13.11.2014
czwartek

Wybory zastępcze

13 listopada 2014, czwartek,

Wybory samorządowe 16 listopada 2014 to wybory zastępcze. Nie jest to właściwy mecz, tylko tzw. przedmecz juniorów, nie jest to autentyczny spektakl, tylko próba generalna.

Scenografia jest wyborcza – ulotki, plakaty, bilbordy, jest urna i komisja wyborcza (plus ochotnicy PiS). Ale tak faktycznie – jeden sejmik mniej czy więcej dla tej lub innej partii to tylko prognoza pogody, jaka będzie za rok, kiedy odbędą się jedyne wybory na serio – wybory parlamentarne.

Jest kilka powodów, dla których wybory samorządowe mają charakter zastępczy. Jednym z nich jest rozczarowanie funkcjonowaniem samorządów. Innym jest zaangażowanie czołówki polityków i mediów w politykę centralną. Afera trzech posłów, podróżników i cwaniaków przesłoniła wszystkie żłobki, przedszkola i inwestycje lokalne. Ogłoszenie przez PiS kandydatury Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich na tydzień przed wyborami samorządowymi świadczy, że tych ostatnich partia nie traktuje poważnie. Resztę zrobi frekwencja.

Co prawda Amerykanie mówią, że „all politics is local”, ale w Polsce to się nie przyjęło.

U nas wszelka polityka jest centralna. Mało kto wie, co by się zmieniło w Krakowie, w Warszawie czy w Łodzi w zależności od wyniku wyborów. Pan Lasota zapowiada „uwolnienie energii”, pan Sasin obiecuje darmową komunikację, ale poza tym programy nie docierają do wyborców, a w przypadku pani Hanny Gronkiewicz-Waltz możemy się spodziewać mniej więcej tego samego, co w ostatnich latach. Nazwiska PP. Adamowicz, Lasota, Dutkiewicz, Karnowski i inne przypominają nazwiska sportowców na koszulkach drużyny przodującej lub opozycyjnej. Wybory są samorządowe, zdecentralizowane, ale wynik liczy się wspólny, jeden jedyny – partyjny.

Na tle bezbarwnej kampanii jedyne ożywienie wnoszą skandale. Fakt, że ich negatywnymi bohaterami są posłowie, „elyta”, ludzie z górnej półki, podróżnicy na koszt państwa albo miłośnicy kosztownych zegarków, świadczy o tym, że mamy „trąd w pałacu sprawiedliwości”. Jak powszechne i bezkarne musi być cwaniactwo, jeżeli ludzie uprawiają je nie po kryjomu, pod osłoną nocy, ale w biały dzień, pod sejmowym żyrandolem. Jeszcze jedna komisja, jeszcze jeden pełnomocnik nie rozwiąże sprawy.

Przedwyborczą smutę ożywiają skandale parlamentarzystów i zdziczenie wandali w kominiarkach 11 listopada. Nazajutrz po Dniu Niepodległości jechałem Autostradą Wolności z Poznania do Warszawy, naliczyłem 9 konwojów policyjnych, każdy liczący od kilkunastu do kilkudziesięciu pojazdów (w tym armatki wodne), wracające ze stolicy.

A prezydencki projekt zakazu zasłaniania twarzy podczas zgromadzeń publicznych leży w Sejmie już rok. Nic dziwnego – posłowie są w rozjazdach.

Komentarze: 573

Dodaj komentarz »
  1. Nie padlo 17 setek postow a tu nowy wpis – bec.
    ++++++++++++++++++++++++++++++

    halen (23:32)

    „nie jest to strach o to, czy w wiązku z tą nadciągającą katastrofą gospodarczą, Rosja zacznie się zachowywać nieracjonalnie i urażona wywoła jakąś wojenną awanturę, ale strach, że okaże się słaba.”

    Nareszcie trafna diagnoza. Lepszej sie nie da wystrugac.

    Tak jest. Rusofobia na tym blogu wywodzi sie ze strachu, iz Rosja okaze sie za slaba. Ze to nikomu innemu przedtem do glowy nie przyszlo

  2. Gospodarz sugeruje, że to rozjazdy posłów nie pozwoliły przyjąć prawnego zakazu zasłaniania twarzy na demonstracjach.

    No ale chciałbym przypomnieć, że to Donald Tusk, szef większości rządzącej miał uzasadnione wątpliwości co do sensowności tego zakazu. I to najprawdopodobniej wpłynęło na leżakowanie tego kolejnego projektu ograniczającego prawa obywatelskie.

    W listopadzie ubiegłego roku, tuż po zamieszkach niepodległościowych premier wyraził następującą opinię – za Dziennik.pl:

    „Zdaniem Donalda Tuska, takie rozwiązanie (zakaz zasłaniania twarzy) wcale nie rozwiąże problemu.
    Zakaz noszenia kominiarek nie wpłynie znacząco na bezpieczeństwo podczas zgromadzeń, uważa Donald Tusk. Premier podkreślił, że taka delegalizacja ułatwiła by jedynie pracę organom sądowym. Nie uważam, żeby delegalizacja kominiarek czy innego zasłaniania twarzy na manifestacjach radykalnie osłabiłaby skłonność do agresji i ułatwiła pracę policji. To jest złudzenie – powiedział premier.”

    Nie byłem i nie jestem admiratorem Donalda Tuska ani tym bardziej endeckich, brunatnych zamieszek z okazji dnia niepodleglości.

    Ale zgadzam się w pełni z jego opinią na temat bezsensu zakazu zasłaniania twarzy na demonstracjach. Poza kolejnym ograniczeniem praw obywatelskich to kompletnie nic nie przyniesie.

    Pozdrawiam

  3. Po pierwsze to nie są żadne wybory. Brak ograniczenia kadencyjności spowodował, że w samorządach rządzi się dożywotnio.

    Rozwijając przypowieść o kotach i myszach z poprzedniego wpisu muszę przyznać, że strasznie bawi mnie mysz znad Wisły, która zdaje się wierzyć, że tylko koty ze wschodu są myszożerne, a te z zachodu w myszach nie gustują. Takie przekonania z reguły źle sie kończą dla myszy.

  4. Dane powyborcze z Mazowsza pokazują symptomatyczne zjawisko. Mianowicie, w niektórych gminach, w czasie „wyborów zastępczych” ok 40% głosów okazuje się nieważne.
    Sprawność wyborcza jednak się poprawia i osiąga średnią wojewódzką w czasie wyborów „niezastępczych”. To ciekawe są te wahania j IQ u tubylców w niektórych gminach

  5. Nie daje mi spokoju mysl, że to było CELOWE ze strony Prezesa…….
    W końcu kilkukrotnie zrobił wszystko, by przegrac kolejne wybory.
    Krytykowac władzę można przez dziesieciolecia, mając zabezpieczone finanse.
    Ale ponosić ODPOWIEDZIALNOŚĆ- to całkiem co innego……

    Byc destruktywną opozycją, to niczym nie grozi.
    Przewodzić i się nie sprawdzić, grozi likwidacją- tak jak w przypadku AWS.
    Co gwarantuje bycie przy korycie, jaka strategia?
    Poświęcić dla trwania w opozycji można tabuny Glińskich, Hofmanów, czy Macierewiczów….
    Szykuje się więc kolejne z serii „moralnych zwycięstw”…..

  6. @wiesiek
    „Nie daje mi spokoju mysl, że to było CELOWE ze strony Prezesa…….”

    Masz obsesję.

  7. Nemer- do poprzedniego.

    Żeby prowadzic samodzielną polityke, trzeba mieć JAJA i zakładać POLSKĄ RACJĘ STANU.
    A jak wiesz, nasza jest jakaś dziwna,,,,,
    Zapewne polega na robieniu laski…..
    Co jest zreszta zgodne z tradycją historyczną naszych elit.

  8. Kartka z podróży 14 listopada o godz. 0:06 pisze: Nie byłem i nie jestem admiratorem Donalda Tuska ani tym bardziej endeckich, brunatnych zamieszek z okazji dnia niepodleglości.

    Kartko z Podróży,
    wg mojej opinii wytłuszczony fragment zdania o wiele bardziej oddający obraz sytuacji w Warszawie byłby np. taki: antyendeckich prowokacji i zamieszek cztery lata temu zainicjowanych przez Blumsztajna, tęczowców i bojówkarzy lewackich (nawet w tym celu ściąganych z zagranicy) z okazji dnia niepodległości.

    Pozdrawiam, Nemer

  9. fidelio
    14 listopada o godz. 0:21

    Jak inaczej wytłumaczyć fakt, że gość stojący na czele partii po raz siódmy przegrywającej wybory nadal nią kieruje?
    W demokracji nie do wyobrażenia….

  10. @wiesiek
    „Jak inaczej wytłumaczyć fakt, że gość stojący na czele partii po raz siódmy przegrywającej wybory nadal nią kieruje?”

    Co ma piernik do wiatraka? Jestem przekonany, że za Kaczyńskim jeszcze będziesz tęsknić jak zostanie zastąpiony przez łachudry pokroju Hoffmana.

  11. Fidelio (0:35)

    „za Kaczyńskim jeszcze będziesz tęsknić jak zostanie zastąpiony przez łachudry pokroju Hoffmana”

    Gdzies, kiedys to juz chyba czytalem. Aha, chyba tu

    „Jeszcze zatęsknicie za Tuskiem, Kaczyńskim i Millerem. Kiedy przyjdą ambitni, rumiani idioci, będziecie skamleć: „Ratujcie!”

    http://wyborcza.pl/magazyn/1,139185,16182632,Apokalipsa_2020__inwazja_zywych_idiotow.html

    Niebo się zachmurzyło i wiatr zerwał okrutny, ale nie ściemniło się zbytnio, gdyż Polskę rozświetlały miliony migających ekranów, a ekrany te mieniły się promiennymi twarzami prezenterów wszystkich całodobowych telewizji informacyjnych. Rozpętała się straszna burza, ale zagłuszył ją wrzask kłótni dobywający się z głośników. Usłyszeliśmy zgrzyt rozpadających się starych struktur, melodia zagrała wesoła i ogłoszony został długo oczekiwany zmierzch starej polityki. I nie było już ani PO, ani PiS, ani SLD, a do pierwszego szeregu przed kamery przepchnęli się wreszcie ambitni, rumiani idioci. I książek przeczytaniem w życiu choćby dziesięciu żaden z nich się nie pochwalił, a krawaty i garsonki mieli jak w samej Ameryce, dyrdymały zaś pletli z wprawą, bo nigdy nic innego od dyrdymałów z ust ich nie padło. A my upadliśmy wtedy na kolana, oddaliśmy pokłon Trzem Starcom, wiliśmy się przed nimi i skamleliśmy: „Tusku Donaldzie, Kaczyński Jarosławie, Millerze Leszku, ratujcie!”. Ale spóźnieni byliśmy i krzyku rozpaczliwego nikt nie usłyszał, bo równocześnie i nasz zmierzch został ogłoszony…”

    Hoffman za ambitnego, rumianego idiote zasuwa obecnie. Choc lachudra dalej pozostaje. Na dwoch etatach znaczy figuruje

  12. Absolutnie nie zgadzam się z tezą Gospodarza!
    Przynajmniej nie na poziomie byłego miasta wojewódzkiego, miasteczka i gminy do 10 000 mieszkańców.
    Tutaj aż kipi!
    Wszyscy mówią o wyborach, kto, co, po co rwie się do władzy i dlaczego aż tylu (jasne, do koryta, po nic innego), co kandydat obiecał poprzednim razem, a czego nie dotrzymał, jak mają się sąsiednie gminy i dlaczego lepiej od naszej, a tamci to mają scieżki rowerowe, a my nie mamy, a tamci to korzystają z dotacji unijnych, a nasi to nie potrafią napisać projektu. I zakładów pracy nie ma, bo wszystkie działki gminne wyprzedali i nie ma gdzie ich postawić, a miał być amfiteatr itd itd.

    I te hasła wyborcze – „Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia” i twarz radnego, którego wszyscy znają:)
    Albo mój ulubiony – zdjęcie wiekowego faceta, który wygląda, jakby dopiero co wyszedł z ciągu i hasło wyborcze: „Świeżość spojrzenia”. Dla mnie przebój;)
    To są dopiero wybory z krwi i kości. Wszystkie inne to pikuś.

  13. @Orteq
    „14 listopada o godz. 1:00”

    Niestety bardzo prawdopodobna wizja. Katastrofizm Witkacego był uzasadniony, zbydlęcenie już nadeszło, ale będzie się pogłębiać.

  14. Niema i nie będzie to miało żadnego znaczenia dla wyniku wyborów w moim mieście ,ale po raz pierwszy od 25 lat z Partnerką rezygnujemy z udziału w wyborach.
    Nie mamy nawet na listach dobrego człowieka .Być może w II rundzie oddamy głos przeciwko kandydatowi OberBiskupa na urząd prezydenta miasta a i tak będzie on beskuteczny .Oberbiskup i parafie są skuteczniejsi w propagandzie od dwóch kadencji , mimo iż publikowane badania wskazuja na udział w paraktykach religijnych tylko 27% populacji.

  15. „Co prawda Amerykanie mówią, że „all politics is local”, ale w Polsce to się nie przyjęło.”
    nie przyjelo sie takze w liberii, chociaz tam probuja, nieprzerwanie, od ponad 200 lat;
    obawiam sie, ze w polsce bedzie podobnie…

  16. fidelio
    14 listopada o godz. 1:36
    „zbydlęcenie”: nikt tego nie chce, ale prawa wojny tego wymagaja;
    posluchaj sobie przemowienia schickelgrubera:
    zaprawde powiadam tobie, malo kto mowil z takim przejeciem o friede, freude, eierkuchen…a hans frank tez bardzo sie wzruszal i z jakze ciezkim sercem podpisywal te wyroki smierci.

  17. A ten trad w polskiej klasie politycznej zlikwiduje nie kto inny ale Radoslaw sikorski… Znany smakosz drogich win I osmiorniczek za pieniadze podatnikow.
    Ten sam, ktorego niedawny resort zostal nazwany przez NIK siedliskiem korupcji I nepotyzmu.
    I jak sie nie smiac?

  18. …ale najlepszy byl henio(himmler), ten to wprost bole glowy mial od tej wielkiej odpowiedzialnosci, jaka na nim spoczywala…

  19. A kto oprocz P0 wygrywa wybory, ze akurat prezes drugiej najwiekszej partii powinien odejsc?

    Dla sklerotykow- SLD mialo calkiem niedawny 40% poparcia, dzis moze nie wejsc do Sejmu a towarzysze sie trzymaja jak nigdy

  20. wladimir wladimirowicz, wytrawny pokerzysta, blefuje, ale jesli dojdzie, z powodu wojny domowej na ukrainie, do wojny z moskwa i wygramy(bruksela), to bedzie to zwyciestwo bardzo drogie i, kto wie, czy nie pyrrusowe; he knows…

  21. obawiam się, ze takich ludzi jak janusz korczak to juz nie ma,bo ich skutecznie w ostatnich stu latach zlkwidowano; natomiast takich cwaniakow jak marcel r.-r., to teraz na pęczki…

  22. Andrzej Falicz (2:11)

    „A kto oprocz P0 wygrywa wybory, ze akurat prezes drugiej najwiekszej partii powinien odejsc?”

    Nie rozumiesz czegos? Rozmowa byla o tym, ze czlonkowie NORMALNEJ partii politycznej dawno by juz wykopali przywodce, ktory przerznal, dla ich parti, siedem wyborow z rzedu. Twoja ulubiona partia, dajaca schronienie dla takich lachudrow jak posel Hofman – o Kaminskim czy Macierewiczu nie wspominajac – normalna jednakze nigdy nie byla. Wiec ma co ma. Czyli bezlitosne skazanie na lawy opozycji po wsze czasy.

    Nienormalna partia, nienormalni jej czlonkowie. POmroczna nigdy sie nie uwolni od dyktatury PO(jebkow)

  23. AF

    „SLD mialo calkiem niedawny 40% poparcia, dzis moze nie wejsc do Sejmu a towarzysze sie trzymaja jak nigdy”

    A gdzie oni sie trzymaja jak nigdy, ci towarzysze? Jesli pijesz do tego, ze od wyborow 2011 wzrosl ich stan posiadania w Sejmnie z 27 poslow do 32, to moze troche i masz na rzeczy, z tym trzymaniem sie jak nigdy. Faktem jednakze rowniez jest, ze i PSL powiekszyl swoje stadko na Wiejskiej o 4 poslow, 15%, dorownujac ogolna liczba, 32, do SLD. Jest to jednakze wciaz tylko niecale 7% w stosunku do ogolnej liczby poslow 460.

    PiS, dla odmiany, utracil az 25 mandatow of wyborow trzy lata temu. To pelne 16% ubytku przez trzy lata. Przy takiej stracie trudno by bylo powiedziec: trzymaja sie jak nigdy.

    Zazdrosc cie trzepie, Falusku? Czy tez zachcialo ci sie wyzwac eseldowcow od towarzyszy? Bo towarzysz to komuch, dla niektorych. Pejora wielka jak maciora

  24. AeFkowi poswiecam

    PO(jebki) skazane na rzadzenie

    ” Na kilka dni przed wyborami samorządowymi Platforma Obywatelska w rankingu politycznym wyprzedza Prawo i Sprawiedliwość. PO może w tej chwili liczyć na 38 proc. poparcia – wynika z sondażu pracowni Estymator dla „Newsweeka”.”

    http://wiadomosci.dziennik.pl/wybory-samorzadowe/artykuly/475036,najnowszy-sondaz-po-przed-wyborami-wyprzedza-pis.html

    „Na PiS chce zagłosować 35 proc. respondentów. Kolejny w zestawieniu SLD może liczyć na 8 proc. poparcia. Na tyle samo może liczyć także PSL.
    Próg wyborczy przekroczyłby jeszcze Kongres Nowej Prawicy – 7 proc. Na Twój Ruch i Ruch Narodowy zdecydowałoby się oddać swój głos 1 proc. wyborców.”

    I posumowanie

    „Przez wiele miesięcy liderem sondaży było Prawo i Sprawiedliwość. Ponowne sondażowe prowadzenie Platformy Obywatelskiej wynika zapewne z dobrego postrzegania przez opinię publiczną Ewy Kopacz w roli premiera”

  25. byk (1:50)

    “Co prawda Amerykanie mówią, że „all politics is local”, ale w Polsce to się nie przyjęło.” nie przyjelo sie takze w liberii, chociaz tam probuja, nieprzerwanie, od ponad 200 lat; bawiam sie, ze w polsce bedzie podobnie…”

    W Polsce JEST podobnie, jesli wierzyc Gospodarzowi..

    Natomiast twoja analogia z Liberia to troche koslawa jakby. Poczynajac od tego, ze Liberii brakuje jednej trzeciej wieku zeby dojsc do 200 lat panstwowosci. A konczac na tym, ze lokalne wladze, w 15 hrabstwach/okregach, byly MIANOWANE przez prezydenta kraju. Wojna trwajaca w Liberii od lat 80-tych polozyla kres wszelkim zakusom na demokratyczne wybory lokalne.

    Wiec jesli w Liberii mialoby byc jakies podobienstwo z Polska, to moze tylko takie: i Liberie z 1847 roku i Polske z 1989 roku zalozyli Amerykanie. Wszystko w ramach Wielkiego Planu Kolonizacji

    http://en.wikipedia.org/wiki/American_Colonization_Society

    „The American Colonization Society (ACS; in full, „The Society for the Colonization of Free People of Color of America”);”

    No i biali agenci rzadzacy czarnymi:

    „From the establishment of the colony, the ACS had employed white agents to govern the colony. In 1842, Joseph Jenkins Roberts became the first non-white governor of Liberia. In 1847, the legislature of Liberia declared itself an independent state”

    W Polsce mamy jednego czarnego, Johna Godsona. On chyba rzadzi bialymi

  26. Dość często słychać o niesłychanie groźnych dla bezpieczeństwa obywateli bojówkach lewackich, które napadają i prowokują prawdziwych patriotów, przy czym wiarygodne wiadomości na ten temat powstają w drodze objawienia u ludzi szczególnie wzmożonych patriotycznie, bowiem poza nimi nikt tych bojówek lewackich w działaniu nie widział, a wyczyny sprowokowanych straszliwie narodowców, to i owszem.

  27. Wracajac do analogii polsko-amerykanskich. Liberie zostawmy..

    Amerykanska dwupartyjnosc polityczna wymyslili ojcowie zalozyciele Republiki: George Washington, John Adams, Thomas Jefferson, James Madison, Alexander Hamilton oraz, oczywiscie, Benjamin Franklin. Ci ludzie, razem z kilkoma innymi kluczowymi graczami swoich czasów, wymyslili strukturę demokracji amerykańskiej, pozostawiajac przez to dziedzictwo, które ukształtowało demokratyczny świat.

    Amerykanska dwupartyjnosc jednakze slabo sie przyjela w swiecie. Ale w samej Ameryce, do dzisiaj trwa w najlepsze. Czy schodzi ona, ta dwupartyjnosc, tam i w dol, do poziomu wyborow lokalnych? Napewno tak. Ostatecznie, amerykanska norma jest, ze albo jestes republikaninem albo demokrata. Jakiekolwiek inne sklonnosci sa uwazane za dewiacje..

    Wybory lokalne jednakze to nie wybory stanowe, w 50 stanach. Te sa czysto POLITYCZNE, przewaznie. Przeprowadzane w systemie dwupartyjnosci. Natomiast wybory municypalne, czyli naprawde te LOKALNE, to juz troche inna broszka.

    Na tym poziomie samorzadnosci dopuszczalne sa postawy takie jak np. calkowita apolitycznosc. ‚Jestem za budowa Blue Bridge i przeciw nowej oczyszczalni sciekow. Polityka nic tu z niczym nie ma wspolnego’.

    I to wtedy ten panapassentowy syndrom polskich ‚wyborow zastepczych’ przestaje przylegac do amerykanskiego. A juz napewno w ogole sie nie nadaje do zadnych analogii z wyborami municypalnymi w Kanadzie, w Australii, w Nowej Zelandii. Czy gdziekolwiek indziej. Czyli tam, gdzie partii istniejacych na szczeblu centralnym nikt nie probuje, na sile, emulowac na szczeblu powiatu, gminy, osiedla lub wsi. Tam beda sie pojawialy, i wygrywaly, partie i partyjki, o ktorych nikt nigdy w wielkim swiecie nie slyszal. I nie bedzie slyszal, po ich zniknieciu po jednej kadencji.

    Jedno przyznac trzeba: ta jakby ‚zastepczosc’ wyborow lokalnych wynika rowniez z ich mizernej popularnosci. Albowiem, frekwencja wyborcza w wyborach lokalnych jest z reguly o wiele, wiele nizsza niz ta w wyborach do wladz kraju. Fenomen taki. Niekoniecznie latwy do zrozumienia

  28. W celu ozywienia zycia blogowego, przytoczmy

    „Mnie staremu bykowi nigdy do głowy nie przyszło że siostra i brat, dorośli mogą być karani wyrokiem państwowego sądu za seks uprawiany za obopólną zgodą. To samo i na tych samych warunkach matka z synem, córka z ojcem. Wiedziałem że kiedyś karano dawno temu karano. Ale żeby do dziś….!!! Niech się świeci pamięć o córkach Lota.”

    Dlaczego blog ten nie jest prekursorski?

  29. Dla tysięcy ludzi w Polsce, pracowników samorządów i jednostek z nimi związanych, te właśnie „zastępcze” wybory to mecz o wszystko. Dla milionów mieszkańców miast, miasteczek, wsi to właśnie teraz się decyduje, czy powierzą swoje miejscowości właściwym ludziom. Żadnego znaczenia dla nich nie mają natomiast wybory parlamentarne i prezydenckie, którymi raczej ekscytują się centralne media. Warszawa, jak zwykle zapomina, że nie jest całą Polską.

  30. Piękne i wzruszające słowa o przyjaźni wielkich ludzi i o przyjaźni narodów. Gorbaczow o Jaruzelskim.
    W połowie listopada w rosyjskich księgarniach ukaże się książka Michaiła Gorbaczowa „Po Kremlu”. Za zgodą autora „Rossijskaja Gazieta” opublikowała część, poświęconą europejskim przywódcom, z którymi Michaił Gorbaczow spotykał się w latach 80-tych. Głos Rosji proponuje czytelnikom fragment, poświęcony generałowi Jaruzelskiemu.

    „Jeszcze jedna wydatna postać wśród moich europejskich partnerów – Wojciech Jaruzelski. Moje relacje z Polską wiążą się przede wszystkim z nim. Nasza znajomość liczyła ponad 30 lat.

    Poznałem go jako przywódcę państwa polskiego w przełomowych dla Europy czasach, w połowie lat 80-tych. Niełatwe były to czasy – takie, kiedy w relacjach między przywódcami państw szczególnie liczy się zaufanie. Między mną i generałem Jaruzelskim pojawiło się ono praktycznie od razu. Właśnie wówczas stosunki między naszym krajem a Polską zostały uwolnione od cienia tak zwanej „doktryny ograniczonej suwerenności”.

    Nasze państwa niosą niemały ciężar historii stosunków wzajemnych, obarczonych poważnymi próbami i tragediami. Nie można o nich zapominać, ale nie można również dopuścić, aby wiecznie zatruwały relacje między dwoma krajami i narodami. Pierwszym niezbędnym krokiem ku temu jest prawda, jej ustalenie. Porozumieliśmy się z Jaruzelskim w sprawie powołania wspólnej komisji historyków. Kiedy w naszych archiwach zostały znalezione dokumenty, dowodzące winy stalinowskiego kierownictwa tragedii w Katyniu, przekazałem je prezydentowi Polski, w tej sprawie od razu zostało zrobione oświadczenie w TASS.

    W moich oczach Wojciech Jaruzelski jest zagorzałym polskim patriotą, politykiem na europejską skalę, który uświadamiał sobie znaczenie dobrego sąsiedztwa z Rosją dla interesów narodowych całego kraju, dla pokoju i współpracy w Europie. Dlatego nie mogłem nie wyrazić zdumienia w związku z ogłoszoną przeciwko niemu kampanią, która zamieniła się dosłownie w prześladowanie inkwizycji.

    W kwietniu 2007 roku skierowałem list do marszałka sejmu RP i posłów na Sejm. „Dzisiaj – pisałem – po ponad 25 latach po znanych polskich wydarzeniach 1981 roku, traktowanie roli Wojciecha Jaruzelskiego w bardzo subiektywnym a nawet kryminalnym nurcie jest moim zdaniem niczym innym, jak tylko bardzo niesmacznymi porachunkami politycznymi”. Zwróciłem uwagę posłów na rolę, jaką odegrał generał, a następnie prezydent Jaruzelski, w ruchu do pojednania politycznego i zgody narodowej w Polsce, do pierwszego w Europie Wschodniej bezkrwawego przestawienia się na tory demokracji w Polsce, do odzyskania przez nią niepodległości i suwerenności.

    Nadal jestem przekonany, że aktualny i palący problem w stosunkach między naszymi narodami polega na umocnieniu zrozumienia wzajemnego, dobrego sąsiedztwa i wzajemnie korzystnej współpracy. „Za nas – obywateli Rosji i Polski – nikt tego nie zrobi” – pisałem w liście do polskiego parlamentu. Według całego mojego doświadczenia i głębokiego przekonania, jest to historyczny – bez przesady – dług prawdziwych patriotów Rosji i Polski, dług wobec przyszłych pokoleń Rosjan i Polaków, a w znacznej mierze również wobec całej Europy”.

    Oryginał publikacji – Rossijskaja Gazieta nr 253, 6.11.2014.
    W Rosji, Polska, książki, Gorbaczow, Jaruzelski, Społeczeństwo
    Czytaj dalej: http://polish.ruvr.ru/2014_11_10/Michail-Gorbaczow-Dla-mnie-Jaruzelski-jest-przekonanym-polskim-patriota-9261/

  31. Mimo agresji Polski w sojuszu z kryminalnym kartelem US/NATO na Rosję, w Moskwie trwa w najlepsze festiwal muzyki polskiej. http://polish.ruvr.ru/2014_11_10/Festiwal-muzyki-polskiej-w-Moskwie-8345/

  32. Nemer

    Wiesz, że mi bliżej do lewaków niż prawaków.

    Tym niemniej tworzenie frontu ludowego pod egidą „GazWyb” kilka lat temu było poważnym błędem. Chocby dlatego, że polityczna walka o symbole, na dokładkę nie swoje, jest bezproduktywna.

    Pzdro

  33. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Krzyżowiec Absurdu
    14 listopada o godz. 8:08 pisze: …

    – Dla tysięcy ludzi w Polsce, pracowników samorządów i jednostek z nimi związanych, te właśnie “zastępcze” wybory to mecz o wszystko. Dla milionów mieszkańców miast, miasteczek, wsi to właśnie teraz się decyduje, czy powierzą swoje miejscowości właściwym ludziom. Żadnego znaczenia dla nich nie – …

    ” … Przeżyłem w mieście Chojnów jakieś 30 lat, nikt, dosłownie nikt z listy wyborczej nie kojarzy mi się w najmniejszym stopniu. We wsi Biskupin żyję blisko siedem lat i kandydatów piąte przez dziesiąte kojarzę, ale gdybym miał wykonać portret pamięciowy na niewiele organom ścigania bym się zdał. Co robić? ” … pisze 9.11.2014 MK

    http://www.kontrowersje.net/kto_pr_cz_cbos_wyt_umaczy_mi_wybory_samorz_dowe

  34. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Wybory we wsi Chobielin /k Szubina …

    ” W poważnej prasie brak zachwytów nad marszałkiem Sejmu i jego pomysłem na ścisłe kontrolowanie poselskich wyjazdów.
    „Wyborcza” wybija w czołówkowym tekście na ten temat słowa Włodzimierza Cimoszewicza. „To przykład populizmu naruszającego powagę Sejmu” – mówi polityk. „Marszałek jest zobowiązany do dbania o dobre imię Sejmu. Wybrał niewłaściwy sposób”.
    W „Rzeczpospolitej” Andrzej Stankiewicz na chłodno analizuje grę Radosława Sikorskiego, którego decyzje pośrednio uderzają w Ewę Kopacz (wszak to m.in. ona, jako poprzednia marszałek Sejmu, ponosi winę za brak kontroli nad wyjazdami posłów) i mają poprawić wizerunek obecnego marszałka, nadszarpnięty po słynnym wywiadzie dla Politico. „Sikorski może się pokazać jako pogromca oszustów” ” …

    – Prokuratura prowadząca śledztwo w sprawie fałszowania dokumentacji medycznej ofiar katastrofy smoleńskiej chce przesłuchać rosyjskich lekarzy.

    https://www.youtube.com/watch?v=JcFvyC2ispY#t=113

    – Przygotowywany jest wniosek do Rosji o udzielenie pomocy prawnej, w ciągu kilku najbliższych tygodni można się tego wniosku spodziewać – zapowiada prok. Przemysław Nowak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
    Prokuratura na razie nie informuje, co znajdzie się we wniosku. Ale najpewniej polscy śledczy wystąpią o przesłuchania świadków, np. lekarzy, którzy dokonywali sekcji zwłok ofiar katastrofy, laborantów, i przekazanie niezbędnej dla śledztwa dokumentacji – …

  35. @fidelio:
    Ograniczenia kadencyjności można obejść — przykład: Putin-Miedwiediew.
    Problemem jest bierność ludzi i słabość mediów lokalnych, często uzależnionych od samorządów.

  36. jasny gwint
    14 listopada o godz. 9:32
    POPIERAM masz racje .
    Gorbaszow ,Jaruzelski, Schmidt .
    To prawdziwi konstruktorzy naszej Europy .
    Pozdrawiam

  37. Bagatelizowanie znaczenia wyborów samorządowych jest niesłuszne.
    Brzmi to mniej więcej tak, ze teraz sobie możemy odpuścić, aby wszystkie siły koncentrować na to najważniejsze.
    Z samorządami jest związana niebagatelna ilośc intratnych stanowisk. Ich zdobycie albo utrzymanie jest nieodłącznym czynnikiem zwartości i gotowości bojowej każdej parti. Ich strata grozi rozsypka parti. Centralistyczne spojrzenie na politykę, ze niby wybory wygrywa sie w Warszawie, nie oddaje nawet połowy politycznej rzeczywistości.

  38. @PAK
    „Ograniczenia kadencyjności można obejść — przykład: Putin-Miedwiediew.”

    Nie, nie można.

  39. jasny gwint
    14 listopada o godz. 9:37
    Mimo agresji Polski w sojuszu z kryminalnym kartelem US/NATO na Rosję,

    Mój komentarz
    Jasny gwincie, odmów, modlitwa pomaga
    :
    Władimirze Wielikij, odeprzyj Polaków, wytocz działa, idź naprzód, tęsknią za tobą Warszawa i Kraków, bij śmiało, niech nikt się nie memla, niech razy Twych wojsk przegonią ich z Kremla, niech klękną przegrani, całują Ci stopy, ogarnie Cię wdzięczność całej Europy, niech chwałą okryte zielone ludziki zaniosą Twe imię aż do Afryki, niech rozkwitną szkarłatem donieckie pola, niech żyje władca Sewastopola, niech szczęście z Rosją zawsze zostanie, niech żyją nasi czerwoni Sławianie.
    Pzdr, TJ

  40. Rachunki z dęby wolności i kotyliony.

    Jak podaje „Super Expres” utrzymanie prezydenta RP jest o 5 mln zł droższe niż utrzymanie brytyjskiej królowej

    Aż 171,5 mln zł wydają polscy podatnicy na utrzymanie prezydenta RP. To o 5 mln więcej niż kosztuje utrzymanie dworu brytyjskiej królowej Elżbiety II mimo, że jej dwor poniósł olbrzymie wydatki na ceremonię ślubną księcia Wiliama.

    Większość kwoty, którą pochłania utrzymanie dworu Bronisława Komorowskiego to wydatki na pensje i nagrody dla dworaków. To prawie 73 mln zł.

    Kilkadziesiąt milionów złotych kosztuje kancelarię zakup przeróżnych towarów i usług czyli np dębów wolności, którymi prezydent obsadza umęczoną. Dębów zazwyczaj usychających po nasadzeniu.

    Systematycznie rosną też wydatki na tzw politykę medalową. Na bicie licznych medali i orderów przeznaczono aż 13 mln zł więcej niż w 2009 roku.

    Pzdro

  41. Kartka z podróży
    Twój betonowy liberalizm , chodzi mi o maskowanie twarzy, jest droga do nikad, jak zreszta każdy dogmatyzm.
    Polityka zawsze musi wybierać miedzy mniejszym złem. Znam całkiem liberalne kraje , w ktorych takie maskowanie jest karalne i to bez widocznego uszczerbku dla wolnosci. Państwo jest nie tylko gwarantem wolnosci obywatelskich, ale takze bezpieczeństwa obywateli. Tam gdzie bezpieczeństwo to jest zagrożone, wolność często staje sie pierwsza ofiarę tego zagrożenia. Aby takiej sytuacji juz w zaraniu zapobiec, nie miałbym problemów z zakazem maskowania sie kilku kiboli. Chyba, ze bliższy twojemu sercu jest całkowity zakaz „parady wolnosci”, ktory takze znajduje poparcie wsród „demokratów”.

  42. Panie Redaktorze,
    Wyrażę podobną opinię jak Jiba. To nie są wybory zastępcze. Pan, niestety, patrzy na nie z perspektywy Warszawy. W mniejszych miejscowościach te wybory są ważne. Moja żona pochodzi z miejscowości, która jest siedzibą gminy i np. wybór wójta oraz rady tejże gminy naprawdę wzbudza wiele emocji. Bo głosuje się (bądź nie) na ludzi, których się zna. I w tym wypadku to jest zaleta tzw. prowincji, gdzie wszyscy się znają. W dużych miastach już tak dobrze nie ma.
    A dla partii te wybory też są ważne. Bo w czasie kolejnych kampanii wyborczych będzie można się pochwalić ilu mamy prezydentów i miejsc w sejmikach wojewódzkich.

  43. i znowu pisowcy stosując prowokację i wykorzystując CBA, rankiem aresztowali niewinnych Polaków. A Passent co? Nie grzmi? Dziwne. Passent, krzywda się dzieje, funkcjonariusze Kamińskiego z PiS-u bezkarnie aresztują, prowokują? Passent, bij na alarm.

  44. Z daleka lepiej widac roznice miedzy sposobem wsiadania do autobusu w Polsce ( w czasach kiedy sie ja „budowalo ” i ktory moze byc niekiedy przydatny) a tym ktory stosowany jest w tzw reszcie swiata (0:30) .
    Ale kogo to … ?
    Lepiej onanizowac sie putinem , kartelami , amoniakiem itp
    Bez obaw , to tylko test

  45. Ciekawe opinie nt wyborów lokalnych.

    I wszystkie trafione.

    Niewątpliwie dla ludzi w jakiś sposób związanych, chocby emocjonalne, z lokalną władzą te wybory mają znaczenie. I nie mam na myśli jedynie kilkusettysięcznej grupy „przywiązanych” zawodowo, biznesowo, rodzinnie do ratusza.
    Po prostu dla ludzi dla których ów symboliczny ratusz jest centrum ich świata wybory lokalne mają wagę

    Natomiast prawdą też jest, że dla pozostałych one nie mają najmniejszego znaczenia.
    W tym sensie opinia zacytowana przez Feliksa Stychowskiego o 10,27 jest prawdziwa.

    I to jest dobre, że można żyć niezależnie, wolnościowo od systemu władzy – nawet lokalnej.

    Pzdro

  46. Agresja Polski wraz z US/NATO na Rosje…: jeśli tak ma być naprawdę, to popieram !

    Niech żyje polsko-chińska granica na Uralu !

  47. Jiba
    14 listopada o godz. 1:19
    Absolutnie nie zgadzam się z tezą Gospodarza!
    Przynajmniej nie na poziomie byłego miasta wojewódzkiego, miasteczka i gminy do 10 000 mieszkańców.
    Tutaj aż kipi!

    Mój komentarz
    W większości zgodzę się z jibą, nie zgodzę się z Redaktorem.

    Wybory lokalne maja inny wymiar polityczny. Są w pewnym stopniu zapowiedzią wyborów ogólnopolskich jeśli chodzi o popularność partii, ale są w większym stopniu demokratyczne niż wybory krajowe, ponieważ politycy lokalni są lepiej znani, są dla wielu wyborców na wyciągnięcie ręki, ich działalność, sukcesy i porażki widoczne są na miejscu dla każdego. Istnieje ściślejsze sprzężenie zwrotne między jakością ich rządzenia a elektoratem.

    Decydującym o sukcesach czynnikiem jest realizowanie inwestycji z pomocą funduszy unijnych. Wytyczne unijne, programy inwestycyjne, wymagania dokumentacyjne wymuszają ich planowanie, ich sens (chociaż nie we wszystkich przypadkach to zachodzi), efektywne prowadzenie inwestycji, kontrolę finansową, itd. Te i inne inwestycje są najbardziej widocznym efektem działalności miejscowych polityków i jeśli są sprawnie wykonane, to sukces spada na samorządowców, przyczynia się ich do pozytywnej oceny przez elektorat.

    Do tych uwarunkowań przystosować się muszą zarówno politycy ogólnopolskich partii, jak i lokalnych stowarzyszeń – starają się wykorzystać pieniądze inwestycyjne jak najsprawniej, rozdzielić je na najwidoczniejsze potrzeby, by znalazły uznanie u wyborców.

    Także różnego rodzaju działania samorządowe jak dotyczące szkół, planów zagospodarowania przestrzennego, lokalizacji przychodni, przystanków komunikacji, ścieżek, parkingów, płatności podatków, a nawet taka kiedyś błaha sprawa, jak usprawnienie kontaktów z urzędami samorządowymi, itd. są transparentne, bo ich rezultaty są widoczne gołym okiem.
    Niejeden wójt, starosta, czy burmistrz poleciał u wyborców na koniec listy wyników wyborczych, bo nie ma chodników, bo brudy, bo urzędnicy podskakują.
    W wyborach samorządowych reguła – nie ma zlituj się – ma o wile większą moc niż w ogólnopolskich.
    Pzdr, TJ

  48. Jeśli niedzielne wybory mają być dla red. Passenta zastępczymi, to czym w takim razie jest jego dziennikarstwo…

  49. No cóż, senne te wybory, nieemocjonujące i,centralnie i lokalnie jednak ( prowincja jest jeszcze bardziej okopana personalnie niż partyjne centra, bo wszyscy się znają) ale czy to nie przypadkiem, normalnie, wreszcie?
    Nie rozpaliła też ePass, aferka madrycka. Na blisko siedemnaście setek komentarz, ledwie może kilka, nawiązało do pisowskiej sitwy, udającej porządki prawych sprawiedliwców. U nas, znaczy się u Pana, redaktorze, globalnie się karty rozdaje.
    A jak globalnie, to zlatują się dzisiaj do Australii, przywódcy państw grupy G-20. Niestety, Ewa Kopacz, nie będzie nas reprezentować, choć jesteśmy o krok od uczestnictwa w tym elitarnym gronie ( mimo fatalnej oceny naszej kondycji, nie tylko przez grono blogowych malkontentów) ale Władimir Władimirowicz, już wylądował.
    Wśród licznych spotkań i rozmów, ma także odbyć sesję z kanclerz Niemiec i w związku z tym, pod blogową rozwagę poddaję, wczorajszą prośbę obecnych władz Krymu do władz FR, o przedłużenie o rok przejściowego okresu w jakim jest półwysep z pełną integracją z macierzą, traktować można jako zakamuflowaną propozycję?
    Wymięka, gra na zwłoki, czy może krymianie , zaczęli się orientować, że nie na tego konia postawili?
    Podrzuci co, kto mądry? bo to oficjalne tłumaczenie o obecnych władz Krymu, to nie na ePass przecież.

  50. Frekwencja w wyborach samorządowych w III RP kształtowała się następująco (za Informacyjną Agencją Radiową):

    1990 – 42,27 %

    1994 – 33,78 %

    1998 – 48 %

    2002 – 44,23 %

    2006 – 45,99 %

    2010 – 47,32 %

    Jak widać pułap 50 % jest nie do przeskoczenia.

    Pzdro

  51. Życie jako gra językowa

    Red. Passent gra zniesmaczonego, wręcz zniechęconego, a to nie jest nic dobrego; i rzuca tezę bez uzasadnienia żadnego:
    Jest kilka powodów, dla których wybory samorządowe mają charakter zastępczy. Jednym z nich jest rozczarowanie funkcjonowaniem samorządów.

    WW Putin z kolei gra pokrzywdzonego (w imieniu Rosji) – oczywiście sankcje szkodzą Rosji, także światowej gospodarce, a zakaz dostępu do zachodnich rynków finansowych jest niezgodny z prawem międzynarodowym, itd. Wydaje się, że chce wzbudzić współczucie wśród przywódców G20, bo konflikt z Ukrainą ma być w debacie. Ale ten temat Putin skrywa, chciałby go czymś przykryć. Można powiedzieć – bawi się Putin w kotka i myszkę z resztą świata. Wygląda na to, że ma przewagę, że jest to z pozycji siły. Czy chodzi mu o to, aby wyglądało?

  52. Sylwia

    Z rozbawieniem zauważam w Twym komentarzu wytyk pod adresem Gospodarza, że nie prezentuje w felietonie należytego entuzjazmu dla idei wyboru nowych/starych wladz dla tych naszych ciągle piękniejących małych i lokalnych ojczyzn.

    I o ile nie dziwią mnie te wytyki u Komentatorów krajowych, pewnie uwikłanych w jakieś związki z ratuszami a więc żywo zainteresowanych zmianą bądź trwaniem lokalnych nomenklatur o tyle zaskakujący jest w swym dydaktyźmie społecznym Twój wytyk – z dalekiej Kanady.

    Pozdrawiam

  53. Przychylam się do tych głosów, które wybory samorządowe postrzegają jako coś bardzo ważnego w gminach. To nie są zastępcze wybory. W blisko dziesięciu procentach polskich gmin zgłoszono tylko jednego kandydata na wójta i burmistrza (247 gmin na ich ogólną liczbę – 2479). Dla niektórych może to oznaczać „upadek” demokracji, dla mnie – przeciwnie. Dotychczasowy wójt lub burmistrz okazał się tak dobry, że nie ma kontrkandydata, bo nikt nie zamierza przegrywać w stosunku 90 do 10, a tak bywało w poprzednich wyborach. Jeśli ktoś zainteresowany, podaję linka do listy tych kandydatów, którym do wyboru wystarczy rodzina.
    http://samorzad.pap.pl/depesza/szablon.depesza/dep/145314/

  54. halen (13:45)

    „Wymięka, gra na zwłoki, czy może krymianie , zaczęli się orientować, że nie na tego konia postawili? Podrzuci co, kto mądry? bo to oficjalne tłumaczenie o obecnych władz Krymu, to nie na ePass przecież.”

    Na poczatek, nawet na ePass mozna podrzucic jakies info

    „Informując o prośbie skierowanej imiennie do prezydenta Rosji, wicepremier Krymu Jewgienija Bawykina powiedziała, że każdy dzień, który przybliża do roku 2015, przynosi coraz więcej problemów, których nie można rozwiązać momentalnie.”

    http://wpolityce.pl/swiat/221972-zaanektowany-krym-prosi-putina-o-wydluzenie-okresu-przejsciowego

    „Konieczność przedłużenia okresu przejściowego jest związana, jak powiedziała Bawykina, z problemami zintegrowania Krymu z systemem finansowym, prawnym i bankowym Federacji Rosyjskiej. Szef resortu gospodarki Krymu Nikołaj Koriaszkin zaznaczył z kolei, że krymskie przedsiębiorstwa zetknęły się z trudnościami, m.in. w dziedzinie przerejestrowania prawa do ziemi i do nieruchomości.”

    Jesli wPolityce nie rozwijaja, jak narazie, zadnych teorii spiskowych zwiazanych z ta prosba Krymu, to jak dalej zyc? Bez spiskow, bez drugiego dna? I bez spekulacji o kiepskim koniu?

    Do spekulacji, marsz! Everybody, now

  55. Katka z podróży
    Twój betonowy liberalizm, chodzi mi o maskowanie twarzy, jest droga do nikad, jak zreszta każdy dogmatyzm.
    Polityka zawsze musi wybierać miedzy mniejszym złem. Znam całkiem liberalne kraje, w ktorych takie maskowanie jest karalne bez znacznego uszczerbku dla wolnosci. Państwo jest nie tylko gwarantem wolnosci obywatelskich, ale takze bezpieczeństwa obywateli. Tam gdzie bezpieczeństwo to jest zagrożone , wolność często staje sie pierwsza ofiara tego zagrożenia. Aby takiej sytuacji juz w zaraniu zapobiec , nie miałbym problemów z zakazem maskowania sie kilku kiboli.
    Chyba , ze bliższy twojemu sercu jest całkowity zakaz tej ” parady wolnosci” , ktory cieszy sie popularnością takze u polityków nie całkiem antydemokratycznych i antyliberalnych

  56. Ciekaw jestem jaki będzie los tych desantowców produkcji franc. dla Rosji. Nie wykluczam, że powstanie jakieś rozwiązanie w rodzaju porwania wzajemnego – Rosjanie porwą okręty po czym Francuzi porwą zapłatę. Oczywiście dopiero jak porwane komisje podpiszą porwanym długopisem porwany protokół odbioru.
    Inaczej mówiąc dobiją targ, zrezygnują z uroczystego obiadu albo zje załoga na zdrowie oficjeli.
    Kłopot w tym, że gdyby Francuzi zabronili sprzedaż, to nie dość że kasy nie dostana, płacą kary umowne to jeszcze ze względów licencyjnych nie mogą nikomu ich odsprzedać, tylko może pływać w barwach francuskich po morzach , oceanach ew. posmarują dno wazeliną i popychają po Sekwanie.

  57. Bywalec 2

    Mój „betonowy liberalizm”, jak piszesz, opiera się na doswiadczeniach historycznych.

    Po prostu pamietam dobrze czasy gdy na podstawie zdjęć fotograficznych i filmów policja polityczna identyfikowała uczestników antyrządowych demonstracji.

    Zresztą tych demonstracji, na których falach dorwała się do władzy rządząca umęczoną od 25 lat ekipa.

    Jak pisałem kilka dni temu barwienie wody w armatkach wodnych służące oznaczaniu demonstrantów by potem z łatwością ich wyłapywać nie jest pomysłem „naszej Piotrowskiej”, nowej szefowej MSW tylko starym patentem zomowskim.

    Podobnie może być z elektroniczną rejestracją twarzy czy sylwetek demonstrantów.

    Tak więc pamięć jest fundamentem mego „betonowego liberalizmu” w tych sprawach.

    Pozdrawiam

  58. Kzp (14:30)

    Miej litosc na Sylwia. Ja mam.

    Sylwia ma, wydaje sie, problem z wlasciwym porownaniem wyborow lokalnych w Kanadzie i w Polsce. Chodzi o te rzekoma ich zastepczosc tu i tam.

    Wymyslona przez Pana Passenta ‚zastepczosc’ polskich wyborow lokalnych w jednym aspekcie podobna jest do Kanady: niska frekwencja wyborcza. Z pozostalymi porownaniami juz jest trudniej.

    Jedna rzecz podrzuce: budzety wladz lokalnych. One oparte sa w Kanadzie, i nie tylko, na dochodach z LOKALNYCH podatkow. Property tax, podatek od nieruchomosci, przede wszystkim, jest pod pelna jurysdykcja wladz municypalnych. To dochody z tych podatkow wyznaczaja kierunki inwestycyjne miast, miasteczek, osad i wsi. Wladze federalne czy prowincjonalne maja mozliwosc wplywania na inwestycje lokalne, poprzez okazjonalne dofinansowywania niektorych inicjatyw oddolnych z podatkow od dochodow. Ale tylko tyle: mozliwosc wplywania, nie wiecej.

    Lokalne dochody lokalnych wladz. Jak jest z takowymi w Wymeczonej?

  59. Bagatelizacja wyborów samorządowych z wysokiej , centralnej , Warszawskiej perspektywy jest ostania rzeczą , ktora obecnie potrzebujemy. W wyborach tych stoi do dyspozycji wiele intratnych posad, od ktorych zależy wiele ludzkich losów.
    To czy sie je utrzyma, czy nowe zdobędzie, odbije sie bezpośrednio na dzielności i bitnosci poszczególnych partii w „wielkich wyborach”. To , ze rzekomo wybory parlamentarne i prezydenckie sa wygrywane w Warszawie, to nawet nie jest półprawdy , to ” gowno prawda”, na ktora mam nadzieje nikt nie wpadnie.

  60. Jest: „poprzez okazjonalne dofinansowywania niektorych inicjatyw oddolnych z podatkow od dochodow”

    Powinno byc: „poprzez okazjonalne dofinansowywania niektorych inicjatyw oddolnych z podatkow od zarobkow”

  61. Porównywanie obecnej wolnej Polski, próbującej walczyć z kibolami, z PRL-em walczącym z opozycja polityczna jest demagogicznym nadużyciem.

  62. @indoor
    Francuzi na pewno wydadzą Rosji okręty, czekają po prostu na dogodny moment.

  63. Te wybory sa tak ważne, że w moim mieście są już rozstrzygnięte przed wyborami.

  64. U mnie w ramach kampanii wyborczej Władza łaskawie nam panująca w ramach autoreklamy postanowiła rzutem na taśmę wybudować kilka okazałych OBIEKTÓW. Jeden OBIEKT buduje mi się przed nosem (jeśli obrócę się w kierunku południowym). Jest to wiadukt, który z braku miejsca postanowiono wybudować wzdłuż drogi. Dzięki temu władza wykazała się aktywnością a zaprzyjaźnione przedsiębiorstwo Mosty Polskie może uprawiać to , na czym najlepiej się zna (buduje most). W zasadzie dobrze, bo mogli wpaść na pomysł i wybudować w Łodzi port pełnomorski. A tak to będzie wiadukt. Pod spodem będą zasuwać tramwaje i autobusy, a na górze samochody osobowe. Do tej pory robiły to na tym samym poziomie i dobrze było. Wiadukt został wybudowany na odcinku, gdzie nie ma nawet grama drogi w poprzek – nic tylko prosty odcinek czteropasmówki z wydzielonym torem dla tramwaju. Dodam do tego, że dopiero kilka lat temu kładziono nowe tory tramwajowe, kładziono nowy asfalt. teraz będzie wiadukt.
    Coś jakby Warszawiacy budowali most wzdłuż Wisły. Można, tylko po co?

  65. ”Francuzi na pewno wydadzą Rosji okręty, czekają po prostu na dogodny moment.”
    A jaki toi jest bardziej dogodny moment niż termin odbioru? (zdaje się jutro)

  66. @Orteq
    „Lokalne dochody lokalnych wladz. Jak jest z takowymi w Wymeczonej?”

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Dochody_gminy

  67. Czy kontynuacja, długofalowe zamierzenia realizowane przez kilka kadencji, są złe?
    Jakoś tak intuicyjnie, z takim stwierdzeniem sie nie mogę zgodzić.
    Im niżej w strukturze samorządowej, tym takich przypadków jest chyba więcej?
    Po kiego zmieniać człowieka który na czyms się zna?
    Dla zmiany?

    Na szczęście problem upartyjnienia istnieje chyba jedynie w dużych miastach, gdzie polityka krajowa ma szansę odcisnąć swoje piętno.
    A łupy w postaci spółek komunalnych mają swój wymierny walor.
    Choc sądząc po Krakowie, Katowicach, czy Wrocławiu, wcześniej czy później głosuje się na człowieka i jego program, a nie na kolor barw partyjnych….

  68. Bywalec 2

    Demogagicznym argumentem jest to, że polityczne intencje usprawiedliwiają policyjne naduzycia i ograniczanie praw obywatelskich.

    Pzdro

  69. Proszę nie zapominać że obecnie to gmina jest największym pracodawcą. Po zlikwidowaniu 5 mln miejsc pracy wytwórczej pozostały urzędy i budżetówka. Od tego kto będzie wybrany na wójta zależy kto pozostanie (lub nie) na stanowisku dyrektora szkoły, woźnej a może i katechetki.
    A realne wybory typu remont drogi czy ścieżka rowerowa a może kredyt i budowa czegoś większego to też poważna sprawa. Nie znam wszystkich radnych w gminie ale większość tych którzy startują w moim obwodzie odwiedziło mnie w moim domu.

  70. Konkurencja w wyborach samorządowych z aktualną władzą, wyposażoną w ogromne fundusze i środki, kontakty i nieformalne powiązania np. z miediami, jest jak walka Dawida z Goliatem. Co to ma wspólnego z wyborami, które mają być „równe”? Pusty śmiech człowieka ogarnia na samą myśl o takim przymiotniku w kontekście skrzeczącej rzeczywistości.

  71. Kartka z podróży
    14 listopada o godz. 15:13

    Tu bym polemizował…..
    Patriotyczna manifestacja stała się w ostatnich czasach okazją do bezkarnego dewastowania, co umożliwiają kominiarki, kaptury, szaliki.
    Nie da się udowodnić że gość przyjechał z maczetą, łomem, czy łańcuchem w pokojowych zamiarach.

    Kiedyś już pisałem, że można by nieźle zarobić na nowoczesnych walkach gladiatorów.
    Niewyżytych wpuściłbym na stadion i sprzedawał bilety i prawa do transmisji.
    Skanalizować agresję…….

  72. Kartka z podróży
    Mój wpis z 15:05 jest oczywiscie skierowany do ciebie.
    Chciałbym jeszcze nadmienić , ze zakaz maskowania obowiązuje np. w Niemczech. Nie odczułem z tego powodu jakis dotkliwego ubytku wolnosci osobistej.
    Mamy tutaj takze wręcz rytualne rozróby , czy to rewolucyjne , z okazji 1 maja, czy tez zwykle kibolowskie przy okazji meczów piłkarskich. Obecnie doszły do nich protesty neonazistow przeciwko salafista. Tak wiec takze u nas interakcji nie brakuje, mimo wszystkich zakazów.

  73. Orteq

    Polecam wywiad z profesorem Marcinem Królem dla Newsweeka „Demokracja bez przyjemności [WYBORY SAMORZĄDOWE]”

    Fragment:

    „Newsweek: Już miesiąc przed wyborami doskonale wiedzieliśmy, kto będzie prezydentem Warszawy, Wrocławia, Gdańska i większości pozostałych polskich miast. Jaki więc w tym sens?

    prof. Marcin Król: Praktycznie niewielki. Autorzy reformy samorządowej byli bystrzy, ale odrobili lekcję tylko do połowy. Wprowadzając nowy ustrój, zatrzymali się na kwestii podziału pieniędzy. A jeśli samorząd ma zajmować się jedynie wydawaniem pieniędzy przekazywanych z budżetu państwa, to nie bardzo jest sens wyłaniać go w demokratycznej procedurze wyborczej.

    Newsweek: To pieniądze decydują o standardzie demokratycznym?

    prof. Marcin Król: Samorząd niby jest odpowiedzialny za szkoły. Tak naprawdę nie jest, nie finansuje przecież szkół, jedynie przekazuje im pieniądze z budżetu państwa. Nie ma więc na nie wpływu. Oczywiście nie postuluję, aby urzędnicy samorządowi pisali programy nauczania języka polskiego albo historii. Chodzi raczej o przesunięcie akcentów pozwalające wprowadzić na teren szkoły coś lokalnego, swoistego. I tak jest ze wszystkim: służbą zdrowia, zagospodarowaniem przestrzennym, wieloma innymi obszarami. Samorząd w Polsce jest po prostu bezradny – zwłaszcza samorząd małego miasteczka. Jedyne co może, to wydać pieniądze z funduszu celowego Unii Europejskiej. Czyli pokryć plac miejski tą okropną kostką Bauma, postawić aquapark albo wybudować nową drogę. Oczywiście tylko do granicy gminy, bo dalej idzie droga powiatowa i wójtowi nie wolno jej ruszyć.

    Czy samorząd może sprawić, aby szkoła wyglądała trochę przyzwoiciej? Albo więcej zapłacić nauczycielom? Nie ma mowy! Po cóż więc obywatelowi interesować się samorządem, skoro on tak niewiele może?”

    Calość pod linkiem

    http://polska.newsweek.pl/wybory-samorzadowe-i-demokracja-wywiad-z-prof-marcinem-krolem,artykuly,350061,1.html

    Pzdro

  74. Bywalec 2

    Ale aktualnie nie mieszkam w Niemczech tylko w Polsce – na szczęście na granicy.

    I mam tu inne realia polityczne.
    Jesli Ty masz pewność, że np Twoje fotki z demonstracji antyrządowej państwo niemieckie nie wykorzysta kiedyś przeciwko Tobie to Ci gratuluję.

    Ja w RP takiej pewności ani gwarancji nie mam.

    Pzdro

  75. Kartka z podróży
    Odpusc sobie trochę. Współczesna Polska naprawdę nie zasługuje na obraz jaki ty nam tu malujesz.
    Przecież cała demonstracja , o której piszemy była antyrządowa , a większość demonstrantów jakoś represji sie nie obawiała i nie odczuwała potrzeby maskowania .

  76. @KZP
    Dobry ten wywiad, na postawione w nim pytanie:

    ” Jak długo można jeszcze robić z ludzi idiotów”

    Odpowiadam – w obecnych uwarunkowaniach – bez końca.

  77. ”Nie znam wszystkich radnych w gminie ale większość tych którzy startują w moim obwodzie odwiedziło mnie w moim domu.”
    Mam tylko nadzieję, że nie na raz. Do mnie żaden nie przyszedł. Może dlatego, że nie mam windy, może wiedzą że nie mam prawa wyborczego (w każdym razie ja nic o tym nie wiem) może inne zwyczaje u nas w dawnej Kongresówce (Царство Польское).

  78. Bywalec 2

    „Współczesna Polska naprawdę nie zasługuje na obraz jaki ty nam tu malujesz.”

    Natomiast ja się zastanawiam na jakim swiecie Ty żyjesz.

    Pzdro

  79. Przywódca dżihadystów z Państwa Islamskiego (IS) Abu Bakr al-Bagdadi nakazał wprowadzić na podbitych terytoriach własną walutę. Islamiści mają bić specjalne złote, srebrne i miedziane monety – podała w piątek agencja Associated Press.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/panstwo-islamskie-wprowadzi-wlasna-walute-bedzie-bic-specjalne-monety/889bs
    =================

    Ciekawe posunięcie…..
    Muszą się czuć strasznie pewni siebie i mieć spore zasoby kruszców.
    W końcu, broń nie kosztuje ich nic, a szkolenia odbywają na koszt krajów Zatoki, po czym przyłączają się do wygrywających……

  80. Szklanka w połowie pełna, czy do połowy pusta?

    Narzekań Polaków nie powstrzymasz, umęczania polskim losem nie podzielisz. Nie ma co dywagować, czy jest to chrześcijańskie uginanie się pod krzyżem, czy pochodzą te „wartości” z innych źródeł, faktem pozostanie przewaga negacji nad pozytywem w umysłach Polaków. Na każdy temat, szczególnie publiczny. Oto słyszę słynnych komentatatorów (Żakowski i s-ka, TOK FM) wygłaszających opinie, że reforma samorządowa jest najlepszą reformą 25-lecia, jeśli nie jedyną udaną. A tu red. Passent rzuca tezę bez uzasadnienia czy choćby rozwinięcia, że jest rozaczarowanie funkcjonowaniem samorządów. Może wszystko jest rozczarowaniem w tym kraju? A przecież we wcześniejszych komentarzach red. Passent wynosił osiągnięcia III RP pod niebiosa. Ach, za tą Polską nie nadążysz, za jej dąsami, pojękiwaniami i pospolitym umęczeniem.

    Niewątpliwie brakiem reformy samorządowej jest niskie, wręcz zerowe opadatkowanie nieruchomości. Oprócz korzyści ekonomicznych sensu largo jest efekt większego zaangażowania wyborców w akcje lokalnych władz. W tym modelu, władza może wydawać więcej, świadczyć więcej i w miejscową infrastrukturkę (małą infrastrukturę) forsę lokować, to może też i musi podnosić podatki lokalne, przede wszystkim od nieruchomości. I tu opuszcza się obywatelski szlaban, tworzy się samoobrona przed opodatkowaniem. Poza tym lokalności nie są jednolite, mają swoje struktury, warunki naturalne i inaczej są ustawione na globalne wiatry. Są też zamożniejsze i biedniejsze, do tego służą wyrównania typu „janosikowego”. Jak wiadomo jestem zwolenniczką stopniowego wznoszenia podatku katastralnego, uporządkowania co jest do uporządkowania w tym celu. Choć ostatnia blogowa dyskusja na ten temat ugrzęzła w retoryce sloganów i niedopowiedzeń, o ile dobrze pamiętam.

    A tymczasem szklanka jest co najmniej w połowie pełna. Wzrost gospodarczy odnotowano powyżej oczekiwań, rynek pracy wyraźnie się poprawia, ostatnie badania NBP dowodzą, że „umowy śmieciowe” nie są problemem społ-ekon. Europejskie statystyki wskazują na Polskę jako zieloną wyspę zmniejszania nierówności. Ujemna inflacja (deflacja jest słowem tabu) daje szansę RPP do pójścia na współpracę z rządem.

    Wszystkie te osiągnięcia rządu i kraju powstały w systemie jednopartyjnym. Już nikt na poważnie nie boi się czarnego luda. Prezes się starzeje i brak mu nowych konceptów oraz świeżych twarzy. Już felietonista red. Passent nie pisze „Opowieści Hofmana”. Czasy się zmieniły. Polacy chyba też co nieco.

  81. Indoor Prawdziwy

    A do mnie radny ubiegający się o reelekcję przyszedł po nocy. Radny reprezentował którąś z frakcji PO, bo tu chyba trzy frakcje tej partii (schetynowcy, dutkiewicze i jakaś tajemnicza peowska „rodzina na swoim” walczą ze sobą zażarcie o wladzę.
    Ale nie wiem którą.

    Jego hasło na pozostawionym materiale wyborczym : „Deklaracja=Sygnalizacja”. Oczywiście chodzi o sygnalizację świetlną na pasach.

    No ale mnie to nie porwało, bo jedna sygnalizacja już jest więc po co mi druga.
    Bez przesady.
    Nie mam aż tak wygórowanych oczekiwan wobec władz mej „małej ojczyzny”.

    Pzdro

  82. Indoor Prawidziwy 14 listopada o godz. 15:10 pisze:Coś jakby Warszawiacy budowali most wzdłuż Wisły. Można, tylko po co?

    @Indorze co Prawidziwy,
    Może nie Warszawiacy ale Warszawiakom wybudowano, może nie most wzdłuż Wisły ale za to tunel i przy tym tak zorganizowano ruch, że wyłączono w praktyce jeden z najładniejszych mostów, na który ze strony zachodniej prawie nie sposób wjechać a zjechać od strony wschodniej jeszcze gorzej.
    Dobre jest też i to, że ok. 200 metrów przed jak i ze 300 m za tunelem są światła więc tunel ma zerowy wpływ na płynność ruchu a jak podkreślam, wyłączono nowy most bardzo tam potrzebny.
    Beztroski kretynizm lub korupcyjny smród jak stąd do Kijowa. Wtedy Warszawą zawiadywał jeden z twórców PO, ten co ciągle w kasynie wygrywał.
    Pozdrawiam, Nemer

  83. Kartka z podróży
    Rozczarowujesz mnie . Zamiast reagować na argumenty posuwasz sie do komunałów typu „na jakim swiecie ty żyjesz”.
    Spróbuje jeszcze raz: jesli współczesna Polska jest tym pełnym represji krajem , ktorego obraz nam ty tutaj malujesz, to dlaczego tylko garstka uczestników antyrządowej demonstracj odczuwała potrzebę maskowania sie ?
    Ty wyraźnie widzisz coś czego reszta nie widzi i wiesz coś czego reszta nie wie.
    Taka wiedza może byc całkiem osobiście niebezpieczna ?
    Napewno widziałeś ” Trzy dni kondora”.

  84. Co tam panie w ISIS? Ano to:
    „Despite propaganda as „leaders of Muslims”, Isil commanders are pragmatists, motivated more by money and power than religious ideologues, says former bodyguard”

    http://www.telegraph.co.uk/news/worldnews/islamic-state/11221995/Bodyguard-of-Syrian-rebel-who-defected-to-Isil-reveals-secrets-of-the-jihadist-leadership.html

  85. Bywalec 2

    Przyznam, że nie chce mi się znów dyskutować na temat realnego naruszania praw obywatelskich przez państwo czy ciągłych zapędow do ich ograniczania.

    Kiedyś, kilka lat temu, sporo na temat pisałem, sporo wklejałem materiałów źródłowych, również na tych blogach i w zasadzie temat wyczerpałem.

    Tym bardziej, że nie mam mozliwość by Cię przekonać, że jednak RP to nie demokratyczna sielanka, bo jak wiem z polemicznego doświadczenia np Twoja potrzeba bezpieczeństwa czy raczej poczucie leku stymulowane przekazem propagandowym jest tak silne, że żaden racjonalny argument do Ciebie nie dotrze.
    Chocby to był wyrok Strasburski.

    No ale jeśli Cię realia tego kraju interesują do zerknij po prostu do sieci. Masz tam relacje, filmy z interwencji policyjnych, łapanek, nękania, przemocy nieuzasadnionej itp – również dokonywanej na Bogu ducha winnych ludziach, którzy się wybrali z odsłonietymi twarzami na ów marsz niepodleglościowy, który Cię tak bulwersuje.

    Wybacz ale sam nie bedę tych materiałów wklejał, bo po prostu tych brunatnych marszy nie lubię.

    Ale to nie oznacza bym powodowany niechęcią do ich iedei czy uczestników dawał zgodę na łamanie praw obywatelskich przez policję czyli państwo.

    Jak pisałem, żadne intencje nie uzasadniają łamanie czy ograniczania praw obywatelskich.

    I na tym konczę tę dyskusję, bo w moim odczuciu ona sensu nie ma.
    Pozostańmy przy swoich zdaniach.

    Pozdrawiam

  86. @Sylwia
    To powiadasz, że na Bergamutach macie dobry samorząd? To ja się cieszę.

  87. Za Rzeczpospolitą

    „Były prezydent Polski Aleksander Kwaśniewski jest brany pod uwagę jako kandydat na ukraińskiego wicepremiera i ministra ds. integracji europejskiej – podaje rosyjska agencja TASS

    Podając tę sensacyjną informację państwowa agencja powołuje się na „anonimowych deputowanych Wierchownej Rady”, którzy twierdzą, że propozycję objęcia teki w nowym rządzie ma złożyć Kwaśniewskiemu Leonid Kuczma, który przybył do Polski na urodziny byłego prezydenta.

    Jako potwierdzenie tej tezy TASS cytuje Arsenija Jaceniuka, który miał zapowiedzieć, że w rządzie może się znaleźć „jeden z europejskich liderów, który wprowadził swój kraj do Unii”. Miałby on odpowiadać za integrację Ukrainy z Unią Europejską.

    Jak zauważa agencja, nominacja dla Kwaśniewskiego stałaby w sprzeczności z ukraińskim które wymaga od członków rządu posiadania ukraińskiego obywatelstwa.”

    http://www.rp.pl/artykul/40,1157324-TASS–Kwasniewski-kandydatem-na-wicepremiera-Ukrainy.html

    Ciekawe czy to zabawy z myszką kocura Putina czy nowa idea, którą zrodziła sama Ukraina.

    Pzdro

  88. Kartka z podróży
    14 listopada o godz. 16:55

    Nowa Unia Hadziacka?
    Czy fucha dla Kwaśniewskiego?
    Zaradny jegomość……

  89. Wiesiek59

    O ile to jest prawda a nie jest kolejne użądlenie putinowskie w ukraińskie i polskie wzajemne kompleksy kolonialne.

    Ale jeśli to jest prawda to widzę same zalety. Oczywiście dla Ola!

    On się tam świetnie czuje jak wynika z relacji.

    http://www.youtube.com/watch?v=gu3eXJC4P1I

    Pzdro

  90. fidelio
    @wiesiek: “Nie daje mi spokoju mysl, że to było CELOWE ze strony Prezesa…….”.

    fidelio: „Masz obsesję.

    Może Wiesiek ma nie tylko obsesję, ale i depresję spowodowaną umiarkowanymi sukcesami wyborczymi PiS. To mu przypomnę w ramach psychoterapii, co wczoraj mediom na ogół umknęło (czystym przypadkiem rzecz jasna), że sąd potwierdził wcześniejszy wyrok z 2010 roku dla jednego z bohaterów afery gruntowej, która spowodowała upadek rządu PiS w 2007 roku: 2,5 roku odsiadki dla Piotra Ryby. Dwudziestu kilku anonimowych zadymiarzy w maskach można było ująć i skazać w ciągu 24 godzin, a nad dobrze znanym kolesiem, którego zasługą było słuszne przecież obalenie znienawidzonego rządu sąd debatował całe 7 lat. :)
    W dodatku bezskutecznie – musiał skazać, widocznie nie dało się inaczej. Siła dowodu czasem jest jak siła ciążenia. No może gdyby to był nagrzany i pochodzący z dynastii resortowej sędzia Tuleya …

  91. Orteq
    ” Rusofobia na tym blogu wywodzi sie ze strachu”.

    Najwyraźniej nie rozumiesz znaczenia słowa rusofobia. W dobie internetu to wstyd.

  92. Ponad 13 tys. podmiotów gospodarczych z udziałem kapitału zagranicznego działa w Polsce charytatywnie? Chyba tak, skoro nie wykazują zysku. Dzięki temu Polska dla zagranicznych firm to prawdziwy raj podatkowy. Tymczasem typowy polski dłużnik jest spod znaku Barana, ma 26 – 35 lat i zobowiązania na ponad 9 tys. zł. Ostatnie badania odkrywają też kilka ciekawostek. Więcej w materiale wideo
    http://biznes.onet.pl/wideo/polowa-zagranicznych-firm-nie-placi-w-polsce-podat,156191,w.html
    ===================

    Dymani……albo celowo z Polski stworzono raj podatkowy- ale tylko dla zagranicznych podmiotów.

  93. Kwachu woli biznesy, gdzie on się będzie na stare lata użerał z Ukraińcami. Zresztą zapowiedział ostatnio, że do polityki już nie wróci.

  94. Wiesiek59
    „“Jak inaczej wytłumaczyć fakt, że gość stojący na czele partii po raz siódmy przegrywającej wybory nadal nią kieruje?”

    Pytanie wskazuje, że rozum autora ma spore niewykorzystane rezerwy. Lider partii, który przetrwał siedem przegranych wyborów jest niewątpliwie politykiem wybitnym.

    Ale nie to chyba chciałeś nam przekazać?
    Wyszło en passant. :)

    Nawiasem mowiąc, co ma powiedzieć taki Leszek Miller? Na suchym poście od 2005 roku.

  95. „Dyplomacja zawiodła – czas na wojsko”

    Tak konkludował, żeby nie powiedzieć – prognozował red. Passent kilkanaści dni po podpisaniu Porozumień Mińskich z 5 września.
    http://passent.blog.polityka.pl/2014/09/24/kac-po-majdanie/
    Wydawała mi się (i wielu z nas?) ta przepowiednia chybioną. Oto zawarto porozumienie, rozejm, Ukraina letnią ofensywę przegrała wobec naporu rosyjskiego wsparcia dla separatystów (do braterskiej pomocy znanej z czasów ZSRR nie doszło). UE namaściła rozejm zw. porozumieniem; Zachód nałożył dalsze sankcje – spodziewaliśmy się pokoju na wschodzie Ukrainy.

    Teraz widać, że wrogowie Ukrainy: DRL+LRL+FR szykują się do wojny, do zimowej ofensywy. Okazało się, że armia ukraińska konsoliduje się i skutecznie broni kilku punktów: Mariupol – ważny port dla Donbasu, jakaś elektrociepłownia, która ogrzewa kilka miast i miasteczek po drugiej linii frontu, oraz słynne lotnisko w Doniecku zwane „Stalingradem” (tym razem armia atakująca nadchodzi ze wschodu). Wrogowie Ukrainy wyznający doktrynę Noworosji nakreśloną przez samego Putina w lutym po zajęciu Krymu muszą atakować. Jednocześnie Rosja musi wmawiać światu, że nie uczestniczy w wojnie z Ukrainą, że Zachód podjął krucjatę przeciw niej, czycha i żeruje na ich słabości, ale Rosja podejmie wysiłki obronne i kontrujące globalnie itp. itd.

    Tyle taktycznej perspektywy. Strategicznie Putin ma ograniczone możliwości i w interesie Rosji jest uniknięcie zimnej wojny z Zachodem. Rosja od dawna rozumie, że w warunkach konfliktu z Europą jej pozycja w Azji słabnie. Dlatego w dłuższym okresie w interesie obu stron jest znalezienie dla Ukrainy roli pomostu między obu stronami. Ukraina jest zbyt ważna dla Rosji i dla UE, aby sensowne było jakiekolwiek inne rozwiązanie. W tej kwestii trzeba podjąć dialog i wypracować porozumienie. Jaki pomost, jakie porozumienie – oczywiście to nie będzie proste.

    Dla Rosji jest to silne przeżycie, doświadczenie tego konfliktu, to nie może pozostać bez śladu. Rosyjski raczkujący biznes potrzebuje Zachodu bardziej niż Chin. Te dywagacje toczą się od wielu lat. Musi u nich dojść do przewartościowania starych pojęć, do edukacji, wreszcie do pieriestrojki-bis. Nie można wykluczyć, że rozpoczną ją Putin-Miedwiediew.

  96. Aleksander Kwaśniewski ma zostac Wicepremierem Ukrainy ?
    Czytam ci ja i przeczytanemu przez się nie wierzę. Czytam ponownie, przetarłwszy, wczesniej okulary i oczy ….. No nie, – stoi jak byk. Popatrzyłem na szklankę co przy klawiaturze stoi… Kurna, dopiero co zacząłem, raptem pół szklanki wypiwszy ( piwka – jak ktoś ciekawy ). Patrzę na kalendarz: toż równie jak byk ( byku – pardon ) stoi, że dziś 14 listopada a nie 1 kwietnia.
    I pytanie snuje mi się po zwojach: kto tu z kogo robi durnia lub usiłuje robić… No kto ? I w jakim celu ?

  97. @wiesiek
    „Ponad 13 tys. podmiotów gospodarczych z udziałem kapitału zagranicznego działa w Polsce charytatywnie? Chyba tak, skoro nie wykazują zysku. Dzięki temu Polska dla zagranicznych firm to prawdziwy raj podatkowy. Tymczasem typowy polski dłużnik jest spod znaku Barana, ma 26 – 35 lat i zobowiązania na ponad 9 tys. zł. Ostatnie badania odkrywają też kilka ciekawostek. Więcej w materiale wideo”

    Ostatnio coraz więcej się o tym mówi. W radiu słyszałem, że rocznie z Polski ucieka 30 miliardów złotych na skutek tzw. optymalizacji podatkowej. Wczoraj był w programie na Polsat News „Prawy do Lewego” gość z Fundacji im A. Smitha, który powiedział, że już w 2004 roku sugerowali polskim władzom żeby wprowadzić podatek od przychodu, a nie od zysku, bo wtedy nie można by takiego podatku uniknąć manipulując wysokością zysku.
    Minęło 10 lat…

  98. Fidelio

    „Informuję, że nic o takiej koncepcji nie wiem. Wydaje mi się ona urodzinowym żartem – tak dla TOK FM Aleksander Kwaśniewski skomentował doniesienia o ewentualnej propozycji Ukraińców.”

    To nie jest jednoznaczna odpowiedź. Olo zostawia sobie uchyloną furtkę.

    Napiecie rośnie … .

    Pzdro

  99. @ Kartka z podróży
    14 listopada o godz. 16:55

    Kwaśniewski na wicepremiera Ukrainy? Nie wierzę! To byłby ewenement na skalę światową. Z drugiej strony Olo ma podobno udziały finansowe w tym folwarku, więc posada w zarządzie mu się należy. A co do obywatelstwa, to nie widzę problemu, „sie załatwi”. Olo sam kiedyś nadał polskie obywatelstwo afrykańskiemu piłkarzowi z pominięciem ustawowych procedur, więc w razie czego może służyć radą ukraińskim przyjaciołom.

  100. Remm

    Obywatelstwo to najmniejszy problem, do załatwienia od ręki. Znaczy na Ukrainie to z ręki do ręki.

    Pzdro

  101. Rusofobia – słowo wytrych?

    Oczywiście wojna hybrydowa wszczęta przez Rosję na całej powierzchni globu, nasilona wśród opinii publcznej Zachodu, ma na celu przekonanie tejże opinii, że z Rosją lepiej się pogodzić i przyznać jej rację. Jednym słowem – zrozumieć.

    Odpowiedzią Zachodu na ruską wojnę hybrydywą i tę propagandową zabawę w kotka i myszkę jest między innymi „rusofobia”. Oczywiście nie jest to oficjalna nazwa, nigdzie jej nie znajdziesz w zachodnich przekazach. Co najwyżej odkrywczy badacze z ramienia „nowej lewicy” w Polsce się nim posługują i na blog en passant to się przelało.

    Trzeba przecież konsolidować zdezorientowaną część zachodniej opinii publicznej. Jak obserwuję na Bergamutach, akceptacja dla akcji Putina, na Krymie i w Donbasie jest śladowa i zbiegająca do zera. Ale w innych kręgach „coś jest na rzeczy”, np. w Polsce. I wtedy trzeba wytoczyć propagandowe działa strasząc Rosją. Trzeba opinię publiczną skonsolidować. I ja to popieram – żeby nie było wątpliwości w tym temacie. Jest to chwyt propagandowy pasujący do percepcji odbiorcy. Tak jak ofensywa propagandowa Rosji pasuje do umysłów jej zwolenników, pardon – „rozumiejących Rosję”.

    Jak wyznałam już kilka razy, rozumiem Rosję (oczywiście rozumiem inaczej). Natomiast nie rozumiem Ameryki. A dokładniej, nie rozumiem polityki Obamy. Taki on światły, liberalny (wg. amerykańskiego nazewnictwa) prezydent, taki orator i myśliciel. Rozniecił „arabską wiosnę”, ale żniwo jest niezbyt owocne. W Syrii klęska humanitarna od kilka lat idąca w miliony przesiedloncyh, a teraz widowisko z „państwem jihadu”. Z Putinem też urawła mu się gatka. Rozumiem Obamy zniecierpliwienie w obliczu rosyjskiego konserwatyzmu odmalowanego na kagiebowskim obliczu rozmówcy. Ale od chłopaka z Chicago oczekiwano chyba więcej. A on okazał się zwykłym podwórkowym aktywistą, że już pojadę ostro jak na jakąś republikankę przystało.

  102. Dobra i pocieszająca wiadomość. Podano właśnie, że osiągnięto zachwiany wcześniej parytet w ilości głowic atomowych obu walczących stron. Rosja posiada ich aktualnie 1643. Imperium zła 1652. Możemy wreszcie spać spokojnie. Więcej szczegółów w artykule. http://www.globalresearch.ca/russias-strategic-nuclear-force-snf-more-advanced-in-comparison-with-us-arsenal/5414012

  103. Lex
    14 listopada o godz. 17:45
    Aleksander Kwaśniewski ma zostac Wicepremierem Ukrainy ?

    Mój komentarz
    To jest tak samo wiarygodna wiadomość, jak krzyżowanie 3-letniego dziecka w Słowiańsku przez Ukraińców (z nacinaniem ciała, by szybciej się wykrwawiło) lub wyładunek w Odessie polskiej brygady artyleryjskiej ze sprzętem (ciężkie haubice), która miała dołączyć do innych polskich wojsk biorących już udział w agresji na Rosję lub „autentyczne” zdjęcia pokazujące demonstrację w Tarnopolu miejscowej ludności za przyłączeniem do Polski regionu zachodniej Ukrainy lub wykłady i szkolenia w Rembertowie dla bojówkarzy majdanowych pod przykrywką wymiany studentów.
    Propaganda FR nie po raz pierwszy jedzie poprzez rzeczywistość równoległą.
    Pzdr, TJ

  104. @ fidelio
    14 listopada o godz. 17:53

    Nie ma rady, trzeba im podnieść wynagrodzenia, bo dotychczasowe za słabo ich motywują.

  105. Sylwia
    14 listopada o godz. 18:05

    Ja tam Obame rozumiem……
    Do wojny potrzeba trzech rzeczy- pieniędzy, pieniedzy, pieniędzy…..
    Bez podwyższenia podatków by sie nie obyło.
    A tego polityk raczej nie robi.
    Wojna w Iraku kosztowała okrągły bilion, Afganistan połowę tego, lotnicze akcje przeciwko IS juz kilkaset milionów.
    Kto to pokryje?
    Przy optymalizacji podatkowej największych firm, pozostaja jedynie szarzy podatnicy….

    Część kosztów poprzednich wojen wzięli na siebie Arabowie.
    Przy spadku cen ropy, nie sądzę by poświęcili swoje rezerwy na sfinansowanie kolejnej wojny. Tym bardziej że ta religijna jest bliska sercu wielu z nich.
    A walka małego i wielkiego Szeitana niespecjalnie ich zajmuje…….

  106. Mauro Rossi
    14 listopada o godz. 17:28

    Wszystkie cztery partie wymieniały przywódców po klęskach wyborczych.
    Z wyjątkiem PiS……
    Nawet tak wirtualny byt jak Stronnictwo Demokratyczne.

    Przywiązanie do kasy za „Telegraf”?
    Prezes szafarzem dóbr?

  107. @fidelio
    Nie bądź małostkowy. Wielce czcigodni posłowie muszą mieć czas na gospodarskie wizyty po kraju. A to okiem rzucić na zielone pola gdzie panieńskim rumieńcem itd, a to przejechać się tramwajem czy autobusem, a to wsiąść do pociągu byle jakiego – na razie póki Pendolino nie pobije rekordu świata – a to przejechać się rowerem którąś z lokalnych dróg na wschodniej ścianie, a to śladem Prezesa wejść do Biedronki i w niej zaszaleć. Czy odwiedzić jakąś budowę, gdzie budowlańcy-podwykonawcy pracujący przez 10 godz. non stop czekają przez kilka miesięcy na jakiś ochłap.
    Trudzą się nasi dobroczyńcy niczym ten oto Prezes:
    http://www.youtube.com/watch?v=DCE2OWZA82o

  108. @wiesiek59
    14 listopada o godz. 18:28

    Ale dlaczego członkowie PiS mieliby wymieniać prezesa? Kaczyński od lat zapewnia PiSowi notowania tylko nieznacznie niższe od notowań PO, czyli gwarantuje dostęp do sejmowego koryta bardzo dużej liczbie swoich ludzi, nie narażając ich przy tym na stresy związane z odpowiedzialnością za rządzenie państwem. Takiego szefa można tylko pozazdrościć.

  109. remm
    14 listopada o godz. 18:38

    Przecież o tym był mój pierwotny wpis.
    PiS- broń boże żadnej odpowiedzialności!!!
    Krytykować, recenzować, marudzić, owszem.
    Odpowiedzialność przy tych zasobach kadrowych byłaby gwoździem do trumny.

    Chyba najlepiej oddawał to „Stefek Burczymucha”……
    Rojenia o potedze pod pierzyna mamusi, to jest to…..
    A kasa płynie.

  110. TJ

    Określasz informację Tass jako propagandę.

    Mam co do tego wątpliwości, bo trzymając się definicji propaganda to „celowe działanie zmierzające do ukształtowania określonych poglądów i zachowań zbiorowości lub jednostki”.

    Więc mam pytanie – jakie poglądy ma w społeczności ukraińskiej oraz polskiej kształtować wieść, że nasz Olo ma dostać od Ukraińców propozycję objęcia teki ich rządu?

    Co ciekawe sam Kwaśniewski, jak podałem wyżej uznał tę informację jako żart urodzinowy.
    Podobnie podeszli do tego Komentatorzy bloga.

    Tylko Ty jeden widzisz w tym wrogie knowania propagandowe łącząc to na dokładkę z jakimiś krwawymi opowieściami.

    Czy mógłbyś wyjaśnić skąd taka ocena tej zabawnej, bez względu na jej rezultaty, historii z teką dla Ola.

    Pzdro

  111. Pewien nasz polityk ma rodzine w okolicach Odessy……
    Może podjąłby się trudu?
    Wyzwanie na miare aspiracji….

  112. TJ
    14 listopada o godz. 13:00

    „Są w pewnym stopniu zapowiedzią wyborów ogólnopolskich jeśli chodzi o popularność partii, ale są w większym stopniu demokratyczne niż wybory krajowe, ponieważ politycy lokalni są lepiej znani”

    Co do popularności partii to być może przy głosowaniu do powiatu, ale nie ma znaczenia przynależność do ugrupowań w skali burmistrz, wójt, radni. Co najwyżej ludzie śmieją się, że w ostatniej chwili kandydat wstąpił do partii, by nabić sobie punktów.

    Faktem jest, że burmistrzem, radnym bywa się przez kilka lat, natomiast sąsiadem nierzadko całe życie.
    O kandydatach wiadomo wszystko do kilku pokoleń wstecz.
    Jedni głosują za, bo z kandydatem piją od lat i wiedzą, że przy wódce załatwią, co będą chcieli, inni głosują przeciw, bo wiedzą, że kandydat pije.

    Mówi się o układach, które betonują stołki. Nieprawda, narodek nie przepuści jedynej możliwej zemsty przy urnie. Jak coś nie pasuje, burmistrzowie lecą jak jesienne liście.

    Inaczej też niż centralnie wygląda relacja władza-naród. Rządzących można rozliczać bezpośrednio na ulicy. Władza złapana za guzik u kurtki musi się gęsto tłumaczyć. I proszę mi wierzyć – wiją się jak zaskrońce.

    „Cześć. No i co? Na kogo głosujesz?” – temat numer jeden od dwóch tygodni.

  113. Sylwia napisała, że: „niewątpliwie brakiem reformy samorządowej jest niskie, wręcz zerowe opadatkowanie nieruchomości. Oprócz korzyści ekonomicznych sensu largo jest efekt większego zaangażowania wyborców w akcje lokalnych władz.”
    ______________
    Tutaj nic nie jest trafione w tym komentarzu. Po pierwsze opodatkowanie nieruchomości nie jest związane z reformą samorządową lub jej brakami. Podatki od nieruchomości są zróżnicowane i nie są wcale niskie, ani dla kieszeni właścicieli nieruchomości mieszkaniowych, ani zwłaszcza przedsiębiorców. Być może chodziło jej o podatek katastralny, ale postulat reformy podatków pod kontem opodatkowania nieruchomości od jej wartości też nie jest trafiony, bowiem wycena nieruchomości dokonywana by była wg wartości katastralnej, czyli wyceny uśrednionej dla celów rejestru ewidencji gruntów i budynków i nie odzwierciedlałaby i tak wartości nieruchomości „luksusowych”. Niezależnie od tego należy oceniać wprowadzenie podatku katastralnego z punktu widzenia przepisów prawa które upośledzają właścicieli nieruchomości a chronią wynajmujących, tak więc wprowadzenie podatku katastralnego, który uruchomiłby na rynku obrót nieruchomościami poprzez ujawnienie, że niektórych nie stać na posiadanie nieruchomości z powodów podatkowych nie może się odbyć bez zapewnienia należytego poszanowania prawa własności, czego nie ma w Polsce. Polska jest krajem socjalnym nawet jeśli świadczenia socjalne są niedostateczne to tak jest. Tak więc problematyka podatku katastralnego nie jest wcale problematyką samorządową, lecz problematyką konstrukcji państwa socjalnego, gdzie ustawodawstwo chroni słabsze podmioty obrotu prawnego, a takimi podmiotami są także właściciele nieruchomości, których faktycznie, gdyby uruchomić siły rynkowe, nie byłoby stać na ich dalsze posiadanie w charakterze właściciela. Niezależnie od tego należy zauważyć, że problematyka podatku katastralnego dotyczy w głównej mierze miast. Mieszkanie jest zazwyczaj odrębnym przedmiotem własności dzisiaj. Należałoby więc doliczyć wartość obciążenia podatkiem katastralnym do kredytu hipotecznego i ryzyka utraty pracy, aby uświadomić sobie, że w naszych realiach wiele osób nawet dobrze zarabiających mogłoby nie być w stanie płacić obciążeń podatkowych i rat hipotecznych. A organy sądownicze, organy administracyjne są jednostronne. Decyzje administracyjne w sprawach podatkowych i orzecznictwo sądów w tych sprawach wskazuje, że jest to jedno z istotnych źródeł fiskalizmu państwa. Tak więc poprzez podatek katastralny państwo zaczęłoby drenować kieszenie podatników na o wiele większą skalę niż jest w stanie dobrać się do innych dochodów. Taki drenaż odbiłby się na całej gospodarce i całym społeczeństwie. Drenaż nieefektywnego państwa oznaczałby zmniejszenie konkurencyjności i atrakcyjności Polski jako miejsca inwestycji i życia. Tak więc osobiście jestem jak najbardziej za podatkiem katastralnym, tyle że jest to podatek który może być stosowany w państwach nowoczesnych o nowoczesnej gospodarce i w miarę bogatym społeczeństwie. Oczywiście efekt wyborczy w tych warunkach polegać by mógł na zasadniczym przetasowaniu sceny wyborczej. W zależności od faktycznej uciążliwości tego podatku mogłoby dojść nawet do rewolucyjnej zmiany klasy rządzącej w Polsce.

  114. Jeśli ktoś chce uciec choć na dwie godziny od smutku wyborów lokalnych to proponuję na tvp Kulturę.

    Dziś o 20 w cyklu „Wieczór kinomana” film „Chinka” – kooprodukcja francusko-niemiecko-brytyjska, którą wyrezyserował w 2009 Xiaolu Guo.

    Filmu nie oglądałem ale ma dobre recenzje. To historia ucieczki młodej Chinki z prowincji do metropolii a potem na drugi koniec świata czyli do Wlk Brytanii.

    Jak obiecująco piszą bywalcy filmowych portali: „W czasie swej podróży Chinka z zapadłej prowincji porusza się w mieszaninie kultur XXI wieku. Film pokazuje, jak ludzie, style życia, towary i muzyka w dzisiejszym świecie przekraczają granice między krajami i kontynentami.”

    Na zachętę
    http://www.youtube.com/watch?v=SUsNbtQmkMc

    Pzdro

  115. Kartka z podróży
    14 listopada o godz. 18:56
    TJ
    Określasz informację Tass jako propagandę.
    Mam co do tego wątpliwości, bo trzymając się definicji propaganda to “celowe działanie zmierzające do ukształtowania określonych poglądów i zachowań zbiorowości lub jednostki”.

    Mój komentarz
    Kartko, wyjeżdżasz z formalną definicją propagandy ni przypiął ni przyłatał.
    Rosyjska propaganda puszcza kaczki, kaczuszki, szpaczki i wiadomości jak z wyżymaczki nasycone prawdą jak plotki przychodzące z magla od starej ciotki.
    Propaganda rujnująca mentalność ale wg jej twórców budującą witalność (człowieka postradzieckiego). Im, czyli nam nic do tego.
    Tak bym zdefiniował dzisiejszą propagandę postradziecką w Rosji w sprawie Ukrainy.
    Pzdr, TJ

  116. Kartka z podróży
    14 listopada o godz. 19:29

    Pozostane przy „Colombiana”= podobno sequelu „Leona zawodowcy”…..

    Przerabianie dzieciaków na narzedzia różnych działań, to dość bliskie życiu.
    Choc przerabiane są na narzędzia śmierci.
    Czym mocodawcy sie nie przejmują
    Liczy się koszt i skuteczność…..

  117. TJ

    Ale wciąż nie wyjaśniłeś w jakim kierunku wieść o ukraińskiej posadzie Ola miałby kształtować np moje poglądy czy zachowania.
    Bo mnie ta wiadomość ubawiła. Nie wiem czy ruscy propagandziści taki cel chcieli osiągnąć.

    Jaką reakcję chcieli ruscy tą wieścią wywołać?

    O ile oczywiście to nie jest prawda.

    Pzdro

  118. Jasny Gwint
    Równaga strachu nie załatwia jeszcze wszystkich naszych problemów.
    Niestety na choryzoncie pojawiają sie juz nowe. Jednym z takich problemów , jest pogarszająca sie sytuacja gospodarcza Rosji. Wartość rubla do dolara spadła w ostatnich miesiącach o 40 procent’, a cena baryłki ropy na poniżej 80 dolarów. Rosyjskie embargo na zagraniczna żywność spowodowało gwałtowny wzrost cen żywności.
    Nawet najwięksi optymiści nie moga wykluczyć tego, ze kryzys w Rosji może skłonić Putina, po tym jak rozbudził wsród poddanych mocarstwowe ambicje, do dalszych nieprzemyślanych, groźnych dla pokoju światowego działań.
    Jak ty przy tych nowych zagrożeniach możesz spać spokojnie, pozostaje dla mnie zagadka.
    Mimo tego , dobranoc.

  119. Kartka z podróży
    14 listopada o godz. 19:43
    TJ

    Ale wciąż nie wyjaśniłeś w jakim kierunku wieść o ukraińskiej posadzie Ola miałby kształtować np moje poglądy czy zachowania.
    Bo mnie ta wiadomość ubawiła.

    Mój komentarz
    Kartko, mnie ta wiadomość nie ubawiła, bo to nie jest wiadomość. Mnie ubawiła agencja TASS.
    Pzdr, TJ

  120. …czyli nam nic do tego.
    ________
    Oczywiście, że nam nic do tego, że Krym jest rosyjski od wieków, a Ukraina nie jest państwem, zaś Ukraińcy są z reguły faszystami i upowcami. Nic nam do tego, że Rosja sądzi, że Ukraina powinna być w związku gospodarczym przestrzeni Azjatyckiej, oraz że Ukraina w NATO może stanowić dogodną bazę wypadowo rakietową do napaści na Moskwę. Nic nam do tego, że ruskim nie podoba się polityka Radosława Sikorskiego, oraz że czują absmak do Chobielinka. Jeśli ruskie cenią sobie rewolucję socjalną, to dlaczego świętem narodowym uczynili rocznicę roku 1612 a nie 1 maja lub datę wyładowania w Rosji z zaplombowanego Lenina. Co nam do tego czy Rosja będzie miała dalej 42 mln km2 powierzchni, czy 320 tys. m2, oraz czy będzie dalej posiadać okręty, rakiety do przenoszenia ładunków jądrowych. etc.etc.

  121. …czyli nam nic do tego.
    ________
    Słowem my Polacy lejemy ciurkiem z wysokości ok 1 i 20 cm na 99,9% treści zatroskań blogowiczów pojawiających się na tym blogu w 1600 wpisach, do jednego komentarza p. Daniela Passenta.

  122. Kzp, fidelio, Sylvia

    Pomiedzy zalinkowanym przez ciebie prof. Marcinem Krolem, fideliowym linkiem do info o dochodach gmin oraz uwaga Sylwii o niskosci podatkow od nieruchomosci, dobrnelismy do polowy tej prawdy, o ktora Polska walczyla. Nie wiadomo tylko czy to jest ta polowa pelna czy ta pusta. Moze Sylwia wie

    Samorzady beda tylko transmiterami decyzji wladz centralnych, czy tez Unijnych, tak dlugo jak dlugo beda sie zajmowaly wydawaniem pieniedzy im przez kogos przekazanych do wydania. Jest wielka smiesznoscia dzisiejszych czasow, ze naliczanie podatkow od nieruchomosci nie jest pod kontrola wladz lokalnych. Jeszcze smieszniejsze jest to, ze to minister finansow centralnego rzadu ustala stawki tych podatkow dla calego kraju. Czyni to bez najmniejszej troski o to, czy one odpowiadaja mozliwosciom i potrzebom danego terenu czy nie. W takiej sytuacji wlasciwie moze to i dobrze, ze sa te nieruchmosciowe dochody rzadow lokalnych tak niewiele znaczacymi odsetkami w ich budzetach.

    Dochody z podatkow od nieruchomosci bardzo rzadko stanowia mniej niz trzy piate budzetu miast kanadyjskich. A jak jest nad Vistula? Sylwia tak sie wyzwierzyla na ten temat:

    „Niewątpliwie brakiem reformy samorządowej jest niskie, wręcz zerowe opadatkowanie nieruchomości.”

    Prof. Krol poszedl dalej:

    „Autorzy reformy samorządowej byli bystrzy, ale odrobili lekcję tylko do połowy. Wprowadzając nowy ustrój, zatrzymali się na kwestii podziału pieniędzy. A jeśli samorząd ma zajmować się jedynie wydawaniem pieniędzy przekazywanych z budżetu państwa, to nie bardzo jest sens wyłaniać go w demokratycznej procedurze wyborczej.”

    I celnie o szkolach:

    „Samorząd niby jest odpowiedzialny za szkoły. Tak naprawdę nie jest, nie finansuje przecież szkół, jedynie przekazuje im pieniądze z budżetu państwa. Nie ma więc na nie wpływu.”

    Nie trzeba tylko sie za bardzo przejmowac niska frenkwencja wyborcza w nadchodzaca niedziele. No bo bedzie jaka bedzie

  123. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    dr Bartłomiej Pierdú
    14 listopada o godz. 20:08

    Po co te wsteczne emocje! – pytam?
    Domyslam sie, ze dla Rosjan jak i Polakow jest to nie tylko symboliczna data – strony skrzyzowaly oddechy i czesc – prawda?
    Natomiast „rzeznik” z Chobielina mowiac wielokrotnie o dorzynaniu watahy … ” jak nie podpiszecie to wszyscy zginiecie”, zdiol maseczke i dal sie poznac … – capito!?

    – Mortadella di Bologna ist eine italienischeWurstspezialität aus feinst geschnittenem Schweinefleisch, das mit Salz, Pfeffer, Zucker und groben, fetten Speckwürfelnin Kunst- oder Naturdärmen zu großen Würsten von bis zu 100 kg geformt und in speziellen Heißluftöfen bei 90 °C gegart wird. Es gibt Varianten, die zusätzlichPistazien oder weitere Gewürze enthalten – …

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Mortadela

    Post Christum.
    Domyslam sie, ze nie lubisz kawioru – prawda?

  124. Przymierzanie sie do podatku katastralnego przypomina kota. Nie tego sytego kocura Kzp, z mysza, tylko wyglodnialego nieroba. Taki ci bedzie sie krecil w piaskownicy, i krecil, i krecil. Az go berbecie od piaskownicy odgonia zanim on sie zabierze za robienie biznesu.

    Wiekszosc nowoczesnych gospodarek w swiecie rozwinietym gospodarczo od wielu lat uzywa metody naliczania podatku od nieruchomosci od aktualnej wartosci ziemi, domu czy mieszkania. Potrzebne ulgi czy zwolnienia od takowego podatku beda wkomponowane w procedury tak, zeby mogly zapobiegac ewentualnym niechcianym przechylom. W jedna czy w druga strone. Nikt juz nie bawi sie w przywolywanie wymyslnych nazw dla takiego podatku. Z katastralnego stal sie on po prostu property tax i tak jest znany, nie inaczej. A sluzy przede wszystkim do finansowania lokalnych budzetow szkolnych. I wszystkich innych wydatkow wladz miastowych i gminnych.

    To przygotowywanie sie do podatku katastralnego. To krecenie sie kota w piaskownicy. Niechze w koncu zostanie wykrecone co ma byc wykrecone

  125. Rekoczyn 12.56
    Rekoczyn jako pierwszy na blogu zgłosił się na szachida w wojnie z Ruskimi. Myslisz że potem zostałbyś Radkiem Sikorskim ? No to zgłoś się do OSW żeby ci kupili bilet na pociąg do Władywostoku, wysiądź gdzieś po drodze na Syberii i pokaż jak będziesz spieprzał przed sołdatami gdzie pieprz rosnie.

  126. Kartka z podróży
    14 listopada o godz. 18:56
    kolubryny propagandowe daja czadu z obu stron; zreczna propaganda polega nie na tym, ze sie klamie, tylko niewygodne fakty pomija…

  127. Bywalec 2
    14 listopada o godz. 20:01
    O Rosję martwić się nie trzeba. Mają wielkie zapasy i są niesamowicie odporni. Przepędzili dwa gigantyczne najazdy zachodniej cywilizacji z Jelcynem łącznie i dzięki Putinowi odbudowali imperium. Spotkałem kiedyś za granicą dyplomatę rosyjskiego, który na zagrychę przyniósł woreczek kostki suszonego chleba. Powiedział, że matka Rosjanka nigdy syna nie wypuszcza z domu nie dając mu takiego woreczka z suszonym chlebem. Martwić się należy o los kryminalnego imperium USA. Żyje tylko dzięki drukowaniu pieniędzy i wyzyskowi reszty świata. Jest zadłużone po uszy na sumę kilkudziesięciu bilionów /naszych/ dolarów. Szamota się jak zarzynany niedźwiedź i jako taki bardzo niebezpieczny. Ja już się wyspałem, więc nie muszę, a młodzi otumanieni mają to wszystko w dupie, byle tylko mieli na seks i na zabawę.

  128. Orteq
    14 listopada o godz. 20:15

    KONTROLA finansów to WŁADZA.

    Czyz jest coś bardziej oczywistego?
    Sprawdzenie kto łoży, jest równoznaczne ze stwierdzeniem- kto kieruje.
    O ile w wyborach na poziomie gminy liczy się osobista wiedza o kandydacie, jego znajomość, o tyle im wyżej, tym kandydat jest coraz bardziej anonimowy a jego wybór zależy od nakładów finansowych.

    Naturalnym wydawałoby sie, że kandydat z samorządu stopniowo awansuje w górę, w miare kompetencji.
    Ale, nie w naszym kraju takie numery……
    U nas musi być NOMINOWANY, przywieziony w teczce, namaszczony.
    Trochę jeszcze do naturalnych metod awansowania w demokracji nam brakuje- czasu.

    Kto dzis finansuje, udziela kredytów, wystawia ratingi?
    To te firmy maja rzeczywistą, globalna władzę.

  129. ze sportu:
    a jednak przestepstwa podatkowe sa karalne, udowodnil dzisiaj sad niemiecki wlepiajac menedzerowi, thomas’owi midlhoff’owi trzy lata

  130. ale, oczwiscie, nawet najlepsza propaganda bitwy nie wygra; wojne – tak.

  131. Kazdy ma swoje imperium do zamartwiania sie on. Bywalcowi przypadlo w udziale zamartwianie sie o Imperium Zla. Jasny gwint natomiast od lat juz prorokuje upadek tego drugiego. Takie dwie Kassandry z nich.

  132. niemiecki „wirtschaftswunder” , jak i n.p. polski „cud nad wisla” mialy bardzo realne podstawy: jednakze ludzie wola bajki, ba, wrecz ich potrzebuja.

  133. to samo z upadkiem muru berlinskiego – mitomania do kwadratu

  134. To co, mur dalej stoi? Kolega przywiozl nawet kawalek do domu. Podrobke jakas mu wcisneli?

  135. Przypomniał, że prezydent Rosji Władimir Putin został w październiku w trakcie wizyty w Belgradzie przyjęty wojskową paradą. Teraz żołnierze serbscy – trenują z armią, która dokonała aneksji Krymu i walczy na Ukrainie. Gdy wojna na Ukrainie przeciąga się, takie stanowisko staje się coraz bardziej nie do utrzymania. Rząd Serbii po prostu rozdrażni zarówno Rosję, jak i swych przyjaciół na Zachodzie, zamiast być w dobrych relacjach ze wszystkimi – powiedział Judah.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/serbia-cwiczenia-antyterrorystyczne-z-rosjanami-na-polnocy-kraju/4pqgt
    ==================

    Przykład manipulacji…….
    Serbia ma ćwiczyć z tymi, co ich bombardowali?
    Jest raczej zadupiem, a nie centrum Europy.
    Straszenie Węgier czy Serbii niezadowoleniem Wielkiego Brata, to wtrącanie się w wewnętrzne sprawy innych- podobno suwerennych krajów.

    Kiedyś ładnie śpiewano:

    „przyjaciół nikt nie będzie nam wybierał
    wrogów poszukam sobie sam
    dlaczego k…mac bez przerwy
    poucza ktos, w co wierzyć mam”………

    Zdaje się że trzeba by znowu zaśpiewać tą.
    Będzie II Festiwal piosenki zakazanej?
    Czy zakazanych prawd…….

  136. ” jesli turcy do nas przyjda, to wybudujemy im meczety”, powiedział wielki fryc,
    ktory zbudowal pierwszy w poczdamie zamek bez murow…
    ten jego testamen spełniany jest do dzisiaj, słysze własnie w radiu niemieckim…
    a to co mowi gorbi o spawaczu to przeciez naiwne (mysle, tak, miedzy nami blogosławionymi, ze on, choc niezmiernie sympatyczny, jest niestety, naiwniakiem, co potwierdza obecnie, apelujac o pokoj…)

  137. w bieganiu, przeszkadzaja nam nogi

  138. Feliks Stychowski
    14 listopada o godz. 20:58
    Feliksie po co nam dziś język z najlepszych lat dla PRL-u i sojuszu z ZSRR oraz dialektyki wyrosłej z marksizmu leninizmu, a faktycznie język Ubecki. Język nie muzealny, język ze śmietnika historii. 99,9% wpisujących się, to grzebiący w śmietniku. A na dodatek parę osób uparło się, aby polemizować z takim językiem. Widocznie nie mają lepszego nic do roboty. Z mielizny, nawet z opisu mielizny niczego nie wyniesie się. A w ogóle to nie trzeba zajmować się mielizną, skoro jest wolność wyboru, normalnych treści.

  139. Ciekaw jestem czy trzy kule do Milana Beka dziś to dzieło terrorystów czy też antyterrorystów. Może dwa w pierś to terroryści, a trzeci w żołądek to antyterroryści, albo odwrotnie.
    Swoją drogą dziś przeczytałem wypowiedź Imre Kertesz (taki noblista z Berlina), do którego w zeszłym roku wybrał się David Streitfeld, dziennikarz z NY Times zamiarem przeprowadzenia wywiadu, przy czym wywiad nie ukazał się. Według Kertesz (który notabene nie jest zwolennikiem Orbana) Streitfeld za wszelką cenę chciał uzyskać informację jakoby na Węgrzech panowała dyktatura, przy czym nie bardzo orientował się na czym polega dyktatura.
    W każdym razie jak czytacie jednakowo brzmiące opinie – pozostałe po prostu nie zostały opublikowane.

  140. Jeśli chodzi o Serbię i Republikę Srpską, to wolna wola Serbów, chcą być w sojuszu z Rosjanami, to będą, zarówno militarnym jak i gospodarczym. Nikt przecież ich nie będzie anektował do UE jak Krymu, ani wspomagał separatystów jak w Donbasie, albo Ługańsku. Europa to nie Rosja. Wszak i gdyby Polska chciała faktycznie przyłączyć się do WNP, to armia Niemiecka ani Amerykańska nie wkroczyłaby do Polski z pomocą, tak jak to miały we zwyczaju armie bratnich państw RWPG. Nie ulega jednak wątpliwości, że Zachód nie zechciałby wtedy Polski w żaden sposób wspomagać ani wyzyskiwać, jak kto woli, a długi trzeba by było spłacać terminowo.

  141. ech, te zadymy dzisiaj, kiedys, to byly jeszcze porzadne!
    n.p. pogon – widzew, w latach 70 – tych, , wszystkie suki lezal na plecach, az do placu grunwaldzkiego; albo 1-3 maja, lata 80…
    czasami nawet kostki brukowej zabraklo 😉

  142. Indoor Prawidziwy
    14 listopada o godz. 21:56
    pyszne

  143. TJ

    „Kartko, mnie ta wiadomość nie ubawiła, bo to nie jest wiadomość. Mnie ubawiła agencja TASS.”

    To bardzo dobry symptom, że rosyjskie dowcipy Cię zaczęły bawić bo moim zdaniem dotąd za poważnie do nich podchodziłeś.

    Pzdro

  144. Byku

    Widzę, że pamietasz zadymy wrocławskie.
    Faktycznie, to były prawdziwe zadymy a nie takie jajca jak teraz.

    Pzdro

  145. Kartka, agencja TASS nie ubawiła mnie dowcipem o Kwaśniewskim, tak jak nie bawią mnie solenne przyrzeczenia oficjalnych przedstawicieli FR o niebytności wojska rosyjskiego w Donbasie, nazywanie tej niebytności działaniami prywatnymi urlopowanych żołnierzy (ze służby czynnej!).

    To solenne przyrzekanie, powaga, z jaką są głoszone tego rodzaju rewelacje, to wszystko rodzi obawy o stan spraw.
    Pzdr, TJ

  146. Nemer

    Są już pierwsze, wstępne analizy powyborcze dotyczące trwania dawnego układu klanowego i oligarchicznego w nowym parlamencie ukraińskim.

    Tamtejszy portal Liga.net tak to opisuje:

    „Blok Opozycyjny reprezentują politycy związani z byłym prezydentem Wiktorem Janukowyczem tacy jak Nestor Szufricz, Władimir Łukjanow, Jurij Bojko. Na wieczorze wyborczym organizowanym przez tę partię byli obecni Wadim Nowinski i Boris Kołesnikow – wspólnicy w interesach najbogatszego Ukraińca Rinata Achmetowa.

    (…)

    W Radzie Najwyższej zasiądzie ponadto aż trzech braci Bałogów – Wiktor, Iwan i Paweł a także ich kuzyn Wasilij Pietewka. Wiktor Bałoga to stary polityczny wyjadacz – od 2002 r. w Radzie, potrafił współpracować i z Wiktorem Juszczenką i z Janukowyczem, cały czas utrzymując się na powierzchni jako gubernator obwodu zakarpackiego bądź minister.

    Do parlamentu dostała się także była minister polityki socjalnej Natalia Korolewskaja, którą będzie wspierał w parlamentarnych ławach jej małżonek. W Radzie zasiądzie także Aleksandr Gerega współwłaściciel sieci supermarketów „Epicentr” i mąż znanej polityk Inny Bogosławskiej. W okręgu nr 178 w obwodzie charkowskim mandat uzyskał brat byłego gubernatora tego obwodu Dmitrij Dobkin. W okręgu nr 103 w obwodzie kirowogradzkim wygrał z kolei Anatolij Kuzmienko, prywatnie ojciec gubernatora tego obwodu Siergieja. Aleksandr Suprunienko wygrał wybory w Kijowie – jest bratem zięcia byłego mera stolicy Leonida Czerniowieckiego. W okręgu nr 46 przeszedł Siergiej Klujew brat Andrieja, jednego z najbliższych współpracowników obalonego prezydenta, za którym nowe władze wysłały list gończy. W Radzie Najwyższej znajdzie się także Oleś Dowgow były sekretarz kijowskiej rady miejskiej. Deputowanymi byli wcześniej jego ojciec Stanisław, wuj Taras oraz teściowa Irina Gorina. W okręgu nr 160 w obwodzie sumskim wygrał Igor Mołotok blisko związany z Jurijem Czymyriem zastępcą szefa administracji Janukowycza w czasie walk na Majdanie. Do parlamentu dostał się także syn prezydenta Poroszenki.”

    Pzdro

  147. If you owned Apple and sold it, you could purchase the entire stock market of Russia.

    The value of Russian equities has slumped $234 billion to $531 billion this year, while Apple gained $147 billion to $652 billion, according to data compiled by Bloomberg. The technology company’s innovation and brand value attract investors, while Russia’s political conflicts, sanctions and the threat of economic stagnation next year make them nervous, according to Vadim Bit-Avragim, a portfolio manager who helps oversee about $4 billion at Kapital Asset Management LLC in Moscow.

    http://business.financialpost.com/2014/11/14/apple-inc-could-swallow-the-whole-russian-stock-market-and-buy-every-russian-an-iphone-6/

  148. TJ

    „to wszystko rodzi obawy o stan spraw.”

    Ja bym proponował nie wzbudzać w sobie obaw, nie dzielić się nimi tylko przyjmować spokojnie sprawy takimi jakimi są.

    Trzeba mysleć pozytywnie.

    Pzdro

  149. przyjmować spokojnie sprawy takimi jakimi są
    ______________
    W przekładzie na polski brzmi to, tak że: „Wyżej chuja nie podskoczysz… czyli istnieją naturalne ograniczenia dla słów i chęci.” I ruskie ze swoim potencjałem o tym doskonale wiedzą.

  150. Pozdrawiamy Wrocław :-)
    http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/3465393,66-milionow-zlotych-na-portalu-edolny-slask-zarabia-firma-zwiazana-z-lokalnymi-politykami,id,t.html?cookie=1

    „66 milionów złotych. Na portalu e-Dolny Śląsk zarabia firma związana z lokalnymi politykami”

  151. Fidelio

    To dalszy ciąg przepychanek między Dutkiewiczem, Protasiewiczem a Schetyną.

    Swoją drogą ciekaw jestem jak to się skończy

    Pzdro

  152. Kartko z Podróży,
    no to jest w zasadzie tak jak się można było spodziewać. Generalnie, to zaskakujący dla mnie jest słaby rezultat ugrupowań nacjonalistycznych. Szowinistyczny „murzyn” zrobił swoje więc teraz kopa w zadek i szlus.
    Stara gwardia się trzyma, czyli z tej Ukrainy, to jednak niewiele będzie. Przecież ta cała „Europa” nie jest do końca taka durna i już chyba wie, że niewiele się tam zmieni i że zwycięzcy wyborów, choć prozachodni, to zaczną się niebawem żreć między sobą i że razem to ich wyłącznie wojna z Rosją trzyma. Ciekawe jaką rolę w dogadaniu się z Rosją i „separatystami” odegrają pogrobowcy Partii Regionów. Ta wojna nie może trwać wiecznie.
    Myślę, że ceny ropy i sankcje powodują, że trochę Putinowi „rura” musi zmięknąć.
    Zima pokaże i jeszcze może zaskoczyć.

    Co do odnotowywanych ruchów wojsk, to się nie dziwię chociażby dlatego, że trzeba wymieniać kontyngent co jakiś czas, bo przecież płatne urlopy są krótkie a nie sadzę, by nawet zielonoludki ze wschodu godziły się na urlopy bezpłatne.

    W ogóle, to dziękuję zarówno za informacje jak i za może jednak przesadną trochę ocenę mego zainteresowania związanego z sytuacją na Ukrainie, bo wydaje mi się, że nie odbiegam od „średniej krajowej” z tą tylko różnicą, by nie do końca dać się omamiać infobadziewiem medialnym w szczególności płynącym z przekaziorów obliczonych na docieranie do moich krajan.

    Spokój dotyczący królestwa dniepropietrowskiego jest symptomatyczny. Ihor K. i jego „Blacwatersy” muszą być sprawni jacyś, nie sądzisz?

    Pozdrawiam, Nemer

  153. Nemer

    Klęska nacjonalistów jest zrozumiała bo zwycięskie partie Poroszenki, Jaceniuka i mera Lwowa odwołały się do ich tradycji i przejęły ich elektorat. Nacjonalizm ukraiński dotąd egzystujący w radykalnych partiach marginesu tryumfalnie powraca, już jako centralny element instytucjonalnej polityki historycznej. O tym świadczą liczne deklaracje Poroszenki, Jaceniuka czy ludzi z ich ekip.

    Tam jest jeszcze jedna ciekawa zmienna. Aż 76 deputowanych to ci, którzy wygrali w okręgach jednomandatowych jako niezależni, ale już w ławach Rady mogą wstąpić do któregoś z partyjnych klubów parlamentarnych. Prawdopodobnie wzmocnią oni przede wszystkim frakcję Poroszenki i Bloku Opozycyjnego.

    Co do Kołomoyskiego … .

    Szczerze mowiąc nie wiem. Ma facet swój region, swoje siły zbrojne. Jakoś pewnie będzie egzystował. Coś mi się zdaje, że jedynie Rosjanie mogą go wysadzić. O ile się z nimi wcześniej nie dogada.

    Pzdro

  154. Miłość Izraela nie ma granic:
    http://www.bbc.com/news/world-middle-east-30054556

    „A Norwegian doctor has been permanently banned from entering the Gaza Strip by the Israeli government.”

  155. Portrety polityczne – POLITYKA 46

    Nie jest tajemnica chyba, że mieszkam we wschodniej stronie Bergamutów. Nabyłam dzisiaj ten numer w delikatesach ‚Kmicic’. Powiedzmy, że zaczęłam lekturę od „Portretu Fallaci”. Od miłosnego wyznania, który kończy się słowami „… Kiedy już trafię tam, gdzie ona, na pewno do niej zadzwonię. Daniel Passent ” (pisownia oryginalna).

    Faktycznie zaczęłam czytać, wręcz po to kupiłam ten numer, od strony 50. od wywiadu z ukraińska pisarką Oksaną Zabużko. Słuchałam jej tydzień czy dwa temu na TOK FM. Tak jest – TOK FM, POLITYKA, GW, onet.pl – krążę wokół tych źródeł. Wybieram cytaty …
    Nasz wieszcz Taras Szewczenko mówił do swoich rodaków, że są „wychowawcami cudzej ojczyzny” i tak rzeczywiście było. Czas w koncu zrozumieć, że rosyjskie imperium było pomysłem ukraińskim. Tak jak Mała Grecja cywilizowała Rzym, tak Ukraina, według planów intelektualistów kijowskich XVII wieku miała być Małą Rosją, ośrodkiem cywilizującym i europeizującym militarno-administracyjną strukturę z północnego wschodu.

    Jest też o UPA, o Wołyniu, o filmie Smarzowskiego …

    Jest to ciekawe, bo to tego samego rodowodu nawiązał kiedyś WW Putin. Ciekawe także i to, wszak Kijów był polski przez wiek cały, od unii lubelskiej do ugody pierejesławskiej. Czy Rzeczpospolita nie mogła zdobyć się na nadanie statusu narodowego prawosławnej Ukrainie? Czy nie mogła stać się Rzplitą Trojga Narodów? Jak sądzę, oligarchowie kościoła rzymsko-katolickiego nie pozwalali, nie mieli strategicznej wyobraźni.

    Oksana Zabużko wybornie mówi po polsku. Zapewne i po rosyjsku i po angielsku, wykładała w Stanach 20 lat temu. Jej diagnozy politycznej sytuacji są celne, m.in.: Dziś więc Rosja to imperium gazowe rządzone przez FSB próbujące zrealizować program totalitaryzmu informacyjnego … jako syntezę Łubianki i Hollywood.

    Wystarczyło 20 lat bez Ukrainy, (po rozpadzie ZSRR) by w Rosji zaczęła się oprycznina, tak dobrze opisana przez Sorokina … To nie science fiction, to się dzieje…

    To szczególny czas dla pisarzy … opiszemy ludziom co się dzieje, zamienimy ich codzienne, czesto niezwykle intensywne doświadczenie w pojęcia, w opowieść nadającą sens.

    Na koniec o polskich traumach i filmie: … obawiam się tego filmu, teraz bardziej przydałaby się nam produkcje dokumentalne … najpierw musimy odzyskac i umocnić swoją tożsamość. Proszę pamiętać, że my rzeczywiście przez sto lat byliśmy również poza własną historią”.
    Jak Polska była poza własną historią od 1945, tak Ukraina od circa 1920 r.

  156. odszedl od nas jeden z ostatnich i ciekawszych organizatorow zadym nad sekwana w szescdziesiatym osmym, berlinczyk z urodzenia, alexander grothendieck
    http://www.spiegel.de/wissenschaft/mensch/mathematiker-alexander-grothendieck-ist-tot-a-1003031.html
    troche mi przypomina grotowskiego 😉

  157. wiesiek59 (21:12)

    „KONTROLA finansów to WŁADZA. Czyz jest coś bardziej oczywistego?
    Sprawdzenie kto łoży, jest równoznaczne ze stwierdzeniem- kto kieruje.”

    Nie bylbym tego taki pewien. Ja bowiem dopuszczam taka mozliwosc, ze to nasi ‚reformatorzy’ systemu podatkowego poszli po bandzie. I nic nie zrobili zeby przesunac obciazenia podatkowe potrzebne na wydatki wladz lokalnych z podatkow pobieranych centralnie (podatki od zarobkow) do podatkow lokalnych. Czyli do takich jak podatki od nieruchomosci.

    Te ostatnie jednakze nie moga byc dalej na slepo naliczanie przez ministra finansow. One musza byc naliczane lokalnie, na poziomie urzedow municypalnych. Czyli wladz miejskich czy gminnych, z grubsza biorac. Przesuniecie ciezaru, na przyklad, finansowania szkol z podatkow od zarobkow na podatki lokalne, powinno sie laczyc z uczciwym obnizeniem stopy podatkowej stosowanej do zarobkow. I wtedy nikt nie mialby podstaw do zbyt glosnych protestow.

    Moim zdaniem to raczej inercja ‚reformatorow’ niz czyjej tam zakusy na wiecej waadzy. Przeciez wiedza o takowych rozwiazaniach od lat stosowanych, z ogromnym powodzeniem, w innych niz Polska jurysdykcjach swiata, jest powszechna. Czemu nie skorzystac z tej wiedzy?

    Jest jeszcze jedna dodatkowa przyczyna dlaczego my tak wszystko po swojemu partaczymy. Ta przyczyna jest nasza upierdliwosc do wybierania ‚naszej polskiej drogi’. Im krzywszej i bardziej wyboistej tym lepiej..

  158. Sylwia
    15 listopada o godz. 3:46
    feministka to adriana nie byla, wiec na pewno telefon @gospodarza odbierze…
    ciekawa mitologie tworzy obecnie tez np republika macedonii, albo nowy kalifat bagdadzki…
    nota bene: ciekawym – briggs czy kliczko?

  159. brutalizacja swojej propagandy(poroszenko i arszenik) zdjeli wiatr z zagli skrajnym nacjonalistom, a nie dziwota, bo jesli spojrzec na baze finansowa, to n.p. „prawdziwi” banderowcy, skazani sa nadal na crowdfunding i zrzuty z kanady, ktore, jak to zrzuty, najczesciej laduja w reku przeciwnika…

  160. Mauro Rossi (17:31)

    „Najwyraźniej nie rozumiesz znaczenia słowa rusofobia. W dobie internetu to wstyd”

    Ee tam, wstyd. Zaraz wstyd. Czego ja sie znowu mam wstydzic? Czytam na sjp.pwn.pl, na ten przyklad:

    „Rusofobia – wrogość lub niechęć do Rosjan i do wszystkiego, co rosyjskie, albo obawa przed Rosjanami”.

    Nie o to jednak idzie. W wymianie z halenem tak nam obu sie zdarzylo wymadrzyc:

    halen (23:32) : ‚nie jest to strach o to, czy w wiązku z tą nadciągającą katastrofą gospodarczą, Rosja zacznie się zachowywać nieracjonalnie i urażona wywoła jakąś wojenną awanturę, ale strach, że okaże się słaba.’

    Orteq (23:47) : ‚Nareszcie trafna diagnoza. Lepszej sie nie da wystrugac.
    Tak jest. Rusofobia na tym blogu wywodzi sie ze strachu, iz Rosja okaze sie za slaba. Ze to nikomu innemu przedtem do glowy nie przyszlo’

    Halen jest przerazony tym, ze Rosja moze sie okazac za slaba. On w tym strachu przeogromnym, wynikajacym ze slabosci Rosji, zyje ostatnio. Mnie nic innego nie pozostalo jak polaczyc to z rusofobia blogowa. UwazamZe wyszlo priekriasno

  161. byk (6:35)

    „feministka to adriana nie byla, wiec na pewno telefon @gospodarza odbierze…”

    No nie byla. Oriana Fallaci zaslynela z antyfenimizmu. Czy to mialo cos wspolnego ze sprawa Alexandrosa Panagoulisa, jej nieodzalowanego kochanka Greka, konspiracyjnie zamordowanego, trudno dociec.

    Odwiedzilem jej grob, we Florencji. W tydzien po pogrzebie. Ja nie dzwonilem, Ona nie odbierala. Rzecz byla zbyt swieza. Tak to ujmijmy delikatnie

    Tu grob

    http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/3/36/Cimitero_Evangelico_Agli_Allori_-_grave_-_Oriana_Fallaci.jpg

  162. To nie zart to prawda,Jacyniuk zaproponowal Aleksandrowi
    Kwasniewskiemu stanowisko wice premiera nowego rzadu na
    Ukrainie,Amerykanie zrobia majdan w Polsce.
    http://vz.ru//world/2014/11/14/715356.html

  163. wstaje rano, czuje sie swietnie, wspanialy humor, spiewam przy goleniu jak za mlodych lat, znakomite sniedanie,jade do pracy, slonce swieci, ludzie mnie pozdrawiaja serdecznie, mlody czlowiek ustepuje miejsca w kolejce, no, dziwy…
    musze to portierowi powiedziec, przyrzekam sobie; dojezdzam do fabryki, wchodze do dyzurki i …spotykam kompletnie mi obca, ale jakby znana postac
    – aaa, a pan kto? – wyjekuje.
    – swiety piotr.

  164. ” Nie jest tajemnica chyba, że mieszkam we wschodniej stronie Bergamutów. … Tak jest – TOK FM, POLITYKA, GW, onet.pl – krążę wokół tych źródeł.”

    ”piewam przy goleniu jak za mlodych lat, ”

    ”tralala, tralal, Jestem z miasta, jestem z MIASTA. To widać, słychać. I czuć.”
    https://www.youtube.com/watch?v=a_I94dWg0p0

  165. https://www.youtube.com/watch?v=jFsyYBsPsCk

    Jest Sobota dochodzi godz 7.00 wieczorem, na dworze 22 stopnie C
    nie dlugo zacznie sie nightlife,nie bede tu siedzial czytal co kto napisze
    ani kometowal zycie jest za krotkie aby marnowac czas.
    Ja wiem ze wszystkiego alkoholu wypic sie nie da ze wszystkimi
    kobietami przespac sie jest to niemozliwe,ale probowac trzeba.

  166. „Wybory zastępcze” – jest jeszcze gorzej.
    To jest zaledwie test. Podobny do testu na zawartość glukozy/cukru/ we krwi.
    Słowo wybory, z tym co się będzie odbywało jutro – nie mają nic wspólnego.
    Nie posiadamy przedmiotu wybierania, który można zdefiniować krótkim stwierdzeniem; do czego zmierzamy, jaką drogę, wizję, nie mamy nawet próby
    opisu takiej drogi.
    Co mamy? Slogan – wygłaszany przez najważniejsze „organy” w państwie;
    – że to są najważniejsze wybory w naszym życiu, życiu , nie waham się tego
    napisać poddanych, niewolników systemu politycznego…. demokracji..
    Facjaty: facetów i facetek – miedzy którymi mamy wybierać; niewiele się
    od siebie różnią, nawet nie specjalnie wysilają się na składanie obietnic….
    Brak jest różnicy w programach partii politycznych .. istotnych dla wyborcy.

    To będzie test. Test nie dla wybieranych, ale dla tych co wrzucą kartkę
    wyborczą do urny. To będzie test na frekwencję wyborczą.
    Te właściwe wybory, formalne są mało istotne. Bo elektorat myśli o jednym,
    o ” korycie”, przed którym są te wybory.
    Z ostatniego testu / wybory do PE/ – klasa polityczna nie wyciągnęła żadnego wniosku. Nie było debaty o frekwencji ówczesnej, o jej zapaści. Nie zrobiono nic,
    co mogło odwrócić „trend”.

  167. Jasny Gwint
    Chłopie na jakim swiecie ty żyjesz. Ci Rosjanie którzy teraz szlajaja sie po Europie, od Cypru, Cote d’Azur i Londynu, aż po Kitzbühel i epatujący swoim świeżo nagrabionym bogactwem, maja konta w Szwajcari i woreczki dolarów ze sobą, a nie woreczek suchego chleba.
    Nie wiem , czy bedą oni tacy szczęśliwi jak ktoś spróbuje odebrać im dopiero co zdobyte zabawki.
    Ty wiesz, Rosjanin jako dobry to dobry, ale jak zły to z kijem nie podejdź.
    Putin właśnie jest zły. Myślisz, ze on zapomniał jak Gorbaczowowi rozsypał sie Związek Radziecki w rękach. On nawet to co było szczęściem dla krajów Europy wschodniej i zwróciło im wolność, nazwał najwieksza tragedia geopolityczna XX wieku.
    Taki człowiek napewno powiedział sobie, mnie coś takiego sie nie przydaży, po moim trupie i gotów bedzie takze rozegrać ostatnia mocarstwowa kartę , a ta niestety jest militarna. No bo co innego mu jeszcze pozostało ?
    Początkiem tego jest agresja w Ukrainie i aneksja Krymu. Następnym koniecznym i logicznym krokiem militarnym bedzie zdobycie lądowego połączenia z kremem, a wiec zdobycie Noworosji. A pózniej nie pozostanie mu nic innegoi aż do skutku karmić tego nacjonalistycznego gada, ktorego uwolnił z uwięzi.
    Tak wiec jak widzisz ja sie nie boje o Rosję, ja sie boje Rosji i martwię sie o nas wszystkich.

  168. Szczytem bezczelności jest nasranie komuś na wycieraczkę i poproszenie właściciela o papier. Szczytem hipokryzji jest bełkot zbrodniarza wojennego, obdarzonego z inspiracji CIA pokojowym noblem o zagrożeniu pokojowi światowemu przez Rosję. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16972225,Strategiczny_zwrot_USA_na_Azje_i_Pacyfik__Obama_ostrzega.html?lokale=krakow#BoxWiadTxt
    Kandydat do Norymbergi przemilczał kto spowodował katastrofy cywilizacyjne w Wietnamie, Afganistanie, Kambodży, Iraku, Libii, Serbii, Somali, Syrii i na Ukrainie. Śmierć kilkunastu milionów ludzi i starty rzędu kilkudziesięciu bilionów dolarów.

  169. Bywalec 2
    15 listopada o godz. 9:33
    Nie wyspałeś się lub dręczyły Tobą jakieś majaki. Ci rosyjscy utracjusze rozbijający się po świecie to spadkobiercy pijanego Jelcyna, agenta CIA. Putin ich w znacznym stopniu zneutralizował, przepędził, wsadził do kryminału lub podporządkował. Na Ukrainie agresji przeciwko Rosji dokonało USA z pomocą Unii, Nuland, miliardów dolarów, uzbrojonych NGO i ukraińskich zdrajców oligarchów. Nie bez udziału wrzaskliwych polskich służalczych marionetek.

  170. Nocą obejrzałem na tvp Kultura film „Chinka”.

    Jedna ze scen dotyczyła poniżającego zwolnienia z pracy dziewczyn-robotnic, ktore poczyniły jakieś błędy przy szyciu koszul. Dziewczyny zostały znienacka, z zaskoczenia wywołane na wiecu załogi i napiętnowane publicznie przez kierownictwo, swoje koleżanki a potem pokazowo wywalone na bruk. Akcja filmu działa się współcześnie ale nawiązywała do upokarzających praktyk tzw „rewolucji kulturalnej”, które jak widać w Chinach dobrze się mają.

    Dziś na portalach czytam relację Gazety Lubuskiej z podobnego zdarzenia, które odbyło się w firmie nomen omen „Postęp” w Miedzyrzeczu.
    Pracownica tej firmy została zatrudniona na początku września. Zakład zajmuje się produkcją wiązek elektrycznych do samochodów i zatrudnia ponad 600 osób. Pani X po miesiącu popełniła błąd. Przypadkowo zaślepiła kostkę złą wtyczką. Po wykryciu usterki przyznała się. Została napiętnowana i zagrożono jej naganą, na którą się zgodziła. Po kilku dniach kierownictwo firmy zmieniło decyzję. Pracownica dostała upomnienie i… żółty fartuszek hańby, w którym miała chodzić w pracy przez dwa tygodnie. Na hańbiące ubranie się jednak nie zgodziła, nie chciała robić z siebie pośmiewiska. Szefowie byli zdziwieni ponieważ od kilku lat żaden z ukaranych w ten sposób pracowników nie miał problemu z paradowaniem w takim przebraniu.
    Pracownicę wywalono na bruk.

    Sprawa trafiła do Inspekcji Pracy, która odkrywczo potwierdza, że zmuszanie pracowników do noszenia ubrań hańby ma znamiona dyskryminacji.

    Konflikt na tle chińskich metod kształtowania stosunków pracy definitywnie rozstrzygnie Sąd Pracy. Z zainteresowaniem czekam na wyrok.

    http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20141113/POWIAT08/141119824

    Pzdro

  171. Wielu mędrców sika z radości w majtki z okazji świętowania rocznicy zburzenia muru berlińskiego. Pozostałości po imperialistycznej wojnie. W tym samym czasie na świecie buduje się inne mury, sprawiedliwe, demokratyczne, nasze mury. Na nich także strzela się do ludzi i odgradza nas od bydła. http://polish.ruvr.ru/2014_11_15/photo-Mury-ktore-dziela-swiat-0760/?slide-4

  172. Zachodnia Europa o wyborach we Wschodniej:

    https://www.youtube.com/watch?v=GxEHi6Mlzmk

  173. Jakby oni to przetlumaczyli: ‚Jestem z miasta’? ‚I am a city boy’ moze? Moze. Ale co dalej? ‚To widac slychac i czuc’. Co z tym tlumaczeniem

  174. Narazie co do tych utracjuszy.
    To chyba nie jest całkiem tak jak piszesz.
    Najbardziej znany z tych utracjuszy Abramowicz, był juz za Putina mianowany gubernatorem Kamczatki.
    Z jakis niewiadomych przyczyn wydaje ci sie chyba, ze Putin wprowadził system socjalistyczny , sprawiedliwość społeczna i skończył z korupcja. Nic bardziej mylnego. Dalej kradną , tylko teraz juz ci właściwi.
    Taki np. Arkadij Rotenberg długoletni partner w judo i przyjaciel Putina jest dzięki zamówieniowy państwowym miliarderem.
    Rotenberg stoi na liście sankcji UE. We Włoszech właśnie skonfiskowano mu luksusowe wille i hotel wartości 30 mln Euro i kto mu to zrekompensuje. Oczywiscie rosyjski podatnik rekami Putina.
    W Rosji dalej da sie żyć. Wystarczy tylko zrozumieć prosta regule: nie kasaj ręki, ktora cię karmi.
    Takich przykładów mozna by mnożyć.

  175. Według doniesień francuskich mediów, hakerzy z USA mieli zaatakować sieć komputerową Airbus Helicopters. Przedstawiciele europejskiego producenta nie maj wątpliwości, że ten atak jest próbą przejęcia danych związanych z przetargiem dla SZ RP. Skala ataku hakerskiego jest nieznana. Dziennik La Tribune cytuje pracowników Airbus Helicopters, którzy uspokajają opinię publiczną, że hakerzy nie dotarli do tajnych danych. Obecnie prowadzone jest w tej sprawie dochodzenie, którego celem jest ustalenie, kto dokonał ataku i jakie informacje zostały wykradzione.
    http://www.altair.com.pl/news/view?news_id=14882
    =============

    A tymczasem, walka o parę miliardów od polskiego podatnika trwa.
    KAŻDA metoda jest dobra, by uzyskać kontrakt…..
    To nie sentymenty decydują w świecie interesów.

  176. @KZP
    Masz recht.
    Pozdraw z Wro. Lete kosić trawnik bo tej jesieni niespotykany jak dotąd przyrost trawy, który można porównać chyba tylko do przyrostu nowych dróg oddawanych kierowcom przed wyborami.

  177. ,,Piszący o Rosji, zawsze wyobrażają sobie, że mówią o kraju tak wielkim jak inne. Rosja to cały odrębny świat, posłuszny woli, kaprysowi i fantazji jednego człowieka. Nieważne czy nazywa się Piotr czy Iwan- zawsze jest on takim samym wcieleniem samowoli.
    Wbrew wszelkim prawom współżycia między ludźmi, Rosja zmierza tylko w kierunku własnego zniewolenia i zniewolenia wszystkich narodów ościennych. Dlatego należy ją zmusić do obrania innej drogi, nie tylko w interesie narodów, ale także w jej własnym interesie.”
    Ten cytat sprzed 160 lat, autorstwa jednego z przedstawicieli rosyjskiego nurtu myśli społeczno, państwowo- twórczej Piotra Czaadajew, nie stracił ani aktualności, ani trzeźwości oceny czy konkluzji. Można oczywiście dyskutować jak stu procentowa, jest ta ocena do dzisiejszych realiów a w których obszarach da się ją łagodzić, w których wyostrzyć, ale uporczywe sprowadzanie sprawy do imputowania rusofobi, lęków czy irracjonalnych uzasadnień ,,rozumienia Rosji” , nie wykracz poza opary purnonsensu, kiedy się je tylko artykułuje.
    Trudno rozstrzygnąć, czy dzieje się tak za sprawą tęsknot bycia zniewolonym ale pozostającym nadal w ułudzie wielkości, sprawiedliwości i bezpieczeństwa, głównie socjalnego ( na żenująco niskim poziomie zresztą) bez żadnych, trwałych podstaw;
    czy bardziej jest sprawka wyidealizowanej wiary i utopijnych pragnień, że to putinowska Rosja jest w prostej linii, jedynym spadkobiercą zbankrutowanego systemu, ale bez jego wypaczeń.
    W takich podskórnych pragnieniach, nie ma oczywiście nic nagannego, ale brnięcie w taką projekcję, świadczy jedynie o pełnym oderwaniu od świata rzeczywistego, bo putinowskiej Rosji jest jeszcze dalej do marksistowskiej utopi, niż do świata mechanizmów demokracji i konkurencji rozwiniętego kapitalizmu.

  178. Mopus11

    A ja już kosiarkę zakonserwowałem na zime. A tu przyrosty trawy jak piszesz. I sasanki wiosenne kwitną.

    Ciepły wiatr znad gór łeb urywa.

    Znaki jakieś od Opatrzności, koniec świata … .

    Pzdro

  179. Rosja… gówniany kraj dla gównianych ludzi. I dlatego nic w tym dziwnego, że dla rozsianych po świecie gównianych ludzików Rosja stanowi obiekt westchnień.

  180. Czytam komentarze o dzikości, brutalności i ekspansjoniźmie Rosji – w dużej mierze prawdziwe.

    I w sumie nie miałbym nic do dodania, gdyby nie to, że jak czuję owe opisy Rosji mają równoważyć na blogu równie czarne opisy Ukrainy. Opisy, ktore również ja zamieszczam.

    Tak jakby komentatorzy odpowiadali na krytykę zdziczałego oligarchizmu ukrainskiego argumentem: „A co … W Rosji oligarchów nie ma?”

    Albo na argument o nacjonaliżmie ukraińskim odpowiadali tyradą o nacjonaliźmie wielkoruskim.

    Ale problem polega na jednym.

    Nikt Rosji w jej dzikości nie proponował partnerstwa europejskiego, nikt jej na siłę nie wciągał do Europy – przecież odrębnej kulturowo i cywilizacyjnie.
    Nikt tez Rosji w jej dzikości nie usiłował brać na utrzymanie tak jak w tej chwili równie dziką Ukrainę.
    Nikt też Rosji tak jak teraz Ukrainy nie obejmował strategicznym sojuszem, który narzuca odpowiedzialność za to rozdzierane chciwością pseudopaństwo.

    Warto to zauważać przy epatowaniu czytelników opisami wielkoruskiego barbarzyństwa.

    Pozdrawiam

  181. Niepodległe państwo stworzone przy pomocy amerykańskich bomb. Kosowo. http://wyborcza.pl/1,75248,16971616,Prisztina_stolica_korupcji.html
    Państwo bezprawia, bandytyzmu, korupcji, mordów , bandytyzmu, handlu narządami i narkotykami. Wzór amerykańskiej demokracji. Największa w świecie baza amerykańska militarna w BondSteel. Wzór dla Ukrainy i dla innych podbitych narodów.

  182. Ciekawe dane publikuje rosyjski urząd statystyczny.
    Rossstat podaje, że na 53 miliony tamtejszych gospodarstw domowych…
    29 milionów, nie ma dostępu do……gazu. Ledwie 12 milionów, nie ma dostępu do ciepłej wody, a 1,5 miliona do elektryczności.
    Jeżeli danych Rosstatu, nie uznawać za rusofobiczne, to obrazek tej gospodarczej potęgi, na XXI wiek, nie wygląda, a do wenezuelskiego szejkanatu daleeeekooo.

  183. dla rozsianych po świecie gównianych ludzików Rosja stanowi obiekt westchnień
    __________
    Rękoczyn jak to w życiu swój do swego ciągnie.

  184. Transformacja ustrojowa na obszarze poradzieckim i posocjalistycznym. Rosja
    halen
    15 listopada o godz. 12:40

    Mój komentarz
    Cytat z Czaadajewa przystaje jakoś do dzisiejszej Rosji, choć w wielu miejscach widać poważne bąble.

    Rosyjski sposób widzenia świata jest dominantą kulturową na obszarze mniej więcej poradzieckim.
    Niemniej jednak należałoby zapytać odnośnie procesów transformacyjnych na tym obszarze łącznie z tzw. obozem socjalistycznym – jak przebiegała transformacja ustrojowa w krajach poradzieckich.
    Czy rosyjski sposób widzenia świata, mentalność, kultura wpłynęła na transformację, podporządkowała ją sobie, ujednoliciła na tym obszarze, czy może tak nie było, bo transformacja ustroju, to proces polityczny, który zależy w większej mierze od innych czynników niż kultura.

    Jak dzisiaj widać po wynikach, transformacja w takich krajach jak Rosja, Ukraina, Kazachstan Azerbejdżan i kilku innych, przebiegała podobnie – zakończyła się intensywną oligarchizacją w różnych wariantach trwającą do dziś.

    Transformacja w krajach bałtyckich, to zupełnie inna para kaloszy. Czy tu kultura była inna, czy może szczególne warunki polityczne tam panujące zmieniły jej bieg?

    Idąc na południe od Pribałtyki widzimy, że przebudowa ustroju przebiegała w podobny sposób aż do Bułgarii, z tą różnicą, że widoczny tutaj jest gradient natężenia oligarchizacji – im dalej na południe, tym wyższy. W Bułgarii wyższy niż w Czechach.

    Mniej więcej podobnie jest w krajach byłej Jugosławii. Tam też występuje gradient oligarchizacji a także dochodzi gradient nacjonalizmu.
    Słowenia – demokracja swobodny przepływ idei.
    Chorwacja – w tym kierunku podąża.
    Z pozostałymi jest inaczej. Serbia zmaga się z autorytaryzmem, nacjonalizmem, słowiańskim braterstwem z Rosją, która wszelkimi sposobami stara sie dawać znać – my tam jesteśmy i będziemy, tradycyjni przyjaciele.

    Białoruś stanowi formę przejściową autorytarno-oligarchiczno-lawirancką w wykonaniu jedynego dysponenta metod – Łukaszenki. Czyżby jakiś ślad wiatru od zachodu?

    Ukraina to od dwudziestu kilku lat, to buzująca mieszanka rządów oligarchicznych kamaryl i jako jedyny kraj poradziecki – cyklicznych protestów opinii społecznej przejawiających się w sposób stosunkowo zdecydowany, lecz jak dotychczas spełzających na niczym. Nie ma konsekwencji, tego doprowadzenia do końca. Nacisk społeczny po podjęciu kilku oferowań w postaci symbolicznie ujmując tutek z cukierkami słabnie, a po zatrudnieniu synów, czy wujków demonstrantów jako (symbolicznie ujmując) listonoszy, czy portierów ustroju zanika zupełnie. Po czym okresowo wybucha na nowo.

    Przypadek Rosji jest specjalny, najbardziej znaczący, jako że Rosja największą jest.
    W analogii do banków, które są za duże by upaść – Rosja jest za duża, za ciężka tradycją i potencjałem, by powstać i się zdemokratyzować.

    Nie ma tradycji, nie ma źródeł, a ostatnie nitki przepływu idei (NGO) są pilnie śledzone i wycinane przez administrację rządową. Administracja ta poprzez usunięcie wszelkich kanalików przepływu idei otacza sama siebie i kraj kokonem, w którym jej się najwygodniej rządzi, a obywatelom najwygodniej żyje, ponieważ ten kto jest posłuszny zasadzie – nie kąsaj ręki, która cię karmi, ten spokojnie sobie bytuje i może sobie nawet ponarzekać, np. na złodziejski kartel USA/NATO i podemonstrować w sprawie np. precz z faszyzmem na Ukrainie.

    W ten sposób Rosja się wewnętrznie sama klinuje. Ani w te, ani we wte.

    Temat zbyt obszerny by się pomieścił w całości na blogu.
    Pzdr, TJ

  185. Korekta
    Jest
    tym wyższy. W Bułgarii wyższy niż w Czechach.

    powinno być
    tym natężenie oligarchizacji jest wyższe. W Bułgarii wyższe niż w Czechach.
    TJ

  186. Transformacja to termin, który w kulturze jest odczytywany z jednej strony jako schyłek starego i początek czegoś nowego. Jeśli schyłek jest uważany, za dewolucję to mowa jest o dekadencji, gniciu, etc. Początek czegoś nowego wymaga jakichś sił wewnętrznych lub zewnętrznych, bez nich, bez impulsów rozwojowych mamy do czynienia z samym gniciem. Gnicie czyli rozkład zaś budzi sprzeciw, prowadzić może do desperacji i wydaje się, że to jest właśnie przykład Ukrainy. Ukraina w ramach WNP i polityki Rosji wobec Ukrainy stała nie tylko przed brakiem perspektyw na przyszłość, lecz właściwie jedynie była świadkiem własnego rozkładu. I z tego powodu pojawił się na Ukrainie impuls transformacyjny o charakterze rozwojowym. I to właśnie sytuuje Ukrainę w lepszej sytuacji niż Rosję, bowiem jest gównianym krajem dla gównianych ludzi, który jest obiektem westchnień parkingowych cieciów z UB, którym obcięto emeryturę do średniej krajowej i czują się z tego powodu sfrustrowani.

  187. Małe uzupełnienie do problematyki transformacji gospodarczej na obszarze postsowieckim a głównie oligarchizacji na tym podłożu.

    Za Wiki

    „CASE – Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych – Fundacja Naukowa – prywatna instytucja badawcza działająca na zasadach non-profit, powstała we wrześniu 1991 roku. Głównym celem CASE jest rozwijanie i upowszechnianie wiedzy o gospodarce, a także tworzenie i propagowanie propozycji rozwiązań z dziedziny polityki gospodarczo-społecznej.

    Fundacja CASE jest w światowej czołówce think tanków, zajmując 1. miejsce wśród instytutów znajdujących się w Europy Środkowej i Wschodniej. W rankingu Global Go-To Think Tank 2013, CASE plasuje się również na 5. pozycji w kategorii think tanków zajmujących się polityką społeczną (“Top Social Policy Think Tanks”) oraz najbardziej innowacyjnych think tanków (“Think Tanks with Most Innovative Policy Ideas/Proposals”).

    Misją CASE jest dostarczanie obiektywnych analiz ekonomicznych i upowszechnianie konstruktywnych rozwiązań problemów gospodarczych. Wychodząc naprzeciw wyzwaniom związanym z transformacją, reformami, integracją i rozwojem, CASE ma na celu poprawę społeczno-ekonomicznej sytuacji społeczeństw.

    Początki CASE sięgają sierpnia 1991. Wówczas 10 ekonomistów zaangażowanych w proces transformacji ekonomicznej w Polsce (zob. niżej) podpisało akt założycielski nowego instytutu ekonomicznego, posiadającego status prawny fundacji. Fundacja stała się instytucją zaangażowaną w badanie i wspomaganie procesu transformacji w większości krajów post-komunistycznych w Europie Środkowej i Wschodniej oraz byłego ZSRR. Od 1998 CASE rozpoczęło budowę sieci swoich organizacji-córek w innych krajach regionu. Od początku pierwszej dekady XXI w. rozpoczął się proces budowy instytucjonalnych aliansów z innymi instytucjami badawczymi i doradczymi w Europie i poza nią.

    W grudniu 2000 rada Fundacji zaakceptowała strategię przekształcenia CASE w międzynarodowy instytut badawczy koncentrujący się na problemach integracji europejskiej, transformacji oraz gospodarki globalnej. Ten strategiczny kierunek rozwoju został wzmocniony w latach 2005-2006 poprzez podjęcie problematyki rozwoju ekonomicznego (w odniesieniu do krajów rozwijających się) oraz rozszerzenie działalności CASE na nowe obszary geograficzne, m.in. na kraje Bliskiego Wschodu i Północnej Afryki.

    Do grupy założycieli należeli: Ewa Balcerowicz, Barbara Błaszczyk, Tadeusz Baczko, Władysław Brzeski, Krzysztof Chmielewski, Andrzej Cylwik, Marek Dąbrowski, Anna Fornalczyk, Stanisława Golinowska i Jacek Rostowski

    Obecne kierownictwo

    Przewodniczący Rady Fundacji – Ewa Balcerowicz
    Przewodniczący Rady naukowej Fundacji – Anders Aslund
    Wiceprezes Zarządu p.o. Prezesa – Maciej Sobolewski
    Członek Zarządu – Izabela Styczyńska

    CASE jest współzałożycielem regionalnej sieci think tanków, do której należą:
    CASE – Białoruś
    CASE – Gruzja
    CASE – Kirgistan
    CASE – Mołdawia
    CASE – Zakaukazie
    CASE – Ukraina

    Pzdro

  188. bowiem Rosja jest nadal gównianym krajem dla gównianych ludzi, który jest obiektem westchnień parkingowych cieciów z UB, którym obcięto emeryturę do średniej krajowej i czują się z tego powodu sfrustrowani.

  189. wiesiek59

    „Wszystkie cztery partie wymieniały przywódców po klęskach wyborczych.
    Z wyjątkiem PiS”.

    A przecież mógłbys sprawdzić w sieci (a jak nie potrafisz poprosić jakiegoś gimnazjalistę), że w 2005 po dwukrotnej przegranej w wyborach prezydenckich i parlamentarnych niejaki Tusku Donald nadal był przywódcą PO.

    „Przywiązanie do kasy za “Telegraf”?

    Co Telegraf? Napisz kto, kiedy, gdzie ile i komu ukradł oraz jaki za to otrzymał wyrok. Na razie bawisz się w pomidora, tylko zamiast pomidor krzyczysz „telegraf”.

  190. Portal „na temat ” informuje o żądaniach USA ( via ich ambasada w Budapeszcie )zdymisjonowania 6 wysokich urzednikow państwowych Wegier .
    To kuriozalny przypadek w stosunkach miedzy państwami .
    Premier ORBAN oczywiście zareagował nazywając ten amerykanskie dokument m.in. świstkiem papieru .
    Nie szukam drugiego dna amerykanskiej nerwowości ,a spekulacje mnie nie interesuja .
    Chłodny dziś dzień .

  191. Dobrze robi na głowę i duszę, jak człowiek sobie pomilczy na blogu przez czas jakiś i jedynie czyta, co inni mają do powiedzenia.
    Ani mi w głowie kogoś recenzować, a podjęcie dialogu z kimkolwiek powinno się chyba odbywać na bieżąco.
    Odniosę się tylko do postów jasnego gwinta en masse.
    Niejako dał mi asumpt , szczycąc się, że jakiś bloger spisał jego rozmaite wpisy ku refleksji użytkownikom netu. Dość liczne są do mnie akurat adresowane, więc trudno się do nich nie odnieść.
    Dziwną metodę polemiki stosuje jasny gwint, który po prostu traktuje swoich adwersarzy jak ubezwłasnowolnione, bezmózgowe istoty, które nie chcą za nic w świecie pojąć, że Rosja z Putinem na czele jest jedynym zbawicielem naszej chylącej się ku upadkowi cywilizacji.
    Poszczególne wysiłki podjęcia polemiki na serio z jasnym gwintem podejmowane czasami przeze mnie, a ostatnio przez Bywalca 2 są z góry skazane na niepowodzenie. Pewnie dlatego nikt prawie na jasnogwintowe posty nie reaguje, a co najwyżej się wyzłośliwia.
    Dla mnie jest to człowiek, który stoi na głowie, upierając się że właśnie stopami twardo trzyma się ziemi.
    A dlaczego tak bardzo kocha Rosję, Rosjan i Putina oraz życzy im jak najlepiej równiez kosztem własnej(?!) ojczyzny, to jego słodka tajemnica.

  192. I teraz pozostaje odpowiedzieć na zapytajnik: dlaczego Rosja jest od wieków gównianym krajem, którego apogeum było ZSRR, a teraz Rosja Putina.
    Odpowiedź ano dlatego, że w Rosji rządzą ludzie służb specjalnych. I to tak strasznie kręci naszych parkingowych cieciów z UB, bo oni czują swoich. Nadto Rosja wydaje im się wspaniała, bo w Polsce ciecie zostali zdegradowani i poniżeni. Pilnują parkingów i obniżono im emerytury za utrwalania władzy ludowej w PRL, a tam w Rosji ten sam cieć znajduje się na szczycie hierarchii społecznej. Cieć rodzimy nie zastanawia się skąd Rosję stać na ten luksus. A stać ich bo mają gaz i ropę. Dla rodzimego ciecia myślenie rozpoczyna się od momentu, gdy budżet ma pieniądze do wydania. A głównym kierunkiem wydatków budżetowych zdaniem rodzimego ciecia powinny być wydatki na psa ogrodnika, czyli rodzimego ciecia, który siedzi i pilnuje oraz analizuje spiski, zwalcza opozycję, szkodnictwo, bumelanctwo oraz spekulację. A przy okazji zwalcza imperializm i kolonializm państw Zachodu. Kapitalizm i gospodarka rynkowa oraz przedsiębiorczość dla rodzimego ciecia parkingowego to największy wróg, bo on w takim układzie jest zawsze marginalizowany, może co najwyżej ze swoją nieinteligencją pilnować podwórka lub klatki schodowej, względnie placu budowy lub placu fabrycznego. I właśnie dlatego ciecie parkingowe na tym blogu szaleją od rana do wieczora. Produkują po 1600 wpisów w kila dni, a wszystkie na chwałę i potęgę Rosji. Zachowują się słowem jak żaby w rui na wiosnę. Jeden siedzi na drugim i szuka partnerki, do której tylnych drzwiczek mógłby się podkopać, przekopując ogródek. To są wszystko znaki symbole tzw. komsomolskiej miłości.

  193. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    No to sie narobilo …
    W. Putim przed czasem opuscil G-20 …

  194. mag,

    Dziwną metodę polemiki stosuje jasny gwint, który po prostu traktuje swoich adwersarzy jak ubezwłasnowolnione, bezmózgowe istoty

    Jasny gie-wint, jako ucieleśnienie ideałów równościowych uważa, że wszyscy są tacy sami jak on, a więc stad to podejście do adwersarzy, o którym piszesz. Nie dziw się. Dla jasnych gie-wintów tego świata ten ich świat jest prosty jak konstrukcja sierpa i młota: wszyscy mamy te same żołądki, wszyscy jesteśmy tacy sami jak jasne gie-winty tego świata :)

  195. Feliks Stychowski
    15 listopada o godz. 14:46

    Putin po prostu otrzymał to, na co zasługuje ten pokurcz rodem z Łubianki. Ciekawe, czy te jego balie, które wysłał w okolice Australii też udadzą się w drogę powrotną. Jak widać, dyplomacja kanonierek nie zrobiła zbytniego wrażenia.

  196. Za Rzeczpospolitą:

    Waldemar Tomaszewski, przewodniczący Akcji Wyborczej Polaków na Litwie:

    „Największym paradoksem jest dzisiaj to, że ludzie, którzy kiedyś wykładali w sowieckich szkołach partyjnych i korzystali z przywilejów systemu, teraz uczą nas, że mamy nienawidzić Rosji.”

    Pzdro

  197. Jest cisza wyborcza i zastępczy gospodarz blogu wreszcie może z czystym sumieniem pomajaczyć nie na temat. Skoro prawowity Gospodarz sam podkłada sobie nogę i już tytułem swego wpisu zamyka usta blogowiczom rwącym się do pisania na temat, to cóż innego zastępczy gospodarz mógł zrobić, jak nie rzucić czytelnikom, ni z gruszki, ni z pietruszki, zupełnie inny temat? (Ja go rzucam, wy go łapcie! Jak cisza wyborcza, to cisza wyborcza!) Tym razem otrzymaliśmy od zastępczego gospodarza blogu kartkę z podróży przed telewizor, w którym zastępczy gospodarz postanowił obejrzeć sobie film „Chinka”, żeby potem o nim podyskutować. Jak postanowił, tak zrobił. Film wstrząsnął zastępczym gospodarzem do głębi, prawie jak jasna łepetyna Dzierżyńskiego, zwłaszcza że oglądał go nocą, i nic dziwnego, że rano natychmiast zaczął czytać relację Gazety Lubuskiej z podobnego zdarzenia, które odbyło się nie w filmie, tylko w firmie, w dodatku nie chińskiej, tylko polskiej. Chiński konflikt w polskich realiach definitywnie rozstrzygnie Sąd Pracy. Zastępczy gospodarz blogu z zainteresowaniem czeka na wyrok…

  198. Zgadzam sie ze wszystkimi przedmówcami którzy twierdza, ze Ukrainie bliżej do Rosji jak do Europy .
    Wlasciwie nigdy dokładnie nie zrozumiałem po co UE ta Ukraina. Przecież mamy juz w Unii taka np. Bułgarię i z ta tez dojść radości. Traktowałem pakt stowarzyszeniowy (nie mylić z członkowstwem) , jako wspaniałomyślna ofertę pomocy w uporządkowaniu wewnętrznych problemów, dla kraju ktory sam nie jest tego w stanie dokonać, oraz ograniczenie barier celnych , co miało bezpośrednio pomoc tamtejszej gospodarce.
    Tym czasem nagle musiałem sie dowiedzieć , ze chodzi tu o wielkie geopolityczne sprawy i ze pakt stowarzyszeniowy Ukrainy z Unia zagraża bezpieczeństwu Rosji.
    Myśle, ze taka interpretacja tego paktu w Moskwie było nie tylko dla mnie, ale takze dla wielu zaskoczeniem w Europie i był to poważny błąd unijnych polityków, ktory prześladuje nas do dzisiaj.
    Rosja poprostu wciąż ma problemy z uznaniem pełnej suwerenności krajów, ktore kiedyś należały do CCCP i uważa, ze UE przed zawarciem takiego paktu powinna była zapytać ja o zgodę.
    Wszystkie inne późniejsze zawikłania i cała ukraińska tragedia jest efektemtego tego dyplomatycznego błędu.
    Jak to juz wielokrotnie pisałem, ja bym ta Ukrainę Rosji nawet podarował i jeszcze przywiązał czerwona wstążeczką, bo i na co nam ona.
    Problem polega na tym, ze ona nie moja i ze to suwerenny kraj i do Rosji coraz mniej sie garnie. Jedna z przyczyn takiego obrotu sprawy może byc nie tyle ekspansjonistyczna polityka zachodu, ktora ma narazie raczej teoretyczny charakter, co bezpośrednia ekspansja Rosji w Ukrainie i aneksja Krymu pod nacjonalistycznymi hasłami.
    Najlepsze w tym wszystkim jest to, ze rosyjskiej inwazji prowadzonej pod tymi nacjonalistycznymi hasłami, typu zbieranie ruskich ziem i Noworosji, towarzyszy ciagle oskarżanie Ukrainy o nacjonalizm. Więcej obłudy trudno sobie wyobrazic.
    Rosja jest największym krajem na kuli ziemskiej. W wielu regionach i dziedzinach ,jak to juz cytował TJ niedorozwiniętym. Po co wiec jej ta niedorozwinięta, przejęta siła wschodnia Ukraina ?
    Tu juz dawno nie chodzi o żadne racjonalne pobudki . Tu chodzi o osobisty prestiż Putina i prymitywny nacjonalizm.
    Takie przesłanki budzą raczej nikła nadzieje na pozytywny rozwój wypadkow i coraz więcej obaw.

  199. Co do ad remu, to myślę że Gospodarz jest w „mylnym błędzie”.
    Zauważyła to Jiba, która patrzy bystrze z oddali niewielkomiejskiej i jeszcze kilka innych osób.
    Wydaje mi się, że nawet na poziomie stołecznym nie ma problemu ze wskazaniem „swojego” kandydata. Żaden kontrkandydat (spośród 11!) na prezydenta Warszawy nawet do pięt nie dorasta „Bufetowej”.
    Gotowam się założyć, że wygra już w pierwszej turze.
    Także samo, gdy chodzi o radnych. Przytomny obywatel przeważnie wie, co u niego „na dzielnicy” czy w gminie słychać. Nawet w dużym mieście, gdzie nie wszyscy się znają.
    Do moich drzwi zapukał (dosłownie) młody faciu z PO, wręczając mi swoją ulotkę, a nie wrzucając jej do skrzynki.
    Uznałam, że za taką fatygę zasługuje na chwile rozmowy. Pogadaliśmy trochę i wiem już, że na niego zagłosuję. Na szczęście nie był z PIS-u! Bo miałabym dylemat. Hi, hi!

  200. zastępczy gospodarz blogu …. dobre :)

  201. Zastanawia mnie krotkowzroczność, czy też tunelowe widzenie świata….
    Proszę wskazać kraj GDZIE NIE RZĄDZI oligarchia?
    Czy będzie to ziemska, przemysłowa, czy finansowa?
    Gdzie nie rządzą klany związane z nią?
    W kilku krajach Ameryki Łacińskiej, może nie, ale cała reszta swiata ma wyjątkowo silne przełożenie z dominacji pieniądza na świat polityki……

    Media moga kształtować subiektywne i dość ograniczone spojrzenie na świat, ale żeby aż tak? Wola władcy, czy gigantyczna i droga kampania wyborcza finansowana przez sponsorów, czy to aż taka różnica jakościowa?

  202. Tak, tak Rubel idzie w dol ,jak olowowa kaczka .. a Putin prezentuje swoja
    flote przed Australia , chce pokazac sie jako „mocarstwo” przed G-20 ..
    Pozostaje zatem tylko to stale ludzkie pytanie ? na ile „Hochmut ” jako ludzie
    mozemy sobie pozwolic ?
    Na ile ?
    Pozdrawiam

  203. Mauro Rossi
    15 listopada o godz. 13:59

    Po czym wygrał kolejnych siedem kampanii wyborczych…….
    Widocznie był to niezły wybór….
    Jak mawiali starożytni- Finis coronat opus….

  204. Wiesiek 59
    Nie zgadzam sie z tobą , ze wszędzie rzadzi oligarchia. W wielu, przedewszystkim europejskich krajach mamy na szczęście do czynienia z funkcjonującymi demokracjami. Oczywiscie takze tutaj politycy sa narażeni na ciagle pokusy z kapitalistycznej gospodarki i otoczeni lobistami. Mimo tego wciąż jest możliwe istnienie w miarę przejrzystego i niezależnego systemu demokratycznego . Wszystko jest kwestia reguł finansowania polityki i parti politycznej , oraz kontroli i elementarnej przyzwoitości. Z tymi mamy do czynienia na szczęście jeszcze w wielu europejskich krajach.

  205. Zdjęcie satelitarne – rzekomy dowód na zestrzelenie Boeinga w Donbasie przez ukraiński samolot
    Propaganda rosyjska szyje coraz grubszymi nićmi.
    Dziś pokazano w TV1 (Rosyjski główny kanał o największej oglądalności) zdjęcie satelitarne, na którym rzekomo jest niezbity dowód na to, że malezyjski Boeing 777 został zestrzelony przez ukraiński samolot.

    Na zdjęciu tym widaćz góry (z kosmosu) po prawej samolot pasażerski, po lewej myśliwiec, który wystrzeliwuje rakietę. Na ekranie TV1 przedstawiono tajemniczy list od „specjalisty amerykańskiego”, który przysłał to zdjęcie uzyskując je rzekomo z jakichś tajnych źródeł amerykańskich.

    Blogerzy netowi natychmiast odszukali to zdjęcie w zasobach google. Stwierdzili, co następuje|:

    1) Zdjęcie to pochodzi z roku 2012, z zasobów zdjęć satelitarnych google i nie ma na nim żadnych samolotów. Zdjęcie zidentyfikowano na podstawie kształtu chmur na nim. Obrazki samolotów zostały wklejone do zdjęcia.

    2) Na zdjęciu widać lotnisko w Doniecku, tymczasem katastrofa zdarzyła się 50 km od Doniecka i na zdjęciu nie ma prawa być lotniska.

    3) Na zdjęciu jako samolot rzekkomo strzelający rakietą prezenter TV1 określił jako ukraiński Mig 29. Tymczasem samolot ten ma sylwetkę Su-27.
    Pzdr, TJ

  206. mag
    15 listopada o godz. 14:38
    Pozdrawiam, Warto by przy okazji trochę na temat. Byłoby dobrze aby czas nieobecności poświęcić na czytanie i na myślenie.

  207. Bywalec 2
    15 listopada o godz. 16:20

    Kto finansował Sarkozy’ego?
    Sprawa jest nieźle udokumentowana.
    Skąd wzięła się „czarna kasa Kohla”?

    Nie twierdze że w polityce europejskiej nie trafiają się fuksy, czarne konie.
    Ale w większości przypadków jest przewidywalna do bólu.
    A im dalej na południe i wschód, tym więcej klanów rodzinnych ją kontroluje.

    Przy czym, mówimy tu o STARYCH demokracjach.
    W tych młodych, zaszycie kieszeni jest niewykonalne.
    Nawet moje ulubione Czechy co moment wstrząsają paroksyzmy korupcyjne.

    Co pociesza?
    Stopniowo zawęża się pole manewru ludzi o lepki rękach.
    Tabloidy bywaja przydatne w sprawie polityków i ich machlojek.
    Ale żeby zagnieździło sie w nich jakieś „prawo moralne”, – na to nie liczę.
    Niesprzyjający grunt……

  208. Oczywiście TJ-ocie, że cytat z okcydentalisty ma szereg bąbli ( ładne) chociaż przystaje jakoś do dzisiejszej ,nie tyle sytuacji Rosji, co do tamtejszej duszy może, ale nie posłużył mi on do uproszczenia oceny, a jedynie za kanwę, tego co poniżej.
    Koresponduje to zresztą, nie tyle z wymową Twojego komentarza wprost, co ze sporem o same kierunki i potrzebę transformacji godpodarczo politcznej, dobory lepszych czy gorszych dróg i skutków, które wciąż nie są jeszcze finalne przecież, a są za to bodźcem do wylewania oceanów gorzkich żali.

  209. Mayor

    Dzień dobry

    A mnie się zdaje, że to Ty własnie się wczuwasz w „zastępczego gospodarza blogu”. A może już nawet czujesz owym „zastępczym …”.

    Czy może raczej dozorcą tego blogu. Takim Aniołem … . Pamietasz pewnie ten serial Barei.

    Skrzętnie liczysz komentaże, statystyki prowadzisz, również w zakresie tematycznym … . No i dbasz by linia była przestrzegana. W każdym razie tematyczna.

    Bo na temat trzeba!

    Dbasz jak o swoje, choć to nie Twoje. Widać taka Twoja natura.

    Nawet, jak sobie przypominam, donos na mnie zamieściłeś do właściwego Gospodarza blogu.

    Ładny był ten donos – o mnie choć niby nie o mnie. Taki rzucony od niechcenia w powietrze … . Fachowo napisane.

    Ale oczywiście nie mam o to pretensji. Blogi są po to by się ludzie jakoś na nich spełniali – nawet w roli blogowych dozorców.

    Pozdrawiam

  210. TJ
    15 listopada o godz. 16:27

    O ile pamiętam pierwotna wersję, to miał byc to SU- 25….
    Chyba wszystkie MIG-29 zostały sprzedane…..Amerykanom, swego czasu, bo były dostosowane do przenoszenia broni atomowej.
    Poszły zreszta za grosze…..bo ktos na Ukrainie na tym zarobił.

    Nie opublikowano danych z radiolokacji, systemu AWACS, wojskowych zdjęć satelitarnych. Żadna ze stron konfliktu zresztą.
    Poza propagandą, do faktów nie mamy dostępu.

  211. mayor
    Gdybym nie czytał Twoich innych komentarzy, to szedłbym o gruby zakład, że to stary, dobry Lewy (gdzie się podziewasz draniu, kiedy ePass w potrzebie!?) punktuje pod nowym nickiem.

  212. jasny gwint
    Staram się trzymać tematu, jak zwykle. To raczej ty, bez względu na treść aktualnego wpisu Gospodarza, niezmiennie „nawijasz”, najczęściej całkiem mal a propos, o geniuszu Putina, gwarancie światowego pokoju oraz zbrodniczych Amerykańcach, pod których knutem żyją same Amerykańce (więc masowo salwuja się ucieczką do Rosji?) oraz inne podbite i wykorzystywane przez USA narody.
    Ma rację Bywalec 2, gdy pisze, że ty żyjesz w jakimś umysłowym skansenie-matriksie, streszczając jego wywód. Przecież publicyści, profesorzy pisujący np. w Przeglądzie, na których opinie się powołujesz, takich bredni jak ty, jednak nie głoszą!
    Jasny gwincie! Mam dużo czasu na czytanie i myślenie. Praktycznie nic innego nie robię, bo – na szczęście – już nie muszę.
    Problem w tym chyba, bo nie wątpię, że ty również czytasz i myślisz, że wyciągamy zupełnie inne wnioski na podstawie tego samego „materiału”.
    Pozdrawiam

  213. Halen

    „kiedy ePass w potrzebie!?”

    W jakiej ten blog jest „potrzebie”?

    Przecież ePass świetnie się miewa. Dyskusje się żywo toczą, poglądy ucieraja. Rekordy kometrazy i kliknięć … .

    Jaką Ty widzisz potrzebę poza tym, że ze swymi archaicznymi poglądami w kącie siedzisz.

    Pzdro

  214. Bywalec 2 15:15
    Rzecz nie w tym, czy Ukrainie bliżej do Rosji czy nie ( to zbyt powierzchownie postawiona i bez potrzeby, na wyrost, rozstrzygana kwestia) i nie w tym, że Unia ciągnęła UA do siebie na siłę rzekomo i z tego wynikły jakieś szkody czy błędy, ale w tym, że Unia jest wspólnotą nie zamkniętą z definicji, potrzeby i rozsądku i ma propozycję w pełni partnerską dla swoich sąsiadów. Czy jest ona atrakcyjna czy nie, w to już nie ingeruję i nie zamyka się we własnej enklawie, nakładając na nią dodatkowe bariery. To fundament wspólnoty i niech próbuje każdy kto ma na to siłę i ochotę.

  215. Mag

    Ale czemu nie traktujesz równą miarą refleksji Jasnego Gwinta na temat Rosji putinowskiej i np systematycznych dyskusji Halena z Sylwią na temat stóp procentowych.

    Przecież Passent nie poświęca swych felietonów sekretom podnoszenia i opuszczania stóp procentowych. Tym niemniej Halen z Sywią lubią sobie na ten temat pogadać.

    I jakoś nikogo, nie razi (łącznie z Gospodarzem), że to nie na temat.

    Mnie to nawet rozczula, że dwoje Komentatorów z odległych końców świata tu się spotyka i może oddawać dyskusjom na swój ulubiony temat.

    Nigdy mi do głowy nawet nie wpadło by ich z powodu tego tematu krytykować. Choć niewiele z tych ich rozmów rozumiem.

    Pozdrawiam

  216. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    TJ
    15 listopada o godz. 16:27 pisze:

    ” Na zdjęciu tym widaćz góry (z kosmosu) po prawej samolot pasażerski, po lewej myśliwiec, który wystrzeliwuje rakietę. Na ekranie TV1 przedstawiono tajemniczy list od “specjalisty amerykańskiego”, który przysłał to zdjęcie uzyskując je rzekomo z jakichś tajnych źródeł amerykańskich.” …

    – … The e-mail had an enclosed snapshot of a missile launch from under the fighter’s left wing directed right at the Boeing cockpit.
    http://www.strategic-culture.org/news/2014/11/15/russia-channel-one-show-satellite-photo-evidencing-mh17-was-downed-fighter-jet.html

    Jezeli material przyslano elektrcznie to znaczy, ze nadawca jest tajemniczy – prawda?

  217. Halen
    Wlasciwie całkowicie zgadzam sie z twoimi poglądami , jestem jedynie nieco zawiedzony, ze nie udało mi sie bardziej wyraziście dać do zrozumienia nieco sarkastyczny charakter mojego wpisu.
    Pozdrawiam

  218. Biorąc pod uwagę fakt, że Ukrainę w czasie znajdowania się w strefie wpływu Rosji spotkała katastrofa gospodarcza oraz demograficzna (utrata 10 mln. mieszkańców), propozycję pozostawienia Ukrainy Rosji można porównać do sytuacji tych narodowości, które są fizycznie degradowane przy obojętności świata. Tak więc takie myślenie jest de facto przyzwoleniem na celowe wyniszczanie określonych narodów. Jest ono równoznaczne ze stwierdzeniem, że Ukraińcy zasłużyli na Wielkij Hołod, państwa bałtyckie i Polska na eksterminację swojej ludności na mocy paktu Ribbentrop Mołotow, zaś Żydów nikt nie powinien odbierać władzy hitlerowskich Niemiec w czasie II Wojny Światowej.

    I taki jest to poziom myślenia bywalców parkingowych.

  219. KzP
    Kwitnie? Ilością komentarzy? Raczej oblepiony jest, Twoją niepohamowaną ejakulacją sudeckiego mędrca, gdzie czysta gomułkowszczyzna zagrożeniem Hubką i Czają przybiera ostatnio łagodniejszą ale nie mniej groźną buźkę frau Ericki jakim jest nowo wybrane przedstawicielstwo narodu Ukraińskiego. A może cep, w wymienianiu nazwisk tamtejszych oligarchów i tylko z tego powodu stawianiu ich w roli najczarniejszego luda, jest intelektualnym wkładem w dyskusję, boć oni przeca tacy wszyscy jednakowi z definicji i nazwisk głównie? A może to te niezdarne fikołki na temat bitych murzynów? co ma być niby przeciw wagą dla ukraińco żerców? A jak tam z symetrią blogową z tymi co przeciw ważą jedno imperium z drugim?
    eh, zemdliło mnie do reszty.

  220. Ciekawa teza, że Ukraina była pod wpływem Rosji z którego należy ją wyzwalać.

    Czy prezydent Juszczenko był pod wpływem Rosji gdy zmierzał lotem koszącem z prezydentem Kaczyńskim na wiec antyruski w Tbilisi?

    Chyba trafniej byłoby więc pisać, że pół (jakby nie mierzyć) Ukrainy było pod wpływem Rosji. Ten podział pół na pół był zresztą wrodzonym defektem tego państwa.

    Z tego defektu wynikała do majdanu dość rozsądna strategia Ukrainy – „pokorne ciele dwie krowy ssie”.

    Problem w tym, że wyssane rozkradziono.

    Pzdro

  221. Halen

    Po prostu musisz się bardziej starać merytorycznie wyrażać swe uczucia do Ukrainy.

    Mniej pilnować tzw „przechyłów ideowych” na blogu, mniej się na nie skarżyć a skupić się na przekonaniu Komentatorów do sprawy ukraińskiej.

    Mam wątpliwości czy Hubką i Czają z tej sprawie służą.

    Pozdrawiam i ducha nie gaś.

  222. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    – Tajemnica tych wszystkich niezatapialnych prezydentów miast i innych dyżurnych prezesów zawarta jest w powyższej fotografii, z tym, że należy pamiętać o całym łańcuchu hołdów – prawda?

    http://www.kontrowersje.net/nie_kr_l_nie_biskup_i_nie_ojciec_autorytet

  223. Kartka z podrózy (g.17:26)
    Nie włączam się w rozmowy na tematy, na których kompletnie się nie znam. O stopach procentowych nie mam nic do powiedzenia.
    Podziwiam jednak takich omnibusów/y jak ty.

  224. Demokratyzacja to piekna idea.

    Szkoda że jej realizacje zaczęto od sojuszników wrogów, a nie własnych przyjaciół.
    Jak kwitnąca byłaby po tylu dziesięcioleciach demokracja Saudów na przykład, albo Izraela?
    Wzorcowa wprost……

    Kraje azjatyckie nie miały demokracji nigdy.
    A zbudowały wielkie cywilizacje.
    Zaszczepienie demokracji w Indiach zajeło jakieś 150 lat.
    W tej perspektywie i w Rosji, i na Ukrainie, byc może będzie demokracja.
    Tylko jaki będzie tam poziom życia?
    Na indyjskim poziomie?
    Nie wiem czy można życzyć tego naszym słowiańskim krewnym……

  225. Mag

    Ja też się nie znam na stopach procentowych. I jak napisałem nie włączam się do ekonomicznych tematów.

    No ale do głowy by mi nie wpadło by Sylwi i Halenowi takich rozmów zakazywać czy krytykować ich z powodu tej tematyki.
    Zresztą jakie ja mam prawo by komukolwiek czegokolwiek na tym blogu zakazywać?

    Pzdro

  226. Henry Kissinger w swojej książce Dyplomacja wychodzi od opisu dwóch nurtów myśli amerykańskiej o porządku międzynarodowym. Autorem jednego z nich jest Theodor Roosevelt a drugiego Woodrowa Wilsona, któremu Polska zawdzięcza 13. z 14. punktów, przedstawionych 8 stycznia 1918 roku w orędziu do Kongresu. 13. punkt brzmiał: „stworzenie niepodległego państwa polskiego na terytoriach zamieszkanych przez ludność bezsprzecznie polską, z wolnym dostępem do morza, niepodległością polityczną, gospodarczą, integralność terytoriów tego państwa ma być zagwarantowana przez konwencję międzynarodową.” Tak więc Polska zawdzięcza idealistycznej koncepcji Wilsona, wsparcie dla idei niepodległości, choć integralność terytoriów państwa polskiego nie została zagwarantowana traktatowo. Polska nie był jednak nigdy adresatem jedynie idealistycznej koncepcji prawa międzynarodowego. Gustav Stresemann, niewątpliwie wybitny polityk niemiecki, choć jednocześnie wróg Polski potrafił skłonić nie tylko kraje europejskie, ale także USA do zastosowania wobec Polski, koncepcji realistycznej ładu międzynarodowego wg której nie mogąc rozwiązać pewnych problemów, państwa godzą się na rozwiązania będące wyrazem kompromisu. Kompromisem była zgoda państw na kwestionowanie przez Niemcy granic Polski przez Niemcy. Takim samym kompromisem była zgoda utrzymanie w mocy tej części paktu Ribbentrop Mołotow, który gwarantował zachowanie przez ZSRR nabytków terytorialnych, po II WŚ. Podstawą tego kompromisu i zastosowania realistycznej koncepcji prawa międzynarodowego były różne okoliczności, z których jedna z najpoważniejszych polegała na wzięciu pod uwagę siły militarnej ZSRR w końcowej fazie wojny, oraz fakt, że Sowiety dotrzymały części swoich zobowiązań o charakterze strategicznym wobec państw koalicji antyhitlerowskiej.
    Idea narzucania przez Amerykę swojego modelu demokracji reszcie świata nie jest częścią właściwiej koncepcji Wilsonowskiej ładu międzynarodowego, lecz postulatem. Postulat ten nie znalazł żadnego wyrazu w 13. punkcie ani w 14. punkcie programu pokojowego Woodrowa Wilsona z 8 stycznia 1918r. Natomiast postulat taki znajduje współcześnie wyraz w różnych dokumentach zarówno USA jak i UE oraz innych krajów demokratycznych i jest wyrazem powrotu do koncepcji moralności i sprawiedliwości w prawie międzynarodowym. Jak wiadomo etykom ani moralności ani sprawiedliwości nie da się narzucić siłą. Stąd też państwa Zachodu stwarzają jedynie na mocy wielo i dwu stronnych traktatów taką sytuację, aby państwo które ubiega się o status sojusznika lub członka wspólnoty gospodarczej z Zachodem przyjęło zobowiązanie do demokratyzowania własnego kraju. Określone są jednocześnie kryteria wypełniania takiego zobowiązania. Ze względów jednak strategicznych i z powodu konieczności uwzględnienia real politik nie każdemu sojusznikowi USA i państw UE przedkłada się wymóg spełnienia standardu demokratyzacji.

    W oderwaniu od powyższych realiów można oczywiście snuć sobie różne rozważania oparte na zupełnej niewiedzy o elementarnych pojęciach obecnego ładu międzynarodowego, oraz jego genezie i historii oraz ewolucji. Na tej podstawie można za pewnik przyjmować zupełne nonsensy czym kierują się państwa w swoich relacjach międzynarodowych oraz upraszczać motywacje państw do absurdalnych stwierdzeń, że za wszystkim kryje się jedynie naga siła, oraz jednostronnie określony interes gospodarczy państw bogatych. Można jeszcze głupsze stawiać tezy w których celuje na tym blogu Wiesiek, a osoby dysponujące tym samym zakresem wiedzy co on mogą nawet z Wieśkiem dyskutować i dochodzić do wspólnych konkluzji. I wszystko będzie się zgadzało jak w obrazie alegorycznym Bruegla, gdzie ślepcy prowadzą się w nieznane wspierając na jednym i tym samym sznurku niewiedzy oraz głupoty.

  227. Kartka z podróży
    A coś ty się mnie tak uczepił bez sensu? Czy ja kiedykolwiek czegokolwiek komukolwiek zakazywałam?!
    jasnemu gwintowi zwłaszcza? Toż on pisze swoje banialuki prorosyjskie i proputinowskie wedle tego, co mu rozum i serce dyktują. Bóg z nim (choćby i bez boga, bo on chyba ateista, blisko mnie, agnostyczki raczej)
    A do Sylwii (czyli TO dawnego) oraz halena w ogóle się nie wcinam, więc za cholerę nie wiem, o co ci chodzi.
    Pozdro

  228. P-S

    „Putin prezentuje swoja flote przed Australia, chce pokazac sie jako “mocarstwo” przed G-20 .. Pozostaje zatem tylko to stale ludzkie pytanie ? na ile “Hochmut ” jako ludzie mozemy sobie pozwolic?”

    Znajdujesz sie w miescie Ewy-Joanny, na tym G-20. Licz sie wiec ze slowami.

    Hochmut? Mnie inne slowo na h na mysl przychodzi. A oto dlaczego

    Brisbane, dzisiaj. Premier Kanady Harper do Putina:

    „- No dobrze, podam ci reke. Ale ty musisz sie wyniesc z Ukrainy.”

    http://www.bloomberg.com/news/2014-11-15/harper-uses-handshake-to-tell-putin-he-must-get-out-of-ukraine-.html

    Podobno, odpowiedz Putina nie byla ‚pozytywna’. Co to znaczy nie byla pozytywna, ktos moglby zapytac? A no to poczytajmy

    „Putin w odpowiedzi Harperowi:

    – Nie da sie tego zrobic. Nas tam nie ma. Natomiast wyscie tam przez Majdan wlezli i do dzisiaj robicie smrod. To ty sie wynos z Ukrainy.”

    Czy to hochmutem Putin tu sieknal? Ja sie hucpy dopatruje

  229. Tekst z portalu psz.pl poświęcony idealizmowi oraz realizmowi w polityce amerykańskiej pokazuje jasno, że USA nie mogły i nigdy nie posługiwały się wyłącznie idealistyczną koncepcją prawa międzynarodowego, co notorycznie w swoich tekstach Wiesiek imputuje polityce USA. Uzyskując ten sposób dogodny czarno biały obraz polityki zachodu. Polityki w gruncie rzeczy fundamentalistycznej. A więc polityki nie różniącej się od fundamentalizmu marksizmu leninizmu czy też islamu wojującego.

    http://www.psz.pl/tekst-3031/Maciej-Nowotka-Marcin-Nowotka-Idealizm-Woodrowa-Wilsona-a-realizm-Theodora-Roosevelta

    Z ułomności ludzkiej natury i niedoskonałości świata wynika, że czasami dążąc do większego (maksymalnego, co jest niewykonalne) dobra przyczyniamy się do większego zła i niezrozumienie tego faktu – jak słusznie zauważył Max Weber – prowadzi do efektów niezgodnych z intencjami. „Polityka uprawiana według etyki przekonań, tzn. akcentująca czystość intencji, łatwo może się przerodzić w fundamentalizm, który prowadzi do wielu nieszczęść. Polityk powinien w pierwszej kolejności mieć na uwadze konsekwencje swojego postępowania, ale z drugiej strony, jeśli lekceważy intencje, może popaść w cynizm” – niebezpieczeństwo czysto „realistycznego” pojmowania polityki.

    Jaki byłby świat gdyby kongres amerykański (a nie zabrakło przecież wiele) zezwolił na udział USA w kreowaniu nowego porządku według pomysłów Wilsona? Czy Wilson byłby świadom wszystkich niedostatków swojej wizji i odpowiednio do tego modyfikowałby swoje postępowanie, czy może w zderzeniu z pierwszymi problemami jego idealizm przestałby być idealizmem i tym samym stałby się tarczą osłaniającą czysto imperialne poczynania kraju (zbliżyłoby to go do wizji świata Roosvelta)?

  230. „W ramach programu MFW rząd w Kijowie otrzymał dotychczas 7 mld USD. To dosyć, by zapobiec kryzysowi zadłużenia w krótkim czasie, ale nie dosyć, by odbudować gospodarkę, która została uderzona mocniej niż ktokolwiek przewidywał pół roku temu. Spadek PKB jest dwa razy wyższy, niż zakładała prognoza MFW w kwietniu. Konsumenci płacą coraz wyższe rachunki za ogrzewanie, prywatny kapitał odpływa, a waluta traci na wartości” – zaznaczył „The Economist”.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/economist-ukraina-bedzie-musiala-zrestrukturyzowac-dlug/g33y5
    ===============

    Zaczynają się schody……

  231. Bielszczanin Daniel Dziewit wypowiada wojnę „krwiożerczemu kapitalizmowi galerii handlowych”. Popadł w długi, zmaga się z przewlekłą chorobą. By przestrzec najemców centrów handlowych przed mechanizmami działania galerii, założył Ogólnopolskie Stowarzyszenie Ochrony Najemców.
    http://wiadomosci.onet.pl/slask/dramat-najemcow-galerii-handlowych-koszmarne-wspomnienia-i-dlugi/gxbv5
    ======================

    Zabawa trwa……

  232. Prawicowe oszolomstwo pewnych rzeczy albo nie pojmuje albo udaje ze nie pamieta.

    To ze Polsce sie udalo i do NATO i do UE, jest tylko i wylacznie zasluga naszej lewicy. Bo tylko lewica – no dobrze, poszerzona o Michnika – byla w stanie tak rozegrac te dwie sprawy, iz Rosja Jelcyna nie musiala, malo, nie mogla ich odbierac jako poczynania jej sasiada sobie wrogie.

    Natomiast to co PNAC zaczal robic na Ukrainie, bylo jednym wielkim chamstwem. Uzywac upowcow i banderowcow do wykolegowania Putina ? Ludzie!

    W Polsce, zaraz po Roku Cudow, jedynym rzadem zdecydowanie Rosji wrogim, byl rzad Olszewskiego. Zeby mozna bylo sterowac Polske w strone zachodnia, taki rzad trzeba bylo usunac z drogi. No to Wielki Elektryk wzial i usunal. Pozniej jeszcze przyszly zwyciestwa wyborcze lewicy. A ta, wystrzegajac sie jak ognia rusofobii naszej narodowej, bez potrzasania szabelka, maszerowala stabilnym krokiem w strone Brukseli.

    Dzisiaj rezuny w Kijowie, i w Odessie, i gdzie indziej, za siekiery i kosy chwycili. Czy oni naprawde zamierzaja tymi siekierami wyrabac sobie droge na Zachod?

  233. ”Premier ORBAN oczywiście zareagował nazywając ten amerykanskie dokument m.in. świstkiem papieru . Nie szukam drugiego dna amerykanskiej nerwowości ,a spekulacje mnie nie interesuja .”
    Chodzi o wczorajszy wywiad radiowy Orbana.
    Trzeba wiedzieć, że USA nie mają ambasadora na Węgrzech, jako Chargé d’Affaires udziela się André Goodfriend , który zasłynął już kiedyś w Syrii. Na Węgrzech zachowuje się dosyć dziwnie, widziano go np. z plecakiem na plecach na manifestacjach opozycyjnych. Ciastek nie rozdaje.
    Wspomniany ”świstek” (w oryginale ”fecni”) to kawałek papieru, bez nagłówka, bez podpisu i bez pieczątki – co gorsze bez jakichkolwiek argumentów lub informacji dotyczących tych niebywałych afer korupcyjnych które zmuszały administrację przez. Obamy do wydania zakazu wjazdu politykom/urzędnikom węgierskim do USA.
    Pismo zawiera zbitkę informacji i argumentów które podczas dyskusji politycznych opozycja w przeciągu 4 lat zarzuciła rządowi (po czym nastąpiły wybory, które FIDESZ wygrał w cuglach).

  234. ”’Nie szukam drugiego dna amerykanskiej nerwowości ,a spekulacje mnie nie interesuja”
    Nie ma drugiego dna dna, nie ma też nerwowości.
    Orban wyczuł nastroje i w stosunku do banków i korporacji ponadnarodowych postępuje bezwzględnie -może dla zmydlenia oczu by robić swoje drobne i grube świństwa – tego nie wiem bo tam nie żyję. Tym niemniej ostatnio wpadł na pomysł, że korporacje (a głównie chyba sieci handlowe) które nie wykazują zysku (= nie płaca podatku) mają się wynieść z Węgier.

  235. wiesiek59 (godz. 16:02)

    „Po czym wygrał kolejnych siedem kampanii wyborczych …Widocznie był to niezły wybór”.

    Napisałeś poprzednio (14 listopada o godz. 18:28), „Wszystkie cztery partie wymieniały przywódców po klęskach wyborczych …”. Odpisałem, że to nieprawda, Donald Tusk po dwukrotnym przegraniu wyborów w 2005 roku pozostał liderem i umiłowanym przywódcą swojej partii. Ty odpisujesz, że później wygrał „siedem kampanii”. Może i wygrał, może nawet osobiście, bez pomocy największych mediów i pokątnego finansowania, ale piszesz nie rozumiejąc lub nie pamiętając o co chodzi. Nie o siedem kampanii tylko co się stało w 2005 roku, kiedy Tusk przegrał obie kampanie i pozostał liderem swojej partii. Że nie rozumiesz cudych tekstów to mniejsza – zdarza się, ale ty nie pamiętasz o czym piszesz.

  236. Wiesiek 59
    Nie wierze w to, ze demokracja obniżyła stopę życiowa w Indiach stopę życiowa. Żyje dostatecznie długo na swiecie , aby moc przypomniec sobie klęski głodu, ktore nawiedzały ten kraj przed dziesięcioleciami.
    Kohl rzeczywiście miał hojnych partyjnych sponsorów , ktorych nazwisk do dzisiaj nie ujawnił. Ten skandal kosztował go wszystkie funkcje polityczne i dobre imię i skończył sie wyrokiem sądowym. Tak wiec nie mozna powiedzieć, ze takie postępowanie jest w Niemczech reguła.
    Sarko ma tu jeszcze wszystko przed sobą.
    Nie sadze tez , ze demokracja preferuje w jakis szczególny sposób neopotyzm i klanowość. Myśle , ze takie zjawiska maja raczej podłoże kulturowe i demokracja je raczej łagodzi, jak zaostrza. Napewno znasz tez dyktatury , w ktorych władza bez żadnej kontroli społecznej , całkiem oczywiscie przechodzi bezpośrednio z ojca na syna , albo innych czlonkow rodziny.
    To, ze dalsza demokratyzacja Ukrainy musi negatywnie odbić sie na stopie życiowej obywateli jest śmiała teza, ktora jeszcze czeka na udowodnienie. Czy Polska ma służyć w tym przypadku za przykład ?

  237. wiesiek59
    15 listopada o godz. 18:32
    Demokratyzacja to piekna idea.

    Kraje azjatyckie nie miały demokracji nigdy.
    A zbudowały wielkie cywilizacje.

    Mój komentarz
    Wieśku, to jest nyśl, która rozwali każdą dyskusję o demokracji.
    Pzdr, TJ

  238. Orteq
    „W Polsce, zaraz po Roku Cudow, jedynym rzadem zdecydowanie Rosji wrogim, byl rzad Olszewskiego”.

    A gdyby rok wcześniej wygrał Stan Tymiński, bo by nas pewnie zapisał do WNP, więc siłą rzeczy nie bylibyśmy zdecydowanym wrogiem Rosji. Mógłbyś i ty swobodnie odddychać. Jego poglądy geostrategiczne były nieco podobne do twoich – i równie mętne.
    Może to twój sąsiad, bo ty też zdaje się z Kandy? :)

  239. Co taki TJ, na przyklad, zamierza osiagnac swoja retoryka antyputinowa? Albo inni, skadinad rozsadni, dyskutanci?

    ‚Realia, panowie, realia’ – mawial kiedys jeden Dosyc Madry Czlowiek. Dzieki tym realiom udalo Mu sie sztandar wyprowadzic..

    Wiadomo natomiast co autofekaliczny dru sru osiaga swoim zaslepienstwem rusofobicznym. A jak komus nie wiadomo, to mozna sie latwo domyslic. Koprofilia w stanie agonalnym

  240. Orteq z 19,58

    Cenne uwagi, nic dodać nic ując.

    Ale obawiam się, że te argumenty odbiją się jak groch o ściane od żelaznych, prawicowych czół.

    (chyba dobrze odmieniam „prawicowe czoła” w dopełniaczu liczby mnogiej?)

    Pzdro

  241. Mauro Rossi

    „A gdyby rok wcześniej wygrał Stan Tymiński, bo by nas pewnie zapisał do WNP”

    Stan Tymiński nie mógł wygrać, bo Walęsa dostał wsparcie lewicy – również jak zwraca uwagę Oreq – lewicy michnikowskiej.
    Po prostu Stan Tymiński nie miał mozliwości wygrać tych wyborów.

    Pzdro

  242. Mauro Rossi (20:23)

    „Może to twój sąsiad, bo ty też zdaje się z Kandy? :)”

    O, widzisz. Zapomniallem jeszcze o naszym drogim Mauro. On pamietliwy jest jak slon. Stana pamieta!

    Tak, tak. My ze Stanem z tej Kandy, namierzalim przeprowadzic przyspawanie Polszy do WNP. Nawet niezle nam szlo, Mazowieckiego sie pozbylismy. A pozniej juz nie trzeba bylo nic robic. Poszlo po naszej mysli. Przyspawania do Wspolnoty, innej co prawda, dokonano naszemy, lewicy, rencamy.

    Nie narzekamy, my ze Stanem. Nie wojennym tylko tym drugim. Z Kandy

    PS. Thanx, Kzp

  243. Bywalec 2
    15 listopada o godz. 20:14

    Miło mi wymieniać się sugestiami i faktami.

    Przejście Indii od systemu kastowego do prawie- demokratycznego, zmieniło troche w poziomie życia i jego stylu.
    Czy wpłyneło na poziom?
    Zdecydowanie mniej, niż reformy Luli, ale to moim zdaniem.

    Tak samo jak moim zdaniem, nie jest ISTOTNE jaka jest forma rządów, tylko co mają z tego szarzy ludzie.
    Oświecona autokracja czy absolutyzm, robią czasem dla tych szaraków więcej niż demokracja- przynajmniej z tytułu.

    Polska demokracja jest tytularna.
    Scenki z naszych fabryk, choćby przywołanych przez Kartke, świadczą o czymś innym.
    Dać ludziom niekontrolowana WŁADZĘ nad ludźmi, kończy się zawsze scenkami z doświadczenia Zimbardo.
    Władza bez kontroli i przeciwwagi kończy się jej deprawacją.
    ABSOLUTNĄ.

  244. @halen
    To jest dopiero wizja nowej Rosji w której zamiast Putina byłby demokrata Chodorkowski ? A Soros jako wizjoner mowego porządku ?
    Neokolonializm byłby wtedy niekwestionowany zwyciężcą na terenach odzyskanych od RWPG.

  245. Niezupelnie tak, Wiesku. Tylko ABSOLUTNA waadza konczy sie ABSOLUTNA deprawacja. Wladza np. oligarchow konczy sie deprawacja tylko ABSOLUTNIE niekaralna. A to, wbrew pozorom, niezupelnie to samo. Nie bardzo wiem, dlaczego..

  246. Blogowe ciecie parkingowe generujące 1600 postów zupełnie niezwiązanych z tematem kolejnego wpisu gospodarza bloga mają jedną żelazną zasadę, nigdy nie korzystają z jakiegokolwiek podręcznika wiedzy. Dotyczy to podręcznika historii, prawa, dyplomacji, politologii, ekonomii, finansów, a także least but not last logiki. Takie postępowanie gwarantuje cieciom 100% zgodność z planem propagandowym Kremla, nakreślonymi w licznych portalach informacyjnych finansowanych przez Rosję. Grunt to wykonanie planu, tak było w socjalizmie, a okoliczność, że 1600 postów to buble nie ma ani dla zleceniodawców (Kremla) ani zleceniobiorców (cieci parkingowych z UB) żadnego znaczenia. Dla mnie to jest sztuka dla sztuki, bo ciecie parkingowe od dłuższego już czasu rozmawiają tylko ze sobą i tylko siebie przekonują o wyższości świąt pracy nad świętami niepodległości. Gospodarka planowa i egalitaryzm społeczny był równaniem w dół, gdzie ciecie parkingowe i zarządcy przedsiębiorstw państwowych stanowili elitę. Obraz był jednak optymistyczny, gdyż do mediów nie miała dostępu opozycja. I cóż z tego, skoro owa mrówka z trąbą słonia i tak nie była zdolna do funkcjonowania?

  247. Fetor z koprofilii wynikajacy. Bo ta sie znalazla w stanie agonalnym.

    Spodziewana jest nastepna proba odrodzenia nickowego. Proba z Krzyżowcdem Absurdu (14 listopada o godz. 8:08) chyba sie nie powiodla

  248. Po sześciu latach od przyznania się Madoffa do winy Tappolet może mieć problem z uzyskaniem wyroku skazującego, uważa Luc Thevenoz, profesor prawa i dyrektor Centre for Banking and Financial Law przy uniwersytecie w Genewie.

    – Trudno będzie przekonać sąd o kryminalnych intencjach i o tym, że oskarżeni zdawali sobie sprawę z oszustw Madoffa – powiedział.
    http://biznes.onet.pl/genewskie-akty-oskarzenia-powiazane-z-piramida-fin,18491,5664027,1,news-detal
    ==============

    Zabawne…….
    Te drobne kilkadziesiąt miliardów, to pryszcz…..

  249. Orteq
    15 listopada o godz. 21:03

    Jak na razie, trudno postawić zarzuty, a co dopiero sadzić, jakiegokolwiek amerykańskiego decydenta.
    Mozna by uznać zasadność działań, gdyby miały jakikolwiek długofalowy sens i skutek dobry dla świata.
    Ale jaki miało sens szkolenie bin Ladena, by go odstrzelić?
    Szkolenie i zbrojenie IS, by ich zabjać?
    Wzniecanie rewolucji wzmagających chaos?

    Zapewne ta tajemna wiedza jest w gestii ludzi pokroju Madoffa.
    Do mnie nie przemawia eksterminacja ludzi w imię Dobra……
    Niczym sie nie różni od eksterminacji w imie Zła.

  250. Angielki gnojek Cameron porównał Rosję do III Rzeszy. http://wiadomosci.onet.pl/wielka-brytania-i-irlandia/david-cameron-porownuje-rosje-do-iii-rzeszy/87m50 Powinien wiedzieć, że to oni wynaleźli obozy koncentracyjne dla Burów, że to oni wynaleźli niewolnictwo Afrykanów i zabili ponad 20 milionów i że to oni realizowali brutalną doktrynę, „zabić to całe bydło.” Oni mordowali masowo Aborygenów, Tasmanów i Indian amerykańskich. Hitler był ich pojętnym uczniem.

  251. Niewątpliwie uczona dysputa z Wieśkiem znacznie wzmocni intelekt Ortega. Człowiek wykorzystuje zwykle 10% swojego mózgu, ale najraźniej ciecie parkingowe wykorzystują 1% i się nie przewracają.
    _______
    Pytanie: Sukces to, czy porażka?

  252. Lula ale przecież był demokratycznym prezydentem. Mimo wszystkich niewatpliwych osiągnieć Luli , nie udało mu sie zlikwidować slamsów, a w przededniu MS miały miejsce dojść powszechne protesty w Brazyli.
    Brazylijska demokracja jest jeszcze wciaz dojść młoda i po latach dyktatury wojskowej, rzeczywiście przyczyniła sie mimo wszystkich niedociągnięć do poprawy warunków życia ludnosci.
    Czy nie wydaje ci sie , ze twoja teza , ze nieważna jest forma rządów , kłoci sie z wnioskiem , ze absolutna władza korumpuje. Napewno znasz powiedzenie, ze zaufanie jest dobre, ale kontrola lepsza.
    Ja mam większe zaufanie do nawet najbardziej ułomnych środków kontroli ktore gwarantuje nam demokracja, jak do jakiejkolwiek najbardziej oświeconej dyktatura, bo jak sam piszesz absolutna władza deprawuje, a łaska pańska na pstrym koniu jeździ.
    W ostatecznym rozrachunku demokracja jest tym systemem politycznym , ktory najlepiej gwarantuje nasze prawa i wolnosci. Czy jest takze tym systemem politycznym, ktory jest najbardziej efektywny gospodarczo mozna sie po chińskim sukcesie sprzeczać .

  253. Juz zamierzalem zignorowac

    Mauro Rossi (20:23)
    „A gdyby rok wcześniej wygrał Stan Tymiński, bo by nas pewnie zapisał do WNP, więc siłą rzeczy nie bylibyśmy zdecydowanym wrogiem Rosji. Mógłbyś i ty swobodnie odddychać. Jego poglądy geostrategiczne były nieco podobne do twoich – i równie mętne.”

    Po zastanowieniu uznalem, ze te akurat ‚metnosc pogladow’ trzeba przetrzepac trzepaczka bambusowa. Ta z Peru Stana Tyminskiego zaimportowana. I do Kanady i do Polski zaimportowana

    Ja nie mam ZADNEJ ‚metnosci’ pogladow, Mauro. Ja wiem co to jest Rosja, co to jest Polska. Ja zawsze pamietam, ze przywodcy tych dwoch krajow zawsze powinni dzialac w najlepszym interesie ich obywateli. A to bedzie oznaczalo KONFLIKTY. Nie zawsze ale jednak konflikty. Wiec ja w tej sprawie nie mam najmniejszych zludzen.

    Ale! Inni te zludzenia maja. I metnoscia MOICH pogladow je nazywaja. Co ja na to moge rzec? Tylko tyle:

    a idziez wy kaczki szczac prowadzac.

    Bo ja nie bede nikomu NARZUCAL potrzasania szabelka antyputinowska. Szczegolnie w sytuacji gdy Putin czolgi wyprowadza z koszarow.

    Bo tych czolgow on tam ma oczen mnogo

  254. Cham jest cham. Od urodzenia az po jego kaprawy koniec. Powinno byc: koprowy koniec. Koprofiliowy, znaczy

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Koprofilia

    Co za paskudna dewiacja. Seksualna, na dodatek

  255. Bywalec 2
    15 listopada o godz. 21:43

    Najlepszym środkiem kontroli przed wyradzaniem sie demokracji, jest ALTERNATYWA.
    Ktos te dyktatury wojskowe wspierał przez dziesięciolecia…..
    Nie dając żadnych szans demokratycznej ewolucji systemów, a petryfikując je dla własnych interesów.
    Doktryna Monroe była słuszna.
    Ale tylko z punktu widzenia interesów USA.

    Zwalczanie rządów które chciały podwyższać stope życiową własnych obywateli, kosztem interesów ponadnarodowych korporacji, nie wydaje mi sie demokratyczną procedurą.
    Wiele z nich zapłaciło swym istnieniem za próby nacjonalizacji zasobów krajowych bedących we władzy zagranicznych udziałowców.

    Wojny Opiumowe, czy zniszczenie indyjskiego przemysłu, miały na celu stworzenie rynków zbytu dla własnych metropolii.
    Obecnie stosuje się subtelniejsze metody, ale istota działań jest ta sama.

  256. Mieszasz demokracje z kapitalizmem.
    Problem demokracji rzeczywiście polega na tym, ze jest ona skazana na kapitalizm, ze nie zdołała ona rozwinąć jakiegoś konkurencyjnego systemu gospodarczego. To dało kapitalizmowi możliwość wykorzystywania demokracji. Kiedy kapitalizm może z każdym, demokracja ma tylko kapitalizm.

  257. ”Banderowcy zestrzelili Malezyjski samolot. Oto dowody.”
    Może zestrzelili, może nie, ze zdjęcia nic nie wynika na ten temat. Zdjęcie jest znane od miesiąca i wstępnie został zakwalifikowany jako czyjeś makabryczny żart. Nie zgadza się ani miejsce, ani wielkość samolotu na obrazku – nic.
    Podobnych zdjęć (o rakietach BUK w rękach ”separatystów”) Ukraińskie Ministerstwo Prawdy swego czasu wyprodukowało sporo, po chwili stanowiły one przedmiot kpin bo na pierwszy rzut oka widać było że coś nie gra (np. śnieg na poboczu) co nie przeszkadzało Departamentowi Stanu traktować je jako ”dowód”.

  258. Bywalec 2
    15 listopada o godz. 22:22

    Demokracja i kapitalizm to byty niezależne.
    Mogą występować w zbiorach kompletnie rozłącznych.

    Od kiedy zaczęło się to ZŁO?
    Od PRYWATYZACJI, pierwszego jabłka?
    Zjadłeś MOJE jabłko, bedziesz ukarany?
    Bóg był pierwszym kapitalistą?

    Podobno pierwsza była WSPÓLNOTA.
    PIERWOTNA.
    Wspólny był las, step, łąka, ziemia.
    Po ogrodzeniu i sprywatyzowaniu jedni nie mieli nic, inni za dużo.
    A potem juz poszło…
    Nikt nie wymyślił jeszcze kamienia filozoficznego- jakie maja być proporcje.
    Pewne jest jedno.
    Przy zagrożeniu egzystencji zbyt wielu, następuje nowe rozdanie.
    I prawo własności zastępuje prawo pięści.

  259. Powtórzoną po raz tysięczny brednie, o banderowskich rezunach i dominującej roli PNAC w administracji Obamy przez ostatnie 5, a kto wie czy nie do dziś, uznać za argument do którego nie trzeba ani nic dodawać ani ujmować, to już nie tylko intelektualny kiks. To intelektualne skundlenie.
    Może jednak osąd to zbyt radykalny i argumentu trzeba szukać w gołosłowiu o naszym parciu do NATO i UE dzięki determinacji i narzuceniu tego kierunku przez post pezetpeerowską lewicę, z dyskretnym wsparciem michnikowszczyzny? Bo chyba argumentem nie jest, że lewak Wałęsa, ma jednak jakąś zasługę w tOmacie i usunął przeszkodę w postaci prymitywnego mentalnie rządu olszewików?
    O ile pamięć mnie nie zmyla, to nie zupełnie tak było, choć nie da się zaprzeczyć, że post komuszkowie, okazali sie świętsi od papieży, nawet. I za tę woltę im chwała.
    Swoją drogą, skoro można było dokonać aż tak głębokiego przewartościowania kierunków i wyznawanych wcześniej wartościach i to z dobrym skutkiem, to dlaczego odmawiać prawa do tego samego banderowcom albo oligarchom czy byłym janukowyczowym nawet? O woli i pragnieniach większości narodu, wspominać nawet nie wypada. Przykro patrzeć na tę jednopłaszczyznową ustawkę w jego ocenach na ePass.

  260. Halen

    „Swoją drogą, skoro można było dokonać aż tak głębokiego przewartościowania kierunków i wyznawanych wcześniej wartościach i to z dobrym skutkiem, to dlaczego odmawiać prawa do tego samego banderowcom albo oligarchom czy byłym janukowyczowym nawet?”

    Owo „przewartościowanie kierunków i wyznawanych wcześniej wartościach” w przypadku polskiej lewicy było wsparte układem z antykomunistyczną opozycją. To ten układ, tak piętnowany teraz przez prawicę, pozwolił dokonać transformacji, wejść do NATO a potem do UE. Ten układ był gwarancją powodzenia przemian. To było spoiwo jedności kraju.

    A Ukraina po prostu była i jest niezdolna do przyjęcia takiego układu. Myślę, że ich mentalnosci tego typu układ kompromis się po prostu nie mieści.

    Pzdro

  261. Jakoś minęła chyba pora na stwierdzenia o dowodach bezspornych zestrzelenia tych nieszczęsnych dzieci holenderskich przez Putina osobiście.
    Bo gdyby tak sięgnąć do pamięci choćby nawet Polityki – to czytalibyśmy gromkie oświadczenia najwyższych czynników ludzi spoza kałuży o dowodach bezspornych.
    Licho wie może i reszta tych komentarzy które tu się ukazują a dotyczą Rosji ma tą samą wartość.
    Jakoś zapanowała cisza.
    Dziwne.
    uklony

  262. Jak pisze Deutsche Welle na 3 lata do paki, bez zawieszenia i to natychmiast po ogłoszeniu wyroku by nie zdążył uciec, trafił jeden z najlepiej zarabiających niemieckich menedżerów Thomas Middelhoff.

    Te trzy lata to wyrok za oszustwa podatkowe i sprzeniewierzenie majątku firmy.

    Przedmiotem rozprawy były prywatne loty oskarżonego śmigłowcem lub odrzutowcem na koszt firmy, deklarowane jako służbowe. Sąd uznał, że 61-letni dziś menedżer spowodował straty kierowanej przez siebie w latach 2005-2009 firmy Arcandor na sumę 800 tys. euro. Arcandor, do którego należały m. in. domy towarowe Karstadt oraz znane także w Polsce firmy wysyłkowe Neckermann i Quelle, borykał się w tym czasie z poważnymi problemami finansowymi, co skończyło się bankructwem koncernu i jej właścicielki, miliarderki Madeleine Schickedanz.

    Proces umożliwił wgląd w styl życia bossów niemieckiej gospodarki, dla których korzystanie z lotu odrzutowcem firmy było tak samo oczywiste jak dla przeciętnego pracownika korzystanie z samochodu służbowego.

    Middelhoff przyznał, że w czasie kierowania koncernem Arcandor 610 razy skorzystał z odrzutowca wynajmowanego przez firmę. Prokuratorzy przeanalizowali 48 lotów, co do których zaistniały wątpliwości, czy skorzystanie z nich było uzasadnione służbowo. Niektóre, jak te do Londynu czy Nowego Jorku, kosztowały jednorazowo nawet do 90 tys. euro.

    Prokuratorzy zainteresowali się też „tanimi” (3000 euro każdy) lotami śmigłowcem z Bielefeld (miejsce zamieszkania menedżera) do centrali koncernu w Essen. Middelhoff tłumaczył, że chciał w ten sposób uniknąć korków w drodze do pracy.

    W mowie końcowej Middelhoff nie przyznał się do winy i podkreślił, że nie ma sobie nic do zarzucenia. Dodał, że przyjął propozycję kierowania Arcandorem po to, by ratować to przedsiębiorstwo i miejsca pracy. Pięcioletni proces był dla niego jakoby „traumatycznym przeżyciem”. – Czuję się upokorzony w mojej godności – powiedział.

    Middelhoff należał swego czasu do najlepiej zarabiających szefów niemieckich koncernów. Zanim przeszedł do koncernu KarstadtQuelle (późniejsza nazwa Arcandor) w latach 1998-2002 kierował koncernem Bertelsmanna.

    Pzdro

  263. ”Jakoś zapanowała cisza.”
    Kłopot w czym innym. Od ponad 10 lat zalewa nas kłamstwo. Infantylne, chamskie, bezczelne – mające gdzieś inteligencję i nawet elementarną wiedzę przeciętnie wykształconego człowieka. Póki dotyczyło rzeczy dalekie lub słabo znane – wystarczyło by jakiś Torlin jako ”opinia publiczna” co pewien czas krzyknął, żejak powszechnie wiadomo …
    W przypadku Ukrainy sprawa wygląda inaczej. Gdzie jak gdzie ale w Polsce wmawiać ludziom, że faszyści ukraińscy są OK, bo chwilowo postanowili zabijać swoich aktualnych sąsiadów zakrawa na kpinę.
    Tym bardziej, że jak im się uda rozpętać wojnę z Rosja, a o to im chodzi, to z Polski zostanie kupa popiołu. Ale za to rubel spadnie.
    Więc żeby ”głupi lud kupił’ te brednie trzeba zaangażować wszystkich (trzech) umiejących pisać członków ”młodzieżówki” .
    A wtenczas fakty są takie, że przejmowanie arsenałów zaczęło się jeszcze za urzędowania Janukowicza, więc jest to zbrojny zamach stanu i nic innego. Faszystowski charakter jest oczywisty – wybory nie wygrały żadne ”partie prozachodnie” czy ”demokratyczne” tylko jawnie faszystowskie kilku oligarchów. Nie mają też żadnego pomysłu na gospodarkę – mają zlecenie na wojnę z Rosją, pobiorą stosowne wynagrodzenie i koniec.

  264. No tak, Kartko. Skoro to Ty już ustaliłeś, że ,, Ukraina był i jest niezdolna do przyjęcia takiego układu” to definitywnie załatwia sprawę. W końcu jesteś najbardziej znanym z blogowiczów ePolityki, którego oceny i proroctwa spełniają się najczęściej. Jakoś nie mogłem sobie darować tej złośliwości, choć bardzo chciałem. Wierz mi.
    Tak na marginesie, to nic mi nie wiadomo o opisywanym przez Ciebie układzie post komuny z resztą sceny. A trochę już obserwuję tę arenę.
    Pamięć mnie maże zwodzi, albo nad interpretuję, ale to przewartościowanie, zanim stało się faktyczne, wartościowe i szczere, to miało najpierw charakter czysto kunktatorski. Może nawet samoobronny.
    Drobna rafa na koniec. Ty Kartko może dużej skręcaj, to Twoje komentarze nie będą takie tylko prędkie.

  265. Halen

    „Tak na marginesie, to nic mi nie wiadomo o opisywanym przez Ciebie układzie post komuny z resztą sceny. A trochę już obserwuję tę arenę.”

    Naprawdę Halen nie pamietasz już jak się ta scena tworzyła? Tej Twojej „reszty sceny” jeszcze wtedy nie było.
    To chyba jednak za krótko obserwujesz.
    Albo za długo, bo jak widać skleroza dokucza.

    Czy przewartosciowanie miało charakter kunktatorski?
    Na pewno w wielu przypadkach tak. No przecież Leszek Balcerowicz za komuny neoliberalizmu w Instytucie Podstawowych Problemów Marksizmu-Leninizmu przy KC PZPR nie nauczał

    Pozdrawiam

  266. Halen

    Tak a propos tego ukladu i kunktatorskich przewartosciowań

    Przypomniała mi się moja ulubiona szefowa „Lewiatana” – Henryka Teodora Bochniarz de domo Kamecka córka powstańca warszawskiego.

    Jak szybko zachodziły te przewartościowania na podstawie ukladu obrazuje jej kariera

    Jeszcze w 1990 roku była I sekretarzem POP w Instytucie Koniunktur i Cen a już rok później ministrą przemysłu i handlu w gabinecie Jana Krzysztofa Bieleckiego.

    Tak Halen, tego samego Jana Krzysztofa!

    Szkoda Halen, że nie sięgasz tych czasów pamiecią.

    Pozdrawiam

  267. @halen
    „Tak na marginesie, to nic mi nie wiadomo o opisywanym przez Ciebie układzie post komuny z resztą sceny. A trochę już obserwuję tę arenę.”

    Słyszałeś o Magdalence?

  268. Halen

    I żeby była jasność między nami.

    Mi się bardzo ten ówczesny uklad jak i kunktatorskie przewartościowania podobają. Tylko dzieki nim jesteśmy dziś w NATO i UE.

    I możemy się cieszyć bezpieczeństwem.
    Możesz Halen dzieki kompromisom zawieranym przez tych ludzi lewicy w 1989-90 roku bezpiecznie, w ciepełku walczyć z Rosją o Ukrainę bębniąc w klawiaturę – bez obawy, że Ci pocisk z moździerza albo bomba na głowę spadnie.

    Pozdrawiam

  269. (22:47)

    „brednie, o banderowskich rezunach i dominującej roli PNAC w administracji Obamy przez ostatnie 5, a kto wie czy nie do dziś, uznać za argument do którego nie trzeba ani nic dodawać ani ujmować, to już nie tylko intelektualny kiks. To intelektualne skundlenie.”

    Dlaczegos ty taki durny? Tys przeca nawet nie POjebek

  270. @Kartka z podróży
    15 listopada o godz. 23:33

    Dziwni ci Niemcy. Tego gościa wsadzili do paki, a naszego Donalda, który na prywatne podróże służbowym samolotem wydawał ponad milion złotych rocznie, i to z kieszeni podatnika, posadzili na tronie Króla Europy.

  271. “brednie o banderowskich rezunach i dominującej roli PNAC”

    Ten przyglup nie slyszal o dekapitacji Rosjan w Odessie. On nie zdaje sobie sprawy z tego, ze Putinowi NIE WOLNO odpuscic takiej zbrodni przeciwko IMPERIALISTOM. Rosjanom, znaczy.

    Bushowi ‚Dabja’ nie wolno bylo odpuscic zbrodni przeciwko Amerykanowm 9/11. Putinowi nie wolno odpuscic zbrodni przeciwko Rosjanom w Odessie i gdzie indziej na Ukrainie. Takie sa prawa imperializmu. Czy do kmiotkow blogowych to kiedys dotrze?

  272. Wylazlo chamstwo organizatorow G20 na dodatek chciano oskarzyc
    Putina o cos co sami wczesniej zrobili.
    Vladimir Vladimirowicz Putin olal to towarzystwo ( co i slusznie ) i przed
    czasem wrocil do domu,niech wlasne brudy piora we wlasnym gronie.
    http://www.dailymail.co.uk/news/article-2836208/He-ll-Vlad-s-Tense-meetings-awkward-handshakes-shunted-edge-family-photos-s-G20-forget-Putin.html

  273. Kartka ośmieszył Halena dożywotnio w sprawie politycznej transformacji Bochniarzowej i Balcerowicza. Ale nalezało mu się, bo był prawie tak nadęty i pewny siebie jak jego mentor ideologiczny czyli Pierd Paranoik Fekalny, pogromca „ubeckich cieciów parkingowych”, o których ostatnio bełkocze w każdym wpisie. .Taki jest obraz choroby i tak to się kończy z typowymi pacjentami w stanie manii prześladowczej.

  274. ,, Ukraina był i jest niezdolna do przyjęcia takiego układu”
    ____________
    Warto w tym kontekście przypomnieć o stanowisku Billa Clintona w sprawie kwestii zbiorowego bezpieczeństwa państw państw grupy wyszehradzkiej. Clinton jak wiadomo z historii przymykał oczy na próby odbudowy przez Rosję dawnych stref rosyjskich wpływów. Clinton na szczycie NATO, w styczniu 1994 r.,
    zaproponował alternatywny plan do włączenia krajów grupy wyszehradzkiej do NATO. Tłumacząc, dlaczego Stany Zjednoczone
    nie opowiadają się za przyjęciem Polski, Czech, Węgier i Słowacji
    do NATO, argumentował, że Sojuszu Atlantyckiego nie stać „na kreślenie
    nowej granicy między Wschodem a Zachodem, co – na zasadzie samospełniającej
    się wróżby – mogłoby stworzyć warunki do przyszłej konfrontacji.
    … Tym wszystkim w Europie i w Stanach Zjednoczonych, którzy chcieliby
    nakreślić nową linię [podziału] w Europie, tylko dalej na wschód, powiadam,
    że nie powinniśmy wykluczać szansy na najlepsze z możliwych rozwiązań
    na przyszłość, a więc że wszędzie zapanuje demokracja, że wszędzie
    rozkwitnie gospodarka rynkowa i że wszędzie narody będą współpracować
    ze sobą w imię wspólnego bezpieczeństwa.”
    W tym duchu prezydent Clinton zaproponował plan, który nazwał
    Partnerstwem dla Pokoju. Plan ten, otwarty dla wszystkich państw-sukcesorów
    Związku Radzieckiego i dla wszystkich byłych satelitów Moskwy w Europie Wschodniej, sprowadzał się do stworzenia dość nieokreślonego systemu bezpieczeństwa zbiorowego. Partnerstwo dla Pokoju nie było stacją etapową na drodze do NATO, ale alternatywą wobec NATO.
    Partnerstwo dla Pokoju pociągało za sobą ryzyko powstania dwóch rodzajów granic w Europie: jedne korzystać będą z gwarancji bezpieczeństwa, innych takie gwarancje nie obejmą. Taki stan rzeczy kusić mógł potencjalnych agresorów i demoralizować ewentualne ofiary. Należało więc zadbać, aby pod hasłem uniknięcia konfrontacji
    nie doszło do powstania w Europie Środkowej i Wschodniej strategicznej i ideowej ziemi niczyjej, bo to zawsze było źródłem licznych konfliktów na tym kontynencie.
    To powyżej napisano na temat NATO można odnieść także do stowarzyszenia z UE państw grupy wyszehradzkiej. Brak kroku UE i państw grupy wyszehradzkiej w kierunku rozszerzenia UE o kraje grupy wyszehradzkiej spowodowałby, że dzisiaj mielibyśmy konflikt z Rosją na o wiele większą skalę i stanowiący o wiele większe zagrożenie dla Europy i w ogóle świata. Widać z powyższego że koncepcja Billa Clintona pozostawienia państw post demo ludowych w zawieszeniu pomiędzy Zachodem a Wschodem czyli de facto akceptacji stref wpływu Rosji (czyli owe mityczne wypełnienie przyrzeczenia o nierozszerzaniu NATO) była błędna, gdyż stanowiła zachętę dla Rosji do działań nakierowanych na destabilizację ekonomiczną, polityczną i militarną krajów które uniezależniły się lub powstały po rozpadzie ZSRR. Dzisiaj porzucenie przez Zachód Ukrainy byłoby więc powtórzeniem błędu z przeszłości, a nawet więcej wobec konfrontacyjnej postawy Rosji zgodą na ponowne wchłonięcie Ukrainy kraju suwerennego do Rosji. W tym kontekście widać, że propozycje Putina czy też Żyrinowskiego wobec Polski dot. rozbioru Ukrainy, wcale nie były zawieszone w próżni i nie należy ich traktować jako prowokacji, lecz były częścią jakieś koncepcji nowego uregulowania stosunków z krajami demoludowymi kosztem suwerenności republik po radzieckich w celu zmiany układu sił w Europie. Owa koncepcja najwyraźniej została odrzucona przede wszystkim przez USA i Zachód, które o niej wiedziały od jakiegoś czasu, a w związku z tym Polsce nie pozostał żaden inny wybór jak popierać wysiłki Ukrainy do wstąpienia do UE i potem do NATO, jako że taki kurs polityczny ustabilizuje sytuację w Europie, zniechęcając z czasem Rosję do działań odwetowych nakierowanych na rekonstrukcję Imperium.

  275. Feliks Stychowski
    15 listopada o godz. 14:46 –

    Nieprawda.

    *
    mag
    Dziwną metodę polemiki stosuje jasny gwint, który po prostu traktuje swoich adwersarzy jak ubezwłasnowolnione, bezmózgowe istoty,
    Nie on jeden, to wydaje się być powszechnie stosowanym ( są nieliczne chlubne wyjątki!) chwytem erystycznym w tak zwanej dyskusji na blogu.

  276. Tak więc ciecie blogowe wasze wysiłki są próżne, nie tylko dlatego, że na tym blogu w zasadzie skutecznie jesteście w stanie przekonać jedynie samych siebie, co ogranicza waszą skuteczność przekonywania tylko do tego blogu i tylko siebie na tym blogu, ale także dlatego, że decyzja polityczna dawno zapadła. Zachód jest zdecydowany na taką politykę, która nie będzie powtórzeniem błędów, które doprowadziły do II WŚ, czyli błędów real politik i wynikającej z tej polityki podwójnego traktowania sprawy granic wschodu i zachodu. A że Putin idzie śladem Hitlera to jest nadto oczywiste. Na szczęście nie daleko zajdzie, bo Zachód wyciągnął wnioski z błędów przeszłości, które o mal nie doprowadziły kraje anglosaskie na skraj katastrofy geopolitycznej.

  277. Doctorze Pierdu;
    Morze my bendoncy lewico mielismy gorsze
    waronki porostu intelekualnego. Nie mniej stanowczo imputujem tako nie sprawiedliwo klastryfikacje.Dodatkowo, wiemy jak wynajdywac ruzne ciekawe lingi na internecie. I szukamy pojedndania profanizacji system sprawidliwosci spolecznej.

  278. I proszem glupot natemat mojego blogowego
    Partnera nieopowiadac. Skond pierdu
    Pierdu wiesz ze Ortega ma tylko 10 procent muzgu?
    A jak ma wiecej to bendzie ci glupio? A morze ma 50 procent albo wiencej.
    Proszem pochamowac .

  279. NA zewnotrz 23 stopnie.Poco bede sie z idiotami spierac. .Idem pograc w warcaby.Bojest turniej na osiedlu. ;

  280. I jeszcze jedno
    Jak sie bendo powtarzaly incidenty

  281. Incidenty profanistycznego, fekalnego slownika to ja jutro idem do lokalnej prokuratury .

  282. A sprokuraturom bedziecie prawiczki inacze spiewac .

  283. Polonia-Sawa
    15 listopada o godz. 16:02
    Nie ruska flota, tylko 4 statki na wodach eksterytorialnych.

  284. @kartka: middelhoff to tylko koziol ofiarny, czubek gory lodowej; taki enfant terrible niemieckiej sceny gospodarczej; skazano go wlasciwie za to, ze wyrastal ponad szara mase kierowcow niemieckiego walca gospodarczego (patrz nagonka na niego w niemieckiej prasie brukowej), czego angela nie lubi…a propos angela, cztery godziny w cztery oczy z wladimirem wladimrowiczem – magia liczb?

  285. @(22:47)

    „skoro można było dokonać aż tak głębokiego przewartościowania kierunków i wyznawanych wcześniej wartościach i to z dobrym skutkiem, to dlaczego odmawiać prawa do tego samego banderowcom albo oligarchom czy byłym janukowyczowym nawet? O woli i pragnieniach większości narodu, wspominać nawet nie wypada. Przykro patrzeć na tę jednopłaszczyznową ustawkę w jego ocenach na ePass.”

    Rusofob czegos dalej nie zalapuje. A tak jasno tlumaczylem. Nam sie udalo wczolgac do NATO i Jewropy tylko dzieki temu, ze czynione to bylo tak, zeby niedzwiedz to mogl jakos przelknac. Czyli, bez najmniejszej wrogosci wobec Rosji.

    Tak, dokonala tego nasza lewica, poszerzona o michnikowszczyzne. Ona wydala sie Kremlowi uczciwa i wiarygodna. Dzieki temu i Jelcyn i Putin przelkneli te przeciez nie najslodsza dla nich pigule.

    Bo tam przeciez rozni Zyrynowscy, cale masy ich, patrzyli z pewnoscia na to przeciaganie coraz wiekszej ilosci bylych demoludow na druga strone i warczeli: what the fuk?

    Na Ukrainie natomiast do przeciagania na druga strone Vicky Nuland namascila rezunow. A ci z arsenalu trickow uzywanych w dyplomacji znali jedno: REZATY.

    Uoj bedzie tego rezaty na ukrainskiej drodze do Jewropy, bedzie. I polskie sily wspierajace Majdan nie beda mogly sobie pospiewywac bez konca, wzorem Pilata: ruki umywajem

  286. @mag, 15 listopada o godz. 14:38

    “A dlaczego [@Jasny gwint] tak bardzo kocha Rosję, Rosjan i Putina oraz życzy im jak najlepiej równiez kosztem własnej(?!) ojczyzny, to jego słodka tajemnica.”

    Mag,

    Pytasz naiwnie jak mala dziewczynka. A gdzie Twoja kobieca intuicja?

    Dla @Jasnego gwinta Polska to wielka nieodwzajemniona milosc, dziwka ktora w zatraceniu swoim puscila sie z gangiem ciemnych typow, dla ktorej nie ma juz chyba zadnego ratunku. A przeciez moglo byc zupelnie inaczej… Wielki daramat klasyczny i rownie wielka wyrwa w sercu Jasnego gwinta. Rosja to tylko character (temat) zastepczy, skoro dziewiczej ukochanej juz nie ma i nigdy nie bedzie. To virtualne pas de deux, Odetty (i Odylii) z Jasnym gwintem w roli szlachetnego ksiecia Zygfryda oraz Putinem – zwodliwym czarownikiem Rotbartem.

  287. Ewa-Joanna (3:39)

    „Nie ruska flota, tylko 4 statki na wodach eksterytorialnych.”

    Co tam statki. Ty lepiej powiedz czy to wszystko prawda co donosza z Twojego Brisbane o Harperze i Putinie

    „Media są po prostu żałosne w próbie przedstawiania zachodnich przywódców jacy to z nich twardziele. A my tu wszyscy wiemy na wylot, że po usciśnięciu ręki Putina w Brisbane zarówno Abbott jak i Harper potrzebowali zmiany pampersa.”

    http://www.bloomberg.com/news/2014-11-15/harper-uses-handshake-to-tell-putin-he-must-get-out-of-ukraine-.html

    I potwierdzenie

    „- Rzeczywiście Harper powiedział Putinowi, że Rosja powinna opuścić Ukrainę” – powiedział Pieskow przez telefon dziś, z Brisbane.
    – Putin mu odpowiedział, że to niemożliwe gdyz Rosji na Ukrainie nia ma.”

  288. „… Tym wszystkim w Europie i w Stanach Zjednoczonych, którzy chcieliby
    nakreślić nową linię [podziału] w Europie, tylko dalej na wschód, powiadam,
    że nie powinniśmy wykluczać szansy na najlepsze z możliwych rozwiązań
    na przyszłość, a więc że wszędzie zapanuje demokracja, że wszędzie
    rozkwitnie gospodarka rynkowa i że wszędzie narody będą współpracować
    ze sobą w imię wspólnego bezpieczeństwa.”
    Bill Clinton
    ____________________
    Dobrze jest czytać wypowiedzi polityków, podobnie jak gazety i tygodniki mocno po czasie. Dziś bowiem wiadomo, że Rosja nie chce demokracji, nie stać ją na gospodarkę rynkową, oraz nie jest zainteresowana współpracą w imię wspólnego bezpieczeństwa, natomiast chciałaby odzyskać to co straciła, czyli nie tylko mocarstwową pozycję, ale także konkretne terytoria oraz wpływy w poszczególnych państwach. W tych okolicznościach jednak zdecydowanie lepiej jest być za granicą Wschód Zachód i korzystać z gwarancji bezpieczeństwa, aniżeli być wystawionym na negatywne przejawy rosyjskiej polityki tj. aneksje terytoriów, interwencje zbrojne, podburzanie mniejszości narodowych do zbrojnych wystąpień, oraz próby wskrzeszenia idei paktu Ribbentrop Mołotow, który zdaniem Putina nie był wcale taki zły, lecz przeciwnie historycznie uzasadniony.

  289. cd. z Brisbane, Kangurlandia:

    ‚To mówi wszystko. To wskazuje na to, jakim błaznem jest Harper. Jednocześnie widac wyraźnie jak wielką cierpliwość wykazuje Putin dla idiotów takich jak Harper i Abbott.

    Bo tylko Putin jest prawdziwym liderem. Jeśli USA by miały lidera takiego jak Putin, nie bylyby w tej strasznej sytuacji gospodarczej w jakiej sa. Zmuszone do dodrukowywania pieniędzy na co dzień, i to na sniadanie, aby przetrwać następny dzien.’

    To sie kiedys nazywalo cienkim przędzeniem. Teraz dosadniejszy jezyk wkroczyl: cienkie pie.dzenie. Hello, dru sru. Hau ar ju?

  290. Diaspora jest czujna! (Albo -nie)

    ” … Grecja jest podobno kolebka cywilizacji europejskiej i krajem, ktory juz w czasach antycznych wymyslil i wyprobowal wszystkie systemy polityczne z jakimi spotykamy sie obecnie …

    Dyktatura, monarchia , demokracja i anarchia wszystko to bylo znane juz starozytnym Grekom. Niestety historia tego kraju wskazuje takze, ze sama inwencja i doswiadczenie nie wystarcza do tego aby przyszle pokolenia nie powtarzaly bledow swoich protoplastow. Grecja rozkwitala zawsze wtedy gdy byla rzadzona „mocna reka” a upadala podczas rzadow demo czy moze raczej ochlokracji. Nie mniej tubylcy jakos nie skorzystali z tej nauki i obecnie mam kolejny okres demokratycznej recydywy (…) Malo kto zdaje sobie sprawe z tego, ze w danym okresie czasu gospodarka kraju jest w stanie wytworzyc tylko okreslona liczbe stanowisk pracy. Ile takich stanowisk wytworzy zalezy glownie od zastanego stanu ekonomii, popytu na pewne produkty powszechnego badz ograniczonego uzytku oraz od podazy pracy.
    Ekonomia nie jest w stanie zatrudnic i godziwie wynagrodzic dowolnej liczby nauczycieli, lekarzy, pracownikow umyslowych czy robotnikow i rolnikow. Jesli podaz chetnych do pracy przewyzsza aktualne zapotrzebowanie to pogarszaja sie warunki placowe i powstaje bezrobocie. Konsekwencja takiego stanu jest spadek wynagrodzen, „nepotyzm zatrudnieniowy” wzrost prac „na pol-etatu (jak obecnie w USA) oraz emigracja mlodych pracownikow, ktorzy nie moga znalezc zatrudnienia w kraju. PKB jako funkcja liczebnosci populacji nie jest zawsze funkcja rosnaca!” …

    http://consortiumnews.com/2014/11/14/can-the-world-avert-a-new-cold-war/

  291. E-J,

    Czy to prawda ze Putin zawrocil na piecie i wyjechal z Brisbane?

    http://www.theguardian.com/world/2014/nov/16/vladimir-putin-first-to-leave-g20-summit-pleading-lack-of-sleep

    Bo jesli to prawda, to cos jest na rzeczy

  292. Co ja fce tu zaansowac to mozlowosc taka:

    Putin uderzy

  293. Agresja Rosji na Ukrainie. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16975225,USA__Australia_i_Japonia_protestuja_przeciwko_destabilizacji.html?lokale=krakow#BoxWiadTxt
    A co by powiedzieć o tych agresjach?

    1846, 25 kwietnia – 1848: USA przejmują ponad połowę terytorium Meksyku. Czyli dzisiejsze stany: Kalifornia, Teksas, Nowy Meksyk, Arizona, Nevada, Utah, Wyoming, Kolorado.
    1901: Wprowadzenie wojsk do Kolumbii.
    1902: Najazd na Panamę.
    1903: USA skierowały do Przesmyku Panamskiego okręty wojenne w celu izolowania Armii Kolumbijskiej.
    1903: Inwazja Hondurasu, Republiki Dominikany i Syrii.
    1904: Inwazja Korei, Maroko i Republiki Dominikany.
    1904 – 1905: Wojska amerykańskie interweniują w wojnie rosyjsko-japońskiej.
    1905: Wojska amerykańskie ingerują w rewolucję w Hondurasie.
    1905: Wprowadzenie wojsk do Meksyku (pomagano dyktatorowi Porfirio Diazowi w tłumieniu powstania).
    1905: Wprowadzenie wojsk do Korei.
    1906: Inwazja amerykańska na Filipiny, stłumienie powstania narodowowyzwoleńczego.
    1906 – 1909: Amerykańskie wojska wkraczają na Kubę w czasie wyborów.
    1907: Wojska amerykańskie wprowadzają w życie protektorat „dolarowej dyplomacji” w Nikaragui.
    1907: Wojska amerykańskie interweniują w rewolucję w Republice Dominikany.
    1907: Wojska amerykańskie uczestniczą w wojnie Hondurasu z Nikaraguą.
    1908: Wojska amerykańskie wkraczają do Panamy podczas wyborów.
    1910: Nikaragua. Wojska amerykańskie wkraczają do portów Bluifilz i Corinto.
    1911: Amerykanie lądują w Hondurasie w celu wsparcia powstania pod wodzą byłego prezydenta Manuela Bonnity przeciwko legalnie wybranemu prezydentowi Miguelowi Davila.
    1911: Stłumienie antyamerykańskiego powstania na Filipinach.
    1911: Wprowadzenie wojsk amerykańskich do Chin.
    1912: Wojska amerykańskie wchodzą do Hawany (Kuba).
    1912: Wojska amerykańskie wchodzą do Panamy podczas wyborów.
    1912: Napaść wojsk amerykańskich na Honduras.
    1912 – 1933: okupacja Nikaragui, ciągła walka z partyzantami. Nikaragua przekształciła się w kolonię monopolu „United Fruit Company” i innych firm amerykańskich.
    1914: Wojska amerykańskie wchodzą do Republiki Dominikany, walki z powstańcami o Santo Domingo.
    1914 – 1918: Seria najazdów na Meksyk.
    1914 – 1934: Haiti. Po licznych powstaniach Ameryka wprowadza swoje wojska, okupacja trwa 19 lat.
    1916 – 1924: 8-letnia okupacja Republiki Dominikany.
    1917 – 1933: Okupacja wojskowa Kuby, protektorat ekonomiczny.
    1917 – 1918: Udział w I Wojnie Światowej. Początkowo Ameryka utrzymuje neutralność, czyli sprzedaje broń za astronomiczne kwoty, bogaci się niewyobrażalnie, przystępuje do wojny dopiero w 1917 roku – to znaczy prawie przy samym końcu; straciła zaledwie 40 tysięcy ludzi (przykładowo Rosjanie 2 miliony) ale po wojnie ogłasza się głównym zwycięzcą.
    1918 – 1922: Interwencja w Rosji.
    1918 – 1920: Panama. Po wyborach USA wprowadza wojska w celu pacyfikacji zamieszek.
    1919: Kostaryka. Powstanie przeciwko reżimowi prezydenta Tinoco. Pod naciskiem USA Tinoco zrezygnował ze stanowiska prezydenta, jednakże niepokoje w kraju nie ustały. Lądowanie wojsk USA w celu „obrony amerykańskich interesów”. Wybór na urząd prezydenta D. Garia. W kraju przywrócono rządy demokratyczne.
    1919: Wojska amerykańskie walczą po stronie Włoch przeciwko Serbom w Dalmacji.
    1919: Wojska amerykańskie wchodzą do Hondurasu podczas wyborów.
    1920: Gwatemala. Dwutygodniowa interwencja.
    1921: Amerykańskie wsparcie w interesie „United Fruit Company” dla rebeliantów walczących o obalenie prezydenta Gwatemali Carlosa Herrero.
    1922: Interwencja w Turcji.
    1922 – 1927: Wojska amerykańskie w Chinach podczas powstania ludowego.
    1924 – 1925: Honduras. Amerykańskie wojska napadają na kraj podczas wyborów.
    1925: Panama. Wojska amerykańskie rozpraszają i tłumią strajk generalny.
    1926: Amerykańska inwazja na Nikaraguę.
    1927 – 1934: Na całym terytorium Chin stacjonują wojska amerykańskie.
    1932: Salwador. Inwazja od strony morza. W tym czasie trwało powstanie.
    1936: Hiszpania. Wprowadzenie wojsk podczas wojny domowej.
    1937: Pojedyncze starcie militarne z Japonią.
    1937: Nikaragua. Z pomocą wojsk amerykańskich Somoza dochodzi do władzy obalając legalny rząd Sacasa. Somoza zostaje dyktatorem, członkowie jego rodziny rządzili krajem przez 40 lat.
    1939: Wprowadzenie wojsk do Chin.
    1939 – 1945: Sprzedaż broni na odbywającą się wojnę światową gdzie się dało i ile można było wcisnąć. Wzbogacili się tym sposobem niesamowicie, nie martwiąc się że stali się pośrednimi zabójcami. Pod koniec wojny przylecieli podzielić wojenne łupy. Na Japonię już po ustaniu działań wojennych a w trakcie spisywania aktu kapitulacji zrzucili 2 bomby atomowe celem uzyskania odpowiednich dla siebie warunków kapitulacji i zastraszania świata, co im znakomicie się udało aż do dzisiaj. Również naród ten [raczej jego kolejne rządy – admin] stosuje zasadę: jak raz wejdzie do danego kraju, to z niego nie wychodzi. Od 1945r. okupują Japonię, Włochy i Niemcy oraz inne, coraz to nowe kraje.
    6 Sierpnia i 9 sierpnia 1945: USA zrzuciły na Hiroszimę i Nagasaki bomby atomowe.
    1950 – 1953: Wojna w Korei. W działaniach bojowych brało udział 350 tysięcy ludzi, 1 tysiąc czołgów, ponad 300 okrętów. Przeważającą część kontyngentu i sprzętu wojskowego dostarczyły USA.
    Kwiecień 1961: Próba amerykańskiej inwazji na Kubę w rejonie Zatoki Świń w celu obalenia rządu Fidela Castro.
    1965 – 1973: Wojna w Wietnamie. Największy udział sił zbrojnych USA po II Wojnie Światowej.
    1964 – 1973: Operacja zbrojna USA przeciwko Frontowi Patet Lao w Laosie. Brało udział ponad 50 tysiące ludzi.
    Grudzień 1979: Wojna Afgańska z ZSRR [Rosją]. USA i UK zakłada sunnicką al-Kaidę [szkoli i wyposaża w broń] przeciwko Rosji.
    25 października 1983 – czerwiec 1985: Operacja wojskowa USA „Nagła furia” na Grenadzie w celu obalenia lewicowego rządu tego wyspiarskiego państwa.
    Kwiecień 1986: Po wprowadzeniu sankcji ekonomicznych USA rozpoczęły akcje wojskowe przeciwko Libii. Zbombardowano dzielnice mieszkalne Trypolisu i Benghazi.
    Grudzień 1989: Wojskowa operacja USA pod nazwą „Just Cause” w Panamie w celu usunięcia szefa kraju, prezydenta Noriegi, oskarżonego o handel narkotykami i o popieranie terroryzmu.
    17 stycznia – 28 1991: Operacja wojskowa USA i ich sojuszników, o nazwie „Pustynna burza”, celem wyzwolenia Kuwejtu od irackiej okupacji.
    1991 – 1995 i 1998 – 1999: Wojna etniczna w Jugosławii i agresja NATO przeciwko Federalnej Republice Jugosławii.
    17 stycznia 1993: USA rozpoczęły atak rakietowy na iracki obiekt gdzie, według twierdzeń Waszyngtonu, prowadzono prace nad bronią jądrową w odległości 20 kilometrów od centrum Bagdadu.
    26 czerwca 1993: USA dokonały uderzenia rakietowego w główny kompleks dowodzenia wywiadu irackiego w Bagdadzie w odpowiedzi na rzekome opracowanie przez Bagdad planów zabicia amerykańskiego prezydenta George’a Busha.
    3 września 1996: USA dokonały ataku rakietowego na Irak po tym, jak wojska irackie przeprowadziły operację przeciwko Kurdom w rejonie Erbil na północy Iraku.
    20 sierpnia 1998: Atak na „cele terrorystyczne” w Afganistanie i Sudanie w odpowiedzi na zamachy terrorystyczne na ambasady amerykańskie w Tanzanii i Kenii.
    24 marca 1999: Operacja „Sojusznicza siła”. Interesujący jest zwłaszcza ten historyczny przegląd na tle tego, jak zachowują się USA i sojusznicy w sytuacji, kiedy jeden niepodległy kraj próbował spacyfikować jedną samozwańczą republikę.
    7 października 2001: USA przeprowadzają operację w Afganistanie w ramach operacji „Enduring Freedom”, rozpoczętej rzekomo w odpowiedzi na zamach terrorystyczny z 11 września 2001 roku.
    20 marca 2003: Wojna iracka, konflikt który rozpoczął się od napaści sił USA i ich sojuszników na Irak w celu obalenia reżimu Saddama Husseina. Operacja nosiła nazwę „Iracka wolność”.
    Sierpień 2008: Konflikt zbrojny w południowej Osetii. Nieudana próba USA rozpoczęcia wojny z Rosją z wykorzystaniem Gruzji.
    18 Grudzień 2010: Arabska Rewolucja [„Wiosna”] wybucha w Tunezji. Fakt ten jest ten entuzjastycznie przyjęty i w 100% poparty przez sunnickiego islamistę Husseina Baracka Obamę.
    Styczeń 2011: Reżim sunnickiego islamisty Husseina Baracka Obamy wspiera radykalnych sunnickich islamistów Bractwa Muzułmańskiego oraz salafitów w walce o obalenie egipskiego Prezydenta Hosniego Mubaraka. Bractwo Muzułmańskie oraz Salafici [radykalni sunnici] mordują chrześcijan kościoła koptyjskiego w Egipcie.
    19 Marca 2011: Wojna w Libii. Pod wymyślonym i kłamliwym pretekstem stworzono powód do napaści na Libię. Reżim sunnickiego islamisty pomaga swojej al-Kaidzie w Libii przejąć władzę poprzez ustanowienie strefy nielotów [nofly zone] dla broniącego się przed al-Kaidą Kadafiego – a podszczute przez Husseina Obamę reżimy UK i Francji bombardują wojska Kadafiego dając zwycięstwo Al-Kaidzie [Arabskiej Wiośnie].
    Marzec 2011: Reżim sunnickiego islamskiego prezydenta USA Husseina Barracka Obamy wspiera sunnicką al-Kajdę w Syrii w walce o obalenie szyickiego Prezydenta Bashara Al-Assada. Chrześcijanie syryjscy od tej pory są masowo mordowani przez al-Kaidę, popierana i dozbrajaną przez Obamę oraz Turcję, Arabię Saudyjską i Katar.
    Sierpień-wrzesień 2013: Reżim sunnickiego islamskiego prezydenta Husseina Baracka Obamy buduje międzynarodową koalicję przeciwko Syrii [po sfingowanym, fałszywym ataku gazowym z 21.08 w Syrii dokonanym przez al-Kaidę, tzw. operacja false flag]. Hussein Obama grozi Syrii atakiem. W sprawę angażuje się Rosja, zapobiegając wojnie [rozbrojenie chemiczne Syrii].
    2013-2014: Reżim islamskiego prezydenta Husseina Baracka Obamy buduję międzynarodową koalicję przeciwko Rosji w walce o Ukrainę [podchodząc pod granice Rosji – Ukraina, Morze Czarne (Bułgaria, Rumunia, Turcja), Polska, Kraje Bałtyckie i Bałtyk obstawione są przez NATO]. Cel jest jeden: odciągnąć Rosję od Morza Czarnego, Turcji i Syrii, której Rosja aktywnie pomaga zwalczać członków al-Kaidy [sojuszników sunnickiego Husseina Obamy].
    Czerwiec 2014: Obama wydaje 500 mln dolarów na dozbrajanie al-Kaidy w Syrii zwalczającej legalnego Prezydenta Asada.
    Czerwiec 2014: Al-Kaida (ISIS) po 100 latach przywraca Kalifat na terenie Iraku i Syrii z planami ekspansji na Liban i cały świat. Hussein Obama nie robi nic (w swojej książce napisał, że nie zaatakuje żadnego państwa islamskiego a wg. sunnitów szyici nie są prawdziwymi muzułmanami) aby pomóc militarnie rządzonym przez szyitów Irakowi i Syrii, i uwolnić ich od sunnickich dżihadystów z Kalifatu państwa Islamskiego (ISIS)!
    Lipiec 2014: Nad Ukrainą w niewyjaśnionych okolicznościach strącono Boeinga 777 (podobno kontrolerzy ukraińscy naprowadzili ten samolot na ta wysokość i na ten kurs), pomimo że wcześniej zapowiedziano wyłączenie tej przestrzeni powietrznej dla lotów pasażerskich nad terenami zajmowanymi przez separatystów prorosyjskich – i pomimo, że wcześniej załoga postanowiła lecieć wyżej. Podobno również Boeing ten był na tym terenie w towarzystwie 2 ukraińskich myśliwców. Informacje wywiadu ukraińskiego były stworzone, zanim ta katastrofa się wydarzyła, vide źródło na YouTube i LiveLeak niestety tylko w języku angielskim „Special Report: Malaysian Flight False Flag Evidence Revealed”.
    Wrzesień 2014: USA wespół z innymi krajami NATO postanowiło o odebraniu suwerenności narodowej Polsce i Polakom. Już staliśmy się „SZPICĄ”, kolejną jedną wielką amerykańską bazą militarną NATO (USA) – czyli graniczymy z Rosją. W tej sytuacji w razie III Wojny Światowej staniemy się uzasadnionym pierwszym celem rosyjskiego ataku lub kontrataku. Przypominam że w Polsce już są rozmieszczane elementy tarczy antyrakietowej oraz jej rozbudowa. Więc będziemy w razie wojny atakowani pierwsi.
    Wrzesień 2014: Hussein Obama buduje międzynarodową koalicję przeciwko Sunnickiemu Kalifatowi – Państwu Islamskiemu w Iraku i Syrii. Akcja ta może posłużyć jako pretekst aby obalić liberalnego i tolerancyjnego szyitę – prezydenta Asada w Syrii. oraz może obalić rząd szyitów w Iraku. To wywoła zbrojny sprzeciw szyickiego Iranu. co będzie już oficjalnie III Wojną Światową.
    Wrzesień 2014: Hussein Barack Obama mówi, że zniesie sankcje gospodarcze z Rosji, jeżeli Rosja podda się amerykańskiej demokracji (supremacji). Czyli jeżeli Rosja zgodzi się być lennikiem i wasalem Husseina Obamy i jego USA. Czyli mówi do Putina: oddaj mi hołd i płać haracz za ochronę jak płacona jest w islamie dżizja od niewiernych, a będziemy żyli w pokoju. To można nazwać tylko terrorystycznym wymuszeniem poddaństwa polegającego na osłabieniu ekonomicznym i militarnym Rosji.
    Amerykanie mają setki baz wojskowych rozlokowanych na całym świecie a obecnie organizują kolejne na Ukrainie w Polsce i krajach bałtyckich. USA ciemięży cały świat ekonomicznie i terroryzuje militarnie.

  294. Byk z godz. 5:29

    Domyslam się, że Middelhoff pełni rolę „kozła ofiarnego”.

    Ale zamieściłem tę historię w kontekście rozważań blogowych o umownie mówiąc oligarchizacji i państwie, ich wzajemnych relacjach.

    Nie bez znaczenia jest, że informacje o wyroku z obszernym komentarzem, oczywiście jak to w Niemczech bywa w duchu dydaktycznym, zamieścił portal rządowy.

    Co do rozmowy Putina z Merkell … .

    Nie ukrywam, że ciekaw jestem jej efektów.

    Pzdro

  295. Penderecki w Moskwie. Nowe więzi przyjaźni i wielki sukces krakowskich muzyków witanych owacyjnie.
    http://polish.ruvr.ru/2014_11_15/Rozmowa-z-Krzysztofem-Pendereckim-3739/

  296. Kartka z podróży
    15 listopada o godz. 23:33
    Jak pisze Deutsche Welle na 3 lata do paki, bez zawieszenia i to natychmiast po ogłoszeniu wyroku by nie zdążył uciec, trafił jeden z najlepiej zarabiających niemieckich menedżerów Thomas Middelhoff.

    Kartka – rozumiem, że marzysz………ale to nie w tej nibylandii….niestety

  297. jasny gwint
    No to w proteście przeciwko Jankesom ohydnym i wrednym wreszcie weź się i całospal. Skoro tak cię strasznie boli „udręczenie” Rosji niesłuszne przez wrogie siły „wstecznictwa”.
    Chyba się nigdy nie wyleczyłeś z zaczadzenia stalinowskiego ze wczesnej młodości. Nawet zachowałeś tamten język i sposób argumentacji.
    Doprawdy nie mam ochoty wyliczać zbrodni, jakich dopuściła się Rosja oraz Związek Radziecki w ciągu tylko ostatnich 200 lat na sąsiadach bliższych i dalszych. Po srawnienii z USA wychodzi mi, że nieporównanie jednak więcej i twoja rola jako advocatusa diaboli (dobrowolnego, bo raczej ci Putin nie płaci za propagandę) jest dla mnie niepojęta!

  298. jasny gwint
    16 listopada o godz. 9:46

    Przecież to jest Imperium Dobra!!
    Kwestionujesz aksjomat?

    Neoliberalizm jest jak religia, NGO to jej kapłani- suto opłacani zresztą, a za nimi kroczy armia, by zabezpieczyć interesy EKONOMICZNE……

    W linkowanym przez FELIKSA TEKŚCIE jest mowa między innymi o prawdopodobnych kolejnych celach- Węgry i Bułgaria.
    Przestępstwem tamtejszych rządów jest utrudnianie penetracji zachodniego kapitału tamtejszych gospodarek.
    Ale największym grzechem jest zgoda na przeprowadzenie przez ich terytorium South Stream. Rurociągi poza kontrolą kartelu są groźne dla karteli energetycznych nie mających w nich udziału.
    Obszczekiwanie Orbana juz sie zaczęło, bułgarski rząd w trakcie zmian……

  299. Jasny Gwint

    Przy niedzieli Twój pasterz, kardynał Stanisław Dziwisz zwrócił uwagę parafian na to, że Kraków, stolica Miłosierdzia Bożego i miasto wielu świętych coraz bardziej staje się symbolem wyuzdania.

    Jak mówi kradynał : „W Krakowie aż roi się od nocnych klubów, w których cielesność, szczególnie kobiet, jest wykorzystywana w sposób wręcz profanacyjny. Co wieczór i co noc w obrębie samego centrum rozdawane są tysiące zaproszeń, a młodzi nieraz natarczywie nakłaniani są do skorzystania z tej oferty.”

    W specjalnie napisanym z tej okazji liście wielebny Dziwisz wezwał wiernych do obrony godności ludzkiego ciała, świętości małżeńskiej miłości i formacji młodych sumień.

    Metropolita krakowski proponuje by odciągać lubieżników od rozpusty poprzez formujące moralnie działania w ramach akcji „Szpital domowy”. W tym bliżej nieokreślonym szpitalu odnowy pod wezwaniem błogosławionej Kózkówny mają być moralnie leczone hostessy z klubów go-go i spacerujące po ulicach.

    Ciekaw jestem Twej opinii nt wystąpienia kardynała.

    Pzdro

  300. mag
    16 listopada o godz. 10:05
    Daj mi spokój. Czep się kogo innego.

  301. Sir Jarek

    Pewnie, że mi się marzy

    Pzdro

  302. Kartka z podróży
    16 listopada o godz. 10:10
    Nie lękam się!

  303. Jest cisza wyborcza.
    A gryzie mnie dylemat ekonomiczny, nie mogę spać z tego powodu.
    Dla rozszerzenia pola dyskusji -umieszczam tekst U Passenta,
    tutaj są znawcy ekonomii światowej, może mi pomogą.
    Tekst umieściłem najpierw u Tomasza Kasprowicza.
    Oto on:
    „Wyborcza z soboty: Witold Gadomski napisał, a właściwe opisał
    mizerię ekonomiczną Zachodu z Japonią włącznie. Nadał tytuł
    temu opisowi: “Modlitwa o wzrost” , o wzrost gospodarczy znaczy się.
    Esencją wypracowania jest stwierdzenie, że potęgi gospodarcze
    czyli banki centralne, drukują, a właściwie zapisują określone kwoty
    na kontach swoich komputerów,a potem przelewami rozsyłają do banków komercyjnych. A gospodarka nie chce rosnąć.
    Ostatnie zdanie, wniosek; brzmi następująco: “Wydaje się, że już wszystkie króliki zostały wyciągnięte z kapelusza przez finansowych sztukmistrzów, a gospodarka nie chce rosnąć”
    Red. Witold Gadomski nie napisał o szkodach dla świata, światowej gospodarki,
    jaką powoduje “drukowanie”. Nie wiem dlaczego? Z braku wiedzy, czy z ostrożności publicystycznej – boi się prawdy, boi się o utratę posady.
    Czy na prawdę ,nie może napisać, że drukowanie:
    bogaci finansjerę;
    niszczy rynki krajów biedniejszych, które udają, że o tym nie wiedzą, z braku wystarczającej ilości armat do obrony(mechanizm jest prosty;tani pieniądz
    wykorzystywany jest do do wybierania”młodych” czyli oskubywania z pieniędzy
    biedaków; narzędzi jest wiele np., uruchamia się firmy typu AMAZON , która ma dostęp do nisko oprocentowanego pieniądza, uruchamia się firmy finansowe, które
    “lecą” po tani towar do Chin i później rozprowadzają go po całym świecie , to nie jest wszystko…)

    bogaci Chiny; zwiększając im obroty handlowe, zyski, PKB, wszystko…

    powoduje tzw., inflację państwową, czyli spadek wartości dolara, korzystny dla finansjery. “Cóś” mi się wydaje, że jedynie Rosja próbuje się przed tym bronić.
    Bo ma armaty.

    Jeżeli się nie mylę w swojej ocenie,tego co się dzieje w światowej gospodarce,
    — to oznacza, że ekonomiści szczególnie z tytułami profesorskimi są ciemną niedouczoną masą, podobnie można powiedzieć o politykach, publicystach
    ekonomicznych…
    Albo n/p stracił rozum,myli się , nadaje się do ścięcia.
    Jestem rozdarty.
    Jeszcze jedno: czy dla wzrostu gospodarczego, trzeba uruchamiać modlitwę?
    Czy rozum?

    Twój komentarz czeka na moderację.

  304. Orteq
    Putin rzeczywiście opuścił Brisbane przed oficjalnym zakończeniem szczytu.
    Widziałem zdjęcia z wieczornego przyjęcia, na którym Putin zasiadał samotnie przy sporym okrągłym stole z wieloma nakryciami. Jedyny sprawiedliwy miedzy narodami swiata, albo inny rodzaj oślej ławki.
    To, ze kochający pokój Putin przygotuje kontruderzenie nie mozna wykluczyć. Podobno właśnie dozbroi swoje siły jądrowe do amerykańskiego poziomu.
    A trzeba było drażnić naszego batiuszke ?

  305. Wiesiek 59
    Powracając do naszej rozmowy o kapitalizmem, to myśle, ze obaj zgadzamy sie, ze tak jak jest nie może dalej iść . To, ze szeroki masy stają sie coraz biedniejsze i trwa niestały transwer bogactwa z dołu do góry, zagraża pokojowi społecznemu i destabilizuje system polityczny, będąc woda dla młyn dla wszelkiej maści ekstremistycznych wybawicieli od komunistów do faszystów. Ten transfer jest tez bezsensowny ekonomicznie, ponieważ osłabia sile nabywcza szerokich mas spoleczenstwa, a ta jest o wiele lepszym gwarantem wzrostu, jak podnoszący sie poziom notowań giełdowych, sygnalizujący jedynie powstanie kolejnej kapitalistycznej banki mydlanej.
    Zmiany nastąpią. To czy bedą one miały charakter ewolucyjny, czy rewolucyjny zależy od mądrości naszych decydentów.
    Jesli bedą oni czekali z tymi zmianami do następnego wielkiego kryzysu to moga one mieć rewolucyjny charakter.

  306. Waldemar

    Jak pisze „Die Welt” kluczową rolę w szczecińskiej (?) „szpicy” NATO ma przejąć niemiecka Bundeswehra. NATO przekazało jej kompetencje do przejęcia części głównych zadań odziałów szybkiego reagowania. Rolę tę ma pełnić niemiecko-holenderski korpus stacjonujący w Monastyrze. Korpus ten ma przejąć dowodzenie operacjami i zadbać o gotowość reagowania szpicy NATO na całym świecie w ciągu 30 dni. W przypadku zagrożeń szczególnego rodzaju siły te muszą być w gotowości bojowej w ciągu 2-5 dni. W razie potrzeby „szpica” ma otrzymać wsparcie w powietrzu i na morzu od Francji i Hiszpanii.
    Niemcy oddelegują do sił szybkiego reagowania 4 tys. żołnierzy.

    Pzdro

  307. UE wciaz jeszcze pracuje nad planami uni celnej od Lizbony, do Władywostoku.
    Z kim ale taka unie przeprowadzić, z Putnem?
    Ta unia zakładała by przecież, ze Putin uznałby za równorzędnych partnerów takie postsowieckie wypierdki jak kraje nadbałtyckie, albo niedaj Ukrainę. A poza tym czy Unii mozna ufać ? Ona przecież nie może mieć szczerych zamiarów i chce tylko Rosję skolonializowac, tak jak to juz uczyniła z krajami Europy wschodniej.

  308. Nie wiem, jak u Was, ale u mnie w lokalu wyborczym była kolejka do głosowania. I to zanim ludzie wyszli z kościoła.
    Ciekawa jestem frekwencji.

  309. Bywalec 2
    16 listopada o godz. 11:20

    Dokładnie tak myslę……

    Zapewne obaj z przyjemnością zaciągnęlibysmy kredyt, gdyby był nam dostępny według stóp procentowych banków centralnych.
    Niestety, kredyty o zerowej czy ujemnej stopie procentowej, dostępne są jedynie bankom komercyjnym.
    Dlaczego?
    Bo zarobic można jedynie na KONSUMENTACH, to oni mają realne pieniądze do wydania.

    Średnia stopakapitałów własnych banków wynosiła do niedawna 4%.
    Czyli, „lewarowanie” – pożyczanie pieniedzy których sie nie miało, wynosiło 25 krotność kapitału własnego. Rekordziści mieli wynik lepszy- 72 krotność……
    W takim przypadku jakiekolwiek zawirowania w spłacie kredytu przez kontrahenta powinno powodować upadek, niewypłacalność…..
    Ale, dobrze być zbyt dużym, by upaść…..

  310. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Bywalec 2
    16 listopada o godz. 11:03 pisze:

    – Widziałem zdjęcia z wieczornego przyjęcia, na którym Putin zasiadał samotnie przy sporym okrągłym stole z wieloma nakryciami. Jedyny sprawiedliwy miedzy narodami swiata, albo inny rodzaj oślej ławki – …

    http://english.pravda.ru/world/australia/15-11-2014/129038-brisbane_issues-0/

  311. Putin należy do tych kulturalnych ludzi, którzy, wybierając się do kogoś na obiad, biorą ze sobą bejsbola i jeszcze się tym chwalą.

    Na marginesie: „Wariag” to nazwa krążownika rosyjskiego zatopionego przez Japończyków w 1904 roku. Dobra wróżba:)

  312. A w moich oczach premier mojego kraju zarobił kilka punktów za swoją postawę wobec Putina. Równie słusznie zauważył Cameron, że wypada wyciągać lekcje z nie tak znowu dawnej historii, i to na jej tle rozumieć nie tyle Rosję jako taką, ile to, co w tej chwili szykuje się w tym kraju.

  313. Pilne !

    kadett,

    jeżeli nasz kontakt z otoczeniem Isi Radwańskiej, to zasugeruj jej obejrzenie wczorajszego (oglądanego przeze mnie dzisiaj od stanu 5 : 4 w trzecim secie dla Wawrynki) tego wyjątkowego pojedynku
    Federera ze swoim rodakiem-:).

    Niech Isia to robi przed każdym trudnym pojedynkiem, bo mecz ten uzmysławia, że w tenisie zawsze wszystko jest możliwe.

    Ważne to jest szczególnie teraz, gdy szkoleniowcy Agnieszki zdecydowali się przebudować jej styl gry (lepiej późno niż wcale).

    Oznacza to, że czytają nas nas także wybitni -:) polscy szkileniowcy (proszę zwrócić uwagę na fakt, ze piszę to w liczbie mnogiej, co,
    chyba nie najgorzej o mnie świadczy-:).

    Myślę, że po tak wyczerpującym pojedynku szanse Fedrerera na zwycięstwo w finale znacznie się zmiejszyły.

  314. jasny gwint
    I to są twoje kontrargumenty – „daj mi spokój, czep się kogo innego”.
    Zaiste powalające!
    Gdybyś miał odrobinę odwagi i poczucia zwykłej przyzwoitości, to byś podjął wątek nieustającej „przyjaźni polsko-radzieckiej” dziś w wydaniu rosyjskim za sprawą Putina, którego wielbisz dokładnie tak, jak niegdyś wielbiono Stalina.
    Zatrzymałeś się intelektualnie i politycznie, jeszcze raz powtórzę, na dawno minionym etapie historii. Tak zwaną „bieżączkę” oceniasz/interpretujesz z tamtego punktu widzenia, bo nie polskiego, „ubogaconego” neoimperialnym kursem Putina (nawet w sferze języka, na co jestem bardzo czuła).
    Nigdy nie byłam i nie będę rusofobką, ale nie znoszę, jak ktoś uporczywie i bez sensu wciska mi kit o „dobrym” Putinie.

  315. Obstawa Obamy przybywa do Brisbane.
    The arrival of Mr Obama and his entourage of around 200 people, will close Brisbane’s airspace for about 40 minutes from the moment Air Force One begins its descent.
    Przylot Prezydenta Obamy i jego świty około 200 osób spowoduje zamknięcie przestrzeni powietrznej nad Brisbane na około 40 minut od momentu kiedy Air Force One zacznie schodzenie.
    Wszystko w straszliwej tajemnicy. nie wiadomo było gdzie wyląduje ani czym się dopcha do hotelu ( całe piętro zostało przerobione przez ekipy amerykańskie), w rezultacie wylądował na lotnisku wojskowym, doleciał helikopterem, ale bardak na cywilnym zrobił się niezły z powodu wstrzymania wszystkich innych lotów. Dodatkowo zmienił program wprowadzając temat globalnego ocieplenia oraz Ukrainy. Tym pierwszym uderzył w gospodarza, czyli Abbotta, który bardzo chciał tego tematu uniknąć, w drugim wykazał się hipokryzją a Putina i tak nie ruszył.

  316. Dzis niedziela, więc zapraszam do polskiej świeckiej szkoły na lekcję religii:
    https://twitter.com/ZoltyPies/status/533947468489453568/photo/1

  317. mag,
    jasny gwint ładnie podał listę grzechów amerykańskich. Powiedziałaś: Doprawdy nie mam ochoty wyliczać zbrodni, jakich dopuściła się Rosja oraz Związek Radziecki w ciągu tylko ostatnich 200 lat na sąsiadach bliższych i dalszych. Po srawnienii z USA wychodzi mi, że nieporównanie jednak więcej
    A mimo to proszę o te wyliczenie, nie musi być 200 lat, wystarczy ostatnie 60, ciekawa jestem czy lista będzie równie długa.

  318. Trzymaj się Kartko! To zwyczajni zazdrośnicy :)

  319. @ jasny gwint, z 16 listopada o godz. 9:46
    Mimo Twojego zacietrzewienia wynikającego z ideologii, którą wyznajesz i prezentujesz na tym forum, miałem Cię – jak dotąd – za faceta, który nie ucieka się do manipulacji historią. Bezmyślne wklejanie dat dotyczących jakoby inwazji USA na Bogu ducha winne kraje, bez kontekstu historycznego, świadczy o czymś innym. Nie umniejszając roli i odpowiedzialności Ameryki w wielu zbrodniach, należałoby jednak zauważyć ten kontekst. Rozpoczynasz wyliczankę (za wieloma portalami jawnie antyamerykańskimi) od przytoczenia jednego tylko okresu – cytuję 1846, 25 kwietnia – 1848: USA przejmują ponad połowę terytorium Meksyku. Czyli dzisiejsze stany: Kalifornia, Teksas, Nowy Meksyk, Arizona, Nevada, Utah, Wyoming, Kolorado.

    Całe to „przejmowanie” poprzedzone było wieloma wydarzeniami – zarówno w samej Ameryce Północnej, Ameryce Południowej, jak i w Europie. Oto kalendarium tych wydarzeń. Podaję za: „Historia Stanów Zjednoczonych Ameryki 1763 – 1848”, t. 2, pod red. Bernard W. Sheehan, Irmina Wawrzyczek, Warszawa 1995.
    „Historia Stanów Zjednoczonych Ameryki 1848 – 1917”, t. 3, pod red. Walter Nugent, Halina Parafinowicz, Warszawa 1995.
    Hugh Brogan, „Historia Stanów Zjednoczonych Ameryki”, przeł. Elżbieta Macauley, Wrocław, Warszawa, Kraków 2004.

    1783 – traktat pokojowy w Paryżu
    – USA zdobywają ogromne posiadłości na zachodzie kontynentu usuwając Francuzów, Hiszpanów i ograniczając panowanie Anglików.
    – Rozporządzenie o ziemi (Land Ordinance), ustawa North-West Ordinance i Deklaracja Niepodległości, konstytucja:
    – instrumenty do zarządzania i rozwijania imperium
    – Amerykanie: czyli – demokraci, liberałowie, część właścicieli niewolników, naród imigrantów – byli częścią rozkwitającej cywilizacji przemysłowej.
    1789 – Konstytucja:
    – Goerge Washington pierwszym prezydentem,
    – John Adams wice – czyli federaliści u władzy
    Ogromna masa problemów:
    – eksperymentalna forma rządów
    – słabe struktury społeczne
    – porewolucyjne długi
    – Indianie dokonują wypadów na terytorium USA
    – praktycznie brak armii (672 żołnierzy) czy marynarki.
    Powzięto reformy:
    – karta praw w formie poprawek do Konstytucji, m. in. wolność słowa, prasy, zgromadzeń, petycji, prawo do posiadania broni,
    – próba utworzenia sądownictwa, ale i tak było ono niekompletne i niejasne,
    – problemy z budżetem,
    – różnice w interesach północy i południa,
    – duża zależność od handlu brytyjskiego,
    – cła 5-7,5%
    – na statki 50 centów od tony,
    – bez dodatkowych. opłat dla statków brytyjskich,
    – południe uznało, że rząd federalny jest wrogi sektorowi rolniczemu, co spowodowało powstanie regionalizmów,
    – problem spłaty długów również miał powodować nadrzędność północy, długi udało się dość szybko spłacić nie zrażjąc sobie potencjalnych kredytodawców; federaliści ponoszą jednak duże straty polityczne
    – Występują ogromne podziały:
    – niewolnicze interesy farmerskie południa (republikanie)
    – grupy handlowo-finansowe północy (federaliści)
    – Federaliści tracą popularność:
    – rewolucja we Francji – USA chcą zachować neutralność, chcą handlować z Anglią i Francja, ale Anglikom jest to nie w smak. Następują liczne konfiskaty i bezprawne rewizje statków amerykańskich.
    – 1794 – traktat Jay’a:
    – Waszyngton wysyła dyplomatę Johna Jay’a do Anglii. Anglicy wycofują wojska z fortów na północnej granicy USA i normują stosunki handlowe z zachodnimi plemionami Indian,
    – USA mogą handlować z Indiami Wschodnimi i w mniejszym stopniu z Zachodnimi.
    – ustalono zasady arbitrażu w kwestii sporów granicznych,
    – USA przez 10 lat muszą stosować się do brytyjskiego rozumienia zasady neutralności, czyli de facto ograniczenia stosunków z Francją.
    Dało to USA 10 lat spokoju i czasu na okrzepnięcie. W samych USA traktat został fatalnie przyjęty jako probrytyjski nawet wśród federalistów.
    Psują się stosunki z Francją przez traktat Jay’a:
    – utworzono 100 000 armię,
    – uchwalono ustawy przeciw cudzoziemcom,
    – groźba wojny została zażegnana.
    – republikanie uznają, że armia służyć ma dla celów wewnętrznych, co dzieli ich z konfederatami,
    – umiera Washington.
    – 1797 – John Adams, federalista.
    – afera XYZ
    – Francja przechwytuje amerykańskie statki płynące w kierunku USA,
    – Adams wysyła misje pojednawczą do Francji w tej sprawie,
    – francuskie MSZ żąda najpierw łapówki,
    – XYZ, bo nie ujawniono nazwisk 3 francuskich agentów, którzy pośredniczyli w tej sprawie,
    – Adams urażony, rozważa możliwość wypowiedzenia wojny,
    – 1797 – 1799 – tzw. niewypowiedziana wojna,
    – Anglicy pośrednio dostarczają broni,
    – drobne potyczki na Morzu Karaibskim,
    – 1800 – traktat pokojowy,
    – USA rezygnuje z roszczeń w związku ze stratami marynarki w tej niby wojnie,
    – Francja milcząco zwalnia USA od wcześniejszych zobowiązań,
    – Adams osiąga wielkie sukcesy dyplomatyczne, ale jest nielubiany, dlatego przegrywa wybory.
    – 1801 – Jefferson:
    – zwycięstwo republikanów,
    – federaliści już nigdy nie będą u władzy.
    – Federaliści pozostawiają po sobie:
    – fundamenty w ekonomii i system monetarny oraz
    – spójność unii.
    – Tzw. dynastia wirgińska prezydentów (po 2 kadencje)
    – Thomas Jefferson (1801-1809),
    – James Madison (1809-1817),
    – James Monroe (1917-1824).

    – Powstają nowe problemy:
    – ustalenie wzajemnych stosunków między władzą stanową a federalną,
    – warunki i zasady przyjmowania nowych stanów,
    – ochrona unii przed secesją i rozłamami.
    – Dominacja partii Republikańsko-Demokratycznej z Jeffersonem na czele:
    – opowiadają się za wolnością indywidualną i swobodami obywatelskimi,
    – równość praw i szans,
    – nie wchodzenie w alianse z żadnym mocarstwem,
    – życzliwość i neutralność.
    – Działania:
    – redukcja wojska,
    – żołnierzy pozostawiono tylko do obsadzenia fortów na granicach,
    – rezygnacja z rozbudowy marynarki zapoczątkowana przez Washingtona i Adamsa,
    – oszczędności,
    – redukcja placówek dyplomatycznych,
    – wprowadzenie zasady, że o sporach w interpretacji Konstytucji Decyduje Sąd Najwyższy,
    – próba założenia polityki izolacjonizmu, co jest nierealne,
    – ujarzmienie piractwa arabskiego na Morzu Śródziemnym,
    – blokada Trypolisu i przyciśnięcie tamtejszego Paszy,
    – blokady ekonomiczne między mocarstwami europejskimi,
    – USA nakładają embargo na handel z Wielką Brytanią, powodem stała się blokada handlu morskiego Bonapartego przez Wielką Brytanię, co odbiło się na USA.

    – załamanie gospodarki, spadek handlu, obrotu towarami,
    – potrzeba rozwijania własnego przemysłu.
    – W obawie przed rozłamem w partii i pod naciskiem społecznym Jefferson odwołuje embargo.
    – James Madison:
    – nadal polityka neutralności bez embarga – Anglicy chyba to odczuli, więc nie było potrzeby dobijać siebie.
    – Jednocześnie prezydent jest przygotowany na wojnę.
    – Anglicy kaperują marynarzy z amerykańskich statków twierdząc, że są to angielscy zbiegowie.
    – Madison popełnia wielki błąd, do którego nigdy oficjalnie się nie przyznał:
    – wycofał restrykcje handlowe wobec Francji, po zapewnieniu Napoleona zapewniał o przyjaźni z USA.
    – Pogarsza to stosunki z Wielką Brytanią.
    – 1812 – wojna z Indianami i Wielką Brytanią:
    – Kongres wypowiada w czerwcu wojnę Anglii,
    – 2 tyg. później Wielka Brytania znosi większość restrykcji na handel z USA,
    – „dyplomacja pomyłek”,
    – społeczeństwo USA dowiaduje się o wojnie po miesiącu,
    – Indianie wspierani przez Brytyjczyków,
    – na ziemi Indianie masakrują amerykanów,
    – na wodzie lepiej, ale krępuje ich blokada brytyjska,
    – w 1813 sukcesy:
    – William H. Harrison (późniejszy prezydent) rozbija Indiańców, ginie
    przywódca Tecumseh (wódz Shawnee, brygadier armii brytyjskiej.)
    – po sukcesach impas w walkach,
    – definitywna klęska Napoleona pozwala Brytyjczykom skupić się na USA,
    – wojna staje się niepopularna, dochodzi do bojkotów i buntów.
    – 24 XII 1814 – pokój w Gandawie,
    – status quo ante
    – bezpieczeństwo i ochrona Indian przez Brytyjczyków,
    – uregulowanie warunków wymiany handlowej,
    – prawo połowu ryb u wybrzeży amerykańskich,
    – wytyczenie granicy z Kanadą.
    – 1815 – 1818 – kolejne układy z Wielką Btytanią,
    – generalnie polepszenie się stosunków, m. in. ustalono granicę między nowo nabytą Luizjaną, a posiadłościami Korony na 49 szerokości geograficznej północnej.
    – 1817- James Monroe:
    – kontynuacja linii poprzedników,
    – osadnicy spychają Indian, powodują ich rozproszenie,
    – początek zagłady Indian,
    – dalsza ekspansja,
    – 1819 – wykup Florydy,
    – wytyczono zachodnią granice Luizjany.
    – Przez cały ten okres trwa nielegalny handel i przemyt murzynów z Afryki mimo zakazu od 1808 roku. Handluje nimi nawet Washington, choć generalnie potępia handel niewolnikami.
    – migracje na zachód,
    – gleba się wyjałowiała, zmniejszają się plony.
    – 1823 – Doktryna Monroe:
    – geneza – niespodziewanie Goerge Canning z Brytyjskiego MSW proponuje wspólną deklarację ostrzegającą państwa Europy przed pomocą Hiszpanii w odbudowaniu imperium.
    – zasięgnięto opinii Johna Quincy Adams’a, który odradza wspólnych działań z Anglikami – mówi: „maleńka szalupa płynąca śladem brytyjskiego okrętu wojennego”. Niech nikt się nie wtrąca do nas, my nie będziemy się wtrącać w sprawy europejskie.
    – 1825 – John Quincy Adams, republikanin:
    – chciał przeprowadzić reformy wewnętrzne, utworzyć uniwersytet narodowy,
    – demokraci ciągle go oskarżali o łamanie konstytucji,
    – działanie na rzecz Jacksona i następnych wyborów,
    – wykorzystano m. in. sprawę ceł,
    – miała faworyzować część kraju względem reszty.
    – 1829 – Andrew Jackson, demokrata:
    – przytłaczające zwycięstwo przynosi
    – „jacksonowską demokrację”, czyli:
    – całkowitą równość praw białych mężczyzn
    – wszyscy rządzą, bez względu na klasę, wykształcenie, etc.
    – stworzył plan oszczędnościowy,
    – chciał spłacić 60 mlnowy dług,
    – wetował wszystkie zbędne wg niego wydatki,
    – doprowadził do rotacji na stanowiskach rządowych uważając , że od czasu do czasu potrzebna świeża krew.
    – 1830 – ustawa o przesiedleniu Indian (Indian Removal Act):
    – należy przesiedlić Indian z południa na zachód od rzeki Missisipi, ponieważ
    – stanowią potencjalne zagrożenie,
    – koszty przesiedlenia ma ponieść rząd federalny,
    – przesiedleni w okolice dzisiejszej Oklahomy.
    – Nie wszyscy chcieli, więc doszło do krwawych walk (np. z Seminolami czy z Sauk i Fox
    pod przywództwem Czarnego Jastrzębia).
    – Wojna bankowa”
    – wycofał depozyty rządu federalnego z banku narodowego i ulokował w
    bankach stanowych,
    – spowodowało to panikę gospodarczą.
    – Jackson udowadniał w ten sposób, że bank narodowy jest
    Skorumpowany,
    – bank narodowy upada.
    Jackson uważany jest za pierwszego nowoczesnego prezydenta:
    – dał początek „imperializmowi prezydenckiemu”.
    – Od razu też powstaje opozycja wobec takiej polityki – Amerykańska Partia Wigów, która nazwą nawiązała do Brytyjskiej Partii Wigów opierającej się na Koronie.
    – Wigowie występują przeciwko dyktatorskim zapędom prezydenta głosząc:
    – konieczność istnienia banku narodowego,
    – wyższych ceł na zagraniczne towary,
    – finansowania inwestycji publicznych ze środków federalnych.
    – 1837 – Martin van Buren, również demokrata, vice prezydent Jacksona.
    – Miesiąc po wyborze – kłopoty gospodarcze,
    – 1840 – ustawa o niezależnym skarbie państwa (Independent Treasury Act) uniezależniała fundusze federalne od banków prywatnych,
    – pieniądze rządu przechowywano w skarbcach głównych miast.
    – Kryzys jest zbyt wielki następuje totalna porażka w wyborach.
    – 1840 – William Henry Harrison, Wig, pogromca Indian Shawnee:
    – powstaje Partia Liberalna, która w pierwszych wyborach uzyskuje tylko 7 tys. głosów, ale to dopiero początek, który doprowadzą później do wojny domowej. Partia chce zniesienia niewolnictwa.
    – Po miesiącu umiera Harrison (1 prezydent niekończący swojej kadencji). Zastępuje go w 1841 roku vice pr ezydent John Tyler, również Wig. Za jego administracji powstaje wiele ważnych traktatów:
    – traktat Webster – Ashburton
    – Tyler przyczynił się do pozyskania Teksasu.
    1845 – James Knox Polk, demokrata:
    – chce aneksji Teksasu, zajęcia całego Oregonu aż do granicy z Alaską (rosyjską).
    – Polk nazwany został duchem „objawionego przeznaczenia”:
    – określenie Johna O’Sullivana-– redaktora The Democratic Review. – „z objawionego przeznaczenia, którym jest ekspansja i wzięcie w posiadanie całego kontynentu (…) danego nam przez Opatrzność po to, byśmy prowadzili ten wielki eksperyment wolności i federacyjnego samorządu, który nam powierzono”
    – 1845 – Teksas przyjęty jako stan niewolniczy.
    – obniżono stawki celne,
    – przywrócono Niezależny Skarb Państwa, przez Wilsona zastąpiony Federalnym Systemem Rezerw (Federal Reserve System),
    – 1846 – Polk rozwiązał problem Oregonu – powołując się na doktrynę Monroe, że nie wolno kolonizować kontynentu. Nastąpił podział Oregonu wzdłuż 49 równoleżnika od Gór Skalistych o Pacyfik.
    – „Rozwiązał” również problem meksykański, poprzez tzw. klauzulę Wilmota:
    – David Wilmot – przedstawiciel Izby Reprezentantów proponował, by w nowoprzyjmowanych stanach zakazać niewolnictwa.
    – Rozgoryczenie południa.
    – Izba Reprezentantów (przewaga Północy) klauzulę przyjmuje,
    – Senat (równowaga) odrzuca
    – i tak wiele razy
    – 1849 – Zachary Taylor:
    – generał, bohater z wojny meksykańskiej, Wig.
    – miał niewolników, ale nie był południowym ekstremistą.
    – powstaje Partia Wolnej Ziemi (Free Soil Party),
    – „wolna ziemia, wolność słowa, wolna praca, wolność dla ludzi”
    – 1848 – odkryto złoto w Kalifornii
    – „gorączka złota”,
    – Taylor ustanawia tam zakaz niewolnictwa,
    – sprzeciw Południa i kolejny krok do secesji.
    – „kompromis 1850”
    – Kalifornia bez niewolnictwa,
    – reszta cesji meksykańskiej z niewolnictwem.
    – Teksas zrzeka się pretensji do Nowego Meksyku,
    – zakaz handlu międzystanowego niewolnikami,
    – zaostrzone przepisy dotyczące zbiegłych niewolników by ich odzyskać.
    – 1850 – traktat z Wielką Brytanią Claytona – Bulwera:
    – USA i Anglia mają współpracować przy ewentualnej budowie i obsłudze kanałów
    na Przesmyku Panamskim.
    – 1852 – Franklin Pierce, demokrata:
    – fala imigracji od 1848:
    – Amerykanie coraz bardziej niechętni,
    – coraz więcej chce kategorycznego ograniczenia imigracji,
    – powstają ruchy antyimigracyjne,
    – partia wigów mocno w nie zaangażowana.
    – ustawa Kansas – Nebraska:
    – próba powołania rządu lokalnego rozległego terytorium Nebraski,
    – próba dopuszczenia możliwości ponownego wprowadzenia niewolnictwa.
    – 1857 – James Buchanan, demokrata.
    – rozłam w partii demokratycznej,
    – spór Buchanan’a i Douglas’a,
    – Douglas uznany za zdrajcę, bo przeciwstawił się nagle demokratom (chodziło o niewolnictwo w Kansas).
    1861 – Lincoln, republikanin.
    – przeciwnik niewolnictwa
    – 40% w głosowaniu powszechnym, ale 59% głosów elektorskich,
    – brak poparcia w stanach niewolniczych.
    – silnie rozwinięta kultura polityczna:
    – w 1860 w wyborach 80% głosujących
    – liczne debaty, parady, prace polityczne, etc.
    – pozostają praktycznie demokraci i republikanie i tak zostaje do dziś.

  320. Jasny Gwint – dziś o 9:57
    Z zainteresowaniem przeczytałem wywiad z Krzysztofem Pendereckim przy okazji jego koncertowania w Moskwie z Krakowską Orkiestrą .
    11listopada TV „Kultura ” emitowała 35 minutowy program z budowy ,inauguracji( 1października ) i pierwszego miesiąca NOSRP w Katowicach ( m.in .Filcharmonicy Wiedeńscy ,orkiestry z Berlina i Londynu ) a tam zachwycajace opinie K.Pendereckiego o tym obiekcie z jego opinią ,iż prezydent Katowic Uszok też z nim konsultował ideę budowy nowego Obiektu .
    Ma wiec i ON mała cegiełkę w powstaniu tak fantastycznego obiektu ,choć na pierwszym miejscu niewątpliwie architekt Konior i Akustyk Toyota z Japoni .
    Ma swoj udział Krystian Zimerman ,który z tą NOSPR koncertował przez 6 miesiecy w salach Koncertowych świata i konsultował z Koniorem i Toyota w takcie budowy ..
    POzdrawiam

  321. @Ryba
    Wczorajszy mecz Wawrinki z Federerem po raz kolejny pokazał, że Staś potrafi się zagotować psychicznie na finiszu. Nie pierwszy i nie ostatni. Dla Isi z tego żaden pożytek, bo ona raczej ze Stasiem nie zagra.

  322. Jest niedziela 16 listopada 2014 r., dochodzi godz 13, na dziedzińcu pada deszcz i jest zimno, zaledwie 11 st.C. Mimo to idę na wybory samorządowe we Wrocławiu, mimo że jestem w mniejszości, bo należę do tej grupy wyborców, którzy tworzą frekwencję poniżej 50% uprawnionych do głosowania. Idę głosować, gdyż zależy mi na tym, aby Wrocławianin miał wpływ na to co będzie działało się w moim mieście i na Dolnym Śląsku w nadchodzącym czteroleciu zanim przestaną w mojej małej ojczyźnie dopływać środki finansowe z Unii Europejskiej w ramach nowego Planu Marshala. Chcę mieć wpływ na to, jak będą te środki wykorzystywane. Jako emerytowany ekonomista mam kwalifikacje do tego aby w najbliższych latach kontrolować wydatki moich samorządowych władz. I będę to robić przez najbliższe cztery lata.

  323. Orteq,
    faktycznie Putin wyjechał jako pierwszy, ale w ciągu następnych kilku godzin wyjechało ich chyba 14 łącznie z Obamą. Jeszcze na jutro jacyś zostali i zablokują drogi na lotnisko ku „radości” mieszkańców.

  324. @anumlik
    ” cytuję 1846, 25 kwietnia – 1848: USA przejmują ponad połowę terytorium Meksyku. Czyli dzisiejsze stany: Kalifornia, Teksas, Nowy Meksyk, Arizona, Nevada, Utah, Wyoming, Kolorado.”

    Zostawmy wiek XIX, przecież akurat największe zbrodnie USA to okres nam współczesny. Wygrali zimną wojnę i myślą, że im wszystko wolno.
    Natomiast wyliczanka @jasnego-gwinta nawet jeśli naciągana to i tak warta jest w polskim kontekście rozpowszechniania, choćby ze względu na to, że chyba nigdzie indziej na świecie nawiny mit USA jako imperium dobra nie jest tak popularny jak w Polsce. Niech się chociażby zainteresują tematem.

  325. Ispi,
    bardzo dobrze, tak właśnie trzeba.
    Mogę ci podrzucić nieco celcjuszów, bo u mnie jest 34 i to trochę za dużo jak na tę porę dnia, a właściwie nocy.
    Dobranoc.

  326. Kartka -dziś o 11:45
    To dobra wiadomość ,o zaangażowaniu Bundeswehery w tworzenie autetycznej ” Natowskiej Szpicy ” z Centrum Dowodzenia w Szczecinie -jesśi nic się nie zmieni .
    Korpus Polsko -Niemiecko -Duński który stacjonuje od 15 lat tu na lewym brzegu Odry ,puki co w niezmiennym składzie Sztabu( ca.200 osob wojskowych i cywilnych ) plus niewielki oddział logistyki i dwa bataliony w Eggesin i Pasewalku też na lewym brzegu Odry (ca30km od sztabu Korpusu )
    POzdrawiam

  327. ”A mimo to proszę o te wyliczenie, nie musi być 200 lat,”
    A mnie interesują zbrodnie ZSRR sprzed 200 lat.

    ”- pozostają praktycznie demokraci i republikanie i tak zostaje do dziś.”
    A ja bym do tego dołączył rozmowę i ustalenia B. Clintona z szefami największych mediów i agencji prasowych w 1991. przy okazji rozdawania Pulitzera.
    Monopol informacji i wszystkie pozostałe składniki demokracji można sobie do buta wsadzić. Pozostaną pustymi rytuałami bez treści.

  328. ”nigdzie indziej na świecie nawiny mit USA jako imperium dobra nie jest tak popularny jak w Polsce.”

    Latem czytałem gdzieś takie twierdzenie w prasie węgierskiej, że popularność/sympatia w stosunku do Amerykanów na Węgrzech spadł poniżej poziomu jakim Węgrzy obdarzyli Rosjan po interwencji w 1956 roku. Nie bardzo wierzę, bo trudno mi uwierzyć w fakt, że robiono wówczas jakiekolwiek badania w miarę obiektywne lub jakiekolwiek.
    Faktem jest, że mój dziadek, powstaniec z 1956 do końca życia przeklinał nie Rosjan a ”Amerykę” (dokładniej Głos Ameryki) za podpuchę do ostatniej chwili a nawet dłużej.

  329. @Indoor Prawidziwi
    „”- pozostają praktycznie demokraci i republikanie i tak zostaje do dziś.”

    No przecież jak człowiek spoza tego układu czyli Jesse Ventura wygrał wybory stanowe w Minnesocie to miał spotkanie z ludźmi ze służb pt. ale jak pan wygrał skoro pan nie jest ani demokratą ani republikanem?

  330. ”Zatrzymałeś się intelektualnie i politycznie, jeszcze raz powtórzę, na dawno minionym etapie historii.”

    Co do polityki to się zgadzam (zresztą podobnie jak Ty się zatrzymałaś)
    Za to ”intelektualnie ” ?? Radzę Ci przeczytać swój infantylny wierszyk na temat Putina. Ja bym na Twoim miejscu starał się ominąć z daleka temat intelektu.

  331. Ewa-Joanna

    U Ciebie pewnie ciepło.

    Tu też ciepło jak na tę porę roku – ale już nie długo.

    Przesyłam kartkę okolicznościową z kresów Umeczonej.
    Z góry przepraszam za słownictwo narratora ale jest dramaturgicznie uzasadnione.

    http://www.youtube.com/watch?v=iEO1-jPt0pA

    Pzdro

  332. Jacobsky
    16 listopada o godz. 12:30

    „A w moich oczach premier mojego kraju zarobił kilka punktów za swoją postawę wobec Putina ”
    A ile stracil za te podobno „tajne” umowy z Chinczykami dotyczace ich nadzwyczajnych mozliwosci inwestowania na terenie Canady? Podobno z nimi idzie mu duzo gorzej.

  333. Rybo,
    a dlaczego chcesz się mną wyręczać? Sam możesz napisać do A. Radwańskiej i przekazać jej osobiście swoje rady.
    https://www.facebook.com/AgnieszkaRadwanska1

    Stan Wawrinka, gdy tylko jest w najwyższej formie, sprawia kłopoty najlepszym. To, że pokonał w finale Australia Open 2014 Rafę Nadala to nie był przecież przypadek.

    Chciałbym, żeby finał w Barclay wygrał Król Roger I! Jak będzie – zobaczymy.

  334. Oskarżanie o całe zło swiata Putina, dziwnie mi przypomina poprzednie wzmożenia moralne……
    Przecież o podobne przestepstwa oskarżano juz Kadafiego, Chomeiniego, Assada, Huseina, Chaveza, Allende, Noriegę.
    I zaraz po takim „odczłowieczeniu”, oskarżeniu o zbrodnie wobec swiata, szedł zamach stanu, sankcje, inwazja…..

    Dopiero po fakcie okazywało się że zarzuty są dęte, dowody sfabrykowane.
    Ale tysiącom ludzi życia to juz nie przywróci.

    Spis rosyjskich zbrodni w ostatnich 30 latach jest dośc krótki.
    Afganistan, Czeczenia…….
    Plus oczywiscie dostarczanie broni wszystkim chętnym i sojusznikom.
    Trochę mało jak na swiatowe zagrożenie pokoju….
    Na tym tle imponujące sa osiągnięcia Francuzów, czy naszych Amis……

  335. Ewa-Joanna
    Zrobił to za mnie anumlik. Po prostu niejako mnie wyręczył, wyliczajac sumiennie „zbrodnie „, również te autentyczne, czyli bez cudzysłowu dokonane, w imię racji stanu Rosji i ZSRR, a przeciw swoim sąsiadom wymierzone.
    Nie rozumiem twojej fascynacji Rosją w sensie przyzwolenia na wszystko, ci wymyślą jej władcy.
    Uwielbiam literaturę rosyjską (poczynając od Czechowa i Dostojewskiego) po wszelakie przejawy ichniej kultury – filmy, malarstwo , łącznie z fantastycznymi muralami ostatnio itd.
    I bardzo bym chciała, byśmy byli wreszcie z Rosjanami przyjaznymi sobie sąsiadami, ale to naprawdę nie zależy od naszych fobii rzekomych. Ich naprawdę wciąż można się bać, sądząc po rozgrywaniu przez Putina Ukrainy.
    On jej nie chce odpuścić jako tej „perły w koronie”, która przez błędy Gorbaczowa i Jelcyna bezczelnie oderwała się od „macierzy”.
    Jasne jest nie tylko dla mnie, że Ukraina zmarnowała blisko ćwierćwiecze po odzyskaniu niepodległości jako państwo odrębne, bo zmarnowała nawet owoce „pomarańczowej rewolucji sprzed 10 lat.
    Dziś, być może, jest za późno (obym się myliła!), by Ukraina się uratowała, nawet z pomocą UE.
    Może wilk Putin ją pożre i nawet się nie zdziwię.

  336. Olborski,

    Trudno, żeby dobrze szło ze wszystkimi.

  337. Prezydent USA Barack Obama ponowił zapowiedź, że nie chce angażować amerykańskich wojsk lądowych do walki z dżihadystami Państwa Islamskiego (IS). Podkreślił jednak, że sytuacja może zmienić się na tyle, że ich wykorzystanie będzie konieczne.

    Odnosząc się do pytań dziennikarzy, przebywający w Australii, Obama zaprezentował hipotezę, według której islamiści wchodzą w posiadanie broni atomowej i Waszyngton musi zareagować. Zapewnił, że w takim wypadku nie zawaha się wysłać wojsk do boju.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Barack-Obama-obecna-sytuacja-wyklucza-uzycie-sil-ladowych-przeciw-islamistom,wid,17035251,wiadomosc.html?ticaid=113d07
    ==================

    Ile razy już, pretekstem do rozpoczęcia ataku była bron atomowa w rękach uznanych za niegodne jej posiadania?
    Mogliby zmienic płyte, albo odmłodzić kadry.
    Schematyczne to jakieś……

  338. Waldemar
    16 listopada o godz. 13:03
    Ważne, że Penderecki razem z krakowską orkiestrą był w Moskwie i byli tam ciepło przyjęci. Nie dali się nabrać na brutalną propagandę agresji, kłamstw, szyderstw i nienawiści. Niewielu już pozostało odważnych. Sami tchórze i oportuniści. Na MEZZO pokazywali ostatnio koncert z nowej sali koncernowej Radia Francuskiego w Paryżu. Coś niebywałego, jak powiedzieli w stylu „winorośli” /?/, amfiteatr o wspaniałej akustyce według projektu pana Toyoty, tego samego co projektował Katowice. Zazdroszczę musząc słuchać muzyki z kurialnego kurnika w Krakowie.

  339. Tak się jakoś zdarza, że w wielu krajach dyktatorzy nie wzbudzają chęci mocarstw do interwencji. Mogą mordować przeciwników, gromadzić ogromne bogactwa kosztem swoich narodów, ale póki nie zagrażają interesom mocarstw i ich biznesmenów, nikt nie chce ingerować w sprawy takiego suwerennego państwa. Gorzej w przypadku krajów posiadających bogactwa naturalne, które same eksploatują. W takich przypadkach oburzenie opinii publicznej świata jest mocno podsycane obrazami tortur i łamania prawa przez dyktatury. Wtedy inne państwa ingerują lub pozwalają ingerować w celu obalenia dyktatury.
    http://studioopinii.pl/pirs-telewizja-pokazala-92/
    ==============

    Nasze s…syny mogą nawet trzymać wrogów w lodówce, czy palić żywcem……
    W obronie demokracji, oczywiście…..
    Kluczem do tak łagodnego ich traktowania jest antykomunizm.
    Z braku komunistów, wystarczy antyrosyjskość.

  340. @mag do @jasnego gwinta.
    =======================
    .
    Co za durny babus!
    .
    Tyle razy, tyle juz razy obiecywala juz sie do @jasnego gwinta :
    1. nie odzywac,
    2. ignorowac
    i …
    3. byc wyniosle ponad to,
    … a tu ciagle skrzypi i skrzypi na nowo.
    Siedzi na tym swoim szezlongu i ma za zle.
    A poszla do budy!!!
    .
    P.S. do pozostalych.
    Sorry, nerwy mi poscili.
    Bo Ile razy babus moze obiecywac i nie dotrzymywac?
    .
    P.S. 2 , … a ten @jasny gwint to ma swieta cierpliwosc…

  341. a oto aktualna ankieta polityki:
    Za co cenisz Niemcy?

    za kuchnię
    za piłkarzy
    za piwo
    za dobre samochody
    za świetne drogi
    za papieża Benedykta
    za Bacha, Beethovena i Wagnera
    za Goethego
    za solidność
    za Angelę Merkel

    poziom – no comment

  342. Reklamowane w rosyjskich mediach jako żealazny dowód zdjęcie satelitarne z rzekomego zestrzelania Boeinga MH17 przez ukraiński myśliwiec, to zwykły sieciowy humbug
    Okazuje się, że Bilt, sławny, doświadczony ekspert amerykański, który nadesłał zdjęcie do rosyjskiej TV, oświadczył dla serwisu BuzzFeed, że:

    „zdjęcie to znalazł na internetowym forum”

    Bilt oświadczył, że prowadzi swoje prywatne śledztwo w internecie i wyłożył swoją teorie zestrzelenia malezyjskiego B777 w emailu nadesłanym do Telewizji rosyjskiej, w którym to emailu nie można się doszukać żadnego sensu.

    Po pierwsze pisze on, że B777 został ostrzelany przez myśliwiec z działka i rakietami z odległości 400 m. Na zdjęciui satelitarnym przedstawionym ozrez Bilta odległość między samolotami jest dużo większa.

    Nawiasem mówiąc wg pierwszej wersji rosyjskiej do malezyjskiego B777 miał strzelać ukraiński Su-25, bo rzekomo taki samolot został namierzony przez rosyjskie radary.
    Su-25 nie może się wznieść na pułap przelotu B777 – 10 000 m, ponieważ kabina pilota nie jest hermetyczna. W obecnej wersji podanej w Kanale Pierwszym rosyjskiej TV Su-25 został podmieniony na Mig-29. Drobnostka. Nie pasuje Su-25? To zamieńmy na taki, który pasuje.

    Po drugie wg emaila Bilta ukraiński myśliwiec po ostrzelaniu samolotu pasażerskiego z działka miał wystrzelić rakietę, która miała dokładnie trafić w kokpit, by uciszyć pilotów (?), by nie było krzyku.
    Farmazony.

    Po trzecie pisze on, że do już tak zrujnowanego samolotu (urwany kokpit) myśliwiec wystrzelił druga rakietę (!), która kierowała się na promieniowanie od silników i ta rakieta zniszczyła prawy silnik i prawe skrzydło po to by samolot utracił całkowicie stabilność. To wszystko miało się dziać przy odległości 400 m między samolotami. Tymczasem na zdjęciu satelitarnym biorąc pod uwagę Ziemię (bo tylko obiekty naziemne mogą być brane pod uwagę przy ocenie odległości), są to kilometry całe.

    Całkowite głupoty pisze ten Bilt. Jak setki innych internetowych znawców konfabuluje.

    Przede wszystkim sam myśliwiec, który rzekomo był odległy od 400 m od B777 na zdjęciu Bilta, jest nierzeczywisty, tak jak B777 na zdjęciu jest nierzeczywisty.
    A to dlatego, że zdjęcia satelitarne są robione z bardzo dużej odległości (od 200 km od powierzchni Ziemi), a B777 znajdował się na wysokości około 10 km. Z tak dużej odległości proporcje (wymiary samolotów) oraz obiektów naziemnych powinny być bardzo zbliżone (różniące się nie więcej niż kilka procent) – jak gdyby te samoloty były na ziemi. Na zdjęciu Bilta widać, że oba samoloty są znacznie większe niż pola uprawne pod nimi To jest podstawowy dowód (zwykła geometria) na to, że sylwetki samolotów zostały wklejone na zdjęcia satelitarne nie bacząc na proporcje rozmiarów.

    Następny dowód na fałszerstwo.
    Zdjęcie nadesłane przez Bilta jest dokładnie takie samo jak zdjęcie z google z dnia 2012-08-28.
    Na zdjęciu z 2012-08-28 występuje dokładnie taka sama chmura, jak na zdjęciu Bilta, tylko nie ma samolotów, co dowodzi, że zdjęcie Bilta przedstawia stan z 2012 roku, a samoloty z 2014 roku doklejono do zdjęcia z 2012 roku.

    Kolejny fakt dowodzący fałszerstwa
    Na zdjęciu nadesłanym przez Bilta nie występuje Boeing 777, tylko Boeing 767.

    Najprawdopodobniej, jak to się dzieje często gęsto w internecie, w wyścigu po 5 minut sławy jakiś specjalista od wszystkiego wziął i wkleił sylwetki samolotów na wzięte z google’a zdjęcie satelitarne okolic Doniecka, dodał smugę od rakiety i wysłał w sieć.

    Całkowita amatorka.
    Pzdr, TJ

  343. georges53
    Witaj Żorżyku, gitarzysto basowy!
    Dawno cię tutaj nie było i chyba tylko po to dałeś głos, by temu babusowi paskudnemu, do którego ma „świętą cierpliwość” jasny gwint, dać popalić!
    Udało ci się! Płonę ze wstydu, ale … za ciebie.

  344. wiesiek59
    16 listopada o godz. 11:48

    Bywalec 2
    16 listopada o godz. 11:20
    ====================================
    Panowie wiesiek59 i Bywalec 2
    proszę Was,przeczytajcie mój tekst z godz 10,24
    i wydajcie werdykt

    z góry dziękuję

  345. Jaśnie Pan Gwint jak zwykle planowo i sytematycznie w Łebie, natomiast wianuszek wiernych kąsa-molców, choć nieduży, na dźwięk mamlaniny w koło maryna – wpada tradycyjnie w drżączkę.

    Próbując uznanie blogowego kolegi rozszerzyć na nowy świat – podrzuciłem 2 głebokie myśli Jaśnie Pana mojemu znajomemu prowadzącemu blog polityczny. Zgodniez tradycją ep, użyłem tłumacza google, bo tak najszybciej i najlepiej.

    JG pozostawił wszystkich w kurzu. Wygrał w kategorii ” the dumbest political quotes of the week”. Gratulujemy. Chcemy mo and mo.

  346. Wiesiek 59
    Twoje uogólnienia niewiele wnoszą do sprawy.
    Putin nie jest dyktatorem jak nie przymierzając Kadafi i nikt nie oskarża go o posiadanie tej czy innej broni.
    To , ze Putin stał sie pariasem w międzynarodowej polityce zawdzięcza on jedynie agresji swoich ” zielonych ludzików” w Ukrainie. Nie wiem skąd wziąłeś ta idę, ze celem obecnej polityki zachodu jest obalenie Putina. Zachód chce , aby Moskwa poprostu zwinęła swoich „zielonych ludzików” z Ukrainy . Myśle ze Zachód nawet był gotów przepuścić Putinowi aneksje Krymu, problem tylko polegał na tym, ze jedna agresja budzi konieczność następnej. Po zajęciu Krymu , szybko okazało sie , ze bez lądowego dostępu Rosji do Krymu trudno bedzie połknąć te kąsek i z tad idea Noworosiji.
    Rosja ma mocarstwowe ambicje . Ambicje te nie sa poparte gospodarcza siła Rosji , a znajdują jedynie swoje uzasadnienie w historii i w fakcie , ze Rosja i owszem jest mocarstwem ale nekluarnym. Ale aby ta kartę rozegrać trzeba byc gotowy do użycia tych broni.
    Muszę sam przyznać , ze jeszcze niedawno imponowała mi polityka zagraniczna Rosji i znakomita dyplomacja Ławrowa ( mam tu na myśli Iran, ale takze jeszcze inne przypadki ) ktora w znacznym stopniu przyczyniła sie do wzrost prestiżu Moskwy. Niestety Ławrow zrobił sie coraz bardziej niewidzialny, a na arenie pozostał Putin ze swoim sposobem uprawiania polityki za pomoca łomu.
    Jeszcze raz , nikt nie oskarża Putina o całe zło na swiecie, tak jak wielu czyni to z Ameryka. Do tego ma Putin na szczęście za krótkie rączki.
    Putina oskarża sie jedynie o aneksje Krymu i agresje w Ukrainie , oraz destabilizację tego kraju i to mimo tego, ze wielokrotnie zobowiązał sie do całkiem czegoś innego.
    Wiem, ze wam to z Ukraina nie przeszkadza, bo przecież bierze swoje, ale ta opinia cieszy sie jedynie wiekszością w Rosji.

  347. duende,

    nie w kurzu, ale w amoniaku. Radzieckim, aromatycznym.

  348. z kurialnego kurnika w Krakowie.

    Hihi, jakie koguty, taki kurnik :)

  349. 1 USD = 47.0375 RUB

  350. test wpisu z tv

  351. Bywalec 2
    16 listopada o godz. 16:07
    ============================================
    Rosja nie musi być potęgą gospodarczą, żeby być mocarstwem
    – przeważnie wystarczy wódz z jajami i olejem w głowie.Jeden.
    Potęga Zachodu jest iluzoryczna, na pokaz i nie w ilości armat, samolotów
    ona ma swoją moc. O wszystkim decyduje człowiek, jego wartość biologiczna.
    II wojna jest tego przykładem: Brytyjczycy nie dali się pokonać Hitlerowi
    z jednego zasadniczego powodu; byli i są pasterzami.
    Amerykanie musieli poprosić o pomoc Rosjan w pokonaniu Niemiec; w Teheranie to się stało w 1942 roku. Umowa była prosta: my damy sprzęt(samochody, armaty.. ) tuszonki do karmienia wojska, a wy siłę żywą.
    Dla niewtajemniczonych: tuszonka to konserwa mięsna, wieprzowa., która wygrała drugą wojnę z Hitlerem. Temat wstydliwy, i dlatego mało się o nim mówi i pisze.
    Szczegóły finansowe umowy nie są bliżej znane.

  352. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    TJ
    16 listopada o godz. 15:45

    Dziwie sie, ze W. Putin bywa na takowych zlotach – najpierw zdjecia satelitarne + nagrania kokpit-wieza a potem porozmawiany o kiju bejzbolowym grajac w golfa …
    Rozumiem, ze „Wariag” bedzie do konca trwania lotu powrotnego na pozycji X jako gwaran dalszego dialogu – prawda?

  353. Wacław
    Przyczyn zagrażającej Europie recesji jest wiele.
    Zbyt wysokie zadłużenie poszczególnych krajów , co zmusza je do oszczędzania wtedy , gdy powinny inwestować, rosnące bezrobocie i spadająca popyt i racjonalizacja kosztów produkcji , co w krótkim okresie dzięki globalizacji takze odbija sie negatywnie. W obecnej gospodarce mamy do czynienia z prawdziwa spirala obniżania kosztów produkcji.
    Wszystko jest jeszcze w porządku jesli ten spadek kosztów produkcji jest osiągany dzięki racjonalizacji procesow produkcyjnych i postępowi technologicznemu. My mamy jednak do czynienia z innym zjawiskiem, a jest nim damping podatkowy i płacowy. Zjawiska te przyczyniają sie w dramatyczny sposób do spadku siły nabywczej ludność, zagrażają równowadze rynkowej i w ostatecznym efekcie groza deflacja. Ludzie mający mało pieniędzy kupują mniej i oczywiscie czekają, aż ceny spadną, co rzeczywiście w ostatecznym rozrachunku przyczynia sie do ich spadku. Jesli spadną poniżej kosztów produkcji, staje sie ona nieopłacalna i mamy recesje.
    Właśnie ta obawa przed deflacja jest jedna z przyczyn , ze prasy Euro tak furczą, druga jest zadłużenie krajów południa kontynentu i ich potrzeby finansowe. Najgorsze w tym wszystkim jest to, ze te wszystkie drukowane pieniądze z powodu braku zaufania inwestorów w rynki, ze względu na spadające dochody ludnosci, w ogóle nie laduja w realnej gospodarce, a jedynie przyczyniają sie do powstawania kolejnych baniek. Najbardziej widoczna jest gwałtowny wzrost notowań giełdowych, całkowicie nie adekwatny do wzrostu goodarczego.
    Jednym słowem mamy do czynienia z całkowicie absurdalna sytuacja i prędzej jak pózniej wszystko to pieron strzeli.
    Ale czym sie tu martwić, w końcu chodzi tylko o pieniądze.

  354. Ja też prawdopodobnie znajduję się w jednym szeregu z Jasnym Gwintem w jego komentarzach do obecnej sytuacji politycznej, gospodarczej i militarnej Ukrainy po Majdanie 2013/2014. To państwo, które przez 100 lat było kolonią Rosyjską, Radziecką i do 2001 r. w obrębie bliskiej zagranicy Federacji Rosyjskiej dopiero się tworzy. Dobrze to opisała znakomita pisarka ukraińska Oksana Zbużko w wywiadzie udzielonym Edwinowi Bendykowi w najnowszym numerze tygodnika „Polityka” z 12.XI.1014 r. Przypomniała ona historię Ukrainy, państwa między sypiącymi się gruzami po stu latach samotności, które właśnie wraca do Europy po kilku rewolucjach w ostatnich 25 latach. Państwa będącego w kleszczach dwóch imperiów: amerykańskiego i rosyjskiego, które walczą ze sobą o ukraiński rynek zbytu, o wielonarodową Ukrainę, o przewagę w Unii Europejskiej. Na tym właśnie polega dramat Ukrainy i jej mieszkańców od wschodu do zachodu tego państwa.

  355. Wacław
    Niemcy przegrały wojnę z reszta swiata , ktora nie mogły wygrać, bo rezerwy gospodarcze Niemiec były nie porównanie mniejsze jak te jej przeciwników. Z tych samych przyczyn upadło CCCP.
    Nie odmawiam Putinowi jaj, uważam tylko, ze testosteron raczej bije mu na mózg , jak pomaga w myśleniu.

  356. Wacław
    16 listopada o godz. 10:24

    Dla mnie ekonomia nie jest nauką, tylko magią.
    A każdy ekonomista to szaman zachwalający SWOJE MZIMU…..

    Najlepiej widać to na przykładzie Japonii.
    Przez dziesięciolecia prowadziła gospodarkę PLANOWĄ, opartą na niskim bezrobociu oscylującym w granicach 2%, wysokich płacach i oszczędnościach ludzi.
    Rządy jednej partii trwały ponad 40 lat.
    Chroniła przy tym rynek wewnętrzny przed konkurencją z zewnątrz.
    Wybudowali wszystko co potrzebne, zalali świat swoją produkcją, żyli oszczędnie, generując poważne nadwyżki, lokowane w bankach.
    Wysoki udział płac w PKB……
    Są najbardziej chyba zadłużonym krajem świata, ale u swoich obywateli a nie w międzynarodowych instytucjach finansowych.
    Przy ujemnych stopach procentowych, nie maja w co inwestować, bo popyt wewnętrzny sie nie zmienia.
    Maja wszystko, więc nie kupują….
    Zaspokojenie potrzeb powoduje stagnację.

    Mit rozwoju, ekspansji, wzrostu, konsumpcji, przy już istniejących mocach produkcyjnych jest jedynie mitem.
    Nikt nie bedzie inwestował w przyrost mocy, a jedynie ciął koszty, bądź przenosił produkcję tam gdzie da się eksploatować ludzi i zasoby taniej.

    Niższe płace i większe zyski korporacji są ślepą uliczką cywilizacji.
    Japoński przykład to odwrotność.
    Trzecia droga?
    Zrównoważony wzrost……proporcje dochodów, podatków i cen.
    Byc może jest jakiś punkt równowagi w tej piramidzie?
    Na razie szczyt zaczyna ciążyc coraz słabszej podstawie, bazie społecznej.

  357. Wacław
    16 listopada o godz. 16:38

    Ależ są znane.
    W ramach rozliczenia dostaw, Stalin wysyłał z Murmańska ładunki złota i kamieni szlachetnych.
    Kilka lat temu odkryto wrak storpedowanego przez Niemców krążownika w którego ładowniach płyneła część zapłaty.
    Jak podzielono skarb, nie wiadomo…..

    Na wojnie dorobiła się Szwecja- ruda żelaza, i Argentyna- dostawy konserw z wołowiną dla wszystkich. Szwajcaria dorobiła się na bezpańskich depozytach, oraz dostawach kauczuku i aluminium- dla Wehrmachtu, przepuszczanych do neutralnego kraju przez Aliantów.
    Smaczku dodaje fakt, że prawie wszystkie fabryki będące własnością kapitału amerykańskiego, nie były bombardowane na terenie Europy…..

  358. Brazylijska minister ds. rozwoju społecznego i walki z głodem Tereza Campello oświadczyła w piątek, nawiązując do doświadczeń swego kraju, że skoro na świecie utrzymuje się to zjawisko, „to nie z powodu braku środków, lecz jedynie z winy polityków”.

    Tereza Campello powołuje się na przykład Brazylii. – Gdyby w latach 90. ubiegłego stulecia spytano Brazylijczyków o możliwość położenia kresu skrajnemu ubóstwu, odpowiedzieliby, że to mrzonka – powiedziała.
    http://tvn24bis.pl/informacje,187/ubostwo-na-swiecie-istnieje-z-winy-politykow-nie-z-powodu-braku-srodkow,488618.html
    ===============

    Pieniądz w banku jest martwy.
    Pieniądz w kieszeni konsumenta napędza popyt, zyje.
    Brazylii sie to udało.

  359. M a g , Mag-rud BRATEK „trzepia” sie Jasnego Gwinta. Ni slysze placzu po Cynomanie, ktorego „automat” wycial z blogosfery.

    Saldo mortale

  360. wiesiek59
    16 listopada o godz. 17:16
    Wacław
    16 listopada o godz. 16:38

    Ależ są znane.
    W ramach rozliczenia dostaw, Stalin wysyłał z Murmańska ładunki złota i kamieni szlachetnych.
    Kilka lat temu odkryto wrak storpedowanego przez Niemców krążownika w którego ładowniach płyneła część zapłaty.

    Mój komentarz
    Wiesiek, konfabulujesz Waść.
    Pomoc wojenna USA dla ZSRR była realizowana na podstawie umowy zgodnej z ustawą amerykańską o nazwie Lend-Lease, która przewidywała rozpoczęcie spłaty za dostaerczony sprzęt i to tylko ten, który pozostał po wojnie (zużyty w wojnie sie nie liczył) dopiero w 10 lat po wojnie.
    Pzdr, TJ

  361. wisiek59
    nie odpowiedziałeś mi na zasadnicze pytanie ;
    że to finansjera światowa i Chiny zarabiają na „drukowaniu”,
    a traci cała reszta gospodarek światowych, nawet drukujący.
    Drukowanie miało sens, jak Ameryka była jedną, bezkonkurencyjną
    gospodarką, i nikt nie miał tyle armat, żeby jej podskoczyć.
    Drukowaniem wykończyła Moskwę i jej satelitów – tak mi się wydaje.
    Doprowadziła do I i II wojny w Europie, też drukowaniem.
    Teraz potęgi gospodarcze zdają się nie zauważać istnienia Chin i to
    je gubi. Nie mają atrybutów, żeby konkurować z Chinami.

    Dla mnie ekonomia jest cząstką filozofii, cała otoczka statystyką,
    tego co było. Ma swoje zasady , porównywalne do zasad w ruchu
    drogowym. Do nagród NOBLA się nie nadaje.

  362. TJ
    16 listopada o godz. 17:54

    Mam niezłą pamięć, więc służę nieznanymi szerzej faktami….
    http://www.fronda.pl/blogi/adonai/poszukiwacz-zatopionej-fortuny,10130.html

    Oczywiście że zdarzają mi sie pomyłki, ale raczej nieczęsto.

    „Zainteresowane strony uzgodniły, że Jessop otrzyma 45 procent skarbu, Moskwa – dwie trzecie, a Londyn – jedną trzecią. W sierpniu 1981 roku pod kierownictwem Jessopa z portu w Tromso wypłynęła w morze ekipa złożona z dwunastu płetwonurków, wysłannika brytyjskiego rządu i obligatoryjnego przedstawiciela KGB.”

  363. @wiesiek
    „Zainteresowane strony uzgodniły, że Jessop otrzyma 45 procent skarbu, Moskwa – dwie trzecie, a Londyn – jedną trzecią.”

    Znaczy jeśli ktoś otrzyma 45 % skarbu to pozostałe 55% to będzie ciut mało na 2/3 i 1/3 dla Moskwy i Londynu. Coś mi się w tych rachunkach nie zgadza.

  364. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … Dziś od 7 do 21 można oddać swój głos w wyborach samorządowych. Wybieramy blisko 47 tys. radnych i 2,5 tys. wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Swój głos oddali już prezydent Bronisław Komorowski, premier Ewa Kopacz, czy szef SLD Leszek Miller. Zobacz jak zagłosowali też prezydenci polskich miast, m.in. Poznania, Wrocławia, Łodzi, Radomia. ” donosi GW – jako bonus mozna zobaczyc az 13-e zdjac …

    – W kilkunastu komisjach w całym kraju, wyborcy otrzymywali karty do głosowania bez list PiS ” donosi Rzepa …

    http://www.kontrowersje.net/w_ma_ej_ojczy_nie_zag_osowa_em_na_nikogo_w_du_ej_zag_osowa_em_w_ciemno

  365. Wacław
    16 listopada o godz. 18:08

    Do wojny wietnamskiej, by prowadzić wojnę trzeba było mieć pieniądze……
    Po wypowiedzeniu umowy z Bretton- Wood- wymienialności dolara na złoto, można było prowadzić wojny drukując banknoty.
    Zawarcie umowy w latach pięćdziesiątych- że dolar będzie główną waluta rozliczeniową w transakcjach związanych z ropą, wymusiło popyt na dolary.
    Odejście od dolara, powoduje spadek popytu nań przez banki centralne.

    Ładnie te wszystkie implikacje są ujete w tm tekście:
    6. Dlaczego FED nie może przestać drukować?
    Peter Schiff słusznie zauważył: „rynek, który żyje dzięki QE umiera wraz z nim”. FED nie może przestać zwiększać bazy, ponieważ system finansowy się przewróci. Spadki na giełdzie bez ingerencji byłyby większe, niż w 2008. Jest kilka przyczyn i skutków obecnego stanu:
    – Rządowy deficyt, wbrew propagandzie i nowych „standardów” prowadzenia statystyk wcale się nie zmniejszył i w 2013 roku wynosi około 1043 mld $. W 2014 na chwilę obecną przewiduje się deficyt na poziomie 1100 mld $.
    – Długi w sektorze bankowym wynoszą obecnie około 60 bln $, a przyrost tego długu postępuje 30-krotnie szybciej, niż wzrost PKB.
    http://www.prisonplanet.pl/ekonomia/polityka_fed_oraz_jej,p1818511517
    =============

    Bywają większe piramidy finansowe niż Madoffa……
    I wspiera je Państwo….

  366. ”Wiesiek, konfabulujesz Waść”
    Nie konfabuluje. Dostawy amerykańskie do czasu uchwalenia aktu Lend-Lease (w okresie czerwiec-koniec września 1941. r.) były płacone złotem (cash and carry).
    cytuje z Wikipedii ”American deliveries to the Soviet Union can be divided into the following phases: „pre Lend-lease” 22 June 1941 to 30 September 1941 (paid for in gold and other minerals) …”

  367. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Jacobsky
    16 listopada o godz. 12:21 pisze:

    ” Putin należy do tych kulturalnych ludzi, którzy, wybierając się do kogoś na obiad, biorą ze sobą bejsbola i jeszcze się tym chwalą …

    A w moich oczach premier mojego kraju zarobił kilka punktów za swoją postawę wobec Putina.

    Równie słusznie zauważył Cameron, że wypada wyciągać lekcje z nie tak znowu dawnej historii, i to na jej tle rozumieć nie tyle Rosję jako taką, ile to, co w tej chwili szykuje się w tym kraju.”

    http://rt.com/news/205931-g20-putin-press-conference/

    Post Christum.
    Czesto tak bywa, ze ci ktorzy maja b. slaby sluch miewaja tez b. slaby wzrok …

  368. Indoor Prawidziwy
    16 listopada o godz. 19:12
    ”Wiesiek, konfabulujesz Waść”
    Nie konfabuluje. Dostawy amerykańskie do czasu uchwalenia aktu Lend-Lease (w okresie czerwiec-koniec września 1941. r.) były płacone złotem (cash and carry).

    Mój komentarz
    1) Wiesiek opisuje historyjkę zaczerpnięta z portalu frondy o złocie ładowanym w Rosji na okręt brytyjski dnia 25 kwietnia 1942, czyli już po zawarciu pierwszego protokółu o dostawach z USA do Rosji podpisanego 1 pażdziernika 1941 w ramach ustawy Lend Lease przewidującej dostawę sprzętu do Rosji i późniejszą spłatę za dostawy.

    2) Wiesiek napisał:

    wiesiek59
    16 listopada o godz. 17:16
    „Wacław
    16 listopada o godz. 16:38
    Ależ są znane.
    W ramach rozliczenia dostaw, Stalin wysyłał z Murmańska ładunki złota i kamieni szlachetnych.”

    Wiesiek nawiązywał do słów Wacława z 16 listopada, godz. 16:38:

    „Amerykanie musieli poprosić o pomoc Rosjan w pokonaniu Niemiec; w Teheranie to się stało w 1942 roku. Umowa była prosta: my damy sprzęt(samochody, armaty.. ) tuszonki do karmienia wojska, a wy siłę żywą.
    Dla niewtajemniczonych: tuszonka to konserwa mięsna, wieprzowa., która wygrała drugą wojnę z Hitlerem. Temat wstydliwy, i dlatego mało się o nim mówi i pisze.
    Szczegóły finansowe umowy nie są bliżej znane.”

    czyli do umowy (umów, protokółów) USA-ZSRR opartej o ustawę Lend Lease, a nie o wolny zakup cash and carry.

    Wacław poza tym błędnie zasugerował, że takowa umowa została zawarta w Teheranie w 1942 roku, co jest kompletnym nonsensem, bo wtedy było już po ptakach, a po drugie konferencja w Teheranie odbyła się w 1943 roku.

    Wiesiek twierdzi, że warunki lend lease są znane w nawiązaniu do problemu opisanego przez Wacława jako amerykańska broń i tuszonka dla rosyjskich żołnierzy. Jako przykład, że te warunki są znane Wiesiek podał, że płatności złotem i kamieniami szlachetnymi były wysyłane przez Stalina z Murmańska do wierzycieli.
    Pzdr, TJ

  369. Prezydent Putin wcześniej niż inni przywódcy G-20 opuścił obrady na konferencji w Australii ,gdyż został zaskoczony wysunięciem na plan pierwszy trwającej konfrontacji rosyjsko- ukraińskiej na południowo-wschodniej Ukrainie.Dobrze to określił w swojej wypowiedzi w TVN o godz. 19:25 profesor Adam Daniel Rosfeld b. minister spraw zagranicznych i wiceprzewodniczący polsko-rosyjskiej komisji ds. trudnych. Putin nie ma wyjścia ze stworzonej przez siebie sytuacji. Musi zmienić front, gdyż dalsze naprężanie sytuacji polityczno-militarnej na terenie tzw. republik Noworosji obraca się przeciwko niemu i jego dworzanom. Pamiętajmy przy tym, że Federacja Rosyjska jest groźna dla Europy jako mocarstwo jądrowe i zagrożone dalszym kryzysem gospodarczym państwo największe terytorialnie na świecie. A Chińczycy, jak pisał Wyspiański w „Weselu” trzymają się coraz mocniej.

  370. Twój komentarz!
    Niuanse. Po prostu złoto przewożone mogło stanowić rozliczenie za dostawy pre-lend-lease. Tyle. Sprawa dostaw, rozliczeń za dostawy (Anglicy skończyli w 1981, Rosja coś tam ma do 2030 r.) są szczegółowo omawiane na stronach Wikipedii po angielsku i rosyjsku. Kogoś interesuje toi sprawdzi.

  371. lspi

    Jak Putin mógł być zaskoczony przyjęciem w Australi skoro nikt nie ukrywał, że zostanie tak a nie inaczej przyjęty?
    Przecież Rosjanie dobrze wiedzieli co Putina tam spotka.
    Nie mając co do tego złudzeń wysłali pod Australię okręty by to chłodne przyjęcie jeszcze wzmocnić.

    Dziś ruska prasa podkreśla zarówno starania Putina o zakończenie konfliktu na Ukrainie jak osobisty charakter afrontów i złośliwości, ktore spotkały go w zamian. Podkreśla to wywołując w Rosjanach solidarność ze swym przywódcą jak również pożadane przez władze rosyjskie poczucie jednoczenia się Rosjan przed wrogim, zachodnim światem. Mało wrogim – małostkowym, złośliwym … . Bo tak oni to odbierają.

    I po to własnie Putin poleciał do Australi. Bo przecież innych powodów by uczestniczyć w tym szczycie nie miał.

    Pozdrawiam

  372. ”Mało wrogim – małostkowym, złośliwym … . Bo tak oni to odbierają.”
    I infantylnym. Ja też tak odbieram.

  373. Indoor Prawdziwy

    „Infantylny” – masz rację.
    Tym bardziej, że to było kompletnie bezsensowne.
    Nie wiem co to w ten sposób chciano osiągnąć.

    Pzdro

  374. Indoor Prawidziwy
    16 listopada o godz. 20:16
    Twój komentarz!
    Niuanse. Po prostu złoto przewożone mogło stanowić rozliczenie za dostawy pre-lend-lease. Tyle
    mój komentarz
    Indoorze, Wiesiek swoją wiadomością o fregacie ze złotem w 1942 roku tłumaczył Wacławowi warunki pomocy lend lease. Wacław o tej pomocy pisał, wymieniał przy tym Teheran 1942.
    Więc sprawa szła o ogólne warunki lend lease, a nie o zaległe spłaty pre lend lease. Poza tym, jeżeli mówimy o płatnościach cash’n carry za dostawy do października 1941, to fregata ze złotem w 1942 rokou nie miesci się w tych warinkach
    Pzdr, TJ

  375. PIS wyprzedza PO, wg ostatnich wyników.
    Kurcze, rozumiem, że można mieć dosyć rządów Platformy, także na poziomie samorządów, ale wybierać PIS? Toż to sadomasochizm!

  376. @Indoor i Kartka
    Macie rację – to jest ten rodzaj infantylnymu, który w języku dyplomacji można by nazwać adekwatną retorsją na infantylną „paradę” rosyjskich okrętów wojennych „odprowadzających” Putina do wybrzeży Australii.

  377. Errata: oczywiście infantylizmu. Sorry.

  378. Ojojoj, jaki ten świat zachodni wrogi, małostkowy, złośliwy, infantylny. „Bo oni tak to odbierają”. Rusofobia pod rękę z niezrozumieniem.

    Niesamowite elukubracje. Nie bardzo wiadomo o co chodzi. Putin walczy „o zakończenie konfliktu na Ukrainie” (choć „go tam nie ma”), a tu przykrości-złośliwości. Nieprofesjonalne i natarczywe, banalne i obelżywe.
    Żal, żal Putina.
    Pzdr, TJ

  379. @mag, z godz. 21:20
    Bardziej mnie niepokoi wysoki wynik PSL. Ta partia obrotowa. Już widzę te koalicje z PIS w sejmikach wojewódzkich. Zgroza.

  380. Anumlik

    Przeczytaj łaskawie mój komentarz z 20,31

    Pzdro

  381. TJ

    A mógłbyś mi odpowiedzaieć na pytanie co przy pomocy tych gestów wobec Putina chciano osiągnąć?

    Jaki był ich cel?

    Tylko nie pisz mi, że chodziło o „dawanie świadectwa prawdzie” – oczywiscie dla samej przyjemności dawania.

    Pzdro

  382. Jestem w posiadaniu szkicu bomby termojądrowej inaczej zwanej wodorową. Bombę o symbolu W88 można praktycznie zbudować samemu w domu. http://www.globalresearch.ca/the-impending-dangers-of-nuclear-war-americas-w-88-thermonuclear-warhead-is-30-times-a-hiroshima-bomb/5369731 Bomba posiada moc 475 kiloton TNT i każda może zniszczyć miasta wielkości Londynu, Moskwy lub Nowego Jorku razem z mieszkańcami, kobietami i dziećmi. 9 państw na globie posiada na składzie ponad 10 000 bomb atomowych. Jest to ilość wystarczająca do wielokrotnego zniszczenia planety razem ze wszystkimi formami życia na niej. Tylko kryminalny kartel US/NATO posiada 5 okrętów podwodnych stale patrolujących oceany. Każdy z nich posiada rakiety o mocy wystarczającej do zniszczenia 40 milionów ludzi, razem z papieżem i biskupami. 183 państwa na globie nie posiadają bomb atomowcy ale np polscy papierowi generałowie razem z Siemoniakiem marzą aby mieć choćby jedną i sobie wystrzelić. Wiadomo w jakim kierunku. Te 183 kraje urządzają corocznie światowe konferencje aby pozbyć się tego unicestwiającego strachu. Były już w Norwegii, w Meksyku i będzie jeszcze w tym roku w Austrii. Cóż z tego gdy cała wolna prasa Murdocha i Michnika ani słowem nie wspomni.
    I mamy 10 tysięcy nowiutkich bomb.

  383. Mag

    Pytasz się dlaczego pis wygrał wybory.

    Moim zdaniem z moralnego powodu.
    Narasta w elektoracie przemożna chęć rozliczenia peowców a pis się do owego rozliczania i pokazowego sadzania wspaniale nadaje.

    Pzdro

  384. @Waclaw, godz. 18:08

    Duzo watkow w Twojej wypowiedzi. Troche chyba pozamieniales przyczyny ze skutkami. Z racji mojego zawodu/miejsca pracy mam staly kontakt z ekonomistami i bankierami inwestycyjnymi (nie, nie takimi w cylindrach z cygarem w ustach). Niwatpliwie na swiecie jest wciaz wiele niesprawiedliwosci i zwyklej biedy, ale to nie zmienia faktu, ze na temat finansow krazy wiecej teorii spiskowych niz prawdy popartej rzetelnymi faktami. To, ze cos nie jest rozwiazaniem idealnym, a w systemach zlozonych takie czesto nie istnieja, nie znaczy, ze dokladne tego przeciwienstwo bedzie od reki rozwiazaniem idealnym albo nawet lepszym.

    “ finansjera światowa i Chiny zarabiają na “drukowaniu””

    Chiny zarabiaja bo rozwijaja sie szybciej niz srednia swiatowa co jest wynikiem powrotu Chin na nalezne im miejsce w porzadku swiatowym po wieloletniej marginalizacji tego kraju. Inwestorzy zarabiaja wszedzie gdzie inwestycje kapitalowe przynosza zyski. A Chiny sa obecnie takim miejscem. Jesli kupisz akcje Huawei albo Lenovo to tez z duzym prawdopodobienstwem zarobisz w niezbyt dlugim okresie czasu.

    “Drukowanie miało sens, jak Ameryka była jedną, bezkonkurencyjną gospodarką, i nikt nie miał tyle armat, żeby jej podskoczyć.”

    Emisja pieniadza to nic nowego. Jedynie tempo ulega zmianom. Na poczatku 21. wieku gosodarki swiatowe za bardzo sie rozpedzily w kreowaniu dobrobytu finansujac przedsiewziecia ktore nie powinny byc finansowane. Inaczej mowiac allokacja kapitalu nie byla racjonalna. To doprowadzilo do przelomu lat 2007/08. Celem QE byla ochrona cen aktywow (capital assets). QE nie jest wyjsciem idealnym ale w 2008 nie bylo lepszego rozwiazania. Krytycy QE bez konca gardluja juz przez 7 lat o inflacji, ktorej w ogole nie widac. Zauwaz, ze zyjemy w gospodarce silnie deflacyjnej wywolanej expansja globalnej ekonomii poza tradycyjne rynki tzw. Zachodu. Bezrefleksyjni krytycy QE nie moga wyjsc z blednego kregu rozumowania, ze QE = dodruk pieniadza = inflacja. Gdyby rzeczywiscie byla inflacja to nikt nie robil by QE. Wiec dlaczego nie ma inflacji? Dlatego, ze mamy obecnie Chiny oraz wiele krajow im podobnych, ktore zostaly aktywnie wlaczone do gospodarki swiatowej. Te kraje potrzebuja kapitalu aby sie rozwijac i produkowac to co swiat chce. Czy to wymusza zmiany (niekiedy bolesne) w krajach Zachodu i utrudnia wlaczanie bylego RWPG do krowiobiegu Zachodu? Oczywiscie, ze tak, ale nie ma innego wyjscia jak przez to przejsc. Alternatywa jest powrot do epoki zelaznych kurtyn i murow berlinskich.

    “[Ameryka] Doprowadziła do I i II wojny w Europie, też drukowaniem.”

    Chyba argument troche na wyrost, ze USA rozpetaly WWII. Przeciez ogolnie wiadomo, ze zrobil to Franek Dolas.

  385. @Kartka z podróży
    Przeczytałem – łaskawie i uważnie. Nawet mogę Ci zacytować – Nie mając co do tego złudzeń wysłali pod Australię okręty by to chłodne przyjęcie jeszcze wzmocnić. Tylko po co później Twój komentarz z godz. 21:01 – cytuję – „Infantylny” – masz rację.
    Tym bardziej, że to było kompletnie bezsensowne.
    Nie wiem co to w ten sposób chciano osiągnąć
    . Ano właśnie to o czym pisałem. Infantylizm na infantylizm. Dyplomatyczny, oczywiście.

    Pozdrówka

  386. Wyniki wyborów można interpretować wedle potrzeby, dla jednych będzie zwycięstwo PIS, dla innych koalicji. Dla każdego coś miłego.

  387. Wracając do tematu, który niesmiało zaproponował red. D. Passent: „Wybory zastępcze”. Jak krzyczy z trwogą Gazeta Wyborcza – PiS BIJE PLATFORMĘ W WYBORACH SAMORZĄDOWYCH! 31,5 PROC.! KACZYŃSKI TRIUMFUJE!

    Oczywiście jak zwykle w więzieniach PO pobiło PiS i to zdecydowanie. I też w pierdlach triumfuje.

  388. anumlik
    z godz. 21:26
    PSL może i jest obrotowe, ale to jedyna partia jeszcze „klasowa”, która zawsze będzie bronić interesów wsi jako takiej. Chłop jest z natury ostrożny, chytreńki (w dobrym tego słowa znaczeniu) i takim pozostał.
    Pawlak w swoim czasie nie dał się skusić Kaczorowi wejściem w koalicję. To wtedy właśnie Prezes połknął raz na zawsze Samoobronę i LPR.
    Nie sądzę, by Piechociński w jakiejś tam konfiguracji wspomógł Zbawiciela Jarosława. Na poziomie samorządowym – czemu nie? Jeśli to może dać niezłe rezultaty. W każdym razie weryfikowalne od zaraz.

  389. @mag
    16 listopada o godz. 21:20

    PiS prawdopodobnie dostał tyle głosów, co zawsze, tylko Platformie ubyło – jej rozczarowani wyborcy przenieśli swoje głosy na kandydatów niezależnych, nowe ruchy miejskie itp.

    A poza tym irytuje mnie traktowanie wyborów samorządowych jako sondażu popularności partii. W tych wyborach przynależność partyjna kandydatów, podobnie jak ich poglądy na politykę podatkową czy prawa gejów, ma dla mnie dużo mniejsze znaczenie. W obecnej polskiej rzeczywistości, zwłaszcza w epoce dotacji unijnych, samorządowcy mają być przede wszystkim dobrymi administratorami, umieć pozyskiwać fundusze i być na tyle przyzwoitymi ludźmi, żeby nie rozkraść wszystkiego. Różnice między kandydatami dotyczą głównie tego, że jeden chciałby więcej wydać np. na parkingi i przedszkola, a drugi na baseny i ścieżki rowerowe. Gdyby w moim mieście rządzili ludzie z PiS i robili to dobrze, to mógłbym ich poprzeć, choć w wyborach do Sejmu nigdy na PiS nie zagłosuję.

  390. Fidelio

    Te wyniki nie mają większego znaczenia poza tym, że obrazują tendencję polityczną. Czyli przegrane przez PO w przyszłym roku wybory parlamentarne.

    Niewątpliwie ta przegrana (o ile badanie jest miarodajne) rozpocznie intensywny proces rozkruszania władzy peowskiej.
    Stad te minorowe nastroje w sztabie PO.

    Pzdro

  391. mag,
    nie chcę być niegrzeczna, ale nie czytasz tego na co się powołujesz. Ja czytam, choć nie ze wszystkim się zgadzam i nie wszystko mi pasuje. Ale tak jak uznaję prawo blogowiczów do posiadania własnych poglądów i wyrażania własnego zdania bez wrzasku o interwencję administratora, tak uznaję prawo państw do decydowania o tym, co jest dla nich najlepsze i prowadzenie polityki jaka najbardziej im pasuje, choć nie zawsze się z nią zgadzam.

  392. PSL na prowincji jest głównym pracodawcą załatwiającym posady w urzędach dla krewnych i znajomych oraz wygrane przetargi dla miejscowych przedsiębiorców. Od lat konsekwentnie umacnia swoją pozycję pod tym kątem, no i są rezultaty. Trochę mnie dziwi wysoki wynik PiS przy tak dobrych notowaniach PSL, bo na wsi PSL zwykle odbierał głosy PiSowi.

  393. TJ – 16 listopada o godz. 15:45
    Jeżeli komentujesz cokolwiek, bądź proszę uprzejmy podać odpowiedni link do materiału komentowanego, jak to dobry obyczaj nakazuje.

  394. Kartko z Podróży,
    daj spokój, olał całą „dziewiętnastkę” bo przecież wcześniej wiedział co będzie. Tylko, że „poprawność polityczna” każę mówić – „ale skopali tyłek temu Putinowi, ale dzielni, ale pryncypialni!!!” – a myślenie życzeniowe – „no to teraz się załamie i palnie sobie w łeb” – zamiast wiedzieć, że własnie mistrzyni świata w gimnastyce wynagradza mu wielogodzinną podróż.
    Pozdrawiam, Nemer

  395. Ewa-Joanna
    Chcę być „grzeczna”, podobnie jak ty, ale kompletnie nie chwytam sensu twojej reakcji na mój post do ciebie skierowany.
    Każdy ma prawo do swoich poglądów, ale również każdy ma prawo do krytykowania czyichś poglądów.
    Dlatego nie rozumiem, o co ci chodzi.

  396. @KZP
    PO może przegra, ale rządzić pewnie będzie dalej.

  397. Kartka. Indoor
    dokłądnie! Infantylny, małostkowy i złośliwy, takie zachowanie jak na szkolnym boisku wobec nielubianej osoby. Takim zachowaniem niestety te kraje nie dodały sobie splendoru, raczej wzbudziły niesmak. To Putin zyskał, nawet w oczach mediów, bo ton komentarzy zmienił się ( co prawda nieznacznie, ale jednak) pod koniec wizyty. Putin chyba jako jedyny z przywódców podszedł do policjantów zabezpieczających przejazd i podziękował im za ich pracę.

  398. Nemer

    Dokładnie to chciałem powiedzieć!

    Pzdro

  399. remm z g. 21:48
    Myślę podobnie. Nikt w tzw. terenie nie przebije PSL, które „żywi i broni”. Swoich. I bardzo dobrze!

  400. Ewa-Joanna
    16 listopada o godz. 21:55
    TJ – 16 listopada o godz. 15:45
    Jeżeli komentujesz cokolwiek, bądź proszę uprzejmy podać odpowiedni link do materiału komentowanego, jak to dobry obyczaj nakazuje.

    Mój komentarz
    Komentuję zdjęcie nadesłane przez Bilta do rosyjskiej TV oraz jego mail nadesłany tamże.
    Materiałów o tym (zdjecie i mail Bilta) jest w necie tak wiele, że nie można przejść by się na nie nie natknąć, np. tu
    Pzdr, TJ

  401. anumlik,
    nie było żadnej parady, a 4 okręty na wodach eksterytorialnych.
    Natomiast w Australii, 50 km od Brisbane mieliśmy 2 odrzutowce, 2 samoloty transportowe ( nie odróżniam modeli) kilka helikopterów bojowych i diabli wiedzą ilu ludzi. Nie sądzę, żeby byli uzbrojeni w peanut butter i hot dogi.

  402. @Kartka z podróży godz. 21:49

    Polska zbyt wczesnie, jak na stadium rozwoju systemu politycznego, wpadla w koleiny syatemu de fact dwu-partyjnego. W takim ukladzie rywalizujace partie beda staraly sie roznicowac w sferze ideologiczno-obyczjowej pijac namietnie do swoich zagorzalych elektoratow. Natomiast w sferze szeroko pojetej ekonomii beda sie staraly byc konserwatywnie blisko siebie tak aby w razie czego moc wykonywac zwinne wolty w rytmie ewoluujacej opinii publicznej oraz, co istotniejsze, w rytmie zmieniajacych sie wymagan zagranicznych bossow sterujacych polityka regionalna.

  403. Fidelio

    Różnie może być.
    Czeka nas ciekawy i trochę nieprzewidywalny rok. A dla PO smutny bo jak napisałem zacznie im się wszystko sypać.

    Poza tym wiesz jak jest z koalicjantem gdy się przegrywa wybory. To znaczy jak się stręczy koalicjanta z pozycji przegranego.
    Wtedy koalicjant kaprysi, szantażuje i zwykle na tym wygrywa. Zwykle ma więcej niż to powinno wynikać z jego wyników wyborczych.

    A może PO będzie potrzebowało trzech koalicjantów. Wtedy to już kompletnie przesrane.

    Pzdro

  404. TJ,
    dziękuję.

  405. Pół żartem
    16 listopada o godz. 22:17
    Exactly :)

  406. @ Kartka z podróży
    16 listopada o godz. 22:17

    „A dla PO smutny bo jak napisałem zacznie im się wszystko sypać”.

    Niekoniecznie. Może ta porażka podziała na nich jak zimny prysznic i wreszcie pójdą po rozum do głowy.

  407. @ mag
    16 listopada o godz. 22:10

    Niech żywi i broni, ale nie za nasze pieniądze. Tymczasem dziś podstawą dobrobytu na wsi jest organizacja przestępcza o nazwie KRUS, demoralizujące dotacje unijne i rozrastające się urzędy, czyli zjawiska, które na dłuższą metę do niczego dobrego nie prowadzą.

  408. Udział w wyborach to nie jest jeszcze żaden dowód na to, że żyjemy w kraju niepodległym.
    Conditio sine qua non – warunek niezbędny, nieodzowny.
    Takim nieodzownym warunkiem bycia państwem niepodległym jest kontrola nad kapitałem państwa i panowanie na jego dystrybucją czyli podziałem i rozprowadzeniem.
    Czy Polska jest krajem niepodległym i czy spełnia warunek sine qua non niepodłegłości? Czy Polska wpuszczając do własnego kraju dziesiątki obcych banków, które reprezentują interesy cudzoziemskich udziałowców, nie narusza tej subtelnej granicy jaka istnieje między państwem suwerennym a państwem już pozbawionym tej suwerenności?
    Czy procentowego udziału obcego kapitału działajacego na terenie Polski nie powinien określać zapis w ustawie zasadniczej III RP?
    Czy manifestując odzyskanie niepodległości w czasie święta państwowego w dwóch „niezależnych” manifestacjach, nie dajemy świadectwa rosnącego niepokoju, a może jest to objaw schizofrenii politycznej?
    Takie pytania zadajemy sobie zbyt często, co jest powodem do niepokoju.
    Manifestacje, które były organizowane w Warszawie w dniu Święta Niepodległości w dniu 11 Listopada, nie wyrażają radości z odzyskania niepodległości w roku 1918, a sygnalizują niepokój z powodu jej stopniowej utraty. W manifestacji rządowej widzimy obłudę i skrępowanie.
    W manifestacjach opozycji widzimy lęk i bezsilność. Biorący w niej udział młodzi Polacy mają świadomość pułapki długu, jaki rząd zaciągnął u posiadaczy wirtualnego pieniądza i konsekwencje takiego zadłużenia sprowadzajace się do utraty kontroli nad energetyką, przemysłem a potem nad ziemią uprawną. Młodzi ludzie nie widzą wyjścia z tej pułapki zastawionej przez ponadnarodowe korporacje.

  409. Kartko,
    uśmiałam się. Dzięki za filmik. :)

  410. ”Takim zachowaniem niestety te kraje nie dodały sobie splendoru, raczej wzbudziły niesmak. ”
    Ciekawe jest do jakiego stopnia są podobni patrycjusze do parweniuszy. W zasadzie cała anglosaska (prez. Obama jako czołowy anglosas, coż takie czasy) elita polityczna prezentuje żałosny poziom (unio-europejska zresztą też). Są w komfortowej sytuacji – media głównego nurtu nawet najbardziej infantylne kłamstwa (patrz przemówienie Obamy w ONZ) traktują wyrozumiale a raczej sprzedają jako objawienie Prawdziwej Prawdy.

  411. Przepraszam za dosc liczne literowki @ 22:17. Pisalam za smartphona. Bede w przyszlosci unikac.

  412. Pół żartem

    No ale obie partie, które w bólach urodziła Umęczona, siedem lat temu się od siebie wyraziście rózniły w sferze ideologiczno obyczajowej.

    Ale z upływem tych siedmiu lat przestały się od siebie czymkolwiek różnić. I nie sądzę by teraz zechciały się nagle od siebie nagle odróżniać.

    To jest po prostu POpis. Jedna monopartia o dwóch frakcjach, które mają po prostu inną estetyke.

    Oczywiście żelazny elektorat tych partii zauważa jakieś róznice – własnie te estetyczne. Czy raczej ma wbite w głowę różnice, które realnie już od dawna nie istnieją.

    Ostatnia, dostrzegana przeze mnie różnica, to była polityka wschodnia. No ale od wielu miesięcy nawet w tym wąskim aspekcie obie partie przestały się różnić.

    Wyglada więc na to, że wybory parlamentarne nie będa więc zmianą politycznego kursu tylko swoistym zabiegiem higienicznym – zamianą jednej ekipy na druga, w ramach tej samej monopartii.
    Po prostu to samo żerowisko obejmą nowi sadzając pokazowo do więzień poprzedników.
    Bo w sumie tylko takie oczekiwania ma suweren czyli lud.

    Pzdro

  413. Remm

    Gdyby mieli iść po rozum do głowy to by dawno poszli.

    Oni nie mogą iść po rozum do głowy, bo uniemożliwiają im to własne ograniczenia.

    Pisząc, że czeka ich smutny okres miałem na mysli to, że cały aparat państwowy na którym żerują będzie im wypowiadał posłuszeństwo. Nie bedą ich kryć. Bo dziś poczuli, że PO słabnie i będa obstawiali przyszłego wygranego.
    A więc będą wypływać sprawy z prokuratur, służb … .

    Pamietasz jak SLD upadało?

    Pzdro

  414. @Kartka

    „Ostatnia, dostrzegana przeze mnie różnica, to była polityka wschodnia. No ale od wielu miesięcy nawet w tym wąskim aspekcie obie partie przestały się różnić.”

    Polityka Wschodnia jest zbyt wazna aby decydowanie o niej pozostawic Polsce. W tym temacie juz od dawna jest tak samo. Do wszystkiego trzeba dorosnac.

  415. Widzę, że we Wrocku może być ciekawie. Dutkiewicz w drugiej turze spotka się z Panią Geringer.

  416. Pół żartem

    Masz rację.
    Chwalić Boga, że o niej (polityce wschodniej)decydują powazniejsi, mądrzejsi, dojrzalsi.

    Pzdro

  417. @ Kartka z podróży
    16 listopada o godz. 22:46

    „Oni nie mogą iść po rozum do głowy, bo uniemożliwiają im to własne ograniczenia”.

    Nie tyle ograniczenia, co pewność wygranej. Bezczelność i arogancja Platformy przechodziła ostatnio wszelkie granice. Czytam teraz głosy, że Kaczyńskiemu pomogła w zwycięstwie afera madrycka, bo w porównaniu z Platformą (Nowak, podsłuchy) PiS zademonstrował wysokie standardy etyczne, wyrzucając posłów.

    A co do reszty, to może być tak jak piszesz. Choć z drugiej strony przewaga PiS jest niewielka, a po podliczeniu głosów pewnie jeszcze zmaleje, więc nie musi spowodować paniki.

  418. Remm

    Oni (PO)nie mogą się przeorganizować (eufemicznie to nazywając) bo im się partia rozleci. Przecież to domek z kart, jedną ruszysz i ruina.

    Zresztą sam zobaczysz co się bedzie działo.

    Pzrdo

  419. Fidelio

    Chyba ze Stachowiak–Różecką z pis.

    Pzdro

  420. @ fidelio, z godz. 22:51
    Nie wiem skąd wziąłeś panią Geringer de Oedenberg (nota bene posłankę do Parlamentu Europejskiego). Rafał Dutkiewicz w dogrywce zmierzy się z Mirosławą Stachowiak-Różecką, kandydatką Prawa i Sprawiedliwości. Wstępne sondażowe wyniki wyborów wskazują, że obecny prezydent Wrocławia dostał 46,1 proc. głosów mieszkańców Wrocka. Stachowiak-Różycka zdobyła 21,3 proc. głosów.

  421. @anumlik
    Ze stron PKW, ale tam pewnie były szczątkowe wyniki.

  422. Byłby numer gdyby te wyniki oparte na badaniu były nietrafione.

    Ale bysmy się nadyskutowali o niczym.

    W tym kraju wszystko jest możliwe

    Pzdro

  423. Kończe oglądanie programów wyborczych w TVPINFO <POLSAT NEWS I TVN24
    Województwo Zachodniopomorskie i miasto Szczecin nie objęto badaniem -widocznie to region autowy ! -troche dziwne
    Bardzo dynamiczna ,a jednocześnie śmieszna pojawiła sie kandydatka z PiS przed kamerami TV (konkurentka Dudkiewicza ) we Wrocławiu .-
    Za 2 tygodnie kibicuje przegranej Sasina w Warszawie ( nie wyobrażam sobie tego pana na fotelu prezydenta Stolicy ) i …. wygranej urzędującego viceprezydenta dr Krupy nad Sośnierzem z PiS w Katowicach .
    Moi ziomkowie bede aktywni i pozwola , na dobrą kontynuację fantastycznej pracy prezydenta Uszoka – To takie z mojego "obserwatorium" dwa życzenia .

  424. Bywalec 2 (11:03)

    „Putin rzeczywiście opuścił Brisbane przed oficjalnym zakończeniem szczytu.
    … To, ze kochający pokój Putin przygotuje kontruderzenie nie mozna wykluczyć. Podobno właśnie dozbroi swoje siły jądrowe do amerykańskiego poziomu. A trzeba było drażnić naszego batiuszke ?”

    Jaki on tam nasz, ten batiuszka. Dlatego draznic go mozna. Tylko – czy ta hucpa byla konieczna?

    ‚Wynos sie z Ukrainy. Tera my tu pany. Z rezunami do spolki’

    Majdan – klasyczny przewrot zbrojny, z inicjatywy obcych sil. I z wykorzystaniem miejscowych, przestepczych grup rodem z faszyzmu. I oni teraz mowia: wynos sie. My tu legalnie, o!

    Pomajdanowa hucpa. Jak dlugo bedzie ona zabawiala swiat?

  425. No i te wybory zastepcze. Nieszczesne

    „Sondażowe wyniki wyborów do SEJMIKÓW WOJEWÓDZKICH w skali całego kraju – WYGRAŁO PiS:
    – PiS – 31,5 procent
    – PO – 27,3 procent
    – PSL – 17 procent
    – SLD – 8,8 procent
    PiS zwyciężył w ośmiu województwach. Najwyższe poparcie na ścianie wschodniej Polski. W woj. podkarpackim. Nokaut PO to woj. pomorskie gdzie na partię Ewy Kopacz głosowała większość wyborców. W KRAKOWIE czeka nas druga tura wyborów. Jacek Majchrowski uzyskał 39,8 proc, natomiast Marek Lasota – 25,9 %.”

    Komentarz uderzajacy w samiutki srodek sedna

    „- Dla mnie jest niepokojące to, że wybory samorządowe stają się wyborami partyjnymi. To jest przełożenie tego, co się dzieje w gremiach partyjnych, na miasta. To jest wręcz tragiczne – powiedział w rozmowie z TVP INFO Jacek Majchrowski ”

    Ciekawe czy Majchrowski sie domysla DLACZEGO wybory samorzadowe w Wymeczonej SA, nie STAJA SIE, wyborami partyjnymi. Podejrzewam, ze nie sadze

  426. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” „Ich habe keine Angst vor einem Krieg mit russischen Truppen und wir haben uns auf das Szenario für einen totalen Krieg vorbereitet.“ sagte ukrainische Präsident Petro Poroschenko / „Bild“-Zeitung.

    https://www.youtube.com/watch?v=c7lZZM4OvFY

    Post Christum.
    W niemieckiej prasie – totalen Krieg – ma swoista wymowe – prawda? … w polskiej jeszcze nie … (?)

  427. TJ,
    Dziękuję raz jeszcze za podanie linka. Skorzystałam i coś mi się nie zgadza. Piszesz:
    Okazuje się, że Bilt, sławny, doświadczony ekspert amerykański, który nadesłał zdjęcie do rosyjskiej TV, oświadczył dla serwisu BuzzFeed, że:

    “zdjęcie to znalazł na internetowym forum”
    Czy to chodzi o ten serwisBuzzFed? No to rzeczywiście baaaardzo odpowiedzialne źródło informacji.
    emailu nadesłanym do Telewizji rosyjskiej, w którym to emailu nie można się doszukać żadnego sensu.
    Oto treść tego maila :
    MH17 was shot down in a classic figter jet attack from the rear semi-sphere.
    First, the crew was targetted by cannon fire and air-to-air missile from some optimum 400 metres ( (to sillence them killing instantly – not even a scream) – aiming right and sharp at the pilot abdomen

  428. Ciąg dalszy, bo nie wiem czemu mi wysłalo!
    region. So that the cockpit fell off (confirmed both by the Dutch Safety Board report and eyewitnesses).
    Then the B777 aircraft right engine and wing section was shot off by a heat seeking missile and the aircraft started to roll out of controll (again confirmed by eye-witnesses). Untill it crashed.
    First killing the crew in the cockpit, second, aerodynamically killing the aircraft shooting off the right engine. This is a classic figter jet attack pattern.

    Poszukałąm sobie – rzeczywiście taka jest jedna z opcji ataku, więc twierdzenie, że nie ma sensu, jest na wyrost. Dalej rozprawiasz się detalicznie ze zdjęciem, odmierzając odległości, co wprawia mnie w podziw, bo ja tam nic nie widzę poza jednym samolotem, ale wierzę, że ty widzisz o wiele więcej. Chociaż według mnie zastrzelenie pilotów jest logiczne – nie ma rejestru w czarnych skrzynkach na temat tego co się stało więc nie są to takie farmazony.
    Nic onże nie pisze o odległościach między samolotami przy odpaleniu rakiety niszczącej silnik i skrzydło. Przy takich szybkościach z jakimi leciały te samoloty zakładanie, że odległość między nimi była stała jest nielogiczne.
    Potem piszesz: Przede wszystkim sam myśliwiec, który rzekomo był odległy od 400 m od B777 na zdjęciu Bilta, jest nierzeczywisty, tak jak B777 na zdjęciu jest nierzeczywisty.
    A to dlatego, że zdjęcia satelitarne są robione z bardzo dużej odległości (od 200 km od powierzchni Ziemi), a B777 znajdował się na wysokości około 10 km. Z tak dużej odległości proporcje (wymiary samolotów) oraz obiektów naziemnych powinny być bardzo zbliżone (różniące się nie więcej niż kilka procent) – jak gdyby te samoloty były na ziemi. Na zdjęciu Bilta widać, że oba samoloty są znacznie większe niż pola uprawne pod nimi To jest podstawowy dowód (zwykła geometria) na to, że sylwetki samolotów zostały wklejone na zdjęcia satelitarne nie bacząc na proporcje rozmiarów.

    To ja sobie myślę, że tych satelitów to tam lata tyle, że są i wyżej i niżej, więc nie jesteś w stanie stwierdzić na jakiej wysokości był ten co zdjęcie robił. Poza tym różnica w wysokości między B777 a polami uprawnymi to 10 tys metrów, więc raczej patrząc z góry będzie on większy niż te pola uprawne.
    A tak na koniec – nie wiem kto napisał ten e-mail, ale na pewno nikt, dla kogo angielski jest językiem „natywnym”.

  429. mag,
    no pewnie, że nie rozumiesz – przecież nie przeczytałaś tego co anumlik napisał!

  430. Wybory samorządowe, które są już za nami wcale nie były „zastępcze”. Wzięła w ni udział co prawda mniejsza część wyborców (poniżej 50% uprawnionych do głosowania), ale tych, którym jeszcze chce się wierzyć w siłę kartki wyborczej. Wygrało, według wstępnych wyników sondaży, PiS przed PO i PSL,a na 4.miejscu SLD z tragicznym wynikiem 8,8%. Wybory do sejmików wojewódzkich były odbiciem trwającej od 8 lat walki międzypartyjnej w ramach postsolidarnościowych partii, które przekształcają nasz kraj w batustan Europy.W tych wyborach sukces odnieśli tak naprawdę funkcjonariusze Pana Boga, których jest ok. 40 tysięcy (księża parafialni i zakonnicy), w tym ponad 100 biskupów. To oni mieli największy wpływ na wyborców Prawa i Sprawiedliwości, to oni wskazywali w miastach i wsiach na kogo należy głosować. Można zakładać, że najbliższy rok to będzie rok namiętnej, brutalnej i nie pozbawionej agresji walki politycznej pomiędzy PO a PiS. Tylko spokojna, zrównoważona partia chłopska PSL wykorzysta swój sukces samorządowy do wzmocnienia się na pozycji partii „obrotowej”, zdolnej do koalicji z każdą partią rządzącą, jak wykazuje to od 25 lat. Jest przecież Stronnictwo jedyną partią klasową, która „żywi i broni” swoich członków, ich rodziny, przyjaciół i zwolenników zatrudnionych ze swojej poręki w urzędach gminnych i powiatowych i w samorządowych firmach.

  431. TJ
    16 listopada o godz. 19:59
    ========================================
    Odnośnie Teheranu to rzeczywiście puściłem bąka.
    Nie zmienia to jednak idei; umowy Rosja -USA , pomoc dla Rosji
    zaczęła się w 1941, w następnym roku to była bitwa o szlak północny
    z U-bootami,co się działo później; to wiemy coraz mniej, szczególnie
    w 1944 w temacie pomocowym.

  432. lspi

    „Wybory samorządowe, które są już za nami wcale nie były “zastępcze”… Wygrało, według wstępnych wyników sondaży, PiS przed PO i PSL, a na 4.miejscu SLD z tragicznym wynikiem 8,8%.”

    Przez sam fakt iz LOKALNE wybory wygrywaja i przegrywaja CENTRALNE partie polityczne, staja sie takowe wybory ‚zastepczymi’. Moze niezupelnie w sensie takim jak to Gospodarz zechcial w aktualnym wpisie. Bo on tak takiej analogii uzyl do zdefiniowania ‚zastepczosci’ wyborow samorzadowych.”

    Ta ‚zastepczosc’, wedlug mnie, nie wynika z tego, ze miasta czy gminy sa male i ‚na dole’, podczas gdy centralny rzad jest duzy i ‚na gorze’. Bo tak zawsze bylo i jest wszedzie na swiecie, ze rzady krajowe sa duze i odpowiadaja za ‚duze’ sprawy, podczas gdy wladze lokalne sa male i zajmuja sie ‚mniejszymi’ sprawami. Mimo tego, w demokracjach zachodnich mnie znanych, wladze lokalne sa wybierane najczesciej nie wedlug centalnego klucza partyjnego tylko wedlug potrzeb i mozliwosci lokalnych. A te najczesciej nie sa identyfikowane z partiami centralnymi. Dokladniej i dosadniej mowiac, kandydaci do wladz lokalnych unikaja jak ognia takowej identyfikacji z partiami krajowymi. Byloby wrecz w zlym tonie chwalenie sie do jakiej to ja partii naleze czy nie naleze, startujac w wyborach np. na mera miasta. Chodzi o zademonstrowanie NIEZALEZNOSCI politycznej lokalnych rzadow od partii i wladz centralnych.

    W jurysdykcji w ktorej pomieszkuje juz blisko pol wieku, wybory do wladz municypalnych odbyly sie dzien wczesniej niz w Polsce. Jedna wspolna ceche dalo sie zauwazyc: niska, zdecydowanie ponizej 50%, frekwencje wyborcza. Reszta porownania z wyborami samorzadowymi w Polsce wypada bladziutko. Nie da sie porownac, po prostu. Dlaczego? Bo nie da sie przelozyc wyborow lokalnych na centralne partie.

    ANI JEDNA PARTIA KRAJOWA NIE ZAISTNIALA W WYBORACH MUNICYPALNYCH.

    http://en.wikipedia.org/wiki/British_Columbia_municipal_elections,_2014

    W ogole zadna nazwa partii krajowej nie padla ani razu. Dlaczego tak sie dzieje? Aaa, to temat na inne czytanie niedzielne. Bo u mnie niedziela wciaz

  433. Gospodarzowa analogowa definicja ‚zastepczosci’ wyborow samorzadowych w Polsce:

    „Wybory samorządowe 16 listopada 2014 to wybory zastępcze. Nie jest to właściwy mecz, tylko tzw. przedmecz juniorów, nie jest to autentyczny spektakl, tylko próba generalna.”

  434. Podsumowujac. Pewnie po raz ktorys juz:

    ‚Zastepczosc’ polskich wyborow „samorzadowych” – te samorzadowosc w cudzyslow ujac najwyzszy juz nastal czas – wynika z zaleznosci finansowo-budzetowych wladz lokalnych od wladz centralnych. Dopoki wladze terenowe beda przekaznikami pieniedzy centralnie na kraj rozdzielanych przez partie rzadzace krajem, dopoty beda one juniorkami grajacymi w przedmeczach. Nic, tak naprawde, nie znaczacymi grajkami

  435. Jest:
    „Dopoki wladze terenowe beda przekaznikami pieniedzy centralnie na kraj rozdzielanych przez partie rzadzace krajem, dopoty beda one juniorkami grajacymi w przedmeczach.”

    Powinno byc:
    „Dopoki wladze terenowe beda przekaznikami pieniedzy centralnie na kraj rozdzielanych przez partie rzadzace krajem, dopoty beda one juniorkami grajacymi w przedmeczach. I niczym wiecej”

  436. Ropa niestety tanieje. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/56,114944,16885783,_Dubaj_swiatel_i_marzen___Zdjecia_francuskiego_fotografa.html
    Każdego roku w slamsach miast Afryki i Ameryki południowej przybywa 50 milionów ludzi

  437. Pół żartem
    16 listopada o godz. 21:42
    ==============================================
    Temat „drukowania” w przeszłości i w ostatnich latach, przez sitwę: Usa,UE, UK,
    Japonię – jest słabo opisany w literaturze ekonomicznej, w publicystyce dziennikarskiej w aspekcie wpływu tego procederu na gospodarkę światową.
    Mam wrażenie, że zapadła jakaś dziwna ślepota ekonomiczna.
    Weźmy pierwszy element: drukują jak wściekli, niby po to, żeby wzrosła
    inflacja, a już od 2008 roku wiadomo, że to nie skutkuje. Jak śledzę, to co mówią
    i piszą akademiccy ekonomiści, to nie mogę się nadziwić, że nie widzą korzyści
    z „drukowania” dla finansjery właśnie, a nie dla realnych gospodarek. Zaczęło się od Ameryki, gdzie tani pieniądz z banków komercyjnych, za powiedzmy 1 procent rocznie, szedł do firm finansowych a te uruchamiały budownictwo mieszkaniowe
    na kredyt. Nabudowano tego tyle, że powstawały bańki,. Kto na tym zarabiał,przecież głupi powinien zauważyć, że banki komercyjne, na odsetkach.
    Kto tracił rynek konsumenta, zmniejszał się fundusz spożycia, i zmniejsza dalej,
    rozlewa się to zmniejszanie na cały gospodarczy świat. W Hiszpanii z tego dzikiego rozpędu wybudowano 2(dwa) miliony nikomu niepotrzebnych mieszkań.
    Na co narzekamy w Polsce: najpierw mówiło się, że naród nam ubożeje, teraz
    już wyraźnie, ostro widać, że sklepy robią się puste, bankrutują małe interesy.
    A świat ekonomiczny dalej jest ślepy, bielmo mu naszło na oczy, dalej nie widzi dlaczego tak się dzieje.W pewnym momencie zorientowałem się, że dotyczy to
    profesorów od ekonomi, dziennikarzy ekonomicznych takich jak Witold Gadomski. Do dzisiaj nie mogę tego zrozumieć, skąd się bierze taka ciemnota. W końcu , puszczam temat na blog Passenta, tu wchodzi dużo ludzi, pomyślałem, może znajdzie się ktoś, kto zrozumie. Spotkało mnie rozczarowanie. Nawet na blogu Rybińskiego nie mogą tego zrozumieć.
    Moje ” zrozumienie” wynika z tego, może, że prowadziłem działalność, którą musiałem przerwać, z koniecznościm chciałem dojść do tego dlaczego tak się stało. Wyrok padł na „lewy” komercyjny pieniądz, który dociera do Polski, różnymi drogami, opisywanie tych dróg zajęłoby mi stronę maszynopisu. Kolokwialnie nazywa się to skubaniem konsumenta z drobnych, a budżety państw realnych
    z grubych drobnych. Nie wszyscy wiedzą, chcą zrozumieć, że struktury UE
    są do tego „skubania” wyedukowane przez świat finansów. Bardzo trudno jest to mi wytłumaczyć, moim rozumnym rozmówcom – za nic nie mogą tego pojąć.
    Na blogach ludzie nie mogą tego zrozumieć, u Passenta też.
    Wszystkim tym, którzy nie wiedzą o co chodzi, chcę uświadomić, że te niezliczone oddziały banków z całego świata, ulokowane w naszych miastach – to nie dla naszej wygody, żeby nam było bliżej,są lokowane, jak niektórzy, a nawet większość ludzi myśli, to nie dociera, że to jest dziki wyścig po drobne konsumenta. Tego nawet profesorowie ekonomii nie wiedzą/żyją z pensyjki, do pierwszego jeszcze im starcza, po co się wysilać z myśleniem). To samo dotyczy polityków, i wszystkich najemnych niewolników.

    A temat, że to właśnie Chiny bezgranicznie korzystają na „drukowaniu” przez potęgi ekonomiczne to jest zupełna chińszczyzna dla naszej elity ekonomicznej. Tego, jestem przekonany,nie rozumie Obama, Abe,Cameron, Draghi, Merkel…
    Tu na tym blogu też nie zrozumieli.
    Wytłumaczę to na przykładzie: do Polski przypłynęły dwa statki z jajami kurzymi
    z Chin właśnie, za pieniądze, tanie, firm finansowych mających dostęp do banków komercyjnych, z drukowanym, często z ujemnymi stopami procentowymi.
    Te jaja rozlewają się /w całości oczywiście) po naszych sklepach , sklepikach,
    Lidlach, Biedronkach. Cena detaliczna takiego jajka jest o połowę /50%/ niższa od jaja krajowego . Jaki jest skutek: firma finansowa ma zysk na czysto powiedzmy 20 procent, ucieka z tym pieniądzem do raju podatkowego, polski konsument jest oskubany, polski producent/drobiarz/ przy okazji bankrutuje.
    A kto się cieszy? Chiński producent jaj, chińska gospodarka.
    Takich przykładów są tysiące.
    Czy to tak trudno zrozumieć?
    Wszystko dzieje się dla wolności gospodarczej , niby.

  438. Jak oni uchwalili ustawe o wladzach samorzadowych, nie dajac tym wladzom samorzadnosci w naliczaniu podatkow lokalnych? Minister finansow ustala, w Warszawie, stawki podatkowe do podatku od nieruchomosci i to ma byc ok w takiej, np. Plwocinie Zastepczej? Ludzie!

  439. Cieszy, że wygrywa PiS. To było nieuniknione. Łatwe do przewidzenia. Nic to nie zmieni. Przy korytach zasiądą tylko nieco inni Hofmanie, Kurscy, Gowiny lub Sikorscy. W Polsce ludzie będą się radować z powodu poprawienia stanu chodników miastach i we wsiach. Każdy z kandydatów chodniki stawiał na pierwszym miejscu. Innych spraw oprócz chodników i Putina nie ma w tym kraju. Wolnym wreszcie. Znika lewica przekształcona przez jej liderów Kwaśniewskiego, Cimoszewicza, Millera i innych w jej zaprzeczenie, parodię, łże lewice lub lewicę neoliberalną.
    Gdyby takie wybory „samorządowe”urządzić na blogu Passenta, tu także wygrałby PIS z jeszcze większą przewagą.

  440. jasny gwint
    Wyjątkowo się zgadzam z twoją diagnozą na „dzień dzisiejszy”.

  441. Jasny Gwint

    U mnie nie było o chodnikach.
    U mnie było o sygnalizacji świetlnej – „Deklaracja=Sygnalizacja”

    Co do SLD pełna zgoda.
    Skoro jej szef deklarował, że gdy wygra wybory PKB wzrośnie do poziomu z jego poprzednich rządów to niech politycznie zdycha.
    Chocby z tego powodu, że najwyraźniej nie zdaje sobie sprawy iż PKB w realiach Umeczonej to po prostu wskaźnik wyzysku.

    Ciekawy wynik PSL. Jak tu kiedyś pisałem dołączając materiały źródłowe aktyw tej partii jeździł do rozżartych sankcjami chłopów z hasłem „To nie my wiecowaliśmy na majdanie”
    No i jak sie okazuje opłaciło się.

    Pzdro

  442. A propos Ukrainy.Odwiedzili mnie w sobotę przyjaciele ze Lwowa. Małżeństwo w średnim wieku o korzeniach polsko-ukraińskich, ale deklarujący się jako patrioci ukraińscy.
    No, niestety, pokłóciliśmy się głównie o Banderę i ostatnie ekscesy z Przemyśla.
    Wypomniałam im nasze poparcie dla Pomarańczowej Rewolucji i na początku dla Majdanu, za które odpłacają się dość paskudnie.
    Nie mam już za grosz zaufania do ichnich oligarchów, którzy bujają się od ściany do ściany. A Putin ich rozgrywa jak chce, UE raczej umywa ręce, a Obama ma wyraźne kłopoty z jednoznacznym samookreśleniem się wobec Rosji putinowskiej.

  443. Ewo-Joanno – wypisywanie przez Bilta historyjek o dokładnym trafieniu w kokpit rakietą po to by uciszyć pilotów, by nie było słychać krzyków, jest nonsensem,
    Rakieta trafia tam gdzie trafia, nie koniecznie w kokpit. Pilot nie wie, w którą cześć samolotu trafi.

    Dalej. Opowiadanie o tym, że kokpit odpadł i myśliwiec strzela drugą rakietę by „aerodynamicznie obezwładnić samolot jest fantazją niesamowitą. Skoro odpadł kokpit, to samolot jest obezwładniony, że bardziej być nie może obezwładniony.

    Opowiadanie o tym, że jedna rakieta kieruje się na kokpit dokładnie, bo tak pilot chciał, a druga na ciepło silników, bo tak rakieta chciała, jest następnym nonsensem. Albo rakiety kierują się chceniem pilota, albo ciepłem silników. Innej opcji nie ma.

    Ew-Joanno, piszesz:
    „To ja sobie myślę, że tych satelitów to tam lata tyle, że są i wyżej i niżej, więc nie jesteś w stanie stwierdzić na jakiej wysokości był ten co zdjęcie robił. Poza tym różnica w wysokości między B777 a polami uprawnymi to 10 tys metrów, więc raczej patrząc z góry będzie on większy niż te pola uprawne.”

    Satelity latają wyżej i niżej, ale żaden nie lata na wysokości dajmy na to 20 km. Najmniejsza wysokość, absolutne minimum, to 200 km od powierzchni Ziemi. Z tej wysokości fotografowane samoloty mają w przybliżeniu takie same proporcje, jak by były na ziemi. Patrząc z takiej minimalnej orbity 200 km na samolot na wysokości 10 km nie będzie on większy niż pola uprawne. A satelity szpiegowskie latają na wyższych orbitach.
    Na zdjęciu nadesłanym przez Bilta samoloty maja wymiary stadionów piłkarskich.

    Ewo-Joanno, piszesz, że widzisz na zdjęciu tylko jeden samolot, co jest zadziwiające, ponieważ na zdjęciu jest obwiedzione kwadratem pole, w którym jest drugi samolot. Obok zdjęcia jest przedstawione powiększenie tego kwadratu, w którym wklejona jest sylwetka drugiego samolotu rzekomo wystrzeliwującego rakietę.
    Jest jeszcze następny aspekt techniczny fotografowania zdarzeń.
    Otóż satelity nie wiszą nad Donieckiem i nie robią tysięcy zdjęć na godzinę tylko tego obszaru. To nonsens techniczny.
    Można się także dziwić, jak ten szpiegowski satelita wyczuł ten jeden jedyny moment wystrzelania rakiety (przedział czasowy jakieś 1/100 sekundy) i akurat trafił w te 1/100 sekundy. Jakim cudem. Musiałby czuwać nad Donieckiem tylko i robić tysiące zdjęć na godzinę obszaru Doniecka tylko. Tak się nie da.
    Pzdr, TJ

  444. Praca Komisji Krajowej i systemu informatycznego ma byc poddana kontroli NIK .
    Propnowałbym od razu zmienic skład tych sędziow co podaja komunikaty .
    ONI sa fatalni ,mylą się , a maja do przekazania proste informacje .
    Przykład ;
    Przed chwila zerknąłem na portal Dziennika Zachodniego – sensacja !
    PKW na godzinę 6:00 17 listopadowa PO _ 34% ,PiS 23% a SLD 4,6% ,ale niżej to tylko wyniki cząstkowe -podaje gazeta za PKW .
    To sa wyniki do SEJMIKU woj. Ślaskiego o godzinie 6 rano 17 listopada ,ile czasu potrzeba by policzyć i nie jąkac się .
    ps.
    Wszystkich którzy w ostasnich 10 latach podziwiaja dynamiczny rozwój miasta i kurortu Świnoujscia zawiadomiam ,że prezydentem tego miasta na kolejną kadencję został wybrany pan Żmurkiewicz wspierany przez SLD , a w Szczecinie zgodnie z oczekiwaniem KURI KK Krzystek w II rundzie ,a nie bedzie tam kandydata PiS .

  445. Nieśmiało przypomnę, że w 2010 roku sondażownie myliły się co do PiS o 4 punkty procentowe:
    OBOP (exit poll) PO: 33 PiS: 27 SLD: 15
    Wyniki oficjalne: PO: 31 PiS: 23 SLD: 15

    Jak będzie w tym roku po przeliczeniu głosów ręcznie, bo na to się zapowiada, poczekajmy. „Zwycięstwa” kogokolwiek też bym jeszcze nie odtrąbiał.

  446. https://www.youtube.com/watch?v=zV5xcNpWbuY

    Poparcie Serbii dla Dunbasu,tez slowianie a jacy inni niz Polacy
    jasny gwincie; szkoda ze nas tam nie ma.

  447. Waldemar

    Najlepsze jest to, że od miesiecy pisano, iż system elektroniczny sumowania tych wyborów się rozsypie. A przynajmniej od tygodnia ci nieszczęsni, dukający sędziowie się z tego co dzień tłumaczą ku rozbawieniu dziennikarzy i czytelników.

    Pzdro.

    Ps. Anumlik, masz rację, że wyniki mogą się zmienić i wciąż rozmawiamy o sondażu

  448. Angela Merkel o polityce Rosji wobec Ukrainy

    Angela Merkel odbyła na szczycie G20 w Australii 4-godzinną rozmowę z Putinem, po zakończeniu szczytu wygłosiła podsumowanie stanu spraw na forum australijskiego think tanku Instytutu Polityki Międzynarodowej im. Lowy’ego.
    Merkel powiedziała (za onet.pl):

    1) Rosja traktuje Ukrainę jak swoją strefę wpływu i depcze prawo międzynarodowe.

    3) Polityka prezydenta Rosji Władimira Putina oznacza „zakwestionowanie całego europejskiego porządku pokojowego”, który powstał po obu wojnach światowych oraz po zakończeniu zimnej wojny. Jak dodała, Rosja wpływa na wschodnią Ukrainę w celu jej destabilizacji.

    4) Nie chodzi tylko o Ukrainę. Chodzi też o Mołdawię, chodzi o Gruzję, a jeśli ta sytuacja będzie trwała nadal, to trzeba zapytać o Serbię, o kraje z zachodnich Bałkanów

    4) Merkel zwróciła uwagę, że regionalne konflikty mogą przekształcić się bardzo szybko „w pożogę”. Wykluczyła po raz kolejny możliwość interwencji wojskowej ze strony Zachodu. – Oznaczałoby to militarny konflikt z Rosją, który wykroczyłby poza lokalne ramy

    5) Jak podkreśliła, Putin „odmawia rozwiązania konfliktu przy zachowaniu wzajemnego szacunku i za pomocą demokratycznych i prawnych środków”. Stawia na pierwszym miejscu prawo silniejszego i ignoruje siłę prawa.
    Zapowiedziała, że Niemcy będą pomagać Ukrainie, a równocześnie będą zabiegać nadal o dyplomatyczne rozwiązanie konfliktu.

    6) Merkel przypomniała, że na szczycie NATO w 2008 roku sprzeciwiła się uchwaleniu planu przyjęcia Ukrainy do Sojuszu. Zarzut Rosji, że NATO zbliża się do jej granic, nie jest prawdziwy.
    Pzdr, TJ

  449. Ma pewną satysfakcję w związku z wyborami we Wrocławiu, gdzie przewaga Dutkiewicza nad konkurentką z pis jak piszą topnieje.

    Niejednokrotnie pisałem bowiem, że wsparcie PO dla prezydenta Wrocławia wyjdzie mu bokiem.

    Pzdro

  450. TJ

    Z refleksji pani Kanclerz Merkel ta mi się wydaje najbardziej warta uwagi

    „Merkel zwróciła uwagę, że regionalne konflikty mogą przekształcić się bardzo szybko “w pożogę”. Wykluczyła po raz kolejny możliwość interwencji wojskowej ze strony Zachodu. – Oznaczałoby to militarny konflikt z Rosją, który wykroczyłby poza lokalne ramy”

    To wyjątkowo praktyczne spostrzeżenie.

    Pzdro

  451. @Orteq
    „Jak oni uchwalili ustawe o wladzach samorzadowych, nie dajac tym wladzom samorzadnosci w naliczaniu podatkow lokalnych? Minister finansow ustala, w Warszawie, stawki podatkowe do podatku od nieruchomosci i to ma byc ok w takiej, np. Plwocinie Zastepczej? Ludzie!”

    Nie minister tylko sejm ustawą, i nie ustala stawek tylko widełki. Stawki podatków lokalnych ustala samorząd.

  452. @KZP
    „Najlepsze jest to, że od miesiecy pisano, iż system elektroniczny sumowania tych wyborów się rozsypie.”

    Otóż system informatyczny dla najważniejszej operacji w demokratycznym kraju jaką są wybory obsługuje jakaś firma krzak:
    https://twitter.com/dziennikarz/status/534270247067742209/photo/1

  453. @anumlik 11:30
    Nie ma jak pocieszać się… i liczyć na kolejny cud nad urnami… 😆
    Mam w oczach łzy, to przez ciebie, łotrze*,
    No powiedz mi, kto mi te łzy otrze..?

    ________
    * O to, kto jest tym największym łotrem, należy zapytać Waldemara. Jak on nie będzie wiedział, kolejnym do odpytania może być Orteq.

  454. Jak tak dalej pójdzie to przetarg na informatyzacje wyborów wygra Wojtuś z piątej ce.

  455. LIVE aus BERLIN
    ——————————

    „Salafisten, Rechte, Hooligans”

    Wie tolerant ist Deutschland wirklich ?

  456. Kartka z podróży 17 listopada o godz. 12:04 pisze: Z refleksji pani Kanclerz Merkel ta mi się wydaje najbardziej warta uwagi “Merkel zwróciła uwagę, że regionalne konflikty mogą przekształcić się bardzo szybko “w pożogę”.

    Kartko z Podróży,
    szkoda, że wiedząc o tym Niemcy rozpętali wojnę domową na Bałkanach.
    Pozdrawiam, Nemer

  457. @kadett
    Ani się pocieszam, ani się martwię. Stwierdziłem jeno, że sondażownie się mylą.

    A Piotr się z takich dziewcząt śmiał i w oczy patrzył im.
    A łajdak śliczne oczy miał, a w nich niebieski dym
    .

    To dalsza część zalinkowanej przez Ciebie piosenki Reny Rolskiej. Ale specjalnie dla Ciebie fraszka Sztaudyngera – „O łotrze”. Po co zaraz pytać Waldemara.

    O łotrze stary, stary łotrze,
    Im młodsza się o ciebie otrze,
    Tym do niej robisz oczy słodsze

  458. mag
    17 listopada o godz. 10:47

    Mój komentarz
    Mag, to ciekawe, różnica postaw.
    Czy mogłabyś to jakoś streścić, opisać z grubsza te różnicę postaw oczywiście bez naruszania prywatnych spraw?
    Pzdr, TJ

  459. W krajach cywilizowanych, o samodzielności, czy przynalezności, decyduje referendum.
    Kanada czy Wielka Brytania dają przykład.

    W krajach mniej cywilizowanych, władza centralna z góry odrzuca wyniki, uznając je za nielegalne. Przykład Włoch, czy Hiszpanii.

    W krajach bardzo malo cywilizowanych natomiast, władza centralna pacyfikuje inaczej myslących, czy marzących o samodzielności.
    Przy czym kraje demokratyczne bądź udzielaja wsparcia takim działaniom- Libia, Turcja, bądź potepiaja i na chybcika uznają takie twory- Jugosławia.

    Od czego zależy prawo narodów do samostanowienia?
    Interesów mocarstw?

  460. Efekt Neli

    Nasza koleżanka blogowa Nela oświadczyła jakiś czas temu, że bardzo się zawiodła na Platformie Obywatelskiej i już więcej na nią nie zagłosuje. Stwierdziła ponadto, że klimat na blogu przestał jej odpowiadać, po czym pożegnała się i wyszła, delikatnie zamykając za sobą drzwi. Pamiętam, jak od razu wtedy pomyślałem sobie, że to nic dobrego nie wróży, i rzeczywiście – Platforma przegrała wybory samorządowe. Był efekt Tuska, był efekt Kopacz, teraz mamy do czynienia z efektem Neli. Jak się okazało, Nela nie była sama, nie ona jedna miała tej partii dosyć i nie tylko jej przestał odpowiadać klimat polityczny wytworzony przez kierownicze elity Platformy. Ze statystyk wyborczych wynika, że nasza koleżanka reprezentowała na blogu co najmniej pół miliona osób, które, tak jak ona, nie miały już dłużej ochoty żyrować poczynań tego towarzystwa. Pół miliona zawiedzionych i zniechęconych to bardzo dużo, ale nie tragicznie dużo i jedynie od Platformy zależy, czy w ciągu roku dzielącego nas od wyborów parlamentarnych efekt Neli się pogłębi czy odwróci.

  461. TJ z g.12:34
    Z grubsza poszło głównie o tych studentów z Ukrainy, którzy dostali tzw. Kartkę Polaka i uczą się za darmo na polskich uczelniach, a którzy to obnosili się z poparciem dla neobanderowców. Pytani, czy wiedzą, co czynią i po co, wykazali się zdumiewająca ignorancją na temat choćby XX-wiecznej historii Ukrainy i Polski.
    „Biedny” Oleś ze Lwowa próbował ich jakoś tłumaczyć, ale kiepsko mu szło.

  462. remm
    16 listopada o godz. 21:48
    Wreszcie jeden głos rozsądny. Wybory lokalne to zupełnie co innego niż te do sejmu. W terenie jest sporo ludzi wspierających PIS (głównie z powodu poparcia go przez kościół) , na dobrym poziomie moralnym i społecznie zaangażowanych. Wybór takich ludzi może być dla lokalnych społeczności korzystny. Zupełnie inaczej jest w wyborach do sejmu bo tam przywódca z przydupasami decyduje o działaniu. Tu wybór PiS to katastrofa

  463. mayor
    Celne uwagi. Obawiam się, że efekt Neli może się powtórzyć. Przy wyborach do parlamentu.
    Obawiam się, bo bynajmniej nie cieszy mnie wygrana PIS.
    Zamienił stryjek siekierkę na kijek, czyli z deszczu pod rynnę, dżuma albo cholera. Tak to widzę.

  464. TJ
    tzw. LEO czyli Low Earth Orbit używany przez satelity szpiegowskie to 160 km. Tak piszą w Wiki po angielsku. Tekst polski jest inny.
    Nie przyglądałam się zdjęciu, bo i po co? Zarówno zdjęcie jak i tekst maila nie są wiarygodne, choć mail jest dość logiczny. Myślę, że nadinterpetujesz ten tekst biorąc go zbyt dosłownie ( na przykład to odpadnięcie kokpitu) tak samo jak i tę „rakietę” . Wyraźnie się cały czas w różnych publikacjach mówi o strzelaniu z broni maszynowej do pilotów a potem rozwaleniu maszyny rakietą. To bardzo prawdopodobny scenariusz, dużo bardziej prawdopodobny niż trafienie Bukiem przez niewyszkolonych ludzi.
    Masz oczywiście prawo do własnych ocen zdarzenia, ale nie rozumiem dlaczego zawężasz się tylko do szukania winnych w Rosji. Być może jest to wpływ polskich bardzo stronniczo nastawionych mediów.
    Posłucham teraz co miała do powiedzenia A. Merkel w Sydney, bo te rewelacje Onetu jakoś mi do pani kanclerz nie pasują.

  465. @maciek
    „Tu wybór PiS to katastrofa”

    Jaka katastrofa, PIS to przecież tylko prawe skrzydło PO. Polska na dekady została skazana na dyktaturę neoliberalną, której strażnikiem będzie POPIS.

  466. Jedno, co cieszy, to postępująca degrengolada SLD. Ta partia, w jej aktualnej formie i składzie, musi w końcu zniknąć, jeśli polska lewica myśli o odgrywaniu jakiejś bardziej znaczącej roli w życiu politycznym.

  467. @rękoczyn
    „jeśli polska lewica myśli o odgrywaniu jakiejś bardziej znaczącej roli w życiu politycznym.”

    Nie ma czegoś takiego jak polska lewica, co jest dramatem ubogich ludzi w Polsce.

  468. Nemer

    Celna uwaga.

    Pzdro

  469. fidelio,

    jeśli myślisz, że lewica zaradzi cokolwiek na problem ubóstwa w Polsce, to powinieneś podzielić SLD.

    Magiczne myślenie jeszcze nikogo nie wzbogaciło (czytaj: wyrwało z ubóstwa).

  470. mag
    17 listopada o godz. 12:55
    TJ z g.12:34
    Z grubsza poszło głównie o tych studentów z Ukrainy, którzy dostali tzw. Kartkę Polaka i uczą się za darmo na polskich uczelniach, a którzy to obnosili się z poparciem dla neobanderowców.

    Mój komentarz
    Sądzę, że gra tu rolę pewien efekt, który daje znać o sobie nie tylko na Ukrainie – ignorowanie spraw trudnych, pomijanie ich, usuwanie w cień jako spraw, które sprawiają bardzo duże trudności dla samoidentyfikacji, naznaczają ją piętnem. Taką sprawą są masowe zbrodnie UPA OUN nie tylko na Polakach.

    Ukraińcy po prostu wypierają ze swojej pamięci wszelkie sprawy rzucające cień na ukraińskość.
    Podobnie się dzieje, jak w Polsce z Jedwabnem (i nie tylko z Jedwabnem), jak działo się i dzieje w Rosji z ichnimi trudnymi sprawami. Lepiej zamieść pod dywan, a w razie kontrowersji coś bąknąć, by ominąć trudny problem lub się obrazić by zamknąć temat.

    Przepracowanie takich spraw w społeczeństwie, to nie dość, że jest to szalenie trudne zadanie, to potrzebuje dużo czasu.
    Pzdr, TJ

  471. „Byc destruktywną opozycją, to niczym nie grozi.
    Przewodzić i się nie sprawdzić, grozi likwidacją- tak jak w przypadku AWS.
    Co gwarantuje bycie przy korycie, jaka strategia?
    Poświęcić dla trwania w opozycji można tabuny Glińskich, Hofmanów, czy Macierewiczów….
    Szykuje się więc kolejne z serii “moralnych zwycięstw”…..”

    Po przewinięciu wyżej, do daty 14 listopada, ukazuję się powyższe proroctwo. Po ilości wielokropków jasnym staje się, kto tak zacnie przewidział wyniki wczorajszych wyborów samorządowych.
    U Wiesia leci to tak: lektura – analiza – synteza – hipoteza.
    Co z tego, że zawsze fałszywa.

  472. Brak u nas lewicy nie nie jest dramatem „ubogich ludzi w Polsce”.
    Jest po prostu dramatem!
    Mamy wyłącznie neoliberalną dyktaturę (zgadzam się z fidelio !) na którą składają się PO i bardziej niby „prawicowe” skrzydło, a w gruncie rzeczy populistyczno- narodowo-socjalistyczne, czyli PIS.
    Nad wszystkim stoi triumfalistyczny kler polski ,”czarny okupant”, jak z epoki Boya-Żeleńskiego którego na własnej piersi wyhodowały kolejne rządy III RP z SLD na czele.

  473. Socjalny kontekst badania exit poll

    Na partię rządzącą głosowali przede wszystkim właściciele i współwłaściciele firm ( 36,8 proc.), osoby na stanowisku dyrektora, kierownika i specjalisty (37,3 proc.) oraz pracownicy administracji lub usług (31,5 proc.).

    Rolnicy najchętniej głosowali na PSL (42,3 proc.). Drugą partią na którą głosowała ta grupa, było PiS (30,8 proc.).

    Najwięcej robotników (37,4 proc.) głosowało na PiS.

    Najwięcej studentów i uczniów zagłosowało na PiS (26,7 proc.).

    Bezrobotni głosowali przede wszystkim na opozycję. Na PiS oddało swoje głosy 35,8 proc.

    Najwierniejszy elektorat partii Jarosława Kaczyńskiego to emeryci i renciści. Na tę partię zagłosowało prawie 40 procent tej grupy.

    Pzdro

  474. @rękoczyn
    „jeśli myślisz, że lewica zaradzi cokolwiek na problem ubóstwa w Polsce, to powinieneś podzielić SLD.

    Magiczne myślenie jeszcze nikogo nie wzbogaciło (czytaj: wyrwało z ubóstwa).”

    Ech ta pogrążona w ubóstwie Szwecja, albo te pogrążone w ubóstwie Niemcy, albo Wielka Brytania czy Francja. Serio, mógłbyś nie pisać aż tak prymitywnych głupot, no postaraj się troszkę.

  475. ”Raport specjalny: Dokąd zmierza polska kolej nie wiadomo, ale nabiera rozpędu.
    ”Ze względu na awarię systemu sprzedaży biletów w kanale internetowym, PKP Intercity potroi liczbę biletów w super cenach. … …Na razie na części tras dla szybkiej kolei prowadzone są remonty. Przez to na niektórych odcinkach prędkość Pendolino nie będzie przekraczała 20 kilometrów na godzinę.”
    Mój komentarz: >b>Debile. Niech się pałują w swoim ”superpociągu” , Mam nadzieje, że redaktor ONETU się pomylił i to 200 km/h.

  476. Indoor Prawdziwy

    Nie wiem czy zauważyłeś, że za tę aferę z biletami dziś rano pokazowo wywalili jakis trzech prezesów z PKP Intercity.

    Przy takiej dynamice i gorliwości walki z samowypaczeniami PO rychło dokona samolikwidacji.

    Pzdro

  477. ”… pokazowo wywalili jakis trzech prezesów z PKP Intercity” – Zgaduję : za karę dostali tylko po 500 tys. odprawy. Oczywiście w zamian przez następne 10 lat nie mogą pracować w żadnej polskiej konkurencyjnej Intercity.

  478. TJ
    To, o czym piszesz w związku z Ukrainą, dotyczy również Litwy. Ich megakompleksy w stosunku do Polski, która niby nadal dybie na ich Wilno, są doprawdy chore.
    Dawno nie byłam na Suwalszczyźnie, ale pamiętam, że już co najmniej 10 lat temu (jeszcze nie należeliśmydo UE) w Puńsku, czy Sejnach, gdzie mieszkają dość licznie Litwini, były tabliczki z nazwami ulic po polsku i litewsku, a w kościołach katolickich naprzemiennie były sprawowane msze po polsku i litewsku.
    Na koniec anegdota ku rozweseleniu, z Wilna jeszcze sowieckiego, gdzie byłam po raz pierwszy, odwiedziwszy niedobitki rodziny, w połowie lat 70.
    Wybrałam się na mszę po polsku w przepięknym barokowym kościele św. Piotra i Pawła na wileńskim Antokolu. Niedaleko jest słynny cmentarz Rossa, gdzie pochowano serce Marszałka przy grobie jego matki oraz legionistów.
    Mszę sprawował stareńki ksiądz, który z pięknym, wileńskim zaśpiewem „nadawał”, a był to czas Adwentu: „W czasie postu nie należy sia jeśt’ mięsa, ale jak ktoś musi, niech je”. O mało nie pękłam ze śmiechu.
    W trolejbusie, po rosyjsku spytałam jakiegoś jegomościa o ulicę, adres, gdzie mam wysiąść. Popatrzył na mnie dobrotliwie i rzekł – tak ty, gołąbeczko, po polsku mów. Po polsku odpowiem ja tobie.
    Mam jeszcze w Kownie kuzynkę, po latach odnalezioną. Rodzina się rozsypała a i wyginęła częściowo po deportacjach 1939-40-41-46.

  479. „Sensacyjnie w Jeleniej Górze! Kandydat Grzegorza Schetyny Marcin Zawiła (32 %), zmierzy się z kandydat PO Markiem Obrębalskim (26,9 %).”

    Schetyna walczy z PO, zabawnie.

    https://twitter.com/JNizinkiewicz/status/534284240998113280

  480. Sawicki z PSL już zapowiedział, że w Sejmikach będzie koalicja z PO, także de facto PIS przegrał te wybory z koalicją, która ma razem 44%.

  481. Ewa-Joanna
    17 listopada o godz. 13:03
    TJ
    tzw. LEO czyli Low Earth Orbit używany przez satelity szpiegowskie to 160 km. Tak piszą w Wiki po angielsku. Tekst polski jest inny.
    Nie przyglądałam się zdjęciu, bo i po co? Zarówno zdjęcie jak i tekst maila nie są wiarygodne, choć mail jest dość logiczny. Myślę, że nadinterpetujesz ten tekst biorąc go zbyt dosłownie ( na przykład to odpadnięcie kokpitu) tak samo jak i tę “rakietę” . Wyraźnie się cały czas w różnych publikacjach mówi o strzelaniu z broni maszynowej do pilotów a potem rozwaleniu maszyny rakietą. To bardzo prawdopodobny scenariusz, dużo bardziej prawdopodobny niż trafienie Bukiem przez niewyszkolonych ludzi.
    Masz oczywiście prawo do własnych ocen zdarzenia, ale nie rozumiem dlaczego zawężasz się tylko do szukania winnych w Rosji. Być może jest to wpływ polskich bardzo stronniczo nastawionych mediów.
    Posłucham teraz co miała do powiedzenia A. Merkel w Sydney, bo te rewelacje Onetu jakoś mi do pani kanclerz nie pasują.

    Mój komentarz
    1) LEO to jest zakres wysokości 160 km do 200 km nad Ziemią. Minimum dla satelitów (szpiegowskich), to 160 km.
    Im niższa wysokość, tym większy problem z z fotografowaniem jednego i tego samego obszaru na Ziemi oraz żywotnością satelity (lifespan). Taki satelita na 160 km wysokości okrąża Ziemię w 88 minut, więc nie może wisieć nad Donieckiem i czekać aż przyleci myśliwiec i wystrzeli rakietę. Bardzo szybko biega na około Ziemi.
    Możliwość stałego wiszenia nad Ziemią istnieje (orbita geostacjonarna), lecz wtedy satelita musi być dużo dużo wyżej – powyżej 30 000 km, a satelita musi wisieć dokładnie nad równikiem, nie może nad Donieckiem, chociaż może Donieck fotografować, ale z ukosa.
    Satelity szpiegowskie są umieszczane zwykle na wyższych orbitach niż 160 km, a to z takiego względu, by wydłużyć ich okres aktywności (lifespan). Im niższa wysokość, tym bardziej satelita jest hamowany przez resztki atmosfery, które są np. na wysokości 160 km. Psuje się orbita i satelita spada po jakimś czasie.

    2) Jesli chodzi o „mówienie w różnych publikacjach o strzelaniu z broni maszynowej” do B777, to jak dotychczas komisja holenderska badająca poszycie kokpitu i podłogę z wraku B777 nie dopatrzyła się w uszkodzeniach poszycia (liczne dziury o różnym kształcie w poszyciu) działania broni maszynowej.

    3) Ewo-Joanno, nie „zawężam się tylko do szukania winnych w Rosji”. To jest z Twojej strony Ewo-Joanno coś więcej niż nadinterpretacja, to jest telepatia.
    W moim komentarzu zawęziłem się do jednego jedynego problemu – autentyczności zdjęcia prezentowanego w rosyjskiej TV jako autentyczne, mające rangę dowodu.
    O żadnej winie nie pisałem.
    Pzdr, TJ

  482. Korekta
    Jest
    LEO to jest zakres wysokości 160 km do 200 km nad Ziemią
    Popwinno być
    …160 do 000 km
    TJ

  483. fidelio,

    w Szwecji, we Francji czy w każdym innym kraju z silną lewicą również jest ubóstwo, są także milio- oraz miliarderzy.

    To ty pierniczysz jak potłuczony używając zwrotu „pogrążony w ubóstwie” w odniesieniu do Francji, Szwecji czy Niemiec. Nawet do Polski ten zwrot nie pasuje, a więc daruj sobie (jeśli potrafisz).

  484. Korekta
    Jest
    LEO to jest zakres wysokości 160 km do 200 km nad Ziemią
    Powinno być
    …160 do 2000 km…
    Przepraszam za motanie
    TJ

  485. @rękoczyn
    „w Szwecji, we Francji czy w każdym innym kraju z silną lewicą również jest ubóstwo”

    Jak w Polsce będziemy mieć takie ubóstwo jak w Szwecji to będzie super.

  486. @rękoczyn
    „To ty pierniczysz jak potłuczony używając zwrotu “pogrążony w ubóstwie” w odniesieniu do Francji, Szwecji czy Niemiec”

    To była ironia, której swoim ograniczonym umysłem najwyraźniej nie wyłapałeś.
    W krajach które mają silne tradycje lewicowe takie jak wymienione powyżej trudno mówić o ubóstwie. Mam nadzieję, że ta łopatologia wystarczy.

  487. fidelio,

    popiskujesz swym dyszkancikiem i majaczysz jak gimnazjalistka na pierwszej randce.

    Wymienione przez ciebie kraje mają tak samo silną tradycję lewicową, jak każdą inną Najlepszy dowód na to, że nie lewica nie rządzi w tych krajach w sposób permanentny i obecnie przeżywa raczej kiepski okres, nawet jeśli u władzy (Francja). Wymienione przez ciebie kraje znajdują się na ich poziomie rozwoju nie dzięki lewicy czy prawicy, ale dzięki temu, że w właściwym okresie historii skorzystały z panującej wtedy tendencji montowania państwa opiekuńczego w wielu krajach Europy, montowania między innymi jako odpowiedzi na zagrożenie komunizmem ze Wschodu, skorzystały z szansy rozwojowej, jakiej Polsce nie dano z uwagi na jej wcielenie w sowiecką strefę wpływów i poddanie Polski 45-letniemu eksperymentowi z budowaniem „socjalizmu”.

  488. Dziś rocznica utworzenia rządu lewicowego Jedrzeja Moraczewskiego – 17 listopada 1918.

    Rządu znanego z tego, że z namaszczenia marszałka Piłsudskiego przez niespełna trzy miesiące wprowadził w życie wiekszość lewicowych postulatów politycznych i socjalnych o które przez kilkadziesiąt lat bezskutecznie krew się lała na ulicach.

    Nie da się ukryć, że zarówno marszałka Piłsudskiego jak i Jedrzeja Moraczewskiego do tych reform zmobilizowała Rewolucja Październikowa.

    I tak widmo komunizmu wymuszało reformy socjalne w całej Europie – i nie tylko.

    Pzdro

  489. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” „Ich habe keine Angst vor einem Krieg mit russischen Truppen und wir haben uns auf das Szenario für einen totalen Krieg vorbereitet.“ sagte ukrainische Präsident Petro Poroschenko / „Bild“-Zeitung.

    ” Russlands Präsident enthüllt in der ARD seinen Plan: Eine russisch-deutsche Entente muss her, um den Frieden in Europa zu erhalten. Was die Ukrainer wollen, spielt keine Rolle. …

    So spannend war der Polit-Abend lange nicht mehr ” itd … / faz

    Inaczej mowiac draka na calego (?!)
    Video/Youtube z DP 17 listopada o godz. 3:58 jest niedostepne! … (?)

    Dla rosyjsko jezycznych jest +/- rozwiazanie …

    http://www.ndr.de/nachrichten/Putin-und-der-russische-Standpunkt,putininterview108.html

  490. @rękoczyn
    „montowania państwa opiekuńczego w wielu krajach Europy”

    O dziękuję za ten argument, przecież ewidentnie lewicowa koncepcja welfare state to fundament społeczeństwa dobrobytu państw zachodniej Europy.

  491. fidelio,

    taka ona lewicowa, jak z Madonny dziewica orleańska. Owszem, trudno, żeby lewica nie popierała tej koncepcji Europy, ale realizowana ona była (nie wszędzie) jeszcze od czasów Bismarcka i pruskich ustaw socjalnych. Realizowali ją Adenauer i De Gaulle… Wybitni reprezentanci lewicy europejskiej 😉

  492. Kadettcie;
    Twój król Roger I zdezerterował przed finałem i to jest temat dla Ciebie a milczysz ,zawsze tak jest kiedyTwoj ulubieniec dostaje Baty , lub nie wytrzymuje jak ten Szkot co dostał w prezencie od starszego Szwajcara niemal Rowerek 6: 0 i 6:1 ,ale Kadett zamilczał ,powie przecież ,że niema żadnego obowiązku komentować -no i ma racje .niema

  493. @rękoczyn
    „pruskich ustaw socjalnych”

    A takie ustawy nie były lewicowe? Oczywiście, że były.

  494. mag
    17 listopada o godz. 13:29 Mag Bratek oplakuje brak lewicy, nie oplakuje jednak siebie uzurpujac sobie przynaleznosc do tzw. lewicy. Nie wiem jak sie to ma do filisterwstwa M a g
    Mag-rud
    Magrud
    Mag Bratek

    Saldo mortale

  495. Postpolityczna Mag bredzi o neodyktaturze. Prawie jak Betonowy Gwint i Cynoman…..
    Saldo mortale

  496. Info dla Mag

    Wolno myslacy nie sa wolnomyslicielami……czy wogole myslicielami. Nie sadze, ze Prezeska TWA wymysli cokolwiek w blogosferze.

    Saldo mortale

  497. 6) Merkel przypomniała, że na szczycie NATO w 2008 roku sprzeciwiła się uchwaleniu planu przyjęcia Ukrainy do Sojuszu. Zarzut Rosji, że NATO zbliża się do jej granic, nie jest prawdziwy….pisze TJ

    Moj komentarz;

    To wlasnie Ukraina i wczesniej inne panstwa zblizaja/zblizaly sie do NATO. Tego Putin jednak nie rozumie. Podobnie jest z UE.

    Saldo mortale

  498. Każdy ma prawo do swoich poglądów, ale również każdy ma prawo do krytykowania czyichś poglądów.
    Dlatego nie rozumiem, o co ci chodzi….pisze M a g i ciagle nie rozumie, o co chodzi w blogosferze…..M a g nie rozumie.

    Wspolczuje TWA i M a g.

    Saldo mortale

  499. ….Chłop jest z natury ostrożny, chytreńki (w dobrym tego słowa znaczeniu) i takim pozostał….pisze MMMMMMMMMMMMMaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaagggggggggggggggggggg

    M a g niezlomna, niedorzecznie stygmatyzuje tym razem chlopow……..w „dobrym” znaczeniu tego slowa. Chytrenka Ma g.

    Saldo mortale

  500. Że też w Najjaśniejszej żadne poważniejsze przedsięwziecie nie może obyc się bez wpadki i okazjonalnej kompromitacyjki.
    Sprawność super-systemu informatycznego liczenia głosów mam na myśli, który za cholerę nie chce się naprawić . Wszystko zdaje się wskazywać, że system będzie liczył ad calendas graecas i trzeba się będzie uciec do metody tradycyjnej” liczenia „na piechotę” lub jak ktoś woli: ręcznie.
    Na mój pomyślunek testowanie systemu w trakcie wyborów ( liczenie głosów traktuję jako „w trakcie” ) to grube nieporozumienie i kompromitacja.
    Mam jeno kłopot komu przypisać zasługę w tym temacie oraz komu, kiedy i za co zapłacono ( twórców systemu odpowiedzialnych za jego sprawne działanie mam na myśli).

  501. „Każdy ma prawo do swoich poglądów, ale również każdy ma prawo do krytykowania czyichś poglądów”. – napisała mag.
    O gustach – jak wiadomo – nie dyskutuje się, a przynajmniej nie powinno.
    Gusta zaś to także poglądy na różne sprawy nie tylko odnoszące się do sfery estetyki. Mogą więc być i „gusta” polityczne. Jak zatem jest i powinno być z tymi gustami: można je krytykować czy raczej lepiej przyjmować do wiadomośći z zaznaczeniem swojego odrębnego stanowiska. Choćby – jak mówią adwokaci – kierując się ostrożnością procesową – bo a nóż – widelec ten krytykowany pogląd może być słuszny ?

  502. PKW wydała 500 baniek na system komputerowy, a teraz będą liczyć ręcznie :-)
    Polską zieloną wyspę wyprzedzi technologicznie afrykańska Namibia, w której głosowanie będzie w pełni elektroniczne. Kiedyś pisałem tu o Polsce jako „Afryce Europy”, ale widzę, że to jest jednak było nie fair wobec Afryki.

  503. Lex
    Nawiązując jeszcze do tego, kto ma do czego prawo, czyli do wyrażania poglądów na różne tematy oraz krytykowania czyichś, mam pewien problem związany z „wyrażaniem poglądów” przez ET/Saldo mortale na temat moich komentarzy na blogach.
    Otóż ten dziwaczny jegomość uwziął się na mnie, nie wiedzieć czemu, już od dawna i co jakiś czas (napadowo) stosuje wobec mnie klasyczny stalking na blogach. Domyślam się, że sprawia mu to jakąś występną przyjemność. Staram się nie dać sprowokować, czyli olewam jego kretyńskie uwagi, ale chyba przyznasz, że sytuacja jest niesympatyczna.

  504. Cepie, Mag jest byłą, emerytowaną dziennikarką, co najmniej 10 lat starszą od Magrud, czynnej zawodowo architektki ale dla debilnego kosmity zesłanego na Ziemię, bo niedorozwinięty, to wszystko jedno.

  505. Fidelio

    „A takie ustawy (pruskie) nie były lewicowe? Oczywiście, że były.”

    Trafiłeś w sedno. Jestem podobnego zdania.

    Nie ma znaczenia, kto autoryzuje rozwiązania lewicowe. Istotna jest ich lewicowa treść.

    W tym sensie rolą lewicy jest po prostu inspirowanie różnymi metodami rządzących do wprowadzania takiego prawa.

    Bismarck był politykiem rozumnym, przewidującym. Poza tym miał doczynienia z dobrze zorganizowaną i świadomą swych interesów niemiecką klasą robotniczą. Wiedział więc, że łagodząc napięcia socjalne wycisza jej radykalizm a tym samych chroni stosunki własności – fundament ustroju.

    To wiedziali też Piłsudzki z Moraczewskim o których wspomniałem wyżej.

    Ale do takiej refleksji lewica musi rządzacych zmuszać drogą demokratyczną czy mniej demokratyczną.
    Gdy nie ma presji, przymusu przymusu czy owego „widma komunizmu” to polityczna kalkulacja, że warto się jednak podzielić zyskami nie ma podstaw.

    Pzdro

  506. Relacja z pracy komisji wyborczej w Warszawie czyli burdel na kółkach:

    https://twitter.com/Rafal_Gorski/status/534274377228234752/photo/1

  507. Nemer
    Nie wiem, ile lat ma legendarna Magrud, jeśli żyje, bo już dawno nie bywa na blogach tutejszych. A ja nastałam jeszcze jako dziennikarka „czynna”.
    Być może ona ma 10 lat mniej niż ja, ale to nieistotne. Właśnie skończyłam w sobotę 65, co ani mnie specjalnie nie smuci, ani nie raduje.
    Zgadzam się w jednym z tobą, ET to porąbany debil. Ale młody to on raczej nie jest.

  508. ”Właśnie skończyłam w sobotę 65, co ani mnie specjalnie nie smuci, ani nie raduje”
    Gratulacje! Gdyby ktoś się pytał (lekarz, ankieter) zawsze możesz powiedzieć, że ”raczej bliżej czterdziestki niż trzydziestki”.

  509. Szanowna Mag,
    ja tam damom lat nie liczę ale jak same coś chcący czy niechcący ujawnią, to „przymierzam” do swojego wieku i niechcący niektóre i niektórych zapamiętuję. Wiem, że na blogu są też inni „dotknięci” taką ułomnością jak moja.

    A „moja” jest przerażona teraz tym, że wynik wyborów, ponieważ nieoczekiwany, to stał się niepoliczalny.
    I „moja” się martwi, bo jak wybory przechodziły przez „ruskie” serwery to było „gites tenteges”.
    Mówili, że „prywatyzacja” jest dobra na wszystko a „moja” widzi, że jak widać sprywatyzowanie wyborczych liczydeł jest coś „nie teges”.

    Pozdrawiam, Nemer

  510. Indoor Prawdziwy
    Susznie. Bliżej czterdziestki.

  511. @KZP
    „Nie ma znaczenia, kto autoryzuje rozwiązania lewicowe. Istotna jest ich lewicowa treść.”

    Polska lewica powinna zacząć od edukacji. Za pomocą prostych pytań – chcesz praw pracowniczych? Chcesz praw emerytalnych? Chcesz świadczeń zdrowotnych? To jesteś za lewicą. To niby banał, ale ludzie w Polsce nie mają nawet tak podstawowej świadomości politycznej.

  512. Nemer

    Sporadycznie się zgadzam z prezesem Kaczyńskim ale dziś przyznałem mu rację gdy na konferencji prasowej zrównał z ziemią polską praktykę wyborczą.

    I nie tylko chodzi o swoistą „prywatyzację” procesu przeprowadzania wyborów o której dziś piszesz.

    Zgadzam się też z jego wnioskami by bezposredni nadzór nad wyborami zabrać samorządom (są zainteresowane takimi a nie innymi wynikami wyborów) i przekazać sądom.

    Nie ukrywam, że jeśli chodzi o wybory władz lokalnych to mi od lat coś w nich śmierdzi.
    Zresztą też zwracałeś uwagę w komentarzu chyba dwa dni temu na pewne niepokojące symptomy w ich przebiegu.

    Kompromitacja PKW jest doskonałą okazją by choć tę jedną sprawę (fundamentalną!) załatwić.

    Pzdro

  513. Nemer
    Według mnie wszystko jest jak najbardziej „teges”. I nic do tego nie ma mój czy twój policzalny wiek.
    PO należały się „baty” (i tak cud boski, że po 7 latach mają poparcie raptem 4 % niższe niż od największej partii opozycyjnej).
    Niestety, PIS to żałosna alternatywa dla żałosnej Platformy.
    Sorry! Taką mamy klasę polityczną. Beznadziejną.
    Kiedyś myślałam, że musi wymrzeć pokolenie „solidaruchów”, by coś naprawdę w ojczyźnie drgnęło. Dziś obserwuję z przerażeniem „młode wilki” w każdej partii, jeszcze bardziej cyniczne, bezczelne i wyrachowane niż ich „ojcowie chrzestni”.

  514. Nemer

    Sporadycznie się zgadzam z Kaczyńskim ale dziś przyznałem mu rację gdy na konferencji prasowej zrównał z ziemią polską praktykę wyborczą.

    I nie tylko chodzi o swoistą „prywatyzację” procesu przeprowadzania wyborów o której dziś piszesz.

    Zgadzam się też z jego wnioskami by bezposredni nadzór nad wyborami zabrać samorządom (są zainteresowane takimi a nie innymi wynikami wyborów) i przekazać sądom.

    Nie ukrywam, że jeśli chodzi o wybory władz lokalnych to mi od lat coś w nich śmierdzi.
    Zresztą też zwracałeś uwagę w komentarzu chyba dwa dni temu na pewne niepokojące symptomy w ich przebiegu.

    Kompromitacja PKW jest doskonałą okazją by choć tę jedną sprawę (fundamentalną!) załatwić.

    Pzdro

  515. Fidelio

    „Polska lewica powinna zacząć od edukacji. Za pomocą prostych pytań – chcesz praw pracowniczych? ”

    Ale by się wrzask podniósł, że bolszewia się panoszy!!!

    Ale oczywiście jestem za tym. Z tym, że zacżął bym od tego: „Czy wiesz co to są prawa pracownicze?

    Pzdro

  516. nemer, 17 listopada o godz. 12:18
    tak, niemcy poparly wtedy dazenia niepodleglosciowe slowenii i chorwacji, a pozniej bosni etc, ale nie tylko one…z tego co pamietam to polska raczej wstydliwie milczala,
    jesli nie trzymala kciukow chorwatom, bo to przeciez bracia katolicy;
    na balkany wybral sie pozniej w roli mediatora mazowiecki, ale poniosl niestety fiasko i na tej scenie politycznej…

  517. @KZP
    „Sporadycznie się zgadzam z Kaczyńskim ale dziś przyznałem mu rację gdy na konferencji prasowej zrównał z ziemią polską praktykę wyborczą.”

    Mimo, że wygrał czyli mógł sprawę przemilczeć.

  518. taki listek figowy byl ten nasz, s,p., pan tadeusz…
    ale przyrodzenie okazalo sie byc za duze.

  519. Fidelio

    Oczywiście usiłowano mu wmówić (dziennikarze), że nie porusza tego tematu bo wygrał ale powołał się swą wczorajszą wypowiedź, która też zresztą słyszałem.

    Wczoraj, mimo dobrego nastroju, równiez przejechał się po PKW.

    I miał rację.
    Mimo, że staram sie trzymać jakiś dystans do tego burdelu to mi się też ulewa gdy czytam, że mąż zaufania łapie członkinie komisji zawodowo podległą wójtowi na wrzucaniu lewych kart wyborczych do urny, ta z płaczem się przyznaje do oszustwa a wezwana policja lokalna odmawia wszczęcia dochodzenia bo się boi wójta.
    Przecież to ręce opadają.

    Pzdro

  520. Kartka z podróży 17 listopada o godz. 17:45 pisze: Nie ukrywam, że jeśli chodzi o wybory władz lokalnych to mi od lat coś w nich śmierdzi.

    Kartko z Podróży,
    dobrych kilka wyborów temu, gdy właśnie młodsza z moich córek osiągnęła wiek „bierny”, i ją, i jej koleżanki i kolegów próbowałem przekonać co do słuszności brania udziału w tym akcie zwanym wyborami.
    Zrobiliśmy dużego grilla nawet i namówiliśmy się na głosowanie na jedną z opcji, która miała małe szanse na przekroczenie wyborczego progu. Sam, osobiście przeprowadziłem instruktaż, jak należy głosować, by głos był ważny.
    Krótko po „akcie” zostałem wywieziony nogami do przodu celem „pooglądywania” sobie lasek ubranych na biało i takichże facetów.
    Gdy już młodzież mogła się ze mną zobaczyć, poinformowała mnie, że „opcja” na którą oddawaliśmy głosy osiągnęła wynik „0” (słownie zero).
    Ja nie miałem akurat zdrowia i „nerw”, by coś z tym zrobić.
    Od tego czasu moja córka nie bierze udziału w żadnych wyborach.

    Pozdrawiam, Nemer

  521. Nemer

    Zapewniam Cię, że to nie tylko Twoje i Twoich córek spostrzeżenia.

    Pzdro

  522. przecietny mieszkaniec tej planety jest nadal nieslychanie prymitywny, a w zyciu codziennym posluguje sie filozofia kalego (patrz „w pustyni i w puszczy”) i jak tylko jaki wietrzyk historii zawieje to zdmuchuje on ten cukier puder kultury z homo sapiens i na placu boju pozostaje bestia

  523. @Nemer
    „Ja nie miałem akurat zdrowia i “nerw”, by coś z tym zrobić.
    Od tego czasu moja córka nie bierze udziału w żadnych wyborach.”

    W takiej sytuacji należy żłożyć protest wyborczy do sądu.

  524. …dlatego wybory POWINNi nadzorowac niezalezni, w miare mozliwosci, sedziowie

  525. fidelio 17 listopada o godz. 18:42 W takiej sytuacji należy żłożyć protest wyborczy do sądu.

    Fidelio,
    absolutnie się z Tobą zgadzam ale jak się obudzisz i wyglądasz jak wyremontowany cyborg z wpiętymi rurkami w kilka dodatkowych pępków, to Ci się wszystkiego odechciewa przez jakiś czas, wierz mi na słowo.
    Pozdrawiam, Nemer

    ,.

    W takiej sytuacji należy żłożyć protest wyborczy do sądu.

  526. Coś się dzisiaj z pis-owcami zgadzam – wyjątkowo.

    Przed chwilą wysłuchałem ciekawej rozmowy ze profesor Staniszkis.

    Na pytanie, czemu SLD zebrało takie manto profesor odpowiedziala krótko (cytuję z pamięci): „Bo nie są lewicowi. Przez gardło nie chce im przejść słowo wyzysk. Choć ja, z prawicy przecież, używam często tego słowa w opisie Polski”.

    I tak było, bo wywiadowana na okoliczność zwycięstwa pis w wyborach, profesor Staniszkis często podkreślała, że ów wyzysk nadał impuls jego sukcesowi wyborczemu.

    Profesor przypomniała również, że pis-owski kandydat na prezydenta Duda w kancelarii prezydenta Kaczyńskiego odpowiadał za sprawy społeczne. Między innymi za wetowanie neoliberalnego ustawodawstwa.
    I teraz będzie pod tym kontem punktował prezydenta Komorowskiego, który do położenia socjalnego obywateli nie przywiązuje jakiejś wiekszej uwagi.

    Spostrzeżenie pani Staniszkis pozwala trochę inaczej widzieć szanse wyborcze Dudy.

    Pzdro

  527. mag,

    magrud to była kobieta z klasą.
    Widziałem jąna zdjęciu sejmowym.

    Podejrzewam siebie, że moje pozytywne emocje w okresie bezprzykładnego ataku na nią brały się częściowo z zaczarowania jej osobowością-:).

    Nie chcę zbytnio psychologizować, ale w tym wściekłym, uwłaczającym wszelkim standardom dobrego wychowania atakom, dostrzegam pewne kompleksy męskiej części blogu.
    Mnie samemu niezbyt było po drodze z jej, wykładanej z dużą kulturą, zbyt lewicowymi poglądami.
    Blog jednak zyskiwał drożdże.

    Prym w ataku na nią wiódł chyba ET, kóry omija kobiety szerokim łukiem. To potwierdza moje spostrzeżenie, że głównie atakowali ją panowie cierpiący od lat niemoc (panie dokuczły jej tylko przez zazdrośc, bo spychała je na pobocze blogowej sceny.

    Po obrzydliwym nurzaniu jej w blogowym bagnie nienawiści, odeszła, ale broniła się z klasą.
    Daniel Passent nazwał ją królową blogu.
    On już tak ma.
    Krótko i elegancko.

    Do dzisiaj mam kaca z powodu niezbyt zdecydowanej jej obrony.
    Podobnie zresztą jak z czasów, gdy pisałem na blogach Przeglądu.
    Wówczas zaatakowano smakującego co to takiego twórczość blogowa Stanisława Lema.
    Zarzucanu mu, że ancien regime lansował go w Wiedniu i wyplacał mu tantiemy za byle co, a jego pozycja to właśnie niesłuszne wparcie wrednego reżimu.

    Ja na to, ze to reżim mógł jedynie korzystać z blasku gwiazdy pisarza.

    Atmosfera była tak chamską, że należało prać po pyskach, a nie używać argumentów racjonalnych.

    Zresztą sama przyjrzyj się sobie, za co i jak często zbierasz razy na blogu, chociaż Twoja narracja blogowa jest głównie koncyjacyjna.

    Pozdrawiam z szaro – burego, zimnego Sopotu, gdzie wybory od ćwierczwiecza wygrywa platformiany skarbnik Tuska.

    Po obejrzeniu pyska przywódcy na olbrzymim banerze i wciśniętym przez „fana” napisem zaczynającym się od litery „z”, pomyślałem sobie, że nie wszyscy kochają przywódcę, ale daj sobie spokój, pomyślałem, przecież to jest Polska.

  528. @fidelio
    17 listopada o godz. 16:40

    „PKW wydała 500 baniek na system komputerowy, a teraz będą liczyć ręcznie”
    ———
    Ręcznie pewnie też nie za darmo, a jeśli ustalą stawkę godzinową, za pieniądze podatnika oczywiście, to liczenie może potrwać jeszcze baaaardzo długo.

  529. O dacie wyborów samorządowych w Rzeczpospolitej Polskiej w roku 2014 postanowiono trzy miesiące temu: 12 sierpnia.

    Nikt poważny nie podejmie się wykonania tak ważego (nie sugeruję, że złożonego) systemu komputerowego w okresie trzech miesięcy stworzyć wraz wdrożeniem.

    Nie sugeruję, że w Polsce są wplywowi idioci nie wiedzący, że od lat nie ma planów rychłej zmiany podziału terytorialnego administracji rządowej oraz samorządu terytorialnego. Natomiast są miliony obywateli polskich podzielających przekonanie, że wyniki ostatnich kilku akcji wyborczych zaprzańcy uzgadniali w Moskwie.

    W obliczu takiego szaleństwa tylko osoby nieodpowiedzialne, które łyknęły ociupinę informatyki mogły sie podjąć zadania stworzenia systemu zliczania głosów wyborców.

    Nawet gdyby serwery były w Forcie Fox, a ich pracę nadzorowałby Franciszek, to idący po władzę Mesjasz wynik wyborczy dający mu pełnię władzy zakwestionowałby jako zmanipulowany przez Zbigniewa i Tadeusza oraz Donalda za podpuszczeniem obcej Polsce żony Radosława.

    Ma być 99,76% procent poparcia z wyjątkiem bardzo chorych głowowo zrodzonych pod pieczą klauzuli sumienia..

    Bo Odnowiciel nie zaprzecza, że człowiek Stwócy się nie udał co widać po bałaganie myślowym na En passant i trudności przyswojenia przez niektorych Prawdy. Pan zesłał mgłę, aby uświęcić połowę błiźniąt swą krwią odkupiającą opanowanie przez Szatana sporej części formalnie Polaków z sercami zaprzedanymi za markowe ruble.

    Bo trzeba ludziom wytłumaczyć, że Pan po wygranych wyborach ukrzyżuje PiS, aby zbawić Wybrany Naród.

    A Hanka Bufetowa już szykuje się do umycia rąk.

    I zostanie skazana na błądzenie w tunelach metra, którego budowę ukradła Czesławowi Bieleckiemu.

    Sabotaż Jadwigi Staniszkis udał się i bilety na pedolino będą miały banderole. Napewno Jadzia Zaprzanka podpowiadawała jak spieprzyć arytmetykę w systemach dwójkowym, ósemkowych i w żoliborskim.

    Bajtów nam powszednich daj nam Zbuntowany Aniele Klawiszu!

  530. Staruszek

    „Nikt poważny nie podejmie się wykonania tak ważego (nie sugeruję, że złożonego) systemu komputerowego w okresie trzech miesięcy stworzyć wraz wdrożeniem.”

    Mógłbym tylko dodać – i za oferowane przez PKW pieniądze, bo przecież wcześniejszy przetarg unieważniono z uwagi na brak ofert.

    Pzdro

  531. @KZP
    „Spostrzeżenie pani Staniszkis pozwala trochę inaczej widzieć szanse wyborcze Dudy.”

    Ja chętnie zagłosuję na Dudę. To jest jednak doktor prawa, kompetencyjnie na pewno o wiele wyżej stoi niż Bul. Poza tym skoro nie ma innej lewicy, to zagłosuję na tę PISowską jeśli wystawi kandydata na poziomie Dudy.

  532. Ryba
    Dzięki!
    W Warszawie też szaro i deszczowo, ale kiedyś w końcu musi nadejść ponura jesień.
    Pozdrawiam ciepło.

  533. @Ryba
    A mnie bardzo ucieszyła wieść o tym, że małżonek posłanki Pomaski ulokowany przez nią na pierwszym miejscu do Rady Miasta Gdańska nie został wybrany. Ludzie może nie zidiocieli jeszcze doszczętnie.

  534. staruszek
    Oby się twoje proroctwa spełniły.
    Tak nam dopomóż Zbuntowany Aniele Klawiszu!

  535. Pełna wersja wywiadu (tłumaczenie) ktorego Putin udzielił dwa dni temu niemieckiej stacji ARD

    Fragment dotyczący Krymu-Kosowa

    „ARD: Pytanie brzmi: Czy nie niedocenił Pan reakcji Zachodu i sankcji, które potem wprowadzono?

    W Putin: Uważamy tę reakcję za całkowicie nieadekwatną. Na to, co się stało. Gdy słyszę zarzuty, że Rosja złamała prawo międzynarodowe to odczuwam tylko jedno – zdziwienie. Co to jest prawo międzynarodowe? To przede wszystkim regulamin ONZ. To międzynarodowa praktyka i zdefiniowanie tej praktyki przez odpowiednie międzynarodowe instytucje. I mamy tu zdecydowany, nowy precedens: Kosowo.

    ARD: Ma Pan na myśli wyrok Międzynarodowego Trybunału w sprawie Kosowa, w którym Trybunał orzekł, że Kosowo ma prawo do samostanowienia i sami Kosowarzy mają zagłosować, czy chcą własnego państwa czy też nie?

    WP: (po niemiecku) Genauso ist das (dokładnie tak). (Po rosyjsku) Ale nie tylko to. Najważniejsze o czym była tam mowa, to było to, że w przypadku samostanowienia naród, który zamieszkuje pewne terytorium nie jest zobowiązany pytać o zgodę centralny rząd państwa, na którego terytorium się znajduje. (…) To jest najważniejsze. To co stało się w Kosowie nie było niczym innym jak to, co stało się na Krymie.”

    http://www.dw.de/putin-w-ard-boimy-się-że-ukraina-może-zdryfować-w-stronę-neonazizmu-wywiad/a-18069996-0

    Pzdro

  536. do @Ewa-Joanna 17 listopada o godz. 13:03
    @TJ 17 listopada o godz. 14:24

    oraz wszystkich zainteresowanych.
    Zamiast męczących dywagacji proponuję przeczytać, co do powiedzenia na temat mają fachowcy „z branży” zestrzeleń:
    http://www.defence24.pl/news_niewyszkolona-zaloga-mogla-zestrzelic-samolot-jak-dziala-system-buk-rekonstrukcja#

    Polecam przeczytać uważnie komentarze z dyskusji pod głównym tekstem. Moim zdaniem wraz z upływem czasu ogólny rozwój sytuacji wokół MH17 bardzo wskazuje na scenariusz wydarzeń wskazywany w dyskusji pod artykułem.

  537. ”Polecam przeczytać uważnie komentarze z dyskusji pod głównym tekstem. Moim zdaniem wraz z upływem czasu ogólny rozwój sytuacji wokół MH17 bardzo wskazuje na scenariusz wydarzeń wskazywany w dyskusji pod artykułem.”

    Pomieszanie z poplątaniem na poziomie gimbusa (ze studentami z Ukrainy) podobnie jak sam artykuł.

  538. @fidelio godz. 16:40

    „Polską zieloną wyspę wyprzedzi technologicznie afrykańska Namibia, w której głosowanie będzie w pełni elektroniczne. Kiedyś pisałem tu o Polsce jako “Afryce Europy”, ale widzę, że to jest jednak było nie fair wobec Afryki.”

    Nie gniewaj sie ale ten sam blad byl popelnil juz niejaki G.W. Bush mniemajac, ze Afryka to kraj. :) Ale ogolnie Twoja frustracja jest uzasadniona.

  539. wypis ze scenariusza MH17 (kolejność cytatów nieprzypadkowa):
    ” wróg Środa, 23 Lipca 2014, 20:02
    Oni nie strzelali do Antka. Tak po prawdzie to nie wiedzieli w co strzelają.
    Transpondery ukraińskie mają zdekonspirowaną osłonę kryptograficzną, oplami walą po rozpoznaniu sygnału przez rosyjski nasłuch. Dlatego wiedzą w jakich kątach szukać maszyn i dlatego z niewielkim opóźnieniem.
    Zapewne z tego wynika brak rozpoznania czy walą w ciężarówki czy w myśliwce. Ważne, że transponder pozycjonuje jako ukraf. ”

    ” wróg Wtorek, 22 Lipca 2014, 21:02
    Ten 777 co spadł to nie dostał tylko zassał chmurkę po trafieniu innego.
    Gdyby dostał to nie miałoby co spaść na ziemię w tak dużym kawałku żeby jeszcze wybuchać. ”


    „wróg Sobota, 26 Lipca 2014, 16:04
    Wiem. Ale cenzura jak widać nie przepuściła posta z analizą jak wygląda taktyka krycia się w cieniu celów cywilnych pary zwiadu.
    Analiza jest prosta, taktyka, działanie i manewry pocisków, systemów przeszukiwania przestrzeni i ustalania pozycji, oraz taktyka unikania zestrzelenia to sprawy jawne. Tyle że widać niepopularne na proamerykańskim vortalu.

    Jeśli ktoś pracuje w branży to nawet nie bierze pod uwagę strzelania z takiej „armaty” do takiej muchy jak samolot pasażerski czy transportowy. Bo to i bez sensu, i rezultat jest inny. Musiałoby naprawdę nie być innego opla na miejscu i zawziętość jakaś na akurat ten samolot.

    wróg Piątek, 25 Lipca 2014, 20:18
    Wiem jak wykonuje się krycie w cieniu „cywilnego”, wiem jak działa (bardzo dokładnie wiem) prowadzenie pocisku po własnych sensorach, wiem jak wygląda eksplozja głowicy i w jakim stanie są działające sprężarki silników w różnej odległości od centrum eksplozji.

    350 metrowa sfera wkoło tej głowicy wyklucza istnienie w niej przetrwanie zbiornika paliwa w Boeingu, tak aby miało co spaść i wybuchnąć.

    Ale turbulencje i odłamki w odległości 1200 metrów zniszczą sprężarki i pozbawią siły nośnej pracujące skrzydła (samolot fiknie).
    Przy odległości 2500 metrów są znaczne szanse uszkodzenia sprężarki i niewielki zanik siły nośnej.

    Według trzeźwo myślącego pilota Boeing jest lepszy niż flary i warto kryć się w jego cieniu i manewrować tam pocisk.
    Pułap dla samolotu ze sprzętem wywiadowczym jest właściwy, UKRAF nie dysponowało samolotami zdolnymi do lotów z manewrami bojowymi, ale zdolnymi do przelotu i zdolnymi do ograniczonych manewrów owszem.

    Szczątki Boeinga świadczą o tym że nie został trafiony bezpośrednio (gdyby był celem nie ma takiej możliwości żeby tego nie trafić).
    Poszycie Boeinga nie wskazuje na znalezienie się w strefie rażenia (poszycie byłoby posiekane spiekami wolframu, a samolot byłby w kawałkach i to drobnych).

    Piloci ukraińscy operujący z pewnością w parze użyli Boeinga jako żywej tarczy (całkiem słusznie bo nie mieli uzbrojenia i nie mieli zdolności prowadzenia działań zaczepnych), mieli dokonać zwiadu, zwiadu elektronicznego, wykonać zdjęcia.
    Zostali zdekonspirowani przez nasłuch w Rosji.
    „Zielone ludziki” dostały kąty namiarowe ostatnie pewne i spodziewane oraz kody transponderów UKRAF do naprowadzenia.
    „Zielone ludziki” wprowadziły parametry transponderów do komputera pocisku, wykryły „jakiś” cel w szukanych kątach i puścili maszynę w ruch.
    Pocisk poleciał sobie w zadanym kącie, komputer zaczął przeszukiwać hemisferę w poszukiwaniu nieciągłości w tle i pasm transponderów.
    Wykrył środek zakłócenia (Boeinga), zaklasyfikował jako cel pozorny, flary.
    Wykrył transpondery.
    Z tabeli położenia celu pozornego, środków zakłócających, spodziewanych pozycji transponderów i własnego rozpoczął zajmowanie kolejnej pozycji natarcia.
    Zajął pozycję, przekalkulował, zajął pozycję nad celami zgodnie z tabelą, zidentyfikował parę celów, zidentyfikował środki zakłócające. Rozpoczął atak na cel.
    Cele dokonały skutecznych manewrów mylących chowając się pod cień Boeinga i rozdzielenia na różne pułapy (jeden dokonał przepadania torem własnych flar).
    Komputer z tabeli pobrał gdzie będzie cel, i najwidoczniej wybrał tego co manewrował pod cieniem, a nie przepadał.
    Wykonał detonację na zadanej wysokości manewrując w kierunku celu.

    No i tu najpewniej jakieś resztki odłamków mogą trafić do sprężarek Boeinga, a fala ciśnienia zakłóca siłę nośną. Przyjmijmy wersję że samolot jest najwyżej dwa i pół kilometra nad celem.

    Destabilizacja sprężarki, automatyczne zmniejszenie obrotów, odcięcie paliwa, uruchomienie systemu gaśniczego, odcięcie zasilania ze wszystkich silników (to takie duże odkurzacze, straszne z tym problemy przy bombardowaniu są, wystarczy zejść zbyt nisko i odłamki niszczą turbinę przeganiając samolot i będąc zassane).
    Przy tym utrata części siły nośnej.
    Samolot rozpoczyna przepadanie i jakiegoś fikołka na bok, ogonem w kierunku lotu przez chwilę i zaczyna się rozpadać z powodu naprężeń konstrukcji (to nie jest samolot do akrobacji).
    Wysypuje się cargo, w jednym kawałku zostaje krzyż (połączanie skrzydeł, zbiorników i kadłuba), który wybuchnie przyziemiając.

    Samolot po trafieniu pociskiem tej wagi nie pozwala na zbadanie jakichkolwiek szczątków.
    Odłamki w sprężarkach to rzecz dość powszechna i pasująca do szczątków.
    Na zdjęciach jest poszycie i silniki w całości.
    W pobliżu wybuchu głowicy nie byłoby silników do robienia zdjęć, poza osią to tam nie ma aż trwałych elementów. ”

    Co o tym myślicie?

  540. do @ Indoor Prawidziwy
    17 listopada o godz. 21:59
    cyt:”(…)Pomieszanie z poplątaniem na poziomie gimbusa (ze studentami z Ukrainy) podobnie jak sam artykuł.”

    ???
    Nie pisałem, że będzie łatwo. Poza tym – jeśli łaska – wyjaśnij
    jak skomentować merytoryczne wygibasy tutejszej „dyskusji” w kontekscie treści i tytułu „Wybory zastępcze”. Zawsze można zastępczo wybrać iluzję?

  541. Scrambler!
    Idź Ty człowieku z tym tekstem na jakiś forum lotniczy. Najlepiej ukraiński.

  542. ”Nie pisałem, że będzie łatwo. ”
    Łatwo nie jest. To są po prostu brednie. Tak samo artykuł jak przeważająca część komentarzy. Ja nie mam czasu na brednie. Chcesz to czytaj i dyskutuj.

  543. do Indoor Prawidziwy
    17 listopada o godz. 22:20
    ====================
    „To są po prostu brednie.” A konkretnie – co?
    „Ja nie mam czasu na brednie.” Czyżby?
    Pisałeś:

    ” Indoor Prawidziwy
    17 listopada o godz. 17:18

    ”Właśnie skończyłam w sobotę 65, co ani mnie specjalnie nie smuci, ani nie raduje”
    Gratulacje! Gdyby ktoś się pytał (lekarz, ankieter) zawsze możesz powiedzieć, że ”raczej bliżej czterdziestki niż trzydziestki”.”

    Iluzjonista?

  544. Sie mi tak porobiło od lat paru, że choć mógłbym cóś zapodać ne tematy, związane z polityką – to jakoś nie chce sie… Być może z polityką jest jak z ekonomią, że mówić o niej – bez sensu jest jakby.
    Robić ją trza i morda w kubeł.
    Natomiast w debacie w temacie zaciekawił mnie bardziej wątek poruszony bodaj przez @remma: jak to jest, że tradycyjna małopolska Polska głosuje na pis, natomiast Polska przesiedleńcza jest postępowo prozachodnia. Czy to jest jakiś genius loci, czy jakoweś ludzkiej niezgłębionej duszy poplątanie? Równie ciekawa jest podrzucona przez @kartkę teza, że na władzę głosuje budżetówka i biznes. Ale jako potomek przesiedleńców nawiążę do kwestii pierwszej.
    Z pamiętników mego ojca przemysłowca ( znaczy ślusarzem był…), który zdążył liznąć CK-galicyjskiego obrządku gospodarczego i rzucony został do uruchamiania przemysłu odzyskanego, wynika że największym dla niego zaskoczeniem byli Ślązacy (ich kultura pracy, system wartości, uspołecznienie). Miał ich w brygadzie wielu, sprawdzali się zwłaszcza gdy trafiały się wyzwania technicznie bardziej zaawansowane. Nie dziwota: wielu przesiedleńców wywodziło się z terenów zacofanych; ktoś wspominał, że jego matka kargulka w pierwszą noc na opolskiej wsi szedłszy spać usiłowała zdmuchnąć żarówkę elektryczną, tak jak to robiła z lampą naftową.
    Ponadto nie mogła nie rzucić mu się w oczy dookólna rzeczywistość materialna, która – jeśli ocałała z pożogi wojennej – musiała dać do myślenia. Niemiec tutaj nie wyglądał już tylko na zwyrodnialca. Gdy się tylko słyszy lub czyta o zamorskich cudach – mało to niekiedy wydaje się realne, mniej boli. Co innego gdy się zamieszka w odzyskanym gospodarstwie, gdzie nie tylko elektryka, ale i drogi z chodnikami i maszyny i auta i wszystko murowane. Nawet kościoły nie były tu takie same, bo w wielu wsiach i miasteczkach przetrwały jeszcze ewangelickie, których nie było komu „zagospodarować”. Nie pora na szczegóły, ale bez wątpienia jest możliwe takie przeorganizowanie świadomości przez byt. Już choćby z samego przesiedlenia (owszem, często niedobrowolnego) – a więc podjęcia wyzwania życiowego o jakim nawet nie mamy pojęcia – wynikało istotne dowartościowanie, gdy po latach okazało się, że podołaliśmy, daliśmy radę, wygraliśmy swój los. Trudno w takich okolicznościach nie przejść na stronę postępu, nie zdystansować się wobec uświęconej tradycji wysmażonej w kruchcie.
    Zapewne w warunkach poszengenowskich, kiedy ludzie zachodniej części kraju są niewątpliwie uprzywilejowani geograficznie w kontaktach ze światem, mentalność otwarta jeszcze tylko zyskała. Ale po ostatnich wizytach na ścianie wschodniej – śmiało mogę powiedzieć, że te awantaże wyraźnie już zanikają w warstwie materialnej. Przyjdzie pora i na duchowość.

  545. Odnosnie lewicy …. WIADOMOSC dla pana WIESKA..
    Niemiecy protesrtanci zebrali sie aby ,dobyc tak zwany Bußtag
    – sorry nie wiem jak po polsku ,chyba dzien pokuty ?
    I stwierdzili ;
    ……………………….
    ZE 1000 najbogatszych ludzi na swiecie posiada
    majatek opdpowiadajacy 3.1 MILIARDA najbiedniejszych ludzi
    na swiecie ! Was? was?
    Przypominam ,ze jest Nas na ziemi okolo 7,2 miliarda .
    ……………………….
    Pozdrawiam
    ps.
    dodam stwierdzenie mojego Meza wierz temu co posiada to mu jeszcze
    dodadza ,a temu co nic nie ma ,jeszcze odbiora .

  546. Niech mi Redaktor Passent wybaczy , ale moja wiadomosc jest
    dla mnie osobiscie naprawde ,prawdziwym trzesieniem ziemi ..
    Sorry..
    Pozdrawiam

  547. Sorry Polonio-Sowo;
    Nie zrozumialem sentencji ale rozumie koncowke; I przy wolam tu prosto analogie z rozmiarami menskiego pennisa. Temu z malem tendencyjnie a nie kiedy nieslusznie odbierajom.A temu z wielkim przyrodzeniem wszystkie splendory oddajom.
    Co jest duzom niesprawiedliwoscio, I think.

css.php