Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

15.02.2017
środa

Nadawca: premier Beata Szydło

15 lutego 2017, środa,

Bardzo podoba mi się gest pani premier Szydło, żeby napisać list do młodego człowieka, który brał udział w ich wypadku samochodowym w Oświęcimiu.

Zaczyna się dobrze – współczucie, wstrząs, zapewnienie, że wobec prawa wszyscy są równi itd. Gdyby pani premier na tym skończyła, wszystko byłoby pięknie. Gest co prawda spóźniony, bo minister jej rządu, Błaszczak, już przesądził o winie młodego człowieka, rządowa machina informacyjna nie pozostawiała wątpliwości, ale lepiej późno niż wcale. Odrobina empatii w czasach hejtu jest bardzo potrzebna.

Niestety, zamiast skończyć na empatii, premier Szydło ruszyła do ataku i bluznęła porcją oskarżeń pod adresem opozycji, splamiła pozornie prywatny list oficjalną propagandą. Przekreśla to efekt listu, który nie tyle jest naturalnym odruchem ludzkim, ile normalną porcją rządowego PR.

Gdyby premier Szydło chciała wesprzeć młodego człowieka, który został skazany przed procesem, to byłby dobry przykład. W takim przypadku, mając dużo wolnego czasu w szpitalu, premier mogłaby napisać listy do wielu innych osób skazanych i sponiewieranych bez żadnego prawa, w tym do: kilkudziesięciu byłych BOR-owców zwolnionych w ramach gruntownej reformy, kilkudziesięciu generałów i kilkuset pułkowników Wojska Polskiego, byłych ministrów spraw zagranicznych pomówionych o współpracę z obcym wywiadem, ekspertów i członków „Komisji Millera” odsądzonych od czci i wiary, setki dziennikarek i dziennikarzy usuniętych z mediów publicznych, dyrektorów instytucji kulturalnych, takich jak Instytut Książki i Instytut im. Adama Mickiewicza, ofiary „sprzątania” miotłą PP. Błaszczaka, Waszczykowskiego, Macierewicza.

Dalej: dowódców BOR powołanych i odwołanych od wyborów 2015 roku, ofiary rajdu kolumny samochodowej ministra Macierewicza na trasie Toruń–Warszawa, wysokich urzędników Unii Europejskiej i członków Komisji Weneckiej określanych jako ludzie niekompetentni, starzy i bez znaczenia, byłego sekretarza stanu USA Johna Kerry’ego i senatora republikańskiego McCaina, uznanych przez polskie władze za niedoinformowanych, kanclerz Merkel, o której polski polityk nr 1 powiedział, że w jej elekcji brały udział pewne (hm) siły, niewinnych ludzi obrażanych przez czołowych polityków partii pani premier jako „komuniści i złodzieje”, sędziów oskarżanych o to, że są kastą, tych, którzy trzymają się koryta, ludzi drugiego sortu i gorszego gatunku, frankowiczów, którzy nabrali się na puste obietnice kampanii, którą kierowała późniejsza premier, tysiące żołnierzy i oficerów, którzy zostali zweryfikowani, a po latach zdegradowani finansowo, bo przepracowali chociaż jeden dzień w służbie PRL, Donalda Tuska, oskarżanego, że jako przewodniczący Komisji Europejskiej nic nie zrobił dla Polski.

Nie trzeba szukać daleko: wystarczy popytać w szpitalu, w którym przebywa Pani Premier (oby jak najkrócej!), o byłego komendanta Wojskowego Instytutu Medycznego, generała profesora Jana Podgórskiego, i jego losy.

Wszyscy oni i jeszcze wielu innych mają prawo oczekiwać ciepłego listu od szefa rządu. Dodatkowo taki gest poprawiłby kulejące finanse Poczty Polskiej i wizerunek władz.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 709

Dodaj komentarz »
  1. Ludzie listy piszą, choć nie koniecznie jest to na miejscu. Ciekawe jak zareaguje na to obrona kierowcy, któremu juz postawiono zarzuty, jak zareaguje sadownictwo.

    A może waaaadza szuka ugody pozasadowej ?

  2. Widać pani Szydło czyta systematycznie blog pana Passenta. I słucha rad. A może nawet pisze pod pseudonimem jakowalski albo Jacek, NH.

    A kierowcy tego nowego Małego Fiata naprawdę szkoda. Dostał się przez przypadek między kowadło Szydło i młotek redaktora Passenta. Inaczej mówiąc między grupy popisdzielinych pisowskich i antypisowskich kiboli.

  3. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  4. Szanowny Panie Sebastianie, toczy się postępowanie i jestem przekonana, że będzie ono transparentne i rzetelne. Życzmy sobie wzajemnie, by ta sprawa jak najszybciej została wyjaśniona, nie powodując niepotrzebnych emocji. – pisze Pani Beata do Pana Sebastiana.

    Wzajemnie życzmy sobie? A czego ma Pan Sebastian życzyć Pani Beacie? Premier powinna zrugać swojego ministra w tym liście, skoro jest to pismo tak publiczne, choćby imiennie poinstruować. Traktuje go jak równego w celach piarowych, ale każdy kto to czyta rozumie chyba, że równości między premierem a Panem Sebastianem bynajmniej nie ma. Wydaje mi się, że premier puszcza do niego oko, widzicie rozumicie Sebastianie, musimy się jakoś dogadać – „nie powodując niepotrzebnych emocji”. Pan uzna swoją winę, a my Panu nie wpiszemy tego do żadnych papierów, może jakość ulgę na AC i OC w PZU załatwimy, w dyskrecji, porozmaiwajmy jak Polka z Polakiem. Czy jak to rozumieć?

  5. Na korzyść opozycji trzeba powiedzieć, że PO i Nowoczesna nie bajdurzą o przeprowadzonym przez panią premier zamachu terrorystycznym na biednym Sebastianie o czym z pewnością bredziliby pisowcy gdyby zamiast Szydło jechał taki premier Tusk. Niech rozstrzygnie niezależny sąd, a ten lubi mieć mocne dowody i porządne zeznania z obu stron.

  6. I to jest wlasnie ta chwila w ktorej p. Szydlo moglaby sie (ze wzgledu na stan zdrowia) podac do dymisji robiac tym samym miejsce dla p.Kaczynskiego.

    Sam bym tak wlasnie zrobil.

    m@B

  7. „Wyrażamy bezgraniczne zdumienie”.

    Mecenas Pociej, pełnomocnik pana Sebastiana w wywiadzie dla jednej z telewizji:

    „Klient mój ani nie potwierdza, ani nie zaprzecza, że taki list otrzymał. Ale gdyby tak było to zarówno fakt otrzymania tego listu, nie mówiąc o jego treści, z uwagi na prywatny charakter tej korespondencji utrzymałby w tajemnicy. Wyrażamy też bezgraniczne zdumienie, że list prywatny pani premier został opublikowany medialnie i zapewniamy, że nie jest to naszym działaniem”.

    Wyraz twarzy mecenasa Pocieja nie pozostawiał złudzeń co do tego, że jest on w bardzo dobrym nastroju.

  8. List: sam oczekiwalbym raczej listu i wizyty sprawcy u ofiar wypadku.
    Chocby po to by w przyszlosci pokazac przed sadem ze odczuwalo sie skruche i wspolczucie wobec ofiar.

    To Polska wiec tu odwrotnie: tu opozycja (totalna?) zrecenzuje i interpunkcje listu ofiary do sprawcy. By sobie nie myslala ze jej wszystko wolno!

    m@B

  9. P. Szydlo powinna napisac jeden tylko list, adresowany do min. Blaszczaka. W liscie tym byloby tylko jedno zdanie: „Albo sam podajesz sie do dymisji, albo zostaniesz przeze mnie zdymisjonowany.”

  10. : )
    Pan Gospodarz bloga
    w najlepszej formie
    (jak zawsze)
    Tak trzymac!

  11. Neospasmin pisze:
    … sam oczekiwalbym raczej listu i wizyty sprawcy u ofiar wypadku. …

    A kto jest sprawcą wypadku?
    A może jest tak jak mówisz i „sprawcą” czuje się np. Premier, która akurat cierpiała na ból głowy i poprosiła o wyłączenie sygnału dźwiękowego „Audicy”? Wtedy kto będzie sprawcą? – ona czy kierowca „Audi” i jego szef, którzy się na to zgodzili?
    Może się czuje winna i pisze list?
    Wiesz jak było?

  12. Beata S. i empatia ?
    To nieporozumienie.
    Dwa tygodnie temu rozmawiałem z osobą z Brzeszcz, bardzo dlugo znającą Beatę S.
    Osoba ta powiedziala mi : gdybyś leżał ranny a przechodzila by Beatka, to przekroczy ciebie, a nie pochyli się nad tobą.
    Nic dodać , nic ująć.
    A list napisala na skutek dzialan opozycji i ze zwyklego strachu, oraz na polecenie Małego.
    Slupki spadają.

  13. Do listy tych ktorych p. Szydlo powinna przeprosic dodalbym jeszcze Lecha Walese.
    Wtedy felieton wspolgralby z innymi tekstami „Polityki” na temat zawartosci teczki p. Kiszczaka: lewa ekspertyza grafologiczna, zrobiona w instytucie zaleznym od lewego rzadu w intencji skrzywdzenia niewinnego.
    A wogole to sad lustracyjny juz dawno rozstrzygnal ze Bolek to zupelnie ktos inny…
    Przepraszac!

    m@B

  14. P.Legat:

    Kto komu zajechal droge: kierowca Audi kierowcy Seicento czy odwrotnie?
    Ten drugi powinien byl spojzec w lusterko nim zaczal skrecac w lewo czy nie?
    To niezaleznie czy wyly syreny i swiatla pulsowaly.

    m@B

  15. Widać pani Szydło czyta systematycznie blog pana Passenta. I słucha jego rad. A może nawet pisze pod pseudonimem jakowalski albo Jacek, NH.

    A kierowcy tego Małego Fiata naprawdę szkoda. Dostał się przez przypadek między młotek redaktora Passenta i kowadło Szydło. Inaczej mówiąc między grupy popisdzielonych pisowskich i antypisowskich kiboli.

  16. Widać pani Szydło czyta systematycznie blog pana Passenta. I słucha jego rad. A może nawet pisze pod pseudonimem jkowalski albo JacekNH.

    A kierowcy tego Małego Fiata naprawdę szkoda. Dostał się przez przypadek między młotek redaktora Passenta i kowadło Szydło. Inaczej mówiąc między grupy pisowskich i antypisowskich kibooli.

  17. P. Neospasmin,
    Sebastian chciał skręcić w lewo z prawego pasa jezdni dwupasmowej i dobrze wiedział, bo skręcał do domu w tym miejscu nie pierwszy raz, że z lewej strony nie powinien nikt nadjechać, bo jechałby pod prąd wcześniej przekraczając podwójną linię ciągłą. Sebastianowi krótkie doświadczenie jako kierowcy pewnie podpowiadało, że tylko szajbus może jechać tym pasem pod prąd. Ponieważ jednego „uprzywilejowanego” przepuścił a drugiego nie słyszał, niewielką uwagę skupił na kontrolę obrazu w lewym lusterku, bo tam żadnego pojazdu nie miało prawa być! -więc gdy nie widział żadnego pojazdu, który mógłby nadjechać z przodu, rozpoczął manewr skrętu w lewo. Z pokazywanych zdjęć wynika, że między pierwszym a drugim pojazdem konwoju była wielokrotnie większa odległość niż między drugim a trzecim więc błędnie ocenił sytuację, której realia zaprzeczały jego doświadczeniu z tego miejsca.

    Poza tym nie wiedział też, że w Plsce VIPy są tak bardzo zagrożone, że muszą się poruszać w konwojach pancernych samochodów z prędkościami na granicy zdrowego rozsądku.
    Taką świadomość, że ten sposób poruszania jest chory i kompletnie nieuzasadniony, być może tkwił też w głowie kierowcy BOR, który postanowił nie zabijać ludzi na drodze z powodu kaprysów VIPów a jak nie kaprysów to tego, że mają oni pełne gacie z tego powodu, że ich funkcjonowanie jako rządzących może być powodem, że będą celem zamachu.

  18. Bardzo ludzki odruch ze strony Beaty Szydło. Chłopak pewnie myślał, że nie miał żadnych szans w starciu z bezduszną machiną państwową. Teraz otrzymał sygnał, że nie było się czego obawiać – odpowie tak jak za kolizję z każdym innym samochodem. Przy okazji w liście dostało się opozycji. Rządowy PR? Chyba tak. Ale jednocześnie ostrzeżenie dla „winowajcy”, żeby nie dawał się wciągać politykom z PO i Nowoczesnej w ich rozgrywki z PiS. Bezdusznie postąpił Błaszczak, przesądzając o winie młodego kierowcy. Szydło swoim listem pokazała mu, że nie tędy droga. Na miejscu Błaszczaka zacząłbym się bać o swoją posadę.

  19. Pamiętacie jak media i politycy PO interesowali się Natalią Arnal, która ucierpiała w kolizji z limuzyną Bronisława Komorowskiego? Nie pamiętacie? Ja też nie pamiętam

  20. legat 15 lutego o godz. 20:25

    „A może jest tak jak mówisz i „sprawcą” czuje się np. Premier, która akurat cierpiała na ból głowy i poprosiła o wyłączenie sygnału dźwiękowego „Audicy”?”

    – gdybys wiedzial, „Audica” pani Premier, nie ma sygnalu dzwiekowego, tylko strob lights w grillu, ….wracaj lepiej do swojej gry w kulki 🙂

  21. Xmax,
    no masz rację, tak, wiedziałem przecież, tylko strob lights, i to w grillu, no jasne, trąbkę też ma usuniętą w ogóle, porusza się cichutko jak lampart. Wiedziałem przecież. Nie wiem co mi się porobiło. Sygnał dźwiękowy! – no chyba mnie pogięło. Cieszę się , że mnie wyprostowałeś. Wielkie dzięki.

  22. Zauważam, że co rozsądniejsi publicyści pisowscy zaczynają rozumieć w jak poważne problemy brnie ich partia w kontekście wypadku w Oświęcimiu.

    Red Piotr Skwieciński na portalu wPolityce.pl cytuje obszerny fragment wypowiedzi red Ewy Wanad:

    „Nie wiem jeszcze dlaczego, ale mam takie wewnętrzne przeczucie, że wypadek pani premier to jest to muśnięcie skrzydła motyla, od którego się tzw. Efekt Motyla zaczyna. Ten chłopak to jest Everyman. Jeden z nas, jeden z ludu, nie żaden establishment, elita, facet z Warszawy z kolczykiem w uchu i kitką, prezes jakiegoś abstrakcyjnego trybunału, prezydentka Warszawy. On jest stąd, z prowincjonalnej Polski, mieszka w bloku i jeździ seicento. Nagle cały aparat państwa huzia na Józia. Czyli na jednego z nas
    (…)
    Misio (Misiewicz)to jeszcze za mało, to nas, zwykłych ludzi nie dotyka, co to nas obchodzi… No rozbija się bezczelny smarkacz, nie on pierwszy, nie ostatni. Nie pierwszy taki rząd, co takiego smarkacza ma. Ale tu (czyli w sprawie kierowcy seicento) jest co innego… Coś diametralnie, głęboko innego”.

    I co zaskakujące Piotr Skwieciński tak wypowiedź Ewy Wanat komentuje:

    „Obawiam się, że intuicja opozycyjnej publicystki może niestety być w jakimś zakresie słuszna.”

    Całość tekstu red Skwiecińskiego „Rządowa narracja w sprawie Sebastiana K. szkodzi władzy. Zgadzam się z Ewą Wanat” poniżej:

    http://wpolityce.pl/polityka/327755-rzadowa-narracja-w-sprawie-sebastiana-k-szkodzi-wladzy-zgadzam-sie-z-ewa-wanat

  23. Premier Szydlo powinna wyslac list do rzadu Rosji z przeprosinami za cigle podjudzanie przeciw rosyjskiemu kapitalizmowi ( podobnemu przeciez do amerykanskiego ) i zaproponowac powrot do dobrosasiedzkich relacji.
    Niech wladze w Warszawie nie moga byc bardziej katolickie od Papieza- skoro USA wraca do wspolpracy , to nasze kundelki tez powinny,
    inaczej zwykli ludzie beda glodowac.
    Rosja zabronila GMO w swoim rolnictwie,mozemy kupowac zdrowa zywnosc za pralki.

  24. Będzie tak.
    Najbliższe sondaże wykażą spadek pisich o kilka procent, co wywola fale nienawiści i jeszcze wiekszego plucia jadem, co przeloży sie na kolejne spadki w sondażach , itd.
    Ewentualny wyrok skazujący, wydany przez sprzedajnego sedziego, jak przejma sądy, spowoduje manifestacje jak w Rumunii.
    Wypadek w Oświecimiu bedzie tą kroplą, co przelala czarę
    A Sebastiana uznamy za tego, co zatrzymal PiS.

  25. @andrzej52

    „A Sebastiana uznamy za tego, co zatrzymal PiS.”

    Ee tam.

    Sebastian przyzna sie do wszystkiego, do czego waadza kaze sie przyznac. Zakladam, ze Sebasiatn chce byc caly i zdrowy.

    Wyrok bedzie taki jak trzeba. A jak nie bedzie taki jak trzeba, to sedziego przeniosa do sadu okregowego w Ustrzykach, po czym prokuratura zajmie sie osoba sedziego. Nastepny sedzia (w postepowaniu odwolawczym) juz bedzie madrzejszy.

    Tu idzie o prestiz waadzy. Waadza ma zawsze racje. To aksjomat. A zolnierz WOT ma kalacha. To automat.

  26. @folwark

    „zabronila GMO w swoim rolnictwie,mozemy kupowac zdrowa zywnosc”

    Znaczy GMO jest „niezdrowe”?

    Cos w tym jest.

    Najbardziej podoba mi sie, jak ludzie w Polsce protestuja przeciw stawianiu masztow do telefonii komorkowej. Bo sasiad mowil, ze to powoduje raka. No i kazdy wie, ze przez te maszty krowy mleko traca.

    Ale kazdy oczywiscie chce zeby jego komorka dzialala. Jakos tak magicznie. Maszty zlikwidowac – ale komorki maja dzialac.

  27. Bar Norte
    Jedyna Demokracja Na Bliskim Wschodzie trenuje nowe techniki kontroli ludnosci na Palestynczykach, zeby potem dzielic sie doswiadczeniami z bratnimi demokracjami naokolo swiata.
    300 oficerow ZOMO ( SWAT ) Jedynej Demokracji na Kontynentach Ameryki zostalo przeszkolonych w ostatnich latach w ojczyznie Naszych Starszych Braci W Wierze.
    Nowe techniki zostaly potem z powodzeniem zastosowane na przyklad w czasie tlumienia protestow
    nie-bialej ludnosci w Ferguson , stan Missouri .http://www.allgov.com/news/us-and-the-world/jewish-groups-pay-to-send-us-police-to-train-in-israel?news=854302

  28. A ja zabawię się w Kassandrę. Następny wypadek jest tylko kwestią czasu.Będą ofiary śmiertelne. Będzie odwracanie kota ogonem, wmawianie ludziom niestworzonych rzeczy i to przeleje czarę goryczy. Obym się myliła, bo nikomu śmierci nie życzę. Ale dotychczasowe wypadki niczego naszych władców nie nauczyły. Będzie jeszcze gorzej…

  29. @Wszyscy

    „trenuje nowe techniki kontroli ludnosci na Palestynczykach, zeby potem dzielic”

    No to masz przesrane. I to gruntownie. Bo twoje wladze jakos nie podzielaja tych twoich zaf.. ych pogladow:

    „Minister Macierewicz w Izraelu. „Mamy nie tylko wspólne wartości, ale też wiele wspólnych celów … Współpraca wojskowa jest bardzo dobra. Liczę, że teraz zostanie ona wzmocniona … Macierewicz zaznaczył, że oba kraje – Polska i Izrael – znajdują się w podobnej sytuacji strategicznej i równie poważnie traktują wszystkie sprawy dotyczące bezpieczeństwa. ”

    Nie wyglada na to, zeby folksdojczeria miala wiele do gadania.

  30. @folwarkPn

    „Jedynej Demokracji na Kontynentach Ameryki”

    Pogielo tego folwarka. Czy raczej totalnie pos..lo. Skadc on wytrzasnal teze o „”Jedynej Demokracji na Kontynentach Ameryki”? Wydlubal z kiszki stolcowej?

    „zostalo przeszkolonych w ostatnich latach w ojczyznie Naszych Starszych Braci W Wierze.”

    Przes.ne ma ten folwark. Nie zanosi sie na to, zeby jakies „wydarzenia” stodolowo-zapalczane mialy sie „wydarzac”, skoro tam nawet SWAT zapitala na szkolenia.

  31. folwarkPn

    Historia chłopaka z Oświecimia przypomniała mi kultowy poradnik z okresu PRL pt „Obywatel a SB”, który w 1977 napisał mecenas Olszewski.

    Książka ta wydana i wielokrotnie nielegalnie wznawiana cieszyła się z powodu sytuacji politycznej dużą popularnością w owych czasach. Można śmiało powiedzieć, że całe roczniki wyrabiały sobie na jej podstawie podejście do państwa – głównie do służb specjalnych i milicji.
    W sumie jej treść sprowadzała się do prostych zasad: znać swoje prawa, domagać się ich a poza tym nic nie gadać i nic nie podpisywać.
    Co ciekawe wielu komentatorów internetowych ten poradnik z nostagią wspomina.

    Niestety naszą młodzież ta edukacja ominęła i stąd chyba ich naiwność w podejściu do organów państwa.

    Ale gdy szperałem w necie znalazłem informację, że podobne ksiązki są aktualnie wydawane w USA.
    Niestety nic więcej na ten temat nie wiem, bo link na amerykańską oficynę udostępniającą poradnik w poniższej informacji jest zablokowany.

    http://forum.gazeta.pl/forum/w,35645,137838402,137838402,_Obywatel_a_SB_.html

  32. Test na znajomosc Polakow’2017:

    Na skutek wypadku jakiemu ulegla p.Szydlo i jej ochroniarz, poparcie dla partii rzadzacej:

    a/ spadnie,
    b/pozostanie bez zmian,
    c/wzrosnie.

    Nagrod (wlaczajac w to nagrod pocieszenia) nie przewiduje, nonsorry.

    m@B

  33. Bar Norte,
    bieżące szkolenie odbywa się teraz też we wzorowo obiektywnej telewizji, która na bieżąco relacjonuje przesłuchania w sprawie „Amber Gold”. Szczególny popis dają prokuratorzy i komisjonerzy nadzorujący od finansów jak i cała reszta. Do znudzenia, szkolą i szkolą.

  34. @Bar Norte

    „amerykańską oficynę udostępniającą poradnik w poniższej informacji jest zablokowany.”

    Dawno temu w Stanach Zjednoczonych upominala sie o prawa obywateli ACLU. Znaczy American Civil Liberties Union. W/w organizacja ma niemale zaslugi w walce z polityczna tyrania, np w walce o rownouprawnienie Murzynow.

    W ostatnich latach ACLU zajela sie czyms zupelnie innym – nakrecaniem nienawisci do Zydow, antysemickim hejtem i zazarta walka o prawa mordercow z Hamasu do podkladania bomb w zydowskich autobusach.

    Sila rzeczy nie wszystkim taka zmiana orientacji odpowiada. Sila rzeczy nie da sie robic wszystkiego naraz. Jesli walczy sie zajadle o prawa Hamasu i BDS-u, to jakby mniej czasu zostaje na dzialalnosc statutowa. Jesli walczy sie zajadle o prawa Hamasu – to trudno jednoczesnie zadbac o wynikajace z konstytucji prawa obywateli amerykanskich.

    Cos za cos.

    Jakby kto sie chcial czepiac – nie ja zaczelem temat. Zaczal gostek o ksywie @folwarkPn o godz 22:39.

  35. I jeszcze ciekawostka: jeszcze kilka dni temu narracja osob/ instytucji „niechetnych” p. Kaczynskiemu byla taka ze to zlo co was otacza znajduje sie w sejmie i rzadzie conajwyzej. Moze jeszcze w episkopacie.
    Dzis rozciaga sie ono na caly aparat panstwa.

    I znow pytanie: ta zmiana postrzegania i przekazu nie oznacza, aby ze uznano ze Polska normalnieje: ze aparat panstwa ma realizowac zadania wyznaczone mu przez rzad a ten ostatni ma prawo dobierac sobie ludzi do wykonywania wyznaczonych zadan. Z komendantem szpitala na Szaserow i dyrektorem instytutu Adama Mickiewicza i ambasadorem w USA wlacznie.

    m@B

  36. @legat

    „sprawie „Amber Gold””

    Ciekawe, ze jak kolejne SKOK-i oglaszaja upadlosc, to wszystko jest cacy i oki.

    „Wielkopolska SKOK bankrutem. KNF zgłasza wniosek o upadłość … Powód zawieszenia działalności? „Aktywa Wielkopolskiej SKOK nie wystarczają na zaspokojenie jej zobowiązań” – informuje KNF. To oznacza, że Kasa straciła płynność finansową.”

    A jak to bylo z tym Amber Gold? Rozumiem, ze oprawcy z PO przeprowadzali lapanki, budy wywozily ludzi do siedziby Ambre Gold – i tak kazdy musial pod karabinem podpisac, ze umiesci w Amber Gold swoje oszczednosci?

    Bo jezeli tak nie bylo – to jest taka zasada, znana od czasow rzymskich: Chcacemu nie dzieje sie krzywda. Jezeli tu, gdzei mieszkam jakis cwaniak zalozy firme Amber Platinium i obieca, ze wklady beda oprocentowane na 33% w stosunku rocznym, to chyba jednak sie nie skusze.

  37. Szkoda , ze w tym liscie nie bylo niczego co mlody Sebastian K . moglby przeczytac w sadzie .
    Przeciez Pani Szydlo nie znajduje sie ciagle w szoku po – wypadkowym ( wynika to jasno z jego tresci ) i powinna pamietac co tam sie stalo , czy borowe auta mialy wl. sygnaly dzwiekowe . Ma to kluczowe znaczenie.
    Pora na Prezydenta D. , ktory ma ciagle szanse chodzic w glorii przez jakis czas , poki S.K. jest niewinny jeszcze . Moze rodzina p. prezydenta np corka moglaby cos ..szepnac , jest w podobnym wieku co synowie p Sz. …. bo od zony to jakos wieje mrozem „na oko”

  38. radzilowJedwabne

    Przyznam, że coraz mniej ogarniam co się w USA dzieje. Nie nadązam.

    Co prawda niedawno z przyjemnością przeczytałem polecaną na blogu „Ludową historię USA …” ale kończy się ona w latach 80.

    Dlatego więcej czytam na ten temat, pytam niż komentuję.

  39. legat

    To ciekawa komisja.
    Co prawda sporadycznie mam okazję zerknąć co tam się dzieje ale zwykle trafiam na coś wartego uwagi. I nie chodzi mi o sedno sprawy Amber Gold ale o psychologiczne obserwacje.

  40. Bar Norte,
    do sedna sprawy Amber Gold to i tak komisja nie dojdzie, bo tym sednem jest kasa na to przedsięwzięcie i pochodne, czyli OLT Express, a tu już musiałby wyjść właściciel słupa jakim był Plichta, czyli Ihor Kolomoysky i w tym momencie żegnaj Pamelo, za krótkie łapki.

  41. @legat

    Facet, stac cie na odpowiedz?

    Jak to bylo z tym Amber Gold? Rozumiem, ze oprawcy z PO przeprowadzali lapanki, budy wywozily ludzi do siedziby Ambre Gold – i tak kazdy musial pod karabinem podpisac, ze umiesci w Amber Gold swoje oszczednosci?

    Bo jezeli tak nie bylo – to jest taka zasada, znana od czasow rzymskich: Chcacemu nie dzieje sie krzywda. Jezeli dorosli ludzie dobrowolnie tam wplacali szmal – to o co caly rejwach?

    Jezeli tu, gdzei mieszkam jakis cwaniak zalozy firme Amber Platinium i obieca, ze wklady beda oprocentowane na 33% w stosunku rocznym, to chyba jednak sie nie skusze.

  42. Facet,
    tak ci łatwo usprawiedliwić złodziejstwo, gangsterkę i oszustwo? Domyślam się dlaczego i to mi wystarczy.

  43. Bar Norte
    15 lutego o godz. 23:12
    sprobuj sciagnac stad:

    http://www.nlg.org/know-your-rights/

    Jak nie to moge Ci wyslac pdf pod wskazany e-mail.

  44. @legat

    „Facet,
    tak ci łatwo usprawiedliwić złodziejstwo, gangsterkę i oszustwo? Domyślam się dlaczego i to mi wystarczy.”

    Zadalem ci pytanie. Zamiast odpowiedzi oberwalem smierdzaca insynuacja.

    Jestes zywym dowodem tego, ze z plugawym hejterstwem nie warto wdawac sie w cokolwiek, co przypomina cywilizowana rozmowe czy merytoryczna dyskusje. Na pytanie obrywa sie smierdzaca insynuacja, jak sztamajza w potylice.

    No i wuj. Jesli w tym twoim kraju kwitlo „złodziejstwo, gangsterka i oszustwo” to widac taki lokalny koloryt. Ja zauwazam, ze jeden po drugim SKOK, w rekach Dobrej Zmiany, oglasza upadlosc. W tym oczywiscie nie widzisz niczego nagannego.

    Spuszczam wode po twoich, przepraszam za wulgaryzm, _wypowiedziach_. Milo zauwazyc, ze te twoje zafajdane „domyslam sie dlaczego” nie przelozy sie na zadne „wydarzenia”.

  45. @legat

    ” Ihor Kolomoysky i w tym momencie żegnaj Pamelo, za krótkie łapki.”

    Zgadza sie kutasie. Za krotkie lapki. Sam jeden ” Ihor Kolomoysky” by zreszta rachunku nie zmienil, pozostaje jeszcze 6 499 499 takich, na ktorych hejterstwo ma za krotkie lapki.

    No dobra, ja do swoich zajec – a ty jakis akt strzelisty do Adolfa.

  46. @legat & cala reszta – autopoprawka

    „e 6 499 499 takich, na ktorych hejterstwo ma za krotkie lapki.”

    Oczywiscie mialo byc 6 499 999.

    Za krotkie lapki. Zdecydowanie.

    No dobra, ja do swoich zajec – a hejterstwo jakis akt strzelisty do Adolfa.

    Serdecznie…

  47. Bar Norte, 23:59
    ,, Przemilczna historia USA ” Olivera Stone obejmuje nawet okres Berka Obamy w 179 odcinku- material wizualny calej historii jest nie do zastapienia- niestety chyba tylko po angielsku. ale dla samych zdjec moze warto przebrnac.
    https://www.youtube.com/watch?v=yW9-GOJcheQ&list=PL3oAekbqhGV9oHaikpecgCDdeHizamdg1&index=179

  48. ACLU American Civil Liberties Union jest organizacja ( pisze po raz kiolejny, bo widze, ze wlasciwie nie bardzo wiadomo w Polsce co sie dzieje w USA), ktora zajmuje sie obrona praw obowatelskich gwarantowanych przez Konstytucje i prawo. Czyli w praktyce sprowadza sie to do indywidualnych procesow. W obecnym momencie ciagle przynajmniej polowa Amerykanow wierzy w demokracja i prawo. (Druga polowa tez wierzy, tyle ze w zupelnie inna demokracje i prawo.) Czego dowodem, ze dwa tygodnie temu ACLU, zebrala w weekend 24 mil. dolarow, a na dzien dzisiejszy po dwoch tygodniach ma duzo ponad 80 mil. dolarow. Dotychczas srednie donacje roczne wynosily ok. 4 mil dolarow. Organizacja zatrudnia 1500 osob, ma biura w kilku miejscach, w Nowym Jorku i innych miastach. W zwiazku z takim przyplywem gotowki i naruszen praw obywateli ma zamiar zwiekszyc staff o nowych pracownikow, takze przeznaczyc kilkanascie milionow na lobbowanie w Waszyngtonie i pomoc w ruchach oddolnych. Ja dalam najwieksza z moich donacji wlasnie na ACLU.
    Pisalam o roli ACLU w zatrzymaniu banu emigracyjnego, teraz np. skladaja pozew w imieniu chlopaka, ktory zostal zatrzymany w ostatnich dniach lapanek a mial prawo zgodnie z dekretem Obamy sprzed kilku lat pracowac w USA mimo, ze jest nielegalny. Niedawno ACLU zalozylo sprawe w imieniu dwoch Indian z plemiena Siuksow przeciw Govermetowi w sprawie pipeline w North Dakocie…..
    PS: jesli te 80 mil zebranych w ciagu dwoch tygodni zamienic na polskie proporcje, to czy istnieje mozliwosc zebrania w Polsce 10 mil. dol, czyli 400mil zlotych azeby bronic pawa obywatelskie w sadzie i czy obywatele ufaja sadom? Ludzie ubozsi w Polsce? Ciagle tu czytam jak ubodzy sa Amerykanie, a wlasnie to ci ubodzy daja na ACLU, a nie bonzowie z korporacji.

  49. Trzy razy usiluje umiescic tekst, ktory pisalam dlugo. Na rozn sposoby, skracajac, wyrzucaja niestosowne slowa, zreszta niewulgarne. Wiem, ze jak czekam na moderacje, to juz cela smierci, ino ze nie wiem dlaczego ten wyrok. Po 30 latach mnie zrehabilituje redaktor?

  50. No i wszystko wraca do normy.

    Magiczny kraj, magiczne zdarzenia i magiczna ich interpretacja.

    Ja bym jednak nie wykluczył wątku ewentualnej próby zamachu.

    Czy nikt nie dzwonił z okolic Balic, że 3 samochody już ruszyły?

    Kto i do kogo dzwonił?

    A „Lipa Beaty” powoli staje się nowym miejscem kultu w Naszym Umęczonym Kraju.

    Wpisuje się to w Strategię Rozwoju Kraju, bo to wzmocni ruch turystyczny w okolicach Oświęcimia.

    Przede wszystkim rozwój!

    No i produkcja zniczy wzrośnie.

    Pamiętajmy o pierwszej miesięcznicy ZDARZENIA w okolicach Torunia.

    To już 25-go lutego.

    Pamiętajcie!

  51. Kolejny dobry tekst Gospodarza.
    Swoją drogą Pani B.Szydło musi być bardzo zdesperowana, najpierw to publiczne wyznanie o zapiętych pasach bezpieczeństwa (któż to pochyla się nad taką oczywistą oczywistością jak zapięte pasy w trakcie jazdy?), teraz korespondencja do do młodego człowieka w której przypomina się o przepaści społecznej pomiędzy premierem a zwykłym obywatelem. Chyba że ofiara doznała również urazu głowy, milczą o tym media a lekarze zasłaniają się tajemnicą zawodową.

  52. Napisałam tak: byłoby mi przykro gdyby Cię tu nie było…
    Jest mi przykro tym bardziej że idzie wiosna i nie ma się z kim podzielić wieściami z ogrodu.

  53. Specjalnie dla dwóch papierków lakmusowych, oj barwią się one na różowo kiedy reagują na oczywiste grubiaństwo, na niebiesko się barwią z zadumy czyje to teksty przepisuje się tu jako swoje…
    Kochamy Was! – to taka forma terapii
    Kocha Was również sam Donald Trump, rodzinnie kocha można powiedzieć a to w kontekście zapytania o anysemityzm, więc Prezydent nie jest antysemitą.
    Dobrze sprecyzowane pytanie i wyczerpująca odpowiedz:
    https://www.washingtonpost.com/news/the-fix/wp/2017/02/15/donald-trump-offered-up-a-massive-word-salad-when-asked-about-anti-semitism-today/?tid=pm_politics_pop&utm_term=.f3770465dbd5

  54. spokojny18
    16 lutego o godz. 5:24
    Znicze pod tym drzewem już w niedzielę rano były.
    Może to przepowiednia ?

  55. słowo do moderatora
    @Zyta jest naszym blogowym korespondentem z Nowego Jorku, nie wiem dlaczego czeka na moderację. Jedno jest pewne, Zyta nie uprawia hejtu, nie jest złośliwa a osobiste wyznania uwiarygodniają jej komentarze. Mimo że mieszkamy w tym samym kraju żyjemy w dwóch różnych światach – mój jest Krainą Trumpowców – dlatego cieszę się że ona odsłania inny, niż ten który znajduję na co dzień.

  56. Zabka konajacy pisze , ze Zyta jest korespondentem….

  57. Porzadki wiosenne w Palestynie….
    Nie znaczy to, ze nie nalezaloby krytykowac poczynan rzadu izraelskiego, co ma miejsce w samym Izraelu oraz wielu innych krajach i nikt nie lamie tu zadnego tabu. Tak wiec wielostronny konflikt w Palestynie (Hamas,Hamas/Fatah, Fatah/Fatah/Hamas, Fatah) postrzegany jest jednostronnie. W ten sposob przyjaciele Palestyny nie raczyli zauwazyc w blogosferze masakry w samej Palestynie (po „wyzwoleniu” Gazy). Rownolegle do antysyjonizmu funkcjonuje antyamerykanizm. Zawiedzeni chetnie krytykuja USA, pomijajac siebie i swoje niepowodzenia. Felietonisci ciesza sie wrecz, ze USA sa bliskie “koncowi”. Ciesza sie tez niektorzy blogujacy. Mysla chyba z ustesknieniem o najblizszych wakacjach na Kubie i unicestwieniu nowego prezydenta. Zdziwienie jednak nastapi za pare lat, gdy osiagnie on sukces w polityce krajowej, z akcentem na gdy. Wlasciwie mozna zauwazyc, ze prawie kazdy antysyjonista jest jednoczesnie antyamerykanista. Izrael jest bowiem przyczolkiem USA na Bliskim Wschodzie, gdy w USA polityke dyktuja Syjonisci. Maly i wielki Brat wspolpracuja celem przejecia wladzy na swiecie. Jesli Palestynczycy dziela dzisiaj los wczrajszych Zydow, to islamofobia jest „erzacem” na antysemityzm. Gdy Irak atakowal rakietami Tel Aviv, to oczywiscie winny byl Izrael, ktory owa katastrofe poprzez swoja antypalestynska polityke jakoby wygenerowal. Wysilki antysyjonistow prowadza ich protagonistow swiadomie czy nieswiadomie do tego, ze biora pod uwage cene zniszczenia Izraela jako panstwa. Slepi, obecni w blogosferze, oczywiscie tego nie zauwazaja.
    Dziwnym zbiegiem okolicznosci, antyamerykanskie “odglosy” niektorych myslacych “narodowo” sa slyszalne w blogosferze. Nalezaloby sie przy tym zastanowic czy slogany narodowe nie sa wybiegiem celem zaslonienia szczegolnego rodzaju antysemityzmu. Oczywiscie latwo (czesto slusznie) jest krytykowac Izrael. Bardziej rzeczowa bylaby konkretna krytyka kolejnego rzadu izraelskiego.
    Z drugiej strony pozwala ona odkrywac twarze drugim(drugich), rowniez dotychczas milczacych. Dodaje po prostu élan osobnikom anty. Zjawisko znacznie widoczne w blogosferze. Pojawiaja sie dotychczas nieslyszalne glosy kolejnych Medrcow. Sadze jednak, ze glosy rozsadku w Izraelu beda mialy w koncu przewage na glosami o tenorze fanatycznym. Nie sadze natomiast, ze podobne proporcje zachowane zostana w blogosferze.

  58. radzilowJedwabne
    15 lutego o godz. 17:39
    Masz racje. O mordach w Syrii ani slowa ze strony naszych empatycznych czlonkin TWA z Muszynianka i Zabka konajaca na „czole”

  59. @Saldo mortale

    „Tak wiec wielostronny konflikt w Palestynie (Hamas,Hamas/Fatah, Fatah/Fatah/Hamas, Fatah) po”

    ???

    Ze jak?

    Konflikt przebiega miedzy malenkim Izraelem a swiatem Islamu. W kolejnych ludobojczych w zamysle wojnach na malenki Izrael nie usilowali napasc zadni tam „palestynczycy” (wynalazek swiezej daty), tylko Egipt, Syria, Jordania, wczesniej z calym poteznym poparciem Ukladu Warszawskiego. Dzis o „scieraniu z mapy” mowi Iran (w Iraku najpierw Osirak sie popsul a potem wynikly inne zajecia). Ile by zostalo z tzw „Palestynczykow” po jadrowym ataku na Izrael? Bo chyba nawet Iran nie wymysliltakichj bomb atomowych, ktore zabijaja wylacznie Zydow?

  60. Mówią,że winny kierowca fiata.Sprawa dla sądu.OK. ale próbuje się wmówić winę kierowcy kierującemu autem premier Szydło.Być może był niedoświadczony ale miał świadomość,że jakby uderzył w fiata to byłoby duże prawdopdobieństwo śmierci jego kierowcy i wtedy pasażerom audi nic by sie nie stało.Kierowca fiata powinien chłopu podziękować,że tamten oalił mu życie.

  61. „Geopolityka postuluje uprawianie polityki realnej. Paradygmat realistyczny jest zatem jednym z fundamentów tej dziedziny refleksji politycznej. Postulaty polityki realnej w kontekście geopolityki i geostrategii możemy sformułować w kilkunastu najważniejszych punktach:
    • Głównym napędem polityki jest żądza władzy, która jest silniejsza niż jakiekolwiek inne dążenie człowieka i jest dążeniem odwiecznym. Naczelnym celem geopolityki praktycznej jest walka o przetrwanie i walka o uzyskanie przewagi.
    • W geopolityce rozróżnienie między wojną a pokojem jest wyłącznie konwencją terminologiczną. Rywalizacja, dążenie do uzyskania przewagi ma charakter permanentny. Działania zbrojne (w tym wojna) są jedynie jednym z instrumentów rywalizacji.
    • Polityka jest sztuką tego co możliwe. Cel realny, to cel osiągalny. Jeśli nie można prowadzić takiej polityki, jakiej by się chciało, należy prowadzić taką, jaką można. Najważniejszą cechą polityka jest skuteczność w działaniu.
    • Moralność i etyka nie jest kategorią geopolityczną. W polityce celem nie jest posiadanie racji, lecz realizacja interesów. Liczą się realne osiągnięcia, nie motywy, nie idee, nie wyobrażenia, lecz konkretne interesy i „twarda rzeczywistość” i osiąganie przewagi. Każdy ośrodek władzy jest zorientowany na swoje interesy.
    • W geopolityce słowa i podpisane traktaty nie mają realnej wartości. Namacalną wartością jest siła (potęga), rozumiana jako zdolność do kształtowania otoczenia międzynarodowego danego ośrodka siły, zgodnie z jego wolą. O pozycji międzynarodowej decyduje zdolność do narzucenia swojej woli innym.
    • W geopolityce sukces nigdy nie jest ostateczny, porażka nigdy nie jest totalna.
    • Rywalizacja geopolityczna to sztuka wprowadzania w błąd. Najwyższym zwycięstwem w geopolityce jest osiągnięcie celu politycznego bez użycia siły militarnej.
    • Sojuszników należy szukać blisko, wrogów daleko. „Wróg mojego wroga jest moim sojusznikiem”. W geopolityce nie ma przyjaciół ani wrogów. Istnieją wyłącznie sojusznicy i przeciwnicy. W geopolityce nie ma wiecznych przymierzy. „Chcesz pokoju, szykuj się do wojny”.
    • Partykularne wartości i interesy nie mogą pretendować do miana uniwersalnych.
    • Potęga to wypadkowa potencjału oraz zdolności do jego skutecznego wykorzystania.
    • Rywalizacja o zasoby materialne ma charakter wtórny. Naczelnym celem geopolityki jest panowanie nad noosferą, „płaszczem mentalnym Ziemi”, sferą świadomości społeczeństw. ”
    ==========

    To są konkrety, których nasze „pięknoduchy” nie rozumieją….

  62. radzilowJedwabne
    16 lutego o godz. 8:43
    Oczywiscie masz racje. Dla mnei bylo jednakl wazniejsze zwrocic uwage na prymarny konflikt samych Palestynczykow. Dopiero gdy sami beda w stanie sie porozumiec, wowczas mozna zaczac jekiekolwiek powazne rokowania.

  63. Znalezione w sieci; dla domoroslych „histerykow” blogujacych………
    Andamańczycy, archeologia i paleoantropologia Wielkiej Wędrówki z Afryki.
    „czy kulturę łużycką stworzyli Germanie, Slowianie, Ilirowie czy Celtowie”. A przynależność etniczną tworzy KULTURA I JĘZYK, nie zaś geny. Przynajmniej nie na kontynencie gdzie wielokrotnie garstka najeźdźców przynosiła język i kulturę wielkim masom podbitej ludności.
    Dowód w odniesieniu do Etrusków, czy oznacza on, że Etruskowie byli Semitami, tak jak Palestyńczycy? A czy to, że Palestyńczycy są Arabami (to znaczy mówią po arabsku i mają arabską kulturę) wyklucza, że większość z nich pochodzi od PRZEDARABSKICH i PRZEDŻYDOWSKICH Kananejczyków? Swoją drogą, jeśli Kananejczycy rzeczywiście ulegli semityzacji, to wskazuje, że te straszne rzezie opisane w Biblii chyba były trochę przesadzone, w rzeczywistości żenili się i krzyżowali z Żydami, a ludność kananejska nie została zastąpiona przez przybyszów, ale stała się demograficznym zrębem Izraela. Przykład rzadkich w Europie genów na ziemiach Etrusków pokazuje tylko, że pochodzili z Bliskiego Wschodu, gdzie mieszkały ludy indoeuropejskie, semickie oraz przedindoeuropejskie/przedsemickie (tzw. azjanickie, jak kiedyś o tym mówiono) i pewnie z tej ostatniej kategorii wywodzili się Etruskowie. Ale tego geny nie powiedzą, bo języki i kultura się zmieniały 100 razy w regionie – ale za tymi zmianami nie szła wymiana ludności. W tej chwili Bliski Wschód jest arabski i turecki (poza Kurdami, Asyryjczykami i Żydami) – czy wydaje Wam się że Arabowie i Turcy (GARSTKA koczowników) usunęli dawną ludność Bizancjum i tak się rozmnożyli, że zajęli ich miejsce? Nie! Większość tych ludzi to potomkowie owych „Bizantyjczyków”, tylko że mówią po arabsku i turecku. Geny powiedzą „tylko” o geografii.

  64. Do kierowcow BOR (i tych, ktorzy ich zatrudniaja)

    Po amatorskim przejechaniu miliona kilometrow bez jedengo wypadku, chce podzielic sie najwazniejszymi tylko uwagami z innymi kierowcami. Nb. kiedys odleglosc 600 km pokonalem w 4 godziny, jadac autostrada z ograniczeniem do 120 km/godz.

    (1) Nigdy nie myslalem o sobie, ze jestem swietnym kierowca. Nawet wtedy, kiedy inni tak o mnie mowili, odpowiadalem, ze musze sie jeszcze wiele nauczyc. Tak faktycznie jest, codziennie poznaje cos nowego, bo tego chce. Nie ma nic gorszego, jak spoczac na laurach jako uzytkownik drog.

    (2) Caly czas trzeba pamietac o tym, ze nie jestesmy sami na drogach, ze jest wokol nas wielu innych kierowcow, kazdy o innym sposobie poruszania sie po drodze. Nalezy umiec przewidywac zachowanie innych. Kazdy manewr jest zwykle poprzedzony czyms, co mozemy zauwazyc.

    (3) Kiedys uratowal mi zycie napis w poblizu autostrady: „Expect unexpected”, ktory nalezaloby przetlumaczyc: „Spodziewaj sie niemozliwego”. W czasie jazdy podswiadomie zastanawiam sie, jak moglbym uciec w przypadku czegos nieoczekiwanego. Jezeli nie widze drogi ucieczki – zwalniam.

    Tragicznemu wypadkowi p. Szydlo mozna bylo zapobiec stosujac sie do powyzszych uwag. (1) Nie nalezy przyjmowac do pracy tych, ktorzy mysla o sobie, ze sa mistrzami. (2) Niewazne, kto spowodowal wypadek, sam fakt, ze do niego doszlo jest powaznym zarzutem dla kierowcy limuzyny. (3) Widzimy, ze kierowca BOR nie zastanawial sie nad tym, jak uciekac w przypadku niespodziewanego zachowania kierowcy fiacika.

    Pamietajmy, ze w wypadku poszkodowany zostal trzeci czlowiek RP.

  65. anur 16 lutego o godz. 11:50

    „(3) Widzimy, ze kierowca BOR nie zastanawial sie nad tym, jak uciekac w przypadku niespodziewanego zachowania kierowcy fiacika.”

    – sa sytuacje, ze nie ma czasu na „zastanowienie”, to sa sakundy, badz ulamki sekund.

    Swego czasu, mialem wypadek, czolowe zderzenie, a tylko dlatego, ze kobieta prowadzaca nadjezdzajacy z naprzeciwka samochod, zajechala mi droge na skrzyzowaniu drog (drogi glownej z boczna) przed samym samochodem skrecajac w lewo. Wszystko odbylo sie tak szybko, ze moja jedyna reakcja bylo odbicie w lewo, to pozwolilo mi uniknac uderzenia w jej samochod, ale juz nie moglem uniknac czolowego zderzenia z samochodem ktory jechal za nia.. Wydarzenie mialo miejsce na dwupasmowej drodze. Co zauwazylem, ona wcale nie patrzyla na droge przed samym wypadkiem, tylko odwocona byla do tylu, z kims rozmawiala, zapewne powiedziano jej ze ma skrecic i w lewo i to zrobila. Zatrzymala sie, podeszla do mojego samochodu, zapytala sie jak sie czuje i powiedziala, ze mnie wogole nie widziala, droga w miejscu wypadku byla prosta, widocznosc dobra, nie bylo zadnych przeszkod terenowych. Przyjechala policja, kobiete ukarala mandatem, a ja pojechalem do szpitala.

  66. anur
    16 lutego o godz. 11:50
    podpisuje sie pod wszystkimi punktami.
    dodam od siebie, jak mawialmój Ojciec.
    Pracuj głową, a rece i nogi reszte zrobia za ciebie.
    Moje doświadczenie jest troche wieksze, 1,6 mln km bez wypadku, z tego 1,2 mln dostawczym z przyczepa w każdych warunkach.
    Nad reakcją borowika tez myślalem. do drzewa maił ok.20 m, czyli 1,5 sekundy.
    Tylko, że ten biedak nie mial wogóle doświadczenia w prowadzeniu auta o DMC 4 tony, a tyle waży opancerzone A8.
    To był kierowca z łapanki, jako że główni kierowcy byli na urlopach.
    To najlepiej świadczy o organizacji pracy u Plaszczaka.

  67. anur
    16 lutego o godz. 11:50
    dziennikarze powinni sprawdzić jakie prawko miał ten kierowca, jeśli tylko B, to siadając za kierownicę, już popelnił przestępstwo.

  68. Aco na to nasz blogowy Radzio ? a co na to Salcia martadela ?
    Ozzyj to niby profesor wiec nawet nie pytam.

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/ukraina-zydowska-inwazja-rozpoczeta-2017-02

  69. List potwierdza oczywistą ,oczywistość.Jest ta biedna kobieta-jak jej synowie będą kiedyś tłumaczyć zachowanie?, przystawką w obiedzie łamania prawa.Pozostaje tylko nadzieja ,że w chwilach grozy ,poszkodowani zmieniają poglądy.Jak już doczeka ,7 dni ,aby zamknąć sprawcę,, wróci do domu i,może powie bossowi, NIE.?

  70. https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Chazarowie
    Salto Mordale.
    To też ciekawy aspekt genetyczny i kulturowy.

  71. Ponownie pojawily sie w blogosferze glosy dotyczace Izraela oraz konfliktu tegoz z Palestyna. Pozwole sobie wiec na kolejna uwage; problem polega na tym, ze Izrael nie ma jednego partnera do podjecia negocjacji celem zawarcia porozumienia/pokoju, ma natomiast wielu przeciwnikow. Wynika to z faktu, ze pozorny konflikt dwustronny jest konfliktem wielostronnym. Politycznie i terytorialnie „podzieleni“ Palestynczycy nie sa obecnie w stanie podjac jakichkolwiek negocjacji. Nie sa rowniez gotowi na jakiekolwiek rokowania. Dotyczy to poniekad rowniez obecnego izraelskiego rzadu. Palestynczycy uzaleznieni finansowo od UE, gospodarczo od Izraela ulegaja rowniez presji politycznej „sasiadow“ – dzisiaj szczegolnie Iranu, Jordanii, Libanu oraz wczesniej i niedlugo pomowmnie Syrii (porzadek alfabetyczny z akcentem na Syrie i Iran). Wazna kwestia jest sytuacja gospodarcza w Palestynie i wynikajace z niej calkowite uzaleznienie od drugich

    Dlatego jednostronne propozycje rozwiazania konfliktu sa zupelnie bezsensowne, bo nie uwzgledniaja potrzeby „utrzymania“ Palestyny w przyszlosci. Europejczycy (UE) finansujacy dotychczas Palestyne nie zgodza sie na rozwiazanie jednostronne majac na uwadze przyklad Kosowa. Uwazam, ze dla sasiadow Palestyny i samych Palestynczykow (czyt. ich „reprezentantow“) utrzymanie status quo jest dosc „wygodne“, co czyni problem czasowo nierozwiazalnym. Nie znaczy to jednak, ze oba narody sa z tego stanu rzeczy zadowolone. Nalezy przy tym zaznaczyc, ze w „demokratycznym“ Izraelu owe glosy sa slyszalne, a w autorytarnych krajach sasiedzkich i politycznie podzielonej Palestynie przewaza tenor niewiele majcy wspolnego z polityka mediacyjna.

  72. w Polsce nie ten jest Polakiem, kto sie uwaza za Polaka, tylko ten kogo uwaza sie za Polaka. Tak samo jak Zydem jest nie ten, kto sie uwaza za Zyda, lecz ten, kogo uwaza sie za Zyda.

    Bycie jednym i drugim jest wykluczone. Bycie Polakiem i katolikiem natomiast powszechne?

  73. Konflkt palestyńsko-izraelski , jak to tutaj słusznie jest zauważone jest od zarania rozgrywany, przez międzynarodowych graczy , na grzbiecie Palestyńczyków.
    Interesy tych graczy ani o jotę nie poprawiły losu Palestyńczyków , nie unormowała ich prawnego statusu i nie zbliżyły ich do własnego państwa. Stało się wręcz przeciwnie , obecny konflikt szyitów z Iranu, z sunicką Arabią Saudyjską oddalił jeszcze bardziej szanse na palestyńską niepodległość. Konflikt ten przyczynił się do rozbicia wewnątrz palestyńskiej jedności , osłabia palestyńską autonomię i usprawiedliwia izraelską niechęć do podjęcia jakichkolwiek rozmów z tą autonomią. Mimo obecnego islamskiego skłócenia wokół Palestyńczyków i skłócenia wsród samych Palestyńczyków, Palestyńczycy podobnie jak Izrael nie znikną z tego małego skrawka świata i obecna sytuacja nie będzie trwała wiecznie.
    Szukanie przez Izrael porozumienia z palestyńską autonomią jest tu także jedną z opcji, obok osłabiania jej autorytetu poprzez budowę coraz nowych żydowskich osiedli na West Bank. Polityka obecnego izraelskiego rządu nie jest bezalternatywna,

  74. Jacobsky

    Dzięki za link. Strona ciekawej organizacji.

  75. Napastliwa i zakłamana nawet na łóżku szpitalnym.

  76. Polskie dziennikarstwo, wiadomosc dla nadwislanskiej ludnosci:

    „Na granicy meksykańsko-amerykańskiej znaleziono katapultę używaną przez kartele do przerzutu marihuany o długości ponad 3 tys. km!”

    – bez komentarza 🙂

  77. xmax

    „Na granicy meksykańsko-amerykańskiej znaleziono katapultę używaną przez kartele do przerzutu marihuany o długości ponad 3 tys. km!”

    Czemu źródła nie podaleś?

  78. xmax

    „polskie media, dziennikarstwo,….bruku siega.”

    Nie wszędzie. Poniżej ta sama informacja ale już porządnie i ciekawie zredagowana

    http://www.tvp.info/29091526/katapulta-do-przerzutu-marihuany-sredniowieczne-inspiracje-narkokarteli

  79. Bar Norte
    Bardzo dobra analiza okresu wladzy Obamy jest w pelnometrazowym filmie zrobionym przez prawe skrzydlo amerykanskiego populizmu, dostepnym w sieci po angielsku ,zatytulowanym ,,Obama Deception”.

  80. @xmax 12:17

    Mialem takie szczescie, ze jednym z moich nauczycieli jazdy samochodem byl instruktor nauki jazdy w armii brytyjskiej. Czesto opowiadalem mu o sytuacjach na drogach, w ktorych wina byla nie po mojej stronie. Sluchal cierpliwie, az kiedys nie wytrzymal i mowi mi tak: „Kazde zagrozenie wypadkiem powinno zmusic cie do szkania swojego bledu. Nawet w takich sytuacjach, kiedy wina jest ewidentnie po drugiej stronie.”

    Sam napisales, ze ta pani rozmawiala z kims na tylnym siedzeniu i nie patrzyla do przodu. Ja takich kierowcow omijam najwiekszym lukiem, jakim sie da. Dotyczy to tez kierowcow rozmawiajacych przez telefon.

  81. @andrzej 12:34

    Zgadzam sie z Toba, ze za wypadek pani premier powinien beknac min. B.

  82. anur o godz. 17:56

    „Sam napisales, ze ta pani rozmawiala z kims na tylnym siedzeniu i nie patrzyla do przodu. Ja takich kierowcow omijam najwiekszym lukiem, jakim sie da.”

    – tak, to wszystko sa ulamki secund, ale moz rejestruje te najwazniejsze informacje, czesto na zadna reakcje nie ma czasu.
    – piszesz, „Ja takich kierowcow omijam najwiekszym lukiem, jakim sie da.” – uzytkownikow drogi nie wybieramy, sa tacy, jacy sa, na to nie mamy zadnego wplywu. Ja zawsze jak jade samochodem, moja uwaga jest skupiona tylko i wylacznie na jezdzie, oczy trzeba miec „naokolo glowy” i korzystac tez z wszystkich lusterek.

    Wypadek w Osiwcimiu i moj byly w pewnym sensie podobne, obydwa nastapily w wyniku bledu. czy winny jest kierowca fiata w 100, 70, 50%, od tego jest policja aby to ustalic. Glowna roznica miedzy tymi dwoma wypadkami bylo to, ze poruszajaca sie kolumna miala specjalne prawa, uzytkownicy drog musza o tym wiedziec i stosowac sie do obowizujacych przepisow.

    Czy taka jazde demonstrowal 21-letni kierowca fiata?,…moze tak, moze nie, od tego jest policja zeby to ustalic.

  83. folwarkPn

    Po przegranych przez Clinton wyborach ukazało się sporo tekstów, które pozwalały wyrobić sobie opinię jak do tego doszło. Również pod kontem pewnych mankamentów prezydentury Obamy. Również w sprawach wewnętrznych bo to one przecież głównie decydują o wyniku elekcji.

    Natomiast dla mnie problemem nie do przeskoczenia jest to co się aktualnie dzieje w USA.
    Przekaz medialny jest tak fragmentaryczny, rozbity, tak nasycony emocjami, stronniczością że poza intuicją iż musi być u was politycznie gorąco nie jestem wstanie z tego co dociera do kraju stworzyć jakiegoś w miarę klarownego obrazu sytuacji.

    Coraz częsciej wyłapuję np informacje o planach impeachmentu. Ale np nikt nie pisze w tym kontekście o wpływie impeachmentu na sytuację polityczna a przecież to jest posuniecie ryzykowne.

  84. folwarkPn

    Przepraszam, oczywiście ma być „Również pod kątem pewnych mankamentów …”

  85. @Bar Norte,
    xmasowi chodziło o zdanie napisane przez dziennikarza-debila, a wynikało z tego zdania, że przestępcy posługują się katapultą o długości 3000 tysięcy kilometrów. Klasyczny przykład błędu syntaktycznego. Jak to możliwe, że artykułu przebrnął przez podstawówkę? Ciekaw jestem ponadto, jakim cudem przeszło to zdanie przez edytorskie sito? Czyżby też debile?

  86. norte 16 lutego o godz. 19:39:
    bedzie coraz trudniej o obiektywne informacje, a hejt staje sie powoli normalnym argumentem; trwa wojna, jeszcze zimna, ale robi sie coraz cieplej;

  87. jobrave

    „zdanie napisane przez dziennikarza-debila, a wynikało z tego zdania, że przestępcy posługują się katapultą o długości 3000 tysięcy kilometrów. Klasyczny przykład błędu syntaktycznego.”

    Wiem.
    Z tym, że xmax uogólnił błąd „dziennikarza-debila” na całą profesję.
    Dlatego zalinkowałem mu ten sam temat ale już porządnie zredagowany z innego portalu. Nosił tytuł „Katapulta do przerzutu marihuany. Średniowieczne inspiracje narkokarteli”.
    W tym przypadku dziennikarz już miał pewną koncepcję ujęcia tematu odwołującą się do średniowiecza.
    Nawet by zanecić czytelnika uzył nazwy „trebusz” co mnie skłoniło do odwiedzenia wiki. I dzieki temu się dowiedziałem na czym polega „miotanie pocisków stromotorowo” za pomocą owego „trebusza”. Znaczy nie tyle pocisków co „pakunków marihuany”.
    Dobra dziennikarska robota! Edukacyjna!

    Ps. W większości tutejszych mediów na edytorskie sito nie ma kasy.

  88. @xmas

    Ulanska fantazja i drogi nie ida ze soba w parze. Co to oznacza, ze pojazdy uprzywilejowane maja specjalne prawa? Inne pojazdy musza im dac pierwszenstwo – nikt nie ma co do tego watpliwosci. Ale co ma zrobic kierowca pojazdu na sygnale, jezeli nie dostanie od kogos pierwszenstwa?

    Wsadzi krnabrnego kierowce do wiezienia, a sam razem z pasazerami uda sie na cmentarz albo do szpitala. Dla mnie jest to bezsens…

  89. Prezes nad Prezesy stwierdził był niedawno, że wypadek premiery Szydłowej, to żaden tam zamach, lecz pospolity incydent drogowy o charakterze przypadkowym. Co się tyczy poprzednich wypadków (Duda -Szydło-Macierewicz), to żadna opinia- z ust Jego – nie spłynęła, w związku z czym sądzić należy, iż Słońce Trójmorza ma identyczne zdanie.
    Owo realistyczne podejście Wyżej Wymienionego do rzeczonych zdarzeń, jest spowodowane -najprawdopodobniej – tym, iż ów pospolity wypadek komunikacyjny zdominował media i opinię publiczną, tak bardzo, że przykrył swoją popularnością Zamach Smoleński, w którym poległ drugi z Braci Mniejszych (choć oficjalnie pierwszy), Lech Kaczyński.
    Wszystko, jednakowoż, wskazuje na to, że wytycznymi Wodza nad Wodze nikt się nie przejął, co świadczyć może o tym, że sprawa wymknęła się spod kontroli – media, bez względu na proweniencję, eksploatują temat do tzw. porzygu i już mało kto pamięta o Największej Zbrodni 1050. lecia”. Na forach, portalach społecznościowych wrze w tej kwestii bardzo mocno, woda jest ciągle dolewana, więc nie wiadomo, kiedy wykipi.
    Zauważyłem przy okazji, że blogowy pisowski ekspert od zamachów na pisowskie VIP-y, Mauro Rossi, bardzo oszczędnie, by nie rzec – w ogóle, zabiera głos na temat „prawdziwych przyczyn” Tragedii Pod Oświęcimską Lipą. I słusznie – Prezes ceni lojalność. 🙂

  90. ”Na granicy meksykańsko-amerykańskiej znaleziono katapultę używaną przez kartele do przerzutu marihuany o długości ponad 3 tys. km”

    Sprawa katapulty jest stara, zasięg co prawda nie taki imponujący
    https://www.youtube.com/watch?v=VFFRWGT5oU8

  91. berlin; szeryfowa przed trybunalem parlamentarnym w sprawie inwigilacji rzadu rfn przez amerykanski wywiad nsa ;
    nikt, ale naprawde nikt nie potrafi tak jak ona odgrywac (kiedy jest to jej potrzebne) bogu ducha winna i rozkosznie nierozgarnieta kobiete;

  92. byk

    „bedzie coraz trudniej o obiektywne informacje, a hejt staje sie powoli normalnym argumentem; trwa wojna, jeszcze zimna, ale robi sie coraz cieplej”

    Z lektur rozmaitych wiem, że przed 1914 albo 1939 było podobnie.

  93. norte:
    jain ( i tak i nie, po niemiecku), to nie musi byc, pomimo narastajacej globalizacji, wojna swiatowa, tylko nadal szereg krwawych konfliktow lokalnych (bliski wschod, afryka polnocna, ukraina etc.);

  94. ciekawie o tym jaka role odgrywa jezyk podczas wojny pisal viktor klemperer w ksiazce „LTI” ( lingua tertii imperii);
    a dobrymi uczniami hitlerowcow byli, pamietam, publicysci „zolnierza wolnosci”(patrz: 68, czy okres stanu wojennego w prl- u);

  95. anur o godz. 20:54

    „Ale co ma zrobic kierowca pojazdu na sygnale, jezeli nie dostanie od kogos pierwszenstwa?

    Wsadzi krnabrnego kierowce do wiezienia, a sam razem z pasazerami uda sie na cmentarz albo do szpitala.”

    – to sa te sytuacje, gdzie przepisy nie sa respektowane i dochodzi do wypadkow,…nikt nie moze przewidziec nieprzewidzianych manewrow.
    Opislem ci swoja sytuacje, nie bylem „uprzywilejowanym pojazdem”, poprostu zajechano mi droge.

    Ja znam i zapewne ty znasz rowniez przypadki karetek lub policji jadacych na sygnale do wypadku i majacych wypadek, badz ambulansow jadacych z chorym dzo szpitala i majacych wypadek, poscigi policyjne konczace sie wypadkami.

    Tak samo bylo i w Oswiecimiu, kolumna byla uprzywilejowana.

  96. Indoor prawdziwy o godz. 20:59

    „Sprawa katapulty jest stara, zasięg co prawda nie taki imponujący”

    – czy nie chcialbys, azeby przez przypadek jakies 20 kg spadlo ci na ogrodek? 🙂

  97. xmax
    16 lutego o godz. 21:53
    Po pierwsze, to nie była kolumna.

  98. andrzej52 o godz. 21:57

    „Po pierwsze, to nie była kolumna.”

    – czy jestes expertem w temacie?
    A po drugie i nastepne,….?

  99. xmax
    16 lutego o godz. 22:03
    Po drugie, trzecie i ostatnie.
    Kolumna jest wtedy, jak pojazdy jadą w odleglości uniemożliwiajacej wjazd innego pojazdu pomiędzy nie.
    W tym przypadku, pomiedzy pierwszym a drugim była odleglość ok 30-40 m.
    I to jest głowna przyczyna wypadku.

  100. byk

    „pamietam, publicysci „zolnierza wolnosci”(patrz: 68, czy okres stanu wojennego w prl- u)”

    Młodzież dziennikarska od nich nie odstaje, jak zauważam. Czasem czytam i sobie myślę – skąd oni do cholery umieją tak jak tamci?

  101. andrzej52 16 lutego o godz. 22:30

    „W tym przypadku, pomiedzy pierwszym a drugim była odleglość ok 30-40 m.”

    – zobacz sobie te 30-40 m

    https://twitter.com/waldekk08/status/831535873103650816

  102. Bar Norte , 19:39
    Wypadek Premiery Brochy jest symptomem ogolnej nieporadnosci panstwa. Za te wszystkie wyrzucane w bloto pieniadze przez Wielkiego Komtura Antoniego Maciarewicza mozna by BOR wyslac na szkolenie do Izraela.
    W USA jak jedzie kolumna rzadowa, to przed nia jedzie peleton motocyklistow, blokujacy przecznice na czas przejazdu orszaku.
    Co do najblizszych miesiecy i lat nowego okupanta Bialego Domu ; bierzace komentarze na dobrym poziomie na DW, ale trzeba pamietac , ze to stacja rzadowa i musi sie zachowywac dyplomatycznie i musi sluchac wytycznych frankfurckich banksterow.
    Niezalezne osrodki w USA ( wszystko dostepne na youtube ) to :
    Democracy Now ! godzinny dziennik radiowo-telewizyjny z Nowego Jorku, utrzymywany z dobrowolnych skladek sluchaczy i widzow.
    Wyklady i komentarze Richarda Wolffa i Noama Chomskyego.
    Spelniajaca role VOA dla tubylcow stacja RT, udzielajaca schronienia dysydentom.

    Krotko mowiac, niezalezni krytycy spodziewaja sie powtorki rzadow Hoovera, ktora doprowadzila do zalamania gospodarczego w 1929 z domieszka polityki twardej reki w stylu Pinocheta dla ochrony 1%.
    Trump , ze swoja oszukancza retoryka sluzyl jako wabik dla glosowania na Republikanow, ale jak to mowia ,, Murzyn zrobil swoje, Murzyn moze odejsc” i teraz partia moze go zastapic oszolomem religijnym , bylym gubernatorem zacofanego stanu Indiana, wiceprezydentem Mike Pence.
    Jednym z niewielu jasnych punktow ostatnich miesiecy jest odwleczenie konfrontacji militarnej z Rosja, do ktorej dazyli mocodawcy H.C.

  103. wiesiek59
    Komitet Centralny wywalil z pracy Pana Rafala ?

  104. folwarkPn

    A co z Chinami? Tyle było mowy o wojnie Trumpa z Chinami Ludowymi a tu jakoś cisza.

    Tow Xi się z tej ciszy cieszy. I zbroi na potęgę.

  105. folwarkPn 16 lutego o godz. 23:18

    NYT popelnil zdrade falszywa wiadomoscia probojac obalic rzad Stanow Zjednoczonych…. czy juz nadszedl czas aby rozpoczac aresztowania zdrajcow udajacych dziennikarzy?

    http://www.naturalnews.com/2017-02-15-nyt-commits-treason-in-fake-news-attempt-to-overthrow-the-united-states-government-is-it-time-to-start-arresting-traitors-who-pretend-to-be-journalists.html

  106. Można by się zastanowić nad drobnym problemem…..

    Skoro rządzący nie są w stanie zapewnić bezpieczeństwa sobie, to jakim cudem będą w stanie zapewnić bezpieczeństwo tym pozostającym w kraju 36 milionom?
    Nieudolność w sprawach własnych, dość ładnie przekłada się na nieudolność w tych o większym zasięgu.
    Skoro nie są w stanie zapewnić sobie ochrony, wydając na nią niemałe pieniądze, to czarno to widzę….

  107. wiesiek59 16 lutego o godz. 23:58

    „Skoro nie są w stanie zapewnić sobie ochrony, wydając na nią niemałe pieniądze,”

    – to co jest wydawane w Polsce na ochrone to jest „el cheapo”, zobacz sobie ile wydaja inne kraje, ….prezydent czy premier musza miec wszystko co najlepsze, oni reprezentuja kraj, jesli oczywiscie chcemy byc znaczacym krajem.

  108. xmax
    16 lutego o godz. 23:46

    Toczy się walka o wpływy pomiędzy Pentagonem i Langley.
    Trzecim rozgrywającym są finansiści, czwartym energetycy i magicy od ropy.
    Wszyscy usiłują uplasować przy uchu Trumpa „swoich s…synów”, bo być może będą mieć oni wpływ na decyzje prezydenta, który okazał się mało sterowalny.
    Uwalić niewygodnych, wyforować swoich zauszników.
    To polityka własnie……

    Jak na razie, gabinet Trumpa to generałowie i finansiści.
    Nietypowy zestaw.
    Ale, typowa retoryka i posunięcia.

  109. Dzisiejsza konferencja prasowa Prezydenta Trump, od 46’50”

    https://www.youtube.com/watch?v=W5FRUM-AK9k

  110. xmax
    17 lutego o godz. 0:04

    Ja nie chcę Bizancjum nad Wisłą, czy złoceń i przepychu Wschodu.
    A w tym kierunku zmierzamy.
    Przerostu formy nad treścią.
    Zastaw się, a postaw się?
    Można, tylko po co?
    Setki milionów wydaje się na blichtr, nie na działania.
    Urzędnicy rosną w siłę, a nam niekoniecznie się żyje dostatniej.

  111. wiesiek59
    17 lutego o godz. 0:10

    „Ja nie chcę Bizancjum nad Wisłą,”

    – wiadomo, ze nie o to chodzi,… nie popadaj w skarjnosc, …ale jak nas widza tak nas pisza.

  112. Bar Norte
    16 lutego o godz. 22:51
    niedaleko pada jabłko od jabłoni, która wyrosła wśród kęp i moczarów;

  113. Panie redaktorze. Przestaje czytac panskie teksty i to nie z powodu tekstow. Komentarze sa czescia idei tego blogu, a dopuszcza Pan obecnosc w nich czlowieka, ktory nazywa swojego adwersaza ” kutasem ” i naduzywa slow wulgarnych, oraz inwektyw. Mozna dyskutowac z jego tezami, ale nie mozna z jego agresja i jezykiem. Mylse o panu radzilowJedwabne, ktory pewnie wyleje na mnie swoje wiaderko pomyj, ale ja juz tego nie przeczytam. Zegnam z pewnym zalem, ale nie odopwiada mi towarzystwo, ktore Pan tu toleruje. JB.

  114. hejt to rodzaj „opium”, ktory smakuje „ludowi” szczegolnie i nie od wczoraj (barabasza!);

  115. Jan Bohynski; 2:11 krzyzyk na droge.

  116. Bar Norte , 23:29
    O Chinach niewiele slychac.
    Powodem moze byc zaleznosc amerykanskiej od taniej chinskiej produkcji- fabryki zostaly albo w calosci wywiezione za granice albo zrownane z ziemia : brak jest wyszkolonej sily roboczej, bo przestano ksztalcic nastepne pokolenia.
    Reindustralizacja kraju wymagalaby olbrzymiego wysilku. Wojna z Rosja moglaby trwac bardzo dlugo, bo sily sa bardzo zblizone, wiec zyski dla kompleksu przemyslowo- wojskowego beda wielkie.
    Wojna z Chinami mogla by byc krotsza, bo te dopiero buduja swoje sily a jednoczesnie stracono by baze zaopatrzeniowa.
    Na razie chyba iran jest pierwszy na liscie bo do tego daza nasi sojusznicy na Bliskim Wschodzie.
    Bede szukal wiadomosci na temat Chin i jak cos ciekawego znajde, to dam znac.

  117. A w sprawie CETA , cisza w mediach ?
    Bez krzyku w mediach, za zgodą Platformy i PiS przepycha się umowę między małą Kanadą , a ogromną Unią Europejską. Porównajcie liczby ludności. Równie dobrze UE by mogła taką umowę forsować z każdym krajem o porównywalnej liczbie ludności co Kanada.
    Istota tej umowy sprowadza się do prawnego zrównania ponadnarodowych korporacji z państwami narodowymi.
    Przeciw jest ugrupowanie Kukiza, ale dwie partie z rodowodem robotniczym, czyli solidarnościowym popierają tą umowę.
    Umowa CETA to jest konsekwentna realizacja marzenia banksterów o globalnym kołchozie. Jedno prawo, jeden bank światowy, jeden globalny rząd i wiele „suwerennych” wasalnych państw.

  118. „Bardzo podoba mi się gest pani premier Szydło, żeby napisać list do młodego człowieka, który brał udział w ich wypadku samochodowym w Oświęcimiu.”

    A nam, Johnie, bardzo podobaly sie listy, czyli donosy na redakcyjnch kolgow, jakie pisales do nas, czyli Resortu, w latach walki i pracy, gdy marksistowsko – leninowskie idee byly jeszcze wiecznie zywe.
    Przypomina wam o tym wasz Oficer Prowadzacy wraz z zyczeniami dalszej owocnej wspolpracy z nami i naszym przedstawicielstwem, nasza fasada, nasza awangarda Platforma Obywatelska.

  119. Wypadki, ktorych jestesmy ostatnio swiadkami, nie wynikaja ani z faktu rozrzucenia politykow po calym kraju, ani z szybkosci przeprowadzania zmian przez rzad, ani z czystek wsrod pracownikow BOR. Moim zdaniem winne sa: pycha, arogancja i buta czlonkow partii, obecnie nam panujacej.

  120. Szanowny Panie Redaktorze, wszystko to prawda, ale co z tego? Ja mam coraz bardziej poczucie bezsily wobec oceanu zaklamania i PISowskiej nienawistnej propagandy. I poczucie ze wine za to co obecnie, maja w duzej mierze liberalne elity, wine zaniechania w ostatnich conahjmniej 10 lat wielu problemow, na ktorych PIS wyjechal do wladzy. Pozdrowienia

  121. „Wypowiedzi i działania pana Trumpa wskazują na niezdolność do tolerowania poglądów odmiennych od jego własnych, prowadzącą do wściekłych reakcji. Jego słowa i zachowanie sugerują głęboką niezdolność do empatii. Osoby z takimi cechami zniekształcają rzeczywistość, by odpowiadała ich stanowi psychicznemu, atakując fakty i tych, którzy je przekazują (dziennikarzy, naukowców).”

    To wyglada na swiatowa epidemie ktora nie ominela tego blogu a moze nawet od niego sie zaczela pomimo domniemanego niedostatku na nim , dziennikarzy(?)
    naukowcow.
    Wynikalo by wtedy z tego , ze Enpass. byl i jest czytany przez dobra i szybka zmiane , przynajmniej przez kilku obecnych ministrow od dawna , napewno przez prezesa tysiaclecia spec troski ,ok 30-40 % pol.spoleczenstwa itd.
    Pozostaje pytanie czym jest tolerowanie takiego towarzystwa przez 10 lat z okladem ?
    Jak do tej pory Trump nie (?) powiedzial do nikogo „Spieprzaj dziadu!” „Ta malpa w czerwonym ” i nie nazwal nikogo ” kutasem” , ale to pewnie kwestia czasu choc Enpassa ze zrozumialych wzgledow i braku czasu zapewne nie czyta

  122. Mial byc geszeft a wyszlo z tego gowno,uczta sie od Zydow albo od Putina
    jak robic interesy zamiast warcholic.

    http://gf24.pl/wydarzenia/kraj/item/502-cichy-pogrzeb-w-kghm

  123. https://www.youtube.com/watch?v=zT5oby2-U1E

    A za to zaplaci cala unia europejska.

  124. Bar Norte, 23:29
    Beata Szydlo wysyla rocznie haracz do centrali w wysokosci 10 miliardow euro , wiec trudno , zeby naszym nadzorcom wystarczylo jeszcze na opony i lepsza logistyke.

    Bardzo popularny krytyk systemu , australijski dysydent majacy w swym dorobku 50 filmow dokumentalnych, John Pilger, omawia w wywiadzie na RT swoj nowy film ,, The coming war on China ”.
    Prowadzacym jest gospodarz codziennego 3- godzinnego programu radiowego i internetowego , Thom Hartmann, ktory byl glownym popularyzatorem pomyslu na start Berniego Sandersa w gonitwie o stanowisko prezydenta.
    https://www.youtube.com/watch?v=6StL-AJLDwY

  125. migawki z breitscheidplatz:
    maja go, tak sadza, i jest tylko kwestia czasu jak sie przyzna;
    moze troche pomoc i stanac mu na trampkach, przeciez zasluzyl, bo musieli biec za nim dwa kilometry;
    ——————————————————————–
    a w tym samym czasie zbiorowy morderca szczerzy zabki do kamery na bahnhof zoo i pokazuje fanculo

  126. czysty mrozek – polpancerze praktyczne znowu w modzie;

  127. berlin; dzisiaj kolejna, zbiorowa ekstradycja duzej grupy nielegalnie przybylych mieszkancow afganistanu do stolicy ich kraju, kabulu;
    codziennie przybywaja tysiace uciekinierow z calego swiata, a setke odsyla sie (bardzo kurtuazyjnie, brakuje tylko orkiestry i kwiatow) raz na miesiac;

  128. m z b:
    jedna z ofiar: uderzenie kamiona przwrocilo ja i wrzucilo pod kola, ktore zmiazdzyly jej klatke piersiowa;

  129. folwarkPn

    Przeczytałem w GW relację z nocnej konferencji prasowej prezydenta Trumpa. Jak zwykle omawiane wypowiedzi Trumpa były jedynie pretekstem do prezentacji przez relacjonującego własnych poglądów politycznych. Precyzując – nie tyle chodziło o to co Trump powiedział co raczej o to co dziennikarz mysli o Trumpie.

    Ale jedna z wypowiedzi przykuła moją uwagę, bo jak zaznaczono była „dosłownym tłumaczeniem” a więc wyjątkowo myślą własną Trumpa a nie dziennikarza.
    Chodzi o kwestię:
    Trump – „A wiecie, co to jest uran, nie? Ta rzecz, zwana bronią nuklearną, i inne rzeczy… No, wiele rzeczy robi się z uranu, w tym niektóre złe rzeczy. Nikt o tym nie mówi”.

    Wypowiedź ta w warstwie aksjologicznej (wartości) powinna zadowalać konserwatystów, zarówno w Polsce jak i USA, bo widzą politykę w kategoriach moralnych – jako walkę dobra ze złem, jak dajmy na to w Bibli.
    Stąd zastosowanie przez prezydenta Trumpa fragmentu moralnie wartościującego: „wiele rzeczy robi się z uranu, w tym niektóre złe rzeczy.” Mam na myśli wyróżnik „złe”
    Mozna by tę myśl dla uzyskania pełnej jasności przekazu nawet rozszerzyć. Dajmy na to przez personalizację zła i dobra. Na przykład:
    „wiele rzeczy robi się z uranu, w tym niektóre złe rzeczy. Dobrzy chłopcy robią z uranu dobre rzeczy a źli chłopcy robią złe rzeczy.”

    Z tym, że z pozycji progresywnych mam problem z przeniesieniem warstwy aksjologicznej (przesłanie moralne) na grunt praktyki politycznej, bo prezydent nie chce powiedzieć („Nikt o tym nie mówi”) kto robi te „niektóre złe rzeczy”z uranu. Kim są owi „źli chłopcy”? To Rosjanie, Chińczycy czy Irańczycy? A może ktoś jeszcze? Czy może wszyscy na raz?

    Nie jest lekko z tym prezydentem – w sensie poznawczym. Tym bardziej gdy się nie jest konserwatystą.

  130. wiesiek59
    17 lutego o godz. 0:10

    „Ja nie chcę Bizancjum nad Wisłą, czy złoceń i przepychu Wschodu”.

    Tak, słusznie, trzeba nam socjalistycznej skromności w stylu Olofa Palme, który do kina chodził piechotą i bez obstawy. Do czasu.

  131. radzilowJedwabne
    15 lutego o godz. 22:36

    „Najbardziej podoba mi sie, jak ludzie w Polsce protestuja przeciw stawianiu masztow do telefonii komorkowej”.

    Na ogół nie ma żadnych „masztów do telefonii komórkowej”, przynajmniej w miastach.
    To co widać na dachach to tzw. BTS (Base Transceiver Stations), połączone radiolinią lub światłowodem z BSC (Base Stations Controller), te kolei z centralą.

    „Ale kazdy oczywiscie chce zeby jego komorka dzialala. Jakos tak magicznie”.

    Twoja MS (mobile station), potocznie zwana komórką, działa nawet lepiej, kiedy najbliższy BTS jest na pobliskim biurowcu, a nie na dachu budynku w którym mieszkasz. W terenie MS może odbierać sygnał z BTS odległego nawet o 30 km. Zdarza się i dalej, ale wówczas logowanie się do sieci zwykle jest niemożliwe. Kiedyś w słowackich Tatarach odebrałem sygnał węgierskiej sieci, ale nie mogłem się zalogować. Przebywanie w bliskim sąsiedztwie takiego nadajnika na zdrowie wyjść nie może, nawet magicznie.

  132. Zrozumieć Trumpa

    Wyobrażam go sobie wieczorem, może nawet w środku dnia na chwilę siada przed telewizorem, albo chwyta za gazetę, podobno od mediów oderwać się nie może, taki już ma nawyk ukształtowany przez lata życia na świeczniku w Nowym Jorku. I po chwili już wie, które stacje i gazety nadają „fake news”, a nawet „very fake news” – nowy termin, który wprowadził na wczorajszej konferencji prasowej, precyzyjnie charakteryzujący te media, których coraz bardziej nie lubi, jeszcze mocniejsze określenie. I 35-40 procent wyborców w USA zawyło z zachwytu. Bo oni tworzą tzw. bazę, czyli „żelazny elektorat”. Można ich próbować klasyfikować, w tym ogromnym kraju: konserwatyści, prawdziwi Amerykanie, „czerwone karki”, „niebieskie kołnierzyki” – można ich dzielić klasowo, wg. wyksztalcenia i dochodu, poziomu inteligencji, zawodu i poglądów politycznych. Po prostu to jest koalicja, która wybrała Trumpa. On ją stworzył swoim przekazem medialnym, on już większego poparcia nie uzyska. Roboczą nazwę ich „ciemny lud amerykański”.

    Co Trump obiecał „ciemnemu ludowi”? Że wsadzi Hillary do paki, nota bene Hillary powróciła do życia, gdy Trump wspomniał o niej na wczorajszej konferencji opisując jaki straszliwy bałagan odziedziczył po niej, tzn. po Obamie, ale ona jest winna, itd itp.
    Po drugie, że Trump sam jeden osuszy waszyngtońskie bagno, czyli rozprawi się z politykami – „nie jestem politykiem” wrzucił w środku którejś z odpowiedzi zupełnie bez z związku, porozumiewawczo do „ciemnego ludu”.
    Po trzecie, że ściągnie miliony miejsc pracy z powrotem z Chin i Meksyku, dobrze płatnych. Po czwarte, że przepędzi emigrantów starych i nie wpuści nowych. Po piąte, że rozprawi się z „islamistami”, przetrzepie ich, nie wpuści do kraju, zaś ISIS rozbije wkrótce w puch. Po szóste, że zrobi porządek w Sądzie Najwyższym. Po siódme, zrewiduje umowy handlowe, a jak trzeba to je podrze, do tego wprowadzi wysokie cła na import, 45% od wartości w przypadku Chin. Po ósme, że wybuduje nową infrastrukturę za bilion dolarów, albo dwa biliony (1000 miliardów). Po dziewiąte, że naprawi murzyńskie „inner cities”. Po dziesiąte, że wprowadzi wreszcie prawo i porządek, ograniczy przestępczość (która nb. spada w USA od 25 lat). Po jedenaste, że odrzuci i wymieni „Obamacare” (program ubezpieczeń zdrowotnych) w ciągu pierwszego tygodnia rządów. Po dwunaste, że nie dopuści do wystrzelenia rakiet przez Koreę Płn, że doprowadzi do pokoju na Bliskim Wschodzie, że rozbroi Iran, że poprawi stosunki z Rosją. Donald, och Donald, jesteś fenomenalny, phenomenal Donald.

    Na konferencji Donald podał kawę na ławę – „Nigdy w historii nie było prezydentury, która zrobiłaby tak wiele w tak krótkim czasie”. I teraz analitycy i publicyści różnych orientacji drapią się po głowie szukając tego, co Donald przez te kilka tygodni zrobił. Z 696 kluczowych pozycji wymagających zatwierdzenie przez Kongres przedstawił jedynie 35. Nie rozpoczął żadnej dyskusji z Kongresem na temat ustaw. Podpisał kilka dekretów, niewiele zmieniających, jedynie proklamujących.

    Głupcy, przecież wiadomo, gdy porówna się pierwsze tygodnie prezydentury Obamy, kiedy USA wchodziły w głęboki kryzys zwany Wielką Depresją, gdy traciły po kilkaset tysięcy miejsc pracy na miesiąc …
    Nie o to chodzi. Trumpowi chodzi o dwie bardzo ze sobą związane. Oczywiście o to, aby dobrze się poczuł po tej całej aferze z regularnymi kontaktami ekipy Trumpa z agentami Rosji w trakci kampanii wyborczej, gdy trzeba było zdymisjonować Flynna, właściwie nie wiadomo za co, opowieści Białego Domu są nieco sprzeczne i niejasne, i jak twierdzą very fake news – końca afery nie widać. Na razie Trump po trzecim pytaniu odpowiedział mimochodem w środku wypowiedzi, że on się nie kontaktował i nic o tym nie wie. Chodzi też o równie ważną sprawę, o dobre samopoczucie bazy, czyli „ciemnego ludu”. Muszą mieć przekonanie, że ich głos na Trumpa nie jest zmarnowany, że „Ameryka będzie znowu wielka”, że Trump jest w trakcie realizacji obietnic, że jego ekipa pracuje jak dobrze naoliwiony, skoordynowany mechanizm. Przeszkadzają im partia demokratyczna, które nie może pogodzić się z wyborczą przegraną (skąd my znamy tę gawędę), że przecież wygrał z najwyższą przewagą od czasów Reagana — co wcale nie jest prawdą, wszyscy prezydenci po Reaganie, z wyjątkiem GW Busha (juniora) wygrali ze znacznie większą przewagą niż Trump. Gdy dziennikarze podali liczby (dostępne w google’u) zaprzeczające tej nieprawdzie, to Trump z nieudawaną nonszalancją odpowiedział – no ktoś mi tak powiedział, gdzieś to widziałem, nie pamiętam gdzie. No co mu zrobią, i tak będzie rozpowszechniał swoją alternatywną prawdę. No i przeszkadzają mu very fake news w tej działalności dla dobra Ameryki, tzn. Trumpa i jego bazy wyborczej, i ich dobrego samopoczucia, póki co.

    Krótko mówiąc, Trump jest nowym wcieleniem Stefka B.:
    kamera na mnie, a ja będę porywająco i prosto z mostu opowiadał jaki jestem wspaniały i jakie niebotyczne rzeczy niebawem zrobię.

  133. Bar Norte
    15 lutego o godz. 20:09
    15 lutego o godz. 23:12

    „Wyraz twarzy mecenasa Pocieja nie pozostawiał złudzeń co do tego, że jest on w bardzo dobrym nastroju”.

    Dynastia Pociejów od pół wieku ma różne trupy w szafie (sprawa Wańkowicza to tylko jeden z nich) dlatego mecenas nadrabia miną wykonując zwykłe czynności służbowe na rzecz antypisa. Nie robi to od dziś.

    Na miejscu 21-letniego Sebastiana wolałbym już mecenasa Widackiego, mimo że jego nazwiska od dawna wymawia się z angielska.

    Interesujące dossier o dynastii Pociejów.
    http://maria.argus.salon24.pl/287439,pociejowe-gry-wojenne-rzecz-o-aleksandrze-pocieju

    Ksywka czerwone papugi chyba pasuje? 🙂

    „Historia chłopaka z Oświecimia przypomniała mi kultowy poradnik z okresu PRL pt „Obywatel a SB”, który w 1977 napisał mecenas Olszewski”.

    Nie za dużo aspiryny bierzesz? Poradnik Olszewskiego nie jest o tym, jak młody kierowca małego fiata jadąc gierkówką zmienia pas nie patrząc w lusterko. Po czym dostaje adwokata powiązanego rodzinnie z wojskową bezpieką od 1947 roku.

  134. folwarkPn
    16 lutego o godz. 23:18

    ” …. mozna by BOR wyslac na szkolenie do Izraela”.

    http://www.prawdaobiektywna.pl/swiat/wypadek-rzadowej-kolumny-624.html

  135. Muszynianka o godz. 17:12

    moj ulubiony cytat: „The leaks are absolutely real, the news is fake, because so much of the news is fake.”

  136. Francje i Francuzow juz zupelnie pogielo,….co pozostalo z hasla „la liberté, l’égalité et la fraternité”?

    2 lata wiezienia za prowadzenie stron internetowych PRO-LIFE, nowe prawo ostatecznie przyjete.

    Co na to Komisja Europejska, Fundacja Helsinska, ROPCIO?

    http://www.lefigaro.fr/actualite-france/2017/02/16/01016-20170216ARTFIG00181-le-delit-d-entrave-numerique-a-l-ivg-definitivement-adopte-au-parlement.php

  137. Mauro Rossi

    Nie będę ukrywał – pisząc o mecenasie zastanawiałem się czy i kiedy zarezonujesz lustracyjnie. Własciwie nie tyle „czy” co raczej „kiedy”, bo to było pewne.

    Zresztą na podobny rezonas liczyłem kłując w banię kombatancką poradnikiem „Obywatel a SB”.

    No widzisz Mauro, historia kołem się toczy. Znów opozycyjny adwokat i „Poradnik …” musi być w użyciu. Po tylu latach … .
    Gdzie wyście zaszli Mauro?

    W ramach odpowiedzi na to pytanie mogę ci co najwyżej zadedykować smutną refleksję red Piotra Zaremby z portalu w.Polityce.pl

    „Jeśli dwudziestojednoletni chłopak jeździ kilkunastoletnim Seicento, jest duże prawdopodobieństwo, że nie jest człowiekiem zamożnym. Jeśli pochodzi z Oświęcimia, możliwe, że przynajmniej jego rodzina, a możliwe, że i on, to wyborcy PiS.

    Na dokładkę z okręgu pani premier. Nie dziwię się, że tylu dniach wyeliminowana kontuzją, obdarzona słuchem społecznym kobieta wzięła sprawy w swoje ręce. Stąd list do „sprawcy” wypadku, który prawnie sprawcą nie jest.

    Bo wcześniej było fatalnie. Nawet gdyby ów człowiek był ewidentnie winien, należało zacisnąć zęby i unikać wrażenia zaszczucia. Zamiast tego mieliśmy szefa MSW besztającego adwokata za to, że staje w obronie klienta. I telewizję publiczną, która przekształciła się w sztab dowodzenia winy zwykłego obywatela po to, aby wybronić maszynerię BOR. Wstyd. I to nie tylko z powodów pragmatycznych – bijecie być może we własny elektorat. Także z powodów ludzkich. Nie wszystko jest polityką.”

    Całość poniżej

    http://wpolityce.pl/polityka/327757-gest-empatii-pani-premier-w-pelni-uzasadniony-ale-wczesniej-bylo-fatalnie

  138. Bar Norte 17 lutego o godz. 18:22

    „Jeśli dwudziestojednoletni chłopak jeździ kilkunastoletnim Seicento, jest duże prawdopodobieństwo, że nie jest człowiekiem zamożnym.”

    Zebrane 130 000 pozwoli mu poczuc sie lepiej,…nawet na alimenciarza „kijka” alimenty tyle nie zebrano,…. kto wie, moze zostanie nowym wodzem KODziarstwa 🙂

  139. Historia wciąż się powtarza, ale politycy niczego się z tych powtórek nie uczą. Sikorski przesądził o winie pilota. Siedem lat później Błaszczak przesądza o winie młodego kierowcy. Ręce opadają. Na szczęście Szydło postanowiła skorygować ten błąd. Tusk na coś takiego się nie zdobył i po prostu oddał śledztwo Rosjanom.

  140. Bar Norte
    17 lutego o godz. 18:22
    Jak nie dziadek z Wehrmachtu to przynajmniej MO lub UB.
    To są miażdżące argumenty.

  141. xmax

    „Zebrane 130 000”

    Widzisz, ludzie potrafią być solidarni gdy ich coś ruszy.
    A uprzedzałem, że ruszy. Zresztą kilku rozsądniejszych z PiS też uprzedzało, nawet ich cytowałem.

  142. zezem

    „To są miażdżące argumenty.”

    Ale już nie działają.
    To są argumenty dla aktywu PiS – bez żadnego przełożenia na szersze odczucia społeczne.

  143. woytek, 6:28
    CETA to bardzo depresyjny temat i dobrze, ze ktos ma na oku naszych korporacyjnych kapo.

  144. palme? czym jest, sugerowana tutaj, niefrasobliwosc szwedzkiego premiera (wizyta w kinie, na piechote i bez obstawy) wobec tej polskiego prezydenta (w smolensku, samolotem i z liczna swita)?

  145. tydzien temu zmarl kurt marti, ciekawy poeta szwajcarski, kolega z lawy szkolnej duerrenmatta,chrzescijanin jakich malo, jego pamieci zamieszczam ponizsze tlumaczenie:

    Historia, Wielkanoc

    1.

    Gdyby Bog kierowal tym
    co potocznie
    nazywa sie historia,
    to bylby On tym,
    ktorego potocznie
    nazywa sie sadysta,
    brodzacym przez potoki krwi
    od zbrodni
    do zbrodni.

    2.

    A dzisiaj?
    Oswiecenie ponioslo porazke.
    Socjalizm bezradny.
    Koscioly skorumpowane.
    Czyzby czlowiek stal sie rakiem ziemi?
    Historia polyka nature.
    Glod postepuje.
    Rozwoj zbrojen darowuje nam high – tech.
    I nawet krew nie musi plynac w tej wojnie:
    Promienie laserowe karbonizuja z szybkoscia swiatla
    krajobrazy, miasta, ludzi,
    spalaja bez plomieni,
    w ulamku sekundy
    wszystko czarne
    wszystko zweglone.

    3.

    Obojetnie jaki Bog,
    obojetnie jaka by to byla historia,
    przenigdy spelnia sie Jego wola
    w wyscigu z calkowitym zniszczeniem.
    Stwierdzam to, ach tak,
    bez dowodu,
    stary czlowiek z pustymi rekami,
    raz wsciekly
    to znow pelen nadzieji,
    ciagle pytajac:
    Wielkanoc,
    czy to nie byla Wielkanoc?

    4.

    Jednak nie Dzingis Chan,
    nie Napoleon,
    ani Gulbenkian, czy Krupp
    wstali z martwych.
    Pewnemu galilejskiemu prowincjuszowi jednakze
    ( jak krazy niezmordowana plotka)
    mialo to sie zdarzyc,
    jednemu,
    ktory byl tak slepy historycznie,
    a moze owladniety swietym szalem,
    ze kochajacym i bezbronnym,
    przyrzekl ziemie,
    ktora
    – od kryzysu do kryzysu
    od wojny do wojny –
    wydaje sie byc
    w pewnych rekach
    wladcow i bankierow,
    wraz z ich spekulantami zbrojeniowymi
    i pieciogwiazdkowymi biurwami.

    5.

    Tak ide,
    jak ide?
    Myslac, pytajac:
    czy nie bylo tam Marii z Magdali,
    ostatniej pod krzyzem,
    pierwszej o switaniu,
    apostoli apostolorum,
    podzegaczki wiary,
    serca pierwszej wspolnoty?
    I ide,
    krok za krokiem,
    mruczac, proszac:
    Zaraz nas
    twoja wytrwaloscia,
    o ty,
    wieloimienna Mario,
    uczyn pewniejszymi
    nasze codzienne kroki
    przez prawde,
    ktorej doswiadczylas:
    CHRYSTUS ZMARTWYCHWSTAL.

  146. byk

    „kurt marti (…) chrzescijanin jakich malo”

    Wiersz w twoim tłumaczeniu tego w pełni dowodzi. Piekne, mądre przesłanie.

  147. CETA budowaniem globalnego kołchozu?

    Przecież Kanada to niewielkie „gospodarstwo przyzagrodowe” przy takim kołchozie jak UE. Czy sowchozie, jak Chiny. A Rosja to stacja paliwowa? A gdzie jest ferma świńska, hę?

    Tak czy siak, jedna teoria upadła, że CETA to umowa bliźniacza z TTIP, która miała Jankesów wprowadzić do Europy i Wall Street miał zapanować nad ziemiami od Lizbony po Tallin, zdaje mi się. Jutro imieniny cioci Konstancji, przydadzą się te głębokie przemyślenia.

  148. norte:
    bardzo barwna postac, zawsze niewygodny, z wielka zaleta: krytyczny wobec samego siebie;

  149. Bar Norte ,15:34
    Zenon Laskowik tlumaczyl kiedys przemowienia Wladyslawa Gomulki ( ktory w porownaniu z innymi byl prawdziwym mezem stanu ) na nasze,
    Alec Baldwin tlumaczy Trumpa w sobotnim kabarecie telewizyjnym SNL.
    Satyra jest jednym ze sposobow na zrozumienie rzeczywistosci.

    Na mojej stronie internetowej Polityki jest 38 blogow, ale Pana Rafala tam nie ma.

  150. A jak Trumpa rozumie Putin?

    W końcu niejednemy przywódcy potęg tego świat zajrzał głęboko w oczy. I jest przecież geniuszem.

    Hm, coś mi wygląda na to, że się na razie lekko rozczarował. A jak będzie dalej?

    Red. Radziwinowicz (GW) donosi, że Kreml „znika” Trumpa:
    http://wyborcza.pl/7,75968,21386565,kreml-znika-trumpa-czyli-koniec-miesiaca-miodowego.html

    Czy to prawda? Nie tylko Bloomberg, także BBC cytuje „Konsomolską Prawdę”, że Trump daje sprzeczne komunikaty w sprawie NATO, „Moskowski Konsomolec”, że „wsjo zmieszałos’ w Białym Domie”, a „Rosijskaja Gazieta” o sekratarzu stanu Tillersonie – w Bonn był „spięty i zdezorientowany”. Inne media ostrzegają przed „trumpomanią”, która panowała w nich przez ostatnie trzy i pół miesiąca.

    Najbardziej brawurowo zachował się kremlowski rzecznik Pieskow, który powiedział, że w Rosji media są niezależne od rządu i same ustalają swoją redakcyjną linię.

  151. max (17:50)
    moj ulubiony cytat:
    „The leaks are absolutely real, the news is fake, because so much of the news is fake”

    Ten cytat z Trumpa jest wiodący, niejednej stacji „fake news” jego analiza zapełniła dobre pół godziny. Ale jest to teza ogólna, natomiast w wąskich kręgach analizuje się to wyznanie Trumpa o sobie samym:

    „I’m the least anti-Semitic person you have ever seen in your entire life.”

    Czy to znaczy, że Trump jest antysemitą, takim małym, ciupeńkim, ledwo dostrzegalnym.
    Gdy drugi dziennikarz zadał pytanie o szerzenie antysemityzmu w USA, dokładnie na jego wiecach, wtedy Trump sięgnął po swoją broń atomową, tzn. coś gdzieś od kogoś usłyszał, nie pamięta, powiedziała, że to były „fake” transparenty, prowokacja na wiecu, a w ogóle to pytanie jest „obrażające”.

    https://www.nytimes.com/2017/02/16/opinion/donald-trumps-answer-to-anti-semitism-you-dont-want-to-know.html?_r=0

    Co tu dużo pisać, baza wyborcza Trumpa jest różnorodna, a ponieważ jest szczupła, to nie może on nikogo potępiać. To on sam stawi tamę dla wszelkich ataków rasistowskich i na Żydòw i na Izrael.

    A poza tym on nie jest politykiem, jego nie obowiązują zasady moralne nakładane na polityków. On jest ponad to bagno, które bardzo szybko się skończy, nota bene.

  152. Sprawa CETA jest jak na razie zamknięta.

    W oblężonym przez demonstrantów budynku PE zgodnie zagłosowali za nią europosłowie PiS i PO. Tym samym umowa tymczasowo wchodzi w życie – cokolwiek by owo „tymczasowo” nie znaczyło.

    Wkrótce podobnie jednomyślnie, choć oczywiście bez obnoszenia się z tą harmonią, przepchnie ją przez tutejszy parlament rzadzący PiS i jego opozycja liberalna (PO i Nowoczesna).

    W innych państwach europejskich nie bedzie tak lekko.
    Na przykład we Francji w której opinia publiczna ma negatywny stosunek do tej umowy. Już wykorzystała to prąca do władzy Marynia Le Penówna tak ją w PE podsumowując:
    „Niszczycie Państwo nasze prawa, by przygotować pożywkę dla wielkich koncernów”.

    Tak więc pierwszym sprawdzianem dla Brukseli w sprawie CETA będą francuskie wybory w kwietniu.
    To bedzie pierwszy sprawdzian czy opłaciło się politycznie Brukseli tę umowę kolanem przepychać.

  153. Była ministra spraw zagranicznych a obecnie europosłanka PiS Anna Fotyga uzasadniła swój entuzjazm dla umowy CETA po pisowsku czyli pomijając jej ekonomiczny i unijny charakter a w zamian eksponując narodowo-martyrologiczny.
    Tak uzasadniła walory umowy, którą poparła:

    „Relacje polsko-kanadyjskie mają charakter strategiczny, nie koniunkturalny, potwierdzany wielokrotną walką o naszą wolność.”

  154. CETA, Comprehensive Economic and Trade Agreement,
    umowa o wolnym handlu między Unią Europejską i Kanadą.
    Czy w ogóle Europejczykom jest potrzebna?
    Prof. Danuta Hübner odpowiada:

    Bardzo. Handel nadal jest bardzo ważnym elementem napędzającym rozwój we współczesnym świecie. Zjednoczona Europa – co my, Polacy, odczuwamy od momentu stowarzyszenia z Unią – najwięcej korzyści czerpała właśnie z handlu. Ale te wszystkie możliwości, jakie wynikają z liberalizacji rozumianej jako obniżanie ceł już wykorzystaliśmy. Bariery celne w stosunkach ze Stanami Zjednoczonymi i Kanadą są już bardzo niskie, ok. 3 proc.

    Nadal jednak jest dużo barier pozataryfowych. I ten potencjał związany z różnymi ścieżkami dochodzenia do ostatecznie bardzo zbliżonych norm jakości produktów, ich bezpieczeństwa czy standardów środowiskowych nadal jest niewykorzystany. Stąd pomysł, by 10 lat temu zacząć negocjować z Kanadą taką umowę.

    http://wyborcza.pl/7,75398,21377920,ceta-czyli-kanada-polska-wodka-plynaca.html

    Kiedyś europosłanka, b. pierwsza polska komisarz, b. minister Hübner miała poparcie wśród lewicowców (co mają serce po lewej stronie). Czy musiała kobieta tak się zaprzedać, tak zdradzić ideały? Muszę jutro opowiedzieć cioci Konstancji tę historię.

  155. Musiałam sprawdzić, upewnić się, że Danuta Hübner jest europosłanką Platformy.
    Wszak podobno jest teza o PO = PiS, a te dwie wypowiedzi – pań Hübner i Fotygi o niezbędności CETA jakby z innych planet pochodziły.

  156. Pieprzenie o CETA można spuentować bardzo prosto.
    To shit, rozpisany na 1600 stron.
    Liberalizacja zawierająca tyle norm, przepisów?
    Czy też podstawa prawna dla dymania maluczkich przez wielkich?

    kORPORACJOM NADANO OSOBOWOŚĆ PRAWNĄ W STARCIU Z PAŃSTWAMI NARODOWYMI.

    I tylko o to chodziło.

  157. Muszynianka o godz. 20:53

    – jeszcze jeden z wielu dobrych 🙂

    “Drugs are becoming cheaper than candy bars.”

  158. Zachód chyba dążył do zabetonowania osiągniętego po II wojnie światowej porządku?

    – TTIP i TTP, tak forsowane przez Obamę, to były właśnie konceptualne formy tej struktury, które świadczyły o tym, że Zachód zakończył fazę ekspansji i chce teraz umocnić swoją sferę wpływów, budując granice. I w tych granicach miały obowiązywać jedne reguły i prawa, a poza nimi inne. Trump idzie dalej. Chce wrócić do modelu dwustronnych umów handlowych. To się nazywa merkantylizm; „coś za coś”.

    – Czy to będzie skuteczne?

    – Czy mu się uda, nie wiem. Czy w społecznym sensie da to coś tym robotnikom, którzy głosowali na Trumpa w Detroit z nadzieją, że za cztery lata będą znowu produkowali miliony samochodów? Niekoniecznie. No dobrze, przypuśćmy, że produkcja wróci do USA. Problem w tym, że tam będą pracować roboty, a nie ludzie. Robotnik jak siedział na zasiłku, tak siedzieć będzie. Pojawia się mnóstwo pytań i nowych wyzwań. Do tego dodajmy uwarunkowania klimatyczne, które mogą spowodować nową wędrówkę ludów… Zaczyna się okres politycznej transformacji, rewolucji technologicznej i nowych globalnych faktów – klimat, demografia – na które jakoś trzeba będzie zareagować. I to wszystko w warunkach, kiedy skończyła się idea globalnego rządzenia światem. Jednego centrum już nie ma, a co do, jak u nas lubią mówić, „koncertu narodów ” też nie mamy jasności. Kto zechce w nim uczestniczyć, kto będzie dyrygentem, jakie instrumenty będą używane… Wszystko jest, mówiąc krótko, płynne i nieprzewidywalne. Chcieliśmy wielobiegunowego świata? No to proszę, mamy go. I co dalej?
    http://strajk.eu/koniec-ii-poczatek/
    =========

    Warte refleksji…

  159. wiesiek59

    W sumie już na tym etapie nie ma znaczenia czym ta umowa jest.

    Ważne jest jedno – tego typu umowy, w ten sposób przyjmowane politycznie rozwalają Unię.
    A jeśli UE się rozpadnie to te umowy trafią tam gdzie ich miejsce czyli na śmietnik historii.

    Rodzi się więc dylemat co jest ważniejsze dla handlu – istnienie UE czy istnienie umów?

  160. Muszynianka o godz. 20:53

    „I’m the least anti-Semitic person you have ever seen in your entire life.”

    „Czy to znaczy, że Trump jest antysemitą, takim małym, ciupeńkim, ledwo dostrzegalnym.”

    – a moze to ze wspomnien geszeftowych 🙂

  161. xmax (21:50)
    “Drugs are becoming cheaper than candy bars.”

    Donald pewnie żałuje, że ojciec wpuścił go w kanał z nieruchomościami.

  162. „Rozpisać shit na 1600 stron”

    Wystartować z Trumpem w jego konkurencji. Też bym chciała.

    A jak się rozpisze shit na 10 stron, to też nie dobrze? A jak na dwie?
    Niestety tego argumentu u cioci Konstancji nie mogę użyć. Ciocia nie pozwala używać ulicznego słownictwa i wyrzuca z domu na zbitą twarz. „Dymanie” też nie przejdzie, ciocia swoje wie, polszczyznę ludową też zna.

  163. xmax (22:18)
    Trump: „I’m the least anti-Semitic person you have ever seen in your entire life.”
    „Czy to znaczy, że Trump jest antysemitą, takim małym, ciupeńkim, ledwo dostrzegalnym.”

    – a moze to ze wspomnien geszeftowych.

    Nie wydaje mi się, Trump ma kolosalny interes, czyli geszeft. Jemu chyba chodzi o wnuki, 6, 3 i 1 roczek, szkraby, jak dziadkowi zajdą za skórę, to się w nim rodzi malutki antysemita.

  164. CETA, czyli dramat dla pełnych reflekcji inteligentów z PRL

    W latach 1970. pojawili się na Nowym Świecie z „Ulissesem” Joyca wystającym ostentacyjnie spod pachy. Tomisko, ponad 800 stron. To był dopiero …. to była lektura. Teraz mają niebywałą okazję podramatyzować nad CETA. Argumentują aluzyjnie, objaśniają trudne terminy prostymi słowy jakby byli ekspertami od handlu i od korporacji, jakby na tym „zęby zjedli”, jakby praktykowali w biznesie całe swoje życie, a potok ich świadomości płynie wartko. I dramatyczny mają dylemat: Unia Europejska albo CETA.

    Ech, to raczej przypomina „Hamleta”.

  165. Czy „strajk.eu” to jest RT.pl?

  166. A może trumpowskie (aksjologiczne) podejście do umowy CETA?

    Można to ująć w parafrazie cytowanej wcześniej wypowiedzi prezydenta:

    „A wiecie, co to jest CETA, nie? Ta rzecz, zwana umową handlową, i inne rzeczy… No, wiele rzeczy robi się z CETA, w tym niektóre złe rzeczy. Nikt o tym nie mówi”.

  167. Nikt na en passant nie pisze jaka jest opinia prezesa

    Nawet @tejot nie podaje. A to przecież ma decydujące znaczenie dla Pana Sebastiana, 21-letniego kierowcy fiata po wypadku w mieście Oświęcim. Prezes mówi zasadniczo:
    – Ta próba swego rodzaju wsparcia dla młodego człowieka, który przyczynił się do tego wydarzenia, jest już czymś, co przekracza miarę zwykłego nadużycia. To może być traktowane wręcz jako wezwanie do tego, żeby tego rodzaju zdarzenia miały już charakter nieprzypadkowy – i rozwija swą myśli jak sam Einstein –
    – Jest na świecie coś takiego jak przypadek. W tym wypadku ten przypadek był nieszczęśliwy, chociaż nie skończył się tragicznie, ale skończył się źle. Młody człowiek uznał, że może skręcać, zmieniać pas i uderzył w samochód. Tutaj naprawdę nie ma co się doszukiwać czego innego, z całą pewnością nie było to intencjonalne, tylko po prostu przypadek, niedobry, ale zawsze może się zdarzyć.

    Czyli opozycja wspierając młodego człowieka dopuszcza się „nadużycia moralnego” – jak dowodzi prezes. Kaczyzm to jednak nie trumpizm. Czy to wyrafinowane rozumowanie prezesa jest właściwie analizowane i czy jest zrozumiałe dla przeciętnego Kowalskiego, niezależnie od tego, czy chodzi regularnie na mszę czy nie chodzi.

  168. Z CETA jest jak z prawem pierwszej nocy.
    Paniska z Brukseli, uchwalający to prawo, będą mieli z tego same korzyści.
    Nieco inaczej jest z tymi, którzy będą temu prawu podlegać…..

  169. CETA czy nie CETA

    Jeśli mam wybierać między profesor Hübner i miliarderem Trumpem, to zawsze wybiorę Hübner. Ale ja już tak mam.

  170. wiesiek59

    „Paniska z Brukseli, uchwalający to prawo (CETA), będą mieli z tego same korzyści.”

    Zapewniam cię, że nie bedą mieli. A wręcz przeciwnie.

  171. „Washington Post” potwierdza fakty podane przez Trumpa”

    https://www.washingtonpost.com/news/wonk/wp/2017/02/16/trump-is-right-drugs-are-often-cheaper-than-candy-bars/?utm_term=.f8369774bc2a

    Faktycznie – piszą – niewinna działka heroina idzie po 6 dolców na ulicach zachodniego Baltimore, czyli mniej więcej tyle co 350 gramowa tabliczka mlecznej czekolady Toblerone (z podatkiem). Ale „painkillers” są jeszcze tańsze, alkohol tym bardziej.

    Generalnie, „drugs” zawładnęły Ameryką („drug-infested nation”) – Trump nie odkrywa Ameryki. Od roku 1999 ilość przypadków śmierci z powodu przedawkowania opioidów wzrosła w USA 4-krotnie. Już nie pamiętam czy Donald obiecał, że rozwiąże ten problem. Ale jeśli obiecał, to znaczy rozwiąże go szybciej niż komukolwiek się wydaje, a jak? To już Donalda tajemnica.

  172. Zdania są podzielone co do korzyści osiąganych przez „paniska z Brukseli”

    Co prawda ciocia Konstancja przełknie tezę o CETA jako prawie pierwszej nocy. Wzruszy ramionami, ale wujek i męska część gości się wyraźnie rozochoci. I rozweseli.
    Dobre.

  173. Muszynianka o godz. 23:22

    „A to przecież ma decydujące znaczenie dla Pana Sebastiana, 21-letniego kierowcy fiata po wypadku w mieście Oświęcim.”

    – tak, stal sie slawny, jest na ustach calej Polski, prasa, radio, telewizja, pani Premier list pisze, nawet sam Prezes czas poswieca.

    Wyobrazmy sobie taka sytuacje w USA;

    – 1. nie miala by miejsca, bo gdyby prezydent jechal droga, to samochody by nie staly na poboczu, ich po prostu by nie bylo na drodze;
    – 2. ale zalozmy, ze prezydent jedzie i sytuacja zaistniala, ten mlody czlowiek juz by nie zyl. We wiadomosciach bysmy przeczytali, ze udaremniono zamach na prezydenta i zamachowiec nie zyje. Szczegoly, zamachowiec, jadacy samochodem fiat, wyladowanym materialami wybuchowymi, chcial skrecic/uderzyc w samochod prezydencki i doprowadzic do explozji. Secret service udaremnilo zamach, odbijajac samochdem w lewo, ale samochod laduje na drzewie, prezydent jest ranny. Zamachowiec zostaje zastrzelony przez secret service. Prezydent zostaje przewieziony do szpitala, jego zyciu nie zagraza zadne niebezpieczenstwo. Ludzie i politycy calego swiata sa wstrzasnieci, proba zamachu na prezydenta, pisza listy, odwiedzaja prezydenta w szpitalu, itd. FBI prowadzi sledztwo, wyniki sa szokujace, mlody czlowiek, byl z jednego z 7 krajow z listy prezydenta, malo tego, znaleziono powiazania z partia totalnej opozycji. Rodzina zastrzelonego terrorysty nic nie wiedziala o dzilaniach latorosli. Matka w udzielonym wywiadzie powiedziala „przeciez on byl takim dobrym chlopcem, dobrze jezdzil samochodem”.
    Prezydent, po tygodniu wychodzi ze szpitala, slupki sadazowe siegaja 100%, totalna opozycja jest zmiazdzona. 🙂

  174. Ursula mi się podoba

    Oczywiście … Ursula von der Leyen. W Monachium zjechała Trumpa, ruskich i jihadystów równo i dość ostro. Na szczęście generał Mattis ją uspokoił, nie będzie rozpadu NATO. W czym podobno wtórował mu Duda, ale Washington Post o tym nie wspomina. W Europie jest Kelly, jest Pence, i chyba jest konsensus w tym, że wiele europejskich krajów NATO musi się bardziej przyłożyć finansowo i organizacyjnie do obrony Europy przed zagrożeniami ze wschodu i południa. Ławrow też był i mam nadzieje, że wyciąga wnioski.

  175. xmax (0:21)

    Wiem to, Ameryką nie rządzi przypadek, wszystko jest zdeterminowane na 100 lat, pardon – na 4 lata naprzód. Zatem będzie podniesienie słupków sondaźowych, jak prognozujesz zdaje mi się. Bo na razie w dolnych strefach 40 procent, a nawet w górnych 30.

  176. @bart norte , gdzie chyba napisales, ze juz nie wiesz co sie dzieje w Ameryce. nie dziwie sie.
    Radze jak najmniej czytac polskie wiadomosci w tym zakresie. Bardzo polecam Huffington Post, wielce powazana gazeta internetowa, Daily Kos taka bardziej mloda internetowa, czy Facebook NPR( National Public Radio, co to istnieje ze skladek publicznych. Z zagranicznych doskonaly jest Guardian. W kazdych wiadomosciach z powyzszych medii juz same same tytuly wiadomosc mowia wiele.
    Nie wiem, czy okazaly sie moje trzy omal identyczne posty, jeden dlugi, drugo skrocony,, trzeci bez imion wlasnych, b yly w moderacji, chyba na wieki. Najbardziej mi szkoda, jesli nie wypostowano moich informacji o ACLU. Interesujace, nie tylko na dzien dzisiejszy, tylko w ogolnosci o systemie zycia publicznego w USA.

    Analizowanie klamstw, lapsusow jezykowych, absurdow i co tylko…. so-called prez. uwlacza godnosci nas wszystkich. I niestety wszyscy to czynimy. Z wielka powaga, poczawszy do malego rednecka, a skonczywszy na ekonomistach, politologach, to czynimy. A w miedzyczasie zatwierdzaja sobie kolejne dostepy do wiercen, podwyzszenia stawek ubezpieczeniowych, zakaz pokrywania antykoncepcji, dostep do broni dla wariatow…

  177. Dobrzy ludzie:
    Tematem blogu Pana Passenta jest wypadek z udzialem kolumny pancernej milosciwie panujacej Pani Premier z samochodem osobowym.
    Wasze komentarze zbaczaja na Rosje, USA i Meksyk, Izrael i Palestyne, zbrojenia i rozbrojenia, przemyt narkotykow, uchodzcow i przychodzcow, Trumpa i Putina, Pata i Pataszona i jeszcze wiele innych spraw odleglych o lata swietlne od tematu glownego.
    Opanujcie swoja tworczosc i wroccie na ziemie.
    Amen…

  178. Muszynianka
    17 lutego o godz. 23:22

    „Czy to wyrafinowane rozumowanie prezesa jest właściwie analizowane i czy jest zrozumiałe dla przeciętnego Kowalskiego …”.

    Opozycja rozumie i zdaje sobie sprawę z tego co robi, że w sposób dorozumiany inspiruje wariatów w szeregach swoich zwolenników. Oczywiście, to przecież jest broń obosieczna, ale aż tak wyrafinowana myślowo to opozycja nie jest, by to skojarzyć.

    Z kolei lewica robi to co zawsze (a Bar Norte przykładem), próbując ogarnąć opieką piratów drogowych, przekwalifikowując ich ze sprawców w ofiary. W nadziei, że później odwdzięczą się i zagłosują na lewicę. Ponieważ w wypadkach drogowych jesteśmy w czołówce Europy, może to jest polityczny pomysł? Do robotników niepodobna już trafić z sojowym latte w ręku i Marksem na ustach, co przy pijanych kierowcach staje się całkiem realne. 🙂

  179. Jest to broń obosieczna

    Mauro (1:15), zgadza się.
    Opozycja inpsiruje wariatów, inspiruje w szeregach swoich, i jak zawsze POlatfusom nic nie wychodzi.

    Natomiast w szeragach PiS wariatów długo szukać nie trzeba, przy Nowogrodzkiej jest ich zagęszczenie.

    Z sojowym latte i Marksem podchodzić do robotników? Nawet do mnie nie podejdziesz.

    Już dawno oderwana jestem od realiów polskiej drogi, to jednak sądzę, że dobra pomoc prawna w tej nagonce ministra SWiA, Panu Sebastianowi się należy, gdy o przebiegu wypadku niewiele wiadomo w sensie ścisłym oprócz spinów publicznych mocarzy medialnych i niepewności czy dojdzie do normalnego dochodzenia i rozstrzygnięcia w sądzie. Czyż nie?

  180. zezem
    17 lutego o godz. 18:58
    „Jak nie dziadek z Wehrmachtu to przynajmniej MO lub UB. To są miażdżące argumenty”.

    Nie da się napisać biografii kogokolwiek nie podając, kto był jego ojcem, gdzie sie urodził i wychował. To podstawy biografistyki. Taki Cenckiewicz nie ukrywa, że jego dziadek był w MBP, a Terlecki, że jego ojciec przez cały PRL był płatną wtyką bezpieki w środowisku pisarzy.

  181. Bar Norte
    17 lutego o godz. 18:22

    „No widzisz Mauro, historia kołem się toczy. Znów opozycyjny adwokat i „Poradnik …” musi być w użyciu. Po tylu latach …” .

    Jaki opozycyjny adwokat, jaki poradnik, na litość? Rodzina Pociejów od 1947 roku związana była z komunistycznym reżimem, po 1989 z WSI i różnymi biznesowymi układami postkomunistycznymi. Stary Pociej przez cały PRL był ubecką wtyką w środowisko adwokackim. Na mec. Olszewskiego, którego tu przywołałeś to on donosił. Sprawą kasjera lewicy także zajmował się stary Pociej. Jeśli Pociejowie byli opozycją to tylko względem przyzwoitości. Skąd ten młody człowiek z Oświęcimia miał wiedzieć kogo mu podesłano? Właśnie teraz nim manipulują, zaraz stanie się ofiarą tej manipulacji.

    „Gdzie wyście zaszli Mauro”?

    Tu gdzie jesteśmy, wy tam gdzie metaforyczne ZOMO.

  182. Muszynianka
    17 lutego o godz. 23:47

    „Jeśli mam wybierać między profesor Hübner i miliarderem Trumpem, to zawsze wybiorę Hübner. Ale ja już tak mam”.

    Na tylu przodków w stalinowskiej bezpiece, co profesor D. Hübner, to raczej nie masz szans …

    ” … b. minister Hübner miała poparcie wśród lewicowców (co mają serce po lewej stronie)”.

    Zawsze mnie ciekawiło, czy nieco już zapomniany nasz krajowy kasjer lewicy też ma serce po lewej stronie? No chyba tak? 🙂

    Jeśli chodzi o kwestie anatomiczne, to raczej bym obstawiał, że lewica ma trzy żołądki (vide Kwaśniewski) i liczne lewe ręce.

  183. xmax
    17 lutego o godz. 18:39

    „Zebrane 130 000 pozwoli mu poczuc sie lepiej,…nawet na alimenciarza „kijka” alimenty tyle nie zebrano….”.

    Ciekawe, czy mieli zezwolenie na publiczną zbiórkę?

  184. Muszynianka
    18 lutego o godz. 1:31

    „sądzę, że dobra pomoc prawna w tej nagonce ministra SWiA, Panu Sebastianowi się należy …”.

    Zaraz, jaka nagonka? Dziennikarze pytają to minister odpowiada. Co ma robić? Gdyby nie odpowiadał byłby oskarżany, że ukrywa informacje przed mediami.

    „… gdy o przebiegu wypadku niewiele wiadomo …”

    No co ty, rzadko o którym wypadku drogowym wie się tyle co o tym, przecież mówi się o nim od 7 dni. Opozycja już tylko tym się zajmuje, czego by Monty Pyton chyba nie wymyślił, że w XXI wieku może istnieć w Europie tak rozgarnięta umysłowo opozycja.

    ” …. czy dojdzie do normalnego dochodzenia i rozstrzygnięcia w sądzie. Czyż nie”?

    Normalne dochodzenie trwa od początku i robi policja pod nadzorem prokuratury, co praktycznie oznacza, że policjanci wykonują te czynności dowodowe, które im prokuratura wskaże. Trudno sobie wyobrazić, aby sprawa nie trafiła do sądu, gdzie wyrok (najpewniej w zawieszeniu) kierowca seicento ma jakby zagwarantowany. Fakty są oczywiste, zresztą na początku już się przyznał że wjechał na sąsiedni pas nie patrząc w lusterko, a później, za radą opozycji, wycofał się z tego, czym nie polepszył swej sytuacji procesowej. Ale gdyby nie współpracował z opozycją nie otrzymałby obietnicy pieniędzy na samochód. Na tym polega ta manipulacja, ten młody człowiek jest dla nich narzędziem, z czego oczywiście nie zdaje sobie sprawy.

  185. Rżniesz debila, Mauro

    1. Nie w tym wic, że minister odpowiada, lecz co i jak gada.

    2. Milicja IV RP, czyli „teoretycznego państwa” we władaniu PiS nie zabezpieczyła wiarygodnych zeznań. A ty mi o opozycji.

    3. Fakty są oczywiste. Ależ one są oczywiście oczywiste, mówiąc językiem prezesa. Nota bene, „tam gdzie stało ZOMO” nie było, tym bardziej nie jest powtórzone po raz tysięczny, żadną metaforą. Naucz się terminologii.

    Manipulacja zaczyna się w momencie, gdy minister IV RP usta otworzy, pardon – zacznie odpowiadać na pytania. Co ma jakakolwiek obietnica wspólnego z dochodzeniem w sprawie, kto spowodował kolizję; oraz jakie środki ma zastosować BOR, czy inna firma przewozowa, aby zapewnić bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Wiadomo, że IV RP zbliża się do PRL w formach nacisku wywieranego na obywatela. Odruch samoobrony jest naturalny, oraz solidarności z ofiarami reżimu. Chyba jeszcze pamiętasz tamtą lekcję. Kiedy zabrzmi pieśń: a na drzewach zamiast liści, zawisną PiSiści. Dobrze, że się deklarujesz wyraziście, bo to w przyszłości ułatwi czyszczenie złogów IV RP.

  186. muszynianka, 23:04
    RT to RWE dla Amerykanow.

  187. Puszynianka i tak nie zrozumie coto RWE . Ty sie folwark niewysilaj. Radziu polecial do kibucowego veterynarza po viagre. Ale i tak wam dupy z bije jutro z hukiem. Sciagajcie kalesony zeby nie musial czekac.

  188. Jeśli ta umowa jest tak niekorzystna, to powstaje pytanie, w czyim imieniu działa Komisja Europejska?

    – W Polsce różne związki pracodawców mocno wspierają CETA, bo mają nadzieję, że to ta grupa podmiotów, których zrzeszają, przechwyci korzyści z tej umowy. Takie tradycyjne, neoliberalne podejście zakłada, że korzyści są dla wybranych, a koszty i zagrożenia dla reszty społeczeństwa, bez względu na to, jak wspaniałe, porywające hasła potrafią prezentować obrońcy takich umów. CETA jest zatem umową, która skutkować będzie wymuszeniem znacznie większej niż dotąd konkurencji na rynku. Istotne jest przy tym, że konkurencja ta szczególnie dotknie grupy o dochodach średnich i najniższych. Interesy tego przysłowiowego „1%” społeczeństwa, czyli najbogatszych, są bowiem w umowie dobrze zagwarantowane. Różne badania pokazują, że CETA przyczyni się do utraty w Unii Europejskiej ponad 200 tys. miejsc pracy oraz będzie działać w kierunku hamowania wzrostu płac, a nawet ich realnego spadku. To z kolei będzie przyczyniać się do wzrostu nierówności społecznych. Wskazują na to doświadczenia związane z umową NAFTA. Umowa CETA to jedno z kluczowych działań, które ma służyć kontynuacji dzikiej globalizacji, trwającej w świecie w ostatnich dziesięcioleciach. Globalizacja ta umożliwiała stosunkowo niewielkiej grupie korporacji i ich właścicieli zdobycie nie tylko nadzwyczajnego bogactwa, ale także możliwości oddziaływania na polityków i system stanowienia prawa zarówno w krajach wysoko rozwiniętych, jak i rozwijających się.
    http://trybuna.eu/prof-oreziak-o-ceta-w-korporacyjnej-pulapce-cz-2/
    ============

    Dymanko naiwniaków……

  189. Sippenhaftun, po polsku odpowiedzialność rodzinna, którą popularyzuje na blogu Maro Rossi, poprzez wypominanie przeciwnikom politycznym czynów ich ojców i przodków , była rozpowszechniona systemach faszystowskich, takich jak III Rzesza.

  190. wiesiek59, 8:46
    Beata Szydlo bedzie rownie milosierna, co Magda Goebbels, kiedy zaaplikuje CETA polskim dzieciom :
    ..Potencjalne korzyści, które może odnieść garstka małych i średnich polskich firm, które zaczną sprzedawać swoje towary na rynek kanadyjski, należy rozpatrywać w szerszym kontekście i postawić pytanie, jaką cenę za to będzie musiał zapłacić cały polski przemysł i rolnictwo, jakie koszty i zagrożenia spadną na pracowników, jak zagrożony zostanie, zwłaszcza dla osób najuboższych, dostęp do usług publicznych, jak podważony zostanie system demokratyczny i możliwości stanowienia prawa w interesie publicznym i społecznym. Trzeba podkreślić, że liberalizacja handlu wynikająca z umowy CETA nie powinna być porównywalna z otwarciem rynku, jakiego Polska dokonała, wchodząc do Unii Europejskiej. W zamian za zniesienie wszelkich ograniczeń w handlu z innymi krajami członkowskimi Polska od kilkunastu lat uzyskuje poważne środki z unijnego budżetu, w tym także w ramach unijnej polityki spójności. Środki te stanowią przynajmniej częściową rekompensatę kosztów ekonomicznych i społecznych, jakie nasz kraj poniósł i dalej ponosi w handlu ze znacznie silniejszymi krajami. Trudno sobie wyobrazić, jak funkcjonowałby nasz kraj, gdyby takiej rekompensaty nie było. Za lekkomyślne należy uznać dopuszczanie na rynek towarów pochodzących z silnej, wysoko wydajnej, o niskich kosztach strefy gospodarczej, jaką jest Kanada (w połączeniu ze Stanami Zjednoczonymi), bez zapewnienia jakichkolwiek zabezpieczeń. Cena za tak pojęty wolny handel, w którym uczestniczą podmioty nierówne niemal pod każdym względem, może być szczególnie wysoka dla polskiego społeczeństwa.”

  191. folwarkPn
    18 lutego o godz. 9:39
    Ciekawe

  192. Bar Norte, 23:54
    Barack Obama ( Bush 2.0 ) bedzie jeszcze bogatszy niz Bill Clinton. Te same srebrniki otrzymal Tony Blair.
    Jaroslaw Kaczynski za dobrze wykonane zadania tez bedzie plywal jak paczek w masle.
    Te setki milionow to grosze dla globalnych korporacji i ich wlascicieli.

  193. Dobrzy ludzie gdyby chcieli wrocic na ziemie musieli by wrocic do zniekształconej przez przez tych lepszych , rzeczywistości w ktorej „kierowca kierujacy autem Szydlo ” mial swiadomosc , ze ladujac sie na drzewo ( ladujac tych lepszych na drzewo) ratuje dobrego , tym samym gorszego od lepszych , czlowieka .
    „Mial swiadomosc ” – co sugeruje , ze widzial kogo ratuje a to z kolei , ze zamazana szyba byla opuszczona i widac bylo , ze za kierownica seicostam nie siedzi zakonnica w ciazy a przez to lepsza od zwyklej.
    Nie siedzi i dlatego nie slyszy tego czego nie moze , podobnie jak mlody kierowca S .K. ,prawdopodobnie tylko dobry czlowiek .
    Lepszy czlowiek ale nie wiadomo jaki „kierowca kierujacy autem Sz. podjal decyzje z ktorej jego pracodawca ( lepszy) nie powinien byc zadowolony bo nie za to mu placi aby ratowal , ochranial , dobrych . Placi mu aby ochranial lepszych , dlatego decyzja tego kierowcy byla fatalna i dziekowac nie ma za co .
    Prawdopodobnie nie podejmowal zadnej decyzji a tylko nie byl swiadom wlasnych umiejetnosci , tnp ich braku i „zadzialal ” odruchowo ” moze sie zmieszcze” .
    Nie wybieral zadnego drzewa zeby kogos dobrego ratowac ale to calkiem inna , ta gorsza rzeczywistosc . Aby wrocic z lepszej do gorszej … ee z gorszej do lepszej , oto moze sie pokusic nie tylko zakonnica w ciazy .

  194. Ted’dy bear 18 lutego o godz. 6:03

    – wyglada, ze teraz ty robisz za blogowego prostaka

  195. Trochę realiów zamiast straszenia Kanadą i pustej demagogi.
    Oczywiście można być ,tak jak Trumpa , zasadniczo przeciwko traktatom handlowym i wtedy przeciwnicy CETA napewno mają rację. Ale jeśli przypadkiem tak by nie było , to akurat Kanada jest krajem o najbardziej zbliżonych do unijnych normach , standardach i przepisach, zaczynając od socjalnych, przez ochronę konsumenta do ekologicznych i jeśli Unia Europejska nie byłaby w stanie zawrzeć z Kanadą takiej umowy to już z nikim. Jeśli Polska, jak pisze folwarkPL, na międzynarodowej wymianie handlowej i to nawet tej wewnątrz unijnej , traci i tylko datki unijne są jej to jeszcze w stanie osłodzić , to najwyższy czas wystąpić z UE, i całkowicie wycofać się z międzynarodowej wymiany handlowej, albo przynajmniej ograniczyć ją do krajów znajdujących się na niższym poziomie rozwoju , jak Polska
    https://canada.trade.gov.pl/pl/wymiana-handlowa/207151,polsko-kanadyjska-wymiana-handlowa-w-pierwszym-polroczu-2016-roku.html

  196. „Media fałszywych newsów (upadające New York Times, NBC News, ABC, CBS, CNN) nie są moim wrogiem, są wrogiem Narodu Amerykańskiego!”
    Czy to , ze nie wymienil Enpassanta oznacza , ze niewymieniony nie upada czy tez , ze przebywa innej ( tu wstawic odp . rosyjski (?) wyraz przyswojony ) rzeczywistosci ?
    Chyba jadnak cos czyta albo czytal z ” tutejszej” (….) .
    Nawigator Esterchazy a moze nawet cala „Moskwa kwa,kwa ” ale wtedy by znaczylo , ze prezes spectros. tez cos czytal .

  197. ABECADŁO…..

    Przekaz medialny kształtowany jest przez zapotrzebowanie polityczne, poglądy właścicieli, bądź reklamodawców.
    Nie ma już praktycznie w świecie mediów niezależnych, informujących a nie kształtujących opinię publiczną.
    Od lat 70′ następuje koncentracja mediów w grupach, likwidacja małych nadawców i ich niezależności.
    Internet zmienia tą sytuację w niewielkim stopniu.
    Media służą INTERESOM rządzących.

    Zakłamanie rosyjskich, arabskich, czy chińskich, wcale nie musi być większe niż anglosaskich, czy latynoskich.
    Czasem nawet mniejsze, bo te kraje mają mniej interesów globalnych…

  198. Olborski (ad 10,25),
    a ja mam wątpliwości.
    Wyobraźmy sobie, że kierowca BOR zachowuje się jak zimny, brutalny „profesjonalista” i wali w „Seja” zamiast hamować na drzewie i powoduje tym samym np. śmierć kierowcy. No to wtedy dopiero cały PiS z Beatą Szydło miałby przechlapane. Polityczne konsekwencje dla PiS byłyby zdecydowanie bardziej dotkliwe niż są.

    Teraz, gdy założymy np., że kierowca Premier Szydło jest „wyrobionym politycznie” zwolennikiem rządu PiS, to może dokonał wyboru politycznego właściwego bo wprawdzie naraził osobę ochranianą ale też dzisiaj mielibyśmy np. „czarne marsze” z transparentami o pisowskich zabójcach. Premier Szydło musiałaby podać się do dymisji więc co najmniej stołek jej uratował a także stabilną politycznie pozycję Jarosława Kaczyńskiego.

    Jak słusznie skomentował Kaczyński, wypadki się zdarzają ale czy konieczne jest, by w państwie, które jeszcze nie jest w stanie wojny domowej, mieć szajbę na punkcie „ochrony” w tym prędkości poruszania się na drogach?
    Czy to nie jest chore jest żeby na weekend wozić premiera wojskowym samolotem a potem zap………ć po publicznych drogach narażając i ludzi i siebie na śmierć czy utratę zdrowia? Zbudowano do posesji Premier Szydło specjalnie asfaltówkę („szydłówkę” w odróżnieniu od „gierkówki” – tak Mauro?) to czemu nie wożą jej tam jakimś wiatrakiem z Mielca czy Świdnika?

    Czasami tego pajaca, żeby mógł ucałować pierścień toruńskiego indywiduum odzianego w hidżabopodobną sukienkę, też mógłby taki wiatrak wozić a nie rozbijać się po drogach i seryjnie „distroizować” samochody.

    Podsumowując, kierowcy BOR należy się pisowski medal, bo uratował reputację tej partii i jej słupki-głupki.

    Ciekaw jestem, czy te wydarzenia samochodowe czegoś elitę PiSu nauczą.

  199. Zachód ma problem z korupcją systemową. Jej istotą jest tworzenie prawa pod zamówienie biznesu, który finansuje polityków – mówi w wywiadzie prof. Arvind K. Jaine, ekonomista z Uniwersytetu Concordia w Kanadzie.

    W państwach rozwiniętych korupcja nie jest już problemem. To prawda czy fałsz?

    I to, i to. W porównaniu do niektórych państw Afryki, Ameryki Południowej czy Azji, to w USA czy w UE korupcja rozumiana tradycyjnie jest znacznie mniejsza.

    Tradycyjnie rozumiana korupcja?

    Tak. Korupcja polegająca na nadużywaniu pozycji czy urzędu w celu osiągnięcia korzyści materialnej. Na Zachodzie jest dość trudno przekupić egzaminatora, by zdobyć prawo jazdy, gdy nie umie się jeździć. To możliwe, ale mało prawdopodobne. Są jednak kraje, gdzie coś takiego jest na porządku dziennym. Zachód ma problem z innego rodzaju korupcją – systemową. Powszechnie znana jest jako kapitalizm kolesiów, a jej istotą jest tworzenie prawa pod zamówienie biznesu, który finansuje polityków.
    http://forsal.pl/artykuly/1020853,rak-kapitalizmu-kolesiow-politycy-za-pieniadze-biznesu-tworza-prawo-na-zamowienie-wywiad.html
    ===========

    Prawdopodobnie, CETA ma takie pochodzenie.
    Na zamówienie korporacji, politycy przyklepali stosowne paragrafy.
    Biznes się odwdzięczy, szaraczki zapłacą.

  200. Mauro Rossi

    Zauważyłem, że w toczącej się od ponad tygodnia dyskusji na temat wypadku w Oświęcimiu nałozyłeś na siebie roztropne samoograniczenia polemiczne wychodząc z założenia, że tej afery się nie da obronić. Lepiej wiec ją przemilczeć albo zmienić temat.

    Niestety nocą temperament znów cię poniósł. I to w momencie gdy od tej historii z uwagi na szkody polityczne dystansować się zaczęli najpoważniejsi politycy i publicyści PiS a prokurator zaczął sondować mozliwość umożenia sprawy. Efektem jest to, że trafiłeś moim zdaniem na polemiczne manowce.

    Poseł Sowa, który na prośbę rodziny zapewnił chłopakowi prawną i polityczną obronę jest z Nowoczesnej. Poseł Budka, który mu pomaga jest z PO.
    Mauro, co Nowoczesna i PO mają wspólnego z lewicą, którą krytykowałeś nocą? Przecież to partie liberalne.
    Co prawda nie mam sentymentu do tutejszych liberałów ale muszę przyznać, że w sprawie wypadku w Oświęcimiu stanęli na wysokości zadania. Chciałoby się powiedzieć „Chapeau bas dla liberałów” za przeniesienie toczącego się w kraju od ponad roku konfliktu ustrojowego na tle gwarancji praw obywatelskich na grunt życiowej praktyki. W tym przypadku prawa do obrony przed państwem i to do matecznika PiS (Oświęcim – okreg wyborczy premier) oraz środowiska politycznego PiS, bo chłopak się z niego wywodzi.
    Dzieki waszym politycznym błędom i politycznej roztropności liberałów dotąd hermetyczną, akademicką dyskusję o Monteskiuszu udało się przybliżyć tzw „zwykłym ludziom” czyli waszemu elektoratowi – przełożyć ją na realia życiowych ludzkich doświadczeń.
    I akurat to dzieło udało się liberałom a nie lewicy.

    Mauro, masz oczywiście prawo wybierając knajpę, warsztat samochodowy czy kancelarię adwokacką kierować się oceną moralno-polityczną przodków świadczącego usługi personelu. Jesli uważasz, że to kryterium ma wpływ na smak potraw, jakość naprawy silnika lub skuteczność obrony prawnej to twoja sprawa.
    Tym niemniej wiekszość ludzi stosuje przy tego typu wyborach kryterium użyteczności. W przypadku kancelarii prawnych jest to skuteczność procesowa.
    Tak było też w przypadku młodego kierowcy, bo to kryterium zadecydowało o tym, że sprawę powierzono kancelarii mecenasa Pocieja, która od blisko 30 lat specjalizuje się w sprawach związanych z wypadkami komunikacyjnymi i roszczeniami odszkodowawczymi z tego tytułu. Ciesząc się zrsztą w tych sprawach zasłuzoną renomą.

    To, że prawnik (cywilista, karnista) specjalizujący się w dość wąskiej dziedzinie nieoczekiwanie uzyskał status obrońcy politycznego to tylko kwestia elementarnych błedów politycznych, które czynicie zarządzając państwem.

  201. legat o godz. 12:41

    „Wyobraźmy”, „założymy”, „mielibyśmy”, „musiałaby”,….to nie to samo co fakty. 🙂
    „Podsumowując”, …. cala reszta, jest bzdetami od powyzszych.

  202. Xmax,
    Skoro odniesienie się merytoryczne do tego co napisałem przerasta Twoje możliwości intelektualne by pojąć, że moje refleksje wynikają z wyobraźni co do konsekwencji politycznych gdyby przebieg zdarzenia był nieco inny a dość prawdopodobny, wyobraźni której Ci najwyraźniej brakuje, to jest to tylko Twój problem.
    Czy naprawdę sądzisz, że Twoja opinia na temat moich wpisów mnie albo kogokolwiek interesuje? – taaaak?

  203. Przeicież to samo było w sędzią Tuleya (? – sorry jeśli żle odmieniłem nazwisko) po jego słynnym wyroku. Bęc w rodzinę.

    Tak jakby w szeregach prawych i sprawiedliwych dzieci czy rodzeństwa esbeków, przedstawicieli resortów siłowych, pezepeerowców, i prokuratury peerelowskiej.

    To, że prawnik (cywilista, karnista) specjalizujący się w dość wąskiej dziedzinie nieoczekiwanie uzyskał status obrońcy politycznego to tylko kwestia elementarnych błedów politycznych, które czynicie zarządzając państwem.

    Brawo ! Kwintesencja pisowszczyzny. W kraju, gdzie wszystko na siłę się upolitycznia w sposób bolszewicko-hunwejbiński, cywilista czy karnista staje się de facto obrońcą politycznym.

  204. @ Wiesiek zgadzam sie z toba w 150% na temat korupcji wladzy, co wcale n ie musi byc jakims tajnym przeplywem pieniedzy pod stolem, albo praniem ich w pralkach dziwnych, malych krajow. Wspanialym tego przykladem jest USA, gdzie instytucja lobbowania ma przynajmniej kilkaset przepisow prawnych, ktore pozwalaja jej hulac do woli wsrod politykow w Waszyngtonie. Jeszcze bardziej skandalicznym jest orzeczenie Sadu Najwyzszego wydane w czasie drugiej kadencji Obamy, po kilkuletnich sporach, glosami 4:5. Chyba nie trzeba uzupelniac jaka orientacja polityczna kryla sie za tymi 5 glosami za. Orzeczono, ze wysokosc donacji na kampanie wyborcza, na wspieranie jakiejs partii, czy ugrupowania moze byc nieograniczona. Bo to jest gwarantowane pierwsza poprawka o swobodzie wypowiedzi. Dlatego z podniesionym czolem idiotka-bilionerka ( byla bogata i wzenila sie w Amway) kupila se za 200 mil dolarow na kampanie so-called persident stanowisko ministra oswiaty. Inni dawali skromne kilkanascie milionow. Zwycieski ruch tzw. Tea Party azeby odzyskac Kongres i Senat z pierwszych lat pierwszej kadencji Obamy kosztowal bardzo kulturalnych ( naprawde, wspomagajacych kulture z najwyzszej polki, czy nauki medyczne)) bilionerow braci Koch tez tyle samo. A nam sie wydawalo wtedy, ze to takie spontaniczne. Senator -senior John McCain, ktorego Tr. wyzwal do tchorzy, bo dal sie zlapac do niewoli w Vietnamie, ze dwadziescia lat temu polegl na usilowaniu wprowadzenia ustawy ograniczajacej dotacje. Temat ciagle wracal i SN ostatecznie go pochowal w imie onej pierwszej poprawki, he, he.

  205. Zniesienie w imię wolności wszelkich ograniczeń w finansowaniu partii politycznych i kampani wyborczych, uczynił z USA ostatecznie plutokracje i wstyd dla wszystkich zachodnich demokracji, czego najlepszym przykładem jest prezydenta Trump.

  206. Pozostaje jeszcze nie wyjaśnione pytanie ;
    Za czyje pieniądze Trump został prezydentem ?
    Czy rzeczywiście za swoje, czy za ruskie ?
    I gdzie pozostaje jego deklaracja podatkowa ?

  207. Juz sie pogubilam. Zbiorka pieniedzy miala dotyczyc kosztow obrony mlodego Sebastana, czy tez chciano mu od razu kupic nowe auto. To juz jednak wbrew zapowiedziom przeciwnikow obecnej ekipy nie bedzie aktu oskarzenia?
    Mysle, ze zle spozytkowany przez mlodego czlowieka przyplyw gotowki bedzie bardzo korzystny dla PiSu. A ile juz zebrano pieniedzy na limuzyne dla B. Szydlo, bo wyczytalam tez o t ej spontanicznej zbiorce.
    Co by nie powiedziec, upadla Ameryka ciagle swieci przykladem, chociazby w inicjatywach oddolnych, chociazby te zbiorki pieniedzy, zadziwienie na niezaleznosc sadow … Doczytalam sie ze w Polsce maja odbywac sie protesty, (tez kobiet ktore przegapily swiatowe demonstracje z 21 stycznia o czym juz pisalam). Trzymam kciuki, za protestami mi ciagiem dalszym, ale za wszystkim kryje sie kasa, kasa. Najbardziej spontaniczny protest wymaga pieniedzy, bo za udanyhm ida dalsze kroki. Najlatwiej jest tak jak ja pojsc na demonstracje, podpisac 85-ta petycje, czy dac kolejne $5. Tylko tyle, niestety.
    Jutro so – called president, ktory po raz czwary w ciagu czterech tygodni od zaprzysiezenia pojechal na wakacje do zimowego Bialego Domu (jego resort Mar-a-Lago w Miami) ma wiec „wyborczy” ze swoimi milosnikami w Orlando. Czyli nie proznuje, w zeszlym tygodniu przy swiatlach z telefonow komorkowych odczytywal, w milym miedzynarodowym towarzystwie depesze o probach rakietowych w korei Pln. Mam nadzieje, ze to rally doda paliwa do poniedzialkowych demonstracji Not My President Day. Kazdorazowy wyjazd Tr. kosztuje podatnika amerykanskiego okolo 4 milionyn dolarow. A co? Nie moze? Moze, moze…
    Mysle, ze milosnicy Tr. tez sa u kresu. Jak zauwazyl jeden z satyrykow. W ciagu trzech tygodni przezylismy wiecej niz za 5 lat Nixona. Ale…. nie obrazajmy Nixona, podobnie jak i Busha, to byli tacy mili ludzie…. w porownaniu…
    W naTemat, jest wyjatkowo trafny artykul o tym co nalezy robic, azeby odzyskac chociaz wladze. Sluszne i nierealne.

  208. Nie lubie blogu bez chamstwa.
    Nie ma Radzia na blogu ale on jest w realu. Wczoraj na Oxford st widzialem menska pare, jeden mial na dupie napisane Hajfa rules.Drugi mial bardzo krotkie spodenki oraz teczowa koszulke z napisem Sexkino Mascotte Basel. Chyba mortadela.
    Lece na pardy.

  209. legat o godz. 14:20

    „Skoro odniesienie się merytoryczne do tego co napisałem przerasta Twoje możliwości intelektualne”

    – jak sie mozna merytorycznie odniesc do „gdybania”?,….to tak samo gdybym ja napisal, proponuje Ci, odnies sie merytorycznie do: „gdyby babcia miala wasy, to by byla dziadkiem”, to wtedy porozmawiamy o Twoich mozliwosciach intelektualnych.

    „Czy naprawdę sądzisz, że Twoja opinia na temat moich wpisów mnie albo kogokolwiek interesuje? – taaaak?”

    – nie ma wiec potrzeby czytania i odpowiadania,….a co do „albo kogokolwiek interesuje?”, to, jaka masz pewnosc, ze nie, ZADNEJ. 🙂

  210. zyta2003

    „Juz sie pogubilam. Zbiorka pieniedzy miala dotyczyc kosztow obrony mlodego Sebastana, czy tez chciano mu od razu kupic nowe auto. To juz jednak wbrew zapowiedziom przeciwnikow obecnej ekipy nie bedzie aktu oskarzenia?”

    Nie dziwię się pogubieniu bo akcja jest dynamiczna.

    Mecenas broni kierowcy pro bono publico.

    Internetowa zrzutka miała charakter spontaniczny i przeznaczona była zakup Seicento dla kierowcy, któremu samochód zdefasonowała premierowska limuzyna.
    Szczegóły poniżej:

    http://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/zebrali-pieniadze-dla-kierowcy-seicento-co-sie-stanie-z-nimi/7vswg3q

    Wczoraj prokurator zasugerował, że możliwy jest wniosek o nadzwyczajne złagodzenie kary lub o warunkowe umorzenie.
    W imieniu klienta wypowiedział się mecenas: „Najpierw prokurator musi wykazać winę mojego klienta” i podkreślił, że dopiero wtedy można „rozmawiać o takich wariantach jak wniosek do sądu o warunkowe umorzenie lub o nadzwyczajne złagodzenie kary”.
    „W mojej ocenie prokurator nie ma na tę chwilę dowodów świadczących o winie Sebastiana” – podsumował.

    Ps. Dzieki za ciekawe korespondencje z USA.

  211. Ułaskawianie przed nawet próbą udowodnienia winy i prawomocnym wyrokiem ,przybiera w pisowskim systemie prawnym coraz bardziej kuriozalne oblicza.
    Jak oni się to niby nazwali : Prawo i Sprawiedliwość ?

  212. folwarkPn

    Ciekaw jestem co pan mysli o poniższej diagnozie. Czy ten punkt widzenia się przebija w powyborczej dyskusji w Stanach?

    http://krytykapolityczna.pl/swiat/usa-frank-bylismy-glupi/

  213. @ Bywalec. Deklaracji podatkowej nie bedzie. Nie ma prawnego obowiazku, azeby mial pokazac. Jak juz wspominalam, wiele rzeczy w USA nie jest prawnie uregulowane , a opieralo sie na przyzwoitosci ( -moze pozorowanej – politykow, czy pracodawcow) Od kilkudziesieciu lat wszyscy kandydaci na prezydenta pokazywali swoje rozliczenia podatkowe, niezaleznie od tego kogo reprezentowali. Glupia Clinton pokazala za ostatnie 30 lat a i tak tlum na wiecach kandydata wyl: zapudluj ja.
    Ile juz napodpisywalam sie petycji w tej sprawie. Pracuja nad tym najlepsi adwokaci z ACLU i Uniwersytetow i nie da sie ugryzc. Inicjatywa ustawodawcza grupy kongresmenow w tej sprawie spotkala sie natychmiast z wieksza liczebnie grupa blokujaca wogole wpisanie pod dyskusje tego pomyslu. Prawa reka rosyjskich hakerow, co siedzi w ambasadzie Ekwadoru bez watpienia ma te informacje, czyli Rosja je ma. Ale jest to stosowny szantaz na Tr. wiec nie ma potrzeby ujawniac. Nie tyle chodzi o wysokosc jego posiadania, bo juz nikt nie watpi, ze jest marna i dopiero sie teraz odkuwa, ale o powiazania z Rosjm i konflikt interesow panstwa amerykanskiego i jego biznesu na calym swiecie.
    Nie mysle, ze Rosja pomagala finansowo, azeby wybrac tego…po co wyciagac pieniadze, jesli na miejscu ludzie sie rwa do tego. Nie watpie natomiast, ze logistycznie, hakersko i co tylko walnie przyczynila sie do zwyciestwa. Wszak Putin ma wieloletnia praktyke, a pod wzgledem umyslowym to so called president nie dorasta mu do kostek, alb o i nizej. Putin wie, co sie dzieje na swiecie. Ten nie wie NIC.
    Teraz juz Putin siedzi i odpoczywa a dowcipy o muppecie Tr., w ktorych on wystepuje jako macho sprawiaja mu bez watpienia olbrzymia satysfakcje.
    Steve Bannon, o ktory w polskich mediach wlasciwie sie nie mowi, ktory jest wlascicielem tej durnej kukly bedac jego najblizszym doradca i wielce demagogicznych, rasistowskich, dla bialych supremistow sieci medii o nazwie Breit – Bar zarzadza tym burdelem. A my ( czyli przeciwnicy) rozdrabniamy sie, ze kolejne klamstwo, czy glupote z poziomu jezykowego czwartej klasy powiedzial na konferencji prasowej so called president. Awantura z banem na ludzi z 7 krajow odwrocila uwage na wiele bardziej biezacych spraw, ktore se zalatwiono w WH.
    Booooz,e jak mozna bylo w ciagu trzech tygodni przejsc wszystkie stopnie legislacyjne im usunac przeforsowana przez Obame skromna ustawe o koniecznosci ewaluacji psychiatrycznej przy zakupie broni. Argumet: chorzy obywatele nie moga byc dyskryminowani. Nie watpie, ze sad najwyzszy podeprze ta ustawe. Z powodu tej ustawy 175 tys. ludzi zdyskryminowano. Teraz oddyskryminowano, czekac tylko na law suit z pwodu tej dyskryminacji.

  214. Bar Norte
    18 lutego o godz. 15:30

    Precedens już był- ułaskawienie przed wyrokiem.
    Kamiński….

    Inny precedens- „pomroczność jasna” nie został w tym przypadku wyciągnięty….co niniejszym czynię.

    Na marginesie…..
    Nasz fiskus nie lubi spontanicznych składek.
    Lubi za nie karać, nie mówiąc już o nałożeniu podatku.
    Obywatelska spontaniczność musi podlegać kontroli WAAADZY…..

  215. q602
    18 lutego o godz. 1:15

    Dobrzy ludzie:
    Tematem blogu Pana Passenta jest wypadek z udzialem kolumny pancernej milosciwie panujacej Pani Premier z samochodem osobowym.
    Wasze komentarze zbaczaja na Rosje, USA i Meksyk, Izrael i Palestyne, zbrojenia i rozbrojenia, przemyt narkotykow, uchodzcow i przychodzcow, Trumpa i Putina, Pata i Pataszona i jeszcze wiele innych spraw odleglych o lata swietlne od tematu glownego.
    Opanujcie swoja tworczosc i wroccie na ziemie.
    Amen…

    —————————-
    Rzeczywiście, o tym Trumpie, to już do „porzygu”, a nawet do „posrygu”(od sr*nia), to samo tyczy się pozostałych, wymienionych przez Ciebie kwestii poruszanych przez PT Dyskutantów. Jednakowoż to, że mamy podobne zdanie w sprawie niezwykle szerokiego spektrum tematów, nie oznacza, iż jest ono słuszne, bo – być może- pomiędzy kierowcą Seicento, listem premiery Szydło, a Trumpem, martyrologią Żydów, podziałami w obozie palestyńskim oraz śp. kumplem Dürrenmatta, czy PKB Sri Lanki istnieją jakieś związki, których -z powodów ograniczoności umysłu-nie ogarniamy. Mądrzejsi od nas wiedzą, że ruch skrzydeł motyla w Ohio może wywołać tsunami w Tajlandii- niby to bez sensu, a jednak gdyby się bliżej przyjrzeć…:)
    Akurat w tej odsłonie blogu dyskutanci trzymają się, na ogół, tematu bardziej – takie mam wrażenie, bo większość wpisów ma mniej lub bardziej luźny związek z tym, co napisał Gospodarz. Ten układ może się jednak zmienić, gdy ponownie wkroczy niejaki Radzio Jedwabny i znów zwróci nam (polaczkom) uwagę, że mordowaliśmy Żydów, mordujemy i mordować będziemy, przypomni nam również, że jesteśmy narodem debili itp.
    Obawiam się, że Twoje uwagi są głosem wołającego na puszczy, albowiem rozmijanie się z tematami zadanymi przez bloggerów ma długą tradycję i tylko nieliczni z nią walczą wyłączając gości piszących nie na temat. Kiedyś, u początków mojego udzielania się na blogach, próbowałem pokpiwać z tego rozrzutu, ale dałem sobie spokój i przystosowałem się. 🙂

  216. zyta2003
    18 lutego o godz. 15:42

    O dyskryminacji, masz interesująco napisane:

    Edukacja, zatrudnienie czy struktura rodziny – w ciągu ostatnich kilku dekad statystyki dotyczące czarnych Amerykanów uległy poprawie. Nie pomogło to jednak podnieść wyników w zakresie jednej z najważniejszych nierówności – zamożności.
    http://forsal.pl/artykuly/1019787,dlaczego-czarni-amerykanie-wciaz-sa-biedni-zaskakujace-wyniki-badan.html
    ===========

    Dla 99% ludzi, determinanta urodzenia się w konkretnej rodzinie, jest nie do przeskoczenia.

    Byt określa niestety świadomość…..

  217. 2017-02-18 10:54

    waldi053
    @Freeman
    Po ostatniej naszej wymianie zdań napisałem obszerną odpowiedz , napisałem i po namyśle skasowałem nie puszczając tekstu – nie ma
    sensu się narażać więcej na stare lata . Powiem inaczej jeśli ktokolwiek i kiedykolwiek liczył na jakąś dobrą zmianę ” płynącą zza
    oceanu to niech o tym nawet nie myśli . Jedyne dobro ” jakiego można oczekiwać z tamtej strony to wiadomość o upadku . Nie darmo
    ,, jankesi ” [ określenie umowne ] stoczyli kilkadziesiąt wojen w tym dwie światowe , zorganizowali , właściwie zainstalowali sobie tam
    centrum ,, zarządzania ” białymi ludzmi i nie tylko , aby jeden człowiek do tego wybieralny mógł cokolwiek sam zmieniać . Wolno mu
    wystrój B Domu przykładowo i nic więcej . Czasy choćby minimalnej niezależności prezydentów , to odległa przeszłość . Inną kwestią jest
    sam proces wyborczy , moim zdaniem , minimum od 100 lat to farsa . Powstaje zatem pytanie czego i dodatkowo w takiej atmosferze lud
    dokonał teraz takiego ,, wyboru ” , po głowie błąkały się dwie możliwości i zapewne obie są słuszne [ o czym wspominałem ] pierwsza
    to – ,,Ameryka ”potrzebowała na tę chwilę ,, izolacjonisty ” żeby sprowadził przemysł z powrotem do imperium .W obliczu poważnego
    malkontenta kwestionującego hegemonię centrali światowej , samymi bajkami o wolnym rynku i demokracji , czyli propagandą daleko się nie pojedzie , a imperium z pozycji czołowej gospodarki świata stoczyło się w międzyczasie do ligi krajów post kolonialnych . Propaganda
    to potęga , ale to nic ,, 0 ” jeśli nie stoi za nią siła mogąca skarcić , niedowiarków . Jacy byli dotąd ,, nie dowierzający ” taka
    była siła , pojawił się duży , więc ,, jaja ” się skończyły . Na tym polu nasz ,, prezydent ” ma sukcesy , skończy się zabawa w ekologię , optymalizacja kosztów ,, biznesu ” który rozpuścił się jak dziadowski bicz i duma tylko o ,, zyskach ” jakby z tego cała
    cywilizacja chleb jadła – do szeregu ,, handełesy ”. Drugą potrzebną rolą naszego prezydenta jest spełnić rolę kozła ofiarnego , który
    ostatecznie skompromituje takie ,, wartości ” jak rodzina , ojczyzna , biały chrześcijanin i inne anomalie które prawie że wytępiono .
    Teraz okaże się że to te złe [ a na czas konfrontacji dobre i potrzebne ] fobie doprowadzą do konfrontacji światowej lub regionalnej
    ,,jak materiału stanie ” a że są złe , by lud nie zapomniał cały czas mu się przypomina , daje to poczucie tymczasowości zła ”
    które chwilowo rządzi [ pozornie rządzi ] i gotową receptę co zrobić [ już po wszystkim , po znoju , po burzy ] żeby to się więcej nie
    powtórzyło . Tak wyleczono na długo Europę z nacjonalizmu , teraz kuracja zostanie powtórzona . [ gdzieś przetrwały zarzewia zarazy ]
    Konkluzja – konfrontacja jest nieunikniona , [ procentowo i wpływami ,, bracia zakonni ” są za słabi , w mateczniku oponenta żeby rękami 5 kolumny wykoleić go pokojowo ] pozostaje ją wygrać , znalezć i wskazać jej sprawcę , oraz pokazać po wszystkim reszcie ludu ” jak nie myśleć i nie postępować żeby nie było ,, powtórki ” Samo ,, zdarzenie ” rozwiąże większość problemów współczesnego świata więc lud tym chętniej przyjmie taką recepturę , będzie można zwinąć historię , waluty , jakieś ,, rodziny ”, giełdy , inne bzdury .

    Przejść do świata nie ustającej miłości , zabawy [ wirtualnej ] i innych przyjemności , niektórzy nawet w drodze wyróżnienia będą mogli
    zostać kastą bezpośrednio służebną – widującą na co dzień ,, baskich ” prawodawców , dobro – dawców , życio – dawców , wszystko – dawców .=============

    Niezłe podsumowanie….

    Stopień swobody działania Trumpa WBREW establishmentowi, może okazać się zadziwiająco wąski.

  218. Flex
    @PC Principal
    Sądząc po zebranej sumie musiało to być Seicento klasy zerowej 🙂 Ale niech mu idzie na zdrowie.
    Chłopak ma sporą szansę na uniewinnienie w sądzie. Póki władza nie położyła swojej łapy na sądach. Potem może być to samo co z prokuraturą.
    A tu jak władza postrzega takie zbiórki:

    „Do pomysłu zbierania pieniędzy na samochód dla Sebastiana odniósł się sam prezes PiS Jarosław Kaczyński, który w wywiadzie dla TVP 3 Bydgoszcz powiedział, że pomysł zbiórki „przekracza miarę zwykłego nadużycia”. – To może być traktowane wręcz jako wezwanie do tego, żeby tego rodzaju zdarzenia miały już charakter nieprzypadkowy – argumentował.”

    Więc uważaj bo się okaże, że wklejając linka wspierasz terroryzm 😉

    Tu przykład jak jeździ kolumna rządowa w Japonii (z innego forum):
    https://www.youtube.com/watch?v=tYIzXWDZ4b0
    =======a to już jak najbardziej na temat…..

  219. President Trump and Japanese PM arriving in Palm Beach.
    https://www.youtube.com/watch?v=aLLsltq5tMI
    ==========

    Jak to robią w Stanach…..

  220. wiesiek59

    „Na marginesie…..
    Nasz fiskus nie lubi spontanicznych składek.
    Lubi za nie karać, nie mówiąc już o nałożeniu podatku.”

    Zobaczymy jak państwo zachowa się w tej sprawie. To też, wbrew pozorom, będą decyzje rodzące skutki polityczne.

  221. @Mauro Rossi,
    Nie widzę związku pomiędzy przeszłością Pocieja, a tym, że podjął się obrony kierowcy Seicento, ale może nie nadążam. Adwokatowi zaproponowano Sebastiana I., a adwokat podał cenę, która została zaakceptowana, więc podjął się obrony. Tak to działa.
    Twój idol, Cesarz Trójmorza, miał ojca partyjniaka, który -w dziwnych okolicznościach- otrzymał lokum po jakimś burżuju Żoliborza i to w czasach, kiedy byłych akowców sadzano w więzieniach, bito, torturowano i mordowano. Rajmund Kaczyński też był akowcem i to nieszeregowym. Skąd ta pobłażliwość, a nawet szczodrość komuny wobec niego?
    Nie chciałbym niczego insynuować, ale niektórzy wiążą ten fakt z tym, iż matka Rajmunda i Wilhelm Świątnicki -oficer Armii Czerwonej, LWP, stalinowski prokurator i sędzia, jednym słowem zbrodniarz komunistyczny, pochodzili z tej samej wioski i byli spokrewnieni, ale czy to wina J. Kaczyńskiego, że jego rodzic kolaborował z komunistami, że miał takich przodków? Sprawa kolejna: czy nie dziwi Cię to, że Jarosław Kaczyński, twórca i wybitny działacz „Solidarności”, nie tylko uniknął internowania, ale też jakichkolwiek szykan, zarówno przed stanem wojennym, w trakcie, jak i po? Bo mnie, zwykłego dupka, szeregowego aparatczyka solidarnościowego, internowano na prawie pół roku. Przy okazji zapytam, dlaczego teczka Kaczyńskiego była tak przetrzebiona i rozszyta, stanowiąc nieuporządkowany zbiór dokumentów?
    A to, że dziadek i ojciec Huebnerowej byli ubekami – cóż to ma do rzeczy?

  222. Najpierw wyjaśnijmy sobie podstawową sprawę: Flynn na pewno nie był świętym ani doskonałym mędrcem, który mógłby zbawić cały świat. Niemniej Flynn był fundamentem polityki bezpieczeństwa prezydenta Trumpa. Flynn miał odwagę zrobić rzecz nie do pomyślenia, zapowiedzieć reformę całego amerykańskiego sektora wywiadu i bezpieczeństwa. Flynn próbował również podporządkować CIA i szefów sztabów prezydentowi poprzez Narodową Radę Bezpieczeństwa. Ujmując inaczej, Flynn spróbował uchwycić całą władzę z rąk CIA i Pentagonu, i podporządkować ją ponownie Białemu Domowi. Flynn chciał także współpracować z Rosją, nie dlatego, aby był miłośnikiem Rosji, byłby to pomysł absurdalny, lecz dlatego że był racjonalny, wiedział, że Rosja nie jest wrogiem Stanów Zjednoczonych, Rosja i Zachód mają wspólne interesy.

    To kolejna niewybaczalna “myślozbrodnia” w Waszyngtonie. Neokonserwatyści, rządzący ukrytym państwem, zmusili właśnie Flynna do rezygnacji pod idiotycznym pretekstem, że prowadził rozmowy telefoniczne za pośrednictwem zwykłej niezabezpieczonej i monitorowanej linii z rosyjskim ambasadorem. Trump zaakceptował tą rezygnację. Od czasu przeprowadzenia się do Białego Domu Trump był obiektem ataku, prowadzonego przez – dowodzone przez neokonów – syjonistyczne massmedia, Kongres oraz “dwaplusdobromyślnych” celebrytów pop-kultury, a nawet przez europejskich polityków. Trump biernie przyjmował każdy cios. Teraz widzieliśmy jego słynne “jesteś zwolniony!”. Ale ciągle mam nadzieję, chcę mieć nadzieję, moim obowiązkiem jest mieć nadzieję. Trump zdradził nas wszystkich
    https://zygmuntbialas.blog.pl/2017/02/17/co-sie-dzieje-w-usa-17-02-2017/#comments
    =========

    Interesująca koncepcja.
    I dość realna.
    Trump nie kontrolujący sił zbrojnych i wywiadu, jest jedynie wydmuszką, nie prezydentem.

  223. wiesiek59 o godz. 16:17

    „Tu przykład jak jeździ kolumna rządowa w Japonii”

    – tak, napewno mozna sie nauczyc od Japonczykow – uprzejmosci, uklony, uklony, uklony,…. gejsze by byly lepsze,…ale ciekawe jaki system znakow maja w nocy,….moze wystawiaja przez okno „Japanese lanterns” 🙂

  224. Bar Norte o godz. 16:22

    „Zobaczymy jak państwo zachowa się w tej sprawie. To też, wbrew pozorom, będą decyzje rodzące skutki polityczne.”

    – ten i wczesniejsze komentarze,….

    – PO i .Nowoczesnej juz nic innego nie pozostaje w rekawie/kapeluszu, jak tylko „meczennicy” PISowskiego systemu, to jest ich cale paliwo polityczne. 🙂

  225. Mateusz Morawiecki: prawo nie jest najważniejsze (…) Mateusz Morawiecki jest zdania, że sprawiedliwość powinna być ważniejsza od prawa.

    Wraca nowe ! Bolszewizm pełną, pisowską, gębą. A tutaj Pociejowi dorabia z satysfakcją się post-komunistyczną gębę….

  226. „Kobieta zaatakowała policjantów nożem. Padły strzały”

    http://wawalove.pl/Strzaly-w-poblizu-centrum-handlowego-w-Warszawie-Trwa-policyjna-akcja-a25655

    – nastepny meczennik PISowskiego terroru?,….nie, bo tam nie bylo pani Premier, ani ministra MON, ani prezydenta,….a wiec nie ma kogo kopac 🙂

  227. Jacobsky,
    tak mocno to on tego nie sformułował chyba. Też byłem zdumiony tą interpretacją jego wypowiedzi i szukałem cytatu dosłownego ale nie znalazłem. Jeśli byłoby to prawdą, to by znaczyło, że zarówno jego jak i całą elitę pisowską należałoby ubrać w kaftany bezpieczeństwa i to pilnie.
    „Sąd sądem a sprawiedliwość musi być po naszej stronie” – gdzieś to już słyszałem. 😉

  228. xmax

    „PO i .Nowoczesnej juz nic innego nie pozostaje w rekawie/kapeluszu, jak tylko „meczennicy” PISowskiego systemu, to jest ich cale paliwo polityczne.”

    Nie zauważam jakiś pierwiastków „męczeńskich” w działaniach opozycji liberalnej. Wiele im można zarzucić ale akurat nie skłonność martyrologii.
    Od tego to są już inni polityczni specjaliści.

  229. @wiesiek59
    16:24
    czyzby ten sam Zygmunt Bialas, ktorego podajesz powyzej?
    http://zygumntbalas.neon24.pl/post/135511,zydzi-w-rosji-07-12-2016
    Obskurny!

  230. Zyta 2003
    Nawet jak na nokaut Trumpa momentalnie nie ma co liczyć, punktować trzeba .
    Alternatywą jest opuszczenie rąk i dalej zbierać po buzi.
    Nawet największego durnia całkiem przypadkowo i czasami z całkiem nieoczekiwanej strony mogą dopaść wątpliwości.
    I tak właściwie nikt z nas tak dokładnie nie wie co się wydarzy , kiedy pierwsza myśl zmarszczy czoło po grzywką Trumpa i jakie reakcje chemiczne to wywoła pod jego czupryną . Ja już z czystej ciekawości , jestem gotów podjąć to ryzyko.

  231. Jedwabnego krótko zabrakło , a u Wieśka już Żydzi zaczęli prześladywać Trumpa.
    Wypada tylko zapytać w najlepszej „jedwabnej” tradycji; a zięć Kushner, to w.uj ?

  232. jobrave
    18 lutego o godz. 16:24

    „Nie widzę związku pomiędzy przeszłością Pocieja, a tym, że podjął się obrony kierowcy Seicento …”.

    Rodzina Pociejów żyła w symbiozie z PRL, później obsługiwała postkomunistyczny układ władzy. Każdy układ polityczny korzysta z prawników do których ma zaufanie.

    ” … ale może nie nadążam”.

    Przez grzeczność nie zaprzeczam. 🙂

    „Adwokatowi zaproponowano Sebastiana I.”

    Kto zaproponował? Jacyś nieznani sprawcy i pomysłodawcy zapewne.

    „[J. Kaczyński] miał ojca partyjniaka, który -w dziwnych okolicznościach- otrzymał lokum po jakimś burżuju Żoliborza”.

    Czemu dziwnych? Państwo komunistyczne by przetrwać potrzebowało inżynierów jak powietrza. Nawet Stalin nie wybrzydzał, polecam lekturę powieści A. Sołżenicyna „Krąg pierwszy” („В круге первом”).

    ” … w czasach, kiedy byłych akowców sadzano w więzieniach, bito, torturowano i mordowano”.

    Nie wszędzie, nie zawsze, nie każdego. Twoja opinia jest w najwyższym stopniu schematyczna, powierzchowna i pozbawiona niuansów. Na przykład Bolesław Piasecki uratował wielu partyzantów, również takich, którzy mieli duży udział w likwidacji sowieckiej partyzantki podczas wojny.

    „Nie chciałbym niczego insynuować …”.

    To nie insynuuj.

    ” … nie dziwi Cię to, że Jarosław Kaczyński nie tylko uniknął internowania, ale też jakichkolwiek szykan …”.

    Twoim problemem jest ignorancja. Wszystkie komendy wojewódzkie SB miały swoje listy do internowania, ale więzienia nie były z gumy. Można było zamknąć całą opozycję w Przemyślu, ale tej w Warszawie na pewno już nie ― była zbyt liczna. A gdyby jednak to zrobiono, nie starczyłoby miejsca na na Śląsk. Rozumiesz? Zamknięcie dokładnie wszystkich nie byłoby też sprytne, bo SB nagle straciłaby szybkie inwigilacyjne dojścia do środowisk opozycyjnych, wcześniej namierzonych. Jakaś opozycja w to miejsce i tak by powstała, ale nie byłaby szybko znana bezpiece. Do pewnego stopnia to się jednak stało, konspirę w pierwszej połowie 1982 roku stworzyli od podstaw ludzie, którzy nie zostali internowani, czyli drugi szereg.

    ” … zwykłego dupka, szeregowego aparatczyka solidarnościowego, internowano na prawie pół roku”.

    Sam widzisz ile tu przypadku, a J. Kaczyński był młodym działaczem związanym z KOR, ale z drugiego szeregu. Pierwszy szereg był zamknięty, albo się ukrywał. Zapytaj się dlaczego w Gdańsku internowano L. Kaczyńskiego, a Tuska już nie. Bo Tusk niewiele znaczył, dużo ważniejszy był L. Kaczyński.

    „Przy okazji zapytam, dlaczego teczka Kaczyńskiego była tak przetrzebiona i rozszyta, stanowiąc nieuporządkowany zbiór dokumentów”?

    A o jaką ci teczkę chodzi? J. Kaczyński jako osoba inwigilowana przechodził w różnych sprawach operacyjnych i jego nazwisko figuruje w różnych teczkach. 14 II – 10 IX 1979 rozpracowywany przez Wydz. III KW MO w Płocku w ramach SOR [SOS] krypt. Pomoc; 18 II 1980 – 24 IX 1982 przez Wydz. III KW MO w Białymstoku w ramach SOS krypt. Prawnik; 20 I – 9 VIII 1982 przez Wydz. IX Dep. III MSW w ramach KE krypt. Jar; 1981-1984 przez Wydz. III-2 SUSW w ramach SO krypt. Klub. (Encyklopedia „S”, biogramy działaczy)

    ” …. że dziadek i ojciec Huebnerowej byli ubekami – cóż to ma do rzeczy”?

    Nie wiem, czy ona się tego wstydzi, chyba powinna, ale nazwisko jej ojca (Ryszard Młynarski, szef UB w Nisku) nagle zniknęło z jej hasła w Wikipedii. D. Huebner zapisała się do PZPR w akurat 1970 roku, zanim jeszcze ukończyła studia, ciekawe nie? Może zamiłowanie do kariery za wszelką cenę, nawet cenę przyzwoitości, wyniosła z domu?

  233. Bar Norte
    18 lutego o godz. 17:23

    „Nie zauważam jakiś pierwiastków „męczeńskich” w działaniach opozycji liberalnej. Wiele im można zarzucić ale akurat nie skłonność martyrologii”.

    Celińskiego i Szostkiewicza się nie czytuje? No nieładnie. Męczeństwo tam bije z każdego zdania.

  234. Najlepszym dowodem na to, że Rajmund Kaczyński był swój i pewny człowiek , że miał on już w 50 latach ubiegłego wieku Prlowski paszport w domu i poruszał się swobodnie po „Wolnym świecie ” co samo już rzuca dwuznaczne światło na jego potomstwo .
    Sippenhaft jest pierwszym przykazaniem sprawiedliwości dziejowej .
    Zaraz Leonie.

  235. Bar Norte ,15:41
    Fantastyczny artykul z Krytyki Politycznej utrzymany w tradycji wywazonych analiz systemu w ,, Polityce” konca lat 70-tych! Pieniadze popierajacego Hillary Clinton spekulanta Sorosa pomagaja nam utrzymac resztki normalnosci.
    Prosze spojrzec na bardzo ciekawy wywiad z Thomasem Frankiem prowadzonym przez pozostajacego na wolnosci satyryka Jimmy Dore.
    https://www.youtube.com/watch?v=M9u2aR19P3g

  236. Bar Norte o godz. 17:23

    „Nie zauważam jakiś pierwiastków „męczeńskich” w działaniach opozycji liberalnej. Wiele im można zarzucić ale akurat nie skłonność martyrologii.”

    – zapewne wiesz, ze nie pisalem o NICH jako „męczennikach”, tylko o tym, ze nic innego im nie pozostalo w rekawie/kapeluszu jak tylko „meczennicy” z ludu. I tu kon moze sie usmiac, bo przez 8 lat mieli ten lud gleboko w dupie,….byly osmiorniczki, byla arogancja wladzy, korupcja, nepotyzm, byl ch*j, dupa i kupa kamieni, bylo panstwo teoretyczne, a teraz ci pier*oleni hipokryci, za obroncow paraw czlowieka robia? Chyba zartujesz?!
    Pisalem wczesniej o wypadku prezydenta Komorowskiego, czy ktos pomogl Natalii Arnal?

  237. Jacobsky
    18 lutego o godz. 16:59

    „(…) Mateusz Morawiecki jest zdania, że sprawiedliwość powinna być ważniejsza od prawa”.

    Witamy w szeregach fundamentalistów (Amiszów, Mormonów), którzy nie uznają innego prawa niż Boskie, które oczywiście nie może być zmienione, bowiem Dekalog jest nam dany a priori. Ludzkiego prawa stanowionego przez człowieka, czyli podlegającego zmianom według ustalonych reguł, fundamentaliści nie uznają.

    „A tutaj Pociejowi dorabia z satysfakcją się post-komunistyczną gębę …”.

    „Władysław Pociej (senior) był obrońcą w sprawach politycznych „taterników” i „komandosów”, reprezentował także interesy zdekonspirowanych i aresztowanych na zachodzie agentów komunistycznego wywiadu wojskowego. W latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku był pełnomocnikiem procesowym mordercy Piotra Filipczyńskiego ( Petera Vogla – okrzykniętego przez prasę „kasjerem lewicy”), a po 1990 roku występował jako adwokat Bogusława Bagsika w aferze ART-B”.

    więcej:
    http://maria.argus.salon24.pl/287439,pociejowe-gry-wojenne-rzecz-o-aleksandrze-pocieju

    Jak nie jest to komunizm i postkomunizm, to co to jest?

  238. A teraz proszę jeszcze zgadnąć, kto był największą apologetką tego wybitnego autora i działacza kulturalnego i kto ponosi za to odpowiedzialność ?

  239. Mauro Rossi

    „Celińskiego i Szostkiewicza się nie czytuje?”

    No nie czytuje się.

  240. xmax
    18 lutego o godz. 17:53

    ” … czy ktos pomogl Natalii Arnal”?

    Może mecenas Pociej był akurat zajęty. 🙂

  241. Szanowny Panie Redaktorze.
    Amerykanski odpowiednik Panskiego ,, Salonu ” w tok fm analizuje za pomoca trzech zaproszonych gosci aktualna sytuacje Imperium Dobra.
    Godzinny program jest sponsorowany przez publiczny Uniwersytet Kalifornijski w Los Angeles i nadawany codziennie w radio i w sieci. W piatkowej audycji , 20 minutowe spojrzenie na Trumpa z perspektywy znanego profesora psychiatrii.
    http://ianmasters.com/sites/default/files/mp3/bbriefing_2017_02_16b_allen%20frances.mp3

  242. ozzy
    18 lutego o godz. 17:23

    A cóż się tobie w tej notce na temat Chazarów, Żydów, i ich kolei losu na ziemiach ruskich nie podoba?
    Dobór faktów, czy ich tendencyjność?

    Fakty się zgadzają, o interpretacji można dyskutować.
    Na przykład, o nadreprezentacji w ruchach rewolucyjnych tej nacji.
    Czy o bardzo wysokich stanowiskach zajmowanych przez ich przedstawicieli w różnych rządach, różnych krajów.

    To nie jest ani negatywne, ani pozytywne.
    Oceniać możemy jedynie SKUTKI działań tych ludzi, ich wpływ na politykę różnych krajów.
    Do dnia dzisiejszego zresztą…..

    Pan Białas pisze rozsądnie na różne tematy.
    Co nie wyklucza zaślepienia ideologicznego w przypadku niektórych.
    Ale, w warstwie faktograficznej jest doskonale przygotowany.
    Traktuję te artykuły jako źródło wiedzy.
    Własny pogląd wyrabiam sobie sam, na bazie różnych informacji.

  243. Rossi, Bywalec…..

    Pod koniec PRL członkami PZPR było TRZY MILIONY ludzi.
    Większość miała rodziny.
    Większość też to byli koniunkturalisci, nie komuniści.

    Wykreślić ich, ani ich dzieci które sa dziś dorosłe, się nie da.
    Ani z życia publicznego, ani zawodowego.

    Chichotem historii jest pochodzenie Michnika, Kuronia, Modzelewskiego.
    Pochodzący z takich rodzin, obalili dzieło swych ojców….
    Według naszych „genetycznych patriotów” powinni działać wprost przeciwnie.
    Kaczyński pochodzi z dokładnie takiej samej rodzinki.
    I robi dokładnie to samo.
    OBALA……
    Tyle że nikt go nigdy za obalanie nie wsadził.
    Taki sprytny, albo ostrożny.

    Nawet obecnie, jako szeregowemu posłowi, nic mu nie grozi.
    Brzemię odpowiedzialności za własne decyzje złożył na barki innych.
    Nie ma takiego paragrafu, by ocenić jego działania w świetle istniejącego prawa.
    Co najwyżej, możemy ocenić skutki tych działań, ukarać marionetki.

  244. xmax

    „hipokryci, za obroncow paraw czlowieka robia?”

    Gdyby państwo PiS nie dało im pretekstu to by nie robili. Takie są wilcze prawa opozycji.

    Nie ma nic „cierpiętniczego” w kierowcy z Oświęcimia. To jak sam piszesz doświadczenia dość znane, powszechne. Dlatego własnie budzą tak silne emocje.

    Jego rodzina zdecydowała się poprosić opozycję o pomoc dopiero wtedy gdy uświadomiło sobie, że w tym zderzeniu z państwem sama nie ma szans.
    Ojciec kierowcy w opublikowanym w mediach liście z goryczą pisał, że od państwa (wskazał kancelarię premier) nie uzyskał żadnej oferty pomocy. Zresztą nie mogł tego uzyskać bo państwo jest stroną sporu. Ale on w politycznej naiwności sądził, że jego państwo (państwo PiS) mu pomoże.

    Wczesniej pisałem ci, że po częsci podzielam twoją krytyczną oceną przeszłości. Z tym, że ona nie może tłumaczyć tego co się teraz dzieje.
    Miało być przecież inaczej.

  245. Wiesiek
    Źródło wiedzy i zygmuntbiałas
    Wiedza to duże słowo
    i tutaj wyraźnie nie na miejscu, ale niektórzy wręcz proszą się o to , żeby ich ogłupiać i tutaj zygmuntbiałas ma już swoje zasługi.

  246. Wiesiek
    Powtarzasz POwska propagandę , której jedynym celem jest dyskredytacja męczeństwa ludu pisowskiego w PRLu, z szczególnym uwzględnieniem umniejszenia bohaterstwa i ofiarności rodu Kaczyńskich pod sowiecką okupacją.

  247. Bywalec 2
    18 lutego o godz. 18:33

    Co KONKRETNIE zarzucasz temu tekstowi?
    Gdzie są przekłamania?

    To że bronisz często własnego osądu, wbrew faktom, czy wysnuwasz dość ekscentryczne wnioski, niespecjalnie mnie dziwi.
    Każdy ma prawo bronić spójności własnych przekonań.
    Zgodnie z genialnym stwierdzeniem:

    „nikt nam nie udowodni, że czarne jest czarne a białe jest białe”

    Ja zmieniam zdanie, jeżeli natknę się na argumenty obalające moje poprzednie nastawienia.
    Po prostu, to się bardziej opłaca w życiu.
    Błędne założenia prowadzą do błędnych decyzji.
    A to bywa kosztowne.

  248. Bywalec 2
    18 lutego o godz. 18:38

    Bla, bla, bla……

    Kaczyński ma sporą rodzinę pod Odessą.
    Pradziadek był carskim, wysokim oficerem- pułkownik.
    Więc „genetyczny patriotyzm” i rusofobię zapewne wyssał z mlekiem …
    MAMKI?
    To pewnie Polka była……

  249. Ozzy
    18 lutego o godz. 17:23
    @wiesiek59
    16:24
    Czyzby ten sam zygmunt bialas, ktorego podajesz powyzej?
    http://zygumntbalas.neon24.pl/post/135511,zydzi-w-rosji-07-12-2016
    Obskurny!

    Mój komentarz
    Ozzy, tak, to jest ten sam Białas Zygmunt, naczelny Żydolog wieSka, promowany usilnie na blogu przez niego, wciskany tekstowo gdzie się da z zapewnieniami Wieśka w rodzaju – to mi się podoba, dobra analiza.

    Wiesiek wkleja nie tylko bezkrytycznie, lecz i świadomie na EP bzdury, teksty nienawistne, ksenofobiczne, bezdennie głupie i prymitywne, pisane przez szalońców, nawiedzonych i idiotów, przedkłada blogowiczom te teksty, zachęca do dyskusji nad bzdurami, mętnymi proroctwami, bełkotliwymi analizami, wydmuszkami poranionych psychicznie ksenofobów i nic sobie nie robi z uwag innych blogowiczów.
    Pzdr, TJ

  250. @tejot

    dziekuje : )

    pozdrawiam

  251. „Zachód nie zamierza zawrzeć żadnego trwałego porozumienia z Iranem, ponieważ potencjał nuklearny, a nawet wejście w posiadanie broni jądrowej przez Iran, nigdy naprawdę nie stanowiło egzystencjalnego zagrożenia dla krajów zachodnich i ich regionalnych partnerów. Problem Zachodu z Iranem zasadza się w jego suwerenności i jego zdolności do projekcji swoich interesów na strefy tradycyjnie zmonopolizowane przez USA i Wielką Brytanię na całym Bliskim Wschodzie”.

    Droga do Persji może być drogą do Moskwy – i Moskwa jest aż nadto tego świadoma. Donald Trump wyciągnął rękę do Rosji, entuzjastycznie nastawiony, by zniszczyć ISIS we wspólnych operacjach, które mogą obejmować wspólny atak na Rakkę. Groźby pod adresem Iranu nie wróżą niczego dobrego dla poprawy stosunków z Rosją. Jeśli Trump nie zdoła ujarzmić bestii wojennych w swojej nowej administracji, grozi nam przesunięcie Iranu na „pieniek do rąbania”.

    Chociaż pierwotnie celem USA był przewrót w Syrii – w taki sam sposób, jak wcześniej została zniszczona Libia – przed zabraniem się za Iran, a następnie Rosję, w tej chwili wygląda na to, że, być może, przy tak bardzo osłabionej Syrii, na tapecie może się znaleźć Iran, osłabiony swoim nieuniknionym zaangażowaniem w syryjski kryzys.
    https://pracownia4.wordpress.com/2017/02/15/usa-wygrazaja-iranowi-za-czelnosc-dbania-o-obrone-narodu/#more-9867
    =========

    Do refleksji…….
    NATO będzie miało sporo roboty.
    Propaganda, również.
    A dzięki naszym przywódcom, my będziemy szli na szpicy i w awangardzie, ponosząc nieuniknione straty.
    Samosierra preludium Borodino i Moskwy?

  252. Mauro Rossi,

    co Ty bredzisz o tym prawie boskim ? Jakie prawo boskie ? Morawiecki miał na myśli prawo boskie ?

    Ty chyba zapomniałeś, albo nie bardzo kumasz, że każdy ma prawo do obrony, nawet zdekonspirowany agent komunistyczny. Bronił ich W. Pociej ? To dobrze. A co ma z tym wspólnego syn, który zaczął studia prawnicze trzy lata po mnie, a więc w latach 80-tych XX-wieku ? Ta sama logika, jaką repezentuje tutaj Ten, Którego Imienia Nie Należy Wymieniać: odpowiedzialność genetyczna.

    Ale skoro to, co robił rodzic ma mieć znaczenie w ocenie postawy potomstwa, to skąd owe milczenie w kwestii Rajmunda Kaczyńskiego…

  253. Pozostaje mi podziękować szanownym protagonistom za:

    1-argumenty użyte w polemice.
    2-kulturę dyskusji

    Aksjomat- Białas jest be, nie podlega dyskusji?
    Biedny Spinoza…..uczniów mieć nie będzie.
    Wierzący bezkrytycznie są z nieco innego naboru.

  254. Wiesiek
    Istnieje także prawda alternatywna , prasa kłamie,
    a prawdziwą wiedzę znajdziesz u zygmuntbiałas

  255. Bar Norte ,18:07
    Jak zaginal Rafal Wos ?

  256. Bywalec 2
    18 lutego o godz. 9:10

    „Sippenhaftun, po polsku odpowiedzialność rodzinna, którą popularyzuje na blogu Maro Rossi …”.

    Może nie jesteś przyzwyczajony, ale to bardzo demokratyczny obyczaj. Kiedy o prezydenturę starał się J. Kennedy, amerykańska prasa zajmowała się jego irlandzkim przodkami w XIX wieku. Ludzie mogli wybrać rożnie, czyli tak jak chcą, ale musieli wiedzieć. Niektórym przeszkadzało, że klan Kennedych to katolicy.

    Za komuny nie wiedzieliśmy w jakich czworakach rodzili się partyjni sekretarze, nie mieliśmy pewności, czy Bierut był agentem NKWD itd. A w demokracji najważniejsza jest jawność życia publicznego. Co ja na to mogę poradzić, że u niektórych zdarzają się trupy w szafie.

  257. Bar Norte
    18 lutego o godz. 13:18

    „Poseł Sowa, który na prośbę rodziny zapewnił chłopakowi prawną i polityczną obronę jest z Nowoczesnej. Poseł Budka, który mu pomaga jest z PO”.

    Poseł Sowa, zaraz-zaraz, czy to nie brat księdza „patrioty” Sowy, który w TVN to juz chyba nocuje? 🙂

    „Nowoczesna i PO mają wspólnego z lewicą, którą krytykowałeś nocą? Przecież to partie liberalne”.

    Wszyscy należą do zakonu Antypisa, nie lekceważ tego, silniejszego spoiwa politycznego jak nie było tak nie ma. PO była lewicą, prawicą, centrum, Nowoczesna, jak nazwa wskazuje, może z każdym i zawsze. Krajowi marksiści też oczywiście należą do Antypisa. Stanowicie jeden wielki obóz polityczny i na twoim miejscu byłbym z tego dumny, a ty jojczysz.

  258. wiesiek59
    18 lutego o godz. 16:17

    „Sądząc po zebranej sumie musiało to być Seicento klasy zerowej Ale niech mu idzie na zdrowie”.

    Poczucie własnej wyjątkowości i bezkarności na drodze oraz szybki samochód nie jest tym, czego mu potrzeba najbardziej. Powiedziałbym, że to może być groźne, nawet dla jego życia.

    „Chłopak ma sporą szansę na uniewinnienie w sądzie”.

    Sąd będzie tylko musiał uzasadnić, że przecież dotąd każdy kierowca włączający się do ruchu w sposób niebezpieczny dla innych użytkowników drogi był automatycznie uniewinniany. W Polsce nie ma co prawda prawa precedensowego, jak w krajach anglosaskich, ale jest linia orzecznictwa.

    „Byt określa niestety świadomość …”.

    Oczywiście Bar Norte jako postmarksista powie, że jest odwrotnie, to świadomość określa byt.

  259. Bar Norte
    18 lutego o godz. 15:41

    „Czy ten punkt widzenia się przebija w powyborczej dyskusji w Stanach”?
    http://krytykapolityczna.pl/swiat/usa-frank-bylismy-glupi/

    No jak możesz? To czysty pisizm. Tenkraj zwariował, nawet KP mówi językiem Kaczyńskiego. 🙂

  260. Wiesiek
    Ale Spinoza to Żyd , a ty jesteś uczniem zygmuntbiałas.
    Jak to godzisz ?
    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Baruch_Spinoza

  261. folwarkPn

    „Jak zaginal Rafal Wos ?”

    Na tym blogu, obok tekstu red Passenta, po prawej stronie, pod rubryką „Moje felietony w POLITYCE” jest rubryka „blogi Polityki”.

    I tam znajdzie pan link na „Atlas ekonomiczny” Rafała Wosia.

  262. Morawiecki miał zapewne na mysli całkiem prostą kwestię.

    Prawo ustanowione dla zachowania czy wprowadzenia przywilejów jakiejś kasty- na przykład to „pierwszej nocy”- nie jest prawem sprawiedliwym.
    Jest bezczelną uzurpacją sprzeczną ze zdrowym rozsądkiem, czy poczuciem sprawiedliwości.

    Takich praw wprowadzono w Polsce po 1989 roku, multum.
    W majestacie prawa i pod osłoną aparatu siłowego państwa, egzekwowano stosowanie takich praw, kosztem co najmniej setek tysięcy ludzi.
    Prawo godzące w zdrowy rozsądek, czy poczucie sprawiedliwości, trzeba zmienić.

    Tyle że wątpię, by PiS ruszył to, które jest uchwalone, egzekwowane, i przynosi korzyści formacji i jej członkom.
    Taka opcja nie istnieje.
    Wymagało by to rewolucjonisty, albo wizjonera na stołku decyzyjnym.
    Ostatni taki egzemplarz, to chyba de Gaulle, albo Rakowski.
    No, może jeszcze Gorbaczow…..

  263. Rossi
    A co ja mogę poradzić na to, że szukasz tendencyjnie tylko w szafach wrogów politycznych, kiedy pisowskie szafy tak pełne trupów , że się nie domykają .
    Dlatego trzeba ci pomóc w tym „demokratycznym” szukaniu trupów w szaflie, żeby aby żadna , także pisowska i Kaczyńska nie uszła uwadze .
    Konstruktywne to jak Michnik wel Michelson jeszcze za PRLu,
    ale ; „Czym skorupka za młodu nasiąknie , tym na starość trąci”

  264. Mauro Rossi

    „Wszyscy należą do zakonu Antypisa”

    Chciałbyś Mauro. Ale nie ma tak lekko.

    A tekst z KP chyba pobieżnie przeczytałeś bo nie sądzę by poniższe stwierdzenia mogły Kaczyńskiemu przejść przez usta.

    „… partia (Republikanie) wypromowała – z poparciem wielkich lobby biznesowych – kandydatów, którzy sprawdzali się na poziomie lokalnym i swoim stylem przypominali raczej prowincjonalnego kaznodzieję skrzyżowanego ze zgryźliwym antykomunistycznym działaczem z czasów zimnej wojny. To zakorzenienie w „tradycyjnych wartościach” i slogany moralnej krucjaty miały zbliżyć elitarną prawicę do ludu”.

  265. Bywalec 2
    18 lutego o godz. 19:18

    Po prostu, konfrontując RÓŻNE źródła i poglądy, staram się myśleć SAMODZIELNIE…..

    Spinoza nakazywał KWESTIONOWAĆ wszystko- czy może radził.
    Bo jeżeli będziemy bezkrytycznie WIERZYĆ, to znajdziemy się w Orvellowskim świecie.
    Media i Wielki Brat, wyznaczą nam ścieżki myślenia z których zejść nie można.
    Myslozbrodnia powoli się przecież ucieleśnia.
    Jest już paru skazanych za wpisy na facebooku.
    Wystarczy rozszerzyć ten kierunek działań różnych rządów, sfabrykować preteksty do ingerencji.
    I osiągnie się cel upragniony wszelkich mętów u władzy.
    Pełną KONTROLĘ.

    Ps.
    Matrix to zaledwie zapowiedź filmowa tego, co nas czeka.
    Taka, wizja pisarza, reżysera, scenarzysty.
    Nie jest przy obecnym stanie techniki prania mózgów, wprowadzić to do realu- w najbardziej zaawansowanych cywilizacyjnie krajach świata.
    Manipulowanie dostępną kmiotkom informacją, jest przecież faktem- nie tylko medialnym.
    Przecieki z nieoficjalnych źródeł, prywatne zarejestrowane wypowiedzi polityków, raczej nie pozostawiają złudzeń.
    A t z uporem nie wyciągasz wniosków.
    Cóż, to twoja prywatna sprawa……

  266. Muszynianka
    18 lutego o godz. 2:57

    „Rżniesz debila, Mauro”.

    Relax, Take It Easy. 🙂
    https://www.youtube.com/watch?v=RVmG_d3HKBA

    „Nie w tym wic, że minister odpowiada, lecz co i jak gada”.

    Mówi co czyta w raportach BOR. Ostatecznie i tak będzie to zweryfikowane przez prokuraturę i zapewne sąd. Nie odbieraj urzędnikom prawa do mówienia. Dlaczego mówić mogą ci, którzy niemal niczego o tym nie wiedzą, lub wiedza mało i/lub z drugiej ręki, jak ty.

    „Milicja IV RP, czyli „teoretycznego państwa” we władaniu PiS nie zabezpieczyła wiarygodnych zeznań. A ty mi o opozycji”.

    Argument w stylu Radzia Jadwabnego, czyli pomieszanie z poplątaniem na granicy poczytalności i poczytności. Policja przesłuchiwała kierowcę informując go o przysługujących mu prawach, a on to potwierdzał swoimi podpisami. Tych podpisów jest co najmniej kilka. Możliwe że z rozpaczy zaczniecie teraz mówić, że był torturowany.
    Znów Waterboarding w Kiejkutach? 🙂

    „Nota bene, „tam gdzie stało ZOMO” nie było, tym bardziej nie jest powtórzone po raz tysięczny, żadną metaforą. Naucz się terminologii”.

    „Tam gdzie stało ZOMO” jest oczywiście metaforą opisującą wybory polityczne po 1989 roku. Metafora powtórzona milion razy nie przestaje być metaforą.

  267. Bar Norte o godz. 18:30

    – a wiec, tak jak juz napisalem wczesniej, „totalna opozycja” nie ma nic do zaprezentownia Polakom, jak tylko „meczennikow” wladzy PISowskiej, a tym kolejnych wyborow nie wygraja.

  268. Jacobsky
    18 lutego o godz. 19:04

    „Mauro Rossi, co Ty bredzisz o tym prawie boskim ? Jakie prawo boskie ? Morawiecki miał na myśli prawo boskie”.

    Zaszło nieporozumienie. Zdaje się, że sugerowałeś swój sprzeciw wobec tezy, że jeśli prawo jest niesprawiedliwe to należy go zmienić, przy okazji dowcipkując o bolszewizmie. Ale przecież w Bolszewii nie było prawa tylko bezprawie. Napisałem, choć może nie wprost, że niezmienne są jedynie prawa Boskie (Dekalog), a cała reszta prawa stanowionego ma dla ludzi znaczenie techniczne. Prawo wymyślono, by ludziom było wygodniej i nieco sprawiedliwej, co zreszta nie zawsze się udaje. Jeśli prawo źle służy ludziom to należy je poprawić lub zmienić i w Sejmie cały czas się to robi z zachowaniem odpowiednich reguł. Ale też zgodzisz się, że jeśli prawo jest niesprawiedliwe to należy opowiedzieć się za sprawiedliwością, a nie za prawem ― to dylemat Antygony.

  269. Wiesiek
    Nigdy nie było w historii tylu informacji co dotychczas i nigdy nie były,tak łatwo dostępne.
    Nikt już nie musi pozwalać się maniplować mediom głównego ścieku, kiedy równocześnie ma do dyspozycji zygmuntbiałas i własny rozum jak ty, ale co za to jest winny Spinoza ?

  270. Bar Norte
    18 lutego o godz. 18:30

    – i jeszcze:

    „Jego rodzina zdecydowała się poprosić opozycję o pomoc…”

    – przeciez dobrze wiesz, ze 2 „zagonczykow” zaoferowalo „pomoc ofiarze” represyjnego panstwa, ….machina ruszyla.

    Czy myslisz, ze jak komus przedstawione sa zarzuty, to nie mowi mu sie jakie ma „rights” i nie mowi sie, ze ma prawo korzystac z uslug adwokata?

  271. Mauro Rossi
    18 lutego o godz. 19:53

    moim zdnaiem istnieje różnica między poprawianiem niedoskonałego prawa celem doskonalenia sprawiedliwości w stosunkach prawnych i stawianiem sprawiedliwości ponad prawem, a nawet zastępowaniem tego ostatniego przez działanie sprzeczne z prawem, ale zdaniem działającego w ten sposób działanie usprawiedliwione poczuciem sprawiedliwości (na ogól pojmowanym bardzo instrumentalnie i subiektywnie).

    W prawie już istnieją różnorakie furtki pozwalające uwzględnić rozdźwięk między literą prawa i mniej lub bardziej szeroko pojmowanym poczuciem sprawiedliwości. W końcu zapowiedź odstąpienia od postępowania lub nadzwyczajnego złagodzenia kary w przypadku Sebastiana K. to zapowiedź oparta na niczym innym, niż na przepisach kpk i kk. Z tym, że każda taka decyzja ma prawo być zakwestionowana, gdyż druga strona może mieć inne wyobrażenie o tym, co w danych okolicznościach stanowi sprawiedliwe rozwiązanie.

    I od tego są sądy, żeby o tym rozstrzygać, a nie politycy, którzy uzurpują sobie rolę wyroczni w kwestii sprawiedliwości. Tak się umówiono w krajach, w których panuje ustrój oparty na konstytucji według standardów demokratycznych.

  272. siedze w redakcji, numer (chyba jeden z lepszych, tak jest satysfakcja, gdy uda sie cos dobrego) zamkniety, szczotki poszly do drukarni, fajerabend
    – teraz musimy tylko znalezc wtyke – mowi swiezo upieczony czlonek redakcji – i bedzie szlo jak po masle!
    patrze na jego rozogniona twarz, przsuwam wzrokiem po twarzach innych (podobnie bojowe) i mysle, ze oni z tej polski nigdy nie wyjechali i sa tam mentalnie na amen;

  273. Bywalec 2
    18 lutego o godz. 20:05

    Jak dotychczas, nie zamieściłeś ani jednego Argumentu- ani za, ani przeciw…….

    Jakoś na twoich odczuciach nie polegam.
    Wolę polegać na SWOICH….

    Nawiasem mówiąc.
    Ani mnie ziębi, ani grzeje pan Białas.
    Poza kwestią treści.
    Są dość racjonalne i sensowne.
    Zdrowy rozsądek- to polecam…..

  274. xmax

    „przeciez dobrze wiesz, ze 2 „zagonczykow” zaoferowalo „pomoc ofiarze” represyjnego panstwa”

    Nie, list ojca chłopaka do posła Sowy z podziękowaniem za pozytywną reakcję na prośbę o pomoc jest w necie.
    To rodzina zwróciła się telefonicznie o pomoc.

    http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2017-02-15/ojciec-kierowcy-seicento-w-smsie-do-sowy-manipulacje-widze-ale-w-wypowiedziach-pis/

    Zresztą w tym, że ludzie w politycznych kłopotach starają się o pomoc opozycji nie ma nic dziwnego. Tak jest praktyka.
    Przecież pełnomocnikiem procesowym, obrońcą wspomnianej przez ciebie Joanny Arnal by mecenas związny z ówczesną opozycją pisowską.
    To podobna historia – z politycznego charakteru sprawy wynikająca.

  275. „Demonstracja przeciw upolitycznieniu Wawelu. „Człowiek wolności i barierki”

    https://twitter.com/Kom_Obr_Dem/status/833025445692047361/photo/1

    – jak ma sie do czynienia z wyjaca dzicza i tluszcza rzucajaca sie pod samochod, to potrzebne sa barierki, zeby krzywdy sobie nie zrobili.

  276. Bar Norte

    „Przecież pełnomocnikiem procesowym, obrońcą wspomnianej przez ciebie Joanny Arnal by mecenas związny z ówczesną opozycją pisowską.”

    – wiesz, ze nie o to chodzi,……PIS nie robil szopki z wypadku pani JA

  277. Sebastian K.. kierowca Seicento powinien zostać skazany na maksymalny wyrok, czyli zdaje się trzy lata pozbawienia wolności i to bez zawieszenia. Kara, poza należącą się odpłatą za czyn przestępny powinna też pełnić funkcję prewencyjną a ponieważ wypadek jest stałym tematem wszystkich mediów, które kierują chorą uwagę na to zdarzenie, jak najszerszy krąg osób powinien wiedzieć co ich czeka jeśli staną na drodze czy wdepną na odcisk pisowskim VIPom.
    Poza tym istotne jest, by lud miał świadomość, że żadne Sowy, Budki i Pocieje im nie pomogą a wręcz przeciwnie, zaszkodzić mogą.
    Zgodnie z tym co powiedział Prezes Kaczyński, że zbiórka pieniędzy i inne działania na rzecz Sebastiana mogą zachęcać do kolejnych takich czynów wobec pisowskich VIPów, to należy sprawę traktować pryncypialnie.

  278. hejtozytor
    kaszle jadem
    anus pogardy
    otwiera
    kurczy sie
    i zamyka

    wyrok gwiazd
    jest jednoznaczny
    milczenie

  279. o lipie

    bijcie piane!
    a nuz urodzi sie z niej
    afrodyta
    i powie
    – fahrscheinkontrolle!

  280. xmax

    „PIS nie robil szopki z wypadku pani JA”

    Nagłasniał sprawę jak mogł, łącznie ze złożeniem w intencji JA interpelacji sejmowej przez posła Kwiatkowskiego – obecnie szefa Gabinetu Prezydenta Dudy.

    Wszystko jest w necie.

  281. POwskie sady potrafily skazac kibicow za „donald matole”, w innym przypadku, Marek Chrapan mial sprawe w sadzie za to, ze „o prezydencie Komorowskim wyraził się m.in. per. „Jego Najwyższa i Totalnie Agenturalna Jełopowatość udająca prezydenta”.”

  282. Bar Norte,

    „Nagłasniał sprawę jak mogł,…”

    – wiem, ale nie bylo tego co teraz ma miejsce.
    Czytalem wywiad z pania JA i przegladalem net.

  283. byk
    taka lipa
    niby, że Afrodyda
    teraz w Berlinie
    kontroluje bilety ?

  284. byk
    hejtozytor
    nie jest przeznaczony
    do milczenia
    ale anus blogowy
    staje się za to
    źródłem natchnienia

  285. Niech skompromitowany
    I skorumpowany
    od pokoleń Pociej
    sam siebie uratuje
    Sebastian jest już
    przed sądem
    a więc
    w ręku Boga .

  286. czajniczek:
    nie udawaj lampy alladyna;

  287. co by tu duzo nie mowic, jest 18 luty i +15 C, a mogloby byc -20

  288. xmax

    „wiem, ale nie bylo tego co teraz ma miejsce.”

    Po prostu wypadki celebrytów budzą mniejsze emocje – mniej solidarności. Tak więc PiS po prostu nie miał możliwości grzać tego tematu

    Pisałem ci wczesniej, że gdyby trafiło na sędziego, komornika, celebrytę, jakiegoś lokalnego prominenta to by nie było afery. Chocby z tego powodu, że społeczeństwo ma przekonanie iż „oni” sami dadzą sobie radę.
    No a chłopak uwikłany w tę sprawę to „zwykły człowiek”, „chłopak z podwórka, z sąsiedztwa”.
    Na tym polegają z grubsza tutejsze podziały społeczne – na „my” i „oni”. „My” się musimy razem trzymać bo „oni” nam zagrażają.
    W tym też zawiera się poczucie egalitaryzmu wyrażające się w niechęci do przywilejów i mozliwości „onych”.
    Symbolem tych przywilejów jest bezkarność kolumn limuzyn opancerzonych, ktorymi poruszają się „oni” wymiatając „nas” z „naszych” ulic.

  289. byk
    to może
    świeć jaśniej

  290. Bar Norte,

    „Symbolem tych przywilejów jest bezkarność kolumn limuzyn opancerzonych, ktorymi poruszają się „oni” wymiatając „nas” z „naszych” ulic.”

    – to co do cholery, na oslach maja jezdzic (albo 15 letnim fiacikiem) azeby nikomu nie przeszkadzalo?,…. to jest INSANE!
    O jakiej „bezkarnosci” mowisz,….”oni”, „nas”, „naszych”,….przeciez ci ludzie zostali wybrani, reprezentuja Polske najlepiej jak potrafia.
    Chyba wiesz jak na zachodzie to wyglada, tam (tutaj) nikt tego typu spraw nie kwestionuje. Jest policja i sad, od wyjasnienia sprawy, a nie media.

    „Na tym polegają z grubsza tutejsze podziały społeczne – na „my” i „oni”. „My” się musimy razem trzymać bo „oni” nam zagrażają.”

    – O jakim „zagrozeniu” piszesz, ten rzad w ciagu roku dla przecietnego Polaka zrobil wiecej, niz poprzednia ekipa przez 8 lat (gdzie sie nie obrocisz to wychodza machlojki i zlodziejstwa, ludzi zwiazanych z poprzednia wladza). Zobacz jakie sa sady, ….to chyba tylko w Polsce moze zdarzyc sie, ze SEDZIA KRADNIE! (i to nie jeden). Zobacz jaki „geszeft” byl zrobiony i jakie straty ponioslo KGHM. Przyklady mozna mnozyc i mnozyc.

    http://gf24.pl/wydarzenia/kraj/item/502-cichy-pogrzeb-w-kghm

  291. xmax
    18 lutego o godz. 23:32

    Bar Norte, „Symbolem tych przywilejów jest bezkarność kolumn limuzyn opancerzonych, ktorymi poruszają się „oni” wymiatając „nas” z „naszych” ulic.”
    – to co do cholery, na oslach maja jezdzic (albo 15 letnim fiacikiem) azeby nikomu nie przeszkadzalo”?

    Piechotą mają chodzić, jak Olof Palme. Potencjalni zamachowcy nie mogą się frustrować, trzeba dać im szansę. I tak powiano być w całej UE, zwłaszcza w Paryżu i Brukseli. 🙂

  292. Bar Norte
    18 lutego o godz. 22:03

    „No a chłopak uwikłany w tę sprawę to „zwykły człowiek”, „chłopak z podwórka, z sąsiedztwa”.

    Bądź łaskaw nie używać form bezosobowych, bo jak na ciebie to za prosta sztuczka erystyczna. Nikt chłopaka w nic nie wikłał, sam dość brawurowo prowadził samochód, mimo małego doświadczenia i skromnych zdolności do koncentracji.

  293. Mauro Rossi

    Niech helikopterami latają, jak Merkel po Niemczech. W ten sposób nie będą drażnić i przeszkadzać.

  294. Zauwazylem, ze moje komentarze na blogu znikaja z uwagi na to co pisze/tresc, a niejakiego rJ w koncu zaczely znikac, z uwagi za jezyk jakim sie posluguje, lepiej pozno niz wcale. 🙂

  295. Bar Norte
    18 lutego o godz. 23:57

    – do helikoptera tez trzeba dojechac i jak wyladuje odjechac,….
    juz widze helikopter ladyjacy przed Sejmem albo URM 🙂

  296. @xmax
    18 lutego o godz. 23:32

    A cóż takiego zrobił ten rząd oprócz „pińcet” na kredyt u zachodnich lichwiarzy, który to kredyt będzie musiało spłacać kilka następnych pokoleń? Przekręty poprzedniej władzy owszem, ściga, ale tylko te, które mu pasują ze względów politycznych. Bo na przykład PSL kradł znacznie więcej niż PO (Bury!), ale PiS go nie rusza, bo PSL może się kiedyś PiSowi przydać na przykład jako „koalicjant” w głosowaniu nad zmianą konstytucji.

    W jednym PIS jest lepszy od PO – w kłamstwie. Bo Tusk otwarcie popierał „rozwój” gospodarki oparty na montowniach i podwykonawcach, natomiast Kaczyński, a dokładniej Morawiecki, przerabia Polskę do reszty na łagro-kolonię poprzez umowę CETA i na wiele innych sposobów, ale ciemnemu ludowi powtarza bajki o patriotyzmie gospodarczym i odbudowie własnego przemysłu.

    A co do wypadku w Oświęcimiu, to jeśli premier uważa za właściwe, że jadąc na prywatny weekend przez niewielkie miasto przy niewielkim ruchu jej kolumna pędzi pod prąd na sygnale jak „erka” do umierającego albo straż do pożaru (choć nawet „erka” i straż na skrzyżowaniach w odróżnieniu od „orszaku wielmożnej pani premier” zachowują dużą ostrożność i liczą się z innymi uczestnikami ruchu), to dla mnie nie jest premier, to jest element obrzydliwy i groźny dla otoczenia.

  297. Bar Norte
    18 lutego o godz. 20:56

    ” … z wypadku pani JA [PiS] Nagłaśniał sprawę jak mógł”.

    Nie pamiętam konferencji prasowej całego PiS pod Belwederem, gdzie doszło do wypadku. PO już od tygodnia tylko tym żyje, i to jak.

    http://oswiecimskie24.pl/!data/newsy/news_16019.jpg

    Jeśli ty Bar Norte to kupujesz to znaczy, że nie masz oka i ucha do obłudy.
    Tylko popatrz na ich twarze.

  298. xmax
    19 lutego o godz. 0:02

    ” … juz widze helikopter ladyjacy przed Sejmem albo URM”.

    Do helikoptera trzeba dojechać na Okęcie.

  299. Mauro Rossi

    „Nikt chłopaka w nic nie wikłał”

    Problem w tym, że część opinii publicznej nie podziela twej tezy.

    „PO już od tygodnia tylko tym żyje, i to jak.”

    Jak napisałem wcześniej trudno im się dziwić – taka rola opozycji. Ostatecznie sami daliście im do tego powód. Kurcze, głupi byliby gdyby z takiej okazji nie skorzystali.

  300. Mauro Rossi

    „Do helikoptera trzeba dojechać na Okęcie.”

    A to czemu?
    Zróbcie w Zespole Rezydencialnym Parkowa lądowisko. W Brzeszczach też jest pewnie jakiś kawałek łąki czy pola by helikopterem wylądować.

    Byk pisał, że Merkel prosto z kancelarii kanclerskiej leci helikopterem na swą daczę.

  301. Bar Norte
    19 lutego o godz. 0:13

    „Nikt chłopaka w nic nie wikłał”.

    „Problem w tym, że część opinii publicznej nie podziela twej tezy”.

    W tej sprawie ważne są fakty, a nie opinie o faktach. Przy okazji mógłbyś przytoczyć jakieś badanie opinii publicznej w tej sprawie. Tak zwana opinia publiczna to coś więcej niż „Krytyka Polityczna”, fundacja Aleksandra Smolara i Krakowskie Przedmieście.

  302. Bar Norte,

    „Jak napisałem wcześniej trudno im się dziwić – taka rola opozycji. Ostatecznie sami daliście im do tego powód. Kurcze, głupi byliby gdyby z takiej okazji nie skorzystali.”

    – moje pytanie tez juz bylo wczesniej, czy to jest wszystko co maja do zaoferowania Polakom i Polsce?

  303. remm
    19 lutego o godz. 0:03

    „Tusk otwarcie popierał „rozwój” gospodarki oparty na montowniach i podwykonawcach, natomiast Kaczyński, a dokładniej Morawiecki, przerabia Polskę do reszty na łagro-kolonię poprzez umowę CETA”.

    Chcesz nas zapewnić, że Tusk by CETA nie podpisał? Mamy poczucie humoru i wierzymy ci na słowo, że by się zbiesił i zbuntował, nawet ostrzeliwał z okien KPRM jak jego dziadek na froncie zachodnim czy tam wschodnim, no i by zginął dla sprawy, jak Alliende, z Maschinengewehr w ręku. 🙂

  304. xmax
    19 lutego o godz. 0:20
    ” … czy to jest wszystko co maja do zaoferowania Polakom i Polsce”?

    Ośmiorniczki w stołówkach szkolnych?

  305. Mauro Rossi

    „W tej sprawie ważne są fakty”

    Fakty ustali sąd, przy udziale mecenasa Pocieja. To dopiero przed nami, bo jak sądzę sprawa będzie cyklicznie, w rytm kolejnych rozpraw, budziła silne emocje – aż do wyborów parlamentarnych.

    Natomiast aktualne badania opinii to ma prezes Kaczyński. Jak sądzę to własnie wyniki badań skłaniają ich do zaskakujacej powściagliwości i łagodności w ocenie winy kierowcy Seicento.

  306. remm 19 lutego o godz. 0:03

    – Bury, moze masz racje, a moze czekaja na przewietrzenie sadow

    – co do CETA 326 poslow bylo ZA, a wiec nie tylko PIS, bo i tam byli „przeciw”

    „kolumna pędzi pod prąd na sygnale jak „erka””
    – to juz mamy cos nowego „pędzi pod prąd”.

    http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/agent.xsp?symbol=glosowania&NrKadencji=8&NrPosiedzenia=27&NrGlosowania=27

  307. Mauro Rossi
    19 lutego o godz. 0:04

    zdjecie przednie,… gabinet cieniasow 🙂

  308. xmax

    „czy to jest wszystko co maja do zaoferowania Polakom i Polsce?”

    O to już powinieneś pytać komentatorów związanych z opozycją liberalną. Mnie w kontekscie jej aktywności politycznej zainteresowała jedynie sprawa z Oświęcimia.

    Jak napisałem we wcześniejszym komentarzu do Mauro Rossiego:

    „Co prawda nie mam sentymentu do tutejszych liberałów ale muszę przyznać, że w sprawie wypadku w Oświęcimiu stanęli na wysokości zadania. Chciałoby się powiedzieć „Chapeau bas dla liberałów” za przeniesienie toczącego się w kraju od ponad roku konfliktu ustrojowego na tle gwarancji praw obywatelskich na grunt życiowej praktyki.”

  309. Komunisci, anarchisci i lewactwo w Paryzu

    https://www.youtube.com/watch?v=xNtK4afnxnI

  310. xmax; 10:50.

    Niewiem o co ci chodzi, ja wczoraj nie napisalem nawet jednego zdania.

  311. Najlatwiej manipulowac czlowiekiem niedorozwinietym,wbrew pozorom takich
    ludzi jest wiekszosc na swiecie.
    Najlatwiej jest manipulowac ciemnym ludem ktory wierzy ze faceci w sukienkach
    zapewnia im zycie wieczne a na ziemi dobrobyt.
    Pasterze spiewaja,bydleta klekaja cuda ,cuda oglaszaja.

    http://natemat.pl/92243,arcybiskup-czestochowy-chce-wprowadzic-liste-zakazanych-dla-katolika-mediow

  312. Bar Norte, 19:20
    Dziekuje za pocieszanie, znalazlem Wosia przez google, ale w otworzonej w komputerach i telefonach stronie Polityki po Danielu Passencie w wiekszosci same zera, a Pan Rafal wyparowal.
    Bede Go czytal przez wyszukiwarki sieciowe.

  313. Szydlo czy nieszydlo, jedne polskie bydlo.

  314. Ja jezdem tedziu, zadne polskie bydlo. Tatko ormowiec, mamuska najtarszy zawut swiata.
    Ale wyszlem na ludzi. Hydraulic jezdem.

  315. Morel z Lokietkiem mi sie wczoraj snili.

  316. Lubie lingowac a le te pola oznaczone gwiastka mnie wybijajo z rytmu.

  317. Tournée prezydenta Trumpa bez medialnych filtrow

    Prez. Trump we wczorajszym (sobota) wystapieniu wspomnial, ze „cos” sie zdarzylo
    w Szwecji w piatek wieczorem. I natychmiast ruszyli internauci w poszukiwaniu tego
    enigmatycznego „cos”. Co sie stalo w Szwecji? I tak np #LastNightIn Sweden zgrywa sie z enuncjacji prezydenta. „Ludzie spekuluja dziko o tym co moglo sie wydarzyc w Szwecji.
    Czy aby nie nastapila masowa kradziez slynnych szwedzkich „köttbullar” (eng. meatballs) niemalze narodowego dania kulinarnego? A moze ludzie „masowo polamali sobie zeby na szwedzkich suchych chrupkow (szw.knäckebröd) a moze nastapil krez bezrobociu?
    Mowil prez.Trump (18.02): ” Prosze zauwazyc, co sie zdarzylo w Szwecji wczoraj wieczorem. Szwecja? Kto moglby w to uwierzyc? Przyjeli mase uchodzcow i powstalo wiele problemow o jakich nie sadzili, ze beda mozliwe”.
    Tyle Trump prosto ze sceny we Florydzie bez medialnych filtrow.
    Niektorzy spekuluja, ze Trump nawizal do programu ze stacji Fox, ktora wieczorem
    emitowala program, w ktorym wystapil Ami Horowitz, autor dokumentu o uchodzcach
    w Szwecji i ze wladze tego kraju „skrywaja swiadomie” problemy z tym zwiazane.

  318. Mauro Rossi
    18 lutego o godz. 17:37

    Bardzo dziękuję za obszerną, choć niesatysfakcjonującą mnie odpowiedź. I tak:
    Ad.1 Piszesz, że „Rodzina Pociejów żyła w symbiozie z PRL, później obsługiwała postkomunistyczny układ władzy. Każdy układ polityczny korzysta z prawników do których ma zaufanie.”

    Rodzina Kaczyńskich też żyła w symbiozie z PRL – tata Kaczyński został doceniony przez komunę, jako wybitny inżynier, choć wielu równie dobrych, a może i lepszych, wylądowało w anonimowych mogiłach z kulą w potylicy. Zgodzę się, że komuna potrzebowała fachowców i nawet nieźle ich wynagradzała, ale wcześniej taki gość musiał zadeklarować lojalność i tego, co zadeklarował przestrzegać. Tata Rajmund nie przeszedł typowej drogi, jaką przechodzili, nawet szeregowi żołnierze AK, zero szykan, zero przesłuchań, od samego początku dobra praca, takiego życia niejeden gorliwy partyjniak mógłby pozazdrościć. Ta nietykalność przestaje dziwić, kiedy spojrzymy na rodzinne koneksje matki Rajmunda, Franciszki z d. Świątkowskiej -była krewną stalinowskiego kata, Wilhelma Świątkowskiego. To wyjaśniałoby, dlaczego Kaczyńscy doświadczali takiego -jak na owe czasy – „dolce vita”. No i ta niezwykła swoboda podróżowania po Europie w czasach stalinowskich i po- nie szkodzi, że służbowo, co zresztą czyni sprawę jeszcze bardziej podejrzaną. Prywatnie, jak wiadomo również -jakaś ciotka w Anglii.
    Jesteś bardzo wyrozumiały dla pisowców – ich niecne czyny, zaniechania itp. potrafisz zawsze wytłumaczyć, usprawiedliwić, zawsze jakieś tło, pod górkę do szkoły, skomplikowane czasy, i inne „coś tam, coś tam” i -jednocześnie – jesteś bardzo ortodoksyjny, bezwzględny w osądzaniu niepisowców. Pocieje, to dla Ciebie bydło kolaborujące z komuną, ale np. b. pisowski wiceminister sprawiedliwości Andrzej Kryże, sędzia stanu wojennego, syn stalinowskiego sędziego, to gość w porządku, jakoś nie zauważyłem, żebyś ubolewał z tego powodu, nie pisałeś: „Kurcze, no jak mogli go wziąć do rządu, przecież to kolaborant syn stalinowskiego kata”. A ten, „poległy” już nie żył w symbiozie z komuną? Nie był komunistycznym prokuratorem? Czy na wieść o stanie wojennym je*nął togą o ziemię na znak protestu? Ano nie, prokuratorzył dalej, do samego końca PRL. No, a niejaki Piotrowicz -za komuny prokurator prokuratury wojewódzkiej, kierownik szkolenia partyjnego i społeczny inspektor pracy, członek egzekutywy PZPR w Prokuraturze Wojewódzkiej w Krośnie, już pomijam słynny akt oskarżenia przeciwko facetowi, który ulotki roznosił. Co powiesz na ten temat? Symbioza, czy nie?
    Wrócę jeszcze do sędziego Kryże juniora – jego ojciec Roman „brał udział w orzekaniu wyroków skazujących, w tym również na karę śmierci, w sprawach przeciwko działaczom podziemia niepodległościowego, m.in. rotmistrza Witolda Pileckiego i majora Tadeusza Pleśniaka. W 1964 był przewodniczącym składu sędziowskiego, który wydał wyroki skazujące w sprawie tzw. afery mięsnej. Wiele z wyroków wydanych przez niego zostało uznanych po 1989 za mordy sądowe.
    Bezwzględność w wydawaniu wyroków śmierci w okresie stalinowskim przyczyniła się także do ukucia powiedzenia: „Sądzi Kryże – będą krzyże”, a także określenia „ukryżować”.(…).”
    Jakoś Cię to nie razi, ale Tuskowi jego dziadka z Wehrmachtu nie możesz zapomnieć, choć wiadomo, że na ochotnika tam nie poszedł, że był jednym z kilkuset tysięcy Polaków wcielonych do tej formacji przymusowo, że przeszedł obóz koncentracyjny, a wcześniej współpracował z polskim wywiadem i na pewno nie wyrządził tyle zła co Kryże. Cdn.

  319. Czy kanclerz Angela Merkel podzieli los Helmuta Kohla?

    16 lat Helmut Kohl sprawowal wladze w Niemczech i wielu uwazalo, ze to bylo zbyt dlugo. I w koncu niemieccy wyborcy byli juz zmeczeni. Czy tak bedzie z pania kanclerz Angela Merkel, wolnego swiata ostatnia nadzieja, matka stabilnej Europy po jej 12 latach
    na stanowisku kanclerskim w Niemczech?
    SPD niczym rakieta zdobywa ostatnio popularnosc wsrod wyborcow – ostatnio od 20 %
    az po 30%. Partia pani kanclerz CDU jest nieco lepsza w notowaniach opinii publicznej ale roznica jest juz nieznaczna. Gdyby wybory na stanowisko kanclerza Niemiec mialy sie odbyc obecnie, to kontrkandydat pani kanclerz przywodca SPD Martin Schulz mialby rowne szanse na to stanowisko.
    Metamorfoza SPD jest bez watpienia nie bez przyczyny samego Martina Schulza, chociaz sami socjaldemokraci nie moga wyjasnic tego zjawiska. Jedyne co pewne, to
    sam Martin Schulz jako „swiezy powiew wiatru”. Ale czy to wystarczy, bowiem rzecxzywistosc nie za bardzo sprzyja temu kanadydatowi. Oczywiscie, Schulz nie zasiadal jako polityk w wielkiej koalicji z Merkel a SPD ciagle jest oskarzona o te duze
    roznice spoleczne i o nierownosci w zarobkach. Byl rzecznikiem Unii Europejskiej i chyba
    z tego bedzie musial sie gesto tlumaczyc przed swoimi wyborcami, bowiem ci sa bardzo sceptyczni (nawet poplistyczni) w sprawach federalizmu europejskiego, finansowo-politycznej integracji. Sprawa uchodzcow nie jest tak oczywista a wszelka krytyka polityki Merkel w tej sprawie to niemalze uklon w strone AfD (Alternatywa dla Niemiec) a Schulza „poradzimy sobie” traci na popularnosci.
    Pozostaja dla SPD male ugrupowania na lewicy i nowa koalicja np z Zielonymi a moze
    tez post-komunistyczna (ex-DDR) Die Linke – lewicowo-populistyczna grupa, opowiadajaca sie z wystapieniem Niemiec z NATO.
    Nie zawsze z wiatrem idzie sie dobrze, kiedy los nie sprzyja.

  320. Szanowna Moderacjo,
    Proszę o usunięcie pierwszej z dwóch moich odpowiedzi Mauro Rossiemu, które czekają na moderację. Pierwsza jest brudnopisem, wklejonym z edytora, przez pomyłkę i zawiera mnóstwo powtarzających się wklejek, co czyni wpis nieczytelnym. Dziękuję.

  321. Ted’dy bear
    19 lutego o godz. 6:28

    „Szydlo czy nieszydlo, jedne polskie bydlo.”

    A kim ty jestes prostaku jeden?!

  322. @Moderacja,

    z uwagi na jezyk, prosze o usuniecie komentarzy Ted’dy bear
    19 lutego o godz. 6:28, jak rowniez Ted’dy bear 19 lutego o godz. 6:33

    dziekuje,

    xmax

  323. There is nothing the political establishment will not do, and no lie they will not tell, to hold on to their prestige and power at your expense. The Washington establishment, and the financial and media corporations that fund it, exists for only one reason: to protect and enrich itself. This is a crossroads in the history of our civilization that will determine whether or not We The People reclaim control over our government. The political establishment that is trying everything to stop us, is the same group responsible for our disastrous trade deals, massive illegal immigration, and economic and foreign policies that have bled this country dry.

    The political establishment has brought about the destruction of our factories and our jobs, as they flee to Mexico, China and other countries throughout the world. It’s a global power structure that is responsible for the economic decisions that have robbed our working class, stripped our country of its wealth, and put that money into the pockets of a handful of large corporations and political entities.”
    ==========

    Podsumował pan Tump sytuację….

  324. Tak sobie myślę, wiesiek59, że gdybyś żył w latach 30-tych ub. wieku, to być walił za Hitlerem jak w dym. Nie szkodzi, z tym można żyć, podobnie jak z trumpofilią

  325. @Mauro Rossi
    19 lutego o godz. 0:27

    Tusk oczywiście by CETA podpisał. Sprawa TTIP pojawiła się jeszcze pod koniec rządów Platformy, i Platforma była „za”. Bo Platforma zawsze była za globalizacją i uważała, że to jest dla Polski dobre rozwiązanie.

    PiS natomiast zawsze ściemniał swojemu ciemnemu ludowi, że taki model jest zły, że to kolonializm, wywóz kapitału itp., że trzeba „odbudować polski przemysł narodowy” i uniezależnić się od zachodnich korporacji, którym Tusk sprzedał Polskę w zamian za stołek w Brukseli. To było jedno z haseł kampanii wyborczej, która zapewniła PiSowi zwycięstwo.

    Potem pojawił się Morawiecki, który wyświetlał ciemnemu ludowi bajki o „przemyśle narodowym” na slajdach, a równocześnie wcale nie ukrywał, że gorąco popiera TTIP i to w wersji „hard”, czyli z dobrowolnymi klauzulami dodatkowo osłabiającymi pozycję Polski. Ale to do ciemnego luda nie docierało, bo o tym Morawiecki mówił tylko wtedy, gdy go zapytano, np. w mediach ekonomicznych, które czyta może 3 procent populacji. Ciemny lud dalej wierzy, że Morawiecki to „patriota gospodarczy”.

    Każdy ma prawo mieć własny pogląd – jedni twierdzą, że lepszy jest globalizm, inni – że protekcjonizm. Jeśli jednak ktoś postępuje tak jak Morawiecki, to znaczy, że nie ma uczciwych intencji. Nie wiem, dla kogo on pracuje, ale na pewno nie dla Polski.

  326. Mauro Rossi 17 lutego o godz. 17:15 – „Poradnik Olszewskiego nie jest o tym, jak młody kierowca małego fiata jadąc gierkówką zmienia pas nie patrząc w lusterko.”
    Mauro Rossi 18 o godz. 23:54 pisze o Sebastianie z Seicento – … sam dość brawurowo prowadził samochód, mimo małego doświadczenia i skromnych zdolności do koncentracji.
    xmax
    19 lutego o godz. 0:33 cytuje Remm’a z19 lutego o godz. 0:03 – …kolumna pędzi pod prąd na sygnale jak „erka”…i komentuje:
    „– to juz mamy cos nowego „pędzi pod prąd”. –
    Mauro Rossi & Xmax

    Sznowni Panowie,
    czy środek miasta z jezdnią dwukierunkową z dwoma ciągłymi liniami pośrodku to „gierkówka”?
    Mauro, w pierwzych komentarzach informowano, że na chwilę przed wypadkiem kolumna pokonała rondko i to było przyczyną , że prowadzący kolumnę „uciekł” nieco pozostałym dwóm samochodom.
    Widziałeś rondka na „gierkówce”?
    Jeździłem nią dziesiątki razy i spotkałem jedno na razie, zdaje się przy zjeździe na Nadarzyn ale ze światłami! Innych, bez świateł nie spotkałem.

    Xmax, czy jeśli na jezdni na której odbywa się ruch dwukierunkowy jedziesz sobie i gdybyś przekroczył wbrew obowiązujęcym przepisom, linę ciągłą to jechałbyś „pod prąd” czy nie?
    Udajez, że nie rozumiesz słów Remm’a czy „rżniesz głupa”?

    Jeśli dalej stoicie na swoich stanowiskach, to racej nie posiadacie uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi bo Wasza ignorancja w zakresie ruchu drogowego nie pozwalałaby nawet na powierenie Wam roli „stopka” przy przejściu dla pieszych w pobliżu szkoły jako że fatalnie mogłoby się to skończyć dla dzieci, które nieopatrznie Wam zaufałyby albowiem Wam to „kury szczać prowadzać” a nie dzieci przez jezdnię przeprowadzać!

    Żeby było jasne, problemy jakie ma dziś Sebastian „seiczentowy” nie budzą we mnie jakiejś potrzeby wewnętrznej, by mu współczuć, lecz trzeba wziąć pod uwgę, że jako najprawdopodobniej współsprawca zdarzenia jest ofiarą nie tylko wątpliwych logistycznie rozwiązań w zakresie transportu ViPów ale NIEWĄTPLIWEGO I NIEAKCEPTOWALNEGO PARTACTWA OCHRANIARZY p. Premier Szydło.
    Żeby uzasadnić tę tezę pozwolę sobie zwrócić uwagę, że w pierwszych 24-48 godzinach zalewania informacjami przewijały się sformułowania, że pobliskie rondko, które pokonała kolumna było powodem, że powiększył się dystans między prowadzącym samochodem „na bombach” a Audi z p. Premier. Potem na jednym z prezentowanych filmów widziałem na własne ślepia, że ten dystans, na moment przed wypadkiem przekraczał 20 metrów z pewnością. Co to znaczy? – a no to, że te BORosskie szkolenia jazdy „naa gazetę” to o d…ę potłuc, bo tego robić nie potrafią. Gdyby ta jazda odbywała się zgodnie z ichnią BORowską procedurą jazdy „na gazetę”, które to szkolenie przechodzą właśnie dlatego, by np. żadne Seicento nie miało szans wjechania między samochody kolumny a szczególnie przed samochód z chronionym VIPem, to zdarzenia by nie było bo po przepuszczeniu pierwszego „na bombach” Sebastian nawet by nie zdążył popuścić pedału sprzęgła gdy Audica byłaby już daleko, poza zasięgiem manewru Seicento.

    Dlaczego dowodzący grupą BORowców dopuścił do takiego sporego dystansu między samochodami? Grał sobie na taablecie i miał wszystko w nosie, czy podwładni mieli jego polecenia w nosie? – a może drzemał zmęczony służbą? Zapłacił za to bardzo wysoką cenę bo połamane nogi i pęknięta miednica to nie żarty.

    Aktywność opozycji w tej sprawie, choć motywowana fałszywą troską o dobro „zaszczuwanego przez machinę państwową” Sebastiana, jest bardzo pożądana bowiem może się przyczynić po pierwsze do tego by poleciały łby tych, którzy za to powinni beknąć a po drugie, by przemyśleć prcedury i środki transportu ViPów.

    Przypomnę tutaj, że kiedyś, za udany atak na parę prezydencką bodajrze we Francji, pomidorami czy jajkami – już nie pamiętam – wykonany przez terrorystę specjalnej troski (ułaskawieńca Dudowego) z „lagi republikańskiej”, który teraz zajmuje się terroryzowaniem swych ofiar w oparciu o machinę państwa, „poleciał” szef BORu – i słusznie. Mariusz Kamiński ujawnił słabości w ochronie VIPów, za co powinien dostać medal. Zamiast medalu PiS wykreował go na bohatera i powierza mu pwrmanentnie szefostwo jednej ze służb specjalnych, która pod jego szefostwem nie stroniła od terroryzowania politycznych przeciwników zresztą.

    Mauro, a skąd to wiesz, że Sebastian „brawurowo” prowadził samochód, skoro kilka samochodów zatrzymało się za nim i czekało spokojnie aż zakręci w lewo? – Prezes Ci powiedział?
    Ci czekający za Seicento zostali następnie przegnani przez BOR i przekonaj nas, że nie po to by pozbyć się świadków. Wzięli od nich dane i przekazali policji czy przepędzili po prostu, by przypadkiem nie zeznali spontanicznie i na gorąco prawdy? – np. na tema sygnałów dźwiękowych kolumny?

  327. Za błąd ortograficzny i inne przepraszam, popełniłem je z pośpiechu i braku skupienia.

  328. Jacobsky
    19 lutego o godz. 14:35

    Mam szeroki wybór- od Salazara i Franco, po Piłsudskiego i Horthy;ego….
    To były lata silnych osobowości i NARODOWYCH POPULIZMÓW.
    Nie wszyscy mieli tendencje ekspansjonistyczne.
    Niektórzy, raczej płynęli w kierunku syndykalizmu, zapewnienia zatrudnienia, zwalczania nędzy.

    Ale, cóż ty możesz o tym wiedzieć?

  329. remm

    PiS dobrze wie, że w sprawie CETA stąpa po kruchym lodzie.

    I to nie chodzi tylko o zawstydzający dowód pisowskiej bezradności wobec globalizmu bo przecież tym jest zgoda na CETA. Dodam, że bezradności gryzącej się z dętą pisowską narracją o suwerenności, konieczności stosowania protekcjonizmu itp sloganami którymi karmią elektorat – na co zwracasz uwagę.

    Nie chodzi też o ten komiczny mariaż z liberałami z PO i Nowoczesnej zawarty ku chwale CETA w PE i tutejszym parlamencie.

    Myślę, że największym problemem PiS jest to, że tak naprawdę nie wiedzą co im CETA przyniesie. Natomiast czują, że każdy problem ekonomiczny a w slad za nim protest, który będą mieli na wsi (ich oczka w głowie) będzie tłumaczony pisowską zgodą na CETA – bez względu na jej realny wpływ na życie.
    O to już na pewno zadba PSL, Kukiz czy coś co wieś z siebie wyłoni na okoliczność rabacji.

    Dlatego pisowcy wobec CETA przyjęli strategię tutejszego klasyka i się krygują, że „nie chcom ale muszom”. Na swych portalach krążą wokół tej umowy jako wokół jeża – są „za a nawet przeciw”.
    Przejawem tego jest np zamieszczona kilka dni temu na portalu wPolityce.pl wypowiedź prof Oręziak, która gromiła CETA – za portalem Interia.

    Tekst został zamieszczony bez żadnego komentarza.

  330. dla fanow artystki
    _____________

    MARINA ABRAMOVIC (performance)
    The Cleaner
    18.2-21.5.2017
    Moderna museet, Stockholm
    http://www.modernamuseet.se/stockholm/sv/utstallningar/marina-abramovic/
    __________

    Ci, ktorzy mieli mozliwosc odwiedzin MoMA w Nowym Jorku i jej performance „The Artist Is Present” (ponad 750 000) podczas ktorego Marina Abramovic, the queen of performance, spedzila 736 godzin na krzesle i wpatrywala sie w oczy 1675 odwiedzajacym – to bylo niesamowite wydarzenie.
    Tym razem Marina Abramovic z wizyta w Europie ze swoim retrospektywnym pokazem a ponadto z nowowydanym pamietnikiem „Walk Through the Walls” (2016.10) -rozmowa z autorka w NYT, 2016.10.11) a wiec dla tych, ktorza lubia poczucie humoru Slavoja Zizka („Zizek´s Jokes”´) specyficznego dla Balkanow.

  331. Bar Norte, 15:59
    Sekta neoliberalna likwiduje reprezentacje ludzi pracy.
    W USA duopol partii korporacyjnych nie dopuszcza do glosu reprezentacji innych swiatopogladow.
    Trzymana na krotkiej smyczy frakcja ,, Nowych Demokratow” Billa Clintona-Baracka Obamy
    ( odpowiednicy Mazowieckiego-Kaczynskiego ) stracila nawet w ostatnich latach ponad tysiac miejsc w reprezentacji federalnej,stanowej i miejskiej, zeby byc zastapiona przez troglodytow dazacych do likwidacji zdobyczy spolecznych ostatnich stu lat.
    ,,http://www.foxnews.com/politics/2016/12/27/democrats-lost-over-1000-seats-under-obama.html .”
    ,,Democratic U.S. Senate seats fell from 55 to 46. Their share of the House plummeted from 256 seats to 194. Republicans still control both chambers going into the next session.
    Democratic governerships also became a rarity during this eight-year period, slipping from 28 to 16.”

    Podpisanie przez POPiS cyrografu CETA pozwoli utrzymac obecny uklad sil na dlugie lata, bo pseudoopozycja nie ma zadnego alternatywnego planu do zaoferowania.
    Hiszpanski Podemos po lewej i francuski Front National po prawej wydaja sie na razie za slabe w porownaniu z okresem przed stu lat by moc zmienic sytuacje zwyklego obywatela.
    Wzrastajaca bieda bedzie powodowac coraz wieksza biernosc spoleczenstwa.
    Znany polski krytyk komunizmu twierdzil, ze wladza nie dlatego nie daje, bo nie ma, ale dlatego, ze aby utrzymac wladze trzeba pozbawic ludzi wszystkiego, zeby mysleli jedynie o przetrwaniu.

  332. Historię praktycznej kompromitacji wydumanych naukowych – i nagrodzonych Noblem – teorii nt. inwestowania i rynku spekulacji giełdowych opisał Roger Lowenstein w książce „Gdy geniusz zawodzi: wzlot i upadek LTCM„. Wynika z niej, że strategie funduszu wcale nie były szczególnie „wysublimowane” i polegały po prostu na nieracjonalnie mocnym lewarowaniu co bardziej ryzykownych inwestycji. Przez cztery pierwsze lata fundusz przynosił duże zyski właściwie tylko dzięki szczęściu – jak w kasynie. A szczęście w kasynie zawsze się kończy.

    Merton i Scholes z całą pewnością utwierdzili w przekonaniach słynnego tradera i samozwańczego filozofa Nassima Nicholasa Taleba, który twierdzi, że ekonomista to „mieszanina biznesmena pozbawionego zdrowego rozsądku, bezmózgiego fizyka i spekulanta bez ikry.”
    http://forsal.pl/artykuly/1020633,nobel-z-ekonomii-po-co-nam-ekonomiczni-noblisci.html
    ==========

    Coś o ekonomistach…..

  333. folwarkPn

    Nocą xmax zamieścił film z zamieszek w Paryżu, który zatytułował „Komunisci, anarchisci i lewactwo w Paryzu”. Z tym, że tytuł nie oddaje prawdy ponieważ zalinkowana demonstracja jest tylko drobnym epizodem rozruchów, które od dwóch tygodni trwają na imigranckich przedmieściach Paryża. Iskrą do rozruchów stało się zgwałcenie przez policjanta pałką mężczyzny zatrzymanego do „kontroli tożsamości”. Traf chciał, że ową „kontrolę tożsamości” (ach ta poprawność polityczna) sfilmowano i zamieszczono w sieci. Efektem są „płonące przedmieścia” – w skali pamiętnych rozruchów z 2005 roku. Tytuł xmaxa jest więc nietrafiony, bo młodociani uczestnicy zamieszek nie mają tożsamości politycznej. Ich napedza głównie nienawiść.

    Ukazał się ciekawy tekst red Jerzego Szczygła na ten temat. Fragment:

    „Gdy w ubiegłym wieku francuska oligarchia postanowiła ściągnąć miliony pracowników, by poprzez tę sztuczną konkurencję zamrozić lub zmniejszyć robotnicze płace, jako źródło wybrano 9 krajów: Algierię, Maroko, Tunezję, Mali, Senegal, Kamerun, Kongo, Wybrzeże Kości Słoniowej i Gwineę. Z afrykańskiego punktu widzenia mamy tu bardzo różne kręgi kulturowe, ale we Francji, po kilkudziesięciu latach, w miejscach, gdzie ta ludność została skupiona, wytworzył się rodzaj wspólnej tożsamości, opartej zresztą na klasycznych kryteriach socjologicznych: terytorium (przedmieścia), uczuciu odrzucenia, wspólnej przeszłości (imigracji przodków), języka (francuskiego) i religii (muzułmańskiej).

    Problemy we współistnieniu ludów afrykańskich i Europejczyków we Francji zaczęły się po 1992 r., po Traktacie z Maastricht, który „uwolnił” delokalizację zakładów pracy. W ciągu kilku lat wiele fabryk przeniesiono do Polski, Rumunii, Chin i innych krajów, bo okazało się, że byli imigranci zarabiają jednak za dużo, jak na wymagania oligarchii. W wielkich post-imigranckich dzielnicach pojawiło się masowe bezrobocie, rozpadło się wiele rodzin.

    Przestępczość zaczęła rosnąć geometrycznie, tym bardziej, że dzieci i wnukowie imigrantów nie bardzo radziły sobie w szkołach, z programem zbyt abstrakcyjnym, jak na skromne tradycje wyniesione z domu. Wśród młodzieży powstała równoległa ekonomia, oparta głównie na handlu haszyszem. Wykorzenione rodziny jednoczyły się wokół islamu, dzielnicowych meczetów, które oferowały jakiś porządek moralny w powstałym chaosie.”

    Całość poniżej

    http://strajk.eu/przedmiescia-w-ogniu/

  334. Pierwsza miesięcznica Trumpa

    Trump poszedł za ciosem: ponad godzinna konferencja z mediami „fake news” – wiec z dreamlinerem – wiec z wyborcami bazy. Po co mu to? Przecież wygrał wybory i ma osuszać waszyngtońskie bagno i sprowadzać miejsca pracy z powrotem z Chin i Meksyku.

    Ależ z dwóch aż powodów. Do jednego przyznał się na wstępie sobotniego wiecu – „najlepiej czuję się z wami”. Jak mówi Kellyanne „Alternatywne Fakty” Conway, prezydent na wiecu wyborczym ładuję akumulatory. Czyli dwa-trzy wiece wyborczy co miesiąc mamy jak w banku.

    Drugi powód wiecowania Trumpa i wojny z mediami, to ładowanie akumulatorów bazy. Trumpa słupki poparcia są jak jego prezydentura, bez precedensu. Bez precedensu niskie – 35 do 39 procent. To jest tyle co miał GW Bush w ostanich dwóch latach prezydentury, Carter w ostatnim roku przed przegranymi wyborami, Nixon na półtora roku przez rezygnacją – potem już był tylko spadek do 20-25 procent.

    Trump musi tych swoich bazowych 35-45 procent bronić zaciekle. Bo jak mu dalej spadnie, to republikańscy senatorowie i kongresmeni, zagrożeni widmem przegrania re-elekcji, zaczną wycofywać poparcie, uciekać jak szczury ze Trumpowej łajbi nabierającej wody. Trump nie ma czasu na ustalanie z nimi polityki, na opracowywanie ustaw zastępujących „obamacare”, reformujących podatki, czy regulujących program rozbudowy infrastruktury. O sformułowaniu doktryny w polityce zagranicznej szkoda nawet wspominać. Trump musi walczyć, musi punktować, czyli wiecować, opowiadać brednie o swoim zwycięstwie wyborczym największym od czasu Reagana, o zamachu terrorystycznym w Szwecji, o tym jak nakręca rynek pracy w Ameryce, on sam jeden wie co jest prawdą, bo cała reszta to „fake news”.

  335. Słowa Trumpa o wczorajszym zamachu terrorystycznym w Szwecji chyba najlepiej podsumował były premier tego kraju Carl Bildt:

    „Atak terrorystyczny w Szwecji? Co on pali?”

  336. Muszynianka
    19 lutego o godz. 19:29

    Bezprecedensowe chyba flekowanie Trumpa przez media, nie ma tu nic do rzeczy?
    Nie przypominam sobie takiej sytuacji, by tak skoncentrowana nienawiść do jakiegokolwiek prezydenta, istniała kiedykolwiek wcześniej.
    Nawet nie zaczął, a już kwestionowano wszystko co prezydent- elekt zamierzał, czy powiedział.

    Ten wybór musi strasznie boleć establishment….
    Tyle pewnych biznesów nagle stało się ryzykownych.
    Tyle inwestycji może przepaść….

    Trump obstawiony generałami i finansistami- w stopniu niespotykanym wcześniej- powinien być spełnieniem marzeń właścicieli mediów amerykańskich.
    A jednak robi się mu złą prasę.
    Tak samo, jego neoliberalna i konserwatywna polityka, powinna mieć poparcie elit.
    Clinton to była prawie komunistka w swoim programie……

    Zastanawiam się, co jest nie tak.
    Jakie rozgrywki kryją się za fasadą, w kuluarach, gabinetach, prywatnych klubach?
    Polegać można jedynie na przeciekach.
    Tyle, że będą to zamierzone niedyskrecje, mające jakiś cel.

  337. Bar Norte
    19 lutego o godz. 18:42

    Ani politycy, ani socjolodzy, nie popisali sie w sprawie długofalowych skutków ściągania „zasobów siły roboczej” z obcych kultur.
    Osiedleni w blokowiskach, wytworzyli subkulturę….

    To niezła przestroga dla naszych „geniuszy”.
    Zachwyceni są napływem Ukraińców- znacznie bardziej pokrewnych kulturowo, co prawda.
    Ale, po przekroczeniu jakiejś granicy, w walce o kurczące się zasoby pracy, możemy wylądować w podobnej sytuacji.
    Walka o byt jest na ogół bezpardonowa….

    Tzw. „siła robocza” jest traktowana instrumentalnie, nieludzko, przedmiotowo. Ma się pojawiać i znikać zgodnie z zapotrzebowaniem.
    Tyle, że to też LUDZIE.
    Niestety, korporacje traktują ich jako koszty uzyskania przychodu- jedynie.
    Od problemów wynikających z takiego traktowania jest Państwo.

  338. Wiesiek 59,
    naprawdę nie wiesz „co jest nie tak”? – czy udajesz? Jeśli rzeczywiście nie wiesz, to pozwól sobie podpowiedzieć o usłyszanym na chyba pierwszym a może drugim marszu KODu – „My chcemy, żeby było tak jak było” – czyli żeby można było tak jak Hussajnowi O. powiedzieć np. – „A teraz to spadaj Bambusie na na golfa i nie wracaj przez jakiś tydzień bo ważny gość przyjeżdża do nas i będziemy omawiać ważne sprawy”. 😉

  339. wiesiek59

    „Bezprecedensowe chyba flekowanie Trumpa przez media, nie ma tu nic do rzeczy?”

    Problem chyba na czym innym polega.
    Gdyby Trump wiedział co ma robić to by robił nie zwracając uwagi na media.
    Po prostu zadbał by o swój elektorat i wtedy media, elity liberalne mogłyby mu naskoczyć.
    Z tym, że to złote dziecię epoki reaganowskiej po prostu nie wie co ma robić. Poskładało wykluczające się, sprzeczne ze sobą zobowiązania wyborcze więc miota się, wiecuje, ćwierka … . Żenada.

    Takie mam wrażenie po miesiącu.

  340. Bar Norte
    19 lutego o godz. 19:33
    „Atak terrorystyczny w Szwecji? Co on pali?”
    To powiedział b. premier S.
    Trump na spotkaniu na Florydzie:
    „..patrzcie co się wczoraj wieczorem zdarzyło w w Szwecji”.
    Z tego co czytałem o zamachu nie wspominał. Chyba miał na myśli jedno z miast na płd. Szwecji…
    O ile jest j.w. to jest to przykład na tzw. fake news…

  341. @Legat,

    mialem Panu nie odpowiadac, ale zmienilem zdanie, mysle, ze wyraze sie jasno, nie prowadze dyskusji z MANIPULATORAMI tego co pisze, a Pan sie do nich zalicza.

    A wiec po koleji, zaczne od ostatniego komentarza.

    legat
    19 lutego o godz. 15:27

    „Xmax, czy jeśli na jezdni na której odbywa się ruch dwukierunkowy jedziesz sobie i gdybyś przekroczył wbrew obowiązujęcym przepisom, linę ciągłą to jechałbyś „pod prąd” czy nie?
    Udajez, że nie rozumiesz słów Remm’a czy „rżniesz głupa”?””

    – To byla, panska odpowiedz na moj komentarz kierowany do Remm’a (ponizej)

    ” xmax 19 lutego o godz. 0:33

    „kolumna pędzi pod prąd na sygnale jak „erka””
    – to juz mamy cos nowego „pędzi pod prąd”.”

    – wyraznie w moim cytacie jest „pędzi pod prąd”, w panskim jest juz tylko „pod prąd”,….a wiec dopuscil sie Pan celowej manipulacji mojej odpowiedzi do Remm’a i wyrazil swoja opinie w stosunku do tego co odpowiadalo panskiemu celowi, czyli MANIPULACJI!!!

    „Podsumowując”, mam nadzieje, ze Pan TO rozumie i TO „co napisałem nie przerasta panskich możliwości intelektualnych”, a jesli nie to prosze napisac, to wytlumacze.

  342. Bar Norte
    19 lutego o godz. 20:07

    „Tak się gra, jak przeciwnik pozwala”……..

    Moim zdaniem, Trump stara się realizować coś niezwykłego.
    OBIETNICE WYBORCZE.
    Ewenement w skali świata- prawie.
    Jego dekrety idą w tym kierunku.
    Co może nie podobać się politykom, przyzwyczajonym do innego trybu postepowania z wyborcami.
    Konsekwencja działania zamiast hipokryzji, to ewenement.

    Dlatego z ciekawością obserwuję sytuację.

    Genialne obserwacje z funkcjonowania „oficjalnego Waszyngtonu” zawierają powieści Clancy;ego.
    I na tym się opieram.
    Chłopcy maja kredyty, czesne, pozycję uwarunkowaną dostępem do ucha potentatów politycznych.
    Człowiek spoza układu niszczy wszystko.
    Wprowadza niepewność bytu, właściwą jedynie klasom niższym.
    Stąd moim zdaniem konsolidacja szeregów wszelkich opcji przeciwko człowiekowi znikąd.

    Psychologia władzy jest ogólnoludzka.
    Mechanizmy dokładnie opisane.
    Tu nie ma nic nieprzewidywalnego.
    To schemat zachowań.
    Cesarstwa niekoniecznie różnią się od demokracji.
    Bo to LUDZKIE twory…..

  343. legat
    19 lutego o godz. 20:06

    Moim prywatnym zdaniem, obserwujemy walkę buldogów pod dywanem.
    Niewiele jej fragmentów ujawnia się publice ją obserwującej.
    Albo Trumpa wykastrują, zrobią z niego marionetkę podobną do Obamy, albo on zniszczy dotychczasowy układ i zapisze się jako kolejny Roosevelt.
    Rozwali układ dotychczas rządzący.

    Po miesiącu, trudno obstawiać wynik.
    Ale, niezmiennie kibicuję.
    Od początku obstawiałem tę kandydaturę, pomimo niewielkiej wiary w sukces.

    Powtórzę się.
    Przy Clinton wojna była pewna.
    Trump daje niewielkie szanse na jej uniknięcie.
    Ale, presja na jej rozpoczęcie jest w dalszym ciągu wielka- patrz ostatnie wypowiedzi Mac Caina, czy Grahama.

  344. „Flekowanie Trumpa przez media” (19:42)

    Wiesiek, co się przekręciło, niedawno pisałeś, że media wspierają Trumpa jak nigdy, i coś tam, coś tam … z tego miało wynikać.

    Po pierwsze, Trumpa flekuje senator GOP McCain – może słyszałeś. Słynny senator Bernie Sanders nazwał Trumpa – patologicznym kłamcą.

    Po drugie, media amerykańskie są podzielone. FOX na ogół go chwali. Zaś „fake news media”, CNN, NBC News (nie całe NBC, tylko News, bo w NBC Trump ma swój program) itd. go „flekują”, czyli po prostu robią to co zawsze z prezydentem, czyli go sprawdzają z wnikliwą premedytacją. Wracając do FOX, to ich program o Szwecji poprzedniego wieczoru tak zbulwersował Trumpa, że musiał się nim podzielić z bazą wyborczą w hangarze lotniska w Melbourne na Florydzie. Trump kiedyś oskarżył media, że nie informują o atakach terrorystycznych, o Nicei, Paryżu, Brukseli, Bernardino, itd., co jest alternatywną prawdą, bowiem media szeroko informowały. Więc Trump w tym hangarze wymienia te wszystkie ataki w Europie i na koniec wspomniał Szwecję, „kto by uwierzył, że w Szwecji coś takiego się stało” – lamentował Trump. Co się stało ostatniej nocy?

    Może nie wiesz, ale nienawiść do Obamy była o wiele większa. Trump odmawiał mu prawa do bycia prezydentem, może słyszałeś?

    Czegoś wyraźnie nie rozumiesz w tym amerykańskim świecie. Ale ponarzekać możesz oczywiście.

    Faktycznie, Trump obstawiony generałami i miliarderami miał być jak Putin. A tu kiszka z w.s.
    Okazuje się, że system amerykański różni się od rosyjskiego, społeczeństwo też jest odmienne.

    Są przecieki we władzach USA. Np. na temat Flynna, którego musieli się pozbyć. W Rosji nie do pomyślenia. Teraz energicznie poszukują następcy, gdyż Flynn miał tę wysoką posadę doradcy d/s bezpieczeństwa (za Cartera był nim Brzeziński) zapewnioną. Rosja na to liczyła, Trump sobie to wkalkulował w obsadę stanowisk, a tu przeciek. Rosja w popłochu, tymczasem dochodzenie w sprawie udziału Rosji w wyborach się rozkręca. Jedyne co chroni Trumpa, to republikańska większość. Bez niej prawdopodobnie w Waszyngtonie mówiło by się szeroko o impeachment.

    RT nie flekuje Trumpa, a podobno RT jest dla Amerykanów jak RWE (@folwarkPn, 18-II, 3:07). Nota bene, ponad 20 znajomych w USA spytałam o RT, nikt nawet nie słyszał, o słuchaniu nie mówiąc.

  345. „Przy Clinton wojna była pewna”

    Kogo z kim? Już teraz jest wojna: okupacja Krymu, strzelanina w Donbasie …

    Mówią, że Ławrow po raz setny któryś obiecał wykonanie uzgodnień z Mińska. I co z tego? Co Clinton ma z tym wspólnego?

  346. „współistnienie ludów afrykańskich i azjatyckich z Europejczykami”

    Tu jest achillesowa pięta Europy. Niestety dobre przykłady zarządzania imigracją z „radosnego kraju” nie jest łatwo przenieść na grunt, czy do kultury europejskiej. Wspaniała Europa niestety jest przereklamowana, z wyjątkiem atrakcji turystycznych.

    http://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,21388091,kanada-ostatni-radosny-kraj.html

  347. zezem

    „„..patrzcie co się wczoraj wieczorem zdarzyło w w Szwecji”.
    Z tego co czytałem o zamachu nie wspominał. Chyba miał na myśli jedno z miast na płd. Szwecji…
    O ile jest j.w. to jest to przykład na tzw. fake news…”

    To jest jedna z interpretacji myśli wyrażonej przez Trumpa na wiecu – „co się wczoraj wieczorem zdarzyło w w Szwecji”.
    Ludzie snują rozmaite interpretacje ponieważ nikt nie wie co się zdaniem Trumpa w tej Szwecji zdarzyło. No bo obiektywnie to się nic nie zdarzyło.

  348. Bar Norte,

    Świetnie wyczuwasz trumpizm, jest to jedna z najczarniejszych kart w historii USA. Czasami odkrywam w sobie dziwne uczucia, ze nawet twarzyczka Dubyi Busha wydaje mi się obecnie całkiem, całkiem… przyjazna oraz inteligentna.

    Wyłumaczenie tego przeciętnemu, chłopskiemu filozofowi, świeżo po lekturze Białasa lub Alexa Jones, uniemożliwia sama wyporność mózgownicy takiego odbiorcy. Rzekome „flekowanie”, jest oczywistą zasłoną dymną, kryjącą tępotę prezydenta Trumpa, jego zwierzęce traktowanie kobiet, pogarde wobec ciemniejszej karnacji skóry, względnie wobec środowisk naukowych lub artystycznych.

    Dzisiaj dowiedziałem się, że psychicznie chory nazi, Alex Jones, ma też filę swojej gadzinówki w Polsce. Co za rarytas!

    Wg Jonesa, wszelkie wieksze ataki terrrystyczne, były rządową ustawką, natomiast masowe masakry typu Sandy Hook lub Columbine, były spreparowanymi przedstawieniami, z udziałem zawodowych aktorów.

    Jones posiada również wiedzę na temat życia pod powłoką ziemską, wielu sekretnych miejsc, w których kryją się ludzio-jaszczurki. Ma też na podorędziu wiele odpowiedzi, np. skąd sie bierze homoseksualizm. Otóż, jest zboczenie rozsiewane przez rządowe agentury przy pomocy specjanie rozpylanych chemikali. Podobnie jak i szczepienia, co w konsekwencji prowadzi do eskalacji globalizmu. Jones jest wielbicielem prezi Trumpa, i vice versa.

    http://alexjones.pl/aj/aj-przeglad

  349. Bar Norte,18:42
    Sytuacja opisana przez Strajk.eu ma swoj odpowiednik w Ameryce.
    Oligarchowie sprowadzili miliony rownanych z gleba ( przez zalewanie tamtejszego rynku subsydiowanymi produktami rolniczymi w ramach NAFTA) chlopow zza poludniowej granicy, ktorzy zastapili czarnych robotnikow.
    Teraz judzi sie bialych przeciw latynosom, bo czarni juz calkowicie stracili nadzieje. Do tego wywieziono z kraju 60 tysiecy zakladow produkcyjnych i fabryk – jak po upadku Niemiec w 1945 roku.

    Bardzo ciekawa informacja w artykule o tym , ze korporacyjna pacynka Macron ma podobne rozwiazania co Billy Clinton- Mocron chce osadzic 15 tysiecy w wiezieniu- Clinton zwiekszyl trzykrotnie ilosc ludzi za kratami.

  350. „Dekrety Trumpa idą w kierunku realizacji obietnic wyborczych”

    Dekrety idą w kierunku, ale zrealizowanie obietnic wyborczych wymaga mocnego wsparcia Kongresu (także sądów federalnych). Tylko Kongres może uchwalić budżet z wydatkami na infrastrukturę, tylko Kongres zmieni prawo podatkowe, tylko Kongres zastąpi opiekę zdrowotną Obamy nowymi, w założeniu lepszymi przepisami. Trump nie może tego zadekretować, bo gdyby mógł, to by to już zrobił. Na razie zrobił bardzo niewiele i media zastanawiają się, czy Trump w ogóle zaczął coś przygotowywać w tych kwestiach. Z przecieków wynika, że w Białym Domu nikt jeszcze za to się nie zabrał, nie wiadomo kto ma to robić, z którymi senatorami i członkami izby współpracować. Media śledzą, bo podejrzewają, że Trump jako, że nie jest politykiem, tylko nie wiadomo czy udanym biznesmenem, chyba nie ma kwalifikacji.

    Trump obiecał wyborcom, że odrzuci umowę z Iranem o zaprzestaniu rozwoju broni nuklearnej. Netanyahu gorąco popierał to zobowiązanie. I co? Spotkali się w środę i ani słowem nie wspomnieli o tym, pytania dziennikarzy pomijali, zresztą były one nieliczne i kontrolowane. Nie pochwali się, co zamierzają zrobić, przywrócić sankcje na Iran, bez uzgodnienia z ONZ, UE i Rosją, czy Chinami? Czy może zbombardować obiekty w Iranie, jakimi bombami, z samolotów izraelskich czy US Air Force. Wiem, to jest top secret. Żadnych przecieków. Cicho sza.

    Rozwiązanie konfliktu izraelsko-palestyńskiego? Trump obiecywał cuda nie widy. Ok, na razie niech lepiej Netanyahu wstrzyma budowę osiedli żydowskich na prywatnych ziemiach Palestyńczyków – ok, Bibi? will you do it? you will do it – a potem możecie sobie negocjować, dwa państwa, jedno państwo, wszystko mi jedno.

    Pewnie Trumpowi bardziej podoba się rozwiązanie w postaci dwóch państw – jak zauważył Bill Maher – bo Donald ma takie rozwiązanie z Melanią.

    Ta prezydentura nadaje się do telewizyjnego „reality show”, a nie do rządzenia mocarstwem. I dlatego Putin się cieszyć może z takiego obrotu spraw. To dowodzi słuszności najnowszej doktryny, że zachodnie państwa liberalne są w stanie rozkładu.

    Ale Ameryka się upora z Trumpem, wierzę w to.

  351. Bar Norte
    19 lutego o godz. 22:08

    „„..patrzcie co się wczoraj wieczorem zdarzyło w w Szwecji”.
    „Ludzie snują rozmaite interpretacje ponieważ nikt nie wie co się zdaniem Trumpa w tej Szwecji zdarzyło. No bo obiektywnie to się nic nie zdarzyło.”

    – to jest „classified”, …..a ty, zaraz bys chcial wszystko wiedziec,….jemu (Trumpowi), wymsknelo sie „patrzcie” 🙂

  352. wiesiek59

    „Trump stara się realizować coś niezwykłego.
    OBIETNICE WYBORCZE.”

    Ja bym to inaczej ujął.
    Trump nie tyle stara się zrealizować (jest to jakąs jego ambicją) co raczej jemu nic innego nie pozostało niż zrealizować zobowiązania wyborcze.
    On musi szybko zaspokoić oczekiwania tego wk…nego na swój los i cały świat elektoratu bo on jest jego jedynym atutem – jedyną szansą na przetrwanie kadencji.
    Ale problem polega na tym, że Trump tego nie umie zrobić. Zresztą trudno mu się dziwić bo to jest całkowiecie obca mu problematyka. Jak napisałem wczesniej to jest złote dziecię epoki reaganowskiej i nie ma co od niego wymagać by udźwignął z tą mentalnością sprzed ponad 30 lat ciężkie, współczesne problemy społeczne.
    Nie mówiąc już o tym, że jego zobowiązania wyborcze się nawzajem wykluczają.

    On trochę jak Kaczyński, też przecież anachroniczny, zawarł pakt z diabłem czyli z tymi masami sfrustrowanych ludzi by realizować swoje imaginacje polityczne.
    No i jak Kaczyński stał się ich zakładnikiem.
    Zauważ, że Kaczyńskiemu po roku to zaczyna ciążyć a tu nie ma gdzie uciec.

    No ale to uwagi tylko na podstawie pierwszych 30 dni urzędowania.

  353. folwarkPn

    „Teraz judzi sie bialych przeciw latynosom, bo czarni juz calkowicie stracili nadzieje.”

    Zazwyczaj się judzi w takich sytuacjach, To stara, wypróbowana praktyka. Z tym, że to judzenie, anpuszczanie jednych na drugich przecież nie zmieni sytuacji – nie zastapi powaznych reform.

  354. WikiLeaks

    „CIA zlecila szpiegostwo 2012 francuskich wyborów prezydenckich”

    https://wikileaks.org/cia-france-elections-2012/releases/

  355. Bar Norte
    19 lutego o godz. 22:08
    prawdopodobnie chodzi o malmoe i to, ze szwedzka policja falszuje statystyki przestepstw popelnianych przez immigrantow
    (podobno trzykrotnie zanizone);

  356. Interpretowanie myśli Trumpa wyrażonej na wiecu – „co się wczoraj wieczorem zdarzyło w w Szwecji”

    John Oliver wyjaśnia mechanizm tego, że Trump jest „patologicznym kłamcą”.

    https://www.theguardian.com/tv-and-radio/2017/feb/13/john-oliver-trump-relationship-truth-last-week-tonight

    Jeden pospolity reporter uskarża się na Trumpa – „nie wiadomo co on mówi, gdy mówi kilka słów”.
    Teoria Olivera jest taka: Trump gdzieś coś usłyszy lub przeczyta, co pasuje z jego wizją świata, nie sprawdza prawdziwości faktów, zapamiętuje w połowie i podaje dalej. Oliver daje mnóstwo przykładów na poparcie teorii. A Trumpowi ludzie wierzą. Faktów nie sprawdzają, pamiętają co chcą.

    Poważne biuro sprawdzania prawdomówności polityków POLITIFACT nie ukrywa, że wszyscy politycy mówią nieprawdę. Obama mijał się z prawdą 25,2 procent przypadków, Trumpa dotychczasowy wskaźnik kłamania sięgnął 70 procent. Jego bazie wyborczej wydaje się, że skądże, Trump mówi tylko prawdę, nawet w sprawie pogody w czasie jego przemówienia inauguracyjnego. Nie padało – upierał się Trump – tyle że Melania schowała się pod gustowną parasalką, a cały chór mormonów założył kaptury.

    Chorobliwy kłamca. Oczywiście, ale jaki zręczny negocjator. „Sztuka negocjowania” to książka autorstwa Trumpa, nawet Netanyahu ją czytał i chwalił się tym. Zastanawiają się starzy, tradycyjni spece od polityki zagranicznej, czy ta sztuka się Ameryce przyda w rozwiązywaniu globalnych problemów. Kto ustala kryteria, czy negocjacje się udały, czy „deal” jest dobry dla Ameryki, do czego w negocjacjach dążyć. Np. ktoś rzucił tezę, że Putin wysłał okręt szpiegowski do wybrzeży wschodnich USA, aby mieć punkt do negocjacji z Donaldem, jak kiedyś Chruszczow z Kennedym robili. Ja wycofam ten okręt, dorzucę wycofanie rakiet łamiących stary układ o ograniczeniu liczby rakiet śr. zasięgu z 1987 roku, a ty Donald cofnij sankcje z powodu Krymu.

    Negocjowanie Trumpa jako sztuka dla sztuki?

  357. Bar Norte & zezem,

    moze mu chodzilo o to, tylko to nie bylo wczoraj?

    https://www.youtube.com/watch?v=y8OY_KUNqQ4

  358. duende

    „trumpizm, jest to jedna z najczarniejszych kart w historii USA”

    Widzę, że cięty jesteś na Trumpa.
    Mam trochę więcej dystansu, bo to daleko a poza tym tutejsze doświadczenia polityczne hartują.

    Ale myślę, że się jakoś ułoży. Z lektury „Ludowej historii USA …” wiem, że mieliście dużo cięższe problemy wewnętrzne i zawsze jakoś dzięki pragmatyzmowi spadaliście na cztery łapy.
    Myślę, że przez to doświadczenie też jakoś przejdziecie.

  359. legat
    19 lutego o godz. 15:27
    media piszą że Fiat wjechał w kolumnę i borowiec by uniknąć zderzenia odbił w lewo tracąc panowanie nad samochodem. Nie jest to prawda bowiem fiat ruszając uderzył w przód limuzyny co spowodowało zmianę toru jej jazdy. Borowiec po prostu nie opanował samochodu i wjechał w drzewo . Dziennikarz Faktu podaje wyliczenie prędkości limuzyny z monitoringu 90m przed zderzeniem i wychodzi mu że kolumna jechała 73km/h. Teraz już nie jest dziwne że jadący doznali tak poważnych obrażeń (nigdzie nie piszą że kierowca Boru hamował). Oczywiście sąd zażąda by biegli odczytali informacje z komputera pokładowego audi i wtedy będzie wiadomo dokładnie jaka była prędkość i czy było hamowanie.
    Jeżeli prędkość była taka jak ustalili dziennikarze faktu nie dziwi, że kierowca fiata nie zauważył najeżdżającego bez koguta samochodu w którym jechała premier.
    Wcale się nie dziwię, że adwokat kierowcy fiata ostrzega by nie oskarżać jego klienta bowiem być może trzeba go będzie przepraszać.

  360. Bar Norte 19 lutego o godz. 18:42

    w kilku miejscach, byl taki tytul, „komunisci, lewactwo, anarchisci”,
    w tym video jest tylko „komunisci”, ….oczywiscie z tekstu ponizej mozna doczytac podloza konfliktu:

    „When French police allegedly raped a 22-year-old black man named Théo in the Paris suburbs earlier this month, that was merely the beginning For almost two weeks, the outskirts of Paris and other major French cities have erupted in often violent protests: cars set ablaze, rioting late into the night. The demonstrations are mostly against police violence, but at their core they are propelled by a deep-rooted anger over structural racism and the perceived failure of the French state to address a long-volatile situation. The “Théo Affair” began with the case of just one young man, but it has now ignited the frustrations of France’s black community, one of the largest in Europe. Wake up Patriots, France is full of communists scum supporting criminals and anarchism. The survival of France is based on the May presidentiel elections. Local traitors use immigration to achieve their goals. The destruction of a state, the impoverishment of the natives and the establishment of a communist social system”

  361. byk

    Dziś tutaj piszą, że Schultz stał się bardziej popularny od Merkel – i to sporo bo o 11 punktów procentowych.

    Piszą, że gdyby wybory kanclerza miałych charakter bezpośredni to by ją pokonał.

    Czym on Niemców uwiódł? Czy coś zmienił w ofercie politycznej SPD?

  362. maciek.g o godz. 23:17

    „Nie jest to prawda bowiem fiat ruszając uderzył w przód limuzyny co spowodowało zmianę toru jej jazdy.”

    – wlaczajacy sie do ruchu, ma obowiazek sprawdzenia i upewnienia sie, ze droga jest wolna zanim wlaczy sie do ruchu.

    Ustawa Prawo o ruchu drogowym definiuje „pojazd uprzywilejowany” jako pojazd wysyłający sygnały świetlne w postaci niebieskich świateł błyskowych i jednocześnie sygnały dźwiękowe o zmiennym tonie, jadący z włączonymi światłami mijania lub drogowymi.

    Określenie to obejmuje również pojazdy jadące w kolumnie, na której początku i na końcu znajdują się pojazdy uprzywilejowane wysyłające dodatkowo (oprócz sygnału dźwiękowego i świetlnego niebieskiego) sygnały świetlne w postaci czerwonego światła błyskowego. Wówczas wszystkie pojazdy poruszające się pomiędzy nimi, nawet jeżeli nie wysyłają żadnych sygnałów, uważa się za uprzywilejowane. Przepisy zabraniają wjeżdżania między znajdujące się w kolumnie pojazdy.

    Kierujący pojazdem uprzywilejowanym może, pod warunkiem zachowania szczególnej ostrożności, nie stosować się do przepisów o ruchu pojazdów, zatrzymaniu i postoju oraz do znaków i sygnałów. Oznacza, to że kierującego takim pojazdem nie obowiązują m. in. ograniczenia prędkości, może wjechać „pod prąd”, wyprzedzać w miejscach gdzie obowiązuje taki zakaz, czy wjechać na skrzyżowanie na czerwonym świetle.

    Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są zobowiązani ułatwić przejazd pojazdu uprzywilejowanego, w szczególności przez niezwłoczne usunięcie się z jego drogi, a w razie potrzeby zatrzymanie się.

    http://motoryzacja.interia.pl/raporty/raport-polskie-drogi/wiadomosci/news-pojazdy-uprzywilejowane-jakie-maja-prawa-i-obowiazki,nId,2351566

  363. @ Bart Norte, tak jak ja zapewne nie czuje do konca co sie dzieje w Polsce, tak Ty nie czujesz co sie teraz dzieje w Ameryce i jakie jest niebezpieczenstwo wewnetrzne a takze dla swiata. Widac trzeba czekac, az cos zlego sie stanie na swiecie.
    Ci co zawsze tu nadawali na USA, teraz jakos tak oglednie, nie przytaczaja przykladow lamania praw Konstytucji, absurdow, ignorancji – tak jak w poprzednich czasach. Nieraz wrecz nie moglam wyjsc z podziwu, Dwie godziny temu mlodzi byli u majora miasta ze skarga, a juz jest na tym forum Polityki.
    Juz podawalam Ci tytuly, z ktorych mozesz skorzystac, azeby zorientowac sie wiecej. Widze, nie opasuja ci, to znajdz sam jakiekolwiek z Zachodniej Europy.
    Mysle, ze ciezsze i straszliwsz czasy whistorii wewnetrznej to byla tylko Wojna Secesyjna, ktorej wlasciwie do dzisiaj Poludnie nie zakonczylo.
    Za okupacji niemieckiej uzywajac twoich protekcjonalnych slow „tez sie jakos ulozylo”, za stanu wojennego to juz bulka z miodem, no nie?

    No to cie rozerwe: wczoraj so-called president rozpoczal nowa kampanie wyborcza na wybory 2020 w miasteczku Melbuerne na Florydzie. Takie hasla mieli na kartonach uczestnicy – wiec nie zmyslam i taki charakter mial wiec. Zapomnial, ze H. Clinton jest juz od wielu miesiecy osoba prywatna a nie jego, przeciwniczka i wymienil jej nazwisko do wyjacego tlumu kilkanascie razy, a wyjasniajac dlaczego za pomoca banu na granicy walczy z terrorystami powiedzial: chyba nie chcecie, zeby sie tutaj stalo to, co wczoraj w nocy w…. Szwecji. ( Znaczy sie byl tam zamach terrorystyczny.)

  364. zyta2003

    Zapewniam, że jak najdalszy byłem od „protekcjonalności”. Ani mi to w głowie.

    Po prostu starałem się jakoś pocieszyc.

    A pisząc o cięzkich czasach miałem na uwadze np wielki kryzys z lat 30. Olbrzymie napięcia polityczne z którymi się jakoś uporaliście – w konstruktywny sposób.

  365. Bar Norte,

    Ja również jestem optymistą, jednakże eskalacja nienawiści opartej na fałszywej informacji, jest obecnie niepowstrzymywalną lawiną, mocno zblizoną do fenomenu wojny polsko-polskiej. Myślę, że wykonać Kielce w skali mega, nie jest dzisiaj trudno.

    Strach pomyśleć, co by się działo, gdyby Trumpowi przytrafiła się pechowa awaria jego szlachetnego serduszka. Albo zabłąkane oreo cookie utkwiło w w gardle. 👿

  366. xmax;12:45.

    Nic nie wskorasz,juz kilka razy zwracalem sie do gospodarza blou aby cos
    z tym zrobil bo ktos pisze pod moim nickiem ale gospodarz milczy.
    Poprostu w Polsce nie da sie nic zmienic bo albo nie wiedza jak to zrobic
    albo maja to w du… wiec jest jak jest.

  367. Maćku G,,
    ponieważ Sebastian „seicentowy” ma do dyspozycji znanego prawnika a dowody w sprawie jakoś traktowane są bez specjalnej troski (świadkowie czy rejestratory jazdy np.) to rzeczywiście ma szansę wyjść ze sprawy cało, co nie znaczy, że tak naprawdę nie jest winien wypadkowi. Jedno jest pewne, że w kolumnę pilotującą VIPa nie powinien mieć szans zmieszczenia się. „Borowiki”, co by nie gadać, robotę schrzanili pozostawiając kilkadziesiąt metrów wolnych między prowadzącym a Audi z Szydło. Sądzę, że oni to już bardzo dobrze wiedzą bez prawnych gierek i we własnym gronie to rozliczą.
    11 oficerów BOR, najpierw niektórzy jadą z Warszawy do Krakowa dwoma samochodami i trzecim ciągną na lawecie Audicę dla Premier Szydłó. Niektórzy „prowadzą” Premier wcześniej na lotnisko i lecą z nią Casą. W Balicach dwóch siada do Audicy a w pozostałych dwóch to w jednym stłoczeni jak śledzie bo w piątkę, w drugim we czwórkę już po wielogodzinnej służbie.Tak wypoczęci i gotowi do konwojowania jadą żwawo do Brzeszcz. Szybko jechać rzeczywiście nie mogą, bo „eurorondka” w Oświęcimiu nie pozwalają ale pierwszy samochód gubi Audicę i tu jest pies pogrzebany a może i sęk w „szrodku deski drzewiannej”. Zabrakło umiejętności albo zmęczenie dało o sobie znać, może.

    W każdym bądź razie, gdyby p. Premier mnie zapytała o radę na przyszłość, to ponieważ niedawno zmieniono szefa transportu i serwisu „z powodu opona w vehicule Prezydenta”, to może jeszcze się nie zbiesili i pracują rzetelnie, więc mogłaby im powierzyć do serwisu swoją miotłę, by w locie do Brzeszcz nie strzelała ani w gaźnik ani w rurę i dała sobie spokój z kolumnami BORu. Uważać by musiała tylko na posłankę PO, Śledzińską-Katarasińką bo tej podobno odebrano prawo jazdy za prowadzenie w stanie narąbanym jak stodoła, więc też pewno na miotle podróżuje i mogłyby się czołowo w locie puk. Toteż Premier mogłaby zlecić „borowikom” by to Śledzińską pilnowali i dawali znać gdyby zbierała się do startu.

  368. Mucholap;znowu bredzi,nic nigdy sie nie sprawdza to co napisze a wrecz
    jest na odwrot,no – chyba zeby go czytac na wspak wtedy bedzie mial racje.

  369. Ted’dy bear 20 lutego o godz. 0:34

    – to dlaczego nie zmienisz „nick”?,….ja tez kiedys musialem to zrobic, byl „max”, teraz jest „xmax”

  370. Trump to tylko preludium do tego co bedzie sie dziac w Ameryce.

    https://www.darkmoon.me/2017/who-rules-america-donald-trump-or-the-jews/

  371. Ted’dy bear 20 lutego o godz. 0:34

    „ktos pisze pod moim nickiem”,….moze twoj kumpel rJ, od czasu jak zostal zbanowany?

  372. Ach ten Trump, wszystko mu się myli, bo zamach to był ale nie w Szwecji tylko w Polsce, konkretnie w Kłodawie gdzie na posterunku wybuchła bomba. Choć pierdyknęło blisko dyżurki, w środę, to żaden gliniarz nie poniósł szwanku, bo byli „zniknięci”, Gdyby nie olewali roboty i byli np. gdzie powinni, to pewnie skończyłoby się tragicznie i z ofiarami.

    A w ogóle to właśnie Trump przegrał. Wprawdzie nie Donald tylko Judd Trump i nie prezydenturę a Welsh Open ale przegrał, W kulki.

  373. xmax;0:48.

    To jest juz trzeci moj nick i za kazdym razem jest to samo,gospodarz
    moglby przynajmniej zajrzec i sprostowac bo przeciez nie pod moim
    wpisem nie moze byc mojego adresu.
    Wczorajsze wszystkie cztery wpisy z godz 6:28 , 6:33 , 6:39 i 6:42
    i wiele poprzednich nie sa moje to takie ulatwienie dla gospodarza
    gdyby cos chcial z tym zrobic.

  374. Teddy b

    Nie becz tyle, zmień nick. Widzę że „teddy dick” jest do wzięcia, na pewno nikt nie będzie chciał tego dublować.

    Poza tym, nie kokietuj – z dublerem nie powinno ci być tak źle. Jeżeli czasem wypsnie się tobie coś wyjątkowo głupiego, zawsze możesz zgonić winę na dublera.
    Ważne, ażebyś czuł się tutaj komfortowo, był w pełni z siebie zadowolony.

  375. duenda; sprawdziles czy wszystko dobrze posprzatane.

  376. „wkurzony na swój los elektorat”

    Z akcentem na „elektorat”. Politycy w USA mówią na nich – the American people. The American people wybrali tak, the American people chcą tego i oswego …
    Tym razem zachciało im się Pomarańczowego Donalda. Podobno na Kremlu jeszcze nie dawno mówili o Trumpie – nasz Agent Orange – ale to się urwało kilka dni temu.

    Elity muszą teraz Amerykę wyciągnąć z tego pomarańczowego grzęzawiska. Nie twierdzę, że elity są bez winy, ale przecież to „The Power Elite” (w sensie C. Wright Millsa) decyduje i tego się nie zmieni. To słynne, wielce kontrowersyjne dzieło amerykańskiej postępowej socjologii powstało w 1956 roku, dawno w okresie nirwany keynesizmu, 90-procentowych podatków od wysokich dochodów i spokoju społecznego. Zatem panowanie elit nie ma początku, ani nie zna końca. Mam wrażenie, że w ostatniej dekadzie, może dwóch, elita władzy nie panuje w pełni nad kierownicą. Elektorat się wkurza, w największym procencie na „pierwszego afroamerykańskiego prezydenta”, na plagę aborcji, oraz na panoszenie się gejów i innych trans….formerów, sodama i gomora w purytańskim niegdyś kraju, do tego ci bad hombres z Meksyku. „Elektorat socjalny” z zardzewiałych miast stanowił ostatnie krople, które przebrały miarę.

    Ostatnio wpadły mi rękę książki Lou Dobbsa, „Wojna przeciw klasie średniej” (2006) i „Przewrót” (Upheaval, 2014). W latach 1980-90. pasyjnie oglądałam jego program na CNN „Moneyline”. Teraz nie mogę czytać tego ekonomicznego i politycznego nacjonalizmu. Ale rozumiem to oburzenie na Obamę za „obronę islamu”, ochronę środowiska, rozbudowane państwo, rozpasanie finansjery, otwarte granice dla ludzi i tanich towarów, także na GW Busha. Ten przewrót – czy to ustami Trumpa, czy kongresmana Ryana – zawsze odwołuje się do rewolucji Reagana. Neoliberalny – jak mawiają na en passant. I jeśli the American people chcą takiego przewrotu, to nic mi do tego. Ale prosiłabym the American people, aby to nie była aż taka bezsensowna farsa – od intelektualnej strony patrząc – jeśli to możliwe, ani nie było w nim tyle globalnego ryzyka.

  377. Jedno się sprawdzi na blogu en passant

    Ktoś za komentarz z 0:55 dostanie po gołym doopsku, jak się tylko ktoś inny pojawi wprost z kibucu.

  378. Dzien dobry ( ze Szwecji…co sie wydarzylo?)

    @Bar Norte 22:08

    „obiektywnie nic sie nie zdarzylo”, masz racje;
    a wyjasnienie w mojej wczesniejszej notce

    dobrego poniedzialku

  379. W niedzielę rano Donald Trump tłumaczył się za pośrednictwem Twittera, że jego wypowiedź wynikała z obejrzanego wcześniej programu telewizji Fox News, którego gospodarz Tucker Carlson rozmawiał z dokumentalistką Ami Horowitz o jej nowym filmie na temat rzekomych aktów przemocy ze strony uchodźców w Szwecji. Informację o tym, że Szwecja przyjęła ponad 160 tys. imigrantów, spośród których tylko 500 osób znalazło zatrudnienie, opatrzono w programie „Tucker Carlson Tonight” komentarzem, iż pociągnęło to za sobą wzrost liczby przestępstw z użyciem broni palnej oraz gwałtów.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Bialy-Dom-Donaldowi-Trumpowi-chodzilo-tylko-o-wzrost-przestepczosci-w-Szwecji,wid,18706110,wiadomosc.html?ticaid=118a89
    ==============

    istnienie w wielu państwach zachodnich stref „no go zone” jest faktem raczej bezdyskusyjnym.
    Tam rządzą gangi, nie prawo, policja ma utrudniony dostęp.
    To jedna z „przewag” kapitalizmu nad innymi systemami rządzenia.

    To że niektóre kraje europejskie zafundowały sobie takie strefy na własne życzenie, jest dla mnie nie do pojęcia.
    Jeżeli zepchnie się na margines odpowiednio dużą populację, można byc pewnym skutków w postaci fali przemocy, gwałtów, rabunków, powstania przestępczości zorganizowanej.
    I żaden idealizm tego nie zmieni.

    Praca ma niedocenianą wartość- socjalizuje i daje ludziom godność.
    W pogoni za optymalizacją kosztów, tę godność się ludziom odbiera.

  380. Rosjanie muszą także zrozumieć, że jeśli Gwardyjska Armia Pancerna przybędzie do Polski, to tu zginie, i stracą Kaliningrad. Że to jest pewne i nie podlega negocjacjom. W symulacji, którą przeprowadziliśmy w Warszawie, początkowo Kreml inspiruje przewrót na Białorusi, w wyniku którego Łukaszenka zostanie odsunięty od władzy. Rządzić zaczynają siły całkowicie lojalne wobec Kremla. Następnie stronnik Moskwy zaprasza rosyjskie wojska. Kreml zaczyna wykorzystywać Białoruś, jako bazę do aktów hybrydowych przeciwko Polsce i krajom bałtyckim. Nie możemy na to pozwolić.

    To wymaga dużego stopnia zaangażowania ze strony Waszyngtonu. Stanowczej postawy wobec Kremla. Tymczasem nowy prezydent USA Donald Trump szuka dialogu z Rosją. Nie wróży to dobrze na przyszłość…

    – Nie zgadzam się z tą oceną. Trump ma oczywiście prawo do własnych opinii, ale musi się jeszcze wiele nauczyć, zanim będzie skutecznym prezydentem. Wybór Jamesa Mattisa na sekretarza obrony USA to jednak bardzo mądra decyzja, która pokazuje, że zmiana kierunku nie będzie, jeśli w ogóle nastąpi, aż tak wyraźna. Mattis nie jest przyjacielem Kremla, wręcz przeciwnie.

    Trump za to mocno zaostrzył retorykę wobec Chin, w chwili, gdy sytuacja na Morzu Południowochińskim staje się coraz bardziej napięta. Zwrot na Pacyfik skończy się wojną? I na ile Rosja może być kartą przetargową w tej grze?
    http://talbot.nowyekran.pl.neon24.pl/post/137084,gry-wojenne
    =========

    Niezły kawałek profesjonalnej analizy…

  381. Dywagacje miedzy klecha i panem.
    Zastanawiam sie, czy piszacy i blogosfera pozostaja nadal w dialektycznej zaleznosci podmiotowo-przedmiotowej. Uznajac komputer za przedmiot codziennego uzytku stawiamy sie poniekad na pozycji pana traktujac uzywany przedmiot wlasciwie jak pokornego sluge. Pokora komputera wiernie wykonujacego nasze polecenia nabiera wrecz cech wystepujacych w relacjach „sado-maso“. Nasze panowanie nad przedmiotem jest (z naszego punktu widzenia) nieograniczone. Zarowno czas jak i przestrzen nie odgrywaja tutaj zadnej znaczacej roli. Owo otwarcie w czasie i przestrzeni stwarza pozory nieograniczonej wolnosci. Ta wiec ulegamy powszechnemu zludzeniu, ze komputer oraz blogosfera nam li tylko sluza, umozliwiajac dostep do drugich, do informacji oraz do informacji o drugich etc.. Zajmujemy wiec pozycje pana lub wladcy traktujac przedmiot jak naszego sluge. Zapominamy przy tym jednak, ze komputer zbiera przy okazji informacje o nas samych, co prowadzi bezposrednio do postawienia kwesti ochrony danych osobowych (pseudonim i kody jej nie gwarantuja) oraz wplywu przedmiotu na podmiot, przy znacznym niwelowaniu naszej podmiotowosci. Bladzac w blogosferze pozwalamy oraz wrecz umozliwiamy zbieranie informacji, ktore w kazdej chwili, odpowiednio przetworzone przy pomocy algorytmow, moga byc wykorzystane do zmiany wspomnianej wyzej dialektycznej relacji na przedmiotowo-podmiotowa, przy czym komputer i blogosfera staja sie podmiotem, a my zajmujemy dotychczasowa pozycje przedmiotu. Fakt znalezienia sie w sieci (doslownie w sieci) czyni z nas nie tylko niewolnikow tejze , uniemozliwia nam rownoczesnie odpowiedz na otwarte pytanie, kto jest kim?

    Zauwazylem, ze uzytkowniczki i uzytkownicy hulajnogi z recyklingu podnosza glowy. Moze wezma zabawki i udadza sie w przestrzen na poziomie trzepaka na podworku razem z Towarzystwem Wzajemnej Adoracji (czyli wiele halasu o nic: USA, Kanada, Niemcy, NATO, Rosja oraz oczywiscie kolejne drzewo na drodze premiery)

  382. duende
    19 lutego o godz. 22:11

    Dałeś link do polskiej strony Jonesa. Jest, działa na wyobraźnię. To kolejna witryna, obok blogów różnych nawiedzonych, niedocenionych, nierozpoznanych strategów i mędrców, w której są podawane prawdy, które trudno znaleźć w internecie, mimo, że są tacy, którzy twierdzą, że oni znajdują, czytają i kojarzą te netowe prawdy z tym co widzą wokół siebie – globalizm nas zabija smogiem, pyłami, substancjami rozpylanymi z samolotów, zmienia naszą mentalność, podporządkowuje nas światowemu rządowi, odpycha od przyjaciół na wschodzie, montuje prowokacje z zestrzeliwaniem samolotów cywilnych z trupami na pokładzie, wraz z Mossadem, którego macki oplotły ziemię chce zadusić prawdę, obezwładnić nas, podporządkować kapitałowi niemieckiemu, anglosaskiemu – filiami wiadomego pochodzenia kapitału kierowniczego, opanować Ziemię, zniszczyć narody przeznaczone do zniszczenia, wykorzystać Ziemię do swych celów.

    Niepokojące jest to, że niektórzy politycy w Polsce jakby mówili Jonesem, na razie wstydliwie, aluzyjnie (ograniczają się do wyśmiewania lewackich hipotez o globalnym ociepleniu, zwalczają prasę polskojęzyczną, szukają haków w życiorysach, lecz gdy się policzą i wzmocnią, na co mają nadzieję, przyjdzie czas, że z otwartą przyłbicą będą głosić odnowę świata, przystępować do walki z globalnym minotaurem, wyszukiwać szatana za plecami partnerów politycznych, szacować ile zła w ludziach trzeba wykryć, wskazać i usunąć.
    Taka jest logika wszelkich ruchów oczyszczających. Mają one tendencję do przeradzania się w ruchy wszechogarniające (zawłaszczajace), niezależnie od tego jak są nazwane – rewolucją, kontrrewolucją wewnątrzunijną prezesowo-Orbanową rewolucją kulturalną, rewolucją permanentną, czy państwem ISIS.
    Pzdr, TJ

  383. Po wypadku z udziałem premier Beaty Szydło wciąż nie rozwiano wszelkich wątpliwości dotyczących zeszłotygodniowych wydarzeń w Oświęcimiu. Niewyjaśniona pozostaje kwestia prędkości z jaką poruszały się samochody z szefową rządu na pokładzie. Dziś na portalu społecznościowym pojawiło się nagranie z kolejnego szalonego przejazdu samochodów BOR.
    http://wiadomosci.radiozet.pl/Polska/Zaskakujace-nagranie.-Kolejny-szalony-przejazd-BOR-u-WIDEO
    ===========

    Tępi, niewyuczalni, a więc o małej inteligencji…..
    Inteligentni uczą się na błędach, nie tylko własnych…

  384. Bar Norte,22:47
    Judzenie jednych grup przeciw innym pozwala wladzy na utrzymanie status quo.
    Reformy i postep nie musza nastapic. Wystarczy spojrzec na spychana przez frankfurckie banki coraz glebiej w przepasc Grecje ,beznadziejna sytuacje na Haiti po interwencji Billy Clintona czy po zainstalowaniu junty w Hondurasie przez Obame. Takich krajow sa niestety dzisiatki.
    Norwegia czy Szwecja to wyjatki od reguly w historii swiata, bo naturalnym kierunkiem jest upadek.

  385. Populizm zmusza kazda demokracje do wielkiego wysilku. Mimo ze populizm nie ma nic wspolnego z popularnoscia, to partie populistyczne przyciagaja coraz wiecej wyborcow. Retoryka tych partii jest dosc prosta. Sugeruja one proste i szybkie rozwiazania zlozonych problemow, rozniecaja dyskurs w obszarach emocjonalnych unikajac przy tym konkretnych politycznych prob. Krytykuja skutki modernizacji, skutki globalizacji oraz pelniace wladze elity.

    Dyskurs partii populistycznych odrzuca wszystko co obce, podkresla natomiast to co jest narodowe. Przy czym postrzegaja one Europe z dystansu. Swiadczy to poniekad o kryzysie zaufania wobec partii bedacych obecnie lub wczesniej u wladzy. Nalezaloby sie wiec zastanowic, czy owe, populistyczne partie sa partiami czystego protestu, czy tez ich znaczenie jest nie tylko chwilowe. Kwestia zasadnicza jest, czy stanowia one powazne zagrozenie dla demokracji. Nastepna wazna kwestia byloby ich znaczenie w procesie integracyjnym Europy oraz reakcja sil demokratycznych w dobie ciagle jeszcze istniejacego kryzysu gospodarczego i finansowego.

    Europejski oraz polski populizm obecny jest w kazdej partii poczawszy od partii narodowo-prawicowych, konczac na partiach lewicowych oscylujacych poza socjaldemokracja. Populizm korzysta z wlasnej dychotomiczneuj konstrukcji; MY vs ONI okraszajac ja kolejnymi stereotypami w zaleznosci od doraznych potrzeb. Kolejnym problemem staje sie ON. Do ONYCH zdazylismy sie bowiem przyzwyczajic i oswoic z przyszlymi zmianami po wyborach w kolejnych europejskich krajach. ON jednak dominuje, a my poslusznie tlumaczymy kazde prze-krecone lub od-krecone slowo koncentrujac sie na NIM. Jednoczesnie gina ludzie w Syrii, Libii, Jemenie…..Antyislamizm ruguje z naszych nibypolitycznych agend antysemityzm. Wtoruje mu od paru dni antyamerykanizm wywolany syndromem ON. Populista ON proponujacy kolejne, konkretne rozwiazania, obiecane wyborcom staje sie mitem i antymitem jednoczesnie, co wywoluje dodatkowe zamieszanie w blogosferze. Liczy sie bowiem tenor, nie to co mowil poprzedni prezydent, co bowiedzialaby z pewnoscia niedoszla prezydentka, obecnego prezydenta USA. Wychodze z zalozenia, ze demokracja amerykanska, mimo wysilku i niezbednej krytyki naszych empatycznych blogujacych z TWA, przetrwa NAS, spychanych na peryferie globalnej gospodarki oraz polityki.

  386. Algometry rządzące internetem są tylko tak mądre jak ludzie którzy nimi starają się uporządkować nasz świat.
    Jeśli ktoś kiedyś wykazał całkiem uzasadnione , albo gorzej jakieś niezdrowe zainteresowanie „czymś”, to wyszukiwarka zaczyna się kręcić w zaklętym kole „niby zainteresowań” wyszukującego i na każde pytanie stara się mu dać tą właściwą, zadawalającą go odpowiedź i tak pies zaczyna kręcić wokół własnego ogona.
    Dobrym przykładem unaoczniającym jednak prymitywizm funkcjonowania tego system jest Amazon.
    Kupiłem przed kilkoma miesiącami pralkę u Amazon. Od tego czasu jestem dla Amazon tym , który kupuje pralki i zasypuje mnie promocjami tego urządzenia , podobnie jest z podręcznikami maturalnymi dla syna, do matury która jest już dawno zdana.
    Internet uładwił w dramatyczny sposób dostęp do informacji i mam to na myśli nie tylko zygmuntbiałas , ale rzeczywisty intelektualny dorobek ludzkości jak Spinoza, który naprawdę nie mógł wiedzieć i nie ponosi odpowiedzialności za to, że ktoś tradycyjnie już uważa , że czerpanie wiedzy z zygmuntbiałasmoże służyć jako dowód niezależności intelektualnej .

  387. – Jak chaotyczna jest sytuacja w środowisku służb?

    – W ciągu 34 lat mojej pracy dla rządu nigdy nie widziałem czegoś podobnego. Jest to podział całego aparatu służb wywiadowczych.

    – Uwzięli się na Trumpa, czy nie tak to wyczuwasz?

    – W FBI jest wielu zwolenników Trumpa. CIA jest jednak przeciwko Trumpowi, ponieważ zagraża ich rozgrywkom na Bliskim Wschodzie.

    – Możesz to rozwinąć?

    – CIA i Mossad działają w tandemie ze służbami brytyjskimi. Celem CIA była wymiana Assada na marionetkę, a także przewrót w Iranie by przejąć ich ropę naftową. Izrael działa wspólnie z ich „siostrą” Arabią Saudyjską w osiągnięciu ich mrocznych celów.
    https://wolnemedia.net/czy-pizzagate-zakonczy-imperium-zla/
    ==========

    Ciekawostka…….
    Jak łatwo za mordę trzymać polityków…
    Szantaż i wymuszenia to raczej norma niż wyjątek.
    A w tle, Pizzagate…….

  388. duende, 22:21
    Alex Jones to Roman Maliniak z ,, Czterdziestolatka ”. Nie da sie tego ogladac, ale zrobil bardzo dobry film propagandowo- dokumentalny o poprzednim mieszkancu bialego domku ( Bush 2.0 ) pod tytulem ,, Obama deception”, dostepny za darmo na youtube.
    Nadzieja miedzynarodowki spekulacyjnej , Donek T., bazuje swoja wiedze o swiecie takze na programach radiowych michnika prawicy amerykanskiej, Michaela Savage z San Francisco.

  389. Bywalec 2
    20 lutego o godz. 12:25

    Czerpanie wiedzy jedynie ze źródeł głównonurtowych, skazuje na niewiedzę……
    Manipulowanie informacją jest stare jak świat.
    Propagandę stosują wszyscy.
    Szczególnie politycy.

    Efekty embarga informacyjnego, kreowania zagrożeń, czy casus belli, użyżniają glebę dziesiątkami milionów.

  390. O tym, że aby zdobyć świat, trzeba najpierw zapanować nad umysłami ludzi, wiedziano już od tysięcy lat. Skuteczne techniki manipulacyjne znane już były egipskim kapłanom, mówcom na greckich agorach i rzymskim Forum. Jakkolwiek określimy te procesy: wpływ społeczny, reklama, edukacja, manipulacja, pranie mózgu – wszystkie te procesy zarówno wtedy, jak i teraz były ukierunkowane na zmianę naszych postaw, motywacji działania czy odczuwane emocje.

    Ale dopiero dwa wielkie systemy totalitarne XX wieku – hitlerowski i sowiecki doprowadziły propagandę (w tym wypadku propagandę polityczną) do perfekcji. Nigdy wcześniej nie działo się to na taka skalę. Systemy upadły, ale doświadczenia pozostały.

    Konsumpcjonizm, zupełnie nowe zjawisko powstałe po drugiej wojnie światowej miał ułatwione zadanie. Specjaliści od marketingu, twórcy „Matrixa”, w którym wszyscy żyjemy, mieli wspaniałych mistrzów. Od filmowych agitek Goebbelsa, po plakaty Lenina i Stalina.

    A wszyscy oni, choć nieświadomie, wcielali w życie nauki płynące z dzieł pewnego urodzonego we Florencji Włocha, Niccolò di Bernardo dei Machiavelli (1469-1527).
    https://newtimesnews.pl/psychomanipulacja-nasz-codzienny-matrix-xxi-wieku/

  391. Mauro Rossi, 18 lutego .
    Czyta Pan Celinskiego i Szostkiewicza ?
    Moze lepiej ,, Zmierzch Cesarstwa Rzymskiego ” Gibbona.

  392. Wiesiek59; 9:29.

    Co za kretynski link zapodales,gdzie ty tu widzisz profesjonalna analize.

  393. Jeśli w tym miejscu czytelnik poczuł się zaskoczony, znaczy to, że ów problem jest niesłychanie istotny, on sam zaś – ku swemu zdziwieniu – nie ma na ten temat żadnej wiedzy. Tajemnicza historia powstania Banku Rezerwy Federalnej jest starannie „przefiltrowana” przez wiodące amerykańskie media. Biorąc do ręki szkło powiększające i klatka po klatce cofając film (o czym napiszemy dalej), dochodzimy do krytycznego momentu pozwalającego nam odtworzyć w szczegółach to istotne wydarzenie, które odcisnęło głębokie piętno na współczesnej historii.

    Oto dnia 23 grudnia 1913 roku, wybierany przez amerykańskich wyborców rząd został ostatecznie, de facto obalony przez elitę kontrolującą pieniądz.
    https://newtimesnews.pl/ekonomia-zachodu-dolar-derywaty-fed-i-banki-oczami-chin/
    =============

    Fascynujące…..

  394. Bywalec 2
    20 lutego o godz. 12:25

    Mój komentarz
    U mnie, co odezwę się na jakiś temat w internecie, zajrzę na jakąś stronę, to wchodzą mi na ekran nowe reklamy dotyczące tego obejrzenia, czy wejścia, zapodane przez system Big Data, czyli programów, które badają właściwości, zainteresowania internauty i podsuwają mu pod nos na ekranie wysnute przez te programy pod jego zainteresowania obiekty.

    Na tym mechanizmie opiera się funkcjonowanie, zarobki firm internetowych takich jak google, które to firmy są dzisiaj firmami śledzącymi, operują programami zbierającymi i analizującymi zachowania, potrzeby, oczekiwania internautów, w ułamku sekundy identyfikującymi potrzeby i zainteresowania internauty ujawnione przy kolejnych wizytach na witrynach społecznych, czy handlowych i podsuwają mu osobiście na jego prywatny ekran reklamy produktów dokładnie zgodne z wykrytymi w ułamku sekundy jego zainteresowaniami.

    Taki mechanizm jest pozornie bardzo mało skuteczny, efektywny, bo jakieś przypadkowe odwiedziny sklepu internetowego z pralkami nie oznaczają, że chcę kupić pralkę lub mikser lub komplet garnków, lecz po takich odwiedzinach natychmiast na ekran wpływają obrazki pralek, mikserów i innych urządzeń gdzieś tam z boczku czekają z zachęcającymi tekstami.
    Ile osób może się skusić na takie „nieprzypadkowe” reklamy? Może pół promila, może dziesiąta cześć promila. Tutaj jednak działa skala, prawo wielkich liczb. Jeśli takie reklamy pojawią się u 1 000 000 ludzi, to 100 z nich może np. przypomnieć sobie, że stara pralka się psuje i mam zapotrzebowanie na nową. Wejdzie do jakiegoś amazona i ją zamówi.

    Big Data cały świat oplata. Ostatnio z usług firm manipulujących skorzystał Trump w swojej kampanii wyborczej, w której wyspecjalizowane firmy wprzęgły do pracy programy szacujące profil psychiczny na podstawie zachowań w internecie. Programy te wysyłały na konta użytkowników spersonalizowane, dostosowane do danego internauty materiały wyborcze, by przekonać go do głosowania na Trumpa. Co rzekomo bardzo pomogło Trumpowi w wygranej.
    Pzdr, TJ

  395. Niemiecki portal polskojęzyczny – „www.interia.pl” – cytuje zeznania kierowcy Premier Beaty Szydło : –„Zbliżaliśmy się do osi jezdni w celu ominięcia pojazdu, jadąc ze stałą prędkością 40-50 kilometrów na godzinę. Pojazd marki seicento wykonał nagle manewr skrętu w lewo, nie włączając kierunkowskazu skrętu w lewo. Pierwszy pojazd kolumny zdążył w tym czasie ominąć pojazd. Natomiast seicento wjechało w prawy przedni błotnik mojego pojazdu, wytrącając kierunek jazdy mojego pojazdu. Ja zauważyłem jego manewr i próbowałem go wyminąć, podejmując próbę zbliżenia się do środka jezdni. Uderzyłem w wysoki krawężnik z lewej strony jezdni, a następnie przodem w drzewo”.

    – 11 ochraniarzy z BOR;
    – trzy samochody w tym VIPowski pancerny czy kuloodporny;
    – prędkość 40-50 km/h;
    – ochraniany VIP tydzień hospitalizowany;
    – jeden z oficerów ochrony ze złamaną nogą, pękniętą miednicą i inne ….;

    No cóż, wypadki się zdarzają.
    „Tą razą” wszyscy przeżyli ale jak będzie „drugą razą”? – bo wypadki się zdarzają szczególnie gdy kamieni kupa, z akcentem na „kupa” w tle a korzystanie z ochrony jakieś takie nie za koniecznie bezpieczne się wydaje.

    Były to „Medytacje wiejskiego listonosza” – Ludzie listy piszą, zwykłe, polecone ….. – kapelusz przed pocztą zdejm.

  396. wiesiek59
    20 lutego o godz. 9:29

    ” Kreml inspiruje przewrót na Białorusi, w wyniku którego Łukaszenka zostanie odsunięty od władzy. Rządzić zaczynają siły całkowicie lojalne wobec Kremla. Następnie stronnik Moskwy zaprasza rosyjskie wojska.”

    Czy Lukaszenka zglupial?

    Protesty nie tylko w Minsku, „Prawo Przeciw Socjalnym Pasozytom”, wymaga od ludzi ktorzy przepracowali w ciagu roku mniej niz 183 dni, zaplaty 235 euro kompensacji za utracone podatki – jest to wiecej niz 1/2 przecietnego miesiecznego wynagrodzenia

    http://www.euronews.com/2017/02/19/rare-protests-in-belarus-spread-beyond-the-capital

  397. Kolejny majdan w Kijowie,tym razem chodzi o wegiel.

    https://www.youtube.com/watch?v=vRoGuPQlv4Y

  398. Od czasow Magellana wiemy, ze zyjemy na globie, od niedawna jednak postrzegamy swiat globalnie. Dlatego tez korzystajac z kolejnych zdobyczy, kolejnych odkrywcow z wieksza lub mniejsza ochota podskakujemy sobie w blogosferze, wypisujac wieksze lub mniejsze nonsensy. W ten sposob redukujemy nasza przestrzen percepcyjna do lokalnego kwadratu targowiska. Nadaje to poniekad naszym wpisom cechy folklorystycznego szarocienia. Chetnie twierdzimy, ze chodzi tu (nam) o targowisko mysli. Bylby to zacny cel, godny wpisow wspolblogujacych.
    Niestety mamy tu czesto, bardzo czesto z targowiskiem bezmyslnosci. Redukujemy swoje postrzeganie bowiem do kilku osob, czy incydentwow z przestrzenii politycznej, ograniczajac siebie i nasza rzeczywistosc do tych kilku, ciagle wymienianych postaci, czy rzeczy od rzeczy. Rzadko natomiast pojawiaja sie wpisy o programach, celach politycznych lub spolecznych.
    Prawie nigdy nie pojawiaja sie wpisy o mozliwosciach oraz srodkach niezbednych do ewentulanego osiagniecia owych celow. Blogujacy sadza w regularnych odstepach, ze samo uzurpowanie sobie prawa do wylacznosci bycia lewicowcem lub polityczno-ekonomicznym fachowcem po prawej stronie zupelnie wystarczy do adekwatnego opisu tejze rzeczywistosci. Nie widza natomiast postepujacego odstepu miedzy swoim postrzeganiem swiata, a samym nowoczesnym swiatem.
    Niestety musze stwierdzic, ze przeciwnie do oczekiwan piszacych, zatrzymujemy sie w miejscu i „dreptamy“ z wielka ochota w swiecie politycznych plotek. Nie byloby w tym nic niedorzecznego, gdyby niektorzy cierpliwie i pracowicie piszacy nie traktowali tego swojego pisania zbyt powazanie oraz nie utozsamiali go z powolaniem dziennikarskim lub powolaniem sie na sily wyzsze jak to czynilo sladowe juz Towarzystwo Wzajemnej Adoracji.

  399. Wracajac jednak do problemu kuli, to mozliwosci i ograniczenia wynikajace z globalizacji przestrzenii kieruja nas bezposrednio do zajmowania sie swiatem wewnetrznym, zewnetrzny jest dla nas bowiem niezrozumialy, zbyt skomplikowany. Konsumujemy wiec codzienna prase, pracowicie przypominamy sobie prace sredniowiecznych klerkow i solennie przyprawiamy nasze wpisy atrybutami, ktore nam sie udalo w danej chwili wylowic na wspomnianym targowisku „mysli“ (przypomina mi sie SJL), nadajac im posmak przewaznie anty.
    Nie udalo mi sie w ciagu kilku lat zauwazyc postawy pro. Idac duktem anty podazamy, ograniczeni w czasie i przestrzenii ku niedokladnie okreslonemu celowi, czesto uderzajac glowa w sciane Mainstream. Przestajemy po prostu odrozniac atrybuty tego, co jest wokol nas od tego, co jest w nas. Zatracamy kompetencje widzenia tego, co jest nasze. Nie znoszac obcych, powolujemy sie jednak na obce autorytety.
    Gubimy sie wiec w opisywaniu architektury nowego swiata nie tylko podczas ostatnich dwadziestu pieciu lat. Z owym problemem konfrontowani jestesmy od podrozy Magellana. Zniecierpliwieni probujemy otrzasnac sie “z myslenia figuratywnego” przy czym jednoczesnie wykluczamy myslenie globalne. Poruszamy sie permanentnie na osi MY vs ONI . Masowa wyobraznia w globalnym swiecie daje nam zludzenie rownosci, co prawie zawsze imputuje koniecznosc mozliwie sprawiedliwego podzialu dobr w kolorowym kulistym swiecie wirtualnym.

    Problem zaczyna sie wtedy, gdy zewnetrzny swiat ograniczony jest li tylko fo gamy kolorow, podczas gdy wewnatrz brakuje srodkow na przejscie do dialektyki podmiotu. MY natomiast pozostajemy nietykalni, to swiat wokol nas powinienen sie zmieniac. Jednoczesnie nie zdajemy sobie sprawy z faktu, ze nie tylko natura plata nam figle (nalezaloby jednak potrafic zauwazyc roznice miedzy pogoda, a klimatem), lecz rowniez otaczajace nas obiekty nabieraja cech podmiotowych.
    W ten sosob pozbawieni wiary w tzw. sile wyzsza stajemy sie coraz bardziej samotni i agresywni wobec wszystkiego, co nam sie wydaje inne, obce. Nie zdajemy sobie sprawy z zagrozenia, ktore niesie ciagle dazenie do wlasnego upodmiotowiania sie, ktore z kolei spycha drugich do roli li tylko przedmiotu. Jednoczesnie tesknimy ciagle za niezbednym regulowaniem naszej rzeczywistosci. Jedynie kierujac sie wlasnymi (przez nas samych stworzonymi) dogmatami jestesmy w stanie zaakceptowac czasy nowe. Niestety nieumiejetnosc akceptacji siebie niesie za soba nieumiejetnosc akceptacji drugich, co nas wszystkich spycha do miejsca w trzecim szeregu w tym kulistym nowym swiecie
    Stajemy sie o prostu irracjonalni w postrzeganiu siebie i otaczajacej nas rzeczywistosci. Zadowalamy sie poniekad atrapami, cyzelujemy nowe bozki lub polerujemy te juz istniejace. Tego rodzaju narracja opisujaca nasz swiat prowadzi nas bezposrednio do ukladu zakmnietego, stajemy sie autystami. Obecnosc w blogosferze rzuca na nas jedynie cien, co przeslania nam kryzys wewnetrzny. Zamrozonym marksistom nieodrozniajacych tego, co marksowskie od tego, co marksistowskie nie wystarczy humanistyczny moralizm, humanitaryzm, rozum. Zniewoleni teologicznie, czcza slowo pisane oraz powoluja sie ze zmiennym upodobaniem na wyczytane i z trudem zrozumiane argumenty felietonistow.
    W ten sposob poruszamy sie miedzy megalomanami i megalopatami. Posiadanie umiejetnosci samodzielnego myslenia jest niezrozumialym dla wiekszosci dobrem. Dobrem trudnym do zaakceptowania. Miesza nam sie bowiem kulisty swiat judeochrzescijanski z lacinskochrzescijanskim oraz dyskowym, pozornie plaskim swiatem starogreckim. Swiat trzeci i czwarty ida w zapomnienie.

  400. http://www.sadyogrody.pl/prawo_i_dotacje/104/doplaty_za_wycinke_sadow,7400.html

    Rozwalono fabryki teraz beda wycinac sady,wojny nie trzeba
    Polska sama sie zniszczy.

  401. A ja tam bym oddał ten cały BOR Macierewiczowi, który z pewnością nie dopuściłby do tego, żeby niemieckim dywersantom pozwalać na podsyłanie nam tak wytentegowanych vehicles dla VIPów, których strefa zgniotu przy 50 km/h ledwo pozwala na przeżycie. Podobno – jak mówią – zagrożenie utraty życia w pojeździe rośnie z kwadratem prędkości, to co by było gdyby Audi jechało nie 40-50 a 60 km/h? Noo masakra.

  402. https://newtimesnews.pl/abc-wirtualnego-kapitalizmu-poradnik-psychologiczny/

    Niezły tekst Ledera……
    ================

    xmax
    20 lutego o godz. 13:38

    Wojskowi są od przygotowywania planów ewentualnościowych, scenariuszy konfliktów.
    Ci z NATO również.
    Czy są realne, czy nierealne, mało istotne.
    Dzięki takiej umysłowej gimnastycee tworzy się kadry zdolne do reagowania w sytuacjach kryzysowych, schematy działań.
    Wiadomo też, jakie będzie zapotrzebowanie materiałowe, logistyczne, medyczne. Odpowiednio rozmieszcza rezerwy, itp.

    Ja specjalnego sensu w ataku Rosji na Białoruś nie widzę.
    Tak samo jak na Pribałtikę.
    Ale, jest to mocno lansowana w mediach teza, usprawiedliwiająca wiele działań rządów wobec własnych obywateli.
    No i zbrojenia nakręcają koniunkturę…….

    Na Białorusi zatrudnieni są wszyscy- często nadmiernie zresztą.
    Ci co nie chcą pojawiać się regularnie w pracy, protestują.
    Handel, czy szmugiel, jest bardziej dochodowy.
    Stała praca uniemożliwiłaby zarobki w inny sposób.
    Tak mniej więcej to widzę.
    Te kilka tysięcy wiosny nie czyni.
    Ani kolejnej kolorowej rewolucji……

  403. @xmax
    19 lutego o godz. 23:34

    Na takim skrzyżowaniu kierowca w zasadzie nie ma obowiązku patrzenia w lusterko, bo jeśli daje kierunkowskaz w lewo, to nikt nie ma prawa go wyprzedzać z lewej, tylko ewentualnie z prawej. Warto spojrzeć w lusterko, żeby uniknąć wypadku nie ze swojej winy (z tyłu zawsze może jechać wariat, zwłaszcza na motocyklu). Dlatego pojazd uprzywilejowany w takiej sytuacji MUSI jechać na sygnale. Wszystko wskazuje na to, że pojazd Beatki o Małym Rozumku na sygnale nie jechał, bo Beatce o Małym Rozumku by przeszkadzał.

    Tu masz przykład, jak traktują Polaków Twoi dzielni PiS-BOR-owcy:

    https://www.youtube.com/watch?v=1luNgKWdLEc

    Przy okazji okazało się, że i Szydło, i Duda co tydzień latają sobie rządowymi lub wojskowymi samolotami na weekend., a w feralny piątek Szydło zakończyła „pracę” o godzinie… 13.30. Jak mi jeszcze raz jakiś pisdzielec wspomni o podwyżce dla „ciężko pracującego premiera”, to nie ręczę za siebie.

    Na Tusku pisdzielstwo za to samo przez osiem lat psy wieszało. Dziś pod artykułem na WP na ten temat pisowskie prostytutki internetowe piszą w kółko, że Tusk latał do domu… kilka razy w tygodniu, a Szydło tylko raz. Taki szablon prostytutki dostały dziś z centrali, która pewnie od tygodnia się głowiła, jakim kłamstwem odpowiedzieć na ten zarzut…

  404. Nagim twarzom chetnie pokazywanym w blogosferze…..

    Sciaga dla obecnych antysemnitek i antysemitiow w blogosferze

    Ustawianie antysemityzmu i antypolonizmu w jednym szeregu imputuje, ze jedno zjawisko wynika z drugiego. Nie postrzegam tu jednak zadnego zwiazku przyczynowo-skutkowego. Podczas gdy antypolnizm ukazuje sie li tylko bladzacym profesorom dorabiajacych wierszowka, to antysemityzm jest ciagle obecny w naszej rzeczywistosci, nawet przy sladowej ilosci Zydow. Wielu z nas ma natomiast permanentne klopoty z percepcja antypostawy jaka jest nacjonalizm, szowinizm, ksenofobia i antysemityzm w Polsce. Percepcja ta jest zaklocona u rycerzy z TWA wysmiewajacych “bezzwiednie” polityczna poprawnosc.
    Nie znaczy to bynajmniej, ze oni (Magrud, Mag, Muszynianka, moja rodaczka Zabka konajaca….i wielu wielu innych….wszyscy byliby antysemitami. Otwarte jest natomiast pytanie czy wszyscy sa h u m a n i s t a m i czy ich antysemitcka mowa i jezyk uzywane sa swiadomie.

  405. remm 20 lutego o godz. 14:13

    -w swoim komentarzu @xmax 19 lutego o godz. 23:34, napisalem:

    „– wlaczajacy sie do ruchu, ma obowiazek sprawdzenia i upewnienia sie, ze droga jest wolna zanim wlaczy sie do ruchu.”

    – wiesz zapewne jaka jest roznica miedzy: wyprzedzaniem a wymijaniem lub omijaniem;

    – co do zamieszczonego linku, nie wiem moze w Polsce jest inaczej, w kraju w ktorym mieszkam, inni uzytkownicy drogi staliby na poboczu i wlaczyli sie do ruchu po przejezdzie kolumny, tak jest na drogach jak na linku, jak rowniez na ulicach w miescie.

  406. Bywajac regularnie od lat, wczesniej w Bonn, pozniej w Berlinie zauwazylem, ze kolumny „rzadowe” nie uzywaja w miescie sygnalow dzwiekowych, tylko swietlne. Natomiast na skrzyzowaniach sa wylaczane lub wlaczane swiatla zielone dla kolumny automatycznie, krotko przed przejazdem lub skrzyzowania sa blokowane przez policjantow na motocyklach (wystarczy kilku policjantow na caly przejazd). Wszystko odbywa sie spokojnie , bez zbednych decybeli. Odcinki dluzsze pkonywane sa samolotami, helikopterami, pociagami. Nie naduzywa sie niewygodnej jazdy samochodem. Merkel (podobnie poprzednik) uzywa czesto helikoptera, do domu natomiast odwozona jest samochodem. poprzednik mieszkal w Urzedzie Kanclerskim. Ochrona Merkel jest dosc oszczedna (dwie lub trzy osoby, gdy czyni zakupy np. w Galeries Lafayette lub podczas koncertu, wizyty w teatrze. W Wwie natomiast widzialem przed laty kolumne wyjezdzajaca z Palacu na sygnalach swietlnych i dzwiekowych, huk i zamieszanie na wowczas otwartej jeszcze dla ruchu. Pomyslalem wowoczas o wadach sluchu przewozonych osob. Poza tym przypominalo mi to troche Moskwe, gdzie chetnie sie sygnalow naduzywa.

  407. My tu gadu gadu a „Bank JP Morgan podniósł prognozę wzrostu PKB Polski na 2017 rok z 3,0 do 3,4 proc.” .

    No i co?
    O Wielki Manitu, to już nie będzie „tak jak było”? Mamy porzucić wszelką nadzieję?

  408. folwarkPn

    „Judzenie jednych grup przeciw innym pozwala wladzy na utrzymanie status quo. Reformy i postep nie musza nastapic. Wystarczy spojrzec na spychana przez frankfurckie banki coraz glebiej w przepasc Grecje (…) naturalnym kierunkiem jest upadek.”

    Zgoda, z tym, że to własnie „upadek” jest jedynym realnym impulsem do przeprowadzenia reform. Jak pan sam zauważa, skłócanie radykalizujących się na skutek pogorszenia warunków życia grup społecznych, napuszczanie ich na siebie, przed „upadkiem” nie może ochronić. Ta taktyka „upadku” nie powstrzyma. Tak więc nie można mówić o utrzymaniu w ten sposób „status quo”, bo to nie jest droga do zachowania (zakonserwowania) obecnego stanu stosunków społecznych tylko do ich dalszego pogorszenia, skonfliktowania – aż do umownego „upadku”.

    To jest paradoksalne ale marksista Tsipras ten proces nieuchronnego „upadku” spowalnia łagodząc w miarę swych skromnych mozliwości społeczne efekty globalnej egzekucji komorniczej dokonywanej na jego kraju. Z tym, że po nim przyjdą najprawdopodobniej konserwatywni liberałowie (Nowa Demokracja), którzy sobie nie będzie doopy zawracać tego typu subtelnościami i polityczny „upadek” przyśpieszą.

    Należy być realistą, ostrzeganie przed „upadkiem” reform nie wymusi. Do tego skłonić może jedynie jego dramatyczne doświadczenie. Tym bardziej, ze jak dowodzi historia „upadki” mają charakter egalitarny, dotykają całego spektrum społeczeństawa, bez względu na społeczne położenie poszczególnych jego grup – np zarówno greckich chłopów jak i akcjonariuszy frakfurckich banków.

    Jesli teraz wspominamy z nostalgią Europę z przełomu wieków, jeśli jest dla nas punktem pozytywnego odniesienia, to trzeba pamietać, że ona powstała własnie z „upadku”. Stworzyło ją bowiem doświadczenie wojny i komunizmu „na wyciągnięcie ręki”. Zaznaczam – doświadczenie, praktyka a nie ostrzeżenia.
    Te bowiem bagatelizowano przed „upadkiem”. No i skłócano, jak dziś.

  409. ozzy z 7,01

    „obiektywnie nic sie nie zdarzylo”, masz racje;
    a wyjasnienie w mojej wczesniejszej notce”

    Oczywiście podsumowałem również na podstawie lektury twojej ciekawej notki.

  410. Bar Norte,

    nie wiem czy czytales/slyszales ostatnie wiadomosci o „Pumpak”?,….mam nadzieje, ze nikt nie odstrzelil wilka nielegalnie.

    https://www.change.org/p/wolf-pumpak-muss-weiterleben?source_location=minibar

  411. remm
    20 lutego o godz. 14:13

    „Na Tusku pisdzielstwo za to samo przez osiem lat psy wieszało”.

    Zobacz jakie pisdzielstwo miało powody.

    „Restauracja Sowa i Przyjaciele. Wspólna kolacja Marka Belki, szefa NBP, i Bartłomieja Sienkiewicza, ówczesnego szefa MSW. W pewnym momencie rozmowa schodzi na problem z „ochroniarzami polityków”. Sienkiewicz się żali, że BOR „boryka się z poważnymi problemami”, a on sam nie może sobie pozwolić na głębokie reformy „w służbie, od której dyskrecji zależy parę istotnych kwestii w tym kraju”. Tłumaczy, że przed wyborami „byłby to po prostu rodzaj samobójstwa”.

    oraz …
    „Wszyscy, którzy pracują w BOR, mają syndrom sztokholmski. Niech to pozostanie między nami, ale odebrałem 15 telefonów od najważniejszych ludzi w tym kraju, żebym, broń Boże, nie robił krzywdy BOR-owcom, więc mam wykręcone ręce – mówił ówczesny szef MSW w zarejestrowanym nagraniu, które przed dwoma laty ujawnił tygodnik „Wprost”.

    oraz …
    „Przeprowadzony w ubiegłym roku, już po zmianie władzy, audyt w BOR wykazał, że wśród najpoważniejszych problemów są braki kadrowe i wyszkolenie funkcjonariuszy. Dlaczego? Na 2,2 tys. funkcjonariuszy, którzy powinni znajdować się w służbie czynnej BOR, było niespełna 1,8 tys. Wakaty dotyczyły prawie 400 etatów. Aby rozdzielić zadania, które muszą obsłużyć funkcjonariusze BOR, potrzeba ich co najmniej 20 proc. więcej. Według ludzi z BOR w latach 2014–2015 ówczesne kierownictwo tej formacji sygnalizowało problem członkom rządu. Został zbagatelizowany. Minister Teresa Piotrowska, ówczesna szefowa MSWiA, zablokowała środki na uzupełnienia kadrowe w BOR. W 2015 r. nie przyjęto nowych funkcjonariuszy, rok wcześniej zatrudniono nieco ponad 100”.
    (cyt. Tyg. „Do Rzeczy z 20.02.17)

  412. remm
    20 lutego o godz. 14:13

    „Na Tusku pisdzielstwo za to samo przez osiem lat psy wieszało”.

    Jeśli chodzi o wieszanie psów na Tusku nalezy dorzucić kilka mniej znanych faktów:

    „Tylko w 2013 r. doszło do 23 kolizji z udziałem samochodów BOR, w 2014 r. było ich 26, z kolei w 2015 r. – 24. Opinia publiczna dowiedziała się jedynie o niektórych z nich.
    Do jednego z najpoważniejszych wypadków doszło w 2008 r., krótko po przejęciu władzy przez PO. Szefem MSWiA i osobą odpowiedzialną za nadzór nad BOR był wówczas Grzegorz Schetyna. W marcu 2008 r. na trasie Olsztynek – Jedwabno limuzyna BOR zderzyła się czołowo z renault trafic. W wypadku zginęły dwie osoby: kierowca BOR i pasażer – osobisty ochroniarz gen. Jaruzelskiego. Kontrola wszczęta po wypadku wykazała, że auto w tym czasie miało się znajdować w zupełnie innym miejscu Polski. Głośno było również o stłuczce, którą w 2010 r. spowodował funkcjonariusz BOR, na co dzień wożący szefa MSZ Radosława Sikorskiego. Po odwiezieniu polityka do siedziby MSZ BOR-owiec wymusił pierwszeństwo i zderzył się z policyjnym radiowozem. Kilku policjantów zostało rannych, w tym jeden ciężko. Rok później auto prowadzone przez funkcjonariusza BOR dachowało na trasie pod Gdańskiem. Wcześniej funkcjonariusze odwieźli do domu premiera Donalda Tuska. W czerwcu 2012 r. dwóch funkcjonariuszy BOR mających strzec posiadłości Bronisława Komorowskiego w okolicy Budy Ruskiej po pijanemu rozbiło samochód. Dwa lata później mercedes BOR, w którym jechał Bronisław Komorowski, zderzył się z autem osobowym. Ranne zostało dziecko”.
    (cyt. Tyg. „Do Rzeczy z 20.02.17)

    „Jak mi jeszcze raz jakiś pisdzielec wspomni o podwyżce dla „ciężko pracującego premiera”, to nie ręczę za siebie”.

    My zło dobrem zwyciężmy i tym się różnimy. 🙂

  413. Muszynianka
    20 lutego o godz. 2:48

    „Ktoś za komentarz z 0:55 dostanie po gołym doopsku, jak się tylko ktoś inny pojawi wprost z kibucu”.

    Nie obawiają się Palestynianko, w kibucach trwają teraz wykopki młodych ziemniaków (naprawdę doskonałe), wszyscy są zajęci, łącznie z naszym przyjacielem.
    Także tak.

  414. wiesiek59
    20 lutego o godz. 12:35

    https://wolnemedia.net/czy-pizzagate-zakonczy-imperium-zla/

    „Celem CIA była wymiana Assada na marionetkę, a także przewrót w Iranie by przejąć ich ropę naftową”.

    Widzę tu pewną trudność, CIA nie zajmuje się wydobyciem ropy. 🙂
    Swoją nadaktywnością przypominasz mi Wieśku boje Andrzeja Czechowicza z CIA, o czym w moich czasach studenckich śpiewało się jakoś tak:

    Andrzej Czechowicz pierwszy agent PRL
    Andrzej Czechowicz pierwszy agent PRL
    Rozszyfrował Si-Aj-Ej

    refren
    Glory, Glory Glory Hallelujah
    Glory, Glory, ale szuja ….
    🙂

  415. Saldo mortale
    20 lutego o godz. 13:52

    „Od czasow Magellana wiemy, ze zyjemy na globie, od niedawna jednak postrzegamy swiat globalnie”.

    Tam opowiadasz, czyż kolonializm nie był rodzajem globalizmu? Czy współczesny globalizm nie jest zemstą na Europie i USA za globalizm dziewiętnastowieczny? Jak wówczas tak i dziś zyskiwali na tym głównie pośrednicy, dziś finansowi, wówczas producenci paciorków.
    🙂

  416. Mauro Rossi
    20 lutego o godz. 16:55

    Muszynianka
    20 lutego o godz. 2:48

    „Ktoś za komentarz z 0:55 dostanie po gołym doopsku, jak się tylko ktoś inny pojawi wprost z kibucu”.

    – prosze, prosze, a ja wczesniej nadstawialem „doopska” za „Palestynianke”,….dziekuje za zyczenia 🙂

  417. folwarkPn
    20 lutego o godz. 13:00

    „Czyta Pan Celinskiego i Szostkiewicza”?

    „Moze lepiej ,,Zmierzch Cesarstwa Rzymskiego ” Gibbona”.

    To prawda, dużo ciekawsze, choć ta książka ma swoje lata. Nawiasem mówiąc Cesarstwo Rzymskie nie upadlało aż tak nagle jak polityczna ziemia obiecana dwóch wspomnianych wyżej dżentelmenów.

  418. Bar Norte
    20 lutego o godz. 15:33
    ozzy z 7,01
    „obiektywnie nic sie nie zdarzylo”
    …………………………………………………….
    Portal „Cicero” za niemieckim „Der Spiegel”, ten z kolei za
    szwedzkim „Dagnes Nyheter”: „Szwedzka policja utrzymuje w tajemnicy informacje o wypadkach przemocy wśród imigrantów – obojętnie czy chodzi o sprawców czy ofiary”. Podobno informacje na ten temat nie powinny być udostępniane prasie czy opinii publicznej. Działo się to na polecenie urzędu ds. imigracji. Dopiero w styczniu 2017 roku ujawniono napaści na młode dziewczęta o charakterze seksualnym na festiwalu muzycznym latem ub. roku. Wśród podejrzanych miało być wielu azylantów. Artykuł wymienia jeszcze parę innych „pikantnych” szczegółów.

  419. xmax

    „mam nadzieje, ze nikt nie odstrzelil wilka nielegalnie.”

    Też mam taką nadzieję. Tym bardziej, że Niemcy słyną z legalizmu.

  420. Wiesiek jak codzień o kontowaniach CIA, a tu taki pasztet:

    „Wstrząsające kulisy antyrządowego spisku w Czarnogórze. Za udaremnionym zamachem miał stać rosyjski agent wydalony wcześniej z Polski”.

    http://wpolityce.pl/swiat/328327-wstrzasajace-kulisy-antyrzadowego-spisku-w-czarnogorze-za-udaremnionym-zamachem-mial-stac-rosyjski-agent-wydalony-wczesniej-z-polski

  421. Bar Norte
    20 lutego o godz. 17:13

    „Tym bardziej, że Niemcy słyną z legalizmu”.

    O czym świadczy też determinacja z jaką pogwałcili prawo europejskie: Schengen i Konwencję Dublin II?

  422. zezem

    Trump powiedział na wiecu tajemniczo: „popatrzcie, co ostatniej nocy stało się w Szwecji. Kto by uwierzył?”

    Z tym, że akurat w piątkową noc nic istotnego się nie zdarzyło w Szwecji. W każdym razie nic takiego co mogłoby być powodem do publicznego zajęcia stanowiska przez prezydenta USA.
    I nie chodzi o bagatelizowanie problemu imigrantów tylko o to, że polityk tej rangi powinien się wypowiadać precyzyjnie i jasno – nawet na wiecach.

  423. Mauro Rossi
    20 lutego o godz. 17:19

    Bardzo mało prawdopodobne, ale możliwe.
    Przejęcie władzy przez prorosyjskich polityków w Czarnogórze, niewiele daje. Ani miejsce specjalnie strategiczne, ani zasoby nie gigantyczne.
    Jeszcze jeden kraik z armia w sile kompanii w NATO?
    Nie żartuj, jakie ma to znaczenie?

  424. Co do listy wypadków BOR, zaiste imponująca.
    Kasowanie aut po milion sztuka, jest dość kosztowne.
    O czym to świadczy?

    Może taniej byłoby wynajmować taksówkarzy?
    Chyba maja wyższe kwalifikacje i predyspozycje niż ciężko „szkoleni” oficerowie….

  425. Bar Norte , 15:31
    Ciemne okresy historii trwaja dziesiatki a czasem setki lat.
    Nieludzka forma niewolnictwa trwala na kontynencie amerykanskim dwa razy dluzej niz nasze zabory
    ( 250 lat ).
    https://sharondraper.com/timeline.pdf
    ( Mam nadzieje, ze tym razem Urzad Kontroli Publikacji nie wykresli mojej wypowiedzi ).
    Oligarchowie maja obecnie lepsze instrumenty kontroli niz w przeszlosci. Jezeli mocodawcy obecnego rezydenta Bialego Domu wprowadza system opisany przez Aldousa Huxleya albo Margaret Atwood, to moze to potrwac nawet dlugo we wszystkich prowincjach Imperium Dobra.

  426. Widzę tu pewną trudność, CIA nie zajmuje się wydobyciem ropy.
    Swoją nadaktywnością przypominasz mi Wieśku boje Andrzeja Czechowicza z CIA, o czym w moich czasach studenckich śpiewało się jakoś tak:
    ==========

    O Mossadeku zapewne nie słyszałeś?
    Wywiad szykuje grunt pod zbrojną ingerencję.
    Ostatnie kilkanaście krajów zostało przejęte wraz z zasobami dzięki między innymi akcjom CIA.

    Sikorski świadkiem….

  427. „you look at what’s happening last night in Sweden”

    A wystarczyło Donaldowi powiedzieć do tej bazy wyborczej – you look last night at what’s happening in Sweden. Wystarczyło przestawić szyk wyrazó w zdaniu i już byłby inny odbiór i inna reakcja. A teraz Szwecja na złość Trumpowi, aby udowodnić, że NATO nie idzie do lamus, wstąpi do niego i Donald dostanie telefon od Putina, tym razem bardzo nieprzyjemny. Donald, musisz uważać na słowa i na szyk w zdaniu!

    Dzisiaj wszystkie amerykańskie media, może nie wszystkie, bo nie oglądałam RWE/RT, bębnią o tym od rana i porównują Szwecję z Palm Beach County pod względem liczby popełnionych przestępstw. Dla jasności podaję, że Palm Beach County pełni od miesiące funkcję gminy Brzeszcze. Donald spędza tam weekendy, a w ten weekend przebiera w kandydatach na następcę fenomenalnego Flynna, którego niestety Donald musiał zwolnić z powodu przecieków, które były prawdziwe, ale wiadomości o nich to same „very fake news”. A jest to długi weekend, poniedziałek jest dniem wolnym w USA, Donald ma jeszcze pół dnia do przebierania. Jak dotąd dwóch potencjalnych kandydatów, w tym jeden emerytowany admirał zrezygnowało, oczywiście ze względów rodzinnych lub zdrowotnych.

    I przygotowuje się nowy, poprawiony dekret o nieprzyjmowaniu przyjezdnych z siedmiu krajów z przewagą ludności muzułmańskiej. Czy Szwecja ma być dołączona do tej listy? Kto by pomyślał, Szwecja. Zdominowana przez islam. Dlatego władze szwedzkie z takim mozołem dementują i wyjaśniają co Trump miał na myśli. Zanim to zrobi generał, a teraz sekretarz Mattis albo wiceprezydent Pence.

    Czy pięćdziesiąt parę lat temu generał de Gaulle powiedziałby do Kennedy’ego – co mi pan tu opowiada, jakie zdjęcie z wywiadowczego samolotu na Kubą, jakie sowieckie rakiety, co mi pan tu pokazuje, najpierw niech wiceprezydent Johnson i sekretarz McNamara wyjaśnią światu o co panu chodzi … i teraz widać, że świat pod przywództwem anglosaskich liberałów zszedł na psy.

    Oczywiście ruscy politolodzy mają rację, z Sergiejem Karaganowem na czele – nb. wczoraj wystąpił gościnnie w CNN, że trzeba powrócić do wielobiegunowości, granice wpływów wyznaczyć po staremu, i od razu zniknie wszelka niepewność w sensie globalnym. Przede wszystkim niepewność tego, co prezydent USA miał na myśli mówiąc – you look at what’s happening.

  428. wiesiek59
    20 lutego o godz. 17:37

    „Jeszcze jeden kraik z armia w sile kompanii w NATO? Nie żartuj, jakie ma to znaczenie”?

    Jeśli nie ma to znaczenia, to jaki był powód próby obalenia przez GRU obecnych władz Czarnogóry? Z nudów, a może agenci GRU ciepią na ADHD?

  429. wiesiek59
    20 lutego o godz. 17:44

    „Ostatnie kilkanaście krajów zostało przejęte wraz z zasobami:.

    Wylicz kraje, którym Ameryka skonfiskowała ropę, będzie wiadomo na czym stoimy.

  430. @BarNorte
    że polityk tej rangi powinien się wypowiadać precyzyjnie i jasno – nawet na wiecach
    …………………………………………………………………………..
    Też racja.
    Z tym ,że nie tylko Trump nie precyzuje jasno.
    Np. czytałem ,że „Rosję trzeba kopnąć w tyłek”. To z jego obozu,ale z przeciwnej strony i to na konferencji dot. bezpieczeństwa. Co to ma oznaczać, też precyzyjnie nie określono.

  431. Salto mordale 13:52 13:53
    Skąd ty bierzesz ten pseudointelektualny bełkot nie mający nic wspólnego z blogowym realiami ?

  432. Mauro Rossi

    „O czym świadczy też determinacja z jaką pogwałcili prawo europejskie: Schengen i Konwencję Dublin II?”

    Obowiązywanie umów międzynarodowych zależy od woli i praktyki państw-stron.

  433. „Istnienie w wielu państwach zachodnich stref no-go zone

    W Kanadzie nie ma.
    Ale to nie jest kraj zachodni, raczej daleko zachodni, a nawet północny, po drugiej stronie gdzie ludzie chodzą do góry nogami. W każdym razie nie kapitalistyczny, takie państwo nie pies ni wydra.
    Przyjęli w ubiegłym roku 300 tys. imigrantów, w tym 40 tys. uchodźców syryjskich. I nie ma ani jednej no-go zone.

    Cóż, Kanada jest na uboczy, czyli skraja. Tymczasem Breitbart i RT, ramie w ramię rozpracowują temat upadku państw zachodnich. Nie przeczę, nawet sądzę, że no-go zones w Brukseli i Marsylii, w Mediolanie, podobno także w Szwecji i w UK, są produktem ubocznym państwa opiekuńczego i daleko idącej lewicowo-liberalnej ideologii bez pragmatycznego pomyślunku. Tak uważam.

    Oczywiście Kanada otoczona trzema oceanami, oraz od południa oceanem homeland security nie jest łatwo dostępna dla uchodźców przybywających na łodziach. Ale ten geograficzny fakt nie wyjaśnia wszystkiego. Wyższość polityki imigracyjnej Kanady, która jednocześnie przyczynia się do wzrostu gospodarczego „jest faktem raczej bezdyskusyjnym” – że się tak wyrażę. Co znaczy, że można to zrobić, że zachód i kapitalizm nie mają ze skutecznością polityki imigracyjnej nic wspólnego.

    Owszem są w Kanadzie rezerwaty dla Pierwszych Narodów. Ale to chyba inny temat.

  434. Komu Ameryka skonfiskowała ropę?

    Texasowi. Alasce, Dakocie i jej ludom. Oklahoma też kiedyś była wolna.
    Wystarczy posłuchać RWE., aby się dowiedzieć pełnej listy.

  435. zezem

    „czytałem ,że „Rosję trzeba kopnąć w tyłek””

    Autorem tego uroczego bon motu jest niejaki Lindsey Olin Graham, konserwatywny senator z Południowej Karoliny.

    Nie orientuję się kto jest kim w tej całej republikańskiej menażerii ale sądzę, że to jakiś beton – republikański odpowiednik niezapomnianego Albina Siwaka.

    Urocza fotka poniżej

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Lindsey_Graham#/media/File:Lindsey_Graham,_Official_Portrait_2006.jpg

  436. Mauro Rossi
    20 lutego o godz. 18:02

    Nie ma konfiskaty.
    Jest narzucenie warunków wydobycia, partycypacji w zyskach.
    Wszędzie tam gdzie wchodzą zachodnie firmy wydobywcze, masz ten sam schemat- dyktat na zachodnich warunkach.
    Wyjatkiem bywają narodowi operatorzy, niezależni od zachodnich koncernów.

    Więcej na temat:
    https://newtimes.pl/wojny-o-rope-naftowa-zaropialy-swiat-xx-wieku/

  437. Troche humoru, dla „zawodowych” kierowcow blogowych,….i znawcow przpisow drogowych, szczegolnie tych co to „rżna głupa”

    https://www.youtube.com/watch?v=e7Xx1fmlUQU

  438. Chcąc zapobiec surowcowym konfliktom zbrojnym Zachód powinien zablokować możliwość ich finansowania z dochodów pochodzących z koncesji lub sprzedaży ropy. Nie stosuje jednak tej zasady. Powstania w Kongo w 1997 r. i próba zamachu stanu w Gwinei Równikowej w 2004 r. były sfinansowane przez inwestorów, którym po zwycięstwie obiecano koncesje. Zobowiązania do zawarcia kontraktów na wydobycie ropy w Libii przez francuskie firmy, bezpośrednie zakupy ropy od powstańców zwalczających Kadafiego, czy sankcje przeciw rządowi syryjskiemu, uchylone wobec powstańców antyrządowych pokazują, że USA i UE wydatnie sprzyjają wojnom i przewrotom.
    http://nowadebata.pl/2013/10/27/przeklenstwo-ropy-fakt-czy-narzedzie-w-wojnie-o-surowce/

  439. „Year of kicking Russia in the ass in Congress – sen. L. Graham (R-SC)

    Waszyngton to jednak jest grzęzwisko.
    Media tutejsze tą wstawką Lindsey, kumpla Johna McCaina, obaj wrogowie Trumpa w partii republikańskiej, zupełnie się nie zajmują. Wiadomo, Graham jest znany z tego, że nie przebiera w słowach, powiedział to na sam koniec dłuższej wypowiedzi jako anegdotę, w każdym razie w Kongresie będą się spierać o politykę wobec Rosji.

    Natomiast ciekawsze są kontakty Andrija Artemenko, ukraińskiego polityka związanego z populistyczną prawicą w opozycji do Poroszenki z ekipą Trumpa. Propozycja padła, aby m.in. Rosja wycofała się kompletnie z Donbasu, następnie Ukraińcy w referendum oparliby oddanie Krymu Rosji w stuletnią dzierżawę, i USA zniosłyby sankcje przeciw Rosji.

    https://www.washingtonpost.com/politics/amid-russia-scrutiny-trump-associates-received-informal-ukraine-policy-proposal/2017/02/19/72b0b264-f6eb-11e6-be05-1a3817ac21a5_story.html?hpid=hp_hp-top-table-main_ukraine-12am%3Ahomepage%2Fstory&utm_term=.ea1ecef5333c

    Lobbowanie odchodzi. Może też będzie kopanie po tyłkach. A jak ceny ropy spadną to co będzie?

  440. Mauro Rossi
    20 lutego o godz. 17:19
    „Wstrząsające kulisy antyrządowego spisku w Czarnogórze. Za udaremnionym zamachem miał stać rosyjski agent wydalony wcześniej z Polski”.

    Miał stać, czy stał? Nie wiem, jak innym, ale mnie to robi sporą różnicę. Pozwolę też sobie wskazać pewien trop, którym powinien podążyć Twój przenikliwy umysł – w którym roku ten ruski agent został wydalony z Polski? W 2014. Kto wtedy rządził? Tusk. Kto zamordował Pana Prezydenta Kaczyńskiego? Tusk z ruskimi. Co robił ruski agent w Polsce? Pomagał w Tuskowi w jego zbrodni. Dlaczego Tusk wydalił agenta? Bo Putin, potrzebował tego agenta w Czarnogórze. Dlaczego Tusk go wydalił, skoro nie musiał czynić tego, tak spektakularnie? Ponieważ po zamachu na Pana Prezydenta, chciał się uwiarygodnić przed Polakami, pokazać, że nie ma z Ruskimi nic wspólnego.
    Czy właściwie nakreśliłem bieg wypadków? Myślę, że tak, natomiast Ciebie proszę o szczegóły. Jestem pewien, że je znasz, lub błyskawicznie je wydobędziesz. Powodzenia 🙂

  441. Antoni Macierewicz, jeden z najbardziej wiarygodnych, bo prawdomównych Polaków wszech czasów, rzekł był kilka dni temu, iż rozmawiał z ważnymi personami z NATO i uzyskał z ich strony zapewnienie, iż Pakt udzieli pomocy w wyjaśnieniu zbrodni smoleńskiej.
    Dziennikarz „GW”, swołocz polskojęzyczna, nie dał wiary Tośkowym zapewnieniom i -po prostu -zadzwonił do NATO, jego wątpliwości potwierdził natowski VIP.
    Cóż sądzić o tym? Czyż nie jest to kolejna manipulacja polskojęzycznego medium? Czy słowa min. Macierewicza nie zostały przeinaczone, a może to taki skrót myślowy (którego lemingi nie zakumały), tudzież lapsus.

    Ja myślę, że pan minister, jak zwykle, mówi prawdę, ale musimy pamiętać, że światem rządzą mroczne siły żydo-lewackie, które zmusiły generałów, by wycofali się z tych obietnic. Tak też postąpili. A Polska znów osamotniona, zdradzona…
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,21397246,nato-pomoze-w-sledztwie-smolenskim-spytalismy-nic-nam-nie.html#MT

  442. ozzy:
    nie udawaj greka, nawet „dagens nyheter” ten temat poruszyl;
    problem jest w tym ze cwierkacz i fesjbuk nadaja tempo rozwoju wydarzen (smart wars) i wlasciwie kazdy idiota moze dzisiaj manipulowac informacja (najwazniejsza bron od zarania ludzkosci);

  443. Kongresem w Waszyngtonie rządzą gangi

    Najsłynniejszy ostatnio był Gang Ośmiu, a nawet Gangi Ośmiu. Jeden sprokurował ustawę imigracyjną w 2013 roku, ale nie przeszła w Izbie Reprezentantów – po 4 demokratów i republikanów z Senatu, wśród nich Lindsey Graham z Pld. Karoliny, także McCain, Schumer, Rubio. Drugi – wspierał GW Busha w podsłuchach w ramach wojny z terrorem (nazwisk senatorów i kongresmenów dla ich dobra nie wymieniem, ale nie było w nim Grahama). Były Gangi Sześciu – jeden w 2009 negocjował z Obamą reformę ubezpieczeń zdrowotnych, drugi w 2011 próbował rozwiązać kwestię ograniczenia długu publicznego. Był Gang Dwunastu, był Gang Czternastu – ten zajmował się procedurami głosowania w Kongresie w 2005 roku i w nim brał udział sen. Graham, dawny prokurator wojskowy.

    A kim był Albin Siwak? Najpierw betoniarzem, zdaje mi się. A potem, w warszawskim kongresie wstąpił do gangu moczarowców i antysyjonistów. A ilu ich było w tym gangu?

  444. Surowcowe konflikty zbrojne

    Zawsze na wojnie potrzebne były surowce. Jak nie furaż dla koni, to materiał na furażerki i inne części munduru. Pan Stanisław, co go Izabela zlekceważyła, na dostarczaniu surowców dla wojska w wojnie bułgarskiej się dorobił mająteczku nie powiem.
    A słynny wehrmacht, tak był spragniony paliwa do czołgów i ciężarówek, że o mały włos do morza Kaspijskiego by nie wjechał. Ale Wołga zbyt szeroko wylała. W każdej wojnie, czy to burskiej czy z krzyżakami, za wojskiem ciągnęły tabory z zaopatrzeniem surowcowym. Jeden nawet wojskowy na słoniach przez Alpy je wiózł. A drugi w śniegu pod Moskwą pogubił. Wojna bez surowców jest nie do pomyślenia. Japończycy dobrze wiedzieli o tym, zdobyli najpierw kawał surowcowych Chin a dopiero potem rzucili się na Hawaje. A pod Wiedniem jak było?

  445. @Bar Norte,
    17:30

    i jeszcze raz odpowiedziales logicznie i wyczerpujaco.

    Prez. Trump naogladal sie Fox Newsa i plecie androny. Oczywiscie maja miejsca rozgrywki kryminalistow, zwlaszcza w Malmö i Göteborgu ale dotyczy to wylacznie roznych porachunkow pomiedzy roznymi drobnymi gangsterami i zwiazane sa czesto z handlem narkotykow czy wymuszaniem haraczy od wlascicieli restauracji itp. Ale zawsze sa te rewiry etniczne.
    Z kolei tekst z „Der Spiegla”, ktory powoluje sie na dziennik „Dagens Nyheter” o napasciach na mlode dziewczete na tle seksualnym przez azylantow na festiwalach muzycznych jest bardzo przesadzony i niedokladny. Na festiwalach raczej nie ujrzysz tych azylantow a mialy miejsca jakies sporadyczne incydentyi na wolnych imprezach w Sztokholmie , Malmö czy Göteborga. Nie jest to zadna nowosc a akcentowanie pochodzenia sprawcy nie ma tu zadnego znaczenia.

  446. jobrave
    20 lutego o godz. 20:02
    Antoni Macierewicz, jeden z najbardziej wiarygodnych, bo prawdomównych Polaków wszech czasów, rzekł był kilka dni temu, iż rozmawiał z ważnymi personami z NATO i uzyskał z ich strony zapewnienie, iż Pakt udzieli pomocy w wyjaśnieniu zbrodni smoleńskiej.

    Mój komentarz
    Min. Macierewicz kłamie, ale robi taką minę przy tym, by to kłamstwo stało się takim małym kłamstewkiem, krzepiąca wiadomością życzliwie przyjętą przez opinię publiczną, by w końcu w wyobraźni ludu NATO zawstydzone swoją bezczynnością zaangażowało się i potwierdziło zamach w Smoleńsku.

    Od momentu katastrofy smoleńskiej było wiadomo, że NATO nie zajmie się badaniem katastrofy komunikacyjnej na terenie Rosji, bo takie badanie zgodnie z międzynarodowymi porozumieniami od dawna wdrożonymi w życie i praktykowanymi należy do państwa, na terenie którego wydarzyła się katastrofa. To państwo powinno dopuścić do badań jako obserwatorów (ale nie jako członków komisji badającej katastrofę) przedstawicieli z kraju właściciela samolotu oraz z krajów producentów samolotu i jego najważniejszych układów.

    Teraz Macierewicz tańczy przed swoim ludem przekazując, że byłem w kwaterze NATO, prawie wszystko załatwiłem, najwyższy czas, by NATO zabrało się za badanie katastrofy.

    Bezczelne kłamstwo? Oczywiście. Krętactwo łamagi i hohsztaplera? Oczywiście. Robienie z gęby cholewy? Oczywiście. Psucie wizerunku Polski na arenie międzynarodowej (ośmieszanie niekompetencją i kłamstwami o katastrofie)? Oczywiście
    I co mu pan zrobisz?
    Pzdr, TJ

  447. ozzy
    20 lutego o godz. 20:37
    nie wciskaj mi „spiegla”; napisalem raz dla nich artykul i do dzisiaj zaluje, ale, to moja wina, bo bylem mlody i naiwny 😉

  448. Dyplomata rosyjski Vitali Churkin zmarł nagle w Nowym Jorku w wieku 64 lat

    Diplomaci zachodni z uznaniem wspominają, jego profesjonalizm i doskonałe przygotowanie, składają kondolencje rodzinie zmarłego.

  449. @byk

    roznimy sie tym, ze ja czytam liberalny „Dagens Nyheter” dokladnie i ten dziennik jest daleki od jakichkolwiek akcentow populistycznych w stylu bezfiltrowego Trumpa, ktory zaczyna sie gubic w gaszczu newsow. Chyba jeszcze niedawno Trump kojarzyl Szwecje
    ze kraina zegarkow?
    ————-
    http://www.dn.se/kultur-noje/peter-englund-with-donald-trump-the-us-has-acquired-its-most-dangerous-leader-ever/

  450. Churkin, rosyjski ambasador do UN zmarl nagle w Nowym Jorku.

    http://www.reuters.com/article/us-russia-un-churkin-idUSKBN15Z1UU

  451. Paul stwierdził, że Amerykanie mają szczęście, że John McCain nie został wybrany prezydentem w 2008 roku.

    Paul zauważył, że ostatnie krytyczne słowa McCaina o prezydencie Trumpie są motywowane osobistym sporem z prezydentem Trumpem na temat polityki zagranicznej.

    Dodał, że McCain jest rzecznikiem intwerwencjonistycznej polityki zagranicznej, któremu nie jest po drodze z polityką w duchu realpolitik Donalda Trumpa.

    -Wszystko, co mówi na temat prezydenta jest ubarwione przez jego osobisty spór z Trumpem i powinno być przyjmowane z przymrużeniem oka, ponieważ John McCain to facet, który zalecał prowadzenie wojen dosłownie wszędzie – stwierdził Paul.

    Dodał, że polityka zagraniczna, którą proponuje McCain, doprowadziłaby Stany Zjednoczone do bankructwa.

    Paul zauważył również, że prognozy McCaina odnośnie istotnych spraw polityki zagranicznej w większości czasu okazują się nietrafionymi.

    ZOBACZ TAKŻE: McCain do Dudy: Polska zostanie poddana „pewnej presji”

    – John McCain nie miał racji niemalże we wszystkim w przeciągu ostatnich 4 dekad. Opowiadał się za wojną w Iraku, co moim zdaniem zdestabilizowało Bliski Wschód. Jeśli spojrzeć na mapę, znajdziemy tam co najmniej 6 krajów, gdzie John McCain chciał widzieć amerykańskich żołnierzy – powiedział Paul.

    29 stycznia br., Trump zarzucił McCainowi i senatorowi Lindsey Grahamowi na Twitterze, że powinni skupić się na walce z ISIS, nielegalnej imigracji i bezpieczeństwie granicznym, zamiast ciągle dążyć do wywołania 3 wojny światowej.
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,bezpieczenstwo-i-obrona?zobacz/senator-rand-paul-mamy-szczescie-ze-mccain-nie-jest-prezydentem
    =============

    Głos zdrowego rozsądku…..

  452. Fragment rozmowy (na Onet.pl) z Witoldem Juraszem – dyplomatą, byłym pracownikiem MON i MSZ. W przeszłości m.in. pierwszym sekretarzem Ambasady RP w Moskwie i chargé d’affaires RP na Białorusi.

    ― „Weźmy Rosję. W trakcie kadencji Tuska i Sikorskiego w publicznej telewizji Rosjanie wyświetlili „Katyń”.

    ― „To nie był żaden wymierny zysk. Puścili film Wajdy, a równocześnie intensywnie pracowali nad postawieniem znaku równości między losem jeńców rosyjskich a jeńców polskich. Zapominając dodać, że tym pierwszym nikt w potylicę nie strzelał. Gdy wypuszcza się 150 antypolskich komunikatów, to jeden film nie ma wielkiego znaczenia. Rosjanie ciągle przedstawiają nas jako rusofobów. I nadal będą to robić, bo taki mają interes.

    ― A my oskarżamy ich o zamach w Smoleńsku. Pożar gasimy benzyną.

    ― Tak, ale sekwencja jest taka, że najpierw to oni zachowywali się prowokacyjnie, a dopiero potem zaczęły powstawać teorie spiskowe. Byłem 10 kwietnia w Smoleńsku i doskonale to pamiętam.

    ― Jak wyglądały te prowokacje?

    ― Te pierwsze najmocniej dotknęły Jarosława Kaczyńskiego. Rosjanie najpierw wstrzymywali jego kolumnę, a później nie wpuścili jej na lotnisko. Już na pierwszym etapie zachowywali się skandalicznie. Potem było jeszcze gorzej. Sam byłem świadkiem, jak człowiek z protokołu Putina podszedł do delegacji pisowskiej i powiedział, że premier Rosji przekaże kondolencje, ale żeby je otrzymać, to trzeba sobie do namiotu Putina podejść samemu. Niestety, nie tylko zwykli urzędnicy, ale i kierownictwo Federacji Rosyjskiej zachowywało się prowokacyjnie. Sami zresztą na to pozwoliliśmy. Polskie delegacje tego dnia w Smoleńsku w ogóle się nie spotkały.

    ― Później się ogarnęliśmy?

    ― Przeciwnie. Miesiąc później ma miejsce słynna wizyta prezydenta Komorowskiego w Moskwie. Dwa dni przedtem, późnym wieczorem, dzwoni do mnie wiceminister spraw zagranicznych Białorusi i pyta, czy wiem coś o tym, że polski prezydent będzie przebywał na terenie ich kraju. Ja szefowałem wtedy polskiej placówce na Białorusi i nic o tym nie wiedziałem. Tymczasem Federalna Służba Ochrony – rosyjski odpowiednik BOR-u – skontaktowała się ze służbami białoruskimi i uzgadniała, gdzie i o której Komorowski przekroczy granicę między Rosją a Białorusią. Białoruskie KGB, zaskoczone, spytało białoruskiego MSZ, a oni mnie. Tyle że ambasada też niczego nie wiedziała. Potem okazało się, że w trakcie pobytu w Moskwie „spontanicznie” wymyślono wizytę w Smoleńsku i Katyniu, i w efekcie Kancelaria Prezydenta zaplanowała równie spontanicznie wylot z Witebska, ale nie wiedziała, że Witebsk leży na Białorusi, a nie w Rosji. Charge d’affaires RP dowiedział się o wizycie swojego prezydenta od wiceministra innego kraju. No przecież to jest jakieś kuriozum”.

    A na koniec …
    ― „Marszałek Karczewski publicznie opisuje Łukaszenkę jako ciepłego człowieka. Chyba nie bez przyczyny.
    ― To była niefortunna wypowiedź. Choć szczerze mówiąc, prawdziwa. Łukaszenka jest ciepłym człowiekiem”.

    Urodzony dyplomata.

  453. biegalem nawet w frygijskiej czapce, co wsrod punkowych piszczeli i fioletowych moherow robilo nawet wrazenie, dopoki mi jej nie ukradli, ale, co z nia zrobili to nie wiem, na pewno nie ma tego w ipn-ie 🙂

  454. ???
    Jakie znaczenia ma PRAWDA, kiedy np prez. Trump albo Macierewicz chca zamacic w glowach

    https://twitter.com/realDonaldTrump/status/833435244451753984

  455. ozzy
    20 lutego o godz. 20:48

    Trump jest chyba jedną z najbardziej idealnych egzemplifikacji wiedzy przeciętnego Amerykanina na wszelkie tematy.
    W tym i wiedzy o swiecie.
    Został sformatowany przez amerykańską kulturę, szkołę i MEDIA.
    Jego ogląd świata oparty jest na wiedzy czerpanej z głównych kanałów telewizyjnych.

    Więc nie dziwię się, że tak a nie inaczej patrzy na swiat.
    Problemem jest, że teraz może mieć istotny wpływ na jego kształt.
    Czy pójdzie drogą Bombamy?
    Mam nadzieję ze jest bardziej racjonalny i odporny na naciski otoczenia…

  456. folwarkPn

    „wprowadzą system opisany przez Aldousa Huxleya albo Margaret Atwood”

    Huxley w „Nowym wspaniałym świecie”, jak sobie przypominam, stworzył dystopię globalną. To już raczej nie wchodzi w grę, bo się projekt globalizacyjny własnie rozpada.

    No ale dystopia Atwood z „Opowieści podręcznej” jest mozliwa. Przypomnę, że wymyślony przez nią system obejmował terytorium USA którym trzęsie dyktatura fanatyków religijnych inspirowanych „Starym Testamentem” – po zabójstwie prezydenta, rozpędzeniu kongresu i zawieszeniu konstytucji.
    Ale powieść Atwood niesie też przesłanie optymistyczne, bo w tej upiornej krainie jednak działa konspiracja i ludzie, dzięki niej, jakoś przebijają się do wolnej Kanady przez kordony graniczne.

  457. ozzy
    20 lutego o godz. 20:48

    „Chyba jeszcze niedawno Trump kojarzył Szwecję
    ze kraina zegarków”?

    No i zważywszy na amerykańską perspektywę prawie miał rację, w sąsiedniej Danii wytwarza się zegarki ― robi je firma Bergen.

    Jeśli w Rosji na powrót działa założona przez Piotra I fabryka zegarków Pietrodworiec to przecież można się pogubić.

  458. myslalem, ze kiedys wyjdziemy z bagien XX w., ale nie, hustekuchen, przybywaja nam nowe, okupuja wawel;

  459. Witalij CZURKIN,
    65 lat, zmarly dyplomata rosyjski przy ONZ byl czesto wymieniany jako
    nastepca Sergieja Lawrowa na stanowisko szefa dyplomacji rosyjskiej. Od 2006 roku w Nowym Jorku. Wczesniej byl amb. w Belgii i Kanadzie. Jeden z glownych ekspertow ds
    bakanskich w latach 1992-1995. W czasie wojny na Balkanach to on byl glownym inicjatorem interwencji militarnej ze strony Rosji, by wyslac batalion celem ochrony interesow rosyjskich w Sarajewie.
    Wedlug NYT przyczyna smierci amb. Czurkina byla niewydolnosc serca.

  460. nie ma nic bardziej demokratycznego niz smierc;

  461. polityka jako fetysz;

  462. panie@Mauro Rossi,

    w chaszcze zegarkowe nie dam sie wpuscic – byla tu niegdys bardzo ozywiona szermierka
    w w/w sprawie. Niegdys odkrylem niezly ezgzemplarz u krewnego, zegarke reczny „Vacheron Constantin” a ze ow staruszek (nie zyje juz) byl wylacznym importerem japonskiej firmy rtv na teren Szwecji, wiec firma zamowila mu takie cacko, kiedy przeszedl na emeryture.
    A Bergen zegarki to chyba gorsze od sowieckich „Poljotow”, ktore kiedys kupilem od marynarza ze statku handlowego ZSSR w tutejszym szwedzkim porcie – czegoz to nie mozna bylo kupic od nich…nawet mam flage sowiecka.

  463. tejot
    20 lutego o godz. 20:47

    „Od momentu katastrofy smoleńskiej było wiadomo, że NATO nie zajmie się badaniem katastrofy komunikacyjnej na terenie Rosji, bo takie badanie zgodnie z międzynarodowymi porozumieniami (…) należy do państwa, na terenie którego wydarzyła się katastrofa”.

    Jak zwykle źle poinformowany. Przecież istniało podpisane 7 lipca 1993 r. polsko-rosyjskie porozumienia w sprawie ruchu samolotów wojskowych i wspólnego wyjaśniania katastrof lotniczych samolotów wojskowych. Tu-154M-101 był samolotem wojskowym ― szachownice na ogonie, żeby nie było nieporozumień ― załoga była wojskowa, lot miał oznaczenie M (military). Na pewno nie nadawała się do wyjaśnienia przyczyn smoleńskiej katastrofy konwencja chicagowska, bo ona dotyczy samolotów cywilnych. Miała jednak tę zaletę, że całe dochodzenie wzięli na siebie Rosjanie, nie musieli już dzielić się ze stroną polską dowodami, zreszta po co nam dowody? I co z nimi Tusk by zrobił? Rosjanie to mistrzowie w ukrywaniu prawdy oraz siania dezinformacji. O to zresztą chodziło Tuskowi, aby rosyjskie służby „zarządzały” katastrofą, bo wiadomo, że przecieków do polskich mediów wówczas nie będzie, a jak coś przecieknie to dezinformacja. Doceń kunszt Tuska w mataczeniu i nie pleć bzdur. Ale jak sie wydaje ta historia jeszcze się nie zakończyła.

  464. a jak napisze raz cos sensownego, to czeka(tscheka?) na moderacje;

  465. ozzy
    20 lutego o godz. 21:31

    „A Bergen zegarki to chyba gorsze od sowieckich „Poljotow”.

    Zegarek Bergen z szafirowym szkiełkiem i japońskim mechanizmem kwarcowym kupisz za 100 euro. Polecam np. Amazon. Design będzie skandynawski, minimalistyczny, nie wszystkim to się podoba, ale jak się podoba to warto.

    Niektóre Poljoty były naprawdę niezłe, sam taki miałem. Soviet Union miał w zwyczaj kopiowania, a czasem to nawet kupowania licencji i całych używanych linii montażowych dobrych szwajcarskich firm do produkcji mechanizmów zegarkowych. Jeśli maszyny były jeszcze w dobrym stanie i robotnikom radzieckim się chciało to wychodziły z tego niezłe rzeczy. Nabywanie zegarka radzieckiego przypominało ruletkę, czasem zegarek okazywał się zaskakująco niezły, czasem tragiczny.

  466. legat
    20 lutego o godz. 13:18
    Facet próbuje się bronić i robi to wyjątkowo nieudolnie. Fiat stał 1,5 do 2 metrów od przejeżdżającej kolumny . Przebycie tych 2 m to czas poniżej 0,5 sekundy , nie ma silnych by był czas na reakcję. Jak już pisałem te 40 do 50 km/h można sobie darować, bo wiadomo, że jechali znaczenie szybciej na co wskazują choćby skutki zderzenia z drzewem. Jedyna prawdą co pisze to to, że uderzony został w przód samochodu co spowodowało zmianę kierunku jazdy. Gość zamiast wcisnąć hamulec ‚(bo te samochody dają się sterować mimo maksymalnego hamowania’). próbował zapanować nad samochodem , co jak widać mu się nie udało i przywalił na dużej prędkości w drzewo. Hamulce taka limuzyna ma bardzo skuteczne i nawet gdyby nie wyhamował skutki były by znacznie mniejsze, bowiem maleją z kwadratem zmiany prędkości.

  467. maciek.g 20 lutego o godz. 22:02

    – odnosnie hamowania i czasu reakcji, latwo mowi sie siedzac przy komputerze. Mialem kiedys sutacje, ze azeby uniknac „T bone” uderzenia wszystko co udalo mi sie zrobic to odbic w lewo i miec czolowe zderzenie, na hamulec nie bylo czasu, to sa ulamki sekund.

  468. Wracalem dzisiaj z przejazdzki rowerowej, w oknie domu przy skrzyzowaniu ulic (jedna przelotowa) wisiala tablica z napisem: „Prosecuted for contacting City Hall to often”, to ciekawe, myslalem, ze zyje w demokratycznym kraju, wladze miejskie tez maja obowiazek wysluchiwac obywatela, wyglada na to, ze nie lubia jak to sie robi za czesto.

  469. Mauro Rossi
    20 lutego o godz. 21:36
    tejot
    20 lutego o godz. 20:47
    „Od momentu katastrofy smoleńskiej było wiadomo, że NATO nie zajmie się badaniem katastrofy komunikacyjnej na terenie Rosji, bo takie badanie zgodnie z międzynarodowymi porozumieniami (…) należy do państwa, na terenie którego wydarzyła się katastrofa”.
    Jak zwykle źle poinformowany. Przecież istniało podpisane 7 lipca 1993 r. polsko-rosyjskie porozumienia w sprawie ruchu samolotów wojskowych i wspólnego wyjaśniania katastrof lotniczych samolotów wojskowych.

    Mój komentarz
    Rossi,
    1) Nie było to porozumienie „w sprawie ruchu samolotów wojskowych i wspólnego wyjaśniania katastrof lotniczych samolotów wojskowych”, jak piszesz, tylko:

    „Porozumienie między MON RP a MON Federacji Rosyjskiej
    w sprawie zasad wzajemnego ruchu lotniczego wojskowych statków powietrznych RP i FR w przestrzeni powietrznej obu państw”

    2) W problemie badania katastrof po raz n-ty mówiąc o porozumieniu polsko-rosyjskim w sprawie lotów wojskowych samolotów obu państw na terenie państwa drugiej strony porozumienia nie mówisz całej prawdy.

    Otóż to porozumienie (z 14 grudnia 1993) ustala wszystko, tylko nie prawne ramy dla badania wypadków lotniczych.
    Porozumienie to w sprawie badania katastrof zawiera tylko dwa zdania:

    Artykuł 11 porozumienia mówi:

    „Wyjaśnienie incydentów lotniczych, awarii i katastrof, spowodowanymi [błąd gramatyczny] przez polskie wojskowe statki powietrzne w przestrzeni Federacji Rosyjskiej lub rosyjskie wojskowe statki powietrzne w przestrzeni powietrznej RP prowadzone będzie wspólnie przez organy polskie i rosyjskie.
    Jednocześnie Strony zapewnią dostęp do niezbędnych dokumentów z zachowaniem obowiązujących je zasad ochrony tajemnicy państwowej.
    W sytuacjach awaryjnych Strony zobowiązują się do udzielenie niezbędnej pomocy załogom wojskowych statków powietrznych”

    To wszystko, co porozumienie zawiera na temat badania katastrof. Czyli nie zawiera nic, co by nadawało takim badaniom jakiekolwiek ramy proceduralne.

    Porozumienia nikt nie uszczegółowił, nikt nad nim nie pracował, ponieważ było to porozumienie ad hock, trochę na kolanie pisane, nie stanowiło wartości dla, nie mogło być podstawą do badania według niego katastrofy smoleńskiej, ponieważ nie zawierało żadnych przepisów wykonawczych w sprawie katastrof. Dwa zdania o katastrofach lotniczych w Porozumieniu nie są przepisami wykonawczymi.

    Rossi, jeśli już mówisz niecałą prawdę, to napisz o tym na EP – jest to niecała prawda, to napisałem ja – Rossi.
    Pzdr, TJ

  470. Bar Norte ,21:06
    ,,…się projekt globalizacyjny własnie rozpada …”
    Podpisanie przez nasza junte cyrografu z lichwiarzami z Toronto wydaje sie przeczyc tej tezie.
    Wyobraznia Huxleya,Atwood czy Orwella nie musi byc bardziej prorocza autorow ksiag Apokalipsy, wiec mozemy jedynie zgadywac .
    Ostatnie dekady chyba jednak nie napawaja optymizmem ?

  471. Imigranci na „zakupach” w Hiszpanii

    https://www.youtube.com/watch?v=mzygj-w3yeM

  472. max,

    na szczęście dla naszej zasr… j dumy narodowej, w latach 80-tych nie było jeszcze wszędobylskich kamer do filmowania.

    Bo nasi rodacy zachowywali się podobnie w Niemczech czy Austrii: kradli na potęgę. Nawet urządzali konkursy kto wyniesie ze sklepu największy towar. Opowiadano mi, ze jeden wyszedł z kajakiem.

    O wyłudzaniu zasiłków nawet nie chce mi się pisać.

    Ale to wszystko, to był usprawiedliwiony patriotyzm. W końcu okradali Niemców lub Austriaków, odpłata za lata okupacji, no nie ?

  473. folwarkPn

    „Ostatnie dekady chyba jednak nie napawaja optymizmem?”

    Ale przecież one się kończą. To się wypala. Jesteśmy w tym baumanowskim interregnum. Własciwie nie tyle baumanowskim, bo on to pojęcie wziął od Gramsciego i zaadaptował do współczesności.
    Sam Gramsci tak czas interregnum określał:

    „Kryzys polega dokładnie na tym, że to, co stare, umiera, gdy nowe jeszcze się nie narodziło; w takim interregnum pojawia się szeroki wachlarz patologicznych symptomów.”

    To powinno rozwiewać wszelkie wątpliwości.

  474. Promocja była, to i pędziły z tymi telewizorami do kasy bo meczu miał być za kwadrans a tu takie pokazy i komentarze aluzyjne

  475. @Bar Norte dzieki za dobre slowo. Wrocilam wlasnie z demostracji „not my president’s day” Bo dzisiaj jest Dzien Prezydenta Waszyngtona. Jak pisalam rally ( ulubione slowo z czasow kampanii wyborczej so-called president) odbylo i odbywa sie w kilkudziesieciu miastach Ameryki. Tlum wiecujacych rozciagnal sie (NY) na wiele wiecej ulic niz przewidywano. Niestety nie bylo przemarszu, ci z przecznicy przy 61 i West Park, gdzie byl poczatek zgromadzenia i troche dalej slyszeli przemowienia, duzo muzyki, spiewow, deklamacji. My z tylu ( ja na wysokosci 68 ulicy) wiecowalismy wznoszac swoje okrzyki i skandowania., obfotografowujac hasla, zawierajac znajomosci . Ci z przodu z czasem odchodzili. W ciagu dwoch godzi posunelismy sie o jedna przecznice. Ciekawe ile dziesiatkow tysiecy ludzi bylo. Wieczorem oszacuja. Niestety nie bylo przemarszu, no to skandowalismy to co zwykle Ho, ho ho D. Tr. you has to go. Not my president. NY hate you. We pay taxes, why dont you, We are USA -impeach Tr. today. … i wiele, wiele innych. Duzo bylo dzieci z rodzicami (szkoly nieczynne), jak te dzieci sie przekrzykiwaly w haslach. W moim przedziale ulicowym furore robila grupa dziewczat, zreszta bardzo ladnych, zreszta fajnie ubranych w czarnych chustach z bardzo starannym plakatami.
    Najbardziej podobal mi sie plakat, nie zrobiony reka artysty, ktory trzymala starsza pani: Can we have the Muslim president back? No wlasnie!!!
    Ja sie z tymi demonstracjami nie obrobie, wczoraj po wahaniach wybralam spacer nad ocean, a na najslynniejszym placu Ameryki -Times Square – odbywala sie demonstracja promuslimanska. Byl moj ziec, pdobno ludzie wypelnili prawie 3 przecznice skweru, czy jak to nazwac. Niezle.

  476. Wczoraj w czasie jakiegos panelu ekspertow byla szefowa koresponedentow amerykanskich w Rosji zacytowala z jakiejs opiniotworczej moskiewskiej gazety po rosyjsku, a potem przetlumaczyla na angielski, ze „czas juz skonczyc milosc z tym klaunem.”
    A jak se wspomne mine, miny Natanyahu ( zapewne myslal, o zesz ty….., a co to jest?) kiedy Tr. mowil na wspolnym briefingu, to jednak nic mi tego nie przebije.

  477. http://www.huffingtonpost.com/entry/4chan-the-skeleton-key-to-the-rise-of-trump_us_58ab6156e4b0a855d1d8dfe4

    Nie wiem czy Zyta to przeczyta bo ciagle zaganiana,demonstracje i demonstracje
    jakby to mialo cokolwiek zmienic.

  478. Tea Party kontra umiarkowane skrzydło GOP

    Że będzie rozłam w GOP partii, to już ćwierkano na en passant.
    Że sytuacja nie jest z IV RP, gdzie prezesa słuchają, buty mu sznurują na zawołanie, latają wkoło niego jak te chorągiewki na wietrze. Rand Paul, który flekuje Johna McCain, to Tea Party, a Tea Party to najbardziej konserwatywne, libertariańskie (czytaj: neoliberalne) i populistyczne skrzydło GOP, które powstało w kontrze do prezydentury Obamy dokładnie osiem lat temu. Na McCaina i Grahama ujadać bėdą o każdej porze dnia jak wygłodzone bullterriery.

    Trump mianował dziś nowego doradcę d/s bezpieczeństwa. Zobaczymy jak ten sobie da radę ze Stefkiem Bannonem. Senatorzy zabierają się do lektury zapisów rozmów Flynna z ruskimi dyplomatami (oksymoron). W miastach i miasteczkach odbywają się anty-Trumpowe protesty, także na spotkaniach z kongresmanami GOP. Tworzy się amerykański KOD, zwany tutaj roboczo na razie – „demokratyczna Tea Party”. Dochodzenia są w toku. Pytania się mnożą, dlaczego Flynn musiał odejść. Protesty nie ustają, rozkręcają się. Coś wisi w powietrzu. We are USA, impeach Trump today! – wołają protestanci, odrzucają politykę Trumpa, chyba jednak będzie impeachment. Legalnie znajdą się powody. Politycznie sytuacja musi dojrzeć. Trump musiałby się wykazać giętkością piskorza Billa Clintona, ale Trump nie jest piskorz.

  479. duende
    Don Corleone bazuje swoje rozumienie swiata takze na programach radiowych z Zachodniego Wybrzeza, ktore prowadzi Michael Savage.

  480. Mauro Rossi:
    Zegarek Bergen z szafirowym szkiełkiem i japońskim mechanizmem kwarcowym kupisz za 100 euro. Polecam np. Amazon. Design będzie skandynawski, minimalistyczny, nie wszystkim to się podoba, ale jak się podoba to warto.
    Moze chodzi tobie o firme Bering.
    Na liscie najlepszych zegarkow dunskich sa Jakob Jensen, Rosendahl i Danish Design, a zabraklo Skagena i Obaku, rownie cool.
    Skagen i Obaku oraz Danish Design sa prawdopodobnie skladane w Chinach.

  481. M u s z y n i a n k a pisze….

    …Nie przeczę, nawet sądzę, że no-go zones w Brukseli i Marsylii, w Mediolanie, podobno także w Szwecji i w UK, są produktem ubocznym państwa opiekuńczego i daleko idącej lewicowo-liberalnej ideologii bez pragmatycznego pomyślunku. Tak uważam….

    Nie pisze jednak, ze nie ma zadnego pojecia o polityce migracyjnej (uchodzczej) w Europie. Myli naiwnie brak polityki integracyjnej przez cale lata, jej zwyczajne zaniechanie, z lewicowa-liberalna ideologia. Dawno nie czytalem takiej wstecznej bzdury. Muszynianka widzi we Francji lewicowo-liberalna polityke. Niedorzecznosci
    M u s z y n i a n k i sa produktem ubocznym jej fantazji i braku wiedzy w rzeczy samej.

  482. Muszynianka
    20 lutego o godz. 20:32
    Pisze o „slynnym Wehrmacht”. Nie tylko ahistoryczne, lecz postpolityczne.

  483. Sciaga dla antysemitek i antysemitow obecnych w blogosferze.

    Ze szczegolna dedykacja Muszyniance i emoatycznym czlonkiniom TWA….

    Ze stereotypami mozna i nalezy polemizowac bez uciekania do definicji antypolonizmu. Jak wazny jest nasz krytyczny stosunek do antysemityzmu swiadcza mury polskich miast i miasteczek, “sluchowiska” Radia Maryja, kazania ksiezy, czy biskupow, wypowiedzi czolowych polskich politykow, ksiazki z wydawnictwami antysemickimi, przykoscielne ksiegarnie lub cmentarze zydowskie. Warto tez porozmawiac z pracownikami TSKZ o ich samopoczuciu, przy braku poczucia wlasnego bezpieczenstwa. W familijnych dyskusjach czesto powtarzane jest zdanie- nie jestem antysemita, ale …. Potem zaczynaja sie zdania podwojnie zlozone, uzywane wlasciwie jako kolo ratunkowe. Temat rownouprawnienia po prostu irytuje i stad niedocenianie lub p r z e c e n i a n i e Zydow oraz ich roli w naszych czasach. Brak jest rowniez Zydow i ich kultury w polskich podrecznikach szkolnych z historii. Przetrwala ona li tylko w polskich ksiazkach kucharskich, o czym kucharze/ kucharki amatorzy/amatorki czesto nie wiedza.
    Historia Zydow polskich byla traktowana jest czysto instrumentalnie. Ludzie wiedzieli “swoje”, wszystkiemu winna byla “zydokomuna”. Dzisiaj ludzie nadal wiedza swoje; patrz uwagi powyzej i ponizej. Pozostaje do wyjasnienia kwestia roli dzisiejszego kosciola katolickiego w postrzeganiu Zydow. Pytanie sluszne, bo mozemy szukac na nie odpowiedzi w kosciele Rydzyka lub koscieleTisznera. Temat ciagle ten sam od ponad szesciedzieciu lat. Temat wykluczenia, emigracji i wypedzenia jest ciagle aktualny. Po dojsciu nazistow do wladzyw Niemczech antysemityzm stal sie niejako aksjomatem kultury w wielu krajach europejskich. Aksjomatem tym poslugiwala sie rowniez grupa ”narodowcow” w Polsce przedwojennej, “wspomagana” skutecznie przez kosciol katolicki. Antymodernizm i antysemityzm tworza tu niespojna pare, ze wzgledu na wplyw Zydow w uprzemyslowieniu i ubankowieniu, ktore lamaly owczesne spoleczne struktury.

  484. William H. McNeill uważa, że „nie jest kwestią przypadku, że ruchy te działają w krajach, gdzie przeludnienie uniemożliwia większości populacji kontynuowanie tradycyjnego wiejskiego stylu życia, a oddziałujące z miast środki masowego przekazu, przenikając na wieś, zaczęły kwestionować odwieczny model życia chłopskiego” 14.

    Ujmując rzecz bardziej ogólnie, odrodzenie religijne, jakiego widownią stał się cały świat, stanowi reakcję na sekularyzm, relatywizm moralny, egoistyczne pobłażanie sobie. Potwierdza takie wartości, jak porządek, dyscyplina, praca, pomoc wzajemna i ludzka solidarność. Grupy religijne zaspokajają społeczne potrzeby zaniedbane przez państwową biurokrację. Chodzi tu między innymi o opiekę zdrowotną, szpitale, przedszkola i szkoły, opiekę nad ludźmi starszymi, szybką pomoc w wypadku naturalnych i innych katastrof, pomoc i wsparcie społeczne w razie pogorszenia warunków materialnych. Załamanie się porządku i niepowodzenie społeczeństwa obywatelskiego tworzą próżnię, w którą wkraczają ugrupowania religijne, często o charakterze fundamentalistycznym 15.
    https://newtimesnews.pl/wojna-kultur-powrot-chrzescijanstwa-i-odrodzenie-islamu/
    ===========

    Świetne teksty na tym portalu….

    To jedna z prób zdiagnozowania przyczyn kłopotów które dręczy świat.
    Religia jako remedium?
    Cóż……
    Skoro politycy problemów nie rozwiążą, przyjdą fanatycy….

  485. @danielpassent

    Szanowny Panie Redaktorze,
    Mój komentarz z 18 bm. a ściślej „odpowiedź na odpowiedź” Mauro Rossiego, nadal tkwi w poczekalni.Rzecz nie w tym, że nie jestem, jakoś szczególnie przywiązany do swoich wpisów, nie uważam również, że są na tyle świetne, iż zasługują na publikację, jednak -według mnie-. nie ma tam nic obraźliwego. To, oczywiście, moje subiektywne odczucie, ale zdarzało mi się pisywać znacznie bardziej – że tak eufemistycznie, to ujmę – emocjonalne teksty i one, zupełnie gładko, przechodziły przez cenzurę.
    Mam wrażenie, iż – w większości przypadków – o zawieszeniu tekstów decyduje robot, który blokuje komentarze posługując się jakimś algorytmem. Osobiście nie mogę narzekać, iż na to, że ów hipotetyczny robot, jakoś szczególnie mnie prześladuje, bo na przestrzeni ca trzech lat wstrzymał mi publikację, może pięciokrotnie, zwalniając ją za każdym razem.
    Wiem, że czyta Pan wszystkie komentarze, o czym był uprzejmy, swego czasu, zapewnić. I ja w to wierzę, rozumiem natomiast, że nie ma Pan czasu czynić tego codziennie i sczytuje je hurtem, co jakiś czas.
    Jeśli to możliwe, to chciałbym się (zapewne nie tylko ja) dowiedzieć, czego należy się strzec w komentarzach, żeby nie trafić do poczekalni. Myślę, że nie tylko ja będę, za to wdzięczny.
    Pozdrawiam serdecznie.

  486. Macierewicz i Czarnecki – katastrofa Smoleńska symbolem agresji rosyjskiej
    PiSowscy funkcjonariusze nie spuszczają z tonu w sprawie katastrofy smoleńskiej.
    Ostatni komunikat Macierewicza po wizycie w instancjach NATO stał się wytyczną, szablonem obowiązującym w wypowiadaniu się o katastrofie smoleńskiej. Szablonem nie nowym, lecz insynuacyjnie bardzo udoskonalonym.

    Macierewicz powiedział, że NATO jest jedynym sposobem powstrzymania agresji rosyjskiej, której kolejne etapy od 2008 r. były symbolizowane takimi dramatycznymi wydarzeniami jak agresja na Gruzję w 2008 r., tragedia smoleńska w 2010 r., w której poległo dwóch prezydentów Polski i całe dowództwo, jak wreszcie agresja na Ukrainę.

    PiSowcy ze swoją pokrętną logiką tak doskonalą swoje insynuacje o katastrofie smoleńskiej, że wynika z nich wszystko – równie dobrze agresja rosyjska, jak i tylko „tragiczne wydarzenie symbolizujące”.
    Poległo dwóch prezydentów wskutek agresji rosyjskiej, aleto było wydarzenie symbolizujące, czyli nie do końca faktyczne.
    O takiej interpretacji świadczą następujące słowa europosła Czarneckiego, jednego z czołowych krętaczy:

    „Podpisuję się pod tą wypowiedzią, będę jej bronił w stu procentach”

    Czarnecki powiedział (wg onet.pl):
    „Pytanie w czyim interesie była agresja Rosji na Gruzję w sierpniu 2008? W czyim interesie była agresja Rosji na Krym i Ukrainę Wschodnią? I w czyim interesie, w sensie politycznym, było zgładzenie polskiej elity w katastrofie smoleńskiej? W interesie Rosji – mówił. Zaznaczył, że „nie przesądza”, czy to była katastrofa, czy zamach. Dodał, że „minister Macierewicz też tego nie powiedział ”

    Co wynika z krętactw tych dwóch gości?
    Że katastrofa smoleńska symbolizuje agresję rosyjską. A dlaczego – zapytamy. Czarnecki odpowiada pytaniem – w czyim interesie było zgładzenie polskiej elity wtrącając w to pytanie poprawkę (chodzi o interes polityczny).
    Ten sam Czarnecki odpowiada – w interesie Rosji. I jednocześnie zaznacza, ze on „nie przesądza”, czy była to katastrofa, czy zamach. Uuuuu! Nie przesądza! Jaki dokładny, logicznie ścisły, rzetelny w ocenach jest ten polityk. Jeszcze nie wie, a może wie, ale wrodzona uczciwość nie pozwala mu przesądzić, czy to była katastrofa, czy zamach.

    Biegłość w krętactwie, insynuowaniu i prowokacjach politycznych niebywała. Ja Czarnecki o tym nie przesądzam i min. Macierewicz nie przesądza, czy była to katastrofa, czy zamach, ale chyba coś było, bo oni mieli interes w tym, żeby coś się zdarzyło i to się zdarzyło – poległo dwóch prezydentów i całe dowództwo armii.

    Czarnecki z Macierewiczem jako wybitni geopolitycy i analitycy bieżącej sytuacji w kierownictwie PiSu pominęli jako nieistotną najważniejszą sprawę – kto wsadził do jednego samolotu lecącego do obszaru powietrznego państwa lubującego się w agresji znaczonej symbolicznymi wydarzeniami – dwóch prezydentów i całe dowództwo armii? No kto?

    Amok insynuacyjny nie opuszcza PiSowskich mędrków. Nadal są w wielkiej formie. Wsiadać na koń i na Smoleńsk! Odbić wrak trzeba.
    Pzdr, TJ

  487. @jobrave
    21 lutego o godz. 12:35

    Jedno jest pewne: algorytm robota moderującego nie jest wrażliwy na interpunkcję ze szczególnym uwzględnieniem nadmiaru przecinków 😀

  488. tejot,

    PiSowscy funkcjonariusze nie spuszczają z tonu w sprawie katastrofy smoleńskiej.

    a co innego pozostało tym pisowskim oszołomom ? Po torunskich i oświęcimskich fuck-upach trzeba dolać paliwa pod kocioł, żeby zwiększyć ciśnienie pary napędowej.

  489. Sorry, że poniżej nie o Trumpie lub pogłowiu nierogacizny w Sudanie Południowym, czyli nie na temat :), ale też ciekawe.
    Jak wspomniałem kilka wpisów wcześniej, Antoni Macierewicz -przypominam, że jest nadal ministrem obrony narodowej -ogłosił wszem i wobec, iż rozmawiał z ważnymi przedstawicielami NATO, w sprawie udzielenia pomocy przez Pakt, w wyjaśnieniu przyczyn katastrofy smoleńskiej, „w której poległo dwóch prezydentów RP”. Po zakończeniu tych rozmów uzyskał obietnicę, że taką pomoc uzyska. Wczoraj dziennikarz „GW” zadzwonił do rzecznika NATO i dowiedział się, że to, co ogłosił Macierewicz, to bzdura, bo nie rozmawiał, a tym samym żadnych zapewnień nie mógł uzyskać.
    Dziś Macierewicz indagowany, na powyższą okoliczność przez TV Republika powiedział, że… nie rozmawiał o tej sprawie z NATO.
    W tym samym czasie minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski zapowiedział, że w sprawie udzielenia pomocy w sprawie wyjaśnienia przyczyn katastrofy zostaną podjęte rozmowy z „administracją USA i państwami członkowskimi NATO. Witamy w wielkich, pisowskich Tworkach.
    Przypomnę jeszcze: w/w są jednymi z najważniejszych osób w dużym europejskim kraju, w czasie, gdy sytuacja na świecie nie jest najweselsza.

  490. mag z godziny 11:11
    Świetna ilustracja ” Narodowe Centrum Wraków ”
    Pisowcy na ratunek Polskiej Żeglugi Morskiej wyznaczyli na funkcje komisarza Pawła Brzezickiego ( był dyr. w latach 1998-2006 ) >PŻM ca 55 statków 2.2mln DWT pod tanimi banderami . Brzezicki w czasach szefowania PŻM ( AWS,SLD i PIS) zlecił Stoczniom Chińskim budowę licznych statków omijając Stocznie w Szczecinie ( wtedy to nazwało się biznesem) . Statki z tej serii jeszcze w tym roku będą odbierane .Komisarz nie jest w stanie ( Finanse ) przywrócić narodowe barwy statkom PŻM . Ma też w swojej biografii piękną kartę tzw. złotą akcją uratował państwową firmę przed prywatyzacją , po czym kadrowo poległ a dziś ( czytaj 2017 r) słodka będzie jego zemsta na tych co zostali w Firmie ,Zobaczymy !!!!
    Na razie finanse ” dramatisze „

  491. GajowyM.
    21 lutego o godz. 12:48

    @jobrave
    21 lutego o godz. 12:35

    Jedno jest pewne: algorytm robota moderującego nie jest wrażliwy na interpunkcję ze szczególnym uwzględnieniem nadmiaru przecinków

    Nie tylko jest niewrażliwy na nadmiaru, ale i niedomiaru, nie zauważył albowiem, że nie dałeś kropki po „przecinków”, chyba, że ten „smile” uważasz za kropkę, tylko że słowniku ortograficznym nic na ten temat.
    Robot nie tylko jest niewrażliwy na nadmiar, ale i niedomiar, nie zauważył, albowiem, że nie dałeś kropki po „przecinków”, chyba że ten „smile” uważasz za kropkę, tylko że słowniku ortograficznym nic na ten temat.
    Ponadto nadmierna liczba przecinków w moich wpisach, ma na celu wprowadzenie pewnej równowagi, jako że pojawia się tu wiele komentarzy, których autorzy prawie w ogóle nie używają znaków interpunkcyjnych, toteż ów nadmiar, w ostatecznym rozrachunku, wprowadza harmonię – na końcu bloga suma znaków interpunkcyjnych się zgadza. Jeśli dysponujesz czasem, możesz to sprawdzić. 🙂

    A już nieco poważniej: podczas pisania zdarza mi się, że daję przecinki instynktownie, tam gdzie – gdybym mówił – brałbym oddech lub chciał coś zaakcentować. Odruch taki.
    Przy okazji: zazdroszczę braku poważniejszych problemów, życząc Ci by trwało to jak najdłużej.

  492. Ukraina blokuje okolicznosciowa rezolucje dla Witalij Czurkin w ONZ

    http://theduran.com/breaking-ukraine-blocks-commemorative-resolution-vitaly-churkin-un/

  493. Efekt Schulza.

    Ostatnie sondaże wskazują na rekordowe poparcie SPD i jej szefa Martina Schulza. Dołująca od jakiegoś czasu socjaldemokracja po raz pierwszy od 10 lat pokonała chrześcijańskich demokratów (CDU/CSU). Chęć głosowania na socjaldemokratów wyraża obecnie 12 proc. więcej Niemców niż jeszcze miesiąc temu. SPD popiera 33 proc. badanych.
    Sondaże wskazują również, że na Schulza zagłosowałoby 49 proc. Niemców, a za reelekcją Merkel opowiedziałoby się 38 proc. badanych – oczywiście gdyby wybory kanclerza miały charakter bezpośredni.
    Z cytowanych przez DW komentarzy niemieckiej prasy wynika, że wzrost poparcie SPD związany jest z dokonywaną przez Schulza krytyką dotychczasowej linii politycznej SPD wyznaczanej przez „Agendę 2010”.
    Przypomnę, że chodzi o tzw „Trzecią drogę” czyli kurs neoliberalny na który kilkanaście lat temu zdecydowała się „stara” europejska lewica inicjując tym samym proces politycznej destrukcji europejskiej projektu (UE)
    Schulz najwyraźniej proponuje powrót do źródeł czyli idei państwa opiekuńczego.

    Tak o zaskakującym zwrocie Schulza piszą niemieckie media, za DW:

    „Münchener Merkur”:
    „Utalentowany Martin Schulz dokładnie rozpoznał, jak dotrzeć do własnej partii. Jako przedstawiciel konserwatywnego skrzydła SPD nie należy on do romantycznych społeczników, ale jednak jako osoba, która weszła z boku, wskazując na zasiłek dla bezrobotnych powyżej 50 lat lub na wykorzystywane przez przedsiębiorstwa umowy na czas ograniczony (dla młodszych) może wykorzystać lęki klasy średniej przed degradacją, którymi żywi się także po części sukces populistów. Jeśli z Brexitu i wyboru Trumpa wynika jakaś nauka, to może właśnie ta, by jako pragmatyczny polityk pokazać kły wynaturzeniom zglobalizowanego kapitalizmu”.

    „Frankfurter Allgemeine Zeitung”:
    „Schulz może robić, co chce, ale musi pogodzić się z widmem koalicji SPD/Lewicy/ Zielonych. Dlaczego więc nie przypuścić natychmiast ataku, kiedy jest on lepszy od każdej obrony? Agenda 2010 wisi SPD od lat jak kula u nogi. Sigmar Gabriel zabiegał stale o pojednanie, ale udało mu się to wyłącznie zrealizować ze związkami zawodowymi, ale nie w swojej własnej partii. Część elektoratu socjaldemokratów wylądowała w partii Lewica i w międzyczasie także u Alternatywy dla Niemiec (AfD). Korekta Agendy 2010 jest nie tylko balsamem na rany lewicowych dogmatyków, lecz także znakiem tego, że SPD pojęła, że nie może pozostawić samej sobie zagrożonej degradacją klasy średniej.”

    Oczywiście można się zastanawiać na ile wiarygodny jest jeszcze niedawno brukselsko-postpolityczny Schulz w wyrazistym, klasowym wcieleniu, ale faktem jest, że jego zwrot polityczny ku tradycyjnie pojmowanej lewicowości się Niemcom podoba.

    Całość materiału pod linkiem:

    http://www.dw.com/pl/niemiecka-prasa-utalentowany-martin-schulz-rozpoznał-jak-dotrzeć-do-własnej-partii/a-37643374

  494. @jobrave
    21 lutego o godz. 13:59

    Nie wiem, czy to cię pocieszy, ale przed chwilą cała moja odpowiedź do ciebie poleciała na Berdyczów 🙁 Użyłem jakiegoś zakazanego słowa i nawet do moderacji nie poszło.
    A pochwaliłem twoją troskę o globalną równowagę interpunkcyjną na tym blogu.
    Emotikonki na końcu zdania traktuję jak kropki. Coś jak mówienie z uśmiechem lub porozumiewawcze mrugnięcie. Trudno z tego zrobić osobne zdanie 😉

  495. jobrave

    Przed chwilą zawisł w moderacji mój komentarz na temat nieoczekiwanego wzrostu popularności w Niemczech SPD i jej nowego szefa Schulza, ktory znalazł się na czele rankingu popularności niemieckich polityków.

    Komentarz, a własciwie wyciąg z niemieckiej prasy, która w końcu na ten temat pisać sensownie zaczęła.

    No ale nie sądzę by „zawieszenie” wynikało z przyczyn politycznych skoro to soczyste politycznie zdanie z miarodajnej niemieckiej gazety przechodzi:

    „Jeśli z Brexitu i wyboru Trumpa wynika jakaś nauka, to może właśnie ta, by (Schulz) jako pragmatyczny polityk pokazać kły wynaturzeniom zglobalizowanego kapitalizmu”.

  496. jobrave
    21 lutego o godz. 13:13

    Mój komentarz
    Jobrave, jest to bardzo przykre i dołujące, ale min M. (nie on jeden) stara się jak może by Umęczona stała się wielkimi Tworkami.
    Pzdr, TJ

  497. Bar Norte
    21 lutego o godz. 14:59
    przepisyjue jezyk propagandy; sensowniej byloby….to tylko w silnej, zjednoczonej Europie…

  498. @Bar Norte
    Z uwagi na pewne wątpliwości sięgnąłem do źródła.
    http://www.dn.se/sthlm/polisingripande-i-rinkeby-foljdes-av-upplopp-och-plundring/
    Inne informacje także w Dagnes Nyheter.

  499. … by (Schulz) jako pragmatyczny polityk pokazać kły wynaturzeniom zglobalizowanego kapitalizmu”…
    Nic bardziej mylnego.

  500. Saldo mortale

    Tak to własnie ujmuje Deutsche Welle w przeglądzie prasy niemieckiej

    http://www.dw.com/pl/niemiecka-prasa-utalentowany-martin-schulz-rozpoznał-jak-dotrzeć-do-własnej-partii/a-37643374

  501. GajowyM.
    21 lutego o godz. 14:43

    @jobrave
    21 lutego o godz. 13:59

    „Nie wiem, czy to cię pocieszy(…).”

    Przykro mi, tym bardziej że doceniłeś moją walkę o harmonię :).

    Co do wpisów, które w tajemniczy sposób lądują w berdyczowskim niebycie, to polecam pisanie w edytorze, bo wówczas masz gwarancję zachowania tekstu. Wiem, że trudno się przyzwyczaić do tego „przeklejania”, bo irytujące to, niemniej jednak bardzo użyteczne. Robię tak od pewnego czasu, po przykrych doświadczeniach.

    Jeśli chodzi wytknięcie użycia emotikona zamiast kropki, to chciałem się -po prostu -zemścić. 🙂

  502. Saldo mortale

    A poniżej jeszcze gorący tekst Deutsche Welle o wściekłej reakcji niemieckiego biznesu na propozycje polityczne Schulza czyli krytykę słynnej Agendy 2010.
    Jak napisałem propozycje, które politycznie windują go do góry w tempie ekspresowym

    http://www.dw.com/pl/niemieccy-pracodawcy-naciskają-na-schulza/a-37649909

  503. zezem

    „Nic bardziej mylnego.”

    Mnie to też wydaje się zaskakujące biorąc pod uwagę jego wcześniejsze postpolitycznie-brukselskie wcielenie. W tym nowym, klasowym wcieleniu wydaje mi się niewiarygodny – o tym pisałem w komentarzu, który wisi w moderacji.

    Tym niemniej badania opinii publicznej wskazują, że Niemcom Schulz w tej roli się podoba. I media go też doceniają.

  504. @jobrave
    21 lutego o godz. 15:35

    Wyczułem, że chciałeś się zemścić, ale wolałem, jako pokojowo nastawiony człowiek, nie eskalować 😎
    Normalnie piszę od razu w okienku i co najwyżej kopiuję myszką, dawniej (jak była captcha) częściej, potem zaniechałem, bo nie znikało…

  505. Bar Norte
    21 lutego o godz. 15:39
    Gwoli wyjasnienia; jestem oczywiscie za Schulzem i nowa koalicja,

  506. ”Tym niemniej badania opinii publicznej wskazują, że Niemcom Schulz w tej roli się podoba. I media go też doceniają.”

    Naiwny. A skąd niby Niemcy mają informacje na temat Schulza żeby im się podobał albo nie?

  507. Bar Norte
    21 lutego o godz. 14:59,

    No i właśnie! Stąd się bierze moje przypuszczenie, że to jakiś automat, a nie żywy człowiek dokonuje moderacji, a Gospodarz, gdy ma czas, weryfikuje owo „chybił trafił” automatu i zwalnia wpis, lub nie.
    Być może jest tak, że bloggerzy „Polityki”, mają obowiązek narzucony przez zwierzchność cenzurowania komentarzy i muszą się jakoś z tego rozliczać, jednak trzeba przyznać, że Gospodarz jest bardzo tolerancyjny, więc nie ma co narzekać.

  508. Bar Norte
    21 lutego o godz. 15:45
    że Niemcom Schulz w tej roli się podoba. I media go też doceniają.
    …………………………………………………………………………….
    O roli mediów pisano i pisze się sporo. Często jest tak ,że pojawia się artykuł a pod nim wpisy czytelników. I te , o ile nie są „wycinane”, są interesujące.
    Niedawno w jednej z „Polityk” był interesujący wywiad na temat „badań opinii publicznej” – jak można nimi czyli tymi badaniami wpływać na wyborcę.
    Co do kandydata Schulz’a ktoś złośliwe ,ale nie bez racji napisał,że co prawda tenże Schulz zna pięć języków,ale istotne jest to czy jeszcze w nich coś konkretnego mówi…

  509. Dunski rzad placi zasilki chorobowe i niezdolnosc do pracy dla dunskich obywateli walczacych w Syrii w szeregach Islamskiego Panstwa.

    http://www.b.dk/nationalt/is-krigere-paa-dansk-foertidspension-og-sygedagpenge

  510. @Bar Norte
    Uzupełnienie.
    Do Schulza dołączył niejaki Juncker, który też opuszcza brukselską centralę. Czyżby wiedzieli coś więcej…?

  511. Indoor prawdziwy

    Co by o Schulzu nie mówić to trzeba mu oddać sprawiedliwość, że zakwestionował neoliberalne dogmaty Schroedera sprzed kilkunastu lat.
    I tym samym odsłonił istotę konfliktu, który się w Niemczech toczy. Zresztą nie tylko w Niemczech.
    Świadczy o tym jego rosnąca popularność.

    Prasa niemiecka długo milczała przeżuwając ten jego antydogmatyzm. Najwyraźniej, skrępowani poprawnoscią polityczną, nie wiedzieli jak to ująć. Owszem, informowano, że Merkel opada a Schulzowi rośnie ale nie pisano dlaczego.

    No ale w końcu się zdecydowali napisać jasno o co chodzi. I to chyba ważne jest – moim zdaniem.

  512. zezem

    „Do Schulza dołączył niejaki Juncker, który też opuszcza brukselską centralę”

    Ale nie sądzę, by Juncker przystąpił do walki o socjalizm w Luxemburgu – jak Schulz w Niemczech.

  513. WEDŁUG GATESA POTRZEBNE SĄ PODATKI OD AUTOMATYZACJI

    W tym kontekście warto odnotować, że podatek od robotów ma poparcie nie tylko wśród „technofobów”. Wśród jego zwolenników jest Bill Gates, założyciel Microsoftu, niewątpliwie jedna z kluczowych postaci dla rozwoju rynku komputerowego. O podatku od robotów Gates mówił w wywiadzie dla Quartz.

    Gates zauważył, że wprowadzenie takich podatków jest wysoce prawdopodobne skoro praca ludzi już jest opodatkowana. Ludzki pracownik musi płacić podatek dochodowy i składki społeczne. Jeśli roboty mają zastąpić ludzi to można pomyśleć o opodatkowaniu ich na podobnym poziomie.
    https://wolnemedia.net/podatek-od-robotow-bedzie-koniecznoscia/
    =========

    Niegłupie….
    Robotom, bez specjalnej dla nich szkody, można odciąć zasilanie.
    „Mierzwie ludzkiej”, nie…….

  514. MvS 21.02.2017 14:35

    Robotyzacja generuje osobliwość rynkową- jedne roboty produkują taniej skarpety, inne samochody, inne drogi, jeszcze inne obsługują komunikację itd. Problem z robotami jest taki, że nie stanowią części rynku i nie generują popytu. Robot nie je, nie śpi, nie potrzebuje mieszkania, ubrania, rozrywki. Dla kogo w takim razie będą te wszystkie tańsze rzeczy ? Dla mas ludzi bez zajęcia i bez perspektywy zajęcia ? Nie wszyscy mogą być muzykami czy tancerzami. Koszty spadną ale i siła nabywcza też i to drastycznie. Więc albo roboty będą traktowane jak pracownicy i będą płacić jakiś rodzaj podatku konsumpcyjno- socjalnego albo zostaną wyłączone całkowicie z rynku jako takiego i ich działanie nie będzie traktowane jako praca generująca zysk, co byłoby absurdalne. W końcu żaden przedsiębiorca nie wyłożyłby złamanego grosza na takie „inwestycje”.
    Ja widzę przyszłość robotyzacji tylko w parze z likwidacją pieniądza i potrzeby zarabiania na przeżycie. Co będą robić te masy ludzi bez wyobraźni i zajęcia, strach pomyśleć.
    =========

    Komentarz też niegłupi….

  515. Teatr Powszechny – Klatwa – prowokacja artystyczna.

    – „zbiórka pieniędzy na zamordowanie Jarosława Kaczyńskiego”

    – „Podczas spektaklu dokonuje się publiczna profanacja krzyża, przez co ranione są uczucia religijne chrześcijan, dla których krzyż jest świętością. Oprócz symboli religijnych znieważa się osobę św. Jana Pawła II, co jest szczególnie bolesne dla Polaków. Ponadto nie może być przyzwolenia na nawoływanie do nienawiści i deprecjonowania ludzkiego życia.”

    – na to sa odpowiednie paragrafy w kk. 196, 256, 190;

    https://www.youtube.com/watch?v=XKAS0393EyU

  516. Doktryna Trumpa?

    Jak przewidywaliśmy, Trump kwalifikacji nie ma do pełnienia urzędu. Ale się uczy. Musi dbać o bazę, populizm z kampanii musi płynąć strumieniami. Ale musi też od czasu do czasu wyglądać i mówić jak prezydent, musi się podporządkować regułom i konwencjom Waszyngtonu.

    Jak przewidywaliśmy, w związku z koniecznością podporządkowania się, dla Kremla nie będzie z Trumpem lekko. Może nawet będą tęsknić za Clinton, za jej przewidywalnością, której jej rzekomo brakowało, wg. doktryny kremlowskich geo-strategów.

    Utrzymanie świata w ładzie wymaga jasnej doktryny politycznej USA. Bumper sticker typu „America First” nie wystarczy. Zbigniew Brzeziński uzasadnia dlaczego:
    https://www.nytimes.com/2017/02/20/opinion/why-the-world-needs-a-trump-doctrine.html?_r=1

    Może coś się pojawi w planowanej przemowie Trumpa do Kongresu w przyszły wtorek. Zaś jutro demokraci będą debatować, kto ma być szefem DNC i jaki kierunek obrać. Partia demokratyczna od kilku już kadencji buja w obłokach. Traci wpływy w stanowych legislaturach, traci stanowiska gubernatorów, angażuje się politykę tożsamości, w akademickie tematy, które są dobre w miastach i na wybrzeżach, w kulturową wojnę z konserwatyzmem. Sądzę, że to się zmieni w kierunku pragmatyzmu politycznego, krajowej, wewnętrznej realpolitik.

  517. xmax

    „Klątwa”, z perspektywy kościoła, jest bluźniercza od momentu jej napisania przez Wyspiańskiego tj od przełomu XIX i XX wieku.

    Dziwię się, że po ponad stu latach kk i jego polityczni stronnicy do tego wracają.
    Ile się można oburzać?

  518. Bar Norte 21 lutego o godz. 19:33

    ciekawe, co madrego bys napisal, gdyby to dotyczylo innych religii niz chrzescijanska?

  519. 1/ xmax
    21 lutego o godz. 18:41
    „Teatr Powszechny – Klatwa – prowokacja artystyczna.
    – „zbiórka pieniędzy na zamordowanie Jarosława Kaczyńskiego”

    2/ Bar Norte
    21 lutego o godz. 19:33

    „Klątwa”, z perspektywy kościoła, jest bluźniercza od momentu jej napisania przez Wyspiańskiego tj od przełomu XIX i XX wieku”.

    Bar Norte, znów nie jestes zorientowany. Oto krótkie résumé, napisz czy jesteś koneserem takiej „sztuki”.

    http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/328520-frljic-jego-promotorzy-i-sponsorzy-nie-sa-blaznami-frljic-i-jego-klaka-to-wspolczesni-nazisci

  520. Mauro Rossi

    Nie mam zwyczaju wyrabiać sobie poglądu na filmy, ksiązki, spektakle teatralne na podstawie jakiś „résumé”.

    Ale znam treść „Klątwy” i z przekonaniem potwierdzam to co napisałem wcześniej – z perspektywy kk ten dramat Wyspiańskiego zawsze był bluźnierczy.

    Już w „Legendzie Młodej Polski” Stanisław Brzozowski pisał: „Klątwa ukazuje nam, jak katolicyzm staje się tragedią w polskiej wsi, jak bezwzględnie druzgocze on dusze.”

    Wystawienia tej sztuki zawsze budziły więc skrajne emocje. Na przykład wystawienie tej sztuki przez Świnarskiego po marcu 1968 doprowadziło do skandalu i oskarżeń, że rezyser przekroczył granice tego co w teatrze jest dopuszczalne.

    Tak więc obecna reakcja na „Klatwę” nie jest niczym nowym.

  521. Bar Norte
    21 lutego o godz. 19:33

    Kontrreformacja wymaga Indeksu Ksiąg Zakazanych.
    Cenzury, i paru innych „wynalazków”.
    Forowanie autorytetów koscielnych, bezdyskusyjnych swiętości, aksjomatów niepodważalnych- to prosta droga do konsolidacji władzy.

    Żeby było śmieszniej, po lekturze ostatnich kilku różnych artykułów, może się to okazać niegłupią drogą do wewnętrznej konsolidacji krajów zachodnich, w obliczu zewnętrznych zagrożeń.

    Co prawda jest to droga nieciekawa, ale może być jedyną dostępną.
    Co niespecjalnie może cieszyć, ale w świetle realiów….

  522. a tak bylo wczoraj, Sztokholm (Rinkeby)

    https://www.youtube.com/watch?v=F6cpV5qo0gc

  523. ”Ale nie sądzę, by Juncker przystąpił do walki o socjalizm w Luxemburgu – jak Schulz w Niemczech.”
    Czemu nie? Płatnik jest jeden, co sobie zażyczy, politycy zrobią. Dokładniej Płatnik nie musi swoje życzenia wyrazić. Politycy dokładnie wiedzą co Płatnik sobie życzy i postępują tak, by zasłużyć na Nagrodę. Jako że nagrodą bywa stanowisko w strukturach międzynarodowych lub w zarządach korporacji, w przypadku Schulza można zakładać albo, że wziął nagrodę a’conto, albo gra o jakąś Super Nagrodę. W przypadku Junckera oczywiście wygląda nieco inaczej.

  524. ”a tak bylo wczoraj, Sztokholm (Rinkeby)”
    Dokładniej tak było jutro.
    Trump to jakiś prorok.

  525. wiesiek59

    „Kontrreformacja wymaga Indeksu Ksiąg Zakazanych.
    Cenzury, i paru innych „wynalazków”.”

    Najzabawniejsze jest to, że tego bluźniercę Wyspiańskiego prezydent Duda z małżonką będą przybliżać krajanom w tym roku w ramach tzw „narodowego czytania”.
    Co prawda nie będzie gremialnie czytana na placach i w ogrodach „Klątwa” tylko „Wesele”.
    No ale zawsze …. .

  526. @Bar Norte
    Z wpisu czytelnika na jednym z portali niemieckich:
    „Jest raczej (dosł: wurscht czyli kompletnie obojętnie) kogo wybierzemy.
    Chrześcijański demokrata był kanclerzem Zjednoczenia.
    Socjaldemokrata przeboksował Hartz IV.
    Zielony wysłał Bundeswehrę w misji za granicę.
    Aby tylko wymienić parę przykładów.
    Jedyne co pozostało sfrustrowanemu wyborcy to nieco uciechy

  527. c.d.
    przy tańcu na wulkanie…

  528. Trump to jakiś prorok.
    Podobno Szwedzi nieco wcześniej składali mu jakąś propozycję.

  529. maciek.g
    20 lutego o godz. 22:02

    „40 do 50 km/h można sobie darować, bo wiadomo, że jechali znaczenie szybciej na co wskazują choćby skutki zderzenia z drzewem”.

    Skutki zderzenia są proporcjonalne do prędkości, masy pojazdu oraz sztywności przeszkody. Opancerzony Audi A8 waży ponad 3 tony, dlatego skutki są poważne, ale zewnętrzne ― zadziałały strefy zgniotu; pani premier nie odniosła poważniejszych obrażeń, bardziej kierowca.

    „Jedyna prawdą co pisze to to, że uderzony został w przód samochodu co spowodowało zmianę kierunku jazdy”.

    A to jest fundamentalna prawda. Dlatego pierwsze komunikaty z przesłuchań kierowcy seicento wskazywały na jego winę, bo on wtedy opowiedział jak było.

  530. Bar Norte
    21 lutego o godz. 16:23

    „Ale nie sądzę, by Juncker przystąpił do walki o socjalizm w Luxemburgu – jak Schulz w Niemczech”.

    Juncker ― wiadomo, ale Schulz reaktywujący NRD to dobry pomysł?
    No nie wiem, biję się z myślami. 🙂

  531. GajowyM.
    21 lutego o godz. 15:48

    ” …. piszę od razu w okienku i co najwyżej kopiuję myszką, dawniej (jak była captcha) częściej, potem zaniechałem, bo nie znikało…”.

    Jeśli znika to należy cofnąć stronę w przeglądarce do poprzedniej (strzałka w lewym górnym rogu) i znów tekst się pojawi. W ten sposób można go uratować jeśli nie pisało się w edytorze.

  532. xmax
    21 lutego o godz. 13:32

    Wystarczy nie kraść.

    http://niewygodne.info.pl/artykul7/03607-Wystarczy-nie-krasc-a-dochody-panstwa-ida-do-gory.htm

    Właśnie to powoduję furię takich ludzi jak ― przykładowo ― Żakowski, czy Celiński. Okazuje się, że Orlen w ostatnim roku sprzedał w kraju paliw o 2 proc. więcej, czyli o tyle zmniejszył się rynek mafii paliwowej. Biorąc pod uwage obroty Orlenu nie jest to mało, ale nadal są rezerwy.

    Mój kuzyn jest radnym w mieście średniej wielkości. Jak mówi, w latach 2005-2007 radni nie brali łapówek ― ze strachu oczywiście, innego powodu nie było. Muszę do niego zadzwonić, by dowiedzieć się, jak jest teraz. Przypuszczam, że znów nie biorą.

  533. Indoor prawdziwy
    21 lutego o godz. 20:40

    ”a tak bylo wczoraj, Sztokholm (Rinkeby)”

    Może nasz blogowy Radzio tam mieszka (zamilkł ostatnio, jakże go brakuje), a muslimy podkładając ogień w dzielnicy odcięły go od sieci?
    🙂

  534. tejot
    21 lutego o godz. 12:44

    „Macierewicz i Czarnecki – katastrofa Smoleńska symbolem agresji rosyjskiej. PiSowscy funkcjonariusze nie spuszczają z tonu w sprawie katastrofy smoleńskiej”.

    Ty jako antypisowski funkcjonariusz niskiego szczebla masz wyrobione zdanie, czy Putin byłby do tego zdolny?

    ― No przenigdy, te jego szczere kagiebowskie oczy przecież nie kłamią.

    Zresztą sam sprawdź.

    http://wolnapolska.pl/images/tusk_putin_udalo_sie.jpg

    Politkowską, Bieriezowskiego, Niemcowa, Litwinienkę ― tak, ale walnąć samolot? No żarty, a nawet się nie da.

  535. Mauro Rossi

    „Schulz reaktywujący NRD to dobry pomysł?”

    Niestety dogmatyzm antykomunistyczny, zatopienie w głebokiej historii zakłóca ci poważnie analizę spraw bieżacych.

    Mauro, nie chodzi o sprawy z tamtej epoki ale o dorobek zjednoczonych już Niemiec.
    Mam na myśli tamtejszą świetość polityczną czyli neoliberalną „Agendę 2010”. To na nią zamachnął się Shulz swym czerwonym paluchem.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Agenda_2010

    Jak pisze FAZ:

    „Agenda 2010 wisi SPD od lat jak kula u nogi. Sigmar Gabriel zabiegał stale o pojednanie, ale udało mu się to wyłącznie zrealizować ze związkami zawodowymi, ale nie w swojej własnej partii. Część elektoratu socjaldemokratów wylądowała w partii Lewica i w międzyczasie także u Alternatywy dla Niemiec (AfD). Korekta Agendy 2010 jest nie tylko balsamem na rany lewicowych dogmatyków, lecz także znakiem tego, że SPD pojęła, że nie może pozostawić samej sobie zagrożonej degradacją klasy średniej.”

  536. @Mauro Rossi
    21 lutego o godz. 21:09

    Po cofnięciu już nie ma, zniknęło. Nie wiem, czy to zależy od systemu operacyjnego (mam OS X), ale chyba nie, bo były okresy, że nie znikało i dało się cofnąć, a potem znowu przepadało (po zmianach technicznych w serwerach Polityki) a komputer mam ten sam. Dlatego kopiuję na chwilę do myszki.

  537. Bar Norte
    21 lutego o godz. 20:48

    O ile dobrze kojarzę, to problemy miał i Miłosz i Iwaszkiewicz- z uznaniem przez Patriotów, czy KK.
    O takim obrazoburcy jak Boy, szkoda gadać.
    Nie jestem dość biegły w tej dziedzinie, ale zapewne tych narażających się narracji patriotyczno- narodowo- katolickiej, jest zapewne znacznie więcej.

    Kontrreformacja prowadzi do wewnętrznych podziałow, antagonizuje.
    Czy jest w stanie skonsolidować?
    Nie ma lepszych idei, przynajmniej na naszym gruncie.
    Te które powstają, nie są specjalnie nośne.

  538. „Pomnik Fransa Timmermansa w rodzinnym Amsterdamie, dar narodu holenderskiego”

    https://twitter.com/JanuszKowalsk11/status/833740305702731777/photo/1

  539. Z tymi Szwedami cos jest nie tak, pala wlasna flage 🙂

    https://twitter.com/chiefrobertlodz/status/834121884837019648

  540. Mauro Rossi,
    z tym Bieriezowskim to nie jestem tak za bardzo przekonany bo stało się to krótko po przegranym procesie z Romanem Abramowiczem o jakieś miliardy, który to proces prowadziły po obu stronach żydowskie kancelarie prawne z Londongradu, gdzie proces się odbył. Tak sobie spekulując, to bliższą wydaje mi się hipoteza bliższa zakończenia żywota przez Abner „Longy” Zwillmana. Ostatecznie to Bieriezowski miał chyba córkę i bardzo mu podobno zależało na jej bezpieczeństwie zarówno fizycznym jak i materialnym, więc mogło być inaczej niż sugerujesz, np. o biznes.
    Ponieważ podobno Putin z Abramowiczem się „kolegują” to oczywiście nie jest wykluczone i to co napisałeś ale nie na pewno. 😉

  541. W zasadzie, to mamy przecież powtórkę z rozrywki…..

    Władza królewska mogła oprzeć się na magnatach, średniej, albo biednej szlachcie.
    Władca nie miał zbyt wielkiego wyboru.

    Teraz jest analogicznie.
    Władza partii politycznych musi oprzeć się na JAKIMŚ elektoracie.
    I tak głupio się składa, że ten najliczniejszy został przez główne partie polityczne pominięty albo zdradzony w kalkulacjach.
    No i ten vox populi olał elity, zaczął podążać za tymi, którzy zaczęli artykułować jego interesy.
    Przebrzydli populiści…..

  542. Mauro,
    pozwoliłem sobie na wątpliwość, czy uwagę dot. „zejścia” Bieriezowskiego i coś stało się powodem „modernizacji”. Albo coś w tekście albo ja. Właśnie to sprawdzam.

  543. PA2155
    21 lutego o godz. 5:27
    „Moze chodzi tobie o firme Bering”.

    Oczywiście, masz rację, moja pomyłka.

    „Na liscie najlepszych zegarkow dunskich sa Jakob Jensen, Rosendahl i Danish Design, a zabraklo Skagena i Obaku, rownie cool”.

    Skagen to obecnie spółka amerykańskiej firmy Fossil, dość tani brand.
    Jakob Jensen to typowa firma designerska, nie mająca nic wspólnego z produkcją zegarków, ot zamawia je gdzieś, sądząc po cenach nie w Szwajcarii oczywiście, raczej w Chinach, może w Malezji?
    Rosendahl to samo i jak wyżej, choć niektóre projekty ma ciekawe, zwłaszcza dla kobiet, które w nosie mają aspekty techniczne, dzięki czemu zegarek chodzi oraz jest lub nie jest dokładny, czy solidny. Firmy na tym żerują i wkładają do kobiecych zegarków najtańsze mechanizmy kwarcowe (bywa że w cenie hurtowej 5 USD za sztuka), często chińskie. Zegarek może i ładnie wygląda, ale w sumie jest tandetny.
    Obaku oraz Danish Design to typowe firmy modowe, same zegarków nie produkują (specjalizują się w odzieży lub kosmetykach) tylko je zamawiają, zwykle w Chinach. Płacą Chińczykom grosze, ale sprzedają już za całkiem konkretne pieniądze. Typowi pośrednicy żerujący na ludziach, którzy chcą kupić coś „prestiżowego” i nie wiedzą co jest prestiżowe, a na Roleksy lub Omegi, o których oczywiście słyszeli, to ich nie stać. Zegarki należy kupować jedynie takich firm, które rzeczywiście zegarki produkują.
    Z firm duńskich to tylko firma Bering zasługuje na miano producenta, czy może montowni, zegarków.

  544. Znaczy coś w tekście a nawiązałem do historii z Abnerem „Longy” Zwillmanem.

  545. legat
    21 lutego o godz. 22:01

    ” … pozwoliłem sobie na wątpliwość, czy uwagę dot. „zejścia” Bieriezowskiego i coś stało się powodem „modernizacji”. Albo coś w tekście albo ja. Właśnie to sprawdzam”.

    No cóż, pewnie moderator też sądzi, że Bierezowski sam się nie powiesił. 🙂

  546. Według AfD „tajnym suwerenem” w Niemczech jest niewielka, ale potężna polityczna grupa przywódcza funkcjonująca wewnątrz partii politycznych, stojąca na czele klasy zawodowych polityków, których interesuje wyłącznie władza, status i materialna zamożność. Polityczny kartel trzymający w ręku całość władzy państwowej (tej, która nie została jeszcze przeniesiona na szczebel UE) stara się kontrolować polityczną edukację obywateli i dostarczać im tylko te polityczne informacje, które są dlań wygodne. AfD dąży do zmiany tego stanu rzeczy.
    http://nowadebata.pl/2016/09/20/widmo-krazy-po-niemczech-widmo-alternatywy-dla-niemiec-glosy-zza-odry/
    =============

    Interesujące…..

  547. Według Jongena Alternatywa dla Niemiec powstała jako reakcja na kryzys demograficzny Niemiec, kryzys bankowy i walutowy, kryzys imigracyjny i politykę otwartych granic. Podatnicy płacą za awanturnicze ryzykanctwo i błędy klasy nieodpowiedzialnych spekulantów, prywatne długi banków przekształcono w długi publiczne, dokonując wywłaszczenia obywateli. Planowa gospodarka monetarna i socjalizm bankierów, bogacenie się wąskiej nomenklatury finansowej (analogiczne do bogacenia się nomenklatury w republikach sowieckich), strukturalna korupcja w systemie politycznym Europy, zagrożenie mieszczańskiej warstwy średniej proletaryzacją, wielokulturowość, ekspansja dżenderyzmu, utopizm obecnej klasy politycznej – oto zjawiska, które, zdaniem Jongena, dały impuls do powstania AfD.

    Mieszczańskie centrum jest dzisiaj – cóż za paradoks – właściwą klasa rewolucyjną, jej celem jest odbudowa społecznej gospodarki rynkowej i suwerenności narodu w obliczu nieokiełznanego „lobbyzmu”. Produktywna, kulturalna warstwa narodu musi się wyzwolić z dławiących ją kleszczy: coraz większego biznesu socjalnego od dołu oraz aspołecznych elit finansowych od góry.
    =========

    Co na to znawcy Niemiec?

  548. wiesiek59

    „Nie jestem dość biegły w tej dziedzinie, ale zapewne tych narażających się narracji patriotyczno- narodowo- katolickiej, jest zapewne znacznie więcej.”

    Oczywiście.
    Wyczulenie na rozmaite realne i wyimaginowane przejawy krytyki czy odstępstw od propagowanych wzorców jest bardzo duże. Zaczynając od spraw obyczajowych czy politycznych aż do filozoficznych czy stricte teologicznych.
    Z tym, że współczesny kosciół staje się coraz bardziej tolerancyjny i co najwyżej ogranicza się do zwrócenia wiernym uwagi na jakieś treści, które uznaje za szkodliwe. Zresztą w krajach gdzie zagwarantowana jest wolność wypowiedzi czy twórcza niewiele więcej może w tym zakresie zrobić.

    Episkopat wydał komunikat w sprawie inscenizacji „Klątwy” w którym zwraca uwagę na bluźnierczy charakter zastosowanych form dramaturgicznych. Natomiast co ciekawe pomija bluźnierczą, ze swego punktu widzenia, treść czy ideę tego spektaklu.
    No i zapowiada modlitwy w intencji bluźnierców.

    Z tym, że świeccy i prawica narodowa rozpoczęli już polityczną i karną krucjatę czego efektem jest wyprzedanie biletów na planowane spektakle.

    Ale nie ma co ukrywać, że Wyspiański w tym napisanym pod koniec XIX wieku dramacie podważał to co przez religię katolicką uznawane jest za święte.
    Zresztą miał do tego pełne prawo.

  549. Bar Norte

    „Agendę 2010”. To na nią zamachnął się Shulz swym czerwonym paluchem”.

    Schulz mnie kojarzy się nie z paluchem, a nosem czerwonym. No ale z drugiej strony to jaki on ma mieć nos jak nie czerwony lub zielony? Niemcy nie lubią radykałów, o czym przekonał się Oskar Lafontaine.

  550. Mauro Rossi

    Nie pisałbym o Schulzu gdyby nie to, że aktualnie bije w rankingach popularności Merkel – i o to aż o 12 punktów procentowych.

    A kierowana przez niego SPD po raz pierwszy od 10 lat bije sondażach CDU/CSU.

    Jak ten trend się utrzyma, SPD wygra wybory, stworzy koalicję z die Linke i Zielonymi a Schulz zostanie kanclerzem to PiS będzie miał przechlapane na „odcinku zachodnim”.

  551. Bar Norte o godz. 22:14

    Wyspiański, nie robil „zbiórki pieniędzy na zamordowanie Jarosława Kaczyńskiego”.

    „Pod pojęciem przedmiotu czci religijnej należy rozumieć każdy przedmiot, który przez daną wspólnotę religijną uważany jest za przedmiot kultu, godny najwyższego szacunku, poważania i uwielbienia. Bez wątpienia mogą to być takie przedmioty materialne, jak: figura przedstawiająca uosobienie bóstwa lub osobę uznaną za świętą, obraz, przedmiot liturgiczny, szaty rytualne, krzyż, hostia, różaniec, relikwia, szkaplerz, symbol, np. Gwiazda Dawida czy Półksieżyc. 59” strona 48

    http://www.ies.krakow.pl/wydawnictwo/prokuratura/pdf/2011/02/3kruczon.pdf

  552. xmax
    20 lutego o godz. 22:3
    Jestem czynnym kierowcą od ponad 55 lat i miałem niestety parę kolizji, tak, że wiem z doświadczenia jak błyskawicznie się to dzieje.
    Próbowałem tez jazdy sportowej (cross) i wiem jak odpowiedni trening ułatwia właściwe odruchowe reagowanie na niespodzianki. Drzewo było 22 metru od skrzyżowana ,a więc przy70 km/h daje to czas ponad jednej sekundy, od uderzenia do kolizji z drzewem. Wytrenowany kierowca działający poprawnie automatycznie powinien zdążyć wcisnąć hamulec. Przeciętny wypoczęty kierowca ma reakcje około 1 sekundy, sportowiec nawet 0,5s.
    Wygląda na to że pan Borowiec zareagował jak przeciętniak i to w dodatku niewyspany.

  553. Bar Norte
    21 lutego o godz. 22:14

    „Episkopat wydał komunikat w sprawie inscenizacji „Klątwy” w którym zwraca uwagę na bluźnierczy charakter zastosowanych form dramaturgicznych”.

    Uważasz, że obscenia to formy dramatyczne? Tylko w teatrze rzymskim, który był rodzajem sprośnej i niewyszukanej burleski z elementami publicystki, np. z udawaną kopulacją na scenie. Klasyczny teatr grecki też w Rzymie istniał, ale niszowo i prywatnie, nigdy powszechnie. Z teatrem europejskim, który czerpie z greckich tradycji rzymski teatr nie miał wiele wspólnego. Przeciez całe to widowisko w Teatrze Powszechnym składa się z obscenów. To jest tępa w swej banalności publicystyka udająca sztukę, albo własnie rzymska burleska. Ponieważ reżyser jest pozbawiony talentu to uznał, że zaistnieć może tylko za pomocą skandalu. Jak parę lat temu niejaka Kozyra, ale kto dziś o niej pamięta? Im większy skandal tym głośniej. Co w samo w sobie jest działaniem naiwnym i na krótką metę. W końcu do czego ta eskalacja może doprowadzić, bo nawet skandal w końcu się nudzi? No to może jeszcze większy skandal? Ale jaki, wszystko już było, każdy „artysta” skandalista jest epigonem i zjada swój ogon.

    Nie mniej ludzie mogą czuć się obrażeni, że to wszystko za ich pieniądze. Przecież ten chorwacki reżyser też ma, mam nadzieję, jakieś uczucia, może świętości w swoim życiu, które też można szargać. A być może niektórzy z przekory lub zemsty kiedyś to zrobią. Ale też trzeba powiedzieć, że jest on wygodny lub tchórzliwy, nie pojechał do Paryża poszydzić sobie z islamu. Tak, wiem, że to niebezpieczne. No, chyba że ktoś go wynajął za konkretne pieniądze do systematycznej dekonstrukcji „obskurantyzmu katolickiego” w tej części Europy?

    „Natomiast co ciekawe pomija bluźnierczą, ze swego punktu widzenia, treść czy ideę tego spektaklu”.

    Jaka tam treść, sadzać z opisu i tego co pokazała TVP1 to pospolita tępota? Tak jak byś doszukiwał się treści w filmie pornograficznym.

    Jak słusznie przytoczyłeś …

    „Sam Gramsci tak czas interregnum określał:
    „Kryzys polega dokładnie na tym, że to, co stare, umiera, gdy nowe jeszcze się nie narodziło; w takim interregnum pojawia się szeroki wachlarz patologicznych symptomów.”

    …. to interregnum chyba daje o sobie znać także we współczesnej sztuce, czyli jej upadku. Właśnie o tym mówimy. Pustka duchowa w cesarstwie rzymskim III wieku jest ładnie pokazana w Muzeum Kapitolińskim w Rzymie na przykładzie degradacji rzeźby. W II wieku wszystko było jeszcze ok., III wiek ― szybki upadek, w IV wieku już przyszło nowe (chrześcijaństwo).
    Obecnie teatr to patologia i tragedia (tragedia w sensie „kamieni kupa”).

  554. Bar Norte
    21 lutego o godz. 22:41

    „Jak ten trend się utrzyma, SPD wygra wybory, stworzy koalicję z die Linke i Zielonymi a Schulz zostanie kanclerzem to PiS będzie miał przechlapane na „odcinku zachodnim”.

    Wiem, że Schulz ma wredny charakter, krążą plotki, że jego ojciec był kapo w jakimś obozie. Każdy radykał, lewicowy lub prawicowy, jest dla Niemiec groźny. Ergo, on nie zostanie kanclerzem i możesz mnie trzymać za słowo.

  555. xmax

    Tematem „Klątwy” jest klęska religii katolickiej.
    I to nie tylko egzystencjalna czy społeczna ale również w wymiarze metafizycznym czyli drogi do Boga. Mowiąc krótko – Wyspiański stawia tezę, że katolicyzm to niszczycielska droga do nikąd.
    To z punktu widzenia kościoła katolickiego jest bluźnierstwem czyli uwłaczaniem temu, co jest przez religię uznane za święte.
    I w niczym nie zmienia tego forma wystawienia (np polityczne aktualizacje) przyjeta przez reżysera.

    Dlatego dziwi mnie, że prawica i kk nagle, po 120 latach od napisania, odkryła iż przecież nie raz wystawiany dramat polskiego klasyka jest z ich punktu widzenia bluźnierczy.

  556. Mauro Rossi

    Dzięki za szerokie omówienie „Klątwy” ale wszystko co miałem do powiedzenia na ten temat zawarłem w komentarzu do xmax’a z 23,22.

  557. Mauro, odnośnie Shultz’a, to z tym kapo się wzięło chyba z powodu wystąpienia „boskiego Silvio” w PE

  558. Fake news o Schulzu i jego ojcu produkowane są w Polsce.
    Tu są specjaliści od wyszukiwania przodków z Wehrmachtu, „prawdziwych” nazwisk polskich osobistości i producenci wszelkiego innego łajna do obrzucania niewygodnych osób.
    Ojciec Martina Schulza – Albert Schulz pochodził z socjaldemokratycznie zorientowanej rodziny górniczej w Saarlandzie, był szanowanym urzędnikiem policyjnym średniego szczebla. Matka Clara Schulz pochodziła z rodziny mieszczańskiej i była jedną z założycielek CDU w rodzinnej miejscowości koło Aachen.

  559. Bar Norte
    21 lutego o godz. 23:22

    „Mowiąc krótko – Wyspiański stawia tezę, że katolicyzm to niszczycielska droga do nikąd.”

    – „Mowiąc krótko – Wyspiański”, malo wiedzial, nie wiedzial nic o niszczycielskiej sile islamu.

  560. Bar Norte ,22:41
    Martin Schultz to Barack Obama w owczej skorze ( tak mozna wnioskowac z biografii Wikipedii przynajmniej).
    Oligarchowie wysysaja krew ze spoleczenstwa ustami swoich przedstawicieli.

  561. xmax

    Może akurat nie Wyspiański ale większość naszych klasyków była zafascynowana światem arabskim.

    Poniżej próbka Slowackiego:

    „Klęka mój wielbłąd jak Iman ubogi,
    Co się w modlitwie obraca do wschodu.
    Jukami garby ładują do drogi,
    Kilka daktylów w zapasie od głodu;
    U boku szabla dobrze wyostrzona,
    W kołczanie śmierci ukryte nasiona.

    I łzy i rozpacz są skarbnicą moją,
    I z tej skarbnicy lud podły obdarzam.
    Śmierć niosę nędznym, co się śmierci boją,
    Wesołych cierpień widokiem przerażam;
    Gdy na mej twarzy ujrzą boleść srogą,
    Szczęśliwi bladną i śmiać się nie mogą…

    Puścił się wielbłąd na stepów zacisze,
    Spod racic ogień wypryska mu gęsty,
    I siodło lekko jak do snu kołysze,
    A w zębach żutej trawy słyszę chrzęsty.
    Nim księżyc srebrem pomaluje lica,
    Więcej ubiegnę drogi od księżyca.

  562. Bar Norte 22 lutego o godz. 0:37

    „Może akurat nie Wyspiański ale większość naszych klasyków była zafascynowana światem arabskim.”

    – co ma wspolnego „fascynacja” z realiami, NIC.
    Ani Wyspianski, ani Slowacki nie doswiadczyli agresji islamu, to i mozna byc „zafascynowanym”

    Islam, uwaza sie za najwyzsza forme religijna, wyzsza od chrzescijanstwa, rozmawialem z ludzmi wyznajacymi islam. Gdybys mieszkal w kraju islamskim, wyznawal islam i pozniej chcialbys porzucic islam i zostac chrzescijaninem, to twoje dni by byly policzone, taka jest tolerancja religijna.
    Kraje islamskie nie sa mi obce, ale jest pewne, nie chcialbym tam mieszkac.

  563. Bar Norte
    21 lutego o godz. 23:22

    „Tematem „Klątwy” jest klęska religii katolickiej”.

    Fakty nie grają roli, liczy się miły dla ucha szum. Lewica uwielbia takie kategoryczne nieprawdy. Jeszcze bardziej radykalne opinie Nietzschego o śmierci Boga też zostały dobrotliwie wyśmiane ― po śmierci Nietzschego. Cóż, Bóg go przeżył. 🙂

    „I to nie tylko egzystencjalna czy społeczna ale również w wymiarze metafizycznym czyli drogi do Boga”.

    Już po Wyspiańskim pojawiły się żółte związki zawodowe oraz katolicka nauka społeczna kwestionująca dziki kapitalizm, ale tego Bar Norte przecież nie musisz pamiętać ani nawet o tym wiedzieć. Na co ci to? Liczy się szum miły dla lewicowego ucha.

    „Mowiąc krótko – Wyspiański stawia tezę, że katolicyzm to niszczycielska droga do nikąd”.

    Krótko mówiąc, Wyspiański to tylko malarz i literat (wybitny, ale byli wybitniejsi), żyjący w epoce DEKADENCJI, umarł ponad sto lat temu na syfilis. Naprawdę, to żaden prorok, nawet prorok mniejszy. Upadek chrześcijaństwa „przewidywany” jest cały czas, począwszy od czasów starożytnych.

    Lewica dlatego nie znosi chrześcijaństwa, bo sama jest quasi-religią (tak sugeruje np. Eliade), a każda religia uważa się za jedyną i prawdziwą. Oczywiście, aby nie było nieporozumień, Kościół nie uważa lewicy za konkurencję, nawet za rodzaj sekty.

  564. xmax
    22 lutego o godz. 1:14

    „Gdybys mieszkal w kraju islamskim, wyznawal islam i pozniej chcialbys porzucic islam i zostac chrzescijaninem …”.

    Oczywiście droga odwrotna jest mile widziana i najzupełniej legalna. Istnieją domniemania, że Palestyńczycy gnębieni dziś przez Izrael (a osobiście postponowani przez Radzia Jadwbnego:)) to dawna ludność chrześcijańska, która nie wytrzymała presji islamu począwszy od VII wieku.

  565. „W połowie stycznia napłynęła nad Europę fala aktywnego Jodu 131. Zupełnie niegroźna dla zdrowia, półokres 8 dni, już zgasła, ale ciągle nie wiadomo skąd. Mapa wskazuje [w Polsce z 20 razy więcej, niż we Francji], że z jakiegoś reaktora w Rosji czy na Ukrainie. Stamtąd żadnych danych. Agencja Atomistyki milczy.”

    http://www.zerohedge.com/sites/default/files/images/user5/imageroot/2017/02/08/screen_shot_2017-02-19_at_12.12.39.png

  566. legat
    21 lutego o godz. 23:35

    ” … odnośnie Shultz’a, to z tym kapo się wzięło chyba z powodu wystąpienia „boskiego Silvio” w PE”.

    Może Mussolini coś wiedział, co zostało we włoskich archiwach? 🙂
    Najlepszy podczas tej debaty był nasz angielskojęzyczny Buzek, biedaczyna ze Ślaska. Autentycznie przerażony.

  567. maciek.g
    21 lutego o godz. 22:51

    „….wiem jak odpowiedni trening ułatwia właściwe odruchowe reagowanie na niespodzianki.”

    – wszystko sie zgadza, pamietaj tylko, ze w ciagu ulamku sekundy musisz podjac wlasciwa decyzje. Sa takie sytuacje, ze masz np. dwie mozliwosci do wyboru, nie masz czasu na zastanowienie, wybierasz ta, ktora inuicyjnie uwazasz za najlepsza, a czy zawsze tak jest?
    W moim przypadku tak bylo 3x, gdybym zrobil inaczej, nie pisalbym tutaj.

  568. Beata Szydlo , recznie sterowana przez sekretarke Bolka, podpisujac cyrograf CETA dobila ruch zwiazkowy w Polsce, ktoremu usta zagipsowal i rece z tylu drutem zwiazal Tadeusz Mazowiecki na polecenie swoich mocodawcow.

  569. Mauro Rossi ,23:07
    Londynski Guardian pisal o gwaltownym wzroscie zainteresowania tragediami greckimi wsrod najlepszych rezyserow brytyjskich.
    https://www.theguardian.com/stage/2016/nov/10/the-one-where-medea-saves-her-kids-lost-classics-of-greek-tragedy
    Ma to byc zwiazane z coraz bardziej niepewna sytuacja polityczna na swiecie i nowym szukaniu odpowiedzi na podstawowe pytania egzystencjalne.
    Trendem rownoleglym jest wzrost czytelnictwa klasycznej literatury dystopijnej.

  570. Zmarł Kenneth Arrow, ekonomista neoklasyczny, noblista (1972)

    Autor m.in. „Eseje z teorii ryzyka” (1971, wyd. pol. 1979).

  571. xmax
    22 lutego o godz. 1:14 mowiac o nietolerancyjnych wznawcach islamu, pisze niedorzecznosci o islamie. Nie raczy odrozniac islamu od islamizmu. Podaje kolejny niedorzeczny przyklad kwestii tolerancji. Wiec proponuje mu zalozenie kipy i spacery po prowincji polskiej. Przepraszam z gory za niedorzeczna propozycje, bo zla, nietolerancji , zlem i nietolerancja tlumaczyc nie mozna. Mam nadzieje, ze xmax przemysli powtarzanie bzdur wykorzystujac zlogi wlasnej tolerancji.

  572. xmax
    22 lutego o godz. 0:09 pisze, ze nic nie wie o islamie i miesza islamizm z islamem. Nonsens.

  573. Mauro Rossi
    21 lutego o godz. 23:14 pisze, ze ma dobry Charakter, wspanialego chlopca z postpolitycznej prowincji.

  574. …… Niemcy nie lubią radykałów, o czym przekonał się Oskar Lafontaine…. pisze ….niedorzecznie MR. MR oczywiscie nie ma zadnego pojecia o polityce niemieckiej. Jesli dla niego Schulz i Lafontaine sa lewicowymi radykalami, to MR nie jest Pisowcem.

  575. Lafonataine przekonal sie, ze byl i nadal jest, jednam z bardziej znaczacych politykow w Niemczech.

  576. Zrodlem wiedzy MR jest sam Berlusconi i jego wystapienia w PE.

  577. wiesiek59
    21 lutego o godz. 22:06 potrafi czytac z kart……. i pisze bzdury powolujac sie na skrajnie prawicowa AfD.

  578. xmax
    22 lutego o godz. 1:54

    Dodaj do tego, że każdy wóz prowadzi się nieco inaczej.
    Te audice były świeżo zakupione.
    ‚Wyczucie” takiego wozu musiało chwilę potrwać.
    Czasu zabrakło….

  579. Sciaga dla antysemitow i antysemitek obecnych w blogosferze….

    Najprostsza definicje antysemityzmu znajdziemy u W. Adorno. Chodzi o opis Zydow, wlasnie Zydow, a nie konkretnego Zyda, publicysty zydowskiego, polityka izraelskiego, czy dzialacza ugrupowania syjonistycznego, kolegi z pracy, sasiada etc.. Koniec Pierwszej Wojny i lata po 1918 byly cezura oraz czasem pustki kulturowej, w ktorej opis przeszlosci stal sie zbedny po wojennej tragedii, a na opis i definicje przyszlosci spoleczenstwo nie bylo przygotowane. Wracajac do postaw antysemickich w Polsce, to nie mialy one oczywiscie charakteru likwidacyjnego, nie zawsze jednak ograniczaly sie one do wykluczania. Obecnie, po 1989 roku, roku kolejnej cezury oraz zmian polityczno-spolecznych jestesmy czesto konfrontowani z kolejna pustka oraz brakiem politycznej wrazliwosci w jej wypelnianiu po zakonczeniu eksperymentu “realnego socjalizmu”. Dzisiejsi politycy przescigaja sie w uzywaniu atrybutow; narodowy, patriotyczny, polski , meczenski i powstanczy. Prowadzi to do uproszczen w narodowej pamieci spolecznej. Pamiec spoleczna nie powinna opierac sie na mitotworstwie. Gdy upiekszanie prawdy w czasach zaborow mialo sens, to kontynuowanie i pielegnowanie mitow narodowych nie pomniejsza naszej alienacji. Zatracamy w ten sposob zdolnosc rozumienia realnych warunkow bytu panstwowo-narodowego. Czesto mowimy o wyjatkowym polozeniu Polski, ktore od stuleci czyni z niej ofiare sasiadow. O tym, ze sasiedzi mieli rowniez pozytywny wplyw na nasz rozwoj i my na sasiadow, raczej zapominamy . Megalomanskie sa przy tym nasze oceny i samoocena.

  580. Sciaga dla antysemitek i antysemitiow……

    Ludwik Stomma napisal, ze chcielibysmy byc lubiani, doceniani i jest to poniekad naturalne. Nienaturalne jest, ze nasze argumenty sa czesto naiwne, w rodzaju; urodzilismy papieza, zwyciezylismy komunizm, wynalezlismy lampe naftowa. Poza tym Polakami byli Kostrowitzky, Batory, Chopin, Conrad, Kopernik, Wit Stwosz czy Matka Boska. Kazda krytyka takiej narodowej percepcji swiata jest naszym zdaniem postawa antypolonistyczna. Nie lubimy Niemcow, Rosjan, Amerykanow, Romow (Sinti nie znamy), Zydow, szczegolnie marzacych o wladzy globalnej, obecnych w wielu rzadach, bankach oraz przemysle rozrywkowym. Zapominamy jednoczesnie, ze prymarny antypolonizm obecny jest od czasu do czasu w felietonie, kabarecie oraz tzw. comedy.
    Wymienone stereotypy swiadczace o naszej niezwyklosci sa smieszne i niebezpieczne, bo w historii Polski mity tworzyly czesto fakty historyczne.. Zapominamy, ze nasi rodacy sluzac w obcych, zaborczych armiach podbijali Balkany, Kaukaz, Azje i czynili to nie tylko pod przymusem. Dlatego jakiekolwiek relatywizowanie ciezaru naszej historii jest niedorzecznoscia sama w sobie. Dotyczy to rowniez konkretnych Polakow-Zydow, ktorzy znalezli “swoje” miejsce w aparacie wladzy zaraz po wojnie. Owa spoleczna pustka prowadzila czesto do konfliktow spoleczno-politycznych. Po wojnie nastapilo silowe industrializowanie Polski oraz urbanizowanie Polek i Polakow. Prowadzilo to do poglebiania sie procesu alienacji. Kultura obwatelska wyrastala powoli w swiadomosci postpanszczyznianskiej, w ktorej “kwitl” antysemityzm ludowy, wykorzystywany w celach politycznych w zaleznosci od potrzeb rodzimej mysli narodowej. Antysemityzm niemiecki i polski laczy natomiast jego antropologiczny opis.

    Powtarzam antysemityzm, nie zbrodnia i zaglada.

  581. Stopień uzwiązkowienia w Kanadzie wynosi 26,8%, zaś w Polsce zaledwie 15%.
    Opowaiadanie , że CETA jest odpowiedzialna za niski poziom uzwiązkowienia , albo doprowadzi do upadku związków zawodowych w Polsce nie ma z rzeczywistością nic wspólnego.

  582. Saldo mortale
    22 lutego o godz. 8:45

    Mnie nie interesuje, czy ktoś mieni się lewicą, czy prawicą.
    Mnie interesują zamierzenia, plany działania.
    A te w linkowanym tekście wydają mi się sensowne i racjonalne w 90%.

    Politycy ZAWSZE prowadzą lud do świetlanej przyszłości.
    Tyle że po upływie jakiegoś czasu, ich zamierzenia teoretyczne weryfikuje rzeczywistość.
    I to ludzie płacą za błędy, nie politycy.

  583. Premier Macedonii, Mikołaj Gruewski, oznajmił, że rozpoczyna proces desorosyzacji społeczeństwa obywatelskiego Macedonii. W mediach związanych z Sorosem podniósł się lament, że oto kolejny „mały dyktator” rozpoczyna wojnę z Sorosem, który — Bogu ducha winny — stał się wygodnym celem nagonki tych, którzy odwracają się od „zachodnich wartości”. Na łamach FutureLab Macedończyk Ivan Stefanowski porównuje sytuację w Macedonii do Polski: „The iron fists in Poland and Macedonia: too similar but too bad!”.
    https://wolnemedia.net/soros-i-najbardziej-przemilczana-kolorowa-rewolucja-1/
    ===========

    Biedny ten Soros……

  584. Saldo mortale
    22 lutego o godz. 8:27

    Dziekuje za zwrocona uwage, przepraszam, oczywiscie nie chodzilo mi o islam jako religie, a o islamism.

  585. Szanowny Saldo mortale;

    Juz dawno zauwazylem ze masz duzo tolerancji do islamu i islamistow.
    Gdyby w Israelu myslano i robiono podobnie panstwo Zydowskie juz dawno
    przestaloby istniec.

  586. Bywalec 2
    22 lutego o godz. 9:39

    te 26% to średnia krajowa. W poszczególnych prowincjach bywa jeszcze więcej (np. Quebek: ponad 35 %). Można dyskutować o tym, czy to dobrze, czy źle, że uzwiązkowienie jest na takim poziomie, ale to jest odmienny temat. W każdym razie dobrze, że zwracasz uwagę na te liczby w kontekście dyskusji o CETA.

  587. Bywalec 2, 9:39
    Zwiazkowcy reprezentuja tylko 7% pracujacych dla amerykanskich prywaciarzy.
    https://www.bls.gov/opub/ted/2015/union-membership-rate-in-private-industry-and-public-sector-in-2014.htm
    CETA to boczna furtka dla dominacji UE przez globalne korporacje amerykanskie.
    Plutokracja bedzie napuszczac ludzi pracy Ameryki i Kanady przeciw klasie robotniczej Unii.
    Kto skorzysta, wiadomo.

  588. wiesiek59 ,12:38
    Radykalny islamista Soros podjudza do napadu na Rosje na wszystkich frontach.
    Don Corleone ma inne plany: wspolnie z Rosja chce zniszczyc, finansowana przez Turcje i Arabie Saudyjska, ISIS.

  589. Mauro Rossi

    Napisałem odpowiedź na twój nocny komentarz ale zawisł w moderacji. Mam nadzieję, że przy innej okazji do tego tematu wrócimy.

  590. folwarkPn
    22 lutego o godz. 14:17

    Moim zdaniem, biznesplan pana Sorosa jest dość schematyczny.
    Pod płaszczykiem demokracji, wprowadzić wszędzie przychylne prywatyzacji i wyprzedaży krajowych zasobów rządy.
    I wykupić za bezcen rodzynki gwarantujące dużą stopę zwrotu….

    Jak na razie, działa to bez pudła.
    Obalanie rządów za pomocą finansowanych przez niego różnych NGO, daje wielokrotnie większe zyski niż nakłady.
    Czy ludziom od tego przybywa?
    Kwestia dyskusyjna.
    Na pewno przybywa zadłużenia państwom i ich obywatelom.

    Czy długofalowo jest to korzystne?
    Niewykluczone.
    Tyle że jest to perspektywa co najmniej dwóch pokoleń.
    W tym czasie, innymi metodami, można zyskać chyba więcej, przy mniejszych kosztach społecznych.

  591. Saldo mortale
    22 lutego o godz. 8:39

    ” … Niemcy nie lubią radykałów, o czym przekonał się Oskar Lafontaine…. pisze ….niedorzecznie MR”.

    Pamięć służy ci gorzej niż myślisz. Historia BRD to także KPD i RAF. Lewica to, czy nie lewica? A ci dżentelmeni z berlińskiej Antify, którzy w 2011 z pałkami i kastetami najechali Warszawę, gdzie pobili ludzi na ulicy to prawicowcy, czy centryści? Może kulturalni trockiści?

    http://wpolityce.pl/polityka/121820-ujawniamy-wstrzasajaca-relacja-swiadka-nagle-wypadlo-pieciu-zamaskowanych-z-palami-mowili-po-niemiecku-zaczeli-bic

    „MR oczywiscie nie ma zadnego pojecia o polityce niemieckiej”.

    Jeśli mieszkasz w domu z klamkami polecam a spacer.

  592. folwarkPn

    Ostatnio pisaliśmy o niemieckim filmie „Młody Marks”, który wiosną wejdzie na ekrany polskich kin.

    Miło mi napisać, że jeden z tutejszych producentów poinformował, że trwają przygotowania do filmu „Młody Piłsudski”. Historia ma się zamykać w ramach czasowych od 1900 do 1914 czyli będzie to film o Piłsudskim-socjaliście. Zresztą zacząć się ma od scen w Łodzi, gdzie Piłsudski redagował „Robotnika”.
    Ciekaw jestem jak reżyser ujmie tę rewolucyjną tematykę.

  593. Naukowcy niedawno odkryli dziwne napromieniowane chmury w stratosferze. Wyniki sugeruja, ze pasazerowie i zalogi samolotow moga byc narazeni do znacznie wyzszych poziomow promieniowania, niz normalnie.

    https://www.youtube.com/watch?v=9DzBaWF5dWY

  594. Bar Norte
    22 lutego o godz. 15:04

    „Napisałem odpowiedź na twój nocny komentarz ale zawisł w moderacji”.

    Jak coś bierze to już nie oddaje. Swoją drogą ciekawa ta moderacja i jej kryteria.

  595. Kandydatka na prezydenta Francji, Marine Le Pen nie spotkala sie z wielkim muftim Libanu Sheikh Abdul Latif Derian. Powod? Nie zgodzila sie zalozyc chuste!

    http://www.reuters.com/article/us-france-election-lepen-idUSKBN1600R6

  596. Mauro Rossi

    Bardzo się cieszę, że udało mi się skłonić cię nocą do pogłębionej refleksji nad Wyspiańskim – refleksji wykraczającej poza banał epatowania jakimiś obyczajowymi akcentami w inscenizacji „Klatwy”.

    Z satysfakcją przyznaję ci rację – Wyspiański bezprzecznie jest lewicowy. Podobnie jak inni twórcy z nurtu „moderny”. A wczesniej twórcy pozytywistyczni czy romantyczni. Zresztą lwia część kanonu literatury polskiej tchnie najlepiej pojmowaną lewicowością co stanowi o jej atrakcyjności. Mam na myśli krytycyzm wobec dramatycznych realiów społecznych i politycznych, wadzenie się z kosciołem czy Bogiem, przekraczanie granic ówczesnej konserwatywnej „poprawności”, otwartość na świat … .
    W sumie w tym kanonie zaledwie kilka bogoojczyźnianych ramot pisanych „ku pokrzepieniu dusz” niesie konserwatywne przesłanie ideowe.
    Jak widać w ramach prowadzonej od kilku lat akcji „narodowego czytania”, skromne zasoby konserwatywnej lieratury już wyczerpano i w tym roku przyszedł czas na lewicowe „Wesele”.
    Mam nadzieję, że w przyszłym roku w ramach tego wymuszonego okolicznościami otwarcia na lewicowość para prezydencka zainicjuje masowe czytanie „Przedwiośnia” Żeromskiego. Albo np nieco zapomniane „Dzieje jednego pocisku” Struga – też o rewolucji społecznej.

  597. Mauro Rossi

    „Swoją drogą ciekawa ta moderacja i jej kryteria.”

    Niestety, mimo nanoszenia poprawek komentarz nie przechodzi.

    No ale krótko – zgadzam się z tobą, że Wyspiański jest lewicowy. Zresztą wiekszość polskiego dorobku literackiego jest z gruntu lewicowa. Zresztą to stanowi o jego atrakcyjności.

  598. Bar Norte
    22 lutego o godz. 15:23

    „Młody Piłsudski”. Historia ma się zamykać w ramach czasowych od 1900 do 1914 czyli będzie to film o Piłsudskim-socjaliście. Zresztą zacząć się ma od scen w Łodzi, gdzie Piłsudski redagował „Robotnika”.

    Chyba nie da się pominąć w filmie taktycznej zmiany wyznania przy okazji ślubu z Marią Koplewską (o którą starał się też Dmowski), symulowania choroby psychicznej i ucieczki z Cytadeli, wyjazdu Piłsudskiego do Japonii, gdzie na ulicy w Tokio przypadkiem spotkał akurat Dmowskiego, rewolucji lutowej, skoków na kasę, no i przejścia na pozycje „prawicowe” i reakcyjne (PPS Frakcja Rewolucyjna), kiedy wysiadł z czerwonego tramwaju na przystanku niepodległość.
    Pełna zgoda, 1900-1914 to zdecydowanie najciekawszy okres w życiu Piłsudskiego.

  599. Bar Norte
    22 lutego o godz. 15:44

    „No ale krótko – zgadzam się z tobą, że Wyspiański jest lewicowy”.

    Nie pisałem, że on jest lewicowy. Pisałem, że zmarł na syfilis. 🙂

  600. Saldo mortale
    22 lutego o godz. 8:27
    nic nie wie o islamie i miesza islamizm z islamem.
    Wypadałoby w takim razie krótko,w kilku zdaniach, uświadomić
    niezorientownemu jakie są różnice.

  601. „Radykalny islamista Soros podjudza”

    FolwarkuPn,

    Przyznam, że to mi się podoba. Dawno, dawno temu, kobity na Jackowie ciurkiem nazywały Clintona seksualistą (w bardziej wyrafinowanych kręgach – heteroseksualistą).
    Z kolei Obama, zawsze był dzieciobójcą. No i oczywiście faszystą, ponieważ stworzył Obamacare.

    Ja tę zdolność kojarzeniową naszej kruchty podziwiam. Jest to światowej klasy „brand”, produkt równy klasie disco polo czy też wynalazkowi Łukasiewicza. Ogromna przyszłość.

    Pytanie merytoryczne: skąd wiesz, że plutokracja będzie napuszczać lud pracujący Kanady na lud pracujący Europy?

    Czy nie uważasz, że lud Kanady ma również prawo mieć stracha przed ludem pracującym Europy, kochającym święta Matki Boskiej Zielnej, miesięcznice zdobycia Bastylii lub 20% bezrobocie?

  602. Mauro Rossi
    22 lutego o godz. 15:21
    Zapomnial o Rewolucyjnych Komorkach o Ruchu Autonomicznym……MR naprawde nie ma pojecia o polityce niemieckiej i Niemczech.
    Nie wie nic o postawach APO
    o Tu wat
    o Tu nix

    i moznyby tak dalej. Moznaby rowniez o tradycjach wlasnie KPD i SPD. Tylko ze MR nie ma o tym pojecia. Polecam wiec prenuimerate TAZ i Freitag. MR posila sie recyklingiem politycznym i zachowuje sie jak prowincjonalny ahistoryk.

  603. Ted’dy bear
    22 lutego o godz. 13:01
    Mam toleracje wobec demokracji, nienaruszalnosci praw czlowieka etc.. Tak jak nie mozna byc troche w ciazy, przepraszam za porownanie, tak nie mozna byc troche demokrata. Zapewniam ze rowniez w Izraelu jest wiele obywatelek i obywateli myslacych podobnie. Zreszta nie mam obaw co do przyszlosci Izraela. Niepotrzebnie mieszamy religie z polityka. Nawet wsrod „religijnych” jest wielu pragmatykow. Polityka opiera sie na konsensusie, kompromisach i pragmatyzmie. Nie obawiam sie rowniez prawie miliona uchodzcow w Niemczech i wychodze z zalozenia, ze proces integracyjny sie uda i ze spolecznestwo interkulturalne jest mozliwe.

  604. Ted’dy bear
    22 lutego o godz. 13:01
    I zapewniam, ze to nie sa „poboznezyczenia”, lecz wynik obserwacji i doswiadczenia z ponad czterdziestoletniej pracy w obszarach spolecznych, migracyjnych, prawnych, unijnych, NGO…

  605. Sciaga dla antysemitek i antysemitow obecnych w blogosferze…

    Chodzi tu o ciagle obecne majaczenia w opisie natury Zydow oraz ich dzialan, cechujacych sie zawsze i wszedzie podstepem. Oczywiscie owe cechy sa mniej lub bardziej eufemistycznie krytycznie wyrazane czy tez bezkrytycznie wychwalane. Zydzi nie przyjechaliby do kraju, w ktorym grozilyby im pogromy. Charakter podobnych elukubracji prowadzacy do tego, ze zblizamy sie niebezpiecznie do granicy teorii spiskowych, mozna dostrzec rowniez w naszej blogosferze. Geneza konspiracjonizmu jest latwa do okreslenia; bierze sie on znikad, tak jak znikad biora sie jego autorki i autorzy. Podatna na takie irracjonalno-paranoidalne idee jest skrajna prawica, nieobce sa one rowniez lewicy. Bohaterami sa Zydzi, masoni, jezuici, Anglo-Sasi (USA), imperialisci i inni. Ponad podzialami kulturalnymi, spolecznymi i politycznymi odnajdujemy opisy historii, spoleczenstw, polityki, w ktorych dominuja spisek i rozwiazania polityczne tzw. sciagi-gotowce na kazdy problem. Czesto poczatkiem jakiegokolwiek konfliktu i jego rozwiazaniem sa wlasnie Zydzi lub lewicowcy (czy tez Zydzi o lewicowych pogladach). Tak zwani intelektualisci ubarwiaja je ironia, “samousmiechaniem” lub szczypta uogolnienia zblizajac sie do dyskursu majacego pozory filozofowania. Nie moze on jednak byc przerywany na przystanku“na zadanie” w zaleznosci od naszego nastroju politycznego. Taki stosunek do rzeczywistosci jest niezdrowy.

  606. @Mauro Rossi
    22 lutego o godz. 15:47

    Co się tak podniecasz tym syfilisem u Wyspiańskiego?
    Miał go Iwan Groźny, miał go Batory, Sobieski nabawił się francy od Marysieńki, która przywlokła ją z Paryża…
    Francuzi nazywali ją chorobą neapolitańską, Polacy – francuską, Rosjanie – polską…
    A Rozalia Celakówna dzięki wenerykom została świętą 😎
    Czyżbyś należał do grona osób, o których nawet Wassermann nie wyrażał się pozytywnie? 😉

  607. ”(w bardziej wyrafinowanych kręgach – heteroseksualistą)”
    Rozumiem, że z pewną taką jakąś pogardą …

  608. Mauro Rossi

    „(Wyspiański) zmarł na syfilis”

    To nie powinno dziwić, bo wielu cierpiało na tę chorobę. Jak piszą również Piłsudski.
    Tym bardziej, że obaj związani byli ze środowiskami szczególnie podatnymi na zachorowania – Wyspiański z tzw cyganerią a Piłsudski z konspiracją.

    Takie były realia polskie, bo kiła miała tu charakter epidemiczny – w czasach młodego Piłsudskiego i Wyspiańskiego odnotowywano do 100 tysięcy zakażeń rocznie.
    O razmiarach epidemi kiły świadczy istnienie na terenach Polski jej ognisk endemicznych w których do 40 procent rodzin było nią zakażonych drogą płciową lub pozapłciową (dzieci). Takie ogniska endemicznej kiły występowały w Europie obok Polski jedynie w Bośni i Bułgarii.

  609. Syfilis i plica polonica – mieliśmy co pokazać Europie 😎

  610. Liderem wśród eksporterów broni niezmiennie są Stany Zjednoczone odpowiadające za 33 proc. światowej sprzedaży, co stanowi wzrost o 21 proc. w porównaniu z poprzednim okresem. Na drugim miejscu podobnie bez zmian – zajmuje je Rosja z 23-procentowym udział w globalnym eksporcie broni. Zmiany zaszły jednak na trzecim miejscu listy, które zajmują Chiny (6,2 proc.). Czwarte miejsce należy do Francji (6,0 proc.), a piąte do Niemiec (5,6 proc.). Poza czołówką znalazła się Wielka Brytania zajmująca w zestawieniu szóste miejsce (4,6 proc.). Pięciu największych eksporterów odpowiada za 74 proc. sprzedaży broni w skali świata.
    http://www.defence24.pl/550754,raport-wzrost-swiatowych-transferow-broni-kluczowe-programy-dopiero-przed-polska
    =========

    Interes w ruchu, ruch w interesie….

  611. GajowyM.
    22 lutego o godz. 16:59

    „Co się tak podniecasz tym syfilisem u Wyspiańskiego”?

    Czym się podniecać, wspomniałem tylko, en passant. 🙂
    Przeciez kiła już demode, teraz to AIDS rulez.
    Prawdziwy artysta powinien mieć AIDS, tym się podniecaj.

  612. Jak mawiał Przybyszewski o uczestnikach krakowskich, nocnych libacji, którzy nie wytrzymywali ostrego picia: „Taka ci go żre przepotężna, prapolska kiła”

  613. berlin; szykuje sie ciekawy proces sądowy
    http://www.faz.net/aktuell/feuilleton/medien/merkel-soll-hintergrundgespraeche-mit-journalisten-offenlegen-14887636.html
    szeryfowej, mistrzyni manipulacji, starają sie dobrac do skory;

  614. Tzeba będzie zrewidować nasze podejście do odbioru sztuki.

    Z listy osób chorych na kiłę:

    1782-1840 Niccolò Paganini
    1797-1828 Franz Schubert
    1797-1848 Gaetano Donizetti
    1810-1856 Robert Schumann
    1821-1881 Fiodor Dostoïevski
    1821-1867 Charles Baudelaire
    1821-1880 Gustave Flaubert
    1824-1884 Bedřich Smetana
    1828-1910 Léon Tolstoï
    1830-1870 Jules de Goncourt
    1844-1900 Friedrich Wilhelm Nietzsche
    1844-1896 Paul Verlaine
    1848-1903 Paul Gauguin
    1850-1893 Guy de Maupassant
    1853-1890 Vincent van Gogh
    1854-1900 Oscar Wilde
    1857-1891 Theo van Gogh
    1864-1901 Henri de Toulouse-Lautrec
    1868-1917 Scott Joplin
    1882-1941 James Joyce

  615. Pani Sandra Koleta Koronowska w pracy „430 lat polskiej wenerologii” przytacza opinie, że syfilis zżerał również tutejszą arystokrację. Co ciekawe, w tym przypadku środowiska konserwatywne, wykazywały dość luzackie podejście do tej wstydliwej przypadłości.

    Świadectwo temu dał lekarz króla Stanisława Augusta Poniatowskiego – Leopold La Fontaine.
    La Fontaine tak podsumowywał swą praktykę lekarską na dworze królewskim:

    ” Choroba (kiła) rozpościera się tu jak ci pewno wiadomo, boć na Północy mieszkamy, Nierównie z większą zajadłością aniżeli w krajach południowych. Wszakże jakkolwiek gorzkie są owoce rozwiązłości, wzmagające się zepsucie obyczajów tak wielką bierze tu przewagę, że chorobę weneryczną uważają tu jako galanteryją modną, która pomiędzy ludźmi wyższego rzędu do dobrego tonu należy; przeto nie tylko robią sobie z niej żarty, ale jeszcze szczycą się z liczby blizn po niej pozostałych”.

    Całość tekstu pani Kolety Korownowskiej poniżej

    http://www.nowinylekarskie.ump.edu.pl/uploads/2010/6/487_6_79_2010.pdf

  616. Z zachodu importowaliśmy różne zasyfiałe księżniczki…..
    A nasz gmin, nasze rodzime Jagny, wywoził w tym czasie na gnoju…..
    A były nieskażone….

  617. morysek zawsze dziewic;

  618. wiesiek59
    Amerykanski doradca rzadu chinskiego – ekonomista Michael Hudson twierdzi, ze plutokracja posluzy sie Trumpem do zlupienia Ameryki,
    jak posluzyla sie Jelcynem do zlupienia Rosji.
    http://prn.fm/progressive-commentary-hour-01-31-17/

  619. Jacobsky,
    a kobitek filatelistek to nie było, same chłopaki?

  620. pechem byłego, s.p., biskupa tytularnego na santo domingo
    było to, ze nie dobierał sie do ministrantow, no i uzywał kaloszy – czegos takiego centrala nie wybacza;

  621. dzie je grzechu, radziu i jasny komar?

  622. Niemoc z Neapolu dotarła do krainy Sarmatów rychło i przyjęła się szeroko stając się przypadłością rodową Jagiellonów. Jan Olbracht zmarł na nią w wieku 41 lat, W dwa lata później „długą niemocą francuską zemdlony” zmarł w wieku trzydziestu pięciu lat jego młodszy brat Fryderyk, arcybiskup gnieźnieński i kardynał… Dwóch dalszych potomków Kazimierza Jagiellończyka wyzionęło na nią ducha. Nie ustrzegł się jej biskup Piotr Tomicki.
    Barbara Radziwiłłówna przyniosła kiłę w posagu Zygmuntowi Augustowi, a Anna Jagiellonka miała szczęście, że Walezy dał nogę jeszcze przed jej poślubieniem. Furda widelce, ważne, że i francę zabrał ze sobą uciekając w popłochu…

  623. wojna jadrowa, bron ktora zostanie prawdopodobnie wykorzystana w pierwszej kolejnosci;