Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

26.03.2017
niedziela

Tyłem do przodu, czyli męki Platformy

26 marca 2017, niedziela,

W pierwszym szeregu manifestacji „Kocham cię Europo” kroczyli m.in. posłowie Platformy Obywatelskiej do Parlamentu Europejskiego. Manifestowali za Unią, za Europą otwartą i demokratyczną, za Polską w Unii itd. itp.

Wszystko to wygląda pięknie, ale niedawne (14 marca) głosowanie w Parlamencie Europejskim nad rezolucją w sprawie równości kobiet i mężczyzn w UE pokazuje, że niektórzy europosłowie prezentują się w Polsce jako szermierze równouprawnienia, a w Brukseli… wstrzymują się od głosu. Idą tyłem do przodu.

Większość delegacji PO wstrzymała się od głosu – wśród nich Danuta Hübner (szefowa gabinetu cieni Kongresu Kobiet), Michał Boni, Jerzy Buzek, Agnieszka Kozłowska-Rajewicz (była pełnomocniczka ds. nierównego statusu kobiet i mężczyzn).

Pod wpływem protestów oraz dociekań mediów niektórzy europosłowie zmienili zdanie lub przeżywają rozterkę. Profesor Danuta Hübner zapewniała, m.in. w Radiu TOK FM, iż… pomyliła się. W osobnym oświadczeniu eurodeputowana pisze: „Otrzymałam od Państwa wczoraj wiele opinii wyrażających zaskoczenie moim wstrzymaniem się od głosu (…). Była to moja nieintencjonalna pomyłka. Bardzo Państwa przepraszam za konfuzję, jaką ona spowodowała. Deklaruję swoje pełne poparcie dla rezolucji w formie, w jakiej została ona poddana pod głosowanie. Poprosiłam odpowiednie służby Parlamentu o zmianę mojego głosu na TAK…”.

Michal Boni, który miał tak dużo zastrzeżeń wobec rezolucji („narusza zasadę subsydiarności”, miała złą konstrukcję, mieszała rzeczy ważne i mniej ważne), więc się wstrzymał od głosu – przeczytał rezolucję „dokładnie jeszcze raz”. I wyciągając wnioski – ominąłby wątpliwości, „nie wstrzymałbym się, ale zagłosował za”.

Wśród tych, które się wstrzymały, są m.in. Róża Thun i Agnieszka Kozłowska-Rajewicz. Obie tłumaczą się nieprzekonująco. Thun: W rezolucji jest mnóstwo punktów, co do których parlament nie ma żadnych kompetencji, nie ma gestii wspólnej (aborcja, związki partnerskie). ALE kilka zdań dalej Roża Thun łagodzi swoje stanowisko: „Nie wykluczam, że muszę to przemyśleć”. Szkoda, że pani Thun nie przemyślała sprawy, ZANIM wstrzymała się od głosu.

Profesor Monika Płatek – znakomita prawniczka i działaczka na rzecz równouprawnienia – dała obszerne omówienie i analizę rezolucji, którą ocenia jako „wyjątkowo wyważoną”, która zachęca państwa UE do eliminacji przemocy wobec kobiet, dyskryminacji, handlu ludźmi, nierówności płac wobec kobiet itd. „To nie są sprawy narzucane Polsce przez UE. To jest mechanizm realizowania polskiego porządku prawnego…” – stwierdza prof. Płatek.

Narracja eurodeputowanych, którzy głosowali przeciw lub się wstrzymali, współgra z tonem i gwarą obecną dziś w Polsce, „z agresywnym napuszczaniem »patriotów« na osoby homoseksualne i transpłciowe”.

Zdaniem europosłów PO Polska powinna sobie poradzić z równouprawnieniem sama, bez unijnego gwałtu. Moim zdaniem europosłowie Platformy cierpią na podwójną tożsamość, wiją się i kręcą, jak być liberalnym w Polsce i konserwatywnym w Brukseli. W Polsce idą w pierwszym szeregu, w Europie – w ostatnim.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 597

Dodaj komentarz »
  1. Polski kołtun i ciemniak, nie zależy od przynależności partyjnej.

  2. POPIS żyje wiecznie – wyborco pamiętaj !

  3. Idąc do kolejnych wyborów krzyżyk stawiam tej osobie która spośród kandydatek i kandydatów najmniej budzi zastrzeżeń. Kiedy będzie można z czystym sumieniem głosować na najlepszego?

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Trzeba oddać sprawiedliwość europosłance Jazłowieckiej z PO, która jako jedyna poparła rezolucję wraz z europosłami lewicy – Geringer de Oedenberg, Gierkiem, Liberackim, Łybacką i Zemke.
    Lewicy nie chwalę, bo po prostu zrobili co do nich należało. Natomiast gratulacje dla Danuty Jazłowieckiej, która jako jedyna z PO potrafiła odnależć się w nowej sytuacji politycznej. Brawo Pani Danuto!
    Faktycznie, zgodnie z zapowiedzią, głos skorygowała na „tak” europosłanka PO Hubner. Korektę wzięto pod uwagę co znalazło wyraz w protokole.
    Ma więc wybaczone.

    O tych, którzy wstrzymali się od głosu a potem wijąc się w ogniu krytyki bredzili bez sensu napisał wyczerpująco red Passent.

    No ale jeszcze troje peowców głosowało przeciwko rezolucji – wraz z pisowskim betonem. To europosłowie – Wałęsa, Pitera i Olbrycht.

  6. PO to schizofrenia.I jeszcze ten „premier” Schetyna!I te wnioski o odwołanie tego lub tamtego bez szans na skuteczność.Bla,bla,bla i kopanie się z Nowoczesną.Tym chcą kupić głosy?Czyje?I nawt śladu programu!Te same bużki i to samo gaworzenie.Odrzuca.Brokoz.

  7. Hmm…..

    „Kobieto
    puchu marny
    ty wietrzna istoto”

    wryło się w mózg Polaków i co najgorsze- Polek?

    Polki zawdzięczają swoje prawa socjalistom i komunistom, którzy w 1918 podyktowali bardzo antyklerykalne i postępowe prawodawstwo.
    Styropian stara się w sojuszu z KK i Rydzykiem, cofnąć koło historii do lat 1800….
    Uda się?

  8. Wiją się, „muszą przemyśleć”

    A co mają robić? Słuchacze TOK FM wielkiego wyłomu nie robią w potencjalnym elektoracie Platformy, który nadal jest niezbyt liberalny, zdaje mi się. Ta TOKFM-owa jaskółka wiosny jeszcze nie czyni.

    Czy są jakieś badania ankietowe, co lud myśli o przemocy wobec kobiet, o ich dyskryminacji, etc?

    Może prof. Czapińskiego Diagnoza Społeczna 2017 (co dwa lata się ukazująca) rzuci jakieś światło na to, w którą stronę społeczeństwo się przesunęło i o ile.

  9. Lagodna acz skuteczna perswazja biskupow, czasem wystarczyl proboszcz. Oni wiedza, ze polaczone tuby z Torunia i ambony w okregu wyborczym odcielyby wypasiona brukselska kroplowke w nastepnych wyborach. I takie gumowe kregoslupy maja przeprowadzic Polske przez te kulturowa zapasc. Tu naprawde bez bejsbola sie nie obejdzie.

  10. Jakże można mówić, że „potencjalny elektorat Platformy, nadal jest niezbyt liberalny” skoro Platforma wznosi na krajowych demonstracjach liberalne hasła – jak zauważa red Passent.

    To w czyim imieniu ona je wznosi? W czyim imieniu „podpina się” np pod organizowane przez lewicę „czarne protesty”? Protesty organizowane w imię praw człowieka, praw kobiet. W imię równości kobiet i mężczyzn – jak w rezolucji PE.

    Jesli elektorat PO jest „niezbyt liberalny”, jesli boli go równość kobiet i mężczyzn to niech Platforma po prostu sobie da spokój z takimi akcjami.
    Przecież nikt i nic nie zmusza PO do tego by musiała występować na ulicach wbrew „niezbyt liberalnym” poglądom swego elektoratu.

  11. Skoro Platforma to też katolicy to jaka jest różnica z pisowskim pojmowaniem świta. Głosowanie młodego Wałęsy w Brukseli to potwierdza. Podobnie całowanie papieży po rękach w ramach wizyt państwowych.Co przypomina całowanie Breżniewa w ramach potwierdzenia wodzostwa typu Alfa w stadzie. Tak sobie myślę,że watykańska orientacja prowadzi do pomroczności politycznej kosztem świeckości państwa.A klauzula sumienia prowadzi do wypowiadania lojalności strukturom państwa co potwierdzają ordery od papieży. Kuriozalne jest chwalenie się sędziów pierwszeństwem katolicyzmu przed konstytucją przy wydawaniu wyroków. O parlamentarzystach z fatimskim żeby nie powiedzieć z fatalnym nawiedzeniem nie wspomnę.

  12. To głosowanie europosłów PO jest dla mnie kolejnym, choć przykrym, dowodem, że ta partia zapracowała szczerze na przerżnięcie wyborów krajowych w 2015 roku i dalej ci ludzie nie zmieniają się, Nie zmieniają , bo w gruncie rzeczy mają mocno konserwatywne poglądy i niewiele różnią się w istocie od PiS. Wyborcy na razie są w dużym kłopocie , bo nie ma na kogo głosować aby pozbawić władzy PiS. Dobrze , że do wyborów jest jeszcze trochę czasu… może pojawi się jakieś rozsądne i wiarygodne ugrupowanie . Oh, nadziejo….

  13. Strach, paniczny strach przez pierwszą władzą w państwie – oto, co cechowało i cechuje bardzo wielu polityków PO. I tego strachu nie da się uzasadnić domniemanym charakterem chadeckim Platformy. To po prostu indywidualny strach przed klątwą nałożoną przez pierwszą władzę jeśli tylko podejmie się decyzję, która mogłaby nie spodobać się hierarchom.

    Polski kościół katolicki od dawna występuję przeciwko ideom promowanym w rezolucji. Kościół, ten rak na tkance państwa ma na oku polityków, monitoruje ich zachowanie i jak trzeba, to postraszy, postraszy skutecznie (np. nie dostaniesz wafelka w niedzielę).

    Jeśli to wystarczy jako szantaż, to ja dziękuję za taką opozycję w Polsce.

  14. Bywalec 2, 17:31
    Wszyscy na blogu wiemy , że jesteś … zwolennikiem zaglodzenia Grekow na smierc przez frankfurckich lichwiarzy.

  15. wiesiu,
    to kobiety SAME sobie te prawa wywalczyly i NIKOMU ich nie zawdzieczaja;

  16. szeryfowa moze sobie dzisiejszego, przepieknego, wiosennego wieczoru jaki panuje w niemczech, pozwolic na kieliszeczek „czerwonego kapturka” (saksonskie wino perliste/sekt);
    pierwsza przeszkoda (wybory w kraju sary) na drodze do kolejnego kanclerstwa zostala pokonana;

  17. …raczej to MY im te prawa zabralismy, a nie zaczelo sie od mahometa, wiesiu;

  18. Wstyd mi za eurodeputowanych PO 🙁
    Jednak zaścianek i hipokryzja. Mają gęby pełne frazesów, do porzy…, ale w momencie ważnym – tchórzą. Przed kim? Przed Kościołem?! Jacy z nich Europejczycy ceniący sobie wolności obywatelskie!? Kołtuństwo w czystej postaci 🙁
    I mają czelność mówić wzniośle o naszej Konstytucji, gdzie zapisany jest rozdział Państwa i Kościoła.
    Mam dość i młodego Wałęsy, i p. Róży, i Boniego. Wstyd!

  19. od stu lat jestesmy na wirazu i wlasciwie nie wiemy, co nas za nim czeka; tak jak, raz, kiedys, podczas wyscigu pokoju, hanusika, ktory,uciekajac z peletonu, bodajze w magdeburgu, wpadl na kocie lby i szyny i potlukl sie okropnie;

  20. wir muessen uns also gefasst machen auf weitere jahre mit angela merkel; sygnal jaki dali dzisiaj niemcy jest jednoznaczny;

  21. troche mnie smuci sromotna i chyba ostateczna porazka piratow; to byla ciekawa partia, pierwsza dla ktorej naturalna plaszczyzna komunikacji byl internet;

  22. Widzial ktos gdzies naczelnego „kanclerza’ PO szechtyne na wiecu poparcia dla EU ?

  23. „Jestem za a nawet przeciw” to przecież tylko wałęsizm w czystym wydaniu więc o co to całe halo?

  24. O karze nalozonej na europosla Korwin-Mikkego

    Przegladajac szwedzki dziennik popoludnowy „Expressen” z 21 marca znalazlem bardzo ciekawa kronike pani Hanne Kjöller, ktora staje w „obronie” wypowiedzi
    europosla Janusza Korwin-Mikkego w sprawie kobiet i ich „niepelnej wartosci”.
    Tytul kroniki: „Nasz byt nie jest zagrozony przez tych, ktorzy nienawidza kobiet”.
    Czy nie bylo prosciej podjac debate, anizeli ukarac Korwin-Mikkego za jego wypowiedzi na forum parlamentu europejskiego? „Polak powiedzial, ze jest sprawa oczywista ze kobiety powinny zarabiac mniej anizeli mezczyzni, poniewaz sa slabsze, mniejsze i mniej inteligentne” – pisze szwedzka dziennikarka w liberalnym „Expressen”. Dalej przytacza pare kontrargumentow na wypowiedz Korwin-Mikkego. Np. opadatkowac kolektywnie mezczyzn, poniewaz przyczyniaja sie do wielu szkod spolecznych spowodowanych nalogem pijanstwa, zagrozeniem ruchu drogowego czy przestepstwami kryminalnymi.
    Pyta autorka kroniki czy kary nalozone na europosla polskiego sa sluszne? Wielu z tym pewnie sie zgodzi. Ale czy to rozumne?
    Janusz Korwin-Mikke byl wybrany demokratycznie. Jako europosel i obywatel ma zapewnione prawo do gloszenia swoich pogladow. Nie jest ono absolutne – wiadomo wszystkim. Dopoki nie dotyczyz oszczerstw i nawolywania do nienawisci etnicznej.
    Notka prasowa PE w sprawie powyzszej byla nastepujaca:”komentarze przeciw kobietom nie do zaakceptowania” i wystapienie Janusza Korwin-Mikkego bylo „deklaracja przeciwko rownosci miedzy placiami”.
    Tak konczy kronike pani Hanne Kjöller w „Expressen”:”Ale kobiety nie sa grupa etniczna. Jestesmy prawie polowa populacji globu ziemskiego. Azeby reagowac w ten sposob, jakoby nasza egzstencja byla zagrozona przez kogos nienawidzacego kobiet, ktory ma duze problemy z etykieta i postradal zmysly. W ten sposob Janus Korwin-Mikke jeszcze bardziej staje napuszony i wazniejszy”.

  25. Już przed laty (jako zwykły „spokojny”) pisałem o maszerowaniu z głową odwróconą do tyłu.

    Taka polska specjalność.

    Mam pytanie do Gospodarza blogu: „kto to” lub „co to” jest ta Platforma Obywatelska?

    Czy przypadkiem na jej czele nie stoi były polski Minister Spraw Zagranicznych, co odkrył (jako historyk), że obóz zagłady w Oświęcimiu wyzwolili żołnierze Armii Ukrainy (no bo Front był nazwany jako „Ukraiński”)?

    Panie Danielu, niech Pan przejrzy na oczy.

    PiS może nie wygrać kolejnych wyborów, ale PO nie ma już żadnych szans, jest passe …

    Świat nie zamyka się w Centrum Warszawy, wiem to po niedzielnym pobycie na małopolskiej prowincji i wspaniałym „niedzielnym rosole”.

    Ugotowanym na „ruskim gazie”, ale to drobiazg – po prostu nielegalnie (no bo embargo!) ZASYSANYM do Polski.

    Taki polski „tupolewizm”, że można być częściowo w ciąży.

    Amen.

  26. Czaro,
    ten gość z Chetyna, kiedy kombinował z „uruchamianiem Brukseli” gdy jeszcze miał nadzieję, że „Bruksela” obali kaczystan i przywróci aferystan, to wkitował się ze swoją partią w targowicyzm więc chce jakoś od tej UE teraz odskoczyć, analogicznie jak mu się udało np. od afery hazardowej. Zaprzestał jawnego wspierania Sobiesiaka no i o sprawie cicho, jakby nigdy nie było choć przecież przez nią Tuskowi udało się go „spuścić’ na margines.

    Jak pamięć o „uruchamianiu Brukseli” się zatrze, a jest na to dwa i pół roku, to może Grzegorz liczy na łaskę elektoratu bo mu teraz słupek wzrósł. Ale ten słupek to może być jednak tylko objaw pośmiertnego priapizmu wynikającego jedynie z upadku partii Rubikonia Maderolubnego.

    Pożyjemy, zobaczymy.

  27. Był taki krótki okres w historii polskiej polityki, kiedy jedyne słuszne demonstracje organizowała Partia Razem

    Ten okres już minął. Ale nie minęło manipulowanie detaliczną informacją. Czarne protesty z parasolami były przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego. Proszę mi podać przykład demonstracji, choćby za rządów Platformy, czarne czy w jakimkolwiek innym kolorze, którego hasłem była aborcja na żądanie, albo jakieś złagodzenie obecnego „kompromisu aborcyjnego” obowiązującego od dwudziestu z górą lat. Proszę dać choć jeden przykład, oraz że PO się podpięła, czy ktoś z jej poprzednich wcieleń.

    Na dzisiejszych demonstracjach wznosi się liberalne hasła, nawet bardzo liberalne plakaty można dojrzeć. Ale czy to automatycznie wiąże działaczy PO występujących na tym wiecu?

    Też bym chciała, aby Platforma, czy inna partia wzięła władzę w kraju i wprowadziła europejski liberalizm w Polsce, najlepiej w ciągu pierwszych 100 dni. Ale ja nie fruwam w strato-chmurach nad tą ziemią umęczoną i głoszę pobożnych życzeń oderwanych od stanu społeczno-obyczajowego na tej ziemi. Wydaje mi się, że red. Passent dał pretekst do bezsensownego powściekania się na Platformę.

    Bo zamiast na polityków i partie należy powściekać się na siebie. Czy ktoś z wściekłych en passant poszedł na demonstrację z liberalnym transparentem w dłoni? Czy ktoś nakrzyczał na posła PO, że nie jest liberalny? Czy ktoś zrobił coś dla sprawy liberalizacji Polski?

    W historii były partie liberalne (w pewnym zakresie). Partia Kobiet obiecywała wiele, między innymi nowy dress code 😉 . Partia Ruch P. też liberalna była, dorzucił od siebie „maryśkę”. I co się stało z nimi? Pani Manuela w wywiadzie dla GW oburza się, że w III RP nigdy nie było demokracji (w sensie ścisłym). Pan Janusz gdzieś w smudze cienia. Te różne akcje polityczne wybuchły i zgasły. A Platforma trwa. I może się doczeka, że poparcie liberalnych zmian i haseł nie będzie tylko wiecowe, ale także ukaże się w szerzej, w tym przy urnach wyborczych. Póki co muszą się kłaniać księdzu, związkowcowi i bankierowi.

  28. ozzy
    26 marca o godz. 21:36
    O karze nalozonej na europosla Korwin-Mikkego

    Mój komentarz
    Gdyby to była wypowiedź niezręczna, przypadkowa, wynikająca z udziału w jakiejś dyskusji wyzwalającej wysokie emocje, to można by to zaliczyć do – „w ramach wolności słowa”. Lecz niestety nie była to pierwsza wypowiedź J K-M hejterska, dyskryminująca, etycznie wyzywająca, itp.
    Janusz K-M przybrał sobie rolę celebryty-prowokatora i obnosi się z nią po PE szukając rozgłosu, wyrabiając (w swoim mniemaniu) sobie markę niezłomnego, twardego dyskutanta, a ogół słucha, szczególnie w Polsce, jak ten b..wan w naszym imieniu, bo został wybrany przez nas, hejtuje i pieprzy głupoty i bezsilnie może tylko zmachać do telewizora – bye, bye Mr Korvin.

    Ten osobnik swojego czasu propagował bardzo chytrze skonstruowana sentencję mówiąca o tym, że nie znaleziono nigdzie dokumentu świadczącego o tym, ze Hitler wiedział o Holocauście. Noż ty zakało! Z takich spraw sobie jaja robisz?
    Pzdr, TJ

  29. Bar Norte, 18:32
    ,,…troje peowców głosowało przeciwko rezolucji – wraz z pisowskim betonem. To europosłowie – Wałęsa, Pitera i Olbrycht.”
    Roznica miedzy obiema frakcjami POPiS polega tylko na tym, kto jest dzisiaj przy korycie.
    Tak samo jest z korporacyjnymi rzadami jednopartyjnymi w USA- Republikanie i Demokraci to jak PZPR i SD.
    Na marginesie – niedaleko pada maly bolek od jabloni.

  30. Panie Redaktorze, niezmiernie się cieszę, że to drobne, acz wymowne zdarzenie nie umknęło Pańskiej uwadze.

    Przy okazji pozwolę sobie przypomnieć, że rząd Donalda Tuska w ciągu 8 lat:

    – co najmniej dwukrotnie próbował wprowadzić całkowity zakaz aborcji, jak nie ustawą, to bocznymi albo tylnymi drzwiami (ciekawostka: na Węgrzech „ten faszysta” Orban dopuszcza aborcję na życzenie)

    – na stanowiska kluczowych wiceministrów mianował jawnych funkcjonariuszy Opus Dei,

    – lemingom ściemniał, że popiera prawa osób homoseksualnych, ale związków partnerskich do końca nie wprowadził (ciekawostka: na Węgrzech związki takie są od dawna zalegalizowane, a „ten faszysta” Orban sprzeciwiał się tylko małżeństwom jednopłciowym);

    – ustawę o in vitro przegłosował dopiero po przegranej Komorowskiego, gdy Platformie zaczęły się palić portki na siedzeniu;

    – lemingom ściemniał, że zastąpi fundusz kościelny podatkiem, czego nigdy nie zrobił, natomiast zwiększał tenże fundusz o 20% rocznie…

    Tyle wymieniłem z pamięci, gdybym poszukał w sieci, z pewnością znalazłbym tego dużo więcej.

    Dlatego nigdy nie poszedłem na manifestację KOD.

    Na zakończenie mój ulubiony cytat z wywiadu, którego generał Petelicki udzielił wkrótce przed śmiercią:

    „Ja zostawiam na boku spór na linii Donald Tusk – Jarosław Kaczyński, czy wcześniejszy spór Donalda Tuska z Lechem Kaczyńskim, bo to jest amerykański wrestling, na który frajerzy kupują bilety, licząc że któryś z zawodników zrobi sobie krzywdę, a to są zapasy tak ustawione, że nikt sobie krzywdy zrobić nie może”.

  31. Posłanka PO Mucha została wygwizdana na rozpoczęciu „czarnego protestu” gdy zaczęła bredzić do tłumu rozjuszonych kobiet o potrzebie zachowania kompromisu aborcyjnego. Jej alienacja była tak głęboka, że nieświadoma była do kogo wyszła. A potem uskarżała się na swoj los w mediach plotąc głupoty jak wspomniane przez red Passenta peowskie europosłanki – Thun i Kozłowska-Rajewicz. Plus Boni.

    Zaznaczam, że mnie w niczym nie przeszkadza iż zarówno PO jak i jego elektorat są zwolennikami ograniczania praw kobiet, częściowej równości między kobietami a mężczyznami czy raczej równości częsci kobiet i mężczyzn a nierówności dla reszty. Nie przeszkadza mi również, że koncepcje równościowe i wolnościowe PO i jego elektoratu odbiegają od przyjętych w UE. To dla mnie żadna nowina.

    Dodam, że nie obchodzi mnie z jakich powodów ma tak dziwaczne poglądy.

    Tym niemniej uważam, że partia ta powinna uczciwe i jasno je manifestować a nie bawić się w liska-chytruska licząc na to, że kogoś wyroluje wmawiając mu iż jest politycznie czymś innym niż jest w rzeczywistości. Na przykład podczepiając się pod obce sobie inicjatywy polityczne, niosąc transparenty z obcymi sobie hasłami czy wznosząc obce sobie okrzyki.
    Myślę, że czas takiego politycznego cwaniakowania minął.

  32. @Bar Norte
    26 marca o godz. 19:39

    „W czyim imieniu „podpina się” np pod organizowane przez lewicę „czarne protesty”?”
    ===

    W imieniu Opus Dei, które – gdy Platforma znów wygra – wprowadzi całkowity zakaz aborcji w taki sposób, że nikt nie będzie protestował, a dowiedzą się o nim tylko kobiety chcące skorzystać z prawa w trzech dozwolonych obecnie przypadkach. Ale tych kobiet jest tak mało, że nie przebiją się do mediów.

    Przypomnijmy sobie, co było bezpośrednią przyczyną „czarnego protestu”. Otóż:

    – środowiska kościelne złożyły w Sejmie „obywatelski” projekt ustawy podpisany przez kilkaset tysięcy ogłupionych i/lub zaszantażowanych katoli;
    – posłowie przegłosowali ten projekt do dalszych prac.

    I tyle, to był ten moment.

    W 2011 roku miała miejsce dokładnie taka sama sytuacja. Katole złożyły identyczny projekt ustawy, a Sejm przegłosował go do dalszych prac. „Za” głosowało praktycznie całe PSL i większość PO. Posłanka PO zapytana przez dziennikarza objaśniła, że zrobiła to, bo uważa, iż każdy obywatelski projekt na to zasługuje. Kłamała, bo inne takie projekty były odrzucane w przedbiegach.

    I co? I nic. Feministki zorganizowały jakiś protest przez Facebooka, ale ponieważ nie miały poparcia ani „Gazety Wyborczej”, ani TVN, ani Krystyny Jandy, ani Tomasza Lisa, przyszła garstka kobiet, a rzeczona „Gazeta Wyborcza” napisała o nich z przekąsem jak o jakichś nawiedzonych ekstremistkach.

    Gdy kilka miesięcy później doszło do właściwego już głosowania, Tusk zarządził wprawdzie dyscyplinę partyjną, ale większość posłów PO nie przyszła, a spośród obecnych kilkunastu olało dyscyplinę i zagłosowało zgodnie z rozkazem Opus Dei. W rezultacie zabrakło zaledwie kilku głosów, a ta nieludzka ustawa by przeszła.

    Wtedy Tusk, udając oburzenie, uroczyście zapowiedział, że wyciągnie wobec tych kilkunastu posłów konsekwencje.

    Zaraz potem były wybory do Sejmu 2011. Wszystkim tym posłom, chyba z wyjątkiem jednego, Tusk zapewnił albo pierwsze, albo tzw. „biorące” miejsca na listach, dzięki czemu znów znaleźli się w Sejmie.

    Dlatego wtedy nie zagłosowałem już na Platformę. Ciekaw jestem, jak głosowały wtedy „gwiazdy” ostatnich protestów z Krystyną Jandą na czele.

  33. Liberały sobie myślą, że mają rację, są jedynymi prawdziwymi Europejczykami, są w większości, mają rozum i zbawią świat pustymi rezolucjami. A tym czasem są w mniejszości, bredzą jak potłuczeni, mają mentalność i wizję świata odziedziczoną z ruskiego kołchozu, i nie mają grosza rozumu. Przy nich nawet taki Brudziński wygląda na inteligenta, a Błaszczak (czy jak mu tam) na wielkiego męża stanu.

    W takich wątkach jak ten słoma z butów im wyłazi. Zero merytorycznego podejścia do sprawy, tylko lamenty, że świat liberałów nie słucha i się jak oni sobie życzą nie zachowuje.

  34. To nie jest podwójna tożsamość, to jest podwójna moralność, typowa dla naszego katolickiego kraju.

  35. Bar Norte
    26 marca o godz. 16:41

    „Dane statystyczne podałem za stroną uchodźcy.info, która zajmuje się prostowaniem klamstw politycznych dotyczących tego problemu”.

    Nie korzystaj ze zródeł entuzjastów nieograniczonej migracji z Azji i Afryki do Polski. Oni z tego żyją, wiec nawet nie udają obiektywizmu. Poza tym niczego nie wiedzą.
    Korzystaj ze źródeł miarodajnych, np. Straży Granicznej, czy Urzędu ds. Spraw Cudzoziemców. Lub raportów NBP o rynku pracy w Polsce.
    „Z raportu NBP wynika, że tylko w 2015 roku w polskim urzędzie złożono 760 tys. wniosków o pracę, a wydano 50 tys.”. ( z tekstu: Ilu Ukraińców pracuje w Polsce i jak dużo zarabiają 04.01.2017, Newsweek.pl)

    https://www.nbp.pl/publikacje/rynek_pracy/rynek_pracy_2016_1kw.pdf

  36. folwarkPn

    „niedaleko pada maly bolek od jabloni.”

    Kilka dni temu policja zgarnęła wnuczka Wałęsy. Jarał z koleżanką ziele w miejscu publicznym. Posiadał 1 gram, jak poinformowały media.

    Jest w tym pewna sprawiedliwość bo dołączył tym samym do dziesiątek tysięcy młodych ludzi, których państwo stworzone przez jego dziadka prześladowalo z powodu jednego skręta.

  37. Daniel Passent

    „W pierwszym szeregu manifestacji „Kocham cię Europo” kroczyli między innymi posłowie Platformy Obywatelskiej …. Wszystko to wygląda pięknie, ale niedawne (14 marca) głosowanie w Parlamencie Europejskim nad rezolucją w sprawie równości kobiet i mężczyzn”.

    Chciałby Pan Redaktor, aby kobiety na dole w kopalniach były zatrudniane?

  38. Mauro Rossi

    Dane o uchodźcach z Ukrainy, które podałem tejotowi, pochodzą z aktualnych statystyk Urzędu do Spraw Cudzoziemców.
    Takie źródło wraz z linkiem na dane podaje strona uchodźcy.info.

    Natomiast podane przez ciebie szczątkowe dane o imigrantach ekonomicznych za 2015 niewiele wnoszą do sprawy.
    Kontrole NIK w dwóch województwach o których wspomniałem dowodzą, że państwo po prostu nie ma kontroli nad tą imigracją. Znaczy nie chce mieć co wcześniej uzasadniłem.

  39. @tejot
    26 marca o godz. 22:42

    Korwin-Mikke nigdy swoich poglądów nie ukrywał, a jeśli Unia wpuszcza do swojego parlamentu polityków, których celem jest zniszczenie jej samej i wartości będących jej fundamentem, to jest to problem Unii, nie Korwina.

    Tak czy inaczej, jeżeli ktoś głosował na Korwina, to wiedział, za czym i na kogo głosuje. I za tę uczciwość wobec wyborców należy się Korwinowi szacunek.

    Platforma natomiast na żaden szacunek nie zasługuje, bo w słowach udaje liberalną, a w czynach postępuje dokładnie na odwrót. Manipuluje opinią publiczną tak, żeby przejmować głosy wyborców, którzy normalnie głosowaliby na lewicę, a potem wykorzystuje ich poparcie do realizacji celów, na które ci sami wyborcy nigdy by się nie zgodzili. Robi to bardzo fachowo, strategicznie, ciekawe, kto jej zapewnia doradców i w zamian za co. Tak było przez całe 8 lat rządów Tuska w Polsce, tak jest – jak widać – również w PE.

    Są w języku polskim słowa, które opisują takie postępowanie, ale ze względu na szacunek do Gospodarza i gości tego bloga nie użyję ich tutaj.

  40. Bar Norte
    26 marca o godz. 23:39

    ” …. państwo stworzone przez jego dziadka prześladowalo z powodu jednego skręta”.

    Wszyscy narkomani zaczynają od skręta. No więc po karnawale lat 60. już następnej dekady w niektórych dzielnicach NY nie mozna było wyjść na ulicę bez 20 dol. w kieszeni Tyle kosztowła działka. Kiedy były entuzjasta skrętów był już oczko wyżej, na poziomie heroiny lub koki, to napadając przechodnia, który akurat nie miał pieniędzy przy sobie wpadał w szał i mógł zabić. Wypisując takie rzeczy („z powdu jednego skręta”) Bar Norte myśl o tym czasem. Ktoś przyłapany na jednym skręcie dość często wyplił ich już setkę albo też nimi handluje. Najbardziej zasmucjące jest, kiedy zwolenicy narkomanii padają jej ofiarą. Albo wielcy zwolennicy homoseksulizmu padają ofiarą męskiej prostytutki (to przypadek Pier Paolo Pasoliniego).

    Lewica ogolnie ma ma trochę zalet, ale jedną podstawową wadę: nie potrafi logicznie powiązać skutku z przyczyną.

    Ja do narkomanii mam pretencje o Janis Joplin.

    Piece Of My Heart
    https://www.youtube.com/watch?v=7uG2gYE5KOs

  41. Mauro Rossi

    „Chciałby Pan Redaktor, aby kobiety na dole w kopalniach były zatrudniane?”

    Wiem, że jesteś ponad takim banałem jak stosunki pracy i że zglębianie tej tematyki jest poniżej twojej godności tym niemniej chciałbym przypomnieć, że chrakter podejmowanej pracy podlega ograniczeniom ze wzgledu na mozliwości organizmu. Raguluje to prawo.

    Rezolucja o równości kobiet i mężczyzn tej zasady nie kwestionuje.

  42. @spokojny18
    26 marca o godz. 21:45

    „PiS może nie wygrać kolejnych wyborów, ale PO nie ma już żadnych szans, jest passe” …

    Też tak uważam. Wystarczy spojrzeć na zdjęcia z wczorajszej manifestacji w Warszawie. Ludzi, owszem, dużo, ale 80% wygląda na 60+, a takich poniżej trzydziestki można policzyć na palcach.

  43. Mauro Rossi

    „Wszyscy narkomani zaczynają od skręta”

    Tak jak wszyscy alkoholicy od kieliszka wódki.
    Dzięki za sugestywne wspomnienia z Nowego Jorku i na tej kanwie impresję na temat męskich prostytutek.

    Tym niemniej mogłbyś się wysilić na bardziej finezyjną argumentację, bo znów księdza Oko wyczuwam.

  44. Być może wszyscy narkomani zaczynali od jednego skręta, ale nie wszyscy, którzy wypalili jednego skręta zostali narkonanami.

    Tak wygląda łączenie kropek przez świętojebliwą prawicę.

    Wszystkie prostytutki to kobiety, które kiedyś zaczęły od jednego stosunku, ale czy wszystkie kobiety pozostające w związkach intymnych to prostytutki ?

    Mario ! Jesteś żonaty ?

  45. Jakoś głucho o wynikach dzisiejszych wyborów w landzie Saary

    Nikt nie podaje wyniku, nie dowodzi co upada, a komu rośnie. Chyba coś poszło nie tak.

  46. Bar Norte
    26 marca o godz. 23:05

    ” …. mnie w niczym nie przeszkadza iż zarówno PO jak i jego elektorat są zwolennikami ograniczania praw kobiet, częściowej równości między kobietami a mężczyznami czy raczej równości częsci kobiet i (…) ” ….\

    Jednak Bar Norte jesteś dużo bardzo neomarksistowski i genderyczny niz myśłałem. 🙂 Już chyba anachroniczny, bo świat zmierza w innym kierunku, choć ty sądzisz może, że to tylko chwilowy „wypadek przy pracy”. Nie, pewne pokolenie odchodzi.

    ” …. koncepcje równościowe i wolnościowe PO i jego elektoratu odbiegają od przyjętych w UE”.

    Co to znaczy „przyjętych w UE”? Na Malcie, w Polsce i Irlandii aborcja jako środek antykoncepcyjny nie jest dopuszczalna, a to teren UE.

    Skrobać kobiety, dziewczynom w szkołach podawać pigułki wczesnoporonne, improtować tanią się siłę roboczą z Afryki i państw islamskich to wyjątkowo niefortunny pomysł na przyszłość Europy. Należy wiązać przyszłe skutki z obecnymi poczynianiami. Na sloganach o „koncepcjach równościwoych i wlnościowych” daleko się nie zajedzie.

  47. Jacobsky
    27 marca o godz. 0:15

    „Być może wszyscy narkomani zaczynali od jednego skręta, ale nie wszyscy, którzy wypalili jednego skręta zostali narkonanami”.

    Jaka jest korzyśc z wypalenia skręta? Ma on coś wspólnego z pożywnym szczypiorkiem? 🙂 W UE walczy się z paleniem tytonu, skutecznie i brutalnie, i co, w zamian będziemy palić skręty i opimum? Nie widzisz tu sprzecznosci? A przecież nie ma wątpliwośći, że po legalizucji marihuany powstaną naciski, by zalegalizować kolejne „zdrowe” narkotyki.

    „Jesteś żonaty” ?

    Oczywiście, choć tylko raz.

  48. Bar Norte
    27 marca o godz. 0:15

    ” …. znów księdza Oko wyczuwam”.

    Potraktuj to jako przekleństwo skojarzeń. Nie posądzam cię o freudowską pomyłkę (oko Opatrzności), choć mówimy o kwestiach etycznych.

  49. Mauro Rossi

    Z zainteresowaniem obserwuję jak w tej dyskusji bronisz europosłów PO.

    Czyżbyście po ponad 11 latach rozłąki znów się chcieli zjednoczyć?
    Coś tam między czasm w waszej publicystyce wierszami wyczytać można o potrzebie powołania formalnego PO-PiSu. Zaznaczam, że „formalnego” bo nieformalny w najistotniejszych interesach jest przeciez.

    Mauro, jak to wygląda – co w trawie piszczy? Coś prezes ze Schetem uzgodnił?

  50. Mauro Rossi

    „choć mówimy o kwestiach etycznych”

    Nie Mauro, nie mowimy. To ty wygłaszasz kazania nazywając je zaskakująco „kwestiami etycznymi”.
    Natomiast mnie wyglaszanie kazań nie kręci.

  51. Bar Norte
    27 marca o godz. 0:15

    „Wszyscy narkomani zaczynają od skręta”.

    Ci którzy zaczynają od skręta przechodząc na bardziej zaawanspowany poziom to zwykle także neumiarkowani konsumenci alkoholu.

  52. Bar Norte
    27 marca o godz. 0:57

    „Natomiast mnie wyglaszanie kazań nie kręci”.

    Etyka jest dyscypliną filozoficzną, w sysytemach klasycznych określana jako filozfia dobra. Zapytaj sie prof. Środy to ci potwierdzi.

  53. Na kanwie tego, co zdarzylo sie w PE poprosilbym Muszynianke o zrekapitulowanie glownych tez jej szkicow o tym, ze PO jest inne niz PiS ( poza faktem, ze nie ma Prezesa). My, polityczni ignoranci subtelnosci politycznej sceny polskiej wciaz wpadamy w pulapke uproszczen.
    Moze PO ma wciaz szanse na odzyskanie wladzy, gdy do kraju wroci Tusk.

  54. Bar Norte
    27 marca o godz. 0:52

    „Czyżbyście po ponad 11 latach rozłąki znów się chcieli zjednoczyć”?

    A jak ty sobie wybraższ jednoczenie się z posłanką Muchą?
    Wy się jednoczcie. 🙂
    https://www.youtube.com/watch?v=opEeubme_N8

  55. Mam nadzieje, ze czytelniczki „Polityki” doprowadza do znikniecia felietonow p.Thun, ja tez wolalbym poczytac cos madrzejszego od wynurzen tej „nowoczesnej konserwatystki”.
    Tak sie zastanawiam, jak sobie te gietkie towarzystwo racjonalizowalo swoje postepowanie, poza oczywistym zaslanianiem sie „polityczna rozwaga”, i mysle, ze esencja byla taka: „Tluka te baby i zony w Polsce juz ponad tysiac lat, to przez te pare lat mojej kadencji przeciez ich wszystkich nie pozabijaja, a jak mnie znowu wybiora, no to wtedy moze zaglosuje za.”
    No i sprzeczosc w glowie prawie zlikwidowana, mozna dalej sobie przed snem wyliczac, jaka fajna bedzie emerytura w euro po (co majmniej) dwoch kadencjach, ale na spowiedzi lepiej sie do tych rozterek nie przyznawac, lepiej plesc jak Pitera w wywiadzie. Rownanie do Czarneckiego.

  56. Jakoś głucho o protestach na placu Puszkina w Moskwie

    A przecież demonstranci mają zawsze rację.

  57. http://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,21545039,izrael-start-upowa-ziemia-obiecana.html

    I co na to wasz Morawiecki

    Bo wam w głowach stawki godzinowe dla najniższych grup pracowników, sprawiedliwość społeczna, walka klasowa itp slogany XIX wieku. O innych myślach nawet szkoda nawijać.

  58. @wiesiek59 z 26 marca o godz. 18: 51
    „Styropian stara się w sojuszu z KK i Rydzykiem cofnąć do lat 1800… Uda się?”
    Od prawie10 lat styropian bardzo wiele robi na tej drodze. Zapomina przy tym, że (jak napisał w swoim komentarzu bloger @byk 26 marca o godz. 20:21) „to kobiety SAME te prawa wywalczyły i NIKOMU ich nie zawdzięczają.” Od 2010 r. kobiety nigdy nie były traktowane jako równe mężczyznom. Ich próby zdobycia pozycji społecznej i ekonomicznej mężczyzn będą się nasilały, gdyż październikowy marsz „czarnych parasolek” uświadomił im, że mogą osiągnąć swoje cele. Najbliższe wybory parlamentarne chyba wykażą, że argumenty kobiet przechylą szalę zwycięstwa w stronę partii poważnie traktujących zasady równości płci.

  59. Korekta cytatu z komentarza wieśka59: „Styropian stara się w sojuszu z KK i Rydzykiem cofnąć koło historii do lat 1800… Uda się?.”

  60. Na kanwie tego głosowanie w PE

    … nic rewelacyjnego nie da się zrekapitulować. Samo wydarzenie niewielki ma wpływ, co najwyżej coś tam ilustruje. Co?

    Powiedzmy, że głównym tematem jest odwieczne „PO jest jak PiS”. Otóż PO jest wystarczająco odmienne od PiS.

    1. Polityka zagraniczna PO jest pro-unijna, nie jest demagogicznie antyniemiecka, nie skupia się na V-4, nie śni o „Międzymorzu”; jest realistyczna, w odróżnieniu od banialuków PiS.

    2. W kwestiach obyczajowo-społecznych jest zachowawcza na tyle, na ile zmusza ją do tego polska opinia publiczna, która ciągle jest pod wpływem księdza proboszcza i przywiązana do tradycji etycznych sprzed dziesiątków lat. Owszem, Platforma mogłaby coś oszukać w tej sprawie, obiecać wyborcom przykruchtowym i potem ich oszukać. Ale taka strategia ma krótkie, najwyżej 4-letnie nogi. PO lawiruje w tym temacie, ale co lepszego ma zrobić? Jak na razie nie widzę podpowiedzi.

    3. W gospodarce, PO ma znaczące osiągnięcia, bolesne, ale który kraj nie poczuł bólu w ostatnich 10 latach? Polityka gospodarcza PiS to są androny i pobożne estymacje bez żadnego związku ze sobą, plus zerwanie tzw. nisko wiszących jabłek pozostawionych przez sadowników z PO.

    W trzech głównych punktach PO jest odmienna i lepsza niż PiS. Czy @PA (1:03) ma jakieś dowody, czy argumenty przeciw takiej interpretacji faktów?

  61. Muszynianka:
    Mam model prostszy na temat POPiSu. Cos w rodzaju Ockhams razor.
    Na razie nie widac tej gospodarczej zapasci. Montownia i model prac prostych jakos funkcjonuje.
    Nie zgodze siez modelem spoleczenstwa kruchcianego. Nie istnieje partia na scenie politycznej, ktora oferuje inny post-ambonowy model demokracji. Chyba Nowoczesni to nie jest alternatywa dla mas.
    W polityce zagranicznej poza ochlodzeniem ukladow z UE reszta jest taka sama. Pro-amerykanizm i antyrosyjskosc.

  62. PA2155
    Brawo! Nic prostszego nie udałoby ci się napisać.

    1. Czy kierownictwo polityczne Polski ma udać się do Moskwy, zaapelować o zniesienie sankcji po aneksji Krymu i zgłosić chęć wstąpienia do Unii Eurazjatyckiej?

    PO zdecydowanie nie jest tak bezwarunkowo proamerykańskie i antyunijne jak PiS. Chyba tyle dostrzegasz?

    Nota bene, ochłodzenie relacji z UE to jest fundament. Polska polityka wobec Rosji czy USA praktycznie nie ma znaczenia. Np. partnerstwo wschodnie to była polsko-szwedzka inicjatywa w ramach UE.

    2. Owszem, istnieje jedna partia nie przykruchtowa, czy „post-ambonowa”. Partia Razem. Popiera ją 2-4 proc. I to wszystko w tym temacie. PO tym się różni od PiS – skoro jesteśmy ciągle w tym temacie – tym, że i tak jest pogardzana przez KK, więc nie jest na tyle uzależniona. W każdym razie trudno sobie wyobrazić czarne marsze kobiet przeciw PO. Nie było ich w latach 2007-15.

    3. Nie widać gospodarczej zapaści. Zapaść była w 2008-10 roku z powodów wewnętrznych. Teraz z uwagi na cykle światowe w Polsce są tłuste lata. PiS zawsze rządzi, gdy koniunktura jest super. PO wtedy, gdy zwala się kryzys. Tego pewnie nie widzisz, bo masz brzytwę pod ręką, a przydałby się podręcznik makroekonomii i rozdział o cyklu biznesowym.

    Powszechna awersja do przedsiębiorczości, nota bene jest ta awersja większa niż w Czechach, hamuje innowacyjność w gospodarce i spowalnia przechodzenie do sprzedawania produktów bardziej złożonych i lepiej płatnych zajęć. Edukacja w wydaniu PiS raczej pogarsza sytuację.

    Pytania: (a) czy PiS jest lepszy w temacie „montownie i model prac prostych”?
    (b) czy płace w Polsce podniosły się realnie w latach 2007-15?
    (c) czy nierówności zmniejszyły się w tym okresie?
    (d) a poczucie zadowolenia materialnego się podniosło?

    Nie rozumiem zdania: Nie zgodze siez modelem spoleczenstwa kruchcianego.
    Ja się nie zgadzam. Ale to chyba nie taki jest jego sens?

  63. Najciemniej pod latarnią.Nie Putin zagraża Polsce lecz siermiężny katolicyzm przebrany w partyjne skóry choć owieczki przesyłają sobie znak pokoju pod ambona wspólnego pasterza. Powinno być jeden Bóg jedna partia.A mamy to co w religiach jeden Bóg ale własne kibolskie pojmowanie świata to my pany. Podwójna moralność katolików a nawet rozdwojenie jażni to dyskwalifikacja w pełnieniu funkcji w strukturach państwa świeckiego. Widać ,że katolicy w urzędach przeżywają gehennę bo chcieli dla kariery i kasy uprawiać cwaniactwo panu Bogu świeczkę a diabłu ogarek.I mamy co mamy bo jak trwoga to do Watykanu a nie na szańce z konstytucją w dłoni.Mówią Polska myślą Watykan bo Polska to tylko parafia.U świeckich kolonia. Całe szczęście,że przez Kwaśniewski konstytucję opublikował. Tak sobie myślę,że w ramach 7 lat tłustych i 7 lat chudych mamy teraz lata państwowej moralnej posuchy a sprawców czekają plagi egipskie z Zachodu a nie Wschodu.Pierwsza już spadła przedłużenie kadencji Tuska mimo rzucania kamieniami przez Wandę Wasilewską z broszką.

  64. Dzien dobry,

    @tejot

    dzialalnosc posla Korwin-Mikkego jest mi bardzo znana. Tutaj jedynie przytoczylem opinie
    dziennikarki szwedzkiej z liberalnej popoludniowki „Expressen”.

    Pozdr

  65. Muszynianka ;
    Portal Spiegla – wyniki wyborów w Saarland :
    CDU 40,9 % ( 35 ,2)
    SPD 29,6% ( 30,6)
    LINKE 12,9% ( 16 ) to poprzednie wybory .

  66. Fakt, że europosłowie nie głosowali za można tłumaczyć męskim szowinizmem i solidarnością z autorytetem jakim dla nich jest p. Korwin-Mikke. Ale w żaden sposób nie potrafię sobie wytłumaczyć decyzji europosłanek. Jak kobieta może występować przeciwko kobietom? Na dodatek robić to z narażeniem własnego imienia. Przecież Czarne Marsze będą wymieniać te posłanki po nazwiskach, gwizdać na każdą z nich i żądać zwrotu mandatu poselskiego.
    Poza tym, Polska skompromitowała się po raz kolejny.

  67. Czystej Muszyniance………………..

    Warto przypomiec ksiazke Marka Kuci “ “Auschwitz jako Fakt spoleczny”. Postrzegamy np. wyraznie u slowackich sasiadow negatywne stanowisko kosciola katolickiego wobec Zydow, a zapominamy o dzielach naszych duchownych; o o. Kolbe, ks. Trzeciaku, ktory podziwial wielkosc Hitlera (1939) jako wyslannika opatrznosci celem poskromienia zlosci zydowskiej i uratowania ludzkosci przed zydo-komuna. Jak zauwazamy, termin ten ma tradycje przedwojenna.
    Hitler objawial sie wiec niektorym jako ojciec opatrznosciowy realizujacy dawne zamysly kosciola. Rozne sa tez zdania wsrod samego kleru o rzekomych mordach rytualnych i krwawych przesladowaniach Zydow w Sandomierzu. Przypomina mi sie historia obrazu z Katedry Sandomierskiej. Podczas wojny uslyszec mozna bylo na bazarze, w tramwaju, czy na ulicy slowa aprobujace czyny nazistow (Hiltlera) np. “Hitler czyni przynajmniej jedna dobra rzecz dla Polski-uwalnia ja od Zydow; patrz “gazetka zydowska” z czerwca 1942 roku. Watpiacym polecam wrazenia Aliny Margolis-Edelmann, ktora na Wielkanoc 1943 znalazla sie poza murami getta.

    Podobnie zapamietala laczniczka miedzy gettami, Chawka Folman-Raban “nieraz w pociagu slyszalam, jak ludzie mowili miedzy soba-jedna rzecz Hitler robi dobrze, ze wykancza Zydow”. Tych cytuje opinie z niedrukownych pamietnikow; tenor wypowiedzi ten sam; z dodatkiem o wielkiej zasludze historycznej Niemcow. Niektorzy martwili sie, co Polska po wojnie zrobi z pozostalymi przy zyciu Zydami. Podobne wypowiedzi slysze po dzien dzisiejszy.
    Warto jednak zastanowic sie nad argumentami antysemitow dotyczacymi czasow stalinowskich. Sa one dosc czeste i niejako zrozumiale nie tylko dla populistycznie je artykulujacych. Smutne byly tez wystapienia do niedawna w parlamencie, mediach i demonstracjach poslow Ligi Polskich Rodzin. Nikomu nie przyszlo do glowy zdelegalizowac Mlodziez Wszechpolska. Wracajac do polityki izraelskiej, to obwinianie Zydow europejskich za te polityke jest niewatpliwie przejawem antysemityzmu.
    Nalezy przy tym pamietac, ze antysemityzm skompromitowal dopiero Hilter. Przed nim bycie antysemita bylo niejako powszechnie tolerowane. Nie pomine tu oczywiscie patrona najwiekszego ronda w stolicy oraz jego polityki, Dmowskiego. Antysemityzm w Europie i USA przed wojna nie byl niczym nagannym w percepcji spolecznej.

  68. Mauro Rossi
    23 marca o godz. 23:02 nie wie, ze
    PO byla i pozostaje wyborem niejszego zla. Gwoli jasnosci, nie jestem zwolennikiem PO, partii pracodawcow. Najwyzszy czas, aby partie prozwiazkowe (czyt. Propracownicze) zabraly glos, jesli sa w stanie wyartykulowac cokolwiek.

    remm
    26 marca o godz. 23:59
    Przeszacowal szacunek wobec KM.

  69. Tyłem do przodu, przodem do tyłu, zależnie od sytuacji.

  70. „Tyłem do przodu” to fraza z „Tanga” Mrożka, gdzie główną postacią był chamowaty, ale skuteczny Edek. Wyniki głosowania w parlamencie europejskim źle świadczą o eurodeputowanych z PO, którzy mają dwie twarze Światowida: jedną dla swoich wyborców w Polsce, zaś drugą dla biskupów i proboszczów, obywateli naszego państwa podległych jurysdykcji Watykanu. Myślę, że pokrętne wyjaśnienia eurodeputowanych Platformy nie pozwolą im wytłumaczyć przyczyn głosowania przeciw uchwale Parlamentu Europejskiego. Polskie kobiety, które walczą o swoje autonomiczne prawa do podmiotowości i równości z mężczyznami nigdy im nie wybaczą tej obłudy.

  71. .

    — KURU —
    .

    Ludzkie odpady reprezentujące PL w EU
    parlamencie jakością nie odbiegają od
    ludzkich odpadów z Dumy na Wiejskiej,
    jednych i drugich wybrał Suveren w wolnych
    demokratycznych wyborach

    Suveren złapał katolickie kuru, paskudną
    charóbkę łykając GMO hostię w czasie
    komunii, terminal disease którą przywieźli
    misjonarze wracajacy z misji nawracania
    kanibali – Fore People w Papua New Guinea

    Tzw. Prion jest nośnikiem tego zakażenia,
    to białko które się źle zwinęło obecne w każdej
    hostii, AMOK RELIGIJNY – jest naukowo stwierdzonym
    objawem kuru infekcji powszechnie znanym z obserwacji
    katolików, taki sam czynnik był przyczyną epidemii
    MAD COW DISEASE

    Good news – Na kuru nie ma leku…
    Good Luck katolicy

    .

    ..)

  72. Podsumowanie:

    Jak widać, Pax Americana to już przeszłość i chociaż polscy politycy, wespół ze swoimi europejskimi kolegami, zdają się nie dopuszczać do siebie tej myśli, to faktem jest to, że USA prą do wojny i jej potrzebują.

    Z przedstawionej analizy jasno wynika, iż ze strategicznego punktu widzenia:

    Chiny i Japonia już z początkiem 2018 roku znajdą w silnie konfliktowej sytuacji (patrz rów.1-d), która może się przerodzić w działania energetyczne (zbrojne)
    Stany Zjednoczone potrzebują utrzymać w swojej strefie wpływów Japonię, bez której nie będą w stanie przeciwdziałać chińskiej drodze, do dominacji (patrz rów.1-e)
    Do tego, aby móc konkurować w starciu z Chinami, SZAP potrzebuje Rosji w szeregach swojego sojuszu (patrz rów.3-a) lub jej neutralności na dalekowschodnim teatrze działań (patrz rów.3-b)
    Chęć utrzymania przez Waszyngton pozycji hegemona światowego, wymaga zabezpieczenia amerykańskich interesów na całym świecie, w tym także w Europie. Z tego powodu USA nie może dopuścić do zbliżenia rosyjsko-niemieckiego (patrz rów.5-c)
    http://icas.blog.pl/2017/02/26/chiny-usa-rosja-i-kwestia-polska/
    =========

    Interesująca analiza…….

  73. Nierządy PiS-u to jest jedna wielka katastrofa, ale jest w tym jeden plus, że wy liberały już nie nierządzicie. Po wypowiedziach tutaj i po wpisie Passenta widać, coś co wydawałby się zupełnie niewiarygodne, acz jest prawdziwe, że dla wielu Polaków nierządy PiS-u to jednak jest mniejsze zło.

    Ale ja i tak na was i na ten wasz PiS nigdy nie zagłosuję. Odrzucam wybór, gdy nie wybiera się swoich przedstawicieli, lecz jest do wyboru tylko „mniejsze zło”. Taki wybór jest nieprawy, bo nie jest demokratyczny.

  74. Każde z tych tłumaczeń obnaża ich szczerą ignorancję w tym temacie. O ile to mniej dziwi w przypadku przedstawicieli „betonu partyjnego”, to proeuropejscy i pronowocześni pani Thun, Hubner, pan Boni itd….
    PO konsekwentnie nie dopuszcza do siebie powodów wyborczej porażki. Wciąż nie rozumieją, że wygrywający w sondażach Komorowski przegrał prezydenturę z powodu swojego ostatniego wywiadu. Gdzie zupełnie odsłonił się jako konserwatwny ale przede wszystkim lekceważący nowoczesnych obywateli kandydat. Odpowiedź na pytanie o związki partnerskie skonstruował na zasadzie, że „konstytucja określa małżeńtwo….”. Pewność siebie oraz wygranej sprawiły, że nie krył lekceważenia wobec postępowej i obywatelskiej części swojego elektoratu.
    Ludzie wybrali Pis nie dlatego, że są tak konserwatywni – po prostu wybrali tych, którzy nie udają, że sa tym kim są. To proste ale dla PO zbyt złożone i jednak niedopuszczlne – bo jak to legalizować „życie na kocią łapę”? Co ksiądz na to? No tak, bo związki partnerskie są częściej potrzebne parom hetero a nie homo 😉
    No i PO zupelnie nie dopuzcza do siebie prawdy, że o ich wygrnej decydowł zawsze elektort kobiecy, a współczesne kobiety to dobrze wyksztłcone, aktywne, przedsiębiorcze i przede wszystkim dużo bardziej liberalne od mężczyzn obywatelki 😉
    No i pamiętamy, że PO też kocha się z klerem.
    Zaczynam myśleć, że kościół polskim rządzącym sluży jako potężna pralnia pieniędzy – nie widzę innego powodu dla takiej tolerancji zacofania i akceptacji funkcjonowania ponad prawem tak dużej i zamożnej instytucji mającej podstawyu do płacenia naprawdę wysokich podatków. Korzyści muszą leżeć gdzie indziej 😉

  75. Dzieki PiS poznalismy jacy jestesmy naprawde.

  76. Obecnie nie ma miejsca w Polsce na demokratyczne, sekularne spoleczenstwo obywatelskie. Dotychczas wszystkie partie, rowniez postkomunistyczne klanialy sie kosciolowi.

  77. Interpelacja w sprawie ingerencji Stanów Zjednoczonych Ameryki w wewnętrzne sprawy Polski

    Szanowna Pani Premier,

    w wywiadzie dla Radia Katowice prezes PiS – pan Jarosław Kaczyński powiedział po wyborze pana Donalda Trumpa na urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki:

    „Natomiast cieszę się, że jest w najwyższym stopniu prawdopodobne, że ustaną te niebywałe po prostu ingerencje w wewnętrzne sprawy polskie, które miały miejsce, których sam można powiedzieć byłem w jakiejś mierze i świadkiem i może to jest złe słowo, ale go użyję: ofiarą, bo na mnie naciskano tutaj bardzo i to w sprawach, które nie powinny rządu amerykańskiego w najmniejszym stopniu interesować”.

    Proszę w związku powyższym o odpowiedź na pytania:

    Czy potwierdza Pani istnienie nacisków ze strony rządu USA w kwestii spraw wewnętrznych Polski za czasów urzędowania Pani rządu oraz urzędowania wcześniejszych gabinetów? W jakie obszary polskiej suwerenności ingerował rząd USA za Pani urzędowania oraz urzędowania poprzednich gabinetów?

    Z poważaniem,

    Robert Winnicki,

    poseł na Sejm RP
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/polska-nieoficjalnym-protektoratem-usa-robert-winnicki-domaga-sie-wyjasnien-od-rzadu
    ===========

    Ciekawe, jaka będzie oficjalna odpowiedź, na oficjalne pytanie….

  78. @m_malgorzata

    Partia Razem i SLD nic nie udawały i są poza parlamentem. A więc twoja teoryjka o niewybieraniu PO jest funta kłaków warta.

    Nie dociera do was, że ta wasza ideologizacja seksu, płci i fałszywa feteszyzacja „wolności” jako wolność od wszelkiej przyzwoitości i odpowiedzialności jest dla większości ludzi obrzydliwa i jest odrzucana. Jesteście wyizolowanym skansenem ludzi bez wartości, którzy ubolewają, że inni nie chcą dzielić waszego skansenu i wynaturzonych wyobrażeń o człowieku i świecie.

  79. Postawy anty-muzulmanskie a procesy integracyjne w Europie

    Pytanie o zagrozenie Europy przez fundamentalistow muzulmanskich staje sie pytaniem retorycznym gdy konfrontowani jestesmy z zagrozeniem wychodzacym z postawy anty-muzulmanskiej. Krotko mowiac zagrozenie wychodzi z obszarow, w ktorych panuje rasizm i fanatyzm.

    Uwaga;

    Nie kazdy fundamentalista jest zacofanym czlowiekiem.Nie kazdy zacofany czlowiek mysli fundamentalnie (radykalnie, konserwatywnie).

    Mimo ze w zyciu codziennym konfrontowani jestesmy z pojedynczymi postawami czy dzialaniem anty, to nie moze byc mowy o pojedynczych osobnikach, ktorzy mysla anty. Przy czym nalezy uwazac, ze nie kazda krytyka Islamu, jego politycznego kierunku, obstawania przy archaicznym systemie, j e s t postawa anty.

    Nalezy jednak krytykowac kazda postawe anty, gdy jest ona bezpodstawna, szczegolnie gdy tworzy nowe stereotypy. Podobnie jest z tabuizowaniem kazdej krytyki politycznego Islamu. W sieci pojawiaja sie czesto glosy zagluszajace roznice miedzy religia, jej odlamem ortodoksyjnym, wiara i wierzacymi.

    Przedstawianie spoleczenstwa interkulturalnego jako stereotypu w postaci kiczu spoleczenstwa wieloreligijnego nie zatrzyma jego rozwoju, mimo nawolywan politykow siejacych niezrecznie panike lub pseudopolitykow siejacych nienawisc. Tym razem przeciw muzulmanom.

    Na szczescie nie wszyscy maja ochote na deformowanie jakiejkolwiek religii, nie wszyscy maja tez ochote na “wietrzne” milczenie, wynikajace z politycznego oportunizmu. Nic tez nie usprawiedliwi postaw anty-islamskich czy islamskiego rasizmu w “tolerancyjnej” Europie. Wychodze z zalozenia, ze sekularna Europa wytrzyma dispute z islamem, jego odlamami radykalnymi. Wychodze rowniez z zalozenia, ze tendencje “oswieceniowe” w islamie maja miejsce w spolecznosciach muzulmanskich w Europie, a tendencje radykalne moga byc rugowane po obu stronach.

  80. snakeinweb
    27 marca o godz. 10:09
    Cenzuruje nawet wyobrazenia. Brak mu wyobrazni czy?

  81. Jesli profesor europosel tlumaczy sie oglupieniem, tym ze nie potrafil zaglosowac za, wybral wiec latwiejsza droge wstrzymania sie od glosowania, to cos jest w tym nienaturalnego, czy rzeczywiscie jest to profesor prawdziwy?
    Pewnie ona wiedziala jak glosowac, nie chciala jednak ryzykowac „oburzenia” elektoratu i wybrala metode chowania glowy w piasek, jak inni zreszta, sadzac ze nikt nie zwroci uwagi. I pewnie nikt by nie zwrocil gdybys nie Ty autorze nie wtracil swoich 3groszy.

    No coz, takich mamy parlamentarzystow jakich sobie wybralismy.

  82. Obrażanie ludzkiej inteligencji trwa w najlepsze. Dzisiaj Małgorzata Gosiewska tłumaczyła ciemnemu ludowi, że referendum w Legionowie to „nieporozumienie” a ludzie nie wiedzieli za czym głosują. Widocznie w Legionowie wybuchła epidemia „pomroczności jasnej” skoro prawie połowa uprawnionych do głosowania ruszyła do urn i pokazała wała pisowskiemu projektowi włączenia Legionowa do stolicy.

  83. Nie jestem w stanie pojąć, a i nigdzie widziałam wiarygodnego wyjaśnienia, dlaczego Platforma, która regularnie dostaje w d… od przedstawicieli Kościoła, leży praktycznie u ich stóp. Żadna forsa, żadne hołdy, żadne głosowania „za” nie dały poparcia proboszczów, że o biskupach nie wspomnę. A oni konsekwentnie swoje. Nie rozumiem. Poza tym moim skromnym zdaniem po tym głosowaniu młody Wałęsa nie ma czego szukać w Gdańsku w wyborach na prezydenta.

  84. Dywagacje miedzy klecha i panem.
    Zastanawiam sie, czy piszacy i blogosfera pozostaja nadal w dialektycznej zaleznosci podmiotowo-przedmiotowej. Uznajac komputer za przedmiot codziennego uzytku stawiamy sie poniekad na pozycji pana traktujac uzywany przedmiot wlasciwie jak pokornego sluge. Pokora komputera wiernie wykonujacego nasze polecenia nabiera wrecz cech wystepujacych w relacjach „sado-maso“. Nasze panowanie nad przedmiotem jest (z naszego punktu widzenia) nieograniczone. Zarowno czas jak i przestrzen nie odgrywaja tutaj zadnej znaczacej roli. Owo otwarcie w czasie i przestrzeni stwarza pozory nieograniczonej wolnosci. Ta wiec ulegamy powszechnemu zludzeniu, ze komputer oraz blogosfera nam li tylko sluza, umozliwiajac dostep do drugich, do informacji oraz do informacji o drugich etc.. Zajmujemy wiec pozycje pana lub wladcy traktujac przedmiot jak naszego sluge. Zapominamy przy tym jednak, ze komputer zbiera przy okazji informacje o nas samych, co prowadzi bezposrednio do postawienia kwesti ochrony danych osobowych (pseudonim i kody jej nie gwarantuja) oraz wplywu przedmiotu na podmiot, przy znacznym niwelowaniu naszej podmiotowosci. Bladzac w blogosferze pozwalamy oraz wrecz umozliwiamy zbieranie informacji, ktore w kazdej chwili, odpowiednio przetworzone przy pomocy algorytmow, moga byc wykorzystane do zmiany wspomnianej wyzej dialektycznej relacji na przedmiotowo-podmiotowa, przy czym komputer i blogosfera staja sie podmiotem, a my zajmujemy dotychczasowa pozycje przedmiotu. Fakt znalezienia sie w sieci (doslownie w sieci) czyni z nas nie tylko niewolnikow tejze , uniemozliwia nam rownoczesnie odpowiedz na otwarte pytanie, kto jest kim?

    Zauwazylem, ze uzytkowniczki i uzytkownicy hulajnogi z recyklingu podnosza glowy. Moze wezma zabawki i udadza sie w przestrzen na poziomie trzepaka na podworku razem z Towarzystwem Wzajemnej Adoracji, czyli oczyszczeni etnicznie pozostaja nieumyci. Zastanawiam sie, jak sobie z tym radzi
    M u s z y n i a n k a ??????

  85. @ Bar Norte
    „Natomiast gratulacje dla Danuty Jazłowieckiej, która jako jedyna z PO potrafiła odnależć się w nowej sytuacji politycznej. Brawo Pani Danuto!”

    Pani Danuta potrafi sie odnalezc juz od lat i mozna tylko zalowac, ze jej postawa i przekonania sa w PO wyjatkiem a nie regula. Gdyby tak bylo, moze nie przezywalibysmy teraz rzadow PiS.

  86. @ Saldo mortale

    Kto i co cenzuruje?

    Wyobraźnię to chyba amputowano (lub ocenzurowano) panu Passentowi i komentatorom w tym wątku. Trudno sobie inaczej wytłumaczyć, tę jatkę, w której święte oburzenie wywołuje, że partia definiująca się od początku jako prawica liberalno-konserwatywna (wywodząca się z KLD) na byle śmieć podsunięty im przez lewicę ochoczo nie głosuje.

    Widać, że „lewacy” są równie oderwani od rzeczywistości jak te oszołomy z „sekty smoleńskiej” a ten wątek to tego demonstracja i kliniczny przykład.

  87. @wiesiek59
    27 marca o godz. 10:04
    „Czy potwierdza Pani istnienie nacisków ze strony rządu USA w kwestii spraw wewnętrznych Polski za czasów urzędowania Pani rządu oraz urzędowania wcześniejszych gabinetów?”

    To naiwne – przecież wszyscy słyszeliśmy przemówienie B. Obamy w Warszawie. Każde przemówienie polityka ma na celu wywołanie efektu, czyli można je uznać za nacisk. Co w tym niezwykłego ? Do puki nacisk jest tylko perswazją słowną wszystko jest OK. Chyba, że dojdą twardsze argumenty…

    Poseł Winnicki ze swoja godnościową postawą jest kontynuatorem tradycji „nie oddamy nawet guzika wrogowi”. Nieraz warto oddać guzik a zachować głowę. Tylko to nie należy do stylu prawicowych prawicowców. „Keeping up appearances…” (pozory…)

    Pewnie poseł Winnicki przemyśli teraz i stwierdzi, że W. Putin jest lepszy niż B.Obama bo nie naciska na Rząd w Warszawie.

  88. Szansa Platformy to 5% i tak jest dobrze. PiS bedzie oscylowal w przyszlosci na granicy 14% i tak bedzie dobrze. Pozostaje pytanie, kto bedzie rzadzil.

  89. Mauro Rossi
    27 marca o godz. 0:45

    Próbowano już w drakoński sposób walczyc z alkoholem. Dzięki temu powstały mafie, których do dziś nie da się okiełznać.

    Papierosy, pomimo propagandy antynikotynowej, nadal są towarem legalnie sprzedawanym i konsumowanym, na czym państwo poniekąd zarabia. Nie widzę nic zdrożnego w legalizacji marihuany (legalizacja to bardzo pojemne słowo, za którym mimo wszystko kryją się ograniczenia), a więc nie ma nic zdrożnego w legalizacji, skoro represją nie da się powstrzymać konsumpcji marihuany, a po legalizacji można obłożyć produkt VAT-em oraz akcyzą, i przez to zasilić w ten sposób budżet tak, jak to się robi z używkami.

    Pińcet+ finansowany m.in. z dochodów z obrotu marihuaną ? Czemu nie ? Skoro można to robić (pośrednio lub bezpośrednio) z akcyzy na alkohol i na papierosy.

  90. Oni na obczyżnie aby nie dur,,,/? o Piterze wreszcie głośno ,byle jak ale głośno.Boni pewnie boi się dostać w twarz od Korwina? Jeżeli to protest przeciwko Grzesiowi ,to i owszem.A tak wogóle to wstyd i poruta.

  91. No szkoda, że Winnicki nie składa podobnej interpelacji w kwestii ingerencji watykańskiej w sprawy polskie. Od 1978 roku aż do 2005 państwo to, za sprawą jego szefa, ingerowało w sposób bezczelny i bezpośredni w wewnętrzne sprawy polskie. Zwierzchnik państwa watykańskiego, przy okazji każdej wizyty w Polsce, urządzał sobie bezprecedensowe wycieczki pod adresem poczynań władz polskich, a te reagowały na ingerencje papieskie tak, jak reaguje ktoś, komu sikają na twarz, a on twierdzi, że to błogosławiona mżawka. Dodatkowo wielu funkcjonariuszy państwa polskiego jawnie deklarowało wiernopoddańcze oddanie naukom papieża i uznawało go za ojca duchowego, co przekładało się podejmowane przez nich decyzje.

    Nie przypominam sobie, żeby którykolwiek z polityków polskich oświadczył publicznie, że pozostanie wierny naukom Clintona czy Busha, uznając go za swego ojca duchowego.

  92. Widzę tu wyraźne działanie telefonu od przyjaciela… przyjaciela biskupa oczywiście.

  93. Kocham cię Europo, nie kocham cię UE, zgniła instytucjo

  94. Pan Redaktor nie lubi Schetyny z jakiegoś nieznanego powodu (poza może tym jednym, dla którego wielu nie lubi Schetyny, że nie jest on mianowicie skrojony na miarę ich wyobrażeń), więc wbija szpilki Platformie. Która to gra o większość, więc nie może brutalnie mówiąc za bardzo się zafiksować na prawach mniejszości. Jak powiedział nie Schetyna przecież tylko Tusk: on nie jest od tego, by kroczyć w awangardzie przemian obyczajowych.

  95. Mauro Rossi

    „A jak ty sobie wybraższ jednoczenie się z posłanką Muchą?”

    Nie twórz problemów tam gdzie ich nie ma. Dobrze wiesz, że pogubiona w politycznej rzeczywistości posłanka Mucha tak zaśpiewa jak jej się zagra.
    Dyskusja blogowa dowodzi, że więcej was z PO łączy niż dzieli. Im więcej komentatorzy różnic między wami wymyslają tym więcej z nich wynika podobieństw.
    Do problematyki równości kobiet i mężczyzn macie podobny stosunek czego dowiodło głosowanie nad rezolucją PE. Zresztą samo słowo „równość” w swym „lewackim” kontekście jest zarówno wam jak i peowcom obce. Założę się, że wyniki wyborów w kraju Saary zarówno prezes Kaczyński jak i przewodniczący Schetyna przyjeli z podobną ulgą – chodzi o przegraną „marksisty” Schulza i „postkomuny” z „Die Linke”. Nie mówiąc już o „lewactwie” z „Die Grunen”. Tak jak obaj z radością przyjęli zamieszki na Białorusi i w Rosji. Zresztą obaj liderzy podobną niechęć wykazują do „genderyzmu”, „wytatuowanych kobiet”, „skręta”, „prostytutek Pasoliniego”, czy „jaczejki Razem” – że ograniczę się tylko do głównych wątków politycznych podejmowanych przez ciebie w blogowych dyskusjach.

    Pomyśl Mauro: elektorat socjalny kupiony za 500+ ciąży wam jak kula u nogi – nienasycony jest, „lewacki” w swych roszczeniach, kapryśny, liczyć na jego wdzięczność raczej nie możecie, jak dowodzą ostatnie badania. Może więc czas już przestać sobie nim zawracać głowę, „ograć” ich jak „roboli” po 1989 i pomyśleć o stabilnej, konstytucyjnej większości* w parlamencie, którą pozwoliłby uzyskać sojusz z PO. A to by z kolei umozliwiło dokończenie dzieła dekomunizacji kraju. Choćby przez likwidację prawa pracy czy unieważnienie reformy rolnej. No i za sprawą konstytucyjnych gwarancji moglibyście rządzić „folwarkiem”, wespół zespół z konserwą PO i jej „niezbyt liberalnym” elektoratem, przez długie, długie lata.

    Moim zdaniem, patrząc „chłodnym okiem”, nie ma dla was lepszego koalicjanta niż PO z przewodniczącym Schetyną. Doskonale byście się zrozumieli.
    Zresztą prezes to w swej przenikliwej dalekowzroczności pojmuje. Dlatego własnie trzyma przewodniczącego Schetynę na prestiżowej funkcji szefa Komisji Spraw Zagranicznych Sejmu – mimo jego marudzenia o „ulicy i zagranicy” oraz śpiewów posłanki Muchy.

    Mauro, nie kokietuj więc, nie grymaś na renesans PO-PiS. Czas przezwyciężyć towarzyskie animozje i pomysleć o formalnym Zjednoczeniu.

    * Łączna liczba parlamentarzystów klubach PiS i PO zdecydowanie przekracza większość kwalifikowaną, dzięki której możliwa jest zmiana Konstytucji.

  96. Interpelacja Winnickiego jest niezbyt mądra.
    Pytanie o naciski jest pytaniem bardzo luźnym semantycznie, dającym możliwość szerokiej interpretacji zarówno pytającemu jak i odpowiadającemu. Takie pytanie nie nadaje się na interpelację, ponieważ ze względu na swoją ogólnikowość jest narażone na taką samą ogólnikową odpowiedź – nie było nacisków. Kropka.

    Bo cóż to jest nacisk?
    Przemówienie Obamy w Warszawie sugerujące sojusz USA z Polską w interesie USA, jak tu jeden z blogowiczów przypomniał, czy idąc w drugą teoretyczną skrajność – zaproszenie do ambasady amerykańskiej jakiegoś ministra i zrobienie mu waterboardingu?

    Czy każda rozmowa dyplomatyczna jest naciskiem? Jest i nie jest. Czy nota korygująca ambasady jest naciskiem? Czy w ogóle funkcjonowanie Polski w NATO i w UE (jak to przedstawia PiS) nie jest jednym wielkim naciskiem ze strony ONYCH?
    Pzdr, TJ

  97. Panie/Pani?/ aps1968 od kiedy to kobiety są mniejszością (dodajmy w Europie, nie w Chinach)? Może Pan jakoś uzasadnić swoje twierdzenie?

  98. Muszynianka:
    Polityka rzadzenia po 1989 r. wyjalowily polska glebe polityczna. Wmowiono publice, ze jedynego czego potrzebuje jest partia chadecka. Tzw. lewica sama sobie podlozyla noge i zostala jakas dziwna partia Razem z niejasnym programem.
    Piszesz, brak przedsiebiorcosci… Oto przyklad. Chcialem kupic tradycyjny zegar wiszacy, replike starego zegara niemieckiego. Jest w Polsce kilka firm, ktore je montuje (mechanizm jest oczywiscie niemiecki Hermle lub Kieninger) i kilka sklepow internetowych, ktore je sprzedaje. Wzornictwo i ceny sa OK. Ale zaczely sie schody, gdy chcialem, aby przeslano zegar do Kanady. Nikt o tym nie slyszal, albo proponowano ceny ksiezycowe za przesylke. Niektorzy nie wiedzieli, jak taki zegar zapakowac, aby dotarl szczesliwie do Kanady. Jeden pan z R. zgodzil sie przeslac za 300 zl. Gdy poprosilem o rabat VATowski (23%) nabral wody w usta i juz sie nie odezwal. Tzw. przedsiebiorcy polscy, gdy sprzedaja towar na eksport chowaja VAT doswojej kieszeni
    Kupilem zegar w Niemczech. Przesylka kosztowala 20 euro i dostalem go po tygodniu, caly. Odliczono mi z ceny VAT niemiecki .Tyle o kapitalizmie w wydaniu polskim

  99. PA2155
    27 marca o godz. 14:46

    Mój komentarz
    PA2155, Twoja relacja wskazuje na wiele spraw, w tym na najważniejszą – w Polsce duża, zbyt duża część obywateli (od dołu do samego szczytu łącznie z ministrami, PBS, PBA oraz Jarosławem Ka) nie rozumie lub nie chce rozumieć państwa prawa, a jeśli rozumie, to dla swojego prywatnego interesu, dla zysku materialnego lub dla kariery politycznej lub jakiejkolwiek innej nie respektuje państwa prawa.
    Maksyma – prawo nie może stać ponad interesem ludu, czyli moim, jest wciąż masowo wypełniania (świadomie lub nie) przez obywateli.
    Obywatele w słowach chcą państwa prawa, lecz w czynach jakoś nie widać powszechnego poparcia.
    Pzdr, TJ

  100. Bar Norte
    27 marca o godz. 14:16
    Jesli przegrana jest Status quo, to nie rozumiesz przegranej.

  101. Nazywajac Zielonych w Niemczech Lewactem jest swiadectwem zupelnej nieznajomosci politycznej sceny w Niemczech. Jesli Zieloni sa Lewactwem (jakie piekne pisowskie okreslenie ), to ruchy autonomiczne sa skrajna prawica? Uczenie sie polityki i rzeczywistosci roznych krajow, nawet sasiedzkich z sieci, prowadzi nas wlasnie do sieci i tam sie gubimy. Bar Norte jest tego przykladem.

  102. @Saldo mortale
    27 marca o godz. 9:01
    „… ze antysemityzm skompromitowal dopiero Hilter. Przed nim bycie antysemita bylo niejako powszechnie tolerowane.”

    Podobnie obecnie jest tolerowane bycie przeciwnikiem muzułmanów. Ciekaw jestem, jakie masz poglądy w tym temacie ?
    Pewnie teraz też można usłyszeć w tramwaju: „dobrze, że rząd nie wpuszcza tych muzułmanów z Syrii”

  103. aps1968
    27 marca o godz. 14:11
    Czas Tuska, Schetyny i Komorowskiego jest juz czasem zaprzeszlym. Nie bez powodu Tusk sie ewakuawal do Brukseli. Zawsze sie dziwilem, skad ten ped do wodza Tuska i partii, ktora reprezentuje pracodawcow. To moze funcjonowac piec minut na kapitalistycznym starcie. Oni juz swoje piec minut mieli.

  104. Przeczytaj moj dzisiejszy wpis:

    Saldo mortale
    27 marca o godz. 10:51
    Poza tym gwoli wyjasnienia:
    Poglady mam tozsame, bo nie mozna byc w polowie demokrata. Jesten ciagle zwolennikiem praw czlowieka, Konwencji geneweskiej i paragrafu 16 Prawa Azylowego w Niemczech, ciagle glosze, ze godnosc czlowieka jest nienaruszalna oraz ze wszyscy zawsze gdzies jestesmy obcy.

  105. zetus1
    27 marca o godz. 15:30

    Przeczytaj moj dzisiejszy wpis:
    Saldo mortale
    27 marca o godz. 10:51

    Poza tym gwoli wyjasnienia:
    Poglady mam tozsame, bo nie mozna byc w polowie demokrata. Jesten ciagle zwolennikiem praw czlowieka, Konwencji geneweskiej i paragrafu 16 Prawa Azylowego w Niemczech, ciagle glosze, ze godnosc czlowieka jest nienaruszalna oraz ze wszyscy zawsze gdzies jestesmy obcy.

  106. Zetus 1 jestem dobrej mysli i wychodze z zalozenia, ze muzulmanie, ktorzy przybyli ostatnio do Niemiec sie zintegruja. Opieram to moje zalozenie na doswiadczeniu. Jestem rowniez zwolennikem spoleczenstwa interkulturalnego. Innego wyjscia zreszta nie ma.

    Znam pozytywnie realizowane projekty UE w integracji migrantow i uchodzcow; np. w Niemczech w roku bodajze 87 (400.000 starajacych sie o azyl w jednym roku, w wiekoszosci muzulmanie). Nie obce sa mi problemy zwiazane z integracja. Sa to bowiem dlugie i nuzne procesy.

  107. Nierozwiazywalny problem chrzescijanskiej wolnosci woli i niezbednego pragmatyzmu nie otwiera nam drogi poza nasza rzeczywistosc. Dlaczego godzimy sie na obecnosc fatum w naszym zyciu, jako czesc boskiego planu. Wydaje nam sie, ze fatum ulatwia nam zaakceptowanie stanu obecnego i nieznanego stanu przyszlego.

    Z drugiej strony wspolczesna teologia uczy nas (mimo przekladania wiary nad rozum), ze rozsadne postrzeganie swiata nie zaspokoi naszych tesknot za konformistycznymi rozwiazaniami. Jednoczesnie sami zauwazamy, ze brak jasnosci w etyce i polityce prowadzi prosto do dualistycznych , czesto ze soba sprzecznych poczynan. Sila nadzieji pomaga nam bowiem kreowac nowe obrazy pelne fikcji lub oczekiwan niemozliwych do spelnienia. Dlatego przypomnikmy sobie Encyklopedystow.

  108. Saldo mortale

    „Nazywajac Zielonych w Niemczech Lewactem jest swiadectwem zupelnej nieznajomosci politycznej sceny w Niemczech. Jesli Zieloni sa Lewactwem (jakie piekne pisowskie okreslenie )”

    Tak, to są pisowskie (peowskie tez) określenia a nie moje i dlatego konsekwentnie podałem je w cudzysłowiu. Przypmnę, że cudzysłów służy do wyodrębniania cytatów. W tym przypadku cytatów z blogowej publicystyki Mauro Rossiego.

    Pisząc do Mauro staram się posługiwać jego językiem by zrozumial.

    Proszę nie przypisywać mi więc opinii na podstawie okresleń ujętych w cudzysłów.

    Tym bardziej, że niejednokrotnie pisałem, również do ciebie, że jestem symptykiem niemieckiej lewicy.

  109. Muszyniance….

    Spoleczenstwo, ktore jest jedynie zaobsorbwane wlasna tragedia nie jest w stanie postrzegac tragedii nie tylko drugiego, lecz czesto tez wlasnej. W naszym przypadku nie chodzi wogole o wine i przekazywanie jej na nastepne pokolenia.

    Chodzi li tylko o poczucie odpowiedzialnosci, za wczoraj i jutro. Holokaust jest z niczym nieporownywalny. Zamordowano ludzi i jednoczesnie pozbawiono ich czlowieczenstwa, tych ktorzy przezyli rowniez. Zdemoralizowana wyobraznia umozliwila pogromy, w tym rowniez pogrom krakowski (lato 1945) i kielecki. Piszac przy tym o spiskuUB, nie mozemy zapominac, ze w UB sluzyli rowniez Polacy (niezaleznie od tego, kto pogromem kieleckim kierowal). Niedorzeczny jest podzial pracownikow i wspolpracownikow UB wedlug wiary. O ile mi wiadomo nie sluzyli tam obcokrajowcy (oprocz Rosjan).

    Nie wiem jednak, czy pogromem mozna kierowac wedlug ulozonego wczesniej scenariusza. Zbrodnia dokonala sie w sercu Europy, w sercu Europy mialy miejsce pogromy po wojnie i to naklania mnie do zstanowienia sie na ich przyczynami. Nie mam jednak zamiaru poszukiwania remedium dla zbrodniarzy. Podczas wojny Polacy byli uwazani przez okupanta w dalszym ciagu jako ludzie. Mieli do konca mozliwosc wyboru, Zydzi tej mozliwwosci nie pisadali. B.E. pisze; Polacy ktorzy walczyli z Niemcami nie potrzebowali Zydow. Zydzi natomiast nie mieli szans na przezycie bez pomocy Polakow. Zydzi byli poniekad wydani na laske sasiadow, na ich milosc blizniego, na ich gotowosc do pomocy, wspolczucie i nienawisc, na obojetnosc i zachlannosc. Wazna jest ksiazka Michala Glowinskiego „Czarne sezony“. opisujaca postawy wykluczajace. Z owych postaw haslo Polska dla Polakow przetrwalo okupacje. Czesto powtarzane zdanie podczas wojny oraz po wojnie; …dobrze sie stalo, ze Hiltler zrobil to za nas pokazuje cienka granice miedzy antysemityzmem deportacyjnym, a eliminacyjnym.

    Wystarczy zastanowic sie nad logika aktualnych napisow na budynkach warszawskich, czy krakowskich. Napisow czesto w jezyku niemieckim; Jude raus, Zydzi do gazu, Polska dla Polakow. Owe napisy nie budza zadnej debaty politycznej, debaty jednak niezbednej.

  110. Bar Norte
    27 marca o godz. 15:55
    Prosze wiec o wyrozumialosc, pospieszylem sie. Przepraszam, jesli Cie urazilem. MR jednak tego nigdy nie zrozumie.
    Lewe Spektrum w Niemczech ma sie calkiem dobrze

  111. Oceny wyników wyborów do Landtagu Saary wymagają z polskiego punktu widzenia uzupełnienia .
    Frekwencja 69,7% ( poprzednio 61%) . Czy Polski wyborca wreszcie wyjdzie z chaty i zagłosuje, by potem nie mówić że nie jest reprezentowany ?
    Moim zadaniem nie wyjdzie z Chaty !bo to byłoby takie niepolskie !

    Maja w ich parlamencie 51 miejsc z tego CDU zabiera 24 mandaty ,SPD 17 ,a 3 mandaty AfD (inauguracja !) . te 2 mandaty brakuje do swobodnego rządzenia .Dotkliwa porażka Zielonych i Linke —oni w innych landach wiosną 2017 prawdopodobnie poprawia wynik -niedługo zobaczymy .Na razie Merkel cieszy się z szefowa partii w tym landzie .

  112. Saldo mortale

    Nie ma sprawy, cieszę się, że lewica niemiecka, jej całe spektrum, ma się dobrze.
    Trzymam za nią kciuki w nadchodzących wyborach w Schleswiku-Holsztynie i w Nadrenii Północnej-Westfalii. Oraz oczywiście w krajowych.

  113. Jak na razie nie widać, poza PO realnej alternatywy dla PiSu, niestety….. Pamiętam, jak jeszcze w latach 90-tych tzw prawica, czyli środowiska poststyropianowe, wreszcie poszły po rozum do głowy i utworzyły tzw AWS (młodszych czytelników informuję, że byli tam działacze obecnego PO jak i PiS) to jednym z haseł wyborczych było : „W Polsce powinien rządzić „obóz posierpniowy” ” Inne hasło brzmiało : „Trzeba zastąpić urzędników z politycznego nadania „komunistów” bezpartyjnymi fachowcami ! I MY takich ludzi mamy! ” Temu obozowi posierpniowemu udało się wyrugować ze sceny politycznej praktycznie całą konkurencję, w postaci „komunistów” czyli centrystów postPRLowskich oraz prawdziwy ruch chłopski, czyli chrześcijańsko-lewicową Samoobronę. Wyrugować przy pomocy ordynarnych prowokacji, w które zaangażowano służby państwowe. Działo się to za rządów PiS, ale PO jakoś przeciw tym w jawny sposób gwałcącym prawo działaniom nie protestowało. Dzisiaj samo pada ofiarą podobnych manipulacji. Jednak dzisiaj społeczeństwo chyba już tak łatwo ogłupić się nie da, w związku z czym należy się w przyszłych wyborach spodziewać zwycięstwa PO, jako mniejszego zła. Chociaż najlepiej by dla Polski było, żeby cały ten styropian odsunąć ostatecznie od władzy, na co niestety chyba przyjdzie nam poczekać… Aż sam wymrze.

  114. Saldo mortale
    27 marca o godz. 15:27
    Nazywajac Zielonych w Niemczech Lewactem

    Posługiwanie się terminem „lewactwo” to atrybut tej części prawicy, którą można nazwać lumpen-prawicą. Moim zdaniem lumpen-prawica nie ma nic lub ma bardzo nie wiele wspólnego z prawicą.

  115. @ Waldemar

    Reprezentowenym to można być jak się w sposób wolny wybiera swoich przedstawicieli do organów przedstawicielskich, a nie jak się „chodzi na wybory”. „Chodzi się na wybory” w Korei Północnej, Chinach, Rosji i w Polsce. A wybiera się w krajach demokratycznych, gdzie jest swoboda kandydowania i wybierania dla każdego obywatela.

    Ja jestem na przykład bezpartyjny i będę głosował tylko jak do wyborów parlamentarnych zostaną dopuszczeni na równych prawach kandydaci bezpartyjni. Na świnie partyjne nie będę głosował nigdy, zwłaszcza gdy nie mają odwagi stanąć do wolnych i demokratycznych wyborów na przeciw kandydatom bezpartyjnym. Tak więc zostaję w domu i nie mam zamiaru być przez partyjne świnie reprezentowany.

  116. @snakeinweb- polska ordynacja wyborcza daje możliwość wyboru kandydatom niezależnym- jeżeli zbierzesz odpowiednią liczbę podpisów to możesz zarejestrować własny komitet wyborczy i jeżeli uzyskasz odpowiednio dużo głosów zostaniesz posłem. Natomiast niezależnie od ordynacji kandydaci partyjni zawsze będą mieli większe szanse wyboru niż kandydaci niezależni (chyba że są bardzo bogaci). Jedynym sposobem wyrównania szans kandydatów partyjnych i niezależnych byłby zakaz zrzeszania się obywateli, w jakiejkolwiek formie. Jeżeli masz jakiś pomysł na odpartyjnienie demokracji to go podaj, zamiast przedstawiać pobożne życzenia, bo zachowujesz się jak nie przymierzając dyplomata z Dobrej Zmiany.

  117. Z poparciem rezolucji, o której mowa, sprawa jest bardziej skomplikowana niż wyobraża to sobie lewica. Na pierwszy rzut oka wydawałoby się, że dokumentu takiego po prostu nie można nie poprzeć, jeśli jest się przyzwoitym człowiekiem. Ale już na drugi rzut oka pojawiają się wątpliwości. Bo owszem, równość kobiet i mężczyzn. Ale co z równością mężczyzn i kobiet? Wbrew pozorom to nie jest to samo. Rezolucja w sposób jednoznaczny upomina się o prawa kobiet, natomiast o prawach mężczyzn jakby zapomina. Nie umiem wyrazić tego, co czuję, własnymi słowami, zmuszony więc jestem uciec się do sparafrazowania refleksji S.J. Perelmana. Otóż ciekawe czy autorom tej rezolucji zdarzyło się w ogóle kiedy myśleć, co to za udręka być karygodnie przystojnym mężczyzną, sprawiać samym swoim istnieniem, że każda kierowniczka działu kadr, każda szefowa firmy i każda współpracowniczka rozpływa się na twój widok, próbuje umówić się z tobą i zdobyć twój numer telefonu. Naprawdę można dostać szału, kiedy ledwo wchodzisz do budynku, natychmiast rozlegają się te niewieście westchnienia, pochrząkiwania i nierzadko gwizdanie. A w windzie jest nawet jeszcze gorzej, gdy one zwisają wokół ciebie jak winogrono, wpatrują się z rozmarzeniem w twój profil i ignorują błagania innych mężczyzn, żeby wychodziły na swoich piętrach. Często w takich chwilach przychodzi zastanawiać się, czy należysz do tego samego gatunku, co one. Zmiana pracy nic tu nie pomaga. Najtrudniejsze są bowiem chwile, gdy po raz pierwszy zjawiasz się rano w kolejnej nowej pracy i gdy mijane kobiety spoglądają na ciebie, a ty wiesz, że znowu jesteś w tarapatach. Ich pierwszą reakcją, jak nietrudno stwierdzić, jest niedowierzanie. Znaczy się one prawdopodobnie widziały takich gości jak George Clooney czy Ashton Kutcher na ekranie, ale to, że zmaterializowało się przed nimi ich prawdziwe, z krwi i kości wcielenie, jest dla nich magicznym przeżyciem. I teraz mówię już własnymi słowami. Jestem tolerancyjnym człowiekiem i potrafię to przeżycie zrozumieć, lecz cierpień takich mężczyzn jakoś nikt nie chce rozumieć, a już najmniej szanowna komisja, która wysmażyła tę rezolucję, i szanowni parlamentarzyści, którzy na nią tak ochoczo głosowali. Toteż obawiam się, że znosząc z godnością swoją niełatwą sytuację życiową, tacy mężczyzni są w stanie zachować bezwarunkowy szacunek jedynie dla posłów, którzy głosowali przeciw lub przynajmniej wstrzymali się od głosu.

  118. @Saldo mortale
    27 marca o godz. 15:45
    Nie jestem tak dobrej myśli – mam zastrzeżenia do doktryny islamu:
    1. Islam jest niereformowalny – trudno mi sobie wyobrazić odpowiednik luteranizmu/protestantyzmu w Islamie.
    2. Islam nie jest hierarchiczny jak Chrześcijaństwo (brak papieża) – więc każdy może być interpretatorem Koranu (tylko w języku arabskim). ( patrz pkt 1)
    3. Islam nie daje się oddzielić od państwa ( Koran obejmuje sądownictwo (szariat) i rządzenie państwem ). Wyznawcy będą chcieli zapanować nad państwem. (Chrześcijanie w większości wiedzą, że nie tędy droga) Ciekawe, czy istnieje teoria układania stosunków pomiędzy islamskim społeczeństwem i świeckim państwem. (Turcja może być przykładem – za czasów Ata Turka)
    4. Nasz stosunek do Islamu ekstrapolujemy ze znanego nam Chrześcijaństwa, myślę, że to błąd.

    Oddzielam doktrynę od wyznawców, ale to nie likwiduje problemu… Znajdą się tzw literaliści.. (odczytujący Koran literalnie) i mogą zdobyć przewagę wśród ogółu. Trudno być „liberałem” kiedy karą za apostazję jest śmierć. Zmienię zdanie kiedy w AS będzie można zbudować bazylikę tak jak meczet w Warszawie.

    Co do demokracji, praw człowieka, konwencji różnych – trudno im coś zarzucić – są wspaniałe, tylko że one nie są Koranem, więc dla wyznawców będą na trzecim planie.

    W Judaizmie podoba mi się to, że w przypadku konfliktu pomiędzy nauką i „pismem” – „pismo” jest traktowane przenośnie.

  119. PA2155 (14:46)
    Piszesz: „Polityka rzadzenia po 1989 r. wyjalowily polska glebe polityczna”.
    Trudno się z tym nie zgodzić, a jeszcze trudniej zgodzić … ale można się nadomyślać do woli.

    Bowiem KK się zmobilizował jako nowa przewodnia siła narodu, itd, można godzinami snuć tę balladę. Ale samo biadolenie, że Platforma taka siaka i owa jest wątkiem dającym tylko chwilową ulgę.

    Lewica w Polsce była jałowa od dawna, najpierw zderzyła się z falangą religijności, także we własnych szeregach, potem z kryzysem idei lewicowej na przełomie wieków w całym rozwiniętym świecie. Partia Razem – tu kategorycznie się nie zgodzę – ma jasny program. Jak jasny gwint. Ale my lepiej nie dyskutujmy między sobą o lewicy. Ani o prawicy. Ani o centrum. Bo to nas wyprowadzi na manowce.

    Zaś polska przedsiębiorczość jest jak polska miłość:
    https://www.youtube.com/watch?v=DgVBCDNPzH4

  120. PA2155 (14:46)
    Piszesz: „Polityka rzadzenia po 1989 r. wyjalowily polska glebe polityczna”.
    Trudno się z tym nie zgodzić, a jeszcze trudniej zgodzić … ale można się nadomyślać do woli.

  121. (…)
    Bowiem KK się zmobilizował jako nowa przewodnia siła narodu, itd, można godzinami snuć tę balladę. Ale samo biadolenie, że Platforma taka siaka i owa jest wątkiem dającym tylko chwilową ulgę.

  122. (…)
    Lewica w Polsce była jałowa od dawna, najpierw zderzyła się z fala religijności, także we własnych szeregach, potem z kryzysem idei lewicowej na przełomie wieków w całym rozwiniętym świecie. Partia Razem – tu kategorycznie się nie zgodzę – ma jasny program. Jak jasny gwint. Ale my lepiej nie dyskutujmy między sobą o lewicy. Ani o prawicy. Ani o centrum. Bo to nas wyprowadzi na manowce.

  123. (…)
    Zaś polska przedsiębiorczość jest jak polska miłość:
    https://www.youtube.com/watch?v=DgVBCDNPzH4

  124. (…)
    Lewica w Polsce była jałowa od dawna, najpierw zderzyła się z falangą religijności, także we własnych szeregach, potem z kryzysem idei lewicowej na przełomie wieków w całym rozwiniętym świecie. Partia Razem – tu kategorycznie się nie zgodzę – ma jasny program. Ale my lepiej nie dyskutujmy między sobą o lewicy. Ani o prawicy. Ani o centrum. Bo to nas wyprowadzi na manowce.

  125. A teraz całość komentarza po wyczyszczeniu

    PA2155 (14:46)
    Piszesz: „Polityka rzadzenia po 1989 r. wyjalowily polska glebe polityczna”.
    Trudno się z tym nie zgodzić, a jeszcze trudniej zgodzić … ale można się nadomyślać do woli.

    Bowiem KK się zmobilizował jako nowa przewodnia siła narodu, itd, można godzinami snuć tę balladę. Ale samo biadolenie, że Platforma taka siaka i owa jest wątkiem dającym tylko chwilową ulgę.

    Lewica w Polsce była jałowa od dawna, najpierw zderzyła się z falangą religijności, także we własnych szeregach, potem z kryzysem idei lewicowej na przełomie wieków w całym rozwiniętym świecie. Partia Razem – tu kategorycznie się nie zgodzę – ma jasny program. (…) Ale my lepiej nie dyskutujmy między sobą o lewicy. Ani o prawicy. Ani o centrum. Bo to nas wyprowadzi na manowce.

    Zaś polska przedsiębiorczość jest jak polska miłość:
    https://www.youtube.com/watch?v=DgVBCDNPzH4

  126. saldo mortale:
    kliniczny przykład choroby dwubiegunowej afektywnej

    no, ale to i tak ulga, że zniknął jego kumpel radzio (ciężka psychopatia)

  127. Zieleni stali się nie do zniesienia partią beamte ( kadry urzędniczej) i gutmenschen , którzy w swojej obłudzie z łzami w oczach przyjmują w Niemczech każdego uchodźca , ale swoje dzieci posyłają na ” montessoeri ” szkoły , żeby przypadkiem nie weszły one w kontakt, na szkołach publicznych, z tym uchodźcami.
    Zieloni to są ci ludzie , którzy jadą dziesiątki kilometrów swoimi SUW wielkości ciężarówki do ekobauera , żeby tam dla ochrony środowiska zaopatrzyć swoją trzyosobową rodzinę w ekologiczną , ale równie zieloną , jak oni żywność.
    Zieloni stali się partią , obłudnych demagogów, korzy na państwowych posadach, na grzbiecie ciężko pracującej klasy pracowników najemnych, udają , że próbują naprawić świat.
    Ta partia ma zdolność koalicyjna z całym spektrum niemieckiej polityki i nic wspólnego z lewicą i dawno nie było równie niepotrzebnej i obłudnej partii w Niemczech.
    Jak patrzę na obecnych Zielonych, to całkiem poważnie zaczynam tęsknić za FDP, ona przynajmniej nie ukrywała, czyje interesy reprezentuje .

  128. Wynik jaki osiągneli Zieloni w wyborach, to jedyna naprawdę dobra wiadomość z Zagłębia Saary.

  129. Polska się wyjaławia- to słuszna konstatacja.
    Wystarczy zerknąć, skąd piszą nasze niektóre nicki.
    Skoro sukcesywnie wyjeżdżają najenergiczniejsi, zaradni, wykształceni, mający własne zdanie, to pozbawiani jestesmy jako kraj najbardziej witalnych kadr. Ludzi czynu.

    Sytuacji nie zmienią emeryci, ani młodzi wazeliniarze upatrujący swe szanse kariery w wodzowskich strukturach politycznych.

  130. Nie wiem jakie i czy wogóle jakieś kontakty społeczne mają nasze Wieśki.
    Ja z mojego osobistego otoczenia i rodziny znam przypadki osób i rodzin, które pracowały kilka, a nawet kilkanaście lat na zachodzie , a potem powróciły do Polski i zainwestowały zdobyty kapitał i doświadczenie w swoje życie w Polsce, nie żadko zakładając własne interesy, firmy.
    To uwiązanie do rodzimej szoli , propagowane przez epigonów PRLu, ma coś głęboko pańszczyźnianego, co jest nie do pogodzenia z otwartą Europą i wykrwawia Polskę i dlatego piszę , źe przyjęcie Polski do UE i otwarcie sie Polski na Europę , było wielkim nieporozumieniem.
    Polsce nie było nigdy tak dobrze, jak wtedy za „żelazną kurtyną” , odciętej od świata , pozbawionej wszelkiej konkurencji , ale za to współpracującej ze Związkiem Radzieckim.

  131. Gospodarzu … inaczej bywalo z Osiecka, sorry ! – nie przeszkadzalo?

  132. wieaiek59

    Skoro sukcesywnie wyjeżdżają najenergiczniejsi, zaradni, wykształceni, mający własne zdanie, to pozbawiani jestesmy jako kraj najbardziej witalnych kadr. Ludzi czynu.

    Chyba przesadzasz. Potencjal nadal jest. Trzeba tylko umiec go wyzwolic.

  133. Tak sobie myślę dlaczego kiedyś dzisiejsi członkowie Unii sprowadzali niewolników w kajdanach też z Afryki z czego puchły ich majątki. To było cacy. A teraz traktują przybywających na swój koszt też z Afryki jak trędowatych choć korzystają z krwawicy wywiezionej czy przesiedlonej.Czy potomków kolonizatorów nie stać na inwestycje w Afryce aby podnieść standard życia rdzennej ludności na zasadzie odwróconej kolonizacji. Inwestowanie w komunistyczne Chiny przeczy zasadzie solidarności z potrzebującymi.Tylko w Polsce podżega się przeciwko Putinowi sugerując zbrojenia na setki miliardów złotych choć kraj w ruinie jak twierdzi Wanda Wasilewska z broszką. Tym sposobem głodujący odwiedzili Europę jako góra problemów Mahometa.Ilość imigrantów i tak nie przewyższa wolnych miejsc przy stole wigilijnym. Nie lękajmy się opłatka przez cały. Czy chrześcijaństwo w Europie zeszło na psy i walczy z imigrantami o soczystą kość i broni dostępu do budy ? To grzech lewacy i burżuje jak mawia klasyk. Czekam na zbiórkę kardynalskich pierścieni na zbożny cel dzielenia się majątkiem z braćmi bo to też dzieci Boga i na jego podobieństwo.

  134. @ Mad Marx
    Jesteś oszustem, jeśli znasz ordynację wyborczą do polskiego sejmu, bądź jesteś analfabetą i głupcem wypowiadając się o czymś, o czym nie masz najmniejszego pojęcia.

    Żaden bezpartyjny Polak nawet jak zbierze 1.000.000 podpisów i założy 1000 komitetów nie ma możliwości zgłoszenia swojej indywidualnej kandydatury a zbiorowo nie jest ze swojego okręgu wyborczego wybieralny.

    Czy żeś oszust, czy głupiec szkoda dla ciebie strzępić słowa. W internecie jest odpowiednia literatura o powszechnym, równym i wolnym prawem wyborczym. Kto chce wiedzieć i być obywatelem może sobie znaleźć i poczytać.

  135. Bywalec 2 27 marca o godz. 20:00 pisze: To uwiązanie do rodzimej szoli , propagowane przez epigonów PRLu, ma coś głęboko pańszczyźnianego, co jest nie do pogodzenia z otwartą Europą i wykrwawia Polskę i dlatego piszę , źe przyjęcie Polski do UE i otwarcie sie Polski na Europę , było wielkim nieporozumieniem.

    Bywalcu,
    nie wszyscy na blogu dorastają do tego, by pojąć niektóre teksty, bo pewno ich możliwości percepcji są mizerniejsze niż niektórzy autorzy wpisów się spodziewają. Ja widać należę do tych ułomniejszych, bo pewnych sformułowań nie potrafię „zatrybić”, stąd pozwalam sobie prosić Cię o pomoc w następujących kwestiach:
    – co to jest „rodzima szola”?;
    – dotychczas myślałem, że polskie członkostwo w UE jest rezultatem spełnienia przez Polskę szeregu ciężkich warunków takich jak np. otwarcia swego rynku na towary i kapitał i było a nawet jeszcze jest dość ciężkim doświadczeniem, również Wielkiego Porozumienia wypracowanego w żmudnych i trudnych negocjacjach a nie jak Ty to twierdzisz – „wielkiego nieporozumienia”.

    Gdybyś mi łaskawie wyłożył o Co Ci chodzi – innym nie, bo pewnie pojęli i tylko ze mną jest coś nie teges – to byłbym wdzięczny.

    Thanks from the mountain.

  136. Jacobsky
    27 marca o godz. 20:36

    Koszt wykształcenia lekarza, inżyniera, technika, jest wysoki.
    Licz koszty- te ponosimy my.
    Ich praca na zachodzie wzbogaca go,, a nie nas.
    Nieumiejętność zagospodarowania tych kadr w kraju, to dość poważna bolączka naszych politycznych indolentów.

    Mnie to wali, w końcu zostało parę lat do przeżycia.
    Ale, w tych warunkach, wnuki nie będą miały innego wyjścia niż emigracja.

    Liczę bilans kosztów i zysków.
    Wychodzi ujemny….

  137. Muszynianka
    27 marca o godz. 18:07

    „Partia Razem – tu kategorycznie się nie zgodzę – ma jasny program”.

    Naprawdę? Niejasność jej programu jest oczywista i od samego początku. „Razem” założona została latem 2015 roku, czyli tuż przed wyborami, najwyraźniej ― jak się okazało ― aby pomoc Kaczyńskiemu uzyskać samdzielną większość. Pan Bóg czasem kreśli prosto po liniach krzywych. 🙂 Podczas dyskusji przedwyborczej w studiu TVP Zandberg ani razu nie wspomniał o tęczy i gender, tak jakby tego nie miał w programie, faktycznie to oszukując wyborców. W końcu okazało się, że partia ta skutecznie rozbiła blok lewicowy, eliminując z Sejmu koalicję Palikota, Nowackiej i postkumunstów z SLD. Postulaty socjalne tej partii są czysto taktyczne, cała para idzie w obyczajówkę. W Polsce to bez przyszłości.

    Oczywiście partia ta jest częścią mainstreamu III RP. Niby się dystansuje od tzw. liberałów, ale jak przychodzi do konkretów to ramię w ramię idzie z PO i Nowoczesnym Ryśkiem. Pewnie dlatego ci się podoba, a nie z powodu „jasnego programu”. Program ma niejasny.

  138. „Wielkie nieporozumienie”

    Bywalec-2 @20:00 ironizuje, czyli frajdę sobie robi naszym kosztem. O ile nie wyłapiemy tej ironii.
    Można tę ironię popchnąć dalej, że obalenie PRL było wielkim nieporozumieniem, bo generałowie Jaruzelski i Kiszczak się nie porozumieli i nie wzięli ludu, tego ludu za pysk jak doktryna leninizmu nakazywała. Wielkim nieporozumieniem był styropianowy bunt robotników, stoczniowców i Cegielskiego, teraz widać jak ich wykiwano, itd, itd … są tacy, co przeczytają te moje ironiczne słowa i wezmą je za świętą przenajświętszą prawdę.

    A ja tymczasem myślę sobie bez ironii, że jest cała masa drobnych i nieco większych nieporozumień; ich liczba idzie w miliony, jak wskazuje pomiar nastrojów i orientacji.

  139. Mauro Rossi

    „cała para idzie w obyczajówkę. W Polsce to bez przyszłości.”

    Przecież u was „cała para idzie w obyczajówkę”. Ty np poza Smoleńskiej nie poruszasz już innych tematów jak obyczajowe. To ma znamiona jakiejś fascynacji.

  140. Mauro Rossi

    Przejrzałem tematykę, którą poruszyłeś noca – głównie „obyczajówka”:

    „skręty, heroina, koka, dzialka za 20 dolców w NY, prostytutka męska Pasoliniego, środki wczesnoporonne, zakaz skrobanek na Malcie … .”

  141. Mauro Rossi (21:54) porównuje mimowolnie moralność Adriana Zandberga z moralnością Beaty Szydło

    Beatę Szydło podczas przedwyborczej debaty w tv pytano, co zrobi z opieką zdrowotną w kraju, gdy PiS wygra wybory i ona zostanie premierem. Szydło odpowiedziała z przekonaniem, że poprawi się opieka zasadniczo, a NFZ zostanie zlikwidowane. Potem jeszcze pytano, czy Macierewicz zostanie ministrem … o aptekarskiego aplikanta Misiewicza nie pytano, nie wiem dlaczego.

    Zandberga nie pytano oczywiście co zrobi, gdy zostanie premierem. Nawet nie pytano o … jak to idzie? o „tęczę i gender”, tęcza na Pl. Zbawiciela nie jest w gestii rządu, a gender to jeszcze coś innego. Na takie pytanie Adrian najpierw by zbaraniał, wstrzymał śmiech, wziął głęboki oddech …

    Oczywiście wyższość moralna Beaty Szydło jest tak olśniewająca. Zaś celu, dla którego założono Partii Razem, nie da jaśniej się wyłożyć.

    Owszem, mnie się podoba, że mainstreamowym celem nadrzędnym jest wykopanie PiS i prezesa.

  142. Między socjałem i obyczajówką

    Czy w Polsce jest potrzebny jakiś trzeci temat? Do dyskusji, politycznej debaty i walki o stołki, chyba nie?

    Ach, zapomniałabym już. Dla urozmaicenia jest trzeci temat …

  143. @ snakeinweb- sam jesteś głupiec, analfabeta lub oszust. Czy polska ordynacja zabrania utworzenia jednoosobowej listy ? Albo listy w jednym okręgu wyborczym ?
    Owszem, nasza ordynacja faworyzuje partie w większym stopniu niż np holenderska, ale już niekoniecznie brytytjska czy amerykańska.
    P.S. mam swój pomysł na ordynację w jakiś sposób ograniczającą partyjniactwo, obowiązuje ona zresztą w wielu organizacjach pozarządowych, ciekawi mnie, NAPRAWDĘ, jaki jest Twój pomysł.

  144. @snakeinweb- Moja wina, rzeczywiście indywidualnie możesz kandydować do Senatu, do Sejmu- nie, co nie zmienia faktu, że możesz powołać komitet wyborców, który zgłosi listę, na której czele będziesz sam, ewentualnie dogadać się w celu stworzenia listy kandydatów bezpartyjnych

  145. @ Mad Marx
    Masz to, analfabeto, link, gdzie na poziomie gimnazjalisty jest opisane oszustwo wyborcze w Polsce z konkretnymi paragrafami Kodeksu Wyborczego wykluczające kandydowanie indywidualne (np. poprzez jednoosobowe listy partyjne) oraz matematycznie wykluczające wybieralność list partyjnych zgłoszonych w jednym okręgu wyborczym: Niedemokratyczne wybory do Sejmu w Polsce

    Znajdziesz tam też od 20 lat łamane przepisy konstytucji oraz w innych dokumentach również łamanie przez Polskę konwencji demokratycznych i konwencji międzynarodowych.

  146. Drugi wpis z poprawką widzę dopiero teraz, co nie zmienia faktu, że nadal się mylisz i pleciesz bzdury.

    Fundamentem demokracji jest swoboda współudziału w tym swoboda kandydowania dla każdego obywatela. SWOBODA. To że każdy może kandydować, ale pod warunkiem, że ma 2,5 metra wzrostu, wpłaci milion, odbył jeden lot na Marsa, przeprowadził własną Rewolucję Październikową, lub założył własną ogólnopolską partie polityczną – się nie liczy. Tak to polski obywatel mógł kandydować i w komunie.

  147. Polska się wyjaławia …

    wiesiek59 (18:26) ze znawstwem zauważa:
    Skoro sukcesywnie wyjeżdżają najenergiczniejsi, zaradni, wykształceni, mający własne zdanie, to pozbawiani jestesmy jako kraj najbardziej witalnych kadr. Ludzi czynu.

    I sam pozostaje, ma własne zdanie (podparte internetowymi rewelacjami), człowiek czynu blogowego, energiczny, wyszukujący, jakże w tym zaradny i końcu wykształcony.

    A tam w dole czerń styropianu …

  148. Z komentarzy PA2155 jedno umyka

    @3:23: W polityce zagranicznej poza ochlodzeniem ukladow z UE reszta jest taka sama. Pro-amerykanizm i antyrosyjskosc.

    Zapytałam co zrobić ma rząd, aby tę niechlubną „anty-rosyjskość” przykryć, zniwelować. Czy mamy rzucić Unię Europejską i wpisać się do Unii Euroazjatyckiej? I tu urwał się temat. Dostałam opowieść o zegarze. Autor opowieści, nasz drogi PA z Kanady, uważa, że rynek na wysyłki zegarów z Polski do Kanady jest tak rozwinięty jak z Niemiec. No w końcu dlaczego nie. No nie. Z Niemiec wysyła się sporo niemieckich zegarów, ale z Polski jeszcze nie. I aby przykopać, jest domysł, wręcz donos typowo polski na temat VAT, nie przypiął nie wypiął: „Tzw. przedsiebiorcy polscy, gdy sprzedaja towar na eksport chowaja VAT doswojej kieszeni”. W opowieści nie ma nawet faktu zmyślonego na podparcie tej konkluzji. Ale konkluzja jest soczysta, i od serca.

    Polska anty-rosyjskość nie jest niczym szczególnym po agresjach Rosji na Gruzję, na Ukrainę, na Estonię i Łotwę, po zbombardowaniu cywilnej ludności Aleppo. Wiele krajów zachodnich jest równie anty-rosyjskich, i nie przebiera w metodach. To anty-niemieckość powinna przerażać w sytuacji, gdy Niemcy są naszym największym partnerem gospodarczym, oraz jednym z gwarantów naszego bezpieczeństwa i granic. Rozumiem, że stary stetryczałym umysłom ten fakt w pale się nie mieści, ale tak jest. Zaś Rosja nie jest naszym partnerem. Sprzedaje nam gaz po najwyższych cenach i chciałaby brać za surowce więcej, bo nie ma nic innego do zaoferowania.

  149. I aby przykopać, jest domysł, wręcz donos typowo polski na temat VAT, nie przypiął nie wypiął: „Tzw. przedsiebiorcy polscy, gdy sprzedaja towar na eksport chowaja VAT doswojej kieszeni”. W opowieści nie ma nawet faktu zmyślonego na podparcie tej konkluzji. Ale konkluzja jest soczysta, i od serca.
    Droga Muszynianko:
    Z VATem to nie jest donos, ale fakt. Nie zdarzyl sie on tylko mnie, ale innym Polakom, ktorzy kupowali cos hurtowo od polskich firm.
    W moim przypadku zrobila to firma z haslem Rzetelna Firma (co w takim razie praktykuje firma nierzetelna). Podobnie zachowala sie inna zegarowa manufaktura, czyli proceder jest znany szeroko. W niemieckich sklepach internetowych (rowniez brytyjskich) a takze na niemeieckim Amazon figuruje wyraznie, ze cena danego produktu zawiera VAT, ktory bedzie odliczony w przypadku wysylki za granice.
    Co do zegarow. Te w Polsce sa klasowe i tylko brak wyobrazni zamyka im mozliwosc sprzedazy za granice.

    Polska anty-rosyjskość nie jest niczym szczególnym po agresjach Rosji na Gruzję, na Ukrainę, na Estonię i Łotwę, po zbombardowaniu cywilnej ludności Aleppo.
    Jezeli Polska jest taka wrazliwa na bombardowanie ludnosci cywilnej i agresje to powinna ograniczyc w pierwszym rzedzie stosunki z USA. O Arabii Saudyjskiej i Izraelu nie wspomne. Juz kiedys o tym pisalas na tym blogu. Nie badz hipokrytka. Jestes na czarnej liscie blogowej Wielkiej Trojcy jako sztandarowa antysemitka.

  150. @ remm23:21 podales jak „dzielnie” zachowywala sie PO kiedy rzadzila w starciach z kk. Nie odbierajmy jednak palmy pierwszenstwa wczesniejszym ekipom. Taka polityka zaczela sie w pierwszym dniu rzadu Mazowieckiego. To nie jakies dwuznaczne postacie z ostatniego 10-lecia, ale ikony ruchu oporu i uczciwosci jak Walesa, Samsonowicz, Radziwil, Mazowiecki i inni polozyli najsolidniejsze fundamenty pod wybudowanie nowego, zniewolonego i glupiego spoleczenstwa. Wysmiewany dzisiaj Ryszard Bugaj nalezal do nielicznych, ktorzy nie tylko nie klanial sie kk, ale rozumial co to znaczy nowoczesne spoleczenstwo. Kto oprocz niego? Przegrana ekipy solidarnosciowej nic nie zmienila. To ekipa Millera „wynegocjowala” konkordat podpisany przez sympatycznego prezydenta, nie mowiac o komisji majatkowej. A ustawa antyaborcyjna, ktorej zgodnosc z konstytucja ostatecznie orzekl wielce szanowany prawnik w piatym pokoleniu – ikona- tym razem naszej palestry – itd, itp. PO to tylko kontynuacja, wiec czemu sie dziwic, ze okazali sie szmaciarzami?
    W chwili obecnej za prawem do aborcji w cywilizowanej wersji jest 10+ % spoleczenstwa polskiego, w momencie wprowadzania ustawy mimo kilkuletniego juz prania mozgow przez kk bylo ciagle powyzej 50%. W chwili wprowadzenia jednokartkowa instrukcja religii do szkol przeciwne temu bylo ponad 80% spoleczenstwa, ciekawe ile teraz.
    Kilkanascie lat temu bylo wzmozenie kobiet w akcji antyprzemocowej : ” Bo zupa byla za slona…” Bliska mi osoba zadzwonila w tej sprawie do Polityki, ze wlasnie jest demonstracja i wogole dobra pora, zeby sprawe naglosnic a redaktorka w tygodniku odpowiedziala, ze temat interesujacy, ale obecnie maja inne priorytety. ( Jakies klotnie w „obozach”) . Zreszta wkrotce ukazalo sie naglosnienie w wersji jak to kobiety znecaja sie nad meczyznami w zwiazkach, nie tylko szantazem emocjonalnym, finansowym, ale nawet fizycznie. Widocznie jakis redaktor mial trudny rozwod.

  151. Muszynianka:
    Mam pytanie do ciebie: Kiedy Rosja zaatakowala Lotwe i Estonie.
    Wojna z Gruzja zostala sprowokowana przez atak wojsk gruzinskich.
    A na Ukrainie to armia ukrainska pacyfikowala rebeliantow z Donbasu.
    Jak to lubisz przekrecac fakty.

  152. PA2155

    1. „jeśli Polska jest taka wrazliwa … to powinna ograniczyc w pierwszym rzedzie stosunki z USA”.

    A niby dlaczego? USA Polsce nie zagrażają i nigdy nie zagrażały. W przeciwieństwie do Rosji, która jest agresywna wobec swoich sąsiadów, bo uważa ich za jakiś bufor bezpieczeństwa, strefę wyłącznych wpływów.

    Jestem hipokrytą? Co ma piernik do wiatraka! Czy Rosja jest w roli Palestyny, czy Jemenu. A Polska to Izrael lub Arabia Saudyjska? O czym ty pleciesz?

    2. VAT z wywozem/wysyłką z Polski.

    Jeśli faktycznie przedsiębiorca w kraju schował nienależny mu VAT do swojej kieszeni, to należy zrobić donos do odpowiedniej izby czy instytucji w kraju, a nie wałkować tego na blogu, wydaje mi się.

    Nie chcą produktów sprzedawać, to ich decyzja. Może popyt na wysyłki jest marny i nie mają zapału do robienia tego interesu. Nie ma pracowników do pakowania, księgowania, etc. Może to wspaniałe 500+ działa na nich? Tracą klienta, to wszystko. A czy w kraju wysyłają? Chyba nie, bo nie umieją pakować. A może przemyślą twój przypadek?

    Mnie uderza czasami krajowy stosunek do klienta. Tak bym to ujęła. Przedsiębiorczość w Polsce nie ma wysokich notowań. Ani w głowach tych, co to robią, ani tych co dla nich pracują. Ale z tego powodu nie twierdzę, że Polska nie powinna wchodzić do Europy.

  153. Muszynianka:
    W poprzednim wpisie dodalas nutke troski o wartosci humanitarne w stosunku do Rosji. A ja myslalem, ze chodzi tobie o ogolne wartosci humanitarne, ktora Rosja lamie, a inni nie. Roznimy sie diametralnie w ocenie stosunkow Rosja-Polska. Po 1989 r. uwypuklano w Polsce zagrozenie rosyjskie z duzym sukcesem, bo nastroje antyrosyjskie zawsze byly zywe w narodzie. Nie pisz wiec o bombardowaniach Aleppo lub tzw. agresji Rosji w stosunku do Gruzji lub Ukrainy, bo mialy one odpowiedni kontekst i Polsce nic do tego. Jedynym bombardowaniem panstwa europejskiego po II WS bylo bombardowanie Jugoslawii przez NATO (z udzialem Polski).

    Jeśli faktycznie przedsiębiorca w kraju schował nienależny mu VAT do swojej kieszeni, to należy zrobić donos do odpowiedniej izby czy instytucji w kraju, a nie wałkować tego na blogu, wydaje mi się.
    Moze dlatego polska gospodarka nie dogoni niemieckiej w czasie tych tlustych 7 lat. Ty walkujesz inne marginalne fakty, chocby te felietony tuskowe.
    Sformulowalbym to dosadnie, ze polska przedsiebiorczosc jest w odwrocie bo zabraklo Tuska i jego planow dogonienia i przegonienia Niemiec i Europy. I dlatego to tak kuleje.

  154. Nudy jak cholera. Stop. Radziu moj ty chetny, zurik blajben. Stop. CIagle sie obnizamy, zostalo nam tylko 20 litrow (tlenu).

  155. Jesli potencjal jest zniewolony, to go nie ma……..mistrzu Jacobsky.

  156. zetus1
    27 marca o godz. 17:59
    Przyjdzie wiec czekac na Oswiecenie. Na szczescie, ideologia swoje, ludzie i postepomi M. swoje. samo zycie. Ciagle jestem dobrej mysli. Muzulmanie traktuja swoja religie jak wielu z nas, nie traktuja jej literalnie (mowie tu o wiekszosci ).

  157. zetus1
    Zapomnialem dodac, ze wolalbym, aby dzieci uczyly sie o religiach, a nie religii. Wiara jakakolwiek nie ma dla mnie zadnego znaczenia, i nie nalezy jej unaradawiac, jak to sie dzieje obecnie w Polsce

  158. Nie zrozumialem felietonu p.Passenta: czy on chcial napisac ze unia to oni, i my , Polacy tej unii powinnismy sie podporzadkowac jeslismy tylko liberalami?
    Jesli tak to jest to dokladnie ta unia z ktorej wyszli Brytyjczycy czy ta widziana przez zwolennikow p.Le Pen czy p.Kaczynskiego.
    Unia nie jako obszar konsensusu tylko narzucanych zasad i wartosci.
    Narzucanych przez biurokratow popieranych przez najsilniejsze partie najsilniejszych z panstw EU.

    Ktoras z powolywanych w feliteonie poslanek do parlamentu europejskiego stwierdzila ze rezolucja przekracza ramy w jakich unia wladna jest dzialac. I co? I nic.
    Zadnej refleksji- aksjomat o dobrej unii i zlej/konserwatywnej Polsce obowiazuje.

    Tak dla proby zrozumienia czym jest EU:

    Czy Polska miala/ma swoich szpiegow w Niemczech? A we Francji? A w UK? A w organach EU?
    Jesli miala i ma ( a zgodzimy sie wszyscy ze powinna miec) to jak opisuje to polskie relacje wobec EU: EU jako instytucje odrebna od Polski, z innymi wobec tej ostatnej celami? Jesli tak to palec pod budke: kto za Polska, kto za EU?

    marcin lazarowicz
    neospasmin.blox.pl

  159. Jacobsky
    27 marca o godz. 16:39
    Jako pracobiorcy nie jest mi z prawica po drodze.

  160. Wyjalowionej etnicznie Muszyniance…………..

    W blogosferze wyrazny brak jest krytycznych glosow wobec postaw ksenofobicznych i antysemickich. Oczywiscie Polska nie jest tu wyjatkiem. Wyjatkowe w Polsce jest jednak milczenie i pozostawianie owych napisow na scianach budynkow.
    Tlumaczenie, ze Niemcy dokonali zbrodni, to maja obowiazek o niej myslec jest mysleniem jak raczyl mowic moj adwersarz na zasadzie walenia prosto z mostu. Polacy byli ofiarami i zadnego obowiazku winy oraz odpowiedzialnosci nie maja. Tak tez mozna postrzegac wspolczesny swiat. Wlasny swiat. Kieszonkowy swiat „noszacy“ atrybuty autystyczne. Polecam lekture wspomnien Polaka-Zyda, zbieglego z obozu w Sobiborze i jego impresje z powojennej i dzisiejszej Polski. Traumatyczne sa przezycia Tomasza Blatta, bo o niego tu chodzi. Blatt pisze miedzy innymi o Polakach obawiajacych sie reakcji sasiadow na fakt ukrywania przez nich Zydow.
    Pisze tez o falszywych zeznaniach swiadkow w procesach powojennych (np. Krasnystaw) za zbrodnie na Zydach. Jednoczesnie zauwazylem “glosy” w blogosferze (Polityki) naduzywajace jezyka endeckiego i zadnej krytycznej reakcji. Ksiazka Grossa owszem, wywolala gorace dyskusje i pseudodyskusje nie tylko w blogosferze. W Polsce panuje klimat tolerancji i przyzwolenia dla antysemityzmu, bo kto toleruje pisanie na murach, ten sprzyja temu zjawisku i staje sie za nie wspolodpowiedzialny. Nie ma symetrii miedzy losami Zydow i Polakow podczas ostatniej wojny. Jest natomiast symetria wspolodpowiedzialnosci, szczegolnie za przyszlosc.
    Przy czym nie chodzi tu o jakakolwiek wine. Marek Edelmann dziwil sie katoendeckiemu tenorowi publicystow i mlodych historykow “reagujacych” na ksiazke Grossa.
    Po lekturze Grossa mozna stwierdzic, ze w ostatnich latach zmienil sie paradygmat polityki zagranicznej i spolecznej w Polsce, nie zmienil sie natomiast jezyk resentymentu i antysemityzmu. Jezyk dyskrymninacji. Swiadcza o tym wypowiedzi kardynalow, arcybiskupow oraz Jana Kurtyki, Pawla Lisiciego, Tomasza Terlikowskiego i Piotra Semki. Li tylko dlatego warto bylo napisac Strach, nie wspominajac o faktografii. Jaroslaw Kaczynski okreslil charakter Strachu jako typowy paszkwil.

    Abp Jozef Zycinski mowil o ocieraniu sie o sadyzm. Warto pamietac tzw. “pogadanki J.R. Nowaka i Boguslawa Wolniewicza w kosciolach po publikacji ksiazek Grossa.

  161. Czystej etnicznie M u s z y n i a n c e…

    Z jednym sie zgadzam, niepotrzebny jest nam rachunek sumienia, tak uwaza wiekszosc Polek i Polakow. Nie zgadzam sie jednak ze zdaniem, ze ksiazki Grossa sa antypolskie.
    Zainteresowanym polecam rowniez wszystkie ksiazki Henryka Marka Brodera (Polaka-Zyda, urodzonego w Katowicach, przed paru laty jednego z lepszych publicystow niemieckich), ktory w polaryzujacy sposob opisuje druga strone konfliktu na Bliskim Wschodzie. Niektorzy uciesza sie ksiazka polecana przez Le Monde diplomatique autorstwa Stefana Zgliczynskiego “Antysemityzm po polsku”. Interesujacy jest szosty numer Znaku z roku 2000 traktujacy o Shoa i zagrozonej pamieci.
    Pamietne jest rowniez stwierdzenie Krasnodebskiego o szczycie cierpienia i miejscu tylko dla jednego, stad pamiec o Zydach, a zapominanie cierpien Polakow. O Krasnodebskim napisalem juz w tym blogu i nie sadze, ze warto go komentowac lub cytowac jako przyklad zwolennika wielokulturowosci. Krasnodebski najwyrazniej widzi siebie samego. Krasnodebski nie widzi jednak, jak go postrzegaja studentki i studenci w Bremie.

    Nie dziwi mnie jednak reakcja na zmiane pradygmatu postrzegania Polakow li tylko jako ofiary. Sa to niewygodne prawdy i trudne do uniesienia przez spoleczenstwo, opisywane dotychczas z heroicznych pozycji. Nie ma tez potrzeby licytacji, bo rachunek jest bardzo prosty. Z niego tez wynika jakosc percepcji zaglady.

    Przy tym nie chodzi o rywalizacje ofiar, tragedia Zydow jest tragedia absolutna, bo byla ludobojstwem. Dlatego tez zydowska pamiec zaglady jest pamiecia powszechna, dotyczaca nas wszystkich. Szkoda, ze w blogosferze pojawiaja sie glosy przeciwne.

    Postrzeganie zaglady i rola ofiar oraz koniecznosc zachowania symetrii miedzy Zydami, a Polakami (jakby Zydzi polscy nie byli Polakami) wygenerowalo termin “antypolonizm”.

  162. Przodem do tylu…

    Czy obywatele moga zawlaszczyc pnstwo. Czy panstwo moze wywlaszczyc obywateli?

    PRL byl tworem, w ktorym wszystko co panstwowe podlegalo ostrej “obywatelskiej” krytyce. Krytyka owa byla oczywiscie ukryta i polegala na totalnym ignorowaniu pozornych wysilkow tworzenia pozorow panstwowosci. Ignoracja obywateli wynikala poniekad z leku przed urzedem i symbolami panstwowosci.

    W latach “odwilzy” ignoracja byla bardziej refleksyjna i wynikala po prostu z niecheci do propozycji “panstwowych”. Ignoracja urzednikow (przedstawicieli panstwowosci) wynikala natomiast z braku wyksztalcenia, proporcji (raczej ich braku) partyjnych oraz panujacego wowczas mainstream, ktory byl antyspoleczny w panstwie quasi spolecznym (pozbawionym prywatnosci oraz wlasnosci). Traktowalismy wiec “realnosocjalistyczny” Disneyland jako Ogrodek Jordanowski. Panstwo nie pozostawalo w tyle i odwzajemnialo sie adekwatnym traktowaniem “wlasnych” obywateli redukujac ich do przedmiotu.

    Oczywiscie wstep na plac zabaw byl bezplatny. Cene za dekady darmowej zabawy przyszlo nam uiscic po zmianach 89. W PRL ograniczone bylo jednak wejscie do eksluzywnego salonu gier, ktorym byla PZPR, stad poniekad nikla ilosc jej czlonkow w stosunku do calej populacji. W te interpretacje trudno uwierzyc nawet bylym czlonkom partii. Slady “prlowskiej” rzeczywistosci widoczne sa natomiast po dzien dzisiejszy nie tylko w architekturze, mediach, naszym zachowaniu etc.. Dlatego tez nawet najglebsze tesknoty za czasami zaprzeszlymi nie sa w stanie ich, nawet w rytmie turbo wyrugowac.

    Od lat cierpimy na brak wiary w wartosc obywateli jako podmiotu. Sluzby panstwowe natomiast cierpia na permanentny brak poczucia roli sluzebnej wobec wyemancypowanych obywateli. I tak tkwimy w permanentnym konflikcie wobec panstwa i poniekad wobec siebie samych. Podobne zjawisko widoczne jest w blogosfere. Kazdy piszacy “ponadprzecietnie” poddany zostaje krytyce. Slusznie, ze mamy taka mozliwosc, nieslusznie sie jednak dzieje, ze owa krytyka ograniczona jest czesto do injurii oraz prymarnych argumentow generowanych na bazarze. Zdaje sobie jednak sprawe z zalet spolecznej subkultury bazaru, dlatego tez w nim chetnie uczestnicze. Nasza niechec do urzedow oraz instytucji panstwa pozostaje nienaruszona, mimo wysilkow ze strony NGOs w ostatnich latach. Kierujac sie zasada subsydiarnosci probuja czlonkowie oraz pracownicy NGOs nieustannie usuwac pozostalosci mentalne i instrumentalne, ktore wykreowali pryncypalowie PRLu. Jako ze naszym owczesnym pryncypalom brakowalo jakichkolwiek pryncypiow, pozostaje nam wiec czekac na mozolne i wydluzone w czasie przejmowanie wzorow UE, dzisiaj ponownie prawie niemozliwe..

  163. 2017-03-27 20:51

    zieloniutki
    @easyReader tak na szybko, żeby zamknąć tą bezsensowną dyskusję:

    Orban – „Fidesz był przygotowany do objęcia władzy długo przed wyborami. Już tydzień po objęciu rządów Orbán przedstawił 29-punktowy plan reform”
    Kaczyński – PIS po wyborach miał przygotowane 500+ i zadymę w Trybunale

    Orban – „Na początku wprowadzono zmiany w systemie podatkowym, by uczynić go jak najprostszym, zmniejszyć obciążenia podatkowe i zobowiązania administracyjne przedsiębiorców oraz pracowników, żeby stworzyć nowe miejsca pracy.” „Zgodnie z tą filozofią zniesiono więc dziesięć tzw. małych podatków dla małych i średnich firm oraz obniżono im podatek od zysku z 19 do 10 proc. Wprowadzono też 16-proc. podatek liniowy od osób fizycznych. Zniesiono podatki od darowizny i przekazania majątku.”
    Kaczyński – ŻADNEGO podatku nie zniesiono, natomast dołożono i/lub próbowano dołożyć: Podatek Bankowy, Podatek od sklepów, podatek telewizyjny, ograniczenie pracy w niedzielę, machlojki przy kwocie „wolnej”, machlojki przy „jednolitym”

    Orban -„Kluczową sprawą relacji między państwem a jego obywatelami jest system podatkowy – mówił Orbán. Jeżeli ten system jest uczciwy, jasny, a podatki ustalone są na poziomie możliwym do zapłacenia, wówczas obywatele będą go przestrzegać;”
    Kaczyński – zafundowano nam sraczkę legislacyjną i 40 000 stron nowych aktów prawnych

    Orban -„Z tego powodu wprowadzono ulgi dla pracodawców, którzy zatrudniają kobiety w ciąży, osoby starsze (55+), ludzi wchodzących dopiero na rynek pracy, tych, którzy nie mogą od dłuższego czasu znaleźć zatrudnienia lub posiadających zbyt niskie wykształcenie. ”
    Kaczyński – właśnie próbują ozusować „o dzieło” i opodatkować zlecenia STUDENTOM

    Orban -„Pozwólmy ludziom decydować o tym, co chcą zrobić z własnymi pieniędzmi. Prawidłowa polityka gospodarcza zostawia pieniądze w kieszeniach obywateli, a zła im je zabiera. Moim zdaniem nie należy do kompetencji lub zakresu odpowiedzialności polityki, co obywatele robią z pozostawionymi u nich pieniędzmi. (…) Jakim prawem państwo czy my, czy ktokolwiek, miałby im dyktować, co mają robić. ”
    Kaczyński – Państwo i politycy wiedzą NAJLEPIEJ co dla obywatela najlepsze i zapiszą to w ustawach …

    ==============

    Niezłe porównanie…….

  164. Następnego dnia Viktor Orbán wysłał do Komisji list następującej treści: „Zwracamy się z prośbą do Unii Europejskiej, aby powiedziano nam, ile jeszcze potrzeba pieniędzy. Bez względu na to, jaka suma zostanie podana, my ją zdobędziemy. Wiemy nawet skąd: podniesiemy stawkę podatku bankowego, podatku za energię elektryczną, podatku od operatorów mediów oraz wprowadzimy opodatkowanie gier losowych online. Tylko proszę wreszcie powiedzieć, jakiej kwoty mamy się trzymać”.

    List Orbána wywołał prawdziwy popłoch w Brukseli. Wkrótce nadeszła odpowiedź Komisji, w której można było przeczytać: „obserwując działania węgierskiego rządu, sytuacja wygląda dobrze pod względem statystycznym, natomiast nadal nie wygląda dobrze pod względem dynamicznym”. Konkluzja sprowadzała się do stwierdzenia, że Węgry są w stanie spełnić wymagania budżetowe i w roku 2013, i w 2014.
    http://wgospodarce.pl/opinie/34838-kongres-innowatorow-2017-sukces-orbanomiki
    =========

    Tak się broni własnych interesów narodowych……

  165. Możemy również cofnąć się w czasie i przyjrzeć się temu, co proponowały pisma pierwszych chińskich liberałów. Liang Qichao (1873-1929), uznawany za tego, kto przeszczepił ideę demokracji na grunt chiński i który był jej głównym myślicielem, nie ulegał wpływom sił przeszłości i totalitaryzmu. Lecz to, co pisał po powrocie z jednej z podróży do Stanów Zjednoczonych brzmi zadziwiająco podobnie do słów Liu Xiaobo: „Gdy spoglądam na społeczeństwa świata, żadne nie wydaje mi się równie bezładne jak społeczność chińska w San Francisco. Z jakiego powodu? Wyjaśnieniem jest wolność. Natura Chińczyków w Chinach nie jest pod żadnym względem lepsza niż natura naszych rodaków w San Francisco, jednak w domu są przynajmniej kierowani przez urzędników i kontrolowani przez ojców i starszych braci. W chwili obecnej wolność, konstytucjonalizm i republikanizm oznaczają rządzenie przez większość (…). Gdybyśmy mieli przyjąć teraz system demokratyczny, byłoby to równoznaczne z narodowym samobójstwem. Krótko mówiąc, w chwili obecnej lud chiński może być rządzony jedynie w sposób autokratyczny” [11].

    Sprawa jest zatem jasna. Od zawsze większość chińskich intelektualistów postrzegała demokrację nie jako niezależne i bezpośrednie sprawowanie władzy przez naród, lecz w najlepszym razie jako ogół swobód obywatelskich, które zostały mu przyznane, pozwalając każdemu na wyrażanie własnego punktu widzenia, obronę własnych interesów, czy wyrażanie własnych preferencji, jednakże w ramach oligarchii rządzących i pod jej kontrolą.
    https://wolnemedia.net/demokracja-sterowana-przez-elity/
    ============

    Niegłupie podejście…..

  166. Społeczeństwo bez demokratycznej reprezentacji, tak jak chińskie, osiąga jednak konsensus. Każdy – czy to neokonfucjanista, liberał, aparatczyk czy dysydent – zgadza się co do konieczności rządzenia ludem przez elitę. Wszyscy czekają na pojawienie się hegemonicznej klasy średniej, której poziom wykształcenia, dochody, poważanie i rozwaga gwarantowałyby optymalne funkcjonowanie demokracji reprezentatywnej. Chiny miałyby wówczas do swojej dyspozycji wystarczającą rzeszę dobrze opłacanych i dobrze wykształconych jednostek, szczęśliwych posiadaczy i konsumentów, a zatem obywateli w pełni świadomych stawki w rozgrywce politycznej. Gotowi do obrony własnych interesów – tożsamych z interesem ogólnym – prawa, nowoczesności, lecz również stabilności, wybieraliby oświeconych przywódców. Konflikty między myślicielami dotyczą zatem jedynie rodzaju elity, której ma potrzebować kraj. A to dowodzi, że również w dziedzinie politycznej Chiny są częścią nowoczesnego świata.
    ============

    My zamiast takich elit, będziemy rzadzeni przez Misiewiczów……..
    Kryterium awansu w Polsce jest ilość wazeliny produkowanej przez beneficjenta,,,,,,

  167. O wypadku kolumny wiozącej Szydło pojawiają się wciąż idiotyczne artykuły. Czytam w necie przykładowo rozważania na temat czy kierowca BOR mógł uniknąć zderzenia w Oświęcimiu?. Autor powołuje się na biegłych i pisze że tak, ale nic więcej nie podaje. Z informacji z netu wiadomo, że w chwili wypadku prędkość auta była około 90 km/h, i samochód z premier został uderzony z boku w przód limuzyny co spowodowało zmianę toru jazdy. Z odległości jakiej stało drzewo wynika, że wiele czasu na reakcje nie było. Kierowca z pewnością był zaskoczony uderzeniem, co wydłuża czas reakcji. Na dokładkę wiadomo że pracował dłużej niż wymagają normy i na dokładkę nie trenował na tym typie samochody. Skoro nie opanował samochody widocznie nie dał rady i nie ma sensy tego drążyć.
    Jasne jest, że nie zachowano wymaganej ostrożności przejeżdżając skrzyżowanie niezgodnie z przepisami i jest wielce prawdopodobne, że nie używali sygnałów dźwiękowych (a to nie dawało im prawa do łamania przepisów)
    Jak VIP’y z PIS chcą nadal być narażani na niebezpieczeństwo poranienia lub utraty życia niech nadal tuszują takie łamanie zasad wożenia. Nic ich nie nauczyły poprzednie wypadki włącznie z najtragiczniejszym – tym w Smoleńsku

  168. Saldo mortale
    28 marca o godz. 8:16

    Po co od razu mistrzu ?

    Ściśnięta sprężyna ma potencjał i jeśli sprężynę zwolnić, to ten potencjał się wyzwoli. Elementarne (prawa natury), Watsonie.

    Ileż to osób po zmianach dokonanych w swoim życiu nagle dostrzegło swój potencjał i go zrealizowało ? Autorka Harry’ego Pottera zaczęła pisać, bo nie miała nic lepszego do roboty siedząc w kawiarni. Autor Mein Kampf trafił na zebranie niszowej partyjki bawarskiej, i kiedy tam usłyszał o konieczności separacji Bawarii od Niemiec, Hitler palnął taką mowę w obronie jedności Rzeszy, że słuchającym kufle z rąk powypadały, a sam Hitler zdał sobie sprawę z tego, jaki potecjał polityczny w nim drzemał.

  169. Warum ein Exit vom Brexit wahrscheinlicher wird?

  170. Zawlaszczanie panstwa cd.

    Mozolne, bo nie wszystkie sa mozliwe do rychlego zaadaptowania w nowych realiach. Poza tym niechec do instytucji UE ma swoje zrodlo w tym samym miejscu, z ktorego wyrasta nasza zasadnicza antypanstwowosc. Zrodlem tym byla oczywiscie PRL, wczesniej warunki historyczno-spoleczne. W niniejszym wpisie ograniczam sie do lat powojennych, bo owe lata zachowalismy najbardziej w pamieci, wielu z nas mialo okazje je tworzyc, wielu z nas z nich korzystalo, natomiast wszyscy bylismy ofiarami czasow zaprzeszlych. Dotyczy to rowniez uprzywilejowanych w tamtych latach.

    Tragiczny jest fakt, ze wielu z nas nosi je w sobie lub na sobie ( przypomina mi sie tu przywieziony z USA Garb-us Passenta). Wielu probuje odegrac swoja ostatnia role. Wiekszosc z nas na szczescie ograniczona jest do blogosfery, bo scena polityczna ulegla gwaltownemu skurczeniu, od kiedy czytelniczki i czytelnicy decyduja o tym, co chca czytac (czytaj rynek). Pisac na szczescie moze kazdy. Na nieszczescie prawie kazdy podchodzi teologicznie do prawdy i wierzy li tylko w slowo pisane, co wywoluje kolejne sprzecznosci.
    PS
    Wielbicielom Wikipedii polecam lekture Jay Andrew Alle lub Tim O’Reilly.

  171. Meki M u s z y n i a n k i ….

    Piszacy zapominaja jednak, ze rzekomy, czy faktyczny antypolonizm nikogo nie zniszczyl, antysemityzm natomiast powodowal ofiary i w koncu zaglade. Nie ma rowniez miejsca na symetryczne postrzeganie problemu w kontekscie My-antysemici -Wy-stalinowcy.
    Postanowilem kontynuowac pisanie sciagi dla “wietrznie” watpiacych oraz zdziwionych jawynch i ukrytych antysemitow, swiadomych i nieswiadomych oraz zainteresowanych, oscylujacych w zamknietym swiecie antysemityzmu i filosemityzmu, nie majacych ani czasu ani miejsca w swoim mysleniu na postrzeganie “pomiedzy”.
    Warto przy tym wspomniec ksiazke Przemyslawa Czaplinskiego “Szkola bezboznikow”. Dla kontrastu podaje ponizej kilka typowych przykladow poboznego myslenia:
    • Termin Holokaust przywlaszczyla sobie strona zydowska
    • Diaspora zydowska w Ameryce-ukrywajac swoja wine i milczenie w czasie wojny-oskarza Polakow o biernosc, nawet o wspoluczestnicwto w zbrodni
    • Prawda jest natomiast taka, ze spolecznestwo polskie bylo w „ tym samym czasie i pod okupacja tych samych oprawcow w podobny sposob eksterminowane“. Razem cierpielismy, razem dotknela nas zbrodnicza sila niemieckiego faszyzmu. Bylismy wspolnie upodleni, tak samo zniewoleni, podobnie bezsilni“.
    • Niezrozumialy jest udzial tak wielu osob pochodzenia zydowskiego w budowie i utrwalaniu totalitaryzmu komunistycznego, w tym ich rola w fizycznym i moralnym niszczeniu wolnosciowego podziemia w powojennej Polsce“. Slowo“niezrozumialy“ jest tu raczej eufemizmem.
    Niestety calkowicie rozne byly szanse narodu okupowanego i narodu, ktorego przeznaczeniem (bo tak wymyslili sobie nazisci) jest zniszczenie.

    Gdyby Polacy chcieli zrozmiec na czym polegala ostatecznosc losu Zydow nie dochodziloby do falszywych porownian i rzekomego podobienstwa losu. Moim zdaniem jakiekolwiek kwantytatywne porownania nie maja dla obu stron zadnego sensu.

    Obie strony pozornych i czesto li tylko werbalnych konfliktow dosc ucierpialy, aby w przyszlosci unikac jakiejkolwiek licytacji ofiar. Pozostaje pytanie, czy Polacy mieli szanse zauwazyc jako swiadkwie te niewyobrazalna zbrodnie, czy wogole byli w stanie ja zauwazyc. Z pewnoscia nie zauwazyli lub nie przejeli sie zniknieciem 10% populacji Polski przedwojennej. Mitologizowanie wlasnej przeszlosci bez dozy samokrytyki jest rowniez bezsensowne, jak jakakolwiek licytacja na ten temat. Prowadzi to w kazdym razie do relatywizowania Holokaustu.

    Warto przypomiec ksiazke Marka Kuci “ “Auschwitz jako Fakt spoleczny”. Postrzegamy np. wyraznie u slowackich sasiadow negatywne stanowisko kosciola katolickiego wobec Zydow, a zapominamy o dzielach naszych duchownych; o o. Kolbe, ks. Trzeciaku, ktory podziwial wielkosc Hitlera (1939) jako wyslannika opatrznosci celem poskromienia zlosci zydowskiej i uratowania ludzkosci przed zydo-komuna. Jak zauwazamy, termin ten ma tradycje przedwojenna.
    Hitler objawial sie wiec niektorym jako ojciec opatrznosciowy realizujacy dawne zamysly kosciola. Rozne sa tez zdania wsrod samego kleru o rzekomych mordach rytualnych i krwawych przesladowaniach Zydow w Sandomierzu. Przypomina mi sie historia obrazu z Katedry Sandomierskiej. Podczas wojny uslyszec mozna bylo na bazarze, w tramwaju, czy na ulicy slowa aprobujace czyny nazistow (Hiltlera) np. “Hitler czyni przynajmniej jedna dobra rzecz dla Polski-uwalnia ja od Zydow; patrz “gazetka zydowska” z czerwca 1942 roku. Watpiacym polecam wrazenia Aliny Margolis-Edelmann, ktora na Wielkanoc 1943 znalazla sie poza murami getta.

  172. maciek.g
    28 marca o godz. 11:39
    ” Nic ich nie nauczyły poprzednie wypadki włącznie z najtragiczniejszym – tym w Smoleńsku”

    Mój komentarz
    Wypadek w Smoleńsku niczego nie nauczył PISowców, ponieważ od samego początku (2010-04-10) uważali oni, że był to zamach, a więc ten wypadek uczy jak unikać zamachów, a nie jak unikać katastrof.

    Katastrofa smoleńska jeszcze bardziej zmobilizowała PiSowców-narodowców by zabezpieczać się przed zamachami, np. poprzez organizowanie konferencji naukowych na temat zamachów wybuchowych samolotowych, poprzez organizowanie szerokich dyskusji w mediach nad źródłami zamachu smoleńskiego (np. rozmowa Tuska z Putinem ma molo w Sopocie).

    Tutaj jest drugi problem. Tym problemem jest katastrofa Casy w Mirosławcu. W ogóle ten temat nie jest w PiSie poruszany. Ta katastrofa niczego nie nauczyła PiSowców. Dla PiSu nie istnieje, chociaż zginęli w niej wysocy wojskowi i to wracający z narady na temat bezpieczeństwa w lotnictwie.

    Obie katastrofy (wojskowej Casy i smoleńska) nie nauczyły niczego PiSowców, ponieważ uważali oni i uważają do dziś, że wszystko co robią, to robią w dobrych intencjach, co jest w ich oczach najlepszym usprawiedliwieniem by robić tak dalej. Opony w rządowych autach będą pękać, rządowe auta będą tłuc w cywilne i w drzewa. To wszystko w dobrych intencjach, bo jakie inne, jak nie dobre intencje mogą mieć rządowcy jadąc gdzieś tam rządowymi autami?

    Prezydent LK wraz z całą delegacją leciał do Katynia przez Smoleńsk w dobrych intencjach, a więc to co się tam zdarzyło, to nie była katastrofa, tylko zamach na dobre intencje, zamach na polskie elity, zamach na polskość.
    Czyj zamach? Jak to czyj? Wrogich sił. Których? Jak to których, Wielcy, sprawni, mający wizję, znaczący politycy, a takim był prezydent LK mają wielu wrogów. I to są te siły.

    Wobec tego dlaczego przed lotem do Smoleńska nie rozważono takiego niebezpieczeństwa – zamachu wrogich sił i np. kancelaria prezydenta z odpowiednim wyprzedzeniem nie przesłała odpowiednich pism gdzie trzeba, by oddelegować odpowiednich kompetentnych ludzi by sprawdzili ile tego materiału wybuchowego jest zakamuflowane w Tu-154M, w których miejscach, gdzie zapalniki, przewody, itd.

    Przecież wszystko podlega sprawdzeniu, więc i samolot z odpowiednim wyprzedzeniem mógł być sprawdzony. Prezydent nie powinien był w ogóle latać taką maszyną, która nie była dokładnie prześwietlona przez odpowiednie służby pod względem dokumentacji remontowej, dokumentacji innej i pod względem potencjalnych sposobów i metod przeprowadzenia zamachu.

    W przypadku zamachu wybuchowego, bo taki jest uznany przez PiS, że zaszedł w Smoleńsku, dokładna analiza konstrukcji i pirotechniczna kontrola samolotu (na długo przed lotem) na 100 % wykryłaby materiały wybuchowe założone w rożnych miejscach samolotu przez zamachowców. Lecz tego nie zrobiono.
    Dlaczego na prędce skompletowano delegację od sasa do lasa, na wariata (kontrola samolotu na chybił trafił) zorganizowano lot i na wariata lądowano, gdy wiadomo było, że te siły tylko czyhają na okazję?
    Dlaczego PiSowcy nie usłuchali swoich własnych nauk?
    Pzdr, TJ

  173. Saldo mortale
    28 marca o godz. 8:16

    Ściśnięta sprężyna ma potencjał i jeśli sprężynę zwolnić, to ten potencjał się wyzwoli. Elementarne (prawa natury), Watsonie.

    Powyższe ma przełożenie na stosunki ludzkie, międzyludzkie i na zjawiska socjologiczne.

    I po co odrazu mistrzu.

  174. Jacobsky
    28 marca o godz. 12:49
    Niepotrzebnie sie unosisz, wiem ze jestes prawnikiem i stad Maître. Sprezyna mnie przekonuje, potencjalu do przegonienia kogokolwiek jednak nie widze. Z drugiej strony ciesze sie, ze handel, gospodarka sie kreca. Zauwazam ciagle wiele zmian na lepsze.

  175. Gwoli czystosci etnicznej M u s z y n i a n k i……..

    Podobnie zapamietala laczniczka miedzy gettami, Chawka Folman-Raban “nieraz w pociagu slyszalam, jak ludzie mowili miedzy soba-jedna rzecz Hitler robi dobrze, ze wykancza Zydow”. Tych cytuje opinie z niedrukownych pamietnikow; tenor wypowiedzi ten sam; z dodatkiem o wielkiej zasludze historycznej Niemcow. Niektorzy martwili sie, co Polska po wojnie zrobi z pozostalymi przy zyciu Zydami. Podobne wypowiedzi slysze po dzien dzisiejszy.
    Warto jednak zastanowic sie nad argumentami antysemitow dotyczacymi czasow stalinowskich. Sa one dosc czeste i niejako zrozumiale nie tylko dla populistycznie je artykulujacych. Smutne byly tez wystapienia do niedawna w parlamencie, mediach i demonstracjach poslow Ligi Polskich Rodzin. Nikomu nie przyszlo do glowy zdelegalizowac Mlodziez Wszechpolska. Wracajac do polityki izraelskiej, to obwinianie Zydow europejskich za te polityke jest niewatpliwie przejawem antysemityzmu.
    Nalezy przy tym pamietac, ze antysemityzm skompromitowal dopiero Hilter. Przed nim bycie antysemita bylo niejako powszechnie tolerowane. Nie pomine tu oczywiscie patrona najwiekszego ronda w stolicy oraz jego polityki, Dmowskiego. Antysemityzm w Europie i USA przed wojna nie byl niczym nagannym w percepcji spolecznej.
    Obecny w dzisiejszej Polsce antysemityzm jest ciekawym zjawiskiem, bo istniejacym niezaleznie od obecnosci Zydow, czy tez aktualnej polityki Izraela wobec Palestynczykow. Solidarnosc z Palestynczykami nie jest jednak obecna w debacie spolecznej.
    Smutny jest fakt, ze pokrzykujacych politykow z prawej strony nie interesuje naprawde, oprocz natezenia ich wlasnego glosu, los wykrzykiwanych ofiar. Traktuja je li tylko przedmiotowo.

  176. wiesiek59,

    w kwestii emigracji:

    nie można ograniczyć czyjejś wolności osobistej, jaką jest prawo do swobodnego przemieszcza sie w granicach zjednoczonej Europy tym, że zdobywając wykształcenie lekarskie czy inżynierskie osoba ta naraziła państwo na wydatki i przez ma ona obowiązek pracować dla kraju. Powiem szczerze, że w żadnym kraju demokratycznym to się nie sprawdza. W moim miejscu (Quebec) zamieszkania jest w sumie podobnie. Uniwersytety są subwencjonowane, zdobycie dyplomu lekarskiego kosztuje nie wiele w porównaniu z USA czy nawet z niektórymi prowincjami Kanady, lekarze to arystokracja pod względem zarobków (lekarz ogólny zarabia rocznie c.a 250 tys CAD, specjalista prawie pól miliona), a i tak zarabiają mniej, niż średnia kanadyjska, nie mówiąc o amerykańskiej, a więc lekarze migrują „za chlebem”. NIe wszyscy, ale migrują. Podobnie jest z inżynierami. Akurat tak się składa, że moja szwagierka jest lekarką ogólną, a szwagier jest inżynierem w branży lotniczej, a mimo to siedzą tutaj i nie mają zamiaru migrować. Oczywiście, że jeden przykład niczego nie udowadnia, ale generalnie rzecz biorąc wszelkie próby zmuszenia lekarzy do odpracowania studiów (bo dużo kosztują) kończyły się fiaskiem prawnym: nie można ograniczyć swobody przemieszczania się powołując sie na domniemane długi wobec państwa, które dołożyło się do edukacji.

  177. Jacobsky
    28 marca o godz. 13:30

    Z indywidualnego punktu widzenia, masz rację.
    Z punktu widzenia kraju jednak, masowy drenaż mózgów i wykwalifikowanych kadr, jest śmiertelnie niebezpieczny dla bytu państwowego. Spowalnia rozwój, ogranicza mozliwości.

    System ekonomiczny krajów zachodnich wyspecjalizował się w takim procederze, stąd przez długi czas takie sukcesy.
    Tyle że jest to inna forma rabunku zasobów biedaków przez zamożnych.
    Efekt jest coraz bardziej widoczny w skali swiata.

    Co do prawa….
    Tak sie składa, że piszą je bogaci, pod swoje interesy.
    Dzięki temu utrzymują swoje bogactwo.
    Nie ma to nic wspólnego z teorią głoszącą że wobec prawa wszyscy są równi.

  178. zyta2003

    „W chwili obecnej za prawem do aborcji w cywilizowanej wersji jest 10+ % spoleczenstwa polskiego, w momencie wprowadzania ustawy mimo kilkuletniego juz prania mozgow przez kk bylo ciagle powyzej 50%”

    Zacytowałaś już nieaktualne dane. „Czarny protest” spowodował poważne zmiany w podejściu do aborcji. Badania z przełomu wrzesnia i października ubiegłego roku wykazały, że znacząco wzrosła liczba zwolenników liberalizacji dotychczas obowiązującego prawa. Wedle danych badawczych 39 proc. kobiet i 35 proc. mężczyzn opowiada się za dopuszczeniem aborcji ze względu na trudną sytuację życiową kobiety.

    Dokładną analizę tej zmiany znajdziesz poniżej

    https://oko.press/sondaz-oko-press-rosnie-liczba-zwolennikow-liberalizacji-ustawy-antyaborcyjnej/

    Tak więc owo kilkunastoletnie „pranie mozgów” o którym piszesz jak widać przyniosło skutki nietrwałe – jak ucisk na piłeczkę gumową.
    Powyższe dane są ciekawe, bo wskazuja, że stosunek do aborcji wymyka się spod kontroli zarówno prawicy rządzącej państwem (PiS kluczy między całkowitym zakazem aborcji a tzw „kompromisem aborcyjnym”) jak prawicowej opozycji liberalnej (PO wspiera tzw „kompromis aborcyjny”). Tak więc ta polityczna kontrola kk nad świadomością społeczną sprawowana za pomocą struktury politycznej prawicowych partii też ma charakter ograniczony.

    Ps. W kraju trwa walka z billboardami wystawianymi przez antyaborcjonistów w przestrzeni miejskiej publicznej). Antyaborcjoniści po „czarnym proteście” nasilili te akcję. Walka jest skuteczna – bilbordy są usuwane zarówno na drodze prawnej (zakazy sądowe ich wystawiania) jak i pozaprawnej.
    No ale o tym w mediach tzw „głównego nurtu” tj zmonopolizowanych przez prawicę nie przeczytasz.

  179. Dlaczego od pokolen powtarzamy, ze kiedys bylo dobrze lub ze kiedys wszystko bylo lepsze. Bywajac w tzw. swiecie postrzegamy tenze raz z euforia raz z jej mniejsza doza. Ktos sie skarzyl w sieci na zasmiecona Europe i jej miasta. Byc moze. Ci, ktorzy bywali w lepszych, obecnie gorszych dzielnicach widza tzw. wielki swiat z pozycji szarocienia. Ci, ktorzy ciagle wybieraja najtansze hotele w najtanszej dzielnicy, roznicy nie zauwazaja.
    Podroze powoduja, ze uogolniamy doswiadczenia chwili inp. opowiadamy niedorzecznosci o najlepszym polskim chlebie, bo kupujemy najgorszy, najtanszy podczas pobytu gdzies tam etc.. To samo mowimy o wedlinach, to samo obrudzie w niedziele po 16.00h. W poniedzialek rano jest przewaznie czysto. Widzimy ludzi spiacych na ulicy, nie widzimy tego, ze oni nie chca, nie potrafia inaczej (jest to jednak problem nie tylko kosmetyczny). Mowienie okryzysie migracyjnym jest kolejnym nonsensem, bo pamietam (pracowalem wowczas na zmiane wParyzu i Berlinie) czasy, gdy Niemcy (Honecker otworzyl Schönefeld i droge do Zachodniego Berlina) przyjeli 400.000 uchodzcow w roku; i coz? Przezylismy. Pamietam kwestie naszych rodakow i ich spore problemy integracyjne; i coz? Przezylismy. Pamietam 30.000 uchodzcow z bylej Jugoslawii w Berlinie, w tym wielu Bosniakow; i coz? Przezylismy.
    Przezyli rowniez dzisiaj juz zintegrowani migranci i uchodzcy. Obecnie niewiele mowi sie o Polkach i Polakach. O Irankach i Iranczykach czy uchodzcach z Sri Lanka . Zintegrowali sie w Niemczech, zintegrowali sie we Francji.
    Wracajac do tesknoty za czystoscia miast. Problemy sa widoczne w niektorych miastach, o ktorych „zapomniano po 89. To sa jednak detale, bo np. wschodnia czesc Berlina „kwitnie”. Przy zerowym bezrobociu (tlumaczylem juz) sa to problemy zwiazane z Nowym Proletariatem (Prekariatem; dotycza nie tylko uchodzcow, migrantow, lecz po prostu biedna ludnosc). Mowimy o biedzie, a nie wiemy, ze bieda w Niemczech jest definowana w sposob nastepujacy; dochody mniejsze niz 50% srednich zarobkow. Jak widac, nic nie widac, bo moglibysmy tak opowiadac bez konca. Wiem jednak, ze sa solidne opracowania antropologiczne i ze do nich powinnismy siegac. Przy tym kazde wolanie, kazdego profesora ma inne cele i nalezy to wziac rowniez pod uwage.

    Nie widze gwaltownych zmian we Francji czy Niemczech oraz w Skandynawii. Niemcy i kraje skandynawskie maja „reformy“ za soba, Francuzi przed soba, zyja jednak dostatnio. Ktos pisal o biednych Wlochach i Hiszpanach, a sa to kraje o wielkich nagromadzonych majatkach, o niesprawiedliwym podziale nie mowie, nie mowie rowniez obezrobociu mlodych absolwentow. Zdaje sobie sprawe, ze piszac spontanicznie, pisze wyrywkowo. Tak jednak postrzegaja obca rzeczywistosc podrozujacy, do tego dochodzi nieznajomosc jezykow i postrzeganie rzeczywistoci w portalach spolecznych.
    Tak moglibysmy sie dalej przekomarzac, lecz byloby to ciagle bez sensu. Wychodze z zalozenia, ze stare kraje Europy poradza sobie z klopotami, natomiast nowi czlonkowie UE maja na to mniejsze szanse, bo po kryzysie finansowym, przyjdzie nastepny, po nastepnym kolejny. Chociaz tu jestem optymista. Problemem u nas jest j e d n a k nieustajacy kryzys spoleczny i polityczny. Nieznajomosc podstaw demokratycznego spoleczenstwa obywatelskiego jest bardziej niz widoczna, rowniez w blogosferze. Czekanie na powrot wodza, ktory nas uzdrowi jest niedorzeczne chociaz uspokajajace, niektorych.

  180. System ekonomiczny krajów zachodnich wyspecjalizował się w takim procederze, stąd przez długi czas takie sukcesy.

    Pisze epigon PRLu nie zastanawiajac sie, ze pisze niedorzecznosci.

  181. Wiesiek dobnosi…

    …Co do prawa….
    Tak sie składa, że piszą je bogaci, pod swoje interesy.
    Dzięki temu utrzymują swoje bogactwo.
    Nie ma to nic wspólnego z teorią głoszącą że wobec prawa wszyscy są równi…

    i obraza wszystkich pralamentarzystow ciezko pracujacych w komisjach prawa.

  182. Sami kreujemy nasza socjoontyczna nieobecnosc. Antymiejsce, ktorym jest blogosfera pozwala nam zachowywac pozory suwerennosci bez koniecznosci reagowania na drugiego lub nas samych. Samowykluczanie z czasoprzestrzenii jest srodkiem do tworzenia czy obalania mitow. Podawanie tozsamosci, informacji o zawodzie i czesci zyciorysu nie tworzy bowiem zadnego bytu fizycznego.

    W ten sposob stapamy w miejscu. Jedyny kontakt, ktory jest mozliwy, to kontakt z samym soba. Mozna go oczywiscie powielac tworzac kolejne wpisy pod kolejnym pseudonimem. Nie mamy jednak szansy na dialog i mam nadzieje, ze wielu z nas zdaje sobie z tego sprawe. Tym bardziej interesuja mnie motywy naszych „wystepow“ w blogosferze, w ktorej tak czy owak skazani jestesmy na niebyt (pomijam tu nudzace sie emerytki i emerytow, ktorzy tesknia za przeszloscia…..) . Tak wiec pozbawieni tozsamosci generujemy informacje wlasciwie nikomu niepotrzebne traktujac interlokutorow przewaznie instrumentalnie.

    Nie postrzegajac realnych znakow czy nie otrzymujac realnych sygnalow tracimy orientacje w wirtualnym nibybycie. Swiat, w ktorym brakuje tozsamosci, relacji spolecznych, w ktorym poruszamy sie spotykajac stereotyp pozbawiony jest historii oraz archetypu pamieci spolecznej. Ona bowiem jest niezbedna w tworzeniu przyszlosci. Blogosfera daje nam tylko zludzenie bycia razem. Zajmujemy sie niby tym samym, znajdujemy sie jednak w totalnej izolacji podczas pozornych lub pozorowanych dialogow, najczesciej jednak monologow. Tworzymy wiec pozorna wspolnote, ktora swoj poczatek i koniec znajduje we wspomnianej izolacji.

    Molekuly niezbedne do spolecznego zaistnienia, tak czy owak niewidoczne, nie wystarcza na tworzenie realnego, wspolnego miejsca. Musimy sie wiec pozegnac z opisem przestrzenii fizycznej, bo w blogosferze jest to niemozliwe. Pozostaje nam wiec li tylko mozliwosc kreowania miejsc w naszym swiecie wewnetrznym, pelnym egotyzmu, narcyzmu oraz melancholii. Zaslaniamy sie szarocieniem, bo tak jest nam wygodnie. Niezadowoleni oraz niepogodzeni z faktem braku czasu i przestrzenii godzimy sie na nasz intelektualny i fizyczny niebyt. Faktycznie widzimy w blogosferze jedynie odbicie wlasne (doslownie) lub odbicie wlasnej twarzy. Traktujemy ja narcystycznie rugujac z resztek swiadomosci czas i miejsce na intelektualna refleksje. Zamykamy sie niejako w swojej nibyfizycznosci i to wlasnie prowadzi nas do niebytu. Reasumujac, niby ludzie w niby miejscach.

  183. Mity polskie…..

    Niezaleznie od tego czy wierzymy w nasza boskosc i boskosc otaczajacego nas swiata jestesmy czesto w stanie go zmieniac. Jesli wiara jest wyzsza forma wiedzy, to mamy ulatwione zadanie w kazdej konfrontacji z silami nam niesprzyjajacymi. Jesli natomiast wiedza jest kolejna forma wiary, to nie pozostaje nam nic innego, jak pogodzic sie z przeszloscia, terazniejszoscia i oczekujaca nas przyszloscia.

    Owa droga powoduje jednak totalna inercje. Inercja z kolei hamuje postep. Otwarte pozostaje pytanie, jak my ow postep zdefiniujemy, na jaki postep sie godzimy, jaki odrzucamy. Owe kwestie czynia nas jednak suwerenem wlasnego losu, mimo wielu zmiennych w naszym zyciu. Nie ma wiec zadnego sensu powolywanie sie na teologiczne opisy apokalipsy, mimo pociagajacej ezoterycznej sily obu testamentow.

    Z drugiej strony wspolczesna teologia uczy nas (mimo przekladania wiary nad rozum), ze rozsadne postrzeganie swiata nie zaspokoi naszych tesknot za konformistycznymi rozwiazaniami. Jednoczesnie sami zauwazamy, ze brak jasnosci w etyce i polityce prowadzi prosto do dualistycznych , czesto ze soba sprzecznych poczynan. Sila nadzieji pomaga nam bowiem kreowac nowe obrazy pelne fikcji lub oczekiwan niemozliwych do spelnienia.

    Tworzymy dwie rozne frakcje spoleczne No Future in Future now, obie jednak szukajace milosci we wspolnocie, kazdy z nas bowiem potrzebuje drugiego. Czlowiek potrzebuje rowniez utopii, ktora moze probowac zastapic sztuka.Obecnie zjawisko to dotyka rowniez obszarow polityczno-spolecznych. Gdy chetnie mowimy o polityce historycznej, zapominamy czesto o filozofii historycznej oraz o wynikajacej z takiego postrzegania naszego czasu i przestrzenii etyki. Do tego dochodza kategorie jak poczatek i koniec, ktore uzupelniaja poniekad nasza wielowymiarowa racjonalnosc oraz nasze wielowymiarowe myslenie.

    W ten sposob stwarzamy pozory faktow i przyznajemy sobie oraz pozostalym racje okraszajac nasz dyskurs jak powyzej. Negujemy wobec tego z cala slusznoscia prawde absolutna oraz poruszamy sie miedzy manipulacja a wyobraznia, przez co pozbawiamy sie elementow stalych lub mozliwych do ustalenia. Wybieramy sobie dowolnie, w zaleznosci od sytuacji, punkty okreslajace granice naszej prawdy. Niezaleznie od tego cechuje nas nadal postepowy optymizm, graniczacy niemal z sacrum. Medializacja kultury i polityki prowadzi nas prosto do miejsc, ktore staja sie „antymiejscami“. Ogarnia nas apatia, nasiakamy latwo idelogiami i stajemy sie w naszym mysleniu bardziej fundamentalni. Energii dodaje nam nadzieja i tesknota za spelnieniem oraz przekroczeniem ww granicy. Bowiem tylko sila wizji umozliwia nam pogodzenie sie ze soba samym. Wielu z nas szuka rzeczywistosci w swiecie spirytualnym (dzisiaj czesto ideologicznym). Wiaze sie to jednak z brakiem zrozumienia (porozumienia) miedzy idealistami i racjonalistami.

  184. Saldo mortale
    28 marca o godz. 15:40

    Spory prawne o regulacje pomiędzy sektorem bankowym a państwem, z reguły kończą się przegraną państwa.
    O czym świadczą wyniki tych starć.
    Bankierzy dyktują korzystne dla siebie rozwiązania.

    Rozumiem że jeżeli fakty przeczą twoim poglądom, to tym gorzej dla faktów…..

  185. wiesiek59
    28 marca o godz. 16:27
    Zapomniales miliardowej przegranej DB. Oraz bankructwa innych.

  186. W rajach podatkowych księgowanych jest 26 proc. dochodów, 25 miliardów euro rocznie, 12 proc. obrotów europejskich banków – wynika z raportu Oxfam, który przytacza Instytut Globalnej Odpowiedzialności.

    Deutsche Bank przewodzi w wyprowadzaniu zysków do rajów podatkowych.

    Szkodliwość społeczna sektora bankowego na Starym Kontynencie jest większa niż dotychczas zakładano. 20 europejskich banków, w którym obywatele zawierzają swoje oszczędności i które jawią się jako gwarant stabilności gospodarczej, korzysta z mechanizmów unikania rozliczeń z krajowym fiskusem. Dochodzi nawet do tego, że 7 proc. osób zatrudnionych w bankach, według rejestrów pracuje na egzotycznych wyspach czy w państwach takich jak Cypr czy Luksemburg.
    http://strajk.eu/europejskie-banki-wyprowadzaja-zyski-do-rajow-podatkowych-raport/
    =========

  187. @Bart Norte ucieszylam sie, ze bylam w glebokim bledzie w sprawie sondazy w Polsce dot. poparcia prawa do aborcji. Jednak po obejrzeniu tabelek i tresci w zalaczonym przez Ciebie linku moja radosc nieco oklapla. Nie wiem co autorzy sondazu i odpowiadajacy rozumieja pod „trudna sytuacja kobiet”, lub z „powodow spoleczno- ekonomicznych”. Teraz istnieje mozliwosc z „przyczyn zdrowotnych” i jak to wyglada w praktyce lepiej nie wspominac. A slupki procentowe to juz calkiem pograzyly mnie w smutku, bowiem: wsrod obywateli (ankieta nie wyrozniala wylacznie kobiet?) do 30 roku zycia mniej niz 30% jest za zliberalizowaniem obecnej ustawy, gdy we wszystkich pozostalych przedzialach omal 40% jest za jej zliberalizowaniem. Jeszcze bardziej zadziwiajace jest ze sondowani z wyksztalceniem podstawowym, czy zawodowym w 40% i wiecej sa za liberalizacja ustawy, a ludzie z wyzszym wyksztalceniem w zaledwie nieco powyzej 25% chca jej liberalizacji. Niemniej zadziwiajacy negatywnie jest wynik sondazu w podziale na zwolennikow ugrupowan partyjnych. Ponad 50% sympatykow Nowoczesnej jest za tym, zeby nic nie zmieniac.
    Co do obecnej w Polsce kontrofensywy… zawsze tak jest i kobiety musza pamietac, ze nic nigdy nie dano im na zawsze i dobrowolnie ( nie tylko w sprawach reprodukcji) i nalezy byc czujnym.
    Tez uwazam, ze sie cos w Polsce rusza w swiadomosci i zaangazowaniu obywatelskim. Dluga droga, zeby przekuc to na konkretne rezulataty, ale nawet najdluzsza podroz wymaga zrobienia pierwszego kroku (wiadomo- chinskie).
    Obejrzalam wlasnie film oparty na prawdziwej amerykanskiej historii o takiej sobie wielce liberalnej i oryginalnej kobitce, ktora w latach 60-tych zaprowadzila syna po raz pierwszy do publicznjej szkoly i nie mogla uwierzyc, ze dzieci sie modla przed lekcjami. Zaczela walke na drodze prawnej, po wielu latach Sad Najwyzszy stwierdzil, ze modlitwa w szkole publicznej jest niezgodna z Konstytucja. Szkoda, ze polskie sadownictwo, polska konstytucja nie maja takiej mocy sprawczej. Walka o przywrocenie modlitwy jednak nadal trwa, a Sad najwyzszy potrafi wydawac straszliwie szkodliwe orzeczenia, jak np. o nieograniczonej korupcji pollitycznej. No, czasami uda im sie cos slusznego zawyrokowac.

  188. PA2155 (3:33)
    W poprzednim wpisie dodalas nutke … w stosunku do Rosji.

    Rozumiem, że w oparach emocji, rusofilii i amerykofobii, nuci się różne melodie, nawet w czasie gotowania na rosyjskim gazie. Lecz nie mogę złapać linii tych wylewnych uczuć, ani planu działania; pytam, co ma się zmienić w tych stosunkach, konkretnie?
    Tymczasem uważam, że w interesie Polski jest osłabianie ekspansywnych ambicji Putina. I kilka ważnych krajów jest z Polską.

    Po 1989 r. uwypuklano w Polsce zagrozenie rosyjskie z duzym sukcesem, bo nastroje antyrosyjskie zawsze byly zywe w narodzie.
    Czyżby? Najpierw był plan, jak we wszystkich krajach dawnego obozu, aby wyprowadzić Armię Czerwoną. Potem, jak we wszystkich krajach dawnego obozu, było wejście do NATO. Ustalono pewne modus vivendi, w latach 1999-2008 stabilizacja relacji z Rosją, przerywana dąsami prez. Kaczyńskiego, tonowane nota bene po zdobyciu władzy przez Tuska. Ale od 2008, poprzez 2014 jest już tylko zjazd w dół, a przecież Polska nic nie zrobiła w tym celu.

    Polsce nic do tego co się dzieje w przestrzeni między Rosją a Polską? – a to ciekawa doktryna.

    Moze dlatego polska gospodarka nie dogoni niemieckiej w czasie tych tlustych 7 lat.

    ??? Dlaczego nie dogoni? Bo przedsiębiorczość w Polsce nie taka. Czy z powodu nie pisania o tym na blogu? Dogonienie gospodarki niemieckiej jest jakimś ambitnym celem, który naród sobie stawia?

    Ach wiem, chodzi o tego drugiego, o Petru. Petru mówił, że w celu szybszego dogonienia średniej unijnej (nie Niemiec) w PKB i dochodach trzeba zrobić szereg rzeczy, z tego co prof. Belka nazwał „kapitalizmem wyczynowym”. Wiadomo, że „wyczunu” nie będzie, jest zbyt bolesny społecznie itd. Zatem wg. Petru, nie dogoni się tak szybko bo warunek nie jest spełniony – nic nie spada z nieba jak manna. Niemniej M. Morawiecki nieustannie powraca do gonienia, ostatnio nawet się spiera z agencją ratingową o prognozę wzrostu w 2017r: ma być 3,6%, a nie 3,2% jak twierdzi Moody’s (co jest oczywiście grą w cyferki).

    Sformulowalbym to dosadnie, ze polska przedsiebiorczosc jest w odwrocie bo zabraklo Tuska i jego planow dogonienia i przegonienia Niemiec i Europy. I dlatego to tak kuleje.

    Niezłe. Wina Tuska!

    Ja bym w tych podsumowaniach zadbała o precyzję słowa. Napisałam: Mnie uderza czasami krajowy stosunek do klienta. Tak bym to ujęła. Przedsiębiorczość w Polsce nie ma wysokich notowań. Do „przedsiębiorczości w odwrocie” jest jeszcze kilka stopni. I działania Tuska, jego rządu nie robiły dużej zmiany.

  189. zyta2003

    Spróbuję wyjaśnić twoje wątpliwości.

    Piszesz:

    „Nie wiem co autorzy sondazu i odpowiadajacy rozumieja pod „trudna sytuacja kobiet”, lub z „powodow spoleczno- ekonomicznych”.”

    Trudno powiedzieć co rozumieją. Zresztą to jest nieistotne bo użycie tych sformułowań wynika jedynie z autocenzury dziennikarzy portalu zlecającego badanie nakazującej asekurować się przed szantażem moralnym, który jest głównym argumentem antyaborcjonistów.
    Tym niemniej uczestniczki „czarnych protestów” jasno deklarowały, że mają na myśli legalne aborcje na żadanie.

    „wsrod obywateli (ankieta nie wyrozniala wylacznie kobiet?) do 30 roku zycia mniej niz 30% jest za zliberalizowaniem obecnej ustawy, gdy we wszystkich pozostalych przedzialach omal 40% jest za jej zliberalizowaniem”

    Ten wskaźnik wynika z fundamentalistycznej prawicowości młodych mężczyzn. W tym przedziale wiekowym choć dziewczyny i młode kobiety deklarują postawy lewicowe to jednak zdecydowana wiekszość chłopców czy młodych mężczyźni prawicowe. Stąd ten przechył, który wychwyciłas w sondażu. Z tym, że facetom to potem najczęsciej przechodzi – w miarę doświadczeń życiowych.
    Dodam, że dziewczyny i młode kobiety stanowiły większość uczestniczek „czarnych protestów”.

    „zadziwiajace jest ze sondowani z wyksztalceniem podstawowym, czy zawodowym w 40% i wiecej sa za liberalizacja ustawy, a ludzie z wyzszym wyksztalceniem w zaledwie nieco powyzej 25% chca jej liberalizacji. Niemniej zadziwiajacy negatywnie jest wynik sondazu w podziale na zwolennikow ugrupowan partyjnych. Ponad 50% sympatykow Nowoczesnej jest za tym, zeby nic nie zmieniac.”

    Nie ma w tym nic dziwnego, bo statystycznie rzecz biorąc wykształcenie określa sytuację socjalną. W tym przypadku ludzie z niższym wykształceniem skazani są na publiczną służbę zdrowia – na reguły które dyktuje państwo. Ich po prostu nie stać w przypadku niechcianej ciązy na podziemie aborcyjne lub aborcję za granica. Tak więc gdy dotknie ich taka sytuacja są bez wyjścia i to określa ich stosunek do liberalizacji.
    Natomiast w przypadku osób dobrze wykształconych i sytuowanych tego problemu nie ma. Stać ich na dokonanie aborcji bez pozostawiania jakiegokolwiek śladu w domenie państwowej.
    Do tego, w przypadku tej grupy pokrywającej się też z elektoratem Nowoczesnej, dochodzi brak elementarnego poczucia solidarności społecznej z grupami niżej sytuowanymi czy nawet brak jakiejkolwiek empatii. To są srodowiska politycznie wsobne, społecznie wygrodzone i zajęte wyłącznie swoim interesem. Zresztą w przypadku tej grupy antyklerykalizm ma charakter czysto deklaratywny, pokazowy bo oni realnie doceniają rolę kościoła w masowym formowaniu postaw pokory wobec losu, życia – grupach niżej sytuowanych. To im się opłaca przy kształtowaniu korzystnych dla siebie stosunków pracy.

  190. Muszynianka:
    Rozumiem, że w oparach emocji, rusofilii i amerykofobii, nuci się różne melodie, nawet w czasie gotowania na rosyjskim gazie. Lecz nie mogę złapać linii tych wylewnych uczuć, ani planu działania; pytam, co ma się zmienić w tych stosunkach, konkretnie?

    Byc normalnym, tak jak pozostale byle demoludy, ktore sa czlonkami NATO i UE.
    Moze przyjac do wiadomosci, ze nie zmieni sie geografii i warto to jakos zamienic w pragmatyczna rzeczywistosc.

    Niezłe. Wina Tuska!

    To byl sarkazm, bo pustke po Tusku w polityce krajowej podkreslasz tylko ty.

  191. Bar Norte, 18:54
    Amen !

  192. „Michnikowszcyzna” czyli – sztuka napuszania jednych na drugich … (?)

    http://www.paulcraigroberts.org/2017/03/28/ukraine-annexed-crimea-1990s/

    Ps.
    Amerykanie musza wiedziec – prawda? Inaczej mowiac, tylem do przodu …

  193. wiesiek59, 17:03
    Adam Smith i klasycy kapitalizmu postulowali USPOLECZNIENIE bankow, bo te pasozytuja na gospodarce, zciagajac 40 % zysku z produkcji, ktory moze byc przeznaczony na obnizenie kosztow i wieksza konkurencyjnosc, inwestycje oraz konsumpcje przez klasy pracujace, co zwieksza popyt.
    Neoliberalizm okresla w nowomowie haracz bankierski jako produkcje i liczy go jako czesc GDP.
    Jak mowi historyk ekonomii Michael Hudson w wykladach na youtube , banki niemieckie wieki temu umozliwily rozwoj przemyslu, bo rzad zmuszal je do inwestowania w produkcje.
    Banki angielskie i amerykanskie zajmowaly sie jedynie spekulacja.
    James Watt musial zastawic dom, zeby miec kapital na budowe silnika parowego.

  194. @zyta2003
    28 marca o godz. 2:22

    Zaraz po 1990 roku politycy nie wiedzieli, co czynią. Brakowało im doświadczenia, kraj był w rozsypce, a Kościół stanowił jedyną stabilną siłę, więc mieli prawo popełniać błędy, choć oczywiście chwała tym, którzy już wtedy ostrzegali.

    Co do SLD, to jego oskarżanie o sprzedanie Polski Kościołowi uważam za niesprawiedliwe. Po pierwsze, postkomunistom „wolno było mniej”, o czym co chwilę przypominał Michnik. Po drugie, ustępstwa SLD wobec Kościoła miały charakter taktyczny (celem nadrzędnym było wprowadzenie Polski do NATO i UE), a po trzecie, jak się poczyta o okolicznościach ratyfikacji konkordatu przez Kwaśniewskiego (sorry, nie mam teraz czasu szukać, żeby podać jakiś link), to widać, że był przyparty do ściany.

    Poza tym w czasach SLD Kościół, mimo silnej pozycji, nie pozwalał sobie na to co dziś. Polscy lekarze mogli bez przeszkód przeprowadzać odpłatnie aborcję w kraju i nikt ich za to nie ścigał. Nikt nie żądał „klauzuli sumienia” dla aptekarzy. To się zmieniło, gdy nastały rządy POPiS. Prawo nie reguluje wszystkiego, wiele zależy od „klimatu” tworzonego przez władzę (przykładem tego samego zjawiska jest wzrost liczby ataków na śniadych cudzoziemców po przejęciu władzy przez PiS – prawo się nie zmieniło, ale ludzie czują, że jest na to przyzwolenie).

    Śmiem twierdzić, że gdyby SLD utrzymało pozycję jako partia rządząca (a przynajmniej jedna z dwóch głównych sił , które na zmianę zdobywają władzę), to by te ustępstwa wobec Kościoła powoli odkręcała. Niestety, Michnikowi z jakichś powodów przeszkadzała silna pozycja SLD, no i rozpętał pseudoaferę Rywina.

    (Zresztą, największą pracę na rzecz wmówienia Polakom, że Miller z Kwaśniewskim sprzedali Polskę Kościołowi, wykonała „Gazeta Wyborcza” i inne media z tego obozu. Kwaśniewski tylko ratyfikował konkordat, i to pod presją, podpisała go natomiast Suchocka, też w okolicznościach konstytucyjnie wątpliwych).

    Nie istnieje natomiast żadne usprawiedliwienie dla Platformy. W ciągu 2 lat „pierwszych rządów PiS” jedna z głównych linii ataku PO-wskich mediów na PiS dotyczyła przerabiania Polski w państwo wyznaniowe w moherowej koalicji z „faszystą” Giertychem” (tym samym „faszystą”, który ostatnio bryluje na manifestacjach KOD – jak nie podskakuje, to wymachuje flagą z balkonu razem z innym obrońcą państwa świeckiego Niesiołowskim).

    Swoją wygraną w 2007 roku Tusk zawdzięcza tym Polakom, włącznie ze mną, którzy chcieli ochronić Polskę przed katozwyrodnialcami od Rydzyka czy z innego Opus Dei.

    Potem nas oszukał. Polska była już w Unii, więc nie musiał się obawiać, jak Kwaśniewski z Millerem, że Kościół może nas odciąć od Zachodu. Co więcej, Unia wręcz zalecała jeśli nie złagodzenie ustawy antyaborcyjnej, to przynajmniej legalizację związków partnerskich, edukację seksualną czy łatwy dostęp do antykoncepcji.

    Tusk zrobił rzecz niewyobrażalnie obrzydliwą – dzięki profesjonalnej strategii dezinformacyjnej przez 8 lat utrzymywał swoich wyborców w przekonaniu, że chce wprowadzać europejskie standardy i chronić Polskę przed fundamentalizmem katolickim utożsamianym z PiS, a tymczasem sam ten fundamentalizm po cichu budował, tworząc solidne podwaliny pod przyszłe zwycięstwo Kaczyńskiego i Macierewicza.

    Niektórzy z tych wyborców się już obudzili, ale większość, niestety, nadal robi za pożytecznych idiotów.

  195. folwarkPn

    „Amen !”

    Nie wiem czy pan zauważył, że w nauczaniu polskiego kk myśl społeczna Franciszka w zasadzie jest nieobecna.
    Oczywiście nie polega to na tym, że polski kk ją neguje, choć co niektórzy świeccy głośno zarzucają Franciszkowi „lewactwo”. Pewnie też księza powtarzają to sobie po kruchtach.
    Ale realnie polski kk w swym nauczaniu krytyzm Franciszka wobec współczesnego kapitalizmu po prostu przemilcza. I to przemilczenie jest motywowane polityką.

    Owszem, najważniejsze encykliki czy inne dokumenty z tego nurtu są zarchiwizowane i dostępne dla chętnych ale w nauczaniu nie ma do nich najmniejszych odniesień.

    Tak więc polski katolik ciekawy społecznego nauczania papieskiego zmuszony jest czerpać wiedzę z „L’Osservatore Romano”.

    Piszę to w uzupełnieniu komentarza, który napisałem do zyty2003. Na tym też własnie polega nieformalny układ sięgający korzeniami do 1989 między kosciołem a polityczną reprezentacją grup społecznych wykorzystujących dla swych interesów politycznych państwo. Kiedyś mówiono – grup posiadających środki produkcji choc teraz to nie w pełni oddaje ich charakter.

    Warto na głosowanie nad rezolucją w PE o którym napisał red Passent popatrzeć też z tej strony.

  196. folwarkPn

    „Amen !”

    Nie wiem czy pan zauważył, że w nauczaniu polskiego kk myśl społeczna Franciszka w zasadzie jest nieobecna.
    Oczywiście nie polega to na tym, że polski kk ją neguje, choć co niektórzy świeccy głośno zarzucają Franciszkowi „lewactwo”. Pewnie też księza powtarzają to sobie po kruchtach. Ale na głosną krytkę są za cwani.
    Więc kk w swym nauczaniu krytyzm Franciszka wobec współczesnego kapitalizmu po prostu przemilcza. I to przemilczenie jest motywowane polityką.

    Owszem, najważniejsze encykliki czy inne dokumenty z tego nurtu są zarchiwizowane i dostępne dla tych, którzy sobie zadadzą trud ich odszukania ale w nauczaniu nie ma do nich najmniejszych odniesień.

    Tak więc polski katolik ciekawy społecznego nauczania papieskiego zmuszony jest czerpać wiedzę z watykańskiego „L’Osservatore ….”.

    Piszę to w uzupełnieniu komentarza, który napisałem do zyty2003. Na tym też własnie polega nieformalny układ sięgający korzeniami do 1989 między kosciołem a polityczną reprezentacją grup społecznych wykorzystujących dla swych interesów politycznych państwo. Kiedyś mówiono – grup posiadających środki produkcji choc teraz to nie w pełni oddaje ich charakter.

    Warto na głosowanie nad rezolucją w PE o którym napisał red Passent popatrzeć też z tej strony.

  197. PA2155 (19:12)
    … warto to jakos zamienic w pragmatyczna rzeczywistosc.

    To znaczy w co? Konkretnie.

    … pustke po Tusku w polityce krajowej podkreslasz tylko ty.

    Następny wylew sarkazmu?
    Myślisz, że najlepsza jest totalna pustka w polityce krajowej, czyli wszyscy i wszystko do de?
    Ech, to sarkazm. Zawracanie głowy.

  198. Pustka po ministrze Sikorskim w polskich „Wiadomościach” TVP

    „Jarosław Kaczyński poprosił Theresę May o wszelkie informacje wskazujące na współpracę Sikorskiego z Państwem Islamskim, które kiedyś wspierał z bronią w ręku” – donosi Felietonista. Chodzi o to, że „polski mudżahedin” oddalał się z Mostu Westminsterskiego w momencie zamachu.

  199. Muszynianka
    To znaczy w co? Konkretnie.
    To,co czynia Czechy, Wegry i Slowacja.
    Myślisz, że najlepsza jest totalna pustka w polityce krajowej, czyli wszyscy i wszystko do de?
    Ech, to sarkazm. Zawracanie głowy.

    Moze powrot PO do wladzy. 🙂

  200. tejot
    28 marca o godz. 12:46
    Głupy nie są w stanie wyciągać wniosków z historii. i tyle w tym temacie

  201. PO-wcy oddają się bez wazeliny Kościółowi oficjalnemu a PiS-wcy rydzykowemu.
    Niestety, każda z partii będących w Sejmie obecnie czy poprzednio siedziała czy siedzi w odbycie tej organizacji.
    Jacy wyborcy tacy wybrani.

  202. Muszyniance
    zawsze
    czystej
    czystej
    etnicznie…..

    Moim zdaniem niezbedne jest odklamanie historii naszego kraju, zaklamanej przez 50 lat “realnego socjalizmu”, a dzisiaj przez “möchte gern” historykow, uslugodawcow prawicowej polityki. George Orwell twierdzil, ze antysemityzm nie zostanie wyrugowany z indeksu chorob, bez wyleczenia choroby jaka jest nacjonalizm. Anytsemityzm nie moglby istniec bez nacjonalizmu.
    Tak bylo we Francji przy aferze Dreyfusa, w Polsce get lawkowych i polowania na studentow zydowskich czy podczas nazistowskiego Holokaustu.. Marks mylnie sadzil, ze wyzwolone narody pozbeda sie nacjonalizmu. Nacjonalizm oraz antysemityzm potrzebuja realnego lub wirtualnego wroga: Trudno pogodzic sie, ze przyczyna antysemityzmu bylo zabicie boga Europy i swiata. Jezusa Chrystusa.
    Zydzi jednak w kosciele katolickim funcjonuja po dzien dzisiejszy jako “bogobojcy”. Podobnie bylo w kosciele ewangelickim. Chrzescijanstwo powstalo jako sekta odrzucona przez Zydow. Stereotypy antysemickie tworzyly sie juz w sredniowiecznej Europie. To zaowocowalo przesladowaniem Zydow, az do rozwiazania ostatecznego po konferencji w Wansee.
    Tym razem dla ciagle spiskujacych i poszukujacych spisku jako remedium na wszystko oraz oczywiscie ukrytych i jawnych antysemitow…..z zyczebniemi dla
    M u s z y n i a n k i
    Przykladem naszej antysemickiej mowy, ciagle wspolczesnej sa nastepujace cytaty; To se Zydki swieto zrobily – reakcja na uroczystosci w Jedwabnem. (Swiadectwem bezmowy byla natomiast nieobecnosc hierarchow koscielnych podczas uroczystowsci w Jedwabnem. Milym zaskoczeniem byla mowa Kwasniewskiego; po dzien dzisiejszy warta uwagi i przez wielu powazana). Wracajac do dzisiejszego jezyka, to podane nizej przyklady sa wymowne.

    Nie zydz pan! Dawaj wiecej- slowa do sprzedawcy. Odpowiedz sprzedawcy..- Zyd to smiec! Uslyszane przeze mnie w pociagu do Krakowa; polski konduktor w niemieckim wagonie probowal naprawic uszkodzona klimatyzacje po zydowsku, jak sam sie wyrazil. Noga potraktowal szafe z bezpiecznikami. Smutne sa to reakcje w kraju, w ktorym dokonala sie najwieksza zbrodnia nowozytnej Europy. W kraju, w ktorym podczac wojny bycie Zydem oznaczalo smierc. Po jej zakonczeniu bycie Zydem oznaczalo natomiast szykany i represje zakonczone dopiero w roku 1968.

    Przy czym zakonczenie jest tu li tylko eufemizmem.

    Zadaje sobie pytanie, skad u naszych rodakow bierze sie nienawisc lub awersja do Zydow, nie do konkretnych Zydow, lecz do wszystkiego co zydowskie. Skad ta zgoda w negatywnym postrzeganiu Zydow wsrod ludzi o roznym wyksztalceniu, wieku, zawodach etc.. “Naznaczenie” Zydow nie bylo wymyslem Niemcow. Czwarty sobor lateranski w 1215 roku nakazal Zydom noszenie specjalnych oznak wstydu, aby z daleka moznabyloby ich rozpoznac. Na synodzie w Budzie w 1279, w ktorym uczestniczyli takze polscy duchowni postanowiono, aby Zydzi obojga plci nosili okragly kawalek czerwonego materialu przyszyty do ubrania na lewej piersi. Jednoczesnie wydano zarzadzenie papieskie nakazujace osiedlanie sie Zydow w gettach. W tym kontekscie ciekawa jest lektura Jamesa A. Haught “Swiety koszmar. Ilustrowana historia mordow i okrucienstw religijnych”. Najwiecej Zydow wypedzono z Europy Zachodniej miedzy XIV a XVII wiekiem. Osiedlanie sie Zydow w tolerancyjnej wtedy Polsce prowadzilo jednak do wielu konfliktow i napiec spolecznych.

  203. Czeski rząd prowadzi świadomą politykę ograniczania napływu gastarbeiterów ze Wschodu po to, aby podnieść poziom płac, szczególnie na stanowiskach najgorzej płatnych. Sprawa zatrudniania cudzoziemców stała się jednym z głównych tematów nadchodzącej kampanii wyborczej.

    Opodatkuj się!
    W grudniu otrzymaliśmy od Was 3 272,00 zł. Serdecznie dziękujemy za wsparcie!.
    A Ty wsparłeś już nas w tym miesiącu?

    Powstrzymywanie napływu tanich pracowników ze Wschodu stało się w Czechach tematem, który rządząca partia socjaldemokratyczna chce wykorzystać w nadchodzącej kampanii wyborczej. – pisze Gazeta Wyborcza.

    Nasz rząd będzie wspierał sprawiedliwy wzrost przychodów gospodarstw domowych tak, aby z sukcesu gospodarczego skorzystali wszyscy ludzie, którzy składają się na niego swoją codzienną pracą. – cytuje słowa premiera Sobotki GW.

    W przeciwieństwie do polskiego rządu włodarze Czech nie są skłonni do zbytniego otwierania rynku pracy dla tanich gastarbeiterów. Chcą w ten sposób skłonić pracodawców do podnoszenia wynagrodzeń, szczególnie na stanowiskach najgorzej płatnych.

    Według Lubosza Palaty, dziennikarza MF DNES, wysiłki te przynoszą skutek – w 2016 roku płace w supermarketach i fabrykach wzrosły o 10%. Jako przykład podaje zarobki kasjera w Lidlu wynoszące prawie 1 tys. euro miesięcznie oraz średnie zarobki w fabryce Skoda na poziomie ok. 1500 euro miesięcznie.
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,europa-srodkowa?zobacz/czechy-rzad-powstrzymuje-naplyw-tanich-pracownikow-ze-wschodu-aby-place-mogly-rosnac
    =============

    Tak to robią sąsiedzi……
    Nie skupiają się na rzeczach wielkich, zbawianiu świata, ale na prozie życia.
    Rząd jest od tego, by obywatelom żyło się dostatnio.
    Nasz, usiłuje naszym kosztem grać w nieswojej lidze.

  204. EU-foria
    EU-fobia

    Populisci wszystkich r a j o w laczcie sie……

    Czy podpisujac „ugode fiskalna“ wyrazilismy zgode na budowanie Europy Federalnej. Bez watpienia chodzi tu o kwestie zasadnicza umozliwiajaca stworzenie nowego politycznego porzadku, w ktorym wszyscy Europejczycy chcieliby zyc. Postepujaca globalizacja stanowi jednak znaczny dylemat w owym procesie; jest ona bowiem dla wielu przeszkoda w budowaniu nowych struktur. Przeszkoda realna i wirtualna, czyt. polityczna. Panstwa narodowe traca w wielu dziedzinach wylacznosc na kreowanie polityki gospodarczej i podatkowej, gdy jednoczesnie supranarodowe instytucje zyskuja ciagle na znaczeniu. Powoduje to poniekad pozorne rozmywanie sie odpowiedzialnosci za ww obszary polityczne oraz leki widoczne u politykow podazajacych pozornie za „glosem ludu“. Glos ludu (populizm) jest slyszalny przed stadionami, jest rowniez slyszalny w mediach, poza tym nigdzie.

    Oczywiscie oportunistom jest o wiele latwiej wykorzystywac owe leki w „dzialalnosci“ politycznej, niz wykonywac zmudna prace wyjasniajaca kolejne opcje polityczne lub ich brak. Duzej wagi nabiera natomiast polityka zagraniczna oraz zaangazowanie i znaczenie danego kraju w przestrzenii miedzynarodowej. Fokusowanie calej politycznej energii wylacznie na te polityke powoduje, ze demokratyczna organizacja panstwa oraz podmiotowe traktowanie obywatelek i obywateli jako ludowego suwerena ulegaja erozji. Dlatego tez wazne jest sprawdzenie zapisow UE w aspekcie ich wplywu na te demokratyczna zasade i ich zgodnosci z konstytucja. Jesli nie ma bowiem narodu europejskiego, to wazna jest kwestia, jak wladza panstwowa moze byc organizowana na plaszczyznie europejskiej przy zaangazowaniu poszczegolnych narodow. W dalszym ciagu stanowimy bowiem unie europejskich panstw i nacji.

    Jednoczesnie widoczne jest, ze „zjednoczenie“ politycznej suwerennosci w unii rozszerza mozliwosci dzialania panstw czlonkowskich jako calosci. Pisze celowo zjednoczenie, bo czesto jest ono utozsamiane z utrata suwerennosci panstwowej. Tyczy to przede wszystkim sfery polityki miedzynarodowej. Dzisiaj jednak dotyka obszaru fiskalnego i gospodarczego. Pozostaje otwarte pytanie dotyczace elementow demokracji partycypacyjnej, przy zwiekszeniu roli Parlamentu Europejskiego oraz zapewnienia nowego, wiodacego demokratycznego porzadku supranarodowego.

    Owa sprzecznosc jest li tylko pozorna. Mysle, ze te konstrukcje uda sie politykom europejskim rozbudowac, zachowujac istniejace instrumenty chroniace poszczegolne panstwa czlonkowskie w sferze gospodarczej i podatkowej. Europa ma szanse i dwie drogi, tak mi sie przynajmniej wydaje, zmniejszajace odstep do rosnacych nowych azjatyckich poteg. Jednoczac sie politycznie osiagnie wieksze wplywy w polityce zagranicznej przy zachowaniu suwerennosci gospodarczej poszczegolnych panstw lub jednoczac sie gospodarczo zachowa suwerennosc polityczna posczegolnych panstw czlonkowskich.

    Obrazem idealnym byloby jednoczesne osiagniecie jednego i drugiego, co w dniu dzisiejszym jest politycznie niemozliwe (pojutrze owszem, bo stanie sie koniecznoscia). Z drugiej strony jest to li tylko pozornie sprzeczne, bo zakladajac, ze polityka rozumiana jako proces tworzenia nowych struktur i szukania sposobu rozwiazania struktur przestarzalych jest zdolna i gotowa do podjecia takich prob, wykorzysta ona oba wymienione dukty, aby zapewnic ww suwerennosc na obu obszarach. Wtedy jednakze bedziemy mowili o suwerennosci europejskiej i Panstwach Zjednoczonej Europy dzialajacych w systemie federalnym. Mam nadzieje, ze takie proby nie beda postrzegane w blogosferze jako kolejna farsa, ktora jak wiemy odegrana zostala w sadzie (chodzilo o barany). Jestem jednoczesnie przekonany, ze nikomu z powaznych politykow nie zalezy na tym, aby nas traktowac jak owieczki, bo to sie po prostu w codziennej polityce nie sprawdza.

  205. Subkultura pamieci
    Zapatrzeni w siebie
    Zmaganie sie z przeszloscia po 89 roku oraz kultura pamieci spolecznej

    Kazda nagla zmiana zmusza nas niejako do stawiania kwestii zwiazanych z pamiecia. Nie znaczy to jednak, ze nasze czesto krytyczne uwagi dotyczace przeszlosci utozsamiane sa z jej kwestionowaniem, a jej kwestionowanie z negacja etc.. Pozostaje wiec podjecie proby tworzenia kultury pamieci, kultury przypominania. Jakiekolwiek relatywizowanie zjawisk oraz faktow z przeszlosci, projektowanie ich na drugich lub co gorsze, w przyszlosc jest conajmniej mitogenne, nawet dla tych, kotrzy sie przed mitami przynajmniej werbalnie bronia. Rozliczenie sie z przeszloscia jest niezbedne, bo tylko w ten sposob mozemy budowac przyszlosc oraz porozumienie spoleczne na bazie solidarnosci. Zmagania sie z wlasna hostoria implikuja niejako koniecznosc zmagania sie ze soba samym. Prowadza jednak bardzo czesto do twierdzen subiektywnych. Niektorzy z nas zaslaniaja sie podjetymi probami w ramach instytucji panstwowych, spolecznych i to im zupelnie wystarczy. Drudzy z kolei nawoluja do dokonania proby analizy wlasnej, jeszcze inni pragna tabula rasa i nowego poczatku. Zadaje sobie wowczas pytanie, poczatku czego? Poczatku do czego? Nie sadze bowiem, ze ow poczatek umozliwi nam rowne szanse. Tylko spoleczne rozliczenie sie z przeszloscia oraz rozliczenie sie kazdego z nas osobno umozliwi nam zaistnienie w przyszlosci noezaleznie od obecnego miejsca zamieszkania. Waznym elementem kultury pamieci sa wystapienia politykow oraz historykow. Panstwowa kultura pamieci kostnieje dosc szybko, bo posluguje sie rytualami oraz pusta forma dwu kolorow (czarnym i bialym; uwaga dla Jacobsky’ego). Jej przeciwnicy natomiast uciekaja do szarocienia, blednie sadzac, ze znajduja w nim adekwatne schronienie. Permanentne prezentowanie poczucia wstydu oraz winy za przeszlosc moze powodowac taki odruch odrzucenia. Trudne do zaakceptowania, lecz jakze niezbedne jest poczucie wspolodpowiedzialnosci (nie winy) za nasza wspolna przeszlosc (dotyczy to zarowno czasow wojny, jak rowniez nasze zmagania z narzucona rzeczywistoscia po wojnie). Odrzucamy zarowno role ofiar jak i katow. Najchetniej chielibysmy podazac ku nowemu w calkowitym zapomnieniu. W ten sposob spychamy jednak siebie do antymiejsc pozbawiajac sie jakichkolwiek atrybutow umozliwiajacych nam funkcjonowanie w przyszlosci. Wyszukiwanie kolorowych plam w przeszlosci niewiele pomoze, bo nie jestesmy w stanie unikac czasu przeszlego oraz rozbitej przestrzenii jednoczesnie. Osobnicy o pogladach prawicowych (PiS nie jest partia prawicowa, raczej druzyna populistow) posluguja sie w spoleczno-politycznej debacie nieustannie argumentem grubej kreski i postrzegaja ja jako katalizator spoleczny oraz argumentem maczugi jako przeszkody w postrzeganiu i kreowaniu przyszlosci. Lewicowcy natomiast chcieliby uchronic jak najwiecej atrybutow z przeszlosci oraz umozliwic ich funkcjonowanie obecnie. W ten sposob, zachowujac pamiec spoleczna z przeszlosci umozliwiaja sobie wlasny transfer do przyszlosci, przynajmniej im sie tak wydaje. Burzac mosty konstruuja intelektualny pomost ku przyszlosci, ktorej po prostu nie ma. Ulegaja zludzieniu, ze unikajac antyniejsc zachowaja swoja tozsamosc tu i teraz oraz w przyszlosci. Zapominaja jednak, ze w przeszlosci nie bylo miejsca na lewice, ktora nalezaloby dopiero stworzyc od podstaw. Mieszczanskie natomiast elementyw polityce PRLu byly niemozliwe do transplantacji w jakikolwiek inny (drugi) byt polityczny. Polityczna oraz obywatelska reedukacja odbierana jest negatywnie i asocjowana jako kara, a nie obowiazek. Pslugujemy sie przy tym, prostym archetypem ONI. Chetnie relatywizujemy nasza role jako wpsoluczestnikow, niechetnie natomiast relatywizujemy nasza role, jako ofiary. Bycie ofiara nie uraga nam i w ten sposob godzimy sie na jakikolwiek handicap upiekszajacy nam zyciorys. Czesto tez do pozornej dobrowolnosci (wlasny wybor) naszej emigracji dorabiamy cala ideologie; w kraju nie bylo nam zle, nie bylismy biedni,

  206. „Tyłem do przodu, czyli męki Platformy”
    No i polegaj tu na gojach kiedy i na swoich za bardzo sie nie da.
    Auuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!!!!!!!
    Ajwaj ajwaj.

  207. Samochód żandarmerii wojskowej, który przewoził ministra Bartosza Kownackiego zderzył się z volvo na skrzyżowaniu Ludnej i Wioślarskiej.

    Ministerstwo Obrony Narodowej potwierdziło w rozmowie z tvnwarszawa.pl, że w samochodzie jechał Bartosz Kownacki, sekretarz stanu w resorcie.

    Potwierdził to również na Twitterze sam Bartosz Kownacki.
    http://tvnwarszawa.tvn24.pl/ulice,news,kolizja-z-udzialem-limuzyny-wiceministra-obrony,227938.html
    =========

    Alleluja i do przodu……
    Od kiedy Polskę powierzono „opaczności boskiej” zadziwiająco wiele wypadków……
    Kto zapłaci za kolejną brykę za miliony?
    Opaczność, czy podatnicy?

  208. Opacznie lub nieopatrznie, czyli Polak potrafi lepiej

    Coś ta nagonka na Platformę mizernie przędzie. A sondaż jeden wskazał, że Polki i Polacy są za prawem do aborcji bardziej niż … poprzednio. Ale jeszcze daleko do połowy. A w konfrontacji z księdzem większość musi być trwała, wyraźna – co najmniej 75 procent, i potwierdzona wiążącym głosowaniem z urną w biało-czerwonej obudowie.

    A tu nawet u „nowoczesnych” – znaczenie słowa zbliża się do złowrogiego „neoliberalizm” – brak jest elementarnego poczucia solidarności społecznej z grupami niżej sytuowanymi czy nawet brak jakiejkolwiek empatii. A nie mówiłam, że Polak potrafi moralnie-werbalnie przewyższyć nie jednego, szczególnie nowoczesnego. Z tym, że poparcie dla rozszerzenia prawa do aborcji jest największe u wyborców partii Nowoczesna, jak wynika z sondażu.

    A co czynia Czechy, Wegry i Slowacja? Tego dowiedzieć się nie idzie. Tajne/poufne.

  209. Panie i Panowie,

    jak bedzie z tym wjazdem bezwizowym dla obywateli RP do Stanow Zjednoczonych?
    Skonczylo sie na obiecankach prez. Trumpa

    PS @Saldo mortale, czy mozesz pisac bardziej wizualnie? A to wychodzi taki „Saldo Mortale Wake”

  210. wiesiek59

    „Alleluja i do przodu……”

    No tak, dziś na czoło lokalnych wydarzeń wysunęły się zagadnienia militarne.

    Zarejestrowany przez kamery pokaz tzw „jazdy defensywnej” w wykonaniu kierowcy wiceministra Kownackiego króluje w internecie. Chodzi zarówno o sam „dzwon” jak i ewakuację „podzwonną” związana z przekroczeniem śmiałym manewrem podwójnej ciągłej.

    Podobnie ostrzelanie z granatnika konsulatu RP w Łucku.
    O ile obrzucenie przed miesiącem butelkami z czerwowną farbą konsulatu RP we Lwowie i oznaczenie go napisem „Nasza ziemia” własciwie przeszło bez echa to dzisiejszy ostrzał z granatnika konsulatu w Łucku wzbudził już żywe zainteresowanie czytelnków portali.

    Ciekawe, że w obu przypadkach komentujący podkreślają, że to było do przewidzenia.

  211. @Saldo mortale
    28 marca o godz. 8:29
    ” wolalbym, aby dzieci uczyly sie o religiach, a nie religii”
    100% zgoda

    „Muzulmanie traktuja swoja religie jak wielu z nas, nie traktuja jej literalnie (mowie tu o wiekszosci ).”
    Nie mam doświadczeń, więc mam nadzieję, że tak właśnie jest. Zapoznałem się z Tariq Ramadanem i Ayan Hirsi Ali – ale to nie są przedstawiciele głównego nurtu islamu (Hirsi Ali jest ateistką muzulmańską)

    https://euroislam.pl/tariq-ramadan-reformator-czy-islamista/

  212. Theresa May pisze list do Tusk

    Załącza papiery rozwodowe. Rozpoczyna się długa droga negocjacji biurokratów, dla jednych będzie korzystna, dla innych mniej. Dla jednych korzystna materialnie, dla wielu tylko emocjonalnie.

    Dla Polaków w UK może to być powód do powrotu. Tym bardziej, że funt (GBP) słabnie, gdy złoty (PLN) się umacnia.

  213. @maciek.g
    14:45
    niech sie przesiada do bryczek jednokonnych (!) – dla poczatkujacych z kucem

  214. W Deutsche Welle ciekawa opowieść o wpływie „wiatrów” wydzielanych przez krowy na globalne ocieplenie klimatyczne. Jak się okazuje ocieplenie klimatyczne niekorzystnie zmienia jakość paszy, którą żywi się bydło. Jej wartość odżywcza maleje, rosliny mają coraz grubsze liście i łodygi. Dla krów owa pasza jest coraz cięzej strawna w związku z czym w procesie trawienia wyzwalają coraz więcej metanu. Metan ten w postaci krowich „wiatrów” zasila atmosferę i prowadzi do dalszego jej ocieplenia oraz zmian klimatycznych. Efektem tego oceplenia jest dalsze pogarszanie się jakości paszy i nasilenie problemów trawiennych u krów – wyzwalające metan. I tak dalej … .
    Jak twierdzą niemieccy naukowcy zależność między paszą, krowimi „wiatrami” a klimatem przypomina kwadraturę koła – nie ma z niej wyjścia.

    Jako żywo sytacja ta przypomina zależność między „niezbyt liberalnym” elektoratem a partiami liberalnymi występującymi w jego imieniu oraz stosunkiem tych partii do aborcji – też przypominającą kwadraturę kola.

    Przypowieść o krowach poniżej

    http://www.dw.com/pl/krowie-gazy-zabójcze-dla-klimatu-będzie-gorzej/a-38146348

  215. @zetus

    zgoda;

    Przyklad dla Polski
    Dziennik szwedzki „Dagens Nyheter”, 25.03 (liberalny) opublikowal tekst
    13 znanych dzialaczy partii socjlademokratycznej, ktorzy postuluja zamkniecie szkol religinych (konfesyjnych). Jest to bardzo wyrazna opozycja do stanowiska zarzadu
    szwedzkiej partii socjaldemokratycznej, ktory nie chce likwidacji szkol religijnych a jedynie domaga sie zwiekszenia kontroli i zaostrzenia przepisow ich dzialanosci.
    Jest to wprawdzie pewien postep ale nie do konca. „Szkola – jak pisze „trzynastka” –
    jest przeznaczona dla uczniow, ktorzy zdobywaja wiedze a nie dla roznych wyznan, ktore prowadza religijna indoktrynacje”. Autorzy uwazaja, ze konfesyjne szkoly nie sprzyjaja integracji w spolecznstwie a szkola bezwyznaniowa ma pelnic taka role. One takze zmniejszaja margines wolnosci dzieci poprzez zakazy stricte religijne badz tradycyjne”

  216. Bar Norte
    29 marca o godz. 14:57

    Dawno, dawno temu, na Ziemi żyło znacznie więcej przeżuwaczy niż obecnie.
    I ZLODOWACENIA były……

    Bajki o ociepleniu spowodowanym przez czlowieka, odłożyłem na półkę już dość dawno temu.
    Propagowanie jej, to biznes jak każdy inny.
    Lobby antywęglowe trzepie nieziemską kasę na technologiach i prawach patentowych, by odpuścić temat.

    Nas ma to kosztować 90 miliardów zł…..
    Kosztowne są obsesje generowane przez ekoterrorystów…..

    Na Ukrainie spodziewaj sie większej ilości takich przypadków, w miarę pogarszania się sytuacji.
    Fanatyzm i szowinizm muszą znaleźć ujście.
    A krzewienie określonych kultów, rykoszetem uderzy w Polskę.
    Nasza polityka bezkrytycznego popierania tego kraju, to kolejna klęska dyplomatyczna.

  217. wiesiek59

    Mnie zauroczył biblijny charakter przypowieści o krowach z DW – ten jej uniwersalizm dotyczący również życia politycznego w naszym kraju

    „W dwa lata później faraon miał sen. (Śniło mu się, że) stał nad Nilem. I oto z Nilu wyszło siedem krów pięknych i tłustych, które zaczęły się paść wśród sitowia. Ale oto siedem innych krów wyszło z Nilu, brzydkich i chudych, które stanęły obok tamtych nad brzegiem Nilu. Te brzydkie i chude krowy pożarły siedem owych krów pięknych i tłustych. Faraon przebudził się.”

    Co do Ukrainy – zgadzam się. Też bedzie jak w „Księdze rodzaju”.

  218. Bar Norte
    29 marca o godz. 15:46

    Do wybicia, pozostały miliony antylop, bizony załatwilismy.

    Na dnie oceanów i w wiecznej zmarzlinie, zawartych jest miliardy ton metanu. Nie sądzę by chciwość nie sięgnęła po te zasoby.
    Jakieś wytłumaczenie na pewno się znajdzie.

    a od białka zwierzęcego wara!!!
    Ma swoje miejsce w łańcuchu pokarmowym człowieka.
    I nie da się niczym tego zastąpić.

  219. @wiesiek59

    Lobby antyweglowe a smog (smok?) w Warszawie i nie tylko?

  220. – Nie mam nic przeciwko Żydom [ukr. jewrejiw]. Ja nie lubię żydłaków [ukr. żydiw].Ukrainę ciężko nazwać krajem antysemickim – u nas 2% Żydów zajmuje 80% władzy. (…). Niejednokrotnie mówiłam, że nie ma złego narodu. Są źli ludzie, oni są w każdym narodzie. Są Ukraińcy i są chachły, są Rosjanie i są kacapy, są Polacy i są Lachy. – wyjaśniła Sawczenko. Gdy dziennikarz poprosił ją o wskazanie przykładowych „żydłaków” wśród ukraińskich elit, wymieniła premiera Wołodymyra Hrojsmana, Petra Poroszenkę i Julię Tymoszenko.
    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/ukraina-rzadza-nami-zydlaki-mowi-sawczenko-2017-03
    ===========

    Pani Sawczenko też z tych bezkompromisowych……

  221. zetus1
    29 marca o godz. 14:36
    W sumie to muzulmanie powinni sie obawiac przyszlosci, bedac wszedzie w mniiejszosci. Wielodzietnosc nie jest argumentem.

  222. Wiesiek spozywa zbyt wiele antracytu……

  223. ozzy
    29 marca o godz. 15:59

    Problem do rozwiązania- inwestycje w węgiel uszlachetniony, nowe konstrukcje pieców, dopłaty do ceny ogrzewania innymi nośnikami, ciepłownie komunalne.

    Ludzie biedni i tak będą palić w naszej strefie klimatycznej czym się da.

    Tyle że stworzenie jakiejś sensownej, długofalowej polityki energetycznej, jest niemozliwe przy tym zestawie polityków.
    Może, w skali miasta są sensowniejsi……
    Tyle że PiS zamierza zawłaszczyć i ten segment władzy, bo tam sa pieniądze i stołki dla przydupasów.
    Więc, czarno to widzę……

  224. @wiesiek59
    16:07

    a zanosi sie na to, ze nie bedzie zadnych rozwiazan w tym polskim kotle smolensko-ajatolohowo-katolickim.

  225. Bezkompromisowosc w polityce (zwlaszcza) i nie tylko – to cecha glupcow

  226. @Saldo mortale
    28 marca o godz. 8:38

    Czytałem kiedyś wywiad z Grossem po wydaniu „Strachu” w NYT i poczułem dysonans ponieważ kilkadziesiąt lat po wojnie piszę się o pogromach w Polsce i podkreśla się udział Polaków w Holokauście podczas gdy stosunek liczby Żydów zamordowanych w obozach koncentracyjnych do tych zamordowanych w pogromach ma się jak 10000:1 (~) co oczywiście nie umniejsza winy tych którzy w tym brali udział. Tu jest jakiś dysonans w proporcjach : głównych winowajców (Niemców) rozgrzeszyliście, a koncentrujecie się na marginaliach. To nie uczciwe.

    Idziesz w stronę tych, którzy oskarżają Żydów o „deocide”.
    Piszesz: „Wracajac do polityki izraelskiej, to obwinianie Zydow europejskich za te polityke jest niewatpliwie przejawem antysemityzmu.”. A czym niewątpliwie jest obwinianie „en gross” dzisiejszych Polaków za pogromy sprzed 70 lat?

    Przy takiej polityce historycznej młodzi ludzie zaczną myśleć, że to głównie Polacy mordowali Żydów. Ciągłe przypominanie o odpowiedzialności Polaków za Jedwabne, Kielce … staję się „prawdą alternatywną”. Nie chodzi o zniekształcanie faktów czy wybielanie tego co się stało, chodzi o zachowanie właściwych proporcji. Zastanawiam się jaki jest cel tego co konsekwentnie robisz, bo ja nie czuję się odpowiedzialny za to co zrobili Polacy 70 lat temu. Mogę się czuć odpowiedzialny za to jak wychowałem swoje dzieci i co sam robię i myślę. Nie mam pojęcia jakbym się sam zachował w sytuacjach ekstremalnych, ale jak dowiódł Zimbardo normalni ludzie w odpowiednich scenografiach robią rzeczy szokujące.

  227. To się nazywa SPRZĘŻENIE ZWROTNE, i to DODATNIE

    Krowy wypuszczają gazy do atmosfery, cieplarniane gazy oczywiście, od tego rośliny na paszę mają grubsze liście, od ich trawienia krowy wypuszczają coraz więcej gazów cieplarnianych, itd, itd. W efekcie lody Arktyki topnieją, wody oceanów się podnoszą, Atlantyk zalewa dolny Manhattan z Wall Street włącznie, i o to chodzi, neoliberalizm zatopiony! Hurra!

    Zupełnie, panie, jak w polityce. Ludzie głosują na PiS, PiS popiera Kościół Katolicki w Polsce, ten naucza ludzi jak żyć w rodzinie i na kogo głosować (nie na Platformę, czyli neo-komuchów), PiS wprowadza zakaz aborcji, ludzie robią się bardziej konserwatywni i głosują na PiS. I dobrze jest (gdyby ten Morawiecki nie mieszał).

    I po co komu wychodzić z tego (ciepłego) dołka, czyli grajdołka?

  228. Nikaragua i Izrael nawiazaly ponownie stosunki dyplomatyczne – po 7.latach po incydencie
    z Mavi Marmara. Nikaragua utrzymuje dosc dobre zwiazki z Rosja a takze z Chinami, ktore inswetuja w tym niewielkim panstwie. Nigdysiejszy lider Daniel Ortega bardziej przypomina
    owczesnego dyktatora Somoze.

  229. Czarno to widzę, zwycięża węgiel związkowy, pardon – kamienny

    PiS polskiej energetyki bez węgla nie widzi, bo patrzą im na ręce węglowi związkowcy. A ile jest stołków dla nich zgodnie z ustawą o ZZ-tach? Prawie tyle co górników dołowych. Niedawno PiS wprowadzi przePiS, że siedzenie na stołku związkowym jest tak samo ciężkie jak stanie na przodku i tak samo ma się wliczać do wysługi lat.

  230. http://nettg.pl/news/140977/gornictwo-zwiazkowcy-oczekuja-dobrego-porozumienia

    =http://www.dziennikzachodni.pl/strefa-biznesu/wiadomosci/z-regionu/a/czy-rzad-kupil-zwiazkowcow-gorniczych-dostali-przywilej-gornikow-dolowych-i-urlopy-gornicze,11885188/=

    =http://serwisy.gazetaprawna.pl/energetyka/artykuly/1028003,zwiazkowcy-pis-urlopy-gornicze-kopalnie.html=

    =http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2017-03-24/urlopy-gornicze-dla-zwiazkowcow-prezydent-podpisal-ustawe/=

    itd. itd. itd.

  231. ozzy
    29 marca o godz. 16:29

    Kanał Nikaraguański zastąpi Panamski…..
    I bedzie poza kontrolą USA…..

    Ewolucja dawnych rewolucjonistów i wejście w buty obalonej władzy, to raczej norma. Jakaś Restauracja musi nastąpić, bo jedynymi wzorcami postepowania władzy, nasiaka się w młodości.

    Doskonale widać to po PiS.
    Idealny wzorzec to KC PZPR- z wszelkimi szykanami.
    Tyle że ci z PZPR nie byli tak bezczelnie ZACHŁANNI na dobra materialne…

  232. Zwiazki zwodowe wedlug starej wyprobowanej zasady CRZZ – jednosc dzialania zwiazkow i organizacja zwiazkow wedlug dzialow gopodarki i wspolpraca z wladzami panstwowymi.

  233. Węgiel wydobywamy w kraju, za złotówki, korzystając z maszyn również w dużej mierze krajowych.
    Kopalnie płacą do tego niemałe podatki- też w kraju.
    W dalszym ciągu związanych z górnictwem jest jakieś 500 000 ludzi.
    Można wysłać ich na szczaw i mirabelki…..
    I importować za dolary na kredyt, inne nośniki energii.
    Tylko po co?

    Pan Trump chce samowystarczalności energetycznej USA.
    Róbmy to samo, bo to sensowne.
    Samoograniczanie własnego rozwoju ekonomicznego, to bzdurny pomysł.

  234. @wiesiek59

    To moze robic pan Trump. Pan Kaczynski – samoograniczanie przez polityke smolenska zamiast dobrosasiedzkich ukladow za Odra i za Bugiem.

  235. Trump: „znoszę restrykcje dot energii w USA, wycofuję ingerencję rządu i unieważniam regulacje zabijające miejsca pracy” (chodzi o węgiel)
    http://www.energetyka24.com/569296,donald-trump-zniosl-ograniczenia-emisyjne-dla-amerykanskiej-energetyki

  236. ozzy
    29 marca o godz. 17:04

    Granie na fobiach Kaczyńskiego- nieodrodnego syna epoki Gomułki- jest banalnie łatwe dla specjalistów.
    profile osobowości polityków to dość przydatne narzędzie…..

    Po co sie to stosuje?
    Kto jest zainteresowany?
    Moim zdaniem, Polska jest blokadą nałożoną przez USA na Niemcy.
    I na kontakty gospodarcze z Chinami.
    Co dość jasno wyartykułował Macierewicz, broniący interesów amerykańskich w Łodzi.

    Niestety, Trump ma odmienną od poprzedniej koncepcję prowadzenia polityki zagranicznej, ale nie w tym segmencie.
    Więc za hamulcowego i Osła Trojańskiego w Europie będziemy robić.
    Wycofywanie się nas ze struktur Korpusu Europejskiego, przecinanie kontaktów naszych oficerów z ich odpowiednikami we Francji i Niemczech, zdaje się też o tym świadczyć.

    Ten rząd chce mieć prywatny folwark, odizolowany od świata.
    I rządzić nim niepodzielnie.
    Rząd wyżywi się sam……
    Niespecjalnie przejmując się resztą.

  237. „importować za dolary na kredyt, inne nośniki energii”

    Za dolary? Przecież można za ruble. Jak za dobrych gomułkowskich czasów? 😉

    Alternatywą dla paliw dających emisje CO2, które jak wiadomo w UE kosztują i mają kosztować coraz więcej, jest energia nuklearna i energia odnawialna. Obie wymagają inwestycji, mogą być produkowane w kraju, dając zatrudnienie i strumień podatków.

    Do bilansu kosztów i wyników kopania węgla należy dołożyć emerytury górnicze. Są one wyłączone z powszechnego systemu ZUS (wg. reformy 1999 r.) i składa się na nie podatnik polski. I to nie są małe zobowiązanie, które nieustannie rosną. Po prostu w bieżące koszty wydobycia nie wlicza się całkowitej składki (co najwyżej jej ćwierć). Kilka lat temu budżet dopłacał do górniczych emerytur 7 mld zł rocznie. W b.r. to może być 8-9 mld.

    http://www.polskieradio.pl/42/3146/Artykul/1174472,Emerytury-gornicze-bardzo-kosztowny-przywilej

  238. Zmiany zasad handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych mogą kosztować polską energetykę nawet 90 mld zł – informuje Polski Komitet Energii Elektrycznej (PKEE). Zdaniem jego ekspertów kwestia reformy powinna po raz kolejny być podjęta przez szefów państw w rządów na poziomie Rady Europejskiej.
    http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/handel-co2-reforma-ue-strata-polski,210,0,2289106.html
    =======

    A jeleni……
    W POROŻE!!!

    Krótko mówiąc, sfinansujemy zachodnie przestawienie się na energię odnawialną……

  239. (cd)
    Czyli do ceny każdej tony węgla kamiennego wydobytego w kraju należy doliczyć ok. 100 zł.

    Czy to się jeszcze Polsce opłaca?

  240. Muszynianka
    29 marca o godz. 17:58

    Nie pal głupa.

    Petrodolar jest walutą światową, dzięki przymusowi rozliczania się w niej, narzuconej całemu światu- z nielicznymi wyjątkami.
    Apostazja kończyła się śmiercią.
    Odchodzi się od tego bardzo wolno.
    I jedynie kraje które mogą przeciwstawić się siłą.
    Iran Chiny, Rosja, rozliczają sie w wewnętrznych walutach, bądź złocie.
    Tyle że jest to jak na razie marginalne- rzędu 10% wolumenu obrotów światowych.

    Polska za sprowadzane nośniki energii płaci w $, kilkanascie miliardów rocznie. Możemy dodać do tego koszty sprowadzania węgla, przenosząc tam miejsca pracy, i zasilanie systemów emerytalnych innych krajów.
    Tylko po co?

  241. Emisja gazów kosztuje coraz więcej

    Gomułkowskie podejście do problemu proponuje – NIE POZWOLIMY ODWETOWCOM ZACHODNIONIEMICKIM …

    Tzn. musimy wyjść z Unii.

  242. Wiesław (18:08)

    Towarzyszu Wiesławie, ja poważnie do Was tak, a wy na mnie żem głupia.

  243. Tow. Wiesławie,

    Emisje gazów kosztują (do 90 mld zł rocznie), emerytury górnicze kosztują (z 10 mld zł rocznie dodatkowo), efekty smogu dla zdrowia ludności to dziesiątki lub setki miliardów złotych. Policzcie sobie to na Biurze, tylko tow. Jaszczuka do liczydła nie dopuszczajcie.

  244. Muszynianka
    29 marca o godz. 18:15

    Rachunek ekonomiczny jest dość prosty.
    Nie powinno zbyt dużo ludzi DOŻYWAĆ emerytury……
    Więc smog wcale nie jest z punktu widzenia finansów Państwa, takim złym rozwiązaniem.

    Swego czau Holendrzy sporządzili bilans w odniesieniu do palaczy.
    Wyszło im, że same korzyści.
    Koszt leczenia chorób palaczy był znacznie niższy niż wpływy podatkowe i oszczędności na długości życia delikwenta.

    Myślenie w kategoriach ekonomicznych jest niezłą zabawą.
    Teorie zaś co do wartości moralnych, czy humanizmu, pozostawiam teoretykom.
    Niech też zarabiają na kawałek chleba z omastą….

    Możemy oczywiście uzdrowić przez likwidację kolejny dział przemysłu i dającą nam sporą niezależność energetyczną branżę.
    Tak jak wiele poprzednich.
    Dla mnie będzie to głupie, krótkowzroczne, zbrodnicze, zdradzieckie.

  245. Kilka (niedrobnych) lat temu, pozwoliłem sobie przekazać blogowisku mój głeboko naukowy, poznawczy dylemat. W ramach nadchodzącej rewolucji „shale gas”, co mam zrobić z moim gazowym piekarnikiem, który nie jest przystosowany do gazu łupkowego? 🙂

    Jak myślicie, kto się zgłosił z wyczerpującą, merytoryczną odpowiedzią? <3

  246. bruksela; polska centuria opuszcza siedzibe nato;

  247. moim zdaniem niedobrze;

  248. Towarzyszu Wu (18:31)

    Nareszcie coś z sensem. Proponuję to nazwać – PiSgenika. Jako kontynuacja gomułkowskiej małej stabilizacji.
    ====
    Jedno co podziwiam u Ciebie, to nieustającą wiarę w Trumpa i jego słowa (max. 140 znaków), oraz slogany.

    Aby zjednać górników Zachodniej Wirginii i Kentucky, rzucił slogan „clean coal”. Aż im głowy zaspinowały z zachwytu i to będzie wszystko, co dla nich zrobi. Inne slogany, w które wierzysz to:
    – „crooked Hillary”, na razie chodzi na wolności, a mieli „lock her up”,
    – „repeal Obamacare”, zmagają się w drugim podejściu,
    – „muslim ban”, dwa bezskuteczne podejści zaliczone,
    – „peace in Middle East”, na razie się przymierzają,
    – „statesman Putin”, aktualnie dwie komisje Kongresu, jedno Biuro i jedna Agencja badają sprawę,
    – „war trade with China”, rura miękka nice,
    itd. itd.
    Zazdroszczę idola. Czy ulubieńca?

  249. zastanawiam sie powoli, gdzie don antonio chce te swoje rumaki poic, w sekwanie, czy w moskwie?

  250. Duende,
    ja tam nie wiem kto Ci się zgłosił ale każdy kto przeżył ze ćwierć wieku w PRLu wie, że to kwestia dyszy i reduktora czyli maksymalnie 2 dychy.

  251. @byk

    „rumaki stalowe” chyba?
    bowiem kasztanka padnie

  252. Naco nam to nato?

  253. Ale skoro te protesty nie są tak liczne jak demonstracje z 2010 r., to skąd tak zdecydowana reakcja władz?

    Aleksander Grigoriewicz różni się tym od Wiktora Janukowycza i, choć to nietypowe porównanie, od szacha Iranu, że postanowił użyć siły, kiedy jeszcze ją ma, a nie jak dwaj wymienieni panowie, kiedy władza de facto wymyka mu się z rąk. Myślę, że Aleksander Łukaszenka uznał, że jeśli dziś na ulice wyjdzie 2 tys. ludzi i oni, przepraszam za brutalność, nie zostaną rozpędzeni z użyciem milicyjnych pałek, choć w tym przypadku nie dochodziło do tak wielu aktów przemocy, a częstsze były zatrzymania, to następnego dnia demonstrować może 5 tys. ludzi, a jeszcze kolejnego 25 tys. W związku z tym postanowił od razu pierwszego dnia zareagować bardzo brutalnie. To jest skądinąd pytanie, czy gdyby Wiktor Janukowycz od razu równie stanowczo i skutecznie (a nie tylko brutalnie) spacyfikował demonstrację studentów, Majdan na Ukrainie nie obumarłby zanim na dobre się narodził.
    http://www.defence24.pl/569268,ekspert-lukaszenka-wyciagnal-wnioski-z-majdanu-wywiad
    ===========

    Logicznie myśli, Jurasz…..
    Łukaszenka również.

  254. !

    Ciekawa rozmowa w GW z Jozefem Tejchma – jeszcze chyba Stefan Olszowski przy zyciu

  255. „Hej, wy konie, rumaki stalowe,
    hej, na pola prowadźcieże nas,
    niech zawarczą traktory bojowe,
    nam już w pochód odprawić się czas.”

  256. legat,

    Zgoda, tylko ja na poważnie o konwersję z ziemnego na łupkowy wypytywałem.

  257. Muszynianka
    29 marca o godz. 17:58

    „Alternatywą dla paliw dających emisje CO2, które jak wiadomo w UE kosztują i mają kosztować coraz więcej, …”.

    A to się jeszcze okaże. Pamiętaj, że najwięszym producentem w świece WĘGLA BRUNATNEGO (jak wiadomo dużo bardziej zanieczyszczonego niż kamienny) są Niemcy. Tak tak, Niemcy.

    ” ….jest energia nuklearna i energia odnawialna. Obie wymagają inwestycji, mogą być produkowane w kraju …”.

    Fantazjujesz, bo nawet nie wiesz jaka mocą dysponują obecnie polskie elektrownie i ile należałobyby postawić siłowni atomowych, aby to zrównoważyć. Otoż między 10 a 15. Ile lat by to potrwało i skąd brać paliwo do tych elektrowni, nie uzależniajac się przy tym od dostawców, których jest tylko kilku na świecie? O tym nie myślisz, na co ci myślenie? Za rządow PO stosowano w miksćie energetycznym „energię odnawialną”, mianowicie spalano drewno zaliczając je do …. biomasy. A dziś Schetyna i jego zabawna ferajana łkają nad każdym ściętym drzewem na prywatnej działce bez pozwolenia lokalnego urzędnika. Może i dlatego, że skończyły się łapówki za te pozwolenia?

  258. Pretensję mam do Rysia

    Gdy go spotkałam pierwszy raz przy liczniku dni (od niepodpisania wyroku TK) w Alejach U., to zaczęłam od gratulacji za tak szybką reakcję na łamanie praworządności przez reżim PiS. „Masowe tłumy, szybka reakcja” – chwaliłam go, a on brał te pochwały na klatę, szczerzył uśmiech i wycedził – „to się udało, prawda?”. „Tak, potwierdziłam, teraz musicie ruszyć w teren, organizować kluby i koła, wojewódzkie, powiatowe, i w miejskich gminach …”, itd, mu tłumaczyłam, ale on się odwrócił ode mnie, bo jechały dwie śliczne rowerzystki, a mój urok osobisty miał już Rysio w krótkim poważaniu, bo muszę wyjaśnić, że naprzeciw Kancelarii Pani Premier (d. URM), po drugiej stronie Alei U. biegnie ścieżka rowerowa i dzwonki rozlegają się nieustannie. Ale się okazało, że pojechał Rysio w teren. Do Krakowa, potem Opola i Wrocławie zdaje mi się. Chyba spotkania miał już wcześniej nagrane …

    I teraz po roku myślę sobie, że jak znów go spotkam w Alejach U. to mu powiem, co o nim myślę bez ograniczeń. Ustawię go najpierw tyłem do ścieżki rowerowej, odciągnę na bok i powiem mu tak:

    Mówię do Pana bo mi żal, normalnie wstyd, itd, i potem wyjaśnię mu dlaczego. Parł tak do roli szefa opozycji, co było niesmaczne i od samego początku dobrze nie wróżyło, nie chciałam, ba, nie zdążyłam mu wtedy powiedzieć tego, a skoro dobrze nie wróżyło w długim okresie na utrzymanie wielkie popularności, to należało Polakom przedstawić niepopularny plan, poważny plan reform: najpierw o wprowadzeniu waluty euro i że najważniejsze jest gonienie tej waluty, sam proces spełniania warunków, tak robią w Szwecji, a jak naròd zechce, to niech nawet będzie referendum w sprawie euro, co jest i tak niepotrzebne, bo referendum w sprawie wejścia do UE i jednocześnie przyjęcia wspólnej waluty już się odbyło. Po drugie kopanie węgla kamiennego i cały ten bilans energii odnawialnych i nieodnawialnych. Po trzeci podniesienie stawki NFZ, i w ogóle podatków z uwzględnieniem wyższej progresji, takie przerobienie projektu Lewandowskiego. Po czwarte, zasadnicza reforma 500+. Itd, itp „Bolesne transformacje”. Niech ludzie usłyszą, skoro mają i tak Rysia olać w dalszej perspektywie. Powiem mu to, znajdę i powiem. Jeszcze nie jest za późno, aby to zrobił. Ale jak będę z nim rozmawiała, to proszę nie dotykać dzwonka jak ktoś będzie przejeżdżał na rowerze.

  259. ozzy
    29 marca o godz. 19:00
    !
    „Ciekawa rozmowa w GW z Jozefem Tejchma – jeszcze chyba Stefan Olszowski przy zyciu”.

    A Stanisław Kania to Myszka Miki? Żyje nadal i patrzy co się dzieje. Niestety, jedyny prawdziwy polski komunista Kazimierz Mijal już zmarł, w wieku stu lat.
    Jakże go brakuje.

  260. byk
    29 marca o godz. 18:41

    „bruksela; polska centuria opuszcza siedzibe nato”.

    Chciałbys dalej to ciągnąć? Eurokorpus to Kosowo, Bośnia (i całe te dzikie Bałkany), Afganistan, a tymczasem oni zażądają np. eksterytorialnego korzytarza z Białorusi do Królewca przez Mazury. Może Mazur nie lubisz i chętnie byś je Ruskowi oddał? 🙂

  261. Muszynianka
    29 marca o godz. 18:09

    „Emisja gazów kosztuje coraz więcej”.

    Trzymaj się Porozumienia Paryskiego i nie pisz już o tym więcej (to znaczy o rojeniach unijnej skrajnej lewicy), bo tak się na tym nie znasz, że mnie aż skręca.

  262. Mauro (19:05)

    Ty się gestapowcami nie wyręczaj.
    Oni z roku na rok zwiększają udział energii odnawialnych. W 2015, 32% OZE w produkcji elektryczności, 12,5% w całym bilansie. Oraz zmniejszają emisje gazów cieplarnianych.

    A Polska walcząca z OZE gdzie jest? Przegania Chiny w ilości używanych masek na 1tys mieszkańców, a miasta polskie doganiają Pekin w ilości smogowych cząsteczek.

    Schetyna i łapówki to jest dobra zbitka pojęciowa. Ale prezesa z kotem, oraz Ministra Wojny z aplikantem aptecznym szybko nie przebiją.

  263. Mauro Rossi

    „Eurokorpus to Kosowo, Bośnia (i całe te dzikie Bałkany), Afganistan, a tymczasem oni zażądają np. eksterytorialnego korytarza z Białorusi do Królewca przez Mazury.”

    Mógłbyś tę myśl ulotną rozszerzyć, pogłebić?

  264. wiesiek59
    29 marca o godz. 17:21

    „Co dość jasno wyartykułował Macierewicz, broniący interesów amerykańskich w Łodzi”.

    Kiedy zbyt ambitny klasztorny kopista w średniowieczu dodawal jakiś fragment od siebie (interpolacja) do dziś przyprawia to o ból głowy całe rzesze historyków. Podbnie i ty, jeśłi zamiast cytowac i kopiować, dodajesz coś od siebie to ból głowy jest podobny. Tzw. interesy amerykańskie będą dwustronnie korzystne. Po Gruzji. Krymie i Ukrainie to chyba oczywiste.
    Chiny leżą daleko i nigdy nie były znane z wysyłania wojsk w zagrożone rejony świata. Dlatego miłość z Chinami może być jednie platniczna. Piszę jakby z obowiązku nie łudząc się, że do ciebie to dotrze, bo niewiele dociera.

  265. @MR
    19:10

    Dobrze, ze przypomniales, ale Kania to postac bezbarwna. Bardziej interesujace to byly
    Hilary Minc i Roman Zambrowski – znalem pewna osobe, ktora byla dosc blisko
    Zambrowskiego. Obaj byli w Berezie. Mijal to postac zupelnie nieciekawa, pomimo jego roznych wolt zagranicznych. O Zambrowskim wyszla jakies pare lat temu praca Miroslawa Szumily. Warto przeczytac, bowiem solidna robota autorska.

  266. przecie bat’ka juz dawno zmienił fronty;

  267. Mauro Rossi
    29 marca o godz. 19:31

    Oczywiście, możesz być głupszy niż ustawa przewiduje, czy norma Prezesa pozwala.
    Tylko co mnie do tego i twoich ograniczonych horyzontów?
    Nie widzisz implikacji, twoja sprawa.

  268. Nie wiem kto na cenzurowanym?

    Minc
    Mijal
    Zambrowski

    Moderuja sie w limbo

  269. Bar Norte,
    jak zwykle zwróciłeś uwagę na niby ciekawostkę i rozpętałeś burzę.

    Na portalu „Niewygodne.info.pl” piszą m.in. : -„Przypomnijmy oficjalne statystyki – zgodnie z ubiegłorocznym raportem Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA) Niemcy są niekwestionowanym liderem emisji CO2 w Unii Europejskiej. W skali roku posyłają ze swoich kominów do atmosfery aż 723,3 mln ton CO2 (Polska – 279 mln ton). W przeliczeniu per capita, czyli na „głowę” jednego mieszkańca, daje to wynik 9,04 tony/os. (w Polsce – 7,15 tony/os.). W 2015 roku Niemcy były największym na świecie konsumentem węgla brunatnego (173,7 mln ton) oraz drugim w UE konsumentem węgla kamiennego (72 mln ton).

    Po co naszym zachodnim sąsiadom takie ilości węgla? Odpowiedź jest prosta – Niemcy posiadają na swoim terytorium mnóstwo elektrowni opalanych tym surowcem. Co więcej – sporo z nich należy do czołówki największych europejskich „trucicieli”. Aż cztery z nich (Neurath, Niederaußem, Weisweiler oraz Janschwalde) wchodzą w skład listy TOP-5 największych emitentów CO2 w UE.

    Po akcji Trumpa sygnalizowanej przez Wieśka59 o czym też dziś trąbią meRdia wyjdzie też na światło dzienne, że powodowany przez ludzkość wzrost emisji CO2 powoduje maksymalnie 0,17% zjawiska ocieplenia klimatu, czyli w zasadzie prawie w ogóle i że określanie CO2 „gazem cieplarnianym”, którego emisja jest 25-krotnie mniej „efektywna” niż metanu, to mamy hucpę do sześcianu. Szczególnie, że „najefektywniejszym” gazem cieplarnianym jest para wodna odpowiedzialna za efekt cieplarniany w 95%.
    Tego wszystkiego się nie mówi powszechnie bo użytecznych idiotów którym zlasowano mózgi CO2 jako przyczyny globalnego ocieplenia jest ci dostatek nawet tu, na tym blogu.

    Wskazany przez Ciebie artykuł jest – moim zdaniem – taką jaskółką zapowiadającą, że Niemcy powoli zaczną wycofywać się z głoszenia idiotyzmów na temat CO2, bo już to przestaje być im wygodne. Wiadomo że Szwab z natury musi „szwabić” bo inaczej cierpi na niestrawność (np. afery z WV, DB, żarówkową hucpą i dziesiątkami innych, na zasadzie ciągnięcia i jazdy na błędnej już od dawna opinii, że „co niemieckie to niemieckie” a pod tym „opakowaniem” syf i partactwo).
    Może przyszedł czas kończenia „szwabienia” z CO2?

    Metan jest rzeczywiście „wpływowym” gazem cieplarnianym lecz w artykule nie ma nic na temat jego emisji z pól ryżowych czy uwalnianego spod zmarzliny na Syberii na przykład i dlatego traktuję ten artykuł jako taki lekki wstęp i przygotowanie do powiedzenia nieco więcej prawdy o globalnym ociepleniu, które może i jest faktem, tylko że o faktycznych przyczynach się „ciemnego ludu nie informuje”.

  270. wiesiek59

    Mauro po prostu nie zrozumiał o czym piszesz.
    W mediach PiS-owskich sprawę z macierewiczem i działką w Łodzi pominięto milczeniem.

  271. Powinienem zamknąć cudzysłów po UE. Przepraszam. Po tym UE” reszta jest ode mnie.

  272. Jednego z liderow opozycji w PRL nazywano „Kasztanka”.

  273. legat

    Przyznam, że tego kontekstu materiału o pierdzących metanem krowach nie wyczaiłem. Nie mogę się też odnieść do tego co napisałeś bo się nie znam na energetyce.

    No ale w jednym muszę przyznać ci rację. Na Deutsche Welle nie zdarzają się teksty przypadkowe. Inaczej – nie tyle chodzi o to co publikują ale raczej po co to coś publikują.

  274. @byk

    Bat´ja nie zmienia frontow – Aus dem Osten komm das Licht

  275. Legat, chciałeś powiedzieć, że CO2 nie jest gazem cieplarnianym i powiedziałeś to dosadnie – inwektywami – „Tego wszystkiego się nie mówi powszechnie bo użytecznych idiotów którym zlasowano mózgi CO2 jako przyczyny globalnego ocieplenia jest ci dostatek nawet tu, na tym blogu.”

    Inwektywy i obrażanie się na rzeczywistość oraz ideologizowanie CO2 jako wymysłu lewaków, to najlepsza obrona przed globalnym ociepleniem. Obrona ta sprowadza się do jednego magicznego sformułowania – globalnego ocieplenia nie ma, bo tak orzekł Trump i inni odważni ludzie na globie.

    Jak to w zeszłym roku się wyraził prominent PiSowskiej ekipy – pijemy masowo Colę, a ta zawiera CO2. Czy coś się dzieje, czy zatruwamy się CO2? Bzdura – sam sobie odpowiedział Z.
    Pzdr, TJ

  276. @BarNorte
    Tematy klimatyczne ;–)
    parę dni temu szeryfowa stwierdziła ,że:”diesle nie są takie złe”.
    O tyle ciekawe,że cały czas jest huzia na ten typ silnika.
    Przed wielu laty silnik dieslowski był uznawany za przyjazny środowisku z uwagi na niższą emisję CO2 w porównaniu z benzyną…
    Pisze się o krowach. No a co o ludziach , którzy produkują „fury” metanu? Nieco mniejsza populacja homo sapiens i środowisko uratowane. Co na to aktywiści spod zielonych symboli?

  277. TJot, ja nie podważam twierdzenia, że „globalnego ocieplenia” nie ma. Nie twierdzę też, że nie istnieją antropogeniczne przyczyny tegoż ocieplenia. Wkurza mnie tylko plecenie bzdur o roli CO2 w tym procesie, bo to w większości bzdury.

  278. W przedwojennej Polsce oprócz krów, owiec, świń, żyło sobie z 12 milionów koni……
    Czyli, łącznie pogłowie przeżuwaczy było znacznie większe niż sumarycznie obecne.
    O tym czym się paliło w piecach, szkoda gadać.

    Podobnie było w większości Europy, co nie przeszkadzało zimom i latom.
    BARDZO intensywnym.

    Glacjały i interglacjały nie są zależne od nas, tylko od cykli tak długookresowych, że mamy o nich jedynie zarys pojęcia.

    Cywilizacji bez źródeł energii, zbudować się nie da.
    W szczególności, tej przemysłowej, zurbanizowanej.
    To kto zarobi na produkcji energii i jej formach, gdzie konkretnie popłynie kasa z jej produkcji, to całkiem inna sprawa.
    I to o tę kasę toczy się walka.

  279. ozzy
    29 marca o godz. 19:49
    tak, ale co z tego (lux ex oriente), czy to cos zmienia w conditio humana?
    chyba, ze pojmujesz atylle, als geisel gottes;

  280. zezem

    Jak napisałem do legata niezbyt się znam na sprawach zmian klimatycznych i energetyki.

    Tym niemniej jedno mi w tekście o krowach nie grało. Autor twierdzi mianowicie chcąc uzasadnić wpływ krowich „wiatrów” metanowych na klimat, że jest ich (krów) coraz wiecej.
    Tymczasem jest ich moim zdaniem mniej niż niegdyś poniewaz hodowane są nowe, wysokomleczne rasy. Zresztą udział pasz naturalnych na których jakość narzekał autor (łaki, pastwiska) w żywieniu spada na rzecz rozmaitych mieszanek paszowych i koncentratów podwyższających mleczność.
    To samo zresztą dotyczy bydła hodowanego na ubój.

    Z tego punktu widzenia tekst wydaje się naciągany pod założoną tezę.

  281. Niemcy mają energię

    Są na 1. miejscu w świecie w produkcji energii słonecznej (Polska nic), oraz 1. miejsce – z biomasy (Polska 5 razy mniej). Trzecim, po USA i Chinach w produkcji energii wiatrowej (20 razy więcej niż Polska). Łącznie ze energia odnawialnej produkują 12 razy tyle co Polska.

    Generalnie, Polska ma pewne pole do popisu. Może duchowny z Torunia się jeszcze mocniej włączy, w energię geotermiczną, gdyż na razie wyniku nie ma.

  282. @byk

    tak, Attila, die Geisel Gottes ; )

  283. legat
    29 marca o godz. 20:15
    TJot, ja nie podważam twierdzenia, że „globalnego ocieplenia” nie ma. Nie twierdzę też, że nie istnieją antropogeniczne przyczyny tegoż ocieplenia. Wkurza mnie tylko plecenie bzdur o roli CO2 w tym procesie, bo to w większości bzdury.

    Mój komentarz
    Legat, wg Ciebie CO2 nie jest gazem cieplarnianym?
    Lub – CO2 jest gazem cieplarnianym, lecz jest go w atmosferze tak mało, że nie ma to wpływu na globalne ocieplenie.
    Lub inny argument – CO2 był zawsze w atmosferze, a ile tego gazu jest w wodzie morskiej, znacznie więcej niż w powietrzu, itd.
    Pzdr, TJ

  284. A tu jest dłuższa lista dla Rysia, czy dla Grzesia, wszystko mi jedno

    http://wyborcza.pl/7,75968,21563435,dlaczego-opozycji-nie-rosnie-choc-pis-spada-to-proste-kto.html

    Z tych samych sondaży wynika, że PO i Nowoczesna wraz z odłamami lewicy wciąż oscylują wokół 40 proc. poparcia. To oznacza, że Polacy traktują opozycję równie niechętnie jak PiS. I że teraz tylko od niej zależy, czy kłopoty rządzących przerodzą się w trwały spadek poparcia, czy też nasze nadzieje rozpełzną się bez efektów. A polską politykę będą kształtować, jak dotychczas, dwa szklane sufity, PiS-u i opozycji.

    A powody do nieufności wobec opozycji są mocne. Najsilniejsze partie, PO i Nowoczesna, nader mizernie debatują, jakie ma być państwo. Na pierwszy plan wysuwają się partyjne partykularyzmy i wzajemne konflikty, jakby spór o własny prestiż był ważniejszy niż walka ze szkodzącym Polsce obozem. W efekcie spora część przeciwników władzy czuje się lekceważona przez opozycję.

  285. ozzy:
    no, to teraz wiem dlaczego mieszkasz w szwecji; hoffnung sirbt zuletzt;

  286. Muszynianko,
    w rezultacie lobbingu niemieckich firm produkujących panele, głównie EUProsun, zrzeszającej producentów paneli słonecznych, przy aktywnym wsparciu „Makreli” wprowadzone zostały zaporowe cła na chińskie panele słoneczne. Chcesz mieć OZE na dachu? – to masz kupić drogie, najlepiej u „Niemca”.

  287. wiem = rozumiem

  288. TJ, zamienia się w pytona i pyta: – „Legat, wg Ciebie CO2 nie jest gazem cieplarnianym?”

    Odpowiadam, JEST ale jego znaczenie w procesie ocieplenia klimatu jest znikome, prawie bez znaczenia.
    Poza tym łatwo się go pozbyć, wystarczy wycinać drzewa, budować z nich, produkować meble, nadwyżkę topić a w miejsce wycinanych sadzić nowe, by znowu magazynowały CO2 – i już. Nie palić.

  289. @Bar Norte
    29 marca o godz. 14:57

    Spodobał mi się ten news o krowach, ale ktoś chyba wstawił go przez pomyłkę o trzy dni za wcześnie, Prima Aprilis dopiero w sobotę 😉

    W sumie te krowy można by wykorzystać nie tylko do produkcji mleka, ale również energii, którą śmiało można nazwać „wiatrową”. Jak informuje Wikipedia, metan jest używany:
    – jako paliwo do silników,
    – jako surowiec do otrzymywania tworzyw sztucznych,
    – w przemyśle energetycznym.

    Zamiast niszczyć Ziemię kopalniami, wystarczy podłączyć krowie zadki do systemu.

  290. legat
    29 marca o godz. 21:18
    TJ, zamienia się w pytona i pyta: – „Legat, wg Ciebie CO2 nie jest gazem cieplarnianym?”
    Odpowiadam, JEST ale jego znaczenie w procesie ocieplenia klimatu jest znikome, prawie bez znaczenia.

    Mój komentarz
    Jeśli mówisz, że CO2 jest bez znaczenia dla efektu globalnego ocieplenia, to oznacza, że znasz inne przyczyny globalnego ocieplenia niż CO2, CH4 (metan), N2O (podtlenek azotu).
    Najczęściej spotykam tłumaczenia ideologiczne jak np. to – ocieplenie globalne jest naturalnym procesem, jeszcze nie wiemy dokładnie czym spowodowanym lecz w historii Ziemi takich wahań było multum, co oznacza, że są one naturalne.

    Nie jest to wyjaśnienie oparte na faktach, tylko jest to wyjaśnienie oparte na założeniu, że tak było zawsze, tak jest i teraz, tak świat się kręci.
    Pzdr, TJ

  291. @wiesiek59
    29 marca o godz. 9:52

    „Czeski rząd prowadzi świadomą politykę ograniczania napływu gastarbeiterów ze Wschodu po to, aby podnieść poziom płac, szczególnie na stanowiskach najgorzej płatnych”.
    ====

    Polski rząd robi dokładnie na odwrót. Doskonale wie, że bez spadku bezrobocia realny wzrost płac nie jest możliwy, ale mydli oczy ciemnemu ludowi „podwyżkami” płac minimalnych i stawek godzinowych, podczas gdy Morawiecki ściąga kolejne miliony Ukraińców, żeby przypadkiem nie zmalała liczba chętnych (a raczej zmuszonych z braku innych możliwości) do pracy za najniższą krajową lub jeszcze mniej.

    Lud pisowski wierzy w dobroć swojego Pana, podobnie jak w bajki Morawieckiego o „patriotyzmie gospodarczym”, „innowacyjności” itp., podczas gdy Morawiecki w gospodarce robi to samo co Tusk, tylko bardziej – podpisuje CETA, niemieckim montowniom rozdaje po kilkadziesiąt milionów, a resztki polskiej przedsiębiorczości dobija kolejnymi haraczami i szykanami.

    Jak już pisałem w tym wątku, PO skutecznie utrzymuje swoich wyborców w przekonaniu, że chroni Polskę przed przekształceniem w państwo wyznaniowe, choć naprawdę robi w tym zakresie to samo co PiS.

    PiS natomiast skutecznie utrzymuje swoich wyborców w przekonaniu, że „dekolonizuje” gospodarkę i walczy o polepszenie bytu człowieka prostego, choć naprawdę robi w tym zakresie to samo co PO.

    To kolejny przykład potwierdzający słowa Petelickiego, że „walka” między PO i PiS to ściema. Tylko gdzie jest centrala i co z tego ma?

  292. remm

    Wyobraź sobie, że naukowcy już myślą jak wyłapywać krowi metan

    „Jak wyłapać metan z krowiego bekania? Badacze z Argentina’s National Institute of Agricultural Technology (INTA) opracowali kontrowersyjną metodę „recyklingu” cennego gazu wydzielonego przez krowie żołądki. W tym celu zamontowali na grzbietach kilku z nich specjalne zbiorniki. Gazy wydzielane przez krowy są odbierane bezpośrednio z żołądka systemem rurek i trafiają do zbiorników, w których metan jest oczyszczany, stając się pełnowartościowym paliwem.

    „Ja się ten gaz skompresuje, to ma takie same właściwości, jak gaz naturalny. Obecnie nie jest to najbardziej praktyczne źródło energii, ale w 2050 roku, kiedy paliwa kopalne będą na wyczerpaniu, może to stanowić jakąś alternatywę” – powiedział agencji Reuters Guillermo Berra kierownik badań z INTA. „Energia z krów stanowiłaby idealne rozwiązanie w miejscach, gdzie nie ma tradycyjnych źródeł energii”– dodał badacz.

    Więcej poniżej

    http://www.ekologia.pl/srodowisko/ochrona-srodowiska/krowi-metan-napedzi-nasze-samochody,18786.html

  293. Remm,
    z TVNMeteo – „Argentyńscy naukowcy z National Institute of Agricultural Technology (INTA) opracowali metodę, dzięki której można przetworzyć wydalany przez krowy metan – jeden z gazów cieplarnianych – w czystą energię. Jedna krowa emituje dziennie co najmniej tysiąc litrów gazów; po oczyszczeniu daje to 250-300 litrów metanu. …Innowacyjny sposób wykorzystania tego gazu pozwoli nie tylko na zmniejszenie jego emisji, ale może stworzyć alternatywę dla paliw kopalnych.”

  294. Bar Norte,
    no to się zderzyliśmy 😉

  295. Bar Norte,
    krowy to w ogóle dobry interes. W zeszłym roku, żeby zadowolić niektóre moje roślinki (producentów tlenu powodującego korozję i w ogóle psuja takiego) nabyłem preparat do podlewania, w bańce pięciolitrowej o nazwie „krowiak”. Był to efekt krowiej defekacji zmieszany z kranówką chyba) z ceną za litr dwukrotnie wyższą niż litr mleka w supermarkecie.

  296. tejot
    29 marca o godz. 21:28

    Perturbacje klimatyczne powoduje wybuch co większego wulkanu.
    Siarczki i pyły tym spowodowane, oziębiają klimat na lata.
    Zamiast kombinować, wystarczy zainicjować takie zdarzenie.
    Zmiana albedo Ziemi leży w naszych możliwościach technicznych, i jest tania.
    W przeciwieństwie do rozpatrywanych technik likwidacji produkcji CO2.
    Tyle, że nie generowałaby zysków.

    Religie mają generować kasę, a nie realnie rozwiązywać problemy świata.
    Ekologia czy ocieplenie, to właśnie przykład religii generujących zyski dla nielicznych.

  297. remm
    29 marca o godz. 21:36

    Poststyropian, dalej zwany POPisem, rządził w Polsce przez ostatnie 20 lat, z niewielkimi przerwami.

    Mieli pomysł jedynie na wygenerowanie SWOICH dochodów, prywatyzując niejako na własne potrzeby zasoby kraju.
    Rządzący w przerwach SLD, podążał tą samą ścieżką.
    Wszystko to przy wsparciu mediów wszelkich nurtów, które również generowały dochody, żyjąc w pełnej symbiozie z władzami- bez względu na opcje.

    Efekt jest dość widoczny.

    Próba zmiany tego paradygmatu jest na razie z braku konkurencji raczej niemożliwa.
    Nie ma masy krytycznej ani ludzi firmujących taki kierunek.
    To zaledwie początki w..wienia społeczeństwa.
    Ale, już są pierwsze objawy.

    Polacy nie lubią osmieszania się przez władze.
    A ostatnio roi sie od takich zdarzeń.
    Co zaczyna się objawiać w sondażach.
    Dochodząca do tego arogancja władzy objawiająca się w serii wypadków komunikacyjnych, to gwóźdź do trumny.

  298. tejot
    29 marca o godz. 21:28

    „Jeśli mówisz, że CO2 jest bez znaczenia dla efektu globalnego ocieplenia, to oznacza, że znasz inne przyczyny globalnego ocieplenia niż CO2, CH4 (metan), N2O (podtlenek azotu)”.

    Według Leibniza – żaden fakt nie może się okazać prawdziwy, czyli istniejący, żadna wypowiedź słuszna, jeżeli nie ma racji dostatecznej, dlaczego jest tak, a nie inaczej.

    Otóż nie ma racji dostatecznej do stwierdzenia, że ociepleniem rządzi CO2.

    Ponieważ:

    1/ ocieplenia zdarzały się wcześniej i to cykliczne.

    2/ cykle te pokrywają się z aktywnością Słońca.

    3/ w atmosferze Ziemi bardziej powszechnie występującycm gazem cieplarninanym niż CO2 i metan jest para wodna (1-4 proc.).

    4/ emisje CO2 z erupcji wulkanicznych (w tym podmorskich) nie są możliwe do oszacowania, ale wiele wskazuje, że są stałym elementem ziemskiego ekosystemu.

    5/zwiększona ilość CO2 w atmosferze powoduje wzrost roslin, kótre wychwytują CO2 z atmosfery ― dzięki czemu możliwa jest wegetacja roślin ― prawdopdodobnie mamy więc do czynienia z mechanizem samoregulującym się.

    6/ ilość CO2 w ekosytemie Ziemi jest oczywiście stała (0,038 proc.)

    7/niewykluczone, że będziemy mieć raczej do czynienia z globalnym oziębieniem, a nie ociepleniem, na co wskazuje cykl aktywnosci Słońca.

    8/ teorie o globalnym ociepleniu są kolejnym przykładem na współczesną ideologizację nauki.

  299. legat
    29 marca o godz. 21:49

    ” Był to efekt krowiej defekacji zmieszany z kranówką chyba) z ceną za litr dwukrotnie wyższą niż litr mleka w supermarkecie”.

    Sam rozumiesz jak skomplikowany musi być obrót handlowy taką substancją.
    Poza tym zawiera ona smiercinośny metan, w końcu to broń biologiczna. 🙂

  300. legat

    „nabyłem preparat do podlewania, w bańce pięciolitrowej o nazwie „krowiak”.”

    Mimo swojskiej nazwy to pewnie produkt holenderski, bo jak ze zdumieniem niedawno przeczytałem do kraju obornik sprowadza się zza granicy.

    „Na polskie pola trafia coraz więcej obornika wyprodukowanego w Holandii. „To efekt zmian w strukturze produkcji na polskiej wsi i wzrostu wiedzy agrotechnicznej naszych rolników” – uważa dr Agnieszka Krawczyk z Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Łosiowie.

    Jej zdaniem, nawożenie nawozami sztucznymi nie wystarczy do pokrycia wszystkich potrzeb gleby. „Oczywiście, braki próchnicy można wyrównać np. przez poplony i właściwe wykorzystanie słomy pozostawionej na polu. Jednak wymaga to odpowiedniego przygotowania. Obornik jest doskonałym źródłem nie tylko próchnicy, ale i mikro oraz makroelementów. Uprawiamy rośliny, które wyjaławiają glebę. Bez ich dostarczenia nawet najlepsza ziemia przestanie rodzić” – podkreśliła dr Krawczyk.

    Według Joachima Goczoła, reprezentującego jedną z firm importujących nawozy organiczne do Polski, zainteresowanie nimi zgłaszają zarówno drobni rolnicy, jak i właściciele wyspecjalizowanych w produkcji roślinnej dużych gospodarstw rolnych. „Intensywna produkcja roślin ma swoje prawa. To, co za ich pomocą wyciągnie rolnik z gleby, musi w innej formie do niej z powrotem wprowadzić. Na przykład nawożąc pola obornikiem. Tyle, że w Polsce pogłowie świń spadło o połowę, krów też hoduje się coraz mniej. Przy braku dostępu do dobrego i taniego obornika w Polsce, import okazał się całkiem sensowną alternatywą” – wskazał Goczoł.

    Jednym z importerów holenderskiego nawozu jest Mariusz Skwarek. Jak wyjaśnił, powodów takiej decyzji jest kilka. „Używanie wyłącznie nawozów sztucznych doprowadziło do tego, że z roku na rok miałem coraz gorsze plony. Problem w tym, że w Polsce hodowla zwierząt radykalnie spadła i w mojej okolicy obornika po prostu nie ma od kogo kupić. Okazało się, że Holendrzy mają inny problem. U nich są olbrzymie hodowle zwierząt, ale nie mają upraw roślinnych. Coś musieli z tą nadwyżką zrobić. Oczywiście, sprowadzam go stamtąd odpowiednio spreparowany. W formie suchej jest łatwiejszy do rozsypywania i pozbawiony szkodliwych patogenów. A jeżeli chodzi o cenę, to łącznie z transportem koszt nawiezienia jednego ha jest porównywalny z tym, jaki musiałem ponosić, kupując go u naszego rolnika” – wyliczył Skwarek.

    Więcej poniżej

    http://biznes.onet.pl/wiadomosci/handel/opolskie-rolnicy-importuja-obornik-z-holandii/nc4e7r

  301. legat (21:07)
    w rezultacie lobbingu niemieckich firm produkujących panele …
    – nie lobbingu, lecz skargi na dumping, zdaje mi się, i komisja UE wprowadziła cła,

    … przy aktywnym wsparciu „Makreli”
    – mafia niemiecka? papież niemiecki? Niemcy jakoś dają sobie radę mimo przegranej wojny,

    wprowadzone zostały zaporowe cła
    – „zaporowe”? to mafia takie słownictwo wprowadziła,

    Mi się zdawało, że jesteśmy w jednym bloku z Niemcami. Jak nam się ktoś spoza Unii wchrzania z dumpingiem, to my ich … zaporowo. Czyż nie?

    Chcesz mieć OZE na dachu? – to masz kupić drogie, najlepiej u „Niemca”.
    – ale Niemca trzeba czasem zrugać i opieprzyć, dla własnego dobrego samopoczucia.

  302. Muszynianka
    29 marca o godz. 21:00

    „Z tych samych sondaży wynika, że PO i Nowoczesna wraz z odłamami lewicy wciąż oscylują wokół 40 proc. poparcia”.

    W celu ochłoniecia polecam ci wczorajszą wypowiedź Przemysława Wiplera, ile kosztował go w sonadżowni IBRIS wynik „trzeciej siły politycznej w Polsce” dla jego Stowarzyszenia „Republikanie”. Otóż, jak powiedział Wipler, kosztowało to 6800 plus VAT. Później w tej samej sondażowni wynik zamówił Nowoczesny Petru i przebił Wiplera, jego partia uzyskała wynik „drugiej siły w Polsce”. Aż dziw, że Zandberg nie zamowił sondażu na pierwszą siłę w Polsce. Jego partia jest mała, więc może jeszcze nie uzbierała tych 6800 plus VAT? 🙂

    IBRIS kierowana jest przez jakiego sprzedajnego gamonia, dawniej działacza młodzieżówki SLD.

  303. wiesiek59
    29 marca o godz. 21:49
    tejot

    Mój komentarz
    Wiesiek:

    1) „Perturbacje klimatyczne powoduje wybuch co większego wulkanu.
    Siarczki i pyły tym spowodowane, oziębiają klimat na lata.
    Zamiast kombinować, wystarczy zainicjować takie zdarzenie.”

    Wiesiek, masz jakieś propozycje zainicjowania wybuchu wulkanu. Którego wulkanu?

    2) „Zmiana albedo Ziemi leży w naszych możliwościach technicznych i jest tania.”

    Wiesiek, masz jakieś propozycje zmiany albedo Ziemi?
    Pzdr, TJ

  304. Bar Norte,
    jak to z Twojego wpisu wynika, „gówniany interes” nie musi być taki gówniany jakby się zdawało, A dlaczego daczmeni nie płacą za emisję gazów cieplarnianych?
    Nie ma równości – rzekł był dziadek, któremu nie nalano do pełna.

  305. Muszyniako,
    tylko że ten „dumping” wydarzył się akurat po zakończeniu niemieckiego programu dofinansowywania uzbrajania niemieckich dachów w niemieckie panele słoneczne. To po pierwsze a po drugie, to ta niemiecka panelowa mafia skutecznie przesuwa w czasie „rozważanie” przez KE kwestii zasadności rzekomego, chińskiego „dumpingu”. Tak to wygląda, niestety, w praktyce.

  306. W Holandii, ze tak powiem ojczyznie krow, szkodliwosc nadmiernej ilosci bydla dla srodowiska juz dawno zaprzata glowy naukowcom. Dlatego w tamtejszych instytutach prowadzone sa zaawansowane prace nad wyprodukowaniem wolowiny bez krowy rozmnazajac komorki miesne. Taka wolowine juz wyprodukowano w pewnej ilosci, tyle, ze jak na dzisiaj hamburger kosztowalby ok. 200tys. dolarow. Drugim kierunkiem, znacznie tanszym, jest ograniczeniem spozywania miesa, w tym wypadku wolowego, co jest bardzo zdrowe nie tylko dla srodowiska, ale i dla ludzi.
    @Wiesiek, mysle, ze odlozyles na polke nie tylko obawy o szkodliwosc dzialan czlowieka na srodowisko, ale i rozsadek. Po wczorajszym podpisanium przez so called president, cofniecia wszelakich restykcji na ochrone srodowiska, co skrzetnie odnotowales po dwumiesiecznym milczeniu na temat ziliona wydarzen w USA okazuje sie wg dzisiejszych analiz, ze najwiecej skorzystaja na tym firmy wydobywajace rope i gaz. Czyli przyjaciele so called…Pies z kulawa noga nie zajmie sie oglupionymi przez Tr. gornikami, ktorzy zreszta stanowia znikoma czesc zatrudnionych w branzy energetycznej ( 68 tys, a w calej branzy energetycznej ponad 600tys i tylko 15% energii pochodzi z wegla). Nikt im nie otworzy zamknietych kopaln, a tendencja zamykanie bedzie trwala dalej. Takie sa realia i to jest kapitalizm a nie hybryda z twojej wyobrazni. To nie Polska z resortem gornictwa, zwiazkami i dotacjami do tony. Wlasnie w zeszlym tygodniu zamknieto dwie kopalnie w stanie Ohio. A sztandarowi i nieszczesni gornicy z West Wirginii, ktorych oglupil Trump nie maja cienia szansy na otwarcie ponowne kopaln i dalsze beda zamykane. Wydobywaja wegiel bardzo drogo (takie warunki geologiczne) , w porownaniu z np.kopalniami w stanie Montana – pieciokrotnie drozej . Bezrobotni z tego stanu , nie tylko gornicy ( bo jedno napedza drugie) stracili nie tylko kopalnie, ale tez Obamowe ubezpieczenie zdrowotne. Z kolei jak sie dokladnie przypatrz
    Z innych gospodarczych ciekawostek podam, ze dwie duze kompanie ze stanu Indiana wlasnie otwieraja fabryki sprzetu (jakies urzadzenia przemyslowe) w Meksyku. Zreszta nie ma ten stan szczescia. W pierwszych dniach Tr. pojechal, zeby re-otworzyc jakies dzialy produkcyjne z Meksyku, na co wlasciciele powiedzieli, ze to jest restrukturyzacja, ale na terenie zakladu w Meksyku. Zas nastepnego dnia, jakas inna fabryka z tego stanu zatrudniajaca ponad 1000 ludzi przeniosla sie wprawdzie nie do Meksyku, ani Chin, ale do stanu Michigan.
    @Wiesiek, studiuj swoje i dostarczane ci materialy, pisz sobie analizy, ale bardzo grzecznie prosze nie odpowiadaj na moje posty.

  307. Mauro Rossi

    „Aż dziw, że Zandberg nie zamowił sondażu na pierwszą siłę w Polsce.”

    A po co miałby to Zandberg robić skoro sam piszesz, że kupowanie korzystnych dla siebie sondaży to zajęcie dla gamonii?

    O tym wie chyba każdy kogo interesuje polityka a nie uprawianie propagandy.

    Mnie niepotrzebne są rankingi popularności partii by wiedzieć, że np poparcie dla PiS topnieje jak śnieg wiosną. Są inne, daleko bardziej precyzyjne symptomy czy wskaźniki mówiące o tym co w politycznej trawie piszczy.

  308. Mauro (22:24)
    Też uważam, że wszystko można kupić, np. zielony mundur w sklepie z odzieżą turystyczną (i ruszyć na podbój Krymu), oraz kupić można wszystkich. Oczywiście z wyjątkiem prezesa i jego działaczy z ministrem Zorro na czele.

    Dla mnie najlepszym sondażem sytuacji politycznej są słowa pani premier Beaty Szydło. Dawniej mówiła – „damy radę”, „suweren jest z nami”. Teraz inaczej nadaje – „totalna opozycja atakuje”, „totalna krytyka się szerzy”. Jak tam nie wierzę w totalną krytykę, ale może suweren uwierzy?

  309. Bar Norte
    29 marca o godz. 19:22

    „Eurokorpus to Kosowo, Bośnia (i całe te dzikie Bałkany), Afganistan, a tymczasem oni zażądają np. eksterytorialnego korytarza z Białorusi do Królewca przez Mazury.”

    Możesz przecież sprawdzić w sieci do czego był powołany Eurokorpus. Na potrzeby minionych wojen i kryzysów humanitarnych. Chcesz się gotować do kryzsów humantarnych na Bałkanch, które były 20 lat temu, podczas gdy płonie Ukraina? Finlandia wystawiła 450-tysięczną obronę terytorialnej chyba nie z myślą o Lapończykach.

    „Mógłbyś tę myśl ulotną rozszerzyć, pogłebić”?

    Penwnie nie wiesz lub nie pamietasz, ale na początku lat 90. wojewoda suwalski Cezary Cieślukowski z UW (później PO) zangażował się w sprawę tzw. korytarza suwalskiego.

    „Już od roku 1992 Rosjanie rozważali utworzenie połączenia z Kaliningradem przez terytorium Polski. W maju 1992 roku, podczas wizyty Lecha Wałęsy w Moskwie, podpisano umowę o nowych przejściach granicznych, zgodnie z którą miało powstać nowe przejście Gołdap-Gusiew. Kolejnym krokiem ku porozumieniu była propozycja przewozu rosyjskich towarów z Grodna do Kaliningradu przedstawiona wicepremierowi Henrykowi Goryszewskiemu w Kaliningradzie (wrzesień 1992). Jesienią 1993 roku zaczęła kształtować się koncepcja utworzenia korytarza tranzytowego biegnącego od Obwodu Kaliningradzkiego na Białoruś przez terytorium Polski”.

    W Polsce korytarze tranzytowe nie najlepiej się kojarzą.
    Tu jest pełne dossier

    http://historia.org.pl/2014/06/27/kwestia-korytarza-suwalskiego-w-swietle-materialow-z-polskiej-prasy-lata-90-xx-wieku/

  310. legat (22:36)

    Wyrażaj się jasno. Zmowa między producentami i konsumentami niemieckimi pod kontrolą mafii niemieckiej i jej bosa niejakiego Makreli. Niemcy kupili tanie panele chińskie, a Polakom wciskają drogie niemieckie. Ja tam nie mam zaufania do chińszczyzny. Te chińskie panele im padną za rok lub dwa. Trzeba im teraz wcisnąć polskie panele. Rozumiesz, o co mi chodzi?

  311. Bar Norte
    29 marca o godz. 22:40

    „A po co miałby to Zandberg robić skoro sam piszesz, że kupowanie korzystnych dla siebie sondaży to zajęcie dla gamonii”?

    Napisałem tylko, że gamoń z SLD kieruje sondażownią IBRIS dokładnie ją demolując. Stracić wiarygodność aż tak można tylko raz.

  312. Mauro Rossi
    29 marca o godz. 22:03

    Mój komentarz
    Rossi, rozumiem, że mnogość argumentów zapodanych przez Ciebie ma obalić teorię globalnego ocieplenia jako spowodowanego przez antropogeniczną emisję gazów cieplarnianych.

    Tak się składa, że pomiary zawartości CO2 są wykonywane od bez mała wieku oraz że emisja antropogeniczna CO2 i innych gazów cieplarnianych również jest znana.
    Istnieje ścisła korelacja między wzrostem emisji CO2, a wzrostem temperatury na Ziemi.

    Korelacja tak jest na tyle prawdopodobna (duża ilość danych, pewny przedział ufności pochodzący z dużej liczby danych i ograniczonego ich rozrzutu), że pokazuje ona nawet przyspieszenie wzrostu temperatury globalnej wraz ze wzrostem antropogenicznej emisji CO2 i innych gazów cieplarnianych.

    Ta korelacja jest podstawą do wszelkich dyskusji o globalnym ociepleniu.
    Rossi, gadanie o tym, że głównym gazem cieplarnianym jest para wodna, jest mydleniem oczu prymitywnym argumentem. Człowiek nie zmienia ilości pary wodnej w atmosferze. Ilość tę reguluje cykl obiegu wody w przyrodzie.

    Rossi napisał:
    „emisje CO2 z erupcji wulkanicznych (w tym podmorskich) nie są możliwe do oszacowania, ale wiele wskazuje, że są stałym elementem ziemskiego ekosystemu.”

    Sprytne stwierdzenie wymyślone przez ignorantów. Że niby skoro wulkany podmorskie są pod wodą, to nie wiemy, co tam się dzieje.
    Otóż wulkany podwodne emitują jak zawsze (przeciętnie) mniej więcej tyle samo CO2.

    Erupcje wulkanów lądowych, które miały wpływ na klimat, zdarzały się w przeszłości i wpływały okresowo i lokalnie na klimat lecz nie ocieplająco tylko oziębiająco. Wskutek emisji pyłów, które odbijając promieniowanie słoneczne oziębiały klimat, lecz nie na całej Ziemi, tylko na bardzo dużym obszarze, ale lokalnie i nie na 100 lat.

    Erupcje są zdarzeniami losowymi, a ich skutki nie trwają 100 lat (co najwyżej sezon lub rok lub kilka lat), co wykazuje korelacja między emisją antropogeniczną gazów cieplarnianych, a temperaturą na Ziemi.
    Czepianie się wulkanów jest u Ciebie Rossi, jak czepianie się ostatniej deski ratunku w sprawie globalnego ocieplenia.

    Rossi napisał:
    „zwiększona ilość CO2 w atmosferze powoduje wzrost roslin, kótre wychwytują CO2 z atmosfery ― dzięki czemu możliwa jest wegetacja roślin ― prawdopdodobnie mamy więc do czynienia z mechanizem samoregulującym się.”

    Rossi, nie ma prostej zależności pomiędzy ilością CO2 w powietrzy, a intensywnością wzrostu roślin asymilujących CO2 z atmosfery. O szybkości wzrostu rośliny decyduje 99 innych czynników, niż tylko stężenie CO2 w powietrzu.
    Pzdr, TJ

  313. Wielkoprzemysłowe fermy, wraz ze wsparciem kredytowym konglomeratów finansowych, stać na zakupienie dowolnych technologii- nawet eksperymentalnych.
    Poza tym, biogazownie opłacają się jedynie od pewnego poziomu produkcji.

    To jest miażdżąca wszelką drobnicę konkurencja.
    Może wykorzystać wszystko dla podniesienia rentowności.
    Oczywiście, kosztem jakosci produkcji…..
    Ilość niekoniecznie przechodzi w jakość, choć może wyznaczyć jakościowe standardy.

    Był taki film- „Skrzydełko czy nóżka”.
    I mocno zbliżylismy sie do tego dylematu.

    Ostatnie badania sąsiadow dowodzą, że na nasz rynek kierowane są odpady, towary niższej jakości.
    Z czym firmy zachodnie nie mają jakichś moralnych problemów.

  314. „poparcie dla PiS topnieje jak śnieg wiosną”

    Mauro,
    Tak mówi totalna opozycja. Ale pani premier Becia, pardon – Beata Szydło nie musi się tym przejmować. Powinna wrócić do swojego początkowego przekazu, który spotkał się z głęboki zrozumieniem i szeroki odzewem – Przez osiem ostatnich lat Polki i Polacy byli ignorowani przez rząd Platformy Obywatelskiej, który nie wsłuchiwał się w potrzeby narodu ..”.

    https://www.youtube.com/watch?v=mz9lIvI9Qkg

    A ty dawaj coś o ośmiorniczkach i tych tam wybuchach na skrzydłach i kadłubie …

  315. Muszynianko,
    no przestań już udawać Greczynkę. Nawet gdyby te ceny dumpingowe to była prawda, to faktem jest, że EU (czytaj Niemcy) działają na szkodę naturalnego środowiska przez utrudnianie uzyskiwania energii czystej z paneli fotowoltaicznych. Przed wprowadzeniem zaporowych ceł Chińczycy sprzedawali do UE 80% swej produkcji. Chcesz mi powiedzieć może, że opłacał się im dumping (jaki np stosują Duńczycy żeby zniszczyć polską fabrykę okien)?

  316. Mauro Rossi

    Podana przez red Szymańską Borginion z Brukseli informacja o wycofaniu się RP z ramowego udziału w eurokorpusie mnie zdziwiła.
    Potraktowałem ją poważnie, bo Szymanska Borginion jest poważną, profesjonalną dziennikarką. A ponieważ eurokorpus działa na rzecz NATO było to tym bardziej zaskakujące. No i polityczny moment w którym ujawniono tę informację był najgorszy z możliwych.
    Moją ciekawość pobudziły na dokładkę wyjątkowo mitomańskie tłumaczenia publicystów pisowskich, którzy tę decyzję usiłowali jak mają w zwyczaju głupawo tłumaczyć – zarówno w sensie politycznym jak i militarnym. Takie sranie w banie dla naiwnych.

    No więc zadałem sobie trud i pogrzebałem szukając prawdziwych powodów tej decyzji.
    Z tego co przeczytałem decyzja wynikała jedynie z powodów ekonomicznych. Po prostu RP nie ma kasy nie tylko na wystawienie kontyngentu żołnierzy spełniających wymogi eurokorpusu* jak i utrzymanie 120 oficerów, którzy w eurokorpusie służą.

    Tak więc decyzja o wycofaniu się z ramowego udziału w tej jednostce nie wynikała z przesłanek politycznych czy militarno-strategicznych ale z pustki w monowskiej kasie.

    Mauro, jesli więc mamy mówić o jakimś „korytarzu” to tylko korytarzu pustki finansowej państwa.

    Mauro, pustkę w kasie można zrozumieć. To biedny kraj, na dokładkę trapiony głupawymi rządami. No ale po co te mitomańskie fantazje, za którymi ukrywa się biedę?

    * Ponieważ brygada francusko-niemiecka eurokorpusu liczy 6 tys żołnierzy biorąc pod uwagę potencjał polski można by mowić, że w ramach „ramowego udziału” RP powinna wystawić około 1 – 1,5 tys żołnierzy – biorąc pod uwagę potencjał kraju.
    I nawet na tak skromny kontyngent RP już nie stać.

  317. legat
    Język mnie szokuje, jakby był turecki (tureckie kazanie?). Cena dumpingowa to jest precyzyjne określenie. Nie ma widziałam dowodu, że ceny chińskich paneli na unijnym rynku były dumpingowe. Napewno – konkurencyjne. Na taki można też zareagować podniesieniem ceł, spodziewając się retorsji, a przynajmniej nieprzyjemności w rozmowach. Makrela rozmawiała z Pingpongiem i coś jej nawrzucał. Nawiasem, czy wszystkie cła są zaporowe, czy są cła rekreacyjne?

    I co z tymi duńskimi oknami? Czy polskie instytucje nie zastosowały zapory? Kiedy to było? Jeśli ponad rok to wina Tuska.

  318. Argumenty: korytarz suwalski i „pustka w budżecie” nie wykluczają się

    MON Macierewicza nie ma forsy na oba ciastka: (1) Korpus Europejski i jego misje, oraz (2) na obsadzenie korytarza łączącego Polskę z krajami bałtyckimi. Mnie jednak zastanawiają oba argumenty. Nie znamy budżetowych ograniczeń, wszak Polska sporo wydaje ze swego PKB – gdzie te źródła pełne informacji o pustce w budżecie MON? Nie wiemy też, czy batalion lub dwa muszą pilnować korytarz suwalski, aby utrzymywać drogę zaopatrzenia i połączenie z krajami bałtyckimi w razie rosyjskiego ataku. Nie wiemy jak jest doktryna NATO na tym odcinku. Może pół zwykłej brygady w tym miejscu nie ma najmniejszego znaczenia. Nie wiemy nic, spekulujemy bez opamiętania.

    Zaś moja spekulacja jest taka, że prezesa strategia dla Polski jest jej wyprowadzenie z Unii jak tylko skończy się unijna perspektywa budżetowa 2014-20. Szczególnie, gdy Unia żąda od Polski praworządności, czystej energii i bóg wie czego jeszcze. Polexit na horyzoncie jest powodem wycofania się z EuroKorpusu, moim zdaniem.

  319. mazury? malbork oddaj, zlodzieju!

  320. a lublin podaruje ukraincom, czesi dostana cieszyn, a obama podhale;

  321. na tym blogu brakuje tylko jagienki, bo od zbyszkow to sie roi;

  322. a do watykanu to juz was wiecej nie wpuszcze, bog mi swiadkiem;

  323. ruekzug, jetzt, der polnischer centurie aus den staeben der nato, to wyskakiwanie z jadacego pociagu, no, ale ptactwo nie takie rzeczy potrafi;

  324. nadchodzi rocznica TEJ katastrofy; a mnie nachodza niewesole mysli, czy byla to suma hucpy, indolencji i sknerstwa?

  325. tak jak auschwitz?

  326. zetus1
    29 marca o godz. 16:24
    Dobrze to sobie pokombinowales.

  327. Kosulat RP w ŁUCKU ostrzelany noca 28/30 marca z ciężkiej broni ( podobno ) .
    Prezydent Poroszenko i polskie media wiedzą ,że to Terrorystyczny -polityczny akt Ruskich ,Czy ktoś wie ,że mogło być inaczej ?!
    Ambasador UK Deszczyca nie ma wątpliwości , to Ruscy .

  328. Ostrzelany konsulat w Łucku? Ktoś się temu dziwi? Skoro w Polsce narodowcy i „prawdziwi patrioci” szczują na Ukraińców przy każdej nadarzającej się okazji, to takie zdarzenia były tylko kwestią czasu.Rosjanie lubią dolewać oliwy do ognia, oj lubią…Dla nich to sama radość jak się „polaczki” i „chachły” za łby wezmą. A i wymierne korzyści też sie liczą.

  329. Dlaczego ok. 60% suwerena nie fatyguje sie na wybory ( ” wstrzymuje sie ” trenujac wybrane miesnie jak europoslowie ) ?

    „i zobaczycie centralne narodowe ( jak Wloszczowa ) lotnisko tez się pewngo dnia przyda

    jak ktos pomyli samoloty „

  330. Nawiasem mówiąc to się zrobił już prawie przemysł – „nieznani sprawcy” niszczą coś polskiego na Ukrainie, sami płacimy za naprawy, w mediach III RP opowiada się jak to ofiarnie czyścili i naprawiali Ukraińcy, a potem dajemy im dodatkową kasę, no bo się trzeba odwdzięczyć raz, a dwa – muszą mieć na łapanie „nieznanych sprawców”, prawda? Tymczasem już jakiś czas temu, w Ankh Morpork zauważono, że płacenie jakiejś grupie mężczyzn od ilości pożarów przywodzi im na myśl różne pomysły… Skoro zaś tak, to w obecnej sytuacji jedyne względnie interesujące pytania brzmią:

    Czy granatnik, z którego ostrzelano polski konsulat – był kupiony z ostatniej transzy polskiej darowizny finansowej dla Ukrainy, czy z poprzednich?

    Oraz – co sobie kupią za następne miliardy i w co z tego strzelą?…
    http://chart.neon24.pl/post/137759,to-ruscy-i-co-z-tego-wynika
    ===========

    Złośliwe…..

  331. Strzelanie z bazooki (na czapce bojówkarza symbol UNA-UNSO.) Po takim treningu trafić w konsulat lachów w Łucku? Bułka z masłem.

    Arsenał ukraińskich nacjonalistów robi wrażenie. Czy to wszystko jest już teraz na Ukrainie? (Dziś już wiemy, zarówno ta broń, jak i wcześniej wszechstronnie przeszkoleni mołojcy nowej UPA znaleźli się w odpowiednim czasie i miejscu na Ukrainie, by przeprowadzić z sukcesem Operację Majdan i na stałe zainstalować tam nazistowski banderyzm.)
    http://kresywekrwi.neon24.pl/post/137755,natowcy-szkolili-ukrainskich-bojowkarzy-w-estonii
    =============

    Ładne zdjęcia…..
    Wynikało by z treści, że już w 2006 roku przygotowywano chłopców do zajęć……

  332. @wiesiek59
    29 marca o godz. 18:31

    „Nie powinno zbyt dużo ludzi DOŻYWAĆ emerytury……
    Więc smog wcale nie jest z punktu widzenia finansów Państwa, takim złym rozwiązaniem.”
    Znacznie lepszym byłoby sprzedawanie marihuany/heroiny z państwowych upraw, ale skoro wielkość populacji jest problemem to zdaje się, że ten problem był jest zagospodarowany. (sterylizacja , genocide … etc. ) 🙁

    „Myślenie w kategoriach ekonomicznych jest niezłą zabawą.” Really ? Jeżeli to jest dla ciebie zabawą to mamy inne wyobrażenia o zabawie.
    Teraz zrozumiałem dlaczego Łukaszenkę i Trumpa masz za wzorce. Gdzie Ci się podział racjonalizm ? (nie pozbawiony humanizmu )
    Napisałeś: „ten rząd chce mieć prywatny folwark, odizolowany od świata” o polskim rządzie. Tu jakby rozumiesz, że to coś złego, a u tych wyżej wymienionych dyktatorów (DT in spe) nic Ci nie przeszkadza ? To może Erdogan jest też cacy ? ( francuski dokument na TVP1 wczoraj )
    Może objaśnisz czy :
    „Rząd wyżywi się sam……
    Niespecjalnie przejmując się resztą.”
    traktujesz z aprobatą czy z potępieniem ? Z ekonomicznego punktu widzenia rządu jest OK

  333. Waldemar
    30 marca o godz. 9:08

    „Ambasador UK Deszczyca nie ma wątpliwości , to Ruscy”.

    No to może Eskimosi albo Czukcze?

  334. @Wiesiek59, @legat
    Trzeba będzie spisać listę blogowych sceptyków w sprawie „global warming” i przyczyn (Co2 vs. metan).
    legat, wiesiek59…
    „W przedwojennej Polsce oprócz krów, owiec, świń, żyło sobie z 12 milionów koni……”
    Wieśku drogi, tu trzeba patrzeć na świat, a nie na swoje podwórko. Czy myślisz, że jak w Moskwie czy Nowym Jorku eksploduje parę H-bombek to tylko tam będą ofiary? Pewno tylko „Mutual assured destruction” (MAD) studzi jeszcze niektóre głowy. Tylko czy na pewno ?

    legat:”Niemcy powoli zaczną wycofywać się z głoszenia idiotyzmów na temat CO2, bo już to przestaje być im wygodne.” Raczej po decyzji Trumpa tracą sens starania o ograniczenie efektu cieplarnianego. Skoro największy truciciel dokłada drew do pieca to tracą sens wysiłki tych mniejszych 🙁 Tylko czy to są idiotyzmy ?

    Pewnie kanclerz Merkel po spotkaniu z Trumpem straciła wszelkie nadzieje na jakiekolwiek porozumienie w sprawie „Global Warming” – więc zaczyna się coraz szybszy bieg świata w stronę przepaści …
    „Miners rule …” Tylko M. Thatcher umiała rozmawiać z górnikami … 🙂

    Handshake

  335. Bar Norte
    29 marca o godz. 23:19

    ” Ponieważ brygada francusko-niemiecka eurokorpusu …”.

    Co będzie z tą brygadą francusko-niemiecką, kiedy przypadkiem wygra Maryna Le Pen? Myślisz czasem o tym? Może znów jakas interwencja w Czadzie lub Burkina Faso? 🙂

    ” … w ramach „ramowego udziału” RP powinna wystawić około 1 – 1,5 tys żołnierzy – biorąc pod uwagę potencjał kraju. I nawet na tak skromny kontyngent RP już nie stać”.

    Na takie ekstawagancje sprzed ćwierćwiecza to nie powinno nas być stać. Żeby sprowadzić rzecz do właściwych wymiarów, Eurkorpus to pomysł z 1992 roku, wówczas jakoś się sprawdził, ale pamiętajmy o „bohaterskich” wyczynach żółnierzy holenderskich w Bośni. Później jednak w Moskwie zagnieździł się Putin i jego kagebiści, mieliśmy wiec pouczającą sekwencje wydarzeń: pacyfikacja Czeczenii i Dagestanu, atak na Gruzję, anschlus Krymu, atak na wschodnią Ukrainę,czyli pojawiło się widmo wojny hybrydowej w naszej częsci Europy. Ale starzy „generałowie” ciągle przywiazani są do starych dobrych wojen, jak misje pokojowe na Bałkanach, czy walka z wiatrakami w Afaganistanie. Generale Bar Norte, pobudka! Wojna pozycyjna w okopach już dawno passé.

  336. zetus1
    30 marca o godz. 13:15

    „Miners rule …” Tylko M. Thatcher umiała rozmawiać z górnikami …”.

    Miała dwa dobre powody:

    1/ Górnictwo brytyjskie było coraz mniej wydajne ze względu na wyczerpywanie się łatwo dostępnych złoż.
    2/ Własny gaz i ropa na Morzu Północnym.

  337. zetus1
    30 marca o godz. 13:15

    To że wyeksportowano ze Stanów i Europy większość „brudnych” przemysłów wraz z miejscami pracy, do krajów rozwijających się i nie mających tak restrykcyjnych przepisów środowiskowych, w skali globalnej pogorszyło, a nie polepszyło sytuację.

    To że Thatcher zniszczyła brytyjskie górnictwo, a Niemcy i Francja zamknęły swoje zakłady, pozwoliło jedynie na rozwinięcie się wydobycia w Chinach, Indiach, czy innych krajach.

    Nie patrzysz globalnie, tylko lokalnie na problemy.
    Ziemia jest układem zamkniętym- jak na razie.
    I to pełnym ludzi chcących żyć na coraz wyższym poziomie materialnym.
    Najbogatsi mogą sobie życzyć wiele, ale nie zmuszą biedaków do przestrzegania swoich praw- nawet tych bardzo mądrych.
    Biedacy zaczną ich przestrzegać dopiero na pewnym poziomie rozwoju ekonomicznego, gdy będzie ich na to stać.

  338. @zyta2003
    29 marca o godz. 22:37
    Trump Vows to End the Nonexistent War on Coal
    Robert Murray zarządzający dużą spółką weglową: „To co robi Trump nie przywróci pracy dla górnikom” To tylko tani populizm. Załączyłem ten link bo obecnie ważniejsi od news są satyrycy. Trump jest nieprzemakalny dla faktów (sam tworzy post-fakty z częstotliwością karabinu maszynowego)- jedynym wyjściem jest satyra, sarkazm i ironia.

  339. zetus1
    30 marca o godz. 12:05

    Łukaszenka zapewnił Białorusi stabilność, niezły poziom życia, niski współczynnik Giniego.
    Porównaj to z sąsiednią Ukrainą.
    Dochód na poziomie 17 000$ jest wyższy niż w Rumunii.
    Lecznictwo, szkoły, są bezpłatne, koszty utrzymania niskie.
    Skąd więc problem tych góra kilkunastu tysięcy demonstrujących?
    Chcą zrobić Zachód, wiążący się z masową emigracją, bezrobociem, przestępczością?

    Pomysły Trumpa zdaniem wielu komentatorów, są spójne i niezmienne od 30 lat. Mają ekonomiczny sens.
    Pomysły geopolityczne zaś, są odbiciem medialnych memów, którymi karmi się amerykańskie społeczeństwo.
    Iranofobia, Chiny jako konkurent, Rosja wrogiem z którym należy się liczyć.
    Po dwóch miesiącach sprawowania władzy i bezwzględnych prasowych atakach, trudno przewidzieć co będzie robił rzeczywiście, a co jest medialną nagonką jedynie.

  340. We wrześniu 2016 zatrzymano podejrzanych w sprawie. Wśród nich znaleźli się m. in. obywatel rosyjski, członek ugrupowań neonazistowskich od 2014 roku nielegalnie przebywający na Ukrainie, a także były członek batalionu „Ajdar” i weteran walk w Donbasie. Trzech innych aresztowanych powiązanych było z jednym z batalionów ochotniczych, walczących na wschodzie Ukrainy.

    Podczas śledztwa Ukraińcy zabezpieczyli także odkryte podczas przeszukiwań polskie tablice rejestracyjne na numerach z Bolesławca na Dolnym Śląsku. W innej sprawie w październiku 2015 roku Ukrainiec próbował nielegalnie przewieźć w autobusie rejsowym Kijów-Warszawa 21 granatników RPG-26.
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,bezpieczenstwo-i-obrona?zobacz/atak-granatnikiem-na-polski-konsulat-w-lucku-jest-czescia-szerszego-zjawiska-na-ukrainie-foto
    ===========

    Strasznie dużo tej broni…
    I „patriotów” gotowych jej używać….

  341. tejot
    29 marca o godz. 23:05

    „Istnieje ścisła korelacja między wzrostem emisji CO2, a wzrostem temperatury na Ziemi”.

    W listopadzie 2009 z Climatic Research Unit Uniwersytetu Wschodniej Anglii wyciekły maile związane z badaniami nad klimatem. Najbardziej interesujące były maile, w których Phil Jones, jeden z zatrudnionych naukowców, pisał do kolegi, że uciekł się do triku zastosowanego wcześniej przez Michaela Manna i ukrył spadek temperatury w ostatnich dekadach XX wieku. Inne maile nawoływały do bojkotu czasopism, w których znajdowały się publikacje zajmujące inne stanowisko na temat przyczyn wzrostu temperatur na Ziemi niż uważane za ortodoksyjne. Ideologizacja badań nad klimatem jest faktem, a z drugiej strony część naukowców i całych instytutów, po cichu lub nawet jawnie reprezentuje interesy biznesu związanego z alternatywnymi źródłami energii.

    „gadanie o tym, że głównym gazem cieplarnianym jest para wodna, jest mydleniem oczu prymitywnym argumentem. Człowiek nie zmienia ilości pary wodnej w atmosferze. Ilość tę reguluje cykl obiegu wody w przyrodzie”.

    Zobacz na czym ten cykl polega: wzrost temperatury powoduje cofanie się lodowców, zwiększone parowanie wody z rzek i oceanów ― w efekcie większe zachmurzenie. Chmury zaś zmniejszają nasłonecznienie powierzchni Ziemi, tym samym redukując wzrost temperatur. Niższe temperatury oznaczją więcej lodu i zmniejszone parowanie wody, a w konsekwencji mniej chmur, co znów prowadzi do większego nasłoniecznienia i parowania (wiecej pary wodnej a atmosferze w przedziale 1-4 proc.) oraz ponownego cyklicznego wzrostu temperatury. To mechanizm samoregulujący na który wpływ ma aktywność Słońca.

    „wulkany podwodne emitują jak zawsze (przeciętnie) mniej więcej tyle samo CO2”.
    W ciągu miliona lat może twoje „jak zawsze” miałoby statystyczny sens. Ale nie w krótszych przedziałach czasu.

    „Wskutek emisji pyłów, które odbijając promieniowanie słoneczne oziębiały klimat, lecz nie na całej Ziemi, tylko na bardzo dużym obszarze, ale lokalnie i nie na 100 lat”.

    Emisja pyłów występuje obok dwutlenku węga i ma margnalne znaczenie, dlatego że one w miarę szybko opadają przestając oddziaływać na poziom nasłonecznienia.

    ” … nie ma prostej zależności pomiędzy ilością CO2 w powietrzy, a intensywnością wzrostu roślin asymilujących CO2 z atmosfery”.

    Faktem jest, że bez CO2 nie byłoby wegetacji roślin, także w oceanach. W przeszości bogactwo szaty roslinnej na Ziemi było nieporównanie większe niż dziś i wiązało się ze znacznie większą zawarotści CO2 w atmosferze niż obecnie. Ale i tak największe znacznie dla klimatu ziemskiego ma cykliczny poziom aktywności Słońca. Wiedza o tych cyklach jest już dość spora.

  342. Mauro Rossi

    Rozumiem twe starania by uciec od tematu pustki w kasie MON.
    Ale chyba snuciem anegdot się od tego tematu nie ucieknie.

  343. zyta2003

    W mediach powtórka badania dotyczącego podejścia społeczeństwa do aborcji.

    Jak wskazują dane w ciągu niespełna 6 miesięcy nastąpił wzrost akceptacji dla zlagodzenia prawa aborcyjnego. Jak wynika z badania, aż 42 proc. ankietowanych opowiedziało się za złagodzeniem przepisów. To o 5 punktów procentowych więcej niż we wrześniu ubiegłego roku. 45 proc. Polaków opowiada się za pozostawieniem przepisów bez zmian (spadek o 2 punkty procentowe), a tylko 8 proc. opowiada się za zaostrzeniem ustawy (spadek o 3 punkty procentowe).

    Stosunek badanych do aborcji w przedziałach wiekowych, dotyczących wykształcenia i preferencji partyjnych znajdziesz poniżej

    Zwróć uwagę na stosunek do aborcji elektoratu Nowoczesnej. Ponieważ w tym przypadku trudno mówić o ideologizacji podejścia do aborcji wynik badania potwierdza tezę o hermetyczności, wsobności tej pozbawionej empatii społecznej grupy. Ciekawą sytuację ma również kierownictwo PO gardłujące za tzw „kompromisem aborcyjnym”, której blisko 50 procent elektoratu chce złagodzenia prawa antyaborcyjnego.

    http://wyborcza.pl/7,75398,21566484,oko-press-42-proc-polakow-za-liberalizacja-ustawy-antyaborcyjnej.html

  344. MauroRossi ;
    Nie Eskimosi w ŁUCKU ,Wasza propaganda jest niestrawna ,Masz moje słowo wyjaśnia , to napisze KTO ! OK ?!

  345. Bar Norte
    30 marca o godz. 14:20

    „Rozumiem twe starania by uciec od tematu pustki w kasie MON.
    Ale chyba snuciem anegdot się od tego tematu nie ucieknie”.

    MON dostaje 2 proc. budżetu państwa i musi je racjonalnie wydawać, z myślą o przyszłych wojnach, a nie tych, które już były. To tak jak byś w 1939 postulował przerzucanie środków z broni pancernej na kawalerię. 🙂

  346. tejot
    29 marca o godz. 23:05

    „gadanie o tym, że głównym gazem cieplarnianym jest para wodna, jest mydleniem oczu prymitywnym argumentem. Człowiek nie zmienia ilości pary wodnej w atmosferze. Ilość tę reguluje cykl obiegu wody w przyrodzie”.

    Zobacz na czym ten cykl polega: wzrost temperatury powoduje cofanie się lodowców, zwiększone parowanie wody z rzek i oceanów ― w efekcie większe zachmurzenie. Chmury zaś zmniejszają nasłonecznienie powierzchni Ziemi, tym samym redukując wzrost temperatur. Niższe temperatury oznaczją więcej lodu i zmniejszone parowanie wody, a w konsekwencji mniej chmur, co znów prowadzi do większego nasłoniecznienia i parowania (wiecej pary wodnej a atmosferze w przedziale 1-4 proc.) oraz ponownego cyklicznego wzrostu temperatury. To mechanizm samoregulujący na który wpływ ma aktywność Słońca.

    „wulkany podwodne emitują jak zawsze (przeciętnie) mniej więcej tyle samo CO2”.

    W ciągu miliona lat może twoje „jak zawsze” miałoby statystyczny sens. Ale nie w krótszych przedziałach czasu.

    „Wskutek emisji pyłów, które odbijając promieniowanie słoneczne oziębiały klimat, lecz nie na całej Ziemi, tylko na bardzo dużym obszarze, ale lokalnie i nie na 100 lat”.
    Emisja pyłów występuje obok dwutlenku węga i ma margnalne znaczenie, dlatego że one w miarę szybko opadają przestając oddziaływać na poziom nasłonecznienia.
    ” … nie ma prostej zależności pomiędzy ilością CO2 w powietrzy, a intensywnością wzrostu roślin asymilujących CO2 z atmosfery”.

    Faktem jest, że bez CO2 nie byłoby wegetacji roślin, także w oceanach. W przeszości bogactwo szaty roslinnej na Ziemi było nieporównanie większe niż dziś i wiązało się ze znacznie większą zawarotści CO2 w atmosferze niż obecnie. Ale i tak największe znacznie dla klimatu ziemskiego ma cykliczny poziom aktywności Słońca. Wiedza o tych cyklach jest już dość spora.

  347. test:
    Phil Jones, Michael Mann, Uniwersytet Wschodniej Anglii
    🙂

  348. Słynni skprumpowani badacze klimatu

  349. Waldemar
    30 marca o godz. 14:24

    „Nie Eskimosi w ŁUCKU ,Wasza propaganda jest niestrawna”

    Wasza propaganda kojarzy mi się z ruskimi pierogami. Jeśli dla ciebie są strawne to smacznego.

    „to napisze KTO”.

    Już piszę: cui prodest scelus is fecit.

  350. Mauro Rossi

    „MON dostaje 2 proc. budżetu państwa i musi je racjonalnie wydawać”

    Bądź precyzyjny – na MON ma iść 2,01 PKB.

    Jak widać na przykladzie eurokorpusu najwyraźniej są z tym kłopoty.

  351. @wiesiek59
    30 marca o godz. 14:07

    Tak na szybko – popatrz na to:
    Europe-real-GDP-growth-2015l

    Nie wiem skąd czerpiesz swój zachwyt w stosunku do Aleksandra, ale z pewnością go nie podzielam. Tak samo jak nie podoba/ła mi się Turcja pod rządami Erdogana, Rosja pod Putinem, Polska pod Gomółką, Niemcy pod Hitlerem, Czeczenia pod Kadyrowem, Chiny pod Mao Zetongiem, Zimbabwe pod Mugabe … żeby nie iść za daleko (lista jest długa). Może poczytaj „Cesarza” Ryszarda Kapuścińskiego. To może pozwoliłoby Ci pokonać w sobie tę barierę poznawczą, która prezentujesz. Ostatnio dowiedziałem się, że pewien bogacz z Afryki ustanowił nagrodę $5 mln dla tego władcy w Afryce, który odda władzę w sposób cywilizowany ( przegrałem wybory- odchodzę ). Jak się pewnie domyślasz, żaden z 54 się nie zakwalifikował. Tak bardzo troszczą się o swój lud, że $5 mln nie jest dostateczna zachętą.

  352. W uzupelnieniu do mojej informacji o haniebnym pakieciem ustaw dot. srodowiska w USA dodam, ze bardzo zacieraja raczki nie tyle gornicy, a przyjaciele so called…, bowiem najwazniejszym punktem jest wprowadzenie wieczystych dzierzaw na ziemie, ktora dotychczas nalezala do panstwa, a r potem hulaj dusza. Wiec moze mozna liczyc na rozwoj gornictwa odkrywkowego, o innych mozliwosciach wykorzystania terenu nie wspominajac. A co z West Virginia? A nic. Kolejny pakiet juz w drodze, cofniecie subwencji na rozwoj nowych zrodel energii, i o to chodzi. Nie beda poszczegolne stany posluszne, to juz zgodnie z zapowiedzia cofnie sie dotacje federalne, zapominajac, ze na te dotacje skladana sie glownie pieniadze z tych stanow, a nie mojej ulubionej West Virgini. Ziec jest senior adviser przy zieciu, a corka wlasnie z dopuszczeniem do wszystkich informacji zostala wczoraj sekretarzem asystentem. To o „take Ameryke chodzilo” A o to take, dla niektorych. Czy to nepotyzm, czy juz autokratyzm. Tego i zilion innych rzeczy, tez gospodarczych tutejsze trolle n ie zauwazaja, a moze nie ma ich w ich materialach? Z takich bardziej rozrywkowych to komisja finansowa rozpoczela kontrolowanie wydatkow krolewskiej rodziny, bo za cotygodniowe pobyty w Zimowym WH amerykanski podatnik, a w szczegolnosci ten z Florydy zaplacil juz wiecej niz za jedna kadencje Obamy. Ba, wyjazd krolewskich dzieci na narty do Aspen kosztowal za za sama ochrone 100tys, dolarow, w tym codzienne wypozeczeniem sprzetu dla tajniakow 12tys. dolarow. Obstawa wyjazdow tylko jednego syna w celach biznesowych kosztuje srednio 50tys. Ale to wszystko tylko taki koloryt, szkoda ze umknelo uwadze tutejszym znwawcom tematu sprawa powiazan z Rosja, co jest tematem najwazniejszej w tej chwili komisji kongresowej i jej dziwne piruety, dzis z inicjatywy McCaina rozpoczyna dochodzenia komisji senacka na t en sam temat.
    No to starczy, przeciez drobiazgi jak uciecie wszelakich pieniedzy na publiczne srodki przekazu ( ktore nie sa pokorne), ale ktore spelniaja ogromna role edukacyjna, na wszelaka kulture, zabranie posilkow dzieciom w szkole, czy bardzo spektakularne zabranie meal on wheel, czyli posilkow dowozonych starym, czy niesprawnym ludziom , czy pomysl, azeby ubezpieczenie kobiet na czas ciazy nie bylo w pakiecie ubezpieczniowym ( a czemu chlopy maja placic skoro nie zachodza w ciaze), czy tez cofniecie dotacji na wszelaka antykoncepcje – to tylko wisienki na torcie. Gorzej z obcieciem 30% pieniedzy na tak zwana soft power, czyli dyplomacje, miedzynarodowe konwencje, pomoc dla krajow dotknietych kleskami – za to to o wiele bilionow wzrosn ie budzet na zbrojenie. O cofnieciu w tej samej wysokosci pieniedzy na EPA juz szkoda mowic.
    A wczoraj mialam taki mily wieczor intelektualny, to po co to pisze, zeby sie w…..c. Jednak sa i dobre strony sytuacji, przebudzenie sie swiadomosci sporej grupy ludzi. Jakies 10% ludzi, ktore glosowalo na niego, bo nie chcialo na H.C. juz na niego nie zaglosuje nigdy, a takze kongresmeni republikanscy powinni miec spory problem przy wyborach za dwa lata. W tej chwili ma 36% poparcia, co jest najn izszym wynikiem w wsrod prezydentow po 70dniach. Inni mieli tez takie wyniki (Reagan nawet nizej, Obama 39, ale po kilku latach, a potem im wzrastalo. wahalo sie) Teraz wazne jest jak kreuja media. Sami bohaterowie niewiele znacza. Twardy elektorat zawsze jest i bedzie ( macie to samo w Polsce).
    Wlasnie w tej chwili moich dwoch wnukow jedzie do Albany ( a co to za miasto? he, he, he) w sprawie kosztow na studia i pozyczek na nie. Zyczenia maja skromne, nieoprocentowane pozyczki i obnizenie czesnego w 4-letnich szkolach, w dwuletnich juz jest obiecane. Inny „nawiedziony” z mojej rodziny wlasnie wrocil z Denver, gdzie obslugiwal wydarzenia zwiazene ciagle z Pipeline. Glowne deomonstracje w kraju na kwiecien:. 15 – pokaz rozliczenia podatkowe (czyli pokaz jak siedzisz u Putina w kieszeni), na 22 miala byc demonstracja naukowcow, ale nie wiem jak z nia jest, bo nie jestem naukowcem, a takze oni nie sa zgodni co do formy protestu, a 29 kwietnia ogolnokrajowa akcja w sprawie haniebnych ustaw przeciwko srodowisku.
    No to ide do rzeczywistosci, ktora wcale nie bylaby taka najgorsza, gdyby nie….

  353. Napisalam dlugi tekst i czeka na moderacje, chyba ze wzgledu na dlugosc, zdarza sie.

  354. Bar Norte
    30 marca o godz. 14:44

    „Bądź precyzyjny – na MON ma iść 2,01 PKB.
    Jak widać na przykladzie eurokorpusu najwyraźniej są z tym kłopoty”.

    Na kawalerię pieniędzy nie będzie, co niektórych martwi. 🙂

  355. zyta2003
    30 marca o godz. 14:53

    „Napisalam dlugi tekst i czeka na moderacje, chyba ze wzgledu na dlugosc, zdarza sie”.

    Dziś moderator ma zły dzień ― albo nadmiernie jest pobudzony. W moim przypadku nie spodobały mu się informacje na temat kilmatu.

  356. Mauro Rossi

    „Na kawalerię pieniędzy nie będzie, co niektórych martwi.”

    Nie sądzę by na problemy budżetowe wesołkowatość była najlepszą odpowiedzią.

  357. Rossi;
    Jaki ty niecierpliwy <Bądź optymistą Poroszenko wyjaśni KTO i daj spokoj tym ruskim pierogom -ich nie jadam, bo to nie moja kuchnia -od zawsze.
    Ps .
    Może choć kogoś zatrzymają – sprawa poważna, Konsulat państwa NATO zaatakowany na Podolu .czekam na Twoje wiadomości o śledztwie .

  358. Rozsądna wypowiedź Jakuba Dymka na temat 500+. Brawa dla tego pana! I brawa dla Gazety Wyborczej, że w ogóle jakąś trzeźwą ocenę 500+ wreszcie zamieściła na swoich łamach. Lepiej przebudzić się późno niż wcale.

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,156770,21567177,nie-stac-nas-na-to-przepija-to-dymek-krytyka-500-przysluzyla.html#MT

  359. zetus1
    30 marca o godz. 14:49

    Nie mam bariery poznawczej, raczej rozpatruje poszczególne postacie na tle innych, ich dokonania i to co zrobili dla ludzi w swoich krajach.
    Jakos ci z nadania amerykańskiego, francuskiego, czy brytyjskiego, zrobili sporo dla siebie, niewiele dla ogółu.

    Porównaj to z tymi spod nadania rosyjskiego.
    Dla swych krajan robią nieporównanie więcej.
    Nawet pomimo złodziejstwa na szczeblu rzadowym.

    Jeszcze jedno co odróżnia ten obszar, to brak długotrwałych wojen domowych, pomimo podziałów etnicznych i religijnych.
    Te które były, miały zewnętrzna inspirację, fundusze, broń- z wyjątkiem Azerów i Ormian.
    Ci się po prostu nie lubią…..

  360. Rossi napisał”
    „Faktem jest, że bez CO2 nie byłoby wegetacji roślin, także w oceanach. W przeszości bogactwo szaty roslinnej na Ziemi było nieporównanie większe niż dziś i wiązało się ze znacznie większą zawarotści CO2 w atmosferze niż obecnie. Ale i tak największe znacznie dla klimatu ziemskiego ma cykliczny poziom aktywności Słońca. Wiedza o tych cyklach jest już dość spora.”

    Mój komentarz
    Rossi, zawartość CO2 w atmosferze w ciągu ostatnich 3 mld lat jest stosunkowo stabilna, tego rzędu, co dzisiejsza (ułamek promila). Niemniej zawartość CO2 zmieniała się nieco w ciągu tych miliardów lat, co wiązało się z oddziaływaniem zawartości CO2 na zmianę temperatury powierzchni Ziemi i jej wód.

    Temperaturę tę w długich okresach (nie w takim króciutkim, jak ostatnie 50 lat) ustalały także inne czynniki, jak np. cykle Milanowica związane ze zmianą kąta nachylenia osi obrotu Ziemi do płaszczyzny ekliptyki, ekscentrycznością orbity ziemskiej wokółsłonecznej oraz precesją osi obrotu Ziemi na orbicie. Są to cykle rzędu 100 000 lat, a nie 50 lat. Rossi, 100 000 lat, a nie 50 lat!

    Także cykle aktywności słonecznej rządzą w [pewnym stopniu klimatem na Ziemi.
    W przeszłości bardzo niedalekiej oddziaływanie cyklicznej aktywności Słońca odbijało się (cyklicznie) na klimacie np. środkowo-wschodniej Europy. Lecz obecnie aktywność Słońca nie wzrasta.
    Aktywność Słońca w przez ostatnie 50 lat maleje, a mimo to temperatura na Ziemi wzrasta. Dlaczego?

    Rossi, ględzisz ot tak sobie o cykliczności aktywności Słońca z braku innych argumentów.
    Pzdr, TJ

  361. „Unia nie przestrzega demokratycznych reguł, jak kiedyś Układ Warszawski” – Waszczykowski

    Tak odpowiada Spiegelowi PiSowski minister spraw zagranicznych. Więc co czeka UE? To samo co UW, czyli opuścimy ją. Jeszcze tylko czekam na PiSowych troli, aby nam ten plan nakreślili na blogu.

    1 – Prezes w Londynie z partyjną wizytą na najwyższym szczeblu.
    2 – Macierewicz wycofuje wojsko z Korpusu Europejskiego.
    3 – Waszczykowski atakuje UE (jak UW).
    4 – Szydło orędzia głosi o Unii na mieliźnie.

    Tych kawałków puzla zbiera się coraz więcej. Czekam na list Szydło do Tuska, pt. „Do widzenia Europo”.

  362. „Jeszcze tylko czekam na PiSowych troli, aby nam ten plan nakreślili na blogu.

    1 – Prezes w Londynie z partyjną wizytą na najwyższym szczeblu.
    2 – Macierewicz wycofuje wojsko z Korpusu Europejskiego.”

    @Muszynianka, proponuje zaczac od pisowni „troll”, a co do przynaleznosci, to zapewne szamba wybijajacego pod nieszczelnym deklem.

    Ad. 1. A co w tym dziwnego lider partii rzadzacej PIS JK spotkal sie z liderem partii rzadzacej CP TM?
    A w jakim charakterze w niemieckiej ambasadzie spotykali sie przedstawiciele opozycji lider PO GS i PSL KK z liderem partii CDU i jednoczesnie kanclerz AM? i czy to spotkanie nie oslabialo pozycji rzadu i prezydenta? I dlaczego na spotkaniu nie bylo lidera .Nowoczesnej i lidera Kukiz’15?

    AD. 2. Polecam,…najlepiej mlotek.

    Nie wycofuje, ale zrezygnowala z ubiegania sie o czlonkostwo w grupie RAMOWEJ i pozostanie jak byla do tej pory w grupie OBSERWATOROW!!!

    https://en.wikipedia.org/wiki/Eurocorps

  363. rosówa puchnie z dnia na dzien, az porwie was w lochy watykanu tejot, norte et consortes
    https://de.wikipedia.org/wiki/Laokoon-Gruppe#/media/File:Laocoon_and_His_Sons_black.jpg

  364. Muszynianka
    30 marca o godz. 18:13

    „Unia nie przestrzega demokratycznych reguł, jak kiedyś Układ Warszawski” – Waszczykowski”.

    Oceń sama „głosowanie” na Malcie.

    1/ Przwodniczący RE wybierany jest kwalifikowaną większością głosów.
    2/ Do dziś nie wiadomo kto zgłosi? D. Tuska.
    3/ Rząd RP. oficjalnie zgłosil J. Sarusza-Wolskiego.
    4/ Mimo to poddano „pod głosowanie” jedynie kandydaturę D. Tuska.
    5/ Zapytano kto jest przeciw kandydaturze D. Tuska (rękę podniosła B. Szydło)
    6/ Nie zapytano kto jest za kandydaturą Donalda Tuska?
    7/ Nie zapytano kto wstrzymał się od głosu.
    8/ Poprzedniego dnia kanclerz Merkel zasugerowała w publicznej wypowiedzi, że przewodniczącym RE zostanie Donald Tusk.

    Nawet w PRL pytano w Sejmie kto jest za, kto przeciw, kto się wstrzymał.
    A w UE to jest całkowicie zbędne, wybiera kanclerz Niemic.

  365. Mauro (21:02)

    Dokładnie!!!
    Dobrze opisałeś rozumowanie prezesa. I dlatego prezes chce opuścić UE. Tak jak kiedyś zerwaliśmy więzy UW.

  366. Trole są precyzyjne. Mikroskop to dla nich przyrząd o oglądania świata. XMAX (18:59) ilustruje to interesujące zjawisko

    Jak jest różnica między (A) wycofać wojsko z KE, oraz (B) zrezygnować z ubiegania sie o czlonkostwo w grupie RAMOWEJ KE? Widać w propagandzie MON aptekarstwo się przydaje.

    Polska miała być członkiem ramowym KE już w styczniu 2016 r. Ale Antek to powstrzymał. Tzn. wycofał się z wysłania kilkudziesięciu oficerów do obsady sztabu w Strasburgu. Prawdopodobnie czystki w armii (bez rzostrzeliwania, co niewątpliwie różni Macierewicza od Stalina) doprowadziły do – jak twierdzi komunikat MON – redukcji wkładu, a nie wycofania. Gombrowicz skwitowałby jakoś tak: jak się nie wycofują, skoro się wycofują.

    Nie bagatelizowałabym wyjazdu prezesa do Londynu. Gdyby mu tylko chodziło o status obywateli RP w kraju wychodzącym z Unii, to wysłałby Szydło, albo ministra, wiceministra, może nawet tylko prezydenta, skoro wrócił z nart. Wszak status obywateli Unii w UK i poddanych UK w Unii jest najbardziej pilnym punktem negocjacji – to już uznano po obu stronach Kanału (jakkolwiek on się zwie). Prezes zapewnił, że jakby chciał po znajomości (PiS i CParty są zaprzyjaźnione w PE) załatwić lepsze traktowanie Polaków. I kto wierzy prezesowi? Ja nie wierzę. Trole wierzą. Dla zmyłki (tysięcznej pierwszej w repertuarze trollowania PiS) porównują pozycję prezesa z pozycją Kamysza i Schetyny, fe. Czy Schetyna z Kamyszem polecieli do Berlina, aby spotkać się z Merkel? – pytam, bo od pieprzenia tych trolli mi się już w głowie … fanzoli.

    Trole nota bene wyjmują jedno „l” ze swojej nazwy „troll”, aby używać tej litery jako młotka do walenia blogowiczek po głowach.

  367. Muszynianka pyta – „Co z tymi oknami?” i o winie Tuska.
    Ano to Muszynianko, że chińskimi panelami Komisja Europejska zajmuje się bardzo intensywnie a te zajęcia polegają głównie na permanentnym odraczaniu rozpatrzenia kwestii, czy cła zaporowe (czyli antydumpingowe) należy dalej stosować i ogłasza „coiraz” jakieś moratoria.
    Od czterech lat nie ma natomiast czasu na rozpatrzenie skargi polskiej firmy „Fakro” na poczynania duńskiej firmy „Velux”, która wg „Fakro”, jako wielki potentat stosuje niedopuszczalne metody zmierzające do rugowania „Fakro” z rynku.
    Nie wiem ile jest w tym winy Tuska i czy w ogóle jest.

  368. Kolejna kawałek puzla pt. POLEXIT

    5. Prof. Krasnodębski w wywiadzie dla „Wprost”: „Antypolonizm jest głęboko zakorzeniony w Niemczech. To niechęć do tradycyjnego wzoru polskości – do naszego katolicyzmu, etosu heroiczno-romantycznego, patriotyzmu. (…) Niemiecka demokracja jest oparta na obawie przed obywatelami. (…) To jest demokracja kontrolowana – kontrolowane są emocje, obywatele i przekaz medialny. Jeżeli ktoś lubi taką demokrację, może uważać ją za wzór – niestety wzór ten przeniesiono również do Parlamentu Europejskiego”

    No i jak my możemy być z takim podłym narodem w Unii, żyć pod jednym dachem. Jak znosić te poniżenia … Zatem musimy opuścić UE, jak sugeruje wywód profesora.

    Prezes tylko dla zmyłki (Nr 1002) mówi „Polexit to bzdura”, gdy ma POLEXIT wymalowany na czole.

  369. Kolejna kawałek puzla pt. POLEXIT

    5. Czołowy PiSowy germanolog, prof. Krasnodębski w wywiadzie dla „Wprost”: „Antypolonizm jest głęboko zakorzeniony w Niemczech.”

    No i jak my możemy być z takim podłym narodem w Unii, żyć pod jednym dachem. Jak znosić te poniżenia … Zatem musimy opuścić UE, jak sugeruje wywód profesora.

    Prezes tylko dla zmyłki (Nr 1002) mówi „Polexit to bzdura”, gdy ma POLEXIT wymalowany na czole.

  370. 5. Czołowy PiSowy germanolog, prof. Krasnodębski w wywiadzie dla „Wprost”: „Niemiecka demokracja jest oparta na obawie przed obywatelami.”

  371. 5. Czołowy PiSowy germanolog, prof. Krasnodębski w wywiadzie dla „Wprost”: „To jest demokracja kontrolowana – kontrolowane są emocje, obywatele i przekaz medialny. Jeżeli ktoś lubi taką demokrację, może uważać ją za wzór – niestety wzór ten przeniesiono również do Parlamentu Europejskiego”

  372. tejot
    30 marca o godz. 16:34

    ” zawartość CO2 w atmosferze w ciągu ostatnich 3 mld lat jest stosunkowo stabilna, tego rzędu, co dzisiejsza (ułamek promila).”

    Niekórzy naukowcy sądzą jednak, że to ocieplenie klimatu zwiększa poziom dwutlenku węgla, nie odwrotnie. Moja intuicja wskazuje, że raczej oni mają rację.

    … a mówią, że ….

    … nie dwutlenek węgla ma wpływ na globalny wzrost średniej temperatury, ale spowodowane innymi czynnikami ocieplenie klimatu, zwiększa jego występowanie.

    „Także cykle aktywności słonecznej rządzą w pewnym stopniu klimatem na Ziemi”.

    W końcu to potwierdzasz, lepiej późno niż wcale. W średniowieczu ludzie raczej nie zauważali zmian klimatycznych, ale mimo to sporo o tym wiadomo. Między IX a XVI wiekiem świat przeżywał gwałtowne ocieplenie. Jedynie w XIII wieku nastąpiło przejściowe ochłodzenie, związane z wybuchem wulkanu w Indonezji. Wikngowie już w IX wieku założyli osady na Islandii, a później w południowej Grenlandii (w staroskandynawskim Grønland ― green, zielony), gdzie klimat wóczas był sprzyjajacy, jak wskazuje nazwa wyspy. Efektem ocieplenia były średniowieczne winnice pod Nowym Sączem, świadczą o tym takie nazwy jak Winna Góra w różnych częściach Polski. Ocieplenie skończyło się w XVII i XVIII wieku, kiedy klimat w Europie ochłodził się tak radykalnie, że w niektórych latach Bałtyk zamarzał i możliwe były podróże do Skandynawii saniami. Przez ten cały czas (IX- XVIII w.) poziom CO2 w ogole się nie zmieniał.

    „Aktywność Słońca w przez ostatnie 50 lat maleje, a mimo to temperatura na Ziemi wzrasta. Dlaczego”?

    Sam piszesz, że w krókim okresie nie ma sensu wyciągać radyklanych wniosków, więc sie tego trzymaj. Przykładem wspomniany wyżej wzrost tempereatur od IX od XVI wieku, który prześciowo został zakłócony w XIII wieku po wybuchu wulkanu w Indonezji.

  373. Muszynianka
    30 marca o godz. 21:41

    „Czołowy PiSowy germanolog, prof. Krasnodębski w wywiadzie dla „Wprost”: „Niemiecka demokracja jest oparta na obawie przed obywatelami.”

    To fakt, ale ty najwyraźniej nie wiesz dlaczego? Powojenna diagnoza marksistowskiej Szkoły Frankfurckiej (H. Marcuse, T. Adorno, E. Fromm, J. Habermas itd.) w zasadzie nadal obowiązuje. Była ona bezlitosna dla spłeczeństwa zchodniniemieckiego, które miało wykazywać skłonność do nacjonalizmu oraz faszyzmu i dlatego powino być poddane po wojnie intensywnej reedukacji. Inna diagnoza tej szkoły: „Robotnicy są siłą wsteczną sprzeciwiajacą się rewolucji, która ma wyzwolić czowieka z wszelkich sentymentów i opresji, przesądów kulturowych, relgijnych i skłonności autorytarnych”.

    Jak w takim kraju rządzić nie obawiając się obywateli? Czy można im powiedzieć, że dopiero co sprowadzeni emigranci masowo gwałcą Niemki w centrum Frankfurtu n/Menem?

    Krasnodębski wykładał na uniwersytecie w Bremie i bardzo dobrze zna Niemcy.

  374. Muszynianka
    30 marca o godz. 21:09

    „I dlatego prezes chce opuścić UE”.

    Nie, chce UE naprawić, ale do tego trzeba zebrać grupę.

  375. legat (21:39)

    Bić Duńczyka!

    Duńczyk może być nawet gorszy do Niemca. Niewątpliwie ciekawa sprawa na case study. Z doniesień wynika, że nie prosta i już się toczy z 8 lat. Osobiście jestem za Fakro.

    W poniższym wywiadzie z R. Florkiem wychodzi kilka niejasności. Ale warto przeczytać:

    http://manager.money.pl/ludzie/twarza-w-twarz/artykul/fakro;kontra;velux;czy;polska;firma;wygra;wojne;o;swiatowy;rynek;okien,33,0,1401121.html

  376. Mauro Rossi ,21:43
    Czeka nas los dinozaurow, bo topniejaca pokrywa lodowa na biegunach przestaje odbijac energie sloneczna i postepujace ocieplenie spowoduje zniszczenie rolnictwa i postepujaca likwidacje zycia na Ziemi.
    Ale jest nadzieja, ze jak niektore dinozaury przetrwaly jako ptaki, Kaczynski przetrwa jako szczur.

  377. Muszynianka
    30 marca o godz. 21:31

    „Jak jest różnica między (A) wycofać wojsko z KE, oraz (B) zrezygnować z ubiegania sie o czlonkostwo w grupie RAMOWEJ KE? Widać w propagandzie MON aptekarstwo się przydaje.”

    – sa idioci i debile, co nie wiedza co pisza, a pozniej tlumacza z polskiego na polski, a co dopiero zrozumiec co do nich mowia!

  378. Mauro (21:58), ty mnie na marksizm nie naciągaj

    Jak w takim kraju rządzić nie obawiając się obywateli? Czy można im powiedzieć, że dopiero co sprowadzeni emigranci masowo gwałcą Niemki w centrum Frankfurtu n/Menem?

    Nie można im tego powiedzieć, bo by się zaryli ze śmiechu. Gdybym była emigrantem (płci męskiej) w Niemczech, to bym na Niemkę nie spojrzała, o gwałceniu szkoda gadać. Kaszaloty. We Włoszech to co innego – emigrant pożyje, nawet w Szwecji. Ale w Niemczech. Gdzie spojrzysz, pferd.

    Przecież pisałam, że profesor jest czołowym germanologiem kraju. Do tego jest czołowym ideologiem PiS, co też nie jest bagatelką. I to buduje i wzmacnia prezesa dążenia wobec Niemiec i wszystkiego, co wokół Niemiec w UE krąży.

    Prezes faktycznie zbiera grupę. Ta grupa V-4 jakoś nie chce mu pomóc. Już są przekupieni przez Makrelę. Musi prezes szukać innej grupy. Ale może się szybko okazać, że nie ma prezes innej metody jak wyjść z UE. Wszak „Solidarność” też w celu naprawy UW chciała zebrać grupę. Napisała list w tej sprawie. Ale musiało skończyć wyjściem z UW.

  379. Mauro Rossi
    30 marca o godz. 21:43

    W obiegu, czy na granty badawcze, przeznaczono bilionowe kwoty.
    A naukowcy też mają kredyty, dzieci, poziom życia do utrzymania….
    W związku z powyższym, coraz trudniej utrzymać obiektywność wyników badań.

    Dodatkowym problemem jest to, że nie ma wiarygodnego modelu funkcjonowania ziemskiej biosfery.
    Większości czynników na nią wpływających, nawet nie znamy.
    A ich wzajemnych powiązań, prawie wogóle…..
    Ta terra incognita jest rozpoznawana dopiero obecnie.

    Niemniej, biznes jest tak dochodowy i perspektywiczny, że opłaca się byc wyznacznikiem trendów, zgarniać śmietankę.
    osobiście przypuszczam, że jest to jakaś odmiana pokazów mody, na których każdy naukowiec/ projektant, lansuje własną wizję i linię ….
    Następny sezon obrodzi w inne wizje……inne związki przyczynowo- skutkowe.

  380. Muszynianko,
    ja tam nie wiem kto w okiennym sporze ma rację. Chodzi mi o to, że Komisja Europejska „nie mając czasu” na rozpatrzenie sprawy i toleruje w ten sposób wątpliwe (pod względem obowiązujących zasad) postępowanie jednej ze stron. Czy Ty Muszynianko wierzysz w przypadki? Jeśli Twoja odpowiedź jest twierdząca, to mnie to wystarczy.

  381. Mauro Rossi

    A propos cyklu „Z poradnika agitatora – szkoła frankfurcka”

    Piszesz „Była ona (szkoła frankfurcka) bezlitosna dla spłeczeństwa zachodniniemieckiego, które miało wykazywać skłonność do nacjonalizmu oraz faszyzmu i dlatego powino być poddane po wojnie intensywnej reedukacji.”

    Twoim zdaniem nie powinno być poddane takiej reedukacji?

  382. Korpus dwóch prędkości. Macierewicz zgadza się na drugą prędkość dla Polski

    „‚Zachowanie statusu państwa stowarzyszonego’ to ruch wstecz. Nie będziemy mieć prawa weta, nie będziemy podejmować decyzji na równi z Niemcami, Francją czy Hiszpanią, nie będziemy członkami ‚wspólnego komitetu’ Eurokorpusu. Innymi słowy Polska nie będzie miała praktycznie żadnego wpływu na decyzje Eurokorpusu” – pisze autorka artykułu Katarzyna Szymańska-Borginon.

    „Ponadto polski generał nie obejmie – tak jak planowano – rotacyjnego dowodzenia nad całym Eurokorpusem w 2019 roku. Będąc już tylko ‚krajem stowarzyszonym’, cofamy się do 2002 roku, gdy Polska wnioskowała o ten status i wysłała do Strasburga dwóch oficerów łącznikowych. Zaprzepaszczony zostaje więc wysiłek wszystkich poprzednich rządów. Spadamy do rangi Rumunii czy Turcji, które mają taki status i kilkunastu oficerów w Korpusie” – stwierdza dziennikarka RMF FM.

    http://wyborcza.pl/7,75398,21559590,rmf-fm-polska-wycofuje-sie-z-eurokorpusu-europejscy-dyplomaci.html

    Red. Szymańska-Borginon to idiotka, czy debilka? – zapytaj, a troll prawdę ci powie.

  383. „Czołowy PiSowy germanolog, prof. Krasnodębski w wywiadzie dla „Wprost”: „Niemiecka demokracja jest oparta na obawie przed obywatelami.”
    ============

    I to jest BARDZO RACJONALNE podejście.
    Takie elity- bojące się gniewu ludu- starają się nie przeginać, samoograniczaja swoje apetyty na władzę i jej profity.
    Wiedzą, że lepiej przez dziesięciolecia łyżeczką, niż przez kilka lat chochlą i uciekać, bo wyczerpało się beczkę miodu….

    O dziwo, racjonalne elity nieźle prosperują jedynie w krajach które przeszły reformację.
    Reszta. do wymiany….

  384. wiesiek59, 14:07
    ,, Pomysły Trumpa zdaniem wielu komentatorów, są spójne i niezmienne od 30 lat. Mają ekonomiczny sens.”
    Donald Trump to slup wystawiony jak Lee Harvey Oswald do zabicia demokracji i zmiane ustroju na latynoska albo ukrainska dyktature.
    Donald Trump dokonal w zyciu rzeczy niemozliwych- zbankrutowal kasyno i nie zaplacil zadnemu bankowi, kontraktorowi ani pracownikowi.
    Teraz klan chazarskich oligarchow Koch, czarodziej Mercer i spekulant Soros wyznaczyli mu cofniecie kraju o 200 lat.

  385. Rossi napisał:

    „Niekórzy naukowcy sądzą jednak, że to ocieplenie klimatu zwiększa poziom dwutlenku węgla, nie odwrotnie. Moja intuicja wskazuje, że raczej oni mają rację.”

    „nie dwutlenek węgla ma wpływ na globalny wzrost średniej temperatury, ale spowodowane innymi czynnikami ocieplenie klimatu, zwiększa jego występowanie.

    Rossi, przytaczając powyższą tezę, którą niby „niektórzy naukowcy głoszą”, popadasz w logikę PiSowską, co oznacza, że fakty nie istnieją.

    Jeśli zawartość CO2 zwiększyła się w ostatnich 50 latach „z przyczyn naturalnych”, jak twierdzisz, to gdzie się podziały wyemitowane przez urządzenia energetyczne, silniki spalinowe i inne ludzkie źródła miliardy ton CO2?
    Wyparowały w kosmos? A na ich miejsce „przyczyny naturalne” stworzyły miliardy ton CO2? Rossi, nie żartuj. Coś się bierze z czegoś. Coś się nie bierze z niczego, jak TY postulujesz za ”niektórymi naukowcami”.

    Rossi, aktywność Słońca ma wpływ na temperaturę Ziemi. Gdy aktywność Słońca wzrasta, to temperatura na Ziemi również wzrasta. I odwrotnie – gdy aktywność maleje, temperatura na Ziemi maleje.

    Lecz ja napisałem, że w ostatnich 50 latach aktywność Słońca nie rośnie, a maleje (wynika to z dokładnych pomiarów), a mimo to temperatura Ziemi rośnie. Naukowcy, nie niektórzy, a większość naukowców, miażdżąca większość wiąże wzrost temperatury na Ziemi z antropogenicznym wzrostem zawartości CO2 i innych gazów cieplarnianych w atmosferze.

    Z czym ma się wiązać według teorii podobnych do smoleńskich tworzonych przez „niektórych naukowców”?
    Pzdr, TJ

  386. A propos cyklu „Z poradnika agitatora – szkoła frankfurcka”

    To zabawne, że kilka dni temu prezydent Duda pełnym atencji listem powitał utworzenie w Polsce biura wpływowej amerykańskiej organizacji, która finansowo wspierała w latach 40-50 szkołę frankurcką.

    Między innymi sfinansowała pierwsze wydanie „Osobowości autorytarnej” Theodora Adorno.

  387. Krasnodębski wykładał na uniwersytecie w Bremie i bardzo dobrze zna Niemcy.

    Mój komentarz
    Sam fakt, że Krasnodębski wykładał w Bremie nie przesądza absolutnie o tym, że głosi on prawdę o Niemcach.
    Krasnodębski notorycznie gra na resentymentach antyniemieckich w Polsce. Innych gier nie zna lub nie zdążył się nauczyć.
    Pzdr, TJ

  388. legat (22:25)

    Czy ja wierzę w przypadki?

    Oczywiście, wierzę. Einstein też wierzył. Poprawniej ujmując, wierzę w przygodność.

    Ale w kontekście sporu Fakro przeciw Velux, wniesionego przed KE przez polski UOKiK to nie widzę działania przypadku. KE nie stwierdziła w Grupie Velux naruszeń prawa konkurencji – podaje Forbes (W. Surmacz, 03.06.2011) .

    W argumentowaniu strony polskiej widzę pewne słabości. Fakro szybko zdobywa rynek jak żaden konkurent. Chyba się niecierpliwią w firmie. Nie zdobywają coraz większej połaci rynku, za mało zarabiają, itd. Wg. mnie mają za mało kapitału w relacji do ambicji. Wchodzenie w europejską sieć dystrybucyjną wymaga kapitału, zapewne umiejętności i cierpliwości. Pieklą się, a to nie jest przypadkowe.

  389. „Niektórzy naukowcy twierdzą, że …”, „ludzie mówią, że ..”, „alternatywne fakty to …”

    Coraz trudniej się oddycha w świecie narastającej blagi i oszustw. Czy to rt/sputnik, Mauro, PiS, Trump, Kellyanne Conway, To się produkuje i wydziela jak CO2, na coraz większą skalę, z coraz większą intensywnością. I ocieplania nie czuję, wręcz przeciwnie. Mrozi mnie.

  390. Krasnodębski nie pisze o Niemczech. On wyraża jedynie pisowski konserwatyzm w odniesieniu do Niemiec.

    I za sprawą tego pisowskiego konserwatyzmu brnie w takie manowce jak Mauro Rossi, który nawet neguje powojenną konieczność rozliczenia Niemców za tragedię II Wojny Światowej.

  391. Muszynianka
    30 marca o godz. 22:30

    uzupelniacie sie,….
    redaktor zapomniala o takich potegach militarnych grupy ramowej jak Luxemburgu i Belgii,…, szkoda, ze ta znawczyni EK ~ 1000 zolnierzy nie napisala, czym EK zajmuje sie, jakie sa zdolnosci bojowe, jakie mozliwosci.
    W tym wypadku istotniejsza wschodnia flanka niz towarzystwo wzajemnej adoracji EK. Tylko rosyjskim i niemieckim trollom zalezy na oslabieniu Polski, na wmanewrowaniu sie w organizacje z ktorej nie ma zadnego pozytku.

  392. Bar Norte
    30 marca o godz. 22:59
    …bo pociagaloby to, logicznie rzecz biorac, wyjasnienie istoty kolaboracji w tej kosmicznej rozrobie polakow, zydow, slunzakow, czy kaszubow;

  393. xmax
    30 marca o godz. 23:15

    Istotniejsza dla tych krajów jest flanka południowa…..
    Tam maja swoje główne interesy, zwiazane z eksploatacją Afryki.
    I REALNE zagrożenia z nimi związane.
    Zagrożenie wschodnie jest mało realne, raczej medialne….

    Korzyść jaką odnosiła do niedawna Polska z uczestnictwa w eurokorpusie, była innej natury.
    Doswiadczenie w zarządzaniu ponadnarodową strukturą, poznawanie procedur, nauka logistyki, możliwości sprzętu różnych armii.
    Koszt utrzymania batalionu, czy brygady, jest nieistotny w ogólnych nakładach.
    Braterstwo broni i budowanie zaufania, bywa niewymierne.
    Niestety, paranoja indukowana nie zezwala na udział w strukturach których się nie kontroluje.
    Stąd takie działania zarówno na krajowej, jak i międzynarodowej niwie.

  394. xmax

    Jarosław Kaczyński, jak to nazywasz „rosyjski i niemiecki troll”, w czerwcu ubiegłego roku:

    „Uważam też, że należy dążyć do tego, by Unia Europejska stała się realnym podmiotem polityki międzynarodowej również w sferze militarnej – zresztą proponowaliśmy to już dziesięć lat temu. Nie chodzi o to, by być przeciw NATO, lecz razem z NATO – powiedział lider PiS.

    Pytany, czy jest za powstaniem wspólnej armii UE, ocenił, że jeśli chcemy traktować to serio, powinniśmy wydawać rzeczywiście 2 proc. PKB na armię unijną. – Oczywiście każde państwo mogłoby też mieć własną. Jeśli państwa europejskie gotowe byłyby do takiego wysiłku, to taka armia byłaby partnerem dla Stanów Zjednoczonych – uznał.”

  395. …nie ulega jednak watpliwosci, ze gdyby don antonio zyl i dzialal WTEDY, to nie oddalibysmy nawet guzika i nikt nie musialby umierac za krym,tfu, gdansk;

  396. xmax

    Jarosław Kaczyński, jak to określasz „rosyjski i niemiecki troll” dla „Welt am Sonntag” w listopadzie ubiegłego roku:

    „Nie chodzi o to, by UE konkurowała z NATO. Mówiłem o tym podczas jednej z wizyt w Berlinie, ostatnio sprawę tę podniosła kanclerz federalna A. Merkel. Unia musi zdobyć się na stworzenie wspólnej armii i zadanie to nie może być nieustannie odkładane.”

  397. norte:
    dyskusja z inkwyzycja konczy sie, predzej, czy pozniej jednym – stosem;
    chcecie? lubicie?

  398. wiesiek59
    30 marca o godz. 23:31

    Nic, sie nie zmienilo, jest tak jak bylo.
    Poczytaj info na temat EK, jaka sila i mozliwosciami dysponuje.

  399. byk

    To już jest kompletny odlot.

    Mauro wyciąga jak z maszyny losującej nazwiska Marcusego, Adorno, Fromma, Habermasa i twierdzi, że to ich wysiłek intelektualny doprowadził do tego, że jak twierdzi Krasnodębski, demokracja niemiecka jest fasadą.

    Bo to oni przymuszając Niemców do rozliczeń złamali kregosłup niemieckiej demokracji po wojnie.

  400. Bar Norte
    30 marca o godz. 23:37

    Czasy i sytuacje zmieniaja sie,….po listopadzie ubieglego roku byl luty i pozniej marzec tego roku,… caly czas nalezy sie uczyc i wyciagac wnioski.

  401. byk

    „dyskusja z inkwyzycja konczy sie, predzej, czy pozniej jednym – stosem”

    Miejmy nadzieję, że później.

  402. xmax

    „Czasy i sytuacje zmieniaja sie,….po listopadzie ubieglego roku byl luty i pozniej marzec tego roku,… caly czas nalezy sie uczyc i wyciagac wnioski.”

    Nie, wtedy gdy Kaczyński składał deklaracje o potrzebie utworzenia europejskiej armii Macierewicz uzgadniał wycofanie się się RP z ramowego udziału w eurokorpusie.
    Robiono to w ubiegłym roku.

  403. @Bar Norte @ Wiesiek59

    A dlaczego w ramach EK, nie zaproszono Polski do „Nuclear Sharing”?
    A Niemcy, jeszcze do niedawna, byli przeciwni przesunieciu jednostek NATO na wschod od ich wschodniej granicy.

  404. xmax

    „A dlaczego w ramach EK, nie zaproszono Polski do „Nuclear Sharing”?”

    Eurokorpus nie ma nic wspólnego z „Nuclear Sharing”. To jest koncepcja polityczna NATO.

    „Niemcy, jeszcze do niedawna, byli przeciwni przesunieciu jednostek NATO na wschod od ich wschodniej granicy.”

    Nie tylko Nimecy. NATO było przeciwne.

  405. Bar Norte
    30 marca o godz. 23:59

    Bar Norte, widze ze nie rozumiesz tego co napisalem,….Polska w tym roku ma nowe doswiadczenia z lutego i marca, ….

  406. Bar Norte
    31 marca o godz. 0:11

    Bar Norte, nie glownie byli Niemcy.

  407. Moje (polskie) doświadczenie z lutego i marca

    Coś się wydarzyło oczywiście w głowie prezesa. Jak rozmawiał z Makrelą, to się ono kształtowało zaledwie. Ale po jednej lub dwóch dobrze przespanych nocach wyskoczyło, jak Atena z głowy Zeusa. Nie jest pewne tylko, czy Makrela odegrała rolę Metydy, w której Zeus (prezes) się zakochał, czy Hefajstosa, który walnął go w łeb. I gdzieś w środku lutego prezes zadecydował – idzie na wojnę z Unią, wybory przewodniczącego RE potraktował jako harce, z Wolskim i Tuskiem jako harcownikami po obu stronach.

    W kwietniu prezes nadal będzie formułował antyunijną grupę, korpus anty-E (KaE) można powiedzieć. Theresa May automatycznie jest w korpusie. Kto jeszcze? – pyta prezes. Minister Szymański – wielu się żali nad jego dolą – przewiduje, że będą inne exity z Unii. Nie wymienia jakie, ale nie Polska. Prezes powiedział, że POLEXIT to „bzdura”, więc na razie o POLEXIT cicho sza. Grupa antyunijna się formuje. Może Le Pen, może 5 gwiazdek we Włoszech. Prezes postawił na określonego konia. A teraz … bomba w górę.

    O pierwszych 70 dniach prezia Trumpa nie będę się wyrażać, bo mi – jak Zycie – moderacja wstrzyma.

  408. „Prezydentura Trumpa w dziurze (pola golfowego)”

    To jest tytułowa strona londyńskiego liberalno-umiarkowanego „The Economist”, a na niej głęboki dół w przeszkodzie piaskowej, wystaje z niej kij golfowy (z główką do dłuuuugich uderzeń) … w tle zarys Białego Domu. Oto konkluzja wiodącego artykułu:

    „Najbardziej niepokojące dla Ameryki i dla świata jest to, jak szybko biznesmen Trump w Gabinecie Owalnym okazał się niezdolnym do wykonywania tej roboty”.

    I to jest zła wiadomość dla Ameryki i dla świata. Za tydzień na Florydzie w kurorcie Trumpa z polem golfowym pojawi się Xi Jinping.
    http://www.cnn.com/2017/03/30/politics/donald-trump-xi-jinping-to-meet/

  409. wiesiek59
    28 marca o godz. 9:37
    Nie mogę znaleść komu odpowiadałeś , ale to nieprawda że PiS miał przygotowane +500 . Z działania widać, że projekt był kompletnie nieprzygotowany i wdrażany ad hoc z przyczyny stricto politycznej. Stąd tyle zmian zaraz po ogłoszeniu tego projektu.

  410. „- Jeśliby to ode mnie zależało, to wyrzuciłbym tą czerwoną lumpeninteligencję na pysk. Ten protest jest podyktowany celami politycznymi i przykro, że są tacy nauczyciele, którzy nie liczą się z dobrem polskich dzieci, polskiej młodzieży. ZNP to postkomunistyczna, progenderowa i prorosyjska organizacja”
    Czerwona postkomunistyczna , progenderowa i prorosyjska lumpeninteligencja ..
    Posel Pieta zapomnial o „cwierc” – przed lumpen i wtedy pozostale trzy cwerci mozna by wykorzystac na „katolicka” .
    Przeciez istnieje w Polsce katolicka , antygenderowa , antyrosyjska i w odp. kolorze – inteligencja .. szlachecka (!?) , a moze nawet arystokratyczna , ktorej jest zapewne przedstawicielem . Bo musi kogos w tym polskim parlamencie procz siebie reprezentowac przeciez ..

  411. xmax

    „Bar Norte, widze ze nie rozumiesz tego co napisalem,….Polska w tym roku ma nowe doswiadczenia z lutego i marca, ….”

    Nie xmax, to ty nie chcesz przyjąć do wiadomosci tego co jest ci niewygodne.
    Decyzje w sprawie eurokorpusu były podjęte w ubiegłym roku

    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/polska-wycofa-personel-z-eurokorpusu/k293zfw

    „nie, glownie byli Niemcy.”

    Nie, podobnie przeciwni byli Francuzi, Włosi, Grecy czy np Hiszpanie. Po prostu tzw „stare”, kontynentalne państwa członkowiskie NATO nie miały ochoty na tę „flankę”.

  412. Podejrzenia dotyczące wsparcia amerykańskiego Departamentu Stanu dla „kolorowych rewolucji” w różnych krajach (w tym dla Arabskiej Wiosny) pojawiają się od wielu lat i zazwyczaj teorie na ten temat snują reżimy wrogie Waszyngtonowi. Tym razem jednak oskarżenia tego typu wysuwają doświadczeni amerykańscy politycy, których trudno podejrzewać o jakąkolwiek sympatię wobec Rosji czy też arabskich reżimów. Być może od ostatniej kampanii wyborczej część republikanów stała się bardziej wyczulona na tego typu działania destabilizacyjne. Wszak niektórzy konserwatywni komentatorzy wskazują, że amerykańskie „głębokie państwo” stara się zdestabilizować administrację Trumpa.
    http://www.rp.pl/Spiskowa-Teoria-Wszystkiego/170329886-Amerykanscy-senatorowie-badaja-sprawe-kolorowych-rewolucji.html#ap-1
    ===========

    Ciekawy będzie wynik tego śledztwa…..

  413. maciek.g
    31 marca o godz. 8:38

    Pewnie masz rację, że była to wielka improwizacja pisana na kolanie.
    Ale, przyniosła pozytywne skutki:
    -zmniejszenie ubóstwa
    -ograniczenie lichwy
    -zwiększenie popytu, a więc i zapotrzebowania na nowych pracowników
    -zatrzymanie spirali zadłużania się
    -wzrost najniższych płac
    -wzrost dzietności- prawdopodobnie….

    pani Rafalska to mocny punkt tego rządu, o ile oczywiście inne uwarunkowania pozwolą jej działać.
    Nie miesza się do ideologii, zajmuje konkretami….

  414. Bar Norte
    31 marca o godz. 14:02

    „Nie xmax, to ty nie chcesz przyjąć do wiadomosci tego co jest ci niewygodne.
    Decyzje w sprawie eurokorpusu były podjęte w ubiegłym roku.”

    – decyzje ulegly zmianie 🙂

  415. xmax

    „decyzje ulegly zmianie”

    W jakim sensie uległy zmianie? Przecież nie uległy zmianie.

    Czy ty wogóle czytasz zalinkowane ci w odpowiedzi materiały? Przeczytałeś materiał z onet, który ci wkleiłem?

    Xmax, jesli nie chce ci się czytać odpowiedzi na twoje komentarze czy pytania to po co nawiązujesz dyskusję?

  416. Bar Norte,

    wbrew temu co piszesz, czytam,…., a jesli chodzi o dyskusje na ten temat, to chyba wszystko z naszej (Twojej i mojej) strony zostalo powiedziane/napisane. 🙂

  417. norte:
    martwie sie o wnuki;

  418. „byl luty i pozniej marzec tego roku”

    To że po lutym jest marzec, zaraz po lutym, a po marcu kwiecień – tego dowiadujemy się już w przedszkolu. Ale można się było spodziewać, że po trzęsieniu ziemi w 2015 i kolejnych wstrząsach w 2016 napięcie będzie rosło w 2017 roku i trząść będzie wszystkim i wywracać … nawet odwieczny nasz kalendarz.

    Ale nie dramatyzujmy, cieszmy się tym co jest. Co się wydarzyło w lutym, a co w marcu, i co jeszcze się wydarzy niechybnie w kwietniu? Otóż Biało-czerwoni w rankingu FIFA w lutym awansowali na 14. miejsce, w marcu na 12., w kwietniu – to już wiadomo „z prowizorycznych obliczeń” – awansują na 11. To jest bardzo ważne z uwagi na rozstawienie w losowaniach grupowych.

    http://wyborcza.pl/7,154902,21565140,nawalka-lewandowski-i-jego-koledzy-w-eliminacjach-mundialu.html

    Nieważne jest to, czy będziemy jeszcze w Unii w przyszłym roku, czy Polskę prezes wyprowadzi; ważne jest to czy na Mundialu 2018 wyjdziemy z grupy. No i żeby Polska była katolicka.

  419. w berlinie widac wyraznie przeskok od multikulti do multireli;
    nawet swiatynia ganeszy dzielnie sie nadal buduje, chociaz ostatnio pojawili sie celnicy i zarekwirowali, ku wielkiemu zmartwieniu kaplanow, mumie swietego sri mango lassi XVII
    (o otwarciu swiatyni donosilem, p.w.), ktory wg wstepnych szacunkow zmarl kilka dobrych lat temu;
    na filmie „mlody marks” zasnalem rozkosznie ( trzech widzow razem ze mna) a obudzila mnie dopiero wiosna ludow, czym film ten sie na szescie konczy;w taki sposob pozostaje duzo czasu do myslenia, co robilem wracajac (bez obstawy) do domu;

  420. Rusofilom się w łbach poprzewracało i interpretują już nawet ‚arabską wiosnę” jako działania skierowane przeciwko Rosji.
    Napewno można jeszcze śmieszniej ?

  421. byk

    Odnajduję u ciebie nuty pesymizmu. Ponieważ zazwyczaj się liczę z twoimi opiniami więc mi się te nuty udzielają.
    Tym bardziej, że w kraju atmosfera taka sobie – jak się pewnie domyślasz.

    Ps. Dzięki za recenzję „Młodego Marksa”. No ale jak rozumiem po sennej opowieści finał powinien ożywiać i podnosić na duchu. Ostatecznie „Wiosna ludów”.

    https://en.wikipedia.org/wiki/Viva_la_Vida_or_Death_and_All_His_Friends#/media/File:Viva_la_Vida_or_Death_and_All_His_Friends.jpg

  422. „Wyborcza” znów sobie strzeliła samobója.

    W tekście: „FBI publikuje nieznane dotąd zdjęcia z 11 września. Tak wyglądał Pentagon krótko po uderzeniu samolotu” (gazeta.pl)… dalej publikuje graficzną symulację zniszczenia 5 metalowych latarni stojących w okolicach Pentagonu. Samolot niszczył je (giął i przewracał) kolejno, lewym i prawym skrzydłem, lecąc na mnimalnej wyskości tuż przed uderzenem w budynek Pentagonu.

    9/11 Case Study: Pentagon Flight 77
    https://youtu.be/YVDdjLQkUV8
    Gdyby wokół Pentagonu rosły pancerne smoleńskie brzozy nie doszłoby do tragedii. Samolot nie doleciałby do budynku. 🙂 Był to Boeing 757-200 podobnej wielkosci co Tu-154M.

    Tejot, po obejrzeniu filmu nadal twierdzisz , że brzoza złamała skrzydło?

  423. The Russophiles rule

    Nie da się ukryć – rusofilom się przekręciło, nawet pomieszało. Rusofil to ktoś skrajnie konserwatywny, jednocześnie socjalnie wzmożony. Bazą rusofilii jest Serbia z Czarnogórą (d. Jugosławia) oraz wschodnia Ukraina. Ale jest wielu wyznawców rusofilii na Zachodzie. Pojawiają się często gęsto na blogu en passant. Nicków nie podaję, bo wilki kiedy trzeba wyjdą z lasu.

    Rusofile mają też rozlicznych acz chwilowych sojuszników. I tu mnożą się dalsze komplikacje dla rusofila do rozważenia. W USA, vis a vis prezydenta Trumpa, który deklarował swoje rusofilstwo na słynnych wiecach i w tweetach, stoi skrajnie konserwatywne skrzydło partii republikańskiej, dawniej znane jako Tea Party. Spiskowa teoria o wzniecaniu kolorowych rewolucji jest zgodna z doktryną Kremla i o tym, że Hillary Clinton dążyła do obalenia Putina i podżegała rosyjskich demonstrantów w 2011 roku. Teorię tę jak widać poparli skrajnie konserwatywni senatorowie partii republikańskiej (Lee, Inhofe, Tillis, Perdue, Cassidy i Cruz). Chodzi zapewne o wsparcie prezydenckiej propozycji budżetu na 2017/8, w która poważnie ogranicza budżet amerykańskiego MSZ (State Department). Jednocześnie konserwa republikańska nie poparła projektu ustawy AHCA-2017 zastępującej Obamacare (ubezpieczenia zdrowotne), bo była zbyt „socjalna” i niewiele różniła się od oryginału.

    I tak upadła główna sztandarowa obietnica Trumpa – REPEAL AND REPLACE OBAMACARE, że w ciągu pierwszego tygodnia usunie i zastąpi Obamacare (ACA-2010), poparta bombastycznymi przechwałkami jakim to on, DJ Trump jest wyśmienitym negocjatorem. Ta porażka pierwszej inicjatywy ustawodawczej Trumpa i Ryana (centrum partii republikańskiej w Kongresie) źle rokuje dla całej prezydentury i jej dalszych projektów wymagających zatwierdzenia obu izb Kongresu: reformy podatkowej i programu państwowego inwestowania w infrastrukturę.

    Ale rusofilom głowa spinuje, że się tak wyrażę. Bodaj wczoraj kremlowski rzecznik Dmitri Peskow wspomniał o nawrocie do zimnej wojny między Rosją i USA, o histerii w Ameryce, maccarthyzmie i „whichhunt” w związku z dochodzeniami nt. ingerencji Kremla w amerykańskie wybory i ew. sterowania nimi przez kampanię Trumpa. Główna figura, zdymisjonowany przez miesiącem gen. Flynn prosi o immunitet zanim zacznie zeznawać. Trump tweetuje bez sensu dziś rano.

    Kociokwik. Rusofilom w to graj, czy może się mylę?

  424. xmax
    31 marca o godz. 15:42
    „temu pijakowi alkohol zżarl kompletnie komorki mózgowe”.

    Bez komórek mózgowych jest nadal przydatny różnym spryciarzom, może nawet bardziej. Niestety, Unią Europejską kieruje alkholoik i niespełniony piłkarzyk hartający w gałę.

    Ostatnim cesarzem zachodniorzymskim był, nomen omen, Romulus Augustulus (Augustulus = Auguścik). Ów cesarzyk był tak mało znaczący i niepoważny, że barbarzyński uzurpator Odoaker nawet nie pofatygował się by go zabić, tylko zdetronizował i odesłał do Neapolu. 🙂

  425. Le jeune Karl Marx jest podobno wybitnym filmem – ale dlaczego IMBD daje tak niski rating, tylko 6.1. Ponadto, kto zagrał Chico, a kto Groucho?

    Jeżeli juz o młodych orłach mowa: czy serial „Młody Papież”, popełniony przez Sorrentino, był w Polsce dopuszczony do dystrybucji (HBO)?

  426. Muszynianka
    31 marca o godz. 18:58

    „The Russophiles rule …”.

    Rusofilska by Platforma Obywatelska w latach 2008-2013. Najbardziej w w 2010 roku. Pamietaj o tym.

  427. duende
    31 marca o godz. 19:07

    Widze, że podobnie jak ja też jesteś entuzjastą braci Marx. To najbardziej znani ludzie o tym nazwisku.
    W latach 70. grał też świetny, choć nie do końca spełniony, piłkarz Joachim Marx. Talent strzelecki na miarę Lewandowskiego. Grywał na Śląsku oraz w Gwardii Warszawa. Karierę kończył we Francji.

  428. duende

    „czy serial „Młody Papież”, popełniony przez Sorrentino, był w Polsce dopuszczony do dystrybucji (HBO)?”

    Oczywiście, że był. Nawet wzbuedził zainteresowanie. Ale mam na myśli zainteresowanie widzów a nie władz państwowych.

  429. maciek.g
    31 marca o godz. 8:38

    „… ale to nieprawda że PiS miał przygotowane +500”.

    „Oficjalny dokument „Program Prawa i Sprawiedliwości 2014” zawierał zapowiedź wprowadzenia comiesięcznego dodatku rodzinnego w kwocie 500 złotych na każde drugie, trzecie i kolejne dzieci w rodzinie, przysługującego na każde wychowywane dziecko do 18 roku życia.” (wiki)

    A wcześniej wielokrotnie dyskutowano o tym w Instytucie Sobieskiego.

    Na drugi raz poproś jakiegoś znajomego gimnazjalistę to ci w sieci wszystko znajdzie i to błyskawicznie. 🙂

  430. Mauro Rossi

    „to ci w sieci wszystko znajdzie i to błyskawicznie.”

    A Jana Marxa nie znalazłeś. Co nagle to po diable.

  431. Rządowcy PiSu podjęli w imieniu państwa polskiego wycofanie się z Eurokorpusu.
    Dzisiaj został opublikowany dokument MONu, który jednoznacznie mówi o tym, że decyzja na szczeblu rządowym o WYCOFANIU SIĘ z Eurokorpusu przygotowana i podjęta została jakiś czas temu. Teraz pozostaje nic innego, jak się wycofywać.

    PISowscy zjednoczeni w prawdzie pocieszyciele narodu nadal uparcie promują na blogu tezę (już nieaktualną) o tym, że nie wycofujemy się z Eurokorpusu, bo mamy w nim obserwatorów.

    Ci pocieszyciele podają ciekawą motywację tego wycofania opierającą się o zasadę „naszego interesu”. Zasada ta mówi, że flanki wschodniej muszą bronić wszyscy z NATO, bo to wszystkich interes, ale my uczestniczyć w Eurokorpusie nie będziemy, bo to nie jest nasz interes.

    Jak będzie wyglądać wiarygodność polskiej strony we wszelkich międzynarodowych umowach, sojuszach po ogłoszeniu takich motywacji o nie wchodzeniu do Eurokorpusu, bo to nie nasz interes?

    Kto po oficjalnej deklaracji (wygłoszonej przez samego Prezesa Jarosław Ka) o niemaniu przez Polskę interesu we wspólnym działaniu w Eurokorpusie będzie zawierał sojusz z takimi strategami jak PiSowscy decydenci rządzący państwem lub ich następcy, którzy będą rządzić w przyszłości? Nikt przy zdrowym rozsądku.

    Bo przecież tacy stratedzy wschodniej flanki po zawarciu jakiegokolwiej sojuszu, umowy mogą w każdej chwili oświadczyć – a po co on, ona nam, nie mamy w tym interesu, nie występujemy z sojuszu, lecz postawiamy w nim dwóch oficerów-obserwatorów – jeden z lornetką, a drugu jako radiotelegrafista, by przekazywać do kraju co tam się dzieje w tym sojuszu.
    No przecież, że się nie wycofujemy, to kłamstwo, że się wycofujemy, pozostajemy w charakterze obserwatorów. I co im pan zrobisz?
    Pzdr, TJ

  432. „Rusofilska by Platforma Obywatelska w latach 2008-2013” – spekuluje Mauro (19:11)

    Platforma by(ła), a gdzie by(ł) Tusk? Faktycznie Tusk otworzył kontakty z Rosją w roku 2007, zaraz po wyborach. Było to przed atakiem Rosji na Gruzję w sierpniu 2008. Wtedy cały Zachód chciał rozmawiać z Rosją, aby ją przeciągnąć na zachodnią stronę. Wyjątkiem byli Kaczyńscy, bo oni należą do Wschodu. Kaczyński odwracali się do Putina plecami, literalnie nawet. Ale w czerwcu 2010 roku rekordy faktycznego, daleko posuniętego rusofilstwa pobił prezes Jarosław w kampanii prezydenckiej (przeciw Komorowskiemu).

    http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/kaczynski-gra-na-pianinie/9bktwws

  433. Mauro Rossi
    31 marca o godz. 18:50
    „Wyborcza” znów sobie strzeliła samobója.
    W tekście: „FBI publikuje nieznane dotąd zdjęcia z 11 września. Tak wyglądał Pentagon krótko po uderzeniu samolotu” (gazeta.pl)… dalej publikuje graficzną symulację zniszczenia 5 metalowych latarni stojących w okolicach Pentagonu.

    Mój komentarz
    Rossi, mówię do Ciebie jaklo do nietechnika, lamera w sprawach technicznych.
    Przedstawiam dwie obrazowe, jaskrawe, przesadne analogie, by dotarło do Ciebie.
    Metalowa latarnia uliczna się ma pod względem wytrzymałości do brzozy, jak patyk do klipy do bejsbolowego kija, a nawet jeszcze mniej – jak cygarniczka z metalu do lufy działa.
    Pzdr, TJ

  434. tejot

    „Dzisiaj został opublikowany dokument MONu, który jednoznacznie mówi o tym, że decyzja na szczeblu rządowym o WYCOFANIU SIĘ z Eurokorpusu przygotowana i podjęta została jakiś czas temu.”

    Dziś opublikowany dokument o tym, że w ubiegłym roku podjęto decyzje o wycofaniu się z ramowego udziału w eurokorpusie jest postawieniem postawieniem kropki nad „i” bo już kilka dni temu wiceminister obrony narodowej Szadkowski w wywiadzie dla wPolityce.pl to potwierdził.
    To on w grudniu ubiegłego roku wysłał ten list zamykając tym proces podejmowania decyzji trwający kilka miesięcy.
    Szadkowski zresztą nie ukrywał, że przesłankami wycofania się z ramowego udziału w eurokorpusie były względy finansowe (brak kasy w MON) i braki kadrowe w korpusie dowódczym w kraju.

    A cała ta propaganda o „polskich interesach na flance” itp to taki kminek dla dziewczynek wymyślony na kolanie gdy wybuchła afera.

  435. Nie wycofujemy się, tylko zajmujemy z góry upatrzone pozycje

    Pierwszym wielkim wycofaniem Polski z Europy przez PiS było porzucenie kontraktu na helikoptery Eurocopter. Plan Platofrmy polagał na wciągnięciu głównego unijnego producenta sprzęty wojskowego do Polski, do polskich zakładów i zespołów projektowych. Ale to uniemożliwiłoby wyjście PiSlandu z Unii.

    Dzisiaj helikopterów na wymianę zużytego sprzętu jak nie było tak nie ma. Antoni coraz nowe bajki ludowi opowiada. Że też wojsko to znosi. Generałowie i pułkownicy już powiedzieli swoje.

  436. Panie Danielu! Przepraszam, że piszę nie na zadany przez Pana temat, ale po prostu mną tąpnęło. To w związku z obowiązującą od września ub. roku ustawą dekomunizacyjną, która dała samorządom rok na usunięcie nazw upamiętniających osoby, organizacje, wydarzenia i daty symbolizujące komunizm lub go propagujące. Otóż Komisja Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu Instytutu Pamięci Narodowej zdecydowała, że nazwa ulicy I Armii Wojska Polskiego musi zostać zmieniona. Samorządy mają obowiązek dostosować nazewnictwo ulic do września 2017 r. W przypadku niedopełnienia tego obowiązku, nową nazwę nada wojewoda. Czy naprawdę ci żołnierze, którzy walczyli z hitlerowcami, którzy zginęli próbując pomóc powstańcom warszawskim, którzy krwawo zdobyli wał pomorski, którzy zdobywali Berlin symbolizowali i propagowali komunizm?! Brakuje mi słów oburzenia.

  437. ?
    Ilez mozna gadac o tej brzozie smolenskiej – kogo to interesuje?
    Dzieje glupoty polskiej.

  438. Nowosci ze Szwecji, specjalnie dla tych co mowia, ze tam wszystko jest ok 🙂

    http://www.nowtheendbegins.com/feminists-flee-stockholm-sweden-fall-islamic-fundamentalists-control/

  439. Rossi
    pisze nieświeżo, że na czele Unii stoi pijak i niespełniony piłkarz.
    Kto ten pierwszy to chyba wiem , ale kim ten drugi ?

  440. Bar Norte
    31 marca o godz. 20:11

    „A cała ta propaganda o „polskich interesach na flance” itp to taki kminek dla dziewczynek wymyślony na kolanie gdy wybuchła afera.”

    EK, afera na cala Europe, …. a trzeba bylo wyslac kilku trepow po moskiewskiej szkole, wtedy by pasowalo.

  441. Na czele Polski stoi niespełniony kto ?
    chodowca kotów ?

  442. xmax

    „EK, afera na cala Europe”

    Afera to sprawa MON, to kierownictwo MON zachowuje się jak przysłowiowy słoń w składzie porcelany.
    Przecież nic nie stało na przeszkodzie by w ubiegłym roku oficjalnie poinformować partnerów europejskich i opinię publiczną w kraju, że RP się wycofuje z programu ramowego, bo bieda z nędzą, nie ma na niego w kasie pieniędzy. Myslę, że w tym eurokorpusie nawet z ulgą by to przyjęto biorąc pod uwagę specyfikę PiS.
    Nic też nie stało na przeszkodzie by prezes Kaczyński w tej sytuacji powstrzymał się od ględzenia o potrzebie powołania europejskiej armii. Po co te wywiady były dla prasy zachodniej? Po co zawracał gitarę Merkel?

    Niestety mitomania, nieodparta skłonność do uprawiania propagandy sukcesu wygrały i teraz są smutne tego skutki.

    Nie wiem co do tego mogą mieć „ruskie trepy”.

  443. Bywalec 2

    „Na czele Polski stoi niespełniony kto ?”

    Jęsli chodzi o niespełnienie sportowe to niespełniony narciarz.

    Tej zimy, jak policzono, zaliczył siedem wypadów na narty – oczywiście kolumną opancerzoną.

    http://www.pudelek.pl/artykul/87541/prezydent_andrzej_duda_na_nartach_zdjecia/

  444. a może niespełniony „kochający inaczej” , jak twierdzi Biedroń, który przecież wie o czym mówi.
    A tak poza tym co jest bardziej niebezpieczne , niespełnione rzekomo ambicje sportowe, albo ukrywana i niewyżyta seksualność ?

  445. Na czele Polski wszyscy są spełnieni

    Il Duce.
    Za nim: kolekcjonerka broszek,
    ministrant ze specjalizacją: łapanie hostii,
    rajdowiec samochodowy (odcinek specjalny: Toruń – Warszawa).

    A czy PiStrollety czują się spełnione?

  446. CHodowca ” bykow ” @bywalec 2
    _________________
    Cala ta pisanina internetowa to jak w szalecie publicznym – wszystko mozna bazgrac. Sami naukowcy, krytycy – wszechwiedzacy na kazdy temat.

  447. Bar Norte
    31 marca o godz. 21:34

    ” … to niespełniony narciarz. Tej zimy, jak policzono, zaliczył siedem wypadów na narty”.

    Narty, narty, jakie to zaściankowe. Prawdziwy przywódca uprawia wódeczkę na siedząco. Co sprzyja sportowej sylwetce, a później to już może zagrać Prosiaczka w teatrze. 🙂
    Czyż nie?
    http://cdn31.se.smcloud.net/t/photos/t/237242/koniec-europy-plus-kwasniewski-przytyl_22640707.jpg

    ” … oczywiście kolumną opancerzoną”.

    Tylko nie mów, że PIS obiecywał, że „będzie skromnie”, czyli zapowiadał naruszanie procedur BOR. Nie obiecywał i nie zapowiadał, dlatego premier porusza się kolumną opancerzoną, a nie TLK lub tramwajem, by następnym Cybom nie było zbyt łatwo. No i żeby znów nie było wybuchów radości z waszej strony jak w 2010. Rozumiejąc wasz polityczny interes po ludzku to was przecież degradowało. Na co wam to?

    By the way, liczyłeś ile razy wasi umiłowani przywódcy (Tusk, Borusewicz) latali samolotami do Gdańska. Wszystko jest w papierach BOR, można to łatwo policzyć i podsumować, ile kosztowało podatnika.

  448. Bar Norte
    31 marca o godz. 21:28
    „… bo bieda z nędzą, nie ma na niego w kasie pieniędzy”.

    Polska wydaje 2 proc. budżetu na wojsko. Jeszcze tylko 5 państw w UE tyle wydaje, a Niemcy dopiero to obiecują. Te nasze 2 proc. może nie jest to mało , ale potrzeby są zdecydowanie większe. Zamiast wydawć na rzeczy drugorzędne z punktu widzenia sytuacji strategicznej w Euopie lepiej kupić np. rakiety Patriot i zainwestować w obronę terytorialną. PO 8 lat temu obiecywała, że z państwa stowarzyszonego staniemy się państwem ramowym, ale nic w tej sprawie nie zrobiła. Przecież dobrze wiedziała, że wiązałoby się z kolejnymi wydatkami, a są rzeczy dużo ważniejsze, np. obrona rakietowa w zwązku z rozmieszczeniem rakiet Iskander w Obwodzie Królewieckim.

    A tak w ogóle to dziwię ci się Bar Norte, już czwarty dzień z rzędu nawijasz ten makaron Eurokorpusu na uszy, choć jeszcze kilka miesięcy temu pytytałeś się ironicznie jak fundamentalny pacyfista, kto jest tym potencjalnym agresorem i przeciwnikiem Polski. Choć dobrze wiedziałeś, że Lapończycy. 🙂

  449. Elka
    31 marca o godz. 20:21

    „Czy naprawdę ci żołnierze, którzy walczyli z hitlerowcami (…) którzy krwawo zdobyli wał pomorski, którzy zdobywali Berlin symbolizowali i propagowali komunizm”?!

    Berlingowcy, podobnie jak Armia Czerwona, byli forpocztą komunizmu w Polsce, na pewno też pamiętasz, że w ich szeregach szedł niejaki Jaruzelski.
    Wyobrażasz sobie w Berlinie (niechby i zachodnim) ulicę szturmowych oddziałów SA, np. Sturmabteilungenstrasse?
    No zlituj się.

  450. Bywalec 2
    31 marca o godz. 21:25

    „Na czele Polski stoi niespełniony kto ?
    chodowca kotów”?

    Za karę napisz w zeszycie 50 razy „hodowca”. 🙂

  451. ozzy
    31 marca o godz. 20:34

    „Ilez mozna gadac o tej brzozie smolenskiej – kogo to interesuje?

    Ale co, robi wrażenie, czy nie? Jeśli 30-centrymetowa w przekroju brzoza urywa skrzydło samolotowi, a tu podobna maszyna kosi po kolei 5 metalowych latarni wyginając je i leci dalej? Jak to wytłumaczyć? Bo jeśli nie brzoza, to co? Albo kto? A może w USA inna fizyka obowiązuje. Bo pod Smoleńskiem to na pewno radziecka.

  452. Bar Norte
    31 marca o godz. 21:34

    „Tej zimy, jak policzono, zaliczył siedem wypadów na narty – oczywiście kolumną opancerzoną.”

    – jest o czym pisac,…. by bylo lepiej gdyby tylko pilnowal zyrandola, jak to robil jego poprzednik.

  453. Mauro Rossi

    „Polska wydaje 2 proc. budżetu na wojsko.”

    Pozwolę sobie zwrócić ci po raz kolejny uwagę, że nie „2 procent budżetu” tylko 2,01 PKB. Tak więc wszystko od PKB zależy.
    Mnie to bawi bo w świetle samoograniczeń świadomosci politycznej pozostaje wam tylko bezwzględne śróbowanie PKB, za wszelką cenę – również polityczną, co zdaje mi się zaczynacie już odczuwać.
    Pisałem ci zresztą, że na ekonomie Morawieckim, specjaliście od neoliberalnych gułagów, przejedziecie się jak Zablocki na mydle.

    Co do zgadnień związanych z tzw polityką obronną, w tym eurokorpusem. Pewnie bym się tym tematem na blogu nie zajął gdybyś nie zaczął głupot na ten temat wrzucać.
    Jak pewnie zauważasz nie traktuję tej tematyki z nadmierną z powagą, bo przecież nie ma przesłanek najmniejszych do wojny. Mnie raczej fascynuje ta cała militarna mitomania w ktorą popadacie. Jak napisałem wczesniej – ten cały propagandowy kminek dla dziewczynek.

    Mam więc do polityki obronnej pana Antoniego podobny stosunek jak do pasji narciarskiej prezydenta Dudy i tego jego dworu, który w opancerzonych samochodach włóczy się z wraz nim po stokach.
    To jest w przypadku „rządu ludowego” szczególnie rozbrające.

  454. Mauro Rossi
    31 marca o godz. 23:55

    moze Twoi adwersarze nie wiedza jak wygladaja te laternie ? 🙂

    https://vault.fbi.gov/9-11-attacks-investigation-and-related-materials/9-11-images/9-11-pentagon-emergency-response-3

  455. xmax

    „jest o czym pisac,”

    Jasne, że jest o czym pisać. Pamietasz jak to się zaczynało?

    Ja pamietam relację telewizyjną z początków urzędowania. Pan prezydent, jeszcze wtedy elekt, wyszedł z domu w Krakowie. Ściśle mówiąc z tzw bloku. I z walizką na kółkach w jednej ręce i gajerkiem na wieszaku w drugiej udał się pieszo do samochodu. Szedł uśmiechnięty a za nim biegli dziennikarze. Poczym sam otworzył bagażnik, schował osobiście do niego walizkę, zamknął, potem sam sobie otworzył drzwi od samochodu, włożył gajerek, wsiadł, drzwi zamknął i odjechał z oficerem (jednym!) do nowej pracy – w Warszawie.

    Xmax, wiesz jakie to wrażenie robiło po tym rozpasaniu peowskim.

    No ale dlugo nie wrażenie nie potrwało. Rychło nadszedł czas kolumn opancerzonych, które wożąc prezydenta i jego dwor na narty wymiatają do rowów przypadkowe samochody na drogach publicznych.

    Wypady na narty policzono mu własnie na podstawie obserwacji (wymuszonej) kolumn.

    No i jak xmax nie pisać skoro ta ewolucja obyczajowa prezydenta aż się prosi o opisanie.

  456. @ozzy.
    Po co ty chlopie do tego szaletu polskiej folksdojczerii w takim razie przychodzisz.
    Nie lepiej i bezpieczeniej siedziec w gminie?

  457. Tejot

    „mówię do Ciebie jaklo do nietechnika, lamera w sprawach technicznych”.

    Jeśli, jak podejrzewam, reprezentujesz fizykę radziecką to na pewno nie mamy szans na porozumienie.

    „Metalowa latarnia uliczna się ma pod względem wytrzymałości do brzozy, jak patyk do klipy do bejsbolowego kija, a nawet jeszcze mniej – jak cygarniczka z metalu do lufy działa”.

    Jak zauważyłeś na zdjęciach te latarnie były metalowe i powyginane od uderzeń skrzydłem. Poniewaz było to przed budynkiem Pentagonu należy zakładać, że latarnie były solidnie zabetonowane w podłożu. I nie dość że zostały wyrwane to jeszcze powyginane, a skrzydłom nic się nie stało, samolot leciał dalej. Pewnie nie widziałes nigdy z bliska 80-tonowego samolotu. Oblicz sobie powierzchnię skrzydła tupolewa (szczegółowe dane samolotu znajdziesz w sieci) oraz powierzchnię przekroju drzewa o średnicy 30 cm i zestaw graficznie obie płaszczyzny, aby ocenić proporcję.
    Jeśli policzysz dobrze to przez chwile zastanowisz się nad sobą, może nawet przeżyjesz katharsis.

    Już od dawna sytuacja dla radzieckiej fizyki jest bardzo niekorzystna:

    1/ Dynamiczna symulacja komputerowa prof. Biniendy pokazuje, że skrzydło łatwo przecina pień brzozy (gdyby do takiego kontaktu doszło).
    2/ Amerykanie pokazują to samo na przykładzie 5 skoszonych metalowych latarni przed Pentagonem.
    3/Obliczenia materiałowe duraluminiu i brzozy wskazują, że siła dynamiczna lecącego tupolewa w zupełności wystarcza do przecięcia pnia drzewa.
    4/Amerykańskie symulacje ataków na WTC (dostępne w sieci) pokazują, że samoloty łatwo przecinają metalowe dzwigary konstrukcji budynków i wpadają do środka.
    5/Obliczenia trajektorii pokazują, że samolot był w rejonie brzozy na wysokości ok. 20 m ( z dokładnością + – 4 m), więc nie mógł zawadzić o brzozę, która maiała 11 metrów wysokości.

    Jak z tego wynika raporty MAK i Laska-Millera to tylko kupa makulatrury.

  458. Bar Norte
    1 kwietnia o godz. 0:25

    „wiesz jakie to wrażenie robiło po tym rozpasaniu peowskim”.

    Wtedy jeszcze nie był zaprzysiężony, inne procedury obowiązywały prezydenta-elekta, no i raz mogł to zrobić, ale tylko raz.

    Wiesz kto to był Olof Palme i co mu się przydarzyło, kto go zastrzelił po wyjściu z kina?
    Wiesz kto to była szwedzka minister spraw zagranicznych Anny Lindh i dlaczego ja zabito nożem w domu towarowym?

    Zarówno Palme jak i Lindh mieli zwyczaj chodzenia sobie solo w „bezpiecznym Stokholmie”, co było powszechnie wiadome.

  459. Mauro Rossi

    Zauważam u ciebie pewne wypalenie polemiczne. O Olofie Palme i Annie Lindh zabitej nożem w domu towarowym było już wielokrotnie.

    Mauro, ile mozna?

    Mam taką uwagę – nie wrzucaj tematów o „niespełnionych piłkarzach” to nie będziesz czytał o „niespełnionych narciarzach”. A potem o kolumnach opancerzonych czy „Lipie Beaty” w Oświęcimiu.

    Proste, prawda … .

  460. Bar Norte
    1 kwietnia o godz. 0:25

    Bar Norte, sa ludzie, ktorym nikt nigdy nie dogodzi, …. obojetnie co i o czym bedzie,… nie chce powiedziec dosadnie, bo nie ma sensu.

  461. xmax

    „sa ludzie, ktorym nikt nigdy nie dogodzi”

    To nieprawda, pan prezydent dogadzał ludziom w czasie kampanii. Bardzo się staral w tym zakresie. Nawet jako elekt jeszcze się strał – opisałem to wyżej.
    Potem, już po wyborze, podjął decyzję, że już dość tego dogadzania.

    Kiedyś pamietam pisałeś, że u ciebie ludzie radują się, wiwatują gdy widzą kolumny opancerzone prezydenta Trumpa.
    Tutaj po prostu jest inaczej. Napiszę wprost – nie jest do dobrze widziane.

  462. Bar Norte
    1 kwietnia o godz. 1:02

    „Tutaj po prostu jest inaczej. Napiszę wprost – nie jest do dobrze widziane.”

    Bar Norte, za 2 1/2 roku bedziesz mial okazje zmienic, na to co bedziesz lubil.

  463. Bar Norte
    1 kwietnia o godz. 0:10

    „Polska wydaje 2 proc. budżetu na wojsko.”

    Pozwolę sobie zwrócić ci po raz kolejny uwagę, że nie „2 procent budżetu” tylko 2,01 PKB”.

    Czy to zmienia jakoś zasadniczo postać rzeczy?

    „Pisałem ci zresztą, że na ekonomie Morawieckim, specjaliście od neoliberalnych gułagów, przejedziecie się jak Zablocki na mydle”.

    Wiem, lewica o tym marzy i tak w duchu życzy.
    Wiem, że Kaczyński „ukradł” Zandbergowi hasła socjalne, a w dodatku zaczyna je realizować, co jest jego największą zbrodnią. Przeciez kaczyści powinni w rogatywkach biegać z szablami wokół pomników, dostarczając wam codziennej porcji radości. Na tym powinny polegać ich rządy, a oni bezczelnie robią coś innego. Modernizują „tenkraj”. Kto im pozwolił? „To nie tak miało być przyjaciele”. 🙂 Dlatego neomarksiści, od lat w sojuszu z fundamentalnym liberalizmem, będa teraz snuć opowieści o „pisowskim liberalnym gułagu”, na zmianę z opowieścią o „pisowskim systemie gomułkowskim”. Na razie, Bar Norte, jesteś na etapie „pisowskiego liberalnego gułagu” …

    ” … bo przecież nie ma przesłanek najmniejszych do wojny”.

    Założę się, że tak samo mówiłeś przed rosyjskim atakiem na Gruzję, przed aneksją Krymu, przed atakiem na wschodnią Ukrainę. Nie jesteś tu osamotniony, dopiero po ataku na Gruzję w 2008 KE zgodziła się na budowę Nord Stream 1. A że Gruzja? No problem. Kiedy już KE zgodzi się na Nord Streram 2 to Ukraina nie będzie miała żadnego znaczenia dla tranzytu gazu do Europy. Padną ostatnie hamulce, wreszcie Putin będzie mógł spokojnie zaatakować Ukrainę większymi siłami, przy aplauzie statystycznego Rosjanina. Pamiętaj, Polska graniczy z Ukrainą. Gdyby w jakimś kraju sąsiadujacym z Niemcami wybuchła wojna, żaden polityk niemiecki, nawet zielony pacyfista, nie śmiałby powiedzieć, że „przecież nie ma przesłanek najmniejszych do wojny”. Przypomnij sobie, że na początku lat 90. Kohl dozbrajał Słowenię, by mogła się oderwać od Serbii i całego tego bałkańskiego syfu, bo ze Słowenii do Bawarii to tylko skok przez Austrię.

  464. @MR

    sowieckaja bierioza moguczaja, zapomnij!

    @teddy

    a ty miedwiezonok, paszol na tri bukwy, mudazwon!

  465. Bar Norte
    1 kwietnia o godz. 0:49

    „Mam taką uwagę – nie wrzucaj tematów o „niespełnionych piłkarzach” .

    To śląski piłkarz Joachim Marx, co masz do niego? Że grał kilka lat w milicyjnym klubie Gwardia Warszawa? To nawet nie było aluzyjnie o Tusku.
    Zaczynam podejrzewać, że słowo Marx działa na ciebie alergicznie.
    Na mnie nie, tym się różnimy. 🙂

  466. W Warszawie jak grala CWKS Legia z Gwardia W-wa, to tak spiewano:

    Gwardia, Gwardia – to nie warszawski klub,
    to milicyjny klub.

  467. tejot, 22:34
    20 lat tylko nam zostalo- tak twierdza eksperci zapraszani do programu krytyka systemu, nowojorskiego radiowca Gary Nulla.

  468. „Jeśli, jak podejrzewam, reprezentujesz fizykę radziecką to na pewno nie mamy szans na porozumienie. ”
    Jeśliby to ode mnie zależało, to wyrzuciłbym tą czerwoną , wykladana przez lumpeninteligencje w tym samym kolorze – fizyke na pysk.

    O Boskim Prezesie jak stwierdzil Stefen Niesiolowski nie ma zadnej wzmianki w Pismie Swietym ale juz nijaki Homer owszem o nim wspomina kamuflujac go za ksywka ‚Achillesa’ a tnp rozpisuje sie nawet o jego pięcie . Pochodzacy z tak strozytnego rodu nigdy nie kamuflujacy sie zadnymi ksywkami posel P. dotrwal do naszych czasow w oryginale reprezentujac nieprzerwanie starozytna inteligencje ,( w tym swoja ) Ostatnio wyslal swoje dzieci , jezeli ma je w wieku szkolnym ,
    w dniu strajku do szkoly aby pozostawaly „caly dzien” bez opieki . Powinien byc pozbawiony jezeli je ma , praw rodzicielskich

  469. Radziecka fizyka to drażliwy temat, ale jak samolot był radziecki , to może go się takowa tyczy.
    Co do polskiej, narodowo-PiSowskiej fizyki , to jej prawa , po śmierci Ulfkotte, także mają ściśle ograniczony teren oddziałowywania.
    Z zniecierpliwością chyba wszyscy oczekujemy , kolejnych przytłaczających, zamachowych dowodów komisji Macierewicza.
    „Chodowca” miało na celu uniknięcie dekonspiracji rzeczywistego hodowcy.

  470. LJUBISA prezydentem Serbii : )

    W niedziele wybory prezydenckie w Serbii – wygra jednak populista Aleksander Vucic.
    Ponizej jednej z kandydatow humorysta-populista Ljubisa „Beli” Preletacewicz
    ( poparli go m.in. Super Mario, Darth Vader i Peter Pan)
    https://www.youtube.com/watch?v=zEhWOa-D3Wo

  471. YUVAL NOAH HARARI
    ________________
    a na sobote, wcale nie Prima Aprilis, polecam
    – smierc i nieszczescie – to w przyszlosci bedzie sprawa wylacznie technologii.
    https://www.youtube.com/watch?v=ldTV4qowNms / tylko dla cierpliwych/

    autor: „Homo Deus – A Brief History of Tomorrow”

  472. Tego nie da sie ukryc, imigranci ponownie daja znac o sobie w Szwecji.

    http://www.friatider.se/oroligt-med-flera-anlagda-brander-i-gottsunda-inatt

  473. @xmax

    Fria Tider?

    widze, ze potrafisz jedynie wklejac teksty z tej gadzinowki, ktorej nie ma nawet w bibliotekach szwedzkich.

  474. @xmax
    dobrze, ze dzisiaj 1 kwietnia

    do Fria Tider pisza m.in dawni zawiedzeni maoisci, polpotowcy
    nie wiem skad piszesz? Moze wiecej materialow z miejsca (kraju) zamieszkania
    a moze cos o wizach dla Polakow obiecanych przez Trumpa….glupim radosc, jak to zwykle bywa nad Wisla.

  475. @xmax

    Prosze sie martwic o swoich Rodakow po Brexit – to nie moja brocha.
    my to sobie radzimy wspaniale i przed EU i ewentualnie po Sweexit.

  476. Gilbert Baker, LGBT kreator teczowej flagi zmarl w wieku 65 lat

    http://www.bbc.com/news/world-us-canada-39462530#

  477. ozzy
    1 kwietnia o godz. 11:22

    – teksty najlepiej przemawiaja do wyobrazni, opinie kazdy moze sobie wyrobic.

  478. @wiesiek59
    30 marca o godz. 16:22
    „…rozpatruje poszczególne postacie na tle innych, ich dokonania i to co zrobili dla ludzi w swoich krajach.”
    Myślę, że z troską pochylają się nad losem ludzi w swoich krajach i walczą o pokój. Poniżej ranking troski o ludzi:
    1. A. Hitler ~ 10mln
    2. J. Stalin ~ 20mln
    3. M. Zedong ~ 24 mln
    And the winner is: Feurher von der III Reich (?)

    „Porównaj to z tymi spod nadania rosyjskiego. Dla swych krajan robią nieporównanie więcej.” np. Kadyrow, Janukowycz … Pamiętam jak w NRD boss partyjny pytał czy wiem jak wiele dla młodzieży uczynił F. Dzierżyński. Wykazałem się ignorancją

    ‚Jeszcze jedno co odróżnia ten obszar, brak długotrwałych wojen domowych’ – jak sobie wyobrażasz wojnę domowa za Stalina . Tam nawet ci co potencjalnie mogli pomyśleć coś buntowniczego trafiali do gułagu. Duże zwycięstwo na froncie walki o brak wojen domowych zaliczył ostatnio Ecep Taip Erdogan – stłumił skutecznie pucz. (inaczej niz al Asad w Syrii)
    Wygląda to na słuszny kierunku – wojny domowe są zdecydowanie złe ( 🙂 🙂 🙂 )

  479. ozzy
    1 kwietnia o godz. 11:30

    „Prosze sie martwic o swoich Rodakow po Brexit – to nie moja brocha.”

    @ozzy,

    Jesli nie twoja brocha (rJ), to i nie twoj bol glowy.
    Nastepny transport do Szwecji via Italy

    https://www.liveleak.com/view?i=92f_1490817409#comment_page=2

  480. Ruscy strasza, 30 000 000 imigrantow przybedzie do Europy w ciagu nastepnych 10 lat, ….. ciekawe, na ten rok zostal przewidziany tylko 1 000 000.

    https://www.rt.com/news/382706-african-migrants-millions-europe/

  481. @xmax

    nie moja (rJ?) a takze te wszystkie zrodla, ktore wklejasz – wsrod Rosjan mam wielu przyjaciol i, prawde mowiac, wykazuja wiecej rozsadku anizeli nadwislanscy obywatele.
    Lubie Rosjan i mam kontakt codzienny.
    Na bol glowy nie narzekam, zwlaszcza kiedy wieszcza emeryci na tut.blogu.

  482. @ozzy

    Kazdy czerpie z jakiegos zrodla,….. no chyba, ze samemu jest sie zrodlem.
    Jestem wolnym czlowiekiem i mam prawo wyboru zrodla, a tobie nic do tego i nie interesuje mnie rowniez twoja opinia co do jakosci mojego zrodla.

    To ruskie zrodlo rt.com, co ono ma wspolnego z rozsadkiem i przyjazniami o ktorych piszesz trudno wyczuc, nie moja „brocha” 🙂

  483. @xmax

    sorry – ten skrot odebralem do bywalca na tym blogu „RJ”
    mea culpa

  484. @xmax
    jestes wolnym czlowiekiem i jesli Cie intersuje moja opinia etc etc
    no to – vaya con Dios.
    dobrego weekendu i udanych lowow w gaszczu medialnej dzungli

  485. @xmax
    errata
    tzn nie interesuje

  486. Mauro Rossi

    „Czy to (budżet a prognoza PKB) zmienia jakoś zasadniczo postać rzeczy?”

    Zaskakujące pytanie.
    Oczywiście – przecież budżet to nie prognoza PKB. O tym czy ponad 2 procent budżetu rzeczywiście zasili armię, w jakim zakresie pozwoli zrealizować śmiałe plany pana Antoniego i czyim kosztem przekonamy się na koniec roku, po zapowiadanych poprawkach i nowelizacjach ustawy budżetowej. O ile oczywiście ze swoją opozycją liberalną znów nie uciekniecie od tej dyskusji ogłaszając jakiś operetkowy „pucz”. No ale wtedy pozostanie statystyka. A jesli nawet statystykę „uatrakcyjnicie” politycznie, jak już nieraz bywalo, to i tak ulica będzie wiedzieć swoje.
    Tak jak wie teraz. Zachęcam byś na chwilę przerwał swe wikipedyczne studia nad szkołą frankfurcką i zerknął do bieżacych badań socjologicznych. Na przykład poobserował tendencję rysującą się w cyklicznym badaniu dotyczącym oceny stopnia zaspokojenia potrzeb finasowych przez gospodarstwa domowe.

    „Kaczyński „ukradł” Zandbergowi hasła socjalne, a w dodatku zaczyna je realizować”

    Chyba nie chcesz powiedzieć, że prezes jest marksistą? Co zresztą stałoby w sprzeczności z twą wielokrotnie wyrażaną teza, że marksiści tną social bo mają spółkę z kapitałem.
    Mauro, gubisz się w tych wywodach.

    No ale mówiąc powazniej: Nie, prezes nic nie ukradł i realizuje swój autorski program socjalny. To znaczy już nie realizuje, bo w listopadzie ubiegłego roku publicznie wyznał, ze zapowiedziane w kampanii wyborczej reformy socjalne zostały spełnione.
    Co oczywiście nie odpowiada prawdzie a zarazem tłumaczy czemu elektorat socjalny od was odpływa.

    Co do twoich wizji wojennych … .
    Mnie naprawdę one nie przeszkadzają, choćby z tego powodu, że na ich spełnienie ani ty ani twoje środowisko polityczne nie macie najmniejszego wpływu.
    Tak więc fantazjuj geopolitycznie do woli skoro ci to sprawia przyjemność.

  487. @ozzy

    dziekuje, Tobie rowniez zycze 🙂

  488. Rossi napisał:
    „1/ Dynamiczna symulacja komputerowa prof. Biniendy pokazuje, że skrzydło łatwo przecina pień brzozy (gdyby do takiego kontaktu doszło).
    2/ Amerykanie pokazują to samo na przykładzie 5 skoszonych metalowych latarni przed Pentagonem.
    3/Obliczenia materiałowe duraluminiu i brzozy wskazują, że siła dynamiczna lecącego tupolewa w zupełności wystarcza do przecięcia pnia drzewa.
    4/Amerykańskie symulacje ataków na WTC (dostępne w sieci) pokazują, że samoloty łatwo przecinają metalowe dzwigary konstrukcji budynków i wpadają do środka.
    5/Obliczenia trajektorii pokazują, że samolot był w rejonie brzozy na wysokości ok. 20 m ( z dokładnością + – 4 m), więc nie mógł zawadzić o brzozę, która maiała 11 metrów wysokości.
    Jak z tego wynika raporty MAK i Laska-Millera to tylko kupa makulatrury.”

    Mój komentarz łopatologiczny
    Rossi, Amerykanie nie pokazują na filmie i zdjęciach z zamachu na Pentagon 09/11 (od 2001 roku) tego samego, co Binienda obliczył na przykładzie brzozy.
    Amerykanie pokazują od 2011 roku znane fakty widoczne na zdjęciach – latarnie (5 sztuk) nie zostały ścięte, jak Binienda wyobraził sobie to o brzozie smoleńskiej i nadał to wyobrażenie ścinania do swojego komputera.

    Latarnie zostały zgięte, złamane i przy okazji obalone, odłamane od fundamentów. Latarnie nie zostały ścięte.

    Ścinanie, to jest całkiem co innego niż zginanie z rozłamaniem. O tym nie pomyślał profesor Binienda i do swoich obliczeń przyjął, że brzoza smoleńska była ścięta, co nie jest prawdą, bowiem brzoza w Smoleńsku była złamana.
    Binienda nie liczył się z faktami. Binienda uznał, że złamanie brzozy w Smoleńsku, to fakt non est i uznał, że ważniejsze są ex post wykonane obliczenia komputerowe oparte zresztą na bardzo dowolnych założeniach.

    Rossi, oto masz całą tajemnicę wiary profesora Biniendy w moc komputerowych obliczeń.

    Latarnie są bardzo słabymi konstrukcjami, których zadaniem jest stać pionowo i utrzymywać na sobie źródło światła. Innych zadań wytrzymałościowych słup latarni nie ma.
    Wytrzymałość latarni na zginanie jest bardzo mała, a o ścinaniu w ogóle nie można mówić, bo w czasie uderzenia słup latarni, który jest cienką rurką, najpierw ulegnie miejscowemu wgnieceniu, a następnie zostaje zgięty w miejscu wgniecenia i złamany, choć nie koniecznie złamany, może być ekstremalnie wygięty.

    Osiemdziesięciotonowość, czy stutonowość samolotu nie ma tu nic do rzeczy. A tę stutonowść Tu-154M wciąż propaguje Binienda jako główny swój argument za ścięciem brzozy smoleńskiej i poleceniem dalej. Oczywiście, jeśli by doszło do spotkania skrzydła samolotu z brzozą. Lecz do takiego incydentu nie doszło – tłumaczy Binienda. Możemy spokojnie przed snem powiedzieć sobie – to była prowokacja z tą brzozą.

    Rossi, wysokość lotu Tu-154M nad pasem lotniska mierzyły i pokazywały w kokpicie samolotu wysokościomierze baryczne, wysokość lotu nad ziemią mierzyły i pokazywały wysokościomierze radiowe.

    Te pomierzone w czasie podejścia do lądowania wysokości zostały zarejestrowane w dwóch czarnych skrzynkach. Zarejestrowane wartości pokazują wysokość lotu w rejonie brzozy. Te wysokości (jeśli skrzynki zostały odnalezione i zapisy w nich odczytane) wg załącznika nr 13 do Konwencji Chicagowskiej IATA są podstawą do rozpatrywania przyczyn katastrofy lotniczej. Po to są instalowane w samolotach czarne skrzynki, by w razie katastrofy mieć miarodajne dane o trajektorii lotu.

    Tak zwane obliczenia trajektorii wykonywane przez smoleńskich ekspertów (między innymi poprzez podwójne całkowanie przyspieszenia pionowego) są obliczeniami, które są tak dokładne jak pomiary długości prawych dopływów Wisły łokciem. Takie obliczenia są dla smoleńskich ekspertów niewyczerpanym, bardzo wygodnym źródłem do gdybania.

    Nawiasem mówiąc eksperci smoleńscy od teorii zamachowo-wybuchowych zostali oficjalnie powołani przez ministra Macierewicza do komisji państwowej. Liczą od półtora roku trajektorię samolotu Tu-154M w Smoleńsku i nie mogą się doliczyć. A tak im dobrze szło na początku.
    Pzdr, TJ

  489. Rossi
    Przeciwstawia fizykę radziecka, fizyce polskiej.
    Co należy sądzić o osobach, które mają wątpliwości co do wyższości tej ostatniej, wszyscy wiemy.
    To nie są, nie, to nie mogą być prawdziwi Polacy .
    Kaczyński osobiście stwierdził , że każdy prawdziwy Polak , który przebrnął i przetrwał w wierze , wszelkie wolty i zakręty w domniemaniach fizyki smoleńskiej, już z tej przyczyny automatycznie dostanie tytuł doktora polskiej, antyradzieckiej fizyki i licencja pilocka , na wszystkie loty rządowe

  490. @tejot

    nie znudzily juz Cie te smolenskie duby2? Przewijam czym predzej.
    Nawet juz nie chce zawracac glowy znajomemu pilotowi (krewny mojej polowicy), ktory pracuje dla Air Berlin, by wyjasnil pewne sprawy awiacyjne

    pozdr.

    PS dzisiaj i jutro BOB DYLAN z koncertami u nas. Polecam jego trojplytowy album „Triplicate” – retro amer. songow -evergreens

  491. ozzy
    1 kwietnia o godz. 15:21
    @tejot
    nie znudzily juz Cie te smolenskie duby2? Przewijam czym predzej.

    Mój komentarz
    Ozzy, spokojnie. Tl jest, jak na razie wojna pozycyjna. PiSowscy plagiatorzy naukowo-spiskowi i niezależni fantaści nie mają ochoty wychodzić z wygodnych okopów smoleńskich.
    Pzdr, TJ

  492. tejot,

    zasługujesz na nagrodę Złotej Łopaty za niezmordowane, łopatologiczne, jak piszesz, odkręcanie i prostowanie tego smoleńskiego bełkotu alternatywnego.

  493. zetus1
    1 kwietnia o godz. 11:46

    Rewolty przeciwko władzy, zamachy stanu, wojny narodowowyzwoleńcze, istniały znacznie wcześniej niż marksizm.
    On jedynie tłumaczy doskonale mechanizmy prowadzące do niektórych z nich.

    W latach 1890- 1950, masakr, rewolt, było „wielkie mnóstwo”.
    Ludobójstw w trakcie nich, również.
    Począwszy od Meksyku, skończywszy na Wietnamie.
    Jedynie niezorientowana osoba może twierdzić, że przyczyną był marksizm i pochłonął największą liczbę ofiar w trakcie domowych wojen.

    Przyczyna zwykle jest bieda i wyzysk…..
    Ewentualnie, zewnętrzna agresja.

    Brytyjczycy, Francuzi, USA, Hiszpania, Belgia, Holandia, maja na koncie wiele masakr ludności w swych posiadłościach zamorskich.
    I jakos nikt z tego sprawy nie robi…..

  494. Dr Andrzej Kozłowski: W trwających konfliktach zbrojnych znaczną część uczestników walk stanowią tzw. Foreign Fighters (zagraniczni wojownicy). Większość komentatorów przyjmuje, że są to osoby biorące czynny udział w starciach, a nie będący obywatelami danego państwa. Czy można jednoznacznie zdefiniować, kim jest zagraniczny bojownik?

    Dr Kacper Rękawek: Są to osoby narodowości A, które podróżują do kraju B, żeby wziąć udział w konflikcie zbrojnym, w który ich kraj nie jest bezpośrednio zaangażowany. Jadą więc za granicę, aby walczyć w „czyjejś” wojnie i nie otrzymują z tego powodu wynagrodzenia. Możemy też wyróżnić pojęcie zagraniczni terrorystyczni bojownicy (Foreign Terrorist Fighters). Są to osoby, które wyjeżdżają za granicę, żeby brać udział w konflikcie w barwach organizacji, którą my uznajemy za terrorystyczną, czyli np. DAESH czy Hayat Tahrir al-Sham (dawna Al Nusra). Należy jednak zauważyć, że są to przede wszystkim organizacje powstańcze czy rebelianckie, a nie terrorystyczne.
    http://www.defence24.pl/571288,zagraniczni-bojownicy-to-lekcewazone-zagrozenie-wywiad
    ===========

  495. @tejot

    masz po czesci racje, ze tym sie zajmujesz, bowiem chodzi o edukacje czlowieka
    samodzielnie myslacego – towar deficytowy – ktory kazda prawde moralna ma miec za przedmiot sceptycznego myslenia. A tu masz: swietosc, objawienie i Prawda Osteteczna na uzytek tluszczy.
    Sformulowac prawde samodzielnie i na wlasny uzytek. Nie istnieje zadna prawda ostateczna a zwlaszcza , ze z niej sporzadza sie indeks sadow moralnych. Stad te wszystkie plagi polskie, kiedy namaszczeni troszcza sie gremialnie o prawde dla tlumu. Pouczaja i uszczesliwiaja. Gdyby kazdy zadbal bardziej o wlasna madrosc i ja pielegnowal, zapewne mozna byloby uniknac wiele nieszczesc.

    Pozdr.

  496. ozzy
    1 kwietnia o godz. 16:18

    Katolicyzm wyklucza samodzielne myślenie.
    Są pasterze i owce…..

    To logika dwuwartosciowa.
    Poza stadem nie ma zbawienia, racji, zdrowego rozsądku.
    Pełen totalitaryzm.
    Poza PiSem nie ma zbawienia, patriotyzmu, moralności, racji stanu.
    Prawa sekty można w sprzyjających warunkach rozciągnąć na wielomilionowe społeczeństwo.
    Ci którym sie to nie podoba, zamilkną, albo wyjadą.

    Co ma obecnie zreszta miejsce.

  497. ozzy
    1 kwietnia o godz. 16:18
    @tejot
    masz po czesci racje, ze tym sie zajmujesz, bowiem chodzi o edukacje czlowieka
    samodzielnie myslacego – towar deficytowy – ktory kazda prawde moralna ma miec za przedmiot sceptycznego myslenia.

    Mój komentarz
    Ozzy, myślenie krytyczne, sceptyczne oraz uporządkowane, czyli trzymające się reguł logiki, to towar wysoce deficytowy w Umęczonej.
    Takie myślenie jest zastępowane emocjami, stereotypami, gotowymi wzorcami, które wystarczy tylko przyłożyć do jakiegoś zdarzenia, idei, czy osoby i od razu się okazuje, kto ma rację. MY mamy rację, a nie ONI.

    Dalej droga jest znana – inwektywy, stygmatyzowanie, nicowanie życiorysów do kilku pokoleń wstecz, odnajdywanie dziadków wyszkolonych jak nie w Wermachcie, to w Moskwie, itd.

    Gdzie tu jest miejsce na jakąkolwiek samodzielną analizę? Szablony i stereotypy wyparły samodzielność z gorących głów obywateli Umęczonej mających zawsze rację.
    Pzdr, TJ

  498. @wiesiek59

    tak, tak katolicyzm to zawsze takze dolaczona don recepta – nie uogolniam, bo bym klamal.
    Sa przeciez i katolicy, z ktorymi mozna( a nawet trzeba) prowadzic dialog. Jestem ateista ale z ludzka twarza.
    Celebrowanie swietosci na publicznym forum, zakladanie niepoelnowartosciowosci moralnego odbiorcy to automatycznie to wyraz pogardy dla drugiego a zwlszcza tych, ktorzy za zadufani w sobie, ci ktorzy wiedza lepiej niezaleznie od aury i humoru.
    Moge spotkac i prowadzic dialog z drugim, ktory mi na sile nie kresli sens mego zycia, poniewaz taki sam sobie okreslam i na wlasne ryzyko. Taka jest potrzeba wolnosci i warunek jej istnienia albo jej urzeczywistniania sie w zyciu.
    Kazdy z reguly pozostaje przy swoim zdaniu, jak czesto jest na tym blogu. Nic zdrozonego. Nauka wlasnej i cudzej odrebnosci jest sprawa drogocenna. Ograniczanie czyjejs wolnosci moze zachodzic wtedy, kiedy zaistnieje taka koniecznosc.

  499. tejot
    prowadzi niezmordowaną walkę z zabobonem smoleńskim .
    Za tą niestrudzoną walkę , prowadzoną za pomocą niczym niezmąconym zdrowym rozsądkiem , podpartą znakomitą znajomością wszystkich szczegółów katastrofy lotniczej w Smoleńsku i na najlepszym intelektualnym poziomie, powinniśmy być wszyscy wdzięczni tejotowi.
    Religia smoleńska jest fundamentem obecnego sukcesu PiSu i nie ma bardziej obłudnego i zakłamanego fundamentu i tylko prawda nas wyzwoli , jak słusznie pisał Mauro Rossi.

  500. ozzy
    wyznaje ; „jestem ateistą , ale z ludzką twarzą „.
    Druzgocący outing

  501. Katolicyzm w Polsce to religia totalna

    Wierzenia religijne zajmują ważną rolę, także w XXI wieku. Od buddyjskiego świata poprzez islam po judeochrześcijański. Kultura jest nasiąknięta religią. Przez ostatnie kilka wieków na modernizującym się i liberalnym Zachodzie stopniowo wypłukano kulturę z religijnych wątków i symboli. Tak jak kiedyś w Chinach. Ale dominacja religijnej praktyki myślenia odbija się fatalnie na społeczeństwie. W polskim grajdołku objawia się to w szczególny sposób.

    Co z tym mają zrobić liberałowie (o rewolucyjnych marksistach wolę nie myśleć, nie znam się)? Politycznie obalić PiS, opozycyjne partie ustawić twarzą do przodu, i alleluja. Objaśniać świat, edukować w sprawach społecznych (nie tylko w niesmoleńskiej fizyce lotu tupolewa).

    Poczytuję sobie Józefa Hena „Dziennik na nowy wiek” (wyd. 2009). Jest lipiec 2001, Kwaśniewski przemawia w deszczu nad grobami pomordowanych, w 60. rocznicę. W Jedwabnem. Nie było marszałka sejmu, ani senatu, ani polityków partii prawicowych. Bolesne to. Dalej jest polemika z abp. Życińskim o „bólach transformacji”. Korespondencja z Lemem. We wrześniu Szymon Peres w Warszawie. „Czy nie sądzi pan, że UNICEF powinien potępić posyłanie dzieci na śmierć (suicide bombers)?” – pyta Hen. „Oni mają tam większość (a constant majority)” – odpowiada ówczesny minister spr. zagr. Izraela.

    Właściwie, chyba lubię powieści i opowieści Hena.

  502. „Religia smoleńska jest fundamentem obecnego sukcesu PiSu”

    Zapewne chodzi o sukces PiSu zdobycia większości w sejmie i prezydentury.

    Otóż nie. PiS zawdzięcza ten „sukces” łutowi szczęścia. Po drugie, religia smoleńska jest podporą, narracyjnym dopełnieniem innych, rozlicznych bełkotliwych ataków na zdrowy rozsądek i wolność.

    Fundamentem „sukcesu PiSu”, powiedzmy jego wygranej w 2015 roku, jest Rydzyk i reszta proboszczostwa, z wikariatami i biskupstwami włącznie. Drugim, dopełniającym fundamentem wygranej PiS jest 500+ i przystawki, obiecanki-cacanki. Nie oszukujmy się. PiS zalał kraj populizmem jak nigdy przedtem. Nawet tow. Miller z Kołodką u boku zostają daleko w tyle.

    Co wcale nie obniża ważności „łopatologii Tejota”. Kapelusz z głowy dla Tejota!

  503. @Muszynianka

    juz sie przestraszylem, ze to 1 kwietnia, ale zarty na bok: ta wykladnia sucesu PiS w Kraju mowi chyba najlapiej i nie potrzeba tu zadnych dlugich, tasiemcowych elaboratow. A z poprzedniego wpisu w sprawie wierzen religijnych i ich waznosci w zyciu nie tylko jednostki, chce tylko dodac, ze wpisuje ten fenomen jako przezycie estetyczne, nie transcendentne. Bez tego przezycia estetycznego, jak pisal niegdys Ingarden, czlowiek
    bylby zubozony o jedna postac szczescia.
    Tego nie zrozumial @bywalec2. A w przyszlosci moze i tak byc, ze bedzie nam (raczej pokoleniom po nas) dawkowana technologicznie to przezycie estetyczne, bo wowczas to bedzie nie himo sapiens a h o m o Deus.

  504. Wyznawcami „religii smoleńskiej” jest zaledwie część żelaznego elektoratu PiS. Piszę część, bo przecież w tej grupie ujawnia się również wyrachowane wykorzystywanie owej religii.

    Jak sobie przypominam, w ubiegłym roku, jeszcze w okresie dużego wsparcia społecznego dla tej partii, opublikowano badania za co popierający PiS cenią tę partię. Wyniki badań nie pozostawiały żadnych złudzeń co do tego, że lwia większość badanych doceniała doceniala kompleks działań socjalnych – wykonanych i obiecanych. Mam na myśli falę socjalnego optymizmu, która towarzyszyła 500+ pozwalając ludziom ufnie patrzeć w przyszłość i wierzyć, że reszta zapowiadanych w kampanii reform dojdzie do skutku.

    Z tego co pamietam za pielęgnowanie „kultu smoleńskiego” doceniało PiS zaledwie kilka procent badanych.

  505. @ozzy

    Wydaje mi się jednakowoż, że przeżycie estetyczne nie jest domeną religii, ani jej „eventów”. Tak się tylko historycznie skorelowały, sztuka i religia. W wiekach średnich chrześcijaństwo zawładnęło architekturą i sztukami wizualnymi, acz spod nich wyłaził klasycyzm, oraz muzyką. To są bardzo silne przeżycia, ale wcale nie muszą podlegać religijnej symbolice. Estetyka bez religii spokojnie wyżyje, dla ateusza szczególnie. Można powiedzieć, że ateizm po dodaniu współczesnej sztuki staje się „religią”. Czy panteizm klasyfikuje się jako religia?

    Myślę, że z dwóch uzasadnień dla religii – (1) etyka i (2) metafizyka jednostki ludzkiej, czyli nieśmiertelna dusza – to pierwsze odchodzi już powoli na śmietnik. Dostojewski (bez Boga wszystko jest dozwolone) przegrał z liberalną etyką. Pozostaje obietnica wieczności dla każdego z nas. Kto się jej oprze, kto „nie da się nabrać”, ten ateusz. Ale większość potrzebuje tego. A jak jeszcze zagrają Stabat Mater, czy zaśpiewają kantaty Bacha, to już koniec, opór wobec Boga przełamany.

  506. „Wyznawcami ‚religii smoleńskiej’ jest zaledwie część żelaznego elektoratu PiS”

    To jest kwestia zdefiniowania, co jest smol-religią i co żel-elektoratem. Wg. mnie, sto procent żelaznego elektoratu wyznaje religię smoleńską, choć ta wiara może być – jak to w Polsce – dość płytka. Ogromna ich część to przede wszystkim starzy i stali rydzykanci, przykruchtowi, przykościelni, etc – PiS to jest partia kościelna, gdzie dawne PC dokooptowało dawny ROP, LPR i Samoobronę. PO, mimo prób zaskarbienia sobie części episkopatu, została przez Trwam i KK totalnie odrzucona. I z religią smoleńską związany jest mit Prezydenta Tysiąclecia, Lecha II Wawelskiego.

    Znaczna część żel-elektoratu PiS jest zdana na obietnicę socjalną. Inaczej mówiąc, ogromna większość „ofiar transformacji” weszła do tego wora. Teza o tym, że „wygrana” klasa średnia równo popiera PO i PiS nie jest prawdziwa. PiS od dawien dawna to małe miasteczka, gorzej wykształceni, mniej zamożni w odróżnieniu od PO. PiS obietnicami dołożył sobie kilka(naście) procent poparcia. W tym, PiS wygrał z PSL dobrych kilka procent właśnie przede wszystkim obietnicą gotówki do ręki w postaci 500+. Po trudnym ekonomicznie okresie kryzysu, ale nie tak trudnym jak na Południu Unii, w Polsce roku 2015 „ludzie zaczęli ufnie patrzeć w przyszłość i wierzyć, że reszta zapowiadanych w kampanii reform dojdzie do skutku”. Prawdą sondażową jest to, że ta wiara nie była wcale silna, w zależności od obietnicy od 30-60% wierzyło w to, że Szydło z A. Dudą „dadzą radę”. I oddziaływanie tych obietnic nie było gremialne, mimo ciągłego powtarzania – nie wierzcie państwo … itd. Ale w wyborach 2015 roku było decydujące o tych kilku(nastu) procentach dodatkowego poparcia dla PiS. Do tego doszło znudzenia starymi politykami, namolna propaganda negatywna, oraz postraszenie imigrantami i ich parazytami.

    Ale to wszystko już wałkowaliśmy po stokroć.

  507. W rekonstrukcji kaźni Łyszczyńskiego uczestniczyli m.in. zakapturzony „zakonnik”, „biskupi” z pastorałami, „kat” w czerwonym kapturze i inne osoby w strojach z epoki. W rolę Łyszczyńskiego wcieliła się lewicowa polityk Joanna Senyszyn. Przebrana była w zgrzebny wór, a ręce miała skute kajdanami.

    Uczestnicy marszu, który przeszedł sprzed pomnika Kopernika na rynek Starego Miasta, nieśli białe i czerwone balony z hasłem: „Nie ma wolności bez świeckości” i tabliczki z nazwiskami znanych i sławnych ludzi, m.in. naukowców, z podpisem „ateista”. Wznoszono okrzyki: „Państwo świeckie, nie kościelne”, „Misja kościoła, zrobi z ciebie matoła”, „Świecka szkoła, religia do kościoła”
    http://warszawa.onet.pl/marsz-ateistow-przeszedl-ulicami-warszawy/2t7jmp5
    =============

    Perspektywiczne……

  508. ~amiu : Na terenie naszego Polski działa groźna organizacja podszywająca się pod
    działalność religijną. Sekta ingeruje w życie rodzin, wykorzystuje finansowo
    swoje ofiary, a nawet manipuluje życiem całego kraju poprzez wpływanie na
    stanowienie prawa. Organizacja ta jest potężnym międzynarodowym koncernem
    świadczącym usługi religijne i ma wielką sieć ośrodków na wszystkich
    kontynentach.
    Przeczytaj poniższe punkty, które charakteryzują działalność największej sekty.
    I Ty na pewno musiałeś się z nią zetknąć!
    1. Struktura władzy w sekcie jest niedemokratyczna.
    Z jej struktur hierarchicznych wykluczone są wszystkie kobiety oraz żonaci mężczyźni.
    Na życie sekty wpływ mają jedynie specjalnie dobrani i przeszkoleni nieżonaci
    mężczyźni, którzy ślubują swoim zwierzchnikom ślepe posłuszeństwo. Główny
    przywódca sekty, jej dyktator, który każe uważać się za nieomylnego, zarządza
    niepoliczonymi bogactwami i mieszka w luksusowym pałacu na południu Europy.
    2. Ludzie uzależnieni od sekty, zwani także wiernymi, nie mają żadnego wpływu
    na ważne decyzje swojej organizacji. Nawet na zarządzanie pieniędzmi sekty, które
    posłusznie jej przekazują.
    3. Mimo że mężczyźni kierujący sektą słyną z rozwiązłego trybu życia, od
    pozostałych członków organizacji żądają przestrzegania bardzo rygorystycznych
    zasad. Zabraniają używać środków antykoncepcyjnych, potępiają seks pozamałżeński,
    zabraniają rozwodów i powtórnych małżeństw. Wszystkim, którzy nie akceptują
    tych zasad, sekta grozi wiecznym potępieniem i już tu na ziemi piętnuje ich oraz
    uprzykrza życie.
    4. Wśród mężczyzn kierujących sektą na wszelkich szczeblach jej struktury
    występuje zadziwiająco często skłonność do wykorzystywania seksualnego dzieci.
    Sekta wymyśliła sprawny system chronienia przestępców seksualnych w swoich
    szeregach. Przenosi ich z jednej placówki na inną, a gdy trzeba, ukrywa ich także
    w odległych krajach.
    5. Sekta zmusza swoich członków do regularnego samooskarżania się przed
    duchownymi. W placówkach sekty ustawione są specjalne meble, w których
    przeprowadza się rozmowy na temat intymnych spraw ludzi uzależnionych od
    wpływów sekty. Ta poniżająca i uwłaczająca ludzkiej godności praktyka pomaga
    sekcie manipulować swoimi ofiarami i trzymać je w ciągłym poczuciu winy.
    6. Groźna organizacja, o której mowa, bardzo lubi ingerować w życie polityczne.
    Poprzez usłużnych polityków próbuje stanowić takie zasady życia w kraju
    (w Polsce i gdzie indziej), aby były zgodne z wierzeniami sekty. Obecnie na przykład
    sekta prowadzi wielką kampanię, aby zdelegalizować zapłodnienie in vitro w Polsce.
    7. W Polsce sekta dysponuje ogromnymi wpływami w mediach publicznych,
    posiada swoje stacje telewizyjne, radiowe oraz czasopisma. Jedna z tych stacji,
    szczególnie popularna, słynie z wyłudzania pieniędzy
    od starszych kobiet. Dyrektor stacji jest uwikłany w różne podejrzane interesy, które
    nigdy nie zostały wyjaśnione ani osądzone. Strach przed sektą paraliżuje nawet
    wymiar sprawiedliwości.
    8. W naszym kraju sekta wraz z władzami państwowymi stworzyła specjalną
    strukturę, która pomaga jej przejmować nieruchomości służące dotąd całemu
    społeczeństwu. Od decyzji struktury nie ma odwołania, a przejmuje ona
    od państwa majątek wielomiliardowej wartości.
    9. Sekta twierdzi, że działa jakoby z nakazu i upoważnienia Boga. Ma nawet
    specjalną księgę, o której mówi, że jest natchnionym Słowem Boga. Jednak zasady
    i obyczaje panujące w sekcie niewiele mają wspólnego z treścią tej księgi. Wszyscy,
    którzy próbują zwrócić na to uwagę, są nazywani heretykami, uciszani lub wyrzucani
    z sekty, a kiedyś, gdy organizacja miała wpływy polityczne większe niż obecnie, byli
    także masowo mordowani (paleni na stosach) i torturowani.
    10. Aby odwrócić uwagę od swojej zbrodniczej przeszłości, sekta sama lubi się
    przedstawiać jako ofiara spisków i prześladowań. Tymczasem prawda jest taka,
    że kiedy tylko miała okazję, to sama prześladowała tych, których uznała za swoich
    wrogów: uczonych, wolnomyślicieli, kobiety. Te ostatnie mordowała masowo jako
    rzekome czarownice. W pierwszej połowie XX wieku sekta współpracowała niemal
    w całej Europie z faszystami. Do dziś wspiera chętnie dyktatury, także bardzo
    krwawe, o ile ma z tego jakieś korzyści.
    ========

    Nieźle wypunktowane….

  509. @Muszynianka

    staram sie w moim rozumowaniu kierowac wymogami humanizmu a jeszcze bardziej
    wprzegam zwykly zdrowy rozsadek. Przezycia estetyczne a to zwiazane z literatura czy tez muzyka pozwala mi lepiej i chyba, uzyje to slowo, madrzej zaspokajac moja potrzebe duchowa jako czlowieka – poznanie i zrozumienie siebie samego i innych ludzi. Nawet jesli mowimy o sztuce i religii to nalezy traktowac to bardzo serio. Wladza wyobrazni to jest pierwsze a potem przychodzi naukowe poznanie, juz mniej niezalezne i poddane kontroli roznym instancjom.
    Wiedza niszczy pierwotna wrazliwosc czlowieka. Doswiadczenia kultury duchowej ludzkosci jakze bogate i dlugotrwale sa potrzebne a nawet konieczne. Poniektorzy uptaruja w nich najwyzszy sens istnienia samego czlowieka. Wiem, ze trudno sie z tym
    zgodzic. Ale czy istnieje ta potrzeba? To wszystko wzbogaca i uzupelnia nasze doswidczenia, wzmaga intesywnosc doznan, dodaje nowego wymiaru do naszego zycia, ktore stanowi jedyne dobro czlowieka, bowiem nic wiecej nie istnieje.
    Jest takie stare szwedzkie porzekadlo, ze na starosc to i diabel staje sie religijny.
    Pozyjemy zobaczymy.

  510. tejot
    1 kwietnia o godz. 13:25
    Rossi, jest prawdopodobnie działaczem PiS rzuconym na odcinek blogów, by siać zamęt i wzbudzać wątpliwości w istotnych dla propagandy politycznej PiS sprawach, bowiem małe jest prawdopodobieństwo, by był tak głupi i odporny na wszelkie wywody wsparte dowodami. (jest to co prawda możliwe)
    Dyskusja z Rossim przypomina bicie się z woda, bo on nigdy nie zmienił pod wpływem dyskusji swych wypowiedzi.
    Dla każdego człowieka który zajmował się obliczeniami wiadomo jest, że eksperyment ma zawsze pierwszeństwo nad obliczeniami. W metodach numerycznych zawsze staramy się uzyskać zbieżność z eksperymentem , a potem tak samo liczyć przypadek zbliżony, bo wtedy jest duże prawdopodobieństwo uzyskania dobrego wyniku. Jak tylko ogłoszono rewelacje Binendy ludzie interesujący się sprawą natychmiast zadali pytania o udostępnienie danych wprowadzonych i modelu, bo wyniki symulacji wyglądały idiotycznie. Binenda natychmiast zaczął kręcić, że to tajne , ale szybko wyszło na jaw, że nie miał nawet rysunków konstrukcyjnych i własności materiałów tutki. Dociskany plątał się coraz mocniej , a udostępnione fragmenty symulacji wykazały skrajny dyletantyzm tych co te obliczenia robili. W końcu wyszło, że symulacje robili studenci , a dane brano z instrukcji obsługi tutki. Niestety wielu laików uwierzyło w bzdury Binendy bo wsparte było informacją że tym programem liczono dla NASA.
    No cóż najlepszym programem można wyliczyć bzdury gdy nie umie się nim posługiwać, lub gdy wprowadzi się bzdury na wejściu.
    Ja już dawno dałem sobie spokój z dyskusjami z tym blogowiczem bo są one bez sensu, ale dla uniemożliwiana siania zamętu z pewnością takie jak twoje są wartościowe i zmniejsza liczbę tych którzy zwątpią w prawdzie informacje.

  511. „Teza o tym, że „wygrana” klasa średnia równo popiera PO i PiS nie jest prawdziwa.”

    Pierwszy raz słyszę taką tezę. To chyba teza wymyślona tylko po to by ją zanegować.

    Konflikt miedzy PO i PiS dzieje w ramach klasy średniej. To dwie frakcje kurczącej się klasy średniej walczą o dominację. Dwie frakcje tej samej klasy – dlatego określa się je jako „symetryczne”.

    W przypadku PiS pozyskany elektorat socjalny pełnił jedynie rolę mięsa wyborczego dzięku któremu dotąd czujące się jako zmarginalizowane odłamy klasy średniej uzyskały kontrolę nad państwem by zaspokoić swe polityczne oczekiwania. Przecież ta cała karuzela kadrowa w administracji, mediach, sadownictwie, weryfikacja biznesu żerującego na państwie itp, itd to nic innego wypychanie przez jedną z frakcji klasy średniej przez drugą.

    Pisowcy mają hopla na tle klasy średniej. Boki zrywam ze śmiechu gdy czytam ich publicystykę ociekającą projektami kreowania swojej własnej klasy średniej – na gruzach dotychczasowej.

    Pisowcy mają też kompleks na tle elektoratu socjalnego z ktorym na skutek politycznej konieczności musieli się „ożenić”. Im to ciąży. Pewnie dlatego, by to odreagować jakoś, przyjmują pozy paternalistyczne i przedstawiają się jak „dobre, ludzkie paniska”, które uszczęsliwiają bonusami socjalnymi „poczciwych parobów”.

    To ich jedynie różni od zwalczanej przez nich frakcji neoliberalnej klasy średniej, która ograniczała się i ogranicza do podkreślania swej wyniosłej, elitarnej odrębności.

    Jest to własciwie jedyna rysa na symetrycznym obrazie zwalczających się odłamów klasy średniej.

  512. Mauro Rossi do Elki, która napisała: – „Czy naprawdę ci żołnierze, którzy walczyli z hitlerowcami, którzy zginęli próbując pomóc powstańcom warszawskim, którzy krwawo zdobyli wał pomorski, którzy zdobywali Berlin symbolizowali i propagowali komunizm?! Brakuje mi słów oburzenia.”

    Na to Ty zareagowałeś: – „ Berlingowcy, podobnie jak Armia Czerwona, byli forpocztą komunizmu w Polsce, na pewno też pamiętasz, że w ich szeregach szedł niejaki Jaruzelski.
    Wyobrażasz sobie w Berlinie (niechby i zachodnim) ulicę szturmowych oddziałów SA, np. Sturmabteilungenstrasse?
    No zlituj się. „

    Porównujesz „Berlingowców” do szturmowych oddziałów SA?
    Czy Tobie nie spadł przypadkiem młotek na głowę?
    No zlituj się

    Uważasz że krew „Berligowców” której nie szczędzili była gorsza od krwi „Andersowców”? – to krew która wsiąkła w ziemię po której szli do Polski a potem na Berlin była komunistyczną żółcią czy jadem może?
    No zlituj się

    W kolejnym z wpisów odnosząc się do sytuacji na Bałkanach piszesz o „bałkańskim syfie”.
    Więc wiedz, że tego „bałkańskiego syfu” przyczyną (tego w latach 90) byli tacy jak Ty, z Twoją pełną nienawiści mentalnością wykorzystaną następnie przez bezwzględnych i bezdusznych polityków.
    Jeśli taki „bałkański syf” pojawi się tutaj, to winę za to będą ponosić tacy jak Ty + np. takie agregaty z mentalnością Pawki Morozowa jak np. Cenckiewicz.
    Przecież Twój Macierewicz wyraźnie się do takiego „syfu” szykuje. Nie widać?
    No zlituj się

  513. @ozzy

    „Wiedza niszczy pierwotną wrażliwość człowieka” – to zbyt kategoryczne postawienie sprawy. Zresztą zdobywanie wiedzy też jest pierwotne. Konflikt między wrażliwością i wiedzą się toczy, ale sztuka życia polega na jego łagodzeniu. Mnie na przykład przyświeca Protagoras. Humanizmu pragmatyzm wcale nie niszczy, jeśli rozumie się pragmatyzm jak należy. Filozoficzny pragmatyzm.

  514. Pseudoewangelizacja mitem smoleńskim
    maciek.g
    1 kwietnia o godz. 20:07

    Mój komentarz
    Dyskusja z Rossim nie jest w istocie dyskusją, tylko obroną z mojej strony faktów przed atakiem postprawdy, która odwraca fakty w kłamstwa, a kłamstwa przerabia w fakty.

    Interpretacja lotu do Smoleńska (Katynia) i katastroficznego zdarzenia w Smoleńsku jako misji, w której wskutek zbrodniczych knowań wrogów poległ wielki polityk polski, to atak prawdy iluzorycznej, wymyślniej, sekciarskiej na rzeczywistość, na fakty, który to atak został zadekretowany swojego czasu przez najwyższe gremia partyjne PiSu i jest tak długo prowadzony, że stał się w oczach tych dekreciarzy prawdą „samoistną” (bez dowodu) przez sam fakt ciągłego powtarzania.

    Wytworzył się mechanizm pseudoewangelizacji, rozpowszechniania prawdy objawionej wśród ludu, którego fundamentem są dwa czynniki: skonstruowany na bazie prawdziwego wydarzenia mit oraz uznanie jakie zdobywa ten mit wśród ludu.

    Tworzą się relacje:
    – mit i jego inicjator, a wierni
    – mit nową prawdą, głosiciele mitu uczniami posiadacza tej prawdy,
    – inicjator mitu nauczycielem oraz przywódcą duchowym wiernych

    Przywódca w oczach dużej części ludu staje się niepokalanym (a jego uczniowie mędrcami), wobec którego zaczyna obowiązywać kult i posłuszeństwo jego słowu.
    Uczniowie nie muszą być wierzący, wystarczy, że głoszą.

    Jarosław Ka doskonale wyczuwa ten mechanizm i jego tymczasowe (lecz nie wiadomo jak długo trwające) wysoce korzystne działanie na korzyść jego wizerunku i reputacji partii i dlatego z taką skrupulatnością, z wiarą i godnością uczestniczy w kolejnych miesięcznicach smoleńskich. On czuje, że wszedł w rolę guru, niepokalanego, w rolę głowy misji i stara się ją wypełniać nie zastanawiając się za bardzo, co może być dalej.
    Bądź co bądź mamy 21 wiek.
    Pzdr, TJ

  515. „Klasa średnia się kurczy” i „są jej dwie frakcje, pisowska i peowska”

    Super! Która frakcja, kurcze blade, kurczy się szybciej?
    Podobno frakcja neoliberalna dostaje w dupę. A ona jest chyba związana z peowską frakcją, zdaje mi się. Więc „symetria” się skończy. Wreszcie!

    Ten „frakcyjny marksizm społeczny” mi się podoba. Tezy jak na zjazd, chyba WKP? Może się załapię.

  516. Kazik Ł. to mój kumpel

  517. ziobro adama;

  518. ?
    Czy ktos z Panstwa slyszal o energy drink „Brexit”, ktory jakis Polak produkuje
    w Manchesterze? „Silna dawka energii skoncentrowana w malej puszce”. Czyzby sie przeslyszalem albo to zart prima-aprilisowy?

  519. norte:
    jako pesymista mam okazje czasami przyjemnie sie rozczarowac, inaczej nie chodzilbym do kina, czy teatru;

  520. Rozumiem, że wyrazicielom interesów politycznych mitycznej klasy średniej może się nie mieścić w głowie iż na skutek owego wyrażania ich macierzysta klasa społeczna się od lat kurczy – zmierzając do zaniku.
    Trudno przecież od nich oczekiwać by samokrytycznie uznali, że mozolnie wykończali w ten sposob własną bazę polityczną.

    Zresztą nie jestem zainteresowany tym by im się to miesciło w głowie. Trudno bowiem odmawiać im prawa do pełnienia ról grabarzy swych grup społecznych. A nawet odnajdywania w tym zajęciu waloru politycznej misji.

    Szczególnie gdy się nie ma w powstrzymaniu owego kurczenia interesu politycznego.

  521. ozzy ma racje, najlepiej nie myslec za duzo i miec wielkie niebieskie oczy;

  522. byk

    Raczej cię odbieram jako realistę – w najlepszym rozumieniu tego słowa. Dlatego mnie te nuty pesymistyczne zaniepokoiły.
    No bo skoro do mnie dotarły to widać, że są do tego poważne podstawy.

    Czytam „Zawód: kobieta” nieco zapomnianego czeskiego pisarza Vladimira Parala. Ciekawą znalazł formułę na bezpieczne pisanie w komunistycznej Czechosłowacji. Zajmował się problemami tzw „inteligencji technicznej” – najczęsciej jej problemami uczuciowymi.
    W powieści zderza swych bohaterów, psychologicznie zredukowanych do formułek i wzorów, schematycznych i ustandaryzowanych z emocjami związanymi z milością, seksem.
    Bardzo to czeskie, ironiczne, trochę haszkowskie.

    Poniżej go masz:

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Vladimír_Páral#/media/File:Vladimir-Paral-2014.jpg

  523. POLECAM!

    Fragment rozmowy z Januszem Glowackim – calosc publikuje „GW” (31.03)
    ___________________________________________________
    Amerykanie czy Polacy są większymi burakami?

    – Zależy jak którzy. Buractwo to choroba międzynarodowa. Ale jednak o trzy miliony więcej głosów od Trumpa dostała Hillary Clinton, tylko to prawo wyborcze Electoral College… Ciekawe, że na Trumpa – poza czującymi, że są niedoceniani, białymi Amerykanami – głosowali też Kubańczycy, Portorykańczycy i Polacy. Wszyscy byli przeciwni przyjmowaniu emigrantów – bo jak oni już tu przyjechali, to nie chcą, żeby im się ktoś dodatkowo wpieprzał. Zresztą Polacy w USA zawsze głosują na Republikanów, uważają, że Demokraci to komuniści.

    Mam nadzieję, że uchodźcy będą w stanie wybaczyć to, co się z nimi wyprawia. Nawet te dzieci, które przechodzą przez takie piekło, przez jakie może ja przechodziłem, uciekając z matką z powstania warszawskiego. Mnie psychoanalityk w Ameryce powiedział, że to jest niemożliwe, żebym nie był ukształtowany przez wojnę.

    Byłem kiedyś na cyplu Key West i zwiedzałem muzeum, w którym wystawiono pamiątki po uchodźcach z Kuby. Uciekali nawet w wiklinowych plecionkach przez morze pełne rekinów.

    Nasz rząd oznajmia światu, że przyjęliśmy milion uchodźców z Ukrainy, po czym się okazuje, że ich było kilku. Pani premier zrobiła skrót myślowy i zaliczyła do uchodźców tych, którzy przyjechali tu zarobkowo i płacą podatki. A dookoła się pali.

    *Janusz Głowacki – ur. w 1938 r., pisarz. Autor opowiadań opublikowanych m.in. w tomach „Wirówka nonsensu”, „Raport Piłata”, „My sweet Raskolnikow”. Zbiorów felietonów: „W nocy gorzej widać”, „Powrót Hrabiego Monte Christo”, „Jak być kochanym”. Powieści: „Moc truchleje”, „Good night, Dżerzi”.
    Współautor scenariusza do filmu „Rejs”, autor scenariuszy do „Polowania na muchy”, „Trzeba zabić tę miłość”, „Wałęsy. Człowieka z nadziei”, a także książki „Przyszłem, czyli jak pisałem scenariusz o Lechu Wałęsie dla Andrzeja Wajdy”.
    Autor wystawianych na całym świecie sztuk, takich jak m.in. „Kopciuch”, „Fortynbras się upił”, „Polowanie na karaluchy”, „Antygona w Nowym Jorku”, „Czwarta siostra”. Niedawno ukazała się książka Elżbiety Baniewicz „Dżanus. Dramatyczne przypadki Janusza Głowackiego” (wyd. Marginesy). Przed laty wydał autobiograficzne „Z głowy”, teraz pisze kolejny tom tego rodzaju dziennika

  524. i jeszcze krociotki fragment rozmowy z Januszem Glowackim, GW ( o Henryku Berezie, rowniez moim ulubionym autorze) –
    ____________

    Tu, w Bristolu, z kim pan przesiadywał?

    – Tutaj ani Słonimski, ani Bereza, Konwicki czy Holoubek nie przychodzili. Chociaż taka babcia klozetowa, z lokalu na rogu Bednarskiej i Krakowskiego Przedmieścia, przechwalała się: „Pan Holoubek u mnie srywa”. W Czytelniku więcej się siedziało. Tam mieli swoje miejsca. A znów Himilsbach – zupełnie gdzie indziej. Nie muszą mi się śnić, idą ze mną.

    Heniowi Berezie dawałem do czytania wszystko, co napisałem. Był może nawet dla mnie za wielkim autorytetem.

  525. ostatni fragment z GW rozmowy z Januszem Glowackim (rozmowe przeprowadzila Donata
    Sobbotko) 31 marca 2017
    _________________
    Dobrze, że nie śpiewa pan „Ody do radości” w imię nienawiści.

    – O „Rocie” Antoni Słonimski jeszcze przed wojną napisał żartobliwie coś w tym rodzaju, że „nie będzie Niemiec pluł nam w twarz” to hasło trochę minimalistyczne. Bo oznacza, że każdy nie-Niemiec może nam pluć w twarz. A Niemiec też może, byle nie w twarz.

  526. @byk

    jeden madrala w pewnej bajce myslal, myslal az go psy zjadly

  527. @maciek,g

    Dobrze kombinujesz Macieju: wymieniony przez Ciebie osobnik (w poście z 1 kwietnia, godz. 20:07) stosuje typową dla pisowskich hunwejbinów socjotaktykę. Polega ona na wyrwaniu z krytykowanego tekstu krótkiego fragmentu, zazwyczaj jednego, dwóch zdań, umieszenie go w cudzysłowie (kursywie) i kąśliwe, typowe dla prawaków, komentowanie. Pamiętam, jako żywo, ten peerelowsk, kurewski sposób polemiki: nigdy całego tekstu, czy wypowiedzi, jedynie fragment i krytyczna jego obróbka. Czytający nie miał możności poznania całości, a tylko to, co mogło poniżyć autora. Gimbaza (czy jest tu, na forum, ktoś, kto nie pamięta PRL-u?) zjawiska tego nie zna, nie zna obrzucania błotem Tyrmanda za jego nowojorskie czy paryskie publikacje, a które nie mogły ukazać się w Polsce, nie zna podobnej polemiki z piszącymi w paryskiej „Kulturze”, etc. Zajrzyj na łamy dowolnej polskiej prawicowej gadzinówki, a dostrzeżesz ten sam mechanizm. Zapewniam.

  528. ozzy:
    tak, dlatego auschwitz przezyl cyrankiewicz, a nie korczak;

  529. wiesiek 59, 19:32
    Szamani takich sekt (jak jp2 ) sluza utrzymywaniu poddanych w ciemnocie i pozwalaja na eksploatacje ekonomiczna spoleczenstwa przez 1 %.

  530. Bar Norte
    Dzisiejsza gazeta kradziona drukuje fragmenty dawnej korespondencji ormowca z Zoliborza, ktore demaskuja jego pseudopatriotyzm.
    Jest przeciw ratowaniu krajowej gospodarki :
    ,,…trzeba przestrzegać prawa, konstytucji, umów międzynarodowych, a w Unii dochodzą kolejne, przede wszystkim ZAKAZUJACE pomocy publicznej dla przedsiębiorstw państwowych. Te reguły, których ani nacjonaliści, ani wściekli ludowcy nie zamierzają przestrzegać, ODDZIELAJA nas jednak, mimo tego obecnego sojuszu, dość wyraźnie.”
    http://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,21575956,jaroslaw-kaczynski-konrad-wallenrod-polskiej-prawicy.html

  531. Brexit, czyli pierwszy rozwod w rodzinie

    W ubieglym tygodniu lord Heseltine, niegdys minister u pani Margaret Thatcher, wystapil w tv i bezposrednio bez zenady oznajmil w sprawie Brexit. Nazwal wystapienie z Unii Europejskiej najwieksza porazka w historii niezawislej Wielkiej Brytanii od czasow, kiedy tylko siega swoja pamiecia.
    Kiedy W.Brytania zrywa z UE to praktycznie nie ma zadnych atutow w swoim reku. „To Europejczycy, ktorzy beda dyktowac nam warunki jak bedziemy prowadzic pertraktacje z naszym najwiekszym rynkiem…To wlasnie tak jak Margaret Thatcher, ktora obawiala sie utraty kontroli”. Tyle lord Haseltine dla brytyjskiego Channel 4.
    UE nie ma zamiaru szkodzic W. Brytanii ale rowniez nie bedzie podporzadkowywac sie
    kampanii Brexit . Nie jest zadna tajemnica, ze dlug brytyjski wobec EU to suma
    niebagatelna – 60 mld euro.
    Kto po rozwodzie z 27 panstwami czlonkowskim UE bedzie pocieszal W.Brytanie? Brytyjczycy wiedza doskonale, ze ten kryzys beda zmuszeni rozwiazywac sami.

    PS Brytyjczycy powinni zasiegnac rad Norwegow, ktorzy sa poza UE a praktycznie
    sa z unia zwiazani – jakby panstwo czlonkowskie bez prawa glosu.

  532. @byk
    Korczaka zamordowano w Treblince.
    Dwója z historii.

  533. @ozzy, specjaliste do spraw szwedzkich 🙂

    Szwedzka „Kreatywna Destrukcja”

    https://www.gatestoneinstitute.org/6122/sweden-creative-destruction

  534. @ozzy,

    pod artykulem znajdziesz ciekawe komentarze, rowniez polecam 🙂

  535. @xmax

    znam te stronice internetowe od samego poczatku a nawet pewnego autora.
    niczym mnie nie zaskoczysz ; )

  536. @ ozzy

    I jeszcze w temacie Szwecji, „Witamy w Szwecji, Eldorado dla migrantow”.

    https://www.gatestoneinstitute.org/9901/sweden-migrants-costs

  537. @xmax
    nie musisz mi wyszukiwac na tej stronicy – sam potrafie znalezc

  538. ozzy
    2 kwietnia o godz. 12:02

    @ ozzy,

    To tylko tyle masz do powiedzenia?
    Bardzo tanio to zalatwiles 🙂

  539. @ozzy,

    nie watpie, te komentarze ukazuja stosunek Szwedow (chociaz nie tylko), odmmienny od Twego, …. a wiec ktos jest oderwany od rzeczywistosci, albo oni albo Ty?

  540. @xmax

    tyle i nic wiecej – czysta kazuistyke prezentujesz
    o moja rzeczywistosc sam zabiegam i ja komentuje.
    sapienti sat.

  541. zmarl poeta rosyjski i
    JEWGIENIJ JEWTUSZENKO
    (1932-2017)
    autor znanego poematu „Babij Jar”, powiesci „Tam, gdzie rosna jagody”

    Бабий Яр: Стих

    Над Бабьим Яром памятников нет.
    Крутой обрыв, как грубое надгробье.
    Мне страшно.
    Мне сегодня столько лет,
    как самому еврейскому народу.

    Мне кажется сейчас —
    я иудей.
    Вот я бреду по древнему Египту.
    А вот я, на кресте распятый, гибну,
    и до сих пор на мне — следы гвоздей.
    Мне кажется, что Дрейфус —
    это я.
    Мещанство —
    мой доносчик и судья.
    Я за решеткой.
    Я попал в кольцо.
    Затравленный,
    оплеванный,
    оболганный.
    И дамочки с брюссельскими оборками,
    визжа, зонтами тычут мне в лицо.
    Мне кажется —
    я мальчик в Белостоке.
    Кровь льется, растекаясь по полам.
    Бесчинствуют вожди трактирной стойки
    и пахнут водкой с луком пополам.
    Я, сапогом отброшенный, бессилен.
    Напрасно я погромщиков молю.
    Под гогот:
    «Бей жидов, спасай Россию!»-
    насилует лабазник мать мою.
    О, русский мой народ! —
    Я знаю —
    ты
    По сущности интернационален.
    Но часто те, чьи руки нечисты,
    твоим чистейшим именем бряцали.
    Я знаю доброту твоей земли.
    Как подло,
    что, и жилочкой не дрогнув,
    антисемиты пышно нарекли
    себя «Союзом русского народа»!
    Мне кажется —
    я — это Анна Франк,
    прозрачная,
    как веточка в апреле.
    И я люблю.
    И мне не надо фраз.
    Мне надо,
    чтоб друг в друга мы смотрели.
    Как мало можно видеть,
    обонять!
    Нельзя нам листьев
    и нельзя нам неба.
    Но можно очень много —
    это нежно
    друг друга в темной комнате обнять.
    Сюда идут?
    Не бойся — это гулы
    самой весны —
    она сюда идет.
    Иди ко мне.
    Дай мне скорее губы.
    Ломают дверь?
    Нет — это ледоход…
    Над Бабьим Яром шелест диких трав.
    Деревья смотрят грозно,
    по-судейски.
    Все молча здесь кричит,
    и, шапку сняв,
    я чувствую,
    как медленно седею.
    И сам я,
    как сплошной беззвучный крик,
    над тысячами тысяч погребенных.
    Я —
    каждый здесь расстрелянный старик.
    Я —
    каждый здесь расстрелянный ребенок.
    Ничто во мне
    про это не забудет!
    «Интернационал»
    пусть прогремит,
    когда навеки похоронен будет
    последний на земле антисемит.
    Еврейской крови нет в крови моей.
    Но ненавистен злобой заскорузлой
    я всем антисемитам,
    как еврей,
    и потому —
    я настоящий русский!

  542. folwarkPn

    „Dzisiejsza gazeta kradziona drukuje fragmenty dawnej korespondencji ormowca z Zoliborza, ktore demaskuja jego pseudopatriotyzm.”

    Mam problem ze skomentowaniem tych listów, bo opublikowano je w prima aprilis. Biorąc pod uwagę dopracowaną stylistykę wypowiedzi można założyć, że to był żart. Ale jak na razie nie można tego zweryfikować.

    Kiedyś był zwyczaj, że po prima aprilis prostowano żarty. Niestety, odkąd pozwalniano w GazWyb dziennikarzy zastępując ich stażystami (cięcie kosztów) najwyraźniej zaniechano tego obyczaju. A może po prostu już nie miał kto wydać stażystom takiego polecenia?

    Podobnie jest z opublikowaną wczoraj zaskakującą informacją o tym, że tutejsza klasa średnia masowo wyjechała w Tatry w celu deptania krokusów. Też czekam na sprostowanie albo choć wyjaśnienie skąd ta idea deptania krokusów.

  543. folwarkPn

    Tak przy okazji – mogłby pan napisać co tam w USA słychać?
    Bo tu na skutek cięcia kosztów na materiały agencyjne, korespondentów, dziennikarzy amerykanistów itp niewiele na ten temat wiadomo.
    No a z tych strzępów informacji, które docierają wynika, że prezydent Trump jest na skraju upadku.

    Jak to z Trumpem jest w rzeczywistości?

  544. Bar Norte
    2 kwietnia o godz. 13:25

    Bar Norte, zapoznaj sie z ponizszym, zobaczysz co Trump odziedziczyl po Obama.

    http://www.thegatewaypundit.com/2017/04/its-official-obama-presidency-worst-economic-growth-in-modern-era-4th-worst-ever/

  545. xmax

    „zapoznaj sie z ponizszym, zobaczysz co Trump odziedziczyl po Obama.”

    Zajrzałem, choć nie mam pojęcia co to za źródło. I nadal nie wiem czy Trump, w związku z tym co w tym źródle, podano jest czy nie jest na skraju upadku.

  546. Bar Norte,

    to sa informacje z http://nypost.com/2017/04/01/obama-was-terrible-for-economic-growth/

    Spokojna glowa o prezydenta Trump 🙂

  547. xmax

    No ale przemilczasz, że podajesz mi jako źródło organ Ruperta Murdocha, stronnika Trumpa. „New York Post” jest jego własnością przecież.

    To tak jakbym miał sobie wyrabiać pogląd na sytuację polityczną w kraju na podstawie „niezależna.pl”.

    Na podstawie tekstu, który zalinkowałeś o tym, że wszystko to wina Obamy mogę więc wysnuć jeden wniosek – z Trumpem jest niewesoło.
    Widać, że poważnie rozczarował swych wyborców skoro musi zwalać winę za fatalną sytuację kraju na poprzednika.

  548. Bar Norte
    2 kwietnia o godz. 15:02

    Trump odziedziczył po poprzedniku kilka wojen, 20 bilionów długu, nierównowagę handlową w wymianie ze światem.
    Co może z tym zrobić?
    Nie kontrolując rządu, nie majac lojalnego Kongresu, niewiele.

  549. Bar Norte,

    Póki co mało który kraj zachodni może pochwalić się imponującym wzrostem gospodarczym. Stany nie są tutaj wyjątkiem. I nie będą.

    Nie trzeba zapominać co administracja Obamy odziedziczyła po republikanach. Póki co jakoś nikt na Zachodzie nie znalazł pomysłu na rozruszanie gospodarki i powrót do imponujących wskaźników wzrostu gospodarczego. Czy Trump znajdzie ? Zobaczymy. Roosevelt dostał dar z nieba w postaci II wojny światowej…

    Trzeba poczekać na moment, kiedy Trump wypnie się na Europę, w tym i na Polskę i zostawi ją na pastwę lokalnego mocarstwa na Wschodzie. Zobaczymy jak wtedy wszystkie xmaxy tego blogu i okolic będą piać z zachwytu nad żółtowłosym.

  550. ozzy
    2 kwietnia o godz. 12:58

    Mój komentarz
    Ozzy, poemat Jewtuszenki, który przedłożyłeś dobrze chwali imię jego. Poeta odczuwa, rozmyśla, pamięta, żal i wściekłość go wypełnia, stojąc tu jestem jednym z Was. Bardzo pięknie owinięte wszystko w rytm, w głośne bicie serca, w nadzieję.
    Pzdr, TJ

  551. http://biznes.onet.pl/wiadomosci/ue/ke-prognozuje-umiarkowany-wzrost-pkb-w-strefie-euro-i-calej-ue/0qkrh3
    Oczywiście można wydawać nieziemskie jęki przy takim tempie rozwoju , było nie było, w przważającej mierze krajów wysoko rozwiniętych w UE , ale wtedy trzeba sobie odpowiedzieć , jakie wzrostu się wlasciwie oczekuje i jakie środki chce się zastosować , dla osiągnięcia tego celu ?

  552. Wielkie Brytyjskie Imperium szuka przyszłości swoich przyszło 60 mln obywatelowi w imperialnej przeszłość .
    Europa dla takiego wielkiego imperium , nie ma zasadniczego znaczenia .
    Z Panem Bogiem, Singapur już na was czeka .

  553. wiesiek59

    „Co może z tym zrobić?
    Nie kontrolując rządu, nie majac lojalnego Kongresu, niewiele.”

    No własnie, jak na razie wygląda, że postawiono go w sytuacji bez wyjścia by się politycznie wypalil.
    Z tym, że nie wiem jak daleko to wypalenie już zaszło.

  554. Dziękujmy niebiosom za zesłanie na ep Wielkiej Trójki zdolnych amerykanizdów -trumpizdów. Bez codziennych wiadomości zza pazuchy wiechu, maxu oraz folwarcznego(ej), nasz świat zatopiony byłby w morzu zakłamanej ignorancji.

    Dzięki wspomnianej trójce, dowiadujemy się coraz więcej o tragicznych realiach tego zbudowanego na krwi robotników (oraz Indian) imperium zła.

  555. @tejot

    tak jak krociotko skomentowales – Jewgienij Jewtuszenko to poetycki komentarz historii ZSSR a jednoczesnie wnikliwy obserwator czlowieka uwiklanego w siec tyrana. Juz nie rozstrzeliwano poetow, kiedy Jewtuszenko stworzyl „Spadkobiercom Stalina” a jeszcze niedawno , gdy Slonce Narodu zachmurzone bylo to zgladzono Babla, Pilnjaka, Mandelsztama. Raz pisarzy wydawano a drugim razem na Kolyme wysylano.
    Kiedys Tomasz Mann oznajmil, ze niemiecka literatura jest tam, gdzie jest on. Tak tez
    bylo z rosyjska na wygnaniu – Brodskij, Wojnowicz, Aksjonow i inni.
    Kiedys slyszalem taka basn:.
    W jakims krolestwie zyl byl malarz. Pewnego razu zaprosil go do siebie krol i powiada mu:
    – Namaluj mi obraz a ja szczodrze ci za to wynagrodze.
    – Co mam namalowac? – zapytal malarz.
    – Wszystko, co zechcesz – mowi mu krol – wszystko oprocz malej zielonej gasienicy.
    – To znaczy, ze moge wszystko namalowac, co tylko chce? – jeszcze raz zapytal artysta.
    – Ma sie rozumiec, ze tak ale oprocz tej malej zielonej gasienicy.
    Malarz udal sie do domu, azeby zajac sie swoja praca. Minal miesiac, drugi, trzeci i
    krol juz niemial cierpliowsci czekac. I znowu poslal po malarza.
    -A gdzie obraz? – zapytal.
    Artysa westchnal gleboko i odpoiwedzial:
    _ Nie moglem namalowac tego obrazu, poniewaz caly czas myslalem o tej malej zielonej gasiennicy.

  556. Jacobsky

    „Trzeba poczekać na moment, kiedy Trump wypnie się na Europę”

    Ciekawe było pierwsze spotkanie szefów dyplomacji państw NATO z Rexem Tillersonem.

    W sprawozdaniu DW wybito na pierwszym planie kwestię pieniędzy za amerykański parasol obronny nad Europą.

    „Po wizycie kanclerz Angeli Merkel w Białym Domu prezydent Donald Trump twierdził, iż Niemcy są winni NATO wiele miliardów. „Tak NATO nie działa” – skomentowali dyplomaci NATO w Brukseli. Sojusz Północnoatlantycki nie ma wspólnego budżetu na wydatki wojskowe. Każde państwo członkowskie samo w mniejszym lub większym stopniu ponosi swoje koszty. Amerykańska delegacja w Brukseli, w przeciwieństwie do prezydenta, nigdy nie wystawiła rachunku – dobiega z kręgów NATO.
    Podział obciążeń, o którym NATO dyskutuje już od dziesięcioleci, będzie tematem szczytu 25 maja w Brukseli. Prezydent Trump będzie mógł sam mówić o swoich żądaniach. Dyplomaci już teraz zaczęli szacować, ile z budżetu obronnego USA służy faktycznie celom NATO. USA wydają ok. 3,6 proc. PKB na cele militarne, ale nakłady te w ostatnich latach zmniejszyły się. Prezydent Trump ogłosił już wzrost budżetu obronnego. Pentagon utrzymuje jednak z tych pieniędzy nie tylko bazy wojskowe w Europie, ale i na Bliskim Wschodzie, w Azji i na Pacyfiku.”

    http://www.dw.com/pl/narada-szefów-dyplomacji-nato-tillerson-apeluje-o-konkretne-plany/a-38243286

  557. @tejot

    wokol osoby Jewgienija Jewtuszenki (zwany „Jewtucha”) krazy wiele anegdot roznego rodzaju. Byl postacia kontrowersyjna i nie zawsze jednoznaczna. Kiedys doniesiono do Josifa Brodskiego, ze Jewtuszenko „wystepuje przeciw kolchozom”. Noblista (byl nim pozniej) odpowiedzial krotko i przewrotnie: ” To ja: za”

  558. Imperium Zła przepaliło gigantyczne kwoty, zdobywając dla koncernów naftowych złoża, czy koncesje wydobywcze.
    Uspołeczniono koszty, zyski zostały sprywatyzowane.
    Standard…..

    Dokładnie taka sama pułapka w wykonaniu Francuzów, czy Brytyjczyków.
    Choć koszty przez nich toczonych wojenek o surowce, znacznie niższe.
    Można przecież inaczej, co pokazują Chińczycy.
    KUPOWAĆ, nie RABOWAĆ…..

  559. Trump
    i jego Amerykanie , jako „ludzie interesu” byli przekonali , że NATO funkcjonuje jak w „Pate”, no że USA gwarantuje ochronę, a resztą płaci za to haracz.
    W momencie , w którym dowiedział się , że nic nie płacą , stracił wiarę w „wolny świat” i w to, że NATO jest organizacją działającą w amerykańskim interesie i jest przekonany o tym, że albo zaczną płacić, albo … ?
    Wreszcie trzeźwo myślący człowiek interesu na czele „wolnego świata”.

  560. ‚@Ozzy
    Sprawa napoju energetycznego „Brexit” -rzeczywiście, Polacy wymyślili taki napój i zaczęli go sprzedawać jesienią ubiegłego roku.
    http://fakty.interia.pl/raporty/raport-brytyjskie-referendum/aktualnosci/news-wielka-brytania-polacy-sprzedaja-napoj-o-nazwie-brexit,nId,2285546

    Spostrzeżenia Janusza Głowackiego co do preferencji wyborczych amerykańskich polonusów można chyba rozciągnąć na polskich emigrantów na całym świecie – większość z nich ma mentalność „jackowsko-greenpoincką”. W Wielkiej Brytanii np. tzw. stara Polonia głosuje na konserwatystów, ponieważ uważa labourzystów za komuchów, pedałów i „dżenderów” jakichś. Ta stara Polonia głosowała też za BREXIT, ponieważ wierzy, że dzięki niemu Polacy („nowa Polonia”), ktorzy przybyli tu po 2004 roku zostaną wywaleni z Wysp, bo stara Polonia -najogólniej rzecz biorąc -nienawidzi nowej. Z kolei ta nowa Polonia, w znakomitej większości też popiera BREXIT, ponieważ wierzy, że -co widać na polonijnych forach- Brytyjczycy „chcą pozbyć się ciapatych i czarnuchów, dzięki czemu będzie więcej pracy dla Polaków”, panuje też opinia, że Brytyjczycy bardziej sobie cenią białych katolików z Polski, bo bliżsi im kulturowo, niż imigrantów egzotycznych. Tymczasem jest to rozumowanie ewidentnie błędne, ponieważ wszyscy przybysze z Europy Wschodniej, a Polacy w szczególności, są -pod każdym względem- znacznie bardziej obcy Brytyjczykom, niż np. świeżo przybywający mieszkańcy bantustanów.
    Marsze protestacyjne przeciwko dyskryminacji Polaków, rzekomej zresztą, które od czasu do czasu organizują tutejsze pisoidy, odnoszą akurat skutek odwrotny – rozwścieczają jedynie Brytyjczyków, w tym również białych Anglików niekoniecznie usposobionych konserwatywnie.

  561. Rząd w Paryżu, nie chcąc dopuścić do upadku Arevy (zatrudnia ok. 70 tys. pracowników), podjął decyzję o wypłaceniu z francuskiego budżetu kwoty 4,5 mld euro na ratowanie tego koncernu (równowartość ok. 19 mld zł). Dodatkowo Areva ma otrzymać 3,5 mld pożyczki na poprawę płynności finansowej.

    Unijni urzędnicy nie widzą problemu – właśnie dali „zielone światło” na realizację państwowego programu pomocowego dla Arevy. Jestem ciekawy, czy taka samą zgodę uzyskałby rząd w Warszawie, gdyby to polskie koncerny energetyczne popadły w poważne problemy finansowe? Czy gdyby PGE (porównywalna spółka do francuskiej Arevy) zgłosił się do rządu po 19 mld zł, to czy Bruksela również nie widziałaby przeszkód dla uruchomienia tego rodzaju publicznej pomocy?

    W kontekście powyższego przypomniała mi się inna historia pomocy publicznej, co do której Bruksela nie widziała problemu. W ubiegłym roku francuski rząd, bez przetargu i z naruszeniem unijnych przepisów o zamówieniach publicznych, zamówił 15 pociągów TGV o wartości 630 mln euro. Wszystko po to, by ratować przed likwidacją fabrykę pociągów Alstoma w miejscowości Belfort na wschodzie Francji. Konia z rzędem dla tego, kto odgadnie czym dokładnie różniła się ta pomoc od np. pomocy polskiego rządu dla stoczni w Gdańsku i Szczecinie?
    https://wolnemedia.net/francja-przeznaczy-45-mld-euro-na-ratowanie-jednego-trwale-nierentownego-przedsiebiorstwa/
    ==========

    Wszystkie zwierzęta są równe.
    Ale, są równiejsze…..

    Zasady są uchwalane przez silnych.
    Podlegaja im słabi i zależni.
    Silnych zasady nie dotyczą.

  562. Podstawy

    Exchange Stabilization Fund został stworzony w 1934 roku w ramach Gold Reserve Act. Oficjalnie jego misją jest ochrona dolara. W tym celu sprzedaje i kupuje zagraniczne waluty. Decyzje ESF są wykonywane przez nowojorski FED. Innymi słowy, wielu pracowników nowojorskiego FEDu pracuje dla ESF.

    Pozwala nam to zupełnie inaczej spojrzeć chociażby na sytuację z 2008 roku, kiedy nowojorski FED (czyt. ESF) uratował przed upadkiem giganta ubezpieczeniowego AIG.

    ESF używa FEDu, zapewniając sobie w ten sposób anonimowość. Wszystko po to, aby sama nazwa Exchange Stabilization Fund jak najrzadziej docierała do zwykłych obywateli.

    Ustawa z 1934 roku była absolutnie kluczowa. Gold Reserve Act niszczył amerykański bank centralny, uzależniając go od Departamentu Skarbu. Kierujący nim sekretarz skarbu jest kluczową postacią w całej układance. Odpowiada za formułowanie i wprowadzanie w życie monetarnej i fiskalnej polityki USA. Pomaga mu w tym ESF. Z kolei wszystko co robi FED jest konsultowane z sekretarzem skarbu za pośrednictwem Exchange Stabilization Fund. Jeśli spojrzymy na kierunek krótkoterminowych stóp procentowych, to zauważymy, że niemal każda zmiana sekretarza skarbu miała duży wpływ na kierunek stóp. Obecnie stanowisko to piastuje osoba z nadania Goldman Sachs.

    Dlaczego to takie ważne? Wyjaśnię na przykładzie. W 2008 roku John McCain notował 5-procentową przewagę w sondażach przed wyborami prezydenckimi. Następnie pojawiły się problemy banku Lehman Brothers, któremu odmówiono pomocy ze strony państwa. Bankructwo giganta zachwiało systemem finansowym. McCain stracił przewagę i już nigdy jej nie odzyskał – jego sztab nie mógł nic zrobić. Prezydentem został Barack Obama.
    http://independenttrader.pl/czym-naprawde-jest-exchange-stabilization-fund-cz-1-finanse.html
    ==========

    Interesujące….
    KTO RZECZYWIŚCIE rządzi?

  563. wiesiek59
    31 marca o godz. 15:23
    Zapędzasz się . Pozytywy są, ale raczej nie te co ty wymieniłeś ,lecz oprócz nich jest wiele negatywów z których niektóre dopiero będą widoczne za jakiś czas. W WB tez wspomogli finansowo i efekty możesz zobaczyć wcale nie wyszły takie jak sądzono. Reforma robiona na kolanie rzadko kiedy daje więcej dobrych niz złych wyników i tak będzie z tym 500+. Oczywiście już teraz żadna polityczna formacja tego nie skasuje. Beneficjenci tej pomocy mogą spać spokojnie. niestety zapłacimy za te 500+, i wcześniejsze emerytury wszyscy bo pieniadze rząd skądś musi wziąć

  564. Zbliża się 10 kwietnia , PiS zagwarantował sobie wyłączność na spotkanie przed pałacem w Warszawie . Niejaki Brudziński przed chwilą w TVPOLSAT ( wpadłem w przerwie Bundesligi ) mówi ” My tam spotykamy się na modlitwie a ci co będą przeszkadzać to DZICZ . ” Czekam na tą MODLITWĘ 10 kwietnia wieczorem.
    Niedawno kolega Brudzińskiego poseł Zaremba w TVP Szczecin zaczął rozmowę słowami ” Dzień dobry a wyborcom Platformy mówię „Guten MOrgem ” i potem serial o Niemcu Tusku . Dziadek tegoż Zaremby pierwszy prezydent Szczecina w 1945 r ( wielce zasłużony architekt , urodził się w Heidelbergu w 1910 roku ) -później profesor Politechniki , wstydził by się swojego wnuka ,albo gorzej …
    Nie ma przyzwoitych ludzi w PiS-ie ,może ktoś zna ? tylko pytam ?!

  565. @ozzy

    Dżerzi wiecznie żywy. Nie tylko Głowacki to rozumiał. W „New Yorkerze” z 27 marca ukazało się omówienie innej powieści osnutej wokół tej postaci. Powieść nosi tytuł „Jerzy”. Jej autor, będąc Amerykaninem, nie musiał podawać tego imienia w fonetycznej wersji. Zrobi to za niego każdy czytelnik, który nie będzie Polakiem.

  566. „Zbliża się 10 kwietnia „, jak to zbliza? jest, tutaj, od siedmiu lat i rosnie jak kasza w kotle;

  567. nie chce straszyc, ale pol nigerii chce sie osiedlic w slupsku, x(..)x

  568. maciek.g
    2 kwietnia o godz. 18:41

    „… niestety zapłacimy za te 500+”.

    Postaraj się pisywać jakieś ciekawsze głupstwa. 500+ to 20 mld. zł, czyli ok. 1 proc. budżetu. Wielokrtnie więcej rocznie przechodziło przez palce (karuzele watowskie) kolejnym mnistrom finansów.

  569. ten wysocki to taka katastrofa smolenska w miniaturze;

  570. Bar Norte
    2 kwietnia o godz. 16:49

    „Dyplomaci już teraz zaczęli szacować, ile z budżetu obronnego USA służy faktycznie celom NATO. USA wydają ok. 3,6 proc. PKB na cele militarne, ale nakłady te w ostatnich latach zmniejszyły się”.

    Zauważ, że te 3,6 proc. liczone jest od budżetu USA, a nie Luksemburga.

    „Prezydent Trump ogłosił już wzrost budżetu obronnego. Pentagon utrzymuje jednak z tych pieniędzy nie tylko bazy wojskowe w Europie, ale i na Bliskim Wschodzie, w Azji i na Pacyfiku.”

    Bazy amerykańskie na Bliskim Wschodzie ― no dramat, może nawet skandal. Czyż jednak nie lepiej prowadzić wojen na terenie przeciwnika? Tak przynajmniej uważają wojskowi od czasów Aleksandra Macedońskiego, Hannibala, Pyrrusa.

  571. Wiecej wiadomosci ze Szwecji, ….. The Muslim Brotherhood Swoops into Sweden, ….. sa wiadomosci ktorych nie znajdziesz @ozzy 🙂

    https://www.gatestoneinstitute.org/10135/muslim-brotherhood-sweden#.WOFWrQRGgKs.twitter

  572. Bar norte,

    Trump w kampanii wyborczej wiele razy obiecywał zmianę w podejściu do sojuszy i do sojuszników. Owszem, wspominał też o konieczności dołożenia się sojuszników do finansowego utrzymania sojuszy twierdząc coś w stylu, że Aneryka nie powinna dłużej ponosić sama pewnych kosztów w kwestii bezpieczeństwa innych, w tym i Europy.

    Czy nadchodzi era wystawiania rachunków przez Waszyngton ? Jak sam zauważasz: chyba nadchodzi. Ciekawe czy zapowiedzi przerodzą się w konkretne posunięcia i jeśli tak, to jakie.

  573. Mauro Rossi

    „Bazy amerykańskie na Bliskim Wschodzie ― no dramat, może nawet skandal.”

    Nie przeczytałeś zalinkowanego tekstu. Tekst nie odnosi się do obecności amerykańskiej na Bliskim Wschodzie.

    Natomiast szefowie dyplomacji państw NATO trafnie zauważają, że czym innym jest zangażowanie militarne USA w imię jego interesów politycznych na całym świecie a czym innym zaangażowanie militarne państw członków sojuszu NATO. Państwa europejskie, członkowie NATO, uważają, że skoro się nie angazują militarnie w takim stopniu jak USA w skali globalnej to nie muszą ponosić podobnie wysokich nakładów na swe zbrojenia (w skali procentowej do budżetu).

  574. Bar Norte
    2 kwietnia o godz. 15:38

    „To tak jakbym miał sobie wyrabiać pogląd na sytuację polityczną w kraju na podstawie „niezależna.pl”.

    Lub GW i TVN. Doświadczeni uczy, że czytać i oglądać oraz słuchać należy różne media. Oglądając wiadomości w TVP i TVN ma się wrażenie istnienia dwóch rzeczywistości. Ale nie dlatego, że te stacje podają fałszywe informacje, tylko że podają zupełnie inne informacje. Np. informacji o znalezieniu podczas ekshumacji w trumnie stewardesy samolotu rządowego trzeciej dłoni nie było w TVN, w TVP to była ta informacja, itd. Takich przykladów jest mnóstwo. W obu tych stacjach informacje komentują zupełnie inni ludzi. Wspołczesne media nie oddzialają informacji od keomntarz albo przychodzi im to z dużą trudnością. TVN jest stacją walczącą w szeregach opozycji, wiec poswięca mnóstwo czasu na kiksy, niezręczności ekipy rządowej. TVP zaś daje to, co TVN, Polsat, GW, Polityka etc. nigdy by nie puściły, chyba że ze swoim specyficznym komentarzem.

    „Niestety, odkąd pozwalniano w GazWyb dziennikarzy „…

    Zwalniano swobodnie, bo żadna lewica ich nie broniła. 🙂

    ” … zastępując ich stażystami (cięcie kosztów) najwyraźniej zaniechano tego obyczaju”.

    Rozumiem że stażysta w „Wyborczej” może być ogólnie słabo rozgarnięty, ale dobrych obyczajów (nie kłam) to dzieci uczy się w przedszkolu lub na religii. Nie sprostowanie primaaprilisowego „żartu” to kłamstwo, tylko pozornie sprytne.

  575. Bar Norte
    2 kwietnia o godz. 22:37

    NATO od dawna działa globalnie, dowodem np. Afganistan, leżący dalej niż Bliski Wschód.

  576. @xmax

    poczytaj sobie na dobranoc komentarz @jobrave, 17:31, bardzo rozsadny i pozyteczny.

    o ode mnie f—-k off, idioto!

  577. Jacobsky

    „Ciekawe czy zapowiedzi przerodzą się w konkretne posunięcia i jeśli tak, to jakie.”

    Nie wiem co Trump wymysli.

    Ale reakcja europejskich członków NATO o której pisze DW jasno wskazuje, że nie mają zamiaru ponosić większych nakladów na obronę. Jasno to ujął Gabriel szef MSZ Niemiec mowiąc, że po pierwsze nie ma takiej potrzeby a po drugie w Europie sytuacja polityczna to uniemozliwia. Po prostu państwa muszą przeznaczać środki budżetowe na inne zadania (głównie stabilizację społeczną bo UE trzeszczy) a nie na armię.

    W sumie Europa nie ma nic do stracenia, bo na jej terenie od blisko 20 lat trwa redukcja sił amerykańskich i obecnie pozostały tylko bazy logistyczne niezbędne do prowadzenia operacji globalnych a nie dzialań bojowych o charakterze regionalnym (europejskim).

  578. Mauro Rossi

    „NATO od dawna działa globalnie, dowodem np. Afganistan”.

    Oczywiście ale czym innym są operacje NATO a czym innym autorskie dzialania amerykańskie. Przypomnę, że z budżetu USA finasowane są w częsci operacje, które państwo to przeprowadza w ramach NATO i operacje własne.

    A na militarne operacje NATO pieniędzy wystarcza, bo członkowie sojuszu ponoszą koszty swego zaangażowania – więc po co wymuszać na nich większe wydatki.

  579. maciek.g
    1 kwietnia o godz. 20:07

    „Rossi, jest prawdopodobnie działaczem PiS”.

    Dementuję, nie jesten działaczem PiS.

    Oczekuję w rewanżu twojego dementi, że nie jesteś działaczem SLD, w co chętnie uwierzę.

    „on nigdy nie zmienił pod wpływem dyskusji swych wypowiedzi”.

    Dlaczego miałbym to robić na podstwie twoich cienkich argumentów? Nie wymagaj zbyt wiele.

    „eksperyment ma zawsze pierwszeństwo nad obliczeniami. W metodach numerycznych zawsze staramy się uzyskać zbieżność z eksperymentem , a potem tak samo liczyć przypadek zbliżony, bo wtedy jest duże prawdopodobieństwo uzyskania dobrego wyniku”.

    Wyniki symulacji komputerowej uzyskane w programie LS-Dyna wielkrotnie były potwierdzane ekperymentalnie. W lotnictwie, astronautyce, budownictwie, przemyśle samochodowym, maszynowym, bioinżynierii. Pakiet oprogramowania LS Dyna rozwijany i udoskonalany jest od połowy lat 70. Zamiast narzekać na Biniendę niech ktoś z was zrobi symulację zetknięcia się skrzydła samolotu z drzewem i pokaże wyniki. Oczywiście nikt tego nie zrobił i nie zrobi, dlatego że wynik byłby podobny jak u Biniendy. Bystrzejsi z was od dawna to wiedzą.

    „bo wyniki symulacji wyglądały idiotycznie”.

    Spójrz jeszcze raz na film, który zaliniowałem, jak B-757 przed uderzeniem w Pentagon kosi pięć metalowych latarni. Czyż nie wygląda to idiotycznie? A zdjęcia powyginanych latarni? No przeciez to bardzo idiotyczne. Co to za fizyka? Najwyraźniej Ameryka nie pasuje do twojego siermiężnego świata.

    „Binenda … ale szybko wyszło na jaw, że nie miał nawet rysunków konstrukcyjnych i własności materiałów tutki”.

    Dane konstrukcyjne tupolewa i instrukcje użytkowania w locie dostępne były w rosyjskim internecie, bliźniaczy samolot stoi do dziś na lotnisku w Mińsku Mazowieckim, nie wiesz, czy Binienda na swej uczelni (która wspołpracuje wojskiem) nie dysponował dokładnymi danymi TU-154, który w dodatku jest kopią Boeinga 727.
    „W końcu wyszło, że symulacje robili studenci , a dane brano z instrukcji obsługi tutki”.
    Binienda był kierownikiem zespołu i odpowiedzialnym za wprowadzanie newralgicznych danych do programu.

    „No cóż najlepszym programem można wyliczyć bzdury gdy nie umie się nim posługiwać …”.

    Nie gdaj tyle tylko zrób sam, jak potrafisz.

  580. Bar Norte
    Kasandra historii zachodniej ekonomii, profesor Michael Hudson, twierdzi ze czeka nas los Imperium Rzymskiego, bo dlugi Ameryki sa cztery razy wieksze niz w 1930 roku i podobnie jak Rzym , Ameryka nie bedzie w stanie splacic dlugow i spadniemy w mroki sredniowiecza razem z ich gospodarka autarkiczna po zniknieciu z rynku pieniedzy, tworzonych obecnie jedynie na ekranach komputerow.
    Swietna rozmowa na ten temat na youtube z przed kilku lat.
    https://www.youtube.com/watch?v=2ZqpVsUKHek

  581. Biedroniu musisz .. ee , nie chce ale bede musial.
    „Obiecuję wam, że jeśli Kaczyński mnie wkurzy już tak, że nie będę mógł wytrzymać, to stworzę własny komitet i ruszę w Polskę, wystartuję w wyborach i zostanę tym prezydentem.”

  582. ozzy
    2 kwietnia o godz. 22:41

    „o ode mnie f—-k off, idioto!”

    si tacuisses, philosophus mansisses,…. „profesor”, a taki prostak, nerwy puscily, …. to bylo do przewidzenia, …. byla tylko kwestia kiedy 🙂

    Kit mozesz wciskac tym, ktorzy nigdzie nie byli i nic nie widzieli, nie mowiac juz o tym, ze potrafia tylko czytac w jednym jezyku i to jeszcze najlepiej cos z GW lub onetu i wnioskow nie potrafia wyciagac, bo za nich mysla.

  583. xmax
    2 kwietnia o godz. 22:10
    Zleinterpretuje, ze ci sa bogaci, ktorzy Maja dostep do informacji. Do informacji…. do informacji, oczywiscie xmax myli to z infomacja PKP.

  584. @tejot
    26 marca o godz. 22:42

    Dodam tylko, że nie przypominam sobie o odnalezieniu dokumentu świadczącego o tym, że JKM jest przy zdrowych zmysłach. Po za tym starzy są mniej sprawni niż młodzi i dlatego należałoby obniżyć kwotę jaka pobiera w PE. Ten EP szczególnie dobrze nas reprezentuje… ale takich mamy wyborców. On należy do tej grupy która składa się z kandydatów odwrotnie nadających się na obejmowane stanowisko. Na europosła wybieramy przeciwnika Unii i jej wartości, na ministra sprawiedliwości człowieka skazanego za nadużywanie stanowiska – niszczyciela sądów, na ministra ON niszczyciela armii, na ministra Środowiska – niszczyciela środowiska, na prezesa TK panią, która nie nadawała się na stanowisko sędziego w sądzie rejonowym itd itp. Jak żyć, panie prezesie ?
    Najlepszym kandydatem na papieża powinien być Richard Dawkins wg tych reguł.

    Podobnie jak Donald Trump, który mianował na wiele stanowisk ludzi zupełnie nie pasujących do proponowanych stanowisk: DeVoss, Flynn, Pruitt, Manafort … Cywilizacja chyli się ku upadkowi.

    Jestem zwolennikiem elityzmu… ( oczekując na operacje chciałbym, żeby operował mnie najlepszy chirurg, chciałbym żeby moje dzieci uczyli najlepsi nauczyciele, a uczelnie powinny być możliwie najlepsze na świecie ) Co w tym niewłaściwego? Dlaczego zniechęcają mnie do elit… Niech operuje ich chirurg z najładniejszym uśmiechem i największym biustem… i koniecznie Polak/Polka z dziada pradziada.

  585. @remm
    26 marca o godz. 22:56

    „Dlatego nigdy nie poszedłem na manifestację KOD”

    Przecież to nie KOD jest partia polityczną o której piszesz. Chyba utożsamiasz KOD z PO. Nie widzę logicznego związku…

    Z krytyką się zgadzam z wnioskiem – NIE.

css.php