18.03.2012
niedziela

O co chodzi Platformie?

18 marca 2012, niedziela,

Może ktoś z Państwa rozumie, o co chodzi Platformie? Weźmy kwestię Trybunału Stanu dla Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry. Pięć lat po wniosku SLD, co najmniej rok – dwa po własnych zapowiedziach, jakiś czas po ustaleniach „komisji Kalisza”, Platforma nieśmiało, ustami Rafała Grupińskiego, zapowiada wniosek o postawienie obu panów Kaczyńskiego i Ziobry przed T.S. Wniosek, jak najbardziej zrozumiały, podobno jest na ukończeniu. Ledwo Grupiński, bądź co bądź przewodniczący Klubu Parlamentarnego Platformy, zdążył wypowiedzieć te słowa, a już minister Sprawiedliwości (!) w rządzie tejże P.O. powiedział, że on za tym wnioskiem ręki nie podniesie. Wyraźnie zmieszany rozwojem wypadków, premier/premier Tusk powiedział enigmatycznie, że taki wniosek musi być bardzo dobrze przygotowany (czytaj: odłożony), co natychmiast podchwycił Grupiński, mówiąc, że teraz czas, żeby wnioskowi przyjrzeli się konstytucjonaliści.

Może ktoś z Państwa wie, czy członkowie kierownictwa P.O. – Tusk, Grupiński, Gowin – ze sobą rozmawiają, zanim podadzą coś do publicznej wiadomości? Czy Donald Tusk kontroluje sytuację w swojej partii? Przecież taka ważna decyzja i „news” nie może zaskakiwać przewodniczącego partii. Czy jest tak, jak twierdzą politycy i publicyści PiS, że Platforma celowo sonduje opinię, bada reakcję, a dopiero potem podejmuje decyzję? A może w tej partii nie wie lewica, co robi prawica? Nie jest to jasne.

Fakt, że Platforma nie poparła wcześniej wniosku o Trybunał Stanu dla PP. K. i Z. powoduje, że obecnie, kiedy ta partia dołuje, chwyta się Trybunału jak tonący brzytwy. Wygląda to na zemstę na obu politykach i może być źle odebrane przez opinię publiczną. Dziś już mało kto pamięta konferencje prasowe Ziobry, jego słowa o doktorze G., że „już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie”, nie pamięta atmosfery wobec Barbary Blidy, kajdanek, kamer TV, sprawy z Januszem Kaczmarkiem – ówczesnym ministrem Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Jeżeli Zbigniew Ziobro nie stanie przed Trybunałem Stanu, to zło, jakie reprezentował, może powrócić. Na tym przykładzie widać, jak litościwa i opieszała była Platforma w rozliczaniu IV RP. O co Platformie chodzi – trudno zrozumieć. Idea likwidacji Funduszu Kościelnego i zastąpienia go dobrowolnym odpisem z podatku jest słuszna, to krok we właściwą stronę. Niech wierni się policzą, niech finansują na swoje kościoły, a Państwo niech wspiera to, co ma wartość powszechną, np. renowację zabytkowych świątyń, działalność charytatywną kościołów etc. Ale znów pojawia się pytanie – czy minister Finansów faktycznie nie znał propozycji min. Boniewo, czy chodziło o balon próbny, a dopiero z czasem ustali się, czy chodzi o 0,3 czy może 0,6 procenta? Czy znów trzeba czekać aż Donald Tusk postawi kropkę nad i, a może nie postawi, tylko powie, że to temat, luźna propozycja do rozmów z Kościołem? Może jeszcze się cofnie w sprawie ograniczenia ordynariatu?

Czy wpadka z ACTA nie nauczyła Platformy, że najpierw trzeba się sprawie przyjrzeć, a potem decydować? Słabość, zamieszanie, brak komunikacji wewnętrznej – czy o to chodzi Platformie?

PS. MARIAN K. – Serdecznie dziękuję za słowa pod adresem „Passy” na blogu.

Komentarze: 216

Dodaj komentarz »
  1. Andrzej Falicz 3-18 20.35

    Nie za bardzo zmalaly. Zra junkfood, walaja sie przed TV i lenia na jogging. Ale – to lower – middle class. Sa jednak przepiekne. Domieszka czarnych i latynosow robi swoje. “Deska do prasowania” tu sie praktycznie nie zdarza. “Piegowatych” tez niewiele. Generalnie – piekne, wysportowane panny i o wiele bardziej moralne niz to, co pamietam z Polski.

    UTA przesiedziales pewno na campus, bo i pieniedzy nie ma, i egzaminy czekaja. Tu jest wszystko duze i very American – to prawda. Taka mamy mentalnosc. Szlag nas trafia jak sie czepiaja. To jakby narodowa religia; hymn, lapa na klate, duzy steak, duza chalupa, i duma – we lead the world. Smiech bierze, kiedy wyliczasz te parometrowe mieszkanka. Tu mlodzi czekaja, zbieraja, wyznaczaja tarmin na rok do przodu, ale potem musza miec dom, jakies krzaki, dwa samochody.

    Skrzydlate Cadillaki to przeszlosc. Teraz Cadillac robi auta bardziej ekonomiczne niz kto inny. Widzisz, te duze samochody musialy pokonywac dlugie dystanse. Musialy zabierac bambetle i tesciowa. Musialy byc trwale, stateczne i wygodne dla kilku osob na non stop 500-600 mil. Czasem i 1500. A na highway dmucha, boczny wiatr. Stad tradycja.

    Porownywanie z Dania, Czechami, Rumunia czy innym “wypierdkiem” nie przemawia. Nie ta skala.

    Wiara w tradycyjne braterstwo, przyjazn ma sens, kiedy sie na to zapracowalo. Polska dopiero zaczela a i tak dostala role “glownego harcownika” w bitwie z Rosja. Musi pomoc obdzierac Sovietow ze wszystkich aliantow i dostawcow. Narazie robi to doskonale. Trzyma reke na pulsie. Sikorski, Rostowski, Kwasniewski, zadoktrynowani odpowiednio, dzialaja. Komorowski, tez “zassany”, aby nie przeszkadzal i jest idealny. Tusk sprawny i inwencyjny doskonale tu pasuje. Oby zwariowany narod nie wywrocil wszystkiego do gory nogami i – bedzie dobrze.

    Zawsze milo pogadac. Trzymaj sie, Kleofas.

  2. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Nazywany “nauczycielem demokracji” i “kaznodzieją wolności” Joachim Gauck – były pastor, działacz antykomunistycznej opozycji w dawnej NRD i pierwszy szef archiwum akt Stasi – został w niedzielę nowym prezydentem Niemiec.
    O tym, że wkrótce zostanie głową niemieckiego państwa, Gauck dowiedział się miesiąc temu w taksówce (…) Ten sojusz zbuntowanych nie będzie trwał wiecznie. Ale powinien przetrwać co najmniej do momentu, kiedy Tusk zostanie zmuszony do definitywnego odejścia (…) Sytuacja wygląda dziś następująco: razem mamy szansę go obalić.” http://www.gazetapolska.pl/15729-zrobmy-im-wiosne-ludow

    Post Christum.
    J. Gauck swoja pierwsza podroz zagraniczna jako wybraniec narodu niemieckiego planuje zrobic do Polski.

  3. Podobno Fundusz Kościelny prawie w 90 procentach idzie na ubezpieczenia duchownych, niemal cała reszta na remonty zabytków sakralnych – w sumie 90 mln zł rocznie. Podobno dobrowolne 0,3 procent podatków może nie dostarczyć tej kwoty, raczej 70 mln zł. Wprowadzenie dobrowolności jest zmianą, każdą zmianę odbiera się jako zagrożenie – czy starczy? kto wyrówna? co z wyznaniami innymi niż katolickie? itd. Kościół zapewne ma środki na wyrównanie czasowych niedoborów, ale zamieszanie murowane. Największa korzyść jest taka, że katolicy polscy wreszcie się policzą. Może o to chodzi Platformie?

    Z postawieniem jednego (Ziobry) lub obu panów przed Trybunałem pytanie zawsze można było stawiać, czy ma to być nauka dla publiczności, że tak czynić nie wolno, czy jednak zaspokojenie pragnień publiczności z poczuciem sprawiedliwości, czy choćby przyzwoitości na czele. Jeśli nauka, to wiadomo – kosztuje. Ile? i czy Platforma może sobie na to pozwolić? Jeśli na publiczne zamówienie, to nieprawdopodobne, że tak długo z tym zwlekano, to polityczny błąd. Wydarzenia sprzed 5-6 lat dałoby się odświeżyć, w końcu są obrazowe nagrania, trzeba tylko spektale rozreżyserować i zmontować. Wtedy – jak to w Polsce – pojawią się zarzuty, że to zemsta i nie o naukę chodzi. W sumie nie wiadomo jakie jest zapotrzebowanie na te procesy. Tym trudniej ocenić o co Platformie chodzi. Może jej chodzić o przypodobanie się wyborcom lewicowym … itd., same podejrzane motywy, każda opcja zła, której zło jest najmniejsze? Ot, polskie polityczne deliberacje.

  4. Szanowny redaktorze Polityki

    Z szacunkiem odnosze sie do panskiej pasji rozliczenia przeszlosci. Prosze tak trzymac i cofnac sie do nie tak dawnych dobrych dla niektorych tylko czasow.

    baltazarsaldo

  5. Z Faliczem nie ma dyskusji.
    Jeśli ktoś z taką namolnością i pasją atakuje czyjeś stwierdzenie, dość oględne zresztą, nie rozumiejąc w jakimś zacietrzewieniu jego istoty i zarzuca blog nawałnicami argumentów przeróżnych kalibrów, asortymentów i poziomów sensowności. I wszystko o wyższości świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wielkiej Nocy. To z nim dyskusji być nie może.

    Historia „dyskusji” jest taka, że blogowicz Lewy pytał się bodaj dwóch z nas, a nie Falicza, co sądzimy o artykule red. Zalewskiego w POLITYCE. Dałem trzy dłuższe teksty, które zebrały kilka pomnijeszych komentarzy. M.in. zdziwiłem się na tezę, że wizja American dream – nie przeze mnie wprowadzona, może być realizowana w Danii, kraju o najwyższym w świecie poziomie opodatkowania i ogromnej interwencji państwa w życie obywateli, co oczywiście Amerykanom zdecydowanie nie odpowiada.

    Jak się na moją wypowiedź Falicz rzucił, a nikt go przecież nie pytał, przy tym zupełnie nie zwracając uwagi na to co powiedziałem, wciskając mi, że dowodzę wyższości jednego kraju nad drugim, że kocham Amerykę, a mieszkam gdzieś indziej … itd. Wypisał chyba dwa razy tyle tekstu co ja. I po co? Ani to rozumne, ani grzeczne. Od pisania i czytania blogu en passant oczekuję przyjemności, a nie molestowania mnie. Ja przepraszam, ale z Faliczem nie dyskutuję.

  6. Szanowny Kleofasie,

    Rola harcownika w bitwie z Rosja to rola frajera do odstrzalu.
    Wyjdzie na to, ze Niemcy sie beda porozumiewac nad naszymi glowami z Rosja bo UE i Rosja to “natural fit” – z jednej strony technologia z drugiej surowce.
    Bedzie wiecej rurociagow baltyckich – naokolo Polski.

    To co mogloby byc najwiekszym Polskim aututem miedzy “Azja” a Europa dzieki roli harcownika zostanie pogrzebane w amerykanskich globalnych interesach.

    A jak najwiekszy sojusznik USA Izrael PRZYCISNIE i USA bedzie potrzebowalo do tego Rosji (np. by dobrac sie do Iranu) to USA zaproponuje machniom Rosji.
    Wy “sobie wezcie Polske” a nam oddajcie Iran – nawet nie mrugna a my sie bedziemy tylko przygladac.
    Bo naszej “zlotej wolnosci” beda bronic wymodlone amerykanskie bazy pod Warszawa – historia sie powtarza.
    To oczywiscie uproszczenie ale rola osla trojanskiego USA to jest zalosne nieporozumienie.
    Upadajace supermocarstwo (troche to jeszcze potrwa) bedzie probowalo lapac sie roznych brzytew a dotychczasowe “wieczne sojusze ” beda sie w ramach rozpaczliwych drgawek agonalnych imperium zmienialy z tygodnia na tydzien.

    Kiedys bylismy Tragicznym przedmurzem chrzescijanstwa teraz mozemy byc groteskowych przedmurzem gnijacego Pax Americana.

    Czasem mysle, ze Amerykanie przejeli wszystkie “teczki Tyminskiego” naszych politykow – bo az dech zapiera nieuzasadniona nadgorliwosc.

    Co do felietonu Pana Passenta metoda PO jest dosyc oczywista jako stuglowa hydra i platforma od morza do morza – korytowa partia mowi tysiacami glosow – “kazdy sobie moze znalezc opinie jaka mu sie podoba”.

    Opinie PO jako partii “pragmatycznej” maja jedynie znaczenie koniunkturalne.
    To typowa partia wladzy lewicowo-prawicowo-centrowa co jak do tej pory nasz Gospodarz uwazala za olbrzymia zalete a teraz sie dziwi, ze to sie jakos kupy nie trzyma.
    Nie trzymalo sie nigdy.

  7. Niestety, wygląda na to, że w PO wszyscy nagle zaczęli gonić w piętkę. Już nawet min. Boni nie bardzo chyba wie co mówi! Proszę zobaczyć jego wystąpienie w trakcie debaty z organizatorami referendum w sprawie ACTA, które miało niedawno miejsce w Centrum Nauki Kopernik:
    http://www.referendumacta.pl/
    Otóż dowiedzieć się z niego można ni mniej ni więcej, że władza zawsze chce dobrze dla obywateli, a obywatele ot, tak, w czambuł wiecznie się tej władzy sprzeciwiają!!! (Skąd my to znamy, prawda?!) I to mówi facet, który w zeszłym roku dostał nagrodę Radia TOK.FM za jakies wielkie ponoć osiagnięcia! A przy tym wypowiada się w sprawie, którą rząd starał się ewidentnie przed obywatelami zataić, a wagę jej zbagatelizować, by zamknąć ją cicho i bez rozgłosu na rzecz… – No własnie. Czyją? – Przecież nie obywateli!
    To wszystko naprawdę niepokoi. Chciało by się wręcz zapytać: – Halo! Jest tam kto?

  8. Tusk nabija was w balona. A polak niemadry, oglupiony i nie chwyta.

    W sprawie KK Tusk zastawil na was pulapke. Do tej pory nie widzialem trzezwej oceny. Tusk w rzeczywistosci chece dac KK dwa razy wiecej z budzetu.
    Obecna debata na temat ‘likwidacji funduszu koscielnego’ jest fikcja. To aranzacja aby oglupic spoleczenstwo i wyludzic od nich jeszcze wiecej dla pasozyta KK.

    W 2011 KK otrzymal z funduszu koscielnego 89 mln zl. Fundusz koscielny bezposrednio obciaza budzet. Teraz Tusk proponuje ze kazdy podatnik sam zadecyduje czy oddac dla KK 0.3% od podatku ktory placi. A wiec podatnik decyduje nie o swoich pieniadzach tylko o pieniadzach ktore sa juz w budzecie.

    Czyli jest to tak, ja i tak tego nie mam to niech KK to ma. Czyli KK dalej bedzie obciazal budzet i dalej bedzie dostawal fundusze z budzetu.

    Ale nie szacowane przez rzad 100 mln zl tylko az do 200 mln zl. Zadziwiajace ze nikt tego nie sprawdzil. PIT w 2011 wynosil 67.14 mld zl. A wiec na poziome 2011, 0.3% z tego stanowi 201.42 mln zl.

    Podatnik bedac w sytuacji ze i tak nie ma tych pieniedzy moze ‘tyknac’ ze zgadza sie aby to poszlo do KK bo i tak podatnik tych pieniedzy nie jest w stanie zaoszczedzic dla siebie.

    Propozycja Tuska jest wiec wielkim szwindlem i stwarza dla KK szanse na co najmniej podwojenie sumy ktora dostaja obecnie z funduszu koscielnego.

    Ta reforma powinna byc skopiowana z Niemiec. Gdzie, pracownik podatnik deklaruje swa religie i deklaruje czy chce wplacac do swego kosciola. Podatnik sie rozlicza najpierw z podatku i dopiero pozniej ze swoich pieniedzy moze wplacac na kosciol. Tak samo jak placi za gaz i elektrycznosc.

    Dziwi mnie ze historycy nie potrafia nawet skopiowac dobrych rozwiazan.
    Ale jeszcze raz, tu chodzi o cos zupelnie odwrotnego, o zwiekszenie wplat do KK z budzetu.

    To jak ja bym zadecydowal zeby 0.3% odeszlo z konta bankowego Passenta na cele organizacji np propagujacej rozwoj demokracji w Polsce. Latwo bym podjal taka decyzje bo Passentowskich pieniedzy i tak nie mam. Mysle wiec ze Passent powinien pozbyc sie 0.3% swojej kasy dla takiej organizacji.

    Gdyby Tusk naprawde chcial uporzadkowac KK to natychmiast wyrzucilby klechow ze sluzb mundurowych i spolek skarbu panstwa. Placenie klechom w sluzbach i zarzadach spolek jest calkowicie bezprawne.

    Ale fundusz koscielny stonowi zaledwie 5% pieniedzy ktore KK otrzymuje od panstwa. (oficjaalnie)

    Budzet wydaje 1.150 mld zl na lekcje religii. Dodatkowo Panstwo oddaje KK 512 mln zl na prowadzenie uniwersytetow katolickich. Plus,…oplaca klechow w zarzadach spolek, sluzbach mundurowych,… Oficjalnie KK dostaje 1.9 mld zl.

    A tu Tusk pokazuje wspanialomyslnosc po przez ‘likwidacje funduszu koscielnego’ z ktorego KK dostal w 2011 89 mln zl.

    W rzeczywistosci Tusk stwarza warunki dla KK wedle ktorych KK moze dostawac 201 mln zamiast obecnych 89 mln. I w tym biednym kraju wszscy dali sie nabrac.

    Przeciez to wiecej niz zalosne.

    Terasea Jakubowska natomiast ocenia ze KK kosztuje Panstwo rocznie okolo 4-5 mld zl.

    A ja szacuje ze KK kosztuje 200-300 mld kazdgo roku. Widac wiec jak zalosne sa wypowiedzi Tuska.

    Skad biore 200-300 mld zl. Na podstawie tego co Polska traci z powodu KK.
    I nie zapominajmy o wyludzonym majatku przez KK. Zaledwie jedna na dziesiec spraw Komisji Majatkowej miala cos wspolnego z odszkodowaniami. KK w Polsce posiada juz territorium wielkosci Luksemburga.

    Religia zabija zdolnosci tworcze polakow. Jako rezultat Polska moze byc tylko zrodlem taniej sily roboczej na uslugach innych krajow. Tworczosc jest jednym z warunkow ekonomicznego sukcesu. W 2011 Polska zarejerstrowala 56 patentow. 1.46 patenta na kazdy milion mieszkancow. W ym samym roku niemcy zarejerstrowali 113 razy wiecej patentow a mieszkancy Kaliforni 544 razy wiecej.
    Tworczosc jest wporst proporcjonalna do PKB. Tworczosc jest warunkiem niezbednym dla PKB. A religia tworczosc zabija bo zabija normalna prace mozgu.
    To kosztuje kraj 200-300 mld zl kazdego roku a moze nawet wiecej.

    Polski stan umyslow jest w stanie kataklizmu. Winie za to KK i system edukacji. Polak niemadry daje sie nie tylko ograbic. Polak rowniez wyslyla dzieci do kosciola by je ksiadz bezkarnie wydymal.

    Czy moze byc gorzej ?

  9. Kleofasie,

    Takie mnie wzielo.
    Ale ja tam mieszkajac w Australii jakby z boku.
    Mam drugie obywatelstwo od 21 lat ale mieszkanie dalej w Lodzi czeka i nawet “dzialka rekracyjna/lesna” pod Lodzia w Sokolnikach jest.

    Tak sobie mysle, ze Lodz wybuchla swojego czasu w kilkadziesiat lat bo byl wielki rynek od Wladywostoku do Lizbony.
    Rynek rosyjski byl konieczny by Lodz zaistniala.
    Lodz byla niemiecko-rosyjsko- zydowsko-polska (i czeska o czym malo kto pamieta).
    Lodz zaisniala jako miasto Euroazjatyckie – w sercu kontynentu – miedzy Moskwa a Berlinem.

    Nic tu nie bylo i niepotrzeba bylo Ameryki!

    Drugi raz za czasow wolnosci… mielismy tez zloty okres w latach 90-tych jak powstalo najwieksze centrum handlowe w Europie pod Lodzia w Rzgowie (Ptak).
    Dziesiatki tysiecy ludzi z tego zylo i z ich handlu utrzymywalo sie nastepnych dziesiatki tysiecy. Dla wzbogaconych budowali budowlarze i projektowali architekci- ktos robil meble i sprzedawal ktos inny sprowadzal kafelki i dywany.
    Lodz miala mistrza Polski w kopytowe a LKS z Widzewem znajdowali sie w samej czolowce ligi.

    A kto kupowal?
    Codziennie przyjezdzaly setki autobusow z Rosji , Bialorusi i Ukrainy.
    Byly hotele, posrednictwa, tlumacze itd.

    Oczywiscie “komus sie to nie podobalo” bo jako harcownik musimy postawic sie Rosji i kurek z wizami zakrecono…

    Wszystko praktycznie wyschlo i Lodz zaczela wymierac i kurczyc sie… w 2050 bedzie to moze czwarte moze piate miasto w Polsce z pol milionami mieszkancow (ze 200 tys mniej niz dzisiaj) sami starzy i schorowani.

    Tak wygladaja prawdziwe realne efekty “amerykanskiego harcowania” – na miejscu.

  10. Wydaje mi się, że dla parti wygrywających wybory horyzont myślowy sięga tylko jednej kadencji. Np ustawa “refundacyjna” bez aktów wykonawczych jak finansowanie przez NFZ chorób a obecnie leków. Logika takiego działania jest prawddopodobnie taka, my przygotowaliśmy wspaniałą ustawę a nasi następcy nie umieli jej wdrożyć. Zamiana ministrów zupełnie rozmyła odpowiedzialność.

  11. Dobrze, ze nie glosowalem na Tuska w ostatnich wyborach.

  12. Trybunał stanu ! Winni ! Zdrada ! IV RP na Sybir ! Kaczyński i Ziobro stworzyli system eliminacji obywateli ! Pic na wodę fotomontaż .

    ..i to w zasadzie wszystko…

    … ale coś trzeba napisać więcej bo sprawa wbrew pozorom ważna:

    …chyba pierwszy raz musiałbym się zgodzić tak z Joachimem Brudzińskim jak i z Grzegorzem Napieralskim. Pomijając bzdury, które przy okazji możliwości zabrania głosu w programie TVN24 musieli z siebie w ramach opozycyjnej gry wypluć muszę się z nimi zgodzić ws Trybunału Stanu dla Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobro.

    http://nocri.blox.pl/2012/03/IV-RP-System-eliminacji-obywateli.html

  13. Z “wybrykami” PO, sprawa jest beznadziejnie prosta, wręcz trywialna.
    Wszystkie “wybryki” w obecnej, drugiej kadencji ich rządów, to tylko!!! odsona prawdy o profesjonaliźmie tej grupy przypadkowych osób u władzy. W tej obecnej odsłonie ich konfrontacji/ byłych działaczy opozycji/, z czymś tak dla nich abstrakcyjnym , jak zarządznie ,z przysłowiowego worka wychodzi cała prawda o ich merytorycznych wartościach…
    To było oczywiste od samego początku ich “rządzenia”. Całość czekała na moment, kiedy skończą się możliwości lawirowania między realnymi zadaniami do realizacji.
    Dziś takie “picerki” jak Minister d/s korupcji/zero sukcesów w przeżartym korupcją kraju/, czy Minister d/s wykluczonuch, alo Komisja- przyjazne państwo nie wystarczają.
    Po ostatnich wyborach , napisałem na tym blogu, że JK, odpuścił, bo druga kadencja dla PO będzie zabójcza.
    To co obserwujemy obecnie w wykonaniu PO,to nie są jakiekolwiek manewry- to już konwulsje…

    Sebastian

  14. telegraphic observer
    19 marca o godz. 1:57

    Z Faliczem nie ma dyskusji.
    Jeśli ktoś z taką namolnością i pasją atakuje czyjeś stwierdzenie,….

    Jak się na moją wypowiedź Falicz rzucił, a nikt go przecież nie pytał,…. Ja przepraszam, ale z Faliczem nie dyskutuję….”

    Szkoda – taki to byl piekny wieloplaszczyznowy temat.
    Bede sobie musial pogadac do lustra.
    Jako prosty cham z robotniczej rodziny nie potrafie inaczej niz z pasja i namolnoscia.
    A tu trzeba “buzi dupci” i “Ą Ę – bułkęł przez bibułkęł”…

    Taki piekny temat!
    Zal.

  15. Zgadzam sie z Redaktorem, ze Platforma wykonuje dziwne ruchy, oby nie samobojcze. Pomysl z tym Trybunałem Stanu jest kompletnie kuriozalny. Jeszcze tylko nam brakuje, aby obaj “podsadni”, z reszta ciemne, obrzydliwe typy, ktore wystarczajaco maja za uszami, aby zniknąć ze sceny politycznej, w świetle jupiterów gardlowały swoje znane paszkwile. Brrrr….

  16. Platforma jest jedną z efemerycznych postaci zdegenerowanej Solidarności. Po przegraniu najbliższych wyborów będzie musiała się ukrywać i przekształci się po inną nazwę. Jak większość partyjnych efemeryd solidarnościowych; AWS, PC, UW itp. Tymczasem wykopano Gosiewskiego. Posadzą go chyba na ławach senatorskich tuż koło senator Gosiewskiej. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11368686,Trwa_ekshumacja_ciala_Przemyslawa_Gosiewskiego.html?lokale=krakow

  17. axiom1
    To oczym piszesz, zgrabnie i elegancko ujął Palikot: “Platforma udaje, że dobiera się Kościołowi do skóry, a Kościół udaje, że go to boli.

  18. Andrzej Falicz, 5.11. Zapominany już myśliciel z okresu Polski Ludowej, Stefan Kisielewski twierdził uparcie, że stosunki rosyjsko niemieckie nigdy nie powinny być lepsze niż polski z każdym oddzielnie. Teraz kosztem Rosji i Niemiec mamy służalczo satelickie stosunki z USA, za które nasi obywatele płacą miliard dolarów rocznie za wizy, nie wspominając o innych kosztach lub dostawie mięsa armatniego. Mają oni także u nas swojego Sikorskiego.

  19. Tylko obawiam się, a nawet dobrze wiem, że jeżeli w jakiś pokrętny sposób uda się prezesowi objąć stanowiska nie będzie miał żadnych skrupułów postawić obecnego premiera przed Trybunał Stany, Sąd Najwyższy i jeszcze przed kilka innych ważnych instancji, które będą mogły premiera Tuska zmiażdżyć i w niebyt polityczny i nie tylko polityczny odesłać Przecież to są właśnie prezesowe marzenia, aby zniszczyć Tuska, o czym chyba ten drugi dobrze wie.

  20. axiom1
    19 marca o godz. 6:52
    Axiomie, gdybys tak zawsze piasal, to moznaby bylo z toba polemizowac, ten brak inwektyw, jezyk rzeczowy. Z tymi obliczeniami to byc moze troche przesadzasz, ale z istota twojego wywodu zgadzam sie, a zwlaszcza z konkluzja, ze religia zabija zdolnosci tworcze. Co ma wymyslec mlody mozg, jesli w miejsce odpowiedniej dawki matematyki, fizyki i biologi, wklada mu sie do glowy staro-i nowotestamentowe bajki.
    Ale jak to zrobic, skoro nasz lud, jak narkoman, potrzebuje tego opium, a w demokracji, to ten lud decyduje o tym, kto bedzie rzadzil.Metoda szokowa ktora usilowali zastosowac w PRLu komunisci, nie powiodla sie, wiec moze trzeba inaczej, zastosowac stopniowy odwyk. Kto wie, czy to juz sie tak nie dzieje z nowa generacja i ze za pare lat narkotykowi dilerzy straca klientow.

  21. Coś niebywałego!
    Zacząłem przewijać Axioma1, ale tekst jest na tyle długi, że dostrzegłem, o czym napisał tym razem. Przeczytałem, i poza tymi 200-300 mld rocznie – mam to samo zdanie. No, no, no…

  22. Sebastian
    19 marca o godz. 8:53 pisze: “To co obserwujemy obecnie w wykonaniu PO,to nie są jakiekolwiek manewry- to już konwulsje…”

    Szanowny Sebastianie
    los ultimos podrigos to wiadomo już od jakiegoś czasu. Pytanie podstawowe, to – jak długo ta agonia będzie trwać? – skoro już widać, że nawet grzeczność wymodlona stadionem Legii już też się wyczerpała chyba.

    Pozdrawiam, Nemer

  23. Andrzej Falicz

    Dzien Dobry ! No, to posun sie na tej laweczce i mozemy dalej snuc nasze pierdoly… A nie zapominamy o strefie Pacyfiku ? Tam jest przyszle zagrozenie dla wszystkich z kultury europejskiej. Dlatego Swiat musi pewnie stac na trzech nogach. Zjednoczona Ojropke zapewnia Niemcy, Ruscy pojda w harce a my to potencjal sily. I juz powoli tak sie formuje.

    Jak na nasze banialuki, znam Chinczykow bardzo dobrze. Cala ideologia kultury Euroamerykanskiej bierze tu w leb. Instynkt przetrwania przy zdolnosci dzialania za miske ryzu. Nikt przy zdrowych zmyslach nie da im wysokich technologii. Pepegi i kalkulatorki moga sobie trzepac do woli, ale do turbin gazowych, swiatlowodow, biochemii i komputerow nie dobiora sie, chocby sie zesrali. I to bedzie we wspolnym interesie Euroamerykanskim.

    Tyle na niedziele dzisiejsza, ide pospac.

  24. Tylko nie Trybunał Stanu, bo zacznie się cyrk medialny gorszy niż przy komisjach sejmowych. Nauczka się im należy, tylko, że wszystko było na tzw. “gębę”, w doborowym towarzystwie i nie ma żadnych papierów.

  25. Państwo powinno stać na straży równości wszystkich obywateli, dlatego proponowana zmiana w finansowaniu KK w gruncie rzeczy nie zmienia niczego poza nazwą, ateistom nakazuje opłacanie wszystkich kościołów i wyznań. Gdzie tu równość?. A należy wrócić do podstaw i umowy z Watykanem czyli do Konkordatu. W tej chwili KK ma znacznie większe przywileje niż te, wynikające z Konkordatu. Wystarczy wrócić do tego co jest zapisane. Premier miałby przy tym zapewne poparcie społeczne, a KK miałby ograniczone możliwości argumentacji, zdefiniowane zapisami konkordatowymi.
    PP Z. i K. powinni stanąć przed TS. Platforma wykazałaby się sprytem politycznym gdyby teraz zamiast mówić o własnym wniosku poparła wniosek Kalisza. Młode pokolenie nie rozumie i nie czuje czym była czwarta RP, trzeba im to uświadomić. Nie koniecznie, aby wykorzystać ten potencjał w walce wyborczej, ale by się taki scenariusz dla Polski ponownie nie zdarzył.
    Od momentu gdy Tusk odsunął Schetynę od możliwości współdecydowania brakuje w PO sprytu i konsekwentnej wizji. Jest miękko i jałowo.

  26. Stary outsider
    19 marca o godz. 10:42
    Ja tez zadziwilem sie. A moze to jakas podrobka axioma

  27. “Słabość, zamieszanie, brak komunikacji wewnętrznej…”
    To jest właśnie Panie Redaktorze Platforma w całej okazałości :))

  28. Czy Kaczyński i Ziobro zasługują na Trybunał Stanu? Nie wiem, od tego są prawnicy ale coś śmierdzi, że wraca się do sprawy po pięciu latach. I co gorsza – nieskutecznie. Nie wiem czy chodziło by mediom podrzucić ,,krwisty news” a przy okazji znając pisowską psychopatię sprowokować ich zapachem krwi do typowego dla nich idiotyzmu?
    A tu klops – nawet w PO jest sporo pisowców, którzy nie są w PiSie tylko z przyczyn personalnych, chyba. Więc odwrót. Donald chyba po triumfie wyborczym odleciał w kapsule na orbitę a jego podwładni ciągną w swoją strone, na to nakład się próba bajerki piarowskiej. PiS nie podjął ,,wyzwania” na serio gdyż on też odleciał: w pocie czoła buduje swój kraj: gdzie Kaczyński nadal jest premierem-prezydentem, ma swoich ministrów, religię, świętych. Pensjonarki się nie masturbują, ,,zboczeńcy” są u Palikota, Polska jest wolna i nazywa się nawet Wolska. PO w pocie czoła pracuje nad narzędziami dla PiSu. Bo Jarek zemści się to pewne a lekcja związana z obstalunkiem i działaniem CBA nic PO nie nauczyła

  29. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Andrzej Falicz
    19 marca o godz. 5:11 pisze:

    Machniom.

    Panie Andrzeju jak tak dalej pojdzie – czytaj miedzy wierszami (?) – to nie bedzie czym machniom http://www.foreignpolicy.com/articles/2011/10/11/americas_pacific_century

  30. LEWY
    19 marca o godz. 10:23
    Może i ,,dilerzy” straca klientów ale oni to wiedzą bo nie są głupi. Głupi i często prymitywni sa ich wyznawcy. Dlatego KRK PL załatwił sprawę w sposób kompleksowy : panstwo ma hurtowo ,,odkupowac” dragi od czarnosukienkowej korporacji i mocą swego aparatu wymuszać konsumpcję na obywatelach. Do tego celu wystarczy przeszkolić typów pokroju Niesiołowskiego (czołowy katolicki talib lat 90tych), Tuska(zeszmacony ślubem kościelnym na potrzeby kampani katolicko(?)wyborczej).
    To tak jak z tym Trybunałem – coś się dzieje, kurz sie podnosi, każdy widzi, że nic nie widzipo czym kurz opada a wszyscy sa tam gdzie siedzieli…po czym znów wzbijanie kurzu…
    A tak durnie mogą se pomyślec: Palikot nic nie robi to Tusk nas ratuje bo ma władzę z łap czarnej mafii. I partia talibów pokroju Niesiołowskiego i Gowina, HGW, Komorowskiego (w większości to członkowie elitarnych sekt KATOLICKICH) może być ,,antykleryklana”

  31. Koszty ktorymi KK obciaza Panstwo Polska to nie tylko pieniadze wydane na KK z budzetu. To rowniez straty ktorych Polska nie potrafi zrealizowac z powodu zatrucia mozgow polakow przez religie.

    Kazdy kraj im bardziej religijny tym glupszy, tym bardziej zacofany, tym biedniejszy. Tak zawsze bylo. Polska jest tego potwierdzeniem.
    Straty ktorych Polska nie potrafi zrealizowac z powodu zatrucia mozgow religia i braku tworczosci mozna oszacowac w ten sposob.

    Wielkosc PKB kazdego z krajow ma sie w spsob proporcjonalny do zdolnosci tworczych narodow. Pomijam wyjatki jak Kuwejt gdzie nic nie musza wymyslac siedzac na ropie.

    W 2010 niemiecki PKB wynosil $3.28 bln co reprezentuje okolo $40 tys na glowe mieszkaca. Niemcy rejerstruja 113 razy wiecej patentow na glowe mieszkanca w porownaniu z Polska. Gdyby Polacy dorownywali zdolnosciami niemcom zarabiali by rowniez te 40 tys na glowe. A wiec polski PKB bylby okolo $1.537 bln zamiast marnych $469 mld w 2010. Ta roznica (1.537-0.469) podzielona przez 22 lata daje 152 mld zl na rok. Tyle kosztuje Polske brak tworczosci porownujac z Niemcami.

    W podobny sposob porownujac z Kalifornia.
    W 2010 Kalifornijski PKB wynosil $1.9 bln co reprezentuje okolo $51 tys na glowe mieszkanca. Kalifornijczycy rejerstruja 544 razy wiecej patentow na glowe mieszkanca w porownaniu z Polska. Gdyby Polacy dorownywali zdolnosciami kalifornijczykom zarabiali by rowniez te 51 tys na glowe. A wiec polski PKB bylby okolo $1.964 bln zamiast marnych $469 mld w 2010. Ta roznica (1.964-0.469) podzielona przez 22 lata daje 212 mld zl. Tyle kosztuje Polske brak tworczosci porownujac z Kalifornia.

    Podzielilem przez 22 bo to juz tyle lat Polska ‘goni’ swiat a rezultatow nie widac. Gdyby rezultaty byly zarobki polakow porownywaly by sie teraz po 22 latach transformacji z zarobkami niemcow i kalifornijczykow. Stan polskich mozgow jest w stanie kataklizmu. Odpowiedzialne za to sa rzady ostatnich 22 lat, KK i sluzalcze media. Rzad-KK-Media to szatanska os zla ! Zalezy im aby polacy byli narodem glupow, aby ich doic i wykorzystywac. I tak sie dzieje.

  32. Jak nie wiadomo o co chodzi, to na końcu o pieniądze zapewne.

    Ale ja nie o tym teraz – zanim zapomnę chciałbym pochwalić człowieka, który z pewnością dobrze wie o co chodzi, mianowicie naszego lokalnego skandalistę Larry’ego Flinta – p. Jerzego Urbana, który wczoraj w programie Państwo w Państwie wypowiedział znamienną frazę, w odpowiedzi na pytanie, czy nie boi się aż tak krytykować polską prokuraturę? Jerzy Urban odparł bez ceremonii (z pamięci cytuję) – tak: “Ja chromolę tę całą prokuraturę i uważam ją za organizację przestępczą”. Witaj mi błyszczący bracie w tym fragmencie światopoglądu!

  33. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Joachima Gaucka ,,jest nie do zaakceptowania” (…) Nie były to ,,czystki” robione podług nadwiślańskich, więc bez końca, zaakceptowała kandydaturę nieugiętego lustratora. Inaczej mowiac „deutsche Wirtschaft”
    Naja … nalezy przyznac, ze jak Niemcy zbuduja autostrade to ona ma sie dobrze przez 10-ki lat
    http://kontrowersje.net/tresc/szambonurek_prezydentem_niemiec

    Post Christum.
    Machniom?

  34. ..Trybunal Stanu dla J.Kaczynskiego i Ziobro- teraz- to przypomnienie PIS ze cos takiego istnieje,ze kto prowadzi polityke ktora szkodzi rzadowi i Polsce moze poniesc kare nawet bedac wielkim i wplywowym politykiem…brawo pan Tusk

  35. Many – many – many
    Jak to jest że zapytany o swoje aktywa KK // pokaż co masz może to nie twoje// rozpoczyna wrzask ze MY SIE NIE ZGODZIMY.
    Przepraszam na co się nie zgodzicie ?
    Na to ze ktoś popatrzy Wam na ręce ?
    A może na to że powinniście żyć i podlegać takim samym prawom i regułom jak pozostała część społeczeństwa ? Wszak powołujecie się na słowa Chrystusa – BOGU CO BOSKIE A CESARZOWI CO CESARSKIE. Czyżby potrzebna Wam była wykładnia z Biblii ?
    A może nie zgadzacie się z tym by niezależnie od tego czy ktoś nosi czy nie nosi sutanny odpowiadał za swoje przestępstwa wobec prawa cywilnego ? bo Wy macie swoje poglądy i swoje prawa -, wystarczy rozgrzeszenie grzesznika a do prokuratury wnieść oskarżenia się nie wniesie. To jak w mafii , swój swojego rozgrzeszy a może i nagrodzi.
    Ostatnio spór idzie o Fundusz Kościelny – pytanie jest proste.
    Który to raz będziemy oddawać to co dawno już zwrócone i to wielokrotnie zostało.
    Może policzmy w wyceńmy WSZYSTKIE BUDOWLE , OBIEKTY I TERENY W POLSCE PRZEKAZANE KK PO WOJNIE.
    Zobaczmy całą Polskę od północnego wschodu do korytarza , za korytarzem do Odry i w dól do Bogatyni i pod Cieszyn.
    Niezły kawałek Europy.
    A my znowu słyszymy od KK – należy nam się zwrot.
    Pytanie skąd wziąć drugą Polskę by zwrócić z naddatkiem bo pewnie i procent od nieswojego tez nam doliczą.
    Czytałem ubolewania Rydzyka nad biedą biskupich chatek , jedna izba i nic więcej.
    No to może zajrzyjmy do no choćby Legnicy.
    Tam mieścił się sztab najsilniejszej grupy wojsk Armii Radzieckiej.
    Potężny budynek w środku miasta , w nim sierżanty , lejtnanty , ale i generałów mnogo.
    Nawet i MARSZAŁ się trafiał.
    I wszyscy mieścili się w tej skromnej chatce gdzie dziś biskup ma jeden najwyżej dwa pokoiki.
    Próbowałem kiedyś dostać się do biskupa w trywialnej sprawie.
    Dostał bym się gdybym był w towarzystwie batalionu szturmowego.
    Chrystusowi wystarczały sandały i szata z wełny chyba .
    Popatrzcie na nasze sługi boże w purpurach , złotogłowiach , fioletach z upierścienionym dłońmi.
    Jacyż oni biedni – więc ktoś ich MUSI , NO MUSI wziąć na utrzymanie.
    Rozumiecie WY LAICY
    uklony

  36. Ewa z Krakowa
    Podzielam twoje obawy.
    Ale, tak czy owak, nie mogę się doczekac, kiedy ten klincz Tusk – Kaczor przejdzie do przeszlości

  37. Jeśli chodzi o system zastępujący likwidowny fundusz kościelny to uważam, że rację ma specjalista od stosunków państwo-kościół (pracownik naukowu UW), który twierdzi, że proponowane rozwiązanie to źródło ciągłych konfliktów. Wielkość procentowa wpłat (propozycja 0,3%) będzie stale przez kościół kontestowana i znając życie władza będzie co chwila, dla świętego spokoju, ustepować. Jego zdaniem jedyne skuteczne rozwiązanie to ustalenie jakie straty poniósł kościół w wyniku decyzji komunistów (ile mienia kościelnego państwo zabrało kościołowi) i ile kościołowi zwrócono w wyniku prac zlikwidowanej niedawno komisji. Jeśli bilans byłby niekorzystny dla kościoła należałoby porozumieć się jak rozliczyć różnicę i kwita!!!! Propozycja logiczna, ale wymagałaby uczciwego podeścia do sprawy przez kościół na co nie ma co liczyć. Hierarchia kościelna pytana przez dziennikarzy ile kościół odzyskał w wyniku prac komisji twierdzą, że nie widzą, bo tymi danymi dydsponują tylko zainteresowane parafie! Nie zazdroszczę NAJWYŻSZEMU, który patrzy na to z góry – liczę na to, że jak kłamczuszki trafią przed JEGO oblicze wystawi im rachunek – gorąca smoła u Belzebuda!

  38. Feliks Stychowski
    19 marca o godz. 13:02

    Szanowny Panie Feliksie Stychowski
    Dwa dni temu zdarzyło mi się na sąsiednim blogu popełnić wpis o treści:
    “Pozwolę sobie dodać, że na dodatek prezydentem tego kraju zostanie pastor przecież. Wprawdzie to nie musi mieć związku z religią a raczej z dostępem do teczek Stasi, jak twierdzą niektórzy ale .. . Wulff nieopatrznie stanął pastorowi “wbreff” w ostatnich wyborach i marnie skończył polityczną karierę, nieprawdaż?
    Pastor tak się zawziął, że nawet kanclerzyca mimo wcześniejszych oporów “przekonana” została do jego kandydatury zgodnym głosem 5 liczących się partii. I jak tu się w Stasi nie zakochać i jej teczkach. Co tu myśleć o tej Stasi, laska to i dzidzia, czy laga i dzida na politycznych wrogów?”

    i mam wrażenie, że temat nikogo nie zainteresował, bo reakcja była = 0.
    Tak, że na pańskim miejscu, mimo “czujności”, nie liczyłbym specjalnie na to, by ktoś go zauważył.
    Pozdrawiam, Nemer

  39. Popularność zdobywa teza, że “religia zabija zdolnosci tworcze”. Zbyt ona fundamentalistyczna, ujmująca wszystkie (potencjalnie) twórcze jednostki w jeden nawias. W moim odczuciu, osobie religijne uniesienie nie musi w twórczości przeszkadzać, a niekiedy nawet pomaga. Niestety nie mogę podać przykładów z własnego życia, które uzasadnić mogłyby takie postawienie sprawy, ale wyobrażam sobie, że to jest możliwe. Ja bym sformułował tezę tak: religia zinstytucjonalizowana na modłę polskiego katolicyzmu ogranicza zdolności twórcze znacznej liczby młodzieży. Dlaczego zniesiono matematyką jako przedmiot obowiązkowy na maturze?

    Wyobrażam sobie, że wygodnie jest siedzieć na lekcji religii i dyrdymalić (nawet nie wiem o czym), niż wkuwać trygonometrię, probabilistykę i analizę funkcji. Oczywiście propozycja Tuska jest przelewaniem z jednej kieszeni w drugą, z nieustalonym z góry wynikiem końcowym. Te 0,3 procent od podatku nie byłoby przecież wydatkiem obywatela, lecz wskazaniem US ile mają przelać w formie nowego funduszu kościelnego. Istotny jest argument policzenia się katolików (i innych wyznawców). Ale jest to pozór. Ta deklaracja byłaby jawna. Czy proboszcz nie zażyczy sobie od parafianina kopi deklaracji podatkowej, aby lepiej mu świadczyć pasterską przysługę? Ileż będzie deklaracji dla świętego spokoju. Będzie nowe pole do igrzyskowych popisów z Panem Bogiem w tle.

  40. Pan Redaktor Pisze:
    “Jeżeli Zbigniew Ziobro nie stanie przed Trybunałem Stanu, to zło, jakie reprezentował, może powrócić.”

    Szanowny panie Redaktorze,
    znacznie gorsze jest to, ze zlo, ktore Pan reprezentuje, nigdy nie odeszlo.

  41. Tusk najpierw strzela (jak to napastnik w piłce kopanej) a dopiero potem myśli. Można by tu przypomnieć jak niefrasobliwie pozbył się jednego ze swoich najlepszych ministrów p. Ćwiąkalskiego, niewypał z kastracją pedofilii, pozbyciem się swoich najbliższych współpracowników (ojców założycieli partii), można by jeszcze długo wyliczać. W pewnym sensie nie różni się od Kaczyńskiego, obaj chcą dzierżyć pełnię władzy, zapominając że trzymanie ileś tam srok za ogony nic nie daje o czym p.Prezes sam się miał okazję przekonać na własne skórze. No cóż niezbyt miłe niemiłego początki!

  42. Platforma szczyci się tym, że reprezentuje szerokie spektrum poglądów politycznych.
    Może to jest zaletą, ale ostatnio stwarza więcej problemów niż korzyści.
    Obecność i działalność prawicowców jak np panowie Niesiołowski i Gowin jest tego przykładem.
    Poseł Niesiołowski nie jest w PiS-ie tylko dlatego, że osobiście nie lubi prezesa Kaczyńskiego.
    Minister Gowin, to wyraźna V kolumna w Platformie. Premier liczyć na ich poparcie nie może we wszystkich sprawach dotyczących ograniczenia przywilejów kościoła, in vitro, czy jednopłciowyc związków partnerskich.
    Przy tak niepewnym i nielojalnym koalicjancie jak PSL, tylko w Palikocie nadzieja.
    Niestety, trzeba będzie jeszcze trochę poczekać i wierzyć, że stanie się przewidywalny.

  43. Są dwa źródła obrzydzenia Ameryką jak widać z obrazków wystawianych na blogu. Z grubsza rzecz ujmując. Jeden tok to obrzydzenie Ameryką GW Busha, agresywnego mocarstwa światowego, które niczego nie gwarantuje a wszystko burzy, krajem w swej naturze kowbojsko-gangsterskim z kapturem KKK. Taka sobie wygodna etykieta, jak plakat wyborczy “Solidarności”. Duende powie, że to ignorancja, brak wiedzy, dodam jeszcze, że interpretacja faktów jakże ładnie się układa aby wesprzeć myśl przewodnią, przyjętą jak to mądrze mówią – a priori. Wszak ataki na Afganistan i Irak nastąpiły bo WTC, bez WTC amerykańska opinia publiczna – naukowo ich nazywając – nigdy na te wojny by nie poszła. Sprawę tę w publicystyce przewałkowano doszczętnie i wątpliwości nie ma. Ameryka oprócz przekonania o wysokich lotach swojej “American way of life”, systemu wartości i całej amerykańskości ma wiele skłonności do izolacjonizmu, te tendencje często biorą górę w obu partiach, we wszystkich teoriach i ideach, Ameryka jest w czasie wyborów zbyt mocno na sobie skupiona, aby zawracać sobie głowę całym światem. Pewne kręgi, dominujące chwilowo, mogą wziąć górę, ale co 2 lub 4 lata przychodzi tam moment rozliczenia, są też demonstracje w międzyczasie, badania opinii i wskaźniki popularności, media wałkują wypowiedzi i opinie – wszelkie teorie, że wszystko jest ukartowane, sterowane przez mega korporacje, biznes, mainstream media i całą tę siatkę jest zbyt spiskową teorią dla mnie. Oczywiście, jak w każdym kraju, są interesy establishmentu na górze i są masy ludzkie, są starzejące się dzieci kwiaty, i następne generacje, żrące hamburgery lub pasące się proteinami i biegające maratony. A dla Polski jest rozgrywanie jej europejskiej, regionalnej sytuacji geopolitycznej. Czy wpływy Ameryki w regionie zmnieszą się w perspektywie kilku dekad? Jedni w Polsce chcieliby, aby zdecydowanie się zmniejszyły, cholerka ich wie. Mogą się zmniejszać i zwiększać, nic nie zapowiada załamania. Tak czy siak, trzeba usilnie na własną rękę dbać o pozycję Polski, gospodarczą i polityczną. Wzmocnienie lub osłabienie Ameryki nie powinno zniechęcać, ani być widącą motywacją.

    Niewątpliwie przeciągnąłem opis pierwszego toku myślenia. Drugi tok, jakże mi przykro, potraktuję skrótowo, a ma on w centrum uwagi Ziemię Świętą, jest to “piekny wieloplaszczyznowy temat” o tym, jaką to Ameryka jest “małpą z brzytwą” w sprawach globalnych, itd. Na blogu red. Szostkiewicza, w związku ze sprawą Sikorski-Kobylański, dyskutowano ze z góry ustalonych pozycji. Oba toki niekiedy się przeplatają, że aż trudno się połapać, nic nie jest czyste newinne w ludzkich głowach.

  44. S w i a t o w i d pisze i jak zwykle nie wie co pisze , o czym pisze………

    …..A do praktycznie calej Europy mozna pojechac na dowod osobisty, mieszkac, pracowac i miec nawet sluzbe zdrowia…..

    Powyzsze zdanie jest nieprawdziwe, bo nie ma automatyzmu, mieszkac i otrzymywac uslugi zdrowotne; warunkiem jest praca, w przypadku bezrobocia, praca przynajmniej rok +x, dopiero potem nabiera sie praw do zasilkow, w tym swiadczen z zakresu uslug zdrowotnych.

    S w i a t o w i d pisze…. i jak zwykle nie wie co pisze…

    ….Po 10 latach przysluguje niemiecka emerytura okolo 1000 Euro – czyli jakies 4000 zlp…..
    Powyzsze dla srednio zarabiajacego jest NIEPRAWDZIWE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Przykro mi, ze Swiatowid ignoruje czytajacych piszac bzdury oraz porownujac jablka ze sliwkami, prawda ze owoce, lecz jeden zakazany. Takie komunaly wypisuje Swiatowid o USA czerpiac przyklady z ulicy, doslownie.

    ET

    Porownanie zarobkow nauczycieli przez S w i a t o w i d a jest nieswiadome, bo nie odroznia zarobkow nauczycieli w szkolach panstwowych od prywatnych, nie porownuje stazU pracy, tytulu etc… jak na s w i a t o w c a przystalo

  45. Falicz (Swiatowid) odpowiadajac TO mysli jakpiszejakmysli; po prostu. Proste spojrzenie, latwe, lekkie i niestety nieprzyjemne, bo proste i po-pulistyczne. Kokieteria, wobec prostoty, Falicza jest zbedna, bo bez wysilku na te zbedna kokieterie widoczna…..

    ET

  46. S w i a t o w i d (Falicz) zapomnial, ze handel wymienny w tylko w czasach po 89 roku mogl miec miejsce (trwanie bylo z gory ograniczone). Takie sa niestety prawa i prawidlowosci ekonomiczne; albo rybka, albo UE. Stad jego marzenia o pelnej Lodzi. Marzenia sa bezcenne, za darmo i tak mysli Swiatowid naprawde.

    ET

  47. Panie Feliksie,

    Cala Ameryka…:

    “…In the next 10 years, we need to be smart and systematic about where we invest time and energy, so that we put ourselves in the best position to sustain our leadership, secure our interests, and advance our values…”

    Clintonowa nawet nie ukrywa, ze chodzi tu o zabezpieczenie rynkow zbytu w Azji i zapewnienie roli supermocarstwa – czyli decydowania o regulach gry tak aby przynosily one najwieksze zyski Ameryce.

    Mowi miedzy wierszami, ze jak trzeba bedzie kogos zbombardowac… no coz to jedynie dla jego dobra i dla:
    “advance our values…” albo inaczej: “secure our interest…”.

    Malo tego krwawa baba oswiadcza, ze Azja dopomina sie amerykanskiego przewodzenia i “opieki”…

    Po prostu caly swiat nic tylko na kolanach sie prosi zeby USA jego kosztem zabezpieczyl swoje interesy czyli inaczej mowiac interesy kilku tysiecy rodzin posiadajacych Ameryke.

    Jak sie to czyta to robi sie niedobrze – to jak komunistyczna nowomowa, gdzie slowa stracily swoje pierwotne znaczenie i sluza ukrywaniu prawdziwych motywow.
    Nie mowiac juz o arogancji i pysze.

    Oczywiscie jak Azja to musza jakos rozwiazac “problem” Chin i Rosji… w tej grze przyda sie Ameryce nadwislanski pionek by jak co poddac go rosyjskiej wierzy.

    Trzeba bedzie nas jakos powiazac i uzaleznic – stara zasada to najlepiej nas na tyle sklocic z saisadami zebysmy sami sie prosili o opieke amerykanskich “chlopcow z miasta…”.

    Jak juz nasi wezma udzial w tym bombardowaniu napalonych na polskie dziewice Iranczykow to nazajutrz sie okaze, ze oni rzeczywiscie nas nie lubia i bez opieki ani rusz!

    Ja pamietam, jak bandy przy Rynku Wodnym wysylaly dzieciaka, ktory podchodzil do jakiegos przechodnia i plul mu w twarz a jak on gowniarza zlapal za ucho to ten rozdzieral gebe jak zarzynany – wtedy z bramy wychodzili chlopaki – i tekstem:
    “dziecko pan bije” robili z goscia krwawa miazge zabierajac mu przy okazji buty i portfel.
    To taka polska rola w amerykanskiej rozgrywce – jak ten dzieciak mozemy w nagrode zostac poklepani po plecach (moze jakis Oskar…) a nawet pociagnac szluga ( w koncu nas pochwala w New York Times albo Tusk z Bieleckim beda w waznej “miedzynarodowej” instytucji).

  48. ET
    19 marca o godz. 15:09

    To nie byl zaden handel WYMIENNY ale po prostu handel i produkcja.

    Rosjanie mieli dutki z ropy a Lodzianie szykowne majtki i koszulki, ktore Rosjanie kochali.

    Dalej maja dutki ale my juz majtek nie mamy komu sprzedac za to mamy bezrobocie i puste lodzkie warsztaty i dziesiatki tysiecy stojacych maszyn, zbankrutowanych dostawcow, pustych hurtowni i robotnych krawcowych na zasilkach.

  49. ET
    19 marca o godz. 15:00

    S w i a t o w i d pisze i jak zwykle nie wie co pisze , o czym pisze………

    …..A do praktycznie calej Europy mozna pojechac na dowod osobisty, mieszkac, pracowac i miec nawet sluzbe zdrowia…..

    Powyzsze zdanie jest nieprawdziwe, bo nie ma automatyzmu, mieszkac i otrzymywac uslugi zdrowotne; warunkiem jest praca, w przypadku bezrobocia, praca przynajmniej rok +x, dopiero potem nabiera sie praw do zasilkow, w tym swiadczen z zakresu uslug zdrowotnych…”

    Co ja bym zrobil bez Ciebie ET?

    A tak zawsze moge liczyc na Twoje detale i precyzje.

    Otoz nie prawda jest co napisalem (?):
    “…do praktycznie calej Europy mozna pojechac na dowod osobisty, mieszkac, pracowac i miec nawet sluzbe zdrowia…”

    Poniewaz wedlug Ciebie sluzby zdrowia miec NIE MOZNA… (?) bo przeciez nikt nie zdola pracowac roku…

    Tak w ogole to faktycznie z niemiecka emerytura jest to bardziej skomplikowane niz napisalem ale nigdzie nie pisalem, ze pelnie role informatora z niemieckiej rzadowej strony internetowej.
    I nie prawda jest, ze napisalem gdziekolwiek iz tyczy sie to jak piszesz “srednio-zarabiajacego” – wiec jedynie to Ty wiedziales co myslalem chociaz tego nie napisalem.

    Inczej mowiac w Twoim normalnym stylu – sam sobie cos dopowiadasz by sie gleboko na wlasne mysli oburzyc.

    Wiem, ze sie wstydzisz i masz za co.

  50. ET

    Porownanie zarobkow nauczycieli przez S w i a t o w i d a jest nieswiadome, bo nie odroznia zarobkow nauczycieli w szkolach panstwowych od prywatnych, nie porownuje stazU pracy, tytulu etc… jak na s w i a t o w c a przystalo…”

    ET dane sa dostepne na oficjalnych stronach rzadowych i podaja srednie (SREDNIE) dochody nauczycieli w szkolach srednich.

    Napisz prosze czy wprowadzenie dodatkowego zroznicowania na szkoly prywatne i panstwowe uzwierciedli wyzszosc amerykanskiego systemu edukacyjnego i materialnej sytuacji amerykanskich nauczycieli nad systemem dunskim.

    Oczywiscie jak chcesz to Ci wyjdzie, ze nauczyciel z 30 letnim stazem w luksusowej szkole prywatnej w Beverly Hills zarabia lepiej niz nauczyciel z Aarchus rok po studiach.
    Moge sie z Toba zalozyc , ze tak chociaz tego nie piszesz…

    Prosze sprawdz i obal faktami moja “falszywa” teze.

  51. Jak widać najważniejszy argument żeby wyslać pod sąd to zla atmosfera (inne argumenty już zostaly odrzucone przez prokurature)

  52. Szanowny panie redaktorze…
    Z zadowoleniem zauważam użycie w tekście felietonu formy “Państwo” – liczę na konsekwencję w przypadku “Państwo – Kościół” lub “Kościół – Państwo” – dziękuję za reakcję. Załączam stosowne pozdrowienia dla red. Szostkiewicza.
    Jeśli idzie o Trybunał Stanu dla J.K. oraz Z.Z. – w pełni zgadzam się z wypowiedzią “slawczana” – cytuję: “PO w pocie czoła pracuje nad narzędziami dla PiSu. Bo Jarek zemści się, to pewne, a lekcja związana z obstalunkiem i działaniem CBA nic PO nie nauczyła”.
    Ekipa “Jarka” już udowodniła, że nie odpuszcza możliwości unicestwienia przeciwnika politycznego…
    Premier Tusk, dla dobra własnej ekipy i poszanowania standardów, powinien pozbyć się hamletyzowania i pozowania na ucywilizowanego polityka – Smoleńska to mu Kaczyński nie odpuści !!!.
    Gdy zaś idzie o “problem 0,3%” – jasno widać, że każda, cząstkowa próba uporządkowania stosunków “Państwo – Kościół” będzie określana “wojną z Kościołem” – więc jak wojna, to wojna o coś wielkiego, za jednym pociągnięciem! Konkordat trzeba publicznie omówić na forum Sejmu, przedstawić faktyczne obciążenia Państwa i społeczeństwa, przedstawić społeczeństwu korzyści z rozwiązania umowy konkordatowej – na co będą przeznaczone odzyskane środki (emerytury, szpitale, edukacja, itp. – potrzeb jest multum) – stworzyć szeroką koalicję w tej sprawie, przeprowadzić referendum i zdecydowanie, zgodnie z prawem i wolą Narodu podjąć decyzję “raz na zawsze”. Przed referendum objaśnić społeczeństwo o konsekwencjach finansowych – jeśli Konkordat, to braki funduszy na emerytury, leki refundowane, zdrowie, rozwój gospodarczy – do wyboru!

    Z innej beczki – odzywają się głosy, że Kościół i partie polityczne powinny być pozbawione finansowania publicznego… Sam uważam, że panuje niepisana umowa między tymi stronami o “braniu kasy” – stąd niemrawe poczynania ubezwłasnowolnionych polityków (o sprzedajnych nie mówię, a są tacy!) w kwestii funduszy “kościelnych”. Jednak dostrzegam niebezpieczeństwo w populistycznej argumentacji, zrównującej Kościół i partie polityczne w procederze istnienia na koszt społeczeństwa. Otóż – partie polityczne, lepsze/gorsze, są jednak wybierane przez obywateli w demokratycznych wyborach – “coś tam ” zawsze dla społeczeństwa robią i – w efekcie wyborów – w jakiś sposób ponoszą konsekwencje swoich działań lub zaniechań. Natomiast Kościół, w sferze materialnej dla obywateli za nic nie odpowiada, za nic nie ponosi odpowiedzialności – unika jej nawet w przypadku kryminalnych zachowań księży, nie poczuwa się nawet do odszkodowań dla ofiar księży. Uważam, że jest to temat niezmiernie ważny – wyjaśnić społeczeństwu, że w szale cięcia kosztów – partie polityczne jednak muszą być traktowane inaczej, bo przecież nie możemy się pozbawić lepszej/gorszej – jednak reprezentacji rządzącej Państwem. Proszę bardzo pana redaktora Passenta o nagłośnienie tego problemu – dla dobra wspólnego! Załączam pozdrowienia.

  53. Ja to piszę T.O. od dawna. Stany Zjednoczone są właściwie jedynym obrońcą naszej demokracji, jak ich nie będzie, będziemy mieli “demokrację” typu rosyjsko – chińsko – irańskiego. To jest typowe myślenie w wielu blogach, a Drogi Redaktor Passent mieści się “w pierwszej jedynce”, jeżeli chodzi o komentatorów. Tak to winni są Amerykanie, że walczymy w Afganistanie, ale jakby samoloty LOT-u wbiły się w Wawel czy Pałac Kultury, to zdanie miłujących Talibów natychmiast by się zmieniło. To samo z Izraelem i Palestyńczykami, Iranem, Koreą Północną. Ja tam jestem niewierzący, i mnie jest wszystko jedno, ale spróbujcie wybudować kościół katolicki w Indonezji czy Arabii Saudyjskiej.

  54. Moja jednostronna bo odrzucona polemike z szanownymi przedstawicielami amerykanskiej Polonii mozna tez odczytywac w kontekscie swiatopogladowym.

    Otoz nie tylko Ameryka jest “specjalna” ale rowniez jej Polonia jest taka…

    “…W wyborach do Sejmu i Senatu zorganizowanych w USA zdecydowanie zwyciężyło Prawo i Sprawiedliwość, pokonując Platformę Obywatelską.

    Według niepełnych jeszcze obliczeń, w wyborach do Sejmu PiS uzyskało łącznie 14 057 głosów, PO – 5030 głosów….”

    Dodatkowo nigdzie tak duzo jak w Ameryce nie gada sie o Bogu i o opatrznosci . W całych USA 65 proc. ankietowanych odpowiedziało, że religia ma znaczący wpływ na ich życie….
    W normalnych nowoczesnych (Ooops przepraszam nie tak “specjalnych” jak Ameryka…) krajach tzw. wysoko rozwiniętego świata (27 krajów) ten odsetek wynosi tylko 38 proc…

    Wiec mamy tu do czynienia z krajem typowych moherowych krzyzowcow i wielbicieli Kaczorow ( i rewolwerow).

    Ta narodowa amerykanska specyfika chyba daje nam dodatkowy kontekst co do zrozumialego antyamerykanizmu polskiej inteligencji…

  55. Panie Redaktorze jak zwykle tez tak uwazam i gratuluje textu, Zycze zdrowia.

  56. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Nemer
    19 marca o godz. 14:01 pisze:

    „ Wulff nieopatrznie stanął pastorowi „wbreff” w ostatnich wyborach i marnie skończył polityczną karierę, nieprawdaż? ”

    Wyglada na to, ze „ Sila ” nie rychliwa – prwada?
    Domyslam sie, ze zadecydowaly inne b. pragmatyczne argumenty.

    Post Christum.
    Mysle, ze ten sie smieje naprawde kto sie smieje na koncu http://www.welt.de/politik/ausland/article13930526/So-denkt-das-Ausland-ueber-Joachim-Gauck.html

  57. Szanowny gospodarzu!
    Ja nie rozumiem powodów dla których pisze Pan wielokrotnie że “nie rozumie” PO. Przecież to jasne Ze skoro fundusz kościelny powstał jako kompensacja zabranych KK dóbr, to zwrot tych dóbr przez komisję jednoznacznie załatwia sprawę bez żadnych 0,3%. AXIOM ma całkowitą rację ( może za wyjątkiem nastawienia do kleru) że KK na propozycjach rządowych może tylko zyskać materialnie a 0,3% będzie powodem wiecznych utyskiwań KK na walkę władzy z kościołem. Ergo, PO chce rękami obywateli dofinansować KK.

  58. Kakafonia PO jest bezposrednim skutkiem personalnej polityki Tuska.
    Tusk pozbyl sie wielu cennych politykow, aby skoncentrowac jak najwiecej rzadowej i partyjnej wladzy w wlasnych rekach.
    Czy powinnismy go teraz zalowac z tego powdu, ze nie udaje mu sie w pojedynku skoordynowac pracy dwoch tak wielkich organizacji jak rzad i PO ? Ja mu Schetyny, ktory byl znakomitym organizatorem i wielu innych wytrawnych politykow, utracac nie kazalem. Ale jesli ktos woli miernych, ale wiernych, to ma takie, a nie inne konsekwencje.
    Co do Trybunalu Stanu dla Ziobry i Kaczynskiego to “jestem za, a nawet przeciw”. Serce mowi postawic, ale rozum ostrzega, ze moze sie nie oplacic. Postawienie Ziobry i Kaczynskiego przed TS moze sprawic wrazenie ukrainizacji polskiej demokracji, gdzie takze po przegranych wyborach zamyka sie bylych premierow w wiezieniu. Do tego ugruntowaloby ono ostatecznie pozycje Kaczynskiego jako meczennika, ktora juz zawsze chcial zajac. Najgorszym jednak byloby uniewinnie obu przez Trybunal Stanu. Wtedy opozycja naprawde juz nie potrzebowalaby lepszego dowodu na prawnie bezsadne, polityczne przesladowanie jej przez rzad.

  59. Stereotypowe, typowe postrzeganie swiata (rowniez USA) dla (przez)
    S w i a t o w i d a. Pytanie; jaki to ma sens. Pradwopodobnie autoterapeutyczny lub autozadowalajacy.

    ET

  60. “O co chodzi PO ?” .Figura retoryczna stosowana,z upodobaniem przez Passenta.On nie wie i się zapytowywuje.
    Może ktoś wie ? i może ktoś napisze ?.Tydzień z głowy.

  61. Ewa z Krakowa
    19 marca o godz. 10:22
    „Tylko obawiam się, a nawet dobrze wiem, że jeżeli w jakiś pokrętny sposób uda się prezesowi objąć stanowiska nie będzie miał żadnych skrupułów postawić obecnego premiera przed Trybunał”

    Szanowna Pani,
    Tuska przed Trybunalem Stanu nie postawi Kaczynski.
    Postawia go wczesniej, czy pozniej “mlodzi, wyksztalceni z wielkich miast”,
    ktorzy wczesniej oddali na niego swoj glos.
    Bo to przede wszyskim ich Tusk nabil w butelke.

  62. Czy premier i jego ministrowie ze sobą rozmawiają? Ależ oczywiście. Przez kwadrans – w każdej przerwie kopania “gały”.

  63. W Tuluzie nowy Breivik morduje zydowskie dzieci

  64. Po przeczytaniu choćby ostatnich wpisów i obejrzeniu wieczornych wiadomości w TVN24 tym bardziej się dziwię pytaniu Szanownego Gospodarza – o co chodzi Platformie?
    Można z grubsza wymienić:
    - o utrzymanie status quo, czyli pozorowanie reform (refundacyjnej, emerytalnej, zastąpienia Funduszu Kościelnego czymś też do końca niedopracowanym, a co celnie wypunktował Palikot – Platforma udaje, że dobiera się do skóry Kościołowi, a Kościół udaje, że go to boli.
    - o podtrzymanie strachu przed PIS, stąd jakże spóźniony, zaledwie projekt o “ukaranie” przed Trybunałem Stanu Prezesa i jego niedoszłego Delfina. Trzeba to było zrobic w 2007. Dziś jest poherbacie, albo kompocie (jak śpiewał mistrz Przybora). Kto jeszcze uwierzy, w jakąkolwiek siłe sprawczą tego dziwnego organu konstytucyjnego, którym za “nasze pieniądze” zasiadaja całkiem zbyteczni obersędziowie.
    Można zadać inne pytanie – o co chodzi Tuskowi? Premierowi, który u progu swojej drugiej kadencji pozbył się ze swego bliskiego, decyzyjnego otoczenia najlepszych polityków?
    Władza “rzuciła mu się na głowę”? To chyba zbyt proste tłumaczenie. Mimo wszystko jest na to zbyt inteligentny (co nie znaczy ze mądry).
    Szykuje się – jak to on, na pół gwizdka – do ewentualnej koalicji z Palikotem czy SLD?Ergo
    zgadzam się z komentarzami Bywalca 2, Kartki, axioma i amatora

  65. Przepraszam za literówki i inne niedoróbki, które wynikły z pośpiechu. Wcięlo mi poprzedni tekst.

  66. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    A Falicz.

    Panie Andrzeju, ladnie Pan to ujol ta tzw. „Clinto-koncepcje homaranizmu” . Ciekawe kto przewraca sie w grobie.

  67. Mamy w Krakowie od ponad 100 lat wspaniałą kiedyś drużynę piłkarską Wisłę. Grali w niej sami krakowianie z Grzegórzek, Podgórza, Prokocimia, Bieżanowa lub Zwierzyńca. W ostatnim meczu po raz pierwszy w drużynie królewskiego miasta nie grał ani jeden Polak. Zbieranina odpadów z różnych krajów za wielka forsę, do tego przegrywają. Nędza i kompromitacja. Dzisiaj także półTusk podwyższył cenę benzyny do 6 złotych. Mamy więc rekord za rekordem.

  68. Torlin , 16.46. Pakuj walizy, opłać wizę i jedź pogłębiać budowę demokracji w USA. Tam takich potrzebują, może wyślą do Afganistanu, Iraku a może chwyci do Iranu. Tu wyraźnie Ci nie pasuje, przewyższasz wszystkich mądrością przynajmniej o dwie głowy

  69. Piotr Ikonowicz: By runął mur kłamstw! – http://www.stachurska.eu/?p=7228

  70. “Może ktoś z Państwa rozumie, o co chodzi Platformie?”

    Panie – jeżeli Pan nie wie to kto ma to wiedzieć. Przecież caly czas się czyta że ten tandeciarz tusk slucha starszych i mądrzejszych a teraz TAKI news. Starsi też nie “kleją” i nie “kumają”. Dno ! Sprawdzić kalendarz z terminami Prymasa Polski czy nie ma czasu na komisaryczny zarząd Polską. Uznać sytuacje w kraju jako “interregnum” poszukać na facebooku dla p. Czartoryskiej itp. jakiegoś Burbona i będziemy mieli nareszcie spokój. Do rewolucji… Myślę że projekt poprze wielu (np. w Krakowie) ludzi ! Nareszcie różne piśmidla będą mialy co pisać a ludzie parę dodatkowych dni do świętowania -> Dzień Restytucji Monarchii, Urodziny Króla / Królowej, Wybory Blazna (Blaznem Seniorem zostanie Niesiolowski).
    BOR się zlikwiduje – pary królewskiej będzie strzeglo bractwo kurkowe….. Same (i to dodatnie plusy) !!! Na co tu czekać !

  71. Feliks Stychowski
    19 marca o godz. 18:07
    http://www.welt.de/politik/ausland/article13930526/So-denkt-das-Ausland-ueber-Joachim-Gauck.html

    Nowy Prezydent będzie czymś w rodzaju Hindenburga – tyle że bardziej mobilnym. Listkiem figowym dla planów spacyfikowania Europy. Myślę że nie ma się co cieszyć z jego deklaracji odwiedzin Polski jako pierwszego kraju. Jest to dowód na kiepską sytuację tuska. Gauck przywiezie trochę Zuckerwatte dla polskiej duszy, pochwaly prywatyzacji – bo przecież nie lustracjii ! Pochwali jednych (dofinansowywanych przez różne Stiftungi) a odwróci się plecami od drugich – “nieeuropejskich”. Niemieckie cajtungi dla Polaków będą piszczeć z zachwytu nad kreacjami 1 dam i mowy 1 Obywatela.

    “Post Christum”
    http://www.jungewelt.de/2012/03-17/059.php?sstr=gauck
    http://www.jungewelt.de/2012/03-17/020.php?sstr=gauck

  72. Torlin
    19 marca o godz. 16:49

    Ja to piszę T.O. od dawna. Stany Zjednoczone są właściwie jedynym obrońcą naszej demokracji,…Tak to winni są Amerykanie, że walczymy w Afganistanie, ale jakby samoloty LOT-u wbiły się w Wawel czy Pałac Kultury, to zdanie miłujących Talibów natychmiast by się zmieniło….”

    No i wlasnie oto chodzi Torlinie,
    Mieszasz byc moze skutki z przyczynami.

    Ci Talibowie (ktorych stworzyli w duzej mierze przeciez sami Amerykanie z Pakistanczykami) tylko czekaja by zaatakowac Wawel…
    Wystarczy, ze razem z amerykanskimi “obroncami demokracji” (patrz Arabia Saudyjska, Bahrain do niedawna dyktatura Mubaraka, Salwador itd) nasi osikaja zwloki “wrogow demokracji” w Afganistanie albo osusza skarpety pod ogniem z plonacego koranu – i byc moze bedziesz mial ten swoj Wawel .

    Przeanalizuj tak na chlodno prawdziwe zrodla niecheci swiata arabskiego do USA – ile w nich jest Twojej antynomii walki amerykanskiego dobra z arabskim zlem a ile wynika z kolonialnej i instrumentalnej polityki traktowania “tubylcow”.

    Np.
    Przypomni sobie kto i dlaczego obalil Mossadeka demokratycznie wybranego w Iranie (nie Arabowie ale ten sam rejon) a i kto zainstalowal Cysorza z jego tajnymi sluzbami – i co z tego wyniklo.

    Troche dystansu do roli USA. Lepiej byc w takich sprawach realista.
    Wczorajszy obronca moze sie okazac przyszlym katem.

  73. 22 sierpnia 1953 – CIA przeprowadza zamach stanu wymierzony przeciwko demokratycznie wybranemu premierowi Mohammadowi Mossadekowi, nowym premierem mianowano szwagra szacha, generała Faizollaha Zahediego, szach zostaje dyktatorem i marionetką USA.

    Savak został utworzony za pomocą zachodnich służb wywiadowczych – brytyjskiej MI6, amerykańskiej Centralnej Agencji Wywiadowczej CIA oraz izraelskiego Mossadu. Savak był głównym narzędziem represji wobec przeciwników politycznych szacha Mohammada Rezy Pahlaviego oraz jakichkolwiek sprzeciwów publicznych w Iranie. Odpowiedzialny za torturowanie i więzienie tysięcy przeciwników reżimu.

    Miedzy innymi funkcjonariusze Savaku byli szkoleni przez izraelskich ekspertow od tortur to oni wprowadzili metody utrwalania “demokracji” w ostaci wpuszczania zywych wezy do wagin zon opozycjonistow.

    Torlin nie przesadzajmy z tym amerykanskim wielkim bratem i imperium dobra.

    Przede wszystkim INTERESY!

  74. @ Andrzej Falicz
    Nie wiesz co mówisz, a przy okazji obrażasz mieszkających w USA Polaków. Nas tu jest znacznie więcej niż te 20 tys. odnotowane przez komisje wyborcze. Rzecz w tym, że ogromna większość nie posiada ważnych polskich paszportów, tym samym nie może brać udziału w wyborach. Ponad 60% z nas mieszka poza Nowym Jorkiem, Chicago i Los Angeles (gdzie znajdują się punkty wyborcze), więc w żadnych głosowaniach udziału nie bierze, bo dojazd (Ameryka jest ogromna, Polskę można porównać wielkościowo do dwóch sąsiadujących ze sobą stanów Illinois i Indiany). 80% z nas – tych wychowanych w PRL-u – nie pójdzie do urn, bo zniesmaczył nas przymusowy system sprzed 1989 roku. Bądź jednak pewny, że ogromna większość jest przeciw PiS-owi, myśli zdroworozsądkowo i cieszy się widząc z oddali (wyjazdy co parę lat, TVN, TVN-24, Polsat, TV-Polonia, kontakty z rodziną) jak Polska się zmienia. My – patrząc z dystansu – widzimy to lepiej niż wy, uwikłani w codzienną walkę o życie doczesne. Spróbujcie i wy popatrzeć na Polskę drugiej dekady XXI wieku z dystansu, a może zrozumiecie.

  75. Odpowiedzcie sobie na pytanie: jak ma się dzisiejsza Polska do roku np. 1988? Przecież to widać. Nie trzeba wielkiej filozofii by dostrzec różnice. Rzecz w tym, że w 1990 wszystkim w Polsce zdało się, że zdobyliśmy wolność, a z nią równowartość złotych z dolarami przy zachowaniu wszystkich świadczeń socjalnych, jakie dawała komuna. Nic bardziej błednego. Kapitalizm nie jest ustrojem ciepłolubnym; nie daje nic za darmo. My, w Ameryce, to wiemy; wy się dopiero uczycie: poznajecie przekręty i szwindle jakie tym systemem rządzą, gierki polityczne partii walczących o władzę, ale jeszcze nie pojmujecie. W waszych oczach świat winien być transparentny i “oczywiście oczywisty”. Tak nie jest. Ameryka, tzw. “ojczyzna demokracji”, dowiodła niejednokrotnie jak łatwo łamie się tejże demokracji kręgosłup oszukując w wyborach, wprowadzając antydemokratyczne ustawy, czy choćby udając “antyklerykalizm” przy pełnym poparciu dla poszczególnych Kościołów. Bolączką Polski i Polaków jest to, że nie rozumieją ani Rosjan, ani Amerykanów, ani Niemców, Czechów czy Francuzów. Ba, nawet morza (a mamy tego ponad 500 km) nie rozumieją. Najlepiej wychodzi nam z Węgrami, bo z nimi nie graniczymy…

  76. Morderca na skuterze zanim zaatakowal zydowska szkole zabil 3 zolnierzy i powaznie zranil 4-ego:

    Podobnie wyglądały zamachy na francuskich żołnierzy sił specjalnych, do których doszło w ubiegłym tygodniu, także na południu Francji. W jednym w miejscowości Montauban (46 km od Tuluzy) zginęło dwóch umundurowanych żołnierzy, a trzeci został poważnie ranny. W drugim, zaledwie pięć dni wcześniej w Tuluzie, zginął 30-letni oficer wojsk spadochronowych. W obu przypadkach do ofiar z pistoletu strzelał zamachowiec poruszający się na skuterze.

    Wszystkie ofiary pochodza z tzw. mniejszosci etnicznych.

    To straszne wydarzenia – Brevik w Norwegii, spalenie zywcem rodziny afrykanskich emigrantow w Niemczech, obcinanie glow kaukaskim emigrantom w Moskwie, tylko w jednym roku (2004) w USA mialy miejsce ponad 7649 powazne (odnotowane) przestępstwa na tle rasowym, bezprawna tajna inwigilacja Amerykanow jedynie na podstawie ich arabskiego pochodzenia – pozostaje Polakom jedynie Bogu dziekowac za “intesywnosci” naszej rodzimej ksenofobii i rasizmu.

    Z Polskich grzechow
    ostatnie co pamietam (2006 rok) to swiatowe oburzenie na probe spoliczkowania rabina Schudricha przez pijanego jegomoscia w centrum Warszawy i propozycje ofiarowania banana czarnoskoremy pilkarzowi w czasie ligowego meczu.

  77. Torlin
    19 marca o godz. 16:49

    …. spróbujcie wybudować kościół katolicki w Indonezji czy Arabii Saudyjskiej…”

    Swiete slowa Torlin!

    Masz piekne chrzescijanskie koscioly w antyamerykanskiej Syrii a za probe przewiezienia biblii do Arabii Saudyjskiej, ktora jest de-facto protektoratem USA mozesz pojsc siedziec.

  78. ET,
    Nareszcie dobra wiadomosc dla Ciebie;

    Włosi byc moze usuną “Boską Komedię” z listy lektur.

    Wykreślić “Boską Komedię” z lektur szkolnych – to postulat włoskiego stowarzyszenia Gherush92 zajmującego się walką z wszelkimi formami dyskryminacji.

    Powodem sa miedzy innymi treści antysemickie u Dantego.

  79. Belissarius
    20 marca o godz. 5:46

    Odpowiedzcie sobie na pytanie: jak ma się dzisiejsza Polska do roku np. 1988? Przecież to widać…. Ameryka, tzw. „ojczyzna demokracji”,”

    Belissarius,

    Kobiety otrzymaly w Polsce pelne prawa demokratyczne wczesniej niz Amerykanki – wszyscy obywatele USA niezaleznie od koloru skory i plci uzyskali pelne prawa dopiero w 1966 roku!

    Co do zmian po 1988, ktore zawdzieczamy naszym autorytetom …itd jest przede wszystkim wzrost ilosci telefonow komorkowych.

    Boze drogi to juz 24 lata a my sie cieszymy, ze sie “tak duzo zmienilo” – wszedzie sie zmienilo!

    Zobacz jak sie zmienilo np. w Chinach – 5 razy tak jak w Polsce.

    A propos reformy emerytalne – po trudnych negocjacjach… osiagnieto kompromis …miedzy PSL a PO.

    Koło gmachu Sejmu przechodzi dwóch staruszków.
    W pewnym momencie z Sejmu słychać gromkie “Sto lat. Sto lat …”.
    Jeden ze staruszków pyta drugiego:
    - Co oni, znów oblewają czyjeś urodziny?
    - Nie. Dzisiaj trwa dyskusja nad wiekiem emerytalnym.

  80. Andrzeju Faliczu!
    W sprawie Stanów Zjednoczonych nie zgodzimy się. Takie wyciąganie poszczególnych faktów, źle świadczących o tym państwie, w niczym nam nie pomoże. Bo ja sam mogę dodać do tego setkę innych nieprawości amerykańskich, no i co z tego? Wolność, demokracja, swoboda wypowiedzi, wyznania wiary i uczestnictwo w życiu kościołów, własność prywatna, swobodne podróżowanie i prowadzenie prywatnego przedsiębiorstwa, swoboda organizacji się i zgromadzeń, zawierania umów, sprawiedliwe sądy, wybory powszechne, wolne i tajne, to jest tylko w naszej części świata. I to jest ważniejsze niż jakiś narzucony reżim perski. A jak Amerykanów zabraknie, to przed tym całym spisem (pisanym tak z pamięci, bez składu i wcześniejszego się przygotowywania) możecie napisać słowo BRAK…
    Kościoły w Syrii!
    Demagogia jak zwykle w tym blogu. Syria była chyba pierwszym krajem chrześcijańskim na świecie, do dzisiaj jest tam 10 % chrześcijan, to i mają swój kościoły i możliwość praktyk religijnych. Tymczasem w Arabii Saudyjskiej patrząc historycznie nie było nigdy chrześcijaństwa. I po tym poznaje się kraje demokratyczne, czy jeżeli wchodzi do danego państwa religia całkowicie obca, to jest wpuszczana, czy nie.

  81. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    murator
    20 marca o godz. 2:17

    Ujales to troche (tak mi sie wydaje) takjakby wrong wey, inaczej mowiac wioslujesz pod prad.
    J. Gauck jest przeciwnikien sytemow totalitarnych – to wszystko i az tyle.

  82. S w i a t o w i d pisze i dalej nie wie o czym pisze….. zapomina bowiem o globalizmie gospodarki, nawet majtkowej………Dalej maja dutki ale my juz majtek nie mamy komu sprzedac za to mamy bezrobocie i puste lodzkie warsztaty i dziesiatki tysiecy stojacych maszyn, zbankrutowanych dostawcow, pustych hurtowni i robotnych krawcowych na zasilkach. Przemysl tekstylny rugowany jest z Europy, o zcym Swiatoweic raczyl zapomniec. Nie widzi roznicy miedzy: nie ma komu sprzedac, a nikt nie chce kupic. Dresy, pomarancze i majtki sprzedawano/kupowano miedzy 89-92. Swiatowid zapomina o popycie (jego braku) oraz podazy, o jakosci nie wspomne. Autystyczny swiata Swiatowida, w ktorym nic nie widac.

    ET

  83. “Optymistyczne” prognozy. Prezes ZUS Pan Derdziuk /czyj on jest?/ snuje katastrofalne prognozy odnośnie losu narodu. Jest nas teraz 38,1 milionów, a w roku 2060 będzie tylko 30,6 miliona. http://www.zus.pl/files/GW.JPG. Czyli przy całkowitej bierności rządu naród ginie, wymiera, znika po tysiącleciu wspaniałej historii. Tylko PiS wzywa boga i matkę boską “ratuj nas bo giniemy”. I w tym mają rację i godni są poparcia. Aczkolwiek patrząc z drugiej strony można dostrzec i szczyptę optymizmu, że ten niezdarny, skłócony naród katolicki wreszcie zniknie. Sam się wykończy. A na te pięknie piastowski ziemie przyjdą inni, może Chińczycy, Mongołowie a może Kozacy lub Tatarzy. Pytanie tylko co stanie się z tylu pięknymi kościołami lub okazałymi “Galeriami” handlowymi, miejscami przeżyć i emocji kulturalnych narodu.

  84. Komiczna jest ta zawzietosc ETa wobec Andrzeja Falicza. Kiedys tak sie uczepil sw.pamieci Cynamona i nekal go miesiacami. Teraz upatrzyl sobie Falicza.
    Drogi Ecie-Pecie, wprawdzie ja sie na ogol nie zgadzam z Andrzejem Faliczem, ale pisze on przejrzyscie, ma spora wiedze, ktora na swoj sposob interpretuje. pisze tak, ze nawet jesli ja widze swiat inaczej, to jego wpisy nie wywoluja we mnie wzburzenia, bo nie ma w nich subiektywnej pyszalkowatosci, tych argumentu: Zal mi was.., ogarnia mnie pusty smiech, jak was czytam.., albo rece mi opadaja..
    Andrzej Falicz niczego nie opowiada o stanie swej duszy i to mi odpowiada, pogromco Swiatowidow

  85. Torlinie,

    A propos amerykanskiej wolnosci to
    niedlugo bedziemy mieli 19-sta rocznice od
    19 kwietnia 1993 roku gdy agenci rozmaitych agend rządu USA zakończyli oblężenie kompleksu budynków należących do niewielkiej sekty religijnej. Oblężenie zakończyło się śmiercią około 80 cywili, wśród nich wielu kobiet i dzieci.
    Tzw. Masakra w Waco.

    Ty naprawde uwazasz, ze wolnosc i demokracje wymyslili Amerykanie?
    Ze to oni jedynie walczyli o demokracje i wolnosc?

    To nie prawda – o te wartosci walczyla w ramie w ramie z USA polowa swiata.

    Ja nie probuje odbierac USA zaslug minionych – w amerykanskiej armii walczylo przeciez tysiace Polakow.
    W walce z komuna to my ponieslismy wieksze straty niz Amerykanie – to oni zawdzieczaja nam conajmniej tyle co my im.

    Ale ja pisze o terazniejszosci i przyszlosci i taka Ameryka jaka jest dzisiaj z taka a nie inna polityka i priorytetami mi sie nie podoba.

    Nie proponuje zeby kopac sie z koniem – to nierealistyczne i niepraktyczne – proponuje duza wieksza rezerwe do amerykanskich pomyslow urzadzania swiata i koncentrowanie sie na budowaniu wspolnego europejskiego domu – nawet jezeli mialoby to szkodzic amerykanskiej swiatowej supremacji.

    Np.
    Bynajmniej nie plakalbym gdyby za 20 lat Euro stalo sie waluta rezerwowa swiata wypychajac dolara.(trudno w to uwierzyc dzisiaj i wiele opracowan pisze o swiadomym niszczeniu Euro przez USA – nie dziwilbym sie gdyby byla to prawda) – to co dobre dla Ameryki moze byc niekorzystne dla Polski
    Zaszkodzilo by to na pewno interesom USA ale na samej gorze jest jedynie miejsce dla jednego.

    Uwazam, ze dla nas byloby swietnie gdyby pewnego dnia Rosja stala sie czescia UE – nawet jezeli to by bylo sprzeczne z interesami strategicznymi USA bo UE byla by potega numer jeden a nie USA.
    To co dobre dla Polski moze byc zle dla USA i odwrotnie.
    itd itd.

    Nie wierze w amerykanski idealizm – wierze natomiast w amerykanskie kierowanie sie wlasnym interesem.
    Obecnie w fazie schylkowej USA jest to nawet bardziej realne niz kiedykolwiek.
    Uwazam, ze amerykanska supremacja swiatowa ma dla USA wymierna wartosc w korzysciach materialnych i jankesi beda robic wszystko by te supremacje utrzymac nawet a moze przede wszystkim kosztem innych rowniez Polski.
    A jednoczesnie prawdziwy wolny swiat moze byc zbudowany tylko na wielocentrycznej rownouprawnionej kooperacji – supremacja z natury rzeczy zagraza wolnosci.

    W naszym interesie jako sredniego panstwa swiatowego jest przesuniecie ciezaru decyzyjnego w skali globalnej z rak jednego panstwa do nowej formy zbalansowanego wspoldecydowania.

  86. ET
    20 marca o godz. 9:04

    Nasze produkty sa w dalszym ciagu bardzo atrakcyjne na rynku wschodnim – wciaz moi koledzy szyja i sprzedaja ale jest to znacznie trudniejsze z powodow wynikajacych z zasadniczych przeszkod politycznych.

    W Lodzi istnial i w dalszym ciagu w stanie szczatkowym istnieje – cala wieloplaszczyznowa struktura umozliwiajaca proukcje tekstyliow w sposob elastyczny, ekonomiczny i wyjatkowo ciekawy projektowo. Od materialow, projektantow do guzikow i ekspresow etc.
    Cale majtkowe zaglebie Rurhy albo Cotton Valley nad Bzura.

    Robimy to dalej w kierunku zachodnim ale wschodni zostal “zatkany”- zachod to mniej niz “polowa”.

    Polska powinna dazyc we wlasnym interesie do otwierania Unii na wschod – bo to tam mozemy byc duzo bardziej atrakcyjni jako producenci niz na zachodzie.

    Powinnismy tez dazyc to unormowania stosunkow z Rosja a nie pajacowac jako osiol trojanski USA.

    USA moze nas jedynie ratowac z kabal, w ktore samo nas wciagnie wbrew naszym interesom.

  87. Torlin,

    interpretowanie rzeczywistości przy pomocy logiki zero-jedynkowej (“Stany Zjednoczone są właściwie jedynym obrońcą naszej demokracji, jak ich nie będzie, będziemy mieli „demokrację” typu rosyjsko – chińsko – irańskiego.“) świadczy o pewnym ograniczonym sposobie postrzegania tej rzeczywistości.

    Pozdrawiam

  88. Być może Platformie chodzi o PO-PiS po zejściu ze sceny Kaczyńskiego. Mam szczerą nadzieję, że do PO-PiS-u w końcu dojdzie, że polska prawica w końcu przekroczy pewną masę krytyczną i skończy tak, jak się z reguły kończy przekraczając masę krytyczną. PO-PiS byłby naprawdę fajny: Gowin (który sam siebie ogłosił prawicowym mastodontem, co to zatrzymał się w ewolucji poglądów na poziomie Reagana-Tatcher) i populiści pisowscy…

    Ka-Buuuuumm !

  89. Torlinie
    Dobrze, że piszesz, ale zapominasz, obaj zapomnieliśmy, że przecież Amerykanie sami sobie winni, ściągneli atak na WTC, ludzie w WTC są winni. Nie czytałeś? Jak dzieci w Tuluzie.
    Dobrze, że piszesz, ale nie powinieneś ich brać poważnie. Przecież na wysokich polskich stanowiskach jest tyle żydów, podać Ci listę?
    Dobrze, że piszesz, a oni niech piszą na Berdyczów, z nimi dyskusja jest bez końca, bez sensu, bez celu, bez satysfakcji – przynajmniej po mojej stronie, “dyskusja” zupełnie nie potrzebna.

  90. Torlin, Jacobsky
    „Stany Zjednoczone są właściwie jedynym obrońcą naszej demokracji, jak ich nie będzie, będziemy mieli „demokrację” typu rosyjsko – chińsko – irańskiego”. – takie zdanie świadczy o pewnym ograniczonym sposobie postrzegania tej rzeczywistości.

    Dla kogo ograniczone, dla tego pewnie ograniczone. Proszę je rozszerzyć, czy nafaszerować inteligentnymi przemyśleniami i powiedzieć, jaki kraj jest jeszcze obrońcą naszej demokracji. Francja? Niemcy? Kto?
    Oczywiście USA nie są idealne w tym dziele, to można dodać do powyższego zdania. Nawet lista byłaby dluga, ale jeśli komuś leży na sercu porządek tego świata wg. reguł demokratycznych, czyli naszych, i intelektem podołać może, to niech pokaże realistycznie jak miałoby to wyglądać, please.

  91. Cóż tu pisać, obrobiliśmy Tuska, za reformę FundKość przede wszystkim, po to oczywiste, i za marudzenie ze stawianiem Ziobry i Kaczyńskiego przed Trybunałem, bo nie wiadomo o co mu (Tuskowi) chodzi. Teraz czas na rozważania o tym, co dalej, w którą stronę Platforma się zatoczy, na prawo – ku POPiSowi, czy na lewo – wchłaniając dywersanta Palikota. Jak zagra Tusk, tego nie wie nikt – dlatego polityka polska zaczęła przypominać mecz piłkarski. Polska kibolami stoi?
    Nie mam absolutnie nic przeciwko przesunięciu PO na prawo i wchłonięciu/przejęciu elementów rozpadu PiS. Przewidywałem to, widziiałem w tym “inteligentny projekt”. Tylko co pojawia się na lewicy? – dopiero tego nie wie nikt.

    Co tak panie w polityce?
    Mgła i niepewność.

  92. cóz tu pisac Platforma skręca w lewo, cóz tu pisac troche lewicowego programu przyda się, jak dyskusja o autorytetach która jest potrzebna i konieczna, cóż nawet trzeba zastanowić na kondycja polskiego społeczeństwa, cóż tu pisać w zyciu trzeba robic przyjemne rzeczy, jak przyjemna zdrada, cóż tu pisać Funduszy Kościelnego powinno nie być,
    a polityka PO czy polityka Donalda Tuska jest nawet ciekawa, porusza kontrowersyjne tematy, jak temat kościoła, cóz tu pisac taka dyskusja przyda się społeczeństwie, cóz tu robi tylko umiesz robic sensownie rzeczy, które nie sa głupie społecznie jak założenie PO partia, która ma przed sobą przyszłość, cóz czasami lepiej wybrać program rozrywkowy niż polityczny

  93. Kończąc temat T.O. (który to już temat przeze mnie kończony!!!) w sumie Andrzej Falicz ma rację, tylko zapomina o jednym, że jeżeli ktoś chce spalić las za wszelką cenę, a Ty w tym lesie mieszkasz w drewnianym szałasie, i jest gruby gbur, który ci tego lasu pilnuje, aby Cię nie spalono, to nie gadasz bez przerwy na niego, że gruby, że obleśny i że zdradza żonę.
    Jak nie będzie Stanów, przy takiej bierności Europy, w mgnieniu oka będziemy u siebie w kraju jak Tybetańczycy u siebie, a najdoskonalszą wizję demokracji przedstawią Ci osobiście Putin z Chavezem. I wtedy będziesz sobie mógł protestować (w myślach w jakimś obozie na Syberii).

  94. Oni myślą T.O., że demokracja jest dana raz na zawsze. A nawet, jak coś się stanie, to my ich zwalczymy siłą spokoju. Zachowują się jak społeczeństwo brytyjskie przed inwazją mówiące, że w razie wejścia wojsk niemieckich przestawią drogowskazy i Niemcy się pogubią.
    Śnijcie dalej.

  95. telegraphic observer
    20 marca o godz. 13:59

    Gonisz w pietke.
    Chyba Ci brakuje argumentow – zawsze mozesz jak widac z bezsilnosci zasugerowac antysemityzm oponenta.
    Jak myslisz
    dlaczego tych dobrych Amerykanow tak nie lubia i kto ich zapraszal na Bliski Wschod?
    Dlaczego dziesiatki tysiecy ludzi tanczylo 11/09 na ulicach miast Bliskiego Wschodu?
    I to nawet u tzw. przyjaciol…Ameryki.
    Tak bez powodu?
    Z zawisci?

    Kto trzymal przez dziesiatki lat na kroplowce zbrodniczego Mubaraka jak nie USA – myslisz, ze ofiary tego rezymu latwo zapomna kto de-facto im ten los zafundowal i gwarantowal?

    Kto pomagal Saddamowi w Iraku w zbrodniczym i nie prowokowanym ataku na Iran?

    To dzieki Ameryce w Iraku zginelo w ramach “wyzwalania ” i embarga okolo 1 miliona ludzi to chyba sie nie jest takie dziwne, ze ktos ma ochote trzasnac w Ameryke.

    Kto popiera tylko jedna strone w konflikcie palestynskim – i to strone minimocarstwa nuklearnego z czwarta najsilniejsza armia na ziemi i to wtedy gdy miliony ludzi wyrzuconych z wlasnych domoch mieszka przez dziesiatki lat w obozach?

    Kto wiatr sieje ten burze zbiera.

    Gdyby Tobie amerykanscy chlopcy rozwalili cala rodzine czy chociaz bys sie na nich wkurzyl?
    Czy moze na widok jankesa ze rezygnacja ustawil sie w pozycji nizszego w hierarchii pawiana?

    Ja sobie jakos desantu arabskiego nad Potomakiem wyzwalajacego Amerykanow ze zgubnej wiary dla ich dobra nie przypominam.

  96. Oczywiście “inteligenty projekt”, czyli przewidywanie ruchów i rekonfiguracji na polskiej scenie politycznej (PSP) nie jest idealny. Jest idealistyczny, marzeniem jest układ dwupartyjny na osi POPiS – Lewica, z włączeniem mas kontestujących III RP z powodu “wykluczenia” w ramy w miarę racjonalnej polityki, do jednej lub do drugiej strony. I tu wydaje mi się pada mój idealizm. Masy opluwające teraz Tuska – jakieś 20-25% elektoratu, nigdy przenigdy nie poprą go. Nawet jeśli Tuska zastąpi Schetyna, czy inna polityczna padlina, po jakimś czasie odrzucą to ścierwo. PSP jest skazana na wegetację ćwierci (głosującego) elektoratu na marginesie. Z pozostałych trzech czwartych system dwupartyjny zbudować jest trudno. Więc póki co, PSP musi się zadowolić jednopartyjnością ze wszystkimi jej złymi cechami. Albowiem nie ma powrotu do układu na PSP z pierwszego aktu III RP, gdy podział był na formację solidarnościową z racjonalnym UW i na formację postkomunistyczną z racjonalnym jądrem SLD – Kwaśniewski-Miller-Belka-Cimoszewicz, gdy władza przechodziła od jednej formacji do drugiej i z powrotem, a w każdej z nich racjonalna “siła przewodnia” trzymała kraj i gospodarkę na właściwym kursie.

    Więc co robić w tej sytuacji? Jakieś słuszne propozycje na słynnym blogu en passant?

  97. Torlinie
    Przyznaję, biję się w piersi – jestem ze starej szkoły. Dla ilustracji – najświeższa blogowa sytuacja: Jeśli ktoś rzuca mi, jakże przewrotnie, wręcz oszukańsko, że Polonia jest antyPlatformiarska i przykruchtowa jako fragment “dyskusji”, samemu będąc ewidentnie właśnie takim, robi sobie najczystsze zgniłe jaja, i gdy @Belissarius, wyraźnie dotknięty, wyjaśnia rzeczowo jak jest, w odpowiedzi Falicz nawet nie mrugnie do niego okiem, nie wyjaśni, nie przeprosi Belissariusa, tylko tokuje do niego swoimi argumentami bez końca, bez wyważenia, jak dziecko – aby tylko jego wyszło na wierzch i obraża kogo popadnie.

    Z kimś taki, z Faliczem – NIE MA DYSKUSJI.

  98. Lewy z g.12:16
    Obyś nie wypowiedział w złą godzinę.
    Pisząc o natrętnych szykanach ETa wobec Światowida vel Andrzeja Falicza, wspomniałeś o św.p. Cynamonie.
    Wciąż mam nadzieję, że on jest wśród żywych. Bardzo mi brakuje jego zadziornych, czasami odlotowych wpisów. Może po prostu znudziło mu się coraz bardziej “zasadnicze” towarzystwo blogowe, wyspecjalizowane zwlaszcza w zagadnieniach ekonomicznych oraz polityki wewnętrznej i międzynarodowej.
    Co tam u Ciebie w Lyonie? Chyba więcej wiosny niż w Warszawie, choć na tutejszą nie narzekam.
    Pzdr

  99. Jedna uwaga nt prób stawiania Ziobry i Kaczyskiego przed Trybunałem Stanu za tworzenie z kraju państwa policyjnego – bo do tego się ten wniosek sprowadza. Jak kilka dni temu podały media władze (PO) pobiły kolejny rekord. Słuzby specjalne sięgały do bilingów telefonicznych obywateli o 700 tysięcy razy więcej niż rok wcześniej. A w tamtym okresie byliśmy już najbardziej inwigilowaną przez państwo nacją Europy. Tak więc władze pobiły szpicjujac obywateli swój wlasny rekord. Trudno się chyba dziwić, że rzecznik partyjki Ziobry ironicznie prosi Premiera Tuska by przyszedł do Sejmu i gledząc o ziobrowskiej, policyjnej dyktaturze popatrzył w oczy byłemu ministrowi sprawiedliwości. I trudno tej prośbie odmówić logiki jak i potwierdzenia w faktach.
    Wstyd i hańba rządzie! I hipokryzja mdląca!
    Pzdro

  100. Bliskowschodnia droga wbrew i bez Ameryki (potencjalne zrodla niecheci do Ameryki – skad byc moze bierze sie terroryzm – terrorysta to ktos kto ma bombe ale nie ma samolotu….):

    “…Doktryna socjalizmu arabskiego- to doktryna polityczna arabskich intelektualistów zapoczątkowana w XIX wieku. Idee socjalizmu w świecie arabskim – wbrew utartym nieraz przekonaniom – mają dość bogatą tradycję, sięgają dwa stulecia wstecz
    Np. działalność twórcy socjalizmu egipskiego, Salama Musa (kopt). Zwalczając brak tolerancji religijnej wśród muzułmanów i stagnację intelektualną w krajach arabskich znalazł on w socjalizmie i teorii ewolucji ujście i dojście na istniejące warunki społeczne.
    Uwazal on, ze
    tylko pokonujac imperializm brytyjski tak jak w Indiach, i wyrzucajac Anglików z Egiptu, bedzie mozliwe przeprowadzenie reform społecznych.
    Wlasnie w Egipcie reformy oraz przeobrażenia polityczno-społeczne i ekonomiczne o charakterze socjalistycznym po raz pierwszy zaczęły być realizowane w praktyce. Można przyjąć, że to naseryzm właściwie najbardziej spopularyzował pojęcie socjalizmu w świecie arabskim, przy czym należy pamiętać, że jako ruch społeczny i polityczny nie ograniczał się tylko do prosocjalistycznych reform.
    Pro-socjalistycznego Nassera zastapil pozniej pro-amerykanski Mubarak – reformy sie skonczyly i nastal czas marazmu, korupcji i przesladowan.
    Takie rzeczy tez Arabowie Amerykanom nie zapomna.

    Komunistyczny, sowiecki wasal Babrak Karmal i jego partia LDPA – opierała swoj program na reformie rolnej, upowszechnieniu oświaty, edukacji i budowie nowoczesnego postfeudalnego społeczeństwa.
    Jej członkami i sympatykami byli w większości zwolennicy jak najszybszych przeobrażeń i zmian społeczno-politycznych w Afganistanie.

    Amerykanie “wyzwolili” Afganistan z
    ” komunistycznych szponow” by ofiarowac go na tacy sredniowiecznym Talibom…

    Zamiast isc szkoly jak chcieli komunisci afganskie dziewczynki dzieki amerykanskiej pomocy znowu mogly byc sprzedawane na targach jak prosiaki…

  101. USA jak imperium zla probujace zatrzymac postep w imie swoich interesow.

    http://www.youtube.com/watch?v=xYtyxzmY1nA

    Ron Paul kandydat na prezydenta USA:
    “…antyamerykańskie nastroje sa na Bliskim Wschodzie
    w pełni uzasadnione”

    “…Warto tez pamietac, ze antyamerykanizm to nie jedynie “porabani intelektualisci” europejscy i arabska “ekstrema” (czyli wiekszosc mieszkancow Bliskiego Wschodu – to rowniez w coraz wiekszym stopniu Ameryka Lacinska – Nowa latynoamerykańska lewica jest podbarwiona mocnym antyamerykanizmem (nawet na Bliskim Wschodzie nie obserwuje się tak silnej nienawiści do USA, jak na południowoamerykańskim zapleczu), południowoamerykańska lewica stanowi odzwierciedlenie poglądów znacznej części ludności krajów Ameryki Łacińskiej i dochodzi do władzy demokratycznie.
    (Tu tez nie lubia Ameryki….!)
    Sytuacja jest dla Waszyngtonu coraz mniej komfortowa gdyz kraje te w wyraznym stopniu poprawiaja warunki zycia swoich mieszkancow….”

  102. PiS wywiozło ze sobą na margines ponad jedną czwartą głosującego elektoratu. Ale z pozostałych trzech czwartych wyborców wciąż da się stworzyć dwa cywilizowane bloki, które w ramach demokratycznych reguł mogą się wymieniać władzą – piszą Janicki i Władyka
    http://www.polityka.pl/kraj/analizy/1525199,1,a-po-tusku-przyjdzie-miller-palikot.read
    i najwidoczniej nie zgadzam się z tą tezą, że “da się stworzyć dwa cywilizowane bloki”. Jestem w tym sceptykiem. Palikot i Miller uwijają się jak potrafią i mogą, ale czy z tego wyrośnie alternatywa dla PO, a potem nowy rząd. W rozważaniach MJ&WW jest o transferach, o sprzecznościach programowych, o niemożności zjednoczenia ponad personalnymi “podziałami”. Wreszcie, przez porównanie z Niemcami i Francją, rosnąca w Polsce lewicowość nie musi przełożyć się na partie o opinii niesprawnych, nieodpowiedzialnych i przez to nie nadających się do rządzenia.
    Partie lewicowe, które u nas istnieją, na poważne nie wyglądają. Rola dużej, mieszczącej się w systemie III RP opozycji nadal jest nieobsadzona – konkluduja MJ&WW.

  103. Ciagle uwazam, ze w handlu majtkami nie ma przeszkod politycznych;przeszkoda jest jakosc (nawet domniemana) i cena; podaje przyklad: Rosjanie nie chcieli kupowac zbiornikow (do instalacji ogrzewczych) od niemiecko producenta produkujacego w Polsce. Woleli te od Boscha. Niemiecki producent wyslal owe zbiorniki poczatkowo do Niemiec, gdzie w frimie “matce” otrzymywaly odpowiednia “etykietke” i sprzedawal je Rosjanom. Obecnie wysyla je za plot do niemieckiej firmy w Polsce (w tym samym miescie), gdzie owe produkty otrzymuja odpowiednia tabilczke (nie czekolady -informacja dla S w i a to w i d a) i wysylane sa do Rosji. W Niemczech utrzymala sie tylko jedna firma tekstylna produkujaca majtki i podkoszulki (Trygena bdajze) i nikt sie nie obrusza z powodu rzekomych przeszkod politycznych. To ze w Polsce produkuje sie wiele rzekomomarkowych tekstyliow (czyt. podrabia znakomicie), nie oznacza zwiekszenia szans na eksport. Polska sila robobocza (przepraszam za okreslenie) jest po prostu od lat za droga i nie konkuruje z pracownikami w Azji. Tylko tyle, az tyle dla
    S w i a t o w i d a.

    Z drugiej strony nalezaloby sie zastanowic o mozliwosciach zakupu, czyt. importu, na ktory niejako jestesmy skazani. Tego Swiatowid raczy nie pojmowac. Woli otwarcie na Rosje, zamkniecie przeplywu towarow z USA/ Zachodu i utykanie w swoim populistycznym swiecie. Niestety Polsce bardziej potrzebne sa zachodnie technologie i towary, niz mozliwosc sprzedawania majtek do Rosji. Jestem jednoczesnie przekonany, ze tanie majtki z Polski (mimo wszytsko) mozliwe sa do sprzedania w Rosji. Pozostaje kwestia jakosci i tak wracamy do naszych baranow……Kwestia ukladow miedzy sprzedajacym i kupujacymi (kwestia niepolityczna, lecz dotyczaca osobistych czesto gratyfikacji) nie jest rowniez bez znaczenia. Dlatego tez w Berlinie dzisiaj nie widzialem jablek z Polski np.. Majtek rowniez nie. Francuskie Éminence nie sa produkowane we Francji, lecz w ?

    Zastanawiam sie czy S w i a t o w i d naprawde wie, jak dlugo trzebabyloby pracowac w Niemczech przy srednich zarobkach (ja kwysokie sa srednie zarobki w Niemczech?),by otrzymac 1.000 € emerytury miesiecznie…Swiatowid wie wszystko. W ten sposob dewaluuje swoja gazetowa wiedze.

    ET

    ET

    ET

  104. S w i a t o w i d zapomnial o jednej regule (zagadce) rynkowej. Kupic mozna wszystko, nie wszystko jednak mozna sprzedac; to jest zagadka rynkowa i nikt nie jest w stanie ulozyc odpowiedniego (dla Swiatowida ciagle politycznego) algorytmu, celem….?

    ET

  105. …Masz piekne chrzescijanskie koscioly w antyamerykanskiej Syrii …pisze
    S w i a t o w i d, nie pisze jednak o trwajacym od lat uchodzctwie syryjskich chrzescijan. Swiatowid pisze komunaly o tenorze PRLowskiej propagandy; to irytuje i ktos musi za Swiatowidem posprzatac. Taka moja dola (rola) w blogosferze.

    ET

  106. Torlin
    20 marca o godz. 14:22

    ….
    Jak nie będzie Stanów, przy takiej bierności Europy, w mgnieniu oka będziemy u siebie w kraju jak Tybetańczycy u siebie, a najdoskonalszą wizję demokracji przedstawią Ci osobiście Putin z Chavezem. I wtedy będziesz sobie mógł protestować (w myślach w jakimś obozie na Syberii)….”

    Torlin,

    Jak sie w Ameryce to nazywa ” Level Orange Alert”?
    Straszymy?
    Jak nie bedzie Stanow…
    A kto pisze jak nie bedzie Stanow – przede wszystkim Stanow nigdy by nie bylo gdyby nie Europa.
    To taki wyrosniety troche niedorozwiniety bachor starszej Pani Europy – jezyk europejski, instytucje, architektura – WSZYSTKO!

    TO roczarowales mnie – jedynie duza litera a gdzie wykrzyknik?

    Nie pisalem, ze Bellisariusz jest propisowskim moherem “jak ja”… ale, ze taka jest w wiekszasci amerykanska Polonia bo taki to swiatopogladowo anachroniczny kraj.
    Nigdzie na swiecie nie ma wsrod Polonii tylu zwolennikow Rydzyka…to chyba NIE przypadek.

    Dlatego generalnie postepowi z natury rzeczy intelektualisci sa anty-amerykanscy.

    ET
    Nie ma nic zlego w majtkach – produkt jak kazdy inny.
    Dobre majtki sa jak Ferrari a moze nawet bardziej potrzebne.
    Nasze polskie produkty nie sa wcale takie tanie za to sa o niebo lepsze niz tansze chinskie.
    Rosjanie przyjezdzali masowo do Lodzi i robiliby to dalej gdyby mogli.
    Kiedys mogli i swiat sie nie zawalil.
    Mogliby teraz rowniez przyjezdzac gdyby uproscic i potaniec wjazd do Polski i gdyby nie nakrecac antyrosyjskiej histerii.

    Sami sobie szczamy do kieszeni – udajac amerykanskie przedmurze i pajacujac przed Rosja.

    Rosja z Niemcami sa dla nas 10 razy wazniejsze niz USA.
    Od USA mozemy jedynie dostac samoloty do prowadzenia amerykanskich wojen albo kupic od nich chinskiego I-phona.

    Do Polski przyjechalo pewnie ze 100 tysiecy Amerykanow zeszlym roku i parenascie milionow Niemcow!

  107. “religia zabija zdolnosci tworcze”
    —————————————–
    uch! towarzysze jak się naprężą to nie takie cuda wymyslają!

    Oto przykładowe nazwiska nieszczęsników, którym religia jtak potwornie zaszkodziła:

    El Greco, Zurbaran, David, Michał Anioł, Caravaggio, da Vinci, Wit Srwosz, Andriej Rublow, Abelard, Francis Bacon, Dalaj Lama, Dante Alighieri, Petrarca, Balzac, Hugo, Dostojewski, Sołżenicyn, Mircea Eliade, I.B.Singer, Miłosz, Søren Kierkegaard, Blaise Pascal, Albert Schweiitzer, Simone Weil, Swedenborg, Burgess, Graham Greene, Jack Keruac, Palestrina, Bach, Haydn, Haendel, Beethoven, Mozart, Berlioz, Brahms, Penderecki, Górecki, Elvis Presley, Johny Cash, Jerry Lee Lewis, Bob Marley, itd itd

    nie to co w ateistycznych rajach na Ziemi, np. w ruskim, gdzie zakwitał umysł tow. Łysenki i wszelka twórczosć aż dudniła (do wtóru plutonom egzekucyjnym)
    albo w hitlerowskim, gdzie brak przesądów zaowocował twórczym wykorzystaniem komory gazowej.

    Główkujcie dalej towarzysze (byle nie za dużo dymu z uszu!). Dawno się tak nie obsmiałem.

  108. telegraphic observer,

    czy Amerykanie są w tej chwili obrońcami demokracji w Europie ? Odnoszę wrażenie, że demokracja europejska broni o obroni się sama, a zresztą przed kim/przed czym ma się ona bronić ? Przecież świat jest zglobalizowany, tak więc komu będzie się chciało prowadzić wojny i o co, skoro wszystkie rynki są pootwierane na oścież ? O to przecież chodzi w tym całym cyrku z globalizacją i liberalizacją rynków, no nie ? Ach, może chodzi o to, że Europa nie idzie wystarczająco posłusznie za amerykańskim modelem demokracji, starając się uratować co można z dotychczasowych zdobyczy demokracji europejskiej (np. instytucje socjalne ?), a więc w tym sensie Ameryka będzie musiała bronić Europy ? Pewnie przed samą sobą. Thanx, but not, thanx.

    W odpowiedzi proszę bez wycieczek do historii XX-go wieku, bo tamtą rolę Ameryki mamy już dawno poza nami.

    Pozdrawiam

  109. Torlinie
    Ja nie mam pojęcia, co oni myślą. Piszesz, że oni myślą, iż demokracja jest dana raz na zawsze. Mam duże wątpliwości, czy taka myśl pojawia się w ich głowach. Czytając ich wnioskuję, że oni chcieliby, aby Polacy myśleli o USA tak jak myślą Arabowie, albo rzekomo Latynosi. To jest ich ideał, myśl przewodnia. Aby to osiągnąć, snują mgławicowe przypuszczanie, które u czytelnika graniczyć mają z wielką prawdopodobnością, że USA zamotają się w wojnę Izraela z Iranem – czytałeś może na blogu, może nawet w tym wątku – i zostawią Polskę na pożarcie Rosji i komu tam jeszcze. Insynuują swobodnie i na wszystkie strony. Dla mnie kampania wyborcza Ron Paula, ludowe poparcie jakie dostaje, jest dowodem na siłę skłonności amerykańskiej do izolacjonizmu, a nie dowodem na prawdziwość retoryki kandydata. I dowodem u nich na brak argumentów. USA w Ameryce Łacińskiej po upadku ZSRR nie interweniują politycznie, w efekcie lewicowe partie rządzą i prowadzą niezależną politykę gospodarczą i coraz lepiej im się powodzi, choć z wieloma problemami. Ale co im się roi w głowach? – natychmiastowy i pełny izolacjonizm USA i wycofanie się z wsparcia politycznego bezpieczeństwa Izraela, a także Polski. To nie ma nic do rzeczy z obroną demokracji, im takie pojęcia w głowach nie powstają. Ich jest czysta samospełniająca się przepowiednia. Irracjonalna, nie dziwię się, że z przerażeniem wpadasz w algorie z grubym gburem w lesie, które mają opisać ich myślenie. Nie mam pojęcia co jest początkowym aksjomatem ich “rozumowania”, skąd to wszystko bierze początek. Nie chcę nawet sobie wyobrażać. Dlatego dopóki nie zobaczę serii ich tekstów na blogu o roli USA w pokojowym uregulowaniu Bliskiego Wschodu, pomijam inne regiony, o prawie Izraela do istnienia na bazie ich rozsądnych żądań gwarancji bezpieczeństwa, czyli szczerego i przekonującego przyznania o co na prawdę stoi na przeszkodzie pokoju, dopóty Z FALICZEM NIE MA DYSKUSJI.

  110. Daniel Passent
    Przeczytałem w końcu „Passę”.
    To spowiedź tak osobista, że recenzowanie jej na blogu byłoby chyba nadużyciem.
    To jakieś pożegnanie z czytelnikami.

    Zdjęcie „Agnieszka Osiecka i ja” uważam za arcydzieło fotograficzne.
    Patrzycie w różnych kierunkach, byliście tacy różni…

    I ten list do Tadeusza…

    Serdecznie pozdrawiam

  111. Nemer
    19 marca o godz. 10:54

    “Szanowny Sebastianie
    los ultimos podrigos to wiadomo już od jakiegoś czasu. Pytanie podstawowe, to – jak długo ta agonia będzie trwać? – skoro już widać, że nawet grzeczność wymodlona stadionem Legii już też się wyczerpała chyba.”
    —————————————–
    Szanowny Nemerze,
    ja żyję od jakiegoś czasu w głębokim przeświadczeniu, że obecnie, nasz ludzki gatuneczek- cały znalazł się w fazie wszechstronnych konwulsji. Dzisiaj , nieomal wszędzie, naszymi, ludzkimi losami, kierują “zużytki” podobne do naszych Kaczyńskich , Tusków. Pawlaków etc. Dla nas, Polaków, dobrze odczuwalnym przykładem,wodza- podrzymywacza WCZORAJ, który usiłuje jako wódz trwać w wyczerpanym doszczętnie WCZORAJ , czyli zgnuśniałego DZISIAJ, może być “nowy” prezydent Rosji- Władymir Putin. Większością , obecnej, globalnej wioski, zarządzją takie “dotrwalniki do nikąd…”.
    Ludzkie cywilizacje, dotychczas, ze względu na nasze “humaniterne” właściwości – gatunku jako całości- “rozwijały ” się od przesilenia do przesilenia. Niewydolne dotychczasowe, za pomocą dostatecznie silnych “bodźców/wojny, rewolucje/ bywało “odświerzane ” do nowego-wydolnego. Kiedy brakowało mocy, do przewietrzenia dotychczasowych skamielin, kiedy brakowało nowych idei- karmy dla ducha całych populacji- Historia ,taką cywilizację uważała za zużytą, a ta z braku “tlenu” obumierała…
    Na Dzisiaj, a zwłaszcza JUTRO-nie widać nikogo, kto potrafiłby znaleźć dore rozwiązanie dla dalszego rozwoju obecnej , globalizującej się cywilizacji człowieczej.
    Nie ma takich “cukierków”, nie ma takich stadionów, które zastąpiłyby niezędną, choć niewiadomo jaką ewolucję-rewolucję.
    Nasi politycy,to tylko nasza odsłona globalnego marazmu.

    Pozdrawiam,
    Sebastian

  112. Lewy 12.01
    Zaczynasz mysleć czego dowodem jest ocena axioma.
    Brawo !
    Ale on wielokrotnie udowodnił ze ma głowę na karku.
    Natomiast ty chcesz miać czarno na białym że 2 plus 2 = 4. Wolisz wierzyć telegraficowi ze 2 plus 2 równa się 273 albo 333.

  113. Wracając do dyskusji wokół wpisu red. Passenta, nastroje polityczne w Polsce wreszcie robią się coraz bardziej lewicowe w sferze społeczno-obyczajowej. Cieszę się i solidaryzuję z niezmordowaną mag (o cierpliwym wyczekiwaniu przylotu bocianów nie wspomnę, co też one przyniosą?) w jej słusznej walce z “utrzymaniem status quo, czyli pozorowaniem reform”. Moją rolą (są tacy, co nazywają to misją) jest próba objaśnienie, analizowania spekulacyjnego, co stoi na przeszkodzi i jak to wszystko ugryźć w konkretnych realiach.

    Lewy dawno nie pisał, w jakim procencie się ze mną zgadza. Ostatnio osiągnąłem chyba z 70 procent. Teraz pewnie jestem poniżej 10.
    Drogi Lewy, jak widzisz jestem w chwilowym aliansie z Ecie-Tecie, bowiem we wpisach Aaa-Ffffeee są źródła mojego jak sam widzisz wzburzenia. Te jego argumenty dają się obalić na gruncie rozsądku, wszystkie, albo wiele. Tylko po co to robić? Podejrzewam, jak pisałem, że Aaa-Ffffeee ma intencje nieczyste. Na pewno stosuje metody nieczystej gry, bez kurtuazji jakiej się domagam, mataczy, namolny jest zamiast spokojnie podejść. Ale to wzburza mnie połowicznie. Albowiem boję się udowodnienia mu jak błądzi, obnażenia pozorności racji w jego jakże łatwym wyciąganiu argumentów z rękawa, pardon – z sieci, co u Ciebie mało sprawnego w tych technikach (jak sądzę) wzbudza nieuzasadniony podziw, obalenia jak to bodaj raz zrobiłem – mitu “sporej wiedzy” Aaa-FFFeee, przez co jemu będzie przykro, ale co ważniejsze, u Ciebie zasłużę na jakże słuszną ocenę – pyszałek. I po co mi to?

  114. TO:
    “….Dlatego dopóki nie zobaczę serii ich tekstów na blogu o roli USA w pokojowym uregulowaniu Bliskiego Wschodu, pomijam inne regiony, o prawie Izraela do istnienia na bazie ich rozsądnych żądań gwarancji bezpieczeństwa, czyli szczerego i przekonującego przyznania o co na prawdę stoi na przeszkodzie pokoju, dopóty Z FALICZEM NIE MA DYSKUSJI….”

    Mysle TO,

    Ze predzej niz tekstow o roli USA
    “w pokojowym uregulowaniu Bliskiego Wschodu…”
    przeczytasz o wiele wiecej tekstow o roli USA w popieraniu sredniowiecznych dyktatur, zbrodniczych interwencji militarnych i swiadomym dazyniu do dezintegracji suwerennych panstw Bliskiego Wschodu.
    Przeczytasz o setkach tysiacach niewinnych ofiar, ktorych zycie zostalo zniszczone na skutek
    amerykanskiej roli w w “pokojowym”… uregulowaniu Bliskiego Wschodu.
    Zaczynasz pisac nowomowa z Orwella – nie ma nic bardziej absurdalnego niz amerykanska walka o pokoj.

    Jezeli masz watpliwosci, ze z Ameryka jest cos nie tak to chcialbym Ci przypomniec, ze nie kto inny ale wlasnie Amerykanie wybrali psychopate i nowonarodzonego chrzescijanskiego fanatyka na swojego prezydenta i to nie raz ale dwa razy z rzedu!
    Jak mozna NIE byc antyamerykanskim – tego trudno zrozumiec.
    Mam gleboka nadzieje, ze Ameryka sie zmieni i znowu da sie lubic.
    Na razie jest to ponad moje mozliwosci.
    Wszystkim Amerykanom polskiego pochodzenia, ktorzy rowniez maja olbrzymie watpliwosci co do kierunku w jakim zdąża ich panstwo i politycy skladam gorace wyrazy solidarnosci i razem z nimi pograzam sie w zalobie.

  115. ET – przesadzasz – mieszkalem pare miesiecy w Syrii – to generalnie nowoczesne i tolerancyjne jak na Bliski Wschod panstwo – moze dzieki temu, ze nie pod amerykanskim parasolem…

    “WOLNOSC I TOLERANCJA PRZYNOSZONA NA AMERYKANSKICH BAGNETACH”….
    USA i Syria:

    Chrześcijanie w Syrii stanowią około 10% społeczeństwa. Istnieją różne kościoły chrześcijańskie w Syrii, najwięcej wyznawców liczy sobie Grecki Kościół Prawosławny, następne są Katolickie Kościoły wschodnie. Istnieją również małe grupy protestantów.
    Syria nie jest państwem wyznaniowym i nie posiada religii państwowej a status wszystkich wyznań jest równy.
    Syryjscy chrześcijanie aktywnie i pełnie uczestniczą w życiu społecznym swojego kraju. Udzielają się w życiu gospodarczym, szkolnictwie, nauce, sztuce, życiu intelektualnym, show biznesie i w polityce. Wielu chrześcijan pełni funkcje kierownicze w sektorze prywatnym i państwowym, często są także urzędnikami lokalnej administracji, posłami w parlamencie i ministrami w rządzie. Wielu z nich służy także w syryjskiej armii, zarówno jako dowódcy jak i szeregowi żołnierze. Oddziały są mieszane wyznaniowo aby nie wprowadzać podziałów i napięć między żołnierzami. Syryjscy chrześcijanie uczestniczyli w walkach z Izraelem, ramię w ramię ze swoimi muzułmańskimi rodakami. Oprócz aktywności zawodowej, wielu z nich udziela się także jako wolontariusze i pracownicy społeczni. Ich postawa sprawia że są generalnie bardzo dobrze postrzegani przez muzułmańską większość społeczeństwa.

    Jezeli plan Amerykanow sie powiedzie to jak mowi
    syryjski biskup senior, który poprosił o zachowanie anonimowości ze względów bezpieczeństwa, ostrzegł że chrześcijaństwo w jego kraju może doświadczyć takiego samego strasznego losu jak w sąsiednim Iraku.
    Będący w północnej Syrii biskup, powiedział, że “jego najważniejszą” troską jako chrześcijańskiego przywódcy jest niebezpieczeństwo masowego exodusu wiernych, podobnego do tego jaki miał miejsce w Iraku po 2003 r. po upadku reżimu Saddama Husseina. Biskup, komentując (28.02.) obecną sytuację wyraża obawę, że chrześcijanie będą jedną z najbardziej cierpiących grup wyznaniowych, jeśli prezydent Assad zostanie pokonany i zastopiony rezymem zaistalowanym przez USA.

  116. Jacobsky
    Dostrzegam niekonsekwencje w Twoim opisie stanu świata. Nie chodzi mi o formę – przedstawienie go jako listy pytań. Z jednej strony jest optymizm, że Europa sama się obroni, wyżywi i utrzyma socjalizm; to ostatnie zdaje mi się coraz gorzej jej wychodzi. Z drugiej pesymizm wyzierający ze słów – “ten cały cyrk z globalizacją i liberalizacją rynków”. Dodatkowo dziwi, że martwisz się o los Europy, przecież mieszkasz w Ameryce (Pn). Równie dobrze mógłbyś się martwić o Izrael, albo Pld. Koreę, o Taiwan czy Płd. Sudan.

    Jeszcze o Twojej niekonsekwencji, bo wydaje mi się ona głębsza. Czy uważasz ten cały cyrk z globalizacją i liberalizacją rynków za ingerencję USA w wewnętrzne sprawy suwerennych krajów Europy?

    Podoba mi się Twoje ostatnie zdanie i to podwójnie, że aż przytoczę:
    W odpowiedzi proszę bez wycieczek do historii XX-go wieku, bo tamtą rolę Ameryki mamy już dawno poza nami.
    Brawo za treść, faktycznie tamta rola Ameryki, i tamte metody – mamy za sobą. Brawo za formę – preemptive strike w sensie ścisłym.

  117. PACZ i się ucz:
    http://blogpress.pl/node/12065

    Trybunał za atmosferę to kpina z poczucia przyzwoitości.

  118. TO:
    „….Dlatego dopóki nie zobaczę serii ich tekstów na blogu o roli USA w pokojowym uregulowaniu Bliskiego Wschodu, pomijam inne regiony, o prawie Izraela do istnienia na bazie ich rozsądnych żądań gwarancji bezpieczeństwa…”

    Jeszcze jedno,
    zastanawia mnie Twoja dosyc jednostronna wrazliwosc skierowana jedynie w strone gwarancji bezpieczenstwa czwartej potegi militarnej swiata gdy jakos nie spedza Ci snu z oczu los milionow wygnanych ze swoich domow lub zamknietych w najwiekszym obozie koncentracyjnym w historii swiata…

    Rozumiem, ze kierujesz sie rozsadkiem a nie poczuciem sprawiedliwosci i ludzkim wspolczuciem.

    Wyglada na to, ze mozna sponiewierac zycie milionow i jest to usprawiedliwione nadrzedna rola gwarancji bezpieczenstwa kwitnacego Izraela.

    Czy to jest amerykanski punkt widzenia na sprawiedliwosc?

  119. Dziwienie się, że Tusk i PO są takie jakie są jest nie na miejscu, bo przecież od samego początku to towarzystwo nie reprezentowało żadnej idei a na dokładkę robili to w stylu “gold keta, białe skarpetki do mokasynów i garnitur Demi Cler”. Nigdy temu facetowi/tym faciom nie wierzyłem i nie ufałem. Jak można zaufać człowiekowi, doświadczenie zawodowe sprawodza się do malowania kominów i konsekwentnie widać, że chłopina ma kłopoty z trywialnym zarządzaniem. Proszę zwrócić uwagę, że te same cechy i ten sam styl reprezentują Rostowski i Sikorski. Oprócz braku bezideowości i bezklasowości to na dokładkę idzie ścieżką dzisiejszych torysów z Cameronem na czele: jakoś to będzie.
    I to by było na tyle.

  120. LEWY
    Oto widzisz, są trzy rodzaje dowodu: wprost, nie wprost i Falicza. Przykładem służę:

    Nie pisalem, ze Bellisariusz jest propisowskim moherem „jak ja”… ale, ze taka jest w wiekszasci amerykanska Polonia bo taki to swiatopogladowo anachroniczny kraj.
    Nigdzie na swiecie nie ma wsrod Polonii tylu zwolennikow Rydzyka…to chyba NIE przypadek.
    Dlatego generalnie postepowi z natury rzeczy intelektualisci sa anty-amerykanscy.

    Dowodzi Falicz na podstawie danych wyborczych z konsulatów PL, że intelektualiści są anty-amerykańscy. Dla mnie bomba. Jak jeszcze dorzucić, że w “komunistycznej Kanadzie” wyniki wyborcze Polonii są zbliżone do wyników w Chicago i NYC. Nie wspomina AF, że jest od wszystkich proamerykańskich blogowiczów zdecydowanie bardziej pro PiSowy, a co najmniej anty PO, oraz jest w odróżnieniu od nich obrońcą silnej roli kościoła w Polsce. Przykłady na jego obronę Rydzyka też by się znalazły.

    Z MATACZĄCYM FALICZEM NIE MA DYSKUSJI.

  121. LEWY

    Jak nie będzie Stanów, przy takiej bierności Europy, w mgnieniu oka będziemy u siebie w kraju jak Tybetańczycy u siebie, a najdoskonalszą wizję demokracji przedstawią Ci osobiście Putin z Chavezem. I wtedy będziesz sobie mógł protestować (w myślach w jakimś obozie na Syberii)….”

    Torlin,

    Jak sie w Ameryce to nazywa ” Level Orange Alert”?
    Straszymy?
    Jak nie bedzie Stanow…
    A kto pisze jak nie bedzie Stanow – przede wszystkim Stanow nigdy by nie bylo gdyby nie Europa.
    To taki wyrosniety troche niedorozwiniety bachor starszej Pani Europy – jezyk europejski, instytucje, architektura – WSZYSTKO!

    Lewy,
    Czy to jest odpowiedź na temat? A jaka odkrywcza!

    Z FALICZEM (PISZĄCYM NIE NA TEMAT) NIE MA DYSKUSJI.

  122. A propos ACTA:
    http://www.purepc.pl/internet/megaupload_policja_dopuscila_sie_naruszen_w_konfiskacie_mienia#comments
    - szczególnie drugi akapit (dla znajacych tęsprawętylko z mediów).

    Obudźcie się ludzie!

  123. Lodz (Ameryka? – chyba zarty!) – kierunek wschod!

    Centrum Handlowe PTAK to trzy nowoczesne kompleksy handlowe o łącznej
    powierzchni 120 000 m2, skupiające ponad 2 500 rodzimych i zagranicznych firm, głównie z branży odzieżowej, obuwniczej i galanteryjnej.

    Jego popularność wciąż rośnie, o czym najlepiej świadczy
    ok. 6 mln kupujących rocznie z Polski, Rosji, Białorusi, Ukrainy, Litwy, Łotwy, Estonii, a także Czech, Słowacji, Węgier, Francji, Rumunii, Niemiec.

    W 14 halach połączonych w 3 kompleksy z modernistycznymi, przeszklonymi galeriami i pasażami, prezentują swoje wyroby producenci i importerzy
    CH PTAK cieszy się także pozycją europejskiego lidera rynku hurtowego branży tekstylnej oraz mianem największego centrum tego typu.
    Swoją pracę prezentują tu firmy od lat kreujące globalne trendy w modzie odzieżowej, a handlowcy ze wszystkich kontynentów dokonują transakcji opiewających rocznie na setki milionów Euro.
    Udało się m.in. wypracować nić porozumienia między firmami z kraju i Rosji, Ukrainy, Białorusi czy Litwy. Tylko w ubiegłym roku odwiedziło centrum blisko 5 milionów osób.

    Z centrum współpracują również styliści i kreatorzy mody, bo w Rzgowie znajduje się główny ośrodek eksportu odzieży na rynki Europy Wschodniej.

    Kryzys wizowy

    Kiedy jednak w październiku 2003 r. wprowadzono wizy dla Ukraińców, Białorusinów i Rosjan, handlowcy i drobni przedsiębiorcy załamali ręce

  124. telegraphic observer,

    cieszę się, że trafiłem Ci do gustu, z formą, z socjalizmem europejskim, i z niekonsekwencjami. Enjoy :)

    Pozdrawiam

  125. Francuski ekonomista Francois Chesnais wydał nową książkę pt “Bezprawne długi, jak banki sterują demokracją” właśnie co przetłumaczona na polski. Prawicowa propaganda wmawia ludziom pogląd ,że za kryzys i gigantyczne zadłużenie odpowiadają po kolei Grecy, Hiszpanie, Portugalczycy, Irlandczycy, Polacy i setki innych krajów. Mieli oni przepuścić, przehulać, przepić, przetańczyć i roztrwonić bilony Euro leżąc i bycząc się na plażach lub w knajpach. Autor pisze, że w rzeczywistości zadłużenie państw nie ma nic wspólnego z wydatkami socjalnymi i wysokością płac.
    Długi spowodowała wieloletnia neoliberalna polityka rządów: obniżki podatków dla najbogatszych i od kapitału, deregulacje rynków finansowych, prywatyzacje usług publicznych i systemów emerytalnych. I w tym tkwi ponura prawda, a prawicowa propaganda i tzw wolne media tumanią ludzi wmawiając im kit i ciemnotę.

  126. TO
    “….Dowodzi Falicz na podstawie danych wyborczych z konsulatów PL, że intelektualiści są anty-amerykańscy…”

    Nie TO,
    to Ty zadales pytanie dlaczego polska inteligencja jest antyamerykanska.
    Wiec pomagam Ci znalezc odpowiedz na Twoje pytanie i Twoja teze.

    A propos na podstawie jakich faktow ja postawiles?

  127. Teza, ze europejskie demokracje sa zagrozone przez sily zewnetrzne i swoje istnienie zawdzieczaja potedze militarnej USA, cuchnie nieco stechlizna. Swiat jednak nieco sie zmienil w ostatnich dwudziestu latach.
    Europejska demokracja poszerza swoje kregi. Ostatnia dyktatura w Europie jest Bialorus. Pod wplywem UE doszlo do dalekoidacej demokradyzacji Turcji. Mniej albo bardziej udana demokratyzacja w krajach arabskich, tez raczej nie jest skutkiem amarykanskiej potegi militarnej. Europejskie wzorce wolnosci osobistej i demokracji maja wciaz wielka sile przyciaganie. Czy ktos jeszcze pamieta teorie domina bushowskich nekons, wedlug ktorej wprowadzona na sile demokracja w Iraku, miala promieniwac na caly Bliski Wschod ? Rechot historii i destabilizacja calego regionu, wraz z rosnaca potega Iranu, pozostaly z tej teori.
    Obecnie to my europejczycy jestesmy od miekkiej sily, a Amerykanie na wlasne zyczenie skoncentrowali sie na sile militarnej i ekonomicznej. To, ze nie budzi to akurat milosci na swiecie to juz amerykanski problem. My oczywiscie chetnie dalej bedziemy sie chowac za amerykanska potega militarna. Ambicji mocarstwowych raczej juz nie mamy. A czy zagraza nam jakas inwazja militarna ? Raczej nie, co najwyzej gosparcza ze strony Chin, ale przed ta zadni marines nas nie obronia.

  128. TO
    “…AF, że jest od wszystkich proamerykańskich blogowiczów zdecydowanie bardziej pro PiSowy, a co najmniej anty PO, oraz jest w odróżnieniu od nich obrońcą silnej roli kościoła w Polsce. Przykłady na jego obronę Rydzyka też by się znalazły….”

    To klamstwo i pomowienie,
    ja nie jestem pro PiSowy jak Wy Polonia polnocnoamerykanska

    ale jestem bezwzglednym krytykiem PO i pozostane krytykiem kazdej nieudolnej wladzy.

    Bede chwalil PiS tam gdzie uwazam, ze ma racje i na to zasluguje niezalenie od ideologicznego zaslepienia innych.

    Bronie zawsze prawa ludzi do wiary i pelnoprawnosci gleboko wierzacych Polakow w polityczneym dyskursie.

    Jako pierwszy napisalem o koniecznosci dobrowolnego opodatkowania na rzecz KK zanim wpadlo na to i oglosilo to PO.
    I wielokrotnie pisalem, ze postepujaca laicyzacja i modernizacja polskiego spoleczenstwa – nie powinna sie laczyc z jego atomizacja, rozpadem wiezow spolecznych i uwiadem patriotyzmu a Kosciol powienien- jezeli chce odgrywac jakas wymierna i pozytywna role w przyszlosci – znalezc nowe miejsce i role w spoleczenstwie.

  129. telegraphic observer
    20 marca o godz. 17:56

    …. jak Tybetańczycy u siebie, a najdoskonalszą wizję demokracji przedstawią Ci osobiście Putin z Chavezem. I wtedy będziesz sobie mógł protestować (w myślach w jakimś obozie na Syberii)….”

    TO,
    to bylo bardzo odkrywcze i na temat…

    “Tylko Ameryka powstrzymuje Putina z Chavezem przed przerobieniem Polski w tybetanski gulag…”

    Mozna sie jedynie usmiac lub odpowiedziec rownie inteligentymi metodami polemicznymi.

  130. TO
    Że też Ci się chce ciągnąc idiotyczny, w sumie, dyskurs z tymi, co widzą w USA ucieleśnienie wszelkiego ZŁA we wspólczesnym świecie.
    “Choćbys się nie wiem jak natężał, to nie udźwigniesz, taki to ciężar” (tematu – rzecz jasna). Cytuję z pamięci, więc przepraszam – w razie czego – J. Tuwima.
    Ameryka, Amertka, ckliwa dynamika
    angelologia i dal (żal?).
    Już nie wiem kogo i co trawestuję, ale robię to dla złapania równowagi psychicznej po lekturze wpisów Falicza, ET, Jakobsky’ego i Twoich, niestety.
    Take it easy, przyjacielu.

  131. Czyżbym się mylił, twierdząc że zysk wyklucza altruizm?
    Społeczeństwo nastawione na zysk i indywidualny sukces ma jednocześnie nieść jakieś ponadczasowe wartości?
    Jakąś demokrację, prawa człowieka?
    Nielogiczne……

    USA jest największym producentem i eksporterem broni na świecie.
    Jak to pogodzić z utrzymaniem miejsc pracy?
    Walcząc o pokój, tak że kamień na kamieniu nie pozostanie?
    Firma Sikorski dostarczyła do Wietnamu 3 000 helikopterów, tyle zużyto w czasie walk. Takiej prosperity nie przeżywała nigdy potem…

    Pracownicy zbrojeniówki to wyborcy, kogo poprą?- jastrzębia czy gołębia?
    A fabrykę Abramsów trzeba zamknąć…..chyba że wzrośnie zapotrzebowanie……..

  132. Francois Chesnais! To jest to!
    - bojownik (franc. militant) Nowej Partii Antykapitalistycznej, która jest stowarzyszona w Europejskiej Lewicy Antykapitalistycznej, czyli partii komunistycznych. Niestety nie ma w niej PZPR.

    “Długi spowodowała wieloletnia neoliberalna polityka rządów: obniżki podatków dla najbogatszych i od kapitału, deregulacje rynków finansowych, prywatyzacje usług publicznych i systemów emerytalnych”.

    Oddaje to fakty, choć nie wszystkie – (1) podatki obniżono także biednym i średnio zamożnym, (2) deregulowano wiele innych rynków, nie tylko finansowych, węgla i stali, pracy, rozlicznych towarów i usług, banki otwarte są dłużej, można korzystać z bankowych usług internetowych, itp, (3) także prywatyzowano przemysł, górnictwo i transport. Oczywiście zasadnicze pytanie – czy to dobrze, czy źle, dla przeciętnego obywatela? Czy było inne wyjście? Oczywiście, że było, ale kosztem stopy i atrakcyjności życia dla mas – vide Wlk. Brytania przed “thatcheryzmem”.

    Nie wchodząc w te spory, jest szansa, że Francja wejdzie na drogę odwrotu od “neoliberalizmu”, czyli podniesie podatki bogatym i od kapitału, solidnie ureguluje rynki finansowe, może nawet upaństwowi i uspółdzielczy banki – jak to proponował jeden z “ekspertów” w programie CBC “Left Behind” (01/2012), upaństwowi usługi publiczne, powróci w całości do starego systemu emerytalnego PAYG, obniży wiek emerytalny. Nie życzę tego Francji, z uwagi na Lewy’ego, ale dla potrzeb nauk ekonomicznych byłby to pożyteczny eksperyment. Może do tego dojdzie?

    Czy wydrukowano już w Polsce podręczniki do matematyki i innych pożytecznych nauk?

  133. @TO

    Alez ja sie calkowicie zgadzam z Toba i z Torlinem. Ale Falicz jest zadziwiajacy, bo ma wiedze i ale na nic mu sie ona nie zdaje, bo przesiakniety jest ideologia sprawiedliwosci spolecznej. On jest jak ci pierwsi komunisci, ideowy, nienawidzacy brutalnej sily. Gdyby Falicz byl lwem albo tygrysem, to przerzucilby sie na konsumpcje trawy i lisci akacjowcow i potepialby swoich miesozernych wspolbraci.
    Ojej, tom sie wychylil, przeciez my ludzie mamy moralnosc, odrozniamy dobro od zla.
    Brutalna Ameryka nie jest zadnym parasolem dla demokracji, tylko zrodlem najwiekszego zla?!.
    Rzecz polega na tym, ze i Ty i Torlin nie jestescie slepi na przegiecia, ktore sie przytrafiaja yankesom, ale jak tylko byscie lub bysmy o tym wspomnieli, Falicz rzuci sie: A widzicie !!
    Nadiezda Mandelsztam wspominala w Pamietnikach, ze tak rozumowali radzieccy inteligenci. Cierpieli na brak wolnosci, glupote systemu, ale zeby znalezc jakies psychiczne wyjscie z tego dolu,zrelatywizowac wlasna nedze powiadali: Ech wszedzie jest zle,w Ameryce tez nie wszyscy sa szczesliwi, sa tam bezdomni.
    Nadiezda tak to spointowala: Ktos ma brudne, bo wlasnie wyjete z gnoju rece, ale wzrusza ramionami i powiada, wszyscy mamy brudne rece, nie ma takiego czlowieka, ktory wyeliminowalby ze swych rak wszystkie bakterie. Wiec wlasciwie nie ma roznicy.
    I o to chodzi, ze zyjemy w swiecie w ktorym nie sposob pozbyc sie brudu. USA tez ma sporo za uszami, chocby w swej polityce wobec Ameryki Lacinskiej, poczawszy od slynnej Doktryny Monroe, ktora wyprzedzila o ponad sto lat doktryne Brezniewa.
    Ale jak napisal Torlin, ten niedoskonaly parasol pozwala nam zyc w miare dostatnim, choc nie do konca sprawiedliwym swiecie, bo takiego nigdy nie bylo i nigdy nie bedzie.
    TO i Torlin, powinnismy sie bic w piersi i przyznac sie do tego, ze jestesmy swinie, bo popieramy obecny porzadek na swiecie i w kraju,ze jestesmy oportunistami. Nie ma w nas nic z tych walecznych janosikow, ktorym nie podoba sie swiat, w ktorym jedni maja mniej a drudzy wiecej, ktorzy marza o jakims nowym Stalinie.
    Wole jednak idealiste Falicza, a nawet fanatyka jasnego gwinta, bo szanuje ludzi, ktorzy maja twarde poglady, jesli nawet calkowicie sie z nimi nie zgadzam. Natomiast nie znosze ludzi typu Kartka, typowych narcyzow, bez pogladow, ktorzy utrudniaja wszelka merytoryczna dyskusje na temat wad rzadu, poniewaz kazda taka krytyczna uwaga spowoduje u tego narcyza komentarz typu: *Ciesze sie, ze wreszcie budza sie niektorzy ze slodkiego snu, ze moje przepowiednie nareszcie docieraja, obserwuje uwaznie owa ewolucje, i troche sie smuce, kiedy widze jak to przebudzenie sprawia im ogromny bol, ale pozdro*
    Ja tak mam, ze nie znosze zakochanych w sobie niezbyt inteligentnych hipokrytow.

  134. “Świat nieco zmienił się w ciągu ostatnich 20 lat” – oczywiście, jakże łatwo zapomnieć, że dzięki wygraniu zimnej wojny przez USA, raptem 23 lata temu. Ale pardon – nie cofajmy się w wiek XX. Czy zamachy terrorystyczne 11.3.2004 i 7.7.2005 zdarzyły się poza Europą? a może bez udziału sił zewnętrznych? Czy agresja wobec Gruzji i aneksja jej dwóch autonomicznych republik nie uznana przez bodaj żaden kraj świata (z wyjątkiem samego agresora – Rosji) są sukcesem europejskiej miękkie sily? Jeszcze z XX wieku: czy krwawy rozpad Jugosławii z dość niesmaczną rolą Niemiec jest cechą charakterystyczną europejskiej miękkiej siły? Czy siła ekonomiczna nie jest składową miekkiej siły? Turcja najpierw należała do NATO, zanim podjęła jakiekolwiek starania o wejście do UE, nieskuteczne, nie wiadomo, czy dojdzie do skutku w XXI wieku, z powodu weta Francji? Turcja i Grecja – ten region własnie NATO stabilizowało, gdy EWG było w powijakach. “Europejskie wzorce wolnosci osobistej i demokracji” – przez I polowę XX wieku brzmiało to trochę jak “parlamentarzyści radzieccy”. Wzorce wolności osobistej i demokracji zostały przywrócone Europie w wyniku dwóch interwencji zbrojnych USA – pardon w XX wieku. Udane demokratyczne przekształcenia w Libii przeprowadzono z udziałem i decydującym wsparciem sił VI floty, oczywiście “śródziemnomorskiej”. Bez przemówienia prezydenta USA w Kairze 4.06.2009, bez zwrócenia uwagi dyktatorom, aby oddali władzę przez sekretarza stanu USA, nie doszłoby do sukcesu arabskiej wiosny. Nawet teza, że należy rechotać z “doktryny domina” o demokratyzacji Bliskiego Wschodu po wojnie w Iraku jest mocno naciągana.

    Oczywiście można się spierać, przeginając, przytaczając te i inne fakty i rechocząc z adwersarza i jego argumentów … do u. śmierci. Tylko po co? Skoro nie ma woli zrozumienia. Nie ma chęci pojęcia, że obie strony tej samej cywilizacji jesteśmy mimo wszystkich różnic w jednej łodzi. Inteligenci polscy, ich część oczywiście, nie mają na to najmniejszej ochoty, na zrozumienie prostej geopolitycznej prawdy, zdaje mi się.

    Okey! Niech będzie – więc jak tam zamierzacie sami przeciwstawić się zagrożeniu gospodarczemu Chin?

  135. Rasmus!
    Tak, jak masz rację, że religia nie zabija sztuki, to zaraz potem wpadasz w ten sam sposób rozumowania. Komuniści w Rosji zabijali sztukę? Władimir Majakowski, Aleksandr Błok, Borys Pasternak, Siergiej Jesienin, Maksim Gorki, Władimir Nabokow; Maryna Cwietajewa, Izaak Babel, Michaił Szołochow, Michaił Bułhakow, Anna Achmatowa, Konstantin Simonow, Aleksander Sołżenicyn; Jewgienij Jewtuszenko, Bułat Okudżawa, Josif Brodski, Aleksandr Skriabin, Siergiej Rachmaninow, Igor Strawinski, Siergiej Prokofiew, Dymitr Szostakowicz, Dawid Ojstrach, Mścisław Rostropowicz, Vladimir Horowitz, Światosław Richter, Maja Plisiecka, Siergiej Eisenstein, Andriej Tarkowski, Michaił Kałatozow, Grigorij Czuchraj czy Siergiej Bondarczuk.
    Jaki piękny tekst: “nie to co w ateistycznych rajach na Ziemi, np. w ruskim, gdzie zakwitał umysł tow. Łysenki i wszelka twórczosć aż dudniła (do wtóru plutonom egzekucyjnym)”. Ano dudniła.

  136. Z Nowego Jorku, ze skrzyżowania 8th Ulicy i 6th Aleii, gdzie kupiłem najnowsze wydanie organu diaspory żydowskiej (NYTimes), na stronie 97 między ogłoszeniami o pracy i wiadomościami o pogodzie jest artykuł, rzekomo tłumaczony z polskiego … wszystko się zgadza, co do joty, tylko tytuł zmieniono, z “S.O.S. Tu jest Polska” na
    “Between a bedroom and the Situation Room”. Wiadomo, musi być amerykański punkt widzenia.

  137. Co tam panie w POLITYCE?

    - Coraz bardziej prawdopodobne są przyspieszone wybory w na jesieni.

    Taaaak?

    - Janusz Palikot stał się głównym rozgrywającym polskiej polityki.

  138. Nie mogę dostać się na blog..?

  139. Bywalec2 pisze: ” My oczywiscie chetnie dalej bedziemy sie chowac za amerykanska potega militarna.”

    Moj sen nocy letniej, ktory chyba szybko nie nastapi, to likwidacja NATO, eksperyment ktory pozwoliłby Europie oraz reszcie swiata na wymarzony, spokojny oddech. Generalnie, większość członków z wyjątkiem UK do tego paktu militarnie oraz finansowo i tak niewiele wnosi. Waleczność Francuzów lub Włochów jest legendarna ale przeżyjemy bez nich. Teoretycznie, za 10 lat mielibyśmy rodzaj karcianego “sprawdzam” czyli z czystym sumieniem moglibyśmy sie przekonać kto kogo bardziej potrzebował. A jakie oszczędności !

    Odnośnie Chin: rosnący potencjał ekonomiczny automatycznie tworzy militarne monstrum. Całkiem czarno to widzi politolog, prof. John Mearsheimer, wyznawca ” offensive realism”, dla którego Chiny stały się słusznie obsesją, niedwracalnie rosnącym agresorem, dominujacym Pacyfik/Azję , potencjalnie zagrażającym nawet Rosji: http://mearsheimer.uchicago.edu/pdfs/P0014.pdf

    Na marginesie: Mearsheimer naraził sie na ostracyzm oraz posądzenie o antysemityzm z powodu krytyki rządu Izraela. Abstrahując od jego potyczek z AIPAC, sama idea ” ofensywnego realizmu ” w duzym stopniu pozwala zrozumieć motywację działań USA w tym nieubłagalnym, historycznym pendulum: utrata hegemonii spowoduje próżnię, którą natychmiast wypełni inny hegemon. Zapobieganie hegemonii u innych gwarantuje przeżycie. Historycznie, teoria ta jak do tej pory się sprawdzała: które potęgi ekonomiczne w historii świata nie dyktowały warunków gry siłą militarną ?

    Ja sobie doskonale zdaję z wad oraz dostrzegam polityczne błedy USA ostatnich dekad. Nie zmienia to faktu, że histeryczna percepcja, negatywna amplifikacja każdego ruchu USA jest syndromem niskiej dojrzałości społeczeństwa polskiego. Jeżeli Polacy w rękawie ukryte jakieś wspaniałe karty, czekających tęsknie prawdziwych przyjaciół – to gratuluję.

  140. stasieku
    20 marca o godz. 16:47

    Szanowny Panie stasieku

    Co sie pan dowiedzial na temat skarpet Zygmunta Kaluzynskiego?

    baltazarsaldo

  141. Mój ojciec umarł 7 lat temu. W latach 70. zaczynał czytanie wielkich stron Polityki od ostaniej strony. I mówił mi co w tym tygodniu napisał Passent. Potem spotkał Pana na Harvardzie w 1979/1980 i bardzo przeżywał to spotkanie. Uważał je za ważne. Pokazał mi Pańską wizytówkę.
    Ja przejąłem czytanie Polityki. Zacząłem w Stanach latem 1980 roku na plaży w Bostonie, korzystając ze stosu prenumerowanych gazet. Potem w Polsce, w złych czasach, kiedy miałem wątpliwości co do postawy zespołu Polityki. Ale Pan mnie przekonał, że innego wyjścia nie było. Podobały mi się Pana teksty z następnych lat takie zdroworozsądkowe. Napisałem nawet do Pana list. Coś że Pan pisze, z czym się zgadzałem, żeby nie wymyślać koła od nowa, bo już wymyślone. Potem, zdaje się w 1995 roku Polityka zmieniła format. Stała się mała i miała 100 stron. Czytaliśmy nadal Politykę obaj: mój ojciec w USA i ja tutaj.
    W 2005 roku ojciec wrócił. I zaraz umarł. Przestaliśmy czytać Politykę jednocześnie.

  142. Ot tak, daje nagranie z kampanii Mitt Romney w Schaumburg. Porownajcie formulowanie mysli, skladnie zdan, ogniskowanie na temacie z tym co slyszycie w Polsce. Porownajcie Romney z Tuskiem, czy Kaczynskim. Roznica jest tak wielka, ze czytane tu wywody o brakach Ameryki wydaja sie byc smieszne.

    http://www.c-span.org/Events/Mitt-Romney-Addresses-Supporters-in-Illinois/10737429213-1/

    Niewybredne historyjki, powtarzane na Blogu i przepisane z brukowej prasy, miast zniechecac wywoluja zwykla pogarde. Patrzac na Wasze wybryki, grozby i porownania chce sie zapytac: z czym do gosci ?! Gdzie sie rwiecie ?

    Piszac tu, nie oszczedzam analfabetow jezykowych, albo brudasow i niechlujow w Polsce. Ale staram sie miec szacunek dla wysilku Polakow w czynieniu lepiej sobie i innym. Obejrzyjcie tego Romney. Porownajcie. Zrobcie wnioski. Moze odrobine skromnosci by sie przydalo ?

  143. Andrzej Falicz

    Jesli mozna, nie powolywalbym sie na na opinie Ron Paul. To jest zero znaczacy kandydat, bez pieniedzy, bez elektoratu i bez talentu. W poprzedniej kampanii skonczyl jako posmiewisko w prasie, w tej bedzie podobnie. Obejrzyj jego wystapienia i zrozumiesz.

  144. Na temat demokracji w imperium można przeczytać nieco więcej.
    http://www.globalresearch.ca/index.php?context=va&aid=29799
    Dość długie to, ale Torlin ze swoimi zagranicznymi akolitami powinni znaleźć chwilę czasu.

  145. Przyjaciółka Tuska gada brednie. Czy tylko Niemcy zostali wypędzeni? Oni ponieśli zasłużona karę. Merkelowa zapomina o milionach wypędzonych i zabitych polakach. Wredna baba.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,11383831,Merkel_dziekuje_Steinbach_za__szukanie_prawdy___Wypedzeni.html

  146. Platformie chodzi o to, że jak nie możesz zostać piłkarzem, to spokojnie możesz zostać politykierem, który w trendy mediach zaczarowywuje rzeczywistość.

  147. Lewy!
    Dzięki za wspaniały komentarz.
    T.O.
    Ale w sprawie republik gruzińskich “jestem wątpiący”. Otóż i Abchazja i Osetia Południowa wcale do Gruzji nie chciały należeć (jak zresztą Adżaria również). Jestem wielkim zwolennikiem referendów, niech naród sam wybierze.
    Duende!
    “likwidacja NATO, eksperyment ktory pozwoliłby Europie oraz reszcie swiata na wymarzony, spokojny oddech” – powiedz, że żartujesz! Ja w każdym razie do tego samobójstwa ręki nie przyłożę.

  148. O Grecji niewiele znajdziesz w polskich mediach. Skupione są na demokracji i noszeniu wolności do Białorusi, Rosji lub Syrii. A Grecja dogorywa, dobijana przez sadystów duetu Merkel-Sarkozy razem z przestępczą trójką; MFW, bankierów i reakcji neoliberalnej. Greczynka Sonia Mitralia w marcowym LMD opisuje dramat Greków porównując ich walkę do Walki Hiszpanów w 1936 roku. http://www.monde-diplomatique.pl/index.php?id=1_5 Pisze o Gracji jako laboratorium nieludzkiej działalności sadystów i o Grekach jako królikach doświadczalnych nadchodzącej terapii szokowej, która dotknie boleśnie wszystkie kraje Europy. Wszyscy jesteśmy Grekami w sytuacji, gdy musimy zdać sobie sprawę, że walka greckiego społeczeństwa jest wspólną sprawą europejczyków. Że jeśli uda się sadystom złamać opór grackiego społeczeństwa, kolej przyjdzie na innych, na pozostałe kraje Europy, jedno po drugim. Płace i emerytury spadły w Grecji nawet o 60 procent, bezrobocie sięga 25 %, dzieci chodzą do szkoły niedożywione, głód stuka do drzwi nawet do bogatych dzielnic greckich miast. Wszystko po to aby „uporządkować finanse” czyli oddać bezprawne długi bankierom. Nie zapominajmy przy okazji, że jesteśmy świadkami najgorszego neokolonializmu, kiedy widzimy na razie Grecją upokorzoną i praktycznie pozbawioną suwerenności narodowej, traktowaną przez jej „partnerów” europejskich jak prawdziwą kolonię, protektorat pod ich dyktandem.
    Wszystko to jednakże przed nami, na razie trwa rozmiękczanie, czarownie reformami, kiwaniem, propagandą sukcesu, prawicową cenzurą i obrzydliwościami ujawnianymi wewnątrz kościoła. Powinniśmy stworzyć ruch w obronie Grecji, broniąc tym samym siebie samych.
    Warto artykuł mądrej Soni przeczytać

  149. …..Dobre majtki sa jak Ferrari a moze nawet bardziej potrzebne.
    Nasze polskie produkty nie sa wcale takie tanie za to sa o niebo lepsze niz tansze chinskie…. pisze slusznie S w i a t o w i d.

    ….Rosjanie przyjezdzali masowo do Lodzi i robiliby to dalej gdyby mogli.
    Kiedys mogli i swiat sie nie zawalil.
    Mogliby teraz rowniez przyjezdzac gdyby uproscic i potaniec wjazd do Polski i gdyby nie nakrecac antyrosyjskiej histerii…..pisze nieslusznie S w i a t o w i d propagujac handel obwozny. Zapomina, ze dzisiaj na gieldach towarowych handluje sie “kliknieciem” w PC. W Amsterdamie i Antwerpii ciagle jeszcze poprzez uscisk dloni, tam jednak nie chodzi o handel obwozny majtkami.

    ….Sami sobie szczamy do kieszeni – udajac amerykanskie przedmurze i pajacujac przed Rosja….. powyzej retoryka S w i a t o w i d a zamierzajacego emigrowac do Syrii.

    …..Rosja z Niemcami sa dla nas 10 razy wazniejsze niz USA…. pisze Swiatowid zapominajac, ze Niemcy i USA; i tu dotykamy polityki. Ona jednak nie ma wplywu na handel majtkami.

    ET

  150. Faszystowski kraj, oto Polska Passenta wyslugujacego sie rezimimowi.

    “Policja pomyliła mieszkania, w wyniku czego zdemolowała luksusowe mieszkanie na strzeżonym osiedlu. Pobito dwie osoby: 40-letniego mężczyznę i 24-letnią kobietę. Głową kobiety uderzano kilkakrotnie o podłogę, przez co wybito jej zęby, twarz posiniaczona. Mężczyznę skopano i wyzywano, rozwalono mu oko, bark, ręce, plecy, stopy, nogi, złamano nos. Policjanci pomylili piętra”
    http://www.tvn24.pl/-1,1738833,0,1,skopali-lokatorow–wybili-zeby-policja-dwa-razy-pomylila-pietra,wiadomosc.html

    Nie wazne ze pomylili mieszkania. Kazdy jest niewinny dopoki mu sie udowodni przestepstwo. W momencie aresztu takich dowodow nie ma. Moga byc tylko zarzuty. Nawet po udowodnieniu przestepstwa nikt nie zasluguje na wybijanie zebow, rozwalanie oka i zlamanie nosa,..

    Pnie Passent czas postraszyc PIS-em. Przeciez gdyby Kaczynski byl premierem bylo by jeszcze gorzej. Prawda?

  151. Ten rząd nie bierze odpowiedzialności za Polskę! Rozgrywa jakieś gierki, rzuca się na lewo i prawo (tu emerytury, tam kościół – oba strzały kulą w płot!), a tak naprawdę planu dla Kraju, dla Polaków nie widać w tym za grosz! To wygląda niestety coraz gorzej. Czy my znów tańczymy w “Weselu” i patrzymy na chochoły?!!!

  152. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    jasny gwint
    21 marca o godz. 9:44 pisze:

    „O Grecji niewiele znajdziesz w polskich mediach.”

    Rozumiem ze jest to utyskiwanie w strone np. GW i paru innych tzw. „sil wiodacych” – prawda?

    Post Christum.
    Nasi fachowcy, Bologowiczu, bryluja na arenie miedzynarodowej.
    http://www.project-syndicate.org/commentary/the-bailout-bias

  153. Uff, ulżyło mi – nie odpalą w nas jeszcze mini-nuków z rozkazu globalnego bankiera oraz jego przybocznej hołoty, nie będą nas smażyć działami mikrofalowymi, białym fosforem, ani anihilować impulsami magnetycznymi, nie wpuszczą nam jeszcze derywatów Goldmana do systemu emerytalnego, nie wcisną tam także lewych obligacji, z tych za 6 trylionów USD, przejętych w Szwajcarii , albo z tych na 100mln USD (pilot project?), przejętych ostatnio przez ABW. Oto łaskawa żona gościa, co to promował niegdyś we wszystkich chyba mediach świata amerykańskie cygara, w duecie podstawioną mu do tej reklamy, śniadawą tak jak i ona panienką, powiedziała, że daje łaskawie czas do lipca br. 12 krajom, które śmiały nie zaprzestać jeszcze importu ropy z Iranu, stając w ten sposób okoniem tym, którzy trwają w ożywczym rozentuzjazmowaniu na samą myśl o masowych ofiarach pośród gojów. Polska nie zaprzestała importu irańskiej ropy, co się niniejszym chwali. Mam nadzieję, że rząd RP nie da się zahukać byle barbarzyńcom, dzikusom XXIw.

    A już się przez chwilę obawiałem, że przyjdzie nam tu nucić tę starą,jakby Dylanowską w treści piosenkę zespołu Blackout:

    Usnąć nie pozwól mi, połóż na czoło dłoń,
    ręka niech dobra twa matko złe sny odpędza.
    Ucisz tych skrzydeł szum, lotek bomb oddal gwizd,
    niechaj do portów swych flota wraca.
    …….Nie pytaj czemu krzyczę w noc, te bomby lecą na nasz dom.
    I włosy twe i włosy jej już żywym ogniem palą się.
    Nie pytaj dokąd biegnę w noc
    Pszenica pali się i ryż i napalm już ogarnia nas
    i nie wiem gdzie się schronić mam.
    Łuki którymi toczą się kule z ognia,
    Samoloty odciskające na trawie krzyże skrzydeł
    osadzone są w nas.
    Łuki płomyków wyrywanych paznokci,
    łuki brwiowe wietnamskiej dziewczyny
    rozpylone w dym.
    Nie pytaj czemu krzyczę w noc, te bomby lecą na nasz dom
    I włosy twe i włosy jej już żywym ogniem palą się.
    wietnamskich matek słyszą krzyk
    Pszenica pali się i ryż i napalm już ogarnia nas
    i nie wiem gdzie się schronić mam.
    Mamo, mamo, mamo….

    Chwilowo możemy sobie jeszcze nucić fragmencik z Andrzeja Poniedzielskiego: “nie, to jeszcze nie koniec, jeszcze trochę pożyjesz. Założysz jeszcze niejedną czapkę, niejednym się płaszczem okryjesz…”

  154. mag,

    na Twoich wpisach też jest łatwo stracić równowagę. Tyle w nich egzaltowanej wazeliny i mydła… Jak ze sztambucha pensjonarki.

  155. Ale po co nas bronić przed Chinami, skoro to przecież logiczna konsekwencja promowanego od dwóch dekad modelu rozwoju społeczno-ekonomiczno-politycznych na świecie ? Jakie zatem zagrożenie gospodarcze ze strony Chin ? Przecież tak miało być w planach: poprzez wymianę handlową (nawet z diabłem) szerzymy demokrację, a teraz co: wyhodowaliśmy sobie potwora ? Frankensteina, skoro mamy sie przed nim bronić ? A reczej to Ameryka ma nas przed nim bronić ?

    No to może coś z tym modelem jest nie tak, skoro produkuje Frankensteiny ?

    Za dwa-trzy lata same opłaty z tytułu obsługi amerykańskiego długu wobec Chin pokryją z nawiązką budżet militarny Chin. Tak swego czasu napisał i podpisał swym imieniem i nazwiskiem jeden analityk w magazynie McLeans. Zaprawdę godne to i sprawiedliwe, słuszne i zbawienne, że to Ameryka ma nas bronić przez chińskim zagrożeniem.

    Ach, to chodzi o zagrożenie gospodarcze ze strony Chin… Aaaa, znowu nie zrozumiałem. W takim razie czekam jak na pierwsze wiosenne jaskółki na pierwsze wieści o przenoszeniu produkcji z Chin do Ameryki lub do Europy rzez dostawców Wal-Martu, TJMaxa czy Targeta.

    Na dziś zapowiadają 25 C w Montrealu. Może jaskółki przylecą, a wraz z nimi…

    Wiosna, panie sierżancie ! A raczej kapralu wolnego świata !

  156. Jacobsy
    Uderz w stół, a… wyskakuje pensjonarka. Musiały cię – widac dotknąć – moje niewinne żarty (skierowane zreszta do TO), skoro tak mi się na serio odgryzasz. Czy w ogóle warto?
    Oświeć mnie, co to jest egzaltowana wazelina i mydło? W stosunku do kogo/czego?
    P.S.
    Rónowagę można stracić nie “na” wpisach, tylko – czytając wpisy, albo “przy” ( w domyśle – czytaniu wpisów).

  157. axiom1 (21-03-g.10:28)
    To jest horror!
    “Już wczoraj został posłany zespól kontrolny, który przeprowadzi postępowanie wyjaśniające, czy ta akcja była prowadzona zgodnie z zasadami policyjnej sztuki”. Może to potrwać do miesiąca (!) Wyjaśnianie ewidentnej masakry na dwojgu niewinnych ludziach “przez pomyłkę”. A gdyby nawet byli winni, to co? Wziętych z zaskoczenia, antyterrorystyczne byczki nie potrafiłyby zakuć w kajdanki bez bcicia i kopania?
    Tylko po co do tego mieszać Passenta? Równie dobrze można przywalić każdemu dziennikarzowi, bo albo “służył” (i nadal to robi) PO, albo PIS. Akurat za obydwu tych rządów zdarzały się różne “wypadki przy pracy”.

  158. mag, 20-III, g. 20:21
    Prawdę mówiąc, nie ciągnę dyskursu nt. USA = ucieleśnienie wszelkiego ZŁA, opędzam się jak mogę. Całej mej niedoli winien jest Jacobsky, który wspaniałomyślnie wrzucił hasło “American dream” i dołożył tezę, że najlepiej go realizować w Danii. Ten krótki wpis zwalił mnie z nóg po prostu, a jest on dowodem na to, jak niezbyt wiarygodne dane mają udowodnić z góry założoną tezę. W tym przypadku o tym, że w USA mobilność społeczna jest fatalna, a w Danii super. Nie uwzględniając jakim “wyperdkiem” – mówiąc językiem Kleofasa – jest Dania ze swą stabilną i jednorodną strukturą społeczną, jedno etniczną, jedno rasową, bez znaczącej imigracji, bez tygla. Przerażająca jest straszliwa nędza merytoryczna jaką nam zwolennicy socjalizmu (rozbuchanej i nadmiernej opiekuńczości państwa) oferują. I stąd bierze się moje przekonanie o słuszności odchodzenia od socjalizmu, którą zademonstrowały rozliczne kraje: Wlk. Brytania, Kanada, Niemcy, Skandynawia, odchodzenia stopniowego. Nie wiadomo jeszcze, czy nie będą musiały zrobić kolejnych kroków na tej drodze.

    I dlatego pasjonujące jest pytanie o to, czy okrutne imperialne USA narzucily Europie neoliberalizm i globalizację, aby zniszczyć jej socjalny dobrobyt i sprawiedliwość społeczną?
    Pytałem Jacobsky’ego, ale się wymigał. Pewnie uważa, że tak, ale wstydzi się napisać. ;)

  159. Mag, daj spokój, przecież to są frustraci, jak axiom, Ryba czy Jasny Gwint. Dla nich realia czy obiektywizm nie mają najmniejszego znaczenia, ani to, czy dana osoba odpowiada za zaistniałą sytuację, czy nie. Najważniejsze to jest przywalić z grubej rury, na pewno kogoś się trafi.

  160. Mag z 21 marca o godz. 14:32
    Moją uwagę też przykuła brawurowa akcja śląskiej policji. Obejrzałem sobie perłową, połamana jedynkę jednej z ofiar najścia. No ale mnie specjalnie to nie dziwi, “krew nie woda” jak mawiają – czasem i kobieta musi zarobić by marudzić przestała. Ale spokoju mi nie daje wybite w tytułach komentarzy (Onet, Oba GW i TVN24) zdanie “Policjanci sciągnęli mężczyźnie spodnie” Po co oni mu te spodnie ściągali? Co mu chcieli zrobić w bitewnym szale?
    Bardzo bym prosił Blogowiczów obeznanych z procedurami zatrzymań o wyjaśnienie czemu w takich momentach panstwowa policja ściaga facetom spodnie.
    Pzdro

  161. TO
    Moim celem nigdy nie byla negacja historycznych zaslug USA dla Europy, w szczegolnosci dla Niemiec, oraz w obaleniu komunizmu i podzialu naszego kontynentu.
    Krytykowalem wspolczesna polityke USA, ktora pod wplywem rzadow Busha skoncentrowala sie na potendze militarnej. Wiem, ze jednym z pierwszych krokow Obamy bylo wystapienie na uniwersytecie w Kairze, ktore mialo podreperowac obraz Ameryki w swiecie arabskim. Czy to sie juz udalo jest raczej watpliwe, czego dowodzi takze dyskusja na blogu. Rzady Busha uszkodzily wizerunek, oraz potege gosspodarcza i militarna USA. W ten sposob mozna by nawet sadzic, ze zamachowcom WTC przynajmniej czesciowo udalo sie osiagnac swoje cele. Jedna kadencja niestety zbyt malo zdecydowanego Obamy nie jest w stanie takich szkod zreperowac.
    Chcialbym powrocic do kilku Pana przykladow:
    1. Osetyncy i Abchazi prawopodobnie naprawde nie chca do Gruzji i to pomylony Szaakaszwili porwal sie z motyka na Rosje, wbrew zdrowemu rozsadkowi i zawieszeniu broni.
    2. Do demokratyzacji Turcji w decydujacy sposob przyczynily sie rozmowy akcesyjne do UE. Przyklad tureckiej, napewno jeszcze niedoskonalej demokracji, promieniuje na caly Bliski Wschod.
    3. Nie ma co sie przerzucac wina za rozbicie Jugoslawi i wojne domowa w tym regionie. Wszyscy maczalismy w tym palce. Chcialbym zwrocic uwage na czesciowo przynajmniej pozytywny rozwoj wypadkow w tym regionie, ktory znowu zawdzieczamy Unii. W przyszlym roku po Sloweni, Chorwacja wstepuje do Unii, a Serbia wlasnie rozpoczela rozmowy akcesyjne z Unia. Czy istnieje lepsza droga do porozumienia miedzy zwasnionymi narodami Balkanow ?
    Dwa ostatnie przyklady sa dowodem na nieustajaca, a moze nawet rosnaca atrakcyjnosc europejskiej miekiej sily, po wakum jakie w tej dziedzinie w ostatnich latach pozostawilo USA.
    Obama o tym wie i stara sie niesmialo poprawic wizerunek USA zagranica. Takze amerykanskie spoleczenstwo jest zmeczone wojnami, a wiec moze cos sie zmieni.

  162. duende, 20-III, g. 23:42
    Dzięki za link do artykułu J. Mearsheimera.
    Niewątpliwie Azja jest najważniejszym polem geopolitycznej konfrontacji i układem wzajemnie przeciwstawnych sił: Chiny, Rosja, Bliski Wschód, India, Pakistan, Iran, Japonia … nie zapominajmy o dzielnych Australijczykach.
    Socjaliści (pro)europejscy zdaje mi się ubolewając nad tym, że USA zaczęło handlować z Chinami, przez co zwiększyły napięcia światowe. Zawsze podejrzewałem, że podwaliną myśli socjalistycznej jest wylegiwanie się i chowanie za plecami najsilniejszego. Bo przecież hegomon USA nie miał wyjścia, jak po upadku ZSRR i powstaniu sporej pustki zaangażować Chiny handlowo i politycznie. Chiny się ucywilizowały, ich ekspansjonizm stał się bardziej “europejski”, miękki. Co dalej? Ano trzeba pracować nad utrzymanie swojej uprzywilejowanej pozycji. Europejczycy muszą trochę powalczyć o swoją ukochaną sprawiedliwość społeczną i socjalny dobrobyt. China będą się przekształcać, jest wewnątrz sporo napięcia, ogromnych nierówności materialnych, ich gospodarka się przegrzewa. Jednocześnie wraz z dobrobytem może poważą się na przyjęcie modelu demokratycznego państwa. To osłabi dzikość ich hegemonii. USA przestawiają swoją flotę na Pacyfik, tam ukierunkowują swoją energię ekonomiczną. Niepewne regiony to oczywiście Bliski Wschód i Rosja. Czy Rosja przejmie bliższą wspólpracę z zachodem? Krytykuje się politykę Obamy resetu z Rosją. Ale ona przyniesie dobre wyniki, nowy prezydent – bo najprawdopodobniej dojdzie za 10 miesięcy do zmiany w Białym Domu – będzie kontynuował tak wytyczoną politykę USA. Europa i Polska muszą przyjąć większą odpowiedzialność za swoje bezpieczeństwo i pomóc USA.

  163. The key to resolving the eurozone crisis lies in properly structured reforms in the ailing countries. Indeed, experience shows that there is no substitute.

    Jakie proste to i piękne!
    (Feliks S. – dzięki za linka)

  164. Torlin, 9:42
    W sprawie republik gruzińskich „jestem wątpiący”. Otóż i Abchazja i Osetia Południowa wcale do Gruzji nie chciały należeć (jak zresztą Adżaria również). Jestem wielkim zwolennikiem referendów, niech naród sam wybierze.

    Oczywiste są wątpliwości, z drugiej strony też – czy Rosja obiecując swój dobrobyt nie miała na celu destabilizacji nieposłusznej Gruzji, itd. Faktem pozostaje, że Europa w rejonie, na którym powinno jej zależeć ekonomicznie z uwagi choćby na rurociąg gazowy, nie zrobiła nic, aby swoją miekką siłą coś wygrać, czyli zadbać o swój interes. Europa powinna bardziej zdecydowanie cywilizować wschód. Europa nie ma na to siły.

  165. LEWY, 20-III, g. 21:04
    Piszesz: “USA tez ma sporo za uszami, chocby w swej polityce wobec Ameryki Lacinskiej, poczawszy od slynnej Doktryny Monroe, ktora wyprzedzila o ponad sto lat doktryne Brezniewa”.

    Lekko ci poszło przyrównać dwie doktryny. Proponuję postudiować Doktrynę Monroe. Chroniała ona młode państwa latynoskie przed kolonialną Europą, głównie Hiszpanią i Francją, przy pomocy brytyjskiej floty. Latynosi byli szczęśliwi. Zaś w czasach zimnej wojny była koniecznością, nie tylko z punktu widzenia USA, bo grunt był podatny na marksizm, trockizm, maoizm, etc. Po zakończeniu zimnej wojny nie ma śladu z doktryny. I w tym momencie jest całkowita zbieżność obu doktryn.

  166. hermansky
    21 marca o godz. 2:41

    Szanowny Panie hermansky

    Zaluje ze nie dostrzega pan tez bzdur wypisywanych przez rdaktora Pasenta o zwyciestwie demokracji w Rosji, o potrzebie zdejmowania nakrycia glowy przed kosciolem, o relatywizowaniu lat totalitaryzmu, o lustracji i IPN itd.

    baltazrasaldo

  167. LEWY
    A ja uwielbiam narcyze (żonkile):
    http://www.poema.art.pl/site/itm_12082_zonkile.html

    I nie mam nic przeciwko Narcyzowi, poza jego antytuskową namolnością.
    Zadziwiające, że Ty mnie tolerujesz jeszcze.

  168. Dawno nie sluchalem z taka przyjemnoscia polityka(no moze przesadzam, bo nie tak dawno wystepowal u Olejnik Cimoszewicz). Chodzi o wystapienia w *Kropce nad i* Andrzeja Rozenka z Ruchu Palikota. Chyba rosnie nam nowe pokolenie calkiem rozsadnych, nie gledzacych, nie nakrecajacych sie politykow. Po pomyjach jakie wylewal wczesniej Joachim Brudzinski, to byla kapiel w czystej wodzie.

  169. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Bywalec 2
    21 marca o godz. 14:59 pisze:

    „Takze amerykanskie spoleczenstwo jest zmeczone wojnami, a wiec moze cos sie zmieni.”

    http://www.youtube.com/watch?v=glKeb5kwKn0
    http://www.youtube.com/watch?v=vhdFKIuDOF4&feature=related
    http://www.youtube.com/watch?v=hE520oM8gAY&feature=related

  170. Lewy
    Bardzo się cieszę, że spodobał Ci się Andrzej Rozenek z Ruchu Palikota – doskonały dziennikarz “NIE” Jerzego Urbana. Pisma, które czytam od lat, od pierwszego numeru. Pisma, które wpłynęło niewątpliwie na kształtowanie się moich anarcho-liberalnych poglądów. Pozostaje mi tylko napisać Ci – “Ciesze sie, ze wreszcie budza sie niektorzy ze slodkiego snu, ze moje przepowiednie nareszcie docieraja”. W tym przypadku przepowiednie, że Ruch Palikota da kopa gnuśnej, sennej tuskowej formacji, wbije w bok tej utuczonej kobyły ostrogę i w koncu zmusi ją do politycznego galopu. Jest mi miło, bowiem wsparłem palikotowców w wyborach – o czym zresztą pisałem na tym blogu. Co prawda nie Rozenka, bo to nie mój okręg wyborczy ale i tak – jak na razie – nie żaluję. Fajnie, że moje wizje – późno bo późno – ale i do Ciebie to dotarły.
    Pzdro serdeczne

  171. telegraphic observer
    21 marca o godz. 15:48

    Jak narcyz jest inteligentny to go toleruje

  172. @TO

    Jeszcze jedno. Doktryna Monroe to byl taki skrot myslowy. Chodzi o caloksztalt polityki Stanow wobec krajow latynowskich. Kuba stala sie wielkim kasynem i burdelem dla yankesow, dlatego Kubanczycy tak goraco poparli Castro. W swoim czasie czytalem duzo Marqueza i innych autorow. Wtedy zyjac w cieniu Wielkiego Brata ze wscodu podchodzilem sceptycznie do tych oskarzen. Ale teraz bardziej im wierze.
    Czy wdziales , jak w Indiach ludzie buntuja sie przeciwko Coca-coli, ktora wysysa wody gruntowe, przerabia je na swoj gazowany produkt, a pola wysychaja.
    Takie rzeczy opisywali wlasnie pisarze latynoscy.
    Wiem, ze to woda na mlyn Falicza,jasnego gwinta i axioma, ale co robic, nie bede fanatykiem w druga strone i zamykal oczy na rzeczy, ktore naprawde sie dzieja, tylko dlatego, ze Stany sa gwarantem demokracji i wolnosci.
    TO nie stosujmy cenzury i nie przejmujmy sie tym, ze nasza krytyke wykorzystaja prawdziwi wrogowie demokracji. W koncu, jest to tylko blog i od naszego gadania jeden wlos nie spadnie z glowy Wuja Sama

  173. Platformie nie chodzi o nic, bo oni się zapętlili – tak bardzo zdominował ich Tusk, że nie są w stanie wydusić z siebie słowa bez niego. oni nie są w stanie samodzielnie myśleć. im o nic nie chodzi. o wszystkim decyduje ON – demiurg (od siedmiu boleści)

    oni zamarli intelektualnie, a on z kolei uważa, że tak świetnie rozegrał partię, że już nikt mu nie zagrozi – i jest sobą zachwycony.

    w związku z tym to on decyduje o wszystkim – w partii, w państwie, a niedługo zacznie chyba przydzielać talony na pralki.

    Tusk zgubił instynkt i wpadł w pułapkę tę samą, co Kaczyński – tak bardzo nie ufał nikomu, że w końcu zaufał niewłaściwym, ale za to na zabój.

    z mojego podwórka ośmielę sie tylko przypomnieć nieśmiało o hicie, jakim jest ustawa refundacyjna, która będzie nowelizowana do końca świata i pewnie jeszcze o dzień dłużej, a jej autorzy dawno powinni zostać zdymisjonowani, jeżeli nie trafić przed trybunał z uwagi na sprowadzenie niebezpieczeństwa na obywateli, pod postacią narażenia ich zagrożenia zdrowia i zycia.

    ale Kopacz była jedną z tych, której się ufało (bo nie miała ambicji?…), w zwiazku z czym jej wolno wszystko, niezależnie od tego, co z tego wynika. tak samo Graś, tak samo Nowak – co oni sobą reprezentują? co Nowak wie o kolei? o drogach? ale nie mają włąsnych ambicji, i o to chodzi.

    z uczuciem niesmaku słuchałem dziś rano minister Hall – niecałe pół roku nie jest ministerm i juz nie ma pojęcia, w jakim kierunku będzie szedł jej rząd.

    z obrzydzeniem zaś słucham Gowina, który co prawda nie zna się na prawie i niczego sensownego nie jest w stanie zaproponować, ale za to Tusk może być z siebie naprawdę dumny – nie tylko go spacyfikował, ale jeszcze kupił – a Gowin jeszcze sam opłaca tę traksakcję (tak wielkeij arogancji i aparatczykostwa nie spodziewałem się jeszcze raz oglądać, przynajmniej nie w tej partii).

    i już tylko pytam – po co nam dwa PiSy? choć wiem, że nic z tego pytanai ne wyniknie, bo widzę, że “moja” prasa jest obecnie tak zaczadzona PO, jak Rzepa PiSem. co by nie zrobili, są ok, Tusk jest ok, ma być ok – nawet wbrew faktom – a to niedobrze dla prasy. bo ja wiem, jakie są fakty i nie podoba mi się ich zakłamywanie.

    jestem lekarzem o specyficznej specjalizacji o powiem tylko tyle – ja Tuska w gabinecie widzieć nie chcę, bo widzę, że jest poza możliwościami leczenia farmakologicznego. zaś reszta w wiekszości leczenia z mojej strony nie wymaga – tuskoza generalisata powinna ustąpić po odstawieniu czynnnika drażniącego.

  174. Wiem, ze za Oceanem chetnie twierdzi sie, ze zachodni europejczycy sa skazanymi na zaglade dekadentami, ktorzy nie sa nawet gotowi swoich przywilejow bronic. Mysle, ze ekspansja tego dekadendyzmu powinna dac sceptyka do myslenia.
    Okay, nie dotarlismy jeszcze do Kasachstanu. Ale w Talinie juz jestesmy i mozna z niego przejechac do Lizbony bez kontroli granicznej.
    Za pomoca srodkow militarnych, ktorymi na szczescie nie dysponujemy w dostatecznej ilosci, mozna by moze i nasza ekspansje przyspieszyc, ale czy bylaby ona tak trwala, jak pokojowa ekspansja naszych demokratycznych i wolnosciowych wartosci.
    Mnie sie nie mrzy mocarstwowa Europa. Ja marze o Europie zamoznej, wolnej i demokratycznej, ktora moze byc modelem dla swoich sasiadow. Mysle, ze UE robi tu calkiem dobra robote.
    W 1989 roku kiedy upadal mur berlinski, przybywalem akurat w Luxemburgu i naprawde zazdroscilem wtedy zasobnym obywatelom tego malego kraju, na ktorych nie spadaly tak jak na mnie wtedy, mieszkanca Niemiec, obowiazki obywatela nowonarodzonego sredniej wielkosci mocarstwa europejskiego.
    Mnie sie marzy szwajcarska, obywatelska i cywilna Europa, ktora jest przykladem dla reszty swiata.
    Mam nadzieje, ze nie dozyje dnia w ktorym sie okaze, ze jestem tylko marzycielem i reszta swiata to banda skurwialych agresorow, ktorzy tylko patrza, aby obedrzec nas ze skury.

  175. T.O.
    “Europa (…) nie zrobiła nic, aby (…) zadbać o swój interes. (…) Europa nie ma na to siły”.
    Święte słowa, Panie Dobrodzieju.
    Europa jest jak Nina Trawińska z “Ziemi Obiecanej”, otacza się pięknymi rzeczami i dba o estetykę, gdy wokoło wali się jej świat.

  176. Torlin, 14.54. Dogłębnie sfrustrowany odpowiadam z grubej rury. Jesteś idiotą. Jedną z najbardziej prymitywnych postaci na tym blogu.

  177. ….ale jestem bezwzglednym krytykiem PO i pozostane krytykiem kazdej nieudolnej wladzy………pisze slusznie S w i a t o w i d. Zapomina jednak, ze jakakolwiek krytyka, bez propozycji rozwiazan, do tych nigdy nie doprowadzi. Poprawia li tylko samopoczucie, chociaz przy nadmiernym uzywaniu osiaga rozmiary intelektualnego samogwaltu, co traci nonsensem. Pozostaje pytanie, jaka wladza jest “udolna”, szczegolnie przy mozolnym (dlugi proces) budowaniu spoleczenstwa obywatelskiego.

    ET

  178. teleggraphic observer,

    no proszę ! Jedno zdanie, a tyle szumu ! Nie podejrzewałem samego siebie o taką siłę rażenia, żeby powalić z nóg, i to Ciebie w dodatku. Widac nie wiele trzeba.

    Zdanie o Danii wypowiedział autor książki “Duch równości” w kontekście obserwowanego i analizowanego przez niego rozkładu nierówności wśród krajów najlepiej rozwiniętych. A dlaczego porównanie z Danią padło w kontekście amerykańskiego dreamu ?

    Może dlatego:
    We the People of the United States, in Order to form a more perfect Union, establish Justice, insure domestic Tranquility, provide for the common defence, promote the general Welfare, and secure the Blessings of Liberty to ourselves and our Posterity.

    Źle się dzieje w państwie duńskim… – z pewnością dziś Szekspir byłby natchniony inaczej.

    Oczywiście, że to Amerykanie narzucili Europie i światu neoliberalne i globalizacyjne dyktando.

    Pozdrawiam

  179. Kartko z podróży – Co do seblykanio galotów mam takie podejrzenie, że to richtig bezpieczniejsze niż kajdanki, bo który chop z gołą życią (albo nie daj Boże pulokiem) poleci na ulicę. Ale te śląskie pierony to dzielne synki. Obezwładnili nie tylko lokatorów feralnego mieszkania, ale i ich haźlik. Ale żeby frelę tak potraktować? Gańba!

  180. Lewy, w przerwie między wysysaniem z dziubka Torlina tresci politycznych może taki fragment znanego filmu. Nie wiem czemu mi się to z Tobą skojarzyło
    http://www.youtube.com/watch?v=HM-E2H1ChJM
    Pzdro

  181. Bywalec 2, 14:59
    Dzięki. Kilka „klaryfikacji”:

    1. ”… a wiec moze cos sie zmieni” W wizerunku, czy w polityce USA? W tym drugim, ważniejszym, już się zmienia.

    2. Trudno spekulować o tym, co miało osiągnąć wystapienie Obamy w Kairze. Sądziłem, czytając tekst, że miało zapoczątkować zmiany w regionie. I to osiągnęło. Padają zarzuty wobec USA o utrzymywanie wygodnych reżimów z reżimem Mubaraka na czele. To prawda, ale natychmiast, gdy wojowniczy islamizm stracił popularność w społeczeństwach arabskich, gdy tylko pojawiła się szansa demokratycznych przemian (nie będę tu wyciągał roli upadku reżimu Sadama Husseina w Iraku w tym procesie), wtedy wkroczył Obama i kostki domina się potoczyły. I się toczą. Rola nieporadnej Ligi Arabskiej wzrosła, arabska koalicja przeciw Iranowi nigdy nie była tak zjednoczona. To także daje szansę na poprawę losu Palestyńczyków, a wcześniej – na zmianę polityki Izraela. Silny politycznie pokojowy negocjator po drugiej stronie zmusi Izrael do rozsądnych ustępstw. Oczywiście optymizm nieco mnie ponosi, ale czy nie jest coś na rzeczy w tych kalkulacjach. Wizerunek USA jako cel jest przereklamowany, co najwyżej jest jednym z pomniejszych środków. Poza tym ulica arabska może reagować wolniej niż lokalni politycy (o lekko stetryczałym blogu en passant nie wspominając :) ).

    3. Deliberując o celach terrorystów Osamy, oprócz osłabienia USA, jednocześnie je wzmocniły, dały możliwość pokazania determinacji społeczeństwa i siły militarnej, doprowadziły do znacznego osłabienia terrorystów, jeśli nie znaczącej ich eliminacji. Groźba i potencjał terroryzmu islamskiego zostały poważnie ograniczone. Problemem pozostaje trójkąt Afganistan-Pakistan-India. No i oczywiście Iran.

    4. Nie ma sensu przerzucanie winy za rozbicie Jugosławii, ale gdyby ktoś chciął ją zwalić na USA, to mi im pokażemy … :evil:
    Nie wygląda na to, aby Jugosławię można było ocalić, ale czy Europa nie mogła chociaż (mocniej) wpłynąć i ograniczyć przelew krwi? Samodzielnie!

    5. W takiej sytuacji, konflikty etniczne na Kaukazie po roku 1989, w tym w Gruzji, gdzie doszło także do „czyszczenia” z Gruzinów, były poza europejską kontrolą. Mam wrażenie, że atrakcyjność europejskiej miękkiej siły rośnie i ciągle się umacnia, dla samych Europejczyków. Czy Europa może pochwalić się jakimś znaczącym osiągnięciem z tytułu dysponowania taką miekką siłą? Oczywiście Turcy ją odczuli, twardo starając się zbliżyć już ponad pół wieku temu, a nawet przyłączyć – za kilka dni minie ćwierć wieku tych starań i końca nie widać. Już sami Turcy chyba zmiękli :)
    A co słychać z Ukraińcami? Też miękną?

    Wyłożywszy to wszystko (jak karty na stół), chyba oczywiste jest, że współpraca na osi Waszyngton-Bruksela-Londyn-Berlin-Paryż jest nieoceniona i niepodważalna. Przecież różnice w poziomie opiekuńczości państwa i wielu innych drobiazgach pozostaną. I nie ma potrzeby nimi niezdrowo się podniecać.
    Są oczywiście blogowicze, którym “narzucenie Europie i światu neoliberalnego i globalizacyjnego dyktanda” nie tylko spędza sen z powiek, ale faktycznie sprawia trudności ortograficzne (teleggraphic) ;)

  182. Ze smutkiem przyjąłem, że nikt mi odpowiedział co robić gdy policja RP “wali na glebę”. Chodzi mi głównie o spodnie, o to co robić ze spodniami. Kiedyś życie było prostrze. Milicjanci pytali – “Dokumenciki proszę” Albo – “Co wolisz -wpierdol albo kolegium?” A teraz te freudowskie problemy ze spodniami.
    Jak się zachować w takim przypadku nie wiem. Ściagać te pory na hasło – “policja” czy się jednak wstrzymać – pozwolić im to zrobić? Może by jednak ktoś coś poradził. Jak to jest w Kanadzie albo Tuluzie?
    Pzdro

  183. 182 wpisy, nie licząc tytułowego: O co chodzi Platformie?
    I co? Ano, nic nowego! Okazuje się bowiem, że w mateczniku ‘Tusku, musisz!’ tylko ci nieliczni, którzy deklarują otwarcie (inna sprawa czy prawdziwie?), że nie głosowali na PO lub znani są od dawna z afiliacji politycznych i trudno ich nawet podejrzewać o taką naiwność, jak oddanie głosu na Platformę Obciachu, wiedzą nadal (mniej lub więcej) o co chodzi, tak jak wiedzieli, oddając swój głos w ostatnich wyborach.

    Cała reszta, to jest zdecydowana większość tych, którzy wręcz nie kryli i nie kryją się z sympatiami politycznymi do Partii Obciachu, a nawet uparcie, wbrew rzeczywistości budowali tu dla niej front POparcia wydaje się kompletnie nie wiedzieć o co chodzi, co wiele tłumaczy, włącznie z wynikiem ostatnich i przedostatnich wyborów parlamentarnych.

    Potwierdzają się moje trafne, choć może i powierzchowne obserwacje, że na PO głosowali w jakiejś niemałej w skali kraju ci, którzy gdy nie wiedzą o co chodzi, to przynajmniej wiedzą, że idzie o pieniądze. Tych można by od biedy jakoś jeszcze zrozumieć i nawet spróbować docenić ich troskę o własne bezpieczeństwo finansowe.

    Innym Partia Obciachu gwarantować miała przynajmniej święty spokój, który mieli w cenie oddania na nią (nieraz i z obrzydzeniem swój głos) motywowany jeszcze większym obrzydzeniem, np. do IV RP. Tych również można po ludzku zrozumieć. Budzenie sumienia nigdy nie przebiega bezboleśnie i trudno się temu dziwić, że ktoś jest gotów zapłacić niemałą cenę za spokój sumienia.

    Pozostałym zaś, którzy wypełniają swoimi wpisami ten blog i głosowali na PO, i dalej nie wiedzą o co Platformie chodzi?, i prawdopodobnie w ogóle mało czasu poświęcają myśleniu, a więcej paplaniu bez sensu, można co najwyżej współczuć.

  184. LEWY, 18:07
    Teraz już wiadomo na czym z Ciebie wyrósł taki twardziel, na latynoskiej literaturze. Mój skrót myślowy byłby – Doktryna Conrada (Josepha).
    Prawdę mówiąc, nigdy nie byłem na Kubie, ani po rewolucji ani przed (choć teoretycznie mógłbym), ale nasłuchałem się opowieści kilku Polonusów, którzy namiętnie od 20 lat jeżdżą na Kubę. Mam wrażenie, że teraz jest tam małe kasyno, a nawet mały burdel dla Kanadyjczyków i innych nacji.
    Nie chodzi mi o odwrócenie uwagi od Jankesów metodą – a u was biją aboryginów, lecz o podzielenie się refleksją, że pieniądz i różnice “siły ekonomicznej” czynią różne cuda z moralnością “białych przybyszów”. No powiedz, czy nie “Jądro ciemności”?

    Ale w “Pustyni i w puszczy” też czytałeś?

  185. moksha, 18,23. Skąd się chłopie wziąłeś? Same zdrowe i mądre myśli. Tu niewiele takich. Tak trzymaj!

  186. Jacobsky, 19:45

    “Duch równości” – ang. The Spirit Level, Richard Wilkinson – niech zgadnę! – CBC: Left Behind. Miałem to statystyczne dzieło, które od kilku miesięcy przewija się na blogu, na samym końcu języka, jakże pięknie się składa. Wilkinson (w audycji) porównuje Danię, nie pamiętam z kim, potem (amerykański stan) Connecticut – czy nie z Luizjaną? W jednym kraju/stanie USA małe nierówności dochodów i “dobre społeczeństwo”, mniejsza przestępczość, umieralność niemowląt i liczba ciąż u nastolatek, i co tam dobrego jeszcze. W drugim kraju/stanie wysokie nierówności i same plagi. Nic tylko wnioski wyciągać, o przyczenie i skutku. Nie jestem pewien czy autorzy i recenzenci książki wzięli pod uwagę znane studentom statystyki zjawisko:
    http://en.wikipedia.org/wiki/Correlation_does_not_imply_causation
    Niestety nie ma wersji polskiej tego hasła, chodzi o to, że korelacja nie implikuje związku przyczynowego. Po prostu Dania i Connecticut z jeszcze innych powodów są zamieszkiwane przez ludzi o wyrównanej inteligencji i potencjale, kwalifikacjach i zarobkach, gdy Grecja i Luizjana przez (nieco) bardziej zróżnicowaną i szaleńczą ludność. Bingo! Socjalizm udowodniony na bazie Amerykańskiej Konstytucji. A mnie ciągle w głowie się kołacze pouczenie – broń Boże nie mylić ducha wolności z duchem równości!

    Dzięki za nieustanne ułatwianie mi blogowego życia.

  187. STASIEKU – Dzięki za lekturę “Passy”.
    HERMANSKY – Dzięki za to, że Pan (i Pana Ojciec) nas czytał. Będziemy się starać, żeby Pan wrócił do grona czytelników. Pozdrawiam!

  188. mag & axiom
    Ja sie nie martwie tym ze niewinną kobiete wzięto za bandyte i złodzieja samochodów. Nie martwie sie także tym że wybili jej zeby. Tak ich wyszkolono według gestapowskich i nkwdowskich “procedur” .Moze jej dadzą piećset zet odszkodowania i kupi sobie proteze.. Ja sie martwie tym ze zamiast wyladować w wiezieniu na kilkanasie lat, którys z tych oprawcow w mundurze za kilka lub kilkanascie lat awansuje i zostanie Komendantem Głownym Policji w Polsce.
    Przeciez Swieczkowski ( ten od Ziobra i Blidy) tez szybko awansowal ?

  189. A moze ten picuś glancuś Chojecki z MSW przeprosil by ta panią za te łąncuchowe psy ( jak mówi Dziewulski )

  190. jasny gwint (18.58),

    pozwalam sobie zwrócić Ci uwagę, że Twoje poprawne określenie poziomu publicystyki Torlina zawęża jego dokonania jedynie do blogu Daniela Passenta i pomija szereg wystrzałowych publikacj (na podobnym i ‘wyższym’ poziomie) na innych forach.

    Pozdrawiam

  191. Wspanialy kabaret: rozmowa Pawlaka z Pochanke. Lisek chytrusek powtarzal, jak to mu lezy na sercu dobro Polski i schorowanych staruszek, a Pochanke wogole nie sluchala tego dobrego czlowieka, tylko snula wlasne przemyslenia na temat swiata, Polski, PO i wszystkiego jak powiadal Kononowicz. Szkoda, ze TVN nie wpadl na pomysl, zeby zaprosic do tego dialogu dwoch monologow, trzeciego *dyskutanta*, ktory np. gralby na puzonie.Moze powstalaby wtedy trzyglosowa fuga ?

  192. Kartko, przemily Kartko
    Piszesz:*Fajnie, że moje wizje – późno bo późno – ale i do Ciebie to dotarły.*
    Ja Ci tak powiem: nie jestem i nigdy nie bylem dobrym prorokiem: np. nie wierzylem kolegom, ktorzy wieszczyli, ze Zw.Radziecki szybko upadnie, a tu prosze, nagle rozsypal sie jak domek z kart.
    Co do Twoich *wizji*, mysle, ze sprawdza sie i wyjdzie na Twoje, bo jak powiedziala pewna Francuzka pragnac wymusic na swoim mezu kupienie nowego kapelusza: Cheri,il n’y a rien d’eternel dans ce monde, regarde mon chpeau, il n’est plus mettable.
    Wiec tak jak stary kapelusz nadaje sie do wyrzucenia, tak samo Tusk, Po i wogole my wszyscy odejdziemy kiedys w niebyt, wiec Twoja *wizja* sie sprawdzi.
    Jak powiedzial slusznie naasz blogowy filozof Slawomirski: Czlowiek rodzi sie, zyje i umiera. I jego *wizja* tez sprawdza sie, gdyz na tym padole placzu wszystko jest smiertelne lacznie z Tuskiem i Platforma.
    Pozdro

  193. Torlin
    21 marca o godz. 14:54
    To chyba nie jest styl RZECZOWEJ dyskusji. Typowe dla neolibów – wobec braku faktów ,,za” trzeba zdeprecjenować adwersarza. Macie o tyle łatwiej, że wszystkie media mainstreamowe są kontrolowane przez korporacje (czy jako właścicile czy jako reklamodawcy) więc takie poglądy zwyczajnie są suflowane do waszych głów, także wydziały ekonomiczne nauczają tylko JEDYNEJ SŁUSZNEJ EKONOMII gdyż stypendia granty…czy to moga ufundowac wyzyskiwani robotnicy? Za to korporacje ufundowały stypendia takim typom jak Blair czy Balcerowicz za co ci odwdzięczyli się wiernością lumpa, któremu dano chleb.
    Zauważ systemy socjalne, społeczeństwo zaczęło być niewydolne gdy zaczęto obniżać podatki dla najzamożniejszych i korporacji, gdy zaczęły powstawać traje podatkowe. Argument, że ,,bednym” te obniżono uważam za z gruntu intelektualnie nieuczciwy (że nie powiem idiotyczny) gdyż biedny zyskał na tym być może (np.) 80 zł a milioner 800tyś lecz by pokryć debet w kasie nie tylko sprywatyzowano usługi takie jak służba zdrowia (co zwiększyło ich koszt) ale podniesiono podatki pośrednie czyli koszt życia dla biednego prporcjonalnie zdecydowanie bardziej wzrósł. klejnym dowodem jest narastające od lat rozwarstwienie pomiędzy bogatymi a biednymi. Przez dwadzieścia lat rządom udawało sie ukrywać ten stan rzeczy KREDYTAMI – ,,biedus” też mógł sobie ,,kupić” dom. Chciwość, śrubowanie zysków spowodowało, że ów neoliberalny system stał się klasyczną piramidą finansową.
    Kredyt był konieczny dla uspokojenia biedniejących 99% gdyż ci mieli PRAWO GŁOSU dlatego krajem największego ,,sukcesu” neolibów jest Chile – tam biede wysiedlono z dala od miast, widac tylko sukces. A sami biedacy zastraszenie nie śmieli się upomnieć o swoje prawa…
    Teraz ,wiem pewnie okreśłisz moja pisaninę mianem lewackich bredni, wypomnisz zbrodnie GUŁAGU i użyjesz argumentu, że wolny rynek jest najlepszy a socjalistyczna Europa upadnie. Przypomnę ci, ze od 20 lat słyszę o upadku ,,socjalistycznej” Szwecji a ta jakos nie upada choć prawicowy rząd Reinfelda zrobił pierwszy wyłom: obniżył podatki dla biznesu i najzamożniejszych dzięki czemu można powiedzieć, że system stał się ,,niewydolny” i trza dalej obniżać by podnieśc ,,konkurencyjnośc”+ prywatyzować (by ludzie musieli płacić więcej, załatać dziury w budżecie i nade wszystko przetransferować kasę do tego przysłowiowego 1%. Bo dopiero gdy powstanie świat TINAy wtedy będziemy mogli zostać niewlonikami kapitalistów, stad ta nienawiść do ,,socjalu” gdy człowiek wie, ze nie umrze z głodu nie zgodzi się na pracę po 12 godzin za głodową stawkę

  194. moksha
    21 marca o godz. 18:23
    Otoz to !!! A ja sie zastanawiam ile lat doswiadczenia zawodowego polski dziennikarz polityczny potrzebuje, celebryta, zeby w rzeczowy sposob oceniac polityke. Jak widzimy 45+ lat to ciagle za malo.

  195. Trochę poezji;
    Przyszła baba do lekarza
    (to się ciągle jeszcze zdarza)
    I w radosnym jest amoku
    (rejestracja sprzed pół roku)
    Tu ją strzyka, tam ją boli
    W strasznej baba jest niedoli.
    Lekarz spojrzał na nią ostro
    -Proszę lewatywę siostro!
    Najpierw jednak trochę gadki
    Płaci baba w ZUS-ie składki?
    Na nic ustne zapewnienie
    Ma przy sobie zaświadczenie?
    Ma, lecz lekarz nie lebiega pyta:
    Czy w Skarbowym nie zalega?
    Nie zalega, ale zamęt
    A czy płaci abonament?
    Płaci, no to głowa mała
    A na kogo głosowała?
    Czy posiada oszczędności?
    Członkiem jest Solidarności?
    Czy się z rządu linią zgadza?
    I czy męża swego zdradza?
    Słucha Tuska, czy Rydzyka?
    Czy wypluwa, czy połyka?
    Czy dorabia se na boku?
    Czy ma konto na facebooku?
    Czy ktoś w domu jest na rencie?
    Czy ma długi w Providencie?
    Gdzie wydaje swe pieniądze?
    W Lidlu, Tesco czy Biedronce?
    Czy bank przejmie po niej mienie?
    Czy ma teczkę w IPN-ie?
    Czy sejmowych bredni słucha?
    Pies przy budzie bez łańcucha?
    Doktor pisał cos na boku
    Kazał babie za pół roku
    Zgłosić się na konsultację
    Dziś zaś wziął gratyfikację
    Babę wysłał do apteki
    Niech se kupi paraleki
    Jakby co, to prosektoria
    Tańsze są niż sanatoria.
    Baba chociaż ledwie żywa
    To ogólnie jest szczęśliwa,
    Bo w tym bajzlu pełnym bzdetów
    W nowy limit NFZ-tu
    Weszła więc z radości
    Już a konto leków pości!
    Morał jest wynikiem draństwa
    Jeśli nie chcesz zostać „skórą”
    Miast obciążać budżet państwa
    Umrzyj przed emeryturą!

  196. Ryba 7.31
    Jakas nagonka na Torlina ?
    Protestuje !
    Jego “publicystyka” jest tak rozbrajająca w swojej naiwnosci i uwielbieniu najbardziej prymitywnego panstwa na Ziemi, ze tylko niektore teksty jego mentora i guru Telegrafica sa śmieszniejsze !
    Dlatego potrzebny jest Torlin !
    Rozbawia i rozbraja !

  197. Mam stracha, że obecni przekuglują. Premier traci kontrolę, albo w aureoli zwycięstwa stał się zbyt arogancki. Chcąc się umocnić, wyciął “przeciwników” mających własne zdanie i awansował wiernych klakierów, ale bez kompetencji. Brak stanowczych kroków. Wpadka za wpadką, PR do kitu, komunikacja z elektoratem nie istnieje – oj, źle to wygląda.
    Numer z poparciem Palikota może jeszcze obniżyć słupki. Właściwie, to głupia sprawa: tak, jak dziś, czyli osobno – obniża słupki, alternatywa: pójście razem też ich nie powiększy. Zwolennicy Palikota za światowi, za otwarci, za liberalni, za kolorowi dla katolicko-prawicowego zaścianka. Niestety żyjemy w politycznym skansenie, a jego kierownikiem jest Kaczyński z Rydzykiem. Ich długoletnia pozytywistyczna orka na ugorze niższych grup społecznych przynosi rosnące efekty. Oni dyktują tematy i temperaturę dyskusji społecznej.
    Działania ministrów jakieś pozorowane (np. Sikorski w hotelu Adlon więcej czytaj http://www.epkuch.blogspot.com), ich przekaz jest nie ostry i nie dociera. Ministrowie starego rządu nie zostali publicznie rozliczeni, zastąpiono ich – w “nowym” rządzie – nowymi o równie słabych kompetencjach fachowych i polecono z uśmiechem zamiatać pod dywan niedoróby tamtych starych. To nie rządzenie w imię sukcesu.
    Mam stracha.

  198. TO, 22,45. Zanim zacznie się klecić brednie warto książkę “Duch równości” przeczytać. Jeżeli potrafisz i zrozumiesz. To nie żadna statystyka a naukowe studium socjologiczne o dramacie współczesnego człowieka zniewolonego przez neoliberalizm.

  199. @jasny gwint

    ten wiersz to z objawienia?

    cie, choroba, prorok jaki, czy co?

  200. telegraphic observer,

    owszem, Left Behind, bo to z tej audycji dowiedziałem się o książce Wilkinsona. Czy jest w tym coś złego ? Z CBC również dowiedziałem sie paru ciekawych rzeczy słuchając wywiadu z Frumem czy z McCloskey.

    Jeśli chodzi o metodologię Wilkinsona użytą w jego książce, to hmm… jestem raczej przekonany, że ktoś pisząc, podpisując z imienia i nazwiska, i publikując tego typu opracowanie wie doskonale o pułapkach wspomnianych przez Ciebie. Owszem, danymi statystycznymi można udowodnić wszystko, tylko dlaczego kiedy dane te grają do Twojej ręki, to mają one niezaprzeczalną wartość w argumentacji za modelem społeczeństwa i ekonomii, w który Ty wierzysz, zaś kiedy podważają dogmaty Twojego modelu, to są one niewiele warte. Istnieją poważni ekonomiści, którzy potrafią udowodnić np., że obniżanie podatków od najbogatszych oraz od korporacji nie przynosi w żaden sposób oczekiwanych rezultatów, ale oni oczywiście się mylą. Kwestia komu wierzyć patrząc na to, co np. zyskała Kanada w ciągu ostatnich 20 lat obniżania danin płaconych przez podmioty gospodarcze i przenoszenia ciężarów podatkowych na obywateli.

    A więc nie mylić ducha równości z duchem wolności ? Hmm… to w Danii czy w Norwegii obywatele tych krajów są tak strasznie zniewoleni przez stosunkowo najmniejszą rozpiętość nierówności w ich społeczeństwach ?

    Znowu dowiedziałem się czegoś nowego. I to nie z Left Behind.

    Panie Danielu ! Dziękuję za ten blog !

    Pozdrawaim

  201. Za co atakujecie Torlina? Za co atakujecie Rybę? No za co? Za co atakujecie mag? I Passenta przy okazji? Za co atakujecie jasnego gwinta? Ludzie! co robicie, za co atakujecie Falicza? ludzie, zastanówcie się!
    Skupcie się na Rydzyku i Tusku! Musicie.

  202. jasny gwint, 12:38
    Widzisz kolego, różnica między nami polega na tym – nie przechwalając się, że ja czytam większość tego co Ty czytasz, ale Ty nie czytasz nic z tego co ja czytam i do poczytania podaję. Czy przeczytałeś artykuł z The Economist o nierównościach dochodów w USA i przeanalizowałeś wykres obrazujący ich wyjątkowość w latach 1940-82?

    Otóż czytałem “Ducha równości” (wersja ang.) do poduszki, zasypiałem z nim przez kilka wieczorów. Jest to analiza materiału statystycznego porównującego kraje, głównie Europy oraz stany USA. Moim zdaniem wnioski socjologiczne i ekonomiczne na podstawie skorelowania pewnych zmiennych są nieuprawnione – co właśnie uzasadniłem, a “dramat współczesnego człowieka zniewolonego przez neoliberalizm” jeszcze mi się po tej lekturze nie przyśnił. Natomiast dramat ludzi uzależnionych od opiekuńczości państw, które od świadczenia tej opiekuńczości w końcu zbankrutowały widzę codziennie w tv.

  203. Goraco polecam lekture tekstu, ktory Ewa58 zalinkowala w troche niszowym blogu Kowalczyka; Jest to znakomity przyczynek do zrozumienia genezy mentalnosci katopolaka, pisowca, polskiego warchola. Troche to karykaturalne, ale chyba jest tam wiecej gorzkiej prawdy niz karykatury.
    Oto link: http://niniwa2.cba.pl/zbyszewski_niemcewicz_1.htm

  204. Jacobsky
    Bardzo ładnie, że Ci się blog podoba i przyjmuję, że podziekowanie jest także dla Blogowiczów (z wyłączeniem Torlina). Ale jeśli podlizujesz się Panu Danielowi, to powinieneś napisać coś o “Passie”, np. że jest o całe niebo bardziej pasjonująca, wartościowa i osobista niż “Marzenia i tajemnice”.

    Oczywiście niedokończyłem myśli o duchach. Jest duch równości szans, duch równości wobec prawa, oraz duchy równości dochodów, majątków i warunków życia. Pytasz – czy w Danii czy w Norwegii obywatele tych krajów są tak strasznie zniewoleni przez stosunkowo najmniejszą rozpiętość nierówności w ich społeczeństwach? Chyba sam potrafisz odpowiedzieć, jak również na to, czy ja gdzieś coś takiego napisałem, sądziłem czy choćby sugerowałem że tak jest. Natomiast w krajach nordyckich ludziom jest dobrze z ograniczeniami wolności, które Amerykanów zniechęcają i jakoś sobie z tym radzą ekonomicznie, taką mają moralność nordycką, taką kulturę. Budowa drugiej Skandynawii w Ameryce jest nie do pomyślenia. Skończyłem czytać konkluzję książki Charlesa Murraya “Country Apart”. Jego diagnoza stanu Ameryki w związku z nierównościami, z podziałem na Belmont (kompetentne i zamożne 10-20%) i Fishtown (reszta) jest bardziej alarmująca niż Twoja, ale diagnoza przyczyn kompletnie odmienna. Wg. Murraya, za ten stan Ameryki winne jest … WELFARE STATE. I komu wierzyć? Rozsądzą wyborcy. Amerykańscy, duńscy, szwedzcy … kanadyjscy.

    Bo pytasz – co zyskała Kanada w ciągu ostatnich 20 lat obniżania danin płaconych przez podmioty gospodarcze i przenoszenia ciężarów podatkowych na obywateli. Aby dać definitywną, wiarygodną dla wszystkich odpowiedź, trzebyby mieć drugą Kanadę, taką samą w punkcie startu i zaaplikować jej wysoki CIT i niższy PIT i HST/GST (tutejszy VAT). (Nota bene, który rząd federalny obniżył GST?) I wtedy możnaby porównać wyniki tego zresztą niewykonalnego eksperymentu. Zaczynają się więc spory o to, czy niższy CIT przyciąga zagraniczny kapitał, rosną inwestycje w Kanadzie i zwiększa się tą drogą zatrudnienie, pobór podatków i zagregowany popyt, czy wprost przeciwnie.

    Jedna maniera u Ciebie mnie niepokoi od dawna. Ja wierzę w dogmaty – jak piszesz, a Ty? Aha, Ty opierasz się na faktach i przemyśleniach, swoich i innych – brawo. Ale to jest niewiele znacząca maniera retoryczna. Druga maniera, całkiem nowa – oto moje dowodzenie jest grą do mojej ręki!? Czy uważasz, że w tych dyskusjach mną kieruje własny interes? Właściwie i tak źle i tak niedobrze – albo moja wiara w dogmaty, a jak nie to mój własny interes, jak nie interes, to … wiara w dogmaty. Dobrze obmyślane, Jacobsky!

  205. Informacja dla blogujacych.
    Nie kazdy zasluguje na tzw. “atak”. Nie kazdy jest wart polemiki oraz czasu……pozostajacy w czasie zaprzeszlym z pewnoscia nie.
    ET (czlonek attac)

  206. Nie wierzę we wprowadzenie pomysłu z emeryturami po 67 roku życia w Polsce.
    Zgadzam się z młodym autorem na portalu obserwatorpolityczny.pl
    Polska to nie jest kraj dla starych ludzi.
    Więcej pod linkiem: http://obserwatorpolityczny.pl/rodacy-nic-sie-nie-stalo/

  207. telegraphic observer
    22 marca o godz. 14:14 pisze: “Za co atakujecie .. . Ludzie! co robicie .. ., ludzie, zastanówcie się! Skupcie się na Rydzyku …”

    Ludzie! Jeżeli leży Wam na sercu dobro polskiego kościoła kat. takiego jakim aktualnie jest, to skupcie się i atakujcie Rydzyka a przy okazji też Isakowicza-Zaleskiego. Jeżeli widzicie, że w Niemczech co roku wiercą i zaczynają eksploatować ok. 20 źródeł geotermalnych a uważacie, że to jest głupie, to też walcie w Rydzyka, który daje zły przykład.
    Rydzyk to szkodnik! Atakujcie go!

    Szanowny Telegrafic Observer,ze
    Widzisz chłopie co robisz! Rydzyk to skarb! Rozpieprza polski kościół kat. dezintegrując go. Pokazuje, że byle klecha może się wypiąć na purpuratów i może robić co chce. Może głosić rasistowskie i antysemickie treści bezkarnie, bezkarnie może łamać prawo (nielegalne zbiórki), wypinać się na fiskusa i MSWiA. I Ty mnie wzywasz, bym ja za tych głupów i nieudaczników robotę robił!?
    Skup się i pomyśl, że ja już swoje zrobiłem i robię płacąc podatki na tych nieudolnych pajaców zwących się rządem nie wiem dlaczego. To ich wzywaj, żeby się za robotę w końcu wzięli!

    Pozdrawiam, Nemer

  208. Andrzej Falicz
    19 marca o godz. 5:11
    Szanowny Kleofasie,

    “Czasem mysle, ze Amerykanie przejeli wszystkie „teczki Tyminskiego” naszych politykow – bo az dech zapiera nieuzasadniona nadgorliwosc.”

    Mój komentarz otwarty

    Ta niemądra, obskurna, generalizująca, sprowadzające świat do dualizmu dobro/zło, podejrzani/niewinni, insynuacja z klawiatury Falicza, to gratka zakupiona od Gazety Polskiej. To pisemko trudni sią tylko i wyłącznie tropieniem szpiegów, TW, podejrzanych, wszelkich nieprawomyślnych i nieprawoetnicznych. Autor robi zakupy we właściwym dla siebie sklepie.

    Pzdr, TJ

  209. Jak doktryna, to idealna, jak polityk, to święty

    Torlin
    20 marca o godz. 14:28
    “Oni myślą T.O., że demokracja jest dana raz na zawsze. A nawet, jak coś się stanie, to my ich zwalczymy siłą spokoju”

    Mój komentarz

    Podzielam, tak mniej więcej to wygląda. Oni wciąż wyglądają idealnego rozwiązania, każde rzeczywiste jest dla nich zbyt zbrukane niedoskonałością. Jest to rodzaj idealizmu, który dominuje w myśli politycznej, obywatelskiej w społeczeństwach dopiero co dojrzewających. To tęsknota za dobrem, wieczne oczekiwanie na mesjasza, dziedzictwo ery precywilizacyjnej.

    Wystarczy postawić jakikolwiek zarzut tyczący niezgodności doktryny, polityki, praktyki z wyidealizowanym modelem, np. podanym w Manifeście Komunistycznym lub głoszonym przez wzorcowych polityków (Putin, Przewodniczący ChRL) i jakikolwiek rzeczywiście realizowany projekt (inny niż ChRL i Rosja) bierze w łeb.

    Wystarczy obrać jakąś postać lub kraj niedoskonały, ale cierpiący, niewinny lub poszkodowany i obwieścić je wzorcowymi, np Chaveza i Wenezuelę lub dużo bliższego nam Łukaszenkę i Białoruś, a żadna krytyka, żadne fakty i wyliczenia nie załamią ich idealistycznej wiary w szlachetność zamiarów i świetlaność perspektyw.

    Oni myslą, że demokracja będzie wieczna. Znaczy się – gdy nadejdzie mesjasz i nam ją stworzy. Bo to co teraz jest, to tumańska dyktatura. A ta nie może być wieczna. Czekajmy nadal.

    Pzdr, TJ

  210. Nemer, 17:32
    Ja się z Tobą w zupełności zgadzam, ale inaczej to widzę. Nie chodzi o to, aby króliczka (Tuska, czy Rydzyka) złapać, należy gonić go.
    Bo to na zdrowie wychodzi.

  211. …ja już swoje zrobiłem i robię płacąc podatki na tych nieudolnych pajaców zwących się rządem nie wiem dlaczego. To ich wzywaj, żeby się za robotę w końcu wzięli!

    Nemerze Drogi!
    Niech nas wszyscy święci bronią! Lepiej niechby już nic nie robili. Wówczas jest jakaś szansa, że po stronie debetowej będzie ‘tylko’ ca 1 mld przy remanencie zdawczo-odbiorczym. Jak się wezmą do roboty, jest niemal pewny plon debetowy 1 mld z dużym okładem, a wówczas i okłady z geotermalną wodą święconą z Torunia nie pomogą na ból głowy i zbijanie gorączki.

  212. Szybka poprawka:

    Oczywista to oczywistość, że ten 1 miliard trzeba pomnożyć jeszcze przez 1000!!! I z miliarda robi się bilion (nie mylić z bilonem).

css.php