12.08.2010
czwartek

Zbrodnie Zapatero

12 sierpnia 2010, czwartek,

Paweł Lisicki, redaktor naczelny „Rzeczpospolitej”, zarzuca Jarosławowi Kaczyńskiemu, że swoją polityką w sprawie krzyża, toruje drogę do laicyzacji a la Jose Zapatero. Z kolei prezes PiS stawia podobny zarzut prezydentowi Komorowskiemu, który jakoby sprzyja „neo-zapateryzmowi”. Może więc warto przypomnieć, co to jest ten straszny zapateryzmu i jego twórca.

Jose Luis Zapatero (ur. 1960), został premierem Hiszpanii w 2004 roku, po wyborach nieoczekiwanie wygranych przez socjalistów. Wygrana ta była zaskoczeniem. Sondaże przedwyborcze dawały lekką przewagę rządzącym konserwatystom z Partii Ludowej (premier Jose Maria Aznar). Jednakże tuż przed wyborami miał miejsce potworny zamach terrorystów islamskich w pociągu na dworcu w Madrycie. Rząd obwinił o ten zamach separatystów baskijskich. Rozpacz, rozgoryczenie i – jak się okazało – kłamstwo rządzących, przeważyły szalę na rzecz socjalistów. Dlatego przeciwnicy Zapatero do dziś mówią, że jego zwycięstwo było przypadkowe, osiągnięte dzięki terrorystom islamskim, zdobyte za pomocą SMS.. (W czasie ciszy wyborczej sympatycy socjalistów mobilizowali się m.in. za pomocą Internetu i sms-ów). Nasuwa się analogia z Polską dzisiejszą, w której J. Kaczyński mówi, że prezydent Komorowski został wybrany przez nieporozumienie, a przewodniczący Episkopatu, abp Józef Michalik twierdzi, że wynik wyborów był spowodowany niedojrzałością wyborców katolickich.

Rząd Zapatero (wybrany ponownie w wyborach 2008 roku, już „nieprzypadkowo”) wprowadził drastyczne zmiany w dziedzinie „nadbudowy”. Zmienił politykę historyczną, czyli stosunek do wojny domowej, w tym: prawo każdej ofiary do własnej mogiły z imieniem i nazwiskiem, ekshumacja mogił zbiorowych, celem identyfikacji ofiar, renty i świadczenia dla ofiar wojny lub ich rodzin ze strony republikańskiej (podobnie jak przywileje przyznane wcześniej stronie frankistowskiej), usunięcie pomników, nazw i symboli frankistowskich itd. itp. Polityka ta oznaczała zakwestionowanie hiszpańskiej „transformacji przez zapomnienie”, która do tego czasu uchodziła za przykładną i była stawiana za wzór krajom wychodzącym z dyktatury w Ameryce Łacińskiej oraz w Europie Środkowo-Wschodniej. Polityka historyczna Zapatero jest krytykowana za niepotrzebne rozdrapywanie ran, pogłębianie podziałów w społeczeństwie, odwracanie uwagi od coraz trudniejszej sytuacji gospodarczej kraju. W Hiszpanii „gruba kreska” cieszy się przede wszystkim poparciem ze strony prawicy.

Drugą ważną zmianą wprowadzoną przez Zapatero było, zapowiadane wcześniej przez socjalistów, natychmiastowe wycofanie wojsk hiszpańskich z Iraku i zwiększenie kontyngentu w Afganistanie.

Trzeci pakiet zmian, ten do którego nawiązują oskarżenia o „zapateryzm”, jakie padają w Polsce, dotyczy zdecydowanych reform w dziedzinie praw obywatelskich, stosunków państwo – kościoły, polityki socjalnej i sfery obyczajowej. Nowy premier położył tak duży nacisk na prawa kobiet, że nazywany był feministą (i tak o sobie mówił). Podjęto szereg kroków na rzecz równouprawnienia kobiet, w tym parytet, nie tylko w rządzie (co najmniej połowę składu rady ministrów stanowią kobiety, prawą ręką premiera jest wicepremier ….de la Vega), ale nawet we władzach prywatnych korporacji. Znacznie zliberalizowano prawo aborcyjne, w skrajnych przypadkach (zagrożenie życia kobiety) przerwanie ciąży dopuszczalne jest do 22. tygodnia ciąży, ograniczono władzę rodzicielską w przypadku osób młodocianych (zmniejszono także wpływ rodziców na treści nauczane w szkołach publicznych) , ułatwiono dostęp do środków antykoncepcyjnych, (kobiety w wieku 16 lat mogą otrzymać pigułkę typu „nazajutrz rano” nieodpłatnie w przychodniach), w szkołach wprowadzono edukację seksualną, znacznie uproszczona i przyspieszona została procedura rozwodowa, przyjęto ustawy mające na celu ochronę kobiet przed przemocą w rodzinie.

W dziedzinie równouprawnienia mniejszości seksualnych, zrównano prawa związków partnerskich i małżeństw heteroseksualnych, włącznie z adopcją, prawem do spadku, wspólnoty majątkowej, informacji o stanie zdrowia partnera przebywającego w szpitalu. Dowartościowany został konkubinat. Ulgi dla osób pozostających w konkubinacie i w związku małżeńskim zostały zrównane. W ramach polityki prorodzinnej wprowadzono m.in. becikowe i bezpłatną edukację przedszkolną dla dzieci po ukończeniu 3. roku życia.

Zapateryzm to także wyraźny rozdział kościołów od państwa – sferę w Hiszpanii wrażliwą ze względu na poparcie kościoła katolickiego dla dyktatury Franco i wojujący ateizm republikanów. Nowe ustawodawstwo ogranicza miejsce religii w szkołach (z wyjątkiem szkół prowadzonych przez kościoły i zakony). Na to miejsce w szkołach państwowych wprowadzane jest wychowanie obywatelskie. Zniesiono elementy religijne w uroczystościach państwowych, cywilnych i wojskowych. Wprowadzono zakaz umieszczania symboli religijnych na budynkach państwowych i samorządowych, m.in. szkołach, szpitalach (wyjątek – jak wyżej), wprowadzono także możliwość odstąpienia od religii.

Przyjęto również ustawę o ochronie zwierząt.

Do pewnego stopnia zapateryzm jest reakcją na konserwatyzm reżimu Franco, który zbiegł się z rewolucją obyczajową na Zachodzie w latach 60. W kinach nie wolno było się całować. Jeżeli bileter zauważył całującą się parę – zapalał światło, przerywał projekcje i wyprowadzał winnych z sali. Na plażach hiszpańskich zakazane były kostiumy bikini. Dopiero napływ cudzoziemców i stawka na przemysł turystyczny przyspieszyły rewolucję obyczajową.

Komentarze: 274

Dodaj komentarz »
  1. Jak p.Passent slusznie zauwazyl, to jakby nie patrzec “gruba kreska” zawsze lezy w interesie tych, ktorzy maja cos wstydliwego do ukrycia.
    Zapaterysm zas to nic innego jak calkiem normalna europejska zaraza, ktora ogarnela teraz jedna z ostatnich ostoi tradycyjnego katolicyzmu w Europie, jakim rzekomo miala by byc Hiszpania.
    Czyzby Polska mialaby byc nastepna ?

  2. Szanowny panie redaktorze

    Polityka europejska na pewno jest ciekawa co nie znaczy ze dobra. Uwazam tylko nudna polityke za dobra dla ludzi.

    Tutaj ma dla pana lokalna polska sprawe w ktorej panski ulubiony profesor Hartman zabiera glos w roli eksperta.

    http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,8240864,Miazdzaca_opinia_w_sprawie_habilitacji_rektora_AM.html

    Slawomirski

  3. jezeli ob.Michalik Jozef narzeka ze owieczki glupieja, to znaczy ze z naszymi bracmi w wierze nie jest jeszcze beznadziejnie. A jezeli ktos z Panstwa nie wie kto jest tenze Michalik, to radze sie dowiedziec – a najlepiej zapoznac sie z jego podobizna. Chodzi o to, aby nie zdarzyla historia podobna do tej, jaka spotkala pewnego policjanta z rzeszowskiej drogowki. Policjant rzeczywiscie nie wiedzial ze stoi przed obliczem osobistosci niezwyklej, za co spotkala go sroga kara.

  4. Skoro “byle księżyna” szanownym obywatelom spod krzyża nie odpowiada, to może arcybiskup Paetz będzie dość godny?

  5. Jose,

    tak trzymać.

  6. Gdybym dożył zapateryzmu w Polsce (małe szanse – rocznik 1927) to jak jestem niewierzący daję 1000 zł ze skromnej emerytury na mszę dziękczynną!
    Wracając do nieznośnego tematu krzyża pod Pałacem: sprawa powinna być załatwiona na poziomie dzielnicy Śródmieście. Burmistrz dzielnicy powinien nakazać straży miejskiej rozpędzenie tego nielegalnego zgromadzenia, opornych ukarać mandatami, krzyż przenieść we wskazane miejsce i spokój. Mieszanie Prezydenta RP do takiego lokalnego problemu to bzdura! A spontaniczna, pokojowa i rozrywkowa demonstracja młodych – bomba! I to bomba od poczatku do końca legalna.
    Pozdrawiam

  7. Daniel Passent
    Piszę to jedną, lewą ręką (zabieg na prawej), ołówkiem w ustach naciskam „Alt Gr”.
    Będzie krótko.
    BRAWO! Oby było dużo wejść…

  8. Z tego widać, że Zapatero jest najwybitniejszym przywódcą i mężem stanu w dzisiejszej Europie. Wobec kreatur typu Berluskonich, Sarkozych i innych pajacowatych playboyów, nie szukając daleko, – jest gwiazdą, z cechami głębokiej kultury, inteligencji, wrażliwości i odwagi. Stąd nielubiany. Marzenie wielu narodów w tym szczególnie Polaków ciemiężonych przez prawicowy obskurantyzm, marginalizowanych przez nieludzką doktrynę neoliberalną i ogłupianych przez kościół. Oby marzenie spełniło się jak najszybciej.

  9. Pogubiłem się zupełnie, redaktorze Gospodarzu.
    Kto jest zapaterystą:

    1. ten, kto sms-em się zwołuje na demonstracje w czasie ciszy wyborczej (np. 13 marca 2004), czy raczej

    2. ten, kto jest przeciw “grubej kresce” i za usunięciem pomników i symboli zaprzeszłego reżimu, a może

    3. ten, kto wprowadził becikowe, albo raczej

    4. ten, kto proponuje bezpłatną edukację dla dzieci po ukończeniu 2. roku zycia, i ten

    5. ten, kto wycofał wojsko z Iraku i powiększa udział w siłach NATO w Afganistanie, a może

    6. ten, kto w obliczu poważnych problemów ekonomicznych radykalnie ścina wydatki rządu (np. o 4,5%) i podnosi podatki, ale nie od dochodu, aby deficyt budżetu osiągnął wymagane 3 procent?

    Kto, prosze powiedzieć kto … jest w Polsce zapaterystą?
    Bo jestem zupełnie zdezorientowany.

  10. “Bywalec2″ zupelnie nieslusznie obawia sie zapateryzmu w Polsce. Krajowi w ktorym 41% doroslych i przewaznie trzezwych obywateli wierzy w istnienie szatana, gdzie 47% gotowa zrobic sobie harakiri, w ktorym dwa miliony obywatelek (obywateli takze) dobrowolnie przekazuje datki hochsztapolerowi w imie zbawienia wiecznego…otoz w takim kraju zaden powazniejszy system nie ma wiekszych szans. Jedynie kaczyzm mial takie , ale wodz naczelny przekombinowal i polegl jak betka w pamietnym 2007 roku. Nie nauczony tym doswiadczeniem, kombinuje nadal – przez co juz nigdy nic zlego nam nie zrobi, chociaz niejednego obywatela wyprowadzi z rownowagi. Zatem nadal bedziemy trwac w systemie niby demokratycznym, niby obywatelskim, z domieszka nacjonalizmu, troche fanatyzmu i znacznej ilosci bigoterii. Glowa do gory panie “Bywalec nr 2″.

  11. Ryba pisze:

    2010-08-12 o godz. 20:37
    Jose,

    tak trzymać.

    ale co z tym bezrobociem?

    Slawomirski

  12. Zbrodnie Zapatero

    vs

    Osiagniecia Jaruzelskiego

    Tylko tutaj w jednowymiarowym swiecie redaktora Passenta.
    Tak jak za komuny czytanie miedzy i pomiedzywierszami przypomni czytelnikom ich mlodosc. Ach jak ona byla piekna…

    Slawomirski

  13. Jose, tak trzymać!!!

    Kiedy wreszcie u nas narodzi się POLITYK tej miary?
    Jak długo jeszcze będziemy siedzieć w błotku zaściankowości?

  14. TJ (08-12 o godz. 11:45)
    http://passent.blog.polityka.pl/?p=737#comment-173470

    Gdybym miał przedstawiać fakty do każdej analizy lub tezy mojej, to rzuciłbym pisarstwo blogowe zusammen do kupy. Tego chcesz? ;)
    Faktycznie, zawsze mam fakty i konkrety na poparcie tego co napiszę na podorędziu, więc wal z zapytaniem jak w dym. Chętnie odpowiem.

    ET (08-11 o godz. 22:18)
    http://passent.blog.polityka.pl/?p=737#comment-173432

    Fraza “łatanie budżetu” jest nośna, ale mi się nie podoba, sugeruje jakąś nieudolność lub nieuczciwość. Wszak budżet się “łata” po zrobieniu ludziom dobrze, np. obniżając podatki, albo rozdając pieniądze inaczej. Są oczywiście zwolennicy “janosikowego”, b. progresywnego opodatkowania dochodów, również na tym blogu. Ale polityka ekonomiczna w świecie unika tego, bo maleje motywacja do zarabiania, czyli pracowania, czyli dynamika gospodarcza siada. Ten aspekt jakże często pomija się w rozważaniach o łataniu budżetu, bierze górę pochylanie się nad dzieleniem, a nie nad produkowaniem i konkurowaniem z resztą świata, lub w dłuższym okresie.

    Niemniej, mnie chodziło o to, że cięcia wydatków (“niepotrzebnych” twoim zdaniem) również może dotykać biednych, tyle że wybiórczo. Ale zgadzam się, są wydatki godne cięcia i bezbólowe dla mas, za to dotykają istotnych interesów jakiejś grupy, co politycznie jest groźne. Bardziej groźne niż walnięcie VAT-em po wszystkich. Taka “wymuszona solidarność”, zdaje mi się.

    Ale dosyć tego VAT-owanego zanudzania …

  15. Stosując “poetykę wyborczą”, pozwalam sobie powiedzieć/napisać w stylu wybornego blogowicza zza Wielkiej Wody, wstrząsniętego wydarzeniami Pod Krzyżem, że:

    Gdyby w Polsce rządził “Zbrodniarz Zapatero” nie byłyby możliwe mafijne rządy krajem ojców chrzestnych kościoła katolickiego, tudzież nastąpiłby zwrot wyłudzonych majątków Skarbu Państwa.

    Uchylone zostałyby prawa ograniczające swobody i wolności obywatelskie.
    Miałoby to wpływ na nastroje społeczne i postawy obywatelskie.

    Polska krajem republikańskim śni mi się po nocach.

    To Aznar i sytem neoliberalny, ktory wprowadzidził do gospodarki hiszpańskiej spowodował zapaść (raczej kryzys) tego pięknego, słonecznego kraju.
    Cóż to za kraj! Cóż to za ludzie ci Hiszpanie!

  16. za “Rybą” ( z d. 12.08.2010. h: 20.37. )
    - popieram w całej rozciągłości. Trzeba by tylko “Rybo” zacytować “klasyka” w tej materii, autorytet, przewodnika “moralnego” i “guru” nadwiślańskiego: TAK TRZYMAĆ, NIE POPUSZCZAĆ !
    - warto w kontekście postępów “zapateryzmu” na całym świecie – w Polsce też to nastąpi szybciej niż nam się wydaje – przypomnieć artykuł A.Domosławskiego z GW (sobota, dn. 7.08.2010. ss.21-22) pt. “Sekrety kościelnej monarchii”. To jest najlepszy aspekt de-klerykalizacji, a następnie laicyzacji kraju nad Wisłą. Jest to też – w kontekście danych przytoczonych przez A.Domosławskiego (nt. temat na Zachodzie “huczy” – od “el-Pais” po “NYT” i “Guardiana”) – początek mówienia “normalnie”, nie na “kolanach” o JP II, roli kard.Dziwisza w “klajstrowaniu” i wyciszaniu głosów o pedofilii w Kościele (m.in. szacownego o.M.Maciela Degollado od Legionu Chrystusa), moralnej strony pieniędzy dla “S” – m.in. od o.Maciela, a wyłudzonych od bogatych meksykańskich i amerykańskich matron (o.Maciel to bigamista, seksoholik, ojciec kilkunastorga dzieci – ślubnych ! i nieślubnych – pedofil i efebofil, biseksualista itd., a jednocześnie przyjaciel i umiłowany towarzysz JP II, darczyńca i sponsor na rzecz “S” – m.in. prywatna audiencja “kosztowała” – na ręce Dziwisza – 50 000 dolarów).
    To jest dziś, na świecie najlepsze paliwo Drogi “Rybo” dla “zapateryzmu”. W Austrii tylko w tym roku z Kk odejdzie ok. 100 000 wiernych. Pamiętają doskonale Groera, pamiętają skandal w klasztorze na płn.Austrii, dobrze im “w kość” daje też totumfacki B XVI (i JP II) kard. Schoenborn. Ostania monarchia i bastion konserwatyzmu się trzęsie w posadach – i albo “padnie” (choć historia uczy czego innego) albo diametralnie się zmieni.

    Pozdrawiam.
    WODNIK 53

  17. Niestety, Zapatero jest jeden. Nabieralski (wiem, co piszę) po ewentualnym objęciu rządu zrobiłby to, co swego czasu zrobił Miller. Odbył pielgrzymkę. Już nie do Jankowskiego, ale może do bpa Dzięgi. Na zdecydowany rozbrat z hierarchami poszedłby może Janusz Palikot, ale ma już niestety za wiele “za uszami”.

  18. W takim razie jestem Zapaterystą.

  19. Ten powinien wystarczyć!
    To przecież nie tak ważne, kto zacz! Ważne, by wrogom naszym nienawistny był! Wtedy, to on i świętości godzien!
    Najwybitniejszym Prezydentem Najjaśniejszej Rzeczypospolitej był Ten, kto ją ośmieszał najbardziej!

  20. Mam prośbę do czarnej sotni, by nie wycierała sobie nim swoich twarzyczek.

  21. Reformy w Hiszpanii bardzo mi sie podobaja. Zapatero ma wizje dla kraju i konsekwentnie ja wprowadza. A nasz dyktator Donek historyk z wyksztalcenia nie wie co to jest przyszlosc. Ale moze nie wszystko stracone, jak nie umie prowadzic to niech co najmniej nasladuje.

  22. Juz widzę premiera Tuska, prezydenta hr. Komorowskiego oddzielających państwo od kościoła. He, he, he, mało kolki nie dostałem.
    Im Polska zwisa, maja swoje koryta i chcą w spokoju trawić.

    Żeby było śmieszniej to obrońcy krzyża pogonili biskupa i jego klechów. Wygląda ze to ludzie wyrzuceni poza nawias społeczny przez KOR, S i Watykańczyków. Dlatego nie maja zamiaru rozmawiać z byle biskupem.

    Jarkowi trzeba podziękować za dobra robotę.

    P.S.
    Kiedy POLITYKA i reszta mediów zacznie rozliczać Tuska ze zobowiązań przed wyborczych ?

  23. Przydalby sie w Polsce taki Zapatero, ale pomimo pohukiwan prezesa odchodzacej na smietnik historii partyjki PiS nie widac go na horyzoncie. Komorowski ze swymmi codziennymi modlami i opowiesciami, ze ze Sniezki blizej do Pana Boga przypomina Zapatero tak jak kura przypomina strusia.

  24. Brawo p.Danielu!Czytam Pana od pierwszego roku studiów(1969),więc mogę chyba uważać się za Pana wychowanka!?.A poważnie,to pokazał Pan,że najpierw trzeba zdefiniować problem albo przynajmniej w skrócie go wyjaśnić.Przecież “zapateryzmem”pokrywa się wszysto co nie jest zgodne z neutralnością religijną państwa,a nie bardzo wszyscy wiedzą,o co chodzi.Tak właśnie powinni pracować nasi młodzi dziennikarze.Troszkę chyba powinni się douczyć?
    Pozdrawiam.

  25. Smutek czlowieka ogarnia gdy z obczyzny przyglada sie temu co sie teraz wyprawia w Polsce. Ludzic sie tylko mozna ze to perspektywa skrzywiona przez ta odleglosc tysiecy kilometrow. Mamy wreszcie wolna ojczyzne, mamy mozliwosc dolaczenia do nowoczesnego swiata. Czy tym razem zrujnuja te szanse rodzime zastepy warcholow i religijnych fanatykow?

  26. Zapatero rzeczywiście otworzył Hiszpanię na współczesność. Jednak jeżeli kryzys gospodarczy się pogłębi, wszystkie reformy Zapatero mogą zostać zniesione na fali “rekonwisty”po wygraniu kolejnych wyborów przez prawicę.

  27. widzieć dwóch naczelnych PISlamistów okładających się maczugami to rozkosz dla moich oczów. Warte to jest 1125 pomników !!

  28. Zapatero, jak to Hiszpan- zadziałał będąc w nadwyżce testosteronu i takich tam hormonów… Jako socjalista, jes “na odbiciu” po zmorach konserwatystów, więc o przegięcia nie było trudno. Oczywiście, wymienione przez Gospodarza osiągnięcia Zapatero, są dzisiaj na fali itzn. że są jedynymi mnajmądrzejszymi, najsłuszniejszymi i koniec!!! Komu się taki zestaw osiągnięć nie podoba, jest wstecznikiem i nie ma racji, bo rację określają trendy, i tyle. Od początku świata wiadomo, że jednostronne działania, są nienajlepsze. Optymalną wartością jest ciągły balans pomiędzy różnymi elementami, zwłaszcza między skrajnościami. Każde przgięcie w którąś stronę, od lewa do prawa, na dłuższą metę grozi kłopotami. W czasach gdy ludzie żyli ze zbieractwa, takie jazdy były tylko powodem do ubawu. Było się z czego pośmiać. Od momentu, kiedy nasz gatunek dopadło coś takiego jak GOSPODARKA, balans lewicowości z konserwą stał się ważny, jaqk nigdy przedtem. GOSPODARKA bardzo źle znosi lewicowe eksperymenty, gdyż jest to dziedzina wyjątkowo smętna.
    Osiągnięcia rządu Zapatero w sprawach nudnych i smętnych , gdzie analitycy w ciasnych garniturach przynudzają o takich nieciekawych sprawach jak bezrobocie, bezrobocie młodych osób z wykształceniem, wskażniki analityczne dotyczące produkcji, obrotów handlowych , parametrów z PKB etc. .. Z nudów można dosłownie zwariować. Na osłodę z Hiszpanii mamy wiadomość, że Katalonia ostatnio zrobiła spory krok w kierunku autonomii…
    Czy z wymienionych prze Gospodarza osiągnięć pana Zapatero i jego ekipy, można ułożyć coś co uczyni GOSPODARKĘ Hiszpanii silniejszą, bardziej konkurencyjną.
    Na pewno można ułożyć slogan:” Ludzie szczęśliwsi osiągają więcej” lub coś w tym stylu. Niestety, nie spotkałem nigdzie czegoś takiego , jak coś danego ludziom raz i na zawsza. Nawet Stwórca się zbiesił za zupełne byle co…
    Na koniec mała refleksja- czy kombinowanie przy Zapatero, na razie jeszcze nieśmiałe, jest zapowiedzią, że nasi rządzący , po nieudanych zapowiedziach zmiany Polski a to w “drugą Japonię”, a to w “drugą Irlandię” spuszczą nieco z tonu, i zaczną preparować paralele jednoosobowe. Dziś Zapatero, jutro… być może drugi Obama nam się zadeklaruje, kto wie…?

    Pozdrawiam,Sebastian

  29. zapapteryzm to tylko figura retoryczna, ktora mozna latwo odwrocic – bo zaden nie chce wzasc do geby slowa faszyzm Franco i inkwizycji hiszpanskiej.
    Jezu, jak w tym zascianku sie boicie historii europy – Kaszynski to polski Franco, pis to faszyzm – nie widzice zadnych analogii ?? Ba analogii z Gott mit uns ? Z tym fanatazyzmem magdy goebbels ze po erze IV rp nie oplaca sie juz zyc ? Ze w tej waszej demokracji /wiekszosc nie ma pojecia ani o niej, ani o prawach czlowieka / po 20 latach uwolniena sie od strachu komunizmu , boicie sie jeszcze bardziej niz za Jaruzelskiego /jak sie kto bal /.

    Zastraszyli cale zycie publiczne mydlki z Torunia, dupki z prlowskchi hoteli robotniczych, ktorzy pluja na wszystko i wszystkich w tym swoim nieprzebranym koltunstwie – a wy co ? Ojejejejejeje mamay demokracje, pluralizm, musimy sie z chamstwem liczyc, bo ich jest 6 milionow. To sie tak troszeczke z faszystow posmiejemy, bo nie wiadomo czy nie zrobia na nas marszu, albo nie znajda teczki w ipn.

    Gorzkie slowa, Polska to warchol w srodku europy i nikt w kraju nie moze temu zapobiec. Mysle, ze poddanie sie pod kolejne zabory byloby najlepszym chyba wyjsciem. tamte pokolenia wiedzialy co robily, dlaczego mamy nie powtorzyc ?

  30. Wolę zapateryzm od kaczyzmu.

  31. Przyrównywanie Hiszpanii do Polski jest nieporozumieniem, ponieważ tam kościół katolicki był częścią opresji dyktatorskich rządów. Można powiedzieć, że i tak im się upiekło, ponieważ obywatele postanowili załatwić sprawę w sposób pokojowy, a dzisiejsze rozliczenia z dyktaturą dają poszkodowanym jakiś rodzaj satysfakcji. Nie chodzi tam przecież o stawianie przed sądem byłych katów i kolaborantów reżimu, co zapewne miałoby w takiej sytuacji miejsce w Polsce.
    JarKaczowi i jego sympatykom, nawet tym z episkopatu nie może się zmieścić w głowie, że pewne wydarzenia mają w swym rodowodzie przypadek, a nie jak oni bez przerwy myślą że spisek.
    Być może obecna awantura o tzw. krzyż stanie się powodem, do jakichś przez nikogo nieprzewidywanych zmian w Polsce i to nie tylko przez PiS. Skoro władza nie potrafi uporać się z tak banalnym problemem, do akcji mogą wkroczyć obywatele i pozbawić władzy wszystkich dotychczasowych graczy. Nowo wybrany prezydent nie wstaje z klęcznika – wkrótce będzie odbierał zwierzchnictwo nad armią w katedrze polowej WP. Nada mu je biskup? Bronek nie może przeżyć jednego tygodnia bez biskupiego pokropku, a nas obywateli wystawia na pośmiewisko. Jak ktoś jeszcze nie wie jak będzie wyglądała prezydentura Bronka, to już dzisiaj może ją sobie dość dokładnie wyobrazić.

  32. Za te wszystkie dobre uczynki Zapatero na pewno pójdzie do nieba. ;-)

  33. To ten p. Zapetero jak widać ma chyba wiele wspólnego z p. Kaczyńskim – też po trupach wspinał do władzy, tylko znacznie skuteczniej, też kraj laicyzuje, krzyż programowo ruguje z przestrzeni publicznej oraz ludziom zniesmacza – chociaż metodę wybrał odmienną. Ekshumacje forsuje, rany rozdrapuje, podziały tworzy, uwagę od meritum odwraca, zaangażowanie militarne w Afganistanie wspiera oraz becikowe, nieproduktywne związki partnerskie hołubi (nie jest jednak jeszcze tak nowoczesny, żeby lansować związek partnersko-przyjacielski człowiek – kot, z kolei tamten jeszcze pigułek, ani kondomów dzieciom nie rozdaje za darmochę), ma związki z korporacjami – sporo podobieństw. Ciekawe, czy jest równie zdeterminowany i byłby gotów dla mirażu władzy własną, na wpół żywą matkę wyciągnąć ze szpitala i wystawić na widok publiczny, a może i po jarmarkach obwozić, jeśli dostrzegłby korzyść. W końcu, czego się nie robi będąc prawdziwym adoratorem lewicowych idei, np. Lenina.

    Swoją drogą, konia z rzędem temu, kto potrafi racjonalnie wykazać, jakie korzyści mogli odnieść “islamscy terroryści” Al-kaidy (chłe, chłe, chłe, Al-kaidy) z zamachu w Madrycie? Al-kaidy nie było przecież ani w Iraku, ani w Afganistanie. No tak, ale to dzicy muzułmanie, oni nie potrzebują żadnego motywu, czy korzyści, tępi są i prymitywni, jak ten dziki Awicenna.

    Jedno wydaj się być pewne, że zamachu w Madrycie dokonała ta sama okrutna nacja, co 9/11

  34. Trzeba tez dodac, ze Zapatero (na razie) zostawil krzyze w spokoju. Dla niego wazniejsze byly prawdziwe reformy (sprawy kobiet, mniejszosci seksualnych, wyprowadzenie nauki religii etc). Krzyze same w koncu znikna, gdy stara gwardia wymrze.
    A w Polsce jak zwykle zaczynamy od pierdol i walki z dwoma kawalkami drewna, a podstawowe prawa ludzkie leza niezalatwione.
    Hiszpanie mimo wszystko mieli szczescie, ze kler katolicki popieral znienawidzonego Franco. W Polsce ten proces jeszcze troche potrwa, w mojej ocenie ok 20-30 lat, bo tyle jestesmy do tylu. Kler jest zbyt silny, a obecna lewica zbyt slaba.
    Droga Hiszpanii podaza katolicka Portugalia.

  35. KK probowal zdaje sie upiec jakas ges na smolenskim ogniu ale okazala sie byc nie z tych “chodzonych ” a raczej latajacych przez to miesko ciagle twardawe –

    “Niech tu przyjdzie arcybiskup jeden z drugim! ”
    -

  36. A moze by tak Pan Passent przyblizyl nam jak wyglada hiszpansko-watykanski konkordat i czym sie rozni od polskiego. Bo w opinii wielu ludzi jestesmy zwiazani konkordatem i najpierw trzeba zmienic/wypowiedziec konkordat aby cos sie ruszylo. A moze wcale tak nie jest.

  37. Nie, separatysci baskijscy nie byli powodem dojscia lewicy do wladzy. Zapatero wygral bo Hiszpanie sa karykatura wielkiego narodu, ktory zyl na pol. Iberyjskim przed wiekami. Istotnie, zamach w Madrycie byl argumentem koncowym dla “postepowych” hiszpanow. Oni sie przestraszyli angazowania swego kraju w konflikt iracki. Jakie to znamienne. Narody wielkie takie jak UK, USA a nawet mizerna Rosja solidaryzyja sie w momencie kryzysu. Narody male poprosty uciekaja i kapituluja. Polska nalezy do tej pierwszej grupy.

  38. To taki nowoczesny komunizm maja w Hiszpani,zreszta jak cala Unia.Instytucje panstwowe powinny byc neutralne ale panstwo nie moze narzuca tej neutralnosci obywatelom,bo to obywatele wybieraja swoich przedstawicieli a nie odwtrotnie.Zreszta ta cala neutralnosc to taka nowa religia i taka fasadowa fikcja.

  39. Az zal doope sciska jak sie to czyta….
    I tak szybko mu poszlo !!
    Mam nadzieje ze Hiszpanie doceniaja co dla nich zrobil ..pomimo trudnej sytuacji ekonomicznej.
    Moze i Polska jest krajem bogatszym ..ale napewno na prawdziwej wolnosci nam zbywa !!!

    Odnosnie Michalika…Strach bylo czytac relacje ze zdarzen ..i tragiczne ” konsekwencje” dla zycia, karieryi rodziny tego policjanta.
    Trudno to nawet nazwac arogancja koscielnego warchola.
    To bylo morderstwo w jedwabnych rekawiczkach.

  40. Oby wprowadzono w Polsce zapateryzm jak najszybciej! Dodalabym jeszcze bardzo wysokie podatki dla kościola katolickiego.

  41. do kościoła należy tylko ściąganie kasy bez ograniczeń , natomiast gdy trzeba podjąć decyzje ich nie ma kaczyńcy są z “hodowli” kleru i dalej nic nie zrozumieli rozdział kościoła od państwa to jedyne wyjście dla kościoła przedewszystkim traktowanie koscioła jak każdy podmiot gospodarczy samofinansowanie , podatki Polska zbyt biedna aby kler ściągał taki haracz

  42. Rzad hiszpanski ustalil tez ustawe ,ktora mowi ,ze wszyscy potomkowie
    przeciwnikow Franco ,ktorzy po jego dojsciu do wladzy opuscili Hiszpanie,
    w wiekszosci do krajow Ameryki Lacinskiej ,maja prawo ,jako Obywatele Hiszpani wrocic do kraju.
    Spotkalo sie to z dobrym przyjeciem na zachodnie i wsrod dawnych
    potomkow emigrantow.
    Salute
    …i zeby Polacy nie mysleli ,ze Hiszpanie tacy “nienowoczesni” ,spedzalam
    czesto urlop na hiszpankich plazach nudystow / w wiekszosci odwiedzane
    przez obcokrajowcow ,ale rowniez przez Hiszpanow /…

  43. Zapateryzm nie pasuje do Polskiej sytuacji. Polacy sa powierzchownie religijni w calej swojej masie. Maja problemy z czytaniem ze zrozumieniem a wielu pewnie nie jest w stanie wymienic dziesieciu przykazan. Przydaloby sie przeprowadzic testy z wiedzy o wiarze sprawdzajac podstawowa znajomosc biblii. Wyniki beda mizerne i nie pomoga tutaj zadne lekcje religii. Mozna wycofac lekcje religiii bez szkody dla kosciola. Ksieza z ambony brzmia zalosnie i nikt ich nawet nie probuje zrozumiec. Liczy sie celebra religijna. To Polacy lubia i z tego nie zrezygnuja.

  44. Zgadzam się całkowicie z Panem Redaktorem. Dlaczego nie mieszkam w Hiszpanii? Może chociaż w Czechach?

  45. owl pisze:
    2010-08-12 o godz. 20:43

    Nie Owl, to nie jest robota dla burmistrza. To robota dla dozorcy. Powinien on chwycic miotle i pozamiatac.

  46. …czytam, ja czytam i co wyczytuję?
    - Poważną dość dyskusję na temat szans i niemożności zaprowadzenia zapateryzmu w Polsce.
    Pożądanych i nie bardzo pożądanych aspektów pewnych mechanizmów politycznych i społecznych zainplantowanych w Hiszpanii przez premiera Jose Zapatero.
    Sprawa jest znacznie prostsza – w wykonaniu Jarkacza hasło zapateryzm jest nowym epitetem, negatywnym epitetem mającym umniejszyć prezydenturę Komorowskiego i poniżyć go personalnie.
    W wykonaniu Jarkacza
    zapaterysta jest synonimem (post)komunisty.
    Ponieważ jednak nie jest w stanie Jarkacz nijak
    zszyć Komorowskiego z minionym słusznie systemem, wymyślił nowy epitet.
    Niespecjalnie chce mi się wierzyć, że obrońcy krzyżamają choćby szczątkowe, czym jest zapateryzm, a nawet kim jest Zapatero.
    Ale epitet jest poręczny…

  47. Zapateryzm? TAK!!! Ale nie liczcie na Napieralskiego, to kunktator. W faktach po faktach, parę dni temu, wił sie jak piskorz żeby nie odpowiedzieć jasno na proste pytania: o miejsce religii, krzyzy, etc.
    Prędzej liczyłabym na Palikota. I co z tego, ze ma “za uszami”. A kto nie ma? On przynajmniej nie jest produktem męskopodobnym, beznabiałowym!

  48. JEZUS !! MARIA !!!
    To ja jestem zapaterystą ?!!!

  49. # Artur pisze: 2010-08-13 o godz. 03:56
    =========================

    >>>…swego kraju w konflikt iracki. >>>

    Jaki konflikt? To nie byl zaden konflikt, tylko bandycka napasc, podparta bezczelnym szalbierstwem.
    Do konfliktu, jak rozumiem, trzeba dwojga.

    >>> Polska nalezy do tej pierwszej grupy.>>>

    Pan wyraza dume, ze Polska krok w krok z najwiekszym bandyta na podworku. Gratulacje.

    To juz od 30 lat nie moj problem; ale wstyd ciagle pali.

    Tak na marginesie, gdyby Polska przewidujaco sie sprzymierzyla z najwiekszym bandyta 70 lat temu, toby pewnie teraz miala prowincje na Uralu do zarzadzania. I gaz jamalski bylby w Polsce bez zadnej rury… Eh, jaka szkoda…

    Sojusze z najwiekszym zulem w okolicy maja swoje niewatpliwe zalety. Tylko trzeba przygotowac dobry kubel wazeliny. Moze wizy skapna…

  50. @Absolwent
    Niech się Pan tego nie spodziewa ode mnie codziennie.
    Ale dzisiaj: z drużeskim priwietom!

  51. dp
    zezowaty pisze:

    2010-08-12 o godz. 23:38
    Mylisz Stammbuch z Familienbuch.
    ET

  52. telegraphic observer pisze:
    2010-08-12 o godz. 21:56
    TJ (08-12 o godz. 11:45)
    “Gdybym miał przedstawiać fakty do każdej analizy lub tezy mojej, to rzuciłbym pisarstwo blogowe zusammen do kupy. Tego chcesz?”

    Mój komentarz

    Blog ma charakter publiczny. Fakty o zmianach stawek VATU przytaczałem nie dla TO, tylko dla wszystkich tych, którzy twierdzili, że rząd wprowadził horrendalne podwyżki uderzające po kieszeni najbiedniejszych, a nie przedstawiali tych podwyżek w postaci konkretnej – liczbowej.
    Ekonomia, to jest przede wszystkim liczenie. Narzekania lub pochwały muszą być osadzone na konkretach.
    Ostatnie regulacje VATu na żywność liczbowo się znoszą. Co przyniesie życie, trudno przewidzieć dokładnie, co nie znaczy, że nie należy rozpatrywać modeli wydatków, a jeno gdakać o potworności rządowych decyzji.

    Pzdr, TJ

  53. WODNIK53, 22.02. Na temat tekstu Domosławskiego pisałem już dwukrotnie, dopiero Ty po kilku dniach zwróciłeś na niego uwagę.http://wyborcza.pl/1,76842,8224317,Sekrety_koscielnej_monarchii.html
    Rzecz o tyle ważna, że w tej pedofilsko korupcyjnej aferze na skalę niebywałą umaczany jest nie tylko cały Watykan ale nasi prawie święci Wojtyła i Dziwisz. Ten ostatni niestety panujący w Krakowie, wielkie sumy dolarów uzyskanych od pedofila ojca Degollado przekazywał Solidarności na walkę z reżimem. W ten sposób nasza bohaterska elita sprawująca władzę karmiona była i wzbogaciła się za pieniądze śmierdzące, pedofila. Informacja tego typu powinna wstrząsnąć posadami kościoła i władzy i zmieść ich wszystkich z powierzchni w atmosferze skandalu i infamii. Nic takiego się nie stało i nie stanie. Zniewolone media nabrały jak zwykle wody w usta i pary nie puszczą a święty kościół nie takie afery i skandale przeżył i przeżywa. Można sobie wyobrazić taki skandal w Hiszpanii lub we Włoszech, suchej nitki by nie pozostawiono. Zapatero zyskałby dodatkowe argumenty. A swoją drogą felieton Redaktora, jeden z najlepszych w ostatnich latach godny jest wielkiego uznania, a lewicy polskiej powinien nadać wiatru w żagle. Pozdrawiam z pod sarkofagu.

  54. Dzis najblizej do Zapatero p.Kczynskiemu. Nie, to nie blad.

    To co zrobil to przewartosciowal stosunki panstwa z watykanem:
    prosze sobie przypomniec jak potraktowal papieza w kontekscie wyboru na prymasa p.Wielgusa.
    Bez zadnej dyplomacji, bez ogladania sie na dzialania zakulisowe/poufnosc, bez ogladania sie na lokalny episkopat, na nuncjusza pokazal papiezowi czego od niego oczekuje.I to dostal.

    Rachunkiem za to schlodzenie relacji z Watykanem: od roku 2006 papiez nie mial czasu na wizyte w najbardziej zacofanym obyczajowo kraju Europy. Na spotkanie z polskim prezydentem.

    Jak znam zycie to juz teraz tocza sie rzmowy na temat wizyty papieza w Polsce. Odbedzie sie pewnie jeszcze przed wyborami parlamentarnymi…

    Dzis podobnie- w konflikcie o krzyz pamieci episkopat KK opowiedzial sie jednoznacznie za PO.
    I coby p.Kaczynski nie odpisywal to jego wielka porazka: pracowal/pracuje na rozbicie elektoratu PO( na ten laicki i gowinowsko-frondowy), a w efekcie episkopat wszedl mu na jego wlasne podworko: dal jego wyborcom do wyboru-jestescie albo katolikami albo kaczystami.

    Nie watpie ze te oswiadczenia to sukces cichej dyplpmacji p.Tuska.
    Czym zaplacili? Na pewno nie deklaracjami na rzecz laicyzacji kraju…

    Co dalej z krzyzem:

    na jutro lub pojutrze zostanie wyznaczony termin zlozenia kwiatow pod tablica przez premiera i zaproszonego p.Kaczynskiego,Pawlaka,Napieralskiego..
    BOR swoimi sposobami, bez czulenia sie i humanitaryzowania uprzatnie wszystkich ze strefy “O”. Przesuwajac ich barierkami na druga strone ulicy.I tak zostanie az do przeniesienia/usuniecia krzyza i reszty scenografii.

    Tak przynajmniiej sam bym zrobil….

    m@B

    neospasmin.blox.pl

  55. Co wy tu wypisujecie? Nie zauważyliście, że w Polsce jest “prezapateryzm”, jak orzekł Wielki Prezes. Pozdrawiam

  56. Chciałbym dożyć takiego Zapateryzmu w Polsce…

  57. Ha, ha, juz i Rafalowi Ziemkiewiczowi z Rzepy opadly luski z oczu. Brawo panie Rafale! Nie trzeba od razu zostac zapaterysta, ale wystarczy rzetelnie oceniac rzeczywistosc Rzeczpospolitej Polskiej.

  58. @PIS-ujący
    PISlamiści – dla mnie bomba! Jeśli to Pana pomysł to proszę o pozwolenie autorskie na stosowanie. Oddaje ta nazwa kilka innych zapachów.
    Pozdrawiam

  59. To że nam, blogowiczom, została przybliżona sylwetka José Luisa Rodrígueza Zapatero jest chyba czymś bardzo pozytywnym. Przyznaję ze wstydem, że nie wiedziałem, jaki to z niego bohater. Naprawdę załatwił Hiszpanom tyle wspaniałych rzeczy?

    W głowie się kręci!!! Drastyczne zmiany w dziedzinie „nadbudowy”, wycofanie wojsk z Iraku, aborcja, pigułka „nazajutrz rano”, ekspresowe rozwody, ochrona kobiet przed przemocą w rodzinie, równouprawnienie mniejszości seksualnych, tudzież związków partnerskich, becikowe, rozdział kościoła od państwa i szkół publicznych, ochrona zwierząt, nawet całowanie się kinach!!!

    Ale chyba ktoś mu w tym trochę pomagał? Parlament, król Jan Karol I, media, społeczeństwo? Bo że nawet opozycja mogła maczać w tym palce, to już naprawdę nie uwierzę.

    Zresztą czy ktoś pomagał, czy nie, i tak są to osiągnięcia oszałamiające, Polska nieprędko się tego wszystkiego dochrapie i naprawdę wielkie dzięki za uświadomienie nam, co straciliśmy, odwracając się tak długo od zapateryzmu.

    Pragnę jednak być obiektywny. Jest w tym wpisie również coś, co zbija mnie z tropu, coś, co uważam za rzecz niekoniecznie pozytywną. Otóż dręczy mnie wątpliwość, czy tak wychwalany ostatnio przez Gospodarza bloga redaktor Lisicki aby trochę nie przegiął z tym zapateryzmem i czy w ogóle musiał z nim wyjeżdżać. Zastanawiam się także, czy to nie dziwne, że wszystkie media uznały zagrywkę zapateryzmem za jakieś wielkie halo. Kaczyński może faktycznie trochę za bardzo radykalizuje niefortunną sytuację pod pałacem. Ale doprawdy trzeba mieć wielką wyobraźnię, żeby wymyśleć, że prezes przy okazji zradykalizuje również lewicę, i to do tego stopnia, że Kwaśniewski, który osobiście wprowadził religię do szkoły, nagle powiedzie oddziały SLD na okopy przeciw Kościołowi. Już widzę, jak pchnięty jego rozkazem Napieralski wdrapuje się na czele klubu poselskiego na drabinę i pałając żądzą stwarzania faktów dokonanych, z okrzykiem „viva Zapatero”, zdejmuje krzyż ze ściany sejmowej. Czy inni też to widzą? – no właśnie!

    Co tu dużo gadać – wyskoczył nam ten Zapatero na polską scenę polityczną jak Filip z konopi, ni przypiął, ni przyłatał. Lisicki miał dobre intencje, chciał skrytykować Kaczyńskiego, ale na tym widać skończył mu się koncept i walnął zapateryzmem jak łopatą w krowi placek. Nikogo to nie przestraszyło, niczego nie załatwiło. Rzadka masa tylko rozbryzgnęła się efektownie, stając się tematem dnia. Nie trzeba chyba dodawać, że zastępczym, bo Tusk raczej na pewno od tego nie otrzeźwieje.

    Na ten blog również chlapnęło i właśnie to uważam za rzecz niekoniecznie pozytywną. Ale abstrahując od krowiego placka, jeszcze raz powtarzam, że za samo przybliżenie nam sylwetki hiszpańskiego premiera i hiszpańskiego raju na ziemi jestem z całego serca wdzięczny.

  60. Ktoś napisał, że Polską rządzi kościół, media i oligarchia. Dodałbym, że jeszcze krzyż. Onegdaj jeden z bardziej wpływowych publicystów Jacek Żakowski napisał, że reforma emerytalna i utworzenie OFE było największym oszustwem w wolnej, niepodległej i katolickiej. Obiecywano emerytom czas pod palmami, a tu palmy są ale wyrosłe na dłoni. Najbardziej szczęśliwy dostał w ubiegłym roku nową emeryturę w wysokości 28 złotych. Zmartwiło to Panią minister Fedak i widząc nadchodzącą katastrofę i nędzę przyszłych emerytów postanowiła nieco system zmienić a nawet go zlikwidować. Pani Fedak widzi także niebotycznie zyski prywatnych, przeważnie zagranicznych towarzystw emerytalnych i usadowionych w nich zasłużonych twórców tego drakońskiego systemu, który w większości krajów został dawno zarzucony. U nas nie, bo u nas rządzą neoliberalni doktrynerzy, twardo dbający o swoja kasę i kasę oligarchów. Biedna Pani Fedak pracując we wrogim otoczeniu usiłuje coś zrobić, walczy z uporem z przeciwnościami i wrogami. Wczoraj odezwała się wielka zmowa szulerów, doradców, prezesów i wolnych mediów na czele z panem Boni i innymi krezusami, którzy już się obłowili i dla nich emerytura jest niepotrzebna. Pani Fedak wysłuchała lawiny zniewag, obelg, szyderstw i szantażu, a z ekranów wolnych mediów wylewała się piana wściekłości i kłamstwa. Gdzie jest pan Żakowski, gdzie są niezależne i samorządne związki zawodowe, gdzie są tłumy na ulicach broniące interesów wyzyskiwanych i oszukanych. Nie mają czasu gdyż zajęci są masturbacją krzyżową. A pani Fedak zginie w niesławie, gdyż chciała naruszyć interesy oszustów.

  61. toja pisze (08:45)
    “Zapateryzm? TAK!!! Ale nie liczcie na Napieralskiego, to kunktator.”

    Zgadzam się. Napieralski nie budzi zaufania, też wolę Palikota.

    Caramba pisze:
    “JEZUS !! MARIA !!!
    To ja jestem zapaterystą ?!!!”

    No, właśnie! Wielu z nas do tej pory nie zdawało sobie z tego sprawy.

  62. @telegraphic observer (2010-08-12, 21:56)
    Już to kiedyś kilka razy pisałem. Powtarzam.
    Przy progach PIT 19, 30, 40, danina, powtarzam danina (PIT+ZUS) dla państwa ma cechy degresywne od roku 1999! Próg, po którym nie płaciłem składki ZUS wynosił wtedy 50 375 zł brutto.

    Zachęcam do dyskusji o obu składnikach daniny przy porównaniach z liberalną Europą.
    Jest prawo w ekonomii – nie pamiętam twórcy – które mówi, że zbyt wielki zarobek, demotywuje. Odkryłem jego słuszność na sobie a obserwuję jego dalsze potwierdzenia na 28letnich gwiazdach futbolu światowego. W Polsce futboliści zarabiają krocie ale analiza tego zjawiska wymaga kilku informacji, których nie posiadam.

    I na koniec.
    Nie skorzystałem podczas dyrektorowania w zagranicznej spółce z opcji „kontrakt menadżerski” mimo namów kolegów a nawet żony.
    Ci 19%owcy, to jest ciepła grupa w Polsce!
    Pozdrowienia

  63. Dzieki za przedstawienie sylwetki Zapatero. Mam czasem trudnosci ze zrozumieniem nowego jezykaw kraju… Wyjechalam zaledwie 7 lat temu a mam poczucie ze to musialo byc 70. Skad sie te oszolomy biora?
    W kazdym razie norma dla mnie jest demokracja brytyjska wiec bez polskiego Zapatero nie bede miala dokad wracac.
    Przykro mi tylko ze nie widze kandydata…
    Ile czasu musi jeszcze uplynac zeby rodacy ockneli sie z tego pseudokatolickiego amoku i wyzwolili z petow tej amoralnej, ponadnarodowej mafii hipokrytow?
    No ale Hiszpanie daja nam nadzieje…

  64. …Polityka ta oznaczała zakwestionowanie hiszpańskiej „transformacji przez zapomnienie”… pisze slusznie Pan Passent.

    Tranformacja przez zapomnienie nie jest mozliwa. Droga Za-patero jest konieczna. Niezbedna cierpliwosc noeodzowna. Porownujemy sie chetnie z Hiszpania…nie zdajac sobie sprawy z trudnosci podobnych reform, ktore rowniez w Hiszpani nie dokonaja sie wraz z obwieszczeniem regulacji prawnych.
    ET

  65. haneczka pisze:

    2010-08-12 o godz. 23:43
    Wolę zapateryzm od kaczyzmu.

    i staje sie bohaterka.
    ET

  66. Georges53
    Popieram Pana wypowiedz
    Artur:
    Zalaczam link obrazujacy tragedie noworodzacych sie dzieci w Fallujah. W tym najezdzie hunow na irak mamy udzial ( Kwasniewski ,Miller,Cimoszewicz, Belka, wojownicze okrzyki w sejmie chyba JK- ze to nasza wojna-.
    Teraz mozna ogladac przerazajace zdjecia zdeformowanych nowonarodzonych dzieci. Nowa Hieroszima. Jest z czego byc dumnym-jestesmy w tej ” pierwszej grupie”
    http://news.bbc.co.uk/2/hi/middle_east/8548961.stm

  67. do
    telegraphic observer pisze:

    2010-08-12 o godz. 21:56
    To sie dogadalismy. Jako angdote podaje informacje dotyczaca subwencjonowania rzadowych osrodkow wczasowych; np. kancelarii premiera w Grodnie. Obowiazuja w tym przeuroczym miejscu ceny “komercyjne” dla wczasowiczow z zewnatrz. Roznica jest znaczna i nie jest warta warunkow tam panujacych, warta jednak uroku miejsca. Coz, wychodzac z zalozenia, ze ceny “komercyjne” sa cenami realnymi, dofinansowujemy dobrze zarabiajacych urzednikow panstwowych.
    Pozdrawiam.
    ET

  68. Zapatero świeci oczami

    1) Pan Redaktor rzetelnie przedstawił sylwetkę Zapatero i jego dokonania, co pięknie spełnia pierwsza część reguły – najpierw fakty, potem dyskusja.

    2) Reformy społeczne Zapatero pokazują, że ekonomia jest mało wrażliwa na prawa człowieka. Bilans – wydatki + dochody jest bezwzględnym egzekutorem.

    3) Główny problem społeczny i ekonomiczny Hiszpanii (bezrobocie) dolega nadal, a Zapatero świeci oczami.

    4) Ciekawe, na kogo narzekają obdarowani reformami Hiszpanie odczuwając na swojej skórze skutki koniecznych drastycznych cięć w obliczu nadmiernego zadłużenia i deficytu budżetowego. Na Kościół, Watykan i popleczników nie mogą, bo ci juz załatwieni.

    5) Jak się okazuje, broniąc się przed kryzysem Zapatero musiał rzucić na szalę całą swoją elastyczność skręcając nieprzyzwoicie w prawo. A ekonomia-moloch stale będzie pytać dobrego wujka (przeciwnie jak w reklamie banku) – co jeszcze mógłbyś dla mnie zrobić?

    6) Wyobrażam sobie, co by się działo u nas po ogłoszeniu takiego jak w Hiszpanii pakietu oszczędnościowego. Już dziś można powiedzieć, że to nadejdzie. W łagodniejszej formie, ale nie będzie lekko.

    7) Do Sebastiana
    Zgadzam się z Twoimi refleksjami. Życie nie lubi zbytnich przegięć, mentalności ludzi nie da się radykalnie zmienić kilkoma odważnymi posunięciami. Nawet Ci, którzy sądzą, że są radykalnie nowocześni, po jakimś czasie odkrywają relikty w swoich głowach. To musi potrwać. Nec temere, nec timide.

    Pzdr. TJ

  69. vlad pisze

    2010-08-12 o godz. 23:34 i sam sie oswieca. Prawdziwy iluminator.
    ET

  70. cyryl pisze:

    2010-08-12 o godz. 22:56
    Po lekturze twierdze, ze mozna po lekturze jednego felietonisty dojrzec do… zerwania czego?

    ET

  71. @georges53

    Sprzymierzenie na zasadzie związku psa z kiełbasą ?

  72. Zapaterysci wszytkich planet laczcie sie!

  73. Panie Danielu,
    Panu i wszystkim Państwu gorąco polecam książkę ” Niewygodna historia hiszpańskiej wojny domowej”. Autorem jest Juan Eslava Galan. Wydawnictwo Dolnośąkie. Wrocław.
    Pozdrawiam Pana serdecznie.

  74. Tak a propos nagłówka, widziałem dzisiaj w mediach spore zdjęcie p. Kaczyńskiego, podpisane: “Myśmy są jak kościół”. Artykułu pod spodem nie przeczytałem, bo mnie facjata jegomościa mierzi i skutecznie odstręcza, więc dlaczegóż miałbym się katować i “za tak marny zysk, zgłębiać taki tępy pysk”, jak mawiał Witkacy. Przecież już sam podpis mówi wszystko, poza tym wierzę mu na słowo – ten zakon to prawie jak kościół, może trochę stary zakon, ale za to jaki ekskluzywny, w skali globalnej zrzesza crème de la crème światowej podłości, szowinizmu, rasizmu, tyranii oraz głupoty.

    Nie wiem, czy dobrze dojrzałem na fotce, ale czy on nosi teraz na twarzy jakieś znamię?

  75. Żeby reformy takiego Zapatero się przyjęły, potrzebne jest jeszcze dojrzałe społeczeństwo. U nas póki co triumfuje ciemny katolicki grajdoł i niezrozumiała dla mnie sado-masochistyczna potrzeba bania się Kościoła. I dlatego wielu z nas zapateryzmu w Polsce nie dożyje.

  76. Alex pisze:
    2010-08-13 o godz. 04:04
    Notorycznie zdarza się mylenie socjalistów z komunistami……
    A to całkiem inne formacje.
    Skoro Piłsudski był socjalistą, to i komunistą?

    A skoro miał na pieńku z kościołem, to go zwalczał?

  77. Niezależnie od wszystkich różnic między Polską a Hiszpanią to Kaczyński powiedział komplement. A może nie zna sylwetki i dokonań Pana Zapatero, może przeczytał niedokładnie, i tak jak zwykle, swoim zwyczajem rzucił taką myśl niedopowiedzianą…..

  78. pięknie mi brzmią te reformy… życzę sobie i wszystkim obywatelom Polski takiego liberalizmu :)

  79. W najbliższym czasie miłościwie nam rządzący, prawie bezkosztowo mogą się spytać OBYWATELI co myślą o
    -rozdziale Kościoła od Państwa
    -miejscu krzyża w przestrzeni publicznej
    -katechezy w szkołach
    -refundacji in vitro
    -podatku kościelnym
    -konkordacie
    -antykoncepcji
    Jakoś dziwnym trafem ŻADNA opcja polityczna rządząca naszym krajem, nie chciała spytać w referendum obywateli, co sądzą na te tematy…..
    Społeczeństwo- według rządzących nie dorosło?
    ONI wiedzą lepiej?

    Temat dla lewicy światopoglądowej i potencjalnej Partii Palikota.
    Połączenie wyborów z referendum , to wspaniała okazja. Tym bardziej że temat i tak wypłynął.

  80. cytat;
    Hiszpanie mimo wszystko mieli szczescie, ze kler katolicki popieral znienawidzonego Franco.
    ba…
    …Hiszpanie maja szczescie ze maja kraj nad morzem srodziemnym ,moga rozwijac turystyke ktora przyniosi im lwia czesc dochodu ,a ich Krol
    uznal Franco jako “fenomen przejsciowy” w historii kraju.
    I prosze tez zaslug? w sprawie gospodarki rzadu konserwatywnego
    nie wkladac w buty Zapatero ,ta polka ,ach przepraszam bolero,pasadoble ? zaczely sie juz przed 20 laty.
    …Czasem kocham to rozumowanie ktore oskarza Obame ,ze Bush jednak
    na Kubie zalozyl Guantanamo ?
    ..Jak tatus stracila majatek to synek jednak nie ma posagu ,i kto tu biedny ?
    Salute

  81. Ktos wyzej pisal o katolickim grajdole ale raczej tu chodzi o kukulcze gniazdo (to z tego filmu ) trzymajac sie ornitologii ta moja ges tez nie wydarzona jakas.
    Lot nad kukulczym gniazdem na Krakowskim Przedmiesciu ? (za T. Lisem) a gdzie sie podzialo orle ?

  82. Nie tak dawno odbyla sie burzliwa debata w czasie wystawy fotograficznej This is war! Robert Capa at work w Barcelonie na temat fotografi Roberta Capa, ktory to sporo zdjec “dokumentalnych” z okresu wojny domowej robi tak jak to robi bardzo czesto National Geographic … w “akwarium”.
    Akademiker José Manuel Susperregui w swojej ksiazce “Cienie fotografi” udawadnia , ze slynne zdjecie Capa “Deth of a Loyalist militiaman” nie bylo zrobione w Cerro Muriano niedaleko Córdoba tylko 50 km dalej w Espejo gdzie w tym czasie nie bylo tam walk.

    Miedzy innymi slynna fotorgafia Death in the Making zrobione w czasie ataku na Ebro jest poprostu it’s a fake story..

  83. Hurra! Jestem zapaterystką!
    Mam też wielką satysfakcję jako matka, widząc że moja córka też zapateruje! Będzie nas MILIONY, nie martwcie się.

  84. Chcialbym tylko przypomniec niektorym zniecierpliwionym analistom ,
    ze rynek immobili ma zupelnie inna periode “wypoczynku” jak przemysl
    czy inne galezie gospodarki ,co w przypadku Hiszpani jest wazne …
    No i jeszcze cos ,cos ,ale o tym …bedzie po tym …
    Salute

  85. Vivat zapateryzm
    precz z kaczyzmem

  86. TO JEST OBLED!

    Rzecznik Praw Obywatelskich uzywa takich sformuowan;
    “Przyjazny rodzial kosciola i RP”.
    Jak tak mozna!
    Albo rodzial, albo nie. Co dalej z etyka w szkolach?
    Pani prof. tak nie lubila Polski Ludowej gdzie padaly
    takie sformuowania-wytrychy jak “Wazne wzgledy
    spoleczne” i “sprawiedliwosc spoleczna”, albo
    “demokracja socjalistyczna”, i sama stosuje takie
    sztuczki aby oszukac ludzi.
    Musi Pani odejsc ze stanowiska.
    No, chyba, ze Pani Piekarska i Panowie Napieralski
    i Wenderlich nie potrafia wlasciwie interpretowac
    konstytucji, gdzie oni wyczytali cos innego.
    Ludzie kochani, tak nie mozna. To znowu zrobi sie
    tak jak z tym nieszczesnym krzyzem.
    Pani Prof. Lipowicz dlaczego nie mozna przeprowadzac
    zajec z etyki dla osob, ktore nie sa PODDANI kosc. kat.
    No, jezeli reprezentuje Pani tylko te czesc Polakow,
    ktorzy sa wyznawcami kosc. kat. to prosze przeniesc
    sie do organizacji koscielnych. /Radio Maria i itp/
    Zle Pani postapila faworyzujac swoje przkonania
    religijne. bede apelowal do takich osob jak;
    PIEKARSKA, NAPIERALSKI, WENDERLICH i IWINSKI
    zeby uzyli calej swojej mocy jako poslowie na SEJM RP
    i zmusili Pania do dymisji. Niestety Pani prof. innej
    rady nie ma.

  87. Tablica tablica, zamach zamachem, a Jarkacz JarKaczem.
    Pisze troche tak jak POLONIA-SAWA. Troche rymem,
    a troche rymem bialym. Bardzo lubie teksty salute P-S.
    Ciekaw jestem kto wreszczie zdobedzie sie na odwage,
    i powie jasno i wyraznie, tak jak do zrobil w partii Rakowski,
    i wyda komende: KRZYZ PRZENIESC!

  88. TJ
    Piszesz – “…Wyobrażam sobie, co by się działo u nas po ogłoszeniu takiego jak w Hiszpanii pakietu oszczędnościowego. Już dziś można powiedzieć, że to nadejdzie. W łagodniejszej formie, ale nie będzie lekko… .” W pełni się z Tobą zgadzam. Kilka tygodni temu na tym blogu spytałem blogowiczów czy skłonni byliby zacisnąć pasa, zgodzić na wyrzeczenia w zamian za widowiskowe odsunięcie kk od panstwowego, politycznego i finansowego cycka. Myślałem o zabiegu politycznym podobnym nieco do okrągłego stołu. Społeczeństwo nadal utrzymuje na swoim garnuszku nieco oczywiście okrojoną klasę próżniaczą – tzw scena polityczna – ale w zamian pozbywa się ideowo moralnego strażnika systemu tj kk. Niewątpliwie zabieg ten byłby w krótkiej perspektywie przykry, ale długofalowo pożyteczny, bo oznaczałby desakralizację, racjonalizację państwa a przede wszystkim skutkował pożytecznymi zmianami w świadomości społecznej przyszłych pokoleń. Porównać to można to bolesnego czasem finansowania edukacji dzieci dla dobra ich przyszłości.
    Pamietam, że moje pytanie wówczas nie wywołało większego oddźwięku. Jeden z blogowiczów zadeklarował nawet 10% swej emerytury na ten cel a inny zwrócił uwagę, że upały mi najwyraźniej szkodzą.
    Ale tocząca się dyskusja o Zapatero ten problem wciąż wywołuje. Przecież polityk ten nic innego nie robi tylko słodzi ból hiszpańskich wyrzeczeń widowiskowym pozbywaniem się resztek konserwatywnej klerykalnej ideologii i jej finansowych fundamentów.
    Czyli polska dyskusja o zapateryźmie dotyczy właściwie jednego – co dać ludziom w zamian za przykre wyrzeczenia?
    Ciekaw jestem co teraz – w obliczu przygotowywania przez katolickich fanatyków czegoś na kształt majdanu kijowskiego w centrum Warszawy – blogowicze myślą o mojej sugesti.
    Pozdrawiam

  89. Jeśli to jest ten straszny zapateryzm, to ja jestem ZA. Oby jak najprędzej nam nastał. Znormalniejemy.

  90. “jasny gwint” z dn. 13.08.2010. h; 9.50.

    O tym fakcie – tekst AR w sobotniej GW o Dziwiszu, Degollado i JP II (oraz “moralnej” stronie pieniędzy dla “S”) pisałem wcześniej u A.Szostkiewicza. Reakcji żadnej – nawet krytycznych, nawet made-in-Kanada “o obrażaniu” dokonań Polaków made-in-Solidarność.
    My jesteśmy w sytuacji “grubo” przed – zapaterystowskiej; tu nawet jeszcze przecież Oświecenia “na prawdę” nie było. A od tego trzeba zawsze zaczynać……
    I “jasny gwincie” nie chodzi ” o symbole”, pojęcia, nazwy. Chodzi o realizm. Tu na razie królują “powstania warszawskie” “zabójstwo” Lecha K., Katynie, Miednoje, “olszynki grochowskie”, atak na Belweder AD ’1863, ks.ks. Skorupki i Popiełuszki etc., etc. (po 100 latach takiej histerii np. zwykły człowiek pomyśli za 100 lat, że Lech Kaczyński zginął w takich okolicznościach, albo sytuacji, albo warunkach, jak G.Narutowicz w II, wolnej, suwerennej RP). Tu trwa nadal – patriotyzm “trumienny”. I to jest pochodnym całego tego “onturażu” mentalno-medialno-”atmosferycznego” III/IV i pół RP.

    “Jasny gwincie” – moja rodzina, moja “familia” (in gremio, wg dokumentów i mainstreamu) jest niebywale zasłużona w “niepodległościowej” (o czym dziś nt.temat “wrzeszczą” gremia “oszołomskie”) działalności na rzecz Polski. Jeden z mych pra-szczurów był posłem na Sejm w końcu I RP, inny – ostatnim biskupem kamienieckim, pradziad – powstaniec styczniowy, był na Syberii etc.etc. Ale – to co mówił zawsze nieodżałowany Red.Naczelny “Polityki” , M.F.Rakowski – miałem go przyjemność oraz zaszczyt znać osobiście i trochę “z nim” współpracować” (DZIŚ): realizm, kochani – realizm. Ta dewiza obowiązuje ZAWSZE. I to wynoszę z historii mojej rodziny. Ona mnie tego uczy. Tak samo jak w czasie powstań – warszawskiego, styczniowego, wielkopolskiego itd. – tak i dziś.
    I dlatego ten schlagwort – MFR daje mi do myślenia – że “zapateryzm” szybko nie zapanuje nad Wisłą i 0drą. Nie ma warunków do wykreowania takiej osobowości, nie ma warunków do zaistnienia takiej ideologii, nie ma warunków do przełożenia tej idei na praxis polityki. A i “media” – jakie poglądy nt.temat mają mainstreamowi dziennikarze (“jasny gwincie” – to jest horror , oni są absolutnie “moherowi” in gremio, gdy chodzi o in vitro, aborcję, prezerwatywy, seks przedmałżeński, związki jedno-płciowe, moralność – ale tą oficjalną, deklaratywną, to jest właśnie pokolenie JP II, ale właśnie deklaratywne, manifestacyjne, bezrefleksyjne – czyli najgorsze bo bezwyrazowe !) – temu nie będą sprzyjać. Media są in gremio “przykościelne” (dziennikarze i ich mentalność) . Ten felieton D.Passenta jest chlubnym wyjątkiem na polskiej pustyni w tym względzie.
    O “manifie” pod “dużym Pałacem” niebawem się zapomni. Znów “królować” będą pielgrzymki, Najświętsza Panienka Hetmanka WP, przydrożne świątki, eminencje i ekselencje, purpuraci, Ojciec Święty i pokolenie JP II. W powodzi sacrum utonie racjonalizm.
    Pozdrawiam Kraków
    WODNIK53

  91. STASIEKU 9.33
    My was toże pazdrawlajem, zwłaszcza od momentu, gdy sie okazało że był Pan na dyrektorskim stanowisku w społce zagranicznej.
    Albowiem przypadkowo tak sie składa, że ja tez mam taki epizod w moim CV.
    Ale mnie tam zaangażowali z powodu moich KOMPETENCJI.

  92. # lehoo pisze 2010-08-13 o godz. 11:25
    =========================
    >>>@georges53
    >>>Sprzymierzenie na zasadzie związku psa z kiełbasą ?

    Tego nie znam. Za moich czasow ( srodkowy, pozny Gierek ) mowilismy w takiej sytuacji : “Przyczepilo sie gow.o do okretu i mowi ‘plyniemy!’ “.

    Nawet Mlynarski napisal o tym piosenke…

    Taki jest chwalebny wklad mojej Ojczyzny; “tak bedziemy zaciekle walczyc o pokoj, ze kamien na kamieniu tam sie nie ostanie” ( to inny klasyk).

  93. jasny gwint 10.46
    Oczywiście masz rację w sprawach emerytur, bo Zakowski dośc fachowo o tym pisze. Przypuszczam ze dowiedział sie o tych problemach , od profesora Kazimierza Łaskiego,( polecam jego publikacje) który niezwykle ostro krytykował od początku naszą reformę emerytalna i pomysły profesora Marka Góry,który skopiował rozwiązania chilijskie.
    Obecnie ,o ile mi wiadomo, ten “dobroczynca polskich emerytow” piastuje jakąs synekurę w jednym z OFE.

  94. TJ 9.50
    Nie można i nie należy dyskutować o skutkach zmian fiskalnych, w VAT i PIT, jeżeli nie przeprowadzi sie dokładnej analizy budżetów rodzinnych i nie zbada sie podziału takich budzetów, odpowiednio w grupie ubogich i bogatych podatników, na częć konsumowaną i część oszczędzaną czyli inwestowaną.

    To sa sprawy tak elementarne, że tylko sławny Telegrafic jako Mędrzec Certyfikowany of Toronto ma prawo je pomijać.

  95. Pasterz Michalik niech powie owieczkom co robić, bo biedulki nie wiedzą co czynić..
    Jose Luis Zapatero to mądry facet. Rozszyfrował całą władze kościelną.. W Polsce takie coś może się udać! Ja poruszyłbym w tej sprawie media a dokładnie rzecz biorąc reklamę. To są środki trafiające do Polaków.
    Przykład takiego postu: walący się szpital dziecięcy, a obok piękny, przepełniony złotem kościół.. Następnie dziecko brudne, chude a obok czysty, gruby ksiądz (podpisane: “pan Bóg rychliwy ale sprawiedliwy”), kolejne: ludzie pod figurą, ludzie w bazylice (podpisane: “przed Bogiem i tak wszyscy równi”). “To otworzyło by ludziom serca” i zamiast rzucać na tacę, wrzucać na szpitale (bo ratowane jest życie!) oczywiście pieniądze zbierane przez osoby świeckie z dala od “macek” kościelnych…
    Modlić może się każdy i wszędzie (nie musi to być kwatera warta miliony).
    Oczywiście z aborcją, antykoncepcją, naukami seksualnymi też się zgadzam! To są problemy XXI wieku, z którymi trzeba sobie radzić a nie zakazywać, nakazywać, truć, i zbierać pieniądze..

  96. toja pisze:
    2010-08-13 o godz. 08:45

    ja za takie stwierdzenie odnośnie Napieralskiego jakiś czas temu zostałem okrzyknięty cynglem PiS i cynicznym łajdakiem :-)

  97. Tutaj leca niezle texty….

  98. absolwent (08-13 o godz. 14:25)

    pisze jak nieczytaty, albo niekumaty. Oczywiście udział oszczędności może być różny w budżetach biednych i bogatych, ale czy zmiana VAT, tak mała, może te udziały zmieniać. W obliczeniach tyczących progresywności VAT 1000 i 4000 j.p. było częścią konsumowaną, jaka była część oszczędzana jest nieistotne. Np. dochody w budżecie A mogą być 1000 j.p. (nic się nie oszczędza), a w budżecie B 5000 j.p. (20% jest oszczędzane).

    Niech lepiej absolwent wytłumaczy konkretnie jakie to ma znaczenie dla wyliczenia, kogo bardziej uderzy. Co to znaczy, kogo bardziej podwyżka uderzy?

  99. Oto pozornie zdroworozsadkowe wypowiedzi na blogu pana Passenta: Dlaczego ciagle zajmujemy sie krzyzem przed Palacem i Jaroslawem Kaczynskim> Badzmy powazni ! Sa na prawde duzo wazniejsze sprawy takie jak gospodarka, szkolnictwo, sluzba zdrowia, wojna w Afganistanie. Na tego typu zarzuty Witold Orlowski udziela nastepujacej odpowiedzi: Jesli w jakiejs wiosce ujawnia sie podpalacz, to sprawa priorytetowa dla spolecznosci tej wioski staje sie wlasnie ten podpalacz, a na drugi plan chwilowo schodza rownie wazne sprawy, jak budowa szkoly, drog, melioracji itp. A takim niebezpiecznym podpalaczem, ktory w swej zapieklej nienawisci gotow jest podpalic Polske, jest Jaroslaw Kaczynski.
    Owszem kpiono sobie z jego brata, z tych wszystkich Irasiadow, wytykano mu jego agresywnosc(Malpa w czerwonym, Spadaj dziadu), tak jak pozniej kpiono sobie z lapsusow Komorowskiego, ale nikt sposrod przeciwnikow politycznych nie kwestionowal werdyktu wyborcow i nie nazywal zmarlego prezydenta “tym panem”.
    We wszystkich krajach cieszacych sie zdrowa demokracja, opozycja krytykuje rzad. media nasmiewaja sie z politykow, ale w tych dojrzalych demokracjach nie przekracza sie tej cienkie granicy, za ktora potrzebna jako bicz na rzadzacych krytyka, staje sie rakiem niszczacym te demokracje. Kiedy Churchil wygral wojne, Anglicy natychmiast go odprawili, a on wcale sie nie obrazil i nie zaczal nazywac premiera Atlee “tym panem”.
    Sa to , jakby powiedzial naburmuszony jezykoznawca oczywiste oczywistosci, ale do ich przypomnienia sklonila mnie lektura artykulu Krzysztofa Czabanskiego.
    Pisze on calkiem rozsadnie, ze opozycja jako niezbedny element systemu demokratycznego ucielesnia sie w PISie. “Opozycja musi prowadzic subtelna gre; przeciwstawiac merytoryczna ocene stanu panstwa i kraju oraz dzialan wladzy, ale takze prezentowac sie obywatelom jako przekonujaca , kompetentna alternatywa dla rzadu.”
    Bardzo to ladnie napisane, tylko przyklasnac. Tyle tylko, ze to nie ma nic wspolnegos Pisem. Czabanski sugeruje , ze w PIsie, jako demokratycznej partii, sa jakies nurty, jakies golebie, jastrzebie, prawa skrzydlo , lewe skrzydlo, a prezes musi nad tym wszystkim zapanowac. A przeciez w tej stalincwskiej partii wszystko zalezy od widzimisie prezesa, owi “wybierani” zastepcy, szefowie grupy parlamentarnej, wszyscy oni sa mianowani przez szefa i moga byc z dnia na dzien zdjeci.
    Powiedzialem “stalinowska”, poniewaz Stalin rowniez otaczal sie papierowymi pionkami: Molotow, Malenkow,Kaganowicz. Pozornie byli oni potezni, ale jesli by Stalin tylko kiwnal palcem, to znikli by oni w otchlaniach Syberii(Zona Molotowa zostala zeslane, a temu nawet brew nie drgnela, wiec dalej mogl byc papierowym Drugim – Przeszedl taka probe Abrahama, przedkladajac Boga nad Izaaka).
    Tego nie zrozumial zelazny Ludwik Dorn, ubzdural on sobie, ze jest wiceprezesem z krwi i kosci, wiec Jarek tylko dmuchnal i papierowy Ludwik ulecial.
    W tej partii nie moze byc mowa o jakimkolwiek tworczym mysleniu na rzecz panstwa; Paranciczny szef dobiera sobie paranoicznego Ziobre, Macierewicza, ludzi, ktorzy nie maja pojecia, co to znaczy racja stanu, a cos takiego jak gospodarka ich nie obchodzi(Nawet jesli w kampanii wyborczej Kaczynski obiecywal, ze bedzie strzegl roponosnych lupkow jak zrenicy oka).
    Dalej sa cyniczni karierowicze:Czarnecki,Migalski, Kurski, Kaminski, ktorym prezes zapewnil dobrobyt w Brukseli.
    Wreszcie sa ludzie ograniczeni: Kuchcinski, Kempa, sw.pamieci Putra.
    A pan Czabanski swoje, ze powazna partia, jaka jest PIS odpowiada za sta opozycji, mimo ze musi ona znosic nekania niepowaznych harcownikow: Palikota, Niesiolowskiego, Wajdy i Kutza, ktorym lagodnie usiluje dac odpor ruska trumna Brudzinski.
    Pan Czabanski konczy swoj wywod w nastepujacy sposob; “Powtorze, rzeczowa – i wlasnie dzieki tej rzeczowosci twarda opozycja jest w interesie nas wszystkich. Nawet jesli nazywa sie PIS, co tak wiele osob drazni.”
    Ow rozsadny spokoj pana Czabanskiego zamydla istote sprawy, powolutku, dyskretnie usiluje on sprowadzic czytelnika ze sciezki rozsadku w krzaki “glebokiej troski o los ojczyzny”, zahipnotyzowac nas wmawiajac nam, ze PIS jest normalna , europejska partia i zebysmy przestali o tym myslec , ze piroman chce podpalic Polska.

    Ps. W jednym ze skeczow Momty Pythona, przebiegly adwokat broniac oskarzonego Palina, powoluje na swiadka kardynala Richelieu. Ale inny rownie przebiegly adwokat dezawuuje swiadka Richelieu, twierdzac, ze inni swiadkowie nigdy go nie widzoeli na miejscu przestepstwa. Zaden z nich nie odwolal sie do argumentu, ze Richelieu nie zyje juz od 300 lat.
    Pan Czabanski, jak ci przebiegli adwokaci nie dostrzega, albo nie chce z jakichs powodow dostrzec, ze Jaroslaw Kaczynski jest czlowiekiem amoralnym, niebezpiecznym szkodnikiem, a jego partia nie ma nic wspolnego z demokracja.

  100. Redaktorze Gospodarzu,

    Zapateryzm jest dobrą rzeczą – rolę rozpasionego i wszystko-najlepiej-wiedzącego KK ograniczyć, poluzować gorset moralizatorskich praw – tyle, że w Polsce nierealne w najbliższych latach, co najwyżej można pomarzyć, kierunek młodzieży wytyczyć. Za to niebezpiecznie pomija pan politykę gospodarczą rządu socjalistycznego. Wszystkie wskaźniki dynamiki, bezrobocia, inflacji, w Hiszpanii są gorsze niż Polsce, o wiele gorsze. Dwa błędy popełnił Zapatero, nadymał bańkę nieruchomości, obiecał 6 lat temu przed wyborami program budownictwa mieszkaniowego, a teraz domy stoją puste, bo nie ma kto pożyczać nabywcom, okazało się, że studnia kredytowa ma dno. Po drugie rynek pracy. Regulacje nie pozwalają zwolnić pracownika bez dania mu dwuletniej odprawy, a to prowadzi do niepotrzebnych bankructw i niechęci do zatrudniania, co jest tragiczne w latach kryzysu szczególnie dla młodych wchodzących na rynek pracy. Ostatnio rząd hiszpański ustawowo coś zmienił, ale czy to wiele poprawi, czy jest wystarczające?

    Skupienie się na marzeniach zmian obyczajowych jak gołąbkach na dachu, bez rozważań realiów ekonomicznych w garści robi mętlik w głowach. Niektórzy już sądzą, że całym złem jest “neoliberalizm” wprowadzony przez kardynałów i proboszczów. Oraz zapateryzm przynosi dobrobyt, a partie ludowe i platformy obywatelskie wpędzają w ruinę. Mało to szaleństw Polskę nawiedza?

    Jeszcze raz, uważam, że nowoczesny porządek w gospodarce i welfaryźmie państwa, oraz dalsze podnoszenie stopy życiowej, wolności ekonomicznej i niezależności jednostek jest warunkiem uzależnienia się od KK i zrzucenia obyczajowego gorsetu. Np. składową sytuacji hiszpańskiej jest waluta euro i wynikające z tego niskie oprocentowanie kredytów. A to daje niższy koszt obsługi długu publicznego, oraz usuwa konieczność całej gimnastyki i ryzykanctwa z pożyczaniem na dom i samochód we frankach czy euro. Kilka lat porządkowania tego Polnische Wirtschaft i już w strefie euro można ten gorset poluzować. W każdych warunkach, szczególnie obecnych polskich ważność ogromną ma powiedzienie – EKONOMIA GŁUPCZE!

  101. Jesli partia liberalna podnosi podatki, to jest ona przeciwnikiem wlasnego programu. Dochodzi wtedy bowiem do utozsamiania wzrostu z zarostem. Jesli teskniacy za naglymi zmianam lub planami owych zmian odwoluja sie do hiszpanskich zamiarow, to pozostana na dlugo w obszarze tesknot. Nie znam rzadu, ktory bylby w stanie wyprzedzic rozwoj spoleczny swoich wyborcow. Taki rzad utrzyma sie li tylko do nastepnych wyborow. Tyczy to nie tylko rzadu polskiego, lecz wspomnianego przez Pana Passenta rzadu hiszpanskiego. Proby dzialania ponad glowami obywateli (wyborcow) sa probami godnymi awandardy, ktore rzekomo podejmowano w czasach zaprzeszlych. Tak jak wowczas mysli wyprzedzaly czyny, tak w czasach nam wspolczesnych nie jestesmy w stanie wyprzedzic samych siebie. Na szczescie gloszenie postepowych hasel nie jest juz karalne i powinnismy je potraktoac jako koncert zyczen lub warunek sine qua non w rokowaniach przyszlej koalicji rzadowej. Wprowadzanie zmian jest latwe, gdy ogranicza sie do zamiarow. Natomiast gdy konfrontujemy konserwatywne spoleczenstwo ze zmiana paradygmatu spolecznego (nawet majac oba filary wladzy w obu dloniach), to popelniamy polityvzne samobojstwo. Podobnie ma sie kwestia poparcia dla rzadzacych liberalow przy podnoszeniu podatkow, uderzajacych przede wszystkim w mniej zamozna czesc spoleczenstwa. Zdajemy sobie bowiem sprawe, ze jakikolwielk podatek imputuje wzrost pozostalych cen na rynku. Poza tym za podnoszenie podatku konsumpcyjnego wybrani zawsze otrzymaja kwit od wyborcow. Owe podatki nie tylko sa opcja najlatwiejsza dla rzadzacych (trudniejsza dla rzadzonych), prowadza one bezposrednio do zmiany nastrojow wsrod wyborcow (pracobiorcow oraz obywateli slabych socjalnie). Tlumaczenie koniecznosci podniesienia podatkow sytuacja kryzysowa nic tu nie pomoze. Dlatego tez powinnismy liczyc sie podczas nastepnych wyborow z koalicja dwu duzych partii, przy czym otwarta kwestia jest pozycja i poparcie partii liberalnej, obecnie rzadzacej. Jednoczesnie powielanie nawet najbardziej zasadnych i najbardziej postepowych pogladow spolecznych traci ideologia oraz populizmem, czesto pozostaje na dlugo poboznym zyczeniem. Zaczelismy wiec od krzyza i przy krzyzu pozostaniemy, bo nie ma przyzwolenia spolecznego na postepowa polityke, a zgody na liberalna gospodarke byc nie moze. Zaluje, ze nie posiadam zadnej recepty na socjalna gospodarke rynkowa, ktora wymaga trudnych reform strukturalnych. One bowien powinny znajdowac sie na pierwszych stronach politycznej agendy kazdej partii. Pozostaje pytanie, jak na to zareagowaliby potencjalni wyborcy. Bladzac tym duktem z Zapatero pozostanie zaledwie Zampano, lecz od czegos nalezaloby jednak zaczac. Zajme sie wiec terenami zielonymi i rewitalizacja ogrodow warzywno-owocowych przed budynkami mieszkalnymi. Kazdemu z nas przyda sie koszych swiezych owocow oraz warzyw, przynajmniej na niedziele (prawie tak samo zdrowe jak modlitwa).
    ET

  102. @Wodnik53 napisał między innymi

    Ale – to co mówił zawsze nieodżałowany Red.Naczelny “Polityki” , M.F.Rakowski – miałem go przyjemność oraz zaszczyt znać osobiście i trochę “z nim” współpracować” (DZIŚ): realizm, kochani – realizm.

    a ja Panu dziękuję za przypomnienie Ojca Polityki na blogu Polityki.
    Historia odda hołd temu niezwykłemu Dziennikarzowi.

  103. TJ (08-13 o godz. 09:50)

    Proponowana przez rząd podwyżka VAT jest słabo progresywna na skali wydatków konsumpcyjnych w rodzinie, co udowodniłem wystarczająco na przykładzi. Decyduje o tym niezmieniony VAT na żywność, bo udział tych wydatków spada wraz z zamożnością. Tych oczywiste fakty niecertyfikowani mądrale pomijają milczeniem. Wystarczy policzyć dla kilku poziomów dochodowych średnich gospodarstw, różnicę mogą wystąpić w zależności od ilości osób w gospodarstwie oraz między regionami i metropoliami. Dalszy krok to wprowadzenie elastyczności różnego rodzaju i wyższej statystyki, ale po co, skoro i tak mało kto się na tym zna, a już na pewno nie opinia publiczna. Po co rząd ma te wyliczenia przedstawiać, skoro opinia publiczna nie umie liczyć i pasjonuje się krzyżem i zimnym piwem. Albowiem jest opinia publiczna w Polsce psuta na potęgę przez publicystów, nie wyłączając POLITYKI. Red. Passent przeskakuję te tematykę jak rączy konik, a red. Żakowski jest jak osioł. Krytykuje FOR i Balcerowicza (o czym pisałem), ale sam sobie zaprzecza, co łatwo udowodnić (co zrobię, jesli takie jest zapotrzebowanie), oraz inne propozycje pomija. Jednym punktem FOR jest oszczędność 2 mld w budżecie centralnym na zasiłki pogrzebowe, zdaje mi się 2000 zł. Takimi rzeczami powinno zajmować się PZU, ubezpieczanie i zabezpieczanie powinno być w rękach prywatnych, a nie jakieś Polnische Sozialistische Wirtschaft. Rozumiem, że nie można zlikwidować tego zasiłku kompletnie i od razu, po grupa ludzi na pograniczu dwóch światów będzie starać się załatwić kwestię przed wyznaczonym terminem, a ci, którym się nie uda będą zniesmaczeni do grobowej deski. Ale Żakowski koło 2 mld zł rocznie przechodzi, jakby to nie było jego. A Passent pasjonuje się pigułką “dzień po” w Hiszpanii. I tak rodzi się surrelizm polski!

  104. Uwaga czapkoberet w okolicy

    “Przydaloby sie przeprowadzic testy z wiedzy o wiarze sprawdzajac podstawowa znajomosc biblii.”

    Slawomirski

  105. bykos pisze:

    2010-08-13 o godz. 14:36
    Pasterz Michalik niech powie owieczkom co robić

    A co zrobic z bykami?

    Slawomirski

  106. http://wiadomosci.onet.pl/2209971,11,moze_trzeba_rozwazyc_wzniesienie_piramidy_godnej_faraonow__godnej_lecha_kaczynskiego,item.html

    Pomysł godny uwagi?
    Piramida Cheopsa, przy piramidzie Kaczyńskiego to powinien być mały pikuś….
    Chyba jedynie śmiechem,kpiną i surrealizmem można walczyć z zaciętą głupotą……

  107. Wulkan pisze:

    2010-08-13 o godz. 13:38

    Pamietam Rakowskiego byl tak odawzny ze sie kulom nie klanial.

    Slawomirski

  108. Dobre retoryczne pytanie

    “Ile czasu musi jeszcze uplynac zeby rodacy ockneli sie z tego pseudokatolickiego amoku i wyzwolili z petow tej amoralnej, ponadnarodowej mafii hipokrytow?”

    Osoby sprzedajace bilety do nieba maja z tego zysk materialny.
    Jest to nieuczciwy zysk.

    Slawomirski

  109. Dziwi mnie wasza nieznajomosc Zapatero. Wasi/nasi zbawiciele wiecej wiedza o Zapatero niz wy sami?
    Wejdzcie sobie na
    http://fronda.pl/news/czytaj/hiszpania_16_latki_moga_juz_legalnie_dokonac_aborcji_bez_wiedzy
    i w rubryczce Szukaj: napiszcie Zapatero. Wyskocza wam dziesiatki informacji na temat Zapatero vs. ciemnogrod. Poza tym Fronde sie czyta dla rozrywki!

  110. absolwent, 14.14. O tym wielkim szwindlu pisze także neoliberał Gwiazdowski. I jak to nie kląć?
    http://biznes.onet.pl/prof-robert-gwiazdowski-tak-czy-owak-emeryci-strac,18543,3456419,1,prasa-detal

  111. ET pisze:

    2010-08-13 o godz. 15:43

    Szanowny Panie ET

    Modlenie sie o przyjscie Zapatero jest tylko modleniem sie. Fakt, wielu ma w tym wprawe ale osiagniec nie ma nikt nawet KK. Proces demokratyzacji zycia ma wychodzic od obywateli i wychodzi. Zabiera to duzo energii i wymaga odwadi ale sie udaje i to wlasnie w Polsce bo ludzie tego chca.
    Dobrym przykladem nowej demokratycznej Polski jest spraw plagiatu rektora AM we Wroclawiu ktorej finalne dni teraz nadchodza.

    Zapraszam do kibicowania

    http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,8240864,Miazdzaca_opinia_w_sprawie_habilitacji_rektora_AM.html

    Slawomirski

  112. ET pisze:
    2010-08-13 o godz. 15:43
    Pozwolę sobie nie zgodzić się……..
    Czy społeczeństwo dojrzało do zmian, trzeba zbadać. Albo metodami socjologicznymi- ankiety, wywiady, albo poprzez referendum.
    Mówienie że nie ma przyzwolenia na zmiany światopoglądowe bez żadnych podstaw badawczych, jest nadużyciem.

    W historii dalszej i bliższej było wielu takich którzy wiedzieli czego LUD oczekuje. Może w końcu ktoś by się spytał ludu?
    Odpowiedź mogłaby zadziwić…….

  113. Ryba pisze:

    2010-08-12 o godz. 22:02

    Jednowymiarowosc postrzegania – Aznar winny.

    Slawomirski

  114. Szanowny Panie Slawomirski,
    zagadzam sie z Panem. O plagiatach pisalem wielokrotnie. Na szczescie spoleczenstwa nie mozna kopiowac. Stan obecny naszych rodakow oraz moj wlasny nie sklaniaja mnie do niepokoju, a cierpliwosci zapewne wystarczy. Nie znaczy to jednak, ze nic mnie nie irytuje, wrecz przeciwnie, poskramiam sie jednak.
    Pozdrawiam.
    ET
    PS
    Wybieram sie wiec na sliwki na wies.

  115. “Kartko z podróży’
    - oszczędności, zgoda, ale jak mówił Sokrates “zacznij od siebie”. I nawet nie chodzi o Kk, który ma niezmiernie wielkie, aż nadto jak na standardy demokratycznego, państwa prawa przywileje: kapelani, katecheci (duchowni i świeccy) opłacani z budżetu, kilka prywatnych (katolicka uczelnia jest uczelnia PRYWATNA) itd. To są oszczędności rzędu 5 – 7 mld zł rocznie. Tak wiec – porównywalne z VAT-em !
    Następne (w temacie oszczędności) – nikt nie mówi o IPN-ie, o jego likwidacji, a to dalsze oszczędności rzędu 0,5 mld zł. A ta instytucja jest absolutnie nie potrzebna, wręcz – szkodliwa, bo nęci polityków do “grania teczkami”. A to pokusa spora, bez względu na proweniencję polityczna. “Teczki” do archiwum akt nowych (dostęp – powszechny, kto chce może “se oglądać do woli”), prokuratorzy IPN-owscy – do prokuratury powszechnej, “naukowcy’ – na uczelnie, do katedr historii.
    Następne – CBA, to służba której istnienie przegłosowała PiS przy pomocy PLATFORMY (podobnie jak IPN – on też jest “dzieckiem” myśli i czucia rzeczywistości a’la “Platforma”!). Zadania i uprawnienia CBA bez uszczerbku dla dobra państwa prawa wypełni zarówno ABW jak i CBŚ (w strukturach policji). Trzeba tylko rozdzielić kompetencje i zakresy czynności – uprawnienia z tytułu “technik operacyjnych” należy “skracać” a nie mnożyć byty uprawnione do tych czynności, “nie-za-bardzo-kompatybilnych” z powszechnym odczuciem wolności obywatelskich, demokracji itd. CBA to oszczędności rzędu ok. 0,2 – 0,3 mld zł
    Następne – urząd p.minister Pitery ?! Kompletna aberracja i “dęcie” zupełne. Przykład zupełnego “odjazdu” urzędniczo-totumfackiego: stworzony dla “znajomych królika”.
    Następne – dam przykład Wrocławia: Komitet Organizacyjny w naszym mieście EURO-2012, wynajmuje pomieszczenia w centrum, czynsz horrendalny, reprezentacyjny i niezwykle luksusowe apartamenty, premie dla członków tego gremium (które “nie zauważyło’ opóźnień na budowie stadionu, którego pierwszym krokiem był zakup luksusowych samochodów, dobór ludzi był na zasadzie “partyjno-towarzyskiej” etc) kwartalne po zirka 30 – 50 tys zł. etc. Pensje “ciut” niżej itp itd. To tylko jednostkowy przykład “Kartko….” z oszczędności od których trzeba zacząć..
    Wtedy “ludzie uwierzą że rządzący na prawdę tego chcą”.

    Oszczędności z początku mego postu – Kk, IPN, CBA, urząd Pitery (i jemu podobne) dać mogą ok 10 mld zł. Czyli raz tyle co VAT !
    Czy ktoś o tym mówi ?
    Czy ktoś wspomina o niesławnym IPN-ie, zbędnej PiS-owskiej “policji politycznej” wabiącej się CBA ?
    o Kościele nie wspominając ! (o ile pamiętam konkordat wspominał tylko o finansowaniu KUL-u, dziś państwo łoży na kilka “papieskich wydziałów”, seminaria, PAT-y “sraty” itd.)

    Pozdrawiam – od tego (“zapateryzm” !!!) trzeba “Kartko … ” zacząć.
    WODNIK53

  116. Oczywiście nie chcę psuć nastroju etykieciarzom blogowym (wg. mnie zasługują oni na odpowiedni certyfikat), ale w Kanadzie system emerytalny jest w zasadzie kapitałowy. Najpierw każdy podatnik wpłaca na CPP (niedakładny odpowiednik ZUS, w prowincji Quebec oddzielny QPP), który zarządzany jest jak fundusz kapitałowy. Dalej dodatkowo, niektóre duże grupy zawodowe budżetówki (nauczyciele, lekarze, policjanci, etc.) oraz przemysłu np. samochodowego mają swoje własne fundusze zarządzane w jeszcze bardziej kapitałpowy sposób, tzn. każdy ma swój rachunek i od wpłat zależy wysokość wypłaty emerytalnej, a ryzyko związane z długością życia i wypłat kalkuluje fundusz i bierze na siebie. Wreszcie dodatkowo, jest RRSP, czyli prywatnie zarządzany fundusz ze zwolnieniami podatkowymi przy wpłatach, opdatkowne są wypłaty przy pobieraniu emerytury, a lokowanie kapitałowe jest w zupełnej dowolności. Oczywiście dodatkowym ważnym elementem zabezpieczenia emerytalnego jest kapitał zgromadzony w zamieszkiwanej nieruchomości. Wartość kapitału nagromadzonego przez średniego emeryta z klasy średniej niekoniecznie wyższej jest gdzieś między pół a dwa miliony dolarów.

    Konkluzja. Idea kapitałowych funduszy emerytalnych jest nie chilijska, lecz jest szeroko stosowana i jest wyśmienita z wielu powodów. Motywuje do indywidualnego oszczędzania, dostarcza kapitału na rynki finansowe, stabilizuje gospodarkę prywatnie zarządzaną w długim okresie, wzmacnia długookresowy pragmatyzm obywateli. Decyduje wykonanie, które zawiodło. O ile dobrze pamiętam, oddane je w ręce AWS i liberałowie UW w efekcie niewiele mieli z tym do czynienia, a teraz ci z PO muszą łatać okropne dziury.

  117. Polsce nie grozi zapateryzm, przynajmniej dopoki rzadzi PO. Wybranie pani LIPOWICZ na RPO, jest dowodem na dalsze konstruktywne wspoldzialanie kosciola i panstwa dla pomyslnosci Ojczyzny i kazdego Jej Obywatela. Ze strony marszalka Schetyny tez zapewniona jest przyjazna, pelna ciepla wspolpraca, podobnie jak ze strony szefow resortow tzw.silowych. Sytuacja moze sie mocno skomplikowac w przypadku dojscia do wladzy lewicy, a zwlaszcza jej strasznie niebezpiecznego lidera – czyli pana Napieralskiego we wlasnej osobie. Ale tym bedziemy sie martwic w blizej nieokreslonej przyszlosci.

  118. Wodnik53
    Pełna zgoda – nie chcę katalogu kosztownych absurdów polityczno-biurokratycznych rozszerzać. Miejsca by na blogu nie starczyło na zestawienie zbednych instytucji, wywalonych w bloto pieniędzy i pasozytów typu kler żyjących na koszt zbiednialych ludzi.
    Przyznam, że dziwi mnie hucpa podobno liberalnego rządu z jaką w obliczu tej sytucji podwyższa podatki zamiast ciąć wydatki.
    Niewątpliwie plusem Zapatero jest, że wobec Hiszpanów nie wykazuje bezczelności wlaściwej polskim władzom.

  119. Oj, wy wszyscy specjalisci od spraw hiszpanskich, zapateryzmu, samego Zapatero, neoliberalizmu i wszelakich innych tematow poruszanych na blogu! Nie uczta Baltazara – uczta sie same!

  120. Lewy Polak pisze:
    2010-08-13 o godz. 15:20
    Popieram i podziwiam, że zadałeś sobie trud tak oczywiste rzeczy szczegółowo wyjaśnić na tym blogu. Może niektórym pozwoli to chociaż na pobieżną refleksję tego co się dzieje wokół.
    Sytuacja jest już na tyle poważna, że znany historyk i przyjaciel naszego kraju, Norman Davies, wbrew powszechnie obowiązującej kurtuazji i poprawności politycznej, w rozmowie z dziennikarzami Newsweeka powiedział, cytuję : ” Prawo i Sprawiedliwość jest sektą polityczną mającą guru, misję i własnych świętych. To ruch wywrotowy, który próbuje nie tyle polepszyć III RP, ile ją zburzyć” (źródło : Newsweek Polska, 33/2010, str.17).

  121. Dla ET
    Chyba jednak nie pomylilem .
    Mialem okazje miec w reku Familienbuch /taka ksiazeczka format ok A-6 / i tam na stronie chyba przedostatniej bylo miejsce na wpisy przodkow chyba do czwartego pokolenia wstecz.Widzialem wpisy fioletowym atramentem , podpisy i pieczecie urzedowe.Szczegolow juz nie pamietam.
    Stammbuchu w reku nie mialem wiec nie wypowiadam sie.
    By nie bylo watpliwosci pisalem o Familienbuchu z lat 30 ubieglego stulecia obowiazujacym w 3-Rzeszy na podstawie /chyba/ ustaw Norymberskich.
    Uklony

  122. Solidarne flaki z olejem.

  123. wiesiek59 pisze:
    2010-08-13 o godz. 16:41
    ET pisze:
    2010-08-13 o godz. 15:43
    “Pozwolę sobie nie zgodzić się……..
    Czy społeczeństwo dojrzało do zmian, trzeba zbadać. Albo metodami socjologicznymi- ankiety, wywiady, albo poprzez referendum.
    Mówienie że nie ma przyzwolenia na zmiany światopoglądowe bez żadnych podstaw badawczych, jest nadużyciem.”

    W historii dalszej i bliższej było wielu takich którzy wiedzieli czego LUD oczekuje. Może w końcu ktoś by się spytał ludu?
    Odpowiedź mogłaby zadziwić…….”

    Mój komentarz (luźne refleksje)

    Można i należy badać aktualne preferencje społeczne i je interpretować, przykładać do przyszłości, lecz należy pamiętać, że ludzie w każdym badaniu demoskopijnym, czy nawet w referendum odpowiadając na skrótowe siłą rzeczy pytania, specyficzne pytania-atrapy mające reprezentować problem do rozwiązania, nie są w stanie zagłębić się w prognozy, implikacje, wszelkie konsekwencje, które z nich wynikają.

    Po drugie, nieraz lud na fali czegoś chce, a potem gwałtownie to odrzuca. To jest problem zjeść ciastko i mieć ciastko, czyli np. mieć niskie podatki i wysokie przychody.

    Tu potrzebna jest dogłębna analiza społecznych zapotrzebowań i powiązanych z ich spełnieniem kulturowych uwarunkowań, które wcale nie muszą być zgodne z powziętym i wykonywanym w przyszłości planem.

    Naukowa analiza najlepiej zdaje egzamin w zagadnieniach statycznych. Zastosowana do przyszłości rodzi mgłę nieprzewidywalności, patrz raporty słynnego klubu rzymskiego, naukowe raporty o wygrywaniu wojny w Wietnamie, itd.
    Jeśli chodzi o procesy społeczne, o ich napęd od strony polityki, to metoda małych lub średnich kroków najlepiej zdaje egzamin, ponieważ minimalizuje ryzyko, pozwala łatwo i pewnie zinterpolować rozwój wydarzeń na przyszłość, a dlatego pewnie, że horyzont czasowy przewidywań jest krótki.

    Tylko w tym rzecz, że my jako społeczeństwo tych kroków nie robimy. Jak dotychczas żadna partia polityczna, żaden polityk ostatniego dwudziestolecia, żaden ruch społeczny, żaden think-tank nie przedstawił swojej wizji, żadnych założeń, żadnych sięgających wizji rozwoju, nie odbyła się żadna poważniejsza debata na temat przyszłości. Trzeba się ruszać. Czas nie czeka.

    Nasze społeczeństwo nie posiada m.in. dwóch ważnych dla przewidywalnego rozwoju tradycji – debatowania o przyszłości oraz kultury prowadzenia sporów. Zapatero, który chociaż sam jest nieco lawirantem, bardzo dużo uwagi poświęcał kulturze dyskursu.

    Pzdr, TJ

  124. …a tu cos lekkiego na poprawienie nastrojow…

    http://www.youtube.com/watch?v=8Kkxbw3s2pM&feature=related

  125. TJ pisze:
    2010-08-13 o godz. 20:00
    Swego czasu zafascynowała mnie koncepcja japońskiego MITI.
    Czegoś takiego oczekiwałbym u nas. Ministerstwo złożone z bezpartyjnych fachowców, którego prognozy i referencje były respektowane przez WSZYSTKIE opcje polityczne.
    Konwersatorium “Doświadczenie i Przyszłość”
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Doświadczenie_i_Przyszłość
    nie miało “przełożenia” na decyzje polityczne, choć wypracowało kilka ciekawych koncepcji.
    “Rządowe Centrum Studiów Strategicznych” za pomocą Kropiwnickiego
    ugrzęzło w doraźności
    http://pl.shvoong.com/law-and-politics/administrative-law/1740634-rządowe-centrum-studiów-strategicznych/
    Zaszokowało mnie w tym momencie- link nieaktualizowany od 2008 roku….Czy taka jest wizja przyszłości Panów którzy biorą pieniądze za uczestnictwo w tym forum?
    Nad koncepcjami przyszłości Polski nie pracuje NIKT!!!
    Japonii udało się zaplanować przyszłość. Nasza jest zależna od słupków sondażowych?
    Ktoś MUSI zacząć planować. Albo naszą przyszłość zaplanują INNI…….

  126. neospasmin (10.05),

    dostrzegasz podobieństwa między Zapatero, a Jarosławem Kaczyńskim, który swoim gestem wobec Kurii Watykańskiej postąpił bardzo radykalnie.
    Oj postąpił, postąpił.
    Podniecony tym wydarzeniem pisałem, że był to kop w podbrzusze, który rozpalił kancelarie dypolmatyczne do białości (tylko u nas było świetne wyciszenie).
    Porównałem tem afront do znanego spontanicznego odruchu Cesarza Francuzów podczas koronacji, i wyszło mi, że Kaczyński przebił gest Cesarza.
    Co z tego skoro zaraz na klęczkach poszedł po prośbie żeby wypożyczyć na wybory elektorat toruńskiego Rasputina, co wiązało się z daniną polityczną.
    Niestabilność polityczna JK jest tak rozległa i skomplikowana, że nawet po skonsumowaniu przez niego ostatniego wpisu Daniela Passenta, gotów on jest na dwa tygodnie włączyć go do swojego legendarnego sztabu w miejsce Jacka Kurskiego.

    Co się zaś tyczy Twojego stwierdzenia, że Episkopat poparł cichą dyplomację Donalda Tuska w sprawie krzyża oraz retorycznego pytania czym się placi za takie poparcie, to
    moja odpowiedź nie będzie skomplikowana.
    Zastrzegam jednak, że podany przykład, jeżeli jest podobny do faktycznie mającego miejsce albo budzi takie skojarzenia, to jest to zbieżność całkowicie przypadkowa.
    Jak Ci wiadomo przy budowie Świątyni Opatrznośći Bożej roboty budowlane ślimaczyły się niemiłosiernie (brak funduszów od skąpego narodu), co powodowało przestoje i wydłużanie w nieskończoność cyklu inwestycyjnego.
    W tym czasie rząd z entuzjazmem rozpoczął przygotawania i realizację obiektów sportowych na euro 2012.
    Żeby zyskać kilka punktów w słupkach poparcia społecznego rząd nie omieszkał poinformować narodu, że inwestuje oszczędnie, bo Stadion Narodowy zostanie zbudowany (po przetargach) za 1,5 mld zł (to dużo czy mało, wziąwszy pod uwagę, że część infrastruktury pozostała po Stadionie Dziesięciolecia?).
    Roboty przy budowie inwestycji sportowych (w tym Narodowego) ruszyły z kopyta.

    Pac budowy Świątyni Opatrzości Bożej zaczął poratać chwastami.

    Nagle ni z gruszki, ni z pietruszki koszty budowy Stadionu Narodowego podniosły się o 250 mil. złotych, czego dziennikarze, którzy wszędzie swój nos wśćibią, nie potrafili rzeczowo wyjaśnić.

    Na szczęście nad budową Świątyni Opatrzośći Bożej czuwała nawiedzona, niewidzialna ręka wolnego rynku, i roboty ruszyły z kopyta od montaży skomplikowanych konstrukcji dachowych z użyciem drogiego specjalistycznego sprzętu.
    Może więc i inwestor Świątyni Bożej odniósł sukces dzięki, podobnej do uprawianej przez Tuska, cichej dyplomacji?

  127. http://wiadomosci.onet.pl/2210127,11,wszyscy_stchorzyli__prezydent_tez_w_polsce_nie_dziala_prawo,item.html
    I jak tego faceta nie lubić? Przynajmniej za konkretność……..
    “niech prawo, prawo znaczy, a sprawiedliwość, sprawiedliwość”
    A u nas? “wolna amerykanka”……
    Przynajmniej w tej dziedzinie mamy Rów Mariański w mentalności. Ale wiadomo przynajmniej kto pracował nad brakiem szacunku dla prawa i wyroków sądów- wykształceni “za komuny” doktorzy prawa……

  128. jasny gwint pisze:
    2010-08-13 o godz. 09:50

    na temat afery opisywanej już w którymś wpisie przez Ciebie, a teraz przez szanownego i elokwentnego “Wodnika53″ można było już kilka tygodni temu dokładnie przeczytać w Faktach i Mitach z wyjaśnieniem roli w aferze Dziwisza jak i JP2. Także podano o jak wielkie pieniądze chodzi. No cóż przyznanie się do tego, że się czyta ten szmatławiec świadczy o wypranym mózgu (Helena na blogu A. Szostkiewicza) i niskich lotach intelektualnych. Ale ma się wiedzę wcześniej niż posiedli i oburzy się nią inni.
    Pozdrawiam.

  129. To 15.05
    Certyfikowany nie wie i pyta kogo bardzej podwyżka VAT uderzy.
    Chyba ma na mysli głowę ?
    Nie wiem, nie interesuje mnie to.
    Pozatem nie udzielam odpowiedzi na takie pytania, ponieważ już ogłosiłem że powyższe kwestie nie są i nie bedą rozpatrywane przez słynnego CM of T.
    Nadto nie interesuje mnie dyskusja na temat czy Słońce kreci sie wokół Ziemi, czy odwrotnie !

  130. 18.43 Andrzej z Kalafiorni mysli że skoro jest z Kalafiorni, to odrazu nazywa sie Baltazar ?

  131. @telegraphic observer (2010-08-13,15:33)
    Mój odpowiednik w korporacji, Brazylijczyk na stanowisku GM w Hiszpanii, dostał kilka lat temu rozkaz od CEO, żeby zwolnił 10% załogi. Opowiadał mi potem, jakie krocie kosztowała go ta operacja – fucken Spanish regulations – mówił z obrzydzeniem.

    Ale teraz to zmienili, to sukces ich konferencji trójstronnych. Ten sposób negocjacji, raz w roku, uchronił Hiszpanie od wielu strajków i tych idiotyzmów z Solidarnością 80 „my tylko z premierem!”
    Pozdrowienia, szerz wiedzę, nie dawaj się labelistom!

  132. @Kartko, ja osobiście nie mam zamiaru niczego się wyrzekać za odebranie kk przywilejów, z których korzysta na mocy umów z rządem i tych pozaprawnych. Obecnego piwa naważyło PiS pospołu z PO, obniżając 3 lata temu składkę rentową , podatek trzeciego progu PIT i podatek od spadków. Nazbierało się tego 100 mld i dokładnie odpowiada sumie jaką rokrocznie tracił budżet z tytułu tych obniżek. Obecny rząd bezczelnie próbuje przerzucić winę na pono rozpasanych socjalem obywateli, przyrównując bezrobotnych do błota – według nich pieniądze przeznaczone na zasiłki są wyrzucane w błoto. Świadomość krezusów finansowych o tzw. dobru wspólnym jest żadna, nie istnieje w zakresie pojęć jakimi posługują się na co dzień. Oni dają na politykę i żądają dla siebie przywilejów, a rząd je spełnia. Kropka.
    Jeśli się mylę to mnie popraw, ale wprowadzone przez rząd Zapatero prawo o parytetach dla kobiet, ochronie kobiet i dzieci przed przemocą, aborcji, in vitro, związków partnerskich, ułatwieniach w rozwiązaniu małżeństw i wielu innych ludzkich praw, nastąpiło zanim kryzys gospodarczy zawitał do Hiszpanii. Innymi słowy socjalistyczny premier wystrzelał się już z amunicji, więc jedynie może powiedzieć, że coś dla obywateli zrobił, a teraz chce od nich wsparcia. Najważniejsze w tym działaniu hiszpańskiego premiera, było przyzwolenie i oczekiwanie na takie prawo przez tamtejszych obywateli. Nie mówię że wszystkich, ale jak to w demokracji, nie wszyscy z jakiegoś prawa muszą korzystać.
    Pewnych praw nasi obywatele nie chcą, nie są mentalnie przygotowani do ich akceptacji, więc niewiele da im się sprzedać za droższy chleb.
    Na początku tej całej afery krzyżowej nie bardzo miałem ochotę na ten temat dyskutować, ale po niedawnym wiecu obywateli, którym zależy na takich prawach jakie mają Hiszpanie, wstąpiła we mnie nadzieja w młode pokolenie. Oni nie chcą żyć w takim parafialnym syfie, więc pierwszy raz poszli to zmieniać. Im zależy na Polsce bogatej, katolicką mają gdzieś. I bardzo dobrze.
    Pozdrawiam – sorry za przydługi post.

  133. Sprostowanie do poprzedniego wpisu nie Helena (przepraszam ją za to), a Hanna.
    To w ramach obrony w biedzie.
    Pozdrawiam

  134. Lewy Polak pisze: ( 15:20 )

    Wyrazy uznania za ten wpis. Serdeczne pozdrowienia.

  135. “zezowaty pisze:
    2010-08-13 o godz. 19:15 z lat 30 ubieglego stulecia obowiazujacym w 3-Rzeszy na podstawie /chyba/ ustaw Norymberskich.”

    “Stammbuchy” nie mialy nic wspólnego z ustawami norymberskimi ! Masz na myśli tzw. “Ariernachweis” czyli zaświadczenie że jest się aryjczykiem – coś w rodzaju oświadczenia “Sily spokoju” T. Mazowieckiego że jego rodzina jest od XV wieku katolicka………!

  136. I cóż Pan chciał powiedzieć? Dobry ten zapateryzm, czy nie? O co Panu chodzi, pozdrawiam. DOJDĘ !!!

  137. Hiszpania socjalistyczna to dla Polski ostrzezenie. Zapatero to niekopetetny blazen. Latwiej jest pozwolic na malzenstwa homoseksualistow niz zaradzic bezrobociu ktore siega 21%! Wsrod mlodziezy nawet 50%. Hiszpania przeinwestowala nie swoje, bo unijne srodki, na drogi prowadzace do pustych osiedli. Przemysl lezy. Edukacka dla mas jest na poziomie nie godnym kraju europejskiego. Swiat akademicki zdominowany przez trockistow, marksistow i innych wykolejencow. Mnozy sie wtorny analfabetyzm. Zreszta pod tym wzgledem gorzej jest jedynie w Portugalii. Wszystko jest manana. Przy hiszpanskiej biurokracji Polska to prawie jak Szwajcaria. Znajac zycie Hiszpania pojdzie droga Grecji. Czyli na Niemiecki zasilek.

  138. Po Golonce przyszla zla pora na Pegaza (ksiegarnia) przy Piotrkowskiej 47.
    Istniala od 1918 roku. Kawalek historii Lodzi .Sporo rzeczy tam kupionych (wtedy sie zalatwialo bo byly spod lady) , zabranych za wode mam jeszcze .
    Co za niesprawiedliwe (okrutne?)czasy nastaly !

  139. Zapatero imponuje osiagnieciami pomimo trudnej sytacji ekonomicznej Hiszpanii, to spadek po neo-konach i zdechlej teorii neo-liberalnej.

    A co osiagnal Donald Tusk ???

    Niedawno obchodzil 1000 dni rzadu. Smutna prawda jest ze Donald Tusk nic nie osiagnal. Polityka nawet nie skomentawala bo nie ma o czym komentowac. Centralnym punktem rzadow Tuska jest tzw afera hazadrowa. Kaminski poinformowal Tuska o podsluchach a Tusk uprzedzil kolesi. Tak bedzie zapisane w histori pomimo prania mozgow i propagowania ochydnych klamst ze ‘Kaminski wymyslil afere hazardowa by zaszkodzic Tuskowi.’

    Jest tragedia ze ludzie tak niekompetentni sprawuja wladze i kontroluja najwyzsze urzedy. Jeszce wieksza tragedia jest ze ‘jak nie Tusk to kto ???’
    Faktem jest ze Tusk jest lepszym zlem ale to nie moze byc uspawiedliwieniem za jego nieudolnosc.

    Tolerowanie kultow jednostek na szczeblach partyjnych, tolerowanie prymitywnych dyktatur ludzi ulomnych i chamskich despockich procedur prowadzi do sytuacji ze wyborca zawsze moze tylko glosowac na mniejsze zlo.

    Partyjne orgie wyborcze gdzie jedyny kandydat wygrywa jednoglosnie bo despota juz przed wyborami pozbywa sie petecjanych konkurentow sa obelga dla cywilizacji. To zapobiega ludziom zdolnym i wyksztalconym mozliwosci awansu na szczyty wladzy. W rezutacie kraj znajduje sie pod nieustannym terrorem ludzi ulomlych, nie nadajacych sie do sprawowania wladzy.

    Lepsze zlo Donald Tusk nie posiada najbardziej elementarnych zdolnosci przywodczych. Po 20 latach czas to zauwazyc. J Kaczynski jest jeszcze gorszy a o Napieralskim rowniez nic pozytywnego nie sposob powiedzic.

    Polskie reformy musza sie zaczac na szczeblu partyjnym. Te mafie i sekty na utrzymaniu podatkowicza musz zostac zreformowane albo wyrzucone z systemu politycznego. Despockie i dozywotnie dyktatury w tych strukturach sa zrodlem wszelkiego zla. Jest ironia ze politycy zatwierdzaja i wymuszaja prawo odnosnie praworzadnosci w korporacjach gdy sami operuja w prymitywnych dyktaturach bez jakiejkolwiek praworzadnosci.

  140. Mowi sie o Polsce ,ze to zielona wyspa – tak wszystko rosnie – zwlaszcza podatki i bezrobocie…

    Prawie 2 mln bezrobotnych w kraju, ile? ( milionow zmuszonych do emigracji zarobkowej );sa tez bezdomni zebracy Polacy w Londynie;
    jakos tak UE o nich zapomniala; a i nasz rzad ma to w glebokim powazaniu…

    http://www.rp.pl/artykul/522167_Z_nedzy_jedza_szczury_.html

  141. “usunięcie pomników, nazw i symboli frankistowskich itd. itp. Polityka ta oznaczała zakwestionowanie hiszpańskiej „transformacji przez zapomnienie”, która do tego czasu uchodziła za przykładną i była stawiana za wzór krajom wychodzącym z dyktatury w Ameryce Łacińskiej oraz w Europie Środkowo-Wschodniej. Polityka historyczna Zapatero jest krytykowana za niepotrzebne rozdrapywanie ran, pogłębianie podziałów w społeczeństwie, odwracanie uwagi od coraz trudniejszej sytuacji gospodarczej kraju. W Hiszpanii „gruba kreska” cieszy się przede wszystkim poparciem ze strony prawicy.’

    Poniewaz za czasow PRL-u rzady przypominaly bardziej czasy Franco (patrz Jaruzelski) niz jakakolwiek odmiane lewicowosci wiec zapateryzm jest odmiana IPN-izmu polskiego i IV RP od strony ideowo-historycznej.

    Z kolei rozumiem Kaczynskiego, ktory “oskarza” PO i Komorowskiego o sklonnosci do zapateryzmu ale nie koniecznie z powodow zagrozen tego niby nurtu ale poniewaz PO i Komorowski oficjalnie reklamuja sie spoleczenstwu jako prawica swiatopogladowa.
    Wiec Kaczynski pyta; Kim jestescie i powiedzcie otwarcie co reprezentujecie np. jezeli chodzi o relacje z kosciolem.
    czy np. zbiorowe pielgrzymki PO to marketing czy prawda…

    Z tego punktu widzenia jest to nadzwyczaj sluszne pytanie o jasna deklaracje ideowa. A jak wiemy PO to ni rak ni ryba wszystko i nic – jedynie partia wladzy – i oto chodzi Kaczynskiemu a nie o straszenie zapateryzmem,

    Caly felieton jest kolejnym dowodem, ze t o czym pisze Pan Passent decyduje Kaczynski…

    Szkoda jedynie, ze nie odnosi sie nasz autor do swojej naturalnej bazy czyli “lewicy” kawiorowo-liberalnej, ktorej rownie daleko do Zapatero jak PiS-owi…

    Analogie ponad granicami historycznymi, obyczajowymi i spolecznymi jest z reguly droga do nikad – no moze jezeli ma sluzyc dokopaniu ukochanemu wrogowi to co to ma za znaczenie – byle kopac!

  142. Tesknoty Pana Passenta za Zapatero:
    Niech sie wszystko wali byleby bez krzyza!
    Mozemy zrec trawe byleby pogonic “czarnych”
    (nie zapominajac na wszelki wypadek o czapko-berecie przed kosciolem…)

    “Hiszpania w ogonie Europy.

    Siódmy kwartał w recesji, liczba bezrobotnych przekracza cztery miliony, deficyt publiczny ponad 10% PKB, a na scenie politycznej brak consensusu.
    Gospodarka znajduje się w recesji w przypadku odnotowania w ciągu dwóch kolejnych trymestrów ujemnego wzrostu gospodarczego. W Hiszpanii sytuacja ta wystąpiła między lipcem a wrześniem 2008 roku, kiedy PKB skurczył się 0,3% kwartał do kwartału a w ostatnim trymestrze 1%. Mimo to w 2008 roku całkowity wzrost gospodarczy został zamknięty na poziomie dodatnim, który wyniósł 1,2 % co stanowi jednak znaczny spadek względem 3,7% w roku 2007. Hiszpania po raz ostatni znajdowała się w recesji w 1993 roku.
    ….
    W 2006 roku 40% agencji nieruchomości było zmuszonych do zamknięcia działalności. Sztucznie napędzona gospodarka przez sektor budowlany wytwarzała do tej pory między 12 a 20% PKB. W sytuacji zaostrzonych zasad dostępu do kredytów hipotecznych oraz spadku popytu na tak dużą ilość nieruchomości, wiele przedsiębiorstw budowlanych znalazło się w sytuacji bankructwa, a tysiące lokali nie znalazło nabywców. Z drugiej strony nieruchomości zakupione po wywindowanych cenach straciły na wartości a duża część społeczności znalazła się w krytycznej sytuacji w związku z zaciągniętymi kredytami. Zaległości w spłatach kredytów stały sie poważnym problemem w społeczeństwie Hiszpanii. Zgodnie z najnowszymi danymi Banco de Espańa, pod koniec 2009 roku odsetek rodzin, które nie są w stanie spłacać gigantycznych sum kredytów oraz przedsiębiorstw zalegających ze spłatami przekracza obecnie 5%. To najwyższy poziom odnotowany od 1996 roku. Suma wszystkich kredytów z ryzykiem spłaty na koniec 2009 wynosiła 93.305 milionów euro, co stanowi 8,87% PKB. W 1996 roku przy podobnych wskaźnikach zalegającego zadłużenia, stosunek do PKB wynosił tylko 3,2%. Zgodnie z przewidywaniami ekspertów wskaźnik ogólnie zalegających spłat będzie nadal rósł w 2010,
    Rekordowe bezrobocie

    Do najbardziej negatywnych zjawisk zachodzących w gospodarce Hiszpanii należy zaliczyć niewątpliwie problem bezrobocia. Niemal każdego dnia rejestruje się ponad 6.000 osób w Urzędach Pracy (INEM). Bezrobocie w Hiszpanii rosło nieprzerwanie od 2007 roku kiedy stopa bezrobocia wynosiła 8,5%. Pod koniec 2008 roku było to już 13%. Łączna suma bezrobotnych osiągnęła wówczas 3,3 mln osób a najgorszym miesiącem pod względem przyrostu był styczeń, kiedy na bezrobociu znalazło się prawie 200 tys. osób. Od tego momentu liczba bezrobotnych ponownie wzrosła o kolejne 47% – o ponad milion. Tym samym bezrobocie w Hiszpanii osiągnęło najwyższy poziom od 1996 roku, który przyjmuje się za pierwszy do celów porównawczych. Zgodnie z najnowszymi danymi w styczniu 2010 liczba bezrobotnych w Hiszpanii przekroczyła 4 miliony osób (według INE 4,3 mln). W ten sposób udział procentowy bezrobotnych osiągnął prawie 19%, jest to prawie dwukrotnie więcej niż unijna średnia. Możliwość przekroczenia poziomu 4 milionów osób bez pracy był jeszcze rok temu nie do przyjęcia dla rządu premiera Zapatero…Rząd Zapatero zapewnia, że problem rynku pracy oraz tworzenie nowych miejsc zatrudnienia są podstawą wyjścia Hiszpanii z recesji, jednak środki i metody przyjęte do tej pory takie jak przeznaczanie funduszy na projekty strukturalne oraz roboty publiczne, które miały doprowadzić do tworzenia nowych miejsc pracy okazują się niewystarczające. Sektorem najbardziej dotkniętym obecnie są usługi a tuż za nimi przemysł oraz budownictwo. Grupą bardziej dotkniętą bezrobociem były kobiety oraz osoby poniżej 25 roku życia.

    Nowe dane dotyczące gospodarki. Po raz siódmy: recesja.

    Zgodnie z najnowszym raportem dotyczącym aktualnej sytuacji ekonomicznej Hiszpanii za 2009 rok, to już siódmy kwartał z rzędu kiedy Hiszpania odnotowuje negatywne wyniki. Hiszpanii nie udało się więc wyjść z recesji w czwartym kwartale 2009 roku. W tym okresie zgodnie z danymi Urzędu Statystycznego (INE) PKB spadł o 0,1% kwartał do kwartału. Jest to lepszy wynik biorąc pod uwagę poprzedni kwartał kiedy PKB zmniejszył się o 0,3%. W skali roku hiszpańska gospodarka skurczyła się łącznie o 3,6%. Nie mniej jednak wskazuje się także na powolny wzrost konsumpcji. Po raz pierwszy od 2007 roku odnotowano wzrost wydatków hiszpańskich rodzin o 0,3% względem poprzedniego kwartału. Wydatki administracji publicznej spadły zaś o 1,7%. Zgodnie z danymi INE, jest to pierwszy tego typu spadek w ciągu ostatnich 12 lat.

    Jeżeli chodzi o inwestycje, w ostatnim kwartale 2009 roku spadły o 1%. Jest to poprawa względem poprzedniego kwartału kiedy spadki wynosiły 2,4%. Inwestycje nadal utrzymują się na minusie ze względu na atmosferę niepewności oraz problemy przedsiębiorstw związane z dostępem do kredytów. ..
    W przypadku finansów publicznych, międzynarodowe organizacje ekonomiczne takie jak MFW, CBE czy Komisja Europejska, patrzą z niepokojem na deficyt publiczny Hiszpanii, który osiągnął 11% PKB. Pod koniec października wynosił ponad 59 mld euro. Dane te przewyższył nawet przewidywania rządu. Deficyt publiczny Hiszpanii wzrósł w skali roku kilkukrotnie. Było to spowodowane dużymi wydatkami jakie poniósł rząd w walce z kryzysem. W 2009 roku wydatki tylko na świadczenia dla 3 milionów bezrobotnych wyniosły 31.500 milionów euro, o 50% więcej niż rok wcześniej. Chociaż ponad 732.000 bezrobotnych nie otrzymuje żadnych świadczeń.”

  143. Nie najlepsza książka Fareeda Zakaria pt. “Koniec hegemonii Ameryki” postrzega ten koniec bardziej oczyma Dabliu Busha i wojen zaborczych aniżeli Ameryki po kryzysie lub przed kryzysem kolejnym. W interesujący sposób natomiast przedstawia postępy Chin, Indii lub Europe w dążeniu do wyeliminowania Ameryki z pozycji mocarstwa światowego. Komunistyczne mocarstwo dokonuje skoku jakiego świat w swojej historii nie notował, dublując swój dochód w ciągu ośmiu lat, co jest rekordem wszech czasów. Jako mocarstwo totalitarne, autorytarne, za nic mające prawa człowieka i sprowadzające jego los do pozycji niewolnika prowadzi w sposób skrupulatny politykę społeczną, edukacyjną i propagandową mającą te złe cechy ograniczać lub likwidować. Wieloodcinkowy rządowy serial uświadamiający kończy konkluzja, iż ” w nowym świecie dany kraj może utrzymać swą konkurencyjność tylko w wypadku, gdy dysponuje wiedzą i technologicznym potencjałem umożliwiającym dalsze innowacje.” Str. 136. Jest to doktryna państwa komunistycznego. Podobna obowiązywała w Polsce Ludowej i mimo wielu błędów, nieudolności i niesprzyjających warunków spowodowała skok cywilizacyjny w każdej dziedzinie. Pamiętam już w czasach wolności geniusz ekonomii niejaki Syryjczyk , minister twierdził, co obowiązuje do dziś, że najlepsza polityka gospodarcza państwa to brak wszelkiej polityki. Rezultaty widzimy, obijanie się od ściany do ściany, od Buzka do Tuska, od super marketu do hipermarketu. W końcu od krzyża do krzyża. Nie znam nikogo z rządu, elit gospodarczych, profesorskich, medialnych lub oligarchów, którzy postrzegaliby los tego kraju jutro, pojutrze lub za lat dwadzieścia. Ktoś naiwny pytał niedawno, dlaczego Polska nie ma Nokii. Ano dlatego. Jeżeli ktoś takiego spotka i poda publicznie jego nazwisko jestem w stanie ufundować butelkę przedniego trunku.

  144. >p.Ryba:

    1.W mym pojeciu x.Rydzyk i RM to byt w obrebie kosciola calkiem autonomiczny. O celach roznych z celami kosciola jako calosci. Stad pozytywne relacje z wladzami kosciola:episkopatem, nuncjuszem, wreszcie samym papiezem nie oznacza takiego samego stanu stosunkow z Radiemmaryja.
    Stad nie widze sprzecznosci w zalozeniu nelsona papiezowi i dogadaniu sie zx.Rydzykiem.

    2. Wspolczesne nie da sie przekazac zadnej kwoty z panstwowej kasy na
    cele ktorych nie da sie ujawnic.Czy to dziennikarzom czy opozycji.
    W szczegolnosci tak duzej kwoty jak ta jaka pan podaL
    Wg mnie i tak byloby to za malo, zbyt niska cena za opwiedzenie sie biura politycznego kosciola za rzadem a przeciw opozycji.
    Mysle ze naleznosci w tym dealu bedziemy placic nie jednorazowo, ale,niczym raty kredytu hipotecznego- bb dlugo.

    3.Zrywanie wzajemnych powiazan instytucji i ludzi to cecha rewolucji.
    Z wszystkich mi znanych polskich politykow jedynym rewolucyjnym jest p.Kaczynski. Mimo ze jest to rewolucja narodowo-socjalistyczna, to jedynie on moglby dowartosciowac panstwo w realcjach z kosciolem.
    Nie PO ,nie SLD, nie PSL.
    Nie zrobi tego,nie przeprowadzi swej rewolucji. Dlatego ze jej cele i metody sprzeczne z interesami,celami wiekszosco spoleczenstwa i dlatego ze rachunek za taka skorke nie warty bylby wyprawki.

    Stad w polskich relacjach z KK zostanie to co jest. A przemiany kiedy nadejda to z dwoch kierunkow: ze swiata (Bruxeli i Watykanu na ktorym zmiany wymusza afery pedofilskie – koniecznosc dostosowania doktryny do praw czlowieka i demokracji) i oddolnie- przez nowe pokolenia ktorych horyzonty wyznaczac bedzie facebook,prawo do osobistej wolnosci , obycie w swiecie a nie ksiazeczka do nabozenstwa.

    4.Mam niemala satysfakcje ze moj algorytm rozwiazania kwestii krzyza pamieci wlasnie jest realizowany. I ze nie trzeba bylo po temu robic nowego placu Tiananmen.
    Teraz pytanie: prezydent zaprosi liderow partyjnych do zlozenia kwiatow pod tablica kiedy krzyz jeszcze bedzie tam stal czy gdy juz ozstanie usuniety?To znaczy pewnie juz zaprosil.Pytanie tylko w jaka scenografie.

    pozdrawiam

    m@B

    neospasmin.blox.pl

  145. Widzialam wczoraj krolowa Hiszpani ,ktora na Majorce ,
    jezdzi sama bez kierowcy malym “fiacikiem?” ,to jest obecnie IN .
    Zawsze uwazalam ,ze grund to porzadna Babcia ,nawet jak
    jest krolowa !
    Wsrod dobrych wiadomosci mam jeszcze jedna , Niemcy podniesli
    sie raczej z kryzysu / choc niestety bedzie ponoc jeszcze maly dolek/
    wiec idzie do przodu i Zapatero moze dalej sprzedawac swoje
    “ideje” ,za nasze pieniadze ……Nie ma sprawy !
    A dla tych pod krzyzem proponowalybym – wesolo miasteczko -
    ,albo pomalowanie krzyza na czerwono .
    /i Bog zadowolony i……. lewica /
    Tak ,tak CZERWONY KRZYZ ,organizacja pomocy spolecznej dla spoleczenstwa !
    Salute
    ..niech nam zyje i urasta Zapatero ,nasza gwiazda !…………

  146. napisze to, co juz pisalam u hospodara Szostkiewicza:
    przez ponad 20 lat mieszkalam we Francji, gdzie KK nie zagląda do polityki, łóżek i macic obywateli i obywatelek. Gdzie in vitro sluży i ratuje rodziny, gdzie aborcja pozwala uratowac zdrowie fizyczne i psychiczne zdezesperowanych kobiet (przy czynnym udziale psychologow), gdzie pary homo- i heteroseksualne moga zwiazac sie materialnie i odpowiedzialnie przed soba i panstwem (PACS- dowiedziono mniejsza ilosc rozstan i praktycznie brak przemocy w takich zwiazkach), gdzie matki malych dzieci moga liczyc na wszechstronna pomoc panstwa w opiece nad dziecmi, i te pracujace (zlobki panstwowe, mini żłobki w domach prywatnych) i te niepracujace (”przechowalnie” dla dzieci tzw. halte-garderie – platne w zależnosci od dochodow rodziny), gdzie pieniadze panstwowe sluza polepszeniu infrastruktur lokalnych a nie budowie Swiątyn Opatrznosci. Gdzie w najmniejszej wsi samorzady i wolontariusze organizuja spotkania, kursy, szkolenia, wycieczki. Gdzie w klasach szkol panstwowych nie ma krzyzy, ale mozna je znalezc w szkolach katolickich. Religia jest nauczana przy kosciołach, a czasem nawet w domach rodzin katolickich. Zajmuja sie tym wierzące mamy przy wspolpracy z miejscowym księdzem. KK zajmuje sie tym czym ma sie zajmowac: sluży wiernym, glosi pokoj, ma autorytet moralny. Brakuje mi tego oczywistej oczywistosci i komfortu zycia dla siebie i moich rodakow.
    Boze, daj nam tez jakiegos Zapatero…….

  147. Komorowski funduje pomnik bolszewickim najeźdźcom z roku 1920

    15 sierpnia odsłonięty zostanie pomnik na mogile żołnierzy bolszewickich z motywem bagnetów i prawosławnego krzyża.
    Cyrylicą wyryto słowa, że Sowieci walczyli “o Ołssów” (blad: powinno byc Ossow). Według nieoficjalnych informacji w odsłonięciu tablicy weźmie udział Bronisław Komorowski.

  148. Falicz 8.40
    Falicz dorwał sie do jakiejs broszury opluskwiającej Hiszpanię i rzady Zapatero, wydanej zapewne przez Watykan lub frankistów i stosuje “obrzydzanie cynaderką”.
    Na wszelki wypadek nie podaje źródła.
    Przypomina mi sie pRL owska propaganda która opisywała straszny los bezrobotnych z Paryza i Londynu oraz upadek obyczajów w Soho i na placu Pigalle
    Czy nie wiesz że jesteś najbardziej niewiarygodnym autorem na tym blogu ?
    Skompromitowałes sie juz tyle razy, że ludzie ci nie uwierzą nawet jak napiszesz że jutro bedzie niedziela !
    Czy myslisz że na tym blogu zyje ciemny lud, który nigdy nie był w Madrycie czy Barcelonie, na Majorce czy Gran Canarii, który nie widział wspaniałych autostrad i najnowocześniejszych linii TGV ?

    W Hiszpanii jest duże bezrobocie, statystycznie większe niż u nas ( !!!) ale znacznie wiecej pracuje tam Polaków i imigrantów z Afryki, niż Hiszpanów w Polsce. Jak to wytłumaczysz ?
    Hiszpania ma obecnie okres dekoniunktury, ale wyjdzie z tego jako państwo wolne i świeckie. Znacznie bardziej boje sie o Polske i nadchodząca biedę w państwie wyznaniowym.

  149. @ Andrzej Falicz

    To wszystko prawda odnośnie Hiszpanii. Przy sympatii dla tego pięknego kraju, wspaniałej muzyki oraz mojego ulubionego parku Guell w Barcelonie, dodać muszę krytyczne słowo w kwestii patologii gospodarczej – budownictwa, które w Hiszpanii jest gigantyczną, globalną pralnią brudnych pieniędzy, lokowanych uprzednio przez zagranicznych szubrawców, oszustów i złodziei w rajach podatkowych, typu amerykański stan Delaware, Jersey, Kajmany oraz kilkadziesiąt innych. W Hiszpanii buduje się całe, olbrzymie kondominia, tysiące budynków, które stoją zupełnie puste, nikt nie ma nawet zamiaru ich sprzedawać indywidualnym nabywcom, czy wynajmować, bo nie po to się je buduje, a po to, żeby prać brudne pieniądze, pochodzące z handlu bronią, narkotykami, hazardu, handlu ludźmi, krwawymi diamentami, z oszust podatkowych, łapówek, itd., nadmuchując bańkę spekulacyjną i sztucznie ustalając ceny tych nieruchomości na abstrakcyjnie wysokim poziomie. Brudny kapitał jest inwestowany w te kondominia, po roku zyskuje na wartości jakieś ~30% przez naciśnięcie klawisza w komputerze, a następnie po odsprzedaży nieruchomości, już jest czysty… Można kupować dzieła sztuki, na przykład.

  150. To jest budowa spoleczenstwa obywatelskiego i tolerancyjnego. Rozumiem, ze religia jest wazna w zyciu bardzo wielu ludzi i dobrze, ale to co wyprawia sie w Polsce to przegiecie. Trzeba umiec rozpoznac gdzie konczy sie boskie, a gdzie zaczyna sie cesarskie poletko. Gdyby czesc naszych rodakow czytala ewangelie to wiedzialaby jakie faryzejskie metody byly krytykowane przez Jezusa, a po przeczytaniu ewangelii wg.Mateusza wiedzialaby gdzie wybrac sie z modlami. Wystarczy tylko siagnac do zrodel. mysle, ze brak wiedzy o tekstach zrodlowych i manipulacja to podstawowa przyczyna tego rozmywania sie granic. Powstala tzw.polsko-katolicko-zadymiarska mikstura.

  151. Policja przywróciła właśnie porządek przed pałacem prezydenckim.
    I choć krzyż nadal stoi, to wokół niego zrobiło się pusto. Jest teraz już tylko samotnym krzyżem. Chciałabym się cieszyć, ale nasuwają mi się pytania, co owo “tylko” oznacza i co przyniesie?
    Z jednej strony, nowa sytuacja rozdziela apologetów prezydentury Lecha Kaczyńskiego od symbolu religijnego i ich postulaty czyni czytelnie politycznymi.
    Z drugiej, jeszcze pilniejsza staje się dyskusja o obecności symbolu religijnego w gmachu publicznym i , co za tym idzie, uaktywnią się zwolennicy zasady neutralności państwa w sferze światopoglądowej.
    Z powyższej analizy wynika, że jeżeli szybko nie usunie się krzyża, to konflikt wokół niego zaostrzy się. Zwykle się tak dzieje, kiedy dookreśla się przedmiot ( przedmioty) sporu.
    Reasumując, obawiam się, że dalej będziemy ględzić o tzn. d… Maryni zamiast rozmawiać poważnie o stanie państwa polskiego w sierpniu 2010r.
    Chciałabym przypomnieć, że dopóki trafnie nie zdiagnozuje się problemu, to o jego rozwiazaniu mowy być nie może.
    Dyskusję o świeckości państwa dlatego uważam za bezprzedmiotową, że zasada ta została już w 1997r. zapisana w ustawie zasadniczej i zaakceptowana przez naród w referendum.
    Można oczywiście, używając eufemizmu, nadal walczyć o faktyczny rożdział kościoła od państwa, ale takie podejście utrudnia zmierzenie się z problemem o niezwykłej wadze gatunkowej, tj z zapaścią w dziedzinie egzekwowania prawa w Polsce.
    Prof. Andrzej Walicki wielokrotnie udowadniał, że społeczeństwo polskie, wraz z jego elitami, nie odrobiło lekcji liberalizmu. Są oczywiście, jego różne odmiany, ale mnie najbliższa jest ta, która wyjmuje jednostkę ludzką spod władzy i kaprysu drugiego człowieka i czyni ją poddaną wyłącznie prawu. Bo przecież, tylko w praworządnym środowisku człowiek ma szansę sprawować kontrolę nad własnym życiem. Nie jestem pewna, czy jakikolwiek inny rodzaj wolnosci jest możliwy do urzeczywistnienia na tym świecie.
    A zatem, nie krzyż, nie Kk, nawet nie sam Jarosław Kaczyński są dziś największym naszym problemem. Jest nim powszechne już bezprawie, które manifestuje się raz to zadymą przed pałacem prezydenckim, lub miękką władzą hierarchii, innym razem aferą gruntową i katastrofą smoleńską, czy wydzierżawieniem bez przetargu za grube miliony embraerów. A na co dzień upokarza nas degrengoladą klasy politycznej i mediów oraz brakiem elementarnej odpowiedzialności już to politycznej, już to karnej naszych notabli. Wystarczy odpowiednio wysoko zajść lub przynależeć do odpowiedniego towarzystwa, albo mieć dobry życiorys i bać się trybunałów człowiek nie musi. No chyba, że sie komuś jeszcze wyżej postawionemu podpadnie.
    Chcecie zapatteryzmu, to stwórzcie najpierw warunki, by jego prawne przejawy mogłyby być przestrzegane. Same ustawy nie poszerzą nam wolności, jeżeli dalej nikt nie będzie odpowiadał za ich łamanie.
    Po co nam np. prawo o zamówieniach publicznych, skoro tak spektakularne zakupy jak lising embraerów dokonuje się z wolnej ręki, a budowę świątyni Opatrzności Boskiej finansuje się z budżetu państwa jako obiekt kultury?
    Nadzieja na pozytywną prezydenturę Bronisława Komorowskiego, też szybko więdnie, kiedy człowiek uzmysłowi sobie, że to jego kancelaria wbrew prawu dopuściła w dniach żałoby do postawienia na terenie państwowego urzędu wielkiego krzyża.
    I co z tego, że Kaczor poraża nas swoją megalomanią i prywatą, skoro inni też wystarczająco już dużo mają za uszami, by bać się przywołać go do porzadku i rozliczyć z licznych afer , których był w najlepszym razie “tylko” inspiratorem? Po czyjejkolwiek politycznej stronie człowiek by dziś nie stanął, to i tak znajdzie się w obozie bezprawia.
    Jakimikolwiek medialnymi iwentami człowiek by sie nie zajął, to i tak będą to tylko tematy zastępcze. Mydlenie oczu i pozorowanie wyboru.
    Jaka “baza”, taka i “nadbudowa”.

  152. Przy okazji, zapomniałbym podzielić się nienajlepszą wiadomość dla wszystkich fanatyków antyreligijnych, Donkiszotów, walczących z zacietrzewieniem, obłędem w oczach oraz pianą na ustach z wszystkimi napotkanymi krzyżami, niczym z wiatrakami, a także z innymi religiami, szczególnie z islamem – otóż Barack Obama wyraził właśnie zgodę na budowę meczetu tuż koło zburzonych (przez tych, co to wiadomo) wież WTC.

    Wygląda na to, że nie można już liczyć na szybką realizację opisywanego przez analityków, gotowego ponoć od dawna do wdrożenia planu, zakładającego, że Izrael zacznie bombardować Iran, rozpęta wojnę, a potem cudzymi rękami, USA oraz NATO, rozszerzy ją na cały region i gdzie tylko się da, patrząc z lubością jak spływają do banków fury ich upragnionych szekli i sztabek złota za pojazdy pancerne, rakiety, Uzi itd., no i jako odsetki od kredytów. Może nawet udałoby się zaprezentować światu w praktyce potencjał małych bomb atomowych, mini-nuke, silniejszych podobno od tej z Hiroszimy cztery razy i przerazić jeszcze bardziej świat swym potencjałem destrukcji.

  153. Jasny Gwint

    Od dawna trzymam stronę min. Fedak. OFE i cała ta reforma to był wielki przekręt. Ale o tym się nie debatuje, bo medialne męty trzymają stronę rynków finansowych.
    Krzyż zasłania wszystkie brudy. Nawet dymisja dowódcy 36 specpułku nie wywołała większego zainteresowania. Łyknięto bajkę, że jego odwołanie ma związek z brakiem dostępu do informacji niejawnych. Żałosna historia. W ten sposób nikt nie odpowie oficjalnie za katastrofę smoleńską.

    Kartka z podróży

    O jakim zaciskaniu pasa mówisz w kontekście ograniczenia władzy Kościoła?
    W Polsce przez ostanie blisko 20 lat cały czas cięto wydatki, aż okazało się , że nie ma już co ciąć. I wtedy premier Tusk po ludzku wyjaśnił, że rządzi nie po to, by ludzi bolało.
    U nas władzę Kościoła i konserwatywne obyczaje umacniano, by wywoływać konflikty w sferze nadbudowy, mające przykryć i spacyfikować narastające konflikty w ramach bazy. Myślę, że podobne intencje przyświecały Zapatero. Miał szczęście, że Hiszpanie bogacili się na bańce mieszkaniowej i nie przeżywali przez dwadziescia lat permanentnej rewolucji. Byli, zatem gotowi do “rewolucji” obyczajowej.

  154. Monteskiusz
    Oczywiście, że nikt nie będzie się zrzucał, by zapłacić tej ekipie za pozbycie się z państwa kościoła. Nie to miałem na myśli. Pieniądze na utrzymanie tego bankrutującego powoli państwa oni ściągną z nas przymusowo. Pytanie moje brzmiało czy oni za tę bolesną, kolejną kontrybucję dadzą nam coś w zamian – choćby symbolicznego, tak jak słodzi Hiszpanom wyrzeczenia Zapatero. Mnie pozbycie się z mediów widoku zakłamanego kk choć odrobinę by trud tych wyrzeczeń zrekompensowało – tyle mogę zrobić dla przyszłości państwa.
    Istotą polityki Zapatero jest właśnie ta tania rekompensata. Reformy o podłożu ideologicznym były po prostu tanie a zarazem spektakularne. I nie tyle wynikały one z jego lewicowych zapatrywań ile z kalkulacji. Na przykład wszelkie zmiany zwiększające pozycję obywatelską kobiet (przemoc w rodzinie, ułatwienia aborcyjne, parytety …)wiązały się z tym, że Zapatero i socjalistów po prostu znacząco popierają kobiety. To uczciwe wobec wyborców wywiązanie się z obietnic wyborczych.
    Jasne, że te reformy wprowadził jeszcze przed kryzysem. Ale zapowiedział już, że od jesieni będzie parcelował resztówki kościelne. Tak więc nie do konca wyprztykał się z amunicji przed kryzysem, choć zapewne przegra następne wybory. Po prostu gra o mniejszą klęskę.
    Nie można porównywać antyklerykalnego wiecu młodzieży w W-wie z antyklerykalizmem hiszpańskim, który znacząco wpływa na tamtejsze życie polityczne od setek lat. Nie można wiązać większych nadziei z tym antyklerykalnym incydentem. Polski antyklerykalizm ma charakter rachityczny, trwożliwy i okazjonalny Natomiast hiszpański jest silnym prądem intelektualno-polityczno-artystycznym. Po prostu jest nośny i waleczny. To tak jakby porownywać nasze buraczane SLD do hiszpańskiego PSOE. To bez sensu.
    Jestem realistą więc godze się z Twoim stwierdzeniem, że “pewnych praw nasi obywatele nie chcą, nie są mentalnie przygotowani do ich akceptacji, więc niewiele da im się sprzedać za droższy chleb.” Tylko że stan socjalnej wegetacji wygłuszanej kościelną narkozą nie może trwać wiecznie – chleb jak wiesz staje się coraz droższy. Więc predzej czy później będą musieli ten ból jakoś ludziom zrekompensować. Kaczynski w podobnej sytuacji próbowal wcisnąć im w zamian “Układ” lecz “Uklad” się zbuntował i wygral. Wiec moje pytanie brzmi – co im teraz jako rekompensatę egzystencjalnego bólu da “Układ”? Ja bym chciał kk – tym bardziej, że jak widać kler już nie jest zdolny wypełniać swą funkcję narkozy i staje się politycznie bezuzyteczny.
    A co do mentalnego przygotowania społeczenstwa na taką zmiane … . Inicjatywy uliczne niewiele jak wyżej pisalem pomogą. To musi wynikać z refleksji i decyzji panstwa. Jeśli taka decyzja będzie chłopaki i dziewczyny z TVN 24 w kilka tygodni przepiorą masom mozgi. Jeden serial w reżimowej tv o księdzu lubieżniku roznieci antyklerykalny ogien. Skoro ludzie uwierzyli, że “Ruscy ściągneli samolot na ziemię magnesem” to uwierzą również w złodziejstwo i wyuzdaną rozpuste np Ojca Mateusza. Tak więc pozostaje tylko kwestia podjęcia politycznej decyzji.
    Pozdrawiam

  155. Absolwent ,
    polecam cos oprocz “Kapitalu” Marksa i “Przegladu”.

    Hiszpania w ogonie Europy
    pon., 15 – marca – 2010, 15:56 | Klaudia Grzegorzewska
    Działy Artykułu:
    Europa
    Europa | Gospodarka
    Hiszpania

    Stosunki Międzynarodowe – miesiecznik

    Pismo ukazuje się od połowy 1999 roku w formie miesięcznika. Podejmuje problematykę stosunków międzynarodowych, polityki zagranicznej i dyplomacji. Serwis Stosunki.pl jest jedynym profesjonalnym portalem dotyczącym stosunków międzynarodowych i polityki zagranicznej.
    Pismo dociera nie tylko do studentów stosunków międzynarodowych w kraju, jest czytane także przez urzędników, dyplomatów, przedstawicieli środowisk gospodarczych oraz innych środowisk związanych ze stosunkami międzynarodowymi.
    Założycielem pisma jest Michał Sikorski, który kierował gazetą do chwili objęcia funkcji konsula RP w Reykjaviku (Islandia), a następnie w Waszyngtonie.

  156. Zapatero jest OK ale nie zapominajmy o:

    Bitwie warszawskiej (nazywana też cudem nad Wisłą)[2] – bitwie stoczonej w dniach 12-25 sierpnia 1920 w czasie wojny polsko-bolszewickiej.
    Uznana za jedna z przelomowych na liście bitew w historii świata, zdecydowała o zachowaniu niepodległości przez Polskę i nierozprzestrzenieniu się rewolucji komunistycznej na Europę Zachodnią.

    Rozumiem, ze jest to dzien zaloby dla absolwenta “ät consortes” gdyz opoznila przyjscie umilowanego dla niz PRL-u o 25 lat.

  157. ” Dabliu Bush” (?!) – Who is that guy ?

  158. Magrud
    Jak to nie ma co co ciąć? Wodnik53 z godz. 16:54 rozpoczął zestawienie zbędnych wydatków. A dopiero początek. Po co np utrzymywać np instytucje zajmujące sie hydrologią skoro powodzie i tak pustoszą ten kraj?
    Rozszerzyłem to w odpowiedzi Monteskiuszowi z 13.49
    Pozdrawiam

  159. Panie Michale, twierdzi pan ze w Nowym Jorku dla zbudowania/otwarcia meczetu konieczna jest zgoda prezydenta USA?
    Na pismie czy wystarczy polgebkiem ,w dzienniku telewizyjnym?

  160. Coz trzeba pamietac o Polskie, polskie symbole, coz polska lewica jest potrzebnia w Polskie, tak jest i bede, coz Aleksander kWASNIEWSKI SIE przyda sie w budowaniu polskiej, nowoczesniej lewicy coz tu pisac jest wiele mozliwosc co do rozwoju na lewicy, coz lewicowy program to sfera obyczajowa, do prawa gejów i lesbilek do małzenstw, czy prawo do aborcji, to taze pole do sceniarzystów na dobry serial
    pozdr serdecznie

  161. zniewoleni i upokorzeni zapateryzmem Hiszpanie emigruja za praca, za wolnoscia i za chlebem do Ojczyzny Falicza, Strychowskiego i tego trzecego jegomoscia z Podlasia – i to jest najlepszym kryterium wyzszosci Najjasniejszej nad zbankrutowana Hiszpania. Szczegolnie masowy naplyw hiszpanskich desperatow do RP, mial miejsce w latach 2005-2007.

  162. Michał pisze:

    2010-08-14 o godz. 13:27

    Nie wyrywaj sie jak Filip z konopii bo osmieszasz sie wiara.
    Poznanie moze tylko byc naukowe podlegajace ciaglej korekcji.
    Wiary czlowiek powinien sie wstydzic a nie obnosic sie z nia.

    Slawomirski

  163. @Kartko, nie bardzo zgadzam się z twoją tezą, że rząd może rekompensować biedę, łagodząc kościelną narkozę. Masom można pokazać wroga odpowiedzialnego za ich pusty portfel, ale nikt z rządu nie wskaże na kościół. Na Krakowskie nie wyszli przecież młodzi ludzie, którym brakuje na bochenek chleba, oni byli obwieszeni drogimi elektronicznymi zabawkami. To była – zaryzykuję stwierdzenie – młoda polska burżuazja, pewna swoich racji i gotowa ich bronić. Takich ludzi nie sposób wystraszyć ogniem piekielnym(kler jeszcze tego nie wie) i pogróżkami władzy(władza już wie).
    Masz rację, siła przekazu szkiełka jest ogromna, a przekazy prasowe o bezeceństwach kleru rozbijają się niczym fala morska o rafę. Nie trzeba kręcić seriali z propagandowym przesłaniem, wystarczy pokazać w głównym wydaniu wiadomości tv, panów ubranych w sukienki z ich interesami z państwem i lokalnymi samorządami. Afery molestantów w sutannach wywlekać przed kamery i śledzić do ostatniej rozprawy sądowej. Te dwa tematy w zupełności wystarczą, ażeby NARÓD zweryfikował swoje poglądy na kościół i kler. Jednych będzie bulwersowało rozpasanie obyczajowe pasterzy, a drugich wkurzy bogactwo. Osobiści sądzę, że przy najbliższej aferze pedofilskiej w której wystąpi duchowny, niczego się już pod dywan nie zamiecie, jest zapotrzebowanie i akceptacja dużej części obywateli.
    Donaldinio ma teraz w ręku niezłe atuty i byle katabas już mu nie podskoczy, zostawi im do pogawędek Bronka, który może sobie poodkurzać dywany pałacowe i wyglansować żyrandole.
    Chłopisko jest naprawdę zdesperowane, skoro szuka urzędników do roboty w byłej kancelarii Olka.
    Pozdrowienia

  164. Cud się zdarzył – burdelmama straciła cnotę (sic!), i nawet rubla nie zarobiła. Jak pech, to pech.

    W Reymonta nierządnice na gnoju wywozili.

  165. @magrud pisze:2010-08-14 o godz. 12:58 – zgoda, to oczywista oczywistość co napisałaś, ale co z tego? Młoda polska burżuazja zgromadzona niedawno na Krakowskim, pierwszy raz od 20 lat zabrała głos i zamiast się z tego cieszyć piszesz niesamowitą ględźbę. My to wszytko wiemy, ale od czegoś trzeba zacząć, a pretekstem stał się akurat drewniany totem, ustawiony przed pałacem prezydenta. Od takich jęków tylko mnie krzyż rozbolał. Głowa do góry @magrud, powolutku, kroczek za kroczkiem, a dojdziemy do kilku twoich postulatów i zmienimy je w rzeczywistość.

  166. Panie neospasmin, nie znam prawa budowlanego USA, ale o zgodzie Baracka Obamy na budowę meczetu piszą dzisiaj media – więc zakładam, że jednak w tym konkretnym przypadku była potrzebna. Po szczegóły niech Pan zwróci się do Białego Domu. Powie Pan, że neospasmin pyta, to na pewno udzielą wszelkich wyjaśnień.

    @ Sławomirski

    Powtórzę specjalnie dla Ciebie cytowaną już tu niegdyś fraszkę prof. Jana Sztaudyngera, bo widać nic nie pojąłeś, przeczytaj jeszcze raz i pomyśl (o ile to nie ponad twoje siły). Mędrzec: „Nawet o tym nie wiedział, że ma na dupie przedział”.

  167. Kartka z podróży

    Cięcia, o których wspominał Wodnik 53 nie dotkną kieszeni przeciętnego obywatela. Raczej go ucieszą. Państwu też bardzo się przydadzą, ale DZIURY budżetowej nie zakleją.

  168. Monteskiusz
    Wiem, że wiec ‘”antykrzyżowy” zorganizowała młoda polska burżuazja – jak piszesz trafnie – będąca motorem zmian na lepsze w Polsce. Ale hamulcowymi tych zmian są miliony ludzi, których reprezantacje modlą się dziś pod zdjęciem Kaczyńskich na Jasnej Górze. A jutro z krucyfiksami w dłoniach będą demonstrować na Krakowskim Przedmieściu. Te miliony przygarnięte przez kościół paraliżują de facto zmiany w Polsce. A strachliwe panstwo, wybrane zresztą głosami młodej burżuazji udaje, że tego nie widzi. Zdobyli wladzę, ale unikają sprawowania władzy. Boją się unieszkodliwić polityczną minę. Co gorsza w tej patowej politycznie sytuacji dowalają swemu rozczarowanemu elektoratowi podwyżkę podatków. Więc zbilansuj – mamy podwyżkę podatków, ruinę państwa i tryumfujący kościół.
    Widzisz, moim zdaniem problem tkwi w tym, że zaczynają już w tej chwili przegrywać przyszłe wybory. Przyznasz, że to dość czarna wizja.
    Pozdrawiam

  169. Pani prof. Lipowicz jako Rzecznik Praw Obywatelskich jawi mi się gorszym wydaniem śp. Rzecznika – J. Kochanowskiego.
    A wydawać by się mogło , że gorzej już nie można. (Bronić praw obywatelskich.>

  170. Wielce Sz, P. tak się składa że czytam Pana artykuły od czasów prehistorycznych czyli od ostatniej strony gazety “P” z dodatkiem Kulisy według kolejności góra Pan piętro niżej ś.p.K.T.T a w piwnicy Pan Kibic (vel Urban).Po przeczytaniu Pana artykułu nabrałem więcej szacunku do Hiszpanii niż do mojego Kraju. Z racji wieku mam dość dużą skalę porównawczą (byłem w DDR,Rumuni,Bułgarii a nawet Gruzji w czasach słusznie uważanych za minione) Mimo to mam nadzieję że Nasz Kraj wreszcie się obudzi i nie pójdzie “tą drogą” Życzę dużo zdrowia a “Bitwę pod wersalikami” mam na honorowym miejscu.

  171. Magrud
    Ale własnie o tym piszę. Chodzi mi o to by dać polityczna czy emocjonalną satysfakcję obciążanym podatkami obywatelom jak również tym, którym się będzie zmniejszać świadczenia. Dobrze sobie zdaję sprawę, że dziurę budżetową trzeba będzie łatać zmniejszaniem świadczeń czy płac budżetówki. Moje pytanie brzmiało – co w zamian? Moim zdaniem ograniczone w kompetencjach, tanie, funkcjonalne, świeckie państwo.

  172. Falicz 14.25
    Mam dla Ciebie dobrą rade :nie wycieraj sobie gęby moją osoba w kontekscie mojej żałoby z powodu Bitwy Warszawskiej, bo jestes za cienki w uszach.
    Pozatem przypomnij sobie że jesteś na lawie oskarżonych o stalking, razem z trolloklonami i 3 lata masz jak w banku. Twój dzisiejszy występ bedzie doliczony.
    Pomyśl o pryczy, bo III RP nie wybacza tak jak PRL i na amnestie sie nie doczekasz.

  173. Na naszych oczach, na miejsce kompletnie ogłupiałego Romaszewskiego i jemu podobnych dostojnych kombatantów wyrastają nowe kadry. Należy zapamiętać nazwiska twórców nowych mitów i legend, a w sumie niebezpiecznych Adolfów; Mirosław Bulski i Marek Migdalski. Prezes ma pojętnych następców.

  174. Monteskiusz, Kartaka z podróży,

    Czy nie za łatwo zagalopowaliście się do awansowania młodych “antyklrzyżowców, na “młodą , polską burżuazję? Czy potraficie wpisać Wasze opinie na ten temat w jakąś definicję burżuazji?
    Jeśli ja, miałbym bez dokładniejszego zapoznania się, jacy ludzie byli wśród “antykrzyżowców”, i ocenić towarzystwo “na oko”, to raczej byłbym skłonny określić ich jako współczesne, młłode mieszczaństwo, dla którego sprawa krzyża, to jeszcze jeden pretekst do zabicia nudy, a nie impuls propaństwowy.
    Przyszli, trochę się powygłupiali, rozeszli się, a jutro wpadną na inną imprezę. Może Owsiak coś zorganizuje. Znając sporo osób w tym wieku, mam prawie pewność, że impeza ich wynudziła dokładnie, i więcej na taką “bryndzę” się nie załapią. Między nami, impreza faktycZnie była cienka. Tylko dzięki mediom , kilku biedaków, dzięki naszym śliskawym politykom, aura imprezy mocno się nadęła. Patrząc bez emocji, to tylko smętne jasełka , a’la XIX wiek. Gdyby nie media, ze swoją obróką informacji związanych z tym zdarzeniem, to sprawę możnaby skwitować wzruszeniem ramion , i… zostawić ją wyłącznie!!! politykom i podległym im służbom.
    Jeśli ci młodzi ludzie mieliby stanowić naszą burżuazję, to ich udział w checy, lekko by mnie dołował. Jako młodzi, znudzeni mieszczanie, w tym kontekście są jeszczed wpożo…

    Pozdrawiam,Seastian

  175. @ Lex z 18.29
    Święte słowa! To jest Rzecznik(-czka) Praw Kościoła, a nie obywatela. Radziszewska bis albo Gowin bis

  176. Kaczyński to polityk kryształowy – oto dowód.
    Janusz Palikot: W 2007 r. czekałem na wynik wyborów, a po wygranej wiedziałem, że moim celem jest osłanianie Tuska, że jako premier musi mieć wolne ręce do rządzenia. Awanturę z PiS wziąłem na siebie. Jako polityk nie miałem żadnych skrupułów. Już lepiej, żeby dziennikarze ciskali gromy na mnie niż na Rostowskiego. Rostowski niech ma komfort pracy w tym czasie, kiedy ja ściągam na siebie ogień artyleryjski. Świadomie wybieram takie momenty, aby kłopot swojej partii wziąć na klatę.

  177. Zosienka pisze:

    2010-08-14 o godz. 16:41
    zniewoleni i upokorzeni zapateryzmem Hiszpanie emigruja za praca, za wolnoscia i za chlebem do Ojczyzny Falicza,
    ..”

    Istotnie,
    Znacznie zwiekszyla sie emigracja z Hiszpanii do mojej drugiej ojczyzny Australii.

    Piszemy tu o zapateryzmie – trudno uwierzyc by bylo, ze na miejsce w ogonie Europy jezeli chodzi o bezrobocie i nasilenie kryzysu nie ma wplywu rzad Zapatero – przy wladzy od 6 lat.
    Ale jak zwykle merytoryczne uwagi malej Zosienki witam z rozbawieniem…

  178. @”magrud” – masz rację. Ale te cięcia o których pisałem wyżej pozwolą społeczeństwu zobaczyć że rządzącej “elicie” (vel “kamaryli” vel “koterii” etc.) chodzi o przyszłość a nie tylko o kosmetykę. i że chodzi w tych oszczędnościach na prawdę o poprawę sytuacji budżetu i to nie tylko kosztem zwykłych ludzi. Precz – na początek z IPN-em, precz z CBA, precz np. z urzędem J.Piter, hiper-totumfackiej D.Tuska i innych “platformersów”. Sokrates – zacznij od siebie !!! O katechetach, kapelanach, PAT-ach, “sratach” i innych kościelnych przywilejach nie mówiąc….. To jest BUDŻET przede wszystkim panowie dziennikarze i neo-konsi “elitarni” (vide – prof.Balcerowicz ani się nie zająknął o tych “problemach”, o dziennikarzach jak Gadomski, Kublik & const. nie wspominając).
    A dopiero potem porozmawiajmy o KRUS-ie, emeryturach, pracujących za 1 000 zł emerytach, wieku emerytalnym, przywilejach korporacyjnych etc.
    To jest “magrud” dopiero oszustwo i mydlenie oczu “gawiedzi”. I autentyczne napuszczanie jednych społeczności na drugie …. A czynią to przede wszystkim – przykro Panie Danielu – DZIENNIKARZE !!!!
    Pozdrawiam
    WODNIK53

  179. Noblista: Sytuacja Hiszpanii grozi stabilności UE

    Sytuacja ekonomiczna Hiszpanii może zagrozić stabilności Unii Europejskiej – uważa Paul Krogman, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii sprzed dwóch lat. Do niedawna mówiło się, że Hiszpania wyjdzie z kryzysu w roku 2014. Teraz tę granicę przesunięto do 2017 roku.

    ZOBACZ TAKŻE

    Siedem kwartałów recesji w Hiszpanii, 4 mln bezrobotnych (05-02-10, 19:06)

    Hiszpania walczy z deficytem i bezrobociem (02-02-10, 11:34)

    Bezrobocie w Hiszpanii osiąga kolejne rekordy. Już prawie 19 proc. (29-01-10, 13:16)

    Sytuacja ekonomiczna Hiszpanii może zatrząść Unią Europejską. To ona, a nie Grecja jest krajem najbardziej zagrażającym stabilności euro – ostrzega w blogu New York Timesa Paul Krogman. Podobnego zdania jest nowojorski profesor Nouriel Roubini – ten sam, który przed laty przewidział kryzys finansowy i globalną receję.

  180. Krogman, Roubini…
    a my mamy Zosienke – zlotko nasze kochane…

  181. Sebastian pisze:
    2010-08-09 o godz. 14:21

    Szanowny Panie

    Szczególnie mnie nie wypada Panu nie odpowiedzieć na teksty do mnie adresowane. W ostatnim (cytowanym wyżej) dotknął Pan nieświadomie tak wielu wątków osobistych, w których mam duże doświadczenie, że odpowiem Panu, jak zwykle szczerze i serdecznie, ale nad tekstem jeszcze muszę popracować.
    Obecnie serdecznie pozdrawiam.

  182. http://www.euroekonom.com/graphs-data.php?type=unemployment-spain

    http://www.euroekonom.com/graphs-data.php?type=gdp-growth-spain

    Aznar był premierem Hiszpanii w latach 1996-2004, w okresie wzrostu dochodu i zarobków, oraz znacznego spadku bezrobocia. Rząd Zapatero przez kilka lat korzystał z jego osiągnieć. Zapatero sam powiekszył problemy ekonomiczne tego kraju: bańka nieruchomości, ogromne bezrobocie i zadłużenie państwa.

  183. W dniu swieta “Wniebowziecia” zycze wszystkim rodakom w kraju wniebowziecia. Czytalem ze sklepy beda zamkniete bo to takie wazne swieto. Wazniejsze niz $2 mld PKB. Ciekawi mnie jakie sa kary za prace w czasie tego swieta. Np, ile lat wiezienia za sprzedawanie lodow. A czy lezec na kanapie i ogladac telewizje bedzie mozna ???? Czy telewizja, elektrownie i szpitale rowniez stana?
    Terror koscielny przeraza mnie. Jak to mozliwe ze wladza nie zdaje sobie sprawy ze prowadzi to to do zaglady norodu. Jak to mozliwe ze kraj w XX wieku i w centrum Europy moze byc tak beznadziejnie prymitywnym. To wstyd i hanba. Gdybym mieszkal w Polsce organizowal bym partyzantke. Ratuj sie tam kto moze. Jedyna nadzieja dla mlodziezy jest emigracja. Zdobyc byle zawod i nie tracic tam zycia bo nie warto.

  184. stasieku (08-13 o godz. 11:01 & 08-13 o godz. 23:17)

    Masz rację – “daniny” od dochodu ujete w łącznie są ledwo progresywne, jeśli w ogóle. A jest tu dysonans z tym, co mają kraje rozwinięte. neoliberalne i postepowe. Dwa wyjasnienia daję: (1) motywowanie postkomunistycznego społeczństwa do zarobkowania, (2) orientacja postkomunistycznego systemu opiekuńczego na wydziedziczone masy.
    Wszak komunizm wydziedziczał, więc musiał wydziedziczonych utrzymywać (przy życiu) i to się ciągnie. Pisałem już, ze nie do pomyślenia jest dla kogoś gdzieś na wysokim poziomie dochodów i podatku PIT, aby musiał wykupować ubezpieczenia zdrowotne, aby dostać się bez (większej) kolejki do lekarz/szpitala. Innymi słowy, progresywność opodatkowania w zamian za dostępność do świadczen – tej reguły w Polsce nie ma. Ponadto, wszystkie kraje postkomunistycznego regionu mają podobny spłaszczenie PIT, bo tradycyjnie o statusie nie decydują pieniądze, więc po co się wysilać. Status profesorski, redaktorski, itp. mają wieksze znaczenie. W pewnym momensie dodatkowe dochody nie mają znaczenia. A dla dobra rozwoju gospodarki – powinny.

    Co z tym zrobić?

    Jest to istotne pytanie, może nie dla Kartki z P., gdyż on pasie się na łące czystej i wędrownej literatury. Pamietajmy, Polska przeobraża się, goniąc świat, w tempie nieznanym dotąd.

    p.s. Piszesz – ‘teraz to zmienili”. W Hiszpanii znaczy się. Mam wrażenie, że nie tak szybko, aby z dnia na dzień zmienić reguły prawa (wypowiadnia)pracy, wszak wiele spraw orzekają sędziowie.

  185. Michał pisze:

    2010-08-14 o godz. 17:53

    “Powtórzę specjalnie dla Ciebie cytowaną już tu niegdyś fraszkę prof. Jana Sztaudyngera…”

    Indoktrynacja wierzacych moze byc tak silna ze potrafi nawet oszukac instynkt samozachowaczy dlatego wierzacych nalezy pilnowac.

    P.S.
    Grzebanie w otworach naturalnych ciala czlowieka prosze pozostawic lekarzom.

    Slawomirski

  186. @Kartko, nie sądzę ażeby rząd bał się unieszkodliwić minę (ja mam na myśli tych fanatyków spod pałacu), ponieważ uważam, że Tusk chce trochę przycisnąć hierarchów i uczynić z nich raczej klientów. Może przelicytować tak jak PiS i kler, ale tego na razie nie możemy wiedzieć. Żeby zrobić rewolucję, to trzeba mieć zaplecze intelektualne, a tego nie widzę po stronie PiS-u, oni żyją w innym świecie, świecie wyobrażeń o rzeczywistości. Rewolucje mają to do siebie, że chcą coś obalić, zmienić, a tu nie mamy żadnej idei, oprócz chęci stawiania pomników miernocie. Nikt nie pójdzie na wojnę w takiej sprawie.
    Trudno też powiedzieć co wydarzy się za rok przy urnach wyborczych, bo wypadki ostatnich miesięcy zmuszają do dużej ostrożności. Budżet państwa jest faktycznie w złym stanie i nie sądzę ażeby vatowe posunięcie coś zmieniło. Powrót do starych stawek składek i podatków jest dla rządu dość trudny, bo to z jednej strony sami za tym podnosili ręce w sejmie, a z drugiej boją się reakcji mediów, w których trudno szukać takiej propozycji. Pożyjemy, zobaczymy.
    Pozdrawiam

  187. Absolwent pisze: “Czy myślisz że na tym blogu żyje ciemny lud, który nigdy nie był w Madrycie czy Barcelonie, na Majorce czy Gran Canarii, który nie widział wspaniałych autostrad i najnowocześniejszych linii TGV”?
    Ja tak właśnie myślę Absolwencie, ciemny lud nie wszystko kupi, ale na podroż TGV (a może AVE) na Wyspy Kanaryjskie to się za twoją namową pewnie zdecyduje. :) Zwłaszcza że w III RP ludowi coraz to lepiej, łatwiej i przyjemniej. Jeszcze tylko dysydent Jan Pietrzak niesłusznie narzeka: “Przecież mamy wolną Polskę cel pokoleń wielu, ale rzygać się chce, rzygać się chce jak w PRLu.”
    :)

  188. “Młoda polska burżuazja zgromadzona niedawno na Krakowskim, pierwszy raz od 20 lat zabrała głos i zamiast się z tego cieszyć piszesz niesamowitą ględźbę”. Kochany bolszewiku, PZPR-owcu, SLD-owcu, komunisto:
    Burzuazja w PRL nie istniala. Nic wiec dziwinego ze musialo uplynac 20 lat zanim wychowalo sie nowe pokolenie Polakow nie pamietajacych PRL. A kiedy mieli sie spotkac? 21 lat temu? Wtedy ich rodzice czekali w kolejkach az cos “zuca”. A swoja droga to Franko dobrowadzil w Hiszpanii do cudu gospodarczego w latach 60-tych. Wiec gdy kraj ten wchodzil do UE dwie dekady pozniej, to mial o wiele latwiej niz Polska.

  189. Nuda na blogu, więc umieszczę coś w stylu Mrożka:
    “Honor czy pospolitość ?
    Bywa w życiu, że życiowe ścieżki z powodu rodziców rozeszły się tak, iż trzeba wybierać: albo tę trudną – z bagażem tradycji, tytułów, intelektualnych powinności … – albo łatwą: pospolitą. Mój wybór był łatwy – ojciec i matka znamienici. Moich dzieci już nie, bo popełniłem błąd – ożeniłem się z idiotką. Cierpię z tego powodu i nie mogę mieć dla siebie żadnego usprawiedliwienia. Potomkowie są piękni i mądrzy, ale z czegoś niezadowoleni. Zapewne nie dowiem się na 100% z czego. Ale się domyślam! Powinienem był cofnąć czas i nie dopuścić do tego obrzydliwego stanu rzeczy. Jedyne co mi pozostało, to przeprosić – a więc PRZEPRASZAM idiotkę za swój idiotyzm w postaci seksualnego się zapomnienia. A co na to dzieci? Niech mnie ukatrupią.

  190. waran – 00:23
    Patrząc na sylwetkę dysydenta Pietrzaka nie można się oprzeć wrażeniu, że rzygać to mu się chce chyba z przejedzenia.

  191. tylko ci,ktorzy nie znaja i nie byli w Hiszpani dlzej moga porownywac Polskich przewodcow z Zapatero.Mimo duzego bezrobocia gospodarka ,tu w Hiszpanii sie kreci,ludzie nie modla sie w centrum Lizbony.Istnieje zgoda na reformy dobrze przemyslane.Gazie nam do Hiszpanii-moze za 100 lat.

  192. Szanowny Gospodarzu,
    W opisie zmian wprowadzonych przez Zapatero brak informacji najwazniejszej: ZOSTALY POTWIERDZONE PRZEZ REFERENDA.
    Jakie szanse sukcesu ma obecnie w Polsce zadawanie pytan spoleczenstwu nie-obywatelskiemu, w wiekszosci schowanemu pod czarna sukienke? Pozdrowienia. J.

  193. Ciekawsze byc moze od samych felietonow jest to w jaki sposob wybierane sa tematy.

    Wybor ten jest swiadectwem postawy pewnej czesci inteligencji polskiej.
    Otoz Pan Passent skwapliwie napisze felieton o 22 lipca i niezasluzonej zlej reputacji “jak sie dorabia” PRL-owi i zrobi to po raz setny i to chetnie.

    Nie napisze o Powstaniu Warszawskim…bo to temat “öklepany” a swoja opinie na temat tej “tragicznej pomylki”juz kiedys napisal.

    Pan Passent obok chetnego pisania o PRL-u rownie chetnie napisze o Zapatero w kontkescie “chwalebnego antyklerykalizmu”- bo przeciez nie osiagniec gospodarczych tego premiera lub 7 kwartalu recesji z rzedu lub ponad 40% bezrobociu wsrod mlodych Hiszpanow… znowu wybiera co dla niego wazne, ma do tego prawo i ciekawe jest dlaczego stosuje taki a nie inny wybor?

    Nie napisze nam Pan Passent nic o bitwie warszawskiej (90-ta rocznica), ktora uratowala Europe i Polske przed zaraza komunistyczna pomimo, ze nie jest to juz “tragiczna pomylka” ale jakos Pan Passent o tym nie napisze.
    Bo woli pisac o umilowaniu rozpatrywania klesk przez nieudany narod – interesuje Pana Daniela pisanie o polnische wirtshaf a jezeli o sukcesa to raczej o sukcesie Magdalenki .

    Pan Passent anpisze nam o PROBLEMIE krzyza…ale nie napiszew o problemie podwyzszania podatkow albo pozbawiania emerytow prawa do dorabia.

    itd.
    Bez zadnego wartosciowania (bo wszystko jest wzgledne) wybory daja swiadectwo pogladow.
    Przeciw krzyzowi za PRL-em i Zapatero (bo antykoscielny) – Powstanie wymowne przemilczenane, bitwa warszawska cisza calkowita.

    Rocznica “znienawidzonej” Solidarnosci nie warto kropli atramentu…pozytywna rola kosciola w odzyskaniu wolnosci – klopotliwa.
    Ale obrona czarnej dziury PRL-u warta walki do ostatniej kropli tuszu w dlugopisie.

    Kazdy oczywiscie ma swiete prawo pisac o czym chce i co uwaza za wazne ale warto obiektywnie spojrzec jak sie te priorytety rozkladaja i sprobowac odpowiedziec dlaczego.

  194. przez szybkosc pomylilem Madryt z Lizbona przepraszam.

  195. Poczytajcie sobie Ziemkiewicza i pobojcie sie:

    -No pewnie, że jedna ze stron ma więcej racji, druga mniej, a w niektórych sprawach wręcz jedna ma całą; że po jednej stronie widzę więcej ludzi przyzwoitych, a po drugiej więcej „szpiclów, katów, tchórzy”, którymi trudno nie gardzić.
    - sytuacja się odwinie i kaczyści zaczną brać należytą pomstę na tuskomatołkach….
    - Już niedługo zwali im się Polska na głowy, a wtedy nadejdzie dzień zapłaty…
    - jak znam Kaczyńskiego, to po zwycięstwie i postawieniu Tuska przed Trybunałem Stanu, bo jest za co…
    - co narobiła obecna ekipa abdykując na rzecz rozmaitych sitw, mafii i koterii i zgadzając się na każdy rodzaj demolowania państwowej maszynerii, jeśli tylko pozwalało to jej zyskać doraźnych sojuszników do walki z kaczyzmem…
    - Sytuacja zepchniętych do defensywy wydaje się beznadziejna, ale to pozór; sytuacja zwycięzców, władzy, kto umie czytać znaki czasu, ten widzi, na dłuższą metę jest jeszcze bardziej beznadziejna. Bez reform − wszystko jej się zwali na łeb.
    - Musi liczyć, że zanim nastąpi kompletna Argentyna, przeciwnik w końcu się załamie. Więc póki co podeprzemy walce się stropy prowizoryczną podwyżeczką, uskrobiemy z ostatnich rezerw jeszcze jedną dywizję i rzucimy ją do boju. Albo może podpowie ktoś jakąś genialną zagrywkę strategiczną? Może poślemy Niesiołowskiego, Kutza czy Palikota żeby publicznie opluł jakiegoś pisowca, albo co tam, w mordę mu dał? Albo może znajomy kelner skrzyknie przez facebook dziarską młodzież, żeby narobiła jakiegoś cyrku, na przykład, żeby obszczali grób na Wawelu − ale się mohery będą zapluwać, ale będzie jazda, no! (Zwracam uwagę, że Tusk do takich rzeczy posyła innych; to jedna z różnic, które ujmuję w formule wyboru pomiędzy mafiosem i inkwizytorem, pierwszy pokazuje czyste ręce i nie wie, doprawdy, dlaczego wszystkim jego wrogom zdarzają się nieszczęścia, a drugi lubi osobiście, ceremonialnie ogłosić wyrok i podpalić stos…

  196. Trwa fetowanie cudu i gorszące widowsko wokół krzyża, a tymczasem zupełnie niedaleko nasi sojusznicy knują jak ponownie wywołać pożogę, wojnę i zniszczenie. Dotknie to także boleśnie i nas.
    http://alfaomega.webnode.com/products/andrzej%20lubowski%3a%20wi%C4%99cej%20ni%C5%BC%2050%25%20prawdopodobie%C5%84stwa%20ataku%20na%20iran/

  197. Niestety Pan Falicz nie ma pojecia o ekonomii ,i chce za pomoca statystyki
    objasnic swoj konserwatyzm ,a Pan TO najpierw postawil teze
    i teraz czesto na sile chce ja udawadniac .
    ….Tak ,tak
    jesli Zapatero korzystal z osiagniec? poprzedniego rzadu ,to dlaczego
    banki korzystaly z pieniedzy publicznych aby przezyc ….
    I jeszcze sie dowiem ,ze socjalisci kiedys w Hiszpani wymyslili ta ekonomie ole, ktora doprowadzila do ….
    Idzie to kosciola Panowie ,bo koniecznie potrzebujecie ABSOLUTUM ,
    a tego w rzeczywistosci nie ma ,niestety !
    A Pan TO niech sobie otworzy nowa reting firme to bedzie mogl przewartosciowac ,za pieniazki !!!!,wszystko co sie mu podoba ,NIE?
    Salute
    Pytanie za 1 $ ,jesli dom w Espanol kosztowal przed 30 laty 40 tys.
    a teraz 500 tys. to dlaczego ktos zarobil-netto na tym wiecej ,niz dyrektor
    szpitala przez te wszystkie lata …
    A dom mamy dalej ten sam..?. ole ! Jako kapitalistyczny-lewicowiec kocham daltonistow …

  198. @ Slawomirski

    Indoktrynacja niewierzących może być znacznie silniejsza, pozbawiająca nie tylko instynktu samozachowawczego, ale i rozumu, poprzez swój fundamentalistyczny fanatyzm, a także auto i powszechnie destrukcyjna, jak bolszewizm, czy nienawiść do drugiego człowieka, myślące inaczej niż tzw. ateista.

    Znowu nic nie zrozumiałeś z Profesora, a filozofia i fizjologia to dla Ciebie jedno. Szkoda. Skoro tak, to skorzystaj choć z tego i zaserwuj sobie w ten swój „naturalny otwór” tęgą lewatywę, najlepiej wprost z hydrantu – podobno pomaga na wszystko, może nawet na ignorancję…

  199. Monteskiusz

    Skąd pewność, że antykrzyżowcy z Krakowskiego Przedmieścia reprezentują burżuazję?

    Kartka z podróży

    Myślę, że dobrze się zrozumieliśmy. Jak w pokorze przyjmiemy dalsze zaciskanie pasa to rząd nam to osłodzi umniejszeniem roli Kk.
    Albo odwrotnie, żebyśmy w pokorze przyjęli…, to…
    Według mnie taki wariant jest niewykonalny.

    Wodnik 53

    Twoje pomysły oszczędności w budżecie akceptuję w całości. Polemizowałam z tezą Kartki z podróży, że z dominacji Kk moglibysmy się wykupić zgodziwszy się na zaciskanie pasa.

    Pozdrowienia.

  200. Sebastian
    Ciekawa uwaga. Nie wiem czy można nazwać ich burżuazją, mieszczaństwem czy filistrami. Nie byłem tam, patrzę na to z perspektywy przygranicznych gór. Określenie użyte przez Monteskiusza mi się spodobało, bo niesie w sobie przesłankę politycznej zmiany. Nazywając ich burżuazją wybrałem po prostu optymistyczniejszą interpretację tego zgromadzenia.
    Pozdrawiam

  201. neospazmin (dot. ukrytych form pomocy dla kościoła),

    to dobrze, ze masz zaufanie do przejrzystości polskich mechanizów gospodarczych.
    Z taką świadomością lepiej się zasypia.
    Jednak, z powodu narastającego upału, żeby wiedzieć jak to się robi, kieruję Cię do wyjątkowego specjalisty, który ma teraz dużo czasu, Madoffa.
    To nic, że inna branża, ale mentalność taka sama, a kunsztu pozazdrośćić.

  202. odniosę się tutaj do nazywania manifestującego przeciwko krzyżowi tłumu (tłuszczy) pod Pałacem Prezydenckim: “młodą burżuazją” czy “znudzonym mieszczaństwem”. to był tłum jak najbardziej heterogeniczny, składający się z przeróżnych warstw. jego jedyną ideą było: jesteśmy PRZECIW krzyżowi (nawet nie przeciwko uczczeniu pamięci tragicznie zmarłych), a więc ZA laicyzacją. PO wygrała wybory parlamentarne i prezydenckie właśnie dzięki takiemu tłumowi, a nie świadomemu elektoratowi. sądzę, że wielu z głosujących nie miało pojęcia chociażby o programie PO, byli po prostu PRZECIW. przeciw PiSowi czy Kościołowi (co ciekawe: PO wcale nie jest za laicyzacją państwa). o takie nastroje PRZECIW dbają media, nie liderzy ugrupowań. tłum potrzebuje zarządzania i było one poprowadzone modelowo w ostatnich latach (np. “Psychologia tłumu” Gustawa Le Bona). media wychodząc w tłum są najbliższe jego nastrojom, nie politycy zza swoich biurek w kancelariach. a więc na Krakowskim Przedmieściu tłum będący “nieświadomym” elektoratem PO, przyszedł wyegzekwować swoje oczekiwania głosując PRZECIW PiSowi. parę dni temu został zgłoszony do Przezydenta obywatelski projekt ustawy o legalizacji marihuany (100.000 podpisów!), odrzucony przez Komorowskiego ze względu na uchybienia formalne. to ciekawe rozwiązanie napełnienia kasy państwowej w świetle morderczego tempa zadłużenia i zwiększania deficytu budżetowego. ale nie sądzę, żeby miał jakiekolwiek szanse realizacji. PO nie jest wcale PRZECIW Kościołowi, za rozluźnieniem moralności i laicyzacją państwa. error części elektoratu. tak kończy się wybór czegoś jedynie na przekór, PRZECIW czemuś innemu. obecnie wystarczy nakreślić odpowiedni portret medialny kogoś, kto nie odpowiada nastrojom tłumu podążającego za superpojemnym pojęciem “nowoczesności” (być “zacofanym”, “zaściankowym” to przecież “kicha”), by zyskać głosy PRZECIW. nie trzeba pieczołowicie pokazywać “mozołu” dokonań rządu, lecz jedynie epatować tym portretem.

    to żałosne w kontekście obydwu ugrupowań, które były, są czy będą menadżerami Polski, przypomina obrzucanie się babkami z piasku. nie istnieje w życiu publicznym jakaś inna alternatywa, bo SLD cały czas kojarzy się bardziej z postkomunizmem niż nową socjaldemokracją, dlatego tak ponętne są MARZENIA o zapateryzmie. myślę, że wielu ludzi spośród manifestującej PRZECIW tłuszczy spod Pałacu Prezydenckiego reprezentuje jego ogólne idee, będąc tłumem bardzo heterogenicznym. niestety Polska poza dużymi ośrodkami miejskimi to “dyktatura” mentalna polnych kapliczek i krzyży. odczuwa się też wrażenie, że wielu młodych ludzi nie interesuje już martyrologiczna historia Polski (zmęczenie materiału), chcą być po prostu “tu i teraz”, żyć swoim czasem, tak jak ich rówieśnicy w Europie czy na świecie.

  203. Magrud
    Nie do końca się rozumiemy. Nie pisalem o pokorze. Napisałem -” …Myślałem o zabiegu politycznym podobnym nieco do okrągłego stołu. Społeczeństwo nadal utrzymuje na swoim garnuszku nieco oczywiście okrojoną klasę próżniaczą – tzw scena polityczna – ale w zamian pozbywa się ideowo moralnego strażnika systemu tj kk…”. Myślałem o politycznym interesie łagodzącym destrukcyjne skutki nadchodzących dynamicznych zmian.
    To są tylko dość abstrakcyjne rozważania dotyczące bliżej nieokreślonej przyszłości. Oczywiście, że w tej chwili naruszenie interesów wielu milionów ludzi pasożytujących na budżecie (na innych)wydaje się nierealne, ale rozmiar bezradności władz wobec zmian, które i tak nadejdą uprawnia do tego typu rozważań.
    Piszę tylko o kontroli przebiegu nadchodzących zmian politycznych.
    Podatnik niemiecki dziś opłaca trwanie systemu w Grecji, jutro opłaci w Hiszpanii, Portugalii. No ale w końcu powie – “mam to gdzieś” i trzeba będzie zająć się samemu naszymi sprawami. O tym właśnie piszę.
    Pozdrawiam

  204. Moze się mylę, ale spora część PKB Grecji i Hiszpanii pochodziła z turystyki, sporo osób było w niej zatrudnionych.
    W związku z tym zdziwienie, że w czasach recesji gdzie turyści nie przyjeżdżają, odbija się na dochodach państwa i stopie bezrobocia jest nienaturalne.
    Po raz pierwszy bańka spekulacyjna na rynku nieruchomości pękła chyba w Japonii. Recesja trwała tam 10 lat, o ile dobrze pamiętam. A Japonia nie sprzedaje w takim stopniu jak Hiszpania powietrza słońca i wody……

  205. Andrzej Falicz:
    Wystarczy sięgnąć do archiwum blogu.
    W większości ci sami komentujący, te same tematy, te same opinie.
    Lubi Pan się powtarzać?
    Widocznie Gospodarz nie…….

  206. Dopamina tys se fora pomylil !!!!!
    To nie jest Salon24 ….
    A oblakanych fanatykow “obroncow krzyza” cynicznie wykorzystowanych przez psychopate Jaroslawa to nie widzisz ???!!

  207. p.Fallicz:

    na specjalne panskie zyczenie o rocznicy cudu nad Wisla.

    Bitwa warszwska byla zwienczeniem wyprawy kijowskiej wojska polskiego: poslie dowodztwo uznalo ze sowiecka Rosja jest na tyle slaba ze kraj formatu Polski moze sobie pozwolic na wyparawe wglab terytorium jakie sowieci uznawali za swoje-Ukrainy
    Uznali ze zadnych zlych skutkow to pociagnac nie moze.
    Cel wyprawy prosty- zainstalowac w Kijowie rzad ukrainski sklonny wspolpracowac z Polska.
    I tu wtopa- Sowieci uznali ze polska obecnosc wq Kijowie wykracza poza granice tradycyjnej ruskiej goscinnosci.
    Pognali wiec cala polska armie spowrotem.
    O panice, rozkladzie wojsk polskich, o tym w jakiej formie przebyli 700km z Kijowa do Warszawy moze pan poczytac gdzie indziej.
    W kazdym razie nie jest to powod do dumy w historii oreza polskiego.
    Byl to tez powod myslenia sowieckich przywodcow ze minimalnymi silami (a takie poszly na front polski) sa w stanie zanesc rewolucje na zachod Europy.
    Nie wzniecic, ale wspomoc silne KPD, KPCz, FPK….

    Przez 2 miesiace rejterady Polakow ich dowodztwo nie bylo w stanie przedsiewziac zadnych srodkow zaradczych.
    Akcja kijowska doprowadzilo do zagrozenia istnienia panstwa.
    I nie ma watpliwosci ze stalo sie to na wlasna prosbe a nie za racji zaczepnych, agresywnych dzialan Sowietow: oni tylko i wylacznie odpierali polska agresje.

    Po 2 miesiacach pogoni za Polakami Sowieci nie traktuja ich juz powazne, nie traktuja jako groznego przeciwnika.
    Traktuja jako formacje operetkowe- patrz czaka polskich ulanow- copyright kampanii napoleonskich na tle tego co noszono w I wojnie swiatowej. 100 lat roznicy!

    Stad gdy Polacy, juz pod sciana, zaczynaja kontratakowac Sowieci sa zaskoczeni. I i przegrywaja bitwy.

    Teraz pytania; zwyciestwo w wojnie,operacji czy zaledwie w 2 bitwach?

    Kto w calej tej kampanii agresorem a kto sie bronil przed agresja?
    Kto szwarccharakterem a kto tym dobrym? Polacy czy bolszewicy?

    Pytanie pomocnicze: czy pozycja Polski: ta wobec przeciwnika-sowietow, ta strat w kampanii, ta zniszczenia wojna kraju, byla lepsza przed wyprawa kijowska czy po jej zakonczewniu, po bitwie warszawskiej/niemenskiej?

    Zwyciestwo czt porazka?

    Stad pytanie zasadnicze: bitwa warszwska sukcesesem czy moze zwienczeniem znacznie wiekszej porazki- wisienka na torcie z gowna i krwi niepotrzebnie przelanej.

    I juz detale: najwybitnejsza pozycja literacka opisujaca ta wojne jest “Konarmia” Izaaaka Baabla. To zupelnie nie jest polski punkt widzenia.
    Jak pan sadzi czemu i w pozycji “literatura” czerwony pobil Polakow?

  208. Oczywiście, że w tej chwili naruszenie interesów wielu milionów ludzi pasożytujących na budżecie (na innych)wydaje się nierealne, ale rozmiar bezradności władz wobec zmian…….

    No wlasnie KIEDY wiekszosc polakow zda sobie z tego sprawe , i to ze budzet to nie jakas wirtualna rzecywistosc , tylko w duzej czesci pochodzi wlasnie z ich podatkow i para podatkow.
    Pasozytnictwo KRK na budzecie to calkiem inny rozdzial …

  209. Radosław S. Czarnecki: Husaria Kościoła – http://lewica.pl/?id=22191

  210. @Sebastian, definiowanie w dzisiejszych czasach grup społecznych jest niezmiernie ryzykownym zajęciem, ponieważ kiedyś zdefiniowane jako nosiciele pewnych atrybutów kulturowych i majątkowych są nieprzydatne współcześnie. W swoim poście napisałem dość wyraźnie, że zaryzykuję dla ludzi zgromadzonych w proteście na Krakowskim właśnie taką nazwę, a czy tak jest naprawdę, nie daję głowy. Ażeby coś udowodnić, należy przeprowadzić badania socjologiczne, a to już niemożliwe, ludzie się rozeszli. Ja cały czas mam nadzieję, że przyszli pierwszy raz i na tym się nie skończy, że nie potrzebują beznadziejnych polityków do organizowania protestu w jakieś sprawie. Ferowanie ocen tego zgromadzenia jako rozrywkowego, jest dużym uproszczeniem. Kilkaset tysięcy młodych ludzi jeździ na Przystanek Woodstock nie tylko w celu posłuchania muzyki i urwania się rodzicom, tych ludzi gna w to miejsce coś więcej.

  211. @ Janusz

    Już lepsza czarna sukienka, niż czarny płaszczyk, albo prawomyślno-obywatelska sukienka transwestyty.

  212. Nieoceniony redaktor zapomniał jakoś napisać o wielkiej sympatii i pomocy Zappatera dla tow. Castro i narodu kubańskiego, który, podobnie jak naród północno-koreański nie ustaje w bohaterskiej budowie socjalizmu, na przekór całemu światu. Jeszcze w latach 80tych redaktor Passent rozpisywałby się o tym z entuzjazmem, ale teraz jakoś zapomniał, ech. nie wstyd Wam towarzyszu?

    Innym szokującym sukcesem Z. było ugięcie się przez Al Kaidą i odwrót Hiszpanii z Iraku, po zamachach terrorystycznych, odwrót haniebny, w popłochu. Dzięki temu terroryści będą dalej wymuszać morderstwami ustępstwa na rządach wyznających appeasement. To najwyraźniej działa. Krótko mówiąc: mąż stanu! Niedościgły ideał naszego Jasnogrodu.

  213. @Andrzej Falicz: o Bitwie Warszawskiej mówił dzisiaj arcyciekawie w radiowej Jedynce prof. Andrzej Garlicki. Też z “Polityki”.

  214. wiesiek59 pisze:

    2010-08-15 o godz. 13:09
    Andrzej Falicz:

    Widocznie Gospodarz nie…….”

    Rozumiem, ze dotyczy to kolejnych i coraz nowszych wad Kaczynskiego albo blogostanu PRL-owskiego…

  215. >rasmus

    “Nieoceniony redaktor zapomniał jakoś napisać o wielkiej sympatii i pomocy Zappatera dla tow. Castro i narodu kubańskiego…”

    Pamieta pan lata `80 eszlago wieku? Owczesny papiez byl jednym z kanalow oddzialywania demokracji zachodnich(mimo ze zadna demokracja sam nie byl) na wladze PRL.Jemu tez z tego, tak jak z realacji p.Zapatero z Kuba, robilby pan pretensje?

    “Innym szokującym sukcesem Z. było ugięcie się przez Al Kaidą i odwrót Hiszpanii z Iraku, po zamachach terrorystycznych, odwrót haniebny, w popłochu. Dzięki temu terroryści będą dalej wymuszać morderstwami ustępstwa na rządach wyznających appeasement. To najwyraźniej działa. Krótko mówiąc: mąż stanu! Niedościgły ideał naszego Jasnogrodu.”

    Haniebny? Hiszpanie twierdza/twierdzili co innego- ze to obecnosc ich armii w Iraku byla hanba.Polacy to samo. I dlatego ani jedna ani druga armia nie okupuje Iraku.
    Czy w przypadku obecnosci Hiszpanow w Afganistanie terrorysci morderstwami wymusili/wymuszaja ich odejscie? Jesli raz sie udalo to czemu ci z Al Quaida nie powtarzaja?

  216. niejaki RASMUS slusznie zauwazyl odwrot Hiszpanow z Iraku, niemniej trzeba Hiszpanow rozgrzeszyc poniewaz nie udalo im sie znalezc broni atomowej i waglika w tym kraju. Amerykanie nadal poszukuja i chwala im za to. Poza tym kontynuuja budowe demokracji w Iraku, chociaz taniej byloby pozostawic Saddama Husajna w spokoju i nie zgineloby 200 tys.cywilow w tych idiotycznych religijnych w istocie zamachach. Co do Kuby to RASMUS tez ma racje, chociaz wiekszosc Kubanczykow nie podziela rasmusowych pogladow i najwidoczniej nie za bardzo teskni za slumsami i burdelami kategorii lux, dla bogatych sasiadow z Florydy i okolic.

  217. neospasmin pisze:

    2010-08-15 o godz. 13:23
    p.Fallicz:

    na specjalne panskie zyczenie o rocznicy cudu nad Wisla.”

    Wez neospasminy dowcipnisiu,

    Rozumiem, ze wzruszony jestes losem pokojowego Sojuza zaatakowanego przez operetkowych Polaczkow…
    No coz szkoda, ze nie udalo sie w pelni pogonic czerwonego luda – byc moze zaoszczedzilo by to zycie wielu milionow wymordowanych przez sowietow w gulagach czy w holodomerze.

    Ja patrze na to z innej perspektywy niz ty – jest niestety wielu dla, ktorych co polskie zasluguje tylko na pogarde.
    Pewnie licza na pochwaly i poklepanie po glowce.

    POLONIA-SAWA pisze:

    2010-08-15 o godz. 10:28
    Niestety Pan Falicz nie ma pojecia o ekonomii”

    Na szczescie Ty masz pojecie i to jakie…
    Ja faktycznie nie dlatego czytam co o hiszpanskiej gospodarce pisza noblisci – ale oni tez przy Poloni-sawie to becwaly.
    Tylu madrych i najlepszych we wszystkim Polakow wyjechalo a prosze w Polsce sie poprawilo, – ciezko to zrozumiec …albo latwo.

  218. Michał pisze:

    2010-08-15 o godz. 11:28

    Obrona deizmu przypomina obrone Czestochowy bez happy endu.

    P.S.
    Hydrantowo-anatomiczny jezyk Michala(trudny do zrozumienia) jest dowodem boskiej interwencji(Babel) ale moze tez byc dowodem agresji lub po prostu chamstwa.

    Slawomirski

  219. A propos bitwy warszawskiej;
    ciekawe czy w ogóle by do niej doszło gdyby Stalin faktycznie dowodzący Frontem Południowo-Zachodnim (obok Jegorowa) i I Konarmią Budionnego wykonał rozkazy Kamieniewa i zamiast tracić- głównie czas – na zdobywanie Lwowa ruszył w kierunku Lublina uniemożliwiając koncentrację polskich sił nad Wieprzem, a w konsekwencji – uderzenie w lewą flankę wojsk Tuchaczewskiego 15 – 16 sierpnia 1920 r..
    Ostatecznie Stalin spod Lwowa ruszył, ale kiedy było już “po ptokach” i Tuchaczewski był w odwrocie.
    Ciekawe, ciekawe….
    Na nasze szczęscie Stalin (podobno) zazdrościł Tuchaczewskiemu sukcesów i to było powodem zwłoki, a ostatecznie – i smutnego końca Tuchaczewskiego 17 lat później, bo Soso był “pamiętliwy” nad wyraz.

  220. Publiczny przetarg zamiany krzyża na pomnik z domyślnymi postaciami zatacza coraz szersze kręgi.Pomówieniami , plotką czasami graniczącą z absurdem,próbuje się zastąpić poznanie pośrednich i bezpośrednich przyczyn wypadku,nazywanego przewrotnie zbrodną.Politycy najwyższej
    półki powinni przewidywać skutki każdej decyzji, nawet wyboru grajdoła na lotnisko.Niestety, tak to u nas w narodzie,że każdy Polak mądry po szkodzie.

  221. Waran oo.43
    Gdybyś umiał czytac ze zrozumieniem, zauwazyłbyś że Gran Canaria i Majorka lezały na inne półce, niż hiszpańskie TGV i autostrady ( chociaż na Majorce też jest całkiem niezła krótka autostrada).
    Ale tak to jest z inteligencją waranów, dlatego są gatunkiem zagrożonym.

  222. Andrzej Falicz pisze:

    2010-08-15 o godz. 09:07

    Redaktor Passent stal sie ofiara i autorem swoich politycznych wyborow.
    Uformowal go hitlerowsko-stalinowski totalitaryzm tak samo jak miliony innych istnien ludzkich. Interesujaca jest konfrontacja tego czlowieka z liberalizmem zachodnim ktory do tej pory jest dla niego i wielu rodakow nie do przyjecia.

    Slawomirski

  223. do
    Michał pisze:

    2010-08-15 o godz. 11:28
    Prymitywna proba pluralizmu pesudointelektualnego nie zawsze traci anegdota, przewaznie gdota.
    ET

  224. do
    sibi pisze:

    2010-08-15 o godz. 09:35
    Nie wiedzialem, ze “to” nazywa sie szybkosc…
    ET

  225. Zauwazylem, ze wiekszosc w blogosferze wierzy, ze moga byc ponownie madrzy, mlodzi, piekni i bogaci, ba nawet rozdaja nam recepty w sieci. Przy okazji zawziecie krytykuja krzyze i wiare. Sprzecznosc sama w sobie na granicy niedorzecznosci.
    ET
    PS
    Na usprawiedliwienie swojej wiary przymierzaja sie li tylko do Hiszpanii, bo ani Rosja ani USA nie sa trendy.

  226. Jan Paweł II powiedział kiedyś:

    “Krzyż znaczy: miłość silniejsza jest od nienawiści i od zemsty, lepiej jest dawać, aniżeli brać, angażowanie się jest skuteczniejsze od czczego stawiania żądań. (…) Krzyż znaczy: miłość nie zna granic – rozpocznij od tych, którzy są najbliżej ciebie, i nie zapominaj o tych, którzy są najdalej.”

    Jak się mają te słowa do tego, co dzieje się teraz przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie?
    W całym tym ferworze sporów i walki (o wiarę lub świeckość) ginie to, co najcenniejsze dla wszystkich – i to zarówno po jednej, jak i drugiej stronie.

  227. @Sebastian
    Przed wprowadzeniem niektórych reform (zlwaszcza tych dotyczacych mniejszosci seksualnych) Zapatero byly demonastracje babc rózancowych, miala sie zawalic instytucja rodziny i system spoleczny w ogóle. Potem ludzie sami zobaczyli, ze nic takiego sie nie stalo i temat w zasadzie zniknal z mediow. Homoseksualne malzenstwa sa nawet z wioskach po 50 mieszkanców, parade równosci ogladaja heteroseksualne rodziny z dziecmi i staruszki (bez krzyza w reku) . Nie slychac, zeby ktos specjalnie protestowal przecuwjko tym ustawom. Takie reformy po prosut sie sprawdza w praniu, trudno przewidziec jak ludzie zareaguja.

  228. p.Fallicz:

    “Rozumiem, ze wzruszony jestes losem pokojowego Sojuza zaatakowanego przez operetkowych Polaczkow…”

    Wstrzasniety jestem tym jak mit wojny 1920 wyrugowal fakty. Boo to sie liczy, a nie historia- ona sie juz zdarzyla i nijak zmieniona byc nie moze.
    Moze ten mit zyje dlatego ze bb uzyteczny- pozwala leczyc kompleksy wobec Rosji.

    “No coz szkoda, ze nie udalo sie w pelni pogonic czerwonego luda – byc moze zaoszczedzilo by to zycie wielu milionow wymordowanych przez sowietow w gulagach czy w holodomerze.”

    Wlasnie, jak pan sadzi- to ze polskie wojska nie wrocily do Kijowa wynikalo z tego ze byly wczesniej juz gdzieindziej umowione czy wlasnie, w furazu, dostaly kupe galazek pokoju?
    Holodomor jak pamietam dotyczyl ziem bogatych, takich ktore byly spizarnia Sowietow.Mysli pan ze piaski Mazowsza mialyby podobna funkcje gdyby wyprawa kijowska doprowadzila do upadku Rzeczpospolitej i powolania Polskiej Republiki Rad?

    “Ja patrze na to z innej perspektywy niz ty – jest niestety wielu dla, ktorych co polskie zasluguje tylko na pogarde.
    Pewnie licza na pochwaly i poklepanie po glowce.”

    I to sie panu bardzo chwali- ze jesli nic w danej kwestii nie ma pan do powiedzenia, zadnych kontrargumentow to jasno pan to pokazuje- waleniem ad personam.

    pozdrawiam

    m@B

    neospasmin. blox.pl ( tam tez ciut szersza wersja textu o wojnie 1920)

  229. Jeszcze taka uwaga..
    Dlaczego Hiszpanie szczególnie traktują Kubę?- dawniej Hispaniola?
    Dokładnie tak samo Francuzi traktują Algierię i Maroko, Włosi Libię, Amerykanie Amerykę Łacińską, Rosja nie dawne kraje związkowe?………
    Interesy w dawnych strefach wpływów, wspólnota językowa, wychowane przez siebie elity.

    Zdziwiło mnie, że Amerykanie sprzedali Wietnamowi reaktory z możliwością wzbogacania uranu. W stosunku do Iranu mają wiele zastrzeżeń.
    Czyżby stosunki aż tak się poprawiły?

  230. Monteskiusz pisze:

    2010-08-15 o godz. 14:04
    ——————————

    Szanowny Monteskiuszu,

    z definiowaniem grup społecznych, zwłaszcza w dzisiejszej Polsce, nie ma problemów, bo po dwudziestu latach , po odbiciu się od stanu powszechnej równości, póki co możermy mówić o grupie A , grupie B, oraz ewentualnych zalążkach nowego, będącego w stanie embrionalnym. Wykluwanie się czegoś obok AiB, to jednak zabawa na pokolenia. Analogicznie do badań socjologicznych, moglibyśmy przez najlepszy mikroskop na świecie spróbować odgadnąć, zo wykluje się z zarodków zupełnie nam nieznanych stworzeń.Gropę A, mogą stanowić np. ci , którym się powodzi…

    Pozdrawiam,Sebastian

  231. Kartka z podróży (2010-08-13, 13:48)
    Gdybym był młodszy, Kartko, poświęciłbym wiele energii na przedsięwzięcie o którym piszesz. Dziwię się, że lewica nie wyczuwa chwili. KK kompromituje się na naszych oczach, a za chwilę będzie się przymilać do PO.
    Podobno p. Komorowski jest „na Ty” z ważnymi hierarchami. Jest powszechnie wiadomo, że cała rodzina Komorowskich żyła bogobojnie i czerpała z zasobów kościoła wielokrotnie.
    Nie traćmy nadziei, coś się wydarzyło co przelało kroplę w naczyniu cierpliwości społecznej.
    Pozdrawiam Cię serdecznie.

  232. Kartka z podróży pisze:

    2010-08-15 o godz. 11:29
    —————————–

    Szanowny Kartko z podróży,

    oczywiście, i nawet Ciebie podejrzewałem o takie intencje. Generowanie pozytywnej energii jest bardzo sensowne, działa znakomicie, i jak fala przenosi się/jest przenoszona – poprzez takie choćby kontakty, jak ten tutaj-blogowy.
    Ponieważ znam Cię z doskonałego czucia niuansu słowa, Twoje intencje “ubierały” mnie się wm określenie “artstokracja”. Oczywiście taka współczesna, ze wszystkimi konotacjami z DZISIAJ…

    Pozdrawiam,Sebastian

  233. ET pisze:
    2010-08-15 o godz. 17:52
    Prymitywna proba pluralizmu pesudointelektualnego nie zawsze traci anegdota, przewaznie gdota

    Do przetłumaczenia tego tekstu wartałoby wiedzieć co znaczy:
    a) pluralizm pseudointelektualny,
    b) gdot(a)?

  234. Zgroza – http://www.1917.net.pl/?q=node/2703 . Czy ktoś zechce się w tej sprawie wypowiedzieć?

  235. pan J.Kaczynski czesto wklada w usta slowa ktore mowil,klamiac ze to oni mowili…przepraszam bardzo pana lubie panie Danielu,i powiem otwarcie
    ten pan J.Kaczynski narobil tyle zla ze czas juz zamknac mu usta zapominajac ze istnieje…..

  236. M. pisze:

    2010-08-15 o godz. 19:46
    —————————-
    Szanowny/a M,

    gdyby nie nasze nadaktywne, “tanie” media, w Polsce sprawy “trudne” toczyłyby się dokładnie tak samo jak w Hiszpanii. Gdyby owe media, nie robiły z tych biedaków “krzyżowców” bohaterów z telewizora, to sprawa , skończyłaby się szybciej niż się zaczęła…
    W podobnych sprawach jak te, o których byłeś/łaś uprzejmy /a wspomnieć w związku z reformami Zapatero, oprócz zdefiniowanego problemu do zreformowania, istotny jest właściwy moment, w jakim dane społeczeństwo zaryzykowało zmierzenie się z nim.
    Jestem przekonany, że nasz “ciemnogród”, przy podobnych reformach do Zapatero, nie stanowiłby większgo problemu, gdyby tylko moment był dogodny do ich wdrożdenia. Niestety, póki co KK rozprowadza naszych polityków, jak bezwolne baranki, z lewicą włącznie. Zasada “dziel i rządź” jest przez funkcjonariuszy Watykanu realizowana z absolutną łatwością, a na dodatek wszyscy!!! widzą to tak, że na tego najbiedniejszego wychodzi główny drapieżca KK. Prymkas Kowalczyk-dyplomata światowej klasy, wygłasza na temet sprawy krzyżowej wersję miła dla Po, która albo już, albo od najbliższej przyszłości, będzie musiała siła posiadanej władzy “zrewanżować się za te słów kilka. Metropolita gdański Głódź, i jeszcze kilku wąnych funkcjonariuszy Watykanu -wygłaszają coś pro-PiS-owskiego, żeby KK nie stracił nic u “prostego Ludu Bożego”. KK w jednej takiej odsłonie “skubie i rządzących i nie wypuszcza z garści pPiS-owskich wpływów w społeczeństwie, a wszyscy politycy, dziennikarze, i inni komentatorzy obwieszczają – podział w polskim KK. Przyznasz ,że w takiej sytuacji, polski hipotetyczny Zapatero, najpierw mdokładnie głupieje, potem sika w majtki, a na konie puszcza do wszystkich oko, że on się nie wychyla z prostymi reformami a’la Zapatero, które materialnie nic naszego państwa by nie kosztowały, a nawet wprost przeciwnie-bo , wiecie- “ciemny lud tego nie kupi”…
    Tymczasem, w polsce, jak i na całym świecie, sam “ciemny lud” jest najbardziej pokorną i ustępliwą częścią każdego społeczeństwa, jeśli oczywiście jakieś “diabły” jemy w tych pokornych, uczciwych umysłach nie namieszają tak, że pozostają w nich same emocje…

    Pozdraiam,Seastian

  237. ET pisze:

    2010-08-15 o godz. 18:05

    Wczoraj Obama powiedzial ze Ameryka jest krajem wolnym od dominacji jakiejkolwiek religii, ze wszyscy obywatele wyznajacy czy nie wyznajacy sa traktowani jednakowo. Byla to wypowiedz w kontekscie kontrowersyjnego meczety przy “Ground Zero”.

    Ciekawe czy polski prezydent moze powiedziec to samo o Polsce?

    Slawomirski

    Slawomirski

  238. Logos Amicus pisze:

    2010-08-15 o godz. 18:22
    “Jan Paweł II powiedział kiedyś:”

    Ciekawi mnie co by powiedzial teraz gdyby udalo sie go przywrocic do zycia?

    Slawomirski

  239. no to Polacy na Majorce nie maja sie co pokazywac -Hiszpanie sa wsciekli, za mieszanie ich polityka w brudne sprawy polskie.

  240. Slawomirski

    Sorry za ten hydrant – po prostu zirytowałeś mnie tym swoim bezmyślnym fanatyzmem oraz tymi „naturalnymi otworami”, o których ani we fraszce, ani w moim poście słowa nie było – ale to twój problem, nie jestem twoim psychoanalitykiem i nie będę dociekał, skąd i dlaczego chodzą Ci pogłowie.

    ET

    Jeśli mówisz o pseudointelektualnym prymitywie, to ja Ci wierzę, w końcu niewielką masz tu konkurencję, jeśli chodzi o fachowość w tej materii, jednak nie oczekuj uznania dla swych niezdarnych, niby-polemicznych usiłowań, chyba że pośród sobie podobnych.

  241. Panie Redaktorze:
    Bardzo dziekuje za wytlumaczenie, co to jest zapateryzm. Z Pana opisu wieje normalnosc. Tak mniej wiecej powinno byc, jak opisuje Pan Redaktor. (Zaznaczam, ze ja nic wiecej nie wiem na ten temat.) Po przeczytaniu nasunelo mi sie takie pytanie, kogo wlasciwie Klamczynski straszy normalnoscią? Swoj zelazny radiomaryjny elektorat, ktory pewnie nie wie, gdzie lezy Hiszpania? Czy moze reszte Polakow, ktora raczej chcialaby zapateryzmu tak samo jak ja, gdy tylko mi wytlumaczono, co to jest takiego?

    Mi sie wydaje, ze grozba Klamczynskiego zostala wystrzelona w kierunku Kosciola. Klamczynski przypomina Kosciolowi, ze jesli nie on, to w Polsce zapanują mniej wiecej normalne stosunki z Kosciolem. Tak na oko grozba wydaje sie przesadzona. Komorowski i normalne stosunki? Tusk mialby wyprowadzac religie ze szkol? Wolne zarty. Rządzący w Polsce post-styropian w zadnym razie nie zagraza Kosciolowi. Tak mogloby sie wydawac na pierwszy rzut oka.

    A jednak cos w tym moze byc. Klucz do zrozumienia moze lezec w pytaniu “jaka jest w tej chwili kondycja ekonomiczna Kosciola w Polsce?”. Czy ktos potrafi na to pytanie odpowiedziec, wlączajac w to redaktorow Polityki? Popatrzmy na liczby. Przez samą tylko Komisje Majątkowa Kosciol wyprowadzil z kasy okolo 20 miliardow zl. To jest okolo miliard na rok przez ostatnich 20 lat. Co sie stalo z tymi pieniedzmi? Czy zostaly odlozone, zainwestowane, czy tez zostaly wydane na skromne potrzeby Kosciola? Ile Kosciol ma pieniedzy w bankach? Ile Kosciol wydaje, i ile w zwiazku z tym potrzebuje? To jest pytanie bardzo konkretne i ciekaw jestem, czy Polityka potrafi chocby z grubsza na to pytanie odpowiedziec.

    Innymi slowy, warto by poznac tzw. “cash flow” Kosciola. Tutaj moze sie kryc wyjasnienie wielu zagadek. Na przyklad takiej, dlaczego Kosciol poszedl na wojne z wladzami kraju. Bo w koncu to Kosciol poszedl na wojne. Poparl przeciwnika rządu, i to jakiego przeciwnika. Slowo “odrazający” nie bedzie tu zadną przesadą. Co wiecej, Kosciol postawil na przegranego kandydata, i zrobil wszystko, zeby wbrew sondazom i wbrew rządowi wyniesc go do zwyciestwa. Tak sie nie robi w polityce. W polityce raczej popiera sie faworyta, zeby sobie zapewnic dobry start na przyszlosc.

    Dlaczego Kosciol pogwalcil wydawaloby sie naturalne zasady? Dlaczego w ogole sie zaangazowal? Odpowiedz moze byc nastepująca: Kosciol jest ekonomicznym bankrutem, wiec potrzebuje hojnej wladzy. Uklad pomiedzy Klamczynskim a Kosciolem moze byc taki, ze Klamczynski chce wladzy absolutnej, zas Kosciol chce wladzy hojnej. Nie ma chyba wątpliwosci, ze Klamczynski by sie hojnie odplacal za powrot do wladzy, do czego prezydentura miala byc pierwszym krokiem. Stąd sie wzial ten dziwny sojusz przyszlego tronu z oltarzem.

    A Platforma Obywatelska? PO ma mandat z nadania obywateli, zas obywatele ostatnio coraz bardziej interesują sie liczbą “dwadziescia miliardow”. PO nie pojdzie na wojne z Kosciolem w sprawie krzyzy w Sejmie albo religii w szkolach. Jednakze, PO nie pojdzie takze na powtorke z Komisji Majątkowej. To moze byc ta najwazniejsza sprawa, z powodu ktorej nie moze byc zgody pomiedzy PO a Kosciolem.

    Nalezaloby wiec poznac obecny stan finansow Kosciola. Pytanie jest konkretne i odpowiedz musi byc do odnalezienia. Ciekaw jestem, czy Polityka potrafi odpowiedziec na tak postawione pytanie.

  242. A ja wolę neozapateryzm od neokaczyzmu.

  243. Panie Falicz cytowanie nawet Noblistow ,nie jest dowodem na zrozumienie
    ekonomi i polityki .
    Pan wzial sobie Nobliste po to zeby udowodnic na Blogu ,ze polityka
    gospodarcza ktora prowadzi socjaldemokratyczny rzad Zapatero
    jest beznadziejna ,prosze w tym momencie krytykowac skrajno
    liberalna amerykanska polityke ekonomiczna .
    My mowimy tu o Zapatero ,ktory jest u wladzy od 6 lat ,a kryzys jest od
    2 lat ,a Pan biega po wiadomosciach i opowiada wszystko co sie da ,
    bez zrozumienia powiazan ,waznosci ,skutku przyczyny itp. itd.
    Rozpycha sie Pan tutaj w kaczynowski sposob
    i kazda rzecz interpretuje na to wlasnie kopyto !
    …A jak wszyscy z Polski wyjada ,to napewno wedlug Pana teori bedzie
    najlepiej …jedni na Madagaskar ,a inni pod mosty londynskie ,grund
    zeby Kaczynski postawil pomnik ?.
    I b.prosze nauczyc sie troche NIE ROZPYCHAC
    I PANOSZYC ,szczegolnie jak w Pana przypadku ,nie ma sie wiele
    do powiedzenia .
    ………………..
    rasmus pisze:
    2010-08-15 o godz. 14:22
    …a Pan to pisze zupelnie bez pojecia o pojeciu,prosze przeczytac sobie
    raz chociaz zyciorys Zapatero ;
    1. Jeden dziadek ze strony ojca zginal w 1936 roku ,jako Republikana ,
    ojciec byl prawnikiem jak Zapatero ..
    2. Drugi dziadek byl oficerem Franco i ta czesc rodziny byla liberalno
    konserwatywna do nacjonalistycznie konserwatywnej -inteligencja hiszpanska .
    3. Zapatero byl w czas rozpoczecia wojny irackiej jej przeciwnikiem, bedac jeszcze w opozycji , i uwazal ze Hiszpania moze ta wojne
    prowadzic tylko pod mandatem ONZ ,wiec jego pozniejsza decyzja
    o wycofaniu Hiszpani nie moze nikogo dziwic .
    4. Co ma pisanie p. Passenta w roku 1980 do Zapatero ,on mial wtedy
    20 lat.
    5. Zapatero nigdy nie popiral Castro ,wzial natomiast wszystkich JEGO
    przeciwnikow politycznych do Hiszpanii /z powodu nie nadania im prawa
    Azylantow ,doszlo tam ponoc do konfliktow ….?/
    6. Zapatero byl przeciw seperatycznym dazeniom Katalani.
    7. Zapatero rozpoczol jako pierwszy rokowania z ETA.
    8. Zapatero chyba dwa razy dal prawa hiszpanskie nielegalnym obcokrajowcom zyjacym w Hiszpani…
    9. wsrod 20% bezrobotnych w Hiszpani polowa to obcokrajowcy …itp.itd.
    ….Sa to ogolne wiadomosci ,ktore pamietam roznice moga byc w szczegolach .
    Nie uwazam ,ze jestem znawca Hiszpani ,ale takie paplanie jakie tu
    niektorzy uprawiaja bez odrobiny obiektywizmu to okrutne .
    Salute

  244. I do Pana TO mowiac o zarobku netto ,mowilam o tym co czlowiek moze
    zaoszczedzic ,jego kapital na przyszlosc wygrana /przypadek autentyczny
    z ktorym sie spotkalam /.
    …. nie naleze /wedlug polskich zwyczajow / ani do tych z prawa ,ani z lewa.
    Salute

  245. Wszystko ładnie i pięknie, ale PO to nie hiszpańska lewica, a Komorowski to nie Zapatero, ten kto myslał że pan hr usunie narośl KK z ciała państwa to się grubo przeliczy
    Pan prezydent w ciągu tygodnia zaliczył trzy msze, intronizacyjną, na śnieżce i wniebowstąpienia czy jak to się nazywa…
    Dla PO nie mażadnego problemu dla nich dzisiejsza sytuacja jest naturalna

  246. Jednym z ciekawszych argumentow na rzecz wojny w Iraku(ciekawszym niz nieistniejaca bron atomowa) bylo stwierdzenie Dablju Busha, suflowane przez Rumsfelda, ze jak sie obali Hussena i zaprowadzi w Iraku demokracje, to innym krajom arabskim tak sie ten system polityczny spodoba, ze z entuzjazmem zaadaptuja go u siebie, ze nastapi w tym regionie efekt domino, ze jeden po drugim rezymy autorytatywne zaczna padac, a kraje zostana zarazone demokracja.
    Jest to przyklad niebywale optymistycznej wizji swiata, zakladajacej, ze mozna od kogos zarazic zdrowiem. Zaiste rewolucja w medycynie – medycyna à rebours.
    LP

  247. A mnie Zapateryzm wcale nie dziwi jeśli tam się przedtem działy takie rzeczy:
    http://pytania.wordpress.com/2010/08/16/habemus-papas/

  248. rasmus pisze:
    2010-08-15 o godz. 14:22
    …a Pan to pisze zupelnie bez pojecia o pojeciu,prosze przeczytac sobie
    raz chociaz zyciorys Zapatero ;
    1. Jeden dziadek ze strony ojca zginal w 1936 roku ,jako Republikana ,
    ojciec byl prawnikiem jak Zapatero ..
    2. Drugi dziadek byl oficerem Franco i ta czesc rodziny byla liberalno
    konserwatywna do nacjonalistycznie konserwatywnej -inteligencja hiszpanska .
    3. Zapatero byl w czas rozpoczecia wojny irackiej jej przeciwnikiem, bedac jeszcze w opozycji , i uwazal ze Hiszpania moze ta wojne
    prowadzic tylko pod mandatem ONZ ,wiec jego pozniejsza decyzja
    o wycofaniu Hiszpani nie moze nikogo dziwic .
    4. Co ma pisanie p. Passenta w roku 1980 do Zapatero ,on mial wtedy
    20 lat.
    5. Zapatero nigdy nie popiral Castro ,wzial natomiast wszystkich JEGO
    przeciwnikow politycznych do Hiszpanii /z powodu nie nadania im prawa
    Azylantow ,doszlo tam ponoc do konfliktow ….?/

    ==============
    Nie ma najmniejszego znaczenia, z jakiej rodziny pochodzi appeaser działający na korzyść Al Kaidy, (rodzina akurat komunizowała) ważne jest, co zrobił tzn. że wycofał wojska z Iraku po bandyckich zamachach przeciwko cywilom hiszpańskim.

    Solidarność sojuszników złamana, Al Kaida odtrąbiła zwycięstwo i słusznie. Jest to najgorsza tradycja appeasementu europejskiego ustępującego bandytom i co mi Pan tu trujesz, że dziadek Zapatera był frankistą. Osamie bin Ladenowi to powiewa, cieszy go natomiast bezmózgowy antyamerykański “użyteczny idiota” rządzący ważnym państwem europejskim.

    “Co ma pisanie p. Passenta w roku 1980 do Zapatero”,

    otóż ma, jak już robimy klakę appeaserowi z wyraźną słabością do tyranów (vide Castro, Chavez itp.) to uczciwie, a nie wybiórczo. Szczególnie spod pióra publicysty, który wychwalał reżim towarzysza Jaruzelskiego, co niestety bardzo dobrze pamiętam, a co sprawia, że zaraz czuję ten taki postPRLowski smrodek, rozumie Pan. Niby to liberalny a podszyty sentymentem totalniackim. Mało estetyczny.

    Nie jest prawdą, że Zapatero nie popierał Castro, jest (całe szczęście!) jedynym przywódcą UE dążącym do zniesienia sankcji wobec Castro, oczywiście nie musi go popierać werbalnie, wystarczy, że popiera go czynami.

    “wzial natomiast wszystkich JEGO przeciwnikow politycznych do Hiszpanii”

    bzdura, wypuścił 5 osób a w kazamatach kubanskich siedzi co najmniej 167 więźniów z drakońskimi wyrokami (o tych wiemy).

    http://www.hrw.org/en/news/2010/07/08/cuba-release-dissidents-still-leaves-scores-prison

    Taki handel zakładnikami trzymanymi w pierdlu z powodów politycznych to urocza cecha wspólna towarzyszy Jaruzelskiego i Castro, prawda? (Może w końcu zniosą sankcje wobec Kuby, jak ta sprzeda swoich więźniów, tow. Jaruzelskiego wpuścili nawet schodami kuchennymi do Pałacu Elizejskiego! wiadomo jak to człowieka honoru)

    zabawa w popieranie takich typów, to jest właśnie ten subtelny smrodek wiszący nad nowym bohaterem sierot po PRLu.

  249. # Jaroslaw El pisze:
    2010-08-15 o godz. 16:26

    “taniej byloby pozostawic Saddama Husajna w spokoju”

    Irakijczycy torturowani i mordowani przez psychopatę mogliby się z Panem pięknie różnić na ten temat,

    proszę przy okazji zapytać cudem ocalałych Kurdów irackich (którym Soddom zniszczył ponad 4000 miejscowości, że nie wspomnę o tysiącach zagazowanych cywilów), co byłoby taniej… moi znajomi Kurdowie woleli akurat drożej

    Nawiasem mówiąc, pójdźmy tym tropem! taniej byłoby oddać Hitlerowi w 1939 roku korytarz, OK całą Polskę, nie bądźmy drobiazgowymi ciulami, a nie wywoływać wojnę światową. Ale próżne nadzieje, Ciemnogród przeważył!

    “Co do Kuby to RASMUS tez ma racje, chociaz wiekszosc Kubanczykow nie podziela rasmusowych pogladow i najwidoczniej nie za bardzo teskni za slumsami i burdelami kategorii lux, dla bogatych sasiadow z Florydy i okolic.”
    ——–
    “najwyraźniej” nie tęsknią? WTF?

    to jest urocze! kiedy przeprowadzał Szanowny Pan wolne badania opinii publicznej na Kubie, czy pisała na ten temat wolna prasa kubańska? Kubańczycy dali temu wyraz w wolnych wyborach? masowo wracają do kraju uciekinierzy z Miami, którzy teraz przejrzeli na oczy? wie Pan Szanowny coś o czym nie wie reszta świata?

    z tymi burdelami kategorii lux to taki wzruszający wtręt jak za czasów PRL, łza się w oku kręci…

    był Pan na Kubie? widział pan, co robią setki, tysiące dziwcząt? nie potrzebują luksusowych burdeli, sprzedają się za parę dolarów, Fidel, tyran totalitarny jakoś na to zezwala, byle nie klasa lux!

  250. rasmus:

    “Nawiasem mówiąc, pójdźmy tym tropem! taniej byłoby oddać Hitlerowi w 1939 roku korytarz, OK całą Polskę, nie bądźmy drobiazgowymi ciulami, a nie wywoływać wojnę światową. Ale próżne nadzieje, Ciemnogród przeważył!”

    bez watpienia taniej; prosze porownac wojenne losy Czechow i Polakow.Komu bez porownania taniej wojna wyszla?
    Co byloby gdyby bronili sie przez swastyka i orlem bialym(w koronie)?
    Lepiej czy bez porownania gorzej nizli w przypadku Polakow?

    Aneksja Slaska,Wielkopolski,Pomorza czyms, procz 60k ofiar wrzesnia 39, sie roznila od aneksji zachodnich Czech?

  251. rasmus:

    na jakiej zasadzie odwoluje sie pan na Kubie do wyborow demokratycznych? do praw obywatelskich? do wolnosci prasy?
    przeciez to nie Fidel zakwestionowal te wartosci, ale USA i to znacznie wczesnej- popierajac kolejne kreatury na stanowisku dykatatora tego kraju.
    Coby nie mowic to od wybuchu rewolucji cywilizacyjnie Kuba dokonala gigantycznego kroku na przod. Wyksztalcenie, dostep do opieki medycznej, powszechne zatrudnienie, brak dzielnic nedzy to sa dokonania ktore byly najsilnejszym bodzcem do demokratyzujacych i prospolecznych przemian w calej ameryce lacinskiej.

    Na co wiec pan narzeka? Ze standard zycia Kubanczynka nie osiagnal poziomu w jakich zyl kubanski latyfundysta, gosc Buena Vista Social Club, przed rewolucja? Oki, ale to nie jego poziom zycia/ prawa jakimi sie cieszyl sa punktem odniesienia tylko pozostalgo 95% spoleczenstwa.

    Teraz pytanie: w miejsce Castro pojawia sie demokrsatycxznie wybrany i kontrolowany rzad.Jest w stanie cokolwiek zmienic w maerielanym losie Kubanczykow? Moze rope odkryje, diamenty?
    Nie, cala mozliwa zmiana zalezna jest od amerykanskiego embargo-ono znika, zaczyna sie zarabianie pieniedzy.

    pozdrawiam

    m@B

  252. “na jakiej zasadzie odwoluje sie pan na Kubie do wyborow demokratycznych? do praw obywatelskich? do wolnosci prasy?
    przeciez to nie Fidel zakwestionowal te wartosci, ale USA i to znacznie wczesnej- popierajac kolejne kreatury na stanowisku dykatatora tego kraju.”

    ————–
    no proszę, to się nazywa podejście nowatorskie: za zamordyzm i komunę na Kubie odpowiadają Stany Zjednoczone, a nie ponury tyran chory na władzę. Bardzo śmieszne.

    tak podejrzewałem już od czasu jak wredni jankesi rozsiewali stonkę, a Reagan gbur nie chciał karmić naszych kur.

    Satrapa trzymał tam kogoś ponad 20 lat w więzieniu za napisanie antypaństwowego wiersza… to również wina USA?

    “Teraz pytanie: w miejsce Castro pojawia sie demokrsatycxznie wybrany i kontrolowany rzad.Jest w stanie cokolwiek zmienic w maerielanym losie Kubanczykow?”

    był Pan w Puerto Rico?

    jak jest na Kubie każdy może się przekonać sam, jadąc tam i wychodząc poza luksusowe oazy dla uprzywilejowanych turystów z twardą walutą.

  253. Rasmus:

    “no proszę, to się nazywa podejście nowatorskie: za zamordyzm i komunę na Kubie odpowiadają Stany Zjednoczone, a nie ponury tyran chory na władzę. Bardzo śmieszne. ”

    Zadne nowatorskie: interes byl prosty: USA w zamian za brak demokracji czasow Batisty nie dawaly niczego: nie dawaly kasy na walke z bieda, analfabeztyzmem, brakiem jakichkolwiek swiadczen spolecznych.
    Jedyne co robili to placili sumiennie kubanskim kurwom.Oczywiscie po stawkach lokalnych, a nie wyzszych-amerykanskich.
    Castro inaczej- za prawo do rzadenia w trybie OGRANICZONEJ dyktatury dal Kubanczykom(wszysciutkim) warunki do spolecznego i indywidualnego rozwoju.
    Dlatego tez jego poparcie jest bez porownania wieksze nizli jego proamerykanskic poprzednikow.
    i kazde wybory wygrywa nie uciekajac sie do falszerstw.

    To o czym pisze to twerdzenie w kraju ktory nigdy nie byl demokratyczny uzywanie kryterium praw obywatelskich do oceny OSTATNIEGO RZADU nie ma sensu.

    To tak jak oficer sanacyjnej dyktatury krytykujacy polskich komuchow ze niedostatecznie demokratyczni.

    Puerto Rico ma status kraju stowarzyszonego z USA. Prosze rzucic okiem na parametry rozwoju spolecznego Kuby przed Castro i samemu sobie odpowiedziec czy Kubanczycy(nie Castro!) powinni byli wzniecic rewolucje i obalic Batiste i pogonic Jankesow czy jednak nie?
    prosze tez zastanowic sie jaki wplyw na dofinasowanie Puerto rico przez USA miala rewolucja kubanska.

    pozdrawiam

    m@B

  254. drogi neospazminie,

    proszę Cię, miej litość (nad zdrowym rozsądkiem)

    od upadku rządów Battisty minęło 51 lat! (słownie: pięćdziesiąt jeden)

    przez ten czas komuna kubańska z psycho-tyranem mogła 10 razy zbudować raj na ziemi, ale tego nie zrobiła, jak zresztą żadna komuna

    USA można obwiniać o wiele, ale tyran powinien jednak ponosić sam odpowiedzialność za beznadzieję i mizerię (o zamordyzmie nie wspominając), którą na kraj ściągnął

    jeśli chodzi o “zwycięstwa” Castro w wolnych wyborach, to proszę Cię, nie rozśmieszaj mnie bo mam zajady

  255. Panie Passent
    A co komu po prawie do aborcji, skoro kasy na nią nie ma.
    Bo to jest jeszcze jedno osiągnięcie Zapatero -ludzie nie maja kasy.

  256. bujwhucie: Aborcja dla ubogich jest dofinansowywana. Wlasnie o to chodzi aby nie bylo jak w Polsce, gdzie aborcja tylko dla bogatych (lapowka albo zagranica).

css.php