17.01.2016
niedziela

Dialog poprzez poniżanie

17 stycznia 2016, niedziela,

Kiedy gruchnęła wiadomość, że agencja ratingowa Standard & Poor’s po raz pierwszy od lat obniżyła rating Polski, z obozu rządzącego w Warszawie posypały się reakcje: to musi być pomyłka, nic się nie stało, S&P wzięło pod uwagę czynniki polityczne, a nie gospodarcze (min. Szałamacha) i tak dalej w duchu: „Polacy, nic się nie stało, gramy dalej!”.

Jeżeli naprawdę nic się nie stało, to bardzo dobrze. To znaczy, że opinia S&P nie ma znaczenia. Ale moim zdaniem coś się jednak stało: nawet nieuzasadniona, mylna decyzja S&P rozchodzi się po świecie, stanowi jeden więcej, niemały kamyczek do mozaiki wizerunku naszego kraju. Wizerunku, który wyraźnie się zepsuł.

Wszczęcie wobec Polski procedury przez Unię Europejską, zmiana nastawienia głównych mediów na świecie, krytyczne wypowiedzi niektórych polityków, decyzja S&P – to wszystko musi wywierać wpływ na decyzje dotyczące Polski, decyzje inwestorów, obserwatorów, komentatorów, dyplomatów, a może nawet turystów, młodzieży, która ma przybyć na światowe dni w Krakowie – bo i dla nich liczy się wizerunek.

Na stosunek do danego kraju składają się niezliczone fakty i opinie, nawet najbardziej udany film o polskich bohaterach oraz bratnie uściski z premierem Orbánem mogą tego nie zmienić.

Mam na myśli choćby arogancję. Czy pani poseł Pawłowicz mówiąc o „unijnej szmacie”, sądzi, że nikt się o tym nie dowie? Czy wicemarszałek Sejmu Joachim Brudziński, mówiąc o przewodniczącym Parlamentu Europejskiego per „urzędniczyna”, a o najważniejszym dzienniku w Niemczech – „szmatławiec”, sadzi, że to po nich spłynie jak woda po gęsi, nie będzie miało wpływu na ich stosunek do Polski, a przynajmniej do rządu w Warszawie? Czy kąśliwa uwaga polskiej premier (!), że wiceprzewodniczący PE Timmermans dostał order od prezydenta Komorowskiego, więc łączą ich lewicowe (a nie nasze) sympatie czy wspólne poglądy – na to nikt nie zwróci uwagi?

A już arogancki list ministra Ziobry, który jako argumentu używa, że jego dziadek walczył w AK, dlatego dobra zmiana jest dobra – w jakim świetle to nas stawia? Co sobie ludzie myślą o poziomie i kulturze polemicznej naszych polityków? Może pan przewodniczący Schulz się zagalopował, mówiąc o putinizacji demokracji w Polsce, ale wtedy należy z nim polemizować, a nie poniżać go.

Niestety, dialog poprzez poniżanie, poprzez dyskredytację adwersarzy bądź drugiej strony – to ulubiona metoda Prawa i Sprawiedliwości, z prezesem na czele. Manifestanci – obrońcy Trybunału i wolności mediów, to komuniści, złodzieje, ludzie niesprawni umysłowo, obrońcy własnych zagrożonych interesów. Nikt, kto jest przeciw nam, nie jest nic wart.

Nie od dziś wiadomo, że polityka zagraniczna jest przedłużeniem polityki wewnętrznej. Dotyczy to także obyczajów. PiS eksportuje teraz swoje obyczaje na rynek światowy. Na szczęście oficjalna reakcja Warszawy na wszczęcie unijnej procedury nadzoru wobec Polski jest bardziej powściągliwa – jesteśmy otwarci, gotowi do dialogu, zapraszamy do Polski. Dobrze, że chociaż w sytuacji podbramkowej polski rząd ochłonął i nie fauluje, bo wie, że za to grozi karny.

Komentarze: 401

Dodaj komentarz »
  1. Redaktor Passent trafił powyższym wpisem w czuły punkt PiSu – kłótliwość i poniżanie partnera. Ja bym uzupełnił opinię Redaktora o kilka cech na których PiS pogrywa w społeczeństwie Umęczonej – infantylizm, czyli niedojrzałość emocjonalna, odwetowość (przekora), bezwzględność w wyrzucaniu z siebie epitetów, insynuacji i pomówień. Na wszystkie strony.
    Pzdr, TJ

  2. Bo to są DYPLOMATOŁKI………

    Pisałem, że najniebezpieczniejsi moga byc Macierewicz, ale o nim cicho.
    I Waszczykowski, nadający się do dyplomacji jak krowa pod siodło.
    I to się sprawdza.

    Ale, specjalnie sie tym nie przejmuje.
    Jeden telefon z wiadomej ambasady, załatwi problem.
    W razie czego, pewnie mają kilka pudełek po butach…..

  3. Przykladialogu poprzez poniżanie:

    mag17 stycznia o godz. 14:05
    …nie potrafię rozumieć pojawiających się tu klasycznych hejterowskich zagrywek ,idiotycznych złośliwości pod adresem niektórych osób, których celem jest jedynie wyszydzenie kogoś „, poniżenie, danie do zrozumienia, że polemika z nim byłaby stratą czasu.
    Tymczasem ich „aktywność intelektualna” ogranicza się tylko do hejtingu. W jakich stajniach trollowskich ich uczono?! No i jak w tej sytuacji polemizować? Z kim?
    mag17 stycznia o godz. 18:50
    @ociec Padre to wyjątkowo wredna menda, co się mnie uczepiła.
    ===========================================
    Zaiste „aktywność intelektualna” przekupy na poziomie magla

  4. W wyniku tej transakcji cała grupa Nordea została kupiona przez PKO BP za 2,81 mld złotych i i nasz polski superbank, który nie miał problemu ze złymi kredytami we frankach nagle kupił sobie udziały w tym problemie. Według agencji PR odnieśliśmy „ogromy sukces” repolonizując wycinek sektora bankowego.

    Czym jednak naprawdę był zakup Nordea?

    Był de facto zakupem portfela toksycznych aktywów kredytowych i przerzuceniem wszystkich negatywnych skutków tej transakcji na udziałowców i klientów banku w tym na bank kontrolowany przez polski rząd.
    http://www.mpolska24.pl/post/11106/dlaczego-uderzyl-standardpoors-
    ==========

    Te styropianowe kadry przerażać mnie zaczynają…..

  5. To czy na PiS zadziałały ostatnie światowe wydarzenia zobaczymy w najbliższych dniach.
    Założę się, że na część posłów z Pis zrobiło to wrażenie. Ponieważ PiS rozdaje jeszcze korzyści , to protestów pewnie nie będzie i nie będzie wyłamywania się z głosowania. Jednak jak już rozdadzą to co było do rozdania, a zaczną być widoczne skutki tych wydarzeń (i podatków które PiS zaordynował), może zacząć się wyłamywanie z jedności. Gdy otrzymywać się będą złe notowania, to zacznie się szukanie ustawienia się pod przyszłe wybory , a to bedzie koniec PiS

  6. Miejscowa ludność miasta Calais żyje jak w oblężonym mieście, ludzie boją się wyjść z domów, boją się o swoje dzieci a ich samochody są regularnie obrzucane kamieniami. Można to pooglądać na Facebooku na obywatelskiej stronie pod nazwą Les Calaisiens en Colère:

    http://www.facebook.com/Les-Calaisiens-en-Col%C3%A8re-479803612168266/

    Francuski rząd, w którym mason siedzi na masonie, od lat podkula ogon i boi się wprowadzić porządek we swoim własnym kraju. To mówi dużo o katastrofalnym polityczno-socjalnym stanie Europy, do której mamy podobno obowiązek gorąco aspirować:

    Drodzy czytelnicy, jeżeli ktoś z zagranicy spyta się was raz jeszcze co się dzieje z praworządnością w Polsce, zapytajcie się najpierw co się dzieje z praworządnością we Francji, w Calais ?
    ===============

    Demokracja……?

  7. @tejot
    Obserwując naszą scenę politycznej zmiany – podobno dobrej – brakowało mi słowa na określenie pewnego rodzaju zachowań cechujących sporą część członków nowego obozu władzy.
    „infantylizm” – język polski jest piękny.
    Pozdrawiam

  8. Nie ma powodu do histerii. Agencje rankingowe sa narzedziami banksterow.
    Amerykanska komisja rzadowa po sledztwie wnioskuje, ze agencje ratingowe przez swoje oszustwa byly glowna przyczyna kryzysu w 2008 roku.
    usatoday.com/story/money/business/2013/09/13/credit-ra…
    „We conclude the failures of credit-rating agencies were essential cogs in the wheel of financial destruction,” according to the report submitted by the Financial Crisis Inquiry Commission in January 2011. „The three credit-rating agencies were key enablers of the financial meltdown. The mortgage-related securities at the heart of the crisis could not have been marketed and sold without their seal of approval.”
    Standard & Poor’s zastosowal zawyzona ocene produktow finansowych opartych na nic niewartych pozyczkach na nieruchomosci,co doprowadzilo do swiatowego kryzysy finansowego w 2008, rabujac miliony emerytow na calym swiecie z perspektywy spokojnej starosci.
    Standard & Poor’s wykonuje brudna robote na rzecz Wall Street, bo ta chce dalej miec zyski
    w Polsce ( 12%) wieksze dwa razy niz w Niemczech( 6%).
    Zapluty Karzel Reakcji nie jest w stanie uregulowac bankow na sposob Zachodniej Europy ( tak jak nie nie udalo sie to Orbanowi ), ale lichwiarze wola na zimne dmuchac.

  9. Przewalutowanie kredytów, może kosztować banki 32 miliardy zł.
    Czymże jest w tej skali udzielony panu Petru kredyt w wysokosci dwóch milionów?
    INWESTYCJĄ w przyszłośc…..

  10. Bratnia ,, gazeta wyborcza ” ma ciekawy i optymistyczny komentarz czytelnika :
    ,,jacek.boczkowski 7 godzin temu Oceniono 109 razy 5
    Ciekawe będą konsekwencje decyzji S&P. Osłabienie złotego spowoduje wzrost rentowności eksportu i podrożenie importu co jest pozytywne dla polskich producentów. Wzrosną koszty obsługi zadłużenia zagranicznego ale więcej zyskamy na wymianie funduszy z Unii Europejskiej na złote. Z kolei ograniczenie zysków zachodnich korporacji w Polsce w efekcie działania nowych ustaw, spowoduje poprawę salda wymiany walut z zagranicą. Z pewnością jednak to saldo przejściowo pogorszy się ponieważ wystąpi transfer kapitału za granicę. Z upływem czasu zmniejszy się deflacja a nawet może pojawić się w Polsce inflacja co jest czynnikiem pozytywnym. Nadmierny wzrost inflacji nam nie grozi chyba, że zaczną drożeć surowce a to z kolei poprawi sytuację przemysłu węglowego. Wzrost kosztu kredytowania powstrzyma rząd przed nadmiernym pożyczaniem i osłabi tym ocenę działań PiS przez społeczeństwo. Reasumując mogę stwierdzić, że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.”

  11. Ociec padre
    Twoje nie mające nic wspólnego z jakąkolwiek dyskusją merytoryczną, „poniżające” i durne uwagi trollowskie pod moim adresem jeszcze pod poprzednim wpisem Gospodarza, wpasowują się idealnie w temat właśnie przez niego zapodany.
    Najwyraźniej masz na moim punkcie jakiegoś hyzia.
    Nie ty pierwszy zresztą. Bywał tu np. nawiedzony ET, bywa Olborski (salut!)

  12. tejot

    Piszesz:

    „czuły punkt PiSu – … poniżanie partnera”

    Słowo partner ma kilka znaczeń. Chodzi ci o współuczestnika gry – w tym przypadku politycznej?

  13. Dla Prawa i Sprawiedliwości dialog polega na wygłaszaniu orędzi. Przewodniczący Timmermans zaniemówi, kiedy zostanie zmuszony do wysłuchania orędzia p. Szydło. Potem zostanie poinformowany, że albo w całości zaakceptuje to, co usłyszał, albo niech się wynosi za Odrę i Nysę Łużycką. A on przyjedzie do Warszawy, jak do przyjaciół, z którymi chce porozmawiać.

    Pierwszą osobą, która się o tym przekonała była Karolina Lewicka. Nie pozwoliła p. Glińskiemu odczytać przygotowanej przemowy i wpadła w konflikt z ministrem. A władze PiS-u są jak święte krowy. Przypomina mi się takie powiedzenie: Tylko krowa nie zmienia zdania. Tego możemy być pewni, że rząd RP „nie odda ani guzika”.

    Czarno widzę ten dialog pomiędzy PiS-em i Unią Europejską – Trzy grosze

  14. Śledztwo amerykańskiego wywiadu ma określić, czy rosyjskie służby specjalne finansują europejskie partie polityczne i organizacje charytatywne z zamiarem „podkopania politycznej spójności”, popierania agitacji przeciwko natowskiemu programowi obrony przeciwrakietowej i podkopania prób znalezienia alternatyw dla rosyjskich surowców energetycznych – czytamy w „Sunday Telegraph”.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/sunday-telegraph-rosja-jest-oskarzana-o-finansowanie-partii-w-europie/h2eqlp
    =============

    Hmm…..
    Finansować Solidarność, czy Majdan, można było.
    Odwrotnie, niedopuszczalne?
    Putin, do kąta i się wstydź!!!

    Pani Nuland nakaże na grochu klęczeć.
    =============

    A na poważnie.
    W poprzednim wątku wskazałem parę ciekawych linków i informacji.
    Pomijając to, czy z nich ktos skorzystał, ponadczasowy wątek jest jeden.
    Centrum zarządza Peryferiami dla SWOICH korzyści, gromadząc i monopolizując władzę w swojej gestii.

    Do takich narzędzi należy giełda, kontrola nad wymianą międzybankową, agencje ratingowe, pieniądz światowy i jego kreacja.
    Monopol stwarza sporo okazji do jego wykorzystania.
    Jest to pokusa nie do odparcia.
    I z tym właśnie mamy do czynienia.

    A na przeszkodzie powiedzenia SPRAWDZAM, stoi 11 grup lotniskowców uderzeniowych..
    Naginanie świata do anglosaskiej wizji powoli sie kończy.
    Demokracja nie polega na szantażu, zbójectwie i wymuszeniu.
    Ale, zanim się SKOŃCZY, kolejne miliony ludzi maja przechlapane.

  15. mag 17 stycznia o godz. 20:16
    Ociec padre
    Najwyraźniej masz na moim punkcie jakiegoś hyzia.
    Nie ty pierwszy zresztą.
    =====================================
    I nie zastanawia cie to,dlaczego tyle wrednych mend sie ciebie uczepilo- oblazlo-zakochało.
    Taka pienkna jestes,mondra i inteligętna. Chyba.

  16. George Friedman pisze o Unii;
    „Stany Zjednoczone już spisały Unię Europejską na straty. Zresztą, to samo zrobiły kraje członkowskie wspólnoty. Już dziś nikt nie przywiązuje szczególnej wagi do rekomendacji unijnych, a za chwilę zostanie ona przez wszystkich zapomniana – twierdzi założyciel Stratfor George Friedman w rozmowie z portalem informacyjnym Euractiv.

    Zdaniem analityka, misja Unii Europejskiej nie powiodła się i raczej nikt nie będzie szukał dla niej alternatywy. Niepowodzenia integracji europejskiej wyraźnie odzwierciedlają kryzys, ponieważ kraje nie są w stanie porozumieć się nawet między sobą i znaleźć wspólnej strategii w celu rozwiązania problemów. Dochodzi do tego przede wszystkim dlatego, że wspólnota nie ma już żadnego autorytetu i wagi politycznej wśród krajów członkowskich.”

    Czyli USA osiągnęły swój cel. A ten Friedman to ten facet,. który wyznaczył Polsce rolę intryganta do psucia relacji Niemiec z Rosją. W czym mu się powiodło. Satelita dział skutecznie chociaż samobójczo.

  17. 3gr
    17 stycznia o godz. 20:28
    Dla Prawa i Sprawiedliwości dialog polega na wygłaszaniu orędzi

    Mój komentarz
    Tak jest. Przy czym orędzia PiSowskie są formą pójścia w zaparte, czyli „nie ustąpię ani o milimetr” oraz formą celebracji swojej wierności idei, co ma przedstawiać widzom, że PiS ma idee i są one szczytne.
    Aktualnie PiS na dwie idee – „dobra zmiana”, „oraz naprawa Polski” (Prezes wczoraj dumnie i poważnie ogłosił, że Polska potrzebuje naprawy i my (PIS) tę naprawę przeprowadzimy.

    Polska, polskość, obrona interesów Polski jest pierwszą linią obrony PiSu. Obraza, robienie min jest drugą linią, przy czym pierwszą jest obraza narodowa, a za nią idzie obraza osobista. PiSowcy się obrażają w imieniu Polski, za całą Polskę, a następnie skromnie, osobiście za siebie.

    Z ostatniej zapowiedzi prezydenckiego ministra Szczerskiego wygłoszonej z emfazą i tupetem wynika, że plan na rozmowy prezydenta w Brukseli (prezydent jutro wyrusza do Brukseli i tam się spotka z Tuskiem) będzie oparty na tych zasadach. Szczerski przygroził Tuskowi tymi słowy:

    „oczekujemy od przewodniczącego Tuska takiego zarządzania tymi kryzysami, żeby uzyskać efekt jedności europejskiej, a nie podziału Europy, że Europy nie stać dzisiaj na kolejny, sztuczny, czysto polityczny kryzys w relacjach Komisja Europejska-Polska.”

    Europy nie stać. Niezły arogant jest ten Szczerski. Szczerski z prezydentem (czyli Prezes) mają nadzieję, że da się pogrążyć sprawę łamania zasad praworządności w Polsce przez PiS w otmętach dyskusji o kryzysach europejskich – problem uchodźców, strefa Schengen, brexit, itd.
    Pzdr, TJ

  18. mag
    17 stycznia o godz. 18:50
    Ja takich cymbałów jak ten padre odpuszczam. Jest tutaj wielu mu podobnych. Nie zadawaj się z byle kim i głowa do góry.

  19. wiesiek59,
    A jak się mają masoni na Białorusi?
    Nie wiedziałem, ze Ty z tych co to wszędzie masonów widzą i za wszystko ich winią.

  20. Giez 17 stycznia o godz. 21:08
    Ja takich cymbałów jak ten padre odpuszczam.
    ===========================================
    Bo……?
    Ośmieliłem sie wspomniec 17 stycznia 1945r?

  21. Obywatele! Rodacy, oczywiście gramy dalej. Odpowiedzcie Timmermansowi i S&P – cała Polska z was się śmieje … Wszystko to są dobre wiadomości dla programu Dobra Zmiana. Jak spada kurs naszej suwerennej waluty, to nasz rodzimy kapitał wyruszy wkrótce na podbój świata. Średnie biznesy stają się duże, a duże będą światowymi korporacjami. Białoczerwony barwy załopoczą nad niejednym bankiem, nasz innowacje opanują świat. Zagraniczni inwestorzy wystraszą się i uciekną z Polski – i to będzie dobra zmiana. Inflacja sięgnie 1,7 procent zaplanowane na 2016 rok i dochody z VAT wzrosną automatycznie. kto się boi sankcji KE, według naszego rozeznania jedności nie będzie i to de facto zamyka ten temat. Kontynuować dobrą zmianę, powiedział prezes pan doktor Jarosław Kaczyński. Program 500 złotych na dziecko zwiększy dzietność, rozwiąże napięcia socjalne, przyspieszy rozwój i stworzy kapitał krajowy. I obali mity kosmopolitycznej elity, którą słusznie odsunęliście od władzy w naszym kraju.

  22. ”Znikacie! Niezła wiadomość”
    Sz. Giezu! Czy masz jakąś działkę, że reklamujesz tą gadzinówkę odpłatna?

  23. Ociec Padre!!!
    Szlachetna dzikuska (?) z Zoliborza
    ( z tego nie wynika , ze tam jedna w druga same sd. Ten Zoliborz znalazl sie tu raczej z powodu innego szlachetnego ale prezesa. Co ma piernik w srodku ? Niewazne )
    byla uprzejma swego czasu napisac , ze probuje sie „ogrzac w JEJ cieple ” ( albo jakos tak. )
    Gdybym chcial to skomentowac .. eech no nie moge… Chociazby przez szacunek dla Red. Passenta. Moze gdybym podrasowal jeszcze troche swoja dezynwolture ? Chyba jednak az tak sie nie da . Pozdr.

  24. Notabene wobec wydarzeń w Niemczech a dokładniej wobec podstawy mediów niemieckich o jakiejkolwiek ”wolności słowa” można zapomnieć. Jeśli WSZYSTKIE media zatajają podstawowe informacje w sprawach bardzo istotnych dla obywateli, to określenie ”szmatławiec” jest jak najbardziej na miejscu., Tyle, że w liczbie mnogiej.

  25. sugadaddy
    17 stycznia o godz. 21:10

    Co na mojej ULUBIONEJ Białorusi?

    Szef Towarzystwa Aleh Trusau powiedział Radiu Swaboda, że proponuje ono postawienie pomnika Kościuszki na koniu. Ideę te podchwycili działacze opozycyjnej Białoruskiej Partii Socjaldemokratycznej (Hramada). Szef partii w obwodzie brzeskim, gdzie leży Kosowo, Ihar Masłouski zwrócił się z odpowiednim wnioskiem do miejscowych władz
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/bialorus-inicjatywa-na-rzecz-pomnikow-tadeusza-kosciuszki/6vy7y7
    ===============

    Jak widzisz, oni budują pomniki.
    My burzymy……
    Zapewne „zły” Łukaszenka o rocznicy nie zapomni.
    My niestety, w powodzi krajowych intryg, tak.

  26. O poniżaniu – Marek Krajewski „Koniec świata w Breslau”

    „… Jestem zbyt dumna, by pozwolić Eberhardowi na poniżanie mnie. A poniżeniem jest dla mnie każda chwila poza obowiązkami zawodowymi, którą spędza beze mnie. Każda sekunda, w której dobrowolnie mnie opuszcza, jest dla mnie najsroższą obelgą. Ubliża mi również, kiedy robi mi wymówki, kiedy mnie bije, oskarża o bezpłodność lub kiedy ogarnięty pożądaniem błaga o miłość. Razy duchowe są najgorsze, najokrutniejsze i najboleśniejsze. Wiesz jednak, moja droga, że nie mogę bez niego żyć, bez jego zgorzknienia, jego cynizmu, plebejskiej siły, liryzmu i rozpaczy. Gdyby mi tego zabrakło, nie miałabym po co żyć.

    Kochana, wiesz doskonale, że nasze spotkania z baronem były dla mnie odtrutką na krzywdy, jakie Eberhard mi wyrządzał. Po upokorzeniu następowało nasze spotkanie, a wraz z nim nadchodziła niebiańska chwila zemsty. Potem czysta i niewinna, jakby oczyszczona w źródlanej krynicy, rzucałam się na szyję Eberharda i oddawałam mu się, pragnąc, by wreszcie nastąpiło poczęcie, które zmieni nasze życie. Poczęcie nie następowało i nie było żadnych zmian. Zrozpaczony Eberhard rozpoczynał alkoholową dyskusję z własnymi zmorami, po czym poniżał mnie i pojawiał się następny powód do zemsty.”

  27. olborski
    17 stycznia o godz. 21:36

    W trosce o jakąś sensowną MERYTORYCZNOŚĆ, proponowałbym zachowanie prywatnych animozji, czy preferencji co do osób, w głębokiej dyskrecji.
    Celem blogu jest chyba polityka i nasze spojrzenie na nią- często diametralnie różne, a nie personalia i ocena wdzięku, poglądy, a nie miejsce urodzenia.
    Wekslujecie dyskurs w bezsensowną stronę- moim zdaniem.

  28. – „Jest tutaj wielu mu podobnych.”
    -„Ja pamiętam jak Niemcy spieprzali z Krakowa. Teraz takie chujki piszą w szmatławcu Michnika, że to niby żadne wyzwolenie, żaden manewr, że uciekli tak sobie, planowo i nie wiadomo przed kim i dlaczego.”

    Szlachetni dzikusi !Głowa do góry. Perwersja i dezynwoltura nie jest (?) zarazliwa byle by tylko czytac i chodzic po teatrach na same wartosciowe rzeczy

  29. olborski 17 stycznia o godz. 21:36
    Ociec Padre!!!
    Szlachetna dzikuska (?) z Zoliborza
    …….. byla uprzejma swego czasu napisac , ze probuje sie „ogrzac w JEJ cieple”
    =========================================
    Ogrzac w jej cieple czy w jej …… ?
    Bo ja awansowalem, jako „wyjątkowo wredna menda, co się uczepiła”, grzeje sie na szanownym lonie („niezlej laski w przeszlosci i niezwykle blyskotliwej intelektualiski -jak mowili”)
    I mam”jakiegos hyzia.Nie ja pierwszy zreszta” .
    Biedactwo.

  30. tjot @21:05

    Poseł Piotrowicz przejęzyczył się, ale przypomniał nam gdzie jesteśmy – w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Funkcjonowała wtedy maksyma: „Mówimy partia, a w domyśle Lenin; mówimy Lenin, a w domyśle partia – i tak przez cały czas, co innego mówimy, a co innego myślimy.”

    To jest najlepsza charakterystyka tego, z czym mamy do czynienia w wykonaniu PiS. Kiedy PiS mówi „dobra zmiana”, ma na myśli co innego niż masy, a mianowicie zmiany kadrowe (np. w TVP i w PR). Kiedy PiS mówi o „naprawie kraju”, to ma na myśli ściganie „przestępców” (Jachranka zapoczątkowała istnienie czterech komisji śledczych).

    Prezes zdaje sobie sprawę z powyższego faktu i sprytnie używa określenia „hipokryci”, kiedy atakuje opozycję. Uniemożliwia w ten sposób użycie tego słowa pod adresem PiS, a jest to precyzyjne określenie polityki tej partii.

  31. wiesiek59
    17 stycznia o godz. 21:46
    To ciegle sie kreci kolo tego samego
    „Nikt, kto jest przeciw nam, nie jest nic wart.” Kto to napisal i gdzie?

  32. Poniżanie zawsze było częścią składową wychowania katolicko-polskiego, więc nie ma się czemu dziwić, że w każdej sytuacji ma się dobrze. Jesteśmy do tego tak przyzwyczajeni, że w wielu przypadkach uznajemy to za zasadne, a burzymy się tylko wtedy, kiedy nas to dotyczy, bo to boli.
    Często poniżamy się sami, dobrowolnie, aby wkraść się w łaski czy zdobyć sympatię osoby lub grupy osób. Przykładem może być używanie przez kobiety frazy „głupia blondynka jestem”, czy też określenia „kobitka”.
    W dyskusji z góry zakładamy, że nasza racja jest jedyną słuszną, a wszyscy – szczególnie oponenci – to durnie, którym zamiast argumentów należy się politowanie. I obojętnie, czy mienimy się profesorem, redaktorem, dziennikarzem czy tez kimkolwiek innym – w dyskusji stajemy się często zwyczajnymi „bullies”.
    „Sztuka dyskusji” powinna być przedmiotem w szkole, tak jak to jest w krajach anglosaskich.

  33. Przepraszam Gospodarza i blogowiczów za spózniony tematycznie komentarz.
    @Wiesiek59 16 stycznia 21:03
    W pierwszej chwili pomyślałam sobie ze tego nie da się przenieść ani na mysie społeczności, ani tym bardziej na ludzkie. Ani też wnioskowac że wyidelizowane warunki bytowe skutkują degenarcją. W eksperymencie nie uwzlędniono takich czynnikow jak: brak jakichkolwiek bodzców zewnetrzych, skutków endogamii, ograniczonej przestrzeni. Pózniej poczytałam komentarze inernautów pod wskazanym przez ciebie artykułem i znalazłam to:
    „W eksperymencie Calhouna, pomimo jego chodliwej nazwy, nie stworzono utopijnych warunków dla myszy. Wręcz przeciwnie – celem było sprawdzenie jak myszy reagują w sytuacji bardzo gęstego, nieprzyjemnego zaludnienia. Gdyby chciano stworzyć im całkowitą utopię, teren byłby powiększony przed fazą C.
    Dlatego jeżeli mielibyśmy już przekładać to badanie na ludzi, to przyczyn upatrywalibyśmy nie w dobrobycie, a w przeludnieniu. Osobom które twierdzą że od dobrobytu ludzie stają się gorsi, proponuję pojechać do naprawdę biednych krajów i poobserwować do czego są zdolni ludzie, którzy chcą zdobyć dla swoich bliskich trochę pieniędzy czy jedzenia.”
    Z powyższym zgadzam sie całkowicie. Całość pod linkiem (o ile komuś zechce się wrócić do tego tematu):
    http://www.budkowski.com/szokujace-badanie/

  34. Red. Passent kpi, czy pilnie potrzebny „lekarz od głowy”?. Nie było bardziej chamskiego poniżania adwersarzy politycznych, jak przez ostatnie osiem lat rządów bandy PO-PSL.

  35. żabo. Gdyby samo przemyszenie miało takie skutki, to w pewnym momencie, gdy zamyszenie spadło do poziomu normalnego, populacja powinna odzyskać wigor. A zdechła. Przy czym uważam, że jakakolwiek analogia do zachowań społeczności ludzkiej jest – nawet jeśli jest – przypadkowa.

  36. Obywatele, rodacy! Jesteśmy atakowani za nic. Za dobrą zmianę, a to nie jest takie sobie nic. Przewidzieliśmy, że tak będzie i nie przejmujemy się. Posiadamy odpowiednią broń i nie cofniemy się przed jej użyciem. Ataki na nas mają dwa powody. Po pierwsze zagroziliśmy interesom potężnych lobby. I na nich mamy nie tylko Waszczykowskiego, Brudzińskiego i Ziobrę (dziadek w AK), ale także poseł Pawlowicz, nawet samą premier! A w odwodzie jest jeszcze Pani Twardowska. Czmychną bankersi przez dziurkę od klucza, bo na nich nawet woda święcona nie działa. Inny powód dla którego nas atakują to są ich emocje. To nich prezydent pan doktor Andrzej Duda wyciąga rękę. Potrzebny jest dialog. Unia i NATo potrzebuje Polski. Bo trzeba rozwiązywać problemy realne, a nie polityczne (o problemach konsytytucyjnych wspominać nie ma potrzeby). Zachód ma problemy. Wolność jest ograniczona polityczną poprawnością. U nas tego nie ma. W Polsce jest prawdziwa wolność i czysta demokracja. Absolutna większość się opowiedziała. I teraz rządzi. Europo, w Polsce nic złego się nie dzieje. Wolne media nie są zagrożone. Tylko mniejszościowe są, ale to zrozumiałe. Wyborcy się opowiedzieli za tym. A widmo terroryzmu wisi nad Europą (zachodnią).

  37. Ewa-Joanna
    Twój skądinąd słuszny wywód na temat skłonności do wzajemnego urażania się, a nawet poniżania i do uznawania swoich racji za jedynie słuszne byłby w pełni wiarygodny, gdybyś go odnosiła sprawiedliwie do wszystkich. Takiego wrażenia nigdy nie odniosłam. Z całym szacunkiem.
    Zgadzam się całkowicie, że sztuka dyskusji w połączeniu z podstawami filozofii i religioznawstwa powinna być przedmiotem w szkole publicznej w miejsce religii, czyli de facto katechezy katolickiej.

  38. Ewa-Joanna

    „Poniżanie zawsze było częścią składową wychowania katolicko-polskiego”

    A mnie się wydaje, że w poniżaniu jest coś pierwotnego, instynktownego, co staramy się cywilizacyjnie jakoś okiełznać.
    Piszesz o tym, wspominając o „sztuce dyskusji” wykładanej w szkołach.

    Co oczywiście nie wyklucza twojej tezy bo przecież konserwatyzm (np kościół) odwołuje się do obrony tradycji czyli znów czegoś pierwotnego.

  39. Slawomirski
    Salve stary druhu,
    co za sito cię przepuściło po długiej nieobecności!
    Salve, zatem, Gospodarzu!

  40. Bar Norte,

    „Giez: „Zdaniem analityka, misja Unii Europejskiej nie powiodła się i raczej nikt nie będzie szukał dla niej alternatywy. Niepowodzenia integracji europejskiej wyraźnie odzwierciedlają kryzys, ponieważ kraje nie są w stanie porozumieć się nawet między sobą i znaleźć wspólnej strategii w celu rozwiązania problemów. Dochodzi do tego przede wszystkim dlatego, że wspólnota nie ma już żadnego autorytetu i wagi politycznej wśród krajów członkowskich.””

    To jest z grubsza to co mialem wczoraj na mysli piszac do ciebie, nt. uzycia przez Unie (jak to sam okresliles) „argumetow sily” wobec polskiego rzadu. Wydaje sie, ze moc uchodzi z Unii w szybkim tempie. Takie trendy sa obowiazkowo ukrywane przed opinia publiczna az do momentu kiedy nie ma juz po co dalej ukrywac bo, jak mawiaja gorale, „jest juz po ptokach”.

  41. Myślę, że jednak ogłoszenie tego ratingu, w takiej formie i w takim zakresie to coś poważniejszego niż tylko opinia – jak twierdzą niektórzy. Świadczą o tym następujące fakty:
    – obniżenie ratingu następuje w sytuacji gdy jego perspektywa była pozytywna, czym agencja zdaje się dawać do zrozumienia, że sytuacja jest nadzwyczajna
    – zdaniem publicystów zajmujących się ekonomią decyzja jest sensacyjna, bo obok obniżenia ratingu zmieniona zostaje też perspektywa i to aż o 2 stopnie z pozytywnej na negatywną, co nadaje decyzji ton alarmistyczny
    – jest też zapowiedź dużego, bo 33 proc. prawdopodobieństwa, że w najbliższych 2 latach rating zostanie ponownie obniżony
    – utrata ratingu z grupy A oznacza, że Polska nie może liczyć na najlepszych inwestorów, którzy inwestują wyłącznie w papiery dłużne państw z tej grupy.
    – minister Morawiecki wygadał się w RMF FM, że „agencje ratingowe dawały już wcześniej sygnały że ratingi mogą być obniżone” z czego jasno wynika że to nie była tyko jedna agencja, z czego należy wnosić, że pozostałe agencje pójdą w ślad za S&P to tylko kwestia czasu.
    – z punktu widzenia inwestorów nie ma żadnego znaczenia z jakiego powodu rating obniżono i co na ten temat uważa rząd, liczy się tylko rating i jego perspektywa, reszta to komentarz.

    Trzeba też dodać, że pojawiające się w najróżniejszych miejscach argumenty w rodzaju „agencje reprezentują obce, nieprzyjazne nam interesy, a rating to tyko opinia” to zwykła demagogia. Agencje ratingowe to są instytucje, które mówią tym którzy mają pieniądze gdzie najlepiej te pieniądze lokować. One z zasady nie reprezentują interesów państw, ale interesy inwestorów. I w sumie przedstawiciele rządzącej partii a także inni piewcy „Dobrej zmiany” mogliby w zasadzie mówić na ten temat co chcą gdyby nie jeden szczegół. Mianowicie tegoroczny budżet przewiduje 55 mld deficytu i to są pieniądze, które będziemy musieli pożyczyć od tych, którzy te pieniądze mają. A ci, którzy te pieniądze mają będą nam pożyczać nie na podstawie tego co mówi pani Szydło, pan Duda czy nawet pan Kaczyński, ale na podstawie ratingu agencji.

    Ale to jest tyko część problemu. Bo trzeba też pamiętać, że oprócz tych 55 mld Polacy są zadłużeni na jeszcze prawie jeden bilion złotych w postaci tzw. niefinansowego zadłużenia. To są kredyty firm, prywatnych osób, spółek skarbu państwa, samorządów itp. Tu już nie będzie litości – zmiana ratingu oznacza w bliskiej perspektywie zmianę oprocentowania większości tych zobowiązań. To znaczy że wszyscy za to zapłacą albo w formie większych rat kredytu albo w formie wyższych cen produktów wyprodukowanych przez zadłużone firmy.

    Oczywiście można lekceważyć opinie agencji ratingowych, tylko najpierw trzeba spłacić zadłużenie państwa (2 bln), uchwalić budżet bez deficytu (55 mld) i stworzyć własny, niezależny bank, który przejmie zadłużenie obywateli i firm (ponad 900 mld). Wtedy to, co o nas tam sobie mówi jakieś S&P nie ma rzeczywiście żadnego znaczenia.

    Wydaje się, że PiS dokonywał przez ostatnie 2 miesiące tego blitzkriegu zupełnie nie zdając sobie sprawy, że państwo którym rządzi jest powiązane politycznie różnego rodzaju umowami międzynarodowymi, w tym szczególnie traktatem unijnym i jest powiązane skomplikowanym systemem zależności ekonomicznych i gospodarczych, i to zarówno z UE jak i całym światem. Te powiązania polityczne, ekonomiczne i gospodarcze są w głównej mierze źródłem naszego dotychczasowego sukcesu. Tylko umiejętne wykorzystywanie tych powiązań pozwala państwom i narodom osiągnąć we współczesnym świecie sukces. Źródłem sukcesu nie jest już dziś ani siła militarna, ani liczba obywateli, ani wielkość kraju. Także nawet największa pracowitość i dyscyplina obywateli oraz wszelkie inne pozytywne ich cechy nic nie znaczą jeśli naród nie potrafi obsadzić kluczowych stanowisk w swoim państwie osobami o najwyższych kompetencjach, które potrafią sprawnie poruszać się w międzynarodowych strukturach politycznych, finansowych i gospodarczych.

    Uczciwość międzynarodowych stosunków gospodarczych, finansowych i politycznych jest przez obecną władzę kwestionowana. Różnym międzynarodowym instytucjom stawia się najróżniejsze zarzuty, od niedbania o polskie interesy (?!) po spisek przeciwko Polsce. A może to nie żaden spisek obcych elit, to jedynie niekompetencja elit naszych?

    Jarosław Kaczyński podobno zapowiedział w Jachrance, że z obranej drogi nie zboczy, nawet jeśli jego wrogowie zewrą szyki. Ostatnio słyszałem też, że Marek Jurek plótł coś w jednej z tv o nowej drodze którą obraliśmy, a której będą się od nas uczyć inne kraje Europy. To znaczy, że przynajmniej część PiSu odleciała na tyle wysoko, że kontakt z ziemią wydaje się już niemożliwy. Niestety spadać będziemy razem z nimi. Trzeba bowiem pamiętać, że tak jak nie jest prawdą że międzynarodowe elity uwzięły się na nas, tak nie jest też prawdą, że te elity uważają, że obecna sytuacja to nie jest winna Polaków, ale PiS. Otóż te międzynarodowe elity dobrze wiedzą, że PiS nie wybrał się sam i że Polacy na niego zagłosowali. Z odpowiedzialności za ten stan rzeczy nikt nas nie zwolni.

  42. O co chodzi z tym TK?
    PiSowi entuzjaści nieraz na blogu zadawali na blogu sobie pytanie – o co chodzi z tym łamaniem konstytucji, przecież większość PiSowska w parlamencie uchwala ustawy, a prezydent je podpisuje. Gdzie tu jest łamanie konstytucji – pytają.

    Oto wypowiedź Rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara (onet.pl, Mateusz Zimmerman)

    „Nie przypominam sobie jednak mimo wszystko takiej sytuacji, żeby któraś z większości sejmowych forsowała projekt ustawy, który tak powszechnie został negatywnie oceniony. To jest zdumiewające, że przedstawiciele Biura Legislacyjnego Sejmu i Senatu jednoznacznie opiniują projekt jako niezgodny z konstytucją, a mimo to ustawa toczy się swoją drogą i następnie niemal błyskawicznie podpisuje ją prezydent.
    W tym sensie mamy do czynienia z dość niebezpieczną nową jakością.”

    O tę nową jakość, z której PiSowscy prominenci nie maja zamiaru ustąpić ani o milimetr, rozbija się cała dyskusja. Nie cofniemy się ani o milimetr – szepczą po gabinetach politycy PiSu nie wymieniając przy tym najważniejszego, że chodzi o uchwalanie ustaw sprzecznych z konstytucją.

    Dalej Adam Bodnar mówi:
    „Niektórzy przedstawiciele władzy otwarcie mówią, że nie będą respektować Konstytucji. Uważam to za szczególnie groźne.
    Czegoś takiego w Polsce po transformacji nikt nie robił. Tzw. falandyzacja prawa podczas prezydentury Lecha Wałęsy była naginaniem norm konstytucyjnych do maksimum, ale nikt nie mówił, że nie zamierza uszanować Konstytucji czy wyroku TK.
    Proszę zauważyć, że czynność techniczna, jaką jest publikacja takiego wyroku, była przez moment przedstawiana przez rządzących niemal jako ich decyzja władcza. Dobrze, że te wyroki zostały ostatecznie opublikowane, ale z punktu widzenia zasad państwa prawa to jest szalenie niebezpieczna gra.”
    „Wchodzimy tu być może w niuanse, ale to świadomość tych niuansów składa się na coś, co nazwałbym „kulturą konstytucyjną”. Sama ustawa zasadnicza to tylko rama, forma – istotne jest to, co na niej opieramy i jak się z nią obchodzimy. Kiedy „kultura konstytucyjna” zawodzi, to na podatny grunt trafiają np. takie opinie, że TK jest „trzecią izbą parlamentu”. Albo że Trybunału nie trzeba bronić, bo przecież istnieją państwa demokratyczne, które takiej instytucji nie mają i jakoś sobie radzą.”

    „Powiedzmy więc wprost: nawet ewidentnie niekonstytucyjna ustawa, godząca w prawa i wolności obywatelskie, nie będzie mogła zostać oceniona przez TK w rozsądnym terminie. Sam wymóg rozpatrywania spraw w kolejności wpływania może zablokować Trybunał na cztery-pięć lat. I choćby dlatego obywatele powinni być tym co najmniej zatroskani.”

    Mój komentarz c.d.
    Bodnar ocenił, że niekonstytucyjna ustawa o TK uchwalona większością PiS zablokowała praktycznie TK. Proste? Proste, ale ile w PiSie się nagłówkowano zanim ten trick wypracowano.
    Pzdr, TJ

  43. E-J 22:11,

    Niestety, takich rzeczy wiekszosc naszych krajan w Polsce nie rozumie. Gwalt sie zawsze gwaltem odciskal. Rowniez werbalnie.

    Dlatego takim blogoslawienstwem dla pochodzacych z Polski dzieci jest jak moga nie uczestniczyc w polskim systemie „edukacyjnym” (mam na mysli nie tylko szkole). W tym sensie Tusk mial niestety (i nie wiem czy swiadomie) pelna racje stwierdzajac, ze „polskosc to nienormalnosc”. Niestety ale tak jest. Mozna zaryzykowac stwierdzenie, ze glowny (jedyny?) pozytek z emigracji to mozliwosc wychowania dzieci w innym systemie edukacji i wartosci.

    I tak na marginesie, masz racje, ze techniki komunikacji, argumentacji, perswazji sa w systemach anglosaskich postawione na poziomie zupelnie nie znanym w Europie wschodniej. Reszta rozwoju, umiejetnosci konkurowania ale i wspolpracy w tych kulturach sa tylko tego konsekwencja.

  44. Cherubinek

    Analityk cytowany przez Gza ma rację jesli porównać to co mamy do tego co miało być.

    Inaczej, jesli porównać do wizji jaką jeszcze kilka lat temu roztaczano. Kilka lat temu czyli wtedy gdy UE była jeszcze bardzo pociagajacym projektem politycznym. Bo i realia kilka lat temu były pocigające i obiecujące.

    Ale trudno na podstawie dzisiejszych realiów już wieszczyć jej koniec, bowiem choć czar prysł to interesy polityczne pozostały. Chodzi też o zainwestowane w ten projekt pieniadze.

    Tak więc moze uczestnicy tego projektu z fazy wzajemnego zakochania własnie przechodzą w fazę twardych realiów starego związku w ktorym już uczuć strzelistych nie ma za to są interesy o ktore trzeba się nawzajem użerać.
    Chocby dlatego, że rozstanie byłoby kosztowne i rujnujace.

  45. tomide100
    17 stycznia o godz. 23:27

    Mój komentarz
    Tak to wygląda. PiS w amoku, w zaczadzeniu, Prezes jakby nie zdawał sobie sprawy z jaką rzeczywistością, z jaką materią przyszło mu się mierzyć. Jak się okazuje, dla PiSu jest to całkowicie ciemna materia, jeszcze nie rozpoznana.
    Furda zobowiązania, furda międzynarodowe otoczenie, furda wewnętrzne trudności, nie ustąpimy ani o milimetr. Na mównicę wstępują tacy geopolitycy jak Marek Jurek i posłanka Pawłowicz (ta od szmaty unijnej) i zagrzewają do boju publikę.
    Infantylizm, zapiekłość, przerażająca ignorancja oraz zwykła, że tak powiem niemądrość.
    Pzdr, TJ

  46. „Prawda” jako odbicie rzeczywistości

    Poniżanie poniżaniem, ale w jednym PiSowa narracja przypomina reżim Putina. W oderwaniu się od rzeczywistości. Poniżanie oczywiście najgorsze było przez 8 lat władzy PO-PSL. Jakże dotkliwie poniżano patriotów i zwykłych Polaków. Zwolniono Kamińskiego a potem bezpodstawnie wytoczono mu proces. Ziobrę próbowano postawić przed Trybunałem Stanu. Partię Kaczyńskiego pokonano w tylu wyborach, już o zamordowaniu mu brata szkoda mówić. Nic dziwnego, że PiSowcom ta metoda komunikacji weszła w krew.

    Ale najbardziej mnie wzruszył artykuł, który prez. Duda posłał do FT. Publikują tam tyle ‚antypolskich” donosów: „Szefowie mediow publicznych do wymiany”, „Nowy rząd w Polsce bierze przykład z Węgier Orbana”, „Duda odrzuca krytyke jego poczynań wobec TK”, „Polską (pod rządami ultra-konserwatywnego J. Kaczyńskiego) zagrożeniem dla solidarności Europy”, itd, dzień w dzień od kilku tygodni. Duda robi wielkie halo, jakby czytelnicy FT dopiero co zetknęli się z wyborami, zmianą władzy, problemami kraju i całą tą demokratyczną jazdą. Najpierw, że „pojedyncza partia cieszy się z absolutnej większości po raz pierwszy we współczesnej historii Polski”. Ileż to razy w USA absolutną większość mieli demokraci i ci drudzy, a teraz w UK mają konserwatyści, w Niemczech większością cieszyli się chadecy i socjaldemokraci. „Większość Polaków straciła zaufanie do sądów” – faktycznie, praca sądów się poprawia, PO/PSL reformowało i poprawiło nieco ich funkcjonowanie, co więcej, zaufanie do sądów rośnie. „Są niezadowoleni z funkcjonowania ochrony zdrowia” – dlaczego? Czy PiS ma projekt reformy, oprócz sloganów i pomysłu likwidacji NFZ. „Domagają się reformy systemu edukacyjnego” – który zresztą m coraz lepsze notowania, a co robi PiS. „Chcą nowoczesnej armii” – a czy PiS ją unowocześnia?

    http://wyborcza.pl/1,75478,19489990,financial-times-publikuje-artykul-andrzeja-dudy-polska-jest.html

    Itd, zdanie za zdaniem jest manipulacją.

    Innym niebezpieczeństwem, które wskazuje w liście, jest „agresywna polityka jednego z sąsiadów”. Słowo „Rosja” w liście jednak nie pada.

    Ten list/artykuł wymaga odpowiedzi ze strony opozycji. Decyzja wydaje się trudno, bo oto mamy „prać polskie brudy we własnym kraju”. Ale na argumenty w liście prezydenta do zagranicznej gazety opozycja chyba ma moralne prawo odpowiedzieć???

    Tylko po co PiSowski prezydent pisze te listy do zachodniej prasy. Przecież opinia publiczna orientuje się, że jak wyborcy są niezadowoleni z rządów jednej partii, to głosują na drugą, która coś tam im obiecała i zabiera się do rządzenia. I nie rozwala trójpodziału władzy, bo to nie jest jej potrzebne do prowadzenia reform. I nie pisze artykułów do FT z uzasadnieniem. Przecież rzeczywiste reformy, poprawa stylu rządzenia lub rozwiązanie problemów w kraju same się obronią, wcześniej lub później.

    Rząd PiS z Kczyńskim na czele jest mocny w gębie. I ma całe portki strachu, że jednak nie dadzą rady demokratycznymi metodami zapewnić Polsce tego, co jej tak solennie obiecywali.

  47. 3gr (17 stycznia o godz. 15:57)

    „Quiz dla zainteresowanych prywatnym życiem p. Kijowskiego.
    Pytanie 3: Który temat jest godniejszy uwagi?
    A: Prywatne życie p. Kijowskiego.
    B: Program polityczny KOD-u.
    Wyjaśnienie dla tych, ktorzy mówią 3 x A:
    – Następne protesty KOD-u zaplanowane są na wtorek i spotkają się z atakiem bojówek ZOMO.”

    Te bojowki ZOMO to maja wkroczyc z powodu A czy B? Bo po wystepie Monisi, opowiadajacej sie za waznoscia zycia prywatnego pana Kijowskiego, stracilem jasnosc w tOmacie.

    Rozumiem, ze program polityczny KOD-u zawiera sie w dwoch slowach ukradzionych, posmiertnie, Vaclawowi Havlowi. ZOMO mialoby podstawy do wkroczenia z paragrafu traktujacego pospolita kradziez.

    Z jakiego paragrafu by ZOMO we wtorek wkraczalo, odpowiadajac na wskazanie prywatnego zycia pana Kijowskiego palcem Moniki Olejnik, blizej nie wiadomo.

    PS @slawo. Jasli jeszcze raz poprosisz, namolnie, cenzora o uwalenie, to cie wstawi do niebytu jak tylko sie wybudzi z hibernacji. Ok. polowy marca

  48. @ Muszynianka 17 stycznia o godz. 23:50
    „Rząd PiS z Kczyńskim na czele jest mocny w gębie. I ma całe portki strachu, że jednak nie dadzą rady demokratycznymi metodami zapewnić Polsce tego, co jej tak solennie obiecywali.”

    Z tego cytatu wynika przekonanie autora(ki), że „Rząd PiS z Kaczyńskim” miał kiedykolwiek jakiekolwiek zamiary demokratyczne co do spełnienia swoich „solennych obietnic”.
    Czy tak należy rozumieć?

    Piszesz trafne komentarze, które lubię czytać. Ciekawi mnie, czy to pozory czy przemyślenia, stąd w/ pytanie.
    Pozdrawiam.

  49. Dla pelnej jasnosci dodam, ze slowa ukradzione Havlowi przez KOD to „siła bezsilnych”.

  50. Poniżej Dembski o niespełnionych obietnicach
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,141202,title,Niespelnione-obietnice-wyborcze-PiS-Wieslaw-Debski-to-byl-tylko-lep-na-lud,wid,18106570,wiadomosc.html?ticaid=116518

    Jest tam jednak zdane do którego chciałem się ustosunkować
    „Pewien socjolog, z którym robiłem kiedyś wywiad, powiedział, że gdyby wszystkie partie realizowały swoje zapowiedzi wyborcze, to niejeden kraj poszedłby z torbami. Albo znalazł się w ruinie.”
    Pan socjolog jak widać uznaje, że kłamanie w wyborach, to coś co jest oczywiste i politycy zawsze będą co innego obiecywać i co innego realizować.
    W Polsce jak widzę większość przyjęła to za coś normalnego i z tego powodu mimo, że partia zupełnie nie realizuje tego co obiecywała w wyborach , ba realizuje coś zupełnie odwrotnego, nie jest za to karana przez wyborców (powinien być natychmiastowy odzew w poparciu)
    Większość wyborców w swym popieraniu partii politycznych opiera się na tych kogo uważa za autorytet, lub na ocenach dziennikarzy , a tu zależy bardzo jaką prasę czyta.
    Na dokładkę liczy się szeptana propaganda typu ta partia wreszcie zrobi porządek z kolesiostwem (lub rozrostem administracji i bałaganem w niej , bo teraz to już nie wiadomo gdzie iść by coś załatwić – autentyczna wypowiedź Pana popierającego PiS – mówił że za rządów PiS było z tym dobrze , a teraz ..)
    Bardzo istotną rolę gra straszenie – Polska w ruinie , wszystko wyprzedane, zupełnie jak zaraz po wojnie i inne takie potworne głupoty które realnie patrząc nie powinny działać , a działają i to skutecznie.

  51. „Nasza polityka zagraniczna jest jasna…Kto pragnie pokoju i dąży do rzeczowych stosunków z nami, ten zawsze znajdzie u nas poparcie. Ci zaś, którzy spróbują napaść na nasz kraj – otrzymają druzgocący odpór, aby na przyszłość odechciało im się wtykać swój świński ryj do naszego radzieckiego ogrodu”.

    J.W.Stalin na XVII Zjeździe WKP(b).

  52. Bar Norte,

    „Chocby dlatego, że rozstanie byłoby kosztowne i rujnujace.”

    Czasami jedyne mozliwe rozwiazania sa kosztowne albo wrecz rujnujace. Piszesz, ze zaangazowane zostaly twarde interesy i pieniadze. Tak, ale cele ktorym te srodki mialy sluzyc moga byc moze byc zrealizowane w inny sposob. Kedy takie rozwiazania zostana ujawnione i ocenione jako realistycznie mozliwe do zrealizowania, koncept UE w obecnym ksztalcie moze zostac szybko odrzucony jako niepotrzebny nikomu balast. Tak sie dzieje kiedy zbyt wiele dzieli a tak malo laczy. Pamietasz jeszcze CCCP i jak nagle zgasl? Ale przeciez Rosja nadal istnieje.

  53. Gekko (0:00)

    Demokratycznymi, to znaczy w wyborach. W ostatnich latach teorie dzielą demokracje na liberalne i nieliberalne. Nawet Orban podchwycił ten podział, o Putinie nie zapominając (suwerenna demokracja). Czyli lud wybiera to co im autokracja podrzuci.

    I moje stwierdzenie znaczy tyle, że PiSowcy robią w portki, piszą listy, propagandę kręcą na wszystkich frontach, aby ich tylko Polacy ponownie wybrali. Niedługi więcej usłyszymy o kręceniu przy ordynacji, JOWami. Prezes już to zapowiedział w Jachrance.

  54. Obelgi i poniżanie są dla rządzących ważnym narzędziem, bowiem utrzymują umysły zwolenników w stanie wrzenia, uniemożliwiają jakąkolwiek rzeczowa dyskusję i spychają chwilowo bezsilnych adwersarzy na pole infantylnych przepychanek.

    Swoją drogą codziennie biją rekordy: normalny rząd po obniżeniu ratingu i nieuchronnym miliardowym wzroście kosztów obsługi zadłużenia czołgałby się u stóp wyborców błagając o litość. Nasz natomiast jest zrelaksowany i prawie dumny.

    Przyznam, że nie boję się tej grupy bezwzględnych i spragnionych władzy karierowiczów tak bardzo jak społeczności, która na to pozwala – wszak rząd dalej ma bardzo wysokie poparcie.

  55. Tomide100
    17 stycznia o godz. 23:27

    Napisałeś moim zdaniem znakomity i bardzo celny tekst. Moje najwyższe uznanie!
    Chciałbym mieć nadzieję, że się jednak chociaż trochę mylisz, ale nijak nie mogę wykrzesać z siebie optymizmu na przyszłość. Będzie coraz gorzej. Kaczyński rzeczywiście ustawi Polskę obok Węgier, a kto je zna, to wie, że tam jest teraz zupełne dno. Taki jest rzeczywisty efekt owego podziwianego przez kretynów stawiania się Orbána Europie.

  56. Muszynianka (23:50)

    „zdanie za zdaniem jest manipulacją”
    Mnie sie udalo wylapac taka manipulacje pana prezydenta:

    „Rząd stworzyło Prawo i Sprawiedliwość. Wola narodu polskiego była jasna: pojedyncza partia cieszy się z absolutnej większości po raz pierwszy we współczesnej historii Polski… Ten list/artykuł wymaga odpowiedzi ze strony opozycji. Decyzja wydaje się trudno, bo oto mamy „prać polskie brudy we własnym kraju”. Ale na argumenty w liście prezydenta do zagranicznej gazety opozycja chyba ma moralne prawo odpowiedzieć???”

    Prawo do odpowiedzi to opozycja ma. Ale czy potrafi te odpowiedz znalezc? Bo jak do tej pory jeszcze nie podniosla podstawowej kwestii. Czyli antydemokratycznego zagrabienia glosow oddanych na lewice, utrąconą przez ZA WYSOKIE progi wyborcze, prawicowj partii PiS. Stalo sie tak poprzez uzycie metody D’Hondta do przeliczania glosow oddanych na poszczegolne partie, na mandaty tym partiom nalezne z wyniku wyborow. Metoda ta pozwolila na przekazanie mniejszosciowo zwycieskiej partii PiS ok. 10-11 mandatow, ktore by zdobyly partie ZLEW, RAZEM i KorWIN, gdyby nie zostaly utrącone przez 5 i 8 procentowe progi wyborcze. Progi te sa zdecydowania za wysokie, jak na potrzeby Polski.

    Prog np. 1% by wykosil 9 nic nie znaczacych partyjek, i uczynilby sytuacje w Sejmie bardziej demokratyczna, zachowujac przejrzystosc. Zamiast 5 partii, jak obecnie, byloby ich 8. Kto by cierpial, majac w parlamencie 8 partii zamiast 5?

    Zdanie prezydenta: „pojedyncza partia cieszy się z absolutnej większości” , jest wiec przeklamaniem oraz manipulacja. Czy opozycja potrafi sie zdobyc na taka odpowiedz na jego list do FT? Mam pewne obawy w tej kwestii.

    Havlowa ‚sila bezsilnych’ nie zmaterializuje sie dopoki nie wskazemy, skad sie ta bezsila dzisiejsza wziela. A ona sie wziela z naszego wlasnego przyzwolenia na ten idiotyzm wyborczy

    PS.@ slawo. Gratuluje dlugiego stazu. Znaczaca emeryture da sie naliczyc, w zwiazku z tym, jeszcze latwiej niz dzisiejszy BBB ranking PiSdzianej POmrocznej

  57. Nawet jeśli PiS bedzie twierdził, S&P to.zkopromitowana agencja, reprezentująca banki i zachdnią finannsjerę to i tak S&P rozdaje karty i wpływa na zachowania inwestorów określając ich sentyment do drukarek Polski a nie PiS. PiS może wyrażać dowolne opinie i mówić co chcę, bo mu wolno ale nie zmieni tym realialów.

  58. Polska zmierza w dobrym kierunku. Przekona się pan, że wkrótce przyrost PKB zacznie dynamicznie rosnąć. A agencja „Standard & Poor’s, po kompromitacji z obniżeniem ratingu, znów będzie musiała go podnieść. Jedyny problem mają ci, którzy dotąd wygodnie żyli na koszt podatnika. Wielu z nich będzie musiało poszukać nowego zajęcia ,tak jak to robiło dotąd wielu Polaków. Zapewniam pana redaktora, że lekcja pokory dobrze im zrobi. PiS najprawdopodobniej porządzi przynajmniej dwie albo nawet trzy kadencje i sądzę że będzie to najlepszy okres dla Polski w okresie po II wojnie światowej.

  59. Wymachiwanie szabelką (ze strachu) poprzedzone musi być wyzwiskami pod adresem urojonego czy prawdziwego wroga, którego dla niepoznaki nazywa się partnerem czy sojusznikiem. Miał racje profesor Bartoszewski co do dyplomatołków. Była dyplomacja ping-pongowa, będzie i „dyplomacja przez dyskredytację”. To język i postawa chłopców w krótkich spodenkach.

  60. @Orteq 23:57

    Masz rację, to będzie raczej „ORMO” (a nie „ZOMO”), czyli bojówki narodowców uzbrojonych w bejsbolowe kije. W takim wypadku, policja może interweniować i rozdzielić dwa zgromadzenia. Ale może też nie pojawić się. Jeżeli weźmiemy serio obietnice p. Szydło, policja nie będzie rozganiać demonstrujący KOD. Kiedyś to się zmieni, ale jeszcze nie teraz – może już nie z p. Szydło na czele rządu.

  61. @ tomide100
    Podzielam zdanie @Wlodzimierza co do jasnosci i trafnosci Twojego wpisu. Uciekanie sie do ocen wartosciujacych rzeczywistosc zwalniaja glupcow z wysilku jej rozumienia. Brak kompetencji przykrywany moralnym oburzeniem na niegodziwosc tego swiata jest fatalna cecha naszego obecnego rzadu i wrozy nam katastrofe.

  62. tomide100, 17 stycznia o godz. 23:27

    Doskonały komentarz. Dziękuję!

  63. Wlodzimierz (0:33)

    „Napisałeś [Tomide100] moim zdaniem znakomity i bardzo celny tekst. Moje najwyższe uznanie! Chciałbym mieć nadzieję, że się jednak chociaż trochę mylisz, ale nijak nie mogę wykrzesać z siebie optymizmu na przyszłość. Będzie coraz gorzej.”

    Co takiego napisal Tomide100? A chocby to:

    „Tak jak nie jest prawdą że międzynarodowe elity uwzięły się na nas, tak nie jest też prawdą, że te elity uważają, że obecna sytuacja to nie jest winna Polaków, ale PiS. Otóż te międzynarodowe elity dobrze wiedzą, że PiS nie wybrał się sam i że Polacy na niego zagłosowali. Z odpowiedzialności za ten stan rzeczy nikt nas nie zwolni.”

    Podejrzewam, Wlodzimierzu, ze miedzynarodowe elity rowniez wiedza, w przeciwienstwie do „elit” krajowych, ze najwoekszym zagrozeniem dla przyszlosci Polski jest bedzie utrzymywanie obecnego system wyborczego. Pozwalajacego na przeobrazenie MNIEJSZOSCIOWEGO zwyciestwa wyborczego, w zwyciestwo WIEKSZOSCIOWE.

    PiS, ze swoimi ok. 38 procentami zdobytych w wyborach glosow, dostalby co najwyzej 173 mandaty. A dostal 185. Piec wiecej niz remisowe 180. Dlaczego tak sie stalo? A dlatego, ze przekazano mu mandaty jakie sie nalezaly partiom utraconym przez niepotrzebne do niczego, za wysokie progi wyborcze. Trzask prask i z mniejszosci uczyniono wiekszosc.

    Jesli tak szkodliwa ordynacja wyborcza nie zostanie zmieniona przed nastepnymi wyborami, za 4 lata, mamy jak w banku powtorke z 25 pazdziernika. To tej kontynuacji wladzy wiekszosciowej jednej i tej samej partii, zdobywanej dzieki zlej, szkodliwej dla wszystkich, ordynacji, potrafia sie dopatrzec w Polsce miedzynarodowe elity. Nie widzac wsrod Polakow zadnych oznak checi naprawienia zla, elity beda dolowaly ranking RP coraz bardziej i bardziej. Bo Polska pod wiekszosciowymi rzadami PiSu przez nastepnych kilka kadencji to zagrozenie wieksze od dzumy i cholery razem wzietych.

    Jedynego swiatla w tunelu jakiego mozna oczekiwac pod takimi rzadami, to swiatla walacego na nas z naprzeciwka pociagu

  64. Jakby ktos potrzebowal tej podpowiedzi

    Kontestator, pod 1.01, to taki vice versa agencji „Standard & Poor’s”. Prosto ze stajni prezesa.

    Nic sie nie stalo, nic sie nie stalo! I tak az do zawalenia sie szamba

  65. Natura w dziele stworzenia tego swiata stworzyla pewien mechanizm regulujacy. Nazywamy to roznie, przesileniem, punkt przekroczenia itp.
    Kiedy nastapi ten punkt zwrotny w wydaniu nierzadow Pis, trudno powiedziec. Dla PO nastapil po 8 latach, sadzac po dzialaniach Pis, nastapi szybciej. Co do dzialan Pis w polityce zagranicznej, zachodza 2 proste mozliwosci. 1. Sa tak glupi, ze nie powiazuja swoich wypowiedzi z mozliwoscia kontreakcji.
    2. Mozliwosc, to obrazanie jest celowe i starannie zaplanowane. ma nas jako Polske wyizolowac, na tyle skutecznie aby reszta machnela reka i przestala sie nami interesowac. Po to aby przeprowadzic w Polsce to co maja ( to co ma prezesik) w zamysle.
    Niestety, mam nadzieje, ze typowa polska mentalnosc spoleczenstwa pokaze bardzo szybko „fuck off” i skonczy sie ta „dobra zmiana” jedynie na balaganie w prawie i gospodarce.

  66. KOD – Komitet Obrony Demokracji , czy Deprawacji? Członkowie i fani KOD powinni się poważnie zastanowić nad nowym znaczeniem pojęcia „demokracja” zachodnia po decyzji agencji ratingowej S&P obniżającej rating dla Polski. Ta polityczna decyzja podjęta tuż po zmianie ekipy politycznej w Polsce jest nożem w plecy najwierniejszego sojusznika Stanów Zjednoczonych jakim byłi członkowie PiS. Okazuje się, że globalizm wykreował kolejne „niezależne” mocarstwo jakim stali sie bankierzy i ponadnarodowe instytucje finansowe. To nowe globalne mocarstwo nie liczy się z podziałem świata na wschód i zachód , na kraje demokratyczne i despotyczne tyranie, kierując się własnym spekulacyjnym interesem. To działania tego nowego mocarstwa doprowadziły do powstania potęgi Chin i zmniejszenia wpływów UE i Stanów na świecie . To nowe mocarstwo kieruje się tylko własnymi interesami, a obawiając się utraty wpływów i zysków w tak małym kraju jak Polska , postanowiła interweniować . To nowe mocarstwo dysponuje niezwykle groźną bronią jaką są media będące własnością globalnych korporacji. To co widzimy w Polsce jest goźnym popisem siły globalnych instytucji finansowych , które pragną upokorzyć obecną ekipę polityczną która po demokratycznym zwycięstwie wyborczym próbuje wyczyscić stajnię Augiasza w którą zamienili Polskę wasale globalizmu.

  67. wszyscy czytaja teraz „mein kampf”, a ja przegladam jego akwarele;
    objektywnie patrzac,dobre; czasami nawet wzruszajace, jest w nich jakis smutek; te mgly nad dunajem;

  68. czytam (w le monde) pamietniki ambasadora sowieckiego w londynie, majskiego;miazdzaca ocena chamberleina, lekko pogardliwie o churchilu;
    pytanie (jednego z lordow podczas oficjalnego spotkania) o czystkach stalinowskich zbywa parabola o skaleczeniu i jego sanacji;

  69. a wiesiu, jak ten godot, na rewolucje czeka :)

  70. byk,

    A czytales pamietmiki Churchilla? Warto. Pomagaja zrozumiec swiat po ww2, w ktorego gasnacym cieniu jescze zyjemy. Chamberlain doczekal sie wielu krytyk. Zasluzenie. Nikt go juz zreszta nie broni.

  71. @Bar Norte – 17 stycznia o godz. 23:06
    Pewnie źle się wyraziłam, ale minęliśmy się w rozumieniu poniżania po polsku. Pisząc, że poniżanie zawsze było częścią składową wychowania katolicko-polskiego, miałam na myśli nie tylko wpływy ideologii kk na stosunek dorosłych do dzieci (stosowanie systemu kar, brak zrozumienia i nakazowość) ale również kultywowana kastowość społeczną. Nie bardzo zgodziłabym się z twoja tezą, że poniżanie jest czymś pierwotnym, co staramy się cywilizacyjnie okiełznać. Z moich obserwacji wynika, że przeciwnie – kultywujemy i rozwijamy.
    Daleko nie trzeba szukać wystarczy blog jako przykład – ktoś powiedzmy ogłasza się jako profesor i już zarówno on jak i inni są w stanie zaakceptować jego chamstwo i poniżanie innych osób. Bo to autorytet…
    A takie dziecko? Ono przecież nic do gadania nie ma, jest własnością rodziców. Do dzisiaj wielu uważa, że bicie dzieci dobrze im robi.
    A weźmy choćby wpis mag do mnie. Pisze ona tak:
    Twój skądinąd słuszny wywód na temat skłonności do wzajemnego urażania się, a nawet poniżania i do uznawania swoich racji za jedynie słuszne byłby w pełni wiarygodny, gdybyś go odnosiła sprawiedliwie do wszystkich. Takiego wrażenia nigdy nie odniosłam. Z całym szacunkiem.
    Po pierwsze mag nie przeczytała dokładnie mojego wpisu, po drugie nie pofatygowała się nad nim pomyśleć, bo pośpieszyła mi dołożyć niby to się zgadzając, niby popierając, ale tak naprawdę deprecjonując moja zdolność do obiektywizmu (byłby w pełni wiarygodny, gdybyś go odnosiła sprawiedliwie do wszystkich. ) stawiając siebie jako autorytet (Takiego wrażenia nigdy nie odniosłam.), bo końcówka ( Z całym szacunkiem) ma chyba podkreślić jej szlachetność i dobre intencje.
    I moje osobiste pytanie do mag: Potrafisz podać mi przykłady mojej niewiarygodności i niesprawiedliwości, czy tylko tak piszesz bo mnie „kochasz”?

  72. Dołączę do grona wielbicieli – bukiet dla tomide100 za dobry tekst.

  73. indoorze. Takie podsumowanie wyniku eksperymentu mi odpowiada i będę sie tego trzymać. Mimo, że w treści wskazanego przeze mnie artykułu uwzlędnione są również inne wersje. Zauważ że przemyszenie skutkowało degeneracją, stąd ponowne zamyszenie nie było możliwe.
    Ps. niewiele wiem o myszach, ale skąd ta pewność że prawa rządzące społecznościami żywych istot tak bardzo się różnią?

  74. @Cherubinek – 17 stycznia o godz. 23:30
    uważam, że wyjazd moim dzieciom zrobił bardzo dobrze, a ich rodzicom też – wiele się nauczyliśmy.

  75. Dialog przez poniżanie? To ulubiona metoda Lenina, którego naśladuje Kaczyński. Dobiera sobie do towarzystwa byłych PRL-owskich prokuratorów: Kryżę i Piotrowicza. Czyli rządzi I sekretarz Kaczyński, a Duda i Szydło udają że są prezydentem i premierem.

  76. 3gr (1:14)

    „to będzie raczej „ORMO” (a nie „ZOMO”), czyli bojówki narodowców uzbrojonych w bejsbolowe kije. W takim wypadku, policja może interweniować i rozdzielić dwa zgromadzenia. Ale może też nie pojawić się. Jeżeli weźmiemy serio obietnice p. Szydło, policja nie będzie rozganiać demonstrujący KOD. Kiedyś to się zmieni, ale jeszcze nie teraz – może już nie z p. Szydło na czele rządu.”

    Mowisz o scenariuszu z przed dekady? Tym usuwajacym premiera Kazia M. i wstawiajacym w buty premiera swoje kacze lapy?

    Wtedy, ten na kaczych lapach, nie odwazyl sie pojsc sciezka ZOMO/ORMO. Choc, teoretycznie, mogl. Bo zrobil siebie premierem i za prezydenta mial Wielkiego Blizniaka.

    Teraz, majac WIEKSZOSC w parlamencie – wtedy, w 2006, jej nie mial – moze pojsc ta sciezka obok drogi. I zrobic powtorke Przewrotu Majowego (PM). A ta powtorka zaowocuje tym samym czym PM (1926) zaowocowal dla owczesnego Naczelnika Panstwa: jego nie gasnaca az do smierci w 1935 roku, popularnoscia oraz uwielbieniem wsrod bozego Narodu. Nadkaczelnik umie czytac historie wlasnego kraju. Komuchy go tego nauczyly.

    A elity zachodnio-bankowe umieja czytac to co knuje Nadkaczy. Wiec ta umiejetnosc czytania historii przez jednych, oraz umiejetnosc czytania knowan polskiej Kaczej Eminencji, juz produkuje efekty ekonomiczne dla POmrocznosci PiSdzianej: BBB rating dla Polski wydane przez wplywowa P&S.

    BBB ranking danego kraju to SKUTECZNE udolowanie tego kraju. Proby ucieczki od tego ranking sa dlugie i bolesne. Zapytajcie Balcerowicza.

  77. azur (7:33)

    Analogia PRL- owska na 100%

  78. Jedyna sila pracujaca dla Donalda Trumpa jest realizacja wyborcow, iz wygrana Hilary Clinton bedzie oznaczala trzecia kadencje rzadow tej samej partii. A takie cos zaprzecza praktykom demokratycznym Ameryki.

    Przegrana PO/PSL 25 pazdziernika to rowniez obrona przed niedomokratyczna trzecia kadencja tej samej wladzy. Problem w tym tylko, ze patrzac co nieco w przyszlosc, latwo dostrzec jest KONTYNUACJE PiSowskiej wladzy WIEKSZOSCIOWEJ przez nadchodzace wielokrotne kadencje.

    Obowiazujaca ordynacja wyborcza to zapewnia PiSowi. Tylko mniejszosc wyborcza – ponizej 38 % – glosuje na PiS, a PiS zdobywa prawo do utworzenia rzadu wiekszosciowego. Rzecz nigdzie w swiecie nie spotykana. A jesli spotykana, to od razu odnotowana.

    W skansenie o nazwie POmroczna PiSdziano Zamglona, w ogole nigdzie to wynaturzenie nie jest odnotowane. No i dobrze, pan ten taki owaki bobrze. Bec

  79. O brzydkim Kaczątku i złotej rybce

    W krainie nad rzeczką żyło sobie małe, brzydkie Kaczątko, które marzyło, żeby wszyscy w klasie należeli do jegop bandy. Nikt jednak nie chciał go słuchać, dzieci wolały ścigać się na rowerach albo grać w piłkę. Kaczątko stało samo na przerwach, zaciskało ze złości piąstki i knuło, co zrobić, by wszyscy wykonywali jego polecenia. Przynosiło do szkoły mieszankę czekoladową, by przekupić kiolegów, prosiło dyrektora, by zmusił uczniów, aby się z nim bawili. Koledzy domawiali, tłumacząc, że nie chcą należeć do bandy Kaczątka, bo zamiast walczyć z innymi bandami w szkole, wolą pokój. Kaczątko próbowało grozić, ale wszyscy śmiali się z jego gróźb. Tupało więc ze złości łapkami i dumało, jak się zemścić.
    Z brzydkiego Kaczątka wyrósł brzydki Kaczorek i postanowił założyć partię. Nikt nie chciał się do niej zapisać, więc jak dawniej prosił i groził, ale bez skutku. Rozczarowany coraz bardziej nienawidził wszystkich wokół, zaciskał pięści i myślał o tym, że on im jeszcze wszystkim pokaże.
    Stał się królem intryg. Chodził i przekonywał, że wszystkie zwierzęta powinny kogoś nienawidzić – biedne bogatych,, głupi mądrych, leniwi pracowitych, brzydkie ładnych. Kraj wypełniał się wrogo nastawionymi do siebie zwierzętami. Zwolennicy Kaczorka nigdy nie byli niezadowoleni z niego, ponieważ zawsze wskazywał im obiekty do większego niezadowolenia. Im bardziej wszyscy byli skłóceni o nieufni, tym bardziej Kaczorek zacierał łapki z radości.
    Ale wciąż było ich za mało, by Kaczorek objął władzę. Proponował burzę, ale większość wolała słoneczny dzień. Oferował walkę, ale wybierano pokój. Szerzył nienawiść, ale stawiano na przyjaźń.
    Pewnego razu wybrał się ze swoim kotem na ryby.. Usiadł na zydelku i czekał. Nagle żyłka się naprężyła i wyłowił rybkę. Była prześliczna i dlatego od razu mu się nie spodobała. Kaczorek nienawidził piękna. Postanowił dać ją na pożarcie kotu, ale przemówiła: – Nie zabijaj mnie, jestem złotą rybką. Jeśli mnie ocalisz, spełnię twoje trzy życzenia.
    Kaczorek zrozumiał, że w jego życiu może nastąpić przełom. – Zgoda, ale wypuszczę cię dopiero, gdy je spełnisz – zastrzegł się Kaczorek, który nikomu nie ufał. Włożył rybkę do słoika i wypowiedział pierwsze życzenie.
    – Chcę, żeby mnie słuchano – jednak, gdy to powiedział, nic się nie wydarzyło. – Jesteś zwykłą oszustką! – oskarżył rybkę rozczarowany – Oddam cię kotu.
    – Nie rób tego. Żeby ktoś cię posłuchał, musisz go najpierw o to poprosić.
    Kaczorek wrócił do miasta, stanął na ławce i przemówił do przechodniów, opowiadając im o wrogach, którzy ich otaczają i przez których ich życie jest dużo gorsze, niż mogłoby być. Zebrał się tłum. Słuchacze wiwatowali na cześć Kaczorka, po czym rozbiegli się, szukając wrogów, których mogliby pokonać.\- To działa! – pomyślał Kaczorek, przycviskając do piersi złotą rybkę, by nie zgubić swojej najmocniejszej politycznej karty.
    Pomyślał o kolejnym życzeniu. Najbardziej ptragnął władzy.
    – Chcę wygrać wybory parlamentarne!
    Wkrótce rządzący zaczęli popełniać błąd za błędem i partia niezadowolonych pod wodzą Kaczorka wygrała wybory z tak dużą przewagą, że zyskał władzę absolutną. Wydawać by się mogło, że Kaczorek stał się najszczęśliwszym ze zwierząt.. Nic z tego. Było mu nawet gorzej niż przedtem. W końcu zrozumiał , dlaczego tak się dzieje.. Wszystko, co w życiu potrafił, to narzekać i nwrogo nastawiać jednych do drugich. Najchętniej jednak szczuł i jątrzył przeciw władzy, stracił więc głownego wroga. Jeśli dalej krytykowałby rządzących, krytykowałby samego siebie, w konsekwencji czego straciłby władzę, którą tak bardzo kochał.
    W końcu go oświeciło. – Niech wszystkie zwierzęta gorszego sortu idą w diabły, gdzieś do krainy wiecznego śniegu! – polecił złotej rybce.. Rybka nie potrafiła dzielić zwierząt na lepsze i gorsze. Wyekspediowała więc pod koło polarne wszystkich mieszkańców krainy.
    Wpkół Kaczorka zrobiło się biało. -Gdzie ja jestem ?- zastanawiał się dygocąc z zimna. Chciał zażądać powrotu, ale po rybce wszelkich ślad zaginął. Kaczorek był zdany na sibie. Chodził po domach, szukając pomocy, ale nikt go nie rozumiał, bo Kaczorek nie znał żadnego obcego języka. Trafił do biura podróży, ale nie mógł kupić biletu powrotnego, bo nie miał konta ani karty kredytowej. Snując się po ulicy, dostrzegł grupę rodaków ze złymi genami. Ze strachu przed zemstą schował się w zaspie, ale go dostrzegli.
    I zabrali Kaczorka z powrotem do kraju, bo uważali, że to wspólny dom i powinno być w nim miejsce dla wszystkich zwierzątek.
    JACEK DUBOIS,KRZYSZTOF STĘPIŃSKI ADWOKACI

  80. „A Kijowski właśnie wpadł na pomysł jak tłustym misiem zostać…”

    Na zaden pomysl on nie wpadl, ten Kijowski. Jemu tem pomysl zostal wcisniety przez krotkomyslacych kaczynistow. Aszibka taka, you know

  81. Agencje ratingowe są własnością banków inwestycyjnych strefy anglosaskiej.
    Wielokrotnie były karane miliardowymi kwotami za manipulację rynkiem.
    Są narzędziem „piątej władzy”- banków
    Traktowanie ich PŁATNYCH opinii jak wyroczni, obiektywnego źródła danych, jest błędem.
    Pytia Delficka miała większą trafność przepowiedni.

    Rating wyznacza trend, powoduje zachowania stadne spekulantów.
    Wystarczy rzucić kilka miliardów, by zdołować dowolną walutę, zarabiając na tym krocie.
    I z tym mamy do czynienia obecnie.
    Panowie spekulanci chcą wymusić korzystne dla siebie rozwiązania legislacyjne- czyli w przypadku Polski ich brak.

    Słuszną jest uwaga, że bankierzy mają niezależność od rządów.
    Ten ogon macha psem- państwami narodowymi, w celu maksymalizacji SWOICH zysków.

  82. Agencje, w tym i S&P, chwilę przed wybuchem kryzysu wydawały oceny AAA – najwyższe z możliwych – śmieciowym instrumentom finansowym takim jak np. CDO (Collateralized Debt Obligation – obligacje zabezpieczone długiem), które często tak naprawdę nie były nic warte. Podobnie było z upadającym bankiem Lehman Brothers, który chwilę przed wyjściem na jaw prawdy o fatalnym stanie jego finansów, otrzymał od Standard & Poor’s rating A (wyższy niż ma Polska).

    Za zawyżanie ratingów agencję pozwano. Ostatecznie w lutym 2015 r. S&P zapłaciła – w ramach ugody – blisko 1,5 mld dol. odszkodowania. Poza departamentem sprawiedliwości z cywilnoprawnymi pozwami przeciwko S&P wystąpiły też prokuratury generalne 19 stanów i stołecznego Dystryktu Kolumbia, jak również kalifornijski fundusz emerytalny pracowników sektora publicznego Calpers.
    http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/rating-polski-gorszy-niz-bermudow-co-moze,210,0,1999058.html
    =============

    Prywatne firmy nastawione na zarabianie, decydują o losach krajów.
    Prawie- BOGOWIE…..

  83. Tomide 100
    Znakomity tekst wskazujący na międzynarodowe uwarunkowania, którym poddana jest Polska i reakcje PiSu na nie.
    Cała rzecz przypomina nieco dowcip, w który kierowca na autostradzie słyszy komunikat radiowy , że ktoś jedzie właśnie na jego autostradzie pod prąd i komentuje to: co ten facet bredzi , tu są setki takich.
    Dla ścisłości chcę tylko zauważyć , że P&S obniżył o rating tylko o jedna pozycję z A-, na BBB+ i określiła perspektywy Polski negatywnie.
    Fitch ocenia jeszcze sytuację Polski jako stabilną z ratingiem A+.

  84. Ociec Padre!!!
    17 stycznia o godz. 20:42
    Łociec , ty lepiej pomódl się, poleż sobie krzyżem i przestań molestować panie z Żoliborza. Nie wypada, żeby łociec był chamem, toż to jakiś oksymoron. Wiem. że łoćce żyjące w celibacie napalają się na damy, a ponieważ nie wiedzą jak to się robi, to zaczynają tym damom ubliżać. Nie tędy droga, łociec. Daamy lubią grzecznych łoćców, a nie łoćców buraków.

  85. Ewa-Joanna

    Oczywiście zgadzam się, że „kultywowanie kastowości społecznej” wyraża się również w politycznym poniżaniu.

    Owo poniżanie jest jednym z podstawowych elementów utrzymywania kastowości. Bez względu na to jakie kryteria społeczne wydzielałyby ze struktury społecznej kasty.

    W każdym razie im silniejsza kastowość tym we wzajemnych interakcjach między kastami silniejsza pogarda i intensywniejsze poniżanie.
    W każdym razie w momentach kryzysowych, w okresach napięć społecznych i przeobrażeń.

  86. tomide100
    17 stycznia o godz. 23:27
    To ponura prawda. A propaganda dalej truje ludziom, że Polska jest krajem suwerennym. Nie mówiąc już o niepodległym lub wolnym. Rola agencji ratingowych jest znacznie ważniejsza. Wskazują oni inwestorom /oszustom i spekulantom/ gdzie lokować pieniądze, a ściślej w których rajach podatkowych. Jest ich około 80 i ulokowano w nich około 60 bilionów dolarów. Nieopodatkowanych. O tym niewiele się pisze. A tu tkwi źródło katastrofy neoliberalnego kapitalizmu i wielkiego oszustwa mieszkańców globu. Pisze o tym John Urro w książce Offshoring. Polska w tej wielkiej grze oszustów jest małym śmierdzącym gównem.

  87. Ja znowuż pamiętam, że jak z UE popłynął sygnał, że Polska zostanie poddana przez KE procedurze nadzoru, to pani Szydło oceniała ją jako rutynową. Od kilku dni zaś słyszę, że już rutynowa nie jest, bo to skandal, że takiej procedurze jest poddawana po raz pierwszy właśnie Polska.
    Mniejsza z tym, bo ważniejsze dla Polski jest to, czy obecna kanclerz da radę po raz kolejny wygrać wybory i stanąć na czele niemieckiego rządu. Obecny polski rząd, a także z całą pewnością przeważająca część polskiego społeczeństwa jest przekonana, że po Merkel polityka Niemiec się nie zmieni. Zmieni się, i to z dwóch powodów: pierwszym jest gryzienie Niemiec po łydkach przez takie kraje jak Polska i Węgry, a drugim to, że kanclerzem może zostać polityk młodszego pokolenia, który nie pozwoli się szantażować historią.
    Polska zaś zmieniła z dnia na dzień swoje wektory polityczne zupełnie bez powodu, czego Zachód nie może pojąć i w pierwszych odruchach popłynęły stamtąd niedyplomatyczne uwagi. To się zmieni i wkrótce się o tym przekona gnom z Żoliborza i jego pacynki na stanowiskach prezydenta i premiera Polski.
    Paradoksalnie, może dojść do sytuacji, że kiepsko rozumiejący świat zachodni polski naród będzie z partią, a partia z narodem. Przecież o wiele łatwiej jest być ofiarą, niż uczciwym członkiem wspólnoty, która może funkcjonować tylko dlatego, że każdy z jej członków sceduje na nią część funkcji, jakie do tej pory wypełniało państwo narodowe. W tej sytuacji postuluję nawet zmienić hymn na ten, jakże często śpiewany sportowcom: „Polscy nic się nie stało”. Tekst prosty i łatwy do zapamiętania nawet dla Wolaków.
    Ja to mam lepiej niż Ziobro, bo jeden z moich przodków zginął w niemieckim obozie koncentracyjnym, a drugi walczył w Wehrmachcie i jestem kryty w każdej od każdej strony tj. narodowo patriotycznej i tej gorszego sortu folksdojczy.

  88. Tomide100 bardzo czytelnie przedstawił uwarunkowania międzynarodowe w opozycji do których stawia się rząd PiS.

    Z tym, że nie należy zapominać iż wynik wyborów dający władzę PiS mozna interpretować jako bunt przeciwko społecznym czy politycznym skutkom tych uwarunkowań.
    Zresztą nie jest to jedyny bunt na terenie Unii bo takie buntownicze ogniska się tlą pod rozmaitymi sztandarami.

    W tym kontekscie decyzję o obniżeniu ratingu należy traktować jako jeden z pierwszch symptomów pacyfikacji owego buntu.

  89. tomide100
    17 stycznia o godz. 23:27
    Pamiętasz pewnie, że na blogach (na tym też) przed wyborami pojawiało się wiele głosów, że jedyną metodą by pozbyć się szkodnika jakim jest PiS to dać mu władzę i to pełną , by nie mogli zwalać na innych. Przestrzegałem przed takim działaniem , i tłumaczyłem że to bardzo n9iebezpieczne ,bo nie mamy kontroli i można dać niechcący zbyt wielka władze Kaczyńskiemu. Informowałem że znacznie bezpieczniejsze jest głosowanie na partie z poza PiS i PO. Pewnie wielu nie posłuchało. Pamiętam ż eci piszący zdawali sobie sprawę że dojście PiS do władzy będzie kosztować Polskę i Polaków sporo , ale uważali, że w dłuższej perspektywie będzie to korzystne. Wybory potoczyły się tak jak mogli sobie wymarzyć PiS minimalnie ale wygrywa wszystko, i teraz mogą obserwować jak ich myślenie się sprawdza.
    Oczywiście nikt z poza Polski tak nie analizuje sytuacji, oceniają Polacy chcieli PiS i go mają.
    To tyle by lepiej wyjaśnić twoje ostatnie stwierdzenie.
    „Otóż te międzynarodowe elity dobrze wiedzą, że PiS nie wybrał się sam i że Polacy na niego zagłosowali. Z odpowiedzialności za ten stan rzeczy nikt nas nie zwolni”
    Nie wiem jednak czy te ekipy o których piszesz zdają sobie sprawę z faktycznego poparcia Polaków dla Kaczyńskiego, sadze, że nie.

  90. Bar Norte
    18 stycznia o godz. 10:43
    Znów zła analiza. Nie przeciw temu ludzie sie buntowali. Przeczytaj mój poprzedni wpis d Tomide100, tam trochę wyjaśniam. Buntowano się przeciw arogancji PO która mają za podstawowego Przeciwnika PiS myślała, że ludzie ze strachu przed nim będą wciąż ją popierać (pamiętasz , nie mamy z kim przegrać).

  91. Giez
    18 stycznia o godz. 10:11
    Pisałem już nie raz , byś odrzucił swe emocje i usilną chęć gloryfikowania byłego ustroju w Polsce (i w ZSRR), bo to uniemożliwia ci zdobycie się na obiektywną analizę.
    Jak być popatrzył to na świecie nie ma państw na które nie maja wpływu inne. Państwa całkiem samodzielne to utopia. Znaczne usamodzielnienie prowadzi do izolacji (popatrz na Koreę Północną) i zobacz jak źle na tym ludzie mieszkający tam wychodzą.
    Po zmianach w ZSRR Kuba też jakiś czas starała się(teraz już odeszli od tego) prowadzić politykę izolacjonizmu z fatalnym skutkiem.
    By dobrze rządzić trzeba uwzględniać właśnie to że takie zależności są i starać się je wygrywać na swoją korzyść. Anty przykładem tego wygrywania jest obecna władza w Polsce.

  92. maciek.g

    To nie są żadne analizy tylko komentarze – myśli, uwagi, impresje … .
    W kazdym razie w moim wykonaniu.

    Zwracam też uwagę, że jesli piszesz: „Buntowano się przeciw arogancji PO” to potwierdzasz to co napisałem wcześniej.

    Arogancja rządzących jest bowiem zewnetrznym, naskórkowym symptomem głębokich, antagonistycznych podziałów społecznych. Tak jak owo „poniżanie” w relacjach między głęboko zantagonizowanymi grupami społecznymi (wyrażają to ich partie), które jest tematem felietonu Daniela Passenta.

  93. Każdy z krajów, czy bloków państw, stosuje dostępną mu broń, w celu osiągania przewagi konkurencyjnej. Do użycia siły militarnej włącznie.
    Rosja- broń gazowa, manipulowanie ceną dostaw.
    Anglosasi- reglamentowanie kredytu i manipulowanie jego ceną.
    Kraje Zatoki- cena ropy i jej ilość.
    Chiny- dostęp do rynku, metale rzadkie, kurs wymiany yuana.

    Czy jest to dostrzegalne dla szanownych dyskutantów?
    Te elementy wpływają na kraje zależne od dostaw, modyfikują ich politykę, są elementem rozgrywki globalnej.
    Nie ma to nic wspólnego z wolnym rynkiem, wszystko z budowaniem sieci wpływów i zależności.

    Kredyt i sankcje, należą do najpotężniejszych broni w arsenale mocarstw.
    Tyle że V Władza się coraz bardziej emancypuje spod wpływów politycznych, stając się niezależną siłą wpływającą na polityke najpotężniejszych krajów.
    Chłopcy maja polityków w kieszeni i na kiwnięcie palca……

  94. Bar Norte
    18 stycznia o godz. 11:09
    Znów kręcisz .
    Napisałeś jasno „Tomide100 bardzo czytelnie przedstawił uwarunkowania międzynarodowe w opozycji do których stawia się rząd PiS.
    Z tym, że nie należy zapominać iż wynik wyborów dający władzę PiS można interpretować jako bunt przeciwko społecznym czy politycznym skutkom tych uwarunkowań”

    jak można to traktować tak jak to piszesz ” jako Zwracam też uwagę, że jeśli piszesz: „Buntowano się przeciw arogancji PO” to potwierdzasz to co napisałem wcześniej.”
    Gdzie Rzym gdzie Krym.

  95. Lewy 18 stycznia o godz. 9:50
    Ociec Padre!!! 17 stycznia o godz. 20:42
    Łociec , ty lepiej pomódl się, poleż sobie krzyżem i przestań molestować panie z Żoliborza. Nie wypada, żeby łociec był chamem, toż to jakiś oksymoron. Wiem. że łoćce żyjące w celibacie napalają się na damy, a ponieważ nie wiedzą jak to się robi, to zaczynają tym damom ubliżać. Nie tędy droga, łociec. Daamy lubią grzecznych łoćców, a nie łoćców buraków.
    ==================================
    Kulturalnie i grzecznie zabulgotalo szambo.

  96. PS
    wart pac pałaca a pałac paca

  97. maciek.g

    A z czego w sensie politycznym wynika wspomniana przez ciebie arogancja władzy?

    Jakie jest jej zródło?

    Władzy reprezentującej przecież interesy grup społecznych z których wskazaniem czy opisem nie ma najmniejszego problemu.

    Dla jasności, za słownikiem języka polskiego: „arogancja – zuchwała pewność siebie połączona z lekceważeniem innych”.

  98. Polska na spółkę z Orbanem świata nie zmienią, ale mogą przyczynić się do upadku Europy. Wszystkie państwa świata żyją w określonych uwarunkowaniach, a te są obecnie bardzo dynamiczne. Do upadku żelaznej kurtyny świata , żył w okresie powojennym.
    Później wyglądało na Pax Amerika, ale durny Bush zdołał prawie całkowicie roztrwonić autorytet i potęgę USA.
    Obecny świat staje się coraz bardziej wielobiegunowy. Przedewszystkim w Azji z Chinami , ale także z Indiami powstają całkiem nowe mocarstwa.
    Tylko zjednoczona Europa w tym międzynarodowym koncercie wielkich , będzie mogła zachować swoje znaczenie i wpływy.
    XIX wieczny nacjonalizm i narodowe kramarstwow w Europie , to jest najdurniejsza, a przez to i najłatwiejsza z możliwych odpowiedzi , na wezwania wypływające z globalizacji i dynamicznych przemian na świecie.

  99. Zobaczcie wpisy pod rozsądnym wpisem
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/leszek-balcerowicz-zagrozeniem-dla-gospodarki-sa-fanatyczni-politycy/qq834m
    Jak te durnie Pisowskie myślą e ekonomista może coś zrobić bez wsparcia polityków to winszuję rozumu.

  100. :) Szanowny Panie Redaktorze w moim domu mówi się „woda spływa jak po kaczce „, w pańskim widocznie ” po gęsi „, no dyplomacja :) Ogólnie 100% racji i za Norwidem …” smutno mi Boże ” ; (

  101. Bar Norte
    18 stycznia o godz. 12:52
    Chyba rżniesz tzw głupa. Arogancja władzy wynikała z pewności rządzenia , a więc poparcia obywateli. Na giełdzie politycznej wyglądało że istnieją praktycznie tylko dwie partie PO i PiS. SLD zmarginalizowane , PSL ledwie wchodzi do sejmu, Korwin również, – obywatel nie ma na kogo głosować. Wg PO PiS tak swym rządzeniem w 2005 r wystraszył obywateli że większość go nie poprze , a więć nie mamy z kim przegrać.

  102. Autor blogu: „Niestety, dialog poprzez poniżanie, poprzez dyskredytację adwersarzy bądź drugiej strony – to ulubiona metoda Prawa i Sprawiedliwości, z prezesem na czele.”

    Nastroje w obozie opozycji jak widzę są pogrzebowe. Nic dziwnego, Platforma straciła władzę; to tak jak stracić kogoś bliskiego i przeżywać po nim żałobę – pisałem o tym szerzej na swoim blogu (link poniżej). W takich okolicznościach parę gorzkich słów się prezesowi PiS na łamach En passant należało, rozumiem to doskonale. W końcu to on przyczynił się najbardziej do klęski PO. Problem polega jednak na tym, że im gorzej się o prezesie w mediach mówi i pisze, tym wyżej PiS ląduje w sondażach. Czy wobec tego nie należałoby pomyśleć o zmianie taktyki? Dzisiaj nawet przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk wyrażał się ostrożniej niż zwykle o państwie sterowanym przez prezesa. Powściągliwość godna naśladowania…

    https://jurekcedro.wordpress.com/2016/01/16/platforma-w-zalobie/

  103. maciek.g

    To bardzo płytka interpretacja.

    Moim zdaniem owa arogancja o której piszesz wynikała z tego, że rządzący owe uwarunkowania o których pisze tomide100 uznali za jedyną prawdę objawioną i wektor ich politycznego kursu.
    Konsekwencją tego było zlekceważenie politycznych skutków owych uwarunkowań. Rządzący i grupy społeczne, które reprezentowali zapomnieli, że ci którzy tracą na owych uwarunkowaniach też mają prawo głosu. I że owo prawo może być narzędziem politycznego buntu.

    Co gorsza mam wrażenie, że do tej pory tego nie rozumieją.

  104. Bar Norte
    18 stycznia o godz. 13:43
    Próbujesz na siłę udowodnić tak jak Kaczyński, ż ebiałe nie jest białe , a czarne nie jest czarne – nic z tego nie wyjdzie

  105. Jurek Cedro
    To co mamy się zachwycać teraz Prezesem, który podważa fundamenty polskiej demokracji , rządząc Polską bez żadnych demokratycznych prerogatyw . Chowającym się z tchórzostwa i lenistwa za plecami niewydarzonych figurantów , którymi obsadził najważniejsze urzędy w państwie.
    Wróć tutaj z twoimi zachwytami nad Kaczyński jak przejmie on rzeczywistą odpowiedzialność rządową, albo pozostań z nimi na twoim sulejowskim blogu.

  106. „Dziwię się ludziom, w tym swoim znajomym na FB, że traktują Ryszarda Petru poważnie” – napisał politolog prof. Radosław Zenderowski na swoim profilu na Facebooku.

    „To zwykły hochsztapler urodzony za pieniądze wielkich korporacji i osobiście pana Sorosa. Typowa wydmuszka polityczna, którą byłby w stanie prześwietlić student II roku politologii, gdyby nie reformy edukacji podążające za instrukcjami pewnego środowiska, z którym p. Soros jest blisko związany” – napisał nie bez złośliwości prof. Zenderowski.

    Dalej naukowiec ocenia lidera Nowoczesnej jeszcze ostrzej:

    „Petru to wydmuszka i idiota polityczny, jego zaplecze jest jeszcze bardziej nadmuchane i idę o zakład, że 99,9% obywateli, którzy ich poparli w życiu nie tylko nie mieli z nimi do czynienia, ale o powstaniu tek partii dowiedzieli się na kilka dni przed wyborami” – napisał politolog.
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/prof-zenderowski-petru-to-idiota-polityczny
    ================

    Wcale bym sie nie zdziwił…….
    To jedna stajnia.
    Broniąca interesów kapitału zewnętrznego.

    Przykład Grecji dość dobitnie mówi, do czego można zmusić rządy małych krajów.
    Wszystkiego, z wyprzedażą majątku narodowego po podyktowanych cenach, włącznie.
    I to tylko manipulując ceną obligacji, stopami procentowymi i dopływem kapitału.

    Wymuszenie na Polsce tymi samymi metodami, takiego samego postępowania, jest bajecznie proste.
    Jesteśmy już na tym poziomie zadłużenia, że staliśmy sie uzależnieni od zewnętrznych kredytów. Odcięcie od nich, to zapaść gospodarcza.
    Może jednak, warto spod tego uścisku banków się wyrwać, zaryzykować?
    Inaczej będziemy niewolnikami cudzej woli politycznej.

    I będą nam dostarczani figuranci, albo pozyteczni idioci w stylu pana Petru.

  107. Bar Norte
    To jak to jest ?
    Wraz z wyborem PiSu zniknęła ta arogancja władzy ? A może przypadkiem jest poprostu tak, że za 500 zł to można nawet wam nasrać na łeb, a wy będziecie śpiewać :” Polacy nic się nie dzieje”?

  108. Nabrzmiewa spór między Włochami a Komisją Europejską, Jak powiedział w swoim wystapieniu w pałacu Burbonów w Casercie:
    „Europa nie może być jedynie zbiorem reguł, które musimy przestrzegać” .
    Zaznaczył, że „władze państwowe nie mogą być kierowane przez zewnętrzne podmioty”. Przemówienie transmitowała włoska telewizja.

    W ostatni piątek przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker powiedział premierowi Włoch, by ten osłabił krytykę Brukseli ponieważ atakuje ją przy każdej nadażającej się sposobności.
    Włochy ostatnio zablokowały powstanie funduszu dla Turcji w wysokości 3 miliardów euro na ograniczenie napływu imigrantów do Europy.

    pch24.pl/ kresy.pl
    ==============

    Hmm…..
    Kolejny, który sie wychyla z jedynie słusznej linii, w trosce o narodowy interes?

  109. Wiesiek
    Jak wyobrażasz sobie to wyrwanie z uścisku zachodnich banków ?
    Może konkretniej ?

  110. maciek.g
    18 stycznia o godz. 13:51

    arogancja prawie zawsze łączy się z poczuciem bezkarności.
    Kara dla partii politycznej jest spadek poparcia wyborców zagrażający utratą władzy. Polityk najbardziej boi się właśnie utraty władzy. PO przestała się bać. Trzeba dużego dystansu do siebie i mądrości by nie poddać się pysze i zachować skromność gdy wszyscy mówią że jesteś najlepszy i najmądrzejszy.
    PO zachowała się schematycznie. Pycha uderzyła do głów.

  111. Bywalec 2
    18 stycznia o godz. 14:05

    Stopniowy wykup aktywów.
    Giełdowe akcje są obecnie tanie……
    Uczmy się od Azjatów.
    Ich systemy bankowe służą celom narodowym.
    Nie tylko zyskom krótkookresowym.

    Czytalem niedawno o problemach PESA.
    Omal z braku kredytowania nie uwalono firmy.
    Obce banki to koń trojański, czy ostryga w systemie komputerowym.
    Na komendę, mogą zdziałać wiele dobrego i złego.
    To zależy, kto komendy wydaje….

  112. Bywalec 2

    „To jak to jest ?
    Wraz z wyborem PiSu zniknęła ta arogancja władzy ?”

    Ale skąd.
    Arogancja pisu niczym nie różni się od arogancji PO.
    Ta sama „zuchwała pewność siebie połączona z lekceważeniem innych”.

    Jak na razie dwie trzecie dialektycznej triady heglowskiej – teza, antyteza … . Czekamy na syntezę.

  113. maciek.g

    Obawiam się, że nie zrozumiałeś co napisałem.
    Widocznie nie ująłem tego dość jasno.

  114. wiesiek59
    18 stycznia o godz. 13:57
    Ile ludzi dało się tej wydmuszce Sorosa, słupowi Balcerowicza, hochsztaplerowi i idiocie politycznemu wykiwać. To jest rzeczywista klęska, większa niż władza PISu.

  115. maciek.g
    18 stycznia o godz. 11:01
    Coś Ci się w głowie popieprzyło. Albo dalej w USA biją murzynów.

  116. Bywalec 2

    Jeszcze jedna uwaga.

    Tematem dyskusji jest poniżanie.

    Rozumiem, że zdanie „za 500 zł to można nawet wam nasrać na łeb, a wy będziecie śpiewać :” Polacy nic się nie dzieje”?” jest przykładem owego poniżania.

  117. Wiesiek
    Kto ma te akcje kupować i tak już według ciebie za wysoko zadłużony budżet państwa i co to zmieni w polskiej gospodarce ?
    Czy państwowe zawsze jest lepsze ?

  118. Bar Norte
    Ja naprawdę nie mam zamiaru interpretować swoje roli na blogu, jako głaskanie was po główce i to bezwzględu na to jaką bzdurę wykoncepujecie. Miałbyś się więc czuć obrażony moim poprzednim wpisem, to nic na to nie poradzę, ale przypadek to to raczej nie jest.

  119. Bywalec 2
    18 stycznia o godz. 14:20

    Na podstawie swojej wiedzy, wyciągnąłem taki właśnie wniosek.
    Wielkie koncerny na całym swiecie, korzystaja z pomocy swych państw.
    Od Airbusa, czy Boeinga poczynając.
    Nikt nie rozwala ciągów technologicznych dających dużą wartość dodaną i wysokopłatne miejsca pracy.
    Z wyjątkiem obłąkańców i fanatyków……
    My to uczynilismy na początku transformacji, skazując sie na podwykonawstwo.
    Badania i rozwój nie istnieją bez działów produkcyjnych.
    Gdzieś te nowe pomysły trzeba wdrażać….

  120. Acha…..

    Wysokie rezerwy dewizowe, przekraczajace 100 miliardów, mają zabezpieczać kurs złotego.
    To samo moga robić polskie banki w rękach Państwa.
    Przy okazji, zabezpieczając potrzeby kredytowe polskich firm- w złotym.

  121. Ociec Padre!!!
    18 stycznia o godz. 12:14
    Łociec, ty o jakimś szambie jak to zwykle buraczane łoćce. A z kulturą to lepiej bądź ostrożny, bo może ci się pomylić z politurą albo innym denaturatem, ulubionym szampanem buraków.
    No to Łociec byłoby na tyle, a nie na przodzie

  122. Bywalec 2

    To nie chodzi o moje odczucia.

    No ale skoro Daniel Passent poświeca tekst zgubnym skutkom stosowania tego typu retoryki to może warto by było się od niej powstrzymać – choćby pod tym tematem.

  123. Wiesiek
    Gdyby PRL byłby tym gigantem technologicznym jak tobie to wciąż się wydaje , to napewno by nie upadł .
    Produkty PRLu nie były konkurencyjne na rynku i to nawet krajowym.
    Oczywiście można odgrodzić się od świata i zacząć wymiślać maszynę parową na własną rękę , kiedy świat się dygitalizuje, ale do tego trzeba naprawdę dużo zacietrzewienia i nie takiego mięczaka jak gen. Jaruzelski.
    Wiesiek żyjesz w intelektualnej utopi.

  124. Bywalec 2
    18 stycznia o godz. 14:40

    Zmień punkt odniesienia.
    Zdaje się porównujesz kilkanaście krajów najbardziej rozwiniętych w porównaniu z Polską i jej dawnymi produktami, podczas gdy większość krajów świata może nam od dawna pozazdrościć poziomu rozwoju.
    A to tez sa kupcy, rynki zbytu na mniej wyrafinowane technologicznie i tańsze towary.
    Kwestia marketingu i kredytowania.
    W ostateczności, barter.

    Sawicki z Piechocińskim, zrobili kawał roboty promując nasze towary rolne.
    W efekcie, rozszerzylismy rynek zbytu.
    To samo z resztką przemysłową można by zrobić.
    Traktory Ursus nie są gorsze niż Ferguson, czy Białoruś, ….

  125. Wiesiek
    To się dopiero nazywa błogosławieństwo krótkiej pamięci .
    Przecież to ty dopiero co kilka wpisów do tyłu insynuowałeś, że wystarczy pomoc państwowa, a w Polsce też powstanie Airbus, albo Boeing.
    Ale z tobą to już zawsze tak było. Najpierw przymierzamy się do Boeinga , a potem lądujemy przy traktorach Ursusa, albo tak jak bez Unii to rzekomo bylibyśmy drugą Norwegią, albo Szwajcarią, aby na końcu zadowolić się Białorusią.
    Jeszcze słówko do twoich dalekowschodnich porównań. Słusznie twierdzisz , że system demokratyczny nie musi być właściwym systemem dla wszystkich krajów na świecie, ale równocześnie twierdzisz, że dla Polski właściwy byłby konfucjański system chiński, albo południowo koreański, w którym jednostka bezwarunkowo podporządkowuje się potrzebą spoleczenstwa , które w zamian gwarantuje mu przeżycie i nigdy nie przyszłoby ci do głowy , że te chińskie ideały są zupełnie obce naszej kulturze.
    Prędzej Chiny będą demokratyczne , jak Polska konfucjańska.

  126. Bywalec 2
    18 stycznia o godz. 16:25

    Gdyby istniał jakikolwiek plan gospodarczy, wybrane działy które chcemy świadomie rozwijać i zapewnione finansowanie, bez względu na zmiane rządu- powiedzmy na 15 lat, byłyby efekty.
    Skoro planu ani konsensusu politycznego nie ma, czego się spodziewasz?
    Ile mija czasu od projektu, do realizacji inwestycji?
    Dwa lata?
    A zgranie załogi, wdrożenie prototypu, badania, poprawianie błędów?
    Kolejne pięc?
    Ile budowano Gazoport?
    A to inwestycja pod klucz, z gotowym zagranicznym projektem i wykonawcą z doświadczeniem.

    Bylismy solidnym producentem samolotów rolniczych.
    I na takich segmentach bym sie skupił.
    Tanie, niezawodne, łatwe w naprawie, sprawdzające się w każdych warunkach maszyny.
    Wykonywane z własnych podzespołów, w kraju.
    Rywalizacji z największymi nie wygramy.
    Ale, niektóre nisze mogą byc obszerne i dochodowe.
    Nie mam megalomańskich ciągotek…..

    Rozwalilismy, poszatkowalismy, nasz przemysł obronny.
    Klich konkretnie i poprzednicy.
    Poskładajmy do kupy, może sie przydać.
    Począwszy od szkół zawodowych i kształcenia spawaczy…..
    Od stali, do produktu finalnego, droga daleka.
    Ale taki złom nieźle się sprzedaje na świecie.
    Ostatnio opchnęliśmy ISIS 360 działek, przez pośredników…..

  127. Bywalec 2
    18 stycznia o godz. 16:25

    BIEŁAZ sprzedaje sie na całym świecie.
    Dlaczego nie STAR?

  128. przez 30 tysiecy lat walczono w strefie umiarkowanej od wiosny do jesieni; przyczyna tego byl podstawowa jednostka transportowa tamtych czasow – kobyla;chociaz rewolucja przemyslowa (i jej reperkusje n.p. bolszewizm) przeorala swiadomosc homo sapiens, to mentalnie nadal znajdujemy sie w europejskim(zreszta nie tylko) siodle i czekamy, az lody rusza, a karawany kursuja na okraglo, norte

  129. boat people dostarczaja najwiecej wiadomosci z dreszczykiem, ale wiekszosc uchodzcow przybywa przez szlak balkanski i, w miedzyczasie, odbywa sie to bardzo sprawnie, ba, profesjonalnie i nie mamy juz ciezarowek pelnych trupow na skraju autostrad;

  130. nttnk 88/9/12
    santiago de compostella;nasze species, mysle, ze tutaj pascal ma racje, nie potrafi usiedziec na miejscu; ledwo sie przejasni zwijamy namioty; jestesmy wlasciwie tym, co zarzucamy pewnej mniejszosci – cyganami;

  131. Motto dla rządu w Warszawie:
    „W Brukseli pracuje się w dzień, nie w nocy;
    to nie sprzyja spiskom.”

  132. Bar Norte,

    „kultywowanie kastowości społecznej wyraża się również w politycznym poniżaniu.
    Owo poniżanie jest jednym z podstawowych elementów utrzymywania kastowości. W każdym razie im silniejsza kastowość tym we wzajemnych interakcjach między kastami silniejsza pogarda i intensywniejsze poniżanie.”

    Dobra obserwacja sceny spolecznej w Polsce. Napisales nieco innymi slowami, bardziej z pounktu widzenia socjologa, to co widac w kraju (i to od lat, wlasciwie od wiekow juz) golym okiem. Jak wczoraj ujalem to od strony systemu edukacyjnego, w ktorym polska kastowosc ma swoje bardzo mocne oparcie.

    Dlatego nie moge sie nadziwic nad bezsensem dyskusji blogowych nt. demokracji, innowacyjnosci, poszanowania prawa, i innych tego typu rzeczy w warunkach polskiej swojskiej kastowosci. Mysle, ze pewnie w Afganistanie i Kosowie tez maja takie blogi gdzie zawziecie i rownie skutecznie dyskutuja na podobne tematy. Pewnie tez krytycznie analizuja usterki systemow spolecznych w krajach rozwinietych, ktore sa w stanie zauwazyc i zanalizowac z aptekarska dokladnoscia i satysfakcja.

  133. Giez
    18 stycznia o godz. 14:17
    Nic na to nie poradzę, że ty nic nie kapujesz.

  134. Lewy
    18 stycznia o godz. 14:34

    Ociec Padre!!! 18 stycznia o godz. 12:14
    Łociec, ty o jakimś szambie jak to zwykle buraczane łoćce. A z kulturą to lepiej bądź ostrożny, bo może ci się pomylić z politurą albo innym denaturatem, ulubionym szampanem buraków.
    No to Łociec byłoby na tyle, a nie na przodzie
    ======================================

    Hm, jakby Ci tu odpowiedzieć,zeby nie urazic twojego niezwykle wysublimowanego poczucia piękna i estetyki typu: bejsbolowom pałom czy piesciom miedzy oczy i pod obcasy albo denaturatu,denaturatu!!! (głodnemu chleb na myśli?)
    Mam trzy opcje.
    Pierwsza ministerialna-skamlaca(nie zabijajcie nas)
    Druga prezydencka-dyplomatyczna(Straciles dobrą okazję, aby siedzieć cicho)
    I trzecia,ktora chyba jest najbardziej adekwatna do twojego poziomu, mam na myśli twoją b.ograniczoną percepcję (Who are you to fucking lecture me?)
    Jak myślisz,którą opcję wybiorę?

  135. Bywalec 2
    18 stycznia o godz. 13:59
    Widziałeś jaką dostałeś odpowiedź .
    „PO niczym się nie różni od PiS” . Ja się zastanawiam jak można powtarzać takie bzdury widząc jak obecnie rządzi PiS. Jeszcze mogę zrozumieć, że ktoś zapomniał to co było 8 lat temu.

  136. byk

    „karawany kursuja na okraglo, norte”

    Raczej pontony. Choć warunki nie na żeglugę pontonową. U wbrzezy Grecji temperatura powietrz 10, temperatura wody 16 i wieje.
    Czas twardzieli, desperatów.

  137. Sławo
    A czy tobie czasem epoki się nie pomyliły, zresztą zupełnie mal a propos?

  138. Wiesiek
    Pamiętam w PRLu istniały tak zwane Zakłady Przemysłu Terenowego w których scentralizowane i upaństwowione zupełnie różne drobne kiedyś prywatne zakłady produkujące mydło i kadzidło, oraz śledzie opiekane , andruty i tak dalej.
    Te upaństwowienie nie przyniosło szczęścia tym zakładom i doprowadziło w nich do całkowitego letargu .
    Ręczne, planowe, państwowe sterowanie gospodarki funkcjonuje na niskim szczeblu rozwoju. Na wyższym szczeblu rozwoju cała materia staje się zbyt skomplikowana i wymyka się z pod kontroli, a jedna niewłaściwa decyzja jest zagrożeniem dla całego systemu. Rynek reaguje tu o wiele bardziej elastycznie i niezawodnie znajduje nisze produkcyjne. Nie oznacza to, że państwo powinno się całkowicie wycofać z polityki gospodarczej, ale powinna to robić przedewszystkim poprzez stworzenie odpowiednich warunków politycznych i gospodarczych i może także poprzez stworzenie własnych banków inwestycyjnych. Państwo jako bezpośredni właściciel zakładów znajduje się w trudnych czasach w konflikcie interesów między rentownością i swoją socjalną rolą. Do tego w Polsce stanowiska w firmach skarbu państwa stają się partyjnym łupem, co już całkowicie nie gwarantuje ciągłości.

  139. Cherubinek

    Okreslenie „kastowość” w ostatnich kilku latach zostało upowszechnione w polityce przez buntujących się Hiszpanów.
    To oni wprowadzili do narracji „la casta” jako wyznacznik tych, którzy tworzą najszerzej pojetą klasę rządzacą czy panującą.
    Myslę, że w ten sposób chcieli zastąpić trudniej uchwytną współcześnie „klasowość” własnie ową „kastowoscią”.
    To zresztą jest politycznie pożyteczne, bo przenosi konflikt na płaszczyznę kulturową pozbawiając go tym samym pierwiastków rewolucyjnych nieuniknionych przy podejściu klasowym.
    Zresztą „la casta” jest pojeciem złośliwym więc dużo bardziej skutecznym propagandowo.

  140. wiesiek59
    18 stycznia o godz. 13:57
    A kto to jest ten „naukowiec” Radosław Damian Zenderowski”?
    Tu „wspaniały” pełen osiągnięć międzynarodowych życiorys z wiki
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Rados%C5%82aw_Zenderowski
    Przecież to zwykły „pitolog” i prof . Pisowski którzy tworzą zręby nowej nauki Pisowskiej.
    Gość jak widać nie ma najmniejszego pojęcia o ekonomi (w wiki nic na ten temat nie ma , a politologia leży kilometry od ekonomi)
    Takie bzdury może napisać każdy złośliwy człowiek , bo przeciez tego nie musi udowadniać przed sądem.
    A Giez się natychmiast tego czepił.

  141. Bywalec 2
    18 stycznia o godz. 18:36

    Od czegoś trzeba zaczynać……
    Pamiętam taka wytwórnię kos w Skoczowie.
    Od kuźni, do poddostawcy Tych, trochę problemów technicznych i finansowych trzeba było rozwiązać.
    Nie wiem, czy jest inna droga niż od produkcji prostej do skomplikowanej.
    Baza, kultura techniczna, nowe umiejętności.
    Z rolnika do robotnika zyącego innym tempem i w innym reżimie, trochę czasu musi upłynąć.

    Nasza nieźle przygotowana kadra techniczna, rozpływa się w Europie.
    Sporo czasu zajmie odtwarzanie możliwości które BYŁY.

  142. Nawiązując do mego wpisu z 18 stycznia o godz. 0:11 dla tych co nie wiedzą podam, że ekonomista nawet najlepszy nie ma żadnych szans na sukces gdy nie dostanie wsparcia i zrozumienia u rządzącego polityka (polityków). Wieszanie więc psów na ekonomistach jest wyjątkowo durne.
    Kiedyś Belka stwierdził, że nie ma dość siły by kopać się z koniem (i był to prztyczek do Millera który wówczas politycznie przewodził. Kiedyś zadano mu pytanie czy chciał by podatku liniowego , odpowiedział – ja bym chciał , ale to politycznie nie do przeforsowania.
    Już tu widać jakie ograniczenia ma główny spec od ekonomi w kraju.
    Zobaczmy teraz jak Kaczyński wspomaga swoich ludzi od gospodarki. W dwa miesiące załatwił im obniżenie ratingu co znakomicie podraża obsługę długu i znacząco go powiększa.
    Na dokładkę jak widać te obietnice socjalne nie były dyskutowane i wyliczane przez panów od ekonomi, bo ślepy by widział, że był to tylko polityczny PR by wygrać wybory. Teraz Politycy w PiS widzą, że coś z tych obietnic trzeba wprowadzić , a tu panowie od gospodarki wyliczają, że nie ma forsy na nie. Oni oczywiście wiedzą że muszą pod szefa coś finansować i dlatego wdrażają nowe podatki i to o drastycznej wysokości. Zdają sobie sprawę z problemu , bo podatki zawsze spowalniają gospodarkę (bo to przeciwieństwo rozgrzewania , gdzie pompuje się pieniądze w rynek). Ktoś z PiS zaraz powie , ale przecież te pieniądze z podatków wrócą na rynek. Czyli nic złego się nie stanie jednym zabierzemy drugim damy. A tu figa tak nie jest. Podatek bankowy i od handlu zabiera przede wszystkim przeciętnemu obywatelowi , i jest pomniejszany przez działania administracyjne. (czyli pieniędzy jednak mniej) i na dokładkę rozdział przez państwo może zrobić więcej zła niż przynieść korzyści. Pisał o tym doktór na swym blogu.
    Nic dziwnego, że panowie od finansów protestują jak mogą i już udało im się przesunąć wrażanie minimalnej kwoty wolnej od podatku na co najmniej przyszły rok i zmianę decyzji o powrocie do dawnych emerytur. Te 500+ cały czas ewaluuje i końca konsultacji nie widać.
    Same problemy i ciemno widać ten rozwój gospodarczy

  143. Bar Norte, Byk,

    „„karawany kursuja na okraglo, norte”
    Raczej pontony.”

    A ja dalej nie rozumiem dlaczego uruchomia dla uchodzcow Orient Expressu? Bylo by romatycznie i thrillerowo.

    Jada Syrianie Orient Expressem
    Czekaja Berlinianie na seksualne ekscessy.

  144. Bywalec 2
    18 stycznia o godz. 18:36
    Nie bardzo rozumiem dlaczego musicie dyskutować o czymś co jest bezspornie udowodnione. Państwo prawie nigdy nie było dobrym zarządce (zdarzały się wyjątki potwierdzające regułę ) . Natomiast tzw centralnie sterowana gospodarka nigdzie nie dobrych efektów gospodarczych (dlatego wszystkie te gospodarki padły). Efektywność centralnie sterowanej gospodarki i jej porównanie z gospodarką rynkową mamy choćby na wykresie pkb per capita dla Polski na przestrzeni 100lat. Właśnie ta gospodarka przyczyniła się do tej przepaści bogactwa Polski I przykładowo Niemiec.
    Pracowałem w przemyśle jakiś czas jako konstruktor i nawet nie wiedziałem ile co kosztuje, bo nie z tego nas rozliczano. Przychodziła przykładowo dyrektywa oszczędzania metali kolorowych i trzeba było kombinować by ich zużyć jaj najmniej (jak to wychodziło ekonomicznie nikt z nasz nie wiedział). Były premie za oszczędzanie materiału no to szybko zorientowano się ze nie warto wdrażać czegoś mało materiałochłonnego i by potem zyskiwać trzeba było ba początku dać dużo za dużo. (a potem powoli zmniejszać )
    Te materiałochłonności bokiem wychodziły bo nie było szansy obronić „odchudania” tłumika (cieńsza blacha). żywotność spadała z kwadratem grubości użytej blachy. Gdy teren protestował przeciw temu , robiło się nową konstrukcję (z odpowiednim zapasem) i tak w koło Wojtek. Płacono za tzw pomysły racjonalizatorskie i pamietam historię gdy najpierw Pan Inż (z wierchuszki) złożył wniosek na odprężnik (bo jak było zimno rozrusznik nie dawał rady dostatecznie szybko obracać wałem korbowym), a z tym urządzeniem takk bo podwieszało zawory. Ponieważ dale były problemy dodał jeszcze projekt na świecę żarową (by odpalała wtryśnięte paliwo). Po jakimś czasie ponieważ konstruowaliśmy nowe silniki , kolega wyczytał z niemieckich norm ,że akumulator i rozrusznik dobiera sie nie do pojemności silnika, a do przekroju powierzchni tłoka i wyliczył, że w tym produkowanym obecnie rozrusznik i akumulator jest po prostu za mały. Dyrektor jak się o ty dowiedział nakazał zmienic rozrusznik i akumulator. Po zmianie okazało się że nie trzeba już świecy żarowej i odprężnika bo silnik zawsze zaskakuje. Ten sami inż szybko złożył wniosek o skasowanie tego co sam wprowadził, i znów dostał niezłe pieniądze. Mój kolega za to że rozwiązał problem dostał figę z makiem (czyli nic). Czy dziwnym jest że tak kiepsko szła gospodarka

  145. Maciek.g.
    Najnowsze zawirowanie wokół „pińcet” na dziecko, nie wiadomo już które dziecko i czyje, bo ktoś bogatszy (od kogo?) sam powinien zrezygnować jest rozpatrywane jako 400 PLN, ale też na studenta (pierwszego a może drugiego w rodzinie?).
    Ciekawe, ile jeszcze wciskania kitu wytrzyma „suweren”, a to przecież flagowy projekt!

  146. mag
    18 stycznia o godz. 19:48
    Właśnie widać jak to wszystko było „dokładnie policzone”.
    Teraz się szuka na gwałt sposobu by jakoś to zrealizować (a tu same schody)

  147. maciek.g
    18 stycznia o godz. 19:47

    Opisujesz stary problem.
    KUMULACJI doświadczeń na przestrzeni pokoleń.
    W Polsce, takiej kumulacji nie było ze względu na historyczne zaszłości i niewielki udział przemysłu w Polsce przedwojennej.
    Blokada informacyjna i brak kooperacji z Zachodem, też zapewne nie pomagało.
    Ale, stopniowo nabywali nasi inżynierowie doświadczenia w trakcie pracy.

    Obecna oferta wygląda jak?
    Będą się czegoś uczyć, czy wykonywać polecenia na bazie cudzych doświadczeń?
    Jakie jest tu pole manewru, innowacji, realizowania własnych pomysłów, uczenia się na błędach?
    To utrwalenie struktury odtwórczej i usługowej.
    Skazanie na wtórność.

  148. Slawo (19:41)

    Bez ceregieli.

    Rozumiem, ze Twoje wytworne zwracanie sie do „Szanownego redaktora Polityki” wymierzone jest na zwrocenie na siebie uwagi. Bo tylko poprzez zwrocenie na siebie uwagi mozna sie doprosic kopniaka w rzyc. Co zawsze ci sie w przeszlosci udawalo.

    Natomiast szpagatowo wytworne zwracanie sie nickow blogowych przez pan/pani jest, z definicji, genderowo niepoprawne. Ale przede wszytkim, idiotyczne jest. Chociazby z tej tylko racji, iz nickowi blogowemu bardzo trudno jest do rozporka sie dobrac.. If you get my drift

  149. Slawo
    18 stycznia o godz. 20:22
    You can’t teach an old dog new tricks

  150. maciek.g (10:44)

    „tomide100 : ‚Otóż te międzynarodowe elity dobrze wiedzą, że PiS nie wybrał się sam i że Polacy na niego zagłosowali. Z odpowiedzialności za ten stan rzeczy nikt nas nie zwolni’
    maciek.g : ‚Nie wiem jednak czy te ekipy o których piszesz zdają sobie sprawę z faktycznego poparcia Polaków dla Kaczyńskiego, sadze, że nie.’ ”

    Zdaja, zdaja. Sam linkowales Balcerowicza, niedawno temu. A ten tak sie wyzwierzy byl:

    „Zdaniem Leszka Balcerowicza największym zagrożeniem dla gospodarki są sami politycy i to właśnie kompetencją i postawą władzy tłumaczy obniżenie ratingu dla Polski przez agencję Standard and Poor’s.
    – Obniżenie ratingu dla Polski jest wynikiem nie tylko tego, co dzieje się obecnie, ale także tego, co będzie się działo – uważa Balcerowicz, porównując atakowanie obniżenia ratingu do atakowania prognozy pogody.”

    Czy rozumiesz co pan professor mowi? Co on ma na mysli, gdy mowi ‚także tego, co będzie się działo’ ?

    Jesli nie rozumiesz to ci podpowiem. On mowi o nastepnych wyborach. I jeszcze o nastepnych. Tych, w ktorych PiS jedynie bedzie miala szanse na wysforowanie sie na czolowke, ze swoim poparciem ok. jednej trzeciej elektoratu. Bo cala reszta obecnego politycznego spectrum polskiego jest mocno pofragmentowana. Doloz do tego za wysokie progi wyborcze i D’Hondta i masz prognoze nie do obalenia. Przez nastepnych kilka kadencji.

    Ekipy/elity miedzynarodowe widza dokladnie to co i Balcerowicz widzi. Stad bedzie pochodzilo dolowanie rankingu Polski. I znikad indziej.

    Poza Balcerowiczem, nikt z polskit elyt nie porywa sie na nazywanie cepa cepem. I jeszcze cepem poganianego

    PS @slawo. I wouldn’t try teaching you anything. It would be a total waste of effort. Bo kon jaki jest kazdy widzi. Tylko tych komuchow uczestniczacych w Zagladzie, chocby tylko Auschwitzowej, malo kto chce dostrzegac takimi jakimi oni byli. Pech taki, you see

  151. PS.
    Jezeli za chodzi o konie to:
    You don’t change horses mid-race

  152. Uociec Pedro czujny jest. Pies a nie kot, err, kon. A mnie ten kon wielce szanownego pana Slawo spasowal akurat

  153. But you can horse around. If you still can, of course

  154. Protesty KOD-u to takie gonienie kroliczka. Jak w UK, gonienie lisa. Podczas gdy u nasz lisa juz pogoniono. I jest PO zabawie

  155. wiesiek59
    18 stycznia o godz. 20:07
    Pokaż mnie obecnie kraj z tych co miały gospodarkę sterowaną centralnie w którym taki sposób gospodarowania pozostał.
    Zejdź na ziemię i nie pisz głupot.

  156. maciek.g

    Moge wskazać ci mnóstwo krajów, które dalej nie mają gospodarki.
    Pomimo kapitalizmu i neoliberalizmu od zawsze.
    Wydobycie i produkcja na zamówienie zewnętrzne, zero własnej- poza rzemiosłem dla turystów.Tego problemu zdaje się nie dostrzegasz.

    Kraje realizujące siąg „od pomysłu do przemysłu” są nieliczne.
    Może ze trzydzieści na świecie.

  157. Orteq
    18 stycznia o godz. 20:40
    Ty mnie tłumaczysz , a okazuje się że ty zupełnie tego co Balcerowicz powiedział nie zrozumiałeś. A sprawa jest prosta, bo nie chodzi o to co obecnie zrobił PiS , tylko o prawdopodobieństwo co się będzie działo w przyszłości pod takim kierownictwem. Analityk wie dobrze że PiS obiecał wiele bardzo kosztownych reform i że nie ma na to pieniędzy. Wie, że szuka tych pieniędzy nakładając drastyczne podatki na banki i handel. Wie, że Kaczyński chce z powrotem nacjonalizować co się da (taki powrót do PRL). W ubezwłasnowalnianiu TK widzi zapowiedź działań niezgodnych z prawem co wróży niepokoje społeczne itd. Wszystko to ocenia nie będzie sprzyjać bezpiecznemu inwestowaniu.

  158. wiesiek59
    18 stycznia o godz. 20:
    No to wskarz

  159. maciek, wiesiek

    Mowicie o dwoch roznych sterowaniach centralnych. Komuszym i nie komuszym

    Tylko komusze sie skompromitowalo. Natomiast sterowanie gospodarki poprzez madra polityke podatkowa, czy poprzez centralne interwencje w przygotowywanie infrastruktur takich czy innych – zeby wymienic tylko te dwa narzedzia dostepne rzadom nie komunistycznym – to chleb powszedni w prawidlowo funkcjonujacych systemach i krajach.

    Przepraszam za wciecie sie w wasz pingpong

    PS. Zrozumialem Balcerowicza niezle. Tylko on widzi, ze przy obecnej ordynacji i przy takie scenie politycznej jaka sie wytworzyla w Polsce, kraj jest skazany na PiSowskie szkodzenie na o wiele dluzej niz na jedna kadencje. Nikt w dojrzalych demokracje nie rozrywa szat z powodu jednego przypadku wybrania zlego rzadu. Swiatla alarmowe zapalala sie jednakze natychmiast gdy nikt nic nie robi zeby zapobiec powtorce tego samego przy nastepnych wyborach. Gonienie kroliczka przez KOD, zamiast naprawiania tego co wazne, to dopiero jest swiatlo alarmowe.

  160. Po zrownianiu komuchow ze zbrodniarzami winnymi stworzenia Holokaustu, czujny cenzor moglby sie rozbudzic z hibernacji nawet w styczniu.

  161. ZAPROSZENIE
    Polska : Unia – Pierwsze starcie omawiać będą znawcy tematu: dr Paweł KOWAL – historyk, polityk, b. sekretarz Stanu w MSZ; dr Rafał TRZASKOWSKI – polityk, b. minister i eurodeputowany oraz red. Eliza OLCZYK – Wprost, Rzeczpospolita. Radio TOK FM, wtorek, 19 bm., godz. 20.05. Zapraszamy!

  162. Petru i Niezalezna trafiaja blisko celu

    „Poslowie Nezaleznej podkreslaja, ze agencja S&P wie co robi – bo czynniki polityczne maja wplyw na gospodarke.”

    Jakby jeszcze dodali, iz tymi czynnikami politycznymi sa nie tylko zle rzady ale i opozycje nie wiedzace co wazne, to by moze i trafili celniej. A tak to tylko nienacznie lepiej od niz Duda. Probujacy przekonywac kogos swoim infantylnym: nic sie nie stalo, nic sie nie stalo!

  163. Dodajmy

    Zelaznego elektoratu PiS-u, na poziomie ok. 27-38 procent, nie da sie wywiezc na Madagaskar, przed nastepnymi wyborami. A to oznacza murowana powtorke kompromitacji wyborczej z 25-go pazdziernika. Bo zadna inna partia nie ma tak wysokiego zelaznego elektoratu jak PiS. I wszyscy mysla, ze oddanie PELNEJ wladzy partii, ktora kwalifikuje sie tylko do stworzenia rzadu mniejszosciowego, to taka normalka demokratyczna.

    Jest to aberracja, antydemokratyczna, a nie normalka. Czas cos zaczac rozumiec w koncu.

  164. Orteq
    18 stycznia o godz. 21:09
    Centralne sterowanie to model gospodarki nakazowo-rozdzielczej, który zakłada ustalanie :cen, płac oraz charakteru produkcji i redystrybucji na poziomie centralnego planu.
    Nie należy tego mylić z centralnym planowaniem , bo to zupełnie co innego. Praktycznie w każdym kraju rząd planuje działania gospodarcze oi mniej lub bardziej interweniuje w rynek.

  165. Orteq
    18 stycznia o godz. 21:09
    Wcale tego nie wyczytałem z wpisu Balcerowicza. $ lata to wystarczająco długo by wiele spaprać. Psuje się zazwyczaj szybko i każdy głupek to potrafi, naprawia zazwyczaj znacznie dłużej.

  166. chodziło o 4 lata (wszedł znak $)

  167. Macku,

    Jeszcze raz.

    Nie 4 lata kiepskiego rzadu straszne w demokracji sa. To sie zdarza dosyc czesto i nikt nigdzie szat nie rozrywa z tego powodu. Wszyscy cierpliwie czekaja na nastepne wybory by pogonic drani czy tylko partaczy.

    W Polsce nie masz najmniejszych szans na odgonienie PiS-u od wladzy za 4 lata. Zelazny elektorat moherowy sie nie zmieni. To o tym mowia ludzie patrzacy na sprawe realistycznie.

  168. Kilka dni temu w Krytyce ukazał się ciekawy wywiad z Dorotą Gardias, która w 2007 roku prowadziła w W-wie tzw „Białe Miasteczko” – ogólnopolski protest pielęgniarek i połoznych, który skutecznie zachwiał podstawami rządu Jarosława Kaczyńskiego.

    Niedawno Dorota Gardias wybrana została na szefową centrali związkowej „Forum Związków Zawodowych” zrzeszajaca około 400 tysiecy członków z wielu związków.
    Dodać należy, że jest pierwszą kobietą, która zaszła tak daleko w hierarchii związkowej.

    Oto fragment wywiadu, który przeprowadził Robert Kowalski.

    „Robert Kowalski: …. Kiedy Polska pierwszy raz usłyszała o Dorocie Gardias?

    Dorota Gardias: W 2007 roku.

    Robert Kowalski: No właśnie. Białe Miasteczko i jego przywódczyni Dorota Gardias. Najpierw tygodniowa okupacja Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, czyli biura premiera Jarosława Kaczyńskiego. Później trwająca prawie miesiąc wielka akcja pielęgniarek i położnych – Białe Miasteczko. To był ten momentem w historii, w którym rozpoczął się początek końca rządu Jarosława Kaczyńskiego. Biały protest uświadomił obywatelom, że hasło Polski Solidarnej, jednego z fundamentów IV RP, jest puste. I teraz, kiedy PiS ponownie doszło do władzy, znowu pojawia się siostra Gardias, tyle że tym razem już na czele centrali związkowej. Co wydarzy się dalej?

    Dorota Gardias: Posłuchaj, Białe Miasteczko nie było organizowane przeciwko komukolwiek! To nie był bunt przeciwko tamtej władzy. My, bo Białe Miasteczko tworzyło kilka tysięcy pielęgniarek i położnych, walczyłyśmy w obronie godności naszego środowiska. Stanęłyśmy przed ówczesnym Urzędem Rady Ministrów z czterema postulatami dotyczącymi płacy i pracy. To był czysty przejaw społeczeństwa obywatelskiego. Ludzie spoza naszego środowiska reprezentujący różne partie polityczne, organizacje pozarządowe, grupy nieformalne przybyli nas wesprzeć, bo zobaczyli, że pielęgniarki i położne są strategicznym elementem całego społeczeństwa.
    Białe Miasteczko jest lekcją dla wszystkich tych, którzy lekceważą wartości płynące z dialogu, rozmowy, negocjacji.

    (…)

    Robert Kowalski: Czy chciałabyś ustawić Forum Związków Zawodowych opozycyjnie wobec nowego rządu?

    Dorota Gardias: Daj spokój, przecież to byłoby działanie na szkodę całego Forum. Związki powinny świecić przykładem, jeśli chodzi o zdolność do osiągania kompromisów, budowania dialogu.
    Związki zawodowe mają skutecznie chronić praw pracowniczych, bez względu na to, kto urzęduje w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.”

    Całość pod linkiem

    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/opinie/20160112/gardias-forum-zwiazkow-zawodowych

  169. maciek.g
    18 stycznia o godz. 21:01

    Indonezja, Pakistan, Meksyk, Sudan, Maroko, Algieria.
    I jeszcze ze 150 innych.

  170. Orteq
    18 stycznia o godz. 21:41
    A skąd ty wziąłeś te liczby? z sufitu?
    Wśród osób głosujących na PiS jest tak zwany żelazny elektorat, który głosuje na tę partię bez względu na to, co się dzieje na polskiej scenie politycznej. To właśnie te sondażowe 17 proc., które wierzą w Kaczyńskiego. PiS już wielokrotnie udowadniał, że nie jest w stanie powiększyć tej stałej, żelaznej grupy” – tłumaczy w „Super Expressie” Chwedoruk.
    To że obecnie PiS uzyskał PiS – 37,58 proc. wynikło z faktu, że zagłosowali na niego zniechęceni wyborcy PO, PSL , a tez i ci którzy doszli do wniosku, że to jest jedyny sposób by PiS się skompromitował.
    PiS utrzymuje tak wysoki żelazny elektorat dzięki KK mi Rydzykowi.
    Żelazny elektorat nie jest wstanie zapewnić Pis zwycięstwa i jak widać z przeszłości gdy jest źle to następuje mobilizacja anty pis.
    Do Polaków najskuteczniej przemówi kieszeń i wtedy będzie po PiS

  171. Bar Norte
    18 stycznia o godz. 22:06

    Za jakieś pięć lat, problem pielęgniarek rozwiąże się sam.
    Stare na emeryturę, młode do wyjazdu….
    Naboru do zawodów brak.
    Z lekarzami będzie podobnie.
    Ich liczba systematycznie spada z roku na rok.

    Wykształciliśmy milion ekonomistów, drugi od zarządzania zasobami ludzkimi.
    Pytanie, czy będzie istniał przedmiot działań?
    Kim będą zarządzać?

  172. @Wiesiek 59
    18 stycznia, g.22:22
    Zasobami ludzkimi będą zarządzać. Po prostu. Jak nie tu, to gdzie indziej, gdy kolejna część „zasobu” wyjedzie, a ekonomiści wraz z nimi.
    Czyżbyś Wiesiu popadł w desperkę-histerkę, że już za chwilę potop i przestanie istnieć „podmiot działań”.
    Twoja wnuczka – wedle najnowszych kombinacji rządu premiery Szydlo – może załapać się jako studentka na bonus +400 ( za cenę obiecanego najsamprzód „pińcet” na dziecko.)
    Będzie dobrze, a nawet będziemy szczęśliwymi Polakami (dzięki Niemu, jak zapodał Prezes podczas ostatniej mięsiecznicy na Krakowskim).

  173. Wiesiek, cos dla ciebie… innowacja po ludowemu

    Premier Szydło powołała Radę ds. Innowacyjności. Oprócz p. Morawieckiego i p. Streżyńskiej w jej skład weszli pp. Gowin, Gliński i Jackiewicz. W Radzie ds. Innowacji mamy więc finansistę, prawniczkę, filozofa, socjologa, politologa oraz premier rzadu – etnograf.

    Najciekawsze, że w składzie Rady ds. Innowacyjności nie ma żadnego inżyniera lub przedstawiciela stosowanych nauk ścisłych. Zauwazyl to ktos we wladzach?

    A potem sie dziwia, ze minister polskiego rzadu pieprzy cos o „samolotach bez glowy”. Pan minister Gowin raczył się nawet rozmarzyć: „Chcemy eksportować nowoczesne technologie. -W tym roku resorty rozwoju oraz nauki i szkolnictwa wyższego wraz z NCBR przeznaczą ok. 8 mld zł na rozwój nowych technologii”.

    No proszę – innowacja pelna geba za 46 euro na głowę statystycznego Polaka!

  174. wiesiek59
    18 stycznia o godz. 22:13
    co ty wypisujesz?
    W latach 80-tych i 90-tych Meksyk zrealizował szereg reform poprawiających stabilność makroekonomiczną, liberalizujących handel i inwestycje oraz zapewniających stały wzrost PKB i stabilną inflację.
    To co znalazłem na szybko kłuci się zupełnie z definicją
    „Centralne sterowanie to model gospodarki nakazowo-rozdzielczej, który zakłada ustalanie :cen, płac oraz charakteru produkcji i redystrybucji na poziomie centralnego planu”

  175. wiesiek59

    Najlepszy numer z pielegniarkami widziałem jakiś czas temu w dzienniku tvp.
    Otóż pielęgniarki ze związku zawodowego przyszły do Kancelarii premiera złożyć jakąś petycję z podpisami.
    Ponieważ premiery Szydło nie było w drzwiach witał je wicepremier Gliński wraz z rzeczniczką rządu i ministrem od zdrowia. Plus stado urzędników, którzy tworzyli szpaler honorowy do drzwi. Gliński całował je po łapkach, rzeczniczka prowadziła tym szpalerem do środka a minister Radziwił dzwigał kartony z podpisami petycji. Te dziewczyny ze związków były po prostu zdumione, obłed miały w oczach. Czego jak czego ale takiego przyjecia z honorami się nie spodziewały. Po prostu Wersal.

    Z tej scenki rodzajowej wynikało, że jednak pisowców czegoś „Białe Miasteczko” nauczylo.

    Ps. Zwróć uwagę jak wywiadowana Dorota Gardias się wywija od pytań dotyczących ewentualnych protestów przeciwko rządowi. A własciwie hak zdecydowanie zaprzecza takim sugestiom.
    Związki, jak na razie, nie mają na protesty najmniejszej ochoty. Najwyrazniej czują, że dużo mogą załatwić z rządem.

  176. wiesiek59

    Korekta. Miało być : „A własciwie jak …”

  177. @maciek.g- 18 stycznia o godz. 22:16
    Obojętnie skąd Orteq wziął te liczby – ma rację! On żyje w funkcjonującej demokracji od wielu lat i ma okazję oglądać z bliska jak to funkcjonuje. I ma rację!
    Przeczytaj jeszcze raz, tym razem bardziej uważnie:
    Nie 4 lata kiepskiego rzadu straszne w demokracji sa. To sie zdarza dosyc czesto i nikt nigdzie szat nie rozrywa z tego powodu. Wszyscy cierpliwie czekaja na nastepne wybory by pogonic drani czy tylko partaczy.
    W Polsce nie masz najmniejszych szans na odgonienie PiS-u od wladzy za 4 lata. Zelazny elektorat moherowy sie nie zmieni. To o tym mowia ludzie patrzacy na sprawe realistycznie.

    I popatrz realistycznie KTO stanie się silą zdolną przeciwstawić się PiS?
    Benjaminek poprzedniego systemu Petru?
    Skompromitowane SLD?
    Familijne PSL?
    Młode choć pełne zapału Razem?
    Rozbite i panikujące PO?

  178. Noo, dzieki, E-J. A juz myslalem ze sam musze sie uzerac z tym upierliwcem. Co jeszcze raz zrobie, ponizej. Sam nie wiem po co ja to bede robil

  179. macku,

    Otwarcie sie przyznaje, ze trace cierpliwosc. P!eprzysz jak poltluczony zarowno w sprawie 4 lat rzadow i 17% zelaznego elektoratu PiS-u jak i w sprawie cetralnego sterowania gospodarka. Ja, dla ulatwienia, napisalem centralne sterowanie komusze i nie komusze. A ty w!erudne p!erdoly mi wciskasz o jakims wielkim zroznicowaniu pomiedzy centralnym planowaniem i centralnym sterowaniem. To pierwsze podobno ‚mniej lub bardziej interweniuje w rynek’.

    To jest wylacznie twoj wymysl. Wiesiek ci wymienil spora ilosc krajow, ktore choc nie komusze to jednak probuja centralnie wplywac na gospodarke. I wcale nie musi to byc jakies wielkie planowanie, wrzynajace sie w rynek. Czesciej chodzi o takie nakierunkowanie gospodarki by spowodowac konieczne zmiany.

    Semantyka. Tyle ze ci sie ona wymieszala dosyc powaznie. Jak tu:

    „Centralne sterowanie to model gospodarki nakazowo-rozdzielczej, który zakłada ustalanie :cen, płac oraz charakteru produkcji i redystrybucji na poziomie centralnego planu. Nie należy tego mylić z centralnym planowaniem , bo to zupełnie co innego. Praktycznie w każdym kraju rząd planuje działania gospodarcze oi mniej lub bardziej interweniuje w rynek.”

    Komusze byly centralne plany gospodarcze. Trzy, cztero czy inne 6-cio letnie. Nakazowo-rozdzielcze, jak najbardziej.

    Niekomusze sa panstwowe proby wplywania na rozwoj gospodarki krajow. Tak jak w wieskowych 150 czy wiecej krajach

    A te tylko 17% zelaznego elektoratu, moherskiego i innego religijnego, to se pomiedzy bajki wloz. W zadnych wyborach, od lat wielu, PiS sie plasowal tak nisko. Wishful thinking, ot co

  180. Orteq,
    no właśnie po co, kiedy on spać poszedł :)

  181. A ty, mag(us), to go tylko zachecajaco lachoczesz

  182. Orteq
    A co w tym złego?
    Pamiętasz jakeśmy dość długo (co poniektórzy) bronili Sławo przed „gniewem” poczciwego red. Kowalczyka, czyli zbanowaniem.

  183. Zacznijmy od BAZY.
    Większość krajów świata ma problem z analfabetyzmem.
    Analfabety przy obrabiarce raczej nie postawisz.
    Planująca na dekady Arabia Saudyjska musi ściągac kwalifikowana kadrę zewsząd.
    Pomimo że tysiące studentów wysyła za granicę po naukę i buduje od dziesięcioleci pod klucz obiekty przemysłowe dywersyfikujące monokulturę naftową.

    Te 150 krajów nawet nie sili sie na planowanie gospodarcze.
    Ich elity kasują dochody z surowców do własnych kieszeni i transferuje je do zachodnich banków. Zmienia sie ten proceder od niedawna.
    A bieda dalej aż piszczy.
    Europejski raj ustawił nas na znacznie lepszej pozycji, choćby z przyczyny konkurowania zimnowojennego na osiągnięcia.
    Choć analfabetyzm był zwalczany z przyczyn doktrynalnych.

    Rozwój przemysłu zaczyna się od szkół.
    Wiedzą o tym Azjaci, choć w większości krajów niewiele zrobiono w tym kierunku.

    Maćku G.
    Z doświadczenia wiem, że spora część naszych granatem od pługa oderwanych, nie nadawała się do niczego oprócz hercówy.
    A obsługa urządzeń górniczych, przekraczała pojemność mózgową.
    Nie da się przeskoczyc barier mentalnych szybko.
    Ten problem będą mieli Niemcy przysposabiając nawet do prostych prac rolników i pasterzy kóz z Syrii, Pakistanu, Afganistanu.
    Przemysł i obsługa maszyn wymaga czegoś więcej.

  184. I jeszcze jedno.

    Reformy prorynkowe, a szczególnie NAFTA, nie zmieniły wiele w Meksyku.
    Dopiero niedawno zmniejszyła się fala emigracji do USA.
    Ze względu na kryzys i brak pracy, a nie polepszenie się sytuacji gospodarczej.
    No i wyrzynanie sie gangów dające okrągłą liczbę 50 000 trupów rocznie.
    Trochę miejsca się zrobiło…….

    Ładnie wygląda PKB- 18 000$.
    Tyle że to z przemysłu naftowego i trafia do paru kieszeni cały zysk.
    Większość społeczeństwa żyje z rolnictwa i narkotyków.

  185. Gospodarzu drogi,

    W sprawie tych znawcow tematu Polska-Unia. Jutro Europe i swiat zbawiajacych w TOK FM. Takie pytanie mam:

    czy przewiduje Pan jakies nawiazanie do nastepnych wyborow w Polsce? I do tego na jaka zmiane rzadu w Polsce mozna liczyc za 4 lata?

    Bo co Polske i Unie czeka PRZEZ nastepne cztery lata, przy rzadach takich jakie mamy dzisiaj w W-wie, to chyba mniej wiecej wiadomo. Tak samo jak wiadomo juz jest co KOD-owe gonienie kroliczka, z protestami i innymi naparzankami slownymi, moze zdzialac przeciwko legalnie wybranemu rzadowi. Podczas legalnie mu przyslugujacej kadencji 4-letniej.

    Podkreslam te „legalnosc” nie bez kozery. Mam wciaz bowiem jakas nadzieje, nikla bo nikla, ze znajdzie sie ktos w Unii kto dopatrzy sie paradoksu w wynikach ostatnich wyborow w Polsce. W Posce nikt nie chce sie tego dopatrzyc. Wlacznie z Panem.

    Zeby mozna bylo, LEGALNIE, odebrac glosy oddane na lewice i przekazac je prawicy, to moze sie tylko zdarzyc u nasz. Bo juz nie w Burkina Faso

  186. Gospodarzu.

    Pan Kowal jest co prawda doktoryzowanym politykiem, ale niewiele ma do powiedzenia rzeczy sensownych. Zapraszać go do snucia fantasmagorii?
    Wysłuchiwac projekcji jego marzeń?
    Opisu świata istniejącego jedynie w jego imaginacji?
    Nie wiem, czy warto…….

  187. Panie Danielu, @wiesiek59
    Pan Kowal jest – według mnie – „odleciany” nie wiadomo w jaką stronę „politologiczną”. Chyba rzeczywiście żyje w świecie własnych, nie końca zrozumiałych projekcji.
    Dlatego też nie wiem, czy warto…

  188. mag(us) – 0:14

    Tam bedzie chodzilo niby o to, by byly dwie strony dyskusji. Czy dr Rafał TRZASKOWSKI – polityk PO, b. minister i eurodeputowany oraz red. Eliza OLCZYK – dziennikarka Wprost, Rzeczpospolita, daja jakas nadzieje na przynajmniej upozorowanie dyskusji dwoch roznych stron? I dunno.

    Kowal, wiadomo. PiS, sekta Gowina. PRJG, znaczy. Bo i takie guano cos podobno istnieje. Poza parlamentem. To tylko stamtad wyplacaja Kowalowi pensje. Innej pracy on nie wykonuje nigdzie, z tego co wiadomo. Slabo ciekawy typas. Probujacy zgrywac sie na liberala. Gowin i liberal? Give me a break.

    Trzaskowski, niby tez wiadomo. PO. Tyle, ze jako eurodeputowany, to pewnie wymoczek o odcieniu POPiSowym. Rewelacji trudno od takiego oczekiwac.

    Red. Eliza Olczyk? A czort ja znajet. Niby przejawia czasem jakies pro-formy obiektywizmu. Jednak jako „dziennikarka” o zacieciu TV Republika, Wprost czy nawet Rzeczpospolitej, to pewnie bedzie z niej glownie propagandystka. O wiadomym skazeniu. Obiektywnosci prawdziwie dziennikarskiej trudno by bylo od nie oczekiwac.

    Dodac do tego naszego Gospodarza, dyplomate badz co badz, i mamy co najwyzej POrabana PiSprawnosc.

    Zatem, jutro u Passenta na TOK FM trudno bedzie oczekiwac Polskezbawa debaty. Co to to nie.

    A szkoda. Bo Unia Europejska Polsce zamierza sie do rzyci dobrac i ktos powinien sie zmierzyc z zasadnoscia tego dobierania sie.

  189. mag (23:40)

    „Pamiętasz jakeśmy dość długo (co poniektórzy) bronili Sławo przed „gniewem” poczciwego red. Kowalczyka, czyli zbanowaniem.”

    No pewnie ze pamietam. Mnie to przychodzi z latwoscia , to pamietanie. Choc wujek Al mi po pietach drepce. Ja nie potrafie bowiem popierac hunwejbinstwa.

    Jesli wlasciciel blogu zbanuje kogos, z wlasnej i nie przymuszonej przez hunwejbinow blogowych woli, to ja sie poddaje bez bicia. Co z reszta przytrafilo sie mnie samemu, na tym tutaj blogu.

    Zostalem zbanowany przez Gospodarza, jakis czas temu, bez zadnych, jesli dobrze pamietam, naciskow na niego wywieranych przez chinskich wojownikow cyberprzestrzennych. I ty, mag(siu), spowodowalas moj powrot z niebytu. Wiec ja jestem taki Leo di Caprio. The Revenant, jakby, znaczy. Powracajacy z niebytu. Tylko dzieki Tobie jam z niebytu wrocil.

    Chyba zaczne zapuszczac sobie zarost. Na lysy leb zakupiem, w Value Village, odpowiednia peruge wlochata.

    Bo nastepny Oscar to mnie siem nalezy. A nie zadnemu tam Leonardowowi di.

    PS. Uprzejmie prosze o jakies nieprzychylne recenzje nt. filmu „The Revenant”. Inaczej moze byc tak, ze jednak di Caprio wygra tego durnego Oscara. Co bedzie nie tylko obsmakiem ale jeszcze i abciachem. A to ostatnie to woda na kaczy mlyn

  190. Orteq,

    Ty lepiej nam objasnij co sie dzieje z waszym CAN dolarem? Juz tylko 63 ojro-centy sie za niego nalezy. Tez macie nowy rzad, postepowy jak by nie bylo.

  191. Noo, Cherubinku. Zlapaly cie szpikulanty dewizowe i do lasa wiedo? Uoj cos mi siem wydaje ze cie d!pczyc bedo. Nie inwestuj ty juz wiency w oleje naftowe.

    Ropa, daragoj. Na ropie to wszystko stoi. A cene tego kosmetyku wciaz nieczyste sily sciagaja w dol, w celach uwalenia Putina.

    Zanim jednak Putin zostanie uwalony, ta niska cena kosmetyku o nazwie ropa naftowa, ucierpia wesolki takie jak Bergamuty. Produkujace te specyjal, niestety glownie bitumiczny, po kosztach przynajmniej 50 dutkow US za antalek. Czyli aktualnie pod kreska ponad $20. Podczas gdy Saudowie, do spolki z Putinem, sypia ten product w swiat po kosztach co najwyzej $14.

    ONI WCIAZ ZARABIAJA KROCIE!

    A niski dolar CAN rzeczywiscie uderza mnie prosto w rzyc. Chyba bedem zmuszony odpuscic sobie Hawaje w tym roku. Noo chyba ze tesciowa sypnie funtami. Tymi z jej posagu jeszcze. Ktore pozostawil jej tesc w calosci, odchodzac na czas do swiatow bezdewizowych.

    Cos mi sie nalezy, w koncu, za moje cierpienia tyloletnie z jej corkom. Babciusiom, znaczy

  192. Polecam ciekawy artykuł na blogu Bartka Chacińskiego, po sąsiedzku. Wynika z niego, że w stosunkach Prawa i Sprawiedliwości ze swoimi adwersarzami mamy do czynienia nie tylko z poniżaniem przeciwnika. Red. Chaciński został publicznie potraktowany przez min. Glińskiego jak ktoś trędowaty. To prawda, że chwilę poźniej został przeproszony, ale już prywatnie. Słowa rzucone przed kamerami telewizyjnymi nie zostały odszczekane.

    Coś podobnego dostrzegamy tutaj, wśród wpisowiczów blogu En Passant. Trolle dwoją się i troją, żeby przypadkiem ktoś nie wskazał ich palcem i nie powiedział, że zarazili się trądem. Przypuszczam, że w kontaktach prywatnych magą być ludźmi… normalnymi.

  193. Orteq,

    To czemu tego kosmetyku u Putina nie kupujecie tylko dokladacie do interesu?

  194. Slawo (3:43)

    ” No coz Ziemkiewicz jest tylko jeden a Polska to duzy kraj. Do kaktusiarni wybieram sie w polowie lutego. Kolega Orteq wydaje sie byc zazdrosny o lachotanie..”

    Zazdrosc zazdroscio a ty nie badz taki cute. Oprocz Ziemkiewicza istniejo w POmrocznej sPiSdzialej jeszcze takie gwiazdy dziennikarskie jak Sakiewicz czy Michalkiewicz. Innych, licznych, nie wymieniam bo nie znam ich nazwisk. A nie znam z tej z tej prostej przyczyny, ze ich nie czytam.

    Daj se tequili w kaktusiarni. Jest marginalnie drozsza od nafty, dzisiejszymy czasy, a smak ma porownywalny z nafta. Jesli nie marginalnie gorszy. Trzeba umiec korzystac z zycia

  195. Cherubinku,

    U Putinu kupowac jest nie lzia. Sankcje som, you know. Oprocz tego, Putin LGBT-ow bije. A to nie koszerne jest

  196. Orteq,

    No to teraz widzisz na czym polega gospodarka rynkowa w rozwinietym kapitalizmie. Niewidzialna reka rynku tym wszystkim kieruje.

  197. Cherubinku, (5:59)

    O to to. Renka, niewidzialna, kieruje. A gdy siem zmenczy, to jest zmiana renki. I dlatego to wszystko dziala. Podczas gdy planowanie centralne nie posiada zadnego zmiennika. Ani nawet, nie daj panbozek, zmienniczki.

    Zmeczenie materialow to dziedzina wiedzy wykladana na politechnikach. Chodzi glownie o zmeczenie materialow wykonanych z roznych metali. A jak jest ze zmeczeniem materialow takich jak renka? Czy jakakolwiek politechnika odwazyla sie stworzyc z tego odrebna dziedzine wiedzy?

  198. Rozczarowanie polityką zagraniczną IV RP jest zbyt szybkie. Oni jak mantrę powtarzają zaproszenie do budowania baz obcych wojsk w Polsce , które mają pilnowąć interesów obcych banków, aby się bankierom krzywda nie stała.
    Czy to jest ta oczekiwana zmiana przez wyborców. Tym bezradnym zapraszaniem obcych wojsk i kupowaniem złomu wojennego chcą przekupić prawdziwych władców tego świata, a są nimi ponadnarodowe instytucje finansowe i kartele zbrojeniowe.
    Gdzie tu jest miejsce na odrobinę honoru, pamięć o micie założycielskim jakim były gdańskie postulaty. Gdzie spolegliwość z narodem ? Gdzie polski przemysł i polska technologia ? Czy Polska ma być dalej eksporterem młodych ludzi do prymitywnej roboty u sasiadów? Gdzie się podział rozsądek ?
    Polsce nic nie zagraża z wyjątkiem własnych skundlonych elit politycznych.
    Telewidz kuli się ze wstydu oglądając wasalne gesty polskich polityków.

  199. Orteq,

    Najwazniejsze to to, ze jest niewidzialna. Wiec nie ma co czym dyskutowac ani sie sprzeciwiac. Tak jak Wola Boza. Podobna zasada dzialania. Podkreslic wezykiem. Nie buntowac sie. Hawaje moga poczekac.

  200. Ociec Padre!!!
    18 stycznia o godz. 18:18
    Wybacz Łociec, że ci dopiero teraz odpowiadam, ale nie mam czasu, żeby ślęczeć na blogu bez przerwy.
    Zacząłeś swój wywód od „hm” Takie „hm” świadczy o głebi twojej myśli. Dalej wymieniasz jakieś opcje i każesz mi zgadnąć którą ty wybierasz.
    Łociec, ty chyba starasz się być inteligentny i ironiczny. Oj Łociec, Łociec tych dwóch rzeczy nie łapie się tak przy pomocy jakiegoś „hm” i opcjii, już lepiej jak piszesz o szambie. Hm, poetyką szamba bardziej ci Łociec do twarzy.

  201. Kulisy sportu. Erotyka i miliony dolarów.
    http://www.zczuba.sport.pl/Zczuba/5,138263,19496439.html#BoxSportImg
    Wolę jednakże nogi Szarapowej.

  202. Przypomniałem sobie historię jaką opowiedział mi ojciec wiele lat temu. Niedaleko mieszkał krawiec który był chutliwy i stał się przyczyną ciąży dziewczynki 15-letniej. Często też maltretował żonę. Podczas jednej z awantur żona głośno krzyczała i wzywała pomocy. Ktoś to usłyszał i wezwał milicję (kiedyś tak to się nazywało) na pomoc. Milicjanci przyjechali, weszli do mieszkania a wtedy żona, ta która wzywała wcześniej pomocy, spytała: „Czego tu szukacie? To jest nasz dom i nasze sprawy. Nic Wam do tego”. Ojciec wyciągnął z tego wniosek, że mieszanie się w sprawy rodzinne nie jest dobrym pomysłem. Nie podzielam tego poglądu. Czy dopiero jak mąż zabije żonę to będziemy z troską pytali czy nikt tego wcześniej nie zauważył?

    Kojarzy mi się to z postawą opozycji odnośnie działań UE w stosunku do Polski.
    Sądząc po nocnych posiedzeniach Sejmu i Senatu oraz skuteczności partii rządzącej i nieskuteczności opozycji trudno liczyć na jakiekolwiek samoograniczanie się „suwerena”. Dlatego przyjmowanie pozycji bitej żony przez opozycje jest jakąś hipokryzją (że o hipokryzji drugiej strony nie wspomnę) – chociaż pewnie partie w sondażach sprawdziły jaką strategię należy stosować. Pewnie postawa godnościowa („nikt nas nie będzie pouczał jak mamy się rządzić”) jest w społeczeństwie w przewadze. Zazwyczaj mąż typu „damski bokser” nigdy nie zgodziłby się, żeby ktoś mu mówił jak ma „wychowywać” żonę. To jest ta różnica w mentalności, która pozwala w Skandynawii odbierać dzieci rodzinom po pierwszych symptomach przemocy, a w Polsce raczej uważamy, że w rodzinie jest najlepiej… Czyli rodzice mają prawo stosować takie sposoby wychowawcze jakie uznają za stosowne.

    P.S. Ciekaw jestem gdzie podziali się tacy zaciekli fechtmistrze słowa jak „Mauro Rossi” czy ‚xmax’ – chociaż nie wiem czy to nie jedna i ta sama osoba fizyczna. Może zlecenie się skończyło ?

  203. Orteq

    „Uprzejmie prosze o jakies nieprzychylne recenzje nt. filmu „The Revenant”. Inaczej moze byc tak, ze jednak di Caprio wygra tego durnego Oscara. Co bedzie nie tylko obsmakiem ale jeszcze i abciachem.”

    Chcesz to masz.

    Recenzja internautki Zandra5 zamieszczona na portalu Filmweb. Tytuł „A najlepszy to był niedzwiedz”

    „SPOILERÓW OD GROMA, CZYTAĆ NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ!!!
    Fabularnie szału ni ma. Wręcz momentami przynudzał. No bo co w tym fascynującego? „Hugh Glass szuka zemsty na ludziach, którzy zostawili go poważnie rannego po ataku niedźwiedzia”. I tak głównie lezie po śniegu.
    Co do aktorstwa już ktoś na forum zwrócił uwagę: Leo pitoli po indiańsku (angielskiego zapomnial), dużo charka, sapie, jęczy, męczy, straszelnie marszczy czoło. Dużo się czołga. Czołganie się udoskonalił w „Wilku z Wall Street”. Robi smutne oczy na wspomnienie syna. Hardy jakby miał szczękościsk- bełkocze i trudno go zrozumieć (brzmiał, jakby dubbingował go Jeff Bridges). Dobrzy Gleeson i Poulter.
    Realizmu i logiki brak w wielu punktach. Np. sama walka z miśkiem. Kto przeżywa po walce z 700-kilogramowym grizzli? Misiek nieźle się z nim zabawiał, poobracał na wszystkie strony, a momentami wyglądało to jak zabawa ze szczeniaczkiem.
    Potem chłop jest w tak złym stanie, że muszą (jego kompani) go ze sobą taszczyć (tyle go taszczyli, że aż jesień przeszla w zimę :p).
    W końcu zostawiają go samego w tym złym stanie (biedny nawet palcem nie może ruszyć), ale on podnosi się na nogi (ave!) i jeszcze przepływa rzekę. I na dodatek nie dostaje hipotermii 😀 Oczywiście potem łapie rybkę gołymi rękoma i zjada na żywca… Na żywca zjada też potem cieplutką, pachnącą, parującą jeszcze wątrobę bizona (ach to podlizywanie się akademii). [W ogóle po spotkaniu I stopnia z grizzli staje się bardzo dzikim stworzeniem ten Leo. Sorry, Hugh].
    Odnajduje sprzymierzeńca (indianiec, który podrzucił mu wątróbeczkę), któremu też zamordowano rodzinę. No to jedziem na koniu się zemścić! Indianiec bardzo o niego dba, grzeje go, głaszcze rany….”

    Całość pod linkiem

    http://www.filmweb.pl/film/Zjawa-2015-586583/discussion/a+najlepszy+to+był+niedźwiedź…,2721743

  204. Giez (8:58)

    „Spisek przeciwko Putinowi”

    Posiadasz jakas wiedze tajemna w tOmacie? Podziel sie niom.

    Moja wiedza nt. spiskowania energetycznego przeciwko Rosji zaczyna sie i konczy na manipulowaniu cenami ropy naftowej oraz gazu naturalnego. Prez Reagan byl wynalazsca tego manipulowania. On posiadal wiedze jak nacisnac guzik ‚Arabia Saudyjska’ zeby niedzwiedz syberyjski zaryczal. Czyzby dzisiaj do tej wiedzy potrzeba bylo az dwoch Polakow. Reaganowi wystarczal jeden Polak. JP II mu bylo

  205. BN

    O tako wlasnie recenzje szlo. Senkju wery much

  206. Orteq(usiu) vel Leo di Caprio czyli powrócony z niebytu
    „The revenant” po polskiemu „Zjawa” będzie miał u nas premierę 29 stycznia.
    Na pewno zdjęcia znakomite, suspensy i „bajka” porywająca, ale mnie takie hollywoodzkie bajery nie rzucają na kolana. Pamiętam swoje rozczarowanie np. „Angielskim pacjentem”.
    Co do recenzji, ktoś pod zajawką filmu w necie napisał krótko – „Najlepszy niedźwiedź”.
    Ale Leo di Caprio – ciasteczko wciąż do schrupania! Z całym szacunkiem, jednak lepiej nie kombinuj z podróbką.
    P.S.
    POrąbana PiSprawność – dobre!

  207. @@Orteq, Bar Norte
    Bar Norte ciutke mnie ubiegł, ale „głos w głos”.
    Obejrzałam sobie za to w TV Stop Klatka „Prawo i pięść”, western o polskim „dzikim zachodzie” ( z piękną balladą Agnieszki Osieckiej „Dzieci urodzą sie nowe nam” śpiewaną przez Fettinga) z 1964.
    Na pewno panowie znają jako kinomaniacy. To jest dopiero film!

  208. 3gr
    19 stycznia o godz. 5:29
    Polecam ciekawy artykuł na blogu Bartka Chacińskiego, po sąsiedzku

    Mój komentarz
    3gr, przeczytałem linkowany wpis Chałacińskiego. Prof. Gliński był, jest przez ogół nie znających go postrzegany poprzez swoje profesorstwo – jak profesor, to mądry i układny człowiek. Ze wzmożoną intensywnością od momentu nominacji na technicznego premiera pokazuje on ludowi w TV drugą twarz – aroganta, kłótnika, człowieka, który nie wytrzymuje najbłahszych pytań, przechodzi do odporu, czyli połajanki. Jest to profesor o olbrzymiej wsobności, traktuje kontakty swoje z innymi jako kontakty innych z wybitnym człowiekiem, którego racje są tak cenne, że zasługujące na nieustępliwość w wymianie argumentów, pouczanie oraz personalne wycieczki. Nieustępliwość przejawiająca się w pyskówie, obrażaniu się, insynuacjach, inwektywach, Nic nowego, PiSowska prawdziwie polska patriotyczna szkoła.

    Chałaciński zadał konkretne pytanie, by Gliński wymienił przykłady „zjawisk, kierunków w polskiej kulturze współczesnej – wokół których można by było taki snobizm budować”. Tu się profesor zapowietrzył, zaciął i uruchomił z automatu insynuacyjno-inwektywną narrację, na której poległ z kretesem. Uważam, że narracja, którą posługuje się Gliński – zaprzeczanie, naginanie i odwracanie znaczeń połączone z wycieczkami personalnymi, insynuacjami kalibru targowiskowego jest zaimplementowana na stałe w PiSowskiej świadomości, tkwi w działaczach jako obowiązek, koło ratunkowe, mile widziana właściwość, dowód na męskość, żeńskość, niezawisłośc i dzielność.
    Przykre jest, że taka narracja jest prezentowana w stosunkach zewnętrznych, gdzie PiS aktualnie reprezntuje państwo polskie oraz twierdzi, że jest Polską. Nieraz wychodzi, ze Polską kłótliwą, niezborną, arogancką, łasą na przychody, mało co kumającą o co biega.
    Pzdr, TJ

  209. @Giez 8:58
    Ja bym nie traktowała honowego członkowstwa w kategorii spisku, organizacja działa od nieomal 6 lat, reprezentuje interesy kilku państw (Czech, Słowacji, Węgier, Rumunii, Litwy i Polski) i jak dotąd nie słychać o spektakulanych sukcesach. Z.Brzeziński dał się poznac jako krótkowzroczny doradca i solidnie przyłożył sie do niepokoju na Bliskim Wschodzie zbrojąc afgańskich mudżahedinów.
    Drugiej naszej dumy narodowej nie przedstawiam, bo jaki jest koń każdy wie – wg mnie największa kompromitacją rządów AWS byla reforma systemu ubezpieczeń społecznych w 1999r. wprowadzona pospiesznie, w sposób nieprzemyślany; skutki tego chaosu odczuwalne są do dziś.
    Ale, czytając inne artykuły w poleconym przez ciebie linku znajduję (nie po raz pierwszy zresztą) przyklad haniebnej postawy Polaków wobec własnej historii i kolejny powód do wstydu – dewastacja pomnika wyzwolicieli spod niemieckiej okupacji. Tym razem w Szczecinie. Pozwolę sobie zacytować autora:
    „Szacunek, zrozumienie i postawienie się w pozycji drugiego człowieka, wreszcie zasada wzajemności są tutaj fundamentem wszelkich relacji, zwłaszcza w przypadku tak rozbudowanych oczekiwań, jakie może mieć strona polska. Proszę pamiętać, że za pamięcią stoją rodziny – tak samo w Polsce jak i w Rosji lub innych krajach b. ZSRR. Już tylko szacunek dla uczuć tych ludzi jest wystarczającym powodem do unormowania tych wszystkich spraw jak również do zwiększenia troski o wszystkie miejsca, które są istotne w naszej wspólnej pamięci. Pamięć to nie jest ocena, pamięć przez zapomnienie – na zasadzie – a o tych panach to nie będziemy pamiętać, to samookłamywanie się!”

  210. a może chodzi jedynie o to aby w jakiś sposób „uhonorwac” tych starców?

  211. Targalski vs. Jonas
    Załączam link do wywiadu, który mnie oświecił (aż zaniemówiłem) w sprawie tego jak mogą wyglądać media w najbliższym czasie. Widać tutaj ewidentnie dwa style wypowiedzi kompletnie różne. Nie muszę chyba wskazywać, który jest mi bliższy…

  212. zetus1
    Rzeczywiście – po prostu brak słów.

  213. Ostatnio w kinie bylem jakies co najmniej 15 lat temu a „ątrobke” ( z cebulka ) to jadlem chyba jeszcze z polskiego c…..a , stad pytanie chyba bedzie naturalne ( jestem jakby z innego czasu jezeli chodzi kinematografie )

    „Tytuł „A najlepszy to był niedzwiedz”
    (…)Na żywca zjada też potem cieplutką, pachnącą, parującą jeszcze wątrobę bizona (ach to podlizywanie się akademii). ”

    O co chodzi z tym podlizywaniem sie ? To jakas cienka ( tak cienka , ze jej pod swiatlo nie widac ) anty- aluzja do koszernosci (!?)
    Jakąs niezgodnosc w logice wyczuwam . Co bylo w koncu najlepsze skoro podlizywanie uskuteczniane bylo wątrobka , co prawda nie gesia no ale wtedy aluzje mozna by potraktowac jako co najmniej prostacka , zeby nie napisac anty… itd
    W tym wszystkim pow. , sarkazmu tyle co kot naplakal.
    Ps Czy w tym filmie nie ma jakichs chocby sladow szlachetnej dzikosci ( to tylko troska o moja nienajlepszej kondycji dezynwolture ) bo moze bym sie wybral ?

  214. Ewa-Joanna
    18 stycznia o godz. 23:12
    Zamiast się mądrzyć popatrz na liczby
    Rok 2005
    Komitet wyborczy Liczba Głosy
    Platforma obywatelska 3 185 714 26,99
    Prawo i Sprawiedliwość 2 849 259 24,14
    Ogółem głosowało 11 804 676
    Rok 2007
    Platforma obywatelska 6 701 010 41,51
    Prawo i Sprawiedliwość 5 183 477 32,1
    Ogółem głosowało 16 142 202
    Rok 2011
    Platforma obywatelska 5 629 773 39,18
    Prawo i Sprawiedliwość 4 295 016 29,89
    Ogółem głosowało 14 369 503
    Rok 2015
    Platforma obywatelska 3 661 474 24,09
    Prawo i Sprawiedliwość 5 711 687 37,58
    Ogółem głosowało 14 988 086

    A Orteg pisze
    Zelaznego elektoratu PiS-u, na poziomie ok. 27-38 procent
    To co było w 2005r? Twierdzenie, że na PiS głosuje tylko twardy elektorat może mówić tylko ktoś zupełnie nie orientujący się w tych sprawach. Mam przewagę znaczną nad wami ponieważ żyję w Polsce i ze strony mej żony właśnie są ludzie popierający PiS i mam okazję z nimi bezpośrednio rozmawiać. Wielu z tych ludzi ma rodzinę na wsi , a właśnie wieś ostatnio najmocniej wsparła PiS. W poprzednich wyborach głosowali często na PSL i SO. Teraz SO znikło, na PSL się zawiedli i większość z nich przeniosła swój głos na PiS.
    To absolutnie nie prawda,ze wszyscy co głosowali na PiS są tym twardym elektoratem. Rozmawiałem z mamą mojej szwagierki i ona gdy usłyszała, że krytykujemy PiS przyznała że na nich głosowała pod wpływem KK i pyta się co teraz będzie – bo PiS wtedy wygrało. Odpowiedzieliśmy katastrofy nie będzie , ale szkód narobi (i to się potwierdziło). W następnych wyborach głosowała na PO. Znam ludzi którzy od 2005r głosowali na PO i teraz w 2015 wkurzyli się i zagłosowali na PiS mówiąc dosyć tym straszeniem.
    Jest faktem, że KK swym poparciem PiS mobilizuje swych wiernych do głosowania na tę partię. Ostatnio już nie ma nachalnego namawiania w kościołach (a poprzednio było), niemniej swego poparcia nie wycofał i kościół rozprowadza prasę sprzyjającą PiS . Rydzyk też ze swym trwam robi co może by wspierać tę partię. Ostatnio po wygraniu prze nich wyborów pogroził ,bo się nie wywiązują z umów z nim.
    Wśród wspierających PiS już nie ma takiego Hurra optymizmu jaki był po wygraniu w 2005r. Wtedy na spotkaniach nawijali politycznie że hej , a teraz cisza. Straszenie które uprawia PiS ma to do siebie że z czasem jego siła maleje (zobaczcie co dotknęło PO która tym grała).
    Uważam tak ze swoich obserwacji, że ocena którą podałem uprzednio jest bliska prawdy. Na dodatek wiem jak mocno do ludzi przemawia kieszeń. Jak wieś zobaczy że straciła na tym poparciu znów przeniesie swe głosy na PS, a to już wystarcza by PiS wyborów 2019 nie wygrało. Górnicy na razie wsparli PiS ale za 4 lata na pewno będą zawiedzeni i będą głosować na inne partie.
    Ponieważ PiS kopiuje swe rządy z2005r skutecznie przypomni kim faktycznie jest i znów spowoduje mobilizacje (patrz na liczbę głosujących w 2007)
    Jak czytam to widzę, że zupełnie nie rozumiesz co chce osiągnąć Kaczyński jak by tu ludzie z opozycji mysleli tak jak ty to w 2019 nie było by wyborów

  215. Mag

    Oddziel spekulacje dziennikarskie, wypowiedzi z różnych wywiadów z różnymi ludźmi, od ustaw i przepisów wykonawczych.
    To na razie enigma- te 500 zł, nie ma podstaw prawnych, jest w trakcie legislacji.

    Dziękuję za troskę, ale bawimy się w komentowanie faktów politycznych chyba, a nie spraw osobistych?
    Faktem na przykład jest wyludnianie się Polski i emigracja ludzi w wieku rozrodczym.
    W perspektywie kadencji, nie da się nic z tym zrobić.
    Jak zwykle, potrzebny jest DŁUGOFALOWY PLAN.

    Od tego powinni być nasi socjolodzy, psycholodzy, antropolodzy kultury, ekonomiści, by ZAPROJEKTOWAĆ pakiet zmian, które wpłyną na postawy Polaków i ich wybory.
    Trzeba mieć jakąś koncepcję kraju za lat 20-30.
    Diagnoza Społeczna się robi, wnioski wyciągane, a działań brak…..

    Cherubinek.

    Inżynierowie sa od detali, rozwiązywania konkretnych problemów technicznych.
    Nawet w sprawach gospodarczych.
    Od kreślenia celów politycznych są politycy.
    Fachowcy od nauk społecznych są od szacowania skutków projektowanych zmian.
    W tej Narodowej Radzie Rozwoju może zasiadać ktokolwiek, byle wiedział czego chce.

    Fachowcy od atomistyki zasiadali, debatowali, przeżarli 30 milionów na pensje i prace studyjne. Jaki efekt?
    Dywagować można na każdy temat przez lata.
    Podjąć decyzje i działać, słabo się nam udaje.

  216. Orteq
    18 stycznia o godz. 23:20
    W odpowiedzi do Joanny jest też część odpowiedzi dla ciebie.
    Nie ma czegoś takiego jak komusze centralne zarządzanie.
    To jest po prostu sposób zarządzania, gdzie przywódcy państwa chcą mieć na wszystko bezpośredni wpływ i bezpośredni nadzór nad wszystkim. Z tego powodu urzędniczo ustala się wszystko łącznie z cenami wyrobów i surowców. Nad tak skomplikowanym tworem jak gospodarka nie da się tak zapanować i wyniki potwierdziły przewidywania.
    W PRL chodziły przykładowo takie ośmieszanie tego modelu gospodarowania.
    „Na uczelni rolniczej prof. pyta studenta , na polu zalega owies, pszenica i żyto co się najpierw zbiera , student – egzekutywa.”
    tu masz prześmiewczy wierszyk Kerna wyszydzający ten sposób rządzenia
    http://wiersze.doktorzy.pl/dziura.htm

  217. wiesiek59
    18 stycznia o godz. 23:45
    Tu zupełnie inny temat. Wyrwanie na siłę ludzi ze wsi i wsadzenie ich do miast, wywrócenie dotychczasowego porządku do góry nogami.
    Dyskutowaliśmy o systemie rządzenia zastosowanym miedzy innymi w PRL, czyli o gospodarce centralnie sterowanie zwanej inaczej nakazowo -rozdzielczą.
    System rządzenia został narzucony Polsce przez ZSRR. Jak pokazało życie nie da się w ten sposób skutecznie gospodarować i z tego powodu te ciągłe modyfikacje znane z powiedzenia „hop siup i odnowa Polska Ludowa”
    Czy wszystko co robiła ta zła władza było złe – nie nie wszystko -te wyciąganie ludzi z przeludnionych wsi nie można źle ocenić.
    Poza tym jak pisałem PRL to minimum 3 rożne okresy i tylko ten pierwszy był zdecydowanie zbrodniczy.
    Gdyby nie ta idiotyczna podwyżka wszystkiego za Gierka nie było by strajku obejmującego całą Polskę i jakoś dalej to by trwało.
    Ludzie przerazili się że nie będzie za co żyć.

  218. maciek.g
    19 stycznia o godz. 11:58

    Rozwiązanie jest nieco inne.
    Kierowanie strumieni finansowych, a nie ręczne sterowanie.
    Ręka rynku tego nie zrobi.

    Przykładowo.
    Oparliśmy gospodarkę na węglu swego czasu.
    Do tego potrzebna była stal, energia, wykształcone kadry, transport, budowa maszyn i setka innych rzeczy, z kadrą techniczną włącznie.
    System naczyń połączonych dający produkt finalny.

    Japonia i Korea postawiły na motoryzację.
    I wybudowały cały ciąg technologiczny prawie od podstaw.
    Łańcuch dostaw.
    Likwidacja jednego elementu, „bo sie nie opłaca” zniszczyłaby całą konstrukcję.

    Obecnie jesteśmy potentatami w produkcji okien- skąd są profile?
    Jachtów- co poza kadłubami produkujemy u siebie?
    Autobusów- poza karoserią wszystko z importu…..
    Być może zaczniemy produkować komponenty do produkcji u siebie, po jakims czasie.
    Tyle że bez wsparcia kredytowego Państwa trochę to potrwa.
    A nikt nam go nie udzieli, bo będziemy konkurować o ten sam rynek co firmy zachodnie, mające dostęp do tanich linii kredytowych zasilanych przez ich rządy.
    Nasi mają „rynkowe” stawki, kilkukrotnie wyższe.

  219. pic przestanie rzadzic, jak opozycja spojrzy w lustro.
    Sekta Neoliberalna zostawila na lodzie miliony, ktore jak tonacy chwytajacy sie brzytwy, glosowaly za zmiana.
    Dziennikarze poprzedniego ukladu popierali tworzenie rynku
    POZBAWIONEGO MIEJSC PRACY, wiec teraz niektorzy beda zmuszeni do konkurowania o zmywak w Berlinie z milionem przyjezdnych Afrykanczykow.
    Gdyby w Polsce stworzono spoleczna gospodarke rynkowa, to wielu tych odrywanych od koryta nie stalo by w tej chwili nad przepascia.

  220. maciek.g
    19 stycznia o godz. 12:22

    Toteż właśnie.
    Priorytetem nie było zasilanie rynku dóbr konsumenckich, tylko budowanie podstaw.
    Na ten segment rynku nie było pieniędzy- jeszcze.
    Zabrakło kilku lat cierpliwości.
    Przy ograniczonych zasobach wewnętrznych, zaspokajanie wszystkich potrzeb było niemożliwe.
    Teraz nie ma tego problemu……

    „Weź kredyt, zmień pracę, wyjedź”….
    Albo, kontroluj osiedlowy śmietnik…..

  221. @tejot
    19 stycznia o godz. 10:20
    „Chałaciński” to jakaś aluzja do stroju?

    @Ociec Padre!!!
    18 stycznia o godz. 18:18
    Ależ Ci się trafił szambelan perfumowany po wierzchu 😉
    Peruczkę też ma pewnie pudrowaną.
    Nie ślęczy, ale bądź pewien, że nie przegapi.

  222. folwarkPn
    19 stycznia o godz. 12:27

    Tyle że aby zrealizować zapisaną w Konstytucji „Społeczną gospodarkę rynkową” trzeba mieć plan dojścia do niej, rozpisany na etapy.
    Byc może, neoliberalizm byl tym etapem przejściowym.
    A jaki jest następny, nie wie nikt……

  223. Napiecie przed debatą w PE rosnie jak w kryminałach Alfreda Hitchcocka

    Teresa Szymańska Burginion z RMF FM informuje powołując się na brukselskiego analityka, że premiera „Szydło przeżyje w Strasburgu szok”.

    Ostrzy sobie na nią zęby sam „Piotruś Pan”

    „Największego ataku Szydło może się spodziewać ze strony przywódcy liberałów Guy Verhofstadta. Reprezentuje on radykalnie federalistyczne podejście do Unii Europejskiej. Jak przypomina eurodeputowany PiS Kazimierz Ujazdowski, od pewnego czasu Verhofstadt atakuje zarówno Donalda Tuska, jak i obecny, polski rząd. Poucza wszystkich, głównie Europę Środkową. Atakował Orbana, teraz PiS jako ugrupowanie konserwatywne, krytykuje działania Tuska, bo są zbyt umiarkowane jak na jego federalistyczne przekonania – mówi Ujazdowski. W jego wizji Unii Europejskiej nie ma miejsca dla Polski, ani dla krajów Europy Środkowej. Szczytem marzeń Verhofstadta byłoby, gdyby powstała wąska grupa krajów skupiona wokół euro, a cała reszta (nawet z Wielką Brytanią!) pozostała gdzieś na obrzeżach.

    Verhofstad jest „enfant terrible” europarlamentu, ale z zainteresowaniem słuchają go wszyscy. Jako polityk Verhofstadt nie przebiera ani w środkach, ani w słowach. To urodzony dyktator, oświecony despota, który potrafi kogoś zgładzić (politycznie) bez emocji, dla zbawienia świata, czyli realizacji swojej idei – opowiada dziennikarce RMF FM jego dawny, bliski współpracownik. Belgijscy politycy nazywają go „Piotrusiem Panem”, czyli wiecznym chłopcem, który nie chce dorosnąć, ale jak zdecyduje, że chce latać, to poleci.”

    Całość ciekawej korespondencji pod linkiem:

    http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-szydlo-przezyje-w-strasburgu-szok-debata-o-polsce-w-parlamen,nId,1964625

  224. Orteq
    19 stycznia o godz. 9:47
    Zwykle nie reaguję na twoje prymitywne zaczepki. Najlepiej jednak to spojrzyj na mapę, na przebieg rur z gazem. Oplatają one wisielczą pętlą Polskę i biegną wprost do Niemiec. Zostaniemy z gazem z kataru za kilkakrotnie wyższą cenę. Inna amerykańska rura miała biec przez Syrię. jak na razie kosztowała ona życie 300 tysięcy ludzi, ruinę i kraju i miliony uciekinierów w Europie. Putin im rurę skutecznie zatkał.
    Brzeziński jest tępym zbrodniarzem wojenny za co powinie stanąć przez trybunałem. Poczytaj jego Wielką Szachownicę. I nie mieszaj JPII z Reaganem. Raczej z CIA i Degollado. Oni przynieśli ci wolność. I PiS.

  225. żabka konająca
    19 stycznia o godz. 10:20
    Przyznaję rację. Jednak Brzeziński pozostanie kanalią i zbrodniarzem.

  226. Targalski – politolog i historyk powiedział w TV Info:

    Zachód jest specjalistą od dwulicowości i zakłamania. Trzeba mówić, podkreślać, jacy jesteśmy ugodowi, ale jednocześnie trzeba dbać o swoje interesy – tak historyk i politolog Jerzy Targalski odniósł się w programie „Po przecinku” w TVP Info od strategii, jaką powinien przyjąć podczas wizyty w Brukseli prezydent Andrzej Duda. ”

    Mój komentarz
    Od razu powiem, że jeśli tacy specjaliści od politologii (watażkowie) będą doradzać prezydentowi Dudzie, to daleko on nie zajedzie.

    Granie na ksenofobii (Zachód taki owaki), okazywanie wyższości moralnej poprzez poniżanie moralne i obrzydzanie partnerstwa z czymś takim jak „Zachód”, narracja prosta w przekazie i trafiająca w samo sedno emocji ludu Umęczonej – ONI (Zachód) chcą nas okłamać, oszukać, jesteśmy okrążeni, nie dajmy, się udawajmy, że chcemy zgody, ale twardo brońmy naszych interesów, bo my to Polska. Takie mniej więcej przesłanie jest zawarte w wypowiedzi geostratega Targalskiego.

    Jaka przyszłość czeka nasze stosunki międzynarodowe, jeśli ważny ideolog PiSu proponuje twardą konfrontacje z moralnie niższym (kłamiącym i dwulicowym) Zachodem?
    Pomyśleć, że wypowiadają się w ten sposób ci sami, którzy upierają się że Polska nie potrzebuje wstępować do Europy, bo jest od wieków w Europie, jest częścią Zachodu.
    Krętactwa PiSowskich ideologów nie mają kresu.
    Pzdr, TJ

  227. Mądrzyć to ty się mądrzysz i to głupio, bo w rezultacie udowadniasz, że Orteq ma rację.
    Jeszcze raz powtarzam – nie jest istotne, czy żelazny ( twardy) elektorat PiS wynosi 15 czy 30 %, istotne jest jak zagłosuje cała reszta. A wobec praktycznie braku opozycji, wobec braku spójnego i realnego programu polityczno-gospodarczego będzie tak, że do wyborów pójdzie zdyscyplinowany przez kk elektorat pisowski, nieco zdesperowanego elektoratu Po i Petru i w rezultacie znowu PiS wybory wygra, tak jak wygrał teraz. Bo wygrał nie dlatego, że jest taki dobry, ale wygrał dlatego, że ani PO ani SLD nie potrafiło przyciągnąć ani procenta z tych nieglosujących 45% bo mieli tylko jedno hasło wyborcze – jaki ten PiS straszny!
    To co ci przedstawiam, to nie jest mądrzenie się ale zwyczajna kalkulacja wyborcza, jaką powinna przeprowadzać każda parta i jaką ( jestem tego prawie pewna) przeprowadziło PiS. Ale nie PO. Wybory to nie chciejstwo i ideologia, to kalkulacja zarówno ze strony wyborców jak i partii politycznych. Kto nie umie liczyć – odpada. Obecnie partie maja 4 lata ( oby!) na powiększenie swojego elektoratu, ale do tego jest tylko jedna droga: program i to realny, taki, który przekona wyborców, że ta partia jest warta zaufania.
    I dodatkowo na temat centralnego zarządzania: każde szanujące się państwo ma coś takiego, bo bez tego funkcjonować nie może i nie powinno. Żadne nie puszcza rynku, czy gospodarki na żywioł, bo nie istnieje coś takiego jak owa niewidzialna ręka rynku – istnieją interesy i państwo odpowiednimi regulacjami powinno swoich interesów pilnować. Czyli Orteq pisząc o „komuszym” centralnym zarządzaniu miał racje, bo różniło się ono od centralnego zarządzania państwem demokratycznym.
    Juz jaśniej i prościej nie umiem.

  228. @Bar Norte – 19 stycznia o godz. 13:12
    Ciekawy ten Piotruś Pan.
    Od dawna uważam,że Europa aby przetrzymać w rozwijającym i zmieniającym się świecie powinna być nie dość, że zjednoczona, to jeszcze w ścisłym sojuszu z Rosją. Anglia niech sobie będzie osobno, bo to anglosaski koń trojański. Ale Europa jeżeli chce utrzymać swoje znaczenie musi być silna a nie rozbita na tanie państewka, bo zostanie skansenem.

  229. ”każde szanujące się państwo…”
    A te nie szanujące się?

  230. ”Anglia niech sobie będzie osobno, bo to anglosaski koń trojański”
    Anglia nie może być anglosaskim koniem trojańskim.

  231. wiesiek59
    19 stycznia o godz. 12:25
    Koncepcji i teorii na temat zarządzania państwem jest wiele , ale niektóre już zostały przećwiczone i wiadomo jakie dały wyniki.
    Obecnie nie ma już czystego „kapitalizmu” bo mógł być jedynie w czasie powstawia nowego typu gospodarowania. Niektórych systemów nigdy nie udało się wprowadzić przykładowo komunizm.
    Nie podniecał bym się tymi teoretycznymi modelami , bo w praktyce nigdy nie wychodzą i od początku są modyfikowane. W rożny sposób można dobrze zarządzać gospodarką.

  232. GajowyM.
    19 stycznia o godz. 12:32
    @tejot
    19 stycznia o godz. 10:20
    „Chałaciński” to jakaś aluzja do stroju?

    Mój komentarz
    Gajowy, o co Ci chodzi?
    Pzdr, TJ

  233. Ewa-Joanna
    19 stycznia o godz. 13:19
    Czytający blog ocenią kto się mądrzy. Napisanie tak jak Orteg na temat żelaznego elektoratu jest oczywistym błędem co udowodniłem pokazując wyniki glosowań. Informowałem z czego wynikło poparcie PiS. Wiara twoja, że PiS poprawi gospodarkę i zadowoli głosujących nań obywateli jest nie poparta zupełni żadnymi argumentami. Logicznie oceniając perspektywy nie są korzystne. Już po dwóch miesiącach uzyskali obniżenia ratingu co drastycznie zwiększa koszty obsługę gigantycznego długu. Uzyskali wyprowadzenie ludzi na ulicę , bo nie jest prawda, że wyprowadzili ich politycy. Ustawy o drastycznym podwyższeniu podatków nie mają prawa dobrze wpłynąć na gospodarkę. Realizacja obietnic wyborczych idzie jak po grudzie i widać, że zupełnie nie były przygotowane do realizacji. Widać, że PiS zadarł z Unia i nawet naraził się USA. Polityka zagraniczna jest skandaliczna. Widać, że wprowadza się swoich ludzi gdzie się da, a to wprowadza wielki bałagan szczególnie w ważnych spółkach państwowych. Na dodatek na świecie raczej załamanie gospodarcze i problemy. Już z tego co napisałem perspektywy powodzenia w gospodarce i kupienia ludzi wyglądają kiepsko.
    Na dodatek sprawy w górnictwie wyglądają fatalnie i realizuje się to co zaczęła PO , takim działaniem nie da się górników kupić (a forsy na wszystko brakuje). Nie widać żadnych działań po rolników.

  234. maciek.g
    19 stycznia o godz. 13:31

    Pełna zgoda.
    Oprócz tych komunistycznych PRAKTYK zarządzania krajem, zbankrutowały również teorie neoliberalne.
    Wymuszanie demokracji siłą, też zresztą na naszych oczach dogorywa w postaci milionów trupów i dziesiątków milionów uchodźców.

    Ale, testować nowe formy organizacji społeczeństwa, trzeba.
    Bo stare nie odpowiadaja wymogom nowych wyzwań i poziomowi technicznemu.
    Tyle że trzeba minimalizować koszty ludzkie.
    Zaczęliśmy chronić zasoby przyrodnicze.
    Może dojdziemy i do momentu, gdy zasoby ludzkie będą też miały ochronę?
    Jak na razie, cofamy sie pod tym względem…..

  235. Ewa-Joanna
    Zupełnie nie zrozumiałaś o czym pisałem. Pisałem o gospodarce centralnie sterowanie czyli nakazowo rozdzielczej – gdzie wszystko łącznie z cenami towarów i usług ustala urzędnik – zrozumiałaś!!!

  236. Ewa-Joanna

    Dotychczasowe idee scalające Europę się wypaliły a w zamian rzeczywistość coraz bardziej skrzeczy.
    Własnie ten skrzek rzeczywistości zniecheca europejskie narody do głębszego federowania się.

    Pozostaje więc czekać aż narodzą się nowe idee wokół których Europejczycy będą mieli chęć się energicznie scalać.
    Ale na razie ich nie widać.

    Ps. Piszesz o sojuszu z UE z Rosją. Jak na razie mozna mówić o interesownej chęci ocieplenia wzajemnych relacji, której na przeszkodzie stoi między inymi Polska.
    Za to blokowanie ocieplenia (veto do zniesienia sankcji) premiera Szydło też bedzie dziś bęcki zbierać. Choć oczywiście otwarcie nikt o tym nie powie.

  237. wiesiek59
    19 stycznia o godz. 13:57
    Jest stara zasada, że by coś naprawić nie należy działać rewolucyjnie , a ewolucyjnie. Pamiętać należy, że tak jak samochód buduje się dla człowieka , tak i system gospodarczy musi być dla niego odpowiedni. Ludzie mają różne nawyki i wielowiekowa tradycja ma wielkie znaczenie. Nie można na silę wprowadzać czegoś, co my oceniliśmy jako korzystne, bo zgodnie z powiedzeniem uszczęśliwianie na sile jest równoznaczne ze szkodzeniem. Dobre rozwiązania się pokazuje i proponuje, ale muszą uzyskać akceptację. Widać jak za skutkowało wprowadzanie na siłę demokracji tam gdzie ona jest nie akceptowana.
    Widzieliśmy jak uszczęśliwiono nas ustrojem przyniesionym z ZSRR i gdzie teraz jesteśmy z tego powodu.

  238. macku,

    Odpowiedzi nie bedzie. Ktorys z nas ma najwyrazniej zakuty leb. Jedynie E-J udaje sie trzymac fason. Dzieki, E-J

  239. @tejot
    19 stycznia o godz. 13:43
    Uparcie piszesz o Chacińskim – „Chałaciński”.
    Zapytałem żartem, czy to cienkawe aluzje, że niby od chodzenia w chałacie, ale widzę, że nie łapiesz.
    Zapomnij.

  240. GajowyM.
    19 stycznia o godz. 14:23
    @tejot
    19 stycznia o godz. 13:43
    Uparcie piszesz o Chacińskim – „Chałaciński”.

    Mój komentarz
    Przepraszam pana Bartka Chacińskiego za przekręcenie jego nazwiska.
    Pzdr, TJ

  241. Społecznej gospodarki rynkowej nikt wam nie stworzy. Taka gospodarka powstaje poprzez konsultacje , ale także tarcia społeczne. Tam gdzie chodzi o rynek pracy najistotniejszymi stronami w jej powstaniu są związki zawodowe, pracodawcy , oraz polityka. Polacy są indywidualistami i z natury już źle zrzeszeni, władze oddali w ręce parti prawicowych, dla których dobro społeczne jest pustym pojęciem i w najlepszym wypadku jedynie środkiem do uzyskania , albo zachowania władzy, ale nigdy celem, a potem biadolicie , że w takim egoistycznym i zatomizowanym społeczeństwie, pracodawcy robią z wami co chcą.
    Wiem , że chętnie chciałoby się ludziom wmówić , że to państwo to nie jest wasze , że to teraz , jest z unijnego zrzutu, ale to zgudźmy się przynajmniej , że ta Polska którą wam teraz stworzy PiS , to będzie ta prawdziwa, polska Polska.
    Czas przestać oglądać się na Jarusia i przejąć odpowidzialność za własny kraj.

  242. maciek.g
    19 stycznia,g.13:52
    Mam ochotę powiedzieć sakramentalne – a nie mówiłam? choć za tym nie przepadam.
    Spółki węglowe właśnie łamią sobie głowy, jak wypłacić „czternastki”, gdy są straty i to kolosalne.
    Komentarze w necie na ten temat są okrutnie drwiące (często nieparlamentarne) i jednoznaczne. Nikt z „obateli”, jak mawia obatel Czarnecki, nie chce w kółko dopłacać do nierentownego i wciąż „niezrestrukturyzowanego” górnictwa.
    Tylko czekać jak brać górnicza ruszy na Warszawę i przypomni premierze Szydle jej księżycowe obietnice. To nie będą pokojowe, „perswazyjne” manifestacje KOD, ale palenie opon i takie różne, jak za czasów PO.
    A co będzie z rolnikami za nie długo? PIS obiecywał bronić wsi jak niepodleglości. Cholera zresztą wie przed kim? Na pewno nie przez chciwym plebanem, który kazał na PIS glosować.
    Co dalej z KRUS, dopłatami z UE?
    Ech, Nadkaczelnik dba o nadbudowę czyli waadzę dla władzy, ale pojęcia nie ma (ani ludzi do tego), co robić z tzw. bazą.

  243. Giez (13:14)

    „Zwykle nie reaguję na twoje prymitywne zaczepki.”

    Zapytalem tylko skad masz wiedze, iz CEEP, z Brzezinskim i Buzkiem bedacymi honorowymi czlonkami, to spisek przeciwko Putinowi. W zalaczonym przez ciebie linku nie bylo zadnej takowej informacji.

    A z prymitywizmem jest jak z glupota. Forrest Gump to ujmowal najprosciej: stupid is as stupid does

    http://usofarn.com/wp-content/uploads/2015/05/f212fd68aeca509fcdbbb675e67ce9276b0d9fa965fa8bb5865c167eccb8b1d9.jpg

    „Najlepiej jednak to spojrzyj na mapę, na przebieg rur z gazem.”

    Ja pisalem tylko o jednym, aktualnym, aspekcie: niskich cen swiatowych na rope naftowa. I jak, oraz po co, te ceny byly manipulowane podczas prezydentury Reagana. O gazie w ogole nie rzeklem ani slowka. W twoim linku tez ani slowka na temat gazu nie bylo.

    „Putin im rurę skutecznie zatkał.”

    Ani slowka na ten temat w twoim linku. Tylko ty sie wyzwierzyles: spisek przeciwko Putinowi. Teraz majaczysz o zatykaniu rury przez Putina. Wiec czyj i przeciwko komu jest ten spisek w koncu? Szybkie myslenie wolne gryzmolenie? Czy vice versa?

    „Brzeziński jest tępym zbrodniarzem wojenny za co powinie stanąć przez trybunałem. Poczytaj jego Wielką Szachownicę. I nie mieszaj JPII z Reaganem. Raczej z CIA i Degollado. Oni przynieśli ci wolność. I PiS.”

    Przed polskim TK ma on stanac moze? A moze przed pisiorskim TS? Niech staje. I niech stoi. Jak ten na weselu.

    A PiS to raczej tobie, nie mnie, przyniesiono. Prosto z Krakowka i do Krakowka. Owszem, CIA mialo sporo do czynienia z tym co bylo Annusem Mirabilisem 89. Nie jestem pewien czy to CIA wyprodukowalo kompromitacje wyborczas 25 pazdziernika. Wszystkiego jednak nie da sie wyprodzic z Langley, Va. Magdalenka blizej.

    Tez cie pozdrawiam

  244. Orteq
    Dokładnie to, co napisałam przed chwilą do @maćka.g (g.14:41),chciałam polecić Twojej uwadze.
    Nie mnie przesądzać, kto ile ma racji lub zgoła się myli.
    Staram się oceniać fakty w zestawieniu z pobożnymi życzeniami, zaniechaniami, błędami itd., obojętnie kto jest przy władzy.

  245. mag (14:49)

    Wszystko co napisalas to prawda. Co jednakze nie zmienia faktu, iz zapewnianie cieplej wody w kranie, na dzisiaj tylko, nie jest dzialaniem wymierzonym na dluzsza mete.

    Ja pisalem, tylko i wylacznie, o tym co nas czeka po uplywie czterech lat rzadow PiS. Czy bedzie prawdziwe swiatelko w tunelu/ Czy tylko swiatla walacego na nas pociagu z napisem: 4 MORE YEARS OF PiS

  246. Każdy z krajów europejskich ma inny model gospodarczy i system prawny.
    Unifikacja modelu gospodarczego jest niemożliwa, bo różne są bogactwa naturalne, klimat.
    Natomiast systemy podatkowe, socjalne, płace, i ich ujednolicenie, wydaje mi sie jedyną drogą by Europa stała się całością.
    Euro powinno być ukoronowaniem tego etapu, a nie początkiem.

    Te wszystkie „interesy narodowe” i ich konflikt, wynikają właśnie z różnych priorytetów systemów prawnych.
    Tymczasem, nie da sie tego jakoś uprościć i ujednolicić.
    Prace trwaja od 60 lat- powstania zalążków tej struktury.
    Jak wielki jest to problem, możemy obserwować na przykładzie ziem byłej NRD.
    Jeden system prawny, jedna waluta, a różnice kolosalne.
    Wystarczyły dwa pokolenia by powstały, a co dopiero w przypadku 28 różnych państw.
    Przypuszczam, że podobne są w wypadku Szkocji i Anglii, a minęło 300 lat od połączenia.

    Gdzie jest ten haczyk, który petryfikuje takie różnice?
    I co to w ogóle jest?
    Jakiś duch, wpływający na mentalność?

  247. Przy drodze 101 w stanie Washington jest znak na zjazd do pobocznej drogi o nazwie Jimmy Come Lately Rd. Za kazdym razem kiedy mijam ten znak mysle o piosence „The Eagles” pod tytulem „New Kid in Town” i slowach „Johnny come lately, the new kid in town”.

    Mr. Frey, you are the new kid in that town up there, wherever that town is. Peace.

  248. Orteq
    19 stycznia o godz. 15:05

    O to właśnie chodzi wszystkim.
    Żeby leciała ta ciepła woda, po rozsądnych cenach, na które będzie stać WSZYSTKICH użytkowników.
    I żeby WSZYSCY mieli łazienki…..

    Jeżeli ludzi nie stać, albo nie mają, w znaczącej ilości, problemy zaczynają mieć rządzący.
    Ekipa PO nie była w stanie tego zapewnić, więc została zmieniona.
    To samo będzie z PiS, jeżeli nie podołają.
    Aż do skutku…..

    Nasi szanowni dyskutanci zdają się tego nie rozumieć.
    Niespecjalnie przejmuję sie metodami grzebania w Państwie, tym bardziej że wszystkie już przerabialiśmy.
    Ale, skuteczność będziemy mogli dopiero ocenić za kilka miesięcy.
    PiS będzie do przodu, jeżeli w ciągu dwóch lat wprowadzi kilka zmian na lepsze.
    Jeżeli nie uda im się, a otoczenie gospodarcze zdaje sie temu nie sprzyjać- kryzys- będą następne, przedterminowe wybory.
    Petru już za tym gardłuje, a Prezio juz chce przy ordynacji wyborczej grzebać.
    Połowa posłów z JOW, połowa jak dotychczas, nie jest głupim pomysłem.
    Ważne będą jak zwykle szczególiki……

  249. Bywalec 2
    19 stycznia o godz. 14:37

    Nordycy i Germanie, mają związki zawodowe.
    My nie, podobnie jak wiele biednych krajów…..

  250. Orteq(usiu)
    Otóż to, co po PIS?!
    Wot, zagwostka.

  251. wiesiek (15:18)

    „Jeżeli nie uda im się, a otoczenie gospodarcze zdaje sie temu nie sprzyjać- kryzys- będą następne, przedterminowe wybory.”

    A kto te przedterminowe wybory oglosi? Prezydent rezydent? Premiera jak cholera? Czy moze sam prezes?

    Wybory beda, przypuszczam. Ale dopiero za 4 lata. Czas sobie to szczerze i uczciwie powiedziec. Whishful thinking nie jest zbyt produktywnym zajeciem.

  252. Wiesiek
    Przykro mi , ale co to ma być, parafraza na słynne :
    ” Czemuś biedny , boś głupi,
    A czemuś głupi , boś biedny. ”
    Kpisz , albo o drogę pytasz ?
    Na świecie istnieje wiele krajów biedniejszych , ale także nieporównanie bogatszych od Polski, których społeczeństwo jest skolei gorzej , albo lepiej zrzeszone od Polski.
    To, że wy tak macie nie jest efektem waszej biedy . Dzielne i bitne związki zawodowe powstawały także w Europie w społeczeństwach wielokrotnie biedniejszych od tego obecnie w Polsce.
    Wy tak macie jak chcecie i jak wam pasuje , bez znaczących związków zawodowych, gotowych walczyć o wasze prawa, ale żebrząc za to u klamki Jarosława Kaczyńskiego o datki. U Jarusia , który tak samo jak wy nie jest gotów przejąć odpowiedzialności rządowej za własne państwo, ale za to rządzi aż się kurzy.

  253. mag(us)

    Rzecz idzie o to, ze po PiS, za 4 lata, bedzie ten sam PiS. Zupelnie tak samo jak po Putinie byl Putin.

    Tam jednakze musiano pofrymarczyc odrobine. I przerzucic Wowe z prezydenckich butow w premierskie. A po czterech latach, abarotno nazad.

    U nasz w ogole nie trzeba bedzie nic frymarczyc. Nadkaczy pozostanie dokladnie tam gdzie sam siebie uplasuje. I bedzie rzondzil happily ever after. Przy pomocy pacynek.

    Te zostana wymienione. W ramach pacyfikowania nastrojow spolecznych

  254. Piotr Ikonowicz zadaje na fecebooku pytanie retoryczne:

    „Kiedyś walczyłem z cenzurą i za to szedłem siedzieć, teraz za napisanie jednego artykułu wprowadzają mnie skutego w asyście 8 funkcjonariuszy na salę sądową. Co się zmieniło?”

    O co chodzi?

    Po tzw „aferze Chazana” Piotr Ikonowicz napisał co na ten temat mysli. Profesor Chazan poczuł się urażony i skierował sprawę do sądu cywilnego – o zniesławienie.
    Na poprzednią rozprawę Ikonowicz się nie zgłosił bo blokował eksmisję na bruk jakiś nieszczęsników.
    Jak należy się domyslać sąd postanowił go wiec doprowadzić przymusowo na salę rozpraw. Co się też dziś malowniczo odbyło.

    Tryumf sprawiedliwości!

  255. Abstrahujac od sprawy PiS i Prezesa, ciekawy jestem jak zalatwilby roszczenia gorniczo-rolnicze sluszny rzad PO. A jak to by zrobil Nowoczesny Petru. Tak jak kiedys kanadyjski rzad federalny Konserwatystow i liberalny w Ontario wysuplal dodatkowe pieniadza, aby uspokoic emocje (w przypadku Kanady- samochodziarzy i ich emerytur).
    Gdy bylem w Polsce kilka miesiecy temu, rodzina zaprosila mnie do knajpy, ktora odwiedzaja gornicy, ktorzy dostali odprawe. Moglem sobie popatrzec.

  256. Jak nie polec w PiSowskiej mgle

    Prezes rzucił haslo zmiany ordynacji wyborczej w Jachrance. Już jest odzew:
    http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1647726,1,pis-chce-zmienic-ordynacje-wyborcza.read

    Red. Burnetko punktuje m.in. tak: PiS przecież doskonale wie, że za pomocą drobnych pozornie niuansów prawa wyborczego można znacząco wpłynąć choćby na wyniki głosowania czy też na podział mandatów w parlamencie.

    Mówiąc wprost, można zdobyć większość sejmową do dalszego rządzenia nawet przy 30 procentach głosów. A mówiąc językiem Leppera – cokolwiek się wrzuci do urny (nawet zrobionej z przezroczystego pleksi), to wyjdzie PiS. Czy o to chodzi w tej „dobrej zmianie” ordynacji wyborczej? Zapewne nie tylko o to. Ale w mgle rozpylanej przez PiSowską propagandę, zwaną narracją środowiska, zapoczątkowaną przez min. Błaszczaka, pierwsza polegnie konstytucja. Mówi ona o proporcjonalności wyborów do Sejmu (art. 96 ust. 2). O obecnie stosowanej „proporcjonalności” (podział na 41 okręgów, progi 5 i 8 procent, metoda rozdziału mandatów d’Hondta) ma być zastąpiony w połowie JOWami, czyli odejściem od proporcjonalności. Ale detale są ukryte w zalegającej gęstej mgle, projektu PiS nie publikuje, opozycja ponownie będzie miała usta zalepione taśma. I jak tu nie polec, panie prezesie K?

  257. Jak nie polec w PiSowskiej mgle

    Prezes rzucił haslo zmiany ordynacji wyborczej w Jachrance. Już jest odzew:
    http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1647726,1,pis-chce-zmienic-ordynacje-wyborcza.read

  258. Red. Burnetko punktuje m.in. tak: PiS przecież doskonale wie, że za pomocą drobnych pozornie niuansów prawa wyborczego można znacząco wpłynąć choćby na wyniki głosowania czy też na podział mandatów w parlamencie.

  259. Mówiąc wprost, można zdobyć większość sejmową do dalszego rządzenia nawet przy 30 procentach głosów. A mówiąc językiem Leppera – cokolwiek się wrzuci do urny (nawet zrobionej z przezroczystego pleksi), to wyjdzie PiS. Czy o to chodzi w tej „dobrej zmianie” ordynacji wyborczej? Zapewne nie tylko o to. Ale w mgle rozpylanej przez PiSowską propagandę, zwaną narracją środowiska, zapoczątkowaną przez min. Błaszczaka, pierwsza polegnie konstytucja. Mówi ona o proporcjonalności wyborów do Sejmu (art. 96 ust. 2).

  260. O obecnie stosowanej „proporcjonalności” (podział na 41 okręgów, progi 5 i 8 procent, metoda rozdziału mandatów d’Hondta) ma być zastąpiony w połowie JOWami, czyli odejściem od proporcjonalności. Ale detale są ukryte w zalegającej gęstej mgle, projektu PiS nie publikuje, opozycja ponownie będzie miała usta zalepione taśma. I jak tu nie polec, panie prezesie K?

  261. O obecnie stosowanej „proporcjonalności” (podział na 41 okręgów, progi 5 i 8 procent, metoda rozdziału mandatów d’Hondta) ma być zastąpiony w połowie JOW-ami, czyli odejściem od proporcjonalności. Ale detale są ukryte w zalegającej gęstej mgle, projektu PiS nie publikuje, opozycja ponownie będzie miała usta zalepione taśma. I jak tu nie polec, panie prezesie Kaczyńskim?

  262. O obecnie stosowanej „proporcjonalności” (podział na 41 okręgów, progi 5 i 8 procent, metoda rozdziału mandatów d’Hondta) ma być zastąpiony w połowie JOW-ami, czyli odejściem od proporcjonalności. Ale detale są ukryte w zalegającej gęstej mgle, projektu PiS nie publikuje, opozycja ponownie będzie miała usta zalepione taśmą.

  263. grerysz:
    A Misiu Kaminski
    A przygarnieci Ludwik Dorn i dawni zdekomunizowani D. Rosati, M. Swiecicki i M. Boni.
    My w Kanadzie mamy takiego polityka jak Bob Rae. Zaslynal on jako najbardziej twardoglowy premier Ontario (jeszcze wtedy NDP). Przeszedl on pozniej gladko do Liberalow (mial nawet zostac ich liderem na szczeblu federalnym). Odkopywal nawet (w celach politycznych) swoja rzekoma genealogie zydowska. Czego nie robi sie dla kariery.

  264. PA,

    Ja bym za ostro Boba Raya nie obgryzal po kostkach. Lebski gosc z niego. I na fortepianie ladnie gra. Przyspiewujac zreszta

    https://www.youtube.com/watch?v=98GcD_Dtsl8

  265. Orteq(usiu)
    Oni nawet twojej ironii nie łapią, ci co wciąż by tylko o Rychach i Zdzichach. Takie grepsy na niższym lub wyższym poziomie.
    Już czuje, jak mi zaraz dobiorą do skóry, dlatego zmykam.
    pozdro

  266. Nic się w Polsce nie stało?

    Ależ stał się cud gospodarczy. Z kraju w ruinie staliśmy się solidną gospodarką, w ciągu kilku tygodni wokół Bożego Narodzenia. To agencja S&P spóźniła się ze swoją degradującą oceną o co najmniej kilka miesięcy.

    Jest to banalna obserwacja. A może agencja oceniła wiarygodność budżetu i rządu Polski jako dłużnika z wyprzedzeniem. Wszak wśród obietnic wyborczych krążyło 350 mld zlotych wydrukowanych przez NBP na inwestycje, innowacje i „rozwój, rozwój, rozwój”. Przez weekend wicepremier Morawiecki uspakajał obywateli i rynki finansowe na przemian. Cytatów z jego wypowiedzi krążą dziesiątki. Ale przecież jego można zmienić jedną decyzją szefa. Prezes Belka uspakaja i ostrzega, a nad ustawami wokoło bankowymi włosy rwie. O utrzymaniu konstytucyjnej niezależności NBP wypowiadają się byli członkowie RPP. Ale pamiętajmy – ponad Konstytucją RP jest Dobro Narodu, o którym rozstrzyga Szef.

    Tymczasem PiSowski lud ryczy: agenci S&P i złodzieje, cała Polska z was się śmieje.

    Do czasu. Ktoś powiedział władzy PiS – puścicie nas z torbami.

  267. mag:
    Ja patrze z daleka, z innego kontynentu, stad pewnie umykaja mi subtelnosci polskiej sceny politycznej.
    Jak wiesz, brak mi sympatii do Prezesa i jego Partii, ale nie do konca pojmuja, co jest alternatywa. W ostatnich wyborach, ktore olala wiekszosc rodakow, mialo byc mniejsze zlo, czyli Gajowy i PO, zamiast Maliniaka i PO. Troche dostalem po glowie za swoj nihilizm od Twoich Znajomych Druhow. W Twoich wpisach widze tylko jedna konsekwencje, czyli niechec do Prezesa. No wiec, co jest sluszne, a co nie.
    Gdyby jakakolwiek partia w wyborach przy 18% zdobytych glosow do Sejmu dostala tyle miejsc co PiS, zrobilaby to samo. I tlumaczyliby, ze to wola demokratycznej wiekszosci.
    Jestem troche cynikiem, tropiac niektore niekonsekwencje w mysleniu. A czasami manipulacje, liczaca na krotka pamiec.

  268. Orteq:
    Ja bym za ostro Boba Raya nie obgryzal po kostkach. Lebski gosc z niego. I na fortepianie ladnie gra. Przyspiewujac zreszta.
    Talenty muzyczne to chyba typowe dla premierow kanadyjskich. S. Harper moze nie gral na harfie, ale rownie spiewal i gral artystycznie.
    To chyba zapatrzenie we Fryderyka Wielkiego, ktory gral na flecie i komponowal.

  269. Pana Żakowskiego będę bronił jak niepodległości.
    Cóż z tego, że jest jednym z najprzenikliwszych publicystów, skoro
    „i Herkules dupa, kiedy wrogów kupa”?

    Opiniotwórcza mniejszość jest regularnie zakrakiwana przez głośną większość.
    Ciemny lud kupuje inne narracje niż lewicowe.
    Przynajmniej, jak na razie.

    Kilka razy cytowałem i linkowałem paru zdobywców Pulitzera, świetnie i wnikliwie napisane przestrogi dla świata, krytykujące polityczną rzeczywistość i jej priorytety.
    Ktoś ich słucha?
    Zapewne tak jak Żakowskiego, nieliczna, niszowa mniejszość nie mająca siły przebicia czy politycznego znaczenia.

    Przestrzegać przed kierunkiem każdy może.
    Lemingi nie zwracają na to uwagi.
    cO NAJWYŻEJ, STRATUJĄ PRZESZKADZAJĄCEGO W MARSZU KU ZAGŁADZIE.

  270. wiesiek59

    Z Żakowskim jest podobnie jak z Sierakowskim.
    Ten też przywrócił w dyskusji publicznej narrację lewicową choć realnie trzyma z neoliberałami.
    Cały czas się zastanawiam czy go po prostu realia życia do tego mariażu z neoliberałami nie przymuszają zgodnie z zasadą „coś za coś”.
    W tym przypadku dorazne, kontrowersyjne sojusze polityczne za mozliwość uprawiania lewicowej narracji.

  271. Z ciekawości, włączyłem debatę w PE……
    Zdecydowanie, całkiem inny wydźwięk niż ten histeryczny w naszych mediach.
    Na ogół, dość sceptyczne co do horroru toczącego się ponoć u nas.

  272. Lewy 19 stycznia o godz. 6:58
    Ociec Padre!!!
    18 stycznia o godz. 18:18
    Wybacz Łociec, że ci dopiero teraz odpowiadam, ale nie mam czasu, żeby ślęczeć na blogu bez przerwy.
    Zacząłeś swój wywód od „hm” Takie „hm” świadczy o głebi twojej myśli. Dalej wymieniasz jakieś opcje i każesz mi zgadnąć którą ty wybierasz.
    Łociec, ty chyba starasz się być inteligentny i ironiczny. Oj Łociec, Łociec tych dwóch rzeczy nie łapie się tak przy pomocy jakiegoś „hm” i opcjii, już lepiej jak piszesz o szambie. Hm, poetyką szamba bardziej ci Łociec do twarzy.
    ====================================
    Hm.
    Namolny jestes zeby nie powiedziec upierdliwy.
    Niczym twoja idolka, ktora zawodzi na forum ,ze ma za duzo „adoratorow’ a ktorej to dales sie tak prymitywnie podpuscic
    Po raz ostatni odpowiem ci tak – S……laj
    Jak owa wytworna „dama” napastowana przez jakiegos pijaczka w geesowskiej knajpie

  273. Smiała nieprwada wygłoszona pzrez Premier Beate w PE pzrzed chwilą:
    „Trybunał Konstytucyjny w Polsce ma się bardzo dobrze, działa, pracuje, nic złego się nie dzieje.”

    Mój komentarz
    No pięknie. Chodzenie w zaparte pani Beata ma opanowane. Ani milimetr nie ustąpi.

    PiSowi prominenci w PE stosują infantylny chwyt dyskusyjny – każda odpowiedź na niewygodny argument w dyskusji jest jego jego prostym zaprzeczeniem.

    Trybunał Konstytucyjnyw Polsce jest sparaliżowany? – Nieprawda
    W Polsce są łamane podstawy państwa prawa”
    -Nieprawda.
    PiS w osobie prezydenta lekceważy konstytucję i mówiąc, ze to on interpretuje konstytucję?
    -Nieprawda.
    Itd.
    W ten sposób PiSowscy aktywiści stara się uzyskać w dyskusji na forum PE taką pozycję, którą łatwo uzyskują w Polsce – zaprzeczanie bez jakiegokolwiek omówienia, czy analizy, czy szerszego nawiązania, po prostu zaprzeczają i uzyskują tym samym remis.
    Bo w Polsce nie wyszła z użycia reguła, która mówi, ze gdy jeden mówi – nie, a drugi – tak, to zachodzi remis.
    PiSowscy politycy mają poczucie, że uzyskany w PE z co najmniej remis wybiją na punktową wygraną – w ilości oklasków, gestykulacji, unoszenia brwi, zawieszania głosu i temu podobnych mów ciała, które po wygłoszeniu każdego swojego NIE stosują.
    Pzdr, TJ

  274. mag
    19 stycznia o godz. 14:41
    Ja staram się rzetelnie oceniać sytuację i tak jak ty widzę ogromne zagrożenia dla rządów PiS właśnie ze strony rolników i górników.
    Potwierdzasz to co dla mnie jest też oczywiste. 4 Lata to zbyt mało by zrestrukturyzować górnictwo i na dokładkę by zrobić to dobrze i możliwie mało boleśnie potrzeba wielkich pieniędzy , a ich nie ma.
    PiS kupił rolników obietnicami i tu jest gorzej niż z tymi z miasta , bo ten KRUS w obecnej postaci to kula u nogi , a z UNIą PiS zadał i mogą być schody w negocjacjach, bo będą podejrzliwi.
    Widzę też ogromne problemy by pchnąć gospodarkę do przodu. Podatki zawsze działają hamująco , a te bankowe szczególnie bo odbiją się na kredytach na których jedzie gospodarka. Znamy działania Kamińskiego z 2006 r jak psuły , i teraz też będą psuły. Ziobro już zapowiada niezapowiedziane kontrole Biznesu , a to dobry sposób by go hamować bo biznesmen musi zamiast o biznes martwić zięby przypadkiem nie wpaść. Nie wierzę żeby PiS powstrzymał biegunkę prawną (mam nawet pewność ż eona sie wzmoże)

  275. tejot
    g.18:44
    Była taka dziecięca zabawa w pomidora.
    Na każde pytanie odpowiadało się niezmiennie
    „pomidor”.

  276. wiesiek59

    „Zdecydowanie, całkiem inny wydźwięk niż ten histeryczny w naszych mediach.”

    Też mam takie wrażenie. W sumie spokojna, ciekawa debata.

    Jak się okazuje doświadczony obserwacjami z konfliktu UE, Niemcy kontra Grecja dziś miałem obawy na zapas.

  277. Ocena Beaty Szydlo( moja jeszcze mowi)
    Polacy = wyborcy PiS i na tym kończy sie zbiór Polakow

  278. DRugamsmiała nie parwda wyupowiedziana pzrez PBS w PE:
    ” Mówicie o migrantach. To jest poważny problem. Polska przyjęła około miliona uchodźców z Ukrainy, którym nikt nie chciał pomóc – zaznacza Beata Szydło.”

    Mój komentarz
    Pani Premier ma niegrzeczność tworzyć rzeczywistość równoległą – powiadamiać PE, że „Polska przyjęła milion uchodźców z Ukrainy”.
    Pani premier doskonale wie, że ci rzekomi uchodźcy, to gastarbeiterzy, do których rząd nic nie ma, nie pomaga im, nie szkoli, nie tworzy programów, nie kwateruje, nie tworzy kursów językowych, nie szkoli, nie wydaje funduszy na nich, itd.
    Jaką trzeba mieć odwagę, by zestawiać problem uchodźców z Południa w Zachodniej Europie z gastarbeiterami z Ukrainy?
    Pzdr, TJ

  279. wiesiek,

    „Fachowcy od nauk społecznych są od szacowania skutków projektowanych zmian.
    W tej Narodowej Radzie Rozwoju może zasiadać ktokolwiek, byle wiedział czego chce.”

    Ja zyje w systemie, w ktorym jest to zorganizowane inaczej i to dziala. Ale ty sobie mozesz chwalic swoj system, w ktorym prym wioda „fachowcy od nauk społecznych”. Wedla stawu grobla. Good luck!

    I jescze jedno, wasz problem w kraju polega na tym, ze juz nie macie fachowcow w zadnej z waznych dla innowacji dziedzinie. Zyjecie mitami juz od lat. Skad niby macie ich miec fachowcow kiedy wasze najlepsze uniwesytety sa notowane w 4-tej setce szkol wyzszych na swiecie. I tyle w tomacie, jak mowi Orteq.

  280. Mag
    A co do wyborów 2019 to jestem prawie pewny, że nie wygra w nich ani PiS ani PO. Największe szanse na Partia Petru (jeżeli czegoś generalnie nie sknoci, bo już obecnie do niej wieją posłowie z PO)
    Z pewnością będzie znów PSL , bo chłopi do niego wrócą. Jakaś lewica tez powstanie (może dwie partie lewicowe), ale bez szans na rządzenie.
    PO też do sejmu wejdzie. Czy Pis wejdzie tego nie jestem w stanie przewidzieć, bo jak będzie katastrofa w rządzeniu to KK wycofa poparcie bo nie będzie to miało dla nich sensu i wtedy PiS ‚u nie ma

  281. „Królowa nonsensu” kontratakuje

    … spodziewam się, ze już przygotowuje(ą) kontratak na Komisję Wenecką. Która zaopiniuje ustawy wokoło Trybunałowe rodem z PiS. Nie będą dociekać, co robiła Platforma, ani jak wielkim Europejczykiem był Święty JP, lecz skoncentrują się na konkretnych rozstrzygnięciach prawnych niezbędnych rzekomo do przeprowadzenie Dobrej Zmiany.

    Chyba już przestanę myśleć o tych rządach, bo już mam kręćka od ich argumentacji. Zaczyna mi się wszystko zlewać w obraz kota dachowego, żoliborskiego. I po co mi to?

  282. tejot godzina 18:58 ;
    Doskonale wypunktowałeś Beate Szydło , Milion Ukraińców ( lubia takie duże liczby! ) Można by Pacynke z dwoma broszkami – znokautowac Twoimi argumentami jak pewien Bokser — Polskiego boksera Szpilke .

  283. mag
    19 stycznia o godz. 18:51
    tejot
    g.18:44
    Była taka dziecięca zabawa w pomidora.
    Na każde pytanie odpowiadało się niezmiennie
    „pomidor”.

    Mój komentarz
    Mniej więcej tak wygląda każda wypowiedź PiSowców – pomidor.
    Pzdr, TJ

  284. Australian Open ,jutro 3 dzień .Pozostała Agnieszka Radwańska .
    Rod Laver Arena godzina 7PM vs .Eugenie Bouchard ( Kanada ) .
    Prognozuje na podstawie jej gry w II secie ( I Runda ) ,żę odpadnie .
    Inni ,deblisci dla mnie kibica , już nie odgrywaja istotnej roli .
    Warto być przy odbiorniku TV >Max Wilander podobnie ocenia szanse AR>
    Jej Siostra Uruszula 6:0 w I secie a II secie 3:0 + własny serwis i z…jazd do porażki w III setach z Chorwatka Konjuch = kompromitacja sportowa .

  285. Wspaniała riposta
    „Guy Verhofstadt (Belgia), Porozumienie Liberałów i Demokratów (ALDE) mówi, że premier Szydło najwyraźniej za sprawą tłumaczy nie zrozumiała, że pytał o konkretne kwestie dotyczące TK w Polsce.
    Pyta, czy to „całkowicie normalne”, że PiS mówi o błędach PO.
    Wydaje mu się, że PiS wygrał wybory po to, „by nie popełniać błędów”, a nie popełniać je wedle własnego uznania.”

  286. Giez 8:58,

    To ciekawe, ze emerytowany amerykanski general i emerytowany amerykanski polityk beda reprezentowali interesy energetyczne Europy Wschodniej w Brukseli.

    (Bar Norte, jak myslisz a co na to Bruksela? Czdkam na to kiedy beda Polske w Brukseli reprezentowali Chinczcy. Bo to teraz trendy, ten jedwabny szlak.)

  287. Jednym słowem (zdaniem) – z przedstawienia g0wno wyszło. A jak (nie daj Boże) jakikolwiek organ UE cokolwiek wobec Polski uczyni – jest to koniec PO w Polsce. PaPa.

  288. Indoor prawdziwy
    PO ma dawno przechlapane, a ty wciąż o Platformie pokonanej w parze z PIS. Tej pary nie ma! Nawet w Brukseli to zauważono.
    I nie PO było oceniane, choć Szydło i jej kompania mieli jeden argument to UNY winne, poprzedniki. Une wszystko psuły, a My tylko naprawiamy.
    Po prostu mnie nie rozśmieszaj.
    Już masz prawie Budapeszt w Warszawie, czyli podwójnie – bratanku – czujesz się u siebie.
    Raduj się! Ale ja nie muszę, póki jeszcze mamy demokrację.

  289. Cherubinek

    „jak myslisz a co na to Bruksela? ”

    Ale na co? Nie kumam o co chodzi.

  290. „Bank rozwiązał umowę o współpracę z agencją ratingową Standard and Poor’s i doprowadził do wycofania ratingów z powodu ograniczenia planów emisji obligacji na rynkach międzynarodowych, w szczególności w Stanach Zjednoczonych. Rozwiązanie umowy było uzasadnione faktem, że bieżąca struktura bilansu banku i związane z nią plany w zakresie pozyskiwania finansowania średnio i długoterminowego przewidują emisje obligacji przede wszystkim na rynku krajowym oraz europejskim (głównie w EURO)” – podał bank.

    Czytaj więcej na http://biznes.interia.pl/gieldy/news/agencja-sp-przy-okazji-wycofania-ratingu-pko-bp-obnizyla,2257591,1844?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
    ===============

    I tak powinno sie postępować…….
    Za NASZE pieniądze firemka wystawia księżycowe, z kapelusza wzięte analizy, to niech się pałuje.

    O obiektywizm nigdy tych od ratingow nie podejrzewałem.
    To są NARZĘDZIA nacisku politycznego poprzez ekonomiczną presję.

    Ps.
    Już prędzej uwierzę chińskim, czy rosyjskim wycenom.
    Oni nie mają interesu w przekłamywaniu danych.
    Anglosasi, bilionowe interesy.
    Postawiono lisy na straży kurnika.
    I są efekty.

  291. Forbes.com opublikowal wczoraj dane wedlug ktorych:

    – 62 najbogatsze osoby na swiecie maja majatek rowny majatkowi 3,5 miliarda ludzi z dolnej polowy ludzkosci.

    – Top 1% najbogatszych ludzi na swiecie ma tyle samo co pozostale 99%.

    – Stan posiadania w agregacie (total net worth) dolnej polowy ludzkosci (3,5 miliarda ludzi) obnizyl sie w latach 2010-2015 o 41%. I to pomimo wzrostu populacji globalnej o 400 milionow glow).

    – Stan posiadania 62 najbogatszych osobnikow zwiekszyl sie w latach 2010-2015 o $500 billions (miliardow) i wynosi na dzien dzisiejszy ok. $1.76 trillion dollars (1,76 biliona dolarow w notacji kontynentalnej).

    – W roku 2010 dolna polowa ludzkosci posiadala tyle (total net worth) co 388 najbogatszych ludzi na swiecie, w 2014 roku bylo to juz tyle co mialo 80 najbogatszych, a w 2015 roku tyle co zaledwie 62 najbogatszych ludzi.

    – Bardzo konserwatywne oszacowania pokazuja, ze co najmniej $7.6 trillion (7,6 biliononow) jest obecnie ukrywane przez najbogatszych ludzi w rajach podatkowych. Gdyby te lokaty podlegaly opodatkowaniu, daly by one rzadom w roznych panstwach co najmniej $200 billion (miliardow) dolarow dochodu na programy spoleczne.

    – Najwieksze ukrywanie dochodow ma miejsce w Afryce gdzie wedluch oszacowan ponad 30% dochodow i assets jest lokowana w rajach podatkowych.

  292. Klękajcie, a nie lękajcie, jewropieje czyli zdublowany manekin piss w Brukseli.

    Może ktoś nie zauważył, ale dziś Dama z Brzeszcz, w odpowiedzi na pytania o gwałt na demokracji, ubogaciła PE wiedzą o świętym Janie Pawle II.
    Oraz pouczyła Unię nauczaniem: „nie lękajcie się”.
    Tylko sama chyba nie wie, czy UE ma po tych słowach nie lękać się ze strony pisiego rządu Putina w czynach czy nawracania na katolicyzm w słowach?
    Bo to, że występ Damy z Brzeszcz to zapowiedź objęcia kaczym rządem Brukseli, to chyba oczywista oczywistość.
    Jak słuszna kradzież księżyca.

  293. Cherubinek
    19 stycznia o godz. 20:07

    Jak donosi GUS, trzy osoby na tym blogu mają więcej rozumu, niż 135 pis-zących tu wyrobników hejta.
    Nawet zakładając, że każdy coś ukrywa, to chyba samo mówi za siebie.
    „Obciąć im głowę” zawołała na to Królowa półgłówków.

  294. Zniewolone umysły

    V-przewodniczący KE Timmermans pyta premier Szydło, dlaczego nie poczekali z wprowadzaniem w życie ustawy o TK na opinię Komisji Weneckiej. Szydło na to – a dlaczego KE nie poczekała na tę opinię z procedurę praworządności wobec rządu polskiego. Brava! Cudowna logika, jaka czystość rozumowania. Faktycznie kolejność była taka, że najpierw PiS wprowadził swoją „ustawę naprawczą”, nie czekając na opinię KW, dopiero potem KE rozpoczęła dochodzenie w sprawie takiego procedowania.

    Szydło powtarza, pardon, przypomina w koło, że TK uznał ustawę z czerwca autorstwa PO/PSL za niekonstytucyjną. Czyli rzekomo TK należał naprawić. Faktycznie za niekonstytucyjny uznał tylko wybór 2 sędziów (grudniowych, w gestii Sejmu VIII kadencji). Naprawił, paraliżując, co ma być opiniowane przez Komisję Wenecką.

    Przew. frakcji ALDE Verhofstadt pyta, czy rząd będzie respektować opinie Komisji Weneckiej – TAK czy NIE (może być po polsku). Na co Szydło na pewno w uzgodnieniu z Kaczyńskim odpowiada: opinia będzie bardzo wnikliwie rozpatrywana. Czyli nie będą jej respektować, gdy będzie to opinia krytyczna. Jedynie będą się nad nią pochylać, biadolić, któż to wydał, obchodzić szerokim łukiem jak cuchnący obiekt. Argument rzuciła wcześniej Szydło, że wszystkie rozwiązania występują w ustawach o TK krajów Unii. No tak – odpowiedziano jej – ale nie wszystkie w jednej ustawie.

    W jednej z odpowiedzi Szydło wyrwało się zdanie o TK: Dziesięciu nie może blokować pietnastu. I to jest obraz tego nieszczęścia, że logika prezesa zaległa w ich umysłach. Twierdzi on, że TK jest trzecią izbą parlamentu, że tam są partyjne głosowania, że sędziowie kierują się lojalnością partyjną i orzekają na korzyść swojej partii, przeciw partii przeciwnej.

    Zawsze rzecz sprowadza się do pytania, czy prezes Kaczyński jest prawnikiem najwyższego sortu i wszystkich robi w jajo, czy wprost przeciwnie???

  295. Premierowej przemówienia słuchałam z przerwami- nie byłam w stanie całości, typu litanii, „w koło macieju”. Poza tym chyba premier nasza z nadgryzionym zdrowiem, przeziębienie ? Moi poprzednicy(czki) już napisali, co potrzeba. Podziwiam cierpliwośc. Z wiekiem jestem coraz bardziej niecierpliwa, a raczej zdegustowana i zniecierpliwiona. Pozdrawiam, Margit

  296. Cherubinek
    19 stycznia o godz. 20:07

    I to jest właśnie problem…..

    Gdyby te pieniądze trafiły do kieszeni ludzi, zwiększyłby sie popyt i wpływy budżetowe.
    Gdyby trafiły do budżetów, zmniejszyłyby sie podatki i zadłużenie krajów.
    Niestety, one trafiaja bezproduktywnie na giełdę, nadmuchując kolejne bańki spekulacyjne.
    A te, rujnują podstawy bytu miliardów ludzi, powodując napięcia.
    Granie cenami żywności, dało taki efekt- na przykład.

    Kapitał jest dobry, gdy buduje.
    Ale, przeważnie niszczy.

  297. Ta debata w parlamencie satelickiej i neoliberalnej Europe to dzień waszej hańby. Kolejna wasza hańba po Smoleńsku.

  298. wiesiek,

    „Gdyby te pieniądze trafiły do kieszeni ludzi”

    Alez trafiaja, trafiaja. Problem jest strukturalny. Rozdanie gotowki biedocie to najgorsze rozwiazanie bo nieefektywne. Nic by by na dluzsza mete nie zmienilo.

  299. Pani Premier na koniec debaty w PE odważyła się powiedzieć niepełną prawdę o TK. A mianowicie stwierdziła, że PiS wdrożył od razu swoją nową (znowelizowaną) ustawę o TK, ponieważ poprzednia ustawa uchwalona przez PO była wadliwa, a PiS uchwalił nową, by naprawić tamta wadliwą, co przyznał ten Trybunał właśnie (że tamta była wadliwa).

    Otóż PBS była uprzejma minąć się daleko z prawdą. TK orzekł o Ustawie PO (i PSL) o TK, że jest sprzeczna z konstytucją w tej części, która pozwoliła na wybór przez poprzedni Sejm 5 sędziów, a nie trzech, czyli że dokonano wyboru dwójki sędziów „na zapas”. Trzech sędziów zostało wybranych przez poprzedni sejm zgodnie z Konstytucją, dwóch niezgodnie.

    Oto o czym PBS była łaskawa zapomnieć:

    1) TK orzekł o ustawie PO iż nie cała ustawa jest niekonstytucyjna (jak sugeruje odważnie PiS), tylko niekonstytucyjny jest przepis ustawy o TK w zakresie, w jakim był podstawą wyboru przez poprzedni Sejm 2 nowych sędziów TK – w miejsce tych, których kadencja wygasa w grudniu. Wybór pozostałej trójki – w miejsce sędziów, których kadencja minęła w listopadzie – był konstytucyjny.

    Ponadto TK uznał za niekonstytucyjny przepis ustawy dot. zaprzysięgania sędziów TK przez prezydenta RP – rozumiany inaczej niż jako zobowiązujący go do niezwłocznego zaprzysiężenia sędziów.

    Prezydent zlekceważył TK, a PiS krzyczał, że mamy gdzieś te uwagi Trybunału, to prezydent, a nie TK decyduje kto prawnie, kto nieprawnie został wybrany i kogo i kiedy ma zaprzysiąc, prezydent ma takie prawo, ponieważ jest strażnikiem konstytucji.

    2) Większość PiS w Sejmie mimo precyzyjnego orzeczenia TK, że wybór przez poprzedni sejm trzech sędziów jest zgodny z Konstytucją, a dwóch niezgodny, unieważniła uchwałą sejmową cały wybór (pięciu sędziów) dokonany przez poprzedni sejm oraz dokonała na nowo wyboru pięciu sędziów TK.
    Trybunał uznał wybór nowych sędziów za niekonstytucyjny, o czym pani PBS nie powiadomiła PE. Że uchwałą można wszystko unieważnić.

    3) Nowa ustawa o TK, ta rzekoma naprawcza, uchwalona przez większość PiS została zaskarżona do TK, a TK nie jest w stanie jej rozpatrzyć, ponieważ jest sparaliżowany przez niekonstytucyjny wybór sędziów przez PiSowską większość.

    Pani premier z całkowitą obojętnością przeszła obok tych trzech podstawowych problemów udając, ze nie istnieją, konkludując swoją obojętność wypowiedzeniem słów, które można podsumować jednym – pomidor.
    Pzdr, TJ

  300. Bar Norte: „Nie kumam o co chodzi.”

    O reprezentowanie interesow Europy Wschodniej przez dwoch dziarskich emerytow z USA. Jak sie na to zapatrujesz?

  301. Gekko:
    Jak donosi GUS, trzy osoby na tym blogu mają więcej rozumu, niż 135 pis-zących tu wyrobników hejta.
    Nawet zakładając, że każdy coś ukrywa, to chyba samo mówi za siebie.
    „Obciąć im głowę” zawołała na to Królowa półgłówków.
    Musisz wydac oswiadczenie, do ktorej grupy zalicza GUS ciebie, a do ktorej sam siebie widzisz.
    Najlepiej dolacz jakas lacinska maksyme.

  302. A`propos, Giez. W Smoleńsku przecież zginęli ludzie wszystkich opcji politycznych, ludzie różnych poglądów i różnych profesji, a nie tylko „Prawi i Sprawiedliwi”.

  303. Cherubinek
    19 stycznia o godz. 20:35

    Opodatkowanie płotek jest proste i efektywne.
    Opodatkowanie rekinów jest obecnie niemożliwe.
    W rezultacie, nietykalne pieniądze w ilości kilkukrotnego PKB swiata, krążą sobie swobodnie.
    Co by się stało, gdyby zaczęto KUPOWAĆ realne dobra za te kwoty?
    Zmaterializowanie zapisu elektronicznego jest obecnie niemożliwe.
    Co pozostaje?

    Dla ułatwienia dodam, że sa jedynie dwa wyjścia.
    -hiperinflacja
    -wojna

  304. GajowyM. 19 stycznia o godz. 12:32
    Ociec Padre!!!18 stycznia o godz. 18:18
    Ależ Ci się trafił szambelan perfumowany po wierzchu
    Peruczkę też ma pewnie pudrowaną.
    Nie ślęczy, ale bądź pewien, że nie przegapi.
    ====================================
    Ślęczy, ślęczy szambelan(z przewaga szamba) perfumowany po wierzchu.
    Mag znalazla gupka ktory szczeka.
    Niech szczeka karawana idzie dalej.
    Nie popusci i nie przegapi.
    Ale odpowiedzi nie bedzie.

  305. Giez
    20:30
    Przestań wreszcie pisać: Wasze to, Wasze tamto. Teraz „Wasza hańba”.
    Z taką wredną pogardą do wszystkich na tym blogu.
    Jesteś traktowany trochę na zasadzie jurodiwego (już miałam na końcu jezyka bardziej adekwatne okreslenie i się ugryzlam), ale niby dlaczego twoja niesłychana arogancja ma być tolerowana?
    To jest moje 1537 ostrzeżenie. Przedostatnie.
    Potem nie ręczę za siebie.

  306. PA2155
    19 stycznia o godz. 20:40

    A wyobraź sobie, że chodzi nie o nazwisko, ale o zjawisko. 😉
    Oczywiście, było to wezwanie retoryczne, o tekście skierowanym do myślących, a nie o tym myślących że.

  307. Cherubinek

    „O reprezentowanie interesow Europy Wschodniej przez dwoch dziarskich emerytow z USA”

    Myślisz o interesach energetycznych?

    Jesli tak to chyba nie ma znaczenia, że na te honorowe posady powołano emerytów z USA czy jakiś Chińczyków o których wcześniej pisałeś.

    A to dlatego, że te interesy są już dawno w Brukseli rozstrzygniete i już nie ma o co zabiegać. Nie ma dla tych facetów roboty. Już po ptakach.

    Z tego co piszą wynika bowiem, że ruski gaz będzie płynął do Europy Zachodniej dookoła, przez morze – z pominieciem Polski. Zaś przecinajace RP gazociagi mają być wygaszone.
    Tak wiec ruski gaz będziemy kupować sobie na giełdach w Niemczech albo w Brukseli. I tłoczyć go do kraju od d… py strony.
    No albo kupować skroplony w krajach arabskich. Z czym zresztą nie ma problemu i nie trzeba do takich zakupów najmować emerytowanych generałow.

    Ta sytuacja jest logiczną konsekwencją prowadzonej polityki wschodniej. O taki skutek polityczny przecież chodziło.

    Tak więc nie widzę zajecia dla tych dwóch amerykańskich emerytów. Albo Chińczyków – jak wolisz.

  308. tejot
    19 stycznia o godz. 20:35

    Podziwiam Twoją cierpliwość i pracowitość w obnażaniu nieudanej premiery w PE tak, że ostała się tylko broszka… 😉
    Nic im obu dodać, bo ująć już nic nie można…
    Może jedno: ja bym jednak te widoczne w trakcie innych wystąpień, a pozorne objawy obojętności nieudanej premiery kładł na karb otępiennego zasłuchania w słuchawkę smartfona, połączonego z Nowogrodzką.
    Nie zauważyłem, ale idę o zakład, że w trakcie przemów, słuchawka była na miejscu a obserwowaliśmy nie obojętność, a transmisję… 😉
    Uszanowania.

  309. Wyławianie ludzkich odruchów w PiSie

    Goście Passenta podjęli się tego, że PiSiaki wygłodniałe przez 8 lat rzuciły się na władzę bez opamiętania. Z wyjątkiem Rafał Trzaskowskiego, który twierdzi, że nie, że prawda jest o wiele gorsza. Ta jazda po bandzie jest po to, aby Pisowscy czynownicy nie mieli powrotu. Tego red. Passent nie zrozumiał. Aby nie było szansy powrotu do zycia politycznego poza PiSem (a nie na odwrót, jak wrócił Ziobro na łono i w łaski prezesa). Aby prezydent pozostał prezydentem PiS i nie szukał dogadywania się z opozycją, nie traktował jej łaskawie i nie z linią partii w nadziei, że kiedyś może będzie musiał się ubiegać o ponowny wybór z pozycji nie PiSowskich. Nie będzie powrotu jak pani Rostkowskiej z pozycji szefa kampanii wyborczej (jak Beata Szydło), tym razem przegranej, na stanowisko ministerialne w rządzie PO. Tę możliwość większość ministrów i posłów PiS ma sobie przekreślić uczestnicząc w rewolucji, odciąć drogę odwrotu i walczyć jak wściekłe wilki do samego końca. Prezes Kaczyński na wątpiących w tę taktykę nie raz już z bicza strzelił. I dał przyklad, jak zwyciężać mają. Ostro, bez pardonu i oglądania się na ludzkie uczucia.

    Rewolucja czy ewolucja? Ten wątek w narracji PiS pojawil się już w pierwszych dniach. I z PiSowską przewrotnością był obracany – jak ktoś nam zarzuca, że zmiany są za szybkie i zbyt glebokie, to mamy ewolucję, proszę się nie bać, spkojnie, wszystko jest pod kontrolą i będzie wspaniale jak zrealizujemy program; a jak trzeba było zgnieść i pognębić, wziąć na huki, wystraszyć, to wtedy mamy rewolucję czyszczącą aż do kości.

    Zrozumiałe jest, że człowiek szuka otuchy w opisie wydarzeń, uspakaja się, po raz kolejny i znowu. Ale ta wojna na górze, zawsze siegajaca niżej, będzie wygrana, aż PiS zostanie zniszczony i Kaczyński legnie.

  310. Gekko:
    Chyba zaskoczylbym ciebie lista ludzi z tego blogu,(moja prywatna, oczywiscie), ktorym wydaje sie, ze pisza bardzo swiatle komentarze, a w rzeczywistostosci stac ich jedynie na osobiste prztyczki, czesto zlosliwe. W komentarzach swoich powtarzaja jedynie utarte frazesy, bo niewiele maja do powiedzenia. Pisza je w kolko, okraszone tymi zlosliwosciami, bo wydaje im sie, ze im wolno, ze sa z misja. Nie musza byc koniecznie wyznawcami PiS. To taka moja prywatna obserwacja.

  311. mag
    19 stycznia o godz. 21:04
    Mam na myśli tych co wyciągali brudne paluchy w literę V. I tych przemalowanych. Ja zostałem tam gdzie ZOMO. I to mnie upoważnia.

  312. Gekko
    19 stycznia o godz. 21:16
    tejot
    19 stycznia o godz. 20:35

    Mój komentarz
    Dodam kilka wrażeń swoich z obserwacji debaty poprzez sieć.
    Frekwencja na debacie była bardzo mikra, co wskazuje na to, ze nie była ta debata popularna, z czego można wnioskować, że znaczenie Polski w UE nie jest jeszcze tak duże, jak się wydaje pani Premier. Nie zaniedbali debaty natomiast dla swoich pięciu minut wszelkiego rodzaju eurosceptycy, oryginałowie i oszołomy. Np. polski oszołom JK-M zabrał głos i zadeklarował, że należy zniszczyć Unię Europejską. Pani premier Szydło niesiona niecierpliwością, oczekiwaniem na wsparcie nieopacznie zaklaskała na takowe dictum oszołoma, co niewątpliwie odbije się większym echem niż jej monotonne retorycznie „wyjaśnienia” proste jak konstrukcja cepa, wiarygodne, jak diagnoza znachora postawiona na podstawie fotki sześć na dziewięć.
    Pzdr, TJ

  313. http://www.bbc.com/news/world-europe-35355727
    Chyba nie tylko Polska jest nieprzychylna uchodzcom syryjskim.

  314. surowka z kapusty kiszonej „olisadebe”/sauerkrautsalat „olisadebe”
    1/2 kilo kapusty kiszonej(poszatkowac)
    250 g marchwi(zetrzec na tarce)
    250 g jablek (kwasne,najlepiej) pokroic
    250 g ananasa
    100 gram cebuli (poszatkowac)
    1 cytryna (sok)
    kminek, pieprz, imbir, cukie,r sol do smaku
    wymieszac, odstawic w chlodne miejsce, aby sie przegryzlo, wymieszac ponownie
    smacznego!

  315. PA2155, 19 stycznia o godz. 21:19
    „Gekko: Chyba zaskoczylbym ciebie…”

    Bynajmniej.

    A już na pewno nie tym, że to co pis-zą nie jest z pisu.
    Bo to pis jest z tego, o czym piszesz.

    😉

  316. p.s.
    acha, add two spoons of oil

  317. Giez
    19 stycznia, 21:25
    Ale nie traktuj wszystkich z buta, nawet jeśli się z nimi nie zgadzasz.
    Nikt ci nie dal prawa do nieomylności (poza samym sobą).
    Po co te „brudne paluchy” i inne soczyste określenia?

  318. Gekko
    PiS to termin tak pojemny jak np. antysemityzm. Kazdemu mozna przyczepic te nalepke.
    To jak haslo: kazda kobieta to dz….ka. Nie trzeba nawet wyjasniac.

  319. @ tejot, 19 stycznia o godz. 21:30

    A to paradne!
    Gadki JKM wytrzymałem tyle, aby chwycić pilota, a przecież oklaski nieudanej premiery spod brochy – bezcenne, a umknęło mi.
    Przyklaskiwanie koncepcji likwidacji UE w PE przez premierę RP – to rzuca nowe światło na iście Ojcowską, w swej matczynej garsonce sugestię „nie lękajcie się”.
    To niemalże przenajświętsze oświecenie na EU nadchodzi.
    Strach się śmiać. :)
    Ukłony.

  320. w XIV tomie moich wspomnien p.t. „Dwa veganskie lata” pisze, na str.376
    „tego dnia nie wytrzymalem i postanowilem pojsc do polskiej knajpy na schabowego z kapusta;
    chyba jak nigdy w zyciu czulem, ze cos sie bezpowrotnie konczy;
    juz za rogiem powital mnie, znany w calej okolicy, wedrowny sprzedawca parowek,
    jakob, wykrzykujac swoje „bockwurst! wiener würstchen! lecker,lecker”,nagle, prawie synchronicznie do niemieckiej spiewki, wiatr przyniosl zapach cieleciny…,
    odwracam glowe, a to turek po przeciwnej stronie ulicy przypiekal kebabowy rozen z dönerem..
    .ojej, nie jak zdrada to zdrada -tylko schabowy, kapusta i seta…

  321. Ewa-Joanna 19 stycznia o godz. 13:19
    Juz jaśniej i prościej nie umiem.
    ===============================
    Masz 1000% racji.
    Tylko nie mieszkasz w Polsce – to racji nie masz .
    I najlepiej nie zabieraj glosu.
    „Krotko i zwęzłowato” jak mawial Kolega Spiker
    Sa w Polsce ludzie ktorzy wiedza lepiej.
    Napisali: i konstytucje i ordynacje wyborcza i nie tylko to.
    „I to nie jest ich ostatnie slowo”
    „No i co pani zrobisz,nic pani nie zrobisz” – wiedzom lepiej.
    W najlepszym przypadku dowiesz sie,ze „jestes kochana”.

  322. Dolejcie mi wina Tuska

    W trzech sprawach zgadzam się z premier Beatą Szydło: że Polacy to bardzo dumny naród, że Polska to piękny kraj, i zgadzam się, że Polska dobrze się rozwija i ma szansę zostać championem Europy – powiedział dziennikarzom Tusk po wystąpieniu Szydło. – Nie zmienia to faktu, że jest to dość smutny dzień. Pierwszy raz w historii naszej obecności w UE jesteśmy przedmiotem raczej smutnej debaty.

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75477,19502546,donald-tusk-debata-w-sprawie-polski-to-smutne-zdarzenie.html#ixzz3xj2Sn7l9

  323. PA2155 19 stycznia o godz. 21:46

    Przepraszam, ale o dziwkach to akurat mnie trzeba by wyjaśniać, tylko nie chcę.
    Podobnie, jak przy pewnym stopniu ożywienia umysłu, nie są potrzebne dowody na stężenie pisu w pisie.
    No, ale to już kwestia kondycji i aparycji (lub w odwrotnej kolejności, zależnie od przypadku).
    😉

  324. Za moment, na tapecie będzie Davos.
    Tam wielcy tego świata zadecydują o jego losie,
    I ogłoszą swoje uebi et irbi.
    Maluczkim pozostanie albo kontestacja werdyktu, albo aplauz.
    Gremia decyzyjne nie mają demokratycznej legitymacji.
    Ale, jak najbardziej głos decydujacy.

    Czy mają prawo w kuluarach decydowac?
    Kolejnym koncertem mocarstw?
    Skoro przy nich siła……

    Ciekaw jestem głosów obrońców demokracji.
    Czy bardzo niedemokratyczne rozstrzygnięcia mogą wpływać na jej kształt?
    Czy też demokracja jest utopią?

  325. @maciek.g
    19 stycznia o godz. 13:59
    Już zrozumiałam. Chodzisz w kółeczko i nie ma po co ci w tym przeszkadzać. Powodzenia.

  326. Jacek Kurski stchórzył.
    Miał okazję uczynić coś sensownego a się wycofał. ”Familiada”, najbardziej idiotyczny teleturniej w historii dalej ”będzie gościł” w waszych okienkach na świat.
    Orteq jeden wie dlaczego orkiestra (Pies,Koza i Świnia) gra na końcu „Rozszumiały się wierzby płaczące” https://www.youtube.com/watch?v=TLW3UjfT_VA

  327. Czyli nie sztuka wygrać wybory, trzeba jeszcze aby posłowie zachowywali się odpowiednio i dyplomatycznie aby nie szkodzić Polsce. Tutaj przyznam, że muszą zachować DYPLOMACJĘ, bo tego oczekują od nich ludzie. Jesteśmy w UE i skoro w to weszliście panowie, to wiecie o co chodzi. Mój stary ojciec wróży PISowi 2 lata nie więcej, jeśli nie zejdziecie na ziemię i jeśli faktycznie zniknie buta, a będzie pokora i praca, to damy radę. Podoba mi się pana pisanie, Panie Passent… bardzo mi się podoba, niech pan pisze bo pisze pan mądrze i jest pan BARDZO DOBRYM OBSERWATOREM i wyciąga pan dobre wnioski dla dobra Polski.

  328. wiesiek 20:35

    Poruszasz zbyt wiele wazkich kwestii na raz w jednym wpisie. Takie „laundry list” migren rodzaju ludzkiego.
    – opodatkowanie płotek
    – opodatkowanie rekinów
    – nietykalne pieniądze krążą sobie swobodnie (nowe prawo natury?)
    – PKB swiata
    – realne dobra
    – zmaterializowanie zapisu elektronicznego
    – hiperinflacja
    – wojna

    Wez prosze pod uwage, ze z taka iloscia zalow ciezkiego kalibru ciezko sie dyskutuje w formacie blogowego forum. Ja tylko zauwazylem (idac za liczbami z Forbes’a), ze postepujace zmiany w dystrybucji dochodow i bogactwa sa globalnym problemem strukturalnym oraz, ze rozdawanie pieniedzy najbiedniejszym (nawet gdyby bylo realne) niczego by nie zalatwilo na dluzsza mete. Poza tym, tak na marginesie, uwazam, ze dosc szybkie bogacenie sie 1% (i jeszcze szybsze 0.1%, 0.01%, etc.) wcale nie powstrzymuje calkiem realnego procesu bogacenia sie setek milionow ludzi w krajach rozwijajacych sie (n. Indie, Chiny, Brazylia).

  329. Chciałam wygłosić oświadczenie, choć oczywiście guzik to pomoże, ale mnie ulży.
    Otóż kurna nie WIERZĘ , ale MYŚLĘ.
    Nie jestem WYZNAWCĄ niczego poza ROZUMEM.

    To w dalszych dyskusjach proszę nie imputować mi ani wiary w PiS czy inną partię, ani bycia wyznawcą jakiejkolwiek opcji politycznej.
    Howgh!

  330. Gekko
    Przepraszam, ale o dziwkach to akurat mnie trzeba by wyjaśniać, tylko nie chcę.
    Wyjasnie w skrocie: no bo ktos tak powiedzial.

  331. Przewiduję, że debata w PE nie odłoży się negatywnie na słupkach PiS, a raczej pozytywnie. Z dwóch powodów:

    1) Ogół krajan (tych którzy cokolwiek wiedzą o niej) nie bardzo rozumie o co biegało w tej debacie. Sprawy ustrojowe są zawiłe, a w debacie wprost nie mówiono o nich tylko posługiwano się aluzjami, ogólnikami, wytknięciami, tak, że trudno było się dokładnie rozeznać w treści, w meritum. W takiej sytuacji w oddziaływaniu na obserwatora dominuje mowa ciała – mimika, ruchy rąk, postawa mówcy, akcentowanie słów, itd.

    2) Tradycyjna nieufność krajan, niechętne przyjmowanie ingerencji „obcych” w wewnętrzne sprawy kraju dołoży plusów PiSowi. Bowiem nic tak nie mobilizuje emocjonalnie krajan jak przekora, oczekiwanie na zaczepkę, chęć dawania odporu, itd. W takim schemacie Beata Szydło, prof. Legutko i Janusz Korwin-Mikke dali energiczny odpór mitycznemu (kłamliwemu i dwulicowemu Zachodowi), a taki Schulz grymasił, jąkał się, nie mógł się pozbierać i poległ w debacie z nasza żelazną damą z PiSu. Taka jest moja przesycona stronniczością ocena.
    Pzdr, TJ

  332. Bar Norte,

    Ja mysle, ze oni jednak maja cos do zalatwienia. Nie rychliwie ale… Porzadek ekonomiczny (w tym energetyka) nie jest dany raz na zawsze.

  333. @ Cherubinek

    Laundry cheklist z Forbesa ma w sobie pewne praktyczne wnioski.

    Gdyby 1/100 banknotów banksterów ogacić kulę ziemską, idąc od równika szans ku biegunom nędzy, to rolka papieru tak skomponowana wystarczyłaby najbiedniejszym do oporządzenia najważniejszych potrzeb.
    Oczywiście, dopiero po nakarmieniu ich słusznością z pralniczej listy, przepuszczoną przez magiel.
    Ale domyślam się, że miałeś na celu inny, bogatszy wniosek z publikowania listy.
    😉

  334. ” taki Schulz grymasił, jąkał się, nie mógł się pozbierać i poległ w debacie z nasza żelazną damą z PiSu.”

    Tego to nie wiem, bo nie jestem masochistą , ale przy okazji szeroka publiczność została poinformowana (Iwiński się wygadał, oczywiście przez przypadek) że przewodniczący Parlamentu Europejskiego niejaki Martin Schulz nie ma matury.
    Jakby to powiedzieć – nawet Tusk ma dyplom nauczyciela historii. Schulz mógłby kupić sobie przynajmniej jakiś doktorat na Ukrainie.

  335. @ tejot

    Sukces kaczem pisanej premiery po powrocie – pewny.
    Widać było w telewizji publicznej, że wraca z broszką, a nie na broszce.

  336. @Cherubinek – 19 stycznia o godz. 22:30
    Oxfam już od dawna postuluje likwidacje rajów podatkowych, ale słabe nadzieje, bo większość rządzących jest uzależniona od dotacji. Nie wiem jak gdzie indziej, ale w Australii już od jakiegoś czasu postuluje się opodatkowanie wielkich firm na innych zasadach, ale owe głosy brzmią ciszej im wyżej dochodzą, aż całkiem nikną…

  337. @Indoor prawdziwy
    19 stycznia o godz. 22:18
    Bo te „wierzby” to oryginalnie „Pożegnanie Słowianki” – rosyjski marsz patriotyczny z 1912 roku, podczas I wojny światowej popularny jako hymn Białej Armii, w II wojnie zaadoptowany przez polskich partyzantów.
    Nie wiem tylko, dlaczego to trio gra go również na powitanie 😉

  338. Cherubinek

    „Porzadek ekonomiczny (w tym energetyka) nie jest dany raz na zawsze.”

    To zależy w czyim interesie emerytowani generałowie działac będa w tej grupie srodkowoeuropejskiej.
    Jeśli podejdzie się prostolinijnie do problemu czyli uzna, że w interesie owej grupy to oni już specjalnie pola do popisu nie mają – jak pisałem wczesniej.

    No ale jesli pod pretekstem udziału w owej grupie maja realizować jakieś inne interesy, powiedziałbym bliższe swym biografiom, to oczywiście mogą się wykazać. I jak piszesz zmienić „porządek ekonomiczny”.

  339. Ewa-Joanna 19 stycznia o godz. 22:30
    Chciałam wygłosić oświadczenie, choć oczywiście guzik to pomoże, ale mnie ulży.
    =======================================
    Ano nie pomoze.
    W glowach niektorych „nickow”sa takie szufladki;
    pisowiec ,peowiec, katolik, moher, sierota po PRL, itp.
    I oni musza cie do jakies szufladki wlozyc,bez tego ani rusz.
    Nie do pomyslenia jest zeby nie moznz cie jakos zaszufladkowac.
    Jak juz cie moja w szufladce to – po schemacie jaki tam maja zakamuflowane w tych lbach.

  340. PS
    Zeby nie byc goloslownym.
    Oto niedawno dowiedzialem sie ,ze „mam sie za katolika”(pisownia orginalna) i powinienem zmowic paciorek (zamiast zbierac glos na forum-chyba)
    Drugi „tytan intelektu” radzi mi: lezec krzyzem (zamiast zbierac glos na forum-chyba)

  341. tejot 19 stycznia o godz. 22:32 pisze: – … Taka jest moja przesycona stronniczością ocena.

    TJot,
    no to Ci się taka stronnicza ocena przydarzyła się chyba pierwszy raz w życiu, tego bloga (znaczy), bo przecież Twoje komentarze były dotąd zawsze wyjątkowo obiektywne, trafne, wyczerpujące.
    Proponuję, popraw się i powróć na drogę cnoty obiektywizmu, bo jeśli nadal będziesz przesycał stronniczością swe komentarze, no to jak tu będzie można dalej żyć? (blogowo znaczy) – no jak?

  342. Bar Norte,

    Wlasnie o tym myslalem. Ci panowie maja dosc zbiezne poglady („biografie” jak napisales). To jednak chyba nie przypadek, ze sie spotkali w tej grupie. Czas pokaze.

  343. E-J,

    „Oxfam już od dawna postuluje likwidacje rajów podatkowych ale słabe nadzieje, bo większość rządzących jest uzależniona od dotacji”

    Tez daje temu pomyslowi kiepskie rokowania. Jesli nawet UE nie ma dosc sily woli aby uporzadkowac to co sie dzieje w Luxemburgu czy na Cyprze to co tu w ogole mowic o Macau, BVI czy Cayman Islands… Mialem kolege w pracy, ktory pracowal kiedys w banku w Luxemburgu. Interesujace historie opowiadal.

  344. Indoor (22:18)

    „Orteq jeden wie”

    Pewno ze wie.

    Ruskie zerznely z nasz nasze „Wierzby placzace” zeby sobie sprawic ichnie „Praszczanije Slawianki”. A oto jaki tekst podlozyly pod nasze „Wierzby” te ruskie wory:

    Etot marsz ne smalkał na perronach
    Kogda wrag zasłonjał gorizont
    S nim otcow naszich w dymnych wagonach
    Poiezda uwozili na front
    On Moskwu otstojał w sorok perwom
    W sorok pjatom – szagał na Berlin
    On s saldatom proszioł do Pabiedy
    Po darogam neliogkich godin

    Pripiew:

    I jesli w pachod
    Strana pazawiot
    Za kraj nasz radnoj
    My wse pojdiom w swjaszczennyj woj!

    Szumjat w poljach chleba
    Szagajet Otczizna maja
    K wysotam sczast’ja
    Skwoź wse nenast’ja
    Darogoj mira i truda.

    Bukwy zostaly zastapione naszymy literamy ze wzgledu na nieznajomosc cyrylicy przez E-J. Oraz w celu przypomnienia sie erudycji jenzykowej pona bucka.

    A dlaczego Ruskie tego ukradzionego od nasz marsza ciegiem grajom, nawet w kreskowkach? Aa, tego to ja nie znaju

  345. @Ociec Padre!!! – 19 stycznia o godz. 23:10
    No nie dam się :) Ja jestem „żelazna dama” albo inaczej – bitch with an attitude i z każdej szufladki wyłażę.

  346. Wystep Szydło jest bodajże naszą najbłyskotliwszą prezentacją zagraniczną od czasów wystepu rewii Metro na Broadwayu.

  347. Ewa-Joanna 19 stycznia o godz. 23:34
    @Ociec Padre!!! – 19 stycznia o godz. 23:10
    No nie dam się :) Ja jestem „żelazna dama” albo inaczej – bitch with an attitude i z każdej szufladki wyłażę.
    ===================================
    Powodzenia!!!!!!
    (bede ci kibicowal)

  348. Gekko 22:41.

    „Gdyby 1/100 banknotów banksterów ogacić kulę ziemską, … to rolka papieru tak skomponowana wystarczyłaby najbiedniejszym do oporządzenia najważniejszych potrzeb.”

    Moja babcia, ktora przezyla I oraz II WS mawiala, ze nigdy nie wyrzuci kawalka chleba do kosza chocby nie wiadomo jak wyschniety juz byl. Bylem szczylem kiedy to mowila ale utkwilo mi w pamieci. Mysle, ze pokolenie, ktore wchodzilo w zycie w latach 70/80-tych ubieglego wieku ma podobnie nabozny stosunek do papieru toaletowego. To moglby byc ciekawy temat na prace magisterska albo i doktorat.

  349. Na zarzuty łamanie prawa i paraliżowania Trybunału Konstytucyjnego klaruje się powoli w PIS jasna, donośna i jednomyślna odpowiedź:
    Kijowski nie płaci alimentów!

    A swoją drogą to zabawne są te zapewnienia pisowców, że oni niczego złego nie chcą TK zrobić, podczas kiedy prezes już dawno temu w TV Republika powiedział wyraźnie, że ten trybunał to największa zawada w „naprawie Polski”.

  350. Ewa-Joanna
    Czy ty naprawdę nie zauważasz, że @ociec padre chce ci towarzyszyć, „kibicować”, jak sam to ujął, w „szufladkowaniu”?
    Jak najbardziej. Tyle że szufladkowaniu innych, którzy się wam nie podobają z jakichś tam względów, bo niekoniecznie na tle różnicy poglądów, może „sposobu bycia” na blogu?
    Warto czasem spojrzeć do lustra.

  351. @mag
    bądź uprzejma zejść ze mnie i zajmij się sobą.

  352. TAK- najłatwiej bić się w piersi cudze- wystarczy długo i powtarzając twierdzić że rację mamy my i nikt nie powinien niczego nam zarzucać a tym bardziej narzucać – a wszystkie uwagi zgłaszane publicznie są wynikiem obcych państwu polskiemu zdrajców i jurgieltników będących na żołdzie zgniłego zachodu-
    — wstyd mieć takich reprezentantów i uważać ich za swych przedstawicieli narodu – czyżby ?? następowało odmóżdzenie elit ??????
    ale któż jest tą elitą – na ??? bredzący podskakiwacze ???? którym mylą się słowa z czynami a odpowiedzialność za głoszone tezy bywa formułowania w nocnych zakamarkach -gdyż wschodzące słońce demaskuje ich powiedzmy nielogiczności. – pewnie IM WSTYD CO WYSMAŻYLI W NOCNYCH OPARACH ABSURDU
    ukłony

  353. Dziewczyny, nie klocta sie, plis. Moja wrazliwosc na wasze piekno sie stepia wtedy jeszcze szybciej niz olowek przy rozwiazywaniu Sudoku z 5 gwiazdkami

  354. Orteq,
    cicho bądź. Ja nie staje do konkursu na najpiękniejszą żabę. Nie mam potrzeby.

  355. Ewa-Joanna
    Sorry, ale to ty jesteś nieuprzejma „żelazna damo”.
    „Zejść” z Ciebie i „zająć się sobą”(co to za język?) dlatego, że zachęcam do normalnej rozmowy w miejsce złośliwego szufladkowania/ plotkowania na temat zalet i wad tutejszych bywalców, co uprawiacie zgodnie z „padrem”?
    Ale, proszę bardzo, „schodzę” i upraszam o wzajemność.

  356. Orteq
    Nie wtrącaj się. To żelazna żabka, która wygrywa każdy konkurs.
    Nawet z tą „konającą”. Kumasz?

  357. mag
    Taki bylem ciekawy.
    Ktore nozyce sie odezwa?
    Prawda boli?

  358. @ Muszynianka 19 stycznia, godz.16:42

    USA ma okregi wyborcze tak powykrecane, zeby wygrywali zawsze sponsorowani przez oligarchow republikanie.
    Dlatego, jesli obecny Prezydent chcialby zrobic cokolwiek dobrego dla obywateli, dwie republikanskie izby parlamentu Go blokuja.
    pic chyba po cichu wzoruje sie na oszukanczej strategii amerykanskiego systemu partyjnego , gdzie zwyciezca zagarnia wszystko.
    U nas PO nie chce ruszac rzetelnosci komputerow wyborczych, bo tez ma pewnie wiele za uszami.
    Odnowe kraju mozna jedynie zaczac, jesli opozycja spojrzy w lustro.
    Nie moze byc tylko tak, by kociol garnkowi przygadywal.
    Inaczej bedziemy sie cofac w rozwoju jak spoleczenstwo amerykanskie , ktorym administruje sponsorowany przez oligarchow duopol, ktory z perspektywy sposobu finansowania, jest naprawde systemem jednopartyjnym.

  359. @Orteq
    19 stycznia o godz. 23:32
    Może byś jeszcze podał nazwisko kompozytora?
    Proszczanije kitajskoj slawianki
    „https://www.youtube.com/watch?v=utjLQrDl1zI

  360. GajowyM. (22:55)

    „Bo te „wierzby” to oryginalnie „Pożegnanie Słowianki” – rosyjski marsz patriotyczny z 1912 roku, podczas I wojny światowej popularny jako hymn Białej Armii, w II wojnie zaadoptowany przez polskich partyzantów. Nie wiem tylko, dlaczego to trio gra go również na powitanie ”

    No popacz ty popacz. Nie oni nam ukradli tylko my im. A zeby cie kaczki.

    Zeby sie podedukowac niemnozko, polazlem do zrodel

    „Wasyl Agapkin był wychowankiem 308 Astrachańskiego Pułku Piechoty, uzyskując stopień niższego rangą oficera. Swój marsz „Pożegnanie Słowianki” (1912 r.) napisał pod wrażeniem wydarzeń wojny bałkańskiej i poświęcił go kobietom Słowiankom, które straciły w niej mężów i synów.”

    I jeszcze

    „Melodię przez niego skomponowaną zaaranżował na orkiestrę dętą kapelmistrz J. I. Bogoradow. W 1913 r. odbyła się prapremiera utworu w Tambowie, przy czym Agapkin wykonał partię solową na kornecie pistonowym. Marsz zyskał niebywałą popularność i natychmiast wszedł do repertuaru wszystkich orkiestr dętych Rosji, a sam kompozytor do końca życia pozostał już dyrygentem orkiestr wojskowych. W dniu pogrzebu Włodzimierza Lenina (22.01.1924 r.) jako kapelmistrz szedł na czele orkiestry, która grała marsze żałobne. Kierował orkiestrą podczas parady wojsk radzieckich na Placu Czerwonym w Moskwie w dniu 7.11.1941 r. Stroił kuranty na wieży moskiewskiego Kremla. Mimo takiej popularności, ani w dokumentach archiwalnych, ani w słownikach muzycznych rosyjskich i radzieckich nie zachowała się o nim żadna wzmianka. Nieznana jest także dokładna data jego śmierci. ”

    Tyle o ruskim oryginale polskich „Wierzb Placzacych”. A jak powstawaly te nasze „Wierzby” ? Znow do zrodel cafnijmy siem

    „Roman Ślęzak ukończył Seminarium Nauczycielskie w Rudniku n/Sanem. Do wybuchu II Wojny Światowej był nauczycielem muzyki w Szkole Podstawowej nr 3 w Nisku nad Sanem. W latach 30-tych pracował jako nauczyciel w Nisku n/Sanem. W tym czasie prowadził zajęcia muzyczne w Szkole Podoficerskiej Dla Małoletnich Nr.3 w Nisku. W roku 1937 napisał dla elewów tekst do melodii carskiego kompozytora Agapkina. Melodia to marsz p.t.”Pożegnanie Słowianki”. Tekst ten: „Rozszumiały się wierzby płaczące”jest do dziś popularny. W Nisku śpiewano „Wierzby” przed Wojną. Podchorążacy przenieśli ją do partyzantki. To jedyny tekst opublikowany.”

    Ee tam, jedyny. Oryginalny tekst Slezaka, z 1937 roku, taki opublikowany byl

    Rozszumiały się wierzby płaczące
    Rozpłakała się dziewczyna w głos;
    Od łez oczy podniosła świecące
    Na żołnierski, na twardy, srogi los.

    Nie ślijcie wierzby nam
    Żalu — co serce rwie,
    Nie płacz dziewczyno z bram
    Bo na wojence nie jest źle.

    Do tańca grają nam
    Armaty, stali szczęk
    Śmierć kosi niby łan
    Lecz my nie wiemy co to lęk.

    Błoto, deszcz, czy słoneczna spiekota
    Zawsze słychać miarowy, równy krok
    To maszeruje szara piechota
    Na ustach śpiew, pogodna twarz, wesoły wzrok.

    Nie ślijcie wierzby nam…

    No, chyba chwatit. Aa, jeszcze to dobawie

    „Do wojennych dziejów melodii Pożegnanie Słowianki ciekawy szczegół dorzucił były radziecki partyzant z Brygady Kapłuna Josif Romanowicz Deżurko. W liście opisuje przybycie brygad z błot poleskich w rejony nadbużańskie. Był marzec 1944 r. Nad Bugiem połączyli się z grupą I. N. Czornego, dotychczas działającą w lasach parczewskich i współdziałająca z partyzantami polskimi Armii Ludowej. Z największym zdumieniem usłyszeli wtedy Wierzby płaczące i w pierwszej chwili sądzili, że śpiewana piosenka jest po prostu ich, radzieckich partyzantów, w polskim tłumaczeniu. Oni również mieli swą pieśń napisaną do melodii marsza OsobaAgapkina pt. My syny bojewogo naroda:

    My syny bojewogo naroda,
    Bez swabody nie możem my żyt;
    I uszli my w liesa, na bołota,
    Cztoby Rodinie łuczsze służit;

    Wkrótce wyjaśniło się, że są to dwie różne pieśni, ale od tej pory słyszało się je często przy wieczornych ogniskach. Wraz z partyzantami radzieckimi śpiewali je: Słowak Misza Katan, Jugosłowianin Iwan Kljuczik, Ukrainiec Nikołaj Szczerbatiuk i Polak Jan Sażyński. „Były to pieśni – jak pisze Deżurko – przyjaźni i braterstwa”. Opisał ten fakt w gazecie „Polesskaja Prawda”.

    PS. Dziewczyny – baby moze? – wciaz sie kloco. Tylko po co Uociec Pedro siem wtroncajo w ta klotnia?

  361. Gajowy,

    Poprosiles o nazwisko kompozytora, otrzymales nazwisko kompozytora. Chwatit?

  362. Pożegnanie Słowianki (ros. Проща́ние славя́нки – Proszczanije Sławianki) – rosyjski marsz patriotyczny, skomponowany w 1912 roku przez Wasyla Agapkina pod wpływem wydarzeń I wojny bałkańskiej. Uzyskał szeroką sławę w czasie I wojny światowej, był używany jako nieformalny hymn rosyjskiej Białej Armii. W Polsce w czasie ostatniej wojny Pożegnanie Słowianki zyskało popularność z nowymi słowami jako piosenka partyzancka Rozszumiały się wierzby płaczące. W latach dziewięćdziesiątych XX wieku Pożegnanie Słowianki rozważano wśród kandydatur na Hymn Państwowy Federacji Rosyjskiej. W szczególności opowiadała się za takim rozwiązaniem partia Jabłoko. Nie zostało ono jednak przyjęte. W roku 2000 powrócono do hymnu z czasów ZSRR ze zmienionymi słowami
    Tyle Wikipedia.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Po%C5%BCegnanie_S%C5%82owianki

  363. @Orteq
    20 stycznia o godz. 1:43
    No i super 😉
    Ten tekst po polsku też śpiewałem onegdaj harcerzem będąc.

  364. @Orteq
    W rewanżu – wersja kitajska:
    https://www.youtube.com/watch?v=utjLQrDl1zI

  365. Jedyne poparcie jakie premier Szydło uzyskała w PE pochodziło od eurosceptyków. To wskazuje jak niska jest jej wiarygodność – wszak powtarzała wielokrotnie, że jej rząd chce współpracować z Unią i ją umacniać.

    Niezależnie od ocen debaty, KE będzie dalej drążyć temat, opinie konstytucjonalistów się pojawią, piłka jest nadal w grze. Wątpliwości komisarzy pozostaję niestety bez odpowiedzi.

    Zastanawia mnie po co europosłowie PO i SLD mieli się wtrącać między wódkę i zakąskę. Fakty są znane, wiadomo co KE ma do rządu polskiego, przerzucanie się z argumentami z wysłanniczką Kaczyńskiego niczego by nie dało. Kaczyński stoi przy swoim, guzika nie oddaje, więc niech sam prowadzi ten smutny spektakl zdalnie sterując (nawet nie z Nowogrodzkiej, lecz z Mickiewicza). Porównują Warszawę z Budapesztem. Po pierwsze Orban uzyskał w 2010 większośc konstytucyjną (263/386, 53% poparcia przy upadku wszystkich innych partii poniżej 20%), czego PiS nie uzyskał, ale Kaczyński powtarza z chełpliwości, czy dla propagandowego efektu, że większość PiS jest rzekomo miażdżąca. Po drugie Orban stopniowo zmieniał konstytucję Węgier i ustrojowe ustawy, zgodnie z prawem, a nie w 8 tygodni, nocami, łamiąc istniejącą konstytucję. Po trzecie, z niektórych niepraworządnych rozwiązań się wycofał negocjując z KE.

    No i gospodarka Węgier była wtedy w opłakanym stanie, zadłużona ponad 80 procent PKB, z chwiejnym forintem, z wyceną wiarygodności długu na poziomie niemal śmieciowym, obecnie o 4 stopnie (o 3 wg. S&P) niżej niż dług Polski. Zestawianie gospodarki węgierskiej w 2010 z polską w 2015to porównywanie nocy do dnia.

    PiS do Fideszu ma się tak, jak zardzewiały młot do klucza francuskiego.

  366. Orteq 20 stycznia o godz. 1:43
    PS. Dziewczyny – baby moze? – wciaz sie kloco. Tylko po co Uociec Pedro siem wtroncajo w ta klotnia?
    ========================================
    Siem wtroncaja bo zostali pomowieni (jakoby „szufladkujom”)
    Co zasugerowala @mag.

  367. A za kitajska wersje „Wierzb”, balszoja spasiba

  368. Pedro (1:56)

    „Siem wtroncaja bo zostali pomowieni (jakoby „szufladkujom”) ”

    Ja tam dostrzeglem pewna forme szufladkowania, z przed kilku lat, jesli o E-J biega . Rozchodzi sie o „sieroty po PRL-u” szufladke. Any connections with that, Pedro?

    Ze to az tak mozna sie przeflancowac. Z niszowego erudyty, uwielbienca Torlina i Pawla Lubonskiego, na niezwykle zwiezlego wcinacza w czyjes rozmowy.

    E-J. Czy to mozliwe jest? Az taka metamorfoza? To mi az Kafka tronci

  369. Pilzner (1:53)

    „PiS do Fideszu ma się tak, jak zardzewiały młot do klucza francuskiego.”

    A jak sie ma Fidesz do Jobbika?

    Bo ja wietrze gulaszowy POPiS, z zaprzeszlosci.

    Z terazniejszosci wegierskiej , KuPiS. Czyli, tak jakby, FidJob jakis..

    „Hungary’s Orbán is far more dangerous than Jobbik or any other extreme right movement ”

    Nie pasuje tylko ten nasz zryty dekiel. Pawel mu jest. Zryty gorzej niz Piotr. Imieniny w czerwcu

    PS. Slawo. Ty naprawde wierzysz w to, ze straSzydlo dala DODATNIA plame Polsce? Te pomniejsze, pod JFK podpinajace sie ” I am a Polish”, czeskie czy inne, nie brzmialy zbyt rewelacyjnie dla naszego kraju. Ja przynajmniej nie widzialem brukselskiego przelomu w europejskim odbieraniu polskiej zasciankowosci pisuarowej. Skansen jest skansenem. I takim pozostanie dopoki kaczy guanowcy beda narzucali temu skansenowi ton

  370. „Dobry dzień dla rządu i premier Szydło, fatalny dla PO. Nawet „Dziadek” Kuczyński przyznaje: „Szydło wygrała a tchórzliwa PO na łopatkach” ”

    To plama dana. Przyznajmy sie do tego otwarcie

  371. Probowalem walczyc. Naprawde

  372. Walczylim a tu przegrana na calej linii

    „Wiceszef KE Frans Timmermans oświadczył po debacie w PE na temat sytuacji w Polsce, że jest zadowolony z tego, co usłyszał w jej trakcie od polskiej premier Beaty Szydło.”

    Co bylo do przewidzenia

    „Szef MSZ Witold Waszczykowski uważa, że druga strona była nieprzygotowana do debaty, a niektóre wystąpienia przypominały kabaret.”

    Mnie one, te wystapienia ‚drugiej strony’, przypominaly Bula Komoruskiego. Uwazajacego, iz debatowanie z wszystkimi kandydatami na prezydenta RP III byloby ponizej jego, Komoruskiej, godnosci. Za co dostal po tlustym ryju od Dudy Dudy. A wtedy juz bylo po ptokach w wyborach parlamentarnych. Na ament po ptokach. O ptokach kaczkach, wygrywajacych szlema, mowa jest.

    Dalej wiceszef KE Frans Timmermans prawi

    „Jestem zadowolony, bo (polska premier-red.) w jasny sposób powiedziała, że chce dialogu. To wszystko, o co proszę. Chciałbym móc przedyskutować te kwestie (wątpliwości dotyczące TK i ustawy medialnej-red.) bardzo konkretnie z polskimi władzami. To pierwsza faza procedury, w której jesteśmy – powiedział polskim dziennikarzom po zakończeniu debaty Timmermans.”

    Jesli jakies kolki pelowskie, czy inne jeszcze durniejsze, oczekiwaly innego zakonczenia debaty brukselskiej, to ja im wspolczuje

    „Wiceszef KE relacjonował, że minister spraw zagranicznych podszedł do niego pod koniec debaty i powiedział, że polski rząd czeka na dalszą dyskusję z Komisją.
    – Sądzę, że to bardzo dobry znak. Jestem całkowicie otwarty na ten dialog — zadeklarował. Przypomniał, że KE nie wydaje sądów na temat tego, co dzieje się w Polsce, a jedynie zadaje pytania.”

    Te zadawane pytania, prawde powiedziawszy, byly dziecinnie latwe. Nawet pacynka szydlana mogla sobie z nimi poradzic, z palcem w naleczowskiej zrodlanej. Co nie mniej dowodzilo, w tym kangaroo court brukselskim dzisiejszym nad Polska, iz byl to zwyczajny wyglup UE. Przeciez nie bez udzialu Tuska przygotowany. Dlatego przyznaje racje bratankowi Indoorowi.

    Tusek, good bye. And good riddans, too

  373. Wrocilem,jak tam bylo nie bede opisywal,jak zwykle posluze sie kims
    innym co mniej wiecej pokrywa sie to w moim odczuciu.
    https://www.youtube.com/watch?v=PyHQwCkurbw
    Od siebie dodam ze po raz drugi Jelcyn’owa w Rosji nie bedzie,tym
    razem Rosjanie wszystko wytrzymaja i przetrzymaja,oprocz
    zakamuflowanej obcej agentury wszyscy popieraja Putina.
    Tym razem zachod polegnie jak pies Pluto.

  374. Ted(ziu)

    Ja tiebia ljublju. Welcome back, tot(ku)

  375. martin schulz gra niezle w noge; plotek jest o nim zatrzesienie;wychodzac na papierosa(pic, nawet piwa w poludnie, juz nie mozna, ale jeszcze mozna palic) spotykam jak zwykle grupke tych rozpolitykowanych od alaski po zakopane;przenikliwie zimno, wiec wszyscy przeklinaja, co niemiara;klatwy schodza na lewoskrzydlowego i, jak zwykle, jego pochodzenie;dochodzi do tego, ze jednak niemiec;
    -aber sein vater war in der brigade von dirlewnager! *) – oponuje ktos,
    gdy wracamy galopem do hali;
    ———————————————————————-
    *) pol. cos w sensie: „ale mial ojca w wermachcie!”;

  376. z zemsty wysadzaja cale wioski w powietrze; dom po domu;

  377. Orteg; ja tiebia toze,musze sie jakos zaklymatyzowac aby mozg pracowal
    nalezycie,tam byly mrozy ponizej -20 C a tu grzeje, dzisiaj jest +35
    a jutro ma byc jeszcze wiecej.

  378. Ted

    Tego polegniecia Zachodu na kszalt i pobienstwo psa Pluto akurat nie za bardzo wygladam, Ted(ziu).

    Anyway, powiedz ty mi jedno: czy ja mogem mowic do ciebie ‚Michal’ ? Sikorski bowiem to akurat i maje imia. Po matce tylko. Ale jednak.

    W Moskwie zas bylem, ostatni raz, 49 lat temu. Tez, jak ty, na Sylwestra.

    Dawaj te swoje wrazenia moskiewskie 2015/16. Pochloniem je jednym haustem

  379. p.s.
    teraz, w syrii; peszmergas, szczep kurdyjski; spirala terroru, ktora jak czarna dziura wciaga wszystkich i wszystko;

  380. byk

    Nie jest absolutna koniecznoscia obracac absolutnie wszystko w absolutna enigmatyke. Daj seczego. Jako i inni dajo

  381. orteg:
    pmwd;

  382. Orteq! (komunikat adresowany do tej części widowni, która – tak jak ja – nie jest emocjonalnie zaangażowana w dyskusji w sprawie wyższości jednych świąt).
    Czytam w prasie węgierskiej wiadomość o tym, że
    wedle Orban z dowolnej strony doszło do okupacji Węgier to się zawsze skończyło nieszczęściem (dla Węgrów).
    z innej strony pewien izraelski przedsiębiorca (reprezentował go Dori Ivzori, szef koncernu TAMA) pochwalił się, że tylko w zeszłym roku w nowym zakładzie w miejscowości Berettyóújfalu wyprodukował(a załoga) sznur do snopowiązałek (bálaháló) za 350 mln. ojro (znaczy sprzedaż taka była) przyczyniając się walnie do nadwyżki eksportowej Węgier (8 mld. ojro w 2015.)
    Z tego co wiem – wobec powszechnego wstrętu do dowolnej konopi – to te sznury (w zasadzie jest to siatka) się produkuje z ropy naftowej i z powietrza. Powietrze węgierskie, ropa ruska, sznur idzie do Rumunii skąd (jak znam życie) dalej do Rosji,
    bowiem prawdziwi Kapitaliści coś nie chcą ichniego sznura.
    O debacie póki co ani mru mru.

  383. byku,

    PMWD? Plotting Murder While Driving? A driving co? Czy aby nie hulajnoge?

  384. Nic z tego nie rozumiem; zarówno zwolennicy jak i przeciwnicy PiS mienią się zwyciężcami po debacie w PE, jeśli nie metorycznymi to moralnymi. Czy ktoś mogłby mi rzecz przybliżyć, krótko i zwięzle?
    Ale to są sprawy małego kalibru, tym razem zupełnie poważnie przytaczam wyniki badań o konsekwencjach ludzkiej działalności na Ziemi, czyli Man-made heat put in oceans:
    „The world’s oceans absorbed approximately 150 zettajoules of energy from 1865 to 1997, and then absorbed about another 150 in the next 18 years, according to a study published Monday in the journal Nature Climate Change.
    To put that in perspective, if you exploded one atomic bomb the size of the one that dropped on Hiroshima every second for a year, the total energy released would be 2 zettajoules. So since 1997, Earth’s oceans have absorbed man-made heat energy equivalent to a Hiroshima-style bomb being exploded every second for 75 straight years”
    Co najbardzie niepokoji naukowcow?, Nie temperatura a szybkość zjawiska

  385. Pani Środa rozpacza o degrengoladzie Polski. A gdzie była ona sama, gdzie te mądre elity? Wszyscy w PiSie lub w kościele. http://wyborcza.pl/1,75968,19502547,resentyment-i-potrzeba-zemsty.html#BoxGWImg

  386. Zjeżdżacie w nicość: /fragment/
    „Coś takiego jak budowa gospodarki opartej na wiedzy jest już w Polsce niemożliwe, ponieważ nie ma czegoś takiego jak wiedza w Polsce. Nie mamy know how i zmarnowaliśmy 26 lat wesołego pierdzenia w stołki znacznej części polskiej tzw. nauki, która nie była w stanie niczego stworzyć, niczego wymyślić – na tyle innowacyjnego, żeby opłacało się to wdrożyć. Owszem brzmi to przykro, ale tak jest poza nielicznymi przypadkami polskiej wynalazczości cała reszta instytutów, politechnik, innych szkół – to czysta dydaktyka dla dydaktyki, a naukowcy jeżeli nie zostaną informatykami i nie będą żyć z klepania linii kodu, to będą mieli cienką przyszłość. Powstaje na marginesie pytanie – skoro przed laty zlikwidowaliśmy przemysł, jaki był sens utrzymywania nadbudowy naukowej, która jak widzimy – do niczego się nam nie przydała? Jest inaczej? Słyszeliście państwo o jakimś przełomie – systemowym zaplanowaniu wdrożenia czegoś do produkcji co podniosłoby naszą gospodarkę – otworzyło dla nas rynki nawet niszowe?”

  387. Giez, o to samo pytam nieustająco naszych blogowiczów; jak to możliwe że zaakceptowali Matkę Boską w klapie.

  388. Juz wiem: driving snopowiazalke! Ze mi to tak dlugo zajelo zeby rozszyfrowac nastepno polsko enigme.

    Biez Indoora niczevo nie razbieriosz. Szczegolnie gdy Angole nasz uwalajo w naszej wynalazczosci enigmatycznej

    http://www.bbc.com/news/magazine-28167071

  389. Zabencja tez swojo racje posiada

  390. @mag, nigdy nie prowadziłśmy otwartej wojny z @Ewą-Joanną, jeśli poległam to w kwestii zabijania kotów w Austrlii.. Ale E-J miała wswparcie własnego rzadu i pochlebne wypowiedzi wszystkich blogowiczów. Powtarzam – wszystkich.

  391. Ortesiu
    Każdy jakąś „swoją rację posiada”.

  392. Orteq,
    myślę że jesteś w mylnym błędzie. Padre by mi prędzej pasował do ciebie :)

  393. Z danych Departamentu Badań Społecznych i Warunków Życia GUS wynika, że w roku szkolnym 2010/2011 za granicą uczyło się 47 tys. polskich uczniów (prawie 35 tys. w podstawówkach i ponad 12 tys. w gimnazjach).
    Trzy lata później takich uczniów było już w sumie 86 tys. W ciągu kolejnego roku wyjechało następnych 18 tys.
    W Polsce we wszystkich szkołach kształciło się w ubiegłym roku ponad 4 mln uczniów.
    Prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz jest zaskoczony danymi o emigracji.
    „Liczba uczniów przekłada się wprost na liczbę nauczycieli. Otwarte pozostaje pytanie czy te dzieci uczące się w angielskich lub szwedzkich szkołach kiedykolwiek do kraju powrócą. Jeśli nie, to będzie problem nie tylko dla polskiej szkoły, ale także finansów ZUS i rynku pracy” – wskazuje.

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/prasa/news-rzeczpospolita-czy-te-dzieci-powroca-do-kraju,nId,2021525#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
    ================

    To są przyszli pracownicy, podatnicy, tworzący popyt wewnętrzny,……
    Ich eksport, to nasza strata.
    Perspektywicznie, samobójcza polityka.

  394. @żabka konająca
    żabciu, wyluzuj, proszę.
    Ja sobie nawet nie kojarzę jakiejś wojny miedzy Tobą o E-J o koty.
    Traktujesz śmiertelnie poważnie blogową pisaninę, a to tylko taki rodzaj grafomanii. Ot, niektórzy mają potrzebę pisania, choć nikt im za to nie płaci.

  395. Garstka delegatów do Parlamentu Europejskiego z dużą delegacją polskich eurosceptyków zrobiła wraz z Panią Premier Rzeczpospolitej przedstawienie skłaniające wielu poważnych obserwatorów do rozrzutu ocen na deskach polskiej sceny.

    A w debacie wczorajszej nie padły żadne słowa, których uważni obserwatorzy by nie znali – jako wypowiedziane lub jako napisane.

    Najbardziej ożywiające szeroko rozumianą debatę słowa o Polsce w okresie ostatnich kilku miesięcy padły z ust Niemców. Przypisywanie politykom niemieckim naiwności lub braku przygotowania jest co najmniej niedbałością lub naiwnością.

    Od lat wiadomo, że Polska jest kłopotliwym korytarzem, którym na zachód płyną (lub są wiezione) surowce, a na wschód jadą produkty.

    I dopóki niemieccy tirowcy nie będą zmuszani do płacenia polskiego myta sprawa będzie śmieszna jak zabawa w pomidora. Niemcy podzielone między katolicką Bawarię i protestanckiego anioła Merkel dobrze wiedzą, że uspakajała ich matka księdza nosząca wpiętą w bluzkę broszkę koła aktywistek katolickich.

    Do wojny religijnej nie doszło. A Luter ponoć dorobił się na upowszechnianiu protestu.

    Ekran blogowy poi się i karmi najchętniej bleblaniem.

css.php