Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

2.04.2017
niedziela

Ambicje zjadają polityków

2 kwietnia 2017, niedziela,

Od czasu klęski brukselskiej (1:27) nie ma dnia bez wywiadu prezesa Kaczyńskiego. Z wyjątkiem mediów, które prezes świadomie omija czy wręcz bojkotuje, jak TVN, wywiady prezesa stały się zjawiskiem częstym. I bardzo dobrze, gdyż Jarosław Kaczyński jest rozmówcą ciekawym i od czasu do czasu ma coś bulwersującego do powiedzenia. A zabiera teraz głos tak często, bo trzeba wymazać klęskę brukselską z mediów i z pamięci. Od czasu tej porażki (przedstawianej początkowo jako sukces – bo „kto się stawia, tego szanują”), władza po raz pierwszy znalazła się w defensywie.

Klęska brukselska była tak dotkliwa, ponieważ wynik głosowania nie był mętny, niejasny, do zagadania – to były suche, beznamiętne liczby. Pokazały one żałosną nieudolność rządu w polityce zagranicznej, a także szkodliwość podporządkowania tej polityki obsesjom jednego człowieka. Dwa obszary, na których rządowi idzie wyjątkowo źle – polowanie na Tuska i bezproduktywna, kosztowna Komisja Smoleńska – oba dotyczą Kaczyńskiego osobiście. Gdyby nie on – lub gdyby wzniósł się ponad własne namiętności – obie sprawy byłyby zamknięte.

Ambicje zjadają jednak polityków. Spójrzmy na konflikt Duda–Macierewicz. Jeszcze kilka tygodni temu rzecznik prezydenta Marek Magierowski z kamienną twarzą zapewniał, że spotkania prezydenta i ministra obrony są częste, a zwierzchnik sił zbrojnych jest usatysfakcjonowany i spokojny. Aż tu nagle prezydent napisał list (!) do ministra, ale nie w sprawie exodusu kilkudziesięciu generałów lub chaosu w uzbrojeniu, tylko w drugorzędnej sprawie attaché wojskowych i dowództwa w Elblągu.

Pisząc o wszystkim, tylko nie o tym, o czym wszyscy wiedzieli (generałowie wykładali już w mediach kawę na ławę), prezydent się po prostu ośmieszył. Macierewicz postanowił go ośmieszyć jeszcze bardziej, odpisując lakonicznie i obcesowo. Wtedy wyznaczono spotkanie obu polityków za… 6 dni, jak gdyby to było spotkanie szefów dwóch skłóconych państw. Nic dziwnego, że prezes Kaczyński powiedział, że ta „polityka epistolarna bardzo mu się nie podoba”, że rozmawiał już o tym z prezydentem, zamierza spotkać się z Macierewiczem, który powinien ograniczyć swoje ekstrawagancje, a w ogóle zwierzchnik sił zbrojnych powinien być informowany i konsultowany.

Kaczyński jeszcze raz pokazał, kto tu rządzi. Potraktował prezydenta i ministra jak swoich podwładnych, których – zwłaszcza Macierewicza – należy przywrócić do pionu. Czy mu się to uda – czas pokaże, natomiast już widać, że w obozie rządzącym występują ostre napięcia. Polityka nie znosi próżni. Skoro prezydent rezygnuje z aktywności, natychmiast głowę podnosi minister Macierewicz. Wtedy prezydent budzi się ze snu zimowego, ale jest już za późno i rzecz cała opiera się o prezesa.

Podobnie jest z obsadą spółek skarbu państwa. Niby wszystko jest w porządku, robimy czystkę i TKM, ale kto to jest, kim są „my”? Odwołanie „naszego” prezesa PZU po zaledwie dwóch miesiącach na urzędzie, i to w dodatku w dniu, kiedy prezes i premier byli za granicą. Wygląda to jak z filmu kryminalnego. Oczywiście, podobnie jak w sprawie Duda–Macierewicz, władza milczy, nie wiadomo, skąd raptowna dymisja, a miasto huczy, że to Morawiecki i Ziobro walczą o dostęp do koryta, gdyż spółki skarbu państwa to są miliony dla swoich ludzi.

Potworna nieudolność i niekonsekwencja w sprawie helikopterów, od zaangażowania premier Szydło po rewelacje ministra Kownackiego, że to jest sprawa „dziesięciorzędna”, kolejne wypadki samochodowe właścicieli IV RP, arogancja i buta ministra, który chwali się rekordem szybkości na trasie Warszawa-Toruń, wypadek, a następnie utajnienie zeznań poszkodowanej pani premier, galopująca pazerność w obsadzie stanowisk, bezprecedensowa czystka w MSZ, pospieszna reforma edukacji (byle prędzej, byle ją zakończyć przed wyborami samorządowymi i za ewentualne niepowodzenia obwinić rządzących jeszcze wójtów i burmistrzów z PO), opowiadanie, że w sporze z nauczycielami „rząd nie jest stroną”, nieoczekiwana i niewyjaśniona rejterada z Korpusu Europejskiego, trwający podbój wymiaru sprawiedliwości – wszystko to świadczy, że rząd zaczyna się potykać o własne nogi. Zbyt rozbiegany, zbyt zabiegany, zbyt zachłanny, zbyt zakłamany – zaczyna tracić punkty. Niestety, po drugiej stronie nie widać ciągle jeszcze atrakcyjnej oferty, która kusiłaby rozczarowanych.
ZAPROSZENIE
Dr Karolina Wigura (Kultura liberalna, UW) i prof. Jan Sowa – socjolog i antropolog (UJ) będą naszymi gośćmi w Radiu TOK FM we wtorek 4 kwietnia o godz. 20.05

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 773

Dodaj komentarz »
  1. Rejterada!

    Tego słowa mi zabrakło w tej krzyżowce, „wycofanie” nie pasowało …

    Czy to, co prezes czyni, udając potykanie nie jest przypadkiem rejteradą z Unii Europejskiej?
    Zabrał się za to z pełnym zapałem po wizycie kanclerz w Warszawie.

  2. Może i pisowi tracą punkty, ale nie tracą władzy. I chyba szybko jej nie stracą. Nadchodzi walka o samorządy, a samorządy to nie tylko Warszawka czy inne wielkie miasta, ale przede wszystkim Polska powiatowa. Kredyty dla wsi i wycinanie PSL-u we własnym mateczniku, przemajstrowanie systemu ustaw samorządowych tak, żeby było po pisowemu, no i wzmożenie katolicko-narodowe – wspaniała okazja do tego, żeby pokazać nie tyle kto tu rządzi, ile kto tu jeszcze długo porządzi.

  3. madA z ulicy Czerskiej przy pomocy kk i CIA taki raj na ziemi nam zbudowal, wiec dopoki trwa upuszczanie krwi z gospodarki i zasobow kraju, to na zadne zmiany nie ma co liczyc, bo wszystko idzie wedlug planu.
    Zamiana ryzego na krotkiego to tylko kosmetyka.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Ja jestem pewny, Panie Danielu (przepraszam za poufałość), że na pewno wypłyną Żydzi, żydokomuna i obcy etnicznie. Ja przyznaję Panu pełne prawa. To taki scartabelat. Typowym przedstawicielem i pełnoprawnym posłem na Sejm IRP był REYTAN. W trzecim, a może w czwartym pokoleniu, potomek migranta z Germanii, który stał dzięki innemu migrantowi, Matejce, wzorcem patriotyzmu.

  6. Swoją drogą może to nie ambicje zjadają polityków, ale dobra zmiana jako taka ? Jak każda rewolucja, tak i dobrozmian dobiera się do swoich dzieci.

    A co będzie się działo kiedy Nacielnik z Ziolibozia kopnie w kalendarz ? Zdaje się, że Newsweek poświęca sporo uwagi walkom pisowskich buldogów, które toczą się już teraz.

  7. Bar Norte
    Ocena sytuacji w naszym kraju jest trudna, bo media zostaly przerobione na wzor neoliberalny
    ( w samej Ameryce dziesiatki tysiecy dzieniikarzy wyrzucono na bruk i lokalne osrodki powielaja jedynie materialy przyslane przez 6 korporacji majacych reke na gardle odbiorcy ).
    Media reprezentuja jedynie poszczegolne grupy interesu i bez finansowej niezaleznosci nie moga sobie pozwolic na obiektywizm.
    Jednym z kilku sposobow na przelamanie monopolu informacyjnego wielkich korporacji jest budowanie mediow na bazie skladek i subskrypcji jak codzienny godzinny dziennik telewizyjny nadawany z Nowego Jorku i dostepny dla wszystkich za darmo w sieci, w telewizji satelitarnej i w lokalnych programach telewizyjnych i radiowych.
    Prosze spojrzec choc na pare minut, jak profesjonalnie program jest zrobiony.
    Jest na tym samym poziomie co RT albo TeleSur ( odpowiedniki RWE dla Zachodu ).
    https://www.democracynow.org/shows/2017/3/31

  8. Pan Passent dostarczył kolejne wiadro argumentów utwierdzających w przekonaniu, że głosowanie w pseudowyborach na te partyjne bydło nie ma najmniejszego sensu.

    Dlatego nigdy nie zagłosuję na żadne koncesjonowane listy partyjne. Będę głosował tylko w normalnych demokratycznych wyborach, w których ludzie będą mogli wybierać innych obywateli jako własnych przedstawicieli do Sejmu.

    Precz z partyjną hołotą.

  9. Idzie ku dobremu

  10. Może Kaczyński jest ciekawym rozmówcą, ale osobiście tego nie zauważyłem.

  11. Czystej etnicznie i duchowo
    M u s z y n i a n c e

    Byly one natury ekonomicznej i kulturowej. Pawdopodobnie mogly rowniez prowadzic do wspolczesnego antysemityzmu. Kryzys ekonomiczny pod koniec XIX w. powodowal wzrost tych nastrojow. Zydzi, postrzegani jako wlasciciele wielkiego kapitalu stawali sie latwym celem nie tylko krytyki. Postulowano wobec nich ograniczenie praw obywatelskich, wyborczych, awansu zawodowego. Ciekawie pisza o tym Max Horkheimer i Theodor W. Adorno.

    W Polsce uwazano Zydow poniekad jako zagrozenie spoleczne, zarowno na wsi jak i w miastach. Celowali w tym idelolodzy ruchow narodowych (Jan Ludwik Poplawski i Feliks Koneczny). Dmowski obwinial Zydow o spowodowanie zapoznienia cywilizacyjnaego Polski. Dmowski byl autorem terminu „zydomasonerii“. Dziwie sie, ze obecni politycy nurtu narodowego tak rzadko i malo czytaja Dmowskiego. Owczesni i obecni politycy tego nurtu sa natomiast ciagle przekonani o spisku Zydow celem oslabienia Polski i przejecia przez nich wladzy.

    Negacja Zydow byla i czesto jest tozsama z negacja komunizmu. Wielu z nas upatruje w Zydach tych, ktorzy za kulisami kieruja wszelkimi wrogimi organizacjami, ideologiami, polityka, ba calymi narodami Tego rodzaju „zazydzenie“ imputuje oczywiscie „odzydzenie“, chociaz dziwie sie obecnym politykom narodowym, kogo przed kim chca i usiluja ratowac. Aktualne sa mysli o. M. Kolbe artykulowane przed rokiem przez redaktora naczelnego Glosu Narodu, dziennika wydawanego przez kurie krakowska; ks. Jana Piwowarczyka; oto jak pisze pozniejszy redaktor naczelny Tygodnika Powszechnego;

    … widzimy jasno, ze hitleryzm mial i ma powody do zdecydowanego wystapienia przeciwko zydom. Nie pochwalajac jego barbarzynskich metod, uznajemy cel jego walki za sluszny…( ).

    Prymas polski August Hlond pisal w1936 roku, ze problem zydowski istnieje i bedzie istniec, dopoki zydzi beda zydami. W czasie okupacji Stronnictwo Narodowe nie zmienilo stosunku do Zydow. W czasie likwidacji warszawskiego getta Zofia Kossak-Szczucka pisala w swojej odezwie ; uczucia nasze wzgledem Zydow nie ulegly zmianie. Nie przestajemy ich uwazac za polityczych, gospodarczych i ideowych wrogow Polski.. Prasa ONR-owska pisala o Zydach w gettach; dzis Zydzi sa slabi i bez wplywow, ale w wolnej Polsce zechca od razu zwalic mury getta, odebrac swoje fabryki, sklepy i domy… Nie mozemy do tego dopuscic.

    Pogromy nie skonczyly sie z chwila wejscia Niemcow do Polski (Wielkanoc 1940 w Warszawie), lipiec w Jedwabnem (polecam tu lekture T. Szaroty, “U progu Zaglady“. Niechlubnie zaznaczyli swoja dzialanosc funkcjonariusze polskiego panstwa podziemnego zatrudnieni na pocztach, ktorzy nie ostrzegali Zydow-Polakow przed donosami sasiadow etc.. Szmalcownikami zaczeto sie interesowac dopiero wiosna 1943 roku. Zydzi pozostawali dla przywodcow Podziemnego Panstwa Polskiego elementem obcym. Prowadzilo to do tego, ze ukrywajacy sie Zydzi po „aryjskiej“ stronie bardziej obawiali sie Polakow niz Niemcow. Bylo to spowodowane tym, ze Polacy znacznie lepiej „rozpoznawali“ Zyda i czesto oraz chetnie z tej umiejetnosci korzystali. Polecam lekture wspomnianej wyzej Barbary Engelkind, „Zaglada i pamiec“ Obraz polskiego szmalcownika ginie lub nie pojawia sie u polskich swiadkow zaglady, czesto jest natomiast obecny we wspomnieniach zydowskich. Ciekawe jest spostrzezenie H. Grynberga;

    … w Polsce nie ten jest Polakiem, kto sie uwaza za Polaka, tylko ten kogo uwaza sie za Polaka. Tak samo jak Zydem jest nie ten, kto sie uwaza za Zyda, lecz ten, kogo uwaza sie za Zyda.

  12. Dlaczego nalezy zajmowac sie pamiecia spoleczna…?

    Dlaczego warto byloby zobaczyc w Poznaniu „Malowanego Ptaka”?

    Dlaczego warto0 byloby przypomniec Nosorozca EI.

    Czesto tez do pozornej dobrowolnosci (wlasny wybor) naszej emigracji dorabiamy cala ideologie; w kraju nie bylo nam zle, nie bylismy biedni, bylismy dobrze wyksztalcenie etc.. Kierowalismy sie jedynie checia przygody bez nacisku z zewnatrz. Znam tysiace sposobow podobnej argumentacji celem zachowania twarzy. Dorabiamy sobie kolejna maske, zapominajac maski z czasow zaprzeszlych. Dlatego tez wyszukujemy bez jakiekgokolwiek oporu wewnetrzenego argumenty z niedalekiej przeszlosci koloryzujac zapamietane obrazy. Jako ze sa to obrazy czesto z dziecinstwa lub mlodosci (prawie zawsze asocjowane pozytywnie), to proces ten przebiega w miare latwo. Niestety nie zdajemy sobie sprawy z faktu, ze nasza psychika nie jest w stanie permanentnie rugowac z nieswiadomosci doznania negatywne. Dlatego „trzepiamy“ sie poszczegolnych przykladow pozytywnych i ograniczamy nasze zmagania z przeszloscia do kilku postaci (general, zacny profesor, dobrze funkcjonujace prawo). Kierujemy sie przy tym lekiem przed utrata tozsamosci. Lekiem przed utrata odzyskanej z trudem suwerennosci. Gdy wiekszosc spoleczna uznaje zmiany po 89 roku jako zmiany niezbedne i pozytywne, to po dwudziestu latach nie cichna glosy relatywizujace te nasza przeszlosc (tu podejmujemy sie uogolnienia bez jakiegokolwiek ryzyka, wydawaloby sie). W ten sposob stapamy w miejscu zamiast wykorzystac szanse na dalsze zmiany prowadzace do emancypacji obywatelek i obywateli, w kraju i na emigracji. Owa postepujaca emancypacja drazni dzisiejsza „dierrière garde“, ktora w czasach zaprzeszlych zajmowala miejsca w pierwszym szeregu, ba uzurpowala sobie prawo do tytulu avant garde lub im sie tak przynajmniej wydawalo. W swoim rzekomym postepie znajdujemy bez skrupulow dyzurnych do bicia; dzisiaj sa nimi USA oraz Izrael, dla populistow oczywiscie Niemcy ,bo przeszlosc zmusza nas do skrzetnego skrywania naszych fobii, naszej ksenofobii. Dlatego lapiemy sie kazdego kola ratunkowego, co z kolei odsuwa od nas konieczna samokrytyke. Nie mamy przy tym zamiaru tworzyc memorialow kultury, chociaz pamietamy protagonistow przeszlosci czyniac z nich bohaterow (Stalin) i mordercow jednoczesnie. Podobna role odgrywa w procesie tworzenia kultury pamieci Jaruzelski. Fokusowanie krytyki czasow zaprzeszlych na pojedyncze osoby nie ma zadnego sensu, bo chodzi glownie o krytyke systemowa. Na rozliczenie pojedynczych osob jest juz niestety za pozno. Radykalne odciecie sie od przeszlosci nie pasuje kazdemu z nas, bo oznaczaloby dla niektorych niebezpieczenstwo suicydalnosci spolecznej. Zapominamy przy tym o wartosci nadrzednej, ktora jest wolnosc kazdego z nas. Jako, ze wolnosc wymaga niejako poczucia odpowiedzialnosci, niechetnie z niej korzystamy poddajac sie nostalgicznym nastrojom. To prowadzi nas na trop tematow drugorzednych i zastepczych, a proces oraz kulture pamieci redukujemy do kultury piknikowo-wspominkowej.

  13. Muszynianka a Kolektywizm w blogosferze czyli szansa Empatycznego Towarzystwa Wzajemnej Adoracji czy-li siebie samego(samej)……….czystego/czystej etnicznie….

    M u s z y n i a n c e

    Samodzielnosc nam sie wprawdzie rzadko zdarza (praca intelektualna oraz samodzielne myslenie sa rzadkimi zjawiskami, prawie zjawa), a czar kolektywizmu nas nie opuszcza. Owo wspolne postrzeganie swiata umozliwa nam w znaczacej mierze uproszczenie jego zlozonosci. Wystarczy bowiem stwierdzenie MY, aby uprawdopodobnic nawet najbanalniejasza teze. Jesli w cokolwiek wierzymy, musi to siegac obszaru prawdy i tylko nasza wiara jest w stanie to potwierdzic. Czy jest to jednak prawdziwe nie ma zadnego znaczenia. Wazne jest nasze subiektywne postrzeganie owej „prawdy“. Kazda fobie mozna minimalizowac jakimkolwiem Ersatzem. Dlatego mity sa rowniez wszechobecne w naszej wspolczesnej kulturze. Dlatego traktujemy teorie spiskowe prawie jak odzywki dla dzieci.

    Tylko w ten sposob mozemy zachowac zdrowa kondycje spoleczna, tak sie nam przynajmniej wydaje. Stawiamy w ten sposob opor wiedzy, nawet gdy ratio nam podpowiada zachowanie umiaru w naszych pseudopsychologicznych dywagacjach. Oddalamy sie wiec na kilka chwil od psychologii kognitywnej i zadowalamy sie przestrzenia, w ktorej nie ma miejsca na sens, spojnosc, zwiazek przyczynowo-skutkowy etc..Godzimy sie na czekanie, na chwile olsnienia w sytuacji nawet najbardziej beznadziejnej. Nie probujemy rozwiazywac problemow wedlug jakiejkolwiek metody, wybieramy oportunistycznie wiare w cokolwiek jako dostepna wszystkim opcje (kolektywizm).

    Ocieramy sie w ten sposob o pozorna rzeczywistosc rugujac z naszej nieswiadomosci, oczywiscie na miare naszej intelektualnej mozliwosci, wszelkie racjonalne argumenty. Wierzymy bowiem ciagle w niecodzienne, nagle uzdrowienia naszej woli oraz naszej mysli. Wystarcza nam proste rytualy (stad ta niepodzielna tesknota czystych etnicznie za totemami czasow zaprzeszlych), aby osiagnac stopien samozadowolenia umozliwiajacy nam funkcjonowanie w czasie i przestrzenii. Zapominajac przy tym, ze sa one nam wprawdzie dane, pomijamy fakt mozliwosci ich ksztaltowania. Te prosta zasade negujemy, bo obawiamy sie odpowiedzialnosci za kazdy czyn, nie obawiamy sie natomiast odpowiedzialnosci za brak czynow, za nasza intelektualna inercje. Inercje, ktora wypelniamy pozornymi dzialaniami, kierujac sie mitem oraz codziennym rytualem, obecnoscia krzyza np.. Wymieniona postawa jest typowa postawa kompensacyjna. Tak funkcjonuje kazda ideologia, tak funkcjonuje populizm, tak funcjonowala ideologia narodowa.

    My natomiast spychamy te odpowiedzialnosc za samouprzedmiotowianie sie na politykow, najchetniej na jednego wybranego doraznie polityka, sami pozostajac w cieniu. Podobnie reagujemy poddajac krytyce obrazy nam obce, zjawiska nam niechetne. Chetnie natomiast zapominamy, ze to nasza postawa lub jej brak ma znaczacy wplyw na biezaca polityke, na tworzenie sie nowych ideologii. Prawdy i problemy wielostronnie zlozone probujemy rozwiazac jednostronnie, przy czym ulegamy zdziwieniu, ze swiat nie jest krazkiem, lecz kula. Ten fakt nie ma dla nas wiekszego znaczenia w zyciu codziennym, wazne, ze Copernicus byl Polakiem. Nie uwalniamy sie jednak od konfliktu miedzy irracjonalnym bytem w racjonalnym swiecie, a naszymi tesknotami za idealnym obrazem rzeczywistosci. Stad juz niedaleko do skrajnych ideologii, bo same obrazy czesto nie wystarcza.

  14. Tak, może to wszystko jest pazerne, chaotyczne i pośpieszne. ale czy zastanawiał się ktoś jak to będzie można kiedyś odkręcić. Im bardziej chaotyczne i pokrętne tym trudniej. Im więcej przypadkowych i niekompetentnych ludzi obejmie ważne stanowiska tym silniej będą ich się za wszelką cenę pazurami trzymać. Tym trudniej będzie oczyścić z nich firmy i instytucje. I jak to zrobić w sposób skoordynowany i rzeczowy a nie powtórzyć PiS tylko z odwrotnym znakiem.
    Tak mi się wydaje czy przypadkiem nie należałoby jako pierwszą wprowadzić ustawę, która usuwa wszystkie zmiany prawne ostatniego okresu uznając je za nielegalne ze względów proceduralnych. Można by dopuścić do ich czasowego obowiązywania tylko w przypadku kiedy nie ma bezpośredniego powrotu da poprzedniego prawodawstwa. Automatycznie odwołać wszystkie zmiany osobowe w spółkach, wszystkie awanse generalskie, wszystkich urzędników. Inaczej następny rząd nigdy sobie nie poradzi.
    Osobiście myślę, że jest to znacznie ważniejszy temat niż komentowanie kolejnych wynurzeń, insynuacji i podejrzeń prezesa.

  15. xmax
    2 kwietnia o godz. 23:32
    Jest gaga

    Rossi glosi, donosi…..ze glosi…

  16. Vera
    3 kwietnia o godz. 11:02
    Czyli PiS bis. I Tak do konca swiata. Przypomina mi to Ghane z przed lat, gdy przesladowani stawali sie przesladujacymi, nastepnie przesladujacy przesladowanymi.

  17. xmax
    3 kwietnia o godz. 0:56 zalosnie sie wysila zapominajac, ze w miedzyczasie ktos napadl na kogokolwiek. W sumie dosc prymarny wpis, tym razem stygmatyzujacy muzulmanow. Xmax nie rozumie polityki sasiadow i widzi niewidy….

  18. Passent zapomnial o jednym, chyba jedynym pozytywnym aspekcie przegladu poczynan pisowskich politykow.
    Gdyby nie PiS, nigdy nie dowiedzielibsmy sie, jacy jestesmy naprawde. Gdy PiS porzadzi jeszcze dwie kandencje, wychowa nastepnych „najemnikow” i wowczas najlepsi antropolodzy nie przestana sie dziwic. Skad w postepie tyle wstecznosci. Jako polityczny optymista, wychodze z zalozenia, ze nie beda to procesy nieodwracalne. Jedno jest pewne, ze MR kiedys sie zawstydzi , czyli wyjdzie za wstyd i stanie we wlasciwym szeregu przodownkikow z recyklingu (oczywiscie druguiej predkosci). Drugim pozytywem byloby samoznikniecie armii, ktora nikogo nie obroni, bo nikt nam nie zagraza.

  19. Saldo mortale
    3 kwietnia o godz. 12:06

    @Saldo mortale

    Bylo trzech, …. zostalo dwoch z recepta na zycie.

    He, he, he!!! Sehr gut, wyglada na to, ze ty rozumiesz polityke sasiadow.

    A moze tak cos wiecej,….”prymarny” wpis”?
    Czy w swoim slowniku masz tylko „prymarne” okreslenia?,…. uzyles tego slowa w komentarzach ze mna co najmniej 4 x.

  20. Każda choroba musi przechodzić przesilenia.Kończą się wyzdrowieniem albo zgonem.O zgonie decyduje większa liczba zarazków od antybiotyków.Jak widać i czuć zgorzel rozszerza się i zaczyna śmierdzięć.Jest nadzieja.Trupa pochowamy ,ale smród zostanie na lata w całej Europie.

  21. wiesiek59
    Alternatywa dla polskiego generala Petain jest raj stworzony przez lichwiarzy Wall Street na Lotwie.
    Wladza sciaga 60% haraczu z pensji zwyklych ludzi, pozwalajac kamienicznikom placic tylko 1%.
    Nic dziwnego, ze kto moze wyjezdza pracowac dla obcych.
    Jezeli podzegacze wojenni nie rzuca nas na front w Polnocnej Korei, to pseudopatriota z Zoliborza utrzyma wladze przez lata.

  22. Jacobsky,15:47
    ,,Póki co jakoś nikt na Zachodzie nie znalazł pomysłu na rozruszanie gospodarki i powrót do imponujących wskaźników wzrostu gospodarczego.”
    Sprawdzone sukcesywne modele gospodarcze istnieja od zawsze.
    Pierwsze z brzegu to socjaldemokratyczne systemy Roosvelta czy krajow skandynawskich.

    Od czasow Margaret Thatcher tata przegrywa cala pensje w kasynie, wiec ledwo starcza na suchy chleb z wysprzedazy mebli.

  23. w niemczech znajduje sie obecnie pol miliona syryjczykow (albo takich, ktorzy sie za nich podaja, ocenia sie, ze ok 10% „kreci”);
    jedno z cial profesorskich wyliczylo, ze na kazdego azylanta przybedzie do rfn (w ramach laczenia rodzin, w niemczech jest prawo takie, ze jesli uzyskasz status azylanta to masz prawo sprowadzic rodzine) od 0,8 do 1,2 nowych mieszkancow z okolicy damaszku, gdzie na daszku, w czerwonym kabaciku, kwiateczkami upstrzonym, siedzial autor tej wiadomosci;

  24. xmax
    3 kwietnia o godz. 12:37
    Nie rozumie wlasnych prymitywnych wpisow (prymarnych). xamas mial nadzieje, ze zostanie prymusem blogosfery. Ambicja oraz brak wiedzy prowadza jednak do zagubienia…

  25. Na dwoje babka wróżyła : Potworna nieudolność w sprawie helikopterów , lub potworna udolność czołowego rosyjskiego agenta … i mowa o aż nadto dobrze udokumentowanej sprawie przez Tomasza Piątka . I ,, potwornie „podobnie jest prawie z każdą sprawą którą weźniemy pod rozważenie

  26. Saldo mortale
    3 kwietnia o godz. 13:12

    Saldo mortale,

    W szybkim tempie dorownujesz do nieodzalowanego rJ i prostka „profesora”.

  27. @saldo mordale
    Gdybyś mniej wierzył w swoją niedoścignioną mądrość w dokładniej czytał, nie pisałbyś takich banałów.
    Wyraźnie piszę, że nie chodzi o zamianę jednego na drugiego tylko o wymianę cwanych kolesiów na kompetentnych. Bądź przywrócenie kompetencji jako kryterium.
    A naczelną zasadą właśnie nie może być robienie kolejnej rewolucji „bo my potrafimy lepiej” tylko kontynuacja z poprawkami. A jak zrobić częściowe poprawki w systemie, który został schrzaniony jako całość? Poczytaj sobie rozważania p. Łętowskiej o Trybunale Konstytucyjnym. Czy korygować z mozołem kolejne bzdury czy odrzucić z góry wszystko i w ramach kontynuacji przyjmować kolejno tylko to, co spełnia kryteria kompetencji. Dlatego nie wymądrzaj się bo wcale inteligentniejszy od reszty nie jesteś.

    Problem w tym, że łatwiej naprawiać cały świat a przynajmniej Unię i NATO. A najtrudniej pomyśleć, jak zacząć poprawiać u siebie. Konkretnie. Ileż tu specjalistów od ekonomii, że Marks by się w mysiej norze schował.

  28. byk
    3 kwietnia o godz. 13:11
    Cialo profesorskie dalo ciala, bo nie wszyscy Syryjczycy zostana w Niemczech, nie wszyscy zostana uprawnieni do otrzymania azylu, nie wszyscy sa Syryjczykami (10%), profesorowie zapomnieli o Dublin III. Wiec nie taki diabel straszny, jak profesorski Denkfehler. Niektorzy wyjada do krajow trzecich, rowniez w ramach laczenia rodzin.

  29. @byk
    Jeżeli przyjaciele z Rammstein przestaną wprowadzać pokój i demokrację w Syrii, wtedy każda rodzina z Damaszku ściągnie do siebie 0,8 do 1,2 azylanta żeby odbudował zburzony siłami demokracji dom bo zaręczam Ci, że życie tam bez niemieckiego zamordyzmu codziennego jest znacznie przyjemniejsze.
    PS. Zapłaciłeś już nowe podwójne opłaty śmieciowe? Kiedy kaucja za butelkę osiągnie 5 euro i ile świata w ten sposób uratujesz. I wiedz, że ja się z Ciebie nie wyśmiewam.

  30. Vera
    3 kwietnia o godz. 13:44
    Gwoli madrej prawdy Very, proponuje Verze ponowna lekture wlasnego wpisu. Vera chce reformowac system, ktory wlasciwie nigdy nie powstal. Jesli system poprzedni byl dobry (nie byl), a politycy idealni (nie byli) , to faktycznie nie byloby problemu z reaktywowaniem tegoz. Wystarczyloby li tylko stosowac procedury i je przestrzegac. Wymienic ludzi nie stanowi problemu, bo sa to w wiekszosci stanowiska polityczne. Problemem jest kompletny brak tychze w obszarach , w ktorych liczy sie kompetencja (kto ja definiuje?) oraz doswiadczenie polityczne, a nie profesorskie, na stanowiskach politycznych. Tak mozna by perorowac bez kompleksow dalej, bez potrzeby rywalizacji, na zasadzie, kto madrzejszy etc.. Zapewniam Vere, ze jestem dyletantem intelektualnym, nie sadze jednak, ze jej niedorzeczne wynurzenia Maja jakikolwiek sens. Na szczescie jest wiele urzedniczek i rzednikow, ktorzy rozumieja swoje obowiazki, jest ich wiele. Niewiele jednak w obszarach politycznych, po obi stronach obecnego cienia. Tego Vera nie pojmuje. Nie mowi rowniez o kogo chodzi.

  31. Dla poprawnych politycznie idiotow.

    Gdzie jak gdzie, ale w Szwecji wszystko jest mozliwe.

    „Rodzice” azylanci, katuja 5 miesieczna coreczke, zostaja zatrzymani i osadzeni w areszcie, matka i ojciec oskarzaja sie nawzajem, prokurator przez 3 miesiace nie potrafi udowodnic winy zadnego z „rodzicow”, wychodza na wolnosc i otrzymuja jako odszkodowanie za czas spedzony w areszcie i niesluszne oskarzenie po 164 000 koron.

    http://www.aftonbladet.se/nyheter/a/0aR8A/dodade-sin-bebis–far-skadestand-for-lidande

  32. Vera
    3 kwietnia o godz. 13:52
    Nie wie, ze „azylant” ma konotacje pejoratywna. Jednym tchem o uchodzcach o sortowaniu smieci i kaucji za butelki. Vera zapomnialaw w samozapatrzeniu o ograniczeniu predkosci w miastach do 30km/h oraz rozbudowywaniu drog rowerowych etc.. Progresywna Vera zapomina, ze kaucja jest zwrotna. Vera definiuje wolniosc bez odpowiedzialnosci.

  33. Byk…
    zapomnialem o programach reintegracyjnych. Rowniez dkla Syryjczykow.

  34. Ambicje zjadaja polityków, i nie tylko….

    I Rzeczpospolita- ambicje polityczne „królewiątek” i innych magnatów, prywatyzacja wszystkiego, łącznie z królewszczyznami.
    I polityką zagraniczną.
    Efekt wiadomy…..

    II Rzeczpospolita- apetyt na władzę Legionistów, walka o zaszczyty, stanowiska, pozycję. Bezpardonowa walka z innymi formacjami.
    Efekt, katastrofa…..

    III Rzeczpospolita- bezpardonowa walka Styropianu o stołki i dostęp do koryta, wykorzystywanie w wewnętrznych grach KK i zagranicznych ośrodków władzy.
    Efekt?

    Przysłowie mówi, że do trzech razy sztuka.
    Ale, skoro dwa poprzednie razy dały w efekcie klęskę, to nie ma możliwości by obecnie osiągnięto odmienne rezultaty.

    Politycy są dość jednorodni psychologicznie.
    Bez względu na okres historyczny, czy krąg kulturowy.
    Metody walki o władzę, również są dość jednorodne.
    Czym sie to skończy dla nas?
    Nietrudno przewidzieć….

  35. Intelektualny Dünnschiss Salto Mordale od rana , jak grom z jasnego nieba , zalewa blog w „dobrej sprawie”.

  36. I jeszcze o poprawnosci politycznej i do czego prowadza ruchy feministyczne w Szwecji,….widac na przykladzie 3 policjantek.
    Zaden kraj dawno tak sie nie osmieszyl jak Szwecja,….Trump ma racje.

    https://www.document.no/2017/04/02/asylsoker-banker-opp-tre-politifolk-og-en-vekter-gar-sa-rolig-fra-stedet/

  37. My tu gadu , gadu , a Rosję w St.Persburgu nie pierwszy raz w ostatnich latach , właśnie spotyka słuszna kara za jej imperialną , kolonizacyjną politykę .
    Ten bzdurne zdanie jest skierowane do wszystkich rusofilii na blogu, którzy przez lata tłumaczą nam wytrwale , że zamachy na zachodzie, to też tylko słuszna kara.
    A zapomniałem jeszcze zapytać jak się to czuje , taką „słuszną karę” ?

  38. @ azur
    3 kwietnia o godz. 9:28 Może Kaczyński jest ciekawym rozmówcą, ale osobiście tego nie zauważyłem.

    Ja też nie.

    To jest pewnie tak jak z wozicielami szamba, dla których gówno jest z pewnością ciekawym i wartościowym tworzywem. Dla dziennikarzy odpowiednikiem takiego gówna w roli ciekawych rozmówców są Palikot, Macierewicz i supergwiazda Kaczyński.

    Taka zrozumiała perwersja zawodowa. Ale o czym mógłby pisać pan Passent i inni, gdyby nie Kaczyński i spółka?

  39. Pisze Gospodarz:

    „Podobnie jest z obsadą spółek skarbu państwa. Niby wszystko jest w porządku, robimy czystkę i TKM, ale kto to jest, kim są „my”? Odwołanie „naszego” prezesa PZU po zaledwie dwóch miesiącach na urzędzie, i to w dodatku w dniu, kiedy prezes i premier byli za granicą. Wygląda to jak z filmu kryminalnego. Oczywiście (…) władza milczy, nie wiadomo, skąd raptowna dymisja, a miasto huczy, że to Morawiecki i Ziobro walczą o dostęp do koryta, gdyż spółki skarbu państwa to są miliony dla swoich ludzi.”

    Powyższy cytat sugeruje walkę frakcyjną w rządzie. Ale czy akurat o partyjne frakcje, które z Nowogrodzkiej kontroluje prezes Kaczyński chodzi?
    Pisolodzy nie mają wątpliwości, że rząd jest frakcyjnie podzielony. Istnienie frakcji Ziobry jest ewidentne. I to nie tylko z tego powodu, że jest szefem odrębnego bytu politycznego (Solidarna Polska) dzięki którem prawicowa koalicja prezesa Kaczyńskiego ma parlamentarną większość. Wiążą również Ziobro z ponadpartyjną frakcją „ludową” do której należy Szydło, Rafalska, Kowalczyk … . Pisolodzy nie mają również wątpliwości, że frakcja „ludowa” jest w konflikcie z grupą Morawieckiego. Wyrazem tego konfliktu był np wspopmniany przez red Passenta blitzkrieg, którego dokonał Morawiecki na skolonizowanym wcześniej przez frakcję Ziobry państwowym ubezpieczycielu. Dodam, że blitzkrieg bolesny bo dotykający familię Ziobry.
    Ale rodzi się pytanie – kogo w tym konflikcie reprezentuje Morawiecki? W tym przypadku pisolodzy nie potrafią wskazać czyje interesy w szeroko pojętym PiS reprezentuje Morawiecki. Tak jakby był kimś z zewnątrz. Nie dość, że zaledwie od kilku miesięcy należy do tej partii to na dokładkę o jego otoczeniu nic nie wiadomo. To dziwne milczenie na temat Morawieckiego i jego grupy tłumaczone jest objęciem ich ponadpartyjną ochroną przez prawicę – również przez opozycję liberalną.
    Ale przez zasłonę milczenia przebiła się ostatnio wiadomość, że kontrolowana przez Ziobrę prokuratura w Szczecinie bada czy nie doszło do popełnienia przez banki przestępstw przy udzielaniu kredytów walutowych. Pod lupą prokuratury, wśrod samego kwiatu tutejszych banków, jest również bank, którego prezesem był Morawiecki. Trudno nie powiązać konfliktu Ziobro-Morawiecki i widowiskowej akcji z PZU z tym faktem. Ale czy to wyraz walki frakcyjnej w PiS? Chyba nie, bo Morawiecki w świetle powyższego nie reprezentuje przecież jakiś pisowskich frakcji tylko sektor bankowy.
    To tłumaczy też wymowne milczenie prezesa Kaczyńskiego wobec afery z PZU. Wygląda na to, że o ile prezes może rozgrywać czy godzić np pisowską frakcję Dudy z pisowską frakcją Macierewicza to najwyraźniej wobec bankowej grupy Morawieckiego jest bezsilny. A wynika to dość prostej przyczyny – braku mozliwości kontroli politycznej nad nią. Po prostu są mocniejsi. O ile prezes a tym samym PiS ich potrzebuje to oni prezesa czy PiS-u niekoniecznie. Więc mogą sobie pozwolić na to czego tylko chcą – nawet olewając prezesa.

    I ten przykład dobitnie wskazuje, kto tu realnie rządzi.

  40. To, że Polskę opanował Kaczyński i może nią rządzić i praktycznie zrobić z nią co chce, jest dowodem jego genialności .
    Stworzył on sieć zależności ludzkich, w który wpadła cała Polska. Nie tylko Prezydent i Premier, ale wszyscy prezesi , wydawcy, do ostatniego beneficjenta 500+ , wiszą u jego klamki.
    To, że człowiek o tak nikczemnym charakterze , warunkach fizycznych i właściwie rzekomo nie akceptowanej społecznie formie życia i orientacji seksualnej, zdołał zdobyć na drodze demokratycznej w katolickiej i konserwatywnej obyczajowo Polsce, pełną władzę , jest dowodem na to, że Kaczyński ze swoją argumentacją trafił właściwy nerw społeczny.
    I nie jest to tylko ten nerw socjalny 500+, ale tutaj chodzi o rzeczy wyższe, większe, o nadbudowę, tutaj chodzi o sprwiedliwość, o to, że on im wszystkim pokaże, tym którym się lepiej udało jak nam. Zemsta ,zawiść , złość i strach, to są podstawowe narzędzia polityki Kaczyńskiego, wszystko to obłudnie skrywane pod płaszczykiem patryjotyzmu i obrony prawdziwej wiary „toruńskiej”.
    To, że ta polityka ,prowadzi Polskę prosto do odzyskania pełnej suwerenności i uwolnienia się spod „babilońskiej niewoli” unijnej , jest jej najbardziej pozytywnym efektem.

  41. Lub wykorzystal stan rzeczy, raczej nie stworzyl.

  42. xmax
    3 kwietnia o godz. 14:45 piszac o ruchach feministycznych w Szwecji nie pisze do czego doprowadza wlasna indolencja. Bezruch tez jest forma ruchu. Druch, druzynowy xmax wchodzi do szeregu trzeciej predkosci samosmieszania sie.

  43. Bywalec 2
    3 kwietnia o godz. 14:35
    Ignoruje pamiec spoleczna.

  44. @Bywalec 2
    Kaczyński nie jest żadnym geniuszem tylko jedną z kanalii w centrum układu okupującego Polskę, a polegającego na tym, że paru ludzi z tego układu decyduje kto z jego ludzi w wyborach do Sejmu kandyduje lub nie kandyduje.

    Ludzie nie mają praktycznie żadnego wyboru. Ludzie racjonalni i demokraci w ogóle nie biorą udziału w takich psedowyborach a kibolstwo, które daje się namówić do udziału w tej kibolskiej grze „wybiera” po kibolsku w ciemno, według złości i chwilowych nastrojów. W „wyborach”, w których stałby tylko Stalin i Hitler do wyboru też by wygrywał zawsze jeden z nich i to nie na wskutek własnej „genialności” tylko w skutek kibolskiej przypadkowości.

  45. Saldo mortale
    3 kwietnia o godz. 15:34

    To lewactwo i poprawnosc polityczna osmiesza sie nie xmax .:-)

  46. tejot
    1 kwietnia o godz. 20:59
    Rossi tak się męczy by udowadniać PiS’owskie tezy o zamachu w smoleńsku , a tu dziś PiS’owska komisja do spraw Smoleńska informuje, że to była katastrofa!
    I znów propagandzistę jego partia zrobiła w bambuko.

  47. Bycie jednym i drugim jest wykluczone. Bycie Polakiem i katolikiem natomiast powszechne? Obecni kontynuatorzy mysli narodowej nie maja nic nowego do powiedzenia. Dlatego wazne sa wpisy i ich tenor w blogosferze. Obecni tu patrioci bezwiednie lub celowo prowokuja i wywoluja ducha czasow, wydawaloby sie zaprzeszlych.

    Warto zauwazyc, ze obecna struktura narodowosciowa Polski powinna zaprzeczac tezom stawianym przez antysemitow. Klisze antysemickie w rodzaju „Judeopolonii“ czy „zazydzenia“ oraz Polski ciagle sa obecne w obiegu spoleczno-politycznym. Do tego dochodzi rzekomy antypolonizm. Zydowstwo, masoneria i lewicowcy sa naszymi upiorami i wrogami. Poszukiwanie i widzenie wroga pomaga rzekomo w samoidentyfikacji. Spotykamy sie z tym zjawiskiem czesto w blogosferze.

    Myslenie duktem Dmowskiego i Piaseckiego jest ciagle aktualne. Ociera sie to o psychopatologie naszego zycia codziennego.Wedlug sondazy Demoskopu z 1994 ca 40% odpowiadajacych deklaruje postawy antysemickie, wyraza niechec do Zydow i strach przed Zydami. W naszej nieswiadomosci istnieje ciagle obraz Zyda-wroga. Tejkowski (dzisiaj na szczescie troche zapomniany) pisze w tym samym roku; Zydzi i Niemcy sa zawsze przeciw Polsce oraz Slowianszczyznie., niezaleznie od tego czy walcza ze soba czy sa w sojuszu.. Warto zastanowic sie nad partia Narodowe Odrodzenie Polski oraz publicystami Szczerbca, ktorzy ciagle lekaja sie Judeopolonii. Pisza, ze Polska opanowana jest przez wplywy semickie. Podobnie pisal Jeznach ze Stronnictwa Narodowego na poczatku lat dzewiedziesiatych.

    Przy “awanturze” o klasztor siostr Karmelitanek na terenie bylego obozu w Oswiecimiu prymas Polski kard. Glemp powiedzial na Jasnej Gorze … m.i. obok Zyda-karczmarza, ktory rozpijal chlopow, obok Zydow-szerzycieli komunizmu, byli posrod Izraelitow ludzie, ktorzy dali Polsce i talent i zycie… Sa to najbardziej rozpowszechnione stereotypy antysemickie, ktorch slady widzimy w prasie i literaturze juz w XIX wieku. Obecnie przekonanie, ze Zydzi wykoncypowali komunizm, a pozniej stanowili trzon najbardziej represyjnych organizacji politycznych jak NKWD i UB wykracza poza zasiegi srodowisk antysemickich i jest czescia naszej pamieci narodowej.

    Glemp mowi dalej; …wasza (Zydow) potega sa srodki spolecznego przekazu, bedace w wielu krajach do waszej dyspozycji. Glemp sprowadza przy tym widza i czytelnika do roli bezmyslnego konsumenta, obrazajac przy tym nie tylko Zydow, lecz cale europejskie nacje. Podobne “myslenie” pojawia sie czesto w blogosferze niezaleznie od tego czy mowimy o Zydach. Kod ONI funkcjonuje bez zaklocen. Glemp nawolywal do odrozniania Oswiecimia, gdzie gineli Polacy i inne narody od Brzezinki, gdzie gineli przewaznie Zydzi. Glemp mowi rowniez, ze gdyby nie bylo antypolonizmu, to nie byloby antysemityzmu. Dlatego wracajmy do czasow dzieci kwiatow. Kochajmy sie.

  48. xmax
    3 kwietnia o godz. 15:37
    Zycze Ci wiec niepoprawnosci politycznej. Watpie jednak czy rozumiesz, o co chodzi w polityce; zaznaczam , ze nie mam nic przeciw postawom mieszczanskim, konserwatywnym. Nie znosze jednak filistrow, do ktorych z pewnoscia nalezysz.

  49. Salto Mordale
    ignoruje nie tylko pamięć społeczną , ale także moją.

  50. folwarkPn

    Dzięki za link.
    Tym niemniej nie wierzę w mozliwość przełamania monopolu politycznego mediów establishmentowych za pomocą alternatywnych – opartych na finasowaniu subskrypcyjnym czy składkowym. Oczywiście w imię obiektywizmu.
    Zresztą ten podział wydaje mi się sztuczny, bo przecież chodzi o dostęp do pełnej informacji a nie kreowanie za ich pomocą politycznych wizji świata – establishmentowych czy alternatywnych.
    Układ składkowy czy subskrypcyjny przypomina mi praktyki lojalnościowe w marketingu. Chcąc nie chcąc wymusza na dawcy informacji dogadzanie potrzebom odbiorców a przecież nie o to chodzi.

    Wyjście z patologii informacyjnej może być jedynie powrót do profesjonalnego dziennikarstwa. W tym przypadku może wymusić to np powszechna aktywność informacyjna w mediach społecznościowych weryfikująca establishmentowy przekaz.

  51. Zaproszenie
    Profesor Jan Sowa, UJ, socjolog, antropolog, autor m.in. książki „Inna Rzeczpospolita jest możliwa”, oraz dr Karolina Wigura – socjolog, UW, prosto z Oxfordu – będą naszymi gośćmi w Radiu TOK FM, wtorek, 4 kwietnia, godz. 20.05 . Zapraszam!

  52. maciek.g
    3 kwietnia o godz. 15:38

    Hola, hola, kolego !

    Katastrofa, ale spowodowana zamachem 😉

  53. Polowanie na Tuska. Przedsięwzięcie rzeczywiście bezproduktywne, a gdyby nawet jakimś cudem zostało uwieńczone sukcesem – dość ryzykowne. Wyobraźmy sobie, że Tusk jednak staje przed sądem. Co się wtedy dzieje? Podsądny w odpowiedzi na pytanie, czy przyznaje się do winy, wygłasza porywające przemówienie i przekonuje do siebie nie tylko sąd, ale i cały naród, po czym najspokojniej w świecie wygrywa wybory prezydenckie. Historia zna takie przypadki. Hitler uwiódł sąd i publiczność swoimi tyradami, po czym odsiedziawszy zaledwie jedną piątą łagodnego wyroku został za jakiś czas kanclerzem. Nie chodzi o porównywanie Tuska do Hitlera, tylko o mechanizm. Kaczyński wytargany za uszy przez Merkel – która z ambicjonalnych względów nie chciała poświęcić blotki – gra dalej. Po prostu nie może inaczej, mniejsza o ambicję, Tusk zwyczajnie za dużo już sobie u niego nagrabił. Najpierw było wypięcie się na koalicję w 2005, potem spiskowanie z Putinem i rozdzielenie wizyt katyńskich, następnie oddanie Rosjanom śledztwa po katastrofie smoleńskiej, w końcu udział w puczu grudniowym. Święty by tego nie wytrzymał, a co dopiero Kaczor. Tusk dotąd był tylko przedmiotem rozgrywki. Jednak przyparty do muru może się niespodziewanie okazać podmiotem – właśnie jak Hitler (nie to, żeby go do niego porównywać). Czy Kaczyński bierze to pod uwagę? Może ktoś powinien go ostrzec?

  54. Powracając do zamachu w St.Petersburgu, to przy okazji zamachu nie powinniśmy zapomnieć , że akurat to miasto było w Rosji ostoją liberalizmu. Obecny zamach może się przyczynić do skonsolidowania opinii publicznej w tych miastach i rzucić je w ramiona Putina. Putin już na początku swojej kariery politycznej , jeszcze jako premier, miał się posłużyć prowokacją terrorystyczną, wysadzenie wieżowców, dla usprawiedliwienia wywołania drugiej wojny czeczeńskiej.
    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Zamachy_bombowe_na_budynki_mieszkalne_w_Rosji_(1999)

  55. Saldo mortale
    3 kwietnia o godz. 15:41

    widze, ze masz problem z kojarzeniem faktow, …. nie jest to jednak powod azebys mnie obrazal bo robisz to caly czas, odkad nie podobaja ci sie problemy, ktore poruszam i moj punkt widzenia, co do tego, skad sie one biora.

    1. jak myslisz, kto byl odpowiedzialny za to, ze mamy POLICJANTKI a nie policjantow,…. kto za tym stal?

    2. jak myslisz, kto jest odpowiedzialny za takie a nie inne wyszkolenie „POLICJANTEK” ?

    PS. jeden prostak (rJ) zniknal, wczoraj drugi („profesor”) dal popis prostactwa, dzisiaj nie pokazal sie, a teraz ty probujesz im dorownac.

  56. D.Passent: „Od czasu klęski brukselskiej (1:27)” .

    Really? Na Malcie padło jedno tylko pytanie, kto jest przeciw kandydaturze D. Tuska, do dziś nie wiadomo przez kogo wysuniętej? Przeciw była Polska, która wcześniej zgłosiła swojego kandydata ― J. Saryusza-Wolskiego. Nie padło pytania, od którego należało zacząć głosowanie, kto jest za D. Tuskiem, oraz końcowe, kto wstrzymał się od głosu? Przy takim „głosowaniu” jak na Malce to Sejm w czasach PRL był wzorcem parlamentaryzmu i demokracji. Z tego wniosek, że w tezie o sfałszowaniu wyboru D. Tuska jest sporo racji.

  57. Rossi
    ma racje , całe członkostwo Polski w takiej organizacji , która nie szanuje własnych reguł, jest dla szanującej demokratyczne reguły gry Polski, nie do zniesienia.
    Czas wyciągnąć wnioski z tej sytuacji, dla polskiej demokracji . Członkami takiego sowieckiego kołchozu wpsaniały naród polski już był.

  58. 10 kwietnia roku pamiętnego samolot spadł w Smoleńsku z woli Boga. Wyroki boskie to kara za grzechy.IPN nie potwierdza rosyjskiej narodowości sprawcy.W Watykanie zdarzenie przyjęto z pokorą i zamknięto dywagacje.Ale w IV RP obowiązuje zasada,że nie ma ludzi niewinnych są tylko żle przesłuchani np.Tusk bo rzucił urok na pilotów.Wilczym wzrokiem jak sugeruje Kaczyński wróg watah. Tak sobie myślę,że goebelsowskie szerzenie „prawdy” o zamachu ciemny lud kierowany z ambon kupi a wtedy stos lub stodoła czeka. Bo dla IV RP dobry Niemiec to…nawet jeżeli to katolik drugiego sortu.

  59. W tym momencie, kiedy komuś , tak jak Rossiemy zaczyna cały świat wariować i tylko on sam, jeden, 1/27 . pozostaje normalny, w takie sytuacji każdy , kto tak daleko odbiega od normy, powinien się poważnie zastanowić gdzie jest jego miejsce, albo inaczej , tak jak już przy „zamachu” smoleńskim; prawda was wyzwoli ?

  60. Trzeba być gamoniem prawnym lub rozjemcą na poziomie remizy strażackiej aby nie odróżniać przedłużenia kadencji od wyborów po zakończeniu kadencji.Przedłużenie kadencji jest wnioskiem dalej idącym i korzysta z prawa pierwszeństwa co czyni wybory zbędnymi.Tak sobie myślę,że szerzenie „prawdy” o fałszerstwie potwierdza gamoniowatość prawną pisowskich hunwejbinów licznie zasiadających na rządzących grzędach.

  61. Bywalec 2
    Ależ sobie zakpiłeś z Rossiego , dostaniesz odwet .
    ,Chyba ze dostrzegalna radość u Ciebie i podejrzenia w sprawie zamachu w Petersburgu pisałeś na serio .. no to jesteście w tej samej drużynie.
    Wracam do wyniku 27:1 to najmniejsza kara jak spotkała PiS za podwórkowa zabawę z Europejczykami (na razie !!!!),
    Wracając do tematu dnia Jarosława Kaczyńskiego ( już komentarze na jego temat w zaniku ) to zasadnicza jego wina wobec Polski i jej obywateli polega na tym ,iż wszyscy winni katastrofy z 10 kwietnia 2010 zginęli , bezpośredni sprawcy postępowali bezmyślnie , narazili skutecznie pasażerów na utratę życia .a państwo polskie na kompromitacje
    Koszmar tego wydarzenia,, Jarosław Kaczyński prezes partii Prawo i Sprawiedliwość od lat wykorzystuje do ogłupiania większości obywateli RP .10 kwietnia 2017 ciąg dalszy nastąpi – niestety.

  62. Sporo publicyści piszą ostatnio o tzw „Polexicie”. Taki głosy padają również na blogu.

    Ale ciekawe jest, że mało kto zwraca uwagę na możliwości demolowania przez RP Unii. W tym przypadku nie tyle chodzi o to by z Unii wyjść ale o to by jej po prostu zaszkodzić.

    Jan Zielonka w tekście dla „Die Zeit” pt „Tak, wy też ucierpicie. Bałagan po Brexicie wszyscy będziemy sprzątać przez lata” przedrukowanym przez „Politykę” zwraca uwagę, że mozliwość demolacji przez RP Unii stwarza „Brexit”.

    http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/1700092,1,tak-wy-tez-ucierpicie-balagan-po-brexicie-wszyscy-bedziemy-sprzatac-przez-lata.read

    Zielonka pisze:

    „Brexit spowoduje kolejne podziały wewnątrz samej Unii. Już teraz Wielka Brytania usilnie stara się przekupić Polskę oraz Węgry i przeciągnąć je na swoją stronę.”

    Myślę, że Wielka Brytania wcale nie musi się starać bo intuicja mi podpowiada, że pisowski rząd aż się pali do tego by blokować proces negocjacyjny wychodzenia Wielkiej Brytanii paraliżując tym samym UE. W tym kontekscie odczytuję tajemniczą wizytę prezesa Kaczyńskiego u szefowej tamtejszych konserwatystów Teresy May.

    Czy pisowcy zostaną europejskimi adwokatami brytyjskich konserwatystów czas pokaże.
    Na pewno jedno jest pewne: bliżej im do nich niż do znienawidzonej Brukseli i jej kontynentalnych stronników.

  63. Parafrazując….
    I Kaczyński dupa, kiedy wrogów kupa….

    Tyle że zdradzili wszyscy teoretyczni sojusznicy.
    Wszyscy walczą o swoje „małostkowe” interesy narodowe, dbając o budżet, zatrudnienie krajan, kontakty handlowe, inwestycje i rynki zbytu.
    Tylko Polska głosi jakieś prawdy objawione, wartości moralne, honor, godność.
    Reszta to kupczyki, geszefciarze…..

    Jak wychodzilismy na takiej postawie w przeszłości?
    Odnosiliśmy „moralne zwycięstwa” szafując krwią.

    Niespecjalnie podoba mi się ta koncepcja.
    Bo nie dość że jest anachroniczno- idiotyczna, to jeszcze gwarantuje klęskę.
    Ostatnie Brukselskie Powstanie przeciwko Tuskowi, skończyło się jak na razie bezkrwawo.
    Nie licząc oczywiście skutków jakie poniesiemy w wymiarze wizerunkowym i ekonomicznym.

  64. Bywalec 2

    Poniżej fotka szefa MSZ Hiszpanii Alfonso Dastisa na tle hiszpańskiej flagi. Z portalu polskiej telewizji publicznej. Alfonso Dastis wypowiada się w sprawie Gibraltaru.

    http://www.tvp.info/29779100/hiszpania-odpowiada-brytyjczykom-ws-gibraltaru-komus-w-zjednoczonym-krolestwie-puszczaja-nerwy

  65. „Bar Norte
    3 kwietnia o godz. 15:11

    „Wygląda to jak z filmu kryminalnego. Oczywiście (…) władza milczy, nie wiadomo, skąd raptowna dymisja, a miasto huczy, że to Morawiecki i Ziobro walczą o dostęp do koryta …”.

    Dlaczego Bar Norte jesteś taki nieuprzejmy i piszesz o korycie? Czy Morawiecki i Ziobro znani są z tego, że przyszli do polityki, by się wzbogacić? Masz na to dowody? Nawet TVN im tego nie zarzuca. Jeśli poważnie inetersujesz się polityką to musisz pamietać, że niekóre decyzje mogą mieć bardzo specyficzne powody o których dowiemy się po latach. W polityce dość często podejmowane są dcyzje na podstwaie informacji, które nigdy nie pojawiaja się jako newsy. Zaś przypisywanie wszystkich ruchów kadrowych walkom frakcyjnym jest „do bulu” schematyczne i niemądre.

    „spółki skarbu państwa to są miliony dla swoich ludzi.”

    Postaraj się trochę zdystansowac od tych pieniędzy (czemu na lewicę one tak działają?), a zrozumiesz dużo więcej. Każda partia polityczna musi mieć ludzi do zarządzania instrumenatami państwa jakimi są spółki stategczne. Dlatego obsadza je, zwłaszcza stanowiska kierownicze, swoimi ludźmi, a nie tzw. bezpartyjnymi fachowcami, o których często niewiele da się powiedzieć, nawet po sprawdzeniu ich przez kontrwywiad. Ci obsadzeni przez partie ludzie z czasem staną się fachowcami, ale, po pierwsze, należy ich mieć, po drugie ― dać im szanse, no i każda partia daje. W interesie swoim, ale i państwa, bo niezależnie od tego, która partia wygra wybory musi mieć ekipę do rządzenia i zarządzania państwem jako całością. Rytualne utyskiwanie przez dziennikarzy, że partie (znowu) obsadzają spółki swoimi ludźmi wynika tylko z katastrofalnego poziomu dziennikarstwa w Polsce.

    „Morawiecki w świetle powyższego nie reprezentuje przecież jakiś pisowskich frakcji tylko sektor bankowy”.

    To nonsens, ale chyba wynikający z twoich poglądów, że w życiu liczą się tylko interesy. Otóż Morawiecki jr ma silną motywację ludzką i polityczną, której żródła tkwią w latach 80, kiedy kształtował się jego charakter jak i cała formacja. Karierę w banku to już zakończył.
    A propos, masz coś przeciw bankom?? Też jak Kaczyński nie masz konta w banku? 🙂

    „W tym przypadku pisolodzy nie potrafią wskazać czyje interesy w szeroko pojętym PiS reprezentuje Morawiecki”.

    Tego nie jesteś w stanie zrozumieć, chyba że wzniesiesz się pond marksowski schemat „czyje ineteresy”. Człowiek to ktoś znacznie więcej niż suma interesów.

  66. Zielonka już zawsze był dla mnie zabawnym przypadkiem, podobnie jak ten profesor z Bremy. Krasnodębski się chyba zwie ?
    Obaj , profesory próbują ciołkom per katedra wyjaśnić świat , a raczej ich ogłupić.
    Nasza , Polska awangarda z utęsknieniem wspomina EWG i zapomina o tym, że to właśnie była organizacja bez Wielkiej Brytani, nie wspominając o Polsce i Węgrzech.
    Jeśli UK rzeczywiście , jak sądzi Zielonka , będzie chciała wyciągnąć Polskę i Węgry z UE i utworzyć z nimi organizację konkurencyjną dla UE, to dużo szczęścia wypada życzyć na tej drodze, ale to w niczym nie zmienia faktu , że sam pomysł jest idiotyczny i żaden Brytyjczyk , poza Zielonką, nigdy by na taki nie wpadł.

  67. Ciekawe kim jeszcze Donek zostanie do konca swego krolowania?

    „Gibraltar’s leader on Monday cast EU Council President Donald Tusk as a „cuckolded husband taking it out on the kids” for explicitly proposing that Spain be given a veto over the ties between the British enclave and the European Union after Brexit.

    http://uk.reuters.com/article/uk-britain-eu-gibraltar-leader-idUKKBN1750S2?utm_campaign=trueAnthem:+Trending+Content&utm_content=58e279b604d3016a48a575a3&utm_medium=trueAnthem&utm_source=twitter

  68. Bywalec 2

    Nie zrozumiałeś Zielonki.
    Nie chodzi o wyciągania RP z UE tylko o blokowanie, utrudnianie w interesie Wielkiej Brytanii procesu negocjacjacyjnego (Brexit) przez rząd RP.

  69. Bar Norte
    3 kwietnia o godz. 18:38

    „Na pewno jedno jest pewne: bliżej im do nich niż do znienawidzonej Brukseli i jej kontynentalnych stronników”.

    To wyjaśnij Bar Norte, raz na zawsze i autorytatywnie, kogo pisowcy mają kochać najbardziej (ustaw kolejność) i konkretnie za co?

    1/ Junckera?
    2/ Tuska?
    3/ Tindemansa?
    4/ Schultza?
    5/ Verhofstadta?
    6/ Merkel?
    7/ Hollande’a

    Przecież wiesz dobrze, że prawdą jest, iż jak Bóg Kubie tak na Kubie Boga nie ma, oraz jak Kuba Bogu tak na Kubie Boga nie ma. 🙂

  70. Bar Norte
    3 kwietnia o godz. 19:04

    „Bywalec 2 Nie zrozumiałeś Zielonki”.

    Ba, Zielonki. Światoewe echa wystąpienia Zielonki. 🙂

  71. Bywalec 2
    3 kwietnia o godz. 18:57

    „Polska awangarda z utęsknieniem wspomina EWG i zapomina o tym, że to właśnie była organizacja bez Wielkiej Brytani, nie wspominając o Polsce i Węgrzech”.

    UK wstępowała do EWG, ale już po kilku latach z tej organiacji zrobił się lewicowy kołchoz. Nie UK się zmniła tylko EWG w UE.

  72. Mauro Rossi

    „„Wygląda to jak z filmu kryminalnego. Oczywiście (…) władza milczy, nie wiadomo, skąd raptowna dymisja, a miasto huczy, że to Morawiecki i Ziobro walczą o dostęp do koryta …”.

    Dlaczego Bar Norte jesteś taki nieuprzejmy i piszesz o korycie?”

    Jak zwykle czytasz co chcesz wyczytać. Albo czytasz niedbale. Przecież którą mi wyżej przypisujesz, z którą polemizujesz, jest autorstwa red Passenta – oznaczyłem ją wyraźnie cytatem.

    „„Morawiecki w świetle powyższego nie reprezentuje przecież jakiś pisowskich frakcji tylko sektor bankowy”.

    To nonsens, ale chyba wynikający z twoich poglądów, że w życiu liczą się tylko interesy.”

    Mauro, w polityce liczą się tylko polityczne interesy. Polityka to gra interesów o czym ci niejednokrotnie pisałem. To, że Morawiecki prezentuje interes sektora bankowego jest faktem. Nie mam skłonności do moralizowania więc nie jest to dla mnie problemem. Lichwa przecież też ma swoje interesy polityczne. Ale sądząc po twojej reakcji może być problemem dla rządu określającego się jako „ludowy”.

    „Człowiek to ktoś znacznie więcej niż suma interesów.”

    Owszem, człowiek tak. Ale już nie polityka.

  73. Mauro Rossi

    „To wyjaśnij Bar Norte, raz na zawsze i autorytatywnie, kogo pisowcy mają kochać najbardziej”

    Przecież już napisałem i to dwukrotnie – Teresę May, bo tylko ona im na tym łez padole zrozumienie i współczucie okazuje.
    Nie licząc oczywiście jej zdrady w czasie moralnej Viktorii brukselskiej.

  74. Bywalec 2
    3 kwietnia o godz. 17:58

    UE sama nie szanuje swych reguł. Rada Europy składa się z aktualnych szefów rządów państw członkowskich. I to oni, ci szefowie rządów, wysuwają kandydatury na przewdnicząceho Rady Europy i dokonują wyboru. A nie, prawem kaduka, wysuwa kandydatury frakcja PE. Szef rządu polskiego oficjalnie wysunął kandydtaurę, zreszta fachowca i działacza PO, ale nawet to zostało zignorowane. Czy nie poczułeś się jak Piętaszek? Jeśli nie to znaczy, że juz masz mentalnośc skolonizowanego tubylca, czyli jesteś przypadkiem politycznie beznadziejnym.

  75. Bar Norte
    3 kwietnia o godz. 19:17

    „Owszem, człowiek tak. Ale już nie polityka”.

    Zostając politykiem przestaje się być człowiekiem? Niby są przykłady, ale po lewej stronie: Mao, Pol Pot, Stalin, Hitler.

  76. Mauro Rossi

    „Zostając politykiem przestaje się być człowiekiem?”

    Nie rozczulaj mnie. Zresztą to i tak akurat na przykładzie Morawieckiego jest niemozliwe.

    Polityka jako społeczne zjawisko określa postępowanie człowieka. To jej reguły dowodzą czy ma do jej uprawiania predyspozycje czy nie ma. Polityka jak fala wynosi ludzi z predyspozycjami do jej uprawiania.
    Aspektem ich „człowieczeństwa” zajmuje się literatura. Ale w dyskusjach politycznych nie ma powodu by sobie tym doopę zawracać.
    No chyba, że o propagandę chodzi.

  77. Mauro Rossi do Bywalca 2

    „UE sama nie szanuje swych reguł”

    Reguły (fragmenty traktatu dotyczące przedłużenia kadencji) tu wklejono kilkakrotnie.

    Dlatego proszę – odpuść sobie ten wątek w swoim interesie.
    Idź za przykładem co trzeźwiejszych polityków PiS, którzy pytani o brukselską klęskę ucinają temat krótkim „Ta sprawa jest definitywnie zamknieta”.

  78. Rossi
    Jak słusznie piszesz UK jest niezmienne i wieczne, to UE się zmieniła.
    Podobnie jest z Polską i UE , tylko Polska nie wyciąga z tego żadnych wniosków.
    Czy trzeba jeszcze dalszych dowodów po głosowaniu 27 do 1 ( UK była też pod tymi 27 ), że UE do Polski nie pasuje ?

  79. Okazuje się, że media powodują odruch wymiotny. Jeszcze więcej w nich Kaczyńskiego, Macierewicza i skrzeczącej jak przekupka Przyłębskiej, powoduje zaskakujący przyrost dla opozycji, nawet SLD załapało się na sondażowe 8%. Nawet sztandarowa brednia smoleńska zapętliła tych oszołomów tak, że sami nie wiedzą w jakim są miejscu.

  80. Bar Norte
    Masz rację , nie rozumiem Zielonki, a nawet gorzej, nawet nie staram się go zrozumieć.
    Co do ideji Polski jako konia trojańskiego w UE, to nie jest to brytyjski pomysł, ale pierwotny pomysł polskiej prawicy, która już zawsze wstępowała do UE, aby rozwalić ją od środka. Po co , to już tych pytać ?
    Czy to się uda w UE dwóch prędkości i jakie wpływ będą miały Węgry Orbana i Polska Kaczyńskiego, na rokowania brexitowe, to się okaże .
    Ja bym te wpływy izolowanej polski w UE nie przeceniał, a jak można liczyć na Węgrów , to co dopiero się przekonaliśmy się przy 27:1.

  81. Bywalec 2

    „Co do ideji Polski jako konia trojańskiego w UE, to nie jest to brytyjski pomysł, ale pierwotny pomysł polskiej prawicy, która już zawsze wstępowała do UE, aby rozwalić ją od środka.”

    Masz rację, w tym ujęciu Terenia May tylko tę dziwaczną skłonność wykorzystuje.

  82. Jacobsky
    3 kwietnia o godz. 16:10
    Prokurator P informuje, że katastrofę spowodowali kontrolerzy.
    Pewnie dlatego, że informowali, że w smoleńsku warunków do lądowania nie ma. W każdym razie nic na temat wybuchów i trotylu, jak też o dobijaniu rannych

  83. * Poseł na Sejm i szef koła poselskiego Wolni i Solidarni Kornel Morawiecki w wywiadzie dla portalu forsal.pl skrytykował model demokracji liberalnej oraz politykę wschodnią obecnego rządu. Liberalnej formie demokracji przeciwstawiał demokrację solidarną. – Demokracja liberalna prowadzi do groźnej sytuacji społecznej. Bardzo nieliczna grupa zawłaszcza olbrzymi majątek kosztem pozostałych. Demokracja liberalna prowadzi de facto do władzy pieniądza. I wbrew nazwie niszczy wolność – mówił dawny lider Solidarności Walczącej. – Jeżeli dla kogoś wartością jest niesprawiedliwość, to chcę mu narzucić sprawiedliwość – dodał. Morawiecki skrytykował ponadto politykę wschodnią rządu Beaty Szydło. – Polityka wschodnia PiS jest po prostu błędna. Tak jak błędna była polityka PO. Czymś nienormalnym jest, że dwa największe narody na obszarze Europy Środkowej i Wschodniej – Polacy i Rosjanie – są nastawiani przeciwko sobie (…). Nie widzę zamiarów imperialnych ze strony Rosji. Skoro przez trzy lata Rosja broni się rękami i nogami, żeby nie wziąć Doniecka, to miałaby wziąć Warszawę? Przecież samoloty ukraińskie bombardowały Donieck. Polska powinna pomagać w pojednaniu obu stron. Na Ukrainie od czasu Majdanu jest coraz gorzej. Nie tylko jest wojna domowa, ale jest bieda, bandytyzm. My takiej polityki nie możemy ślepo wspierać. Stwierdził też, że nieakceptowalne jest tolerowanie gloryfikacji banderyzmu na Ukrainie. Ponadto negatywnie wypowiedział się o obecności amerykańskich wojsk na terytorium Polski.
    ========

    Folklor, czy obiektywnie i samodzielnie myslący?

  84. maciek.g
    3 kwietnia o godz. 20:22

    Polecam cierpliwosc.

  85. @saldo M

    Trump ma racje…..zadnych taryf ulgowych dla obywateli RP
    _______________________

    Janusz Glowacki w rozmowie z GW

    ” Buractwo to choroba międzynarodowa. Ale jednak o trzy miliony więcej głosów od Trumpa dostała Hillary Clinton, tylko to prawo wyborcze Electoral College… Ciekawe, że na Trumpa – poza czującymi, że są niedoceniani, białymi Amerykanami – głosowali też Kubańczycy, Portorykańczycy i Polacy. Wszyscy byli przeciwni przyjmowaniu emigrantów – bo jak oni już tu przyjechali, to nie chcą, żeby im się ktoś dodatkowo wpieprzał. Zresztą Polacy w USA zawsze głosują na Republikanów, uważają, że Demokraci to komuniści.”

  86. – Myślisz, że jest szansa, aby uniknąć III wojny światowej, lub po prostu że przyjmie ona taką czy inną formę?

    – III wojna światowa już się rozpoczęła i rozwija. Wiemy, że wzrasta napięcie w rejonie Japonii, że pociski balistyczne wystrzeliwane są z Korei Północnej. Głównym zagrożeniem jest wojna w Syrii. Tam walczą islamscy najemnicy. I skąd oni pochodzą?: z Pakistanu, Chin, Azji Środkowej, Federacji Rosyjskiej, z Europy! Ponad sto narodowości tam walczy, to konflikt międzynarodowy.
    Jest nieco analogii do hiszpańskiej wojny domowej, która była preludium do II wojny światowej. Widzimy rozliczne koalicje: Turcja odegrała dziwną rolę, to jest bardzo podejrzane, manewrując między Kurdami, jest też zachodnia koalicja. Natomiast Syria stara się negocjować z Federacją Rosyjską i uzgadniać wspólną politykę. To jest prawdziwa wojna, a nie cywilna. Początkowo może tak, ale teraz to jest prawdziwa wojna światowa.
    Jest taki guru we Francji – Pan Zhak Attali. Był doradcą Mitterranda, Chiraca, Sarkozego, Hollanda. Wszystkim doradza a jest on globalistą naturalnie. On występując w telewizji mówi całkiem otwarcie: „przechodzimy do panowania nad światem”. To jest ich świat, planetarna oligarchia, która wyraża się otwarcie.
    Na Ukrainie – także solidne eksplozje. Widzimy, co dzieje się na krawędziach Europy i zdajemy sobie sprawę, że po trochu wszystkie niezbędne warunki będą połączone w jedną całość. Koncentracja władzy rośnie, a pewnego dnia wybuchnie prochownia, a nawet bardzo szybko.
    http://slav.neon24.pl/post/137818,jean-michel-vernoshe-iii-wojna-swiatowa-juz-sie-rozpoczela
    ==============

    Może ma rację?
    Ciekawy i niebanalny punkt widzenia…..

  87. Dzisiaj chyba po raz pierwszy w historii samolot pasazerski LOT leci bezposrednio z Warszawy na West Coast – Los Angeles.

    Gratulacje!

    http://flightaware.com/live/flight/LOT23/history/20170403/1430Z/EPWA/KLAX

  88. @ ozzy

    Wybory na prezydenta USA w założeniu nie są proporcjonalne. Prezydent musi uzyskać większość elektorów reprezentujących stany a nie większość głosów obywateli. Prezydenta wybierają obywatele stanów a nie ogół obywateli Stanów Zjednoczonych.

    Pan Głowacki niech się zajmie perwersją i patologią „proporcjonalnych” wyborów do Sejmu w Polsce. Mimo, że te wybory mają być z założenia proporcjonalne to w ostatnich wyborach PiS uzyskał absolutną większość w Sejmie uzyskując 5,711,687 głosów (37.58% ważnie oddanych głosów) natomiast w roli nic nie znaczącej opozycji są siły, które uzyskały 9,488,984 głosów (62.42% ważnie oddanych głosów) a więc prawie 2 razy więcej głosów.

    Pan Głowacki niech się martwi polskim a nie amerykańskim syfilisem wyborczym i niech nie myli podstawowych pojęć w zakresie systemów wyborczych. Amerykański system większościowy jest 100 razy bardziej proporcjonalny niż polski „proporcjonalny” system wyborczy.

  89. Prokuratura bez porozumienia z ekspertami zamieniła zamach smoleński w katastrofę smoleńską
    maciek.g
    3 kwietnia o godz. 15:38
    tejot
    1 kwietnia o godz. 20:59
    Rossi tak się męczy by udowadniać PiS’owskie tezy o zamachu w smoleńsku , a tu dziś PiS’owska komisja do spraw Smoleńska informuje, że to była katastrofa!

    Mój komentarz
    PiSowskie komisje i prokuratura zaplątują się we własne sznurówki

    PiSowski zespół parlamentarny ponad rok temu uroczyście ogłosił swoje podsumowanie badawcze katastrofy smoleńskiej w postaci „ostatecznego raportu” o wybuchach w samolocie Tu-154M w Smoleńsku, a dziś prokuratura postawiła (wysłała do Rosji) następujące zarzuty kontrolerom ruchu z wieży w Smoleńsku:

    1) Kontrolerom Pawłowi P. i Wiktorowi R. przypisano przestępstwo „umyślnego sprowadzenia katastrofy” w ruchu powietrznym, którego konsekwencją była śmierć wielu osób.

    2) Nikołajowi K., zastępcy dowódcy bazy wojskowej w Twerze, który był obecny 10 kwietnia na wieży w Smoleńsku, prokuratorzy stawiają zarzut „pomocnictwa w sprowadzeniu katastrofy.”

    Prokuratura pisząc oficjalnie o katastrofie tym samym wykluczyła zamach wybuchowy. Bo gdyby prokuraturom chodziło o zamach, to by sformułowała inaczej zarzuty.

    Tak to jest z polityką PiSu (bałaganiarską, arogancką, bezmyślną, bezplanową), że gdy przychodzi do konkretnych działań w sprawie smoleńskiej katastrofy, to gromkie hipotezy PiSowskich ekspertów o wielowybuchowym zamachu na pasażerów lecących polskim samolotem Tu-154M w Smoleńsku zamieniają się w skromne, cichutkie popiskiwanie kilku szeregowych prokuratorów o sprowadzeniu przez kontrolerów rosyjskich w Smoleńsku katastrofy ze skutkiem śmiertelnym, itd.

    O zamachu ani słowa. Czy obserwatorów nie może rozboleć głowa od tych igraszek?
    Był przed chwilą na gałązce! I odleciał ptaszek.
    Pzdr, TJ

  90. Bar Norte, 15:56
    radio maRyja wydaje 16 milionow zlotych rocznie-muchomorek twierdzi, ze wiekszosc pochodzi ze SKLADEK emerytow.
    http://www.newsweek.pl/polska/ojciec-biznesmen–prawda-o-imperium-rydzyka,90691,1,1.html
    Kultura Liberalna wyciaga od obywateli 210 tysiecy rocznie przy pomocy administracji w Warszawie,
    mimo ze Sorosowi pieniedzy nie powinno brakowac, ale nie ma to jak wydawac cudze !
    Krytyka Polityczna 90 tysiecy a miesiecznik Znak 130 tysiecy rocznie.
    Spoleczny model amerykanskiej rozglosni Pacifica sprawdza sie ekonomicznie juz od 70 lat i ich model finansowania przez skladki nadal funkcjonuje, mimo ze kraj biednieje.
    https://en.wikipedia.org/wiki/Pacifica_Foundation
    Nawet gdyby sie nam udalo stworzyc w Polsce odpowiednik BBC i Guardiana, to nadal beda potrzebne glosy krytykow systemu i dysydentow, znajdujacy forum w Pacifica, RT i teleSUR dla pelnego obrazu rzeczywistosci.
    Zycie Warszawy, Polityka, Tygodnik Powszechny, Literatura,Kultura czy IMA byly bardzo wazne, ale uzupelnienie obrazu przez RWE bylo bezcenne.

  91. @ tejot
    Hieny smoleńskie będą jak zwykle mącić i mieszać również poprzez prokuraturę wysuwając liczne i sprzeczne ze sobą oskarżenia. To nie im się coś myli i plącze tylko cynicznie, świadomie i metodycznie robią swoim wyznawcom i anty-wyznawcom sraczkę z mózgu. Ważne by temat był na topie i ludzie mieli gówno w mózgu. Sprzeczności z logiką, przyzwoitością, podstawowymi normami ludzkimi nie jest ty przypadkiem lecz integralnym składnikiem metodyki.

    Już sama próba dyskusji z tymi plugawymi bredniami z pozycji racjonalnych jest nieracjonalne i jest wpadaniem w zastawione przez hieny smoleńskie sidła.

  92. TJot,
    no nie śpiesz się tak, bo w kilku źródłach napotkałem informację, że jakieś 4 laboratoria „europejskie” będą badać próbki pod kątem materiałów wybuchowych a poza tym, to „zamachnąć” się można na wiele sposobów przecież, np. przez umyślne wprowadzenie w błąd pilotów.

    Ptaszek jeszcze chyba jednak siedzi jeszcze na tej gałęzi.

  93. tejot
    3 kwietnia o godz. 21:09

    „Prokuratura bez porozumienia z ekspertami zamieniła zamach smoleński w katastrofę smoleńską”.

    Jeśli w Francji terroryści podłożą 300 gram tortylu pod tory TGV to będziemy mieli do czynienia z katastrofą (typ zdarzenia) oraz zamachem (przyczyną).

    „Prokuratura pisząc oficjalnie o katastrofie tym samym wykluczyła zamach wybuchowy. Bo gdyby prokuraturom chodziło o zamach, to by sformułowała inaczej zarzuty”.

    Jeśli Ahmedowi postawi się zarzut dostarczenia zamachowców na miejsce swoim samochodem będzie to kwalifikowane jako pomoc w doprowadzeniu do katastrofy w wyniku zamachu, o ile widział kogo i w jakim celu wiezie.

    Kontrolerzy z pewnoscią nie wiedzieli w jakim celu pułkownik Krasnokutski kazał im sprowadzić samolot do stu metrów. Gdyby byli sami to z pewnością wcześniej zamknęliby lotnisko i poszli na piwo.

    Starałem się łopatologicznie.

  94. snakeinweb
    3 kwietnia o godz. 21:39

    „Sprzeczności z logiką, przyzwoitością, podstawowymi normami ludzkimi nie jest ty przypadkiem lecz integralnym składnikiem metodyki”.

    Może jakies przykłady tych „sprzcznosci z logiką”? Jak zwykle piszesz na tyle ogólnie, że wypowiedź wyprana jest z wszelkiej treści, zostają tylko twoje emocje.
    A co nam po nich?

  95. …polityczne dno !!!!!!!!

  96. @ Mauro Rossi
    Powinieneś już wiedzieć, że z PiSdzielcami a już szczególnie z hienami smoleńskimi z zasady nie wchodzę w żadne dyskusje. Właśnie z powodów wymienionych w ostatnim wpisie.

    Jak szukam dyskusji na bazie mikroskopijnych choćby podstaw racjonalności, logiki, ogólnej wiedzy, kultury dyskusji i zasad przyzwoitości to pójdę raczej do ZOO i wdam się w dyskusję z szympansem, niż spróbuję dyskusji z pisowcem.

    Zatem spadaj i odwal się od mnie.

  97. Zajrzalam na link podany przez @Folwark Pn, odsluchalam nawet kilka pozycji. I co? Przykladowo za wyjatkiem jednego nazwiska wszystko wiedzialam o wymienionych bilionerach sponsorujacych prawice dowolnymi sumami zgodnie z pierwsza poprawka Konstytucji. Z powaznych dziennikow, a takze CNN i na lewo od niego ( MSNBS). To jedno nieznane mi nazwisko, okazuje sie jeszcze bardziej zlowieszcze niz S. Bannon ze swoim imperium medialnym. Wrecz wolalabym go nie znac. Wymienieni slynni bracia Koch znani sa przez wszystkich od lewa do prawa. Jak w Polsce Soros, „ino” ze oni na co innego daja pieniadze. Wiem, ze prawica ma straszliwe pieniadze i na codzien martwia mnie inne sprawy, np. co bedzie z bedzie z SS, medicare, czy naprawde obcieli wszystkie pieniadze na stacje na NPR i PBS (publiczne stacje radiowe i tv), czy wprowadza w miejsce publicznych szkol szalemczy pomysl z voucherami itd… Przelecialam kilka audycji tej stacji w internecie i o tym ani slowa.
    Komentarze zamieszczone tam na temat polityki nr 45 wobec Rosji nie przemawiaja do mnie, a raczej smiesza chociaz wyglasza je specjalista. Nr45 nie ma zadnej polityki, nie tylko w tym temacie, kazdego dnia ma inna wygloszona na twitterze. A o imponderabiliach polityki zagranicznej? Dobrze byloby poprawic stosunki z Rosja, ale nie na zasadzie pogardzania wlasnym krajem, wlasna administracja i klamania i zatrudniania ludzi o nieczystych powiazaniach z Rosja. Inne tematy tez nie otwarly mi oczu, ale co kto lubi.
    Osobiscie najbardziej lubie komentarze Berniego Sandersa na Facebooku, ktory mowi i wielkich sprawach i mniejszych waznych dla obuwateli i swiata, a takze wszelakie tam wrzuty powaznych dziennikow i stacji radiowej NPR ( National Public Radio).
    Pisanie o setkach tysiecy amerykanskich dziennikarzy wyrzuconych na bruk doskonale pasuje z setkami tysiecy gornikow i jest fantazja oraz brakiem zastanowienia sie w jakim kierunki rozwija sie swiat.
    Zalinkowana stacja istnieje juz przeszlo 20 lat i pisanie, ze utrzymuje sie, bo ludzie ze wszystkich stanow skrzykneli sie i placa skladki jest bzdura, niewatpliwie jest glowny sp onsor, co niekoniecznie jest zle.Trzeba pracowac w biznesie zbiorek pieniedzy na jakikolwiek cel i wtedy cos mowic w temacie. Zreszta 90% wiadomosci, oprocz jakis analiz to wiadomosci z agencji prasowych, przeciez nie maja swoich dziennikarzy w terenie.

  98. @Mauro z Rosji „Jeśli w Francji terroryści podłożą 300 gram tortylu pod tory TGV to będziemy mieli do czynienia z katastrofą (typ zdarzenia) oraz zamachem (przyczyną).”
    Pozwolisz , że się posłużę cytatem z niezłego niegdyś satyryka „Wyście som gupie czy tyko udawacie ???” Jeżeli stawia się zarzuty kontrolerom lotu, że doprowadzili do katastrofy przez wprowadzenie pilota w błąd co do warunków lądowania, to automatycznie przyjmuje się tezę, że to pilot (wprowadzony w błąd)rozbił samolot przy lądowaniu a nie że w samolocie, przed lądowaniem nastąpił wybuch, w wyniku którego samolot się rozbił. Poproś swojego patrona w Biurze Propagandy, żeby Cię przeniósł na łatwiejszą placówkę niż Polityka, bo obrażasz inteligencję innych ……

  99. @snake
    Coraz bardziej mi się podobasz. Żebyś jeszcze nie był taki katolicki.
    Rozmarzyłem się.

    Pzdr.

  100. Zytka.
    A co ciebie tak martwi co bedzie z SS?

    Lece dalej, roboty w hok.

  101. @Teddy Bardzo chca obciac w budzecie pieniadze na SS. Nie jest to organizacja faszystowska tylko socjal security, ktora obejmuje nie tylko emerytury, ale renty, wszelakie dodatki… Stworzyl SS Franklin Roosevelt w latach 30-tych. W ciagu kilkunastu lat republikanie chcieli „reapelowac” SS w sadzie przeszlo 50 razy. A teraz wszyscy s….. ogniem (przepraszam za slownictwo, ale jak to inaczejm ujac), ze chlopaki z kongresu poucinaja.
    Ale nie jest zle, po kilku sukcesach jak zabanowanie przez sad banu na emigrantow z kilku krajow, szopce z replacing Obamacare ( maja wszedzie wiekszosc w Senacie Kongresie i przez 7 lat przygotowywali sie do odrzucenia – w miedzyczasie skladajac kilkanascie pozwow do sadow i jak przyszlo, ze juz moga wszystko to mieli taka fatalna wersje, ze sami se nie mogli, jej przeglosowac i nadal obowiazuje Obamacare) Nr 45 teraz mowi teraz, ze Obamacare ma dobre pilars, a zawsze to byl disaster, ktory on usunie w pierwszym dniu.
    Ale dzisiaj najwiekszy sukces. he,he. Od kilku dni krazy po internecie petycja p.t. „Melania wyp….j z Nowego Jorku do Bialego Domu”, oczywiscie elegancko i z uzasadnieniem, ze podatnika nowojorskiego i kraj nie stac na jej fanaberie i krolewski styl na nasz koszt. Niestety nawet w bardzo nielubiacej jej stacji wyjasniano, ze kazdy moze mieszkac gdzie chce, a tylko trzeba dograc, kto za jej ochrone w miescie bedzie placil, bo za podroze to tez obywatele, tylko w rozlozeniu na caly kraj. . No i dzisiaj oznajmiono, ze wynosi sie do W.H., no chyba poczeka az syn o imieniu Baron skonczy szkole. Hurra. Boze jak miasto ich nie lubi!!!

  102. A, taka ciekawostka z miasta NY – w pierwszym kwartale obecnego roku znacznie zmiejszyla sie ilosc powaznych przestepstw i jest to najlepszy wynik od 60 lat. (Wlasciwie nie sztuka poprawiac te wyniki, kiedy tu przyjechalam ginelo rocznie 2,5 tys ludzi, teraz i tak jest duzo, bo „tylko” ok. 400). Ilosc merderstw spadla o 10% w stosunki do pierwszego kwartalu ubieglego roku, przestepstw z uzyciem broni o 22%, natomiast o 100% wzrosla dzieki nr 45 ilosc przestepstw z grupy nienawisci. Zanotowano tez kilku masturbujacych sie panow w metrze. Panowie?

  103. Aaaa, jeszcze jedna ciekawostka. W dzielnicy, w ktorej mieszkam ( troche duza – kilka milionow i obszar ze 3 razy wiekszy niz W-wa) mowi sie domach w …800-set jezykach, tak wlasnie podaly oficjalne zrodla. Czy tyle jezykow wogole istnieje? W kazdym razie w ankiecie szkolnej mojego, syna dzieci wymienily ponad 50 jezykow, w ktorych mowia w domu.
    I do czasu nr 45 nie mielismy zadnych problemow rasowych, nikt nie plotll o nielegalnych, o integracji, odwrotnie- duma nas napawa, ze mamy tu tyle silnych etnicznych spolecznowsci. Zamieszek przenigdy zadnych nie bylo. Kazdy zna swoje miejsce. To nr 45 chce to wszystko skonczyc? Nie damy sie.

  104. Panie Danielu……….pamieta pan kleske na plenum PZPR 1982? Panska i Panskich stronnikow?

  105. Ponoć najlepszy generał w okolicy a dał sobie wnieść materiały wybuchowe na pokład samolotu. I jeszcze zameldował min niet ! Sprowadzając w ten sposób samolot do Smoleńska na sygnał ja brzoza ja brzoza ja brzoza.Co przypominało lot ćmy do światła. Kaszpirowski hipnotyzer był tym trzecim na innej wieży ? Tak sobie myślę w pisowskim stylu,że organizacja lotu to był majstersztyk jak głosowanie w sprawie Tuska. To sukces organizatorów i powód do nowego święta państwowego.

  106. ozzy
    3 kwietnia o godz. 20:31
    Jest to smutne i irytujace zarazem (stanowisko naszych rodakow). Pozostaje pytanie o alternatywe w polskiej polityce. Nie widze nastepcow (rowniez smutne i irytujace zarazem), Dlatego PiS bedzie nam dane conajmneij na dwie kadencje. Bedziemy mieli wiec okazje poznac sie lepiej jako narod. Potem okzaje na budowanie nowego. Za duzu jednak tych okazji.

  107. ozzy
    3 kwietnia o godz. 20:31
    Glowackiego oczywiscie cenie i powazam.

  108. Czystej etnicznie humanistce….

    M u s z y n i a n c e …….

    Pomijam swiadomie pisemko “Prosto z mostu” , Piaseckego. Nie wspominam o Switoniu. Przypominam jednak kazanie ks. Jankowskiego z 1995 roku, ktory w obecnosci prezydenta mowil, ze symbol Gwiazdy Dawida jest wpisany w symbole swastyki i sierpa i mlota. Polscy antysenici dowodza, ze Zydzi traktowani sa duzo lepiej , niz na to zasluguja.

    Kolejno dwaj premierzy byli Zydami, szef URM i minister spraw zagranicznych , minister spraw wewnetrzynch, finansow, przeksztalcen wlasnosciowych, marszalek sejmu, kierownictwo UD, przew. Sejmowej komisji spraw zagranicznych, 20% poslow i senatorow, setki sedziow oraz prokuratorow, wyzszych urzednikow panstwowych. Twierdzenie, ze Zydom w Polsce jest (bylo) dobrze, ma posmak, mam nadzieje, ze li tylko posmak antysemicki,, tenor jednak bliski powyzszych wypowiedzi. Wyraznie pisze o tym St. Witkowski w “ Zydzi przestancie klamac”. Pisze on rowniez, ze izolacja Zydow na terytorium Polski byla ich wina.

    Pamietam dobrze identyczny wpis Magrud, od ktorego zaczal sie nasz spor. Magrud sie wyciszyla, lecz wielu w blogosferze sadzi nadal, czesto bezwiednie, jednak nie bezwolnie, ze antysemityzm jest konieczna postawa obronna Polakow. Ujawnianie Zydow jest niejako naszym obowiazkiem,. Nawolywal do tego w 1990 roku Walesa, ks. Jankowski, o. Rydzyk (o anonimowych milcze).

    W naszej (dzisiejszej) mowie obecny jest zwrot, przyznal sie, ze jest Zydem, homoseksualista etc.. Wyczytalem w Nesweeku, osoby starsze przyznaja sie do uprawiania seksu. Motto nawolywan brzmialo czesto; nie mozna dwom panom sluzyc. Przy duskusjach o przyszlym prezydencie/kandydacie ksenofobiczne oraz antysemickie wpisy swiadcza o pomnazaniu sie Lizakowych Ludzi. W 1994 roku pisze profesor PAN, senator W.W. Bojarski w ksiazce „Wiecej Polski“ – niepokojace jest natomiast, ze nie ujawnila sie oficjalnie w polityce bardzo ruchliwa grupa kosmoplityczna oraz grupa mniejszosci pochodzenia zydowskiego i jej interesy.

    O broszurach i zeszycikach z kioskow Ruch-u nie wspominam. Wspomne jednak wydawce L. Bubel. Polecam gazete Bubla “Tajemnice swiata”. Przypominajac Bubla (kto o nim jeszcze pamieta?) przypominam sobie moje pseudodyskusje ze (zde)zorientowanymi doskonale w problematyce merdcow syjonu oraz zalozenia panstwa Izrael. Coz, kazdy stara sie jak moze i czyta, co moze.

    O Ratajczaku, wykladowcy z Opola, ktory cala elite Trzeciej Rzeszy idendyfikowal z Zydami, nie warto wspominac. Cezura w potrzegniu antysemityzmu byla opisana wyzej dyskusja o Jedwabnem, szczegolnie ciekawa jest publikacja Chodkiewicza, ktory jako historyk nie powoluje sie wogole na relacjie swiadkow. Jednoglosnie natomiast potepia z innymi ksiazke Grossa.

    Przy okazji owej dyskusji powrocono do “Malowanego Ptaka” Kosinskego. Dzisiaj przyokazji sztuki wystawianejw Poznaniu ponownie aktualny.

    Celowal w tym ks. Prof. Chrostowski. Probowal on nasladujac antysemicki styl tlumaczyc opisywane przez Kosinskiego nastroje wsrod Polakow, kolaboracja z NKWD, milczeniem bogatych Zydow wobec Holokaustu, Zydow bedacymi w przeszlosci komunistycznymi aparatczykami etc.. (notabene-nie bylo ich wiecej niz wynikaloby z przekroju „demoskopicznego“). Zdaje sobie sprawe, ze powtarzam sie, lecz takie przyklady stanowiace wprawdzie okruchy naszej pamieci spolecznej sa znaczace w duzej czesci naszej socjalizacji. Ks. Prof Chrostowski uwaza pomysl przeproszenia Zydow za Jedwabne za conajmniej chorobliwy. Chorobliwym obrazem byla dla niego rowniez ksiazka Kosinskiego. Sam Kosinski w przypomnianym wywiadzie (Odra, listopad 2009) odwoluje sie do wolnosci pisarza i narratora, ktorych nie nalezaloby utozsamiac.

  109. Biorę popkorn i Cole aby oglądać nadchodzace reformy szkolnictwa, zdrowia, atak na samorzady i sadownictwo. Oraz kilka innych bitew z góry skazanych na przegraną. Rządzący rządzić nie potrafią, więc płyną siłą bezwładu niczym tratwa meduzy ku problemom wykreowanym przez swoje zideologizowane i nieprzygotowane działania.

    To równia pochyła – prezes przegrywa bitwy i pojawia się widmo porażki więc chętnych do skundlenia się nie będzie więcej przybywać. Reformy rządzących (handel ziemią, edukacja zdrowie, konflikty z UE) uderzają w ich własny elektorat, co powoli dociera do wyborców. Kościół nie będzie chciał iść pod wodę z jedna partią, więc scenaruisz odspawania się od PiS jest już chyba przygotowany.

    Najfajniejszym scenariuszem byłaby agonia tej formacji przy poparciu rzędu 15% i przejęcie władzy przez koalicję pro-konstytucyjnych ugrupowań. Umożliwiłoby to rozliczenie przynajmniej przestępstw przeciw konstytucji, ważne działania naprawcze i desakralizacje prezesa, a więc koniec wojny religijnej i powrót do polityki jako sporu świeckiego.

  110. Mad Marx
    3 kwietnia o godz. 22:53
    @Mauro z Rosji „Jeśli w Francji terroryści podłożą 300 gram tortylu pod tory TGV to będziemy mieli do czynienia z katastrofą (typ zdarzenia) oraz zamachem (przyczyną).”
    Pozwolisz , że się posłużę cytatem z niezłego niegdyś satyryka „Wyście som gupie czy tyko udawacie ???”

    Mój komentarz
    Tak jest. Udawanie głupiego, palenie głupa, to standardowe zachowanie, które przyjął Rossi w wyjaśnianiu katastrofy smoleńskiej jako wielowybuchowego zamachu samolotowego przeprowadzonego przez centralę NKWD i jej jednoosobową polską filię (na literę T.).
    Pzdr, TJ

  111. Media atakuja prezydenta Trump za donacje swojego pierwszego „paycheck” $78 333 do National Park Service,…. obojetnie co zrobi, zawsze bedzie zle,….skad to znamy?, …. z rodzinnego podworka – jebac PIS, jebac Kaczora, jebac rzad, jebac wszystko co polskie itd.

    http://www.informationliberation.com/?id=56529

  112. Janusz Piechociński o Mateuszu Morawieckim – krótko i treściwie:

    „Jak to jest, że osoba (Morawiecki), która łączy w swojej pracy dawne funkcje Szczurka, Bieńkowskiej i Piechocińskiego ma czas, żeby pojechać na bal studentów polskich w Londynie i powiedzieć „wracajcie, bo w Londynie nie ma przyszłości, a w Lublinie jest”. Jedzie się tam po jedną „setkę”, którą potem puszczą „Wiadomości”. I to jest trochę przerost formy nad treścią.”

    Całość ciekawej rozmowy z Piechocińskim o „planie Morawieckiego” zatytułowanej „Rozpirzymy te pieniądze” poniżej:

    http://kulturaliberalna.pl/2017/04/04/rozpirzymy-te-pieniadze/

  113. Sejmowe dewotki w sprawach przepowiedni fatimskich widzą rękę Boga.Ale 10 kwietnia roku pamiętnego dzień był bezbożny.Bo jak wytłumaczyć,że tylko Bóg daje i zabiera a nie Tusk i Putin.Przypisywanie tym ostatnie boskości jest grzechem wszak nie będziesz miał…Tak sobie myślę,że katolicy w Polsce przypominają ciemny egipski lud/cytat z Kurskiego/ w rękach kapłanów co to obalili Zelnika faraona sprowadzając zaćmienie.Co nawróciło do ambony Zelnika aż do dziś. Wtedy zaćmienie dziś wybuch tak samo prowadzą do pomroczności politycznej w czasie wyborów. Prawda to kapłani w ramach dziel i rządż czy to fałsz?!

  114. Dalsze eksploatowanie katastrofy smoleńskiej spowoduje kolejny zjazd PiS w sondażach, jako że do ludzi zaczyna docierać, iż powoływanie kolejnych ekspertów, komisji itp. to bicie propagandowej piany, że to -znane z porzekadła – gonienie króliczka, które-co najważniejsze -finansowane jest z publicznych pieniędzy. Wczoraj prokuratorzy podniecali się i próbowali podniecić innych tym, że udało się umiędzynarodowić sprawę Smoleńska, że cztery zagraniczne laboratoria kryminalistyczne zajmą się zbadaniem próbek szczątków samolotu pod kątem obecności materiałów wybuchowych. Fakt ten, czyli owo „umiędzynarodowienie” prokuratorzy próbowali przedstawić jako sukces i sprawić wrażenie, jakoby wspomniane laboratoria podjęły się tego zadania, dzięki jakimś usilnym, długim, trudnym i konsekwentnym zabiegom ze strony polskiej, tymczasem prawda jest taka, że żadnych zabiegów nie było – wystarczyło dokonać zlecenia i za jego wykonanie zapłacić, podejrzewam, że sporo. To jest taki sam sukces, jak zlecenie szklarzowi wstawienie szyby, którą on wstawi za żądaną przez siebie zapłatę.

    W listopadzie przebadano zwłoki pary prezydenckiej, wyniki tych badań miały być ogłoszone po czterech miesiącach, a minęło już pół roku i nic! Czy taki międzynarodowy zespół złożony z wybitnych specjalistów sławy światowej nie jest w stanie poradzić
    sobie z przebadaniem dwóch ciał, by stwierdzić lub wykluczyć czy rany pochodzą od wybuchu, czy nie? Obrażenia powstałe w wyniku wybuchu, to nie jest jakieś wielkie wyzwanie -byle lekarz sądowy jest stanie stwierdzić w ciągu kwadransa skutkiem jakich działań są obrażenia. Na wczorajszej konferencji zabrakło pytania o to, ile wydano pieniędzy na ten międzynarodowy zespół – honoraria, dowóz, zakwaterowanie itp. Sprawa kolejna: Według pisowskiej teorii katastrofę w Smoleńsku spowodowano w celu zabicia prezydenta Lecha Kaczyńskiego, jeśli tak, to bomba, dzięki której zabójstwo miało być skuteczne, musiała być umieszczona blisko prezydenta, po to, żeby główny cel został spełniony. Umieszczenie jej w innym miejscu nie dawałoby stuprocentowej gwarancji, albowiem wytypowany obiekt mógłby, w dużej mierze teoretycznie, ale jednak przeżyć. Jedynie umieszczenie bomby w taki sposób, by obiekt znalazł się w epicentrum wybuchu daje gwarancję na jego skuteczną likwidację, tymczasem zwłoki Lecha Kaczyńskiego były na tyle w dobrym stanie, że bez trudu został zidentyfikowany nie tylko przez brata, lecz już przed jego przybyciem. Może to nieco dziwić, że ładunek, który bez problemu rozwalił samolot nie spowodował charakterystycznych obrażeń na ciele Lecha Kaczyńskiego ani na ciałach pasażerów znjadujących się obok niego.
    Cała ta heca z zamachem służy nie tylko poprawianiu samopoczucia Kaczyńskiemu, ogłupianiu ludzi, lecz również wyłudzaniu potężnych pieniędzy – opozycja, dziennikarze powinni wreszcie przystąpić do rozliczania pisowskich oszustów i mam nadzieję, że tak się stanie.

  115. jobrave
    4 kwietnia o godz. 14:31

    Gdyby istniała przynajmniej jakaś jedna koncepcja, której PiS by się trzymał, nie było by problemu.
    Ale, im nie przeszkadza głoszenie wzajemnie wykluczających się wersji.
    Cóż, wiara wyklucza racjonalne myślenie, a dopływ kasy, naukowca zmienia w kundelka szczekającego na rozkaz….

  116. Z zasady nie pisuję na temat „smoleński” ale gdy czytam na blogu:…”….pułkownik Krasnokutski kazał im sprowadzić samolot do stu metrów…” to myślę sobie, że gdyby załoga prezydenckiego samolotu posłuchała płk. Krasnokutskiego i będąc na wysokości 100 m odleciała gdziekolwiek to nie byłby tragicznego rezultatu w postaci tego tragicznego w skutkach „przyziemienia”..

  117. Czystej genetycznie i etnicznie….

    M u s z y n i a n c e

    Zapominam celowo publikacje P. Gontarczyka. Warto jednak przytoczyc watek rzekomej kolaboracji Zydow z sowieckim aparatem represji u historyka Strzembosza. Watek ten tlumaczy rzekomo postawy antysemickie Polakow podczas wojny oraz w latach powojennych. Nota bene Strzembsz zostal honorowym obywatelem Jedwabnego. Mieszkancy Jedwabnego pewnie zapomnieli, ze Strzembosz pozniej calkowicie sie zgodzil z ustaleniami sledztwa IPN.

    Mam nadzieje, ze honorowe obywatelswto nie zostanie mu odebrane. Kopec przy okazji dyskusji o Jedwabnym powoluje sie na honorowego konsula RO w Izraelu, ktory twierdzi, ze Holokaust to takze biznes. Czesto, rowniez w blogosferze cytowany jest Finkelstein, dyzurny zydowski politolog z USA. Celowo napisalem, zydowski, bo dla niektorych jest to znaczace i wazne; Zyd krytykuje Zydow. Jest to typowy przyklad kola ratunkowego dla antysemitow.

    Taka argumentacja posluguja sie czesto antysemicie obecni w blogosferze. Ciekawie wypowiedzial sie R. Bugaj twierdzac, ze podtrzymywanie tezy o antysemickiej Polsce sluzy uzasadnieniu roszczen majatkowych wobec Polski. Rownez historyk Szarota tlumaczy okolicznosci mordu w Jedwabnem przy pomocy argumentow antysemickich. Dyskusja o Jedwabnem pomogla jednak wielu zrozumiec, ze regula podczas okupacji nie bylo ratowanie Zydow przez Polakow, a ich mordowanie czy wydawanie Niemcom bylo marginesem.

    Reakcje na ksiazke Grossa mialy tenor katoendeckich antysemitow przedwojennych. Zdaje sobie sprawe, ze czytanie Grossa jest ciezarem. Dziwne jest, ze byly to przewaznie reakcje mlodych historykow i publicystow. Problemem percepcji Grossa nie sa fakty, przez wielu znane, lecz nieznany dotychczas jezyk. Przed Grossem nikt tak nie pisal o stosunku Polakow wobec Zydow. Dyskusja o polskich lekach nie dotyczy faktow, pisze Pawel Mackiewicz. Wielu z nas „dotyka“ rzekomo oskarzycielski i radykalny ton slow Grossa. Ciekawie pisze Z. Bauman w Le Monde diplomatique w 2006 roku. Interesujace jest rowniez przypomnienie Jedlickiego w odpowiedzi do kard. Glempa o czuwaniu demonow.

    Wszystko zmienilo sie w powojennej Polsce po roku 1989. Jedno co pozostalo, to tenor wypowiedzi pelnych resentymentow, jezyk dyskryminacji i pogardy. Mowa ta jest czesto proba pokazania swoistego humoru. Piszacy nie zdaja sobie jednak sprawy, ze ich osobiste tyrady niesmacznie sie asocjuja z nadludzmi z czasow zaprzeszlych. Poza tym kazdy ma prawo do wypisywania swoich nawet bezsensownych przemyslen.

    Nalezaloby sie wiec zastanowic nad rzeczowa krytyka lub narazac sie na ironie lub nieuwage ludzi z pozalizakowego obszaru myslenia. Wracajac do Grossa, to jego zarzuty nie sa klamliwe i nie sa antypolskie (Lisicki, Nowak, Jastrzebowski, terlikowski, Kurtyka). Gross nie generalizuje, nie tworzy stereotypu o wspolpracy Polakow z Niemcami.

  118. xmax
    Zle interpretuje, ze ci sa bogaci, ktorzy maja dostep do informacji. Do informacji…. do informacji, oczywiscie xmax myli to z infomacja PKP.

  119. Vera
    Pisze wyraznie. Nie zdaje sobie jednak sprawy z tego, ze tekst transportuje cokolwiek lub nic. To co autorka Vera miala na mysli nie tu zadnego znaczenia.

  120. Przejęzyczenie
    zwykle przejęczenie, a tyle nieporozumień , że nawet tego co nie trzeba na Wawelu pochowano.
    Zamach był już na Kaczkę , ale nie kaczyńską , ale Kaczorowską i tak przez złą wolską dykcję , fałszywego prezydenta na Wawelu muszą teraz przewijać i końca temu nie widać , bo sie moczą.

  121. Bar Notre ‚;
    Godzina 14:23
    Dziękuję za link do Rozmowy z Piechocińskim ,przeczytałem uważnie .
    Obiecałem kiedyś M .Rossiemu ze do jesieni 2017 poczekam z info ,na temat papierowych planów PiS dot . Morza ,Portów ,Stoczni . i… tego będę się trzymać .
    OD jesieni 2016 realia ,( kadry , biura projektowe ect >) rozpływają się jak piasek z wyspy Grodzkiej (vis a vis Wały Chrobrego ) do Odry bo….nie potrafimy budować na trudnym terenie ( Niemieccy inżynierowie w I połowie XX wieku zbudowali ogromny Elewator ( EWA ) i on stoi czynny ,widoczny z Wałów Hakena ( pardon Chrobrego -oczywiście )

  122. Saldo mortale
    4 kwietnia o godz. 15:55

    Saldo mortale,

    dba o dobre samopoczucie @xmax, osmieszajac sie swoimi infaltymnymi biezacymi komentarzami, po ktorych potrzeba kilku komentarzy tlumaczenia w/w. Zamiast, jak jedynie co potrfi, spedzac czas na swojej conocnej pracy od podstaw vide Saldo mortale 4 kwietnia o godz. 15:50, (i inne codzienne wczesniejsze) aby moc rano wkleic.

    „Czystej genetycznie i etnicznie….

    M u s z y n i a n c e”

    Dixi

  123. Waldemar

    Cały temat tygodnia jest ciekawy. Mam na myśli cztery teksty poświęcone „planowi Morawieckiego” zatytułowane zbiorczo „Milion samochodów elektrycznych i inne cuda. Elektromobilność według PiS-u”.

    http://kulturaliberalna.pl/

  124. jOBRAVE NAPISAŁ:

    ” Jedynie umieszczenie bomby w taki sposób, by obiekt znalazł się w epicentrum wybuchu daje gwarancję na jego skuteczną likwidację, tymczasem zwłoki Lecha Kaczyńskiego były na tyle w dobrym stanie, że bez trudu został zidentyfikowany nie tylko przez brata, lecz już przed jego przybyciem. Może to nieco dziwić, że ładunek, który bez problemu rozwalił samolot nie spowodował charakterystycznych obrażeń na ciele Lecha Kaczyńskiego ani na ciałach pasażerów znjadujących się obok niego.
    Cała ta heca z zamachem służy nie tylko poprawianiu samopoczucia Kaczyńskiemu, ogłupianiu ludzi, lecz również wyłudzaniu potężnych pieniędzy – opozycja, dziennikarze powinni wreszcie przystąpić do rozliczania pisowskich oszustów i mam nadzieję, że tak się stanie.”

    Mój komentarz
    Jaobrave, tak, to jest heca, hucpa, cyrk, czarne igrzyska, monstrualne kłamstwo przybierające postać państwowego mitu.

    Jeśli chodzi o ciało prezydenta, to jest oczywiste, ze gdyby był zamach wybuchowy na prezydenta, a smoleńczycy twierdza, że wybuch odbył się pod podłogą saloniku prezydenta, to wybuch by rozszarpał ciało prezydenta. Tymczasem ciało było do rozpoznania.

    Smoleńczycy, w tym zwerbowani do kamaryli naukowcy w ogóle się nie przejmują takimi istotnymi sprawami, jak przez nich głoszona teoria wybuchu, który pozostawił po sobie 60 000 odłamków metalowych i jednocześnie wywinął na zewnątrz krawędzie pękniętego, rozerwanego kadłuba (co jest bzdura maksymalną), a na wszystkich zdjęciach wrakowiska widoczne są duże fragmenty kadłuba nie porozrywane na odłamki i nawet podwozie widać sterczące w górę, co świadczy o tym, że samolot nie upadł na podwozie, tylko w pozycji na plecy.
    Gdyby upadł na brzuch, to z podwozi (trzech) zostałaby kupa pogiętego szmelcu. I tak dalej

    Tymi wszystkimi faktami eksperci smoleńscy, naukowcy, teoretycy zamachu wybuchowego w ogóle się nie przejmują, nie zadają sobie trudu dyskusji o czymkolwiek poza dyskusją potwierdzająca zamach wybuchowy podobnie jak ci prokuratorzy na niedawnej konferencji prasowej, którzy nie zadali sobie trudu odpowiedzi na niewygodne pytania, ale chwalili się, że umiędzynarodowili śledztwo, bo próbki przesłane z Polski będą badać laboratoria brytyjskie, hiszpańskie i z innych krajów.
    Toż tego rodzaju laboratoria tylko czekają na zlecenia bez potrzeby umiędzynarodowiania badań. To jest ich praca. Jeśli ktoś zamówi badanie jakichkolwiek próbek, czy to odzieży, czy odłamków foteli lotniczych na obecność czegokolwiek, to wystarczy wysłać próbki, zamówienie, ustalić termin wykonania analizy, zapłacić i otrzymać wyniki.

    Przechwalanie się przez poważnych prokuratorów umiędzynarodowieniem śledztwa poprzez wykonywanie na zamówienie badań dowodów w zagranicznych laboratoriach, że teraz wreszcie wzięliśmy się do roboty, będziemy wyjaśniać, do pracy ruszył międzynarodowy zespół laboratoriów naukowych, jest samoośmieszaniem się i bajerowaniem publiczności PiSowskiej powagą działań rzekomo mających wyjaśnić jak doszło do wybuchów w samolocie Tu-154 w Smoleńsku.
    Pzdr, TJ

  125. norte:
    morawiecki jr to deutsche bank, w ten sposob prezes ma bezposredni drut do wiatrakow szeryfowej;

  126. podwojenie wydatkow na zbrojenie (z 1,2 do 2,0 % budzetu panstwa) – propozycja trumpa zreszta – ktorych zada obecnie, od krajow sojuszu nato,jego sekretarz generalny stoltenberg, nie spotyka sie w niemczech z pozytywnym oddzwiekiem;

  127. W ramach politycznego relaksu po pisowskich bzdurach na temat patriotyzmu w stylu watykańskim wchodzę na Kuban Cossacks Chorus. I otrzymuję słowiańskie doładowanie.Tak sobie myślę,że Słowianin to brzmi dumnie. Bo państwowość bez germańskiego Watykanu to patriotyzm przyziemny.

  128. Czego chce Morawiecki ?
    Dobrze chce, oczywiście .
    Czy mu się uda ?
    Albo to on pierwszy w Polsce z tych , co to znowu dobrze chcą i tylko rzeczywistość im znowu bruździ ?
    Polska jest z natury już krajem zrujnowanym i każda nowa ekipa od 1945 , aż do 2016 zaczyna od zera i jako zero kończy i to jest właśnie ten prawdziwy cud Matki Boskiej Częstochowskiej, Jezusa Chrystusa Króla Polski i oczywiście Ojca Dyrektora, że Polska w znośnej kondycji te zera jakoś przeżywa.
    Siła narodu !!!

  129. byk

    Ciekawy plan pierwszych wizyt zagranicznych Steinmeiera.

    Najpierw odwiedził Francję, dziś był w PE (Strasburg – owacja na stojąco), w sobotę Grecja a potem Polska.

  130. wiatry i deszcze; kwiecień plecień wciąż przeplata, trochę zimy, trochę lata;

  131. owacje na stojąco, hm;

  132. a co z ludzmi, ktorzy zdychaja na smieciowach? albo uciekinierami z lewantu , zatrudnianymi na czarnym rynku gospodarki rfn, prawie za frico?

  133. tejot
    4 kwietnia o godz. 17:51

    Najbardziej bawiącym elementem obecnego śledztwa za miliony, jest pozycja- „Wizje lokalne” w Smoleńsku.
    Koszty- ZERO…….

    Panowie wydali 1,4 miliona na teoretyczne rozważania,hotele w Warszawie, taksówki i catering.
    Nikt sie nie raczył pofatygować na miejsce zdarzenia, czy jakieś badania terenowe, wraku.
    Może to i słuszne.
    Przeciez oni sa od kasowania i udowadniania tez założonych z góry.
    Nie od faktów.
    W ten sposób, badać mogą jeszcze kilka lat.
    A kasa płynie……

  134. byk

    „a co z ludzmi, ktorzy zdychaja na smieciowach? albo uciekinierami z lewantu , zatrudnianymi na czarnym rynku gospodarki rfn, prawie za frico?”

    A tym akurat nie było. Ale było, że „populiści dzielą świat” i za to zebrał owację.

  135. Fenomenem w kraju katolickim nazywanym Polską jest zatrudnianie też katolików na umowach śmieciowych przez katolików pracodawców przy akceptacji proboszczów. Wszak po kopercie przy okazji kolędy wiedzą kto grabi do siebie.Tak sobie myślę,że katolicyzm w Polsce przypomina kolonialne nawyki prywaciarzy pod krzyżem.

  136. 60 % pracownikow niemieckich to „pendler” (gdzie indziej pracuja niz mieszkaja); sredni czas dojazdu do pracy 1 godz 20 min;

  137. SŁOWIANIN STANISŁAW

    „Fenomenem w kraju katolickim nazywanym Polską jest zatrudnianie też katolików na umowach śmieciowych przez katolików pracodawców przy akceptacji proboszczów”.

    W sredniowieczu chciwość traktowana była jako najcięższy grzech, najbardziej obciązający w czasie sądu ostatecznego.

    https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Brueghel_-_Sieben_Laster_-_Avaritia.jpg

    Wraz z rozwojem kapitalizmu grzech chciwości (Avaritia) tracił na znaczeniu w nauczaniu kościoła. A w nauczaniu tutejszego kościoła katolickiego właściwie ten grzech już nie istnieje.
    Znaczy jest pomijany.

  138. norte:
    wzajemne poklepywanie sie po plecach (bo oni sa be, a my – cacy) to piekna sprawa, ale big donald (czy prezes w polsce) to nie tylko reakcja , ale i rachunek za zadufanie i na pyche elity zwanej liberalna;

  139. byk

    „rachunek za zadufanie i na pyche elity zwanej liberalna”

    Dokładnie tak.

  140. Paradoks globalizacji

    Profesor z Uniwersytetu Harvarda Dani Rodrik jeszcze w latach 90. XX wieku stwierdził, że niemożliwe jest równoczesne osiągnięcie pełnej liberalizacji światowych rynków, utrzymanie suwerenności narodowej oraz demokracji. To „Paradoks globalizacji”, jak brzmi tytuł jego książki, albo “globalizacyjny trylemat”. Wybierając dwie wartości z tej trójcy, musimy zrezygnować z trzeciej.

    Jeśli wybór padnie na pełną globalizację gospodarczą, bez żadnych barier w wolnym handlu i dla przepływów (i odpływów) kapitału, musimy poświęcić albo suwerenność państwa narodowego, albo demokrację. Poświęcenie suwerenności może ocalić demokrację, a poświęcenie demokracji oznacza wyłonienie się autorytarnych systemów, które kooperują ze sobą, szanując wspólne reguły gry na globalnym rynku.

    Skoro przyjmiemy, że globalizacji nie da się odwrócić ani zatrzymać, wejście światowej gospodarki w cykl wzrostowy może dać globalizacji napęd turbo, a równocześnie jedynie część społeczeństw będzie z niej korzystać, a część z jej powodu tracić. Przegranych łatwo kupić fałszywą monetą nacjonalizmu. Uzbroić ich w żywioł ognia nie po to, by się ogrzali, ale by podpalali sąsiednie stodoły. Prawdopodobnie najsłabszą z trójcy Daniego Rodrika jest demokracja.
    https://www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/makroekonomia/falszywy-mit-deglobalizacji-staje-sie-niebezpieczny/
    ===========

    Interesujące…..

    Znowu o stodołach, granicach, fanatykach, wodzach.
    Cóż, historia jedzie po spirali, ciągle powtarzając cyklicznie pewne elementy.
    Świat się zmienia, psychologia człowieka i jego motywy działania, niekoniecznie.

  141. 60% pracowników w Niemczech dojeżdża do pracy 1h 20 min. Nieludzki wyzysk.
    Zdychanie na śmieciówkach;
    http://www.mindest-lohn.org/
    Nie wiem co poniektórzy , którzy się uskarżają na śmieciówki na tym blogu robią,
    ale podejrzewam , że nic i słusznie , bo przynajmniej w ten sposób, żyjąc z socjału , zwalczają wyzysk człowieka .

  142. Orca
    3 kwietnia o godz. 20:52

    „Dzisiaj chyba po raz pierwszy w historii samolot pasazerski LOT leci bezposrednio z Warszawy na – Los Angeles”.

    Dobra zmiana w LOT. Samolot lecący na West Coast to zbudowany z kompozytów (więc lekki) Boeing 787 Dreamliner. Osłony kompozytowe do silników tego samolotu testował zespół prof. W. Biniendy z University of Akron (Ohio), o którym Tejot pisze, że to nieuk i nie zna się na symulacjach numerycznych.

  143. Bar Norte
    4 kwietnia o godz. 19:14

    „Wraz z rozwojem kapitalizmu grzech chciwości (Avaritia) tracił na znaczeniu w nauczaniu kościoła. A w nauczaniu tutejszego kościoła katolickiego właściwie ten grzech już nie istnieje. Znaczy jest pomijany”.

    Nie ma nauczania „tutejszego kościoła”, kościół jest powszechy ― καθολικός (katholikós) to znaczy powszechny ― w całym kościele obowiązuje ten sam katechizm. Najczęściej oskarżają kościół o chciwość ci którzy w ten sposob podświadomie projektują swoje winy. „Chciwość jest dobra” powiedział papież, arcybiskup, biskup, czy może jednak liberalny finansista, wyzwolony przez neomarksizm z opresji ucziwości, przyzwoitości i grzechu?

  144. bywalec:
    „Nie wiem co poniektórzy , którzy się uskarżają na śmieciówki na tym blogu robią, ale podejrzewam , że nic i słusznie , bo przynajmniej w ten sposób, żyjąc z socjału , zwalczają wyzysk człowieka ”

    Wiadomo, co robią – popierają gorliwie partię „Razem”, która proponuje kolejne progi podatkowe aż po 75% dla zarabiających najwięcej.
    Popierają, aby kasować w rezultacie większy socjal i jeszcze intensywniej nic nie robić no i jeszcze intensywniej popierać „Razem” i walczyć z wyzyskiem człowieka przez człowieka.

  145. SŁOWIANIN STANISŁAW
    4 kwietnia o godz. 18:46

    „Fenomenem w kraju katolickim nazywanym Polską jest zatrudnianie też katolików na umowach śmieciowych przez katolików pracodawców przy akceptacji proboszczów”.

    Chcesz nam powiedzieć, że do każdej umowy dołączane jest świadectwo chrztu, a jej zawarcie zawsze akceptuje miejscowy proboszcz? A ty wszystkie te umopwy przglądasz? Różne aberacje zdarzają się, twoja należy do dość oryginalnych. Podobne fikasacje miewają emerytowani ubecy i wieloletni funkcjonariusze IV Departamentu MSW. Zwłaszcza teraz, kiedy im emerytury chudną.

  146. Mauro Rossi

    „„Chciwość jest dobra” powiedział papież, arcybiskup, biskup, czy może jednak liberalny finansista, wyzwolony przez neomarksizm z opresji ucziwości, przyzwoitości i grzechu?”

    Nikt z nich Mauro. Znów ci zadzwoniło ale nie wiesz w którym kościele.
    To kwestia, którą napisał Oliver Stone i polecił wygłosić Michaelowi Douglasowi grającemu główną rolę w reżyserowanym przez niego filmie „Wall Street”. Douglas grał dość demoniczną i obrzydliwą postać – kwintesencję reaganizmu.

    „Najczęściej oskarżają kościół o chciwość …”

    Mauro, czytaj proszę uważnie. Akurat w tym przypadku nie oskarżałem kościoła o chciwość tylko napisałem, że pomija tę kwestię (grzech chciwości) w swym społecznym nauczaniu.

  147. Bar Norte
    4 kwietnia o godz. 17:04

    http://kulturaliberalna.pl/
    „A przypominam, że 500+ jest na kredyt. Zadłużyliśmy się o dodatkowe 20 mld, bo chcemy promować dzietność”.

    Tymczasem deficyt budżetowy jest najniższy od 10 lat (czyli og poprzednich rządów PiS), bezprobocie też ― zbliża się do 5 proc., prognozy wzrostu PKB wynoszą 3,7 proc., a program 500 + to tylko 1 proc. budżetu. Z punktu widzenia autora tego zabawnego tekstu byłoby znacznie lepiej, aby rodziło się wiecej dzieci, w przyszłosći będzie kto miał pracować na jego emeryturę. Jednak lewica nie jest znana z kojarzenia skutków z przyczynami, niestety. Tak było i to się nie zmieni. Lewica jest z mętnej tradycji Platona, a nie Arytotelesa, prekursora logiki.

    „Aby odzyskać przynajmniej część środków wypłaconych w ramach programu 500+, beneficjentów zachęcano do zakupu obligacji Skarbu Państwa”.

    Należy jednak rozumieć o czym była mowa. 500+ trafia do każego, kto spełnia warunki, nawet jeśli jest lepiej sytuowany materialnie. W takim razie, oraz jesli ma chęć, może za środki z 500+ wykupić obligacje SP. Nie straci na nich z pewnością, państwa nie bankrutują.

  148. Mauro Rossi

    Czemu podejmujesz ze mną polemike po przeczytaniu wstępniaka Kultury Liberalnej? To nie moje dzieło.

    Tym bardziej, że w gruncie rzeczy pozytywnie podchodzę do 500+.

    Napisz swoje refleksje do redakcji, przecież jest taka mozliwość.

  149. Bar Norte
    4 kwietnia o godz. 21:26

    „Chciwość jest dobra” powiedział papież, arcybiskup, biskup, czy może jednak liberalny finansista, wyzwolony przez neomarksizm z opresji ucziwości, przyzwoitości i grzechu?”

    „Nikt z nich Mauro. Znów ci zadzwoniło ale nie wiesz w którym kościele”.

    Przecież to oczywiste, metafora „chciwość jest dobra” stała się praktyką i to powszechną. Dlatego użył jej Stone w woim filmie. „The point is, ladies and gentlemen, that greed, for lack of a better word, is good. Greed is right, greed works. Greed clarifies, cuts through, and captures the essence of the evolutionary spirit”.

    „W „Wall Street”. Douglas grał dość demoniczną i obrzydliwą postać – kwintesencję reaganizmu”.

    Chcesz powiedzieć, że w epoce bezpośrednio po „kwintesencji reaganizmu” był lepiej? Zglobalizowany i zliberalizowny kapitalizm był mniej demoniczny?? Za Reagana to przynajmniej ludzie mieli pracę.

    Oliver Stone to kłamca i mitoman, czy bystry obeserwator życia, w dodatku pieszczoch neomarksowskiej lewicy, która lubi mieć taką akurat zdolną przyzwoitkę. Wydaje mi się, że to drugie, chyba że zaprzeczysz. 🙂

    „nie oskarżałem kościoła o chciwość tylko napisałem, że pomija tę kwestię (grzech chciwości) w swym społecznym nauczaniu”.

    Nie pomija. Siedem grzechów głównych, od setek lat te same.
    1. Pycha
    2. Chciwość (avaritia)
    3. Nieczystość
    4. Zazdrość
    5. Nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu
    6. Gniew
    7. Lenistwo

  150. Bar Norte
    4 kwietnia o godz. 21:43

    „Czemu podejmujesz ze mną polemike po przeczytaniu wstępniaka Kultury Liberalnej? To nie moje dzieło”.

    Nie pisałeś, że się z tym nie zgadasz.

  151. Mauro Rossi

    „Nie pisałeś, że się z tym nie zgadasz.”

    Nic nie oceniałem. Napisałem jedynie, że „Cały temat tygodnia jest ciekawy”. I chyba miałem rację skoro ciebie zaciekawił.

    „Chcesz powiedzieć, że w epoce bezpośrednio po „kwintesencji reaganizmu” był lepiej?”

    Mauro, podałeś cytat więc ci odpisałem skąd pochodzi. Film jest z 1987 i jest krytyką reaganizmu. Krytyką, jak sam zauważasz, prowadzoną z pozycji lewicowych. No bo i z jakich innych pozycji politycznych mogłaby być taka krytyka prowadzona?
    I tyle na ten temat.

    „Nie pomija. Siedem grzechów głównych, od setek lat te same.”

    Wiem, znam grzechy główne.
    Jeszcze raz powtarzam, że grzech chciwosci jest pomijany w nauczaniu kk w Polsce.
    Owszem, Franciszek sporo miejsca temu poświęca. Ale w Polsce jakoś nie ma odzewu.

  152. Saldo mortale
    4 kwietnia o godz. 15:50

    „Czystej genetycznie i etnicznie …. M u s z y n i a n c e”.

    Nie używaj jezyka nazistów, nawet jeśli Muszynianka ci się nie podoba ze swoją wiedzą na temat problemu Palstyńczyków w Izraelu. Może po prostu polemizuj opierając się na faktach.

    „Mieszkancy Jedwabnego pewnie zapomnieli, ze Strzembosz pozniej calkowicie sie zgodzil z ustaleniami sledztwa IPN”.

    Ustalenia nie są osteczne, bo ekshumacje na terenie dawnej małej stodoły nagle przerwano? Może wiesz dlaczego przerwano? Nadal nie wiemy, ile faktycznie było ofiar, kto był organzatorem tej zbrodni.

    „Zyd krytykuje Zydow. Jest to typowy przyklad kola ratunkowego dla antysemitow”.

    Zawsze ważne jest kto mówi oraz co mówi.

    „Dyskusja o Jedwabnem pomogla jednak wielu zrozumieć, że regula podczas okupacji nie bylo ratowanie Zydow przez Polakow, a ich mordowanie czy wydawanie Niemcom bylo marginesem”.

    Mówiono o tym wielokrotnie na tym blogu, ty znów do tego wracasz. Jedwabne jest sprawą otwartą, a rachunek krzywd jest wielokrotnie zapętlony. Wielu Żydów po wkroczeniu Sowietów obajwiło się u boku agresorów jako komuniści. Wykazali się nielojalnoscią wobec państwa, którego byli obywatelami oraz sąsiadów, których wydawali w ręce NKWD. Wydawani przez nich Polacy lądowali na Syberii i najczęściej nie wracali. Od września 1939 do czerwca 1941 roku były cztery fale deportacyjne z ziem wschodnich II RP, ogółem wywieziono do łagrów od 700 do 1 miliona osób, w wiekszosći byli to Polacy, ale także Białorusini i Ukraińcy.

    „Reakcje na ksiazke Grossa mialy tenor katoendeckich antysemitow przedwojennych”.

    Książka Grossa, który nawet nie jest historykiem, nie spełnia jakikolwiek rygorów naukowych, jest tylko napastliwą i kłamliwą publicystyką.

    „czytanie Grossa jest ciezarem”.

    Da innych ciężarem jest czytanie ksiażki prof. K. Jasiewicza o wywózkach Polaków. Tyle że ksążka Jasiewicza spełnia rygory naukowości i jest dobrze udokumentowana.

    „Przed Grossem nikt tak nie pisal o stosunku Polakow wobec Zydow”.

    Może dawniej nie wypadało kłamać, ale w świecie postprawdy to już przecież wygląda inaczej, prawda?

    „Dyskusja o polskich lekach nie dotyczy faktow, pisze Pawel Mackiewicz”.

    Chyba Paweł Machcewicz?

    „Wszystko zmienilo sie w powojennej Polsce po roku 1989. Jedno co pozostalo, to tenor wypowiedzi pelnych resentymentow, jezyk dyskryminacji i pogardy”.

    Oj, chyba o RJ mówisz.
    Jakże go tu brakuje. 🙂

    „Poza tym kazdy ma prawo do wypisywania swoich nawet bezsensownych przemyslen”.

    Odpowiedziałeś sobie poniekąd na powyższe pytanie.

    „Wracajac do Grossa, to jego zarzuty nie sa klamliwe i nie sa antypolskie (Lisicki, Nowak, Jastrzebowski, Terlikowski, Kurtyka). Gross nie generalizuje, nie tworzy stereotypu o wspolpracy Polakow z Niemcami”.

    Kto jak nie Gross powiedział o Polakach, że „Faktycznie zabili w czasie wojny więcej Żydów niż Niemców”. Gross urodził się w Polsce i nie wie, że żaden naród nie walczył dłużej z Niemcami. Wie, ale kłamie i prowokuje.

  153. Mauro Rossi
    4 kwietnia o godz. 20:42
    Orca
    3 kwietnia o godz. 20:52
    „Dzisiaj chyba po raz pierwszy w historii samolot pasazerski LOT leci bezposrednio z Warszawy na – Los Angeles”.
    Dobra zmiana w LOT. Samolot lecący na West Coast to zbudowany z kompozytów (więc lekki) Boeing 787 Dreamliner. Osłony kompozytowe do silników tego samolotu testował zespół prof. W. Biniendy z University of Akron (Ohio), o którym Tejot pisze, że to nieuk i nie zna się na symulacjach numerycznych.

    Mój komentarz
    Rossi, walnąłeś jak kulą a w płot w tejota wskazując na niego, że pisze o Biniendzie, że to nieuk i nie zna się na symulacjach numerycznych.
    Rossi, zainsynuowałeś i to bardzo grubo.

    Nigdzie nie napisałem, że Binienda, to nieuk. Ma dorobek naukowy i to go czyni naukowcem.
    Natomiast pisałem, że po pierwsze:

    1) Naukowiec z dorobkiem nie powinien twierdzić, że obliczenia komputerowe zderzenia skrzydła TU-154M z brzozą w Smoleńsku zaprzeczają temu by skrzydło mogło być ułamane na brzozie. Pisałem tak dlatego, bo w nauce istnieje reguła – obliczenia teoretyczne nie mogą przeczyć faktom.
    Wyniki teoretycznych obliczeń są weryfikowane przez fakty, a nie odwrotnie, jak to głosi Binienda, że fakt zderzenia w Smoleńsku samolotu Tu-154M z brzozą został zweryfikowany przez obliczenia komputerowe jako nie uszkadzający katastroficznie samolotu, a więc nie mógł zaistnieć.

    2) Ponadto prof. Binienda zamieścił kiedyś w materiałach smoleńskich zdjęcie zaczerpnięte ze źródeł internetowych, które rzekomo miało świadczyć o tym, że w strefie złamania na lewym skrzydle TU-154M występują uszkodzenia wskazujące na zniszczenie wybuchowe. Po wykazaniu, że jest to trick, profesor zamilkł na ten temat. Ani do widzenia, ani przepraszam. Tak naukowiec nie powinien postępować w kwestiach istotnych, w których zabiera głos, ponieważ traci wiarygodność.

    3) Napisałem, że Binienda nie zna się na wybuchach w samolotach, co jest prawidłową całkiem naturalną cechą, ponieważ na takich sprawach niemal nikt się nie zna, a tym bardziej Binienda, który nie zajmował się wypadkami lotniczymi.

    4) Napisałem, że wykonane w Polsce obliczenia komputerowe modelu zderzenia skrzydła samolotu z belką poprzeczną drewnianą (pień drzewa), dały w kilku wariantach inne wyniki niż obliczenia Biniendy, co wskazuje na zasadę, że z obliczeniami dotyczącymi bardzo złożonego przypadku zderzania konstrukcji powłokowo-szkieletowej z pniem żywego drzewa trzeba nadzwyczaj ostrożnie podchodzie i nie klepać na każdym smoleńskim rogu, że moje obliczenia wykazały, że oni (komisja Millera i MAK) kłamali w swoich sprawozdaniach, że Tu-154 M zderzył się z brzozą lewym skrzydłem, itd.
    Z czego metoda łańcuszkową zostały zbudowane hipotezy wybuchów wielopunktowych w Tu-154M w Smoleńsku przy podejściu próbnym do lądowania. Punktem zaczepienia, punktem wyjściowym było stwierdzenie prof. Biniendy (niesamowicie autorytatywne) mówiące, że zderzenie z brzozą nie mogło zajść, bo nawet gdyby zaszło, to by samolot poleciał dalej, a więc musiały w Smoleńsku zaistnieć inne działania powodujące katastrofę. Były to najprawdopodobniej wybuchy. Taki prosty wniosek wysnuto z obliczeń prof. Biniendy.

    5) Napisałem także, że prof. Binienda nie zajmował badaniem katastrof lotniczych, ma w tej dziedzinie doświadczenie zerowe, co jest zwykłą, prostą prawdą, która nikomu ujmy nie może przynieść, bo z jakiej racji.
    Pzdr, TJ

  154. Bar Nortre

    „Owszem, Franciszek sporo miejsca temu poświęca. Ale w Polsce jakoś nie ma odzewu”.

    Podziwiam cię Bar Norte, skoro to wiesz musisz być bardziej religijny niż sam prezdent Duda, który ― jak ustalił Newseek ― miał trudne dzieciństwo i cały rok wstawał rano na roraty. No, ale za komuny Adwent był przez cały rok, takoż i roraty.

    W 1989 roku redagowana przez Ojca Adama „Gazeta Wyborcza” wymyśłiła „wniebowstąpienie NMP”, nowe katolickie święto na 15 sierpnia, wcześniej nie znane. Za komuny było wniebowzięcie.
    🙂

  155. Mauro Rossi
    4 kwietnia o godz. 21:07 pisze do SŁOWIANINA STANISŁAWA: -”… Różne aberacje zdarzają się, twoja należy do dość oryginalnych. Podobne fikasacje miewają emerytowani ubecy i wieloletni funkcjonariusze IV Departamentu MSW. Zwłaszcza teraz, kiedy im emerytury chudną.”

    Mauro Rossi,
    no nie wszyscy, nie wszyscy, bo np. taki Piotrowski, Pękala czy Chmielewski, za tzw. „okresy składkowe” mają 1,3%, „nieskładkowe” czyli za siedzenie w kiciu zdaje się, mają 0,7% za rok a wymienieni przez Ciebie mają 0%.
    To wygląda i na fiksację i aberrację ustawodawczą tak na oko gdy preferowani w wysokości świadczeń emerytalnych są przestępcy, w tym zabójcy.

  156. Lex
    4 kwietnia o godz. 15:29

    „gdy czytam na blogu:…”….pułkownik Krasnokutski kazał im sprowadzić samolot do stu metrów…” to myślę sobie, że gdyby załoga prezydenckiego samolotu posłuchała płk. Krasnokutskiego i będąc na wysokości 100 m odleciała gdziekolwiek to nie byłby tragicznego rezultatu w postaci tego tragicznego w skutkach „przyziemienia”.

    W lotnictwie wszyscy muszą trzymać się procedur, a załoga w powietrzu w sposób absolutny podlega kontroli na ziemi (obszaru, lotniska). Podejście do wysokości decyzji (w Smoleńsku 100 m) jest normalną prcedurą w lotnictwie, załoga sprawdza, czy są warunki do kontynuacji podejścia i lądowania. Jeśli nie ma, czyli nie widać początku pasa, to odlatuje. Możliwą procedurą było też wcześniejsze zmknięcie lotniska, wtedy załoga w ogole nie robi podejścia tylko odlatuje na zapasowe lotnisko. Obok kontrolerów na wieży kontroli lotów był pułkownik Krasnokutski, najwyraźniej po to, aby kontrolerzy nie wpadli na pomysł zamknięcia lotniska. W jakim celu to zrobił Krasnokutski, choć przecież w ogóle nie powinno go być obok kontrolerów, można się tylko domyślać.

  157. Rownouprawnienie po nowo-szwedzku, chlopcy frontowe drzwi, dziewczynki tylne drzwi,….zdziwienie?,…..bedzie tylko lepiej, kwestia czasu/liczb nowo-przybylych.

    http://www.torontosun.com/2017/04/04/private-islamic-school-in-sweden-accused-of-gender-segregation-pm-calls-allegation-disgusting#.WOQAi5XNZvI.twitter

  158. Mauro Rossi

    „skoro to wiesz musisz być bardziej religijny niż sam prezdent Duda”

    Nie przesadzaj. Trudno w kraju, który się określa jako katolicki nie zainteresować się nauczaniem społecznym Franciszka. Tym bardziej, że ono w sprawach społecznych (krytyka grzechu chciwość) ma charakter lewicowy.
    Jego encykliki są dostępne w necie. Publikuje je, podobie jak inne dokumenty na ten temat, na bieżaco „L’Osservatore …”.

    Natomiast nie zauważyłem by polski kk współcześnie poświęcał akurat tym zagadnieniom uwagę.
    Owszem, za komuny jak pamietam ostro piętnowano po kościołach wyzysk. Ale po 1989 jak ręką odjął.

  159. Mauro Rossi
    4 kwietnia o godz. 23:14

    ” Obok kontrolerów na wieży kontroli lotów był pułkownik Krasnokutski, najwyraźniej po to, aby kontrolerzy nie wpadli na pomysł zamknięcia lotniska. W jakim celu to zrobił Krasnokutski, choć przecież w ogóle nie powinno go być obok kontrolerów, można się tylko domyślać.”

    To jest jeden z powodow, dlaczego ruskie sledztwo zostalo wyjasnione, ku zadowoleniu przybijajacego zolwiki, w Rosji nie takie rzeczy robilo sie. Przeciez do zbrodni katynskiej wspolnicy Hitlera przyznali sie dopiero w 1990 roku.

  160. zapomnialem, powinno byc: „wyjasnione” 🙂

  161. jobrave
    4 kwietnia o godz. 14:31

    „Dalsze eksploatowanie katastrofy smoleńskiej spowoduje kolejny zjazd PiS w sondażach …”.

    Ale nie załam się z tego powodu.

    „Według pisowskiej teorii katastrofę w Smoleńsku spowodowano …”.

    Błędnie używasz słowa teoria. To jest hipoteza mająca pokrycie w skutkach i znanych faktach. Prokuratura w czasach PO (2010) też wszczeła śledztwo w sprawie katastrofy, do dziś nie zakończone, nie wykluczając żadnej ewentualności, w tym zamachu terrorystycznego.

    „bomba, dzięki której zabójstwo miało być skuteczne, musiała być umieszczona blisko prezydenta … tymczasem zwłoki Lecha Kaczyńskiego były na tyle w dobrym stanie”.

    Bardzo możliwe że w ostatnich sekundach lotu, kiedy z samolotem działy się dziwne rzeczy (roll-on-left) borowcy przykryli swymi ciałami ochranianą osobę, tak są szkoleni. Ale nie jest prawdą, że ciało prezydenta było „w dobrym stanie”. Z miejsca gdzie była salonka prezydencka wyrwany został kawał poszycia kadłuba. Jeśli samolot spada (twardo ląduje) z kilkunastu metrów na teren podmokły, to powininny być uszkodzenia skrzydeł, wgniecenia i pekniecia kadłuba, a nie wyrywane jego fragmenty. To jak bez Bing Bangu trudno wyjaśnić ucieczkę galaktyk i ekspansję Wszechświata jeśli chce się być w zgodzie z fizyką.

    „Jedynie umieszczenie bomby w taki sposób, by obiekt znalazł się w epicentrum wybuchu daje gwarancję na jego skuteczną likwidację.”

    Chcesz uczyć nieznanych sprawców skutecznego działania? Obok eksplozji na wysokości salonki prezydenckiej był też największy wybuch, tuż nad ziemią lub juz na ziemi w centropłacie, czyli środkowej części kadłuba. Tu obrażenia ciał były największe, w tyle samolotu mniejsze. Obrażenia ciał są tym większe im bliżej epicentrum eksplozji, tyle mówi teoria i praktyka.

    „Cała ta heca z zamachem służy nie tylko poprawianiu samopoczucia Kaczyńskiemu, ogłupianiu ludzi, lecz również wyłudzaniu potężnych pieniędzy …”.

    Fizyka na poziomie szkoły średniej. Trochę logiki, mniej politycznego zacietrzewinia i aberacji. Prawdopdodbnie należysz do tych dość licznych ludzi w Polsce, którym wyjaśnienie prawdziwych przyczyn katastorfoy politycznie nie służy. Dlatego starasz się racjonalizować potoczne głupstwa i je tu przytaczasz, co w sumie wygląda żałośnie. Postaraj się może kiedyś zmierzyć z prawdą.

  162. ”Prawdopdodbnie należysz do tych dość licznych ludzi w Polsce, którym wyjaśnienie prawdziwych przyczyn katastorfoy politycznie nie służy”
    To prawdopodobnie Ty Rossi należysz do tej coraz mniej licznej mniejszości , którzy brednie tego cynicznego pajaca w ogóle poważnie traktują.

  163. dopoty czajniczek(dla niewtajemniczonych: b2) bzdury donosi, dopoki mu sie ucho nie urwie;

  164. indoor:
    z rosówą nie pogadasz, bo to boot katolski, gdy braknie mu argumentów rodem z nieba, to idzie zaraz ponizej pasa (podobnie jest z zakalcem 2 i wieloma innymi na tym blogu), to bękarty ideowe; b2 to po, a rosówa to pis, razem: popis;
    taki poppel, den man aus der nase zieht;

  165. neoinkwizycja i poststasi hand in hand; psy benedykta;

  166. aztecy i inkowie też czekali na mesjasza: mial to być dobrotliwy starszy pan z długą, białą brodą;

  167. nauki spoleczne kk sa przepiekne, ale przestrzega sie je tak jak przekazania boskie, czyli wcale; historia jednakze rozgrzeszenia nie zna, takze i dla tych, ktorzy chca ja miedzy bajki wsadzić;

  168. „Błędnie używasz słowa teoria. To jest hipoteza mająca pokrycie w skutkach i znanych faktach. ”
    Mam cos w rodzaju hipotezy majacej pokrycie w „faktach i skutkach” ale bez zadnej teorii bo ta jest mi calkowicie obojetna – skad i dlaczego bierze sie i jest tylu ” mu” osobnikow (chwiejnych umyslowo c……w) na tym blogu
    Jest to tylko wiedza tlumaczaca zjawisko zastepowania jednego ‚mu’ przez drugiego w odroznieniu od enpassancianej praktyki ktora niczego nie tlumaczy ale z ktora pozostaje jednak w zwiazku i na podstawie ktorej zostala nie sformulowana a zdobyta .
    Nazywa sie to ‚Katastorfoy Theory’ ( roll-on left , borowcy – under cover)
    Wyłudzanie pieniędzy to fizyka na poziomie szkoły średniej , ciemna materia w opt . wersji – gimnazjalna musi sie jeszcze sporo nauczyc

  169. Mauro Rossi
    4 kwietnia o godz. 20:42

    Dodam jeszcze, ze Dreamliner to pierwszy samolot firmy Boeing, ktory po raz pierwszy w historii tej firmy nie byl calkowicie zbudowany z czesci wyprodukowanych w U.S. Stad duze opoznienia z zakonczeniem projektu.

  170. Polska linia lotnicza LOT, byla pierwszym klientem tego samolotu w Europie. Z tej okazji kapitan Mike Carriker, „test pilot” Dreamliner, ktory jako pierwszy „podniosl” Dreamliner z powierzchni ziemi w roku 2009, wyladowal Dreamlinerem w Warszawie podczas specjalnych uroczystosci.

  171. Czy rzeczywiście ambicje zjadają polityków? Odpowiedzi na to pytanie są różne i zależą od miejsca siedzenia. Bo zastanówmy się, kto rządzi naszym państwem od 25 października 2015 r. W okresie Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej popularne było stwierdzenie: „rząd rządzi a partia kieruje”. Od siedemnastu miesięcy ważniejsze jest hasło:” partia rządzi i partia kieruje”. Prywatna partia Prawo i Sprawiedliwość jest własnością obywatela Jarosława Kaczyńskiego, którego akolici nazywają „naczelnikiem”, zaś on sam mówi o sobie, że jest „prostym posłem”. I tak przecież jest. On jest prezesem PiS i szeregowym osłem na Sejm VIII kadencji, który nie ponosi żadnej odpowiedzialności prawnej za działania podejmowane każdego dnia. W jego imieniu władzę ustawodawczą i wykonawczą sprawują ludzie mu wierni i posłuszni. Do pełnej władzy nad państwem brakuje mu tylko przejęcia władzy nad trzecim segmentem monteskiuszowskiego trójpodziału władzy: sądownictwa. I o to teraz toczy się polityczna wojna w naszym kraju.

  172. Tylko do końca 2015 roku 660 tys. obywateli Ukrainy wyemigrowało do kraju militarnego wroga, z czego 440 tys. zwróciło się do rosyjskich władz o nadanie statusu uchodźcy. Potwierdza to ich gotowość do opuszczania ojczyzny, którą odzwierciedla również sondaż ukraińskiej pracowni „Rejting” dla Wszechukraińskiej Asocjacji Przedsiebiorstw z października zeszłego roku, wedle którego 40% Ukraińców chce szukać pracy za granicą, a 30% jest gotowych opuścić Ukrainę na zawsze. Wskazuje to także na możliwy długofalowy charakter presji migracyjnej Ukraińców.

    Dane wskazują, że jeszcze przed 2014 rokiem Polska była celem masowej imigracji zarobkowej Ukraińców. Tendencję tę znacznie jednak nasilił konflikt władz kijowskich z separatystami i Rosją, który jednocześnie odbił się niekorzystnie na sytuacji ekonomicznej na Ukrainie, dodatkowo ją pogarszając. Od 2014 roku gospodarka Ukrainy kurczyła się: w 2014 roku Produkt Krajowy Brutto zmniejszył się o 6,8%, w 2015 r. o 13%. Wartość PKB Ukrainy odpowiadała w 2015 roku wartości PKB wytwarzanego w samym Województwie Mazowieckim. Daje to PKB per capita równe 7519 dolarom, wobec 12 492 dolarów w Polsce w 2015 roku. Średnia płaca na Ukrainie wynosiła w połowie 2015 roku 193 dolary, a średnia emerytura 54 dol. Dla porównania w Polsce średnia płaca w połowie 2015 roku wynosiła 938 dolarów a emerytura 533 dolary. Na ten moment brak przesłanek by przewidywać odczuwalną dla mieszkańców Ukrainy poprawę sytuacji ekonomiczno-socjalnej, zakończenie konfliktu z separatystami i Rosją, czy chociażby jego konsekwentne zamrożenie odciążające budżet państwa. Można się więc spodziewać trwania zewnętrznych warunków wpływających na zarobkową emigrację Ukraińców z ich kraju.
    http://www.kresy.pl/publicystyka,analizy?zobacz/-ukrainskie-zagrozenie-zrodla-i-skutki-imigracji-zarobkowej
    ============

    Kraj rządzony przez oligarchów……
    w kraju rządzonym przez jednego, może bć podobnie….

  173. Etnicznym purystom oraz przodujacej etnicznie

    M u s z y n i a n c e

    Dziwne jest, ze zdanie oznajmiajace, …Polacy ratowali Zydow w czasie wojny jest zdaniem przyjmowanym przez kazdego czytajacego, a zdanie ; Polacy mordowali Zydow wymaga dodatkowych wyjasnien.

    Owe wyjasnienia sa obecne w ksiazkach Grossa. Gross pisze o konkretnych zdarzeniach w konkretnych miejscach, popelnionych przez konkretnych ludzi. Dobrze jednak, ze na temat jego ksiazek nie wypowiadali sie bohaterowie rozrywkowych programow TV. Zauwazylem przy debacie o Grossie, jak daleko na prawo poszly polskie media drukowane. Jak blisko maja do o. Rydzyka i jak czesto “kunsumuja” je etniczni purysci.

    Specjalnie dla nich cytuje z pamieci Blonskiego, ktoremu daleko jest do tego typu przedstawicieli naszej spolecznosci. Owi purysci potrzebuja autorytetow, sami nie sa w stanie generowac wiedzy:… Zdaje sobie sprawe, ze burzenie pozytywnego mitu moze prowadzic do nadreagowania, co purysci czynia chetnie w blogosferze. Sa wierni sredniowiecznemu kanonowi postrzegania Polski; Polska byla miejscem schronienia dla Zydow. Jest to oczywiscie zdanie prawdziwe. Powtarzanie tego zdania do XXI wieku nie czyni go jednak prawdziwszym, Purysci etniczni rowniez nie.

    Nastepnym, chetnie powtarzanym przykladem jest ilosc “polskich” drzewek “Sprawiedliwych” w Yad vashem. Sa to typowe kola ratunkowe, ktorych purysci chetnie sie “czepiaja”. Wiekszym zlem jest jednak czepianie sie konkretnych ludzi, ktorych purysci chetnie i “wybiorczo” stygmatyzuja. Jednoczesnie pobicie Rabina w Warszawie jest dla nich nic nie znaczacym incydentem. Podobne narodowe bratanie sie mialo miejsce po ukazaniu sie flmu Shoah Claude’a Lanzmanna w 1985 roku. Owczesny rzad i kosciol zjednoczyly sie w jednoglosnej krytyce filmu.

    Tygodnik P o l i t y k a dolaczyl sie do owej bezzasadnej krytyki. Ciekawe haj na to reagowal Passent. Warto przy tym zauwazyc, ze ogladalnosc tego filmu byla bardzo niewielka. Polacy postrzegaja mylnie jakakolwiek krytyke Polakow i Polski jako przesuwanie winy z Niemcow na drugich.

    Podczas pesudodyskusji o Grossie i Lanzmanie dostrzegalismy z zaklopotaniem, ze wzory myslenia antysemickiego i ksenofobii narodowych demokratow przetrwaly wojne, a ich mysliciele znalezli miejsce w owczesnych partiach rzadzacych lub wspolrzadzacych i w opozycji. Fakt ten utrudnia jakakolwiek debate na ten temat. Moim zdaniem nalezaloby postepowac wlasnie “na opak”, zwrocic sie ku przyszlosci, bo w ten sposob unikniemy ciaglego wywolywania wczorajszych “duchow”. Rozumiem (jednak nie akceptuje) rowniez niechec do Milosza, kotry nie mowil wprawdzie o winie Polakow, lecz o fakcie ludobojstwa, ktore mialo miejsce na naszej ziemii i stanowi niejako odcisk (w sensie pieczeci) na naszej pamieci.

  174. Purystom etnicznym

    oraz

    M u s z y n i a n c e

    Milosz mowil jednoczesnie, ze literatura i poezja oraz kolektywna pamiec spoleczna nie moga trwac w inercji, jakby sie nic nie dzialo i nic nie stalo w latach ostatniej wojny oraz po wojnie do 68 roku. Historie narodu oraz jego ojczyzne w przyszlosci tworzy jednak pamiec o przeszlosci. O przeszlosci nie mozemy decydowac w zaleznosci od naszych upodoban, nawet wtedy gdy nie jestesmy jako indywidua za nia bezposrednio odpowiedzialni. Niesiemy ja w przyszlosc, nawet jesli jest niewygodna i bolesna. Oczywiscie nalezy probowac ja oczyscic. Dedykuje purystom etnicznym wiersz Milosza “Campo di Fiori”. Jesli dobrze pamietam, Wajda zrobil rowniez piekny film o tamtym “Wielkim Piatku”. Pozwole sobie przy tym na pytanie, czy obojetnosc moze by postrzegana jako postawa wroga? Jedno jest pewne, Milosz uratowal tym wierszem honor polskiej poezji. Purysci probuja tworzyc, wedlug nich niezbedny, nowy porzadek, ow z podniesionym czolem. Do tego nie potrzeba zadnych apeli i okrzykow. To sie przeciez staje samo.

    Oczywiscie, ze nie nalezy stawiac wszystkich Polakow w jednym szeregu z mordercami.

    Nalezy jednak stawiac pytania dotyczace obojetnosci, biernemu przygladaniu sie. Zdaje sobie sprawe, ze sa one bolesne. Jan XXIII twierdzil, ze stosunki chrzescijansko-zydowskie nie moga byc budowane na zasadzie wyliczania oraz dodawania wlasnych win po obu stronach, a takze na zasadzie szukania przyczyn w sferze ekonomicznej, spolecznej, intelektualnej etc…. Kosciol i chrzescijanie myla sie, jesli uwazaja Zydow za narod przeklety, winien zabojstwa Chrystusa i za to wykluczony ze wspolnoty. Jesli tak sie stalo, to dlatego ze chrzescijanie niewiele z chrzescijanstwa zachowali.

    Dziwie sie, ze Polacy nie przyjeli tych papieskich slow jako swoje.

    Zydzi nie maja zadnej przyszlosci w Polsce, ich po prostu u nas nie ma. Ci, ktorzy przyjezdzaja, odwiedzaja istniejace groby bliskich lub pogrobowiska obozowe. Jesli nie ma mowy o symbolicznej wspolwinie i wspolodpowiedzialnosci za przeszlosc, to przynajmniej traktujmy powaznie odpowiedzialnosc za wspolna przyszlosc. Szkoda, ze niewielu z nas rozumie roznice podkreslana wlasnie przez Blonskiego, roznice miedzy udzialem, a wspolwina. Wspolodpowiedzialnoscia. Dotyczy to oczywiscie wszystkich innych nacji europejskich.

  175. O Zgrozo ! TEJOCIE !
    Prawda ma Ciebie wyzwolić pisze bodaj Rossi t . Od 10 kwietnia 2010 przyczyny tej tragedii są generalnie znane .Prezes J. Kaczyński po pierwszym amoku ( scena z Fortepianem i apel do Braci Moskali ) postanowił ogłupić tych Polaków których korzenie sięgają Kongresówki i dalej na wschód i robi to niestety skutecznie .
    Ostatnia wersja z zrzutami Prokuratora ( kierowana Na Berdyczów !!) dowodzi tylko tego ,że Naczelnik postanowił uznać że jego brat na pokładzie śp .Prezydent ,główny generał Lotnictwa Błasik ,Załoga z pilotem nr1 na czele ,dali się pojmać w sieć jak niepełnosprawni intelektualnie .Teatrum polityczne jest ważniejsze .
    Pozdrawiam

  176. Waldemar
    5 kwietnia o godz. 11:13

    Mój komentarz
    Tak Waldemarze.
    Brawura, nie poszanowanie drugiego człowieka i słowa jego (kontroler z wieży – warunków do lądowania nie ma), lekkomyślność, bałagan, bezplanowość w działaniu, ślepy upór decydentów motywowany interesem własnym, wszystko to można skrajnie interpretować jako niepełnosprawność intelektualną.
    Ponieważ jest to zbyt ciężki zarzut w do zniesienia dla smoleńczyków, to oni aby ominąć ten wstydliwy wniosek wymyślili wielopunktowy zamach wybuchowy.

    Głoszą ten zamach na EP nie szanując ani blogowiczów ani słowa swojego.
    Pzdr, TJ

  177. Waldemar und Tejot
    5 kwietnia o godz. 11:13

    „Od 10 kwietnia 2010 przyczyny tej tragedii są generalnie znane”.

    Jawol, jawol ich libe alkochol 🙂 o czym świadczą do dziś nie zakończone śledztwa prokuratury rosyjskiej i polskiej.

    Tejot

    „(kontroler z wieży – warunków do lądowania nie ma)”.

    Sprwdź na którym to jest nagraniu, z komunikacji radiowej z załogą polskiego samolotu, czy może to rozmowa kontrolerów między sobą? Jeśli warunków do lądowania nie było to dlaczego nie zamknęli lotniska, nadal sprowadzali samolot, a nawet pwiedzieli „pas wolny”.

    Wyglądacie na ludzi dla których z pewnych powodów prawda o Smoleńsku byłaby dramatem, stąd wasze zdenerwowanie, ciągłe wpadanie w nonsensy i sprzczeności , powracanie do dawno wyjaśnionych wątków i spraw, dość oczywistych.

    Zainteresujcie się może przetargiem na remont tupolewa, który robiony był w Samarze, czyli innym niż poprzednie remonty rosyjskim zakładzie remontowym. Polskim pośrednkiem (włąściciel prywatnej firmy), który wygrał ustawiony przez służby specjalne przetarg, był facet, który miał żonę Rosjankę.

    Jest się nad czym zastanawiać, czy nie? To jedna z kilkuset dziwnych i nietypowych spraw związanych z tą katastrofą.

  178. Mauro Rossi
    5 kwietnia o godz. 12:10

    Hipoteza zamachu jest bardzo wygodna.
    Tyle że wyklucza inne.

    Jeżeli był to zamach, to nie ma winy pilotów, kontrolerów, kancelarii prezydenta i premiera.
    Nie ma nawet winy remontujących w Samarze.

    Winni są jedynie bezpośredni sprawcy montażu materiałów wybuchowych i obsługa samolotu, w tym kontrolujący go pirotechnicy i elektronicy badający sprawność systemu nawigacyjnego- ewentualnie.

    Czyli, polscy oficerowie.

    Całe badania na które poszło kilkadziesiąt milionów zł, tyczące mechaniki, nagrań, symulacji, było niepotrzebne.

    Taka byłaby logiczna konstrukcja.
    Logika Smoleńska ma z nią niewiele wspólnego….

  179. Szkoda, ze Snowden nie wyniosl z NSA nagrania ostatniej rozmowy telefonicznej miedzy Jarosławem Kaczyńskim i jego podwładnym w samolocie, podwładnym zwanym także eufemistycznie prezydentem RP.

  180. @wiesiek59
    4 kwietnia o godz. 15:25
    „Ale, im nie przeszkadza głoszenie wzajemnie wykluczających się wersji.”

    Zdaje się, że to jest metoda. Rosjanie po zestrzeleniu samolotu pasażerskiego Holenderskich linii lotniczych też wpuścili w obieg kilkanaście wersji zdarzenia. Chodzi o zamieszanie i chaos taki, żeby sprawa stała się tak zagmatwana, że ludzie przestaną się interesować. Nie sposób w końcu śledzić wielu wersji zdarzenia z których żadna nie wygląda prawdopodobnie. W takiej sytuacji tracimy zwykle zainteresowanie tematem … I o to chodzi 🙁

  181. Saldo mortale
    5 kwietnia o godz. 9:39

    „Dedykuje purystom etnicznym wiersz Milosza “Campo di Fiori”. Jesli dobrze pamietam, Wajda zrobil rowniez piekny film o tamtym “Wielkim Piatku”.

    No popatrz, to w Wielki Piątek Polacy, katolicy bawili się na karuzeli? Taki zwyczaj mają, prawda? W dodatku kręcili się na tej karuzeli w oparach gryzącego dymu z płonących po sąsiedzku domów i w pobliżu wejścia do getta uzywanego przez niemieckie siły pacyfikacyjne? A Niemcy na to patrzyli przez palce? Film Wajdy oraz wiersz Miłosza, których w czasie okupacji w ogóle nie było w Warszawie, mają być źródłem historycznym??

    Moja Mama wóczas miała 20 lat i pierwszego dnia wybuchu walk w getcie szła ul. Bonifraterską w kierunku Żoliborza i żadnej karuzeli nie widziała. Widziała natomiast na Placu Muranowskim, gdzie walczył Żydowski Związek Wojskowy, wywieszone dwie flagi obok siebie, z Gwiazdą Dawida i biało-czerwoną. Jak później wpominała, nikt nie przechodził obok płonącego getta obojętnie. Dla każdego znającego realia okupacji niemieckiej w Warszawie jest to dość oczywiste.

    „Pozwole sobie przy tym na pytanie, czy obojetnosc może by postrzegana jako postawa wroga”?

    To powiedz nam, czy w sytuacji odwrotnej Żydzi pomagaliby Polakom ukrywając ich, jeśli byłoby to zgrożone karą śmierci dla całej rodziny?

    „Milosz uratowal tym wierszem honor polskiej poezji”.

    Niczego nie musiał ratować, a poezja nie jest żródłem historycznym. Ale swojej karierze uniwersyteckiej w USA z pewnością pomógł. Milosz był wielkim poetą, ale i dużym koniunkturalistą.

    Ta słynna karuzela była na Pl. Krasińskich od którego odchodzi ul. Bonifraterska, niektórzy ludzie podczas okupacji rzeczywiście w tym miejscu bawlili się, ale od wybuchu walk w getcie karuzela była oczywiście nieczynna. Zapewne bawili się ci sami, którzy nie mieli oporów przed chodzeniem do niemieckich kin, choć było to przez społeczeństwo i władze podziemne źle widziane i piętnowane. Trzeba też pamietać, że w getcie działały żydowskie teatrzyki i niektórzy Żydzi wiedli tam szampańskie życie, oczywiście do czasu.

    Miłosz zestawił karuzelę z powstaeniem w gettcie, bo to się artystycznie świetnie sprzedaje. Podobnie postąpił Wajda – Wielki Piątek, karuzela, płonące getto, świetna metafora artystyczna, którą niekórzy biorą to za fakty. Z naiwności lub celowo.

  182. wiesiek59
    5 kwietnia o godz. 12:37

    „Hipoteza zamachu jest bardzo wygodna.Tyle że wyklucza inne”.

    Czyżby? Nieznani sprawcy na własne oczy widzieli jak rząd bezwględnie walczy z prezydentem i nie ukrywa, że chciałby się go pozbyć. Waldemar Kuczyński lansował nawet rozpoczęcie procesu impeachmentu, pisał o tym na swoim blogu. Mogli więc liczyć, że z tego powodu będzie łatwiej, a później po zamachu rząd nie będzie zbyt gorliwie szukał sprawców. To się później potwierdziło, wiadomo że wizyta Kaczyńskiego w Smoleńsku nie miała dostatecznej ochrony kontrywiadowczej oraz BOR. Oddanie śledztwa Rosji oznaczało westchnienie ulgi i umycie rąk przez rząd Tuska, bo wiadomo co oznacza rosyjskie śledztwo. Podobnie jak w przypadku zestrzelenie malezyjskiego samolotu rosyjskie „śledztwo” to dezinformacja i maskirowka. Sądzę, że newralgiczne było ostrzelanie samochodu L. Kaczyńskiego w Gruzji w listopadzie 2008 roku. Pod wpływem tego raczej przypadkowego wydarzenia ktoś wpadł wóczas na pomysł, że można prezydenta zabić, ale powinno to wygladać na przypadkowy incydent.

    „Jeżeli był to zamach, to nie ma winy pilotów, kontrolerów, kancelarii prezydenta i premiera. Nie ma nawet winy remontujących w Samarze”.

    Nie bierzesz pod uwagę, że w skomplikowanych sprawach wina jest często wspólna i rozproszona. Im bardziej rozporszona tym trudniejsza do ujawnienia.

    „Czyli, polscy oficerowie”.

    Może to być ostatnia lini obrony Rosji, samolot przecież wyleciał z Polski po kontroli pirotechicznej w Warszawie.

  183. Deficyt nie ma znaczenia

    Na początku lat 80-tych propaganda stała się jeszcze bardziej agresywna. Zaczęto wmawiać społeczeństwu, że nie ma żadnego powiązania między deficytem a inflacją. Stany Zjednoczone poszły w kierunku gigantycznych deficytów, natomiast inflacja była niższa niż w latach 70-tych. W ten sposób „udowodniono” brak powiązania miedzy deficytem a inflacją.

    Dolar zaczął się umacniać, a zyski ESF rosły.

    Jak to możliwe, że dolar był drukowany w tak dużych ilościach, a inflacja nie występowała? Oczywiście taka była specyfika systemu petrodolara, dzięki któremu Amerykanie nabywali dobra niemal za darmo. To jednak tylko część prawdy.

    W ramach doktryny Reagana w latach 80-tych w wielu krajach zaczęto prowadzić działania mające na celu wyparcie wpływów ZSRR i obalenie dotychczasowej władzy. Jedną z takich operacji prowadzono w Nikaragui, gdzie ruch wspierany przez USA doprowadził do całkowitej destabilizacji kraju. CIA posuwała się nawet do kolportowania komiksów, pokazujących zwykłym obywatelom np. jak wykonać koktajl Mołotowa.

    Kiedy w Nikaragui rząd został obalony, Amerykanie mogli wykorzystać kraj jako centrum do prania pieniędzy pochodzących głównie z handlu narkotykami.

    W 1986 roku przy okazji afery Iran Contra wyszło na jaw, że rząd amerykański był zaangażowany w rozwój karteli narkotykowych. Tysiące ton kokainy zostały sprowadzone do USA, a pieniądze wprowadzone do państw Ameryki Łacińskiej sprawiły, że dolar stał się podstawową walutą w krajach takich jak Salwador czy Panama.

    Przepływ ogromnej ilości narkotyków do USA nie tylko nasilił „dolaryzację” świata. Umożliwił również ESF oraz Departamentowi Skarbu konfiskatę ogromnego majątku. Wszystko to było częścią rządowego programu, który został znacząco rozszerzony w latach 80-tych. Na początku dopuszczano przejęcie narkotyków oraz pojazdów należących do dilerów. Następnie poszerzono program o przejęcie dochodów z transakcji. W 1984 roku dodano przejmowanie nieruchomości.

    Przedstawiciele agencji ds. walki z narkotykami przyznawali, że mogą przejąć wszystko, co ma jakikolwiek związek z handlem narkotykami. W New Jersey kobiecie odebrano dom, ponieważ miał być on zakupiony z zysków jej byłego chłopaka handlującego narkotykami. Dom został nabyty trzy lata przed jakimikolwiek oskarżeniami względem dilera.

    Im więcej narkotyków wpływało do USA, tym większa była skala przejęć Departamentu Skarbu.
    http://independenttrader.pl/czym-naprawde-jest-exchange-stabilization-fund-cz-2-propaganda.html
    =========

    Cymesik…..
    Jak to robią INNI…
    Moralność w polityce, czy biznesie, występuje w ilościach homeopatycznych…..

  184. Jacobsky
    5 kwietnia o godz. 12:43

    „Szkoda, ze Snowden nie wyniosl z NSA nagrania ostatniej rozmowy telefonicznej miedzy Jarosławem Kaczyńskim i jego podwładnym w samolocie, podwładnym zwanym także eufemistycznie prezydentem RP”.

    Czepisz się tej rozmowy jak pijany płotu. Ta rozmowa nic nie wnosi, zwłaszcza w zderzaniu z lawiną zastanawiajacych faktów.

  185. lspi
    5 kwietnia o godz. 5:43

    „on sam mówi o sobie, że jest „prostym posłem”. I tak przecież jest. On jest prezesem PiS i szeregowym osłem na Sejm VIII kadencji, który nie ponosi żadnej odpowiedzialności prawnej”.

    Niepotrzebnie się zadręczasz. Kaczyński jak każdy obywatel podlega ustawie kodeks postępowania karnego, a jako poseł Trybunałowi Stanu. No i podelga jeszcze urzędowi skarbowemu. 🙂

  186. Mauro Rossi
    5 kwietnia o godz. 13:26

    Przykro mi, ale nie widzę logiki w tym wpisie.
    Albo były materiały wybuchowe, albo nie.

    Co do malezyjskiego lotu nad Ukrainą, faktem bezspornym było strącenie przez rakietę.
    Ustalono, że pochodziła z systemu BUK, a nie została odpalona z myśliwca, czy innej wyrzutni.
    Najprawdopodobniej, walący do wszystkiego co lata separatyści, przypadkowo zestrzelili samolot, nawet go nie identyfikując.

    Bez odpowiedzi pozostało jedno pytanie.
    Kto przesunął jego trasę o 290 km, by korytarz powietrzny przebiegał nad terenem walk.
    Sprawca jest wiadomy- separatyści.
    Kto jest współsprawcą?
    Ktoś kontroli lotu w Kijowie wydał dyspozycje…..

    Tak jak ktoś Protasiukowi, by lądował.
    No, chyba że to był zamach, wówczas Protasiuk jest niewinny…..

  187. Indoor prawdziwy
    4 kwietnia o godz. 23:55

    ”Prawdopdodbnie należysz do tych dość licznych ludzi w Polsce, którym wyjaśnienie prawdziwych przyczyn katastorfoy politycznie nie służy”.

    „To prawdopodobnie Ty Rossi należysz do tej coraz mniej licznej mniejszości , którzy brednie tego cynicznego pajaca w ogóle poważnie traktują”.

    Stopień twojego zdenerwowania wskzuje, że i tobie wyjaśnienie prawdziwych przyczyn katastorfy nie posłuży.

  188. @Mauro Rossi,

    Twoi adwersarze w czasie WWII broniliby stalinowskiej wersji Katynia, to sa ci sami ludzie, wtedy wmawiali, ze zbrodni dokonali Niemcy.

  189. Mauro Rossi, 5 kwietnia o godz. 12:10

    Mój komentarz
    Rossi w obronie smoleńskiej teorii zamachowo-wybuchowej wytacza wszystkie armaty, które ma.

    a) Rossi napisał w odpowiedzi na słowa tejota „kontroler z wieży – warunków do lądowania nie ma”:

    „Sprawdź na którym to jest nagraniu, z komunikacji radiowej z załogą polskiego samolotu, czy może to rozmowa kontrolerów między sobą?”

    Rossi, co wynika ze stenogramu rozmów z kokpitu:

    8:25:25 – Dowódca Tu-154M prosi kontrolera z wieży lotniska Korsaż w Smoleńsku:
    „Poproszę o temperaturę i ciśnienie”

    8:24:53,8 – Kontroler odpowiada:
    „Temperatura plus dwa, ciśnienie 745. Warunków do lądowania nie ma.

    Wynika z powyższego, że Rossi bardzo się stara zagłuszyć najistotniejszy w katastrofie smoleńskiej fakt, zmienić go, wykoślawić, odebrać mu jakiekolwiek znaczenie. Ten fakt był prosty jak budowa cepa – warunków do lądowania na lotnisku Korsaż w Smoleńsku nie było.

    Sądzę, że Rossi jako smoleński fantasta ma na to gotową odpowiedź – zapis został sfałszowany, warunki do lądowania były, ponieważ, kontroler nie zamknął lotniska, a że nie zamknął jest na to dowód, bo na taśmie z kokpitu nie ma żadnego komunikatu, ani słowa, że kontrola ruchu powietrznego zamyka lotnisko Korsaż w Smoleńsku.

    Rossi subtelnie sugerował na EP nie tylko to, ale dużo więcej – zapisy w czarnych skrzynkach zostały sfałszowane.

    b) Rossi popada w coraz większą szczerość i sugeruje, że:

    „Wyglądacie na ludzi dla których z pewnych powodów prawda o Smoleńsku byłaby dramatem, stąd wasze zdenerwowanie, ciągłe wpadanie w nonsensy i sprzczeności , powracanie do dawno wyjaśnionych wątków i spraw, dość oczywistych.
    Zainteresujcie się może przetargiem na remont tupolewa, który robiony był w Samarze, czyli innym niż poprzednie remonty rosyjskim zakładzie remontowym. Polskim pośrednkiem (włąściciel prywatnej firmy), który wygrał ustawiony przez służby specjalne przetarg, był facet, który miał żonę Rosjankę.”

    Rossi postarał się spsychoanalizować „nas”. Wytknął „nam” emocjonalność i niezborność w myśleniu, sprowadzając „nasze”zachowanie do osobistego dramatu, zdenerwowania i wpadania w nonsensy pod wpływem prawd głoszonych przez Rossiego.

    Argument ostatni o żonie Rosjance jest rozdzierająco sugestywny i harcowniczy, że już mam przed oczyma obraz tej Rosjanki, która własnoręcznie boruje dziury w Tu-154M tam gdzie trzeba i wkłada do nich przygotowane przez ludzi Tuska, o zatwierdzonej przez ludzi Putina mocy ładunki wybuchowo-zamachowe, każdy z nadrukiem „śmierć wrogom Rosji”.
    Pzdr, TJ

  190. Mauro Rossi,

    no widzisz: każdy ma swój płot w tym smoleńskim maglu. Ty zdaje się żyć osaczony płotami, i to znacznie wyższymi od ciebie, a więc nic nie widzisz ponad płot smoleńskiej sekty.

    Rozmowa między preziem i jego podwładntm nic nie wnosi ? A ty skąd to wiesz ? Byłeś przy jednym z Kaczyńskich ? A może przy obydwu na raz ? Mauro ! A może ty byłeś na pokładzie tutki ???

    Jeśli tak, to jest to kokejny dowód na spartaczenie śledztwa smoleńskiego. Powinieneś jak najszybciej zawiadomić Antoniego smoleńskiego.

    Tylko uważaj, bo możesz okazać się niewygodnym świadkiem 😉

  191. wiesiek59
    5 kwietnia o godz. 13:40

    „Przykro mi, ale nie widzę logiki w tym wpisie.
    Albo były materiały wybuchowe, albo nie”.

    Miałeś na studiach logikę? To o niej zapomnij, „kwantowy” kot Schrödingera może być w zamknietym pudełku żywy i martwy jednocześnie. A ściślej, do pewnego momentu jego stan jest nieokreślony, tyle fizyka, choć wygląda to ezoterykę. Jaki jest stan kota można się przekonac po otwarciu pudełka. 🙂

  192. No tak, to wszystko tłumaczy.

    Mauro Rossi jak ten kot kwantowy: był jednocześnie przy obydwu Kaczyńskich, a więc teraz jest żywy i martwy.

    Hehe, a może ta śmierć prezydęta tysiąclecia to też jakaś skwantowana lipa ?

  193. Premier Tusk o 2010/04/10

    „Odpowiedzialność polityczną, i nie robię tu łaski, przyjmuję oczywiście na siebie. Wszystkie decyzje jakie w ciągu tych tygodni, miesięcy zapadały, które podejmowała administracja państwowa mi podległa, są za moją wiedzą, zgodą, i ja ponoszę za to pełną odpowiedzialność. Nawet jeśli niektóre z tych decyzji, na przykład dotyczące sposobu prowadzenia badania i śledztwa, wynikają z procedur, z przepisów albo czasami z braku przepisów, to ja oczywiście także za to biorę odpowiedzialność i ponoszę odpowiedzialność, niezależnie od tego jakie to będzie dalej miało konsekwencje dla mnie i dla innych osób. I dlatego, i proszę nie szukać w tym żadnego podstępu, i oczywiście i prokuratura, i komisje, ale w tym przypadku prokuratura – i to polska prokuratura – będzie przecież szczegółowo badała także odpowiedzialność poszczególnych osób za każdą minutę, godzinę, za każdy sposób postępowania. I nikt z nas za granicę nie ucieknie.”

    „Tak jak katastrofy mają z reguły mają kilka a czasami kilkanaście przyczyn tak i po stronie rosyjskiej jak i po stronie polskiej są pewnie ludzie i instytucje, które obawiają się pełnego wyjaśnienia prawdy bo na końcu jest gdzieś odpowiedzialność karna.”

  194. Korekta
    Jest:
    8:25:25 – Dowódca Tu-154M prosi kontrolera z wieży lotniska Korsaż w Smoleńsku:
    Ma być:
    8:24:51,5 – Dowódca Tu-154M prosi kontrolera z wieży lotniska Korsaż w Smoleńsku:

    Jest:
    Warunków do lądowania nie ma
    Ma być”
    Nie ma warunków do przyjęcia
    TJ

  195. Jacobsky
    5 kwietnia o godz. 13:53

    „Rozmowa między preziem i jego podwładntm nic nie wnosi ? A ty skąd to wiesz ? Byłeś przy jednym z Kaczyńskich?

    Gdyby zarejestrowano nagranie tej rozmowy, gdyby … Każda rozmowa telefoniczna jest tajemnicą telekomunikacyjną i trzeba mieć powód oraz stosowne zgody prokutatorsko-sądowe, aby ją nagrać. Nie chcesz chyba powiedzieć, że ekipa Tuska bezprawnie inwigilowała urzędującego prezydenta? Ale gyby rozmowa istotnie została zarejestrowana i coś w niej było „nie halo”, to ekipa Tuska codziennie poszczałby je wieczorem w TV zamiast dobranocki. A poza tym, jak się ma jakakolwiek rozmowa przez telefon do tego co już wiemy o Smoleńsku? Do faktu, że części samolotu znajdowane były przed brzozą? A urwana po rzekomym uderzeniu w brzozę na wysokości 6 m końcówka lewego skrzydła startując z 6 m zamiast wyhamować przeleciała 111 metrów omijając drzewa (później przez Rosjan wycięte) i upadła po prawej stronie trajektorii samolotu. Szkoda że nie interesują cię fakty tylko smoleńska ezoteryka ― rozmowa braci. Tylko fakty są ciekawe.

  196. Mauro,

    nie napisałem, że to Tusk inwigilował, ale NSA (National Security Agency, agenda amerykańska, która monitoruje wszystko co się tyczy komunikacji elektronicznej). Nie sądzę, żeby ekipa Tuska miała aż tak długie macki, żeby nakazywać NSA kogo mają inwigilować. Tusk mogł nakazać Rosjanom posadzenie złamanej brzozy, odpalenie bomby magnetyczno-helowo-kwantowej przy jednoczesnym tańczeniu czastuszek przez obsługę naziemną lotniska – wszystko to na raz, żeby był zamach (którego chyba nie ma, skoro już sami zainteresowani smoleńskim kołem zamachowym coraz mniej przekonywująco paplają o zamachu), ale z pewnością nie mógł nakazać lub zakazać podsłuchiwania kogokolwiek przez NSA.

    Tak, Mauro. Samolot rozpadł się przed brzozą, Binieda czy jak mu tam, to wyrocznia, ugotowane parówki pękają, a hel wybucha, zaś jak kot kwantowy nasika na drzazgi ze smoleńskiej brzozy, to się wylęgną smoleńskie pluskwy. Tych ostatnich to akurat nie brak.

  197. tejot
    5 kwietnia o godz. 14:10

    Lost in translation:

    nie „Nie ma warunków do przyjęcia”, ale „Nie ma warunków nie do przyjęcia”, czyli…

    I na tym pewnie zasadza się ostatnie powództwo polskiej prokuratury.

  198. Fakty przenoszenia elementow TU 154M dla towrzyszy nie maja zadnego znaczenia, tak samo jak ciecie i rozbijanie fragmentow samolotu na mniejsze fragmenty.
    W smolenskiej „katastrofie”, „sprzatane” bylo od momentu wydarzenia, sledztwo ruska hucpa, przyklepana przez polskie „elyty”, wmawiajace spoleczenstwu, ze „panstwo zdalo egzamin”,….. ciekawe z czego?

  199. tejot
    5 kwietnia o godz. 13:47


    8:24:53,8 – Kontroler odpowiada:
    „Temperatura plus dwa, ciśnienie 745. Warunków do lądowania nie ma.”

    Podajesz, choć bez zrozumienia. Zwróć uwage na czas, 8:24. Do katastorfy jest jeszcze ok. 17 minut (8:41), wiesz ile kilometrów przez ten czas przeleci samolot? Samolot jest co najmniej 100 km przed Smoleńskiem i załoga ma bezchmurne niebo nad sobą. Kontroler mówi, że W TYM momencie warunków do lądowanie nie ma. Jak będzie w nastęnym momencie to inna sprawa. Pogoda z natury jest zmienna i po to wymyślono porcedurę wysokości decyzji. Kiedy załoga była już blisko lotniska otrzymała komunikat „pas wolny”, choć pogoda wcale się nie poprawiła. Do tego się odnieś, choć wiem, że to dla ciebie niewygodne. Rozwalenie samolotu na wysokości 500 metrów trudno byłoby wytłumaczyć błędami w pilotażu podczas podchodzenia do wysokości decyzji i wysokimi drzewami.

    „Argument ostatni o żonie Rosjance jest rozdzierająco sugestywny … już mam przed oczyma obraz tej Rosjanki, która własnoręcznie boruje dziury w Tu-154M …”.

    ” … przedstawiciele polskiej firmy Polit Elektronik (przedstawiciela na Polskę rosyjskiej firmy RAC „MiG”) już jesienią 2008 r., a więc kilka miesięcy przed rozstrzygnięciem ogłoszonego przez MON przetargu, wiedzieli, że ich firma wraz z MAW Telecom ten przetarg wygra i że remont będzie wykonywała konkretna rosyjska firma … ludzie związani z Polit Elektronik poinformowali wówczas przedstawicieli firmy „Aviakor” z Samary o swoim zwycięstwie w przetargu i prawie do podpisania porozumienia w sprawie wykonania remontu polskich Tu-154M”.

    Zastanów się raczej jaka to służba i w jakim celu dopuściła takiego gościa do przetargu? Poprzednio w remontach samolotów rządowych pośredniczył państwowy Bumar.

    tu masz więcej ciekawych szczegółów:
    http://niezalezna.pl/40226-wstrzasajacy-raport-remont-tu-154-pod-dyktando-moskwycej

  200. Mauro Rossi,

    „Binieda czy jak mu tam”,…. jest dyskusja z obszczymurkiem, on tylko tyle ma do powiedzenia.

  201. Jacobsky
    5 kwietnia o godz. 14:34

    ” … nie napisałem, że to Tusk inwigilował, ale NSA (National Security Agency, agenda amerykańska, która monitoruje wszystko co się tyczy komunikacji elektronicznej)”.

    Ulegasz powszechnej lewicowej mitomanii, że „wszystko”. Wszystko to mniej wiecej znaczy tyle co nic, bo wszystko to zbyt dużo.

    Reszta twojego wpisu raczej nie oczekuje na polemikę.

  202. Jeżeli była bomba, to nie było brzozy.
    Jeżeli była brzoza, to głuchy był Protasiuk, nie słysząc „pull up”….

    Jezeli zamontowano bombę w Samarze, to d…dały polskie służby.

    Jeżeli nie stwierdzono wybuchu, sekcje zwłok ich dalej nie wykazują, to mamy spisek obejmujący co najmniej kilkaset osób zaangażowanych w śledztwo na różnych poziomach.
    Utrzymanie w takim gronie w tajemnicy czegokolwiek, jest NIEMOŻLIWE.

    Smoleńskie gonienie króliczka, to robienie nie dość że wody z mózgu, ale kampanii propagandowej za państwowe pieniądze.
    Gonimy go już siedem lat.
    Kosztowna zabawa.
    Nie wiem, czy ciemny lud to kupi,, że udowodni mu się iż czarne jest białe….
    Ale, śmiem wątpić.

  203. Bar Norte
    4 kwietnia o godz. 23:20

    „Natomiast nie zauważyłem by polski kk współcześnie poświęcał akurat tym zagadnieniom uwagę. Owszem, za komuny jak pamietam ostro piętnowano po kościołach wyzysk. Ale po 1989 jak ręką odjął”.

    Po namyśle muszę ci przyznać rację. Jak się wydaje po 1989 Polacy byli jeszcze zbyt biedni, by ich obaraczać grzechem chciwości. Kościł zajął się innymi grzechami głównymi, które uznał za bardzo groźne dla rodziny. Z kolei ci naprawde chciwi to w latach 90. byli raczej bezpostaciowi, zreszta gównie zaimportowani z Zachodu, klasyczny kapitał w własnością rozproszoną. Kościół nie chciał być ostentacyjnie antyzachodni, w końcu sam jest rzymsko-katolicki, więc zachodni. Trudno też było potępiać „pana Carrefoura”, który z chciwości żerował na niskich płacach kasjerek, no i on raczej do kościoła nie chodził.

  204. wiesiek59
    5 kwietnia o godz. 14:52

    „Jeżeli była bomba, to nie było brzozy”.
    Wydaje ci się, że jak bomba to taka lotnicza albo głębinowa, na kształt beczki.

    Tymczasem paski detonacyjne wyglądają prozaicznie:

    http://4.bp.blogspot.com/-NcgI2C7aUro/Vk_5SMnzfgI/AAAAAAAACFA/JKfQuilc-JY/s1600/6401.jpg
    … spkojnie, utnie kawałek skrzydła …

    ” …. głuchy był Protasiuk, nie słysząc „pull up”….

    To banalene, „pull up” by wyło nawet gdyby samolot kołował na płycie lotniska w Smoleńsku chwilę po wylądowaniu. A to dlatego, że do systemu TAWS nie wprowadzono koordynatów geografcznych lotniska w Smoleńsku wraz z wysokoscią terenu. System po prostu nie widzial tego lotniska.

  205. Innowacyjność w procesie zarządzania kapitałem ludzkim – dawniej tzw „siłą roboczą”.

    Media głównego nurtu, zarówno rządu jak i jego opozycji liberalnej, jakoś pominęly milczeniem konferencję prasową szefa Państwowej Inspekcji Pracy poświęconą przestrzeganiu przez tutejszy biznes wprowadzonej od 1 stycznia minimalnej stawki godzinowej w wysokości 13 złotych czyli sztandarowego w zakresie socjalnym postulatu PiS z okresu kampanii wyborczej.

    Szef PIP poinformował na niej, na podstawie wyników kontroli za pierwsze trzy miesiące tego roku, że 20 procent firm zaniża stawkę minimalną.
    Tak więc zgodnie z przewidywaniami wicepremiera Morawieckiego ustalenie stawki minimalnej w co piątej firmie stało się bodźcem stymulującym innowacyjność w zakresie tzw optymalizacji kosztów zarządzania kapitałem ludzkim. Innowacyjność przejawia się głównie w metodach zaniżania owej stawki. Dotychczasowe metody płacenia niezgodnie z umowami (tzw „pod stołem”) na skutek rosnącego braku zaufania pracodawców do buntujących się coraz częsciej pracowników zastępowane są bardziej wyrafinowanymi. W tym przypadku można wyszczególnić dwie tendencje:
    – pierwsza polega na wydzierżawianiu pracownikom narzędzi pracy (latarki, wiadra, łopaty, mopy, odkurzacze itp).
    – druga sprowadza się do opracowywania drobiazgowych systemów kar finansowych – np stówa za minutę spóżnienia.

    Zastosowanie tych metod pozwoliło na poważne zbicie kosztów pracy. Obrazują to rankingi innowatorów płacowych zamieszczane w necie. Jak na razie prowadzi w nich firma zajmująca się dozorem, która osiągnęła stawkę 1,09 złotego na godzinę. Tym samym pobiła dzięki w/w bodźcowi stymulacyjnemu swój własny rekord z ubiegłego roku – 3 złote za godzinę pracy.

    Czy powyższe tendencje innowacyjnej optymalizacji kosztów w zarządzaniu kapitałem ludzkim się utrzymają dowiemy się po zamknięciu roku kontrolnego w PIP.
    Wyniki badawcze pozyskane zostaną na próbie około 1 procenta firm, bo na przeprowadzenie tylu kontroli pozwala budżet przyznany PIP na 2017 przez wicepremiera Morawieckiego.

    O ile oczywiście PKB dopisze i budżet PIP nie zostanie obcięty.

    Ps. Szef PIP pytany o sankcje finasowe za innowacyjne obniżanie stawki minimalnej poinformował, że w „okresie wdrożeniowym” kontrolerzy ograniczają się do wytyków i przygan ustnych.

  206. Wieśku59

    Nie myślałeś o tym, by pisywać polityczne wiersze?
    Genialnie ci to wychodzi.

    „Gonimy go już siedem lat.
    Kosztowna zabawa
    Nie wiem, czy ciemny lud to kupi
    że udowodni mu się iż czarne jest białe….
    Ale, śmiem wątpić”.

    no rewelka … 🙂

  207. George Friedman pisze ku pokrzepieniu serc. Polskich serc.

    „Należy bardzo poważnie potraktować kryzys bankowy w Niemczech. Niemcy są na krawędzi upadku. Słabnie też Rosja. Nie może utrzymać swojego modelu gospodarki i jest całkowicie uzależniona od sprzedaży ropy, której ceny nie kontroluje. Natomiast między słabnącą Rosją a kruszącymi się Niemcami jest Polska, niezwykle stabilne i relatywnie dobrze radzące sobie państwo. Nie jakieś cudowne i wspaniałe, ale porządne. Polski wicepremier Mateusz Morawiecki to technokrata o najwyższych kwalifikacjach, który spełnia wymagania stawiane na takim stanowisku. Angażuje się w rozwiązywanie bardzo skomplikowanych problemów i wychodzi mu to. Niewątpliwie też zdaje sobie sprawę z rozwoju sytuacji wokół niego.”

    Z Niemcami może to prawda. Z kolei do kwestii słabnięcia Rosji trzeba podchodzić ostrożnie. Eksperci ekonomiczni łamią sobie ostatnio głowy nad dziwnym zjawiskiem, jakim jest rozziew między cenami ropy i wartością rubla. Otóż wartość rubla od pewnego czasu rośnie szybciej niż cena ropy. Czyżby Rosja przyciśnięta sankcjami zaczęła uniezależniać się od swojego czarnego złota?

  208. Mauro Rossi

    „Po namyśle muszę ci przyznać rację.”

    To budujące, że w tym temacie osiągneliśmy zgodność.

    Tym niemniej martwi mnie bagatelizowanie przez ciebie milczącego „rozgrzeszania” grzechu chciwości przez kk. Choćby z uwagi na podkreślane przez ciebie często znaczenie etyki w życiu społecznym.

    Pamietasz, „Etyka solidarności” i te klimaty … . Blisko 30 lat minęło i co nam po tym zostało?

  209. dandy
    z Niemcami to może i prawda, ale czy oni znają Friedmana ?

  210. Dochodzenie smoleńskie udowadnia winę kolejnym odpowiedzielnym za zamach smoleńskim i wraz z postępem i pogłębienie dochodzenia , całkiem logicznie , liczba winnych rośnie .
    Prawda was wyzwoli .

  211. Purystom etnicznym i estetycznym…

    Podaje nizej niektore nazwy polskich miejscowosci, bo zajmuje sie tu przede wszystkim kwestia Polski oraz naszym stosunkiem do zydowskiej populacji; Radzilow, Bielsko Podlaskie, Choroszcz, Czyzewo, Goniadz, Grajewo, Jasionowka, Kleszczele, Knyszyn, Kolno, Kuznica, Narewki, Piatnica, Rajgrod, Sokoly, Stawiska, Suchowola, Trzcian, Tykocin, Wasilkow, Wasosz, Wizno, w ktorych Polacy gwalcili, torturowali, topili i palili (Jedwabne) bezbronnych Zydow.

    Polecam lektury Aliny Calej i Anny Bikont. Czesto slyszymy ONI zabili Chrystusa. ONI wspolpracowali z NKWD. Na te wspolprace nie ma potwierdzenia w faktach, poza poszczegolnymi przypadkami wykluczajacymi jednak teze ONI. Tych , ktorzy maja watpliwosci odsylam do archiwum ZIH.

    Wracajac do tradycji endeckich, to sa one obecne w polityce i gloszonych haslach; “Nie my powinnismy sie starac o przyjecie do UE, NATO, nie mozemy byc wiecznym petentem, Nicea, albo smierc. Wstanmy z kleczek, zalozmy czapke. Mamy swoj kraj, swoje zasoby swoje wartosci. Wrocmy do korzeni, tradycji, historii, religii, kultury. Przestanmy byc papuga narodow. Stac nas na wlasny model spoleczenstwa, kultury i gospodarki. Stac nas na swoj wlasny, polski rzad. Robmy Polske polska”. Przy czym chetnie przypominamy o naszej tolerancji, ktora ma byc wyroznikiem polskosci.

    Giertych pisal, to do nas zjezdzali przesladowani z calej Europy. Purysci etniczni za nim powtarzaja. Panstwo polskie nigdy nie przesladowalo swoich mniejszosci wyznanionych czy etnicznych. Polska pozwalala sie zasymilowac. Wielu najlepszych Polakow ma pochodzenie obce. Slowa te brzmia jednak dosc obco, gdy dzisiaj socjolodzy mowia o integracji. Wiemy bowiem, ze asymilacja niszczyla tozsamosc asymilowanego.

    Integracja pozwala na jej zachowanie. Tolerancja jako istnotny skladnik tradycji narodowej jawi sie w GP u J. Sobiepanka. Jedno jest pewne dla publicystow narodowych; bylismy i pozostajemy narodem wybranym. Laczy sie to oczywiscie z teoriami spiskowami tlumaczacymi “niepowodzenia” i “slabosci” Polski.

    I tak ks. F. Wozniak cieszy sie, ze urodzil sie w Polsce, bo na zachod od Polski musialby zdradzic swoje chrzescijanstwo na rzecz hitleryzmu. Na wschod od Polski upodlilby swoja wiare na rzecz bolszewizmu. Z laski Boga urodzil sie na swietej ziemi polskiej, nad ktora stalo juz w zenicie niczym nie zachmurzone Slonce naszego ducha, Jezus podany przez rece Maryji, strojnej w czestochowskie sukienki i korony… Prymas Tysiaclecia pisal: dla nas po Bogu najwieksza milosc to Polska! Musimy po Bogu dochowac wiernosci przede wszystkim naszej Ojczyznie i narodowej kulturze polskiej.

    Powolujac sie na taka historiozofie protestuja srodowiska narodowe przeciw nadawaniu imion Brzechwy, Korczaka, polskim szkolom. Faktem jest, ze Polske po wojnie opuscilo nielegalnie od lipca 46 do lutego 47 ponad 100.000 Zydow, ktorzy udali sie do obozow przejsciowych w Niemczech , we Wloszech oraz w Austrii. Powojenna goscinnosc (jednoczono na sile organizacje zydowskie) wladz ludowych sklonila ca 29.000 polskich Zydow do emigracji. Punktem szczytowym byl rok 1957, fala emigracyjna przeciagnela sie do roku 1960 (ca 51.000 osob). Ostatnia fala zydowskiej emigracji byl wpomniany wyzej rok 1968. Potem do 1970 roku opuscilo Polske ca 13.000 zydow. Obecnie zyje w Polsce okolo 12.000 do 15.000 Zydow (wlacznie z dziecmi i wnukami ocalalych).

    Wielu z nich poznalo swoje kulturalne, religijne historyczne“korzenie” dopiero po 1989 roku. Mowienie przy tym o dominacji Zydow w Polsce powojennej jest nie tylko niedorzecznosci. Ciekawa jest lektura analizy Aleksandra Smolara o konflikcie polsko -zydowskim w powojennej Polsce. Ciekawie opisuje on „ aktywna obecnosc“ Polakow-Zydow w powojennym aparacie wladzy i nastepnie ich rugowanie ze stanowisk po 1956 roku. Gomulka chetnie wykorzystal te okazje.

  212. Naczelny pasterz blogosfery bierze angdote polityczna za polityczny fakt, alegorie za kolejny fakt. Wazne jest slowo pisane……Ambicja zjada naczelnego z trzecia predkoscia.

  213. elity chodza do krawca, a my shop and f..k;

  214. Mauro Rossi
    5 kwietnia o godz. 14:49 naczelny pasterz blogosfery bawi sie w gre w klasy, tym razem z filozofii, rugajac Jackobsky’ego. Podziwiam samozadowolenie MR, ktory nic niczym artysta zamienia w nic.

  215. Nasi przodkowie jadali winogrona, a nam
    szczernialy zeby.

  216. MR twierdzi, ze mozna wyjasniac nieprawdziwe przyczyny katastrofy. Mozna, swoje wlasne, MR….

  217. „i co nam po tym zostało?” – niewiele i niedobrze; najgorsze jednak, ze prezes, po zjedzeniu i przetrawieniu „solidarnosci” na zakaskę, palaszuje teraz w najlepsze polskę, a skałke wawelska juz połknał;

  218. byk

    Trwają zmagania z dziedzictwem Tischnera. Głównie z całym rozdziałem „Etyki solidarności” który poświęcił wyzyskowi.

    Z grubsza ujmując linia polityczna jest taka: za komuny wyzysk był niesłuszny a teraz jest słuszny.

  219. Mauro Rossi
    5 kwietnia o godz. 15:18

    Brzytwa by ci się przydała, Ockhama najlepiej….
    Mnożenie bytów ponad potrzeby, nie jest metodą skuteczną w dociekaniu faktów, aczkolwiek w ich zaciemnianiu i propagandzie, jak najbardziej.

    Był wybuch PRZED, brzozą?
    To badania modelujące zderzenie sa psu na budę.
    Był wybuch na pokładzie?
    To są ślady na ciałach ofiar….

    No, chyba że wybuchła bomba wazelinowa, albo taka w kształcie flaszki, zastosowana w zamachu na Hitlera przez Stauffenberga.

    Plączecie się w zeznaniach, koncepcjach, hipotezach.
    A to dość kosztowne.
    Usiłowanie robienia z części myślącej społeczeństwa jest zamiarem chybionym. Sensowniej byłoby się skupić na tym, co wam wychodzi najbardziej.
    Polityka społeczna, czy gospodarcza, to silny punkt tego rządu.
    Jak na razie….

  220. @Saldo M

    znam te miejscowosci, kiedys je odwiedzilem; wyjatkowy plebejski antysemityzm a zarazem jakze zenujacy poziom duchowy tamtejszych dobrodziejow. Robilem kiedys film
    z jednego z zydowskich cmentarzy zasmiecanych chronicznie przez katolikow.
    Piekna synagoga w Tykocinie.

  221. @byk

    ksiadz Jozef Tischner – to byla wyjatkowa postac i bardzo interesujaca – swietne pioro.

  222. Jaki zysk, taki wyzysk.
    Kto jeszcze pamięta syna Jaroszewicza w Monte Carlo.
    A teraz niech każdy głośno się przyzna , że jeszcze nie był.

  223. @Saldo mortale,

    „Wazne jest slowo pisane…… ktory nic niczym artysta zamienia w nic.”

    a to ciekawe,…. zapewne „main phrase” intelektu @Saldo mortale,….. bo jesli chodzi o artystow/magikow to oni, z niczego potrafia zrobic cos, …. nie mowiac juz o Salomonie, bo nawet on z proznego nie mogl nalac 🙂 ;
    a co dopiero o gramatyce, „ktory nic niczym artysta zamienia w nic”.

  224. ”No, chyba że wybuchła bomba wazelinowa”

    Ja tak twierdzę od pierwszego przeczytania pierwszego stenogramu.
    A dzisiejsza konferencja prasowa prokuratora jednoznacznie udowodniła, że to jest jakiś kompletny idiota. Po prostu debil.

  225. @@Saldo mortale

    Jak artysta ma łeb, to nawet swoje g…. sprzeda.

  226. No i mamy kwantowego kota w detonacyjne paski.

    Czy to nie był / nie jest przypadkiem (ach, ta teoria kwantowa…) kot prezesa ?

    Hehe, Rossi ! Ty teraz wiesz najlepiej, co monitoruje NSA ?

    Był tu już na tym blogu jeden Światowid. Teraz mamy drugiego: nie dość, że był przy Kaczyńskich (obydwu) jak rozmawiali przez telefon satelitarny, to jeszcze ma wejście do ucha NSA i wie. co NSA podsłuchuje.

    Ej, Rossi ! A może ty jesteś tym mitycznym uchem Prezesa ?

  227. norte:
    tiszner? dobra, ale kto jeszcze? to za malo, nie po raz pierwszy w historii idee umieraja wraz z ich tworcami;

  228. poza tym „s” powstala w specyficznym okresie gdy, silne byly ruchy pacyfistyczne; dochodzilo do dantejskich scen: gliniarze nie chcieli palowac i bratali sie z demonstrantami, a poborowi woleli isc do psychuszki, niz do woja;

  229. https://www.google.de/search?q=my+favorite+things+john+coltrane&ie=UTF-8&oe=UTF-8&hl=de-de&client=safari#mie=e,,john%20coltrane%20my%20favorite%20things,H4sIAAAAAAAAAONgFuLUz9U3MK2orCxU4tVP1zc0TKowsLQsq4jXEs1OttLPLS3OTNZPzEkqzbUqzs9LLwYAMBTSszMAAAA
    John Coltrane wspaniały jak i zawsze był, ale to co tu gra McCoy Tyner jest genialne i jednym z filarów na których stoi mój świat.

  230. xmax

    Uprzejmosci i wzajemnosci 🙂

  231. byk

    „tiszner? dobra, ale kto jeszcze? to za malo, nie po raz pierwszy w historii idee umieraja wraz z ich tworcami;”

    Kto jeszcze? Choćby JPII, który społecznym treściom personalizmu chrześcijańskiego dotyczącym pracy nadał wymiar dokumentu programowego. Chodzi o encyklikę „Laborem Exercens”(„O pracy ludzkiej”) z 1981. To encyklika kościoła powszechnego czyli również działającego w realiach kapitalizmu.

    Tischner podawał ją po prostu atrakcyjniej politycznie i w dostosowaniu do realiów tzw komuny. Pamietam, że od sierpnia 1980 to był jeden z wiodących tematów nauczania kk w kościołach. W kościołach tłumy tego słuchały.

    Z tym, że jak wcześniej napisałem nauczanie o treściach społecznych wynikających z „Laborem Exercens” czy „Etyki solidarności” Tischnera zakończyło się w 1989 – jak ręką odjął. Co zabawne blokada polskiego kk dotycząca całego kompleksu problemów dotyczących stosunków pracy również współczesne nauczanie Franciszka.

    Tak więc nawet jesli twórcy tych idei poumierali to one nadal są przedmiotem nauczania kk. Tyle, że nie w Polsce.

  232. byk

    Poprawka do komentarza z 18,31

    Przedostatnie zdanie ma brzmieć:

    „Co zabawne blokada polskiego kk dotycząca całego kompleksu problemów związnych ze stosunkami pracy obowiązuje również w odniesieniu do współczesnego nauczania Franciszka.”

  233. Ksiądz Tischner doszukiwał się korzeni planu Balcerowicza w swojej filozofii pracy i etyce solidarności

    Czy się doszukał? Ale rozpowszechnił termin „homo sovieticus”:
    „zniewolony przez system komunistyczny klient komunizmu – żywił się towarami, jakie komunizm mu oferował. Trzy wartości były dla niego szczególnie ważne: praca, udział we władzy, poczucie własnej godności. Zawdzięczając je komunizmowi, homo sovieticus uzależnił się od komunizmu, co jednak nie znaczy, by w pewnym momencie nie przyczynił się do jego obalenia. Gdy komunizm przestał zaspokajać jego nadzieje i potrzeby, homo sovieticus wziął udział w buncie. Przyczynił się w mniejszym lub większym stopniu do tego, że miejsce komunistów zajęli inni ludzie – zwolennicy ‚kapitalizmu’. Ale oto powstał paradoks. Homo sovieticus wymaga teraz od nowych ‚kapitalistów’, by zaspokajali te potrzeby, których nie zdołali zaspokoić komuniści. Jest on jak niewolnik, który po wyzwoleniu z jednej niewoli czym prędzej szuka sobie drugiej. Homo sovieticus to postkomunistyczna forma ‚ucieczki od wolności’, którą kiedyś opisał Erich Fromm” – Tischner (1992).

    Czy współczesny homo sovieticus to ktoś, kto wyczekuje upadku „mitycznej klasy średniej”?

  234. ” tiszner? dobra, ale kto jeszcze? to za malo ”

    A Woś to pies?

  235. Mauro Rossi
    5 kwietnia o godz. 14:44

    Mój komentarz
    Rossi, w pierwszych słowach mojego komentarza potwierdzam Twoje kłamstwo o tym, że kontroler z wieży w Smoleńsku nie zapowiedział kapitanowi samolotu Tu-154M, że (dosłownie) „warunków do przyjęcia nie ma”.

    Kontroler zakomunikował załodze, że na lotnisku warunków do lądowania nie ma. Rossi komunikuje blogowi, że takiego komunikatu z wieży do kapitana Tu-154M nie było, że mogły być co najwyżej jakieś rozmowy na wieży, które przypadkowo nagrały się na taśmę rejestratora rozmów w samolocie Tu-154M. Czyli takie słowa o braku warunków do lądowania były, lecz były nieistotne, mógł to powiedzieć ktoś na wieży do drugiego na wieży ot tak sobie, niezobowiązująco, by podtrzymać rozmowę.

    To jest takie same kłamstwo, jak opowiadanie kapitana Jaka-40, że on słyszał, że wieża zezwoliła kapitanowi Tu-154M zejść na 50 metrów. Kłamstwo mało oryginalne, zuchwałe.
    Wieża nie ma żadnego prawa zezwalać na manewr, który zabroniony jest przepisami dla kapitana samolotu. Jeżeli kapitan wykonuje podejście próbne, to może zejść do 100 m, ani metra mniej nad ziemią. Wieża nie ma tu nic do gadania. Chyba kontrolerzy w Smoleńsku nie byli aż tak głupi, by namawiać do przestępstwa załogę samolotu. Zresztą kontroler z wieży w Smoleńsku w stosownym momencie przypomniał kapitanowi TU-154M, że tylko do 100 m, a potem na drugi krąg.

    Kontroler z wieży w Smoleńsku przedtem, przed zakomunikowaniem, że warunków do przyjęcia nie ma, wyjaśnił, ze widoczność na lotnisku (w dal i w dół) jest niedopuszczalnie mała dla lądowania.
    Kapitan uznał tę informację za miarodajną (bo jak inaczej?) i oznajmił przedstawicielowi prezydenta w samolocie, że wyszła mgła, nie damy rady, możemy powisieć nad lotniskiem.

    Następnie kapitan połączył się przez radio z kapitanem Jaka-40 (który wylądował we mgle na lotnisku Korsaż w Smoleńku i mało co nie rozbił samolotu) by upewnić się o widoczności. Otrzymał od niego krótką a dosadną odpowiedź w tym stylu – tu 3,14zda jest, nam się udało, bo ja wiem, możecie spróbować.

    To są kluczowe słowa, które dodały otuchy kapitanowi Tu-154M, że w razie czego może spróbować, bo skoro im się udało, to dlaczego jemu ma się nie udać.

    Decyzję o spróbowaniu kapitan podjął pod presją tej rozmowy, a także pod presją przecieków z kierownictwa delegacji o tym, co może się stać gdy się delegacja spóźni na obchody w Katyniu. Także pod presją komunikatu dyr. Kazany, że „jeszcze nie ma decyzji prezydenta, co dalej robimy” i w końcu pod największa presją pochodząca od tych, którzy zostali przywitani słowami ”witamy panów generałów” i którzy gaworzyli w ten deseń nie wiadomo do kogo – siadaj, siadajcie, śmiało, zmieścisz się.
    Aż doszło do końcowego okrzyku „k…a”.

    Rossi, w języku lotniczym komunikat „pas wolny” nie oznacza, ze pogoda się poprawiła. Komunikat ten nie ma nic wspólnego z pogodą.

    Komunikat „pas wolny” oznacza tylko to, że pas nie jest zajęty. Tylko tyle i nic więcej. Nie jest to zaproszenie do lądowania lub zezwolenie na lądowanie.

    O godz. 8:35:24,2 kontroler powiedział do kapitana Tu-154M:
    „A polski 101, i od 100 metrów bądź gotowy do odejścia na drugi krąg.”

    Jak wynika z zapisów w czarnych skrzynkach, kapitan był gotowy do odejścia na drugi krąg nie na stu metrach nad pasem lotniska, a na 100 m nad ziemią, nad dnem zagłębienia przed lotniskiem.
    Przy tej konfiguracji terenu, jaka jest na podejściu do lotniska w Smoleńsku, wysokość 100 m nad ziemią równa była 40 m nad pasem lotniska, czyli katastrofalnie niebezpieczna dla lotu w gęstej mgle, a samolot dalej się zniżał, bo kapitan w zamęcie i presji czegoś nie uwzględnił. Nie mógł wszystkiego uwzględnić w tych warunkach. Nie miał czasu na rozmyślania, musiał podjąć szybko decyzję – w te albo wewte.

    Przy takim nieoprzyrządowanym lotnisku, takiej mgle i takim komunikacie z wieży, że warunków do przyjęcia nie ma, kapitan samolotu o statusie HEAD nie ma prawa testować mgły – czy jeszcze jest, czy już się rozwiała. Podejście próbne w tej sytuacji na wysokość ile się da jak najniżej, to działanie na chybił trafił.

    O pogodzie na lotnisku kontroler z wieży poinformował zawczasu kapitana samolotu, że jest mgła, widoczność jest niedostateczna, nie ma warunków do przyjęcia samolotu. Kapitan samolotu TU-154M zaraz potem usłyszał od kapitana Jaka-40, który wylądował na lotnisku Korsaż ledwo ledwo unikając rozbicia się, tego rodzaju komunikat – Arek, tu 3,14zda jest, ale nam się udało, bo ja wiem, możecie spróbować.

    Zezwolenie na lądowanie kapitan samolotu może dostać tylko od kontrolera z wieży, a nie od kolegów, czy od decydentów w samolocie i tylko w tym przypadku, gdy:

    a) kapitan na 100 m wysokości nad pasem lotniska (nie nad ziemią!) będzie miał dostateczną widoczność poziomą i pionową
    b) kapitan zawiadomi wieżę, że jest na (zbliża się do) tej wysokości i ma dobrą widoczność

    Dopiero wtedy kapitan mógłby dostać zezwolenie na lądowanie.

    Kapitan Tu-154M w trakcie podejścia próbnego nie podawał wysokości ani widoczności w ostatniej newralgicznej fazie podchodzenia próbnego do lądowania, w ogóle nie odzywał się do wieży.

    Według jakich przepisów wieża lotniskowa w Smoleńsku mogła w tej sytuacji wydać mu zezwolenie na lądowanie? Może Ty wiesz Rossi? Bo ja nie mam pojęcia.
    Pzdr, TJ

  236. „Kontroler zakomunikował załodze, że na lotnisku warunków …”

    Czy załoga przekazała do Warszawy, na Żoliborz, że warunków do lądowania nie ma? A jeśli nawet przekazała … tak czy siak, winny Cygan (*), tj. kontrolerzy lotu.

    *) – to z potocznego porzekadła, termin niepoprawny.

  237. Korekta
    Jest:
    Jeżeli kapitan wykonuje podejście próbne, to może zejść do 100 m, ani metra mniej nad ziemią.
    Ma być:
    Jeżeli kapitan wykonuje podejście próbne, to może zejść do 100 m, ani metra mniej nad pasem lotniska.
    TJ

  238. Niewątpliwie po 1989, z momentem odstąpienia od społecznej nauki wynikającej z personalizmu chrześcijańskiego, polski kościół katolicki w swym nauczaniu zajął się tępieniem tzw „Homo sovieticusa”. Właściwie odprawianiem egzorcyzmów nad nim co miało zastąpić społeczne nauczanie kościoła powszechnego.

    W moim przekonaniu owe egzorcyzmy są główną przyczyną jego silnych wpływów politycznych. Przykładem tego dzisiejsze głosowanie sejmowe nad absurdalną uchwałą dotyczącą objawień fatimskich w którym rządząca prawica wspiera uchwałę a jej opozycja liberalna trwożnie uchyla się od wyrażenia swej woli.

    W przypadku Tischnera to była dość radykalna ewolucja poglądów – od personalistycznych, solidarystycznych encyklik „Rerum novarum” i „Laborem Exercens” do skrajnie wolnorynkowych idei Friedricha von Hayeka na gruncie polskim wyrazających się głównie w tępieniu owego „Homo sovieticusa”.

    To charakterystyczna ewolucja ideowa polskich intelektualistów w początkach lat 90 – również katolickich. Nagłe uwiedzenie – mozna powiedzieć.

    Niestety konsekwencje polityczne tego nawrócenia/uwiedzenia z lat 90 po latach są przytłaczające.

  239. Nie tylko chlebem człowiek żyje .
    Ale kogo to dzisiaj jeszcze interesuje?
    Matrialistów ?
    Idealistów ?
    albo ?

  240. Przepraszam, przypomniałem sobie, że polski kk niedawno ale tylko na jakiś czas, nieoczekiwanie odstąpił od egzorcyzmów na „Homo sovieticusem”. To działo się w czasie ostatniej kampanii prezydenckiej.

    Mam na mysli strajki górnicze na Śląsku w które właczył się z energią Tischnera sprzed 1989 i z jego „etyką solidarności” na ustach. Znów, jak za dawnych lat, w strajkujących kopalniach będacyh przecież siedliskiem „Homo sovieticusa” odprawiano msze rujnując tym kampanię kandydata Komorowskiego.

    Personalizm chrześcijański znów zwyciężył.

  241. homo sovieticusa zastapil homo szela, który nienawidzi n.p. tuska za to, że mu słoma z butów nie wyłazi;

  242. motloch, ktory dorwal sie do waadzy po tysiacu lat niewoli;

  243. Jakie homo sovieticus,
    taki kapitalizm
    Jakie Pony,
    takie szele .

  244. „konsekwencje polityczne … są przytłaczające”

    Eh tam, mocniej przytłaczają ekonomiczne konsekwencje. Przed 1989 nieznaczny fragment społeczeństwa marzył o załapaniu się na robotę sezonową przy szparagach u bauera, reszta przyglądała się pólką z octem w uspołecznionym handlu i kombinowała jak mogła. Po roku 1989 część zawiązała nowy związek pod hasłem „zigaretten nach berlin”. Po ćwierćwieczu debaty Polacy toczą o tym, kiedy się zrównamy ze średnią zachodnio-europejską. Tragedia!

    Teorie o „uwiedzeniu” księdza profesora Tischnera przez Hayeka teksty o wolności są marksistowsko słuszne. „Tępiono” tego upiornego „homo sovieticus” w Polsce? Z miernym skutekiem. Było ich kiedyś 90 procent w narodzie, teraz zapewne nieco mniej, ale niestety nie „wytępiono”. I dlatego mamy konsekwencje polityczne. I mamy kaczyzm.

    Oczywiście te procesy i zależności nie są proste. Ale nie da się ukryć, że prezes odwołuje się do pozostałych „homo sovieticus”, panuje nad jego sercem i rozumem. Bo nad duszami panuje ks. Rydzyk.

    Ksiądz księdzu nie równy.

  245. Gorzkiego wywiadu udzielił Noam Chomsky portalowi Demokracy Now. Mówił na temat Trumpa, próby obalenia Obamacare, wpływu Rosji na wynik amerykańskich wyborów, wzrostu zagrożenia zagładą atomową, pogorszenia stosunków USA-Chiny, postrzegania Iranu jako największego zagrożenia, oceny Assada w związku z nowym atakiem chemicznym, kwestii osiedli izraelskich na Zachodnim Brzegu, upadku lewicowych rządów w Ameryce Łacińskiej, szans zaistnienia faszyzmu w USA. Zakończył stwierdzeniem, że gdyby pojawiła się charyzmatyczna postać będąca w stanie zmobilizować strach, gniew, poczucie utraconej przyszłości, wtedy Stanom groziłoby prawdziwe niebezpieczeństwo. Ale McCarthy był zbyt wielkim łotrem, Nixon zbyt wielkim oszustem, Trump zbyt wielkim klaunem. Dotychczas mieliśmy szczęście. Tylko niekoniecznie będziemy je mieć zawsze.

  246. Chomsky jest gorzki od dawna, teraz szczególnie gorzki

    NOAM CHOMSKY: Syria is a horrible catastrophe. The Assad regime is a moral disgrace. They’re carrying out horrendous acts, the Russians with them.

    Nawet Putin mógłby się skrzywić od tej goryczy. O torsjach żołądkowych u globalnych strategów en passant lepiej nie myśleć.

  247. Ciekawe jest skąd się wziął personalizm chrześcijański – w sensie politycznym.

    Encyklika „Rerum novarum” („Rzeczy nowych”), która dała początek nowemu podejściu kk do problemów kapitalizmu jest dziełem Leona XIII zwanego „Papieżem robotników”. Do jej opracowania skłoniły go napięcia polityczne pod koniec XIX wieku. Z jednej strony miała być polityczną alternatywą dla rosnącego w siłę „bezbożnego socjalizmu” a z drugiej „krwiożerczego liberalizmu”.

    Inaczej mówiąć kk, zmuszony politycznymi okolicznościami, postanowił się wtrącić do tego do czego wcześniej się nie wtrącał. A właściwie do tego co wcześniej wspierał. Stąd myśl by za pomocą wpływu na państwo za pomocą haseł etycznych (solidaryzm), których gwarancją przestrzegania miała być wiara, jakoś powiązać świat pracy i świat kapitału. Głównie w kontekscie zmiany stosunków pracy będących polem konfliktów czyli np prawa do niedzielnego odpoczynku, minimalnej płacy czy trwałości zatrudnienia.
    Jak się okazuje po ponad stu latach te postulaty na nowo odżyły – np w deklaratywnie katolickiej Polsce.
    Rodzi się więc pytanie – jak tu z tą wiarą jest?

    Mozna mieć dystans do personalizmu katolickiego ale trzeba uznać jej korzystny wpływ na myśl polityczną chadecji a więc prawicy europejskiej – przynajmniej do lat 80 ubiegłego wieku. Zresztą nawet socjaldemokraci niegdyś z tego źrodła inspiracji też korzystali.
    Dlatego współczesnej lewicy akurat z personalistycznymi wątkami dotyczącymi kształtowania stosunków pracy jest po drodze – choć oczywiście solidaryzm na położu etycznym miedzy grupami społecznymi o tak sprzecznych interesach uznaje za niemozliwy.

  248. Ambicje zjadają polityków – nie tylko …

    ” Przez długie lata pracowała w agencji prasowej United Press International. Nazywana była buldogiem agencji UPI. W 2000 roku odeszła z niej i, mając 79 lat, została komentatorką gazet koncernu Hearst Corporation[1].
    W sierpniu 2009 roku, w dniu jej 89. urodzin, w pokoju dla mediów w Białym Domu, „Happy Birthday to You” dla Helen Thomas odśpiewał wspólnie z dziennikarzami prezydent Barack Obama[1].
    Jej kariera dziennikarska załamała się w 2010 roku (?), po tym jak w internecie pojawiła się jej kontrowersyjna wypowiedź na temat izraelskich żydów i konfliktu izraelsko-palestyńskiego na Bliskim Wschodzie. Thomas straciła pozycję komentatorki gazet Hearsta i w 2011 roku zaczęła pisać dla małej, bezpłatnej waszyngtońskiej gazety” …
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Helen_Thomas

    A propos konfliktu HT …

    ” Helena Thomas podczas jednej z konferencji prasowych w Białym Domu zapytała prezydenta Obamę, czy wie, jakie państwo na Bliskim Wschodzie ma broń jądrową. Prezydent już chciał odpowiedzieć, ale ugryzł się w język i zaczął coś bełkotać, konferencję przerwano ” itd …

  249. O krześle i krześle elektrycznym

    Na przykładzie personalizmu i personalizm katolickiego, zwanego tutaj „chrześcijańskim”, co jest trikiem słownym nadużywanym przez polski kler. Personalizm jest szkołą myśli filozoficznej, której wątki dostrzegano u Sokratesa, Leibniza i Berkeleya („Istotne są tylko osoby”). Oczywiście personalizm to Maritain (1882-1973), Mounier (1905-1050) – personalizm jako alternatywa dla liberalizmu i marksizmu. Późniejszy personalizm katolicki to przede wszystkim Karol Wojtyła („Miłość i odpowiedzialność”, 1960). Skojarzenie encykliki „Rerum novarum” (1892) z personalizmem jest co najwyżej bardzo luźne i dalekie, chyba przez to, że encyklika była skierowana przeciw tym dwum diabłom: L & M. Kościół rzymski, mieniący się chrześcijańskim od wieków te dwa nurty obiera za kierunek ataku.

    Nawet prezes liberalizm i marksizm ma ze jedno i to samo, w każdym razie, za jedno zło. Ale nie tylko on.

  250. Wszyscy ambitni politycy kłamią

    Uwypukla to zjawisko Felietonista (POLITYKA 14). Otóż sam prezes dokonał tego odkrycia stwierdziwszy, że opozycja łże, jest totalna, destrukcyjna i niesprawiedliwa. To fakt – opowiadanie przez opozycję, iż „Polska jest w ruinie” miało te znamiona. Ale rządzący nie są lepsi, panie prezesie, gdy twierdzą, że 27:1 to sukces, że audi z premier Szydło jechało 50 km/godz., że pozycji Polski w świecie rośnie, że wybór Tuska był sfałszowany.

  251. tejot
    5 kwietnia o godz. 19:41

    „Jeżeli kapitan wykonuje podejście próbne, to może zejść do 100 m …”.

    Chyba że kontrolerom rosyjskim „zepsuje się” radar, wtedy podają ścieżkę podejścia zbyt stromą jak to było w Smoleńsku. Kontroler Ryżenko podawał „na kursie, na ścieżce” oraz odległość „2 na kursie, na ścieżce” chociaż samolot był w odległości 2,5 km od progu pasa i 20 m poniżej ścieżki podejścia, także poza strefą dopuszczalnych odchyleń, o czym załoga nie wiedziała i cały czas musiała polegać na przyrządach. Źle pokazujący radar to nie wszystko, ponieważ nieszczęścia chodzą parami to „zepsuło się” także urządzenie video rejestrujace pracę radaru, co oznacza zacieranie śladów on line. W tym dniu wszystko w Smoleńsku było dziwne i podejrzane. Trzeba powiedzieć, że przygotowali się jak mogli, a po 7 latach mają nawet swoich adwokatów w Polsce.

    ” …. ani metra mniej nad pasem lotniska”.

    Jeśli hamujesz w samochodzie to zatrzymujesz się natychmiast i w miejscu? Na pewno słyszałeś coś o bezwładności i II zasadzie dynamiki Newtona. Zakładam, że jakieś szkoły kończyłeś.

  252. „W sposób niezwykle dramatyczny, poprzez przekazanie trzyczęściowej tajemnicy oraz spektakularny cud słońca, Matka Boża przypomniała ewangeliczną prawdę, że ludziom do szczęścia tak naprawdę,potrzebny jest tylko Wszechmocny Bóg, który stworzył nas dla siebie i pragnie podzielić się z nami pełnią szczęścia”.
    -spektakularny cud słońca !? Czy oblatany i koszacy niezachwiana inteligencja MR moze wyjasnic na czym polegaly te halucynacje nad ktorymi obraduje polski parlament ?
    W jednym zwiezlym wpisie a nie przez kolejne 7 lat . Trzyczesciowa tajemnice i szczescia wystepujacego dwukrotnie w jednym zdaniu zapewne nie da sie wyjasnic zwiezle wiec moze innym razem . Co jest tnp potrzebne ludziom do ..
    Obliczanie wysokosci wiezy kosciola przy pomocy trzech patykow i krawieckiego cm-tra , (z dokl. 1m) mamy dawno za soba .
    „stworzył nas dla siebie i pragnie podzielic sie” jest tnp mocno niepokojace

  253. Personalizm chrześcijański (katolicki) jest nurtem filozoficznym wywodzącym się z tomizmu. Pod koniec XIX wieku ukształtował się pierwowzór jego współczesnej wersji czyli neotomizm. Pod jego wpływem był zarówno Maritain, który już w XX wieku stał się jednym z głównych przedstawicieli personalizmu chrześcijańskiego jak i papież Leon XIII – autor „Rerum novarum”

    Natomiast solidaryzm jest doktryną polityczną wyrosłą na filozoficznym podłożu neotomizmu i personalizmu chrześcijańskiego.

    Jak to zazwyczaj bywa zarówno nurt filozoficzny jak i doktryna polityczna na nim wyrosła ewoluowały.

  254. „Decyzję o spróbowaniu kapitan podjął pod presją tej rozmowy, a także pod presją przecieków z kierownictwa delegacji o tym, co może się stać gdy się delegacja spóźni na obchody w Katyniu. ”

    Niestety to nie jest prawda.
    O ile zgadza się, że
    – wieża własnymi kanałami (przez przelatujący samolot via Minsk) powiadomił samolot o tym , ze warunki są w Smoleńsku takie jakie są (i zgodnie z prawem samolot od tego momentu leciał wbrew prawu w Kierunku Smoleńska )
    jak też od tego zaczął komunikację radiową z samolotem, że
    – „warunków do przyjęcia nie ma” ( a że fale radiowe rozchodzą się prędkością światła wiedzą o tym wszyscy mieszkańcy Wszechświata w promieniu 7 lat świetlnych, poza prokuraturą generalną i tą bandą niedouczonych debili którzy po nich te idiotyzmy powtarzają w mediach)
    – i też wyraźnie zabronił zniżać się poniżej 100 metrów ( co Dowódca potwierdził krótkim żołnierskim „toczno” żeby następnie mieć głęboko gdzieś, z czego wynika, że załoga samolotu z Prezydentem kraju NATO świadomie wprowadził w błąd kontrolę lotu
    Federacje Rosji co do swoich zamiarów)
    o tyle nie mogę się zgodzić z Twoją interpretacją motywacji kapitana Protasiuka. Z rozmów z dyr. Kazaną jednoznacznie wynika, że to , że to, iż robią jedno „zejście z którego prawdopodobnie nic nie wyjdzie” było postanowione zanim ktokolwiek interweniował, ewentualna decyzja Prezydenta miała dotyczyć te czynności, które miały nastąpić po tym jednym „zejściu” to na dodatek z rozmowy ze stewardessą wynika, że kapitana Protasiuka nie specjalnie interesuje los samej imprezy. Na pytanie „co będzie jak nie wylądujemy” odpowiada „odejdziemy”. To jest wzruszenie ramionami, chociaż mógł też mieć na myśli odejście ze służby ale nawet wówczas to wzruszenie ramionami, bo gdyby się specjalnie zmartwił, to by się inaczej wyraził.

    To co Ty prezentujesz to fałszywy profil psychologiczny kapitana przygotowany przez ekipę Millera-Grochowskiego w celu uwolnienia generał Błasika od jakiejkolwiek odpowiedzialności i wrobienie kapitana Protasiuka.

  255. „Chyba że kontrolerom rosyjskim „zepsuje się” radar, wtedy podają ścieżkę podejścia zbyt stromą jak to było w Smoleńsku.”

    – Mamusiu a dlaczego tu mówi, że „jest siedem metrów”
    – Bo prędkość zniżenia w tym momencie wynosi siedem metrów.

    To jest poziom odpowiedzi dla trzyletniego dziecka, który będzie zadowolony, bo rzeczywiście jest siedem. Podobny poziom reprezentują Miller, Latkowski i inni (w tym TJ).

    Czteroletnie dziecko już się będzie dalej pytał.

    – Mamusiu a czy to dobrze?
    – Nie wiem. ścieżka zniżania to 3.5 – 4 metry. Zapewne mówi, że siedem, bo przekroczyli. To jest więcej niż 4.
    – Mamusia a mówił „jest pięć metrów”?
    – Nie, nie mówił.
    – Mamusiu a mówił, że jest „sześć metrów”?
    – Też nie mówił.
    – Mamusiu a pięć i sześć to nie jest więcej niż cztery?
    – Jest więcej. No to może chcieli żeby było siedem?
    – No to dlaczego po chwili zrobili, żeby było 6 i pół?
    – No to wobec tego chcieli żeby było sześć i pół, a że siedem to więcej, więc tamten mówi, a ten zmniejsza. Zgadza się?
    – Zgadza się. A Mamusiu jeśli powinno być trzy i pół, a oni chcieli żeby było sześć i pół więc ten ostrzega, że jest siedem, to dlaczego nic nie mówi , gdy po chwili robi się dziewięć?

    Więc drogi Rossi z jednej wypowiedzi która wymsknęła się 2P : „jest siedem metrów” po czym Dowódca redukuję do sześć i pół metrów wynika, że załoga miała własną koncepcję podejścia do lądowania i miała komunikaty kontrolerów głęboko gdzieś. Po prostu nie trzymała się żadnej ścieżki.

    Dodam to co jest rzeczywiście zagadką.
    – ta zmiana na „dziewięć”. Nie wynika to z woli załogi, wygląda to na podejrzaną lub przynajmniej „nieintuicyjną” reakcję autopilota. (Ale autopilot ma prawo się psuć, szczególnie jeśli wykorzystuje go w sposób niezgodny z przeznaczeniem)
    – brak reakcji załogi na sytuację gdy w pobliżu ziemi nagle samolot zaczyna nurkować, a załoga – nic.

    Powyższe informacje są zawarte w raportach, niestety logika tak MAK jak komisji MIllera trzymają się poziomu dziecka trzyletniego.

  256. Muszynianka
    5 kwietnia o godz. 23:00

    „Nawet prezes liberalizm i marksizm ma ze jedno i to samo, w każdym razie, za jedno zło”.

    W ostatnich kulkudziesięciu latach mamy do czynienia z ciekawym zjawiskiem.
    Ewoluujący od czasów Nowej Lewicy podstarzali marksiści stali się liberałami, bądź w sojuszu z nimi realizują stare pomysły marksizmu, czyli stworzenie człowieka nowego „pozbawionego aliencji”, tendencji autorytarnych i faszytowskich. Ogólnie rzecz biorąc czlowieka „postępowego”, cokolwiek to znaczy. Mimo to alienacja na Zachodzie od kilkudziesieciu lat stale rośnie. Sorosowskie „społeczeństwo otwarte” (to pomysł Poppera, a właściwie Bergsona) miałoby być wyższą fazą rozwoju ludzkości, ale także tworem dużo bardziej plastycznym dla inżynierii społeczenej. Liberałowie nigdy nie zwalczali kapitalizmu, a neomarksiści w ostatnich kilkudziesięciu latach wręcz się z nim sprzymierzyli oferując wszystkim, także burżuazji, nową „nieopresyjną moralność”, bez rodziny, tożsamości, religii i nade wszystko pozbawioną grzechu. Wszystko jest dopuszczalne, wszystko wolno, w Polsce znamy to ze skrótu myślowego „róbta co chceta”. Jak kapitaliści i burżuazja mieli to rozumieć? No nie mogli inaczej jak tylko, że wszytko jest dopuszczalne, liczy się zysk a „chciwość jest dobra”. Wraz z upadkiem tradycyjnej moralności pękły ostanie tamy chroniące ludzi przed chciwością współczesnego, zglobalizowanego i wyjątkowo jadowitego kapitalizmu. Teraz mamy w świecie pierwsze wyraźne symptomy kryzysu neomarksistowskich pomysłów, ludzie tego nie chcą i boją się tego. Wybiorą raczej wolniejszy rozwój i bezpieczeństwo niż ryzko.

    Prezes jest człowiekiem inteligentnym i już 10 lat spolaryzował scenę polityczną według zasadniczego podziału: solidarzym vs. liberalizm. No dlatego opozycja liberalana w Polsce jest taka pusta w środku. Bo jaka ma być?

  257. tejot
    5 kwietnia o godz. 19:19

    W odpowiedzi coś ci zacytuję:
    „Według zapisu rozmów ze stanowiska kontroli lotów 10 kwietnia 2010 roku odbyły się cztery podejścia do lądowania. O godzinie 7:15 czasu polskiego (9:15 czasu moskiewskiego) odbyło się pierwsze lądowanie polskiego samolotu Jak-40 z dziennikarzami na pokładzie. Już przy tym lądowaniu kontrolerzy podawali fałszywe naprowadzanie „na kursie, na ścieżce” i samolot wylądował bardzo źle, a pogoda już dawno nie odpowiadała minimum, które wynosiło 1000 m widoczności poziomej i 100m widoczności pionowej.

    Następnie były próby podejścia do lądowania Ił-76, który nie wylądował, a pogoda się pogarszała i podejście Tu-154M, dla którego kontrolerzy wydają zgodę na lądowanie. O godzinie 4:58 czasu uniwersalnego kierownik lotów mówił przez radio – „widoczność 4 kilometry”, po 9 minutach podał widoczność wynoszącą 1500m, po kolejnej minucie 1000 m. Taką widoczność usłyszała też załoga Iła-76, a w korespondencji radiowej nie pada już inna wartość, aż do czasu lądowania Tu-154M. W ciągu 10 minut widoczność pogorszyła się 4 razy, ale do lądowania Tu-154M się zatrzymała. Mimo pogarszającej się z minuty na minutę pogody i konsultacji z dyżurnym operacyjnym Sztabu Kierowania Lotnictwem Wojskowo-Transportowym Sił Powietrznych Federacji Rosyjskiej w Moskwie, lotnisko nie zostało zamknięte.

    Ponadto jak zeznał członek załogi Jaka-40 por. Artur Wosztyl, załoga kontroli lotów podając komendy nie wskazywała samolotu, którego komenda dotyczy. Kontroler podczas lądowania samolotu Jak-40 wielokrotnie zwracał się do załogi Ił-76, używając m.in. żargonu.

    Posiadamy informacje jak wyglądało podejście do lądowania Ił-76:

    – podczas jego lądowania widoczność rzekomo wynosi kilometr
    – kontrolerzy na lotnisku powtarzają, że samolot znajduje się „na kursie, na ścieżce”
    – jeszcze w odległości kilometra od lotniska nic się nie dzieje
    – kierownik lotów ppłk Paweł Plusnin pyta po pewnym czasie pilota czy widzi pas
    – w końcu samolot pojawia się, ale nie jest w stanie wylądować bo okazuje się, że wcale nie był na kursie, ale na lewo i za nisko i odszedł na drugi krąg – mimo to ppłk Paweł Plusnin i płk Nikołaj Krasnokutski kierują go na powtórne podejście
    – podczas lądowania Iła-76 nie pada ani słowo o widoczności, czyli obowiązuje ciągle 1km widoczności, a MAK w raporcie napisał, że działo się to w warunkach pogarszającej się pogody
    – jeżeli widoczność się pogarszała (co było prawdą) to znaczy, że znajdowała się poniżej 1000 m, a więc według prawa lądowanie nie było możliwe
    – Paweł Plusnin sugeruje załodze samolotu rzeczywistą sytuację mówiąc: „Coś się pogarsza”, nie wyjaśnia jednak co
    – przy drugim podejściu do lądowania Iła-76 sytuacja się powtarza

    Zastanawia obecność na stanowisku kontroli lotów płk Nikołaja Krasnokutskiego, który nie był członkiem grupy kierowania lotami. Można to porównać do obecności osoby postronnej w kabinie pilotów samolotu, która jest strefą ograniczonego dostępu. Znajdując się tam miał obowiązek zachować ciszę i nie wtrącać się do pracy członków grupy kierowania lotami. Płk Nikołaj Krasnokutski raportował widoczność telefonicznie generałowi Władimirowi Benediktowowi. Z jego obecności na stanowisku kontroli lotów jest pożytek w postaci nagrania na magnetofonie realnej widoczności. Płk Krasnokutski nagrał na magnetofonie realną widoczność podczas zniżania samolotów Ił-76 i Tu-154M, która znacząco różni się od zawyżonej wartości podawanej przez – używając jego własnego wyrażenia – niepoczytalnego meteorologa. W raporcie MAK nie ma o tym ani słowa.

    Kiedy Ił-76 prawie się rozbił i definitywnie odleciał, Nikołaj Krasnokutski mówił o widoczności wynoszącej 500 m, nawet 300 m. Obrzucił też wyzwiskami meteorologa, który podał widoczność 800 m. Po półgodzinie, gdy zbliżał się TU-154M, meteorolog wciąż podawał 800 m, ale płk Krasnokutski podał, że jest maksimum 200 m, widząc z punktów orientacyjnych, a potem, że jest 150 m widoczności i wciąż się pogarsza.

    Jednym z kluczowych momentów katastrofy smoleńskiej było sprowadzenie tupolewa na wysokość 100 metrów nad ziemią przez rosyjską kontrolę lotu. Wszystkie dane wskazują bowiem niezbicie na fakt, że właśnie od wysokości 100 metrów samolot zaczął zachowywać się tak, jak gdyby załoga straciła nad nim kontrolę”.

  258. Prezes musi być człowiekiem bardzo inteligentnym
    – i w tym się zgadzam z Mauro (0:23) – inaczej pogubiłby się w tym doktrynalnym wywodzie.

    Bardzo inteligentnym, ale niezbyt nowatorskim. Tę doktrynę o rosnącej alienacji na Zachodzie i innych grzechach ciężkich wolności i inżynierii społecznej wymyślono już w Rosji wiele lat temu. Teraz Putin nią się posługuje, cerkiew z wizją Moskwy jako III Rzymu mu wtóruje. Muszę przyznać, że wątek z neomarksistami, którzy porzucili marksizm na starość jest jednak istotnym, autorskim wkładem w tę doktrynę.

    Na pomysły solidaryzmu, czyli świadomości grupowej z pominięciem praw jednostki, faktycznie powoływał się Leon XIII (ten od „Rerum novarum”). W praktyce bodaj Antoni Salazar, portugalski dyktator najlepiej zastosował koncept solidaryzmu społecznego. Jedno co zasadniczo różni Salazara od Kaczyńskiego, to ten pierwszy doszedł do władzy w wieku 43 lat. Prezes jest o pokolenie starszy i już nie zdąży stworzyć „Nowego Państwa”. A chciałby bardzo. Jest najambitniejszy ze wszystkich polityków i to go zżera.

    Druga wątpliwość, to po co Polsce dyktatura prezesa i jego solidaryzm? Żeby wolniej się rozwijać i bez ryzyka? Nie mogę w to uwierzyć – Polak wolniej i bez ryzyka.

  259. ”W odpowiedzi coś ci zacytuję:”
    Mogłeś sobie zaoszczędzić, bo to stek bredni. Sądząc po braku błędów gramatycznych kolejne copy-paste zew streszczenia któregoś z „naukowców” którzy za darmowy przelot przez ocean zechcą wszystko napisać, co tylko sponsor oczekuje. Prawdopodobnie poprawione przez któregoś z „dziennikarzy” ze stajni.
    Ciekawe jest to o tyle, że stanowczo podobnie brzmi, jak interpretacja postępowania załogi wieży w pierwszej książce „Ostatni Lot” czterech autorów (za którego przepraszali w drugiej i który to fragment powstał ewidentnie na postawie czyjejś relacji z komisji Millera) zaś ostatnie twierdzenie jakoby ” Wszystkie dane wskazują bowiem niezbicie na fakt, że właśnie od wysokości 100 metrów samolot zaczął zachowywać się tak, jak gdyby załoga straciła nad nim kontrolę” to powtarzanie najbardziej kuriozalnej tezy komisji Millera ze znakiem ujemnym. Komisja twierdzi, że załoga postanowiła zwiększyć prędkość – autor Twojego wypracowania twierdzi, że „załoga straciła kontrolę”.
    Oba twierdzenia polegają na tym samym błędzie, mianowicie, że prędkość zniżania samolotu zwiększyła się po minięciu 100 metrów. A jest to po prostu nieprawda.
    Jak więc widać „te same diabły” mieszają i w jednej i w drugiej komisji.
    Oczywiście dwa identyczne błędy popełnione przez uczniów siedzących obok siebie może wynikać z faktu, że któryś ściągał z drugiego. Może też z tego, że mają tego samego nauczyciela. Moim zdaniem zachodzi tu ta druga okoliczność.

  260. Purystom etnicznym…

    Warto sie zastanowic nad krytyka warszawskiego dziennikarza i krytyka literackiego Michala Cichego. Jozef Lipski prezentuje w swoim eseju „Dwie ojczyzny, dwa patriotyzmy“ opublikowym w 1981 roku w paryskiej Kulturze poglady srodowisk liberalnych. Lipski dazyl slusznie do odmitologizowania polskiej przeszlosci. Niestety zmienil sie sosob postrzegania Zydow Polskichw w Polsce w ciagu ostatnich dwu dziesiecioleci.

    Nie mowi sie dzisiaj o judeo-chrzescijanskich korzeniach Polski, lecz o tradycji lacinskiej. W ten sposob dokonuje sie zmiana dyskursu i paradygmatu spolecznego oraz ustawienie w tym samym szeregu zydow oraz nie-chrzescijan., z socjalistami i „demokratami“. Do tego dochodza w debatach feministki, homoseksulisci i inni “drudzy” lub drudzy “inni”. Nie mam jednak watpliwosci, ze polscy narodowi antysemici nie sa demokratami. Oni po prostu demokracja gardza.

    O winie Zydow pisze w 1991 Przemyslaw Dymski,…komunizm jest ostateczna, najwyzsza forma praktycznego judaizmu, odwiecznego zydowskiego szowinizmu i w calej rozciaglosci potwierdza nieludzki charakter starotestamentowej etyki Zydow. Jezeli z komunizmu narody swiata nie wyciagna wnioskow dla ostatecznego rozwiazania kwestii zydowskiej, znaczyc to bedzie, ze sa one zle i glupie, a wiec zasluguja sobie na zydowski knut.

    Dla tego typu narodowych myslicieli Dreyfus byl zdrajca, Protokoly Medrcow, to oryginal, Dziennik Anny Frank, to falsyfikat, a twierdzenie, ze Jezus byl Zydem, a matka Jezusa Zydowka jest twierdzeniem nieprawdziwym. Ciekawe jest rownez jednostronne postrzeganie konfliktu izraelsko-palestynskiego.

    Nie dziwi mnie tu calkowita “zgodnosc” i jednomyslnosc (rzadko wystepujaca w innych kwestiach) Zgromadzenia Ogolnego UN. Sprzecznosc tej kwestii polega na tym, ze wielu zarzuca swiatu lobby proizraelskie, a tak naprawde oprocz USA, Izraela, Mikronezji, Wysp Marshalla, Palau i Ugandy wszyscy glosuja przeciw Izraelowi. Dowiedzialem sie niedawno, ze Palau przyjmie chinskich muzulmanskich wiezniow z Guantanamo.

    Naiwne jest rowniez cytowanie raportu AI dotyczacego bezpieczenstwa Zydow w Polsce przy sladowej ilosci Zydow w 40.000.000 polskiej populacji. Izrael zastapil niejako “brzydkie” slowo Zyd. Dziwie sie, ze nie krytykuje sie danego rzadu izraelskiego, wybranego wprawdzie przez wiekszosc (mniejszosc stanowi rowniez znaczna czesc spoleczenstwa izraelskiego), lecz krytykuje sie Izraelczykow i Izrael. Izrael krytykuje wiekszosc, Palestynczykom finansowo pomaga jedynie UE, pozostali, w tym kraje arabskie, chetnie zapominaja o bratniej pomocy.

    Rzadko piszemy o konflikcie palestynsko-palestynskim. arabsko-arabskim, izraelsko-izraelskim etc..Chetnie piszemy o prawach czlowieka i narodow do samostanowienia majac oczywiscie jedno oko przypruszone w spogladaniu na ten konflikt, innych konfliktow w globalnym swiecie po prostu nie dostrzegamy. Utozsamianie Panstwa Izrael ze spolecznestwem izraelskim jest niedorzecznoscia sama w sobie. Niedorzecznoscia jest wrzucanie do jednego “worka” wielomilionowej dosc heterogennej, polaczonej religia spolecznosci. Zakladam rowniez, ze w Izraelu zyja rowniez ateisci. Poza tym 38 roznych nacji roznych wyznan.

    Pisalem tu o Marku Edelmanie, ktory poparl amerykanska napasc na Irak. Jego poparcie nie znaczy, ze inwazja musiala byc sluszna. Zapewniam wszelkich krytykow Izraela, ze wszechobecny antysemityzm w Polsce nie ma nic wspolnego z polityka Izraela. Oczywiscie, ze nie mozna utozsamiac krytykow Izraela z antysemitami.

    Mozemy i powinnismy sie jednak zastanowic nad tenorem owych krytyk oraz uzywania tychze jako kola ratunkowego. Mamy bowiem do czynienia rowniez z peanami wobec Izraela ze strony politykow prawicowych na swiecie, ktore raczej szkodza znacznej lewicowej mniejszosci w Jerozolimie.

    Moim zdaniem nalezaloby w toczacych sie debatach o antysemityzmie oddzielic kwestie Holokaustu i antysemityzmu. Fakt ukrywania antysemityzmu nie swiadczy o jego zaniku. Antysemici ulegaja rowniez pewnemu procesowi rozwoju i zmeniaja tenor swoich wypowiedzi. Sprowokowani (przez kogo?) chetnie “zapominaja sie” i tkwia w dukcie narodowym. Dotyczy to rowniez kosciola, ktory zmienia ton swoich wypowiedzi. Zmiany te przyjmuja Prysci etniczni jako calkowity zanik antysemityzmu. Mam nadzieje, ze w blogosferze swiadomosc odpowiedzialnosci za nasza pryszlosc bedzie nadal rosla. Purystow etnicznych (M u s z y n I a n k a) mowa rowniez.

  261. Zlota mysl blogosfery.

    ….Mimo to alienacja na Zachodzie od kilkudziesieciu lat stale rośnie…..

  262. ozzy
    5 kwietnia o godz. 16:59
    Wybieram sie tam od lat. Pragne przeprowadzic wywiad z czlowiekiem, ciagle zbierajacym „kamienie”. Moze w tym roku. Motyw rownie banalny, co praktyczny; super pociag z Przemysla do Lwowa (mozna auto zostawic i bez czekania na granicy) pedzic az do Lwowa. Polacze obie wycieczki.

  263. Nie majac sluchu, nie lubimy OWP.

  264. Jacobsky
    5 kwietnia o godz. 17:49
    Dlatego Rossi stracil sluch. Poza tym nie lubi Orkiestry.

  265. Mauro Rossi
    5 kwietnia o godz. 12:56
    Nie wie, ze podczas ostatniej wojny, za handel miesem grozila kara smierci.
    MR szuka symetrii poza soba.

  266. Zboczenia czy objazdy???

    „Déviation“ na drodze postdemokracji.

    Gdy w 1989 roku nastapil poczatek demokracji w „Nowej Europie“, pojawily sie pytania o jej nowy model. Niestety zachowany zostal stary podzial, bo politycy zaufali sprawdzonym od lat standardom. I tak ciagle jestemy pasazerami bez bagazu w drodze od demokracji do postdemokracji w postpolitycznej Europie Wschodniej.

    Postdemokracja li tylko pozornie wydaje sie dobrze funkcjonowac. Parlamenty oraz rzady sie wprawdzie zmieniaja, znaczenie skotnialych elit politycznych jednak rosnie, a tzw. slabi socjalnie rugowani sa do politycznej prozni. Kwestie socjalne przyjmuja role drugorzedna. Poza tym partie polityczne zainteresowane jedynie funkcjonowaniem wlasnych „aparatow“, koncentruja sie na liczeniu potencjalnych glosow wyborczych, a nie na programach politycznych i ich realizacji. Traca w ten sposob z oczu wyborcow, tracac w koncu ich glosy.

    Inscenizacje medialne wywoluja zmeczenie polityka, utrate zaufania do polityczek i politykow, brak zaangazowania przed i po wyborach. Ewentualni wyborcy mobilizuja sie jedynie na pare tygodni podczas walki wyborczej. Potem Oni maja za Nas u Nas zrobic „porzadek“.

    Politycy (Oni) koncentrujac sie na niwelowaniu skutkow kryzysu gospodarczengo oraz finansowego oddaja spoleczno-polityczne obszary postpolitykom. Demagodzy oraz populisci widza w tym kryzys systemu, a nie kryzys ideologii.

    Krotko mowiac, ideologia polegajaca na utwardzaniu duktu „od wyborow, do wyborow” powieksza proznie polityczna , co powoduje tendencje postdemokratyczne. Slabi socjalnie nie maja szans na wyartykulowanie swoich potrzeb oraz problemow na scenie politycznej. Globalne podmioty gospodarcze nie sa zainteresowane ta grupa spoleczna, podczas gdy klasa polityczna kokietuje elity gospodarcze z wzajemnoscia.

    Postdemokracja zaczyna sie w miejscu, w ktorym owe elity definiuja problemy/tematy polityczne i spoleczne, nie zajmujac sie ich rozwiazaniem. Nie ponosza one rowniez odpowiedzialnosci za stan rzeczy oraz nie reaguja na krytyke polityczna. W ten sposob podmioty gospodarcze dzialajac transnacjonalnie maja znaczna przewage nad polityka.

    Dlatego tez niezbedne jest budowanie struktur obywatelskich oraz wzmocnienie struktur panstwowych jednoczesnie. Spychanie odpowiedzialnosci na “System” , na “Onych” jest przyproszaniem oczu.

    Problem ten widoczny jest szczegolnie w czasach, gdy “klasa robotnicza” wypychana jest przez tzw. „klase srednia”, z ktora kazdy z nas sie chetnie utozsamia. Klasa srednia w tzw. nowych demokracjach jest zbyt slaba i niezbyt zainteresowana problemami slabych socjalnie. Role te musza przejac partie polityczne formujac spoleczenstwo postprzemyslowe. Tesknoty za wielkimi przedsiebiorstwami (hutami, stoczniami) generujacymi tysiace miejsc pracy stanu rzeczy nie zmiena.

    Miejsca pracy bowiem istnieja, ba ich liczba nawet rosnie, chociaz nie zawsze tam, gdzie bysmy sobie tego zyczyli. Kiedys robotnicy “wedrowali” za praca, obecnie praca “wedruje” sama bez robotnikow. Komplikuje to znacznie dzialanie partii lewicowych oraz liberalnych. Za dziesiatki lat miejsca pracy wroca z wedrowki za niska placa w pramiejsca, a dominujace podmioty gospodarcze zyskaja na tym ponownie korzystajac z subwencji panstwowych za tworzenie „nowych“ miejsc pracy.

    Partie liberalne ogluszone neolibaralizmem , partie lewicowe, zbyt male aby dzialac w przestrzenii miedzynarodowej nie sa w stanie sprostac obecnym problemom. Stad luke polityczna wypelniaja partie nacjonalistyczne oraz “antysystemowe”, majace gotowce na wszystko. Owe gotowce
    Na poziomie maturalnym z dojrzaloscia polityczna natomiast nie maja nic wspolnego.

    Dlatego tez polityka majac szanse na integracje na plaszczyznie europejskiej musi wyparacowac nowe instrumenty umozliwiajace jej dzialanie jednoczesnie na wielu obszarach. Zamykanie sie w kokonie nacjonalistycznym nie zmniejszy w zadnym stopniu ryzyka oraz zagrozenia nowymi kryzysami gospodarczymi i finansowymi.

    Integracja europejska moze doprowadzic do stanu rownowagi w konfrontacji z gospodarka oraz koncernami.

    Podczas gdy “udalo” sie nam zbudowac Nowy Proletariat bez robotnikow (Prekariat), nie udaje sie nam tworzyc Nowej Miedzynarodowki. Trudno jest bowiem przekonac wyborcow do kwestiii ponadnarodowych lub przynajmniej europejskich. Dlatego zdani jestesmy na niespodzianki politycznych linoskoczkow z gotowcami na wszystko, przygotowanych jednak na niewiele.

  267. Interkulturalne spoleczenstwo- kicz czy rzeczywistosc…..

    Postawy antymuzulmanskie a procesy integracyjne w Europie

    Pytanie dotyczace zagrozenia Europy przez fundamentalistow muzulmanskich staje sie pytaniem retorycznym gdy konfrontowani jestesmy z zagrozeniem wychodzacym z postawy antymuzulmanskiej. Krotko mowiac zagrozenie wychodzi z obszarow, w ktorych panuje rasizm i fanatyzm.

    Nie kazdy fundamentalista jest zacofanym czlowiekiem.Nie kazdy zacofany czlowiek mysli fundamentalnie (radykalnie, konserwatywnie).

    Mimo ze w zyciu codziennym konfrontowani jestesmy z pojedynczymi postawami czy dzialaniem anty, to nie moze byc mowy o pojedynczych osobnikach, ktorzy mysla anty. Przy czym nalezy uwazac, ze nie kazda krytyka Islamu, jego politycznego kierunku, obstawania przy archaicznym systemie, j e s t postawa anty.

    Dlatego warto krytykowac kazda postawe anty, gdy jest ona bezpodstawna. Podobnie jest z tabuizowaniem kazdej krytyki politycznego Islamu. W sieci pojawiaja sie czesto glosy nie slyszace roznicy miedzy religia, jej odlamem ortodoksyjnym, wiara i wierzacymi.

    Przedstawianie spoleczenstwa interkulturalnego jako stereotypu w postaci kiczu spoleczenstwa wieloreligijnego nie zatrzyma jego rozwoju, mimo nawolywan politykow siejacych niezrecznie panike lub pseudopolitykow siejacych nienawisc. Tym razem przeciw muzulmanom. Na szczescie nie wszyscy maja ochote na deformowanie jakiejkolwiek religii, nie wszyscy maja tez ochote na “wietrzne” milczenie, wynikajace z politycznego oportunizmu. Nic tez nie usprawiedliwi postaw antyislamskich czy islamskiego rasizmu w “tolerancyjnej” Europie.

  268. Podpatrzone bez zagladania do porannej prasy lub zwoerciadla…

    Dlaczego od pokolen powtarzamy, ze kiedys bylo dobrze lub ze kiedys wszystko bylo lepsze. Bywajac w tzw. swiecie postrzegamy tenze raz z euforia raz z jej mniejsza doza. Ktos sie skarzyl w sieci na zasmiecona Europe i jej miasta. Byc moze. Ci, ktorzy bywali w lepszych, obecnie gorszych dzielnicach widza tzw. wielki swiat z pozycji szarocienia. Ci, ktorzy ciagle wybieraja najtansze hotele w najtanszej dzielnicy, roznicy nie zauwazaja.
    Podroze powoduja, ze uogolniamy doswiadczenia chwili inp. opowiadamy niedorzecznosci o najlepszym polskim chlebie, bo kupujemy najgorszy, najtanszy podczas pobytu gdzies tam etc.. To samo mowimy o wedlinach, to samo obrudzie w niedziele po 16.00h. W poniedzialek rano jest przewaznie czysto. Widzimy ludzi spiacych na ulicy, nie widzimy tego, ze oni nie chca, nie potrafia inaczej (jest to jednak problem nie tylko kosmetyczny). Mowienie okryzysie migracyjnym jest kolejnym nonsensem, bo pamietam (pracowalem wowczas na zmiane wParyzu i Berlinie) czasy, gdy Niemcy (Honecker otworzyl Schönefeld i droge do Zachodniego Berlina) przyjeli 400.000 uchodzcow w roku; i coz? Przezylismy. Pamietam kwestie naszych rodakow i ich spore problemy integracyjne; i coz? Przezylismy. Pamietam 30.000 uchodzcow z bylej Jugoslawii w Berlinie, w tym wielu Bosniakow; i coz? Przezylismy.
    Przezyli rowniez dzisiaj juz zintegrowani migranci i uchodzcy. Obecnie niewiele mowi sie o Polkach i Polakach. O Irankach i Iranczykach czy uchodzcach z Sri Lanka . Zintegrowali sie w Niemczech, zintegrowali sie we Francji.
    Wracajac do tesknoty za czystoscia miast. Problemy sa widoczne w niektorych miastach, o ktorych „zapomniano po 89. To sa jednak detale, bo np. wschodnia czesc Berlina „kwitnie”. Przy zerowym bezrobociu (tlumaczylem juz) sa to problemy zwiazane z Nowym Proletariatem (Prekariatem; dotycza nie tylko uchodzcow, migrantow, lecz po prostu biedna ludnosc). Mowimy o biedzie, a nie wiemy, ze bieda w Niemczech jest definowana w sposob nastepujacy; dochody mniejsze niz 50% srednich zarobkow. Jak widac, nic nie widac, bo moglibysmy tak opowiadac bez konca. Wiem jednak, ze sa solidne opracowania antropologiczne i ze do nich powinnismy siegac. Przy tym kazde wolanie, kazdego profesora ma inne cele i nalezy to wziac rowniez pod uwage.
    Nie widze gwaltownych zmian we Francji czy Niemczech oraz w Skandynawii. Niemcy i kraje skandynawskie maja „reformy“ za soba, Francuzi przed soba, zyja jednak dostatnio. Ktos pisal o biednych Wlochach i Hiszpanach, a sa to kraje o wielkich nagromadzonych majatkach, o niesprawiedliwym podziale nie mowie, nie mowie rowniez obezrobociu mlodych absolwentow. Zdaje sobie sprawe, ze piszac spontanicznie, pisze wyrywkowo. Tak jednak postrzegaja obca rzeczywistosc podrozujacy, do tego dochodzi nieznajomosc jezykow i postrzeganie rzeczywistoci w portalach spolecznych.
    Tak moglibysmy sie dalej przekomarzac, lecz byloby to ciagle bez sensu. Wychodze z zalozenia, ze stare kraje Europy poradza sobie z klopotami, natomiast nowi czlonkowie UE maja na to mniejsze szanse, bo po kryzysie finansowym, przyjdzie nastepny, po nastepnym kolejny. Chociaz tu jestem optymista. Problemem u nas jest j e d n a k nieustajacy kryzys spoleczny i polityczny. Nieznajomosc podstaw demokratycznego spoleczenstwa obywatelskiego jest bardziej niz widoczna, rowniez w blogosferze. Czekanie na powrot wodza, ktory nas uzdrowi jest niedorzeczne chociaz uspokajajace, niektorych.

  269. Saldo mortale
    6 kwietnia o godz. 8:27

    „MR Nie wie, ze podczas ostatniej wojny, za handel miesem grozila kara smierci”.

    Saldo mortale nie wie, że kara śmierci groziła za nielegalny ubój, a nie handel mięsem. Za handel miesiem groziła konfiskata mięsa, często zamieniana na łapówkę. Całe pociągi jeździły z mięsem ze wsi do miast, co pokazano w filmie „Zakazane piosenki” (1946).

    Kara śmierci za handel miesem groziła w bliskim twemu sercu PRL; chodziło o handel na dużą skalę mięsem kradzionym, myślę o aferze miesnej w której zapadł wyrok śmierci i został wykonany.

  270. Rossi napisał:
    „Jeśli hamujesz w samochodzie to zatrzymujesz się natychmiast i w miejscu? Na pewno słyszałeś coś o bezwładności i II zasadzie dynamiki Newtona. Zakładam, że jakieś szkoły kończyłeś.”

    Mój komentarz
    Rossi, co ma II zasada dynamiki Newtona do tego, ze kapitan Tu-154 M w Smoleńsku pod wysoką presją podjął próbę sprawdzenia w locie HEAD, czy wieża i jego kolega z płyty lotniska mówią prawdę, czy mgła jeszcze jest, czy się rozwiała. Samolotem o masie 85 ton z najwyższymi dostojnikami państwa na pokładzie. Co ma do rzeczy II zasada dynamiki Newtona?

    Rossi, czy Ty przypadkiem nie bajerujesz blogowiczów magicznymi formułami? Gmatwasz, kręcisz, plączesz by lud nie był w stanie rozeznać – co, gdzie, kiedy i dlaczego?
    Pzdr, TJ

  271. Mauro Rossi
    6 kwietnia o godz. 11:42
    Nie moze sie zdecydowac, czy lubi sense filmowe, czy u wrozki.

  272. Saldo mortale
    6 kwietnia o godz. 8:06

    „Dla tego typu narodowych myslicieli Dreyfus byl zdrajca, Protokoly Medrcow, to oryginal, Dziennik Anny Frank, to falsyfikat …. „.

    Zaraz, ale z kim ty polemizujesz? Osbiście nigdy nie spotkałem człowieka, który by nie wiedział co to są Protokoły Medrcow Syjonu, kiedy powstały i czemu miały posłużyć. A jak znajdzie się jakić pozbawiony mózgu, który tego nie przyjmuje do wiadomości, ze względu na swe ograniczenia, to nie ma pojęcia o istnieniu Anny Frank, czy Dreyfusa. Rozumiem, że wygdniej ci nawijac makaron na uszy tymi „Protokołami”, zamiast pisać o polityce Izraela wobec Palestyńczyków, ale jednak staraj się być rzeczowy.

    „a twierdzenie, ze Jezus byl Zydem, a matka Jezusa Zydowka jest twierdzeniem nieprawdziwym”.

    Tak mogą myśleć osoby zupełnie bezmózgowe, więc znów polemizujesz, ale raczej z wiatrakami. Przy okazji, warto, aby twoja strona częściej przynawała, że ci którzy wydali Jezusa na śmierć też byli żydami. Co mieliśmy w związku z filemem „Pasja” Mela Gibsona? Gigantyczny atak na reżysera i oraz jego flim, zanim jeszcze powstał. Gibson znany z ogromnej bezkompromisowości, ale też oskarżany o antysemityzm, uległ szantażowi i usunął ze scenariusza fragment Ewangelii św. Mateusza „Krew jego na nas i na dzieci nasze”(Mat.27.25). Uległ, mimo że starał się zachować realia epkoki do tego stopnia, że oryginalnie film jest w wersji aramejskiej.

    „Ciekawe jest rownez jednostronne postrzeganie konfliktu izraelsko-palestynskiego”.

    No właśnie, to istota rzeczy, antsemityzm bezobjawowy ma być rodzajem szantażu moralnego i ubezpieczeniem izraelskiej polityki. Współcześnie tylko dwa kraje w tak koncertowy sposób potrafią generować sobie wrogów na całe dziesieciolecia: Rosja i Izrael.

  273. Saldo mortale
    6 kwietnia o godz. 12:07

    „Nie moze sie zdecydowac, czy lubi sense filmowe,”.

    Może spróbujesz odpowiedzieć merytorycznie? Film nakręcony w 1946 roku nie mógł kłamać o powszechnym zjawisku społecznym jakim był handel żywnością z okupcji, dwa lata wcześniej! No zlituj się.

  274. „Wielka Brytania wie, że musi poprawić stosunki z Rosją, choćby dlatego, że Amerykanie to zrobią. Będzie to dla nich szczególnie ważne po Brexicie. Istnieje potrzeba dialogu. Widzieliśmy w straszliwych wydarzeniach w Londynie i w Petersburgu, jak powszechnym zagrożeniem jest terroryzm. Nie można dyskutować o terroryzmie i sposobach jego kontroli bez rozmowy i próby rozwiązania tego, co dzieje się w takich miejscach, jak Syria czy Libia ” – skomentował jeden z zachodnich dyplomatów.

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/swiat/news-brytyjski-rzad-dyskretnie-naprawia-relacje-z-rosja,nId,2378777#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
    ===========

    Czyli, znowu budzimy się z ręką w nocniku?

  275. Rossi kolejny taz kłamie, tym razem poprzez cytat:

    „Mauro Rossi
    6 kwietnia o godz. 0:41
    W odpowiedzi coś ci zacytuję:
    „…Następnie były próby podejścia do lądowania Ił-76, który nie wylądował, a pogoda się pogarszała i podejście Tu-154M, dla którego kontrolerzy wydają zgodę na lądowanie.”

    Mój komentarz
    Rossi, w co grasz z blogowiczami EP twierdząc po raz trzeci, fałszywie i z tupetem, że kontrolerzy wydali w Smoleńsku dla Tu-154M zgodę na lądowanie?

    Rossi, kontroler z wieży w Smoleńsku nie tylko nie wydał zgody na lądowanie dla kapitana Tu-154M, lecz przypomniał mu, że tylko do 100 m i odejście na drugi krąg.

    Kontroler z wieży w Smoleńsku mógł wydać zgodę na lądowanie wyłącznie w tym przypadku, gdy:

    1) Kapitan Tu-154 podczas podejścia próbnego podaje wysokości na jakich leci
    2) Na wysokości 100 m nad pasem kapitan melduje wieży, że widoczność jest dostateczna (widzi ziemię i 1000 m przed sobą).

    Kapitan Tu-154M tych warunków nie spełnił, dlatego nie otrzymał zgody na lądowanie.

    Kapitan Jaka-40, który podchodził wcześniej do lądowania bez wymaganej widoczności, również nie otrzymał zgody od kontrolera z wieży na lądowanie. Samowolnie wylądował, o mało co nie rozbił samolotu przy tym.

    Rossi, w żywe oczy mówisz nieprawdę i powieka Ci nie zadrży.
    Dlaczego to robisz? Tracisz wiarygodność poprzez powtarzanie prymitywnych krętactw smoleńskich.
    Pzdr, TJ

  276. tejot
    6 kwietnia o godz. 12:04

    „Co ma do rzeczy II zasada dynamiki Newtona”?

    Jako smoleński adwokat Rosji powinieneś być lepiej przygotowany. Przecież sam pisałeś, że samolot ze stu metrów powinien odejść (należy rozumieć ― do góry) i „nie może obniżyć się ani o metr”. To twoje słowa. Tymczasem każda masa charakteryzuje się inercją, a miarą bezwładności ciała jest jego masa, co najlepij widać w ruchu i tu dochodzimy do II zasaday dynamiki Newtona. Czyli zależnie od dysponowanej mocy samolot zanim zacznie się wznosić musi trochę obniżyć pułap, czyli wznosić się będzie po torze parbolicznym. Ścieżka schodzenia samolotu skierowana jest w dół, w Smoleńsku było to ― jak wyliczył Miller z Laskiem ― 3,5 st. O wiele za dużo (powinno być 2,8 st.), no ale płk Nikołaj Krasnokucki dopilnował, aby było o wiele za dużo. W dodatku radar „się zepsuł”, a wtedy urządzenie video do nagrywania pracy radaru (japońskie) też postanowiło się zepsuć. Same dobrze zorganziowane nieszczęścia, które miał usprawiedliwiać zwykły sowiecki bardak. Jak pisał John le Carré, jeśli coś wyglada zbyt naturalnie, to czuć rękę wschodnich służb specjalnych.

  277. Co się dzieje w Syrii?

    Krwawy dyktator gazuje obywateli, w tym niemowlaki. Świat jest wstrząśnięty. Rosja rżnie głupa. Trump się wzruszył głęboko i rzekomo zmienił stanowisko wobec Asada, ale co zrobi USA? Lotnictwo izraelskie w marcu przetestowało syryjską obronę przeciwlotniczą, z powodzeniem.

  278. tejot
    6 kwietnia o godz. 12:40

    „Kapitan Tu-154M tych warunków nie spełnił, dlatego nie otrzymał zgody na lądowanie”.

    No i kapitan Tu-154M nie lądował tylko odchodził.

  279. Bo w Syrii nie chodzi o Syrie, lecz o Rosje; i tak od lat calych, a przy okazji o Izrael, Iran i ciagle o Rosje.

  280. Zaczyna się wzrost gospodarczy. Ruszają inwestycje. Rozszerza się wymienialność hrywny. Ta ekipa uratowała Ukrainę od katastrofy – mówi w wywiadzie prof. Leszek Balcerowicz.
    http://forsal.pl/artykuly/1033196,balcerowicz-koncze-swoja-misje-na-ukrainie-ta-ekipa-uratowala-kraj-od-katastrofy-wywiad.html
    ===========

    Widać efekty uratowania przez Balcerowicza Ukrainy..

  281. Mauro Rossi
    6 kwietnia o godz. 12:20
    Pisze, ze byl u wrozki na seansie i ciagle nie rozumie sensu figuratywnego, nawet wlasnego.

  282. Niejaki kinoman niedlugo zaczbnie kolejna pseúdodyskuje na temat roznicy miedzy kinem i literatura. Przy tym nie jest w stanie zrozumiec roznicy miedzy nimi. Gratuluje mimo wszystko intelektualnego uniesienia, czego, dloni??

  283. Muszynianka
    6 kwietnia o godz. 12:43

    „Co się dzieje w Syrii? Krwawy dyktator gazuje obywateli, w tym niemowlaki”.

    Ale po co miałby to robic? Co w ten sposób mógłby osiągnąć poza międzynarodową anatemą? Asad już przecież wygrywa tę wojnę. Jeśli chciałby zabić grupę cywilów to łatwiej zwykłą bombą, nie było tyle szumu. Jak się wydaje właśnie o szum chodziło i to międzynarodowy. Przypuszczam, że sprawcą ataku chmicznego był ten komu z pewnych względów zależy na ciągłej destabilizacji Bliskiego Wschodu. Moim zdaniem to piętrowa prowokacja, jak przed kilku laty. Syria miała ogromny aresnał broni chemicznej i wszyscy o tym wiedzieli.

    ” Lotnictwo izraelskie w marcu przetestowało syryjską obronę przeciwlotniczą, z powodzeniem”.

    Czyżbyś łaczyła bomby chemiczne z tym „przetestowaniem”?

  284. Muszynianka
    6 kwietnia o godz. 12:43

    Bardzo niemożliwe jest trafienie w skład amunicji gazowej, bądź fabryczkę z komponentami do produkcji gazu?
    Zachodnie media wykluczają taką możliwość co prawda, w oparciu o wywiad z jakimś przywódcą rebeliantów.
    I zeznania jednego świadka.

    Sens ataku gazowego w momencie zdobycia przewagi przez Asada, też wydaje się wątpliwy.

    Nie wiem co wygra, logika czy propaganda?

  285. Saldo mortale
    6 kwietnia o godz. 13:00

    To może podaj jakies ustalenia hisotryków, że za handel miesem była kara śmierci. 🙂

    Ja twierdze, że za ubój, a i to w sytuacji gdy nie wywiązywano się z dostaw obwązkowych dla okupanta. Gdyby było inaczej handel miesem nie mógłby się odbywać na tak masową skalę.

    Zostałeś przyłapany na nonsensie i nadal się upierasz robiąc groźne miny. Po co ci to?

  286. Hmm….

    Panu Berczyńskiemu podsumowanie wyników prac komisji d/s Smoleńska zajęło 1.5 minuty….
    Wyników brak, konkretów również.
    Kasa leci…..

  287. Poznan przedlekowy po malowynym ptaku.
    Ptak jak ptak, malowany. Kosinski natomiast prawdziwy, przynajmniej dla niektorych. Poznaniacy „nietrzezwi“ rugaja artystow. Ci natomiast probuja odwolywac sie do glosow Brandysa, Grossa, Karskiego, Blonskiego, Bikont, Siedleckiej. Poltrzezwi oczywiscie ida za glosem tej ostatniej, a sztuka obcuje z pustka.
    Pozostaje pytanie czy mozna ukryc strach w obszarach nieswiadomosci (kiedys mowilo sie o podswiadomosci).
    Strach jest ciagle obecny wsrod niedouczonych objasniaczy tego swiata, iluminatorow bez szansy na oswiecenie. Krotko mowiac, przeszlosc nasza i naszych bliskich jest chetnie tabuizowana; stad nie bez znaczenia jest apel do nas wszystkich…
    Poznań. Premiera „Malowanego ptaka” w Teatrze Polskim
    26 marca o godz. 19.00 na Dużej Scenie Teatru Polskiego odbędzie się premiera spektaklu „Malowany ptak” wg Jerzego Kosińskiego w reż. Mai Kleczewskiej. Spektakl powstaje w koprodukcji z Teatrem Żydowskim w Warszawie.

    „Sprowadza się to do jednego: do obowiązku zobaczenia naszej przeszłości w prawdzie”.
    Jan Błoński
    W Polsce w 1939 roku mieszkało około 35 milionów współobywateli polskich: 31 milionów Polaków oraz około 3,5 miliona Żydów. Okupacja niemiecka rozbiła Polskę na dwie grupy przedzielone przepaścią, polskich Żydów i Polaków chrześcijan, którzy egzystowali koło siebie przez stulecia.
    Podczas eksterminacji na ziemiach polskich zginęło 2 miliony 900 tysięcy polskich Żydów.
    Przemoc zmienia stosunki międzyludzkie.
    Dlaczego ukrywanie Żydów niosło za sobą tak straszne zagrożenie?
    Dlaczego nie brakowało chętnych do konspiracji w Państwie Podziemnym, która również była zagrożona karą śmierci, a tak trudno było znaleźć schronienie dla współobywateli żydowskich?
    Bycie „obok”.
    Bycie „nie-zainteresowanym”.
    Bycie „nie-zaangażowanym”.
    Bycie „biernym obserwatorem”, w obliczu masowego codziennego ludobójstwa, jest działaniem. Zdaje się, że rozmowa na ten temat wcześniej nie była możliwa, była prawie niesłyszalna, wymagała czasu.
    Już w 1940 Jan Karski złożył raport o sytuacji w Polsce rządowi generała Sikorskiego. Był on miejscami niewygodny. Przygotowując wersję oficjalną, do której Alianci mogli mieć dostęp, raport Karskiego sfałszowano. Uznano bowiem, że Zachód nie powinien wiedzieć o antyżydowskich nastrojach w Polsce, o których informował Karski w swoim meldunku.
    „Malowany ptak” stanowi efekt powolnego uwalniania umysłu długo skutego strachem.
    Apel:
    „Zwracamy sie do Panstwa z prosba o przygarniecie pamieci o zydowskich mieszkancach naszych ulic, o zydowskich wklascicielach domow, w ktorych teraz mieszkamy. O zydowskich lokatorach mieszkan, ktore sa dzis nasze. Jest to prsoba o pamiec. Nic wiecej. Zrobym to dla nich, ale przede wszytskim dla siebie“…
    Przypomniala mi sie inicjatywa kolonskiego dzisiah artysty, ktory umieszcza w chodnikach tzw. Stolpersteine.

    Prosze o informacje, czy odbyla sie premiera w Poznaniu.

  288. Spekulatywna logika terrorysty Asada nie wygra

    Turcja wyklucza, Zachód wyklucza, Aljazeera wyklucza. Mimo wszystko propaganda terrorysty Asada utrzymuje, że ciągle trafia w składy broni chemicznej w posiadaniu ludności cywilnej, co najmniej ośmikrotnie w czasie walk w Aleppo. Kto ma uwierzyć w te bzdury.

    Po co Asad stosuje broń chemiczną? Aby zastraszyć. I tak wie, że metodą pokojową władzy nie utrzyma. Mało kto w Syrii nie pogodziłby się z kontynuacją władzy jego reżimu. To jest zbrodniarz. O tym wie każdy z wyjątkiem propagandzistów Putina.

  289. = mało kto w Syrii godzi się na reżim Asada (miało być oczywiście).

  290. Mauro Rossi
    6 kwietnia o godz. 12:42
    tejot
    6 kwietnia o godz. 12:04
    „Co ma do rzeczy II zasada dynamiki Newtona”?
    Jako smoleński adwokat Rosji powinieneś być lepiej przygotowany. Przecież sam pisałeś, że samolot ze stu metrów powinien odejść (należy rozumieć ― do góry) i „nie może obniżyć się ani o metr”. To twoje słowa. Tymczasem każda masa charakteryzuje się inercją,

    Mój komentarz
    Rossi, jaki cel mają Twoje dywagacje o II zasadzie dynamiki, o inercji samolotu, o torze parabolicznym i zepsutym radarze wieży?
    Co te wszystkie Twoje kręciołki słowne mają wspólnego z wykonaniem podejścia próbnego do lądowania 85-tonowego samolotu o statusie HEAD z najwyższymi oficjelami na pokładzie, we mgle jak mleko, z uprzednimi zapewnieniami z wieży lotniskowej, że warunków do przyjęcia samolotu nie ma i porad kolegi z płyty lotniska, że tu 3,14..a jest, ale możecie spróbować?

    Rossi, jak zwykle zjeżdżasz z tematu, gadasz o wszystkim tylko nie o przyczynie katastrofy w Smoleńsku, którą był lot we mgle ku ziemi w okolicy lotniska-kartofliska, pod presją wyrażoną kilkakrotnie przez najwyższe czynniki na kapitana samolotu, w zamęcie domysłów, znaczeń i popędzań z tyłu podejmowanych.
    Pzdr, TJ

  291. Muszynianka
    6 kwietnia o godz. 13:41

    Logika preferowana przez media zachodnie jest prosta.
    Kali bombardować, dobrze, sprzymierzeńców Kalego bombardować, żle.

    Albo inaczej.
    Poroszczenko bombardować cywilów, czy Saakaszwili, dobrze.
    Wolno pacyfikować separatystów.
    Trzeba utrzymać integralność terytorialną za wszelką cenę.

    Kadafi, Husein, Putin, czy Asad robić to samo?
    To zbrodnia na Ludzkości.

    Francuzi, Brytyjczycy, Amerykanie, Saudyjczycy, mogą wspierać dysydentów bronią, szkoleniami, finansowo.
    Ich „obcinacze głów” sa poza wszelkimi normami moralnymi?

    A co do Asada.
    Jest jedynym w miarę świeckim przywódcą w tamtym regionie.
    Zwornikiem wieloreligijnego Państwa.
    Usunięcie go, to brak możliwości utrzymania kraju w całości.
    I o to chodzi koalicji sępów- by podzielić na części.
    Podzieleni, zajęci walką o władzę, nie będą stanowić zagrożenia dla Izraela. I łatwiej będzie ich kupić, by realizowali nie interesy własnych społeczności ale zachodnich potęg.

    Ostatnio na tapecie Libia.
    Zachód popiera swoje marionetki, Rosja swojego człowieka.
    Kolejny punkt sporny na geopolitycznej szachownicy.
    Co lepsze dla Libijczyków?
    Marionetki, czy „swój” silny człowiek, scalający państwo?

  292. Mauro Rossi

    „Prezes jest człowiekiem inteligentnym i już 10 lat spolaryzował scenę polityczną według zasadniczego podziału: solidarym vs. liberalizm.”

    Mauro, polaryzacja polityczna jest obiektywnym procesem różnicowania postaw społecznych na tle konfliktów interesów grupowych (np politycznych).
    Jeszcze raz powtarzam – to wyraz obiektywnego procesu zmian strukturalno – funkcjonalnych lub przyczynowych.

    W tym kontekście to prezes Kaczyński może sobie sam polaryzować palcem w bucie.

    Poza tym po raz kolejny apeluję o też zachowanie konsekwencji wywodu. Jeśli przyznajesz mi rację, że społecznej nauki koscioła a konkretnie idei solidaryzmu społecznego tutejszy kk wyrzekł się przed blisko 30 laty to jak prezes Kaczyński może się do niej odwoływać?
    Mauro, przecież ona realnie nie istnieje – to nostalgiczna wydmuszka ideologiczna wyciągnięta przez prezesa Kaczyńskiego jak królik z cylindra. Pisząc „realnie” mam na mysli to, że nie ma ani odrobiny politycznej woli, nawet w PiS, by przenieść zasady solidaryzmu na grunt politycznej praktyki.
    Realnie wygląda to tak, że choć macie polityczną mozliwość to nie chcecie uporać się z problemami, które encyklika „Rerum novarum” uznała za kluczowe w 1891 roku – na przykład z gwarancją niedzielnego odpoczynku od pracy.

  293. Szanowna Moderacjo,
    Nie wiem, co jest grane, ale mam problemy z umieszczeniem komentarza – nie wchodzi po prostu, ale kiedy próbuję ponownie i ukazuje mi się na ekranie komunikat: „Wykryto duplikat komentarza”. Czy mogę liczyć na jakieś wyjaśnienie?

  294. Według mnie, w całej tej hecy smoleńskiej optymistyczne jest to, że liczba wierzących w zamach nigdy nie przeważała nad wierzącymi, a jeszcze bardziej optymistycznie nastraja mnie fakt, iż liczba twardych zwolenników teorii zamachu systematycznie spada i obecnie wynosi ona nieco ponad 14 procent (w ubiegłym roku ponad 15 proc.), co oznacza, iż zaledwie połowa pisowskiego elektoratu wierzy w tzw. zbrodnię smoleńską.
    Choć trudno w to uwierzyć, ale wyżej przedstawione liczby pokazują, że elektorat pisowski składa się również z ludzi myślących (choć może nieco wolniej od niepisowskiego)
    Ta topniejąca wiara w zamach może świadczyć też o tym, że maleje liczba ludzi przekonanych o wyjątkowości Polski, Polaków, na tle innych państw, bo przecież rzeczona wiara bazuje właśnie na kompleksach, które zrodziły się XIX wieku i które zaczęto leczyć i literaturą i różną innej działalnością niepodległościową. To właśnie wtedy stworzono mit Polaków-narodu wybranego przez Boga, że ich cierpienie ma identyczny sens, jak cierpienie Chrystusa itp. „Wiara smoleńska” jest właśnie takim echem XIX- wiecznych mitów i -jak każda wiara – czymś irracjonalnym. Nie tylko zwalnia ona od racjonalnego, krytycznego myślenia nad rzeczywistymi przyczynami upadku (upadków) państwa, ale -przede wszystkim -poprawia samopoczucie. Zawszeć to lepiej czuć się kimś wyjątkowym, obdarzonym misją przez Najwyższego niż winowajcą swego własnego, nikczemnego losu, własnych niepowodzeń, albowiem w takim świetle zyskują one zupełnie przeciwną konotację. I podobnie jest z odbiorem katastrofy smoleńskiej, czyli zamachem. W katastrofie to może zginąć prezydent Czech, Chorwacji, USA, czy głowa innego państwa, nawet Polski (pod warunkiem, że nie będzie to prezydent pisowski), ale byle pisowski VIP, jeśli nawet złamie rękę, to ani chybi jest ofiarą knowań międzynarodowego spisku, „innych szatanów” nienawidzących Polski za jej dumę, szlachetność, niezależność itp. Ten cały bardak związany ze wyprawą 10 kwietnia 2010 roku, pogarda dla procedur, skłonność do improwizacji, buta -to są prawdziwe przyczyny katastrofy smoleńskiej i ludzie coraz wyraźniej to widzą, a widzą m.in. dlatego, że obserwując obecne rządy PiS, dostrzegają burdelowatość, amatorszczyznę, zagubienie i pogubienie, indolencję i bezradność oraz to, że Polacy wcale nie są narodem wybranym.

  295. No, udało się 🙂

  296. @Wiesiek59,
    Większość rewelacji dotyczących zbrodni wojennych dokonywanych przez „reżim Asada” pochodzi z „The Syrian Observatory of Human Rights” – brzmi to dumnie, ale w rzeczywistości owo „obserwatorium” jest jednoosobowe i mieści się w domku syryjskiego sklepikarza w Coventry (UK)
    http://www.nytimes.com/2013/04/10/world/middleeast/the-man-behind-the-casualty-figures-in-syria.html
    Wiarygodność tego obserwatora była już wielokrotnie podważana, najbardziej dziwi mnie to, że znana z rzetelności BBC, która zawsze korzysta z wielu źródeł w celu weryfikacji materiału, w tym przypadku polega wylącznie na „obserwatorze” z Coventry.

  297. Powinno być
    „(…)że liczba wierzących w zamach nigdy nie przeważała nad NIEwierzącymi (…)”, a ja napisałem „wierzących nad wierzącymi”. Przepraszam.

  298. Muszynianka:
    Krwawy dyktator gazuje obywateli, w tym niemowlaki.,,,
    Kiedys bylo takie przedstawienie w ONZ z niemowlakami w 1990 r., ktore okazalo sie fikcja.
    A tak demokratyczne panstwo szkoli islamistow i daje im pieniadze i bron. Podobno, aby szerzyc demokracje na BW.
    Inny bliski sojusznik tego panstwa pozwala tym islamistom handlowac ropa i zaopatrywac sie w bron przez swoje terytorium.
    Gdyby Asad byl sojusznikiem USA wszystko by mu uszlo plazem,
    Od Muszynianki zieje zoologiczny anyrusycyzm, Dlatego tez manipuluje faktami. Albo je tworzy.

  299. Muszynianka
    6 kwietnia o godz. 13:41

    „Spekulatywna logika terrorysty Asada nie wygra.
    Mało kto w Syrii pogodziłby się z kontynuacją władzy jego reżimu. To jest zbrodniarz.”

    @Muszynianka

    Myslenie nie jest twoja najsilniejsza strona @Muszynianki, a tym bardziej samodzielne,…. sprobuje, moze lopatologia zadziala.

    WMD’s w UNSC – historia powtarza sie, pierwsza jako tragedia, druga jako farsa. Kto najwiecej traci, a kto zyska? Ponizej sciaga dla @Muszynianka, moze w koncu przestanie pisac glupoty z CNN.

    http://americanfreepress.net/hackers-expose-u-s-false-flag-to-frame-syria/

  300. ”Od Muszynianki zieje zoologiczny anyrusycyzm, ”
    E tam od razu ”zoologiczny anyrusycyzm”. Brzydko posądzasz. Przecież każdy musi z czegoś żyć.

  301. ”najbardziej dziwi mnie to, że znana z rzetelności BBC”
    BBC ostatni raz była znana z rzetelności około 30 lat temu. Nie jest wykluczone, że po prostu coś im się wówczas pomerdało.

  302. Jak dalece należy mieć zakuty łeb, ażeby cytować neo-nazistowską witrynę americanfreepress.com?

    Inny blogowy zakuty łeb, kilka miesięcy temu zaaportował podobnie, przynosząc w pyszczysku na blog artykuł z portalu Infowars prowadzonego znanego przez psycho-nazi, Alexa Jones. Wszystko pod auspicjami wrzucania „żródeł ciekawych myśli”, z pominięciem mainstreamowego badziewia.

    Brawo chłopaki.

  303. xmax
    6 kwietnia o godz. 15:43

    Niezłe, i mogłoby wyjaśnić sprawę- gdyby komuś na tym zależało.

    Jest jeszcze inny aspekt.
    Przez miesiąc trąbiono o zbrodniach w Aleppo, bombardowaniach cywili, barbarzyństwie.
    Mosul zdobywany jest przez pół roku, podobnymi metodami.
    Nieuniknione pomyłki, czy straty wśród ludności, komentuje się co najwyżej kilkuzdaniowo.

    Może więc rozdmuchanie „zbrodni Asada” czy histeryczne wręcz okrzyki francuskiego ministra, są próbą odwrócenia uwagi?
    Trup ściele się gęsto, gdy toczy się walka o pokój i demokrację.
    A i kamień na kamieniu często nie pozostaje……
    Najwiecej wrzasku zaś, robią sprawcy….

  304. 30. września 2016 New York Times opublikował fragmenty nagrania audio rozmowy między sekretarzem stanu USA Johnem Kerrym i członkami syryjskiej „opozycji” [1]. Rozmowa ta odbyła się 22. września 2016 r. w kuluarach sesji Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych. John Kerry skarży się w niej na to, że Kongres odmawia zgody na wysłanie wojsk celem obalenia Syryjskiej Republiki Arabskiej; radzi też opozycjonistom, żeby znaleźli sobie inne mocarstwo militarne, które mogłoby wynieść ich do władzy w zastępstwie Stanów Zjednoczonych.

    Wybrane przez New York Times fragmenty wydają się wskazywać, że Departament Stanu nie może dalej wspierać opozycyjnej Koalicji Narodowej i radzi jej znaleźć sobie innego protektora.

    Pełną, 36-minutową wersję nagrania opublikował 1. stycznia 2017 portal The Last Refuge [2]. Ta wersja ma zupełnie inną wymowę i pokazuje, że wyboru fragmentów New York Times dokonał nie w celu demaskacji administracji Obamy, ale po to, żeby ja chronić.
    http://www.voltairenet.org/article194953.html

  305. Duende….

    „Na pełnej wersji nagrania, słyszymy, jak sekretarz stanu potwierdza:
    – że strategicznym celem wojny, prowadzonej od 2011 r. przez administrację Obamy przeciwko Syryjskiej Republice Arabskiej, jest obalenie jej rządu;
    – że administracja Obamy miała nadzieję, że Państwo Islamskie będzie w stanie obalić Syryjską Republike Arabską w jej zastępstwie;
    – że administracja Obamy dostarczała Państwu Islamskiemu broni w celu obalenia Syryjskiej Republiki Arabskiej.

    Opisywane tu nagranie kończy zarówno z mitem rzekomej rewolucji w Syrii, jak i z mitem walki Zachodu przeciwko Daeszowi. Pozwala też lepiej zrozumieć wewnętrzne napięcia w administracji prezydenta Obamy i dymisję generała Michaela Flynna. W kontekście prawa międzynarodowego wsparcie dla Państwa Islamskiego stanowi pogwałcenie kilku rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ, a także zbrodnię przeciwko ludzkości.”
    =========

    I to byłoby na tyle, jeżeli chodzi o dyskredytację innych źródeł niż oficjalne.

    „Prasa kłamie”
    Pamiętasz jeszcze to hasło?

  306. Gdy ta operacja została zaakceptowana przez prezydenta, to „CIA już wiedziała, że ma partnera gotowego do jej sfinansowania: Arabię Saudyjską”. Do spółki z Katarem, „na tej zasadzie, że [Arabia Saudyjska i Katar] dadzą broń i kilka miliardów dolarów, podczas gdy CIA będzie kierowała szkoleniem rebeliantów”. Dostawy broni dla „powstańców”, w tym dla „grup radykalnych, takich jak Al-Kaida”, rozpoczęły się latem 2012 roku, gdy saudyjscy agenci za pośrednictwem siatki CIA zakupili w Chorwacji i w Europie Wschodniej tysiące karabinów szturmowych AK-47 z milionami pocisków, a Katarczycy dostarczyli do Syrii przez Turcję przenośne chińskie przeciwlotnicze zestawy rakietowe FN-6, zakupione na rynku międzynarodowym. Gdy dostawy broni były już zaawansowane, dyrektor CIA Dawid Petraeus zażądał w końcu 2012 r. w Jordanii od swoich sojuszników, żeby ci zapewnili CIA ściślejszą kontrolę nad całą operacją. Kilka miesięcy później, wiosną 2013 roku, Obama zezwolił CIA na szkolenie „powstańców” w bazie w Jordanii i w drugiej bazie w Katarze, i na zaopatrzenie ich w broń, w tym także w przeciwpancerne rakiety TOW. W każdym przypadku na koszt „największego dobroczyńcy” – Arabii Saudyjskiej. Nie było to nic nowego w tego typu operacjach.
    http://www.voltairenet.org/article190643.html

  307. USA, poprzez CIA, która infiltruje wiekszość najważniejszych środków przekazu na świecie mają kontrolę nad informacją. Niemiecki dziennikarz Udo Ulfkotte, który pracował dla Frankfurter Allgemeine Zeitung, jednego z głównych dzienników niemieckich, w swojej bestsellerowej książce Gekaufte Journalisten (Sprzedani dziennikarze) wyznał, że był opłacany przez CIA za manipulowanie wiadomościami, i że jest to normalna praktyka w mediach niemieckich. Możemy więc spokojnie przyjąć, że jest to praktyka stosowana w innych krajach. Ta globalna kontrola środków przekazu pozwala USA dominować w wojnie informacyjnej, w takiej mierze, że z łatwością możliwe jest przerobienie w oczach odbiorców czarnego na białe. To wręcz niewiarygodne, jak pod kontrolą amerykańską media europejskie mogły wypaczać fakty, w czasie ostatniego kryzysu na Ukrainie: filonazistowska junta, która doszła w Kijowie do władzy w wyniku zamachu stanu i była w stanie przez miesiące bombardować i zabijać własnych obywateli zawsze pokazywana była jako ta strona dobra a Putin, bez żadnego realnego powodu jest opisywany jako nowy Hitler .
    http://www.voltairenet.org/article186808.html
    ========

    Mniej, więcej, tak to wygląda.
    Pojedyncze głosy sprzeciwu, czy zdrowego rozsądku, nie są w stanie pokonać machiny propagandowej.

  308. Przyganiał kocioł garnkowi , a sam smoli.
    Jaka moralność i logikę reprezentuje Wiesiek
    Wiesiek kieruje się chorobliwą nienawiścią do demokracji i zachodu i jednostronnie tylko tą demokrację i zachód obarcza odpowiedzialnością za wszystkie nieszczęścia na świecie.
    W wieśkowym świecie tylko to jest dobre i tam jest dobrze, gdzie panuje dyktatura i to najlepiej jeszcze radziecka , albo rosyjska.
    Czy w wieśkowym , obiektywnym świecie możliwa jest krytyka poczynań putinowskiej Rosji ?
    A za co niby ?

  309. Sorry Winnetou59,

    Na kolejną gadzinówkę voltairenet mnie mnie nabierzesz. Duchowy tata tejże strony, kolega Meyssan, jest etatowym pracownikiem magazynu Odnako, dawniej grzmocił też libretta na zamówienie RT News.

    Goracy zwolennik smoleńszczyzny, odmiana 9/11. Pass.

  310. Jak psy Pawłowa

    Śliną człowieka pokryją, obsobaczą, zagryzłyby gdyby mogły, za wytknięcie czegokolwiek Putinowi i jego globalnym klientom. Czy chcą putinowskiego reżimu także w Polsce?

  311. Absolutnie obiektywne i bezstronne źródło donosi, że mimo wycofania się i zwycięstwa Rosji, jest jeszcze dużo do zrobienia.
    https://pl.sputniknews.com/swiat/201609273955010-wojna-w-syrii-rosyjska-operacja-rocznica/

  312. W Syrii miał być „pax russica”

    Już ponad 5 miesięcy Rosja dyktuje warunki, ustawia, negocjuje, nie wspominając o tym, że zawzięcie walczy z ISIS. A tu nagle bomba syryjska, zgadza się? syryjskie lotnictwo zbombardowało cywili, może być rebeliantów, z którymi mieli pokój wynegocjować w tri miga, a tu gaz bojowy wykradziony z zapasów armii syryjskiej, znów w magazyn z gazem bomba trafia …

    Obiecująco to nie wygląda.

  313. Po brexitowym szoku pierwsza sensowna decyzja Parlamentu Europejskiego, który poparł zniesienie wiz dla Ukraińców. Ciekawe, kto był za, kto przeciw…

  314. Dyrektor Służb Narodów Zjednoczonych ds. rozminowywania (UNMAS) poinformowała, że będzie potrzeba od 40 do 50 lat, przy rocznych kosztach rzędu 170-180 mln USD, na usunięcie wszystkich min lądowych, improwizowanych ładunków wybuchowych (IED) oraz innych niewybuchów w dotkniętych wojną Iraku i Syrii.
    http://www.nowastrategia.org.pl/onz-rozminowanie-iraku-i-syrii-zajmie-40-50-lat/
    ===========

    Nie zapominajmy o Afganistanie……
    Sporo kasy władowano w rozniecanie terroryzmu, więc podobną kwotę trzeba przeznaczyć na usuwanie skutków.
    Sprawcy pokryją?
    Wątpię…..

  315. Syria to teraz rosyjskie zadanie , chyba , że znowu już wszystko porobione , tak ja we wschodniej Ukrainie ?

  316. Muszynianka:
    Jestes mistrzynia propagandy, ciut ciut gorsza niz nasi przyjaciele Jedwabny Kominiarczyk i Saldo M.
    Moze warto zdefiniowac, kim ci rebelianci sa. Moze z Al-Nusra front. W Aleppo pod koniec zostali w miescie tylko islamisci i ich rodziny.

    Śliną człowieka pokryją, obsobaczą, zagryzłyby gdyby mogły, za wytknięcie czegokolwiek Putinowi i jego globalnym klientom. Czy chcą putinowskiego reżimu także w Polsce?
    Czegos takiego to i Jedwabny Kominiarczyk nie powstydzilby sie. Naprawde klasowe.
    Czy Muszynianka chce republiki islamskiej w Syrii. Czy tez cos na miare Libii.

  317. W Kulturze Liberalnej ciekawy tekst Katarzyny Sarek o dzisiejszym spotkaniu prezydenta Donalda Trumpa z tow Xi Jinpingiem, sekretarzem generalnym Komunistycznej Partii Chin. Tekst nosi trochę zagadkowy tytuł „Komu arbuz, komu sezam? O spotkaniu …”

    Na zachętę wybrałem fragment dotyczący obyczajów. Ale zaznaczam, że cały tekst warto przeczytać.

    „Miejsce spotkania wybrano chyba bez głębszej refleksji nad preferencjami gościa. Kapiąca złotem i luksusem rezydencja Mar-a-Lago słynie głównie z pól golfowych, a Xi Jinping nie dość, że nie gania z kijem za piłeczką, to zainicjował wielką kampanię likwidacji pól golfowych w Chinach podczas walki z korupcją i odzyskiwaniem połaci ziemi dla rolnictwa. A może luźne pool party z koktajalmi w dłoni i w hawajskich koszulach? W końcu to Floryda. Też średnio – pierwszy sekretarz raczej nie pija alkoholu (przynajmniej publicznie) i słynie z perfekcyjnie zaplanowanych wizyt, podczas których nie ma mowy o odstąpieniu od protokołu. Można się żachnąć, że to wszystko detale i że nie ma znaczenia, gdzie i w jakich dekoracjach będą toczyły się rozmowy, lecz chińscy dyplomaci są bardzo wyczuleni na cały entourage spotkań i słyną z nieprawdopodobnej wręcz drobiazgowości w organizacji podróży swej głowy państwa (sama królowa Elżbieta prychała na wymysły i fanaberie chińskiej strony, podczas wizyty Xi w Londynie). Letnia rezydencja, choćby nie wiem jak ozłocona, nie równa się rangą oficjalnej siedzibie, a wybranie Mar-a-Lago jako miejsca pierwszego spotkania Trumpa i Xi nie jest zbyt szczęśliwym posunięciem. Złote umywalki i kryształowe żyrandole naprawdę nie zrobią na chińskiej delegacji wrażenia.”

    Poniżej całość

    http://kulturaliberalna.pl/2017/04/06/sarek-chiny-usa-trump-xi-spotkanie-na-florydzie/

  318. Co będzie w Syri , za to przejęła teraz odpowiedzialność Rosja

  319. ”Jak psy Pawłowa”
    Sama jesteś psem czy też psą, Muszynianko. Właściciela sobie dopisz, sama znasz.
    Wyjaśnię dlaczego.
    Pawłowa bowiem pies ślinił się nie na widok jedzenia – byłby to refleks bezwarunkowy, uwarunkowanie typu I. Żadna sztuka.
    Pawłowa pies ślinił się gdy po kilkukrotnym powtarzaniu dzwonek – jedzenie – na sam dzwonek zaczął się ślinić.
    Tyle, że numer czy to z jakimiś meldunkami o irackiej broni, to znowu z niesłychanymi zbrodniami Kadafiego to z kolei wymachywaniem obrazem dziecka już kilka razy odegrano.
    Wiesiek przestał się ślinić po pierwszym braku nagrody po dzwonku, gdy okazał się kolejnym blefem.
    A Ty się ślinisz za każdym razem.
    Widać Tobie nagroda jest dostarczana.

  320. ”Obiecująco to nie wygląda.”
    Zgadza się. Cała ta horda trafi z powrotem do Europy.

  321. ”Jestes mistrzynia propagandy, ”
    Bez przesady. Bardziej durnej propagandy dawno nie czytałem.

  322. @Duende Twoje komentarze do wypowiedzi niektorych tutaj to jak Saturday Night Live.
    Jak sobie przypominam panowie powoluja sie tutaj tez na Breitbart. Czy wogole mozna sie do tego ustosunkowywac na powaznie?
    Szczerze mowiac amerykanskie zycie polityczne przerasta najlepszy program SNL. Chociaz istnieje obawa, ze skoncza sie zarty. Wczoraj komentatorzy sprecyzowali 3 najwazniejsze problemy polityki zagranicznej z ostatnich dni: North Korea, Syria, ISIS . Sekretarzem stanu jest przerazony CEOs z Esson Rex Tillerson, ktory umial sobie zapewnic pola gazowe w Rosji i to by bylo wszystko. Teraz nawet nie tyle osmiesza Ameryke, ale jest bardzo niebezpieczny dla ladu swiatowego z powodu swojego ignoranctwa i zera kompetencji. On wkrotce pojdzie do odstrzalu, z tym ze coraz trudniej znalezc kogos z kompetencjami, ktory chcialby wlezc w to obecne bagno. Doszlo do tego, ze zamiast Tillersona podrozuje juz ziec nr45 i reprezentuje Ameryke. Na miejscu ten sam ziec wraz z coreczka nr45 radzi kogo wyrzucic, w czym zmieknac. To oni poradzil ukrocic S. Bannona, co jest ruchem koniecznym, aczkolwiek ryzykownym, bo to niebezpieczny zawodnik. Na co te tysiace zatrydnionych ludzi, wystarczy triumwirat tatusia, corki i ziecia.
    To juz nie dyrygowanie wiecami nienawisci: „Lock her up”, czy z drugiej strony „Melania, zjezdaj do WH”, ale niebezpieczenstwo dla swiata. Oprocz wymienionych problemow jest mnostwo innych, ktore zawsze istnialy, ale ktore wszelkie ekipy przynajmniej staraly sie ogarnac z lepszym lub gorszym skutkiem. Teraz jest kazdego dnia gorzej.
    Wczoraj najwazniejszym problemem nr 45 byla obrona dziennikarza z FOX skarzonego o sexual harrasment. Tez powiedzial, ze wydarzenia z Syrii zmienily jego zapatrywania, ino ze nie powiedzial jak bedzie dzialal w tej nowej wizji. Zobaczymy – stwierdzil.
    Syrie, wraz z Rosja i Assadem mial zakonczyc w miesiac, oczywiscie podobnie jak ISIS, i wszystko inne. Nawet mozna mu odpuscic ten miesiac, ale chodzi o to, ze nie ma zadnego dzialania, a jesli jest to pogarszajace sytuacje.
    Kilka dni temu ogladalam kolejna grupe milosnikow nr 45, elegancko ubrani takie irzedniczki i menagerowie flora. 5 z nich wystawulo ocene swojemu idolowi A, jeden B – bo chcial orozmaicic ten jednoglosny chor.
    Doszlo do tego, ze zgadzam sie z ISIS nie tylko w kwestii, ze po nocy jest dzien, ale i z ich oswiadczeniem, ze Ameryka rzadzi idiota i zle sie to dla niej skonczy.

  323. Muszynianka
    6 kwietnia o godz. 16:56

    glupota niektorych ludzi jest porazajaca 🙂

  324. duende
    6 kwietnia o godz. 16:08
    Jak dalece należy mieć zakuty łeb, ażeby cytować neo-nazistowską witrynę americanfreepress.com?

    Mój komentarz
    Teksty z tej witryny muszą robić wrażenie na czytelnikach tęskniących za nowym porządkiem na świecie beż pejsatych, bez światowego rządu, w wolności, narodowej niezależności, w zgodzie interesów, itd.

    W elaboratach witryny Putin zajmuje pierwsze miejsce jaklo światowy przywódca, obrońca chrześcijaństwa, wróg New World Order, wróg dekadencji i hedonizmu Unijnoeuropejskiego, przyjaciel Trumpa i szczerych republikanów, wyrozumiały przywódca, sprawny lider, którego ludzie, gdzie się tylko pojawi, noszą na rękach.

    Stosunek witryny do porządku światowego można wyrazić w skrócie – Żydzi rządzą i tylko jedyny Putin rozumie jakie to jest niebezpieczne. Usadził ich u siebie, teraz świat (USA) musi skorzystać z jego doświadczeń i zrobić jakiś sensowny porządek.

    Trump coś robi, ale już go otoczyła zgraja medialnych nienawistników, wrzeszczą o wrogości, rasizmie, niekompetencji, ignoranctwie, wymyślają Bóg wie jakie inwektywy. Trump naprawia USA. Już są pierwsze wyniki. Bilderberg nie da rady, unioniści europejscy niech nie podskakują, bo prędzej czy później ludzie pójdą za wolnością, suwerennością narodów, tradycjami, wartościami, za Putinem, Unia Europejska się rozpadnie. Już gnije.
    Pzdr, TJ

  325. Być może Assad był przed wojną umiarkowanym bandytą-satrapą, ale teraz jest nikczemnym ludobójcą.
    I komuś takiemu pomaga Rosja…

    https://www.facebook.com/RudawTurkce/videos/1107463696027015/?pnref=story

  326. Co zrobiła Rosja dla pokojowego zakończenia wojny w Syrii?

    Jakaś odpowiedź?
    Jak dotąd nie widzę, nie słyszę. Tylko inwektywy i ordynarności ad personam.
    Szans na kulturalną wymianę rozsądnych argumentów też nie dostrzegam.

    Czekam, aż Asad stanie przed sądem za zbrodnie wojenne. Te głosy na Zachodzie są powszechne.

  327. W ciągu roku Rosji udało się posprzątać……
    To co było starannie pielęgnowane przez zachód i arabskie kraje fundamentalistyczne, przez sześć lat.
    Czyli, zredukowano pogłowie „obcinaczy głów” dogadano się z częścią „podrzynaczy gardeł” by zaniechali procederu, przystając na rozejm i negocjacje pokojowe.
    Sponsorzy terroryzmu sa niezadowoleni, co oczywiste.
    Kilkadziesiąt miliardów wybulonych na destabilizację poszło sie…

    Logicznie biorąc, sponsorowanie Talibów było dobre.
    Stawiali opór ruskim w Afganistanie.
    Obecnie, Talibowie sa źli, bo stawiają opór w Afganistanie dawnym sponsorom…..

    IS było dobre, bo obalało Asada.
    Is było złe, bo zajęło Iraku sporą część…..

    Przy takiej schizofrenicznej narracji niektórym ciężko sie odnaleźć.
    A recepta na zrozumienie jest prosta.
    Naszym s,,,synom można wybaczyć wszystko, dopóki dokopują ruskim s…synom.
    Jak zaczynają dokopywać nam, jest niedobrze…..

    Wyciąganie kasztanów z ognia cudzymi rękami, to modus operandi niektórych państw.
    W tej sytuacji, do takich operacji, zatrudni się i Polaków.
    I tego się należy na poważnie obawiać.

    Ps.
    Podobno z terrorystami się nie negocjuje, tylko eksterminuje.
    O ile jest taka możliwość.
    Nie rozumiem więc, dlaczego z tymi syryjskimi należy negocjować?
    To jakiś specjalny gatunek, pod ochroną?
    Zapewne to jakaś odmiana Kalizmu, skoro ci terroryści zbiegli sie po kasę lub dla idei ze stu krajów, i komuś zależy zapewne, by część z nich wróciła do stron rodzinnych….

  328. Muszynianka
    6 kwietnia o godz. 18:39

    Proponuję zacząć od Busha Starszego.
    Zainicjował wojnę trwającą już 35 lat…

  329. Wiesiu
    kochany, ty już chyba się z tej obsesji nie wyleczysz , że każdy ruch demokratyczny i wolnościowy, obojętnie w jakim zakamarku swiata , jest skierowany przeciw Rosji i narusza rosyjskie interesy ?
    Czy aby nie za dużo zażywasz tej wielkomocarstwowej , wielkoruskiej propagandy ?

  330. Wiesiu
    i znowu bezmyślnie powtarzasz rosyjską propagandę.
    To, że IS także walczy z Asadem, nie oznacza automatycznie , że Asad nie ma także demokratycznej opozycji, ale wiemy już z twoich wynurzeń, że tą jest ci bardziej znienawidzona , jak każdy terorystami na świecie .
    Acha ,
    Wiesiu a jak jest z tym zamachem w St. Petrsburgu, też słuszna kara za kolonialną politykę , tak jak zamachy na zachodzie ?

  331. wiesiek59
    6 kwietnia o godz. 18:58

    „Naszym s … synom można wybaczyć wszystko”.

    Zawsze raz na tydzień bibrzyłeś bezrozumnie na politykę „s…n, ale nasz s…n”.

    No to poptrz do czego doprowadziła rezygancja z takiej polityki, czyli tzw. arabska wiosna. Podoba ci się to? Opisz jak bardzo.

  332. ”Tylko inwektywy i ordynarności ad personam.”
    A co się spodziewasz, gdy cała Twoja twórczość to jedne wielkie niekończące się podżeganie wojenne?
    Musisz przyjąć do wiadomości, że większość rewelacji jakimi nas karmią i w które Ty niby wierzysz – jest przygotowana z myślą o poziomie intelektualnym przeciętnego amerykańskiego (i kanadyjskiego) telewidza.
    Na dodatek bezpośrednio ich nie dotyczy, w przeciwieństwie do Europejczyków, którzy na własnej skórze doświadczają skutki polityki USA i kużwów i kuźew z salonów europejskich w stosunku do np. Libii.

  333. Indoor prawdziwy
    6 kwietnia o godz. 17:26

    „Zgadza się. Cała ta horda trafi z powrotem do Europy”.

    Oj tam, zawsze jakaś horda dociera do Europy. Tak dotrała w IX wieku do Panonii horda Madziarów spokrewniona z hordą Hunów. 🙂

  334. ”że Asad nie ma także demokratycznej opozycji”
    Na ma. Cała tzw. opozycja to islamiści różnych sponsorów. Kiedyś była, ale odkąd stała się „zbrojna” i bierze kasę od sponsorów spoza Syrii nie jest opozycją.

  335. ”horda Madziarów spokrewniona z hordą Hunów”
    Nie ma pokrewieństwa. To jest taka legenda wegięrska – każdy stara się mieć słynnego przodka lub krewnego.

  336. Bar Norte
    6 kwietnia o godz. 17:19

    Ostatno pisałes o wpływach Ziobry w spółkach skarbu pańswa i jego rzekomej walce z Morawieckim.

    A tymczasem, „Po redakcjach chodzą wysłannicy jednej z firm zajmujących się czarnym PR i oferują gotowe materiały na Ziobrę.To wyssane z palca, ale atrakcyjnie napisane, opowieści o rzekomych wpływach ministra sprawiedliwości w różnych obszarach życia publicznego i gospodarczego”.(w Polityce)

    Ulegasz lobbstom Bar Nrte, mam nadzieję, że nieświadomie.

  337. Z indora przemawia stara KGBowska szkoła .
    Jak demokratyczna i opozycja , to ktoś za tym stoi , a najlepiej CIA ?

  338. Bywalec 2
    6 kwietnia o godz. 19:17

    Dziecię drogie, ufne i naiwne.
    Jakoś kojarzysz mi się z Tabula rasa Russeau…..

    Ja nie mam obsesji, tylko podaję fakty, dość łatwo sprawdzalne.
    Oczywiście, że istnieją ruchy demokratyczne, wolnościowe, antykolonialne.
    Zgadnij, kto je tłumi od stu lat?
    Na ogół, ci sami co uczestniczyli w Kongresie Wiedeńskim…..
    Albo, dzielący strefy wpływów, tak jak w traktacie Sykes- Picot.
    Trzeba byc bardzo nieobiektywnym, by tego nie dostrzegać….

    Jest jeszcze mały błąd metodologiczny.
    Nie istnieje opozycja demokratyczna w krajach o kulturze od tysięcy lat autokratycznej. Przekładasz europejską kalkę na całkowicie inne struktury społeczne.
    Jak zwykle bezrefleksyjnie…..

    Inny kod kulturowy, daje inne struktury zarządzania, władzy.
    I z uporem maniaka kompletnie nie rozumiejącego znaczenia różnic kulturowych, oceniasz innych według własnych wzorców.
    Nie da się naszych narzucić innym.
    Tym bardziej, że oni są większością.
    A tylu bagnetów nie mamy w dyspozycji.

  339. supertramp, tejot

    Miło jest widzieć Wasze komentarze na poziomie.

    Element „pasztuński” (krew wspólnego wroga), u części dyskutantów – niestety – nie potrafi ustąpić pola walki intelektowi.

  340. To St. Petersburga ta „horda” też już dociera.
    Nazywanie hordą uchodźców z regionów , w których prowadzi się działania wojenne, świadczy o intereującym mniemaniu o tych , którym się akurat „pomaga”. To chyba nie jest pogarda , pomieszana z rasizmem ?
    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Horda

  341. Tak spytam, jaka szkoła jest lepsza?
    Ta z KGB, czy CIA?
    Która lepiej opisuje fakty, ma w kieszeni więcej dziennikarzy, mediów, środków finansowych?
    Która jest bardziej WIARYGODNA co do przedstawiania FAKTÓW?

    Teza i antyteza daja syntezę, przefiltrowaną przez własne rozumienie świata, mechanizmów nim rządzących.
    Obawiam się, że niektórzy nie mają filtrów, albo im szwankują…..
    Informacji prawdopodobnych od spreparowanych nie nauczyli sie w toku życia osobniczego odróżniać?

  342. Ostatnio powstały „Hordy” do cyberwojny w Niemczech, Francji, Wielkiej Brytanii…
    Osobną wystawiło NATO.

    Signum temporis?

  343. Wiesiu
    ale to przecież twoje kochani Rosjanie z Batiuszką Putinem całkiem oficjalnie musieli wmaszerować do Syri, aby bronić dyktatora i satrapę Asada , przed demokratyczną opozycją. A wiec tutaj z zewnątrz Putin musiał bronić dyktatora, a nie demokracja jest narzucona
    Wiesiu , od Kongresu Wiedeńskiego świat się, dziecię drogie , nieco zmienił i właściwie , to tylko ty i Rosja jesteście niezmienni i niezłomnie wychwalacie korzyści wypływające z satrapi.
    Nie jestem , dziecię drogie, narzucania jakiemuś narodowi z zewnątrz , systemu społecznego w jakim ma żyć, w moim przypadku dotyczy to ale także , w przeciwieństwie do ciebie dyktatury , którą ty uważasz za jedynie porządany system polityczny.
    Dziecię drogie .

  344. Wiesiu
    Dziecię drogie ; wszyscy mają , tylko ruskie nie , czy jak ?

  345. Dziecię drogie
    co do było z tym CIA i KGB ?
    bieda uszlachetnia ?

  346. Bywalec 2
    6 kwietnia o godz. 19:54

    Bajdurzysz….
    Świat się nie zmienił od Kongresu.
    Jedynie propaganda została udoskonalona.

    Nazwanie kogoś dyktatorem przez zachodnie media, nie czyni go nim.
    Nazwanie terrorystów wystawionych za pieniądze, nie czyni ich demokratyczną opozycją.
    Demokratyczna opozycja przede wszystkim, nie ścina głów na wizji.
    Co najwyżej po cichu….

    Poza tym, mówienie o demokracji na Bliskim Wschodzie to chyba licencja poetica?
    Albo monarchia absolutna, albo reżim wojskowy.
    Gdzie ty tam widziałeś demokrację?
    Przez mikroskop?
    W jakim kraju?

    Monarchia jest lepsza niż dynastia Asadów?
    W czym?

    Czego to nie wymyslą…..
    Demokraci obcinają głowy, przy pełnym wsparciu demokratów….
    Koniec świata panie Popiołek…..
    Strasznie dużo się namnożyło tych nasladowców Robespierre’a i wynalazków pana Guillotine…..
    Czy raczej, uboju halal?
    Przy pełnym wsparciu Zachodu…….i mediów….

  347. Mauro Rossi

    „A tymczasem, „Po redakcjach chodzą wysłannicy jednej z firm zajmujących się czarnym PR i oferują gotowe materiały na Ziobrę.”

    Czytałem ten zgadkowy tekst w organie braci Karnowskich. Pierwsza moja myśl: O kurcze, ekalacja wojny Morawieckiego z Ziobrą – wylewa się już na pisowskie portale.

    Podobnie było gdy pisowskie frakcje walczyły o telewizję – też się wylewała na wasze portale.
    A Kurski to chyba też od Ziobry, jak się nie mylę.

  348. Bar Norte
    6 kwietnia o godz. 20:04

    „Czytałem ten zgadkowy tekst w organie braci Karnowskich. Pierwsza moja myśl: O kurcze, ekalacja wojny Morawieckiego z Ziobrą – wylewa się już na pisowskie portale”.

    Tak, bo lobbyści jak krasnoludki, wiadomo że nie istnieją.

  349. Wiesiu
    Bajdurzysz.
    I uprawiasz głupią propaganę ,
    bo tylko taką umożliwiają twoje możliwości intelektualne. Łby ucinana IS i ta jest organizacją terorystyczną . Ograniczanie syryjskiej opozycji do IS to ruska propaganda.
    Od czasu Kongrsu Wiedeńskiego, to od niego powstało wiele demokracji i to w regionach w których nawet o tym nam się nie śniło.
    W ostatnich dziesięcioleciach przedwszystkim w Ameryce Łacińskiej . Także w świecie arabskim mamy pierwsze zalążki demokracji , w Tunezji . To tylko twój świat , dziecię drogie nie zmienia się i już się nie zmieni .

  350. Indoor prawdziwy
    6 kwietnia o godz. 19:24

    ”horda Madziarów spokrewniona z hordą Hunów”.

    Nie ma pokrewieństwa. To jest taka legenda wegięrska – każdy stara się mieć słynnego przodka lub krewnego”.

    Norman Davies pisze w swym opus magnum „Europa”, że Madziarzy i Hunowie są ze sobą spokrewnieni, sąsiadywali na terenie swych pierwotnych siedzib w stepach Euroazji, a dziś tylko im oraz Turkom (też wywądzącym się stamtąd) przychodzi do glowy nadawać dzieciom imię Attila.

  351. Ungarische Metamorphosen

    Im Frühling explodiere ich wie ein Kirschbaum
    Und beherrscht vom Rhythmus fließe ich
    Wie ein Blütengewitter
    Ins fruchtbare Tal
    Wo Stierblut dämmert im Krug
    Und auf schwarzen Tellern
    Warten Käse und Brot.

    Erde
    Meine Mutter
    Ich komme zurück!
    Doch lass jetzt mein Herz
    Ein Vogel sein
    Im Himmel.

    III MMI

  352. Mauro Rossi

    „lobbyści jak krasnoludki, wiadomo że nie istnieją”

    No tak, gdy się ogólnikowo pisze o tajemniczych lobbystach to tak jakby się pisało o krasnoludkach.

    Wiesz Mauro, u was to jak za komuny. Nie tyle chodzi o to co się pisze ale o to po co to coś się pisze.

  353. do wiesia to tylko JA moge WIESIU, ty zakalcu saksofonowy;

  354. „a teraz gra zespół… pinka flojda!”
    cytat za: pierwszy program polskiego radia, kwiecien 1973 roku;

  355. Bywalec 2
    6 kwietnia o godz. 20:15

    Staram się na temat możliwości intelektualnych interlokutorów nie wypowiadać…..
    Takich argumentów używa się na ogół, gdy kończą się te merytoryczne.
    Doszedłeś do kresu?

  356. rock – syreny i syrenki;

  357. Saldo mortale
    6 kwietnia o godz. 8:08

    „Zlota mysl blogosfery. ….Mimo to alienacja na Zachodzie od kilkudziesieciu lat stale rośnie…..”.

    Świadczy o tym narkomania, pustka duchowa więc i poziom poziom sztuki, dekadencja etc.

  358. tejot
    6 kwietnia o godz. 14:04

    I z czym mam polemizować? Nawet udało ci się nie zrozumieć, dlaczego, kiedy hamujesz w samochodzie, to twoje ciało przesuwa się do przodu. To też bezwładność i II zasada dynamiki Newtona.

  359. ”Norman Davies ..”
    Sprawdziłem.
    Legenda nie jest węgierska, ale Węgrzy ochoczo go przyjęli – każdy stara się mieć słynnego przodka lub krewnego. Węgrzy dowiedzieli się o swoim pokrewieństwem z Hunami od Niemców w XII. wieku i od razu im się pomysł spodobał.
    Podobieństwo niewątpliwie istniał – Węgrzy podobnie ja Hunowie zachowywali się niegrzecznie, co rok sobie urządzali wypady ze swojego basenu na zachód, dużo pili i nie można był z nimi się dogadać. Aż do 955 gdy po Augsburgem (Bitwa nad rzeką Lech) ostatecznie przekonał ich Otton I. by lepiej zajęli się rolnictwem i hodowlą zwierząt. Sposób prowadzenia wojen Węgrów był podobny do tego jak Hunów (przed Attilą) – charakterystyczny dla każdego narodu stepowego.
    Co do sąsiadowania to raczej mało prawdopodobne, Hunowie bardzie sąsiadowali z Chińczykami. Jeśli Węgrzy mieli się genetycznie spotkać z Hunami to raczej z resztkami Hunów, którzy uciekli znad Dunaju na tereny południowej Ukrainy, więc byli po drodze Węgrów podczas wędrówki.

  360. Mauro Rossi
    6 kwietnia o godz. 21:05

    Pilot, kapitan statku morskiego, podwodnego, kierowca, uczy się właściwości swego pojazdu, w miarę nabywania doświadczenia, bezbłednie jest w stanie ocenić bezwładność maszyny, czy opóźnienie pomiędzy komendą a reakcją na stery.
    Po to się trenuje, by taki stan osiągnąć.
    ZESPOLENIA z prowadzonym pojazdem.

    Moje doświadczenia na przykład, wskazują, że nawet przesiądnięcie się z Fiesty do VW Transportera wymagało adoptacji trwającej jakiś czas.

    Ostatnie doświadczenia naszych kierowców z BOR, świadczą też o podobnym problemie.
    Wyczucie samochodu i jego możliwości nie jest krótkotrwałe.

    A ty mówisz o 85 t masy spoczynkowej jak o pikusiu.
    Jakby gość miał doświadczenie i wytrenowane odruchy, to wiedziałby kiedy zacząć manewr przy danych parametrach lotu, by skończyć na pożądanej wysokosci z określonymi wartościami.
    Nie potrafił, znaczy niedouczony….
    Oszczędności na symulatorach się zemściły?

  361. Muszynianka
    6 kwietnia o godz. 3:42

    „Tę doktrynę o rosnącej alienacji na Zachodzie i innych grzechach ciężkich wolności i inżynierii społecznej wymyślono już w Rosji wiele lat temu”.

    Tak uważali sowieccy i krajowi marskiści, w co wówczas nie bardzo wierzyliśmy, ale okazało się, że sporo bylo na rzeczy. Podchodzisz do Zachodu bezkrytcznie jak wiekszość Polaków w 1989 roku. Dziś można już rzeczowo i bez złudzeń. Nawet tak trzeba.

    „Teraz Putin nią się posługuje, cerkiew z wizją Moskwy jako III Rzymu mu wtóruje”.

    A kiedy Putin powie, że dwa plus = 4 to z zasady oczywiście zaprzeczysz i powiesz, że na pewno jest 5 ? 🙂 Pamiętaj, że teoria III Rzymu (a czwartego nie będzie) pochodzi z początku XVI wieku i ma związek z upadkiem II Rzymu (Bizancjum) w 1453 roku.

    „wątek z neomarksistami, którzy porzucili marksizm na starość jest jednak istotnym, autorskim wkładem w tę doktrynę”.

    W ostatnim półwieczu marksiści stawali się liberałami na każdym etapie, niekoniecznie musieli porzucać marksizm, by pławić się w lususie. Można grać na dwóch fortepianach i nosić dwa Roleksy na raz, jak młody Fidel Castro, czy Che Guevara. Oczywiście chodzi o Revolutionary Rolex …

    https://farm9.staticflickr.com/8694/16954494545_c3548ea5c7_o.jpg

  362. Muszynianka

    O, a tu tu mamy szerszą perspektywę z obrazem Marksa na ścianie (Bar Norte będzie zachwycony) i ucieszną miną Chruszczowa patrzącego na dwa Roleksy na ręku Fidela. Chociaż, jak mówią ludzie pamiętający wojnę, rodacy Chruszczowa z Armii Czerwonej nosili zegarki na rękach i nogach, wieęc nie wiadomo co go dziwiło, może cygaro?

    https://farm8.staticflickr.com/7584/16928545076_4b46658566_o.jpg

  363. ”Nie potrafił, znaczy niedouczony….
    Oszczędności na symulatorach się zemściły?”
    Prawdopodobnie nie w tym rzecz. W lotnictwie doświadczenie jednego pilota nie wystarcza. Nawet na symulatorze. Dlatego w instrukcjach są drobiazgowo opisane czynności załogi w tym kiedy kto co ma robić i w jakich sytuacjach trzeba uciekać.
    Wiadomo, że to co załoga próbowała robić nie jest opisane w żadnej instrukcji. Nikt nigdy nie słyszał o takim sposobie podejścia jakiego załoga usiłuje dokonać. A mimo to każdy z członków wieloosobowej załogi wie co ma robić. Na dodatek to nie jest załoga która od lat lata razem, tylko zestawione ad hoc poprzedniego dnia.
    Nie wchodząc w ogóle w szczegóły co załoga miała robić i co nie poszło tak można przycisnąć dowódców pułku, żeby przyznali się co takiego załoga chciała dokonać, bo to musiało być nauczane i ćwiczone w pułku.
    Ale wtedy nie byłoby jak winę rzucić na kontrolerów.

  364. Bar Norte
    6 kwietnia o godz. 14:07

    ” … polaryzacja polityczna jest obiektywnym procesem różnicowania postaw społecznych na tle konfliktów interesów grupowych (np politycznych)”.

    Tak, ale przecież można sobie wyobrazić sytuację, że w Polsce istnieją tylko partie liberalne i obrotowi koninkturalisci jak PSL. A dalej to już nic więcej godnego uwagi.
    Według mnie w procesach społecznych nie ma takich bytów „obiektywne procesy” jak uważali marksiści. Już wolłałbym „duch historii”.

    „W tym kontekście to prezes Kaczyński może sobie sam polaryzować palcem w bucie”.

    No popatrz, ale to światełko polaryzacyjne w tunelu on już dostrzegł w 1990 roku. Jesteś młody i tego nie pamiętasz, ale dzisiejszy podział już wtedy się wytworzył, choć w formie dość pierwotnej. Reformowani komunisci i liberałowie od Michnika i Geremka poszli razem z Balcerowicem. Bugaja przegnali precz, nienowoczesną i bez perspektyw na rządzenie Polskę socjalną zostawili Kaczyńskim. To oni ją wizęli.

    „społecznej nauki koscioła a konkretnie idei solidaryzmu społecznego tutejszy kk wyrzekł się przed blisko 30 laty to jak prezes Kaczyński może się do niej odwoływać”?

    Czy tobie się wydaje, że Kaczor jest biskupem? On prowadzi politykę na własna rekę, inna sprawa, że Kościołowi to się podoba, bo widzi jaka może być diabelska alternatywa (nomen omen czarne marsze).

    „mam na mysli to, że nie ma ani odrobiny politycznej woli, nawet w PiS, by przenieść zasady solidaryzmu na grunt politycznej praktyki”.

    Oczywiście się mylisz, ale nie wiem jakiego dowodu oczekujesz? Sam chwaliłeś Rafalską, niech to posłuży za dowód.

    „nie chcecie uporać się z problemami, które encyklika „Rerum novarum” uznała za kluczowe w 1891 roku – na przykład z gwarancją niedzielnego odpoczynku od pracy”.

    Jestem pod wrażeniem twoich lektur, chyba już czas zwracac się do ciebie: ekscelencjo, najdostojniejszy księże biskupie. 🙂

    Zakaz pracy w niedzielę w supermarektach (ale nie małych sklepikach) to tylko kwestia czasu. Będzie jak w Niemczech, ale mimo to opozycja za chwile zwariuje z rozpaczy i doniesie do Brukseli, zwłaszcza boję się o liberlanego Petru, czy się chłop nie potnie. 🙂

  365. Mauro Rossi

    Agata Popęda w korespondencji z USA pt „Nikt nie patrzy na Wall Street” tak pisze o sojuszu „marksistów”, jak ich określasz, z twoim bożyszczem Donaldem Trumpem. Coś na twój ulubiony temat „chciwość jest dobra”:

    „Trump nigdy nie był popularny na Wall Street. Reprezentował zbyt duży element ryzyka nawet jak na wilka giełdy, o której wie mało. W ostatnich latach Deutsche Bank był jedynym, który nie odmówił mu pożyczki. Niemniej, w pierwszych dniach prezydentury giełda zareagowała pozytywnie. Akcje poszły w górę i trzymają się tam do teraz, czego nota bene nie da się powiedzieć o bardziej zachowawczych obligacjach. Wydaje się, że akceptując Trumpa jako mleko już rozlane, bankierzy (lwia część z nich to zarejestrowani demokraci) z ulgą przyjęli wiadomość, że finansami w nowej administracji będą zajmować się sami swoi.
    Niespójna polityka finansowa Trumpa z czasów kampanii nagle nabrała konkretnych kolorów. Sekretarzem Skarbu został Steve Mnuchin – 17 lat w Goldman Sachs, a potem – typowe – własny hedge-fund. Sekretarzem Handlu został Wilbur Ross, „król bankructwa” skupujący bankrutujące fabryki i członek Kappa Beta Phi, sekretnego bractwa trzęsącego Wall Street. Gary Cohn (25 lat w Goldman Sachs) jest głównym doradcą ekonomicznym prezydenta i szefem Narodowej Rady Ekonomicznej. Dina Powell (10 lat w Goldman Sachs) pełni funkcję zastępcy doradcy do spraw bezpieczeństwa. Jest dobrą kumpelą Ivanki. Jay Clayton (prawnik Goldman Sachs), Carl Icahn, doradca od regulacji finansowych – zaraz mi ręka odpadnie, pełną listę można podziwiać tutaj… – wreszcie, żeby było zabawnie, Steve Bannon (5 lat w Goldman Sachs na jakimś podrzędnym, oczywiście, stanowisku). Radosne nastroje na Wall Street związane są/były przede wszystkim z planowaną reformą podatkową, „największą od czasów Reagana”, w ramach której podatek dla spółek i biznesów miałby zejść z 35% do… 15%. Wszystko to oczywiście z troski o wyborców Trumpa i o miejsca pracy, które wrócą jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.”

  366. Mauro Rossi

    „Sam chwaliłeś Rafalską, niech to posłuży za dowód.”

    Obszerny komentarz o wprowadzaniu minimalnej stawki godzinowej przez wasz rząd napisałem wczoraj 5 kwietnia o 15, 20

  367. Indoor prawdziwy
    6 kwietnia o godz. 21:34

    „Wiadomo, że to co załoga próbowała robić nie jest opisane w żadnej instrukcji”.

    Było ― w „Instukcji użytkownka w locie”. Tekst był dostępny dla załóg i wykorzystywany, ale ponieważ kierowctwo 35 Specpułku przed 10 kawietnia nie zdążyło go oficjalnie zatwierdzić. Pownieważ pewien brzuchaty pułkownik nie był łaskaw maznąć swego podpisu na jakimś świstku, to Miller i spółka, najwyraźniej w celach propagadowych uznali, że to doskanały pomysł, aby ogłosić, że załoga odwalałą jakąś partyznatkę no i dlatego się zabiła. A oni robili normalne rzeczy. Wiadmo, że Tu-154 to nie pasażerski Airbus, jest trudny w pilotażu, może byc nieprzyjemny dla pasżrów (przeciążenia), więc odejście z włączonym kanałem przechylenia poprzecznego i automatu ciągu było normalną praktyką. Od radiolatarni okazało się, że coś dziwnego dzieje się z maszyną, tych kanałów nie można było w trybie zwykłym odłączyć. Z góry zastrzegam, nie mów, że oni nie umieli tego zrobić, bo to jak byś opowiadał, że kierowca miejskiego autbusu nie wie gdzie ma hamulec.

  368. jobrave
    6 kwietnia o godz. 14:13

    „Według mnie, w całej tej hecy smoleńskiej optymistyczne jest to, że liczba wierzących w zamach nigdy nie przeważała nad wierzącymi”.

    Biedny ty i niepozbierany. Dla ciebie to nie jest fizyka tylko problem wiary – niewiary. Może magii? Oczywiście nowoczesnej magii, wszak ty jesteś nowoczesny. Prawie jak Petru.
    🙂

  369. zyta2003@17:48

    Pytasz, czy można to przełknąć na poważnie? Ano, nie można.

    Estyma wobec Mnietka Moczara czy innego Albina jakby przygasła, jednakże ten sam nucleus wciąż w narodzie krąży. Jestem mocno przekonany, że to właśnie rodzima, kaleka lewica, jest w najwyższym stopniu odpowiedzialna za obecny stan Rzeczypospolitej.

    Nie mam pretensji do zagorzałych ideologów PIS – mają swoje mocne poglądy, szanuję prawo do posiadania takowych. Oczywiście, sukces wyborczy PIS nigdy by nie zaistniał, bez logistycznego wsparcia, ciągłego transportu na ideologiczny front anty-zachodniej propagandy.
    I w tym właśnie upatruję największe „osiągniecie” (czytaj rozpierduchę), polskiej zjednoczonej lewicy okaleczonej, tłukącej Rodakom do głów poczucie dziejowej krzywdy.
    (Kiedyś, panie, było się królem narodów, teraz Murzynem…)

    Zobacz, jak często wśród naszych okaleczonych przewija się wątek pieniędzy. Altruizm, to tylko przykrywka, konkretnie chodzi o to, ażeby pozazdroscić obcym oraz pobiadolić, że samemu jest się gołodupcem.

    Czy pochwalili się kiedykolwiek sami datkiem 5 złotych na Wikipedię albo na biedne dzieci?

  370. Pax Russica ma się nietęgo

    Trzy „mocarstwa regionalne”, Rosja, Turcja i Iran, sponsorują i nadzorują przerwanie ognia między siłami rządu a oddziałami opozycji – bez Al Nustra i oczywiście bez ISIS. Oraz organizują negocjacje, m.in. w Genewie. Pozycje dwóch stron są z grubsza następujące. Rząd uważa kontynuację Asada u władzy, jako zwycięzcy wojny domowej, jako rzecz naturalną, ew. z jakimiś drobnymi koncesjami dla opozycji i pod hasłem „wspólnej walki z terroryzmem”. Opozycja nie akceptuje Asada u władzy na dłuższą metę, argumentując tym, że masowy morderca nie jest do zaakceptowania przez naród syryjski i domaga się uzgodnienia procesu politycznego, który doprowadzi do uczciwych wyborów. Jak widać rozbieżności są przepaściste, ze sponsorów tylko Turcja wspiera aspiracje syryjskiej opozycji. Dlatego dalsze walki się toczą i końca tej wojny nie widać.

    Pozycja globstrategów blogowych jest stricte prorosyjska. Inne interesy i aspiracje polityczne nie mają najmniejszego znaczenia, Rosja jest z Asadem i tyle. A każda inna opcja prowadzi do islamizacji i obcinania łbów. Finezyjne to jest, nie powiem, a jak kto nie ponimajet to – zoologiczny rusofob.

  371. odejście z włączonym kanałem przechylenia poprzecznego i automatu ciągu było normalną praktyką. Od radiolatarni okazało się, że coś dziwnego dzieje się z maszyną, tych kanałów nie można było w trybie zwykłym odłączyć.

    Mój komentarz
    Rossi fantazjuje i o kanale poprzecznym, wypisuje jakieś zaklęcia, bujdy o tym, że „od radiolatarni okazało się, że stało się cos dziwnego, że tych kanałów nie można było w trybie zwykłym odłączyć.
    Niesamowite.
    Rossi, od której radiolatarni?
    Samolot przelatując nad radiolatarnia dalszą był w trakcie początkowej fazy schodzenia po otrzymaniu pozwolenia z wieży, wiec co miał kapitan odłączać?
    Natomiast gdy samolot Tu-154M w Smoleńsku przeleciał tuż, tuż nad radiolatarnią bliższą posadowioną w zagłębieniu terenu, to już było po ptokach, to była katastrofa.

    O jakiej radiolatarni piszesz, że od niej okazało się, że nie można odłączyć kanału poprzecznego?
    Co się okazało i dla kogo? Gdzie to okazanie zostało zarejestrowane? Rossi, co Ty pleciesz? Jeżeli nie zostało zarejestrowana, to skąd wiesz, że coś się okazało?
    Pzdr, TJ

  372. „Tak uważali sowieccy marskiści”, jeszcze mocniej w ten bęben wali Putin i jego kilka

    Mauro (21:26)
    Ale od ciebie nie zieje „zoologiczny antyrusycyzm” … to dobrze.

    Podchodzę bezkrytycznie do Zachodu (jak większość Polaków w 1989 roku)? A po czym to poznałeś?
    Niewątpliwie nie jestem słuchaczką Radia Maryja, ani nie sięgam po narodowo-pisowskie media. Obrzucając liberalizm swoimi fobiami i mitomanią trafiasz we mnie. Zachód jest moim domem wcześniej niż 1989 rok. I moja krytyka idzie w zupełnie innym kierunku. W sumie, Zachód spełnił moje oczekiwania.

    Reszty nie ma co komentować, jakieś wariacje na dowolne tematy.

  373. Mauro Rossi

    „Według mnie w procesach społecznych nie ma takich bytów „obiektywne procesy” jak uważali marksiści. Już wolałałbym „duch historii”.

    Nieoczekiwanie objawiasz się jako heglista.

    Cieszy mnie to, bo heglowski „duch historii” czy „duch dziejów” działa zgodnie z metodą dialektyczną. Tym samym ma charakter obiektywny.
    Przypomnę, że dialektyka heglowska polega na tym, że każda teza zawiera już w sobie antytezę, obydwie zaś zostają zniesione w syntezie.
    Tak więc ten „duch historii” jest uosobieniem rytmu teza – antyteza – synteza. Tak toczą się dzieje świata, których każdy etap i każde stadium jest konieczne i jedynie możliwe w danym momencie.

    A dlaczego to mnie cieszy? Ano dlatego, że tę dialektykę od Hegla wziął i dopracował Marks. To jest również dialektyka marksistowska.

    Tak więc Mauro przekonanie o sprawczej roli „Ducha historii” w procesach społecznych czyni cię marksistą. Subiektywnie pewnie się tak jeszcze nie czyjesz tym niemniej obiektywnie nim się stajesz za sprawą „ducha historii”.
    Masz za sobą już tezę, jesteś na etapie antytezy i wkrótce wysyntetyzujesz się w świadomego marksistę.

    Z przyjemnością będę obserwował twoją dalszą drogę do osiągniecia marksistowskiej samoświadomości.

  374. Mauro Rossi

    W uzupełnieniu do komentarza z 0,17

    To się nazywa „ukąszenie heglowskie”. Doznałeś Mauro „ukąszenia heglowskiego”.

    To oznacza „przedkładanie tzw. „konieczności dziejowej” (duch histori/dziejów) nad prawa i los jednostki”.

    Ciekawe jak się to dalej będzie rozwijac u ciebie?

  375. @Bar Norte z 7 kwietnia
    Obawiam się, że próby przekonania blogera Mauro Rossi do przyjęcia argumentów z arsenału filozofii i ekonomii marksistowskiej nie przyniosą żadnych efektów. Przecież M.R. nie jest w stanie wyjść poza obręb religii smoleńskiej i zrozumieć poglądów innych dyskutantów na blogu redaktora Daniela Passenta.

  376. (I)
    Licznie reprezentowana na tym blogu, grupa dyskutantów-zwolennikow „myśli jackowsko-grinpoinckiej”, uzna mnie zapewne za kolejnego sowieckiego trolla, a to dlatego, że mam wątpliwości co do prawdziwości informacji, według których Asad jest sprawcą zbrodni na ludności cywilnej, ale niech tam. Jednocześnie z podobną rezerwą podchodzę do tego, że USA i sojusznicy nie mają na sumieniu żadnych zbrodni na ludności cywilnej, a ich działalność wiąże się jedynie z misjami pokojowymi, stabilizacyjnymi. Cdn.

  377. (II)
    Mieszkając w wielokulturowym Londynie mam do czynienia z wieloma nacjami, w tym Syryjczykami i wiedza na temat sytuacji w Syrii różni się jednak bardzo od tej, która dostępna jest w zachodnioeuropejskich mediach, w których rebelianci są gołąbkami pokoju, albo przynajmniej „umiarkowaną opozycją”, a Asad i jego rząd, zbrodniarzami. Mam również stały kontakt z syryjskim lekarzem, żonatym z Polką, mieszkającym w Damaszku, absolwentem lubelskiej Akademii Medycznej. Jego opinie na temat sytuacji w Syrii również się różnią od powszechnie obowiązujących.
    Muszynianka pyta, co Rosja zrobiła dla zapewnienia pokoju Syrii? Odpowiadam: Może niewiele, ale na pewno więcej niż cała koalicja przez kilkanaście lat i na pewno mniej na rzecz destabilizacji na Bliskim Wschodzie.
    Byłem w Syrii dwukrotnie, na krótko przed tym, zanim Amerykanie sprowokowali wojnę domową, nie była to kilkudniowa wycieczka, lecz dwie kilkumiesięczne wizyty. Czułem się tam, jak w normalnym, europejskim w kraju, bo Syria w porównaniu z innymi krajami Lewantu, no może poza Libanem i Izraelem, takim państwem była.
    Ponadto nie wydaje mi się, żeby Asad strzelał sobie w kolano, traktując ludność cywilną bronią chemiczną – on sobie świetnie radzi rebeliantami stosując broń konwencjonalną, bo przede wszystkim -nie jest tak głupi, żeby narażać się na ostracyzm światowej opinii publicznej. Nb. użycie broni chemicznej miałoby uzasadnienie w sytuacji, gdy chodziłoby o jakiś duży kilkusetosobowy lub kilkutysięczny oddział rebeliantów, a wiadomo, że są to rozproszone, kilkunasto-, bądź kilkudziesięcioosobowe grupy, więc gdzie tu sens?

  378. „Polska wpada w ręce Rosji i zaczyna być zagrożeniem dla Europy” – ostrzega brytyjski wywiad w raporcie, którym od rana żyją polskie media. Co wyjątkowo przerażające, trudno odmówić w tej sytuacji racji wywiadowi w służbie Jej Królewskiej Mości. Wystarczy do tego przykład jednej osoby – szefa MON. Jeśli bowiem przeanalizujemy działalność”

    O zegarku Nowaka za jedne mierne 15 000 zl trabily wszystkie media przez kilka lat, a czolowym ruskim szpiegu na etacie szefa MON polskie media milcza. A gdzie te osmiorniczki za 100 zl, przepadaja zapewne via Torun na ruskich kontach na Cyprze MILIARDY przeznaczone na Caracale, wojska lądowe też potrzebują nowoczesnej technologii, sprzętu informatycznego do łączności, rakiety i jakie tylko uzbrojenie polskiej armii.

  379. Pozycja globstrategów blogowych jest stricte prorosyjska. Inne interesy i aspiracje polityczne nie mają najmniejszego znaczenia, Rosja jest z Asadem i tyle. A każda inna opcja prowadzi do islamizacji i obcinania łbów. Finezyjne to jest, nie powiem, a jak kto nie ponimajet to – zoologiczny rusofob.

    Muszynianka oczekuje zachodniego modelu demokracji (tak jak red. Szostkiewicz) zarowno w Syrii jak i w Chinach. Nastepna w kolejce jest Ukraina i Gruzja, nie wspominajac Azerbejdzanu.
    Szkopul w tym, ze tzw. spoleczenstwo syryjskie to zlepek roznych kultur, wyznan i klanow, ktore zyly ze soba w stanie wojny od przynajmniej dwoch tysiacleci. W calosci trzymal je zamordyzm satrapy. Tzw. opozycja syryjska nigdy ze soba sie nie dogada, bo kazdy kanapowy odlam ma swoje interesy. W sferze militarnej jedynymi odlamami zdolnymi do walki byli dzihadysci. W tym wspomnianym przez Muszynianke Aleppo, bombardowanym przez Ruskich (dzieci i kobiety) bronili sie islamisci, ktorzy zafundowali cywilom przedsmak panstwa islamskiego. To chyba ten model demokracji o ktory modli sie Muszynianka i niektorzy politycy zachodni. Ten model panuje teraz w Libii. Nikt nie kocha Asada, ale to najnizsza cena stabilizacji takiego pofragmentowanego pseudospoleczenstwa jak Syryjczycy. Ale tego Muszynianka nie wspomina widzac jedynie Asada i Ruskich. Mordercow zabijajacych kobiety i dzieci. Dlatego argumentacja Muszynianki jest taka wielostronna.

  380. Dodam jeszcze, ze pod rzadami tych bliskowschodnich satrapow zyli kiedys chrzescijanie arabscy oraz Ormianie, ktorzy jakos zanikli. Podobnie stalo sie w Iraku. Jakos demokracja bliskowschodnia sprowadza wszystko do tepego islamizmu, ktory nie toleruje innych.

  381. Przynajmniej D. Trump podziela poglady Muszynianki i Bywalca 2 i zareagowal ostro. Zycze mu tylko, aby byl precyzyjny i nie trafil przez przypadek w ruska baze, bo moze byc wojna swiatowa.
    Kiedy wysle do boju marines.

  382. Pa2155
    Jak ktos ruskim przywali to przysiegam;
    Zrobiem wszystko aby Australia dojebala agresorom amerykanskim . Podobnie zabili dzisiaj paru Rosjan. To sie zemsici.

  383. Bez ogrudek. Oczywiscie. I Puszynianka zrozumi tez.

  384. I Mauro przestanie kiedys propagandyzowac. Wzglednie Byku pisac w pijackim widzie. Tak ja to widze. Moze i Tadek jak Zorba ale swoje wiem.

  385. ” odejście z włączonym kanałem przechylenia poprzecznego i automatu ciągu było normalną praktyką.”
    Totalna bzdura.
    Automat ciągu wyłacza się przed zniżeniem, autopilota w wysokosci decyzji, zaś na wysokosciomierz radiowy przechodzi się od 60 metrów.
    To co załoga 10.04 robiła (w przeciwieństwie do 08.04) w zespole – nie jest nigdzie opisane. ZUpełna nowość w historii lotnictwa cywilnego.

  386. ”W sumie, Zachód spełnił moje oczekiwania.”
    A co jaki okres czasu czeki przychodzą? Płacą ryczaletem czy od wiersza? Nie jakby mnie to interesowało, to tylko tak prowokacyjnie.
    W kwestii finansów dodam jeszcze : uwazam za wykluczone, by ktoś, kto potrafi sklecić trzy zdania – za darmo robił z siebie idiotę dystrybuując wiadomości które zaprzeczają wszystkiemu co w miarę inteligentny człowiek po prostru WIE. Chodzi o to (powtarzam) że od 1999 r. począwszy zalewa nas jakieś niespotkany w historii zalew bredni ze wszystkich mediów. I to w sposób synchronizowany.
    Autorzy zupełnie przestali dbać o jakość i spójność tych informacji, prawdopodobnie stara szkoła Goebbelsa.
    Na dodatek te brednie zaczynają zagrażać naszym (mieszkańcom Europy nieopłacanych przez Soros-a) podstawowym interesom.

  387. W Polsce porozbiorowej / po rozebraniu PRL-u / mieliśmy dwie fale przebierańców, które tworzyły kolejne elity polityczne . Pierwsza fala to przebierańcy, którzy wyrzucili legitymacje partyjne PZPR i zadeklarowali się jako zwolennicy wolnego rynku.
    Ta grupa oddała majątek narodowy w obce ręce. Druga fala przebierańców okazała się jeszcze groźniejsza od pierwszej. Przebierańcy drugiej fali to ateiści, którzy przebrali się w szaty katolików. Ta druga grupa, to obecne elity PiS. Przedstawiciele tej grupy w zamian za darowane przywileje hierarchii kościelnej, podporządkowali sobie polski kościół katolicki i z jego pomocą manipulują opinią publiczną. Przebierańcy drugiej fali, sprowadzili do Polski wojska okupacyjne i korzystając z ich ochrony prowadzą Polskę do konfrontacji z sąsiadami. Arogancja i obłuda przebierańców drugiej fali, okazała się skuteczną metodą kamuflażu celów politycznych tej grupy przebierańców. Polska pozostała samotną wyspą w Europie występując przeciwko Polakowi w czasie głosowania w PE , przegrywając to głosowanie 27 do 1. To był spektakularny przykład arogancji i braku zahamowań, zapowiadający podobne działania w przyszłości.
    Obecny rząd, złożony z przebierańców nowej fali, nie ma skutecznie działającej opozycji parlamentarnej, gwarantującej Polsce bezpieczeństwo, zagrożone nieodpowiedzialnymi decyzjami obecnych elit politycznych. To jest najpoważniejszy problem roku 2017, który będzie w Europie rokiem przełomu politycznego.

  388. @Saldo mortale
    6 kwietnia o godz. 10:09
    „Na szczescie nie wszyscy maja ochote na deformowanie jakiejkolwiek religii, nie wszyscy maja tez ochote na “wietrzne” milczenie, wynikajace z politycznego oportunizmu. ”

    Nie bardzo rozumiem, co chcesz powiedzieć. Jest faktem, że w Koranie / Hadis (odpowiednik Talmudu ?) jest ustanowiony status „dimi” dla innowierców (płacą dodatkowy podatek), kobiety za cudzołóstwo sa kamienowane, a apostaci są karani smiercią. Tego nie ta się wykreślić ani pogodzić z prawem europejskim (co do polskiego nie mam pewności 🙂 )

    Czy pamiętasz protesty w państwach muzułmańskich po ukazaniu sie karykatur proroka w Danii? Czy słyszałeś te skandujące tłumy w Kairze, Trypolisie, Teheranie … ? Pamiętam też kogo potępił papież – karykaturzystów.
    Ambasador któregoś protestującego kraju zarządał od premiera Danii zakazu publikowania karykatur proroka. (nie wiedział co to wolność słowa/prasy i że nie należy to do kompetencji premiera)
    Może któryś z Twoich znajomych muzułmanów uczestniczył w tych protestach. Zapytaj ich co o tym sądzą. Co sądzisz o zabójstwach „honorowych” w rodzinach muzułmańskich. Czy muzułmanki nie powinny sie dostosować do naszej kultury i chodzić po plaży w bikini tak jak europejki, które muszą nakładać chusty na głowy w krajach muzułmańskich ? Czy tylko my musimy być tolerancyjni ?

    Obawiam sie, że Europa chowa głowę w piasek, a ty Salto nie chcesz widzieć problemu.

    Może imigranci powinni podpisywać zobowiązanie, że będą przestrzegać prawa państwa gospodarza nawet/szczególnie wtedy gdy bedzie sprzeczne z wymogami religii pod sankcją extradycji ? Dodam tylko, że nie jestem przeciwnikiem przyjmowania uchodźców, którzy potrzebują pomocy. Nie podoba mi się tylko poprawność polityczna w stosunku do religii i obchodzenie jak jeża wszystkigo tego co z religii wynika (nakazów/zakazów/podatków). Z każdej.

  389. Pan Trump wykazał siłę i stanowczość, nakazując odpalenie pocisków za drobne 200- 300 milionów $.
    Osiągnął w ten sposób wzrost PKB, bo trzeba będzie arsenał uzupełnić.
    Przy okazji, wypadła ta demonstracja w bardzo odpowiednim momencie.
    W trakcie rozmów z panem Xi……
    Zapewne, wywrze to na nim jakieś wrażenie….

  390. Ktos rosly (ws, wyrosnięty ) rzucił się „z łapami”na Ogórek , i ucierpial jej maz .
    Ogórek i logika jak na razie (policja nie moze zdradzic szczegolow ) nie ucierpiala i wszystko trzyma sie kupy , wbrew pozorom.

  391. Rezym Wall Street chce powtorzenia Pierwszej Wojny Swiatowej, bo nic tak nie przynosi zysku 1%,
    jak konflikt zbrojny.
    Warto obejrzec mrozacy krew w zylach serial dokumentalny ,,Apocalypse – World War I (Blu-ray)”, dostepny po francusku i angielsku, pokazujacy horror wojny, gdzie nie mogacy opuscic stanowisk ludzie musieli z pragnienia pic wlasny mocz a ich przelozeni wysylali ich tysiacami pod ogien karabinow maszynowych.

  392. Najlepszym przykładem, że nie co wymuszać na siłę na krajach demokracji , które do niej jeszcze nie dojrzały jest nasza Polska Kochana . To przecież akcesja do UE , do której Polska koniecznie wtedy jeszcze chciała , zmusiły ją do ubrania tego buta , co tak naprawdę nigdy nie siedział , a teraz wylazło cała uciśnioną słoma z buta , wraz z szydlem i Kaczyńskim z worka i nic już nie chcą wiedzieć o tym, że UE to nie tylko koryta, ale wspólnota wartości.
    Z wszystkich ideologicznych wywodów pisowców, wraz z jej naczelnym ideologiem na tym blogu Rossim, widać z jakim wstrętem napawa PiS UE, dekadencja Europy z jej całym gendere, propagowaniem homoseksualizmu i tà całą liberalną demokracją .
    Ostatnim obrońcą prawdziwych , chrześcijańskich i europejskich wartości jest Putin i u jego boku jest miejsce PiSowskiej Polski.
    Zdegenerowana i zniewieściałą Europa i tak wkrótce upadnie pod naporem islamu.

  393. – Wszyscy sobie zadajemy pytania. Nie ma wyjaśnienia – mówi krótko dr Szewko. W ostatnim czasie Asad wygrał dwie wielkie bitwy z oddziałami rebeliantów – najpierw w Damaszku, później w Hamie. W przeddzień ataku chemicznego sekretarz stanu USA Rex Tillerson i przedstawiciele ONZ przekonywali, że priorytetem nie jest odwołanie Asada, a jego los leży w gestii Syryjczyków. – To było przecież zwycięstwo Asada i ministra spraw zagranicznych Rosji Siergieja Ławrowa, którym właśnie o to chodziło. No i nagle mamy atak gazowy na miejscowość, której strategiczna wartość jest nikła.
    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/atak-usa-w-syrii-i-atak-chemiczny/72s7cke
    ==========

    Kilka interesujących wątków…..

  394. PA2155
    7 kwietnia o godz. 5:54

    Ruscy zostali ostrzezeni.

  395. „US strikes show needed resolve against barbaric chemical attacks. EU will work with the US to end brutality in Syria.”

    — Donald Tusk (@eucopresident) April 7, 2017

    https://www.theatlantic.com/news/archive/2017/04/global-reaction-syria-strike/522264/?utm_source=dlvr.it&utm_medium=twitter

    Schetyna w polskim parlamencie daje popis swojej elokwencji, a Tusk na forum swiatowym.

  396. Reakcja na przemowienie Schetyny w Sejmie. 🙂

    https://www.youtube.com/watch?v=QsWl4CaJyP4

  397. W sumie niezła zagrywka z tą nocną ustawką czyli ostrzelaniem opustoszałego lotniska w Syrii.

    Wygląda na to, że wszyscy na niej zyskali.

    Ruscy mają z głowy aferę z gazowaniem bo „odwet” ją zamyka. Równocześnie potwierdza, że ich przyjaźń z Trumpem ma charakter „szorstki”.

    Komuniści chińscy też są zadowoleni, że akcja w Syrii odwróciła od ich negocjacji z Trumpem światową uwagę. Interesy najlepiej załatwia się w zaciszu.

    Państwa UE skłocone z administracją Trumpa (Francja, Niemcy), które się zagalopowały w popieraniu kandydatki Clinton, mogą się w końcu jednać z nim w obronie tzw wartości.

    Państwa wasalne wobec Trumpa (Polska) mają kolejny powód do wykazywania gorliwości wasalnej.

    Również będącym w opozycji Demokratom Trump tym atakiem podał dłoń na zgodę. Równocześnie wytrącając im argument, że jest ruskim agentem.

    Tylko nie wiem jak z wolna gorzkniejący elektorat Trumpa przyjał ten atak. Jak na razie brak informacji czy im się udzieliła euforia wojenna poprawiając nastrój.

  398. Bar Norte
    Znakomity komentarz podkreślający jeszcze raz niezwykłą przenikliwość i inteligencję komentatora, oraz oczywiście Trumpa i głupotę reszty świata , z jego klasą polityczną na czele.
    Samopoczucie wam obu dopisuje, że tylko pogratulować .

  399. Prorosyjski spin z lekkością odrywa się od faktów

    Indoor P. (7:02) lamentuje z powodu „zalewu bredni ze wszystkich mediów … od 1999 … od 30 lat”, daty fruwają, chodzi zapewne o „największą tragedię geopolityczną”, czyli od upadku ZSRR. A co z „rzetelnymi mediami” – RT & Sputnik, to pies?

    PA2155 (5:34) też odrywa się od faktów i spinuje do woli:
    – w sferze militarnej jedynymi odlamami zdolnymi do walki byli dzihadysci,
    – tzw. opozycja syryjska nigdy ze soba sie nie dogada, bo kazdy kanapowy odlam ma swoje interesy,
    – w calosci trzymal je zamordyzm satrapy.
    Itd.

    Pierwsze były protesty bezbronnej ludności przeciw reżimowi Asada, jego polityce gospodarczej oraz zamordyzmowi – w I połowie 2011 r. Asad zaczął ich mordować na ulicach, aresztował protestantów – stare metody syryjskich satrapów. Czy w XXI wieku takie metody są dopuszczalne? (Przecież w 1981 roku Jaruzelski trzymał PRL w całości, opozycja w rozłamie i podzielona, niezdolna do walki zbrojnej).

    Strategią Asada było niszczenie zbrojnej opozycji – II połowa 2011 r. – FSA złożonej z sunnickich uciekinierów z syryjskiej armii, ca. 20 tys żołnierzy i dowódców. Oraz stworzenie pola do popisu dla jihadystów. Ale zanim to mu się udało – Al Nusra w 2014, ISIS w 2015 – reżim Asada był bliski upadku.

    Teraz strategią Asada jest w jednej prowincji Idlib zebranych uciekinierów z Aleppo zastraszyć do końca, jak trzeba zagazować i zmusić do rezygnacji z wszelkiego oporu. Asad liczył na kompletną bezkarność. Wszak po poprzednim ataku gazowym w 2013 roku i przekroczeniu „czerwonej linii” wyznaczonej przez Obamę amerykański senat głosował przeciw interwencji przeciw Asadowi.

    Rosja, tj. Arabia Saudyjska z głowicami nuklearnymi, z nieograniczonymi narodowymi ambicjami do odgrywania światowej roli nawet za cenę poważnego zubożenia milionów Rosjan (bez uszczerbku dla kleptokratów) nie nadaje się do roli „światowego policjanta”. W USA właśnie rozpętał się skandal polityczny nt. strategii i sensu wojny, po tym ograniczonym ataku na syryjskie lotnisko i zniszczeniu kilkunastu samolotów bojowych.

    Muszynianka „oczekuje zachodniego modelu demokracji (tak jak red. Szostkiewicz) zarowno w Syrii jak i w Chinach … Ukrainie i Gruzji …”. Oczywiście, odsunięcie zbrodniarza w Syrii i pozwolenie Ukrainie rozwijać się ku Europie to są rzeczy dobre. Ale na drodze do ich osiągnięcia stoi Rosja.

    Szkopul w tym, ze tzw. spoleczenstwo syryjskie to zlepek roznych kultur, wyznan i klanow, ktore zyly ze soba w stanie wojny od przynajmniej dwoch tysiacleci

    Kanada zdaje mi się też jest zlepkiem kultur, wyznań … etnicznych i językowych grup … o montrealskich klanach nie wspominając. Zaś plemiona walczyły ze sobą oraz z francuskimi misjami przed wiekami. Historia nie musi zniewalać narodów. Oczywiście modele demokracji są rozliczne.

    Ten model panuje teraz w Libii – i Rosja rozwala wszelkie szanse na zbliżenie zwaśnionego wschodu z zachodem w Libii.

    Nikt nie kocha Asada, ale to najnizsza cena stabilizacji takiego pofragmentowanego pseudospoleczenstwa jak Syryjczycy. Ale tego Muszynianka nie wspomina widzac jedynie Asada i Ruskich. Mordercow zabijajacych kobiety i dzieci – jak mam wspominać, gdy rzucono się na mnie z zażartością od kilku tygodni nie widzianą na tym blogu. Pytanie zadałam – gdzie jest Pax Russica i szanse na przestrzeganie przerwania ognia i rozpoczęcie pokojowego procesu w celu zakończenia wojny domowej w Syrii.

    Rosji celem jest konfrontacja, która ma podnieść jej urojoną pozycję w świecie.

  400. @Mauro Rossi,
    Mauro Rossi
    6 kwietnia o godz. 22:01

    jobrave
    6 kwietnia o godz. 14:13

    „Według mnie, w całej tej hecy smoleńskiej optymistyczne jest to, że liczba wierzących w zamach nigdy nie przeważała nad wierzącymi”.

    Biedny ty i niepozbierany. Dla ciebie to nie jest fizyka tylko problem wiary – niewiary. Może magii? Oczywiście nowoczesnej magii, wszak ty jesteś nowoczesny. Prawie jak Petru.

    ——————————————–
    Upieram się jednak przy tym, że jest to kwestia wiary, albowiem nie każdy ankietowany, jest takim człowiekiem renesansu jak Ty, specjalistą od katastrof lotniczych, znawcą marksizmu, ekspertem od prawa, literatury, nauk społecznych, medycyny, sztuk pięknych, nauk ścisłych, gastronomii, mody, religii, pilotażu oraz innych „kanałów poprzecznych”. Ignorantom takim jak ja, a takich jest przytłaczająca większość, nie pozostaje nic innego, jak wiara wersję pisowską bądź niepisowską. Wersja niepisowska ma tę wyższość nad pisowską, że posiada ręce i nogi, toteż bardziej dociera do ludzi myślących logicznie. Za wersją niepisowską stoi autorytet trzech komisji złożonych ze specjalistów od katastrof lotniczych (jedna ruska, oraz dwie polskie -niepisowskie), za wersją pisowską zbieranina ludzi niezwiązanych bezpośrednio z lotnictwem lub związanych luźno albo w ogóle – pani specjalistka od muzyki peruwiańskiej. Wierzę tym pierwszym na podobnej zasadzie, jak wierzę bardziej w diagnozy stawiane przez konsylium niż wróżbitów. Oczywiście konsylium też może się mylić, a prawdopodobieństwo pomyłki jest daleko mniejsze niż w przypadku zespołu wróżbitów. Dla mnie kluczową sprawą pozostaje motyw. Stara maksyma łacińska mówi:

  401. Bar Norte,

    Najbardziej bystrzy komentatorzy ep dawno już wiedzieli, że Trump – to geniusz. W odróżnieniu of Killary, jego prezydentura gwarantuje światu pokój oraz dobrobyt.

  402. Tą rzecz z tymi amerykańskimi rakietami nie trzeba zaraz interpretować jako alibi i pozory działania.
    Gdyby założyć , że Trump nie jest putinowską marionetką, co zresztą sam twierdzi, można by to lekkomyślnie traktować jak ostrzeżenie , że w Syri strielać każdy może i to zawsze i wszędzie.

  403. Rosjanie musieli wiedziec (?) przed atakiem, poniewaz obejmuja syryjska przestrzen powietrzna ochrona radarowa S400.

  404. duende

    Nigdy nie ukrywałem swego sceptycyzmu do postaci Trumpa.

    No ale ta ustawka mu akurat wyszła. Większość jego dotychczasowych przeciwników jest nim zachwycona.
    Zerknij na komentarz red Zalewskiego z USA dla Polityki. Przecież on na Trumpie psy wieszał. A dziś euforia.

  405. xmax

    „Rosjanie musieli wiedziec (?) przed atakiem”

    Wszyscy znaczacy gracze światowi oraz strony wojny syryjskiej zostali uprzedzeni o ataku – łącznie a Assadem.
    Dlatego pisałem o „opustaszałym” lotnisku.

  406. Muszynianka
    7 kwietnia o godz. 14:44

    Kanada i jej sąsiad, doskonale sobie poradziły ze „zlepkiem kultur”.
    Eksterminując większość…..

    Wiekszość przybyszów, w ilości 250 000 rocznie, jest selekcjonowana i przyjmowana zgodnie z zapotrzebowaniem kanadyjskiego przemysłu.
    Nie wpuszcza się żywiołowo, bez kontroli.

    Pax Russica widać dość dobrze na przykładzie Górnego Karabachu.
    Zabrania się prowadzenia wojny, i jest to z niechęcią przestrzegane przez obie strony.
    Uśmierzenie zamieszek w Uzbekistanie, to też efekt działania projekcji siły.

    Z terrorystami wyhodowanymi za saudyjskie pieniądze się nie dyskutuje, tylko eksterminuje.
    Nie są stroną rozmów pokojowych.
    A co do eksterminacji kobiet i dzieci, zerknij na Jemen.
    Ścisła blokada dostaw leków, żywności, brak wody, dziesiątkuje populację.
    Bo jakis satrapa chce wbrew większości przejąć władzę, będąc saudyjską marionetką.
    I nikomu z demokratycznych krajów- poza Niemcami- nie przeszkadza to w niczym.
    W dostawach uzbrojenia i amunicji kasetowej, również.

  407. @Mauro Rossi,
    Niechcący wcisnąłem „opublikuj”. Kontynuuję.
    Stara łacińska mówi, że ten popełnił czyn, kto odniósł z niego korzyść. Rosja nie miała żadnego racjonalnego powodu, by dokonać zamachu na ludzi, którzy nic w polityce nie znaczą, których jakiekolwiek wpływy ograniczone są do terytorium pomiędzy Wisłą, a Bugiem. Podobny sens miałby zamach dokonany przez Polskę na prezydenta Hondurasu, czy Papui Nowej Gwinei, ale jeśli już stawiamy pytanie, kto skorzystał na domniemanym zamachu, to pierwsze skojarzenie jest następujące – największym beneficjentem smoleńskiej tragedii jest Jarosław Kaczyński i jego partia, więc jest jakaś podstawa, całkiem sensowna zresztą, by brać całkiem poważnie pod uwagę bratobójstwo – Jarosław Kaczyński naprawdę sporo zyskał na śmierci swojego brata. Dlaczego nigdy nie został przesłuchany na tę okoliczność. Sprawę bratobójstwa można bardzo ładnie rozwinąć, zbudować całkiem spójną teorię. Inną mniej logiczną teorię, ale bardziej prawdopodobną niż udział tusko-ruski, jest sprawstwo byłych funkcjonariuszy WSI -chodzi o słynny aneks do raportu dotyczącego likwidacji WSI. Miał on zawierać listę agentów WSI, którzy brali udział w jakichś niesamowitych aferach, a którą to listą Lech Kaczyński miał szantażować wyżej wymienionych oraz polityków z nimi związanych m.in. B. Komorowskiego. Nb. Komorowski miał się włamać do pałacu prezydenckiego i ów aneks wykraść, prawda jednak jest taka, że nie wykradł, bo po zakończeniu kadencji przekazał ją Dudzie, ponadto kopie tego aneksu mieli już wcześniej J.Kaczyński oraz Macierewicz, jednakowoż ma to jakiś sens – katastrofa/zamach miała być ostrzeżeniem dla tych, którzy chcieli listę ujawnić i podjąć działania prawne wobec agentów WSI. No, ale prokuratury tym tropem nie poszły. W internecie krąży również wersja, że to robota CIA, prowokacja mająca na celu zakonserwowanie, a nawet wzmożenie rusofobii wśród Polaków, by łatwiej zaakceptowali wyznaczoną Polsce przez USA rolę państwa frontowego na okoliczność ewentualnej zbrojnej konfrontacji z Rosją. Tak czy owak, na tle tych teorii, teoria rusko-tuskiego zamachu jest najbardziej absurdalna i jej zwolennikom wystawia fatalne świadectwo.

  408. Polityka „białej Kanady”, zapoczątkowana ustawą imigracyjną z 1910 roku i rozszerzona w 1952 r., zakończyła się w roku 1967 wraz z uchwaleniem nowych kryteriów, zdefiniowanych nieetnicznie. Dziś zarówno w mediach głównego nurtu, jak i w kręgach akademickich kanadyjska polityka imigracyjna sprzed roku 1967 jest z upodobaniem piętnowana jako „rasistowska” i „dyskryminująca”. Faktycznie zaś chodziło w niej o całkowicie racjonalną próbę zachowania prymatu narodów europejskich, które stworzyły Kanadę. Jeszcze w 1971 r. ponad 95% ludności Kanady było potomkami imigrantów z Europy.
    http://nowadebata.pl/2017/04/06/wielokulturowosc-na-przykladzie-kanady-ubostwienie-obcego/
    =========

    Inna wersja zdarzeń…….

    Jest różnica pomiedzy tym co PLANOWO, a żywiołowo.
    Żywioł napływający do Europy jest niekontrolowany.

  409. ” Tak czy owak, na tle tych teorii, teoria rusko-tuskiego zamachu jest najbardziej absurdalna i jej zwolennikom wystawia fatalne świadectwo.”
    Dodajmy do tego fakt, że jedyna kamera TVP w Smoleńsku był ustawiony nie na płycie lotniska, bo tam nie było w ogóle, tylko w oknie hotelowym z widokiem na miejsce gdzie samolot zderzył się z ziemią (plan jaki kąt widzenia obejmowała kamera jest w materiałach raportu Millera).
    Byłby to więc zamach ze wskazaniem na Rosjan z bezpośrednią transmisją.
    Ale zamach się nie udał. Piloci byli szybsi i sami się rozbili. Później może jakieś wybuchy były. Bez znaczenia.

  410. jobrave
    7 kwietnia o godz. 14:50

    „Wersja niepisowska ma tę wyższość nad pisowską, że posiada ręce i nogi, toteż bardziej dociera do ludzi myślących logicznie”.

    Ok. to spóbuj wyjaśnić w 5-6 zdaniach jakie twoim zdaniem były powody katastorofy tak, aby twoje wyjaśńienie nie było sprzeczne z tym, co już dobrze na ten temat wiadomo. Jeśli oglądasz na Discovery Channel cykl „Katastorfy w przestworzach”, to masz logiczne i techniczne wyjaśnione jak doszło do katastorfy, z jakiego konkretnie powodu lub powodów, jakie są w związku z tym zalecenia dla producentów samolotów lub linii lotniczych. I nie masz wątpliwosci, że tak właśnie było. W tym przypadku, po przezczytaniu obu raportów oraz 150 pytań strony polskiej do Rosjan (na które nie udzielono odpowiedzi), ma się wrażenie, że właściwie nie ma ustaleń, nie przeprowadzono żadnych badań, samej katastorfie w raporcie Millera poświęcono 1 rozdział, a wnioski są na tyle mętne, że nadal nie wiesz, co spowodowało katastrofę. I właśnie z tego powodu na Salonie24 już w 2010 roku zawiązało się obywatelskie śledztwo i powstały pierwsze ustalenia kwestionujące obie oficjalne wersje. Pisywalo tam pod psedonimami wielu przedstawicieli nauk tchnicznych, a ich wnioski były dość często kompromitujące dla zespołu Laska. Ta katastrofa jest inna niż poprzednie, w tym sensie, że nie można jej było zmieść pod dywan, bo mamy internet i epokę fotografii cyfrowej, istnieje mnóstwo zdjęć dobrej jakości na których bardzo dużo widać. 15 lat wcześniej byłaby zupełnie inna sytuacja.

  411. Muszynianka
    Kanada zdaje mi się też jest zlepkiem kultur, wyznań … etnicznych i językowych grup … o montrealskich klanach nie wspominając. Zaś plemiona walczyły ze sobą oraz z francuskimi misjami przed wiekami. Historia nie musi zniewalać narodów. Oczywiście modele demokracji są rozliczne.
    Takie porownanie to jest absolutny odjazd. Kanada podobnie jak i inne biale kolonie brytyjskie byly budowane na szkielecie norm i prawa zachodniego a nie ukladow szczepowo-klanowych. Jeszcze raz zadam pytanie: co stalo sie z mniejszoscia chrzescijanska i Ormianami, ktorzy mieszkali na BW przez wiecej niz 2000 lat. Wydaje mi sie, ze Asad i Saddam byli bardziej tolerancyjni w tej sprawie.

    Oczywiście, odsunięcie zbrodniarza w Syrii i pozwolenie Ukrainie rozwijać się ku Europie to są rzeczy dobre. Ale na drodze do ich osiągnięcia stoi Rosja.

    Ukrainie grozi bardziej los Rosji niz Niemiec, czyli dyktatura oligarchow podlana sosem agresywnego nacjonalizmu., skierowanego tak przeciwko Rosji jak i Polsce.

    Ten model panuje teraz w Libii – i Rosja rozwala wszelkie szanse na zbliżenie zwaśnionego wschodu z zachodem w Libii.

    Tam tez sa szczepy arabskie, ktore ze soba rywalizuja i realizujace polityke tego mocodawcy, ktory dostarca broni.
    A tak podsumowujac te twoje komentarze, aspiracje do tego, aby byc policjantem swiata i rzadzic na BW ma USA. Tam sa glowni klienci amerykanscy (panstwa Zatoki, Jordania i swiety Izrael). Przeciez niedawno temu mielismy wojne iracka, ktora kosztowala ca. 5 bilionow $ i prawie milion ofiar. Rosja to maly pikus w tej grze.

  412. Indoor prawdziwy
    7 kwietnia o godz. 16:06

    „Piloci byli szybsi i sami się rozbili. Później może jakieś wybuchy były. Bez znaczenia”.

    Oczywiście też jesteś ambasadorem wersji rosyjskiej, tylko „bardziej wrafinowanym”, kwestionujesz np. raport MAK. Rosjanie nie są do niego przywiązani, przecież to tylko rodzaj maskirowki i wzór dla raportu Millera. Z punktu widzenia nieznanych sprawców najważniejsze to, żeby wbrew faktom mówić, że piloci sami się rozbili, no takie mieli hobby.

    A te wybuchy „bez znaczenia” miały jakąś przyczynę, czy tylko może Omon fajerwerki sobie puszczał z okazji udanej klatastrofy?

  413. jobrave
    7 kwietnia o godz. 15:50

    ” Tak czy owak, na tle tych teorii, teoria rusko-tuskiego zamachu jest najbardziej absurdalna i jej zwolennikom wystawia fatalne świadectwo”.

    Zauważyłeś, że ja zawsze piszę o nieznanych sprawcach. To prokurarura prędzej czy później ustali czyja to była robota, może np. jakiejś mięzynarodowej spółdzielni, tego nie wiem. Twoje rozważania są mistyczno-medialne, tak się ględzi na blogach Onetu (dawniej w maglu), to jest naprawde bardzo mało ciekawe. Spóbuj zmierzyć się z faktami, bo tylko to może być jakoś inetresujące.

  414. Dyskusja z blogowymi „Chamerykanami” -koryfeuszami „myśli jackowsko-grinpoinckiej” oraz ich kanadyjskimi odpowiednikami z „Rąsi” (Roncesvalley Village -polskie getto w Toronto), czyli zagranicznymi pisowcami, ma taki sam sens, jak dyskusja z pezetpeerowskim betonem -powinowactwo duchowe, pozorom wbrew, pomiędzy obiema grupami już dawno rzuciło mi się w oczy. Niby wyznawcy krańcowo różnych idei, a jednak więcej ich łączy, niż dzieli.

  415. Muszynianka
    7 kwietnia o godz. 14:44

    Czy nie mogłabyś zacząć od przeproszenia wszystkich blogowiczów za swoje ględy na temat prorosyjskści Trumpa. Wiem, że nie jesteś wróżką, ale inni też nie byli, a mimo to nikt tak nie pomylił się jak ty. Na drugi raz pisząc ostrzegaj, że twoje wywody na temat Trumpa są do niczego, nie mają żadnego sensu, żeby nikt ci przypadkiem nie wierzył, że twe prognozy dotyczące jego prezydentury mogą się ewntualni ezrealizować.

    Najlepiej wychodzą ci sprawy palestyńskie, może skoncentruj się na nich.
    RJ też będzie zadowolony, na pewno nadal czyta tego bloga i twoje wpisy. 🙂

  416. Bar Norte
    7 kwietnia o godz. 14:25

    „Tylko nie wiem jak z wolna gorzkniejący elektorat Trumpa przyjał ten atak. Jak na razie brak informacji czy im się udzieliła euforia wojenna poprawiając nastrój”.

    Pojawią się miejsca pracy, ktoś te rakiety Tomahawk musi produkować. Staraj się myślec dialektycznie, jak na marksistę przystało. Tak działa imperializm, który od dziś popierasz.

  417. W wyniku wojny domowej w Syrii nie ma ani chrześcijan, ani innych wyznań, pięć milionów ludzi przesiedlonych. To efekt Asada. W Libii, gdzie usunięto dyktatora krwawo rozprawiającego się z protestującą ludności rozmiary ludzkiego kataklizmu są stokrotnie mniejsze.

    W Ukraine oligarchów stworzył rosyjski model po rozwiązaniu ZSRR. Dlatego ludność ciągle i nieustannie woli model europejski, choćby polski. Ale to jest wbrew wielkoruskim interesom. Gdyby Rosja wyszła z Ukrainy to groziłby jej los dawnego demoluda, może Rumunii? Podobnie Mołdawia.

    USA bynajmniej nie ma aspiracji do policyjnego patrolowania BW. Ani Obama, ani izolacjonizujący Trump. Tylko ISIS jest na ich tapecie. Podobno stworzyła go Hillary … jak napisałam, w sporym stopniu przyłożył się w latach 2011-, to była i jest jego strategia.

    US Sen. M. Rubio (R-FL) sugeruje, że wygranie z ISIS nie jest możliwe bez odsunięcia Asada. Hm.

  418. ”Oczywiście też jesteś ambasadorem wersji rosyjskiej, tylko „bardziej wrafinowanym”, kwestionujesz np. raport MAK. Rosjanie nie są do niego przywiązani, przecież to tylko rodzaj maskirowki i wzór dla raportu Millera.”

    Przeprowadziłem własne badania. O wiele bardziej dogłębne niż MAK czy komisja Millera. Znaczy bazuję na ich danych i – błędnych ustaleniach i przemilczeniach – i się pytam dalej i mam odpowiedzi.

    Cały czas się zastanawiam jak to możliwe, że komisje na głowę zachodzą, by się domyśleć o czym myślał kapitan Protasiuk, gdy nic nie mówił, a – mimo iż z obu raportów wynika, że ruchy kapitana za pomocą których sterował samolotem są odnotowane w materiałach (w tym wykresach MAK) – nikt ich nawet nie próbuje analizować. Analizują co chciał robić, a w ogóle nie interesują się tym co robił !
    Nie wykluczam pewnej niepisanej umowy pomiędzy MAK a polskimi władzami – my – (Polacy) nie będziemy grzebać w niuansach działania autopilota – wy (Rosjanie) nie będziemy dochodzić co piloci robili.
    Bo jest pewien moment, gdy samolot kierowany przez autopilota wykonuje ruch na którego (na pierwszy rzut oka) nie ma pokrycia w czynnościach pilota.
    Na wszystkie inne ruchy samolotu są, tych się nie analizuje. Więc nie zwraca się uwagi na ten jeden moment, gdy nie wiadomo dlaczego samolot zachowuje się jak się zachowuje. A dodam, że zaczyna dać nura ku gruntowi (bynajmniej nie w wysokości 100 metrów. Wtedy jest już po)
    Co ciekawe nawet asy Macierewicza nie zwrócili na to uwagi, bo cały czas zajmują się tą nieszczęsną brzoza.
    Nie wykluczam, że Rosjanie w międzyczasie już doszli co się działo z autopilotem (naturalna chociaż nieintuicyjna reakcja na zmianę nastawów przez pilota w momencie trwającej akcji autopilota ), ale nie mają żadnego interesu by ten kotlet odgrzewać. Pasuje im ten bajzel w Polsce.

  419. ”W wyniku wojny domowej w Syrii nie ma ani chrześcijan, ani innych wyznań, pięć milionów ludzi przesiedlonych. To efekt Asada.”

    Historia wedle Muszynianki.

    Ciekawe. przez 2000 lat zyli. Przez 30 lat pierwszego al-Asada żyli, od 2000 do 2011 za drugiego al-Asada żyli. Nagle – ich nie ma. Niewątpliwie drugi al-Asad powiedział – 2011 lat wystarczy. I ich wygnał. Do siebie zresztą.

    I ty takimi bredniami startujesz do (białych jakby nie było) ludzi?

  420. Mauro

    Jak bardzo prorosyjski był Donald Trump, a może już nie jest, to się jeszcze okaże. Dochodzenia trzy są w toku. Trump jako niewdrożony do polityki, ciągle się uczy, kluczy … zresztą to mnie mój prezydent.

    Zmianę kierunku polityki o 180 stopni, w tym także wobec Rosji świadczy wywalenie Stefka Bannona z rady doradców ds. bezpieczeństwa. Tezy, że Trump nie był prorosyjski możesz bronić do końca. Ale zawsze twierdziłam, że Trump się uczy i Kongres i/lub polityczna rzeczywistość mogą zmienić jego orientację. Napisałam nawet raz lub dwa, że Kreml może jeszcze zatęsknić za Hillary i żałować, że rozwalali jej kampanię wyborczą. Ten moment jeszcze nie nadszedł.

  421. Jest raczej oczywistym, że wczorajsza akcja Trumpa to ścmiema, żeby pokazać światu i okolicy, że prezydent USA nie jest produktem putinowskich trolli i że Trump nie jest kolesiem Putina.

    Bo biorąc za punkt wyjścia teorię jakże modną na blogu En passant: trzeba patrzeć kto najwięcej skorzysta na takim czy innym politycznym geście, a więc biorąc tę teorię za punkt wyjścia, Trum zyskuje podwójnie:
    – zrzuca z siebie stygmę pro-kremlowskiego lub po prostu kremlowskiego kandydata
    – wreszcie podejmuje decyzję, która zmniejszy wskaźnik niepopularności Trumpa wśród Amerykanów (co rzeczywiście staje się faktem).

    Aczkolwiek są również i trzeźwiej myślący. Tak np. Rubio próbuje nasikać do ponczu zastanawiając się publicznie czy wczorajsza akcja Tomahawków jest wsparta jakąś głebszą strategią militarno-polityczną, a w związku z tym jaką, czy jest to tylko doraźny odruch (patrz wyżej).

  422. Indoor P.

    Przykro mi, ale nie sięgam po RT/Sputnik.

  423. Ech, te gorzkniejące z wolna elektoraty, te znikające klasy średnie, te dialektyki wszechogarniające umysły.

  424. Historia wedle Muszynianki.

    Ciekawe. przez 2000 lat zyli. Przez 30 lat pierwszego al-Asada żyli, od 2000 do 2011 za drugiego al-Asada żyli. Nagle – ich nie ma. Niewątpliwie drugi al-Asad powiedział – 2011 lat wystarczy. I ich wygnał. Do siebie zresztą.

    Podobny scenariusz byl w Iraku. Chrzescijanie mieszkali tam za Hussajna. Jak przyszli marines i szyici doszli do wladzy, nagle znikneli. Pewnie przeprowadzili sie do Watykanu.
    To taka logika Muszynianki.

  425. Strategia Trumpa to oksymoron. Trump nie jest marionetką Putina, Hillary jest marionetką Putina. Co prawda na kilka godzin przed atakiem poradziła Trumpowi aby zaatakował, szczegóły w papierach zostawionych przez Obamę. Dlatego świat zachodni ze spokojem go przyjął, Trumpa akcja uzyskała wiarygodność. Trump jest politykiem niekonwencjonalnym, ponad wszelkimi dialektycznymi analizami, z en passentową na czele.

  426. Ciekawe, co czyta Muszynianka.

  427. Mauro Rossi

    „Staraj się myślec dialektycznie, jak na marksistę przystało. Tak działa imperializm, który od dziś popierasz.”

    Dialektycznie rzecz biorąc to o czym piszesz ma charakter obiektywny – niezależny od woli jednostek. Tak więc popieranie czy nie popieranie nie ma żadnego znaczenia.

    Musisz Mauro jeszcze popracować nad dialektyką.

    Dodam, że również przepracowania wymagają pojęcia reifikacji i alienacji, które przyjąłeś z marksizmu. Zbyt powierzchownie je interpretujesz.

  428. Porównywanie wspomagania Asada i w końcu wejścia Rosji i Iranu do Syrii z agresją USA na Irak w 2003 roku nie jest trafione, zdaje mi się. Aczkolwiek efekt w liczbie ofiar i zniszczeniach jest podobny. W przypadku Syrii w proporcji do ludności chyba nieco większy.

    Osobiście potępiam obie agresje.

  429. ”Ciekawe, co czyta Muszynianka.”

    Raczej ja się zastanawiam co zażywa.
    Musi być coś ekstra sądząc po następnym zdaniu:
    ”W przypadku Syrii w proporcji do ludności chyba nieco większy.”

  430. Co czyta Muszynianka?

    Józefa Hena, już pisałam. Ale ciągle mi ktoś przeszkadza.

    Oglądam CNN, BBC, CTV, CBC … Washington Post, Globe and Mail, NYTimes, WSJ, LA Times …

  431. ”Przykro mi, ale nie sięgam po RT/Sputnik.”

    Ja RT sprawdzam co pewien czas. Ciekawe, tylko trzeba umieć odróżnić informacji od propagandy. Sputnik nawet nie wiem gdzie jest.
    Po prostu Muszynianka musisz przyjąć do wiadomości, że człowiek nie musi nic czytać, by Twoje rewelacje zweryfikować (jako typowe fake-news zresztą)
    Po prostu są rzeczy, które człowiek WIE.
    Pisz na Pudelek.

  432. Eskalacja w Syri, bezpośrednie zatokowanie przez Amerykę syryjskich sojuszników Rosji , grozi dalszą eskalacją , a nawet wojną światową .
    Nie należy zapominać jakie konsekwencje międzynarodowe , miało zestrzelenie putinowskiego samolotu przez natowskiego Erdogana. Ruskie nawet na wakacje przestali do Turcji jeździć.
    Ale teraz Erdogan przeprosił Putina i ruskie znowu jadą.
    Nie wątpie , że Trumpa też na taki gest stać.

  433. Indoor P. prawdopodobnie nie zna liczb ofiar … ponad 400 tys zamordowanych, większość bynajmniej nie przez ISIS czy Al Nusra. 5 milionów uciekinierów, głównie w obozach Jordanii, Turcji i Libanie.

    Ale w RT/Sputnik tego nie podają.

  434. Rosja wyraźnie zaktywizowała swoich troli na blogu.
    W Szwecji zamach, słuszna kara za przyjmowanie uchodźców ?
    A w St. Petersburgu też przyjmowali ?

  435. https://www.usnews.com/news/world/articles/2017-04-06/us-informed-russia-ahead-of-cruise-missile-strikes-on-syria-base

    I tak należy rozumieć operacje militarne w Syrii.

    Święte oburzenie Świętej Rassiji to taki sam pic na wodę, jak anty-putinizm Trumpa.

  436. Muszyniance potrzeba wiecej wymiany razow z RJ, ozzym i Saldo M. o Izraelu i sprawie plastelinskiej (sorry- palestynskiej).
    W innych sprawach oczy zalewa jej antyrosyjska krew.
    Nie jestem pewien, jaki model tzw. demokracji syryjskiej obowiazywalby w postasadowskiej Syrii. Moze panstwo islamskie z szariatem. Moze cos w rodzaju Afganistanu z terytoriami rzadzonymi przez watazkow.

  437. Bywalec 2
    7 kwietnia o godz. 17:21

    Rassija jak Imerium Brytyjskie: jej dawni poddani sciądają do metropolii, tajk jak do Londynu lgną Pakistańczycy czy Nigeryjczycy. W Piotrogradzie to nie są uchoźcy, ale raczej zradykalizowani mieszkańcy Wspólnoty, tak jak Pikastańczycy są mieszkańcami Commonweath.

    Całkiem możliwe, że Rassija podzieli los Imperium Brytyjskiego.

  438. ”Ale w RT/Sputnik tego nie podają.”
    Nie muszą. Ja czytam wiadomości nie od października 2015. Zresztą nie przez przypadek Rosjanie czekali z interwencją na moment, gdy Europa już została zalana przez „uchodźców syryjskich”. Więc swoje bajki Muszynianko zachowaj dla swoich nowych ziomków genetycznie zmodyfikowanych. Może strawią.

  439. Bywalec 2
    7 kwietnia o godz. 17:21

    Wystarczy tylko kojarzyc fakty, ….
    Glupie pytanie, jesli szukasz znaku rownosci miedzy Sztokholmem a St. Petersburgiem,….. zadaj je na onecie.

  440. Eskalacja w Syri, bezpośrednie zatokowanie przez Amerykę syryjskich sojuszników Rosji , grozi dalszą eskalacją , a nawet wojną światową .

    Moze wysla tam waleczne WP i bedziemy miec nowego Sulkowskiego.

  441. Muszynianka
    7 kwietnia o godz. 17:14

    „Józefa Hena, już pisałam. Ale ciągle mi ktoś przeszkadza.
    Oglądam CNN, BBC, CTV, CBC … Washington Post, Globe and Mail, NYTimes, WSJ, LA Times …”.

    Bardzo jednostronnie się odyżwiasz. I jeszcze ten Hen, nie wiadomo, czy koszerny? 🙂

  442. Ambicje zjadaja politykow – „Colin Pawell” 2017 …

    ” Laut dem Autor des Beitrags sollte ein Chemieangriff als Vorwand für die Stärkung der Militäraktivitäten der internationalen Koalition in Syrien dienen. „Die veröffentlichten E-Mails zeugen vermutlich davon, dass das Weiße Haus grünes Licht für eine Chemieattacke in Syrien gegeben hat, für die das Regime von Assad verantwortlich gemacht werden könnte“, hieß es in dem Artikel.
    Der veröffentlichte Bericht beinhaltete, hieß es, einen Briefwechsel zwischen zwei hochrangigen Angestellten des in Großbritannien ansässigen Unternehmens Britam Defence. Demnach sollte das von Washington genehmigtes Schema vorsehen, dass Katar die C-Waffen-Attacke unter Einsatz syrischer Rebellen finanzierte. ”

    http://www.zeit.de/politik/2017-04/reaktionen-us-angriff-syrien-donald-trump

  443. PA2155
    7 kwietnia o godz. 17:45

    I to jest PROBLEM…..

    O ile znam historię, to Rosja nigdy nie zdradziła swoich sojuszników.
    W przeciwieństwie do Anglosasów.

    Pocieszające jest to, że USA nie ma specjalnych interesów w kolejnej wojnie. Prężenie muskułów kosztem kilku ofiar, to pikuś.
    Problemem może być euforia w którą dzięki czołobitnym i przyjaznym komentarzom z zaprzyjaźnionych stolic wasalnych, może wpaść Trump.
    Dość dokładnie odcięto go od trzeźwych współpracowników, obstawiając go kadrą z Goldman& Sachs.
    A ta wie, że najlepsze interesy robi się na wojnie.

    Być może nie wie, że do wojny nie warto przystępować jako pierwszy, ale jak dotychczas- jako ostatni.
    Taką taktykę stosowano w poprzednich wielkich starciach, co dało dominację globalną.
    Miejmy nadzieję, że teatr dla publiczności jaki urządzono niewielkim kosztem, będzie jednoaktowy.
    Gdyby aktów było więcej, powstał serial, to strach się bać…….

    Scenarzyści mogą wszak zaplanować atak na Koreę, czy Iran…..

  444. @Mauro Rossi,
    Nie oglądam tego cyklu o katastrofach lotniczych, bo mnie takie rzeczy nudzą, ponadto – szczerze mówiąc i wbrew pozorom – jestem średnio zainteresowany dalszym wyjaśnianiem. Ani mnie ziębi, ani mnie to grzeje, co nie oznacza, że przechodzę do porządku dziennego nad tragedią, szczerze współczuję rodzinom wszystkich ofiar i nawet potrafię zrozumieć, tych członków „rodzin smoleńskich”, którzy próbują nadać sens tej bezsensownej śmierci – nazywając swoich bliskich „poległymi męczeńską śmiercią za ojczyznę”, „elitą” itp., dopatrując się spisku, snując teorie najbardziej absurdalne z możliwych.

    Nie zabieram głosu na temat „kanałów poprzecznych”, ponieważ nie mam bladego pojęcia, czym one są, do czego służą, z tych samych powodów nie dyskutuję o całkowaniu czegoś tam, oraz innych skomplikowanych metodach badania przyczyn. Z drugiej strony nie kwestionuję tego, że badanie przyczyn oraz sprawy odpowiedzialności za katastrofę mogło uchybiać rzetelności, nie wykluczam nawet i tego, że jakieś szczegóły celowo pominięto, zatajono, ale nie te, które świadczyłyby o zamachu, lecz bardziej o niefrasobliwości, a nawet typowo polskim zamiłowaniu do „burdelizmu”, „jakośtobędzizmu”, o typowo polskim nieudacznictwie.

    Nie chce mi się pisać, co przemawia bardziej za tym niż za zamachem, ponieważ mądrzejsi ode mnie podawali tu od dawna i wielokrotnie przemawiające za tym przykłady i fakty. Owszem, jeśli są wątpliwości, należy je wyjaśniać, ale nie można stawiać tezy, że był zamach i naginać wszystko tylko po to, by potwierdzić jedną, jedyną wersję. Nie można mnożyć w nieskończoność nieprawdopodobnych wersji, powoływać kolejnych podkomisji, nadkomisji, przedkomisji i zakomisji, wszczynać kolejnych postępowań prokuratorskich, tylko dlatego, że efekty poprzednich nie potwierdzają teorii zamachu.
    Jeśli nie potwierdzą się wersje „bombowe”, a nie potwierdzą się, to pewnie będzie mowa o jakimś trującym, nie pozostawiającym śladów w organizmie gazie, uwolnionym z pojemników zamontowanych podczas remontu w Samarze.

    Ustalenia Macierewiczowych komisji mają taką samą wartość, jak jego rewelacje na temat trzech pasażerów „tutki”, którzy przeżyli katastrofę, lecz zostali dobici na lotnisku, sztucznej mgły, helu, bomby próżniowej, rakiety, bomby magnetycznej, na temat sprzedaży Mistrali za dolara (swoją drogą ciekaw jestem Twojej opinii na ten temat), zapewnienia dotyczące rychłego zakupu śmigłowców tudzież rzekomej deklaracji NATO, że zajmie się sprawą katastrofy. À propos NATO – czy nie jest zastanawiający fakt, że NATO, że USA nie tylko nie włączyły się do wyjaśniania przyczyn katastrofy, lecz kompletnie ją zignorowały. Ja przez takie zachowanie rozumiem, że nie było się czego czepić, bo gdyby było inaczej, to możliwość dopieprzenia Ruskim byłaby skwapliwie wykorzystana. Jednak przede wszystkim, co zawsze podkreślam – brak motywu, oczywiście sensownego, a nie naciąganego.

  445. W raporcie z 2015 roku ONZ informowała o śmierci około 600 mężczyzn, głównie szyitów, których zabili bojownicy IS w czerwcu 2014 roku, gdy przejęli kontrolę nad więzieniem. Dżihadyści wywieźli osadzonych ciężarówkami do wąwozu, gdzie dokonali ich egzekucji. Ocalali opowiadali, że udało im się przeżyć, ponieważ zakryły ich opadające na nich zwłoki zastrzelonych mężczyzn. Ponadto, również w 2015 roku, iracka deputowana informowała o umieszczeniu w tym samym więzieniu 500 kobiet należących do mniejszości jazydzkiej. Ta zamieszkująca region Niniwy w Iraku mniejszość wyznaje synkretyczną religię powstałą z połączenia wierzeń indoirańskich, judaizmu, nestorianizmu i islamu. Państwo Islamskie traktuje jazydów jako odstępców od wiary zasługujących na śmierć. Jazydzi padają ofiarą prześladowań IS od czasu ofensywy dżihadystów na Irak w 2014 roku. (http://www.tvn24.pl)
    ==================

    Asad nie dokonywał czystek etnicznych- w co wierzy Muszynianka.
    To pupile Zachodu i AS i dokonywali.
    Mieli być narzędziem, byli zbrojeni i szkoleni przez mających interesy w regionie.
    I wyrwali się spod kontroli, realizując własne.

    Niestety, „zabić wszystkich, bóg pozna swoich” powraca.

  446. Wsrod zachwytow nad decyzja nr 45 jakos nie wspominamy, ze dzien wczesniej mila pani ambasador USA przy ONZ wyjasniala, ze nie bedziemy zadzierac z Assadem. Mowienie o jakiejkowliek polityce Nr 45 wobec Rosji (i nie tylko) do gruba przesada. Ta polityka ( zreszta w kazdej dziedzinie) zmienia mu sie srednio co godzine i zenujace jest jak powazni ludzie potem to analizuja. Do nastepnego twittu. Nawiasem mowiac twitter wniosl jakis pozew sadowy przeciwko nr45 na sposob wykorzystywania ich komunikatora niezgodny z zasadami firmy.
    No to na razie zawsze moge tu znalezc analize sytuacji, bledow w tym regionie, podsmiechowki, a ja ciagle czekam na zamieszczenie tu opracowana przez niektorych forumowiczow strategii wobec Syrii i calego regionu. Oczywiscie z kopia do Pentagonu i Owalnego Gabinetu.

  447. Ulubiony zdanie Wiesia , że o ile zna on historię , to Rosja nigdy nie zdradziła swoich sojuszników , nie pasuje jakoś ani w ząb do drugiej wielkiej teori Wieśka, że państwa nie mają przyjaciół ale ,interesy .
    Ale także tutaj Rosja jak zawsze jest w wieśkowej rusofili chlubnym wyjątkiem.

  448. Bywalec 2
    7 kwietnia o godz. 18:31

    Chłopcze….
    Lord Ashton, nie był Rosjaninem….

    Podaj przykład złamania paktów sojuszniczych podpisanych przez Rosję.
    Podam ci przykłady zdrady sojuszników prze Brytanię, czy USA.

  449. Czy pozostawienie przez Rosję swoich sojuszników z Układu Warszawskiego na pastwę NATO i UE nie było zdradą ?

  450. Rosja nagminnie zdradzała swoich sojuszników i interweniowała militarnie w sprawy wewnętrzne swoich sojuszników.
    Tak było w Berlinie Wschodnim w 1953 roku, na Węgrzech 1956 roku, w Czechosłowacji w 1968 i także w Polsce gen Jaruzelski nie bez Kozery ostrzegał w 1980 roku , przed rosyjską interwencją i tak samo było w 1989 roku , kiedy CCCP wydała swoich sojuszników na pastwę NATO .

  451. jobrave
    7 kwietnia o godz. 18:11

    „Nie oglądam tego cyklu o katastrofach lotniczych, bo mnie takie rzeczy nudzą”.
    Czy szalbierstwa Tuska i Putina nie są porywające?
    To może tylko jedna katastrofa, zajmie ci to 15 sekund.

    Tu-204-100, który 22 marca 2010 r. spadł w lesie pod Moskwą

    „To katastrofa łudząco podobna do tej, która wydarzyła się 10 kwietnia 2010 roku. Doszło do niej zaledwie kilka dni przed wypadkiem polskiego samolotu. Uczestniczył w niej samolot podobny do tu-154m – czyli tu-204. Maszyna rozbiła się w lesie w gęstej mgle. Spadła na brzozy. Nie jedną, a kilkaset. Ścięła ponad 100 metrów lasu i rozbiła się niedaleko lotniska. Od smoleńskiej tragedii odróżnia ją jeden zasadniczy szczegół. Wypadek Tu-204 wszyscy przeżyli”! ― pisze fakt.pl.

    Ile drzew ściął Tu-204 i w jakim stanie jest wrak widać od 9 sek.
    https://youtu.be/AkrHnbWoNn0

  452. Bywalec 2
    7 kwietnia o godz. 18:55

    Rób to inaczej, najeżdżasz na zdjęcie wyszukane w Google images, klikiasz lewym przyciskiem myszy i poźniej wchodzisz na stronę www, a na niej tekst z obrazkiem, o który ci chodzi. Następnie kilkasz prawym przyciskiem myszy na tym zdjęciu i wybierasz opcję kopiuj adres obrazu, no więc kopiujesz lewym przyciskiem myszy obraz, który wklejasz na blogu, wówczas link jest krótki i odsyła tylko do właściwego zdjęcia.

    Jak poniżej w przypadku lorda Ashtona:

    http://i.telegraph.co.uk/multimedia/archive/00796/Lord-Ashton-220_796999f.jpg

  453. Rossi
    Ashton jest dojść popularnym przedimieniem angielskim.
    I skąd ja mam wiedzieć o jakiego Lorda Ashtona i paragraf chodzi ?

  454. Mauro Rossi
    7 kwietnia o godz. 19:17
    Dziękuję za link, filmik na tyle krótki, że mnie nie znudził 🙂 jednak pozwolę sobie niezbyt odkrywczo stwierdzić, że katastrofa katastrofie nierówna, o skutkach takich zdarzeń często decydują niewidoczne albo z pozoru nieistotne detale. To, co rzuciło mi się w oczy, to przede wszystkim inne niż w okolicach smoleńskiego lotniska, ukształtowanie terenu- równina, więc mylne odczytanie wysokości (wąwóz) nie wchodziło w rachubę, był też wystarczający czas do przejścia na lot ślizgowy, lądowano pod łagodniejszym kątem, dzięki samolot prawodopodobnie „siadał” na drzewa i łamał jej zamiast ścinać – to wszystko mogło zamortyzować upadek, ponadto istotne jest doświadczenie pilota/pilotów, „czucie”samolotu będące efektem częstego i odpowiednio długiego latania na tego typu maszynach. Zastrzegam, że wypowiadam się jako laik, bo latałem -podobnie jak prof. Binienda – jedynie w charakterze pasażera. 🙂
    Myślę, chyba słusznie, że nie ma jakichś żelaznych reguł w kwestii badania katastrof lotniczych, a podobieństwa bywają złudne.

  455. Bywalec 2
    7 kwietnia o godz. 19:08,

    A dałbyś sobie rękę uciąć, że USA nigdy nie zdradzała swoich sojuszników?

  456. jobrave
    a właściwie,
    to dlaczego ja ?
    dlaczego za Amerykę ?
    dlaczego rękę ?
    I dlaczego obciąć ?

  457. M.Rossi 18:11

    Krytyczna roznica pomiedzy wypadkami Tu 204 z 22 marca a Tu-154 z 10-go kwietnia byla taka, ze uderzenie Tu 154 lewym skryzdlem w brzoze spowodowalo obrocenie samolotu o 180 stopni i ladowanie na dachu. Dach w przeciwienstwie do spodniej czesci nie jest zaprojektowany do awaryjnego ladowania i samolot tak ladujacy rozlatuje sie na milion czesci. Tu 204 ladowalo w normalnym ulozeniu.

  458. jobrave
    7 kwietnia o godz. 20:02
    …o zostawianiu na lodzie nie zapominajac i nie tylko amerykanie, ale i polacy i.t.d.; biały koń jest;

  459. Bywalec 2
    7 kwietnia o godz. 20:17

    jobrave
    a właściwie,
    to dlaczego ja ?
    dlaczego za Amerykę ?
    dlaczego rękę ?
    I dlaczego obciąć ?
    ——————————
    Jeśli mam być szczery, to właśnie sam się zastanawiam -dlaczego. Chyba dlatego, że szybciej napisałem, niż pomyślałem :).

  460. byk
    7 kwietnia o godz. 20:47

    jobrave
    7 kwietnia o godz. 20:02
    …o zostawianiu na lodzie nie zapominajac i nie tylko amerykanie, ale i polacy i.t.d.; biały koń jest;
    ——————————————–
    Prawda, mnostwo razy w naszych dziejach. Zresztą w polityce pojęcie „zdrada” nie istnieje, podobnie jak lojalność, wierność, sympatia itp.

  461. Mauro Rossi
    7 kwietnia o godz. 16:15
    jobrave
    7 kwietnia o godz. 14:50
    „Wersja niepisowska ma tę wyższość nad pisowską, że posiada ręce i nogi, toteż bardziej dociera do ludzi myślących logicznie”.
    Ok. to spóbuj wyjaśnić w 5-6 zdaniach jakie twoim zdaniem były powody katastorofy tak, aby twoje wyjaśńienie nie było sprzeczne z tym, co już dobrze na ten temat wiadomo. Jeśli oglądasz na Discovery Channel cykl „Katastorfy w przestworzach”, to masz logiczne i techniczne wyjaśnione jak doszło do katastorfy, z jakiego konkretnie powodu lub powodów, jakie są w związku z tym zalecenia dla producentów samolotów lub linii lotniczych. I nie masz wątpliwosci, że tak właśnie było. W tym przypadku, po przezczytaniu obu raportów oraz 150 pytań strony polskiej do Rosjan (na które nie udzielono odpowiedzi), ma się wrażenie, że właściwie nie ma ustaleń, nie przeprowadzono żadnych badań, samej katastorfie w raporcie Millera poświęcono 1 rozdział, a wnioski są na tyle mętne, że nadal nie wiesz, co spowodowało katastrofę.

    Mój komentarz
    Rossi, kombinujesz jak koń pod górkę. Operujesz domysłami przedstawiając je jako dowody, a dowody nazywasz frazą pośredniczącą – „właściwie nic nie wiemy”, itd.
    Zuchwała manipulacja logiką, świadomością ludu i bezczelne dobijanie się do EP z nadzieją, że blogowicze uwierzą w Twoje krętactwa techniczne (wysoce dyletanckie) i pogaduszki o FSB i przybijaniu piątki z Putinem przez zamachowca na literę T oraz długachne, bezsensowne wykłady o tym, ze takim ciężkim samolotem trudno się hamuje, o II zasadzie dynamiki, o tym, że od przelotu nad radiolatarnią stało się coś dziwnego – nie można było odłączyć kanału poprzecznego, itd. i podsumowujesz swoje blagi, farmazony i bujdy konkluzją oprawioną w poważne słownictwo – „właściwie nic nie wiemy”.
    Wyjaśnienia w sam raz dla ciemnego ludu, który to kupi. Według Ciebie te raporty, to blaga, kłamstwo, fałszerstwo dokonane z powodu najprostszego z możliwych – ONI zawsze kłamali, to i teraz kłamią.

    Rossi, wiemy.
    Ściśle technicznie podchodząc do katastrofy jej przyczyną było zejście samolotu w gęstej mgle grubo poniżej dozwolonych stu metrów nad pasem lotniska.

    Co tu można dodać? Ano jeszcze pytanie – jaki głupi w to uwierzy, ze kapitan Tu-154M zszedł dobrowolnie tak nisko? Żeby się zabić? –Zapyta ktoś naiwny. Przecież to jest absurd. Doświadczony pilot nigdy na coś takiego by się nie porwał, bo po pierwsze jest to bez sensu, po drugie przepisy zabraniają, odpowiedzialność kapitana w locie HEAD każe mu wykonywać tylko takie manewry, które są dozwolone. I ten ktoś jest już przygotowany do uwierzenia, ze katastrofa nie został zbadana, został zakłamana przez raporty MAK i Millera, że sprawa wymaga wyjaśnienia.

    Następne pytanie. Czy zejście bez dostatecznej widoczności do wysokości 40 m nad pasem lotniska było dozwolone?
    Ktoś może powiedzieć – no tak, może nie było wprost dozwolone, ale praktykowane.
    Na przykład, kapitan uznał, że jest to wyjątkowa sytuacja, na obchody w Katyniu nie może się spóźnić delegacja, trzeba działać.
    Postanowił – może spróbuję, może się uda, kolega Jakiem-40 wylądował, to dlaczego ja nie mógłbym podjąć próby. Jeśli nie będzie widoczności, to na 100 m odejdę i tyle. Będzie po próbie. Nikt nie będzie mógł postawić mi zarzutu, że się nie starałem.

    Kapitan podjął decyzję, przy czym podjęcie takiej decyzji, w takim locie, trochę głowę absorbuje.
    Kapitan po rozważeniu wszystkich za i przeciw, po roztrząśnięciu wszystkich rozterek podjął decyzję wykonania podejścia próbnego we mgle i rozpoczął jej realizację.
    Oba raporty pokazują, że realizacja próbnego podejścia do lądowania opierała się na zagmatwanym planie, który nie wiadomo jaki był dokładnie, bo nie wiemy, co kapitan miał w głowie, ale wiemy na pewno, że nie był to plan wykonywany zgodnie z przepisami lotniczymi.

    Do kokpitu podczas podejścia do lądowania nie ma prawa wchodzić ani gadać, nawet przez drzwi, do załogi żaden pasażer. A głosy gości są nagrane. Obecność gości w kokpicie (przy kokpicie w kontakcie z załogą), to jest ciężkie naruszenie, złamanie zasad bezpieczeństwa, złamanie regulaminów, instrukcji, itd.

    To naruszenie jest wymienione w raportach MAK i Millera jako że jest to bardzo ciężkie naruszenie zasad bezpieczeństwa przy wykonywaniu wysoce niebezpiecznego manewru, jakim jest podejście do lądowania i to w gęstej mgle.
    Dlaczego jest to ciężkie naruszenie zasad bezpieczeństwa? Bo taka obecność w momencie, w którym cała uwaga załogi musi być skoncentrowana na podejściu do lądowania oraz załoga musi ściśle współpracować ze sobą według nakazanych i przećwiczonych procedur, taki kontakt osób zewnętrznych z załogą osłabia uwagę członków załogi i ich i współpracę.

    Po drugie kapitan w zamęcie pomysłów na próbne podejście lub „powiszenie nad lotniskiem” (jak to zakomunikował prezydentowi poprzez dyr. Kazanę) wykonywał tzw. kartę podejścia do lotniska Korsaż w Smoleńsku. A z tej karty wprowadził do FMS (układ sterujący samolotem) nieprawidłowe współrzędne pasa lotniska, co zaskutkowało tym, że samolot automatycznie nawigowany FMSem nie trafiał w pas lotniska.
    Lecz jest to fakt przed którym można by się uratować, gdyby odejście na drugi krąg odbyło się z wysokości 100 m nad pasem lotniska.

    Niestety w zamęcie pomysłów i w świadomości przykrych konsekwencji, jakie mogą wyniknąć z nie wykonania tych pomysłów, kapitan w czasie podejścia próbnego do lądowania skupił się na obserwacji tego co za szybą (nic nie widać!) oraz przyrządów nawigacyjnych zapominając jak niebezpieczną wybrał metodę (ten jeden, jedyny raz być może) podejścia próbnego do lądowania we mgle przy odczytywaniu wysokości z wysokościomierza radiowego, a nie barycznego.

    Ponieważ na podejściu do lotniska Korsaż w Smoleńsku jest rozległe zagłębienie terenowe z dnem leżącym kilkadziesiąt metrów poniżej pasa lotniska, to w locie nad nim radiowysokościomierz pokazywał wysokości nad jego dnem, a nie wysokości nad pasem lotniska. Radiowysokościomierz pokazuje wysokość lotu – odległość brzucha samolotu od terenu, od gruntu, a nie od poziomu pasa lotniska.

    Dlaczego wbrew przepisom w czasie podejścia nawigator w kokpicie głośno czytał wysokości radiowe – nad dnem zagłębienia, a nie baryczne – nad pasem lotniska – jak nakazują przepisy? Przyczyny mogą być dwie:

    1) Jeden z wysokościomierzy barycznych został przestawiony na absurdalne wysokości, wyższe niż faktyczne, aby z niego nie brał sygnału o wysokości lotu układ ostrzegania o niebezpieczeństwie TAWS i nie ostrzegał bez przerwy, ze ziemia blisko, ziemia blisko. Kapitan miał świadomość, że ten wysokościomierz został w praktyce unieważniony.
    W tym zamęcie kapitan kierował się odczytami z wysokościomierza radiowego podawanymi głośno przez nawigatora. W kokpicie są dwa wysokościomierze baryczne, a tylko jeden z nich, ten połączony z TAWS został przestawiony.

    2) Być może w pułku lotniczym, w którym służyła cała załoga Tu-154M, zasadę czytania wysokości z radiowysokościomierza radiowego przy podejściu do lądowania tak naciągnięto (dozwolone jest miarodajne czytanie z niego wysokości dopiero od osiągnięciu przez samolot przy zniżaniu wysokości 50 m nad pasem wskazanej przez wysokościomierz baryczny oraz oczywiście przy dobrej widoczności, ale przy niedobrej wysokości kapitan nie ma prawa zejść niżej niż 100 m nad pasem lotniska, a tym samym nie ma prawa brać jako podstawy do zniżania wysokości z radiowysokościomierza) tak rozciągnięto, że stosowano ją w przy wielu podejściach przy wysokościach wyższych niż 50 m i się udawało.

    Podejście w Smoleńsku akurat należało do wyjątkowo złośliwych, ponieważ odczyty wysokości z radiowysokościomierza w samolocie lecącym nad nim dawały wprowadzające w błąd wyniki – wysokości od dna zagłębienia terenowego, a nie od poziomu pasa lotniska. Widoczności terenu nie było, więc jeśli chodzi o wysokość samolot zniżał się „na ślepo”, na podstawie odczytów z radiowysokościomierza, a ten nie mierzył wysokości nie od poziomu pasa lotniska, tylko wysokość od dna zagłębienia, a dno zagłębienia „opadało i unosiło się”.

    3) Kapitan Tu-154M na poważną decyzję o dokonaniu podejścia próbnego do lądowania we mgle w locie o statusie HEAD miał tylko chwilę.
    Ciśnienie sytuacji było olbrzymie. Ciśnienie to było wywierane przez następujące wydarzenia i skojarzenia:

    a) Delegacja nie może się spóźnić na obchody do Katynia).
    b) Udana (prawie), tuż przedtem wykonana próba lądowania we mgle Jaka-40 była w tym zamęcie światełkiem, okruchem optymizmu dla kapitana Tu-154M pokazującym, że może się udać.
    c) Ciśnienie komunikatu oznajmiającego, że „prezydent nie podjął decyzji, co robimy dalej” i wspomnienie incydentu gruzińskiego miały jeszcze większy wpływ na zamęt decyzyjny.

    d) Ostatecznym dociskającym kapitana do ściany faktem, który sprawił, ze nie miał on dobrego wyjścia, było przybycie pod kokpit gości dodających otuchy podczas próbnego podejścia.

    Rossi, wszystko to jest opisane w raportach z badania przyczyn katastrofy.
    Dlaczego podpuszczasz blogowiczów na niewinne kłamstewka, ze nic nie wiemy, że nie ma w raportach żadnych wniosków, a pytań jest 150?
    To co robisz, to nie jest zwykła nierzetelność, to próba zakłamania przebadanego i wszechstronnie naświetlonego faktu katastrofy komunikacyjnej typu CFIT (Controlled Flight Into Terrain – kontrolowany lot ku ziemi). To próba robienia krętactwami i zuchwałością z blogowiczów EP chłopców Puknij Się W Czoło.
    Pzdr, TJ

  462. To Ci coś opowiem TJ. Zresztą częściowo znasz z bloga p. Paradowskiej.
    Pożną jesienią w ramach dyskusji jakimiś palantami w komentarzach pod blogiem prof. Pawła Artymowicza wpadłem na szalony pomysł żeby przeczytać dokładnie stenogram trzeci rozmów w kabinie pilotów. Prawdopodobnie jako jedyny w Polsce. Wszyscy psy wieszali na IES w Krakowie, bo nie wymienili z nazwiska gen. Błasika więc PiSiory rozpętały kampanię polityczną. Więc stenogram automatycznie znalazł się na indeksie człowieka kulturalnego.
    Pierwotnie chciałem tylko wyjaśnić pewne niejasności wynikające z dyskusji a lektura okazała się coraz ciekawsza.
    Zwróciłem uwagę na kilka dialogów, które całkowicie inaczej przedstawiają to co się wydarzyło w kabinie pilotów.
    Żeby dodać nieco powagę sprawie – jeszcze dyskusja się nie skończyła a Prokuratura Wojskowa zamówiła nowy stenogram w Politechnice Poznańskiej gdzie wszystkie wspomniane dialogi – znikły (lub zniekształciły się lub zostały rozpuszczone w jakichś absurdalnych dialogów w stylu „to je skoczę po pizzę”)

    Przy okazji dodaje – trzeci stenogram był jedyny, który powstał bez udziału wojska. Dali taśmę jakiejś babie z dobrym słuchem i kazali jej notować to co słyszy. No to usłyszała nieco za dużo.

    1. Załoga w wysokości 500 metrów, gdy trzeba samolotowi nadać ostateczną konfigurację – pokłóciła się. Drugi pilot sugeruje, że prędkość powinna wynosić 280 km/h (rzeczywiście tyle trzeba by wylądować) – Dowódca każe mu ustawić prędkość 300 km/h. Jest to prędkość jaką wylądować się nie da, ale można bezpiecznie manewrować nawet w pobliżu ziemi.
    2. Dyskusja odbywa się w ten sposób, by ktoś będący w zasięgu słuchu się nie orientował co jest grane. Drugi pilot drewnianym, obojętnym głosem sugeruje te 280 km/h, Dowódca nie dyskutuje, tylko zdecydowanie każe wykonać – drugą połowę rozkazu. Przy okazji ktoś kaszle, inny mówi cśśśśśś. Konspiracja kompletna.
    3. W wysokości 300 metrów drugi pilot ponownie sugeruje, że ta prędkość powinna być 280 km/h – odpowiedź to okrzyk 300! Wszystkie raporty przyjmują, że 300 to wysokość i wypowiada Nawigator. Nikt się nie zastanawia dlaczego 400 Nawigator mamroce, 250 wprost sylabizuje a 300 to okrzyk. A odpowiedź jest prosta nie jest to Nawigator a Dowódca a 300 to nie wysokość tylko rozkaz zabraniający zmieniać prędkość.
    4. Ktoś się dziwi „jakie 300?”. Według stenogramu ten ktoś jest spoza załogi.
    Wedle mnie jest to dokładnie ten ktoś przed kim załoga konspirując ustaliła 200 metrów wyżej tą prędkość 300 km/h. W każdym razie drugi pilot (bo on jest od nadawania prędkości) zmienia prędkość na 280 km/h (albo bez rozkazu Dowódcy, albo wbrew rozkazowi Dowódcy)
    5. Po chwili samolot zaczyna nurkować. Według mnie prawdopodobnie to nurkowanie, chociaż związane ze zmianą prędkości, wynika z nieszczęśliwego ruchu dowódcy przy autopilocie. Pewności nie ma.

    Dalszy ciąg jest ewidentny. ze względu na dodatkową redukcję prędkości (10-12 sekund) i ze względu na ten pech przy autopilocie (12-13 sekund) nie dość, że automat ciągu, za pomocą którego załoga zamierzała realizować odejście (patent pułkowy. Mówią o tym wprost. Prawdopodobnie to miało być zaprezentowany.) dopiero w wysokości 80 metrów zgłasza gotowość, to nawet wówczas – ze względu na zbyt długi czas 40 sekund lotu na jałowych obrotach silników – automat ciągu owszem jest gotowy, ale silniki się dopiero zaczynają rozkręcać. To dalsze 10 sekund. W efekcie nie tylko nie udało się odejść „w automacie” to nawet ręczne odejście (plan B) okazało się niewykonalne ze względu na ten jar.

    CFIT ?

  463. Poszło bez korekty.
    Dyskusja na blogu odbywała się w miesiącach październik 2012 – marzec 2013.
    Co wynika ze stenogramu napisałem na blogu P. Artymowicza w marcu. W dyskusji na blogu na pewno wzięli udział niektórzy członkowie ekipy sporządzającej czwarty (poznański) stenogram.
    Stenogram sporządzono w kwietniu i w maju.
    Niekoniecznie zakładam złą wolę ze strony wszystkich – była to chęć odnalezienia „nacisków” których niby zabrakło w stenogramie IES (był i to jaki! Tylko trzeba było przeczytać) chęć przejęcia zleceń na ekspertyzy od IES („my robimy lepiej, fachowo”) a przy okazji ktoś inny postarał się, żeby niektóre niewygodne fragmenty stenogramu znikły.

  464. Jarecki32
    7 kwietnia o godz. 20:20

    „Krytyczna roznica pomiedzy wypadkami Tu 204 z 22 marca a Tu-154 z 10-go kwietnia byla taka, ze uderzenie Tu 154 lewym skryzdlem w brzoze spowodowalo obrocenie samolotu o 180 stopni i ladowanie na dachu”.

    Dlaczego zakładasz rzecz nieprawdopodbną, że robiąc tę przecinkę między brzozami Tu-204 zawsze uderzał w drzewa synchronicznie dwoma skrzydłami na raz , no i zawsze z tą samą siłą? Wszystkie drzewa były takie same?

    A jesli chodzi „obrocenie samolotu o 180 stopni i ladowanie na dachu” w wyniku rzekomej kolizji z brozą, ktoś to policzył z zespołu Laska-Millera? Nie. A inni policzyli, że nawet gdyby samolot stracił koncówkę skrzydła na brzozie, to utrata siły nośnej nie byłaby krytyczna i załoga mogła to skorygować. Takie rzeczy są wyliczalne, ale w raporcia MIllera – Laska nie ma żadnych wyliczeń. Domyślasz się dlaczego? Tak, bo obilczenia matematyczne łatwo się weryfikuje.

    Glenn Jorgensen zaś policzył: „… gdyby samolot stracili 5,5-metrową końcówkę skrzydła utratę siły nośnej można zneutralizować zmieniając kąt natarcia. Dopiero utrata 10 metrów skrzydła, spowodowałoby, że samolot uderzyłby w ziemię w tym miejscu, w którym uderzył”.

    Między brzozą o miejscem pierwszego kontaktu maszyny z ziemią jest 300 metrów. Już dawno policzono, że nie ma fizycznej możliwości, aby na takim dystansie i po uderzeniu w brzozę na wys. ok. 6 metrów samolot zdążył wznieść się na tyle wysoko w tak krótkim czasie, aby dolecieć tam gdzie upadł i jeszcze zrobić roll-on na lewo (przez wciąż długi kikut skrzydła, ok. 10-metrowy), by upaść na dachu. No i z wysokosci przeciecia brzozy (6 m) nie mógłby wyekspediowac końcówki skrzydła na odległość 111 metrów od brzozy, gdzie ją znaleziono. Końcówki skrzydła same nie latają, raczej hamują jak spadochron, że względu na kształt. No i nie przemieszczają się z lewej strony na prawą względem trajetorii samolotu, a w takim miejscu ją znaleziono.

    „Dach w przeciwienstwie do spodniej czesci nie jest zaprojektowany do awaryjnego ladowania i samolot tak ladujacy rozlatuje sie na milion czesci”.

    Nie fantazjuj, piszesz o samolocie pasażerskim latającym na wysokości 11 km. Wiesz jaka jest wtedy różnica ciśnien między kabina paażerską i na zewnątrz? Kabina jest bardzo mocna, oczywiście centropłat jeszcze mocniejszy, bo tam znajduje zespł podwozia, które znosi duże przeciążenia podczas lądowania. Właściwości aluminium od dziesięcioleci są dobrze znane. Poniżej szybkości 300 m/s duraluminium na pewno gnie się i odkształca, ale nie rozpada na drobne kawałki, których ogromne ilości znaleziona na wrakowisku. Samolot leciał z prędkością ok. 75 m/s. i jeśli 300 metrów przed upadkiem samolot rzekomo kosił brzozę na 6 metrze, to po upadku kadłub miałby wgniecenia i pękniecia, ale wiekszość pasażerów by przeżyła.

    A co było?
    Rezultat masz tu na krókim filmie, teraz wyobraź sobie przyczyny.

    https://youtu.be/YQUCTbg8rio

    Porównaj z Tu-204, szybkość i masa obu maszyn była podobna.

    „Tu 204 ladowalo w normalnym ulozeniu”.

    Pisałem, że nic to nie wnosi. Dach resztek kabiny pasażerskiej Tu 154 pownien być wgięty, a jest rozwarty. Siła (ciśnienie) działało od wewnątrz na zewnątrz, a nie z zewnątrz ― jak byloby w wyniku upadku z niewielkiej wysokości na grunt podmokły. Wówczas byłyby wgięcia i pęknięcia nie byłoby takiego rumowiska drobnych części. To fizyka. Tu 204 skosił 100 metrów lasu, a popatrz na skrzydła, nawet nie odpadły, w zasadzie niewiele są uszkodzone. No i wszyscy przeżyli, wszyscy.

  465. tejot
    7 kwietnia o godz. 21:28

    Chcesz żeby ktoś z tą twoją watą polemizował? No zlituj się. Produkuj raczej waciaki, na pewno wiesz o czym mowa.

  466. Wyjaśnia to dlaczego nie wiadomo czego właściwie chce załoga – każdy chce co innego.
    Kilka innych wniosków można wysunąć Na przykład – jeśli załoga w konspiracji ustala że sabotują rozkaz – znaczy rozkaz co mają robić: wydał ktoś spoza załogi.
    Wprost przeraża brak logiki w raportach.
    – Mamusiu. Tu mówi „odchodzimy” i nic nie robi. Dlaczego? Na co czeka?
    – Zastanów się. Dopiero mówił „odejdziemy w automacie” następnie mówi „odchodzimy” i nic się nie dzieje t na co czeka?
    – Na automat?
    – Genialnie. Czeka na automat.
    – Mamusiu! A co to jest automat?
    – To też przecież wyjaśnili. Tu Inżynier coś przełącza (jest w stenogramie) i mówi „I automat włączony” . Popatrz w danych rejestratora – ktoś w tym samym momencie włącza automat ciągu.

    I ciekawostka: Zdanie „I automat włączony” wypowiedziane przez Inżyniera, którego wyraźnie słychać na ścieżce dźwiękowej z prezentacji MAK, które występowało w tej postaci we wszystkich trzech stenogramach – w stenogramie czwartym, poznańskim – znikł.
    A jest to koronny dowód, lub też zeznanie co załoga zamierzała robić i dlaczego samolot się rozbił.

  467. Indoor, Twoja hipoteza o kontrowersji wokół ustalenia szybkości przy zniżaniu na 280, czy 300 km/godz i ostatecznym ustawieniu na 280, co wydłużyło znacznie czas wykonania odejścia, jest zgodna z szybkościami podawanymi w raportach. Samolot w ostatnim momencie, gdy kapitan ściągnął wolant do siebie, by przełamać blokadę systemu, miał taką szybkość (około 280, a w pewnym momencie nawet 277 km/godz). Było za późno, zabrakło czasu na odzyskanie ciągu („rozpędzenie się”) silników oraz wysokości by ujść znad drzew.
    Pzdr, TJ

  468. Bardzo jednostronnie się odżywiam

    W tej chwili? Faktycznie, cienkie kabanosy, camembert i chleb razowy gruboziarnisty + Chateau Pasquets 2010. Ale jutro się poprawię od samego rana. Obiecuję.

    A w ogle to po pierwsze w Washington Post bez przerwy drukują, że Asad zamordował – oczywiście nie własnoręcznie – ponad 470 tys ludzi, do tego 5 mln wysłał na emigrację, o wewnętrznej emigracji nie wspominając, co stanowi 27 procent ludności kraju. To już się robi niestrawne, przyznaję.

    A ja to bym chciała, aby demokracja w Syrii zapanowała, bo wtedy, te – no wiecie – co się obrzydliwie chełpią, że są jedyną demokracją na Bliskim Wschodzie, już by chełpić się nie mogli. I wtedy Syria zerwałaby sojusz z Iranem. Wtedy nawet mogliby między sobą się zaprzyjaźnić na całego. Ale Mauro tego nie pochwala, ani PA2155, o Indoorze P. nawet wolę nie myśleć.

  469. ”A inni policzyli, że nawet gdyby samolot ”
    A jeszcze inni policzyli, że jest to jak najbardziej możliwe.

  470. ”To już się robi niestrawne, przyznaję.”
    A mi się wprost rzygać się chce jak te brednie czytam.
    Możesz wyjaśnić dlaczego ludzie uciekali gdy terytorium na którym rząd jeszcze sprawował władzę coraz bardziej się kurczył? Przecież przed ruską interwencją był to skrawek Syrii. Przed kim ludzie uciekali? Wiesz?
    Jak nie wiesz zapytaj Washington Post. Na pewno mają jakąś gotową odpowiedź.

  471. Ludzie uciekali przed bombami Asada (cluster bombs) do zabijania jak największej liczby ludzi.
    http://www.independent.co.uk/news/world/middle-east/russia-today-syria-war-cluster-bomb-footage-censorship-video-vladimir-putin-a7093141.html
    Z terytoriów nie będących pod jego kontrolą. Z Aleppo, które już w 2013 roku było zniszczone przez bombardowania Asada. Zdewastowane. Ludzie przegnani.

    A co innego na ten temat podaje RT/Sputnik, czy dowolne inne źródło?

  472. np.
    The April (2012) offensive by the Syrian Army, preceding the 10 April ceasefire under the Kofi Annan peace plan, coincided with a peak flow of refugees to Turkey.

    Czyli uciekali do Turcji przed armią Asada, 5 tysięcy 4 i 5. kwietnia. Itd.

    Syryjczycy uciekali przed Asadem. Kto musi rzygać na te fakty, nie rzyga.

  473. Rossi napisał:
    „A jesli chodzi „obrocenie samolotu o 180 stopni i ladowanie na dachu” w wyniku rzekomej kolizji z brozą, ktoś to policzył z zespołu Laska-Millera? Nie. A inni policzyli, że nawet gdyby samolot stracił koncówkę skrzydła na brzozie, to utrata siły nośnej nie byłaby krytyczna i załoga mogła to skorygować. Takie rzeczy są wyliczalne, ale w raporcia MIllera – Laska nie ma żadnych wyliczeń. Domyślasz się dlaczego? Tak, bo obilczenia matematyczne łatwo się weryfikuje.
    Glenn Jorgensen zaś policzył: „… gdyby samolot stracili 5,5-metrową końcówkę skrzydła utratę siły nośnej można zneutralizować zmieniając kąt natarcia. Dopiero utrata 10 metrów skrzydła, spowodowałoby, że samolot uderzyłby w ziemię w tym miejscu, w którym uderzył”.

    Mój komentarz
    Rossi, Ty jesteś jak katarynka, korzystasz z gotowych wzorców, odgrywasz je przed blogiem na zawołanie. O Jorgensenie, który policzył, że samolot nie mógł obrócić się wokół osi wzdłużnej po utracie części skrzydła na brzozie piszesz już trzeci raz na tym blogu i za każdym razem identycznie i głupawo.

    Otóż Jorgensen coś policzył, lecz żaden z komisarzy smoleńskich tego nie zweryfikował, nikt z nich nie zna się na aerodynamice.
    Zweryfikował to prof. Kowaleczko, który pokazał, że Jorgensen nie ma zbyt wielkiego pojęcia o aerodynamice, że wyszperał skądś jakieś wzory, podstawił do nich wartości i wyszło mu, że samolot się nie mógł obrócić. Ogłosił to swoje odkrycie z werwą i przekonaniem bycia pierwszym na kolejnej konferencji naukowej (cha, cha!) smoleńskiej.

    Prof. Kowaleczko mailem pouczył Jorgensena o tym, że aby obliczyć siłę nośną na skrzydle, to nie wystarczy podstawić dane do szkolnego wzoru, tylko trzeba się najpierw nauczyć teorii, a następnie ją wdrożyć do obliczeń.
    Przy okazji prof. Kowaleczko pokazał Jorgensenowi, że takie wielkości, jak siłę nośną na skrzydle samolotu, oblicza się stosując całkowanie wzdłuż płatu sił teoretycznych wyrażonych w postaci stosunków zawierających w sobie wartości nieskończenie małe.

    Jorgensen się nie zdziwił i mailem odpisał profesorowi, że chyba tak. Tak się skończyła teoria Jorgensena dalszego lotu Tu-154M w Smoleńsku jako samolotu z urwaną końcówką 6 m bieżących skrzydła, ale samolotu nadal sterownego.

    Rossi, jak widać z powyższego, nie mówisz prawdy w żywe oczy, że nikt nie policzył. I po co to robisz? Tracisz wiarygodność.
    Pzdr, TJ

  474. W Syri kolejne ataki gazowe. Co się jakoś nie przebija do mediów głównego nurtu.

    Znów jest problem z ustaleniem kto kogo gazuje.

    Ciekawe czy dojdzie do kolejnej ustawki.

  475. Uciekinierzy opowiadają dla Al Jazeera:

    We thought if we protested, and after the regime had reacted in such a violent way, that the UN and everyone would say Assad was a criminal. But we were shocked … no one cared.

    http://www.aljazeera.com/indepth/features/2017/03/years-price-assad-170314064050879.html

  476. M. Rossi 23:13
    piszesz bardzo obszernie, ja nie , jestem bowiem inzynierem ( aerospace) of 30-lat w Kanadzie. Kolega professor z Toronto juz bardzo dawno temu obnazyl ignorancje komisji Maciarewicza. Komu i dlaczego zalezy na tym aby drazyc ten nonsense. Oto jest pytanie.

  477. Już kilka godzin po ostrzelaniu bazy lotniczej Tomahawkami syryjskie i rosyjskie samoloty zaatakowały (konwencjonalnymi rakietami) osiem miast kontrolowanych przez rebeliantów, w tym miasto, w którym we wtorek doszło do chemicznego ataku. Szczegóły w linku:

    http://www.thedailybeast.com/articles/2017/04/07/assad-taunting-trump-mounts-new-attacks-on-the-town-he-gassed.html

  478. Dziwie sie, dlaczego Muszynianka robi z siebie idiotke, wmawiajac, ze jakoby, jestem przeciwnikiem demokracji w Syrii. Wyrazilbym raczej opinie, ze w tej materii jestem glebokim sceptykiem, nie tylko w przypadku Syrii i innych panstw arabskich, ale rowniez Albanii, Kosowa i Chin. Dolaczylbym do listy Gruzje, Azerbejdzan i Ukraine. Tak sie sklada, ze zyczenie rzadko ida w parze z zyciem realnym. Zarowno Rosjanie, jak i nasi sojusznicy Amerykanie nie bardzo sa konsekwentni w swoich definicjach, dlaczego popieraja jednych a zwalczaja innych. To piekno polityki.
    Co do uciekinierow syryjskich. Oni uciekali zarowno przed armia rzadowa jak i przed islamistami. Bezkrytyczne cytowanie Al-Jazeery (jest ona finansowana przez krolika Kataru i porownywalna do RT w pewnych sprawach) jest bezsensowne. Zadne medium nie jest prawdomowne. Czy mam przywolac casus Gazety Wyborczej.

  479. Mauro Rossi, , 6 kwietnia ,21:26
    Postepujaca alienacje 99% zaobserwowal Engels i Marks analizujac relacje spoleczne w stolicy zachodniego kapitalizmu -Londynie.
    Wierni sekty Sorosa,Sachsa i Balcerowicza wierza, ze wymyslono to w Rosji Radzieckiej.

  480. ” Z Aleppo, które już w 2013 roku było zniszczone przez bombardowania Asada. Zdewastowane. Ludzie przegnani.”
    Sprawdziłem skąd właściwie (nie) wiem to co (nie) wiem. Sprawy próbowałem śledzić od początku głównie w ten sposób, że gdy tylko pojawiła się jakiś informacja wyglądająca na istotniejszą, próbowałem sprawdzić skąd ona pochodzi (bo treść była zawsze taka sama w mediach do których mam dostęp) czy dana informacja była spójna i logiczna.
    Otóż droga(?) Muszynianko. Źródła sprawdzając wstecz są zgodni co do jednego (oczywiście nikt tego wprost nie pisze, tylko tak wynika z doniesień) – w Aleppo nie wybuchło jakieś powstanie, tylko Aleppo zostało zaatakowane z zewnątrz. Mieszkańców specjalnie nikt się nie pytał. Nieustający szturm na miasto trwało ponad 2 lata i walki były bardzo krwawe. Liczba uciekinierów zaś rosła wraz z przejęciem miasta przez kilka grup rebelianckich, które (te grupy) po zwycięstwie dalej walczyły między sobą. Na pewien czas ISIS ich zintegrował (wtedy osiągnęły największe sukcesy militarne). Ilość ofiar wśród cywili była stosunkowo duża, ale znając propagandę wokół Aleppo i statystykę pośród atakujący-obrońca w walkach w mieście można spokojnie zakładać, że każdy rebeliant który akurat nie siedział przy kierownicy czołgu został zaliczony do cywili.
    Aleppo (duży ośrodek przemysłowy) został po przejęciu przez rebeliantów dewastowany, rebelianci ściągnęli rodziny i urządzili się, jakakolwiek działalność gospodarcza ustała, fabryki zdemontowano i wywieziono do Turcji.

  481. Indoor prawdziwy
    8 kwietnia o godz. 7:43

    Mosul został zajęty przez kilka tysięcy ludzi, choć miało go bronić kilkadziesiąt tysięcy, z ciężką bronią.
    Zająć dwumilionowe miasto bez woli walki obrońców, okazuje się dość łatwe w tamtym regionie.

    Każde plemię, odłam religijny, ma własne milicje, i walczy bądź o utrzymanie własnego terenu, bądź o poszerzenie kosztem innych.
    Ten zlepek zwany przypadkowo Państwem, łączy jedynie silna władza centralna, będąca mediatorem tych sporów.
    Podobna sytuacja jest w Afganistanie, Iraku, Libii.
    Demokracja plemienna nijak ma się do demokracji w europejskim rozumieniu.

    Silna władza centralna i zamordyzm stosowany, nie przeszkadza specjalnie zachodowi- o ile są to kraje sojusznicze.
    Przeszkadza jedynie w niezależnych.
    Wolność i samostanowienie dla zachodu jest dopuszczalne jedynie na jego warunkach.
    Dlatego też umrzeć muszą ludzie którzy nie podporządkują się dyktatowi, a kraje ulec ruinie i bratobójczym wojnom podsycanym z zewnątrz.

    Ps.
    Kadafi i Husejn, byli niegdyś sojusznikami zachodu.
    Warto się zastanowić, dlaczego zostali zdradzeni, co uczynili, że rozwścieczyli „demokratycznych przywódców Wolnego Świata”…..
    Bez odpowiedzi na to pytanie, Muszynianka dalej będzie nawijać makaron na uszy, nie rozumiejąc niczego…..

  482. dwóch idiotów Duda i Waszczykowski wspierają bezgranicznie USA i jego atak. Wypowiedzi ludzi pokazują jakie ma to wsparcie u Polaków

  483. ”Mosul został zajęty przez kilka tysięcy ludzi, choć miało go bronić kilkadziesiąt tysięcy, z ciężką bronią.
    Zająć dwumilionowe miasto bez woli walki obrońców, okazuje się dość łatwe w tamtym regionie.”

    Całkiem nietrafiona analogia i nie wiem czym właściwie dyskutujesz. Z faktami?
    Mosul nie był w ogóle broniony i został zajęty nie przez kilka tysięcy tylko przez kilkuset ludzi.
    Aleppo był broniony przez ponad 2 lata a walki były bardzo krwawe.

  484. Działając przede wszystkim w interesie Izraela głównym celem Waszyngtonu pozostaje osłabienie wpływów Iranu. Zniszczona i bardzo osłabiona już Syria jest celem drugorzędnym. W tym kontekście z punktu widzenia Ameryki możliwych jest kilka scenariuszy: dalsze bicie Assada i eskalacja napięć w relacjach z Rosją, dogadanie się z Rosją na warunkach amerykańskich i oddech dla Assada, oraz wariant pośredni: brak dalszych działań militarnych przeciwko Assadowi, ale dalsze zaczepki i napięcia na linii Moskwa–Waszyngton np. w sprawie Ukrainy. Każdy z tych trzech jest dobry dla partii wojny i dla Izraela, ale żaden dla Syrii i prawdziwego pokoju.
    https://wolnemedia.net/syryjskie-zagranie-trumpa/
    =========

    Imperium Dobra, rozgrywające inne kraje jak pionki….

  485. ”Bez odpowiedzi na to pytanie, Muszynianka dalej będzie nawijać makaron na uszy”

    Muszynianka będzie nawijać niezależnie od tego co odpowiesz i czy w ogóle odpowiesz na cokolwiek. Tak samo jak Mauro.

  486. Indoor prawdziwy
    8 kwietnia o godz. 8:58

    W Mosulu stacjonowały dwie irackie dywizje, w pełni wyposażone w amerykański sprzęt, w tym czołgi Abrams.
    Zajęty został przez 800 pick-upów z załogami, uzbrojonych w działka i karabiny maszynowe.
    Te dywizje zwiały, zostawiając pełne magazyny broni, i skarbce bankowe pełne gotówki.

    Tyle mniej więcej pamiętam z jakiejś relacji.
    Panika szerzyła się jak pożar….
    Woli walki nie było.

    W efekcie, odkrywa się wciąż kolejne doły smierci, wypełnione członkami różnych mniejszości i opornymi.
    Dokonano czystek etnicznych porównywalnych z tymi w Europie, swego czasu.
    W Aleppo ISIS zajęło tylko kilka dzielnic.
    Inne- zamieszkane przez mniejszości, czy wspólnoty- broniły sie ostro, przy wsparciu sił rządowych.
    Asad jakoś czystek etnicznych nie przeprowadzał….

  487. ”Mosul został zajęty przez kilka tysięcy ludzi, ”
    Sprawa w ogóle jest podejrzana. Chodzi tu głównie o zupełnie znikome siły jakimi ISIS zajęło Mosul. To, że siły irackie nie były zbyt chętne do walki to wiadomo, ale nie będzie kilkanaście tysięcy ludzi w panice uciekać zostawiając czołgi i artylerię – na widok kilkuset motocyklistów. A tak się stało.
    To jest tylko wtedy możliwe jeśli im się podsunie odpowiednio spreparowane dane wywiadowcze. Biorąc pod uwagę, że stało się to w momencie, gdy do Mosul zostało dostarczone nowiusieńkie wyposażenie dla całej dywizji, stało na bocznicach jeszcze nierozładowany – można spokojnie zakładać, że chodziło o dozbrojenie ISIS.
    Bo tak się stało.

  488. Nigel Farage, były przywódca United Kingdom Independence Party, który towarzyszył Donaldowi Trumpowi w trakcie kampanii wyborczej napisał na Twitterze – Jestem tym bardzo zaskoczony. Myślę, że wielu wyborców Trumpa obudzi się dzisiaj rano i będzie się drapać po głowie pytając „dokąd to nas zaprowadzi”? Jako silny zwolennik Trumpa mówię, owszem, zdjęcia były straszne, lecz jestem zaskoczony. Niezależnie od grzechów Asada, jest on świeckim przywódcą.

    Farage powiedział również, że jest przeciwny angażowaniu się Wielkiej Brytanii w dalsze ataki na Syrię – Poprzednie interwencje na Bliskim Wschodzie tylko pogorszyły sytuację.

    Obecny szef UKIP Paul Nuttall napisał – Amerykańskie bombardowanie Syrii poprzedniej nocy było pochopne, gwałtowne, pozbawione sensu i niczego nie osiąga. Miałem nadzieję na coś lepszego.

    Konserwatywny komentator Paul Joseph Watson, jeden z najbardziej znanych na Twitterze i na YouTubie zwolenników prezydenta Trumpa – Jednak Trump nie był pupilem Putina, lecz pupilem deep state/neokonserwatystów. Opuszczam Trump Train. Miło było panowie, ale zabawa się skończyła. Będę się skupiał na Le Pen, która starała się ostrzec Trumpa przed tą katastrofą.

    Ann Coulter, autorka książki „In Trump we trust”, która jako jedna z pierwszych stanęła za Trumpem w trakcie prawyborów republikańskich – Trump prowadził kampanię pod hasłem nie angażowania się na Bliskim Wschodzie. Mówił, że to zawsze pomaga naszym wrogom i powoduje większą ilość uchodźców. Aż nagle zobaczył obrazek w telewizji.

    Jak dodała – Ci, którzy chcieli mieszania się w sprawy bliskowschodnie, głosowali na innych kandydatów.

    Dziennikarka Katie Hopkins – Kto ukradł mojego prezydenta?

    ZOBACZ RÓWNIEŻ: Amerykanie zaatakowali w nocy syryjską bazę lotniczą

    Laura Ingraham, która przemawiała na ubiegłorocznej konwencji republikanów w Cleveland, napisała na Twitterze – Lecą rakiety. Rubio zadowolony. McCain w ekstazie. Hillary się przyłącza. Totalne odwrócenie polityki w przeciągu 48 godzin.

    Kresy.pl / Twitter

  489. Nostalgia oparta na ignorancji , calkiem jak ‚u nas ‚ tylko odwrotnie .. a mnie sie dotad wydawalo , ze one obie sa tylko nasze , mimo ze floty zdolnej zatopic cokolwiek nigdy ( ani fado) nie mielismy. Co za głupota .. eee , no nie calkiem , huty jakies tam były .
    Na czym oparta jest , nie majaca sobie rownych , rosyjska nostalgia Putina ? Przeciez huty ma a i zatopic ciagle moze calkiem sporo . Nostalgie to oni maja we krwi , znaczy sie genetyczna a na to nie ma rady .
    Tnp ona jest nieuleczalna , jak na razie , bo czy mozna.. ma sens tego probowac kolo Barritz ? Czy tam mozna wyleczyc jakakolwiek nostalgie ? Jezeli jest sie ignorantem co do przyczyn wlasnych dolegliwosci .. well.
    /magazyn/7,124059,21606778,brexit-o-co-tak-naprawde-chodzilo-applebaum.html#BoxGWImg

  490. Wiesiu
    Kadafi nie tylko finansował zamachy terorystyczne na całym świecie, ale nawet sam je przeprowadzał.
    Było ich wiele, a ten poniżej chyba najbardziej znany, ale mogę takich zamachów terorystycznych wymienić więcej .

    https://de.m.wikipedia.org/wiki/Lockerbie-Anschlag

  491. Co do Syri, to dla mnie najbardziej porządanym rozwojem wypadków w tym kraju, jest ostateczne zwycięstwo Rosji i Asada i ich przystąpienie wreszcie do odbudowy .

  492. Bywalec 2
    8 kwietnia o godz. 9:59

    Zgadza się, Kadafi finansował, tak jak Katar, AS, USA, Francja, i wiele innych krajów.
    Niektóre z nich, nawet przeprowadzały zamachy własnymi siłami specjalnymi.
    Terroryzm państwowy jest stałym elementem gry.

    Gdzie podziewa się obecnie 140 miliardów Kadafiego, trzymane w zachodnich bankach?
    Ile dinarów wyprodukowano w Wielkiej Brytanii, by opłacić najemników?
    Gdzie złoto z Trypolisu?

    Mamy zdaje się niekompatybilne bazy danych…..

  493. „Zachodnie mocarstwa nie mają prawa obalać legalnych, praworządnych wyborów i siłą narzucać narodowi Syrii swoją wolę. O swoim losie muszą decydować wyłącznie Syryjczycy, wolni od obcych interwencji. Zawiodłem się, gdy ONZ udawało, że nie dostrzega bezprawnej ingerencji w wewnętrzne sprawy Syrii” – dodał.

    „Zanim zaczęła się wojna, Syria cieszyła się największą w świecie arabskim wolnością religijną i równością kobiet. Wielu Amerykanów jest zaskoczonych, gdy dowiadują się, że Konstytucja Syrii zapewnia wolność wyborów, wolność religijną, prawa kobiet i rządy prawa. Zamiast krytykować Syrię, USA powinny najpierw naciskać na swoich sojuszników – Jordanię, Arabię Saudyjską, Katar, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Kuwejt – by zapewnili podobne swobody swojemu społeczeństwu”.

    Black dał wyraz swojemu rozczarowaniu tym, że odpowiedzią Stanów Zjednoczonych na rosyjskie wsparcie dla Syrii było wysłanie terrorystom przeciwpancernych pocisków TOW, co jedynie przedłuży konflikt. Skrytykował głupotę zbrojenia „dobrych terrorystów” i powstrzymywania się od dostarczania broni „złym terrorystom” dodając, że nieodpowiedzialne rozmieszczanie systemu TOW stanowi zagrożenie dla międzynarodowego ruchu lotniczego, ponieważ broń przeciwczołgowa ma daleki zasięg i może być użyta do zniszczenia startującego samolotu pasażerskiego.

    Wspomniał, że jako senator stanu Wirginia obawia się, że takie pociski mogą dotrzeć nawet w pobliże lotnisk, np. portu lotniczego Waszyngton-Reagan-National i Dallas-Fort Worth. Swoimi obawami podzielił się z prezydentem USA.

    Dalej Black wskazał, że organizacja terrorystyczna Dżaisz al Fatah, którą nazywa „Armią Wyzwolenia”, co jest dosłownym tłumaczeniem jej nazwy, otrzymała dodatkowe wsparcie militarne ze strony USA, podkreślając, że do tej organizacji terrorystycznej należy Front (Dżabhat) an-Nusra, który przysiągł lojalność Al-Kaidzie, co oznacza, że Stany Zjednoczone uzbrajają tę samą organizację terrorystyczną, która odpowiedzialna jest za śmierć 3000 Amerykanów w atakach z 11 września 2001. Działania takie uważa on za zdradę w stosunku do tych, którzy stracili wtedy życie.
    https://pracownia4.wordpress.com/2015/11/23/senator-usa-w-liscie-do-asada-popiera-walke-przeciwko-isis-i-krytykuje-bezprawna-wojne-agresywna-wywolana-przez-obce-mocarstwa/
    ===========

    Tworzyć terrorystów, by ich zwalczać…
    Gdzie w tym interes?
    Dla koncernów zbrojeniowych i agencji bezpieczeństwa, bilionowy….

  494. Jeśli Asad jest tak „złym człowiekiem”, to dlaczego tak uroczyście go podejmowano w Pałacu Buckingham ponad dwa lata od rozpoczęcia jego pierwszej kadencji? Jeśli Kaddafi był tak „okrutnym dyktatorem”, to dlaczego w grudniu 2007 roku zaproszono go do rozbicia namiotu pod Pałacem Elizejskim a następnie na obiad w Pałacu? Świat polityki realnej jest celowo ukryty przed wzrokiem społecznym, ponieważ zachodni politycy obawiają się, gdyby kiedyś ujawniono ich prawdziwe słowa i czyny, „ludzie goniliby nas po ulicach i zlinczowali”, jak swego czasu ostrzegł George H. W. Bush.

    Ostatnie 100 lat historii świata było zdominowane i kształtowane przez wojny o ropę, a ostatnio o gaz, toczone przede wszystkim między głównymi mocarstwami. Nie jest przesadą stwierdzenie, że wyrżnięte zostały miliony niewinnych ludzi, głównie przez zachodnie rządy i ich siły zbrojne, w celu zabezpieczenia dostępu do ropy naftowej i gazu – i kontroli nad nimi – oraz utrzymania wszystkich innych w stosunkowym ubóstwie i na podporządkowanej pozycji. Jest to ważny punkt. Na świecie jest dość zasobów naturalnych, żeby wszystkie kraje mogły prosperować, ale patologia budowniczych imperium na Zachodzie domaga się, żeby to oni, i tylko oni, kontrolowali świat kosztem innych.
    https://pracownia4.wordpress.com/2016/10/10/rosja-syria-i-angloamerykanska-wojna-o-gaz-na-bliskim-wschodzie/
    ==========

    Start tekst, wyjasniający wszystko to, co sie działo w ciągu ostatnich 17 lat.

  495. Wiesiek
    A u was murzynów biją, zawsze ta sama argumentacja, ciebie to też naprawdę za dużo po pustym łbie tłukli.
    Wysadzanie w powietrze liniowych samolotów , dyskotek itd , to już dojść specyficzna forma teroryzmu państwowego.
    Ale wiadomo , u ciebie jak Kali, Asad , Kadafi , Hussejn, albo Putin , mordują niewinnych cywilistów, to przy najmniej w dobrej , twojej sprawie.
    W obronie jedynego słusznego systemu politycznego, jakim jest dyktatura, przed złą demokracją.

  496. Wiesiu
    Dobrze piszesz i po to właśnie Rosja, Iran i jego Hissbola bezpośrednio interweniują militarnie w Syri, żeby Syryjczycy suwerennie i z własnej woli, znowu mogli wybrać Asada.
    Ja jestem za .

  497. Bywalec 2
    8 kwietnia o godz. 11:29

    Albo kraje demokratyczne mają jakieś zasady, albo nie mają.
    Niedemokratyczne pozostawiam na boku.
    Różnimy się od tych plemiennych państw, czy nie?
    Jeżeli nie, to całe to poczucie wyższości, ta moralność, humanizm, to tylko ozdobniki na użytek gawiedzi.
    Naprawiać świat należy od siebie.

    Jak na razie, zniewalamy świat.

    Rozwalanie krajów które nie chcą się podporządkować zachodniej dominacji, kosztowało już kilkanaście milionów trupów.
    Może starczy?

  498. Wiesiek
    Skoro już o eksporcie broni , to rosyjska interwencja w Syri jest znakomitym oknem wystawowym dla rosyjskiej broni , w regionie w którym te zapotrzebowanie stale rośnie i to nie na końcu dzięki rosyjskiej interwencji militarnej.
    Tak wiec Putinowi dzięki interwencji w Syri udało się osiągnąć kilka celów.
    Nie tylko wpieprzenie ruskiego buciora w bliski wschód , aby w ten sposób zwiększyć znaczenie międzynarodowe Rosji, ale także popularyzacja i zwiększenie popytu na rosyjską broń.

  499. Wiesiek
    Nie podoba mi się kiedy piszesz o demokracjach , jako my .
    Wiesiek
    w całej twojej twórczości blogowej dajesz wyraz twojej nienawiści do demokracji , a teraz bezczelnie piszesz my i starasz sie podszyć pod demokratę ?

  500. Co do interwencji militarnych w innych krajach , to jestem twojego zdania , podobnie zresztą jak narzucania innym krajom z zewnątrz systemu politycznego w jakim mają żyć .
    Tutaj wywarzasz u mnie otwarte drzwi.
    Czym się kończy narzucanie takiego obcego i niezrozumiałego dla tubylców systemu politycznego , jak demokracja, obserwujemy akurat w Polsce .

  501. ”w całej twojej twórczości blogowej dajesz wyraz twojej nienawiści do demokracji”
    Demokracja bez dostępu do informacji jest swoją karykaturą, co też obserwujemy od spotkania Billa Clintona z właścicielami mediów w 1999 r. Metody sterowania są na tyle skuteczne, że nawet kiedyś szanujący się tygodnik Polityka stał się ściekiem gównianych wiadomości dla niedorozwiniętych umysłowo. Ale żyć trzeba z czegoś..

  502. Jarecki32
    8 kwietnia o godz. 0:10

    „piszesz bardzo obszernie, ja nie, jestem bowiem inzynierem ( aerospace) of 30-lat w Kanadzie. Kolega professor z Toronto juz bardzo dawno temu obnazyl ignorancje komisji Maciarewicza. Komu i dlaczego zalezy na tym aby drazyc ten nonsense. Oto jest pytanie”.

    Twoj kolega-profesor-astronomii z Toronto (oraz pilot awionetki), pochodzący z ubecko-partyjnej rodziny Artymowiczów, bywał wielkorotnie zabijany śmiechem przez fachowców na blogu Salon24. Pamietam jedną z jego dyskusji, kiedy sugerował, że umie policzyć aerdynamikę smolotu, to mu wytłumaczono, że nie takie wzory stosuje, bo na końcu wyjdzie mu dzielenie przez zero. 🙂

    Paweł „Pawka” Artymowicz (Pawka to blogowa ksywka na Salonie24) nigdy nie chciał usiąść do dyskusji z kilkudzisięcioma przedstawicielami nauk ścisłych biorących udziałał w konferencjach orgnizowanych przez Zespól Parlamentarny (ZP). W sumie to zabawana postać, nie odmawiam mu inteligencji, nawet pewnej kultury technicznej, ale ― choć mógł milczeć ― to zaangażował się po złej i przegranej stronie, nie wiem, może na coś liczył? Ale z tego co wiem w Kanadzie miał raczej kłopoty. No, Artymowicz ma jedną zasługę dla demistyfikacji katastorfy smoleńskiej, odkrył dla ZP dr Grzegorza Szuladzińskiego. Liczył, że autorytet Szuladzińskiego wzmocni tezę, że wrakowisko w Smoleńsku wygląda jak po typowym CFIT. Szuladziński obejrzał przysłane mu zdjecia miejsca katastrofy i powiedział, że widzi tu skutki eksplozji. Wtedy kontakty obu panów się zerwały. Tak że Artymowiczowi nie można odmówić pewnych zasług dla wyjaśnienia kafastrofy smoleńskiej, Bóg czasem pisze prosto po liniach krzywych.

  503. Superniania (smoleńska) ― super fejk.

    „Wielkimi krokami zbliża się 7. rocznica katastrofy smoleńskiej z 10 kwietnia 2010 roku. Tuż przed obchodami rocznicowymi ruszyła machina prowokacji i manipulacji. „Znajomy dyr. szkoły powiedział, że dostał pismo, by 9 i 10.04 zrobić apele/lekcje o rocznicy. A 10.04 ma zrobić PRÓBĘ syreny alarmowej o 8:41” ― napisała na Twitterze Dorota Zawadzka. Kobieta znana jako „Superniania” została jednak przyłapana przez internautów. „No proszę…. i Pani Zawadzka robi jako troll smoleński. Wstyd Droga Pani” ― piszą internauci wyśmiewając ją jednocześnie. „Superniania” bowiem zapomniała sprawdzić, że 9 kwietnia wypada … w niedzielę, a wtedy przecież szkoły są zamknięte. Ktoś tu ma kłopoty z kalendarzem”. (niezalezna.pl)

  504. ”przez fachowców na blogu Salon24”
    „fachowców” ! dobre.

  505. ” fachowców na blogu Salon24”
    Póki co wczoraj zobaczyliśmy ”konferencję prasową” Wacława Berczyńskiego.
    Szumnie zapowiadana, tłum dziennikarze. Napięcie rośnie :
    Już idzie!
    Jest!
    To ON!
    Usta otwiera!
    Chyba.
    Coś mówi!

    Trwało półtorej minuty.
    Daj se Mauro spokój tymi „fachowcami” z okolic Salonu 24. Jaki salon tacy fachowcy.

  506. Indoor
    Nigdy dostęp do informacji w dziejach ludzkości nie był tak powszechny , jak obecnie , także do fake neus.
    Skąd ludzie wiedzą, że media kłamią ?

  507. W tej niedawnej 58 sekundowej konferencji prasowej MON nie chodziło o tego całego Berczyńskiego i jego smoleńskie duby smalone tylko o debiut szykownej pani major, która zastapiła Misiewicza.

    Ten tłum dziennikarzy na nią czekał. Berczyński był tylko pretekstem do jej występu. Zresztą recenzje zebrała dobre. „Nienagannie skrojona spódnica mundurowa” – na przykład.

  508. Mauro Rossi
    8 kwietnia o godz. 12:20
    Jarecki32
    8 kwietnia o godz. 0:10
    „piszesz bardzo obszernie, ja nie, jestem bowiem inzynierem ( aerospace) of 30-lat w Kanadzie. Kolega professor z Toronto juz bardzo dawno temu obnazyl ignorancje komisji Maciarewicza. Komu i dlaczego zalezy na tym aby drazyc ten nonsense. Oto jest pytanie”.
    Twoj kolega-profesor-astronomii z Toronto (oraz pilot awionetki), pochodzący z ubecko-partyjnej rodziny Artymowiczów,

    Mój komentarz
    Rossi jest typowy. Gdy go dopadnie czkawka argumentacyjna smoleńsko-zamachowa, to chwyta się wszelkich sposobów, by ją uśmierzyć. Jednym z nich, wypróbowanym i skutecznym, jest wejście na rodzinę, napiętnowanie pochodzenia, zastygmatyzowanie gościa komunizmem i ubeckością, co unieważnia wszelkie formuły niesmoleńskie, pozostawia hipotezę zamachowo-wybuchową smoleńczyków jako jedyną, niepodważalną, nietknięta przez ubecki rozum Pawki.
    Można i tak. I na durnia się nie wyjdzie, bo z Nowogrodzkiej już słychać oklaski.
    Pzdr, TJ

  509. ”Nigdy dostęp do informacji w dziejach ludzkości nie był tak powszechny , jak obecnie , także do fake neus.”

    Otóż na tym polega pułapka.
    Jak wiadomo „demokracja” polega na tym, że 50,01% wystarczy (a czasami 33.01%) by rządzący z upoważnienia olali zdanie owych 44.99%.
    Efekt jest taki, że o ile usunie się z mediów głównego nurtu wszelką konkurencję poglądów lub idei to te 44.99% może dowolnie gadać. „Dysydenci” różnej maści docierają do 10%.
    Do 1999 r. istniał rynek prawd alternatywnych. Od momentu synchronizacji wiadomości przez media głównego nurtu i tych pośledniejszych ale żyjących z reklam – istnieje tylko prawda objawiona i dyskusje na uboczne tematy. A bądź spokojny, że jeśli zaczyna to funkcjonować gorzej niż obecnie, to inne formy zapewnienie ciągłości władzy też są gotowe. Więc póki co nie jest najgorzej.

  510. Indoor
    Twoja diagnoza wynika z twojego punktu siedzenia , ale dla całego świata jest raczej zbyt dramatyczna.
    W Rosji rzeczywiście tak jest .

  511. ”Ten tłum dziennikarzy na nią czekał. Berczyński był tylko pretekstem do jej występu. ”
    Nie do końca. Berczyński miał wyjaśnić jak się mają oskarżenia Prokuratury Generalnej wobec kontrolerów lotu do tez zespołu Berczyńskiego o zamachu, wybuchach, dobijania rannych, sztucznej mgły, parówek i puszki Coli. A pani rzecznik, owszem, sympatyczna.

  512. ”W Rosji rzeczywiście tak jest .”
    W Rosji (w ZSRR) i nie tylko kiedyś zapewne tak było. Jak teraz jest nie wiem.
    Od dłuższego czasu mam wrażenie, że Wydział KC d/s Propagandy przeniósł swoją siedzibę do Waszyngtonu.

  513. Wyprawy krzyżowe organizowano ponoć, by nieść Światło Prawdziwej Wiary…

    Dziewięć wieków później, prawie te same kraje, niosą Pochodnię Demokracji I PRAW CZŁOWIEKA.
    stosując bardzo podobne metody.

    Osobiście się nie dziwię, skoro cel jest ten sam….
    Złupić i zapanować….
    A casus belli zawsze można sfabrykować.

  514. Możliwość demokracji w Syrii nie jest sprawą lokalną, krajową, wewnątrzsyryjską

    W tej wojnie domowej interweniowali: Turcja – po stronie większości sunnitów (70 procent ludności), ale nie Kurdów, wraz z Iranem – po stronie mniejszości szyickiej (13%), potem reżimy Zatoki – po stronie sunnitów. I tego podważyć nie mogą żadne media, czy wydziały propagandy. Ale nie wszyscy globstratedzy blogowi zdaje mi się, biorą te fakty pod uwagę.

    Najprościej jest rzucić ogólnikowo, z wyższością „spoleczenstwo syryjskie to zlepek roznych kultur, wyznan i klanow, ktore zyly ze soba w stanie wojny od przynajmniej dwoch tysiacleci”, a potem mi zarzucić mi – „Dziwie sie, dlaczego Muszynianka robi z siebie idiotke, wmawiajac, ze jakoby, jestem przeciwnikiem demokracji w Syrii”. Gdzie napisałam, że PA2155 jest przeciwnikiem demokracji?

    Czy N. Chomsky dołączył do wydziału propagandy w Waszyngtonie, gdy stwierdził, że Asad jest moralną hańbą?

  515. ”po stronie większości sunnitów (70 procent ludności)”
    Jak się w większości nie podoba, że stanowi tylko 70% i chciałby stanowić 100% wyrzynając mniejszość stanowiącą 30% to prawem tej 30% stać się w ramach samoobrony nawet 100%. A większość niech się wyniesie do Arabii Saudyjskiej, Niemiec, Szwecji czy USA.
    Jasne?
    ””
    Każdy musi z czegoś żyć.

  516. wiesiek59,8 kwietnia,9:02
    Partia Wojny w USA ma dwa korporacyjne ramiona: Republikanskie i Demokratyczne .

  517. Bardzo mnie dziwi to, że Jankesi dopiero teraz zareagowali na dramat syryjskiej ludności cywilnej, a ściślej: na 100 ofiar w 30-cioro dzieci, które armia syryjska rzekomo potraktowała sarinem. Podobno wojsko Asada użyła już wcześniej sarinu i liczba ofiar, też podobno była znacznie większa, a jednak USA nie zdobyły się na odwet.
    Była też inna okazja do odwetu – ginęło Aleppo, dziesiątki tysięcy miejscowej ludności i sporo pyskowano na ten temat, użalano się, ale nikt palcem nie kiwnął, żeby do tego nie dopuścić, lub -choćby -zminimalizować straty. Dopiero ruskie wsparcie pozwoliło zakończyć tragedię Aleppo. Oczywiście nikt przytomny na umyśle nie sądzi, że Ruscy uczynili to z pobudek szlachetnych, że główny cel jaki im przyświecał, to zmiana tragicznego losu ludności cywilnej, ale pewien fakt pozostaje faktem, taki mianowicie, że w Aleppo już nie giną ludzie i z ich punktu widzenia jest to najważniejsze, z mojego zresztą też, z oczywistych względów.
    Jak zaznaczyłem wyżej – nie mam złudzeń, że Rosjanie zawitali do Syrii z misją humanitarną, z zamiarem chronienia ludności cywilnej, wiadomo bowiem, że priorytetem dla Rosji jest ochrona własnych interesów w Syrii, więc z tego powodu wspiera Asada i pomaga mu likwidować przeciwników. W pierwszym rzędzie likwiduje tych, którzy bezpośrednio zagrażają Asadowi oraz tej części Syrii gdzie Rosja ma swoje bazy i port, czyli słynnych „umiarkowanych” rebeliantów – jak sympatycznie określił ich Obama, których nb. sam stworzył i zainstalował, drugim rzędzie ISIS.
    Tu chciałbym zwrócić uwagę, szczególnie „jackowiako-grinpoinciakom” oraz rodzimym pisowcom kibicującym Trumpowi, czy Jankesom w ogóle, iż rzeczeni Jankesi wspierając „umiarkowanych” anty-Asadowskich rebeliantów, wspierają w istocie fundamentalistów islamskich, znany jako Front Islamski, który składa się z kilku organizacji przeciwnych świeckiemu państwu Asada.
    Tak się składa, że byłem Syrii dwukrotnie, nie były to kilkudniowe wycieczki, lecz dwie trzymiesięczne wizyty, mam tam bowiem serdecznego kumpla, absolwenta lubelskiej Akademii Medycznej, żonatego z Polką, również lekarką, ordynatorką oddziału dermatologicznego w jednym z najlepszych szpitali w Damaszku. Byłem tam na krótko przed wybuchem sprowokowanej przez Jankesów wojny domowej. Syryjczycy, których poznałem zarówno tych wykształconych w Polsce, jak i pozostałych byli dumni z Syrii, m.in. dlatego, że taka europejska, że zgodnie żyją ze sobą ludzie różnych wyznań, czy narodowości, że można się napić, potańczyć w dyskotece, że jest bezpiecznie – nie ma bandytyzmu, złodziejstwa, aktów terroryzmu. Tak było przed tzw. powstaniem narodowym, ale już tak nie jest, a wszystko dla tego, że władze Syrii pozwoliły sobie na kierowanie się własną racją stanu, uznały, że bardziej im po drodze z Ruskimi, niż z Jankesami.
    Informacje, które otrzymuję od mojego kumpla w Syrii różnią się znacznie od tego, co możemy przeczytać w zachodnich i polskich mediach, podobnie jak te, których dostarczają mi znajomi i nieznajomi Syryjczycy w Londynie. Dodam jeszcze, że jedynie promil z nich pochodzi z terenów objętych wojną. Większość z nich, to mieszkańcy terenów bezpiecznych, przyjechali tu za kasą.

  518. Muszynianka:
    Musze sprostowac twoje dywagacje. Asad i jego klan to alawici, jeden zmniejszosciowych odlamow islamu,ktorzy cos maja wspolnego z szyitami, ale nimi nie sa.
    Wreszcie napisalas, ze sytuacja w Syrii jest nieco bardziej skomplikowana niz wczesniej wspomnialas. Podobnie jest w Libanie. Potwierdzam swoj sceptycyzm, co do realnosci zaistnienia demokracji w Syrii (z Asadem lub bez niego) w stylu zachodnim. Nie dopuszcza do tego ani panstwa Zatoki ani Izrael. Izrael technicznie jest w stanie wojny z Syria, okupuje strategiczne Wzgorza Golan i nie potrzebuje silnego przeciwnika w regionie, ktory bedzie to kontestowal. Podobnie ma sie sprawa z Panstwem Palestynskim, jezeli takie kiedykolwiek powstanie.
    A panstwa Zatoki to klienci USA. Czyli kolo sie zamyka.
    Nie musialas pisac, kto rozdaje karty na BW, bo sa to ogolnie znane fakty.

  519. Pragmatyzm Trumpa i jego ekipy powoduje też, że nie wezmą oni odpowiedzialności za nieuniknione masakry odwetowe alawitów czy chrześcijan, jeśliby dżihadyści przejęli władzę w Damaszku. Pełne zaangażowanie militarne USA w obalenie Assada doprowadziłoby do pyrrusowego zwycięstwa, stworzenia chaosu, którego beneficjentem w wymiarze geopolitycznym i propagandowym byłaby Rosja. W takiej sytuacji utknięcie Amerykanów w Syrii pozwoliłoby Rosjanom na agresywniejsze działania na Ukrainie, a być może również na flance wschodniej NATO.

    Fakt, że Rosja jest beneficjentem obecnej sytuacji nie oznacza jednak, że stała za atakiem chemicznym na Chan Szajhun, choć całkowicie takiej ewentualności wykluczyć nie można. Problem w tym, że to czysta spekulacja i brak jest na to jakichkolwiek dowodów. Znacznie bardziej prawdopodobna jest wersja podawana przez Rosjan tj. że assadowskie bomby trafiły w skład broni chemicznej dżihadystów (przypadkowo lub celowo). To że nie byli oni w stanie wyprodukować sarinu nie oznacza, że nie mogli go mieć. Poza tym nie ma żadnego niezależnego potwierdzenia ani tego, że użyto sarinu, a nie innego gazu. Nie jest też pewne, czy w ogóle doszło do zatrucia i nie była to mistyfikacja.

    […]
    Istnieje możliwość, że na tym ataki USA na bazy Assada się nie skończą. Nie jest bowiem wykluczone, że dojdzie do kolejnych „ataków chemicznych”, choć jeśli w istocie to nastąpi to już nie będzie ulegało najmniejszej wątpliwości, że będą to mistyfikacje. USA będzie musiało być jednak konsekwentne.

    Witold Repetowicz
    http://www.defence24.pl/576229,atak-na-baze-w-syrii-rozgrywka-szachowa-zamiast-globalnego-konfliktu-opinia
    ========

    Ten pan ma bardzo sensowne, bezstronne analizy…..

  520. Szanowny Panie Redaktorze,
    Piszę w tej sprawie już po raz któryś, nie tylko ja zresztą – chodzi o moderację. Może mógłby Pan jakoś sprecyzować co i jak pisać, by uniknąć tej swoistej kwarantanny, którą aplikuje moderator? Kryteria są – jesli w ogóle jakoweś są – bardzo niejasne -często bywa tak, że niewinne, łagodne wpisy „wiszą” po kilka dni, zanim zostaną zwolnione, natomiast te, które ociekają obelgami, oszczerstwami, chamstwem wchodzą od razu, bez żadnych przeszkód.
    W tej odsłonie bloga napisałem dwa komentarze na temat Syrii, o tym, że tam byłem dwukrotnie, że mam tam znajomych, że mam od nich zupełnie inne informacje, niż te które przekazują media zachodnioeuropejskie i polskie, o tym, że rebelianci syryjscy, to w rzeczywistości fundamentaliści islamscy,ktorzy chcą obalić świeckie państwo o sporych, jak na Bliski Wschód swobodach obywatelskich, zwracalem uwagę na paradoks, że USA finansuje organizacje, które oficjalnie potępia itp. Czy istnieje na tutejszym blogu jakiś zapis na pewne treści? Mam wrażenie, że nie, ponieważ całkiem sporo tu wpisów, które idą pod prąd oficjalnej propagandzie, będę więc głęboko wdzięczny, jeśli zechce Pan Redaktor wyjaśnić, jak należy pisać, żeby moderacja nie wydziwiała z publikacją?

  521. Dziwi mnie niesłychanie to, że Jankesi dopiero teraz zareagowali na dramat syryjskiej ludności cywilnej, a ściślej: na 100 ofiar w 30-cioro dzieci, które armia syryjska rzekomo potraktowała sarinem. Podobno wojsko Asada użyła już wcześniej sarinu i liczba ofiar, też podobno była znacznie większa, a jednak USA nie zdobyły się na odwet.
    Była też inna okazja do odwetu – ginęło Aleppo, dziesiątki tysięcy miejscowej ludności i sporo pyskowano na ten temat, użalano się, ale nikt palcem nie kiwnął, żeby do tego nie dopuścić, lub -choćby -zminimalizować straty. Dopiero ruskie wsparcie pozwoliło zakończyć tragedię Aleppo. Oczywiście nikt przytomny na umyśle nie sądzi, że Ruscy uczynili to z pobudek szlachetnych, że główny cel jaki im przyświecał, to zmiana tragicznego losu ludności cywilnej, ale pewien fakt pozostaje faktem, taki mianowicie, że w Aleppo już nie giną ludzie i z ich punktu widzenia jest to najważniejsze, z mojego zresztą też, z oczywistych względów.

  522. Poddaję uwadze, szczególnie „jackowiako-grinpoinciakom” oraz rodzimym pisowcom kibicującym Trumpowi, czy Jankesom w ogóle, iż rzeczeni Jankesi wspierając „umiarkowanych” anty-Asadowskich rebeliantów, wspierają w istocie fundamentalistów islamskich, znany jako Front Islamski, który składa się z kilku organizacji przeciwnych świeckiemu państwu Asada.

  523. Nie mam złudzeń, że Rosjanie zawitali do Syrii z misją humanitarną, z zamiarem chronienia ludności cywilnej, wiadomo bowiem, że priorytetem dla Rosji jest ochrona własnych interesów w Syrii, więc z tego powodu wspiera Asada i pomaga mu likwidować przeciwników. W pierwszym rzędzie likwiduje tych, którzy bezpośrednio zagrażają Asadowi oraz tej części Syrii gdzie Rosja ma swoje bazy i port, czyli słynnych „umiarkowanych” rebeliantów – jak sympatycznie określił ich Obama, których nb. sam stworzył i zainstalował, drugim rzędzie ISIS.

  524. Właśnie udało mi się ominąć moderatora dzieląc wpis na części, została jeszcze jedna.:)

  525. wiesiek59
    8 kwietnia o godz. 15:36,
    Ja to się zastanawiam, czy Asad rzeczywiście jest takim idiotą, żeby traktować niewielką grupę cywilów sarinem? Bo po co, przecież nie tylko na tym nic nie zyskuje, ale przeciwnie – traci i to naprawdę sporo traci, caly świat go teraz potępia. Wszystko wskazuje na to, że to Trampek wytruł tych biedaków gazem.

  526. Kowboj strzela z biodra i… pudłuje. Ze „zniszczonej” Tomahawkami bazy lotniczej nadal startują sobie samoloty. Lotnisko podziurawione jak ser szwajcarski, tylko oba pasy startowe nietknięte. Śmiech jest powszechny. On nawet jak robi coś złego, to robi to źle. Ma cela jak baba z wesela. A może specjalnie tak zrobił? – reflektują się niektórzy. Na podjęcie – praktycznie natychmiastowe – bombardowań miejscowości zajętych przez rebeliantów syryjskich nie ma żadnych światowych reakcji. Milczy dyskretnie Biały Dom, milczy Berlin, nawet Tusk i Kaczyński milczą. Co to znaczy? Znaczy business as usual. Nie wolno zabijać sarinem, ale bombami proszę bardzo. I tylko anonimowi internauci wykonują jakieś śmieszne obliczenia – 59 Tomahawków razy $1,6 mln to $95 milionów – po czym jeszcze śmieszniej chwytają się za głowy. Ile domów można by za to wybudować, ilu głodnych nakarmić, ilu biednych wyleczyć? Otóż na pewno dużo. Ale nie o to chodzi. Inny wielki polityk już dawno to wytłumaczył. Nie pytaj, co twój kraj może zrobić dla ciebie, pytaj, co ty możesz zrobić dla swego kraju.

  527. dandy
    8 kwietnia o godz. 16:03

    Pan Waszczykowski właśnie zadeklarował, co można zrobić dla kraju….
    Umrzeć w nie swojej wojnie…

    Na szczęście, dzięki działaniom Macierewicza, nastąpił masowy exodus oficerów. I żołnierzy z jednostek specjalnych.
    Więc możemy stwierdzić że z chęcią, ale nie mamy armat…..

  528. „Pragmatyzm Trumpa” to kolejny oksymoron, czyli mit

    Jest to pragmatyzm celebryty reality show – im bardziej entuzjastyczny aplauz widowni, tym lepiej.

    Czy atak „tomahawkami” na lotnisko syryjskie jest zagrywką szachową – to musi się jeszcze okazać, a nie wynikać z analiz, choćby nie wiem jak bezstronnych i rozsądnych. A może to był raczej tylko jego impuls. Teraz sekretarze i doradcy (ale bez Stefka Bannona) głowią się co dalej. Jaką rolę mają teraz odegrać USA, co na to powie Senat i cała populistyczna machina. Czy zdjęcia niemowląt i innych syryjskich ofiar wzruszą ich?

    Taki mechanizm, nie doskonały, nie działa na bieżąco w Rosji. A jeśli działa, to w zupełnie inną stronę.

  529. Nie matura lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficera….Macierewicz nie potrzebuje doświadczonych oficerów, jemu wystarczą wierni wyznawcy.

  530. „Klienci USA”

    To musi być niezły klan. Które kraje jeszcze należą do klanu klientów USA?

    W każdym razie w Syrii rządzi lokalny klan. Dlatego demokracja szans nie ma i Syria jest klientem Rosji.
    Trzeba było mówić od razu, byłabym bardziej sceptyczna. Ale czy wolno mi nazwać szefa alawickiego klanu w Syrii zbrodniarzem wojennym?

    Po drugie, dlaczego Izrael jest w stanie wojny z Syrią Asada? Może będą to fakty znane, ale powiem, że Syria Asada jest przede wszystim klientem Iranu. Czyli pokój z Izraelem nie jest możliwy. No chyba że większość Syryjczyków na drodze demokratycznej wybrałaby pokój. I to by ich zakwalifikowało do grupy klientów USA, zdaje mi się. Czyli klienci USA – np. Egipt Sadata, sunnickie kraje Zatoki – to pokój, a klienci Rosji to wojna.

  531. Gwoli prawdy, Witold Repetowicz, Fundacja Kazimierza Pułaskiego i portal defense24.pl to źródła z dobrą reputacją.

  532. Muszynianka
    8 kwietnia o godz. 16:50

    Dla przypomnienia, wszystkie które należą do NATO, CENTO, SEATO, ANZUS.
    I kilka innych.
    Istnieją też państwa wasalne, którym dobiera się z klucza rządy.
    I instaluje różnymi metodami.
    Niekoniecznie mającymi cokolwiek wspólnego z demokracją.
    Wystarczy Ambasada…..

  533. Czyli klienci USA – np. Egipt Sadata, sunnickie kraje Zatoki – to pokój, a klienci Rosji to wojna.
    Doceniam twoja naiwna ironie. Klienci USA nad Zatoka Perska to ci, ktorzy maja rope, pieniadze i wplywy w polityce amerykanskiej. Sen. Kerry i sen. Clinton sa wielkimi przyjaciolmi Saudow. Czy panuje tam blogoslawiony pokoj. Watpie. Byly rozruchy w Bahrajnie, protektoracie Arabii Saudyjskiej, w ktorym zbuntowala sie wiekszosc szyicka przeciwko sztucznie zainstalowanej dynastii sunnickiej. Sytuacje spacyfikowano z pomaca AS. Ciekawe, ze demokratyczne USA nie optuje za demokracja w tamtym regionie oraz w feudalnej Jordanii. Rezim krolikow z Zatoki jest rownie opresyjny i zacofany jak ten syryjski.

    Czyli pokój z Izraelem nie jest możliwy.
    Spornym problemem sa Wzgorza Golan. Poza tym Izraelnie pozwoli na istnienie realnej sily polityczno-militarnej w regionie. AS jest wrogiem Izraela, ale nie jest zadnym jego konkurentem.

    Operowanie terminem zbrodniarz jest troche w stylu dawnego Zolnierza Wolnosci. Ilu politykow w ostatnich 20 latach bylo inkarnacjami Hitlera. Zreszta, masz wolnosc uzywania terminow do woli.

  534. Muszynianka:
    Wg USA i UE oligarchowie ukrainscy to tez demokraci pelna geba.

  535. A Asadowi należy urządzić najpierw sprawiedliwy proces, a potem powiesić.
    Tak jak Huseina.
    Wyrok wszak został wydany, proces to zbędna formalność.

  536. Nasz świętojebliwy Sejm uchwalił uchwałę fatimską. To wielki dzień w dziejach ojczyzny. Wyciszmy się przez chwilę i pamiętajmy, że znaki na niebie i na Ziemi wciąż się pojawiają. Tylko ślepy ich nie dostrzega.

    Na szczęście nasi posłowie w znakomitej większości widzą oczyma duszy i wiary, a ta ostatnia, jak wiadomo, góry przenosi i przeszkody usuwa.

    W tym przeszkody na drodze dobrych zmian, które nasi świętojebliwi posłowie wprowadzają w Polsce – królestwie chrystusowym.

    Swoją drogą skoro Polska już jest królestwem chrystusowym, to po co zmieniać cokolwiek ?

  537. Naiwny ironia?

    Bez przesady. Bynajmniej nie myślałam, naiwnie, że nią kogoś przekonam, albo choć do zastanowienia skłonie. O nie, to była tra-la-la ironia, taka na nos i zbliżone instrumenty dęte.

    Klienci USA nad Zatoka Perska to ci, ktorzy maja rope, pieniadze i wplywy w polityce amerykanskiej”. Ależ to jest fakt zaskakujący. Ropy USA już importować nie muszą, mają swoją własną, o ciężkiej kanadyjskiej nie wspominając. Po drugie, wg. tych trzech kryteriów, klientem USA jest Rosja, ma ropę i forsę, i od listopada solidny wpływ w polityce amerykańskiej, a nawet od sierpnia (konwencja GOP).

    Byly rozruchy w Bahrajnie, protektoracie Arabii Saudyjskiej …

    Ostatnio rozruchy były w Moskwie i aresztowano ponad 1000 osób, oraz innych miastach od Władywostoku poczynając.

    … w ktorym zbuntowala sie wiekszosc szyicka przeciwko sztucznie zainstalowanej dynastii sunnickiej.

    To zupełnie jak w Syrii. Większością sunnicką rządzi zainstalowana dynastia. Czyja? Sowiecka, a może
    nawet ponazistowska Baas (ang. Ba’ath).

    Spornym problemem sa Wzgorza Golan. Poza tym Izrael nie pozwoli na istnienie realnej sily polityczno-militarnej w regionie

    Poke z Egiptem był możliwy, zdaje mi się. Półwysep Synaj zwrócono. Podobnie można by pokojowo załatwić, gdyby Syria zerwała z Iranem. Naiwnie myślę, że ktoś tę zależność pojmie, zaakceptuje, choćby do niej się ustosunkuje. A więc jeszcze raz – Irańscy Ajatollahowie, ręce precz od Syrii!

    Operowanie terminem zbrodniarz jest troche w stylu …

    Rozumiem dyktatora w Syrii, z mniejszościowej grupy religijnej szyitów – 13% ludności, a nawet z wąskiej grupy alawitów. Dyktatora mądrego, coś wg. recept Machiavelliego na Księcia. Ale ten dyktator jest nadzwyczaj krwawy, może w starożytnych czasach by przeszedł. Bardziej krwawy niż jego ojciec w tej samej funkcji. Hussain w Iraku też był krwawy. Innych pominę, wszyscy klientami Rosji/ZSRR byli.

    Gdyby w Rosji było mniej oligarchów, gdyby sprawnością gospodarowania dorównywała innym krajom, gdyby był otwarta, demokratyczna, nie skorumpowana, to globalny świat byłby o wiele lepszy – ale czy ja tego nie wyczytałam w Żołnierzu Wolności?

  538. ”Rezim krolikow z Zatoki jest równie opresyjny i zacofany jak ten syryjski.”

    Skąd Ci przyszło do głowy, by porównać świeckie państwo wieloetnicznej i wieloreligijnej Syrii z tymi średniowiecznymi „monarchiami” poganiaczy wielbłądów którzy dzięki Anglosasom dobrali się do kasy i jedyne co potrafią to kłamać i mordować ?

  539. Moja naiwna ironia?

    Bez przesady. Bynajmniej nie myślałam, naiwnie, że nią kogoś przekonam, albo choć do zastanowienia skłonie. O nie, to była tra-la-la ironia, taka na nos i zbliżone instrumenty dęte.

    Klienci USA nad Zatoka Perska to ci, ktorzy maja rope, pieniadze i wplywy w polityce amerykanskiej”.

    Ależ to jest fakt zaskakujący. Ropy USA już importować nie muszą, mają swoją własną, o ciężkiej kanadyjskiej nie wspominając. Po drugie, wg. tych trzech kryteriów, klientem USA jest Rosja, ma ropę i forsę, i od listopada solidny wpływ w polityce amerykańskiej, a nawet od sierpnia (konwencja GOP).

    Byly rozruchy w Bahrajnie, protektoracie Arabii Saudyjskiej …

    Ostatnio rozruchy były w Moskwie i aresztowano ponad 1000 osób, oraz innych miastach od Władywostoku poczynając.

    … w ktorym zbuntowala sie wiekszosc szyicka przeciwko sztucznie zainstalowanej dynastii sunnickiej.

    To zupełnie tak jak w Syrii. Większością sunnicką rządzi zainstalowana dynastia. Czyja? Sowiecka, a może
    nawet ponazistowska Baas (ang. Ba’ath).

    Spornym problemem sa Wzgorza Golan. Poza tym Izrael nie pozwoli na istnienie realnej sily polityczno-militarnej w regionie

    Pokój z Egiptem był możliwy, zdaje mi się. Półwysep Synaj zwrócono. Podobnie można by pokojowo załatwić, gdyby Syria zerwała z Iranem. Naiwnie myślę, że ktoś tę zależność pojmie, zaakceptuje, choćby do niej się ustosunkuje. A więc jeszcze raz – Irańscy Ajatollahowie, ręce precz od Syrii!

    Operowanie terminem zbrodniarz jest troche w stylu …

    Rozumiem dyktatora w Syrii, z mniejszościowej grupy religijnej szyitów – 13% ludności, a nawet z wąskiej grupy alawitów. Dyktatora mądrego, coś wg. recept Machiavelliego na Księcia. Ale ten dyktator jest nadzwyczaj krwawy, może w starożytnych czasach by przeszedł. Bardziej krwawy niż jego ojciec w tej samej funkcji. Hussain w Iraku też był krwawy. Innych pominę, wszyscy klientami Rosji/ZSRR byli.

    Gdyby w Rosji było mniej oligarchów, gdyby sprawnością gospodarowania dorównywała innym krajom, gdyby był otwarta, demokratyczna, nie skorumpowana, to globalny świat byłby o wiele lepszy – ale czy ja tego nie wyczytałam w Żołnierzu Wolności?

  540. ”Poke z Egiptem był możliwy, zdaje mi się. Półwysep Synaj zwrócono. ”

    A Wzgórz Golan nie wrócą . Jeszcze pójdą dalej. Zakładamy się?

  541. „Zakładamy się?”

    Po co się zakładać? Wszystko zależy od tego, czy Ajatollahowie odpuszczą Syrii.

  542. ”Po co się zakładać? Wszystko zależy od tego, czy Ajatollahowie odpuszczą Syrii.”
    Przecież o tym wspomniałem. Wtedy pójdą dalej.

  543. Sekretarz Obrony: Zaatakujemy ich tomahawkami.
    Prezydent: A nie lepiej jakimiś pociskami?

    To oczywiście żart, ale zachodzi obawa, że tak to właśnie wygląda. Autorem żartu jest Bill Maher. Więcej jego żartów w linku. Przy okazji dostało się również największemu gwiazdorowi Fox News, nad głową którego zbierają się coraz czarniejsze chmury, z powodu domniemanego (na razie) napastowania kobiet.

    https://www.youtube.com/watch?v=zpDDpv52X5A

  544. W mediach sporo komentarzy na temat Syrii.

    Niestety, jak zauważam, perspektywa nowej ustawki w nowych, bardziej ekscytujących realiach, bo Rosjanie formalnie zlikwidowali kanały łączności z Amerykanami, knebluje trochę publicystów.

    Tak jak by się bali powiedzieć o mozliwej wojnie światowej – zgodnie mądrością ludową „Nie kracz, nie kracz, bo wykraczesz”. Tak więc czytelnik na tle tej zabobonności publicystycznej czuje niedosyt.

    Szkoda, bo temat pasjonujący i aż by się chciało poczytać na temat przekształcenia tego konfliktu w globalny. Oczywiście mam na myśli mitarny aspekt bo politycznie to on jest globalny.

    Jedynie Deutsche Welle snuje analogie do wojny koreańskiej i wietnamskiej zauważając, że akcje w Syrii są bardziej ryzykowne.

    Brak też relacji ze USA.
    Owszem opublikowano zdjęcie Trumpa z jakimiś pierdzielami w trakcie „godziny W” wzorowanym na klasyce tj fotce „Obama i Clintonowa obserwują egzekucję Osamy” jak i jego tryumfalne ćwierknięcia twitterowe ale brak jest informacji czy to podniosło nastroje bojowe wśrod Amerykanów.
    Oczywiście mam na myśli tych, którzy wybrali Trumpa wierząc, że pod jego przewodem USA zajmą się samym sobą a nie resztą świata – tak jak im wmawiał na wiecach.

  545. W Syrii dwukrotnie, nie były to kilkudniowe wycieczki, lecz dwie trzymiesięczne wizyty, mam tam bowiem serdecznego kumpla, absolwenta lubelskiej Akademii Medycznej, żonatego z Polką, również lekarką, ordynatorką oddziału dermatologicznego w jednym z najlepszych szpitali w Damaszku. Byłem tam na krótko przed wybuchem sprowokowanej przez Jankesów wojny domowej. Syryjczycy, których poznałem zarówno tych wykształconych w Polsce, jak i pozostałych byli dumni z Syrii, m.in. dlatego, że taka europejska, że zgodnie żyją ze sobą ludzie różnych wyznań, czy narodowości, że można się napić, potańczyć w dyskotece, że jest bezpiecznie – nie ma bandytyzmu, złodziejstwa, aktów terroryzmu. Tak było przed tzw. powstaniem narodowym, ale już tak nie jest, a wszystko dla tego, że władze Syrii pozwoliły sobie na kierowanie się własną racją stanu, uznały, że bardziej im po drodze z Ruskimi, niż z Jankesami.

  546. Państwo Asada odwiedziłem na krótko przed wybuchem sprowokowanej przez USA wojny domowej. Syryjczycy, których poznałem zarówno tych wykształconych w Polsce, jak i pozostałych, byli dumni z Syrii, m.in. dlatego, że taka europejska, że zgodnie żyją ze sobą ludzie różnych wyznań, czy narodowości, że można się napić, potańczyć w dyskotece, że jest bezpiecznie – nie ma bandytyzmu, złodziejstwa, aktów terroryzmu. Tak było przed tzw. powstaniem narodowym, ale już tak nie jest, a wszystko dla tego, że władze Syrii pozwoliły sobie na kierowanie się własną racją stanu, uznały, że bardziej im po drodze z Ruskimi, niż z USA.

  547. W imię dobroczynnego i miłosiernego Allacha.

    Przez 40 lat lub dłużej, nie pamiętam już dokładnie, robiłem wszystko, co mogłem, by zapewnić ludziom domy, szpitale, szkoły, kiedy zaś byli głodni — nakarmiłem ich. W Bengazi zamieniłem nawet pustynię w pola uprawne, stając przeciwko atakom tego kowboja Ronalda Reagana, który zabił moją adoptowaną córkę, w czasie kiedy próbował zabić mnie. Pomagałem później moim braciom i siostrom z Afryki, finansując Unię Afrykańską.

    Zrobiłem wszystko, co mogłem, by pomóc ludziom zrozumieć ideę prawdziwej demokracji, w której komitety ludowe prowadziły nasz kraj. Stale jednak było to za mało, jak niektórzy mówili, nawet ludzie, którzy posiadali dziesięciopokojowe mieszkania, nowe ubrania i meble, nigdy nie byli usatysfakcjonowani, i w swojej chciwości chcieli więcej. Oni to powiedzieli Amerykanom i innym, że potrzebują „demokracji” i „wolności”, nigdy nie zdając sobie sprawy z tego, że proszą o morderczy system w którym wielcy pożerają małych, byli jednak oczarowani tymi hasłami nie zdając sobie sprawy, że w Ameryce nie ma darmowych lekarstw, szpitali, mieszkań, edukacji czy żywności, a jedyne darmowe rzeczy to te, które uda się wyżebrać na ulicy lub miska zupy wystana w długiej kolejce.

    Nie, nie liczyło się co zrobiłem, dla niektórych to zawsze było za mało, dla innych jednak byłem synem Gamala Abdela Nassera, jedynego prawdziwego Araba i przywódcy muzułmańskiego – jakiego mieliśmy od czasów Saladyna – który proklamował Kanał Sueski własnością swojego ludu, tak jak i ja, idąc jego śladami, proklamowałem Libię własnością mojego ludu, starając się uczynić mój lud wolnym od dominacji kolonialnej — od tych złodziei, którzy chcieli nas ograbić.

    Obecnie jestem atakowany przez największą w historii machinę wojenną, mój mały afrykański syn, Obama, chce mnie zabić, by odebrać wolność mojemu krajowi, by zabrać nam nasze darmowe mieszkania, darmową służbę zdrowia, darmową edukację i darmową żywność, zastępując to amerykańskim sposobem grabieży, zwanym „kapitalizmem”. My wszyscy jednak w Trzecim Świecie wiemy, co oznacza kapitalizm, to korporacje kierujące krajem i światem, które odpowiadają za cierpienie ludu.

    Nie ma zatem dla mnie alternatywy, muszę się temu przeciwstawić i jeśli takie będzie życzenie Allacha, zginę idąc jego ścieżką — ścieżką, która uczyniła nasz kraj bogatym i zagospodarowanym, zdrowym i obfitym w żywność na tyle, by nawet móc nieść pomoc naszym afrykańskim i arabskim braciom i siostrom.

    Nie chcę umierać, lecz jeśli będzie to konieczne, by ocalić nasze ziemie, nasz lud, te tysiące, które są moimi dziećmi, niechaj tak będzie.

    Niech ten testament będzie moim głosem do świata, mówiącym, że przeciwstawiłem się krucjacie NATO, przeciwstawiłem się okrucieństwu, przeciwstawiłem się zdradzie, przeciwstawiłem się Zachodowi i jego kolonialnym ambicjom, a także, że stanąłem po stronie moich afrykańskich braci, moich prawdziwych arabskich i muzułmańskich braci, jako promień nadziei.

    Kiedy inni budowali pałace, ja mieszkałem w skromnym domu. Nigdy nie zapomniałem swojej młodości w Syrcie, nie przepuściłem bezmyślnie naszych narodowych bogactw – i tak jak Saladyn, nasz wielki muzułmański przywódca, który odzyskał Jerozolimę dla islamu – niewiele brałem dla siebie…

    Na Zachodzie niektórzy nazywają mnie „szalonym” i „dzikim”, kłamią choć znają prawdę, wiedzą, że nasze ziemie są niezależne i wolne od kolonialnego ucisku, to moja wizja, moja ścieżka, która jest i była jasna dla mojego ludu, za który będę walczył do ostatniego tchu. Niechaj potężny Allach pomoże nam pozostać wiernymi i wolnymi.

    Muammar al-Kaddafi
    ==================

    Powoli zaczyna wyrastać na proroka i męczennika….
    Przewidzial to, co sie stanie.

  548. ”Sekretarz Obrony: Zaatakujemy ich tomahawkami.
    Prezydent: A nie lepiej jakimiś pociskami?”

    Tylko coś w tym nie gra. Wystrzelono 59 rakiet, w każdym 450 kg materiału wybuchowego. Wszystko jedno czy rację mają ci co twierdza., że doleciało tylko 23 (reszta rozumiem po wykonaniu misji powróciła do bazy) czy ci co twierdzą że wszystkie trafiły w cel. To wszystko na jeden obiekt (lotnisko). Zniszczono 6 zepsutych samolotów, salę szkoleń i stołówkę. Następnego dnia samoloty startowały i lądowali jakby nigdy nic. Szkody byłyby większe gdyby jednak tomahawkami ich obrzucali lub lepiej Samsung Galaxy.

  549. wiesiek59
    8 kwietnia o godz. 13:27

    „Wyprawy krzyżowe organizowano ponoć, by nieść Światło Prawdziwej Wiary …”.

    Jak zwykle nie przemyślałeś tego co piszesz. „Światło Prawdziwej Wiary” było cały czas w Palestynie, a nikt nie oczekiwał się, że da się Arabów nawrócić na chrześcijaństwo. Wyprawy pod znakiem krzyża miały zaś odebrać to, co cztery wieki wcześniej zrabowały wyprawy spod znaku półksiężyca. Po podboju arabskim należącej do Bizancjum Ziemi Świętej miejscowi chrześcijanie stali się obywatelami drugiej kategorii, o ile udało im się przeżyć. No więc na zasadzie symetrii w ten sam sposób traktowano ludność saraceńską na Sycylii. Pod koniec XI wieku pojawiły się możliwości odzyskania Palestyny, więc próbowano z tego skorzystać. Poza motywami politycznymi (utworzenie nowych królestw i księstw) jedynym z powodów było ponowne otwarcie ruchu pielgrzymkowego dla mieszkańców Europy, co było chrześcijańską tradycją religijną sięgającą starożytności.

  550. tejot
    8 kwietnia o godz. 12:50

    „Rossi … chwyta się wszelkich sposobów, … Jednym z nich .. jest wejście na rodzinę, napiętnowanie pochodzenia, zastygmatyzowanie gościa komunizmem i ubeckością.”

    Tylko opisałem stan faktyczny, zresztą sam zainteresowany nigdy temu nie zaprzeczał. Czemu chciałbyś to ukrywać, ze wstydu? Nadal toczy się walka kolejnych pokoleń KPP i AK, ale teraz AK górą.

  551. wiesiek59
    8 kwietnia o godz. 20:23

    Nie wiem, czy u ciebie przeważa deficyt wstydu, czy rozumu?

  552. Jak podają agencje ETA czyli „Euskadi Ta Askatasuna”, terrorystyczna organizacja separatystów baskijskich przystąpiła dziś do samorozbrojenia czyli ujawniania władzom francuskim lokalizacji pierwszych schronów z bronią.
    Zaplecze logistyczne powstała w 1959 ETA lokowała ze względów bezpieczeństwa po francuskiej stronie Pirenejów.
    W ujawnionych dziś władzom francuskim ośmiu schronach w okolicach Bajonnie ma się znajdować około 3 ton materiałów wybuchowych, 120 sztuk broni automatycznej oraz tysiące sztuk amunicji.
    Eta zaprzestała działalności zbrojnej 6 lat temu ale wciąż jest na unijnej czarnej liście organizacji terrorystycznych.
    W przypisywanych jej zamachach terrorystycznych zginęło blisko 900 osób.

    W Hiszpanii działalność ETA wciąz budzi emocje. Niedawno sąd karny skazał pewną dziewczynę na rok więzienia za żartobliwe tweety z zamachu tej organizacji na premiera Hiszpanii, admirała Luisa Carrero Blanco – w 1973.
    Co ciekawe oskarżonej broniła nie tylko lewica hiszpańska ale i wnuczka wysadzonego wraz z samochodem w powietrze premiera Blanco – Lucia, która w liście do mediów napisała, że co prawda żarty autorki jej nie bawiły, ale „przeraża ją życie w społeczeństwie, w którym wolność słowa, jakkolwiek godnego pożałowania, może prowadzić do więzienia”.

    Poniżej zdjęcie z miejsca zamachu na Blanco.

    http://cdn27.hiberus.com/uploads/imagenes/bajacalidad/2013/12/20/_efespeight3068531_f6e236a1.jpg?ffee570729db62f82dd1ae3aaac60a54

  553. ale już tak nie jest, a wszystko dla tego, że władze Syrii pozwoliły sobie na kierowanie się własną racją stanu

    i kierując się tą racją stanu wymordowały kilkaset tysięcy obywateli własnego państwa

  554. ”i kierując się tą racją stanu wymordowały kilkaset tysięcy obywateli własnego państwa”
    Ta. Napadł na własne państwo i wymordował własnych obywateli. Nawet wiadomo dlaczego. Bo to zły człowiek jest.
    Kolejny czytelnik WP i widz CNN zechciał podzielić się swoją wiedza.

  555. supertramp
    8 kwietnia o godz. 23:11

    ale już tak nie jest, a wszystko dla tego, że władze Syrii pozwoliły sobie na kierowanie się własną racją stanu

    i kierując się tą racją stanu wymordowały kilkaset tysięcy obywateli własnego państwa
    —————————————
    …a Tusk z Putinem zamordowali Lecha Kaczyńskiego.

  556. Mauro Rossi
    8 kwietnia o godz. 22:18

    tejot
    8 kwietnia o godz. 12:50

    „Rossi … chwyta się wszelkich sposobów, … Jednym z nich .. jest wejście na rodzinę, napiętnowanie pochodzenia, zastygmatyzowanie gościa komunizmem i ubeckością.”

    Tylko opisałem stan faktyczny, zresztą sam zainteresowany nigdy temu nie zaprzeczał. Czemu chciałbyś to ukrywać, ze wstydu? Nadal toczy się walka kolejnych pokoleń KPP i AK, ale teraz AK górą.
    ———————————
    A nie chciałbyś opisać Andrzeja Kryże, komunisty, sędziego stanu wojennego, skazującego opozycjonistów, wiceministra sprawiedliwości w rządzie PiS (2005-2007), syna Romana -stalinowskiego sędziego (skazał na śmierć m.in. Witolda Pileckiego). Miałbyś coś do powiedzenia na ten temat, czy uznasz to pytanie za kłopotliwe i udasz, że go nie było? Ciekaw jestem.

  557. Był taki wiceminister sprawiedliwości za pierwszych rzadów PiS komunista, sędzia stanu wojennego, Andrzej syn Romana, stalinowskiego sędziego, zbrodniarza, ciekawe, co o nim powiedziałby Mauro. Nazwiska sędziego nie podaję, bo moderacja reaguje alergicznie i zawiesza mi wpisy.

  558. Robot-moderator czuwa, jak ORMO.

  559. @Mauro Rossi,
    Sędzia Kryże i jego ojciec.

  560. @Mauro Rossi,
    I co Ty na to?

  561. jobrave, 15:56
    Glebokie struktury panstwa ( Deep State ) jeszcze za czasow Obamy uczyly ,, umiarkowanych ” terrorystow produkcji i stosowania broni chemicznej.
    Wedlug niektorych komentatorow lotnictwo syryjskie zbombardowalo tajna fabryke broni chemicznej , nalezaca do sil antyrzadowych.
    Moze to byc tez prowokacja typu ,, falszywa flaga ” jak w Zatoce Tonkin w 1964 czy przedtem napad na radiostacje w Gliwicach w 1939.

  562. Sluzba Kontrwywiady Wojskowego udostepnila z 2010/04/10 z odlotu delegacji do Smolenska.

  563. Sarin na skórze zabija – ratownicy byli bez rekawiczek …

  564. Muszynianka:
    Stracilem nadzieje, ze posiadasz zdrowy rozsadek. Ladnie sie przesliznelas po faktack. Niektore argumenty w stylu Jedwabnego Kominiarczyka.
    1. Ależ to jest fakt zaskakujący. Ropy USA już importować nie muszą, mają swoją własną, o ciężkiej kanadyjskiej nie wspominając.
    Gdyby ropa kanadyjska lub amerykanska byla o polowe tansza, to twoje tezy bylyby prawdziwe. Slyszalem, ze z powodu nieoplacalnosci (niskich cen ropy) zamknieto szyby w Pln. Dakocie i kilku innych miejscach. Podobnie w Kanadzie Alberta i Saskatchewan robia bokami, a Hibernia jest nieczynna.
    2. Pokój z Egiptem był możliwy, zdaje mi się. Półwysep Synaj zwrócono. Podobnie można by pokojowo załatwić, gdyby Syria zerwała z Iranem. Naiwnie myślę, że ktoś tę zależność pojmie, zaakceptuje, choćby do niej się ustosunkuje. A więc jeszcze raz – Irańscy Ajatollahowie, ręce precz od Syrii!
    Synaj nie mial znaczenia strategicznego, a Wzgorza Golan maja. Co ty czytasz.
    3. Ostatnio rozruchy były w Moskwie i aresztowano ponad 1000 osób, oraz innych miastach od Władywostoku poczynając.
    Troche w stylu a u was bija Murzynow. Policja holenderska tez palowala Turkow.
    To, co piszesz jest zalosne, bo opiera sie na dwoch tezach: o wplywie Ruskich i Iranczykow. Troche w stylu masonow i zydow. Bardzo tworcze, jak na taka analystke sceny miedzynarodowej i ekonomicznej. 🙂
    Moze jednak zajmij sie scena krajowa i Pisiakami.

  565. Zapomnialem dodac, ze partia Baath miala charakter socjalistyczny nie nazistowski. Tylko byl to socjalizm arabski. Jej odlam rzadzil w Iraku, do zamachu Saddama. No, nawet Saddam byl kiedys dobry dla Amerykanow. Przynajmniej w czasie wojny iracko-iranskiej.

  566. Ruska trolizna na blogu próbuje nawet zaprzeczać temu , że obecne sukcesy militarne Asada ,są efektem bezpośredniego zaangażowania się militarnego w tą wojnę Rosji , Iranu i Hisbollah.
    Tak samo z tym atakiem gazowym , tutaj także rozważane są najbardziej fantastyczne teorie, oprócz oczywiście jednej, że to jednak znowu może być Asad.
    Wasza propaganda jest tak wrzaskliwa, histeryczna i jednostronna, że to może byc tylko ruska robota.

  567. ”Wasza propaganda jest tak wrzaskliwa, histeryczna i jednostronna, że to może byc tylko ruska robota.”

    Niestety Bywalcu coraz więcej ludzi na świecie zaczyna rozumieć w czym rzecz. Polega to na tym, że nici, jakimi kłamstwa są szyte – czasem grubieją. Jeśli więc po raz drugi i trzeci czytam te same „informacje”, co do prawdziwości których już za pierwszym razem podchodziłem bardzo sceptycznie i które następnie okazały się zwyczajnym kłamstwem. Mimo iż treść jest ciągle ta sama – zły Assad z sobie tylko znanych powodów obsypuje chemikaliami jakieś miejsce bez żadnego znaczenia strategicznego za to zamieszkałe przez cywili – to jednak to samo kłamstwo jest coraz grubszymi nićmi szyte.
    To jest to, o czym mówię – nici grubieją w miarę powtarzania tych samych kłamstw.
    Stąd też obrazek przedstawiciela Boliwii wymachującego na Radzie Bezpieczeństwa zdjęciem Colina Powella wymachującego na Radzie Bezpieczeństwa – probówką. Drobiazg – ponad million ofiar w wyniku kłamstwa Powella w samym Iraku. A ty oczekujesz, by kolejne kłamstwo łykać bez próby weryfikacji? Na słowo honoru ze strony ludzi którym słowo „honor” jeśli się kojarzy to maksimum z honorarium? Bo nie słyszałem by Powell strzelił sobie w łeb. A to minimum ze strony człowieka z honorem.

    A jak ktoś ma wątpliwości to niewątpliwie jest „ruskim trollem”? Idź se puknij w czoło,

  568. Indoor
    To nie staram się już ostatecznie rozstrzygnąć kto jest odpowiedzialny z kolejne użycie broni chemicznej w Syri , ale wy.
    Tutaj niektórzy z was uprawiają tak prymitywną łopatologię , że to się w pale nie mieści.
    Kiedy to wy (ruscy) bierzecie bezpośrednio udział w działaniach militarnych w Syri, pieprzą oni , że to znowu Ameryka walczy o ropę. Nie macie innej płyty.
    Normalni myślący ludzie wiedzą , że sytuacja polityczna wokół Syri jest bardzo skomplikowana i ścierają się tam bardzo różne interesy krajów ościennych, przedwszystkim ; Iranu, Turcji, i krajów Zatoki Perskiej , oraz teraz oczywiście Rosji. Jakie to są interesy, możecie se poczytać gdzie indziej.
    Osobiście jestem przekonany , że Rosja nie jest w stanie wybombkować stały i stabilny pokój w Syri. Aby osiągnąć ten cel zaangażowanie militarne Rosji jest za małe. Wszystko co osiągnęła Rosja przez swoją interwencję jest to, że stała się ona stroną konfliktu , z którą trzeba sie liczyć w poszukiwaniu politycznego rozwiązania, bo moim zdaniem militarnie nikt tego konfliktu nie rozwiąże i możliwy jest on do rozwiązania , jedynie na drodze dyplomatycznej .

  569. Moskwa-Jerozolima

    Juz w piatek Moskwa podala, ze wysyla okret wojenny wyposazony w pociski sterowane do rosyjskiej bazy w Tartous.
    Nie jest to zapewne pomyslna wiadomosc dla Izraela. Podobnie jak i wzmocnienie systemu obrony powietrznej i radarowej w Syrii. Przez wiele lat izraelskie lotnictwo mialo przewage w powietrzu nad terytorium Libanu, co odstraszalo proiranskie Hizbollah. W kolejnej wojnie pomiedzy Izraelem a Hizbollah trudno bedzie sobie wyobrazic, by Rosja pozostawala neutralna. Eskalacja dzialan wywolanych amerykanskim atakiem na Sharyat a takze koncentracja rosyjskich wojsk w Syrii, predzej czy pozniej, spowoduje bezposredni incydent wojskowy.
    Jak dotychczas Izrael i Rosja koordynowaly swoje operacje na wspolnej powietrznej przestrzeni, ale zaufanie miedzy stronami wyraznie zostalo nadszarpniete. Bezgraniczne poparcie rzadu izraelskiego dla prez. Trumpa jak dotychczas nie mialo wiekszego wplywu a prem. Netanyahu podobnie jak prez.Putin wyrazali swoje sympatie nowowybranemu prezydentowi USA.
    Duzo sie zmienilo, kiedy Izrael poparl stanowisko amerykanskie i wine za
    atak bronia chemiczna obarczyl prez. Assada.
    Juz w 60. i 70. latach dochodzilo do bezposrdnich starc samolotow bojowych Izraela i
    ZSSR nad terytorium Syrii i Egiptu z katastrofalnym skutkiem dla Rosjan.

  570. Indoor
    Przypominasz sobie twoją robotę propagandową po zamachu w Monachium ?
    Ja pamiętam jakie bzdury wtedy wypisywałeś.

  571. Polska AKowska zwycięża Polskę KPPowską
    Mauro Rossi
    8 kwietnia o godz. 22:18
    tejot
    8 kwietnia o godz. 12:50
    „Rossi … chwyta się wszelkich sposobów, … Jednym z nich .. jest wejście na rodzinę, napiętnowanie pochodzenia, zastygmatyzowanie gościa komunizmem i ubeckością.”
    Tylko opisałem stan faktyczny, zresztą sam zainteresowany nigdy temu nie zaprzeczał. Czemu chciałbyś to ukrywać, ze wstydu? Nadal toczy się walka kolejnych pokoleń KPP i AK, ale teraz AK górą.

    Mój komentarz
    Rossi uzasadnia skierowaną do ciemnego ludu, który wszystko kupi, filozofię nienawiści, dzielenia społeczeństwa według pochodzenia na dobrą część AKowską (koń by się uśmiał – Rossi i AK) oraz tę złą KPPowską, którą należy jakoś unieszkodliwić.

    Dzielenie społeczeństwa, to ulubiona doktryna polityczna doktrynera Jarosława Ka. Stał się on się AKowcem, a tym samym przyznał sobie prawo do kopania wszystkich, których on sklasyfikował jako KPPowców (koń by zarżał śmiechem podwójnie).

    Niewłaściwe pochodzenie w doktrynie Jarosława Ka pełni rolę obrzydliwej i szkodliwej dla Polski wady urodzeniowej, a w oczach smoleńczyków pełni rolę zasadniczego argumentu przeciwko wszystkiemu, co nie jest smoleńskie, na przykład trefne pochodzenie może unieważnić prawa aerodynamiki i można wtedy twierdzić, jak smoleńczyk Jorgensen, że samolot Tu-154M bez 6 metrowej końcówki skrzydła da radę lecieć dalej, itd.

    Sortowanie da radę każdej teorii, każdej hipotezie, a jak zajdzie potrzeba, to i z nogami na człowieka wlezie i gdy się uweźmie i bardzo zechce, weźmie, potupie, KPPowca zadepce.
    Pzdr, TJ

  572. ”Przypominasz sobie twoją robotę propagandową po zamachu w Monachium ?”

    Nie. Chodzi Ci o pucz w 1923?
    Co do tego zamachu (już nawet nie pamiętam kiedy to było) to w ogóle nie przypominam co mogłem wówczas pisać. Znając swoje zainteresowanie: wyszukiwałem niespójności w przekazach oficjalnych i stawiałem hipotezy, które następnie zweryfikowałem negatywnie lub pozytywnie 🙂 Też mi propaganda.

  573. „Kontrwywiad ujawnil ” sugeruje , ze ktos byl sledzony i cos bylo tajne !? Ujawniona zostala tez muzyka wykorzystana do tego nagrania ktore wczesniej bylo tajne .
    Ujawniam bez upowaznienia komentarz nieujawnionego autora , (niewiadomo czyj , stad brak upowaznienia pod) , co nie znaczy , ze ujawnia on cokolwiek . On to tylko przypomina

    „Lechowi zależalo żeby przechytrzyc rząd Tuska i prywatnie na chama nie patrząc juz kto jest w samolocie za wszelka cenę zdążyc na obchody. Dodam bo to juz nie wielu pamieta ze Lech nie mial zaproszenia! Rosja go nie zaprosiła! A ten za namową brata chcial pokazac Tuskowi ze on i tak tam bedzie. Podobnie kak to sie dzialo w PE kiedy za przeproszeniem wpier****al sie nie zaproszony na spotkania i byla walka o krzeslo. I podobnie jak za namową brata szarżował cywilnym samolotem nad Gruzją. Smolensk to byl kolejny wybryk tych ludzi. A potem to juz tylko wykorzystywanie tragedii do czystych celow politycznych i mieszanie w glowach ludziom. Im szybciej takie indywidua trafią na śmietnik historii tym lepoej dla Polski. Dla relacji z sąsiadami i wreszcie Polacy nie bedą dzieleni i oglupiani a zajmą sie gospodarką.”

  574. ”To nie staram się już ostatecznie rozstrzygnąć kto jest odpowiedzialny z kolejne użycie broni chemicznej w Syri , ale wy”

    Rozumiem, że słowo ”ja” zabrakło, a Wy przez nieuwagę pisałeś z małej litery. Towarzyszu.
    Kłopot w tym, że kto jest ostatecznie odpowiedzialny za kolejne użycie broni chemicznej – to już ostatecznie rozstrzygnął prez. Trump i media.
    Ja tylko próbuję zweryfikować. A że nie tylko ja mam wątpliwości o tym świadczy chociażby zdjęcie Boliwijczyka z Rady Bezpieczeństwa.
    Co innego bowiem blefować a co innego oszukiwać.
    Blefując gdy ktoś sprawdza , no to trudno. Wkalkulowane ryzyko.
    Co innego, gdy ktoś pokazuje fałszywe karty i od razu zgarnia kasę.

  575. folwarkPn

    Dziękuję za ciekawy tekst wspomnieniowy o Janie Pietrzaku.

    Szczególnie za fragment o „KPP – owskiej Polsce”

    „Jan Pietrzak urodził się w 1937 r. na Targówku. To dalekie, robotnicze, najbiedniejsze peryferia Warszawy. Niby w granicach stolicy, ale inny świat – ułożony z proletariackich kamieniczek i domków. Nędza. Ojciec Janka jest ważnym działaczem Komunistycznej Partii Polski, konspiratorem, organizatorem strajków, więźniem sanacji. Zginął w czasie okupacji, zamęczony przez hitlerowców na Pawiaku. Mama, łączniczka Batalionów Chłopskich, ukrywa Żydów i czerwonoarmistów, którym udało się uciec z obozów jenieckich. Po wojnie jest posłanką na Sejm Ustawodawczy. Gdy Janek skończy dziewięć lat, wyśle go do korpusu kadetów na Wiśniowej w Warszawie. Na jednej z defilad wspólnie z kolegami mały Pietrzak zasalutuje przed Bierutem.”

    Trzymając się wspomnień z tamtych lat – poniżej ciekawa rozmowa z Dionisiosem Sturisem, autorem książki „Nowe życie. Jak Polacy pomogli uchodźcom z Grecji”.
    Wywiad nosi tytuł „Żołnierze tak pobili moją ciężarną babcię, że prawie poroniła”. Tych ludzi w Grecji czekała śmierć. Pomogli im Polacy”.

    http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,21598392,przyjechali-do-polski-w-bydlecych-wagonach-ale-szybko-poczuli.html#TRwknd

  576. Indoor
    Błogosławieństwo krótkiej pamięci , widać , że dużo pracujesz.
    Chodzi mi oczywiście o zamach z z lipca ubiegłego roku i jakie bzdety wtedy wypisywałeś , o ukrywaniu prawdy , której nigdy się nie dowiemy.
    Co do wystąpienia Powella w ONZ z rysunkami , mającymi dowieść , że Husein posiada broń chemiczną , to też uważam , że był to jeden z najbardziej wstydliwych występów amerykańskiej demokracji, 5 letnie dziecko coś lepszego by narysowało .
    Ale czy to dowodzi kto teraz użył broni chemicznej w Syri ?
    Na razie w Syri interweniuje jedynie Putin , Trump i tak nie będzie , po Putin ma go w ręku .

  577. Komisja smoleńska mianowana przez Macierewicza po półtora roku szukania doszła do ściany, co było do przewidzenia. Nie ma nic do okazania. Skazana jest na krętactwa.

    Macierewicz od półtora roku zapowiada kolejne miażdżące dowody na zamach samolotowy w Smoleńsku – nowe nagrania, na nowo odczytane rozmowy, analizy. Na razie nici.

    Wczoraj wydział propagandy smoleńskiej PiS opublikował kilkudziesięciosekundowy (zmontowany) klip z kamer monitorujących lotnisko pokazujący samolot Tu-154 M przed odlotem do Smoleńska, podjeżdżającą pod samolot limuzynę prezydenta i parę prezydencka idąca po schodkach do samolotu.

    Gdzie tu jest rewelacja? Jakikolwiek dowód na cokolwiek?

    Wydział propagandy smoleńskiej PiS opatrzył filmik szumnym tytułem – jako odnaleziony przez oficerów Służby Kontrwywiadu Wojskowego.
    Co za wspaniałe osiągnięcie, niespodzianka. Oficerowie kontrwywiadu odnaleźli filmik z kamer monitorujących lotnisko. Musiał być dobrze ukryty w jakichś podziemnych pancernych szafach, że takim specjalistom jak oficerowie kontrwywiadu zabrało półtora roku czasu na odnalezienie tego klipu.

    Tymczasem niejaki Lasek doktor bezczelnie napisał, że nagrania z kamer monitoringu lotniskowego były znane od 7 lat, były analizowane przez Komisję Millera i, o zgrozo dla kontrwywiadowców, jest o tych materiałach wzmianka w oficjalnym jawnym raporcie smoleńskim na str. 74 w pkt. 15.
    Pzdr, TJ

  578. ”Ale czy to dowodzi kto teraz użył broni chemicznej w Syri ?”

    Dowodzi, że
    1. mamy do czynienia z graczem, który już przynajmniej raz oszukiwał. Nie blefował, a oszukiwał.
    2. obecnie próbuje ten sam manewr – wymachuje zdjęciem zrobionym przez kolejnego gracza, który już kilka razy wpadł właśnie na fałszowaniu zdjęć i produkcji materiałów video (Białe Hełmy)
    3. w ten sposób dowodzi coś co jest w założeniach nielogiczne i nieracjonalne, więc dowody musiały by być nawet mocniejsze, niż w przypadku, gdy trzeba by dowodzić coś zgodnego z logika.

    ”Na razie w Syri interweniuje jedynie Putin”

    Na głowę upadłeś? Przecież w Syrii od 2011 trwa interwencja zewnętrzna! Nikt tego nawet nie ukrywa.

  579. Mauro Rossi
    8 kwietnia o godz. 22:17

    Z tego co ja wiem o genezach wszelkich wojen, toczą się o kontrolę nad terytorium.
    Bo to generuje zyski.

    Wszelkie inne motywacje wymieniane w annałach ludzkości, to propaganda mająca zachęcić głupich, chciwych, czy idealistów, do udziału w ty, przedsięwzięciu.
    Czy użyje się jako pretekstu
    -honoru
    -świętej sprawy
    -walki za wiarę
    -patriotyzmu
    -internacjonalizmu
    Walka toczy się o kasę i wpływy.

    Twoja wiara w szlachetne pobudki, równa się wierze w świętego Mikołaja, czy inne Yeti.

    Przygotowanie wojny jest kosztowne.
    Musi się w jakiejś formie zwrócić.

  580. 3 kwietnia, trzy dni przed atakiem chemicznym, Assad udzielił obszernego wywiadu chorwackiej gazecie „Vecernji list”. Gazeta była na tyle miła, że zamieściła tekst również w języku angielskim, i dzięki jej za to, bo po (pobieżnym wprawdzie) przeszukaniu Googla stwierdzam, że wywiad ten został obłożony blokadą informacyjną przez tzw. mainstream. W polskich mediach nie ma o nim ani słowa, z wyjątkiem paru niszowych portali wspieranych przez Rosjan. Portale niemieckie i francuskie też milczą. Ze światowego mainstreamu Google wyrzucił mi tylko dwie duże brytyjskie gazety, „The Independent” i „Daily Mail” (czyżby Wielkiej Brytanii po Brexicie było wolno więcej?)

    http://www.vecernji.hr/svijet/al-assad-if-europe-wants-to-protect-itself-at-this-stage-it-should-first-stop-supporting-terrorists-in-syria-1161491

    Wywiad jest długi, ale w kontekście ataku chemicznego polecam pytania od 16. do końca.

    A poza tym to nawet „poprawny politycznie” Onet zamieścił kilka dni temu wywiad z jakimś znawcą spraw bliskowschodnich, który stwierdził, że jest bardzo mało prawdopodobne, aby za tym atakiem stał Assad.

  581. „Gdyby ropa kanadyjska lub amerykanska byla o polowe tansza” …

    PA2155 (5:31)

    … to by jej w ogóle nie wydobywano. Autorowi chodziło chyba o to, że koszt wydobycia ropy saudyjskiej jest niższy. I z tego wyciąga mylny wniosek, że USA – jak w 1973 roku – jest uzależnione od OPEC, czyli od Saudów z powodu ropy. Zapewne analogicznie do tezy o uzależnieniu Europy od rosyjskiej ropy i gazu. Niech sobie PA włoży to między inne pobożne życzenia.

    Podobnie z półwyspem Synaj, który w wojnie Yom Kippur (5-20.10.1973) odegrał fundamentalną rolę strategiczną jako bufor, gdy Egipcjanie w zaskakującym ataku (wraz Syrią z drugiej strony) po przekroczeniu linii przerwania ognia na kanale sueskim w ciągu trzech dni posunęli się wgłąb półwyspu. Tam po mobilizacji IDF zostali zatrzymani, podobnie jak Syryjczycy na Wzgórzach Golan.

    „Troche w stylu a u was bija Murzynow”.

    Faktycznie, policja moskiewska ciągnęła ich „za frak” jak kiedyś Murzynów w Alabamie. Ale to nie byli Murzyni, lecz Rosjanki i Rosjanie.

    „To, co piszesz jest zalosne, bo opiera sie na dwoch tezach: o wplywie Ruskich i Iranczykow”

    Faktycznie, wpływ Iranu w Syrii i Libanie jest żałosny, a nawet zbrodniczy. W każdym razie destabilizujący i prowadzi do wojny. Żałosne jest tym bardziej niezrozumienie, wręcz zaślepienie, jaką rolę na Bliskim Wschodzie odgrywa rewolucyjna Islamska Republika Iranu i wywołany przez nią rozłam islamu, czyli wojna religijna szyitów przeciw sunni, w tym islamski terroryzm. Oczywiście to zaślepienie jest skutkiem antysemityzmu autora, układa się ono w całość paradygmatu: Izrael, sunnickie kraje arabskie i USA do jednego wora wrogów pokoju, zaś Iran po drugiej stronie nie ma żadnego wpływu, Rosja nie wpływu, w ratowania Asada od upadku nie odegrali żadnej roli, ani w odbiciu Aleppo, a niewinny Asad broni się przed imperialistyczną agresją Jerozolimy, Waszyngtonu i Radu. Pogratulować poglądów.

    Oczywiście partie Baas w Iraku, potem w Syrii, socjalistyczne, ale nade wszystko nacjonalistyczne, tj. antybrytyjskie i antyfrancuskie były w latach 1930. pod wpływem nazizmu niemieckiego. W 1941 roku wybuchła wojna w Iraku przeciw Brytyjczykom. Hitlerowskie Niemcy wspierały powstańców irackich. Nie ma w tym nic szczególnego, poza tym że miało miejsce.

    Moze jednak zajmij sie scena krajowa …”

    Sam się tym zajmij. Tematy są przebogate: katastrofa lotnicza sprzed 7 lat i smoleńscy kontrolerzy, aborcja i piguły wg. ministra zdrowia, dotacje Glińskiego dla teatrów i muzeum, konstytucja – prostytucja, prezes: „mówię jak mówię”. Czyli polski cyrk. Bez „ucha prezesa” nie podchodź.

    p.s. Jakieś zdenerwowanie w twoich komentarzach. I to namolne przywoływanie osób trzecich (Kominiarczyk, etc). Nie przystoi.

  582. „Blokadą informacyjną przez tzw. mainstream”

    BBC i CNN pokazuje zapewnienia generałów Asada i wywiady z nim, jaki to on jest pokojowy, oczywiście poza wojną z terroryzmem, a gaz sarin to absolutnie nie oni go użyli. Rosja też jest w tzw. mainstreamie z kłamstwami na ten temat. Nawet podali, że generał rosyjski ostro zaatakował wojskowych Trumpa, bo miali atak na bazę Shayrat było od dawna zaplanowane, a ponad połowa „tomahawków” nie doleciała, co sugeruje, że syryjska obrona przeciwlotnicza zwaliła je do morza, no bo gdzie?

    Poza mainstreamem krążą tezy, korelują one z doniesieniami rosyjskiego generała, że za atak na bazę odpowiada amerykański „deep state” – głębokie państwo stworzone przez Hillary, ukryte ale potężne. Wracając do Asada, na użytek zewnętrzny, globalny on musi brzmieć jakby nieustannie wysyłał gołąbki pokoju, zaś wewnętrznie wobec opozycji syryjskiej i zbuntowane ludności musi być tym samym bezwzględnym satrapom, który przed użyciem najgorszych broni się nie cofnie. Nie ma Asad innego narzędzia politycznego jak gaz działający na układ nerwowy swoich obywateli. A po świecie niech krąży teza, że konfliktu domowego w Syrii nie uda się rozwiązać metodami wojskowymi.

    Wojna informacyjna trwa. Zdezorientowany trup ściele się gęsto. I na blog en passant pada co i raz.

  583. „Blokada informacyjna przez tzw. mainstream”

    BBC i CNN pokazuje zapewnienia generałów Asada i wywiady z nim, jaki to on jest pokojowy, oczywiście poza wojną z terroryzmem, a gaz sarin to absolutnie nie oni go użyli. Rosja też jest w tzw. mainstreamie z kłamstwami na ten temat. Nawet podali, że generał rosyjski ostro zaatakował wojskowych Trumpa, bo miali atak na bazę Shayrat było od dawna zaplanowane, a ponad połowa „tomahawków” nie doleciała, co sugeruje, że syryjska obrona przeciwlotnicza zwaliła je do morza, no bo gdzie?

    Poza mainstreamem krążą tezy, korelują one z doniesieniami rosyjskiego generała, że za atak na bazę odpowiada amerykański „deep state” – głębokie państwo stworzone przez Hillary, ukryte ale potężne. Wracając do Asada, na użytek zewnętrzny, globalny on musi brzmieć jakby nieustannie wysyłał gołąbki pokoju, zaś wewnętrznie wobec opozycji syryjskiej i zbuntowane ludności musi być tym samym bezwzględnym satrapom, który przed użyciem najgorszych broni się nie cofnie. Nie ma Asad innego narzędzia politycznego jak gaz działający na układ nerwowy swoich obywateli. A po świecie niech krąży teza, że konfliktu domowego w Syrii nie uda się rozwiązać metodami wojskowymi.

    Wojna informacyjna trwa. Zdezorientowany trup ściele się gęsto. I na blog en passant pada co i raz.

  584. Zgadzam się w pełni z wieśkiem59.

    Mam nadzieję, że rzeczywiście kiedyś powieszą syryjskiego satrapę.
    Dodam, od siebie, że mam nadzieję, iż powieszą go Syryjczycy, zaś majątek jego rodzinny zostanie przejęty na potrzeby odbudowy Syrii.

    W rozgrywce na światowym ringu kibicuję jak najbardziej Amerykanom i ich zachodnim sojusznikom. Komuś trzeba kibicować i najwygodniej mi jest opowiedzieć się po stronie USA. A że wiele rzec