Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

14.07.2014
poniedziałek

Spowija nas mgła

14 lipca 2014, poniedziałek,

Nie wierzyłem własnym oczom. Telewizja kłamie – pomyślałem. Kilka tygodni temu Jacek Kurski zapewniał wszem wobec, że odchodzi z polityki, jeśli nie na zawsze, to na długo. Pojawienie się Jacka Kurskiego na zjeździe zjednoczeniowym prawicy, zaledwie kilka tygodni po tych „zapewnieniach”, ośmieszyło tego polityka „jeśli nie na zawsze, to na długo”.

Ośmieszyło także kilkaset osób, głównie z PiS, obecnych na sali. Zadowolony z siebie, wesolutki, błyszczący dowcipem i ironią – Kurski podobał się zebranym. A jeszcze bardziej podobał się prezes Kaczyński, który tak niedawno wyrzucił Kurskiego z partii.

Ja rozumiem, że można zmienić o kimś opinię, tylko krowa nie zmienia poglądów itd., ale w tym celu musi coś zajść, coś się zdarzyć, co wpłynie na zmianę naszej oceny. A co zaszło w sprawie Kurskiego? Może ktoś to wytłumaczy? Dla mnie była to jawna kpina, zbiorowy zanik pamięci, kryteriów i zasad.

Niestety, nie był to przypadek izolowany. Mam na myśli nie tylko peregrynacje pożal się Boże polityków. Mam na myśli np. stosunek do podsłuchujących, paserów nielegalnych nagrań upowszechniających je w mediach, no i wreszcie samych podsłuchiwanych.

Proceder podsłuchowy jest obrzydliwy. Jednak autorów podsłuchów mało kto potępia. Gdyby podsłuchiwanie uznano za odrażające, być może media (także politycy i opinia publiczna) podeszłyby do ujawnionych rewelacji z większym dystansem. Tymczasem uznano, że „w interesie publicznym” można podsłuchaczom wszystko wybaczyć.

Dotyczy to także tygodnika „Wprost” i rozmowy z mec. Giertychem, który załatwia interesy z panem „redaktorem” N.

Podsłuchiwanym także wiele puszczono płazem, bo „na całym świecie tak się rozmawia o polityce”, karty kredytowe po to są, w barze mlecznym nie będą się spotykać, ośmiorniczki są dla ludzi etc. W służbach nikt nie podał się do dymisji, nikt z hukiem nie wyleciał, nawet odpowiedzialni za to, żeby członkowie rządu mogli bezpiecznie rozmawiać, nikt z podsłuchanych nie odszedł ze stanowiska, przeprosiny były zdawkowe, a tygodnik „Wprost” paraduje w aureoli. Afera na cztery fajerki, a wszyscy są niewinni.

Jeden z najbardziej przyzwoitych polityków, senator Józef Pinior, mówi o zaniku norm moralnych. Jemu akurat chodzi o tajne więzienia CIA i fakt, że na terenie Polski stosowano tortury.

Nie chcę być pięknoduchem, rozumiem, że wtedy, kiedy terroryści zaatakowali wolny świat – od Madrytu po Waszyngton – każdy polski rząd poszedłby na współpracę z Amerykanami. Ale po latach jakaś refleksja ze strony polskiego establishmentu by się przydała.

To samo dzieje się w dziedzinie stosunków państwo – Kościół, patrz dziwne numery w Komisji Majątkowej, patrz etyka w szkołach, patrz stosunki obu potencji, „intensywne i nieproporcjonalne roszczenia światopoglądowe w kulturze, edukacji, medycynie” (prof. Ewa Łętowska), które często spotykają się z beztroską państwa, odchodzeniem od obowiązującego prawa.

Trudno oprzeć się wrażeniu, że nad Polską unosi się mgła etyczna.

PS ZAPROSZENIE

Szkodliwa czy zbawienna – wojna religijna, światopoglądowa, polityczna to temat rozmowy w Radiu TOK FM. Nasi goście: Andrzej CELIŃSKI – polityk, Bogusław CHRABOTA – redaktor naczelny „Rzeczpospolitej”, prof. Andrzej RYCHARD – socjolog. Wtorek, 15 lipca, g. 20.05. Zapraszam!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 200

Dodaj komentarz »
  1. A co zaszło w sprawie Kurskiego? Może ktoś to wytłumaczy?
    Jak to co? Nie dostał się do europarlamentu, czytaj odcięto go od żłobu! Szuka następnego. Ot i cała filozofia!

  2. Daniel Passent

    Bardzo się cieszę, że Pan wspomniał w felietonie o Józefie Piniorze o którym czasem z uznaniem piszemy w dyskusjach blogowych. Szczególnie my – Dolnoslązacy, bo to polityk od nas.

    Chciałbym przypomnieć fragment wywiadu z senatorem Piniorem, który przeprowadził Cezary Michalski dla Krytyki Politycznej – tuż po wybuchu afery taśmowej. Wywiad nosił tytuł: „Nowy rząd albo nieuchronna orbanizacja”. Przez „orbanizację” rozumiem przejęcie władzy przez pis.

    Tak Józef Pinior oceniał polityke prowadzoną przez Donalda Tuska. Nawiązując zresztą i do niewyjaśnionej do dziś sprawy katowni CIA w Szymanach, „mgły” spowijającej służby specjalne jak i żenującej, fatalnej kampanii do PE ktora osłabiła naszą wpływ na sprawy unijne.
    Czyli rozmowy o kryzysie polskiej demokracji.

    „To, co robi premier Tusk, ta niefrasobliwość – nie wiem, czy naiwna, czy udawana – w stosunku do zadań polityki demokratycznej, otwiera przed Polską niewiadomą przyszłość. Na tym polega problem premiera Tuska, że zostawia w tej chwili, a w każdym razie może zostawić politykę polską zupełnie nieprzygotowaną, wobec zupełnej niewiadomej. Jeżeli na poważnie traktujemy zadania polityki demokratycznej, polityki liberalnej, polityki także europejskiej, to my tego wszystkiego nie zrobimy bez narzędzia, jakim jest skuteczne państwo polskie. Nie zrobimy tego, pozostawiając państwo polskie na żer autorytarnym czy antyeuropejskim siłom, czy to dominującym w polityce, czy to działającym z poziomu tego antydemokratycznego, pozaformalnego deep state. Na tym polega problem premiera Tuska, że on nie zrobił wiele, żeby polskie państwo wyciągnąć z zapaści. Jego niefrasobliwe zachowanie doprowadziło do sytuacji, w której mówi się w okolicach rządu, i to próbując budować w ten sposób polityczne alibi: „A może podsłuchiwały nas obce służby…”. Jeśli obce służby – w takim wymiarze, przy takiej bezradności polskich służb – to znaczy, że państwo polskie faktycznie nie istnieje, że to jest groteskowe państwo, taki „bękart traktatu wersalskiego”, jak mawiał Mołotow. A jeśli to było zrobione na wewnętrzne zamówienie polityczne czy biznesowe, to wracamy do sytuacji wszechwładzy deep state, która dla demokratycznego państwa prawa jest równie kompromitująca, bo pokazuje jego fasadowość.”

    Mimo upływu kilku tygodni ta ocena wydaje się trafna.

    Całość wywiadu pod linkiem. Wklejam kolejny raz bo warto do tej rozmowy wrócić.

    http://www.krytykapolityczna.pl/en/artykuly/opinie/20140618/pinior-nowy-rzad-albo-nieuchronna-orbanizacja

    Pozdrawiam

  3. Ja „oczywiscie” dostrzegam roznice miedzy cekaemem a JKeMem czyli dostac w p…k od ckemu(a?) a od JKeMa to jednak duza roznica , mozna by napisac zasadnicza ale branie w p…sk od JKeMa powinno na Panu zrobic jednak jakies , jakiekolwiek wrazenie .
    A tak giniemy ( branie w p…k ginie ) we mgle a udajemy ,ze pada.
    Zeby choc p. B. zrobil uzytek ze swoich piesci … bo to bylo jedyne sensowne wyjscie . O p. Piekarskiej , litosciwie dam spokoj klawiaturze bo wiem co zrobilaby D. w takiej sytuacji .

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Panie Danielu, „sprawa” Kurskiego to jest mały pikuś wobec tego, co się teraz kotłuje pod powierzchnią establishmentu chcącego za wszelką cenę zachować swoją pozycję, a tym samym – uratować własną skórę.
    Ja również jestem za tym, żeby wreszcie ustalić kto te rozmowy nagrywał i ewentualnie ustalić sądownie – też ewentualną – winę tych osób? A może wie Pan dlaczego jeszcze do tej pory tego nie ustalono? Any guess?
    I dlaczego omija Pan bez przerwy faktyczny problem – czyli to, co ujawniły same nagrania – przebąkując jedynie, że coś tam w nich było naganne?

    Moim zdaniem, sedno tej całej afery (której daleko jeszcze do zaniknięcia i przyschnięcia) mieści się w tym, co napisałem pod poprzednim wpisem:

    „Minister skarbu Włodzimierz Karpiński o pewnym biznesmenie, koalicjancie: “Albo dostanie, je.bnie go w końcu ktoś i tyle, no. Na poważnie. No tyle tylko, że to może rozsypać się koalicja.”

    Właśnie, koalicja nie rozsypuje się tylko dlatego, że nikt w niej nie został jeszcze dobrze “je.bniety” (choć ostatnie ruchy w PSL świadczą o pewnym fermencie). Kiedy więc zaczną się nawzajem – używając języka dżentelmenów sprawujących najwyższe stanowiska w polskim państwie – “je.bać”, to jest szansa odmiany w sposobie rządzenia krajem, jaki jest teraz uskuteczniany przez układ trzymający władzę.
    A że jest cała masa “haków” jakie ci panowie mają na siebie, które jak najbardziej byłyby pretekstem do “je.bania” się nawzajem – tudzież do “wyje.bania” tego i owego w kosmos – to jest to raczej oczywiste dla tych, którzy się tego nie boją, albo, wręcz przeciwnie: boją się bardzo. Cała reszta jest ślepa, udaje ślepą, albo też jest obojętna. I na utrzymanie tego stanu (ślepoty i obojętności) liczą ci wszyscy szlachetni i kulturalni panowie, wysocy funkcjonariusze państwa i politycy “z klasą”. ”

    Może ten temat, panie Danielu, pan podrąży, a nie odwraca uwagę od istoty problemu, zajmując się jakimiś kurskimi drobiazgami?

  6. Takie dylematy, jakie Pan red. Passent raczył przytoczyć, powinno się oglądać z perspektywy elementarnej, opartej na wartościach najbardziej podstawowych.
    Nie wdając się w niuansowe rozważania, pozwolę sobie zwrócić uwagę na fakt, że cywilizacja europejska , niestety , nie jest w formie rozwojowej. Problemy, jakie nas-Europejczyków -Obywateli dopadają- to typowa rozkładówa.
    Czy ktoś mógłby wskazać jakikolwiek ruch w Europie, który byłby twórczy i rozwojowy na miarę XXI wieku? Gdziekolwiek się w Europę nie spojrzy, wszędzie dziwy, jak w …Polsce.
    Detalicznie jest to wszystko zróżnicowane w różnych krajach, ale tendencje są wszędzie identyczne.
    Najgorszy jest brak jakiegokolwiek twórczego kreacjonizmu w polityce europejskiej, czego zastępnikami są przykładowe wydarzenia , o których napomknął w swoim dzisiejszym felietonie Gospodarz bloga- proste efekty uboczne, nic więcej.
    Za dwadzieścia lat, świat, a zwłaszcza sytuacja Europejczyków będzie skrajnie różna od tej, którą dotychczas się żywiliśmy, ale zdolność widzenia przyszłości, czyli tzw. wizjonerstwo – w chwili obecnej kończy fazę swojego zanikania. Coraz bardziej do głosu będzie dochodziła mizerna doraźność, czego objawami są felietonowe przykłady.
    Panie Redaktorze Passent- czy nie jest żal klawiatury na te wszelkie dziwaczne w swojej oczywistości „Kurszczyzny”…?

    Pozdrawiam, Plebejusz

  7. Dzisiaj kolejna ciekawostka (jak przystało na 21 wiek): rosnący tłum blokuje wrocławski szpital, nie dając wiary lekarzom, że pacjent, u którego zdiagnozowano śmierć mózgu nie żyje – wg tych ludzi obudzi się on ze śpiączki. Podejrzewają oni personel o transplantacyjną handlową zmowę; maszyny zaś wyłączyć może tylko p. Bóg. (Echo sprawy Chazana?).

  8. W Polsce politycy nie dyskutują, w Polsce politycy się podsłuchują. Żenujący jest obraz naszych elit politycznych, który wyłania się z tych podsłuchów. Oksfordczycy plotkują przy obiadkach jak dygnitarze dynastyczni o propozycji objęcia ambasadorstwa w Paryżu, wcinając krwistą polędwicę wołową w sosie „etosowym”. Gdzie się podział ten solidarnościowy „etos”?
    Po latach ten solidarnościowy „etos” znalazł się na liście potraw jako przyprawa do foie gras. Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydaje rocznie 12 milionów na rozmowy przy posiłkach. Co z tych rozmów wynika, chyba to, że 75 procent banków jest w obcych rękach. Polska polityka zagraniczna po ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego została przekazana do Brukseli, więc o czym przy tych obiadach dyskutują urzędnicy tego ministerstwa? Koszt kolacji pana Sikorskiego rozmawiającego z panem Rostowskim wyniósł 1352,25 zł. Kwota została zapłacona z budżetu MSZ.
    Opozycja polityczna nadała tym podsłuchom rangę wydarzenia ćwierćwiecza, domagając się dymisji rządu, lub chociaż jednego ministra Spraw Wewnętrznych. Oba te zamierzenia skazane były na niepowodzenie, ponieważ przewaga koalicji rządowej w sejmie jest wystarczająca, by zablokować takie życzenie opozycji. Koalicja rządowa czuje się tak mocna, że „straszy” opozycję przyśpieszonymi wyborami, jeżeli ta nie przestanie ją ośmieszać. Miał być szach i mat w tej rozgrywce opozycji z koalicją rządową, a jest pat. To kolejny polski paradoks. Biedna i okaleczona Polska, która straciła 2 miliony młodych ludzi i ma fatalne prognozy demograficzne, nie może stworzyć odpowiedzialnej opozycji, cieszącej się zaufaniem wyborców.
    Kombatanci rewolucji solidarnościowej walczą między sobą o stołki, zapominając, że urosło nowe pokolenie, które będzie musiało zjeść tę żabę długów i braku pieniędzy na przyszłe emerytury.
    Opozycja prawicowa złożyła wniosek o pozwolenie na wystąpienie w Sejmie ich kandydata na premiera technicznego. Poseł Niesiołowski udzielając wywiadu Superstacji, powiedział, że prof.Gliński, kandydat na premiera technicznego, „może wygłosić przemówienie do gołębi i kawek, albo niech przemówi do zlewu.” Poseł Niesiołowski odniósł się w ten sposób do wniosku PiS o udzielenie pozwolenia na wystąpienie jego kandydata na premiera technicznego w Sejmie. Taki jest poziom medialnych rozmów i podsłuchów obecnych elit politycznych. Gdyby w Polsce obowiązywał kodeks honorowy, to prof.Gliński mógłby wyzwać posła Niesiołowskiego na pojedynek lub go spoliczkować. Takiej próby dokonał enfant terrible parlamentu UE Janusz Korwin Mikke, policzkując min.Boniego. Panowie posłowie załatwiają swoje poruchunki na formum publicznym, a u sąsiada Polski trwa krwawa wojna domowa. Polska oddała Brukseli prowadzenie polityki zagranicznej, a Unia Europejska jest częścią globalnego folwarku, który ma wiele różnych problemów na całym świecie.
    Czy ten nowy świat będzie rozstrzygał swoje problemy starymi metodami, wywołując kolejne wojny?

  9. W takiej starej powieści „Dalekie szlaki”, Sniegow zawarł ciekawą charakterystykę.
    Cywilizacja „wieśniaków” zawsze będzie dbać o siebie i swoją progeniturę- w pierwszej kolejności……

    Nie oddaliliśmy się od tego, PIERWSZEGO etapu.

    Oligarchowie, czy miliarderzy wszystkich krajów, są egoistami.
    Dbają o siebie i rodzinę, wysysając z otoczenia, czy innych krajów ich zasoby.
    I finansuja figurantów im to umożliwiających.

    Metropolie mogą funkcjonować jedynie wykorzystując prowincje.
    Mocarstwa jedynie wykorzystując wasali i obrzeża.
    I zdaje się , ten rodzaj cywilizacji zaczyna mieć swój zmierzch…….
    Ludzie niekoniecznie chcą być eksploatowani.

    Polska ma ten sam problem, jak się wdaje.
    Dorabiamy się własnych oligarchów wpływających na prawo.
    I metropolii wysysających zasoby z prowincji.
    Jaki model będzie obowiązujący w przyszłości?
    Do tego trzeba WIZJONERA z prekognicją…….
    Laboratorium Europa być może znajdzie odpowiedź.
    Na krajan bym nie liczył.

  10. Daniel Passent: „nad Polską unosi się mgła etyczna”

    Mgła ta snuta jest po to, by przysłonić prawdziwy stan rzeczy.
    Tylko ja bym tej mgły nie nazywał etyczną, ale raczej nie-etyczną.
    Zresztą, mówienie o etyce polityków i wysokich funkcjonariuszy państwowych, uwikłanych w aferę „taśmową” – w kontekście tego, co oni tam mówili – to chyba jakaś kpina.
    Jeśli ci ludzie kierowaliby się jakąś etyką, to czuliby się winni i mieliby wyrzuty sumienia (a nie tylko pluli sobie w brodę, że ich nagrano). A jeśliby czuli się winni i mieli jakieś wyrzuty sumienia, to spaliliby się ze wstydu, ewentualnie chcieliby się zapaść pod ziemię. Niczego takiego nie byliśmy świadkami, ergo: są to ludzie pozbawieni etyki, a tym samym sumienia.
    Ot, i taka jest natura tej „mgły”, która de facto bardziej przypomina dymną zasłonę.

  11. Co się liczy w polityce?
    Etyka, czy słupki poparcia?
    Sondaze?

  12. I co tu pisac o Kurskim, Maja;23:16 podsumowala to najlepiej
    ……..odcieto go od zlobu.Szuka nastepnego.Ot i cala filozofia.
    Reszta to prowincja,smrod kadzidla i zadupie.
    http://adziekan69.blogspot.com.au/2014/03/polska-bya-jest-i-bedzie-zadupiem-europy.html

  13. jasny gwint (12 lipca o godz. 9:20 )

    “Spójrz na załączoną mapę, a zobaczysz Ziemie Obiecaną, “Promised Land”, i wtedy zrozumiesz przyczynę eksterminacji narodu i ludobójstwa. http://www.globalresearch.ca/greater-israel-the-zionist-plan-for-the-middle-east/5324815

    Noo, zobaczylem. I co z tego?

    Kochanienki, ja mowilem o big picture. Czyli o tym, co wolno duzym chlopcom a co wolno tym mniejszym. Mnie sie rozchodzi o dzisiejszy podzial swiata pomiedzy duzych chlopcow. I nawet jakbys za nic mial Rosje, czy jego Putina, to dla tych putinowskich syberyjcow blizsze cialu sa brunatne koszule atakujace ze strony Ukrainy niz te zbrukane atakami rakiet na froncie izraelsko-palestynski. Blizsze te koszule jako wrogowie, of kors. Zydzi z Izraela nie sa pierwszymi do finansowania wojny rosyjsko-ukrainskiej. Podczas gdy finansowanie wojny izraelsko-palestynskiej wiadomo skad sie wywodzi.

    Krotko. Nie jest dobrze. Ta niby nowa zimna wojna ma teraz zadatki na wojne goraca. Albowiem tym razem duzi chlopcy nauczyli sie jak w nowych znowu mozna zarabiac na wojnach, zimnych czy goracych, po staremu: (sprze)dajac uzbrojenie dla idiotow gotowych do walki o nic.

    Ukraina, panstwo bez zadnej historii swojej panstwowosci, walczy o nic. Mowie o korzysciach dla tego panstwa-nie-panstwa. O co walczy Izrael, niech zaswiadczy jego wielotysiecznoletnia historia. Tez w panstwowosci niezbyt bogata

  14. Moj niedzielny wpis z dwoma linkami podanymi przez pomylke
    czekal na moderatora az 2 dni a potem zniknol bezpowrotnie.
    Wygrzebalem go ponownie z komputera tym razem juz z jednym
    linkiem i sprobuje ponownie.
    ============================================
    Nie bylo mnie na blogu ponad tydzien,bylem na nartach.
    Nie kazdy wie ze w australijskiej ,,zimie” w Sydney na plazy
    mozna sie opalac a juz 6-7 godzin jazdy samochodem na poludnie
    w strone Canberry przez 3 miesiace Czerwiec,Lipiec i Sierpien mozna
    jazdzic na nartach.
    W dzien narty a wieczorem w hotelowym barze wodeczka,smakuje
    jak nigdzie indziej,tym razem wieczory zakrapialem Francuska
    wodka szare gesi czyli Grey Goose,jest wysmienita ma delikatny
    aromat i subtelny smak,smakoszom wodek polecam sprobowac.
    http://propaganda24h.pl/pl/p/GREY-GOOSE-IMPORTED-VODKA-1%2C5L/756

  15. Nabazgrali Pan Gospodarz we wpisie o niczym:

    „nad Polską unosi się mgła etyczna”

    Dla mnie to jest postep. Od mgly smolenskiej postepujacy

  16. Orteg’a; prawilna prawisz, ale zauwaz ze Zydki strzelaja i strzelaja
    juz kilka dni i ubili dopiero moze kilka setek Palestynczykow.
    Co to jest,to jest tyle co nic,tylko w jedna noc ich sie kilka razy
    wiecej urodzi,to bardzo plodny narod,ciagle ich przybywa a nie
    ubywa.Ci co zgineli w nagrode poszli do nieba,siedza po prawicy
    albo baraszkuja z pieknymi dziewicami.
    A Zydki jak to Zydki nadal musza sie meczyc robiac te swoje geszefty
    i powiec Orteg’a; gdzie tu jest sprawiedliwosc.
    http://www.aljazeera.com/indepth/opinion/2011/02/2011218490882163.html

  17. Ted(ziu) – 3:27

    Cos ci nadam. Rok byl 1978. Wyladowalem w Honolulu okolo polnocy. Przy rozladunku bagazow byl tylko jeden dlugi pakunek: moj. Byly to narty. Nikt nie wiedzial jak je przetransportowac z lotniska do hotelu.

    Zjechalem na nartach z Mauna Kea raz. Potrwalo to, wlasciwie, niezbyt wiele sekund..

    Snow boarding nie znane bylo natenczas w ogole. Bylem wyczynowcem zatem!

    Twoje wodecznosciowe wyczyny australijskie godne moich pochwal som. Cheers!

  18. Jakby ktos sie chcial przyczepic

    Z Hololulu, czyli z wyspy Oahu, na najwieksza wyspe Hawaii, o potocznej nazwie Big Island – gdzie gora Mauna Kea sie wyklula w wulkanow – dostalem sie samolotem. Narty jakos przetransportowano w bagazniku niezbyt wielkiego samolotu. A potem byl zjazd. Niezbyt wiele sekund trwajacy. I to na tym polega zycie.

    Nieee! No co ja mowie. Zycie polega na spamietaniu wydarzen z tego zycia. Wiec probujmy tego spamietania..

  19. HoNolulu

  20. https://www.youtube.com/watch?v=vKX1hxRfoAYlshpro

    Orteg’a; 4:18, no wlasnie, na tym polega zycie aby bylo o czym pamietac.

  21. A swojo drogo kto natem lepiej wychodzi;
    Czy strzelajonce Zydki co niewiele wrazen w zyciu doznajo czy biedne Arabionka co pozgonnie z dziewicami urzywajom.

  22. Przychodzi Zydek do lekarza a lekarz pyta:
    Co panu je? A Zydek nato: jechowa

  23. Mgla etyczna to glownie panuje w mediach.

    Nagle wielki problem Kurskiego… a pijaka Kwasniewskiego wyreczajacego sie jako byly polski prezydent ukrainskiemu oligarchowi to Pan Passent nie dopatrzyl sie przez te mgle jaka mu zaszly oczy z zachwytu nad nominacja na ambasadora.

    Nagrywanie jest obrzydliwe…ale nie nagrywanie nadredaktora Michnika, przyjaciela przychodzacego do niego z koszernym interesem – jak zwykle nalezy dodac.

    To wlasnie wyrocznia lemingow wyznaczyla te standardy.

    Nie pamietam oburzenia Pana Redaktora na nagrania Bergerowej.
    Wtedy malo bylo wazne czy legalnie czy ladnie i kto to zrobil…wazne bylo, ze PiS musi odejsc!

    Proba postawienia znaku rownosci miedzy przegranym Kurskim, ktory kaja sie i przyznaje do bledu zdrady prezesa a rozpanoszonymi cynicznymi chamami z PO (tasmy) jest zalosna.
    Co robi Kurski (z reszta inteligentny i wygadany gosc) na swoj rachunek ze swoja kariera polityczna to jedno a czyimi pieniedzmi placa rachunki chamy z PO to drugie – nie mozna tu stawiac znaku rownosci.
    Nie mowimy tu o dorszu za 8.50 zlp…

    Mgla etyczna zaczyna sie wlasnie tu – w takim braku rownowagi, stosowaniu podwojnych standardowi i elastycznym delikatnie mowiac podejsciu do tego co wypada a co nie.

    Dla mnie ten felieton jest napisany z podobnym wyczuciem dobrego smaku jak artykul GW-na szczujacy Polakow na Korwina – bo jest bogaty.

  24. Wojna religijna, na szczęście zimna wojna, jest nieunikniona, gdyż KK reprezentuje intelektualne siły feudalizmu i oferuje powrót do ‚starych dobrych czasów’. Z dzisiejszym społeczeństwem nie da się tego pogodzić.

    Kurski jest tak potrzebny Kaczyńskiemu, jak Kamiński Tuskowi. Elektorat raczej takich niuansów nie rozpoznaje, że ktoś coś gdzieś powiedział.

  25. Bardzo negatywnie Pan Passent pisze o Michniku i Sekielskim, cytuję: „Proceder podsłuchowy jest obrzydliwy. Jednak autorów podsłuchów mało kto potępia. Tymczasem uznano, że „w interesie publicznym” można Sekielskiemu dać wysoką nagrodę.”

    To prawda, nie tak dawno Pan Passent z rozkoszą taplał się w podsłuchanej rozmowie Hoffmana i ani myślał wybrzydzać na podsłuchy.

  26. Jacek Kurski – tak wygląda odnowa moralna w wersji PiS. I oni chcą nas moralizować, nawracać i wychowywać, bo tak rozumieją swoją „misję” polityczną! Żałosne.5129

  27. Podano, że Tusk uzgodnił z banderowcem Poroszenką utworzenie wspólnej brygady bojowej. http://polish.ruvr.ru/news/2014_07_14/Poroszenko-i-Tusk-omowili-utworzenie-wspolnej-brygady-bojowej-7886/
    Należy się domyślać, że do walki z Rosjanami. W ten sposób wolna Polska, nie pytając o zdanie wolnych Polaków przystąpiła do wojny z Rosją. Będą zabijać Rosjan. Każdy zabity Rosjanin to co najmniej milion dolarów zysku dla USA.

  28. Kaczyński kiedyś powiedział o Kurskim „bandyta polityczny’. Teraz wdzięczą się do siebie, z nadzieją, że ciemny lud to kupi.

  29. LA, 22.12. Nigdzie nie pisałem, że Putin lub Fidel mają coś wspólnego z lewicowością. Tym bardziej, że w dzisiejszych warunkach trudno jest zdefiniować o co chodzi lewicy lub prawicy. Fidel jest Kubańczykiem a Putin Rosjaninem i oboje bronią swoich interesów, Rosji i Kuby przed agresją kartelu US/NATO. Walczą o swoje istnienie. Mają przed oczami przykład co zrobiono z Irakiem, Syrią lub Libią. I wiedzą co chcą zrobić ze światem. Warto śledzić co tam się dziś dzieje, jako efekt budowy demokracji amerykańskiej. Putin śledzi także jak USA zamierza przemienić Europę w bezwolnego sługusa i marionetkę a Rosję w kolonię. Cenią Putina i Fidela za skuteczne przeciwstawienie się agresji, dominacji, zbrodni, podbojom, grabieżom i nędzy. Warto przeczytać krążący tutaj esej Głazjewa, a wnioski rysują się same.
    http://geopolityka.org/komentarze/2940-siergiej-glazjew-w-jakim-celu-stany-zjednoczone-stworzyly-euromajdan

  30. Panie Redaktorze czytałem pańskie felietony, gdy były drukowane obok KTT, Hamiltona i… Dzisiaj jesteśmy po 25-ciu latach deformacji. I mamy co mamy. Policja nie ma pieniędzy na szkoleni, bo rozkradziono je przy okazjach przetargów na sprzęt, więc giną ludzie, a sprzętu potrzebnego nadal nie ma. Wiceministrem prawa jest zakonnik, którego główną powinnością jest podległość przeorowi (BOGU?), więc będzie na razie na ulicy wprowadzane prawo boskie. Precedens podsłuchowy został wprowadzony do kanonu po taśmach Michnika. Służb mamy skolko ugodno, ale są chyba zajęte rywalizacją o kasę i efekty mamy tomkowe. No a klasa polityczna chyba do żadnej klasy nie chodziła. Przyjdzie nam czekać, czy po zajęciu Ukrainy, wojna przeniesie się bardziej na zachód.

  31. slawek
    15 lipca o godz. 9:12

    slawek się oburza, cytuję:

    „Michaś wielbiciel Pinocheta z ZChN-u i PiS-u teraz w PO – tak wygląda wysoki standard w wersji Tuska. I Tusk z PO chce nami rządzić, bo tak rozumie swoją “misję” polityczną! Żałosne”.

  32. Co mi tam Kurski! Zawsze miałam go za wielkie, krzykliwe a bezczelne NIC.
    No i nie zmieniam zdania.
    Za to policje mamy coraz lepszą i zdecydowaną w działaniu;
    http://wyborcza.pl/1,75478,16323914,Oto_wrog_publiczny.html
    Brawo policja!
    To krok w dobrą stronę. Przypomina mi się dawno zapomniane hasło;
    „Śpij spokojnie. ORMO czuwa!”

  33. Gdyby komuś przyszła chętka na poważną odpowiedź na mój powyższy wpis, albo chciał go aktywnie wesprzeć, albo też równie aktywnie zaprotestować przeciw… wyjaśniam; to takie „niedopowiedzenie” i z góry przepraszam.

  34. jak najbardziej zgadzam sie co do mgly moralnej. ciekawym wydaje sie czego jest dowodem ? u kurskiego moim zdaniem wynika z braku honoru i bezwstydnosci , a moze i rowniez ze strachu ? u kaczynskiego z z checi ponizenia bylych wrogow. media sa poza moralnoscia. i wkoncu my, tracimy moralny wskaznik , bo nasi liderzy go stracili ?, czy oni stracili bo my go nie mamy ?

  35. Szanowny Panie Redaktorze,
    Dziwić może, a na pewno bulwersować Pana twierdzenie o zaniku zasad w polityce. Posługując się Kurskim, zapomina Pan, że kompas z jakimikolwiek zasadami rozregulował się już dawno, bynajmniej prekursorem tego procesu nie był Kurski ( bezsprzeczny szkodnik). Podsłuchy w jakimś stopniu obnażają degrengoladę, która wydaje się, że stanowi zasadę „funkcjonowania” państwa. Mgła, która spowija umysły i instytucje ma charakter strukturalny. Należy zadać sobie pytanie o przyczyny takiego stanu. Pewnym tropem wydaje się być, odseparowanie polski lokalnej od wielkomiejskiej z naciskiem na „warzawocentryczne” postrzeganie. Zapłacimy za to wszyscy. PO-PiS stanowi niebezpieczny, bo uniemożliwiające myślenie o przyszłości państwa, śmiertelny uścisk dwóch bardzo niejednorodnych plemion. Jak to się stało, że 100 lat po Brzozowskim, i tym co pisał o polskiej inteligencji, ta tak szybko i bezrefleksyjnie odzyskała dobre samopoczucie?

  36. Panowało kiedyś przekonanie, że to baby plotą bzdury i opowiadają sobie bzdety, szczególnie w maglu.
    Okazuje się, że było to przekonanie błędne – wystarczy wejść na blog Passenta, by się przekonać, że to chłopy plotą duby smolone – i to z jakim zapałem! -jakby nie mogli sobie pogadać o pierdołach na jakimś GG, jak już faktycznie muszą.
    Baby zwało się słodkie idiotki – jak nazwać takich facetów?
    Cymbały?

  37. Nela

    Dzięki za link!

    Rano mi nastrój poprawiło to zdjęcie kruchej dziewczyny z kolektywu anarchistycznego „Rozbrat” w Poznaniu w otoczeniu zbrojnych osiłków.

    Dziewczyna całą sobą wyraża co o tym mysli.

    Symboliczna fota!

    Pozdrawiam

  38. Uprzejmie proszę o nieużywanie słów w rodzaju „Żydki”, „GW-no”. Nie wymieniam autorów, ale ostrzegam przed zbanowaniem. Dziękuję.

  39. Nela

    Wklejam jeszcze link na stronę „Rozbratu” by przybliżyć antypaństwową specyfikę działań aktywistki tak pilnowanej przez funkcjonariuszy policji.

    Anarchia!!!

    http://www.rozbrat.org/

    Pzdro

  40. Wyglada na to ze Jedrus z cyrylica sobie nie poradzil 6:36 i 6:42
    a przeciez w PRL-u nauczano tego pieknego jezyka,widac z ciebie
    Jedrus nie student byl ale koziolek-matolek.
    Teraz wystarczy kliknac na nick i juz wiadomo kto jest kto.
    https://www.youtube.com/watch?v=KlXqGJZEz50
    Jedrus,to tylko dla ciebie.

  41. Och biedny Pan Passent jeszcze nie zrozumial???; w Polsce wszystko odbywa sie
    z hukiem, prawie Fajerwerki ..bomby mgliste dla zakamuflowania „atrap ”
    obojetnosci wobec innych ludzi…niestety ,niestety..
    Zwyciestwo jako cel ,niezaleznie od tego ile kosztuje .
    Pozdrawiam

  42. Proceder podsłuchowy jest obrzydliwy. Trudno nie podzielić tej opinii, ale o wiele trudniej zrozumieć, dlaczego o jego obrzydliwości przypomina się tylko wówczas, gdy podsłuchiwani są ludzie sPOd parasola, który się nad nimi rozpościera od kiedy tylko zajęli miejsce przy państwowym korycie i miejsce dla wybranych przy nim zrobili, bijąc przy okazji europejskie rekordy w podsłuchiwaniu na różne sposoby obywateli III RP.

    Zmienność standardów etycznych, które przykładane są w zależności od podsłuchiwanych, to niewątpliwie jest efekt owej mgły etycznej opartej na klasycznej moralności Kalego.

    To ona wywołuje obrzydzenie dla podsłuchiwaczy i ich paserów, by złagodzić na ile można i trzeba w interesie Musisza i jego kliki obrzydzenie treścią podsłuchanych rozmów. Tu dystansu trzeba, nie obrzydzenia! – przypomina moralista DP.

    Podobna zmienność standardów moralnych widoczna jest na en passant w przypadku przypływów i odpływów miłości pomiędzy partiami tzw. lewicy, gdy niedawnym ‚ćpunom’ L. Miller gotów jest dzisiaj wszystko wybaczyć, a jeszcze tak niedawno mówił o czołowym ruchersie jako o „stanie bezrozumnego oszołomienia” i cytował J. Tuwima: „nie powiem nawet pies cię j… bo to mezalians byłby dla psa”. Ale to są nasi, może i nie wypada ich otwarcie wspierać, ale ganić tym bardziej nie wypada. Niech ich mgła spowije!

  43. tera lepi:
    Podobna zmienność standardów moralnych widoczna jest na en passant w przypadku przypływów i odpływów miłości pomiędzy partiami tzw. lewicy, gdy niedawnym ‘ćpunom’ L. Miller gotów jest dzisiaj wszystko wybaczyć, a jeszcze tak niedawno mówił o czołowym ruchersie jako o “stanie bezrozumnego oszołomienia” i cytował J. Tuwima: “nie powiem nawet pies cię j… bo to mezalians byłby dla psa”. Ale to są nasi, może i nie wypada ich otwarcie wspierać, ale ganić tym bardziej nie wypada. A niech ich mgła spowije!

  44. jasny gwincie; widze ze moj podany wczoraj link jest bardzo
    popularny,no to raz jeszcze…………….
    http://geopolityka.org/komentarze/2940-siergiej-glazjew-w-jakim-celu-stany-zjednoczone-stworzyly-euromajdan
    tylko kto takie dlugie linki oprocz ciebie i wieska czyta ? komu
    sie chce,zreszta kogo to interesuje jakas tam polityka globalna
    to czarna magia.
    Dla wiekszosci Polakow to wlasne podworko,widok za oknem
    telewizor,sasiedzi no i niezastapiony dobrodziej ksiadz proboszcz.

  45. http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,16299429,Nowe_emerytury_sa_nizsze_od_starych_az_o_1200_zl_brutto_.html
    Ten wykres o czyms mowi,czego polska wladza sie obawia i co czeka
    Polakow w przyszlosci.

  46. Ted
    Ja tam czytam linki jasnego gwinta, ale nie zawsze reaguję, bo nie chcę mu robić przykrości.
    On przytacza najczęściej źródla w moim odczuciu niewiarygodne, bo propagandowe prorosyjskie. Dla jg świat jest czarno-biały.
    Putin i Rosja to samo dobro, a USA samo zło. Tymczasem i jedni, i drudzy realizują swoje interesy i cele jednakowo bezwzględnie.

  47. Jak to wszystko tutaj czytam to przypomina mi sie ten amerykanski film ;
    Dzien szaranczy …
    Wy jakos sie zachowújecie dla mnie ,jak w tym – dniu szaranczy..
    Pozdrawiam

  48. Kartka z podróży
    Bardzo ciekawy portal ten „Rozbrat”. Będę zaglądać.
    Poznań nie został jednak opanowany przez ciemnogród, choć działa tam np. zwarte środowisko części tamtejszej kadry uniwersyteckiej mocno prokościelne i propisowskie.
    Np. Fronda nawoływała do bojkotu zajęć z jogi pod gołym niebem (bo to dzieło szatana!), więc frekwencja przeszła najśmielsze oczekiwania organizatorów.

  49. „Nasi goście: Andrzej CELIŃSKI – polityk”.

    Radziłbym Panu Redaktorowi reklamować Celińskiego jako najbardziej sfrustrowanego człowieka w Polsce. Może chwyci.

  50. Redaktor Passent: „Uprzejmie proszę o nieużywanie słów w rodzaju “Żydki”, “GW-no”.

    Uprzejmie pytam się, czy wzmożenie moralne Pana Redaktora dotyczy jednej nacji i jednej gazety, czy może jest bardziej uniwersalne?

  51. Mag

    Miło, że znalazłaś tam coś dla siebie.

    Tu link na krakowską Federację Anarchistyczną.

    Dziwię się, że Jasny Gwint w niej się nie angażuje. Może nie wie o tej inicjatywie?

    http://www.federacja-anarchistyczna.pl/

    Pzdro

  52. Maja postawila diagnoze jednym zdaniem.
    Jedyna motywacja wiekszosci politykow jezst zlob.
    Mnie chyba bardziej zszokowalo kandydowanie Kaminskiego z list PO.
    Przyjdzie dzien, kiedy i Adam Hofman bedzie chwalil Tuska u Moniki Olejnik.
    Zenada.

  53. > Jeden z najbardziej przyzwoitych polityków, senator Józef Pinior, mówi o zaniku norm moralnych. Jemu akurat chodzi o tajne więzienia CIA i fakt, że na terenie Polski stosowano tortury.
    Nie sądzę, że to zanik norm moralnych. Normy są względne — określa je praktyka społeczna, wskazując co jest ważne, a co nie. Z tym wszystkim — zmianami postaw polityków, ich niesłownością, podsłuchami, czy wulgaryzmami. Z tym się oswoiliśmy. Ale gdyby sięgnąć po coś innego?

    > Nie chcę być pięknoduchem, rozumiem, że wtedy, kiedy terroryści zaatakowali wolny świat – od Madrytu po Waszyngton – każdy polski rząd poszedłby na współpracę z Amerykanami.
    A ja, gdy usłyszałem prezydenta Kwaśniewskiego deklarującego bezwarunkową pomoc dla USA złapałem się za głowę — pomagać: tak, ale wystawiać na pomoc czek in blanco? To skrajna naiwność.

    PS.
    Akurat tortury poparłaby zapewne duża część społeczeństwa. Przynajmniej w odniesieniu do osób obcych ‚rasowo’. To nie jest zanik etyki, bo żeby zaniknąć, musiałoby coś być. A tu nie było — nie wykształciliśmy takiej normy.

  54. natca
    15 lipca o godz. 9:58

    natca ciekawie pisze, cytuję:

    „Mgła moralna u Michasia Kamińskiego z ZChN-u i PiS-u teraz w PO, moim zdaniem, wynika z braku honoru i bezwstydności, a może i również ze strachu? U Tuska dającemu Michasiowi wielbicielowi Pinocheta „jedynkę” na liście wyborczej z chęci poniżenia Kaczyńskiego”.

  55. Mauro Rossi
    15 lipca o godz. 11:34
    Uprzejmie prosze Pana , bez myslenia,bez najglebszego i gruntownego zastanowienia sie ; nie odzywac !!!
    Pozdrawiam

  56. sugadaddy
    15 lipca o godz. 10:30

    sugadaddy przekonująco pyta siebie samego plotącego duby na blogu Pana Passenta, jak sam ma się zwać, czy cymbałem.

    Z kolei kobiety piszące na tym forum nazywa słodkimi idiotkami.

  57. Zapadła cisza, więc powiedziałem, że trzeba wziąć jakiegoś Żyda. W Polsce byłyby salwy śmiechu, tam zrobiło się ponuro. To był (dla nich – red.) kolejny dowód, że jestem antysemitą.
    http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,16282210,Jak_Korwin_Mikke_negocjuje_w_Brukseli___Zapadla_cisza_.html#TRrelSST
    Koincydencja tego linku z Panskim apelem calkowicie przypadkowa

  58. Polonia-Sawa
    15 lipca o godz. 11:24

    Polonia-Sawa samokrytycznie pisze, że zachowuje jak w dniu szarańczy.

  59. mag (11:17)

    „Ja tam czytam linki jasnego gwinta, ale nie zawsze reaguję, bo nie chcę mu robić przykrości.”

    Alez Mag(usiu), to chyba jakies nieporozumienie. Jg zyje dla przykrosci. Wszystkie ludziki lizakowe tak zyjo. Wiec rob mu ich jaknajwiency, tych przykrosci.

    „On przytacza najczęściej źródla w moim odczuciu niewiarygodne, bo propagandowe prorosyjskie. Dla jg świat jest czarno-biały. Putin i Rosja to samo dobro, a USA samo zło. Tymczasem i jedni, i drudzy realizują swoje interesy i cele jednakowo bezwzględnie.”

    A jak jest z przytaczaniem zrodel propagandowo antyrosyjskich? Bo chyba nie zaprzeczysz, ze cala tzw. proukrainska nagonka zapadniego mira jest, w swej istocie, propaganda antyrosyjska i niczym wiecej.

    POpieranie rezunow wolynskich, dzisiaj odcinajacych nie polskie tylko rosyjskie glowy w Odessie, zaiste fenomenem historycznym jest. Ze jg na to wybrzydza, chwala mu! A nawet i wszystkim lizakowym ludzikom za to chwala

  60. Kto z blogowiczów wie cokolwiek o jakichkolwiek dokonaniach zawodowych Jacka Kurskiego po zakończeniu edukacji /kim on jest z zawodu?/ niech da głos. Czy ten bezczelniak zarobił jakiekolwiek pieniądze, pracując w zawodzie wyuczonym?
    Trudno się dziwić, że rozejrzawszy się nieco po tzw. rynku pracy /czytaj; możliwościach wejścia na intratną posadę, gdzie nie trzeba nic robić, aby odbierać pieniądze przy kasie/ poszedł po rozum do głowy i po łaskę prezesa, przy którym każdy „wierny” się pożywi tym, co spadnie z pańskiego stołu. No i teraz będzie już wierny do z…ej śmierci.

    „Przyszli, ogryźli i na pocieszenie
    Rzecz zostawili słodką; doświadczenie!

  61. Rosjanie nigdy nie wybacza Ukraincom odcinanych rosyjskich glow w Odessie. Nawet jakby te odcinania glow byly juz na trupach dokonywane. Kto tego nie rozumie to kiep. Nie rozumiejacy czego sie oczekuje, w takich przypadkach, od imperatorow. Ile wsi spalono, ile niewinnych chlopow roztrzelano za jakikolwiek polski zamach na jakiegokolwiek hitlerowca? Ile wojen juz wywolano w odwecie za 9/11?

    Wielkosc, prawdziwa czy ubzdurana, determinuje rozmiar odwetu za atak na te ‚wielkosc’. Kto tego nie pojmuje, to kiep. Historyczny kiep. Tak methinks

  62. atalia
    15 lipca o godz. 11:57

    atalia daje nam do zrozumienia cytuje :
    „jestem trolem. nudze sie , wiec bede sie zachowywal jak dziecko.”
    whatever tickles you fancy you dumbo

  63. Nela

    Jacek Kurski „W 1997 ukończył studia na Wydziale Ekonomii Uniwersytetu Gdańskiego w zakresie handlu zagranicznego.”

    Ale z tyego co wiem nie uprawiał zawodowo niczego poza handlem politycznym.

    Pzdro

  64. Kartko!
    No właśnie!
    Od ruletki do gry „w trzy karty”.
    ^_^
    Ciapcia się zreflektowała, że przedobrzyła i teraz się zrobiła miła…

  65. mag;11:17.

    jasny gwint wybiera poprostu mniejsze zlo,to taki modny trend
    teraz w Polsce,trudno nie przyznac mu racji.
    http://img.wiocha.pl/images/6/4/64d17d95d16bf4723a61f6cbde89e178.jpg

  66. Orteq
    Ale ja przecież nie o Ukraińcach piszę, ani ich nie bronię, bo co jak co, ale okrutni być potrafią. Nieźle choćby Lachów rezali, ale i my nie byliśmy dłużni (wg. Siekiewicza Henryka) Tylko, czy tzw. separatyści rosyjscy dużo od nich lepsi?
    Zwracam tylko uwagę, że mocarstwa dbają o swoje interesy, więc i Rosja, która chce odzyskać swoją pozycję po rozpadzie ZSRR, i USA. która nie chce swojhej utracić.

  67. Nela

    On się nie nadaje do gry w karty, bo na jego twarzy maluje się co czuje.
    Tym bardziej jest to wyraziste, bo on usiłuje grać twarzą a tego nie umie.

    Kurski nie powinien nawet kart dotykać. On może co najwyżej robić z siebie gracza siermiężnej, polskiej polityki.

    Jak wiesz lubię kino, dobrych aktorów. Naoglądałem się w zyciu do oporu wspaniałych ról.
    Więc wyobraź sobie jak mnie skręca z zażenowania gdy grę Kurskiego muszę czasem oglądać.

    Gospodarz ma problem moralny gdy obserwuje Kurskiego. A ja mam problem estetyczno-artystyczny.

    Pzdro

  68. Mauro Rossi (11:34)

    „Redaktor Passent: “Uprzejmie proszę o nieużywanie słów w rodzaju “Żydki”, “GW-no”. Uprzejmie pytam się, czy wzmożenie moralne Pana Redaktora dotyczy jednej nacji i jednej gazety, czy może jest bardziej uniwersalne?”

    Domaganie sie uniwersalnosci nalezy sie tylko osobnikom ‚uniwersalnym’. Obiektywnym, znaczy. Czy Szanowny przejawil, kiedykolwiek, jakas swoja uniwersalnosc? W jakimkolwiek tOmacie?

    http://www.fbiblos.org/Ewangeliarz/Wed%C5%82ugEwangelii/Ewangeliawed%C5%82ug%C5%9BwJana/tabid/83/idkom/136/Default.aspx

    „Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nia kamieniem”

  69. A teraz juz zupelnie na koniec,cos w przyjemnym nastroju
    bo musze juz wyjsc.
    https://www.youtube.com/watch?v=nJOlBxVlpfw

  70. Orteq
    15 lipca o godz. 12:31 niepotrzebnie uprzejmie prosi, bo nie wie jak prosi….
    Saldo mortale

  71. ….Ale ja przecież nie o Ukraińcach piszę, ani ich nie bronię, bo co jak co, ale okrutni być potrafią….. pisze niedorzecznie M a g, stygmatyzujac caly narod. Mag nie jest w stanie sie uwolnic od stereotypow…..

    Saldo mortale

  72. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Daniel Passent
    15 lipca o godz. 10:37

    Domyslam sie, ze za „Katoliki-czki” banowania nie bedzie – prawda?

  73. Szanowny Panie Passent,
    Czy mozna pisac zamiast GW-no – „”wyrocznia lemingow” albo „zaklamany szmatlawiec”? (zamiennie)
    Bedzie merytorycznie i moze
    „nikt sie nie domysli””.

  74. Passent wychowany w szarocieniu walczy z mgla…..i tak jest dobrze…….
    Saldo mortale

  75. Andrzej Falicz
    15 lipca o godz. 12:45 ma klopoty z p i s ownia?
    Saldo mortale

  76. Ted (12:30)

    Nie widzem glowy. Odcieta szyje widzem. Makabra, tak czy inaczj. A tu odcieta rosyjska glowa.

    http://ic.pics.livejournal.com/frallik/12164489/882668/882668_original.jpg

    To zdjecie, prawdziwe czy z photoshopu, moze zostac obwolane zaczatkiem III WS

    „Dzięki działalności Radka Sikorskiego i jego globalistycznej ferajny, Polska już teraz jest nazywana „Słowiańską Turcją”, gdyż jest jak Turcja na Bliskim Wschodzie, wykonawcą zadań specjalnych NATO w Europie Wschodniej.”

  77. Jacek Kurski.
    Byc moze nie malowal kominow jak Tusk lub donosil UB jak Boni.
    Ale:
    W 1997 ukończył studia na Wydziale Ekonomii Uniwersytetu Gdańskiego w zakresie handlu zagranicznego.

    Na przełomie lat 80. i 90. publikował artykuły w prasie niezależnej i prawicowej, m.in. w „Tygodniku Solidarność”.

    Był współpracownikiem agencji DPA oraz gdańskim korespondentem BBC.

    Od 1991 do 1994 pracował w Telewizji Polskiej. Współtworzył programy publicystyczne Lewiatan, Sprawę dla reportera, Rozmowy kanciastego stołu i Refleks. Od 1994 do 1998 prowadził agencję reklamową.

    W styczniu 1993 opublikował napisaną wspólnie z Piotrem Semką książkę Lewy czerwcowy, będącą zapisem wywiadów z politykami związanymi z rządem Jana Olszewskiego na temat kulisów odwołania gabinetu w czerwcu 1992.

    Rok później zrealizował film Nocna zmiana poświęcony tej samej tematyce. W 2005 wyreżyserował film dokumentalny III RP – kto miał rację?

    W 2001 został odznaczony Odznaką Zasłużony Działacz Kultury…”

    I tak rzeczywiscie, nie byl na stypendium w Leningradzie.

    Współpracował z opozycją antykomunistyczną, zajmował się m.in. kolportażem podziemnych wydawnictw. W połowie lat 80. wstąpił do NSZZ „Solidarność”. Od 1986 do 1989 był redaktorem pisma „Solidarność Regionu Gdańskiego”.

  78. Orteq
    15 lipca o godz. 12:31
    “Redaktor Passent: “Uprzejmie proszę o nieużywanie słów w rodzaju “Żydki”, “GW-no”.

    Mój komentarz
    Orteq, „rezuny” i „banderowcy” należą do tego samego zbioru słów, co „Żydki” i „GWno” – używanych notorycznie na blogu jako epitety, określniki poniżające.
    Pzdr, TJ

  79. Lewicowe dzieci w wieku dojrzałym mgłą całkiem spowite
    Motto:
    Kto z blogowiczów wie cokolwiek o jakichkolwiek dokonaniach zawodowych Jacka Kurskiego po zakończeniu edukacji /kim on jest z zawodu?/ niech da głos. Czy ten bezczelniak zarobił jakiekolwiek pieniądze, pracując w zawodzie wyuczonym?

    Daję głos i łapię się za głowę ze zdziwienia.

    Wnioski:
    1. Praca, która nie ma związku z zawodem wyuczonym nie jest pracą godną uwagi. To NICO! Przypominam tylko, że pisze się tak na blogu dziennikarza było nie było, którego pierwotnym i wyuczonym zawodem jest zawód ekonomisty, w którym się nie odnalazł.

    2. To, że ktoś (jak Jacek Kurski) zarabiał na życie pisząc książki, publikując artykuły, prowadząc programy autorskie w TV, nie zalicza się do dorobku zawodowego. To NICO! My go nie czytamy i nie oglądamy, my jego nie znamy…

    3. Jeden Kurski – prawnik z zawodu Jarosław dobry, bo nasz on ci, drugi Kurski Jacek – ekonomista to NICO, choć dokładnie to samo uprawiał – dziennikarstwo.

    4. Zawód dziennikarza jest dostrzegany i zastrzeżony jedynie dla naszych, ulubionych i wiarygodnych, np.: dla J. Żakowskiego i J. Paradowskiej. Oni to przynajmniej ukończyli studia dziennikarskie, nie jak ten ‚przybłęda’ do dziennikarstwa po ekonomii – Gospodarz.

  80. A. Falicz
    Dzięki za tak szczegółowe i wyczerpujące informacje.
    Jasno widać, że JK jest zdolnym dziennikarzem, reżyserem i niezłym aktorem. Kariera przed nim. Nie bój ziaby.
    http://www.fakt.pl/polityka/co-moze-robic-jacek-kurski-po-odejsciu-z-polityki-,artykuly,474268,1,1,1.html

    A ciapcia znowu wredna!!!

  81. Etyczna mgla
    zasnuwa Panu Redaktorowi widok:
    Arlukowicza, Kluzik i Miska Kaminskiego –
    widac jedynie pomnikowa postac
    Jacka Kurskiego.

  82. Amerykanie – Rosjanom.

    https://www.youtube.com/watch?v=UPADoADbDpY

    Sorry, jest to wersja hetero. Innej nie posiadam

  83. Skoro red. Monice Olejnik co chwilkę ktoś wypomina, że jej zawód wyuczony to nie dziennikarstwo – niestety, to ja osobiście nie widzę przeszkód, aby sobie nie podworować nieco z JK, który był, jest i pewnie będzie postacią nie z mojej bajki. Z zupełnie innej bajki.
    A skoro jest tak zdolny i wszechstronny, jak wynika z podanych danych, to sobie da radę. O co cały ten szum?
    Może sobie pożyć na poziomie średniej krajowej, a z faktu bycia europosłem jednej kadencji też jakieś frukty ma zapewnione bodajże dożywotnio.
    Za wyjątkiem darmowych eskapad szybkim autem na koszt podatnika, co dla niego będzie bolesne, bo też i immunitet się skończył, a to już cios!
    Nie mam powodu do współczucia i tyle.

  84. Andrzej Falicz. Naprawde uwaza Pan, ze czytelnicy ” Polityki ” czy ” GW ” to idioci, ktorzy nie potrafia myslec, wiec ta druga musi ich ” napuszczac ” na JKM ?! Otoz nikt nikogo nie musi ” napuszczac ” , wystarczy obserwowac i uzyc rozumu, aby samemu dojsc do wniosku kim jest ten osobnik ! Zacytuje sama siebie : ” Ja nie rozumiem jak mozna glosowac na tego osobnika ?! Ktory nawet nie zasluguje na miano czlowieka ! Czego dawal wyraz przez 20. lat wielokrotnie i co widac po jego wypowiedziach nt. kobiet, inwalidow, gwaltu, zakatowania Grzesia Przemyka i wybielania jego mordercow i katow tych, ktorzy o tej sprawie probowali mowic prawde, np. Cezarego Filozofa !? Ktory mowi, ze zamordowanie ks. Jerzego Popieluszki to byl ” wypadek przy pracy ” ?! Jasne: SB.- ecja jezdzila za Nim po Polsce przypadkowo, przypadkowo Go wywabili z samochodu, przypadkowo zwiazali specjalnym wezlem i wrzucili z kilkunastu metrow do Zalewu Wislanego ?! Chyba tylko kompletny kretyn moze w to uwierzyc !!! Podobnie jak wylacznie kompletny kretyn i cham moze smiac sie z jego ” dowcipow ” nt. Auschwitz ! Do rozpuku zapewne smiali sie jego byli, a cudem ocaleni wiezniowie !!! Podobnie jak smialy sie kobiety zgwalcone z jego dowcipow o gwalcie – ktore zostaly przez to do konca zycia okaleczone fizycznie i psychicznie !!!! Chocby kobiety zgwalcone ( na oczach wlasnych dzieci, ktorym to potem na oczach matek podcieto gardla ! ) przez Serbow w Sarajewie, czy innych czesciach bylej Jugoslawii, ktorych tragedia tez okazala sie ” swietnym pretekstem do zartow ” dla JKM !!! Ktory ma ” troglodyckie poglady polityczne i spoleczne ” ( jak mowi sie w kraju cywilizowanym, w ktorym teraz mieszkam ), bedace pomieszaniem ideologii XIX w. z epoka kamienia lupanego ! ? Jesli te poglady sa takie genialne to dlaczego zaden kraj nie wpowadzil ich w zycie, a te najbardziej cywilizowane i najbogatsze prowadza polityke wrecz przeciwna, do pozal sie Boze, pogladow JKM ???!!! . Obroncy tego osobnika niech sobie dadza spokoj i nie podsylaja mi linkow ( lepiej niech sobie obejrza powyzsze – moje, np. zenujace tlumaczenie sie JKM z podpisania lojalki ), rzekomo prostujacych wypowiedzi tego typa ( nie zaslugujacego na miano czlowieka, w moim mniemaniu ). Widzialam ich setki, w kazdym wydaniu – od skrajnej lewicy do skrajnej prawicy. I wszedzie slychac te same brednie i obrazanie ludzi – wystarczy, aby ktos mial inne poglady a juz JKM obdarza go epitetem ” idiota „. Zapominajac, ze sam udowodnil, ze jest wiekszym kretynem od 1 . lepszego licealisty, bo nie ma wiedzy historycznej na poziomie szkoly sredniej, skoro nic nie slyszal o konferencji w Wansee ! Na dodatek udaje sam idiote i probuje robic wode z mozgu swoim wielbicielom – gimnazjalistom ( z powodu wieku lub takiej mentalnosci ), bo opowiada im bajki o rzekomo zarzucanym mu ” antysemityzmie ” ! Tymczasem Front National nie chce z nim wspolpracowac, poniewaz jest OBRONCA HITLERA !!! A to dyskwalifikuje kazda partie, w kazdym cywilizowanym kraju Europy ! Mowia o tym wszystkie niemiecko – i francuskojezyczne telewizje, ktore ogladam ! Plus: vide – korespondencja Stefana Brandle z Paryza, ” Neue Luzerner Zeitung ” z 25 czerwca, s. 7 ” (…) Aber schlisslich verwarf sie ( czyli Marine Le Pen – przyp. moj ) auch eine Allianz mit dem Vorsteher der polnischer KNP und Hitler- Entschuldiger Janusz Korwin – Mikke ” Wiec niech JKM robi wode z mozgu swim wielbicielom, a nie doroslych, normalnym ludzim , majacym dostep do niezaleznych mediow ! Pewnie tez tak zna inne jezyki jak angielski, ktorego zenujacy poziom zaprezentowal w swoim wystapieniu w PE, ze nie wie co ci cudzoziemcy do niego mowia !
    http://www.fakt.pl/janusz-korwin-mikke-chwali-nazistowski-oboz-auschwitz-,artykuly,442719,1.html
    http://www.fakt.pl/korwin-mikke-o-jaruzelskim-korwin-mikke-o-ksiedzu-popieluszce,artykuly,464657,1.html
    http://www.fakt.pl/polityka/korwin-mikke-obraza-skandaliczne-wypowiedzi-korwina-mikkego,artykuly,474096.html
    https://www.youtube.com/watch?v=FhVzae1jWLQ#t=141 JKM lojalka

  85. Jacek Kurski to rocznik 1966……

    To tak dla przypomnienia, jakie miał możliwości działania.
    Celnie kamieniami rzucał?
    Pamiętam go z jakiegoś programu, gdzie występował z Wałęsą.
    I frazę „panie Lechu MYŚMY walczyli”…….

    Faktem jest, że postawił na dobrego konia- politykę.
    Inteligentny, bezczelny, z tupetem, daleko zajdzie.
    Ludzie bez skrupułów moralnych zawsze zachodzą daleko, albo wysoko.
    Niektórzy na szubienicę…….
    Ale każdy system rządów takich potrzebuje.
    Ludzi „bez właściwości”.

  86. TJ (12:54)

    „Orteq, “rezuny” i “banderowcy” należą do tego samego zbioru słów, co “Żydki” i “GWno” – używanych notorycznie na blogu jako epitety, określniki poniżające.”

    A czy tez wywodzace sie z rzezni wolynskiej? Bo to tylko o to tu chodzilo.

    Zadnego POnizania, nikogo, nie bylo w zamiarze. Mowimy o prawdzie HISTORYCZNEJ. Z ktorej Majdan wyprowadza dziesiejsza terazniejczosc.
    Kruche sa fundamenty ukrainskiej dotad nigdy nie zaistnialej panstwowosci. Jesli oparte sa, tylko i wylacznie, na nienawisci do innych.

    Dzisiejsza ukrainska nienawisc do Rosjan, we wschodniej Ukrainie, juz ‚jutro’ przerodzic sie musi w nienawisc do Polakow. Tej w Ukrainie Zachodniej pielegnowanej od czasow Bandery. Jesli nie wczesniej. A wszystko bedace zasluga Dziadka Ziuka

    http://pl.wikipedia.org/wiki/J%C3%B3zef_Pi%C5%82sudski#Wyprawa_kijowska

  87. TJ w swym zapędzie polit-poprawnościowym przeoczył: ‚polaczków’. ‚religiancką tłuszczę’, ‚barbarzyńców’, ale trudno mieć do niego żal, mógł się niczego złego w tych określeniach nie dopatrzyć, zwłaszcza, że w ustach lewackiej arystokracji blogowej jest to język spowszedniały.

  88. Czy Ukraina ma szanse na jakas panstwowosc dzisiaj jej nadana przez Jelcyna? Tytul, naszym – me, myself and I – zdaniem godny poruszenia we wtorkowej dyskusji. Tak methinks. Again

  89. NELA BEZANCA
    O co ten cały szum? O spowicie we mgle ten szum jest, o stosowanie podwójnych standardów, o lewicową plemienność, o skłonność do łatwego i bezkrytycznego ulegania tzw. lewicowej narracji, o czerpanie wzorców z marnych źródeł, o czerpanie wiedzy o świecie z jednej tylko studni, gdzie woda wcale nie jest czystsza. O zakłamanie w gruncie rzeczy jest ten cały szum.

  90. Andrzej Falicz może człowieka rozśmieszyć do łez.
    Nie wiem, co by musiał taki dajmy na Kurski Jacek, albo jakiś inny Hofman czy Brudziński zrobić, no nie wiem, może kogoś zamordować z zimną krwią, by AF nie miał jednej jedynej riposty na obronę swojej ulubionej formacji, niezależnie od tego, czy się właśnie dzieli czy scala , a bo Misiek Kamiński, a Kluzik czy Arłukowicz, a bo Gw-no, ten”zakłamany szmatławiec”, bo oczywiście tytuły po „prawej” stronie” stronie, „niezależnej” i „niepokornej” serwują samą prawdę 24h.
    Czyli to u Was Murzynów biją.
    Nie dostrzegam nigdzie, w przeciwieństwie do AF, aniołów i niewinne lelije, wprost przeciwnie, ale przynajmniej chociaż staram się być obiektywna.

  91. Ted
    15 lipca o godz. 11:06
    Badania socjologiczne wykazują, że polski inteligent, czyli elita narodu nie czyta w roku więcej niż 3 strony maszynopisu. Elity blogowe jak sądzę czytają jeszcze mniej. Stąd nie dziwota, że artykuł Głazjewa przeszedł bez echa. O Kurskim to tak, można bredzić w nieskończoność, ale o poważnych rzeczach to za wyjątkiem kpin i szyderstwa nikt nie piśnie ani słowa. A pisze on mi.in. o III wojnie, która zaczęła się już na Ukrainie, gdzie walczy polski batalion „Kaukaz”. Kolejny tworzy Tusk razem z banderowcem, królem czekolady Poroszczenką.

  92. jasny gwint (13:34)

    elita narodu nie czyta w roku więcej niż 3 strony maszynopisu… pisze on mi.in. o III wojnie, która zaczęła się już na Ukrainie, gdzie walczy polski batalion “Kaukaz”. Kolejny tworzy Tusk razem z banderowcem, królem czekolady Poroszczenką.”

    Tak wlasnie sie dzieje. Czy Pan Lizak tez to dostrzega? Bo jego opinie wazne na tym akurat blogu sa.

  93. wiesiek59
    15 lipca o godz. 13:18

    wiesiek59 wieszczy, cytuję: ”

    „Leszek Miller to rocznik 1946…To tak dla przypomnienia, jakie miał możliwości działania.
    Wstąpić do ZMS. Zostać członkiem Biura Politycznego KC PZPR. Być w Samoobronie u Leppera, potem znów do SLD, morda ty nasza!

    Faktem jest, że postawił na dobrego konia – politykę.
    Inteligentny, bezczelny, z tupetem, daleko zaszedł.

    Ludzie bez skrupułów moralnych zawsze zachodzą daleko, albo wysoko.
    Niektórzy na szubienicę…

    Ale każdy system rządów takich potrzebuje. Ludzi bez właściwości.”

  94. „Rosja posuwając się do takich bredni jak ukrzyżowanie dziecka (przez banderowców z Kijowa) przeszła już samą siebie – mówi dla Onet dr Wiktor Ross, dyplomata, były ambasador Polski w Mołdawii i Armenii oraz były szef misji dyplomatycznej ambasady RP w Rosji i dodaje, że nawet w czasach ZSRR „nie posuwano się do zupełnie czarnej propagandy, która ma charakter graniczący z atmosferą panującą w domu wariatów”.
    No i komu tu wierzyć? Każdy chyba w to, w co chce wierzyć.

  95. jasny gwint
    15 lipca o godz. 13:34

    jasny gwint szydzi z siebie samego, bo jako polski inteligent, czyli elita narodu, czyta mniej 3 strony maszynopisu”.

  96. jasny gwint
    A jaką masz gwarancję, że to prawda z tym polskim batalionem „Kaukaz”? Bo w „Głosie Rosji” tak napisali?

  97. Mag(us)

    Przede wszystkim, nie wierz sobie samej

  98. natca
    15 lipca o godz. 12:10

    natca samokrytycznie obiecuje, cytuję:
    „jestem trollem, nudzę się, więc będę zachowywać się jak dzidzia.”

  99. Nie ma żadnej reakcji na to, co robią politycy, bo niewielu już jest, którzy przywiązują uwagę do tego, co wygadują – a przynajmniej ci „znani i lubiani” od lat.
    Napletli już tyle dyrdymałów, tyle zapowiedzi, tyle końców kariery, początków i metamorfoz , że nawet nie chce mi się przypominać, co to konkretnie było – jedna sieczka bez znaczenia dla nikogo.

    Osobiście nie słucham od lat oczywiście ekipy J.Kaczyńskiego – choćby za fotki z jagniątkiem i list do Rosjan, nie słucham Tuska – nie podoba mi się narastająca arogancja; nie słucham Millera – uu, od lat, chyba jeszcze dłużej niż Kaczora, za szowinizm i ineteresowność; Palikota tez już nie słucham – pieniacz pierwsza klasa, ale jak przyszło pokazać, że coś umie się zrobić z władzą, wyszedł jeden wielki blamaż.

    Słucham B.Nowackiej – od niedawna, z nieufnością. Mówi to, co sama chciałabym powiedzieć. Trzymam za nią kciuki. Lubię tez chłopaka od „Liberte!” I zdaje się, że to koniec tej krótkiej listy nazwisk osób, do których słów przywiązuję uwagę.

  100. atalia
    15 lipca o godz. 13:40

    Cieszę się, że jesteśmy tym razem zgodni.
    Polityka przyciąga ludzi o specyficznej psychice.
    Karierowiczów w szczególności.
    I jest ich w niej co najmniej 90%.
    Pod KAŻDĄ szerokością geograficzną i w każdym systemie władzy……
    Jakakolwiek by flaga nie łopotała, są ludzie skłonni pod nią służyć.
    I wysyłać INNYCH na śmierć.

    Ps.
    W batalionie „Kaukaz” służą najemnicy.
    Kto ich najął?
    Ich narodowość zaś jest obojętna.
    Motywacja- 1000 $ dziennie, jest wystarczająca…….

  101. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Orteq
    15 lipca o godz. 12:08 pisze:

    – Rosjanie nigdy nie wybacza Ukraincom odcinanych rosyjskich glow w Odessie …

    Nawet jakby te odcinania glow byly juz na trupach dokonywane … –

    @Orteq …

    domyslam sie co chcesz powiedziec …

    D . Passent & W. Kuczynski & Co. ( pokazujac kly Putina ) otworzyli na jarmaku „strzelnice” – prwada?

    http://www.strategic-culture.org/news/2014/07/14/ukraine-turf-wars-kolomoisky-vs-poroshenko.html

  102. Obejrzałem na reżimowej INFO fragment powitania niemieckich piłkarzy pod Bramą Brandenburską.

    Co mnie uderzyło?
    Mimo, że powitanie odbywa się pod Bramą to impreza jest pozbawiona jakiegokolwiek patosu. Minimum pół miliona ludzi po prostu cieszy się wraz z piłkarzami z sukcesu. Nastrój sympatycznej, spontanicznej, piknikowej radości po prostu bije z ekranu.

    Przy okazji zwycięskich meczów reprezentacji Niemiec trochę powiedziano jak się tam tworzy się zespół nastawiony na osiągnięcie celu. Jak się okazuje wiele lat trwało systematyczne, metodyczne tworzenie reprezentacji.
    Dużo się można od nich nauczyć. Jak się chce oczywiście.

    Co mnie jeszcze w ostatnich dniach zainteresowało u naszych zachodnich sąsiadów?

    Po pierwsze zapowiedź Angeli Merkel, że gdy poczuje iż ciąży Niemcom po prostu odejdzie z posady Kanclerza i szefowej swej partii. Wskazała też swą ewentualną następczynię – panią minister obrony. Pani Kanclerz zapowiedź tę złozyła ciesząc się rekordową popularnością.

    Wrażenie zrobiło też na mnie jak Niemcy zdecydowanie pozbywają się amerykańskich szpiegów. No cóż … , kropla się ulała.
    Nie ukrywam, że robi na mnie wrażenie to ich zdecydowanie.

    Pozdrawiam

  103. mag (13:41)

    “Rosja posuwając się do takich bredni jak ukrzyżowanie dziecka (przez banderowców z Kijowa) przeszła już samą siebie”

    Sama siebie moze i przeszla, ta Rosja. Innych nie przeszla

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Pogrom_kielecki

    Mord rytualny. Dziecka krew na mace.

  104. Jiba

    Młoda Nowacka też zwróciła moja uwagę.
    Jeśli zachowa charakter, nonkonformizm i nie będzie równać do tego dna politycznego to wróżę jej ciekawą przyszłość.

    Pzdro

  105. Mag

    ~mazovnik do ~Miglanc: Żadne plotki, tylko fakty. Tzw. polscy instruktorzy walczą na Ukrainie, a propaganda banderowska nawet nie probuje tego ukrywać. Dwa dni temu, w sobote oglądaismy z ojcem ukraińską TV (tą oficjalną – banderowską której sygnał leci przez satelitę). Reporterka robiła przgąląd pozycji banderowskich pod Słowiańsiem. Wskazywała, że na pierwszym odcinku jest Gwardia Narodowa, na drugim Batalion Azov (Prawy Sektor) , a na trzecim powiedziała, że są „inozemtsi polyaky i amerykantsi” Słyszałem to ja i mój ojciec (znamy trochę i ruski i ukraiński, ojciec dużo lepiej). pozdrawiam z pięknej mazowieckiej równiny. zwiń
    =============

    Tak przed chwilą wyłowiłem z sieci……

    Wpływ Polaka- szaraka na to, gdzie wysyłamy naszych chłopców jest iluzoryczny.
    Kontrola społeczna nie istnieje.
    Więc wcale bym się nie dziwił, gdyby nasze siły specjalne mieszały w tym kociołku……

    Powstało wiele filmów o zagranicznych akcjach Navy Seals, czy Fok.
    Fikcja, czy prawda?
    A co z cyklem Snajper?
    Przypuszczam, że scenariusze pisze życie.
    A za kilkadziesiąt lat być może, zostaną odtajnione dokumenty- tak jak w przypadku Mossadeka. Tyle że życia nikomu znajomość FAKTÓW nie przywróci.

  106. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Ale numer po Bramom Brandenburska …

    ” Tak ida Gaucho … a tak maszeruja Deutsche ” …

    Typowy obrazek „Dzialacza sportowego” typu. „przydenta” RP
    ” Bieg po zdrowie” …

    Post Christum.
    A propos Gaucho …
    https://www.google.de/search?q=natalja+gontscharowa&espv=2&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=ZhDFU96PDO6y7Aa2w4GoAQ&ved=0CB8QsAQ&biw=1024&bih=710

  107. Kadett!
    o stosowanie podwójnych standardów, o lewicową plemienność, o skłonność do łatwego i bezkrytycznego ulegania tzw. lewicowej narracji, o czerpanie wzorców z marnych źródeł, o czerpanie wiedzy o świecie z jednej tylko studni, gdzie woda wcale nie jest czystsza. O zakłamanie w gruncie rzeczy jest ten cały szum.
    No i pięknie. Gdyby tak zastosować metodę
    atalia
    15 lipca o godz. 13:40
    i w miejsce lewicowej wstawić prawicową plemienność – a nawet sekciarstwo, bo PiS to już prawdziwa sekta – sens pozostałby identyczny.
    Bo polityk, to nie zawód a charakter, bez względu na formację, której się akurat uczepił.
    Powiedziałam, co wiedziałam i pędzę do pracy.

  108. Na młodą Nowacką też patrzę z nadzieją…

  109. Orteq(usiu)
    A ty sobie samemu wierzysz?

  110. Falicz marzy o spoleczenstwie „oburzonych“ zapominajac o koniecznosci budowabnia spoleczenstwa obywatelskiego.

    Mag(rud) marzyla o zostaniu patronka blogosfery, zostala jednak li tylko matronka (matrona?); przynajmniej Gender sie zgadza.

    Saldo mortale

  111. Mgłę mam taką, że ta przysłowiowa angielska robi wysiadkę.
    Objawy znamy, już niektórym atramentu brakuje od jej opisywania.
    Gdzie szukać przyczyn?
    Napatoczył mi się wyścig dookoła Francji, pierwsze trzy etapy leciały przez
    Anglię, nawet o Londyn zawadziły.
    Od Jana Kwaśniewskiego /www.dr-kwasniewski.pl / dowiedziałem się, że
    cywilizację brytyjską stworzyły owce i krowy, a właściwie ich hodowla,
    dla celów konsumpcyjnych i przemysłowych, ma się rozumieć. Zdarzyło się to, w wyniku określonych zjawisk społeczno-politycznych w XVII wieku. Prawdopodobnie z tego właśnie powodu, czyli masowo jedzonych owieczek, i produktów mlecznych, naród zmądrzał tak mocno, że dowiedzieliśmy się, że krew krąży w naszych naczyniach, bo do tego czasu stała, przy okazji Newton wyjaśnił sprawę spadającego jabłka z drzewa, inny wybudował maszynę parową, którą zaprzęgnięto do maszyn przędzalniczych i tkackich. Ruch się zrobił, jak cholera…..
    Mamy XXI wiek, jest lipiec, kolarze jadą koło miasta Leeds, w telewizorze widać:
    pastwiska, owieczki, budy, żeby zwierzakom było lepiej, i płoty z kamienia, grodzące sekcje pasterskie, omszałe, stare jakieś, jakby miały co najmniej 300 lat.
    Co to oznacza? Mamy w posiadłości p.m. Dawida Camerona kraj pasterski, ze wszystkim z tego wypływającymi konsekwencjami. Dalej moja rola się kończy, każdy czytelnik tego bloga, musi, jak będzie chciał, sam dojść do określonych wniosków. Bez czytania, studiowania : historii, biologi, fizjologi, a nawet fizyki, medycyny, rolnictwa, człowieku nie uciekniesz! Musisz to zrobić sam……

  112. wiesiek59
    15 lipca o godz. 14:02 wierzy w propagande TV. Kiedys mowilo sie o inteligencji krzyzowkowej i TV. TV pozostala???????????????????????
    Saldo mortale

  113. Feliks Stychowski
    15 lipca o godz. 13:51

    Kołomojski ma aż tak szerokie plany?
    Prywatna armia jako zaczątek stworzenia własnego księstwa udzielnego, może być prawdą.
    Kresowe „królewiątka” postępowały podobnie.
    Ach, ta TRADYCJA…….

    Brakuje tylko nabijania na pal, i palenia żywcem.
    Ale i to byłoby wybaczone, pod warunkiem że będzie to „nasz s…syn”.
    No i posadka progenitury Bidena będzie dochodowa…..

  114. mag
    15 lipca o godz. 13:41 pytajac o kwestie wiary w mediach zapomina, ze nie o wiare tu chodzi. Wystarczy wlaczyc bowiem tzw. zdrowy lub chory rozsadek….
    Saldo mortale

  115. jesli do tego co napisal redaktor trzeba, niestey, dorzucic rosnace notowania Nowej Prawicy po tym jak ich debilny przywodca spoliczkowal czlowieka to w zasadzie kazdy porzadny I myslacy czlowiek powinien spakowac manatki I wyjechac do Somalii albo popelnic hara-kiri. Bo jak tu miec nadzieje na dogonienie krajow gdzie jest jakas cywilizacja

  116. „Porażająco wręcz niezależny tygodnik „Newsweek” rozmawia po aferze taśmowej z porażająco wręcz niewinnym ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim o podsłuchanej przez „Wprost” rozmowie z byłym już ministrem finansów Jackiem Rostowskim, podczas której Sikorski obiecywał, że załatwi Rostowskiemu „jedynkę” na liście PO w – jak to mówi Rostowski – „Bydgoszczu”, i wypowiadał się szeroko o meandrach polityki zagranicznej państwa i „murzyńskości” Polaków. Tak sobie niezależnie gawędzą.”

  117. ET
    15 lipca o godz. 14:12

    Wyjątkowo odpowiem, choć merytorycznych treści u waści dawki homeopatyczne……

    W Polsce nie ma ruchów masowych.
    Pracy u podstaw.
    Przestały z jakichś przyczyn masowe być partie polityczne, związki zawodowe, organizacje społeczne.
    Apatia i skrajny indywidualizm, czy wyjazd najprężniejszych to niejedyne przyczyny.

    Na tym tle, jedynie dwa ruchy zainwestowały w tworzenie od podstaw nowych masowych organizacji.
    KK oraz Gazeta Polska.
    I zaczyna to przynosić efekty.
    Pytanie o źródła finansowania i cele działania, byłoby zasadne……..

  118. – Nie chodzi o żadne jednoczenie. Efekt ma być jeden, do PiS-u ma wejść nieliczna grupa ludzi, którzy będą mieli połamane kręgosłupy moralno-polityczne. Robione to jest dlatego, że jeśli po 2015 roku PiS nie przejmie władzy, to mają nie powstawać żadne frondy i żadna konkurencja – mówił o próbie jednoczenia prawicy Ludwik Dorn w programie „Polityka przy kawie”.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16324702,Dorn__Nie_chodzi_o_zjednoczenie_prawicy__PiS_chce.html#BoxWiadTxt
    ==============

    Przystawki już są.
    Kto będzie daniem głównym?
    Korwin?
    Inteligencja polega na umiejętności uczenia się na błędach.
    Niestety, prawicowcy intelektem nie błyszczą…….

    Dorn czy Giertych bywaja błyskotliwi w swych ocenach, ale tylko wtedy gdy pozostają poza głównym nurtem.
    Mnie taka dwulicowość nie zdumiewa.
    Ileż już mieliśmy w tym świadku Canoss, apostazji, herezji, Brutusów, nawroceń?
    Za 20 000 miesięcznie, warto mieć giętki kręgosłup?
    Widocznie tak……

  119. Nowa rola dla Brandenburg Gate

    http://www.irishtimes.com/sport/soccer/international/berlin-welcomes-back-joachim-l%C3%B6w-s-lions-for-brandenburg-gate-celebration-1.1866260

    Jak dlugo im, tym Mieniaszkom, zajmie zeby zaczac nastepny Drang Nach Osten? Bo to tylko tak Mieniaszki moga uskutecznic pojscie za ciosem. Innego dla nich pojscia za ciosem nie widac, nie slychac, nie czuc. Nastepny Mundial dopiero za cztery lata..

    Zaatakowanie Ukrainy, w miedzyczasie zajetej przez Rosje, lezy w zasiegu pani Anieli Merkel. Czy ona sie na to porwie, porozmiawawszy z Wladimirem najsampierw, nie mnie dociekac.

  120. NELA BEZANCA
    Co chcesz więcej o sobie powiedzieć, że manie są nieuleczalne, że nienawiść bywa ślepa, że łączysz się z innymi nienawistnikami w ‚bulu i nadzieji’, że czerwone albo różowe jest bardziej twarzowe i trendy, że wystraszony W. Kuczyński to prorok, że bezrefleksyjne czytanie GW i oglądanie „Szkła kontaktowego” oraz dokładanie ile wlezie wierzącym (tej tłuszczy) tu nobilituje..? Nie musisz, naprawdę, od dawna to wiadomo… Nie krępuj się, jesteś u siebie!

  121. * Spowija Nas Mgła* Tak >podobnie jak ta Smoleńska symbolicznie ukryła beznadziejnie niskie kwalifikacje ważnych polskich Vipów ,w tym załogi .
    Ta * mgła * nie ustepuje , być może ustapiła by gdyby szef tej organizacji partyjnej ,(która zawłaszczyła barwy biało-czerowne, używając je jako partyjne ) przekroczył w czasie wakacji granice Rzeczpospolitej i zobaczył wreszcie świat bez obecności osobistej ochrony , porozmawiał ze spotkanymi ludźmi ,a nawet tylko po prostu zobaczył to i owo .
    Niedoczekanie !,
    Kpić i ośmieszać fajny kraj i to bezkarnie ( przegrywane wybory non stop bez refleksji , poza jedną , MY zminiać bedziemy gruntownie wszystko )
    ps.
    Ku mojemu zaskoczniuTVP INFO od rana zaistalowała stanowiska reporterskie w Berlinie z powodu powitania zespołu mistrzów świata .
    Często przez te godziny przewijał się motyw a kiedy – MY POLSKA ?
    Jeśli ustąpi mgła i przegraja kolejne wybory Ci co uważaja się ,że tylko oni Prawdziwi z Krwi i Kości -to być może za pokolenie?! – Warunków po drodze , trudnych do spełnienia jest wiele w tym podstawowy , niechęć lub gentyczny brak ochoty do pracy w zespole , uznanie dla reguł i norm zastanych . <

  122. Orteq
    15 lipca o godz. 14:31 pisze, ze mu roli brak……
    Saldo mortale

  123. Nie pamietam, aby Pan Passent znajdowal sie przed laty w sloncu etycznym…
    Saldo mortale

  124. atalia
    15 lipca o godz. 13:49

    atalia wychodzi z piaskownicy i sepleniac mruczy pod nosem cytuje:
    ” buuu , nie wim co pisac ,buu , wiec bede trolem „

  125. Na blogu hejterstwo antyukraińskie jest uzasadniane uczciwością, dobrymi chęciami, rzekomym obiektywizmem polegającym na opowiadaniu prawdziwych historii sprzed 70 lat odnoszonych w 100 % i bez żenady do całej władzy na Ukrainie, całej armii, w 100 % do Ukraińców (z wyjątkiem tych ze Słowiańska, Ługańska i Doniecka).
    Historie propagowane przez hejterów są przedstawiane jako potwierdzane przez 100 % świadków, którzy widzieli wszystko na własne oczy, np. jak banderowcy krzyżowali dziecko w Słowiańsku, a inni widzieli zza winkla, jak Ukraińcy w Odessie spożywali spalonych ludzi w pożarze.
    Tego rodzaju opowieści w przewidywaniu wrażenia jakie mogą wywrzeć, są opatrywane oburzającymi komentarzami – jak tak można, w środku Europy, do czego to doszło, dlaczego nikt nie protestuje, ludzie, co tam się na Ukrainie wyprawia, itd.

    Takie drobne fakty jak np. zestrzelenie ukraińskiego samolotu nad Ukrainą na wysokości 6500 m przez rakietę rosyjska wystrzeloną z terytorium rosyjskiego uchodzą za kłamstwa propagandy ukraińskiej. Samolot spadł na Ukrainie, blisko granicy, część załogi się uratowała na spadochronach, a system rakietowy, który posłużył do strącenia samolotu, musiał się składać z rakiet naprowadzanych, ze stacji radarowych oraz skoordynowanej przeszkolonej obsługi.

    Nic to nie rusza wieścicieli, że Rosja interweniuje zbrojnie na Ukrainie by załamać Ukrainę (państwo, które stworzył pijany Jelcyn, jak jeden z wesołków sugeruje uporczywie na blogu) i nie przeszkadza im w tym by głośno wołać o deeskalację. Wypuścili rakietę na 6500 m i krzyczą – deeskalować.
    To jakiś dom zdrojowy, jak mówi dr Ross.

    Drugi wesołek podrzuca, a trzeci z zadowoleniem wita rzekomą 100 % pewną wiadomość, że Tusk z Poroszenką w rozmowie telefonicznej uzgodnili utworzenie batalionu ukraińsko-polskiego, który będzie zabijał Rosjan w Doniecku.
    Kto podsłuchał tę rozmowę?

    Taka propaganda być może przeszłaby w Korei Płn, w Chinach, chociaż nie bardzo wierzę w to. Dlaczego propagandziści uznali, że tego rodzaju agitacja prosto z domu zdrojowego jest dobra na Polskę – nie wiadomo. Być może wytyczne zostają wydawane en block – wszystkim takie same.
    Pzdr, TJ

  126. W Afganistanie kolejne ofiary amerykańskiej agresji. Dziś zginęło 89 cywili.
    http://rt.com/news/172880-afghanistan-bombing-car-dead/

  127. Dla Pana Redaktora, z wyrazami sympatii
    Białystok jak widać i słychać to nie tylko kibole, antysemici, faszyści etc.
    http://www.youtube.com/watch?v=k06LScIA8bo

  128. natca
    15 lipca o godz. 15:50

    natca pisze swoje internetowe credo, cytuję:
    „wychodzę z piaskownicy i sepleniąc, mruczę pod nosem –
    buuu, nie wim, co pisać, buu, więc będę trollem.

    Hm, a se bądź.

  129. pawel markiewicz
    15 lipca o godz. 14:17

    pawel markiewicz konkluduje, że NIE popełni harakiri ani nie wyjedzie do Somalii, bo nie jest porządnym i myślącym człowiekiem.

  130. ( HA, ha, HA – dodatek dla zmylenia kapci )
    ///////////////////////////

    @Mag 12:28
    ============
    .
    >>> Zwracam tylko uwage, że mocarstwa dbaja o swoje interesy, (…) i USA, ktora nie chce swojej [ pozycji ] utracic.>>>
    .
    Usa nie chce utracic swojej pozycji na Ukrainie, w Sewastopolu i na Krymie… (?)
    A miala jakąś…? Kiedy i jaką…?
    .
    Co za bezmyslne pie…rdoly. Jak zwykle zresztą.
    PIE…RDOŁY BEZMYŚLNE.
    .
    P.S. Panu red. P. zwracam uwage, że ja nie uzywam słów „zydki” czy „GW-no”.
    Jakby co…

  131. atalia
    15 lipca o godz. 16:43

    atalia bazgroli cos kredą cytuje :
    ” a se będe „

  132. George53
    z g.16:49
    Oj, nieładnie!
    Mało tego, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem (a propos moich uwag o Rosji, USA i Ukrainie) to jeszcze popisujesz się wulgaryzmami.

  133. Oczywiście, Georges53 – sorry za błąd w nicku.
    Był kiedyś taki „Żorżyk, gitarzysta basowy”, ale to chyba nie ty.

  134. Wywiad z Witoldem Kiezunem, dwa cytaty. Calosc na wp.pl

    „W tej chwili jest upowszechniony erotyzm. Straszne rozluźnienie obyczajów. Kult kobiety zanikł, niestety. W czasie powstania było zawartych kilkadziesiąt małżeństw. Na filmie „Powstanie warszawskie” pokazany jest jeden ślub, ale było ich znacznie więcej. Byliśmy pokoleniem, które umiało opanować swoje żądze. Jak człowiek się zakochał, to tę kobietę czcił. Uważał, że fizyczne wykorzystanie jest nie na miejscu.

    Wszyscy myśleli tak samo?

    – Dwóch moich kolegów brało ślub w wieku 19 lat. Jeden z niech stwierdził: „No co ja zrobię? Ja się kocham i nie mogę wytrzymać”. No dobrze – mówię – w takim razie będę świadkiem na twoim ślubie. Ja sam, dopóki nie wziąłem ślubu kościelnego, nie mogłem dotknąć mojej ukochanej. Ona była dla mnie uosobieniem kultu kobiecości. Kobiety były ciepłe, staranne, dbały o każdego rannego. To było zupełnie niezwykłe. Teraz, gdy czytam, że kobiety powinny być bardziej „męskie”, silniejsze, to uważam, że to jest wielka strata. ”

    […]

    „W 1998 roku w Kanadzie zrobiłem ankietę wśród 102 swoich studentów: jakiej narodowości byli naziści? (bo nigdzie się nie pisze o zbrodniach niemieckich, tylko nazistowskich). Na 102 studentów 62 napisało – polskiej. Zapytałem: „dlaczego?” Odpowiedzieli: „Dlatego, że są polskie obozy koncentracyjne. A wiadomo, że obozy koncentracyjne były organizowane przez nazistów, żeby mordować Żydów. Wobec tego naziści to są Polacy”. I w tej chwili cały świat tak uważa. Dwa lata temu profesor amerykański, kiedy dowiedział się w czasie konferencji w Nowym Jorku, że siedzi obok niego profesor z Polski (mój kolega) wstał i powiedział, że koło Polaka z Polski on siedzieć nie będzie, bo myśmy wymordowali Żydów. […] I to jest największy skandal, również nasz. „

  135. Kartka z podróży
    15 lipca o godz. 13:55

    ” Dużo się można od nich nauczyć. Jak się chce oczywiście. ”
    i
    ” Nie ukrywam, że robi na mnie wrażenie to ich zdecydowanie. ”

    Mowa tu powyzej o Niemcach , w wydaniu @ Kartki z podrozy.
    A moze by tak jednak posluchac slow niejakiego L.Walesy ,
    bylego Prezydenta RP i polaczyc sie z Nimi ?

    Tylko po co byl by wtedy ” En passant ” ?

    Pozdrowionka.

  136. natca
    15 lipca o godz. 17:18
    atalia

    natca pisze, cytuję:
    „bazgrolę credo kredą – a se będę”.

  137. Cześć Cynamon29

    Dawno Cię nie było. No ale fajnie, że jesteś.

    Wiesz, że tu u mnie na pograniczu przed finałowym meczem widziałem samochody z niemieckimi flagami na polskich rejestracjach.
    Sporo się zmienia we wzajemnych relacjach. Na dobre.

    Pzdro

  138. @Kartka

    „widziałem samochody z niemieckimi flagami na polskich rejestracjach.
    Sporo się zmienia we wzajemnych relacjach.”

    Czyli sprawy postepuja tak jak pisalem. PL skutecznie zamienia sie w „region”. To juz nie jest zadne panstwo. I to wszystko dzieje sie z przytupem wlascicieli, zarzadcow oraz aplauzem tubylcow zwanych dla niepoznaki ‚obywatelami’.

  139. Equinox

    Nie wiem czy PL zamienia się w region.
    Ja piszę z pogranicza, które jest objete zinstytucjonalizowaną wpółpracą regionalną i to się czuje oraz widzi. No i oczywiście transgraniczną kooperacją ludzką – jeszcze bardziej intensywną. No i są efekty.
    Zresztą to psychologicznie zrozumiałe, że ludzie kierują wzrok tam gdzie jest lepiej.

    Nie da się ukryć, że to co dociera tutaj ze wschodu jest dołujące. I nie mam na myśli tylko bezsensu wojny na Ukrainie. Również warszawskie echa są odstręczające swym nihilizmem – te taśmy obrzydliwe, brak alternatywy dla skompromitowanego rządu, te obrazki polityczne jak walki w kisielu … .
    W tym kontekscie zrozumiałe jest, że ludzie tęsknie patrzą na zachód jak sąsiedzi sensownie się rządza. No i zaczynaja się powoli z tym zachodem utożsamiać.

    Pozdrawiam

  140. Cos tu nie gra.W Polsce na mniejsza skale rozgrywa sie amerykanizm.Polityka przestala byc wiarygodnym zrodlem informacji tak samo jak Washington Post.Nawet Die Zeit jest juz zmanipulowany.Chyba nadchodzi czas odkupienia.Co dzieje sie w grajdolku polskim odzwierciedla czelusci amerykanskie.Quo vadis?Niby wiadomo a nie wiadomo.Swiatem rzadzi pieniadz a „politycy” to teatr marionetek.Komentatorzy to w przerazajacej wiekszosci slugusy.I badz tu madry.Najgorsze ,ze nie wiadomo kiedy cenzura wykonczy internet?Broniewski pisal”Bagnet na bron” ja twierdze „Internet chron”-Slonecznosci!

  141. Kartka z podróży
    14 lipca o godz. 23:29

    Wojtek, czas najwyzszy bys zalozy w chacie klimatyzacje i przestal cytowac banalne wypowiedzi banalnych politykow. tylko panujaca wysoka temperatura otoczenia usprawiedliwic moze twoje przytaczane cytaty.
    badz szczesliwy, ze donaldowi sie jeszcze chce trzymac za morde towarzystwo

  142. Kartka z paodróży
    Bezprzykładne rozpanoszenie się kleru, do czego dopuściły wszystkie kolejne rządy i świeccy, którzy wszystkim chcą narzucać swoje przekonania i coraz więcej rzeczy obraża ich „uczucia religijne” też robi swoje.
    Wielu młodych woli mieszkać teraz w Anglii czy Niemczech i nie kwapi się z powrotem do kraju nie tylko z przycznyn ekonomicznych, ale kołtuńskiego zaduchu i oparów absurdu, jakie unoszą się nad Umęczoną.

  143. Kartka z poróży
    erratka: „świeccy talibowie”.

  144. ??Cos tu nie gra.W Polsce na mniejsza skale rozgrywa sie amerykanizm.Polityka przestala byc wiarygodnym zrodlem informacji tak samo jak Washington Post.Nawet Die Zeit jest juz zmanipulowany.Chyba nadchodzi czas odkupienia.Co dzieje sie w grajdolku polskim odzwierciedla czelusci amerykanskie.Quo vadis?Niby wiadomo a nie wiadomo.Swiatem rzadzi pieniadz a „politycy” to teatr marionetek.Komentatorzy to w przerazajacej wiekszosci slugusy.I badz tu madry.Najgorsze ,ze nie wiadomo kiedy cenzura wykonczy internet?Broniewski pisal”Bagnet na bron” ja twierdze „Internet chron”-Slonecznosci!

  145. @Kartka,

    Chyba to jest oczywiste, ze postepujacy zanik polskiej panstwowosci jest bardziej widoczny na pograniczu niemieckim gdzie jest najwiekszy gradient cywilizacyjny i zwiazana z tym dyfuzja. Niby gdzie mialo by sie to najbardziej uwidaczniac, w Kielcach czy Czestochowie?

    W jednym z poprzednich wpisow podziwiales konswkwencje Niemcow. Slusznie, i tego wlasnie Polakom brak najbardziej. Chyba zreszta wszysy Slowianie cierpia na deficyt tego genu. Czy nie bylo by konsekwentnie i uczciwie (i taniej!) zamknac na klodke sejm i rzad w Warszawie i poprosic Niemcow albu Skandymawow o zaradzanie? Zamiast tego stwarza sie pozory waaadzy, parady wojskowe i wojenki na wschodzie. No to jest tak jak jest. A na forum zawsze mozna ponarzekac, ze Kurski czy inny pajac to czy tamto. Czy to w ogole jest wazne? Dyskutowanie takich rzeczy ad mortem defecatum to jakas patologia polskich pseudo elit niezdolnych do nadazania za uciekajacym swiatem.

  146. Przepraszam,wygladalo na to ,ze musze postarac sie aby opublikowano me wypociny.Sa juz 2 razy.Dziekuje kwiatow nie potrzebuje!Odszedlem poprzednio od tematu ktory mnie nurtuje.Podsluch podsluchowi nie rowny.Pozbawil zycia Nixona a Tusk niesmiertelny?Zadziwiajace.Kraj niby ludzi rozumnych nie potrafi znalezc alternatywy. Mialem napisac „Flaszke” na premiera ale niestety nie jest mi do smiechu.Zostawmy biskupa w swoim bezpiecznym zascianku.Tak czy owak wyglada na Jelenia.Nie znaczy to wcale,ze sytuacja nie zmusza do czynow.Przykre ,ze jedynie ktos gdaka.Czyzby w tym kraju nie bylo nikogo na miare Paderewskiego?Norwid zgubil fortepian ,Passent zatracil reality,Wodecki jak zwykle”Zacznij od Bacha” a gdzie Polska zacznie?Na razie spi!

  147. TJ
    15 lipca o godz. 16:03

    ” Na blogu hejterstwo antyukraińskie jest uzasadniane uczciwością, dobrymi chęciami, rzekomym obiektywizmem polegającym na opowiadaniu prawdziwych historii sprzed 70 lat odnoszonych w 100 % i bez żenady do całej władzy na Ukrainie, całej armii, w 100 % do Ukraińców (z wyjątkiem tych ze Słowiańska, Ługańska i Doniecka)…”

    Drogi TJ – ocie , dawno juz nie gadalismy , a jam bardziej oserwatorem i czytelnikiem blogu , nizli jego uczestnikiem.
    Co do Twoich uwag : masz absolutna racje .
    Co do moich obserwacji : nie tylko ” hejterostwo ” sie na blogu
    panoszy , ale namnozylo sie cale mnostwo Wickow i Wackow co to
    wszelakie rozumy pozjadali , a prawdziwi eksperci to przy nich nikle konusy ( w ich mniemanologii stosowanej ) .
    Dlatego ( miedzy innymi ) tak rzadko tu pisuje – atmosferka deczko
    zjelczala , jak by tol Witkacy ujal.
    A co do propagandy :
    taka mala bombonierka dla Ciebie i starych Przyjaciolek oraz
    Przyjaciol :

    ” (…) Wiec z punktu , majac na uwadze ,
    ze ewentualna krytyka moze byc ,
    tak musimy zrobic , zeby tej krytyki nie bylo …
    tylko aplauz i zaakceptowanie (…) ”

    ” Rejs ” M.Piwowarskiego

    Pozdrowionka.

  148. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    zadymausa
    15 lipca o godz. 19:13 pisze:

    – Cos tu nie gra –

    @zadymausa

    wszystko jest w normie GW-a & POLITYKA, w normie w imie ktorej mozna banowac …

    http://niezalezna.pl/57339-koniec-europropagandy-unijne-stanowiska-dla-tuska-i-sikorskiego-polityka-fikcji

  149. mag (12:28)

    „Zwracam tylko uwagę, że mocarstwa dbają o swoje interesy, więc i Rosja, która chce odzyskać swoją pozycję po rozpadzie ZSRR, i USA. która nie chce swojhej utracić.”

    Mag(usiu)! A jakiej to pozycji USA nie chce UTRACIC na Ukrainie? Mnie wciaz sie wydaje, pewnie nieslusznie, ze tam o PNAC idzie i o nic wiecej. O ten ubzdurany przez Dicka Cheneya w 1992 roku w jego „projekcie” nastepnny wiek ma byc wiekiem amerykanskim.

    http://www.prisonplanet.com/analysis_louise_010603_pnac.html

    „Peace through strength”. Pokoj poprzez sile. Czy, po dwudziestu latach tego nieustajacego projektu Pokoju Poprzez Sile, potrafisz dostrzec ten nieustajaco nam postepujacy pokoj na swiecie?

    Rency opadajo. Zaraz PO portkach. Naprawde

  150. Mag

    Myslę, że do Polski wielu ludzi, którzy wybierają emigrację nie tyle bezpośrednia (ta widoczna) polityka kleru zraża co raczej jej skutki głębsze. No bo jak by na to nie patrzeć, to gdy się ma trochę odwagi mozna w kraju żyć bez kontaktu z klerem i fanatykami.
    Raczej więc myślę o mentalności niewolniczej wpajanej przez kler od dzieciństwa, która potem owocuje zgodą na dzikie stosunki pracy, nierówności i skrajną niesprawiedliwość. To efekt wpajania ludziom, że muszą w pokorze nieść swój krzyż bo to jest jakimś planem boskim, którego depozytariuszem jest kk . Już nawet bez obietnicy zbawienia, bo w to mało kto wierzy. Tak więc przed tymi społecznymi efektami katolickiej wizji świata ludzie wieją.

    Choć przyznam, że również powody obyczajowe wynikające z konserwatyzmu kleru i fanatyzmu tutejszego życia publicznego ludzi z kraju wyganiają. W Hiszpanii spotkałem np bardzo sympatyczne polskie małżeństwo gejowskie na wakacjach. To dwa młode chłopaki, emigranci z Wysp, którzy tam wyjechali by spokojnie żyć po swojemu. Co ciekawe obaj byli chrześcijanami.

    Pozdrawiam

  151. @passent

    A fuj, a kysz, jeden wstyd, wstrząsający brak empatii, taktu i czego tam jeszcze. Jak można być tak bezwzględnym wobec polityka w potrzebie. Liczne domy, mieszkania, samochody, zony, dzieci to wszystko wymaga ciężkiej forsy a tu nie dość, ze brukselskie zródło wyschło ale co gorsza, nowych nie widać. Poza tym pan Kurski to polityk, który najwyraźniej lubi powroty. O ile sie nie mylę to w samym PiS juz był ze dwa ( trzy?) razy.

    Troszeczkę tolerancji i zrozumienia jeszcze nikomu nie zaszkodziło :)

  152. Equinox (19:52)

    „postepujacy zanik polskiej panstwowosci jest bardziej widoczny na pograniczu niemieckim gdzie jest najwiekszy gradient cywilizacyjny i zwiazana z tym dyfuzja.”

    Uff. Tyle mondrych jak sto mefisofeli slow w jednym zdaniu. I to w zdaniu niepelnym!

    Czy Szanowny ubolewa nad ta dyfuzja i postepujacym zanikiem panstwowosci polskiej? Czy sie tez cieszy?

    Polska panstwowosc jest ogromnym obciazeniem dziedzicznym. Dla tych wszystkich patriotow rwacych na emigracje, znaczy. Ci co na emigracje nie rwa, pozostajo na stazy panstwowosci. Tej przez nikogo nie chcianej, jak slychac. Uoj, biednym narodem som, uoj biednym

  153. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Equinox
    15 lipca o godz. 19:52 pisze & proponuje:

    – Czy nie bylo by konsekwentnie i uczciwie ( i taniej! ) zamknac na klodke sejm i rzad w Warszawie i poprosic Niemcow albu Skandymawow o zaradzanie? – … itd, itp, …

    “ Dlatego, że są polskie obozy koncentracyjne. A wiadomo, że obozy koncentracyjne były organizowane przez nazistów, żeby mordować Żydów.
    Wobec tego naziści to są Polacy ” … Dwa lata temu profesor amerykański, kiedy dowiedział się w czasie konferencji w Nowym Jorku, że siedzi obok niego profesor z Polski (mój kolega) wstał i powiedział, że koło Polaka z Polski on siedzieć nie będzie ” …

  154. Czeski europoseł z frakcji Zjednoczonej Lewicy Europejskiej Jirzi Masztalka powiedział, że Europie grozi nowa wojna, a jednym z powodów tej sytuacji jest podpisanie przez UE umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą. – Mamy do czynienia z tendencjami faszystowskimi i z klęską humanitarną. Wysiedlono półtora miliona Ukraińców – dodał. Jego zdaniem niezależna komisja powinna zbadać nadużywanie siły na wschodzie Ukrainy, a Unia musi zapobiec „czystkom etnicznym, które na pewno nastąpią” na Ukrainie.

    Z kolei francuski eurosceptyk Jean-Luc Schaffhauser oskarżył PE, że popierając władze w Kijowie „pozwala masakrować ludność cywilną”
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/eurosceptycy-zarzucaja-ue-podsycanie-kryzysu-na-ukrainie/v7e1v
    ===================

    Chcąc, niechcąc, popieram zdanie eurosceptyków w sprawie Ukrainy…….
    Wydaje mi się RACJONALNE.

    Zamiast ogłosić referendum, zastosowano z wiadomym skutkiem ostrzał artyleryjski i ataki lotnicze.
    Tak nie zdobywa się poparcia ludności dla swoich poglądów.
    Kto korzysta na wojnie domowej?
    To chyba zasadne pytanie?

  155. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Equinox
    15 lipca o godz. 19:52

    Domyslam sie, ze jest b. wielu – a nawet coraz wiecej – ktorzy nie chca siedziec kolo profesorow & elit ustanowionych tzw, ” Dekretem Katynskim ” …

  156. Equinox

    Piszesz: „Czy nie bylo by konsekwentnie i uczciwie (i taniej!) zamknac na klodke sejm i rzad w Warszawie i poprosic Niemcow albu Skandymawow o zarzadzanie?”

    To niemożliwe

    Po pierwsze z powodów politycznych oni by się tego nigdy nie podjęli. Nie wzięli odpowiedzialności za ten kraj. No bo po co?

    Nie podjeli by się tego również z powodów praktycznych zdając sobie sprawę, że w tym społeczeństwie ich metodami po prostu nie da zarządzać. Przecież efekty niemieckie czy skandynawskie to zasługa tamtych społeczeństw wyłaniających z siebie władze zarządzające społeczeństwami. Jedno bez drugiego nie może istnieć.

    Z tego co wiem, to biznes światowy (również niemiecki) zarządza swoimi interesami w Polsce za pomocą zdzczałego, bezwzględnego polskiego nadzoru. Bo po co sobie samemu brudzić ręce skoro Polacy nie wykazują elementarnej solidarności wobec siebie i są gotowi na wszystko by zadowlić swych zagranicznych pryncypałów.

    ————————————————————————————–

    W Polsce jedynym czynnikiem zmiany na lepsze może być kulturowa dyfuzja, na którą zwracasz uwagę. Stąd ten coraz silniejszy podział na kulturowy wschód i zachód kraju.
    No i regulacje unijne, bo przecież 75 procent stanowionej tu prawa jest zgodne z dyrektywami unijnymi. Unijnymi czyli posrednio również niemieckimi. A z tego co zauważam największe emocje polityczne i konflikty budzi pozostałe 25 procent prawa będącego efektem radosnej twórczości tutejszej legislatury.

    To mówi samo za siebie.

    Pozdrawiam

  157. Coraz więcej ofiar amerykańskiej wojny na Ukrainie schroni się i ucieka do Rosji. Biedni ludzie,ofiary agresji imperialistów. Jest ich już kilkadziesiąt tysięcy. Wymagają pomocy. Czy Polski rząd lub Pani Ochojska organizują jakąś pomoc? A może episkopat? Chętnie bym uczestniczył

  158. Kzp (20:13)

    „W Hiszpanii spotkałem np bardzo sympatyczne polskie małżeństwo gejowskie na wakacjach. To dwa młode chłopaki, emigranci z Wysp, którzy tam wyjechali by spokojnie żyć po swojemu. Co ciekawe obaj byli chrześcijanami.”

    Ogromnie to ciekawe, ze polskie małżeństwo gejowskie bylo chrzescijanami. Ta ‚ciekawosc’ miesci sie w przedziale 5-10 procent. Bo to tyle jest homosiow posrod spolecznosci ludzkiej. Dotyczy to absolutnie wszystkich panstw. Oraz innych istot zywywych na tym swiecie. Pliszek nie wykluczajac.

    Przytoczony przez Ciebie przypadek ciekawy jest. Nie z racji orientacji seksuanej jednakze. On ciekawy jest z racji zaradnosci emigranckiej.

    „Pedaly a zobacz jak sobie radzo, na tych Wyspach. A ty co, kmiotku w skansenie zyjacy? Byles to kiedy na wakacjach w Hiszpanii?”

  159. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Equinox
    15 lipca o godz. 19:52

    https://www.youtube.com/watch?v=Obeeldnc3Mg

  160. @breslauer 15 lipca o godz. 16:09, a ja myslałam że piesni sławiących pokój na Ziemi już się nie spiewa, dlatego wczoraj przypomniałam „War”. Jednak po lekturze poleconego w poprzednim blogu przez @JG tekstu widzę, że nie idzie ku lepszemu.

  161. @Feliks Stychowski 15 lipca o godz. 20:28

    Zmiarkuj Pan, troche uczciwosci w zalaczaniu cytatow przystoi. Cytujesz Pan za jednym oddechem moja wypowiedz i zaraz potem – bez uprzedzenia czytelnika – nie zwiazana bezposrednio z tematem wypowiedz Kiezuna zacytowana w innym wpisie, co do ktorej ja sie nie wypowiedzialem czy sie z nia zgadzam w calosci, czy tylko w czesci czy w ogole nie. Zycze zdrowia.

  162. Georges53 (16:49)

    „PIE…RDOŁY BEZMYŚLNE”

    UwazamZe, w przeciwienstwie do mag(usi), ze to nie jest zaden wulgaryzm. Podobnie jak „pier..doly wierudne” zadnym wulgaryzmem nie sa. Owszem. moze to byc kwestia wybiorczosci jenzykowej. I chyba jest.

  163. Orteq

    A jaka to zaradność emigrancka?

    Spotykałem Anglików, Niemców, Holendrów … czy wyżej chocby polskich emigrantów do zasobniejszych krajów, którzy wakacje w Hiszpanii spedzali za social. Za brytyjski, niemiecki … zasiłek możesz sobie spokojnie wędrować po Hiszpanii czy koczować na plażach w Maroku.

    Zaradność się w jednym przejawia. W tym, że ci ludzie zamiast tonąć w depresji przyjemnie spędzają ten trudny życiowo okres.
    Na ale to juz kwestia mentalności.

    Pzdro

  164. Feliks Stychowski
    15 lipca o godz. 20:28

    A moj serdeczny przyjaciel , doktor filozofi na Uni w Hamburgu ,
    zaproszony na wyklady do Monachium , wzial i tam pojechal .
    Na dworcu glownym w Monachium mial go oczekiwac profesor
    monachijskiej uczelni i oczekiwal .
    Obaj panowie znali sie bardzo przelotnie, glownie poprzez rozmowy
    telefoniczne.
    Monachijczyk natychmiast rozpoznal mojego przyjaciela wysiadajacego
    z pociagu i powital go tymi oto slowy :

    ” Grüß Gott ! Mein lieber Doktor ! ”

    Na co moj przyjaciel , zachowujac zimna krew i powazne lico ,
    tak oto monachijczykowi odpowiedzial :

    ” Od kiedy to szanowny profesorze , jestesmy ze soba na TY ? ”

    Profesora zamurowalo , ale juz po chwili obaj panowie smiali sie
    serdecznie z zaistnialej sytuacji slownej .

    Wracajac do Twojego prymitywnego profesora amerykanskiego
    drogi @Feliksie Stychowski ; swego czasu Stephen King ( tak ! ten
    King ! ) stwierdzil w jednym ze swoich esejow ze :

    ” … To ze na lotnisku w Dallas wsiadzie do samolotu duren,
    wcale nie znaczy ze na lotnisku w Nowym Yorku wysiadzie z tego samego samolotu medrzec .
    Wrecz przeciwnie : ten sam duren z Dallas , wysiadzie tak samo durny
    jak juz wczesniej byl , na lotnisku w Nowym Yorku .
    Fakt lotu samolotem , niczego tu nie zmieni .
    Duren pozostanie durniem . ”

    Pozdrowionka.
    PS : tak miedzy nami: @Equinox nieco nagina i przegina ( ale to
    nie dziwi , bo na swoja modle ).

  165. cynamon29
    15 lipca o godz. 20:09
    TJ
    15 lipca o godz. 16:03

    Mój komentarz
    Hejterstwo w polskiej sieci, to problem cywilizacyjny. Krajanie jako ludzie nieco zapóźnieni mają dwa problemy – komunikowania się ze sobą i podejmowania współpracy. Do jednego i drugiego potrzebny jest określony minimalny poziom tzw. inteligencji społecznej w społeczności, która się komunikuje wewnętrznie i współpracuje.

    Equinoxa propozycje rozwiązania tego problemu są bardzo radykalne i przewidujące bardzo szybki skutek – oddanie kraju pod jakąś formę zarządzania przez tych, którzy to opanowali – Niemcom lub skandynawom i po robocie. Polska regionem w Unii.

    Nie sądzę, by ten pomysł wcielenia mógł przynieść szybki efekt, obawiam się, że mógłby być przez długi czas efekt przeciwny.

    Polska kultura porozumiewania się oparta jest od wieków na kontrowersji, najczęściej na antynomii – stawianiu dwóch przeciwnych, często odległych od życia i omawianej sprawy tez i przeciwstawianiu się z całych sił jednej tezie jako niesłusznej, niesprawiedliwej oraz obronie całym swoim jestestwem tezy słusznej, sprawiedliwej.

    Ten typ kultury porozumiewania się tworzy bardzo nieefektywną kulturę współpracy, a nieefektowność współpracy z kolei jest tłumaczona dorabianą post factum ideologią w rodzaju – nie chcą nas, krzywdzą nas, chcą nas zniszczyć, itd. Tworzy się błędne kolo.

    Te dwie tradycje mają swoją poważną kontynuację na blogach, w mediach sieciowych, gdzie kontrowersje są najpierw wymyślane, tworzone, a następnie służą jako źródło nowych kontrowersji. I tak w kółko. Krajanie zamiast pracować kłócą się.

    Kontrowersje i usprawiedliwianie się dwoma przeciwstawnymi czarno-białymi tezami stają się sensem ich życia. Może nie sensem, ale wyznacznikiem tożsamości w sensie – mamy rację, tylko inni nam przeszkadzają, nie dają żyć, kłamią, oszukują, itd, itp.
    Obszerny temat.

    Equinox wspomniał o gradiencie cywilizacyjnym na pograniczu niemiecko polskim oraz o dyfuzji, jaką wzbudza ten gradient. Ja bym poszerzył strefę gradientową, czy ogólniej – strefę wzajemnych oddziaływań na mentalną, administracyjną i gospodarcza strefę unijnej współpracy, która obejmuje dużą część kraju i społeczeństwa, jest środowiskiem wzmagającym dyfuzję, sprzyjającym integracji, itd. Co widzimy i słyszymy na przykładzie choćby znacznej akceptacji społecznej dla współpracy unijnej, tak znacznej, że partie do niedawna eurosceptyczne wycofują się z otwartego potępiania Unii jako nosiciela zła, burzyciela wartości, itd. Pozostają na placu boju z Unią oszołomi, a w zasadzie jeden, którego nawet eurosceptycy zachodni nie są w stanie zaakceptować.
    Ale to też zbyt obszerny temat.
    Pzdr, TJ

  166. @Orteq 15 lipca o godz. 20:27

    „Czy Szanowny ubolewa nad ta dyfuzja i postepujacym zanikiem panstwowosci polskiej? Czy sie tez cieszy?”

    Jesli by wziac pod uwage jakosc i uczciwosc zarzadzania, to oczywiscie nalezy sie cieszyc. Jak opisywal Kartka, ludzie w terenach przygranicznych ucza sie masowo niemieckiego i przygotowuja swoje pociechy do studiowania w Berlinie. Widac tak chca. Wiec jest demokratycznie. Nie cieczysz sie?

  167. Dużo zdrowia Panie Danielu -= jest Pan jednym z niewielu którzy mówią rozsądnym głosem w tym zbiorowym kretynizmie podsłuchów i pseudodziennikarzy, pseudopolityków.

  168. ET (15:42)

    „Orteq 15 lipca o godz. 14:31 pisze, ze mu roli brak……Saldo mortale”

    Jestes tak ZWIEZLY w slownictwie, ze nie nadonzam. Czy powinienem nadonzac?

    Wjechalem do chalupy, z daczy, a tu takie kwiatki intelektualne na blogu. Czy wypada je sobie odpuscic, te kwiatki? Czy tez bedzie to impertynenctwo paskudne?

    Jak zyc? Czym straszyc? Strach gembem otworzyc

  169. Ciekawa wiadomość

    „Tusk podczas spotkania z Angelą Merkel otrzymał propozycję zastąpienia Hermana van Rompuya na stanowisku. Ma dylemat i bardzo nie chce z przyczyn, które są oczywiste. Ale z drugiej strony takiej propozycji nie otrzymuje się codziennie. Może to jedyny raz w życiu Donald Tusk otrzymał ofertę zajęcia tak wysokiej pozycji w europejskiej polityce. Polityce, która jest dla naszego kraju ważna, a interesy Polski można realizować na dziesiątki sposobów – tak Bogusław Chrabota, redaktor naczelny „Rzeczpospolitej”, zapowiadał jutrzejszy tekst w programie Daniela Passenta w TOK FM.
    – Wybór Junckera na szefa wspólnoty to potwierdzenie tendencji federealistycznych. On mówi o unii energetycznej i stworzeniu osobnego budżetu dla strefy euro. O ile pierwsza sprawa jest po myśli naszego rządu, to druga jest dużym ryzykiem. Gdyby Polak stał na czele Rady Europejskiej, to miałby większą szansę balansowania tych tendencji ryzykownych dla Polski. Ta sytuacja byłaby zgodna z polskim interesem. I kwestia druga: czy on ma problem z partią. Sam przyczynił się do tego, że nie ma następcy. Ale czy rząd się utrzyma? Myślę, że bez problemów. W sposób techniczny może doprowadzić Elżbieta Bieńkowska. Zdaniem Chraboty „największą bolączką jest dociągnięcie partii do wyborów parlamentarnych”

    Pzdro

  170. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Equinox
    15 lipca o godz. 19:52

    https://www.youtube.com/watch?v=cUBGAr_KIMw

    Eguinox

    Odcinek 18/18 b. prosze sobie samemu odszukac – ok? …

    Panie ” p r o f e s o r z e ” domyslam sie, ze nie sprawiam P. prof. klopotu – prawda?…. to znaczy tak mysle …

    Zycze przyjemnosci w ostatniej scenie … – jezeli doroslismy… (?)

  171. Kartka z podróży (21:03)

    „jaka to zaradność emigrancka? …Zaradność się w jednym przejawia. W tym, że ci ludzie zamiast tonąć w depresji przyjemnie spędzają ten trudny życiowo okres. Na ale to juz kwestia mentalności.”

    Sie zgadza. Kwestia mentalnosci. Tej z ktora sie narodzilo. A nie tej ktora KK wciska, obludnie, wierzacemu ludkowi. „No bo jesli ktos we wsi ma inaczej niz robienie dzieci, to niech zostanie niezamenzny. Albo niech na ksiendza idzie”

    „Trudny życiowo okres”. Czy ty naprawde wierzysz w to, tak jak nasi katole patrioci wierza, ze homoseksualizm jest tylko przemijajacym okresem w zyciu? A czy u pliszek jest tak samo?

  172. kadett
    15 lipca o godz. 14:35
    Przyjmij wyrazy współczucia.

  173. Orteq

    Co Ty?
    Pisząc „trudny życiowo okres” miałem na mysli bezrobocie. Zerknij jeszcze raz na komentarz.

    Mnie cieszy gdy się ludzie kochają, są ze sobą. A w jakich konstelacjach, układach to nie ma dla znaczenia.

    Pozdrawiam

  174. Kzp (21:15)

    “Tusk podczas spotkania z Angelą Merkel otrzymał propozycję zastąpienia Hermana van Rompuya na stanowisku.”

    Zarty sie nas trzymajo. No i tak trzymac. Jesli nie glupiej

  175. Orteq

    Tak powiedzieli w audycji naszego Gospodarza.

    Nie wiem na ile to realna propozycja ale jakoś weselej bo jak mowią „baba z wozu, koniom lżej”

    Pzdro

  176. TJ
    15 lipca o godz. 21:08

    TJ – ocie , przypuszczam ze konsolidacja i dyfuzja to nieuchronny
    kierunek Europy na przyszlosc .
    Byc moze nas juz tu nie bedzie , na tym ziemskim padole , byc moze
    jeszcze bedziemi tego naocznymi swiadkami , ale wszystko ( na niebie
    i na ziemi ) wskazuje na to ze Europa bedzie jednym panstwem .
    Obserwuje to na wielu przykladach , w przeciagu wielu lat .
    Tzw. swiadomosc zbiorowa europejczykow , ciazy ku temu by stanowic
    jedno panstwo .
    Nie jedna narodowosc ( bo to utopia ) , ale jedno Panstwo.
    Sprawdzone od stuleci funkcjonowanie takich zlepkow narodowosciowych jak USA , Kanada czy Australia napawa mnie
    optymizmem w tym kierunku .
    Innym czynnikiem zmuszajacym europejczykow do utworzenia jednego
    silnego panstwa , jest pelzajaca kolonizacja chinska i rosnacy w sile ,
    fundamentalizm arabski ze swoim swietym dzihadem.
    Pokolenie majace teraz najwiecej do powiedzenia i do zrealizowania ,
    wie dokladnie ze tylko silne , duze i skonsolidowane panstwo moze
    liczyc na przetrwanie i stabilny rozwoj .
    To ze male jest piekne , wszyscy wiedza .
    Nie znaczy to jednak , ze to ” male i piekne ” jest jednoczesnie silne i
    bogate . Z regoly jest odwrotnie .
    Moim osobistym ( ale i nie tylko ) zdaniem , Europa jest skazana
    wyrokami historii i echami wydarzen , na stworzenie silnego panstwa
    federacyjnego .
    Inaczej nie przetrwa nadchodzacych przemian zarowno politycznych ,
    jak i gospodarczych .
    Na pytanie : Quo vadis Europo ? nie ma odpowiedzi alternatywnych .
    Jest przymus cywilizacyjny .

    Pozdrowionka.

  177. @Kartka

    „Po pierwsze z powodów politycznych oni by się tego nigdy nie podjęli. Nie wzięli odpowiedzialności za ten kraj. No bo po co?”

    Nie podejma sie pelnej odpowiedzialnosci dopoki nie beda mieli w tym interesu. Sprawy moga sie jednak tak potoczyc iz niepodejmowanie odpowiedzialnosci nie bedzie juz dluzej w ich najlepszym interesie. Jeszcze nie teraz, ale moze juz niedlugo, byc moze szybciej niz przypuszczamy. Niecierpliwosc nie jest dobrym doradca.

    „Nie podjeli by się tego również z powodów praktycznych zdając sobie sprawę, że w tym społeczeństwie ich metodami po prostu nie da zarządzać.”

    No, no, tym stwierdzeniem przescignales nawet Equinoxa :)
    Ale na serio, sadze, ze efekty nie byly by odrazu takie jak np. w Monachium ale byla by widoczna stala poprawa. Mysle, ze jako narod jestesmy oporni ale reformowalni. Potrafimy sie uczyc szybko ale nie lezy nam zarzadzanie, choc po latach dobrego treningu i tu moglibysmy osiagnac postep. Dlaczego np. nie zatudnic Holendrow, Niemcow, czy Szwajcarow na glownych stanowiskach w resortach zwiazanych z przemyslem, rozwojem gospodarczym, edukacja, szkolnictwem wyzszym, etc? Trzeba prrzyspieszyc nasza ewolucje cywilizacyjna. Na przerabianie opuszczonych lekcji reformacji, oswiecenia i kapitalizmu normalnym tokiem studiow nie ma juz czasu. Swiat przyspieszyl i odezdza z przyspieszeniem, to jest dzisiejsze „new normal”, ktore musimy zaakceptowac i zrozumiec i tak starac sie zmienic reguly gry aby moc wygrac.

    „W Polsce jedynym czynnikiem zmiany na lepsze może być kulturowa dyfuzja, na którą zwracasz uwagę. Stąd ten coraz silniejszy podział na kulturowy wschód i zachód kraju.
    No i regulacje unijne, bo przecież 75 procent stanowionej tu prawa jest zgodne z dyrektywami unijnymi. Unijnymi czyli posrednio również niemieckimi. A z tego co zauważam największe emocje polityczne i konflikty budzi pozostałe 25 procent prawa będącego efektem radosnej twórczości tutejszej legislatury.”

    Ten proces juz ruszyl i tylko jakis globalny kataklizm moze go zatrzymac. Ja sie zastanawiam, jak go przyspieszyc zanim byc moze zajda niekorzystne nieodwracalne zmiany globalne ktorym nie bedzie sie mozna przeciwstawic. Nie jest oczywistym, ze Polska ma wystarczajaco duzo czasu.

    Pozdrawiam.

  178. Kzp, (21:49)

    „baba z wozu, koniom lżej”

    Nie jakoś weselej , Kzp. On moze z wozu TU. Ale TAM o wiele CIEZEJ. A Nie lzej.

    Tusk na szefa UE to jakis zart. Dla Polski w szczegolnosci.

    „”Tusk podczas spotkania z Angelą Merkel otrzymał propozycję zastąpienia Hermana van Rompuya na stanowisku. Ma dylemat i bardzo nie chce z przyczyn, które są oczywiste

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,16329581,Chrabota_w_TOK_FM__Tusk_na_szefa_Rady_Europejskiej_.html#ixzz37ZLFCANp

    Podpucha. Przed wyborcza w PL. Przeciez za wczesnie chyba

  179. Orteq

    Nie UE tylko Rady Europy.
    Tam jest lżej choć składa się na nią 47 państw. A więc dyplomacja, gimnastyka, godzenie interesów … . Nic na huki.

    Pzdro

  180. Orteq,
    Nie kpij sobie z kolejnego polskiego sukcesu.

    Kwasniewski szefem ONZ.
    Sikorski szefem NATO.
    Alicja Curus Bachleda oficjalna kochanka Farrella.

    A teraz Tusk co dopiero byl koordynatorem europejskiej polityki w stosunku do Ukrainy szefem Rady Europy!

    Polska rosnie w sile a ludziom zyje sie dostatniej.
    Co tam nagrania kelnerow.

    Wystarczylo jedno spotkanie Frau Merkel z Putinem na stadionie w Rio i prosze Europa nasza.

    Ale co bedzie z ciepla woda w kranach gdy zbawca ojczyzny nas opusci?
    Chyba znowu zwyciezy patriotyzm i poczucie obowiazku sluzby dla Polski .

  181. AF

    Celnie

  182. Chrobotote ponosi fantazja. Jeżeli już, Tusk ustalał coś z Merkel, to szefostwo dyplomacji dla Sikorskiego. Naez kraj stał się na tyle ważnym partnerem Niemiec aby wysuwać propozycję, która jest najprostszą drogą do poważnego zachwiania tych partnerskich relacji. Szef naszej dyplomacji, poleciał dziś trochę ni gruszki ni z pietruszki na Ukrainę gdzie spotka się z tamtejszym prezydentem, premierem i swoim odpowiednikiem. I wcale się nie zdziwię, jak wróci z tamtąd, jako szef dyplomacji UE.

  183. Coś Wam opowiem.
    Nie od dziś narzekamy (nie tylko na blogu), że przydałaby się wreszcie jakaś przytomna opcja polityczna, na którą można z czystym sumieniem zagłosować.
    Ciągle słyszę, ze nie ma sensu chodzić na wybory, bo ile można na tych samych. Korwiniści u Hartmanna mówią, że to najlepsze co pojawiło się od lat, dlatego popierają, choć nie do końca się zgadzają, ale co zrobić bla bla bla..

    Chciałabym podzielić się z Wami pewnym doświadczeniem.

    Diabelna deklaracja wiary wstrząsnęła mną i to do żywego. Na tyle, że zapragnęłam konkretnej aktywności – no, kurczę, dość wciskania kitu garściami między oczy.
    Pomyślałam o ruchu oporu i zaczęłam rozpuszczać wici wśród znajomych, którzy nie ukrywają, co myślą o polskiej scenie politycznej.

    Wiecie, co się okazało?

    W większości przypadków po kolei: konsternacja, długie milczenie, po czasie próba mętnych tłumaczeń, że niechęć do zaangażowania wcale nie jest podyktowana wygodnictwem i strachem przed koniecznością poświęcenia (wielu Polakom jednak żyje się całkiem wygodnie i na bogato, o ile potrafią to sobie zorganizować), zmiana tematu, co u Ciebie, jak dziecko, bla bla bla, bawmy się dalej, wcale nie jest tak źle..
    Zapiekł mnie policzek i to nie raz.

    Jestem zawiedziona, ale już nie zdziwiona, bo przypomniałam sobie, jak kilka lat temu próbowałam postawić do pionu rodaków na emigracji, którzy oczywiście bardzo narzekali, że są wykorzystywani..
    Gdy krzyczałam „Postaw się!” słyszałam w odpowiedzi „Jasne! To kiedy za mnie zaczynasz?”
    Obiecywałam sobie, że nigdy więcej.
    I co?
    To już nawet nie jest przypadek, że mądry Polak po szkodzie:)

    Dlatego nie stękajcie, proszę, że nie ma na kogo głosować. Oczywiście, że nie ma. Widzicie gdzieś las rąk?

  184. Kartka z podróży
    15 lipca o godz. 22:10
    Orteq

    Nie UE tylko Rady Europy.

    Mój komentarz
    Dla przypomnienia.
    W uproszczeniu:
    Rada Europejska składa się z głów lub szefów rządów wszystkich państw unijnych, zbiera się wg traktatu co pół roku, jej przewodniczący, to administrujący tym ciałem.
    Komisja Europejska, to rząd unijny, a jej szef jest jakby premierem Unii.

    Rada Europejska wytycza kierunki, decyduje, a Komisja Europejska wykonuje.

    Rada Europy, to organizacja mająca na celu współprace państw szerokoeuropejskich, a nie organ unijny.
    Pzdr, TJ

  185. NELA BEZANCA
    Czy znasz język polski w stopniu dostatecznym, pozwalającym w pełni rozumieć, co znaczy współczucie, współczuwanie, dzielenie z kimś jego odczuć, wrażeń, uczuć? Zakładając na wyrost, że znasz, chciałoby się wyrazić zadowolenie, z okazywanego mi szacunku i podzielania moich odczuć. Wiele jednak wskazuje (‚wyrazy współczucia’), że Twoja wiedza o znaczeniu polskich słów jest dość grobowa, ograniczona i zawężona, co stwierdzam z zażenowaniem.

  186. @Feliks Stychowski 15 lipca o godz. 20:28

    Przeczytalem Panski wpis jeczcze raz i odrazu ulozyl mi sie w logiczna calosc. Zaiste Machiavelli i Mazzarini w jednym ciele.

    (A) Media swiatowe uparcie posluguja sie terminem ‚polskich obozow koncentracyjnych’ (zaslaniajac sie faryzejsko faktem, iz byly one ulokowane na terenach polskich (pod okupacja Niemiecka – co sie na ogol pomija).

    (B) Oddajemy PL w zarzad Niemcom.

    (A) + (B) = Obozy na powrot staja sie Niemieckie. Ergo, sprawiedliwosci historycznej staje sie zadosc. Oczywiscie nie mowmy Niemcom w co sie pakuja, bo jescze sie rozmysla i na nowo trzeba bedzie szukac zarzadcy. Ach, ta dyplomacja.

  187. errata: nie współczuwanie, a współodczuwanie!

  188. Equinox

    Dobrze to widać na przykładzie piłki nożnej. Dobry polski piłkarz zaadaptuje się do dobrej drużyny zagranicznej. Natomiast w Polsce dobrej drużyny się nie da stworzyć nawet z dobrych piłkarzy.
    Nawet dobrzy, wynajęci z zagranicy trenerzy poddawali takie projekty. Przepraszam, nie interesuję się piłką nożną ale pamietam taki przypadek.

    Ostatnio czytałem w prasie niemieckiej tekst o polskim himalaiźmie. Oni zwrócili z podziwem uwagę, że akurat w tej dziedzinie od dziesiątków lat potrafimy tworzyć zespoły skuteczne w realizacji wyznaczonego celu. Z tym, że Niemcy zauważyli ekstremalny wymiar polskiego himalaizmu (wysoka śmietelność).
    To pokrywa się z moimi doświadczeniami z Niemcami, bo zauważyłem, że oni faktycznie dużą wagę przywiązują do najszerzej rozumianej asekuracji. Na przykład do stanu swego zdrowia. Nie są skłonni do podejmowania ryzyka ocenianego przez siebie jako nadmierne.

    Z tym, że zwróć także uwagę jakie dzikie emocje w kraju budzą wyprawy polskich himalaistów – szczególnie te naznaczone dramatami.
    Polska opinia publiczna nie może przyjąć do wiadomości, że osiągnięcie celu przez grupę musi się wiązać czasem z ofiarami.
    Jakby dla ogółu rodaków grupowu cel nie miał wiekszego znaczenia. Cele osobiste są ważniejsze.
    Stąd ten jazgot po górskich dramatach i rozliczanie.

    Pozdrawiam

  189. @ jasny gwint, 15 lipca o godz. 20:45

    Piszesz – Coraz więcej ofiar amerykańskiej wojny na Ukrainie schroni się i ucieka do Rosji. Biedni ludzie,ofiary agresji imperialistów. Jest ich już kilkadziesiąt tysięcy. Wymagają pomocy. Czy Polski rząd lub Pani Ochojska organizują jakąś pomoc? A może episkopat? Chętnie bym uczestniczył.
    W przeciwieństwie do Ciebie mam też wiadomości z drugiej, ukraińskiej, strony. Moi przyjaciele, zarówno z Kijowa jak i ze Lwowa, opowiadają, że w wyniku rosyjskiej agresji we wschodniej Ukrainie codziennie kilku ukraińskich żołnierzy wraca do do domu w trumnach. W sumie ponda pięciuset żołnierzy zabitych przez rosyjskich najemników, takich jak ten z artykułu opublikowanego na rosyjskim portalu. Podaję linka (nie po raz pierwszy zresztą)
    http://media-w-rosji.blogspot.com/2014/07/do-sowianska-na-ochotnika.html
    Moi przyjaciele nie są „banderowcami”. Nie mają też nic wspólnego z ukraińskim nacjonalizmem, którego przedstawiciele (Prawy Sektor i podobne badziewia) w wyborach prezydenckich uzyskali łącznie nie więcej niż dwa, trzy procent wszystkich głosów. Oni chcą Ukrainy wolnej od wpływów rosyjskich. Im dłużej trwa ta nawalanka, tym mniejsze poparcie mają rosyjscy „separatyści”. Wiedzą (już wiedzą), że Putin przegrał tę konfrontację. Wiedzą też, że utrata Ukrainy w perspektywie oznacza dla Putina utratę Rosji zarządzanej z pozycji „samodierżawia”. Coraz więcej Ukraińców chce nie tyle wejścia do Unii Europejskiej ile europejskich standardów, czyli samorządności na wszystkich poziomach – od poziomu gminy poczynając. Tego Rosja Putina im nie zapewni. A Putin tego się najbardziej boi. Samorządności na wszystkich poziomach. Boi się podobnie jak Iwan Groźny, Piotr Wielki, Katarzyna I, czy Mikołaj II. Samorządność bowiem to koniec jedynowładztwa, obojętnie – cara, genseka, czy prezydenta Wszechrusi.

    W ślad za taką propagandą, jaką uprawiasz na blogu red. Passenta Ty, @jasny gwincie, Putinowska Rosja zaczyna uprawiać „propagandę mistyczną”. Oto bowiem dowiadujemy się, że ukraińscy „banderowcy” zaczynają przybijać do drzwi kilkuletnie dzieci. Rączki i nóżki rozkrzyżowanego (jak u Jezusa z Nazaretu) maleństwa przybijają wielkimi gwoździami na żywca. Bardzo popularny „Pierwyj Kanał” TV podał, że w Słowiańsku banderowcy z Kijowa ukrzyżowali trzyletniego chłopca na czach jego matki. Niezależni reporterzy w Moskwy (istnieją, @jasny gwincie, istnieją) próbowali dotrzeć do Galiny Pyszniak ze Słowiańska, która o tym opowiedziała na wizji „Pierwowo Kanała”. Niestety, znikła. Łajdacy z Kremla i „Pierwowo Kanała” są gotowi przewyższyć Goebbelsa, by nie pozwolić Ukraińcom żyć w pokoju i się rozwijać – skomentował całą sprawę znany opozycjonista Borys Niemcow. Smaczku całej sprawie dodaje fakt, że zanim „Pierwoj Kanał” odnalazł Galinę Pyszniak, która zeznała przed kamerami czego była świadkiem, o sprawie na swoim blogu poinformował tzw. opinię publiczną w Rosji prof. Aleksander Dugin, mistyczny doradca prezydenta Putina.

    Putin coraz bardziej się zapętla w swojej polityce. Przeliczył się o tyle, że liczył na poparcie swoich wasali ze Wspólnoty Niepodległych państw. Ci jednak, po kolei, pokazują mu „gest Kozakiewicza”. Musi co się boją, że mogą zacząć ćwiczyć u siebie „wariant Ukraiński”. Polecam artykuł Roberta Chedy, byłego oficera operacyjnego i analityka Agencji Wywiadu, zatytułowany „Wspólnota Niepodległych Państw żyje w strachu przed Moskwą i powtórką z Ukrainy”. Wrzuć se w Google, samo wyskoczy.

  190. cynamon29
    15 lipca o godz. 21:51

    Mój komentarz
    Cynamonie, ciekawa wypowiedź. Idea wzmocnienia egzekutywy w UE jest stara ja sama Unia. Powolutku wyłaniają się, nabierają kształtu globalne wyzwania, o których piszesz.

    Sądzę, ze idea Europy dwóch prędkości, to próba odpowiedzi na te wyzwania, niewygodna dla naszych krótkowzrocznych, doraźnych polityków. Problem wstąpienia do strefy euro jest blokowany przez tradycję stawiania dwóch przeciwnych tez i dyskusji do upadłego o nich.

    Poczucie czasu w polskiej klasie politycznej jest zawężone do jednej kadencji na ogół i bardziej dotyczy spraw doraźnych, koniecznych do przetrwania niż wyzwań, które pukają do drzwi unijnych.

    Wyzwania globalne i niedostatki wewnętrzne – krajowe (brak Reformacji, mało Oświecenia, brak szerokiej łączności z Zachodem przez wieki) – te wszystkie sprawy są bagatelizowane, nieuznawane, co pociąga za sobą brak praktycznych pomysłów, jak je nadrobić, czy skomplementować, uzupełnić, czymś wypełnić, załatać choćby.

    Tego rodzaju problemy nie wywierają niemal żadnego wrażenia na krajowych politykach. Część z nich by się wykazać troską o dobro ojczyzny promuje ersatz-dyskusję o upadku wartości, którą wielu z nich jest w stanie prowadzić aż do upadku Unii.

    Niemniej jednak coraz więcej obywateli słyszy pukanie wyzwań w bramy unijne.
    Pzdr, TJ

  191. kadett
    15 lipca o godz. 22:32
    Zwracam ci uwagę, że mam nick taki, jaki się wyświetla i proszę go nie zniekształcać – sam nie lubisz, kiedy ktoś przekręca twój.
    Nic nie poradzę na to, że masz akurat takie a nie inne zdania na temat mojej inteligencji i wyczucia tego i owego.
    Twoja sprawa, nie mój interes.
    Może już dosyć tych wzajemnych uprzejmości?
    Dobranoc.

  192. JG -„A może episkopat? Chętnie bym uczestniczył ”
    pisalem juz dawno – trzeba bylo zostac biskupem

  193. @anumlik My nie jesteśmy rosyjskim portalem, jesteśmy polskim blogiem, produkowanym w Polsce, w Warszawie przez polski zespół, po prostu tlumaczymy z rosyjskiego na polski, to co zwróci naszą uwagę. No i kiedy starcza nam czasu, bo wszystko robimy społecznie. Pozdrawiamy, zachęcamy do lektury, mediawrosji

  194. Kartka z podróży (21:030

    „A jaka to zaradność emigrancka?…Na ale to juz kwestia mentalności.’

    Zgoda z kwestia mentalnosci. Pod warunkiem jednakze, ze kwestia ta obejmuje CALOSC mentalnosci. A wiec rowniez i to, ze po opuszczeniu Ojczystego Kraju – ura ura ura Czapajew gieroj! – poczulo sie ULGE. A nie wyrzuty sumienia. Albowiem sa i tacyemigranci – podobno – co jakies wyrzuty sumienia miewaja, po wyjezdzie z Polski. Ze niby oni cos tej Polsce oni winni sa. A to brzmi tak jakby tak jakby ta Polska ZUBOZALA, pozbywszy sie nastepnego BEZROBOTNEGO.

    Ludzie!! Panta rei! Heraclitus przewidzial te prawde i dla nas. Wszystko sie zmienia razem z nami. A wiec i to, ze wraz ze zmiana naszego miejsca zamieszkania zmieniaja sie nasze ekonomiczne zaleznosci. Podczas gdy miejsce przez nas pozostawione w Starym Kraju bedzie z radoscia wypelnione przez tych co wyjechac nie chca, nie moga lub nie musza. Tak sie dzieje w wiekszosci krajow nie nalezacych do krajow tzw. rozwinietych.

    Emigracja z krajow tzw. rozwinietych tez istnieje. Ale to temat na inna pogaduszke

  195. anumlik (23:06)

    „Moi przyjaciele, zarówno z Kijowa jak i ze Lwowa, opowiadają, że w wyniku rosyjskiej agresji we wschodniej Ukrainie codziennie kilku ukraińskich żołnierzy wraca do do domu w trumnach. W sumie ponda pięciuset żołnierzy zabitych przez rosyjskich najemników, takich jak ten z artykułu opublikowanego na rosyjskim portalu. Podaję linka (nie po raz pierwszy zresztą)”

    A co sie dzieje w wyniku UKRAINSKIEJ agresji we wschodniej Ukrainie? Tej zamieszkalej, praktycznie w wiekszosci, przez Rosjan? Ukraina, szczegolnie poludniowo-wschodnia, to po prostu rosyjska wiekszosc, tak naprawde. Twor zdolny do istnienia tylko w jakiejs federacji, jesli wogole. Inaczej to rezaty. Bo tylko rezaty Ukraincy znaja jako sposob na ich panstwowosc.

    Ze ten Stalin nam taka przysluge zrobil, tworzac Polske prawie jednolicie etniczna.

    PS. Roznicy pomiedzy Kijowem i zachodnia Ukraina za wielkiej nie ma. Antyrosyjskosc nie inna niz w Polsce, ot co. Te roznice zaczynaja sie na wschod od Kijowa. Tam dopiero zaczyna sie prorosyjskosc. Jesli trudno to komus zrozumiec nad Wisla – no bo jak sobie mozna wyobrazic prorosyjskosc? – niech sie wybierze do Doniecka. Polskie oczy sie otworza, spodnie opadna. A reka bedzie scyzoryk otwierala w kieszeni cichcem

css.php