Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

30.08.2014
sobota

Tusk – dobry wybór Europy

30 sierpnia 2014, sobota,

Nie ukrywam, że wypiłem kieliszek wina za zdrowie Tuska. 5 sierpnia zapytałem gości mojego programu w Radiu TOK FM, czy gdyby Donald Tusk otrzymał propozycję objęcia stanowiska przewodniczącego Rady Europejskiej, to czy powinien ją przyjąć. Wszyscy zebrani (panowie Celiński, Luter, Pietrasik) odpowiedzieli jednomyślnie: TAK.

Kilka dni temu słuchałem poranka Jacka Żakowskiego w tymże radiu. Wszyscy zebrani (panowie Lis, Grochal, Władyka) odpowiedzieli: NIE. Chodziło im chyba przede wszystkim o scenę polską, o to, że Polska bez Tuska padnie łupem opozycji (czytaj: PiS i spółki).

Ja uważam wybór Tuska za duży sukces Polski, który jest dla naszego kraju ważniejszy niż ewentualna porażka Platformy. Wybór Tuska może zresztą podnieść notowania PO. Kto wie?

To potwierdzenie wagi naszego kraju, jego przynależności do Europy, to wyraz uznania dla polskiej transformacji i postawy w ciągu minionych 10 lat w Unii, w tym w czasie kryzysu gospodarczego.

Okazuje się, że uznanie dla Polski to nie był wymysł propagandystów z PO i mediów głównego nurtu. Wybór Tuska to zwrócenie uwagi na Europę Środkowo-Wschodnią, która nie kończy się na Odrze. To wzmocnienie wyraźnie słabnącej roli Polski w regionie państw byłego „bloku”.

Nie należy przeceniać znaczenia nominacji Tuska. Wszyscy wiemy, że jego stanowisko nie jest „decyzyjne”, przewodniczący RE jest raczej negocjatorem, operatorem niż dyktatorem, ale jednak liczy się na arenie międzynarodowej i może dużo zrobić dla szerzenia polskiego punktu widzenia, ustalania priorytetów międzynarodowych, może przybliżyć Zachodowi klimat na wschodnich rubieżach Unii. Opozycja już zadba o to, by umniejszyć rolę przewodniczącego RE, zwłaszcza gdy zostaje nim Tusk.

Paradoksalnie cechy, które miano Tuskowi w kraju za złe – niezdecydowanie, giętkość, brak charyzmy, kunktatorstwo – na arenie międzynarodowej okazały się zaletami. Wyszły na dobre Polsce i Tuskowi. Raptus czy awanturnik nie miałby szans. Populista także nie, bo przewodniczącego Rady Europejskiej „wybierają” politycy, a nie podatne na demagogię masy.

Na tym stanowisku potrzebny jest mistrz kompromisu, żongler, prestydygitator. Paradoksalnie także rodowód z kraju realnego socjalizmu, a nie z Zachodu, pomógł Tuskowi, tak jak pomógł kanclerz Merkel i prezydentowi Gauckowi.

Europa Środkowo-Wschodnia została stopniowo zaakceptowana przez Europę Zachodnią. Dla Rosji wybór Tuska to zła wiadomość, bo im bliżej Wschodu, tym chłód z Kremla bardziej odczuwalny.

Ale Tuskowi pomogły też umiar, powściągliwość w sprawie Rosji i Ukrainy. Gdyby był rusofobem, nie zostałby przewodniczącym, bo Zachód w sprawie Rosji nie jest tak zdeterminowany jak Polska. Konflikt na Ukrainie pomógł Tuskowi. Jego wybór to znaczący sygnał dla Rosji – Europa nie będzie radykalna, ale polityka „appeasement” ma swoje granice. To także dobra wiadomość dla Stanów Zjednoczonych, bo Polska to jeden z najbardziej proamerykańskich krajów Europy.

Co dalej z Polską, z rządem i z Platformą? Na czele rządu ma podobno stanąć Ewa Kopacz, która dała się poznać jako osoba dzielna i – kiedy trzeba – zdecydowana. Ale nie jest politykiem pierwszej ligi. Nie ma tego formatu i autorytetu co Tusk. Ja wolałbym na tym stanowisku Janusza Lewandowskiego – choć to zagorzały liberał, to jednak zna się na gospodarce i ma duże doświadczenie międzynarodowe.

Platforma i jej wyborcy mogą zapłacić wysoką cenę za wybór Tuska.

PS ZAPROSZENIE
Adam Daniel ROTFELD, Anna MATERSKA-SOSNOWSKA (UW) i Paweł ŚWIEBODA (Demos Europa) skomentują najnowsze wydarzenia w Radiu TOK FM: wtorek, 2 września, godz. 20.05. Zapraszam!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 971

Dodaj komentarz »
  1. Mam pytanie gdzie i kiedy Lewandowski wykazał że się zna na gospodarce i co załatwił dla Polski w Unii. Jego argumenty ” zagorzałego liberała”za wyprzedażowa prywatyzacją w czasie transformacji, mało co, a zaprowadziły by go do więzienia. A może jako teoretyk i naukowiec jest takim wybitnym ekonomistą w dziedzinie neoliberalizmu np. No, ale jakoś nie znalazłem jego odkrywczych publikacji?. Pozatem JL jest całkowitym przeciwieństwem poglądów Hausnera, który jak zdaje mi się jest ostatnim ulubieńcem pp komentatorów

  2. Czy wybór Donalda Tuska jest wzmocnieniem roli Polski w Europie?

    Nie sądzę.
    Polska za sprawą swych politycznych wyborów krajan dotyczących odmowy udziału w unii walutowej, unii bankowej, odmowy przyjęcia Karty Praw Podstawowych, ostentacyjnym olewaniu unijnych wyborów (dziś ta sytuacja tak wygląda) sama lokuje się na peryferiach Unii.

    Nominacja Donalda Tuska na stanowisko szefa RE tego nie zmienia. Raczej to oddalanie się na peryferia Unijne fakt nominacji mistyfikuje. Jest jak europejski kwiatek do polskiego kożucha.

    Czy nominacja Donalda Tuska pomoże PO?

    Równiez nie sądzę by tak się stało. O nikłym zainteresowaniu polskim udziałem w Unii przecież świadczy wspomniana wyżej żałosna frekwencja w eurowyborach. Unia i jej problemy nie pociąga krajan.

    Poza tym, jak napisałem w kometarzu pod poprzednim tematem cieszy mnie ta nominacja, bo zależy mi na Europie, lubię ją, cenię i mam wrażenie, że Donald Tusk ze swym kunktatorstwem jej nie zaszkodzi.

    Pozdrawiam

  3. Skoro nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, a brak zdecydowania jest zaletą, to chyba też dam w gaz. Albo nie dam. Dam. Nie dam. Sam nie wiem.

    No dobrze, może i Donald Tusk nie jest taki zły w te klocki, ale z tego co czytam, to Harry Houdini byłby lepszy.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Daniel Passent :

    ” Okazuję się, że uznanie dla Polski to nie był wymysł propagandystów z PO i mediów głównego nurtu. Wybór Tuska to zwrócenie uwagi na Europę Środkowo-Wschodnią, która nie kończy się na Odrze. To wzmocnienie wyraźnie słabnącej roli Polski w regionie państw byłego „bloku”. ”

    oraz

    ” Dla Rosji wybór Tuska to zła wiadomość, bo im bliżej Wschodu tym chłód z Kremla bardziej odczuwalny, ale Tuskowi pomógł też umiar, powściągliwość w sprawie Rosji i Ukrainy. Gdyby był rusofobem nie zostałby przewodniczącym, bo Zachód w sprawie Rosji nie jest tak zdeterminowany jak Polska. ”

    To bodaj dwie najwazniejsze , na dzien dzisiejszy , mysli ktore
    Pan zawarl w swym najnowszym felietonie .
    Rowniez popieram wybor premiera Tuska na stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej , a to z przyczyn czysto pragmatycznych : objecie przez Tuska tego stanowiska oznacza
    definitywne wejscie Polski do I Ligii Unii Europejskiej .
    A przeciez od lat nam o to chodzilo .
    W kwestii rosyjskiej jest to tez bardzo wazne i prestizowe wydarzenie
    ktore w sposob posredni sle przekaz do Putina .
    ” Hej chlystek , Europa nie konczy sie na linii Odry .
    Europa , jako przyszle panstwo federacyjne , siega az po linie Bugu .
    A wiec zwarzaj z kim tanczysz ” .

    Tak , Panie Danielu , to jest dobra decyzja .
    Zarowno dla Europy , jak i przede wszystkim , dla Polski.

    Pozdrowionka.

  6. Moim zdaniem to jest błąd, Premier nie powinien rezygnować pod koniec kadencji. Jeśli Europa chciała Polaka, należało podsunąć Lewandowskiego. Jeśli chodzi o stanowisko premiera w Polsce. Moim zdaniem najlepiej by było, gdyby szefem PO i premierem została Bieńkowska. To byłby naturalny awans i stosunkowo najmniejsza zmiana. Lewandowski jest OK, ale może nie podołać propagandowo. Podobnie Kopacz, Sikorski albo Siemoniak.

  7. ” Dla Rosji wybór Tuska to zła wiadomość, bo im bliżej Wschodu, tym chłód z Kremla bardziej odczuwalny. ”

    Dla Rosji to bez znaczenia. Kiedy Tusk będzie administrował posiedzeniami Rady Europy, politykę zagraniczną UE będzie prowadzić prorosyjska Włoszka. Oczywiście formalnie, bo realnie tworzy ją duet niemiecko-francuski, prawdziwa twarz UE.

  8. Rady Europejskiej oczywiście, nie Rady Europy.

  9. Najgorszy możliwy scenariusz to rozdzielenie stanowisk szefa partii i premiera. Taki premier jest słaby i nie ma poparcia własnej partii. Już to przerabialiśmy za Belki, Buzka i Suchockiej. W partii dochodzi do walki wewnętrznej i rząd jest skazany na pożarcie. Ktokolwiek zostanie premierem, oby został też szefem partii.

  10. @Krzysztof Mazur
    „Moim zdaniem najlepiej by było, gdyby szefem PO i premierem została Bieńkowska”

    To byłby fatalny wybór. Ona być może jest dobrą technokratką, ale nie ma żadnego talentu politycznego czy nawet instynktu politycznego. Zamiast łagodzić problemy prowadzi do konfrontacji i zaostrza sytuację – pamiętne sorry, ale taki mamy klimat. Nie wróżę jej kariery politycznej jako frontwomen, raczej na zapleczu.

  11. Wiedziałem, że co najmniej polowa dyskutujących będzie niezadowolona.
    ————-
    Kartko!
    Zupełnie się z Tobą nie zgadzam. Tak jest niestety ułożony ten świat, że te względy, o których piszesz (karta, frekwencja itd.) nie mają żadnego znaczenia przy ocenie państwa. Wierz mi. Liczy się tylko jego wielkość i siła gospodarki.

  12. Panie Danielu – Tusk nie ma charyzmy!! no wolne żarty! jaki polski polityk ma większą charyzmę od Tuska?

    Jest inteligentny, pracowity, pragmatyczny i jest realistą – a przy tym potrafi zjednywać sobie ludzi- co widać po szczytach.

    Mam tylko nadzieję, że PO okaże się partią solidną i trwałą i nie pozwoli tych wielu lat pracy Tuska zmarnować.

  13. Krzysztof Mazur

    PO niewiele pomoże odejscie Donalda Tuska na europejskie salony. Choc faktem jest, że na nim skupiała się społeczna niechęć do tej partii władzy.

    Nie sądzę też by jakis personalny lifting PO pomogł. Stan tej aprtii jest rozpaczliwy podobnie jak stan państwa za ktore PO odpowiada.

    Ta sytuacja wymaga radykalnych, głebokich zmian.

    Więc pytaniem podstawowym jest czy dotychczasowi wyborcy PO – klasa średnia – ową radykalną zmianę na niej wymuszą.
    Mam co do tego obawy obserwując ich stosunek do PO. Od 7 lat topniejąca grupa wyborców ciągnie za tą partią na manowce jak owce za pasterzem.

    W charakterze owiec nie leżą bunty przeciw pasterzom. Owce ich sobie równiez nie wybierają.

    Pzdro

  14. Wyraz uznania za 3 miliony emigrantów ekonomicznych. Którzy, dla formalności przypomnę, wyjechali z Polski a nie odwrotnie. Zaiste świadectwo POtęgi.
    A Pani Karolina ma plusa za dowcip miesiąca.

  15. @Kartka z podróży
    30 sierpnia o godz. 21:48 (z poprzedniego bloga)

    Pozwolę sobie polemizować. “Car dobry, tylko bojarzy źli?” – Dla Tuska zawsze było ważne, żeby ludzie tak go postrzegali, i trzeba przyznać, że to mu się udało. W piarze nie miał sobie równych. Zawsze pilnował, żeby nie kojarzyć się z niczym niekorzystnym lub nieprzyjemnym. “Co złego, to nie ja”. Gdy w pierwszych latach rządów zaczęto mu zarzucać brak reform, tłumaczył, że “to wina prezydenta Kaczyńskiego”, gdy prezydentem został Komorowski – zmienił refren na “to wina koalicjanta”. Sam firmował swoją twarzą tylko sukcesy, ewentualnie “kowbojskie” akcje typu kastrowanie pedofilów lub zamykanie sklepów z dopalaczami, które miały go pokazać jako polityka zdecydowanego, a równocześnie wrażliwego na problemy społeczne.

    Nie zgodzę się też z poglądem, że klasa średnia niczego od niego nie oczekiwała. Oczekiwała wiele – jeśli nawet nie obniżki podatków, która nie zawsze jest możliwa, to uproszczenia prawa, zmniejszenia biurokracji czy ułatwienia działalności gospodarczej; jeśli nawet nie przywrócenia prawa do aborcji, to legalizacji związków partnerskich lub ograniczenia wpływu Kościoła na państwo. Dostała coś dokładnie odwrotnego. Ale winni są przecież “źli bojarzy”, nie Tusk, on jest taki fajny, taki europejski… I choć za obsadę ministerstw odpowiada premier, to “nie jego wina”, że w resorcie sprawiedliwości rządzi Królikowski.

    Przez lata te sprytne zabiegi Tuska ułatwiały Platformie utrzymanie się przy władzy, ale teraz mogą obrócić się przeciwko niej. Bo na kogo będą głosować lemingi, jeśli “dobry car” zniknął, a zostali tylko “źli bojarzy”?

  16. Torlin

    To Twoim zdaniem o wyborze Tuska na szefa RE zadecydowała wielkość i siła polskiej gospodarki?
    Zaskoczyłeś mnie.

    Pzdro

  17. Kartka z podróży
    30 sierpnia o godz. 22:30
    To może jeszcze komentarz DW na który się wcześniej powoływałem
    „Donald Tusk jest z wykształcenia historykiem, wychował się na Wybrzeżu, bardzo dobrze mówi po niemiecku”

    Mój komentarz
    Kartko, informacja o bardzo dobrym języku niemieckim Tuska jest mocno przesadzona. Tusk rozumie co nieco po niemiecku oraz umie się jako tako porozumiewać w codziennej krzątaninie.

    Niemiecki miał w domu, lecz po pierwsze krótko, po drugie, to był prosty niemiecki, w dodatku gdański, po trzecie Tusk już jako młody chłopak nie używał tego języka. Jemu się przypisuje dobrą znajomość niemieckiego, na zasadzie, że to przecież Niemiec, to jak mógłby nie znać ojczystego języka.
    Takim niemieckim Tusk dogaduje się z Angelą przy rozmówkach o niczym, lecz do poziomu wypowiedzi politycznych mu bardzo daleko.
    Pzdr, TJ

  18. A co do wyboru premiera to bym nie dramatyzował, jesteśmy na finiszu kadencji. Kto by nie został premierem to już ani za wiele nie zrobi ani nie zepsuje. Platforma jako partia jest dla mnie martwa od kiedy przestała być obywatelska, więc to też żaden dramat. Po prostu konsekwencja patologii i niedorozwoju polskiego systemu partyjnego.

  19. Wina Tuska

    Nalejcie wina, Tuska zdrowie.

    Też strachałam się, dokładnie tak jak Lis-Wołek-Włodyka, że bez Tuska Platforma nie da rady ze zdesperowaną prawicą. Ale w ostatniej audycji TOKFM oni sami zasiali ziarno zwątpienia w tę tezę. Spodziewam się, że Kopacz w jakimś triumwiracie (z łaciny trium viri – trzej mężowie), może z komisarzem Lewandowskim i np. ministrem Siemoniakiem poprowadzą rządzącą Platformę do kolejnych wyborów. To może zenergetyzować aktyw partyjny, zaś wyborców zaciekawić nową konfiguracją twarzy już bez znielubionego Tuska.

    Zaś Europa jest w punkcie zwrotnym. Czy Putin się cofnie? Jego retoryka wskazuje na spożycie eliksirów agresji i desperacji. Zachód traci resztki ochoty do robienia interesów z Rosją i traktowania jej jako odpowiedzialnego i wartościowego partnera.

    Polska narracja w sporze z Rosją jest z natury rzeczy ostrzejsza niż unijna, przy czym możliwości oddziaływania Unii są bez porównania większe. Tusk jest odbierany w Brukseli (i innych stolicach z Berlinem) jako realista. W polskim zgiełku prowincjonalnych spraw i sprawunków zupełnie nie doceniony – ale to jest oddzielny temat. Oczywiście jego nominacja jest sukcesem Polski.

    Nie rozumiem jednak frazy – „wyraźnie słabnąca roli Polski w regionie państw byłego ‚bloku'”. Chyba nigdy nie mieliśmy silnej pozycji, ani w krajach bałtyckich, ani czworokącie wyszechradzkim. Zresztą Polska to więcej niż wszystkie te kraje łącznie, licząc ludnościowo, a nasz potencjał polityczny jest dominujący. Gospodarczo rozwijamy się najszybciej i bardzo stabilnie, zaś wyskoki polityki wewnętrznej ograniczamy do niezbędnego minimum. W ostatnim okresie, jest to zasługa, o pardon – jest to „wina Tuska”.

  20. @fidelio, @Krzysztof Mazur

    Według mnie Bieńkowska byłaby bardzo dobrą kandydatką, a po siedmiu latach rządów ściemniacza Tuska jej sposób działania i komunikowania się zostałby odebrany pozytywnie. Tusk jednak jej nie chce, woli Kopaczową, do której podobno zawsze miał największe zaufanie. Być może chce sterować telefonicznie swoim następcą.

  21. „Tusk’s difficulty is that he speaks no French and only poor English, the lingua franca of the summits and also essential in representing the EU abroad and to the media. He understands German.”

    Zabawnie to się wszystko układa biorąc pod uwagę powyższy fragment dotyczący umiejętności językowych naszego kandydata. Otóż okazuje się, że aby pełnić tę zaszczytną funkcję nie trzeba władać obcymi językami, wystarczy ROZUMIEĆ co się do niego mówi po niemiecku 🙂

    Przyznam, że bardzo mnie ta wiele mówiąca konkluzja rozbawiła 🙂

  22. Rem

    Gdyby Tusk zrealizował obietnice wyborcze o których piszesz (jak wiesz byłem i jestem zwolennikiem ich realizacji) to by po prostu przegrywał wybory.

    To picerstwo, które celnie wypunktowujesz pozwoliło mu wybory (da czasu) wygrywać.

    A klasa średnia łykała bez problemu to picerstwo. Ona je wspierała – również na tym blogu.
    Przecież to wyborcy PO mnie wdeptywali w ziemię gdy pisałem np o Karcie Praw Podstawowych. Przeciez to oni pisali, że tej Karty nie chcą.

    Nie wiem czy sobie przypominasz, że przed siedmiu laty sztandarowym postulatem Tuska było zlikwidowanie tzw „meldunku” czyli feudalnego reliktu wiążącego niby wolnych ludzi admistracyjnie z miejscem zamieszkania.
    Jak czytałem ten meldunek zostanie zniesiony w przyszłym roku – jak Bóg da oczywiście. Czyli 8 lat trwała orka na ugorze biurokracji by przeprowadzić prosty, administarcyjny zabieg.

    Dlaczego tak długo?
    To nie tylko sprawa oczywistego sabotowania próby reformy przez biurokrację (z nią też Tusk przegrał). Ale to również sprawa braku poparcia klasy średniej dla tego wolnościowego rozwiązania.
    Gdybys spytał o to ludzi z elektoratu PO to odpowiedzą, że chca utrzymania „meldunku” bo np tak jest łatwiej łapać przestępców. Albo listy łatwiej odbierać.

    I tak mozna o wielu sprawach… .

    Nie pisze tego jako adwokat Tuska, bo sam wiesz, że miałem do niego krytyczny stosunek.
    Ale wydaje mi się, że warto też zwrócić uwage na mury o ktore się rozbijał.

    Pzdro

  23. Rzeczywiście, w „triumwiracie” zamiast JL winna być EB, czyli Kopacz-Bieńkowska-Siemoniak (z Kopacz jako premier i szef partii).

    – o wyborze Tuska na szefa RE zadecydowała wielkość i siła polskiej gospodarki?
    = Zaskoczyłeś mnie.

    Też mnie zaskoczył.
    Bo brakuje „dynamiki polskiej gospodarki”, właściwie na pierwszym miejscu. Zresztą wielkość też się liczy: (CZ+HU+SK) to circa 5/6 PL.

  24. @rem
    „Według mnie Bieńkowska byłaby bardzo dobrą kandydatką, a po siedmiu latach rządów ściemniacza Tuska jej sposób działania i komunikowania się zostałby odebrany pozytywnie.”

    Jest zbyt toporna w komunikacji, to jest odbierane jako arogancja. Tak jak to słynne sorry, ale taki mamy klimat. Potem Tusk musiał to łagodzić.

  25. Polacy cierpia na wielkie kompleksy, jak powiedzial pierwszy dyplomata z PO – murzynskosc.
    Swojego czasu sukcesem naszej ojczyzny bylo malzenstwo Curus Bachledy z aktorem Farrelem.
    Obawiam sie, ze Tusk na czele rady to podobny …polski sukces.
    Nie wiem na ile sukcesem Portugalii jest duza istotniejsza funkcja Barroso np.

    Caly ten sposob myslenie charakteryzuje przygnebiajaca prowincjonalnosc.

    Swoja droga ciekawe czy jakikolwiek URZEDUJACY premier wiekszych krajow UE od kanclerz Niemiec, premier Wloch lub premiera Francji moglby tak po prostu porzucic stanowisko „bo czeka go wiekszy honor”… niz kierowanie rzadem swojego kraju…
    Nawet nikomy by nie przyszlo do glowy to proponowac.

    Czy gdyby prewodniczacym rady zostal ktos z Estonii byloby to sygnalem o znaczeniu tego kraju?

    „Paradoksalnie cechy, które miano Tuskowi w kraju za złe – niezdecydowanie, giętkość, brak charyzmy, kunktatorstwo – na arenie międzynarodowej okazały się zaletami…”
    napisal Pan Passent.

    Czy jako Europejczycy mamy sie z tego cieszyc?
    Nie bardzorozumiem – skoro to maja byc zalety europejskiej klasy politycznej…

  26. TJ

    Jestem dobrej mysli.
    Niemiecki znany z dzieciństwa podszlifuje, innych się nauczy.
    Samo życie go do tego zmusi.

    Byle by sobie tylko tą frustrującą Polską głowy nie zawracał.
    Ma Donald świetną sytuację. Byle tylko ogonów za soba nie ciągnął.

    Pzdro

  27. Passent , Michnik … wojny nie bedzie , kto wie.

  28. >> Wybór Tuska to zwrócenie uwagi na Europę Środkowo-Wschodnią, która nie kończy się na Odrze.

    Być może tak… Ale czy Tusk przyzna się, że o tym wcześniej mówił, że taka była polityka ś.p. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego

    >> Ja uważam wybór Tuska za duży sukces Polski, który jest dla naszego kraju ważniejszy niż ewentualna porażka Platformy.

    To potwierdzenie wagi naszego kraju, jego przynależności do Europy, to wyraz uznania dla polskiej transformacji i postawy w ciągu minionych 10 lat w Unii, w tym w czasie kryzysu gospodarczego.

    Ma Pan racje, to nie powód do smutku. I miałby Pan rację do końca, gdyby Tusk kierował się interesem Rzeczypospolitej. W rzeczywistości zdecydowana większość społeczeństwa jest przeciwko niemu. Jakie są powody takiej powszechnej dezaprobaty? Tusk ma poparcie zaledwie dwudziestu kilku procent, dlatego utożsamianie Tuska z Polską, z tym czego oczekują Polacy – jest raczej nie na miejscu. Słupki nie kłamią.

    Mam duże wątpliwości, czy jego wybór przyniesie dla naszego kraju cokolwiek dobrego. Oby jednak tak. Pisząc o „10” latach ma Pan absolutnie rację, przed Tuskiem transformacja faktycznie się zaczęła. Inną kwestią jest, czy za Tuska była to transformacja dla Polski dobra. Tragiczna sytuacja ZUSu i całego systemu emerytalnego, olbrzymie zadłużenie, sytuacja ekonomiczna naszego Państwa, problemy demograficzne, emigracja, to tylko niektóre z jego „pasma sukcesów…”

    Sam Pan raczej wątpi w poprawę notowań PO. Ale możliwa będzie też walka o „władzę”, albo negatywne skutki „osierocenia” PO przez Tuska i pozostawienia jej z całym balastem afer i problemów.

    I czy znajdzie się taki polityk, który będzie tak „skutecznie” straszył Polaków „wstrętnym kaczorem”. Może Kopacz? A kto jej uwierzy?

  29. Fidelio

    Mnie Bieńkowskiej arogancja nie przeszkadza. Nawet pociagają mnie aroganckie kobiety z zapędami do dominacji.

    Ciekawie sie z nimi uklada.

    Poza tym piszą, że Bieńkowska ma być podobno komisarzem UE od czegoś tam.

    Zresztą teraz, na finiszu kadencji nie ma znaczenia kto bedzie premierem.

    Pozdrawiam

  30. @KZP
    „Gdyby Tusk zrealizował obietnice wyborcze o których piszesz (jak wiesz byłem i jestem zwolennikiem ich realizacji) to by po prostu przegrywał wybory.

    To picerstwo, które celnie wypunktowujesz pozwoliło mu wybory (da czasu) wygrywać.

    A klasa średnia łykała bez problemu to picerstwo. Ona je wspierała – również na tym blogu.”

    Rany, wszyscy dobrze wiemy dzięki komu Tusk wygrywał wybory. Dzięki Kaczyńskiemu. Wyborcy wybierali grypę zamiast zapalenia płuc, dlatego Tusk wygrywał wybory.

  31. Non possumus

    „Mam duże wątpliwości, czy jego wybór przyniesie dla naszego kraju cokolwiek dobrego”

    Ale to nieporozumienie. Jego wybór nie ma przynosic dla kraju coś dobrego tylko dla UE.
    Tusk od 1 grudnia pracuje już dla UE.

    Pozdrawiam

  32. @Kartka z podróży
    30 sierpnia o godz. 23:45

    Likwidacja meldunku to akurat nie jest dobry pomysł w kraju, w którym komornicy zajmują konta niewinnym osobom o tych samych nazwiskach, co dłużnicy, a poszkodowani praktycznie nie mają możliwości odzyskania ukradzionych im w ten sposób pieniędzy.

    Tusk jednak zapowiadał również wiele innych reform (nie będę ich tu wymieniać, po necie krążą ich długie listy), które ułatwiłyby życie obywatelom i choć odrobinę przesunęły Polskę ze wschodniej dziczy ku zachodniej cywilizacji.

    Tych spraw nigdy załatwić „się nie dało”. Tusk nie miał natomiast problemów ze ściąganiem od obywateli pieniędzy np. poprzez podniesienie podatku lub przejęcie pieniędzy z OFE. Takie operacje zawsze przeprowadzał bardzo sprawnie i nie bał się, że z tego powodu przegra wybory.

  33. @KZP
    „Ale to nieporozumienie. Jego wybór nie ma przynosic dla kraju coś dobrego tylko dla UE.
    Tusk od 1 grudnia pracuje już dla UE.”

    Hehehe, niby tak, ale tak właśnie w praktyce do tego wszyscy podchodzą i dlatego Europa jako jednolita struktura nie istnieje, jest po prostu areną, na której różne kraje chcą wyrwać jak najwięcej dla siebie. Żeby było inaczej musiałyby powstać Stany Zjednoczone Europy – konfederacja.

  34. Fidelio

    Dokladnie tak było.

    Ludzie wspierający PO – klasa srednia – byli wstanie wszystko znieść, wszystko sobie wytłumaczyć, zaklamać byle tylko Kaczyński nie wygrał wyborów.
    Dochodziło do takich paranoi, że Tusk mówiąc „po kaczyńsku”, wcielając się w Kaczyńskiego uzyskiwał poparcie przeciw Kaczyńskiemu.
    Przecież to było wyraźnie widać nawet w dyskusjach na tym blogu gdy ludzie o pogladach de facto pis-owskich wspierali Tuska w obawie przed Kaczyńskim.

    Dlatego elektorat nie egzekwował od Tuska realizacji obietnic wyborczych ani go w próbach tej realizacji nie wspierał.
    Jego rolą było tylko blokowanie Kaczyńskiego.

    I tu upatruję problem Tuska, bo przecież on sobie zdawał sprawę, że daleko bez zmian i reform nie pojedzie. Że mu się to posypie.
    A wsparcia dla zmian nie miał ani od swej partii ani od swego elektoratu.

    Gdyby jak poprzednicy przeprowadził trudne reformy to by przegrał wybory. A tego klasa średnia nie chciała.
    To tajemnica jego beznadziejnego trwania.

    Pozdrawiam

  35. @KZP
    „Likwidacja meldunku”

    Świetny przykład Kartko. No więc normalnie to jest tak, że żeby zmienić jakiś system musisz zaproponować coś zamiast, prawda? No więc Tusk nie miał tego zamiast, dlatego nadal nie mamy likwidacji meldunku. Oczywiście można za to winić Polskę, że nie przyśniła się w nocy Tuskowi i nie powiedziała mu czym ma zastąpić meldunek skoro chce go zlikwidować.

  36. cynamon29:
    zwarzaj… pisze się zważaj – bo uwaga…
    zatem proponuję odbyć kurs szkoły podstawowej, a potem zabierać głos w poważnej dyskusji

  37. Rem

    To, że nieudolni komornicy zajmują konta przypadkowym ludziom nie ma nic wspólnego z obowiazkiem meldunkowym.

    No ale sam widzisz na tym przykladzie jak trudnymi w sensie społecznym są zmiany w Polsce.

    Pzdro

  38. Jestem zadowolony z tego wyboru. Tusk zasłużył nań w pełni. Gratulacje !

    I – co było do przewidzenia na tym wesołym blogu – czy by Tuska wybrano, czy nie, to i tak będzie to samo miałczenie i zawodzenie.

    Jeszcze raz widać, że lewa strona polskiej sceny politycznej nie ma niczego do zaoferowania, niczego poza zgrzytaniem zębami.

  39. Artykuł we FAZ z dnia 29.08.2014 (faz, von MAJID SATTAR, BERLIN),
    dotyczący wyboru przewodniczącego EC:
    ‚Wenig Interesse an starken Persönlichkeiten’
    Cytuję:
    Wahr bleibt aber auch: Kein Regierungschef und kein Außenminister hat ein Interesse daran, seine eigene Rolle durch starkes Brüsseler Personal zu mindern.
    Czyli: żaden z szefów rządu nie jest zainteresowany wyborem silnej osobowości. Stąd wybór naszego dziamdziarandzi.

  40. Fidelio

    Nie wiem co mozna mieć w zamian za „meldunek”.

    Moim zdaniem nie ma „meldunku” i sprawa załatwiona.
    W wielu państwach nie ma meldunku i jakoś się uklada – najczęsciej lepiej niż w umeczonej.

    Pozdrawiam

  41. Jeden swiatowy kryzys za drugim…
    „…cechy, które miano Tuskowi w kraju za złe – niezdecydowanie, giętkość, brak charyzmy, kunktatorstwo – na arenie międzynarodowej okazały się zaletami…”

    Okazuje sie, ze wedlug Pana Passenta w sytuacjach kryzysowych najwazniejsze jest kunktatorstwo… „dobry wybor Europy”
    „Polska wygrala z Dania w walce o prestiz…”

    A najbardziej wygrali rudzi a szczegolnie rudzi Kaszubi.

    Odniesli podobny sukces prestizowy jak niegdys Ghana gdy Kofi Anna zostal przewodniczacym ONZ…

    My Polacy lubimy prestizowe sukcesy – gorzej z realnymi.

  42. @KZP
    „Moim zdaniem nie ma “meldunku” i sprawa załatwiona.
    W wielu państwach nie ma meldunku i jakoś się uklada – najczęsciej lepiej niż w umeczonej.”

    Nie, bo masz ten meldunek w całym systemie prawnym, więc musisz zmienić cały system.

  43. Fidelio

    Zgoda.
    Ale skoro sformułował taką obietnice wyborczą to powinien energicznie zmieniać prawo. Powinien to po prostu zrobić.
    Wybacz, ale 8 lat (jak na razie) to przesada.

    A jego wyborcy gdy się zaczęło slimaczyć powinni mu energicznie o tym przypominać. A nie tłumaczyć beznadziejnie zwłokę i ją usprawiedliwiać Kaczyńskim.

    Pzdro

  44. @KZP
    Przykładowo rejestry wyborców są tworzone na podstawie meldunków, jakby wywalili obowiązek meldunkowy to potem by się okazało, że nie możesz zagłosować – także niestety to nie tak, że tylko wywalisz meldunek i gotowe.

  45. …”doszło do sytuacji mającej parametry układu, w której wojna obu panów wszystkich innych uczyniła nieważnymi. To doprowadziło do sytuacji, w której Tusk i Kaczyński uświadomili sobie, że im wszystko wolno. Tusk może wszystko, bo jest on jedynym pogromcą Kaczki.
    (…)
    Absolutnie umocnił się ten – przekraczający zasady normalnej demokracji liberalnej – dwugłowy, personalny system zarządzania Polską.
    (…)
    Tusk i Kaczyński mają absolutnie podbite partie i będą bronić tego stanu posiadania. To przecież dzięki temu mają komfort nieznany zachodnim politykom, mogą zredukować się do swoich fobii.
    (…)
    Póki dziennikarze i wszyscy Polacy analizują rzeczywistość w kategoriach pojedynku Tuska i Kaczyńskiego, póty obaj panowie niepodzielnie rządzą Polską. Bo każdy werdykt w jednostkowym konflikcie – bez względu czy wspiera Tuska czy Kaczyńskiego – zawsze zawiera najważniejszą dla nich konkluzję: że świat polityczny sprowadza się do ich zmagań. Że są oni jedynym nośnikiem ważnych politycznych sensów. Jeśli komuś nie podoba się to, co się dziś dzieje, to winien sobie uświadomić, że jego wrogiem nie jest Kaczyński lub Tusk, ale oni obaj razem wzięci. To dzięki Tuskowi Kaczyński może być o włos od prezydentury, to dzięki Kaczyńskiemu Tusk staje się władcą dożywotnim. Taka jest właśnie polaryzacja, która zastyga w symbiotyczny układ”.
    http://www.krytykapolityczna.pl/Wywiady/KrasowskiTuskiKaczynskiniepodzielnierzadzaPolska/menuid-431.html

    – Tak mówił Robert Krasowski już w roku 2010. Minęły 4 lata i nic się nie zmieniło. Dla mnie najbardziej pozytywnym aspektem wyboru Tuska na szefa RE jest to, ze ten chory i szkodliwy układ być może wreszcie się rozpadnie.

  46. „[…] Janusza Lewandowskiego – choć to zagorzały liberał, to jednak zna się na gospodarce i ma duże doświadczenie międzynarodowe.”. Otóż, wiadomo nie od dziś, że liberałowie i leseferyści znają się lepiej na gospodarce niż socjaliści.

  47. Szanowny Panie Redaktorze,

    Pan to jest ktos, a ja jestem Warszawiak.
    Robotnik, cinkciarz, milicjant i taksowkarz.
    Czy ta zmiana w kierunku Europy cos dala ?
    Oczywiscie, ze tak !
    Ludzie pisza piekne rzeczy (Cynamon i Nela)
    Wczessniej to by mogli troche posiedziec sobie.
    Ludzie, zyjemy we wzglednym pokoju.

  48. Rem

    „Dla mnie najbardziej pozytywnym aspektem wyboru Tuska na szefa RE jest to, ze ten chory i szkodliwy układ być może wreszcie się rozpadnie.”

    Też mam taka nadzieję.
    Ale wiele zależy od elektoratu PO. Bo oni mogą zaakceptować bez problemu zamiast dwugłowego ukladu „Tusk-Kaczyński” nowy dwugłowy uklad – np „Kopacz-Kaczyński”.

    I dupa zimna. „Trwamy” nadal.

    Pzdro

  49. Fidelio

    Nic nie stało na przeszkodzie by na innej aniżeli „meldunek” podstawie tworzyć listy wyborców.

    Na to naprawdę nie potrzeba 8 lat – jak na razie.

    Rem tu trafnie zauważył. Gdy był polityczny nóż na gardle, to można było trudniejsze sprawy szybciej załatwić.
    Ale nóż na gardle trzymał wtedy elektorat.

    Pzdro

  50. Czyli wynika z tego, że Kaczyński to największy i najtajniejszy sojusznik albo nawet agent Tuska.
    To by wiele tłumaczyło.
    Good Night & Good Luck

  51. Niema dobrych wyborow ale odpowiezdzialnosci za slowa go w tej Unij nie nauczom. I na prodirzu polska nie uzyska

  52. @rem
    „Tak mówił Robert Krasowski już w roku 2010. Minęły 4 lata i nic się nie zmieniło. Dla mnie najbardziej pozytywnym aspektem wyboru Tuska na szefa RE jest to, ze ten chory i szkodliwy układ być może wreszcie się rozpadnie.”

    Tu nie chodzi o Tuska, tu chodzi o zwyrodniały system partyjny. Nie mamy trwałych instytucji partyjnych z długimi tradycjami (albo chociaż masowymi), które temperowałyby zapędy wodzowskie. Generalnie wydaje mi się, że w Polsce jednak lepszy byłby system prezydencki.

  53. @KZP
    „Nic nie stało na przeszkodzie by na innej aniżeli “meldunek” podstawie tworzyć listy wyborców”

    Tak, ale trzeba najpierw wiedzieć na jakiej. Trzeba mieć plan.

  54. http://www.theguardian.com/world/2014/aug/30/polish-prime-minister-donald-tusk-president-european-council

    To zabawne:
    „Tuskowi pomogły też umiar, powściągliwość w sprawie Rosji i Ukrainy.
    ….
    Jego wybór to znaczący sygnał dla Rosji – Europa nie będzie radykalna,”

    Pisze Pan Passent.

    Natomiast europejska prasa pisze, ze Tusk zostal wybrany „na zlosc” Putinowi bo jest antyputinowskim jastrzebiem…
    „Tusk, a leading EU hawk on the Kremlin…”

    Guardian dodaje, ze Tusk chetnie przyjal stanowisko bo zona Tuska chciala by wiecej zazrabial i mniej pracowal…

  55. http://magierowski.dorzeczy.pl/id,4092/Tusks-not-so-incredible-ascent.html

    Calkiem dobra analiza Magierowskiego.
    Niestety po angielsku…
    Tusk liberal podwyzszajacy podatki i nacjonalizujacy system emerytalny – idealny eutokrata.
    Wszystko dla wszystkich i nowomowa.

    Tusk co prawda nie mowi dobrze po angielsku i nic po francusku ale podobno bardzo dobrze rozumie…niemiecki.

  56. Mimo moich obaw , ze zona Tuska miala zbyt wiele do powiedzenia bo co miala nie interesuje mnie wcale ale ze miala ..
    Mimo tego Callejo’n del Crimer 08 m-c
    To za te milczaca bo nie chodzaca do urn wiekszosc . Niech zagra na nosie Putinowi i wysle JK na zasl. emeryture jak przyjdzie pora.
    Bedzie mu (P) trudniej znalezc pretekst

  57. AF 0.35
    „A najbardziej wygrali rudzi a szczegolnie rudzi Kaszubi.”

    Mialem juz polecic rzecz o chicagowskich architektach z czasow „kolumbijskiej wystawy” (i nie tylko) bo przystojni byli i wysylali beczki madery na coroczny rejs by dojrzala , choc dwoch bylo rudych ( polecic dla poprawy samopoczucia itp) ale odechcialo mi sie

  58. „Gdyby był rusofobem, nie zostałby przewodniczącym, bo Zachód w sprawie Rosji nie jest tak zdeterminowany jak Polska. Konflikt na Ukrainie pomógł Tuskowi. Jego wybór to znaczący sygnał dla Rosji – Europa nie będzie radykalna, ale polityka „appeasement” ma swoje granice. To także dobra wiadomość dla Stanów Zjednoczonych, bo Polska to jeden z najbardziej proamerykańskich krajów Europy.”
    – to jest cytat .
    Aż trudno uwierzyć , że to napisał dziennikarz , dziecko wojny , wykształcony w Moskwie i wypieszczony w PRL-u.
    Okazuje się , że „Tusk jest dobry na wszystko” … tak jak w tej piosence.

  59. Gratulacje dla kraju i człowieka! Trochę mnie to zaskoczyło przyznam.

  60. Gratulacje dla premiera niewątpliwie. Ale czy nie jest tak przypadkiem, ze „wyborcom” Tuska zalezało, aby szefowa dyplomacji unijnej została ta pani z Wloch, która zywi cieple uczucia do Rosji?

  61. Sledzenie wiadomosci moz ebyc naprawde pasjonuace.

    Otoz BBC podalo skrotowa biografie Donalda Tuska i miedzy innymi podano w nie taka zasadnicza informacjej:
    „He leads Civic Platform (PO), which espouses free market policies. His government has cut jobs in the state sector, pursued privatisation, cut taxes to woo foreign investors and tried to persuade Poles abroad to come home….”

    Otoz Donald Tusk
    przewodzi wolnorynkowej partii Platforma Obywatelska, ktora:
    zmniejszyla panstwowa administracje (…),
    forsuje prywatyzacje,
    tnie podatki (…),
    zciaga zagranicznych inwestorow i
    probuje sklonic Polakow do powrotu do domu.

    Pieknie pieknie… a jak to wyglada naprawde –
    Jezeli chodzi o ciecie podatkow, (z ktorych PO jest w Europie znana):
    PO doprowadzilo do znacznego wzrostu obciążeń fiskalnych przez
    wyższy VAT, wyższe składki ZUS, wyższe podatki lokalne, jak również likwidowanie ulg oraz nieaktualizowanie wysokości progów podatkowych i kwoty wolnej od podatku.
    Informacja BBC – BZDURA totalna.

    Co do ciec administracji:
    Wedlug FORSAL
    Od 2008 roku (do 2012 roku) liczba urzędników wzrosła w Polsce o niemal 150 tys. i przekroczyła już milion osób…
    Informacja BBC – bujda na resorach

    Bezposrednie Inwestycje Zagraniczne jeszcze w 2007 (przed PO) wyniosly 16.5 miliarda w 6 lat poznie I 4 lata rzadow PO – 2012 – 4.7 miliarda.
    No ale to moze koniunktura itp. Odpuszczam

    Jezeli chodzi o emigracje w 2008 roku zagranica na pobyt czasowy przebywalo okolo 2.2 miliona Polakow.
    Mimo „wysilkow Tuska” i polskiej zielonej wispy na kryzysowym morzu ilosc ta sie praktycznie nie zmienila – (tylko w 2013 roku wyjechało około 500 tys. osób) osmiu na dziesieciu Polakow mysli o emigracji.
    Wychodzi na to, ze PO „sie stara” – bardzo slabo.

    Jezeli szanowana BBC ma takie informacje o osiagnieciach PO to byc moze Europa wybrala kogos zupelnie innego niz myslala…

    To zupelnie jak z piekna para , o ktorej napisala Wyborcza gdzie obok Federiki Mogherini stanal nasz przystojniak 172 cm wzrostu z twarza …
    http://9.s.dziennik.pl/pliki/6578000/6578256-donald-tusk-900-624.jpg

    Lza sie w oku kreci na mysl o np. Andrzeju Olechowskim.
    Z takiego okazalego zyrandola moglibysmy byc dumni.

    Pelen dysonans poznawczy.

  62. Teraz jak juz jestesmy dumni – czego Polska dla rownowagi nie otrzyma…?

    „macie” Tuska to co byscie jeszcze chcieli…?
    Wspolnej polityki energetycznej?
    W glowach im sie poprzewracalo.

  63. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” Donald Tusk, który nie radził sobie z organizowaniem pracy polskiego rządu, teraz będzie organizował prace Wspólnoty Europejskiej i prowadził posiedzenia Rady Europejskiej, spotkania i prace Wspólnoty Europejskiej. Ciekawa sprawa …

    Jak to mówią – nie po słowach czy gestach, ale po czynach ich poznacie. Chciałbym się mylić, ale w moim przekonaniu nic dobrego dla Polski z tego wyboru nie wyniknie. Pozbędziemy się jednego szkodnika u nas w Polsce, natomiast Rada Europejska zyska przewodniczącego spolegliwego wobec wszystkich najważniejszych graczy politycznej sceny w Europie …

    Podobnie było poprzednio, kiedy dokonano wyboru Hermana Van Rompuya i Catherine Ashton – osób, co do których była pewność, że nie będzie z nimi problemu. Tak czy inaczej Donald Tusk ma być figurantem i wykonawcą woli swoich mocodawców. Patrząc na dokonania ustępującego przewodniczącego, myślę, że ta zmiana nawet nie zostanie zauważona, zwłaszcza wśród polityków średniego szczebla państw Wspólnoty …

    Oto skompromitowany premier skompromitowanego rządu i koalicji PO – PSL, która przez siedem lat obiecywała i nie zrobiła nic dobrego dla Polski, natomiast złego bardzo wiele, uzyskuje międzynarodowy awans. Awans powinien być nagrodą za coś, więc pytam, za co awans otrzymał premier Tusk? Tak czy inaczej został dowartościowany, tyle że nie wiadomo za co …

    Dokładnie tak bym powiedział – że jest to ucieczka z Polski Donalda Tuska, któremu w kraju zaczyna palić się grunt pod nogami. Polacy mocno doświadczeni rządami tej skompromitowanej, nieudolnej ekipy nie dają się już nabierać na puste obietnice premiera. Owszem, media sprzyjające premierowi z pewnością wykorzystają ten wybór PR-owsko i zrobią wszystko, żeby ucieczka Tuska z Polski była przedstawiana w naszym kraju jako wielki, osobisty sukces i dowartościowanie osoby lidera PO, aby podnieść słupki popularności wystarczająco już skompromitowanej ekipy … itd.

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16557373,Kto_po_Tusku_na_czele_rzadu__Faworytow_jest_dwoje_.html#BoxSlotIMT

  64. Oto co felietonista wysmażył w jednym i tym samym felietonie :
    Najpierw informuje czytelnika, że będzie słońce, albo deszcz:
    – ‘Wybór Tuska może zresztą podnieść notowania PO. Kto wie?’
    – ‘Platforma i jej wyborcy mogą zapłacić wysoką cenę za wybór Tuska.’
    A gdzie indziej :
    ‘Wybór Tuska to zwrócenie uwagi na Europę Środkowo-Wschodnią, która nie kończy się na Odrze. ‘
    A w tym samym dniu Helene Bubrowski w faz z dnia 30.08.2014, w artykule ‘Alles eine Frage des Proporzes’ pisze:
    ‘Sie sollen sich in jeder Hinsicht ergänzen: Ein Mann, eine Frau. Liberalkonservativ, sozialdemokratisch. Aus Osteuropa, vom Mittelmeer. Es hat gerade einmal eine Stunde gedauert, bis sich die Staats- und Regierungschefs in Brüssel auf den Polen Donald Tusk und die Italienerin Federica Mogherini geeignet hatten.’
    Czyli dla anglojęzycznych: trzeba pilnować proporcji Kobieta /Mężczyzna, liberał/Socjalista, Stare/Nowe kraje.
    A nie żadne tam szczególne ‘zwrócenie uwagi na Europę Ś-W’. Trochę dziennikarskiej rzetelności nam się chyba należy.
    Ale autor przede wszystkim przemilcza podstawową konkluzję z innego artykułu faz (29.08.2014, Majid Sattar) p.t.: ‘Wenig Interesse an starken Persönlichkeiten’:
    „Wahr bleibt aber auch: Kein Regierungschef und kein Außenminister hat ein Interesse daran, seine eigene Rolle durch starkes Brüsseler Personal zu mindern.“
    Każdy z szefów rządów jest zainteresowany wyborem miernoty. A ten wymóg Tusk doskonale spełnia.
    Chyba czas Panu Passentowi brać nauki u R. Ziemkiewicza (czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news-ucieczka-do-raju,nId,1491712#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome )

  65. Sprostowanie do wpisu red. Passenta: wśród komentatorów w porannej audycji Radia Tok FM nie było Tomasza Wołka (choć szkoda). Była Renata Grochal (też szkoda).

  66. Tusk swoją obecnością w EU legitymizuje rozwałkę ukraińską, rozwałkę do której powstania sam się istotnie dołożył. Włoszka tego nie zniweluje. Ja jestem zdania że ten konflikt będzie miał długofalowo niekorzystne skutki dla Europy i Polski, sytuację tam zdestabilizowano na dziesięciolecia conajmniej i w tym sensie uważam że Tusk zaszkodził czy szkodzi interesom własnego kraju i Europy. Podkładanie do ognia koło własnego domu to nie jest moje rozumienie rozsądku politycznego czy odpowiedzialności. Ani Tusk ani ci co jego politykę popierają do dzisiaj nie przedstawili żadnej zbornej (t.j. uwzględniającej interesy wszystkich stron konfliktu) koncepcji ułożenia spraw w tej części Europy.

  67. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … A letter sent by a prominent Dutch Professor to Russian president Vladimir Putin has attracted much media attention in Europe. The letter was written by Professor Cees Hamelink and signed by dozens of Dutch intellectuals and professors. Below is the letter in its entirety.
    Dear Mr. President Putin,
    Please accept our apologies on behalf of a great many people here in the Netherlands for our Government and our Media. The facts concerning MH17 are twisted to defame you and your country.

    We are powerless onlookers, as we witness how the Western Nations, led by the United States, accuse Russia of crimes they commit themselves more than anybody else. We reject the double standards that are used for Russia and the West. In our societies, sufficient evidence is required for a conviction. The way you and your Nation are convicted for ‚crimes’ without evidence, is ruthless and despicable (…)

    We hope to make clear that the Dutch Government speaks for itself only. We pray our efforts will help to diffuse the rising tensions between our Nations.

    Sincerely, Professor Cees Hamelink .” …

    http://rt.com/op-edge/183956-gmo-ukraine-monsanto-imf/

  68. Wulkan
    31 sierpnia o godz. 0:53

    Ludzie pisza piekne rzeczy (Cynamon i Nela)
    Wczessniej to by mogli troche posiedziec sobie.
    Ludzie, zyjemy we wzglednym pokoju.

    No właśnie!
    Kiedy większość ze skóry wychodzi, aby napisać coś mądrego, niebanalnego, świadczącego o znajomości rzeczy, o przetrawionej lekturze różnych mądrych i fundamentalnych dzieł… zawsze znajdzie się paru takich, co sobie popatrują na chmurki sunące po niebie, nie bacząc na to, że siedzą tuż przy kraterze jakiegoś wulkanu.
    On i tak kiedyś wybuchnie, bo wulkany takie już są.
    A że nie wiadomo kiedy?
    No to nie warto sobie głowy zawracać zbyt poważnie.
    Nie my o tym zdecydujemy.
    Jesteśmy, jak ci kibice brydżystów.

  69. Dodam jeszcze, że rasowy brydżysta nie cierpi kibiców :mrgreen:

  70. Ale niemiły posmak pozostaje.
    Byłoby pięknie gdyby premier Tusk nie ogłosił głośno i buńczucznie 3 dni wcześniej swojego programu na przyszłość choć nie musiał. Cudnie to wyglądało. Tak jak przy pierwszym dojściu do władzy: Cała kampania toczyła się wokół wyrzucenia szefa CBA za partyjność. A po zwycięstwie okazało się, że to bajka i trzeba Kamińskiemu dać szansę. Skutki widać do dzisiaj.
    Teraz pozostaje pytanie, kto będzie realizował ten program. Pewnie nikt bo nowy premier zacznie od własnego. Pozostaje uczucie, że to cyrk i kpiny a ludzi i państwa nie bierze się poważnie, wystarczy robić dobre wrażenie. To było świadome wprowadzanie w błąd. Ja tego nie lubię ale widać, że wielu kocha być wydymaną(ym). Gratuluję takiego widzenia siebie.
    Pan Passent
    „Europa Środkowo-Wschodnia została stopniowo zaakceptowana przez Europę Zachodnią.” To chyba nie tak. To po 10 latach na wschodzie zaczynają zauważać, że EU to nie banda oszustów i cwaniaków, którzy tylko chcą Polaków okradać i sprowadzać do rynku zbytu wciskając im te wredne niechciane Mercedesy. Europa Zachodnia zawsze traktowała wschód poważnie i to zaczyna wreszcie docierać.

  71. A mówiłem, że Falicz to brzydko pachnący skunks; właśnie wydzielił coś takiego :” najbardziej wygrali rudzi a szczegolnie rudzi Kaszubi”.
    Albo następny brzydko pachnący bryzg ;”Guardian dodaje, ze Tusk chetnie przyjal stanowisko bo zona Tuska chciala by wiecej zazrabial i mniej pracowal…”, albo takie opryskanie odchodami: „“macie” Tuska to co byscie jeszcze chcieli…?
    Wspolnej polityki energetycznej?
    W glowach im sie poprzewracalo.”
    To ostatnie obsikanie Tuska jest szczególnie mocne, bo można domniemywać, że głupie Polaczki będą się cieszyć z prestiżu posiadania polskiego „prezydenta” Europy przy wygaszonych kaloryferach, a na zewnątrz ostra zima minus 30.Hehe, durne lemingi. Jeszcze jedna wina Tuska

  72. Kartka z podróży; 31 sierpnia o godz. 0:11

    To że Tusk będzie pracował dla Brukseli nie oznacza, że jego praca nie będzie miała żadnego znaczenia dla Polski.

    Święty Jan Paweł II „pracując” dla Watykanu nigdy nie zapomniał że jest Polakiem, nigdy się nie wykorzenił z naszej tradycji i naszej państwowości. A dla Polski zrobił zapewne znacznie więcej dobrego aniżeli na przykład Lech Wałęsa. Chociaż w tym drugim przypadku nie podjąłbym się oceny tego całego „dobra”.

    Święty Jan Paweł II „pracując” dla Watykanu stworzył nowe pokolenie, stworzył nową historię. I nikt tego ani nie wykreśli ani nie wymaże.

  73. Lewy
    31 sierpnia o godz. 8:16
    Proszę cię Lewy, odpowiedz sobie na proste pytanie;
    Czy warto tracić choć minutę na komentowanie tekstów kogoś takiego, jak AF?
    Nie uważasz, że twój czas jest cenny?
    Skunks to skunks i on się nie zmieni, ale nie widzę powodu, aby mu poświęcać uwagę. Szkoda czasu i klawiszy.

  74. ”Likwidacja meldunku to akurat nie jest dobry pomysł w kraju, w którym komornicy zajmują konta niewinnym osobom o tych samych nazwiskach, co dłużnicy, a poszkodowani praktycznie nie mają możliwości odzyskania ukradzionych im w ten sposób pieniędzy.”

    Tu akurat jest proste rozwiązanie. Zawsze można nazwisko zmieniać. Każdy naiwny który dał się nabrać tym infantylnym reklamom telewizyjnym lub ogłoszeniom na słupach (”Pożyczki szybkie – 50-500 złotych. Weź gotówkę i spełnij swoje marzenia”) powinni zmieniać nazwiska, najlepiej na taki sam. W ten sposób pozostali pozostaliby bezpieczni.

  75. Ostatni brukselski szczyt dał przepustkę Putinowi do
    opanowania Europy. Nawet sitwa z Niemcami mu w tym marszu nie
    przeszkodzi.
    W sobotę mieliśmy współczesne Monachium.
    Jeszcze raz piszę: do dzień hańby europejskiej.
    Nawet nie próbowano ratować Europy.
    Bo Europę można ratować dobrym stanem gospodarki, a to już jest
    niemożliwe do realizacji.
    Sankcje, tylko przyspieszą konflikt.
    UE to Niemcy. Reszta krajów to „promieniowanie szczątkowe” po Wielkim Wybuchu, zupełnie nie liczy się w grze. Wyspy brytyjskie, Skandynawia: będą ratować się samodzielnie.
    A nowy „prezydent” jest kłamcą; mówiąc , że 80 procent Polaków popiera
    UE. To obłuda.

  76. @EN PASSANT

    >> Paradoksalnie cechy, które miano Tuskowi w kraju za złe – niezdecydowanie, giętkość, brak charyzmy, kunktatorstwo – na arenie międzynarodowej okazały się zaletami.

    To tylko świadczy o „poziomie” a raczej upadku Unii Europejskiej. Jak można być politykiem tej klasy nie mając ani charyzmy ani zdecydowania? Tusk stanowi totalne przeciwstawienie Putina i dlatego, w moim odczuciu, Tusk nie będzie w stanie przeprowadzić z nim żadnych poważnych rozmów. Tylko polityk z olbrzymią charyzmą, zdecydowany może wykreować nową politykę Unii Europejskiej w stosunku do Rosji.

    Mistrz kompromisu, żongler lub prestydygitator – to nie są ludzie z którymi czy to Putin czy Ławrow rozmawia.

    Jeżeli Tusk został „namaszczony” przez Merkel, która prowadzi real politik sprzeczną z naszą racją stanu, to faktycznie jest to dobry wybór ale dla Europy (czyli Niemiec) ale nie dla Polski. Dzisiejszy tytuł: Kanclerz Merkel triumfuje.

    >> Na czele rządu ma podobno stanąć Ewa Kopacz, która dała się poznać jako osoba dzielna i – kiedy trzeba – zdecydowana.

    To chyba żarty Szanowny Gospodarzu. Pisze Pan chyba o „innej” Ewie Kopacz. Proszę uważnie poczytać co myśli nasze społeczeństwo na jej temat.

    Zgadzam się z tym, że Platforma i jej wyborcy mogą zapłacić wysoką cenę za wybór Tuska.

    http://wpolityce.pl/polityka/211595-tusk-zostawia-za-soba-spalona-ziemie-i-w-kraju-i-w-partii-jego-poslowie-zaczynaja-to-dostrzegac

    http://wpolityce.pl/polityka/211580-idealny-kandydat-donald-tusk-odpowiednio-gruntownie-wykorzeniony-z-polskiego-nacjonalizmu

  77. NELA
    31 sierpnia o godz. 9:01
    Nelu, pewnie masz racje, ale ja już mam taki obrzydliwy temperament i zamiast omijać łukiem staram się skunksa usunąć. Z pewnością to mi się nie uda bo skunks ma już tak, że jest nieusuwalny, bo zawsze może zaatakować swoimi gruczołami co to potrafią nawet odstraszyć lwa.
    Ale z jakiej racji to ja mam omijać. Taki to ja jestem zadziorny.
    Pozdrawiam
    Ps
    Popieram Twoje i Cynamona kontemplowanie chmurek

  78. Wacław
    31 sierpnia o godz. 9:15
    Wacek, to nie jest ważne, czy 80% Polaków popiera UE i czy nowy „prezydent”kłamie.
    Dla mnie ważne jest to czy doktor Kwaśniewski z Ciechocinka popiera czy nie popiera ? I czy w związku z tym „prezydent” kłamie, nie kłamie czy się powstrzymał od głosu

  79. Wczoraj za niemiecką DW wkleiłem portret polityczny Donalda Tuska.

    Dziś druga część materiału pt „Idealny układ: Tusk / Mogherini. Dwa portrety”

    „Federica Mogherini ma być kuracją odmładzającą dla unijnej dyplomacji. Przez wiele miesięcy przed wyborem stawiano na tę 41-letnią włoską socjaldemokratkę, która przejmuje teraz schedę po baronowej Catherine Ashton. Krytycy mieli więc dużo czasu, by zebrać przeciwko niej amunicję: że jest zbyt przyjazna Rosji, zarzucały jej przede wszystkim kraje członkowskie z Europy Wschodniej. A poza tym – argumentowano – brak jej dyplomatycznego doświadczenia.

    Faktycznie była ona drugą co do młodego wieku minister spraw zagranicznych Włoch i funkcję tę pełni dopiero od lutego 2014. Ale polityka zagraniczna była jej pasją już od najwcześniejszych lat. Ma znakomite relacje z amerykańskimi demokratami, jest zaufaną osobą premiera Włoch Matteo Renziego, który absolutnie nie chciał zrezygnować z jej kandydatury. Na zarzut, że jest zbyt młoda, ma zwyczaj odpowiadać: „Zmiany pokoleń nie da się pogodzić z 40-letnim doświadczeniem”.

    Socjaldemokratyczny przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz skwitował ten argument słowami: „Być młodym to żadna hańba, a wiek nie jest żadną zasługą”.

    Kraje członkowskie UE z Europy Wschodniej obawiały się, że Mogherini mogłaby osłabić pozycję wyjściową UE w pertraktacjach ws. Ukrainy. Włochy nie chciałyby bowiem zadzierać zbytnio z Rosją, bo są skazane na import rosyjskich surowców energetycznych. Ale teraz jest nadzieja, że Tusk potrafi to skompensować.

    Urodzona w Rzymie Mogherini ma dwie córki, kocha podróże i płynnie posługuje się czterema językami. Ma opinię stanowczej, niezawodnej i skromnej.”

    Pzdro

  80. Lewy 31 sierpnia o godz. 9:22

    To jest niestety powiązane. Tusk ma zdecydowaną część społeczeństwa „przeciw”. Między innymi dlatego, że jak to ująłeś „kłamie”, o czym zresztą „dyplomatycznie” wspomniała nawet jego żona.

    Dla mnie rzeczą fundamentalną jest czy rząd (w domyśle Tusk) realizuje politykę zgodną z naszą polską racją stanu czy też nie, i czy ta polityka ma społeczne poparcie czy też nie ma. W tym przypadku, Tusk realizował politykę, której przeciwstawia się zdecydowana większość społeczeństwa.

  81. Pisałem wczoraj, że nominacja Tuska była dziełem rusożercy Brzezińskiego. Pani Zofia Babczyńska dostrzega w tej intrydze rolę Merkel pisząc: ” Gdyby premier Danii nie wybrała dalszego premierowania w swoim kraju – zwycięstwo Donalda Tuska nie byłoby takie pewne.
    Donald Tusk będzie kierowany twardą ręką kanclerz Merkel (bo de facto to ona jet „prezydentem ” UE a nie nominowany w RE Donald Tusk) i odpowiednio „utemperowany”.
    Zbytnich ekscesów antyrosyjskich i proamerykańskich raczej się nie spodziewajmy.
    W sprawach Ukrainy – też dostanie stosowny kaganiec.
    Natomiast czeka nas w kraju – ciężki okres wewnętrznej walki politycznej o schedę po Tusku, przepychanki w samej PO i to w czasie kampanii wyborczej do samorządów,na dodatek w trudnym okresie politycznym w samej Europie.
    I to nie jest wcale dobra sytuacja dla naszego państwa.”
    W ciekawym jej komentarzu ujawnia także zabiegi w kierunku eliminacji Sikorskiego prącego do stanowisk unijnych w roli konia trojańskiego i kartelu kryminalnego US/NATO. Putinowi chyba wszystko jedno kogo sobie wybrali. On robi swoje, ma kontakty z Merkel a jabłka dalej będą gnić.

  82. NELA
    30 sierpnia o godz. 22:01
    Mnie zawsze się wydaje, że powinni nami rządzić ludzie wybitni, osobowości, wykształceni i doświadczeni. Nie jakieś mizerne Obamy, Hollandy lub Berluskony. A kominy malować może każdy.

  83. Non possumus

    Nie czuję się na siłach by w niedzielny poranek snuć analogie miedzy świętym JPII a Donaldem Tuskiem lub miedzy Unią Europejską a kosciołem powszechnym.

    To przygnębiające.

    Z Bogiem bracie.

  84. @EN PASSANT

    >> Niemieckie media krytykują Donalda Tuska [tylko] za słabą znajomość języka angielskiego…

    To świadczy o tym, że kompletnie go nie znają…

    >> Komentator publicznej telewizji ARD stwierdził, że europejskie rządy chciałyby silnej Unii, ale najnowszy wybór pokazuje, że nie chcą w Brukseli silnych postaci.

    To świadczy ewidentnie o totalnym „rozdwojeniu jaźni” europejskich rządów.

    >> Publicysta [„Il Sole-24 Ore”] kładzie nacisk na to, że wybrano Tuska, by „uspokoić” obawy nowych państw członkowskich Unii, które z „rosnącym niepokojem patrzą na odradzający się rosyjski nacjonalizm” w kontekście wydarzeń kryzysu ukraińskiego.

    Właśnie – wybrano Tuska, by tylko „uspokoić” obawy [Europy], a nie rozwiązać istniejący problem, który sam się nie rozwiąże. Jak widać kraje zachodnie nie mają pojęcia co się tam dzieje, jakie moga być konsekwencje. A czegoż można oczekiwać, skoro na przykład Włochom Polska kojarzy się z wiecznym zimnem i białymi niedźwiedziami. W każdym razie bardzo blisko… A Merkel ewidentnie zapomniała, że Stalin był w Berlinie. A jeżeli nie zapomniała, to zapach ropy i miliardy euro przesłoniły jej wszystko.

  85. Pan Passent winien także wychylić kieliszek wina za sukcesy powstańczej armii w Noworosji. Niech im się wiedzie i przepędzają banderowców. Byle nie do Tarnowa. Trochę szczegółów. http://www.globalresearch.ca/eye-witness-report-from-the-war-theater-in-donesk-peoples-republic-eastern-ukraine/5398589

  86. Marcin Antosiewicz, korespondent „Wiadomości” z Berlina

    „Rozmawiałem z bliskim współpracownikiem Angeli Merkel ds. europejskich i zadałem mu pytanie, czy jest możliwe żeby Donald Tusk pozostał nadal szefem Platformy Obywatelskiej w Polsce. Odpowiedział, że absolutnie nie, ta opcja nie wchodzi w grę.
    Dziennikarz relacjonuje swoją rozmowę ze współpracownikiem Merkel nie wymieniając jej nazwiska, a chodzi zapewne o Nikolausa Meyer-Landruta, który doradza Angeli Merkel ws. europejskich. Miał on powiedzieć korespondentowi TVP, że Donald Tusk „jako szef partii rządzącej w Polsce nie będzie w żaden sposób neutralny”.
    – Taka funkcja (szefa RE) wymaga nie tylko tego żeby nie być apolitycznym, bo on jest z rodziny konserwatystów, ale żeby nie być partyjnym w tym wymiarze narodowym w tym wymiarze europejskim. W tej chwili Tusk musi się troszczyć o wszystkie kraje, o 28 państw członkowskich UE, nie o jeden kraj (Polskę) – relacjonuje Antosiewicz, zaznaczając, że silny mandat Donalda Tuska na nowym stanowisku „do kontaktu z 28 państwami UE” wynika z tego, że „wspiera go Angela Merkel”.
    – Niemcy wykluczają, by Donald Tusk pozostał na stanowisku szefa PO – dodaje. Stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej Tusk obejmie 1 grudnia, co oznacza, że przynajmniej do tego dnia kto inny powinien przejąć władzę zarówno w Platformie, jak i w rządzie PO-PSL.”

    Pozdrawiam

  87. non possumus
    31 sierpnia o godz. 9:40
    Piszesz, że Tusk ma zdecydowana część społeczeństwa przeciwko sobie. Zapomniałeś tylko dodać, że również ma za sobą zdecydowana część społeczeństwa, o czym świadczą wybory a nawet bujające się sondaże. Więc z tą „zdecydowaną” częścią społeczeństwa to byłbym ostrożny i nie nadużywał tego „zdecydowania”.
    Co do kłamania. Są takie sytuacje kiedy polityk musi kłamać. Polityka to nie przedszkole, gdzie mały Jasiu skarży się :”Plosę pani, Wacek osukuje”
    Churcchil oszukał rodaków nie nakazując ewakuacji Coventry, bo nie chciał żeby Niemcy domyślili się, że Anglicy rozszyfrowali Enigmę.
    Powiesz pewnie,że to była wojna, a teraz jest pokój i nie wolno ukrywać przed społeczeństwem prawdy. No tak , polityk, który zawsze mówi prawdę to błyskotliwy oksymoron, a przecież zimny wrzątek albo gorący lód istnieją tylko w wyobraźni a nie w rzeczywitości.
    I jeszcze jedno, napisałeś: „Dla mnie rzeczą fundamentalną jest czy rząd (w domyśle Tusk) realizuje politykę zgodną z naszą polską racją stanu czy też nie, i czy ta polityka ma społeczne poparcie czy też nie ma”
    Otóż ja się pytam: Jaka jest polityka zgodna z naszą racją stanu ? Domyślam się, że taka która jest zgodna z Twoim wyobrażeniem o tej „racji stanu”, a którego to wyobrażenia Tusk nie zna, więc nie może takiej racji stanu realizować.
    Co do poparcia czy też jego braku: Patrz wyżej.

  88. fidelio
    31 sierpnia o godz. 1:58
    Cha, cha:) Pięknie, kwieciście i wyraziście. W jej stylu. Nieźle jak na przyszłą stolicęą ESK. Ale co do meritum, to pominąwszy emocjonalność pani Monika ma zdaje się rację i jeśli to prawda – między innymi trzy miliony na teatr, a kilkadziesiąt na pijar ekipy miłościwie tu panującego – jest to przerażające. Poza tym Mieszkowski wydawał kapitalny Notatnik Teatralny.
    Kartka z podróży
    31 sierpnia o godz. 9:55

    Non possumus

    „Nie czuję się na siłach by w niedzielny poranek snuć analogie miedzy świętym JPII a Donaldem Tuskiem lub miedzy Unią Europejską a kosciołem powszechnym.

    To przygnębiające.

    Z Bogiem bracie.”
    Kartko! Z Panem Bogiem:)

  89. Wybór Donalda Franciszka Tuska na przewodniczącego Rady Europy przyjmuję z ogromną ulgą i jeszcze większym zadowoleniem. Wybór jest niezwykle trafny. Ktoś, kto przez prawie 8 lat doskonale markował bycie premierem Polski, znakomicie wręcz, jak mało kto, nadaje się teraz do udawania „prezydenta UE”.

    Lepszego kandydata ze świecą by szukać. Taki nie będzie przeszkadzał głównym rozgrywającym w ich zakulisowych rozgrywkach, nie będzie dla nich trudnym partnerem do rozmów, chyba, że na migi, nie przeciwstawi się nigdy A. Merkel, da się temu i owemu poklepać po ramieniu, uśmiechnie się kiedy trzeba do kamer, a kiedy przyjdzie pora na celebrę, otworzy kartkę i odczyta z niej kilka niewiele znaczących sloganów.

    Będzie ich tym więcej (o jedności, o potrzebie współdziałania, o koniecznym współbrzmieniu w najważniejszych kwestiach europejskich, o pogłębianiu i rozszerzaniu), będzie tego pustosłowia tym więcej, im znaczenie UE będzie maleć na arenie światowej wskutek kontynuowania obecnej polityki grających w niej pierwsze skrzypce tak, by uszy Putina broń Boże nie zabolały.

    Dlatego Janko Muzykant z Polski jest pomyślany jako doskonałe alibi dla tych, którzy grać będą nadal przyjemną muzyczkę dla uszu cara na Kremlu (O Jankach Muzykantach wszak nie zapominamy, dostrzegamy ich talenty, a jakże!)

    Nie należy tego marionetkowego wyróżnienia Polski inaczej traktować, bowiem nie jest to w żadnym razie uznanie dla politycznego formatu D. Tuska, a raczej wyraz uznania dla braku takiego formatu, dla jego bezbarwności, braku kompetencji, braku zdecydowania, rzadko spotykanej chwiejności poglądów (jeszcze zupełnie niedawno D. Tusk zarzekał się, że Polsce w Polsce jest najbardziej potrzebny), braku konsekwencji, umiejętności swobodnego lawirowania, tak by się nikomu nie narazić, które były głównymi warunkami (podobno) pełnej zgody wśród nominujących co do tej kandydatury. Znaleziono zatem najlepszego, który spełnia te kryteria.

    Ulga z wyjazdu D. Tuska do Brukseli za kwartał wynika zaś z tego, że wreszcie przestanie on szkodzić Polsce, zadłużać ją w nieskończoność i tym samym uzależniać na dziesiątki następnych lat od wierzycieli, wyprzedawać na pniu, co zostało jeszcze do sprzedania, rozkradać pomiędzy swoich, czemu towarzyszy nadzieja, być może złudna, że większego szkodnika szybko się na jego miejsce nie znajdzie.

  90. @Kartka z podróży, 31 sierpnia o godz. 9:55

    W żaden sposób nie chciałem porównywać Świętego Jana Pawła II z Tuskiem czy Kościoła Katolickiego z Unią Europejską a tym bardziej z Platformą Obywatelską.

    Miałem na myśli tyle, że można żyć poza granicami Polski i nigdy polskości się nie wyzbyć, że można w interesie Polski działać, że można tej kraj kochać żyjąc w Watykanie czy Brukseli. Ale można również żyć w Polsce będąc całkowicie wyobcowanym z naszej tradycji, z naszej historii, nie mając na uwadze naszej polskiej racji stanu czy interesu społecznego.

  91. Rzecznik rządu Małgorzata Kidawa-Błońska:
    „Premier do końca listopada będzie wykonywać zadania”

    Jakie …zadania (?) – rozumiem, ze nauke angielskiego
    – do grudnia ma mowic plynnie po angielsku.

  92. Niezamierzona, ale wymuszona wycieczka do Wrocławia
    Przykro to mówić, a patrzę na to z niemałym obrzydzeniem, jak skądinąd potulna jak sto owieczek w stadzie Wrocławianka NELA przybiera szatki sekutnicy i próbuje nawoływać tu do ignorowania i sekowania osoby, której dość obiektywne i rzeczowe opinie o niej samej i otaczającym świecie najwyraźniej drażnią, a na które nie znajduje w bogactwie swej umysłowej głębi właściwej riposty. Nędza z wodą sodową w brudnej szklance przy saturatorze z PRL.

  93. Jeszcze jeden opsik naszego zajadłego skunksa:

    „Jakie …zadania (?) – rozumiem, ze nauke angielskiego
    – do grudnia ma mowic plynnie po angielsku”

    Rozumicie, ten leń nie ma żadnych zadań, tylko będzie brał prywatne lekcje za piniodze podatnika.

  94. @Lewy 31 sierpnia o godz. 10:23

    >> Więc z tą “zdecydowaną” częścią społeczeństwa to byłbym ostrożny i nie nadużywał tego “zdecydowania”.

    Słupki wyraźnie i w oczywisty wskazują, że jest to „zdecydowane”

    >> Co do kłamania…

    Tych dwóch rzeczy nie można absolutnie porównywać. Coventry, Enigma – to były rzeczy objęte klauzulą najwyższej tajności.

    Per analogiam, czy lekarz ma prawo kłamać pacjentowi, zatajając że jest nieuleczalnie chory i że pozostało mu pół roku życia? Zakładam, że według ciebie powinien kłamac. A czy pacjent nie ma prawa wiedzieć o swojej chorobie??? Mówimy nie tym czy mówić prawdę czy kłamać, mówimy raczej o tym, w jaki sposób powiedzieć prawdę.

    >> Otóż ja się pytam: Jaka jest polityka zgodna z naszą racją stanu ? Domyślam się, że taka która jest zgodna z Twoim wyobrażeniem o tej “racji stanu”, a którego to wyobrażenia Tusk nie zna, więc nie może takiej racji stanu realizować.

    Źle się domyślasz, interes społeczny to interes nie mój czy twój lecz interes całego społeczeństwa, tzn. większości. A polska racja stanu, to ta racja która jest całkowicie zbieżna z tym interesem. Bezpieczeństwo naszego Państwa – w czasie zagrożenia wojną i w czasie pokoju, w tym bezpieczeństwo energetyczne, polityka zagraniczna, zadłużenie, sprawy wewnętrzne w tym polityka emerytalna, polityka prorodzinna to tylko niektóre z bardzo wielu aspektów.

    Racja stanu (fr. raison d’État, łac. ratio status) – nadrzędny interes państwowy, interes narodowy, wyższość interesu państwa nad innymi interesami i normami, wspólny dla większości obywateli i organizacji działających w państwie lub poza jego granicami, ale na jego rzecz.

    Racja stanu, choć różnie rozumiana, przedstawiana bywa jako kwestia nadrzędna. Powołują się na nią organizacje i partie polityczne bez względu na orientacje ideowe. Zwykle dotyczy zagadnień suwerenności kraju, jego pozycji ekonomicznej oraz pozycji w sojuszach gospodarczych i politycznych.

  95. @Andrzej Falicz 31 sierpnia o godz. 10:39

    Nauka języka angielskiego zajmie zapewne Premierowi trochę czasu, tym bardziej że złożył „obietnicę” przed całą Unią Europejską…

  96. „Crucially, the Polish premier indicated he would be ready to support Mr Cameron’s plans to introduce new limits on welfare payments to migrant workers from other EU states.

    Reforming immigration laws allowing the “free movement” of people across the EU is a key goal for the Conservatives.

    “There was a constructive conversation and he acknowledged British concerns on free movement,” a British source said.

    The development will be a significant fillip for the Prime Minister, who has made a personal commitment to reform Britain’s relationship with the EU.”

    No, no, Tusk już zdążył przehandlować socjalne uprawnienie za wsparcie Camerona? Szybko.

  97. kadett
    31 sierpnia o godz. 10:45
    Nie dziwie ci się, że z takim barokowym obrzydzeniem piszesz o potulnej owieczce z Wrocławia, skoro w bogactwie twej głębi przybrała szatki sekutnicy i nędzy z wodą sodową w brudnej szklance przy saturatorze z PRLu.
    Boże mój, tyle głębokich myśli mieści się w jednej głowie ?!
    Ty powinieneś wrócić do pisania jasnogórskich wierszy, którymi olśniłeś naszego przemiłego skunksa.
    Co do brudnych szklanek z PRLu, to ty narażasz się jasnemu gwintowi. Te szklanki pachniały gwintowi radzieckim amoniakiem. To takie dla jg , jak dla Prousta magdalenki.
    Pisz kadetcie, pisz, bo ja cię bardzo lubię

  98. Lewy
    31 sierpnia o godz. 9:17
    Szanuję twoją postawę, dodam jednak od siebie małą uwagę… Odganianie skunksa może się skończyć sporą przykrością dla odganiającego.
    Tu skuteczny może być jedynie odstrzał, jednak na blogu takiej metody nie polecam, choć jest to jedyna skuteczna metoda.
    Ja po prostu nie zbliżam się na odległość teoretycznego strzału.
    *_*
    jasny gwint
    31 sierpnia o godz. 9:50
    I tu się mylisz bardzo poważnie.
    Nie każdy może malować wysokie kominy!
    Trzeba po pierwsze; nie mieć lęku wysokości.
    Po drugie; trzeba być bardzo sprawnym fizycznie i opanowanym psychicznie.
    Po trzecie; konieczna jest umiejętność operowania przyrządami malarskimi na wysokości, na kominie, który ma spory kąt odchylenia od pionu i jest to pozycja chwiejna.
    Próbowałeś kiedyś @jasny gwincie siedzieć na wysokim drzewie? Bo ja w dzieciństwie tak.
    Komin przemysłowy jest jeszcze trochę wyższy i nie ma gałązek ani listków.
    Twoje złośliwości pachną małostkowością i uprzedzeniem.
    `_*
    A w telewizji i radiu panowie z opozycji już stawiają Tuskowi cele i wymagania.
    Śmiech na sali!

  99. Co by się nie działo teatr musi grać…
    Warto też, aby teatr grał tak, żeby widownia chciała siedzieć na widowni.
    A nie grał.
    Niestety zresztą.

  100. @ALL

    Czym Tusk przekonał Camerona? „Uważa się, że Tusk przekonał Camerona do swej kandydatury w rozmowie telefonicznej, w której obiecał poparcie dla brytyjskich propozycji zmian sposobów funkcjonowania UE”.

    „W szczególności polski premier wskazał, że byłby gotów poprzeć plany Camerona zakładające wprowadzenie nowych [zapewne niższych] limitów na świadczenia socjalne dla imigrantów z UE [Polski]” – dodaje „Sunday Telegraph”.

    …bez komentarza…

  101. Lewy
    31 sierpnia o godz. 8:16

    A mówiłem, że Falicz to brzydko pachnący skunks; właśnie wydzielił coś takiego :” najbardziej wygrali rudzi a szczegolnie rudzi Kaszubi”.
    …”

    Czy masz cos przeciwko Kaszubom a tym bardziej rudym?

    Rozczulony Twoja prostodusznoscia wyjasniam.
    To byla kpina za „sukcesu Polski” jakim kaza sie nam zachlystywac prorzadowe media.

    To nie jest stanowisko do zalatwiania czegos dla swoich ale stanowisko wymagajace reprezentowania Europy jako calosci bez partyjnych czy narodowych fiksacji.
    Polskim sukcesem bedzie awans pilkarzy do finalu Mistrzostw Europy za dwa lata.

    Proponowalbym wiecej umiaru w swietowaniu.
    Tusk mial jedna jedyna przeciwniczke, ktora jednak zadecydowala, ze wazniejsze i bardziej odpowiedzialne jest kontynuowanie pracy jako premier dunskiego rzadu.

    Tusk pare miesiecy temu zarzekal sie, ze sie nigdzie nie wybiera bo jest potrzebny w kraju – bo tego wymaga poczucie odpowiedzialnosci.

    Uwazam, ze przewodniczacym rady UE powinien zostac Polak nie pelniacy funkcji panstwowych.
    Jezeli musi byc PO to wolalbym jako Polak – Jacka Emila Saryusza-Wolskkiego.
    Doskonale zna pare jezykow, jest NAPRAWDE wyksztalcony, jest w parlamencie UE trzecia kadencje.

    Polski premier to nie jest jakas gorsza, druga kategoria (bo polska…) w stosunku do symbolicznej roli organizatora rady UE,ktora sie po prostu rzuca bo daja wieksza kase.

    Nie wyobrazam sobie, ze komukolwiek przyszlaby do glowy taka bezczelnosc by zaproponowac funkcje przewadniczacego rady, ktoremukolwiek z aktualnie rzadzacych premierow Francji, UK, Niemiec, Hiszpanii, Wloch.

  102. non possumus
    31 sierpnia o godz. 10:54
    No skoro racja stanu to, jak mądrze piszesz „fr. raison d’État, łac. ratio status”, to ja zdejmuję czapkę z głowy, otwieram onieśmielony usta i patrzę na ciebie z podziwem.
    A co znaczy to fr. i to łac.
    Pozostałe wyjaśnienia zrozumiałem; Racja stanu, to jak się chce, aby Polsce było dobrze. Czy dobrze to zrozumiałem ?
    Więc ten Tusk nie chce, aby Polsce było dobrze ! A to ci historia: Premier który nie chce ! No, no !

  103. @fidelio 31 sierpnia o godz. 11:03

    To już wiemy komu i za co zawdzięczamy tą wielką „nobilitację” Polski… ale czego jeszcze nie wiemy? Najbardziej intrygująca jest w tej sprawie laudacja Merkel…

  104. Co by się nie działo teatr musi grać…
    tłumaczymy na j. polski mniej więcej tak: cokolwiek by się działo, w teatrze toczyć się powinna gra.

  105. @Lewy 31 sierpnia o godz. 11:14

    Ja nie wiem czy Tusk chce czy nie chce, nie nam to oceniać,… ale patrzę na to co się dzieje:
    – stan „obronności” naszego państwa
    – sprawy bezpieczeństwa energetycznego
    – system emerytalny (de facto jego brak)
    – olbrzymia i rosnąca emigracja
    – brak programu likwidacji bezrobocia
    – polityka antyrodzinna, katastrofa demograficzna
    – 5 milionów ludzi poniżej minimum egzystencji

  106. Uwazam i zdania mojego nic nie zdolalo zmienic, ze Tusk byl fatalnym premierem i szkodnikiem.

    Mial jedynie szczescie i umiejetnosc utrzymywania sie przy wladzy, w naszej chorej rzeczywistosci.- tym bardziej byl szkodliwy bo dzieki temu udalo sie utrwalic wszystkie negatywne cechy III RP.

    Uwazam, ze skoro szkodzil przez tyle lat w Polsce bedzie rowniez konsekwentnie szkodzil w Europie, ktora wymaga zmian a nie kurczowego trzymania sie koryta i postawy „Zeliga”.

    Nie widze powodow dlaczego uwazajac – jako Polak – Tuska za szkodnika w Polsce mam swietowac jako Europejczyk jego przyszle szkodnictwo w Europie – tylko dlatego, ze jest on Polakiem.

    Swietowalbym DOBRY WYBOR dla Europy.
    Calkowicie sie nie zgadzam ze stanowiskiem Pana Passenta, ze (cytuje):
    „niezdecydowanie, giętkość, brak charyzmy, kunktatorstwo”
    maja byc zaletami jezeli chodzi o jakiekolwiek stanowisko (!) a juz na pewno nie na stanowisko polityczne.

    Taka osoba staje sie z natury rzeczy marionetka w rekach silnych, prawdziwych przywodcow i nie chce swietowac, ze ma to byc akurat Polak.
    To nie jest wedlug mnie powod do narodowej dumy.

  107. @Andrzej Falicz 31 sierpnia o godz. 11:34

    >> Taka osoba staje sie z natury rzeczy marionetka w rekach silnych, prawdziwych przywódców i nie chce świętować, ze ma to być akurat Polak. To nie jest według mnie powód do narodowej dumy.

    Cytując wręcz naszego Gospodarza: „Paradoksalnie cechy, które miano Tuskowi w kraju za złe – niezdecydowanie, giętkość, brak charyzmy, kunktatorstwo – na arenie międzynarodowej okazały się zaletami.”

    Zdecydowanie masz rację. To dalsze ustępstwa Tuska wobec Merkel, Camerona – bycie w rękach silnych przywódców. Aby tylko mieć ich poparcie…

  108. Swietujmy sukces Tuska…

    Dla poszerzenia kontekstu, by wczuc sie realia politycznych elit „wybrancow III RP”
    przypomne cieple jeszcze nagranie z samego szczytu PO i najblizszego kregu konfidentow Donalda Tuska.

    Kumpel z Orlenu Jacek Krawiec rozprawia z Pawlem Grasiem – sekretarzem generalnym PO o objęciu wysokiej funkcji w Unii przez Tuska :
    
– Jednak idziesz w zupełnie inna orbitę, odseparowujesz się od tego wszystkiego, od tego syfu (…), jesteś dużym misiem, odseparowujesz się od tego folkloru, od tego syfu…”
    Jacek Krawiec przesez Orlenu.

  109. Andrzej Falicz

    Używasz określenia „narodowa duma”.

    Mnie się słabo robi gdy słyszę o „narodowej dumie”. To mi się po zadęciu „narodowym” z ostatnich lat jak najgorzej kojarzy.

    Nowa posada Donalda Tuska to jest indywidualny sukces polityka. Mało, to jest sukces w wielu wymiarach pożyteczny dla Polski.
    Dlatego bardzo dobrze tę obiecującą nominację odbieram.
    Ale to się stanie tylko wtedy gdy, jak mówisz ten nieokreślony „naród”, wykorzysta tę okazję do poprawy swej sytuacji.
    Lecz by wykorzystał to musi być trzeźwy na umysle a nie nadęty ogłupiajacymi oparami „narodowej dumy”.

    Jak widzę propaganda pobudzajaca „narodową dumę” – za albo przeciw Tuskowi – już ruszyła.
    I to jest zły zwiastun bo w ten sposób sukces Tuska i szansę dla kraju się po prostu zniszczy.

    Zadziwiajaca jest ta potrzeba nadymania się „narodową dumą”. To jakiś wyraz kompletnie niezrozumiałych dla mnie kompleksów.

    Pozdrawiam

  110. @EN PASSANT

    A co o wyborze Tuska co piszą w Niemczech…

    http://wpolityce.pl/polityka/211607-kolejny-triumf-niemiec-w-brukseli-proniemiecki-historyk-zostal-proniemieckim-szefem-rady-europejskiej

    http://wpolityce.pl/polityka/211587-po-wyborze-tuska-euforia-zapanowala-w-berlinie

    http://wpolityce.pl/polityka/157121-donald-tusk-jest-jeszcze-bardziej-proniemiecki-niz-sam-to-przyznaje-tak-twierdzi-socjolog-z-polsko-niemieckiego-uniwersytetu-viadrina

    „Były premier Polski – o moralności Pinokia, ani razu podczas swych rządów w Polsce nie sprzeciwił się woli Berlina. W 2011 r. przyjął nagrodę im. Waltera Rathenaua, antypolskiego ministra spraw zagranicznych Republiki Weimarskiej, męża opatrznościowego i autora porozumienia niemiecko-sowieckiego w Rapallo, porozumienia wymierzonego ostrzem w traktat wersalski, a tym samym w interesy Rzeczypospolitej. Symbole w polityce mają znaczenie; przyjęcie tej nagrody było symbolem braku poczucia przyzwoitości i godności.”

    No to teraz możemy być już pewni, że Donald Tusk będzie bardzo dobrym politykiem dla Niemiec. My Polacy możemy za to wypić kieliszek wina, jak uczynił to nasz Gospodarz…

  111. kadett
    31 sierpnia o godz. 11:17
    Twoja wersja z tym teatrem też dobra, taka bardziej uczona; zamieniłeś „co by” na „cokolwiek by”, „działo” na „toczyć się”. Słusznie zwracasz uwagę, że zawsze można znaleźć inny zestaw słów do wyrażenia tej samej myśl. Nie bardzo rozumiem, dlaczego twój zestaw jest bardziej słuszny, albo słuszniejszy ?
    Mickiewicz napisał np. „Ten tylko się dowie, co cię stracił”. Powinieneś kadetcie zwrócić uwagę wieszczowi,że powinien był napisać „kto cię stracił” albo jeszcze lepiej „który cię stracił”
    Twoja wiedza na temat poprawnej polszczyzny jest niesamowita. Po prostu zatyka.
    Pozdrawiam z wyrazami szacunku
    Lewy

  112. Ooo! Pan Redaktor Passent na ekranie tvn24!

  113. @Nela
    Ci śpiewający o teatrze , który musi grać, nie konsultowali się z naszym blogowym Bralczykiem czyli kadettem. Po prostu są to ludzie nieokrzesani i tyle mam do powiedzenia w tym temacie.

  114. Tusk wieczną marionetką
    Stratedzy blogowi prezentują mnóstwo pomysłów na wybór przewodniczącego Rady Europejskiej. By nie był nim karierowicz i krętacz, rudy Kaszub – Tusk.
    Np. dlaczego by nie podsunąć im Lewandowskiego, to doświadczony, pełniący już funkcje w aparacie UE. Lub kogoś znającego języki i doświadczonego jak Sariusz-Wolski.

    A w ogóle, to dlaczego ma być przewodniczący z Polski. I dają odpowiedź częściową. Mógł nie być z Polski i pewnie by nie był, gdyby premier Danii nie zrezygnowała. A zrezygnowała, bo miała taki kaprys, odwidziało się jej, zniechęciła się być marionetką i teraz UE musi się męczyć z Tuskiem.

    Protekcjonalne traktowanie wyboru Tuska – posłuszna marionetka dla Merkel, nic nie znaczący figurant lub instrumentalne postrzeganie mechanizmów UE – mógłby być ten, albo tamten, to kwestia chcenia tego, czy innego ważnego polityka, przy czym tym ważnym politykiem jest wyłącznie, jedynie, niewątpliwie, bezdyskusyjnie Angela, ponieważ UE należy do Niemiec i kto Unii szefuje, ten Tuska mianuje, itd.

    Kwestia rudości fryzury Tuska zajmuje w rozważaniach blogowych polityków niepoślednie miejsce. Także malowanie kominów, to wielka plama na honorze Tuska, a zarazem kompromitacja wizerunkowa dla niego i obywateli w Polsce – malarz kominów przewodniczącym Rady Europejskiej. Chi, chi.

    Z tych wszystkich powodów Tusk był jest i pozostanie marionetką. W Polsce był marionetką Putina (przybijał piątkę z nim w Smoleńsku), w Brukseli będzie jak nic marionetką Angeli. No chyba, a nie? A właśnie, że tak.

    Aha, po drodze Tusk został na chwilę marionetką Camerona – sprzedał polskich emigrantów w GB.
    Duży problem powstał dla Girzyńskiego, który chce wsadzić do więzienia Tuska. Czy długie ręce PiSu sięgną do Brukseli?
    Pzdr, TJ

  115. Lewy
    31 sierpnia o godz. 12:11
    Coś sprawia, że mi ten tekst nie wchodzi i nawet się nie tłumaczy – dla czego? Spróbuję jeszcze raz….
    `_*
    Ten utwór był śpiewany podczas „Przeglądu piosenki aktorskiej” po tragicznym pożarze wrocławskiego TEATRU POLSKIEGO w roku 1995.
    Spłonął wtedy całkowicie cały budynek.
    Był stylowy, widownia bardzo klimatyczna, piękny plafon, wygodne fotele.
    Wszystko w kilka godzin przestało istnieć. Aktorzy zostali bez sceny.
    Widzowie też.
    Odbudowano a właściwie wybudowano w tym miejscu nowy gmach, spełniający wszelkie możliwe warunki p/poż, ale zimny i obojętny, jak hala odlotów na lotnisku. Nie polubiłam tej sceny, bo jakoś odstręcza jej chirurgiczna sterylność. No i repertuar jakoś przestał nam odpowiadać.

    https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=3&cad=rja&uact=8&ved=0CCwQFjAC&url=http%3A%2F%2Fwww.gazetawroclawska.pl%2Fartykul%2F475314%2Cz-archiwum-gazety-wroclawskiej-pozar-teatru-polskiego%2Cid%2Ct.html&ei=-fMCVM2aEebMyAP3yYLIBQ&usg=AFQjCNF2u7BOiOSlzBkT4uHarjdGUaZEwA

  116. @EN PASSANT & ALL

    Gratulacje dla naszych siatkarzy! Życzenia „szczerego” złota dla nich i dla Polski.

    @Kartka z podróży 31 sierpnia o godz. 12:02

    To chyba zupełnie inaczej rozumiemy „narodową dumę”. Gdzie tu miejsce na kompleksy? A przykładem negatywnym mogą służyć już artykuły, co Tusk powinien zrobić dla Polski. Bezsprzecznie tak – powinien działać zgodnie z polską racją stanu – i na tym wystarczy.

  117. Non possumus

    Wybacz, ale my jesteśmy z innych światów. Kompletnie odrębnych.
    Inne myslenie, inne znaczenie słów … .

    Po prostu sie nie dogadamy. Szkoda grochu na walenie o ścianę.

    Pozdrawiam

  118. http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/475314,z-archiwum-gazety-wroclawskiej-pozar-teatru-polskiego,1,2,id,t,sm,sg.html#galeria-material
    Piosenkę zaśpiewano podczas „Przeglądu piosenki aktorskiej” po tragicznym pożarze wrocławskiego Teatru Polskiego.
    Spłonął całkowicie budynek a w nim scena i widownia.
    Wybudowano w jego miejsce nowy teatr, który jednak nie ma już takiego charakteru. Spełniając wszelkie wymagania p/poż. jest zimny i przytulny jak sala operacyjna, albo poczekalnia na lotnisku.
    Wielka szkoda starego budynku i pięknego piastowskiego orła nad widownią.

  119. ..WIWAT!!! D.Tusk ,szczere gratulacje ,Polsko!! i my mamy wspanialych politykow ,wspanialych i madrych ludzi ktorych docenia Eurpa….

  120. Stefek
    31 sierpnia o godz. 0:26

    ” cynamon29:
    zwarzaj… pisze się zważaj – bo uwaga…
    zatem proponuję odbyć kurs szkoły podstawowej, a potem zabierać głos w poważnej dyskusji ”

    To literowka , ktora sie moze zdarzyc kazdemu .
    Poza tym pisze na klawiaturze niemieckiej gdzie nie ma polskich
    znakow i wiele wyrazow moze ci sie wydawac dziwnymi .
    Nie widze potrzeby ponownego zaliczania podstawowki po
    dwoch fakultetach szkol wyzszych .
    A jak jestes Stefkiem – burczymucha , to prosze bardzo – zalicz ja
    za mnie .
    Zezwalam.

    Pozdrowionka.
    P. S. A moze bys cos ciekawego napisal w naszej dyskusji ,
    zamiast bawic sie w sfrustrowanego belfra ?

  121. Wieści z Flusing Meadows (z niewielką tylko domieszką polityki – prowincjonalnej i pełnej kompleksów)

    J. Janowicz po katastrofalnej postawie w II rundzie nie ma większych pretensji do siebie, nie czuje odpowiedzialności za porażkę w fatalnym stylu. Uprzedzając polskie komentarze, jakże przychylne wczorajszemu awansowi D. Tuska, mówi o sobie: awansowałem wyżej w porównaniu z ubiegłorocznymi dokonaniami w US Open, wyczuwając jakby krajową atmosferę panującą wśród politycznych klakierów. I jak teraz mieć do niego o to pretensje? Niczego nie zwojował, ale awansował przecież… bijmy mu brawa! W jednym i drugim przypadku jest to klasyczna ucieczka przed nieubłaganą odpowiedzialnością za swoje czyny i dokonania.

    Nasz junior Michał Dembek nie ma powodów do wstydu i unikania odpowiedzialności. Przegrał, ale nie poległ, po dwóch tie-breakach z wyżej notowaną 5 wśród juniorów – Mikaelem Ymerem ze Szwecji. Kiedyś Szwedzi byli bardziej bladolicy, ale klimat na ziemi ociepla się podobno…

    Z dobrej strony pokazała się A. Rosolska wspierana przez G. Dąbrowską (albo na odwrót). Wygrały 4:6 6:2 6:4 z parą japońsko-ukraińską M. Doi / E. Switoliną i są w III rundzie.

    Również M. Matkowski mężnym ramieniem wspomagający K. Peschke (CZE) odprawili amerykańska parę L. Raymond / S. Lipsky po dogrywce (11:9).

    O niespodziankę postarała się Serbka Aleksandra Krunic, która znalazła wczoraj sposób na turniejową 3 – Czeszkę Petrę Kwitową 6:4 6:4, umiejętnie i skutecznie wybijając Kwetę z rytmu bum-bum. Można Serbii (i Chorwacji przy okazji) pozazdrościć tylko tej mnogości talentów.

    O podobną niespodziankę postarała się Kaia Kanepi (EST), która wyeliminowała Nr 15 – niską, ale niezwykle waleczną Hiszpankę Carlę Suarez Navarro (do kółka, w 2 decydującym o wygranej secie). Odpadła największa męska nadzieja USA – J. Isner (13) z Niemcem Kohlschreiberem (22). Pojedynki P. Kwitowej i J. Isnera rekomendowałem, węsząc zaskoczenia. I na tym kończą się niespodzianki w wersji dorosłej.

    Faworytki i faworyci nie zawiedli, a niżej wymienieni nie oddali nie tylko guzika, ale i seta:
    Flavia Penetta (ITA, 11), Wiktoria Azarenka (BLR, 16), Nowak Dżokowicz (1), żeńska odpowiedniczka rankingowa Serba – S. Williams, J-W. Tsonga (FRA, 9), bracia Bryan (USA, 1), Kei Nishikori (JPN, 10), M. Raonic (CAN, 5), Jekateirna Makarowa (RUS, 17).

    Nie zabraknie w dalszych rozgrywkach: E. Bouchard (CAN, 7),
    A. Murraya (GBR, 8), T. Robredo (ESP, 16), S. Wawrinki (SUI, 3 – awansował walkowerem).

    Dobrze się nadal wiedzie Chince S. Peng (zwyciężczyni AR). W parze z inną Chinką z Tajwanu (jako nr 2) są już w III rundzie, a jeśli idzie o Nadala, to nie ma go w tym roku na Flushing Meadows.

    Przed trudnym wyzwaniem stają dzisiaj nasi debliści. M. Fyrstenberg i M. Matkowski zmierzą się z parą chorwacko-brazylijska z 4 – I. Dodig / M. Melo.
    M. Matkowski będzie miał dwie szanse. Drugą w parze z K. Pesshke (CZE) przeciwko parze z USA – Christine McHale / Stefan Kozłow. Dziwnie rusyfikują się tenisowe amerykańskie nazwiska… Jak nie Lepczenko, to Kozłow…

  122. Tola
    31 sierpnia o godz. 0:30

    Swietnie tlumaczysz !
    Dla idiotow .
    Weiter so ! @Tola Przekretaczka .

    Pozdrowionka.

  123. TJ
    31 sierpnia o godz. 12:23

    Tusk wieczną marionetką
    Stratedzy blogowi prezentują mnóstwo pomysłów na wybór przewodniczącego Rady Europejskiej. By nie był nim karierowicz i krętacz, rudy Kaszub – Tusk.
    …”

    Rudy Kaszub zostal poruszony by podkreslic dume jaka powinni odczuwac Kaszubi a juz specjalnie rudzi.

    Mysle, ze to skoro Polacy maja czuc dume to logicznie duma powinna byc wprostproporcjonalna do wspolnych korzeni bliskosci do wyroznionego prestizem Donalda.

    I tak, nie oczekuje dumy z jego wyboru ze strony Kamerunczykow – ale Peruwianczycy juz troche dumni moga byc.
    Portugalczyk moze byc troche bardziej dumny, ze ma takiego przystojengo przewodniczacego rady i ze Unia jest tak wspanialomyslna iz potrafi wyroznic nawet dalekie „drugorzedne” kraje gdzie chodza po ulicach biale niedzwiedzie.

    Oczywiscie bardziej dumny od Portugalczyka bedzie Czech a jeszcze bardziej troche dumny bedzie Slowak – wiadomo doceniono Slowianina (choc co do Kaszubow sprawa jest nie pewna…).

    Bardzo dumni maja oczywiscie byc Polacy i wypijac kieliszki wina.
    To mozna sobie jedynie wyobrazic jak dumni sa Kaszubia zwlaszcza rudzi.

    Ja natomiast obawiam sie, ze Tusk to polityk malego prowincjonalnego kalibru.
    Zamiast byc z niego dumny moge sie niedlugo za niego wstydzic.
    Pamietam Protasiewicza… a to podobna klasa.
    Nowaki , Grasie… itd.
    W ogole nie lubie i nie cenie Tuska i wolalbym zeby wysokie stanowiska zajmowali ludzie, ktorzy wedlug mnie na to zasluguja.
    Dlatego ja akurat dumny nie bede.

    Co do marionetkowosci Tuska to nie blogowicze ja wymyslili ale sam Gospodarz napisal, ze tuskowe kunktatorstwo i niezdecydowanie to jego najwieksze zalety…
    To sa cechy marionetki bo zdecydowana marionetka z definicji przestalaby byc marionetka.

  124. fidelio
    31 sierpnia o godz. 1:58

    ” Mikroklimat wrocławski:
    https://www.facebook.com/monika.strzepka.5/posts/10203605593318782?fref=nf

    @fidelio , wielkie dzieki za link .
    Fascynujacy material faktograficzny , skladniowy i gramatyczny
    dla @Stefka , 31 sierpnia o godz. 0:26 .
    Stefka – burczymuchy .

    Pozdrowionka.

  125. kociewiak
    31 sierpnia o godz. 12:46

    ..WIWAT!!! D.Tusk ,szczere gratulacje ,Polsko!! i my mamy wspanialych politykow ,wspanialych i madrych ludzi ktorych docenia Eurpa….
    …”

    A nie mowilem.
    Kociewiak juz sie Tuskiem dowartosciowal.
    Ani chybil Kaszub albo conajmniejz Trojmiasta.

    Ciekawe czy wybiegl z flaga na ulice.

  126. @Kartka z podróży 31 sierpnia o godz. 12:37

    Dla ciebie wykreowany obraz: „Mało pewni siebie, pełni kompleksów, czujący się gorsi, słabsi i głupsi od innych – to obraz Polaków kreowany przez [niemieckie] media i ośrodki opiniotwórcze. Przedstawianie naszego Narodu jako grupy nieudaczników, winnych być podporządkowanym pod dyrektywy silniejszych mocarstw, oraz grzecznie służącym ich interesom, czyż nie taką Polskę rysuje nam mainstremowa telewizja i gazety? Komu i dlaczego tak zależy na odebraniu godności i wiary w siebie nam Polakom?”

    Polska duma narodowa oraz prawda o polskiej historii zawsze były solą w oku przeciwników polskiego państwa oraz Narodu. Pokazywały one bowiem [polska duma narodowa oraz prawda o polskiej historii], że Polacy są ludźmi dumnymi, kochającymi wolność i demokrację oraz przywiązanymi do podstawowych wartości. Polacy zdali egzamin wielokrotnie, pokazali, że są LUDŹMI.

    Ja w odróżnieniu od ciebie nie wstydzę się tego, że jestem Polakiem, że urodziłem się w Polsce, że mówię po polsku. Bo dla mnie bycie Polakiem jest na pierwszym miejscu a nie bycie tylko Europejczykiem z pozbyciem się polskości. Nie mam żadnych kompleksów z tym związanych. Bo mamy wspaniały kraj, mamy wspaniałych ludzi, tradycję i niesamowitą historię pełną chwały. I to mnie napawa radością i dumą. Cieszę się z tego i jestem dumny, że na przykład wczoraj wygrała Polska Reprezentacja!

  127. Lewemu do przetrawienia (bez popitki)
    Co by się nie działo… jest przykładem bardzo typowego błędu logicznego, bowiem najczęściej idzie w podobnym zwrocie negatywnym o kontekst hipotetycznego „dziania się” czegoś, prawdopodobnego zaistnienia specyficznych uwarunkowań czegoś zagrożonego tym „dzianiem się” w opinii posługującego się zwrotem. Jeżeli nic się nie dzieje, nie ma żadnych uwarunkowań, więc nie ma potrzeby warunkować czymś, co i tak nie zaistnieje (nie będzie się działo).

  128. Kartko,
    Jezeli elity jak Pan Passent pisza:
    „Ja uważam wybór Tuska za duży sukces Polski…”

    To co maja czuc kociewiaki jak nie dume?
    Z sukcesow chyba mozna a nawet nalezy byc dumnym.

    Ja bede dumny jak Tusk zreformuje juz te Unie, dzieki swojemu brakowi zdecydowania i kunktatotstwu – usprawni jej dzialanie.
    Ubiore sie w worek i doczolgam do Sopotu albo do Monako gdzie zamieszka ” z dala od tego syfu…” Donald.

  129. @kadett
    „typowego błędu logicznego, bowiem”

    Język polski dopuszcza błędy logiczne (podwójne przeczenie) w przeciwieństwie do np. angielskiego. Przykładowo zwrot „Nigdy nie”, np. Nigdy nie byłem w Lyonie. Zdanie poprawne chociaż zawiera błąd logiczny podwójnego przeczenia (nigdy nie). W angielskim mamy tylko jedno przeczenie I never visited Lyon. Jak widać polska nielogiczność jest bardzo głęboko zakodowana.

  130. Oceny rodaków. i ich przewidywania.
    W pierwszej chwili UŁAŃSKA SZARŻA wg Prezydenta.
    W następnej zachwyt żeśmy ZWYCIĘŻYLI !!!!
    Oczywiście – dobre rady na drogę NIECH JEDZIE I NIE WRACA.
    No a teraz – DZIEŃ POWSZEDNI.
    ———
    Po pierwsze to – A CO TO ZA WIELKI SPLENDOR ???? Pilnować żyrandola.
    Po drugie – A CO ON TAM MOŻE ?? załatwi np pogodę na ryby ?
    Nie załatwi bo mu nie wolno i nie umie.
    Po trzecie- przecież ON UCIEKA od tego bajzlu co tu narobił.
    To, co zgniła Europa o nim mówi – to takie bajdy.
    Po czwarte -po niemiecku to On umie słuchać ale nie mówić.
    Po piąte – ON przecież nie uprał jeszcze mankietów zbroczonych krwią
    najlepszego z prezydentów.
    —————–
    Co zrobić powinien
    1- Cały budżet Europy skierować na Polskie konto z tego 50% na PIS za dobre doradztwo , no niechby tylko nieco mniej.
    2.-Zadbać by z naszych kawałów śmiała się Europa a nie jak dotychczas – śmieją się z nas
    3 .Nasze interesy powinny być jego chlebem powszednim i wtedy – TYLKO WTEDY może liczyć na poparcie PIS
    4. Nie może dopuścić do sytuacji gdy Niemcy i Francja będą prowadziły JAKIEKOLWIEK ROZMOWY BEZ NASZEGO UCZESTNICTWA I APROBATY.
    ————
    I to by było tyle na dzień dzisiejszy.
    Przypomina mi się jednak historia dwu sąsiadek z których jedna prosiła Stwórcę o deszcz na ogórki a druga o słońce na sianokosy.
    Najwyższy był sprawiedliwy
    – i siano zgnoił i ogórki wysuszył.
    Tak też może być z kadencją naszego Pana Donalda.
    Tak krawiec kraje jak materiału dostaje
    A jak dotychczas, to widocznie więcej Pan Donald zobaczył z poziomu malowanych
    kominów niż jego przeciwnik spoza pleców obstawy fundowanej mu przez Polskie Państwo , i by zamknąć sprawę tutejszego zwolennika RUCHU to kiosk przez niego kierowany POLSKA jednak nie zbankrutował .
    Więc jeśli pozwolicie zakończę pytaniem – macie od niego lepszego to pokażcie,nie musi być na tablecie
    a Jemu samemu dużo zdrowia.
    ukłony

  131. Fascynująca jest ta małostkowość krytyków Tuska……
    Ale, to takie POLSKIE- zazdrość, zawiść, poniżanie przeciwników by wywyższyć siebie, absurdalne oczekiwania niezgodne z prerogatywami danego stanowiska.

    Skoro Tusk potrafił zbudować zespół, wygrywać wybory wielokrotnie, to ma umiejętność współpracy i kierowania ludźmi.
    Czemu w polityce europejskiej miałoby mu się to nie udać?

    Biedny w tym momencie jest prezio i cała opozycja.
    Zabrakło „ulubionego wroga”…..
    Koncepcja wyborów po zniknięciu Tuska ze sceny krajowej będzie musiała powstać na nowo.

  132. Czy mnie wzrok nie myli ?
    Zniknelo bezkompromisowe krakowskie „F..k UE” ktore nie przeszkadzalo Neli , (przynajmniej mniej niz ” malarz kominow”)
    Wyglada , ze jednak komus przeszkadzalo . Mozna by zaryzykowac , ze od wczoraj EnPassant zrobil sie bardziej europejski (?)
    Co nie zmienia , ze „I wil polish my English” cienkie jest bo kojarzy sie z .. butami raczej i moze dlatego tak ubawilo europejskie towarzystwo

  133. Andrzej Falicz
    31 sierpnia o godz. 13:04

    Mój komentarz
    Autorze, tam gdzie mówisz za Kaszubów, ironizujesz na temat etniczności Tuska, tam widzę zapożyczenia, wtórność pobraną z niejasnej strony krajowych obyczajów politycznych. Jako przykład biorę Twoją insynuacyjkę etniczną:

    „Oczywiscie bardziej dumny od Portugalczyka bedzie Czech a jeszcze bardziej troche dumny bedzie Slowak – wiadomo doceniono Slowianina (choc co do Kaszubow sprawa jest nie pewna…).”

    Jak to zwykle bywa w insynuacyjkach szerzonych lekkomyślnie -„(choc co do Kaszubow sprawa jest nie pewna…).”, niedopowiedzenia, określone niedookreślenia, aluzje trudno uchwytne, lecz zrozumiałe w danym kręgu kulturowym pozwalają szerzycielowi w przypadku jakiejkolwiek polemiki dzięki ich niedookreśloności, nieuchwytności wycofać się bezpiecznie w uczciwość, w dobrą wolę i dobre intencje. A insynuacyjka zostaje i kąsa, stygmatyzuje kogo trzeba.
    Pzdr, TJ

  134. Czy mnie wzrok nie myli ?
    Zniknelo bezkompromisowe krakowskie “F..k UE” ktore nie przeszkadzalo Neli , (przynajmniej mniej niz ” malarz kominow”)
    Wyglada , ze jednak komus przeszkadzalo . Mozna by zaryzykowac , ze od wczoraj EnPassant zrobil sie bardziej europejski (?)
    Co nie zmienia , ze “I wil polish my English” cienkie jest bo kojarzy sie z .. butami raczej i moze dlatego tak rozsmeiszylo europejskie towarzystwo. W. jednak myli ale to juz nie Tuska wina

  135. @wiesiek59; 31 sierpnia o godz. 13:35

    >> Skoro Tusk potrafił zbudować zespół, wygrywać wybory wielokrotnie, to ma umiejętność współpracy i kierowania ludźmi.

    Jak dla właściciela prywatnej firmy to aż za dużo, a jak dla Premiera Rzeczypospolitej – to zdecydowanie za mało…

    Nie mówmy o partyjnych kolegach Tuska, porozmawiajmy o polityce, o Polsce…

  136. NELA
    31 sierpnia o godz. 9:01

    ” Lewy
    31 sierpnia o godz. 8:16

    Nie uważasz, że twój czas jest cenny?
    Skunks to skunks i on się nie zmieni, ale nie widzę powodu, aby mu poświęcać uwagę. Szkoda czasu i klawiszy. ”

    I @NELA ma racje @Lewy , idzie jesien , do drzwi puka ,
    jesien przezyc w starej bidzie , to jest sztuka !
    Miast zuzywac klawiature na czarnowidztwo i beznadziejnosc AF ,
    rozejrzyj sie po tej nadchodzacej jesieni , a tematow
    znajdziesz multum :

    ” Rozejrzyj się ”

    rozejrzyj się nie widzisz jej nie widzisz nic
    nie było choć skończyło się więc mogło być
    rozejrzyj się i nie myśl już tak będzie lżej
    i nie myśl już nie widzę nic nie widzę jej

    gdy zbudzi cię świt i spojrzysz za okno
    zdziwiony że świat jest taki sam
    imiona i dni rozpłyną się zmokną
    imiona i dni

    rozejrzyj się zobaczysz więcej niżbyś chciał
    nie byłeś swój nie byłeś jej nie byłeś sam
    rozejrzyj się i powiedz czego jeszcze chcesz
    nie wiem nie wiem nie wiem
    nie widzę już nie widzę nic nie widzę jej

    – Robert Kasprzycki –

    Pozdrowionka.

  137. Niedawno Tusk, prywatnie, popierał Królikowskiego w sprawie całkowitego zakazu aborcji; tylko patrzeć jak w Unii stanie się orędownikiem państw świeckich. Ten typ tak ma.
    PS. W jakim kraju europejskim i płn. amerykańskim wchodzi się do hotelu i otrzymuje klucz do ręki bez zameldowania?
    To pytanie do tych co twierdza, że są kraje gdzie ludzie się nie meldują.

  138. @wiesiek59; 31 sierpnia o godz. 13:35

    >> Biedny w tym momencie jest prezio i cała opozycja. Zabrakło “ulubionego wroga”…..

    Wieśku, bez jaj, czy to nie „wstrętne kaczory” były odwiecznym wrogiem Tuska? Czy to nie PISem straszy od 7 lat Tusk?

    Co się stanie z PO, kiedy zabraknie w Warszawie głównego ideologa strachu przed PISem?

  139. – Polacy są swoim najgorszym wrogiem. Podchodzą często emocjonalnie do polityki, a wiadomo, że dobra i skuteczna dyplomacja nie jest możliwa, jeśli jest dyktowana emocjami – ocenia Pierre Verluise, specjalista ds. geopolityki Unii Europejskiej, który analizuje powody wyboru premiera Polski na stanowisko przewodniczącego. – Polsce to stanowisko po prostu należało się – podkreśla.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Pierre-Verluise-Polacy-sa-swoim-najgorszym-wrogiem-Polityke-traktuja-emocjonalnie,wid,16849534,wiadomosc.html
    ===============

    Bardzo trafne spostrzeżenie……

  140. non possumus
    31 sierpnia o godz. 9:40
    do
    Lewy 31 sierpnia o godz. 9:22

    „… W tym przypadku, Tusk realizował politykę, której przeciwstawia się zdecydowana większość społeczeństwa. ”

    Tja , @non possumus jak znam zycie to nie mozna miec ciacha i
    jednoczesnie zjesc ciacho .
    Sie nie da , fizycznie .
    Chyba ze ma sie dwa ciacha .
    Ale Tusk jest jeden , wiec …

    Pozdrowionka.

  141. non possumus
    31 sierpnia o godz. 13:50

    Uważam że konflikt Kaczyński- Tusk, ma podłoże OSOBISTE.
    Ci panowie organicznie się nie znoszą i wszelka możliwość porozumienia byłaby głównie przez Kaczyńskiego torpedowana.
    Cóż, Tusk kilka razy ograł z dziecinną łatwością Prezesa na politycznej niwie…..

    Na ile ważne są w polityce sympatie i antypatie, swoista „chemia”?
    Wydaje mi sie, że to bardzo istotny czynnik, więc nie bagatelizowałbym go.

    Ps.
    Wyolbrzymiasz rolę Wojtyły.
    Z jego dorobku nie pozostało zbyt wiele, poza propagandą.
    Często nachalną.
    Nie zmienił świata, nawet kleru mu sie nie udało……

  142. @fidelio
    Najogólniej. Język angielski należy do analitycznych (o treści zdania i jego sensie decyduje pozycja danego wyrazu w zdaniu, do sensu dochodzi się poprzez analizę). Gdy przestawić np. ‚cow’ i ‚grass’ a pomiędzy nimi wstawić ‚eats’, nie będzie to samo.

    Język polski zachował fleksję, jest językiem syntetycznym, przegadanym, dlatego możliwe jest umiejscowienie krowy i na początku i na końcu powyższego zdania. (Krowa je… i trawę je…) Przekłada się to na specyfikę związków morfologicznych w obu językach i skutkuje oszczędnością w słowach w angielskim i zarazem bogactwem słów, które zastępuje porzuconą fleksję. Podwójne zaprzeczenie nie jest konieczne w angielskim do utrzymania sensu. W j. polskim – jest i z tym trzeba się pogodzić.

    Nijak się do powyższego ma owo „co by się NIE działo, to…” Brak tu logiki.

  143. Andrzej Falicz

    Jak napisałem wyżej uznaję wybór Tuska na szefa RE za dobry, pożyteczny dla kraju. Uznaję to również jako jego indywidualny sukces.

    Ale bez przesady – czy ja mam na tym wydarzeniu budować poczucie własnej wartości czy uznawać je za powód do chluby? Bo przecież tym jest duma.

    Przecież nie miałem udziału w tym wyborze – nie licząc mało znaczącego epizodu sprzed 7 lat gdy na Tuska głosowałem.
    Nawet moja stojąca w opozycji do nacjonalizmu proeuropejskość mnie do tego nie upoważnia

    To tak jakby powodem do mojej chluby miał być sukces polskich siatkarzy. Owszem, cieszy mnie on. No ale przecież nie ja tyrałem jak dziki na treningach ani nie ja dawałem z siebie wszystko na meczach.

    Poczucie dumy z takich osiągnięc jest czystą mitomanią. Jakąś próbą wcielenia się w osobowość innego człowieka. Czy raczej kąpieli w jego podkradanych osiagnięciach i sukcesach.
    Wycie na meczach z gębą wymalowaną w barwy narodowe nie jest wygraną meczu.

    Trzeba znać znaczenie słów, które się stosuje.

    Pozdrawiam

  144. @kadett
    „Nijak się do powyższego ma owo “co by się NIE działo, to…” Brak tu logiki.”

    Przecież zwrot „co by się nie działo” funkcjonuje na tej samej zasadzie co „nigdy nie”. Jeden i drugi zawiera błąd logiczny, ale jest on tolerowany przez polską składnię. Tak się po prostu mówi.

  145. A Falicz
    Kiedy Boniek był gwiazdą w piłce kopanej to podobni Panu mówili:
    – Niby on Polak ale gra dla Włochów
    -Ma nogę lewa i prawą , ale jedna jest gorsza
    -Niby gra i potrafi strzelić bramkę a nawet dwie
    ALE ON JEST RUDY
    I taka jest prawda o nim
    A teraz jest KASZUB !!!!!!!!

    Zawsze ciekawiło mnie czemu jest tyle obcojęzycznych tekstów w było nie bylo
    w polskiej gazecie.
    Prawda jest prosta
    Jeśli ktoś nie potrafi wyrazić myśli w języku swych przodków – to udaje anglosasa , taki tym bardziej będzie nas mamił swą estymą dla języka ojczystego.
    Wstawiał przedruki z jakichś gazetek regionalnych itp.
    Ale fakty są bezlitosne – jak napisał jeden z pseudo angoli – nie chce mi się pisać i tłumaczyć tego na polski – IDĘ SPAĆ.
    I poszedł.
    ukłony

  146. fidelio,
    a co doczytałeś o tej bombie? Streść plizzzz, bo mnie się te bukwy buntują.

  147. zezowaty,

    Więc jeśli pozwolicie zakończę pytaniem – macie od niego lepszego to pokażcie,nie musi być na tablecie

    Oczywiście, że mają ! Miler, Oleksy, Kwaśniewski, Olejniczak, Wenderlich, Napieralski, no i nasza najjaśniejsza gwiazda, już w Brukseli – Seneszyn ! Dorzuciłbym jeszcze Łagowskiego, bo według co poniektórych mądrze pisze 😉

  148. fidelio do Brukseli ! (bo zna angielski i zna się na angielskim)

  149. A nie mowilem.
    Kociewiak juz sie Tuskiem dowartosciowal.

    Hehe, może o kociewiak się dowartościował, i być może kociewiak jest z Trójmiasta lub z kaszub, ale lokalni patrioci żoliborscy nigdy nie będą mieli okazji doznać tego samego stanu dowartościowania wyborem na podobne stanowisko ich reprezentanta – sól z soli, krew z krwi żoliborskiej 🙂

  150. Senyszyn już od dawna nie w Brukseli.

  151. @fidelio
    Daruj! co by się NIE działo teatr ma grać jest potworkiem językowym, powtarzanym wśród gminu i nagminnie, również w mediach. W takim wypadku trzeba powiedzieć, nie kalecząc naszego języka: cokolwiek by się działo, (cokolwiek miałoby się stać), teatr ma robić swoje…

  152. @Ewa-Joanna
    „a co doczytałeś o tej bombie? Streść plizzzz, bo mnie się te bukwy buntują.”

    Tej na fotce? Nic, bomba jak bomba, przypuszczalnie jakiś pocisk rakietowy.

    @jacobsky
    „fidelio do Brukseli ! (bo zna angielski i zna się na angielskim)”

    Myślę, że Tusk raczej weźmie do Brukseli Sławka Nowaka, będzie wszystkim regulował zegarki.

  153. Genialna Merkel .
    w przyszlosci zawsze w rozmowach z premierem Kaczynskim /?/ n.p. o Rosji bedzie
    miala za tlumacza Tuska …
    Ta Pani jest lepsza od Kasparowa .
    Pozdrawiam

  154. @kadett
    „Daruj! co by się NIE działo teatr ma grać jest potworkiem językowym, powtarzanym wśród gminu i nagminnie, również w mediach”

    Ale na poziomie błędu logicznego to jest to samo co „Nigdy nie byłem w Lyonie” – też masz błąd logiczny.

  155. @Jacobsky
    „Oczywiście, że mają ! Miler, Oleksy, Kwaśniewski, Olejniczak, Wenderlich, Napieralski, no i nasza najjaśniejsza gwiazda, już w Brukseli – Seneszyn ! Dorzuciłbym jeszcze Łagowskiego”

    Ale czy oni zrozumieją komendy wydawane po niemiecku? Tusk ma tu niewątpliwą przewagę.

  156. fidelio,

    a powinien zabrać ciebie, bo na zegarkach też się znasz. I na czarnych skrzynkach. I na filmach. I na czym to jeszcze.

    No bo co by nie mówić i co by się nie działo ( 😉 ), to fachowcy są jak najbardziej potrzebni w Brukseli, a nie na En passant.

  157. @kadett
    „cokolwiek by się działo, (cokolwiek miałoby się stać), teatr ma robić swoje”

    Masz rację.

  158. No proszę: komendy wydawane po niemiecku….

    Może nie zrozumieją komend po niemiecku, ale za to z komendami po rosyjsku nie powinni mieć kłopotów. Oni mają to wciąż w genach.

  159. Redaktorze Passent ,
    przylaczajac sie wczoraj wieczorem ( cynamon29 ,
    30 sierpnia o godz. 22:57 ) do Panskiej opini o wyborze Donalda Tuska
    na przewodniczacego Rady Europejskiej , przyznaje to z bolem ,
    pominalem jeden bardzo wazny aspekt , lub inaczej mowiac konsekwencje tego wyboru .
    Otoz nie wzialem pod uwage ( jahwe i dzisus wybaczcie mi ulomnemu !)
    szoku jakiego mogl doznac Jarkacz po otrzymaniu informacji o
    wyborze D.Tuska na to stanowisko .
    Ja nie wiem co przynosza najnowsze wiadomosci w tej sprawie ,
    bo bylem zajety przygotowaniem i konsumpcja obiadu , ale mam
    nadzieje ze Jarkacz sie jeszcze nie pochlastal z zawisci .
    Toz taka wiadomosc moglaby obalic Herkulesa , a co tu dopiero
    mowic o takim konusie jak Jarkacz .
    Ja nie wiem , ale chyba jego przydupasy odcieli go od tulewizji i
    radia , ze o spaleniu biezacych gazet nie wspomne .
    Tak sie chlopisko narobilo , lata cale tyle dolow i dolkow pod
    Tuskiem nakopalo , naplulo sie na niego hektolitrycznie ,
    a tu masz ! taki pasztet ! Tusk idzie do Brukseli !!!
    Ja nie wiem , ale w przypadku Jarkacza moze sie tak zdarzyc ,
    ze bedzie musial przymusowo zmienic adres na Tworki i do tego
    nosic kurteczke dla niepalacych ( no , ta wiazana z tylu , razem
    z raczkami ) .
    Nie wiem czy wybor Donalda Tuska byl zdarzeniem losowym czy tez
    elementarnym , ale jestem pelen obaw co do reakcji Jarkacza i jego
    poreakcyjnego stanu zdrowia , zwlaszcza psychicznego .
    To tyle , jesli idzie o moje wczorajsze zaniechanie i
    dzisiejsza gleboka troske ( o Jarkacza , ma sie rozumiec ) .

    Pozdrowionka.

  160. @Jacobsky
    „a powinien zabrać ciebie, bo na zegarkach też się znasz”

    Na pewno nie tak jak Sławuś, on jest ekspertem 🙂

  161. Wyboru Tuska na stanowisko przewodniczącego naprawdę nie należy przeceniac. Jest to napewno kurtuazyjny gest w kierunku Polski. Niestety równocześnie inflacjonuje on kontynujaco w Unii Europejskiej istotne stanowisko mające przyczynić sie do pogłębienia integracji europejskiej. Juz pierwszy występ Tuska po wyborze pokazał cala nicość tego wyboru. Ten może i najwybitniejszy polski polityk średniej generacji nie był w ciagu 57 lat w stanie nauczyć sie w zadawalajacym stopniu żadnego wiodącego europejskiego języka, ale obiecuje to nadrobić do grudnia bieżącego roku. Juz z tego możemy wnioskować, ze oczekuje nas jeszcze wiele ciekawych konferencji prasowych Tuska w nowej roli i w nowym języku.
    Obawiam sie, ze powierzchowna znajomość języków obcych Tuska nie tylko stanie na przeszkodzie do rozkwitu jego negocjatorkich i dyplomatycznych talentów, ale w najgorszym przypadku może prowadzić do poważnych miedzynarodowych nieporozumień.
    Aby tym zagrożeniom z góry zapobiedz, konieczna jest dalsze pomniejszanie rangi i roli przewodniczącego Rady Europejskiej. Proces ten juz rozpoczął sie z wyborem niekumatego Tuska.

  162. „PODKARPACIE. Wybudowane za miliony złotych bariery dźwiękochłonne są niepotrzebne. W sumie w całej Polsce trzeba rozmontować 1000 km ekranów na projektowanych i już budowanych drogach.”

    http://supernowosci24.pl/ekrany-przy-autostradach-do-wyburzenia/

  163. Cher Jacobsky!
    Na stanowisko, jakie zajmie za kwartał D. Tusk obowiązuje selekcja negatywna. Wybiera się takiego jak obecny Przewodniczący Rady Europejskiej, który ani nie zaszkodzi, a na pewno w niczym nie będzie słuchany. On ma reprezentować jedynie (funkcja czysto reprezentacyjna) stanowisko wspólne, uprzednio wypracowane w innych gremiach na zewnątrz UE, w dodatku nie naruszając kompetencji Wysokiego Komisarza ds. Polit. Zagr. i Bezpieczeństwa. Fucha w sam raz dla uciekiniera przed odpowiedzialnością.

    J. Kaczyński nigdy z powyższych względów nie byłby brany w tamtych gremiach decyzyjnych pod uwagę jako kandydat nawet. Na przeszkodzie mu stoją: silna osobowość, stałość i wyrazistość poglądów, przekonanie o własnej racji (jego diagnozy polityczne były na ogół zwykle trafne, o czym przekonał się kiedyś A. Michnik i dotąd mu tego nie zapomniał), ściśle określony program polityczny, nieposkromione i uzasadnione ambicje polityczne. Takich tam nie szukają.

  164. Czas pokaże co wyniknie z prezydencji Tuska. Za to wyobrażam sobie pierwsze po objęciu przez rzeczonego funkcji piątkowe wydania gazet::
    – Prezydent UE przybywa do Polski!
    – Wielka chwila dla Polski i Polaków!
    – Powrót Polski Jagiellonów
    – Polacy na Litwie odzyskują tożsamość
    – Czy Rosja zniesie embargo na polskie jabłka?
    – itd.
    I konferencja prasowa (bez tłumacza) prezydenta Tuska:
    Pytanie dziennikarza:
    – Panie prezydencie kiedy Pan znów odwiedzi nasz kraj?
    Odpowiedź prezydenta:
    – Bankowo w każdy piątek

    Pozdrawiam z burzowego Wrocławia

  165. Cynamon29

    Prezes jest zachwycony nową posadą Tuska.

    Liczy, że peowcy rzucą się sobie do gardeł.
    Pewnie też zrobi wszystko co mozna by podgrzać walkę o schedę po Tusku.

    I ma szansę zrealizować te plany.

    Pzdro

  166. Nasz blogowy skunks tak się rozkręcil w piętrowej ironii, że dech zapiera;
    ” Mysle, ze to skoro Polacy maja czuc dume to logicznie duma powinna byc wprostproporcjonalna do wspolnych korzeni bliskosci do wyroznionego prestizem Donalda.

    I tak, nie oczekuje dumy z jego wyboru ze strony Kamerunczykow – ale Peruwianczycy juz troche dumni moga byc.
    Portugalczyk moze byc troche bardziej dumny, ze ma takiego przystojengo przewodniczacego rady i ze Unia jest tak wspanialomyslna iz potrafi wyroznic nawet dalekie “drugorzedne” kraje gdzie chodza po ulicach biale niedzwiedzie.

    Oczywiscie bardziej dumny od Portugalczyka bedzie Czech a jeszcze bardziej troche dumny bedzie Slowak – wiadomo doceniono Slowianina (choc co do Kaszubow sprawa jest nie pewna…).”

    No i po tej dowcipnej wyliczance narodów i krajów” wprostproporcjonalnych do korzeni” skunks zawiadamia uroczyście, że „W ogole nie lubie i nie cenie Tuska i wolalbym zeby wysokie stanowiska zajmowali ludzie, ktorzy wedlug mnie na to zasluguja.
    Dlatego ja akurat dumny nie bede.”
    Ciekawe, kto według skunksa zasługuje ? Może jakiś inny skunks według niego ? Dlatego dumnie twierdzi, że nie jest dumny.
    @Tjocie
    Odkryłeś u skunksa tendencje do insynuacji. No cóż szczerbaty skunks zwany prezesem opanował tę sztukę insynuowania do perfekcji. To takie lekkie psiknięcie z odpowiedniego gruczołu, lekkie, ale brzydki zapach pozostaje.

  167. kadett,

    Kaczyński i silna osobowiść…jego diagnozy polityczne były na ogół zwykle trafne…. ściśle określony program polityczny….przez ciebie odezwały się moje zajady.

    Czy małostkowy, zapiekły człowiek koniecznie jest synonimem silnej osobowości ? Jeśli dla ciebie, kadett, to rozumiem twoją wyliczankę „zalet” Kaczyńskiego.

    Jakie trafne diagnozy ? Na jaki temat ? To, że twój światopogląd pokrywa się z wizją świata Kaczyńskiego nie oznacza, że te wasze wizje i majaczenia są trafne.

    Tani populizm, karmiony przez mrzonki zarówno lewicowe, jak i prawicowe i ciągotki dyktatorskie to dla ciebie „ścisle określony program polityczny” ? Winszuję ! Pełna komunia intelektualna między tobą i Kaczyńskim szer kadett

    W każdym razie teraz rozumiem jeszcze lepiej dlaczego takich ludzi nie potrzebują w Unii. Nazwijmy selekcją pozytywną ten brak szans na wybór Kaczyńskiego na jakiekolwiek stanowisko w Europie, skoro wybór Tuska wynika z selekcji negatywnej.

  168. fidelio
    31 sierpnia o godz. 14:45

    @fidelio , zadalem sobie trud i przeczytalem takie oto
    curiosum w Twoim linku :

    ” Ekrany akustyczne ustawione po obu stronach autostrady A4 z Rzeszowa do Tarnowa zostaną zdemontowane. Powód: okazało się, że nie spełniają swojej roli tłumiącej duże natężenie hałasu. Z tego powodu mieszkańcy m.in. z okolic Dębicy domagają się ich likwidacji, bo mają dość życia w sąsiedztwie głośnej autostrady. ”

    Logicznie rozumujac , skoro zamontowane ekrany i tak nie
    wyciszaja glosnej autostrady , to nalezaloby je pogrubic , wzmocnic .
    Tymczasem okoliczni mieszkancy chca ich likwidacji .
    A wiec autostrady jeszcze glosniejszej , jeszcze bardziej uciazliwej .
    Gdzie tu sens , gdzie logika ?
    No chyba ze wzdluz tej autostrady mieszkaja sami masochisci .
    Wtedy to rozumiem .

    Pozdrowionka.

  169. Miodek Fidelio i Bralczyk kadett zabrali się za to „Co by nie było” i kręcą nosem jak Dyndalski z „Zemsty”, który też nie mógł zrozumieć, że nie pisze się w liście od panny w kółko „mocium panie” i że „B” jest jak „B”. Ech te nasze nierozgarnięte Dyndalskie, które mają pretensje do bycia filologami. A może byśta chłopaki przestali się tak męczyć i trzepać trzy po trzy ?

  170. Nastepne curiosum.
    Tym razem o wymiarach kosmicznych :

    ” J. Kaczyński nigdy z powyższych względów nie byłby brany w tamtych gremiach decyzyjnych pod uwagę jako kandydat nawet. Na przeszkodzie mu stoją: silna osobowość, stałość i wyrazistość poglądów, przekonanie o własnej racji (jego diagnozy polityczne były na ogół zwykle trafne, o czym przekonał się kiedyś A. Michnik i dotąd mu tego nie zapomniał), ściśle określony program polityczny, nieposkromione i uzasadnione ambicje polityczne. Takich tam nie szukają. ”

    A juz myslalem , ze …

    Pozdrowionka.

  171. Powracając do Ukrainy, chciałbym odnotować ze dochodzą do nas ciekawe informacje z jądra ciemności.
    Nasz przyjaciel Putin właśnie ogłosił, ze jest gotów do rozmów na temat przyszłości wschodniej Ukrainy. Dla niekumatych tutaj, tez pewno trzeba to przetłumaczyć na nasze. Jeśli mocarstwo ościennego jest gotowe do rozmów na temat jakieś części terytorium któregoś ze swoich sąsiadów, w konflikcie w którym zarzeka sie, ze nie jest strona, znaczy to nie mniej i nie więcej, ze ma to terytorium juz pod swoją kontrola. Tu juz nie chodzi o przerwanie działań militarnych dla dobra ludności cywilnej. Tu będzie zaklepany co nasze. To dlatych co maja jakieś wątpliwości co nowego Wielkoruskiego ekspansjonizmu.
    Musimy sie naprawdę zastanowić jak ten ekspansjonizmu zahamować zanim zapuka do naszych drzwi i przestać sie łudzić, ze sie wykpimi jabłkami na koszt Unii.
    Aby zatrzymać Putina, konieczny jest kolejny wyścig zbrojeń z tarczami antyrakietowymi, oslaniajacymi świat przed ruskimi rakietami i wszelkie inne możliwe zbrojenia nuklearne i konwencjonalne. Putin opiera swoje mocarstwowe aspiracje jedynie na sile militarnej i gotowości do jej użycia. Rosja jest olbrzymim ale biednym krajem, o dochodzie narodowym takiej np. Itali. Ciekawe na ile starczy jej tym razem tchu w wyścigu zbrojeń z Zachodem.
    Poza zbrojeniami nie obędzie sie oczywiście bez jakichś konfliktów zbrojnych. Nie musza byc duże i niekoniecznie trzeba je wygrać. Byleby były daleko od nas. Chodzi o to aby przekonać gołodupca, ze Zachód nie tylko chce sie ścigać, ale także gotów jest zrobić użytek z środków rywalizacji.
    Przyjemne to wszystko nie będzie i kosztować tez musi, ale jakoś trzeba sie pozbyć tego pryszcza który znowu wychodzi na dupie ludzkości.

  172. Kartka z podróży
    31 sierpnia o godz. 14:55

    ” Cynamon29
    Prezes jest zachwycony nową posadą Tuska. ”

    Ales mi dogodzil @Kartko z podrozy !
    Ale mi ulzylo !
    Se nie wyobrazasz .

    Pozdrowionka.

  173. Pan Prezes ma bardzo stałe poglądy i zaprzeczanie temu jest bezcelowe.
    Najjaskrawiej i najdobitniej przedstawił je w wywiadzie z Torańską.
    „Ja? pracować?”…….

    Więc nie sprzeczajmy się.
    Dla niego zawsze będzie najważniejsze JA.
    Reszta dla ciemnego ludu…..

    Znacznie bardziej interesuje mnie, KTO po Tusku?
    Kopacz?
    Siemioniak?
    Bieńkowska?
    Nie mają poparcia politycznego struktur partyjnych, i to jest ich wadą główną- podobno.
    Ale nabyli umiejętności kierowania ludźmi….
    Kompetencji na zajmowanych dotychczas stanowiskach.

    Marzyłby mi się „dobry fachowiec, ale bezpartyjny”
    Bieńkowska?
    Podołałaby uprzątnięciu tej politycznej stajni Augiasza?
    Pozwolono by jej na to?

    Podzielmy skórę na tym niedźwiedziu.
    Za i przeciw?

  174. @Bywalec
    „Musimy sie naprawdę zastanowić jak ten ekspansjonizmu zahamować zanim zapuka do naszych drzwi i przestać sie łudzić, ze sie wykpimi jabłkami na koszt Unii.”

    Co też Pan opowiada. Przecież Polak jest Prezydentem Europy, to on przecież Putina zaraz ustawi do kąta. Jaki problem?

  175. Jacobsky
    31 sierpnia o godz. 15:11

    @Jacobsky , a ja mam rozwiazanie .
    Powinnismy wystapic z petycja do ITF – International Tennis Federation
    o codzienne , wielogodzinne turnieje tenisowe , koniecznie
    transmitowane 24 godziny na dobe przez wszystkie mozliwe telewizje
    na calym swiecie .
    Gwarantowany spokoj z curiosami kosmicznymi @kadetta .
    Jego tenisowe rewelacje i relacje mozna latwo , szybko
    i przyjemnie przewijac .

    Pozdrowionka.

  176. Zapytaliśmy czytelników Gazeta.pl, kto powinien przejąć w grudniu obowiązki premiera. Aż 55 proc – a więc 8676 osób, które wzięły udział w naszej sondzie – uznało, że nowym prezesem Rady Ministrów powinna zostać obecna wicepremier Elżbieta Bieńkowska.

    3200 głosów oddano na szefa MSZ Radosława Sikorskiego, którego 20-procentowy wynik, był dwa razy wyższy od rezultatu uzyskanego przez Grzegorza Schetynę (1596 i 10 procent głosów). Marszałek Ewa Kopacz otrzymała 7 proc. waszych głosów, a europoseł Bogdan Zdrojewski zdobył ich 3 procent.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16559169,Nowym_premierem_powinna_zostac_Elzbieta_Bienkowska_.html#BoxSlotI3img
    ==============

    I jak z tym vox populi?

  177. wiesiek59
    31 sierpnia o godz. 15:30

    @wiesku59 , a nie pomyslales o Schetynie ?
    To raczej twardziel , a takiego tam teraz trzeba .
    Powiedz co o tym sadzisz .

    Pozdrowionka.

  178. @Bywalec 2
    Kolejny internetowy bohater 😛
    Skoro koniecznie chcesz walczyć, to co ci przeszkadza pojechać na Ukrainę i chwalebnie polec za samostojatielną? Zdrowie? 😀

  179. Jacobsky,
    łatki i wytarte do cna slogany nie powinny moim zdaniem zastępować w dyskusji argumentów, ale skoro tak jest, to małym człowiekiem, pomimo wzrostu, zapiekłym i zaślepionym nienawistnikiem jawisz się sam. Ty, Jacobsky, posłuchaj czasem, co mówią starsi. Nie zawsze prawda przez nich przemawia, ale akurat np. senior D. Passent, kiedy mówi, że J. Kaczyński to inteligentny polityk, ma akurat rację i nie dlatego, że i ja tak uważam. Tak jest. J. Kaczyński to intelektualista. Diagnozy polityczne J. Kaczyńskiego okazywały się zawsze trafne. Gdy na początku transformacji wskazywał na zagrożenia jakie niosły pomysły nagle nawróconych na neoliberalizm byłych komuszków w roli transformatorów, miał rację. Gdy wskazywał na potencjalne zagrożenia Putinowską Rosją dla bezpieczeństwa w Europie, wtórując swemu bratu, miał rację. Wtedy transformatorzy czci i wiary mu odmawiali, kłody im pod nogi rzucał, a potem w 2008 i w bliższej w przeszłości tuskoidalni zaślepieńcy nazywali to ‚wymachiwaniem zardzewiałą szabelką’ i wzywali do masowego palenia zniczy na grobach sowieckich żołnierzy. długo czasu D. Tuskowi zajęło dojrzewanie do dzisiejszego postrzegania Rosji. Wtedy, kiedy chciał się z nim układać w imię pojednania (PL-RUS) w Katyniu (skadinąd potrzebnego, ale nie na warunkach W. Putina), był ślepy jak dziecko we mgle, razem ze wszystkimi swoimi klakierami.

    O tym, jak szybko (jak wolno) i do czego dojrzewał, zobaczysz w debecie Michnik – JK cz. I, a II. część tej debaty znajdziesz obok I. Na to, że zmienisz zdanie o JK nie liczę, ale na to, że go posłuchasz młodszego i w pełni formy intelektualnej i owszem.

  180. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Bywalec 2
    31 sierpnia o godz. 15:22 pisze:

    – Powracając do Ukrainy, chciałbym odnotować ze dochodzą do nas ciekawe informacje z jądra ciemności.

    Nasz przyjaciel Putin właśnie ogłosił, ze jest gotów do rozmów na temat przyszłości wschodniej Ukrainy. Dla niekumatych … (?) Przyjemne to wszystko nie będzie i kosztować tez musi, ale jakoś trzeba sie pozbyć tego pryszcza który znowu wychodzi na dupie ludzkości. –

    http://rt.com/news/159848-ukraine-nuclear-deal-westinghouse/

  181. Widzę, że wątek Ukrainy wraca.

    Można w telegraficznym skrócie podsumować dorobek ostatnich dwóch dni.

    Jak relacjonowała z Ukrainy Arleta Bojko dla reżimowych INFO Poroszenko z Putinem rozpoczęli negocjacje pokojowe czyli nt „państwowego statusu wschodnich regionów kraju”.
    Miejmy nadzieję, że nie beda przypominać negocjacji wietnamsko-amerykańskich w Paryżu, które zakończyły się dopiero po upadku Sajgonu.

    Wcześniej Poroszenko dostał od Merkell obietnicę, że za federalizację uzyska zamiast obiecanych 500 milionów euro okragły miliard.

    UE wczoraj na skutek weta kilku państw członkowskich nie przyjęła planu nowych sankcji wobec Rosji.

    Pozdrawiam

  182. ” …. panowie Lis, Grochal, Władyka odpowiedzieli: NIE”.

    Zwłaszcza Tomaszowi Lisowi nie należy się dziwić. Odejście Tuska może w nieodległej perspektywie oznaczać upadek obecnego układu władzy, także władzy w telewizji publicznej. A w jakim to innym kraju prorządowy działacz polityczny Tomasz Lis zarobi jako „dziennikarz” kilkadziesiąt tys. miesięcznie w telewizji publicznej? To samo dotyczy jego żony. Zgadzam się, dla nich to tragedia, może trzeba będzie sprzedać posiadłość w Konstancinie.

  183. cynamon29
    31 sierpnia o godz. 15:49

    Dość dziwne było dla mnie „uwalenie” Schetyny przez Tuska w drugiej kadencji.
    O co poszło?
    Zaufany człowiek, sprawny organizator, minister, nagle zostaje odstawiony na boczny tor.
    Ale, zdziałał sporo.
    Czy powrót na najważniejsze stanowisko jest możliwy po tych wszystkich wojnach partyjnych, wycinaniu sobie kandydatów, rozbijaniu struktur partyjnych w terenie?
    To chyba byłaby wojna w Platformie na całego i przed wyborami raczej niewskazana.

    Reasumując bezpartyjny fachowiec…….
    A sądząc po sondażu, Bieńkowska byłaby bezkonkurencyjna.
    I gdyby miała kilka sukcesów w tak krótkim czasie jaki pozostał, PO mogłoby wzrosnąć poparcie……

  184. @cynamon29
    Czy pustka może wypełnić pustkę..? Mam przekonanie, że fizycznie rzecz biorąc nie jest to możliwe, ale cynamon29 uważa, że może jak najbardziej i niczym innym nie zajmuje się tutaj poza wypełnianiem pustki własną pustką, inaczej mówiąc przelewaniem z pustego w próżne, w czym nie należy mu przeszkadzać, żeby nie wzruszyć jego próżności.

  185. Cynamon29

    Staram się być realistą.

    Jak pisałem nocą, przesilenie przywódcze w PO daje głosującej na tę partię klasie średniej mozliwość wyartykułowania swych oczekiwań, zdefiniowania na nowo celów politycznych, stworzenia wyraźnie alternatywnej dla pis wizji przyszłości kraju.
    To stwarza mozliwość korzystania z pozytków politycznego resetu. Jakby powrót do pełnych energii źródeł sprzed 7 lat – gdy wspierałem tę partię.

    Ciekaw jestem czy klasa średnia skorzysta z tej szansy.

    Pozdrawiam

  186. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Bywalec 2
    31 sierpnia o godz. 15:22

    Nie wiem czy to dotrze do Ciebie jak myslisz jaka moze byc roznica miedzy np. Igorem Dimitrijewitszem Sergiejewiem a Toba?

  187. fidelio
    31 sierpnia o godz. 14:45
    Wiele gnoju solidarnościowego w tej Polsce trzeba rozmontować. Nie wszystko się da tak ja te kretyńskie ekrany. Co powiedzieć o głupocie, kościele, stadionach lub galeriach? Naświnili mnóstwo.

  188. kadett,

    poczekajmy do wyborow (do Sejmu).

  189. Redaktor Passent: ” Dla Rosji wybór Tuska to zła wiadomość …|”.

    Myślenie dość powierzchowne. Biurokracja UE w swym wrachowaniu nie jest gorsza od chińskiej z czasów dynastii Ming. Może być podobnie jak z Lechem Wałęsą, którego w 1980 roku PZPR zaakceptowała na czele „S” (choć stroiła miny), bo SB miała go „w okładkach”.

    Możliwe że Rosjanie w okładkach mają Tuska – za sprawę Smoleńską; chodzi o poprzedzające wizyty w Katyniu tajne rokowania Tomasza Arabskiego z Igorem Sieczinem bez pośrednictwa tłumaczki, którą wyproszono. Rzecz do dziś nie wyjaśniona (nie ma notatki z tego spotkania), ale możliwe, że umawiano się „na trochę”, a „nieznani sprawcy” poszli 10 kwietnia na całość. Jeśli chodzi o poetykę szantażu KGB to przecież ekstraklasa światowa.

    Niewykluczone, że Rosjanie już raz szantaż wykorzystali, podczas negocjacji gazowych latem 2010 roku. W efekcie zawartego w październiku 2010 wieloletniego kontraktu gazowego Rosjanie płacą Polsce za przesył gazu symbolicznie, ale sprzedają nam go niemal najdrożej w Europie.

  190. cynamon29
    31 sierpnia o godz. 15:19
    silna osobowość, stałość i wyrazistość poglądów, przekonanie o własnej racji… takich tam nie szukają…
    Warto jeszcze dodać znajomość dwóch języków poza polskim… tych od butów.
    W Brukseli mógłby zdziałać cuda. Pod warunkiem, żeby go odnaleźli i odkryli.
    Ale woleli takiego, niewydarzonego malarza kominów.
    Nie ma sprawiedliwości na świecie.

  191. @Mario Rossi
    „Myślenie dość powierzchowne”

    Nie tyle powierzchowne, co po prostu błędne. Widać od początku kryzysu ukraińskiego z kim Putin ustala reguły gry – z Merkel. Nie mówiąc już o tym, że nawet podchodząc do tego formalnie to kompetencje w zakresie polityki zagranicznej UE przypadły Włoszce.

  192. Panowie politycy, dziennikarze żyjecie z mówienia i pisania. Panów D słucham i czytam ponieważ nie popadają w skrajności i swym mówieniem i pisaniem starają się budować w teorii przyszłość. Dla ludzi żyjących z pracy rąk i umysłu i tak nie pomagacie. Z satysfakcją i dumą przyjąłem wybór Polaka na tak zaszczytne stanowisko w Europie, choć bardziej przeżywałem mecz z Serbami

  193. Jacobsky,
    tyle razy już to powtarzałem: gdyby wybory do Sejmu RP mogły coś zmienić na lepsze, dawno byłyby zakazane. Zawsze lepsza okazuje się dziwnym trafem partia utracjuszy, skoncentrowana na owocach władzy i po to po nią sięgająca. Gdy 2 razy w ostatnim 25-leciu stało się inaczej (rząd Olszewskiego i Kaczyńskiego), w pierwszym przypadku D. Tusk zaangażował się w nocną zmianę (przyczyniając się walnie do obalenia znienawidzonego przez agentów rządu), a w 2007 podobno musiał… Efekty znamy. Właśnie dał dyla do Brukseli, by nie oglądać upadku rządów PO, ku zmartwieniu jego filarów z ‚Polityki’, którzy z agenturalnością PRL-owską nie mają nic wspólnego. 😉

  194. Pczeczytałem dzisiaj ,że Tusk jest drugim Polakiem,za JPII,który sięgnął po zaszczyty najwyzsze.
    Pojawiło się wspomnienie z lat dziecięcych (czterdzieste) książeczki pięknie wydanej
    i kolorowej z „Opowieściami narodów ZSRR”.A w tej książeczce opowieści starego Kirgiza dla małego Kirgiza o dwóch orłach.Stary kończył opowieśc puentą..widzisz te dwa orły to Lenin i Stalin..
    Zoszczenko to popełnił za co póżniej odpokutował.
    Te patriotyczne wzmożenie w mediach w połaczeniu z ulewami jest nie do zniesienia.

  195. Mechanizm wyboru Donalda Tuska jest według pana taki sam?

    – Nie, tu mamy do czynienia z czymś zupełnie innym. Polska od 10 lat bardzo ambitnie walczyła o podwyższenie swego statusu w Europie, o zaliczenie jej do piątki liderów kontynentu. Uważam, że to miejsce jej się należało, bo potrafiła samodzielnie rozwiązywać problemy polityczne, a jeszcze lepiej – problemy gospodarcze. Polska weszła do klubu liderów Unii Europejskiej, a sobotni wybór Tuska jest formalnym tego potwierdzeniem.

    Myślę, że będzie zupełnie innym przewodniczącym Rady Europejskiej niż jego poprzednik Herman Van Rompuy, który ani wielkich ambicji, ani specjalnej aktywności nie wykazywał. Polak niesie w sobie impet, siłę ciągu swego wspinającego się kraju, dorobek najbardziej w Europie udanej walki z kryzysem gospodarczym.

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75477,16560912,Rosyjski_ekspert_o_wyborze_Tuska__To_rozsadny_czlowiek_.html#ixzz3Bz6k939x
    =======================

    Straszne te Ruskie, już chwalą Tuska…..

  196. No cóż, uważam że nominacja Tuska przyjęta chyba rzeczywiście w ostatniej chwili przez samego premiera pomoże tak PO, jak pomóc może w zwiększeniu osiągów samochodu odkręcenie koła i jazda na trzech .
    Uważam że PO nie przetrwa tego sukcesu w obecnej formie . Nie można wykluczyć ze będzie miało to zbawczy wpływ na zabetonowana scenę polityczną ale jest to nic innego jak praktykowane Armii Czerwonej tzw. „rozpoznanie bojem” . Koszmarnie duże straty w zamian za niepewny sukces .

  197. Nowe państwo europejskie „Noworosja”

    Taka jest propozycja Putina w odpowiedzi na ultimatum UE, aby wycofał swe wojska z Ukrainy w ciągu tygodnia.

    Trudno powiedzieć, co wyniknie dalej, ale mi się to rozwiązanie podoba. Nawet bez wchodzenia w szczegóły przebiegu granicy tego państwa, z Mariupolem czy bez, a może z korytarzem z Rosji na Krym. I statusem uchodźców ukraińskich z Doniecka i Lugańska. Wtedy miliardowa pomoc Niemiec poszłaby na odbudowę Ukrainy. Jednocześnie jej akcesja do NATO nabrałaby sensu, oraz wzmocnienie obrony NATO na wschodniej flance. O skutkach dla Rosji wolę nie myśleć.

    Noworosja na mapie Euopry byłaby powojennym precedensem ilustrujący rosyjskie parcie na wyrysowanie nowych granic. Parcie nie tylko na Ukrainę, ale i na Łotwę i Estonię, może nawet na Kazachstan. I dalej, aby odwrócić największą katastrofę geopolityczną ubiegłego wieku, aby przewrócić zasięg rosyjskiego imperium z czasów ZSRR. Oczywiście można sprowadzać ten konflikt do jabłek, cydru i do niechęci paru słabych krajów Unii do wstrzymania współpracy gospodarczej z Rosją.

    Mam nadzieję, że nie dojdzie do tego – rzecz jasna. Jestem za pokojem, ale nie kosztem Ruskiego Miru.

  198. Tenis jako metafora polityki

    Jestem za Dunką w pojedynku z Rosjanką, gdy gra Włoszka z Kroatką kibicuję obu na przemian. Kibicuję najmocniej Genie, Miloszowi i Rogerowi oczywiście. Ale i tak wygrają najlepsi, najtwardsi i najsprawniejsi.

    Tak samo w polityce. Najważniejsze jest to, że wybór Tuska służy jednoczeniu Unii Europejskiej. Budowaniu pomostów: między wschodem i zachodem, między strefą euro i resztą, między Zjednoczonym Królestwem i Niemcami, między Południem i Północą. Donald ma kilka tygodni na ukierunowanie spraw w Platformie i w kraju, a potem musi się skupić na Europie jako takiej. Reszta jest jazgotem komentarzy drobnych y pospolytych, także na tym „wesołym” blogu.

  199. Z Pogranicza Dolnego Ślaska ;
    Dziś odbyły sie wybory w landzie Saksonia . Prognozy po godzinie 18:00 ( zwykle trafne ) ;
    CDU -39%
    Linke – 19%
    SPD 12 ,5%
    Grune 5%
    NPD 5%
    AfD 10% ( eurokritisze ) po raz pierwszy startowali, a FDP – poniżej progu .
    Partnerem regionalnym Wrocławia tak jak dotyczas będzie CDU (Saksonia )
    Poparcie dla partii w zasadzie bez istotnych zmian ,za wyjatkim FDP znikajacej powoli z niemieckiej sceny na rzecz AfD .
    ps.

  200. NELA
    31 sierpnia o godz. 16:47

    ” Nie ma sprawiedliwości na świecie. ”

    Ano nie ma NELU , za nic nie ma NELU sprawiedliwosci na
    tym swiecie .
    Zapomnialas dodac ze tak niesprawiedliwie , tak haniebnie
    odrzucony gienius jest wspanialym , inteligentnym mowca .
    Oto dowody :

    ” Donald Tusk zachowuje się jak nieznośne dziecko w supermarkecie.”

    ” I żadne krzyki i płacze nas nie przekonają, że białe jest białe, a czarne jest czarne. ”

    ” Jeśli sądzicie, że któregoś dnia dojdziecie do władzy, to się mylicie! ”
    Adresat: opozycja

    ” Koń jaki jest, każdy widzi. Zarys konia jest mniej więcej taki sam.”
    Opis: o Platformie Obywatelskiej

    ” Lech Kaczyński (…) nie może być symbolem kondominium rosyjsko-niemieckiego w Polsce.”
    Opis: na temat suwerenności Polski (albo rosyjsko-niemieckiej antykoncepcji…)

    ” Nie ma obecnie rzeczy, której nie reformujemy. ”

    ” Nie odpowiadam na pytania mężczyzn, którzy siedzą. ”
    Opis: do austriackiego dziennikarza, który na konferencji prasowej zwrócił się do premiera siedząc

    ” Robimy dla Polski dużo, bardzo dużo… Aż trudno wymienić! ”

    ” Słabe państwo służy wyłącznie gangom. ”

    ” Śląskość to zakamuflowana opcja niemiecka. ”
    Opis: broniący polskiej tożsamości Śląska i zachęcający Ślązaków do deklarowania polskiej narodowości w spisie powszechnym

    ” Tak się nie da rządzić. ”
    Opis: o opozycji parlamentarnej

    ” To marihuana jest z konopi? Chyba nie. ”

    ” To najlepszy rok od ostatnich 17 lat. ”
    Opis: ocena roku 2006

    ” W Polsce stworzono taką konstrukcję ustrojową, że trudno jest osiągnąć sytuację, by prezydent i premier się nie kłócili. Nie wiem, czy należy to wpisać do konstytucji, że tylko bracia powinni sprawować te funkcje. ”

    „W przyszłym roku przedstawimy ofertę mieszkaniową, która jest wyśmiewana.”

    ” Wolę słuchać, no powiedzmy sobie Beatlesów niż, na przykład te zespoły, które dzisiaj są sławne, na przykład U Dwa. ”

    ” Z ziemi polskiej do Wolski…”
    Opis: hymn narodowy w interpretacji prezesa

    szczegolnie w opisie swoich gustow muzycznych , nasz niedoceniony
    gienius , wykazal sie doskonaloscia angielskiego ( U2 ) .

    Pozdrowionka.

  201. Waldemar

    Zwróciłem uwagę, że na wschodnim pasie Die Linke się mocno trzyma.

    Znalazłem jej wyniki wyborów z ubiegłego roku:

    „Saksonia Anhalt -30,3 %, Brandenburgia -24,1 %, Meklemburgia -22,2 %, Saksonia -21,8 %, Turyngia – 19,8 %, Berlin – 16,7 %, Saara -10,9 %, Hamburg -9,5 %, Brema – 8,3 %, Północna Westfalia -6,2 %, Hesja -5,4 % …”

    Niezłe.

    Zresztą w ubiegłym roku (w wakacje) zwróciłem uwagę na ich kampanię w Berlinie. Ciekawa, rzucająca się w oczy – nasycona czerwień szturmówek i plakatów z hasłem „100% Sozial”.

    I mnóstwo młodych kandydatów.

    To bezkompromisowe. Bez kompleksów wlasciwych polskiej lewicy.

    Pzdro

  202. Fajnie było, brukselski żyrandol ma nowego stróża i mamy misia na miarę naszych możliwości i my tym misiem otwieramy oczy niedowiarkom! Mówimy: to jest nasz miś, przez nas zrobiony i to nie jest nasze ostatnie słowo! Jednak czas wracać do spraw poważnych, które warto moim zdaniem rozpatrzyć w aspekcie religijnym.

    Jeden z wydawców amerykańskiego portalu Veterans Today p. Gorgon Duff pisze w swoim artykule o od samego początku oczywistym fakcie, a od momentu ujawnienia tożsamości żydowskiego dywersanta, szpiega szkolonego przez Mossad – Simona Elliota, prezentowanego publiczności w mainstreamie w przebraniu brodatego al-Baghdadiego mordującego chrześcijan – fakcie tak pewnym, jak puste banki w USA, z których zniknęło złoto nie tylko Niemiec, ale także wielu innych krajów, a nawet banknoty dolarowe, rozcieńczone systemem FIAT bardziej, niż leki homeopatyczne. Pisze mianowicie, że cały ten terrorystyczny ISIL, znany również jako ISIS, jest jedną z sieci grup, które zawierają w sobie również juntę Poroszenki & Jaceniukana na Ukrainie, Boko Haram w Nigerii, czy Front al-Nusra w Syrii, sieci kierowanej przez globalny „secret shadow government”, czyli na samym szczycie piramidy przez sanhedryn, do którego ponad 2000 lat temu Jezus Chrystus mówił prosto z mostu tak:

    „Ojcem waszym jest diabeł i chcecie postępować według pożądliwości ojca waszego. On był mężobójcą od początku i w prawdzie nie wytrwał, bo w nim nie ma prawdy. Gdy mówi kłamstwo, mówi od siebie, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa.” (Jan 8:44)

    Święte słowa.

    Co do oficjeli UE, którzy podejmują świadomie niesprawiedliwe oraz szkodliwe dla własnych społeczeństw decyzje (vide sankcje) w oparciu o fałszywe przesłanki i dają przez to fałszywe świadectwo, czyli bezczelnie kłamią w nienawiści do swych braci w człowieczeństwie, być może nawet częściowo w swoim mniemaniu w dobrej wierze, ale cynicznie łżą, jak z nut, czym dają ewidentne świadectwo temu, kto de facto nimi rządzi, bowiem kłamstwo jest kompletnie obce prawdziwej cywilizacji Zachodu; obarczają na przykład Rosję odpowiedzialnością za zbrodniczy atak Gruzji na Osetię i bombardowania przez Saakaszwilego cywilnych osiedli, wspierają zbrodnie Izraela, czy hołubią dziś koszerną juntę zbrodniarzy Poroszenki & Jaceniuka – to św. Jan również dla nich nie ma dobrych wiadomości, a to jest Pismo Święte, dla milionów chrześcijan najważniejsza księga:

    „Po tym poznaje się dzieci Boże i dzieci diabelskie. Kto nie postępuje sprawiedliwie, nie jest z Boga, jak też ten, kto nie miłuje brata swego” (Jan 3:10).

    Mamy dziś ewidentny konflikt stricte religijny mesjanistycznego judaizmu talmudycznego, fałszywych żydów (Oto sprawię, że ci z synagogi szatana, którzy podają się za Żydów, a nimi nie są, lecz kłamią, oto sprawię, że będą musieli przyjść i pokłonić się tobie – Jan 3:9) , z resztą świata, głównie z chrześcijaństwem, rękami islamu, konflikt diabła z Bogiem, albo jak ktoś woli – zła z Dobrem. Rzecz jest poważna, gdyż idzie o przyszłość naszej Planety oraz – jeśli przetrwamy – o wolność i szczęście jednostki, a także całych społeczeństw. Z agresji, kłamstwa obłudy i zbrodni nigdy nie może nic dobrego wyniknąć, dla chrześcijan to jasne i oczywiste, gdyż jak mówi Pismo: „Nie może złe drzewo dobrego owocu wydawać”. Ateiści kierujący się etyką jakkolwiek ją sobie nazwą i skądkolwiek wywiodą, a także doświadczeniem historycznym muszą mieć świadomość trafności tej tezy. Najwyższy więc czas na zapowiadaną przez notorycznego kłamczucha Dronbamę „change”, na prawdziwą zmianę w kierunku pokoju i prawdy, która jest jedna, a nie dwie, jak twierdzi TVN, gdyż nie pomogą poniewczasie tricki, takie jak te ze św. Mateusza:

    „A gdy ujrzał wielu faryzeuszów i saduceuszów, przychodzących do chrztu, rzekł do nich: Plemię żmijowe, kto was ostrzegł przed przyszłym gniewem? Wydajcie więc godny owoc nawrócenia, a nie myślcie, że możecie sobie mówić: Abrahama mamy za ojca, bo powiadam wam, że z tych kamieni może Bóg wzbudzić dzieci Abrahamowi. Już siekiera do korzenia drzew jest przyłożona. Każde więc drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone.”

    I to by było na tyle.

  203. Mnie się nie podoba ciągłe używanie „europa środkowo-wschodnia” w odniesieniu do Polski. NIE MA czegoś takiego jak europa środkowo-wschodnia. Ludzie! POLSKA LEŻY W EUROPIE ŚRODKOWEJ!

  204. Mówiąc o globalnej konfrontacji mamy zazwyczaj na myśli konflikt Rosji z Zachodem albo rywalizację USA i Chin. Jednak na przyszłości świata najpewniej zaważy starcie Państwa Środka z inną wielką cywilizacją – Indiami. Ten konflikt może przyćmić wszystko, co do tej pory widzieliśmy.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Indie-i-Chiny-skazane-na-konflikt-Swiat-moze-byc-dla-nich-za-maly,wid,16849035,wiadomosc.html
    ===============

    Tak nieco z innej beczki……..

    Gospodarka centralnie sterowana zdaje się wygrywać z odwiecznie kapitalistyczną, choc punkty startu były dość równe.
    Dlaczego?
    Czyzby przewaga neoliberalizmu to był zwykły „fakt medialny”?

    Ot, ciekawostka przyrodnicza…….
    PR nie oprze sie faktom…..
    Turcja staje się bogatym i niedemokratycznym krajem.
    Czyli, przy mądrych władzach, nie kradnących wszystkiego, a jedynie dużo, da sie te tendencje pogodzić.

    W naszym przypadku, za późno nieco na refleksję, skoro cały prawie nasz krajowy kapitał odpłynął za granicę.

  205. cynamon29
    31 sierpnia o godz. 19:15
    Zapomniałeś o genialnym wejściu gamonia smoka Lecha Kaczyńskiego, kiedy ze swa prezydencką wyższością stwierdził, że” Irasiad jest coś dzisiaj zdenerwowany.”

  206. Lewy
    31 sierpnia o godz. 19:38

    @Lewy , nie zapomnialem .
    Pisalem bowiem o gieniusiu Jarkaczu .
    Lech byl Lekaczem .
    Pamietam tez ” ta malpe w czerwonym ” o ile sobie
    przypominasz .

    Pozdrowionka.

  207. Nela

    Masz rację. Wyjątkowo antypatyczny facet.

    Pzdro

  208. Pierwsze refleksje Krytyki Politycznej.
    Maciej Gdula w felietonie „Co po Tusku?”

    „Dwa dni temu polska polityka była taka przewidywalna. Dziś znowu stała się ciekawa.

    Przez ostatnie siedem lat można było w Polsce zakładać partie polityczne, budować programy i startować w wyborach, ale zawsze wygrywał Tusk. Jego decyzja o objęciu stanowiska szefa Rady Europejskiej porównywalna jest do zniknięcia reprezentacji Niemiec ze świata piłki nożnej. Gra będzie się toczyć dalej, ale niewiele zostanie po staremu.

    Dalsza częśc refleksji pod linkiem:

    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/opinie/20140831/gdula-co-po-tusku

    Pzdro

  209. Pobawię się trochę w odpowiedzi, bo kilka zdań mnie skonfundowało:
    —————–
    Wieśku!
    Bieńkowska jest wspaniała jako wykonawca i realizator, ale to nie jest zwierzę polityczne. Na to stanowisko nadaje się tylko Schetyna. (teraz zobaczyłem, że już to napisał Cynamon – mam nadzieję, że się na mnie nie obrazisz – pozdrowienia)
    —————
    Kadett o Cynamonie: „cynamon29 uważa, że może jak najbardziej i niczym innym nie zajmuje się tutaj poza wypełnianiem pustki własną pustką” – ciekawy problem matematyczno – intelektualny, zero rozprawia o pustce.
    Kadetcie, co oznacza sformułowanie: „(Tusk) w 2007 podobno musiał…”. Przecież to Kaczyński sam zarządził wybory i sam je przegrał. Ale Ty napisałeś, że wszystkie jego prognozy były i są prawdziwe.. No tak 🙁 Spuśćmy zasłonę milczenia.
    —————-
    Kartko!
    Bardzo mi się podobało to, co napisałeś 31 sierpnia o godz. 16:22. I dodam, że przy tego rodzaju wielkich przewrotach na pewien czas wybierany jest jakiś człowiek zastępczy, na trochę, na kilka miesięcy lub lat, jak Edward Babiuch w komunie. Dopiero wtedy wypłynie nowy „Tusk”, o którym być może nic nie wiemy w tym momencie.
    ————-
    Jasny Gwint zajaśniał: „Co powiedzieć o głupocie, kościele, stadionach lub galeriach?” Szczególnie spowodowało mi się podkreślenie „stadionach”, właśnie widziałem wczoraj, po jaką cholerę budowaliśmy Stadion Narodowy. Nienawiść uszkadza mózg?
    —————-
    Realisto!
    „choć bardziej przeżywałem mecz z Serbami” – nie gniewaj się, ale nawet ja oglądałem w spokoju ten mecz. Ja, który nigdy z nerwów niczego nie mogę obejrzeć. Widziałeś w tym meczu chociaż jedną chwilę godną zdenerwowania?
    ———–
    Abchazie, rozumiem, że są to Twoje wspomnienia, komsomolec, Artek, ale nawet nie wiem, jak będziesz odwracał kota ogonem, to Tusk jest w historii Polski człowiekiem, który został powołany na najwyższe stanowisko w Europie. Rzeczywiście, JPII był na wyższym. Więc ten cynizm jest bez sensu, bo jest nieobiektywny. Był ktoś na wyższym?
    —————–
    Waldemarze!
    Saksonia dla mnie nie jest reprezentatywna dla ogółu Niemiec.
    ————-
    Januszu!
    A może coś bąkniesz o Czeczenii? Stać Cię na to, czy potrafisz tylko pluć?
    ———–
    Lewy!
    czekam Twoich komentarzy jak kania dżdżu. Powiem Ci, że to był dobry ruch Tuska, przede wszystkim wrócą (może na chwilę, może na zawsze) niezadowoleni, tacy jak Ty i ja, a którzy jednocześnie nie mają na kogo głosować.

  210. NELA
    31 sierpnia o godz. 20:00
    Kartka z podróży
    31 sierpnia o godz. 20:04

    Czytalem trzy razy i powiem szczerze ze was obojga nie bardzo
    rozumiem .
    Przeciez senator Libicki wyraznie cieszy sie z zaskoczenia PiSuarow
    wyborem D.Tuska . Ba , zapowiada ze to nie koniec zaskoczen .
    A jego opis smierdzacych metod PiSuarow , tlumaczenia ciemnemu
    ludowi przyczyn wyboru Tuska , odpowiada calkowicie wieloletniej
    ich praktyce .
    Przeczytajcie jeszcze raz :

    ” Według niego, taki scenariusz sprawił, że główny rywal PO i Donalda Tuska, czyli Prawo i Sprawiedliwość znalazło się w „intelektualnym i przekazowym szpagacie”. „Oczywiście, najtwardszy elektorat sobie to wytłumaczy. A jak nie – to się to jemu cichaczem, bo otwarcie jednak nie wypada – wytłumaczy. Jak? Ano w sposób, którego bardzo nie lubił kanonizowany przez te środowiska Lech Kaczyński. W sposób brzydki. Powie się im, że Tuska na szefa Europy wybrali Żydzi, masoni i cykliści…” – tłumaczy.

    „Że to niemożliwe? Dlaczego? W TVN24 Dorota Arciszewska–Mielewczyk już w ten deseń jechała. Że Tusk nic nie znaczy. Że to czaruś i agent Merkel. Stąd do Żydów i masonów droga jest już naprawdę krótka” – pisze dalej na swoim blogu w Onecie. ”

    Wyraznie ( Libicki ) opisuje metody tlumaczenia ciemnemu
    elektoratowi PiSu , kto i dlaczego wybral Tuska .
    Metody znane juz od lat : zydzi , masoni i cyklisci .
    On sie z PiSuarow po prostu nabija .

    Pozdrowionka.

  211. by powtórzyć – gratulacje krajowi i osobie oczywiście się należą.

    Co do reszty to ja bym był za zachowaniem miary. Bo nawet generalnie trzeźwi dziennikarze jak red. Paradowska wydają się takową tracić w euforii.

    Von Rumpoy był ciut większą sprawą dla przecież 3 krotnie mniejszej Belgii, gratulowali sobie również, ale bez takiej na wyrost przesady w kraju. Stare kompleksy wychodzą jak zwykle. Podejrzewam że jedynym na to lekiem może być tylko powtórne spalenie Moskwy.

    – Reakcja międzynarodowa minimalna, w NYT jedna linijka w jednozdaniowych „Other News” w stopce na pierwszej stronie, podobnie w WaPo, prowincja amerykańska zero efektywnie. Guardian jak na razie wybór olał, poza wcześniejszą raczej wyraźnie Tuskowi niechętną zapowiedzią.

    – Tusk jest rusofobem niekwestionowanie, nie podzielam optymizmu red. Passenta. Na jego plus (Tuska) nie jest to wrzaskliwie histeryczna rusofobia typu Wilczak czy Szostkiewicz ale rusofobia dojrzała rusofobia trilateralna Baczyńskiego np. t.j. rusofobia woląca realizować konsekwentnie swoją politykę z dala od stron tytułowych gazet, pod stołem efektywnie i stąd znacznie bardziej niebezpieczna i skuteczna. Guardian określił Tuska „leading EU hawk on the Kremlin and the crisis in Ukraine”. Inaczej Tusk reprezentuje ekstremę rusofobiczną w Europie a nie jej centrum. Patrz reakcja Camerona. Centrum on reprezentuje z punktu widzenia polskiego tylko. Źle to wróży bezpieczeństwu czy przyszłości całego kontynentu bo Tusk poza militaryzacją Europy a szczególniej jest wschodniej flanki i wprowadzania tam na dużą skalę sił obcych, USA, nie ma żadnej propozycji dla Europy.

    – Bilans jest w IMHO suma summarum negatywny, destabilizacja sytuacji politycznej w kraju i wprowadzenie ewidentnego rusofoba, krypto amerykanofila do komisji europejskiej. Z plusów poprawa samowartości Polaków i pewna szansa na zmianę antyeuropejskiego sentymentu w UK.

    —-
    P.S. Prasa polska roztrząsa się nad tym co powinno być priorytetem na nowym stanowisku, poza oczywistym domyślnym „chytra baba z Radomia”. Są trzy, angielski, angielski i jeszcze raz angielski.

  212. KOMENTARZE WE FRANCJI

    kris kristensse
    Donald Tusk to facet, który powiedział, że oddanie suwerenności Polski na rzecz UE, nie było problemem, ponieważ Polska była w stanie żyć pod jarzmem ZSRR bez żadnych trudności
    30/08/2014 à 20:52

    Griffith69
    a który kraj UE ma najbardziej ohydne stosunki z Rosją? Polska! Brawo za ten numer! drodzy amerykańscy przyjaciele! Dobra robota. Bravo!
    30/08/2014 à 19:51

    Génération sacrifiée
    Jest powód aby żałować odejścia Van Rompuya, który owszem, był nieprzydatny, ale przynajmniej nie był niebezpieczny. Z tym polskim chorobliwym rusofobem na czele UW, oni mogą wywołać trzecią wojnę światową …
    30/08/2014 à 19:52

    Florent Delage
    To jest wiadomość dramatyczna dla przyszłości Europy i jej wolności. Donald jest tylko wasalem USA i notorycznie anty – rosyjskim. Czyli wszystko, czego trzeba, aby stać się przedmiotem „pax Ameryka” a co za tym idzie znaleźć się w sytuacji kryzysowej, przemocy, ubóstwa itp itd
    30/08/2014 à 19:53

    Livigno
    Świetnie. Ci sympatyczni Polscy, którzy otrzymują tysiące mln euro z UE, przy okazji niszcząc tysiące miejsc pracy szczególnie we Francji, z ich kierowcami ciężarówek opłacanymi za grosze itp. Oczywiście 35 godzin i płaca minimalna nie istnieje w tej starej demokracji ludowej dziś na usługach Wuja Sama.
    30/08/2014 à 20:00

    C2
    Super, jeszcze jedna decyzja, w której podjęciu ludzie nie mają nic do powiedzenia, ale co to będą ponosili jej konsekwencje
    30.08.2014 o 20:31

    Michel LONCIN
    czyli NIENAWIŚĆ do Rosji w teori i polityce stosowanej!!! Ale Donald Tusk jest NIKIM obok Władimira Putina !!! Ta nominacja cuchnie STRACHEM …
    30/08/2014 à 20:38

    L’Ankou
    Dlatego polityka UE pod amerykańską presją prowadzi nas do otwartej wojny z Rosją i Chinami. Panie Generale (chodzi tutaj o de Gaulle’a – przyp. giz) dlaczego pana nie słuchano? Ten ponadnarodowy twór kierowany z Waszyngtonu doprowadzi nas do zguby.
    30/08/2014 à 20:39

    Grava
    W końcu wywalili tą Ashton, Angielkę, która była bezużyteczna.
    30/08/2014 à 20:48

    JP Revault
    Miejmy przynajmniej nadzieję, że Polacy nie doprowadzą nas do sterylnej konfrontacji z Rosją.
    30/08/2014 à 21:01

  213. cynamon29
    31 sierpnia o godz. 20:28
    Podobnie odebrałem jak Ty odebrałem wypowiedź Libickiego. Nasza kochana Nela chyba pobieżnie przeczytała i pochopnie wyraziła opinię.
    Nelu, nie gniewaj się, ale chyba tak to jest

  214. Cynamon29

    Nie odnosiłem się do tekstu.

    Nie czytałem go nawet. Wystarczył mi wazeliniarski tytuł ” Donald Tusk to wszystko naprawdę dobrze przygotował. I bieg wypadków zaskoczy opozycję jeszcze bardziej niż jego wczorajsza, europejska nominacja”. No i wskazujacy na jakieś wtajemniczenie w bieg spraw tego senatorzyny.

    Po prostu senatora Libickiego uważam za wyjątkowo antypatycznego faceta.

    Jego prowokacje np ze szczycenia się np uwaleniem sensownego pomysłu na leki za darmo dla seniorów są pożałowania godne.
    Nawet jeśli to była budżetowa konieczność to nie ma powodu by się tym szczycić i podkreślać swą heroiczną walkę z populizmem..
    Tym bardziej, że Libicki z racji swego stanu zdrowia korzysta z kosztownej, darmowej opieki asystentów.
    Nie jestem specjalnym symptykiem PO ale z boku patrząc, na chłodno to on szkodzi tej partii.

    To zresztą jest jeden z wielu problemów, które korzystając z okazji politycznego resetu PO mogłaby rozwiązać.

    Pozdrawiam

  215. Torlin

    Miło mi, że Ci się spodobało

    Ale to jedynie moja bardzo ogólna refleksja. Cały problem z tym by ja teraz wypełnić zyciem.
    Samo się nie stanie.

    Pzdro

  216. Torlinie,
    jako czytelnik ‚Polityki’ powinieneś wiedzieć, dlaczego D. Tusk musiał w 2007. Na przywrócenie pamięci dobry jest podobno żeń-szeń.
    Jarmarczny wesołek – cynamon29 nie jest od dawna przedmiotem mego zainteresowania i nie zasługuje na moją uwagę, więcej – dla mnie go nie ma, nie istnieje, dopóki nie próbuje zaistnieć, kąsając w okolicach moich nogawek.

    PS
    Specjalnie dla blondynek info gratis. LK zapytany po meczu piłkarskim polskiej reprezentacji jak mu się podobał bramkarz Boruc?, odpowiedział mimochodem i zdawkowo: Boruc bardzo, ale złośliwcy zapisali mu jako Boru bar… I jest kupa śmichu!

  217. Co pozostało geostrategom blogowym w obrzydzaniu image Tuska po jego wyborze na przewodniczącego Rady Europejskiej?
    Ostatnia deska propagandowego ratunku, to Tusk-rusofob. A jak rusofob, to niebezpieczny dla Europy. Ukryty rusofob. Umiarkowany rusofob, a więc podstępny, tym bardziej niebezpieczny, itd.

    To maglowanie rusofobią opinii polskiej ciągnie się w nieskończoność, jak mydlana opera w odcinkach.
    Proponuję coś dla odmiany, coś bardziej zgodnego z ostatnią propozycją Putina – noworusofob. Jeśli zaistniała Noworosja, to i noworusofobi powinni się znaleźć.
    Pzdr, TJ

  218. @NELA, Kartka – Libicki to człowiek Opus Dei. Klasyczny „konserwatywny liberał”, który, podobnie jak wielu innych ludzi z PO, został oddelegowany przez sektę do polityki, żeby wprowadzać w życie „jedynie słuszną” wizję świata, tj. feudalno-niewolniczy neoliberalizm w gospodarce i katolicko-fundamentalistyczny terror w sferze ideologicznej.

  219. Janusz
    31 sierpnia o godz. 19:26
    To państwo islamskie ISIL stworzone było, szkolone i finansowane przez CIA i Mosad. Znane są także związki tych band z reżimem banderowskim w Kijowie. bandyci wielu nacji mają się ku sobie.

  220. Torlinie,
    Ja i ksiązeczka w Polsce.Komsomolcem byc nie mogłem.W Arteku nie byłem.Kto wyżej niz Tusk ? Nie wiem .
    Ja o bzdurnym wzmożeniu z tytułu eurowstapienia Tuska a Ty za insynuacje się łapiesz.
    A fe

  221. Torlin
    31 sierpnia o godz. 20:27
    Stadiony Ci w głowie. W Krakowie Tuskowcy pobudowali dwa. Obydwa praktycznie stoją puste prze cały rok. Wczoraj na Cracovii urządzili mecz sportowy ze śpiewaniem Boczellego. Bilety sprzedawali po 750 złotych. Było wielu emerytów tych ze 1200 brutto. Do wielkiej hali widowiskowej Arena, w której będą prezentować cycki Dody nie ma tańszych biletów niż 150 złotych.

  222. Torlin
    31 sierpnia o godz. 20:27

    ” Waldemarze!
    Saksonia dla mnie nie jest reprezentatywna dla ogółu Niemiec. ”

    @Torlinie , masz tu calkowita racje .
    Saksonia ( Sachsen ) to zadupie nie tylko polityczne Niemiec .
    To zaglebie ludzi wiecznie niezadowolonych , wiecznie narzekajacych , pragnacych powrotu ” dawnego porzadku rzeczy ” czyli postawienia
    Muru Berlinskiego na nowo .
    To najwieksze zaglebie neofaszystow w calych Niemczech .
    Nie dziwi , bo i najwieksza skala bezrobocia , to wlasnie tam .
    Jesli jestes czlowiekiem pozytywnie nastawionym , optymista to
    nigdy w zyciu nie przeprowadzaj sie do Saksonii .
    Tam juz po miesiacu bedziesz zgorzknialym pesymista ,
    czarnowidzem bez ochoty na cokolwiek w zyciu .
    Juz sam fakt ze stolica Saksonii Drezno , mimo calego swojego piekna ,
    jest nazywana miastem ” Ahnungsloser Menschen ” swiadczy
    o czyms .
    Ahnungslose ( nieswiadomy ) wynika z tego ze Drezno polozone jest w dosc glebokiej niecce ( Dresdner Elbtalweitung ) i jego mieszkancy rzekomo nie sa w stanie widziec i wiedziec co sie poza ta niecka
    dzieje .
    Nie ja to wymyslilem .
    Tak o nich mowia pozostali Niemcy .

    Ale ze nieswiadomi zyja dluzej , to juz starozytni wiedzieli .
    Wie to takze KarlHeinz Karius :

    ” Ahnungslosigkeit wird unterschätzt.
    Nichts führt sicherer zu mehr Erfahrung
    als zu wenig Erfahrung. ”

    KarlHeinz Karius (*1935), Urheber, Mensch und Werbeberater

    Pozdrowionka.

  223. jawny „amerykanofil” czy „kryptoamerykanofil”, co gorsze?

    Proletariackim internacjonalizmem powiało … – nasycona czerwień szturmówek i plakatów z hasłem “100% Sozial”.

    Bo mi zerwie kapelusz z głowy. Lepiej się ewakuować z tego burzliwego bloga.

  224. Tusk nie jest rusofobem. On nie jest żadnym „fobem”.
    Wszystko mozna o nim powiedzieć poza tym, że jest emocjonalnie zaburzony.

    To typ pragmatyka, kunktatora.

    Mimo mego krytycznego do niego stosunku z satysfakcją podkreślałem, że podobała mi się jego pragmatyczna polityka wobec Rosji czy szerzej postsowieckiego wschodu – do jesieni tego roku. Nie da sie ukryć, że ponaprawiał zrujnowane przez Kaczyńskich stosunki z Rosją i Białorusią.

    Problemy zaczęły się od kryzysu na Ukrainie. I jak myślę na jego stosunek do tego kryzysu najpierw wpłynęła strategia wybrana na wybory do PE (zagrożony ruską wojną naród skupia się wokół przywódcy). Później Tusk stał się zakładnikiem ujawnionej nagle z całą mocą polskiej rusofobii.

    Ale i w tej sytuacji zachował powściągliwość w czynach i wypowiedziach. Oczywiście na tle histerii krajowej.

    Te całe jego projekty Unii Energetycznej czy budowania pod jego kierunkiem frontu sankcji były tylko na uzytek polityki wewnętrznej – propagandy.

    Przecież doskonale sobie zdawał sprawę z ich politycznej nierealnosci.

    Można mu zarzucić co najwyżej to, że nie reagował na szaleństwa peowskich rusofobów.
    To oni własnie za sprawą swych występów przypieli mu łatkę rusofobiczną.

    Jestem pewien, że w sprawach wschodnich można liczyć na jego pragmatyzm.
    Zresztą jeśli nie będzie wykazywał pragmatyzmu to nic nie zdziała bo go Europa oleje.

    Pzdro

  225. Torlinie, (w uzupełnieniu poprz. komentarza)
    podstawowa różnica między ‚demokratą’ Tuskiem i ‚faszystą’ Kaczyńskim sprowadza się do tego, że faszysta skrócił swą kadencję i zarządził nowe wybory, a ‚demokrata’ Tusk zamiast podać gabinet do dymisji po kolejnej aferze, najpierw stwierdził, że kompromitujące jego ministrów taśmy zagrażają bezpieczeństwu państwu i powinny być natychmiast opublikowane, a kiedy udało się jeszcze nieopublikowane schować przed opinią, przestały one nagle jemu zagrażać i zaczął powiastkę o padającym deszczu i trosce o interes państwa, utożsamiany z interesem PO, po czym zapowiedział kolejną rekonstrukcję rządu na jesieni, następnie Sejm przerobił na arenę cyrkową przy pomocy pani lekarki Kopacz, jego oddanej towarzyszki partyjnej, a teraz już myśli o szybkim polerowaniu angielskiego, by „to polish” nie pomylić z lizaniem…

  226. Torlin
    31 sierpnia o godz. 20:27
    Nie rozpisuję się na temat Tuska, po prostu cieszę się, uważam to za jego sukces i sukces Polski.
    Nie mam zamiaru snuć jakichś wizji,bo nie jestem prorokiem, to zostawiam mądralom, którzy przewidują co Tusk w Brukseli zrobi albo nie zrobi. Również nie będę się , jak niektórzy, przechwalał, że ja wszystko przewidziałem, tylko nikt moich przewidywań nie brał pod uwagę. Bo ja to nawet nie potrafię przewidzieć jakie będą trzy numery w najbliższym ciągnięciu totolotka, a co dopiero szóstkę.
    Natomiast moja blogowa aktywność dotyczy owych nieetycznych przypadków, tych daltonistów moralnych, którzy tu jak Jarkacz wciskają, że białe nie jest białe. Te fenomeny, dziwolągi psychiczne bardzo mnie fascynują. Jak taki dziwoląg twierdzi, że prezes Jarosław jest twardym ale uczciwym politykiem i jeszcze dodaje, że ten agresywny gamoń jest mądrym człowiekiem, to moje ręce same skaczą po klawiaturze. To samo dzieje się z moimi rękami, kiedy insynuator skunks pryska jadem rechocąc z ryżego Kaszuba.
    Wprawdzie moi przyjaciele Nela i Cynamon starają się odwieść mnie od zajmowania się tymi specymenami, radzą , żebym pisał o czymś ciekawszym. Ale co ja na to poradzę, że właśnie te specymeny wydają mi się szczególnie interesujące. A po za tym nie lubię pisać dla pisania, czyli pisać wtedy, kiedy nie mam nic do powiedzenia, a pasjonuje mnie analiza głupoty, zakłamania, rozśmiesza mnie to nadymanie się tych ludzików, strojenie się w szaty katonów tych niemoralnych osobników.
    Zagadką dla mnie nie do rozwiązania jest; ile w nich głupoty a ile podłości ?

  227. Uwaga ! Orbita Proxima Centauri …albo jeszcze dalej .
    Tak to sie objawia ODLOT ABSOLUTNY :

    ” jasny gwint
    31 sierpnia o godz. 21:03

    Janusz
    31 sierpnia o godz. 19:26
    To państwo islamskie ISIL stworzone było, szkolone i finansowane przez CIA i Mosad. Znane są także związki tych band z reżimem banderowskim w Kijowie. bandyci wielu nacji mają się ku sobie ”

    Pozdrowionka.

  228. Kartka z podróży
    31 sierpnia o godz. 20:48

    „Cynamon29
    Nie odnosiłem się do tekstu. ”

    OK , OK ,OK , racje masz – geba rzeczywiscie nieprzyjemna ,
    a ja jestem esteta .
    No wiec jak przerolowalem jego zdjecie do gory , to widzialem
    tylko tekst . A przyznasz sam , ze dobrze podsumowal tych mutantow
    z PiSu .
    Dlatego moj komentarz

    Pozdrowionka.
    P.S. Masz tu prosze , jako fajke pokoju :

    https://www.youtube.com/watch?v=cJtWY6-MF-M

  229. Czytając niektóre z wpisów dochodzę do wniosku, że mamy wielu geniuszy, którym obecny premier Tusk nie dorasta do pięt.
    Szkoda, że odpowiedzialni za wybór nowego „prezydenta Europy”, nie czytają komentarzy.

  230. cynamon29
    31 sierpnia o godz. 20:28
    Otóż mnie zemdliło po przeczytaniu zdań początkowych:

    Senator Platformy Obywatelskiej jest zdania, że wybór polskiego premiera na fotel przewodniczącego Rady Europejskiej, to wydarzenie, które w historii można porównać jedynie z wyborem Karola Wojtyły na papieża. „Pisałem ostatnio, że – w sensie personalnego sukcesu Polaka – jego wczorajszy wybór przebija tylko wybór Karola Wojtyły na papieża. Wielu z tego kpiło. Ok. To proszę mi pokazać inny – po papieskim – tak sukces Polaka. No proszę?” – dodaje.

    Dalej – przyznaję – czytałam już po łebkach.
    Jak ja nienawidzę lizusostwa! Chyba najbardziej paskudna cecha ludzka, jaka się może trafić. To już wolę zdrowego chama, który powie co ma do powiedzenia i tyle. Ale lizus przyprawia mnie o psychiczne mdłości.
    @Kartko!
    Dzięki za wsparcie i dodatkowe argumenty.

  231. Kartka z podróży
    31 sierpnia o godz. 21:17
    Te całe jego projekty Unii Energetycznej czy budowania pod jego kierunkiem frontu sankcji były tylko na uzytek polityki wewnętrznej – propagandy.

    Mój komentarz
    Kartko, protekcjonalnie się odnosisz do „tych całych projektów Tuska”.
    Otóż propozycja Unii Energetycznej została rzucona na niwę unijną i nie wzbudziła tak stanowczych sprzeciwów, jakich oczekiwaliby antyrusofobi polityczni.
    Ta idea będzie żyła, będzie potrzebny namysł – co zrobić z tym fantem. Nie chodzi tu o dosłowną realizację wszystkich filarów tej unii zaproponowanych przez Tuska, lecz ogólnie rzecz biorąc o minimalizowanie możliwości, by partner gospodarczy mógł postępować dowolnie i np. stosować broń gazową, czy naftową, tak jak każda inną czyli wymachując nią przed nosem Unii.

    Pisanie o Tusku, że pod jego kierunkiem budowała Unia front sankcji, jest niedorzeczne, pomawiające i propagandowo złośliwe.
    Komentatorzy w odmalowywaniu poczynań Tuska wikłają się w stałą sprzeczność. Raz Tusk jet nic nie znaczący i Angela wszechwładna decyduje, innym razem stoi na czele frontu sankcji.
    Nie mogą się zdecydować ci komentatorzy na zajęcie jakiegoś stałego stanowiska, bo to by ich zafiksowało w jednej pozycji. A przecież nic nie pomaga w zajęciu odpowiedniego miejsca na froncie argumentacyjnym, jak ruchomość argumentacji i obrotowość frontów.
    Pzdr, TJ

  232. Cynamon29

    Dzięki za faję pokoju choć ja z Tobą w pokoju.

    Ala faja piekna!

    Będę sobie słuchał … .

    No i dziewczyna na okładce w czerwonym co mi się „die linke” kojarzy.

    Uwielbiam kobiety w czerwonym za „100% sozial”.

    Pozdrawiam

  233. Karolina wygrywa 6:4 2:6 6:2

  234. cynamon29
    31 sierpnia o godz. 21:24
    Odloty gwintusia wynikają z wąchania radzieckiego amoniaku, dlatego Mossad mu szkoli banderowców, CIA płaci Poroszence, żeby ten strzelał do rosyjskich patriotów, a Kalifat postanowił na nogi FBI i niemieccy rewanżyści pod znakiem Hu..ja i Czapki(pardon Czai i Hupki), a syjoniści ze Sjamu wysadzili wieże WC.
    Taki smoleński Macierewicz to mały gwintuś

  235. Dobra to jak już mamy Cysorza Europy to możemy teraz iść na Rosję jak Napoleon.

  236. No to mamy przechlapane tutaj w Polsce. Nie ma Tuska premiera, a przecież wmawiano mi, że jest niezastąpiony. I co teraz będzie?

    A swoją drogą to dobrze się stało, bo nagle odszedł jeden z dwóch polityków, przez których mieliśmy polityczny klincz i coraz gęstszą atmosferę w kraju.
    To zwiastuje koniec symbiozy POPiS i koniec obu partii.
    Dla Kaczyńskiego Tusk był tlenem, Kaczyński był tlenem dla Tuska.
    Teraz tego tlenu jednemu z nich zabraknie, a drugi zostawia partię w ciężkiej sytuacji.

  237. @taki jeden
    „A swoją drogą to dobrze się stało, bo nagle odszedł jeden z dwóch polityków, przez których mieliśmy polityczny klincz i coraz gęstszą atmosferę w kraju.
    To zwiastuje koniec symbiozy POPiS i koniec obu partii.”

    To zwiastuje np. taki scenariusz:
    1. Wybory nie mają zdecydowanego zwycięzcy, rządzi szeroka koalicja anty-PISOWA.
    2. Sikorski zostaje nagrany jak planuje przenieść stolicę Polski do wsi Chobielin Dwór.
    3. Rząd upada.
    4. Zaraz potem do kraju wraca ex-Cysorz Europy Donald Tusk bo jego kadencja trwa tylko 2,5 roku i POPISOWE tango trwa dalej.

  238. Janusz 19,26
    „Fajnie było, brukselski żyrandol ma nowego stróża i mamy misia na miarę naszych możliwości i my tym misiem otwieramy oczy niedowiarkom! Mówimy: to jest nasz miś, przez nas zrobiony i to nie jest nasze ostatnie słowo!”
    Porównanie pierwsza klasa, jakość Q.

  239. TJ

    Nie odnoszę się protekcjonalnie tylko stwierdzam, że to były inicjatywy na użytek polityki wewnętrznej.

    Projekt unii energetycznej wg Tuska w całości, z tego co wiem, zyskał jedynie uznanie Portugali. Bardzo lubie ten kraj i jego mieszkańców ale to za mało by poważnie rozważać ten projekt.
    Tusk był od kilkunastu miesięcy szykowany na stanowisko szefa RE, miał dobre rozeznanie w meandrach polityki unijnej więc musiał sobie zdawać sprawę, że to jest tylko czczy gest. Jakaś zastępcza przy zamrożeniu wejścia kraju do unii walutowej i bankowej forma integracji unijnej. Akurat coś takiego czym się mozna popisać w kraju nie drażniąc antyunijnej publiki. I tak się działo bo propaganda ten gest rozdęła.

    Ta sama propaganda rozdymała tworzenie frontu sankcyjnego przeciw Rosji przez Tuska. Materiały masz w necie.
    Podobnie jak ta sama propaganda dziś milczy, że nowych sankcji nie ma na skutek weta kilku europejskich państwa.

    Ja się nie wikłam w sprzeczne argumentacje. Od lat piszę to samo.

    Jestem usatysfakcjonowany dobrymi stosunkami z Niemcami, które po szaleństwie Kaczyńskich odbudował Tusk. W niczym mi nie przeszkadza wzajemna sympatia Tuska i Merkel. Nie widzę nic zdrożnego, że pani kanclerz mu ufa i pomogła mu zdobyć tę prestiżową posadę.
    Jestem usatysfakcjonowany, że dozyłem lat w których Polska tak skutecznie umie kooperować z Niemcami i dzieki temu mimo nacjonalizmu i wsobnej antyunijności krajan utrzymuje w niej jakąś pozycję.

    Pozdrawiam

  240. Wieści z Flushing Meadows
    Karolina Woźniacka przypomniała sobie wreszcie, że była nie tak dawno jeszcze przez kilkadziesiąt tygodni z niewielkimi przerwami liderką światowego rankingu i dała dzisiaj pokaz niesamowitej waleczności, nieustępliwości, ambicji i umiejętności trzymania nerwów w ryzach. Nie przestraszyła się przeciągłych ryków rywalki, które tłumią (zagłuszają) odgłos piłki, utrudniając jej odbiór i pokonała utytułowaną Marię Szarapową 6:4 2:6 6:2. Brawo Karolina!

    Odpadł z turnieju żelazny David z Nr 4, pokonany przez b. dobrze grającego dzisiaj Francuza G. Simona (24). Odpadł także pogromca J. Janowicza K. Anderson (RPA, 18) przegrywając z Chorwatem M. Cilicem (14).

    Niestety, pożegnala się również z turniejem w III rundzie para M. Fyrstenberg i M. Matkowski, ulegając parze Nr 4 – Dodig (CRO) / Melo (BRA) 4:6 4:6.

  241. „David Cameron has warmly welcomed the appointment of Donald Tusk as the next president of the European council after the Polish prime minister declared that he „cannot imagine” an EU without the UK.”

    Hehehe, dobre, Tusk powiedział, że nie wyobraża sobie UE bez UK. No przecież, gdzie by ci biedni Polacy mieli uciekać z kraju raju premiera Tuska, Bruksela wszystkich nie wchłonie. Dużo śmichu, oj dużo.

  242. Kartka z podróży
    31 sierpnia o godz. 21:55

    ” No i dziewczyna na okładce w czerwonym co mi się “die linke” kojarzy.
    Uwielbiam kobiety w czerwonym za “100% sozial”. ”

    Ach ! To takie z Ciebie ” ziolko ” !
    Jak kobitka w czerwonym , to zaraz … socjalna .
    No , mozna to i tak nazwac .
    Nic dziwnego ze ” ziolko ” dogaduje sie swobodnie
    z ” przyprawa kuchenna ” ( tez ziolko ) .

    Pozdrowionka.
    P.S. Sluchasz sobie czegos takiego i juz swiat jest lepszy.
    Prawda ?

  243. Żeby nie wiem jaki temat Gospodarz zapodał, żeby nie wiem jaki temat w dyskusji się wyłonił, to zawsze kończy się na wzajemnej naparzance. Bo każdy i za wszelką cenę usiłuje udowodnić, że on to i tamto i o ho ho!

  244. Z tego co wiem …

    TJ 21:50

    Plan energetyczny Tuska ma 6 punktów, jedynie po to, aby go zwać sześciopakiem chyba.

    Jego słabością jest to, że nie wstawił do nich energii odnawialnej. Unia planując zmniejszenie emisji CO2 może spokojnie zainwestować w ten sektor i przez to zmniejszyć zakupy gazu, nawet ropy, w tym z Rosji.

    Ponadto wybudowanie łączników i sieci przesyłowych, plus reguły solidarność energetycznej między krajami pod egidą KE zmusi Gazprom do obniżenia ceny dla każdego unijnego kontrahenta i nie potrzeba tworzyć jakiś komisji i koordynacji dla jej każdorazowego negocjowania. Wystarczy jawność warunków.

    Do tego światu korporacji należy wyznaczyć ostrzejsze reguły, skończyć z dominacją interesów energetycznych wielkich krajów (Niemiec, Francji, Włoch, UK), oraz dopuszczaniu rosyjskiego kapitału do tego strategicznego sektora.

    Może teraz z pozycji europejskich będzie mógł Tusk powiedzić polskim górnikom, co naprawdę myśli o dotowaniu ich szkodliwego i deficytowego fedrowania.

    Czyli, dla Europy:
    (1) inwestycje z EZ na czele,
    (2) reguły nadzoru i solidarności oraz
    (3) wspólna polityka energetyczna.

  245. cynamon29 ( 15:15)
    Też przeczytałam i też się zdziwiłam. Myślę, że po prostu potraktowano sprawę administracyjnie czy też biurokratycznie – kazali to postawili byle jak i byle gdzie. U nas są i funkcjonują doskonale, bo przede wszystkim maja chronić autostradę, żeby się po niej nikt nieupoważniony nie pałętał.
    A ograniczanie szybkości? To po co autostrada?

  246. Sylwia

    Łaczniki, sieci przesyłowe, stacje przepompowywania były już dawno zaplanowane i budowane. Naistotniejszy łącznik gazowy z Niemiec do Polski oddano do użytku na początku roku. Większość infrastruktury awaryjnej czy alternatywnej została zaprojektowana i zbudowana wczesniej.
    A to co ma być w przyszłości zrealizowane wynika z dawno przyjętych planów.

    Tak więc w tym zakresie Tusk wyważał już dawno otwarte drzwi.

    Pozdrawiam

  247. Cynamon29

    Piekna muza. I te akcenty hiszpańskie!

    Pzdro

  248. Akceptuję zastrzeżenia Kartki co do fobii Tuska, są znamiona takowej w jego obecnej polityce, sama osoba raczej sympatyczna w swoim jakże ludzkim kunktatorstwie (bo i kto z nas ma wiarę w absoluty jakiejkolwiek, Amerykanie dobrzy, Rosjanie i Chińczycy źli, komunizm, kapitalizm, etc).
    Tuska polityka świeżo pokaczyńska u mnie wzbudzała duży szacunek zaczynając od Smoleńska i przez kilka następnych lat. Coś się jednak ostatnio stało, przed Ukrainą jeszcze chyba, coś pękło, w efekcie Tusk zaczął peregrynować po całej Europie napędzając wrzód ukraiński jak się dało. Z rządem promującym militaryzację kraju siłami amerykańskimi, patrz brygady Sikorskiego i fakt mianowania Siemioniaka ministrem defensywy. Proszę sobie przeczytać parę wywiadów z Siemioniakiem krajowych i tych w Pentagonie żeby zrozumieć że niektórym w Europie włosy dęba z przerażenia stawały. I żeby zrozumieć że Tusk z sympatycznego umiarkowanego polityka dorobił sobie w krótkim czasie w Europie gębę rusofoba. Faktem pozostaje, co trudno chyba widać z perspektywy polskiej, że Tusk jest „leading EU hawk on the Kremlin and the crisis in Ukraine” co niesie za sobą niestety łatkę rusofoba z każdej poza polską perspektywy. Patrz Guardian. Do Tuska mam dalej dużą osobistą sympatię, idealny polityk na realia polskie, ciekawe jak bez niego zacznie się w kraju kotłować, jakie miazmaty na powierzchnię wypłyną. Powtarzam Tusk rusofobem nie sądzę że jest, tylko ta jego polityka z ostatnich paru lat ma takie ewidentne znamiona. Tuskowi życzę na nowym stanowisku jak najlepiej, jest szansa że świeższe powietrze brukselskie i bliższy kontakt z innymi perspektywami pomoże, że wypracuje lub pomoże wypracować bardziej zborną (t.j. uwzględniającej interesy wszystkich stron konfliktu i realizm polityczny) koncepcję ułożenia spraw w tej części Europy a nie to jego dzisiejsze dokładanie do ognia koło swego domu.

  249. Bywalec2,
    w Polsce mieszkasz? To może już zacznij kopać transzeje. I nie zapomnij – nabądź karabin!

  250. E-J
    U nas te paskudne osłony ciągną się – bywa – całymi kilometrami w szczerym polu, po obu stronach torów kolejowych, albo też szos, podobno mają chronić przed zaspami… Jedzie się, jak niekończącym się korytarzem.
    A kilkanaście lat temu służyły temu drewniane płotki, ustawiane wzdłuż dróg na zimę, wiosną demontowane. Były skuteczne.
    I widać było krajobraz i okoliczności przyrody.

  251. https://www.facebook.com/M.Max.Kolonko/photos/a.504362586321845.1073741827.360623464029092/706156262809142/?type=1&theater

    Kapitan Tuskino.
    Swietny komentarz Maxa Kolonko.

    jeszcze w czerwcu 2014 – Tusk oswiadcza, ze etyka zawodowa i glebokoe poczucie obowiazku o losy polski wykluczaja jego jakakolwiek kandydature na stanowiskow Brukselii.

  252. @Ewa-joanna
    „Bywalec2,
    w Polsce mieszkasz? To może już zacznij kopać transzeje. I nie zapomnij – nabądź karabin!”

    W Polsce od dawna już trwa grodzenie i wznoszenie fortyfikacji. Bogaci się barykadują przed tymi co mają mniej albo wcale – to jest rozkwit idei solidarności.

  253. Max Kolonko stwierdził, że Tusk wprowadził w życie blogowe hasło jego córki czyli make life easier:
    https://www.youtube.com/watch?v=qvy7xornVW0

  254. TJ
    30 sierpnia o godz. 23:02

    Troche spoznione TJ -ocie , ale dopiero zajrzalem pod
    poprzedni felieton D.Passenta .
    Nie wiem co miala ta gazeta na mysli , podajac mylna informacje
    o bilansie Mecklemburgii – Vorpommern z Rosja .
    Moze chcieli wywolac ” poruszenie w narodzie ” .
    Miales racje . Sam sprawdzilem i wyszlo na Twoje .
    Chapeau bas ! Mistrzu .
    A tak to podaje Auswärtiges Amt :

    „Wirtschaftliche Beziehungen

    Der Handelsumsatz 2013 weist im Vergleich zum Vorjahr ein Minus von 5% auf (in Zahlen 2012: 80,5 Mrd. Euro, 2013: 76,5 Mrd. Euro). Der Wert der deutschen Exporte nach Russland betrug 36,1 Mrd. Euro, die Importe aus Russland beliefen sich auf 40.4 Mrd. Euro.

    Wichtigste Exportgüter Russlands waren Rohstoffe, insbesondere Erdöl und Erdgas, außerdem metallurgische und petrochemische Erzeugnisse. Deutschland exportierte vorwiegend Erzeugnisse des Maschinenbaus, Fahrzeuge und Fahrzeugteile und Erzeugnisse der chemischen Industrie sowie Nahrungsmittel und landwirtschaftliche Erzeugnisse.

    Das Investitionsvolumen deutscher Unternehmen in der Russischen Föderation betrug 2013 (kumuliert) 22 Mrd. US-Dollar. ”

    Pozdrowionka.

  255. NELA
    31 sierpnia o godz. 20:00

    Pan senator wypowiada się zupełnie, jakby nie był z PO. Co za śliska glizda!
    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/libicki-na-blogu-tusk-wszystko-przygotowal-bieg-wypadkow-zaskoczy-opozycje/fcyg4

    Alez Libicki to nie slizga glizda tylko taki sam moralista jak nasz blogowy Lewy.
    To naturalne, ze skunks widzi w innych skunksa.

  256. Wg

    Siemoniak jest ze stajni pana prezydenta Komorowskiego, Wodza Naczelnego, któremu ostatnio rusofobia całkiem rzuciła się na głowę.

    W tym kontekście deklaracje i treści wywiadów, których udzielał Siemoniak nie powinny dziwić.

    Pzdro

  257. Z tego co widziałam na Wzbierających Łąkach …

    Gra Szarapowej jest atrakcyjna do oglądania dla jednostronnych widzów. Jest oparta na siłowym, agresywnym wyrabianiu pozycji w długich wymianach po 15 i więcej uderzeń. Nazwałabym to „ruskim tenisem” (za przeproszeniem blogowych rusofilii, otwartych i krypto).

    Szkoła duńska, którą można spokojnie nazwać „szkołą polską”, nie stroni od wymian, ale tylko po to, aby przeciwniczkę doprowadzić do wewnętrznęgo załamania, gdy czasami popełni błąd, gdy obrona przed jej nieustannie napierającym atakiem się powiedzie, gdy wyjdzie ominięciem, albo gdy zmusi do błędu i posłania piłki w siatkę. Taki tenis jest o wiele bardziej dramatyczny i obfitujący w niespodziewane, wręcz niemożliwe zwroty. I to w skali jednego punktu, czy kilku kolejnych gemów.

    Wozniacki zaskoczyła mnie, jak w dość wyrównanych 7-8 gemach 1. seta, może nawet z przewagą Sharapowej, nagle przyśpieszyła i wygrała ostatnie dwa gemy oraz seta 6:4. Drugi set to dominacja Sharapowej, z większą ilością wymian prowadzących do wygrywanych końcówek, z coraz lepszym 1. serwisem. Wozniacki udało się zmusić Sharapową do wygrania przez nią seta z jej serwisu i swoim serwisem rozpocząć 3. seta. To wszystko było przygotowaniem do demolującej taktyki zaserwowanej przez Wozniacki. Do tego stopnia, że końcówka należała w pełni do niej.

    Brawo Karolina! droga do … puk-puk w niemalowane … droga do półfinału US Open jest w zasięgu jej możliwości.

  258. Nela,
    no to chyba rzeczywiście na zasadzie – kazali to stawiamy! U nas tylko w terenach zabudowanych i raczej nie o hałas tu chodzi, ale o ochronę i autostrady i ludzi ( bo czasem na skróty jest bliżej!).

  259. @Sylvia – Co do krypto czy jawno amerykofilizmowi to a) proszę przeczytać  red. Passenta jeszcze raz, b) mi to żadnej różnicy nie robi, są cechy raczej krypto, podejrzewam z powodu tej łatki amerykańskiego konia trojańskiego co to za Polską od prawie początku się ciągnie jak wiadomo co a która jest na chwilę obecną trochę be jeśli dobrze czuję klimaty europejskie.

  260. KzP (22:54),
    Mistrzu Ostatniego Krytykanckiego Słowa!

    Zauważ, że Plan Tuska był dla Europy, nie dla Polski.
    To że Polska wybudowała sobie łączniki i kończy terminal gazowy w Ś., do dobrze świadczy o rządzie i jego polityce energetycznej. Ale są jeszcze inne kraje bardziej uzależnione od Gazpromu, a nie podłącznikowane jak należy. Jest Ukraina.

  261. W Polsce było tak że specjalnie manipulowali normami hałasu przy autostradach w rozporządzeniu/ustawie żeby był pretekst na stawianie kilometrów tych kurtyn zupełnie niepotrzebnych żeby szwagier mógł zarobić. Biznes po polsku.

  262. Kartka z podróży
    31 sierpnia o godz. 22:56

    No wiec , sadzac z Twojej wypowiedzi , jak bede chcial
    cos u Ciebie przeforsowac , lub Cie ” zmiekczyc ” to wystarczy
    cos w tym klimacie ?
    Wiec Cie zmiekczam :

    https://www.youtube.com/watch?v=ryRd-SQ3srM

    Pozdrowionka.

  263. TJ-ocie,

    Moj przydlugi wywod o narodowej dumie
    byl kpina z traktowania „awansu” Donalda z premiera syfu (jak nazywaja Polske ludzie z jego kregu) na salony Brukseli – jako sukcesu Polski.

    Uwazam, ze,ze personalia i narodowosc politykow w Brukselii jest zdecydowanie drugorzedna w stosunku od ich dzialania, decyzji – tzw KONKRETOW.
    Nie traktuje polityki w Unii jak meczu, w ktory liczy sie kto kogo wykiwa …
    a traktowanie Bonka jak Tuska jest groteskowe.
    Komu ma Tuska strzelic gola dla Polski?

    To prowincjonalny punkt widzenia wynikajacy z kompleksow i z dosc prymitywnej proby nakrecania fajnopolskosci rzadow PO.

    Co do Kaszubow – nie bylem pewny bo to ludzie racjonalni i zdroworozsadkowi – wiec nie bylem pewni czy nie poczekaja z poczuciem dumy na pierwsze osiagniecia.

  264. wg (23:20)
    … przewodniczący RE jest raczej negocjatorem, operatorem niż dyktatorem, ale jednak liczy się na arenie międzynarodowej i (Tusk) może dużo zrobić dla szerzenia polskiego punktu widzenia, ustalania priorytetów międzynarodowych, może przybliżyć Zachodowi klimat na wschodnich rubieżach Unii.

    Ten cytat chyba zamyka naszą dyskusję o koniu trojańskim i podobnych mitach o Polsce i rusofobii Tuska. Klimaty w europejskich klasach niższych i populistyczne hasła w nich krążące już nie mają dawnej siły przebicia.

  265. fidelio,
    bomba jest cluster bomb, dlatego pytałam czy coś tam doczytałeś, bo ja nie bardzo umiem.
    Mój dziadek kiedyś mówił: A ty się dziecko módl, żeby cham panem nie został.
    Tak mi się przypomniało à propos tego grodzenia.

  266. wg
    31 sierpnia o godz. 22:56

    Mój komentarz
    Uzasadnianie rusofobii Tuska poprzez kreślenie jej palcem w powietrzu do niczego innego nie prowadzi jak do demonizowania Tuska jako nosiciela zła – ksenofoba.
    Wskazywanie na dyskusję w krajach środkowej Europy o roli NATO we wschodniej Europie jako z gruntu rzecz szaloną, prohibicyjną dla Polski oraz szkodliwą dla świata jest wpuszczaniem blogu w maliny imperialnych roszczeń Rosji.

    Roszczenia Rosji, to siła napędowa tworząca Rosji coraz to nowych niechętnych.

    Przykładem są rozważania o roli NATO prowadzone w Szwecji oraz Finlandii, o rozszerzeniu współpracy z NATO, a kto wie, czy nie przyszłego członkostwa. A Finlandia, to poważny, odpowiedzialny kraj, który nigdy nie mieszał w kotle równowagi na kontynencie europejskim. Teraz gdy Finowie wraz ze Szwedami dostrzegli, że jakoś tak bez powodu zabuzowało się w tym kotle, a praktyczny indykatorem zamieszania są takie sobie kursowanie samolotów rosyjskich w przestrzeni powietrznej Finlandii, politycy obu krajów zaproponowali i realizują podjęcie wspólnych działań obronnych z NATO.
    Do tego doszło, że kraje dotychczas wzorcowo neutralne zaczynają się obawiać bezładu i bezhołowia, które ktoś wytwarza w Europie. I nie twierdzą, że jest to Tusk-rusofob, tylko lornetują na Wschód.
    Pzdr, TJ

  267. Torlin

    O Czeczenii powiadasz? Bardzo proszę:

    http://www.prisonplanet.pl/polityka/zamach_w_wolgogradzie,p1982964278

    Sam widzisz, wszystkie drogi prowadzą do karczmy, co się Rzym nazywa i do jej osobliwego gościa z diasporki. A jak nie lubisz Mickiewicza, to ujmę to inaczej, bez nawiązywania do narodowej poezji: jakkolwiek się obrócisz – dupa zawsze z tyłu.

    jasny gwint

    Warto wysłuchać co na temat tych wszystkich terrorystów mówi p. Gordon Duff na dołączonym do artykułu filmiku; nie wini nawet USA za techniczne stworzenie ISIS, a przeprowadzoną za Busha prywatyzację CIA oraz funkcji obronnych w tym szpiegowskich państwa, prowadzącą do Izraela, która z tego samego zatrutego źródła dotarła także do Polski, czego zgniłą emanacją są na przykład szeroko opisywane na świecie bojówki znanych polskich oficjeli operujące na Ukrainie, czy słyne prywatne firmy paramilitarne zastępujące służbę wartowniczą w polskich jednostkach wojskowych. Te bojówki działają pośrednio lub bezpośrednio dla prywatnych interesów korporacji paliwowych, banksterów i reszty tego szemranego kartelu, są zwykłymi organizacjami przestępczymi, gangsterami z państwową licencją na zabijanie:

    veteranstoday.com/2014/08/30/isil-supported-by-shadow-governments-us-journalist/

  268. NELA
    31 sierpnia o godz. 23:00
    Ewa-Joanna
    31 sierpnia o godz. 23:17

    Nie powiem ze w Niemczech takie oslony przed halasem
    to absolutna rzadkosc – owszem sa , ale tylko w miejscach
    koniecznych .
    Zeby bylo smieszniej : nikt ich nie stawia obligatoryjnie ,
    o taka inwestycje gminy niemieckie walcza czasami latami ,
    a postawienie tych straszydel ( korytarzy – jak to okresla NELA )
    musi byc poprzedzone dlugimi badaniami natezenia halasu .
    Na przyklad ta nowa autostrada A20 Lübeck – Szczecin pozbawiona
    jest prawie zupelnie tych barier .
    Widoki mozna podziwiac niemal cala droge .
    A jest co – krajobrazy przepiekne .
    I znowu : Niemiec = praktycznosc über alles .

    Pozdrowionka.

  269. Sylwia

    Precyzyjnie mówiąc plan Tuska obejmował UE a nie gograficzno-polityczną Europę. Ukraina zaś nie należy i długo jeszcze nie należeć będzie do UE.

    Chiałbym tez zauważyć, że budowane alternatywne sieci i łączniki gazowe służą również do przesyłu tego samego gazu z Gazpromu.
    To są kombinacje z tym samym gazem.

    Natomiast zgadzam się z Tobą, że budowanie od lat łączników z Niemiec, Czech, dbałość o dobre relacje z bat’ką Łukaszenka, przez którego krainę biegnie gazociąg są wyrazem przezornosci rządu.
    I pewnie cichego, skrywanego przekonania o politycznej nieodpowiedzialności Ukrainy przez którą część gazu do umeczonej płynie.

    Pozdrawiam

  270. Andrzej Falicz
    31 sierpnia o godz. 23:23

    Mój komentarz
    Autorze, napisałeś:
    „Oczywiscie bardziej dumny od Portugalczyka bedzie Czech a jeszcze bardziej troche dumny bedzie Slowak – wiadomo doceniono Slowianina (choc co do Kaszubow sprawa jest nie pewna…).”

    Insynuacyjka jak to insynuacyjka, można tłumaczyć ją na wiele sposobów. Jednakże ja postawiłem na jeden – Kaszubi nie wiadomo, czy są Słowianami. A ponieważ Tusk jest Kaszubem, to nie wiadomo jakiego pochodzenia jest.
    Jest to daleka aluzja, ale w stronę wiadomą, która w kręgu kulturowym prawdziwej polskości jest czytelna, jasna i wyraźna jak Bekantmachung władz niemieckich podczas okupacji.
    Pzdr, TJ

  271. Cynamon29

    Dzieki.

    I dzieki też za to, że mi odkryłeś tę chilloutową serię z wątkami hiszpańskimi.

    Nie trafiłem na nią dotad mimo, że grzebię w hiszpańskich tematach.
    Piekna muzyka.

    Pzdro

  272. No nie mogę już czytać Gazety… Nie da się.
    Już Onet lepszy.

  273. Ewa-Joanna

    Mam to samo. Coraz rzadziej zagladam na portale Gazety.

    To jest kompletny upadek.
    Jak zresztą czytałem też upadek finasowy.

    GW staje się symbolem konca pewnej epoki.

    Pzdro

  274. TJ
    31 sierpnia o godz. 23:47

    ” …Jednakże ja postawiłem na jeden – Kaszubi nie wiadomo, czy są Słowianami. A ponieważ Tusk jest Kaszubem, to nie wiadomo jakiego pochodzenia jest. ”

    TJ – ocie , no nie przesadzaj .
    Nawet jak piszesz do Andrzeja Falicza , nie usprawiedliwia Cie to
    do odrywania sie od faktow . Kaszubi byli , sa i beda Zachodnimi
    Slowianami .
    Na ten temat napisano juz tyle prac doktorskich , ksiazek
    popularno – naukowych , ze nie ma co dywagowac kim Kaszubi
    sa naprawde .
    Owszem pewne teorie mowia o ich zwiazkach ( pradziejowych ) z
    Wikingami , ale nikt tego jeszcze nie udowodnil .
    Jedno jest pewne ze gdyby byl choc cien nadziei na germanskosc
    tego narodu , to nie jak Bismarck to Hitler by juz ich za Niemcow
    dawno uznali .
    A Kaszubi wrecz przeciwnie , stawili bierny i czynny opor takim
    zakusom.
    ” Jam nie Polak , jam nie Niemiec , jam Kaszeba ” taki tekst znam
    juz od dziecinstwa . Poza tym moja tesciowka to Kaszubka z
    Koscierzyny , wiec wiem co mowie .
    A tu masz niemiecka WIKI :

    ” Kaschuben
    Die Kaschuben sind ein westslawisches Volk, das in Polen in der Woiwodschaft Pommern im Landstrich Kaschubien, auch Kaschubei genannt, lebt. Wikipedia ”

    Pozdrowionka.

    …i dobrej nocy .

  275. Coś dla Bywalców i ekonomicznych ekspertów bloga, o rysach w fundamencie niemieckiej gospodarki:
    http://biznes.onet.pl/rysy-w-fundamencie,18491,5654840,1,prasa-detal

  276. Kartka z podróży
    31 sierpnia o godz. 23:49

    ” Cynamon29

    Dzieki.

    I dzieki też za to, że mi odkryłeś tę chilloutową serię z wątkami hiszpańskimi. ”

    Naprawde nie ma za co .
    Cala przyjemnosc po mojej stronie .
    A tu masz na dobranoc :
    https://www.youtube.com/watch?v=Nv34G5b-ty8

    Zyczac dobrej nocy , zasylam …

    Pozdrowionka.

  277. wiedzieli kogo wybrac,…wybrali tego ktory i tak niczego nie zmieni, chyba ze wysle polskie mieso armatnie do Ukrainy, ….bo przeciez „polskosc to nienormalnosc”,…bedzie wiernie sluzyl Angeli.

  278. Tj-ocie,
    Czy jezeli Kaszubi nie byliby Slowianami to cos by zmienilo?
    Skoro kpie z dumy narodowej to kpie Z CALOSCI narodowego aspektu dumy z porzucenia stanowiska polskiego remiera na rzecz organizowania spotkan rady w Brukselii.

    Dla mnie podkreslanie polskosci.. „sukcesu” jest groteskowe – dlatego tez celowo zakpilem z tego punktu widzenia.

    Jezeli dla Ciebie sugestia, ze Kaszubi to byc moze z pochodzenia Baltowie – jest…insynuacja.
    To Twoj problem.
    Dla mnie moga miec korzenie w Turkmenistanie NIC to nie zmienia.
    Tak jak fakt, ze Tusk byl zlym premierem i obawiam sie, ze bedzie zlym przewodniczacym rady niezaleznie dla natezenia…polskosci – cokolwiek to jest.
    Poniewaz tak jak Gospodarz uwazam , ze jest niezdecydowanym kunktatorem.

    Tak przy okazji
    Wedlug przedmowy do Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej –
    naród polski tworzą wszyscy obywatele Polski, poczuwający się do wspólnego dziedzictwa i dobra Polski, niezależnie od narodowości (!!!).

  279. Nie ukrywam, ze sam wypilem lampke wina tak jak Gospodarz.

    Po raz kolejny okazalo sie, ze to co mowi Tusk to mowi – I jest tak jak zawsze uwazalem – czlowiekiem absolutnie NIEGODNYM zaufania.
    Satysfakcja z dobrej diagnozy!

    Pare miesiecy temu (czerwiec!) zarzekal si, ze „wrodzone” poczucie obowiazku, milosc do ojczyzny… i etyka nie pozwalaja mu brac pod uwage stanowiska w Brukselii.
    Co sie zmienilo?
    Nic – to caly Tusk.

    Drugi powod do radosci (dla mnie) to szansa na to, ze po zdjeciu pokrywki w postaci „wodzusia i taty” jak nazywaja go lizodupy z PO – wrzatek sie wyleje.

    I tak jak z Tuskiem moje diagnozy dotyczace PO stana sie oczywiste rowniez dla slepych i gluchych.
    Im szybciej toksyczna polska scena polityczna zostanie gruntownie przebudowana tym lepiej!

    I na to licze.
    Najlepszego!

  280. Tusk soll sich eine Kandidatur überlegen, heißt es – und der polnische Konservative wäre nach Einschätzung vieler Beobachter für Merkel pflegeleichter als der betont selbstbewusste Juncker. (Tusk ma być jedną z rozważanych kandydatur – jako polski konserwatysta uznawany jest przez wielu obserwatorów jako „łatwy w hodowli” dla Merkel, w odróżnieniu od pewnego siebie Junckera.)
    Użyty przez „Spiegel“ przymiotnik pflegeleichter (łatwy w hodowli, bezproblemowy, niekłopotliwy) był i jest kluczowy w odniesieniu do opisu niemieckiego faworyta – Tuska. Podobnie o „zaletach” Tuska wyraził się dzień później dziennik „die Welt”.

  281. Na czele rządu ma podobno stanąć Ewa Kopacz, która dała się poznać jako osoba dzielna i – kiedy trzeba – zdecydowana.

    a czymze sie takim dzielnym wykazala bedac Ministrem resortu Zdrowia- prawei wszystkie kregi polityczne ale rowniez wielu komentatorow podkresla wierne posluszenstwo i spolegliwosc wobec Premiea i szefa PO, czyli jest to osoba ktora nie ma wlasnego zdania i pogladow,a bedzie wykonywala to co bedzie jej nakazane
    to ze byla w Smolensku i Moskwie to zadna dzielnosc tylko wykonywanie pewnych obowiazkow i sadze ze bardzo wiele osob by w ten sam sposob postapilo
    Dzielenie to dba ona o udzielanie premii ,tylko za co?

  282. Zawsze „od takiego”…, odrzucaly mnie i mierzily rozentuzjazmowane tlumy. I do dzis tak wlasnie mam, ze jak sie zaczynaja odzywac klakierzy, jak Passent, Szostkiewicz, czy inni, nawolujacy tlumy do entuzjazmu, to mi sie wlaczaja dzwonki alarmowe…

    Dlatego wszystkim podpowiadam – spoko, spoko, Panie i Panowie. Poczekajmy z zachwytami do momentu, gdy zaczniemy cos wiecej widziec i wiedziec …

    A na teraz poatrzcie sobie na ten mem i pomyslcie, pomyslcie … czy warto robic z siebie rozentuzjazmowanego glupka?

    https://www.facebook.com/photo.php?fbid=682301731844936&set=a.147752845299830.37229.100001953472417&type=1&theater

  283. KzP (23:44)
    Nieuważni obserwatorzy zapominają, że Ukraina jest stowarzyszona z UE – a jeszcze innym ten fakt spędza sen z powiek – i to pozwala objąć ją solidarnością energetyczną, gdyż Gazprom nieustannie i od wielu lat jej grozi. Może dlatego się stowarzyszają z Zachodem.

    Faktycznie, muszą zmniejszyć zużycie gazu. Jak im odpadnie Nowarosja, Mariupol z energochłonnymi stalowniami, zaopatrywanie Krymu w energię elektryczną, to będzie lżej. Wtedy wejście Ukrainy do Unii pójdzie jak z płatka.

  284. Ciekawy pogląd Jarosława Kaczyńskiego;
    Armia Pakistanu ma stanowić wzór dla armii polskiej.
    http://studioopinii.pl/krzysztof-lozinski-od-budapesztu-po-pakistan/
    A tu podsumowanie artykułu, gdyby się komuś nie chciało czytać pod linkiem;

    ? Po raz kolejny widać, że Kaczyński nie zna świata, bo poza kilkoma wyjazdami do zachodniej Europy w ramach delegacji rządowych, właściwie nigdzie nie był. W dodatku nie zna żadnego obcego języka, nie czyta zagranicznych gazet ani stron internetowych. Moim zdaniem jest to nieuk (ale za to wszechstronny). A tragiczne jest to, że taki wszechstronny nieuk może wkrótce rządzić Polską.

  285. Klakierzy boja sie konsekwencji rejterady wodzusia”z syfu na salony ” wiec wrecz histerycznie rozdmuchuja” nie majacy sobie rownych… Prestizowy sukces Polski”.
    Z tymi prestizowymi sukcesami jest jak z przegranymi powstaniami, zastepuja realne sukcesy – dlatego sa jedynie prestizowe.

    Opuszczanie tonacego statku musi miec jakies niezwykle uzasadnienie stad dmuchanie balonu historycznego osiagniecia.
    Np. Prezydent Bronek oderwal sie od bigosu i oswiadczyl,
    ze to triumf na miare zwyciestwa polskiej husarii…Groteska!
    zyrandol zyrandolem ale za to usmiac sie mozna.
    Ze strachu porownuja Tuska do papieza…

    Wybor z
    Politycznego klucza biurokracji brukselskiej – „to stanowisko dla kogos z Europy wschodniej ” dla rownowagi z lewica wloska – jest jedynie dowodem na to, ze w waznych sprawach BRUKSELA jest graczem drugorzednym w stosunku do realnych osrodkow decyzyjnych.
    Premier 40 milionowego panstwa to REALNA I ODPOWIEDZIALNA wladzy.
    Przewodniczacy rady… To Przewodniczacy rady.
    Nie ma nawet mandatu wyborczego.
    Co sie nagle stalo od czerwca, ze Tusk calkowicie zmienil zdanie co do etyki, poczucia odpowiedzialnosci za Polske itd?

  286. Nela,
    Moze zamiast Lozinskiego zacytuj w pelni prezesa.
    Lozinski w stylu Lewego dokladnie wie co mysli prezes.
    Skunks jest najlepszym specjalista od skunksow.

  287. Sam sobie cytuj, jeśli masz co.

  288. Libicki, Lozinski… I lewy.
    Trzej panowie na L.
    swiat jako autoprojekcja .

  289. Nela,
    Czy nie wazniejsze jest co naprawde powiedzial prezes od tego co mysli, ze on powiedzial jakis Lozinski?
    Loza-lozinski
    „trzecioligowy specjalista salonu ” od opluwania PiS-u

  290. Dziś mija 75 rocznica wybuchu II WŚ .
    Westerplatte symbol tego czasu, zapewne będzie Apel Poległych ,
    II Rzeczpospolita i jej obywatele rozpoczeli wtedy dramtyczna walkę o biologiczne przetrwanie , a ” silne kierownictwo ” tamtego państwa salwowało się ucieczką via Zaleszczyki . Symbolicznie po tylu latach aktualny premier rzadu polskiego wraca po nominacji na ważne stnowisko w jednoczącej się Europie ,która zapewnia Polsce bezpieczeństwo .
    Pojawiace sie opinie leceważąnce wybór Donalda Tuska uważam za tragikomiczne , wydobywane z „Polskiego Piekiełka „.—
    SZuje -szanujcie to co Macie i nie udawajcie ,że jestescie zdolni tworzycć inne wirtulane państwo bez sasiadów ,bo tylko takim państwem mogłby kierować przezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński -posiadacz cnót wszelakich .

  291. Nie kto inny ale sam Tusk powiedzial, ze poczucia odpowiedzialnosci za Polske nie pozwala mu myslec o Brukselii.
    Link na gorze maxkollonko

  292. Poczucie odpowiedzialnosci za ojczyzne I etyka zawodowa niepozwalaly Tuskowi myslec o Brukselii jeszcze 3. Miesiace temu

  293. Wow skunks wypowiada się na temat etyki. No, no! niedługo głuchoniemi będą na migi wypowiadać się na temat estetycznych wartości muzyki, a oceniać ją będą według szybkości wymachiwanych przez muzyków smyczków. A wiedze o moralności Tuska czerpie skunks od Amerykanina polskiego pochodzenia mówiącego po polsku z akcentem amerykańsko-góralskim(takim spod Mszany) Maxem Kolonko, też zawodowym etykiem

  294. Najprostsze wytłumaczenie niepolityczne „rejterady” Tuska- jak pan Falicz chce to widzieć, to ŻONA……
    O ile znam się na kobietach, to odpowiadałoby jej kontaktowanie się z wielkimi tego świata, ten blichtr, poczucie ważności, bycie w centrum.
    Pani Kwaśniewska reagowała podobnie……

    Zaczęła ciosać kołki na głowie Tuskowi, i są efekty.
    Poza tym, nie ukrywajmy, gaża jest niezła……
    A kobiety lubią dbać o pełną kasę.
    Baba jest szyją która kręci głową domu……jak chce….

  295. @Wiesiek59
    Jeszcze chwilka, a wpadniesz w rozważania w stylu Leppera – „czy można zgwałcić prostytutkę”. Skąd u Panów takie zamiłowanie do seksistowskich stereotypów?

  296. Tak ,tak…. Polacy zawsze przesadzaja z krytyka ..
    Nawet sie czlowiek dowiaduje od pani , Kaczynski zna tylko dwa jezyki ?
    polski i ten w bucie … ponoc tak zwariowal ze chodzi tylko w jednym
    bucie i stale zapomina jezyka w gebie ?…albo chodzi do sejmu w kapciach …
    No ja …
    Pozdrawiam

  297. Nie będę wyszukiwała złotych myśli prezesa, one mnie nie interesują. Kiedy jednak pojawia się taka opinia, jak ta Łozińskiego, to ją podaję dalej, bo nie każdy czyta to samo.
    Jeżeli ktoś ma inne zdanie – niech je przedstawi i podeprze cytatem, bo ja tego za niego robić nie będę. Mnie nie płacą za to, co tu wpisuję.
    Samo zwyzywanie red.
    Łozińskiego od „trzecioligowych” niczego nie odmieni. Może się pierwszoligowy pofatyguje i udowodni, że nie jest tak, jak trzecioligowy insynuuje, zaś prezes jest człowiekiem wszechstronnie wykształconym, obytym w świecie i w dodatku poliglotą.
    Chętnie poczytam, zadziwię się i zmienię opinię o tym facecie w pomiętym płaszczu.

  298. anumlik
    1 września o godz. 8:54

    Dlaczego seksistowskie?
    Wiele kobiet wychodzi z cienia swoich mężów, jest motorem ich działania, inspiracją.
    Sporo robi samodzielną karierę polityczną.
    Za mało zwraca się uwagę na to, że pewne decyzje muszą być UZGADNIANE w rodzinie.
    Politycy i osoby sprawujące funkcje publiczne nie żyją w próżni, ktoś ich wspiera w domu.
    I w tym znaczeniu pisałem.

    Te drugie połówki osób znanych są niedoceniane, a ich wpływy nieoszacowane…..

  299. Krotko i zwiezle o prezesie tysiaclecia:
    *Nieuk – w dodatku przekonywany (przez kamarylę) i przekonany o własnej wyższości moralnej i intelektualnej nad wszystkimi i każdym z osobna.*
    Howgh

  300. Co począć i jak żyć, gdy nie ma się własnych opinii?

    1. Czytać GW (obowiązkowo od niej zaczynać i na niej kończyć
    dzionek).
    2. Zaglądać do Studia Opinii (same tuzy nowoczesnej, dostatecznie
    zeuropeizowanej, pseudolewicy tam piszą). To powinna być lektura
    uzupełniająca dla wszystkich, którzy kochają pseudolewicę
    i wszelkie odmiany postkomuny, a nienawidzą poglądów socjalisty
    Kaczyńskiego, który jest tam ośmieszany na wszelkie sposoby.
    3. Upajać się opiniami oszołomów pseudolewicowych z Krytyki
    Politycznej ze szczególnym uwzględnieniem pani Bielik-Robson i jej
    życiowego partnera – świeżego konwertyty na pseudolewicowość,
    systematycznie odwiedzać Studio Opinii – źródło wiedzy o świecie
    oraz inne zakamarki i nisze pseudolewicowych guru (np. blog J.
    Hartmana).
    4. Wierzyć, wierzyć i jeszcze raz wierzyć w nowe przywództwo PO i
    szansę odrodzenia tej zdechłej sitwy, która stanie się zarzewiem
    Nowego Odrodzenia Europejskiego Kraju nad Wisłą.
    5. Podawać dalej bezkrytycznie wszystko to, co zaszkodzić może
    temu socjaliście Kaczorowi.

  301. Według zapatrzonych w Niemcy „II wojna św. wybuchła”. Z wojnami tak to już jest, że najczęściej wybuchają same z siebie, bez przyczyny, bez celów, bez ideologii. Po 75 latach należy w końcu zapomnieć kto ją rozpoczął i jakie cele mu przyświecały w imię pojednania europejskiego, znoszenia granic i budowania silnych euroregionów pod nowym przywództwem Wielkiego Europejskiego Państwa Niemieckiego.

  302. Istnieje jakiś dziwny zwyczaj i obyczaj w blogowych i nie tylko blogowych „dyskusjach”, bo to nie są dyskusje.
    Zamiast starać się przedstawić własne racje i poglądy, aby przeciągnąć na swoją stronę tych z drugiej strony, robi się dokładnie na odwyrtkę. Ubliża się tym, inaczej myślącym, ośmiesza się ich – we własnym mniemaniu skutecznie 😆 w ostateczności można rzucić coś o blondynce.
    I wtedy z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku, siedząc w swojej piaskownicy dobrze okopany, czeka taki gigant intelektu na reakcje tych, co to ich akuratnie w piasek wdeptał.
    A traka blondynka, jak np ja sobie po cichutku myśli; nie masz argumentów sieroto, to plujesz i sypiesz piaskiem po oczach…
    A ja cię lekceważę.
    Do mnie takimi metodami nie trafisz, a ze swojego dowcipu śmiejesz się sam.
    Jak twój guru.

  303. No…
    Temu to chociaż na dany sygnał zachwycony tłumek zawtóruje adekwatnym, szczerym rechotem. Chyba same blondynki, ale beze mnie…
    Ja jestem blondynka osobna.

  304. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … Barack Obama has pushed Ukraine to the brink of political, economic and social collapse. Now he wants to blame Russia for the damage he’s done. It’s absurd. Moscow is in no way responsible for Ukraine’s descent into anarchy. That’s all Washington’s doing, just as Iraq, Afghanistan, Libya, and now Syria were Washington’s doing. If you want to blame someone, blame Obama …

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16562591,Anne_Applebaum__Czy_przygotowania_do_wojny_to_histeria_.html

    “It’s not the first time we’ve heard wild guesses, though, so far, the facts have never been presented…

    There have been reports about satellite imagery exposing Russian troop movements. They turned out to be images from videogames. The latest accusations happen to be much the same qualit ” … www. count ….com

    Post Christum.
    To co kiedy bedziemy umierac za Donieck ?

  305. Dla cierpiących na kaczorofobię nie ma ratunku, nie ma leków, nie ma sposobów ani antidotum na ich zaczadzenie i zatrucie, nie da się ich do niczego przekonać żadnymi sposobami. Zamiast stanąć, przedstawić własne racje i poglądy, wolą podpierać się plotami o Borubarach, Irasiadach, spieprzaj dziadu i językach w butach które najlepiej znają z autopsji (no, kupa śmichu!!!). Tacy często lubią podawać dalej już rozpakowane podarunki z pseudolewicowych hipermarketów Studio Opinii i Kryt. Pol., gdzie dla każdego nienawistnika czeka już osobna półeczka z łakociami. Nic tylko wybierać i podawać dalej…

  306. Nie mogę się zdecydować. Czy to dobrze, ze Tusk pójdzie do Europy, czy też niedobrze, że Polska traci premiera.
    Falicz ma rację – nieładnie wygląda decyzja przyjęcia stanowiska w EU po zapewnieniach, że się go nie przyjmie. Jakoś tak niepoważnie i jeszcze to podpieranie się żoną.
    A z drugiej strony może to szansa dla Polski na wyplątanie się z popisu.
    No, nijak nie mogę się zdecydować…

  307. kadett
    1 września o godz. 10:31
    Dzidzius, o czym ty mowisz ? Jakie lakocie ? co wybierac i podawac dalej ? Jaka autopsja ? Nie uzywaj dzidziusiu slow, ktorych nie rozumiesz.
    A swoja droga to Barubara, czy Irasiada i spieprzajace dziady to smieszne, ale nie smieszne dla dzidzi.

  308. Ewa-Joanna
    1 września o godz. 10:33
    Ewo-Joanno, jak sie zdecydujesz, to powiedz, a wtedy kamien nam spadnie z serca i wszyscy odetchniemy z ulga.

  309. Pozwolilem sobie skopiowac z blogu pani Paradowskiej nastepujacy wpis

    *Andrzej
    29 sierpnia o godz. 21:04
    Oberprezes wczoraj dał popis w TV jak rechotał na wieść, że Donald Tusk może sie przenieść do kierowania Unią. Wyglądał jak Lepper, kiedy mówił o gwalceniu prostytutki.
    Obrzydliwe, to ma byc “yntelygent” z Żoliborza.*

    Moze dzidzius kadett zrozumie , dlaczego niie da sie szanowac Jaroslawa Kaczynskiego

  310. Kadett,
    ale może byś tak napisał coś, co wywróci całą naszą opinie o Kaczyńskim?
    Wiesz, ja na ten przykład człowieka znałam 25 lat temu, mógł się zmienić. Jak ty wiesz, to się tą wiedzą podziel, nie bądź sierść.

  311. Lewy,
    no widzisz miałam nadzieję, że dzięki waszej mądrości, obyciu politycznemu i ogromnej wiedzy będzie mi łatwiej się zdecydować.

  312. wiesiek59, 1 września o godz. 9:27
    W tym poście użyłeś zupełnie innego słownictwa i innych argumentów. Wiele kobiet wychodzi z cienia swoich mężów, jest motorem ich działania, inspiracją.
    Sporo robi samodzielną karierę polityczną
    – zupełnie inaczej brzmi niż – O ile znam się na kobietach, to odpowiadałoby jej kontaktowanie się z wielkimi tego świata, ten blichtr, poczucie ważności, bycie w centrum. Podbnie jak wtręt o pani Kwaśniewskiej, która reagowała podobnie. Widzisz różnicę? Ja widzę.

    Pozdrówka

  313. Do ostatniej chwili nie byłam pewna, jaką decyzję premier powinien podjąć. Opinie i argumenty były w równym stopniu za, jak też przeciw.
    Kiedy już klamka zapadła, myślę, że dobrze się stało. Wybiła godzina prawdy, karty na stół i SPRAWDZAM!
    Nie będzie mi żal, jeśli PO się rozpadnie, co bardzo prawdopodobne.
    Nagrabili sobie przez wszystkie lata wystarczająco, abym postanowiła, że nie dostaną mojego głosu w kolejnych wyborach i zdania nie zmienię.
    Jedynym, który byłby w stanie całą tę zbieraninę utrzymać w jakich takich ryzach wydaje mi się Schetyna, ale pewnie nie ma szans na to, by go zaakceptowali, więc platforma bez sternika będzie dryfowała a kolejni rozbitkowie wyskakiwali po drodze.
    Scenariusz z PiSem, jako wygranym w wyborach jest całkiem prawdopodobny i tu podzielam opinię Wałęsy; „Daj im Boże!” To będzie ich definitywna plajta, klapa, koniec, krach.
    A że zapłaci jak zwykle społeczeństwo?
    No cóż… nie takie gromy biły i jakoś żyjemy. I przeżyjemy – realnie.
    A oni – politycznie – nie.

  314. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” „Putin najechał na Ukrainę. Czy w tej sytuacji szykowanie się do wojny totalnej to histeria? A może to brak przygotowań jest naiwnością?” – zastanawia się w swoim artykule dziennikarka Anne Applebaum, żona szefa MSZ Radosława Sikorskiego.

    „Przez całe życie oglądałam zdjęcia z Polski z lata 1939 r.” …

    – … Many media outlets compare the contemporary situation in Europe with the days before WWII. I would like to make an important correction here. …
    Of course, the Ukraine we know today cannot measure up to the Hitler’s Germany. But the first blow is half the battle. …
    It’s an open secret that Adolf Hitler was connived at by the United States. The US penetration was significant and intensive, especially its cooperation with the German war industry. …
    The slogan «Ukraine above all» sound very much like a remake of German Nazi «Deutschland über alles», («Germany above all»). It inspires the crimes committed by Ukraine’s rulers in Novorossia.”

    http://www.strategic-culture.org/news/2014/09/01/dragon-teeth-to-be-planted-all-over-europe-again.html

    „Przez całe życie oglądałam zdjęcia z Polski z lata 1939 r.” … (?)

  315. O, blondynki górą! Rozsądnie powiedziane, też jakby przychylam się do tego, że dobrze się stało. No i ciekawie będzie.

  316. Feliks Stychowski,
    dobre zestawienie.

  317. cynamon29
    1 września o godz. 0:10

    Mój komentarz
    Cynamonie, niepotrzebnie przekonujesz mnie, że Kaszubi, to Słowianie. To jest oczywiste dla każdego, kto zgłębił ten temat chociaż w wikipedii.

    Ja się odnosiłem do insynuacji Falicza, który zasugerował, cytuję, „Oczywiście bardziej dumny od Portugalczyka bedzie Czech a jeszcze bardziej troche dumny bedzie Slowak – wiadomo doceniono Slowianina (choć co do Kaszubow sprawa jest nie pewna…).”

    W tym cytacie Falicz demonstruje swoją niepewność wobec Kaszubów jako Słowian, a ponieważ wątek jest o Tusku rudym Kaszubie, więc wiadomo o co chodzi. Niepewność przechodzi na Tuska.

    W następnym komentarzu Falicz brnie dalej, cytuję – „Jezeli dla Ciebie sugestia, ze Kaszubi to byc moze z pochodzenia Baltowie – jest…insynuacja.
    To Twoj problem.”

    Przy okazji sugeruje mi, że nie zorientowałem się, ze chodziło mu o to, że być może Kaszubi to Bałtowie. Mimo, że ani jednym słowem nie wspomniał o tej bałtyjskości Kaszubów. Falicz tworzy wrażenie, ze chodziło mu o Kaszubów-Bałtów.

    Falicz jest niedoinformowany w kwestii etnogenezy Kaszubów. Wielu ludzi jest niedouczonych w tej kwestii, bywa że złośliwych, ksenofobicznych, hurrapolskich.
    Przyznam, że pierwsze słyszę o pochodzeniu Kaszubów od Bałtów. O takiej teorii nie słyszałem. Może Falicz mnie oświeci.
    Pzdr, TJ

  318. Ewa-Joanna,
    a jaki mój interes w tym, by zmieniać czyjąkolwiek opinię o kimkolwiek..? Nie mam w tym żadnego interesu!
    Mnie drażni ten stadny i owczy pęd, ta zaprogramowana i pielęgnowana nienawiść, to kultywowanie żałosnego plucia w tym samym kierunku i z wiatrem, które tutaj koncentruje się w stopniu zastraszającym i obezwładniającym. Zajrzyj do tego przygłuptasa z godz. 10:37. Czy to nie jest już kres postępującego zdziecinnienia..?

  319. Jeszcze jeden rzetelny specjalista od tlumaczen .
    Zacytuje go w calosci , zebyscie mieli skale porownawcza :

    ” Bever
    1 września o godz. 1:29

    Tusk soll sich eine Kandidatur überlegen, heißt es – und der polnische Konservative wäre nach Einschätzung vieler Beobachter für Merkel pflegeleichter als der betont selbstbewusste Juncker. (Tusk ma być jedną z rozważanych kandydatur – jako polski konserwatysta uznawany jest przez wielu obserwatorów jako „łatwy w hodowli” dla Merkel, w odróżnieniu od pewnego siebie Junckera.)
    Użyty przez „Spiegel“ przymiotnik pflegeleichter (łatwy w hodowli, bezproblemowy, niekłopotliwy) był i jest kluczowy w odniesieniu do opisu niemieckiego faworyta – Tuska. Podobnie o „zaletach” Tuska wyraził się dzień później dziennik „die Welt”.”

    Tak wiec wedle @Bevera slowo ” pflegeleichter ” oznacza :
    latwy w hodowli .
    Nie watpie ze to tlumaczenie jest nasycone co najmnie niechecia
    do D.Tuska i nie watpie ze @Bever specjalnie probuje oglupic tych ,
    ktorzy nie znajaa jezyka niemieckiego.
    Liczy po prostu ” na drapane ” .
    Otoz slowo Pflege oznacza pielegnacje , opieke nad kims , czyms np.
    Krankenpflege = opieka nad chorym
    Grabpflege = opieka nad grobem
    W kontekscie artykulu ” Der Spiegel ” autor chcial zapewne zaakcentowac fakt , ze ze wzgledu na wczesniejsza bardzo dobra
    wspolprace na linii Tusk – Merkel , obecna , nowa wspolpraca
    bedzie sie odbywac bezproblemowo ( Pflegeleicht ) , bez
    wiekszych komplikacji dla A.Merkel.
    Ani tu grama zlosliwosci , ani grama ulomnosci D.Tuska w
    stosunku do A.Merkel.
    Wnioskujac z powyzej cytowanego tlumaczenia @Bevera , ze jego
    interpretacja tekstu i jego zrozumienie , musi byc po jego mysli ,
    radze wszystkim go czytajacym , po prostu jego tlumaczeniom
    nie ufac .
    Aha , @Bever , hodowla to po niemiecku Zucht .
    Hodowac = züchten
    Latwy w hodowli = Züchtungleicht

    Poza tym , gratuluje znajomosci jezyka .

    Pozdrowionka.

  320. Dla pełnego zobrazowania zajrzyj też pod wpis; 1 września o godz. 10:31
    a i tegoż autora troszkę wcześniej.
    Uczył Marcin…

  321. Po co w takim razie był ten ubiegłotygodniowy cyrk w sejmie z udziałem całego rządu z Tuskiem na czele?
    Przecież decyzja o nominacji nie była podjęta z dnia na dzień. Decyzje z dnia na dzień, z godziny na godzinę, lub po fakcie podejmuje się w kraju nad Wisłą. W Brukseli chyba tak nie jest? A może się mylę?
    Czy czeka nas kolejne ekspose nowego premiera i wypowiedzi poszczególnych ministrów, i ile takich ekspose czeka nas do końca tej kadencji?
    Co by nie mówić, to robi się coraz śmieszniej.
    Czas najwyższy przewietrzyć to całe polskie życie publiczne. Mnie to już nawet nie denerwuje, doszło do tego, że jest zabawnie.

  322. anumlik
    1 września o godz. 10:47

    Po prostu doprecyzowałem, czy rozwinąłem myśl…..

    Instrumentalne traktowanie kobiet przez Leppera, czy „przewagi” Hofmana, jakos mi nie leżą. Prymitywizm trzeba tepić.

  323. Kadett,
    tak się pieklisz, że myślałam, że robisz to w jakimś celu. Bo jak nie, to po kiego się użerasz z myślącymi inaczej?

  324. Gratuluję p. Premierowi i chciałbym żeby z tej decyzji coś dobrego dla nas, Polaków wyszło. Funkcja jest z definicji taka nieco „żyrandolowa” ale obecność tam na miejscu, udział w oficjalnym i nieoficjalnym ucieraniu poglądów jest bezcenna.
    Znakomita charakterystyka Polaków przedstawiona przez p. Sikorskiego – ta nasza „murzyńskość” to właśnie unikanie odpowiedzialności i uczestnictwa w wolnym świecie. To nieprawda że Polacy zawsze są tępieni a ich działania tłumione. Nie osiągamy odpowiednich poziomów bo ciągną nas w dół nasze polskie braki i kompleksy.
    Pierwszy z nich to całkowity brak kapitału społecznego. Jesteśmy nieufni i zakładamy że druga strona chce nas skrzywdzić. Do tego nie umiemy budować koalicji przyjaciół. Polacy się nie uśmiechają i są traktowani w Europie/na świecie jak ponuracy.
    Drugi to braki w posługiwaniu się obcymi językami. To prawda że Niemcy, czy Francuzi mają również braki językowe ale ich poziom samoakceptacji wynika także z innych przesłanek. Ponadto nawet w tych krajach swoboda posługiwania się angielskim wśród kadry znacznie przebija naszą. O Holendrach, Duńczykach, Szwedach a nawet obywatelach nowej Europy – jak Estonia czy Litwa nie ma w ogóle co mówić. Niestety poziom angielskiego wśród absolwentów nie poprawia się w widoczny sposób, co dziwi. W tym kontekście analfabetyzm językowy najważniejszych polityków jest zatrważający.
    Dopiero trzeci to akceptowanie wszystkiego co obcy polecą, nawet jeśli jest to dla nas niekorzystne.
    Również to ze ciążą nam nieuświadomione kalki z PRL. Niektóre z nich nijak nie pasują do świata.
    Mamy natomiast wiele zalet które są doceniane na wolnym rynku pracy.
    Życzę sukcesów!

  325. Ewa-Joanna
    1 września o godz. 11:26

    @Ewa – Joanna , jeszcze pare lat temu myslalem ze w jego
    wydaniu , jest to po prostu sztuka dla sztuki .
    Mylilem sie .
    On juz tak ma , jak te konie pociagowe z bocznymi klapami
    na oczy .

    Pozdrowionka.

  326. kostek
    1 września o godz. 11:49

    Brawo @kostek !
    Dokladnie tak jest .

    Pozdrowionka.

  327. Nie da się wiele zrobić przez 2,5 roku a nawet w 5 lat gdy nie ma w ręku żadnych realnych środków. Dlatego sugerowałbym Premierowi aby wybrał jeden, max 2 cele które będą drogowskazem tej kadencji. Już rozpoczętą kampanią jest wspólna polityka energetyczna. W jej ramach należałoby przesunąć środki budżetowe
    – na popieranie termoizolacji domów
    – na poszukiwanie własnych zasobów energii (w tym np. gazyfikacja węgla)
    – na budowę łączników pomiędzy gazociągami i ropociągami a także liniami elektrycznymi które w sposób rzeczywisty stworzą wspólną przestrzeń energetyczną.
    Na połączeniu rynku gazu tak by negocjować kontrakty dla Europy a nie dla poszczególnych krajów i z kierunków które akurat się opłacają.

  328. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” Według dr. Janusza Wróbla z IPN złotem Banku Polskiego „zaopiekowali się” polscy komuniści (?)

    Za pomocą różnych operacji przejęli majątek II RP na rzecz Skarbu Państwa, co w końcu doprowadziło do całkowitej likwidacji w 1952 r. Banku Polskiego. Jego funkcję przejął utworzony przez komunistów Narodowy Bank Polski. Rolę głównego dysponenta złotego skarbu odgrywał Hilary Minc, jeden z najbliższych współpracowników Bolesława Bieruta i główny spec od gospodarki. Ale ile wydał i na co dokładnie? Nie wiadomo ”

    No to teraz – z D. Tuskiem w EU & GW w Polsce + reszta naszych atlantcko-unijnych przyjaciol – nie bedzie problemu z dojscie do prawdy i powrotu Au do macierzy – prawda?

    http://niezlomni.com/?p=6616

  329. Wieści z Flushing Meadows
    Chinka s. Peng idzie jak burza. Po wyeliminowaniu kolejnych rozstawionych z AR na czele, wczoraj uporała się z L. Safarzową (CZE, 14) i jest już wśród 8 najlepszych tenisistek turnieju.

    Dobrze spisali się T. Berdych (CZE, 6) i G. Monfils (FRA, 20) i bez straty seta są w IV rundzie, podobnie jak R. Federer (SUI, 2) i G. Dimitrow (BUL, 7) ze stratą jednego seta każdy.

    Rewelacyjnie przedziera się do czołówki 17-letnia Szwajcarka Belinda Bencic, która nie oddala seta Serbce Jelenie Jankowicz (9).

    Im bliżej rozstrzygnięć, tym bardziej wyrównane i emocjonujące stają się pojedynki. Dzisiaj zagrają między innymi:

    A. Murray (9) z J-W. Tsongą (9)
    A. Krunic z W. Azarenką (16)
    K. Nishikori (10) z M. Raonicem (5)
    S. Wawrinka (3) z T. Robredo (16)
    E. Makarowa (17) z E. Bouchard (7)
    N. Dżokowicz (1) z Ph. Kohlschreiberem (22)
    S. Williams (1) z K. Kanepi

    a także o awans do IV rundy A. Rosolska i G. Dąbrowska (CAN) z parą Nr 8 – A. Hlawaczkową (CZE) / J. Zheng (CHN).

  330. kostek
    1 września o godz. 11:49

    Mój komentarz
    Podzielam w pełni opinię Kostka
    Pzdr, TJ

  331. Nie ukrywam, że wypiłem flachę bimbru za zdrowie wójta.

    Ja uważam wybór wójta na przewodniczącego Rady Powiatu za duży sukces gminy.

  332. @atalia
    „Ja uważam wybór wójta na przewodniczącego Rady Powiatu za duży sukces gminy.”

    O, trafne porównanie. Oznacza awans w strukturze, ale degradację kompetencyjną. Dokładnie jak Tusk, z tym wyjątkiem, że Tusk zyska finansowo, bo wójt by stracił.

  333. Ewa-Joanna
    Sęk w tym, że to nie są myślący inaczej, ale niemyślący jota w jotę podobnie. Niemyślenie i zaślepienie wypierane jest przez zacietrzewienie, oparte na czysto ideologicznych podstawach, w których dominuje wojowniczy ateizm. Popiera się ślepo i gorąco wszystkich wyznających inny światopogląd, których z braku laku, reprezentuje w ich mniemaniu (i być może Twoim również) obecnie skręcająca w lewo PO, kiedyś bardziej centrowa, a dzisiaj z czystego pragmatyzmu politycznego dryfująca i znoszona głównym prądem europejskim od prawej do lewej.

  334. Kartka z podróży,
    Może jednak wskażesz kraje, gdzie w hotelu dają Ci klucz i nie musisz się meldować?
    Ja się z czymś takim nigdzie nie spotkałem, a jestem z natury ciekawy i chciałbym wiedzieć.
    Dotyczy to Twojej wypowiedzi:”W wielu państwach nie ma meldunku i jakoś się uklada – najczęsciej lepiej niż w umeczonej.”

  335. Cynamonie
    pflegeleicht
    znaczy pare rzeczy:
    niewymagajacy, niekłopotliwy ale tez
    łatwy w hodowli … sprawdz co to znaczy np. – pflegeleichter hund

    Byc niewymagajacym lub nieklopotliwym politykiem to watpliwy pozytyw.
    Ten przymiotnik ociera sie o lekcewazenie.
    To raczej cecha dobrze widziana u kamerdynera, rabnietego stryjka lub obloznie chorej starej ciotki.

  336. Sugadaddy

    Mylisz obowiązek meldunkowy z miejscem zamieszkania.

    Pzdro

  337. TJ
    1 września o godz. 11:10

    cynamon29
    1 września o godz. 0:10

    W tym cytacie Falicz demonstruje swoją niepewność wobec Kaszubów jako Słowian, a ponieważ wątek jest o Tusku rudym Kaszubie, więc wiadomo o co chodzi. Niepewność przechodzi na Tuska.

    W następnym komentarzu Falicz brnie dalej, cytuję – “Jezeli dla Ciebie sugestia, ze Kaszubi to byc moze z pochodzenia Baltowie – jest…insynuacja.
    To Twoj problem.”

    To Twoj problem.

    Wydawalo mi sie, ze czy Kaszubi sa czy nie sa Slowianami nie ma zadnego znaczenia.
    A Ty dudlisz.
    „Niepewnosc” przechodzaca na Tuska jest problemem dla tych, ktorzy uwazaja, ze sugerowanie iz Tusk moze nie byc …Slowianinem ma jakies znaczenie.
    Czy nie-bycie Slowianinem jest czyms negatywnym?

    Wyajsnilem wyraznie moje stanowisko w tym samym wpisie, ze narodowsc nie ma zadnego znaczenia.
    Jezeli dla Ciebie ma to pwtorze – To Twoj problem,
    Caly wpis byl uderzeniem w narodowy w stol i nozyce sie odezwaly.
    Polska i slowianska…duma.
    Kpina udala sie do kwadratu.

  338. Lewy
    1 września o godz. 10:44

    Pozwolilem sobie skopiowac z blogu pani Paradowskiej nastepujacy wpis

    *Andrzej
    29 sierpnia o godz. 21:04
    Oberprezes wczoraj dał popis w TV jak rechotał na wieść, że Donald Tusk może sie przenieść do kierowania Unią. Wyglądał jak Lepper, kiedy mówił o gwalceniu prostytutki.
    Obrzydliwe, to ma byc “yntelygent” z Żoliborza.*
    Moze dzidzius kadett zrozumie , dlaczego niie da sie szanowac Jaroslawa Kaczynskiego…”

    Obrzydliwe jest zachwycanie sie tym obrzydliwym wpisem – ale Ty lewy chyba juz nikogo nie zaskoczysz.
    Z napieciem czekam na kolejny rynsztokowy argument.

  339. Andrzej Falicz
    1 września o godz. 12:50

    Mój komentarz
    Tak myślałem – Falicz obróci swoje etnicznie-stygmatuzujące komentarze (Tusk rudy Kaszub, wątpliwe, czy Kaszubi, to Słowianie) w żart. Cha, cha, bardzo śmieszne.
    Sekunduje mu w insynuacjach inny blogowicz, który odkopuje „Polskę, to nienormalność” by ostatecznie pogrążyć Tuska w otchłani bezpaństwowości, etnicznego mischlungu i wrogości z urodzenia do Polski.
    Pzdr, TJ

  340. Lewy
    1 września o godz. 6:52

    A wiedze o moralności Tuska czerpie skunks od Amerykanina polskiego pochodzenia mówiącego po polsku z akcentem amerykańsko-góralskim(takim spod Mszany) Maxem Kolonko, też zawodowym etykiem…”

    Tfu tfu Max amerykanskiego pochodzenia spod Mszany… nie to co lewy spod Chamonix…
    Napuszony cham z ciebie wychodzi co raz i rusz.
    Panisko sie znalazlo.

    Link podalem bo jest tam wywiad z Tuskiem jak w czerwcu bije sie w piersi, ze za nic nie opusci Polski w potrzebie.
    Zadna Bruksela Tuskowi sie nie snila 2 miesiace temu- bo wazne byly dla niego:
    honor, etyka, odpowiedzialnosc i ojczyzna.

    No coz ale skoro za robienie herbaty placa w Brukselii 10 razy tyle co za kierowanie rzadem 40-milionowego kraju (?)

  341. Z okazji rocznicy napaści Niemiec na Polskę (z udziałem armii 150 tysięcy żydowskich żołnierzy Hitlera w tylko Abwehrze, jak pisze historyk dr Brian Mark Rigg) IPN przeszedł sam siebie. Ogłosił mianowicie złotymi ustami niejakiego Łukasza Kamińskiego, który mam nadzieję po takim oświadczeniu natychmiast wyleci z państwowej synekury na bruk szukać roboty na zagranicznym zmywaku, że liczba Polaków, ofiar śmiertelnych II Wojny Światowej, czyli napaści niemiecko-bolszewickiej na Polskę, wspólnie i w porozumieniu, od wschodu i zachodu (a od południa Słowaków, których ówczesną proweniencję warto by dokładniej ustalić) to… około 2,7mln osób.

    To cyniczne kłamstwo, ewidentnie mające uwypuklić liczbę ofiar żydowskich z pożytkiem dla geszeftów Holocaust Industry, malejącą od lat z opracowania na opracowanie, chociaż nawet jedna osoba zamordowana przez hitlerowców to za dużo.

    Taka liczba w żaden sposób nie przystaje nie tylko do powszechnie znanej i nauczanej przez dziesięciolecia w szkołach liczby 5-6milionów polskich ofiar, ale przede wszystkim do zestawienia spisów ludności sprzed wojny i zaraz po wojnie, gdzie brakuje ca. 15 milionów Polaków, a wszyscy wiemy, że z okupowanej Polski można było uciec jedynie pod ziemię, albo przez krematoryjny komin, a bardzo nieliczni zdołali uciekli przez góry. Niektórzy upierają się, żeby z szacunków wyłączyć Polaków pochodzenia żydowskiego – OK., niech będzie, skoro nie czuli się Polakami i tworzyli obce państwo w państwie, ale i tak brakuje kilkunastu milionów Polaków.

    Jeśliby ktoś miał wątpliwości co do liczby polskich ofiar II Wojny Światowej, to może sobie obejrzeć filmy dokumentalne na DVD dostępne aktualnie w sprzedaży, z serii „Propaganda PRL-u. Wielcy reżyserzy” gdzie produkują się m. in. pp. Hass z Munkiem. W jednym z tych dokumentów bezpośrednio po wojnie przemawia sama – niech jej ziemia ciężką będzie – Wanda Wasilewska, która mówi o Polsce jako o narodzie ca. dwudziestomilionowym. Gdzie się podziało 15 milionów Polaków? IPN-ie, gdzie te 15 milionów osób?

  342. Najpierw nasz kochany skunks nieco obsikal Tuska ta kaszubowatoscia , a kiedy zapytano to poczciwe zwierzatko, po co siknal ta koszubowatoscia, ten sie zdziwil, ze jak to, czyzbyscie mieli cos do Kaszubow ?. Rzecz polega na tym, ze nikt nie ma nic ani do Kaszubow, ani do Finow, ani do Eskimosow,ale jesli psiknie sie takim niewinnym psiknieciem…no ze on..Kaszubem i to rudym, to intencja jest jasna; chodzi o obsikanie Tuska kaszubowatoscia. Podobnie by bylo, gdyby nasz poczciwy skunks obsikal Tuska eskimowatoscia, albo finskoscia i gdyby to psikniecie poprzedzil kilkoma wielomowiacymi kropkami np. Tusk taki…brunatne Fin. Wtedy co poniektorzy podrapaliby sie po glowie i zaczeli przemysliwac, ze ,faktycznie moze on taki …brunatny Fin albo …rudy Eskimos i, ze cos w tym musi buyc. Czyli nie zupelnie taki nasz. Ale wtedy sprytny skunksik znow zada niewinne pytanie: A co wy macie prweciwko Finom, Mongolom czy Eskimosom.
    Ech ta delikatna sztuka insynuacji, to subtelne psikniecie odpowidnim gruczolem. Jakis smrodek zawsze pozostanie. N’est-ce pas ?

    (wyjasniam stasieku i tym, ktorzy krzywia sie na brak polskich liter; pisze w szkole, a tu mam tylko francuskie litery do dyspozycji, jak wroce do domu, znowu pojawia sie te wszystkie sympatyczne kreski nad i ogonki pod)

  343. @Falicz
    To lubie, zamiast insynuowac, obsikiwac tym subtelnym sikiem, warknales jak kazdy mezczyzna skunks: *Napuszony cham z ciebie wychodzi co raz i rusz.Panisko sie znalazlo.*

    A pewnie, ze panisko, bo taki Kolonko to z takiej dziury Mszany Dolnej(nawet nie gornej) a ja z wielkiej Limanowej. No i co ty na to.
    Ale ciesze sie, ze mnie nie obsikales.

  344. Pflegeleicht = łatwy w pielęgnacji
    używa się w odniesieniu np. do podłogi, odzieży, dzieci, roślin, zwierząt itp.
    Oznacza niewielki nakład wysiłku i środków potrzebnych do utrzymania przedmiotu pielęgnacji w należytym stanie.
    Pflegeleichte Bluse – pierzesz, suszysz i zakładasz.
    Pflegeleichte Frisur – myjesz, suszysz, przejeżdżasz szczotką i ładnie wyglądasz
    Pflegeleichtes Kind – karmisz, przewijasz, dajesz zabawkę i… masz spokój 😉
    Pflegeleichter Hund – karmisz, wyprowadzasz na spacer, rzucasz patyki…
    Żadnego psiego fryzjera, trymowania, troskliwej pielęgnacji nosa i oczu, zapewniania inteligentnych zajęć czy możliwości polowania lub pracy (ciągnienia sanek itp.)

  345. TJ
    1 września o godz. 13:03

    Andrzej Falicz
    1 września o godz. 12:50

    Mój komentarz
    Tak myślałem – Falicz obróci swoje etnicznie-stygmatuzujące komentarze (Tusk rudy Kaszub, wątpliwe, czy Kaszubi, to Słowianie) w żart. Cha, cha, bardzo śmieszne.
    …”

    Malo smieszny ale dosyc oczywisty.

    Po co bym pisal o Kamerunczyku, Peruwianczyku, Portugalczyku itd.
    Na tym blogu subtelnosc nie trafia do 70% uczestnikow.

    Dokladnie byla to kpina na traktowanie wyboru Tuska jako szarzy husarii pod Kirholmem, najwazniejszego wydarzenia od czasow Jagiellonow oraz wyboru Papieza Polaka.
    Te wszystkie trzy przyklady autentycznie ukazaly sie w polskiej prasie.
    Chodz trudno w to uwierzyc, ze wazelina tak staniala.

    Ucieczka z premierowania 40 milionowym narodem z „polskiego syfu” (jak mowi sie w kregach Tuska), gdy rzad zdecydowanie dobrze ocenia juz TYLKO 1% Polakow wprost na brukselskie salony za gruba kase TO OCZYWISTY sukces Tuska!

    Czy jest to sukce Polski bardzo watpie.
    Ciekawe czym za jego sukces Polska zaplaci.
    Bo zawsze w Brukselii jest cos za cos.

    Jakim sukcesem dla Belgii bylo przewodniczenie radzie przez Rompuya?
    Jak ktos wie niech powie.

    Leczenie narodowych kompleksow polskich przez prestizowe stanowiska wybrancow Merkel uwazam za przesade, murzynskosc i prowincjonalizm.

    Wedlug mnie nakrecanie histerii jest wprostproporcjonalne do strachu jak ucieczka z tonacego statku zostanie przyjeta przez elektorat.

  346. TJ
    Jeszcze raz,
    Patriotyczne groteskowe nabzdyczenie i unaradawianie sukcesu Tuska nie rozni sie za bardzo od ogolno-polskiego entuzjazmu i polskiej dumy… z powodu slubu Curus Bachledy z holywoodzkim aktorem Farrelem.

    Jedynym wytlumaczeniem sa kompleksy, prymitywne plemienne widzenie swiata i celowa manipulacja przestraszonych pro-rzadowych mediow liczacych na wygranie polskiej potrzeby dowartosciowania… „prestizem”.
    To media trakuja Polakow jak tubylcow.

    To podobne dzialanie jak cytowanie przez lewego chamskich wpisow jakis prymitywow – sa dla niego argumentem – bo trafiaja do jego wyobrazni.

  347. Jasny Gwint

    Kilka dni temu pytałeś jak to było z niepodawaniem ręki przez Komorowskiego Putinowi.

    Napisałem, że nie wiem.

    Ale jest już relacja z Bratysławy słowackiego dziennikarza Lubosza Palta. Zresztą zabawna.

    „… W zeszły piątek na rocznicowych uroczystościach w Bańskiej Bystrzycy, gdzie powstanie miało swoje centrum, pojawiła się dziwna mieszanka polityków. Największe obawy związane z wybranym rok temu lokalnym wojewodą, neonazistą Janem Kotlebą potwierdziły się jedynie częściowo. Kotleba, który nie dostał oficjalnego zaproszenia na uroczystości, nie spełnił swojej obietnicy, że „i tak przyjdzie”. Jednak na budynku władz województwa wywiesił wielki transparent: „Yankees go home! Stop NATO”.

    Napis ten z pewnością spodobał się Siergiejowi Szojgu, ministrowi obrony Rosji i mózgowi rosyjskiej pełzającej inwazji na Ukrainie. Minister spraw zagranicznych Miroslav Lajcák, by spotkać się z rosyjskim ministrem, „załatwił sobie” podróż zagraniczną. Prezydent Polski Bronisław Komorowski, na uroczystości przybył z kilkugodzinnym opóźnieniem, by nie zasiąść z Szojgu do wspólnego obiadu. Program prezydenta Komorowskiego ułożono zresztą tak, by w ogóle się z Rosjaninem nie widział. A po uroczystościach Polska i Ukraina nie pozwoliły na przelot samolotu rosyjskiego ministra przez swoją przestrzeń powietrzną. Rosyjski samolot musiał wrócić do Bratysławy. Nie wszystkim jednak Szojgu przeszkadzał. Czeski prezydent Milosz Zeman, który dał Rosji prawo do przyłączenia Krymu, siedział z nim przy jednym stole. Rosyjskiemu ministrowi podczas uroczystości towarzyszył jego słowacki odpowiednik, minister obrony Martin Glvác!. – Szojgu widzi światełko w tunelu i wierzy w poprawę stosunków z Ukrainą. Spotkanie prezydentów Ukrainy i Rosji w Mińsku daje nadzieję – powiedział po rozmowach z rosyjskim ministrem, nie zważając na to, że Rosja w połowie zeszłego tygodnia rozpoczęła bezpośrednią interwencję na Ukrainie….”

    Ciąg dalszy pod linkiem:

    http: wyborcza.pl/1,75477,16562146,Slowackie_swieto_w_cieniu_Ukrainy__Komu_przeszkadzal.html#ixzz3C3xpK8Pe

    Pzdro

  348. @GajowyM.
    „Pflegeleichter Hund – karmisz, wyprowadzasz na spacer, rzucasz patyki…”

    No to jesteśmy w domu, tusk to po kaszubsku pies 🙂
    http://pl.glosbe.com/csb/pl/tusk

  349. Kartka z podróży,
    Nie doceniłeś mojej dociekliwości i niczego nie mylę – to raczej Ty dałeś się tuskowym nabrać.
    Meldunek to meldunek – czy w hotelu, czy w jakimkolwiek mieszkaniu, chodzi o to, żeby było wiadomo, kto, gdzie pomieszkuje (hotel), lub mieszka (mieszkanie).
    To, że zainteresowany(chcący wynająć np. mieszkanie) – gdzieś tam zagranicą – nie musi łazić po urzędach i się meldować, nie znaczy, że wynajmujący nie ma obowiązku, lokatora zgłosić gdzie trzeba.
    Ten temat został sztucznie wygenerowany przez propagandystów Tuska, w celu zrobienia wrażenie jaki to Tusk liberał i zwolennik wszelakiej wolności.
    Praktyka, czyli wszystko po staremu, potwierdza, ze były to piarowskie mrzonki.
    PS. Napisałeś, co napisałeś – gdzie kraje gdzie meldunek nie obowiązuje?

  350. Kartka z podróży
    1 września o godz. 13:42
    Nic pocieszającego. Ten facet to nie mój prezydent. Natomiast zdumiewa Twoje zdanie o mózgu pełzającej inwazji Rosji na Ukrainie. Powinieneś zacząć od początku. Od Majdanu, 5 miliardów dolarów, Prawego Sektora, F…the UE, zbrodni banderowców i oligarchów. TO była agresja US/NATO na Rosję. Dalszy ciąg już znasz. Przepędzają w popłochu banderowców. Może uciekną do Polski

  351. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Andrzej Falicz
    1 września o godz. 13:22

    Panie Andrzeju,

    ‚pohukiwanie zza oceanu p. A. Appelbaum w GW nawolujecej do wzmacniania przez Ukraincow nacjonalizmu ‚czymsik’ nalezy podeprzec – ma to byc zapora – tak to widze.
    Jak dla mnie to rozkraczanie sie jest wyjatkowo wymiernej jakosci + b. czytelne.

  352. sugadaddy,
    a tobie co z tym hotelowym kluczem? To ma coś wspólnego z meldunkiem?
    W Australii nie ma meldunków, to znaczy nie ma czegoś takiego jak biuro meldunkowe, adres jest co prawda na prawie jazdy, ale to że tak powiem „na gębę”, zwyczajnie mówię, że tam mieszkam i wpisują. W hotelu jak zamawiam pokój to podaje nazwisko i po przyjeździe dostaję klucz po podaniu nazwiska – i jeżeli czegoś chcą to karty kredytowej a nie prawa jazdy ( u nas nie ma dowodów). W moim interesie natomiast leży podanie prawdziwego adresu w różnych instytucjach, ale jak nie podam, to też nic się nie stanie.

  353. sugardaddy,
    ostatnio mialam gości z Polski – nikomu nie zgłaszałam!

  354. @sugaddady
    Mylisz meldunek w sensie administracyjnoprawnym z miejscem zamieszkania.

  355. @fidelio
    😆 zalatuje nieco pythonowskim „Hungarian phrasebook’iem”

    Z tego samego słownika
    tósz — back translations: pies, suka

    pies = tósz m. scyrz

    Z innego (Skarbnica kaszubska)
    pies
    m
    pies, tósz
    rzad, zdr.
    piesk, pieseczk, tószk, tósy || tószi
    m
    ;
    polit:
    psëszcze
    n
    ,
    zgardl:
    szczirz ||
    rzad
    scyrz, pchlôcz, klatôk, sobaka
    m
    , szczërzëskò || scërzëskò ||

  356. Sugadaddy

    „Meldunkiem” potocznie nazywany jest tzw „obowiązek meldunkowy”.

    Jeszcze raz zwracam uwagę, że mylisz „obowiazek meldunkowy” z „miejscem zamieszkania”

    A jak się żyje bez „obowiązku meldunkowego” wyjąsniła wyżej Ewa-Joanna.

    Pzdro

    Ps. O obowiązku meldunkowym poniżej:

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Adres_zameldowania

    Do adresu zamieszkania się nie odnoszę bo to oczywiste.

  357. Ewa-Joanna, fidelio,
    Wy na pewno umiecie czytać?
    I proszę nie kontynuujmy tego gadania głuchych ze ślepymi.
    PS. fidelio, jesteś tak piekielnie mądry, że ja odpadam.

  358. Jasny Gwint

    „Natomiast zdumiewa Twoje zdanie o mózgu pełzającej inwazji Rosji na Ukrainie.”

    Mogłbyś to sprecyzować bo nie wiem o co chodzi.

    Dziś o Ukrainie wkleiłem jedynie tekst słowackiego dziennikarza Lubosza Palta – zresztą by zaspokoić Twoja ciekawość.

    Nie jestem Luboszem Paltem tak więc nie identyfikuj mnie z jego tekstem – jesli o ten tekst Ci chodzi oczywiście.

    Pozdrawiam

  359. @sugadaddy
    „PS. fidelio, jesteś tak piekielnie mądry, że ja odpadam.”

    Mówiąc mniej mądrze – meldunek sprawia, że jestem wpisany na listę uprawnionych do głosowania, meldunek w hotelu nie. Różnica dość wyraźna.

  360. Cytaty nieznajacego Niemiec i j. niemieckiego Cynamona (bzdury o Saksonii)
    ….

    cynamon29 pisze:

    2011-07-01 o godz. 00:02
    mag pisze:
    2011-06-30 o godz. 10:12

    Droga @mag, jeśli ty uważasz bazgroły intelektualne (sic!) ET i
    Slawomirskiego za (cyt. z Twojej wypowiedzi): „pisarstwo”, to ja jestem
    papież! Facet wylewa swoje frustracje (prawdopodobnie wynik ciężkiego
    syndromu dzieciństwa, wredna matka, jeszcze wredniejsza ciotka ta, co
    to za wredną matkę, była jeszcze wredniejsza!) miesza was z błotem,
    przy każdej nadarzającej się mu okazji (Ciebie @mag, @Bachę, @Zosieńkę
    etc., etc.),
    a Ty mu jeszcze dajesz błogosławieństwo na drogę!
    Wybacz ale nie pojmuję.
    Jakby taki ET czy Slawomirski wybili mi szybę, przeorali wbrew mojej
    wiedzy i woli mój trawnik, nie pozbieraliby się przed sądem – a wież mi,
    adwokatów mam przednich.
    A Ty co? Cyt. (lub prawie): „niech se gada, a co mi tam.”
    Na tej samej zasadzie funkcjonuje największa gangrena obecnej Polski,
    Jarkacz i jego sekta!
    Z tego: „niech se gada”, mogą przyjść takie konsekwencje, że Białoruś
    będzie przykładem do naśladowania, jako wzór cnót obywatelskich!

    @mag, jeszcze raz – Ty określasz imbecylne bazgroły ET jako pisarstwo,
    ja te bazgroły określam jako pisuarstwo, i to z najpodlejszego,
    najciemniejszego zakątka tej sekty!!!

    Pozdrowionka.
    cynamon29 pisze:

    2011-07-04 o godz. 16:07
    bacha pisze:
    2011-07-04 o godz. 10:57

    ‘On Pana, Panie Szanowny tez miluje. Sciskam Was serdecznie, choc na oko widac ze jajko jest jedno.”

    Lub zbuk!!!

    Basieńko kochana! Czy znasz może datę i miejsce ślubu „tychże dwóch”?
    Jakżebym był na tymże zjawisku obecnym, swą obecnością fizyczną!!!
    Scalenie jednostek w jednostkę scaloną, przy takim potencjale trucizny w
    „charakterkach” i „odczuciach względem bliżnich”, powinno przebić nawet
    cyjankali, arszenik i inne b. popularne trucizny!
    Słyszałem, (inf. chem. potwierdzona) że można zjeść pół kilo soli, a śmierć jest pewna (tyle że w męczarniach)!
    Jakby „te oba-dwa” przy zaślubinach tę sól zjadły? (nie życzę! – bom sadystą nie jestem.!) – byłby święty spokój!
    Opcja najbardziej optymistyczna:
    „Czy to jest miłość,
    Czy też już kochanie?!
    Para, bama, para ,para bamba,para, para bamba!
    Para bamba, para , para, bamba,para! para, bama …!”
    – Marek Grechuta -,

    (Szczerze wątpię czy tym „dwojgu” w ogóle znany.)
    A już:” para bamba!?” Bardzo wątpię
    Toż to: „para bamba” – dla ludzi inteligentnych!

    cynamon29 pisze:

    2011-07-04 o godz. 17:46

    Wy obaj, to nie trollklony @Slawomirski, czy @ET, „udupiacze ” zdrowej
    myśli ludzkiej. Dajcie

    Saldo mortale

  361. Fidelio

    W czasie dyskusji o zniesieniu obowiązku meldunkowego się pomyliłem pisząc, że planują to zrobić w 2015 roku.
    Jak przeczytałem teraz ma się to stać w 2016 roku.
    Czyli nie 8 tylko 9 lat trwać będzie ta mordęga z prostą w sumie administracyjną materią.

    Oczywiście data 2016 też jest, jak wszystko w tym kraju, względna.

    Pzdro

  362. Zauwazylem; Falicz widzi swiat i polityke w HD.
    Saldo mortale

  363. Kartka z podróży,
    Ty też jesteś dla mnie stanowczo za mądry, bo nie jestem w stanie zrozumieć, za cholerę, o czym my rozmawiamy, ja piszę o meldunku, a w/g Ciebie mylę meldunek z miejscem zamieszkania – kiedy mówiłem o miejscu zamieszkania i jakie to ma znaczenie dla prostego pytania: w jakich krajach nie ma meldunku?
    Wprost uwielbiam „dyskusje” z takimi jak Ty- niech Ci będzie ja sobie to zmyśliłem, ty nigdzie nie napisałeś o krajach bez meldunku; nie ma jak to iść w zaparte i zmieniać temat, czyli go rozwodnić, żeby wyszło na moje.
    Bez odbioru.

  364. Muszę sprawdzić czy będę miał ciepłą wodę w kranie jak Tusk przestanie być premierem.

  365. Saksonia jest najbardziej rozwinietym Krajem Zwiazkowym na wschodzie Niemiec. Hartzujacy Cynamon napisal kolejne niedorzecznosci dotyczace Niemiec.
    Saldo mortale

  366. Nie wiedzialem, ze postpolityczny Falicz „grzeszy” subtelnoscia.
    Saldo mortale

  367. Jasny Gwint nie majac pojecia o polityce, nie wie, ze profesorowie sie w niej nie sprawdzaja (jesli wogole, to profesorki…..)
    Saldo mortale
    PS
    Polityczki i politycy powinni byc skuteczni, to natomiast niewiele ma wspolnego z wyksztalceniem; z „wyksztaleceniem” politycznym owszem……
    Saldo mortale

  368. Falicz nie rozumie, ze wybor Tuska w chwili obecnej (UE vs Rosja) jest bardziej znaczace, niz postpolityczny akcent.
    Saldo mortale

  369. Andrzej Falicz
    1 września o godz. 12:41 celnie opisuje pejoratywny atrybut, ktorym „obdarzono” Tuska…..niez naczy to jednak, ze tak mysla wszyscy w Brkseli……Czy Tusk okaze sie pflegeleicht; nie sadze……….. Dalsze pisanie Falicza owszem,;jest pisaniem light, mimo wysilkow postrzegania swiata w HD.

    Saldo mortale

  370. GajowyM

    Dzięki za materiał

    Ale on nie dotyczy „obowiązku meldunkowego” tylko zasad rejestracji ludności. To jest zupełnie coś innego.

    Np podanie adresu (czy spisanie go z dokumentu) w recepcji hotelowej nie jest „obowiązkiem meldunkowym”.

    Znalazłem ciekawy tekst na ten temat. Bardzo przystępnie podany. No i wskazujacy przy okazji komu i dlaczego nie pasuje zniesienie tego feudalnego reliktu przywiązania człowieka do określonego miejsca i kontrolowania jego przemieszczania.

    http://echelon.pl/content/po-co-komu-obowiązek-meldunkowy

    Pzdro

  371. Jak ktoś chce się przekonać o bezgranicznej mądrości Polaków, co to wiedzą wszystko, niech sobie wpisze w google: Austrlia ID card, a przekona się o „mądrościach” tu wygłaszanych przez Polkę z Australii. Cyt:” u nas nie ma dowodów” Chyba każdy wie co to jest ID card.
    Prosty umysł uważa, że jeśli posiada prawo jazdy, to wszyscy inni też je mają.
    Jak jest katolikiem, to wszyscy inni też; itd.itd.

  372. Kawałek wędliny dla tuskożernych; czy wiecie milusińscy, ze po szwedzku Niemcy to Tuskland ?
    Teraz dopiero sobie poużywajcie. A co tam, mam dla was serce i gest

  373. Ps.
    Był taki podejrzany pisarz co się nazywał Niemcewicz i aktor Niemczyk

  374. „Obowiązek meldunkowy jest w Polsce powszechnie ignorowany, szczególnie meldunek czasowy. Powszechną praktyką jest utrzymywanie meldunku stałego w miejscu innym niż miejsce stałego zamieszkania (np. w mieście urodzenia) w celu utrzymania rozmaitych przywilejów wynikających z meldunku (mieszkanie kwaterunkowe, niższe stawki ubezpieczeń komunikacyjnych).

    Jak wskazywano podczas nowelizacji ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych w 2010 roku, znaczna część obowiązków meldunkowych była całkowicie archaiczna — np. zobowiązanie właścicieli mieszkań, dozorców domów i zakładów pracy do donoszenia urzędom gminy o osobach, które nie dopełniły meldunku. Powszechnie ignorowane są także obowiązki takie jak zgłoszenie wyjazdów zagranicznych trwających powyżej 6 miesięcy (i powrotów, do 2010 r. obowiązek ten dotyczył wyjazdów na czas powyżej 3 miesięcy) — np. w Krakowie składanych jest średnio ok. 20 takich zgłoszeń rocznie.”

    Pzdro

  375. @Lewy, 13:12
    Już wolę Ciebie z tymi francuskimi czcionkami, niż gdyby Cię nie było w ogóle.
    Pozdrawiam przy okazji przyjaciół blogowych.

    Jako wieloletni cyngiel Donalda Tuska, cieszę się, że zrobił to, co ja bym zrobił na jego miejscu.
    A przygotowywał się do ważnej funkcji europejskiej od roku, co uchodziło uwadze analityków politycznych En passant.
    Np Kartka nie mógł zrozumieć oportunizmu wewnątrzkrajowego i zagranicznego Tuska. Widocznie Kartka uważał, że wybierają na prezydentów ludzi, którzy chcą ze wszystkimi walczyć, ciągle czegoś żądają od leniwej Europy.

    Daniel Passent w ostatniej Loży prasowej, jak zwykle, starał się przekonać publikę, że „teflonowość” Tuska, to zaleta.
    Nie wiem czy Passentowi się udało, ale ‘stasieku’, który zawsze rozpatruje zachowania/decyzje polityków pod kątem ich kariery, ‘stasieku’ który ilekroć widzi podniesiony sztandar, to wie, że to ściema, że liczy się głównie kasa dla rodziny – ‘stasieku’ się ucieszył słuchając Passenta. Mistrz ciągle zachowuje zdrowy rozsądek, ma bardziej uporządkowaną głowę niż własny ogródek.

    Drogi ‘Lewy’ nie zabieram głosu nt Ukrainy, bo nieaktualna mantra Jerzego Giedroycia wydaje mi się w obecnej sytuacji geopolitycznej szkodliwa.
    Opowiadanie o możliwych, niewielkich (z haubic?) atakach nuklearnych na kraje bałtyckie i Polskę, uważam za idiotyzm, tak jak traktuję emerytowanych generałów z ADHD.

    Ale zrobiło się ciekawie, nara

  376. @Lewy
    „Kawałek wędliny dla tuskożernych; czy wiecie milusińscy, ze po szwedzku Niemcy to Tuskland”

    Sprawdziłem w słowniku internetowym i tam jest Tyskland. Czyli co, znowu ssiemy paluszka 🙂 ?

  377. Stasieku

    Rzadko ostatnio zagladasz na blog wiec nie jesteś na bieżąco.

    Otóż prawie dwie doby temu, tuż po informacji o wyborze Donalda Tuska na nową fuchę napisałem na jego pożegnanie laudację.

    Z symatii dla Ciebie pozwolę sobie ją ponownie wkleić. Tym bardziej, że mimo upływu dwóch dni nie mam w niej nic do dodania:

    „Kartka z podróży
    30 sierpnia o godz. 19:45

    Tak więc wybrano Donalda Tuska na szefa Rady Europy.

    To dobra wiadomość.
    Dla mnie osobiście dobra, bo lubię kończyć rozpoczęte wątki. A specyfiką Polski jest to, że sprawy rozpoczęte są zwykle nieskończone.

    Ale tym razem wątek , który rozpocząłem jesienią pisząc o tekstach zagranicznej prasy mówiących o tym, że Tusk szykuje się na europejską posadę mogę dziś skończyć.
    Pamiętam, że gdy o planach premiera pisałem zarzucali mi komentatorzy propeowscy sianie defetyzmu, perfidną krytykę – wydawało im się to niemożliwe.

    Natomiast ja podchodziłem do tych planów poważnie. Po prostu wiedziałem, że Tusk ma już dość polskiej polityki. Gdy oglądałem relacje z jego wizyt w europejskich krajach zauważałem, że jest zupełnie inny niż tu – rozluźniony, wyluzowany, szczerze uśmiechnięty, sympatyczny, pełen wigoru. Natomiast po powrocie do kraju stawał się ponury, zacięty, wypalony, sztywny … .

    I dobrze go rozumiałem, bo życie w Polsce piekielne jest. Szczególnie piekielne gdy się trzeba użerać z ludźmi, z całą tą polityczną menażerią. Gdy trzeba się taplać w tej esencji Polski jaką jest jej buraczana polityka. Wiedziałem czemu ma kraju dość.
    Lubię Europę, więc rozumiałem też czemu tak mu się Europa podoba, dlaczego czuje się w niej tak dobrze.
    Wtedy mi się przybliżał, zaczynałem go po ludzku lubić, rozumieć, choć jego polityczna wersja krajowa mnie od lat odstręczała czemu dawałem wyraz choćby w komentarzach na tym blogu.

    Cieszę się, że doprowadził swój plan do szczęśliwego finału.

    Tak więc kończąc wielomiesięczny wątek emigracji premiera na unijną posadę chciałbym mu życzyć wszystkiego najlepszego.

    Panie Donaldzie. Powodzenia! I niech Pan dobrzez zadba o naszą Europę.”

    Pzdro

  378. Gorset schematu.
    Jak dotychczas, w spekulacjach ery po Tuskowej, nie udało mi się natrafić na komentarz, który wychodziłby poza jeden sztywny schemat. Sporym nieporozumieniem wydaje się być zachwalanie zastępcy w osobach Kopacz, Lewandowskiego czy Siemoniaka, bo zbyt wyraźnie widać tu jedynie troskę o to aby platforma poniosła jak najmniejsze straty i toczyła się jakoś w starych jednak koleinach z najzdolniejszym po Tysku na czele. jeżeli tak, to oczywistym jast Sikorski. I piszę to mimo jakiejś swojej zadawnionej niechęci do Radka.
    Jeszcze większe zdziwienie budzi kandydatura Schetyny, który już zdążył zgłosić chęć objęcia sterów partii. Jeszcze nie wiadomo z kim człowiek zupełnie nijaki przegra tą rywalizację, ale stawiam, że z każdym i mimo to pozostanie na obrzeżach formacji.
    Nie dla wszystkich chyba jest jeszcze oczywiste, że o wyniku przyszłorocznych wyborów przesądzi siła koalicja ,,nie ma na kogo „ z ,,zabetonowaną sceną„ przy pewnym wsparciu olewatorów i dlatego musi dostać świeżą propozycję jeżeli to Tusk ma być gõrą.
    Jak najbardziej właściwym, wydaje się być pełne zdyskontowanie europejskiego sukcesu. A drogą do tego powinna być postać nowego premiera o europejskich szlifach pełną gębą i takej też powierzchowności. To Donald Tusk go urodzi a wsparty dodatkowo trzema filarami rządowymi: Bieńkowską, Sikorskim i Siemoniakiem i własną świerzością, szybko może rozwinąć skrzydła i poszybować wysoko. O ile Donald nie ma nikogo lepszego w swoim cylindrze, to rtzkował bym z trójki : Rafał Trzaskowski, Joanna Mucha, Mateusz Szczurek. To młody, nie upartyjniony zaciąg z ogromnym potencjałem. Następne pokolenie pragmatykó i profesjonalistków. Inna, nowa jakość. Zdolna porwać i poprowadzić za sobą z dobrym skutkiem, nie tylko partię.
    Dużą niewiadomą jest Elżbieta Bieńkowska. To na nią stawiałem zdecydowanie niegdyś jako na delfinę. Dodatkowo łączy sobą poniekąd, kandydatury starych kolein ze świeżością nowych ( moich) , ale zdaje się, że odchodzi z Tuskiem. I to jest największa strata krajowego podwórka.

  379. Najpłynniej tekę premiera przejąłby Giertych, w końcu wszystko byłoby bardziej czytelne i jasne. Królikowski by nie dziwił i cała reszta konserwy. Pojawiła się szansa na klarowność sytuacji.

  380. halen
    1 września o godz. 17:08

    Przemknęło gdzieś w spekulacjach dziennikarskich, że pani Bieńkowska szykowana jest na unijnego komisarza d/s rozwoju regionalnego, czy jakoś podobnej materii.
    Strata dla Polski spora.
    Fakt.

  381. @wiesiek
    „Strata dla Polski spora.
    Fakt.”

    Nikt mi już nie powie sorry, ale mamy klimat? No to strata, fakt. Ale może w ramach rekompensaty ex-ministra Mucha zorganizuje jakiś jogging wokół parlamentu?

  382. Pisałem wcześniej, że odejscie Tuska jest doskonałą okazją przedefiniowania Platformy, dokonania politycznego resetu przez jej wyborców – klasę średnią.

    Na przykładzie komentarza Halena widać jak to ciężko idzie. Właściwie dyskusja sprowadza się do personaliów tj czyja buźka doda stechanej PO odrobinę powabu. To tak jakby kłopoty tej partii brały się z tego, że się ludziom opatrzyła, znudziła.

    Natomiast nie ma ani słowa o problemach, o ich źródłach.

    Jak na razie źle to wróży tej partii.

    Pzdro

  383. @Kartka z podróży o 16:17
    ależ tam jest jak najbardziej o obowiązku meldunkowym (w krajach, gdzie obowiązuje). Podane są terminy, w jakich obywatel ma zameldować w odpowiednim urzędzie fakt zmiany adresu, we Włoszech np. każdy mieszkaniec, Włoch czy cudzoziemiec ma 20 dni na zameldowanie w urzędzie gminy, a urząd to sprawdza poprzez wizytę kontrolną!

  384. Wiesiek59

    Chodzi mi po głowie, że Tusk bedzie chciał Bieńkowską zatrzymać przy sobie.
    Ona jest sprawna administracyjnie (KSAP), Unię zna i rozumie, ma tam dobre kontakty a na dokladkę jest poliglotką – po orientalistyce.

    Podobno nawet w farsi umie mówić.

    Pzdro

  385. Kartka z podróży
    1 września o godz. 17:39

    Zamiast dyktatu sondaży, PROGRAM!!!
    Realizowany z żelazną konsekwencją.
    Może to by wystarczyło…..

    Taki program miał Orban, przechwytując władzę.

    fidelio
    1 września o godz. 17:34
    Wolę konkretną, kompetentną i nie owijającą w bawełnę Bieńkowską, niż niewiele robiących ale dużo gadających tłuków na stanowiskach…..

  386. @KZP
    Minister Bieńkowska ma ciekawe nazwisko panieńskie – Moycho.

  387. Los US/NATO w Rosji. Podobny do losu Hitlera
    „Every time you come to Russia with a sword, from a sword you will perish.”

  388. @wiesiek
    „Wolę konkretną, kompetentną i nie owijającą w bawełnę Bieńkowską, niż niewiele robiących ale dużo gadających tłuków na stanowiskach…..”

    Zwalenie skandalicznych standardów w polskiej kolei na klimat to faktycznie konkret. Tylko za taki konkret to ja dziękuję.

  389. GajowyM

    Jestem już tym tłumaczeniem znużony. Przeczytaj materiały, które wyżej wkleiłem.

    Tam wyraźnie jest napisane co w polskim znaczeniu oznacza obowiązek meldunkowy.

    Ja np nie mam pojęcia czy obywatel Francji, który chce wyjechać do Hiszpanii na jakiś czas musi to zgłaszać osobiście w merostwie. A potem gnać galopem do tego merostwa i zgłaszać, że wrócił.

    Nie mam pojecia czy Włoch jadący na kilka dni do swej kochanki – do sasiedniej prowincji – ma obowiązek się u niej meldować tymczasowo. Znaczy nie u niej tylko w organie administracyjnym właściwym dla meldunku kochanki.

    W tej dyskusji mam na mysli polskie, specyficzne znaczenie obowiązku meldunkowego.

    Nie chodzi mi o sam fakt meldowania się dla jakiś celów ewidencyjnych tylko o polskie postotalitarne prawo o meldunku z którym Tusk 7 lat się meczy i konca tego trudu nie widać.

    Pzdro

  390. fidelio
    1 września o godz. 18:01

    Odpowiadałeś kiedykolwiek za duży zespół ludzi, jakis projekt?
    Niestety, niektórzy nawalają, nie mają kompetencji, zostali przyjeci „z polecenia”.
    Takie sa realia.
    Zwalanie czegoś na szefa jest usprawiedliwione politycznie.
    Ale nie logicznie.
    Zaszłości ostatniego 25 lecia nie da się zwalić na konkretna osobę.
    To ciąg kolejnych rzadów bez koncepcji.
    Te puzzle i tak ułożyły sie nieźle, mogły ułożyć się na wzór ukraiński, czy bułgarski……

  391. Wróciłem do domu i na moje nieszczęście skusiłem się na TVNSWIAT .Tam powiedziano mi ,że Ukraina wycofuje się z wypierania Separatystów a przechodzi do wojny z Rosją .Minister obrony Narodowej Ukrainy -nie przyzając do kleski operacji na wschodzie (to ten co zapowiadał defiladę zwyciestwa na Krymie w Sewastopolu ) ogłosił ,że Rosja ma zamiar użyć broni jądrowej .
    Wydaje sie ,że Kierownictwo Ukrainy zwariowało i stwarza sytuacje podbramkowa przed Obradami NATO> .
    W rozmowie telefonicznej red.ŁUCZAK ( autentyczny ekspert ) usiłował zdementować te rewelacje Studia TVN jako bezmyślne powielanie propagandy z Kijowa ale ….zostal zagłuszony , jednak za chwile inny redaktor ponownie przekazywał widzom TVNSWIAT te same rewelacje . Mamy mieć stan wojny Ukraina _Rosja .To Ma być ten Kanał wiarygodny ??!!
    Uciekam do transmisji z US OPEN .

  392. @wiesiek
    „Odpowiadałeś kiedykolwiek za duży zespół ludzi, jakis projekt?”

    To niech mówi o ludziach, projekcie whatever, ale nie pier…oli o klimacie, chyba że przeniosą ja do sekcji meteo.

  393. @sugadaddy 16:21
    =================
    .
    >>> … niech sobie wpisza w google „Australia ID card”, a przekona sie o „madrosciach” tu wyglaszanych przez Polkę z Australii. Cyt.”u nas nie ma dowodow”… >>>
    .
    Ja tez jestem Polką z Australii i potwierdzam: u nas nie ma dowodów osobistych.
    …. i jeszcze raz w kółeczko…..
    U NAS NIE MA DOWODÓW OSOBISTYCH.
    .
    … i jeszcze….
    ZA ID ROBI PRAWO JAZDY.
    .
    …no i czego SzPan tutaj nie jest w stanie pojąć…?
    Moze zimny kompresik na czółko i przeczytać 3x…?
    .
    Z wyrazami głębokiej troski…
    Matka Polka Australijska, Georges53.
    .
    … co za perfidny defekt mózgu powoduje takie przemądrzanie się…?

  394. Jednak meldunek się do czegoś przydaje, do tej pory byłem przekonany, że Georges53 to mężczyzna.

  395. Juz prawie napisalem , ze E.(?) Bienkowska jako premier bylaby trudniejszym (od p. Kopacz ) -„ruchomym” celem do trafienia dla PIS bo wydaje sie byc ..”mocna w gebie” ale okazuje sie , ze
    „Minister Bieńkowska ma ciekawe nazwisko panieńskie – Moycho.”
    To chyba wyjasnia dlaczego „nawet w farsi umie mówić.” i caly moj plan funta klakow nie wart .
    -Byc mocnym w gebie jest na czasie
    „gdybym naprawde najechal Ukraine bylbym w Kijowie w dwa tygodnie ” czy jakos tak

  396. @Kartka z podróży, 17:07
    Rzeczywiście laudację przegapiłem, zresztą przegapiłem prawie miesiąc, więc przepraszam tych wszystkich, których wypowiedzi w jakichś fragmentach powtórzę.

    Ta Tuskowa nieprzylepność/teflonowatość drażniła mnie, raptusa, niezmiernie, ale kiedy dawałem wyrazy zniecierpliwienia na blogu, krzyczałem „Tusku, przypaskudź tym kłamczuszkom, nie dawaj żyć kłamstwu!”, to w głębi duszy wiedziałem, że ‘stasieku’ w polityce utrzymałby się tydzień, a Tusk tkwi w tym od lat, teraz zaczyna zarabiać, wytrzymał tyle lat w bidzie, a jeśli się sprawdzi, zostanie następne 2,5 roku w Europie, aby wygrać na starość prezydenturę w Polsce. Tak się przechodzi do historii!

    I co Kartko? Taki niby Donaldek, lubiący kopaną, historyk ze śladami niemieckiego języka z domu, został dzięki swojej przezorności i wyczuciu politycznemu prezydentem RE, o czym marzył Wałęsa a my uśmiechaliśmy się pod wąsem.
    Angielskiego uczy się od dawna, ma pamięć i choć mówię wszystkim: „języki za młodu, póki człowiek ma miejsce w mózgu i dobra pamięć”, to w Tuska zdolności językowe, nie wiem dlaczego, wierzę.

    A tak na marginesie, drugim oportunistą w naszej polityce był A. Kwaśniewski, tylko źle, historycznie, trafił, lenił się unikając egzekutywy, lubił wypić i… Pierdut nadziejo! Zostaje rezydencja na Mazurach, ryby i medytacja.
    AK to taki leniuszek był…

    Ściskam, czytam teraz wszystko, czasami dam głos, pewnie off topic, pod koniec wpisu.

  397. @olborski
    „“gdybym naprawde najechal Ukraine bylbym w Kijowie w dwa tygodnie ” czy jakos tak”

    Myślę, że dużo szybciej, te 2 tygodnie to chyba kurtuazja.

  398. Zapoznanie się ze szwedzkim systemem podatkowym, w którym zbiera podatki gmina i przekazuje do góry tyle, ile trzeba na utrzymanie wyższych instancji administracji, aż po rząd i prezydenta (tam – króla). System nieporównanie tańszy, bez kosztów transferu ogromnych środków do góry i z góry w dół, kosztujących pracę i wynagrodzenia armii księgowych i innych urzędników (ok. 10% budżetu). Do tego dawne samorządy podatkowe, polecane przez największe polskie autorytety, dziś zapomniane, mogą ustalać poziom indywidualnych obciążeń, sprawdziły się w Anglii, są też jakąś propozycją do rozpatrzenia. Nb dopiero wobec wymagań wojny rząd brytyjski uwolnił się od niezależności podatników.
    [..]
    Szanse benzyny syntetycznej, powstającej w technologii uwodorniania węgla, dziś znacznie tańszej niż 50 lat temu (to znacznie lepsze niż gazyfikacja). Przy tym odpór na zagrożenie ze strony Putina. Opłaca się dzisiaj przy cenie baryłki ropy 25 dol., Amerykanie liczą, że nawet przy 15 dol. Mamy do tego polskich wybitnych fachowców.
    http://studioopinii.pl/stefan-bratkowski-czym-warto-sie-zajac-oczywiscie-nie-wszystkim-na-raz/
    ================

    Bratkowskiego priorytety gospodarcze i polityczne.
    Gotowiec do wykorzystania dla przyszłego rządu…..

  399. fidelio
    1 września o godz. 16:34
    E tam, Fidelio, popsułeś mi zabawę. Liczyłem na to, że tuskożercy(w tym i ty) rzucicie się na ten łakomy kąsek. Muszę wam podrzucić coś innego

  400. Całe zamieszanie z tym nowym premierem jest bez sensu. Tusk może zwlekać do grudnia bo dopiero wtedy oficjalnie rozpocznie urzędowanie.
    W efekcie nowy premier porządzi kilka miesięcy, czyli jak już tutaj pisałem ani nie zepsuje, ani nie naprawi. To będzie premier bez znaczenia.

  401. @Lewy
    „tuskożercy(w tym i ty)”

    Psów nie jadam 🙂

  402. fidelio
    1 września o godz. 17:34
    Tą próbą obsikania Elżbiety Bieńkowskiej pretendujesz do roli skunksa numer 2.

  403. Andrzej Falicz
    1 września o godz. 12:41

    Jakby dupa nie krecil i tak dupa z tylu .
    Tak samo jest z Toba @Faliczu .
    Jakich by argumentow nie uzyc , Twoje musi byc na wierzchu .
    Powiedz , ale tak calkiem szczerze , czy przez te wszystkie lata
    tu na blogu Daniela Passenta , Ciebie to nie meczy byc takim
    upirdliwym dupkiem ?
    Mnie by to zmeczylo juz dawno .
    Swoja narracja przypominasz tybetanski mlynek modlitewny ,
    ktory bezmyslnie , automatycznie , dzien w dzien kreci te swoje
    mantry . Ciagle te same , ciagle zgryzliwe , ciagle nie znajdujace
    zadnego oparcia w rzeczywistosci .
    Az dziw ze przy tak podobnych cechach charakteru , nie zawarles
    jeszcze paktu z arszenikowym trollem @ET .
    Przypominasz jednego z gosci w salonie La Fontaine’a . Na stole
    stoi karafka z krysztalowym korkiem . Na jego pieknie szlifowane
    scianki padaja promienie sloneczne , rozszczepiajac swiatlo na
    barwy podstawowe , barwy przepiekne . Kazdy z gosci przy tym stole jest zachwycony tym zjawiskiem .
    Kazdy , tylko nie Ty .
    Ty widzisz tylko czarna barwe , negatyw , degrengolade .
    I nawet jakbys zmienial miejsce siedzenia , ogladal krysztalowy
    korek karafy pod innym kontem , zawsze bedziesz widzial to samo :
    czern i bezdenna pustke .
    Prawa optyki na Ciebie nie dzialaja . Logiczne myslenie rowniez .
    Nie moga na Ciebie zadzialac , poniewaz aby cos pozytywnego
    dostrzec , niezbedne sa do tego cechy ludzkie .
    Ty ich nie masz .
    Jestes zaprogramowanym cyborgiem i jeden diabel wie , kto i
    w jakim celu Ciebie zaprogramowal .
    Wegetuj sobie dalej w tych oparach wlasnego absurdu ,
    ale i nie spodziewaj sie ode mnie odrobiny sympatii .
    Bo mnie to mierzi .

    Co do artykulu w ” Der Spiegel ” .
    Zadzwon sobie do redakcji lub zapytaj per fax , list
    ” co autor mial na mysli ” . Moze Ci rozjasnia umysl ( ?) .
    Tu kontakt :

    ” Der Spiegel ”
    20457 Hamburg
    Ericusspitze 1
    tel . 0049/40/3007 – 0
    fax. 0049/40/3007 – 2247
    lub
    Leitung Kommunikation u. Werbung
    Frau Anja zum Hingst
    tel . 0049/40/3007 – 2320
    E – Mail : Anja_zum_Hingst@spiegel.de

    Pozdrowionka.

  404. nie ” kontem ” tylko ” katem ”

    Wybaczcie prosze.

  405. fidelio
    1 września o godz. 18:54
    He,he, zrozumiałem, mimo,że nie jestem tak subtelny jak ty. He,he, to znaczy że Tusk to pies, he,he. Przedni dowcip ! Więc jednak zasługujesz na medal drugiego skunksa. Postaraj się, a może uda ci się przeskoczyć pierwszego.
    Paradne, dobre i jeszcze ten emotik, no nie mogę !!

  406. @Lewy
    „Tą próbą obsikania Elżbiety Bieńkowskiej pretendujesz do roli skunksa numer 2.”

    Jakiś cytat poproszę bo chciałbym wiedzieć kiedy sikam, przydatna wiedza 🙂

  407. @Lewy
    „He,he, to znaczy że Tusk to pies, he,he. Przedni dowcip !”

    Język kaszubski faktycznie bywa dowcipny 🙂

  408. Stasieku

    Też podejrzewam, że Tusk z angielskim blefuje. W grudniu nagle przemówi po angielsku i szczęki obserwatorom opadną, że taki zdolny jest – w trzy miesiące opanował.

    Kiedyś widziałem relację z jego wizyty w Hiszpanii – jeszcze za czasów Zapatero. I widziałem, że rozmawiał, żartował z Zapatero. Z tym, że nie słyszałem treści rozmowy.

    I się zastanawiałem jak się porozumiewają. Nawet pomyslałem, że może hiszpański zna, bo pisano, że go ta kultura pociąga.

    Zaś co do ewentualnej prezydentury Tuska … .

    Stasieku, po co?

    Sądzisz, ze po brukselskim doświadczeniu będzie go ciągnęło do ponurych klimatów umeczonej?

    Po cholerę mu to.

    Pzdro

  409. Ponieważ wymiana myśli na temat meldunków ślimaczy się, więc spróbuję ja rozgrzać bo temat jest pasjonujący. Więc powiem krótko; w jednych krajach jest tak, a w innych inaczej. Słowo daję. W takiej Grecji to nawet trzeba było zostawić paszport w hotelu(takie greckie prawo) A są takie kraje, że mają to gdzieś(wiadomo gdzie), a nawet takie, że nawet z paszportem, szczególnie amerykańskim, potrafią miejscowe władze obciąć głowę posiadaczowi takiego paszportu. Ciekawe, czy ktoś mógłby dorzucić jakieś własne refleksje na temat meldunku, paszportu itp. t znaczy feudalnych złogów przypisania człowieka do miejsca. Np. Jak to jest w Maroku ?

  410. @sugadaddy 18:46
    =================
    .
    …. i jeszcze raz z przytupem….
    U NAS NIE MA DOWODÓW OSOBISTYCH.
    …zaś… ZA ID ROBI PRAWO JAZDY.
    ( a czesto wystarczy >>> UWAGA!! >>> np. rachunek za gaz )

  411. Hej stasieku , nareszcie wychynąłeś, ogromnie się cieszę. Również wyjście z hibernacji Halena daje nadzieję, że ten blog wróci do jakiejś równowagi, bo jak na razie to wałęsają się tu jakieś skunksy. Sam Tjot, Cynamomn, czy Kartka(w końcu normalny) nie powstrzymają tej nawały tych kaczopodobnych zwierzątków.

  412. Kiedy doszliśmy do mostu, zobaczyliśmy kilku żołnierzy, ludzi ubranych w mundury, uzbrojonych. Kiedy zobaczyli rannego, od razu zaproponowali pomoc. Zgodziliśmy się. On już zaczynał tracić przytomność, szok mijał, odczuwał trudny do wytrzymania ból. Zapytali, kto u nas dowodzi. Powiedziałem, że ja. Odprowadzili mnie do swojego sztabu, znajdował się w jakiejś szopie. Tam znajdowali się wojskowi z naszywkami, ale one nie były nasze. Tam mi wytłumaczyli, że znajdujemy się na terytorium Ukrainy. Że wzięto nas do niewoli. No a potem, znaleźliśmy się tutaj.
    http://media-w-rosji.blogspot.it/2014/08/wysano-ich-na-cwiczenia-batalionowe.html
    ================

    Ciekawa relacja………

  413. fidelio
    1 września o godz. 19:05
    No to ja ci Fidelio taką kawą na ławę. Napisałeś , że nie jadasz psów, a ja cię nazwałem tuskożęrcą, ergo(Typowy sylogizm) Fidelio uważą Tuska za psa.
    Czy dobrze zrozumialem ?Więc jeśli dobrze, to uważam , że to jest przedni dowcip nie kaszubski tylko dobry, taki skunksowski i dlatego uśmiałem się.
    Proszę o więcej

  414. @Georges53
    ” i jeszcze raz z przytupem….
    U NAS NIE MA DOWODÓW OSOBISTYCH.
    …zaś… ZA ID ROBI PRAWO JAZDY.”

    Nie ma, nie ma, nie ma 😉
    http://australia.gov.au/content/proof-of-age-card

  415. @Lewy
    „Fidelio uważa Tuska za psa.”

    Nie ja, tylko słownik kaszubsko-polski.

  416. Lewy

    Dzięki za komplement.

    Ale żebyś miał jasność.
    Nad Tuskiem się już nie pastwię bo odkąd praktycznie przestał być premierem to nie budzi we mnie chęci do krytyki.
    To już nie ma sensu.

    Co było minęło … .

    Zresztą np do jesieni (do kryzysu ukraińskiego) zwykle dobrze i z uznaniem pisałem o jego polityce zagranicznej.
    To satysfakcjonujące, że te jego 7 lat też dobrze oceniali szefowie rządów UE czego wyrazem jest prominentna w niej posada, którą mu zaoferowali.

    Pzdro

  417. Lewy
    1 września o godz. 19:11

    @Lewy , w Maroku bylem kilka razy i nie potrzebowalem
    paszportu , wystarczyl Personalausweis ( czyli niemiecki
    dowod osobisty ) .
    Z tym ze nie wiem czy dotyczylo to ulatwienie obywateli
    Niemiec , czy Unii Europejskiej , czy tez wszystkich obywateli
    calego swiata .
    Dodam jeszcze ze wizy tez nie potrzebowalem .

    A tak ogolnie : chcesz zyc bez ” kwitow ” , to zaszyj sie w dzungli
    lub Puszczy Bialowieskiej .
    Mozna tez jak Robin Hood – w Sherwood Forest .

    A swoja droga , ciekawe jak z tym jest u eskimosow ?

    Pozdrowionka.

  418. @Lewy , jeszcze jedno …
    A taki Aborygen w Australii , to ma kwit , czy go nie ma ?
    A jak go ma , to gdzie go nosi ?
    Moze w bumerangu , bo sam z regoly goly .
    A jak w bumerangu , to bylby to najczesciej wyrzucany
    dowod osobisty swiata ( i najczesciej powracajacy ,
    pod warunkiem ze bumerang sprawny ) .
    Ciekawe , calkiem ciekawe …

    Daj znac jak cos wiesz na ten temat .

    Pozdrowionka.

  419. chciałbym wiedzieć kiedy sikam
    marzy fidelio – 1 września o godz. 19:03

    Sam nie czuje, jak rymuje.

  420. @Nela
    Nie dostrzegam śladów mojej uryny na blogu, więc niech @Lewy mi ją łaskawie wskaże.

  421. W Hiszpanii poznałem czeskiego anarchistę, który mieszkał tam od kilku lat w takiej komunie, kolektywie – w squacie.

    Jego jedynym „dokumentem” była opaska na przegub ze szpitala z imieniem i nazwiskiem. Jak mi mówił dokumenty mu ukradziono tuż po przyjeździe do Hiszpanii. Potem z powodu dolegliwości kiszek wyladował w szpitalu i tam podał dane, które wpisano na opaskę.
    I na podstawie tej opaski żył sobie od lat spokojnie w Hiszpanii.
    Jak mi opowiadał do squatu czasem zachodziła policja np sprawdzać czy nie palą w piecu plastikiem (ekologia!). I policja bez problemów uznawała tę jego „opaskę tożsamości”.

    Co ciekawe kiszki mu co jakiś czas dokuczały i na podstwie tej przepaski uzyskiwał pomoc lekarską.

    Pozdrawi

  422. Georges53.
    Jakiż to defekt mózgu powoduje, ze delikwent jeśli o czymś nie wie, to to coś dla niego nie istnieje? Znałem podobnych „defekciarzy” z USA; twierdzili to samo co Ty.
    W/G Ciebie to w Australii noworodki i starcy w stanie pół-rozkładu śmigają samochodami – czyż nie? I oczywiście maja prawa jazdy. Albo rachunki za gaz.
    Mędrzec z Down Under.

  423. …‘stasieku’, który zawsze rozpatruje zachowania/decyzje polityków pod kątem ich kariery, ‘stasieku’ który ilekroć widzi podniesiony sztandar, to wie, że to ściema, że liczy się głównie kasa dla rodziny…

    @stasieku
    Postanowiłem wytłuścić powyższy fragment szerszej wypowiedzi, bo uznałem, że w sposób niemal doskonały obnaża szczegółowo pewne cechy osobowościowe i kompletnie niezrozumiały dla mnie jako obywatela punkt widzenia, właściwy dla wiernych, dozgonnych i fanatycznych zwolenników PO.

    Jestem wielce zdumiony tym szczerym wyznaniem, 3 razy to czytałem, bym mógł w to uwierzyć, ale przynajmniej teraz już wiem, że wśród najwierniejszych wyborców PO, zapewniających jej trwanie przy władzy przez ponad 7 lat są i tacy, dla których najwyższe państwowe stanowiska są znakomitą okazją nie do reformowania Polski, nie do rzeczywistego wykazywania troski o przyszłość jej obywateli, nie do budowania pomyślności RP i skracania dystansu do znacznie bogatszych krajów, nie do podnoszenia Polski z kolan PRL, ale najzwyklejsza pod słońcem i w dodatku aprobowana przez część wyborców PO najzwyklejsza pod słońcem prywata!!!

    Okazuje się, że te wszystkie zapewnienia D. Tuska o jego patriotyzmie, o jego chęci naprawiania RP, o dalekosiężnych planach rządu DT, zmierzających do zapewnienia Polsce bezpieczeństwa nie tylko energetycznego, te wielokrotnie deklarowane przez premiera polskiego rządu D. Tuska chęci równania do najlepszych, te gadki o o koniecznym zrywie inwestycyjnym (Inwestycje Polskie), te jego polityczne mrzonki o II Irlandii, do której będą wracać wszyscy ci, którzy wiarę w Polskę dawno stracili i siedzą na zmywakach w Dublinie, te wszystkie uroczyste i kolejne zapewnienia D. Tuska, które miały nas prowadzić ku kolejnym, świetlanym 10-leciom to zwykła wyborcza cukrowa wata i „ściema!” PO

    Dziekuję ci, stasieku za tę chwilę szczerości. Teraz już nie mam najmniejszych złudzeń.

    Teraz już wiem, dlaczego wszystkie afery, będące udziałem PO, to traktowanie Polski jako zasobnego koryta jedynie dla swoich, to wszechobecne sobiepaństwo, ta łapczywość i chciwość, ci kolekcjonerzy drogich zegarków, ten zapał w braniu garściami z resztek koryta ile mogły pomieścić, to rozkradanie wspólnego majątku na państwowych synekurach, obsadzonych dziesiątkami tysięcy czynowników partyjnych PO, to traktowanie Polski jak postawu sukna, uchodziło D. Tuskowi na sucho. Ktoś to wszystko aprobował, ktoś był tego w pełni świadom, ktoś to wspierał, popierał i dalej chce
    temu sprzyjać.

    W czasach słusznie minionych za największą obrazę uchodziło nazwanie kogoś konformistą i karierowiczem partyjnym. Wszyscy członkowie PZPR na czele z tow. Wiesławem uchodzili za patriotów (i internacjonalistów), szczycili się, że mogą pracować dla Polski, jaka im była dana. Za największą zniewagę traktowano posądzenie kogoś o nepotyzm, prywatę, o karierowiczostwo. Traktowano to jako największą obelgę.

    A dzisiaj stasieku w sposób otwarty głosi, że to przynosi splendory, że kariera osobista na stanowisku szefa rządu jest przez niego nie tylko w pełni akceptowana, ale że i uznawana jest za rzecz ważniejszą od wszystkich innych, bo nie liczy się Polska, ale rodzina jest najważniejsza (w domyśle premiera RP, czego nie kryje zresztą małżonka D. Tuska).

    Teraz przynajmniej nie mogę mieć najmniejszych złudzeń gdzie ulokowana jest i wśród wyborców jakiej partii ta Nowa Targowica, która prowadzi prostą drogą do upadku RP.

    Dziękuję ci, stasieku, że rozwiałeś ostatnie moje wątpliwości kim tak naprawdę jesteście i co was w gruncie rzeczy spaja. Jestem ci za to, stasieku, niewymownie wdzięczny.

  424. Poważny program publicystyczny w TVN24:
    Blond dziunia z dekoltem tak głębokim, że zakrywa go tylko żółty pasek, do tego różowe buciki na wysokim obcasie.

  425. W tym stroju prowadzi rozmowy istotne z Panem na Chobielinie na temat losów świata #gdziejażyję.

  426. cynamon29
    1 września o godz. 19:41
    Drogi przyjacielu, temat meldunków , dowodów tożsamości który zaczął zdychać pobudziłem i chyba z dobrym skutkiem .Bo, mój miły Cynamonie, jak sie na stare lata siedzi przy kominku i zaczyna drzemać , to wtedy dobrze, jak taki temat trochę wzburzy naszą starą krew. Niektórzy to nawet chcieli się pobić o to, czy w Australii wystarczy prawo jazdy, żeby się ożenić. Twoje rozważania na temat rzucanych w bumerangach dowodów osobistych przez Buszmenów(kurde przepraszam przez Aborygenów bo znowu mi jakiś Fidelio czy dzidzi kadett wytknie niewiedzę) są kolejną(skuteczną) probą ożywienia dyskursu i oczywiście krążenia naszej starczej krwi w rzyłach(zażartowałem – oczywiście w żyłach – o nie moi puryści filolodzy Fidelio i kadett – nie dam się przyłapać na ortografii, obejdziecie się smakiem)
    Więc co to ja mówiłem ? acha Aborygeni rzucający dowodami osobistymi, czy coś takiego. A skąd, do cholery, wpadło Ci do głowy, że oni mają takie zwyczaje ? Ja np. słyszałem, że oni każą starcom i staruszkom wchodzić na drzewa i potrząsają nimi i jak który spadnie to po nim, a jak się utrzyma, to jeszcze ma czas do następnego roku. Bo tego typu imprezy oni urządzają raz do roku. Tak, tak, mój Cynamonku inaczej to wygląda w kieleckiem a inaczej w lubelskiem. Każdy lud ma swe zwyczaje.
    Też pozdrawiam

  427. Fidelio

    Lepsza dziunia z głębokim dekoltem niż Anne Applebaum jak śmierć na chorągwi wzywająca do III wojny światowej.

    Gdy ją rano zobaczyłem na portalu Wyborczej to mi zważyła nastrój do połowy dnia.

    Pzdro

  428. fidelio
    1 września o godz. 20:19
    Fidelku nie podniecaj się. Nie dla psa kiełbasa. (Ale mi się udal dowcip, prawie taki jak twój, ale jeszcze mi sporo brakuje, mistrzu)

  429. Kadett

    Nie rozumiem o co Ci chodzi w komentarzu do (o) Stasieku.

    Masz do niego pretensje za brak złudzeń?

    Pzdro

  430. @KZP
    „Gdy ją rano zobaczyłem na portalu Wyborczej to mi zważyła nastrój do połowy dnia.”

    To jest chyba przedruk z jakiejś amerykańskiej gazety, ale Gazeta.pl usilnie wpychała to na swojej stronie od kilku dni. Z treści komentarzy wynika jednak, że ludzie potraktowali to jak trzeba – jako histeryczne podżeganie do wojny.

  431. @NELA
    Sam nie czuje, jak rymuje
    Myślisz, że ma problemy z prostatą? O mój Boże, w tym wieku…

  432. KzP
    Wprost przeciwnie. Mam dla stasieku uznanie i wdzięczność za zdjęcie maski.

  433. Jest pierwsza próba przeniesienia w kontekscie odejscia Tuska do Brukseli banału tematyki personalnej na konkretne problemy polityczne.

    W tym przypadku problem kryzysu ukraińskiego.

    Piotr Kuczyński w felietonie zamieszczonym w KP pt. „Polskiej gospodarce potrzebny jest silny rząd” rozważa czy do wyborów lepszy jest „premier techniczny” czy silna osobowość.

    Kuczyński pisze:

    ” …Rosjanie zostaną srogo ukarani sankcjami, ale to wytrzymają, bo nie są tak rozpieszczeni jak Zachód. A do 2018 roku Putina nikt nie ruszy.

    Za to odpowiedź Rosji jak zwykle będzie najbardziej bolesna dla naszej gospodarki i to mnie bardzo martwi. W tej sprawie (zgodnie z definicją Adama Michnika z weekendowej „Gazety Wyborczej”) jestem tchórzem. Redaktor Michnik pisze: „Słyszymy głosy, że sankcje anty-putinowskie szkodzą polskiej gospodarce. Tak, sankcje mają swoją cenę. Ale tchórzliwa kapitulacja ma cenę znacznie wyższą”. Z tego wynika, ze jestem tchórzem, ale się tego nie wstydzę. Przy czym nie o mnie mi chodzi. Chodzi mi o dzieci i wnuki – o młode pokolenie. Jeśli gospodarka mocno ucierpi (a tak się może stać), to młodzi będą straconym pokoleniem. Łatwo tym dobrze ustawionym i starszym wzywać do poświęceń…

    Zamiast oskarżeń o tchórzostwo i machania szabelką chciałbym dostać odpowiedzi na kilka prostych pytań. Jakie to mocne posunięcia, jakie „dawanie Putinowi po łapach” jest rozważane? Na jaki skutek tych działań czekamy i kiedy to ma nastąpić? Ile nas (Polskę i jej obywateli) to będzie kosztowało? Co zrobimy, jeśli te mocne posunięcia niewiele dadzą? Co się stanie, jeśli „danie po łapach” rzeczywiście skończy się wojną?

    Dopóki nie dostanę tych odpowiedzi, to będę tchórzem – a może raczej nie będę odważny na koszt młodego pokolenia.

    Z takim bagażem będzie się musiał zmierzyć nowy polski premier i być może odnowiony rząd. Czy stojący przed takim wyzwaniami rząd powinien być kierowany przez premiera technicznego? Śmiem w to bardzo wątpić.”

    Całość pod linkiem
    http://www.krytykapolityczna.pl/felietony/20140901/polskiej-gospodarce-potrzebny-jest-silny-rzad

    Pzdro

  434. @anumlik
    „Myślisz, że ma problemy z prostatą? O mój Boże, w tym wieku…”

    Przyznam, że jak czytam na tefałenowskim pasku, że „Tusk Prezydentem Europy”, to nie mogę powstrzymać strumienia… śmiechu.

  435. Kadett

    Jakiej maski?

    Stasieku był i jest realistą. Nigdy tego nie ukrywał, że nie ma złudzeń co do natury polityków.

    Pzdro

  436. anumlik
    1 września o godz. 20:36

    ” @NELA
    Sam nie czuje, jak rymuje
    Myślisz, że ma problemy z prostatą? O mój Boże, w tym wieku…”

    @anumlik , a skad Ty na pewno wiesz ile on ma lat ?
    Moze to staruszek ( sic ! ) ktory zgrywa mlodziana ,
    a moze mlodzian ktory zgrywa staruszka ( sic ! ) .
    Do metryki mu nie zagladales przeca .
    Ano wlasnie , a co z metryka ? Czy oni w tej Australii to
    maja metryki urodzenia ?
    No bo jak rachunek za gaz ” robi ” za dowod tozsamosci ,
    to po cholere im metryki .
    Moze wystarczy rachunek za wode ?
    Pijesz , wiec jestes – ot i cala metryka .
    Logiczne toto jest .

    Pozdrowionka.

  437. @stasieku ,
    pragne Cie powiadomic ze dzis 1 wrzesnia 2014 roku o
    godzinie 20:08 zostales rozszyfrowany , obsobaczony i
    pozbawiony calkowicie wiarygodnosci i pokladanego w Twej
    osobie zaufania .
    Dokonal tego nie kto inny , jak stol z powylamywanymi nogami ,
    wylamujac sobie przy tej sposobnosci zeby jadowe klasy
    lux – torpeda , poczem udal sie do trzech rozwydrzonych
    cytrzystek napic sie cydru z cyderniczki , gdzie spotkal Roberta
    ktory na jego widok poderwal sie z ziemi i otarl z rosy rewolwer ,
    a szosa w tym dniu byla sucha i …

    No wlasnie …
    To juz cala wiadomosc .

    Pozdrowionka.

  438. „Nie dostrzegam śladów mojej uryny na blogu”
    Starosci ! Ty nad poziomy(tejże) wylatuj.
    Oczekuje wymiany mysli na temat prostaty

  439. @olborski
    „Oczekuje wymiany mysli na temat prostaty”

    To chyba wymaga wymiany rurek, a nie myśli.

  440. @cynamon29
    a skad Ty na pewno wiesz ile on ma lat?
    Nie wiem, ale strumienie… śmiechu ma obfite, jak sam przed chwilą zeznał. A co do australijskiej metryki. Gdy przychodzi do udokumentowania swoich umiejętności w przypadku ubiegania się o pracę, to – jak wszędzie – prześwietlą cię na wylot. Do trzeciego pokolenia wstecz, gdy praca związana jest z jakimiś ichnimi tajemnicami. Mam córkę – Australijkę, zięcia – Australijczyka i wnuka – też, cholera, Australijczyka. Aha. I mój szkolny jeszcze, serdeczny przyjaciel, też mieszka od lat w Australii. I zięć i wnuk zarejestrowane mieli urodzenie i papierek poświadczający tę rejestrację otrzymali. To chyba metryka, nie? Nie wnikałem w to bliżej, ale zaskaypuję do córki i pewnie się dowiem. Tylko po cholerę to aż tak dużo miejsca zajmuje na tym blogu? Musi co, abyśmy zapomnieli o Tusku, Putinie i Kopaczowej.

  441. KzP,
    jeżeli nie rozumiesz w czym rzecz, to mogę jeszcze zrozumieć. Jeżeli natomiast tylko udajesz, że nie rozumiesz, to bardzo źle. Poza tym nie wrzucaj na modłę postpolityczną, której hołdujesz jako bliskiej Twojej naturze, wszystkich polityków do 1 wora. Taki D. Tusk w USA doczekałby się dawno impeachmentu. W Polsce są siły, które dbają, by Tuskowie sprawowali władzę, bo wtedy nic im nie zagraża z ich strony. Hulaj dusza, piekła nie ma!

    Rzecz nie w tym, że stasieku jest realistą, pozbawionym złudzeń. Przeżył swoje i z wielu pieców chleb jadł. Rzecz w tym, że jest pozbawionym zasad cynikiem i sprawy Polski są dla niego poza horyzontem jego postrzegania, dlatego m. in. obstawiał cynicznego i pozbawionego skrupułów politycznego szalbiercę oraz sprawnego „żonglera i prestydigitatora” w roli premiera, że ta cała jego polityka to były jedynie takie udawane sztuczki cyrkowe.

    To nie wszystko. Nie dość, ze był tego świadom, to – co o wiele najważniejsze – rozgrzeszał Tuska ze wszystkich zaniechań, pustych obietnic, afer, przekrętów, ale przede wszystkim podziwiał w nim typowego, rasowego konformistę i karierowicza. Gdzie tu jest Polska? Ja wiem, że ona dla Ciebie nie ma większego znaczenia… Jesteś, jak sam się określasz, „z pogranicza” (nie wiadomo czego), o co nie mam do Ciebie pretensji. Jesteśmy różni i ta różność przenosi się na nasze wybory i ich skutki.

  442. anumlik
    1 września o godz. 21:25

    @anumlik , ale mnie uspokoiles ta wiadomoscia o metrykach
    w Australii . Aj , waj !
    No to do czego im w takim razie sluzy rachunek za wode ?
    Ot i nastepny szkopul !

    Pozdrowionka.

  443. Kadett

    Podzielam zdanie Stasieku, że z dwojga złego lepiej mieć doczynienia z oportunistą, kunktatorem, konformistą czy karierowiczem niż z fanatykiem owladniętym jakimiś absurdalnymi ideami.

    Chocby z tego powodu, że nad fanatykami kontrola jest siłą rzeczy ograniczona. Kontrola czy podstawowe narzędzie ograniczania niebezpiecznej władzy.

    ————————————

    Jakie znaczenie ma Polska dla mnie to jest moja sprawa.
    Faktycznie, na moim pograniczu nie zwyczaju oczekiwać od innych by podzielali tego typu odczucia.
    Nikt tu nikogo Polską i polskością nie wali jak kastetem po szczęce.
    To zaleta pogranicza.

    Pzdro

  444. KzP,
    to, co napisałeś ostatnio nie jest dla mnie żadnym objawieniem. Takiego KzP znam i nic mnie w tym nie zaskakuje. A już najmniej rzekoma absurdalność troski o losy Polski. To najmniej!

  445. Kadett

    Istotnie się nie troszczę o Polskę. Raczej się troszczę o ludzi ten kraj zamieszkujących.

    I to też już coraz bardziej chyba z przyzwyczajenia.

    Pzdro

  446. fidelio
    1 września o godz. 19:56
    @Nela
    Nie dostrzegam śladów mojej uryny na blogu, więc niech @Lewy mi ją łaskawie wskaże.
    ???????????????????????
    Nie rozumiem, czemu akurat do mnie się ze swoim kłopotem zwracasz?
    Pisz bezpośrednio do Lewego. Mnie twoje kłopoty ze wzrokiem i węchem nie interesują i nie potrafię ci pomóc. A ponadto nie chce mi się.

  447. Diaspora jest xzujna! (Albo – nie)

    Kartka z podróży
    1 września o godz. 21:42 pisze:

    Jakie znaczenie ma Polska dla mnie to jest moja sprawa.

    Faktycznie, na moim pograniczu nie zwyczaju oczekiwać od innych by podzielali tego typu odczucia …

    Nikt tu nikogo Polską i polskością nie wali jak kastetem po szczęce … (?)

    http://pieniadze.gazeta.pl/pieniadz/56,136157,16552613,Kazde_panstwo_ma_swojego_Kulczyka__Oto_lista_10_najbogatszych.html#BoxSlotIMT

  448. @kochany stasieku, okazuje się, że jesteś świnią, kanalią, która zawsze miała Polskę tam gdzie kończą się plecy czyli( a niech tam nie będę wulgarny), ale nie będę plótł 3 po 3 tylko zacytuję dzidzie kadetta. Oto on:
    „Rzecz w tym, że jest pozbawionym zasad cynikiem i sprawy Polski są dla niego poza horyzontem jego postrzegania, dlatego m. in. obstawiał cynicznego i pozbawionego skrupułów politycznego szalbiercę oraz sprawnego “żonglera i prestydigitatora” w roli premiera, że ta cała jego polityka to były jedynie takie udawane sztuczki cyrkowe. ”

    No i co Ty na to, stasieku, nie wstyd Ci. Jak ja bym takie grzmoty otrzymal, to z domu nie wychodziłbym,za przeproszeniem, ze wstydu.

  449. NELA
    1 września o godz. 22:03
    Nelu, proszę , nie zwalaj na mnie obowiązku pokazywania śladow uryny Fidelia ?W końcu to on Ciebie prosił o wskazanie tych śladów. Więc nie wykręcaj się.

  450. @Nelu
    „Nie rozumiem, czemu akurat do mnie się ze swoim kłopotem zwracasz?”

    A czy ktoś Cię prosił o zajmowanie się moimi wpisami? Ale jak się już nimi zajmujesz to się nie dziw, że zabiorę głos w tej sprawie.

  451. Wczoraj skończyłem kryminał „Niespokojny człowiek” Henninga Mankella. To ostatnia część opowieści o inspektorze Kurcie Wallanderze. To znaczy ostatni etap życia inspektora.

    Zbierałem się kilka lat do jego lektury, bo podejrzewałem, że autor usmierci Wallandera. No i nie chciałem tego doświadczać, bo inspektora polubiłem. Odkładałem więc książkę na później.

    No ale nie było tak źle. Wallander zamiast zginąć zachorował na Alzheimera. Bardzo ciekawe opisy pierwszych symptomów zaniku pamięci bieżacej. I optymistyczne zakończenie, że zostało mu kilka lat życia w błogiej niepamięci. Nawet chyba się Wallander z tego ucieszył w głębi duszy.

    Poza tym eks żona Wallandera na starość zdecydowała się na odwykówkę w czym jej zresztą inspektor, doswiadczony też pijaństwem, gorąco kibicował.

    Wallander nie musiał iść na odwykówkę. Po prostu na starość gorzała przestała mu być do życia potrzebna.

    Natomiast kochanka Wallandera, Estonka do której pałał jedynym w życiu gorącym uczucie zapadła na raka i popełniła samobójstwo. Efektowne, bo oszołomiana narkotykiem i alkoholem rozbiła się samochodem o mur przydrożny.
    Czuła scena gdy odwiedza inspektora po raz ostatni i wstrzykuje sobie w udo przeciwbólowy narkotyk. A on patrząc na to wspomina ich intymne chwile.

    Jednym słowem jesień życia – czuła po męsku jak to u Henninga Mankella.

    Pozdrawiam

  452. Lewy
    1 września o godz. 22:10
    Ja wiedziałam… ja wiedziałam… że się będziesz wykręcał!
    No i dlatego też się wykręciłam od pośredniczenia pomiędzy wydalaczem a tobą. Niech sam sobie wącha i tropi własne ślady.
    Albo zrezygnuje z tropienia i wydala gdzie mu wypadnie, albo wyleci.
    Ja mu nie wróg, ale i nie przyjaciel.

  453. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Kartka z podróży
    1 września o godz. 21:42 pisze:

    – Jakie znaczenie ma Polska dla mnie to jest moja sprawa.

    Faktycznie, na moim pograniczu nie zwyczaju oczekiwać od innych by podzielali tego typu odczucia …

    Nikt tu nikogo Polską i polskością nie wali jak kastetem po szczęce … (?) –

    No moze nie kastetem po szczece – jezeli nie kastetem po szczece to bedzie zab za zab bez bolu – prawda?

    http://pieniadze.gazeta.pl/pieniadz/56,136157,16552613,Kazde_panstwo_ma_swojego_Kulczyka__Oto_lista_10_najbogatszych.html#BoxSlotIMT

  454. fidelio
    1 września o godz. 22:17
    Fidelo, napisałeś poważnie w tej sprawie. Brzmi to bardzo poważnie. Czy chodzi ci o urynę, jak nadmieniłeś, bo ja pisałem prostacko o obsikaniu, czy chodzi ci o to samo ?
    Ps
    Wszelkie wyjaśnienia w sprawie uryny czy obsikania spróbuję wyjaśnić rano, bo właśnie udaję się do łóżka w celu spania. Dobra noc>

  455. KzP
    Po co tyle słów? Za dużo o sobie wiemy. Mnie się wydaje, że nie o wszystkich ludzi Polskę zamieszkujących troszczysz się jednakowo. Sam to otwarcie przyznałeś zresztą, że pas wschodni oddałbyś byle komu z całym inwentarzem, podobnie jak ja oddałbym Europie wszystkich „Europejczyków” nie czujących dostatecznie silnych więzów z krajem zamieszkania, jego historią, tradycjami, kulturą, językiem, itp. Droga wolna! Tam już na was czekają zmywaki.

    Polska dla Ciebie kończy się na Twoim „pograniczu”, to jest tam, gdzie wyczuwasz powinowactwo i wspólnotę ideowych dążeń, by rozpuściła się ona, dla Ciebie niewiele znacząca, we Wspólnej Europie, która jak była, tak pozostanie zaledwie utopią, iluzją, fantasmagorią, podtrzymywaną i pielęgnowaną w głowach pięknoduchów i wykorzystywaną przez najsilniejszych przeciwko najsłabszym (dzisiaj Ukrainie, jutro…)

    Polska nigdy nie będzie wasza, ani taka, o jakiej się marzy A. Michnikowi, KzP, konwertycie C. Michalskiemu, Kryt. Pol., prof. Hartmanowi, K. Szczuce i innym rozsadnikom. Prędzej w ogóle szczeźnie, jak miało to miejsce w historii, rozszarpana przez jej zewnętrznych wrogów i zawsze gotowej do działania w tej sprawie Nowej Targowicy. Na szczęście nic jeszcze w tej kwestii nie jest przesadzone, a Polaków zatroskanych o jej losy jest w niej coraz więcej i więcej niż prof. Hartmanów, na których głosuje ta sama, ale ciągle malejąca garstka odszczepieńców. Bywam szczery ze szczerymi.

  456. @Lewo
    „czy chodzi ci o to samo”

    Tak Sherlocku, to Ty wprowadziłeś tutaj ten wątek. Ja tylko zażądałem dowodów.

  457. Kadett

    Nie mam nic przeciwko temu, żebyś mnie oddał z całym moim pograniczem tej „zaledwie utopii” „Wspólnej Europie”.
    Masz carte blanche. Oddawaj mnie Polsko!

    Pozdrawiam

  458. Ide poczytac i lulu .
    Szczyny mnie nie interesuja .
    Poza tym wydzielaja przykry smrod amoniaku ,
    a to mi sie nieuchronnie kojarzy z gwintowanym .

    Pozdrowionka.

  459. zeby wypic kieliszeczek, kazda okazja jest dobra, a co nam wyniknie z Tuska w Europie, podsumowuje trafnie Lukasz Warzecha: ” nie zostałby przewodniczącym Rady Europejskiej, gdyby jego promotorzy – zwłaszcza Angela Merkel – oczekiwali od niego samodzielności i realizacji własnych pomysłów.”

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Lukasz-Warzecha-dla-WPPL-Co-ma-wspolnego-Tusk-i-Telimena,wid,16851428,wiadomosc.html?ticaid=1135ee

  460. KzP
    W przeciwieństwie do Ciebie, nie rozporządzam swymi rodakami, mimo że widzę zasadnicze i pogłębiające się różnice między nimi. Ta wola oddania „Europejczyków” była zaledwie zabiegiem retorycznym, zamierzonym, by uświadomić Ci jej miałkość.
    A. Murray w 1/4 US Open i od razu humor mi wraca.
    Pozdrawiam i dobranoc!

  461. Kadettcie ;
    Kilka polskich stacji telewizyjnych na na tzw ” paskach ” informowało w ciągu dnia * Mija 75 rocznica wybuchu II Wojny Światowej ( Lub II WS ) *
    Wpływy niemieckie dosiegły Warszawskie stacje telewizyjne o czym zaniepokojony donosze ( to odp. na twoj post z godziny 10:00.)

  462. fidelio
    1 września o godz. 20:19
    Poważny program publicystyczny w TVN24:
    Blond dziunia z dekoltem tak głębokim, że zakrywa go tylko żółty pasek, do tego różowe buciki na wysokim obcasie.

    Oj ten gender!!!
    Albo się rzuci na uszy, albo na oczy. A mogłoby na mózg.
    Przez te różowe szpilki nie daje się zrozumieć, pytań ani odpowiedzi.
    Dziennikarki powinny założyć burki, żeby nie prowokować niewinnych mężczyzn dekoltem i butami.
    Biedny ten telewizor!
    Dobranoc!

  463. @Nela
    „Oj ten gender!!!”

    Dzwonią, tylko nie w tym kościele.

  464. ef 23.03
    Bezdenna głupota Warząchwi ( „dziennikarza” Faktu – pisma obrazkowego dla półanalfabetów) powinna każdego średnio inteligentnego człowieka odrzucać na kilometr, zarówno od jego osoby, jak i od wszelkich wiadomości z jego szmatławca.
    Chyba Pan zabłądził panie @ef na ten blog. Radzę powrócić na najbliższy śmietnik

  465. fidelio,
    nie dołączaj do „mądrzejszych inaczej” – proof of age to może być wszystko z datą urodzenia. Na przykład karta zniżkowa na bilety, jaką mają uczniowie i studenci.

  466. Cynamon29 (19:41),
    Moze w bumerangu , bo sam z regoly goly .
    No toś się popisał.

  467. @@Kartka z podróży, kadett
    Po długiej przerwie otworzyłem TVN24, wysłuchałem p. Pochanke, kiedy zwierzała się swoim gościom z własnych poglądów, jak zwykle mówiła ta pani dłużej niż zaproszeni.
    Potem słuchałem rozmowy p. Olejnik, która zapytała p. Sikorskiego „czy Ławrow kłamie?” – takie pytania zadają w TVN24 gwiazdy telewizyjne.

    U Lisa (reżimowa TVP2, 21:55) był Donald Tusk i starał się być szczery. To była fajna rozmowa, choć wiele nowego dla mnie nie przyniosła.

    Po „Lis na żywo” otworzyłem laptop i ze zdumienie przeczytałem Waszą reakcję na mój komentarz.

    @kadett
    ‘kadett’cie’, reagujesz jak ktoś zraniony i żądny krwi. Daj spokój z takimi egzegezami czyichś komentarzy, dopisywaniem życiorysów i charakterystyk. Nie zajmuj się ‘stasieku’, przewijaj. Czekam na Twoje opisy wydarzeń na US Open.

    Twoje, ‘kadett’cie’, sympatie polityczne są dla mnie niezrozumiałe, co nie oznacza, że mam Cię za idiotę, tak, jak nie mam za idiotów ludzi wierzących w Boga.
    Od lat, z kilkoma współtowarzyszami na blogu, próbujecie wmówić czytelnikom, że Kaczyński jest cacy, a Tusk BE. Teraz, kiedy głos zabrali szefowie rządów i powiedzieli, że Polska jest cacy pod rządami Tuska, dla Ciebie w dalszym ciągu Tusk jest trefny. Złą lufę wybrałeś ‘kadett’cie’, a ‘stasieku’ wybrał lepszą.

    @Kartka z podróży
    Miło mi, że mnie lubisz ‘Kartko’. Z Twoich wyjaśnień widać, że mnie czytałeś wcześniej i drażnią Cie, tak jak mnie „wzmożenia”, coś Ci śmierdzi za nimi, coś podejrzewasz. Gdzie tu cynizm?
    Miłość do Polski ma jeden obiektywny benchmark. (trochę tautologia, ale wybaczysz).
    Dobry patriota to ten, który w miarę swoich możliwości podzielił się ze wspólnotą obywateli, a więc płacił podatki, nie chlał i nie palił, aby nie obciążać społecznej służby zdrowia, nie kłamał na blogach.
    I jeśli może – miał dzieci, którym w pierwszej kolejności dał dużo miłości i dobry przykład.

    Wzmogło mnie, więc poczułem niesmak, beknąłem po łyku piwa, – o! lepiej – i zabieram się do odpisania ‘Lewemu’.
    Dobranoc

  468. sugadaddy,
    jak ja lubię takich co to wiedzą lepiej!
    Noworodek śmiga autem na foteliku dla noworodków z mamą, a „starcy w stanie pół-rozkładu ” jak to ładnie ująłeś mają prawo jazdy z czasów kiedy byli młodsi.
    Nie rób za idiotę, bo przecież idiotą nie jesteś. Georges53 i ja mieszkamy w Australii od lat, to uważasz, że nie wiemy co piszemy?
    Podałeś śliczny link do Gugla i co my tam widzimy? Jedynie Howard na ID kartę, bo mu ją dla jaj zrobili, kiedy usiłował nas wrobić w ten interes – wszystko inne to albo strony z paszportu ( używamy jak jedziemy za granicę), prawo jazdy , oraz różnego rodzaju legitymacje.
    To wydaje się być narodowa cechą Polaków – niemożność do powiedzenia przepraszam i brnięcie coraz dalej w opary absurdu obrażając przy okazji rozmówców, by w końcu się nadąć i obrazić.

  469. @Lewy, wiem, że smacznie śpisz, nigdy nie zapomnę, jak męczyłem Cię późną nocą dywagacjami ekonomicznymi.

    Mam banalny problem z czynnym udziałem w dyskusjach blogowych.
    Polega on na tym, że po przeczytaniu Polityki, Wyborczej i Rzepy, jest mi trudno, a nawet niezręcznie, napisać coś oryginalnego.
    Są na blogu autorzy, których lubię czytać, wyłapuję w ich tekstach coś dla siebie nowego, od niektórych się uczę.
    Ale przyznasz, że ten wysoki procent jadu/żółci, który czasami dominuje w wymianie opinii, jest żenujący.

    Ściskam

    Przyznam jeszcze raz, że nie rozumiem, nie znajduję żadnego uzasadnienia dla Twojej aktywności w temacie ‘fidelio’.

  470. @cynamon29
    Odnotowuję z radością Twoją aktywność blogową. Jestem przekonany, że nie przynosisz nam wstydu u sąsiadów.

    Walka ze stereotypami za granicą była zawsze dla mnie wyzwaniem patriotycznym. Kiedyś przesadziłem i sekretarka mojego CEO powiedziała „nie bądź taki prymus, bo mi się robi niedobrze”.
    Na łożu śmierci sobie to przypomnę…

    Ściskam Cię najserdeczniej, śpij smacznie, a tak w ogóle, to kibicuj Lewandowskiemu w nowym otwarciu.
    Jego sukces ma u niektórych Niemców większe znaczenie niż awans międzynarodowy Tuska.

  471. Stasieku

    Zgoda – tylko jedna uwaga.

    W sensie pozytywistycznym chlanie i palenie wiążą się z wiekszym opodatkowaniem czy hojniejszym dzieleniem się na rzecz wspólnoty narodowej.

    Tak więc chlejących i palących – oczywiście legalne czyli opodatkowane produkty – bym nie wykluczał tak zdecydowanie z grona patriotów.

    Tym bardziej, że wspomnieć należy również o narodowo romantycznym wymiarze chlania wyrażającym się choćby współcześnie w głeboko patriotycznym haśle „Chlej polski cydr przeciw Putinowi!”

    To przecież współczesna wersja dawnych deklaracji patriotycznych:

    „Weneryczny i pijański, To jest Czwarty Pułk Ułański
    Lance do boju, szable w dłoń
    Bolszewika goń, goń goń …
    Przy kieliszku koic troski zwykł ułanów Pułk Grochowski
    Lance do boju, szable w dłoń,
    Bolszewika goń, goń, goń …
    Nigdy trzezwi, zawsze wlani, to Kaniowscy sa ułani
    Lance do boju, szable w dłoń,
    Bolszewika goń, goń, goń …
    Pija z beczki – nie pijani, to bydgoscy sa ułani
    Lance do boju, szable w dłoń,
    Bolszewika goń, goń, goń …”

    Itp, itd, itp ….

    Zresztą jak napisałem wyżej wielu ludzi będących wzorcami osobowymi patriotyzmu chlało i paliło do oporu.
    Nie mówiąc już o tym, że wielu pełnych heroizmu czynów patriotycznych dokonywano na kompletnej bani.
    Co jest zresztą jedynym sensownym wytłumaczeniem tych czynów.

    Pzdro

  472. @Ewa – Joanna
    „nie dołączaj do “mądrzejszych inaczej” – proof of age to może być wszystko z datą urodzenia. Na przykład karta zniżkowa na bilety, jaką mają uczniowie i studenci.”

    Opis wskazuje, że po prostu jest to odpowiednik naszego dowodu tożsamości – „for general identification”. Oczywiście nie jest obligatoryjny, ale jeśli ktoś nie ma innych dokumentów – to może służyć jako dowód tożsamości.

  473. @Ewa-Joanna
    Podsumowując zasadnicza różnica w systemie anglosaskim i kontynentalnym polega na tym, że w systemie kontynentalnym to państwo wymusza na obywatelu posiadanie takiego dokumentu żeby go kontrolować. Natomiast w systemie anglosaskim jest to pozostawione woli obywatela – chcesz to sobie zrób driving license, ID card, a jak nie chcesz to twój problem.

  474. Oj, niedobrze panie bobrze. Premiera Tuska jak wiemy poparł zaskakując wszystkich David Cameron, noszący swe koszerne imię nie bez kozery przecież, albowiem – jak donoszą media – już jego pra-pradziadek Emile Levita był żydowskim finansistą, cokolwiek to znaczy, pra-prababka natomiast, pochodziła z zamożnej żydowskiej rodziny Ree, pisanej z francuska.

    http://www.veteranstoday.com/wp-content/uploads/2014/08/jewish-prime-minister-david-cameron1.jpg

    Zatem p. Cameron niechybnie musiał poprzeć koncept żydowski, aby wykopać premiera Tuska z polskiego rządu, rozbić scenę polityczną i umieścić go w charakterze stróża żyrandola w Brukseli. To źle wróży Polsce oraz wskazuje, że niecne plany żydostwa wobec Polski, Europy oraz całego Zachodu nabrały większego tempa.

    Jeśli ktokolwiek mniema, że p. Tusk będzie miał choćby odrobinę swobody w Brukseli i wierzy, że pozwolą mu na jakiekolwiek indywidualne kiwki sprzeczne z ich interesami, to widać nie przeczytał Protokołów tzw. Mędrców Syjonu, księgi tak istotnej, jak Bhagavatgita, we wstępie do której stoi napisane, iż jeśli ktoś ją pojmie, to nie musi już czytać żadnej z ksiąg objawionych, gdyż wszystko stanie się jasne. W Protokołach owych, lekturze zresztą objętościowo niewielkiej, nawet z bardzo dobrym wstępem Texe’a Marrsa niewiele mniejszej od Bhagavatgity, mamy napomknięte metody, jakimi będzie dyscyplinowany nierozsądny goj pozostający na usługach żydostwa. Są to tortury wyrafinowane i niezmiernie bolesne, lecz nie dla ciała, a dla ducha, dla psychiki. Np. taki goj nie otrzyma braw po swoim wystąpieniu przed gronem ludzi, do których naiwnie mniema, że został zaliczony. Niby to tylko brawa, ale cios w psychikę potężny. Przedsmak, jakby ćwiczenia wojskowe, mieliśmy już w dniu ogłoszenia decyzji, że p. Tuska wybrali, mimo że o to nie prosił. Najpierw dziennikarz włoski zakpił z nieznajomości przez p. Premiera języka angielskiego. Potem dziennikarka hiszpańska powiedziała, że ona zada pytanie w języku francuskim, którego Premier tym bardziej nie zna. Następnie włoska Lolita, baranowa Ashtonowa bis, przyszła podwładna p. Tuska wygłosiła krótką mowę rozpoczynając ją w języku angielskim, a kończąc teoretycznie bez żadnej przyczyny w języku francuskim. Premier wyglądał na dość skonfundowanego. I o to pewnie chodzi.

    Tym sposobem Polska zamiast czerpać korzyści z przewodnictwa p. Tuska, może nie zyskać zupełnie nic, a nawet wiele stracić i stać się z jego przyczyny pośmiewiskiem, gdyż każda porażka wizerunkowa Tuska ze stukrotnym wzmocnieniem uderzy w Polskę. Nie chciałbym być źle zrozumiany, ja mu mimo wszystko naprawdę dobrze życzę, a nawet moja próżna cząstka odczuwa nacjonalistyczną dumę z tego wyboru (ktokolwiek go dokonał), ale rzucił się chłop na głęboką wodę pełną rekinów ludojadów nie potrafiąc pływać. Jeśli zechce działać w rzeczywistym dobrze pojętym interesie UE, czyli chcąc nie chcąc przeciw uwłaszczonemu także na UE żydostwu, to moim zdaniem będzie dyscyplinowany poprzez upokarzanie na arenie międzynarodowej, będą uderzać w jego słabe punkty i szybko sprowadzą go na ziemię – to stara żydowska metoda, realizowana od lat wobec Polski, a zapowiedziana expressis verbis przez Israela Singera. Chyba, że stanie się powolną żydostwu marionetką jak p. Buzek, wtedy może cieszyć się tłustymi apanażami z synekury oraz łudzić prestiżem, ale ambicje, jeśli je naprawdę ma, będzie musiał schować do kieszeni.

  475. wycinek z prasy:

    „Mr. Tusk doesn’t speak a word of English or French, and Poland is not a part of the eurozone. His selection was bizarre at best, however he is very anti-Russian, which qualified him for the job.”

  476. fidelio,
    Tu masz mniej więcej co ci potrzeba do tego, aby na przykład dostać prawo jazdy, albo założyć konto w banku. Głównym dokumentem jest jednak prawo jazdy, ale ponieważ nie jest obligatoryjne można użyć innych dokumentów, na przykład, jak to napisał George53 – opłaconego rachunku za prąd.
    Howard usiłował wykorzystać pewną histerię po September 11 i wprowadzić karty ID, ale go wyśmiali wszyscy zgodnie a wyborcy pierwsi. Projekt upadł, choć pewnie gdzieś tam jeszcze w trzewiach biurokracji dycha.
    Zresztą w dobie komputeryzacji nie ma silnych, jesteś wszędzie i właściwie w twoim interesie leży, żeby ten adres był aktualny. A ponieważ wybory w Australii są obowiązkowe, sam musisz zadbać żeby być na liście wyborców, bo inaczej możesz mieć kłopoty.
    A tak w ogóle to o niebo lepiej i swobodniej! Mimo tych komputerów i kamer 🙂

  477. Janusz,
    czy już mam obstalować perukę i myckę?
    Bo to w obsesję można popaść, jak się ciebie czyta.

  478. holenderscy intelektualisci przepraszaja Putina za klamstwa swego rzadu odnosnie zestzelonego MH17:

    http://www.strategic-culture.org/news/2014/08/31/dutch-intellectuals-apologize-to-putin-for-lies-on-mh17-syria-ukraine.html

  479. naszych – polskich (rzadowych, medialnych) przeprosin zapewne nie bedzie,…nowy szef EU dla ktorego „polskosc to nienormalnosc” moze co najwyzej wyslac polskie mieso armatnie na pomoc banderowcom

  480. max (1:36)

    “Mr. Tusk doesn’t speak a word of English or French, and Poland is not a part of the eurozone. His selection was bizarre at best, however he is very anti-Russian, which qualified him for the job.”

    Noo, cos w tym jest. Juz widze oczami wyobrazni: „Przewodniczacy EU Donald Tusk wypowiada wojne Rosji Putina.”

    POlityka obrony Ukrainy za wszelka cene moze spowodowac te transformacje Tuska. Inaczej, fakty o Tusku przemawiaja za czym innym. Czys ty, Max(iu) daragoj, przepomnial, ze Tusk to jest ten premier RP III, ktory sie sprzeniewierzyl kaczystom? I 7 kwietnia 2010 roku POjednal sie, POkatynsko, z owczesnym premierem Rosji, Putinem? To POjednanie, owszem, zostalo skasowane przez kaczystowski nalot na Smolensk 3 dni pozniej. Ujemnie dla nas skasowane: Rosja, zero strat, Polsza, 96.

    Czy to jednak oznacza, ze Tusk to rusofob, tak jakbys chcial? Ty tez moze jest tak jak chce Merkel, i inne Camerony, ze Tusk to przywodca kraju UE, ktory zrobil NAMACALNEGO misia z Rosja?

    Dla UE, i dzisiejszego swiata POmajdanowego, nie ma wazniejszej sprawy niz wybrniecie z matni wchodnio-ukrainskiej. Tej spowodowanej przez PNAC wymyslu panienki Vickey Nuland & Co.

  481. Wymiana mysli na temat prostaty nie okazala sie fascynujaca moze z powodu mojego d.B. mizernego (zadnego) w przeciwienstwie do skunksow , doswiadczenia . Mam ja mianowicie jednego takiego „semi friendly”( bo nie wiadomo co on o tym mysli) .Wystarczy usiasc na moim b.y. z Zywcem np wczesnym wieczorem ( zeby nie popaść w obsesję ), juz pr.ciemno , cieplo , cicho i posiedziec jakie 10 min nieruchomo . Zaczyna cos szelescic w starych lisciach pod jalowcami . Rzucam malym kamykiem w tym kierunku , wyskakuje ,przemyka kilka metrow i gapi sie . W ciemnosiach , ale takich miejskich , widze tylko bialy ogon . Rzucam znow , zeby nie przyszlo mu do lba wracac . Rezygnuje i chowa sie za szope. Kiedys przespacerowal w odl. moze metra bo w ciemnosciach zobaczylen ten jego ogon za pozno zeby sie ruszyc a raz siedzial pod drzwiami jakby czekal ,zeby mu otworzyc.

  482. @fidelio
    ================
    .
    Pytanie bylo „czy są dowody osobiste w Australii?”.
    Odpowiedź jest „nie”.
    Niezaleznie od tego co @StasznyDziadunio mysli że przeczytal w guglu.
    (… zakładam tutaj, że zna Pan różnicę między dowodem osobistym a legitymacją szkolną…(?)…)
    .
    Niech Pan nie staje w jednym szeregu ze Zlasowanym Mózgiem na dobrej drodze na stertę kompostową.
    Szkoda by bylo….
    …………..
    …………….
    fidelio 18:21
    =================
    .
    hi, hi, hi…
    .
    P.S. Znam ten ból, sam bylem matką…

  483. @Georges53
    „Pytanie bylo “czy są dowody osobiste w Australii?”.
    Odpowiedź jest “nie”.”

    Chyba się nie rozumiemy. Dowód tożsamości/osobisty to po prostu kawałek plastiku ze zdjęciem, który pozwala ustalić tożsamość danej osoby. Jeśli więc pod tym adresem: http://australia.gov.au/content/proof-of-age-card
    informują, że:
    It can be used for accessing licensed premises and for general identification.
    To możemy uznać, że spełnia funkcję dowodu tożsamości, ponieważ pozwala na ustalenie tożsamości jego posiadacza.

  484. @fidelio 4:44
    ================
    .
    >>> Chyba sie nie rozumiemy. >>>
    .
    Prawie na pewno sie nie rozumiemy.
    Legitymacja szkolna…
    ( jeszcze pamietam; „50 lat minęęęęęęło, jak jeden dzieeeeeeeeeń…” )
    … tez jest że zdjęciem. Ale to nie byl dowod osobisty.
    Dowód osobisty też miałem.
    ( jeszcze pamietam; „40 lat minęęęęęęło, jak jeden dzieeeeeeeeeń…” )
    To nie to samo.
    Mialem karte plywacka. Tez że zdjecim.
    ( ciagle jeszcze ją mam; „40 lat minęęęęęęło, jak jeden dzieeeeeeeeeń…” )
    To też nie to samo.
    (… a ja myślałem, że zna Pan różnicę między dowodem osobistym a legitymacją szkolną…(?)…
    DISAPPOINTED!!!)
    …………
    …………..
    Pytanie bylo, przypominam jeszcze raz:
    „czy są dowody osobiste w Australii?”….
    ( Cyt. @StrasznyDziadunio godz. 16:21 >>> … niech sobie wpisza w google „Australia ID card”, a przekona sie o „madrosciach” tu wyglaszanych przez Polkę z Australii. Cyt.”u nas nie ma dowodow”… >>> )
    … a nie, co mozemy uznac że spelnia funkcje dowodu tozsamosci.
    Taka funkcje w Australii moze tez spełnić rachunek za gaz.
    ……..
    Dowodów osobistych, pod taka czy inna nazwa, w Australii NIE MA.
    HOWGH!
    .
    P.S. …to zaczyna być męczące…

  485. fidelio,
    chyba kręcisz. Dowód osobisty to Identity Card, a nie proof of age card. Bo możesz przynieść świadectwo urodzenia i to jak najbardziej będzie proof of age. A najważniejsze w tym wszystkim jest, ze NIE MUSISZ tego mieć. To twój wybór. I tym się różni od dowodu osobistego, który musisz mieć.

  486. Georges53,
    a pamiętasz czasy kiedy prawo jazdy to był kawałek papieru z nazwiskiem i bez zdjęcia? Moja kuzynka takie miała ( i ma bo trzyma na pamiątkę) i całkiem było dość.

  487. Ewa-Joanna 2 września o godz. 5:56
    ==========================
    >>> I tym się różni od dowodu osobistego, który musisz mieć. >>>
    BINGO!
    Sam bym lepiej tego nie wyrazil…
    .
    >>> Georges53, a pamiętasz czasy kiedy prawo jazdy to był kawałek papieru z nazwiskiem i bez zdjęcia? >>>
    .
    No, to ciekawe… Nie pamietam co bylo przed plastikami. Teraz jestem na drugim plastiku ( exp.’15 ), wiec pierwszy dostalem w ’95. Na czym jezdzilem przedtem, nie pamietam.
    Aha, aha, Wydostalem poprzedni ( exp.’95). Kartonik zalaminowany w folii, ale tez ze zdjeciem.
    Dalej mi pamiec nie siega. Ale pamietam ze pierwsza benzyne kupowalem za 18c; bak za $7.-.
    Hej, to se ne wrati.

  488. Supplement do mojego 8:03
    =================
    .
    Pozdrawiam,
    Georges53.

  489. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Mr Tusk jedzie to Brussels ….

    ” Unfortunately, he shares the abject economic illiteracy of Mr Blair. Ironically, one of Tusk’s first utterances as EU Council President was to suggest Poland is on an accelerated route to the Euro …

    http://rt.com/op-edge/184184-eu-president-donald-tusk/

  490. Do tych wielkich czynów, które ułani dokonywali na bani, dorzucę mój czyn w stanie „podwyższonej trzeźwości”; 40 lat temu oświadczyłem się w tym stanie pewnej pięknej dziewczynie i spędziłem z nią 35 lat. Gdyby nie ten stan to kto wie, być może do dziś byłbym starym, złośliwym, insynuującym zgredem jak ten prezes wszechczasów i resztki ludzkich uczuć przelewał na kota. A tak jestem owszem staruszkiem ale raczej pogodnym, niekłótliwym, wyrozumiałym, no i w ogóle… nie będę się chwalił

  491. To byłodo Kartki

  492. @stasieku
    Każdy ma jakieś achillesowe pięty, więc być może, że moją piętą achillesową jest Fidelio. I najlepiej by było, gdyby każdy szczerze obnażył swoją piętę, wtedy między ludźmi nie byłoby nieporozumień. Przynajmniej tak mi się zdaje.
    Pozdrawiam przy drugiej kawie.

  493. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … The Russian Foreign Ministry said Monday it was “shocked” by the Ukrainian defense minister’s recent remarks, in which he warned of an imminent war between Russia and Ukraine that would lead to thousands of deaths. (…) More than 2,500 people have been killed and more than 6,000 injured since the start of Kiev’s military operation in eastern Ukraine, according to the United Nations ”

    http://www.strategic-culture.org/news/2014/09/01/georgian-prosecutors-launch-procedure-for-putting-saakashvili-international-wanted-list.html

  494. Rankiem skoro świt obudziło mnie dziś wycie syren alarmowych. Pomyślałem, zaczęło się. Inaczej niż w 39 roku, kiedy obudziły mnie bomby i matka która anonsowała wesoło nalot próbny. I nalot ten trwa do dziś. Przezornie przygotowałem białe prześcieradło i czekałem co będzie dalej. Nie wyłączyli prądu i telefonu. Nie zdążyli pomyślałem i zacząłem się martwić, że nie mam w domu mąki, kaszy, soli, ziemniaków ani świec. Mniejsza z tym, czyja rakieta pieprznie, z kosmosu lub balistyczna, z ilu megatonami, Obamy lub Putina Hitlera. Współczułem biednym warszawiakom, w których już musieli trafić w pierwszej kolejności, i te czarne dymy palących się i parujących polityków, biskupów i dziennikarzy. Po pół godzinie syreny wyć przestały, włączyłem reżimowe radio gdzie jakaś hiena czytała komunikaty o sukcesach separatystów / tak nazywają tamtejszych patriotów i powstańców/ na Ukrainie i o panicznej ucieczce band banderowskich. Po co oni budzą ludzi tak wcześnie rano ponurym wyciem syren? Może wiedzą po co.

  495. Zagadka dla hartzujacego; dot. TV i Doliny Drezdenskiej. Kiedys mowilo sie o inteligencji TV i krzyzowkowej. Na tym etapie zatrzymal sie hartzujacy w „Googlu” Cynamon. Das Leben ist „Harzt”. Dlatego tez Cynamon nie ma pojecia o kraju, w ktorym zamieszkuje.
    Saldo mortale
    PS
    W zachodniej czesci Berlina mieszka wiecej obywatelek i obywateli zaliczanych do „biednych” ( w porownaniu do czesci wschodniej).

  496. @stasieku
    Ch… dupa i kamieni kupa – to zdaniem B. Sienkiewicza wynik zbyt długich rządów D. Tuska. Premier, który zostawia po sobie bałagan, bajońskie długi, niespełnione obietnice, pochowane po katach dowody afer, który mógł być świadkiem w ostatniej, nie zasługuje na nic więcej ze strony A. Merkel jak na ‚azyl europejski’, rodzaj immunitetu, gdy mu się koło d. pali.

    D. Passent i może sobie mówić, że to mąż stanu, wielki żongler i prestidigitator. co do żonglerki mozna się bez wahania zgodzić. Red. Passent różne rzeczy mówił, a potem za nie przepraszał. Co ma mówić Nestor w tygodniku, który Tuska forował..? Ma mu wytykać rejteradę, której nie da się zamaskować..? Jak takim dobrym premierem był, to dlaczego nie dokończył swego „wiekopomnego” dzieła..? Czy premier Viktor Orbán przyjąłby taką nominację? Z pewnością – nie! Inna rzecz, że na niego nikt by nie wskazał. Za duża indywidualność!

    Nie oczekuję od D. Passenta, że powie wprost, że tchórz spieprza przed odpowiedzialnością za pozostawione w kraju bagno. Tak mógłby D. Passent powiedzieć, gdyby padło na kogoś z prawicy. O, wtedy, tak! I tak się też dostało od red. Passenta W. Cejrowskiemu swojego czasu – jaki z niego patriota?!

    O Kaczyńskim słowo nie padło w mojej wymianie zdań z KzP, ale kaczorofobia stasieku zawsze da o sobie znać w swoim czasie. Nie o Kaczyńskim mowa, a o Tusku.

    D. Tusk to polityczny chłystek, kłamca, tchórz, lawirant, nic nieznaczący wierny sługus Angeli, który wstyd Polsce tylko przynosi. H. von Rompuyowi może się wydawać, że to europejski mąż stanu, ale powiedział to facet porównywany kiedyś z mopem kuchennym, więc dziwić się nie wypada.

    Żaden odpowiedzialny polityk europejski i mąż stanu, szanujący swych wyborców i powierzoną mu funkcję premiera nie porzucałby jej dla wątpliwych europejskich splendorów. Żaden! Tylko, że D. Tuska rola premiera najwyraźniej przerosła, intryganctwem politycznym się głównie zajmował, ale do roli europejskiego celebrysia lepszego nie mogli znaleźć. Do takiej żaden mąż stanu nie jest tam potrzebny.

    Oj, stasieku, stasieku… chyba nie wyjdziesz nigdy z gabinetu krzywych luster deformujących rzeczywistość…

  497. andrzej falicz
    2 września o godz. 1:55 pisze, ze ma „widzenia”. Szkoda ze jeszcze nie w HD.
    Saldo mortale

  498. Waldemarze,
    owszem. To, że wpływy niemieckie sięgają nawet TVP to nie żadna nowość (Nazi ojcowie, nazi matki). One są w Polsce obecne i dominujące (głównie w mediach drukowanych i elektronicznych) od dawna! „Wojna wybuchła” to wynik tresury poprawnościowej, prowadzonej pod dyktando niemieckich eurodoktrynerów. Wywołali ją prowokatorzy von Gleiwitz…

  499. kadett
    2 września o godz. 9:50
    Tym razem się z Tobą zgadzam. Tuska postawili tam także za zasługi dla bankierów i w ich ocenie jako jastrzębia rusofoba przeciw Rosji. Wyliniały ten jastrząb. On łowi tylko na kanapach partyjnych. Trafił niestety na Putina i polegnie w infamii razem ze sponsorami.

  500. „D. Tusk to polityczny chłystek, kłamca, tchórz, lawirant, nic nieznaczący wierny sługus Angeli, który wstyd Polsce tylko przynosi. H. von Rompuyowi może się wydawać, że to europejski mąż stanu, ale powiedział to facet porównywany kiedyś z mopem kuchennym, więc dziwić się nie wypada.”

    Mój komentarz
    Kadett torturuje, systematycznie podtapia Tuska w zacierze z wyzwisk lub w bagienku moralnego obrzydzenia. Przy okazji odsądza od czci wiary Van Rompuya – bo czy mop kuchenny jest w stanie myśleć i mieć honor?

    Postawa Kadetta polegająca na jednoczeniu poprzez wykluczanie ze społeczeństwa wszystkich wolnomyślicieli, sceptyków, „niepatriotów”, itp. niepożytecznyuch stworków jest niezmienna, maksymalistyczna i tak politycznie skuteczna, jak malowanie trawy na zielono, by wyglądała ładnie i jednakowo.
    Pzdr, TJ

  501. Kadettcie ;
    Opisałeś przerażajacy genesis polskich mediów ,czy prawdziwy tego oczywiscie nie wiem, ale czasami myśle sobie po przeczytaniu twoich tekstów ,że kroczysz śladami gen .Erich Mielke szefa STASI ,ktory miał ambicje dotarcia do myśli obywateli DDR bo jak wiemy co pisali co mowili to On wiedział .
    Nie idź ta drogą ,wrogowie dookoła to musi męczyć psychicznie , ja ich nie mam , co nie znaczy ,ze wybralbym sie na moje ” górskie ” wycieczki z Twoimi wybrańcami politycznymi .

  502. Odkładając krytyczne (czyli przeciw, za oraz może być) oceny stanów emocjonalnych tutejszych komentatorów warto poświęcić odrobinę czasu na krytyczną ocenę mikroprocesów myślowych dokonywanych w głowach tychże komentatorów.

    Zarówno starcza gorycz koleżanek i kolegów, jak i starcze ich trwanie mocnych wspomnień z dzeciństwa sprawia, że w tekstach blogowych koleżanek i kolegów wciąż napotykam świadectwa oderwania od rzeczywistości.

    Tematem który spłodził tych świadectw sporo jest obowiązek meldunkowy który na ekran przykleił @Kartka Z Podróży. Dwubiegunowość konieczny-wystarczający zeszła na plan drugi, czyli większość opisywaczy nie wyczuła @Kartki zachowjąc się jako nowicjusze na blogach e-Polityki.

    Być może nieświadomie @Kartka nie bałaknął (użyłem ramotki jezykowej) o celu przyświecającemu waadzy (to chyba współcześniak językowy?). Jest tym celem kasa (pol: kasz). Kasa miesie i niedźwiadki (wiekowe i niedorstki)!!!! KASA!!!

    Skoczmy w stan gdybany:
    Następca doktora G. zostaje (czas przyszły prawie dokonany) jawnie (tym razem nieklamliwie) oceniony tak:
    Ten pan już nigdy żadnej skarbówki nie oszuka!

    Płaszcz kaczyzmu staranie trzymany przez reżym na publicznej agendzie oraz przez umęczone oraz umęczonych to płaszcz Herolda Dobrej Nowiny, pod którym schowany jest miecz SOLIDARYZMU, czyli rewolucyjnego podatku.

    Gdy Stefan Niesiołowski mówi o karłowatym Gomułce, to przypominają mi się kuchnie bez okien oraz zakaz importu owoców kawy i podawania naparu z tych owoców, bo trzeba mieć szmal (to ramotka) na awanturę w której dostaniemy Kijów od treserów Lwów.

    Ze rozumieniem tutejszych aktywistów blogowych jest gorzej niż interpretacją stanu przez babę Józiową:
    Józuś! Czyżbyś przestał mnie kochać? Od miesiąca mnie nie bijesz!

    Wybór Tuska do Rady Europy przez me otoczenie (dominuje w nim przypadkowość) prawie jednogłośnie jet kwitowane tak: Tuskowa przebije Olejnikową i Kaczor Tuskowi ani do jaj ani do szynki się nie dobierze.

    Stać mnie; mam; nie krzywduję sobie i zaspakajam pragnienie i łaknienie. Za swoje.

    I ze zdumieniem obserwuję zakłamanie na blogu! Artyści między sobą mówią głównie o pieniądzach, a tutejsze damy i dżentelmeny nic tylko Spinoza, Hajdeger(!), Jansz Korwin (ma być zwięźle) i nocnik.

    Być może juz jutro Herold Dobrej Nowiny dobierze się wam ziomale (plynna ponowoczesność) do kasiory i stanowi monopol na przyzwalanie dupcenia.

    A kamerdyner Herolda będzie bardziej niż Franciszek i niż Bordżja(!).

    Uczta siem dziewczyny i chłopaki bo cnotem bedzie siem rozpoznawać po hełmie na czubku lub po pasie tuż poniżej wzgórka!

    Dzwonek na przerwę!

  503. Wieści z Flushing Meadows

    Nareszcie było co oglądać! Kilka pojedynków stało na najwyższym poziomie, a do najlepszych zaliczyć trzeba:
    Raonic vs Nishkori 6:4 6:7 7:6 5:7 4:6 uff!!!
    Krunic vs Azarenka 6:4 4:6 4:6
    Murray vs Tsonga 7:5 7:5 6:4
    Wawrinka,/b> vs Robredo 7:5 4:6 7:6 6:2
    Te wszystkie pojedynki mogły zadowolić najwybredniejszych widzów.

    Wśród dorosłych nie stracili seta i wspięli się wyżej:
    Flavia Penetta, bracia Bryan, S. Williams, A. Murray, E. Makarowa, N. Dżokowicz,

    Odpadła z turnieju E. Bouchard (CAN, 7) ulegając E. Makarowej (RUS, 17).

    Odpadł w 1/4 miksta M. Matkowski i K. Peschke (CZE), nie kończąc pojedynku wskutek kreczu. Szkoda! Odpadła także w III rundzie A. Rosolska w parze z G. Dąbrowską (CAN), nie mogąc sprostać parze z Nr 8.

    Dwaj nasi juniorzy: H. Hurkacz i J. Zieliński przegrali swoje I-rundowe pojedynki. J. Zieliński przegrał w singlu z 4 – Kozłowem z USA, ale razem z Pokotiłowem (RUS) awansował w deblu do II rundy.

    Z dzisiejszych pojedynków interesująco zapowiadają się:

    Belinda Bencic (SUI, rewelacyjna 17-latka urodzona w Słowacji) vs Shuai Peng (CHN – pogromczyni 3 rozstawionych, w tym AR);
    Grigori Dimitrow (BUL, 7) vs Gael Monfils (FRA, 20);
    Karolina Woźniacka (DEN, 10) vs Sara Errani (ITA, 13);
    Marin Cilic (CRO, 14) vs Giles Simon (FRA, 26).

    Dobrze życzę R. Federerowi (2), który zagra z R. Bautistą Agutem (ESP, 17) oraz Tomaszowi Berdychowi (CZE, 6), który spotka się z D. Thiemem (AUT).

  504. Pechowy okazał się przy wytłuszczaniu S. Wawrinka, który najwyraźniej nie toleruje tłuszczu. Przepraszam…

  505. Waldemarze,
    czy można uciekać przed faktami..? Niemiecki koncern medialny Verlagsgruppe Passau, który działa w Polsce pod nazwą Polskapresse stał się właścicielem 90 procent gazet i portali regionalnych. Do 100% zabrakło 10…Nie dajmy się zwieść tytułom. „Słowo Polskie – Gazeta Wrocławska” należy w całości do Niemców, podobnie „Dziennik Zachodni” i inne gazety na Śląsku, Pomorzu, Małopolsce i Wielkopolsce są własnością kapitału Verlagsgruppe Passau. Niemiecki FAZ podał kiedyś do wiadomości, że kasę na te zakupy podrzucił nie kto inny, tylko Bertelsmann. Kto ma media i nad nimi kontrolę, ten ma władzę nad umysłami czytelników.

  506. kadett
    2 września o godz. 10:07 pisze, ze woli komiksy, najbardziej wlasne…….Poza tym dywagacje o historii na podstawie filmow prowadzi prosto do Hofmana….. Posthistoryczny Kadett nie zna jednak tego drugiego…..
    Saldo mortale

  507. Staruszek

    Jestem zadowolony z dyskusji nt „obowiązku meldunkowego”, bo nieswiadomie wywołałem sprawę o której napisałem w laudacji „Na odejście Tuska”.

    W komentarzu tym bowiem napisałem, że dla Tuska odejście na nową europejską posadę jest formą wyzwalającej ucieczki od depresyjnych klimatów politycznych umęczonej. Napisałem, że Tusk od jakiegoś czasu miał dość Polski bo przegrywał z panującym w niej stanem ogólnej niemożności, wzajemnego zakleszczenia. Umęczona tą niemożnością Tuska wykańczała psychicznie.

    Wywołanie jako przykładu tej niemożności wieloletniej udręki z likwidacją „obowiązku meldunkowego” dowiodło tej tezy. Jak się okazało nawet tak bździnowata sprawa i to po latach dyskusji budzi wciąż kontrowersje i emocje.

    Jak piszesz ta polska niemożność w tle ma interesy – kasę, wygodę, gnuśność. Ale jest jeszcze jedna przesłanka wpływająca na niemozność dokonania zmian – nawet tak drobnych. To jest strach przed nimi. Krajanie po prostu boją się zmian. Boja się niewiadomej. Moszczą się więc w tym co mają a jesli im to nie pasuje to chcą się jedynie cofać do jakiś wyidealizowanych wspomnień i wyobrażeń . Krajanie myslą tylko przeszłością. Nigdy zaś do przodu.
    Dopiero gdy ich się twardo zmusi do zmian – najczęściej wbrew ich woli – to po czasie potrafią je docenić.

    Tusk niestety nie miał siły by ich przymusić. Podtopił się, poddusił w tej symbolicznej „ciepłej wodzie w kranie”. Zmęczył sie tym propagandowym udawaniem – przecież wiedział najlepiej, że to picerstwo nie zastąpi reform.
    To było powodem jego krajowej depresji i ucieczki do Brukseli.

    Pozdrawiam

  508. …..Żaden odpowiedzialny polityk europejski i mąż stanu, szanujący swych wyborców i powierzoną mu funkcję premiera nie porzucałby jej ….pisze Kadett bez zastanowienia sie….
    Saldo mortale

  509. Kartka z podróży
    2 września o godz. 12:16
    Jesli „reformy” beda polegaly na „skracaniu” oslony socjalnej, to nie tylko Tusk sie na tym potknie. Stad optymalne wyjscie dla Tuska, wejscie na „urzad” UE. Podobny Problem ma (mial) rzad francuski. Liberalowie nie maja szans na zachowanie tzw. pokoju spelecznego. Te reformy (ciecia socjalne) zrobia socjalisci grzebiac nie tylko swoich wyborcow, lecz siebie samych, aby po latach powrocic na urzedy…. Problemem jest fakt brak partii socjaldemokratycznej w Polsce, ktorej glos bylby slyszalny. Stad niepotrzebne irytacje na scenie politycznej.
    Saldo mortale

  510. Lewy

    Jeśli chodzi o kobietki to nie jest tak źle z Prezesem. On tylko pozornie jest zgorzkniałym samotnikiem.

    Jak zauważam ostatnio otoczony jest gronem fanek.
    Kurcze – szczebiotanie, gruchanie, oczy maślane …. .
    Nawet sie czasem czubią o względy Jaroslawa.

    Tak więc jesli idzie o atmosferę erotyzmu pobudzającego do walki o Prawdziwą Polskę to Prezes nie może narzekać.

    Pozdrawiam

  511. @ET
    A coś od siebie, prosto od serca i po przemyśleniu potrafisz napisać..? Zachęcam do spróbowania. Może coś nie mniej zielonego o Zielonych..?

  512. ET

    Tuskowi się udało, jak piszesz, „skracać” osłony socjalne bo to było na rękę biznesowi i polskiej klasie średniej.

    Ale np racjonalizacja biurokracji (de facto jej redukcja) się nie udała bo to matecznik klasy średniej i spiętego z nią interesami biznesu.
    W uproszczeniu na PO głosuje głównie państwo czyli aparat biurokratyczny i biznes żerujący na państwie. To jest jego żelazny elektorat.

    No ale wiadomo, że wspieranie oczekiwań tego elektoratu na dłuższą metę jest drogą do nikąd. To jest samobójcze politycznie.
    Myślę, że Tusk sobie z tego zdawał sprawę.

    Ale ta uwaga nie zmiania mojej ogólnej tezy, że Polacy jako nacja są strachliwi i alergicznie reagują na propozycje zmian. Po prostu boją się niewiadomej.

    Pzdro

  513. Kartka z podróży
    2 września o godz. 12:29
    Ależ to Kartko nie ma najmniejszego znaczenia, że one tak szczebioczą. Jemu to pewnie pochlebia, ale jako prawdziwy mąż stanu, przeznaczony do wyższych celów nie wdaje się w żadne erotyczne relacje. Podobnie czynił inny mąż stanu, niejaki Adolf H.(Toutes les proportions gardees). A może „narzeczona” Szczypińska to taka Ewa B.
    Poza tym jeden był psiarzem a drugi jest kociarzem.
    Jak tak dalej będziemy się wmyślać, to pewnie odkryjemy niejedną ukrytą prawdę w stylu Wołoszańskiego.
    Pozdrowienia

  514. Lewy,
    nie zaniżaj poziomu do piaskownicy z hyclerem. Tu nie psiedśkole dla zdziecinniałych i znudzonych oldbojów…

  515. kadett
    2 września o godz. 12:55
    Dzidzi, wypraszam sobie; żaden Lewy, tylko pan Lewy.

  516. Lewy
    2 września o godz. 12:50
    Poza tym jeden był psiarzem….
    …………………………………………………………………………
    Poza „Mein Kampf” chyba nie jest nic innego znane. Był za to gawędziarzem. Jego monologi do późnych godzin rannych opisują ci co go znali.

  517. Korea wita was:
    https://www.youtube.com/watch?v=mQ0GsTxb4-c

    Kto nie śpiewa ten nie z Tuskiem, kto zapoda nutę? Monsieur Lewy? Alezz, alezz!

  518. @Ewa Joanna
    „chyba kręcisz. Dowód osobisty to Identity Card, a nie proof of age card. Bo możesz przynieść świadectwo urodzenia i to jak najbardziej będzie proof of age. A najważniejsze w tym wszystkim jest, ze NIE MUSISZ tego mieć. To twój wybór. I tym się różni od dowodu osobistego, który musisz mieć.”

    Ty o nazwie, a ja o desygnacie.
    Każdy plastik ze zdjęciem i podstawowymi danymi, które umożliwiają identyfikację posiadacza można uznać za odpowiednik dowodu osobistego/tożsamości, bo taka jest jego funkcja – ustalenie tożsamości. To jak to sobie nazwiemy – passport, id card, driving licence, whatever card jest drugorzędne.
    Oczywiście, że nie jest obligatoryjny, to wynika z zasadniczej różnicy między systemem anglosaskim i kontynentalnym.

  519. @georges53
    „Legitymacja szkolna…
    ( jeszcze pamietam; “50 lat minęęęęęęło, jak jeden dzieeeeeeeeeń…” )
    … tez jest że zdjęciem. Ale to nie byl dowod osobisty.
    Dowód osobisty też miałem.
    ( jeszcze pamietam; “40 lat minęęęęęęło, jak jeden dzieeeeeeeeeń…” )
    To nie to samo.
    Mialem karte plywacka. Tez że zdjecim.”

    Zgadza się, 40 lat temu polski dowód osobisty był zupełnie czymś innym niż teraz. Nasza rozmowa niestety nie toczy się 40 lat tamu, tylko teraz.

    I jeszcze jedno, ten dokument:
    http://australia.gov.au/content/proof-of-age-card

    Nie jest ani kartą pływacką, ani legitymacją szkolną. Jeśli mieszkam w Australii i nie mam prawa jazdy, ani karty pływackiej, ani nie chodzę do szkoły, to mogę sobie wyrobić „proof of age card” i używać tego jako dokumentu pozwalającego ustalić moją tożsamość na terenie Australii. Mylę się?

  520. TJ,
    ‚mop kuchenny’ to zapożyczenie. Sam bym na to nie wpadł. Reszta się zgadza, ale spróbuj temu zaprzeczyć, znaleźć argumenty przeciw, skutecznie bronić lenia D. Tuska, który ma cholewę zamiast… i to nie od czasu, gdy ostatnie czarowne widoki w Sejmie rozpościerał przed Polakami jako premier rządu do końca kadencji!!!, będąc już pewnym wyboru na stanowisko unijne. To skuteczniejsze niż argumenty ad personam.

  521. Lewy

    Ale taki stan niespełnionej fascynacji erotycznej, napięcia które nie znajduje standardowego, banalnego w sumie ujscia też ma swoje uroki i pożytki.

    Myslę o sublimacji popędu, które wzmaga inne pragnienia – np władzy.

    Pozdrawiam

  522. @stasieku z typowym dla niego luzactwem używa określeń przypominających mi wstępne powitanie przez chałturnika widzów ludowego widowiska zwykle dalekiego od domu kultury.
    Kochani! woła miłośnik egzaltacji, koszarowego humoru i zwolennik zakulisowych pieszczot w rodzaju :A teraz kochane przygłupasy możecie mnie pocałować w siedzenie!

    My tu @stasieku nie jesteśmy przyjaciółmi jak to wyjaśniał były warszawiak niekiedy kursjący między Kanadą a Okęciem.
    Jesteśmy klijentami dworca atobusowego czy też kolejowego. Mający abonament nawet nie wstepują do hali kasowo-poczekalnej i nie czytają wpisów Gospodani/Gospodarza. I to jasno sklarowała (to taka fraza olejowo maślana będącą przybrana siostrą tautologii)
    Gospodyni sąsiedniego bloga: Nie czytam komentarzy na moim blogu.

    Jesteśmy przechodnio/przejezdnymi obświewanymi w twoim @stasieku niemąwlęctwie w pieśni Niedziela na Głównym.

    Tu się nie przychodzi bronić nam przyjaznych, tu się przybywa aby dać po oczach frajerom i wrogom.

    Ale być może to ja nie jestem w stanie zrozumieć co to przyjaźń.

    Słowa nam się rozdęły i doświadczony piechur idzie na zamku, czyli pilnuje, aby nie odłączyli się maruderzy i nie jest to eklerek będący genderową odmianą podłużnej nadzianej śmietaną i polanej czekoladą mieszkanki pałacu obronego zwanego Yale.

    @Lewy prawie nigdy nie wstawia w komentarzach francuskich liter w rozumieniu swoistych dla alfabetu francuskiego. On używa zwykle ąlfabetu łacińskiego watując pismo mniej lub bardziej udanie polskimi ogonkami.

    Zarówno @Lewy, jak i @Cynamon dają świadectwo rozbratu z żywym językiem polskim i w ich komentarzach oraz w komentarzach innych emigrantów można dostrzeć objawy zaniku dbałości o rozróżnienie rzyci aktywnej przez cielesne życie od puki pupółk walczy.

    Naturalny rozpad kompetencji językowych przejawia się staraniami o ortograficzne ględzenie od rzeczy.

    Patriotyzm jest cechą jakościową i ma rozciągłość czterowymiarową. Wyabstrahowany od powtarzalności przejawów w czasie patriotyzm przypomina mi początek szkoły w świeżym wykonaniu katolickiej mamusi i sześciolatka. Ona jest nauczycielką szkoły podstawowej, on ma prawo powtarzać zerówkę. Przed nauczeniem samodzielnego zakladania skarpetek i wiązania sznurowadeł bucików zostal nauczony przez mamusię wieczornego paciorka.

    Pierwszego września oboje nie poszli do szkoły. Bo miałoby być i bylo tak jak w zeszłym roku. Wiekszość czas zajęla msza, a dzieciaki od Pani słyszały trzy zdania, w tym jedno o przynoszeniu papieru toaletowego, drugie o przynoszeniu kanapek, a trzecie że naczyciele raczej nie robią siniaków.

    Ta mamusia z tym synusiem na mszy już była rok temu (bo powtarza zerówkę) a mamusi obecność pierwszego dnia byla tylko w dzienniku dziś dopiero podpisana. Podobnie postąpiło 14 tysięcy mamuś.

    Takie będą Rzeczpospolite jakie ich dzieci chowanie i chwilowy pomiar mocy przy pomocy benczmarku przeznaczonego do olśnienia eventowych gostów mocą chwilową jest tu wyrazem zapowiedzi. Dzień świąteczny mija i wraca codzienne wzajemne robienie w kukułę Ojczyzny przez Patriotów oraz trzymanie w kojcu Patriotów przez Ojczyznę. Patriotą się jest; poetą się bywa

    Wszystko w bardzo szybkiej (200 km/h waską drogą) jeździe za sanitarką mknącą do zawałowca przejętego tym, że dzadek z branki trafił do Wermachtu.

    Sprawny językowo cynizm i propaganda przesycająca treść naprzeciw językowej bylejakości próbującej upierdliwie twierdzić, że murarz układa cegły ściany ze zbrojonego struno betonu a Grześ wrzuca list do skrzynki mailowej i ciotka dochodzi do wniosku, że blog jest moderowany bo Grześ niebale odczytał komunikat CAPTCHA.

    Winni sa inni, a teraz gdy Donald za kurtyną a nie wiadomo czy wina Passentowa została napelniona w mołdawskiej bodedze.

    Ile to ekranów trzeba przewinąć, że Bask podał cenę po angielsku i w euskarze poinformował, że najbliższy sracz jest wEskrialu.

    I żadne 1000 słów zasobu językowego nie pomoże wytłumaczyć przy pomocy teorii katastrof dlaczego gekon biega po suficie a cegły nie spadają na głowy w drewnianym kościele.

    Jarosław Kaczyński umie niewiele, wie niewiele i ma wizje. Różne i zmienne. Tylko żądza waadzy(!) jest stała. On jest stały. okoliczności się zmieniaja

    Sednem jego wizji jest ułuda. Łudzi się, że nie będzie Brutusa. Tymczasem jest niestannie karmiony przez dywizje optymatów przekonanych o swoich najwyższych kompetencjach. I szybciej zostanie zasztyletowany niż Cezar. Bo zwolennicy po zwycięstwie Jarosława Kaczyńskiego natychmiast zakrzykną: A teraz daj!

    Zatrdniający na umowę śmieciową to nie są katolicy. Bo katolikiem jest się w święto patriotyczne, czyli w dni wolne od pracy.

    W Kanadzie tych świąt jest więcej i dlatego Kanadyjczycy nie mają obowiązku meldowania się w Polsce. Bo nie emigrują w dorzecze Odry i Wisły. Oni tu tylko zszywają rozdarcie. Tylko że ekler się nieustannie zacina mimo smarowania jego ząbków i kłów przez Gospodarza.

  523. Jesli chodzi o Ameryke, to z ID jest podobnie jak w Australii. Polski dowod osobisty, wbrew sugestiom, to jednak nie jak amerykanskie prawo jazdy, bowiem zawiera o wiele wiecej szczegolow dot. posiadacza. Chociazby imiona rodzicow, nazwisko rodowe, miejsce urodzenia, numer ewidencyjny…. Sam opis jakie ma byc zdjecie do dowodu przyprawia o dreszcze, ponadto trzeba go odbierac osobiscie.
    W amerykanskim prawie jazdy sluzacym za ID nie interesuja sie korzeniami czyli imionami rodzicow i miejscem urodzenia. Zdjecie robi pani urzedniczka „z komputera” w wydziale komunikacji, a komputer sprawdza przy okazji wzrost. Ona kaze przeczytac z 5 literek z przypietej do sciany zniszczonej papierowej tablicy (to jest sprzed nowych techologii) i wpisuje zgodnie z oswiadczeniem klienta, czy uzywa „szkiel”. Adres wpisany jest na podstawie tego jaki podal zainteresowany, bez jego sprawdzania. Jesli dowod na adres jest potrzebny wystarczy pokazac rachunek, czy koperte z listu nawet prywatnego.
    Wazne jest na wiele lat, ale wcale n iekoniecznie jest to rowna data, nowe przychodzi naogol poczta, ja bylam wezwana do weryfikacji wzroku. Podobnie jak wszystkie inne dokumenty, poczawszy od jedynego oryginalu aktu urodzenia, poprzez paszport, czy akt zgonu, nie mowiac o kartach kredytowych, prawo jazdy przychodzi poczta. Tak tez w niektorych stanach od jakiegos czasu przychodzi naprawde najwazniejszy dokument amerykanskiego obywatela -niepozorna karteczka z numerem tzw. Socjal Security wydawana npdst aktu urodzenia ( dla naturalizowanych obywateli npdst dowodu na naturalizacje, albo prawa stalego pobytu) I ten dokument w skomputeryzowanym swiecie, ale juz i przedtem informuje o wszystkim stosowne organa. Na codzien sluzy jako podstawowy identyfikator, ale ani pracodawca, ani bank nie wie co to tych 9 cyferek znaczy, ale wie, ze przez cale zycie przynaleza do jednej osoby. Mozna dowiedziec sie co one zawieraja (banalne rzeczy, jak miejsce i date urodzenia), ale zlamania kodu wielokrotnie zabezpieczonego dla poszczegolnego osobnika nic przeciez nie daje.
    Dodam ze SS wprowadzona zostala przed II wojna, w momencie wprowadzenia powszechnej emerytury – stad ta niepozornosc kartonika. Ameryka nie ma historii, ale nie wyrzuca pieniedzy na zmiany w estetyce dokumentow.
    Nieprawda jest, ze wlasciciel domu zawsze musi powiadomic administracje , kto w nim mieszka. W Ameryce dot. to budynkow mieszkalnych majacych 6 i wiecej mieszkan.

  524. @zyta
    „W amerykanskim prawie jazdy sluzacym za ID nie interesuja sie korzeniami czyli imionami rodzicow i miejscem urodzenia”

    Wiadomo, że im więcej danych to tym łatwiej tożsamość ustalić. Natomiast funkcja jest ta sama – ustalenie tożsamości. Za komuny to było co innego, bo to była wręcz książka z detalami osobistymi – żonaty/dzieciaty/pracuje tam i siam/w piątek je pomidorową z makronem.

  525. Zwolennikom liczydeł podpowiadam: meldunek w Polsce będzie dopóty CAPTCHA w niej będzie innym imieniem złego i dopóty policja i skarbówka nie dostaną za niską opłatą systemów ewidencji.

    Na dziśc CEO informatyki zajęci są braniem w łapę, bo komputerowiec to więcej niż profesor, programiści popierają utajnianie przez uzytkowników nazw swych programów uzytkowych i chcą zarabiać wiecej od komorników i prezydentów.

    A operatorzy komputerów resztki baz danych za paserskie ceny udostępniają pracownikom call center próbjących przestawić mnie na dostarczanie miedzianym kablem prądu aluminiowego (tańszy) przez nekajacych mnie agentów handlowych oszkiwaniem przez domofon: Tu listonosz!

    A sednem jest brak odpowiedzialności.
    W Polsce się pieprzy bezkarnie, a aborcja jest karana ciupą.

  526. Ewa-Joanna
    1 września o godz. 23:36

    ” Cynamon29 (19:41),
    Moze w bumerangu , bo sam z regoly goly .
    No toś się popisał. ”

    Gratuluje wyczucia ironii i wysokiego wskaznika poczucia
    humoru .
    A jak tam ze skala Richtera ?
    Wyczuwasz cos przed trzesieniem ziemi ?

    Pozdrowionka.

  527. Z histerycznych i całkowicie już zpsiałych reakcji blogowych barometrów wnoszę, że panika w szeregach pisowczyków jest przogromna. Wczoraj pif- pAF rozrzucał po blogu własny gnój żółci tak obficie, że aż nie zauważył jak sam przykrył się nim po szyję. Nie zastygł jednak w takiej pozie i na finał, zarzucając uradowanemu i gratulującemu sukcesu Tuskowi jednemu z blogowiczów dowartościowanie, wykonał efektowny przysiad. Nie zauważył jednak, jaką to sam pzybrał drogę samo dowartościowania, ten bałucki inteligent, światowiec- architekt o dokonaniach tak wiekopomnych, że nikt nie potrafił się na nich poznać.
    Dziś, dodatkowo wzmożony kadett, nie wytrzymała do tego stopnia, aż zrzucił demonstracyjne kiry i maskę wrażliwego intelektualisty w roli tenisowego komentatora, idąc śladem Falicza.
    I dziwić się nie ma czemu skoro za guru ma się faceta o intelektualnym zasięgu wioskowego ćwoka z wybujałym w niebiesie fałszywym poczuciem wartości własnej. Z wyżyn maski żoliborskiego intelektualisty, zrodziło się aż tak wielka ponadczasowa wartość ( dla ćwoka rzecz jasna) jak głęboka troska o to , co Tusk będzie Nam, mógł załatwić w tej Brukseli……Lista nie jest na razie długa ale pewnie z nieznanej w tamtych kręgach minimalnych choćby pozorów przyzwoitości, zapomniał prawy bożek pochwalić się osiągnęciami osiemnastego przewodniczącego PE, czy też wybitnego negocjatora kwot cukrowych, min. Jurgiela na polach załatwiactwa.
    Podoba mi się ten paniczny popłoch i rumiane buźki z zaciśniętymi usteczkami przez które nie jest się wstanie powstrzymać toczonej piany.
    Dawajcie jeszcze! Lubie patrzeć na prawdziwe oblicze tej mordy.

  528. Widze ze mam z niektorymi utrudniony kontakt .
    A i zrozumienie takowe tez .
    To przez okoliczne warunki :

    http://www.apfelpage.de/wp-content/uploads/2012/09/wpid-Photo-03.09.2012-2156.jpg

    Ale to nic .
    Smutasow , nawiedzencow , kadettciakow , nadeciakow i gwintowcow moge sobie darowac .
    Stac mnie na to , a co !

    Pozdrowionka.

  529. halen
    2 września o godz. 15:17

    ” I dziwić się nie ma czemu skoro za guru ma się faceta o intelektualnym zasięgu wioskowego ćwoka z wybujałym w niebiesie fałszywym poczuciem wartości własnej. ”

    @halen , ja Ciebie bardzo prosze : Ty nie przesadzaj z wychwalaniem
    zalet Jarkacza !
    Zwykla ulegalka intelektualna , mitoman i paranoik , nie moze miec
    az tyle zalet .
    Tak ze wyluzuj , prosze .

    Pozdrowionka.

  530. halen,
    ‚na złodzieju czapka gore’, a panikę we własnych, zwartych szeregach lemingów, zmuszonych podążać teraz w przepaść za PO (ku czemu są niemałe podstawy) dobrze przeflancować na stronę wyjątkowo spokojnej opozycji. Kaczor Tuskowi nawet pogratulował i tylko nie jest jeszcze znana odpowiedź na postawione przez Kaczora pytanie: czy awans Tuska dobry okaże się także dla Polski, czy tylko dla uciekającego z Polski jej ostatniego premiera, o którym dowcipni mówią, że jest pierwszym po innym, zmarłym niedawno?

    PS
    Przy okazji; dobrze sobie przypomnieć, że przedrostek dobiera się w jęz. polskim w zależności od tego, co po nim następuje, na prostej dość zasadzie: dźwięczny przed dźwięczną spółgłoską i bezdźwięczny przed bezdźwięczną. W ten oto sposób będzie Spsiały, albo Zzieleniały (ze złości na Tuska, że tonącą platformę opuścił na szalupie ratunkowej i pozostawił lemingów w głębokim smutku i rozterce duchowej). Hej!

  531. Cytat „ze Staruszka” o braku kompetencji Cynamona…….

    @Lewy prawie nigdy nie wstawia w komentarzach francuskich liter w rozumieniu swoistych dla alfabetu francuskiego. On używa zwykle ąlfabetu łacińskiego watując pismo mniej lub bardziej udanie polskimi ogonkami.

    Zarówno @Lewy, jak i @Cynamon dają świadectwo rozbratu z żywym językiem polskim i w ich komentarzach oraz w komentarzach innych emigrantów można dostrzeć objawy zaniku dbałości o rozróżnienie rzyci aktywnej przez cielesne życie od puki pupółk walczy.

    Naturalny rozpad kompetencji językowych przejawia się staraniami o ortograficzne ględzenie od rzeczy.

    Saldo mortale

  532. ”Polacy jako nacja są strachliwi …”

    To prawda, ale zależy którzy Polacy.
    Weźmy na tapetę koncepcję Jerzego Giedroycia:
    Suwerenność Ukrainy, Litwy i Białorusi (ULB) jest czynnikiem sprzyjającym niepodległości Rzeczypospolitej, natomiast zdominowanie tych krajów przez Rosję otwiera drogę do zniewolenia także Polski.

    Oczywiście można sobie wydumać, że Polska (z „Pribałtyką) cudownie wykorzystały okienko słabości Rosji za czasów „pijanego Jelcyna” i wskoczyły do NATO i UE. I teraz Polacy przykucną za miedzą, za Bugiem z nieskiem patrząc, jak się wznosi mur. Czyżby woleli mieć wolne pole, z tamtej strony dzikie, wschodnie, na poły azjatyckie? Dla świętego spokoju.

    Zachód miał doskonałą okazję wtedy – w latach 1990., aby naprawdę docisnąć Rosję do muru. Bunajmniej nie zrobił tego, nawet nie próbował – teraz Rosja w swej propagandzie nie odbiegającej od radzieckiej wywodzi, że jest olkrążana, że musi się bronić i walczyć o pokój, itd, nie ma co wchodzić w szczegóły, bo padnie pytanie – czy minister Ławrow kłamie?

    Zachód liczył na zdrowe dążenie Rosji ku europeizacji, ku modernizacji, ku porzuceniu niechlubnego wizerunki Rosji jako „Mauretanii z rakietami o głowicach nuklearnych”. Chciał Rosji pomóc, rozwinął szerokie kontakty handlowe i finansowe …

    Jest sprawa odzyskania rosyjskiej Narwy pod groźbą użycia broni – w ostateczności, gdy słuszne narodowe żądanie nie zostanie spełnione. Te hasła są już w oficjalnej doktrynie Kremla. Czasem trudno rozebrać się w tej doktrynie, w kolejnych jej objasnieniach i uściśleniach. Czego więdnąca wyobraźnia Polaka nie dostrzega, co też jest objawem jego strachliwości, nawet lenistwa umysłowego. Tymczasem Zachód, do którego mamy tyle zarzutów o aliancką zdradę, gdy Polska była w potrzebie, właśnie konsoliduje wysiłki i koordynuje działania obronne wobec Rosji. Gdyż Rosja jako partner Zachodu jest skończona na parę dekad.

    Tylko strachliwych Polaków żal …

  533. Kartka z podróży
    2 września o godz. 12:42 zgoda. Wszyscy obawiamy sie „nowego”.
    Saldo mortale

  534. Wśród politologicznej i redaktorskiej braci, też popłoch widzę. I zdezorientowanie i niemoc kompletną. Fraza o nie wychodowanym następcy i utronceniu indywidualności przeszłych bo bla, bla bla, to prawie cały przekaz. I kropka. Bo jak by tak pójść o dalej i zanalizować który to z utronconych lub samo ubitych, przydałby się najbardziej to z frazesu kiszka.
    Niezła jest też kwestia hodowcy…..A co on, reproduktor? Konkurencja DNA mrozi po bańkach? Bezdzietny Jarosław na becikowe liczy?Unijna norma to może? A jak do tego prześledzić sporą grupę młodych, postyropianowych już postaci co to im właśnie Tusk , nie zważając za bardzo na partyjne zasługi, dawał nie tylko ministerialne szanse…..to kiszka jeszcze większa.inna sprawa jak z tego wyszli, czy niektórzy jeszcze wychodzą
    No, ale jak to mówią: jak dobry nurek, to i za rok wypłynie.

  535. Zauwazylem , ze zagubiony Kadett nie zna Hoffmanna, ktory przygotowywal operacje „Gleiwitz”. Kadett przeklada gaworzenie o fimach, udajac historyka. Osobiscie wole brak woli Falicza oraz jego postrzeganie swiata w HD.
    Saldo mortale

  536. C y n a m o n przyjal anegnote o zasiegu zachodnich stacji TV przed 93 (czyt. niewiedzy mieszkanek i mieszkancow Drezna) za prawde. Wyszla Pprawda „tisznerowska”.
    Saldo mortale

  537. Wedlug Pana Passenty
    cechy, ktorym Tusk i Polska zawdzieczaja bezprecedensowy miedzynarodowy sukces to (cytuje z felietonu):

    ” niezdecydowanie, giętkość, brak charyzmy, kunktatorstwo …”
    Bo takie cechy ma Tusk:
    „mistrz kompromisu, żongler, prestydygitator. … rodowód z kraju realnego socjalizmu…”

    To PRL-owi Polacy zwdzieczaja najwiekszy od czasow Jagiellonow sukces miedzynarodowy.

    Ta nasza bezcenna narodowa spuscizna realnego socjalizmu wymaga odpowiedniej pielegnacji.
    Powinnismy z mysla o mlodym pokoleniu przyszlych liderow wykuwac i kultywowac to co w naszym narodzie najlepsze –
    Nasze polskie:
    lawiranctwo
    cwaniactwo
    cynizm
    dwulicowosc
    niezdecydowanie i
    oportunizm.

  538. Pana Passenta (nie Passenty)

  539. Szarżujesz już całkiem na ślep niczym ułan na niemieckie tanki, kadettcie. Z tym, że jednak u Ciebie jest to bardziej Ułan Bator.
    Przy okazji. Twoja wystudiowana kaligrafia, nie niesie żadnego wartościowego przekazu. To też parawan pozorów i błędnie sądzisz, że stosowanie poprawnych zasad pisowni, już czyni Cię intelektualistą. Wy tak macie a czynieni dysortografikowi zarzutu merytorycznego, właściwe całej waszej ,,,klasie„. Rzekłbym, że to znak firmowy.

  540. ET,
    wcześniej był Hofman, teraz jest Hoffman, czy można spodziewać się że następnym razem będą Les contes d’Hoffmann?

  541. Tusk zderzakiem był

    Moja teoria jest właśnie taka.
    Badania opinii społecznych oraz nurzanie się w tym blogu wskazuje na to, że był kojarzony ze wszystkim dolegliwościami polskiego życia. Tusk wyjeżdża do Brukseli, dolegliwości pozostają, ale skojarzenia znikają … zostają w tyle. Pozostawił po sobie pewien wzorzec, pewien styl postępowania z wyborcami i polityką krajową.

    Np. czy znajdzie się ktoś, kto w debacie przed kamerami udowodni Kaczyńskiemu, że jego miejsce jest na politycznej emeryturze. Jeśli Platforma nie wyłoni kogoś takiego, to nie nadaje się do rządzenia. Ale chyba tak źle z nią nie jest. Podobno Tusk wyciął wiele głów, ale czy to nie jest tylko ładna fraza. Wyciął Rokitę i Piskorskiego, oraz leniucha Olechowskiego.

    Narracja, żeby nie powiedzieć propagandowa PiSowska mantra, iż Tusk jest leniem, nieudacznikiem i najgorszym premierem tysiąclecia nie utrzyma się nawet w najdurniejszej głowie. A dla osób obdarzonych odrobiną wyobraźni – czy Kaczyński mógłby zająć choćby najprostsze stanowisko w Unii? A przecież Polacy cenią sobie Unię, jej pieniądze i porządki najmocniej w całej UE. Jakoś nie mam obaw o wybory i kształt przyszłego rządu. Narracja o klęsce Polski też razie i nie trafia do najgorszych nawet patriotycznych dusz.

    No są wyjątki, ale nie bedę podawała nicków blogowych.

  542. halen,
    Ułan Bator?
    Batory nie miał ułanów! To była husaria!

  543. kadett
    2 września o godz. 16:04 zgaduje, ze nastepbym razem beda kolejne les duperelles; oczywiscie ze strony Kadetta…..
    Saldo mortale

  544. Andrzej Falicz
    2 września o godz. 15:59 zapomnial dodac; patriotyzm, postawy narodowe, ksenofobie i inne fobie……oraz wiele postaw anty….nie zawsze wynikajacych z fobii.

  545. Staruszek pisze, ze w Polsce pieprzy sie bezkarnie zapominajac o cynamonie……..
    Saldo mortale

  546. Sylwia

    Strach przed zagrożeniem Rosją jest wymysłem podszytych lękami Polaków.
    Fobie – w tym rusofobia – to zaburzenia nerwicowe, których osią jest uporczywy, chroniczny strach przed sytuacjami, które realnie niczym nie grożą.

    U ludzi psychiatrzy doszukują się źródeł fobii we wczesnym dzieciństwie np straszeniu dziecka pająkami.

    U społeczeństw źródła fobii tkwią w nieprzepracowanej intelektualnie historii. Przejawem może być tkwienie, swoista hibernacja w tej histori. Na przykład intelektualne zastygnięcie w budzacej lęki epoce Giedrycia.

    Leczenie jest trudne. Miałem kiedyś sąsiadkę, ktora bała się burz z piorunami. Chowała się przed nimi do szafy.
    Wiele rozmów, prób tłumaczeń, racjonalizacji spełzło na niczym. Stara szafa cuchnąca naftaliną wciąż była jednynym lekiem na jej fobiczne leki. Tylko w niej się czuła w czasie burz bezpiecznie.
    Tak jakby się chciała bać, jakby bez tego strachu żyć nie mogła.

    Pzdro

  547. Sylwio.
    Słusznie rzeczesz, że ta narracja nie utrzyma się nawet na najdurniejszych głowach, ale będzie czas jeszcze spory trzymać się w pisowskich. Ba. Wzmacniać ją, jeszcze będziem…..bo co nam zostało? Cała Europa wybrała sobie na głowę i za wzór właściwie ( podkoloryzowuję deczko) III RP Tuska właśnie, to już tylko brnąć w zaparte pozostaje. Jedyny możliwy zwrot, to ten o 360° .
    I nawet jak ktoś dobitnie udowodni, że miejsce Kaczyńskiego jest na emeryturze, to ten i tak nie odejdzie. Nie ma dokąd ta ostatnia nadzieja białych.
    Ciekaw jestem czy nasze martwe ciele ruszy wreszcie ogonem i o przytnie jutro stopy procentowe o 0,5% hurtem, chociaż.
    I mam nadzieję, żeTusk tak to poukładał aby nie było śladu starych kolein. Personalnie. Może wtedy nawet Jarosław zauważy na przyszłą jesień, że tylko sam jest jeszcze w klinczu.

  548. KzP

    Ja też miałam sąsiada …
    Dostawał szału na szelest przewracanych kartek, aż mu poradzono, aby czytał e-gazety i e-booki. Jak ręką odjął.

    Z konsomolskim pozdrowieniem

  549. halen

    Też wyczekuję monetarnego jutra RPP, zdominowanego mentalnie przez Belkę.
    Niedawno czytałam, że „przestrzegał” on przed zakończeniem kryzysu ukraińskiego, bo wtedy kurs złotego się wzmocni, a to będzie niedobrze. Może wpadnie po rozum do głowy, że na osłabienie waluty dobre jest obniżenie stóp.

  550. ET,
    nie mam odcisków, nie masz po czym deptać…

  551. Sylwia

    Dostawał lękowego szału na szelest przewracanych kartek?

    Pzdro

  552. No nie wiem, czy nie trzeba obawiać się Rosji i czy obawy przed nią to jakiś stan neurotyczny, wynikający z nieprzepracowanej intelektualnie historii. Może właśnie historia jest wystarczająco pouczajaca dla mieszkańców tej części Europy, żeby upierać sie przy trzymaniu Rosji na wyciągniecie kija i uważnemu patrzeniu się na każdy jej ruch, a tych nie brakuje ostatnio.

    Sąsiadów miałem różnych, w tym jednego, który nie bał się dolewać startera do żąrzącego się juz grilla. Aż go dopadło, ma nieźle poparzone ręce i tors w bliznach aż do podbródka. O ile wiem, to teraz udziela się w stowarzyszeniu cieżko poparzonych, dzieląc się swym doświadczeniem z szeroką publicznością w ramach akcji uczulających na niebezpieczeństwa płynące z lekceważenia zagrożeń.

    Neurotyk jakiś…

  553. Halen

    „I mam nadzieję, żeTusk tak to poukładał aby nie było śladu starych kolein. Personalnie.”

    Wyrażasz taką nadzieję a tymczasem sam tworzysz mit Tuska.

    Nie wpadło Ci do głowy, że ten mit przybierający już nawet wymiar kultu jednostki może być szkodliwy dla PO?

    Nie wpadło Ci do głowy, że tak samo mit Tuska może sycić Prezesa jak sam Tusk?

    Wczoraj Tusk powiedział publicznie, że PO musi radzić już sobie sama. Ale sadząc po dyskusji medialnej a nawet blogowej to partia i jej wyborcy nie są do tego najwyraźniej gotowi.

    Eurosieroty są przerażone tą wizją samodzielności – życia bez Taty.

    Pzdro

  554. stasieku
    2 września o godz. 0:06

    @stasieku , co prawda bywasz tu rzadko , ale za kazdym razem
    kiedy sie na to zdecydujesz , odczuwam jakas taka fale wiosny na
    blogu .
    Jak sam widzisz roboty tu mamy pelno , bo i nawiedzonych , i trolli ,
    i wyznawcow guru Jarkacza nie brakuje .
    Nie wiem , to jakis polski Jachallach dla ciemniakow , czy co ?
    Tak samo jak ty ciesze sie z wyboru Donalda Tuska na tak wysoce
    eksponowane stanowisko .
    Zawsze , jak zapewne pamietasz , mu kibicowalem ( podobnie
    jak Lewandowskiemu w pilce ) bo dla mnie reprezentowal i w
    dalszym ciagu reprezentuje cywilizacje na tym polskim grajdole
    politycznym .
    Do takich cywilizowanych ludzi przywyklem tu na emigracji ( to
    chyba juz nie emigracja a zasiedzenie ) w ciagu 28 lat w Niemczech ,
    i takiej cywilizacji , normalnosci zycze zarowno Tobie , jak i wszystkim
    rodakom w Umeczonej Ojczyznie .
    Mysle ze jest na to czas juz najwyzszy .
    A Ciebie zycze sobie czytac jak najczesciej i mysle ze w tym zyczeniu nie jestem odosobniony .

    Pozdrowionka.
    P.S. Ach , co do poprawnego reprezentowania Polski i polskosci
    mozesz sie nie martwic . Owszem szlajam sie ale tylko kulturowo ,
    sportowo i turystycznie .

  555. Sylwia
    Po ruchu na złotym z tego tygodnia, nie widać niestety aby miało jutro wogle dojść do cięcia. No może ćwiartkę, na próbę….Belke, co raz trudniej mi zrozumieć…. Co to za jakaś polityka rozwartych nożyc? na których końcach są właściwe diagnozy właściwe z jednej, i działania przeciwne z drugiej?co tu czekać na szczegółowe dane z sierpnia jak wystarczy przejść się na stragan? Albo choćby dostrzec z samochodu bilbord: 39„!!! LCD!!! FULLLL!!! 899 zł!!!!!!!!!!!!!! i takie tam…..Może chociaż słyszał, że gospodarka spowalnia a pieniądz drogi jak chlera bez powodu. Eh…

  556. Jacobsky

    Historia jest pouczająca jesli jest przepracowana intelektualnie.

    Snucie prostych analogi między latami trzydziestymi ubiegłego wieku a drugim dziesiecioleciem dwudziestego pierwszego wieku niekoniecznie jest wyrazem owego przepracowania.

    Jesli zaś chodzi o dolewanie startera do żarzącego się juz grilla to mieliśmy z tym doczynienia zimą na majdanie jak i później.
    Miałem okazję wielokrotnie na tym blogu ostrzegać przed mozliwością wybuchu i poparzeń.

    Nie była to dobra metoda na trzymanie Rosji na długość kija, bo się realnie rzecz biorąc przybliżyła o kawałek Ukrainy. I nie chcę być złym prorokiem ale się może nadal przybliżać.

    Nic więc nie wskazuje na to by dotychczasowe metody dolewania stratera do grila przynosiły pozytywne efekty.

    Dokuczał mi kiedyś lęk wysokości. Musiałem go dość brutalnie przełamać w gorach. Po prostu musiałem samotnie zmierzyć się z wyskością. Już mi nie dokucza. Ale to nie znaczy, że chodząc po gorach lekceważę wysokość. Po prostu oceniam swoje szanse w górach racjonalnie.

    Pozdrawiam

  557. Nie mydlij mi tu Kartko z jakimiś mitami. Realnie to przecież on rozda i co tu dorabiać. Pytanie tylko jak dobrze i dla kogo, ewentualnie. To niby co? Teraz to benzyna może być i po 10? To nie ta liga przecierz. Zagrożeń i raf nie bëdzie starał się jeszcze wygładzić?

  558. Informacja biezaca :

    Uwaga ! Helveckiemu trollowi , rozwiazali kaftan bezpieczenstwa
    dzis o godz . 9:45 .
    Jak zwykle dorwal sie do klawiatury .
    Jak zwykle trolli ze az sie w glowie … placze .
    Hula przy klawiaturze jak swego czasu na sankach Danka .
    Pewnie Pflegepersonal zapil i zapomnieli go zawiazac .
    Nie martwic sie .
    Pohula , pohula i …odgruzowany plac .

    Pozdrowionka.

  559. Halen

    Co rozda?

    Nie rozumiem twego komentarza.

    Pzdro

  560. Zdjęcie ilustrujące ten tekst wiele mówi. To już chyba nie jest tylko polityka.
    Słodkie … .

    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/tvp-info-elzbieta-bienkowska-bedzie-komisarzem-ue/lgvnq

    Pzdro

  561. KzP
    w moim odbiorze szeleścisz i przewracasz faktami nie tylko historii, ale ostatniej dekady. Nikt tutaj nie snuje analogii historycznych, ani nie czerpie garściami z historii imperialnej Rosji. Aczkolwiek powiem Ci w zaufaniu, że podjęłam decyzję, aby udać się do Miednoje na grób pradziadka.

    Otóż wszelkie moje konkluzje i obawy wobec Rosji biorą się z obserwacji behavioralnych Putina, Kremla i całej Rosji. Z ich języka i mowy ciała. Z doniesień jakie dzieciaki wojny, z Kaukazu i donieckich stepów, są pchane „pokojowymi korytarzami” na zachód. Jak w Rostowie nad Donem, w rosyjskiej części Donbasu ludzie spodziewają się ukraińskich nalotów bombowych, gdy upadnie (ukraiński) Donbas. Czyż to nie jest dowód na skuteczność rosyjskiego praniu mózgów. W narracji i w ideologii Kremla Zachód jest rzekomo wrogiem Rosji. Wytłumacz mi jak interesom i bezpieczeństwu Rosji zagraża związek Ukrainy z UE? Przecież wejście do NATO Polski i innych krajów sowieckiego bloku, o którego odbudowie nota bene marzy Putin, oraz trzech b. republik ZSRR było krokiem obronnym, nie agresywnym. Obronnym wobec Rosji. Teraz Szwecja i Finlandia zaczęły się bać.

    Ale Ty w moim przekonaniu tęsknisz za powrotem dominacji Rosji w Polsce i całym regionie, przynajmniej nie przeszkodzi Ci to w niczym.

  562. Kolejny ODLOT NADPRZESTRZENNY gwintowanego :

    jasny gwint
    2 września o godz. 9:40

    symptomy jak zwykle sie powtarzaja , oraz wyraznie
    nasilaja .
    Przy nastepnym ODLOCIE moze dojsc do pekniecia
    pierdzacej zylki .

    Pozdrowionka.

  563. @cynamon29, 17:00
    Zarumieniłem się ‘cynamonie29’, czytając tyle ciepłych słów od Ciebie.
    Zaraz nienawistnicy zasyczą o „grupie wzajemnej adoracji”, albo obdarzą nas jakimś ordynarnym epitetem. Dla nich sympatia okazywana od czasu do czasu na blogu to coś niestosownego. Żółć, szczyny wylewne ad personam, to jest to! (przepraszam ducha wspaniałej poetki, za skojarzenie).

    Ale róbmy swoje, czasami więcej luziku pokażmy w czasach „wzmożenia”, więcej odporności pokażmy czytając kłamstwa i takie kawałki, które zacytował ‘TJ’ o 10:23.
    Ten tekst ‘kadetta’ jest przykładem „katolickiego podejścia do osoby ludzkiej”.

    Ostatnio, PISowscy agitatorzy zapowietrzyli się na dobę, a teraz poszła instrukcja, „że Tusk to tchórz i uciekł zostawiając Polskę w ruinie”. Pani Kopacz będą wymawiać, że „kłamała o przekopanym miejscu katastrofy…”
    Ale z „winą Tuska” będą mieli kłopot.

    ‘cynamonie29’, jeździłem ostatnio dużo po okolicach Warszawy. Wiem, że to niektórych drażni, że to nie cała Polska, ale muszę po raz któryś wyznać, że Warszawa jest b. bogatym regionem, ciągle inwestującym państwowo i prywatnie, słowem – nie odbiega od średnich miast starej Europy.
    Cieszę się, że tu mieszkam, że nie skorzystałem z ofert emigracyjnych w latach 80tych.

    Ściskam, odwzajemniam serdeczności.

  564. @Kartka
    To nie tylko snucie analogi między latami trzydziestymi dwudziestego wieku i obecnym okresem, ale to cała historia od XVIII wieku. Ten rosyjski ekspansjonizm jakby przygasł wraz z Gorbaczowem i pijanym Jelcynem, ale Putin znowu rozpalił wielkoruskie namiętności. Wprawdzie niby zmieniły się okoliczności, każdy teraz dzięki mediom patrzy na ręce innym, ale okazuje się, że to patrzenie nie przeszkadza Putinowi przeprowadzać agresywnych działań. Robi to trochę subtelniej, nie napada jak Niemcy , którzy czynili to „szczerze”, lecz niby on wojny żadnej nie prowadzi, tylko troszczy się o zabijanych cywilów.
    Wiesz Kartko, że żyjemy w najlepszym dla nas Polaków historycznym okresie, możemy podróżować, szukać pracy gdzie chcemy, po raz pierwszy tak naprawdę dołączyliśmy do Europy, o czym marzyliśmy od lat. Ale to może się skończyć, mogą wrócić strzeżone granice, reglamentacja, gospodarka sterowana itp. cymesy. Więc jednak Jacobsky ma rację, że lepiej być ostrożnym, czujnym. Wprawdzie jesteśmy na razie na drugim planie w menu Putina. Z pewnością po skonsumowaniu Ukrainy zabierze się do krajów nadbałtyckich, które wcale nie czują się tak bezpieczne pod parasolem NATO, a potem może zwróci uwagę na kraj priwislański.
    To żadna histeria czy paranoja.

  565. @Sylwia, 17:34
    W nawiązaniu do „obserwacji behawioralnych” Putina, chciałbym się podzielić „obserwacją pospolitą” faceta o nadwyrężonym krzyżu ( w znaczeniu ‘lower back’).
    Ilekroć mam nasilenie bólu krzyża, co nie zależy tylko od przeciążeń, a częściej dla ostrożnego pacjenta od stanu psychicznego, stresu – coś, jak ból głowy out of the blue – nie mogę długo siedzieć przy komputerze a zawsze wybieram krzesła z podłokietnikami na których się odciążam.

    Uff, tyle wstępu, aby zwrócić uwagę na charakterystyczną dla krzyżowca pozycję Putina, kiedy siedzi w różnych fotelach.
    Zawsze jest podparty, często przechylony na niewłaściwą (hi, hi) dla protokołu dyplomatycznego stronę.
    Jakiś czas temu coś plotkowano o jakiejś kontuzji – na bank Putin cierpi, pewnie go szprycują.
    3msie

  566. Fidel Castro to jednak dobry przykład na poparcie tezy, że każda reguła zawiera wyjątki. Pisał swego czasu zasmucony Seneka, iż niektórzy nie mają innego dowodu na to, że żyją tak długo, jak tylko liczbę przeżytych lat.

    Sądząc po lokalnych enuncjacjach medialnych ludzi już nie najmłodszych, różnych „autorytetów”, polityków, dziennikarzy, „intelektualistów”, w Polsce to reguła twarda, jak diament. Jednakowoż, jeśli zechciałby ktoś wysnuć z tego wniosek globalny, to osoba Fidela zaraz zada kłam takim generalizującym zakusom. Owoż Fidel, w przeciwieństwie to tamtych w ciemię bity nie jest i mimo swych lat zachował absolutną trzeźwość umysłu, a przez to także osądu. W ostatnim artykule cytowanym na portalu RT możemy przeczytać:

    Były prezydent Kuby Fidel Castro porównał niedawne oświadczenie NATO do tych, wygłaszanych niegdyś przez niemieckich SS-manów i oskarżył USA – całkiem słusznie – o wzniecanie konfliktów za granicą. Zbeształ także McCaina za wspieranie izraelskiego Mossadu oraz utworzenie wraz z nim wspólnie i w porozumieniu tzw. „Islamskiego Państwa”, które morduje masowo chrześcijan i kontroluje dzisiaj dużą część Iraku, a także 1/3 powierzchni Syrii. Zaatakował również Zachód, w tym media, za cynizm oraz politykę imperialną. Oświadczył także, iż Kuba, mimo wieloletniego amerykańskiego embarga duszącego ten kraj i jego mieszkańców, będzie wciąż opierała się amerykańskim tyranom, jak powiedział: „Nie ma ceny większej, niż skapitulowanie przed wrogiem, który bezprawnie cię atakuje”. To ładne słowa, bliskie nam, w duchu całkiem polskie. Jeszcze ładniejszych użył niegdyś George Orwell w stosunku do dziennikarzy, po drobnej modyfikacji pasujących do chwili obecnej jak ulał:

    „To jest moje przesłanie skierowane do dziennikarzy i generalnie do całej inteligencji. Pamiętajcie, że każdy z was zapłaci za swoją nieszczerość i tchórzostwo. Nawet nie myślcie, że przez lata będziecie służalczo lizać buty usraelskiego reżimu i nagle znowu powrócicie do duchowej godności. Raz się sk..wisz — k..wą zostaniesz.”

    http://rt.com/news/184340-castro-compares-nato-nazi/

    Ewa-Joanna

    Nie wiem, czy mycka załatwia sprawę, szczególnie w przypadku kobiety, chociaż np. żydo-masoneria Wielkiego Wschodu Francji, posiadająca ogromne wpływy w UE kobietami nie gardzi, co jest całkiem zrozumiałe, gdyż neofita płci żeńskiej, który uzyskał jego zdaniem unikalny przywilej należny gdzie indziej wyłącznie mężczyznom i to ze swoistego saloonu, tfu, z salonu (muszę dziś pójść do pani baronowej, ona przyjmuje bardzo pięknie, siedząc w kanapce atłasowej – cóż powiem jej… zwierciadło piękne…) , skłonny jest bardziej do działania „dla sprawy”, niż jakiś zblazowany fajfus w śmiesznym fartuszku, z plastikową kielnią made in China w ręce, który kombinuje jedynie, co by tu z kumplami dla siebie ukraść. Więc może i mycka pozwoli zmylić agresora ludzkości na czas jakiś, kto wie, trzeba próbować. Powodzenia.

    PS Wychodzi niestety na moje, żydostwo rychtuje Siemoniaka. Czas się zbierać.

  567. Sylwio

    Gratuluję decyzji o podróży na grób pradziadka do Miednoje.

    To ważne w przepracowaniu osobistych, rodzinnych historii ktore wpływają na ocenę życia – w tym polityki.
    W czasie swej ostatniej wędrówki odwiedziłem Dachau i filię Mauthausen gdzie osadzono i zabito mego dziadka.
    Moja babcia zawsze chciała odwiedzić te miejsca ale z rozmaitych powodów nie mogła. Przed śmiercią mi o tym mówiła. Więc zrobiłem to w jej imieniu. To był też finał moich potyczek z historią – nie tylko rodzinną. Takie symboliczne zamknięcie pewnych zaszłości – również na tle fobicznym, bo przecież mnie też zarażano lękami.

    ————————————

    Pytasz: „Wytłumacz mi jak interesom i bezpieczeństwu Rosji zagraża związek Ukrainy z UE?”

    Ale to nie do mnie pytanie tylko do Rosji.
    Skąd ja mam to wiedzieć dlaczego związek Ukrainy z UE uznali jako wrogi?
    Wiem tylko jedno – mieli jakieś powody skoro zareagowali militarnie. Zresztą ten kto przepracował historię mógł się tego domyślać, że nie należy Rosjanom deptać po odciskach.
    Nawet nie wiem czy powodem militarnej reakcji było akurat podpisanie umowy stowarzyszeniowej.

    Wiem tylko jedno – świat jest wobec reakcji Rosji bezradny. Również z tego powodu, że stowarzyszanie Ukrainy z UE nie jest warte wojny z całymi konsekwencjami. Ten interes się Europie po prostu nie oplaca.
    Tak więc ta cała historia z wyłuskiwaniem, z przeciąganiem na zachodnią stronę Ukrainy była politycznym błędem.

    ————————————————-

    A co do lęków wyczuwanych w Polsce, krajach Bałtyckich, Finlandii … .

    Tylko o to Rosji chodzi. Taki jest też sens jatki na Ukrainie. Chodzi o budzenie lękowego respektu przed nią.
    Tym bardziej, że te gołe, nieuzbrojone, werbalnie wyrażane lęki w niczym nie mogą zaszkodzić Rosji.

    Tak więc Sylwio, jedź do Miednoje, przepracuj rodzinną historię i przestań się bać.

    Pozdrawiam

  568. Ciekawi mnie Wasz pogląd na drobną kwestię……

    Czy pod tym ruskim zaborem żyje sie lepiej, czy gorzej w porównaniu z „macierzą”?
    Tym wszystkim z Naddniestrza, Osetii, Czeczenii, a obecnie Krymu?
    Bo może się okazać, że ten satrapa Putin i jego działanie niekoniecznie dla zwykłych ludzi jest złym paniskiem…….

  569. KzP

    Logika Twego tłumaczenie dociera do mnie tak:

    Rosja się przestraszyła ekonomicznego związku Ukrainy z UE, więc musi postraszyć w zamian. Coraz bardziej widoczne staje się, jak bardzo przestraszyła.

    Po drugie, nasze – Twoje i moje przepracowania z historii różnią się zasadniczo. Bowiem świat się zmienił, Ameryka i Europa się zmieniła, zasadniczo zmieniły się Niemcy i to już dawno temu. Teraz szybko zmienia się Polska – choć może nie całkiem po Twojej myśli.
    Tylko Rosja pozostaje ta sama.

  570. Ciekawe,że te Janusz tak pasjonuje się , Żydami. Przecież jest tyle innych nacji, są Grecy, Chińczycy, Portugalczycy, do niedawna Czechosłowacy, Węgrzy, Szwajcarzy, Hiszpanie, Litwini. Nie będę wyliczać tak bez końca. Acha jeszcze Amerykanie.A ten nic tylko Żydzi, Usrael(Z uporem zamienia I w U.
    Czyżby zainteresowanie Janusza Żydami było nie przypadkowe ? (Że sobie pozwolę na małą insynuację). A może on nie Janusz tylko Jonasz i tylko udaje Janusza. To by wszystko wyjaśniało ten upór, wytrwałość

  571. wiesiek59 (18:40)

    Trudno określić poziom entuzjazmu w tych miejscach, którymi opiekuje się Putin. Pojedź, sprawdź.

    Ale pewne jest to, że jeden problem usunięto – niepewność.
    Onie nie muszą się już niepokoić o to, czy Rosja im pozwoli na przyłączenie do UE.

  572. Służba imigracyjna FR podała, że na terytorium Rosji znalazło się już około 820 tysięcy uciekinierów z Ukrainy. Ponad 130 tysięcy z nich chce uzyskać statusu uchodźcy lub zgodę na tymczasowy pobyt w Rosji. Wśród nich 78 tysięcy oficjalnie zwróciło się o uzyskanie statusu uchodźcy, 33 tysiące chce uzyskać obywatelstwo FR, ponad 22 tysiące chce zgody na tymczasowy pobyt, a 12 tysięcy zamierza wziąć udział w programie łączenia rodzin.
    http://www.altair.com.pl/news/view?news_id=14282
    ==================

    Najcenniejsze są mózgi i kwalifikacje.
    O tyle zubożona została Ukraina a Rosja zyskała……
    Cóż, gdy ktoś woli strzelać a nie rozmawiać- tak jak Jaceniuk z Poroszczenką- ma takie efekty. Wywoływanie bratobójczej wojny jest idiotyzmem, chyba że im kazano…..

  573. Wieśku
    To koślawo postawiona kwestia. A Tobie jak się żyje w innej strefie wpływów? Zaminisz się z Białorusinem? Wiem ,że pasuje Ci tamtejszy porządek. O Czeczena czy Osetyńca nie pytam bo oni są już w tej macierzy. Co do Krymu, to o ile Putin da spokuj Ukrainie, to raczej szybko mogą zatęsknić za Kijowem. Zdaje się, że już zaczynają.

  574. Sylwia
    2 września o godz. 18:47

    Poziom życia, szanse na pracę, bezpieczeństwo, opieka lekarska, infrastruktura……
    Miłością do stron rodzinnych trudno sie najeść.
    A przedkładanie lokalnych satrapów nad tych moskiewskich, niekoniecznie jest sensowne.

    Miliony ludzi musi wyjechać z miejsca zamieszkania.
    Zgodnie z regułą:
    „tam jest moja Ojczyzna gdzie jest mi dobrze”……

    Lokalne centra cywilizacyjne zasysają z prowincji nieograniczone ilości dóbr.
    Ludzi też.

  575. Wiesiek 18: 48
    Nie nie potrafię pojąć jak tak trzeźwy facet w wielu kwestiach, może odjeżdżać kompletnie w innych.
    To Jaceniuk poleciał z rezunami na Rostõw i okolice, czy to putin sterroryzował ćwierć Ukrainy i wziął za zakładników mieszkańców miast Dombasu? Kto tu jest agrsorem? No tylko mi nie mów, że to niejednoznaczne.

  576. @stasieku
    Po raz kolejny wpisujesz się w rolę inż. Mamonia. To niezbyt eleganckie, kiedy przyszpila się adwersarza katolicyzmem. Gdybyś nie rozstał się z wiarą swych przodków, z pewnością byś wiedział, że katolik nie powinien fałszywie świadczyć przeciw bliźniemu swemu. Wszystkie cechy D. Tuska, te najbardziej paskudne, które wymieniłem są niezauważane, albo skrzętnie przemilczane przez jego zwolenników. Nie wymieniłem wszystkich najpaskudniejszych, ale na te spośród przeze mnie wymienionych mam liczne dowody je potwierdzające. I tyle.

    Nie będę ich dowodził. Dowody leżą na wierzchu dla wszystkich, którzy nie zachowują się jak 3 małpki (nie widzę, nie słyszę, nie będę mówił).

    Przełączam się na Bencic – Peng, bo to znacznie ciekawsze.

  577. Lewy

    Ekspansjonizm jest zawsze czymś konkretnym powodowany.

    W przypadku związku sowieckiego była to doktryna tzw „internacjonalizmu proletariackiego” czy „permanentnej rewolucji”(Trocki) które w najwiekszym skrócie głosiły, że komunizm może przetrwać tylko wtedy gdy zapanuje nad całym swiatem.
    Co zresztą było prawdą, bo zdechł nie wytrzymując konkurencji wolnego świata.
    Ale własnie tymi przesłankami kierowały się sowiety w 1920 roku – odsiecz dla rewolucji berlińskiej. To było również powodem zaangażowania po stronie Republiki w Hiszpanii.

    W przypadku niemiec hitlerowskich ekspansjonizm wynikal z tzw „Lebensraum” czy przestrzeni życiowej potrzebnej do wyżywienia, zapewnienia siły roboczej czy bogactw mineralnych.
    To też bardzo konkretna, wymierna przesłanka i osadzona w realiach społeczno-gospodarczych lat 30 – tych XX wieku..

    No ale te sowieckie i hitlerowskie przesłanki są nieaktualne w dzisiejszych czasach.

    Jeśli więc się wieszczy ekspansjonizm rosyjski to bym oczekiwał podania jakiejś konkretnej jego przesłanki.

    Pisanie, że zawsze tak było mnie nie satysfakcjonuje.

    Jak również podawanie jako dowodu bredzenia Dugina o rosyjskiej Lisbonie albo o butach, które ze krwi Rosjanie chcą myć w Wiśle.

    Ja się pytam po co?

    Pozdrawiam

  578. Na temat prawa jazdy w WA dodam jeszcze praktyczna porade. Jesli podoba sie nam zdjecie umieszczone na prawie jazdy to pod zadnym pozorem nie odbieralabym nowego prawa jazdy osobiscie. Wtedy zrobia nowe zdjecie czy chce, czy nie.

    Nowe prawo jazdy nalezy odbierac osobiscie, jesli zapomnimy odnowic dokument przed uplywem waznosci.

    Waznosc prawa jazdy w WA uplywa po kilku latach w dniu urodzin wlasciciela dokumentu. Niby latwo jest zapamietac, ale ja polegam na przypomnieniu otrzymanym poczta. Wtedy przez Internet odnawiam prawo jazdy i czekam tydzien, az poczta otrzymam nowe prawo jazdy. Nowe zdjecie nie jest wymagane przy odnowie przez poczte.

    Zdjecia na prawie jazdy sa o wiele lepsze niz zdjecia w paszporcie. Chociaz jedne i drugie niekoniecznie przypominaja wlasciciela dokumentu.

    Waznosc paszportu jest o wiele dluzsza niz waznosc prawa jazdy.

    Obok nazwiska i adresu na prawie jazdy jest rowniez informacja, czy zgadzam sie w przypadku smiertelnego wypadku na wykorzystanie czesci mojego ciala na transplantacje (Donor: Yes, No).

  579. Mireille Mathieu wylądowała dziś w Moskwie na zaproszenie , zapowiadano kilka koncertow , kiedy oficjele witali ją na lotnisku .
    Musiałem sprawdzić ( Google ) nie do wiary , że ta piękna twarz ma już tyle lat , a Spiewa !!!! Lubimy słuchać w domu piosenki w jej wykonaniu ten głos !
    Wiadomość podano w Dzienniku „Wiesti ” , to propagandowe wydanie -na obszar wielkiej Rosji .
    Bardzo ucieszyła mnie info .o prawdopodobnej nominacji Vicepremier Elżbiety Bieńkowskiej .Dlaczego ? napisze po nominacji .
    Aktualności ? dobrze wypadł Donald Tusk w programie T. Lisa ,naturalny , bez napiecia .To dla niego duży sukces _ gratuluje ,a jego partia – moim zdaniem zyska na prężności bo pozostanie w Zagrożeniu .
    Zmiany w skladzie rzadu ? radio Szczecin o 7:00 w wiadomościach -prawdopodobnym kandydatem PO na prezydenta Szczecina ma być Arłukowicz .-minister zdrowia .Nie daje mu dużych szans w starciu w dotychczasowym prezydentem Krzystkiem ( własny komitet) Nie dlatego , że jest taki wybitny (mija II kadencja) ale on ma Oparcie OBERbiskupa ,a jego dwaj bracia w czarnych sukienkach zpewniają zdecydowane wsparcie w Parfiach ,Od Ołtarza .Cztery lata temu autentycznie podarował w majestacie prawa obiekt po Szpitalu Kolejowym szacunkowo wart 30- 40milów za ….19.900 złotych ( tj. zdezelownay samochód .Zobowiązań Kuria do dziś nie wykonała ( przeznacznie ) a interesy Kurii reprezentuje oddelegowany do tej roli przez Oberbiskupa – Ksiądz ,któremu niedawno umorzono postepowanie za pedofilie (
    Krzystek sprytnie wszystkie ważne inewstycje w mieście opóźnił o rok -dwa , a od maja jeżdzi z NOżycami w towarzystwie mniejszego biskupa i otwiera , otwiera! .Ostatnio Kąpilisko letnie ( piękne ) ,Hala sportowa , 338 rowerów miejskich na 33 stacjach , a w sobote Inauguracja Nowej Filharmoni .Nowy gmach ( biel na zewnatrz a’la piszczałki ) widoczny w przekazach TVN24 na tele Zamku ma 2 sale Symfoniczne na 951 osób i 192 osoby . Gmach zaprojektowało studio Barozzi _Veiga z Barcelony .

  580. Halen

    Ja to widzę tak.
    Pojawiły się w Donbasie „zielone ludziki”.
    Zajęli budynki.
    Nikt nie pojawił się by z nimi rozmawiać, tylko wcielono „Prawy Sektor” do Gwardii Narodowej i wysłano do WALKI.

    Gierek czy Rakowski meli cywilną odwagę rozmawiania ze strajkującymi.
    Turczynowowi, czy Jaceniukowi jej zabrakło.
    Postawiono na rozwiązania siłowe od początku konfliktu.
    Rozmowy, referendum pod nadzorem OBWE, czy ONZ, załatwiłoby sprawę- moim zdaniem.
    Wybrano BEZKOMPROMISOWE rozwiązanie którego efekty widzimy obecnie.
    Głupota, czy celowe działanie?

    Palenie mostów nie jest najlepszą strategią negocjacyjną……

  581. Lewy
    2 września o godz. 18:44

    Lewy , moja babcia mawiala :
    ” Krowa ktora duzo ryczy , malo mleka daje ” i to jest swieta prawda .
    Nasz antysemita Januszek ( pfuj ! jaki on nasz , przyplatal sie i jest )
    ryczy jak ranny jelen na rykowisku .
    Zarowno nadlesniczy , jak i podlegli mu lesnicy dawno juz przestali sluchac tego jakze rannego jelenia , kazdy go olewa a Ty probujesz
    sprowokowac ta malo wydajna krowe do dyskusji .
    Po co Ci to ?
    Spodziewasz sie na bazie przyszlych jego odpowiedzi do Ciebie ,
    dalszego wlasnego rozwoju intelektualnego ?
    Chcesz na bazie tego antyzydowskiego belkotu , czegos nowego
    sie nauczyc ? dowiedziec ?
    Chinczycy juz dawno mowili : ” o droge pytaj madrego , glupi
    ci wskaze tylko bezdroze .”

    Lewy , Ty jestes moj l’ami proche , no to ja Ciebie uprzedzam:
    daj sobie spokoj , bo z tego i tak dzieci nie bedzie , co najwyzej
    oberwiesz pomyjami.

    Pozdrowionka.

  582. Separatyści twierdzą, że mają jeńców Polaków

    Jeśli to prawda to czeka nas wiele wzruszeń nad przekazywanymi z Donbasu materiałami filmowymi.

    I kolejne wzmożenie patriotyczne.

    Pozdrawiam

  583. Czyli idzie według scenariusza, który tu kreśliłem – nowy premier dopiero w grudniu, kto to będzie w zasadzie bez znaczenia dla Polski, bo zaraz nowe wybory. Po drugie Bieńkowska – idzie na stanowisko urzędnicze do UE, bo czysta polityka to nie jej podwórko, ona zresztą chyba nawet nie należy do żadnej partii.

  584. Kartka z podróży
    2 września o godz. 19:07

    Nowoczesne mocarstwa dawno wybrały już drogę ekspansji EKONOMICZNEJ.
    NIe trzeba juz wszak sprawować FIZYCZNEJ kontroli nad złożami, czy tubylcami.
    Wystarczy mieć rządy odpowiednich krajów w kieszeni.

    Jedynymi wyjątkami są punkty strategiczne świata
    – gdzie wlasne bazy są niezbędne,
    bądź zapewnienie stabilności regionowi
    – gdzie wydobycie dóbr rzadkich musi być bezproblemowe i systematyczne.

    Moim zdaniem Niemcy i Chiny przeskoczyły w rozwoju/ myśli geopolitycznej?
    Francję, Rosję, czy USA.
    Ich produkty są NIEZBĘDNE każdej formie rzadów.
    HANDEL bez warunków, ale z zyskiem…….
    Po cóż im zabór terenu, czy przekupywanie elit?
    Skoro w wytwarzaniu dobr są BEZKONKURENCYJNI?

    Atawizmy mogą pozostawić postkolonialnym mocarstwom……
    I ich politykom, lubiącym w mediach brylować.
    Efektywność zamiast efektowności, to zmiana jakościowa.

  585. Wiesiek
    Na litość……..a oni tam przyszli porozmawiać? Czy wzić co i ile się da?

  586. Kartka z podróży
    2 września o godz. 17:13
    Historia jest pouczająca jesli jest przepracowana intelektualnie.
    Snucie prostych analogi między latami trzydziestymi ubiegłego wieku a drugim dziesiecioleciem dwudziestego pierwszego wieku niekoniecznie jest wyrazem owego przepracowania.

    Mój komentarz
    Kartko, wytknę Ci niekonsekwencję w Twoim odnoszeniu się na blogu do budowania struktury pokoju wokół Rosji przez Rosję przy pomocy „sprzętu z demobilu”.

    Powyżej twierdzisz z dezaprobatą, że nie ma co szukać analogii w historii (lata trzydzieste).

    Twoja mocno forsowana teza o polityce jagiellońskiej jako niemal oficjalnej polityce polskiej (co jest rażąco sprzeczne z rzeczywistością), to do czego nawiązuje, jak nie do historii i to dużo starszej?

    Wygląda na to, że gdy historia jest wygodna dl postawionej tezy, to może być i daleka, lecz gdy historia nie opasuje do niej, to zostają z niej tylko nic nie warte proste analogie.
    Pzdr, TJ

  587. Nowo wybrana szefowa unijnej dyplomacji zaliczyła poważną wpadkę podczas spotkania z europosłami. Federica Mogherini nazwała bowiem zestrzelenie malezyjskiego boeinga nad Ukrainą „nieszczęśliwym wypadkiem” – informuje RMF FM. – Nie przekonała nas, że wcale nie jest tubą Moskwy – mówią polscy posłowie do PE, z którymi rozmawiała korespondentka radia.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/mogherini-o-zestrzeleniu-boeinga-nad-ukraina-to-byl-nieszczesliwy-wypadek/961lv
    ===============

    Ciekawe, wie więcej niż nam jest dane?

  588. Wiesiek59

    Ale właśnie Rosja kieruje się przesłankami ściśle strategicznymi. Stąd aneksja Krymu, teraz wyrąbywanie sobie do niego lądowego przejścia a w przyszłości odcięcie Ukrainy od morza.
    To na początek … .

    Rosjanie po prostu nie przyjmują do wiadomości tezy np Sylwii, że Ukraina spięta politycznie z Zachodem będzie emanowała do nich hippisowską dobrocią i miłością.

    I co im zrobisz?

    Pzdro

  589. halen
    2 września o godz. 19:51

    Zastanów się, jaki wydźwięk medialny miałaby wizyta u separatystów Turczynowa z ekipą dziennikarską i rozmowy na żywo w świetle kamer……
    Zastrzeliliby go na żywo?

    Przypuszczam że problem zostałby stłumiony w zarodku.
    Tyle, że trzeba by mieć coyones……
    No i musiałoby mu zależeć na dobru Ukrainy…….
    Pokłosie durnych decyzji ten kraj zbiera właśnie.
    A z pierwszymi mrozami zmieni się ekipa rządząca.
    Na mądrzejszą?
    Czy sterowaną z innego miejsca?
    Bo ta jest wybitnie antyukraińska……..

    Ps.
    Moje poglądy są OSOBISTE.
    Na podstawie doświadczenia i wiedzy snuje sobie takie a nie inne.
    A dyskusja z sądzącymi inaczej, wzbogaca.

  590. wiesiek59
    2 września o godz. 19:58

    a co sie dzieje z odczytem czarnych skrzynek tego samolotu. Jakos zapanowala „grobowa cisza” w tej sprawie.
    Jeszcze dla przypomnienia, Ukraina to nie jednolity narod, tylko kilka w tym najwieksza czesc to Rosjanie, ktorzy przez przypadek znalezli sie na terenie wschodniej Ukrainy po rozpadzie ZSRR.
    Byc moze ze ci uwazani za Rosjan to wlasnie sa rosyjskimi mieszkancami wschodniej Ukrainy. Wielu z nich prawdopodobnie sluzylo w armii ZSRR, byli tam oficerami, dowodcami, wiec teraz potrafia swoje umiejetnosci wykorzystac w walce. No i widac efekty.
    Przeciez to zachod Ukrainy napadl na wschod, a nie odwrotnie.

  591. TJ

    „Twoja mocno forsowana teza o polityce jagiellońskiej jako niemal oficjalnej polityce polskiej (co jest rażąco sprzeczne z rzeczywistością), to do czego nawiązuje, jak nie do historii i to dużo starszej?”

    Tak, polityka jagielońska to jest nawiązanie do źle przepracowanej, zinterpretowanej historii. To jest własnie snucie dość prostackich analogii. To przenoszenie nibymentalności, nibystylu politycznego myslenia jagiellonów na współczesność.
    Tak sobie kilku chłopców po historii – archiwistyce robi polityke.

    Własnie dlatego szydzę od miesięcy z anachroniczności tej kompletnie nieskutecznej polityki.

    Pzdro

  592. Kartka z podróży
    2 września o godz. 19:59

    Na rozmowy NIGDY nie jest za późno.
    Zamiast pchać na zatracenie kolejne bataliony, może ci panowie zaczęliby w końcu przestrzegać dotychczasowych ustaleń?

    Co mnie boli…….
    Żołnierz ma prawo być dobrze dowodzony.
    Jako miłosnik gier strategicznych i oficer rezerwy, widzę jedynie idiotów posyłających na bezsensowną śmierć kolejne tysiące ludzi.
    W imię czego?
    Cui bono????????

  593. Kartka z podróży
    2 września o godz. 19:38

    ” Separatyści twierdzą, że mają jeńców Polaków ”

    No to ich pewnie zesla na sybir Kartko.
    Teraz maja dostep .
    I wsparcie Putina.

    Pozdrowionka.

  594. http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/witold-gadowski-o-balkanach-bedzie-taka-wojna-jakiej-sobie-nie-wyobrazamy/606gs
    ================

    Z tego tekstu „dziennikarza” wynika, że Gorzelik to przyszły Arkan……

    Jak daleko może dziennikarz posunąć się w prognozach, by nie zamieniły się w insynuacje?

    Ale tekst ogólnie niezły.
    Bałkanizacja i jej implikacje dla Europy.
    Zresztą, bałkanizacja, czy ukrainizacja……..
    Zyski płyną w jedną strone- do producentów i kwatermistrzów upłynniających nadwyżki…

    Ukraińscy musieli być genialni, skoro uzbrojenie przeznaczone dla trzech milionów ludzi upłynnili w ciągu ostatnich 20 lat tak, że dla ich armii obecnie nie zostało NIC…..
    I nie sądzę, by ich synowie służyli w tych wybijanych oddziałach.

  595. Wiesiek59

    Władze Ukrainy są w pułapce.

    Podjęcie rozmów pokojowych z Rosjanami je zmiecie (spirala ekstremizmu prawicowego) i kontynuacja wojny też je zmiecie bo to oznacza klęskę i definitywny rozpad państwa.
    Więc będzie wojna i równolegle negocjacje pokojowe. Czyli – byle jeszcze przetrwać trochę czasu.
    Coś jak wojna w Wietnamie i negocjacje paryskie.

    Pzdro

  596. Cynamon29

    Jeśli mają to raczej wyeksploatują ich propagandowo a potem wymienią na coś dla siebie cennego.

    Pzdro

  597. @cynamon i @Lewy

    Cynamona l’ami proche
    Zżarł Żyda a la furszet
    W barze.
    Na trotuarze
    Plus grand marché de l’île de Ré

    Limeryk dla Panów. @Lewy nie bij za kulawą francuszczyznę.

  598. „Ukraina spięta politycznie z Zachodem nie emanowałaby do Rosji hippisowską miłością”

    Faktycznie to mogło być strategiczną przesłanką Kremla. Aby doprowadzić do skłócenia Ukraińców z Rosjanami. Pewnie będę posądzona o nieprzepracowanie i snucie analogii z historiami sprzed 10 lat, ale czy podtrucie Juszczenki nie było strategiczne. I to był początek … eksperci od „etnicznych konfliktów” realizowali tę strategię. Rosja zapożycza od stalinowskiej ZSRR więcej niż się wydaje.

    Ukrainie było najbliżej kulturowo i duchowo do Rosji. Miniony system upadł i była nadzieja na budowę bardzo dobrych stosunków. Strategia kgb-owskiej, pojelcynowej kleptkoracji na Kremla jest inna. A co dobre dla Kremla bezapelacyjnie jest dobre dla Rosji. Jak opowiadają w starach bajkach – do czasu, aż się strategia załamie, lud nie zdzierży i więź między nimi urwie, i kolejna smuta na Kremlu gotowa.

  599. Niech wynegocjują

    1. Tzw. separatyści składają broń, a przynajmniej poddają się demokratycznym procesom państwa.
    2. Wszyscy obywatele Rosji i innych krajów opuszczają region.
    3. Uchodźcy wracają.
    4. Przygotowuje się referendum, o ile jest taka potrzeba, o przynależności regionu oraz zakresie swobód.
    5. Toczy się dyskusja, oczywiście przy penetracji rosyjskich mediów.
    6. Po kilku miesiącach spokoju, bez uczestnictwa „zielonych ludzików” referendum się odbywa.
    7. Wyniki się podlicza i wciela.

    Nie jest to objaw zachodniego hippisowania, lecz poprawnego procesu demokratycznego. Czy Rosja na to mogłaby pozwolić? Czy jest wystraszona?

  600. Kartka z podróży
    2 września o godz. 19:07
    Jeśli więc się wieszczy ekspansjonizm rosyjski to bym oczekiwał podania jakiejś konkretnej jego przesłanki.
    Pisanie, że zawsze tak było mnie nie satysfakcjonuje.
    Jak również podawanie jako dowodu bredzenia Dugina o rosyjskiej Lisbonie albo o butach, które ze krwi Rosjanie chcą myć w Wiśle.
    Ja się pytam po co?

    Mój komentarz
    Ja się pytam w kontekście – po co pisał oficjalny list do MSZ trzech krajów w sprawie ewentualnego podziału Ukrainy wicemarszałek DUMY Żyrinowski?
    To nie było bredzenie. To zagrywka typowo imperialna.
    Na pytanie to jeszcze nikt nie udzielił odpowiedzi uwzględniającej rangę tego wydarzenia.
    Z reguły widzę machanie ręką, a tam, jakiś szajbus (w każdym kraju są szajbusy i tu są podawane przykłady) wypichcił elaborat, coś tam naskrobał i jak to szajbus, który myśli, że trzęsie światem, wysłał do krajów bliskiej zagranicy.

    Jakżeż licząca na naiwność i krótką pamięć obywateli w tych trzech krajach jest ta typowo sowiecka interpretacja – my nie znajem paczemu, wot durak.

    Otóż Żyrinowski jest wiceprzewodniczącym Dumy czyli członkiem kolegium kierującego pracami Dumy, decydentem w sprawach proceduralnych. Duma ma swoją kancelarię (nie jedną). Wszelkie inicjatyw są tam, jak w każdym parlamencie, ujęte w przepisy, podlegają procedurom, a już kontakty zagraniczne w żadnym przypadku nie mogą być widzi mi się jakieś duraka niby.

    Duma rosyjska, jak i parlamenty w innych krajach nie prowadzi własnej polityki zagranicznej. Od tego są odpowiednie organa państwa. Duma formalnie kontroluje tę politykę, lecz w żadnym wypadku nie wchodzi w to, co należy do kompetencji rządu, ministra spraw zagranicznych i prezydenta FR.
    Tym bardziej nie można sobie wyobrazić, że jakiś poseł podejmuje samodzielnie inicjatywę międzynarodową i wykonuje miedzynarodowe działania (takim działaniem był list Żyrinowskiego). List taki, jeśli miałby być samodzielną inicjatywa duraka, jak tłumaczą piewcy pokoju na Ukrainie, to by na samym wstępie (gdy Żyrinowski poprosiłby o pieczęć Dumy na nim) zostałby zakwestionowany – a gdzie aprobata Dumy, a gdzie parafka Prezydenta, a gdzie parafka ministra spraw zagranicznych. Co wy Żyrinowski, wojnę chcecie rozpocząć, na własną rękę?

    W żadnym wypadku tego typu inicjatywa z listem Żyrinowskiego nie mogła się odbyć bez zgody wszystkich świętych, poczynając od MSZ rosyjskiego, jakiegoś kolegium, które obecnie pilnuje sprawy donieckiej, samego prezydenta, poinformowania premiera i szefa Dumy.

    Że też interpretatorzy inicjatywy Żyrinowskiego jako niekontrolowanego działania szaleńca nie czują śmieszności swoich wyjaśnień.
    Pzdr, TJ

  601. Janusz. O tym, że Fidel Castro porównał NATO do SS piszą także niezależne media amerykańskie. http://www.globalresearch.ca/fidel-castro-compares-nato-to-hitlers-ss-just-ideas-will-triumph-or-disaster-will-triumph/5398902 Castro to wielki autorytet, symbol zwycięskiego oporu przeciwko agresji imperializmu w XX wieku. NATO jako zbrodnicza i agresywna organizacja jest od SS bardziej brutalne i ma nieograniczone możliwości materialnego i psychologicznego oddziaływania na mentalność narodów, społeczeństwa i świata całego. Zakres oddziaływania totalnej propagandy nie ma porównania w całej historii ludzkości z Goebbelsem i Stalinem włącznie. Cała polska prasa jest tej propagandzie podporządkowana i rezultaty prania mózgów i obróbki psychologicznej widać wszędzie, także na blogu niestety.

  602. TJ
    2 września o godz. 20:52

    Czy list Solidarności do narodów Europy Wschodniej miał jakieś parafki?

  603. anumlik
    2 września o godz. 20:41

    @amulik , dzieki . Dobre !
    A tu rewanz :

    W miescie Mielcu ,
    na widelcu ,
    siadla mucha rozczochrata .

    Gdy ja kelner ,
    zechcial zdmuchnac ,
    rzekla : Bo zawolam brata !

    Ober rzecze :
    Mucha ! znika !
    bo zawolam anumlika !

    Sie muszysko wystraszylo ,
    skrzdla pod sie podkulilo ,
    zajeczalo , zabzyczalo ,
    i czym predzej odlecialo !

    Moral z tego jest ciekawy :
    zanim siadziesz na widelcu ,
    lepiej wypij lyka kawy ,
    bo widelec wbity w dupe ,
    to obrazek nie ciekawy .

    Pozdrowionka.

  604. Ekspert przypomniał, że Organizacja Narodów Zjednoczonych przez cały okres konfliktu zbrojnego nie przyjęła ani jednego aktu w sprawie ochrony praw i wolności ukraińskich obywateli. A Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) w ciągu sześciu miesięcy omówiła zaledwie dwie rezolucje: o wysłaniu misji obserwacyjnej na Ukrainę oraz o wszechstronnym dochodzeniu w sprawie malezyjskiego Boeinga. Swoją drogą, o tej drugiej szybko i skutecznie zapomniała. W innej organizacji międzynarodowej – Radzie Europy – w tym czasie również przyjęto tylko dwa dokumenty: akty potępiające referendum na Krymie i rozmieszczenie rosyjskich wojsk wzdłuż granic Ukrainy. Czemu służą te organizacje, jeśli nie spełniają swoich funkcji? – pyta ekspert.
    Trudna sytuacja jest z uchodźcami, których istnienia Zachód pod naciskiem Stanów Zjednoczonych do niedawna nie uznawał. W Rosji zarejestrowało się już 170 tysięcy ludzi uciekających przed działaniami wojskowymi w okręgach donieckim i ługańskim. Poza tym jeszcze ponad sto tysięcy znalazło się w innych okręgach Ukrainy. Teraz w końcu organizacje międzynarodowe oświadczyły: według ich szacunków, całkowita liczba niezarejestrowanych uchodźców może osiągnąć milion osób, czyli każdy siódmy mieszkaniec Donbasu został zmuszony do ucieczki do Rosji. Sytuacja przed zimą będzie się tylko pogarszała, uważa prezes Centrum Analiz Systemowych Rościsław Iszczenko.
    Liczba uchodźców w miesiącach zimowych może zwiększyć się kilkakrotnie, a to poważne obciążenie dla całego państwa rosyjskiego. Dlatego że są to ludzie, których należy gdzieś zakwaterować, jakoś wyżywić, znaleźć dla nich pracę. Najgorsze jest to, że oczywiście Kijów postanowił walczyć albo do całkowitego zwycięstwa, albo do swojej pełnej przegranej. Oznacza to, że linia frontu przemieści się po Ukrainie, i to co obecnie widzimy w Doniecku i Ługańsku, oczekujemy zobaczyć w innych dużych miastach kraju.
    Nie ma wątpliwości, że obecne władze w Kijowie będą walczyć zaciekle. W końcu w przypadku przegranej będą musiały odpowiedzieć na wszystkie swoje sprawy, zauważa koordynator Grupy informacji o zbrodniach przeciwko ludzkości Aleksander Diukow. Ekspert przypomina: linia frontu już teraz przenosi się do Mariupola, Zaporoża i Charkowa. Jednak Kijów nie zamierza negocjować. W ciągu czterech miesięcy działań zbrojnych dopuszczono się wielu zbrodni wojennych. A ludzie, którzy wydawali i wykonywali rozkazy rozumieją, że jeśli konflikt zostanie przerwany, to zapytają ich: „Kto jest winien?”
    Latem 2014 roku operacje pacyfikacyjne Kijowa na wschodzie kraju były całkowicie podporządkowane zasadzie „cel uświęca środki”, czytamy w raporcie przygotowanym przez ekspertów Moskiewskiego Biura do spraw Praw Człowieka. Nowy prezydent Ukrainy Petro Poroszenko kroczy drogą byłego gruzińskiego lidera Michaiła Saakaszwilego, który swoją operację przeciwko Osetii Południowej w 2008 roku nazwał „Czyste pole”. Przy takim podejściu interesy ludności cywilnej nie stanowią znaczącej wartości.
    Można mieć nadzieję, że organizacje międzynarodowe przebudzą się ze swojego letargu i zajmą się zbrodniami władz w Kijowie. Jak wyjaśnia rosyjski Czerwony Krzyż, istnieją dwie możliwości: sprawa karna z inicjatywy prokuratora Międzynarodowego Trybunału Karnego lub za pośrednictwem Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych. Poza tym Rosja może wykorzystać „powszechną jurysdykcję” i wszcząć postępowanie sądowe na własną rękę. W rosyjskim prawie karnym są artykuły „o ludobójstwie” i „stosowaniu niedozwolonych środków i metod prowadzenia wojny”.
    zwiń
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/mariupol-trwa-ofensywa-prorosyjskich-separatystow/cm1ny
    ================

    Podobnie postrzegam……

  605. Kartka z podróży
    2 września o godz. 20:12

    Mój komentarz
    Kartko, sprytnieś zareagował opowiastką o chłopcach po historii, którzy robią politykę jagiellońską w Polsce. To ma być taka daleka aluzjo-insynuacja do polityki zagranicznej obecnego rządu, która to polityka rzekomo jest jagiellońska, czyli archaiczna, nie przystająca do realiów i dlatego idiotyczna.

    Obecna polityka zagraniczna rządu nie ma nic wspólnego z Jagiellonami, z ideą tzw. jagiellońską, którą skrótowo wg dzisiejszych kryteriów można określić jako ekspansję na Wschód.
    Ale Ty znajdujesz taką politykę – politykę ekspansji, gdzie Ci najwygodniej, czyli w rządzie. Korzystając z nawiązań do bardzo dalekiej historii forsujesz nazwę – polityka jagiellońska, bo brzmi to durnowato, marzycielsko i śmiesznie.

    Frazą umieszczoną w cudzysłowie – „polityka jagiellońska” w opublikowanym w Krytyce Politycznej wywiadzie z Sikorskim usiłujesz przeorać świadomość blogowiczów, wyprać ją z rozsądku i dobrej woli oraz zaetykietować polską politykę jako archaiczną, zaczepną i zgubną, bo jagiellońską, cokolwiek ta nazwa ma znaczyć i z czym się kojarzyć.
    Pzdr TJ

  606. U buka można obstawić kto zostanie następnym premierem RP. Najsłabiej płacą za Kopacz. Dalej Grzesiek, Elżbieta, Tomek. Postawiłem stówę na : ktoś inny. Za złoty, 50 dać mają….
    56% przebadanych uważa, że najbardziej na odejściu Tuska zyska PiS. Szkoda, że mnie nikt nie przebadał, bo byłby przynajmniej jakiś ślad po kimś kto uważa, że najwiëcej straci.
    Telewizornie mielą za i przeciw, załatwiactwo Tuskowe no nowej funkcji i taką lub inną paletę korzyści naszych. Niektórzy kontrują nawet, że na nic był Portugali Barosso, ale żaden się ni zająknie nawet jakæ to mamy darmową promocje w ałym świecie. Pewnie zaraz dostanę pif- pAF zza węgła, że Tuska rozpoznaje 11% europejczyków, ale tak jakoś mi się wydaje, że niejedenpomyśli: a może by tak plecak spakować i zobaczyć na oczy to nowe cudo? A może przyjżeć się temu jeszcze bliżej? Może interes jaki, może fabryczkę…..Tyle gadają w samych superlatywach, to chyba i kraj jakiś poważny być musi. Jakieś 20% wzrostu, 36% przyrostu dochodów realnych mieszkańców w sześć lat stabilnych i przewidywalnych rządów……Kurna, żeby się nam tylko ze świata, obcy za pracą zjeżdżać nie zaczeli…….To by dopiero była prawdziwa wina Tuska. No, od tego to już tylko Jarek może nas wybawić.
    Czy ja czasem jakiś dziwny nie jestem w tej pisaninie?
    A propop Jarek, jeszcze. Ma kto może jaki przecieki czy pomoże Tuskowi konwersacjami z angielskiego? Polsce czy pomoże? Taki patriota z doktoratem, inteligent i wręcz intelektualista z żoliborskimi tradycjami, musi chyba biegle władać jakimś zachodnim językiem. Chociaż z domu to raczej ukraiński chyba wyniósł. I z francuskiego to pewne, że noga.
    Na ,,ukraińskich„ adwersarzy, sił dzisiaj nie mam. Zbyt duży poziom iracjonalnych różnic i już nie raz mielonych.

  607. „Premierem był złym, bardzo złym ale życzę mu jak najlepiej” powiedział Jarosław Kaczyński. Jakim premierem był Prezes każdy wie. Prawdę mówiąc nie mogę sobie przypomnieć co właściwie zrobił Prezes w roli Premiera by to zasługiwało na poklask. Panu Donaldowi Tuskowi gratuluję. Mam życzenie by zadbał o bezpieczeństwo Unii Europejskiej. Wymaga to dobrych stosunków z Rosją szczególnie w sytuacji zagrożenia terroryzmem.

  608. Sylwia
    2 września o godz. 20:51

    @Sylwio to co piszesz jest niewatpliwie interesujace .
    Ale to czysta utopia .
    Rosjanie maja jedna ceche :
    jak ich wojska juz gdzies wejda , to wyjsc raczej nie maja
    zamiaru nigdy .
    Tak bylo w przypadku Polski , DDR – u czy innych demoludow .
    Tylko szczesliwy traf ich upadku gospodarczego ,
    spowodowal ze ich wojska dzis w Polsce nie stacjonuja .

    Pozdrowionka.
    P.S. Mimo ze bylem czynnym uczestnikiem ” Solidarnosci ” ,
    mocno twierdze ze to nie ” Solidarnosc ” wygnala sovietow
    z Polski .
    Oni sami sie wygnali i tego Putin po dzis dzien nie moze
    przebolec .

  609. TJ

    Problem w tym, że dyskusja dziś wywołana przez Sylwię dotyczyła racjobalności bądź nieracjonalności lęków społeczeństw ze wschodniego pasa UE i NATO przez rosyjską ekspansją na tereny ich państw. Oczywiście na tle konfliktu na Ukrainie.

    Tego dotyczą mniej lub bardziej trafne analogie snute między Hitlerem we wrześniu 1939 roku i Putinem we wrześniu 2014 roku.

    Więc chciałbym Cię spytać czy propozycja Zyrinowskiego do której wciąż wracasz jest groźbą pod adresem państw do których ją wystosował?

    Czy Żyrinowski grozi w tym liście Polsce?

    Czy ten list to jakieś ultimatum mogące budzić w krajanach lęki?

    Pozdrawiam

    Ps. To nieprawda, że „na pytanie to (o list Żyrinowskiego)jeszcze nikt nie udzielił odpowiedzi uwzględniającej rangę tego wydarzenia.”

    Odpowiadałem niejednokrotnie na to pytanie.

  610. Mnie również ucieszył awans w Europie Pana Premiera Tuska i Polski.
    Dziś, po wysłuchaniu audycji Goście Passenta ucieszyła mnie puenta rozmowy (…)
    Muszę napisać, że we wtorki o godzinie 20. obowiązkowo słucham w Tok Fm audycji, którą Pan prowadzi w sposób kulturalny, mądry i dużym wdziękiem. Cieszę się z możliwości słuchania Pana oraz zaproszonych Gości. Pozdrawiam serdecznie Pana, życzę zdrowia … i już czekam na kolejne spotkanie z Panem we wtorek

  611. @ cynamon29, 2 września o godz. 21:18
    Dzięki. Fajne. Jeszcze trochę a wieczorek poetycki zorganizujemy. Tańcujący wieczorek. Tylko profesora Johna Keatinga żal.

    Pozdrówka

  612. Uzasadnienie dla lęków

    Pisał o nich D. Passent:
    „Mianowicie, że wydarzenia na Ukrainie to dopiero początek procesu demokratycznego w autorytarnych krajach byłego ZSRR, a ja bym poszedł jeszcze dalej, i powiedział, że w Rosji również”.
    http://passent.blog.polityka.pl/2014/02/23/powodzenia-ukraino/

    Najpierw lęki pojawiły się na Kremlu – podobno były racjonalne, wręcz strategiczne. Wynikały one ze zblizenia Ukrainy do UE. Stratedzy Kremla musieli najpierw podzielić się swymi lękami z narodem rosyjskim, także mieszkającym za granicami. I w tubę propagandową poszło hasło – ukraińscy faszyści znów mordują naszych. Ciekawe czy KzP znajdzie kiedyś nazwę dla tej fobii???

  613. @wiesiek59, 2 września o godz. 21:03
    Czy list Solidarności do narodów Europy Wschodniej miał jakieś parafki?
    Nie musiał. Solidarność była Niezależnym Samorządnym Związkiem Zawodowym. Duma jest parlamentem, który zajmować się powinien wyłącznie uchwaleniem ustaw i kontrolowaniem rządu. To co zrobił Żyrinowski nie było indywidualnym wyskokiem kremlowskiego pajaca, a elementem przemyślanej strategii Kremla. O czym zresztą pisze @TJ.

  614. anumlik
    2 września o godz. 21:42

    O nie ! ” Dead Poets Society ” to nie my , bo ani my poety ,
    ani tym bardziej dead !
    A Robina Williamsa rzeczywiscie szkoda .
    Kreacje jaka stworzyl w tym filmie , zapamietam do konca zycia .
    I widzisz @anumlik , tak sobie czasami mysle , ze to tylko dla nas
    taka strata .
    Dla niego nie .
    On zyl filmem , byl filmem i odszedl jak w filmie .
    Kiedys , jako mlodzian popelnilem taki krotki tekst :

    ” Trzeba wiedziec kiedy odejsc , by zachowac twarz ”

    I wydaje mi sie nieskromnie , ze on teraz pasuje do
    odejscia Robiego Williamsa .

    Pozdrowionka.

  615. TJ z godz. 21:22

    To cię rząd uwiera!

    „To ma być taka daleka aluzjo-insynuacja do polityki zagranicznej obecnego rządu, która to polityka rzekomo jest jagiellońska, czyli archaiczna, nie przystająca do realiów i dlatego idiotyczna.”

    „Obecna polityka zagraniczna rządu nie ma nic wspólnego z Jagiellonami,..”

    „usiłujesz przeorać świadomość blogowiczów, wyprać ją z rozsądku i dobrej woli oraz zaetykietować polską politykę jako archaiczną, zaczepną i zgubną, bo jagiellońską…”

    To ja się zastanawiam od wielu miesiecy skąd u Ciebie, rozsądnego i mądrego komentatora, to nagłe nawiedzenie ukraińskie? Zachodzię w głowę skąd u Ciebie to moralne wzmożenie. Skad te trudno zrozumiałe emocje? Skąd ten niespodziewany i zaskakujący zwrot polityczny? Skąd ta pasja w obronie de facto pis-owskiej, przegranej polityki?

    Ale gdy przeczytałem ten komentarz mnie olsniło. Ty nie Ukrainy w UE ale rządu bronisz. To nie o imperializm ruski chodzi tylko o obronę peowskiej polityki wschodniej. Kurcze, polityki wykombinowej na kampanię do PE.
    Za tym rządem wlazłeś w manowce.

    O mój Boże … .

    Tyle komentarzy przez tak wiele miesięcy w intencji dobrego imienia PO.
    Tyle komentarzy po to by przekonać wbrew faktom, że ta ich polityka na wschodzie jest uzasadniona i skuteczna.

    Ale Cię ukąsili.
    Współczuję.

    To ja już nie polemizuje. Przy tak osobistych motywach dyskutantów jak emocjonalne zauroczenie politykami wstrzymuję się zwykle od polemik.

    Pozdrawiam

  616. Sylwia

    Tak własnie wygląda propagandowy obraz świata w czasach wojny. Tak propaganda zaburza widzenie świata ludziom na nią podatnym. Bez względu na to czy mieszkają w Rosji, na Ukrainie, w Polsce czy gdzieś dalej.

    Rosjanie okreslają teraz Ukraińców jako „Ukry”
    Tak więc mamy doczynienia z „ukrofobią”.

    Materiałów poglądowych na temat „Ukrów” nie będe wklejał z uwagi na ich drastyczność.

    Pzdro

  617. Kartka z podróży
    2 września o godz. 21:35

    Mój komentarz
    Przede wszystkim Kartko ominąłeś niepostrzeżenie najważniejszą kwestię – czy inicjatywa Żyrinowskiego, to wyskok, indywidualna, izolowana inicjatywa, niekontrolowane wydarzenie, nieprzyjemne, ale nic nie znaczące dla adresatów, bo przecież Żyrinowski „nie groził w swym liście” (!!!).

    Od tego należy zacząć. Jeśli uznajesz, że inicjatywa ta była tylko eventem Żyrinowskiego, nieszkodliwą zagrywką, to nie ma o czym dyskutować.

    Ja wprost przeciwnie – twierdzę, że to akt imperialny, rodzaj balonu próbnego pozwalającego politycznemu kierownictwu rosyjskiemu rozeznać sytuację oraz będącego sam w sobie, jak to często w Polityce radzieckiej bywało, dowodem na zakusy Polski i innych państwa na Ukrainę. Słowem list jest w zamiarze jego inicjatorów, przy okazji niejako dowodem na politykę jagiellońską (ekspansja na Ukrainę) z zacięciem forsowaną na blogu jako oficjalna polityka Sikorskiego i Tuska.

    List także pełnił drugą rolę, był sygnałem w innym kierunku, że w sprawie granic są do pomyślenia w Europie rozwiązania alternatywne.
    Taki był sens wypuszczenia tego imperialnej balonika.
    Pzdr, TJ

  618. TK

    Ale niejednokrotnie pisałem Ci, że mam świadomość znaczenia wypowiedzi Żyrinowskiego i wiem iż reprezentuje Dumę.

    Zdaję sobie w pełni sprawę, że ta prowokacyjna próba dokonania biznesu politycznego czy może raczej zanęcenia gupików ze wschodniej zony UE Galicją i okolicami miała charakter formalny.

    Tylko wciąż nie rozumiem czemu ta propozycja biznesowa grubej ryby miałaby budzić lęki gupików.

    Mnie na przykład rozbawiła.

    Pozdrawiam

  619. Kartka z podróży
    2 września o godz. 22:06
    To ja się zastanawiam od wielu miesiecy skąd u Ciebie, rozsądnego i mądrego komentatora, to nagłe nawiedzenie ukraińskie? Zachodzię w głowę skąd u Ciebie to moralne wzmożenie. Skad te trudno zrozumiałe emocje? Skąd ten niespodziewany i zaskakujący zwrot polityczny? Skąd ta pasja w obronie de facto pis-owskiej, przegranej polityki?
    Ale gdy przeczytałem ten komentarz mnie olsniło. Ty nie Ukrainy w UE ale rządu bronisz. To nie o imperializm ruski chodzi tylko o obronę peowskiej polityki wschodniej. Kurcze, polityki wykombinowej na kampanię do PE.
    Za tym rządem wlazłeś w manowce.

    Mój komentarz
    Kartko, schodzisz z tematu. To protekcjonalne „To ja się zastanawiam od wielu miesięcy skąd u Ciebie, rozsądnego i mądrego komentatora, to nagłe nawiedzenie ukraińskie?” jest bezbłędne propagandowo.
    Ociepla Twój wizerunek jako rozsądnego, ufnego, prostolinijnego komentatoira, demonstrującego wysoki poziom empatii (TJ, jesteś taki mądry) oraz troski o stan umysłu skołatanego nadmiernością (TJ, kąd u Ciebie moralne wzmożenie), itd.
    A temat pozostał leżeć odłogiem
    Pzdr, TJ

  620. Aż strach cokolwiek napisać w tym blogu, bo niejaki Fidelio nie śpi, nie je, tylko odpowiada na wszystkie wpisy tymi swoimi przerażającymi komentarzami, narzucając wszystkim swoje spaczone poglądy.
    Ja nie jestem zachwycony ewentualnym awansem Bieńkowskiej, ona najbardziej pasuje do takiego stanowiska, jakie akurat zajmuje. Bardzo lubię osoby, które wypowiadają się jasno i ostro, nie zwracając uwagi na ujadanie takich ludzi jak Fidelio. Tak samo miała rację, jak powiedziała o klimacie, tak samo miał rację Cimoszewicz, jak mówił: „Trzeba było się ubezpieczyć”. To dotyczy również Sikorskiego.
    Ciekaw jestem, jak po jej wyjeździe będzie zorganizowana praca w partii i w rządzie.

  621. TJ

    W komentarzu z 22,35 pomyłka w nicku. Miało być TJ, przepraszam za literówkę

    Pzdro

  622. Bije Ci Kartko, brawo na stojąco! Salto, z godziny 22:06 jest zdecydowanie najwybitniejszym wywiniėciem kota ogonem, ze stosowanych przez Ciebie latami na blogach ePol.
    A już myślałem, że przestałeś się rozwjać i tylko jedynie ględzisz wkoło rõżnych swoich osi. A tu taka niespodzianka! No jak tu Cię nie lubić…….jednak to ten stary lis stasieku, racje miał mówic mi: no ględa z niego halen, prowokuje, zaczepia, dziwaczy i wkr…ia, ale to jest jednak jakaś wartość blogowa.
    No, brawo nieustające!

  623. Śpi dziś Torlinie! Śpi jak bóbr! Możesz jechać śmiało. Nie zhejtuje. Póki śpi.

  624. TJ z godz. 22:36

    Nie traktuj cytowanego komentarza jako formę protekcjonalności. Ani mi to było w głowie.

    Naprawdę się zastanawiałem skąd Twój niespodziewany zwrot w kierunku popierania przegranej sprawy. Najpierw tłumaczyłem sobie, że to forma wspierania kampanii wyborczej PO do PE.
    No ale potem to zaangażowanie przestałem rozumieć.

    Pisałem Ci zresztą na początku roku, bys to przemyślał bo moim zdaniem ta droga wiedzie do nikąd.

    Wiesz, pisała zza granicy na tym blogu komentatorka Therese Kosowski. Zwykle bardzo pryncypialnie broniła PO i rządu Tuska. Wdawałem się z nią często w polemiki.

    No i gdy zaczęła się awantura na Ukrainie, na początku roku, napisała (cytuję z pamięci): „Polacy trzymajcie się od tego z daleka”.
    Zapamietałem ten komentarz – tym bardziej, że życie przyznało jej rację.

    Pozdrawiam

  625. Halen

    Nie mam już nic więcej do powiedzenia na temat polityki jagiellońskiej niż powiedziałem. A piszę o tym od wielu lat – przynajmniej od wojny w Gruzji i występów tam nieodżałowanej pamięci prezydenta Kaczyńskiego.

    Naprawdę wiele komentarzy ją opisujących zamieściłem, podawałem źródła, fragmenty tekstów programowych i wywiadów. Szczególnie w ostatnich miesiącach.

    Nie ma nic do dodania.

    Zresztą trudno polemizować z tym, że obrzydzam rząd nazywając złośliwie jego politykę „jagiellońską” skoro sami przedstawiciele rządu z dumą ją tak nazywają.

    Halen, jestem dość stały w poglądach i nie rozumiem czemu miałbym zmieniać krytyczny poglad na politykę wschodnią realizowaną niegdyś przez prezydenta Kaczyńskiego, Fotygi, Waszczykowskiego tylko dlatego, że prowadzi ją w tej chwili, w takiej samej formie Sikorski czy Syriusz Wolski.

    To już nie mój problem ale Twój, Sylwi czy TJ-a

    Pzdro

  626. Sylwia
    2 września o godz. 20:51

    Stawiasz sprawę niemożliwie.
    Referenda nie odbywają się w myśl wykładu teoretycznego, ani nawet „poprawnego procesu demokratycznego”. Rządzą nimi rzeczywistość lokalna i interesy sponsorów.
    Pytanie o to, czy „Rosja mogłaby na to pozwolić” i „czy jest wystraszona” dezawuuje referendum jako proces niewyważony; w istocie stronniczy. Odpowiedź już została udzielona przez Rosję, więc pytanie jest źle postawione.
    Podobnie jasna jest odpowiedź Ukrainy, więc tym bardziej nie ma sensu pytać.
    Proponuję, byś sobie przypomniała jak przebiegały referenda dla Polski bardzo ważne – w sprawie Śląska, Pomorza, Warmii, przed wojną. No i szczególne referendum, o bardzo dla Polski przyjemnym wtedy wyniku, polegające na zagarnięciu połowy Litwy.
    Jeśli masz ochotę się z referendami bliżej zapoznać, można sięgnąć po inne, w tym świeże, przykłady europejskie i światowe.
    Będzie mniej teoretycznie, a bardziej realnie.

  627. Jak ktoś nie może zasnąć to zamiast baranów może policzyć pojazdy opancerzone:
    https://www.youtube.com/watch?v=Uisl4gqfIl0

  628. wiesiek59
    2 września o godz. 19:30

    A propos Rakowskiego, którego tu celnie przywołujesz. Nie tylko miał odwagę rozmawiać ze strajkującymi i z całą Solidarnością, ale miał odwagę się im postawić, w interesie Polski. postawił „kolebkę” w stan upadłości, by otrzeźwić tych co za nic mieli rzeczywistość gospodarczą. Stocznia, jak i wiele innych zakładów, zatrudniała mnóstwo ludzi, a mało produkowała. A jak wyprodukowała, to niekoniecznie dobrze. Nie jest to recepta na dobre gospodarowanie. Chciano go za to postawić przed Trybunałem Stanu. Solidarność zwyciężyła, przy pomocy polityki dalej się bawiła kosztem stoczni, aż wreszcie ją zatopiła. Zostały ruiny.
    Ta sama Solidarność, z tymi samymi ekspertami, jeździła przez lata doradzać Ukraińcom. Albo ludzie ci byli całkowicie nieskuteczni, albo wręcz wzorowo skuteczni.W obu wypadkach po fatalnym wyniku widać kompetencje polskich „fachowców”.

  629. Nelu, jak jesteś, to chciałem Ci powiedzieć, że zazdroszczę, że mieszkasz we Wrocławiu. A jeżeli interesują Cię szczegóły, zajrzyj do mojego blogu. A może się jednak zdecyduję pojechać.
    ———–
    Halen!
    Już się obudził. Pozdrowienia dla Ciebie, Stasieku i Lewego.

  630. Jestem Torlinie, choć już się zbieram do snu.
    Podrzucam ci artykuł o tym wydarzeniu artystycznym, abyś wyważył za i przeciw wizycie we Wrocławiu.
    Sama jeszcze nie byłam, bo ostatnio gęsto u mnie od wydarzeń smutnych i spraw trudnych, ale jednak się wybieram, tylko się musimy z przyjaciółką skrzyknąć. Poczytać, co inni piszą warto, ale własne zdanie mieć też warto.
    http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,16445233,Hucpa_z_wystawa_bykow__Wroclaw_mocno_przeplacil.html#TRrelSST
    Oprócz tego artykułu znajdziesz również opinie bywalców bywszych i niedoszłych.
    Dobranoc.

  631. cynamon29 (15:10)
    To nie ja popisałam się brakiem poczucia humoru, to ty popisałeś się swoim brakiem kultury i człowieczeństwa wyrażając się pogardliwie o Aborygenach, których potraktowałeś jak dzikusów i podludzi.
    Nie interesują mnie twoje „dowcipne” ataki na innych dyskutantów, bo mogą się bronić, ale oblicze Cynamona29 z tamtej wypowiedzi jest nieładne i przesłanianie tego ironią i dowcipem nie zmieni jego urody.
    *****
    Fidelio,
    przypominam, że rozmowa zaczęła się od meldunku i jednak dowodu osobistego. Desygnat „dowód osobisty” nie jest równoznaczny z desygnatem „dowód tożsamości”, bo jest podzbiorem, prawda? Dlatego pisałam, że kręcisz, choć przecież nie napisałam ci, że mówisz nieprawdę. W linku, który podałeś jest sama prawda, ale zwróć uwagę na ostatni punkt – nie podaje adresu. Natomiast – no dobra, sięgnęłam do czasów współczesnych i mam tu zdjęcie dowodu osobistego i co my tam widzimy?
    Imię, nazwisko, nazwisko panieńskie matki, imiona rodziców, data urodzenia, miejsce urodzenia, płeć, adreszameldowania, numer dowodu, numer pesel, wzrost i kolor oczu, wszystkie te informacje miałeś w starym dowodzie osobistym. Zmienił się tylko wygląd. I pewnie nadal musisz to caco mieć przy sobie?
    I przecież od tego wystartowaliśmy, że czegoś takiego jak do w Australii nie ma.
    **********
    Janusz,
    dlatego napisałam perukę i myckę. Bo uważam, że trochę przesadzasz z tą wszechstronną obecnością Żydów.
    ******
    Kartko z podróży,
    masz bardzo przemyślane i bardzo rzeczowe wpisy, przyjemnie się je czyta, nie zwracaj uwagi na śledzienników.
    ****
    Nela, czemu zamilkłaś?

  632. E-J,

    Z tego co pamietam to wasza dysputa nt. dowodow osobistych zaczela sie od … meldunkow. A te to czysta kolorystyka polska.

  633. E-J
    Jakoś nie mam nastroju, ale to się zmieni.

  634. Orteq
    i masz recht, od meldunków.
    A u was jak jest?

  635. Nela,
    a to ok, to znaczy nie ok, no niezupełnie, ale martwiłam się.