18.05.2014
niedziela

Nie chodzi o Europę

18 maja 2014, niedziela,

Niby są to wybory do Parlamentu Europejskiego, a w kampanii prawie w ogóle nie mówi się o Europie. Wszystko inne, proszę bardzo: Bartoszewski i „bydło”, Pawłowicz i „szmata”, Kaczyński na wałach, Tusk w Rzymie, Kwaśniewski u oligarchy – wszystko, byle nie Unia.

Trudno zrozumieć ten paradoks. Unia, której dobrodziejstwa dla Polski są widoczne gołym okiem, nie budzi w społeczeństwie i w mediach większego zainteresowania. Spoty? Owszem. Plotki? Jak najbardziej. Ukraina? Niech będzie. Ale sama Unia nie podnieca prawie nikogo. No, może tylko jej zagorzałych przeciwników, których – w miarę upływu czasu, unijnych inwestycji, studentów – jakoś przybywa. Unia się przejadła, jest ociężała, coraz bardziej widoczne są jej słabości, takie jak brak decyzyjności, niemożliwość ustalenia wspólnej polityki energetycznej, zagranicznej, wschodniej itd.

Można powiedzieć, że Unia znajduje się na rozdrożu: albo większa integracja (która ma wielu przeciwników), albo stagnacja, stop, ani kroku dalej, co byłoby dla Polski klęską. Mam nadzieję, że frekwencja w Polsce nie będzie tragiczna, eurosceptycy, Korwin-Mikke, narodowcy nie odnotują sukcesu. Uważam ich za zagrożenie, którego nie można lekceważyć.

Należy wziąć udział w wyborach i oddać głos na Unię, a nie na jej przeciwników. Korwin-Mikke, który deklaruje, że chce wejść do Parlamentu Europejskiego po to, żeby za unijne pieniądze zamienić ją w burdel – to jest dno. W ogóle Nowa Prawica to groza. Niestety, niejeden JKM jest na tym dnie.

Z innych spraw. Premier Tusk u papieża Franciszka – trudno się dziwić. Gdyby był w Rzymie i nie widział papieża, byłoby to co najmniej dziwne. Gdyby nie wykorzystał takiej możliwości w kampanii – byłoby to również dziwne. Lewica zarzuca mu, że jedzie „walnąć w pierścień” i je biskupom z ręki, prawica – że nie jest gorliwy tylko wyrachowany.

Podobnie jak z obecnością premiera na terenach powodziowych. Jest – no to znaczy, że się lansuje. Nie ma go – znaczy, że lekceważy powodzian. Tak źle i tak niedobrze. Zarzucają Tuskowi, że jest złym chrześcijaninem, bo koniunkturalnym. Nie mnie sądzić, ale myślę, że Tusk nie różni się od milionów Polaków, którzy chodzą do kościoła od wielkiego dzwonu albo kiedy mają osobisty interes do Pana Boga.

Kampania wyborcza to prawdziwy pokaz cynizmu polityków. Kaczyński czeka na deszcz, który zaleje Tuska, a Tusk czeka na słońce, które wypali Kaczyńskiego. W tym wszystkim Unia się nie liczy.

Te wybory to tylko (i aż) przygrywka do prawdziwych wyborów samorządowych, prezydenckich i parlamentarnych.

Nietrudno przewidzieć komentarze po wyborach. Jeżeli wygra PiS, to będzie się mówiło, że społeczeństwo ma dość Platformy, ukarało ją za siedem lat nieudolności i korupcji. Jeśli wygra Platforma, to dowiemy się, że wybory były sfałszowane, a z drugiej strony – że kolejna porażka, że to definitywny koniec prezesa Kaczyńskiego.

To wybory ważne dla polityków. Na prawicy okaże się, czy udało się odepchnąć PiS od ściany, na lewicy – ktoś padnie, Miller albo Palikot. Mam nadzieję, że to będzie koniec bratobójczej wojny.

Komentarze: 1 157

Dodaj komentarz »
  1. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” Studenci wszystkich krajow uczcie sie ” …

    ” … punkt widzenia zależy nie tylko od punktu siedzenia. Zależy on również od społecznego, a zwłaszcza – od politycznego zapotrzebowania. Przewidział to już Adam Mickiewicz pisząc w „Reducie Ordona”, że „dzieło zniszczenia w dobrej sprawie jest święte, jak dzieło tworzenia”. Wynika z tego, że jeśli tylko sprawa jest dobra, to można śmiało zniszczyć wszystko dookoła. No, może niekoniecznie zaraz „wszystko”, ale w każdym razie – bardzo dużo. A kiedy sprawa jest dobra, skąd możemy wiedzieć takie rzeczy? Takie rzeczy możemy wiedzieć od autorytetów moralnych.
    Dla przykładu Ojciec Narodów Józef Stalin (…) W tej sytuacji tylko patrzeć, jak doczekamy się dyspensy i przebaczenia również dla złych „nazistów”, którzy z inspiracji wybitnego przywódcy socjalistycznego Adolfa Hitlera wprawdzie też dokazywali, ale czyż zasadniczo nie chcieli dobrze? ” …

    http://english.pravda.ru/opinion/columnists/17-05-2014/127592-obama_award-0/

  2. „Integracja albo stagnacja (co byłoby dla Polski klęską)”

    Nie chciałabym rujnować prowyborczej i proeuropejskiej kampanii redaktora Passenta, ale to czy będzie integracja czy stagnacja, a jeśli integracja – to jaka, nie zależy zbytnio od Polski. Owszem, obecny rząd wspiera integrację, bodaj najlepiej ze wszystkich opcji politycznych. Krytykuje się rząd co prawda za ostrożność wobec wspólnej waluty. Ale jest ona uzasadniona, gdyż południowa część strefy, szczególnie Włochy, nie reformuje swoich gospodarek i państw, Francja ledwo dycha. Więc po co się pchać, gdy zestawienie kosztów i korzyści jest wyrównane, a ryzyko spore.

    Integracja europejska – tak, ale z korzyścią dla Polski. Taki powinien być kierunek polityki rządu, i taki jest.

  3. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” Studenci wszystkich krajow uczcie sie ” …

    Jeszcze ciekawa informacja nt wzajemnych stosunków między kapitałem, pracą i państwem …

    Adam Michnik, einer der bekanntesten Oppositionellen der Volksrepublik und einer der großen Intellektuellen unseres …

    http://wyborcza.pl/1,75968,15936099,Michail_Borisowicz_Chodorkowski_Czlowiekiem_Roku_2014.html

    Najsliczniejszym w tej inscenizacji jest ” czerwony krzyz ” – prawda ?

    ———- Weitergeleitete Nachricht ———-

    Betreff: Termin: A. Michnik im Gespraech mit G. Schwan, Berlin 26.5.2014

    Von: „Markus Pieper”
    Datum: Tue, 13 May 2014 11:52:57 +0200

    Liebe JOEs,

    jahrzehntelang kämpfte er für ein freies und demokratisches Polen,
    seit 1989 gestaltet er dieses als Chefredakteur der größten
    polnischen Zeitung, der Gazeta Wyborcza, mit: Adam Michnik, einer der
    bekanntesten Oppositionellen der Volksrepublik und einer der großen
    Intellektuellen unseres Nachbarlandes, kommt am 26. Mai in die
    Bundesstiftung Aufarbeitung.
    Gemeinsam mit der ehemaligen Koordinatorin für die deutsch-polnische
    Zusammenarbeit, Bundespräsidentschaftskandidatin und heutigen
    Präsidentin der Humboldt-Viadrina School of Governance Gesine Schwan
    diskutiert Adam Michnik über Diktatur und Demokratie in unseren
    beiden Ländern. Moderiert von Basil Kerski vom Europäischen
    Solidarnosc-Zentrum in Danzig sprechen sie über die Erinnerung an
    unsere gemeinsame Vergangenheit und die sich daraus ergebenden
    Aufgaben für die Zukunft – kurz über „Polen, Deutschland und Europa
    1989-2014″, wie der Untertitel zu dieser Veranstaltung lautet.
    Datum: 26. Mai 2014, 18 Uhr
    Ort: Bundesstiftung Aufarbeitung, Kronenstraße 5, 10117 Berlin
    Der Eintritt ist frei.

  4. Komentator „Telewidz” w dyskusji pod felietonem Ignacego Niemczyckiego „Unia energetyczna czeka na Niemcy” (portal Polityki) – felietonem poświęconym odrzuceniu przez komisarza ds. energii Günthera Oettingera projektu polskiej unii energetycznej.

    „Niemcy czekały na moment kiedy Polska wstąpi solidarnie do unii walutowej, do czego się zobowiazała. „Pierwsze usta” Polski wypowiedziały się w tej kwestii, że Polska wstąpi do strefy EURO wtedy kiedy będzie się to Polsce opłacało. Komu się teraz opłaca solidarna unia energetyczna z Polską? ”

    Pzdro

  5. Integracja – schmacja.
    A gdzie są prawa Kałmuków do powrotu do miejsca swojego urodzenia? Mydlenie im oczu, prawo swobody wypowiedzi na en passant to nie wszystko. Od Unii oczekiwałbym więcej.

    Wieje dziś idealnie, idę pływać.

  6. (16:20)

    Typische Polnische – oto interesem Polski jest wejście do eurostrefy wtedy, kiedy nam pasuje, bez nadmiernego napięcia i ryzyka dla naszej gospodarki, oraz wdrożenie 5-punktowej integracji energetycznej augenblicklich

    Ale nie można Im popuścić, o nie! trzeba przykopać rządowi, bo czy to jest mój rząd? jakiś półkolonialno-kondominialny, narzucony przez cholerka wie kogo, a choćby dla jaj, wymądrzyć się – „ale ja się nie znam na gospodarce” – rzucić nonszalancko – „kto mi co zrobi?”.

  7. Srtefa euro, ma kłopoty nie tylko z gospodarkami krajów południa ale też ze zbyt wysokim kursem samego euro. Zapowiedź EBC o możliwości zrzutu gotówki z helikopterów, zmaterializuje się pewnie już w przyszłym miesiącu. Co na to złoty? I RPP, która przespała ostatnie pół roku pozostawiając podstawowe stopy procentowe bez zmian. A inflacja ani dudu….i zaskoczenie u analityków….nie można było zaryzykować choćby ćwirć procenta w dół jeszcze w grudniu ubr? Nie ugralibyśmy wtedy jakie 0,2% PKB więcej niż te i tak nadspodziewanie dobre 3,5 w kto wie czy nie 4? I na bezrobociu z tyleż? A ja tu dalej słyszę, że w związku ze związkiem, stopy nie wzrosną już nie do połowy roku, ale do końca. A to mi łaska.
    Euro-wybory…..Europa, ciægle daleko jakby i poradzi sobie bez nas, bo zdje się, że dominuje przeświadczenie o naszej marginalnej roli tamże.Na lewicy, padnie Palikot, ale Milerowego zysku raczej bym się nie spodziewał. Ciekawym jest, że prawa strona też zgłasza zapotrzebowanie na swojego Palikota. Iwenciki rodzimej polityki.

  8. Mysli nie / dzielne
    ______________

    Polityka ( nie tygodnik) nie zawsze jest urocza. „Lud czuje sie najlepiej, kiedy jest nieswiadom jak sie robi kielbase i tworzy prawo”. Tak mial powiedziec kanclerz Niemiec Otto von Bismarck.
    Do powyzszego wstepu chcialbym dodac, ze demokratyczny proces podejmowania decyzji jest dosc czesto powolny, metodyczny i rozciagly w czasie. Demokracja parlamentarna potrzebuje czasu. Niezbedne sa debaty i analizy. A takze, by opozycja mogla miec szanse na przygotowanie sie do swobodnej dyskusji.
    Dyktatury i panstwa o charakterze auktorytarnym zawsze beda szybsze anizeli demokracje. To juz aksjomat.
    Przykladow tego dobitnie dostarczaja czeste dyskusje na forach Unii Europejskiej (UE), jak np taki banalny przyklad, kiedy napoj alkoholowy mozna opatrzyc naklejka z „champagne”. Zasady panstwa prawa sa wazne, chociaz nie zawszepasjonujace.
    Tak czesto jest odbierana Bruksela. Ale trzeba tez sie zastanowic, ze ta powolnosc to atrybut demokracji i to bardzo wazny, by zadne panstwo unijne nie bylo na marginesie
    agendy. Inaczej byloby gorzej. Gdyby nie instytucje UE gwarantowaly waznosci dla aktualnych zobowiazujacych umow, toby musial byc znalezc sie inny gwarant. A w odroznieniu od UE prez.Rosji Wladimir Putin nie potrzebowal pieciu lat (5!), by dyskutowac sprawe Ukrainy. Kiedy spostrzegl jesienia ub r, ze rzad w Kijowie ropoczal negocjacje z UE i dochodzono do wsponych ustalen, rozpoczal natenczas swoja agresywana polityke wobec Ukrainy.
    A jest to polityka szybkich decyzji, auktorytarnych dyktatow jakze diametralnie innej strategii z jaka dziala 28 panstw czlonkowskich UE.
    Nie bylo przychodzi formowac wspolny front protestu przeciwko Kremlowi po aneksji Krymu i dalszej eskalacji dzialan Rosji. Rozne panstwa unijne w sposob tez sobie odmienny odbieraja Rosje ale 28 panstw UE w koncu zebralo sie i podjelo szereg wspolnych decyzji po bardzo licznych kontrowersjach w krajowych parlamentach czlonkow UE. Powtorze tylko: rzadzacy auktorytarnie decyzje podejmuja decyzje blyskawicznie. Ale chyba normalne jest, ze decyzje w trybie demokratycznym to policy dla ktorego nie ma alternatywy w zjednoczonej Europie, poniewaz gdyby tak bylo to bysmy nie byli swiadkami istnienia UE a jeszcze co gorzej Rosja – tych 28 panstw odzielnie byloby prostym lupem Kremla, by je sklocic ze soba i podzielic.
    Wybory do parlamentu UE przypadaja na te sama date co prezydenckie na Ukrainie.
    Jaki model wybierze Europa, zalezy to od samych wyborcow – czy to bedzie model unijny czy tez z meny Putina?
    Nie przypadkiem jest, ze wielu populistow i skrajna prawica dazy do rewizji czy wrecz do likwidacji samej UE albo wedle zalecen, wspomnianego Otto Bismarcka: „krwia i zelazem” a nie dialogiem i wolnym wyborem.

  9. (16:50)

    Bardzo dobry punkt: RPP przespała z prezesem NBP na czele, bowiem powinna obniżyć o 1/4 stopę bankową w styczniu i drugi raz w maju.

    „Zrzucanie gotówki z helikoptera EBC”, czyli walka z deflacją w systemie pieniężnym euro strefy było do przewidzenia, ew. do dowiedzenia się na temat nastrojów.

    Może na razie lepiej jest skrytykować RPP/NBP, wywrzeć nacisk, wytyczyć standard fachowości i zorientowania się w temacie podczas nominowania nowych członków, niż od razu rezygnować z nich na korzyść EBC we Frankfurcie.

  10. To nieprawda, że problematyki europejskiej nie ma w kampanii do PE. Kto szuka ten znajdzie.

    Nie tylko Polityka w ostatnich tygodniach sporo miejsca poświęca tematyce europejskiej ale np i Krytyka Polityczna. Nie ma dnia by nie ukazał się na jej portalu jakiś ciekawy materiał o europejskiej kuchni politycznej.

    Wczoraj np opublikowano ciekawy wywiad Cezarego Michalskiego z eurodeputowanym Siwcem z frakcji socjalistycznej PE.

    Oto fragment dotyczący aktywności eurodeputowanych Platformy Obywatelskiej w PE. Czy raczej ich deklarowanej z dumą prointegracyjności.

    „Cezary Michalski: … przechodząc do kampanii, toczy się ona w Polsce w atmosferze „proeuropejskiego banału” przeciwstawionego „banałowi antyeuropejskiemu”. Donald Tusk skutecznie ograł ten podział przy okazji sejmowej debaty po expose Sikorskiego, przedstawiając się jako euroentuzjasta na tle Kaczyńskiego, Waszczykowskiego, a już szczególnie na tle Krystyny Pawłowicz. Jak pan ocenia faktyczną determinację rządu Platformy w budowaniu instytucji europejskich czy wprowadzaniu Polski głębiej w europejskie instytucje, do „unijnego rdzenia”? Czy są jakieś dające się realistycznie pomyśleć działania i decyzje polityczne, których rząd Platformy nie podejmuje, a centrolewica – niezależnie od jej partyjnych sztandarów – mogłaby na siebie wziąć?

    Maerk Siwiec: Platforma Obywatelska nie podjęła w obszarze polityki europejskiej żadnego działania, które by było jakkolwiek niepopularne, jakkolwiek kosztowne politycznie, gdzie po prostu trzeba by wykonać poważną pracę, żeby Polaków do tej decyzji przekonać.

    Nie wystarczy pozować na tle mniej lub bardziej wariackich przeciwników Unii, ale trzeba jeszcze mieć odwagę, żeby Europę budować poprzez pewne decyzje i procedury polityczne. Do Platformy pretensje mam o to, że jak trzeba było naprężać muskuły w czasie naszej prezydencji UE, to Tusk wygłaszał piękne przemówienia o integracji, solidarności, zbliżeniu Polski z Europą. A jak trzeba wpisać w kampanię wyborczą PO jasną obietnicę, że będziemy popierać i przygotowywać wejście Polski do euro, to tego nie ma, bo to się wiąże z politycznym ryzykiem. Ja nie chcę mnożyć tej listy zaniechań, bo ona dotyczy praktycznie wszystkich działań Platformy w obszarze integracji europejskiej. Nie tylko w obszarze ekonomicznym, społecznym, instytucjonalnym, gdzie Platforma jest ostrożna, żeby nie powiedzieć, pasywna. Ale proszę przeanalizować głosowania posłów Platformy w sprawie homofobii, poza jednym przykładem Filipa Kaczmarka wszyscy inni głosują nie tylko wbrew linii centrolewicy europejskiej, ale wbrew linii EPP, wbrew linii europejskiej chadecji, do której formalnie należą. Głosują jak homofoby z radykalnej antyeuropejskiej prawicy”

    Pozdrawiam

  11. Opowiastki dla grzecznych dzieci. O Polsce i o Europie mądrze i dosadnie mówi Leszek Miller. Warto przeczytać i pomyśleć.
    http://leszek-miller.blog.onet.pl/2014/05/18/wystapienie-na-kongresie-w-poznaniu-17-maja-2014/

  12. Cezary Michalski, Marek Siwiec, Leszek Miller

    duende poszedł pływać, a tu utopić się można (w strumieniu pustosłowia).
    Smutno to, prawde mówiąc.

  13. Europa federalna nie zniesie, jak próbują straszyć niektórzy politycy i intelektualiści, odrębności poszczególnych demosów ją tworzących, wraz ich tożsamością i niepowtarzalnością, stanowiącą przecież wartość Europy jako cywilizacji. Uczyni ją silniejszą w policentrycznym świecie i da atut do równorzędnej współpracy z najpotężniejszymi globalnymi graczami. Jak trafnie wskazał Bronisław Geremek, „mechanizmy tworzenia polityki nadal są przede wszystkim narodowe – i właśnie dlatego potrzebna jest Europa polityczna. Tylko taka Unia, którą obdarzy się wymiarem politycznym, może być liczącym się partnerem w wielobiegunowym systemie światowym”[3].
    http://geopolityka.net/europejskie-marzenie-wspomnienie-o-prof-bronislawie-geremku/
    ===================

    „Stworzylismy Europę, teraz musimy stworzyć Europejczyków”……..

    Na jakim etapie tej twórczości jesteśmy?
    Kilku procent?
    Europa jest na razie pełna „tutejszych”.
    Ale z czasem, będzie nową jakością, kilka pokoleń wystarczy.
    Pod warunkiem oczywiście że politycy będą działać w kierunku integracji, a nie dezintegracji.

    Szkoda że PROFESORÓW o klasie intelektu i kultury mamy tak mało.
    A i w Europie są niewielką enklawą.

  14. Podobnie jak Lex, ktory o godzinie 8:07 przypomnial rocznice smierci Kleofasa rowniez chcialabym dolaczyc do wspomnienia o Kleo.

    Kleofas zaczal publikowac swoje komentarze na tym blogu w lipcu 2006 roku. 17 lipca opublikowal tu swoj pierwszy komentarz. Komentarz byl zaadresowany do Telegraphic Observer i do Jacobsky i byl na temat edukacji w U.S. Kleo, wtedy Okon, zamknal swoj komentarz slowami:

    „Rozwodze sie, bo ktos mi przed tygodniem napisal, ze uczniowie chca wyrzucic ministra, jako ze ich „podpuszcza” ta czy inna partia polityczna, a moze go po prostu nie szanuja? Na razie, blogowicze udowodnili, ze prezydent jest niepowazny, premier niepowazny, wojsko jest niepowazne, niepowazne jest MSZ, kosciol, za kilka dni sluzby bezpieczenstwa beda niepowazne – to co w tym kraju jest powazne?! Jakbym byl, gdybym pojechal i jadl pyzy na Bazarze Rozyckiego?
    To na pewno bylaby powazna sprawa.
    Okon.”

    Zalaczony cytat streszcza to, o czym Kleofas pisal przez nastepne lata. Pisal o Polsce i U.S., o wojnie i Powstaniu Warszawskim, o Rosji i Ukrainie, o Chinach. Pisal o ataku na Pearl Harbor i ataku na WTC.

    Czasami zalaczal muzyke. Blues z Nowego Orleanu, jazz, swing, folklor warszawski i oczywiscie piosenki w wykonaniu Doris Day.

    W listopadzie 2009 roku otworzyl swoj blog Esta Regular. Pierwszy tekst pod tytulem „Bazar” jest poswiecony Bazarowi Rozyckiego. „I to jest powazna sprawa”, piszac Jego slowami zacytowanymi wczesniej.

    Na blogu Esta Regular mozna teraz przeczytac wszystkie komentarze Okonia/Kleofasa z blogu En passant od lipca 2006, gdzie znajduje sie miedzy innymi opis Chin, az do ostatniego komentarza z data 16 stycznia 2013. Ten komentarz jest zaadresowany do osoby imieniem Ted.

    Na blogu Esta Regular komentarze sa zgrupowane pod haslem „Komentarze na blogu En passant” wedlug roku i miesiaca ukazania sie na tym blogu. Data umieszczona pod pseudonimem Kleofas, G.Okon, Okon to link do strony na blogu En passant. Komentarze mozna przegladac pod zgrupowanym haslem (label) lub w archiwum blogu Esta Regular.
    Wszystkie skopiowane komentarze Okonia/Kleofasa sa w oryginalnej formie.

    Z przyjemnoscia czytam ten material. Poznaje pierwszych z tego okresu komentatorow o pseudonimach, jak wspomniany juz Telegraphic Observer, Jacobsky i Ted. Sa tu rowniez komentarze adresowane do Badger, Pyzol, Absolwent, Waldemar, Q.B.A., ANCA, Torlin, Nemer, Harry Potem, ajw, Orteq, Cynamon, Andrzej Falicz, Stasieku, duende, Jiba, Lewy, Mag, Kadett, Lex i wielu innych.

    Okazuje sie, ze wiele tematow jest nadal aktualnych, a niektore ponadczasowe.

    Esta regular, Kleo.

    Link do zgrupowanych komentarzy na blogu Esta Regular.

  15. Cała kampania przedwyborcza, dyskusje, potyczki, spoty, popisy wokalne, to wszystko razem warte jest roztrzaskania o wiadomy kant.
    Moja decyzja jest jasna od samego początku; skoro nie startuje mój nr 1, czyli Józef Pinior, to trzeba zagłosować na kogoś, kto w parlamencie europejskim już pracuje, nie miota się od jednego studia radiowego do kolejnego – telewizyjnego, tylko robi to, do czego się zobowiązał przyjmując mandat posła w tym parlamencie.
    I mam taką kandydatkę, na dodatek kobietę, na dodatek przystojną, obytą w świecie, pracowitą i profesjonalną. Ma już doświadczenie w tej pracy, ma realne osiągnięcia, niech więc nadal robi to, co dotychczas. Niech siedzi w Brukseli, czy Strasburgu i reprezentuje godnie, jak dotychczas swoich wyborców.
    Nie wywiesiła banerów na pół kamienicy, nie zatrudniła chóru do odśpiewania ody na własną cześć. Można niewielkie plakaty z jej wizerunkiem zobaczyć na zwykłych słupach ogłoszeniowych, wśród reklam występów teatrzyków, artystów i innych takich.
    Jestem pewna, że do parlamentu EU wejdzie bez problemu.
    http://ri.search.yahoo.com/_ylt=A0LEV7_90XhTskAAolhfiAx.;_ylu=X3oDMTByMG04Z2o2BHNlYwNzcgRwb3MDMQRjb2xvA2JmMQR2dGlkAw–/RV=2/RE=1400455805/RO=10/RU=http%3a%2f%2fwww.lgeringer.pl%2f/RK=0/RS=ph6v8lmXnjyVQiUOjW7oencEygs-

  16. Sylwio

    Obawiam się, że pomyliły Ci się wybory do PE z jakimiś innymi wyborami. Może dałaś się zasugerować krajowej propagandzie.

    Ale wbrew temu co tu piszą nie chodzi w nich o popieranie krajowych partii. One pełnią jedynie pomocniczą rolę. Akurat za tydzień będziemy dokonywać wyboru politycznych frakcji PE.

    Tak więc głosując na PO nie wspiera się Donalda Tuska tylko europejską chadecję (Europejską Partię Ludową). Inaczej mówiąc wspiera się politykę Angeli Merkell np wobec wspólnej waluty czy np Ukrainy, której politycznym losem jesteś żywo zainteresowana.
    No chyba, że osamotniony w swym eurosceptycyźmie walutowym i zapędach ukraińskich polityką Donald Tusk skieruje swych europosłów do frakcji jakiś dziwacznych europejskich szkodników.

    A głosując na SLD nie wspiera się Leszka Millera tylko Partię Europejskich Socjalistów, bo on ich reprezentuje w umęczonej. W tym przypadku europejskich socjalistów reprezentować na forum PE będzie też Niemiec – Martin Schulz z SPD. Spodziewać się więc można podobnej polityki wobec waluty euro i Ukrainy, bo socjaldemokraci niemieccy są w koalicji z chadekami i podobnie na unię walutową i kryzys ukraiński patrzą.
    Zresztą Miller szczerze się z tą polityką identyfikuje.

    Tak więc patrzenie na wybory do PE przez pryzmat egoizmu narodowego (o tyle się bedziemy integrować jak się nam to będzie opłacać) jest pozbawione sensu.
    De facto antyunijny, kontestujący UE egoizm narodowy wyraża bowiem tylko pis i ugrupowanie Korwina Mikkego. I te ugrupowania powinni wspierać egoiści narodowi. Kto pogłebionej integracji nie chce, kto nie chce wspólnej waluty, nie chce Karty Praw Podstawowych może rozwalać Unię za pomocą tych partii.

    Pozdrawiam

  17. Nela

    Też ją poprę – kolejny raz.

    Do jej zalet, które w komentarzu pięknie ujełaś dodałbym jeszcze jedno.
    Nie włóczyła się z politycznymi sensatami po kijowskim Majdanie.

    Pozdrawiam

  18. „Trudno zrozumieć ten paradoks. Unia, której dobrodziejstwa dla Polski są widoczne gołym okiem, nie budzi w społeczeństwie i w mediach większego zainteresowania.”

    Mnie się nawet nie chce szukać. Skoro fachowcowi w dziedzinie propagandy a czasami informacji nie chce się, to dlaczego mnie ma się chcieć?

    Budżet polskiego rządu?
    Główne wydatki budżetu?
    Nie w szczegółach, tylko z dokładnością do 10-15%.
    Tak jak każdy robi to w swoim domu.
    Nie robi, ma w doopie? Tak jak moja żona? Mąż ma się martwić, aby starczyło?
    No cóż, wtedy rzeczywiście można sobie pismaczyć widocznymi gołym okiem dobrodziejstwami.

    Za każdym razem, gdy chcę w polskim internecie wygooglać sobie PROSTO I JASNO podane, obrazkami, czytelnymi wykresami, kolorkami, bez tabelek i mącenia, skąd się biorą pieniądze w budżecie na co są wydawane, jakie są długi – kicha.

    Nie jestem tak biedny abym nie miał nic w portfelu ani tak bogaty abym nie wiedział, przynajmniej w przybliżeniu, ile mam. Niestety wiem ile. Z długami/kredytami jest podobnie.

    Jak to jest, że etyka dziennikarska tak podobno zasłużonemu a z pewnością tak długoletniemu publicyście pozwala sadzić bzdety jak „widoczne gołym okiem dobrodziejstwa” bez najmniejszej nawet próby podania liczb?

    Hitler zostawił na kilkadziesiąt lat jedyne na polskim terytorium autostrady. Gołym okiem widoczne dobrodziejstwo. Koszta ich pozyskania? A kto by zadawał takie durne pytania………
    …………….im więcej kropek tym mądrzejszy wielokropek…………..
    …………….a im mądrzejszy wielokropek tym mądrzejszy autor wielokropka………………

    Dla takich czytelników jest to pisane?

    Ile?
    Ile ma?
    Ile winien?
    Ile mu przybyło a ile ubyło?
    W forsie na koncie, w długach, w dzieciach, w czymkolwiek………….

    +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

    Jestem zwolennikiem Unii dla wszystkich Europejczyków. A nawet dla tych, co to swoje dzieci tylko pod uzbrojoną po zęby eskortą boją się do unijnej Polski puszczać ale po paszporcik tejże „Polski” łapki wyciągają.

    Ja bym chciał aby zamiast tego nieśmiałego przestępowania z nogi na nogę powstały Stany Zjednoczone Europy. Aby Polki pieprzyły się z Niemcami i aby wszystkie granice i podziały, polityczne, religijne i językowe poznikały. Aby zwyciężyła najsilniejsza, najbardziej atrakcyjna kultura albo mieszanka kultur. Bez wojen, bez mordowania się.

    Ale nie uważam, że do powstania takiego tworu skuteczniej doprowadzi „gołym okiem” aniżeli twarde liczby. Gołym okiem to wygoniła Polska matka kilka milionów szczęśliwców, którzy nie znaleźli się w odpowiednim czasie na odpowiednim stypendium pod czapą odpowiedniego aparatczyka i durnowato nie zaadaptowali filozofii trzymania się do starości pazurami jednej maszyny do pisania. Jednego cycka. Mieli odwagę parę razy w życiu stanąć swoim chlebodawcom okoniem. Bo ten, który płaci nie zawsze ma rację i nie zawsze jest uczciwy. Czasami wyszarpie spod twoich pazurów warsztat pracy i rozwali go w pi*du. Dobrodziej je*any.

    Ojciec Elwro stawiał. Mnie zostało tylko pisanie do Siemensa emaili ostrzegających go, że używanie w polskiej wersji strony internetowej zakładów Elwro niemieckiej nazwy Wrocławia jest nietaktem, o którym zawiadomię prasę.
    Skończony dureń ze mnie. Mnie się wydawało, że Elwro przetrwa. Ja marwiłem się nazewnictwem i „walczyłem bohatersko” o imponderabilia.
    Siemens dobrodziej jednoczył Europę. Praktycznie.

    O tym piszmy panie dziennikarzu, o tym. Liczbami.

    Na oko to babie się zmarło.

  19. Nela,
    głosowałam na panią Lidię :)

  20. Jestem społecznie ruchliwy i zauważyłem w środowiskach, w których bywam, że wielu byłych oficerów LWP, ale i już WP, szczególną estymą darzy J. Kaczyńskego i JKM. Istnieje widocznie dalej potrzeba wodza, jasno wytyczonego celu i przeciwnika. Nie trzeba włączać krytycznego myślenia – to boli.

  21. Panie Danielu Passencie wielbicielu Allende,

    wierzę, że już pan się nie wstydzi i da pan głos na partię Tuska PO, Tuska, który przyhołubił Michasia z ZChN-u (PiS-u), Michasia wielbiącego Pinocheta.

    Ps. Oczywiście, że nie chodzi o Europę, ale o to, aby już się pan nie wstydził i głosował na wielbiciela Pinocheta.

  22. duende 18 maja o godz. 16:21
    ==================
    >>> A gdzie są prawa Kałmuków do powrotu do miejsca swojego urodzenia? >>>
    .
    A gdzie są prawa ( np.) Palestynczykow do powrotu do miejsca swojego urodzenia?
    Niech SzPan idzie poplywac i nie wraca.
    .
    P.S. Myśleć, Panie!

  23. „Gdyby był w Rzymie i nie widział papieża”

    Byłem w Rzymie i nie widziałem papieża, wolałem obejrzeć w tym czasie coś innego.

  24. „Można powiedzieć, że Unia znajduje się na rozdrożu: albo większa integracja (która ma wielu przeciwników)”

    Max Kolonko bardzo ładnie wytłumaczył dlaczego dalsza integracja UE czyli Stany Zjednoczone Europy są niemożliwe – polecam:
    http://www.youtube.com/watch?v=c3TQ7oipd_s

  25. Oczywiście, że nie chodzi o Europę. Chodzi o Alaskę !

    Dla rosyjskich Kozaków nie ma rzeczy niemożliwych. Ostatnio przymierzają się do terytorialnego okrojenia Stanów Zjednoczonych. Na początek postulują, by obywatelstwo Federacji Rosyjskiej przyznać ich ziomkom żyjącym na Alasce. Po co? Bo ten niekonwencjonalny krok przybliży powrót owego „terytorium północnego” do macierzy.

    Rosyjski/sowieckij czieławiek… wytwór wieków upodlenia feudalnego plus siedem dekad zniewolenia umysłowego przez bolszewizm, a wszystko zdegenerowane coraz bardziej, z generacji na generację przepitą wódą, chlaną od rana do rana. Apoteozą tego czieławieka jest ruski Kozak, któremu wydaje się, że…

    Mam nadzieję, że gorące łby kozackie porwą się na Alaskę i przy okazji dostaną taki wp…. ol, że następne generacje sowieckich czieławieków będą śpiewać o tym fakcie niezliczone dumki, pijąc samogon od rana do rana, żeby zalać smutek i frustrację.

    Jak widać, nie chodzi o Europę, ale o Alaskę. Oby … !

  26. Skalpel

    Jestem społecznie ruchliwy i zauważyłem w środowiskach, w których bywam, że wielu byłych oficerów LWP, ale i już WP, szczególną estymą darzy J. Kaczyńskego i JKM.

    Bo to są również umysły bolszewizmem zaczadzone, tą nowoczesną formą feudalizmu. Kolana same się uginają, kark skłania ku ziemi w obecności byle miernoty mającej charyzmę (patrz: Putin i ruskij cziełowiek).

  27. Kartka i Maja!
    Każdy z moich znajomych, pytany o to, na kogo odda głos, wymienia właśnie to nazwisko. Myślę, że przejdzie.
    To osoba, z której można być dumnym. Nie zrobi z pewnością takiej wiochy, jak poseł Kurski, majdrujący przy własnym rozporku podczas przemówienia innego posła na sali parlamentu.
    Pannę profesor od szmat, szeryfa Zbysia, spoconego tłuścioszka Misia, dusiciela pluszowych kaczorków Gowina i tym podobnych lepiej pozostawić w kraju.
    Mniejszy wstyd.

  28. @zza kałuży
    „Hitler zostawił na kilkadziesiąt lat jedyne na polskim terytorium autostrady. ”

    To jest jeden z tych rzadkich momentów kiedy się zgadzam z „zza kałuży”. Poza tym, że panowie Hitler i Stalin przeprowadzili lederowską rewolucję o czym było w poprzednim wpisie to jeszcze pierwszy z tych panów wybudował autostrady i inną infrastrukturę miejską na tzw. terenach odzyskanych a Mr Stalin z kolei zadbał o to żeby Polacy z nietkniętych cywilizacją Kresów RP przenieśli się na owe ziemie odzyskane gdzie spotkali się z takimi cudami jak kanalizacja miejska. Wyobraźcie sobie teraz Polskę w granicach II RP – przecież to byłby czysty horror infrastrukturalny, wszystko by trzeba było robić od podstaw.

    „Aby Polki pieprzyły się z Niemcami”

    O to możesz być spokojny, Polki są głównym polskim produktem eksportowym. Występ na Eurowizji na pewno umocni naszą markę.

  29. Boguslaw Liberadzki ma mój głos ,autentycznie zasłużony w projektowanie i zabiegi w rozpoczecie i budowę drogi ekspresowej S -3 _Szczecin_Lubawka .
    Jesli kogoś interesuje jak to było z ta S-3 do dziś , to zapraszam do Googli ( Liberadzki Boguslaw ) i tam ca.6 minut jego opowiesci o tej inwestycji.
    Ważne jest to ,że aż 80% kosztów budowy pokrywa budżet UNI
    , w tym spocie jest też wyjaśnienie jak to jest z Czeską strona.
    Pierwsza koncepcja postała za rządów SLD ,przed 1997 .
    AWS ( lata 1999 -2001 ) skasował ten projekt . Rząd SLD w latach 2001 przywrócił ten projekt do życia i po wejsciu RP do UNI zdąrzyli skierować projekt do Brukseli .Budowa S-3 uzyskała otwarcie w planach perspektywy finasowej 2007 – 2013 .
    Jeśli mamy europosłów , takich jakim jest prof.Bogusław Liberadzki to głosujmy na takiego pana lub panią ponownie .
    ps .
    W jednym z ostatnich postów pod poprzednim zamieściłem o pomijanym udziale Ślazaków w II Korpusie PSZ .
    Nie bede tego wklejal do nowego wpisu Gospodarza ,napisze tylko ,że wiosna 1946 w wielkim transporcie powróciło do Polski 14.000 mieszkańców ŚLASKA I POMORZA ,którzy w czasie IIWS byli wcześniej żołnierzami Wehermachtu co stanowilo 98 % wszystkich którzy wtedy wrócili do kraju . Pozostali w liczbie 3.000 powrócili do czerwca 1946 w tym nieliczna garstka tych co zaczynali na terenie ZSRR w 1942 . Pozostali ewakuowali sie do Angli i..zostali tułaczami.

  30. @Kartka z podróży, 16:20
    Przygarniam Cię Kartko do serca za ten wycinek.
    Kiedy słyszę w poważnych ustach „kiedy będzie się nam opłacało”, bebechy mi się wykręcają, bo zawsze przy tego typu, strategicznej decyzji, trzeba wyczuć kompromis.

    NATO – OK, dla Niemiec „otulina”, oddalenie granicy z Rosją, dla nas paragraf 5.
    UE – OK, na razie zyskują obie strony, głos, że „krzywizna bananów”, że przeregulowanie, że jakieś normy środowiskowe, jest słabszy, niż ten od euroentuzjastów.

    I wreszcie EUR. Rozumiem obiekcje Sylwii, pamiętam co bąknął p. Belka, ale dla mnie bycie w strefie EUR znaczy więcej niż paragraf 5, statutu NATO.
    Pozdr
    PS
    Zobowiązany do miesięcznego raportowania rezultatów spółki (Trading Statement), wyciągałem z systemu miesięczną wartość „exchange differences losses”. Przy obrocie 2 mln zł/miesiąc, te straty w czasie niestabilnego kursu walut, dochodziły do 50 tys zł, a rocznie, kiedy siła PLN się w pewnym sensie uśredniała, te straty dochodziły do 200 tys zł!!
    Już słyszę, że są sposoby, aby te straty minimalizować. OK, znam je, ale dla tysięcy małych firm to jest problem, o czym mówią w mediach.

  31. @halen, 16:50
    W tym roku, działalność RPP nie jest tak krytykowana, jak za opóźnienie z pierwszym zejściem o pół punktu. Nie chce mi się teraz grzebać w Googlach za datą, ale wiesz ‘halenie’ o co mi idzie.
    Teoria „druk niepokrytego pieniądza – inflacja” daje ciała póki co.
    ‘Sylwio’, daj proszę własną interpretację.
    Pozdr

  32. @Sylwia, 17:03
    Przepraszam Cię, napisałem do ‘halena’ nie czytając wszystkich komentarzy.
    Zaczynam czytać całość do 19:21.

  33. Moje wytluszczone uzupełnienie do stwierdzenia stwierdzenia o PiS oraz o partii JKM:

    może [chcieć] rozwalać Unię za pomocą tych partii.

    Przymus Źle czy dobrze – to nie ma znaczenia, niech mówią o mnie! głoszenia swych racji, to zwykle nie jest manifestacja słuszności.

    Ogranczenie wymiiany między krajami rozdzielonymi Bugiem wywolane ruchawką ukraińską i przykręcenie kurka w Brukseli na rurze prowadzacej do Warszawy zmniejszy względnie wysokie poparcie poparcie dla PiS i dla Nowej Prawicy.

    W czworokącie Niemcy-Polska-Ukraina-Rosja może odbywać sie stroszenie piórek i dumne godnościowe miny w duchu propagandy nacjonalistycznej Zdzislawa Krasnodębskiego, ale ciemna (w sensie nieznanej i milczacej) masa Polaków nie zrezygnuje z dobrodziejstw unijnych ani łatwo, ani tanio.

    Oddelegowanie Zbigniewa Ziobry do ciał decyzyjnych UE spowodowało dodatnie saldo jego kont bankowych i chęć dopchania się do unijnej kasy podobnych jemu osób uzwających wielu pozornie slusznych słów do powiedzenie czegoś nieprzydatnego i nie mającego szans na przekucie w czyn.

    I tak będzie teraz. Żadnemu z wierzchołków wyżej wymienionego czworokąta nie zależy na przecięciu boków i przekątnych.

    Po przyklepaniu umowy gazowej Rosja-Chiny wschodni potentat zainwestuje w Ukrainę ratując cnotę Angeli Merkel, sycąc megalomanię Wladimira Putina, ośmieszając Jarosława Kaczyńskiego w oczach rolinków i fundując laptopy młodym polskim quasi-geniuszom w poczuciu zagrożenia przez chlopski i plebejski rozum popierającym Janusza Korwin-Mikke.

    Nie śledzimy każdego zdarzenia politycznego i gospodarczego na bieżąco i nie wiemy, czy otwarcie śluz na czeskich zaporach odbyło się po konsultacji z warszawską siedzibą IMiGW. Zapewne tak.

    Pobudzone powszechnym szumem medialnym głowy produkują takie chwytliwe hasełka jak środtytuł artykułu Ireny Cieslińskiej niepokojącej prochy Platona: Jestesmy bardzo zapobiegliwym i praktycznym gatunkiem. Umiemy wykorzystać wszystko.

    To nie jest prawda! Publikacji matematycznych produkuje się więcej niz przetworzyć to mogą moce wdrożeniowców. Tego pani Irenie Cieślinskiej tlumaczyć. Ona nie napisala tego co napisala, aby wyjaśniać świat osobom skrzywdzonym w procesie nauczania matematyki. Hasełka z tego artykułu maja spowolnić upadek finansowy Agory.

    (o artykule tym napisalem dziś pod porzednim wpisem Gospodarza)

    Nasza poselska reprezentacja w UE po zawirowaniach wróci w łoże rozsądku. Być może pomoże David Cameron odsyłając partię polskich imigrantów, aby w dorzeczach Odry i Wisły bronili godności Rzeczpospolitej. Dziś sponiewieranej według Zdzislawa Krasnodębskiego.

    Misa misiu! Misa!

  34. Stasieku

    Jest już nowy Cezary Michalski. Tym razem pisze o zdziczeniu i upadku swego pokolenia. Felieton nosi tytuł „Maciej maleńczuk padł”

    Fragment:

    „Nabierający masowego charakteru powrót kontestatorów mojego pokolenia do „narodowych” korzeni, które – jak wymusza to obecny, skrajnie upadły i dekadencki etap rozwoju globalnych nacjonalizmów – nie są już żadną ciekawą tożsamością, nie są już żadną kulturową czy społeczną pracą, są już wyłącznie wykrzyczeniem, że „homoseksualizm jest wstrętny”, „kobiety powinny pozostawać w domu”, a „dzieci wychowuję tradycyjnie i prowadzę do kościoła”, mimo że sam nie wierzę (to mógłby powiedzieć i najczęściej mówi prawie każdy prawicowiec, narodowiec, katolik z mojego pokolenia). A całą tę pogardę dla jeszcze słabszych ode mnie (który wcale nie jestem aż tak silny, jak to odgrywam na scenie) wykrzykuję dlatego, że przepełnia mnie świeżo odkryty duch „machismo”.

    Europejczycy (a więc także Polacy) mają dziś tylko takie nacjonalizmy upadłe. Powracają do nich, jak im się wszelkie bardziej chrześcijańskie lub bardziej oświeceniowe projekty zaczynają wywracać. Afrykańczycy też mają dziś tylko takie nacjonalizmy upadłe. Ugandyjski, który za „wstrętny homoseksualizm” zabija, torturuje, wsadza na dożywocie, lub kenijski, gdzie po nowelizacji konstytucji tamtejsi „macho” mogą korzystać z uroków wielożeństwa, gwarantując sobie, że kolejne żony poślubią bez zgody innych współmieszkanek haremu; w ten sposób związek mężczyzny i kobiety znów staje się „naturalną” relacją siły.

    Tak zawsze dziczeje świat w momencie kryzysu wielkich emancypacyjnych narracji. I mówiąc szczerze, nie widzę żadnego potskolonialnego światełka w tym ponurym tunelu „dumnych peryferiów”, których duma zaczyna się w zdziczeniu „machismo” i zdziczeniem „machismo” się kończy.”

    Całość pod linkiem
    http://www.krytykapolityczna.pl/felietony/20140518/maciek-malenczuk-padl

    Pzdro

  35. Prezes puścił zwykłego dla siebie bąka w ostatnich dniach kampanii.
    Pan Daniel Passent delikatnie wspomniał motyw „wroga chrześcijaństwa”. Głupota tego zarzutu jest bezdenna i znowu odbiera kilka punktów PIS.

    Donald Tusk kiedyś powiedział „nie będę klękał przed księdzem” ( w domyśle Rydzykiem)
    Dziś, w dwóch audycjach o dużej oglądalności, poważni dziennikarze zacytowali:
    1. „nie będę klękał przed proboszczami”
    2. „nie będę klękał przed kościołem”
    Typowa manipulacja, albo brak kompetencji.
    ‘stasieku’ nie musi pamiętać – dziennikarz musi, szczególnie po upływie lat.

  36. Szanowny Panie Redaktorze Danielu Passent, nieoceniony Gospodarzu nasz,

    prawie pięć lat temu, był Pan uprzejmy, w łaskawości swojej, napisać na swym blogu takie oto zdanie
    – „Chociaż są tematy bardziej odpowiednie dla komentatora politycznego (np. decyzja Trybunału Konstytucyjnego w Niemczech, że traktat lizboński nie jest sprzeczny z konstytucją, „Tusk zalany”, czyli premier u powodzian …”

    Wtedy ja, niegodny, odniosłem się m.in. następująco:
    Otóż nieudolnie wzorując się na Orwell’u nie byłoby błędem dodać: – „pod warunkiem, że o tym, czy prawo powstające na podstawie wynikającej z treści traktatu będzie nam, Niemcom odpowiadać”. Niemiecki TK zażądał bowiem, by warunkiem obowiązywania przepisów prawa unijnego było każdorazowe zatwierdzanie go przez Bundestag.

    A na blogu „Gra w klasy” napisałem:

    – …po tym, co z Traktatem zrobili i robią Niemcy, świat dziennikarski, z Panem włącznie, po prostu zamilkł, podobnie jak zamilkło to, co niektórzy nazywają „klasą polityczną”.
    Podsumowując moje poprzednie wypowiedzi, sprzed miesięcy, stanąłem na stanowisku, że nie ma żadnych szans na to by Niemcy zaakceptowali Traktat Lizboński i wynikające z niego skutki.
    Okazuje się , że miałem rację ponieważ, mówiąc w wielkim skrócie, niemiecki Trybunał Konstytucyjny postawił pewne warunki by mógł zaakceptować Traktat. Podstawowy to taki, że wszystkie ustalone przepisy i decyzje podejmowane przez Unię Europejską nie będą obowiązywać na terenie Niemiec jeśli nie zostaną zatwierdzone przez niemiecki parlament. Pan tę kwestię raczy bagatelizować twierdząc, że:
    „W Niemczech też ratyfikacja czeka, ale konstytucyjny impas wydaje się tam przełamany”.
    Może dla Niemców tak ale dla reszty członków Unii nie!
    W tej sytuacji jestem zdumiony tym, że w naszych mediach a także na politycznych salonach występuje aktualnie dość powszechna ślepota i gremialne udawanie, że problem „Deutschland, Deutschland über alles” nie istnieje a faktycznie to przecież po prostu odżył.
    Traktat ten będzie początkiem dezintegracji Unii.
    Nie wyobrażam sobie bowiem, by państwa poważne (w odróżnieniu od naszego), takie jak np. Francja czy Wielka Brytania pogodziły się z takiego typu integracją, jaką fundują Niemcy.

    W tej sytuacji, taki np. tekst Kartki z Podróży – „Kto pogłebionej integracji nie chce, kto nie chce wspólnej waluty, nie chce Karty Praw Podstawowych może rozwalać Unię za pomocą tych partii.” – odbieram jako wołanie o akceptację marszu w kierunku IV Rzeszy i neomarki zwanej „ojro”.
    Otóż ta „pogłębiana integracja” to w tej chwili polega na akceptacji „Deutschland, Deutschland über alles” czyli np. przyglądaniu się jak dwoje nacjonalistów, żeby nie powiedzieć mocniej,dogaduje się ponad nie tylko naszymi głowami ale wszystkimi innymi państwami Unii domagając się złamania unijnych zasad dot. konkretnie władztwa nad rurą „Opal”, którą to Komisja Europejska pod niemieckim naciskiem ma przekazać Gaspromowi zdaje się w sierpniu.
    Pozdrawiam, Nemer

    A teraz do Kartki z Podróży
    Kartko, pisząc – „Tak więc patrzenie na wybory do PE przez pryzmat egoizmu narodowego (o tyle się będziemy integrować jak się nam to będzie opłacać) jest pozbawione sensu.” – farmazony opowiadasz, bo domagasz się rezygnacji z naszego „egoizmu narodowego” a gotów jesteś zaakceptować ten egoizm narodowy u Mutti, która „żeni” Ruskim Opal wypinając się na nas a jej półpaństwowy koncern właśnie „ożenił” kumplom Putina 4 koncesje na wydobycie gazu łupkowego na Podkarpaciu?
    To wypchaj się z tą swoją internacjonalistyczną propagandą.
    Strefa euro komu się opłaciła, komu się opłaca dzisiaj najbardziej i komu ma się dalej opłacać”? – Mutti a nie nam?
    Weź się puknij w glacę i przemyśl jeszcze raz swoje wydumki blogowe, bo żal d… ściska.
    Pozdrawiam, Nemer

  37. UE od 5 lat ma bardzo dobrą pasywną politykę monetarną, dzięki czemu wyjdzie z kryzysu, w przeciwieństwie do USA i jest szansa, jeśli ta polityka się nie zmieni, na trwały wzrost gospodarczy. A wówczas ekstremiści stracą poparcie. Dyskusja wokół tego jak ma wyglądać integracja jest potrzebna, być może obecna sytuacja jest właśnie dobra, nie za dużo i nie za mało integracji i należy ją zachować? Taka ‚stagnacja’ może być dobra.

  38. w zasadzie to poziomem zainteresowania wyborami do PE nie roznimy si eod innyc nacji czy krajow. W czym sie wybijamy onad przecietnosc, to mialosc kandydatow jakich prezentuja nasze, pozla sie boze, partie. Strach pomyslec, ze ino patrzec a duzy europejski kraj z aspiracjami i zadeciem do czolowki cywilizacyjnej, reprezentowc bedzie banda nieudacznikow, hochsztaplerow, schizofrenikow i megalomaniakow. I stanie sie tak jako zywo, bo tzw kwiat narodu, czyli klasa srednia pojedzie na zielona trawke piec karkowke i pic piwko. I jak zawsze, pozniej bedzie Krzyk i biadolenie o to kto wybral do PE Kurskiego, Ziobre, Cymanskiego czy legutke

  39. Wyborco PO, bądź dumny i bezwstydny: głosuj na PO pełną zetchaenowców i pisowców, głosuj na Michasia wielbiciela Pinocheta.

    Ps. Wyborco PO, Tusk wydłużył ci wiek emerytalny o dwa lata, wyborczyni PO, Tusk wydłużył ci wiek emerytalny o pięć lat. W podzięce oddaj głos na wielbicieli Pinocheta, warto.

    A, co tam u Pitery z PO, czy też będzie tyrać do 67? Czy też o… was cienką s… m…?

  40. Jeszcze o symetrii w obrażaniu, w przemyśle nienawiści
    Chyba jakiś niepokorny dziennikarz ten zwrot wymyślił, przypisując tę dziedzinę gospodarki Platformie Obywatelskiej.
    Nawet książkę napisali niepokorni, chodzą z nią pod pachą, po studiach telewizyjnych, ludzi PIS

    Podam „z brzucha” równoważące się 3 przykłady po obu stronach (PIS i PO)
    1. Ważny polityk PIS, w ramach udowadniania nienawiści PO, zarzuca politykom PO, że mówią o Kaczyńskim „prezes” a nie „premier”. Wg PIS, to objaw nienawiści.
    2. Sienkiewiczowskie „dorzynanie watahy” Radka S., albo „bydło”, łagodne określenie gwiżdżących na cmentarzu bydlaków, użyte przez p. Bartoszewskiego – to powielane tysiące razy przykłady nienawiści PO
    3. Każdy z polityków PIS, wielokroć przypisuje Platformie, wypowiedziane w afekcie, zawsze sprowokowane poprzednim świństwie w ustach PIS, wypowiedzi pp Niesiołowskiego i Palikota.

    4. Prezes, w sejmie daje do zrozumienia, że dokonano zbrodni zabójstwa (czytaj – zarzuca morderstwo) prezydenta. Pijany menel słuchając prezesa wie, że zabił Tusk/Komorowski/Putin
    5. Prezes, w sejmie (powtarzam, w sejmie, nie na pikniku, podchmielony w gronie przyjaciół), insynuuje, że p. Niesiołowski donosił na kolegów z konspiracji.
    6. Hasła transparentów na demonstracjach PIS są pełne miłości bliźniego, takie chrześcijańskie są…

    Nie wypada w tym spisie przypominać dominującej formy stosowanej przez inteligenta z Żoliborza przy tytułowaniu pierwszych urzędników państwa.
    Po nazwisku! – jak w Studium Wojskowym PW.

  41. Waldemar 18 maja o godz. 18:58
    „Pozostali ewakuowali sie do Angli i..zostali tułaczami.”
    To powinien być blog ludzi z jakąś wiedzą.
    Wielu z tych, którzy wrócili, zaraz pojechali dalej na wschód. Do Polski, jak mieli szczęście, wrócili w dekadę później.
    Ci, którym nie dano na bilet do tiepłuszki, zostali zatłuczeni na miazgę przez żydokomunę.
    I dlatego większość wolała w angielskim barze garnki myć. Angielski tułacz był żywy, nie był masakrowany pod „polską” celą albo nie zamarzał na „aniewryzm sierdca” w tajdze.

    Mamy kolega z pracy wrócił z sowietów w 56-tym. Do końca życia w skrzyni na pościel wersalki wrocławskiego em ileśtam trzymał worki z sucharkami.

    Mówił mamie:

    -Ja wiem, że to nielogiczne. Ja wiem, że to nie ma sensu.
    Ale to jest silniejsze oded mnie.
    Ty TAM nie byłaś.

  42. fidelio 18 maja o godz. 18:58
    „O to możesz być spokojny, Polki są głównym polskim produktem eksportowym. Występ na Eurowizji na pewno umocni naszą markę.”

    Dawno temu (20 lat +) podałem moim dzieciom receptę na sukces made in Poland.

    „Seks na ludowo”

    Uzasadniałem to tym, że niczego innego nie mamy.
    Polska kultura ludowa jest jedynym, co mamy oryginalnego a urodę Polek każdy widzi.

    Minęło zaledwie ćwierć wieku i sprawdziło się.

  43. Nemer

    Decyzje, w tym także polityczne, polegają na wyborze spośród realnych możliwości.
    W przypadku wyborów do PE te decyzje sprowadzają się do dwóch możliwości.

    Albo wsparcia integracji Unii w jej realnym kształcie tj z dominującą rolą Niemiec – wklejenia się w tę Unię.

    Albo przyłożenia ręki do jej rozpadu.

    No, ewentualnie można jeszcze stać z boku i czekać na wyroki geopolitycznego losu.

    Mnie jakoś widmo Mutti i waluty euro nie straszy więc wspieram integrację.
    Jesli masz inny pogląd to za tydzień możesz mu dać wyraz w wyborach.

    Nie ma się co emocjonować. To nie Ukraina.

    Pozdrawiam

  44. Na początek, przepraszam czytających swój za błąd techniczny i za dłuuuugi bold, a teraz do rzeczy:

    Szanowny Pawle Markiewiczu,
    całkowicie się zgadzam, wystawianie na czele list jakichś pływaczek-głuptaczek, mordobijców z mózgiem w bicepsach czy naturalizowanych tancerek na rurze, to szczyt lekceważenia potencjalnych wyborców. Dobrze by było, żeby w tłumie tych nieudacznych wędrowniczków za kasą może znalazła się większa liczba osób, którzy wiedzą co chcą robić w PE, chociażby tych, których tu na blogu niektórzy wymieniają i co ciekawe, nie liczy się dla nich partyjny szyld. Może to będzie jakieś szersze jakieś zjawisko? Oby.
    Pozdrawiam, Nemer

  45. @Nemer
    „Nie wyobrażam sobie bowiem, by państwa poważne (w odróżnieniu od naszego), takie jak np. Francja czy Wielka Brytania pogodziły się z takiego typu integracją, jaką fundują Niemcy.”

    Nie bez powodu w Anglii w sondażach prowadzi partia, która wprost deklaruje wyjście z UE. Zresztą bez względu na to kto wygra ma być referendum w tej sprawie.

  46. @Kartko z Podróży

    Integracja – tak, IV Rzesza -nie;
    Euro – tak, neomarka – nie;
    Solidarność (nie „Solidarność”) – tak, nacjonalizm i egoizm silniejszych – nie;
    Partnerstwo – tak, dominacja – nie;

    To tak w skrócie, a jak się nie da to „żegnam ozięble” i cześć. Proste jak cep.

    Pozdrawiam również, Nemer

  47. @Fidelio, zwróc uwagę, że pisałem to tutaj pięć lat temu 😉
    Pozdrawiam, Nemer

  48. Moze troche nie na temat, ale zmasowanie kłamstw ze strony na temat wydarzeń na Ukrainie ze strony polskich mediów i polityków unaoczniło i udowodniło że nasi politycy i media propaguja i reprezentują racje stanu USA. Dotyczy to zreszta też wiekszości państw UE. Po prostu prawda jest utopiona w szambie. Prawdy mozna sie dowiedziec na portalach rosyjskich (!). Polskiego społeczeństwa nikt nie reprezentuje. Głosowanie na PO lub PiS w jakichkolwiek wyborach jest absurdem.
    Proponuje głosować własnie na Korwina Mikke, który powiedział pare słów prawdy lub na Palikota, który przynajmniej goni czarnych. Albo wcale nie głosować.

  49. Wielbiciele Allende lubiący wysokie standardy Tuska, macie okazję głosować na wielbicieli Pinocheta przyhołubionych przez Tuska. Nie krępujcie się, zawierzcie „jedynce” z PO Michasiowi: dawniej ZChN i PiS.

  50. Panowie i Panie deliberują tu nad polityką monetarną i pogłębioną integracją w kontekście Traktatu Lizbońskiego, a tymczasem przeciętny mieszkaniec kraju nad Wisłą oczekuje po prostu:

    1. żeby Unia dawała jak najwięcej pieniędzy, dopłat, dotacji, stypendiów itp.,

    2. żeby Unia nadal umożliwiała Polakom emigrację zarobkową,

    3. żeby Unia nie wymagała od Polaków niczego w zamian,

    4. żeby Unia nie zagrażała, nazwijmy to, polskiej tradycji i tożsamości narodowej poprzez podsuwanie nam takich bezeceństw, jak „związki homoseksualne, (…) lichwa, swobodny napływ imigrantów, podstępna walka z Panem Bogiem” (to z listu patriotów polskich do Putina, zob. blog Jacka Kowalczyka), tudzież poprzez głosowanie na austriacką kobietę z brodą zamiast na słowiański, heteroseksualny cyc,

    5. żeby Unia walczyła z tymi, którzy w innych krajach bronią swojej, nazwijmy to, tradycji i tożsamości narodowej, bo oni chcą odesłać do domu polskich imigrantów.

    Jako że punkty 1 – 2 są trudne do pogodzenia z punktami 3 – 5, a punkt 4 z punktem 5, przeciętny mieszkaniec kraju nad Wisłą ma trudności z zajęciem jednoznacznego stanowiska w omawianym temacie, w związku z czym wykazuje dużą skłonność do nieuczestniczenia w wyborach do Europarlamentu.

    A poza tym trudno oczekiwać od przeciętnego mieszkańca kraju nad Wisłą, aby miał jakiekolwiek zdanie na temat polityki monetarnej, pogłębionej integracji itp., jeśli kandydatka partii rządzącej z drugiego miejsca na liście nie wie, co to jest protokół z Kioto.

  51. „A poza tym trudno oczekiwać od przeciętnego mieszkańca kraju nad Wisłą, aby miał jakiekolwiek zdanie na temat polityki monetarnej, pogłębionej integracji itp., jeśli kandydatka partii rządzącej z drugiego miejsca na liście nie wie, co to jest protokół z Kioto.”

    Z czego Korwin wyciąga wniosek, że monarchia jest lepsza od demokracji, bo większość ludzi nie ma zielonego pojęcia tak naprawdę czym UE jest, a ich głos ma decydować.

  52. Szanowny Rem’ie,
    chyba przesadzasz, bo może jest po prostu tak jak mówi Kartka, że jak zagłosujesz na kandydata „peło”, to głosujesz na Angelę a jak np. na „lsd” to głosujesz na Martina i sam ten fakt obrzydzać może elektoratowi chęć dreptania do urny?

    Punkty 4 i 5, moim zdaniem to tylko wyborczy folklor dla utrzymywanie „ciemnego ludu co wszystko kupi” w swym idiotyźmie, by odwracać jego uwagę od rzeczy naprawdę istotnych, jak np. polityki energetycznej, podatku Tobina, dochidu gwarantowanego, inwigilacji i kontroli nad jednostką, niewolniczeniem ludzi i narodów przez wpędzanie w niespłacalne długi, władztwa globalnych korporacji i szereg innych.

    Pozdrawiam, Nemer

  53. Kałużo !
    Inteligentny człowiek wie dlaczego nie zdecydowali się powrocić do swojej wsi ,miasteczka do ich Heimatu ,który już nie był w granicach RP ,daltego niebyło sensu pisac inaczej jak o Tułaczce .Dotarło na j.Michigan ?
    Natomiast nie napisze o losie licznych Ślazaków z tej grupy 14.000 ,ponieważ tego losu nie zrozumiesz , należąć do narodowości Polskiej . Po prostu zamknij sie ,

  54. Te wybory miałyby większy sens, gdybyśmy głosowali nie na PO i PiS, tylko bezpośrednio na partie europejskie, a kandydaci prowadziliby kampanię pod szyldem EPL, Europejskich Konserwatystów itd. Wtedy musieliby mówić o sprawach europejskich i świadomość tychże spraw wśród szerokich rzesz wyborców znacznie by wzrosła. Dziś np. wielu radiomaryjnych wyborców PiS nie zdaje sobie sprawy, że głosuje na tę samą frakcję europejską, do której należy partia Camerona, wielkiego entuzjasty małżeństw jednopłciowych…

  55. @zza kałuży 18 maja o godz. 20:18

    „Dawno temu (20 lat +) podałem moim dzieciom receptę na sukces made in Poland. „Seks na ludowo””

    Czy dzieci skorzystaly z rady ojca?

  56. Nemer

    Piszesz:
    „Integracja – tak, IV Rzesza -nie;
    Euro – tak, neomarka – nie;
    Solidarność (nie „Solidarność”) – tak, nacjonalizm i egoizm silniejszych – nie;
    Partnerstwo – tak, dominacja – nie;”

    Ale obawiam się, że to są dylematy nie do rozstrzygnięcia. Zbyt płynna jest granica między tymi przeciwieństwami.

    Środowisko Krytyki Politycznej wspierające lewicę często zarzuca Tuskowi, że zamiast skupiać się na Brukseli dba o stosunki z Berlinem. Też wolałbym by koncentrował się na Brukseli a nie ograniczał się do kontaktów z Merkell. No ale moim zdaniem lepszy Berlin niż nic. I przez Berlin mozna trafić do Brukseli jak się nie chce prostrzą drogą.

    Będę wybierał europosłankę socjalistyczną (Partia Europejskich Socjalistów), z list SLD. Partia Europejskich Socjalistów składa się z kilkudziesięciu partii narodowych z 28 krajów UE. Partie te (hiszpańska, włoska, francuska, szwedzka, grecka….) zarekomendowały na ewentualnego, przyszłego szefa PE Niemca Martina Schulza z SPD. Łącznie z naszym SLD. Przecież muszę uszanować ten wybór. Zresztą nie mam nic przeciwko niemu. Czytałem w Polityce wywiad, który z nim przeprowadził Żakowski. Spodobały mi się jego poglądy. Zresztą nie sądzę by socjaliści go wybrali pod przymusem.

    Wiesz, mnie wędrówki nauczyły tego, że gdy człowiek jest słaby to powinien szukać kogoś kto go „pociągnie” czyli silniejszego. Łatwiej się idzie gdy przed sobą widać sylwetkę tego z przodu. Człowiek wyzwala w sobie siły. W takich sytuacjach nie zastanawiasz się kim jest ten z przodu, jakie ma intencje. Liczy się tylko, że człowieka „ciągnie” do celu.

    Pozdrawiam

  57. @rem
    „Te wybory miałyby większy sens, gdybyśmy głosowali nie na PO i PiS,”

    Te wybory nie mają sensu, nie powinno być parlamentu europejskiego tylko sprawy byłyby załatwiane na poziomie rządowym.

  58. Integracja europejska – tak, ale z korzyścią dla Polski. Taki powinien być kierunek polityki rządu, i taki jest.
    ___________
    W zasadzie w dziedzinie polityki zagranicznej dot. integracji europejskiej, nic nie można zarzucić PO. Ja bym się zgodził z Sylwią, że komentarz Pana Daniela Passenta: dalsza integracja albo stagnacja obarczony jest błędem „chcenia” federalizacji na którą nie ma realnej możliwości. Chciałem zauważyć, że dla osób o orientacji lewicowej Unia Europejska jest chyba kontynuacją idei federalizacji, takiej jaką wyobrażały sobie partie komunistyczne, że Unia Europejska będzie federacją państw komunistycznych. Nawet gdyby przełożyć owe „chcenie” na formulę państw socjalnych, to ja uważam, że małe są szanse na taką federalizację, biorąc pod uwagę okoliczność fuzji gospodarczej UE z USA. Ja jednak uważam, że taranem globalizacji jest liberalizm, a nie socjalizm. Nie wieżę po prostu że integracja „socjalistyczna” mogłaby się powieść, nawet gdyby pominąć to jak funkcjonuje gospodarka amerykańska. To zaś jak funkcjonuje gospodarka amerykańska jest bardzo ważne dla Europy, skoro USA chce fuzji, czyli globalizacji kontynentalnej.

  59. Waldemar 18 maja o godz. 21:44
    „Kałużo ! Inteligentny człowiek”

    W tym momencie przekroczyłeś swoje kompetencje. Pomyliły ci się strony krat w twojej klatce. To ciebie oglądają. Zastosuj więc do siebie własną radę i zamknij sie.

    Nie mam żadnych złudzeń co do tego, czy weterani Wehrmachtu wracali do Polski czy do ich Heimatu.

    Najchętniej nie ruszałbym przeszłości. Ale jak ktoś „z pretensjami do wyjątkowości”, Ślązak, Żyd, Amerykanin czy Marsjanin zaczyna stroszyć piórka i udawać jedynego prześladowanego albo bezczelnie przeszłość fałszować to dostanie to co posiał.

  60. @głos zwykły 18 maja o godz. 22:08

    Zgoda na liberalizm vs socjalizm jako sila napedowa globalizacji. Nelezy jednak wziac pod uwage, ze rola Niemiec jako lidera europejskiej integracji i przyszlej nieuniknionej (w wypadku jesli Niemcom by sie powiodlo) integracji z Rosja jest calkowicie nie do zaakceptowania dla USA. I Niemcy o tym wiedza. Czeka ich wiec faustowski wybor w niedalekiej przyszlosci.

  61. Od problemu integracji europejskiej na dziś ważniejszy wydaje się być model rozwoju państw słabszych w ramach UE. Popieram politykę regionalizacji. Cieszę się, że Warszawa straciła prymat absolutnego centrum na rzecz kilku większych miast takich jak Gdańsk, Wrocław, Poznań, Katowice czy Kraków. Uważam, że Polska powinna dążyć do rozwoju zdecentralizowanego, takiego jak w Niemczech czy Austrii. W Polsce przedwojennej daleko bardziej niż dzisiaj liczyły się nawet małe miasteczka, ba owe małe miasteczka żyły kulturowo i gospodarczo. Tak więc należy inwestować w sieć światłowodów, tak aby wiedza potencjalnie mogła trafiać w każde miejsce gdzie jest szybki internet. I tutaj niestety brakuje nam mniejszości etnicznych, których usunięcie nasze społeczeństwo wyjałowiło, co zwłaszcza widać na prowincji. Tak wiec w interesie Polski jest zapewnienie nie tylko mobilności obywateli UE, także na kierunku do zamieszkania w Polsce, ale i odbudowa zaplecza dla tych mniejszości, które tradycyjnie z nami żyły przez kilkaset lat. Niech się mnożą i zaludniają Polskę.

  62. Equinox
    18 maja o godz. 22:18
    Uważam, że idea integracji Europy w Rosją, należy do kategorii „Łabędzi śpiew z dalekiej przeszłości”. USA poprzez Ukrainę po prostu dobrała się Rosjanom na poważnie do dupy. USA moim zdaniem szuka obecnie konfrontacji z Rosją na każdym polu,, bo chce całkowicie wypchnąć Rosję gospodarczo i politycznie z Europy. A Polska jest narzędziem polityki USA w tym względzie. Pisałem na początku swojej obecności na tym blogu, że gdyby rozwiązany został kompromisowo problem z Ukrainą, to zaczęły by się problemy gdzie indziej w pasie wpływów Rosji. Natomiast USA nie zaakceptuje socjalnej gospodarki niemieckiej, jako lidera ideowego Europy.
    Tak więc Wiesiek59, Kartka z Podróży i Ruskie na tym blogu, mogą tylko pomarzyć o Polskiej Republice Ludowej i rozpadzie więzi USA UE.

  63. Jeden taki, z tytułem, bo wspiął się na profesorską „wieżę” i nawet z RPP kaskę czerpie, od lat wieszczy upadek skandynawskiego modelu ten kapuściany głąb a teraz ma wsparcie blogowicza z 22.08, który pisze Nie wieżę po prostu że integracja „socjalistyczna” mogłaby się powieść, nawet gdyby pominąć to jak funkcjonuje gospodarka amerykańska.
    Też się wspiął na antysocjalistyczną wieżę jak małpa za kredens i stamtąd nadaje ale wieża jakoś pochyla się niebezpiecznie coś, chyba.

  64. @glos zwykly
    „USA moim zdaniem szuka obecnie konfrontacji z Rosją na każdym polu,, bo chce całkowicie wypchnąć Rosję gospodarczo i politycznie z Europy.”

    Czyli w zasadzie mowimy to samo. Cel USA pozostaje niezmienny. W tym momencie po prostu latwiej i praktyczniej jest do doopy dobrac sie Rosjanom niz Niemcom. No a efekt dydaktyczny ten sam, bo przeciez Merkel patrzy i widzi.

  65. Nemer do Rema z 21,25

    Ja nikomu nic nie obrzydzam tylko starałem się wyjasnić Sylwii, że za tydzień wyborcy kandydatów z list PO nie tyle dobrze będą robić premierowi Tuskowi co Europejskiej Partii Ludowej.

    Jej kandydat na szefa KE, luksemburczyk Jean-Claude Juncker, gdy odbierał w Warszawie rekomendację na tę funkcję od PO Tuska powiedział: „Merkel obiecała, że w razie zwycięstwa zostanę szefem KE”.

    Jest chyba jasne, że wobec Ukrainy tak przecież leżacej Sylwii na sercu KE pod wodzą Junckera będzie prowadziła rozsądną politykę niemiecką.

    I dobrze.

    Pozdrawiam

  66. @głos zwykły
    ” To zaś jak funkcjonuje gospodarka amerykańska jest bardzo ważne dla Europy,”

    Gospodarka amerykańska funkcjonuje tak, że jak trwoga to sięga do kieszeni kolegi „zza kałuży” czyli podatnika i to po takie kwoty jakie się europejskim socjalistom nawet nie śniły. Także tej opozycji socjalizm liberalizm musisz chyba poszukać gdzie indziej.

  67. Equinox 18 maja o godz. 21:49
    „Czy dzieci skorzystaly z rady ojca?”

    Powiedz @Equinox czy masz inną, lepszą od mojej radę?
    Co jest takiego unikalnego, co może być polską marką?

    Z góry zgadzam się z tobą, że wódka to jest produkt high-tech, mazurki Chopina to jest hip-hop a szynka szkodzi.

  68. Nemer
    18 maja o godz. 22:30
    Nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawę, ale Skandynawski model umarł mniej więcej dziesięć lat przed ostatecznym zgonem PRL. Dzisiejsza Skandynawia to zaledwie cień tamtego skandynawskiego modelu.
    A to co się pochyla, raczej ma wymiar życzeniowy. Uważam, że sukcesy polityczne Gazety Wyborczej jako medium lewicowych pomysłów ustrojowych w III RP, odpowiada co najmniej trafności wszelkich prognoz Jadwigi Staniszkis. Zaznaczam, przy czy że co do prognoz Jadwigi Staniszkis to powtarzam tylko ploty rozsiewane tu i ówdzie przez Waldemara Kuczyńskiego i Zbigniewa Mikołejkę, bowiem nie bardzo wiem czego jej prognozy dotyczyły, jako że nigdy ich nie czytałem.

  69. @zza kaluzy

    „Powiedz @Equinox czy masz inną, lepszą od mojej radę? Co jest takiego unikalnego, co może być polską marką? Z góry zgadzam się z tobą, że wódka to jest produkt high-tech, mazurki Chopina to jest hip-hop a szynka szkodzi.”

    No tu musze sie w koncu z toba zdodzic. Zreszta ja zawsze myslalem, ze mazurki Chopina to produkt imaginacji Francuza zainfekowanej polskim ‚seksem na ludowo’.

  70. @fidelio
    18 maja o godz. 22:40
    Owszem sięga do kieszeni podatnika USA i nie tylko tej kieszeni, aby wspomagać firmy amerykańskie, zwłaszcza finansowe na całym świecie oraz strategiczną infrastrukturę informatyczną w USA. Nie jest to jednak działalność socjalna, nawet za ubezpieczenie społeczne Obamy trzeba wysupłać na początek 5 tys. dolarów. Nie każdego pracobiorcę na „taki socjalizm” stać w USA.

  71. @Kartko z Podróży,
    no tak, przepraszam, jeszcze raz przeczytałem co nagryzmoliłem i doszedłem do wniosku, ze mój brak staranności mógł spowodować, jak np. u Ciebie, że Twoją intencją było „obrzydzanie” choć formalnie rzecz ujmując, napisanie o „fakcie”, który może obrzydzić nie powinien obciążać Kartki i sugerować jego intencji więc nie popełniłem logicznego błędu, tym niemniej mogłem się wyrazić jeszcze jaśniej 😉
    Pozdrawiam, Nemer

  72. Konserwatyzm jak sama nazwa wskazuje, ma zahamować zmiany, zakonserwować układ społeczny. I oczywiście władzę dotychczas panujących.

    Liberalizm, socjalizm, działa w kierunku przeciwnym.
    Zamiast trybika w maszynie, upodmiotowienie jednostki.

    Ani konserwatystom, ani kościołom, taka tendencja się nie podoba.
    Stagnacja i przyrodzony porządek społeczny są ich marzeniem……..

    Rem ma rację.
    W ramach kontynentu powinniśmy głosować bezposrednio na kontynentalne, ponadnarodowe partie.
    A nie na zaścianek, grajdołek, lokalny.
    Pierwszym eksperymentem była Austria Habsburgów, czy Rzesza na poziomie sprzed zjednoczenia.

    Nawiasem mówiąc, najefektywniej funkcjonowały miasta, czy wsie, oparte na prawie Magdeburskim……
    Być może Niemcy mają dar organizowania społeczeństwa w funkcjonalne struktury?
    Sądząc po efektach, znacznie bardziej funkcjonalne niż słowiańskie?

    Najbliższa nam kulturowo jest Saksonia, łącznie z dziedzictwem tronu Polski.
    I byc może sporo form organizacji dałoby sie ze względu na podobieństwa przeszczepic bezproblemowo na nasz grunt.
    Nie zawsze musimy wyważać otwarte drzwi.

  73. A ja coś pisałem o Jadwidze Staniszkis? Nigdy bym się nie ośmielił.

  74. KE pod wodzą Junckera będzie prowadziła rozsądną politykę niemiecką.
    ___________
    Hi, hi. Nie da się tej polityki wprowadzić, kiedy Donbas i Ługańsk zostanie oderwany przez Rosję ręcami separatystów od Ukrainy, a to się stanie wkrótce na pewno. W Langley nie siedzą idioci. Oni zdają sobie sobie sprawo co może zrobić Rosja, kiedy im się miesza w ich dotychczasową strefę wpływów.

  75. Ciekawa pod względem narodowościowym i politycznym dotychczasowych szefów Komisji Europejskiej.

    Urozmaicona jak Europa.

    1. Walter Hallstein, Niemcy Zachodnie, Chrześcijańscy Demokraci

    2. Jean Rey, Belgia, Liberalni Demokraci

    3. Franco Maria Malfatti, Włochy, Chrześcijańscy Demokraci

    4. Sicco Mansholt, Holandia, Socjaliści

    5. François-Xavier Ortoli, Francja Chrześcijańscy Demokraci

    6. Roy Jenkins, Wielka Brytania, Socjaliści

    7. Gaston Thorn, Luksemburg, Liberalni demokraci

    8. Jacques Delors, Francja, Socjaliści

    9. Jacques Santer, Luksemburg, Partia Ludowa

    10. Manuel Marín, Hiszpania, Socjaliści

    11. Romano Prodi, Włochy, Liberalni demokraci

    12. José Manuel Barroso, Portugalia, Partia Ludowa

    Przypisy

  76. Wszyscy Wielcy i Czcigodni wielbiciele Allende z „Gazety Wyborczej” i „Polityki” (Michnik, Blumsztajn, Paradowska, Passent, Szostkiewicz…) głosują na będących w PO wielbicieli Pinocheta. Głosuj i ty.

  77. Stasieku
    Pytasz o moją interpretację, ale do końca ne wiem czy ma to być ocena wyrozumiałości komentatorów na ostatnie poczynania RPP w zestawieniu z falą krytyki za wczesnejsze opóźnienie, czy też o skutteczność luzowania polityki monetarnej przez FED a i zapowiedź podobnego kroku ze strony EBC.
    Zdaje się, że już w grudniu, (a może był już styczeń), pyskowałem na ePass na Radę, że nizrozumiałym jest pwstrzymywanie się z dalszą obniżką. Wtedy była to może opinia nieco na wyrost, taka nieco na czuja, obarczona lekkim ryzykiem, życzeniowa i na fali efektów wcześniejszej serii obniżek (zbyt późno zaczętych i za bardzo asekuranckich miejscami) ale dzsiejszedane jak i trend, jasno wskazują, że nie trzeba śię było czaić i czekać na EBC. To, że ten ostatni, jest spóźniony, jest wynikiem dojścia do ściany i musi ją teraz jakoś przesunąć, ale my mamy jeszcze pole manewru i nie było na co czekać. Jak RPP cięła aby pobudzać, to nikt nie płakał tylko wyczekiwał i marudził, że zbyt późno, bo stało w miejscu lub spadało nawet, a teraz nikt bardzo nie narzeka, że nie obniża, bo rośnie. I to bardziej niż zakładano. A mogłoby bardziej, gdyby nie wyczekiwanie rady. Inflacja zaskoczyła? Kogo? Chyba tylko członków. I niby z czego ma teraz strzelić nagle? Z tych już wziętych kredytów na najniższy % w histori RP, czy z tych wycofywanych lokat, bo procent taki, że tylko w obie garści płakać?
    Spróbuję, teraz jakoś przemknąć się do ,,druk niepokrytego pieniądza- inflacja, póki co, daje ciała„. Trochę nie rozumiem. O ile celem takiego druku, ma być wzrost inflacji, to w przypadku FED, rzeczywiście daje ciała bo jej nie ma. A dlaczego, to nieźle opisał to W. Orłowski, kilka Polityk temu ( czytałeś pewnie). W skrócie: pieniądz ten, zdejmuje z rynku, rõżne nieciekawe papiery, ale nie trafia na rynek, ale do FED jako depozyt, zdaje się, że nawet na ujemny % a nie hula po rynku.
    Tak na marginese, ciekaw jestem, jak powiedzie się Japoni z osągnięciem inflacji taką drogą tzn. jak taki pieniądz dotrze na ichni rynek, bo u nich to jest cel rzeczywsty. A co do ruchów FED…. Wiadomo, inflacja nie wystrzeliła ale kurs na parze $\€ uległ osłabieniu, co oczywiście wpływa na konkurencyjność ichniej gospodarki ze wszystkimi tego pożądanymi konsenkwncjami, a co jest teraz sporym kłopotem euro- strefy. Dywagacje na temat, co stanie się, kiedy zamiast do depozytów FED, pieniądz ten zacznie trafiać na rynek, odkładam na inną okazję, ale stawam, że klęski nowej z tego nie będzie.
    I teraz do zapowiedzi EBC, już sama wzmianka luzowania, złamała na chwilę kurs pary $\€ poniżej 1,37 a mało kto dzisiaj pamięta, że kiedy wchodziło euro, to za dolar trzeba było dać 1,2.
    Druk przez EBC, ma zdaje się, też min. takie zadanie, ale też pobudzenie gospodarki a nie inflacji
    Skoro ze standardowymi działaniani ( czytaj obniżka stóp %) mamy już prawie ścianę. Mówi się o jakiś strumieniach na sektor MiŚP ale cholera wie jak ma to do nich trafić a nie o zdejmowaniu z rynku lewych papierów. Na moje, wcześniej raczej niż później, dojdzie do ujemnych stóp i depozytõw, i wtedy też nasza rada się przebudzi. Wtedy to, ten drukowany pieniądz, może już całkiem nie być taki pusty.
    Tyle, po łebkach i po wielu krzakach.
    3m się

  78. Oczywiście :”Ciekawa pod względem narodowościowym i politycznym lista …”

    Pzdro

  79. Nemer z godz. 22:49

    Listę szefów KE wkleiłem żebyś tak czarno tych rekomendacji niemieckich nie widział.
    Zresztą to są na razie tylko rekomendacje. Różnie może być.
    Powtarzam, lista dotychczasowych szefów KE jest urozmaicona narodowo i politycznie.

    Pzdro

  80. Waldemarze!
    Zdarzyło mi się znać osobiście dwóch Polaków, którzy służyli w Wermachcie nie z własnej woli, ale z poboru. Jeden był z Gdańska – pracowałam z nim w jednym zakładzie długie lata, drugi właśnie ze Śląska. Po przejściu na emeryturę wyjechał do Niemiec, gdzie mu wyliczyli znacznie lepszą emeryturę za te kilkanaście miesięcy, niż się dorobił w kraju, pracując ponad 30 lat. Złości się, że musi się jakimś „Niemrom” kłaniać, ale do Polski już nie przyjeżdża z uwagi na podeszły wiek i stan zdrowia. To był znajomy, przyjaciel mojego brata.
    Obaj panowie byli wspaniałymi ludźmi, nie było jakiegokolwiek powodu, aby mieć do nich zastrzeżenia. Ten, z którym pracowałam miewał czasem śmieszne powiedzonka – brakowało mu czasem słów po polsku…
    „Waldek! Co ci jest? Czemu kulejesz?” a on na to; „Skoczyłem z krzesła i ten… ta… no… obcas mnie boli!”

  81. głos zwykły
    18 maja o godz. 22:29

    Robisz się przykro upierdliwy, etykietkując.
    Ruskie ma byc argumentem, insynuacją, czy deprecjonowaniem poglądów niezgodnych z linią i bazą?

    Unia ma rozbieżne z USA interesy, po prostu.
    No i zdecydowanie bardziej dba o LUDZI, niż dobrostan korporacji.
    Nie wszystkim sie to podoba.
    Święty Graal Wolnego Rynku zaś, został dość dokładnie oszlifowany.
    Ten twór imaginacji nie występujący w naturze zresztą, jest jedynie teorią obwarowaną restrykcyjnymi przepisami dającymi korzyść stosunkowo nielicznym.
    Fikcja, umacniana propagandowo……

    Podatek Tobina chce na razie wprowadzić 11 państw, przy kwiku bankierów.
    Niestety, Unia jest zbyt wielkim rynkiem by nim zachwiać poprzez mętne prognozy agencji ratingowych.
    Między innymi dlatego euro byłoby dla nas korzystne.
    Granie złotym jest bajecznie łatwe.
    Granie euro wymaga znacznie większych nakładów…..

  82. Szanowny Atalio,
    ale za to „Ryngraf” jest dopiero na drugim miejscu w rankingu „migających się”:

    Z internetu : Którzy polscy europosłowie opuścili najwięcej posiedzeń?
    Nazwisko, liczba opuszczonych dni posiedzeń, procent opuszczonych posiedzeń

    Janusz Wojciechowski (59 l.) z PiS 49 dni 26 proc.
    Michał Kamiński (41 l.) z PJN 46 dni 25 proc.
    Jacek Protasiewicz (46 l.) z PO 43 dni 23 proc.
    Jacek Kurski (47 l.) z SP 39 dni 21 proc.
    Ryszard Legutko (64 l.) z PiS 39 dni 21 proc.
    Jacek Włosowicz (47 l.) z SP 39 dni 21 proc.
    Zbigniew Ziobro (43 l.) z SP 36 dni 19 proc.
    Ryszard Czarnecki (50 l.) z PiS 34 dni 18 proc.
    Paweł Kowal (38 l.) z PJN 32 dni 17 proc.
    Tomasz Poręba (40 l.) z PiS 29 dni 15 proc.

    http://www.mowimyjak.pl/newsy/fakty/ktorzy-europosowie-sa-najbardziej-leniwi,22_51738.html

  83. rem
    18 maja o godz. 20:57

    Mój komentarz
    Generalnie zgadzam się oraz podostrzam stanowisko. Wiedza krajan o Unii balansuje w pobliżu zera. Podobnie jest z wiedzą o ustroju państwa, sejmie, rządach prawa, itd. Krajanie nie interesują się światem zewnętrznym czyli tym leżącym poza horyzontem wyznaczonym przez tetradę dom, praca, rodzina i ucieszne figliki artystek Donatana serwowane z ekranu TV.

    Niemniej jednak w głębi są nie tylko za Europą, ale i za Unią. Unią postrzeganą na sposób włościańsko-romantyczny – broni y żywi oraz łagodnie się przyjaźni. Dalsze poza tymi trzema pojęciami aspekty Unii nie bardzo interesują krajan i to nie z przyczyny niedostępności dla rozumu, czy niebotycznych trudności w znalezieniu informacji o Unii, tylko z przyczyny bardziej prozaicznej, pospolitej.
    Krajan kombinuje i pyta – po co, po co mi się interesować szczegółami. Od tego są odpowiedni ludzie tam na górze, za to biorą pieniądze. Na pytanie tyczące się najprostszej sprawy – jakich ludzi wybrać, jaka ma być ich rola w PE – 90 % krajan zastosuje jeden ze standardowych wariantów kończenia dyskusji politycznej – nie mądrz się, dość filozofowania, dość politykowania, my nie mamy wpływu na te sprawy, dajcie spokój, bez przerwy polityka i polityka.
    I tak zainteresowania unijne przeciętnego obywatela przepadają w zgiełku codzienności, są blokowane przez pętlę uplecioną przez mentalność przedobywatelską – nie mam wpływu na to co robi Unia, nie będę głosować, bo nie mam wpływu kto będzie wybrany, szkoda czasu, itd.

    Gnuśność obywatelska jest poważną wadą krajan. Przeciętny krajan rad będzie wysłuchać każdego psioczenia na Unię, każdej teorii o rychłym rozpadzie Unii głoszonej przez nawiedzonego kaznodzieję po stażu w USA i jednocześnie odwróci się natychmiast od każdej dyskusji, zmoderuje do zera każdą refleksję, każde zastanawianie się nad perspektywami Polski w Unii, bo tak mu podpowiada tradycja, jego włościańską gnuśność i stepowa niecierpliwość żądająca by deliberacje zakończyć i zabrać się wreszcie za następną zgrzewkę żywca, która czeka w trawie na otwarcie.
    Pzdr, TJ

  84. @Kartko z Podróży,
    ja naprawdę nie jestem germanofobem tylko mam oczy!
    Np. ż życzliwym zainteresowaniem prześledziłem sobie kampanię Martina Schulza, który choćby tutaj pokazał, że swoją kampanię traktuje poważniej niż … – ach no comment.
    Pozdrawiam, Nemer

  85. http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/lubom-r-zaor-lek-nasz-minister-finansow-nie-bedzie-szkodzil-polskim-firmom/7nqm3
    ==================

    Niewątpliwie jedno możemy zawdzięczać zadymie na Ukrainie.
    Nawrócenie się co poniektórych polityków w Czechach i na Litwie na może nie propolskość, ale neutralność……
    Nagle okazuje się że karta polska niekoniecznie jest zgrana, a Polacy nie są wrogami.
    Jak trwoga, to do boga?

  86. wiesiek59
    18 maja o godz. 23:07
    Widzę, że nie bardzo rozumiesz dlaczego Rosjanie są bez sojuszników, a USA tych sojuszników mają i to na dodatek bardzo bogatych, także w Europy Zach. Nie rozumiesz tego dlatego, że sądzisz, iż USA i UE mają rozbieżne interesy, a tak w istocie nie jest, bowiem przeciwnie to USA jest motorem globalizacji Unii i to Amerykańskie korporacje miały odpowiednie know-how, aby w ramach UE zdobywać dla siebie nowe pola aktywności gospodarczej.
    Zresztą gdyby było tak jak mówisz, że USA i UE mają rozbieżne interesy, to po prostu nie byłoby NATO. A jest.
    A co do etykiet to sam przyznałeś w jednej ze swoich wypowiedzi adresowanych do mnie że jesteś zwolennikiem białoruskiego modelu rozwoju z oligarchami i taką a nie inną władzą oraz sojuszem w ramach WNP z Rosją. tak więc stoisz w jednym szeregu z Ruskimi na tym blogu.

  87. Gazeta Wyborcza na fali prawicowej histerii wywołanej zwycięstwem w konkursie Eurowizji „kobiety z brodą” przypomniała o legendarnej, przedwojennej polskiej drag queen.
    Jak się okazuje Polska w 1938 roku była pod względem obyczajowym bardziej europejska niż współczesna. Film ktorego fragment zalinkowałem poniżej cieszył się olbrzymią popularnością a jego bohater sympatią i uwielbieniem tłumów.

    http://www.youtube.com/watch?v=FSKvi5sB1Po

    Pzdro

  88. Equinox 18 maja o godz. 22:47
    „No tu musze sie w koncu z toba zdodzic.”
    Cieszę się.
    Gdzieś mam wycinek ze gazety hamerykańskiej, w którym osoba odpowiedzialna za rozwój wymiany handlowej pomiędzy Szwecją a stanem Illinois narzekała na straszne trudności na jakie napotyka w swojej pracy.
    Nikt nie kojarzy tutaj Szwecji z niczym, z czego my myślimy, że jesteśmy słynni, mówił.

    Jak to przeczytałem to wszystkie moje polskie kompleksy jak ręką odjął.

  89. Equinox 18 maja o godz. 22:47
    „No tu musze sie w koncu z toba zgodzic.”
    Cieszę się.
    Gdzieś mam wycinek z gazety amerykańskiej, w którym osoba odpowiedzialna za rozwój wymiany handlowej pomiędzy Szwecją a stanem Illinois narzekała na straszne trudności na jakie napotyka w swojej pracy.
    Nikt nie kojarzy tutaj Szwecji z niczym, z czego my myślimy, że jesteśmy słynni, mówił.

    Jak to przeczytałem to wszystkie moje polskie kompleksy jak ręką odjął.

  90. Teraz zabił mi ćwieka „moderator” bo jak słowo harcerza we wstrzymanych wpisach nie ma nic podejrzanego.

  91. Equinox 18 maja o godz. 22:47
    „No tu musze sie w koncu z toba zgodzic.”
    Cieszę się.
    Gdzieś mam wycinek z gazety amerykańskiej, w którym osoba odpowiedzialna za rozwój wymiany handlowej pomiędzy Szwecją a stanem Illinois narzekała na straszne trudności na jakie napotyka w swojej pracy.
    Nikt nie kojarzy tutaj Szwecji z niczym, z czego my myślimy, że jesteśmy słynni, mówił.
    Jak to przeczytałem to wszystkie moje polskie kompleksy jak ręką odjął.

  92. Nemer

    Ciekawa, atrakcyjna strona. Nie miałem pojęcia o niej.

    Dobrze to o Martinie Schulzu świadczy. Jak napisałeś traktuje poważnie kampanię.

    Był też w kraju na 1 maja. Widziałem materiał w Wiadomościach. Wyluzowany, odprężony, blisko ludzi. Dobre wrażenie sprawiał.

    ——————————————————

    A ja nie jestem germanofilem. Zresztą nie jestem żadnym „filem” ani „fobem”. Kiedyś na Morawach piłem nocą z takim starym, mądrym proboszczem beherovkę. I tak mi się dobrze zrobiło, że zacząłem mu od serca kadzić jacy to świetni są Morawianie. No bo faktycznie mi na Morawach fajnie było. A on mi na to: „Nie ma dobrych i złych Morawian. Są tylko dobrzy ludzie albo łajdacy”. I tak mi się to sprawdza.

    Tyle, że staram się w polityce wybierać po prostu najlepszą opcję z możliwych.

    Pozdrawiam

  93. „Jak to przeczytałem to wszystkie moje polskie kompleksy jak ręką odjął”

    No to w końcu zatrybiłem skąd te wszystkie teksty o „rżnięciu kwarcu laubzegą”.

  94. głos zwykły
    18 maja o godz. 23:30

    O efektywności systemu rządów decyduje wiele rzeczy.
    Między innymi poziom rozwoju społecznego i ….religia.
    Niestety, zgodnie z tezami Webera, protestantyzm daje znacznie większe szanse niż katolicyzm. A prawosławie nie mieści się w skali skuteczności rządów demokratycznych.

    Czy sojuszników można skaptować?
    Oczywiście.
    Wystarczy dodruk zielonych bez pokrycia……
    No i potęga militarna plus przykłady karania niepokornych wasali.

    Białoruski model paternalizmu sprawdza się w wielu krajach.
    Nie jestem jego zwolennikiem, tylko doceniam UŻYTECZNOŚĆ na pewnym etapie.
    Monarchia i osobisty autorytet władcy jest równie skuteczny w wielu miejscach świata.
    STABILIZUJE…….

    Co do korporacji zaś, mylisz porządki.
    Te globalne, bez względu na pochodzenie, nie są zainteresowane ludźmi, tylko zyskami.
    I w swoich metodach działania są podobne.
    Kraj pochodzenia ich nie ogranicza.
    Chyba że to Państwo jest ich właścicielem, bądź ma jeszcze na nie wpływ.
    Często to one wpływają na decyzje państw narodowych……..
    Łącznie z polityką zagraniczną.
    Skoro suma bilansowa tych z pierwszej setki ratingu Forbesa jest większa niż PKB wielu krajów, to jakie szanse mają te kraje w razie starcia?

    Firmy europejskie są trzymane na krótszej smyczy niż amerykańskie.
    I nie sądzę by nie wykorzystały swoich wpływów, by zminimalizować amerykańską konkurencję na wlasnym podwórku.
    A konkurencja chińska wzrasta……

    To jest walka o przetrwanie i dominację.
    Zwycięzca bierze wszystko, łącznie z miejscami pracy.
    Idealnym przykładem jest walka Airbusa z Boeingiem.
    Celem jest eliminacja bądź przejęcie zasobów.
    Nie koegzystencja.

  95. Nemer
    18 maja o godz. 23:12

    Jak się jest przyhołubionym przez Tuska, to można się migać i można sobie dymać elektorat.

    Wyborco z PO, gratuluję ci ciemnogrodzianina Michasia z ZChN i PiS. Masz teraz sposobność wykazać się lojalnością: wybierz wielbiciela Pinocheta, udowodnij, żeś jasnogrodzianin.

  96. NELA
    18 maja o godz. 23:06

    A jaki sympatyczny i lubiany był Laszlo Csatary. Ho, ho. I se spokojniutko żył, żył i żył…

  97. @atalia!
    Heinz Reinefarth też był niezłym przyjemniaczkiem. I co z tego?
    Żył sobie spokojnie i nawet piastował wysokie urzędy. Nie on jeden.
    Chciałeś mi coś zasugerować? Nie krępuj się.
    Jednak nie dorabiaj ideologii do mojej wypowiedzi, ani nie przypisuj mi jakichś wyimaginowanych poglądów, bo tego nie lubię.
    Mów za siebie.
    Dobranoc.

  98. Sprawę „niepokrytego pieniądza” – czytam posty od tyłu, przeskakując ucieszne dyrdymałki – oraz inflacji dobrze jest dyskutować, gdy ma się zrozumienie pojeć, choćby uzgodnienie definicji. Dlatego będę źle zrozumiana, ale moja teoria – chyba utrzyma się przy mnie przez kilka lat – jest następująca:

    Polityka pieniężna powinna celować w poziom 1-3 procent rocznego wzrostu cen konsumpcyjnych (CPI), w Polsce z niższym poziomem cen na podstawowe towary nawet 1-4 procent. Chodzi o utrzymanie relacji „gospodarki domowe – pieniądz narodowy” we właściwej dynamice zakupów, oszczędzania itp. Oczywiście trzeba widzieć persektywę 2-3 lat i fakt odłożenie w czasie działań polityki pieniężnej.

    Gospodarki narodowe różnią się znaczeniem sektora konsumpcji na dynamikę i rynek pracy, oraz na siłę reakcji inflacji CPI na stymulację pieniężną. Sądzę, że gospodarki europejskie są mniej sterowane, gdyż rynki pracy w niektórych krajach są sztywniej uregulowane niż w USA. Ta obawa może chłodzić zapały zwolenników zerowej stopy bankowej i ingerowania w rynek długookresowych obligacji rządowych, tzw. QE.

    Nie podzielam poglądu (19:58), że „elastyczna polityka pieniężna (monetarna) USA spowoduje wolniejszy i nietrwały (sic!) wzrost”, a w UE pasywna da wzrost trwały. Nie będą uzasadniała, wszak ta (górnolotna) hipoteza niczym nie jest podparta w tej wypowiedzi.

    Po prostu nadmiar pieniądza może powodować i już powoduje inflację różnego rodzaju lokatach/zasobach (ang. asset), ceny lokat, zbytkowych nieruchomości, klejnotów, obrazów, etc szybują. Typowe obcinanie bogactwa bogaczem, którzy na zakupienie kokoszki czy kossaka muszą sprzedać więcej jaj czy zwierząt chodowlanych (np. koni).

    Problemem strefy euro jest nieskoordynowanie regulacji rynków pracy, wszelkich wynagrodzeń, dodatków, składek, emerytur itd. W USA są one jednolite, oraz pracownicy przemieszczają się swobodniej między strefami językowymi, klimatycznymi i czasowymi. W UE istnieją wyższe bariery, aczkolwiek exodus Iberyjczyków do Niemiec się rozkręca. Piszę to, aby podkreślić związek inflacji CPI z „rynkiem pracy” i wyjaśnić dlaczego agresywna polityka pieniężna nie musi przełożyć się na infalcję tout suite.

  99. Kartka z podróży (17:54)

    Sylwio
    Obawiam się, że pomyliły Ci się wybory do PE z jakimiś innymi wyborami. Może dałaś się zasugerować krajowej propagandzie.

    Sacrebleu! Wszystko już mi się w kalendarzyku pomerdało …

    A ja chciałam głosować na kochanych Socjalistów Europejskich, aby naocznie sprawdzić tezę @głosa zwykły’ego (22:08) o ich dążeniu do federalizacji a la międzynarodówka komunistyczna. No nie uwierzę, aż nie ujrzę, dotknę, poliżę.

    Добраніч!

  100. Przy niedzieli po robocie (pora spać, już prawie 2-ga rano):

    oto portret ruskiego wieprza:

    http://ocdn.eu/images/pulscms/YTE7MDQsMCwzZiwzMDAsMWIwOzA2LDMyMCwxYzI_/ccff74779fa883e60b5bdce93f9abb82.jpg

    Wieprza, który z ruskiego ciemnogrodu poucza Zachód o tym, czym jest demokracja. Jakunin – tak zwie się ten wieprz.

    Nie mogło być lepszej gratki niż zwycięstwo C. Wurst w konkursie Eurowizji. Ruski kołtun dostał wścieku i kwiczy jak zarzynany. Super !!! Putin-ciota zazdrosny, że mu zgrabny Wurst wymknął się z objęć. Pora najechać na Austrię i zrobić swoje z Wurstem.

  101. Patrzę sobie na ostatnie wskaźniki …
    …………USA, strefa EUR, PL (kolejność przypadkowa)

    inflacja: …. 1,5; 0,7; 0,3
    bezrobocie: 6,3; 11,8; 13,0
    wzrost PKB: 2,3; 0,5; 2,7
    i est. 2015: 3,0; 1,5; 3,5

    i co widzę????

  102. Nemer; ciekawie piszesz o bylej Jugoslawii,troche znam ten temat
    mam przyjaciol Serbow a i Serbki niczego sobie.
    Kiedy pierwsze Amerykanskie bomby zaczely spadac na Belgrad
    miasto cywilizowane w Europie wtedy Ameryka dla wielu skonczyla
    sie,dla mnie rowniez.
    Skoro mozna bombardowac Belgrad to mozna bombardowac
    wszystko z byle powodu.
    Polecam ciekawy xportal ktory warto sledzic.
    http://xportal.pl/
    Pozdrawiam Ted.

  103. http://mixednews.ru/archives/58132

    W odpowiedzi na zachodnie sankcje przeciwko Rosji,Gazprom
    oswiadczyl ze w niedalekiej przyszlosci bedzie przyjmowac zaplate
    za rope i gaz od krajow UE – tylko w rublach.

  104. http://polish.ruvr.ru/news/2014_05_18/Ukraina-Rozstrzelano-10-zolnierzy-chcacych-przejsc-na-strone-zwolennikow-federalizacji-9791/

    Od strony filozoficznej to Ukraincy maja jednak szanse na prawdziwa
    wolnosc u boku zachodu,bo jak mawiaja prorocy czlowiek ktory
    niema nic na wlasnosc dopiero wtedy moze czuc sie wolny a to
    ze Ukrainie niedlugo nic nie zostanie poza dlugami to akurat jest
    bardzo prawdopodobne.

  105. http://www.wprost.pl/ar/176738/Cmentarz-na-Monte-Cassino-zaniedbany/

    Dzisiaj mija 70 rocznica bitwy o Monte Cassino.
    To ja sie pytam,dlaczego za PRL-u ten cmentarz byl zadbany
    a teraz jest zaniedbany i zapomniany i jak to jest ze na cmentarz
    w Katyniu pieniadze zawsze sa a na cmentarz na Monte Cassino
    poprostu niema i juz.

  106. W MHD zafsze pisali po 14:Piwa niema.
    Poprostu ch.e blendy robili masowo a nie uwarzali na slowniczek. A moj tatko wygral olimpiade naukowo w 1968 roku sposrut 124 zomowcow co startowali z wiedzom.

  107. Ktos pisze o muti. A malo kto pamieta ze dzienki wspolpracy ze sluzbami NRD polsce udalo sie uniknonc kompromintacji po wizycie Keneeddiego w Polsce. Aco zlego bylo z wyscigiem pokoju ?

  108. Te blogowe

  109. Te blogowe oszolomy co mnie probujo podrobic moze sie smiejo.Ale ten sie smieje kto ma w kieszeni pelno a ja moze wiedzo nie imponuje ale inteligencjom zawyzem niejednego .

  110. 19.05.2014
    Ciekaw jestem kiedy Narody powiedzą dość „oszołomom” i obudzą w sobie „czarnego Ali babę” by swoimi „czterdziestoma rozbójnikami” sparzył tyłki pokrzywami „karłom” udających diabli wiedzo kogo, zmierzającym diabli wiedzą dokąd, by więcej Narodom nie szkodzili w normalnym życiu.
    „Bo do piaskownicy nadają się”, nie do rządzenia Unią. majek

  111. fidelio 23.19
    ..no, proszę, jak czytelnie ! :))… dokonałam wyboru ” na pniu”- wolę W….l :))…

  112. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Od strony filozoficznej – pisze Ted
    19 maja o godz. 3:07 – to Ukraincy maja jednak szanse na prawdziwa
    wolnosc u boku zachodu, bo jak mawiaja prorocy czlowiek ktory
    niema nic na wlasnosc dopiero wtedy moze czuc sie wolny a to
    ze Ukrainie niedlugo nic nie zostanie poza dlugami to akurat jest
    bardzo prawdopodobne.

    http://www.ag-friedensforschung.de/regionen/Ukraine1/hofbauer.html

  113. byk (15 maja o godz. 22:40 )

    „specjalnie dla @ortega: „oszukałaś mnie, heleno!” (ukradzione)”

    Rozumiem ‚oszukałaś mnie’. Rozumiem ‚Heleno’. No,nie calkiem rozumiem
    ‚heleno’. Domyslam sie tylko. Tak samo jak’kradzionego’ sie domyslam. Bos ukradl. Nie rozumiem jednego: dlaczego jest ten bzdet dla @orteqa?

    Jesli sie rozchodzi o jakies nistworzone cuda niewidy blogowe, @Orteq jest nie pri czom. Warto o tym pamietac przy nastepnych uprzejmych wycieczkach osobistych.

    Wycieczki osobiste sa jak najbardziej mile widziane przez tego tutaj blogowicza. Byleby byly choc odrobine zrozumiale

  114. NELA
    19 maja o godz. 0:16

    Jasne, tobie wolno, mnie nie, jakżeby inaczej.

  115. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” Bo nieubłaganie pryncypialne stanowisko naszych Umiłowanych Przywódców wynika z ich zaangażowania w świętą sprawę krzewienia demokracji na Ukrainie (…) Biorąc pod uwagę, że majątek pięknej Julii szacowany jest na co najmniej 17 miliardów dolarów, to może ona zasponsorować nie jeden, a kilka Majdanów z tysiącami „aktywistów”. W tej sytuacji nic dziwnego, że każdy oligarcha próbuje okopać się we własnym udzielnym księstwie, obstawić prywatnym wojskiem, bo wtedy nie będzie miało specjalnego znaczenia to, czy górę weźmie pan Poroszenko, czy piękna Julia. Przy tej okazji wydało się, że na łaskawym chlebie w ukraińskiej firmie kontrolowanej przez Janukowyczowego kolaboranta był Aleksander Kwaśniewski, który – żeby było śmieszniej – kolegował tam z synem wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych, pana Bidena. Występując na konferencji prasowej Aleksander Kwaśniewski buńczucznie oświadczył, że jest znakomitym polskim „artykułem eksportowym”, na co nie mogą spokojnie patrzeć rozmaici „zawistni ludzie” Miał zapewne na myśli dawnych swoich kolegów z SLD, którzy ostentacyjnie wprost nie mogli uwierzyć w prawdziwość tych strasznych doniesień ” … itd.

    http://michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=3109

  116. atalia – 8:54
    Jasne, tobie wolno, mnie nie, jakżeby inaczej.
    *******
    A co, jeśli wolno wiedzieć mnie wolno a tobie nie?
    Nie uważam i nigdy takiego czegoś nie sugerowałam. Po prostu poprosiłam, abyś się wypowiadał we własnym imieniu, nie w moim.
    Z moimi wypowiedziami możesz do woli, krytycznie dyskutować, krytykować je, ale nie przypisuj mi sądów, których nie wyraziłam a tym bardziej poglądów.
    Czy to są wygórowane oczekiwania?
    Jeśli się na czymś nie znam, to czytam i się nie wypowiadam; jeśli uważam, że mam coś do powiedzenia – wypowiadam się we własnym imieniu, nikogo nie etykietując i proszę o wzajemność.
    Mam nadzieję, że na tym naszą wyjątkowo interesującą wymianę uprzejmości zakończymy.

  117. Szanowny Feliksie Stychowski
    Po pierwsze podany link jest błędny, poprawny kończy się liczbą „10”.
    Po drugie to Michalkiewicz chyba bredzi, bo nie widziałem nigdzie źródła, które wskazywałoby na to, że Tymoszenko posiada majątek w wysokości 17 miliardów dolarów.
    Jeśli chodzi o Ukrainę, to ciekawą wydaje się być informacja, że Rinat Achmetow (wyceniany na ponad 11 miliardów dolarów i najbogatszy oligarcha ukraiński), po żądaniach donieckich separatystów, by to im płacił podatki, opowiedział się zdecydowanie po stronie Kijowa.
    Pozdrawiam, Nemer

  118. NELA
    19 maja o godz. 9:37

    No, tak, zapomniałem, że masz dowód (cytat) świadczący, że wypowiadam się w twoim imieniu i że przypisuję ci sądy, których nie wyrażasz, a tym bardziej poglądy.

    Ps. Laszlo Csatary po wojnie był wspaniałym człowiekiem, nie było jakiegokolwiek powodu, aby mieć do niego zastrzeżenia.

  119. Dylemat na kogo głosować z listy kandydatów do parlamentu UE za 17,5 tys zł miesięcznie? Czy na jedną czy drugą panią Gosiewską, – jak im tam na imię. A tu jeszcze tylu wartościowych kandydatów; Kamiński, Ziobro, Gowin, Terlecki, Legutko itd, itd. Piękny będzie ten parlament. W rezultacie do wyborów się nie wybieram. Niech głosują sami na siebie.

  120. agent wpływu
    19 maja o godz. 9:55
    A innych kandydatów nie zauważyłeś?
    Bo się nie popisują przed kamerami?
    Jesteś po prostu leniem, któremu się nie chce samodzielnie przejrzeć listy kandydatów we własnym okręgu.
    Ci warci głosu nie robią rewii, tylko po prostu pracują i warto ich zauważyć i docenić. Masz jeszcze cały tydzień.
    Wyjść z domu i oddać głos to naprawdę maleńki wysiłek, a tym wrzeszczącym, nachalnym, bezczelnym najbardziej zależy na tym, aby tacy lenie, ja sam zadeklarowałeś, nie ruszyli się z domu.
    Bo ich elektorat ruszy się z pewnością a tobie pozostanie narzekanie w blogu… „Co to za naród, że takich cymbałów do europejskiego parlamentu powołał!!!”
    Twój głos się liczy – pod warunkiem, że go wrzucisz do urny.
    W poprzedniej kampanii słyszałam hasło;
    Nie bądź durny! Idź do urny!

  121. Ted
    19 maja o godz. 3:19
    bitwa ( a wlasciwie bitwy, bo byly cztery) o monte cassino zaczela sie 17 I 1944, a za jej koniec uwaza sie zajecie klasztoru przez patrol 12 pulku ułanow podolskich pod dowodztwem ppor kazimierza gurbiela, 18 V o godz. 9:50.

  122. Ludzie ! Apeluje o pogonienie amerykanskich agentów, którzy opanowali zycie polityczne i media w Polsce w drodze wyborów. Tuski i Kaczyńskie jeżeli uda im sie rozpętac pozoge wojenna w Polsce i tak wraz z rodzinami /jezeli je maja/ szybko znajda sie w USA lub Kanadzie pozostawiajac ludzi na pastwe bojowników których tu przywioza Amerykanie. Przykłady ? Ano Afganistan, Irak, Libia, Syria, Liban, Jugosławia. W tej chwili USA chce dopisac do tej listy Ukraine w której juz walcza najemnicy opłacani przez USA. Z portali rosyjskich dowiaduje sie że ci najemnicy to typowa zbieranina i dostaja nieźle popalić od wojsk donieckich. Dla porzadku informuje że wszystkie jednostki wojskowe Ukrainy stacjonujace na terenie obwodu donieckiego przeszły na strone separatystów. Amerykanie teraz chca doprowadzic do odciecia ich od zaopatrzenia bo przywieziona hołota nie daje rady. Mysle ze Ruscy nie dopuszcza do tej izolacji, bo wiedza że oni beda nastepni, ale wojna na Ukrainie jest faktem.
    W swietle powyższych faktów zamachowców Jaceniuka i Turczynowa mozna smiało nazwac zbrodniarzami, amerykańskimi marionetkami i zdrajcami.
    Obecnym tu emigrantom życzę zdrowia i nie pouczania nas zza oceanu. Dla nas jesteście posmiewiskiem tak samo jak dla społeczeństw krajów w których zyjecie.

  123. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Nemer
    19 maja o godz. 9:42

    9 & 10 sa malo istotne – bo nie o to chodzi – waznym w collage jest nr. 11, inaczej mowiac Twoj wlasny np.

    ” Od kilkunastu dni Danielu jestem rusofobem. I uważam, że Pan Bieleń opowiada głupoty zapewniając, że Rosja jest normalnym państwem, a Putin normalnym politykiem. Rosja pokazała bandyckie oblicze. Gotowość zmiany granic poprzez najazd. Przez państwo mające broń atomową. I mówienie, że nasz niepokój to rusofobia jest niewyobrażalną ślepotą, idiotyzmem. Mam w nosie takich profesorów. To samo gadali o Sojuzie. Nawet jeździli na Kanał Białomorski patrzeć na nowe metody wychowawcze. Dziś Rosja to państwo, przed którym trzeba się bronić, także rozbudowując naszą armię. ” – Waldemar Kuczyński

    http://www.infowars.com/ukraine-in-turmoil-war-may-come-at-any-time/

  124. Prawdziwa rewolucja dotyczyłaby jednak oświadczeń majątkowych. Projekt zakłada, że z oświadczeń zniknie wartość nieruchomości. Parlamentarzystom łatwiej będzie też deklarować zasoby pieniężne. Muszą robić to już teraz, jednak ich wartość mieliby wpisywać z dokładnością do 5 tys. zł. Parlamentarzyści nie będą musieli podawać już w oświadczeniach zarobków uzyskanych w Sejmie i Senacie.
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/rzeczpospolita-przybywa-poselskich-przywilejow/h8pmw
    ==================

    A tymczasem nasi milusińscy…….

    Elity ustanawiają prawo zgodnie z własnymi interesami.
    Często stając PONAD prawem.
    I jest to cecha ogólnoświatowa.

  125. Orteq
    19 maja o godz. 8:11
    moze zabrzmiało to zbyt enigmatycznie, ale chciałem zwrocic uwage, ze
    „gw” nie wyskoczyła z głowy adasiu, niczym atena z czerepu zeusa, ale była dziełem stosunkowo duzej grupy ludzi, w poczatkowym okresie głownie wolontarriuszy, z CALEJ polski ( ba! swiata), ktorym, jak tym przysłowiowym”murzynom”, „pozwolono odejsc”; kalabinski byl chyba jednym z ostatnich; „czistka” trwała własciwie od poczatku, ale nabrała rumiencow,gdy pismo przejeła grupa
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Agora_(sp%C3%B3%C5%82ka)

  126. Dopuszczenie prywatnych opinii biegłych to kolejny krok związany z wprowadzaniem w polskich sądach zasady kontradyktoryjności. Polega ona na tym, że sędzia będzie tylko arbitrem sprawy, a strony mają – na wzór amerykańskich procesów – toczyć ze sobą spór.

    Barbara Grabowska, prawniczka z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka podkreśla, że nowe przepisy mogą doprowadzić do tego, iż prawo pozwoli wygrywać procesy przede wszystkim osobom zamożnym, których obrońca zleci opinie najlepszym, „drogim” biegłym, którzy mogą przesądzić o wyniku procesu.
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/niewinnosc-tylko-dla-bogaczy/4nm96
    ================

    OTAKE Polska walczylim?

  127. dr Bernardeta Kudas
    19 maja o godz. 10:33
    Czy można wiedzieć, w jakiej specjalności zdobyła szanowna pani ten doktorat? Czy on zwyczajny, czy też nienadzwyczajny – tak dla jasności całości.

  128. Szanowny Felisie Stychowski,
    za link dziękuję, przerwałem czytanie, bo moja zdolność percepcji obcego języka jest ograniczona i po kilkudziesięciu minutach muszę sobie robic przerwę, więc jeszcze nie całość przestudiowałem.
    W ramach rewanżu, pozwolę sobie zaproponować ten oto tekst dotyczący głównie „Boskiej Dżulii” ale nie tylko.
    Pozdrawiam, Nemer

  129. Feliks Stychowski
    19 maja o godz. 10:37

    Kapitalny tekst, świetna analiza……
    Dzięki.

  130. Wyborco, Nie bądź durny! Idź do urny!

    Weź szlachetny przykład z Godnych Czci lewicowych redaktorów będących wielbicielami Allende i oddaj głos na wielbicieli Pinocheta oraz prawicowych zetchaenowców i pisowców z PO.

    Nie bądź durny, fruń do urny to wyższy standard moralny: kochać Allende i dlatego głosować na kochających Pinocheta.

  131. Niemców zaintrygował „fenomen” polityczny Janusza Korwina Mikke. I na podstawie jego dziwacznej popularności trzeźwo oceniają przebieg kampanii do PE w Polsce.

    Frankfurter Allgemeine Zeitung pisze: „Wybory do Parlamentu Europejskiego są dla Kaczyńskiego i Tuska wstępem do długiej kampanii przed wyborami do Sejmu jesienią 2015. Zarówno u premiera jak i w jego partii po siedmiu latach u władzy widoczne są oznaki zużycia. Zatem 25 maja walka toczyć się będzie o lepszą pozycję wyjściową a jej rezultat z pewnością będzie miał wpływ na polski rząd, ponieważ mały partner koalicyjny – PSL, może nie przekroczyć progu wyborczego. (…)Niekończące się starcia między Kaczyńskim i Tuskiem, mimo ich ostrej retoryki, nie elektryzują już wyborców. Niezależnie od tego, co jest powodem sporu, Kaczyński toczy apokaliptyczną walkę między dobrem a złem, a Tusk odpowiada protekcjonalnym uśmieszkiem. Obojętnie, co się myśli o Januszu Korwin-Mikke: przysłuchiwanie się mu jest po prostu bardziej zabawne.”

    Pozdrawiam

  132. Kartka z podróży
    19 maja o godz. 11:37
    FAZ – głos rozsądku w tym domu wariatów.
    Warto wiedzieć jak nas widzą i piszą.

  133. Nela

    Nie wiem czy zauważyłaś, że nawet na tym politycznym blogu, od miesięcy, prawie nikomu się już nie chce deliberować nad Prezesem i Premierem. Czy szerzej – nad krajową polityką.

    Mam wrażenie, że zarówno Gospodarz jak i jego czytelnicy czują, że już wszystko powiedziano. Nic już nie jest wstanie zaskoczyć, zbulwersować … . Czasem ktoś rutynowo warknie, sarknie, splunie … . I tyle tego.
    Wszystko już było.

    Pozdrawiam

  134. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Kartka z podróży
    19 maja o godz. 11:37

    – Niezależnie od tego, co jest powodem sporu, Kaczyński toczy apokaliptyczną walkę między dobrem a złem, a Tusk odpowiada p r o t e k c j o n a l n y m uśmieszkiem –

    ” … Okazuje się, że wydatki publiczne na służbę zdrowia w Polsce wynoszą jedynie 4,8 proc. naszego PKB. To dramatycznie mało jeśli porównamy je z wydatkami innych państw europejskich. To też wyjaśnia dlaczego służba zdrowia w naszym kraju jest na tak niskim poziomie, a w kolejce do specjalisty czeka się czasami kilka lat.

    OECD przygotowało raport na temat procentowej relacji wydatków publicznych na ochronę zdrowia w poszczególnych państwach do PKB tychże państw. Raport ten wyjaśnia dlaczego służba zdrowia w naszym kraju jest na tak niskim poziomie. Według OECD rząd Tuska ” – jednym slowem tragedja

    Post Christum.
    FAZ zawsze byl b. nonszalancko-protekcjinalnie-wnikliwy jezeli rozchodzi sie o zagranice.

  135. Te wszystkie zmiany powodują, że rola państwa rośnie, a nie maleje. Do tej pory uważano, że gospodarka może rozwijać się szybciej tylko dzięki niższym podatkom i cięciu wydatków.

    – To mit, w który mało kto na Zachodzie jeszcze wierzy. Nawet Międzynarodowy Fundusz Walutowy przyznał, że niskie podatki i niskie wydatki publiczne nie są wcale drogą do bogactwa narodów. Wręcz przeciwnie, ograniczanie roli państwa powoduje wzrost nierówności, które są nie tylko społecznie nieakceptowalne, ale także szkodzą gospodarce. Badania MFW wykazały, że kraje o wyższych nierównościach rozwijają się wolniej od tych, w których owoce wzrostu gospodarczego są dzielone sprawiedliwiej

    Read more: http://wyborcza.biz/biznes/1,101716,15985558,Tani_jak_Polak__Dosc_konkurowania_niskimi_placami.html#BoxBizTxt#ixzz329gP3waZ
    ==================

    Brawo dla tego pana!!!
    Homeopatyczne dawki zdrowego rozsądku w partiach politycznych, osiągają w PSL dość duże stężenia.

    Jakoś tak ostatnio z sympatią patrzę na działania Sawickiego i Piechocińskiego.
    Robią nie politykę, czy szum medialny, ale INTERESY.
    Pan Kosiniak też wyrasta na gwiazdę…..

  136. Feliksie Stychowski

    I będą jeszcze mniejsze bo przecież trzeba będzie wydać o wiele więcej na zbrojenia. Tym bardziej, że jak dotąd przeznaczano na nie mniej niż NATO wymagało.
    Tak więc wzrosną obciązenia fiskalne obywateli a zmaleją nakłady na świadczone im usługi. Nie licząc oczywiście usług obronnych – jakiś parasoli atomowych albo kłów pancernych z demobilów bratnich armii.

    O ile oczywiście za deklaracjami składanymi w ostatnich miesiącach pójdą czyny. A to jest dyskusyjne biorąc pod uwagę polityczne doświadczenia naszej umęczonej.

    Pozdrawiam

  137. Z mediów (onet.pl):
    „Ukraińskie MON informuje, że wczoraj w rejonie Kramatorska zatrzymano grupę separatystów uzbrojonych w przeciwlotnicze systemy rakietowe GROM. To broń produkcji polskiej.”

    Mój komentarz
    Okazuje się, że Tuisk z Sikorsklim grają na dwie strony, dla pozoru gębują za puczystami a dla zwycięstwa dostarczają broń Ludowym Republikom Doniecka, Ługańska, itd. Co się porobiło. Galimatias zupełny.
    Teraz wiadomo, kogo szkolili polscy imperialiści w Legionowie.
    Pzdr, TJ

  138. TJ
    19 maja o godz. 12:32

    Na pokładzie tutki przewożono zestawy Grom dla bratniej, gruzińskiej armii…..
    Część wpadła w ręce Rosjan, częścią dysponował Saakaszwili, kręcący sie po Majdanie i okolicach.
    No i nie zapominaj o naszych arabskich przyjaciołach typu Kassogi.

    Z jakiego źródełka są, łatwo sprawdzić po numerach seryjnych.
    O ile ktoś zada sobie trud i nie utajni wyników……

  139. TJ

    Przypominam sobie, że gdy kilka miesięcy temu UE debatowała nad projektem sankcji – wówczas jeszcze dla Ukrainy rządzonej przez Janukowycza – to Sikorski oprotestował będący w pakiecie sankcji zakaz sprzedaży broni dla tego państwa.

    Zresztą ze zrozumieniem podszedłem do decyzji RP. Nie ma co robić z siebie cnoty. Skoro już zakładano wojnę to czemu na niej nie zarobić.

    Pzdro

  140. @TJ
    „Ukraińskie MON informuje, że wczoraj w rejonie Kramatorska zatrzymano grupę separatystów uzbrojonych w przeciwlotnicze systemy rakietowe GROM. To broń produkcji polskiej.”

    Separatyści zajmują składy z bronią ukraińskiej armii więc może stąd. Czyli zdobyczna może być.

  141. Kartka z podróży
    19 maja o godz. 11:56
    Racja Kartko. Nie mam pojęcia, co mógłby zrobić Kaczyński, Kurski, Ziobro, Pawłowicz, Niesiołowski, Macierewicz, Palikot et cetera bomba, donnerwetter und so weiter nocheinmal… żebym ja wykonała ruch inny, niż wzruszenie ramion. Po prowansalsku.
    Za niemiecką pisownię z góry przepraszam, jeśli coś nie tak.

  142. Ciekawe praktyki ukraińskiej armii, wożą trupy transporterem, a następnie wyrzucają je na polu. Chcą ukryć ofiary starć?
    http://www.youtube.com/watch?v=oV-OZuyLjjg

  143. Mamy tydzień wyborczy. Do kontrowersyjnej instytucji europejskiej.
    Wiadomo po co została stworzona; dla demobilu politycznego…..
    Podobnie jaka RPP przy prezesie Belce, dla demobilu ekonomicznego….
    Janusz Korwin-Mikke ma rację co mówi, po co tam idzie …żeby go tylko dudki
    nie zepsuły. Za pół roku będziemy widzieli jaka będzie skuteczność geniuszu
    pana Janusza.
    Dla mnie JKM jest geniuszem intelektu. A ci , którzy zachowują się jak – widać,
    lekceważąco w stosunku do niego – nie dorastają mu do pięt, nie są w stanie zrozumieć jego tez.
    Teraz można na mnie pluć…..
    Dlaczego człowiek zachowuje się irracjonalnie? Z braku wiedzy, dla ułatwienia
    odpowiadam.
    Są takie pojęcia; proszę nie szukać definicji w encyklopediach, więcej o nich
    poczytacie w podręcznikach dla hodowców: krów, świń,kotów, owiec i baranów,
    i wszelkiej innej zwierzyny…. chodzi o WARTOŚĆ BIOLOGICZNĄ CZŁOWIEKA,
    zdrową czynność umysłu…..każdy z nas ma inną, współczesny człowiek jest przekonany,że ma wspaniałą czynność, że wszystkie rozumy posiadł. Całe narody, a nawet cywilizacje się od siebie różnią. Jeszcze nie wymyślono jednostki pomiarowej.
    Jeżeli wyobrazimy sobie skalę liczbową o 0 do 10, to dziesiątkę możemy przypisać
    Szwajcarom, ” 9″ Szwedom, dalej będą Żydzi,Norwedzy, Duńczycy , Austriacy,
    Nowozelandczycy, Chińczycy, Japończycy,Brytyjczycy, Białorusini…..a gdzieś koło trójki Polacy.
    Dlaczego Szwajcarów wyróżniłem, gdzie szukać wiedzy szczegółowej o tym, mamy ją w Polsce, w Ciechocinku, już prawie od pół wieku z tą wiedzą się chwali, o niej roztrząsa, jest lekarzem medycyny nazywa się Jan Kwaśniewski(1936), szkolił się w medycynie wojskowej w Łodz
    i
    podaję adres internetowy: http://www.dr-kwasniewski.pl
    jest odkrywcą wiedzy jak żywić człowieka , i nie tylko.

    Herodot został już o tym poinformowany wcześniej 2500 lat temu przez kapłanów egipskich,
    że z potraw które się zjada bierze się rozum; nie z kapusty, jak namawiany jest przez
    media, medycynę: ciemny lud.

    Wiedzą o tym Izraelici, już co najmniej od Mojżesza, czyli 3000 lat. Żydzi w studiowaniu wiedzy o żywieniu są tak mocni, że mają z tym tylko kłopoty, bo gdziekolwiek się znajdą,
    szczególnie po powstaniu 70 r., zaraz są przepędzani,zabijani: warto przypomnieć
    rok 1492 królowa hiszpańska Izabela, Hitler w drugą wojnę. To działo się zawsze,
    dlatego, że swoją inteligencją (wartością biologiczną, czynnością umysłu) prześcigali tubylców.
    W latach 30-tych w Niemczech byli 6 procentową populacją a dominowali we
    wszystkich obszarach. Ameryka na tym zyskała, nauka usadowiona w ludziach
    pochodzenia żydowskiego została przepędzona z Europy, nie tylko z Niemiec;
    a to przecież wyznawcy judaizmu stworzyli im atomówki, wiadomo, co się stało
    później.

    DR Jan Kwaśniewski (- słuchaj K.J.) — twierdzi, że cukrzycy nie potrzeba leczyć,
    szczególnie tą typu II, tępionych chorobowo ludzi starych. Po zastosowaniu
    określonych zaleceń, broń Boże głodzeniem, choroby ustępują. Cukrzyca jest tutaj
    przypadłością modelową, łatwą do zlikwidowania, specjalnie nie piszę o leczeniu,
    to narodowa plaga – trzy miliony zapadniętych, tak mówią diabetolodzy z uciechą,
    ponieważ cukrzyca produkuje im bardzo dużo chorób u ludzi. Ludzie też nie są
    bez winy, nie chcą usunąć ze swojej diety czynnika przyczynowego jakim jest cukier.
    Lekarze , niektórzy, o tym wiedzą i przepisują im hormon o nazwie; insulina, który
    nie leczy chorego, zaledwie podtrzymuje go przy życiu, z powodu niewydolnej
    trzustki cukrzyka.
    Natomiast cała reszta populacji czyni ściepę na koszty leczenia wspomagając
    budżet NFZ. Są kraje, gdzie insulinę kupuje się razem z gazetami, przy pełnej
    odpłatności. Tu chodzi o miliardy złotych.
    Czy przy takiej czynności umysłu, jaką ma współczesny przeciętny Europejczyk
    instytucje UE mogą dobrze dobrze funkcjonować? A to co jest tworzone będzie dobre?

  144. Krzysztof Gawlikowski: W Chinach panuje dziki kapitalizm. Na przełomie XX i XXI wieku na zjeździe KPCh władze ogłosiły, że kapitaliści tworzą bogactwo narodowe, posuwają Chiny do przodu i wobec tego są witani w Komunistycznej Partii Chin z honorami. Niech pan sobie wyobrazi premiera Donalda Tuska deklarującego, że Jan Kulczyk et consortes są szczególnie uprzywilejowani i witani w PO. A tu mówimy o partii, która ma w nazwie przymiotnik „komunistyczna”. Z tym że z komunizmem dawno się rozstała.
    http://www.forbes.pl/chiny-nie-chca-dominowac-nad-swiatem,artykuly,175195,1,1.html
    ==================

    Interesujące spojrzenie na konkurencję…….

  145. Drodzy przyjaciele i drodzy wrogowie blogowi.
    Ja juz sie nie wyrabiam. Zapisalem do szkoly francuskiej dzieci mojego bratanka i teraz biegam jak kot z pecherzem i nie moge sie wyrobic, bo zajmuje sie tymi szkrabami. Zazdroszcze wam, ze jestescie przyklejenie do komputera i wypuszczacie na spienione wody blogu swoje przemyslenia. Ja nawet nie mam czasu, zeby Wasze komentarze przeczytac, a co dopiero samemu wrzucic na fale wyniki moich intensywnych mysli.
    Ale musze cos powiedziec we wlasnej, prywatnej sprawie(redaktor Passent wybaczy)
    1. Kolega Ted , australijski komunista zarzucil mi, ze bezprawnie uzywam nicka *Lewy*. Uznal, ze przywlaszczylem sobie te piekna nazwe, a ze w rzeczywistosci jestem prawy. Otoz przypominam, ze kiedy przed paroma laty zaczalem udzielac sie na blogach polityki, zaraz na poczatku pojawil sie problem wyboru ksywy; Poniewaz w owym czasie nastapilo szczegolne wzmozenie dzialalnosci prawych Polakow(roznych Jurkow i Ogorkow i rzadzacego wowczas PISu), a smrod , ktory ci prawi wydzielali byl dla mnie nie do zniesienia, wiec nazwalem sie Lewym Polakiem. Pozniej skrocilem to do samego *Lewy*
    Moglbym oczywiescie pojsc na reke Tedowi i zmienic moj nick na np.*Normalny* czyli ani lewy ani prawy, ale przeciez ja sobie wyrobilem juz niezla marke, prestiz zwlaszcza u moich wrogow, wiec byloby nierozsadnym zmieniac nick , aby budowac na nowo uzyskana wysoka pozycje na blogu. McDonald nigdy nie zmieni swojej nazwy, bo marka raz ustalona przyciaga klientow, mimo, ze podaja marne zarcie.
    Wg Teda i popierajacego go kolegi Nemera lewakiem jest tylko ten, ktory bezapelacyjnie potepia USA, a lubi Rosje, Arabow, Putina. Nie wystarczy krytykowac Stany, dostrzegajac zarazem jakies blaski w tym imperium dobra(jak sie ironicznie wyraza Wiesiek). Stany trzeba potepiac i basta, bo jak nie to sie nie jest lewicowcem.
    2.Kolego Fidelio. Kazales mi wyszukac i wskazac miejsce, gdzie to Ty napisales, ze dolina krzemowa jest w Nowosybirsku a nie w Kaliforni. Takiego miejsca nie bede szukal, bo wiem, ze go nie ma. Wiem Fidelio, ze jestes inteligentnym, oczytanym czlowiekiem i wiesz gdzie Kalifornie. Ja to napisalem, zeby tak skrotowo przedstawic Twoj zachwyt nad wielka, technologiczna lokomotywa swiata, jaka jest wg Ciebie Rosja i niechecia do malutkich zacofanych Stanow.
    Fidelio to byl taki skrot myslowy, lekkie przeklamanie(wybacz i nie wyzywaj mnie od jolopow), metafora, ktora lubia sie poslugiwac poeci.
    3.Kolego Nemer
    Jestem zadowolony, ze przeprowadziles taka gleboka analize i egzegeze mojego nicku, rowniez ciesze sie za te odrobine szacunku, ktory mi okazales, twierdzac, ze na pewno nie jestem takim lewym w znaczeniu nieudacznik, niedolega
    Z przykroscia musze Ci doniesc, ze Twoj przyjaciel Fidelio Cie zakablowal, bo napisal, ze ty mu powiedziales, ze ja *pieprze*. Uwazam, ze to jest niemozliwe i nie bede dalej sprawdzal i drazyl tego.
    3.@stasieku
    Nie dziw sie, ze znow pisze bez polskich liter, ale szlag mnie trafil, kiedy na tym nowoczesnym laptopie napisalem powyzszy tekst, a on nagle z jakichs niejasnych powodow zniknal i musialem na nowo wszystko wyluszczac Tedowi,Nemerowi I Fidelio.
    Przerywam bo pedze po dzieci. Musze w trakcie spaceru wymyslic im jakas kolejna zabawe, bo dwadziescia pytan juz sie troche znudzily. Siedmioletni Olaf wymysla zagadki nie do odgagniecia, np. nie zgadlem *zdechlego osla*. Przegrywam z nim 6 do 1

  146. @Lewy
    ” Twoj zachwyt nad wielka, technologiczna lokomotywa swiata, jaka jest wg Ciebie Rosja i niechecia do malutkich zacofanych Stanow.”

    Nie jest według mnie. Zakoduj sobie, że nie jestem fanem żadnej polityki imperialnej ani rosyjskiej ani amerykańskiej, myślę że to dość proste do zapamiętania.

  147. NELA
    19 maja o godz. 12:51
    Jeszcze zajrzalem i zobaczylem Twoj wpis, wiec zanim polece.
    Pisownie niemiecka masz niezla, powinnas zwrocic sie z tym do @Eta, toc to ekspert.
    Natomiasta nieslusznie umieszczasz Niesiolowskiego posrod tych pisowskich gryzoni. Te brudy, ktore ta cholota wylewa na tego prawego czlowieka, sa tymi samymi brudami, ktore wylewaja na Bartoszewskiego. iObaj panowie nie owijaja slow w bawelne, klamcow nazywaja klamcami, bydlo bydlem. Sa krewcy, maja niewyparzone geby, ale obydwaj sa czysci, moralni, i jeden i drugi poniewierali sie w wiezieniach, nie klamia.
    Jestem ateista, ale katolicyzm Niesiolowskiego mi nie przeszkadza, tak jak zaden uczciwy katolik mi nie przeszkadza. A to co mowi Niesiolowski o Rydzyku, Michaliku i innych stworach krk, to nic tylko przyklasnac.
    Pozdrawiam Nelu i juz uciekam

  148. Do trzech razy sztuka. Doktor z Doniecka, doktor z Ciechocinka.
    Jeszcze jeden doktor i blog padnie na cukrzycę, pienicę, kwasicę, rzeszotowatość, żółtaczkę wsobną, paramagnetyzm jednobiegunowy oraz chłamanie przestankowe wskutek nadmiaru cukru z Ciechocinka, piany z propagitu, kwasów z Brukseli, żółci w z Doliny Prawych, porowatości z WTC New York, żelaznych argumentów z Doniecka, chłamu z Ługańska.
    Pzdr, TJ

  149. Lewy – 13:23
    Mogę się z tobą zgodzić, ale tak na 50%.
    W Niesiołowskim drażni mnie jego nieustanne wzmożenie emocjonalne, podniesiony głos, tendencja do przekrzykiwania rozmówcy, nakładania swojego wrzasku na jego wrzask. Nie lubię tej konwencji. Chcę słyszeć argumenty wyłożone w sposób spokojny, choć kategoryczny.
    A tak na dodatek… stracił on od dawna kontakt z rzeczywistością i zwykłe poczucie przyzwoitości, jeśli chodzi o wynagradzanie do trzeciego pokolenia, w żywej, budżetowej gotówce wszystkich kolegów, co wraz z nim podnieśli kiedyś rękę na pomnik Lenina.
    Na równi z senatorem Romaszewskim.
    Zastanawiam się czasem, czy posłowania nie należałoby ograniczyć do maksimum trzech kadencji a po tym okresie, z niezłym kapitałem wyjściowym, niech pan poseł zajmie się własną karierą – tym razem nie na koszt podatnika.
    „Lecz to są tylko marzenia dziewcząt”… Nie istnieje parlament, który by taki paragraf choćby tylko pod głosowanie poddał. taki wniosek padłby jeszcze przed pierwszym czytaniem a jego autor nie trafił na listę kandydatów do kolejnej kadencji.

    Ja też za chwil parę idę po mojego malucha do przedszkola.
    Przede mną wyścigi samochodowe… ma tych samochodów ze trzydzieści i wyścigi po podłodze nie kończą się inaczej, jak wielką kraksą.
    Jak w życiu…

  150. @Nela
    „W Niesiołowskim drażni mnie jego nieustanne wzmożenie emocjonalne, podniesiony głos, tendencja do przekrzykiwania rozmówcy, nakładania swojego wrzasku na jego wrzask.”

    Do niego nie pasuje nawet określenie, że coś mówi, to raczej jest jakiś nienawistny skrzek. Taki bulterier.

  151. Nela

    Część tych person jak z gabinetu figur woskowych na zdrowy rozum za tydzień powinna zniknąć nam z oczu. Myślę o leserach eurodeputowanych, którzy zapewne przerżną wybory do PE – Kamińskich, Ziobrach, Kurskich, Kowalach … .
    No ale przecież będą ich eksploatować i reaktywować w mediach bez litości – dla nas oczywiście.

    To bardzo przygnębiająca perspektywa.

    Pzdro

  152. Nela
    Zaintrygowałaś mnie – co oznacza wzruszenie ramion/ami po prowansalsku?
    Jest to mój ulubiony region Francji i różne rzeczy plus wspomnienia własne mi się z nim kojarzą, ale nie TO.
    Wymieniłaś jednym tchem wśród osobników takich, jak: Najdroższy Prezes (wielu kosztownych bodygardów), Pawłowicz, Macierewicz, Ziobro pospołu z Kurskim – Niesiołowskiego jako tych, których możesz skwitować jedynie prowansalskim wzruszeniem ramion.
    I tu się, moja panno, nie zgodzę z Tobą z tych samych powodów, jakie wymienił Lewy, człowiek wielkiego serca i uczciwości (cóś o tym wiem, bo – jak wiesz – poznaliśmy się w realu), więc wyczulony na niuanse, a daleki od składania fałszywego świadectwa przeciw jakimkolwiek Siostrom i Braciom.
    Otóż powtarzam przy każdej nadarzającej się okazji – nie ma symetrii w uprawianiu polityki w jej najgorszych, najbardziej agresywnych i niskich/podłych przejawach między PIS i PO!
    Kaczyści mają w tym względzie niekwestionowane mistrzostwo Polski. Nawet wykwity Palikota, mało zresztą wyrafinowane, to tylko pikuś.
    Wystarczy pilnie i chronologicznie prześledzić (na zimno!) fakty, poczynając od 2005.
    Ale jakoś dziwnie się utarło, że nawet całkiem sensowni komentatorzy zarówno zawodowi, jak i amatorzy u cioci na imieninach (że o blogach nie wspomnę) lekko stawiają znak równości.
    Nelu, podesłany mi link się nie otwiera!

  153. Media jako moderator kampanii wyborczej do europarlamentu nawet nie spróbowały podpytać szefów poszczególnych partii o to, co tam zamierzają robić i jak swoje zamiary przeprowadzą, gdy się zdarzy, że jednak ktoś ich tam wybierze. Jeśli jakiś kandydat się wyrwał ze swoim programem, to mieliśmy do czynienia z takimi indywidualnościami jak Adamek, albo Korwin-Mike. A zresztą na dobrą sprawę, w żadnym kraju politycy nie rwą się do budowania nowych konstrukcji, które jeszcze ściślej wiązałyby ze sobą poszczególne kraje członkowskie.
    Większość kandydujących, i to obojętnie z jakiej partii ma raczej mgliste pojęcie o UE w dowolnie wybranym aspekcie. Mieliśmy tego próbkę, gdy jakaś stacji tv przepytała naszych świetnych niegdyś sportowców. Jestem przekonany, że podobnie wypadłby np. Ziobro i Kurski, a trzeba tu dodać, że oni już tam byli jedną kadencję. Tak więc prawdziwych kandydatów z odpowiednią wiedzą i umiejętnościami, które się tam przydadzą jest niewielu. Nie chcę tutaj twierdzić, że nie sprawdziłby się ktoś kogo wybierzemy tam po raz pierwszy, ale musimy mieć pewność, że on coś wie i jest zdecydowany pracować w europarlamencie, bo wierzy w sens UE. Po co wybierać tam JK-K, którego marzeniem jest wysoka pensja europarlamentarzysty i darmowa agora do wygadywania znanych nam bredni. Unię Europejską najlepiej obalać we własnym kraju, tylko trzeba wygrać wybory i mięć taką przewagę, żeby bez obaw wypisać z niej Polskę?
    Jeśli zaś chodzi o tzw. poważnych polityków w Polsce, to nabieram przekonania, że ich już nie ma i nie będzie. Fakt, są cynicznymi draniami, ale mogą tacy być, ponieważ nikt im nie przeszkadza. Ba, nawet w wyborach oddajemy na nich głosy i oni wierzą, że nam się to podoba. Zmienić ten stan rzeczy mogą tylko młodzi, ale im się nie chce wyjść z domu i zaprotestować (o pardon, wyszli w sprawie Acta i konopi). Widać wolą siedzieć u mamy za piecem i narzekać. Od pewnego czasu, od niedawna gaszę młodych właśnie zasłyszanym przed paru laty sloganem, wypowiedzianym przez Tuska : ” Wyjdźcie na ulice i mnie zmuście!” Cóż można jeszcze dodać?

  154. @Lewy,

    na twoim miejscu nie przejmowałbym się Tedem, bo to kawiorowy komuch, któremu wygodnie klepać swoje prosowieckie dyrdymały ze słoneczniej Australii (jak piszesz). Taki komuch zarabia jak trzeba, żyje z ucisku aborygenów, korzysta na całego z wolnego świata, ale ryja ma wypełnionego komunistycznym szambem, tak na pokaz. Żyjesz we Francji, więc pewnie wiesz lepiej ode mnie, jak w historii gnidy tego typu najpierw fascynowały się zbrodniarzami, a potem, jak doszło co do czego, to aktywnie kolaborowali z nim. Z tym że Ted jest zbyt tchórzliwy, zbyt wygodnicki, żeby ewentualnie wstąpić do australijskiego odpowiednika LVF jak przyjdzie co do czego, kiedy bandy obdartusów-komuchów z całego świata będą się pchać do legionów ochotniczych, żeby bronić k..y-maci Rossiji.

    Weź na klatę Teda i Nemera, skoro dobrali się do twojego nicka, nie mając tak naprawdę dobrać sie do czegoś innego.

    Hehe… dolina krzemowa koło Nowosybirska… Są rzeczy, których nie da się wyciosać siekierą i spożyciem samogonu.

  155. Nela
    Podziwiam, że Ty z maluchem i jego samochodami… po podłodze.
    Masz dziewczyno powera!
    A ja, młodsza, właśnie wróciłam z rehabilitacyjnych zajęć (pieprzony kręgosłup!) i bogu dziękuje, że moje wnuki już za stare, co by się z babcią po podłogach szlajać.
    Pozdro

  156. Hehe… dolina krzemowa koło Nowosybirska… Czy chodzi o wielką kopalnię piachu (i przy okazji kolonię karną) ?

  157. @Śleper
    ” Zmienić ten stan rzeczy mogą tylko młodzi, ale im się nie chce wyjść z domu i zaprotestować”

    Ależ wychodzą z domu i nie wracają emigrując milionami. Skutek uboczny jest taki, że napędzają sukces wyborczy Ukip, który z kolei doprowadzi do wyjścia UK z UE.

  158. Podczas ostatniego weekend bylem swiadkiem pewnej rozmowy. No, niech bedzie rozmowy. Rozmowa sie toczyla pomiedzy Babciusia i Harrym. Harry stal po kolana w wodzie, Babciusia siedziala na klodzie driftwoodu na brzegu.

    – Harry, co w ciebie wstapilo?

    Tu wtrace, ze rozmowa sie odbywala w jezyku innym niz Nasz Ojczysty jezyk. Wiec jesli pewne wtrety wydadza sie Panstwu cokolwiek off base, byc moze bedzie to wynik mojej osobistej interwencji jenzykowo-tlumaczeniowej.

    Harry, po tym pytaniu Babciusi, tylko zmienil pozycje z W-E na N-S. Thanks, Sylwio. Oraz, zdaje sie Nemerze. To wy, zdaje sie, bierzecie te bzdurne wtrety brydzowe W-E i N-S Steva Beckera na powaznie. Nemer idac w slady za Sylwia, rzecz jasna. Bo Sylwia, ta nasza blogowa Sylvia, do dzis nie rozumie, ze Steve Becker, swiatowy brydzysta, niby wujaszu jej bojfrenda, Polackie jokes sobie struga z polskiej narzeczonej jego NEPHEW. Niby grajacej w brydza ale tak naprawde, w klipe. No bo jakze Polka, PRZEDMIOT Polack zartow, moze grac w co innego niz w klipe?

    Ale ad rem. Wiec Babciusia nawijala. A ja notowalem.

    – Harry, jestes bezczelny. Przez ponad dziesiec lat byles tu gospodarzem a teraz co? Lachudre przyprowadziles?

    Harry przestapil z nogi na noge. Dalej po kolana w wodzie.

    – Kto ona jest? Nigdy przedtem nie przyprowadzales nikogo. A teraz, od dwoch juz dni, dwoje was tu sie pojawia. Nie rozumiesz, ze ta oaza tutaj istnieje tylko dlatego, ze jest WYLACZNIE dla nas? Nikt nie ma prawa tu przebywac procz nas. Nikt! Nie rozumiesz tego?

    Harry ze stoickim spokojem rozgladal sie po okolicy.

    – Harry, nie udawaj ze mnie nie rozumiesz. Wiem ze znasz jezyki. To tylko Orteq lebiega jezykow nie zna. Ty je znasz. Wiec rozumiesz, ze przyprowadzanie do czyjejs posiadlosci, wielokrotne juz, obcych osob bez zaproszenienia, jest ogromna impertynencja. Jesli nie zwyczajnym chamstwem. Co ona tam wyczynia, ta twoja towarzyszka?

    Tu wtrace, ze towarzyszka Harry’ego oddalila sie w miedzyczasie od tej nieprzyjemnej rozmowy na bezpieczna odleglosc i zajela sie wlasnymi sprawami. Nie wygladalo to na przyjazne zachowanie. Raczej na zajecie sie wlasnymi sprawami. A Babciusia nie umiala poprzestac:

    – Harry, ja ci daje notice. Ty jenzyki znasz wiec wiesz co to znaczy notice. Masz dwa tygodnie czasu na uporzadkowanie swoich spraw osobistych. Jak tu wrocimy, za dokladnie 14 dni, chcemy widziec tylko CIEBIE. I ani sladu tej lachudry. Zrozumiano?

    Nie wiem ile tam zostalo zrozumiane. Bo Harry jeszcze jakis czas tkwil po kolana w wodzie. Obserwujac otoczenie. Po czym jednakze wydal glos: krra! krra. I przeniosl sie na lowisko jego towarzyszki, czapli.

  159. rękoczyn
    Ostatnio jakoś mnie odstręczały różne wpisy na en passent, więc choć gościówa jestem tu zadomowiona, pojawiałam się rzadko.
    Zauważyłam, akurat pozytywnie, ciebie, pojawiającego się od czasu do czasu, a dziś – twój post do Lewego z g. 14:06, który zbierał ostatnio niezasłużone cięgi, więc słowa otuchy bardzo były na miejscu.
    Obśmiałam się jak norka i pszczoła w jednym na okoliczność charakterystyki Teda.
    Z tym facetem, a raczej nickiem Ted jest dziwna historia. Podobno jeden jest fałszywy, ale chyba wszyscy już się pogubili who is who.

  160. Motywy niemieckiego kandydata, motywy polskiego kandydata do PE
    Dwa przykłady
    1) Czytam na stronie kandydata do PE Schulza tezy programowe – jaka Europa, jakie regulacje, ile biurokracji unijnej, jak walczyć z bezrobociem, jak pożytkować fundusze unijne, itd.

    2) Słucham w radiu wyborczego spotu kandydata do PE z PiSu. Pierwsze słowa – parlament Europejski jest właściwym miejscem, gdzie należy walczyć o polski interes narodowy. Nic o Europie, o Unii, tylko sprawa narodowa i walka, czyli plemienność i stadna metoda dobijania się o swoje.
    Nie ugoda, rokowania, narady, uzgodnienia, działania wspólne, tylko walka na pierwszym planie.

    Prawda, że różnica kolosalna? Aż kłuje w oczy. W kulturze politycznej, etnocentyczności, rozumieniu interesu narodowego, empatii oraz łączeniu nas i wspólnoty, które to elementy występują u Schulza w postaci zachęcającej – łączenie i wspólnota, a które w spocie PiSu występują jako rozłączność interesów (w domyśle) i walka.

    Niedawno na blogu zaprezentowana była chińska maksyma dotyczącą interesu, która mówi, że najlepszy interes jest taki, gdy obie strony korzystają, a nie ten, w którym tylko jedna strona wygrywa, czyli uzgodnienia należy przedkładać nad wyszarpywanie.
    Ta chińska maksyma nie dotarła do PiSu.
    Dodam tylko, że nie łączę tej maksymy z całością postępowania państwa Chińskiego np. w Afryce. Ale maksyma jest maksyma.
    Pzdr, TJ

  161. mag,

    bo z tą trzodą tak trzeba. Znajomy, który mieszka za granicą opowiada mi często o tych kawiorowych komuchach, zafascynowanych Kubą, Che, budowaniem lepszego świata powszechnej równości, ale tak, żeby nie ruszać tego, czego sami dorobili się na urzędniczych posadach. Ciekawe, czy komuch Ted również oddałby ostatnią koszulę w imię sprawiedliwości społecznej… (o samochodzie, plazmie, domu z klimą, wakacjach w kurortach nie wspomnę).

  162. TJ

    Ale ten pis-owski egoizm walczący, który nadaje ton kampanii wyborczej i prawdopodobnie wygra to wypadkowa stosunków społecznych w umęczonej. One się na tym egoiźmie głównie opierają.

    Koncyliacyjność, również polityczna, tutaj jest traktowana jako mazgajowata słabość, cecha godna pogardy.

    Stąd tyle pogardy wobec koncyliacyjnej, opartej na kompromisach EU.
    Albo na odmianę fałszywe widzenie EU jako areny dzikiej, bezwzględnej walki interesów.

    Pozdrawiam

  163. @rękoczyn
    „Hehe… dolina krzemowa koło Nowosybirska… Są rzeczy, których nie da się wyciosać siekierą i spożyciem samogonu.”

    No są i wtedy Amerykanie mają problem:
    „Rosja będzie dostarczać Stanom Zjednoczonym silniki do rakiet kosmicznych RD-180 i NK-33 tylko wtedy, gdy będą one wykorzystywane do niewojskowych celów – oświadczył wicepremier Rosji Dmitrij Rogozin. Ponadto Rosja nie zamierza kontynuować eksploatacji Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) po 2020 roku. Obecnie rosyjskich kosmonautów i amerykańskich astronautów na Stację Kosmiczną wożą tylko rosyjskie rakiety, gdyż Stany Zjednoczone nie wykorzystują swoich wahadłowców.”

  164. fidelio,

    rzeczywiście problem…. Amerykanie już trzęsą się jak galareta, bo Ruscy pierdnęli w sprawie silników do rakiet. Nie rozczulaj mnie. Poza tym co to ma wspólnego z kopalnią piachu i żwiru koło Nowosybirska ?

    Przecież Ruscy potrafili i nadal potrafią robić silniki do rakiet – tego nikt nie przeczy. Chińczycy potrafią, Europejczycy, Hindusi, nawet Kim się nauczył. Za to robić cacka elektroniczne – z tym zawsze był, jest i będzie kłopot w tym zacofanym umysłowo kraju, jakim jest Russland

  165. @rekoczyn

    podpisuje sie pod Twoja replika, tak trzymac!
    Pozdrawiam

  166. Dlatego jak mantrę powtarzam, że Imperium Europa jest nową jakością.
    Oprócz pokojowego przyłączania a nie podbijania peryferiów, stara sie te peryferia doić delikatnie, a częstokroć wzmacnia kosztem centrum i jego zasobów.
    Uzgadnianie, ucieranie sie poglądów, negocjacje, wielostronne spojrzenie na problem, to w imperiach klasycznych rzecz niespotykana.

    Krasowski pisał ostatnio na ten temat.
    Miękka siła i przewlekłość decyzyjna niekoniecznie oznacza słabość.
    A brak wojowniczości niekoniecznie musi być oznaką dekadencji……

    Być może Shultz, czy Merkel, wyrośli już jako politycy z dziecięcej choroby okazywania kto ma większe…coyones…..

  167. @rękoczyn
    „Przecież Ruscy potrafili i nadal potrafią robić silniki do rakiet – tego nikt nie przeczy.”

    To po co takie głupoty wypisujesz jak poniżej:
    „Są rzeczy, których nie da się wyciosać siekierą i spożyciem samogonu.”

  168. Rękoczyn

    Alexei A. Abrikosov, Physics, 2003
    Vitaly Ginzburg, Physics, 2003
    Zhores I. Alferov, Physics, 2000
    Mikhail Gorbachev, Peace, 1990
    Iosif Aleksandrovich Brodsky*, Literature, 1987
    Pyotr Leonidovich Kapitsa, Physics, 1978
    Andrei Dmitrievich Sakharov, Peace, 1975
    Leonid Kantorovich, Economics, 1975
    Aleksandr Solzhenitsyn, Literature, 1970
    Michail Sholokhov, Literature, 1965
    Nicolay G. Basov, Physics, 1964
    Aleksandr M. Prokhorov, Physics, 1964
    Lev Davidovich Landau, Physics, 1962
    Boris Pasternak, Literature, 1958 (forced to decline)
    Pavel Alekseyevich Cherenkov, Physics, 1958
    Igor Yevgenyevich Tamm, Physics, 1958
    Il´ja Mikhailovich Frank, Physics, 1958
    Nikolay Semenov, Chemistry, 1956
    Ivan Bunin*, Literature, 1933
    Ilya Mechnikov, Physiology or Medicine, 1908
    Ivan Pavlov, Physiology or Medicine, 1904
    =============

    Nie sądzisz, że mając takie podwaliny Rosjanie nie są skazani na wieczny import?
    Poza dziesięcioma noblistami z dawnego Śląska, Polska ma ich stosunkowo niewielu w dziedzinach technicznych. Więc nie konkurujemy……

    Motorem postępu jest POTRZEBA.
    I wydatki na zbrojenia- nielimitowane…..
    Coś mi się wydaje że będziemy mieli wysyp wynalazków, skoro wyścig zbrojeń się zaczął…..
    I to po obu stronach nowej żelaznej kurtyny.
    Cui bono?
    Ludzkość?

  169. Kartka z podróży
    19 maja o godz. 14:54
    TJ
    Ale ten pis-owski egoizm walczący, który nadaje ton kampanii wyborczej

    Mój komentarz
    Kartko, zgadzam się z powyższym i ze wszystkim, co wystukałes dalej w swoim komentarzu.
    Takie jest ujmowanie polityki przez PiSowców, taka jest ich zalecająca się do narodowej obywatelskości narracja. Narracja w dużej mierze archaiczna, bo jednoznaczna, czarno-biała. kategoryczna, bazująca na emocjach włościan, którzy świeżo dotarli do narodowej skupiny i kumają tylko język przepełniony, napompowany sloganami-utwierdzaczami ich słusznego wyboru. Narracja dla świeżaków i lamerów.
    Pzdr, TJ

  170. Julka Pitera z PO wysoki standard jak stachanowiec biła się o podwyższenie kobietom wieku emerytalnego do 67 i udało się, bo czemu nie. A teraz Julka wysoki standard moralny przeszła sobie na emeryturę, mając 60 latek.

    Wyborco, nie bądź lenieniem, fruń do urn, oddaj głos na partię Tuska z PO wysoki standard. Pozwól Julce dorobić do emeryturki, tyraj na Julkę aż do 67.

    Ps. Pozdrowienia od wielbiciela Pinocheta Michasia z ZChN i PiS: teraz PO wysoki standard.

  171. fidelio
    19 maja o godz. 15:08

    no bo są takie rzeczy, których Ruski nie sdieła

    wiesiek59,

    kontunuuj ! od tego mamy wiki ! (Rosyjscy laureaci Nobla). Tylko czytaj dokładniej (ta sama wiki):

    Alexei A. Abrikosov – Od roku 1991 pracuje w USA. Obecnie jest członkiem Materials Science Division w Argonne National Laboratory w stanie Illinois w USA.

    Obama jak Gorbi – też dostał pokojowego Nobla 😉 A ile było kwiku z powodu Nobla Obamy !!!

  172. TJ

    W przypadku polityków to też ukąszenie Carlem Schmittem.

    Kilka lat temu napisałem tekst na ten temat. Dziś go znalazłem i poczułem, że jest aktualny.
    Tekst miał tytuł „Widmo Carla Schmitta”

    „Co oni czytają? Czasem takie pytanie wpada mi czasem do głowy, gdy patrzę na polskich polityków. Zastanawiam się co leży na ich szafkach nocnych, do czego zasypiając przytulają policzki, gdy wieczorami pozbędą się już garniturów i garsonek – gdy powieszą je na wieszakach i okryją pokrowcami z folii. Interesuję mnie te prywatne, intymne chwile w piżamach – na przykład moment obcowania z książką, machinalnego ślinienia opuszków palców, by jak najszybciej, z szelestem obrócić kolejną stronę i przeczytać co dalej. Co chłoną z papierowych kartek, gdy są już w końcu sami – odizolowani od sejmowego i medialnego drylu polityki? Co na nich wpływa, co ich pociąga? Myśl jakiego pisarza nimi kieruje w tym pozornie bezsensownym politycznym żywiole?

    Dziś o facecie, który kilka lat temu podbił serca tzw polskiej sceny politycznej. Trudno zresztą mówić o nim pisarz – to ideolog państwa narodowego z pierwszej połowy XX wieku. Mało – to w pewnych momentach ideolog hitlerowskiej Rzeszy. Może dlatego na jego dorobek polscy politycy oficjalnie się nie powołują i traktują swe prywatne nim fascynacje jako odrobinę wstydliwe. Powoływanie się na niego byłoby kompromitujące, tym bardziej, że cicha popularność owego piewcy totalitarnego i narodowego państwa zbiegła się – co paradoksalne – z akcesją Polski do Unii Europejskiej czyli niezwykłym jak na naszą historię przejawem wolności. W mrokach podświadomości naszych wybrańców szukać trzeba przyczyn dla których w tak wolnościowym momencie sięgnęli właśnie po totalne dzieła Carla Schmitta. To trochę jak sięganie w miodowym miesiącu po wygnieciony świerszczyk z żałosną pornografią.

    W Polsce odkryto Carla Schmitta dziesięć lat temu. Wtedy to właśnie Znak wydał jego „Teologię polityczna i inne pisma”. Książka nieoczekiwanie zaczęła robić furorę w środowiskach prawicowych i za ich sprawą trafiła do Sejmu. Fascynacja Schmittem nie ograniczała się zresztą tylko do posłów prawicowych. Nawet Waldemar Pawlak – polityk dość intelektualnie hermetyczny – dał sobie zrobić zdjęcie z Carlem Schmittem w dłoni. Trudno więc się dziwić, że nakład „Teologii…. „ wkrótce się wyczerpał i cena książki na aukcjach internetowych sięgnęła kilkuset złotych. Prawdopodobnie ciche „ssanie” na książki Schmitta było powodem, że wydawnictwo Prószyński i S-ka zdecydowało się otrzepać z kurzu i wydać inną pozycję tego autora pt „Lewiatan w teorii państwa Tomasza Hobbesa”. Dodać należy, że w internecie jest sporo tłumaczeń artykułów Carla Schmitta. Jeszcze więcej jest cytatów, co mnie nie dziwi, bo z jego twórczości naprawdę każdy miłośnik państwa może sobie wybrać co mu pasuje….”

    Pozdrawiam

  173. rękoczyn
    19 maja o godz. 15:22

    O to się właśnie często spieram z „z za kałuży”.
    Drenaż mózgów jest jednym z lepszych wynalazków Anglosasów.
    I fantastyczna organizacja pracy naukowcom wszelakiego pochodzenia.
    Nakłady zwracają się wielokrotnie.

    Tyle że podwaliny kariery położono właśnie w tym nielubianym kraju……
    W Krzemowej Dolinie zdaje sie pracuje obecnie sporo Rosjan.
    Czy dokonują takiego samego transferu danych, jak Chińczycy?

    A poza tym, nigdy nie należy lekceważyć przeciwnika.
    Lepiej przeszacować niż niedoszacować możliwości.
    Sun Tsu juz to wiedział…..
    Ale nasi publicyści jeszcze nie doszli do tego…….

    Ps.
    mało na liście noblistów jest japończyków, czy chińczyków.
    A radzą sobie, nie mając krzemowej doliny.

  174. Zawsze Pan szuka dziury w całym…

  175. Proszę Pana, tak tendencyjnych artykułów nie widzieliśmy od czasów komunizmu. Po pierwsze, europarlament nie ma inicjatywy ustawodawczej, stąd żaden europarlamentarzysta nie może tam NIC ZROBIĆ. Jedyne co oni robią to głosują, a głosują nie tak jak chcą, bo nie wiedzą jak chcą, bo nie czytają ustaw, tylko jak im każą przewodniczący ich stronnictw, takich jak chadecy czy socjaliści (do nich chce wejść PIS, SLD, PSL, Twój Ruch), a CI są opłacani przez lobbystów. Drugą rzeczą, którą robi europoseł, jest pisanie raportów, które jeśli zechce komisja europejska może łaskawie przeczytać, a jeśli nie- wyrzuca do śmieci. A Pana pisanie, że KNP to zgroza, to jawna ukazanie na jakim poziomie intelektualnym Pan jest. Prosty bilans zysków i strat pokazuje, że Polska tylko i wyłącznie traci na pobycie w Unii. Takich wpisów jak ten powinien się Pan wstydzić. Tfu, polityka skręca na lewo i to diametralnie. Post komunistyczne pachołki.

  176. Wierzbicki zaznacza, że obecnie w polskiej polityce toczy się gra o tym, czym mamy być. – Krajem członkowskim UE, do jakiej wchodziliśmy, czyli do związku suwerennych państw, czy landem, gubernią albo regionem wymarzonego przez niektórych superpaństwa Europa – mówi publicysta, podkreślając, że on sam jest przeciwnikiem projektu silnej Europy.

    – To dla mnie coś w rodzaju zamachu. Oto część elit planuje likwidację dorobku setek lat istnienia narodowych państw. Czy należy w stanie amoku likwidować własny naród? To klasyczna utopia – mówi Piotr Wierzbicki.
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/piotr-wierzbicki-polske-wystawiono-na-sprzedaz/7wdmc
    ==================

    To chyba prawicowa narracja w pigułce……..

    Likwidacja NARODU?
    Ale przynajmniej w Europie SPOŁECZEŃSTWO przeżyje……
    W ramach państwa narodowego natomiast, nie jest to takie pewne.
    Skansen XIXw. myslenia.
    No i samobójcza strategia.

  177. TJ

    Z Carla Schmitta

    Źródło: Pojęcie polityczności, w: Teologia polityczna i inne pisma, wyd. Znak, Kraków 2000, s. 206, 207, tłum. M. Cichocki.

    „Polityczność można zrozumieć tylko przez antagonizm, przez odniesienie się go do realnej możliwości i jednoczenia się ludzi według różnicy między przyjacielem i wrogiem, niezależnie od tego, jak oceniać będziemy polityczność z punktu widzenia religii, moralności, norm estetycznych czy ekonomii.”

    Pzdro

  178. ZAPROSZENIE

    Dzień dobry! Zapraszam do rozmowy z kandydatami do Parlamentu Europejskiego.
    Naszymi gośćmi będą: Krystyna IGLICKA-OKÓLSKA – profesor demografii, rektor Uczelni Łazarskiego, Polska Razem; Wojciech OLEJNICZAK – b. minister rolnictwa, poseł do PE, SLD i Paweł ZALEWSKI – b. poseł na Sejm, obecnie w Parlamencie Europejskim, PO.
    Radio TOK FM, wtorek, 20 maja, g. 20.05. Zapraszam!

  179. Kiedyś miałem sposobność być w Nowosybirsku. W Akadem Gorodku, syberyjskim oddziele akademii nauk. Nie w rakietach a w katalizie przemysłowej. Spotkałem tam ludzi niezwykłych, głębokiej wiedzy i kultury, zafascynowanych nauką i badaniami. Rosja ma nie tylko rakiety, dzięki którym świat jeszcze trwa w pokoju, ma wiele innych rzeczy i wielkich ludzi.

  180. agent wpływu
    Rosja miała i ma niewątpliwie wielkich ludzi, tylko nie rozumiem, po co o tym piszesz ni z gruchy, ni z pietruchy.
    To miłe, że poznałeś wspaniałych Rosjan, ale nie ty jeden, bracie.
    Ja też podziwiam ichnich pisarzy, naukowców, filmowców. Powiem ci więcej, poznałam nawet tzw. zwyczajnych Rosjan – niegłupich, sympatycznych i nieźle wykształconych, a także przedstawicieli innych nacji, których również za coś tam podziwiam i szanuję.
    Uważam to za coś normalnego, a ty chyba za ewenement, skoro musisz wszystkich o tym informować.

  181. @mag
    „Rosja miała i ma niewątpliwie wielkich ludzi, tylko nie rozumiem, po co o tym piszesz ni z gruchy, ni z pietruchy.”

    Wiesz co to jest kontekst? No więc nie trzeba być geniuszem, żeby się domyślić, że pisał to w kontekście tego:
    „„Hehe… dolina krzemowa koło Nowosybirska… Są rzeczy, których nie da się wyciosać siekierą i spożyciem samogonu.”

  182. agent wpływu
    Tak się przejęłam twoją gorącą agitacją prorosyjską, aż zapomniałam zwrócić ci uwagę, że nie tylko Rosja ma te najgroźniejsze rakiety (bo chyba takie masz na myśli) i że jakoś nie zostały one użyte.
    Coś mi się zdaje, że nie tylko Rosja stoi na straży światowego pokoju i że chyba maczają w tym palce nawet paskudni Jankesi.
    Raczej nikomu nie opłaca się wojna totalna. A lokalne konflikty, w które angażują się i w różny sposób pośredniczą w nich światowe potęgi zawsze się toczyły i będą się toczyć. Zgodnie z ich nierzadko sprzecznymi interesami.
    Wot. Jak mówią Rosjanie, kończąc wywód.

  183. wiesiek59

    mózgi idą tam, gdzie mają najlepsze warunki dla zrealizowania sie. Jak CarSwoiety będą w stanie zapewnić to samo, co USA, to też będą drenować.

    Wyżej mag pisze, że Rosja miała wybitnych ludzi. No bo miała. I co z tego ? Cała para buchająca z mózgów tych wybitnych ludzi szła w komunistyczny gwizdek zbrojeń i propagandy. Ludzie radzieccy mieli z tego ucho od niedźwiedzia, zaś wyrów sdiełany w CCCP był zawsze synonimem kiepsko podrobionego chłamu. Bo są rzeczy, których nie da się wyciosać siekierą i narodowym spożyciem samogonu. Tym czymś jest zdrowa mieszanka indywidualizmu, przedsiębiorczości, pragmatyzmu, którą dają Amerykanie, a więc drenują mózgi, między innymi rosyjskie. I będę zadowolony jeśli tak pozostanie.

  184. @rękoczyn
    „. Bo są rzeczy, których nie da się wyciosać siekierą i narodowym spożyciem samogonu.”

    Sputnik był wyciosany siekierą? No proszę Cię, musisz być taki prymitywny intelektualnie?

  185. fidelio,

    są rzeczy, których nie da się wyciosać siekierą i narodowym spożyciem samogonu – osobiście lubię tę alegorię, bo wspaniale odwierciedla ruski prymityw, jesli już mowa o prymitywizmie intelektualnym (w tym moim).

    PS Co do sputnika to prawie masz rację w postawionym pytaniu.

  186. rękoczyn
    19 maja o godz. 17:16

    Zgadzam się, że odpływ ludzi wybitnych do centrów badawczych trwa.
    Na tym zasadza się moim zdaniem cała przewaga Zachodu- ogólnie rozumianego.
    Ale, ten odpływ jest wielokierunkowy w ostatnich 20 latach.
    Singapur, Izrael, Korea, Indie, zaczynają być atrakcyjne nie tylko z powodów podatkowych.

    I powtórzę, nie deprecjonujmy przeciwnika…….

    Ciekawi mnie dlaczego eksperyment okiełznania Niemców sie powiódł, oplątanie ich powiązaniami gospodarczymi trwale je zneutralizowało, a tego samego modelu nie zastosowano w przypadku Rosji?
    Była szansa za Gorbaczowa i Jelcyna, a postawiono jedynie na grabież zasobów, a nie na współpracę i pomoc.
    Poważny błąd…..

    Po latach Kissinger okazał sie strategiem, wiążąc Chiny, Brzeziński jedynie taktykiem, doprowadzając do upadku ZSRR.
    Krótkowzrocznym zresztą.

    Samogon, prawosławie, dieta, klimat, tyle może być dziwnych czynników wpływających na narody.
    Bourbon i whisky lepsze niż sake, wino, czy bimber?
    Pszenica niż ryż?
    A brak spożycia podciął rozwój Arabów?
    Temat wart co najmniej doktorskiej dysertacji…..
    W przerwach na badania organoleptyczne……

  187. @rękoczyn
    „są rzeczy, których nie da się wyciosać siekierą i narodowym spożyciem samogonu – osobiście lubię tę alegorię, bo wspaniale odwierciedla ruski prymityw, jesli już mowa o prymitywizmie intelektualnym (w tym moim).

    PS Co do sputnika to prawie masz rację w postawionym pytaniu.”

    Wyprzedzali wtedy Amerykanów w podboju kosmosu, którzy żeby z Rosjanami konkurować powierzyli swój program kosmiczny Wernerowi von Braun, oficerowi SS, co najlepiej nie świadczy o Ameryce. Jak się chce uderzyć to kij się zawsze znajdzie zapewniam Cię.

  188. Coraz bardziej gorzko i smętnie nadaje Oleksij Radynsky z Ukrainy. Ostatnie miesiące rozwiewają chyba resztki złudzeń tamtejszej liberalno-lewicowej, proeuropejskiej częsci opinii publicznej w imieniu której Radynsky się wypowiada.

    W felietonie „Kto tu jest separatystą?” pisze:

    „… Jedna, różnorodna Ukraina wielu się nie podobała. Można powiedzieć, że nie podobała się wszystkim.

    Nie podobała się ukraińskojęzycznym, bo czuli, że ich język i kultura są zaniedbane i represjonowane, a przecież są większością. Nie podobała się rosyjskojęzycznym, bo czuli, że ich język i kultura są zaniedbane i represjonowane, a przecież są wielkie i wspaniałe. Wszyscy myśleli, że są poddawani opresji. I mieli rację – mylili się tylko co do jej źródeł. Przecież to niemożliwe, żeby w tym samym państwie ten sam rząd (a właściwie wszystkie poszczególne rządy) celowo poddawali językowej i kulturowej opresji Ukraińców i Rosjan jednocześnie. Jeśli ktoś jest ofiarą opresji, ktoś musi być jej beneficjentem, prawda?

    I był beneficjent tej opresji – dzikie oligarchiczne państwo o prawie zerowych wydatkach na kulturę, ale o fajnym sposobie na przekierowanie społecznego gniewu na gniew językowy….”

    Całość pod linkiem
    http://www.krytykapolityczna.pl/felietony/20140518/kto-tu-jest-separatysta

    Pzdro

    Teraz, nawet jeśli Ukraina przestanie być jedna, nie przestanie być różnorodna. To też nie będzie się wielu podobać i znajdzie się kolejny Andruchowycz, który powie, że Odessa i Zaporoże nie należą do jedynie słusznej Ukrainy, bo nie mówią po ukraińsku i nie głosują na kogo trzeba. Jedynie słuszna Ukraina, swoją drogą, też mało komu by się podobała, bo byłaby czymś w rodzaju żałosnej parodii współczesnej Polski: monoetniczna, monojęzyczna, ze stolicą we Lwowie, kontrolująca parę zachodnich obwodów….”

  189. Przepraszam za zbędną wklejkę częsci felietonu Radynskiego w ostatniej części komentarza.

  190. Kartka z podróży
    19 maja o godz. 15:33
    TJ

    W przypadku polityków to też ukąszenie Carlem Schmittem.

    Mój komentarz
    O Schmittcie słyszałem, o jego popularności w Polsce słabo się orientuję.
    Nie są mi bliskie idee Schmitta, dla mnie jest on teoretykiem autorytaryzmu, który wywodzi z Objawienia i teologicznie uzasadnia oraz teoretykiem posłuszeństwa, wierności zasadom i regułom „państwa prawa” opartego na prawie nazwijmy go naturalnym.

    Jakoś nie smakują mi tego rodzaju idee, nawet jako zakąski pod denaturat. Ślady założeń powziętych przez Schmitta widać w wielu wypowiedziach pisowskich teoretyków (polityków teologicznych).
    Niestety szablony takiego rozumowania widoczne są także w euroazjatyźmie.
    Pzdr, TJ

  191. fidelio,

    i co z tego ? Dobrze, że Ruskie swój program własnym ręcami… pardon ! – siekierami wystrugali. U nich Giermańcow nie było., a już tym bardziej SS-manów. Niet ! Ty chyba sobie kpisz albo jesteś dziecinnie naiwny. Różnica była tylko taka, że Amerykanie postawili na czele swego programu von Brauna, a Rosjanie – Korolowa. Rosjanie nie chwalili się za bardzo swoimi trofiejnymi Giermańcami, bez których rzeczywiście trzeba by było robić te rakiety waląc kombinerkami i siekierami.

  192. @rękoczyn
    „i co z tego ? Dobrze, że Ruskie swój program własnym ręcami… pardon ! – siekierami wystrugali. U nich Giermańcow nie było., a już tym bardziej SS-manów. Niet ! Ty chyba sobie kpisz albo jesteś dziecinnie naiwny. Różnica była tylko taka, że Amerykanie postawili na czele swego programu von Brauna, a Rosjanie – Korolowa. Rosjanie nie chwalili się za bardzo swoimi trofiejnymi Giermańcami, bez których rzeczywiście trzeba by było robić te rakiety waląc kombinerkami i siekierami.”

    Oczywiście, że jedni i drudzy jechali na technologicznym zaawansowaniu Niemiec w dziedzinie broni rakietowej. Warto z tego jakiś wniosek wyciągnąć zamiast powielać mity o amerykańskim prymacie technologicznym.

  193. To warto wiedzieć,niech to będzie banałem: swoją potęgę Chiny
    osiągnęły dzięki wieprzowinie, której spożywają więcej niż połowę
    produkuje świat, taką informację podał Internet. Banałem jest,
    że Chińczyk karmiony jest ryżem.
    Amerykańska soja i pszenica karmi Chińczyka – tak się porąbało.
    Japonia traci gospodarczo, bo ryba której przeciętny Japończyk zjada
    około 100 kg rocznie dotychczas dawała im rozum, jest gorszym
    pokarmem od wieprzowiny( białko).
    Japonia się podobno amerykanizuje żywieniowo, czyli ogłupia.
    A wiecie dlaczego komitety noblowskie nie mają dobrych , wybitnych ludzi
    do dawania nagród. Nagrody są dawane za technologię prostowania ogórka.
    To też z powodu żywienia w Ameryce oraz to, że teraz widać po pięćdziesięciu
    latach, że wyschło źródło, gdzie rodziło się najwięcej wybitnych jednostek tzn
    brakuje gmin żydowskich w Europie środkowej i wschodniej, gdzie panował specjalny system wyławiania zdolnych dzieciaków. To jest moja osobista hipoteza, nigdzie tego nie wyczytałem. Światu brakuje , jednym słowem, mądrego Żyda, który zawsze ciągnął to wszystko do przodu.
    Nasz PRL bez ludzi pochodzenia żydowskiego, np Józefa Cyrankiewicza i innych
    — PRL byłby bez szans, nawet tygodnika „Polityka” by nie było. To wygnanie po 68 r. było wielkim błędem. Kołakowski i Bauman ubogacili Brytyjczyków w wiedzę, to była strata; historia się powtórzyła za Tuska, trochę w innym kształcie.

    A na koniec jeszcze Wam powiem, że bez odkrywczej wiedzy
    lekarza medycyny Jana Kwaśniewskiego http://www.dr-kwsniewski.pl

    niczego nie osiągniecie, nie tylko na tym blogu. Bez niego będziecie tylko
    ptaszkami wydającymi cienki pisk. Tak to teraz widzę.
    Piszącymi o objawach, a nie o przyczynach zjawisk, rzeczy. Leczącymi czytelników objawowo. Tak jak to robi nasza medycyna. Leczy, tylko chorych jest coraz więcej.
    W przypadku dziennikarzy — ludzie dzięki Wam oduczą się czytać.

  194. wiesiek59
    19 maja o godz. 15:09
    Sypnales Wiesku noblistami rosyjskimi w wiadomym celu, zeby rykoszetem uderzyc w *imperium dobra*. Nie bede szukal ilu Amerykanow jest laureatami tej nagrody. Z pewnoscia wiecej, ale to nie ma znaczenia. Oczywiscie, ze my Polacy jestesmy ciency w porownaniu z Rosjanami. Rosjanie maja wybitnych szachistow, lepsza literature od polskiej, swietnych matematykow(juz sie chwalilem, ze moj syn doktoryzowal sie z topologii u Rosjanina w Uppsali), ale niestety ich system nie pozwala tym wybitnym na rozwiniecie skrzydel. Taki szachista nie ma problemow, bo kupi sobie szachy i niezaleznie od opresyjnego systemu moze sie rozwijac, matematyk tez, ale juz fizykowi czy chemikowi jest ciezko z braku bazy, dobrych laboratoriow.
    W amerykanskim systemie, gdzie rozwoj nie jest krepowany przez biurokracje, jakies feudalne hierarchie, tylko stymulowany przez ekonomie, z malego garazu moze wylonic sie jakis apple czy IBM. A nasze chlopaki sprzedaly Iwone Amazonowi, gdyz zaden bank nie byl zainteresowany w rozwoju ich programu.
    Wiec Twoja lista wybitnych Rosjan niczego nie dowodzi, jakbys chcial przez to powiedziec, ze oni dominuja w rozwoju nauki.
    Tyle tylko, ze my przy nich wygladamy jeszcze gorzej, bo u nas wciaz panuje system feudalny, gdzie pan na wlosciach, czyli namaszczony przez Prezydenta profesura naukowy tepak, udaje ze tworzy nauke. Nic dziwnego, ze z tego narybku nabral tyle profesorow do swojej komisji Macierewicz. A jesli dodamy do tego prymitywna i chamska Pawlowicz i gadatliwa kretynke Staniszkis, no to mamy co mamy.
    Wracajac do Rosjan. Kolega Fidelio, co to jest wrogiem kazdego imperializmu, cieszy sie, ze Rosjanie oferuja Amerykanom silniki do rakiet. Kolega Fidelio uwaza, ze Amerykanie sa tak zacofanie, ze nie potrafia takich silnikow konstruowac. Kolega Fidelio nie wie, ze jak sie Amerykanom nie oplaca cos produkowac, to zamawiaja te nie przynoszace zysku produkty na Taiwanie, w Korei albo w Rosji, bo taniej. Ale jakby Rosjanie na swoje nieszczescie wstrzymali sprzedaz silnikow, to Amerykanie szybko wezma sie do roboty i w mig wyprodukuja te silniki. Wiec lepiej niech Rosjanie nie strasza. W roku 1940 Amerykanie mieli chyba 4 lotniskowce w dwa lata po Pearl Harbour mieli ich juz 40.
    No to tyle a propos Wieskowej listy wielkich Rosjan

  195. fidelio,

    problem w tym,że amerykański prymat technologiczny, przynajmniej nad CarSowietem, jest faktem. Ale ty możesz uważać go za mit.

  196. Zaczalem czytac od tylu i zobaczylem, ze wpowtarzam to, co juz wcezsniej napisali @mag i @rekoczyn no i @Wiesiek, ktory jednak ma Amerykanom za zle, ze potrafili stworzyckorzystny dla rozwoju nauki i technologi system, czyli *system drenazu*

  197. A Wacek wciaz wraca do doktora Kwasniewskiego z Ciechocinka, serwujac na dokladke chinska wieprzowine.

  198. @Lewy

    Wracajac do Rosjan. Kolega Fidelio, co to jest wrogiem kazdego imperializmu, cieszy sie, ze Rosjanie oferuja Amerykanom silniki do rakiet. i dalej…

    Dokładnie !

  199. Gdzie spojrzec na ktorymkolwiek blogu tam @atalia wali z tej samej armaty; juz poraz 25ty zaironozowal sobie, ze Tusk, Passsent,Kowalczyk i kto tam jeszcze kocha Pinocheta , no bo spocona dziewczynka czyli Michas wkradl sie w laski Tuska, ergo jak powiadaja sredniowieczne sylogizmy: Passent kocha Pinocheta.
    Czekam na nastepny wpis atalii, gdzie poraz 26ty bedzie jak byk, ze Passent kocha Pinocheta, bo ergo:…itd, a potem bedzie pewnie jeszcze 27my

  200. TJ

    Mnie też zaskoczyło, że ich Carl Schmitt polityków prawicy inspirował, że go czytali, że był w tych środowiskach tak modny. Trudno zresztą się dziwić, że to upodobanie wstydliwie ukrywali, bo przecież Schmitt był twórcą fundamentu III Rzeszy – myślę o teorii panstwa i prawa, teorii polityki i podstwowych jej pojęć typu „wróg”, „wspólnota” itp. Zresztą był zapomniany, bo po wojnie wykluczono go w ramach denazyfikacji z życia naukowego.

    Zainteresowałem się jego popularnością już po upadku rządów pis-owskich gdy stało się jasne, że projekt IV RP w wersji soft jest jednak kontynuowany przez nową ekipę. Zachodziłem w głowę czemu tak się dzieje. I wtedy przez przypadek zresztą, dowiedziałem się, że Carl Schmitt ma licznych, wpływowych wielbicieli. Jego tytuły wydawano, mimo prawnej hermetyczności sprzedawały się jak świeże bułeczki. Zresztą w necie te ważniejsze były dostępne. Jak również liczne powołania się na niego w tekstach politycznych.

    Tak więc ukąszenie Carlem Schmittem było silne i przyniosło trwałe skutki. Moim zdaniem do tej pory ciążące na sposobie myślenia politycznego.

    Żeby się nie rozpisywać – w Liberte znalazłem tekst „Proceduralny liberalizm, Carl Schmitt i IV Rzeczpospolita”.

    Fragment:
    ” … Schmitt wywarł znaczący wpływ na światopogląd grupy filozofów średniego pokolenia, którzy stanowili intelektualne zaplecze projektu IV Rzeczpospolitej, będący pierwotnie, jak pamiętamy, wspólny dla PiS i PO. W wymiarze najbardziej praktycznym w projekcie tym chodziło o odsunięcie od władzy i wpływów postkomunistycznej oligarchii, lecz dla Marka Cichockiego, Dariusza Gawina i Dariusza Karłowicza równie ważna – jeśli nie ważniejsza – była budowa silniejszej, bardziej solidarnej (co nie znaczy egalitarnej) wspólnoty politycznej. O ile w uchwalonej w roku 1997 Konstytucji naród polski zdefiniowano, w indywidualistyczny i liberalny sposób, jako „wszystkich obywateli Rzeczypospolitej”, o tyle w IV RP Polaków łączyć miało coś więcej – gotowość do poświęceń. Za sprawą prowadzonej przez Karłowicza Fundacji Świętego Mikołaja Warszawę pokryły bilboardy z pytaniem „Czy oddałbyś życie za ojczyznę?”. By przekonać tych, którzy mogliby się wahać nad odpowiedzią, Gawin zaangażował się w tworzenie Muzeum Powstania Warszawskiego. Powołując się na idee konserwatyzmu i republikanizmu, grupa odbudowywała de facto nacjonalizm, uzasadniając jego potrzebę i moralną słuszność w dokładnie ten sam sposób, co kilkadziesiąt lat wcześniej Schmitt. Zaczerpnięty od niemieckiego filozofa termin „Teologia Polityczna” stał się tytułem wydawanego przez grupę pisma, a przekonanie, że istotą polityki zagranicznej jest walka z zagrażającymi narodowi wrogami, stało się aż nazbyt widoczne w okresie, gdy Cichocki doradzał prezydentowi Kaczyńskiemu.

    Nie jest do końca jasne, przynajmniej dla piszącego te słowa, dlaczego grupa inteligentnych i obytych w świecie ludzi na intelektualnego patrona wybrała sobie filozofa, flirtującego z najbardziej prymitywną i antyintelektualną doktryną polityczną w dziejach ludzkości. Najprawdopodobniej byli zniesmaczeni i rozczarowani polską demokracją lat 90. w podobnym stopniu, co Schmitt słabą i jeszcze nie zakorzenioną Republiką Weimarską. W obydwu przypadkach chwilowe, wynikłe z transformacji do nowego systemu, trudności zostały uznane za jego chroniczną wadę. Schmitt usiłował rozwiązać problem, zbliżając liberalizm do absolutyzmu. Jego polscy epigoni chcieli wzmocnić państwo, uciekając się do XIX-wiecznych metod narodowej mobilizacji, a równolegle wspierali stronnictwo polityczne, dążące, nieco wbrew swojej nazwie, do ograniczenia rządów Prawa na rzecz Sprawiedliwości. To, co za pierwszym razem doprowadziło do tragedii – przejęcia przez Hitlera dyktatorskiej władzy na mocy Art. 48.2 – w drugim przypadku przyniosło farsę. Projekt skokowego umoralnienia polskiego życia publicznego skończył się „aferą gruntową”, a próba powrotu do postrzegania polityki w kategoriach wroga i przyjaciela – faktyczną izolacją Polski na arenie międzynarodowej.”

    Pozdrawiam

  201. rękoczyn
    19 maja o godz. 19:34
    Piącha – jak powiadaja moi uczniowie

  202. TJ

    Jeszcze link na całość tekstu z Liberte
    http://liberte.pl/proceduralny-liberalizm-carl-schmitt-i-iv-rzeczpospolita/

    Pzdro

  203. @rękoczyn
    „problem w tym,że amerykański prymat technologiczny, przynajmniej nad CarSowietem, jest faktem. Ale ty możesz uważać go za mit.”

    To jest stawianie problemu na poziomie gimnazjum. Zależy kiedy, zależy w jakiej dziedzinie. No, ale oczywiście możesz sobie krzyczeć USA Pany, tak jak kibole Legii krzyczą Legia Pany, bo to jest takie intelektualne kibolstwo.

    „Wracajac do Rosjan. Kolega Fidelio, co to jest wrogiem kazdego imperializmu, cieszy sie, ze Rosjanie oferuja Amerykanom silniki do rakiet.”

    Nie cieszę się, stwierdzam fakt. Ty właśnie strasznie emocjonalnie do tego podchodzisz, ochłoń troszkę.

  204. Oczywiście, że Ruskie górująnad Amerykanami. W technologii produkcji samogomu, np. Ruski – nie do przepicia !

    Jeśli dodać do tego technologię kiszenia ogórków, wypieku razowca i topienia smalcu, no to mamy prymat,że hej !

  205. @rękoczyn
    Ochłoń.

  206. Jakoś tak mi sie skojarzyło, że monopol technologiczny, militarny, medialny, ekonomiczny, to zaproszenie do dyktatury………

    Jakaś przeciwwaga, ktos kto będzie patrzył na ręce, KONTROLOWAŁ?
    Był punktem odniesienia, porównania?

    Ps.
    Zaczęła się szklana pułapka 4.
    Ładnie podane wynaturzenie systemu……
    Niemożliwe w realu?
    A może realne?
    Kontrolując media, nikt się nie dowie.
    Kto zginął i za co…….

  207. W 1985 roku byłem na delegacji w Biełoretsku z okazji dnia górnika. Byłem częścią wymiany naukowej, konkretnie sympozjum poświęconego badaniu wpływu fal mikrofalowych oraz metanu na zdrowie górników. Spotkałem wielu serdecznych, na wysokim poziomie ludzi nie tylko z Magnitogorska ale również z Korsunia oraz Swierdłowska. Takiego poziomu wiedzy, zaangażowania w sprawy postępu naukowego nie zobaczyłem pózniej w żadnym z innych krajów.

  208. Kartka z podróży
    19 maja o godz. 19:36

    Mój komentarz
    Tak Kartko, prawomocność wyprowadzona z Objawienia, posłuszeństwo wyprowadzone z tegoż Objawienia oraz z prawa naturalnego, wspólnota bez wyjątków, a jednocześnie wyjątki jako moc sprawcza i napęd dla zmian. Te i inne idee Schmitta rzucają długi cień na polską prawicę poszukującą niepodważalnej formuły rządzenia, której próba wdrażania prowadzi prędzej czy później do jedynie słusznych interpretacji i uproszczeń oraz jedynie słusznych działań wynikających z tych uproszczeń.

    Taka była droga nazistów do władzy, tak się przedstawiała teoretyczna podpora dla systemu nazistowskiego w Niemczech wykoncypowana przez Schmitta.

    Z innej beczki
    Z czystej socjologicznej ciekawości obejrzałem pierwsze 20 minut „Kropki nad I” z Kowalem i Korwinem-Mikke. Oczywiście – od samego początku zaprzeczanie JK-M wszelkich cytatom z jego wypowiedzi, które prezentowali Kowal i Olejnik. Zacietrzewienie, plucie ze strony JK-M było tak intensywne, ze momentami miałem wrażenie, że zaraz do studia wejdą panowie w białych fartuchach.
    Jak taki człowiek pozujący na szlagona i oryginała, wygadujący duby smalone, np. o miliardach euro, które „wyście zmarnowali”, o kobiecie, którą trzeba gwałcić (w przenośni), bo wiadomo, kobieta się opiera, to pan panie Kowal nie zna kobiet. O tym, ze nie jest demokratą i nie uznaje systemu wyborczego, ale bierze udział w wyborach by zniszczyć Unię. O tym, że Kliczko nie nazywa się Kliczko, tylko Kłyczko, itd.

    Jego stosunkowo wysoka popularność w społeczeństwie krajowym świadczy o jakości obywatelskiej tego społeczeństwa, przede wszystkim o rażącej ignorancji krajan w sprawach polityki, państwa prawa, demokracji, itd. Także o infantyliźmie pewnej części obywateli.
    Paranoją jechało od JK-M aż dym szedł od ekranu.
    Pzdr, TJ,

  209. Szanowny Gospodarz pisze „Niby są to wybory do Parlamentu Europejskiego, a w kampanii prawie w ogóle nie mówi się o Europie.” Od czasu do czasu coś interesującego się jednak ukazuje. Ktoś przytomnie zauważył, że europosłów może być znacznie mniej optymalnie połowa obecnego stanu. Też tak uważam chociaż chętnie bym przeczytał sprawozdanie, byle bardzo krótkie, o wynikach aktywności europosłów. Polskich europosłów ma być 55. Gdyby ten jak sądzę mądry pomysł wprowadzono w życie, było by 27 europosłów i to by było na tyle.

  210. jasny gwint
    A w jakich jeszcze krajach byłeś na sympozjach naukowych?
    Z ciekawości pytam, skoro głosisz tak bezapelacyjną wyższość naukowców i ludzi radzieckich w jednym pod każdym względem (poziomu wiedzy, zaanagażowania w postęp naukowy, kultury osobistej zapewne, a nawet serdeczności).

  211. @TJ
    „Z czystej socjologicznej ciekawości obejrzałem pierwsze 20 minut „Kropki nad I” z Kowalem i Korwinem-Mikke. Oczywiście – od samego początku zaprzeczanie JK-M wszelkich cytatom z jego wypowiedzi, które prezentowali Kowal i Olejnik. Zacietrzewienie, plucie ze strony JK-M było tak intensywne, ze momentami miałem wrażenie, że zaraz do studia wejdą panowie w białych fartuchach.”

    Przecież Kowal nie dał mu praktycznie dojść do głosu, ale tego nie raczyłeś zauważyć bo masz tyle wspólnego z obiektywizmem co poseł Kowal z rusofilią.

  212. Kartka z podróży
    Pozornie wydawaloby sie, ze im inteligentniejszy czlowiek, tym dalej mu bedzie do zamordyzmu. A jednak jest odwrotnie. Juz Platon – w koncu wielki filozof marzyl o rzadzie niemal faszystowskim, tak mu imponowala militarna Sparta.
    Heidegger zauroczyl sie nazizmem, a Sartre szukal sensu ludzkiej egzystencji w Zwiazku Radzieckim i w Chinach. To samo dotyczy nazistowskiego Carla Schmitta.
    Tak to jest , ze nawet najinteligentniejszy czlowiek zaczyna romansowac z najbardziej autorytarnymi rezimami tylko dlatego, ze gardzi ludzmi, ktorzy sa mniej sprawni intelektualnie i ktorzy nie potrafia docenic glebi jego mysli
    Prosty lud nie interesuje sie zazwyczaj tym , czy egzystencja poprzedza esencje, czy ludzki byt zmierza ku smierci, czym sie rozni transcendencja od imanencji. Prosty lud pracuje, dorabia sie, rozmnaza. Natomiast dyktatorzy lubia kokietowac myslicieli. Kiedy taki Sartre pojawial sie w NowymYorku, to witala go garstka wielbicieli, a wokol krecil sie w zawrotnym tepie, obojetny na obecnosc Sartre’a lud.Kiedy za to zjawial sie w Moskwie, czerwone dywany rozwijala przed nim wladza, a jego mysli wydawano w milionowych nakladach. (Troche przesadzam, bo jednak Sartre nie mial szans jako mysliciel w Zwiazku Radzieckim w zderzeniu z najgenialniejszymi Myslami Lenina, ale zawsze predzej mogl byc tu zauwazony, niz w demokratycznej, obojetnej na egzystencjalne bolaczki Ameryce)
    Wiec mysle, ze superinteligencja wywoluje w tych ludziach pyche, a pycha pcha ich w ramiona dyktatorow, gdyz czuja oni odraze do niedoceniajacego ich intelektualnych osiagniec motlochu. I taka jest chyba przyczyna, ze Schmitt nienawidzil demokracji, a w slad poszly za nim male polskie platonki, ktore tez przekonane o swojej nieomylnosci, postanowily wziacza morde demokracje.
    Nie lubie filozofow, ktorzy zajmuja sie polityka.

  213. Miałem dziś tzw. farta – pilot wybrał kanał TV a w nim serial – nieważne jaki. Najważnijsze było to , że zobaczyłem Gabrielę Kowancką !
    Boże !, jesteś niesprawiedliwy ,taką dziewczynę zabrałeś – po co Ci ONA ?

  214. Fidelio

    W sumie nie ma znaczenia czy Korwinowi dał czy nie dał dojść do głosu Kowal.
    Przecież wszyscy zainteresowani polityką znają Korwina od 25 lat. Ten facet od 25 lat pracowicie mówi i pisze to samo, więc nie sądzę by coś nowatorskiego mogł przekazać przekrzykując Kowala. Co najwyżej okliczności, które wykorzystuje do ilustrowania swych idei się zmieniają – np integracja UE czy aneksja Krymu.

    Pozdrawiam

  215. nie tylko leopardy…
    w niemczech wychodza pierwsze ksiazki o majdanie
    http://www.suhrkamp.de/buecher/euromaidan-_6072.html

  216. @KZP
    Korwin jest jedynym polskim politykiem, który stanął okoniem polskiej propagandzie w sprawie Ukrainy i choćby za to ma mój szacunek.

  217. @KZP
    „W sumie nie ma znaczenia czy Korwinowi dał czy nie dał dojść do głosu Kowal.”

    Owszem ma znaczenie jeśli ktoś zarzuca Korwinowi zacietrzewienie, plucie a nie dostrzega chamstwa adwersarza to jak najbardziej ma znaczenie bo świadczy o skrajnie stronniczym oglądzie rzeczywistości przez autora tych słów.

  218. Jaki kraj taka Conchita
    http://www.chamsko.pl/demot/0_1_54370_Polska_conchita_przez_Miniak93.jpg

    I „najlepszy prezydent” … – patrz byly komuch Kwasniewski na pensji ukrainskiego oligarchy

    Sukces UE mozna sprawdzic udajac sie na „uciemiezona” Bialorus…i porownac z Polska.
    Kto mial szanse zdebieje.

    Tymczasem jak w lustrze odbija sie obraz III RP w obchodzacej wielka rocznice Gazecie Wyborczej „stojacej na czele pozytywnych przemian”…
    GW-no donosi:
    „Na Facebooku utworzono fanpage „Cycki Ewy Farnej”. ,,,:
    Z wlasnej listy przyjaciol kroliczka – Wybieraja sobie „ludzi wolnosci”…
    Tuz obok niezliczonych artykulow nasmiewajacych sie z Kaczynskiego – szefa glownej partii opozycycjnej.

    Tak realizuje sie idee niezaleznosci mediow w pokracznej III RP.

    Fajno Polsce grozi paluchem grozny staruszek – wzywa do glosowania na chlopakow z bylej partii liberalow trojmiejskich stworzonych przez niemieckie SPD.
    Bo jak nie to bedzie III Wojna Swiatowa jak ostrzega Tuska aktualny polski premier.
    Jako byl czlonek zarzadu upadlego LOT-u staruszek wie o co chodzi naprawde.

  219. fidelio,

    otrzeźwiej 😉

  220. Smutne jest to, że od 1989 roku, czyli od początku przemian ustrojowych, na polskiej scenie politycznej mamy wciąż te same twarze i Ci sami ludzie tylko zamieniają się między sobą „stołkami”. A gdzie tu miejsce dla młodych? Kto ich reprezentuje? Na pewno nie Kaczyński i na pewno nie Tusk. Ja chciałbym reprezentować młodych i jestem pewny, że potrafię to robić. Konsekwentnie – mam przynajmniej takie wrażenie – zmieniam także oblicze PSL. I krok po kroku to się udaje. Zresztą nie tylko mi. Proszę zwrócić uwagę na to, że w tej chwili najmłodszym ministrem w rządzie Donalda Tuska jest Władysław Kosiniak-Kamysz, a więc polityk PSL właśnie. Na poziomie województw mamy wielu młodych marszałków i wicemarszałków. Ta zmiana pokoleniowa w polskiej polityce jest potrzebna, ale musi za tym iść także zmiana jakościowa. Bo bycie człowiekiem z wazeliny nie może być jedyną możliwością przebicia się młodych do większej polityki. A tak to niestety często wygląda.
    ==============

    Taki jeden młody to powiedział……..
    Składnie i trafnie.

    Zasłuchani w siebie politycy, jakoś trudno są w stanie USŁYSZEĆ innych.
    Narcyzm sie to nazywa?

  221. Lewy

    Mnie ta historia zainteresowała dlatego, że dowodzi iż musi być pożywka, dobry klimat dla odradzania się takich idei.
    Przecież Carl Schmitt był kompletnie zapomniany. Jak pisałem denazyfikacja wykluczuła go z poważnego obiegu naukowego. Snuł się jego cień po jakiś prawicowych manowcach. Co najwyżej profesorowie od historii doktryn polityczno-prawnych o nim wiedzieli.
    A tu nagle, po latach, na dokladkę w kraju doświadczonym tragicznie nazizmem odkrycie Carla Schmitta – jego renesans. I taki silny intelektualny bodziec dla częsci klasy politycznej. Można powiedzieć objawienie.

    Myslę, że Carl Schmitt się przewracał w grobie ze śmiechu.
    Tym bardziej, że on był politycznym i naukowym oportunistą. Podobnie jak Sartre’a o którym piszesz „kręciło” Schmitta kokietowanie przez dyktataturę.

    Pozdrawiam

  222. jedna z najlepszych ksiazek o polsce (ponadczasowa) jest „cesarz” kapuscinskiego…

  223. Sukces UE mozna sprawdzic udajac sie na „uciemiezona” Bialorus…i porownac z Polska.
    Kto mial szanse zdebieje.

    Tymczasem jak w lustrze odbija sie obraz III RP w obchodzacej wielka rocznice Gazecie Wyborczej „stojacej na czele pozytywnych przemian”…
    GW-no donosi:
    „Na Facebooku utworzono fanpage „Cycki Ewy Farnej”. ,,,:
    Z wlasnej listy przyjaciol kroliczka – Wybieraja sobie „ludzi wolnosci”…
    Tuz obok niezliczonych artykulow nasmiewajacych sie z Kaczynskiego – szefa glownej partii opozycycjnej.

    Tak realizuje sie idee niezaleznosci mediow w pokracznej III RP.

    Fajno Polsce grozi paluchem grozny staruszek – wzywa do glosowania na chlopakow z bylej partii liberalow trojmiejskich stworzonych przez niemieckie SPD.
    Bo jak nie to bedzie III Wojna Swiatowa jak ostrzega Tuska aktualny polski premier.
    Jako byl czlonek zarzadu upadlego LOT-u staruszek wie o co chodzi naprawde.

  224. wiem
    tęsknię za czasami
    kiedy pisano
    między wierszami

  225. Fidelio

    Korwin nie mógł inaczej podejść do Ukrainy bowiem jego stanowisko w tej sprawie jest logiczną konsekwencją jego poglądów. W sprawie Ukrainy jest do bólu szczery w tym co wyraża.
    Zresztą to podejście „napompowało” mu poparcie.

    ————————————————–

    Programu nie widziałem, bo nie lubię TVN. Tak więc nie mogę się na temat wypowiadać.
    Natomiast z jego poglądami zetknąłem się chyba w 1990 roku. Miałem zresztą wtedy okazję go poznać. I jak zauważam on konsekwentnie tę linię sprzed 25 lat kontynuje. Jego popularność cyklicznie wzrasta gdy nowe pokolenia inspiruje liberalnym radykalizmem a potem maleje gdy ludzie ci dojrzewają odchodząc od radykalizmu w świat nieuchronnych kompromisów.
    Teraz znów ma falę wznoszącą.

    Pozdrawiam

  226. @Wiesiek59

    „Po latach Kissinger okazał sie strategiem, wiążąc Chiny, Brzeziński jedynie taktykiem, doprowadzając do upadku ZSRR. Krótkowzrocznym zresztą.”

    Nikt o zdrowych zmyslach (poza PL) nie porownuje Kissingera z Brzezinskim. Ten pierwszy byl jednym z najbardziej uznanych Sekretarzy Stanu USA, ten drugi zas tylko jednym z wielu doradcow Cartera, jednego z nizej notowanych prezydentow. No i jeszcze pajacem, menedzerem projektu nieudanego odbicia iranskich zakladnikow, za co jest glownie pamietany przez tych, ktorzy go jescze w ogole pamietaja. Przypisywanie mu jakiejs wiodacej roli w rozpadzie Bloku Wschodniego to bardzo gruba przesada i jeszcze jeden objaw polonocentryzmu w widzeniu swiata.

  227. @KZP
    „Korwin nie mógł inaczej podejść do Ukrainy bowiem jego stanowisko w tej sprawie jest logiczną konsekwencją jego poglądów”

    Weź mi to wytłumacz jak krowie na rowie bo serio nic z tego nie rozumiem. Korwin jest jedynym konserwatystą w polskiej polityce? Serio? I to dyktuje stanowisko w sprawie Ukrainy? Serio?

  228. Diaspora jest czujna! (Albo -nie)

    Betreff: Termin: A. Michnik im Gespraech mit G. Schwan, Berlin 26.5.2014

    Liebe JOEs,

    jahrzehntelang kämpfte er für ein freies und demokratisches Polen,
    seit 1989 gestaltet er dieses als Chefredakteur der größten
    polnischen Zeitung, der Gazeta Wyborcza, mit: Adam Michnik, einer der
    bekanntesten Oppositionellen der Volksrepublik und einer der großen
    Intellektuellen unseres Nachbarlandes, kommt am 26. Mai in die
    Bundesstiftung Aufarbeitung.

    Gemeinsam mit der ehemaligen Koordinatorin für die deutsch-polnische
    Zusammenarbeit, Bundespräsidentschaftskandidatin und heutigen
    Präsidentin der Humboldt-Viadrina School of Governance Gesine Schwan
    diskutiert Adam Michnik über Diktatur und Demokratie in unseren
    beiden Ländern. Moderiert von Basil Kerski vom Europäischen
    Solidarnosc-Zentrum in Danzig sprechen sie über die Erinnerung an
    unsere gemeinsame Vergangenheit und die sich daraus ergebenden
    Aufgaben für die Zukunft – kurz über „Polen, Deutschland und Europa
    1989-2014”, wie der Untertitel zu dieser Veranstaltung lautet.

    Datum: 26. Mai 2014, 18 Uhr
    Ort: Bundesstiftung Aufarbeitung, Kronenstraße 5, 10117 Berlin
    Der Eintritt ist frei.

    Weitere Informationen: www. (?)

    Die Veranstaltung findet gemeinsam mit dem Zentrum für Historische
    Forschung Berlin der Polnischen Akademie der Wissenschaften statt.

    Beste Grüße

    Markus Pieper


    Markus Pieper
    Referent für Gedenkstättenarbeit | Department of Memorial Sites

    Bundesstiftung zur Aufarbeitung der SED-Diktatur | Federal Foundation
    for the Reappraisal of the SED Dictatorship
    Kronenstraße 5 | 10117 Berlin | Germany

    https://www.youtube.com/watch?v=mlWG1hs1u5w

    Post Christum.
    Czy ktos na blogowisku przypomina sobie (widzial) info. rewelacje via „Kronika filmowa” JP. Satre w Warszawie ?

  229. szwajcaria walczy dzielnie
    ale przegrywa
    luksemburg zapanuje teraz nad eu;
    pozostaje pytanie kto następny:
    katar czy gruźlica?

  230. Kartka z podróży
    19 maja o godz. 22:17
    nie tylko on, „zolnierze niezlomni” tez, na moment… 😉

  231. Equinox
    19 maja o godz. 22:34

    Przyznam ze wstydem, że musiałem przewartościować swoją hierarchie w sprawie tych panów…….
    Kissinger był dalekowzroczny bardziej.
    Co nie usprawiedliwia go jako architekta ludobójstwa w Indochinach.
    A przynajmniej częściowego sprawstwa kierowniczego…..
    Kambodża i Chile, ale- takie są realia polityki.

    Brzeziński to jedynie rusofob i zaślepiony antykomunista…..
    Z jego koncepcji nie zostało nic.
    Ale Pol- Pot zawdzięcza mu wsparcie…..

  232. nieliczni nie donosili
    nieliczni nie zdradzali

    a jednak byli

  233. mag
    19 maja o godz. 14:01
    Też nie widzę symetrii pomiędzy PO a PiS, mało tego nie widzę tej symetrii pomiędzy tymi, co własną wolnością płacili za swoje poglądy w czasach „małej stabilizacji” a tymi, co wtedy robili kariery. Darz.e ich szacunkiem.
    Oczekuję jednak od nich pewnej godności w dalszym życiu i karierze – szczególnie jeśli jest to kariera polityczna. Bo politykowi płacą podatnicy w większości bardzo marnie opłacani za wykonywaną pracę, albo też żyjący z absurdalnie niskich emerytur i politycy powinni być tego świadomi.
    Niestety, politycy zatracają poczucie proporcji i przyzwoitości, żądają od biednego społeczeństwa wynagrodzeń nieproporcjonalnych do tego, co dla tego społeczeństwa aktualnie robią. A kiedy taką pogardliwą o roszczeniową postawę prezentuje ktoś o przeszłości posła Niesiołowskiego, czy też senatora Romaszewskiego, to prosty człowiek traci wszelkie złudzenia. Za młodzieńczy zryw żądać dożywotnich przywilejów i coraz większych pieniędzy, to jest niskie i nie przystoi. Po prostu nie przystoi.
    Jednym słowem – podtrzymuję swoją opinię.

    No to teraz wzruszenie ramionami po prowansalsku
    Wzruszenie ramion,, którym w Prowansji zazwyczaj odpowiada się na trudne pytania czy śmieszne żądania. W wykonaniu miejscowych ekspertów wygląda to ono tak:
    Najpierw lekka rozgrzewka, zanim do akcji wkroczą główne części ciała. Pierwsze ruchy powinny się ograniczać do ściągnięcia brwi i lekkiego przekrzywienia głowy. Oznaczają, że Prowansalczyk nie potrafi uwierzyć w głupotę, bezczelność, bądź zwykłe nieuctwo swojego rozmówcy. Po chwili milczenia ten ponawia próbę, powtarza swoje i przygląda się Prowansalczykowi lekko poirytowany. Przypuszczalnie bierze go za głuchego…Właśnie wtedy należy go zniszczyć, na brednie odpowiedzieć serią płynnych, powolnych ruchów, zakończonych pełnym wzruszeniem ramionami………..Wzruszenie ramionami we właściwej chwili ma wielką wymowę.

    mag!
    Przepisałam tu żywcem niemal połowę opisu prowansalskiego wzruszenia ramionami z książki angielskiego pisarza, który w Prowansji zamieszkał i opisuje ją w kolejnych książkach w tak cudowny sposób, że jak się zacznie czytać, to nie wstanie się przed zamknięciem tomiku, w tym czasie woda na herbatę zdąży się siedmiokrotnie przypalić.
    Autor; Peter Mayle
    Tytuł; „Jeszcze raz Prowansja”.
    Radzę ci wypożyczyć lub zakupić – ja mam kilka różnych i od czasu do czasu zaglądam, kiedy mi smutno. Warto przed lekturą zmyć tusz z rzęs.
    Pisarz mieszka w pobliżu Apt – byłam tam parę lat temu u koleżanki, co bogato wyszła za mąż.

  234. Fidelio

    Jest konserwatystą bezkompromisowym. Na dokladkę niepoprawnym politycznie co dodaje mu powabu.
    Przypomina linkowanego przez Ciebie Maxa Kolonko.

    Oto próbka:

    „…Bo geopolityka ma swoje niezmienne prawa. Bardzo proste zresztą. „Mój sąsiad – jeśli nie jestem z nim w ścisłym sojuszu – staje się moim wrogiem. Sąsiad mojego sąsiada staje się moim przyjacielem”.

    Dlatego właśnie polityka sanacji czy braci Kaczyńskich – „Teoria Dwóch Wrogów” była i jest błędna z samego założenia. Jest to – powtarzam – ELEMENTARZ – Teorii Gier. Niestety – głupota kolejnych polskich rządów jest bezgraniczna. W 1939 roku doprowadziła do katastrofy wrześniowej, gdy obydwa te państwa sprzymierzyły się przeciwko Polsce (oczywiście należało albo pójść z Niemcami na Moskwę – ale zdecydować się na anty-niemiecki sojusz z Sowietami). Zdumienie b-ci Kaczyńskich, że uporczywie i namiętnie przez Nich zwalczani Niemcy i Rosjanie zaczęli dogadywać się ponad naszymi głowami – może jedynie budzić politowanie.

    Obecnie sytuacja trochę się skomplikowała – ale tylko trochę. Mamy niepodległą Litwę – nastawiona anty-polsko z powodu idiotycznego wtrącania się III RP w wewnętrzne sprawy Litwy – i tradycyjnie pro-niemiecką. Mamy niepodległą Białoruś – coraz bardziej anty-polską z powodu bezczelnego wtrącania się w jej sprawy wewnętrzne i przerabiania przez naszą agenturę Związku Polaków na opozycję anty-łukaszenkowską. I niepodległą Ukrainę, gdzie niemal wszyscy polscy politycy najpierw wspierali p.Wiktora Jùszczenkę (faworyta banderowców!!!) – a obecnie zajmują się wspieraniem pp.Witalisa Kłyczki i p.Arseniusza Jaceniuka – jawnych klientów Niemiec, biorących od nich pienądze i otrzymujących wsparcie polityczne i agenturalne!!

    Sytuacja geopolityczna Polski jest w tej chwili gorsza, niż w 1939 roku. Na Zachodzie Niemcy, które starannie unikają podpisania traktatu pokojowego (technicznie jesteśmy z RFN w stanie wojny!!), Na Północy skrawek Rosji, która w niczym nam nie pomoże, i pro-niemiecka Litwa. Na Południu Czesi, też wolący Niemców od Polaków – i Słowacy, którzy pamiętają, że niepodległa Słowacja zaistniała dzięki Niemcom…”

    Całość pod linkiem:
    http://korwin-mikke.pl/blog/wpis/teraz_pomowmy_o_ukrainie_powaznie/2121

    Można się z jego poglądami zgadzać czy nie zgadzać. Ale nie można mu odmówić jednego.
    Jeśli ktoś ma wątpliwości, czuje frustrację, czuje się oszukiwany przez polityków, wykorzystywany, robiony bezczelnie w konia to Korwin do niego trafia z tym dobitnym, konserwatywnym przekazem. Korwin tym, którzy nie rozumieją pozwala po swojemu zrozumieć.

    Pozdrawiam

  235. Jeżeli Prezesowi rzeczywiście znowu „urosło” na ostatniej prostej przed wyborami, po rozlicznych bredniach wypowiadanych przez niego i jego przydupasów (m.in. na wałach przeciwpowodziowych), to ja wymiękam.
    Ostatecznie.
    Albo Polacy idiocieją niewstrzymanie i pora umierać (mi) albo wszelkie sondaże można o kant wiadomy potłuc.
    Zastanawiam się tylko, na jaki jeszcze koncept Kaczor wpadnie, skoro już wiadomo, że Tusk to niechybnie wysłannik Szatana, bo jest wrogiem chrześcijaństwa (czy jakoś tak).
    Sama nie wiem, czy JK jest większy wariat czy JKM? A może już wszyscy jesteśmy w Wariatkowie? Albo mi się śni?

  236. mag!
    Niepotrzebnie się pojawiły przed linkiem te kropki. Przenieś link bez kropek w wyszukiwarkę.

  237. mag
    19 maja o godz. 23:16

    Może spory procent Polaków potrzebuje PROROKA, albo innego Wernyhory?
    I Kaczyński i Korwin, nadają sie na te stanowiska.
    Nic racjonalnie, wszystko emocjonalnie.
    Na tym instrumencie potrafią grać……

    Tyle że ze względu na wiek, mają pewne ograniczenia.

    Ps.
    Skąd Korwin wytrzasnął fakt, że jesteśmy w stanie wojny z Niemcami?
    Bo z Japonią tak.
    Traktatu pokojowego nie podpisaliśmy do dziś…….

  238. @KZP
    „„Korwin nie mógł inaczej podejść do Ukrainy bowiem jego stanowisko w tej sprawie jest logiczną konsekwencją jego poglądów”

    Nie dostrzegłem w tym co napisałeś dowodów na prawdziwość powyższej tezy.

  239. @kartka… :
    …z historii –
    polscy faszysci byli wrecz oburzeni, ze hitler wsadzil ich do oswiecimia i…likwidowal(takze przy pomocy bandy cyrankiewicza);
    wie o tym bartoszewska, ale woli jak grodzki machac paluszkiem z ekranu :)

  240. Lewy
    19 maja o godz. 19:35
    Mnie się on kojarzy z tym facetem z Monty Pytona, co to z gumowym kurczakiem w ręku wpadał niespodziewanie, bez sensu, podczas akcji, robił zadymę, po czym znikał nie koniecznie z własnej woli, aby zaraz wrócić z tym kurczakiem.. .
    On jest takim właśnie facetem.

  241. ach, ci liberalni, przede wszystkim dla siebie 😉

  242. Na TVP2 przed chwilą świetny dokument o izraelskim arsenale jądrowym, wszyscy wiedzą że istnieje, ale kraje takie jak USA czy Niemcy oficjalnie wolą nawet nie pytać czy Izrael ma taką broń i udają, że nie wiedzą. Izrael zaś nie chce wpuszczać żadnych inspektorów i w ogóle jest to temat tabu.

  243. Nela
    Piękne dzięki za opis obyczajów prowansalskich w temacie ramion wzruszenia, jak je widział zacny Brytyjczyk.
    Spróbuję jego dziełko namierzyć, bo czuje przednią zabawę.
    Właściwie podzielam Twój surowy i sprawiedliwy osąd styropianu na „zasłużonych” posadach w III RP.
    Niesioła jednak stawiam zdecydowanie wyżej niż Romaszewskiego, choć mam mu za złe, że bronił kumpla, który sprzedał swoją legendę za odszkodowanie w wysokości coś z ćwierć miliona. Jakoś nikt poza nim z tych WAŻNYCH w podziemiu na to nie wpadł. Czy warto było?
    Nawet się tym nie nacieszył, bo się nieoczekiwanie głupio przekręcił.
    Romaszewskiemu zresztą już dawno odbiło, odkąd zaciągnął się pod sztandary JK, że nie wspomne o zatraceniu poczucia proporcji i przyzwoitości, kiedy to skarżył się, że odebrano mu służbową limuzynę i (w domyśle) apanaże, bo lud warszawski niewdzięczny zamiast po raz kolejny wybrać go na senatora wolał… mam nazwisko na końcu języka (przyzwoity i mądry facet z lewicy, ale nie SLDowskiej)
    Dziwna to prawidłowość, że kto się z Kaczką zadaje, wyraźnie zaczyna świrować (dotyka to polityków, ale głownie profesorów), a kto od niego ucieka, na ogół normalnieje (za wyjatkiem ziobrystów).
    Dobranoc
    I niech Ci się – uchowaj boże – nie przyśnią te facety.

  244. Fidelio

    A co mogę więcej zrobić poza przedstawieniem próbki klasyki konserwatywnej Korwina w tym przypadku w odniesieniu do Ukrainy?

    Ale to jest ten sam pogląd od lat.

    Pierwsze zdanie starczy. Przecież to synteza: „Bo geopolityka ma swoje niezmienne prawa. Bardzo proste zresztą. „Mój sąsiad – jeśli nie jestem z nim w ścisłym sojuszu – staje się moim wrogiem. Sąsiad mojego sąsiada staje się moim przyjacielem” (…) Jest to – powtarzam – ELEMENTARZ – Teorii Gier.”

    A co zakłóca ten pogląd, to jest z gruntu nierealistyczne, głupie, złe i do kasacji. Na przykład UE.

    Nie zamierzam z tym bezkompromisowym konserwatyzmem polemizować.
    Mnie bardziej interesuje dlaczego ten pogląd trafia do ludzi akurat w tej chwili. Dlaczego Korwin tak radykalnie się z nim przebija?
    I myślę, że jesli chodzi o sprawę Ukrainy to się dzieje na fali kompletnie nieprzekonującego i niezrozumiałego dla ludzi politycznego zaangażowania RP na wschodzie.

    Pozdrawiam

  245. „jest onr-u spadkobiercą partia…”

  246. Wiesiek 59
    Nie pocieszyłeś mnie. Nasze konstatacje się uzupełniają.
    Pozdro

  247. @KZP
    „„Bo geopolityka ma swoje niezmienne prawa. Bardzo proste zresztą. „Mój sąsiad – jeśli nie jestem z nim w ścisłym sojuszu – staje się moim wrogiem. Sąsiad mojego sąsiada staje się moim przyjacielem” (…) Jest to – powtarzam – ELEMENTARZ – Teorii Gier.”

    Z powyższego wynika jedynie, że zarówno Ukraina jak i Rosja są naszymi wrogami, bo są naszymi sąsiadami a z żadnym nie jesteśmy w ścisłym sojuszu. W żaden sposób nie wynika z tego fakt, że Korwin nie ulega lansowanej w Polsce propagandzie na temat Ukrainy.

    Fakty są takie, że w sprawie Ukrainy Korwin zachował się najbardziej fair ze wszystkich polskich polityków, to mi wystarczy, motywacja jest dla mnie drugorzędna.

    Oczywiście to nie jest polityk z mojej bajki i spora część jego poglądów jest dla mnie mocno ekscentryczna, ale w tej kwestii się z nim zgadzam (z grubsza).

  248. @mag
    „Romaszewskiemu zresztą już dawno odbiło, odkąd zaciągnął się pod sztandary JK, że nie wspomne o zatraceniu poczucia proporcji i przyzwoitości, kiedy to skarżył się, że odebrano mu służbową limuzynę i (w domyśle) apanaże, bo lud warszawski niewdzięczny zamiast po raz kolejny wybrać go na senatora wolał… mam nazwisko na końcu języka (przyzwoity i mądry facet z lewicy, ale nie SLDowskiej)”

    Nieżyjącym to już mogłabyś odpuścić, co?

  249. @KZP
    „Mnie bardziej interesuje dlaczego ten pogląd trafia do ludzi akurat w tej chwili. Dlaczego Korwin tak radykalnie się z nim przebija?”

    Korwin się nie przebija, przebija to się Farage w UK bo prowadzi w sondażach i też chce wyjścia z UE. Możesz sobie posłuchać jego argumentów w debacie z Nickiem Cleggiem na ten temat, któą wygrał zresztą zdecydowanie zdaniem widzów.
    http://www.youtube.com/watch?v=Hkhtn_NtDZM
    http://www.youtube.com/watch?v=fd9rsmD4HiM

  250. @KZP
    „„Mnie bardziej interesuje dlaczego ten pogląd trafia do ludzi akurat w tej chwili. Dlaczego Korwin tak radykalnie się z nim przebija?”

    Korwin się nie przebija radykalnie, radykalnie przebija to się Farage w UK bo prowadzi w sondażach i też chce wyjścia z UE. Możesz sobie posłuchać jego argumentów w debacie z Nickiem Cleggiem na ten temat, którą wygrał zresztą zdecydowanie zdaniem widzów.
    http://www.youtube.com/watch?v=Hkhtn_NtDZM

  251. rekoczynie; wybrales sobie nick na miare swoich intelektualnych
    mozliwosci,wiec odpowiem ci jak Linda,ku..a nie chce mi sie
    z toba gadac.
    https://www.youtube.com/watch?v=rcsuhYsJJe8

  252. fidelio
    R. umarł już jakiś czas temu, więc tym bardziej nie widzę powodu, dla którego mam milczeć na jego temat. Tym bardziej że nie powtarzam jakichś pudelkowych plotek.
    Wkurza mnie to obłudne powoływanie się na rzekome prawo niepisane, jakoby o zmarłych dobrze albo wcale.
    Gdyby się tego trzymać na serio, historia składałaby się z samych białych plam, skoro ludzie ją tworzący byliby objęci tabu, czyli ich uczynki nie podlegałyby ocenie krytycznej.

  253. To i ja dołączę do blogowej dyskusji o przewagach rosyjskiej techniki.
    Tak się na targach reklamuje rosyjski producent LED-owych żarówek:

    **http://www.youtube.com/watch?v=uXHhLcgu1cE

    (Uwaga! Tylko dla pełnoletnich panów!)

    A jak się reklamują żarówki produkowane w Polsce? No jak?

  254. @zza kałuży
    „A jak się reklamują żarówki produkowane w Polsce? No jak?”

    Krótko acz treściwie: OSRAM.

  255. fidelio 20 maja o godz. 1:18
    „Krótko acz treściwie: OSRAM.”
    Eee tam, tylko wisi i grozi.

    Ale różnicę w, ehm, powiedzmy, że „kreatywności” chyba jasno widać?
    Ze wskazaniem na Imperium Zła ma się rozumieć.

  256. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    zza kałuży
    20 maja o godz. 1:11

    Zaklady ktore w Rosji produkuja zespoly LED zbudowane zostaly przez + z inicjatywy b. energicznego menagera p. Anatoliego Tschubajsa (odpowiednik polskiego specjalisty od prywatyzacji p. Waldemara Kuczynskiego) zaklady oczywiscie w b. krotkim czasie zbankrutowaly. Przejal je Philipsa za 1 USD – i to jest info. dla doroslych panow.

  257. Jedyna mondra wypowiedz jasnego gwinta ginie w tej furze szamba .0n jedyny cos w swiecie widzial i ma wuobrazenie o nauce .

  258. Zzza kaluzy; nie musisz blogowemu partnerowi uzywac slow jak osram boto nie wypada. Tylko zato ze ma mondrzejsze poglody

  259. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    „Ostrzegam państwa, pilnujcie swoich portfeli. Dzisiaj naprawdę poważna załoga zaczyna się zabierać za wasze portfele i za wasze złotówki” – ostrzegał Polaków w marcu 2006 roku Donald Tusk. Kto by się spodziewał, że mówił on wówczas o ekipie Platformy Obywatelskiej?

    Po przejęciu władzy przez PO w 2007 roku podwyższyli oni Polakom podatek VAT, kilkukrotnie podnieśli akcyzę, zwiększyli składki ZUS, zlikwidowali ulgi: budowlaną i internetową, zamrozili na 5 lat kwotę wolną od podatku, obniżyli zasiłek pogrzebowy, opodatkowali zyski z lokat 1-dniowych oraz kilkukrotnie podnieśli limity na podatki lokalne. Obecnie zaś pracują nad nowym podatkiem: opłatą audio-wizualną. W przypadku braku reelekcji polscy parlamentarzyści chcą sobie zapewnić lepsze życie. W tym celu zaproponowali zmianę ustawy, która da im większe gwarancje zatrudnienia po wygaśnięciu mandatu. Jednocześnie forsowany jest pomysł ograniczenia jawności oświadczeń majątkowych, tak by nie trzeba było informować o wartości swoich nieruchomości. Czyżby próbowano wypełnić w ten sposób jeden z postulatów wyborczych Platformy Obywatelskiej pt. „By żyło się lepiej” ”

    http://www.zeit.de/wirtschaft/2014-05/ukraine-russland-eu-gasstreit-oettinger

  260. @Wiesiek Przytaczasz tabelke rosyjskich i sowieckich noblistow. Konczac, ze z takimi podwalinami Rosja nie jest skazana na wieczny import…
    Z twojej tabelki wynika, ze twoi przyjaciele zdobyli 22 nagrody, w tym omal polowa to nieznaczace dla nauk podstawowych, biologicznych itd. Ostatnie „znaczace” – 3 z fizyki byly w latach 2000 i 2003, poprzednia byla Kapicy w 1976 roku . Bagatela, cwierc wieku przerwy, a teraz juz ponad 10. Za wysylke gazu nie daja?
    Co ty bierzesz, ze ci tak rozum odbiera?
    Stany Zjednoczone zdobyly dotychczas ponad 300 nagrod, do roku 2003 ponad 220.
    I blagam nie odpisuj, ze te amerykanskie nagrody, to drenowanie, wymysl cos innego.
    @ glos zwykly. Nastepny co pisze wlasne fakty. Twoja informacja, ze Obamacare wymaga na wstepie wplaty 5tys. dol. wzbudza zdumienie. Ta brednia do niczego nie sluzyla w tekscie, ale zawsze juz pojdzie w swiat. Nie masz pojecia podobniem jak poprzednik o realiach w Ameryce, a jeszcze tym bardziej jak dziala Obamacare. Moze w Polsce taka suma extra dysponuja najbiedniejsi. Wiec do tych polskich realii przystosowales „swoj fakt”.
    Co rusz zadziwiam sie nad wypisywanymi bredniami na tematy, ktore znam. Wiec jak moge sadzic, ze pozostale wiadomosci podawane przez forumowiczow nie sa takimi samymi „faktami”.

  261. Brawo dla pani doktor Bernadetty Kutas co samo prawde wygarnela prawuszkom I innym mondralom . Pozdrawiam.

  262. @mag
    Fidelio to taki blogowy wodzus, ma zapedy kaprala, lubi wydawac krotkie, zwiezle polecenia; Niezyjacym to moglabys odpuscic, co ! Zwroc uwage na to kategoryczne *co !* ! Mnie tez postawil do pionu piszac: Zakoduj sobie to ! Zapamietaj to sobie.
    Od rozkazu Fidelio nie ma odwrotu, bo jak nie , to staloby sie cos nieowybrazolnego.
    Musi co tak go tresowano w dziecinstwie:Zostaw to !Nie rusz ! Zamknij sie ! Ty tak serio, co ?!
    Na szczescie Fidelio przestal sie przezywac i to uwazam za wielki postep. Z Fidelia jeszcze beda ludzie o ile sie znowu nie zbiesi. Ciezko jest wyrwac sie do konca z traumy dziecinstwa.

  263. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Daniel Passent
    19 maja o godz. 16:22

    Moze sie przyda w radio TOK FM, wtorek, 20 maja, g. 20.05

    http://www.infowars.com/italian-mep-bilderberg-is-the-root-of-all-evil/

  264. @rękoczyn 19 maja o godz. 19:48

    „Oczywiście, że Ruskie górująnad Amerykanami. W technologii produkcji samogomu, np. Ruski – nie do przepicia !”

    Mnie tam Ruskie ani ziebia ani grzeja ale tak na uczciwie to wlasciwie to nie powinnismy sie tu na Rosjan wyzlosliwiac z pozycji PL, narodu ktory przeciez prochu w swojej historii nie wynalazl. Duzo w PL ‚mondrych docentow’ ale i tak jesli chodzi o high-tech to PL jest znany glownie z montowania pralek, lodowek i kuchenek mikrofalowych. Oczywiscie slychac tu na forum glosy w stylu „Panie, ja to latach 60-tych ze szwagrem w [wstaw ulubiony instytut] robilem takie czipy dla wojska ze mozg staje, zaden dzisiejszy quad-core sie nie umywa”, no ale to bylo dawno temu i dzisiaj wodka juz nie ta sama co za Gomolki. Rosjanie jednak, poza Lysenka, ten swoj Sputnik czy Lunochod mieli, a i obywateli amerykanskich komfortowo za dolary w kosmos woza. A PL poza Walesa oraz kielbasa (znana jako Polish sausage) z niczym innym na powaznie nie jest w Ameryce kojarzone. No tak, sa jeszcze niewybredne Polish Jokes, ale te taktownie pomine.

  265. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Daniel Passent
    19 maja o godz. 16:22

    Domyslam sie, ze dzisiaj ( 20. maja) o 20:05 w radio TOK FM bedzie b. ciekawie

    http://nadaje.com/pl/stations/radio-stations/radio-player/station/1363/stream/1484/

  266. Equinox
    20 maja o godz. 7:42

    Oczernianie i demonizowanie konkurencji to jedna z metod PR.
    Z lubością stosowana przez kilka megakoncernów medialnych świata.
    Kto jest zleceniodawcą takiej antyreklamy?

  267. Feliks Stychowski 20 maja o godz. 3:27
    „Zaklady ktore w Rosji produkuja zespoly LED zbudowane zostaly przez + z inicjatywy b. energicznego menagera p. Anatoliego Tschubajsa (odpowiednik polskiego specjalisty od prywatyzacji p. Waldemara Kuczynskiego) zaklady oczywiscie w b. krotkim czasie zbankrutowaly. Przejal je Philipsa za 1 USD – i to jest info. dla doroslych panow.”

    Postanawiam zmienić mój parszywy charakter z choleryka na przyłóż do rany ludzika.
    A więc teraz tylko podziękuję @Feliksowi Stychowskiemu za przypomnienie postaci p. Chubaisa, niewątpliwie bardzo znanego w Rosji jegomościa. Trochę tylko jakby mało lubianego w pewnych kręgach podkładających mu ładunki wybuchowe i strzelających do niego z broni automatycznej. Zresztą może to w Rosji jest wyraz podziwu i admiracji, kto wie?

    Chubais przez głupie ileśtam dziesiąt milionów Rosjan z jakiegoś tylko im znanego powodu jest uważany za największego złodzieja w historii Rosji i za sprawcę powstania całej tej bandy rosyjskich oligarchów.

    A co do fabryki, której spot reklamowy podałem czyli „Pulsar”, oraz „Optogan”, czyli tej, jaką zapewne @Feliks Stychowski miał na myśli, to są to dwa zupełnie różne zakłady. Nie mówiąc już o tym, że nie miało miejsca żadne bankructwo Optoganu i nic nie zostało sprzedane za 1 USD. Gdzieś dzwoniło, ale musiało być już bardzo późno i bardzo procentowo.

  268. Od wczoraj w mediach , a dziś rano w TVN24 mój „umiłowany ” Rymanowski dopytywał V-ice premiera Piechocińskiego o jego stosunek do zapowiedzianej przez Kanclerz BRD A.Merkel obniżki wieku emerytalnego do 63 lat .
    Oczywiscie Rymanowski i inne polskie media nie podadzą drugiego warunku (składnika) wieku emerytalnego – musisz mieć 45 lat pracy!
    Proste odejmowanie -Zgłaszasz się na emeryture w wieku 63 lat OK ,ale czy pracowałes non stop od 18 roku życia ?!
    Jakie procent Polakow dzis zaczyna prace w wieku 18 lat ?
    Ta byle jakoś jest żenująca , a płynie przez Polskę codziennie szerokim korytem jak Wisła w maju 2014 r
    Porównywanie sie do Niemcow jest OK , tylko to inne gospodarczo państwo a tu `występuje pod postacią Brać ! , a nie pracować .
    ps.
    O regionanej wyborczej sytuacji do PE innym razem.

  269. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Equinox
    20 maja o godz. 7:42

    Nie podniecaj sie – ok?

    http://spectrum.ieee.org/semiconductors/materials/the-worlds-best-gallium-nitride

  270. Equinox 20 maja o godz. 7:42
    „Mnie tam Ruskie ani ziebia ani grzeja ale tak na uczciwie to wlasciwie to nie powinnismy sie tu na Rosjan wyzlosliwiac z pozycji PL, narodu ktory przeciez prochu w swojej historii nie wynalazl. Duzo w PL ‘mondrych docentow’ ale i tak jesli chodzi o high-tech to PL jest znany glownie z montowania pralek, lodowek i kuchenek mikrofalowych. Oczywiscie slychac tu na forum glosy w stylu „Panie, ja to latach 60-tych ze szwagrem w [wstaw ulubiony instytut] robilem takie czipy dla wojska ze mozg staje, zaden dzisiejszy quad-core sie nie umywa”

    Bardzo rozsądny wpis. Zauważając różne wcześniejsze nabijania się z radzieckiej czy rosyjskiej „doliny krzemowej” miałem zamiar zareagować i na tyle, na ile znam ten przemysł i ten dział radzieckiej/rosyjskiej nauki porównać to, co tam mieli/mają z tym co było/jest w PRLu/Polsce. Ale chyba nie ma co się wysilać i na razie zadowolę się twoim wpisem.

    Jak ktoś się będzie rzucał to służę fotografią wnętrza jednego z „polskich” układów scalonych produkcji CEMI z czasów największej świetności tych zakładów, ktory po otwarciu obudowy okazał się być czysto radziecką strukturą krzemową. Inna sprawa, że też kopią zachodniego układu, ale radzieccy przynajmniej sami zrobili klona, czyli maski i cały proces produkcyjny „po bożemu”.

    W CEMI tylko dołączono druciki, zalano plastikiem i walnięto polski nadruk, że to niby nasz scalak.

    Piszę to z bólem serca, bo za polską mikroelektronikę dałbym się posiekać. Nie ma jednak co zamykać oczu na fakty.

  271. @Lewy, @mag
    Potwierdzam. Świat fidelia złożony jest z prostych prawd, które dają się ująć krótkimi, żołnierskimi słowami. Czasem zastępuje je sloganami i – o czym napisał @Lewy – wydaje krótkie, jak warknięcia, rozkazy. A jak się okaże, że czegoś nie zrozumiał, albo nie miał racji, to – rzucając przez ramię kategorycznie: nie chcę nawet z Tobą gadać – odchodzi. Zupełnie jak mój syn, gdy miał lat piętnaście.

  272. 1/ @ Nela i @ Kartka z podróży – tak na Dolnym Śląsku jedynym (o ile się idzie na wybory do Euro-parlamentu) wyjściem dla racjonalnego, rozumnego i inteligentnego człowieka jest głosowanie na Lidię G.O. Przede wszystkim – jezyki, obycie, nie antyszabrowanie (i mizdrzenie się do tępych – nie mogę patrzeć i słuchać tej sfory polsko-języcznych, zwanych przez pomyłkę dziennikarzami – ludzi) po polskich skundlonych mediach, konkretna „robota” w parlamencie bo w kuluarach i na obrzeżach się gros spraw załatwia, ale trzeba znać JĘZYKI !!!!!

    2/@Sucharek i @ Sakalpel (z dn. 18.05.br h: 18.45 i 18.18. – odpowiednio)
    Na takiej zasadzie – jaką prezentujecie w swych postach (rzeczonych) można wysnuć analogię , że każdy osobnik zaangażowany w ruch „Solidarność” propagował (i nadal reprezentuje) idee jak Janusz Waluś, prominentny działacz panny „S” z Ziemi Radomskiej (1980-81): rasizm, „biały” suprematyzm, neo-nazizm, przemoc i agresję wobec „Innego”. Przypomnę – rzeczony Waluś, w jakimś sensie „ikona” wg polskiego mainsteamu, w wyniku tzw. „politycznej emnigracji” w 1981 roku znalazł sie w RPA, gdzie przystał do miejscowych faszystów (rasizm to forma faszyzmu – przypominam).
    W wyniku swych poglądów i świadomości – „Solidarność” takie poglady też w swym nurcie hodowała i dopuszczała do obiegu, niemożliwe ?!!!!! – zastrzelił w 1993 działacza ANC i SACP Chrisa Haniego. Wpierw dwoma strzałami powalił go na chodnik (przed jego domem) a następnie – tak jak NKWD w Katyniu (chodzi o formę zabicia „Innego”) – dobił 2 strzałami z najbliższej odległości w skreoń. Na dodatek – w obecności nieletniej córeczki Haniego.
    Dziś odsiaduje on wyrok dożywotniego wiezienia za ów czyn (pierwotnie skazany na karę śmierci, ale że zniesiono ową karę – tak, cywilizowani „biali” rządzący RPA stosowali tę formę eliminacji „Innego” często, a „przeklęty” przez „walusio-podobnych” ANC Mandeli ją zniósł) w południowowafrykańskim kryminale.

    Tak więc Drodzy Blogowicze – z TAK DALEKO IDĄCYMI UOGÓLNIENIAMI (jakie prezentujecie w swych postach) ostrożnie, bo zagalopować sie łacno można na opłotki racjonalizmu i zdrowego rozsądku, na manowce inteligencji i logiki …… Każdy to znaczy per analogiam też np. wszyscy Polacy na emigracji, albo wszyscy „górale” (Waluś to rodowity zakopiańczyk czyli a priori noszący w sobie immanencję tzw. „polskosci”), albo wszyscy emigranci polityczni z lat 1980-81, albo wszyscy „solidarnościowcy” z Radomia AD’80-81 itd. itp …… to WALUSIE (w głowach).

    Pozdrawiam Dolnoślązaków na Blogu (zwłaszcza Nelę i Kartkę ….. no i małopolskiego „agenta wpływu”) i znów zapadam w hibernację blogową.
    Wodnik 53 (vel „agent Putina” i „ruskij czełowiek”)

  273. Reklama polskiej żarówki w pełnym brzmieniu:
    OSRAM – i wszystko jasne!

  274. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    zza kałuży
    20 maja o godz. 8:16

    Lubiany czy nie lubiany, gdzie drwa rabia tam wiory leca – prawda?

    Troche bylem li tylko zaskoczony, kiedy postawiono warunek: Rosja wejdzie do WTO li tylko wtedy kiedy A. Tschubajs bedzie szefem Banku Rosji – zrozumialem ze musi byc znana figura w Rosji.

  275. Ppularność JK-M
    Kartka z podróży
    19 maja o godz. 22:30

    Mój komentarz
    Popularność JK-M faluje, głównie w młodym pokoleniu, które darzy szacunkiem buntowników, ludzi stających w poprzek, niezależnie od sedna ich poglądów. Młode pokolenie nie jest w stanie oszacować tego sedna, bo po pierwsze nie jest dojrzałe na tyle by mieć stałe poglądy, po drugie Polska jest krajem, w którym obywateli najmniej interesuje polityka. Po prostu większość ludzi nie interesuje się tym przedmiotem, a co gorsza nie czyni wysiłków by się dokształcić w jakikolwiek sposób.

    W rodzinie miałem kilku wyznawców JK-M przez chwilę. Dyskusja o poglądach JK-M z nimi była niemożliwa, ponieważ oni w głowach nie nosili poglądów, tylko wizerunek JK-M jako odważnego antyestablishmentowego dysydenta, nosiciela nowych pomysłów, które pomogą zburzyć bieżący i zbudować nowy lepszy ład. Oczywiście jak zburzyć i jak zbudować – tego sobie nie wyobrażali racjonalnie, ich oczekiwania sprowadzały się do pogonienia i zaprowadzenie porządku. Atencja do JK-M u tych młodych trwała mniej więcej 3-5 lat, by mama i tata wreszcie zapytali co osiągnął Korwin i że liczą się wyniki a nie gębowanie.
    Cykl się powtarza, JK-M zagarnia kolejne transze pokoleniowe młodych by następnie w trakcie naturalnych procesów te transze odczepiały się od niego.
    Pzdr, TJ

  276. Kartka z podróży
    19 maja o godz. 23:05
    Mój komentarz
    Nazywanie bajań Korwina-Mikkego konserwatywnym przekazem, to wielki zaszczyt dla tego galicyjskiego pierdoły.
    Pzdr, TJ

  277. @Waldemar, 8:19
    Dobrze ‘Waldemarze’, że wyłowiłeś istotę idiotycznych przesłuchań w TVN.
    Drugi grzech (z całej listy grzechów) to to, że dziennikarze/rki prawie nigdy nie komentują ewidentnych kłamstw „wywiadowanego” manipulanta, często w ten sposób uszlachetniają kłamstwo wśród mnie wyrobionej publiki.
    Pozdr

  278. stasieku
    O to, to!
    Też mnie wścieka, że tzw. dziennikarze prowadzący najczęściej nie dementują na bieżąco ewidentnych kłamstw i bredni wydalanych przez ich gości.
    Czyżby w imię idiotycznie pojętej „bezstronności” dziennikarskiej? Z lenistwa? A może w przekonaniu, że w ten sposób mają zapewniony udział „kontrowersyjnego” celebryty politycznego lub takiegoż komentatora/publicysty (zapraszani są wszak głównie celebryci, choćby najdurniejsi i najbardziej bezczelni, a nie ludzie rozważni i rozumni) w następnym programie.
    Nawet jeśli ludzie przytomni na umyśle tego g… nie łykają, to za jakie grzechy muszą się wkurzać? A bezrozumni nadal durnieją, bo chcąc nie chcąc, ulegają wciąż manipulacji.

  279. Waldemar
    20 maja o godz. 8:19

    Od wczoraj w mediach , a dziś rano w TVN24 mój „umiłowany ” Rymanowski dopytywał V-ice premiera Piechocińskiego o jego stosunek do zapowiedzianej przez Kanclerz BRD A.Merkel obniżki wieku emerytalnego do 63 lat .
    Oczywiscie Rymanowski i inne polskie media nie podadzą drugiego warunku (składnika) wieku emerytalnego – musisz mieć 45 lat pracy!
    Proste odejmowanie -Zgłaszasz się na emeryture w wieku 63 lat OK ,ale czy pracowałes non stop od 18 roku życia ?!
    Jakie procent Polakow dzis zaczyna prace w wieku 18 lat ?
    …”

    Dosc zabawne argumenty.

    Do stazu pracy w Niemczech (w Polsce tez) wlicza sie okres bezrobocia.
    (CDU chce to ograniczyc…)
    Kazdy 18 latek w Niemczech albo sie uczy, albo pracuje albo jest na bezrobociu.

    Miliony 18-latkow spokojnie przezyje 45 lat bedac albo w pracy albo na bezrobociu by doczekac emerytury w wieku 63 lat.

    Oto kto bedzie pracowal na emerytury Niemcy nie musza sie za bardzo martwic.
    Moga np. w niemieckich fabrykach w Polsce zatrudnic Polakow – a podatki z zyskow utrzymaja niemieckich emerytow pomimo niekorzystnych zmian demograficznych.

  280. mag i stasieku!
    Waldemar wyłowił to, co od dawna pływa po wierzchu. Telewizja dba o oglądalność, więc nie dba o dobre samopoczucie takich osób, jak właśnie wy i przy okazji ja również, bo nas jest znikoma mniejszość. Tych, co łapią za pilota, kiedy towarzystwo na ekranie zaczyna mówić równocześnie, a każdy ma do powiedzenia jedynie coś w rodzaju „ja panu nie przerywałem”, za wyjątkiem jednej rozdziawy, co nie słuchając nikogo wygłasza swój tekst bez względu na okoliczności, za to na wdechu i wydechu. Jak to możliwe, to ja nie wiem.
    Rozdziawa może być zresztą rodzaju męskiego, płeć nie ma znaczenia.
    Taka dyskusja bywa wtedy komentowana w różnych innych audycjach – choćby w „Szkle kontaktowym”, parodiowana w satyrycznych programach przeróżnych pseudo kabaretów, bo prawdziwy kabaret dawno ducha wyzionął. A ten, co się najgłośniej wydzierał jest pokazywany a więc jego popularność zyskuje u gawiedzi. I o to właśnie mediom chodzi, bo reklama jest skuteczna wtedy, kiedy ją pokazują w trakcie takich właśnie walk w kisielu z ciasteczkami dyżurnymi na stole i redaktorem prowadzącym, któremu trudno się przebić z jakimkolwiek pytaniem, że o zapewnieniu jakiegokolwiek ładu w dyskusji nie ma bowiem mowy.

    Co zaś do mówienia o zmarłych dobrze, albo wcale…
    Ta zasada leży już na dnie i metr mułu nad nią. Aktualnie nasi politycy a w ślad za nimi różni niezależni redaktorzy potrafią się domagać usunięcia pochowanych kiedyś na honorowych kwaterach różnych cmentarzy bohaterów czasów słusznie minionych. Ich groby zajmują bowiem miejsca, należne nowym, słusznym bohaterom naszych czasów. Sami zmarli się nie przesuną, więc należy ich uroczyście wykopać i już nie uroczyście zakopać w jakimś ciemnym kącie, żeby nie zakłócali dobrego nastroju dzisiejszym słusznym i żeby broń Panie Boże jakieś niewinne dziecię ni zadało prostego pytania „tato kto to był Gomułka?”
    Ci niezależni redaktorzy już się martwią, gdzie pochować gen. Jaruzelskiego, żeby nie w alei zasłużonych żeby ślad po nim zaginął choć on jeszcze żyje. Jedno z bardziej gorliwych pism już go nawet uroczyście uśmierciło. Ktoś musi być pierwszy i niech to będziemy MY!
    I nie było jakichś tam głosów oburzenia, co by się przebiły przez ogólny jazgot. Taka gmina.

    Kiedy tak sobie patrzę na nasz bohaterski narodek, to… szkoda gadać.

  281. Czegoś tu nie rozumiem
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15993449,Sztuczny_nos__broda__peruka__Raper_Macklemore_na_koncercie.html#opinions
    Baba z brodą na Eurowizji to cywilizacyjny postęp i wszechobejmująca miłość bliźniego. Raper przebrany za Żyda to antysemityzm.
    Nie było mnie na świecie w latach 30.tych. Takich Żydów, jak z kreacji rapera widuję bardzo dużo w dzielnicy diamentów w Antwerpii. Jest ich cała masa w zamieszkałej przez Żydów ortodoksyjnych dzielnicy Jerozolimy.
    O co tu chodzi?. O różnice w tym co wypada a czego nie wypada w Europie i USA? Czy może jednak ktoś próbuje cenzurować i narzucać styl nawet popkulturowych przebieranek?
    Sorry, ale naprawdę nie pojmuję dlaczego jedna przebieranka jest super dobra a druga super zła.

  282. @Tjot
    W zwiazku z pyskowka u Moniki Fidelio o tyle ma racje,ze Kowal dal sie wciagnac w bezsensowna wymiane wrzaskow z Korwinem i w ten sposob sprawil jemu ucieche. Korwin Mikke jest albo straszliwie glupi mimo pozorow inteligencji(Hitler zorganizowal pierwsza paraolimpiade, a kobiety trzeba troche podgwalcac bo one to lubia), albo jest zwyklym prowokatorem. Kiedy rozjarzony do czerwonosci Kowal usilowal panu z muszka wytlumaczyc, ze plecie trzy po trzy, ten jeszcze bardziej plotl androny, a z jego oczkow tryskaly iskierki radosci, ze rozjatrza coraz bardziej Kowala.
    Poniewaz media urzadzaja takie happeningi(zwlaszcza Monisia), to rozsadny polityk nie powinien wchodzuic w polemike z takim *adwersarzem*. Przeczekac wypowiedz oszoloma, lub prowokatora czy klamcy, a potem powiedziec swoje. Ewentualnie moglby zastosowac chwyt ad personam Richarda Czarneckiego, pytajac pana Janusza, czy muszka na jego podgardlu sprawia, ze staje sie on czlonkiem postprlowskiej elity,. Czy muszka odchamia czlowieka. Ciekawe, czy wtedy z oczkow Korwina dalej by tryskaly iskierki radosci, jakby jego zrobiono w wala.
    Pan Czarnecki obral wlasnie taka metode wobec Zwiejki. Ten chcial mu cos merytorycznego wyluszczyc, a Czarnecki nawet wychylil sie ku niemu niby uwaznie sluchajac, a potem nagle zarzucil Zwiejce, ze ten gestykuluje: pleas no violence. Oczywiscie jest to metoda wybijania oponenta z rytmu, proba zaklopotonia go.
    Gdyby Zwiejka nie zwracal sie do Czarneckiego tylko do Dziennikarki ignorujac grymasy i inne prowokacje Czarneckiego, to tamtemu byloby trudniej. Gdyby Czarnecki probowal cos bardziej brutalnego, wtedy, moglby go nagle zapytac, czy dobrze odzywiaja w Brukseli, bo pan Czarnecki ma juz tak okragla buzie, ze jego male oczka gina w faldach tluszczu.
    Niestety ludzie kulturalni nie maja szans z cynicznymi draniami, nie potrafia stosowac metod prowokacji mistrzowsko opanowanych przez Korwina i Czarneckiego. Ludzie kulturalni nie rozumieja, ze z tymi gagatkami nie mozna prowadzic zadnej polemiki, bo oni zaraz zaczna kopac po kostkach, robic malpie miny i wlasnie o to chodzi agrotechniczce Monice Olejnik

  283. Lewy!
    Nic dodać, nic ująć.

  284. TJ

    Masz rację pisząc o psychologicznych powodach cyklicznej popularności poglądów JKM wśród młodych.

    Tym niemniej ta interpretacja do końca nie wyjaśnia sekretu popularności tego polityka.

    Gdy pisałem jego o bezkompromisowym konserwatyźmie mialem na myśli równiez to, że odwołuje się on do klasycznej geopolityki ukształtowanej na długo przed II wojną światową. Geopolityki która wrosła w świadomość ludzi mimo zmian. Zresztą system kształtowania świadomości społecznej wciąż tym anachronizmem infekuje kolejne pokolenia.

    Ale faktem jest, że ta metodologia wciąż sprawdza się w pewnych realiach politycznych. Zwróć uwagę iż problem ten jest podnoszony przy ocenie polityki putinowskiej wobec zony postsowieckiej i wschodnich krajów EU. Często w komentarzach analitycy piszą o Putinie: „jak on może prowadzić w ten sposób politykę, przecież świat się zmienił, żyjemy w innych realiach”. Okazuje się, że może uświadamiając nam, że są dwa światy – świat konserwatywnej, nacjonalistycznej geopolityki w ktorej mentalnie tkwi JKM i ten nowy (między innymi mój)świat, który usilnie z determinizmu nacjonalistycznego konserwatyzmu usiłuje się wyrwać.
    Dla JKM ten mój świat jest zmistyfikowany, głupi, szkodliwy, obrzydliwy więc go zwalcza. To się wyraża w jego postulacie zamiany Parlamentu Europejskiego w burdel. To jest bardzo putinowskie.

    Problem polega na tym, że bezkompromisowy konserwatyzm między innymi JKM może mieć w warunkach otwartości naszego świata charakter samospełniającego się proroctwa. Czyli określone oczekiwania w stosunku do politycznych zachowań lub zdarzeń mogą wpłynąć na te zachowania w taki sposób, że oczekiwania się spełnią. Pod wpływem przepowiedni ludzie mogą postępić w taki sposób, że zrealizują w końcu jej treść.

    Przed tym wielu polityków ostrzega.

    Pozdrawiam

  285. @Lewy
    „Musi co tak go tresowano w dziecinstwie:Zostaw to !Nie rusz ! Zamknij sie ! Ty tak serio, co ?!
    Na szczescie Fidelio przestal sie przezywac i to uwazam za wielki postep. Z Fidelia jeszcze beda ludzie o ile sie znowu nie zbiesi. Ciezko jest wyrwac sie do konca z traumy dziecinstwa.”

    No dobrze, dobrze, to opowiedz nam w końcu co się stało w dzieciństwie skoro z takim maniakalnym uporem do niego wracasz.

  286. Ja tam się nie znam na półprzewodnikach, a tym bardziej nie będę się dawać przekroić na pół lub posiekać za diody czy scalaki, ale z tego, co piszą w krynicy wiedzy, wśród producentów półprzewodników nie wymienia się CarSowietu:

    http://en.m.wikipedia.org/wiki/Semiconductor_industry

    W czołówce nadal firmy amerykańskie, koreańskie, japońskie, a więc ta sowiecka dolina krzemowa to chyba zakład pozyskiwania kruszywa i tłucznia.

    A że Ruskie rakiety wożą obywateli świata (w tym Amerykanów) w kosmos (a raczej do nikomu nie potrzebnego hotelu na orbicie), to chyba normalne: każdy z członków konsorcjum odpowiedzialnego za ten hotel robi swoje, a na Ruskich akurat wypadło taksówkarstwo i logistyka. Jak wyżej zauważył @Lewy, fakt ten nie oznacza, że Amerykanie przestali umieć latać na orbitę, a ruskij czieławiek potrafi, i na tym polega jego wyższość. Jeśli trzeba będzię, to i Amerykanie zaczną latać, ale na razie widocznie wygodniej i taniej jest latać na orbitę ruskimi wołgami i wozić cargo kamazami.

  287. Kartka z podróży
    20 maja o godz. 12:03

    Mój komentarz
    Zinterpretowałeś bardzo rozlegle emploi Korwina-Mikke, porozpisywałeś je na polityczne przyczyny i skutki. Tyż to jest jakaś prawda, tyle, że bardzo skromna, kusa.

    Jeśli ktoś głosi jakiekolwiek tezy oparte na wybiórczych faktach bez związku, jeśli ktoś insynuuje oraz najzwyczajniej kłamie twierdząc, że to jest pogląd i on ma prawo głosić swoje poglądy, to dlaczegóż bym miał pisać o nim dyplomatycznie – kontrowersyjny polityk, ekstremista, czy głosiciel oryginalnych teorii.

    Dokładnie tak samo jest z pewnym doktorem, który na blogu głosi idiotyzm o celowym nie leczeniu cukrzycy przez lekarzy w Polsce by mieć więcej pacjentów, chociaż cukrzyce można wyleczyć. Idiotyzmy są idiotyzmami, nie da się tego zapakować w celofan ze wstążeczką noszącą napis „wasza wina, wy tego nie rozumiecie” i wręczać blogowiczom jako konserwatywny przekaz.

    Lewy, z tymi kobietami, które trzeba trochę podgwałcać, bo one takie są, to nie protestowałbym, jeśli któraś by w studio podeszła do tego galicyjskliego pierdoły i zdzieliła go soczyście w pycholek.
    Pzdr, TJ

  288. TJ

    Oczywiście mozna protekcjonalnie podchodzić do samego JKM. Sam ze swymi dziwactwami się prosi o to.

    Natomiast trudno jest bagatelizować jego popularność. Jak szacują ma szansę uszczknąć 3-4 mandaty do PE. Dodając do tego mandaty pis-owskie to jest znacząca większość euroszkodnicza.
    Daj spokój, to jest wygrana euroniszczycieli!

    Więc warto się zastanowić jakie polityczne wiatry czy ruchy tektoniczne tę falę wezbrały. Na pewno to nie powab jego muszki.

    Tym bardziej, że poglądy niosące JKM są również u ludzi, którzy się z nim politycznie nie identyfikują co jest widoczne równiez na tym blogu.

    Pzdro

  289. fidelio
    20 maja o godz. 12:13
    U mnie tez nie bylo lekko. Kazano mi cwiczyc na pianinie, a ja wolalem biegac za pilka.
    Ale wrzasku jak u siostry Brygidy u mnie nie bylo: zadnego ruszaj sie, no juz ! Ty dzieciole, albo jelopie ! O nie tak do mnie rodzice nie mowili. Byli konsekwentni, nawet twardzi, ale grzeczni, szanowali mnie i jak widzisz wyroslem na porzadnego czlowieka. Ty tez jestes porzadny, tyle tylko , ze nadmiernie ci rozkazujac przekazali Ci tendencje do takiego samego traktowania ludzi, takiegp, ze sie wyraze, powarkiwania. Mysle, ze przy odrobinie dobrej woli moglbys to z siebie wyeliminowac
    Pozdrawiam

  290. Poprawka

    Miało być: „… poglądy niosące JKM są również wyraźne u ludzi …”

    Pzdro

  291. @Lewy
    „U mnie tez nie bylo lekko. Kazano mi cwiczyc na pianinie, a ja wolalem biegac za pilka.”

    To teraz już rozumiem, mi niczego nie kazano, robiłem co chciałem.

  292. @KZP
    „Natomiast trudno jest bagatelizować jego popularność. Jak szacują ma szansę uszczknąć 3-4 mandaty do PE. Dodając do tego mandaty pis-owskie to jest znacząca większość euroszkodnicza.
    Daj spokój, to jest wygrana euroniszczycieli!”

    W normalnym kraju jakim jest UK pogląd Korwina, że należy wyjść z UE daje zwycięstwo w wyborach, w tym kontekście wynik Korwina jest śmiesznie niski.

  293. fidelio
    20 maja o godz. 13:17
    Etam,e tam, nawet maly ksiaze Georges nie moze robic co chce. Kryjesz sie ze swoja trauma. Wydabadz ja z siebie, a ulzy Ci i bedziesz sympatyczniejszy.Posluchaj starego pana Freuda i nie zmyslaj.

  294. Dziecko wychowywane „bezstresowo”, któremu się na wszystko pozwala, czuje się jak rozbitek na łódce bez wioseł na pełnym oceanie.
    Może robić co chce… ale czy jest szczęśliwe?
    To musi być okropne… rób co chcesz, tylko daj mi spokój.

    Do wieczora!
    Idę po mojego malucha do przedszkola. Daję mu wolność z poczuciem bezpieczeństwa. Mówię mu; „wszystko ci wolno, ale zdecyduj, czy na pewno chcesz to zrobić?” i pokazuję ewentualne następstwa.

  295. Nela
    Z grobowcami w alejach zasłużonych, a już zwłaszcza mauzoleumami zawsze jest problem.
    Niby nie wypada ruszać nieboszczyków, którzy przestali być szacowni (przynajmniej dla zwycięzców aktualnych), bo czasy i bohatery się zmieniły, ale aż korci. Co z niesmakiem tym większym obserwuję, że zakus na generała dotyczy jeszcze generała żywego póki co.
    Nachodzi mnie więc smutna lecz praktyczna refleksja. Tylko cokoły od pomników są niezmiennie przydatne . Można rzec – obrotowe zgodnie z tym, w jakim kierunku powieje blaszany kogucik na dachu. Taki od wiatru, również historii.

  296. @Lewy
    „Etam,e tam, nawet maly ksiaze Georges nie moze robic co chce. Kryjesz sie ze swoja trauma. Wydabadz ja z siebie, a ulzy Ci i bedziesz sympatyczniejszy.Posluchaj starego pana Freuda i nie zmyslaj.”

    Obawiam się, że w zmyślaniu nikt Ci nie dorówna.

  297. @NELA
    „Może robić co chce… ale czy jest szczęśliwe?”

    Szczęśliwe będzie dopiero jak dostanie w tej sprawie instrukcję od Neli. Mamy w końcu jakiś polski sukces naukowy – patent na szczęście 😉

  298. Fidelio

    Ja się wstrzymam od oceniania decyzji politycznych Anglików – to nie moja sprawa.

    EU bez Wielkiej Brytanii nie spędza mi snu z powiek. EU tylko kontynentalna – czemu nie skoro Anglikom w niej niedobrze. Unia to projekt dla chcących.

    Natomiast nie ukrywam, że wizja Polski poza UE mnie niepokoi. I to jeszcze na skutek decyzji rodaków.

    Oczywiście to możliwe. Choć to nie będzie jakaś pułapka bez wyjscia bo gdyby miało do tego dojść to ludzie i tak będą wybierać nogami. Przezorni już to robią.

    Pozdrawiam

  299. Kartka z podróży
    20 maja o godz. 12:59
    TJ
    Tym bardziej, że poglądy niosące JKM są również u ludzi, którzy się z nim politycznie nie identyfikują co jest widoczne równiez na tym blogu.

    Mój komentarz
    Nie neguję JK-M jako zjawiska politycznego. To jest fakt, tak jak faktem była w Italii Cicciolina, w Czechach i w Polsce Partia Przyjaciół Piwa. W Czechach jej wizerunek nie mógł być postrzegany tak jak w Polsce, ponieważ Czesi są bardziej pragmatyczni. W Czechach, to było przedstawienie z dużą dozą racjonalności, w Polsce to była kalka, naśladownictwo, którego owocem było pajacowanie z wykorzystywaniem okazji.

    JK-M nie jest jedynym, który plecie trzy po trzy. Takie stadia napastliwości, fantazjowania oraz popisywania się miało w ostatnich 20 kilku latach i dzisiaj ma stosunkowo dużo polityków. Ignorancja obywateli i zaniechania państwa, to urodzajna gleba dla nich.

    Pamiętamy, co wygadywał Falandysz, jak dawniejszy Kamiński szanował prawdę, jakie wycieczki po rodzinach przeciwników politycznych czynili PISowi propagandyści (Kurski!) będący w posłowaniu.

    Ci wszyscy pozujący na pajaców, trefnisiów obrońcy dobra narodowego i piewcy wolności przez siebie zdefiniowanej hulają od ponad 20 lat na niwie politycznej, wciąż mają licznych zmienników i zwolenników.
    Taniec z maskami trwa, agora narwańców szumi debatą, widownia czeka na następny występ.
    Więcej sensacji, więcej kłótni, więcej jaj, niech pachną nam bzy, jest maj. A wariatka tańczy. Znaczy się ojczyzna.
    Pzdr, TJ

  300. Nela
    Zapomniałam podać wypraktykowany w Warszawie, z powodzeniem, przepis na cokół.
    Otóż stał na placu Bankowym niesłusznie za PRL przezwanym placem Dzierżyńskiego pomnik Krwawego Feliksa (od czasu do czasu elementy chuligańskie oblewały mu kamienne dłonie czerwoną farbą).
    Z drugiej jednak strony był jednym z dobrych punktów do umawiania się na randki.
    Osobiście zdarzało mi się naprzemiennie umawiać z różnymi kandydatami na narzeczonych albo tam, albo przy empiku róg Nowego Światu i Jerozolimskich albo pod Rotundą przy Marszałkowskiej.
    W 1989 byłam świadkiem, jak Feliks runął na bruk, a mój młodociany syn pobrał na pamiątkę bodaj kawałek buta.
    Plac wrócił do historycznej nazwy, a wkrótce na cokole po Feliksie stanął wieszcz Słowacki, o tyle słusznie w tym akurat miejscu, że nieopodal przy ulicy Elektoralnej pracował jako urzędas w jakimś banku czy cóś.
    Tak się złożyło, że pomniki są łudząco podobne. Twarz wprawdzie inna, ale postura i gest , czyli zamachnięcie się szatą-płaszczem – identyczne.

  301. Alez ten Fidelio odgryza sie, niby taki zgryzliwy, emotikami oslabiajac swoja zgryzliwosc. Po prostu taki gryzon, co to zawsze musi miec na wierzchu. He, he instrukcja od Neli patentem na szczescie ! He, he, dobre

  302. „Mówię mu: „wszystko ci wolno, ale zdecyduj, czy na pewno chcesz to zrobić?” i pokazuję ewentualne następstwa.”
    NELA spadająca z huśtawki i rusztowania, gryziona przez kopniętego psa, krwawiąca po zabawie z nożem, potrącona przez tramwaj przy przechodzeniu na czerwonym świetle, rewidowana przez ochroniarza przy kradzieży batonika…
    Co za horror :roll: I jakie poświęcenie 😎

  303. @KZP
    „EU bez Wielkiej Brytanii nie spędza mi snu z powiek. EU tylko kontynentalna – czemu nie skoro Anglikom w niej niedobrze. Unia to projekt dla chcących.”

    Takie podejście przypomina mi trochę wiersz „Straszni mieszczanie”, którzy wszystko widzieli osobno. Na podobnej zasadzie rozumujesz, że to osobny problem Wielkiej Brytanii. To będzie również przykład dla innych, to może zapoczątkować proces dezintegracji UE.

    „Natomiast nie ukrywam, że wizja Polski poza UE mnie niepokoi. I to jeszcze na skutek decyzji rodaków.”

    To bardzo mało prawdopodobne, Polska obecność w UE to przecież clue polskiej polityki gospodarczej opartej na zasadzie – my nic nie potrafimy zmienić więc sobie wyjeżdżajcie do UK. No ale to się skończy w momencie kiedy UK wyjdzie z UE i wprowadzi kontrolowaną imigrację. Także jeśli Polska miałaby się znaleźć poza UE to raczej w ten sposób – poprzez wyjście z UE rynków pracy zalewanych przez Polaków, a nie odwrotnie.

  304. @Lewy
    „. He, he instrukcja od Neli patentem na szczescie ! He, he, dobre”

    Kolega „zza kałuży” pęknie z zazdrości, Amerykanie tego nie mają!

  305. rękoczyn 20 maja o godz. 12:23
    Już usiłowano tobie wytłumaczyć, ale wykazujesz niebezpieczne objawy uporu. Ktoś, kto po polsku krytykuje radziecką czy rosyjską technikę ośmiesza się. Wprawdzie w nieco mniejszym stopniu, niż ktoś, kto tak samo programowo, czyli bezrozumnie jak ty nastawił się na krytykowanie amerykańskiej techniki po polsku, ale w obu przypadkach ociera się o śmieszność.

    Oczywiście były wojny które w jednym kącie świata fizycznie eliminowały ludzi wykształconych a w drugim dawały im ciekawą pracę, pamiętamy. Niemcy i sowieci mordowali polskie elity dokładnie dlatego, aby Polaków zamienić w niewolników a nie w Noblistów, też pamiętamy.

    Bieda w tym, że poza Polakami mało to kogo w świecie dzisiaj interesuje. Najwyżej cię zapytają ile jeszcze lat będziesz nazistom (zabronione jest mówienie „Niemcom”) coś tam wypominał. O sowieckich mordercach świat kompletnie zapomniał.

    No i powojenna Polska zamieniająca swoich inżynierów i przedsiębiorców z branży high-tech w świniopasów i juhasów też się dobrze przyczyniła do „sukcesów” rodzimej techniki.

  306. rękoczyn 20 maja o godz. 12:23
    Mogłeś nie zrozumieć, więc jeszcze jaśniej – naśmiewanie się, że na liście największych półprzewodnikowych firm nie ma firm z Rosji ewentualnie ma sens po angielsku, chińsku, kreańsku czy japońsku.
    Nie ma sensu po polsku.
    Bo W PORÓWNANIU Z POLSKIMI OSIĄGNIĘCIAMI te radzieckie/rosyjskie to Czomolungma.
    Do porównań w tym przemyśle skala logarytmiczna jest konieczna.
    Gdybyś przypadkowo wiedział, co to takiego.

  307. W rytmie wyborczym tańczy Ojczyzna – akurat w maju, więc pachną bzy,
    jest w niej popyt na jaja – bo tanie są, a nie na przykład na skumbrie w tomacie … , nie cierpię tej zołzy.

    A co tam panie z tezą, co tam z tezą, z całą teorią, o tym, że „druk niepokrytego pieniądza – inflacja” daje ciała póki co? Jakieś uzasadnienie się pojawiło gdzieś może? Pewnie chodzi o niezastąpione w teoriach USA, w których QE nic nie dało, póki co! Czy długo jeszcze możemy rzucać jajami po ścianach?

    Bo na dowód teorii, że lepszą obroną na agresję Putina jest przyjęcie EUR, a nie jakiś zafajdany punkt 5. NATO jest to, że kraje bałtyckie przyjmują EUR jeden za drugim ze strachu, że punkt 5. nie będzie dotrzymany, oraz na wszelki wypadek. Lepszych teorii nie macie, jajcarskich w pełni?

  308. Fidelio

    Trudno nie zauważać, że we wszystkich krajach UE z mniejszym lub większym natężeniem występuje podział na tych, którzy chcą głebszej integracji i na tych, którzy pragną powrotu do polityki państwowo-narodowej.
    Tak więc jest to głęboki podział społeczności UE.
    Jak na razie udaje się go klajstrować, jakoś godzić kompromisowo. No ale jeśli ten proces się pogłębi to ludzie zostaną zmuszeni przez okoliczności do podjęcia radykalnych decyzji dotyczących tego w jakim świecie chcą żyć. Będą musieli sobie przestrzeń dla siebie wyrąbać dyplomacją i siłą. Tak jak to dzieje się teraz na Ukrainie.
    Dlaczego ludzie, którym daje poczucie wolności kontynent bez granic, ceł, kontroli mieliby się godzić na ponowne zamknięcie w granicach państw narodowych?
    Z drugiej strony dlaczego ludziom, którym UE, jest system wartości, swoboda przepływu ludzi kojarzy się ze wszystkim co najgorsze mieliby ten stan zagrożenia znosić?
    Tak więc może dojść do takiej sytuacji, do takiej eskalacji tego konfliktu, że inaczej niż siłą i migracjami nie da się tego klinczu rozstrzygnąć.

    Pozdrawiam

  309. Zwycięstwo Putina???

    http://biznes.onet.pl/policzek-w-twarz-dla-putina,18567,5638002,1,news-detal

    Zaciekawi pewnie pana Wieśka, może nawet pani Aga skomentuje, że Chiny – dla przykładu dzięki technologii LNG ze Stanów Zjednoczonych maja zakontraktowane dostawy nawet po 200 dolarów za 1 tys. m3. A UE zakontraktować nie może po takiej cenie? Zapewne działa zasada, że cen nie będą dyktowały względy polityczne.

    Nie będę się śmiała tym razem, aby nie wzbudzać mieszanych emocji w niektórych blogowiczach.

  310. TJ
    20 maja o godz. 12:37
    JKM nie wygłasza poglądów, tylko wiedzę o rzeczach, należy do nielicznych polityków myślących. W audycji Moniki Olejnik starał się tylko i wyłącznie robić, zagłuszany przez Kowala.
    JKM nie jest konserwatystą, jest racjonalistą jak wskazuje nazwa partii
    którą uznaje, czyli Unia Polityki Realnej

    W temacie cukrzycy niewiele zrozumiałeś TJ . Zacznij od początku;
    poczytaj jaką chorobą jest cukrzyca, czego dotyczy, jaką ma genezę, jakie inne choroby z sobą przynosi itd itd
    Zrozum : nie ma tabletki na cukrzycę. I nie może być.
    Podobnie na inne choroby..
    Problemem jest przyczyna; czynnik powodujący chorobę.
    W przypadku cukrzycy : cukier, który to produkt jest ukryty w wielu pokarmach, które człowiek spożywa.
    Cukrzyca jest chorobą „młodą” ma 100 lat, jak pewni kanadyjscy lekarze za pomocą insuliny zaczęli pomagać człowiekowi.
    Co takiego się stało? – a no zmieniły się pewne uwarunkowania środowiskowe, – ludzie zaczęli spożywać coraz więcej produktów węglowodanowych, do tego w niekorzystnych proporcjach w stosunku do pozostałych składników pokarmowych; białka i tłuszczu.
    I mamy określoną patologię, żeby z niej wyjść / nie wyleczyć się/ trzeba zmienić dietę. I tu zaczynają się schody….
    Tylko dr Jan Kwaśniewski dostarcza rzetelną wiedzę, odkrywczą. roztrząsającą problem przecukrzenia ustroju człowieka.
    Z powodu patologicznej czynności współczesnego człowieka niewielu może ją zrozumieć i zaakceptować, również lekarzy

    – polecam stronę http://www.dr-kwasniewski.pl
    oraz pozycje książkowe, wykaz jest w internecie.

    pozdrawiam

  311. zza kałuży,

    przecież tutaj nie jest mowa o polskich osiągnięciach, ale o prymacie rosyjskim nad amerykańskim. Po co mieszać do tego Polskę ? Tutaj kibicuje się na potęgę. Za nie cały miesiąc jedni będą kibicować Brazylii, inni Niemcom, a jeszcze inni będą krytykować Hiszpanów lub Włochów. Czy fakt, że w Brazylii nie grają Polacy ma nas automatycznie wykluczać z kibicowania ? Podobnie z prymatem technologicznym, w tym wypadku USA nad SowCaratem (lub CarSowietem). Jako Polak kibicuję Amerykanom i przez to uznaję ich wyższość nad przodującymi technologiami z SowCaratu, choć jestem świadom polskiej słabości w wielu dziedzinach, w tym w półprzewodnikach, tak wobec CarSowietu, jak wobec USA. Przy czym mam gdzieś, czy Polska trzaska półprzewodniki, bo te nie są początkiem i końcem cywilizacji, jaką znamy. Inni robią to lepiej, taniej, a więc może lepiej skupić się na czymś innym, a półprzewodniki kupować (nawet od Ruskich, jeśli trzeba).

    A twoje gówniane uszczypliwości schowaj sobie dla twoich bliskich. Oni zdaje się maja ciągła potrzebę takiego pouczania, a więc na nich wyżyj się do woli, mój półprzewodniku umysłowy. Ale jeśli musisz, to następny razem jeszcze jaśniej poproszę. Odwdzięczę sie z przyjemnością.

  312. „Głęboki podział” w społęczeństwach UE!

    Socjaliści, nie koniecznie zorganizowani w konkretnych partiach, są przeciw integracji w sprawach systemów socjalno-ekonomicznych. Tj. regulujących rynek pracy i reguły zatrudniania, świadczeń socjalnych, ubezpieczeń i emerytur. To jest taki śmierdzący zbuk, że wkoło się go obchodzi z zatkanym nosem. Gdyby niemieckie reguły wprowadziło się od Grecji po Portugalię i całą Francję, to kryzysu by nie było. Gdyby banki stosowały były te same procedury finansowania zakupu mieszkań, to kryzysu by nie było. Gdyby Niemcy nie prowadziły merkantylnej polityki wobec pozostałych krajów strefy euro, to kryzysu by nie było. Gdyby Niemcy …

    Ale winna jest Partia Ludowa, Goldman Sachs i cykliści w Giro d’Italia. Problem nie sprowadza się do „głębokiego podziału” na integrację kontra narodowy egoizm, bo samo takie postawienie tchnie bezgraniczną naiwnością. Pytać należy – jaka integracja? w jakim celu i jakim metodami?

  313. http://cs540100.vk.me/c606827/v606827217/64c5/dFKNounvXaI.jpg

    Krym – odpowiednia flaga na odpowiednim miejscu
    a mialo byc na odwrot.

  314. @KZP
    „Dlaczego ludzie, którym daje poczucie wolności kontynent bez granic, ceł, kontroli mieliby się godzić na ponowne zamknięcie w granicach państw narodowych?”

    Oj Kartko, Kartko, co ma piernik do wiatraka? Strefa Schengen (czyli poruszanie się bez kontroli granicznej) nie ma nic wspólnego z EU. Można być w EU i nie być w Schengen (UK), można być w Schengen i nie być w EU (Szwajcaria, Norwegia, Islandia). Obejrzyj sobie linkowaną przeze mnie debatę, ona nie jest o problemach Anglików, jest o Unii Europejskiej w obecnym kształcie.

  315. Sylwia

    „Socjaliści, nie koniecznie zorganizowani w konkretnych partiach, są przeciw integracji w sprawach systemów socjalno-ekonomicznych. Tj. regulujących rynek pracy i reguły zatrudniania, świadczeń socjalnych, ubezpieczeń i emerytur. To jest taki śmierdzący zbuk, że wkoło się go obchodzi z zatkanym nosem. ”

    Nie wiem skąd Ci to wpadło do głowy. Z wypowiedzi liderów Partii Europejskich Socjalistów, z dokumentów programowych wynika coś zupełnie przeciwnego.

    http://www.martin-schulz.eu/pl/assets/media/download/Manifest_PES_%20W_strone_Nowej_Europy.pdf

    Pzdro

  316. @KZP
    „„Socjaliści, nie koniecznie zorganizowani w konkretnych partiach, są przeciw integracji w sprawach systemów socjalno-ekonomicznych.”

    Ja już nawet nie mam siły tego prostować bo jest dokładnie na odwrót, ale no cóż, to klasyczna Sylwia :-)

  317. Kartka z PES (15:25)

    Faktycznie – MANIFEST. A program jakiś jest zrealizowania pobożnych życzeń, pardon manifestowych … obietnic bez pokrycia?
    Nie piszę ku otwarciu jakiejś dyskusji programowej, bo szans nie widzę na takową.

    Ale czy nie sądzisz, że takie manifesty bez ich implementacji nie zniechęcają do wszelkiej integracji europejskiej i nie pchają młodych w przeciwnym ideologicznym kierunku? Poza tym, reprezentacja polska w PES jest mikra – może to i dobrze?

  318. @Sylwia
    „Ale czy nie sądzisz, że takie manifesty bez ich implementacji nie zniechęcają do wszelkiej integracji europejskiej i nie pchają młodych w przeciwnym ideologicznym kierunku”

    Manifesty ich nie pchają, pcha ich inwazja wielu milionów pracowników z krajów byłego RWPG oraz krajów PIGS.

  319. rękoczyn 20 maja o godz. 14:54
    „Przy czym mam gdzieś, czy Polska trzaska półprzewodniki, bo te nie są początkiem i końcem cywilizacji, jaką znamy.”
    Czasami, za Lemem, żałuję, że umożliwiły one takim światłym umysłom jak twój rozpowszechnianie swoich „poglądów”. Podobni tobie w Polsce konstruktorów i przedsiębiorców-elektroników zapędzali z sukcesem do obory i do stodoły.

    Chumaniści przez takie samo CHA jakie występuje w drugim najczęściej używanym polskim słowie są przy waaadzy i wyznają twoje poglądy. Półprzewodnikowy komputer za pomocą którego ubogacasz świat rzeczywiście tym samym zawitał pod strzechę CHumanistycznej obory.

    Gdzie podziali się nauczyciele uczący mnie o XX wieku jako o wieku elektroniki? Aha, wyemigrowali albo poszli do grobu. Wiek XXI ma być według nich wiekiem nauk biologicznych i informatyki. Na lampach.

    CHumanista kupi sobie wytwory cywilizacji technicznej za polski poetyczny oscypek i za sidiki z szopenem. Za wodeczke i szyneczke.
    W porywach za obszycie niemieckich foteli samochodowych świńską skórą echt leder i za okna. Panie, tu rama a tu szkło!!! A w szkle siedzi gaz i gazuje coby się nie grzało!! Cuda!!!! Widział pan takie cóś?!
    Polish high-tech, ojdy rydy rydy dana dana hopsia-siusia.

    @rękoczyn przerwał bo mu się sznurek podczepiony do pustej puszki po paprykarzu szczecińskim urwał i łączność ze światem stracił.
    Bo pusta puszka znaleziona na śmietniku jest początkiem i końcem cywilizacji, jaką zna.

  320. Fidelio

    Jak możesz rozłączać Schengen od Unii. Przecież gdyby nie Unia to nie byłoby Schengen.

    Zresztą Schengen jest przez eurosceptyków kwestionowane.

    Moja europosłanka, socjalistka tak wypowiedziała się w ankiecie Rzeczpospolitej dotyczącej swobodnego przepływu osób – regulacja Schengen:

    „Jeżeli chodzi o kwestię swobodnego przepływu osób, jakiekolwiek jego ograniczanie (poza sytuacjami wyjątkowymi, jasno określonymi w prawie) jest niezgodne z traktatami UE. Państwa członkowskie nie mogą samodzielnie decydować o tym, że obywatele innego kraju członkowskiego nie będą mogli korzystać z gwarantowanej swobody przepływu osób. Niestety ciągle ten temat jest podejmowany szczególnie w okresie przedwyborczym przez partie nacjonalistyczne i populistyczne, upatrujące w przybyszach przyczynę wszelkiego zła.Głośno było o duńskich zapędach zamykania granic, potem brytyjskich. Ostatnio Szwajcaria, nie będąca w UE, ale należąca do strefy Schengen zadeklarowała, że zamierza wprowadzić limity napływu imigrantów.
    Jak dotąd na słowach się skończyło, za każdym razem zresztą potępianych przez instytucje wspólnotowe.
    W mojej ocenie ograniczanie napływu i zamykanie rynku nawet gdyby to było możliwe – odbiłoby się negatywnie na ekonomii izolujących się krajów.”

    Zwróć uwagę na sformułowanie : „Jak dotąd na słowach się skończyło …”

    ————————————————————–

    Poza tym o czym my rozmawiamy?
    Czy o problemach Unii czy o tym, że Unia sama w sobie jest problemem – jak twierdzą eurosceptycy, nacjonaliści, w tym JKM?
    Ja w każdym razie ciągnę wątek „Euroceptycy a Unia” a nie „Róznice zdań na temat przyszłości Unii wsród euroentuzjastów”.

    Pozdrawiam

  321. Sylwia
    20 maja o godz. 14:51
    Zwycięstwo Putina???

    Mój komentarz
    Tu na blogu przedstawiano Chiny jako odwód Putina dla dywersyfikacji sprzedaży gazu, przeciwwaga dla Europy, geopolityczne koło ratunkowe, które jest niezatapialne i wchłonie każdą ilość. Takie tam prognozki traktujące Państwo Środka jak mało znacząca figurkę na geopolitycznej szachownicy.
    Ci sami wychwalacze wschodniego odwodu traktujący Chiny jako gońca na szachownicy, którego można posłać tam gdzie trzeba, traktowali inne figury na tejże szachownicy jako nieznaczące pionki i ciurkiem przypominali jaki marny los czeka dywersyfikatorów w Europie i jaki bat kręcą na swoje plecy instruktorzy z Legionowa wtrącając się w nie swoje sprawy. Europa, UE, nie podskakujcie, patrzcie jakie tam są dla Rosji odwody na Wschodzie.

    Putin pojechał do Chin i się okazało, że to nie goniec, którego można pogonić po kontynencie, tylko jakaś wpatrzona w siebie figura, która plecie o zasadach, negocjacjach, ustaleniach, perspektywach, finansowaniu i dogadywaniu się. Cóż to za fanaberie? W Europie biorą, każdy za swoją cenę i nie narzekają. A tu najpierw uśmiechy, a potem kamienne twarze.
    Ki czort – zastanawia się Putin powracający z Pekinu. Wrobili mnie ci z En Passant.

    Nie cieszę się z tego, ze blog podpuścił Putina na natychmiastowy sukces. Nie rozumiem tego, że o dostawach do Europy geopolitycy blogowi opowiadają, że to tylko handel, a o dostawach do Chin, że to będzie geopolityczna przebieżka. Życzeniowo dzielą świat na złą Europę i dobre Chiny. Niby z jakiej racji.
    Pzdr, TJ

  322. TJ (15:47)
    Życzeniowo dzielą świat na złą Europę i dobre Chiny. Niby z jakiej racji.

    Z jakiej racji? A z takiej, że tam jest dobrze, gdzie ich nie ma. W Chinach, na wyspach Bergamutach … popodróżowaliby, to by nabrali dystansu do złej Europy i komprotującego Legionowa, w szerokim sensie.

  323. Jak na razie rura do Chin jest tylko jedna, aby taki kontrakt zrealizować- następną, trzeba kilku lat i mnóstwa pieniędzy 60-90 miliardów.
    Ten sam problem jest z gazem amerykańskim.
    Trzeba najpierw wybudować kilka instalacji do skraplania.
    Dotychczas istniejące były do regazyfikacji……

    Nie wiemy, o czym sobie rozmawiali premierzy.
    Jednym z tematów była na pewno zadymka chińsko- wietnamska….
    Złoża wokół tych wysepek mogą być spore, „opinia międzynarodowa” może reagować lub nie. Q zależności od nastawienia dyrygentów tej sfory……..

    Jak na razie nie wiemy nic, poza oficjalnymi oświadczeniami.
    I zapewne się nie dowiemy, chyba z kontrolowanych przecieków…..

  324. @TJ
    20 maja o godz. 15:47
    @Sylwia
    20 maja o godz. 14:51
    We wtorek rano zaczął spadać kurs akcji Gazpromu. Powód? Prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi nie udało się doprowadzić do podpisania kontraktu na dostawy rosyjskiego gazu do Chin. O czym od co najmniej pół godziny możemy się dowiedzieć.
    http://wyborcza.pl/1,75477,15994594,Chiny_zawiodly_Gazprom_i_Putina__Nie_ma_historycznego.html

  325. @TJ
    20 maja o godz. 14:01

    Masz rację, że „politycznych dziwadeł” było już wiele, od Ciccioliny do Palikota, ale żadne z nich nie miało tak fanatycznego elektoratu, jak JKM. Pod tym względem korwinowcy prześcigają chyba nawet wyznawców Rydzyka. To mógłby być ciekawy temat badań dla psychologów i specjalistów od prania mózgów.

    Znamienne jest również, że przez wiele lat JKM trafiał głównie do młodzieży męskiej w wieku gimnazjalnym (stąd jego ogromne sukcesy w internecie bez przełożenia na wyniki wyborów), która jednak szybko z korwinizmu wyrastała. Dziś po raz pierwszy tak wyraźnie wzrosła liczba zwolenników JKM wśród ludzi pełnoletnich. Trudno powiedzieć, z czego to wynika. Może młodzież mamy głupszą, a może jest to głos protestu przeciwko „jedynie słusznie” nam rządzącym, którzy – jak się lepiej zastanowić – wcale nie są dużo mądrzejsi ani bardziej cywilizowani od Korwina. Bo nie wiem, co gorsze – Korwin głoszący otwarcie pogląd, iż „kobiety tylko udają, że stawiają opór”, czy Tusk, który wprawdzie udaje światłego reprezentanta cywilizacji zachodniej, ale od lat robi wszystko, żeby nie ratyfikować konwencji o zwalczaniu przemocy w rodzinie.

  326. Sylwio

    Rozumiem, że Ci się trudno wyrwać z młodzieńczej konwencji w ktorej socjalizm równał się wyłącznie peerelowskiej praktyce. Jak również z dojrzałego już zauroczenia PO dla ktorej to partii własne dokumenty programowe mają wartość spluniecia.
    Z tej perspektywy poznawczej faktycznie trudno wymagać byś uznała wartość tych dokumentów. Tym bardziej, że Ci ideowo nie pasują.

    Tym niemniej muszę zauważyć, że socjaliści europejscy to nie są gierkowscy aparatczycy a programowych dokumentów politycznych w Europie (może poza RP) nikt dla jaj nie pisze.
    Te manifesty, programy, tezy przepracowywane są na społeczną praktykę.

    Zapewniam Cię również, że skoordynowane unijne świadczenia społeczne (wstęp do głębszej integracji świadczeń) nie są dla milionów naszych rodaków żyjących na terenie całej UE śmierdzącym zbukiem. Bo z nich też żyją. Zresztą o niebo lepiej niż z narodowych.

    Pozdrawiam

  327. Bo „pchają się miliony pracowników z krajów byłego RWPG oraz krajów obecnych PIGS”

    Socjaliści, jak rozumiem powyższy postulat, powinni podnieść zarobki w w/wym krajach UE o powiedzmy, ale nie zaokrąglajym – 100 procent. A Ukraina won, znaczy się do Rosji. W ogóle bariery handlowe wprowadzić, co za tanie z Chin i Indii – na tory wysypać. A oni niech kupują maszyny i co tam jeszcze naszymi spracowanymi (od wyciągania) ręcami wytworzone.

    Odnowiona ekonomia, Unia społeczna, demokratyczna i zielona, w różnorodności równa, niech się święci wyborczy 25 Maja!

  328. @Kartka
    „Jak możesz rozłączać Schengen od Unii.”

    Spytaj się Anglików, są w UE a nie są w Schengen. Tu możesz sobie sprawdzić, masz listę krajów, które należą do Schengen, nie ma na niej Wielkiej Brytanii:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Uk%C5%82ad_z_Schengen

  329. zza kałuży,

    jak przyjdzie co do czego, to pewnie będziesz żarł półprzewodniki. Garściami. Jesteś typowym wytworem myśli sowieckiej: monokultura. Jak produkować, to tylko półprzewodniki, co nie ? Trzeba być ćwierćprzewodnikiem umysłowym, żeby tak wycinkowo postrzegać świat. Oto mamy takiego, za kałużą.

    Słusznie mądrzejsi ode mnie mawiali, że nie ma tu jak wyuczony, dyplomowany kretyn, a szczególnie kretyn z wykształtem technicznym. To klasa sama dla siebie.

    Gratulacje !

  330. TJ
    20 maja o godz. 15:47

    Pamiętaj, że jeszcze przez kilkanaście lat Chiny nie są w stanie kontrolowac szlaków morskich. A chyba 80% dostaw zewnętrznych i eksportu, nimi się odbywa.
    Dlatego tez chińczycy nie będą się specjalnie angażować w walkę pomiędzy niedźwiedziem a sępem.
    Smok poczeka…….

    Wykształceni w USA, Niemczech, Francji, Rosji, czy innych krajach inżynierowie chińscy powrócą do kraju.
    I za pokolenie mogą sporo pozmieniać w geopolityce.
    Nakłady militarne też są niebagatelne.
    120-160 miliardów rocznie, to znacznie więcej niż stać Rosję obecnie.
    Do Stanów im jeszcze brakuje sporo, ale ambicje mają rozłożone na lata.
    Stała baza na Księżycu do 2025 roku?
    Kto wie…….

  331. @Kartka
    Swoboda przepływu osób wynika z traktatów UE, natomiast z układu z Schengen wynika tylko brak kontroli granicznej. Co oznacza, że jak pojedziesz do Anglii to mimo, że jesteś EU citizen to przejdziesz kontrolę graniczną.

  332. Unia Europejska już jest swoistą federacją. Prawo unijne jest bezpośrednio stosowane w państwach członkowskich i ma pierwszeństwo przed prawem krajowym. Część kompetencji państw członkowskich jest powierzona organom Unii. Nie mamy wewnętrznych granic. Unia powinna skupić się na ściślejszej integracji. To zagwarantowałoby Europejczykom większe poczucie bezpieczeństwa. Łatwiej byłoby konkurować z USA czy Chinami. Model federacyjny zapewnia prawdziwą solidarność, w przeciwieństwie do międzyrządowego, który faworyzuje większe i bogatsze państwa. Dzięki federalizmowi, Polska umocniłaby swoją pozycję w Unii. Warto pamiętać, że federalizm oznacza porozumienie i kompromis. Jego odwrotnością, jest separatyzm i konfrontacja. Ideą UE jest jedność w różnorodności. Polacy, mogą tylko zyskać na powstaniu Stanów Zjednoczonych Europy.
    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/senyszyn-prawica-ujawnila-seksualne-obsesje-i-chore-uprzedzenia/d3zmd
    ====================

    Im bardziej na lewo, tym sensowniejsi…….
    Niestety, Palikot do takich sensownych należeć przestał, a szkoda…..

    Sylwia
    Jest w tym wywiadzie i o założeniach socjalizmu europejskiego.
    Socjalizm od SOCJALNY…..

  333. Jak ocenia Pani politykę rządu Donalda Tuska wobec Unii Europejskiej?

    Polska stale nie nadąża z dostosowaniem prawa do unijnych wymogów. Przez opieszałość rządu Polacy nie mogą korzystać z wielu uprawnień, jakie Unia daje swoim obywatelom. Przykładów jest niestety wiele. Choć od ponad pół roku obowiązuje dyrektywa o opiece transgranicznej, polscy pacjenci wciąż nie mają refundacji leczenia za granicą. Rząd dopiero w kwietniu skierował odpowiednią ustawę do Sejmu. Kiedy wejdzie w życie, nie wiadomo. Kolejny przykład: socjaliści wywalczyli wprowadzenie europejskiej gwarancji dla młodzieży, która ma pomóc bezrobotnym osobom w wieku do 25 lat w znalezieniu zatrudnienia, kontynuowaniu edukacji, rozpoczęciu stażu lub praktyk. Komisja przeznaczyła na ten cel 6 mld euro.

    Program ruszył w styczniu 2014 r., ale nie dla młodych Polaków, bo rząd nie dopilnował, aby odpowiednia ustawa weszła w życie na czas. Co więcej, PO uważa, że nie ma żadnych powodów, by uchwalać ją w trybie pilnym. Wciąż nie mamy implementacji unijnych regulacji bioetycznych, bo rząd Tuska boi się biskupów. Gdyby Komisja Europejska była mniej łaskawa, płacilibyśmy ogromne kary za te opóźnienia.

  334. Fidelio

    Jak pisałem wyżej dlatego wolę kontynent.
    Dylematy Anglików mnie niespecjalnie interesują. Przecież Europa nie integruje się wokół ich wysp.

    Pzdro

  335. @Kartka
    „Ostatnio Szwajcaria, nie będąca w UE, ale należąca do strefy Schengen zadeklarowała, że zamierza wprowadzić limity napływu imigrantów.
    Jak dotąd na słowach się skończyło, za każdym razem zresztą potępianych przez instytucje wspólnotowe.”

    To chyba już nieaktualne, bo przecież nie tak dawno Szwajcarzy w referendum wprowadzili limity dla obcokrajowców, co oczywiście nie ma nic wspólnego z Schengen, nadal będziesz mógł sobie do Szwajcarii wjechać bez kontroli granicznej, ale jak będziesz chciał tam pracować to już inna para kaloszy, wtedy już obowiązują Cię szwajcarskie limity zatrudniania obcokrajowców.

  336. Jeszcze o umowie gazowej Chiny Rosja, która wzbudza tu tyle emocji.

    Za Puls biznesu:

    „Rosja i Chiny nie podpisały wciąż wartej 400 mld USD umowy na dostawę gazu, informuje Reuters na swojej stronie internetowej.
    Oczekiwano, że umowa zostanie zawarta już pierwszego dnia wizyty w Chinach prezydenta Rosji. Obie strony wciąż nie dogadały się w sprawie ceny, powiedział rzecznik prezydenta Władymira Putina. Do podpisania umowy może jeszcze dojść w środę lub na forum gospodarczym w Petersburgu w tym tygodniu.
    – Chiny chcą naprawdę zbić cenę. Mają inne opcje, jak projekt gazowy w Seczuanie czy gaz skroplony z Ameryki Północnej. Myślę, że byłoby błędem gdyby Rosjanie nie podpisali umowy tylko ze względu na cenę – powiedział Gordon Kwan z Nomura Research.
    Analitycy zwracają uwagę, że inne kwestie mogą stać na drodze do podpisania umowy, np. szczegóły dotyczące budowy gazociągu, udział chińskich firm w eksploatacji rosyjskich złóż, czy sprawa przedpłaty za gaz. Źródła Reutersa w Gazpromie i branży gazowej twierdzą, że Rosja chce 25 mld USD z góry za przyszłe dostawy gazu, które mają ruszyć w 2018 roku. Chiny są temu niechętne obawiając się, że inni dostawcy mogą zażądać podobnych warunków.”

    Pozdrawiam

  337. @ wiesiek59, 20 maja o godz. 16:09
    Smok ma jeszcze jeden problem i dlatego nie poprze niedźwiedzia w walce z orło-sępem.
    http://www.theguardian.com/technology/2014/may/19/us-chinese-military-officials-cyber-espionage

  338. No i proszę, dzięki mnie anumlik zaczął czytać Guardiana, chociaż tyle.

  339. Diaspora jest czujna! (Albo -nie)

    W EU za kulisami toczy sie powazna szarpanina czy doprowadzic do uni celnej z tsunami tzw. chlorowanych kurczakow (Chlor-Hühnchen) czy nie – inaczej mowiac smacznego!

    Reszta to medialna kaszanka-rombanka …

  340. anumlik
    20 maja o godz. 16:28

    Piękna pani Chapman zajmowała się tym samym…….

    A w danych opublikowanych przez Snowdena czy Assage roi sie od podobnych informacji.
    Kalizm do potęgi……..

    Kiedyś opisywano weekendowe wyjazdy japońskich biznesmenów do Korei.
    Z dyskietkami……
    Na pendriwe mieści sie średnia biblioteka danych.
    Szpiegostwo przemysłowe to norma.
    Ale, przodują w tym Izraelczycy podobno.
    Reszta nacji daleko w tyle…..

    Nałożenie jakiegoś embarga na Rosję jest teoretycznie możliwe.
    Na Chiny już nie.
    Działa zasada- za DUZI by można im zaszkodzić……

  341. Skóra na niedźwiedziu … dla smoka

    Aby ten gaz za setki miliardów dolarów przez kilka dekad Chińczykom podrzucić muszą Rosjanie wybudować gazociąg za 60-90 mld. A skąd wziąć kapitał? Od skonfliktowanych USA-UE się nie da, zatem od Chin – proste. Ale Chińczyki nie w ciemie bite … itd.

    Putin wygrywa na obu frontach, zdaje mi się 😉

  342. Fidelio

    Wypowiedź której fragment zalinkowałem jest sprzed kilku tygodni.

    —————————————————————-
    Co do komfortu wchodzenia i wychodzenia za Szwajcarii.

    Dwa lata temu z Bawarii wszedłem do Austrii (wprost na jezioro Bodeńskie) przez góry – szlakiem pieszym. Po prostu nagle znalazłem się w Austrii. Dzień później z Austrii do Szwajcarii przeszedłem przez przejście graniczne, bo okrążałem jezioro. Stojący tam żandarmi pomachali mi wesoło na powitanie. Owo ciepłe powitanie zastąpiło kontrolę. Ze Szwajcarii do Francji też przeszedłem przez góry ścieżkami – nawet nie zauważyłem granicy.

    Co do pracy.

    „Od 1 maja tego roku szwajcarski rynek pracy został w pełni otwarty dla Polaków”

    http://www.polskieradio.pl/42/275/Artykul/1121008,Rynek-pracy-w-Szwajcarii-otwarty-dla-Polakow-Kto-ma-szanse-na-zatrudnienie

    I o to chodzi!!!

    Pzdro

  343. @KZP
    „Jak pisałem wyżej dlatego wolę kontynent.
    Dylematy Anglików mnie niespecjalnie interesują. Przecież Europa nie integruje się wokół ich wysp”

    W każdym razie układ z Schengen to zupełnie co innego niż UE, co mam nadzieje czytelnie przedstawiłem na przykładzie Wielkiej Brytanii.

  344. Chiński rząd nie życzy sobie Windows 8 na kupowanych przez siebie komputerach. Największy odbiorca oprogramowania w Państwie Środka zdecydował, że jego sprzęt ma wykorzystywać inny system, choć nie precyzuje jaki
    http://www.forbes.pl/chinskie-wladze-nie-chca-windows-8,artykuly,176880,1,1.html
    ================

    Coś takiego jest znacznie boleśniejsze.
    Miliardy przejdą Microsoftowi koło nosa……

    Czyżby Linux?
    Czy też stworzą- tak jak z komórkami było- własną platformę?

  345. fidelio 19 maja o godz. 14:12
    Wszyscy nie wyjadą, bo tam nie ma nieograniczonej ilości naczyń do zmywania, a ci z kompetencjami i koneksjami radzą sobie na miejscu. Część się zorientuje, że tam też są pariasami, podklasą i wrócą do punktu wyjścia. Ja teraz obserwuję dwie pary z dziećmi, które spakowały walizki i przeniosły się za Odrę. Inna sprawa, że oni akurat otrzymali bez problemów obywatelstwo niemieckie i będzie im zapewne łatwiej. Starsi, ci z emigracji początku lat 80 i wcześniej zaczynają kupować w Polsce nieruchomości i tu chcą się zestarzeć. Nie jest im łatwo, przyzwyczaili się do innych porządków i nieraz się zastanawiają, czy dobrze zrobili. Jedni z nich, moi krewni coraz dłużej pomieszkują (nie spalili mostów) w BRD i leczą tam frustracje jakim są poddawani w Polsce. Coraz częściej mówią, że to nie jest kraj dla starych ludzi. My mówimy, że dla młodych też nie. No, to dla kogo jest ten kraj?
    Pozdrawim

  346. @KZP
    „Dwa lata temu z Bawarii wszedłem do Austrii (wprost na jezioro Bodeńskie) przez góry – szlakiem pieszym. Po prostu nagle znalazłem się w Austrii. Dzień później z Austrii do Szwajcarii przeszedłem przez przejście graniczne, bo okrążałem jezioro. Stojący tam żandarmi pomachali mi wesoło na powitanie. Owo ciepłe powitanie zastąpiło kontrolę. Ze Szwajcarii do Francji też przeszedłem przez góry ścieżkami – nawet nie zauważyłem granicy.”

    Bo tak działa układ z Schengen.

    „Od 1 maja tego roku szwajcarski rynek pracy został w pełni otwarty dla Polaków”

    Tak, tylko Szwajcarzy jednocześnie przyjęli limity dla obcokrajowców, właśnie tego chcą wyspiarze – otwarty rynek, ale pod kontrolą.

  347. Sylwia
    20 maja o godz. 16:40

    Rezerwy dewizowe- prawie 500 miliardów…..
    Zadłużenie poniżej 10%……..

    Jak na razie kontrakt z Exxon nie został odwołany- badania i wiercenia na Syberii.
    Bagatela, wart 500 miliardów…..
    Sankcje sa dość wybiórcze.
    I założę się, że Niemcy są gotowe skredytować dostawę rur i stacji kompresorowych.
    Bo to miejsca pracy i długoletnie zyski z serwisowania.

    Żaden rząd nie skrzywdzi 7 sióstr…….
    No, chyba że one będą krzywdzone.
    Wówczas zawiąże się koalicja w obronie…..

  348. Kartka z pa… (16:02)

    Cudownie jedziesz po moim życiorysie, wszak nie pisałam o kryzysie gospodarczym w PRL 1974-89, ani o obietnicach polskich (czyżby wybory się plątały?).

    Nota bene, Polacy i Polki patrzą jak skubnąć Unijnego socjału przy różnicy poziomów rozwoju gospodarki, PKB itd. Czasem muszą wyjechać. Nie prościej jest transfer dobrobytu zrobić bez nadmiernego udziału transferu świadczeń socjalnych? – hasłowo rzecz ujmując.

    Program, pardon – manifest PES zupełnie nie wnika w detale rozwiązań solidaryzmu społecznego, nawet na górnolotnym poziomie. Hasła – nie cytuję, aby nie być oskarżoną o pastwienie się, ani o wyrywanie z kontekstu – nawet nie kojarzą się z działaniem, aktami prawnymi, traktatami. A kontekst jest słuszny, z samej definicji socjaldemokracji.

  349. Śleper
    „No, to dla kogo jest ten kraj?”

    Dla elit kompradorskich.

  350. Śleper
    20 maja o godz. 16:45

    Polityków?
    Właścicieli firm?
    Prezesów?

  351. wiesiek (16:50)

    Kiedy Putin wycofa swoje wojsko spod Luganska i Doniecka. Trzy razy wydawał już rozkazy, przynajmniej tak zapewniał – i nic. Co to za wojsko, które nie wykonuje rozkazu naczelnego wodza?

    Mi się zdaje, że gra Putina ma poważne luki, backhead dwuręczny ale wiotki, forehand trafia za linię, do siatki rusza się wolno, serwis nieco tylko szybszy …

  352. @Sylwia
    „Mi się zdaje, że gra Putina ma poważne luki, backhead dwuręczny ale wiotki, forehand trafia za linię, do siatki rusza się wolno, serwis nieco tylko szybszy …”

    On w hokeja gra, nie w tenisa, to twardziel :-)

  353. cd. wiesiek (16:53)

    Inflacja 10%, RUB do USD spadł w ciągu 3 lat o około 20 procent, mimo że ceny surowców energetycznych nieco rosną w USD.

    Co jest?

  354. @Sylwia
    „Inflacja 10%, RUB do USD spadł w ciągu 3 lat o około 20 procent, mimo że ceny surowców energetycznych nieco rosną w USD.
    Co jest?”

    Jeśli sprzedają swoje surowce za dolary to jest zysk, kupią za nie więcej rubli.

  355. … i więcej rubli zapłacą za wieprzowinę i mercedesy, oraz za rury do Chin. Typowa ekonomia erwupegowska, sprzedam psa po 100 tysięcy za dwa koty po 50 tysięcy. Czego? Wrubli transferowych. Szkoda że to upadło!

  356. rem
    20 maja o godz. 16:00
    Bo nie wiem, co gorsze – Korwin głoszący otwarcie pogląd, iż „kobiety tylko udają, że stawiają opór”, czy Tusk, który wprawdzie udaje światłego reprezentanta cywilizacji zachodniej, ale od lat robi wszystko, żeby nie ratyfikować konwencji o zwalczaniu przemocy w rodzinie.

    Mój komentarz
    Tusk wielu innych spraw nie załatwia i to nie tylko ze względu na uległość wobec biskupów. Problem jest głębszy, bardziej zasadniczy.
    W Polsce kształtuje się niebezpieczny model demokracji – polityka oparta wyłącznie na słupkach popularności. Model ten obejmuje także kampanie wyborcze, które są coraz bardziej oparte na nowoczesnej kiełbasie wyborczej, co w tłumaczeniu na język współczesny oznacza nie tylko dokarmianie elektoratu zasiłkami, spadkiem podatków i innymi beneficjami, ale nie czynienie nic co by mogło zgniewać elektorat, niekiedy kosztem perspektyw rozwojowych, prestiżu państwa, co się przekłada na poziom zaufania, a w dalszej kolejności na pole manewru rządu w kraju i w stosunkach międzynarodowych, itd.
    Przykład wielce symptomatyczny – ostatnio Bielecki (szef zespołu doradców premiera) w TVN zapytany o to, jaka sprawa jest najpilniejsza dla Polski w Unijnych kontekście, wymienił trzy:

    a) Unia energetyczna
    b) NATO (?)
    c) Porozumienie transatlantyckie – umowa handlowa UE-USA.

    O euro ani słowa, unikał nawet wypowiedzenia słowa euro. Jak diabeł święconej wody.
    Brak strategi euro w wypowiedzi Bieleckiego nie jest przypadkowy, tutaj zadziałał nowy model polityki – polityka słupkowa. Mamy kampanię do PE, euro jest niepopularne, więc nie ma co wywoływać wilka z lasu, czytaj tracić elektoratu.

    Jeśli ten model, sposób uprawiania polityki się utrwali, stanie się bezwzględny, to takie błahostki jak strefa euro, czy Karta praw podstawowych przestaną być ważne, przesłoni je pytanie – co dalej z nami?

    Dobry polityk, to nie ten, który umie tylko sprzedawać przyrzeczenia i chować problemy pod dywan, ale ten, który umie zjednać, przekonać, jak trzeba przeciwstawić się (chwilowo) elektoratowi, znaleźć okazję, wykorzystać ją by pociągnąć zdecydowanie sprawy do przodu. Tusk nie posiada tej podstawowej cechy. On jest na razie od ciepłej wody. Sukcesy osiąga, gdy bieg jest bez przeszkód, a sędziowie mili.
    Pzdr, TJ

  357. Gazeta przypomina, że najnowszy chiński pociąg CRH380A, który może osiągnąć prędkość 236 mil/h (około 380 km/h) od 2012 roku ma pokonywać trasę Pekin-Szanghaj w ciągu 4 godzin. Sieć szybkich kolei w Chinach ma do 2020 roku przekroczyć 9700 mil (około 15 tys. km). Najszybsze pociągi w Japonii i Europie jeżdżą obecnie z prędkością do 199 mil/h (około 320 km/h).
    http://www.forbes.pl/artykuly/sekcje/Wydarzenia/chinskie-szybkie-koleje-pochodza-z-zachodu,8312,1
    =================

    Taka ciekawostka……..

    Sylwia
    20 maja o godz. 17:01

    Japonia i USA CHCĄ wywołać inflację i spadek kursu, by byc bardziej konkurencyjne na rynku światowym.
    Ale nie za bardzo im to idzie.
    Dodruk pieniądza, ujemne stopy procentowe, nie za bardzo skutkują.

    Rosja ma kontrolowaną inflację i spadek kursu.
    Czy dla ich gospodarki jest to złe?
    Chyba- stosując te same co do tamtych kryteria- jest to korzystne.

    Natomiast nie wiem, po co im tak olbrzymie rezerwy dewizowe.
    Tak samo jak Polska- ponad 100 miliardów…….
    Bufor antyspekulacyjny, odstraszający fundusze hedgingowe?

  358. fidelio
    20 maja o godz. 17:00
    😉

  359. wiesiek (17:11)

    Absolutnie!
    Wszystko jest prostsze niż się marksistom-leninistom wydawać mogło. Cokolwiek USA robi jest złe dla świata, a i tak się nie udaje. A Rosja – cokolwiek robi, to jest kontrolowane i nie jest złe.

    A po co rezerwy walutowe? Na wsiakij pożarnyj słuczaj.

  360. Zatrudnienia na czarno, głodowe płace, łamanie norm czasu pracy, a nawet stosowanie przemocy fizycznej – to tylko kilka z serii nadużyć, z jakimi można spotkać się w fabrykach odzieżowych w Bangladeszu. Tych samych, w których szyją także giganci polskiego rynku – LPP (Reserved, Cropp, House, Mohito, Sinsay), Monnarri i Carry. Raport organizacji Clean Clothes Polska nie zostawia suchej nitki na warunkach, które panują w banglijskich szwalniach.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Tak-szyja-polskie-firmy-Alarmujacy-raport-o-warunkach-pracy-w-fabrykach-w-Bangladeszu,wid,16618358,wiadomosc.html?ticaid=112c29&_ticrsn=3
    ======================

    Mniej więcej tak było i u nas, jeszcze 80 lat temu.
    Zmienili to SOCJALIŚCI.
    Gdy ich zabraknie na europejskiej arenie politycznej, powrócimy do tamtej epoki……

    I byc może to tamtych stosunków społecznych…..
    Piłsudski był socjalistą, stąd między innymi ośmiogodzinny dzień pracy , prawa wyborcze kobiet, parcelacja za odszkodowaniem.
    Potem mu przeszło…….

  361. @ fidelio, 20 maja o godz. 16:32
    Jak żeś mi tego Guardiana prawie pod nos podetkał, a oni, gdy na linka kliknąłem, z tego skorzystali i wysyłają mi codziennie swój serwis, to czemu mam nie czytać.

  362. Co z tym euro (w Polsce)?

    A bo my budujemy drugą Szwecję. A tam nie chcą euro. I to od 20 lat.

  363. Sylwia
    20 maja o godz. 17:35

    Nie USA, tylko lobbyści wielkich amerykańskich firm, dyktujący politykę amerykańskiemu rządowi…….
    Realizowaną w zamian za fundusze wyborcze.
    I korzystną dla firm, nie dla kraju.

    Cały problem, czy spór, wiąże się z niedostrzeganiem przez was tego rozróżnienia.
    Ci wszyscy CEO nie widzą ludzi, tylko cyferki w bilansie kwartalnym.
    I własne „złote spadochrony”…….
    Mentalność polskiego dziedzica, który doił chłopów bo MUSIAŁ grać w Monte Carlo……
    Te typy na szczytach tak mają……

  364. @Sylwia
    „A bo my budujemy drugą Szwecję. A tam nie chcą euro. I to od 20 lat.”

    I słusznie.

  365. „Mniej więcej tak było i u nas, jeszcze 80 lat temu”

    Było gorzej, bo nikt nie chciał od nas kupować, tylko wprowadzał zapory celne i wojny celne prowadził. Lepiej było 100-150 lat temu.

    Ale nie o tym chciałam – „Zmienili to SOCJALIŚCI”.
    We współpracy z chadekami, jeśli idzie o UE (d. EWG), a nawet pod przewodnictwem chadeków. Ale są z tym problemy. Czy teraz naprawę opiekuńczego państwa można powierzyć socjalistom? Owszem, nawet trzeba, jeśli im wierzymy, że będą naprawiać, tak jak SPD Schroedera w Niemczech.

  366. Sylwio

    Pozwolisz, że w związku z poruszanym przez nas wątkiem socjalistycznym zadedykuję Ci dzisiejszy felieton Cezarego Michalskiego „Jak łatwo dzisiaj zostać socjalistą” – jest jak znalazł na tę okazję.

    Pisze Michalski:

    „„Indie skręciły na prawo i wybrały kapitalizm” – głosi tytuł tekstu z „Gazety Wyborczej”, poświęconego wynikom wyborów w drugim najliczniejszym kraju świata, Indiach. Tego dnia tytuły w „Wyborczej” redagował raczej fan Witolda Gadomskiego niż Jacka Kuronia. Z tego bowiem tytułu (a także z tekstu zamieszczonego poniżej) wynika, że Indie pod władzą Kongresu i jego rozproszonych i kosztownych drobnych sojuszników nie były krajem gospodarki rynkowej, tylko czymś pomiędzy Koreą Północną i Kubą. Kapitalizm dopiero bowiem zbuduje w tym kraju obejmujący tam właśnie władzę hinduski odpowiednik ZChN-u. (…)
    Jak z entuzjazmem pisze autor tekstu: „Zagraniczny biznes liczy na to, że nowy premier, tytułowany ‚Margaret Thatcher Indii’, usunie bariery poustawiane przez Kongres i otworzy mu drzwi. W kwietniu Walmart ogłosił, że otwiera w Indiach 50 nowych hurtowni – kalkulując zapewne, że wkrótce dostanie pozwolenie na otwarcie sklepów detalicznych. W oczekiwaniu na zwycięstwo Modiego rynek kapitałowy kupił w ostatnim półroczu indyjskie papiery dłużne warte 16 mld dol., indeks giełdy w Bombaju wzrósł o 22 proc., rupia zyskała na wartości”.

    Łatwo jest w dzisiejszym świecie zostać socjalistą. Wystarczy nie być „thatcherystą Indii”, Polski, Europy…

    Jak wynika z tytułu w „Gazecie Wyborczej”, wszystko, co dzisiaj dzieje się w UE, od Syrizy, Die Linke, poprzez liberałów, zielonych, socjaldemokratów, aż po Europejską Partię Ludową (czyli chadeków, którzy tylko w Polsce stają się neoliberałami na skróty), to tylko „socjalizm” wspierany przez miliony wyborców, którzy „jeszcze nie wybrali kapitalizmu”. Trudno się dziwić, że Walmart zwleka z otwieraniem nowych sieci hurtowni i sklepów detalicznych w tak nieuleczalnie socjalistycznej Europie. Pozostawiając nasz kontynent „socjalistycznemu” Lidlowi i Tesco, które z tutejszymi regulacjami nauczyły się sobie radzić w sposób jednak nieco łagodniejszy niż Walmart, który aby inwestować potrzebuje dopiero tryumfu „thatcherystów”.

    Jak wynika z tytułu w „Gazecie Wyborczej”, socjalistami byli Adenauer i de Gasperi, socjalistą jest Juncker, skoro dopiero fundamentalizm religijny połączony z podporządkowaniem „nacjonalistycznej” polityki oczekiwaniom globalnych korporacji, funduszy i banków jest „wyborem kapitalizmu”. W tym nowym slangu, który Polskę przejmuje, TINA (dla której przecież nie ma żadnej alternatywy) to już nie jest entuzjastyczna lub fatalistyczna akceptacja dla dominacji gospodarki rynkowej i prywatnej własności (jak wiedzą najbardziej podejrzliwi spośród moich czytelników, także ja sam jestem częścią takiej TINY), ale TINĄ staje się zniesienie wszelkich regulacji politycznych, państwowych i społecznych dla globalnego rynku. Każde bowiem takie zanieczyszczenie thatcherowskiej i korwinowskiej TINY to po prostu „socjalizm”.

    Całość pod linkiem:
    http://www.krytykapolityczna.pl/felietony/20140520/jak-latwo-dzisiaj-zostac-socjalista

    Pzdro

    Łatwo jest w dzisiejszym świecie zostać socjalistą. Wystarczy nie być „thatcherystą Indii”, Polski, Europy…

  367. wiesiek (17:43)

    A to jest leninowskie!
    Idziemy wyzwolić lud pracujący Ameryki spod jażma.

    Faktycznie, tak jest opisujesz. Byłam raz w MC. Sami CEO, złote łańcuchy na szyjach i pierścienie błyszczące na palcach, zapalali cygara (dominikańskie i haitańskie) studolarówkami, a nawet podpalali naszym dziedzicom. A te kobiety wyuzdane, uwieszone u ich ramion ……

    Uciekłam stamtąd mając łzy w oczach wypłakane nad losem chłopów naszych i waszych, i amerykańskich farmerów ……………

  368. Sylwia
    20 maja o godz. 17:49

    Zadam niedyskretne pytanie……
    Interesowałaś się kiedykolwiek historią, szczególnie 20 lecia międzywojennego?
    Albo czytałaś takie lektury szkolne jak Germinal, Chłopi, Lalka?
    A może film- Ziemia obiecana, Perła w koronie, zostawiła jakiś ślad?
    Nikodem Dyzma? Strachy? Znachor?

    Bieda, głód, nędza, poniewierka, praca dzieci, choroby, analfabetyzm……
    Jak ręką odjął, gdy pojawiła sie konkurencja ideologiczna- Rosja.
    I zaczęli działać socjaliści i komuniści na Zachodzie- jeszcze przed 1900 rokiem…..

  369. Kartka z PO

    Nie będę się powoływała na nikogo – za duże ryzyko dla mnie.
    Ale powiem tak, im bardziej się socjaliści zapędzą w swych socjalizmach, a labourzyści w swych labourzystowskich programach, tym łatwiej jest zostać thatcherystą. A przynajmniej tak było w UK w latacha 1970. i w Indii w latach 2010.

  370. @Sylwia
    „Idziemy wyzwolić lud pracujący Ameryki spod jażma.”

    Idą, idą, operacja american spring jest w toku :-)
    http://operationamericanspring.org/

  371. wiesiek59 (18:01)

    Zadam niedyskretne i ogólne pytanie……
    Interesowałeś się kiedykolwiek historią?

  372. Sylwia
    20 maja o godz. 18:11

    Owszem.
    I wyciągam z niej wnioski…….
    A nawet jestem w stanie trendy ekstrapolować.
    I związki przyczynowo- skutkowe znaleźć.

    Poza tym, sporo czytam.
    I czytałem…….
    Nieograniczona władza właściciela kończy się despotyzmem i niewolnictwem.
    A potem siłowym tłamszeniem rozruchów ludzi, których nie stać na chleb dla dzieci.
    Zysk nielicznych stał sie bogiem.
    A najprościej oszczędzać na kosztach osobowych, najlepiej w fabryczce na drugim końcu świata.
    No i unikac podatków u siebie, dzięki przekupionej legislaturze.

    Moralność panów właścicieli jest raczej szczątkowa.
    Losu cywilizacji na niej bym nie opierał.
    Brak punktu podparcia……
    „Wilk z Wall Street” to dobre odniesienie, egzemplifikacja przypadku….
    No i AUTENTYCZNA historia podobno.

  373. Sylwio

    I odwrotnie.
    Socjalizm też jest na coś reakcją.

    Pozdrawiam

  374. @TJ
    20 maja o godz. 17:09

    Polityka słupków sondażowych może się okazać bardzo groźna w skutkach, głównie ze względu na swoją skuteczność. Większość wyborców nie ma ani czasu, ani głowy, żeby wnikliwie analizować wypowiedzi polityków (tak jak w Twoim przykładzie z Bieleckim), więc pada ofiarą tych sztuczek.

    W rezultacie Platforma wciąż wygrywa, bo jest postrzegana jako partia, która może nie rządzi rewelacyjnie, ale przynajmniej nie kojarzy się z niczym nieprzyjemnym, trudnym lub kontrowersyjnym. Z kolei poparcie wyborców jest dla Platformy sygnałem, że nie musi się wysilać, spełniać obietnic ani liczyć z realiami. Może spokojnie trwać przy władzy, dbając wyłącznie o interesy własne i swoich, hmmm, lobbystów.

    Wcześniej czy później doprowadzi to do wielkiego „bum”. Im później, tym to „bum” będzie większe (choć piarowcy Tuska i tak pewnie będą przekonywać, że to nie żadne „bum”, tylko normalny na Zielonej Wyspie boom gospodarczy ;-)).

    Dlatego zachęcam wszystkich, którzy głosują na PO jako na „mniejsze zło” i/lub ze strachu przed PiS, żeby tym razem poparli inną partię, ewentualnie zostali w domu. Jeśli PiS w wyborach do PE zdobędzie najwięcej głosów, nie spowoduje to żadnej katastrofy ani w Polsce ani, tym bardziej, w Europie. A dla PO przegrana będzie sygnałem, że „ciemny lud” niekoniecznie kupuje te sztuczki i trzeba zabrać się do roboty.

  375. @rem
    „Jeśli PiS w wyborach do PE zdobędzie najwięcej głosów, nie spowoduje to żadnej katastrofy ani w Polsce ani, tym bardziej, w Europie. A dla PO przegrana będzie sygnałem, że „ciemny lud” niekoniecznie kupuje te sztuczki i trzeba zabrać się do roboty.”

    Na szczęście wybór nie ogranicza się do PIS i do PO.

  376. @Wiesiek/Sylwia

    „Zmienili to SOCJALIŚCI”.

    Najwięcej dobrego w tej dziedzinie zrobili komuniści, i to bynajmniej nie w krajach RWPG. Rozwój państw dobrobytu z silną klasą średnią w Europie Zachodniej i Ameryce po II wojnie światowej nie byłby możliwy bez widma rewolucji komunistycznej finansowanej zza żelaznej kurtyny.

    Gdyby np. w latach 70. włoski przedsiębiorca wpadł na pomysł, żeby przenieść fabrykę do Bangladeszu (oczywiście dla dobra wszystkich obywateli, żeby zaoferować im towary po niższych cenach ;-)), to musiałby najpierw porozmawiać z silnymi związkami zawodowymi, za którymi stała silna (bo wspierana wiadomo przez kogo) partia komunistyczna, za którą stali brodaci goście z Czerwonych Brygad uzbrojeni w kałasznikowy made in USSR. A gdyby mimo to upierał się przy swoim pomyśle, to na drugi dzień wyleciałby w powietrze razem z samochodem.

    Po upadku komunizmu to się zmieniło niemal z dnia na dzień. W latach 90. zaczęło się masowe przenoszenie produkcji na Daleki Wschód, a po kilku latach zachodni ekonomiści po raz pierwszy odnotowali sytuację, w której PKB rośnie, ale bezrobocie nie tylko nie spada, ale też rośnie. Za to klasa średnia zaczęła powoli zanikać i przeobrażać się w prekariat.

  377. @ fidelio
    20 maja o godz. 18:35

    Wybór nie ogranicza się do PO i PiS, ale i tak wygra PO albo PiS. To prawie tak jak z kolorem forda 😉

  378. rem
    20 maja o godz. 18:51

    Dlatego MUSI być konkurencja a nie monopol…..
    Jeżeli chodzi koncepcje i idee również.

    Niestety, od tych słynnych lat dziewięćdziesiątych zaczęła się również ofensywa wszelkich firm PR, kształtujących poglądy wyborców.
    Spektakularne sukcesy to demonizacja Serbów, Huseina, czy wywindowanie niewybieralnego Jelcyna na prezydenta Rosji.

    No i mozolna praca nad tematem neoliberalizm dobry, socjalizm zły.
    Tam gdzie związki zawodowe są silne, tam popyt wewnętrzny jest wysoki, a udział płac w PKB przekracza 60%.
    Tam gdzie nie ma związków, bądź są atrapą- jak w Polsce, płace w PKB są poniżej 50% i spadają.
    Dla przykładu
    -Niemcy 67%
    -Polska 47………
    Ceny podobne………

  379. Szanowny Panie Redaktorze.
    Pozwolę sobie na przypomnienie, co bardzo trafnie napisał Pan na początku:
    Niby są to wybory do Parlamentu Europejskiego, a w kampanii prawie w ogóle nie mówi się o Europie. Wszystko inne, proszę bardzo: Bartoszewski i „bydło”, Pawłowicz i „szmata”, Kaczyński na wałach, Tusk w Rzymie, Kwaśniewski u oligarchy – wszystko, byle nie Unia.

    Absolutnie ma Pan rację, normalnie flaki się przewracają Dzisiaj na przykład, na Polsacie, dziennikarka zaprosiła trzech kandydatów i cały program, to był jeden temat -Jarosław Kaczyński pożyczył pieniążki od prywatnej osoby i nie podał jego danych. Morozowski w TVN-ie – aborcja i znowu (drugi dzień) pożyczka Kaczyńskiego. Horror. Czy ktoś im płaci za to, by odwracać uwagę „ciemnego ludu” od rzeczy istotnych, czy to po prostu kretyni są i się boją, że ich ktoś zdemaskuje? O co tu chodzi?

    Na blogach Pańskich redakcyjnych kolegów, właściwie to samo. U Paradowskiej – czy Piskorski jest brzydki donosiciel i czy to tak ładnie demaskować jurgieltników. Szostkiewicz po „kiełbasce do muszelki” zajmuje się kolejnym gagatkiem w sukience.
    Kasieńkę zamurowało, Antymatrix zdechł. Hartman skupił „hejterów” pieprzących trzy po trzy para pietnaście. Co się dzieje?

    Ten Pański blog, to jak światełko w ciemności w dziennikarskim ciemnogrodzie.
    Gratuluję – naprawdę!

    Pozdrawiam, Nemer

  380. Z tej żmudnej ilościowej analizy wyłonił mu się ciekawy i dość ponury zarazem obraz. Kapitał i jego właściciele jeszcze nigdy nie mieli się tak dobrze. Bo wbrew różnym optymistycznym koncepcjom, że wzrost gospodarczy w warunkach wolnorynkowej gospodarki podnosi wszystkie łódki, czyli zapewnia wszystkim możliwość poprawy sytuacji ekonomicznej, w rzeczywistości zazwyczaj bywa inaczej. To znaczy kapitał ze swojej natury, którą rządzą dość proste opisane przez Piketty’ego prawa, dąży do pomnażania samego siebie
    http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/nauka/1579491,1,widmo-krazy-nad-kapitalizmem.read
    ==================

    Sylwio
    W ramach dokształtu, Bendyk dla Ciebie……
    Z przedostatniej Polityki.

    Obyś była w tym górnym 1%.
    Bo reszta może mieć nieciekawie.

  381. Szanghaj; Muller i Gazporom obecni ale na drugim planie -rozmowy trwaja ,puki co ropa na I planie i wspólne ćwiczenia na morzu Chiny – Rosja plus kilkadziesiąt nowych umów gospodarczych miedzy Rosja a CHRL .
    Jestem pod wrażeniem Chińskiej organizacji wizyty i tego super SZYKU .

  382. @Nemer: „Czy ktoś im płaci za to, by odwracać uwagę „ciemnego ludu” od rzeczy istotnych, czy to po prostu kretyni są i się boją, że ich ktoś zdemaskuje? O co tu chodzi?”

    Prawdopodobnie chodzi o „politykę słupkową”, o której pisze tu m.in. TJ w komentarzu z 17:09.

  383. rem 20 maja o godz. 18:51
    „Gdyby np. w latach 70. włoski przedsiębiorca wpadł na pomysł, żeby przenieść fabrykę do Bangladeszu”
    To musiałby mieć rozum @rema, znafcy historii. Bangladesz w latach siedemdziesiątych to był raj dla każdego przedsiębiorcy. Of kors.

  384. Ponad połowa ofiar pracy przymusowej mieszka w Azji, 18 proc. w Afryce, blisko 10 proc. w Ameryce Łacińskiej. Więcej niż 50 proc. wszystkich ofiar to kobiety i dziewczęta, które najczęściej zmuszane są do prostytucji.

    Największy roczny zysk czerpany z jednej ofiary można osiągnąć w krajach rozwiniętych – 34,4 tys. USD. Na Bliskim Wschodzie jest to 15 tys. USD, w Azji – 5 tys. USD, a w Afryce – 3,9 tys. USD.
    http://biznes.onet.pl/praca/mop-praca-przymusowa-przynosi-oprawcom-miliardowe-,18493,5638020,5451429,463,1,news-detal
    =================

    Kapitalizm i niewidzialna ręka…….
    Ci których na to stać, najczęściej WASP, mają spory wybór „towarku”……..
    Te panienki niekoniecznie brały los w swoje ręce, ale mają szansę żyć krótko i intensywnie.
    I nie powinny liczyc na emeryturę……..

  385. Gdyby przedsiębiorca miał rozum to powinien przenieść wytop blach samochodowych do Chin w czasach rewolucji kulturalnej. Wtedy zdaje się popularnym sprzętem domowym, ba, nawet wymaganym, była tam dymarka.

  386. @rem
    „Wybór nie ogranicza się do PO i PiS, ale i tak wygra PO albo PiS. To prawie tak jak z kolorem forda”

    To mi przypomina bardzo trafną uwagę pewnej pani profesor na temat amerykańskich polityków, że są jak różne stroje tej samej drużyny.

  387. @zza kałuży: „Bangladesz” to był skrót myślowy. No dobra, „do jakiegoś kraju będącego ówczesnym odpowiednikiem dzisiejszego Bangladeszu jako zagłębia taniej siły roboczej bez ochrony praw pracowniczych”. Może być?

  388. @zyta2003. Takie wieści w sprawie Obamcare, że trzeba na wstępie wpłacić 5000 USD zasłyszałem od Pana, którego córka od 35 lat mieszka i pracuje w USA. Na tym blogu takie kontr-reżimowe wolne informacje to wszak normalka.

  389. rem 20 maja o godz. 19:27 pisze: Prawdopodobnie chodzi o „politykę słupkową”, o której pisze tu m.in. TJ w komentarzu z 17:09

    Szanowny Remie,
    zgadzam się ale na tym tle pewne rzeczy zaczynają wyglądać zabawnie, bo np. jak sie kliknie tutaj to można odnieść wrażenie, że niektóre pracownie to działają tak:

    Klient: – Zamawiam sondaż;
    Menag: – A bardzo proszę:
    Klient: – Wyniki proszę przesłać …(tu i tu);
    Menago – OK. A jakie mają być?

    Ważne kto i co zamawia.

    Pozdrawiam, Nemer

  390. Jak skomunikować się z fabryką za morzem bez telefonu?
    Bez faxu?
    Jak dzwonić kiedy koszt rozmowy z innym kontynentem jest zaporowy?
    W PRLu telefon był niedostępnym luksusem, a co dopiro w Bangladeszu. Na mojej ulicy to, co podłączyli Niemcy było w użyciu jeszcze do lat osiemdziesiątych. Widocznie Niemcy za dobrą centralę telefoniczną zrobili. W ludowej cywilizacji nie odczuwano potrzeby zmian przez kiladziesiąt lat.
    A Bangladeszu kto miał im zbudować?

  391. @zza kałuży
    Domagałeś się kiedyś cyferek do Gospodarza na temat kasy z UE dla Polski, tu jest chyba niezłe źródło:
    http://www.mf.gov.pl/documents/764034/1007802/TABELA+TRANSFERY+KWIECIEN+2014.pdf

  392. Waldemar 20 maja o godz. 19:21

    Szanowny Waldemarze,
    skoro Sylwia przynosi tu nam wieści czy sugestie, że Kitajce nie chcą nic poradzić na to, ze Putin ma gazy, to znaczy, że jest on skazany na cierpienia z tym związane i już.
    Znowu przegrywa, więc proszę nie siać tu nam wrogiej propagandy.
    Pozdrawiam, Nemer

  393. @wodnik53
    Wodnik 53 (agent Putina i „ruskij czełowiek”)
    20 maja o godz. 8:53
    Po co taki długi tytuł? Ja bym zaproponował coś krótszego np. zamiast tego wszystkiego: cholesterol 300, a l b o „Z czworaków”.
    Taki sposób myślenia carskich lub ruskich poddanych jest przecież w naszej wielokrotnie literaturze opisany, gdy jak pod Małagoszczem ciężko raniony Józef Odrowąż najpierw trafia do czworaków, gdzie z „my z czworaków” chcą go wydać Rosjanom. Dlaczego? Bo taki jest rosyjskich władz ukaz. A ostatnio ten wątek pojawia się u Andrzeja Ledera, Jana Sowy, oraz w GW, gdzie inteligencja z czworaków podzieliła się na dwa obozy: jeden to dziś: klasa średnia, a drugi „my z czworaków”. Obie winne i z piętnem Kaina, co sąsiada masowo zarzyna i rabuje. Bo taki był niemiecki porządek panów, a wcześniej taki ruski porządek panów. A jak wiadomo: Pana zawsze trzeba całować w dupę – trzy razy przed każdym posiłkiem.

  394. W mordę leje znaczy się władza (Pan). No, nie?

  395. Wyobraźmy sobie jeden dzień bez Unii: to, że znowu wracają cła, zamykają się granice, potrzebujemy wizy do każdego kraju członkowskiego. Wyobraźmy sobie, ile przedmiotów znika z naszych półek. Zobaczmy, ile zakładów pada, bo nie opłaca im się już eksportować. Wycofują się inwestorzy, rośnie bezrobocie. Polacy, którzy żyją w tej chwili za granicą, wracają do kraju
    http://wiadomosci.onet.pl/prasa/kazdy-z-nas-jest-europejczykiem/erhfq
    ================

    Ten porządek jest zdecydowanie lepszy.
    No i Róża……..

  396. rękoczyn 20 maja o godz. 16:06
    „jak przyjdzie co do czego, to pewnie będziesz żarł półprzewodniki. Garściami.”

    Wpisz sobie w google „edible electronics” to przekonasz się jak szeroka jest to dziedzina elektroniki. Nieuku. 😉

  397. @Wodnik53
    „1/ @ Nela i @ Kartka z podróży – tak na Dolnym Śląsku jedynym (o ile się idzie na wybory do Euro-parlamentu) wyjściem dla racjonalnego, rozumnego i inteligentnego człowieka jest głosowanie na Lidię G.O. Przede wszystkim – jezyki, obycie, nie antyszabrowanie (i mizdrzenie się do tępych – nie mogę patrzeć i słuchać tej sfory polsko-języcznych, zwanych przez pomyłkę dziennikarzami – ludzi) po polskich skundlonych mediach, konkretna „robota” w parlamencie bo w kuluarach i na obrzeżach się gros spraw załatwia, ale trzeba znać JĘZYKI !!!!!”

    Wodniku nie doceniasz naszych dziennikarzy! Primadonna polskiego dziennikarstwa czyli Monika Olejnik w swoim programie w prime timie odmienia przez wszystkie przypadki Conchita Wurst.

  398. W programie Pan Daniela Passenta padają postulaty, aby odtąd programy UE nie dotyczyły rozwoju lecz jakości życia, a gdzie jest rola poszczególnych państw i społeczeństw? Przypominam, że podstawowa zasada UE to zasada subsydiarności. Dlaczego UE ma wyręczać obywateli tych państw i władz tych państw w poprawianiu jakości życia, poza obecnymi ramami, które okazuje się są niewystarczające? W jaki sposób UE ma niby wymusić reformy, którym skutecznie opierają się różne grupy interesu, a nawet warstwy społeczne nie wywiązujące się ze swoich moralnych i prawnych zobowiązań wobec własnych społeczeństw? Myślę, że sposób w jaki owe warstwy społeczne zawodzą swoje społeczeństwa może być dość odmienny w 24 krajach UE. Inny jest w Niemczech, a inny w Polsce, Czechach, Rumuni, Bułgarii czy na Węgrzech, względnie Litwie, Łotwie i Estonii.

  399. Wodnik53

    Pozdrowienia Krajanie!

  400. głos zwykły 20 maja o godz. 20:06

    Głosie Zwykły,
    jestem szczerze wdzięczny, na zwrócenie mi uwagi na wpis Wodnika53 bowiem mam wrażenie, że rano go jeszcze nie było i pojawił się niedawno dopiero choć był przesłany wcześniej a to z tego powodu, że nowy gość na blogach polityki zwykle obejmowany jest „kwarantanną” a ponieważ Wodnik53 „zmodyfikował” swój nick, to może to być przyczyną, że go bladym świtem, czyli przed 9.00, nie zauważyłem.

    Pozdrawiam Wodnika53
    Nemer

  401. W przyszłym roku podatku zatem nie zapłacą osoby o zarobkach na poziomie krajowej płacy minimalnej, czyli nieprzekraczających 14 tys. euro rocznie dla osoby samotnej, 28 tys. dla rodziny dwuosobowej czy 38 tys. dla rodziny z trojgiem dzieci. Ponadto, rząd zamierza obniżyć podatki emerytom. Tym samym, w przypadku emerytur do 1200 euro miesięcznie podatek dochodowy spadnie z 1000 do ok. 300 euro na rok. Nowe ulgi podatkowe będą kosztować skarb państwa ok. miliard euro rocznie. Kwota ta ma zostać sfinansowana dzięki bardziej skutecznej walce z oszustwami podatkowymi.
    http://tvn24bis.pl/informacje,187/francuski-rzad-chce-zniesc-podatek-dochodowy-tuz-przed-wyborami,430339.html
    =================

    Straszni są ci socjaliści……
    W końcu KTOŚ MUSI płacić podatki…….

    Zapewne ci, którzy mają…..
    Emigrantów typu Depardieu przybędzie.

  402. fidelio 20 maja o godz. 19:54
    „Domagałeś się kiedyś cyferek do Gospodarza na temat kasy z UE dla Polski, tu jest chyba niezłe źródło:”

    Doceniam starania, ale nie mogę się zgodzić.
    Współczesny człowiek nie ma czasu. Na nic, a już z pewnością na studiowanie takich gęstych od liczb tabel. Mnie chodzi o wręcz prymitywnie proste OBRAZKI.

    Jak ważny dla średniego (medianowego? o ile jest to słowo) Polaka jest napływ funduszy unijnych? Dla budżetu państwa? Ile procent, jaki kawałek kolorowego tortu/kółka na wykresie?
    Nawet taki jak ja wie, że Unia to w 50% rolnictwo. Ale na co idzie reszta? Ile procent nakładów polskiej medianowej gminy na szkołę pochodziło z Uni? 2% 5% 10%?
    Na drogi?
    Na naukę i badania?
    Na służbę zdrowia?
    Na wojsko?

    Czy ta unia coś znaczy a jeżeli tak to co?

    Gospodarz pisze, że na oko widać i ja się z nim nie sprzeczam, bo to on mieszka w Polsce a nie ja. Nawet jeżeli żyje w warszawskim kokonie i to jeszcze kokonie elitarnego vipa.

    Z pewnością nastąpiły ogromne zmiany. Ale.
    Bez unii – (bez wojny?, co ważniejsze?) – też by nastąpiły.

    Fundusze unijne to też jest składka do unii. Ja rozumiem, że jest on dużo mniejsza niż to, co przychodzi spowrotem. Ale na obrazku łatwiej zobaczyć. Polski budżet daje no. 5% a otrzymuje 7%.
    Ale z tym mechanizmem związana jest utrata kontroli (do pewnego stopnia) nad otrzymanymi sumami, a także nad składkowymi sumami. Składki nie wydasz na co chcesz bo musisz odprowadzić. Dotacji też nie, bo unia dyktuje. Warta skóra wyprawki? Tak, nie?

    Nie zrozum mnie źle, ja się broń boże nie czepiam unii, członkostwa w unii ani nie kwestionuję wszystkich wydatków. Moim konikiem było tylko Euro i debilne stadiony. Nie przekonasz mnie, że robienie Euro i budowanie stadionów miało sens.
    Ale co do „reszty” to jestem nastawiony pozytywnie. Dla mnie celem powinny być Stany Zjednoczone Europy. Bez nich spuchniecie gospodarczo w konkurencji z innymi wielkimi organizmami. Tzn Niemcy sobie dadzą radę, jak zwykle, a spuchną takie ni psy ni wydry jak Polska, Za duża aby upaść za mała aby porządzić.

    Ja domagam się unijnej statystyki gospodarczo-finansowej na poziomie komiksu.

    Bez debilnych szczegółów. Zgrubnie podane. Powiedzmy najważniejsze wydatki podzielone na najwyżej 5-6 kategorii. Nie więcej.

    I jak taka np. (nie wiem) nauka nie załapie się to wniosek prosty – unia ma naukę w doopie.

    Jak na rysuneczku pokazującym źródła dochodu państwa polskiego nie łapie się unia a łapią się podatki od wódki i papierosów to wniosek prosty – polskie państwo żyje z rozpijania obywateli i z raka płuc a rola unii jest zerowa.

    Takich obrazków mi brak. Tabelki to ja sam potrafię analizować, ale tak nie prowadzi się propagandy prounijnej.

  403. Jeśli utrzyma się taki tropik jak teraz to nikt na ten wybory w Polsce nie pójdzie.

  404. @zza kałuży
    „Doceniam starania, ale nie mogę się zgodzić.
    Współczesny człowiek nie ma czasu. Na nic, a już z pewnością na studiowanie takich gęstych od liczb tabel. Mnie chodzi o wręcz prymitywnie proste OBRAZKI. ”

    Rany boskie, masz saldo transferów z UE i z Polski do UE w pierwszej kolumnie na samym dole, nie musisz nic studiować.

  405. @zza kałuży
    „Nie zrozum mnie źle, ja się broń boże nie czepiam unii, członkostwa w unii ani nie kwestionuję wszystkich wydatków. Moim konikiem było tylko Euro i debilne stadiony. Nie przekonasz mnie, że robienie Euro i budowanie stadionów miało sens.”

    A czy ja twierdzę, że to miało sens, oczywiście że to nie miało sensu. Jeszcze bym uznał, że to miało jakiś sens gdyby na tych inwestycjach skorzystały polskie firmy budowlane, ale ze względu na debilne przepisy przetargowe był to wręcz gwóźdź do ich trumny.

  406. Podziały pozostają silne i chodzi tu nie tylko o chińską nieufność wynikającą z historii. Chiny mają nad Rosją wielką przewagę w potencjale gospodarczym i ludnościowym. Jedyne atuty Moskwy to surowce i technologie wojskowe. Te pierwsze Chińczycy być może zakupią, choć najchętniej sprowadzaliby gaz z Azji Centralnej z pominięciem Rosji. Pekin od dawna twierdzi, że Gazprom stawia wygórowane żądania cenowe i dotychczas radzi sobie z importem surowców bez Rosjan. Te drugie już od dwóch dekad kopiują ze zmiennym powodzeniem.

    Rosjanie są bardzo przywiązani do wizji swojej mocarstwowej pozycji. W sojuszu z Chinami byliby jednak tą słabszą stroną i musieliby uważać, aby nie zostać zdominowanym przez partnera. Roszada na geopolitycznej szachownicy nie jest jeszcze przesądzona.
    http://www.tvn24.pl/chiny-i-rosja-razem-najwiekszy-koszmar-usa-i-europy,430142,s.html
    ===========================

    Jedzmy ryż, to będziemy mieć bardziej skośne oczy……

    A analiza jest niezła.

  407. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Panie Danielu … od 20:05 > 21:00 dalem sobie czas (walll !!! ) wiem, ze to nie jest proste, podziwiam Pana haslo ” w z y w a m-y do urn !” … Dokladnie na tarenie W-wy pare miesiecy temu – HGW ? – am Rande …bylo inaczej – prawda?

    Jak to bylo? … Kto sieje ten zbiera co posial – prawda?

  408. Też problem europejski.

    „Drastyczne telewizyjne klipy od lat ostrzegają w Bośni, Chorwacji i Serbii przed minami. Mimo to ciągle jeszcze dochodzi do tragicznych wypadków. Tylko w Bośni miny zabiły do końca 2012 roku około 1800 osób, wśród nich bawiące się dzieci.(…)

    Trzy procent powierzchni Bośni uważane było przed obecną powodzią za zaminowane. Głównie obszary wzdłuż dawnych linii frontu przebiegających w poprzek Bośni i Hercegowiny. I tak już trudną sytuację skomplikowały teraz woda i błoto. Nikt nie jest w stanie ocenić, gdzie woda wypłukała i dokąd przemieściła wojenne pozostałości. Wilgoć minom nie szkodzi, także mokre pozostają zagrożeniem dla zdrowia i życia.

    Rząd Bośni zamierzał oczyścić kraj z min do 2019 roku. Katastrofalna powódź zniweczyła te plany. – Jeżeli pomyślimy, że znamy dotąd szacunkowo tylko 70 procent istniejących pól minowych a od zakończenia wojny zdołaliśmy oczyścić zaledwie ich połowę, staje się jasne: będziemy potrzebowali znacznie więcej czasu – mówi Dzenja Skopljak. – Jeszcze co najmniej 20 do 30 lat – dodaje eskpertka.”

    Całość materiału o realich życia w europejskiej przecież Serbii, Bośni i Chorwacji pod linkiem

    http://www.dw.de/bałkany-coraz-większe-zagrożenie-minami/a-17647676

    Pzdro

  409. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Panie „czarny” Danielu aby nie powiedzec farbowany … z tymi urnami + % … itp. robi Pan za ogrodnika czy za psa?

  410. @rekoczyn

    Tak na prawde to ja nie o polprzewodnikach, nie o Ruskich i nie o Amerykanach. Moze to umknelo twojej uwadze ale chcialbym zauwazyc, ze obszczekiwanie i obsikiwanie innych nacji jako metoda poprawienia sobie samopoczucia to metoda kiepska i nietrwala.

  411. To może o bankach i ich „robocie Boga”?

    W 2013 roku 50 tys. rodzin straciło w Hiszpanii mieszkania – informuje Banco de Espana. Nieruchomości, których właściciele przestali spłacać kredyty hipoteczne zostały przejęte przez banki. Od początku kryzysu, czyli od 2008 roku, w Hiszpanii eksmitowano z mieszkań ponad 400 tys. rodzin.
    […]
    Problem eksmisji oraz prawa hipotecznego jest jednym z tematów trwającej kampanii do Parlamentu Europejskiego. Swoje zdziwienie ostrością hiszpańskich przepisów wyraził Jean Claude Juncker, kandydujący na przewodniczącego parlamentu z konserwatywnej Partii Ludowej. Przypomniał jednak, że zmiana prawa hipotecznego nie leży w gestii UE.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/hiszpanie-wciaz-traca-mieszkania/rk52g
    ===================

    Któż takie prawo uchwalił, to jedno.
    Drugie, komu to służy?
    Trzecie, komu ma służyć Państwo?
    Obywatelom, czy bankom?

  412. @zza kałuży
    Dla mnie celem powinny być Stany Zjednoczone Europy.
    ____________
    Dla biedaków w UE byłby to cel pożądany, ale federalne państwo musiałoby dużo takim sraluchom jak my płacić, aby wyrównać albo jeszcze lepiej utrzymać poziomy pomiędzy prowincją (czyli my z tym całym towarzystwem proruskim i roszczeniowym z czworaków i małym kapitałem społecznym oraz finansowym ), a metropolią. Tak więc najpierw musiałby budżet federalny być zasobniejszy dla celów rzeczywistej federacji, a na to nie zgodzą się bogate społeczeństwa w UE, bo to są społeczeństwa egoistyczne, które nie chcą płacić. Pozostaje więc integracja w ramach tych co obecnie mamy. One nie są takie złe. Wspólny obszar gospodarczy z USA i tak wymusi dalsze zmiany, on i tak zmiecie idee socjalistów na tani barszcz i pierogi dla każdego bez pracy myślenia.

  413. Zaczęło się, koszmarne upały które każą człowiekowi siedzieć w domu. I zaglądnąć do Polityki i co znajdujeny na ulubionym blogu:
    -trafna uwagę KzP, aby nie mylić wyborów do Parlamentu UE z tym co nas dopiero czeka, ta mysl koresponduje z dzisiejszym artykułem M.Janickiego i W. Władyki „Powaga Kabaretu” w dzisiejszym wydaniu tygodnika. Ale jak sie nie mylic, skoro wiodące partie pchają się ze swoimi programami jak za najlepszych czasów kampanii przedwyborczych do Sejmu RP, co ciekawe stawiając na elektorat najbiedniejszy, odrzucony i bez perspektyw. Ciekawe dlatego, że mają swiadomosć (te partie) o liczebnosci takich obywateli, nie pamiętając że same przez swoje działanie lub zaniechanie namnożyły to pospólstwo. A czego oczekują autorzy Janicki i Władyka?; wyboru własciwych przedstawicieli polskiego narodu, przymioty charakteru wymienione i prosze o tym podumać nad urną.
    – nie pamiętam blogowicza (przykro mi), który poddał analizie procedurę uchwalania przepisów przez europejski parlament, wniosek był jeden: czysta demokracja, w przeciwieństwie do natychmiastowych, bezdyskusyjnych decyzji. Po przemysleniu, doszłam do wniosku że demokracja ma kobiecą naturę, bowiem zaletą mężczyzn jest szybkie załatwianie sprawy. Co czasem jest korzystne, a może ja błądzę?
    -edukować, czy pozostawić w czworakach? Bezsporną zasługą socjalistów była między innymi likwidacja analfabetyzmu, znowuż nie wszystkim to sie podoba i chcieliby widzieć np.autora „Konopielki” oraz jego potomków ciągle wyganiających gąski w pole. Do tych ostatnich: edukować, bardzo solidnie i pasy drzeć jak się komus uczyć nie chce.
    -@wiesiek59 19:34, to co przytoczyłes jest przygnębiające i w tresci i w swiadomosci, że jestesmy tacy bezradni jako jednostki. Czy ten urywek daje nadzieję?
    …”W związku z raportem MOP zwróciła się do rządów o walkę z pierwotnymi przyczynami pracy przymusowej – biedą, brakiem dostępu do edukacji i brakiem perspektyw zatrudnienia. Zaapelowała też o wzmocnienie ochrony prawnej dla imigrantów, którzy porzucają swoje ojczyzny w poszukiwaniu płatnego zajęcia i często trafiają w ręce grup przestępczych, które wykorzystują ich do niewolniczej pracy.”
    – na koniec towarzysko, cieszę się że @mag wróciła na blog, co prawda jej nieobecnosć przypisywałam trudom walki z nałogiem i koniecznoscią unikania stresów. A tu się okazuje że towarzystwo nieodpowiednie, ufam że to nie o mnie chodzi, bo inaczej kto by Ci powiedział że siła fizyczna i brutalnosć nie jest wprost proporcjonalna do siły charakteru – a przecież to ostatnie cenimy w mężczyznach najbardziej, prawda @mag?

  414. @glos zwykly

    Co to jest takiego ten wspolny obszar gospodarczy z USA? I jaka sila polityczna w Europie tego chce?

  415. @zza kałuży
    „Ale co do „reszty” to jestem nastawiony pozytywnie. Dla mnie celem powinny być Stany Zjednoczone Europy.”

    Nierealne, zbyt wielkie różnice na wielu płaszczyznach, zresztą Angole już wychodzą, czyli de facto zaczyna się proces w odwrotnym kierunku.

  416. Equinox
    20 maja o godz. 21:31
    Wszyscy tego chcą UE i USA, swobodnie handlować, inwestować słowem globalizować się.

  417. Bezsporną zasługą socjalistów jest też nauka na niskim poziomie i mała konkurencyjność oraz niski wzrost gospodarczy, kto się pyta czemu służy ochrona prawa do prywatnej własności zapewne tej własności w postaci nieruchomości na wynajem nie posiada, no nie?

  418. głos zwykły
    20 maja o godz. 21:42

    Europa chciałaby RÓWNOPRAWNYCH stosunków.
    Niestety, wewnętrzne ustawodawstwo USA to uniemożliwia.
    No i dyktatu w tym układzie nie będzie.
    Unia jest zbyt silna gospodarczo, by jej dyktować warunki gry.

    To działa w stosunku do mniejszych organizmów gospodarczych……
    A jeżeli nie, zawsze można było zmienić rządy……..

    Na marginesie…….
    Demokracja jest zawodna, wiec w Egipcie zaczęło rządzić wojsko za błogosławieństwem demokratycznych społeczeństw zachodu.
    Casus Algierii- obce s..syny nie moga rządzić.

    W Libii zaś, sytuacja sie krystalizuje zgodnie z moimi przewidywaniami.
    Rośnie kolejny dyktator wojskowy, który da ludziom upragniony PORZĄDEK i bezpieczeństwo dnia codziennego.
    I dopóki koncernom naftowym sie nie narazi, będzie panował długo i szczęśliwie……

  419. @wiesiek59
    20 maja o godz. 21:52
    Przecież ty sam jesteś częścią takiej Europy, bo uważasz, że demokracja nie jest dobrym rozwiązaniem dla każdego społeczeństwa i państwa. Nie tylko jedna Białoruś jest na świecie, są jeszcze inne kraje w tym Egipt i Tanzania.

  420. @Feliks Stychowski 20 maja o godz. 8:21

    Dziekuje za twoj bardzo uprzejmy wpis. Oczywiscie dobrze, ze takie rzeczy jak Ammono sie w PL od czasu do czasu zdarzaja. Ty jednak zdajesz sie liczyc pojedyncze drzewa podczas gdy ‚name of the game’ jest jak zrobic z tego wielki las (vide S. Korea, Taiwan, Israel). Tego lasu jednak w PL wciaz nie widac a i prognozy pozostaja wciaz slabe. Pisal o tym na forum uprzednio @zza kaluzy. Powody wydaja sie byc natury kulturowej.

    Światłowody: Polska na ostatnim miejscu w Europie.
    http://www.komputerswiat.pl/nowosci/internet/2013/27/swiatlowody-polska-na-ostatnim-miejscu-w-europie.aspx

    Niski poziom innowacyjności polskiej gospodarki na tle krajów UE (24 miejsce na 27 krajow UE). Analiza raportu OECD.
    http://wneiz.pl/nauka_wneiz/frfu/57-2013/FRFU-57-605.pdf

    N.b., Ammono zostalo zalozone juz 15 lat temu tymniemniej firma wciaz jest mikroskopijna i produkuje glownie na potrzeby R&D.

  421. Żabka konająca
    20 maja o godz. 21:25

    Naprawdę myślisz, że kongresmani przejmą się biedą, a nie swoimi funduszami wyborczymi?
    Bez niewolniczej pracy u sojuszników, nie byłoby tanich towarów w Walmarcie.
    No i taniej jest darowywać broń i gaz łzawiący dla zaprzyjaźnionych reżimów, niż wymusić podwyżkę płacy minimalnej w zagranicznych firmach zachodnich koncernów.
    Prawa Człowieka tyczą jedynie WŁASNYCH obywateli, a i to nie wszystkich.

    To nic osobistego, to jedynie dbałość o WYBORCÓW- własnych……
    Ewentualnie, cena postepu….

    Ceną postępu jest też to, że mnóstwo musi być obdarte z grosza, by powstał kapitał na innowacje. Ktore zyski przyniosą nielicznym.
    Obłędne koło cywilizacji……
    Albo spirala, odtwarzajaca cykl na coraz wyższym poziomie.

  422. @głos zwykły 20 maja o godz. 21:42

    „Wszyscy tego chcą UE i USA, swobodnie handlować, inwestować słowem globalizować się.”

    OK, n.p. rolnicy francuscy?

    ‚Wszyscy’ to popierali jedynie sluszna linie Partii. Konkretnie jakie partie w EU chca integracji z USA?

  423. Wiesiek59 z godz. 21:22

    Hiszpanie wpadli w pułapkę zadłużeniową w okresie „bańki budowlanej”. Pokupowali skuszeni marketingowymi sztuczkami mieszkania na lichwiarskie kredyty, których potem nie mogli spłacić. Eksmisje dotknęły setki tysięcy rodzin. Eksmisje na bruk – często przez okno, bo prawo jest w tym przypadku w Hiszpanii bezwględne. To wiązało się z falą rozmaitych dramatów, samobójstw, w tym samobójstw całych rodzin, zamieszek, morderstw – bo też w ten sposob eksmitowano. Tam media się nie pękają jak tutaj więc cała Hiszpania przeżywała to okrucieństwo.

    W Andaluzji gdzie rządzą socjaliści w ubiegłym roku w związku z zakresem i brutalnością eksmisji jak i tym, że milion mieszkańców prowincji nie ma pracy wydano dekret wprowadzający na trzy lata zakaz „eksmisji z jedynego mieszkania zajmowanego przez rodzinę”.
    Ponadto lewicowy rząd Andaluzji nakazał bankom posiadającym puste mieszkania ich wynajem osobom i rodzinom poszukującym bezskutecznie lokali czynszowych. Wprowadził kary sięgające nawet 9 tys. euro dla banków, które tego nie zrobią.

    W Andaluzji banki mają około 700 tysięcy pustych mieszkań!

    Oczywiście rządząca prawica określiła dekret jako „demagogiczny i populistyczny” oraz „wymierzony w prawo własności prywatnej”.

    Co ciekawe Komisja Europejska wyraziła zaniepokojenie tym dekretem. Według Brukseli prawo to może zagrozić stabilności finansowej Hiszpanii.

    Rzecznik komisarza ds. gospodarczych i walutowych Ollego Rehna, Simon O’Connor zaznaczył, że KE nie chce ingerować w prawo przyjęte na poziomie regionalnym, ale obawia się, że dekret „zagraża wypełnieniu przez kraj celów” zawartych w programie ratowania hiszpańskich banków.

    Piekne!

    Pozdrawiam

  424. Kartka z podróży 20 maja o godz. 21:05

    Kartko z Podróży,
    na początek, to pewnie po wyschnięciu zastosują, znaczy tam gdzie się da, metodę prosto z „Samych swoich”. Byłem świadkiem, jak świetnie działa ten patent w praktyce. t Jednej wiosny, to całe noce słyszało się bum i bum. Działało na chcącego pospać jak zegarek z kukułką ale z czasem szło się przyzwyczaić. Ale może już pułapek nie będzie jak np. niewidoczna szklanka na szczycie uchylonych drzwi albo na klamce (z drugiej strony) a w niej F-1 bez zawleczki i z zapalnikiem „bezzwłocznym”.

    W każdym razie po tej powodzi, to podczas podróży do Medjugorie (jeśli ją jeszcze planujesz) proponuję nie wchodzić na pobocze w celu oddania moczu, tylko raczej sikać na środek szosy. Zwykle zwiększa to prawdopodobieństwo powrotu do domu w jednym kawałku.

    Pozdrawiam, Nemer

  425. Instiut für die Wiessenschaften vom Menschen
    ____________________________ rzeczywiscie interesujace teksty i autorzy
    http://www.iwm.at/read-listen-watch/transit-online/ukraine-thinking-together/

    _____________________________________________________
    PS juz chyba tylko paru blogowiczow, ktorzy pisza sobie a muzom

  426. Czy ktos wie co u jasnego gwinta (zbieznosc przypadkowa) jest z ta moderacja na Forum? Wysylam jeden post (calkiem ‚po linii’) i jest „komentarz czeka na moderacje”, wysylam drugi za piec minut i pokazuje sie odrazu. Jakies fuzzy logic…?

  427. zza kałuży,

    no to będziesz żarł garściami szeroką dziedzinę, jaką ma być to, co piszesz. Smacznego 😉

    Equinox,

    poprawność polityczna ? Nie wobec Ruskich. Nazywanie rzeczy po imieniu rzeczywiście dobrze robi. Polecam.

  428. Equinox
    20 maja o godz. 22:08
    Wszyscy tzn. UE jako podmiot prawa i USA jako podmiot prawa, czego wyrazem są obecne negocjacje. A co do indywidualnych poglądów osób i partii i ich zgrupowań to oczywiście można napisać grube tomy, co kto chce, ale po co. Co to da, że jeden chce to a tamten coś innego.

  429. głos zwykły
    20 maja o godz. 22:00

    W zdecydowanej- populacyjnie również- części świata, panuje kapitalizm, analfabetyzm, bieda z nędzą, brak opieki lekarskiej, itd.
    I do rozwoju cywilizacji te pięć z hakiem miliardów ludzi nic nie będzie wnosić, dopóki nie zapewni się im odejścia od bydlęcej walki o byt.

    Żeby coś wnosić, trzeba mieć wykształcenie, wolny czas i pieniądze, a nie troszczyć się o banana na dzień następny.
    A MYŚLENIE jest energochłonne.

    Ładny artykuł był ostatnio.
    By poprawić warunki pracy, musi byc ze 30% klasy robotniczej- ZORGANIZOWANEJ!!!
    To miało miejsce w XIX wieku w Europie.
    Mogli zmiany wymusić.
    Industrializacja Indii wymagała jedynie 13% robotników, ze słabą organizacją.
    I nie utworzyła masy krytycznej potrzebnej do zmian.
    Automatyzacja atomizuje społeczeństwa.
    A bieda i chęć pracy za każdą cenę, nie sprzyja buntom niezorganizowanych.

    Więc będzie ciekawie, w chińskim znaczeniu- na świecie……
    Te 60% bezrobotnych młodych Greków, czy Hiszpanów, może też być problemem naszego zakątka Europy.
    Instynkt samozachowawczy……

  430. Nie bardzo rozumiem dlaczego przeciwstawia się uparcie na tym blogu interes instytucji finansowych i interes właścicieli nieruchomości interesowi społecznemu, i interesowi obywateli. Jeden bank i jeden właściciel państwowy wszak zbankrutował. Jeśli więc wielość jest lepsza to trzeba dbać o krwiobieg finansowy, aby działał. Jeśli się pozwoli na osłabienie systemu bankowego w jakimkolwiek kraju, a temu służy najlepiej manipulowanie przy nieruchomościach wpływających na spadek ich ceny, i brak płynności na rynku, to upadną banki, i inne instytucji finansowe, a wraz z nimi w długą stagnację wpadnie obywatel. W 1985r. PKB Polski wynosiło 71 mld dolarów, bowiem był jeden bank państwowy, w gruncie rzeczy jedna partia, jeden realnie rządzący i uprzywilejowana własność państwowa. I co. No, już tego ni ma. Wojskowe służby specjalne musiały później pomagać to zmieniać.

  431. @rekoczyn

    Fajny nick sobie wybrales.

  432. Nemer

    Oczywiście, że planuję. No ale decyzję jak zwykle Duch Święty za mnie podejmie gdy na mnie nieoczekiwanie spłynie nad ranem i powie : „Idź bracie!”

    Dzięki za praktyczną poradę. Będe to robił na środku drogi.

    Nie wiem czy wiesz, że w Czechach, w lasach gdzie stacjonowała niegdyś rosyjska armia, są całe kwartały oznaczone tablicami: „Wstęp wzbroniony, promieniowanie radioaktywne, skażenie chemiczne, niewybuchy!”

    Rozpytywałem o to i okazało się, że Czesi uznali iż im się po prostu nieoplaca rekultywować takich terenów. Po prostu tam nie wchodzą.
    Oczywiście nie dotyczy to terenów na których porosyjskie poligony przejęło NATO. Choć tam też wejść nie można, bo tablice ostrzegają.

    Pozdrawiam

  433. głos zwykły 20 maja o godz. 21:25
    „Dla biedaków w UE byłby to cel pożądany, ale federalne państwo musiałoby dużo takim sraluchom jak my płacić, aby wyrównać albo jeszcze lepiej utrzymać poziomy pomiędzy prowincją (czyli my z tym całym towarzystwem proruskim i roszczeniowym z czworaków i małym kapitałem społecznym oraz finansowym )”
    Gie prawda. Przyjedź do Hameryki to zobaczysz jak te towarzystwo zaiwania na trzy i pół etatu i jeszcze szuka sobie dodatkowej pracy. Oszczędza na wszystkim, oczywiście z wyjątkiem rzeczy koniecznych typu ogromna chałupa, pięć samochodów na podjeździe a cztery schowane z tyłu, najnowsza i najdroższa elektronika i szykowne ciuchy. Ludzie na oczy nie widzą tylko jak kółeczka w maszynerii wirują.
    Zawsze twierdziłem, że największą przewagą USA nad resztą krajów jest mit złapania Pana Boga za nogi. Gdyby to towarzystwo z taką detrminacją, energią i pracowitością pracowało w Polsce to niech się Bawaria ze Szwajcarią schowają. Niech się trzy razy schowają bo tylko śmiech byłby na porównanie ich biedy z polskim bogactwem.

    Ale z jakiegoś powodu te polskie cechy „walki na kły i pazury” włączają się tylko albo na emigracji albo w czasie okupacji.
    O nieumiejętność ich włączenia małbym pretensje do klasy politycznej czy dziennikarskiej. Twórczej. Do tzw. elit, w tym oczywiście do Kościoła. Biznesman Rydzyk ładnie pokazuje, jaki jest potencjał. Jeżeli wyłudzanie forsy od emerytek daje takie miliony i pozwala tyle budynków postawić i tyle instytucji założyć to co dopiero zdziałałby ten, ktłory obudzi młodszych i lepiej/nowocześniej wykształconych?

    Amerykański skok na głęboką emigracyjną wodę działa cuda. Fanatyzm obrony oblężonej twierdzy działa cuda. Jakieś pomysły na inny mechanizm o podobnej skuteczności?
    I wtedy wszelka roszczeniowość znika, jak za dotknięciem…

  434. wiesiek59
    20 maja o godz. 22:19
    Raczej gdybyś się uważnie przyjrzał, gdzie funkcjonuje kapitalizm, to dostrzegłbyś że wbrew temu co piszesz i uważasz nie funkcjonuje on właśnie, tam wszędzie gdzie jest bieda. Wszystkie najbiedniejsze kraje na świecie „romansowały” lub dalej „romansują” ze źle pojętymi zasadami równości. A co przeszkadzało Rodezyjczykom aby utrzymać wysoka jakość gospodarstw rolnych po białych, czy przypadkiem nie komunizm. Birma, gdzie rządzi Junta, która z buta traktuje swoich najbiedniejszych obywateli, to wszak była buddyjska republika rad. etc etc.
    I skąd taki pomysł aby USA, z którym przez lata zmagały się zbrojnie różne kraje (nie tylko Chiny, ZSRR i Iran. miały inaczej niż one postępować tzn. prowadzić perfidną i egoistyczną nie liczącą się z niczym i z nikim politykę.

  435. rękoczyn 20 maja o godz. 22:14
    „no to będziesz żarł garściami szeroką dziedzinę, jaką ma być to, co piszesz. Smaczneg”

    Dziękuję. I żebyś nie myślał sobie, że my elktronicy jemy tylko półprzewodniki, to masz tu przykład kilku smakowitych dielektryków.
    Żaby, owady, truskawki,…wszystkie ładnie sobie lewitują w silnym polu magnetycznym właśnie dlatego, że są dielektrykami:

    **http://www.ru.nl/hfml/research/levitation/diamagnetic/#Whyfrogs

    (jak już rozmowa zeszła na „polski” grafen – nie mogłem się oprzeć pokusie zakończenia tego komentarza w stylu @staruszka)

  436. @glos zwykly

    Mowisz, ze klasa polityczna EU i tak zrobi co chce. Hmm, moze i tak. Z jakim skutkiem?

  437. głos zwykły
    20 maja o godz. 22:26

    Banki prywatne i instytucje finansowe mają służyć AKCJONARIUSZOM, czyli WŁAŚCICIELOM.
    W tym celu, aby zwiększyć dywidendę, unikają opodatkowania.
    Zauważ, że większość obywateli jakiegokolwiek kraju, nie ma oszczędności ani akcji.
    Nie partycypuje więc w zyskach tych firm, a ponosi koszty utrzymania Państwa niewspółmierne do dochodów.
    Najbogatsi partycypują w najmniejszym wymiarze…….

    Słynny Buffet stwierdził, że jego dochody są opodatkowane w 18% a jego sekretarki w 35%…….
    To dość chora logika, skoro jego koledzy wymogli takie zmiany w prawie, by były korzystne dla nich, nie dla społeczeństwa.
    Efektem jest stały niedobór w kasie i zadłużanie się państw w bankach.
    Co nakręca im koniunkturę.
    Aż stają się tak wielkie, że muszą byc ratowane przez podatników.
    A przeciez powinny upaść zgodnie z rynkową logiką.

    Uratować dotując miejsca pracy dziesięciu milionów, czy stołki stu bankowców?
    Co jest społecznie bardziej opłacalne?
    Jedynie Islandia się z tego schematu wyłamała.
    Irlandia za nieudaczników- biorąc kredyty PAŃSTWOWE- zapłaciła.
    A chłopcy wypłacili sobie premie……..

  438. boże, miało być „diamagnetyków a nie dielektryków
    tak to jest jak się robi kilka rzeczy na raz.. 😉

  439. zza kałuży,

    zdaje się, że cała dyskusja jest o półprzewodniakch, a nie o dielektrykach. W sumie jesli chodzi o produkcję truskawek czy żabich udek, to Polska ma się całkiem nieźle, a więc o co tobie tak naprawdę chodzi ? O półprzewodniki czy o truskawki ?

  440. zza kałuży
    20 maja o godz. 22:33
    Ja nie jestem zainteresowany życiem za granicą i nigdy nie byłem. Nigdzie wiec nie będę jeździł, ale w USA byłem i ten kraj widziałem i uważam, że jest dobrze zorganizowany i dla ludzi. Dlaczego w USA działa, to co nie działa gdzie indziej, jest powszechnie znane, jest to duża akumulacja kapitału, zasobów, plus instytucje sprzyjające gospodarce. W Polsce i innych krajach nie ma konkurencji na poziomie elit. W związku z tym wszystko co należy niepodzielnie do Polaków (Sądy, zawody zamknięte, spora część administracji, ZUS, NFZ, sejm nie działała należycie). Komunizm taki stan rzeczy konserwował. W III RP SLD strzegł pilnie wszystkich przywilejów grup społecznych faktycznie uprzywilejowanych w taki sposób, że mało kogo dopuszczają one do władzy ekonomicznej, zawodowej i politycznej. O zacofaniu cywilizacyjnym decyduje poziom elit społecznych, a nie gości „z czworaków”. Dlatego ci „z czworaków” dostają cztery ręce i osiem nóg w USA gdzie mają okazję popracować na zmywaku i gdzie indziej i coś z tego mieć dla siebie. Naszym elitom nie spodobał się film „układ zamknięty”, choć był lukrowany pod Gazetę Wyborczą, a nie był to film z fikcyjnym przesłaniem. Faktycznie jest tak że z pracy innych w Polsce chce korzystać cała masa pasożytów. Nie są to tylko grupy roszczeniowe, ale także władza. Władza rozumiana w szerokim tego słowa znaczeniu. Pójdź w Polsce do Adwokata lub Radcy Prawnego, lub Komornika a zrozumiesz, że to jest zazwyczaj matoł bez żadnych kompetencji, który dostał posadę, tylko dlatego, bo uważa się w kręgach różnych władz, że jest to lukratywny zawód dla uprzywilejowanych. III RP przycisnęła nieco robotnika i chłopa, ale inteligencji z awansu dała pasożytować na swoim ciele do woli. Być może dlatego GW prowadzi tak dokładną wiwisekcję tych z czworaków przy żłobie i tych z czworaków, co się na frukta nie załapali i nie wyjechali do Hameryki a stoją tutaj z rękę wyciągniętą do żłoba. Krajanie jednak zdaniem GW co się dorobili nie chcą im rzucać nawet obierków ze swojego stoła. I co na to niby ma pomóc nam Unia Europejska. Wolne żarty. Na to może tylko pomóc tylko wolność osobista i gospodarcza, a nie żaden socjalizm.

  441. Equinox
    20 maja o godz. 22:46
    Z takim skutkiem jakiego nie życzy sobie Wiesiek59, że UE będzie bardziej podobna do USA niż USA do UE.

  442. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    zza kałuży
    20 maja o godz. 8:16

    Daj pass – ok?

    A. Tschubajs jako „figurant-Führer” & Co. wchodzac w LED + pochodne winni-nien rozpczac od elementarza, serio np.: Kelvin i pare innych skladowych tworzacych full-spectrum swiatla – czytaj: rozum-wiedza itp – a nie od budowania galezi-przemyslu – wrecz na oslep lbem w mur – bedacej prioritetem w m. medialnej-modzie a la A. Michnik – capito!

    Wspanialam rozrywka a la studuim glupoty & dyletantyzmu – dla ucha – z %-mi przy biurze-barze gdy planowano-debatowano-zakladano-przeliczano-z-gory dzielowo% bylo 100%-przeswiadczenie grupy & Co.: „Rosja-Rosjanie LED beda kupowac bo sa patryjotami” – to li tylko tyle co do „wygibasow” dla pelnoletnich-„doroslych” … (?) Moze kiedys – watpie!

  443. głos zwykły
    20 maja o godz. 22:34

    Socjalizm wymaga robotników przemysłowych, nie rolnych……
    Nawet teoria rewolucji mówiła chyba o tym, ze kraje musza byc uprzemysłowione.
    Czyli, co najmniej 50% PKB z przemysłu.
    Tymczasem rewolucje wybuchały w krajach rolniczych…….
    A efektem ciemnoty bywało ludobójstwo.

    Pozbawieni podstaw egzystencji- ziemi- chłopi, to chyba najbardziej okrutny z żywiołów.

    Rodezja to ciekawy przypadek.
    Wielkie fermy niewymagające licznej obsługi, powstały na najlepszych ziemiach.
    Takich, których pożądali jako nagrody byli partyzanci.
    CHŁOPI……

    Nasz Piłsudski czym nagrodził swoich żołnierzy?
    Ziemią na Podolu i Wołyniu……osadnictwo wojskowe.

    W społeczeństwach prymitywnych, ziemia i zasoby są źródłem bogactwa.
    No i stołki oczywiście.
    W społeczeństwach zindustrializowanych to jedynie do kilku procent zatrudnienia i PKB……

  444. Ludziska lubią popadać w skrajności ideologiczne jak im tylko En Passant pod paluchy wpadnie. Ja na przykład nie nawułuję do „dania właścicielom pełnej władzy”. Przedsiębiorca – moja ulubiona nomenklatura – jest pod naciskiem z wielu stron, kapitał i praca, rynek zaopatrzeniowy i zbytu, przepisy, inzynierowie, rząd, sądy, inspekcja jedna i druga, bank, zus, us, … etc. Czasem chciałby porządzić …

    Mi chodzi po prostu o lepsze wypośrodkowanie interesów, wszak w Niemczech przykręcono nieco uprawnienia ludu pracującego i od razu gospodarka się wzmocniła. O UK szkoda opowiadać jak poszło do przodu po „szaleństwach M. Thatcher”. Szkoda wracać do tego tematu, bo jest „drażliwy”.

    W Hiszpanii partia ludowa (Aznar) dbała lepiej o gospodarkę, o rynek pracy i równowagę na rynku nieruchomości. To za rządów socjalistów się porobiło głównie zamieszanie z mieszkaniami i budownictwem na hurra. To też jest historia – najnowsza historia gospodarcza Hiszpanii.

  445. wiesiek59
    20 maja o godz. 22:47
    Czytasz tylko gazety i tygodniki a nie masz punktu odniesienia w przygotowaniu naukowym, więc wszystko ci się miesza. A banki wszak finansują gospodarkę i gospodarstwa domowe. Bez kredytu wszystko pada. Bez kredytu żaden Żyd nigdy na świecie nie utrzymałby się w diasporze na tak dobrym poziomie społecznej stratyfikacji i żyłby w Polsce jak cygan z kozą u woza. Tutaj chodzi o umiejętność lewerowania, posługiwania się cudzym kapitałem, a nie o posiadania własności w postaci akcji i obligacji. Nie wiem czy tutaj na blogu nie był prezentowany ten kawał co każdy każdemu pożycza pożyczone pieniądze i nikt nie wie czy jest wierzycielem czy dłużnikiem. W każdym razie nikt tych pieniędzy nie oddaje, ale każdy od innego żąda zwrotu pożyczki.

  446. @Sylwia
    ” UK szkoda opowiadać jak poszło do przodu po „szaleństwach M. Thatcher”

    Tak poszła do przodu, że zamieniła realny przemysł, na przemysł finansowy (londyńskie city) co oddało prymat gospodarczy i realną władzę w Europie Niemcom, well done Mrs Thatcher!

  447. @glos zwykly

    Po twoim wpisie z 22:53 zaczynam wreszcie rozumiec twoja fascynacje integracja gospodarcza EU i US. Twoja opinia o USA jest rozsadna i zasadniczo poprawna. Musze cie jednak zmartwic – sily ktore mogly by byc, zarowno w EU jak i w USA, motorem takiej integracji sa bardzo slabe. Z punktu widzenia USA, EU nie jest najatrakcyjniejszym partnerem. USA sa zwrocone w kierunku Azji i Ameryki Poludniowej. Pomimo historycznej wiezi kulturowej (juz bardzo starej i coraz mniej widocznej w USA) Ameryka konsekwentnie oddala sie od Europy. Ameryka to wciaz goracy zywiol, redefiniujacy siebie periodycznie w rytm pulsu swiata ktoremu chce przewodzic i w rytm fal emigracji mlodych ludzi, ktorzy z tym krajem chca zwiazac swoje losy. Europa zas chce bezpieczenstwa, komfortu i spokojnej starosci. Tu nie bedzie romansu. Jedynie starzejaca sie znajomosc.

  448. @Sylwia
    Trzy lata pracowałem z Anglikami i oni jej nienawidzą (Thatcher).

  449. Merkel stwierdziła, że nie ma woli politycznej w kraju, by wprowadzić GMO…..
    A był to jeden z wielu punktów spornych we wprowadzaniu unifikacji gospodarczej z USA.
    Monsanto nie będzie zadowolone………

    Ostatnio bój stoczyły w ramach Unii Mercedes i Renault chyba.
    O skład płynu hydraulicznego, wykluczający jakieś typy samochodów z obszaru kraju, bo były niezgodne z krajowymi atestami…..

    Takich dupereli będą tysiące.
    A za każdym będzie stał INTERES konkretnej firmy i miejsca pracy z tym związane.

    Głupia krzywizna banana też przeciez temu służyła.
    Eliminować i preferować…..

  450. @Wiesiek59
    Rewolucje mają różne podłoże. Tym nie mniej źle się stało, że w Polsce nie widzi się, że Związek Sowiecki i Chiny i wiele innych krajów robiły w czasie pokoju cały czas, to co Hitlerowcy w czasie Wojny, tj. mordowały na wielką skalę w różnych celach, także kolonialnych. Idea nienawiści klasowej jest tak samo zbrodnicza, jak idea nienawiści rasowej. Całkiem niespodziewanie więc dziś odradza się jakiś nurt nienawiści klasowej pod patronatem GW i nawet żąda się od UE fundamentalnych zmian w sposobie funkcjonowania, aby wyrównać sytuację osób pokrzywdzonych i tych w lepszej sytuacji, a nikt nie widzi w tym języku nienawiści klasowej zagrożenia, a ono jest realne. Ono jest realne, bo ono się już wielokrotnie materializowało w postaci biedy i zacofania.

  451. panie @ Wiesiu,

    nie wykrecaj sie Pan chlopem rodezyjskim, wez Pan z zanadrza krajowego….polskiego chlopa, tego z Jedwabnego i tego tuz powojennego z jaka euforia grzebal na cmentarzach zydowskich i jak zasiedlal mienia owych, jak macami schody i drozki do chlewikow obstawial…. etc etc. Jak mordowal ocalencow z Zaglady (cfr ojciec Henryk Grynberg) moge Pan dac wiecej przykladow ale, jak mniemam, Pan je dokonale zna.
    Widze, zes Pan zawsze wyciaga e g z daleka bardzo.

  452. @ozzy
    ” Jak mordowal ocalencow z Zaglady (cfr ojciec Henryk Grynberg) moge Pan dac wiecej przykladow ale, jak mniemam, Pan je dokonale zna.”

    Wstrząsający dokument był kiedyś na Planete, o tym jak Grynberg przyjechał do Polski i rekonstruował swoją okupacyjną tułaczkę po polskiej wsi. Jednak konkluzja była taka, że byli chłopi zbrodniarze (zabili jego ojca), ale byli też tacy co ich karmili i przechowywali z narażeniem życia, inaczej Grynberg by nie przeżył. Także takie generalizowanie, że polscy chłopi byli „jacyś” jest niesprawiedliwe.

  453. ozzy
    20 maja o godz. 23:17

    Czy spodziewał się Pan czegoś innego od biednego, zubożonego przez wojnę społeczeństwa?
    Do tego o chłopskich korzeniach?
    Duch Szeli, obdzieranie trupów powstańców z 1863, to też karty naszej historii.
    Ale panowie musieli mieć kasę na zbytki, upadlając żywy inwentarz swych folwarków……

    Czerń została nieźle sportretowana.
    I jej zachowania.
    Zresztą, tłuszcza jest podobna.
    Pod każdą szerokością geograficzną.

  454. ozzy 20 maja o godz. 23:17 pisze: …jak macami schody i drozki do chlewikow obstawial….

    Szanowny Panie Ozzy,
    A może to chodziło o macewy?

    A propos tego zlotu w Kijowie, uradzili coś istotnego, czy nie?

    Pozdrawiam, Nemer

  455. @Nemer

    tak:mialo byc „macewami”; dziekuej za uwage.

  456. głos zwykły
    20 maja o godz. 23:15

    Po 1956 roku, juz takich metod nie było.
    Pałeczkę przejęły inne szatany.
    Obalenie Sihanouka i rządy Pol- Pota, to nie była robota GRU.
    Ani masakra w Ruandzie.
    Te wszystkie Mobutu, Bokassy, Taylory, miały inne wsparcie.

    Ostatni przypadek wspierania ruchów lewicowych, to chyba Angola?

    MPLA zadeklarowało niepodległość Angoli 11 listopada 1975 roku, a 26 lutego 1976 roku ostatnie wojska portugalskie opuściły kraj. Kubański kontyngent wojskowy przybył na zaproszenie MPLA w listopadzie 1975 roku po inwazji wojsk RPA w październiku 1975 na Angolę. W rezultacie RPA, przy wsparciu amerykańskiego CIA, zaczęła wspierać UNITĘ i FNLA przeciwko MPLA i jej sojusznikom.

  457. A w Polsce demokracja 18 procentowa:
    18 procentowa frekwencja w Polsce?

    Ośrodki badające w Polsce nastroje opinii publicznej zapowiadają
    18 procentową frekwencję wyborczą na dzień 25 maja. W Polsce, w tym ważnym dniu, odbędą się wybory do Parlamentu UE.
    Zainteresowanie tymi wyborami deklaruje tylko 18 procent Polaków.
    Brak zainteresowania, tak ważnymi wyborami, powinno być powodem do wstydu dla polskich elit i polskich mediów. W polskich mediach, transmitowanych przez satelity, oglądamy tę samą grupę celebrytów, którzy zostaną posłami, a których pokazuje się nam przez lata w różnych zestawieniach towarzyskich.

    W tym samym dniu na Ukrainie planowane są wybory prezydenckie. Wybrany prezydent ma zastąpić prezydenta Janukowycza, którego z Ukrainy wygonił sotnik w czasie okupacji kijowskiego Majdanu. Ten słynny sotnik, wyrwał mikrofon Kliczce i dał prezydentowi Janukowyczowi czas do następnego dnia. Według Gazety Wyborczej, ten dzielny sotnik został bohaterem Ukrainy. Nie wiemy, co się dzisiaj dzieje z sotnikiem? Kogo popiera? Czy kandyduje na poważny urząd? Kliczko, któremu sotnik wyrwał mikrofon, przestał być celebrytą polskich mediów. Nie znajdziemy na pierwszych stronach gazet opinii słynnego boksera o sytuacji, którą on współtworzył.

    W Polsce, media już „znają” wyniki wyborów do Parlamentu UE i podają liczby przyszłych zwyciężców w rozkładce procentowej na wszystkie ważne partie. Przy tak niskiej frekwencji, jaką zapowiadają media, to wyniki podawane przez media mogą być bliskie prawdy.

    Na Ukrainie trwa wojna domowa. Według niektórych mediów trwa wojna z separatystami, według innych z terrorystami.
    Telewidz ma wybór opcji, według której może kształtować własną wizję rozwoju wypadków na Ukrainie. Politycy, którzy czynnie uczestniczą w dramacie ukraińskim uważają, że stan wojny domowej nie przeszkadza w demokratycznych wyborach. To jest nowa wykładnia demokratycznych standardów, dla przyszłych pokoleń żyjących w demokracji globalnej.

    W Polsce trwa cisza wyborcza. Współtwórca Twojego Ruchu Aleksander Kwaśniewski, okazał się doradcą ukraińskiego oligarchy, z którym dzielił się swymi doświadczeniami zawodowymi i politycznymi, aby zarobić na życie, jak sam to określił. Twój Ruch, który Aleksander Kwaśniewski tworzył, zaskoczył jednak swoich kolegów. Poseł Sławomir Kopyciński z Twojego Ruchu chce zlikwidować Komisję Regulacyjną ds. Gmin Wyznaniowych Żydowskich. Komisja ta odzyskała do tej pory około 90 milionów złotych rekompensat. Nikt natomiast nie szacuje wartości nieruchomości, które mogą iść w setki milionów złotych. Cisza wyborcza w Polsce jest jednak tak dokładnie przestrzegana, że nie poznamy opinii innych partii na ten temat.

    Tak to przeplatają się dziwne losy demokratycznych wyborów w Polsce i na sąsiedniej Ukrainie.

    W Polsce, co najmniej 60 tys. osób straciło pieniądze na rzecz firmy o przyjaznej nazwie „Pomocna pożyczka”. Polacy znajdujący się w bardzo trudnej sytuacji finansowej występowali do tej firmy o pożyczkę, uiszczając opłatę manipulacyjną, która wynosiła od 6 do 10 procent .
    Gdy firma odmawiała im pożyczki, opłata manipulacyjna przepadała.
    Według ustaleń Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta w 2012 r pożyczkę w „Skarbcu” otrzymywało 7 na każdych 100 klientów. – czytamy w Gazeta.pl.

    Czy ta „genialna” metoda przyznawania pożyczek dla biednych Polaków zostanie w przyszłości powielona w sąsiedniej Ukrainie ?

    Czy w niedalekiej przyszłości, Ukrainiec powracający z europejskiej emigracji zarobkowej, zobaczy w swoim kraju to, co zobaczył Polak o imieniu „Ed” powracający od kraju po 2,5 letniej nieobecności. Cytuję jego wpis na portalu Onet Biznes : ~Ed :
    „Ostatnio jak wróciłem po dwóch i pół roku do mojego rodzinnego miasta na urlop, o to co zobaczyłem, 6 portugalskich Biedronek, 4 niemieckie Lidle i piąty już budują, angielskie Tesco, francuski Carefour do tego Real też chyba niemiecki. Do tego 2 galerie handlowe a w nich francuski Leclerc. Następny market już budują. Przecież to co się dzieje w Polsce to totalne szaleństwo, to miasto ledwie 70 tysięczne. Zakłady pracy to dwie montownie okien i jeden zakład kolejowy, jakiś zakład grafitowy, pomniejsze firmy nic nie znaczące. Jedynie jakaś porządna polska montownia bram garażowych ale zatrudnia garstkę ludzi jak na taki region. Ludzie harują za 1000-1300zł w 95%. Czyli poniżej tego niższego zasiłku dla bezrobotnego Niemca hartz4 391€ netto na osobę samotna + opłaty za mieszkanie zależne od metrażu. Polska dzisiaj to zagłębie zachodnich marketów w których ceny są wyższe niż w Niemczech dla przykładu. Mieszkam w podobnym mieście w Niemczech i są tu TYLKO i wyłącznie niemieckie markety i dyskonty, a na zdecydowanej większości towarów jest napisane „Made in Germany”. Potem Polak bierze gazetę z ogłoszeniami o pracę i dziwi się że jej nie ma, musi wysyłać swoje dzieci w milionach na emigrację.” -koniec cytatu
    Ludzie listy piszą do bezdusznego internetu, a politycy czytają tylko własne przemówienia. Niska 18 procentowa frekwencja nie zmieni tego samoutwardzającego się betonu partyjnego. A miało być „nic o nas bez nas”. Czy bez nas odbędą się te wybory? Czy miejsce na liście wyborczej powinno decydować o zwycięstwie wyborczym?

  458. @fidelio

    a za wczesnego PRL….”UB to Zydzi”, jak powszechnie sie uwaza w Polsce….a rzeczywistosc byla inna.Byla kiedys sesja na UW (zdaje marzec 1981?) i znakomite wystapienie niezyjacego, wiele zasluzonego dla opozycji demokratycznej w Polsce Jana Jozefa Lipskiego, ktory mowil o falszu historycznym, czyli o tzw. „zydowskim UB”, bowiem w tym urzadzie byl zatrudniony niewielki procent o pochodzeniu zydowskim.
    Yad Vashem jest wystarczajacym dowodem, ze nie generalizuje.

  459. Sasza Półlitrov do ~Amerykanka: To mamy jakiś konflikt z Rosją? Dziwne, coś mało piszą. Nie wiedziałem że Polska jest skonfliktowana z Rosją. ale to może United Satan’s of Evil o to zadbały? To jest ciekawa sprawa, bo tak na chłopski rozum to się można zastanowić – po jakiego grzyba Polska chciała by się skonfliktować z Rosją? Jaki w tym interes by miała? Czy został sporządzony rachunek zysków i strat? Unia to oczywiscie trup, zachód gnije i trupieje – w Satanach będą niedługo palić dolarami w piecu, gdyż taczka tych banknotów będzie się paliła dłużnj, niż drewno które będzie można za nią kupić. ale ludie generalnie – cenią sobie pokój – każda, nawet największa bieda jest lepsza niż wojna. Na wojnę chce iść ten, kto nigdy na niej nie był – więc ciekawi mnie, od kiedy Polska jest skonfliktowana z Rosją – bo widocznie coś mi umknęło. Czy Polskę skonfliktowały z Rosją jakieś trzecie siły? Np. te z United Satan’s of Evil i Peace Nobel from Whitehouse? zwiń
    =====================

    Też nie wiem, że ktoś już wojnę Rosji wypowiedział w naszym imieniu……
    Tyle rzeczy umyka, skoro Wurst jest najważniejszy w medialnym przekazie……

  460. ozzy
    20 maja o godz. 23:41

    Tyle razy juz to było wałkowane…….
    Żydzi umieli czytać i pisać, w przeciwieństwie do spore części funkcjonariuszy UB.
    Stąd ich nadreprezentacja.
    I stanowili 6% stanu osobowego formacji.

    Niepewnych nie wcielano, inteligencję wybito, ci z zachodu nie mogli, to skąd miano kadry rekrutować?
    A walka z bandami, maruderami, niedobitkami Wehrmachtu, tymi z lasu, była pilna.
    Wywiad, milicja, służba bezpieczeństwa, były niezbędne do przywrócenia porządku i jakiego takiego przestrzegania prawa.

    KOntestatorom radzę się przyjrzeć sytuacji w krajach przez które przeszła wojna domowa. A sporo ich ostatnio było…….
    Nasze 50 000 trupów to pikuś w porównaniu z rozpierduchą w Iraku na przykład.
    I jeszcze potrwa……

  461. Nie ma o co się spierać, Norman Davies twierdzi w jednej ze swoich publikacji, że według raportu, jaki w 1945 roku złożył Berii pułkownik Nikołaj Seliwanowski (sowiecki doradca przy MBP) – Żydzi stanowili 18,7% wśród ogółu pracowników MBP, ale aż 50% wśród zajmujących stanowiska kierownicze.
    Wg dra hab. Krzysztofa Szwagrzyka z IPN ten odsetek Żydów w MBP wzrastał, przekraczając podobno w późniejszym okresie 37% ogółu.

  462. A ja mam pytanie: a co to za Żyd, co odmawia swoim ziomkom prawa do życia we wspólnocie i kultywowania swojej kultury. Po wojnie było jasne, że władze komunistyczne nie zgodzą się, aby w Polsce społeczność żydowska żyła jako naród. Mieli odtąd żyć wyłącznie jako komuniści, czyli zakładnicy Związku Sowieckiego.
    Taki Żyd, który jako członek UB taką politykę sowiecką wspierał, to moim zdaniem jest gorszy niż ci chłopi co tą ziemię pod Treblinką regularnie przeczesywali w poszukiwaniu złota. I Żydzi już wtedy prawie w całości emigrowali do Izraela i gdzie indziej, gdzie mogli być sobą czyli Żydami. Tak więc owe 50% Żydów w UB i Informacji Wojskowej na wyższych stanowiskach, a prawie 100% na czele aparatu represji, to dla mnie żadni Żydzi, to raczej wynarodowieni komuniści, sługusy sowietów i sprawcy nieszczęść Żydów (jeszcze w wcześniej jak byli Rosjanami w Rosji) w nie mniejszym stopniu niż Hitlerowcy.

  463. Czemuz to przynależność do rasy, czy narodu, miałaby determinować światopogląd?
    Byli Żydzi komunisci, syjoniści, religijni, spolonizowani, zrusyfikowani.
    I mający to wszystko w d……
    To samo można powiedzieć o każdej innej nacji.
    Zakładanie jakiejś homogeniczności wyssanej z mlekiem matki, to idiotyzm.
    Ludzie tacy nie będą nigdy.

  464. Wiesiek59, ale może być tak, że światopogląd w końcu przeciwstawia ludzi swojemu narodowi, bo uważają, że coś takiego jak naród to rzecz przestarzała. Komunizm chciał wychować początkowo nowego człowieka: komunistę, ani Żyda ani Polaka ni Francuza, albo Kałmuka, no ale później okazało się, że komunizm podobnie jak socjaldemokracja światowa komuś jednak służy. Jedni służyli Imperialnej Rosji a drudzy Imperialnym Niemcom, a nie idei internacjonalizmu czy genetycznie nadczłowieka. Zresztą człowiek Ruski to też miał być model nadczłowieka. Ile to taki ruski postrzelony wstawał, albo uciekając z jednego pocisku pancerfausta potrafił rozbić tygrysów, nawet pistolem strącał Messerschmitty i Stukasy.

  465. ozzy
    Może jednak odwiedziesz Stary Kraj?
    Proponuję jesienią Warszawę, bo wtedy zostanie otwarta Wystawa Główna, czyli ekspozycja stała w Muzeum Historii Żydów Polskich.
    Miałam tylko jej przedsmak, oglądając podczas Nocy Muzeów wystawę Warszawa-Warsze, czyli miasto, które przestało istnieć, gdy zginęła plus minus 1/3 jego mieszkańców pochodzenia żydowskiego wraz z całą zabudową dzielnicy żydowskiej, a po powstaniu w getcie to sierpniowe warszawskie dopełniło zagłady miasta i ludzi.
    Chyba dzięki tej wystawie tak dobitnie uświadomiłam sobie, że można okrutną „gumką” całkowicie i nieodwracalnie wymazać czyjś realny świat. Oczywiście Warszawa to nie jedyny kataklizm w dziejach miast i ich mieszkańców, ale TA koszula jest mojemu ciału akurat najbliższa.
    ozzy, możesz mnie potraktować jako tzw. kontakt w razie co. Serio.

  466. W radio TOKFM (20 bm, 16:00) wywiad z Timothy Snyderem. Całkiem sprawną polszczyzną objaśnił tezę, że Putin robi głupstwo decydując się na konfrontację z Europą, która zupełnie mu nie zagraża. Są za to urojenia zagrożenia i zamiast modernizoważ państwo i dywersyfikować gospodarkę, oraz pobudzać społeczeństwo do aktywności, w tym do poprawy sytuacji demograficznej – podobno rosyjski 20-latek spodziewa się żyć krócej niż egipski czy senegalski. Bowiem jeśli Rosji uda się odepchnąć Europę i zadrażnić to szybciej padnie pod naporem Chin. Z Chinami w pojedynkę Rosja nie ma żadnych szans, a ten kraj jest prawdziwym zagrożeniem. Wystarczy, że Chińczycy stwierdzą, że jakiś rosyjski Prawy Sektor zagraża ich braciom na Syberii i zmiana granic będzie nie do uniknięcia.

    Ale to jest temat drażliwy …

  467. @Sylwia
    „objaśnił tezę, że Putin robi głupstwo decydując się na konfrontację z Europą, która zupełnie mu nie zagraża”

    Putin się konfrontuje z Europą? Kładąc rurociągi? Bełkot.

  468. „Chyba dzięki tej wystawie tak dobitnie uświadomiłam sobie, że można okrutną „gumką” całkowicie i nieodwracalnie wymazać czyjś realny świat.”
    ________________
    W czasie Powstania Warszawskiego na Woli w 3 dni zabito 40 tys. cywili co odpowiada liczbie największych masowych egzekucji na Żydach po wkroczeniu w 1941r. Niemców na tereny dzisiejszej Ukrainy i Państw Bałtyckich. Zrzucenie bomby atomowej przez Amerykę na Nagasaki i Hiroszimę to dwa razy większa skuteczność w kilka godzin, naloty dywanowe to trzy razy większa skuteczność. Jednak skuteczność mordowania na terenach okupowanych jest większa niż straty w ludności cywilnej w wojnie konwencjonalnej i atomowej. Ale najciekawsze jest to, że mało kto dostrzega, że jeśli chodzi o największą skuteczność w wycieraniu „gumką” całych realnych światów, to osiągano to już dużo wcześniej. Przykład historia kolonizacji obu Ameryk i Pacyfiku u jej wybrzeża. Czasy przed chrześcijańskie także charakteryzowały się bardzo skutecznym wyniszczaniem całych populacji. Dlatego też najstarsze teksty religijne są takie radykalne, jeśli chodzi o zemstę boga. Bóg nie zostawiał nikogo kto mu bruździł przy życiu, co oznacza, że nie miał zwyczaju zostawiać człowiek, naród, społeczeństwo.

  469. Sylwia 21 maja o godz. 1:12
    „podobno rosyjski 20-latek spodziewa się żyć krócej niż egipski czy senegalski. ”
    Dane niedawno przygotowałem dla @wieśka59. Egipt już był ale musiałem dodać Senegal, ponieważ poprzednie zestawienie zrobiłem dla państw liczniejszych niż 30 mln a Senegal taki nie jest.

    Dla Egiptu prawda a od Senegalczyka Rosjanin pożyje aż o 2 lata dłużej. Senegalski mężczyzna 58.9 a rosyjski 60.9.
    Moje dane to o ile czegoś nie pokręciłem urodzeniowa długość życia, w więc jak Senegalczyk mniej pali i chleje to rzeczywiście w wieku 20 lat może liczyć na dłuższe niż Rosjanin życie.

    Kliknij w obrazek aby powiększyć na cały ekran:
    *http://tinypic.com/view.php?pic=2jajdck&s=8

  470. głos zwykły ( 21-05-g. 2:03)
    Żałosne to co piszesz. Mamy się spierać o liczbę trupów?
    Po stronie polskiej i żydowskiej?
    Nie wiem, czy żarty sobie stroisz , czy prowokujesz?
    Moim zdaniem nie powinno ich być. ŻADNYCH ofiar. A skoro się stało, co się stało, to lepiej zamilczeć niż głupoty gadać.

  471. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … Rafał Dudkiewicz z Gazety Polskiej VD rozmawia ze światowej sławy reżyserem i animatorem Zbigniewem Rybczyńskim. Artysta zapowiedział zrzeczenie się polskiego obywatelstwa, gdyż po wykryciu przekrętu w jednostce podlegającej ministrowi kultury zaczął być niszczony (…) W listopadzie zeszłego roku filmowiec złożył zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez ministra Bogdana Zdrojewskiego. Chodzi o niedopełnienie obowiązku i „niezłożenie we właściwym czasie zawiadomienia o podejrzeniu popełniania przestępstwa przywłaszczenia środków publicznych, które nastąpiło w Centrum Technologii Audiowizualnych”. Artysta twierdzi, że wiele razy informował Ministerstwo Kultury o tym, co dzieje się w Centrum, ale minister nie reagował.

    Dziś Rybczyński zmaga się z problemami finansowymi i – jak twierdzi – został zmuszony do pozbycia się posiadanych dzieł sztuki. Zapowiedział, że zrzeknie się polskiego obywatelstwa, bo choć jest i pozostanie Polakiem, to nie identyfikuje się z aparatem państwowym III RP. ”

    http://zaprasza.net/a.php?article_id=32591

  472. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Sztuka krańców Europy, długie lata 90. i dziś …

    ” … Kolejne pismo dotyczące działalności Ministra antykultury – Bogdana Zdrojewskiego i działalności Prokuratury zmierzającej do zwolnienia tego człowieka z jakiejkolwiek odpowiedzialności karnej za dokonywane przestępstwa.

    Kraków 5 maja 2014 roku …. itd.

    Dnia 2 lutego 2014 roku złożyłem do Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa ciągłego przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego – Bogdana Zdrojewskiego oraz oświadczenie, że dysponuję istotnymi informacjami w sprawie spotwarzenia Narodu Polskiego, w trakcie patologicznej wystawy w Centrum Sztuki Współczesnej, pod tytułem „British British Polish Polish: Sztuka krańców Europy, długie lata 90. i dziś”. ”

    http://niezalezna.pl/55334-w-tej-chwili-nie-identyfikuje-sie-z-panstwem-polskim-laureat-oskara-zrzeka-sie-obywatelstwa

  473. Wiesiek swoja tabelka o sowieckich i rosyjskich laureatach Nagrody Nobla nieopatrznie ujawnil cala mizerie nauki rosyjskiej, zwlaszcza w ostatnich latach. O ile mozna zrozumiec, ze w poprzedniej epoce, kiedy Rosja byla hermetycznym krajem trudniej bylo najwybitniejszym przebic sie do swiata ..o tyle od 20 lat jakie sa powody, ze od kilkunastu lat ma zero Noblistow ? Zwlaszcza w nauce swiat jest globalna wioska, praktycznie kazda nagrode otrzymuje zespol, a w zespole sa ludzie z roznych krajow i kontynentow. Z jakiego powodu w tych zespolach, w projektach nie ma przedstawicieli rosyjskich? Ano dlatego samego, dla ktorego zawodnik trzeciej ligii nie gra w Barce w Hiszpanii. Zostali w tyle. Mysle, ze za rosyjska mizerie w tej sprawie w duzym stopniu winni sa Zydzi. To oni stanowili niebagatelna czesc naukowcow. Kiedy mury padly, to juz wola gdzie indziej. Izrael ma liczace sie w swiecie instytuty naukowe, programy badawcze i coraz wiecej Noblistow, czy aby nie sa oni z Federacji Rosyjskiej? Po calym swiecie rozproszylo sie takze niemalo uczonych o urodzie z bylych republik azjatyckich, to wcale nie tak dawna emigracja, mowia w jezyku nauki, czyli angielskim z fatalnym akcentem. Ile na rozwoj nauki przeznacza budzet rosyjski i ile pieniedzy daja rosyjscy oligarchowie. Chyba jednak n ie za wiele.
    Wiec jak z ta Rosja jako stacja benzynowa?

  474. O tych Zydach co to sa „winni” za upadek rosyjskiej nauki, to oczywiscie kpina

  475. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Liebe JOEs,

    jahrzehntelang kämpfte er für ein freies und demokratisches Polen,
    seit 1989 gestaltet er dieses als Chefredakteur der größten
    polnischen Zeitung, der Gazeta Wyborcza, mit: Adam Michnik, einer der
    bekanntesten Oppositionellen der Volksrepublik und einer der großen
    Intellektuellen unseres Nachbarlandes, kommt am 26. Mai in die
    Bundesstiftung Aufarbeitung.

    Gemeinsam mit der ehemaligen Koordinatorin für die deutsch-polnische
    Zusammenarbeit, Bundespräsidentschaftskandidatin und heutigen
    Präsidentin der Humboldt-Viadrina School of Governance Gesine Schwan
    diskutiert Adam Michnik über Diktatur und Demokratie in unseren
    beiden Ländern. Moderiert von Basil Kerski vom Europäischen
    Solidarnosc-Zentrum in Danzig sprechen sie über die Erinnerung an
    unsere gemeinsame Vergangenheit und die sich daraus ergebenden
    Aufgaben für die Zukunft – kurz über „Polen, Deutschland und Europa
    1989-2014”, wie der Untertitel zu dieser Veranstaltung lautet.

    Datum: 26. Mai 2014, 18 Uhr
    Ort: Bundesstiftung Aufarbeitung, Kronenstraße 5, 10117 Berlin
    Der Eintritt ist frei.
    Die Veranstaltung findet gemeinsam mit dem Zentrum für Historische
    Forschung Berlin der Polnischen Akademie der Wissenschaften statt.

    Beste Grüße
    Markus Pieper
    Referent für Gedenkstättenarbeit | Department of Memorial Sites

    http://niezalezna.pl/55447-anita-gargas-u-hamburskiej-polonii

    Post Christum.
    Bedzie sie w Berlinie dzialo … (?)

  476. zyta2003
    21 maja o godz. 5:13
    serio?

  477. mag
    21 maja o godz. 3:17
    głos zwykły ( 21-05-g. 2:03)
    Żałosne to co piszesz. Mamy się spierać o liczbę trupów?
    ____________
    Generalnie, tak. Tak uważam. Na Ukrainie i Białorusi, jak pisze T. Snyder proporcjonalnie poginęła 1/3 ludności cywilnej, ale w dłuższym okresie nie tylko wojny, także władzy radzieckiej. w 2 lata władzy radzieckiej zlikwidowano po 1/4 ludności cywilnej krajów bałtyckich. To odpowiada ilości Żydów, którzy zginęli z całego narodu. Polaków zginęło 3 mln. a w 3 dni powstania tyle co w Babim Jarze. Łatwość zabijania odpowiada łatwości pomagania i to wyraźnie jest zapisane w monografiach socjologicznych UW i PAN w Warszawie na temat udziału ludności w eksterminacji nawet jako bierni świadkowie, czy obojętności polskiej wobec losu innych narodów. Psychologia społeczna może być zastosowana i powinna wg tej samej metody jej aplikowania i na podstawie takich samych terminów do opisu wszystkich analogicznych wydarzeń, a takimi był tez współudział w zbrodniach sowieckich lub bierność ludności innych narodowości niż Polska wobec ludobójstwa Polaków na kresach, bo nie tylko działalność UPA była ludobójstwem, ale i sowiecka także, tylko na większą skalę. Nie życzę sobie świata jednobiegunowego w poglądzie na masowe mordy, gdzie widzi się tragedię tylko jednego narodu, a własne ofiary i cierpienia lekceważy, jako mniej ważne. Dzikość, jak piszę T. Snyder skrwawione ziemie na wschodzie Europy miały swoją historię i genezę, rozpiętą pomiędzy dwa totalitaryzmy, które w równym stopniu ją inspirowały i były jej wykonawcami. Sprzeciwiam się wybielaniu jednych zbrodniarzy wobec drugich i jednostronnemu patrzeniu na sprawy ofiar wojny i rewolucji.

  478. chwała snyder´owi, że zabrał sie za pranie brudów europejskich,
    ale robi to tak efektownie, iż czesto mam wrażenie, że wylewa dziecko z kąpielą.

  479. głos zwykły
    21 maja o godz. 0:35

    Trupowi który zostanie zabity w imię wiary jest raczej dość obojętne dlaczego zginął….

    W imię wiary, szczęścia ludzkości, rasy, demokracji, zysku, władzy…..
    Idea, czy religia, jest usprawiedliwieniem dość poręcznym.
    A większość ludzi jak na razie ma potrzebe wiary.

    Niesienie demokracji i prawa człowieka to kolejna odsłona, etykietka, pod którą kryją sie stare dążenia i metody.
    Zimbardo sie kłania……

  480. Zainteresowała mnie informacja Wojciecha Borkowskiego, że sondażownie przewidują w niedzielę 18 procentową frekwencję na wyborach. Istotnie tak jest. Wczoraj w reżimowych Wiadomościach potwierdził to Miller mówiąc o około 20 procentach. Miller nie wiązał tej żenującej prognozy z niechęcią do UE. Uzasadniał to niezrozumieniem celu tych wyborów.
    To koresponduje z przesłaniem felietonu Gospodarza i licznymi opiniami komentatorów, że media i politycy robią ludziom w trakcie kampanii wodę z mózgu.
    Ale niewątpliwie zawstydzająco niska frekwencja będzie miała wpływ na pozycję polityczną kraju w UE. A tym samym na unijne inicjatywy i ambicje polskich polityków winnych przecież tej żenadzie.

    Pozdrawiam

  481. @ wiesiek59, 21 maja o godz. 9:00
    Trupowi to już pewnie obojętne, ale już nie jego bliskim, którzy – albo sami ukryci pod stertą innych trupów – przeżyli, albo uratowali swe życie stając po stronie zabijających w imię wiary, szczęścia ludzkości, rasy, demokracji, zysku, władzy – jak piszesz. Tak, że do tych milionów trupów trzeba dodać co najmniej drugie tyle złamanych, załamanych, żądnych odwetu i okaleczonych „na duszy”.

    @Głos zwykły ma o tyle rację, że zarówno oprawców jak ich ofiary należy pokazać „po obu stronach totalitaryzmów”. Znaczy – ukazać system, który opiera się na ideologii, bo ta zawsze – prędzej czy później – przeradza się w chęć narzucania jej innym. A to rodzi zbrodnię na innych. Bo to o „innych” się cały czas rozchodzi. Jeśli „inny” staje w opozycji do „ja”, to prędzej czy później kłaniać się będzie Zimbardo.

    Ale… Nie zapominaj, Wieśku, że Zimbardo, podczas swego eksperymentu, także stanął w tej samej opozycji. „Ja Zimbardo”, kontra moi eksperymentariusze. W pewnym momencie tak „się zapatrzył” na uczestników Stanford Prison Experiment, że przestał panować nad całością i gdyby nie Kryśka Maślak (Christina Maslach), jego asystentka, a później żona, która zażądała przerwania eksperymentu, to w podziemiach uniwersytetu w Stanfordzie polałaby się prawdziwa krew. Zimbardo po przeanalizowaniu swego zachowania, sam doszedł do wniosku, że zachowywał się bardziej jak dyrektor więzienia niż badacz naukowy.

    Ot, i masz w całej pełni ukazane, co to znaczy widzieć bliźniego jako innego. W pejoratywnym znaczeniu tego słowa.

  482. Żeby @Ted nie miał wątpliwosci i nie popadł w depresję, a w konsekwencji zaniechał codziennego przeglądu prasy – to czytamy!

  483. Znalezione w Europie ;
    ” Wszystkie żony Gosiewskie gwałcą moje poczucie dobrego smaku. Ale jestem szczęśliwy „

  484. anumlik
    21 maja o godz. 10:28

    Dlatego tak niebezpieczne jest poczucie wyższości, NASZOŚĆ……

    Nasza kultura jest najlepsza, nasz system rządów, nasze osiągnięcia, nasz model społeczny.
    Skoro MY jesteśmy naj, to niewiele brakuje by INNI byli pod……
    Ustanawianie praw dla reszty ludzkości, to pycha.
    A rozwinięcie tejże- i przy okazji eksperymentu Zimbardo, to Abu Gharib.
    Nawet wychowani w demokracji i praworządności, ulegają pokusom przyrodzonym ludziom.
    Jakaś opozycja, przeciwwaga, lustro, jest przydatne.

    Taki superwizor na skalę globalną…….

    Inaczej, będzie obowiązywać klasyfikacja O.S.Carda……

    Hierarchia obcości jest konceptem socjologicznym, przedstawionym w Sadze Endera amerykańskiego pisarza Orsona Scotta Carda. Klasyfikuje ona przedstawicieli innych niż nasza grup kulturowych lub gatunkowych pod kątem możliwości porozumienia i przedstawia się następująco:

    Utlanning oznacza obcego z własnego gatunku i własnego kręgu kulturowego. Porozumienie jest bardzo łatwe zarówno dzięki podobnej fizjologii, jak i podstawom zwyczajów. Słowo to oznacza w języku szwedzkim „cudzoziemiec”.
    Framling oznacza obcego z własnego gatunku, ale innego świata lub kręgu kulturowego. Porozumienie jest względnie łatwe poprzez podobną fizjologię, lecz utrudnione zupełnie odmiennymi zwyczajami (np. bohater Obcego w obcym kraju Roberta Heinleina). Słowo to oznacza „nieznajomy”.
    Ramen oznacza obcego z innego niż własny gatunku, z którym można pokojowo koegzystować. Porozumienie może być trudne, z racji braku podobieństw zarówno fizjologicznych, jak i kulturowych, ale jest możliwe dzięki odpowiednio wysokiemu poziomowi dyplomacji u obu stron. Przykładem może być większość bohaterów Gwiezdnych wojen lub Star Treka. Pochodzenie tego słowa nie jest wyjaśnione.
    Varelse oznacza obcego z innego niż własny gatunku, z którym koegzystencja uwarunkowana będzie wyłącznie siłowo. Porozumienie jest niemożliwe z przyczyn różnic biologicznych i/lub kulturowych. Przykładem może być rozumny ocean z Solaris lub obcy z Fiaska Lema. Za varelse uważa się także wszystkie zwierzęta. Słowo to oznacza „stworzenie”.
    ================

    Gdzie w tych kategoriach umieścimy Rosjan?
    A muzułmanów?
    Chińczyków?
    Czy oni podlegaja naszemu prawu?
    Czy też są spod prawa wyjęci?

  485. @agent wpływu spokojnie i nie „wyrażaj się”, bo tacy są już na blogu. Ja myslę że to głupota i niewiedza, i jakos skojarzyło mi się z utworem Stinga
    http://www.youtube.com/watch?v=CcJ_xGvnBdU
    Idea piosenki wzniosła, protest przeciwko tzw. zimnej wojnie i wyscigowi zbrojeń, co widać na załączonym obrazku (swoją drogą w co bawi się ludzkosć!), ale refren ze słowani : „mam nadzieję że Rosjanie także kochają swoje dzieci…” zupełnie nieprzemyslany w kontekscie wysyłania własnych (GB) dzieci z ubogich rodzin do Australii celem zasiedlenia kontynentu „własciwą białą rasą”. Proceder trwał bodajże do 1968r., a same dzieci stawały się ofiarami zakonnych pedofili, lub siłą roboczą na farmach. Sadzę że sam artysta o tym nie wiedział, w przeciwnym razie zastnowiłby się nad spiewnym tekstem. Można tez posłuchac utworu w wydaniu studyjnym, czyli krótszym.

  486. Kartko
    Niska frekwencja w wyborach do PE, to nie tylko nasz przypadłość. Byłe demoludy, hurtem lekceważą te wybory, ale i stare demokracje i ich członkowie, sądząc po odsetku uczesniczących, też nie zawstydzają. Wybory 2009: Niemcy- 43%, UK 36%, Hiszpania 34% Holandia podobnie. Jedynie 65% Włochów, pofatygowało się do urn, ale czy można mówić w tym wypadku, o jakiejś specjalnej roli czy znaczeniu tego kraju w strukturach UE?

  487. Cytat to będzie,raczej niedosłowny. Pochodzi od radzieckiego dysydenta i wieloletniego więźnia politycznego W. Bukowskiego :,, w czasach II WŚ, moliony ludzi, wyrzynały się wzajemnie, w imiętego, jakie obozy będą po wojnie. Brunatne czy czerwone?„

  488. Wojciechowski w „Rz” zerka w stronę konferacji jako sposobu na uzdrowienie państwa, czyli polityka naiwna
    Oto cytat z artykułu Michała Wojciechowskiego w „Rz”

    „Konfederacja jako swoista instytucja prawna szlacheckiej Rzeczypospolitej jest ciekawa i inspirująca.
    Przez akt konfederacji wyborcy szlacheccy przyjmowali ją za obowiązujące prawo, jakby nową konstytucję, zawieszali ogół urzędników i zastępowali ich władzą marszałka konfederacji. Było to całkowicie legalne i dlatego władza centralna przez czas dłuższy z konfederatami barskimi nie walczyła (konfederację tę rozbiły okupacyjne wojska rosyjskie).
    Konfederacje były zatem próbą oddolnego przekształcenia niewydolnych struktur państwowych. Tego rodzaju próbą była też niewątpliwie „Solidarność” i częściowo do czegoś takiego doszło w roku 1989, choć był to proces po cichu sterowany. To nadal jest możliwe, wbrew biurokratycznemu legalizmowi, i może nawet coś takiego już by się stało, gdyby nie emigracja dwóch milionów ludzi mających dość naszego systemu.

    Jeśli system polityczny sam się nie zreformuje, presja oddolna stanie się koniecznością.”

    Mój komentarz
    Czego to ludzie nie wymyślą. Odkopać są gotowi instytucję konfederacji rozwalającą I RP, by przeprowadzić wymarzoną wymianę elit w III RP. Naiwność, infantylna ufność w historię jak z Sienkiewicza tli się wciąż w mediach mających aspiracje oświecania obywateli naprawczymi ideami państwa rodem z XVIII i XIX wieku.

    Zbiera się grupa ludzi, mobilizuje do działania, zawiązuje współczesną konfederację, ogłasza się władzą, zawiesza dotychczasowe prawo i już mamy początek uzdrowienia.
    Jak to dzisiaj się nazywa? Oddolna inicjatywa, jak sugeruje naiwnie autor artykułu, czy raczej coup d’etat?

    Śmieszno i straszno – „presja oddolna stanie się koniecznością”.
    Obywatele nie chodzą na wybory, nie interesują się polityką, politycy hulają z czczą propagandą, mało kto protestuje, mało kto się organizuje, bo nie czuje potrzeby i wtem nadchodzą. Konfederacja!

    Z tego ludu utworzona, którego mało co interesuje w polityce, który nie bierze udziału nie tylko w wyborach, ale i w życiu społecznym (poza paleniem opon na ulicach). Zaiste trzeba być niebywale infantylnym dziennikarzem, by przedstawiać na poważnie konfederację jako sposób na „uleczenie”, poprawę stanu państwa.

    A propos konfederacji, to mamy przykłady dzisiaj – ludowe republiki Doniecka i Ługańska. Mają rządy i premierów, służby porządkowe, zbierają podatki (datki), wydają rozporządzenia, przeprowadzają referenda. Tylko patrzeć, jak republiki te zaczną eksportować konfederacje w kierunku zachodnim.
    Pzdr, TJ

  489. Halen

    W internecie są opracowania socjologiczne wskazujące, że aktywność wyborcza Polaków jest najbardziej nieprzewidywalną i jedną z najniższych w krajach postkomunistycznych. Zresztą to logiczne, że skoro jest jedną z najniższych to również musi być najbardziej nieprzewidywalną.

    Druga sprawa, to jak się ma prognozowane 18 procent do ponad 30 w Europie Zachodniej – o czym wspominasz.

    Miejmy nadzieję, że ludzie mimo wszystko się zmobilizują, bo te prognozowane 18 procent nie pozostawia złudzeń co logicznie biorąc powinno się z tym krajem stać w przyszłości. Oczywiście zakładając, że z decyzjami – rownież politycznymi – wiążą się konsekwencje.
    Tej świadomości konsekwencji demokratycznych wyborów chyba krajanie nie mają.

    Może by im się przydała jakaś życiowa lekcja?

    Pozdrawiam

  490. no właśnie polityczne podgrywki są i co jeszcze? obietnice bez pokrycia.. powinna być taka ustawa jak w krajach skandynawskich, że polityk powinien po wyborach odpowiadać za swe obietnice a nie mówić”to wina tamtych, że nam się nie udało”. Dlatego ludzie nie chcą chodzić do wyborów, a po drugie są znudzeni całym tym przekrzykiwaniem się polityków.

  491. wiesiek59, 21 maja o godz. 11:17
    „Naszość” kontra „waszość”, to nic innego jak: „ja” egoista, egocentryk, najważniejszy (sza) pod słońcem, kontra „on”, inny, podludź, znaczy się. Poziom jeno inny, bo plemienny. Ale i tak od siebie trzeba zacząć. Tak, jak to ukazał pewien mądry facet (dla wielu Bóg), Jezus z Nazaretu. Kochaj bliźniego swego jak siebie samego. Czy to takie trudne do zrozumienia? Broń Boże nie do Ciebie piję.

    Pozdrówka

  492. @staruszek nie wie co to jest styl @staruszka.
    @zza kałuży wie.

    Już obsmycząc w swej skrzywdzonej łepetynie podaną w dopisku expresis verbis instancję podklasy klasy styl, stara się nasz wyksztalciuch przybliżyć to pojęcie innym gościom bloga będacym bezdennymi głupkami wszystkich kilku plci.

    Niestety dla stylisty wzbogaconego przykladem cudzego stylu ludzkość jest zbyt zajęta skonstruowaniem pamięci holograficznej (skoro na uniwersytetach wykładają pamięć wody, to …), by dać się sprowokować masochiście i siekać go za rozdrabnianie monokryształu krzemu.

    Aby rzucić głupków na kolana @zza kałuży podaje adres do angielskojezycznego artykułu o gradiencie antygrawitacyjnym, choć sam zdaje sobie sprawę, że głupki blogowe nie kumają ekstensji fal grawitacyjnych oraz nie kumają podklasy styl @staruszka będacej dzielnikiem normalnym w grupie odesłań do innych web site.

    Tej wartości niematerialnej jaką jest bełkot żyjącego w poczuciu dawnej krzywdy nie zastąpi na blogu nic. Bo polityka to sfera uczuć niepodatna na jakikolwiek klasyczny szacunek aktora politycznego dla resztek w nim egzystujących zdrowego rozsądku.

    Publisia blogowa lubi takich bełkotliwych wykształciuchów.
    Do czasu gdy instancjonalny wykształciuch nie dobierze się potokiem kolokwializmów do obmywania pośladków tegoż konkretnego głuptaka nie mającego zdolności rozpoznania uniwersalnej mądrości wyksztalciucha.

    Styl to człowiek. A człowiek to nie zawsze jest tak bezdennie nieszczęśliwy jak obiekt @zza kałuży. Rozumiem ból niemożności zbierania tantiem za zalewanie runku światowego komputerami polskiej produkcji zarządzanymi polskimi systemami operacyjnymi.
    Ale może by tak przestać ukrywać przed goścmi bloga, że za ten fatalny dla przypadkowego polskiego społeczeństwa oraz dla Polskiego Wielkiego Narodu są odpowiedzialni Bolesław Bierut i @staruszek.

    Wielokrotnie zachęcałem do czytania przygotowanej treści komentarza przed kliknięciem w OPUBLIKUJ KMENTARZ.

    Windows 8 stracił nadzieję i używa domyslnie folderu Junk.

  493. Korwin-Mikke, Fotyga, Kurski, Ziobro, Cymanski, Migalski, Jedrzejczak, Zurawski, Adamek, Palikot, Legutko, Jasinski, Gorski, Czarnecki, Mularczyk, Kempa – oto potencjalnie okolo 30% of polskiej reprezentacji w PE w nastepnej kadencji. Koszt utrzymania tej bandy okolo 6,000,000 Euro rocznie! Tak zwane „Value for Money” dla Polski ZERO. Koszt zniszczen jakich te „orly intelektu” dokonaja w czasie swojej kadencji nie da sie oszacowac ludzkim umyslem. Czy my, Polacy, naprawde jestesmy takimi durniami zeby oddac chocby jeden glos na tych nieudacznikow.

  494. Putin znowu przegrał
    Wczoraj przegrał, bo nie dało podpisać się kontraktu na gaz z Chińczykami.
    Dzisiaj przegrał, bo musiał sprzedać gaz tak tanio, że to się Rosji w ogóle nie opłaci, czyli pełna desperacja.
    To już koniec z Putinem i Rosją.

  495. To tak, żeby wyprzedzić naszą Sylwię.

  496. Nemer

    Dzięki za informację.

    O ile wczoraj wiadomość zatytułowana „Policzek w twarz Putina” (co to znaczy policzek w twarz?) o niepodpisaniu umowy gazowej krzyczała tryumfalnie czerwonymi literami na portalach przez kilka godzin o tyle dziś informacji o podpisaniu tej umowy ledwie się mozna doszukać.

    Pozdrawiam

    Pzdro

  497. pawel markiewicz
    21 maja o godz. 12:00

    Na pocieszenie można dodać, że Polacy na wyspach dokonują desantu dość udanego.
    Byc może po to ich tam wysłaliśmy?
    Kandydują do kilkuset obieralnych stanowisk w ramach tamtejszych wyborów…..

    Skoro kandydują tam, to nie tu…….
    Wyeksportowaliśmy ich sporo.
    Więc kto ma głosować u nas?
    Zaiste, dalekowzroczne i korzystne dla kraju…..

  498. Na gazeta.pl wybili czerwonymi literami: zaskakujący triumf Putina. Sylwia w żałobie pewnie.

  499. anumlik
    21 maja o godz. 11:57

    Zabawne sa analogie……
    Jakieś wysokie gremia decydowały kto jest heretykiem, niewiernym, kułakiem, wrogiem ludu, zdrajcą, terrorystą……

    Na podstawie dość interesownych kryteriów.
    Uznawanie za bliźniego, patriotę, sojusznika, tez jest dość mętnie uzasadniane.

    Jedyną pasującą zmienną jest koniunkturalny ZYSK- materialny, polityczny, strategiczny.
    A ciemny lud kupuje bajki o ponadczasowości i uniwersalności wyborów dokonywanych przez polityków.

    Statystycznie, ilość głabów w parlamentach, czy hierarchiach religijnych, raczej nie odbiega od średniej…….

  500. Kartko z Podróży,
    ale to tylko na 30 lat.
    „Za trzydzieści parę lat, jak dobrze pójdzie”, to znowu Putin i jego Rosja będą w kłopotach. I dobrze im tak, Kacapom. Ciągle sobie sami bat na tyłek kręcą.

    Ciekawe, za ile będzie sprzedawał, czy taniej niż my będziemy kupować swój własny gaz od „filantropa”, który przejął już ponad jedną trzecią koncesji w naszej Ojczyźnie, czy drożej?
    Czego jeszcze „Wielki Filantrop” sobie nie zaklepał to proponuję, by za kaskę jaką obiecał na wsparcie biznesu ukraińskiego nasz Prezydent, przekazać pozostałe jeszcze koncesje boskiej Dzulii albo jakiemuś np. Tarucie czy Kołomojskiemu, który już dał się u nas poznać z dobrej strony, bowiem za pomocą swego „kryszy”, niejakiego Plichty, robotę dał samemu Michałowi Tuskowi przecież. Wtedy te trzysta dużych baniek od tego „Bulu” w Kraju by zostało! – sama korzyść, nieprawdaż? Prawdaż.

    Pozdrawiam, Nemer

  501. ”Na gazeta.pl wybili czerwonymi literami: zaskakujący triumf Putina. ”
    A co mają robić niż być ”zaskoczonym” jak sami uwierzyli we własne brednie?

  502. Faktycznie wybili na czerwono „Zaskakujący tryumf Putina…”
    Ze dwie godziny nad przesłaniem nagłówka mysleli. Chyba chodziło o słowo „zaskakujący” … .

    Pozdro

  503. Trzeba zapamiętać adres albo sobie wrzucić do pamięci, bo zaraz zniknie a „pisaciel” nie dostanie premii i tak i tak.Pewno jakiś debiutant na dyżurze.

  504. Na początku XXI w. media amerykańskie przyjęły inną narrację, także skoncentrowaną na przywódcy i także zgodną z polityką USA. Narracja ta rezygnuje z analizy wieloaspektowej na rzecz bezwzględnej demonizacji Putina, bez większego szacunku dla faktów. O ile Rosję Jelcyna przedstawiano jako mającą uprawnioną politykę i interesy narodowe, o tyle obecnie każe nam się wierzyć, że Rosja Putina nie ma żadnych interesów, ani w kraju, ani za granicą, nawet bezpośrednio u swoich granic, jak na Ukrainie.
    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/stephen-f-cohen-wypaczony-obraz-rosji
    ======================

    Ta sama przypadłość dotknęła zdaje sie i polskie media.
    I o dziwo, tylko polskie…….
    Uderzanie w histeryczne tony nie występuje chyba ani na północy, ani na zachodzie.

    Smok poczekał, i zdyskontował walke sępa z niedźwiedziem.
    Nasz jastrzębowaty niewiele wniósł.
    I teraz dyskontuje……..

    Polityka to INTERESY, robione z pokerową twarzą.

  505. W ogóle coś ta propaganda wojenna szwankuje. Niecały miesiąc temu miało być tych wojsk 100.000 później, mimo iż nie było żadnych oznak, żeby się zmniejszyło robiło się 48.000 dziś znowu ”NATO twierdzi, że Rosjanie, wbrew swoim zapowiedziom, nie wycofują się spod granicy z Ukrainą. Taką wiadomość przekazał agencji Reutera anonimowy oficer NATO.” a jednocześnie informacja, że ”Rosja skoncentrowała 18 tys. wojsk przy granicy z Ukrainą – podają korespondenci WP.PL z Ukrainy powołując się na grupę ”Informacyjny Opór”, której szefem jest Dmytro Tymczuk.”
    :-)

  506. Tak na marginesie…….

    Tani gaz dla Chin, oznacza potanienie energii i surowców w tym kraju.
    Czyli, jeszcze niższe ceny produktów chińskich, ich większą konkurencyjność i nadwyżkę handlową.

    W tym momencie polityka unijna staje się zabójcza dla gospodarki.
    Obsesja na punkcie CO2 i antyatomowe fobie, obniżają znacząco konkurencyjność Europy.
    Panowie politycy powinni mocno przemyśleć strategie na następne dziesięciolecia.

  507. O ile pamiętam, to łagry na Wyspach Sołowieckich czy jakoś tak powstały dużo wcześniej niż pierwszy obóz hitlerowski. A książe Karol ma 100% racji: Putin jak Adolf. Łagrow jak Joachim, Polakow jak Joseph, media kontrolowane przez tę klikę jak Volk. Beob. Ten sam język, ta sama logika, to samo zaczadzenie, ten sam potok kłamstw, prowokacji i obłudy. Kremlowski car-pedzio, co to z gołym, wyskubanym torsem fotografuje się okrakiem na koniu lub na niedźwiedziu nie wszystkim zawrócił w głowie.

  508. Spoko. W gazeta.pl na górze jest „Zaskakujący tryumf Putina”, ale trochę niżej, że „Rosja polegnie finansowo bez Visy i Mastercard”, więc w sumie Putin i tak jest skończony, bo co zrobi z tymi pieniędzmi od Chińczyków, jak karty nie będzie miał?

  509. ”W tym momencie polityka unijna staje się zabójcza dla gospodarki.”

    Kolejny naiwny.
    Jaka ”unijna polityka”? Ty na prawdę uwierzyłeś w to, że na jedno słowo Donalda Tuska Total, BP, Shell, E-On porzucą swój biznes ?

  510. @wiesiek
    „W tym momencie polityka unijna staje się zabójcza dla gospodarki.
    Obsesja na punkcie CO2 i antyatomowe fobie, obniżają znacząco konkurencyjność Europy.
    Panowie politycy powinni mocno przemyśleć strategie na następne dziesięciolecia.”

    Korwin zwraca na to uwagę, ale zamiast o tym wolą dyskutować o gwałtach.

  511. ”trochę niżej, że ”Rosja polegnie finansowo bez Visy i Mastercard””
    No to jutro napiszą, że ”zaskakująco Rosja nie poległa” ale tuż poniżej napiszą, że ”ale u nich murzynów bija”.
    Co do Visa i Mastercard to jest to większy kłopot dla nich niż dla Rosji. Całkowita utrata wiarygodności firm na rynkach Rosji, Chin, Indii, Brazylii, Iranu, Argentytny …

  512. Jak na razie nie podano W JAKIEJ WALUCIE będzie ten gaz rozliczany……..
    A to dość ważne dla kondycji dolara.

    Jeszcze inny aspekt, to wpływ tańszego gazu na Azję.
    Katar dotychczas sprzedawał swój po 700$.
    Cena nie do utrzymania, skoro pojawi się konkurencja

    Było drażnić misia?
    Teoria domina w nowej wersji……

    Ale jest wyjście.
    Walka o Prawa Człowieka w Azji.
    Wyższe płace, zabezpieczenie socjalne, urlopy, mogą część przewagi azjatyckich tygrysów zniwelować.
    Podwyższyć im koszty produkcji.
    I wówczas słowa zaczęłyby współgrać z czynami……

  513. Indoor Prawidziwy
    21 maja o godz. 13:32

    Producenci pudełek do butów zarobią……

    A na dużej palecie mieści się podobno okrągły miliard…….
    Z rok temu podawano że takich palet na Szeremietiewo znaleziono 25……

    No i kwestia „fuck EU”!!!
    Może niekoniecznie, może należy zmienić na „wy…..się sami”?

  514. @rękoczyn
    „Kremlowski car-pedzio, co to z gołym, wyskubanym torsem fotografuje się okrakiem na koniu lub na niedźwiedziu nie wszystkim zawrócił w głowie.”

    W dodatku się goli i nie nosi sukienek, znowu przegrał!

  515. A było, było drażnić misia ! Tym bardziej, że ten misiek wyjątkowo drażliwy (na własnym punkcie). I głupawy (jak to misiek).

    Chiny i tak mają z Ruskimi na pieńku z powodu zaszłości na Dalekim Wschodzie. Mon Amur… i te sprawy. Tani gaz dla Chin to kilka hut więcej, a więc więcej stali, a więc więcej zabawek dla chińskich wojaków. Pożiwiom – uwidim rezultaty polityki kolejnego Genialnego Statega z Kremla.

    Swoją drogą powiedz wiesiek59 dlaczego w jednych regionach świata walka o prawa człowieka jest dla ciebie jedynym wyjściem, a jeśli chodzi o inne regiony, to zachwycasz się dyktaturą (np. Białoruś) i sumie to, PKB jest najważniejszy (potem okazuje się, że też nie jest)

  516. fidelio,

    a skąd wiesz, że nie nosi sukienek ?

    Dziś wiadomo, że AH miał w swym genotypie markery aszkenazyjskie i sefarydyjskie, nie mówiąc o wątku z Anną Schickelgruber), a mimo to zgotował Żydom okrutny los. Putin to homoseksualista jak się patrzy, a jego homofobia służy tylko i wyłącznie przykryciu własnych preferencji seksualnych.

  517. Sucharek
    21 maja o godz. 13:58

    Tańsza energia to tańszy prąd.
    Gazowe są najtańsze w budowie.
    Chińczycy sa obecnie w trakcie budowy 200 bloków energetycznych.

    Rosjanie mają na pieńku z Chińczykami.
    Francuzi mieli z Niemcami.
    Wojna stuletnia trwała trochę dłużej…….
    I Francuzi z Brytolami żyją dość zgodnie.

    Rosja będzie jeszcze w NATO i Unii, tylko trzeba trochę poczekać.
    No i nie narzucać im siłą swojego punktu widzenia.
    Niech się misio oswoi, pobawi z tym berlińskim…..
    Ten niemiecki jest już oswojony.
    A orłosęp niech pilnuje swojego terytorium.

    Prawa człowieka są wymysłem Zachodu, użytym w celu osłabiania Rosji.
    I stosowanym jedynie wobec niej.
    Prawa człowieka nie są stosowane na plantacjach trzciny cukrowej w Brazylii, w fabrykach Tajlandii, na budowach Kataru.
    A to przeciez sojusznicy, którym łatwiej byłoby sugerować zmianę postaw wobec ludzi?

    Stosowanie zasad uniwersalnych trzeba zacząć od siebie i własnych firm…..
    A nie firmować ich łamanie…..
    Polacy głoszą etykę i wartości chrześcijańskie.
    A nasze firmy łamią je codziennie……

  518. W katolickiej Frondzie przedwyborcze rozważania redaktora Tomasza Terlikowskiego, jak wynika z tekstu boleśnie ściśnietego za głowę geopolitycznym imadłem.

    Dawno nie ubogacałem dyskusji blogowej głosem frondowych katolików więc pozwolę sobie wkleić całą treść rozważań naszego Brata w Chrystusie Terlikowskiego Tomasza.

    „Katolicka opinia publiczna w Polsce, a także ci, którzy chcą zachować tradycyjny charakter Polski, muszą mieć świadomość, że geopolitycznie znowu znaleźliśmy się między lewicową dżumą a kagiebistowską cholerą.

    Idą trudne czasy dla ludzi autentycznie wierzących w Polsce. I nie ma się co oszukiwać, że w najbliższym czasie będzie inaczej. Z jednej strony mamy bowiem silne lewackie nurty, które metodami prawnymi, a czasem i bezprawnymi chcą wykluczyć ludzi wierzących i manifestujących swoją wiarę z debaty i przestrzeni publicznej, a z drugiej mamy kagiebistów, którzy łamiąc standardy cywilizacji łacińskiej, ale powołując się na wartości tradycyjne, próbują zbudować nowe, groźne dla nas, status quo w naszej części Europy.

    Wybór między Europą Martina Schultza a Europą Władimira Putina jest wyborem pozornym. Nie jest tak, że z jednej strony mamy bezbożną Europę, która chce niszczyć chrześcijaństwo, a z drugiej pobożnego – choć w innym duchu – Putina, który broni rodziny, życia i małżeństwa. Obie strony są tak samo bezbożne, i tak samo odległe od chrześcijaństwa, z tym, że jedna z nich wybrała specyficznie zinterpretowane i okrojone chrześcijaństwo jako swój sztandar. Sztandar ten służy jednak nie tyle walce o bardziej chrześcijańską Europę czy świat, a o świat bardziej imperialnie-kagiebistowsko-stalinowski. Putin nie jest nowym Konstantynem, ale starym enkawudzistą, który wykorzystuje różne metody, by budować sowieckie (a teraz postsowieckie) imperium. Chrześcijaństwo, prawosławie i rodzina są tylko narzędziami… A jest to tym lepiej widoczne, że w Rosji rozwody i aborcja są potężnym problemem, a Putin wcale z nimi nie walczy. Religia, tradycja to tylko bicz na Zachód.

    Ten opis pokazuje, że niestety, znajdujemy się w sytuacji geopolitycznej i duchowej analogicznej do tej z roku 1938 czy 1939 roku. Na przeciw siebie stoją dwa wielkie totalitaryzmy i imperializmy. Ona są ateistyczne, choć jeden z nich chętniej odwołuje się do religii i tradycji, i obu Polska przeszkadza w realizacji ich planów. I jak wtedy odmówiliśmy opowiedzenia się po jednej ze stron, tak powinniśmy zrobić i teraz, nawet jeśli przyjdzie nam za to zapłacić potężną cenę. Inna sprawa, że nie widać w naszej władzy takiego honoru i takiej wizji, która byłaby w stanie odrzucić oba rozwiązania.”

    Pozdrawiam

  519. Putin homo? bi?
    Niebezpieczne dla świata.
    Aleksander Macedoński też był taki…..

    Czasy gdy orientacja seksualna dyskredytowała polityka już minęły.
    Ale nasi dalej nie nadążają za zmianami.
    Szczęściem czasy narzucania INNYM swoich poglądów i postaw minęły.

  520. wiesiek59,

    w pierwszej litanii zapomniałeś dodać AMEN na koniec.

    A ja mam nadzieje, że Rosja będzie na Alasce, tak jak Ty przewidujesz, że Rosja będzie w NATO. Przez 15 minut, ale będzie na Alasce. !5 minut, bo tyle będzie potrzeba, żeby wytłuc jak wszy ruski desant na to terytorium amerykańskie,

    Co do drugiego wpisu: Putin pedzio czy nie – byłoby mi to obojętne, gdyby car nie wlał w ruskie czerepy homofobii w formie zinstytucjonalizowanej. Ponieważ wlał i zrobił z homofobii kwestię narodową, to orientacja seksualna tego kretyna-Putina staje sie rzeczą interesującą.

  521. Sucharek….

    http://www.cda.pl/video/127677a4/Gra-o-Tron-Sezon-4-Odcinek-7-s04e07-Lektor-PL

    Pooglądaj sobie.
    Gra toczy sie o TRON, nie idee…….
    Ludzkość jeszcze z tego nie wyszła.

  522. Wiesiek59

    Wcale mnie to nie zaskakuje.
    Zarówno literatura jak i obserwacja pozwalają stwierdzić, że konpie mają zbawienny wpływ na kreatywność, inteligencję, zrównoważenie psychiczne, zdrowie … .

    Dziś reżimowa INFO podała, że naukowcy z Polski chcą sprawdzić wpływ marihuany na ludzki organizm – 10 tys. uczestników ma regularnie palić konopie przez 10 lat. Mimo zakazu, prawo dopuszcza użycie narkotyków do w celów naukowych.

    Ten eksperyment ma potwierdzić wyniki obserwacji chłopaków z FBI o których piszesz jak badań lekarzy amerykańskich. Długofalowy wpływ palenia marihuany na organizm człowieka publikował już m.in. tygodnik „Journal of the American Medical Association”.
    Naukowcy potwierdzili, że płuca osób regularnie palących konopie indyjskie (czyli takich, które paliły jednego jointa dziennie przez siedem lat) nie wykazują różnic w stosunku do płuc osób niepalących. Oprócz tego, badania wykazały, że osoby regularnie palące marihuanę, wypadały w testach psychologicznych i zdrowotnych lepiej od abstynentów – nie mówiąc już o miłośnikach gorzały.
    Badania amerykańskich lekarzy trwały 20 lat. Przebadano ponad 5 tys. osób między 18 a 30 rokiem życia.
    Czyli próba była miarodajna.

    Pozdrawiam

  523. wiesie59,

    zastanów się proszę: telewizyjna fikcja czy real ? W jakim świecie żyjesz ? Bo ty zdaje się dość swobodnie przechodzisz z jednego świata do drugigo.

  524. Sucharek
    21 maja o godz. 14:51

    Cała literatura i film jest oparta na analizie zachowań LUDZKICH……

    Całą prawda o człowieku, a ty ją bagatelizujesz,
    Żyj więc w świecie idei.
    Tak odległego od świata ludzi.

    Mekbet, czy inna sztuka, to wszak migawka z życia. Zatrzymana w czasie chwila walki o władzę.

  525. Figury retoryczne sygnatariuszki listu z Polski do chrześcijańskiego Kremla
    Polecam lekturę wywiadu przeprowadzonego przez Mateusza Półchłopka z prof. Anną Raźny sygnatariuszką listu patriotów polskich do obrońców chrześcijaństwa, Kreml, Moskwa, Rosja.

    Oto charakterystyczny fragment wywiadu pokazujący, że prof. Anna Raźny jest podobnym naukowcem, jak prof. Rońda, czy prof. Obrębski, którzy na pytanie dlaczego formułują nieudowodnione tezy i potwierdzają nieistniejące fakty, spokojnie wykonują kolejne figury retoryczne w zależności od kontekstu – nie wiedziałem, ale słyszałem, mówi się o tym, są pewne wypowiedzi, znajdą się dokumenty, tak samo było z Katyniem (więzieniami CIA), tak mówi Korwin-Mikke, prawda wyjdzie na jaw, itd. Dowodem na prawdę jest stwierdzenie – prawda wyjdzie na jaw. Telepatia i profetyzm jako podstawa naukowych uzasadnień.

    Dziennikarz
    Pani profesor, w tym liście, w kontekście zarówno obecnej władzy jak i opozycji, możemy przeczytać, że pomagali oni w szkoleniu i zbrojeniu faszystowskich banderowców. Kto konkretnie miał brać w tym udział i w jaki sposób miał pomagać?
    AnnaRaźny
    To znaczy, są politycy, którzy te słowa i te problemy poruszyli w swoich wypowiedziach.
    Dziennikarz
    Ale pomagali zbrojnie?
    AR
    No, tego nikt nie wie.
    Dziennikarz
    Tak jest napisane w liście.
    AR
    Tak samo nie wiedzieliśmy przez długie lata o więzieniach CIA i do tej pory nie wiemy.
    Dziennikarz
    To ktoś z rządu, ktoś z opozycji pomagał?
    AR
    Ja tego nie wiem.
    Dziennikarz
    Ale podpisała pani list, w którym właśnie jest taka teza.
    AR
    Tutaj rzeczywiście trzeba operować ogólnikami, ale jest takie przekonanie pośród dużej części, że wspieraliśmy. Mówi się przecież też o tym. To już jest potwierdzona informacja, że uczestnicy przewrotu na Majdanie leczeni byli w Polsce.

    Oto link do tego wywiadu.

    Anna Raźny do Narodu Rosyjskiego i władz Federacji Rosyjskiej

    Kiedyś na blogu poruszono problem etyki naukowca, stawiano pytanie – jak naukowiec może wygadywać bzdety. To było omawiane w kontekście katastrofy smoleńskiej.
    Dziś mamy podobne wykręty osadzone w kontekście Ukrainy, Majdanu, niszczenia chrześcijaństwa przez Zachód i obrony edyktu mediolańskiego przez Putina.

    Pokrętne tłumaczenia prof. Raźny są jeszcze jednym przykładem, że naukowiec, jak każdy inny człowiek jest w stanie wejść do rzeczywistości równoległej i głosić ludziom, ze ta jest jedynie prawdziwa i że „tysiące Polaków” ją widzą.
    Pzdr, TJ

  526. TJ
    Zauważ, że różni dziwni naukowcy, gdy obserwujemy rynek polskich uczelni, wywodzą się zazwyczaj z UJ. Coś jest chyba na rzeczy, jak mówią krakowianie.
    Wczoraj rozmawiałam na ten temat z moim przyjacielem, profem historii na UW. Nie widzi w tym niczego nadzwyczajnego. Kraków i UJ zawsze tak miał. Był kuźnią i utrwalaczem zarazem wszelakiego wstecznictwa oraz synonimem dulszczyzny. Nie bez powodu co bardziej niepokorne umysły i talenty uciekały do Warszawy nie tylko z racji jej stołeczności, ale i szerszego oddechu. Taki Boy-Żeleński na przykład.

  527. mag
    21 maja o godz. 16:35
    TJ
    Zauważ, że różni dziwni naukowcy, gdy obserwujemy rynek polskich uczelni, wywodzą się zazwyczaj z UJ. Coś jest chyba na rzeczy,
    Mój komentarz
    Coś w tym jest, jakaś słaba korelacja. W kodzie kulturowo-społecznym krajan obrona tradycji jest często rozumiana, przedstawiana sobie jako wierne, czytaj pasywne, pielęgnowanie spuścizny kulturowej, kurczowe trzymanie się formy, a często i treści w przekonaniu, ze spełnia się swoją powinność naukową.
    Pzdr, TJ

  528. TJ

    Nie bardzo wiem czemu się nad panią Raźny znęcasz.

    To, że się mota i plącze w odpowiedziach jest w sumie krzepiące. No bo najwyraźniej dotarł do niej idiotyzm i smieszność panslawistycznego manifestu, który wsparła swym podpisem.
    Proponowałbym podejść do niej z ewangeliczną wyrozumiałością bo wie, że zbłądziła aczkolwiek odwagi nie ma by to jasno powiedzieć.

    Swoją drogą frapuje mnie renesans paslawizmu w naszej umeczonej. Zarówno w środowiskach naukowych wydających bojowe manifesty panslawistyczne jak i w pop kulturze. Mam oczywiście na myśli ten utwór w którym rozchełstane dziewczyny, ze słowiańską dumą imitują uprawianie seksu przy pomocy masielnicy i tary do prania.

    A pamietam, że kilka lat temu moderator na tym blogu wyciął mi komentarz do którego dla jaj dołączyłem jakąś serbską pieśń panslawistyczną.

    Jak to się czasy szybko zmieniają.

    Pozdrawiam

  529. Mamy w kraju wolność i pluralizm…….
    Niech rozkwita sto kwiatów.
    I oby jakiś mróz ich nie zmroził, albo nie skosił.

    Profesura nie daje monopolu na rację.
    Profesura UJ patentu na mądrość.
    Ale niestereotypowe poglądy są przydatne w demokracji…..
    Byle wyrażane z taktem i klasą.

    W porównaniu z ekspresją co poniektórych profesorów, takie mi się wydają.
    Choc wiara w panslawizm, jest jedynie wiarą…..

  530. Żabka konająca, 11.29. Jak z Hitlera Anglicy robią bohatera. http://www.globalresearch.ca/the-bbc-supports-ukraines-neo-nazis/5383112

  531. dwie gorolki piorą bieliznę w potoku:
    ” wiesz, danka, zaszłam w ciążę.”
    ” a z kim?”
    ” ach, nie chce mi się odwracać…”

  532. @Kartka z podróży
    21 maja o godz. 16:48

    „No bo najwyraźniej dotarł do niej idiotyzm i smieszność panslawistycznego manifestu, który wsparła swym podpisem.
    Proponowałbym podejść do niej z ewangeliczną wyrozumiałością bo wie, że zbłądziła aczkolwiek odwagi nie ma by to jasno powiedzieć”.
    ——————

    Forma tego listu jest wręcz komiczna (co mnie osobiście trochę zastanawia), ale jeżeli chodzi o treść, to pani profesor niewątpliwie się z nią zgadza. Sama pisze to samo, choć zupełnie innym językiem:

    http://jozefbizon.wordpress.com/2014/01/01/anna-razny-pis-czyli-falszywa-chrzescijanska-aksjologia/

  533. staruszek 21 maja o godz. 11:58
    Przyjmuję z pokorą a bez ironii czy sarkazmu, których to pojęć moje zrozumienie jest tak samo ułomne jak „stylu”. Akurat nie było moją intencją (tym razem 😉 ) bycie uszczypliwym. Miałem na myśli koieczność nadążania (czasami i w moim subiektywnym odczuciu) za twoimi bardzo czasami odległymi (znowu – jak na rozciągliwość mojego rozumku) skojarzeniami.
    Przepraszam za pogładzenie pod włos, skoro tak wyszło.

    ——————————————————–

    I tak, przyjmę tyle kpinek z „żarcia półprzewodników” czy „monokrystalicznego masochizmu” ile tylko blogosfera raczy na mnie wylać.

    Sąsiedzki blog p. Szewczyka („Polityczny” blog bez porąbanego ideologicznie autora to dopiero wyjątek!) właśnie opisuje kłopoty polskich uczestników konkursu Intela.

    Tak, właśnie Intela. Nie fabryki okien, foteli samochodowych, mebli czy pociągów. Może jednak coś jest w krzemowej diecie?

  534. Wiesiek59

    Popieram Cię w pełni – niech w naszej umęczonej rozkwita sto kwiatów, niech współzawodniczy sto szkół!

    Z życzliwym zainteresowanie będę śledził rozwój idei panslawistycznej. Szczególnie słowiańskich aktywistek ze spoconymi dekoltami.

    Pozdrawiam

  535. TJ
    Obrona tradycji (w sensie wierności kodowi kultury) obronie nierówna. Zwróciłam jedynie uwagę na szczególność w tej mierze opcji krakowskiej.
    Jakoś mi się kojarzy symbolicznie z tzw. Kossakami (ułan/ni na koniu/ach plus dziewczyna ewentualnie), które pan Wojciech malował masowo, bo miał duże wydatki.

  536. @ Kartka z podróży, 21 maja o godz. 17:13
    Polecam ostatnie wpisy w „komentarza” na blogu Balsama:
    http://balsamlomzynski.blox.pl/2014/04/Pojednanie-z-brzoza.html

  537. Kartka z podróży
    Jakie tam 100 szkół. 1000! Jak drzewiej bywało, czyli za Gomułki Władysława.
    Tylko dzieciaków trudno będzie nastarczyć. Potencjalni rodzice coś nie chcą zapładniać i rodzić.
    No i kto ten panslawizm weźmie w odpowiedzialne ręce?!

  538. Rem

    Przebiłem się przez część tego tekstu ale nie zdzierżyłem do końca.

    Ale on jest kolejnym dowodem na trudną sytuację pani Raźny, ktora ugrzezła w tej upiornej idei

    W wywiadzie zalinkowanym przez TJ broni panslawistycznego przesłania do Putina powołując się na tajemnicze dialogowe tradycje jakiejś grupy medytacyjnej w której uczestniczyła – założonej jeszcze przez świętego Wojtyłę w latach 60 ubiegłego wieku.

    Jak sadzę ma to dowodzić, że panslawizm, również w aspekcie religijnym, rozwija się podskórnie w społeczeństwie umęczonej od dziesiątków lat. I ma oparcie w kk.

    Nie można zapominać, że przed kilkoma miesiącami podobne stanowisko (w duchu! – oczywiście nie piśmienniczej ekspresji) przyjął Episkopat Polski wspólnie Cyrylem patriarchą moskiewskim i całej Rusi. Cyrylem, który publicznie ostrzega przez moralną gangreną Europy i nawołuje do ochrony wartości na terenach słowiańskich(!?) przez Putina.

    O tym jest z oczywistych powodów cicho ale wkleiłem to przesłanie na blog przed kilkoma tygodniami.

    Pozdrawiam

  539. agent wpływu
    21 maja o godz. 17:13

    Przecież on kissingerem teraz leci…….
    Parę miesięcy zajęło mu dojście do oczywistych wniosków?

    Taktyk, nie strateg……

  540. Mag

    Skad to smutne stwierdzenie „dzieciaków trudno będzie nastarczyć”?

    A panslawistyczna orgię w noc Kupały zapomniałaś?

    Ta tradycja zapewni dzieciarów w brod, co rok to dzieciar murowany.

    Nie pamietasz ramoty Kraszewskiego, tego szkolnego przekleństwa?

    „… Nadszedł dzień Kupały — święto w całym pogańskim obchodzone świecie, dzień Białego Boga dnia i światłości, na którego cześć paliły się ognie nad Adrią, nad Bałtem, nad Dunajem, nad Łabą, Wisłą, Dniestrem, Rodanem i Sekwaną. Ze czcią tego Bel-boga, Bela, ludy wędrowały na zachód wszystkie, z kolebki swej rajskiej, w zimne kraje nowej ojczyzny. (…)
    Chłopcy stali na uboczu, szeptali cicho, z ukosa patrzyli na dziewczęta i wybierali oczyma. Szał czasem opanowywał nad ranem te gromady i dziksze z nich szły jak „stada” w las, porywając gwałtownie dziewczęta. (…)
    Dziwa patrzyła na zachodzące słońce, którego promienie ozłacały jej twarz i lśniły się we włosach. Ostatni blask zagasał, już tylko łuna czerwona wskazywała, gdzie zapadło, dwa smolne łuczywa ogień obejmował boży, zażegniętą żagiew podano dziewczynie, która żywo i zręcznie pod stos ją podłożyła. W tej samej chwili przy wszystkich ogniskach błyskały już ogniki i wielkim głosem wołano radośnie: Kupało!…”

    Vszetkjim Słowianom braterskie pozdrowienie!

  541. mag 21 maja o godz. 17:28 pisze: Potencjalni rodzice coś nie chcą zapładniać i rodzić.

    @Mag,
    e tam, chcą zapładniać i rodzić ale w Londynie .
    Pozdrawiam, Nemer

  542. Anumlik

    Widzę, że nam niezależnie objawiły się panslawistyczne wątki literackie!

    „Dziwa z podniesioną głową szła przodem wiodąc skoki i zawodząc pierwsza, dziewczęta biegły za nią posłuszne.

    Zrazu śpiew ciągnął się powolnie, krokami szły ociężałymi, potem pieśń żywiej brzmieć zaczęła, ruch coraz szybszym się stawał, rozgorączkowywał głos, miotały ręce, podnosiły głowy i oczy… Stare niewiasty oparte na kijach, siedzące na ziemi, które pójść nie mogły z korowodem, poklaskiwały siedząc, poruszały głowami, całym ciałem drgały wspomnieniem młodości.

    Las płonął światłami i huczał pieśnią, i tętnił skokami.

    Z dala widać było ogniów łuny, a około nich wirem, kołem zwijające się cienie, z rozwianymi włosy, rozpuszczonymi szaty, rozsypującymi się wieńcami, podniesionymi rękami.

    — Hej! Kupało! Kupało!

    Gdzie indziej chłopcy brali kąpiel płomienną, skacząc przez ogniska i przyklaskiwano ich skokom, kiedy niekiedy krzyk się dał słyszeć, bo parobcy rzucali się na dziewczęta, a wśród tego szału, zamętu, nocy, działo się często, co tylko na Kupałę przebaczonym być mogło.”

    Pzdro

  543. Kto ma do tej rui i poróbstwa zachęcać?
    Panna Pawłowicz, Jarosław?

    Rozmnazanie sie jest związane z poczuciem bezpieczeństwa.
    I pomimo szumnych deklaracji, nad Wisłą raczej go nie ma za wiele.
    Jezli sie to zmieni, będą i dzieci……

    Auumlik.
    Niezły ten doktor lasek.
    Ale my w akademiku mieliśmy laskę, na której można się było doktoryzować…….
    W sejmie jest też kilka takich, z tytułem doktorskim…..

  544. wiesiek59
    21 maja o godz. 18:05
    oj wiesiu, wiesiu, gdyby bylo tak (bezpiecznie -barabara) to polski( i nie tylko)na mapie swiata by nie bylo 😉

  545. „(…) popierajcie ich(czyt.polakow) ciemnote i zacofanie.”
    fritz the great, w testamencie.

  546. Po co rozmawiać z politykami przed wyborami do europarlamentu o prawie antyaborcyjnym? #tvn24

  547. mag
    21 maja o godz. 16:35
    Czuje sie urazony we wlasnym imieniu i Jasnegp Gwinta, poniewaz jak wiesz konczylem ten nieszczesny UJot. Wprawdzie potem dorobilem filozofie na UW, wiec moze tam wytrzebili ze mnie te klerykalne krakowskie zlogi.
    Ale fakt, ze jak widze takiego Legutko, a nawet Hartmana to wstydze sie za moja pierwsza Alma Mater.

  548. I nad tym pochyla się Daniel Passent w najnowszej „Polityce”. „W organie prasowym JKM co któreś słowo zaczyna się na ‚ż’: ‚żydowska gazeta dla Polaków’, ‚propagandysta z gazety żydowskiej’, ‚czytelnicy chlipiący swą intelektualną wodziankę z żydowskiej gazety dla Polaków’, ‚politruk z gazety żydowskiej’, Bronisław Geremek – ‚przyjaciel ‚czeskiej żydówki’ Magdaleny Albright’, ‚żydobanderowcy’, ‚żydohitlerowcy’ itp.” – wylicza publicysta.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,16002479,O_czym_w_sprawie_JKM_sie_nie_mowi__Passent_zajrzal.html
    =================

    Tematy wyborcze, czyli od A jak aborcja, do ż jak żydzi……..
    Co kampanię, powielane……

    Szkoda że Celiński nie ma nadziei na wejście do parlamentu europejskiego.
    Moż eporuszałby inne tematy?

  549. Przed momentem w Faktach na TVN.
    Czy będzie koalicja SLD z PiS zapytał dziennikarz L Millera. Odpowiedź nie padła.
    Za chwilę inny dziennikarz pyta o taką koalicję Kaczyńskiego. I tu też nie ma odpowiedzi.
    Dla TVN wynika jasno, że koalicja jednak będzie.
    Wczoraj media, w tym TVN ogłosiły tryumfalnie, że Chiny nie podpisały kontraktu gazowego z Rosją i że Putin dostał kosza.
    Dziś okazało się, ze umowa stała się faktem, a media, w tym TVN, przechodzi obojętnie obok kłamliwej wczorajszej sensacji.
    Nemer
    Pisze Pan, ironicznie że Putin znów przegrał…
    Ja bym nie ironizował. Już ci dziennikarze przetworzą tę „porażkę” Putina w „sukces”. Odwracanie kota ogonem nastąpi.

  550. fryc robil kiedys inspekcje w cytadeli szpandawskiej (bardzo ostry pierdel pruski) i, jak zwykle przy takiej okazji, padali przed nim wiezniowie na kolana, wyciagajac grube petycje i skarzac sie glosno, ze siedza niewinnie;
    tylko jeden siedzial na boku i milczal; zaintrygowany krol podszedl do niego i zapytal, dlaczego nie prosi o ulaskawienie –
    „ach, wasza wysokosc, strasznie narozrabialem i na zadna laske nie zasluguje…”
    a na to fryc do towarzszacego mu komendanta –
    ” natychmiast wypuscic.”

  551. @taki jeden
    „Przed momentem w Faktach na TVN.”

    Mnie rozśmieszyło co innego, potencjalne tortury jako argument na odmowę ekstradycji więźnia do Rosji. Rozumiem, że bezpieczniejszy będzie w Polsce gdzie CIA sobie torturuje kogo chce :-)

  552. Dlaczego nie mówi się o Europie? Pyta się nasz gospodarz?
    A mówi się dużo o Januszu Korwin-Mikke i kobietach, przy okazji poważnych
    wyborów.
    Odpowiedź jest prosta: ludzie nie lubią wykonywać pracy bezużytecznej,
    do tego bez wynagrodzenia. Za pracę bezużyteczną i sowicie wynagradzaną
    – lubimy brać pieniążki, mamy takich ludzi co najmniej 1 milion w Polsce.
    Kandydaci do PE , publicyści, politycy, ekonomiści – dobrze wiedzą o co chodzi.
    Debatę o problemach europejskich, gdyby nawet była, można byłoby porównać
    do roztrząsania gnoju, przy czym gnojem byłaby pocięta słoma, bez esencji jaki są odchody zwierzęce.

    Problemu debaty o Europie, przy okazji warto byłoby podyskutować o globalizmie.
    Nie mam pretensji, że była była jasność, do instytucji, chociaż nie podoba mi się akt akcesyjny, umowa unijna, która zawiera tyle tysięcy stron, że praktycznie nikt nie może jej zobaczyć. Można mieć wiele zastrzeżeń do do podejmowanych decyzji. Nie mam pretensji do globalizacji.

    Mam pretensje do ludzi, którzy tym całym interesem się zajmują.
    Bez odkrywczej wiedzy lekarza z Ciechocinka Jana Kwaśniewskiego nie można problemu roztrząsnąć. Odkrycie to jest tak samo proste jak Mikołaja Kopernika, który zwrócił światu uwagę, że centrum świata nie stanowi ziemia ale słońce.
    Jan Kwaśniewski powiedział ludziom na całym świecie, że, żeby będzie lepiej,gdy, efektywniej będą mogli wykorzystać dorobek innych ludzi,przez : nie ma innego wyjścia, muszę rozumnie karmić swój organizm, szczególnie – mózg. Aby to było możliwe opracował sposób, zasady , które trzeba przestrzegać przy karmieniu człowieka.
    Powiedział , że mózg karmiony przypadkowo będzie miał zawsze tylko przypadkową czynność, najczęściej patologiczną. I tak się dzisiaj dzieje na całym zachodzie, to widać, że ludzie kierujący instytucjami europejskimi, robią to źle – odruchowo a ludzie się od takiej roboty, i jej efektów odwracają. I jest, tak jak jest; po prostu głupio.
    Zgłaszane są pomysły, które przez przez rozumne sito, nie musiałyby,
    niepotrzebnie absorbować miliony ludzi np. ostatnio – unia energetyczna.

    Nie mogę się rozpisywać, szczegóły są w Internecie w książkach , które napisał Jan Kwaśniewski
    strona: http://www.dr-kwasniewski.pl

    pozdrawiam

  553. Dziś będzie debata wyborcza na TVP1 0 21:20, ciekawe czy będzie o gwałtach, Hitlerze i Conchicie Wurst czyli o sprawach istotnych dla półgłówków dziennikarskich.

  554. @Wiesiek
    Udalo mi sie napisac cos w Twoim stylu, ale poszedlem troche dalej, bo Ty czesto zblizasz sie do prawdy, ale jakos umyka Ci sama istota.

    Ostatnio Ameryka sie zpsila. To co Jankesi zrobili w Iraku, to rzeczywiscie wola o pomste do nieba. Tak sie zlozylo , ze reagujac na niebywaly atak na WTC, prymityw Georges W Bush, zareagowal po kowbojsku.
    Zgadzam sie z Toba, ze Amerykanie, jak kazdy normalny businesman, inwestowali tam, gdzie spodziewali sie zysku. Tak postapili po wojnie z bylymi wrogami Niemcami i Japonia. Po prostu Amerykanom oplaca sie miec bogatego kontrahenta, z ktorym moga prowadzic interesy. Niestey sa takie kraje, ktore ani rusz nie rusza do przodu i wszelki tam inwestowanie kapitalu, to lanie wody na Saharze. Wiec Jankesi albo przestaja sie interesowac taka Somalia czy Erytrea, albo jesli trafia sie tam jakies ciekawe zloza, organizuja tubylcom *demokracje* na czele stawiaja jakiegos pulkownika Bungubungu, wspomagaja go troche swoimi marines, cwicza roslych , miejscowych chlopakow na bodyguarderow i dopuki zloze owego cos sie nie wyczerpie, to ssaja je namietnie. Kiedy wyschnie zwijaja manatki, pozostawiajac owego Bungubungu na pastwe nastepnego samozwanczego obroncy demokracji jakiegos sierzanta Ngumy, ktory Bungebunge obala…

    Jak widzisz Wiesku, tez potrafie jak Ty byc przenikliwy

  555. Unia w dzialaniu:
    – normalizacja krzywizny banana – Pilne!
    – normalizacja szerokosci pociagow – Moze poczekac…

    Francuskie koleje państwowe SNCF kupiły pociągi zbyt szerokie dla okolo półtora tysiąca dworców. Dyrekcja panstwowych kolei zamawiająca nowoczesne składy dla pociągów regionalnych nie skonsultowała szerokości wjazdu na perony z przedsiębiorstwem państwowym, które zajmuje się kolejową infrastrukturą. Nikt nie wyciągnął wniosków z poprzedniej takiej sytuacji, 5 lat temu oswiadczyl sekretarz stanu do spraw transportu Frederic Cuvillier.
    http://www.france24.com/fr/20140521-sncf-trains-commande-2000-rames-ter-trop-larges/

  556. Lewy
    Spoko. Z tymi Almami Materami same kłopoty bywają, jak się doskrobać do niektórych miszczów i ich wychowanków. Nie tylko u nasz nad Wisłą.
    Z dużą rezerwą podchodzę zresztą do światowych rankingów uczelni.
    Przecież wszystko zależy podobno od ilości i częstotliwości cytowań prac badawczych danej uczelni w międzynarodowych specjalistycznych periodykach.
    Podejrzewam, że diabeł od szczegółów może tkwić np. w braku albo niedostatku tłumaczeń z „dziwnych”, czyli małopopularnych języków.
    Tak mi przedstawiła sprawę na moje konkretne pytanie zaprzyjaźniona bardzo fajna i mądra pani dr od kultury mediów czy jakoś tak (nie mogę tej nazwy zapamiętać ), kierunku na UW jakby afiliowanego na bazie tradycyjnej polonistyki.
    Całkiem inną sprawa jest swoista cafka naukowo-cywilizacyjna, obserwowana nie tylko na UJ, ale też na UM (poznańskim) czy KUL lubelskim i uniwerku bielańskim, jak nazywam dla uproszczenia ten im. Wyszyńskiego.
    Dziwnym zbiegiem okoliczności wszystkie te almy matery są mniej czy bardziej związane z prawicowo-klerykalną opcją polityczną.

  557. Czytam na pasku w TVN24.
    Dopóki ja będę premierem nie będzie żadnej polityki antyrosyjskiej, coś w tym sensie, bo zmieniła się treść na pasku i nie zapamiętałem dosłownej treści. W studio ględzi Tusk. I nie dość, ze ględzi, to jeszcze kłamie.
    Polska nie prowadzi polityki antyrosyjskiej według Tuska. Czy on uważa, że polityka anty-, to wywołanie konfliktu zbrojnego?
    fidelio
    Przegapiłem ten smaczek

  558. Ojoj, premier Tusk przyznał, że nie tylko Farage może wygrać w Uk, ale i partia Pani Le Pen może wygrać we Francji. Kartka z Podróży twierdzi, że Anglia go nie interesuje, ciekawe w takim razie co powie o Francji. To będzie dopiero dramat dla polskich polityków jak tamte kraje zamkną granice dla naszych emigrantów, będą musieli jednak coś zmienić w Polsce.

  559. Equinox
    21 maja o godz. 19:32
    nos do tabakiery 😉 ?

  560. mag
    21 maja o godz. 19:38
    bardzo modny jest obecnie jezyk sumeryjski :)

  561. Nemer z g.17:51
    Kobity na ogół wiedzą, co czynią w tak poważnej kwestii jak rozródczość i na ich miejscu (jako babcia mam już ten problem z głowy) być może wolałabym urodzić w Londynie.
    Ale jak wszystko, tak i takie rozwiązanie ma swoje wady i zalety.
    Nie chce mi się rozwijać tematu, bo właśnie mój Stary zrobił mi drinka Mohito (pewnie błąd w pisowni) a la Kuba na bazie ichniego rumu Hawana plus limonka, dużo lodu i parę gałązek świeżej mięty.
    Pychota w prawie letni, jak dzisiaj, wieczór.
    W mojej ulubionej knajpce kubańskiej na Żoliborzu nieopodal domu, wyczytałam zalecenie (mural) Pij mohito kobito!

  562. Fidelio

    Francuscy eurodeputowani nie mają kompetencji do zamykania francuskich granic.

    Jak na razie we Francji rządzą ludzie sprzyjający integracji europejskiej.

    Ale Twoja myśl jest intrygująca.
    Jak rozumiem chciałbyś zamknąć rodaków w państwie granicznie strzeżonym jak PRL by biedą, bezrobociem, cisnieniem socjalnej frustracji, która nie ma upustu doprowadzić do zmian politycznych.
    A co z emigracją? Jak rozumiem należałoby te miliony ludzi poddać ekstradycji do kraju, by robili później w swym w…ieniu za zapalnik do dokonania przemian. W wagony i z jedną walizką do ojczyzny… . I dzieci rodzić!

    Przyznam, że to inspirujące. Nawet chciałbym na tę katastroficzną wizję z boku popatrzeć. Piekny, patetyczny akcent przed śmiercią

    Pzdro

  563. Primadonna z TVN nie zawodzi, nadal Hitler i gwałty, rozmowy istotne, co za dno.

  564. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … Czy niewidzialna ręka rynku która dała robotę Michałowi Tuskowi w OLT Express dała też robotę Aleksandrowi (Saszy) Kwaśniewskiemu w cypryjskiej spółce Burisma? Pokazujemy skąd tajemniczej spółce Burisma wyrastają korporacyjne nogi.
    Pomimo recesji i bezrobocia pewne polskie talenty są po prostu rozchwytywane. Dwa lata temu młody i utalentowany dziennikarz trójmiejskiej edycji „Gazety Wyborczej” Michał Tusk dostał ofertę pracy od nowo powstającej linii lotniczej OLT Express. Kilka miesięcy temu łowcy talentów dostrzegli talent biznesowy Aleksandra (Saszy) Kwaśniewskiego i w rezultacie nasz prezio wylądował w radzie dyrektorów cypryjskiej spółki Burisma, działającej na Ukrainie.
    Burisma jest tak samo tajemnicza jak OLT Express i jego właściciel Amber Gold. Nic dziwnego skoro za wszystkimi tymi strukturami kryje się ta sama wizjonerska niewidzialna ręka rynku ” …

    http://www.kontrowersje.net/abw_zajmuje_si_matk_kurk_a_sms_y_kasi_tusk_przes_ane_do_prokuratury_rejonowej

  565. @KZP
    „Jak na razie we Francji rządzą ludzie sprzyjający integracji europejskiej.”

    Wszystko wskazuje, że już niedługo.

    „Jak rozumiem”

    Nie rozumiesz.

  566. @mag

    Kiedys bylo „pij zyto kobito”. Jednak jest postep i jakas nadzieja na lepsza przyszlosc!

    Przy sporzadzaniu Mojito najwazniejsza jest swieza mieta. No i oczywiscie bialy rum. Niektorzy z niewiedzy uzywaja ciemnego, ale to nie daje tego samego efektu. Plus odrobina schlodzonej wody sodowej – babelki dodaja swiezosci…

  567. Hahahaha Olejnik twierdzi, że Janukowycz nie jest prezydentem Ukrainy, ciekawe.

  568. Equinox
    21 maja o godz. 20:15
    Ales mi narobil smaka.Bialy rum i swieza mieta!!

  569. fidelio
    21 maja o godz. 20:18
    Ano nie jest, a moze jakos jest, jak nieboszczyk Kaczorowski, ktory do lat 90tych byl prezydentem Polski.
    Pod jednym wzgledem zgadzam sie z Toba; Olejnik jest koszmarna;tej je ustawki Miki-Fiki-Kowal, Szczuka – Wipler. Straszliwy jazgot,wrzask. Jest to najwiekszy medialny magiel.

  570. Lewy

    Mam jedno pytanie.
    Jak z perspektywy człowieka żyjącego od lat we Francji oceniasz możliwość wystąpienie twego kraju z UE. Lub wprowadzenia ograniczeń (chyba chodzi o wizy, kontrole graniczne?)dla swobodnego przepływu ludzi w ramach UE.
    Chodzi oczywiście o skutki ewnentualnego przejęcia we Francji władzy przez partię pani Le Pen.

    Pzdro

  571. – Pozbawiając ludzi wolności bez aktu prawnego, popełnił zbrodnię komunistyczną – mówiła w środę sędzia Bożena Majgier-Strączyńska, przewodnicząca składu sędziowskiego w apelacyjnym procesie generała Jarosława W. – Nie ma podstaw do zawieszenia wykonania tej kary.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16002300,Dwa_lata_bezwzglednego_wiezienia_dla_gen__Jaroslawa.html#BoxWiadTxt
    ================

    Hmm…..
    Ci od Guantanamo pójdą siedzieć?
    Nie sądzę…..

    Nowa narracja usprawiedliwi wszystko.
    Nawet odstrzeliwanie bez sądu.
    Gdyby było to możliwe 30 lat wcześniej, wielu polityków gryzłoby ziemie, zamiast siedzieć w komfortowych warunkach…….

  572. @Lewy
    „Ano nie jest, a moze jakos jest, jak nieboszczyk Kaczorowski, ktory do lat 90tych byl prezydentem Polski.”

    To kto jest prezydentem Ukrainy? Może Olejnik?

  573. A gdzie się stracił Kliczko, jeden z trzech przywódców puczu na Majdanie?
    Czyżby wystraszył się tym, do czego doprowadził, czy otrzymał polecenie od Andżeli, aby się usunął w cień?

  574. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” To co zawsze. Trzeba narobić wiele zamieszania, żeby nic się nie zmieniło (…) No chyba nie ma większego dowodu na otępienie elektoratu JKM, skoro 70% w wyborach prezydenckich poszło do „reżimowego” Komorowskiego i pewnie tyle samo w parlamentarnych do „dżenderowego” Palikota. To się po prostu kupy nie trzyma, jest to elektorat do pełnej dyspozycji propagandystów i tak się nim miota, jak pasuje. Z tym, że miota „reżim” i sam JKM. Dokładnie o tym pisałem. To już „narodowcy” trzymają jakiś poziom logiki i idei, nie ma mowy, aby ktoś z RN zagłosował na „pedalstwo” i „komuchów”. Dzieciarnia i zbieranina od JKM zagłosuje na wszystko, byle dostała impuls”

    http://www.kontrowersje.net/i_po_korwinie_czyli_powtarzaj_cy_si_scenariusz_z_u_ywaniem_agenta_piocha

  575. Taki jeden

    Kliczko dogadał się z Poroszenką, że w zamian za wycofanie się z wyborów prezydenckich dostanie jego poparcie w wyborach na mera Kijowa. Tak więc startuje na mera.

    Pzdro

  576. @KZP
    Kartko przecież to jest dość elementarne, system bez żadnej kontroli nad imigracją jest nie do utrzymania, choćby przez to, że infrastruktura ma swoje ograniczenia – szkoły, szpitale etc. Musi być jakaś kontrola nad imigracją, analogiczna do tej którą wprowadzą Szwajcarzy. Cała południowa Europa plus byłe demoludy walą milionami na północ, to jest nie do utrzymania a sukcesy wyborcze Faraga czy Le Pena po prostu są tego rezultatem.

  577. @taki jeden
    „A gdzie się stracił Kliczko, jeden z trzech przywódców puczu na Majdanie?
    Czyżby wystraszył się tym, do czego doprowadził, czy otrzymał polecenie od Andżeli, aby się usunął w cień?”

    Przecież Vicki Nuland w tej słynnej rozmowie, w której ustalała who is who in Ukraine powiedziała, że Kliczko ma się na razie nie wychylać.

  578. komentarz do uwag jasnie nam panujacego ksiecia karola
    http://www.youtube.com/watch?v=rnWx8iDwVUs

  579. Fidelio

    Jeśli chodzi o zasadę swobodnego przepływu ludzi w ramach UE nie napotkałem na informacje o jakiś ograniczeniach infrastrukturalnych – o przeciążonych szkołach, szpitalach, braku mieszkań do wynajęcia itp.
    Natomiast zauważyłem i czytałem o ograniczeniach mentalnych.

    Pzdro

  580. @anumlik
    Dziekuje ; I prosze o wiecej tego balsamu.

  581. @KZP
    „Jeśli chodzi o zasadę swobodnego przepływu ludzi w ramach UE nie napotkałem na informacje o jakiś ograniczeniach infrastrukturalnych – o przeciążonych szkołach, szpitalach, braku mieszkań do wynajęcia itp.”

    A czytasz coś poza Deutsche Welle?
    „Councils in London are facing extraordinary demand for reception places in local primary schools. Very few boroughs have surplus school places and some have little or no capacity to offer reception places to new primary pupils. This additional demand, which affects three quarters of Boroughs in the capital, is expected to continue for the foreseeable future. London’s primary schools need to be expanded and new schools need to be built to ensure that there are sufficient places for five year-olds. However, the level of government funding available to build additional classrooms and schools to match the unprecedented demand for places in London is simply inadequate”.

    „Schools will be 250,000 places short next year: Immigration, baby boom and exodus from private schools blamed.
    The National Audit Office warns that there will be problems next year
    The lack of spaces is partly due to immigration, and the baby boom
    The squeeze on incomes has also led to an exodus from private schools
    Critics have blamed Labour’s immigration policies during the last government”

    I tak, uważam, że takie ograniczenia dla imigrantów w innych krajach może otrzeźwiłyby polskich polityków, których główną polityką jest rada, że zawsze można wyjechać. Z takim podejściem niedługo wszyscy wyjadą, to chyba nie jest właściwa metoda?

  582. fidelio
    21 maja o godz. 20:30
    A moze Ty ? Ech ta twoja żraąca ironia !

  583. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” Przed niedzielnymi wyborami prezydenckimi na Ukrainie szef polskiej dyplomacji trzyma kciuki za rozstrzygnięcie w pierwszej turze. – Bo Ukraina potrzebuje ustabilizowania, a de facto odbudowy wielu struktur państwowych. Jasne i szybkie rozstrzygnięcie byłoby korzystne – mówi „Rz” Radosław Sikorski.
    Według sonadaży na zwycięstwo w pierwszej turze szanse ma Petro Poroszenko, doświadczony polityk i jeden z najbogatszych ludzi na Ukrainie.
    Poroszenko, jak podreśla Sikorski, może się dogadać i z Zachodem i Kremlem.”

    http://monsieurb.neon24.pl/post/109205,kwasniewski-robi-u-gangstera

  584. Prymat typowej wiodącej dzisiejszej technologii potrafi być utracony po kilku latach.

    Nasz budynek od tygodnia jest obłożony białym styropianem.
    Sąsiedni budynek jest obkładany styropianem grafitowym o płytach wyraźniej mniej grubych.

    Gdy 7 lat temu kupowałem komputer, na którym teraz piszę ten komentarz, wówczas zachwalano go jeszcze, że ma wbudowany modem. Natomiast w ciągu ostatnch kilkunastu miesięcy miałem do czynienia z dwoma różnymi ruterami dostarczanymi klientom Neostrady. Livebox był protoplastą i ma już wnuki.

    Te nowe technologie nie są jeszcze obgadne, co prowadzi do takich niezwykłych wypowiedzi „dziwolągów” jak powyższa:

    Tak więc należy inwestować w sieć światłowodów, tak aby wiedza potencjalnie mogła trafiać w każde miejsce gdzie jest szybki internet.

    Moim zdaniem należy inwestować w siebie zaglądając do powszechnie dostępnych źródeł informacji.

    Rozbudowa sieci kabli światłowodowych na terenach wiejskich – z natury mających zabudowę rozproszoną – jest ekonomicznie nieuzasadniona. Wiąże się to ze starym problemem ostatniej mili czyli liści drzewiastej struktury sieci od centralnego serwera do indywidualnego stanowiska sieciowego (site).

    Dziś statyczna ostatnia mila jest w pewnym sensie przeżytkiem. Kierowca auta dysponujący zestawem głośnomowiącym może jadąc na trasie Kraków-Warszawa prowadzić długą rozmowę z telefonu komórkowego i korzystając z połączenia obsługiwanego przez kolejno mijane stacje bazowe. Podobnie działa GPS.

    Po co zakopywać linię światłowodową (ze względów na kruchość nie prowadzi się linii napowietrznych) aby dotrzeć z dostarczonym sygnałem do przysiółka w ktorym jest szybki bezprzewodowy szerokopasmowy internet LTE?

    To nie jest czepianie się słów.
    Ja wskazuję, że nasz język nie nadąża za zmianami w technologiach i w technice.

    Wzmiankowane w jednym ze wcześniejszych moich komentarzach fejmy na asku, to formy współdoznawania, współodczuwania i wspóldziałania nastolatków z marginalnym tłem informacyjnym, a oparte na treningu tworzenia i rozwoju kontaktów uczuciowych.

    W tym ujęciu archaiczny K-202 jest nieodróżnialny od żelaznego wilka szanowny kolego @zza kałuży.

    Podobnie jest z popularnością Janusza Korwin-Mikke. Żadne basiory poza Stanisławem Michalkiewiczem nie przetrwaly w otoczniu JKM. Bo ten muszkowy specjalista od komunikacji społecznej zwalnia osobnych młodych ludzi od trenningu tworzenia i utrzymania wspólnoty. Baby są głupie, starzy są zawalidrogami a rząd składa się z debili. Każda wątpliwość na własny temat jest oznaką frajerstwa.
    A JKM nie ma sobie równych …

    Praktycznie codziennie na blogach e-Polityki można przeczytać megalomańskie powiadomienia o tym, że Cenzor się na mnie uwziął!.

    A być może to program obsługi bloga w pole z tekstem z obrazka wstawia znaki niedrukowalne. Zapisanie przygotowanego komentarza w pliku tekstowym w formacie UTF-8 aby w nowej sesji pracy przegląadarki wkleić komentarz nie wchodzi w rachubę. Bo może zawładnąc nami alc(!)hajmer zanim światu zaprezentujemy prawdę o wyższości zmiennej zespolonej nad stałą Boltzmana.

    Gdyby JKM objął władzę to osoby nie potrafiące odróżnić gambitu hetmańskiego od otwarcia licytacji w cztery trefle bylyby zbanowane na wszystkich europejskich blogach!

    Natężenie potencjalnej wiedzy może mieć energię ujemną gdy się nie stosuje diety przepisanej przez doktora Jana Kwaśniewskiego co widać na przykladzie prezbitera Piotra Natanka mającego stały numer IP pozwalający podsłuchiwać narzekania Ducha Świętego na niefrasobliwość Syna Bożego. Też chciałbym, aby światłowód zapewniał mi przepustowość Boga Ojca.

    Kazio pyta:
    Boże! Dlaczego wciąż mnie doświadczasz?
    Bóg odpowiedzial:
    Bo cię nie lubię!
    Kazio westchnął po argentyńsku z ormiańskim akcentem:
    Nobody’s perfect!

  585. Mądre słowa prawdy Pani profesor Anny Raźny. Uniwersytet Jagielloński. Za to obskuranci chcą ją wyrzucić.
    ” Podpisałam ten list, gdyż popieram samą ideę w nim zawartą. List w większej mierze jest krytyką tych poczynań Stanów Zjednoczonych, Unii Europejskiej, w tym także Polski, które spowodowały krwawy przewrót na tak zwanym EuroMajdanie. Natomiast działania ze strony Rosji stanowiły jedynie reakcję na to wydarzenie. Na dzień dzisiejszy Rosja jest tą siłą, tym narodem, który występuje w roli obrońcy wartości chrześcijańskich zarówno na arenie międzynarodowej, jak i w swym własnym kraju. Pod tym względem absolutnie nie są ważne podziały na wyznania. Zapewnia to nadzieję na to, że my również, jako katolicy, możemy współpracować z Rosją w dziedzinie spuścizny chrześcijańskiej, która w tej chwili stała się celem dla ataku ze strony neonacjonalistów. Rosja odpowiedziała na tę rewolucję. Odpowiedziała, kierując się interesami Rosjan, mieszkających na Ukrainie, co do czego w pełnej mierze miała prawo. Ten fakt powinny uznać także inne państwa i uczestnicy dialogu międzynarodowego. Dziwię się z tego powodu, że polskie władze i politycy nie są w stanie obronić w wyścigu interesów USA i Unii Europejskiej na Ukrainie programu obrony swych własnych, polskich interesów.”
    Czytaj dalej: http://polish.ruvr.ru/2014_05_21/Taka-polityka-nie-lezy-w-interesie-narodu-polskiego-3835/
    Na UJ otworzyli właśnie Wydział Egzorcyzmów Zaawansowanych

  586. @Fideio,
    Nie wiem, o której primadonnie mówisz, bo jeśli om Pochanke, to pozwolę sobie sie do końca nie zgodzić. Dlaczego? – Otóż wysłuchałem, tak piąte przez dziesiąte, wystąpienia naszego Premiera Tuska w Brukseli. Moim zdaniem, było niezłe, sensowne, wyważone. Miedzy wierszami powiedział to, co był powinien. Tak mi sie wydawało, więc jak usłyszałem jego głos w Faktach po Faktach a Justyną Pochanke, to rzuciłem się na telewizor jak szczerbaty na suchary i co słyszę? O co by Justyna nie zapytała, to ten na Korwina zjeżdża bez związku i sensu. Doszedłem do wniosku, ze wystąpienie na Brukselę to mu ktoś przygotował a tak na gorąco, to jest tylko na tyle sprawny, by przeflancowywać temat na bzdety, bo jak do rzeczy, to nie potrafi nic sensownego powiedzieć. Dno, złapałem za „remota controla” bo znowu zaczęło mnie brać obrzydzenie. Wzburzył mnie po prostu.
    pozdrawiam, Nemer

  587. nota bene:
    ciekawy proces i wyrok w szczecinie;
    times turn on?

  588. @Nemer
    „Nie wiem, o której primadonnie mówisz, bo jeśli om Pochanke”

    Olejnik.

  589. @Fidelio,
    Dziekuję, rozumiem. Wiesz, po tej akcji z Donaldem Tuskiem to chciało mi się splunąć na ekran, bo tekstów o Korwinie już mam „po kokardę”. Mam do Korwina-Mikke szczególny stosunek, choć poza zielonym stolikiem i to jako przeciwnika, go nigdy nie spotkałem ale to co napisał na temat grania w karty, szczególnie na spółkę ze światowym arcymistrzem Macieszczakiem, to duża rzecz dla tych, którzy jako amatorzy chcieli się skonfrontować z zawodowcami ale robienie z niego centrum galaktycznego polskiej polityki, to przecież jakaś parodia powtarzana do urzygu.
    Nie wiem tym samym kto był u Olejnik.
    Pozdrawiam, Nemer

  590. Fidelio

    Oczywiście coś tam czytam poza Deutsche Welle.
    No ale przyznam, że opisy gehenny z emigrantami, której doznawały, doznają i nie chcą doznawać wladze brytyjskie jakoś przeoczyłem.
    W obliczy tej katastrofalne sytuacji faktycznie Wielkiej Brytanii nie pozostaje nic innego jak wypisać się z UE drogą referendalną. No i pozbyć się tych cholernych emigrantów!

    Dzięki za informacje.

    Natomiast nie mogę zgodzić się, że główną radą polskich polityków jest ta, że zawsze można wyjechać.
    Wręcz przeciwnie, jak słyszę od wielu lat polscy politycy są ze swej ojczyzny dumni, uważają ją za najszczęśliwsze miejsce do życia na świecie i się ze społeczeństwem tymi nastrojami obficie dzielą. Nie słyszałem by kogokolwiek nakłaniali do wyjazdu. A nawet tych, którzy wyjechali entuzjastycznie naklaniają do powrotu wskazując na atrakcyjność umęczonej.
    Znam nawet ludzi, którzy to poważnie potraktowali i wrócili – oczywiście na jakiś czas.

    Tak więc ludzie emigrują wbrew radom polskich polityków.

    I będą emigrować, uciekać, wyrywać się bez względu na ewentualne ograniczenia. Jak z PRL-u.

    Pozdrawiam

  591. @KZP
    „No ale przyznam, że opisy gehenny z emigrantami, której doznawały, doznają i nie chcą doznawać wladze brytyjskie jakoś przeoczyłem.”

    Ponieważ budynki i zasoby ludzkie nie są z gumy jest to coś normalnego, stąd też taka a nie inna decyzja pragmatycznych Szwajcarów – imigracja tak, ale kontrolowana, a nie na dziko.

  592. Nemer
    21 maja o godz. 21:47
    jedno trzeba stoczniowcom w sz. przyznac:juz po paru minutach(sierpien 80) wyrzucili jkm za brame 😉
    p.s.
    no, ale wielu zaplacilo za to utrata pracy, majatku, no i (niektorzy) takze zyciem, bo jkm, ten nasz mini putin,don´t forget, nie wybacza.

  593. agent wpływu pisze:
    „Mądre słowa prawdy pani profesor Anny Raźny. Uniwersytet Jagielloński. Za to obskuranci chcą ją wyrzucić”.
    Będę zobowiązana, jeśli agent poda mi definicję obskurantyzmu. Bo- dalibóg- nie wiem, co jest obskuranckiego w reakcji na sygnowany przez panią profesor wiernopoddańczy list do premiera obcego państwa z prośbą o ratunek przed własnym premierem, rządem itd.
    Dla mnie pachnie to ewidentnie czymś na kształt zdrady stanu. Taką malutką Targowicą bez konsekwencji na szczęście, bo sądzę, że premier Putin ma panią profesor, pana Wrzodaka & cons. w tzw. głębokim poważaniu.

  594. @anumlik
    Co do Marqueza, mam takie same odczucia. *Sto lat samotnosci* bylo i jest genialne, a potem Marquez chyba juz pozeral wlasny ogon, np. *Milosc w casie zarazy*. Ale za ta jedna powiesc nalezy mu sie miejsce posrod najwiekszych pisarzy. Tak to jest jak ktos, nawet ten najwiekszy, nie potrafi sie zatrzymac i mimo braku weny, dalej usiluje cos z siebie wydusic. Nawet ci najwieksi jak Balzac, Faulkner rozmieniali sie na drobne w kazdej nastepnej powiesci. Pisali za duzo.
    Flaubert byl wstrzemiezliwszy i dlatego wszystkie jego 4ry powiesci sa swietne.
    Nie mowiac o naszym Jozefie Ignacym Kraszewskim, ktorego Piotr Skrzynecki wybral sobie za swojego klasyka, zeby przeciwstawic go plodnemu Leninowi.

  595. Nemer
    21 maja o godz. 21:47

    Podciągnijmy Korwina pod profesurę.
    W dziedzinie brydża niewątpliwie nim jest.
    I to wysokiej klasy.
    Niestety, w innych dziedzinach niekoniecznie jest dobry.
    taki „piękny umysł” który leciał przed chwilą……

    Szokuje, tumani, przestrasza, fascynuje, i co poza tym?
    Budowanie partii politycznej to praca zespołowa.
    I to nie z jednym partnerem.
    W grze zespołowej Korwin nie osiągnął nic……

  596. byk
    21 maja o godz. 19:49
    bardzo modny jest obecnie jezyk sumeryjski
    ………………………………………………………………………………………..
    „Zapomniany świat Sumerów” – b. dobrze się czyta (-ło przynajmniej mi).

  597. Poseł Kowal mimowolnie wytłumaczył zasadę działania Unii Europejskiej:
    -red. Kraśko: ale dlaczego to nie działa?
    -Kowal: bo nie chcą tego Merkel i Holland.

    Koniec lekcji :-)

  598. Wiesiek59

    Nie mogę się zgodzić, że „w grze zespołowej Korwin nie osiągnął nic……”

    Jak sobie przypominam w 1992 roku na skutek jego inicjatywy przegłosowano w Sejmie uchwałę lustracyjną co zaowocowało utworzeniem tzw listy Macierewicza a co za tym idzie pokazowym upadkiem rządu niezapomnianego mecenasa Olszewskiego.

    Uwalenie własnego rządu – JKM przecież mecenasa popierał – jest nie byle jakim osiągnięciem. I to na pewno zespołowym.

    Pozdrawiam

  599. byk
    21 maja o godz. 19:17
    …………………………………………………………………………………..
    Czy w tym wicu chodzi o laskę czy łaskę? Wyjaśnienie tego może mieć kolosalne znaczenie dla tzw. puenty 😉

  600. @KZP
    „Sejmie uchwałę lustracyjną co zaowocowało utworzeniem tzw listy Macierewicza a co za tym idzie pokazowym upadkiem rządu niezapomnianego mecenasa Olszewskiego.”

    Lustracja obaliła rząd, serio? Rząd obalił przestraszony Bolek i jego koledzy co widać doskonale na słynnym filmie „Nocna zmiana”, można sobie obejrzeć na you tube.

  601. byk
    Niby gdzie się pojawiła moda na język sumeryjski?
    Ja osobiście jestem zainteresowana występowaniem języka sefardyjskiego, jeśli w ogóle gdzieś współcześnie jest używany, w co raczej wątpię.
    Jeśli coś o tym wiesz, to mnie oświeć.

  602. zezem
    21 maja o godz. 22:24
    ma!

  603. Fidelio

    Znam ten film ale nie da się ukryć, że gdyby nie inicjatywa lustracyjna JKM to by do „Nocnej zmiany” nie doszło.
    Nie trzeba być brydżystą by móc to przewidzieć.

    Pozdrawiam

  604. Nie Chodzi o EUROPę w tytule red.D.Passenta ;
    Jeszcze dwa dni i cisza wyborcza ,tęsknie do tej daty <nastąpi wreszcie koniec polskiej walki polityków i dziennikarzy bez sensu .UFF!!
    Rewelacyjna pogoda i szurneliśmy od rana nad nasze Morze Bałtyckie choć i nazwa Ostsee jest często spotykana , bo nastąpił już widoczny najazd Niemieckich emerytów do kurortów Pomorza Zachodniego .
    Po Drodze
    zwracałem uwage na Bilbordy , w centrum miasta Szczecina dominuje jedynka PiS europoseł Gróbarczyk – innych Pisowców niema , do wczoraj nieobecna Jedynka PO prof. Rosati – dzis atak na ostatniej prostej ,pokazywany na dobrych miejscach dla Kierowcy np: zmiana swiateł, rozjazdy .
    Poza miastem cisza ,atak propaganady , za Gróbarczykiem od 2 tygodni jest nachalny
    a to największy złoczyńca w Gospodrce Morskiej Polski w XXI wieku SZKODNIK b.minister w latach 2005 -2007 .
    Szlak mnie o mało co nie trafił ,kiedy w skrzynce Pocztowej dostałem prezent w postaci podobizny Gróbarczyka mimo , iż jest na niej zank zabraniajacy wrzucania ulotek .
    Jestem w domu .Na pasku TVNBiznes ŚWIAT czytam i oczom nie wierzę Gazprom podpisał z Chinami umowe z ważnościa na 30 Lat .
    A to ci ,jeszcze wczoraj na tej samej stacji po 21:00 były ambasador RP w Moskwie( Nie Ciosek ) wykpiwał Putina i Gazprom , jeszcze rano red.Radziwinowicz na czołówce portalu Gazety Woborczej ogłaszał Klęske Putina w Pekinie .
    a dziś wieczorem ,słyszałem ,iż pytany o kometarz Premier Tusk miał powiedzieć , że kontrakt Rosja _Chiny na balansie opłacalności ,No no Panie premierze – Ruscy z miłości do Chinczykow podpisali oczywiście niekorzysyty dla siebie
    Kurcze ,jest wieczor po wspaniałym letnim pobycie nad polskim morzem ide spać , zdegustowany kolejny raz stronniczością .
    Zerkne jeszcze do portalu "Spiegla "
    Może @Sylwia skomentuje ,była aktywna i pewna swoich opini .
    Wystarczył jeden dzień a takie zmiany w geopolityce . Wczoraj napisałem Miller i Gazprom na drugim planie ,ale rozmowy trwaja ….

  605. @mag:
    bardzo mi przykro, nie nawracam;
    ale jestem tolerancyjny i nie przeszkadza mi jesli ktos chodzi na rekolekcje, albo do spowiedzi…

  606. @KZP
    „Znam ten film ale nie da się ukryć, że gdyby nie inicjatywa lustracyjna JKM to by do „Nocnej zmiany” nie doszło.”

    Na podobnej zasadzie sędzia, który wydaje wyrok jest winny temu, że przestępca idzie do więzienia, dość wstrząsająca logika.

  607. Kartka z podróży
    21 maja o godz. 22:23

    To był impas, ekspas, przymus?
    Czy jakas nieoczekiwana zrzutka blotek?
    KOncepcji w tym nie widac było żadnej.

    No chyba że nieprzewidziany układ na rękach przeciwników.
    Nietuzinkowy taki…..

    Tych tuzów, atutów, którzy się potem okazali blotkami, było sporo.
    Z rozpoczynających chyba 26 partii, pozostały w obiegu jedynie dwie.
    PSL i SLD…….
    Forsowna rozgrywka była, przeciwnicy wymiękli……

    Ps.
    Tez miałem kiedyś taką grę.
    28 godzin przy stoliku……
    To se ne vrati…….

  608. Fidelio

    Nie wiem czy wstrząsające. Logice nie służą argumenty moralizatorskie.

    Po prostu JKM uruchomił polityczny proces, który musiał obalić rząd mecenasa. Przecież bez problemu można było przewidzieć konsekwencje tego posunięcia.

    To, oczywiście w skali mikro, przypominało zabawy z Putinem, które na Ukrainie prowadzili zimą polscy politycy.

    Pozdrawiam

  609. Waldemar

    Też dziś znalazłem ulotkę wyborczą w skrzynce.
    Oczywiście wsadzono ją tam mimo napisu katagorycznie zakazującego wrzutu reklam.
    Z tym, że to była ulotka PO.

    Pzdro

  610. @KZP
    „Po prostu JKM uruchomił polityczny proces, który musiał obalić rząd mecenasa”

    „Rząd Olszewskiego upadł, bo był rządem mniejszościowym, a premier okazał się niezdolny do poszerzenia wspierającej go koalicji. W istocie jego los został przesądzony już przed przyjęciem przez Sejm uchwały lustracyjnej, a odwołanie było tylko kwestią czasu.”
    http://www.wprost.pl/ar/95651/Dluga-noc-teczek/

  611. @bykowi
    na dobranoc
    ______________- Mistrz i Uczen, czyli Buddy Guys & Quinn Sullivan (lat 15)
    https://www.youtube.com/watch?v=Ow5imNn8jk4
    ten mlody blues gitarzysta to geniusz !

  612. Wiesiek59

    Była taka interpretacja mówiąca, że rząd nieudolnego mecenasa Olszewskiego nie był już zdolny do rządzenia więc w kręgu mecenasa wymysłono by jego nieuchronnej klęsce zbić jakiś kapitał polityczny na przyszłość. Chodziło o to by nie mówiono, że ten rząd zdechł z powodu dyletantyzmu, lenistwa . No i wymyślono lustrację jako formę politycznego samobójstwa. No bo oczywiste było, że po tej wrzucie ich pokazowo zarżną. Podpuszczono więc JKM by ruszył z lustracją. A on w swojej naiwności robił za miecz do seppuku.
    No i faktycznie nikt już po latach nie pamięta ospałego, zagubionego mecenasa tylko „Nocną zmianę” – fundament ideowy polskiej prawicy.

    Ale nie wiem czy ta wyrafinowana interpretacja jest prawdziwa.
    No ale w każdym razie lepsza niż to „sranie w banie” o odwoływaniu patriotów przez agentów.

    Pozdrawiam

  613. Wieśku59 i Kartko z Podróży,
    co by nie gadać, to i tak będzie Korwina-Mikke na wierzchu bo nawet w ciszy wyborczej może być o nim głośno albowiem „wpustka” Korwina okazała się skuteczna. Frajerzy połknęli haczyk, o Korwinie-Mikke będzie się gadać i pisać znowu a skarżypyci przestaną politycznie istnieć.

    O upadku rządu Olszewskiego nic nie będę gadał, bo to wtedy właśnie zacząłem ćwiczyć poruszanie się czasami „gzygzakiem” i sikałem na środek jezdni 😉

    Wieśku 59. Zgadzam się w zasadzie z Twoimi refleksjami dot. tego oszołoma. Jak pewnie wiesz, nie zawsze dobrzy teoretycy sprawdzali się przy stole, bo przy ograniczeniu czasowym, presji odpowiedzialności przed partnerem i drużyną, nie każdy wytrzymuje na tyle, by zaprezentować swe umiejętności maksymalnie.

    Pozdrawiam Panów, Nemer

  614. Fidelio

    Nawet Wiki sugeruje tę wyrafinowaną teorię o powodach upadku rządu mecenasa.

    Pozdrawiam