Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

22.04.2017
sobota

Dobry morderca, bo nasz

22 kwietnia 2017, sobota,

Adam Szostkiewicz na swoim blogu wszechstronnie naświetlił sprawę Janusza Walusia, ale i mnie ten temat kręci. Zwłaszcza „Janusz Waluś a sprawa polska”.

Sympatycy Walusia nie ukrywają swoich motywów. Waluś robił to, co robili żołnierze wyklęci, walczył z komunistami – twierdzą. Taka analogia jest jednak obrazą dla idealizowanych czasami żołnierzy wyklętych. Czyżby oni mordowali bezbronnych ludzi, strzelając im w plecy?

5 maja przed Pałacem Prezydenckim ma się odbyć demonstracja pod hasłem „Wolność dla Janusza Walusia, ostatniego żołnierza wyklętego”. W odróżnieniu od prawdziwych żołnierzy wyklętych, których postępowanie jest przedmiotem wielu badań i sporów oraz oficjalnego kultu, sowicie finansowanego przez państwo, czyn Walusia nie budzi wątpliwości: z zimną krwią zamordował Chrisa Haniego, czarnoskórego bojownika z apartheidem i jednego z przywódców Południowoafrykańskiej Partii Komunistycznej.

Czy jednak życie takich ludzi jest nic niewarte? Hani, weteran walki z rasizmem, szkolony za granicą partyzant, odgrywał ważną rolę w rozmowach na temat zakończenia apartheidu. Jego zabójstwo, zorganizowane przez rasistowską prawicę, mogło wywołać rozruchy i nieobliczalne skutki. O to właśnie chodziło, o „uratowanie apartheidu”.

„Kraj znalazł się na krawędzi katastrofy. To morderstwo popełnione z zimną krwią zaszokowało nas i świat. Teraz jest czas, aby wszyscy mieszkańcy RPA sprzeciwili się tym, którzy chcą zniszczyć to, za co Chris Hani oddał życie – za wolność dla nas wszystkich” – mówił Nelson Mandela.

Waluś został skazany na karę śmierci, a po jej zniesieniu na dożywotnie więzienie. Wkrótce, po odbyciu 15 lat kary, mógłby zostać zwolniony warunkowo i deportowany do Polski. Zabiegają o to jego sympatycy, wśród nich parlamentarzyści Kukiz’15, prof. Jan Żaryn, członkowie CEP (narodowo-prawicowe Centrum Edukacyjne Powiśle), a nawet kibice Legii, bardzo czuli na punkcie fair play, którzy wywiesili transparent: „Janusz Waluś – czekamy szybkiego powrotu, bracie”.

Morderca z Polski szybko staje się przedmiotem kultu jako „ostatni żołnierz wyklęty”, ma swoich zwolenników, którzy pozostają z nim w stałym kontakcie. Polscy obrońcy Walusia to zapewne ludzie wierzący, przykładnie chodzą do kościoła, są za wolnością przekonań i za dekalogiem, zwłaszcza „nie zabijaj” jako prawica i konserwatyści. Chyba że chodzi o Murzyna i komucha.

5 maja sąd w Pretorii ma zdecydować o jego przedterminowym zwolnieniu – informuje „Gazeta Wyborcza” – jedyna, która śledzi sprawę Walusia. W Polsce rodzi się kult zabójcy, bo cóż takiego złego on zrobił? Zastrzelił czarnego i czerwonego zarazem. Należy mu się pomnik, najlepiej na Kolumnie Zygmunta lub w innym eksponowanym miejscu. To dobry morderca, bo nasz.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 384

Dodaj komentarz »
  1. Chodzi o Cybę?

  2. Czy Unibomber też nasz?

    Powinniśmy zrobić listę:
    1. Narutowicz
    2. …

    Niedługo trudno będzie rozpoznać „wartości”…

    Proponuję wrócić do klasyków:
    „Nóż służy do krojenia chleba”

    PS. Dziękuje za komentarz.

  3. byk
    22 kwietnia o godz. 21:05

    „nie znam sie zbyt dobrze na polskiej filozofii wspołczesnej:
    kto to jest mikołejko”?

    https://www.tygodnikprzeglad.pl/wp-content/uploads/2016/03/20160316-_MG_7234.jpg
    Dyżurny autorytet moralny i głównie z tego znany, szerzej nie znany.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. poltiser
    22 kwietnia o godz. 21:30


    „Powinniśmy zrobić listę”.

    Tak, kto nasz, a kto ich.
    Nasz może być zabójca Aleksandara II Henryk Hryniewicki.

    Są wasi w stu procentach, Panie Redaktorze, od Feliksa Dzierżyńskiego, Władysława Kniewskiego, Henryka Rutkowskiego, Władysław Hibnera, Jakuba Bermana, Józefa Różańskiego, po Grzegorza Piotrowskiego i Ryszarada Cybę.

  6. Polska zakonserwowana

    Kraj ten odstaje od Europy. Buńczuczne mowy sejmowe Szydło zwracając się do Grzegorza „Dyndały” (7 kwietnia debata ws. wotum nieufności) – „przecież Polska jest w Europie, cały czas” – konfabulowała. Głębia konserwatyzmu i jego masowy zasięg – wystarczy z ludźmi tam pogadać i posłuchać ich poglądów – stawia ten kraj gdzieś na drugim kręgu. Pochwała, braterstwo z mordercą czarnucha i komucha nie robi wrażenia.

  7. Blogowiczowi @byk, który nie potrafi odnaleźć informacji o prof. Zbigniewie Mikołejko pokazano zdjęcie, nic więcej, jakby instruowano – to ten, jak go spotkasz to wiesz, jak masz go potraktować.

    http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1655130,1,prof-mikolejko-o-tym-dlaczego-jedna-polska-wstydzi-sie-drugiej.read

    POLITYKA: W atmosferze agresji pogłębia się jeszcze przepaść między dwiema Polskami, o których pan od pewnego czasu mówi?

    Mikołejko: Ja właściwie mówię o dwóch cywilizacjach. Granica między nimi istniała „od zawsze”, ale zamazana. A teraz chyba stała się przepaścią. Dlatego, że jedna z tych cywilizacji ostatecznie nie dała się wpisać w opowieść drugiej.

  8. POLITYKA: Za symbol tego podziału uznał pan zamianę zegara na krzyż w gabinecie premier Szydło. Dlaczego?

    Mikołejko: Bo oznacza, że te dwie ekipy żyją w innych czasowościach. Zegar symbolizuje czas linearny; jednokierunkowy czas zmiany i postępu, charakterystyczny dla cywilizacji pooświeceniowej, nastawionej na działanie praktyczne i realizację konkretnych celów. Cywilizacja natomiast, która dziś doszła do władzy, lepiej czuje się w czasowości nielinearnej, archaicznej u podstaw, która jest czasowością rytuału i mitu zorganizowanego wokół prostych symboli. Jarosław Kaczyński nieustannie wznieca ten rytualizm, na przykład poprzez smoleńskie „miesięcznice” czy marsze z pochodniami. Rytuał odsyła do mitu, nie angażując w nas tego, co rozumne, lecz to, co emocjonalne.

  9. „5 maja przed Pałacem Prezydenckim ma się odbyć demonstracja pod hasłem „Wolność dla Janusza Walusia, ostatniego żołnierza wyklętego”.
    Trzeba uświadomić lokalnym kretynom, że posługując się analogiami w posługiwaniu się
    i rozumieniu terminu „żołnierze wyklęci”, politycy mogą usprawiedliwiać wszelkie akty terroru i bandytyzmu. To jest powód do zastanowienia się nad dwuznacznością i mizerią moralną tych „żołnierzy wyklętych”, których wskrzesza się pod różnymi szerokościami geograficznymi.

  10. Mikołejko: Kaczyński ma ogromną władzę polityczną, ale ją komuś zawdzięcza. I za tę władzę musi temu komuś zapłacić. A skoro musi, to jest jakoś zniewolony. Działa więc mechanizm sprzężenia zwrotnego – Kaczyński coś daje po to, żeby coś otrzymać. Zależy mu na jednej rzeczy, na władzy właśnie, bo jest opanowany jej narkotyczną żądzą i za to daje stanowiska ludziom, którzy nie dorastają do nich kompetencjami. Cały czas musi się zatem wypłacać i dopóki ma czym, ten mechanizm będzie działał. Przywołam tu markiza de Custine i jego „Listy z Rosji”, który dał chyba najlepszy opis podobnego mechanizmu w rosyjskiej wszechwładzy. Pisał, że car jest tylko na pozór wszechwładny. A w istocie jest on najwyższym niewolnikiem systemu. Kaczyński też jest najwyższym niewolnikiem systemu, który stworzył. Cóż znaczy bowiem starszy samotny pan z kotem bez całej masy rwaczy gotowych na wszystko za jakieś ochłapy? Nie będzie ochłapów, nie będzie Kaczyńskiego i jego władzy.

    Nota bene, 26 mln 340 tys. zł – tyle rząd Prawa i Sprawiedliwości miał przekazać już fundacji o. Tadeusza Rydzyka Lux Veritatis. Jest to opłata za poparcie w ostatnich wyborach.

  11. byk

    Myślę, że po tej obfitej porcji cytatów z „tako rzecze Mikołejko” masz już pełną jasność co do jego osoby.

  12. Gospodarz zapomnial o praktyce Panstwa Izrael, przyznajacego obywatelstwo w trybie przyspieszonym wszystkim „swoim”, bo to moze bandyta, ale nasz, Zyd. Na dodatek- przesladowany przez zlych Polakow-antysemitow.
    Wlasciwa ideologie w tej sprawie opisywal wszechstronnie nasz niezapomniany Jedwabnik.
    Zeby bylo jasne, dla mnie bandyta jest bandyta. Zostawilbym Walusia, tam, gdzie jest.
    Ale rowniez innych, ktorzy przypomnieli sobie, ze wlasciwie nie byli komunistami i Polakami, ale jeszcze czyms tam.

  13. Zapomnialem dodac, ze podobna ideologie chronienia „swoich” wyznaje moja ojczyzna Kanada. Bodajze w 1998 r. odnotowano przypadek pary kanadyjskiej, ktora przebywajac w Brazylii urzadzila porwanie milionera brazylijskiego. Po wyroku i kilku miesiacach pobytu w wiezieniu brazylijskim zostala ona przekazana wladzom kanadyjskim (po wstawiennictwie ambasady kanadyjskiej) i wypuszczona na wolnosc. Dalszej czesci wyroku nie wykonano, bo czyn zstal popelniony na terytorium brazylijskim, nie kanadyjskim.
    Nie wspominajac przypadku Omara Khadra, wieznia Guantanamo…

  14. Wielbiciele żołnierzy wyklętych i obrońcy pospolitego mordercy, za cichym przyzwoleniem władzy, pozwalają sobie na coraz więcej. Dowód ? Proszę bardzo, napaść na teatr, wrzucenie rac, 9 zatrzymanych i szybko wypuszczonych bez postawienia zarzutów. Następnym razem coś podpalą albo kogoś zabiją bo bezkarność rozzuchwala. No ale to są prawdziwi patrioci i im wolno więcej.

  15. PA2155

    „Zostawilbym Walusia, tam, gdzie jest.”

    Z powodów prawnych to nie jest proste bo Waluś zrzekł się obywatelstwa RPA i aktualnie jest obywatelem RP. Z tego powodu w 2015 zwrócił się do tutejszego ministerstwa sprawiedliwości o możliwość dokończenia kary więzienia w kraju. Ministerstwo zobowiązane tym wnioskiem zwróciło się do swego odpowiednika w RPA o przekazanie akt sprawy. Jak dotąd akt nie przekazano.

    Równolegle władze RPA rozpatrują jego kolejny wniosek o skrócenie odsiadki. Decyzja ma zapaść w sierpniu. Jesli będzie dla Walusia pozytywna to po prostu wróci do kraju.
    Zresztą piszą w mediach w ten sposób będą chciały pozbyć się tego problemu.

  16. @Mauro Rossi,
    A jeśli komuś przyjdzie do głowy zabić Piotrowicza, komunistycznego prokuratora, członka PZPR -obecnie PiS albo to samo zrobić komunistycznemu sędziemu z czasów stanu wojennego, czlonkowi PZPR -Andrzejowi Kryże pisowskiemu wiceministrowi sprawiedliwości w latach 2006-2007 – będzie to, Twoim zdaniem, jedynie pozbycie się „czerwonych swołoczy”, słusznie wymierzona kara, czy jednak czyn zasługujący na surową karę? I, czy zabójca(y) powinien(i) zostać potraktowani, jako „żołnierze wyklęci”, czy jako pospolici mordercy?

  17. Skoro talibowie są antykomunistami to sprowadzajmy ich na potęgę jako żołnierzy wyklętych.Dlaczego Kaczyński sugeruje,że imigranci to tylko syfa sprowadzą.Waluś jest syfem moralnym i prawnym bo zabił jak sprawcy ukrzyżowania Jezusa. Jego sprowadzenie przypomina odpady niebezpieczne przemycane do Polski.Czym różni się morderstwo komunisty w RPA od morderstwa działacza pisowskiego w Łodzi też przez nawiedzonego.Czy spalenia stodoły w Jedwabnem przez religijnie nawiedzonych.Można odnieść wrażenie ,że nauka religii w szkołach lasuje mózgi tzw.prawicy. Zaproszenie Walusia otwiera drogę do przechowalni w Polsce uwięzionych katolików-esesmanów oprawców z obozów koncentracyjnych.To też żołnierze wyklęci bo służyli w obozach resocjalizacyjnych dla komunistów z mlekiem w menu jak sugerował Bender w ramach Arbeit macht frei ! Tak sobie myślę czy Polska stanie się krajem azylowym dla antykomunistów wszelkiej maści jak Paragwaj dla faszystów z bożą pomocą Watykanu. Pinochet katolik nie doczekał a tylu komunistów zrzucił do morza i dostał za to ryngraf z Matką Boską od m.in M.Kamińskiego, Jurka i Wołka. Teraz Waluś też jest ich idolem choć zabił ?

  18. Pan Walus jest jednym z ostatnich jencow dawno zakonczonej wojny domowej.
    To dlatego nie uzylbym wobec niego slowa morderca.
    Zabil przywodce tych ktorzy zabijali nakladajac nas swe ofiary plonace opony.

    Tamta wojna juz dawno sie skonczyla. Czas by jency wrocili do domow.
    P.Walus do RPA trafil uciekajac przed komuna PRL. Dzis juz nie ma PRL, komuny duzo mniej wiec moze chyba juz wracac gdzie sie urodzil. Moze?

    Moja wypowiedz nie jest afirmacja czynu osoby o ktorej piszemy ani apartheidu, bynajmniej. Tak sam p.Walus jak i apartheid w RSA przegraly nieodwolalnie.
    Z drugiej jednak strony patrzac na zezwierzecenie jakie wyzwolilo w ludziach zniesienie segregacji rasowej, na polityke nowych wladz przypominajaca polityke Ukraincow na Wolyniu trudno nie uznac ze opowiedzenie sie p.Walusia po tamtej, konkretnej stronie owczesnej wojny bylo zlem a priori.

    Mozna chocby poczytac Coetzee, statystyki przestepczosci czy sprawozdania z procesu beznogiego biegacza by zobaczyc o jakich przemianach czasu wolnosci pisze.

    To co wg mnie najciekawsze to nie meandry procedur karnych, ale pytanie jakie my jako Polacy mamy zobowiazania wobec rodaka za granica.
    Chodzi mi tu tylko o kryterium wspolnoty narodowej, niezaleznie czego zlego czy dobrego ta osoba dokonala,jaki ma charekter i czy siedzi we wiezieniu juz 25 lat czy moze dluzej.

    Tu gdzie mieszkam glosna byla w zeszlym roku sprawa egzekucji dwoch Australijczykow.
    Zostali skazani przez indonezyjski sad za przemyt narkotykow na wielka skale.
    Zostali zgladzeni, ale pomoc, wsparcie emocjonalne i prawne jakie otrzymali od rodakow i swego panstwa przez caly wczesnejszy okres procesow i lata oczekiwania na wykonanie egzekucji jest czyms dokladnie odwrotnym wobec tego co czytam w Polityce o p.Walusiu i tych ktorzy wystepuja o jego powrot do Polski.
    Diametralnie inne poczucie wspolnoty nizli to prezentowane przez p.Passenta i jego kolegow.

    marcin lazarowicz

    PS. W mej opinii duzo ciekawsze od tekstu p.Szostkiewicza sa komentarze do tego co napisal. Fakty w nich podawane kwestionuja dziennikarska rzetelnosc pana katolika w stanie spoczynku.

    m.l.

  19. Polskie „kibolstwo” znalazło sobie kolejnego „bohatera” i temat zastępczy do obróbki. I mam tu na myśli obie strony.

    Kto wytrzasnął tak głupi temat i po co?

  20. Bar Norte
    Dzisiejsza ,,wyborcza” cytuje optymistyczna obietnice wyborcza Melenchona :
    ,,…sprowadzi bezrobocie do zera w ciągu pięciu lat, ”.
    Trockisci wydaja sie jednymi z najrozsadniejszych krytykow panujacej ideologii neofeudalizmu.
    Tariq Ali, wyksztalcony w Oxfordzie, dziala w Anglii i usa.
    Michael Hudson,ktory studiowal w twierdzy neoliberalizmu- Uniwersytecie Chicago, dziala w usa i na arenie miedzynarodowej.

  21. Dla polskiej prawicy np.stary Morawiecki Waluś to suweren i jego wola ma pierwszeństwo przed prawem.Czyli róbta co chceta ! skoro taka wasza wola. Komuniści też głosili wszelka władza w ręce rad też ludem zwanym.A wymiar sprawiedliwości to była wola ludu co pozwalało na fizyczną likwidację obszarników i burżujów.Co w Rewolucji Francuskiej też miało miejsce.Ale katolik to inny sort to brzmi dumnie bo wyznaje zasadę nie zabijaj i jest człowiekiem poczętym przez Boga a nawet ochrzczonym i chronionym przed pokusami.Tak sobie myślę,że katolicy mordercy powinni być deportowani do Watykanu dla świętego spokoju. Bo Waluś jak pedofil po powrocie znowu zacznie śledzić komunistów np. w pisowskich szeregach i znowu będzie wina Tuska bo jego minister rozpoczął procedurę. Obywatelstwo IV RP nie dla morderców bliżniego chyba obowiązuje.

  22. To są wszystko objawy ideologii Krainy Macondo, nad Wisłą.

  23. Waluś-nasz ci on jest!Szlachetna,antykomunistyczna krew.Zabił czarnego komucha-wielkie mecyje!A nie stoi w Piśmie żeby wybaczać 77 razy?A może to dzieło boże?
    W Polsce tak już jest,że dzień bez kolejnego idiotyzmu to dzień stracony.
    Co w tych prawych łbach siedzi?!

    /

  24. Dobry morderca, bo nasz. Niedobry, bo nie nasz.

  25. Neospasmin napisał
    „…jakie my jako Polacy mamy zobowiazania wobec rodaka za granica.
    Chodzi mi tu tylko o kryterium wspolnoty narodowej, niezaleznie czego zlego czy dobrego ta osoba dokonala,jaki ma charekter i czy siedzi we wiezieniu juz 25 lat czy moze dluzej.”

    Mój komentarz
    Po pierwsze neospasmin wystąpił jako my jako Polacy.
    Po drugie neospasmin pisze o zabójcy (zwykłym czy niezwykłym, politycznym, czy prywatnym) delikatnie i śpiewnie, trala la la, jako o człowieku uwikłanym w zawieruchę wojny domowej, pewnie zagubionym, pewnie walczącym o wartości po jednej ze stron (druga strona, to mordercy).

    Na tej zasadzie można rozczytywać czyn Breivika, bo też wystąpił po jednej ze stron (przeciwko lewakom), a że był zagubiony (co widać do dzisiaj) więc należy mu się jakaś doza wyrozumiałości i trochę szczątkowego uznania, że chciał dobrze, ale nie wyszło.
    Na upartego, złośliwie i parszywie, w kierunku rodzimych prawdziwych patriotów można orzec, że to jest taki norweski żołnierz wyklęty.
    Pzdr, TJ

  26. Nowa choroba szerzy się w zastraszającym tempie; zaczęło się od powstawania dziur w mózgach – najpierw była jedna, teraz niektórzy mogą się poszczycić nawet trzema. Lekarstwa brak.

  27. Zabijanie „komuchów” jest drogą do zbawienia, otwiera bramy raju.
    Nie jest istotne, jakie zamiary miały te „komuchy” przeciwko czemu występowały, o co walczyły.
    W tej krucjacie odbywającej się na całym świecie, zginęły dziesiątki milionów ludzi.

    Spore środki finansowe włożono w antykomunistyczną propagandę, która uwiodła wielu.
    Walus jest jednym z armii zmotywowanych w ten sposób do zabijania.
    Kapitalizm, czy wyzysk, nie znoszą konkurencji na planecie…..

    Zabijanie w imię religii, czy ideologii- jako usprawiedliwienie zbrodni?
    W ten sposób można usprawiedliwić każdą, pod warunkiem że będzie się zwycięzcą i odpowiednio napisze historię.
    Co obecnie w wielu krajach ma miejsce.
    Skutki są oczywiste.
    Podział społeczeństw na zwalczające się, coraz bardziej radykalizujące obozy.
    Tego chcemy?

  28. „Czyżby oni mordowali bezbronnych ludzi, strzelając im w plecy?”
    W plecy tylko tym, którzy próbowali ratować się ucieczką ….

  29. ” Zabiegają o to jego sympatycy, wśród nich parlamentarzyści Kukiz’15, prof. Jan Żaryn, członkowie CEP (narodowo-prawicowe Centrum Edukacyjne Powiśle), a nawet kibice Legii, bardzo czuli na punkcie fair play, którzy wywiesili transparent: „Janusz Waluś – czekamy szybkiego powrotu, bracie”.
    „norweski żołnierz wyklęty.”
    Nie zapominajmy o Mansonie , nie nasz ale ciagle siedzi .
    Pan Polanski powinien byc nasz a nie jest , bracia Pe

  30. W ten oto sposób wrogowie prezesa wbijają mu nóż w plecy.Domyślacie się komu na tym zależy.?JAk tak dalej pójdzie ,pan Duda będzie bronił panów Tuska i Kaczyńskiego na półwyspie helskim przed atakami czarnych koszul.A przekopanie mierzei ma swój wielki sens ,bo pozwala na zwiększenie dróg ucieczki do przyjaciół z za morza.

  31. A nasi prowokatorzy śmierci Blidy to też wyklęci czy tchórze schowani w krzakach.Dlaczego nie trafiają na afisz wszak mogą liczyć na uniewinnienie z pobudek krajowej deubekizacji.Gdy płonie las nie szkoda… Tak sobie myślę dlaczego KK milczy o zabijaniu na zlecenie wszak to grzech.

  32. Następni wyklęci to nasz Goralenvolk zwalczający w ramach kolaboracji z nazistami komunistów nawet po zakończeniu wojny.Dzisiaj bardzo pobożny lud wierny wyborca ojców chrzestnych tzw.wyklętych.Tak sobie myślę,że lista naszych porypanych jest długa.

  33. Obywatele Izraela pod wladza skrajnej prawicy Netanjahu i tamtejszego duchowienstwa , pioracego mozgi na rzecz kompleksu przemyslu wojennego, sa tak samo tresowani w nienawisci jak Polacy.

  34. Na ‚Wujku’ strzelano z przodu. Dlatego z tym Passent nie ma i nigdy nie miał rozterek.

  35. Dodam sprawę bardziej ważną.Mija 10 lat od zamordowania posłanki B.Blidy.Te z PO ,które nie zagłosowały za postawieniem winnych przed TS. ,powinni odejść z polityki.A dziś w kontekście tej sprawy rzecz najwazniejsza.Prowokacją ,w zatrzymaniem posłanki zajmowało się ABW.Dlaczego dziś nie pytamy ,dlaczego nie zajmuje się uciekinierem za wodę i 13 miliardami złotych za Caracale.?

  36. >p.Tejot

    Mam wrazenie ze niczego nie zrozumial pan z mego komentarza.
    To dla mnie znaczace ostrzezenie- boo to ja mam dostosowac swoj przekaz do mozliwosci czytelnikow, nie oni do mnie.
    Tak czy smak- bardzo pana przepraszam.

    ml

  37. Waluś nie zamordował komunisty Chrisa Haniego strzelając mu w plecy. Chciał postąpić po rycersku, więc najpierw zawołał go po nazwisku i dopiero gdy Hani się odwrócił, oddał do niego cztery strzały. To, że tylko cztery, trzeba uznać za dodatkową okoliczność łagodzącą, bo taki na przykład Meursault z powieści Camusa zabił na plaży Araba pięcioma strzałami. Arab co prawda był uzbrojony – trzymał w ręku nóż – ale przecież Hani też mógł mieć przy sobie nóż, na przykład w rękawie, więc Waluś jednak sporo ryzykował wołając do niego, mimo to wykonał ten szlachetny gest. Nie wolno poza tym zapominać, że działał z pobudek politycznych, podczas gdy Meursault zabił bez powodu. Mówiąc jednak poważniej, pochylenie się polityków z PiS, Kukiza’15 i nawet PO nad gehenną Walusia zaskakuje, ale nie zachwyca. Solidarność z mordercą przystoi tylko rodzinie. Waluś wziął udział w linczu, a nie w czynie wojennym. Nazywanie go ostatnim żołnierzem wyklętym jest zwykłym nadużyciem. Jego sprawa jest jednak mało w Polsce znana, w każdym razie nie wzbudza wielkich emocji. Właściwie najbardziej na sympatyków Walusia zżymają się media lewicowe. Rzuca to nowe światło na postać Ryszarda Cyby, który wykonując egzekucję na działaczu PiS, również działał z politycznych pobudek. Zabił co prawda prawicowca, a nie komunistę, ale komuniści z UB w swoim czasie zabijali prawicowców równie chętnie jak oni ich. Tak więc Cyba przez analogię zasługiwałby na miano ostatniego wyklętego ubeka. Za swój czyn dostał dożywocie, tak samo jak rycerski Waluś, lecz nie doczekał się jak tamten współczucia. Resortowe środowisko, które latami karmiło go nienawiścią, długo lało nad zabitym krokodyle łzy, a gdy sprawa wreszcie ucichła, natychmiast wyrzuciło swego ostatniego ubeka z pamięci. Zabitego zresztą też. W końcu był to prawak i katolik zarazem. O kim tu pamiętać?

  38. neospasmin
    23 kwietnia o godz. 13:49
    >p.Tejot
    Mam wrazenie ze niczego nie zrozumial pan z mego komentarza.

    Mój komentarz
    Neospasmin, nie będę ironizował na temat Twojego komentarza, jak go należy rozumieć.
    Pzdr, TJ

  39. pro-contra

    Ja tez nie mam problemu z Wujkiem- kiedy policjant/milicjant czegos zada a w reakcji otrzymuje atak stalowa pika, styliskiem od oskarda czy kulkami od lozyska, to nastepnym ruchem takiego policjanta nie jest okrzyk „zbite szklanki!” tylko siegniecie po bron palna.Tak jest, bylo i bedzie, nonsorry.

    I juz na koniec ponury chichot historii- jak pan sadzi- gdyby gornicy z Wujka wiedzieli ze ich przywodca to TW Bolek, tez by tak latwo glowy nadstawiali?

    marcin lazarowicz

  40. p.Dandy

    „Solidarność z mordercą przystoi tylko rodzinie. Waluś wziął udział w linczu, a nie w czynie wojennym. ”

    A co z tymi co brali udzial w zamachu na Kutschere czy Koppego? Tez tylko rodziny powinny ich wspominac?

    ml

  41. Przyrodzona wyższość intelektualna nespasmina przekracza możliwości percepcji tego blogu.
    Perły przed świnie znamy , ale gdzie wnioski ?
    Może coś za przykładem „Prezydenta Tysiąclecia” i poprostu:
    „Spieprzaj dziadzie „?
    Tejocie zlituj się , chcesz naprawdę zachować powagę przy takim obciachie ?
    Po co ?

  42. Widzę, neospasmin, że twój blog kwitnie w najlepsze, skoro desperacko szukasz publiki po uczęszczanych forach dyskusyjnych.

    Udręka niespełnionego publicysty-amatora… współczuję. Taki typ dzieniikarza wyklętego 😉

  43. nespasmin w swoich spazmach zaczyna mylić słuszną, polską walkę z faszystowskim okupantem , z rolą płatnego przejezdnego zabójcy w obronie apartheidu .
    Dalej tak spazmatyku .

  44. Neospasim , nie przywołuj historii bo….
    Z ostrożności przypomnę ,ze przywódcy panny „S ” oprócz Bolka byli tez inni ważni jak w Szczecinie ,Jastrzębiu i ten od Rolników Indywidualnych – Umownie kierował nimi Kiszczak wiec to kto są ci zwycięscy ludzie _ Fatalnie, lepiej nie dotykać tych Historii a jeśli już takie pragnienie prawdziwych polskich patriotów to dla mnie kompletnie obojętna sprawa .
    ps .
    Waluś bohater ?! Kombatant czy coś w tym rodzaju .-a „róbta co chceta
    2 . nie pisz o Kop” Wujek ” niewiele wiesz o tej tragedii Na G. Śląsku .
    – Wczoraj minęła 10 rocznica śmierci Barbary Blidy

  45. Szczęście , dla tych którzy tutaj poniewierają imiona poległych na Kopalni „Wujek”, że dopiero w niebie dowiedzą się o tym , że oni niby z , albo nawet za Walusiem ?
    Boga się nie bać i wstydu nie mieć to już chyba taka prawicowa przywara ?

  46. p.Bywalec

    Nie daje pan naszemu bohaterowi nawet cienia racji: wg pana kraj w ktorym dokonal swego czynu byl/jest mu obcy, kierowal sie niskim motywem- kaska i jeszcze bronil czegos czego bronic mu nie bylo wolno.
    Ten pierwszy punkt wydaje mi sie mocny- idac panskim tokiem myslenia wladze II RP odbieraly obywatelstwo zolnierzom Brygad Miedzynarodowych.

    Drugi punkt nie ma oparcia w faktach- tym co ustalono podczas procesu.

    O punkcie trzecim juz wspominalem- wszelkie strachy zwolennikow apartheidu zwiazane z jego zniesieniem okazaly sie i tak za male wobec rzeczywistosci. Wolnosc dla wiekszosci okazala sie nieszczesciem dla wszystkich.

    m.l.

  47. p.Waldemar

    nie pisalem nigdzie ze p.Walus jest bohaterem, pisalem ze czas by juz wyszedl.

    ml

  48. Zabójstw działaczy politycznych było sporo w ciągu ostatniego 30 lecia.
    W poprzednim było zresztą znacznie więcej.
    Kennedy, Palme, Malcolm X, prokuratorzy, sędziowie…….

    Monopol na przemoc powinno mieć Państwo, nie szwadrony śmierci z nim współpracujące, ani rewolucjoniści chcący je obalić.

    W naszych polskich prawicowych główkach, jednak to się nie mieści.
    Sztab specjalistów pracujących nad ich odmóżdżaniem pozostawił tylko aksjomat.
    „Raz sierpem raz młotem czerwoną hołotę”……

  49. nespazmin jest zwolennikiem apartheidu , bo uszczęśliwiał on przynajmniej małą białą większość , na koszt czarnej większości. Tak więc istnieje dobra segregacja rasowa i rasizm, jak długo gwarantują ona szczęście przynajmniej białym.
    Nie wiem czy dla tych niewolniczych spazmów, znajdzie sie jeszcze gdzieś poparcie oprócz u najbardziej zagorzałych polskich faszystów.

  50. Powrot naszego ( niechze ktos przypomni za co zostal zdymisjonowany nie tak dawno )pana M. Tyrmanda z czerwona czapka

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,21676878,tak-usmiechnietego-prezesa-pis-dawno-nie-widzieliscie-kaczynski.html#Czolka3Img
    Nigdzie nie pisalem i nie napisze ” ta malpa w czerwonym” bo nie byloby jasne o kim , ale „czas by juz wyszedl ” .

  51. @neospasmin o godz.14.39
    O tym, czy morderca, skazany na dożywocie, może wyjść z więzienia, decyduje sąd penitencjarny, biorąc pod uwagę, czy skazanego udało się zresocjalizować. Nie o to jednak
    chodzi, ważne są „wartości”, które stały za zbrodnią: nienawiść, pogarda, wyższość białej rasy.

  52. Bywalec 2,

    neospasmin, łanabi gwiazda dziennikarstwa internetowego napisze jeszcze nie niejedną taką rewelację. Pisanie idiotyzmów to bardzo niska cena do zapłacenia za to, żeby zaistnieć publicznie. Kto wie, może ktoś z ciekawości w końcu zerknie na jego blog ?

    WOW ! W końcu ktoś kliknął ! Jest sprawiedliwość na tym świecie ! Neospasmin mistrzem neospasmin.blox-coś-tam.coś-tam.coś-tam.

  53. gotkował

    „O tym, czy morderca, skazany na dożywocie, może wyjść z więzienia, decyduje sąd penitencjarny, biorąc pod uwagę, czy skazanego udało się zresocjalizować.”

    Mało, Waluś ubiega się o warunkowe zwolnienie. Tak więc sąd nie tylko będzie musiał rozstrzygnąć na podstawie jego zachowania, postawy jak również argumentacji zawartej we wniosku czy Waluś jest zresocjalizowany.
    Sąd będzie musiał jeszcze postawić Walusiowi tzw warunki, które bedzie musiał spełnić by móc cieszyć się wolnością. A więc będzie musiał też być objęty sądowym dozorem (kurator) nadzorującym wypełnianie owych warunków.

    Pytanie czy RP do której najprawdopodobniej Waluś wróci owe zasady warunkowego zwolnienia uzna.

    No chyba, że sąd w Pretorii pójdzie po najmniejszej linii oporu i jako jedyny warunek zwolnienia uzna deportację Walusia do RP.

  54. Jaki będzie miało skutek branie w obronę przez naszą prawicę terrorystów, zabójców z przyczyn politycznych?
    Ich gloryfikacja, popieranie takich zachowań?
    Nikt nie przewiduje skutków?

    Przecież są dość łątwe do przewidzenia…….

  55. Waluś nie potrzebuje żadnej pomocy. Jego obrońcą jest znany i ceniony adwokat Roelof du Plessis. Jego sztuczka z wyrzeczeniem się obywatelstwa RPA może się powieść i jeszcze w tym roku Waluś wyjdzie na wolność. Wszystko jest w gestii ministra sprawiedliwości RPA, który jest naciskany przez rodzinę zamordowanego, partię komunistyczną, ale też przez największą siłę polityczną – ANC o poparciu ok. 2/3 obywateli, żeby zamachowiec „zgnił w więzieniu”.

    Tym razem szansa wyjścia z więzienia jest spora, bo ANC ma poważniejsze problemy z prezydentem Zumą. Jeżeli adw. Du Plessis wygra, to poradzi klientowi by ten dobrze się ukrył, najlepiej gdzieś w Ameryce Południowej, i w żadnym wypadku nie występował publicznie (przypomni mu śmierć Olofa Palme).

    Tak więc nadzieje polskich radykałów, żeby uhonorować Walusia mogą się nie powieść. I dobrze, bo zaliczylibyśmy kolejną porażkę, tym razem 1:195.

  56. Muszynianka
    22 kwietnia o godz. 22:24
    dziekuje, kochana! potrafic to jedna rzecz, chciec i moc to inne;
    czasami nie mam czasu, czasami ochoty, czasami mocy (klopoty z nawigacja); dlatego, jeszcze raz dziekuje za interesujace przekazy;

  57. Prawicowa ekstrema powinna zaprzestać peanów absurdu na cześć swojego bohatera.

    Waluś ewidentnie swoją żołnierską misję spartolił, przyjeżdżając na miejsce roboty oznakowanym, własnym autem.(!) Zarówno on, jak i wspólnik, Derby-Lewis, dowiedli braku kwalifikacji do jakiejkolwiek zabawy w żołnierzy podziemia. W konsekwencji, ich głupota podarowała życie Mendeli oraz Slovo, kolejnym oznaczonym na walusiowej hit -list.

    Przechlapane życie… 64 lata, wiek i wygląd już nie tak atrakcyjny do rozwinięcia trwałych związków uczuciowych w więzieniu w RPA. W więzieniu polskim, przypadkowy klawisz może okazać się również mało delikatną osobą.

    Nawet w rodzimym Zakopanem – juhasi mogą w ramach przestrzegania Piątego, tęgie manto Walusiowi spuścić. 😎

  58. Trzeba miec nadzieje, ze jednak sad w Pretorii nie zlituje sie nad morderca. Wtedy sprawa ucichnie. Jesli wroci, to bedziemy miec nastepna zadyme prawicowego ciemniactwa. Wywiady, reportaze w prawicowych mediach i byc moze nawet film o nim na polecenie Rydzyka… Kolejny „wyklety” w kraju, ktory nie chce byc normalnym krajem.

  59. z netu

    Kto zdrów na głowę kpi z „dobrej zmiany”, gdyż jest to przekręt niesłychany… Wie o tym nawet każdy głupi, że „ciemny lud” ich kłamstwa kupił. Choć pókim żywi ona nie zginie, wmówiono im: „Polska w ruinie”. Zaś nie zdziwiło żadnego Osła, że z ruin w dzień się ona podniosła. Wmawiano także każdego rana, że Polska „klęczy na kolanach”. I choć kolana miała zdrowe, powstając nieźle walnęła w głowę. A również, z wrażeń mnie głowa boli, bo mi wmówili, że jest w niewoli. I przed oczami wskazali ciemność, gdyż straciliśmy suwerenność. Więc jak cyganka patrzę w dłonie i widzę w nich, że Polska tonie. Lecz nie ostrzegę „ciemnej miernoty”, gdyż Polska tonie w morzu głupoty…

  60. Dopiero za rządów Cartera w swej propagandzie zimnowojennej zagarnęli i przypisali sobie ten przymiotnik i stał się on głównym wyznacznikiem ich ustroju kapitalistycznego. Globalizacja, w tym nawet wojny, bombardowania, ich embarga, sankcje i w ogóle wszystko, co robią, są demokratyczne. I odwrotnie wszystko co robią ich „wrogowie” jest niedemokratyczne, sfałszowane, pozorowane. Między innymi na przykład wszelkie wybory obywatelskie, nawet przed ich przeprowadzeniem.

    A dlaczego w PRL było więcej demokracji? – Bo biorąc pod uwagę wybory jako główne kryterium demokracji, w w III RP mamy możliwość głosowania do parlamentu raz na cztery lata, a prezydenta raz na 5 lat. Natomiast w PRL głosowaliśmy, braliśmy udział w różnych wyborach i głosowaniach10 razy więcej – w ramach swych organizacji zawodowych (ja SARP i PZiTB), organizacji młodzieżowych, politycznych, społecznych, spółdzielczych, Związku Zawodowego, Samorządu Pracowniczego, PTTK,… Można by to racjonalnie nazwać demokracją pracowniczą, nieznaną prawie w kapitalizmie, gdzie rządzi właściciel i pieniądz. Tyle dywagacji w temacie demokracji, najbardziej chyba nadużywanym i wykorzystywanym aktualnie przez polityków zachodnich”. – Blog Tadeusza Binka: ”http://www.tadeusz.binek.pl/
    ============
    http://zygumntbalas.neon24.pl/post/138134,co-sie-dzieje-w-polsce-i-w-izraelu-23-04-2017
    ============

    Zdrowy rozsądek, ale w odwrocie, wymiera…..

  61. Finisz pierwszej tury wyborów prezydenckich we Francji. Napięcie rośnie jak w dobrym thrillerze.

    Tak opisał te momenty Michel Houellebecq w „Uległości”

    „Uwielbiam wieczorne relacje z wyborów prezydenckich; obok finałów piłkarskich mistrzostw świata to chyba mój drugi ulubiony program telewizyjny. Napięcie jest oczywiście słabsze, gdyż wieczory wyborcze należą do dość szczególnego typu narracji, w których wynik jest znany już od pierwszej minuty, ale niezwykła różnorodność uczestników (politolodzy, pierwszoligowi komentatorzy polityczni, tłumy zwolenników opanowanych szałem radości lub rozpaczy w sztabach swoich partii i wreszcie sami politycy, ich składane na gorąco deklaracje, niekiedy przemyślane, niekiedy improwizowane) oraz ich rozgorączkowanie dają widzowi wrażenie, jakże rzadkie, cenne i telegeniczne, że oto jest świadkiem chwili historycznej.”

  62. Na razie – wg opublikowanych statystyk na wszystkich terytoriach zamorskich Francji, głosami potomków niewolników i zesłańców, wygrał trockista Melenchon

  63. Kiedyś Przekrój publikował michałki w cyklu „O Wacusiu”, a teraz kato-nazo-prawica funduje nam michałki z serii „O Walusiu”

    No to może taki (przeróbka orginału):
    Przewód pokarmowy (orginalnie: niemowlęcia) ONR-owca charakteryzuje się wrzaskiem na jednym końcu i absolutnym brakiem odpowiedzialności na drugim.

    O jakie końce chodzi – do ustalenia.

  64. Splycajac cala aksologie prawicy brzmi mniej więcej jak niżej ” cokolwiek zrobimy my, jest aktem bohaterstwa, czyny naszych wrogów są podle i nie zasluguja na jakiekolwiek ludzkie względy. My okreslamy co jest dobre, a kto ma inne zdanie jest zdrajca i zasługuje na śmierć, co przysparza nam chwaly.

  65. Bar Norte
    23 kwietnia o godz. 18:42Szanse Melanchona- jakieś 50% na przejście do II tury.
    To jest czarny sen obecnych elit.

  66. wiesiek59

    Jeśli chodzi o dramaturgię pierwszej tury to Francuzi zapewnili ją na najwyższym poziomie.

    Trudno mi interpretować wyniki sondaży bo są rózne. A i różnice między ich wynikami niewielkie.
    Tak więc trzeba czekać do środy na przeliczenie.

    Ale zakładając, że w drugiej turze Marynia Le Penówna zmierzy się z Macronem to o rozstrzygnięciu zadecydują targi partyjne.

    W każdym razie niezły wynik Melenchona dobrze wróży francuskiej lewicy. Jednak udało się coś odbudować na tym gruzowisku, który pozostawił po sobie Hollande.
    Dodam, że w tradycyjnych bastionach lewicy frekwencja była bardzo wysoka.

  67. Trzymajmy kciuki za Melanchona, gdyż radykalna lewica u steru we Francji, oznacza ogromną szansą dla Polski.

    Już za trzy lata sprzątaczki z przepieknym francuskim akcentem będą czyściły polskie toalety, regularnie wysyłając swoim ukochanym rodzinom słodycze, tytoń oraz le papier chiotte. Tygodniowe wczasy, all inclusive w Biarritz – złotych z przelotem. Miód.

  68. „Polscy obrońcy Walusia to zapewne ludzie wierzący, przykładnie chodzą do kościoła, są za wolnością przekonań i za dekalogiem, zwłaszcza „nie zabijaj” jako prawica i konserwatyści. ” To Daniel Passent jest juz jasnowidzem?

  69. 700 zł, z przelotem.

  70. duende

    „Trzymajmy kciuki za Melanchona”

    Nie przesadzaj. Nawet gdybyśmy założyli, że Melenchon zostałby prezydentem Francji to i tak niewiele by mógł zdziałać.

    Dziś do historii przeszły dwie partie, które przez dziesięciolecia rzadziły Francją.

    Spadkiem po nich jest głęboki podział, który wyraża się w tym, że 40 procent społeczeństwa odrzuca dotychczasową polityke.
    Ten podział skutecznie zablokuje parlament wybrany w czerwcowych wyborach i jak myślę uniemozliwi przyszłemu prezydentowi rządzenie – mimo jego dużych kompetencji. I mimo tego, że po partyjnych targach w najbliższych dwoch tygodniach program mu się wyzeruje.

    Tak więc wracając do trockisty Melenchona – miałby tak samo godną pożałowania sytuację jak ewentualny przyszły prezydent Macron. Albo jak ewentualna przyszła prezydentowa Le Penówna.

  71. Présidentielle 2017 : Macron et Le Pen qualifiés
    En savoir plus sur http://www.lemonde.fr/#JHYWILmfq8fECw0A.99

  72. FRancja . Niemal 70 % frekwencji i to Tylko od 8:00 do 20:00 ,Pozazdrościć takiej normalnej obywatelskiej aktywności , nieosiągalne w Naszym kraju -szkoda i tak jak zbliżamy się do 50% to zachwyt wielki a tu Do Europy i reprezentacji w dalszym ciągu daleko .
    Wyłączam głos red. Kraśko jak tylko się pojawia na ekranie TVNŚWIAT i czekam na innych .

  73. W III furze (czerwiec) nikt inny tylko Mélenchon

    A jak nie wygra w III turze, to wygra w IV, a jak nie … to w CIII turze.
    Aux armes, citoyens! Formez vos bataillons, Marchons, marchons! Qu’un sang impur, Abreuve nos sillons!

  74. Bar Norte
    Popychadlo banksterow Macron zostanie wyznaczony na prezydenta Francji i bedzie mogl uczestniczyc w inwazji Wall Street na Syrie.

  75. Bar Norte,

    Pomarzyć zawsze można.

  76. folwarkPn

    Jak na razie Macron opóźnia wygłoszenie okolicznościowej mowy, bo francuskie MSW informuje, że na podstawie zliczenia częściowych wyników wygrała Le Penówna.

    Ach te sondaże … .

  77. „Już za trzy lata sprzątaczki z przepieknym francuskim akcentem będą czyściły polskie toalety, regularnie wysyłając swoim ukochanym rodzinom słodycze, tytoń oraz le papier chiotte. Tygodniowe wczasy, all inclusive w Biarritz – złotych z przelotem. Miód.”

    O Walusiu
    A Chateauneuf du Pape bedzie tanszy od najlepszego arg. malbeca .Absolutny brak odpowiedzialności . Miód – demokracja

  78. Bar Norte
    23 kwietnia o godz. 21:48

    „Jak na razie Macron opóźnia wygłoszenie okolicznościowej mowy, bo francuskie MSW informuje, że na podstawie zliczenia częściowych wyników wygrała Le Penówna.
    Ach te sondaże … „.

    Polityka już ogłosiła (Szostkiewicz, Ostrowski), że zwycieżył Macron. Ach te marznia, żeby było jak było.

  79. wojtek_ab
    23 kwietnia o godz. 20:38

    „Polscy obrońcy Walusia to zapewne ludzie wierzący, przykładnie chodzą do kościoła …”.

    Ale jak nie chodzi do kościoła to już spokojnie może zbijać, prawda?
    Wyglądasz mi na moralnego obrońcę G. Piotrowskiego, który do kościoła jak chodził to służbowo. Nic nie wiemy, czy Waluś był wierzący. Mógł być jak ty niewierzący.

  80. wiesiek59
    23 kwietnia o godz. 18:16

    „A dlaczego w PRL było więcej demokracji?
    Zdrowy rozsądek, ale w odwrocie, wymiera … „.

    Z jednej strony siermiężny kabaret, ale też gloryfikacja komunizmu. Czy to nie jest karalne?

  81. Sagyy
    23 kwietnia o godz. 19:44

    „Splycajac cala aksologie prawicy brzmi mniej więcej jak niżej ” cokolwiek zrobimy my, jest aktem bohaterstwa, czyny naszych wrogów są podle i nie zasluguja na jakiekolwiek ludzkie względy. My okreslamy co jest dobre, a kto ma inne zdanie jest zdrajca i zasługuje na śmierć, co przysparza nam chwaly”.

    Równie dobrze może byc to aksjologia lewicy, np. stalinowskiej albo nazistowskiej.

  82. Bar Norte
    23 kwietnia o godz. 18:42

    ” – wg opublikowanych statystyk na wszystkich terytoriach zamorskich Francji, głosami potomków niewolników i zesłańców, wygrał trockista Melenchon”.

    A zrobić go gubernatorem Nowej Kaledonii i zobaczymy, czy po roku trockistowskich rządów zabraknie tam orzechów kokosowych? 🙂

  83. Mauro Rossi

    Wysłuchałem przemówienia Macrona.
    Zwróciłem uwagę, że w pierwszym rzędzie zapowiedział „uwolnienie pracy”. Tak eufemistycznie we Francji się nazywa likwidację kodeksu pracy. Znaczy uwolnienie stosunków pracy ze szczególnej ochrony prawnej by wrócić do realiów XIX wieku.

    Tutaj owo „uwolnienie” nazywa się „uelastycznieniem” albo „uśmieciowieniem” – jak kto woli.

    I to mi przypomniało o waszych obietnicach wyborczych.
    Pewnie pamiętasz, że obiecaliście wyborcom jeszcze przed wyborami zlikwidowanie „śmieciówek”. Nawet kandydat Duda z przewodniczącym „S” Dudą stosowną umowę zawarli o tej likwidacji. Myślę, że między innymi to wam władzę dało.

    I co z tymi „śmieciówkami”? Czyżby wasz odpowiednik Macrona czyli Morawiecki miał coś przeciw temu?

  84. Z. Brzeziński zmiażdżony. O nonsansach wygłoszanych przez Brzezińskiego w wywiadze dla „Gazety Wyborczej”:

    http://wpolityce.pl/polityka/336754-prof-zurawski-vel-grajewski-piec-bledow-zbigniewa-brzezinskiego

  85. Swoją drogą zastanawiam się czy to było roztropne ze strony Macrona by wspominać o „uwalnianiu pracy”.
    Dużo wysilku i pieniędzy kosztowało przecież by zapomnieli jak Macron w swym poprzednim wcieleniu ministra od gospodarki „uwalniał pracę” wywołując największe zamieszki od 1968 roku.

    No ale może go dziś na fali zwycięstwa poniosło.

  86. Bar Norte
    23 kwietnia o godz. 23:41

    „I co z tymi „śmieciówkami”? Czyżby wasz odpowiednik Macrona czyli Morawiecki miał coś przeciw temu”?

    Morawicki tak jest Macronem jak ty Kwintusem Sutoriuszem Makronem, prefektem pretorianów u Kaliguli. 🙂
    https://en.wikipedia.org/wiki/Naevius_Sutorius_Macro

  87. Mauro Rossi

    Więcej ich łączy niż dzieli.

    Morawiecki jest na pewno mniej przekonujący od Macrona i bardziej powściągliwy obyczajowo.

    A poza tym to nie widzę różnic. Podobnie skuteczna, neoliberalna banksterka. Z tym, że jeden wytresowany we francuskich bankach a drugi hiszpańskich.

    Ps. Zapomniałeś mi napisać co z tymi śmieciówkami.

  88. p.Wiesiek:

    „Jaki będzie miało skutek branie w obronę przez naszą prawicę terrorystów, zabójców z przyczyn politycznych?
    Ich gloryfikacja, popieranie takich zachowań?
    Nikt nie przewiduje skutków?
    Przecież są dość łątwe do przewidzenia…….”

    Historia Polski ostatnich 200 lat to afirmacja walki terrorystycznej. „Dziady”, powstanie listopadowe, styczniowe, 1905 rok, zamach na cara Aleksandra, PPS Pilsudskiego, POW, AK, AL, BCh, to wszystko jest tradycja skrytobojstwa/ terroru.
    Sa to tradycje narodu bez panstwa, wlaczacego o swe prawa nie umundurowanymi armiami, ale zaa wegla.

    Czy w obecnym zyciu spolecznym celebrowanie chocby AK przelozylo sie na jakies narodowe zwyrodnienia? Nie sadze.

    marcin lazarowicz

  89. Tzw. disclaimer:

    Nigdzie nie pisalem ze popieram czy popieralem apartheid. Jest wrecz odwrotnie.
    Nie chwalilem tez nigdzie czynu Polaka.
    Pisalem ze juz dawno skonczyla sie wojna i ze czas by jej ostatni jeniec wyszedl z niewoli.
    W przeciwienstwie jednak do zakonnikow Towarzystwa Passentowego probuje zrozumiec sens tego co czytam.
    Zrozumiec jakie sily pchaja czlowieka (tu p.Walusia) by zabic kogos z zimna krwia.
    Zrozumiec okrucienstwo wojny domowej w RPA, okrucienstwo jakiego niemala czescia byl Chris Hani i jego zwolennicy.
    Zrozumiec racje tych ktorzy w nadciagajacym upadku apartheidu widzieli nieszczescie nie tylko dla swojej formacji politycznej czy bialej rasy, ale dla wszystkich mieszkancow RSA.
    Nb.grozba tego nieszczescia spelnila sie wiecej nizli co do joty.

    marcin lazarowicz
    bezadresubloga.pl

    PS.
    Piszacych o kwestiach prawnych zwiazanych ze sprawa p.Walusia przestrzegam przed projekcja instytucji polskiego prawa penitencjarnego na system poludniowoafrykanski.
    To zupelnie co innego: nawet karetki wiezienne maja tam kierownice po innej nizli polska stronie….

    ml

  90. Starania prawicowych polityków o uwolnienie z więzienia w RPA mordercy Walusia, który zastrzelił Chrisa Hani, należą do działań gloryfikujących tzw. „żołnierzy wyklętych”. Od ponad 2 lat rodzi się kult tej formacji i trwa proces zastępowania pamięci o żołnierzach Armii Krajowej kultem morderców z różnych oddziałów „żołnierzy wyklętych”.

  91. Ispi;

    Kazdy zolnierz to (potencjalny) morderca.
    To osoba ktora godziu sie na to ze jednym z jej sluzbowych obowiazkow bedzie zabijanie innych ludzi., Nie uwaza pan/pani?

    marcin lazarowicz

  92. Co robią katolicy w wojsku skoro służy zabijaniu przy pomocy karabinu.Co błogosławi kapelan.Tak sobie myślę,że nie ma nakazu zabijaj na rozkaz.Masz prawo odmówić jak aptekarz przy próbie zakupu prezerwatyw.

  93. p.Slowianin:

    Tak, to rzeczywiscie kwestia: w jakich okolicznoscia zakaz zabijania przestaje obowiazywac.
    I czy dotyczy on tylko ludzi na wzajem czy moze i zwierzat: by nie zabijaly i nie byly zabijane przez inne zwierzeta, w tym ludzi.

    Dla mnie to problem dosc teoretyczny, ale ciekawy.

    m@B

  94. neospasmin
    24 kwietnia o godz. 7:21

    Jak myślisz, propagowanie wzorców działań radykalnych, terroryzm indywidualny- przełoży się na zachowania?
    Ci wszyscy „wyklęci”, Waluś, to ten kierunek.

  95. p.Wiesiek.

    Nie przelozylo sie przez ostatnie 200 lat to moze i kontynuacja tego trendu wiekszych szkod nie wyrzadzi.

    Nb. czerwony celebrujac Stefana Okrzeje, zamach na Cafe Club, Kniewskiego, Rutkowskiego robil dokladnie to samo- promowal wzorce dzialan radykalnych.

    Dla mnie „wykleci” to przywracanie proporcji- cos takiego jak powrot zolnierzy republiki do swiadomosci narodowej Hiszpanow po smierci Franco: jesli wczesniej byli samym zlem to dzis trzeba o nich duzo i glosno by wytrzec wczesniejsze stygmaty.

    m@B

  96. Bar Norte, 0:18
    Tylko jeden z czterech kandydatow na prezydenture Francji nie mial przygotowania handlowego
    – tak postuluje czytelnik na blogu Zygmunta Balasa.

    Ciekawe sa tez opinie na temat wieznia politycznego 4rp- Piskorskiego , szefa partii Zmiana- ktory chce normalizacji ukladow z kapitalistami rosyjskimi.
    Neofeudalisci od Pana Adama sa bardziej zainteresowani przebiegiem cieczki u kotki pana jareczka niz wiezniami politycznymi w Polsce.

  97. @neospasmin

    Oto chronologia wydarzeń w RPA na początku lat 90. Przypuszczam, że znasz te daty, ale zamieszczam je dla czytelników Twoich wpisów.
    11/02/90 – Nelson Mandela zostaje wypuszczony z więzienia, po 27 latach odsiadywania dożywocia.
    12/91 – rozpoczynają się oficjalne negocjacje w sprawie zmiany systemu, tzw. CODESA, i trwają do końca 93 roku.
    17/03/92 – referendum przeprowadzone wśród Białych daje zielone światło dla procesu wprowadzenia demokracji w RPA.
    10/04/93 – z rąk Walusia ginie Hani, który w czasie negocjacji pilnuje spokoju w szeregach Umkhonto we Sizwe.
    27/04/94 – pierwsze demokratyczne wybory w RPA, w wyniku których Nelson Mandela zostaje prezydentem.

    Zauważamy wiele analogii pomiędzy CODESĄ w RPA i Okrągłym Stołem w Polsce. Celem obu negocjacji było przeprowadzenie zmian systemu politycznego bez rozlewu krwi. Żeby zrozumieć czyn Walusia, wyobraźmy sobie, że w czasie Okrągłego Stołu dokonany zostaje zamach na Tadeusza Mazowieckiego. Zamachowiec twierdzi, że wyeliminował antykomunistę z pobudek ideologicznych. Kto uwierzyłby takim bajkom? Przecież Okrągły Stół miał zapewnić miękkie lądowanie beneficjentom poprzedniego systemu, a zamach mógł zerwać negocjacje.

    Bardziej prawdopodobne byłoby to, że zamach dokonany był na zlecenie innego antykomunisty, który chciał zostać prezydentem albo premierem i to za wszelką cenę. Oczywiście, jest trzecia opcja. Zamach został przeprowadzony przez człowieka chorego psychicznie…

  98. To chyba też brak empatii. A gdyby tak zamordowany był ich krewnym? Zapewne nastawienie byłoby diametralnie inne, ale ponieważ jak sam Pan napisał to jakiś czarny i do tego czerwony to łatwiej im przełknąć tę zbrodnię.

  99. Mauro Rossi
    24 kwietnia o godz. 0:03
    Z. Brzeziński zmiażdżony.
    Mój komentarz
    Rossi, podsuwasz pod nos zbiór przekłamań, niedopowiedzeń i sugestii vel Zurawskiego jako zmiażdżenie Brzezińskiego. Wypisz, wymaluj, technika identyczna, jak w smoleńskich „ekspertyzach”. Żurawski mówi jak PiSowski zwolennik – nie na temat, obok i jak zwykle zapewnia, ze mówi szczerą prawdę, oburza się i postponuje, opowiada coś, co mu się skojarzyło, a co jest ni przypiął ni przyłatał.
    Pzdr, TJ

  100. anur
    24 kwietnia o godz. 9:57
    Mój komentarz
    Koncept Walusia jako żołnierza wyklętego powstał w ramach kibolsko-oenerowskiego hasła „raz sierpem raz młotem czerwoną hołotę”. Koncept jest tak prosty, jak samo hasło. Neospasmin usiłuje nadać powstańczo-akowsko-piłsudczykowską motywację Walusiowi.

    Identyczna metodę stosują dzisiejsi narodowcy usprawiedliwiając i sławiąc czyn Niewiadomskiego. Zabił – bo był przekonany, że należy to uczynić.
    Pzdr, TJ

  101. p.Anur

    Czy moze pan sobie wyobrazic ze ten zamach spowodowalby wstrzymanie procesu dezapartheidyzacji RPA?
    Czy moze pan sobie wyobrazic ze zabojcy Haniego mogli nie chciec procesu pokojowego obawiajac sie jego skutkow diametralnie innych od tych deklarowanych przez strone spoleczna?
    Czy te ich obawy ze wolnosc wyzwoli w wyzwolonych to co najgorsze i RSA stanie sie pieklem na ziemi sie potwierdzily czy nie?
    Czy demokratyzacja/ zniesienie apartheidu zapobiegly rozlewowi krwi w RPA czy wrecz odwrotnie- go zwielokrotnily?

    marcin lazarowicz

  102. P . tejot

    NIE usprawiedliwiam czynu p.Walusia.
    Opisuje jedynie okolicznosci tego za co go skazano.
    Pisze tez ze jest ostatnim jencem w dawno zakonczonej wojnie a skoro tak to czas by wyszedl na wolnosc.
    Pisze tez ze jest Polakiem i tylko z tego powodu nalezy mu sie pomoc od rodakow i ich panstwa. Dokladnie takiej jaka uzyskalby od swych rodakow i panstwa bedac chocby Australijczykiem.

    m.l.

  103. Dzienikarka wykleta – czysta etnicznie – (powtarzam chetnie za Jacobskym) i dziennikarze wykleci z przodownikiem blogosfery pomijaja w swoich „komentarzach” dotyczacycgh wyborow we Francji role Sarkozy’ego. zastanawiam sie skad ta luka?

  104. @ anur,

    „Celem obu negocjacji było przeprowadzenie zmian systemu politycznego bez rozlewu krwi. ”

    Tak mialo byc i tak to sie przedstawia. Niemniej w Poludniowej Afryce przelewala sie krew. Scena najbardziej zacietych walk byl Natal gdzie miedzy 1987 a 1997 rokiem zginelo prawie 12tys. ludzi a wielokrotnie wiecej musialo opuscic domostwa. Pisze Pan, ze nikt nie uwierzy w polityczny motyw zbrodni. Chyba jednak brano pod uwage taka mozliwosc, gdyz w czasie rozpatrywania podan o amnestie istnial warunek wykazania motywu politycznego dzialania jak rowniez przedstawienie wszystkich faktow zwiazanych z rozpatrywanym wydarzeniem (wyjawienie „prawdy”). Zarowno Walus jak i Derby-Lewis, w oczach komisji, nie byli w stanie spelnic tych warunkow. Zamach na Chrisa Hani byl niebezpiecznym zdarzeniem ale nie jedynym. Te grozne wydarzenia byly wykorzystywane do czasowego zawieszania rozmow, w ramach politycznej gry.
    „Bardziej prawdopodobne byłoby to, że zamach dokonany był na zlecenie innego antykomunisty, który chciał zostać prezydentem albo premierem i to za wszelką cenę.”
    Istnieje w miare powszechne przekonanie, zabojstwo nie bylo czynem dwoch przypadkowych osob. W inym miejscu wspomnialem o trzech innych scenariuszach branych pod uwage: owczesne sluzby specjalne RPA, sluzby specjalne ANC w ramach politycznych rozrachunkow oraz obie w porozumieniu, gdyz elementom tych sluzb zalezalo na zlikwdowaniu Chrisa Hani.

    Pozdrawiam

    Pozdrawiam

  105. Arrywisstki i Arrywisci laczcie sie!!!

    Nastapily czasy polemik, sporow, gwaltownych debat oraz wzajemnych oskarzen. Zmienil sie tenor politycznej debaty, czesto tlumaczony koniecznoscia szybkich zmian. Styl, czy brak stylu debaty pseudopolitycznej opanowal nasza scene polityczna. Polityka staje sie targowiskiem kolokwialnych wyczynow nibypolitykow, a nie intsrumentem tworzenia obywatelkom i obywatelom nowego miejsca w nowych przeciez czasach. Prasa bulwarowa znalazla swoich czytelnikow, natomiast miedia tzw. powazne rowniez nie maja klopotow ze zbytem swoich towarow. Informacja staje sie bowiem towarem chodliwym, niezaleznie , czy jest rzetelna, prawdziwa, czy tez nie. Pragnienie pointy za wszelka cene, przy braku doswiadczenia prowadzi prosto finambulicznych praktyk werbalnych. Zamiast polemiki, podaje sie nam (serwuje) obrazoborstwo tego, co nie nabralo jeszcze cech wzoru i wzorem byc nie moze.

    Etykiete zastepuja etykietki, osmieszanie, obrazanie konkurentow. Przeciwnikow traktuje sie jak wrogow. Wlasciwie nie chodzi o sprawe, lecz o medium (nadawca tekstu jest jednoczenie jednym i drugim), ktore sie usamodzielnia. Dbalosc o forme nie ma zadnego znaczenia przy braku wzorow.

    Dominuje tenor spiskowy. Wlasciwie chodzi li tylko o efekty strun glosowych, a nie strun myslowych. Antyintelektualni przodownicy wiedza swoje, wiedza lepiej . Tendencja ta utrzymuje sie rowniez w blogosferze. Wiemy , co bylo oraz comialoby byc. Nie wiemy natomiast , co bedzie i nikt nie jest w stanie, takiego stanu rzeczy zaakceptowac. Kto przyznaje sie chetnie do porazki? Denuncjacja werbalna stala sie porzadkiem rzeczy (w rzeczy samej). Obelgi sa bagatelizowane wedlug zasady, ze gdy ktos czuje sie urazony, to zostal z cala pewnoscia trafiony (poruszony=trafiony). Poblazliwosc polityczno-werbalna widoczna jest w samousmiechaniu sie, czy tez wysmiewaniu sie z politycznej poprawnosci, z ekologow, feministek (przyklad Mag) etc..Grubianstwo osiaga sprzezenie zwrotne ( z mas do klasy pseudoprzodownikow i z powrotem). Na wszelki wypadek kazdy pragnalby zatrzymac sie na przystanku na zadanie. Ci sami, ktorzy wysmiewaja porawnosc, jej brak krytykuja. Taka „spojnosc“ intelektualna zauwazylem u Falicza dozacego do postrzegania swiata w HD.

    Grubianski styl ma bogata tradycje. Zainteresowanym polecam lektury z XVI wieku. Powstawanie socjalizmu w polowie XIX wieku mialo dostateczny wplyw na mowe oraz tendencje wykluczajace (Feuerbach, Bebel). Owa tradycja przezyla 89 rok i w formie turbo wymyka sie niektorym z pod kontroli wlasnego jezyka oraz mowy. Przyklady spotykamy codziennie w blogosferze i prasie, pozawarszawskiej szczegolnie. Przy okazji przewrotu/ powrotu Ukrainy rowniez.

    Nowa przestrzen po 89 roku wywoluje, u niektorych leki, a historyczne oraz gospodarcze przyspieszenie budzi refleksy hamujace. Niestety nie w jezyku i mowie. Owe refleksy dotycza naszej strony mentalnej, korpulentnie odziani jestesmy bowiem w nowe garnitury z Krakowa i Bytomia, gorzej bywa z butami (problemy wynikaja prawdopodobnie z ceny i stanu naszych umyslow).

    Pesymizm kulturalny oraz wstecznictwo mentalne prowadza prosto do nacjonalizmu, przez niektorych okreslanego jako niezbedny patriotyzm. Niezbedny do czego? Wzajemne oskarzane lewicy o wystepy prawicowe sprzyja arywistom politycznym, bo innych po prostu nie ma.

    Dlatego tez zycze uniesmacznionym wiele cierpliwosci i dlugich lat zycia. Problemen jest brak lewicowego konsensusu. Lowczy w blogosferze racza zapominac, ze z tygrysa latwo sporzadzic wykladzine przed lozkiem, z wykladziny natomiast stworzyc tygrysa sie po prostu nie da.

    Nalezaloby skonczyc z obelgami lewicowcow opisujac ych ich jako „komunistow“ bez przyszlosci i z ciemna przeszloscia, a prawicowco okreslac jako faszystow, chyba ze sie sami o to prosza. W ten sposob zabawa w berka trwa nadal. Problem polega na tym, ze wielu z nas sie o to prosi. O co? O swoje piec minut w blogosferze.

  106. MR+vel Z. = 1+1-2

  107. Ktos napisal o zwyrodnieniach spolecznych jako skutkach zniewolenia oraz walki z tymze.
    Skutki spoleczne sa widoczne nie tylko na scenie politycznej. Wystarczy obserwowac z jakim trudem budujemy demokratyczne spoleczenstwo obywatelskie. Wystarczy obserwowac wpisy w sieci oraz towarzyszace im injuria po obu stronach cienia. Przy tym nie wollno zapominac, ze w naszej historii slowa czesto poprzedzaly czyny. Do tego dochodza kompleksy pomieszane z zawyzona samoocena propagandy z czasow zaprzeszlych (PRL) oraz patriotyczna polityka obecnego rzadu (czyt. populistyczna).
    Jest to podloze do rozkwitu kolejnych Geniuszy Tatr. Widzimy to na przykladzie omnipoetentnego przodownika blogosfery MR.

  108. Wiesiek59 piszac o demokracji PRLu i wyborach do 89 pisze, ze odrywa sie od powierzchni chronionej.

  109. „Ostatni jeniec w dawno zakończonej wojnie” – tak pseudo-humaizujący enlelegenci z Reichu mówili o Rudolfie Hessie, gdy ten siedział w Spandau. Postulowali, że to nieludzkie trzymać go tak długo za murami, że musi wyjść, ten „ostatni jeniec”, postulowali w czasach, kiedy cała masa ludzi wciąż budziła się co jakiś czas przerażona w środku nocy lub dostawała skurczu serca na widok owczarka niemieckiego.

    Waluś poszedł na wojnę i został jeńcem ? G…no prawda. Waluś zamordował w czasach pokoju. Nie był żołnierzem, ale zwykłym mordercą. Jeśli ktoś nie rozumie różnicy między powinnością żołnierza w czasie wojny, w trakcie regularnych działań wojennych, a niepohamowanym instynktem, żeby zabić kogoś w czasie pokoju, kiedy to walczyć z nieprzyjacielem można sposobami politycznymi, ten ktoś ma naprawdę jakiś poważny problem nie tylko ze swoim własnym, przerośniętym, lecz niedokarmionym ego blogowym, ale również z percepcją rzeczywistości jako taką.

  110. Saldo mortale,

    Sarkozy jest martwy (politycznie), a więc po co o nim mówić publicznie, skoro wedle polskiej obyczajowości o zmarłych należy mówić tylko dobrze ?

  111. W reakcji na wynik I tury francuskich wyborów:
    Indeksy giełdowe w górę o kilka procent, Euro podrożało o 16 US centów

    Paryski CAC 40 aż o 4,5%, we Frankfurcie DAX o 3%. Złoty (PLN) do USD jeszcze mocniejszy.

    Dla PT Malkontentów są to fatalne wiadomości, zresztą cokolwiek dotyczyłoby pieniędzy i gospodarki.

    E. Marcon tak ocenia sytuację: Aujourd’hui la loi dit trop, il faut trouver la bonne flexisécurité sur le marché du travail.

    Czy uda mu się – jeśli wygra w II turze z ciocią La Pen – reformować stetryczałe prawo i jak ujął: Il faut réparer ce pays et l’ouvrir à la mondialisation? W wywiadzie dla Le Monde …
    http://www.lemonde.fr/festival/article/2015/09/27/emmanuel-macron-le-liberalisme-est-une-valeur-de-la-gauche_4774133_4415198.html
    … kandydować na prezydenta nie chcę, ale muszę.

    Otwarty pozostaje przebieg kampanii przed 7 maja, a potem wybory parlamentarne. Czy partia/ruch Macrona (En Marche!) wprowadzi nieco posłów i zastąpi (dwie) stare partie (PS i UMP), a przynajmniej socjalistów? Czy FG (Mélenchon) i FN (Le Pen) poprawią swoje marne pozycje z roku 2012, itd?

    Czy Francja stawi czoła wyzwaniom współczesności?

  112. Korekta: Euro podrożało o 1,6 US centów (10 razy mniej), czyli o 1,5%.
    Sporo, najdroższe od 5 miesięcy.

  113. Hehe… Marron = francuski Justin Trudeau.
    Oh là là !

  114. Jacobsky
    24 kwietnia o godz. 12:51
    Jakko osoba potencjalnie wybieralna jest S. martwy. Jednak ciagle aktywny i slyszalny po prawej stronie. Wiesiek powiedzialby, ze martwy „wysuwa” do wyborow zywego. Sprawa sie jednak wyjasnila i reformy (czyt. ciecia socjalne) orzezwia w przyszlosci franczskich wyborcow. Na szczescie Le Pen bedzie li tylko ich obserwatorka. Wowczas znajda sie za pare lat martwi i ozywia ponwnie scene polityczna. W ten sposob wroci czas S. lub jego ludzi, jakby powiedzial Wieseik.

  115. p.Jacobsky

    „Waluś zamordował w czasach pokoju. Nie był żołnierzem, ale zwykłym mordercą. Jeśli ktoś nie rozumie różnicy między powinnością żołnierza w czasie wojny, w trakcie regularnych działań wojennych, a niepohamowanym instynktem, żeby zabić kogoś w czasie pokoju, kiedy to walczyć z nieprzyjacielem można sposobami politycznymi”

    W owym czasie w RSA trwal okrutna wojna domowa. O zadnej regularnosci, frontach nie bylo tu mowy. Ludzie gineli od kuli, maczety, czy plonacej opony nasadzanej ofierze na glowe. Tak walczyli m.in. podwladni Chrisa Haniego.
    Zadna ze stron tamtej wojny nie ograniczala sie do srodkow politycznych, nonsorry.
    Pisanie ze p.Walus zabil boo przywiodl go do tego instynkt rowniez nie przystaje do rzeczywistosci, w szczegolnosci do przygotowan jakie poczynil by dokonac swego czynu.

    marcin lazarowicz

    PS. Piszac tu staram sie nie byc wulgarnym. Moze i panu by sie to udalo?

    ml

  116. folwarkPn

    Wie pan, ja do kapitału rosyjskiego mam taki sam stosunek jak do każdego innego.
    Nie mam też resentymentów peerelowskich więc z obojętnością obserwuję jego potyczki z (daleko)wschodnim czy zachodnim kapitałem o utrzymanie terenów tradycyjnego żerowania.
    Nie po drodze mi też z jego stronnikami.

    Jakoś ominęło mnie ukąszenie nacjonalistyczne, więc te geopolityczne, imperialne gry pod flagami narodowymi widzę jako zewnętrzne przejawy głębszych konfliktów czy problemów wewnętrznych poszczególnych społeczności – lub globalnych.

    Tak a propos kapitału … Jak tam nastroje w legendarnym „pasie rdzy”? Elektorat nadal uskrzydlony?

  117. @neospasmin

    Jednym z wydarzeń wymienionych w moim poprzednim wpisie było referendum ws. zakończenia apartheidu. Jego wynik zaakceptowali wszyscy, ponieważ Afrykanerzy są nacją bardzo solidarną. Ich mózgiem jest tajna organizacja Afrikaner Broederbond. Motto tej organizacji brzmi: Survival is the name of the game (celem naszej działalności jest przetrwanie).

    Prezydent FW de Klerk, który kierował od roku 1989 procesem zakończenia apartheidu był jednym z członków tej organizacji. Tak więc, decyzję o oddaniu władzy podjął AB, a poza nimi nikt inny nie ma prawa decydować o losie Afrykanerów.

    Oznacza to, że zlecenie dla pary Clive & Janusz nie mogło przyjść z AB, ani od żadnej innej siły Afrykanerskiej.

    A zatem, kto zlecił zamach?

    PS. W latach 90. mieszkałem w RPA i nie było tam żadnej wojny domowej. Naparzali się taksówkarze i mieszkańcy hoteli robotniczych, jeżeli pracodawcy nie oddzielili Zulusów od Xhosa. Ale były to przypadki rzadkie.

  118. neospasmin,

    w gym samym czasie inni, cywilizowani, jednak ze soba rozmawiali zamiast polować na siebie i to dzieki nim Afryka Płd wyszła z apartheidu bez ogólnego skoczenia sobie do gardeł, tak więc proszę nie robić normy z działań zaczadziałych oszołomów typu Waluś czy innych, obecnych o tej czy po tamtej stronie politycznej barykady. Waluś może bardzo chciał być żołnierzem (ach, to nie znośnie łanabi), ale od tego była np. Legia Cudzoziemska, gdzie dawali wikt, mundur i karabin do ręki.

  119. @ anur,

    „Oznacza to, że zlecenie dla pary Clive & Janusz nie mogło przyjść z AB, ani od żadnej innej siły Afrykanerskiej.”

    Nie moze Pan tego z cala stanowczoscia twierdzc. Zapomnial Pan chyba o takich ugrupowaniach jak ABW i roznych pomniejszych grupkach. Afrikaner Broederbond byl bardzo wplywowa organizacja ale w glownym nurcie politycznym. Poza tym zaklada Pan, ze „zlecenie” na zabicie Haniego musialo musialo wyjsc od Afrykanerow.

    „W latach 90. mieszkałem w RPA i nie było tam żadnej wojny domowej.”

    Wojny domowej w calym kraju rzeczywiscie nie bylo ale mialy miesjce powazne zaburzenia polaczone z rozlewem krwi. Natomiast w Natalu trwala autentyczna wojna domowa (wspomnialem o tym we wczesniejszym wpisie) – wiecej na ten temat mozna znalezc w ksiazce „The Natal Story. 16 Years of Conflict” wydanej przez South African Institute of Race Relations. Inna ksiazka rzucajaca swiatlo na sprawy przemocy i rozlewu krwi jest „People’s War. New Light on the Struggle for South Africa”; Anthea Jeffery.

    Pozdrawiam

  120. Hller Neur, szef organizacji UN Watch, która jako pierwsza poinformowała o członkostwie Arabii Saudyjskiej w komisji, nazwał je „absurdem”. – Wybierając Arabię Saudyjską, aby ta strzegła praw kobiet, to tak jakby komendantem straży pożarnej zrobić podpalacza – powiedział Neuer.
    http://kresy.pl/wydarzenia/arabia-saudyjska-wybrana-do-komisji-onz-ds-statusu-kobiet/
    ===============

    Chyba to jakiś żart, czy jaja sobie robią?

  121. wiesiek59,

    nie, nie robia. To jest wlasnie ONZ.

  122. W polityce – i jest to zjawisko globalne – następuje teraz selekcja negatywna. (Obecni politycy – jacy są, każdy widzi.) Dlatego ludzie nie mają dobrej alternatywy przy wyborach (po prostu nie mają kogo wybrać, a jeśli kogoś wybierają, to ich wybór jest pozorny, bo wybrani przez nich politycy nie spełniają w praktyce ich oczekiwań).
    Dobrze byłoby się zastanowić, jakie są przyczyny tej negatywnej selekcji.
    Wydaje mi się, że jedną z nich jest żerowanie na ludzkich złudzeniach (które dominują polityczne decyzje wyborców, wynikając w dużej mierze z łatwowierności oraz powszechnej ignorancji).
    Poza tym, owej negatywnej selekcji sprzyjają negatywne emocje wśród elektortatu – jednoczenie się we wrogości. A polityk opierający swoje modus vivendi na nienawiści, jest złym politykiem – może być skuteczny na krótszą metą, ale w dłuższej perspektywie zwykle okazuje się bublem, a czasami nawet i katastrofą.
    Fukuyama, głosząc „koniec historii” nie przewidział takiego kryzysu demokracji, która z pozycji liberalnej zaczęła grawitować ku autorytaryzmowi.

  123. wiesiek59 nie chce zrozumiec, ze z podpalacza mozna zrobic strazaka.

  124. supetrtram
    Moze przyczyna jest fakt, ze najlepsi nie Ida „do polityki”.

  125. Sorry, ale jeśli ktoś zabija, tym bardziej z premedytacją, tak jak tego miał dokonać nasz ostatni wyklęty, no to musiał on do tego przygotowywać się starannie, a więc Waluś miał czas na to, żeby odpowiedzieć sobie na fundamentalne pytania jeśli chodzi o wagę planowanego czynu (o ile w ogóle zadawał sobie takie pytania). Skoro zabił, to znaczy, że chęć zabicia wzięła górę, chęć instynktowna i niepohamowana, zwłaszcza niezahamowana przez proces planowania. Czy np. neospasmin ma mordercze zamiary wobec swych przeciwników ? Nawet nie śmiem sądzić, że ma, a więc ma wmontowany wystarczający hamulec jeśli chodzi o swe instynkty. Skoro Hani to był zabijaka i łobuz i Waluś kazał mu zapłacić za to najwyższą cenę, no teraz niech Waluś płaci swoją cenę za popełniony czyn, cenę niewspółmierną do ceny, jaką narzucił swej ofierze.

  126. Jesli celem kazdej kary jest resocjalizacja, to zabiegi PiSu Maja sens. Nadawanie im jednak charakteru okolonarodowego jest niedorzeczne.

  127. …Czy Francja stawi czoła wyzwaniom współczesności?…
    Pyta czysta etnicznie M u s z y n i a n k a.

    Czy M u s z y n i a n k a stawi czola (mowa PRLu) wspolczesnosci?
    Jesli tak, to li tylko w czystej postaci lub w pocie czola czystej etnicznie.

  128. Pan Macron prawdopodobnie wygra wybory.
    Jego recepta- ciąć koszty osobowe i socjalne.
    Kto zajmie się Francuzami?
    Głód jest ponoć najlepszym kucharzem…..

    Dostosowanie Francuzów do standardów greckich będzie raczej dość trudne.

    „Jak chcecie rządzić krajem, który ma dwieście czterdzieści sześć gatunków sera?”

    Comment voulez-vous gouverner un pays qui a deux cent quarante-six variétés de fromage?

    „Polityka, kiedy jest sztuką oraz służbą a nie narzędziem wyzysku, to działanie na rzecz ideału poprzez rzeczywistość. „

  129. wiesiek59

    „Pan Macron prawdopodobnie wygra wybory.
    Jego recepta- ciąć koszty osobowe i socjalne.
    Kto zajmie się Francuzami?”

    O Francuzów nie ma co się bać – sami się sobą zajmą. Nieraz mieli podobne problemy w historii i zwykle mniej lub bardziej burzliwie spadali na cztery łapy.

    Na razie mają dwa tygodnie na przemyślenia.

    Myślę, że perspektywa o której piszesz nie jest dla nich jakimś zaskoczeniem. Ostatecznie od wczoraj dostają liczne gratulacje zarówno od wyborczo odrzuconego (starego) jak i wyborczo zrodzonego (nowego) establishmentu, jak również establishmentu europejskiego z powodu odważnej decyzji o zaciskaniu pasa.

    Tak więc powinni dobrze wiedzieć jak głęboko i w czyim interesie będą zaciskać pasa.

  130. Blog wraca do dawnego poziomu. Ja też wracam, choć odgrażałem się, że już mam to w d….
    Pięknie, Waluś zabił czarnego komunistę. Niektórzy pewnie żałują, że ofiara nie była dodatkowo Żydem, bo to pasowałoby polskiemu katolikowi jak ulał. Pan Szostkiewicz dziwi się narastającej fali prawicowo narodowej wśród młodzieży, a przecież jeszcze kilka lat temu blokował moje komentarze na ten temat. Ja w nich obwiniałem polską szkołę, kościół (apoteoza JPII) i oczywiście polityków, którzy tworzyli historię jako zabawę w rekonstrukcje rzezi na Polakach. Rezultat jest i trzeba z tym żyć, bo zawsze może być gorzej.
    Mnie się coś zdaje, że rząd RPA wypuszcza Walusia tylko w tym celu, żeby nie dotarł na lotnisko, z którego będzie odlatywał do Polski. Poślą go tu w aluminiowej puszce, a nasze władze zadbają o to, żeby patolodzy badali czy to on. Potem urządzą mu państwowy pochówek na Powązkach. Przedtem jednak trafi do katolickiej katedry, w której jakiś arcykapłan obwoła go świętym. Nie muszę dodawać, że latami będzie się ciągła batalia o postawienie mordercy pomnika w najbardziej godnym miejscu stolicy. Itd. itp.
    Pozdrawiam wszystkich.

  131. @Marian.W.O

    W sprawie Walusia mamy jedną tylko pewność: ten nieszczęśnik nie zasługuje na niczyje uznanie. Kto go żałuje, powinien coś wiedzieć – ks. Jan Jaworski udwiedził go w więzieniu ze słowami otuchy. Chociaż miał w kieszeni wyrok śmierci, więzień odrzucił ofertę księdza i stwierdził, że nie potrzebuje otuchy, bo nic mu nie grozi. 24 lata później wiemy, że ktoś mu coś obiecał, ale nie dotrzymał słowa.

    Faktycznie, nie było spokoju w prowincji KwaZulu-Natal, ale nie nazwałbym tego wojną domową. Były to raczej lokalne konflikty we wsiach zuluskich. W Durbanie i innych miastach było spokojnie. Dwie partie polityczne: IFP (Inkatha Freedom Party) pod wodzą Buthelezi’ego oraz ANC (African National Congress) – walczyły o zwolenników. W czasie tych konfliktów sięgano po broń, ale tylko sporadycznie. (Zulusi są bitnym plemieniem murzyńskim.)

  132. Nadzieja umiera ostatnia.
    Najpierw porażka Wildersa w Holandi, potem powrót Trumpa do mainstremu i normalnych stosunków z Moskwą , a teraz jeszcze Macron.
    Czto diełać ?

  133. Bywalec 2

    „… potem powrót Trumpa do mainstremu …”

    Kaczyński też wraca do mainstremu

    http://www.dw.com/pl/tajna-wizyta-u-merkel-polityczny-dylemat-kaczyńskiego/a-38567927

    No i warto było na blogu lamentować?

  134. Roman Seleznev, syn czlonka rosyjskiego parlamentu, nazywany w kregach przestepczych “Tony Soprano-style mob boss” zostal skazany przez sad federalny w Seattle na 27 lat wiezienia. Przez ponad 10 lat Seleznev kradl i sprzedawal na czarnym rynku numery kart kredytowych. Sprzedal ponad 2 miliony numerow kart co w rezultacie doprowadzilo do strat wysokosci przynajmniej 170 milionow dolarow.

    W recznie napisanym wyjasnieniu Seleznev pisze, ze wychowal sie w miescie Wladywostok w bardzo trudnych warunkach.

    Seleznev zostal aresztowany na wyspach Maldives. Oprocz stanu Washington, Seleznev bedzie oskarzony przez stany Nevada i Georgia.

    Artykul w gazecie The Seattle Times.
    http://www.seattletimes.com/seattle-news/crime/prolific-russian-hacker-who-raked-in-millions-sentenced-to-27-years-in-prison/

    Przestepstwa grupy miejscowych oszustow z nazwiskami konczacymi sie na -ev i -ov, ktorzy otworzyli garaz naprawy samochodow i za oplata redukowali ilosc przejechanych mil w samochodach swoich kumpli to szkolna zabawa w porownaniu z przestepstwami Seleznev. Sedzia, ktory wsadzil oszustow samochodowych do wiezienia powiedzial, ze nigdy jeszcze nie slyszal o takich manipulacjach.
    Dla odmiany, oszustwa komputerowe sa powszechnie znane.

  135. Pisząc o powrocie rosyjsko-amerykańskich stosunków do normy , mam nadzieję , że nie zostałem tutaj źle zrozumiany ?
    Co do lamentowania , no to chyba teraz wasza kolej ?
    http://wyborcza.pl/7,75399,21630728,szef-dyplomacji-trumpa-z-wizyta-w-moskwie-tillerson-spotkal.html

  136. Bywalec 2

    A nad czym tu lamentować skoro stosunki amerykańsko-rosyjskie są normalne.
    Jest jak zwykle.

    Treść zalinkowanego przez ciebie tekstu GW z 12 kwietnia oddaje stabilną normę tych stosunków.

    Ps. Dziś w przeglądzie niemieckiej prasy przeczytałem, że zamierzacie wspomóc Macrona w transformacji Francji.
    Wiesz coś bliżej na ten temat bo prasa niemiecka dość oględnie sformułowała tę ofertę pomocy? To ma być pomoc finansowa czy raczej ekspercka? Wykorzystacie doświadczenia nabyte w okresie pomagania transformacji greckiej?

  137. Bywalec 2

    Żeby nie być gołosłownym. Chodzi o ten fragment z „Muenchner Merkur”, który przypomina, że Macron nawet po wygranej w wyborach prezydenckich nie miałby własnego zaplecza w parlamencie, który zostanie wybrany dopiero w czerwcu. I dalej pisze:

    „A nawet potem musi posiłkować się zmieniającymi się większościami. To czyni jego i tak już gigantyczne zadanie jeszcze trudniejszym: z jednej strony musi podać rękę zniechęconym do polityki ludziom i jednocześnie rozpocząć w kraju niezbędne reformy. Już teraz jasne jest, że bez znacznej pomocy Berlina będzie to przedsięwzięcie bez szans”.

    Jak rozumieć tę „znaczną pomoc Berlina”?

  138. wiesiek59
    24 kwietnia o godz. 14:50
    dobrze, ze chinczykom sie nie spieszy w tym kierunku;

  139. obok islamu przejsc sie nie da, zaden brexit, czy polexit tutaj nie pomoze;
    zachcialo nam sie (europejczykom) do babilonu? bitte sehr;

  140. Münchner Merkur to Organ CSU .
    Jak Seehofer i jego bawarska CSU rozumie tą pomoc , to juź trzeba ich bezpośrednio zapytać, ale jak znam życie to raczej wątpie w to , że nawet dobrze prosperująca 13 milionowa Bawaria może wziąć na garnuszek przeszło 60 milionową Francję, a wiec nie chodzi tu napewno o bezpośrednią pomoc finansową .
    Co ty masz z tymi niemieckimi pieniędzmi , nam się tutaj też nie przelewa, zapytaj byka ?

  141. Bywalec 2

    Tak się tylko spytałem bo mnie to zainteresowało.

    Kogo mam się pytać jak czegoś w niemieckiej polityce nie rozumiem?

  142. Jacobsky,
    piszesz, że Waluś jest zwykłym mordercą a nieco później tak: – „…proszę nie robić normy z działań zaczadziałych oszołomów typu Waluś czy innych, obecnych po tej czy po tamtej stronie politycznej barykady”.
    Czyli wg Ciebie „zaczadziały oszołom” mordujący z pobudek politycznych to „zwykły morderca” – czy tak?

    Tak tylko pytam.

  143. Powrót prezesa do mainsteamu nastąpi

    Albo i nie. Musi najpierw się wywikłać z afer, w które sam się uwikłał. Trzy afery widzę na razie:

    1 – pomniki smoleńskie dwa, jeden ma stać Bliźniak frontem do Krakowskiego Przedmieścia, czyli tyłem do Marszałka Pilsudskiego (odwróconego tyłem vice versa) i do Grobu Nieznanego Żołnierza, oraz na skwerku miedzy Wizytkami i Bristolem, oczywiście po wycięciu drzew, i między dwoma pomniejszymi pomnikami (Prus i Wyszyński), wszystko to wśród eksperymentów i wybuchów na WAT-cie i nieokreślonych bliżej uczelniach zagranicznych aby dowieść, że polegli pod Smoleńskiem i pokazać jak bohatersko – przepraszam za macierowicę językową;

    2 – caracale helikoptery Airbusa wykończone z powodów offsetowych rzekomo, aby amerykańszczyzna była górą;

    3 – deforma edukacji niegodna referendum, mimo tego, że prezydent i premier w kampanii wyborczej i po jej zakończeniu solennie obiecywali, iż będą się wsłuchiwać, tj. „słuchać i słyszeć” – widać prezes ich ogłuszył.

    Niech siebie i ich wymota, może mainstream się pochyli nad nimi????

  144. Bar Norte ,20:49
    Bankster Macron bez silnego aparatu politycznego w rzadzie i parlamencie nedzie mogl spelnic role konia trojanskiego.
    Lichwiarze frankfurccy, zamiast korzystac z doswiadczen greckich, moga oprzec sie na wieloaspektowych latach 40-44.
    Co nie udalo sie Berlinowi, moze udac sie Frankfurtowi.

  145. Francja od lat jest chorym człowiekiem Unii

    Tamtejsza opiekuńczość państwa obciąża gospodarkę, która od lat dołuje – PKB na głowę nie rośnie i w ciągu dekady Francja straciła 15% w relacji do Niemiec, bezrobocie jest znacznie wyższe od średniej unijnej, szczególnie wśród młodzieży (której brak doświadczenia politycznego wykorzystał trockista). Problemem Macrona nie jest układ partyjny w zgromadzeniu ustawodawczym, lecz opór pozaparlamentarny, głównie ZZ-tów, które są w stanie blokować wszelki reformy masowymi strajkami.

    Zatem pomoc unijna może mu się przydać w walce często pozapolitycznej, o przeprowadzenie niezbędnych reform, aby francuska gospodarka mogła podołać i stawić czoła.

  146. folwarkPn

    „Bankster Macron bez silnego aparatu politycznego w rzadzie i parlamencie bedzie mogl spelnic role konia trojanskiego.”

    Nie jestem taki pewien.

    Wczoraj zawiązany przez resztówkę socjalistów i republikanów kartel partyjny z produktem marketingowym „Macron” na czele – przeciw Le Penównie – ma charakter doraźny, dotyczy tylko II tury. Zresztą cała zabawa po wczorajszym ustaleniu pozycji służy głównie wyborom palamentarnym.
    Nikt z tych wyżeraczy ze „starych” partii nie jest zainteresowany by spłonąć na politycznym ołtarzu jakiejś transformacji. Oni i tak mają dobrze więc po cholerę im jakaś transformacja.
    Oni się zamierzają politycznie żywić na Macrona klęskach.

    Cała ta gra wspierana intensywnie równiez przez głupawą Brukselę służy tylko temu by prezydent Macron był słaby.
    Sielanka skończy się po II turze, bo przecież stary establishment , który wczoraj przegrał głosowanie nie będą szedł blokiem pod egidą „antyestablishmentowca” Macrona do wyborów parlamentarnych.

    Choć taki idiotyzm też jest w tych czasach mozliwy.

    Tak więc z produktu marketingowego „Macron” nie tyle jest moim zdaniem koń trojański co pacynka.

  147. folwarkPn

    Dziś mnie rozbawiła wieść o tym, że duchowy przywódca muzułmanów francuskich wezwał współwyznawców do wyboru Macrona.

    To jest z dwóch powodów zabawne:

    Po pierwsze dlatego, że trudno sobie wyobrazić by muzulmanie francuscy wspierali Le Penowne. Więc po co to wezwanie?

    Po drugie ciekaw jestem co on będzie mówił gdy Macron jego współwyznawcom będzie odbierał liczne zasiłki, opiekę zdrowotną czy zamykał szkoły w ramach oszczędności. Szczególnie tym z gett.

  148. @Bar Norte To jesli ten duchowny muzulmanski we Francji jest dla wyznawcow jakims autorytetem i nie chce chowac glowy w piasek, to Twoim zdaniem ktorego z rywalizujacych w drugiej turze kandydatow powinien wskazac jako mniejsze zlo do poparcia?
    Nie znam statystyk francuskich, za to mniej wiecej orientuje sie jak sprawy socjalne wygladaja w Ameryce. To tylko urban legend glosi, ze emigranci kosztuja fundusze socjalne wiecej niz biali Amerykanie. ( O bialych, emigranckich Polakach nie wspominam, przeciez to lepsza rasa, ktorej sie to nalezy) Realia urzedowe wskazuja, ze w skali kraju, owszem kolorowi emigranci kosztuja, ale w srodkowych stanach wiecej kosztuja biali Amerykanie nie wspominajac ile kosztuja na Poludniu czarni, co to zostali w stosownym czasie zaproszeni do Ameryki.
    Zawsze mnie dziwi, ze w Ameryce wszelacy mieszkancy Afryki Polnocnej jak Tunezyjczycy, Algierczycy, Marokanczyncy ( jest ich spora grupa, czy teraz juz nie moga sie legalnie osiedlac we Francji, nie wiem), czy Syryjczycy, Libanczycy, Irakijczycy, podobnie jak z glebi Afryki czarni, ktorzy zawsze sie wyrozniaja ciemniejsza skora, zgrabna sylwetka i nie leza pokotem na ulicy, a takze
    juz nie z Afryki, ale z Azji chociazby Turcy przenigdy nie stanowili najmniejszego problemu. Sa normalni, przecietnie pracowici, jedni wyksztalceni, inni mniej, prowadza male biznesy. Nie musza sie integrowac, i jak wszyscy inni molga zyc sowim zyciem. Co jest nie tak w Europie, ze ludzie przybyli z krajow, skad blizej im do kultury francuskiej stanowia w tym kraju problem.
    PS przyzwyczajona do siermieznych warunkow spolecznych w Ameryce czesto nie moge sie nadziwic z jakiego powodu strajkuja, zwlaszcza mlodzi ludzie, we Francji. Nie moglam wyjsc z podziwu, kiedy strajkowali studenci iglownie mlodzierz
    ze szkol srednich, przeciw pomyslowi obecnego kandydata na prezydenta, zeb y jednak w pierwszy dniu rozpoczecia pracy nie zostawac pracownikiem na stale z wszelakimi benefitami, ktorego juz potem trudno zwolnic. Podobnych, zadziwiajacych mnie, powodow do strajkow pamietam kilka.

  149. p.Anur

    Z calego panskiego komentarza najbardziej przypadlo mi do gustu slowo „nieszczesnik” .
    Ten sposob opisu p.Walusia jest wielka zmiana wobec innych opinii Towarzystwa Passentowego.
    Jest okazaniem ludzkich uczuc wobec tego czlowieka.

    bardzo panu za to dziekuje

    marcin lazarowicz

  150. Bar Norte, 14:09
    Podpierajac sie pogladami wieska59 mozna powiedziec, ze nie ma powodu bysmy musieli byc gorzej nastawieni do kapitalu moskiewskiego niz nowojorskiego, bo nie ma miedzy nimi roznicy.

    Ciekawe sprawozdania z francuskich wyborow miala rzadowa telewizja rosyjska RT i francuska France24,
    obie po angielsku.
    Poziom RT w niczym nie odbiega CNN.
    Prawie godzinne klipy na youtube np.

  151. folwarkPn
    25 kwietnia o godz. 5:12

    Uzależnienie finansowe przekłada się bezpośrednio na polityczne…….
    Dysponentami wolnego kapitału są kraje produkujące ropę.
    I oczywiście ci, którzy mogą „produkować” pieniądz światowy w dowolnych ilościach.

    Przekłada się to oczywiście również na możliwości mediów i propagowane przez nie treści.

    Jak na razie, bezwzględne pierwszeństwo w obu kwestiach maja Anglosasi.
    Czy taki monopol finansowo- informacyjny jest dobry dla świata?
    Anglosaskiego, owszem.
    Tyle że my do niego nie należymy…..

  152. gruby
    Freeman napisał:

    „Zadziwila mnie dzisiejsza reakcja „rynkow”. One juz dyskontuja wgrana Macron w II turze.
    Wyobrazasz sobie co bedzie na gieldzie 8 maja gdyby zwyciezyla Le Pen?”

    Macron to bankowiec od Rotschilda z Genewy. Od dawna nie widziałem, żeby Rotszyldowie tak oficjalnie angażowali się w kampanię wyborczą. Zawsze działali przez kilku pośredników nie dając się namierzyć. Bankierzy całkiem oficjalnie zaczynają wchodzić w politykę (Morawiecki w Polsce, Weidmann w Niemczech, Padoan we Włoszech, Mnuchin w USA). Widocznie zwykli politycy już systemowi nie wystarczają i teraz rozpoczyna się faza ręcznego sterowania państwami przez sektor bankowy. Co oznacza, że znowu trzeba będzie go ratować. A ponieważ w następnym akcie tragedii pod roboczą nazwą „kryzys” opór lemingów może być większy polityków profilaktycznie wymienia się na banksterów. To jest logiczne: system minimalizuje ryzyko zerwania mu się państw ze smyczy, bo klasyczny polityk wymięka jak mu tłuszcza kamieniami zaczyna szyby w gabinecie wybijać.

    Jedynym zaplanowanym, skoordynowanym i zakończonym pełnym sukcesem działaniem Unii Europejskiej w ostatnich latach było ratowanie sektora bankowego. W każdym innym zakresie UE po prostu nie działa. Czy to przypadek ?

    Mając poparcie Rotszyldów Macron nie potrzebuje własnej partii politycznej. Trump też został prezydentem USA bez wsparcia partii republikańskiej, za to będąc od lat na utrzymaniu banksterki. System zapewnia demokracji pełną paletę kandydatów: od lewicy, przez centrum aż po prawicę, a nawet czasami dostarcza kandydatów „antysystemowych”, zależnie od aktualnych nastrojów wśród rządzonych.
    ==============

    Zdanie od sąsiadów….
    Trudno się z nim nie zgodzić……

  153. Jeszcze jednym wydarzeniem godnym uwagi jest bilans jaki Liga Północna w lutym tego roku przedstawiła w ulotce rozprowadzanej po domach w Bergamo. Broszurka nosiła tytuł „538 rzekomych uchodźców w Bergamo – oto rachunki”.

    Zacytujmy, co pisze Liga na temat Caritasu:

    „Caritas Bergamo – w okresie 2015/2016 – za goszczenie 2 400 migrantów zainkasował 27 milionów euro, z czego dochód netto wyniósł około 7 milionów.

    Jednocześnie, w tym samym czasie (2015/2016) na pomoc ubogim (Fondo Famiglia Lavoro) – Caritas przeznaczył 523 000 euro”.

    Na atak Ligi, jedyną odpowiedzią ze strony Caritasu Bergamo były słowa jego dyrektora, ks. Claudio Visconti’ego: „Nie wypowiadam się”.

    Na koniec przedstawiam fragment artykułu (sprzed niespełna roku) Maurycego Blondeta, mówiący o tym jak lewacki Kościół zarabia na migrantach w Niemczech:

    (…) „Lobby katolickie zarabia miliardy na uchodźcach.

    Założyło maskę miłości bliźniego i przybierając postać obrońcy uchodźców – finansuje gigantyczny przemysł miłosierdzia – pod parasolem kościołów, które zajmują się organizacją procederu” – w ten sposób wypowiedział się Petr Bystron – szef bawarskiej sekcji AfD – Alternative für Deutschland.

    Komentarz wydaje się być bardzo ostry, więc należy powiedzieć, że został sprowokowany, jako że prasa niemiecka ujawniła wtedy, że dwa oficjalne w Niemczech Kościoły, tj. katolicki i luterański przyjmują w ich dependances imigratów, którym władze odmówiły przyznania azylu – którzy więc powinny zostać odesłani do krajów pochodzenia.

    W ten sposób, w tym samym czasie, w którym otrzymują od państwa setki milionów euro pochodzące od podatników za ich ‚działalność charytatywną’ – dwa Kościoły pogwałcają prawo niemieckie. (…)
    http://ram.neon24.pl/post/138155,zlajdaczony-kosciol-i-business-milosierdzia
    ===========

    Biznes można robić na wszystkim…

  154. Muszynianka 24 kwietnia o godz. 21:59
    1. Pomnik, jeśli jakiś postawią Lechowi K to gdzieś w ustronnym miejscu. Okazuje się, że suweren nie chce takiego pomnika – 60% przeciw, 20% za – według badania opinii w „Rz”.
    2. Za aferę z helikopterami zapłacimy wszyscy ale nie tak od razu. Prawnicy Boeinga już piszą pozwy, a im pan Berczyński drzwi nie zatrzaśnie przed nosem i nie wystraszy policją.
    3. Nikt na razie nie zdaje sobie sprawy z tego, że Janusz z Grażyną wybuchną dopiero we wrześniu, bo na razie się tym nie interesują.

    Jeśli zaś chodzi o wybory we Francji, to szanowni przyjaciele uważam, że Macron jest postacią przejściową w drodze Marine Le Pen do władzy. Ta kadencja będzie tylko odroczeniem demontażu UE. Dla kapitału jest to obojętne, bo to władza polityczna musi ulec. Kto się nie zgadza, niech wytłumaczy, gdzie się podział komunizm w Chinach.
    Nasz niby populistyczny rząd dobrej zmiany też ulega. Tak naprawdę te 500+ jest tylko połową tego, co rozdał PiS gdy rządził uprzednio. Wtedy rozdał bogatym, to teraz coś kapnął biedny. Różnica jest rażąca, ale Janusz i Grażyna tego nie wiedzą.

  155. Bar Norte , 14:09
    Spoleczenstwo odprzemyslowionego miasta Calais cieszy sie z wyznaczania blizniaka Baracka Obamy – Emanuala Macrona na prezydenta tak samo, co spoleczenstwo odprzemyslowionego miasta Detroit
    ( 75 tysiecy glosow uniewaznionych ) z wyznaczenia kolejnej ( pomaranczowowlosej) maskotki Wall Street
    na rezydenta malego bialego domku.

  156. @wiesiek59
    23 kwietnia o godz. 18:16
    „A dlaczego w PRL było więcej demokracji? ”

    Chyba coś się komuś porąbało 🙂
    Najwięcej demokracji było w Niemczech w latach 30-tych, tam wybrano „DEMOKRATYCZNIE” pewnego zdolnego krasomówcę na kanclerza. Tylko potem już nie wybierano… 🙁 W końcu niemiecki suweren się wypowiedział, a potem była już tylko realizacja programu. Nie było co tracić czasu na zbędne wybory. Naród już miał wybranego Najlepszego Wodza. Sieg Heil!
    Następnym razem możesz zacytować „Mein Kampf” lub jakąś inną „Czerwoną/Zieloną Książeczkę”. Wielkim demokratą był też Muamar Kadafi przywódca Wielkiej Arabskiej Libijskiej Dżamahiriji Ludowo-Socjalistycznej

    Więc Twoje skłonności do Aleksandra nie są przypadkowe. Gratulacje !
    „Zdrowy rozsądek, ale w odwrocie, wymiera…..”

  157. Nie nasi obserwowani od dawna , „Od dawna nie widziałem,”
    „Mając poparcie Rotszyldów Macron nie potrzebuje własnej partii politycznej.

    Nasi za to odkupuja nie swoje , cudze winy -100 chlebow – biczowanie sie fundacja
    „Nie chowam głowy w piasek – mówi były radny Rafał Piasecki, oskarżony o znęcanie się nad żoną. Mężczyzna nie przyznaje się do stosowania przemocy, chce jednak odkupić winy, zakładając fundację.”

  158. @lspi
    24 kwietnia o godz. 3:37
    Maria Nurowska opisała jak po wojnie „żołnierze wyklęci” o mało nie zamordowaliby jej ojca – kawalera orderu „Virtuti Militari” z okresu wojny 1920. Jej matka pokazała im ten order i odpuścili. Jego winą było to, że zaczął pracować jako leśnik po wojnie (IIWŚ) .

  159. legat
    24 kwietnia o godz. 21:56

    wygląda na to, że tak. Można być zaczadziałym oszołomem i przy tym nie mordować.
    Przykłady można mnożyć.

  160. Kolejny kandydat na wyklętego dla nacjonalistycznej kibolki ?

    Austriacki sąd podjął decyzję w sprawie ekstradycji Pawła K. Ten podejrzany jest o brutalne morderstwo nastoletniej Iwony Cygan.

    Cygan to Cygan, no nie ?

  161. Janusz Waluś, Ted Kaczynski , Charles Manson … Bracia! – Kukiz, Liroy, CEP, prof. i kibole Legi czekaja na was 🙂

  162. Macron Rotschild

  163. zyta2003

    „jesli ten duchowny muzulmanski we Francji jest dla wyznawcow jakims autorytetem i nie chce chowac glowy w piasek, to Twoim zdaniem ktorego z rywalizujacych w drugiej turze kandydatow powinien wskazac jako mniejsze zlo do poparcia?”

    Nie wiem czy wskazał jako „mniejsze zło” czy „większe dobro”. Zresztą to moralne kryterium nie ma znaczenia.

    Przywódca muzułmanów francuskich powiedział: „obywatele muszą zrozumieć zagrożenie, jakie stanowią ksenofobiczne idee niebezpieczne dla naszej spójności”.

    Trudno nie zauważyć, że jak wiekszość przywódców religijnych uważa, że to pewne idee stanowią zagrożenie dla stosunków społecznych. Z podobnego założenia wychodzą np przywódcy katolików polskich, którzy od zawsze polecają współwyznawcom kierować się przy wyborach stosunkiem do zwalczanych czy preferowanych przez nich idei.

    Z tym, że jest to pogląd błędny bo nie idee kreują stosunki społeczne ale stosunki społeczne i wynikające z nich interesy ekonomiczne, polityczne kreują idee. Idee, doktryny są wyrazem tych interesów. Również ksenofobia odziana w szaty rozmaitych idei czy doktryn jest mniej lub bardziej zmistyfikowanym wyrazem interesów politycznych – najczęsciej w trakcie ostrego konfliktu społecznego.

    Przywódca muzułmanów francuskich wskazuje im wybór Macrona poprzez odrzucenie Le Pen. Macron i jego środowisko polityczne na pewno nie jest ksenofobiczne. Myśle zresztą, że to nie wynika z ich światopoglądu tylko z tego iż ich to wogóle nie interesuje – to nie ich interes.
    Natomiast ich interesem politycznym jest demontaż francuskiego państwa opiekuńczego. We Francji co 4 zatrudniony pracuje dla państwa cisząc się stabilną pracą. W tej grupie, dzięki prowadzonym od wielu lat „akcjom afirmatywnym” znaczącą część zatrudnionych stanowią muzułmanie czy szerzej Arabowie.

    Jak myślisz, gdy w podzielonej i trawionej konfliktami społecznymi, etnicznymi Francji dojdzie do cięć budżetowych a co za tym idzie masowych redukcji czy obniżania płac w sektorze państwowym to jaka idea tym realnie będzie kierowała? Ksenofobia czy ksenofilia?
    Czy ludzie walcząc o utrzymanie pracy i płacy kierować tym co deklaruje dziś Macrona lub wspierający go przywódca muzułmanów francuskich?

    Z tym, że nie ma powodu by podejrzewać iż Macrona będzie zajmowało to czym się ludzie kierują zwalczając się nawzajem z powodu dostępu do pracy i pieniądzy.
    No ale przywódcę religijnej mniejszośći to chyba powinno zajmować. Chyba można od niego oczekiwać tego typu refleksji.

  164. Wiesiek
    imponująca wyliczanka , ale kto to jest Weidmann i co szuka w polityce ?

  165. Do moderatorow.

    Prosze wyjasnic, dlaczego moj komentarz o godzinie 15:14 jest zablokowany. Ten sam komentarz umiescilam wczoraj 4/25. Rowniez „czeka na moderacje”.

    Przy okazji zapytam – gdzie w polityka.pl sa wyjasnione kryteria blokowania komentarzy?

  166. Orca,
    z moich obserwacji bloga „En Passant” wynika, że na pewne pojedyncze słowa czy kiedyś tam zbanowane nick’i jest coś jakby „zapis”. Ponieważ z moich bardzo wieloletnich obserwacji wynika, że jesteś osobą kulturalną i nie naruszającą „netykiety”, w swym komentarzu prawdopodobnie użyłaś słowa, które wzbudza czujność rewolucyjną takiego automatu blokującego i oczekujesz na decyzję „modernisty” a jak widać ma on „mało casu kruca bomba, mało casu” (to z „Vabank”).
    Przedpotopowi uczestnicy tego bloga znają ten mechanizm i niektórzy zawzięci dzielą swe wypowiedzi na dwie albo „trzy nierówne pałowy” (to od kpt. Mamerta Stankiewicza) i „odkrywają” metodą eliminacji, który zbiór słów zawiera jedno czy więcej takich dla automatu modernizacyjnego „niekoniecznych”.

    Orca, a może Ty to jakaś „niedobra kobieta jesteś”? (to Linda z „Psów”).

  167. zetus1
    25 kwietnia o godz. 11:51

    Demokracja za sprawą predyspozycji osobowościowych polityków, oraz sytuacji gospodarczej i zewnętrznej, błyskawicznie może przejść w system autorytarny, monopartyjny, czy wręcz dyktaturę.
    Nawet w chwili obecnej zachodzą takie zmiany- w Polsce, czy Turcji.
    Czym się to skończy, czas pokaże…..

    Nie wchodzi się co prawda dwa razy do tej samej wody, ale pewne analogie są widoczne, czy czerpanie wzorców z przeszłości.
    Co prawda minęło trochę czasu od I światowej- okrągłe sto lat.
    Ale, to zaledwie cztery pokolenia.
    Człowiecza mentalność nie zmienia się w tak krótkim czasie.

  168. Bywalec 2
    25 kwietnia o godz. 15:35

    Nie odpowiadam za nazwiska używane w cytowanych wypowiedziach.
    Widocznie, jest to ktoś ważny w jakimś państwie, czy organizacji.
    Z kontekstu wynika, że kolejna bangsterska wydmuszka.

  169. Bar Norte
    25 kwietnia o godz. 15:03

    Ten francuski imam- czy jak się tam jego funkcja nazywa- powinien przede wszystkim zabrać się za porządki na własnym religijnym podwórku.
    To jego płomienni, złotouści koledzy wpływają na radykalizację muzułmańskiej młodzieży.
    Tolerowanie takich ekstremistów, powodować zaczyna nietolerancję po drugiej stronie.

    A katarskie i saudyjskie pieniądze, dalej płyną, by sytuacja się zaogniała…

  170. Wiesiek
    i na to właśnie chciałem zwrócić uwagę, że ty nie odpowiadasz za to co publikujesz na tym blogu.
    Inaczej jesteś nieodpowiedzialny , albo jeszcze inaczej ; jesteś osobą nieodpowiedzialną .

  171. Realna możliwość

    Generał Światowiec mówił w zeznaniach o szyfrogramie PF 100, który płk Pęcko, dowódca NJW, wysłał do podwładnych po rozmowie z Piotrem Naimskim. Dokument ujawnił w czerwcu 1992 roku następca Macierewicza w MSW – Andrzej Milczanowski.

    Według generała Światowca szyfrogram nie wprowadzał stanu podwyższonej gotowości bojowej w ujęciu klasycznym (do mobilizacyjnego rozwinięcia), lecz gotowość do natychmiastowego działania. „Budziło to w nas jeszcze większy niepokój” – mówił.

    To odpowiedź na pytanie, dlaczego Lech Wałęsa zażądał natychmiastowego ustąpienia rządu Jana Olszewskiego i czekał na rozwój wydarzeń w parlamencie.

    Pułkownik Makuszewski zeznawał: „To, co prezydent Lech Wałęsa mówił o swoim ewentualnym osadzeniu, mogło polegać na prawdzie. Biorąc pod uwagę, że w sprawę zaangażowana była Grupa Antyterrorystyczna i dwa śmigłowce oraz specjalne zadania otrzymał pułk łączności, to takie rozwiązanie mogło być realne”.

    Podpułkownik Budnik mówił śledczym: „Istniała realna możliwość użycia wojska poza koszarami. Groziło to nieobliczalnymi skutkami”.

    Nazajutrz po odwołaniu rządu Olszewskiego, Macierewicza i Naimskiego nie wpuszczono do gmachu MSW. Gdy Budnik przyszedł do jednostki, Dziamski powiedział mu krótko: „Odwołaj to wszystko.” Podpułkownik Budnik: „Na wszelki wypadek sporządziłem kserokopię szyfrogramu (PF 100 – przyp. red.)”
    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2017/04/w-1992-roku-nie-doszlo-do-zamachu-stanu-bo-wojsko-nie-posluchalo-macierewicza-czy-wojska-ot-tez-by-sie-oparly/
    =============

    Jak się okazuje, do dyktatury było blisko…..
    Tyle że Wałęsa miał jaja na właściwym miejscu, a oficerów nie wymieniono jeszcze na przygłupów…

  172. wiesiek59

    „To jego płomienni, złotouści koledzy wpływają na radykalizację muzułmańskiej młodzieży.”

    Kwestia radykalnych kazań jest wtórna. Ich skuteczność wynika z systuacji politycznej.

    Gdyby sytuacja społeczna wiernych była inna to treści tych kazań spływały by po nich jak woda po kaczce.
    Jak napisałem wcześniej – to charakter tych stosunków kreuje idee, również przekazywane w kazaniach. A nie odwrotnie.

  173. legat
    25 kwietnia o godz. 16:47

    🙂

    Pisalam o czlowieku, ktory urodzil sie w Wladywostoku. Pseudonim: Tony Soprano. Skazany przez sedziego federalnego w Seattle na 27 lat.
    Powyzej to tylko fragment dluzszego tekstu, ktory podlega moderacji

    Nie ma problemu. Kontynuujcie rozmowy. Podam wam temat: wizy

    “No big whoop. Talk amongst yourselves. I’ll give you a topic:” wizy
    (Mike Myers SNL)

  174. Orca, czy chodziło Ci o Romana Waleriewicza Selezniewa, syna przyjaciela Władymira Władymirowicza? – „zgarniętego” gdzieś na Malediwach czy coś takiego?

  175. Orca,
    o widzisz, minutę temu zapytałem Cię o tego „Toniego S.”, czy to może ten cyber przestępca i też mi „zawisło” w modernizacji.

  176. Nic nowego pod słońcem ; byt jak kształtował , tak kształtuje ideję i to w jedynie słuszny i obiektywny sposób .
    Dla tego przecież bezrobotni hutnicy w Ameryce szukają swego zbawienia u zbankrutowanego miliardera , a skolei francuscy hutnicy u milionerki Le Pen i dlatego arabscy kriminaliści przekształcają sie w ekstremistów , wierząc w to , że na to na co byli już za głupi na ziemi , mają szansę po śmierci , byle udało się zamordować dostateczną ilość niewinnych i to obojętnie jakiego wyznania .
    Takie, albo chyba nie co inne byty , kształtują także całkiem inne ideję , które skłaniają ludzi do całkiem innych reakcji; np do pomocy i wspaniałomyślności wobec uchodźców wojennych, albo do akceptacji , a nawet popierania jedności europejskiej , do wyznawania jakiejś religi i może jeszcze może popierania genderu i jeszcze gorzej do homofili.
    Ta sama współczesność nie zawsze podsuwa wszystkim tą samą i jedynie słuszną ideję .

  177. legat
    25 kwietnia o godz. 18:55

    Ten sam. Syn czlonka parlamentu rosyjskiego. Czy dlatego komentarz jest zablokowany?

  178. Bywalec 2

    „Ta sama współczesność nie zawsze podsuwa wszystkim tą samą i jedynie słuszną ideję”

    W tym rzecz, że ta współczesność różne ma oblicza dla różnych grup społecznych – co zresztą sam zauważyłeś wartościując w kategoriach dobra i zła, szlachetnosci i nieszlachetności idee.
    Stąd ta rozmaitość idei – tak jak rozmaitość obiektywnych interesów politycznych bo przecież owe idee własnie interesy polityczne wyrażają.

    Tak to ujmuje odporna na moralistykę nauka.

  179. Oczywiscie zwiazek miedzy parlamentem rosyjskim i decyzjami moderatorow polityka.pl nie istnieje.

    Tu jest artykul na temat „Tony Soprano” w gazecie The Seattle Times.

    http://www.seattletimes.com/seattle-news/crime/prolific-russian-hacker-who-raked-in-millions-sentenced-to-27-years-in-prison/

    Podczas negocjacji ne temat wysokosci wyroku „Tony” proponowal wspolprace z wladzami U.S. przy wykrywaniu przestepstw komputerowych. Ta propozycja zostala odrzucona.

  180. Na szczęście ta obiektywna i odporna na moralistykę nauka , którą na tym blogu w całkiem oczywisty sposób reprezentuje Bar Norte, nie bierze jakoś politycznie góry i nie przyczynia się do wygrywania wyborów w Europie.
    Po zwycięstwie rewolucji narodowej PiSu , dalszych rewolucyjnych sukcesów ani na lekarstwo .

  181. Skąd biorą się te rewolucyjne mrzonki i ich naukowa podbudowa; z „Krytyki Politycznej” ?
    Wygląda to raczej na ostatnie podrygi „realnie istniejącego sowieckiego socjalizmu” finansującego teraz nacjonalistyczne partie w Europie bezpośrednio z Moskwy .
    Fuj !

  182. Orca, nie sądzę, że to jest powód, może nazwisko ma „zapis”? Trudno wyczuć jakimi drogami chadza „modernizacja” i jej automatyka. Dobrze wiedzieć, że to nic „personalnego”.
    Orca, a spróbuj może wkleić swój tekst kompletnie wykastrowany z nazwisk, bo jestem ciekaw co tam naskrobałaś. Acha, i najlepiej na raty – jak Ci się chce, oczywiście.
    Tak nawiasem mówiąc, sprawiedliwość chadza różnymi drogami. Persona o której sobie dywagujemy dostała 27 lat za cyber przestępstwa i na dodatek karę zmniejszono w rezultacie jego współpracy z prokuraturą – jeśli dobrze zrozumiałem – a u nas Piotrkowie Trybunalskim siedzi skazany na 30 lat więzienia kuternoga taki, któremu mina nogę urwała i któremu w więzieniu w Wielkiej Brytanii trzech „muslimanów” poderżnęło nieskutecznie gardło, bo „wziął i przeżył”. Dla jego bezpieczeństwa przeflancowano go do polskiego więzienia. Teraz polskie kauzyperdy mają problem, bo u nas jest najwyżej 25 lat więzienia a gość zagraniczny sporo już odsiedział i nabył wg polskiego prawa uprawnień do starania się o warunkowe zwolnienie.
    Wiesz kto to? – generał serbski Radislav Krstić, który przez radio wydał polecenie rozstrzeliwania mężczyzn zdolnych do noszenia broni zatrzymanych w Srebrenicy.

  183. Orca,
    łoj, dopiero teraz przeczytałem Twój ostatni komentarz, znaczy po kliknięciu w swój.
    Pozdrawiam

  184. Bywalec 2

    „Na szczęście ta obiektywna i odporna na moralistykę nauka, którą na tym blogu w całkiem oczywisty sposób reprezentuje Bar Norte, nie bierze jakoś politycznie góry i nie przyczynia się do wygrywania wyborów w Europie.”

    Nauka, w tym przypadku socjologia lub politologia (konkretnie teoria polityki jeśli mówimy o kategorii „interesu politycznego”) jest jedynie rodzajem wiedzy ludzkiej. Ona może się przyczyniać do rozstrzygnięć wyborczych jeśli wyborcy czy wybierani chcą i umieją z niej skorzystać. Wygrani zwykle umieją choć bywa, że choć bywa iż wygrana trafia im się jak ślepej kurze ziarno. Ale to też socjologia wyjaśnia.

    Dodam, że obiektywna kategoria „interesu politycznego” siłą rzeczy nie ma w sobie nic rewolucyjnego.
    O ile można propagandowo moralizować na temat słusznych czy niesłusznych ideii to tego typu ględzenie o „interesie ekonomicznym” czy „politycznym” jest niemożliwe.
    Idee czy doktryny nie mają w sobie żadnego waloru naukowego, choć w dyskusjach blogowych próbuje się sprzedawać je jako naukę.
    Nauka, która się nimi zajmuje to historia idei czy doktryn. Inaczej – historia tego jak charakter stosunków społecznych i interesów politycznych na tym tle wyrażał się w ideach czy doktrynach.

  185. U Jurasza, 102 rocznica rzezi Ormian….
    Panowie cofnęli się w czasie.
    Przedtem było Kongo Belgijskie.
    Jeszcze przedtem, popis dali Anglicy i Niemcy w Afryce, Amerykanie w Ameryce Pn.
    O japońskich masakrach w Korei, czy Chinach, nie wiadomo za wiele.

    Sporo tego było w historii świata.

  186. legat 🙂

    “Tony” wprowadzil sie do wiezienia Federal Bureau of Prisons w SeaTac. To wiezienie miesci sie niedaleko lotniska. Co za ironia.

    W rubryce “release date” sa slowa “unknown”. Skazanie tego przestepcy to tylko mala ulga dla wszystkich ofiar jego przestepstw.

    W przeciwienstwie do Piotrkowa Trybunalskiego lista wiezniow w kazdym wiezieniu w U.S. jest dostepna publicznie. Kazdy moze to poszukac na Internecie.

    Przypuszczam, ze “Tony” bedzie przeniesiony z SeaTac do innego wiezienia. Moze gdzies w miejsce otoczone gorami i gorskimi rzekami gdzie udana ucieczka z budynku wiezienia jest jednoznaczna z tragiczna smiercia na dzikich terenach stanu Washington.

  187. Bar Norte
    Dziękuje za wyjeśnie, które lepiej pozwala zrozumieć naukową obiektywność twoich blogowych wywodów .

  188. Bywalec 2

    „Dziękuje za wyjeśnie, które lepiej pozwala zrozumieć naukową obiektywność twoich blogowych wywodów .”

    Nie ma sprawy.

    Z tym, że moje komentarze mają charakter subiektywny bo oddający poglądy polityczne – jak wszystkich tutaj. Przecież z różnych perspektyw patrzymy na politykę. Ten ogląd weryfikuje potem rzeczywistość, przebieg zdarzeń.
    Z tym, że staram się posługiwać pojęciami zdefiniowanymi przez socjologię czy nauki jej pokrewne.

    Dlatego np Macrona widzę przez pryzmat obiektywnych interesów politycznych jego grupy społecznej a nie w kategoriach np dobra czy zła – tak jak go ty widzisz.

  189. berlin; sabat czarownic pod przewodem szeryfowej zakonczyl sie pelnym sukcesem dla wszystkich stron czarodziejskich od gor skalistych po alpy;

  190. ziemia swieta;niemiecki archaniol dostal po nosie od izraelskiego archonta za kumanie sie z kosmitami;

  191. byku,
    Ty tu gadu gadu o czarownicach i archaniele a nowy pakt R.-M. właśnie się finalizuje w Moskwie.

  192. legat
    25 kwietnia o godz. 21:45
    odrobine sie tobie pieprzy: pakt sfinalzowal sie juz kope lat temu, szczawiku;

  193. Bar Norte
    Macron jest ale dobry , tak jak Gandhi, Mandela i Martin Luther King , byli dobrzy , wiedziałbyś o tym , gdybyś przeczytał jego program polityczny, a nie kierował się jedynie swoimi subiektywnymi , ideologicznymi uprzedzeniami .
    Grupa społeczna które obiektywne interesy polityczne Macron reprezentuje , jak to pięnie określiłeś , gwarantuje mu większość w wyborach prezydenckich , a jakim pojęciem definiuje socjologia i nauki jej pokrewne, którymi się posługujesz, taką nieprzyjemną dla ciebie i subiektywną sytucję ?

  194. lutnia i haubica, dialog;

  195. onannasyp syp syp
    biedny norte musi pozywiac sie zakalcem, a na nasypach rosnie szczaw w najlepsze, szczawiowa z jajem, to jest to;

  196. szczaw, mlecz (troche, tu trzba uwazac ze wzgledu na gorycz), pokrzywa, koniczyna, szczypiorek, ugotowac jajo, albo dwa,
    posiekac wszystko razem zalac wywarem z homera i dusic z kubkiem szarego brata dobra minute gotowe do tego pieczywo z maslem, smacznego!

  197. Bywalec 2

    Znam program Macrona, wklejałem tu kilkakrotnie opracowania na ten temat. Zalinkowany przez ciebie streszczenie programu, który też przeczytałem nie wnosi nic nowego.

    To standartowy tekst dla grupy społecznej, którą Mackron reprezentuje. Praktyka pozwala bez problemu wyczytać w nim o co naprawdę chodzi.

    Jesli zaś chodzi o wyborców Macrona to jak na razie ogranicza się ona do 24 procent głosującego elektoratu. W tym do tabunów dziewcząt, ktore na jego wiecach popadały w podszytą erotyzmem histerię.
    To mi trochę przypominało polskie marsze emerytów w obronie demokracji, którym przewodził między ionnymi zwolennik ujemniej indeksacji emerytur – też zresztą przystojny.

    Bywalec 2, nie ma co swych projekcji na przyszłość, marzeń traktować jako realne fakty. Poczekajmy na II turę, potem wybory parlamentarne i na to co potem nastąpi. Zobaczymy co dalej będzie z tym „interesem politycznym”, który między wierszami można wyczytać w programie Luthera Kinga-Macrona – jak go ładnie nazywasz.

  198. Bar Norte
    Oczywiście
    odczekajmy drugą turę wyborów.
    Trochę zaskoczyła mnie twoja uwaga o tabunach dziewcząt i ich podszytą erotyzmem histerię , ale rozumiem , że w Polsce takie uwagi polityczne o płci odmiennej należą jeszcze do mainstream..
    Co do „byka”, to polecałbym coś treściwszego, bo skutki obecnie polecanej diety , stają się coraz bardziej widoczne.

  199. Bywalec 2

    „Trochę zaskoczyła mnie twoja uwaga o tabunach dziewcząt i ich podszytą erotyzmem histerię , ale rozumiem , że w Polsce takie uwagi polityczne o płci odmiennej należą jeszcze do mainstream..”

    Przecież o tym właśnie mainstreamowe media informowały. I to całej Europie. Zresztą nie tylko o histerii dziewcząt na mittingach wyborczych Macrona ale i o innych aspektach erotycznych podnoszonych jako jego atut w czasie walki o prezydenturę.

    Czyżby niemieckie media mainstreamowe ten aspekt kampanii Macrona pomijały? U was na to jest „szlaban”?
    Jesli tak to godzi to w wolność słowa – że się choć raz odwołam do bliskich ci „Wartości”.

  200. Gdybym zapytal czy to tez nasze , to bylo by to juz nasze australijskie poczucie humoru , czy jeszcze n. zoliborskie a nawet nasze stadionowe ?

    http://www.msn.com/en-ca/news/world/wild-boars-overrun-islamic-state-position-kill-3-militants/ar-BBAnjsU?li=AAacUQk&ocid=spartandhp

  201. Bar Norte, 20:59
    Na wideo Le Pen jest o glowe wyzsza od prezydenta Rosji, takze szersza w ramionach. Nie przypuszczalem , ze to taki kawal kobiety.
    Caly establiszment sponsorowany przez lichwiarzy franfurckich popiera plastikowa kukle Macrona , wiec Le Pen nie ma szans.Bracia Francuzi sa skazani na los Polakow pod wladza Michnika.

  202. Komentowanie entuzjazmu i poparcia politycznego młodych dziewcząt dla Macrona , jako reakcji tabunu podszytego histerią i erotyzmem , to wykwit swoiście po polsku rozumianej „wolności słowa”.
    To typowy komentarz starego zgreda, który widzi w kobietach jedynie obiekt seksualny .
    U nas to seksizm , a u was „wolność słowa”. Niewiele tracę , pamiętam jeszcze podobne komentarze.
    Macronowi udało się w krótkim czasie postawić na nogi kilkusettysięczny ruch wyborczy , w którym przewagę ma wielkomiejska młodzież i może to boli naszych specjalistów od „rozhisteryzowanych tabunów”

  203. @zetus1
    25 kwietnia o godz. 11:51
    „Demokracja za sprawą predyspozycji osobowościowych polityków, oraz sytuacji gospodarczej i zewnętrznej, błyskawicznie może przejść w system autorytarny, monopartyjny, czy wręcz dyktaturę.”

    Tylko, żeby tak się stało to trzeba złamać prawne zabezpieczenia, które demokracja zazwyczaj wznosi na drodze „osobowości”, które nie urodziły się demokratami. Piszesz jakby było ci obojętne czy rządzi w Twoim kraju jedna z tych „osobowości z predyspozycjami”. Ja nie znam „dobrych” dyktatur ( Nadal polecam „Cesarza” – Kapuścińskiego ) . Dyktatury są zazwyczaj dobre dla dyktatora.
    Demokracja nie przechodzi samoistnie w dyktaturę czy inny autorytaryzm, potrzeba do tego cynicznej i amoralnej kliki oraz nieuświadomionego, biernego społeczeństwa.

  204. Всё зависить от того кто применять закон

    Tak prof. Ewa Łętowska cytowała jakiegoś sowieckiego teoretyka państwa i prawa (w Gościach Passenta, 25.04). Coś mi się zdaje, że ten spec od prawa ma sporo wyznawców na en passant, w imię sprawiedliwości klasowej (na pohybel obrzydliwej, opryskliwej „klasie średniej”).

  205. Bar Norte,24 kwietnia ,17:58
    Francuzi nie maja chyba jednak wiekszych szans niz Grecy czy Amerykanie na bycie panami wlasnego losu, bo plutokraci dyktuja warunki nie majac jako przeciwwagi reprezentantow 99% w postaci zwiazkow zawodowych czy organizacji socjalistycznych i komunistycznych.
    Slabiutka wladza marionetki franfurckich lichwiarzy- Macrona ,bedzie utrzymywala gospodarke Francji w zaleznosci od Niemcow stacjonujacych w Brukseli.
    To , ze spoleczenstwo wygralo poprzednio, nie znaczy ze wygra tym razem.

  206. zetus1
    26 kwietnia o godz. 11:00

    W większości krajów nic nie trzeba łamać, bo nie ma prawnych zabezpieczeń….
    Moda na demokrację nastała dopiero w latach 70′
    Przedtem nikomu nie przeszkadzały rządy autorytarne.
    Ba!!!
    Wspierano je, pod warunkiem że były przyjazne interesom „szermierzy demokracji”.
    Można przytoczyć długą listę dyktatorów z Azji, Afryki, Ameryki Łacińskiej.
    Dyktatura przeszkadza jedynie w przypadku lewicowości, bądź niezależności od zachodu.
    Wówczas, wszelkie pucze wojskowe, czy zamachy stanu, są mile widziane i sponsorowane.
    A nawet wspierane zbrojnie z zewnątrz.

  207. Specjalność M. Morawieckiego

    Debt Sustainability Monitor Komisji Europejskiej przewiduje, że za 10 lat dług publiczny Polski sięgnie 70 proc. PKB. Mateusz Morawiecki do tej prognozy się nie odniósł.

    http://wyborcza.pl/7,75968,21689738,morawiecki-spec-od-propagandy.html

    Red. Gadomski pokazuje jak sprawnie Morawiecki uprawiał propagandę dla Platformy i dla PiSiaków. I jak tu nie spekulować, że PO=PiS. Czy ten Debt Sustainability Monitor to kolejna unijna komisja kompletnie nie zorientowana w polskiej „dobrej zmianie” i wroga nam?

  208. Polskie dylematy

    Np. czy klęska PO w wyborach 2015 roku była pokłosiem wyjazdu Tuska do Brukseli; czy raczej jego wyjazd był „złotym spadochronem” na wypadek spodziewanej klęski.

    W Krytyce Politycznej też podjęto ten temat zbliżony do dyskusji o wyższości jednych świąt nad drugimi (nie chodzi o 1. i 3. Maja, d. wyższości święta 1. Maja nad świętem Bożego Ciała).
    http://krytykapolityczna.pl/felietony/tusk-jako-wunderwaffe/

    Nie ma wątpliwości, że wezwanie Tusk do prokuratury zainaugurowało kampanię prezydencką na 3 lata na przód – Ameryka z ich wielomiesięcznymi kampaniami prezydenckimi zostaje daleko w tyle. Otóż Donald w garniturku otoczony tłumem i ochroniarzami w kapotach pokazała swoją „wunderwaffe”, tj. wysportowaną figurę i witalność równą podobnym walorom o ponad 16 lat młodszego Andrzeja. Główną przewagą Tuska nad Dudą jest populizm, tzn. ludowość jego ulubionego sportu – piłki nożnej zwanej kopaną nad elitarnym narciarstwem zjazdowym A. Dudy.

    Z kolei Duda ma przewagę nad Tuskiem, gdyż Duda nie ponosi żadnej winy, za nic, za łamanie konstytucji, za wzrost zadłużenia, za deformę edukacji, za unijne dochodzenie praworządności w Polsce, za SKOK-i, za prześladowanie gejów, za wybuchy termobaryczne, za upadek lewicy, za powódź w 2007 roku, za brak wiosny w 2017 roku. Bo to wszystko to wina Tuska.

  209. folwarkPn

    „Le Pen jest o glowe wyzsza od prezydenta Rosji, takze szersza w ramionach. Nie przypuszczalem , ze to taki kawal kobiety.”

    Ujmując obcasy to o pół głowy wyższa.
    Marynia po tacie chyba jest rosła. Stary Jean-Marie zaciągnął się do Legii Cudzoziemskiej by walczyć z Vietcongiem – a tam rosłych biorą.

    Widziałem sporo jej zdjęć z wizyt w Rosji. Najwyraźniej czuje miętę do tamtejszych oligarchów, militarystów czy banksterki, bo sprawiała wrażenie dość wyluzowanej i spełnionej. Na przykład na imprezie w Sewastopolu cztery lata temu:

    http://ru.rfi.fr/frantsiya/20170420-anton-shekhovtsov-marin-le-pen-gotova-sdelat-frantsiyu-zavisimoi-ot-rossii

    Co do wyników wyborów … .
    Trudno to teraz rozstrzygać. Zresztą to decyzje Francuzów.
    Ważne, że dostarczają ciekawego i emocjonującego widowiska.

  210. Bywalec 2

    Proszę, stosuj terminy zgodnie z ich znaczeniem. W tym przypadku „seksizm” to pogląd, że „kobiety i mężczyźni nie są sobie równi lub że nie powinni posiadać równych praw”.

    To nie ma żadnego odniesienia do przejawów, jak to ujmujesz, „entuzjazmu i poparcia politycznego młodych dziewcząt”, które przekazuje mediom sztab wyborczy Macrona.

    Nic w tym złego, że sztab Macrona korzysta z doświadczeń pop kultury – jak poniżej:

    http://www.run4nachos.com/groupies/

    Skoro skuteczność kampanii opierać się musi głównie na nawiązywaniu erotycznej lub emocjonalnej bliskości z liderem politycznym to nie widzę powodu by techniki temu służace zakłamywać.

    Bywalec 2, nie ma się co od tego typu metod wstydliwie odżegnywać, bo przecież interes polityczny, który tak ci leży na sercu może skłonić również Angelę Merkel czy Martina Schultza do ich zastosowania.

  211. Wyglada na to ze Bywalec 2; nie lubi kobiet,cos w tym jest – cos w tym musi byc.

    http://www.hightech-edge.com/wp-content/uploads/sexy-russian-army-babe-uniform.jpg

    No jak ich mozna nie lubic no jak, ja nie panimaju.

  212. Wypraszam sobie muwienie ze ja niby debil em jezdem. Daje temu smieciowisku ciekawe lingi. No I co , cisza , i gowno. Jak tak dalej pojdzie to nie bende wiecej pisal.

  213. Zdzisław Pietrasik kolega Daniela Passenta z redakcji „Polityki ” nie żyje ,tylko 69 lat
    Przesyłam wyrazy żalu , To nie Zygmunt Kałużyński ale bodaj jego następca .

  214. Ted’dy Bear ;
    Nie denerwuj się ,czytam Twoje linki .
    Wczoraj na portalu „SPIEGLA ” zamieszczono info o …. tym że Niemiecka Firma zakupiła port w Salonikach , wcześniej 14 miejscowych lotnisk.
    Udziałowcem tego biznesu zostali też Rosjanie . Transakcja akceptowana przez UE .
    Podajesz tez link do finasowania NORD STREAM II z budowa od 2019 roku .
    ps.
    Dziś mija 72 rocznica zdobycia miasta STETTIN przez Sowieckie wojska gen. Batowa .
    Radni miasta niedawno wykreślili z listy Honorowych obywateli miasta Szczecina gen. Batowa ,Brawo !
    Polska niewątpliwie stała się posiadaczką tej ziemi n/ Odrą ,portu itd. . za sprawą żołnierzy wyklętych .

  215. Waldemar
    26 kwietnia o godz. 16:07

    Polska niewątpliwie stała się posiadaczką tej ziemi n/ Odrą ,portu itd. . za sprawą żołnierzy wyklętych .

    Zapomniales dodac garstki żołnierzy wyklętych (c.a. 50-ciu).

  216. Żołnierzami Wyklętymi ostatnimi czasy, stali się ci wszyscy, którzy przyszli ze Wschodu, w I, II, czy później III Armii WP.
    Ci z BCH, AL, czy GL, praktycznie nie istnieją.
    Ani, kilkadziesiąt tysięcy mogił rozsianych na przestrzeni od Oki, do Łaby.
    Restytucja przedwojennych stosunków społecznych, wymaga ofiar.
    I sporej dozy koniunkturalizmu.
    Oraz, zakłamania historii.

    Wyklęci podarowali nam Prusy, Śląsk, Pomorze.
    Wykleci powstrzymali Czechów od zajęcia kotliny kłodzkiej i jeleniogórskiej
    Historia pisana OD NOWA….

  217. Waldemar: „Radni miasta niedawno wykreślili z listy Honorowych obywateli miasta Szczecina gen. Batowa ,Brawo !”

    Trochę podzielam sarkazm zawarty w tym zdaniu, ale sarkazm zawarty w opinii, że Polska doskonale obyłaby się bez Szczecina, poprzestając na Gdyni i przedwojennych granicach, trafia mi o wiele bardziej do przekonania. To nie my połaszczyliśmy się na Szczecin, tylko Niemcom zachciało się Lebensraumu na Wschodzie, a Rosjanom polskich Kresów. Rosjanie po wojnie Kresów nam nie zwrócili; po prostu dali w zamian coś, co do nich nie należało. Dzisiaj upominają się o wdzięczność i uhonorowanie generała Batowa. Polacy wdzięczni byliby za zwrot Wilna i Lwowa. Do Szczecina i Wrocławia nigdy nie rościli pretensji i traktują te miasta oraz ziemie, na których one leżą, jako należną rekompensatę za złupienie kraju i wymordowanie sześciu milionów ludzi (w tym jednej całej nacji). Sami nie czują się bez grzechu – połaszczyli się na Zaolzie, ale po wojnie zgodzili się je zwrócić.

  218. wiesiek59
    26 kwietnia o godz. 18:33

    „Ci z BCH, AL, czy GL, praktycznie nie istnieją”.

    Ponieważ w latach 1945-89 istnieli w nadmiarze to wszystko wróciło do normy.

  219. Muszynianka
    26 kwietnia o godz. 14:28

    ” Otóż Donald w garniturku otoczony tłumem i ochroniarzami w kapotach …”.

    Z drogi śledzie premier idzie …
    http://wolnosc24.pl/wp-content/uploads/2017/04/Bre%C5%BCniew-Gierek-Dworzec-Centralny.jpg

    „wunderwaffe”, tj. wysportowaną figurę i witalność …”.

    Przyjrzyj się Donald „Wuderwaffe” Tuskowi … łysieje, siwieje, farbuje sobie włosy na rudo (sic!) i wychodzi z tego matowa słoma w kolorze ochry. Oczy po staremu wytrzeszcza, ogólnie wygląda staro i zużyto, jak stary kapeć dziadka z Wehrmachtu. Za trzy lata będzie jeszcze gorzej. Proponuje się abyś ochłoneła wychylając szklankę muszyninanki lub kryniczanki. 🙂

  220. RIP
    26 kwietnia w wieku 73 lat
    zmarl amer. rezyser JONATHAN DEMME
    rezyser m.in. „The Silence of the Lambs”, „Philadelphia”

  221. @MRossi

    ten tekst ponizej swiadczy jedynie o powyzszym autorze…..chamski.

    „Przyjrzyj się Donald „Wuderwaffe” Tuskowi … łysieje, siwieje, farbuje sobie włosy na rudo (sic!) i wychodzi z tego matowa słoma w kolorze ochry. Oczy po staremu wytrzeszcza, ogólnie wygląda staro i zużyto, jak stary kapeć dziadka z Wehrmachtu. Za trzy lata będzie jeszcze gorzej. Proponuje się abyś ochłoneła wychylając szklankę muszyninanki lub kryniczanki.”

  222. Mauro Rossi,
    hola, hola – jaki beznadziejny w takim razie musi być Twój lider i Twoje ugrupowanie polityczne skoro z takim indywiduum jak Tusk i jego ugrupowaniem zaczynacie dawać d..y.
    Beznadzieja.
    Skup się lepiej na odpowiednio uroczystych obchodach Narodowego Dnia Czytania Pisma Świętego bo „W oparach absurdu” Słonimskiego i Tuwima to mogłaby być lektura za trudna dla uczestników obchodów

  223. zetus1
    26 kwietnia o godz. 11:00

    ” Nadal polecam „Cesarza” – Kapuścińskiego „.

    Jeśli chodzi o powieści polityczne bez porównania lepsza jest „Nasz człowiek w Hawanie” Grahama Greena. Kapuściński jest całkowicie niewiarygodny i nawet nie dlatego, że zmyślał w reportażach oraz był TW. Miał dyktaturę pod bokiem, w Warszawie, ale „przypadkiem” jeździł do Etiopii, by kłamiąc i zmyślając usprawiedliwiać przejęcie władzy przez faworyta Moskwy Mengistu Haile Mariam, noszącego nie bez powodu wdzęczną ksywkę „czarny Stalin”. Zachodnia marksisująca lewica z radością dawała się na to nabierać i po dzień dzisiejszy czci Kapuścińskiego jako pisarskiego geniusza, a „Cesarza” uważa za arcydzielo … reportażu.

  224. @ozzy
    Szkoda, że nie mieliśmy nigdy okazji zobaczyć p. Kaczyńskiego grającego w piłkę w ogóle, a na jego sześćdziesiątce w szczególności. Musiałby to być widok przejmujący.
    PS. Gimbaza śpiewa:
    „Dolinami i górami niosła się bojowa pieśń,
    Kroczył oddział hunwejbinów, aby myśli Jara nieść”

  225. Tomasz Wysocki
    26 kwietnia o godz. 20:55

    Był taki „intelektualista”.
    Przemawiał do Narodu na tle pianina i półek zapełnionych książkami.
    Snuł nawet mądre tezy.
    Tylko ich wykonanie było spartolone……

  226. Mauro Rossi

    „Jeśli chodzi o powieści polityczne bez porównania lepsza jest „Nasz człowiek w Hawanie” Grahama Greena. Kapuściński jest całkowicie niewiarygodny i nawet nie dlatego, że zmyślał w reportażach”

    Może byś się zdecydował o czym piszesz – o reportażu czy o powieści? Przecież pisząc jak wyżej sam sobie przeczysz. To jest bezsens.

    Zresztą nie wiem po co umieściłeś ten wtręt literaturoznawczy skoro twój komentarz o Kapuścińskim nie dotyczy literatury.

  227. nie ma, co czytac, szczerkowi tez odbilo, chyba na amen, szkoda, bye molwania;

  228. byk

    Czytałem, że Sodoma i Gomora w Bundeswehrze. Fala żołnierki zmuszała do tańczenia na rurze.

  229. @ozzy: „tekst świadczy o autorze …” prymitywny, moim zdaniem

    Główną bronią Tuska i Schetyny jest przywiązanie prezesa Kaczyńskiego do byków. Narobił ich całą masę – byków politycznych. I dlatego słupki sondażowe w dół mu lecą systematyczne. PiS niczym się nie odróżnia w „pokorze” od PO, w ilości afer i kompromitacji i dowodów lekceważenia wyborców, i to w 6 razy krótszym czasie. Rozwalają państwo prawa bez opamiętania. 27:1 w Brukseli to niespotykana kompromitacja. W szkolnictwie wrzawa oburzonych rodziców i nauczycieli. Konstrukcja polityczna się rozsypuje na naszych oczach …

    Jak im się szczerze powie, że rządy PiS są przejściowe to dostają piany i wszystko z nich wyłazi, słoma i jej dalsze pochodne.

  230. ozzy:
    ciekawa dyskusja dzisiaj (17/4/26/19:10 – 19:56) na dlf (deutschlandfunk) na temat nowej religii (abrahamizm – konstruowany obecnie na uniwersytetach od linzu po sztokholm);
    wspolnym mianownikiem tego kolejnego religijnego start – up’u wydaje sie byc icek, ktory nie wie, co jest dobre, ale go „nauczym”;

  231. byk
    26 kwietnia o godz. 22:07

    Wytłumaczę ci to łopatologicznie.
    Elity są konserwatywne, nie chcą zmian.
    Bo zmiany oznaczają utratę zdobytych pozycji i benefitów.
    Plebs chce zmian, co grozi ich utratą.
    Więc plebs ma milczeć i służyć.
    Stąd taka medialna ofensywa.

    Tyle że kontrola plebsu zawodzi w demokracji.
    Plebs nie rozumie, że pieczone języczki słowicze konsumowane ustami elit, nie pozwalają plebsowi konsumować chleba.
    Plebs nie chce jeść ciastek.
    Bo ich na nie nie stać….

  232. norte:
    w bw trwa „czistka”, nie od wczoraj; nie ma lepszego zolnierza od kobiety, mowie tobie 😉

  233. wiesiu, dziekuje, ale nie potrzebuje „uczitieli”;

  234. byl

    Rozbroiły mnie te tańce na rurze po garnizonach. Fala osiąga wyższy poziom artystyczny.

  235. bw: trzy nowe dywizje pancerne + jedna zmotoryzowana stawia sie obecnie na szpilki;

  236. Muszynianka
    26 kwietnia o godz. 22:22

    „PiS niczym się nie odróżnia w „pokorze” od PO, w ilości afer i kompromitacji”
    Really?

    Spis 500 afer i przekrętów PO
    http://blogpress.pl/node/7889

    Ale oczywiście aferą wszystkich afer jest Misiewicz. 🙂

  237. wlasciwie wszystko po staremu, tylko zamiast „kto ma najwiekszego” zastepuje, „ktora ma najwieksza”; cel – ten sam;

  238. Mauro Rossi

    „Przyjrzyj się Donald „Wuderwaffe” Tuskowi … łysieje, siwieje, farbuje sobie włosy na rudo …”

    Chyba cię trochę poniosło.

    Tym bardziej, że te złośliwości są niezrozumiałe, bo wam poparcie topnieje nie przez Tuska tylko Morawieckiego. Uprzedzałem, że to tak się skończy.

    Już w styczniu CEBOS odnotował blisko 10 procentowy spadek gospodarstw domowych, które oceniały dotąd zaspokojenie finansowe swych potrzeb jako dobre. No i blisko 10 procentowy wzrost tych, które oceniały zaspokojenie finansowe swych potrzeb jako niezadawalające.
    Potem CBOS z powodów cenzuralnych przestał publikować te comiesięczne badania. Ale z badań pokrewnych wynikało, że ta krytyczna tendencja się pogłębia.

    Mateusz was załatwia na cacy.
    A najlepsze, że to do was nie dociera.

  239. Bar Norte
    26 kwietnia o godz. 22:41

    „Rozbroiły mnie te tańce na rurze po garnizonach”.

    Od kiedy to lewica jest taka purytańska? Nad celibatem już myślicie?

  240. podobno litwinki najdalej rzucaja granatami; czy ktos moze te wiadomosc potwierdzic?

  241. Mauro Rossi

    „Od kiedy to lewica jest taka purytańska?”

    A skąd ci to wpadło do głowy?
    Przecież napisałem, że niemiecka fala osiąga wyższy poziom artystyczny.

  242. ech tam, fala – szeryfowa robi to samo, co prezio w czwartej ludowej, czy stalin pod koniec lat trzdziestych u.s. w sowietach;

  243. czistka 🙂

  244. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/51,114871,21699220.html?i=0

    Uśmiech jak milion dolarów. Nikt nie zgadnie czyj. Schetyny – z powodu najnowszego sondażu (31:29). Schetyna wreszcie może sobie chwilę posiedzieć z założonymi rękami.

  245. Bar Norte
    26 kwietnia o godz. 22:52

    „Przyjrzyj się Donald „Wuderwaffe” Tuskowi … łysieje, siwieje, farbuje sobie włosy na rudo … ”Chyba cię trochę poniosło”.

    A nie jest to prawdą? Jako premier Tusk był lepiej strzyżony i czesany, choć KPRM sporo to kosztowało, ale cóż, studio Jagai Hupało zajmujące się fryzurami gwiazd i celebrytów jest niewyobrażalnie drogie. Swego czasu kanclerz Gerhard Schroeder wtaczał procesy tym mediom, które pisały, że farbuje sobie włosy, choć podobnie jak u Tuska wdać to było gołym okiem. Lewica bywa strasznie próżna.

    „Mateusz was załatwia na cacy”.

    Wiem, że wolicie kogoś w stylu Hilarego Minca i plan sześcioletni.

  246. Mauro Rossi

    „Wiem, że wolicie kogoś w stylu Hilarego Minca i plan sześcioletni.”

    Mauro, nie potrzeba Hilarego Minca by wiedzieć, że ludzie (w tym przypadku wasz elektorat) chcą więcej zarabiać i oczekują tego od tych, którzy im to obiecali przed wyborami.

    Mnie to dziwi, że tak oczywiste sprawy do was nie docierają.

  247. Bar Norte
    26 kwietnia o godz. 21:59

    „Może byś się zdecydował o czym piszesz – o reportażu czy o powieści? Przecież pisząc jak wyżej sam sobie przeczysz. To jest bezsens”.

    Czy jest tu jakaś sprzeczność? Widzę, że nie czytałeś książki Artura Dmosławskiego o Kapuścińskim („Kapuściński non-fiction”). Domosławski napisał, co zresztą wcześniej tajemnicą raczej nie było, ale on to dobrze udokumentował, że Kapuściński kłamał, zmyślał i konfabulował, co go dyskwalifikuje jako reportera. Z tego powodu jego twórczość od biedy można zaliczyć do literatury, choć drugorzędnej. Domosławski po napisaniu książki musiał pożegnać się z pracą w redakcji „Wyborczej”, której dociekliwość i bezkompromisowość ma dość konkrtetnie wytyczone granice.

  248. byk
    26 kwietnia o godz. 22:38

    Wybacz……
    Po 25 latach w zawodzie nauczyciela, nabywa się pewnych nawyków…….
    Reakcje uczniów są na ogół do bólu przewidywalne, choć im wydają się indywidualistyczne.
    Schemat…..

  249. tadziu, twoje linki to mozesz, za przeproszeniem, sobie wsadzic;

  250. wiesiek59
    26 kwietnia o godz. 18:33

    „Wyklęci podarowali nam Prusy, Śląsk, Pomorze …”.

    (wiki.pl) „Zjazd [KPP] odrzucił uznanie ogłoszonej 11 listopada 1918 niepodległości Polski i był w tej kwestii bardziej radykalny niż Włodzimierz Lenin i bolszewicy w Rosji, którzy deklarowali w roku 1918 – przynajmniej werbalnie – narodom wchodzącym w 1914 (przed wybuchem I wojny światowej) w skład Imperium Rosyjskiego, prawo do samookreślenia, aż do oderwania się od Rosji włącznie”.
    KPP – PPR – PZPR to chyba ta sama tradycja, nie sądzisz?

    „Wykleci powstrzymali Czechów od zajęcia kotliny kłodzkiej i jeleniogórskiej”.
    Czesi powstrzymali się bo w obozie stalinowskim była kolejnosć dziobania, tzn. tow. Stalin mógł dziobać wszystkich.

    „Historia pisana OD NOWA ….”.

    I znów, jak pan Jourdain, nie wiesz, że mówisz prozą.

  251. wiesiu, wiem, wiem – jedna maska gazowa na trzech (jak dobrze pojdzie);

  252. a hejter-rosówa pełznie i pełznie;

  253. ach te chusty, chustki i chusteczki jednorazowe;

  254. no i ta brylantyna we wlosach, koestlich!

  255. Mauro Rossi

    Mauro, a słyszałeś o czymś takim jak literatura faktu? Lub powieść reportażowa?

    Biorąc pod uwagę twoje zamotanie z Kapuścińskim pewnie nie słyszałeś o tych gatunkach literackich choć sięgają genezą międzywojnia.

  256. Bar Norte
    26 kwietnia o godz. 23:59
    myslisz, ze dyskusja ze szmalcownikiem ma sens?

  257. Bar Norte
    26 kwietnia o godz. 23:59

    „Mauro, a słyszałeś o czymś takim jak literatura faktu”?

    Literatura faktu trzyma się faktów, tak mi się wydaje.

  258. Waldemar;16:07.

    Zdenerwowac mnie jest bardzo trudno.
    Ten wpis z moim nickiem z godz 15:40 do ktorego sie odniosles nie jest moj
    to ten ktos kto czyta moje linki bardzo sie denerwuje wiec pod moim nickiem
    jak moze smrodzi.
    Nie wie duren ze sprawia mnie tym wielka przyjemnosc bo wtedy wiem
    ze znowu udalo mi sie wyprowadzic go z rownowagi.
    Ps.
    Waldemarze; zawsze piszesz ciekawie i ze znawstwem i jestes tu mile widziany.

  259. Zawsze w domu pije whisky z polskich szklanek Krosno i nie wiem z czego bede
    w przyszlosci pil jak sie one wytluka.

    http://www.nowiny24.pl/strefa-biznesu/wiadomosci/z-regionu/a/dramat-200-pracownikow-huty-szkla-w-krosnie-wideo,12020240/

  260. Bar Norte
    Wiem , że to nie ma sensu i że bardzo oddaliłem się od polskiej rzeczywistości, w której liczy się tylko „kasa” i do niej wszystko się ogranicza takze seksizm , ale spróbuje jeszcze raz dokładniej napisać ci , dlaczego pisanie o młodych zwolenniczkami Macrona , że to „rozhisteryzowany i rozerotyzowany tabun „, uważam za dyskryminujące i seksistowskie.
    Określenie tabun stosowane jest przedwszystkim do koni , tutaj ma podkreślić stadność, bezmyślność,
    histeria jest tradycyjnie przypisywana kobietom przez mężczyzn, jeśli okazują one jakieś niewygodne dla nich emocje,
    rozerotyzowanie ma jeszcze dodatkowo podkreślić , że te panie nie kierują się rozumem, a jedynie emocjami seksualnymi.
    Dla mnie to jest seksizm, ale co kraj to obyczaj .

  261. Bar Norte
    Oboje kandydatow na prezydenta Francji pojechalo do fabryki suszarek Whirlpool w Amiens, ktora jest przenoszona do Polski, gdzie Meksykanie Michnika beda wykonywac te sama prace za czwarta czesc zarobkow robotnika francuskiego.
    Lizus Macron przemawial dretwo w stylu Obama/Clinton.
    Jednoczesnie w ojczyznie 1 Maja Don Corleone wysprzedaje za bezcen tamtejsza Puszcze Bialowieska kupcom drzewnym a Pieninski Park Narodowy fabrykantom cementu.
    https://thinkprogress.org/trump-order-puts-monuments-in-jeopardy-7eb59371d5ff

  262. Ted’dy
    A kto powiedział, że nie czytamy ?
    Czytamy. Czytamy !

  263. Dzisiaj ujrzał światło dzienne nowy wstrząsający posadami państwa list. Nikt nie zgadnie czyj do kogo. Dudy do Macierewicza. List jest sprzed ponad miesiąca. Duda wyraża w nim pretensję, że Macierewicz nie reaguje na jego pisma. Między wódkę i zakąskę wcięła się rzecznik rządu: „Może panowie powinni częściej ze sobą rozmawiać; z kurtuazyjnych listów między prezydentem a ministrem wynika tylko to, że potem musimy się tłumaczyć, czy między nimi iskrzy, czy nie iskrzy”. Duda nie zdzierżył i wypalił (ustami swego rzecznika): „Pisemna forma kontaktu między urzędami zazwyczaj nie odpowiada tym osobom, które mają problem z czytaniem. Ten brak można uzupełnić w szkole.” Mało było kłopotu z chlapnięciem Streżyńskiej, to jeszcze to. W dodatku Macierewicz zaczyna cisnąć Dudę o ujawnienie aneksu do raportu z likwidacji WSI. Wprost nie wiadomo, w co najpierw ręce włożyć. Media mają paliwo na cały tydzień. Blog – jeśli zechce – też. Nie mówiąc o sondażowniach.

  264. Teraz przychodzi gaz amerykański, o który administracja amerykańska bardzo intensywnie się starała. Od lat temat był na agendzie spotkań, wizyt amerykańskich polityków. Jednak opierano mu się do tej pory z jednego prostego powodu, o którym wprost mówiono: z powodu wysokiej ceny. Dzisiaj ten kontrakt zawarto, jeszcze wstępny, ale to pierwszy krok do stałego wieloletniego kontraktu. Będzie to stałe związanie Polski z amerykańskimi dostawcami na warunkach niekorzystnych dla nas. Postawi to PGNiG w sytuacji, gdy będzie musiało konkurować z rosyjskim – dużo tańszym gazem. Efekty takiej konkurencji łatwo przewidzieć, więc po prostu państwowa firma będzie dotowana np. w opłatach za dystrybucję gazu. Czyli wyższe rachunki klientów będą finansować amerykańską walkę z rosyjskim gazem w Europie. Jak mówią politycy i „eksperci” – „bezpieczeństwo musi kosztować”.
    http://kresy.pl/wydarzenia/andrzej-szczesniak-ekspert-rynku-paliw-i-gazu-specjalnie-dla-kresy-pl-o-umowie-na-gaz-lng/
    ===========

    Polski wkład w likwidowanie amerykańskiego deficytu handlowego.
    A będą i inne, równie niekorzystne kontrakty….

  265. Amerykański gaz w Europie. Miesiąc po rozmowach Morawieckiego w USA biuro PGNiG u podpisało umowę na dostawę do Polski amerykańskiego gazu LNG.

  266. wiesiek59
    27 kwietnia o godz. 14:25

    Szcześniak jest mniej więcej takim „ekspertem rynku paliw” jak ty ambasadorem Kremla.

    „Polski wkład w likwidowanie amerykańskiego deficytu handlowego”.

    Napisz jeszcze, że powinniśmy dbać o bilans handlowy Kataru, „katarski inwestor” z pewnoscią się ucieszy. Jak wiadomo sojusz strategiczno-obronny z Katarem uchodzi w świecie za najbardziej wartościowy. 🙂

    Droga z USA do Świnoujścia jest krótsza niż z Kataru, więc amerykański gaz nie jest droższy niż katarski zakontraktowany w czasach Tuska, co wówczas odtrąbiono jako sukces. Tym bardziej, że Amerykanie ― zwłaszcza teraz ― mogą dużo taniej sprzedawać, by silniej wejść na europejski rynek zanim Rosja wybuduje Nord Stream 2; należało z tego skorzystać. Pojawinie się w tej części Europy gazu innego niż rosyjski spowoduje dotarcie do Kremla tej smutnej wiadomości, że ceny gazu muszą wrócić do poziomu dyktowanego przez rynek, czyli należy odejść od sztywnych wieloletnich umów z kaluzulą zakazującą reeksportu. W Polsce ceny gazu są szczegółnie istotne, ze wzglęu na rozwinięty przemysł chemiczny, który jest głównym konsumentem gazu.

  267. Mauro Rossi vs. Wiesiek 59 ;
    jeśli podasz cene Amerykanskigo gazu ,to wtedy …..puki co to propaganda >
    Mauro cena amerykańskiego gazu jaka jest ?, ta za epizodyczna dostawę w czerwcu ,Twoja analiza gazowa inspe to czysto polityczna życzeniowa wydmuszka .

  268. Bywalec 2

    Dzięki za uwagi dotyczące mego seksizmu w opisie groupies Macrona.
    Z tym, że w przypadku groupies Macrona pisząc „tabun” miałem na myśli kaczki.
    „Tabun” w kontekście koni mógłby mieć zastosowanie w zdaniu: „Tabun rozhisteryzowanych chłopców”.
    Z góry dziękuję za uwagi dotyczace nasycenia tego zdania seksizmem.

  269. folwarkPn

    „Oboje kandydatow na prezydenta Francji pojechalo do fabryki suszarek Whirlpool w Amiens, ktora jest przenoszona do Polski, gdzie Meksykanie Michnika* beda wykonywac te sama prace za czwarta czesc zarobkow robotnika francuskiego. (…) Lizus Macron przemawial dretwo w stylu Obama/Clinton”

    No i go ludzie wygwizdali w rodzinnym miasteczku gdy jako polityczną alternatywę dla lokautu przedstawił bitwę nad Sommą.
    Zdaje się, że z przekraczaniem granic klasowych gorzej mu idzie niż z przekraczaniem granic obyczajowych.

    * teraz to już „Meksykanie Morawieckiego”

  270. Mauro Rossi
    27 kwietnia o godz. 14:47

    Szcześniak JEST EKSPERTEM od rynku paliw.
    Cena gazu skroplonego jest średnio trzykrotnie wyższa niż tłoczonego rurą.

    Mozna oczywiście z przyczyn politycznych rezygnować z gazu rosyjskiego.
    Tylko, przełoży się to na ceny produktów końcowych.

    Amerykanie rozbudowują obecnie możliwości produkcyjne u siebie.
    Tworzywa sztuczne, nawozy, półprodukty.
    Bazują na własnym gazie łupkowym.
    Bez problemu więc wejdą na rynek opuszczony przez Polskę.
    Pobiją nas cenowo…..

    Mieszanie ideologii czy fobii do interesów, jest idiotyzmem.
    Niestety, styropianowcy lubią „robić laskę” naszym kosztem- współobywateli.
    Czy coś z tego mają?
    Zapewne, gratyfikacje należą się lobbystom jak psu kość.

  271. „Cena gazu skroplonego jest średnio trzykrotnie wyższa niż tłoczonego rurą”
    Wiesiu, ruski trollu, tym razem przebiłeś wszystkie twoje małe kłamstewka, którymi zabawiasz czytających blog.
    Nuże, dawaj linka, subito.
    Albo wchodź pod twój, nabyty w uniwiermagie w Moskwie stolik i odszczekaj.

  272. „Cena gazu skroplonego jest średnio trzykrotnie wyższa niż tłoczonego rurą”

    Ze zbliżoną prawdziwością można powiedzieć, że brokuły są trzy razy droższe niż kalafiory – średnio.

    Jak podaje tvn24bis, rząd dzisiaj ogłosił zawarcie konraktu z firmą Cheniere Energy (która uzyskała licencję eksportową od Trumpa) na dostawę LNG (płynnego gazu) do Świnoujścia z dostawą w czerwcu. Nie podano wielkości dostawy i ceny – podobno „atrakcyjna, konkurencyjna”. W dostawach do Brazylii (Bahia) i Portugalii (Sines) koszt dostawy gazu wyniósł ok. $5 / MMbtu, co jest prawie $170 za tys. m3. Cena GAZPROMU dla Polski to $185 za tys m3 i ma wzrosnąć wg. systemu rosyjskiego liczenia cen w odniesieniu do cen ropy z opóźnieniem 1-2 letnim.

    Możliwe są dostawy z USA w ramach średniookresowej umowy. Jak wiadomo umowa z Gazpromem na dostawy gazu kończy się w 2022, a na korzystanie z rury w 2019. Dywersyfikacja, głupcze! Nie mylić z dywersją, a tym bardziej nie wiązać ze styropianem. Z czego wytwarzają styropian, z ruskiego gazu?

  273. Korekta: … co jest około $180/tys. m3 … nieco mniej niż cena Gazpromu dla Polski w ubr. wg Putina.

  274. Tu jest kilka faktow na temat dostawy gazu do Polski. Artykul w reuters.com opublikowany 6 kwietnia pod tytulem „Poland’s plans to replace Russian gas will cut prices – operator”, czyli Polska planuje zrezygnowac z dostaw gazu z Rosji co obnizy ceny i zmieni posrednika. Artykul nie podaje cen.

    http://www.reuters.com/article/poland-gas-idUSL5N1HE35H

    Ciagla propaganda na tym blogu jacy to ci Amerykanie zlodzieje traci wiarygodnosc.
    Businessman, ktory ma dochody z businessu nie jest zlodziejem. Prowadzenie businessu to nie jest akcja charytatywna.

    Moze w Rosji nazwy businessman i oszust powielaja sie.

  275. Policzmy koszty transportu LNG do Polski wg wytycznych firmy Cheniere, która buduje w USA terminale skraplające gaz do LNG (po polsku wyłożone tutaj:” http://www.szczesniak.pl/2674)
    Amerykanie za dostarczenie gazu do terminala skraplającego pobierają prowizję 15% – cena rośnie do 89,5$.
    Upłynnienie gazu jest drogie i kosztuje 126$ – cena rośnie do 215,5$.
    Transport gazu do Polski to kolejne 57,6$ – cena rośnie do 273$.
    Rozładunek w Świnoujściu to 14,4$.
    Cena końcowa gazu to 287,5 $/1000m3 (8$/MMBtu). Cena nie uwzględnia marży polskiego dystrybutora gazu, ale do tych wyliczeń ją pomińmy.
    Widzimy zatem, że amerykański gaz jest droższy od tego dostępnego w Europie. Mówiąc krótko – taniej jest nam sprowadzić interkonektorami przez zachodnią granicę rosyjski gaz z Nord Streamu po cenach spotowych giełdy europejskiej niż bawić się w import LNG z USA. Gdyby w 100% wykorzystać wydajność gazoportu, tj. 5 mld m3 gazu rocznie, to kupując amerykańskie LNG przepłacilibyśmy 227,5 mln $.

    Gaz w USA jest tani, bo rynek jest nim zalany. Uruchomienie eksportu zmniejszy ilość gazu na rynku, co oczywiście spowoduje pewien wzrost amerykańskich cen ergo wzrost ceny LNG z USA.
    http://www.wykop.pl/wpis/15353923/z-okazji-pierwszej-dostawy-lng-do-polski-i-oczywis/
    ================

    Wyliczenia Szcześniaka są niedostępne.
    Error 404…..
    A opierałem się na kalkulacji, na którą powołuje się wiele portali.

  276. Przykro mi, ale komentarz nie wszedł, moderacja się bawi.
    Może ten tekst rozjaśni temat, o co rzeczywiście chodzi z tym gazem?
    http://geopolityka.org/komentarze/andrzej-szczesniak-gaz-lupkowy-a-globalny-uklad-sil

  277. wiesiek59

    Chyba sprowadza sie to do zrodla naszych informacji, ktore domyslam sie sa miedzy nami zupelnie odmienne. Chodzi o zrodla i podane w tych zrodlach informacje.

  278. Orca
    27 kwietnia o godz. 19:57

    Dokładnie o to chodzi.
    W zależnosci od doboru źródeł, można dojść całkowicie odmiennych wniosków.
    I to jest temat do dyskusji.
    Ustalenie PRAWDOPODOBIEŃSTWA jakiegoś scenariusza zdarzeń.

    Nie byłbym całkiem pewien tego, że energia nie zostanie użyta jako broń po raz kolejny.
    Poprzednie dwa razy użyto jej z inicjatywy naszego obecnego sojusznika- dla realizacji JEGO INTERESÓW geopolitycznych.
    Kształtowanie cen na rynkach zbytu nie wynika z kosztów produkcji, tylko woli politycznej i długofalowych planów.
    Jakie są te plany w stosunku do Europy?

    Szcześniak zarysował pewne paralele, opcje, interesy.
    Warte moim zdaniem rozważenia.
    Albowiem…..
    „imperia nie mają wiecznych wrogów ani przyjaciół.
    Wieczne są tylko INTERESY”

  279. niemcy; „niesmiertelne” seledynowe spodniowdzianko szeryfowej otrzymalo modyfikacje; po lewej stronie, powyzej piersi, pojawila sie malutka kieszonka – kto odgadnie tajemnice jej zawartosci?

  280. Widzę że komentarz dalej wisi w zamrażarce…..

    wiesiek59
    27 kwietnia o godz. 18:40
    Twój komentarz czeka na moderację.

  281. Bar Norte, 15:02
    Pan Adam trzyma nadal reke na gardle systemu i nadaje kierunek obecnej gospodarczej kontrreformacji wzorem Piotra Skargi.
    Ministrant Morawiecki jest tylko slupem.

  282. pierdziu pierdziu, a walizki skaczą po peronie

    Z tych samych źródeł ruski troll może wywieść, że Ameryka realizuje swoje (niecne) geostrategiczne plany, aby podbić Europę. Chce ją zalać swoim łupkowym gazem, do tego skroplonym i trzykrotnie droższym niż wyśmienity surowiec z GAZPROMu.

    Chciałabyś znaleźć w źródle jakiś dowód, jakieś ceny, ich prognozy … nie znajdziesz. Jest tylko tępy wywód. Raz piszą, że Ameryka jest uzależniona i importuje bez opamiętania. W innym zdaniu, że ma nadwyżki i chce się ich pozbyć dla ratowania deficytu … oplatają te źródlane tezy ci głowę, rozpalają ci mózgu połowę, już się poddajesz trollowi, wnet drugą półkulę ci rozpołowi … a kysz!

  283. Waldemar
    27 kwietnia o godz. 14:58

    Mauro Rossi vs. Wiesiek 59 ;
    „jeśli podasz cene Amerykanskigo gazu …”

    Cena jest tajemnicą handlową, więc nie spodziewaj się za wiele. Taką cenę można co najwyżej szacować.

    ” za epizodyczna dostawę w czerwcu”.

    Od czegoś się zaczyna, nie można od wszystkiego i na raz. To będzie jedna z pierwszych dużych dostaw amerykańskiego LNG do Europy. Mówiło się o tym od kilku lat, teraz staje się to faktem. Dobra zmiana. 🙂

    „Twoja analiza gazowa inspe to czysto polityczna życzeniowa wydmuszka”.

    Może i jesteś genialnym specjalistą od handlu gazem, ale ja szczerze w to wątpię.
    W PGNiG od lat mawiają, że terminal LNG należało już dawno wybudować, bo nawet gdyby stał on pusty, ale operacyjnie gotowy, to rozmowy handlowe z Rosjanami o cenie i warunkach następnych ewentualnych dostaw gazu będą już zupełnie inaczej wyglądać niż do tej pory.

    Najgorszy scenariusz dla Polski obowiązujący od połowy lat 90. to być na sztywno podpiętym do rosyjskiej rury jako jedynego źródła gazu i mieć kontrakt tak dłgoterminowy, że nie można przewidzieć ile gazu ma być dostarczone np. za pieć lat. Polska ćwiczyła to parę razy i Rosjanie zawsze nas na tym niemiłosiernie ogrywali. Jeśli zamówisz za mało gazu to Gazprom ci owszem, dorzuci ekstra 1 miliard m3, ale jeśli podpiszesz aneks do umowy międzyrządowej jeszcze bardziej dla ciebie niekorzystny niż poprzedni. A musisz to zrobić, bo masz pistolet przyłożony do głowy, np. zbliża się zima. A jak przeszacujesz i zamówisz gazu za dużo to i tak nie masz prawa go reeksportować, zakładając w ogóle, że istnieją do tego warunki techniczne. Możesz go oczywiście nie odebrać (bo np. masz zbyt małą powierzchnię magazynową), ale i tak musisz za gaz zapłacic, bo podpisłeś ulubioną rosyjską klauzulę take-or-pay contract. Natomiast handel LNG odbywa się na rynkowych zasadach, w czym przypomina handel ropą na rynkach spotowych. Odpwiada ci cena to zamawiasz gazowiec (tankowiec) i już.

  284. wiesiek59
    27 kwietnia o godz. 20:57

    „Szcześniak zarysował pewne paralele, opcje, interesy.
    Warte moim zdaniem rozważenia”.

    Należy unikać sytuacji, kiedy Rosjanie negocjują niby z nami, ale faktyczni sami ze sobą, bo karty są znaczone. Zdarzało się to, nie raz. A Polska później za to płaciła. to znaczy podatnik i konsument gazu. Zdarzyło ci się przeczytać „ekspertyzę” Szcześniaka, która nie byłaby ruską bajką? No zlituj się.

  285. wiesiek59
    27 kwietnia o godz. 20:57

    Zgadzam sie, ze w zaleznosci od zrodel mozna dojsc do odmiennych wnioskow.
    Ja analiza polityczna sie nie zajmuje. To pozostawiam ekspertom, Shields and Brooks z PBS Newshour.
    Do tego satyryczny program NPR „Wait, wait don’t tell me” ktorego producenci sa wdzieczni wiadomo komu za ciagle dostarczanie nowych materialow.
    To wszystko na ten temat.

  286. Mauro Rossi
    27 kwietnia o godz. 21:34

    Równoważne jest unikanie uzależnienia od alternatywnych źródeł dostaw.
    Manipulowanie cenami dostaw ze względów politycznych przez zachodnich dysponentów, jest równie groźne.
    Manipulacje cenami zbytu jest udowodnione wielokrotnie.
    OPEC jest narzędziem nacisku politycznego.
    Czyja marionetka kontroluje OPEC?

  287. byk

    „niemcy; „niesmiertelne” seledynowe spodniowdzianko szeryfowej otrzymalo modyfikacje; po lewej stronie, powyzej piersi, pojawila sie malutka kieszonka – kto odgadnie tajemnice jej zawartosci?”

    Modyfikacja to tzw brustasza czyli niewielka, zewnętrzna kieszonka na poszetkę (jedwabna hustka). Niestety szeryfowa z fantazyjnie wysuniętej z kieszonki hustki zrezygnowala.
    To wynika z modowego trendu na 2017, który odwołuje się stylistycznie do lat 80 ubiegłego wieku.
    Kiedyś pamietam nawet pisaliśmy o nawiązywaniu przez stylistów szeryfowej do stylu disco z tamtych lat.

    Deutsche Welle eksponuje dziś na czołówce nowe „spodniowdzianko” szeryfowej. Foto poniżej

    http://www.dw.com/pl/merkel-zapowiada-twarde-negocjacje-ws-brexitu/a-38615450

  288. Między strumieniem pobożnych życzeń i zalewem informacji wyssanych z palca

    Te drugie zaczynają dominować – Rosja też wobec fatalnego załamania się życzeń zalewa publikę coraz barwniejszą fikcją. A tu weźmy konfabulację o CBOS z 26 kwietnia o godz. 22:52, rzekomo w styczniu CEBOS odnotował blisko 10 procentowy spadek gospodarstw domowych, które oceniały dotąd zaspokojenie finansowe swych potrzeb jako dobre … potem CBOS z powodów cenzuralnych przestał publikować te comiesięczne badania. Ruska fikcja. Albo to z 24 kwietnia o godz. 0:18 mniej przekonujący od Macrona i bardziej powściągliwy obyczajowo.
    Że niby Macron nie jest powściągliwy obyczajowo – jak ruska insynuacja.

    I tak się to burdasi.

  289. Bar Norte

    Zawiodłeś nas Bar Norte nic nie pisząc o powstaniu politycznej spółki Zandberg-Petru, która ― umacniajac sojusz marksistów i lieberałów ― złożyła wspólny wniosek do NSA o „bezczynnośc rządu” w sprawie publikowania wyrok TK z marca 2016 r.

    Zandberg i Petru sprawę przegrali (pewnie nawet nie wiedzą dlaczego), ale nie to jest istotne, najważniejszy jest sojusz czołowego marksisty RP z głównym liberałem RP. Już pisałem pare razy, że teraz marksiści popierają liberałów, kapitalistów i burżujów, no taki światowy trend („trynd” jak kto woli) i to od lat kilkudziesięciu. Marksizm przegrał na Wschodzie, by zwyciężyć na Zachodzie, jak głosi włoskie powiedzonko. We Francji idealanie to niejaki Emmanuel Macron i słusznie sugerujesz skojarzenia jego osoby z filmem „Emanuelle”. Emmanuel zanim został centrystą pracował jako finansista u Rothschilda z pensją (podobno) 100 tys. euro miesiecznie, po czym został doradcą politycznym u marksisty Hollande’a. Jednak kilka miesięcy temu Macron narodził się na nowo, tym razem jako polityk centrowy i umiarkowany i „nielewicowy”, choć kiedyś bliski mu był maoizm. Projekt Macron właściwie to wygląda dość znajomo, w Polsce przerabiany był kilka razy, co prawda w bardziej siermiężnych dekoracjach. Ostatnio jako projekt Petru, projekt Zandberg, a wcześniej projekt Palikot. Czy przypadkiem krajowe establishmenty zamiast zajmowac się takimi projektami nie powinny po prostu startować w wyborach? Ale z drugiej strony ― po co im to? I tak rządzą.

  290. wiesiek59
    27 kwietnia o godz. 21:52
    Mauro Rossi
    27 kwietnia o godz. 21:34

    „Manipulacje cenami zbytu jest udowodnione wielokrotnie.
    OPEC jest narzędziem nacisku politycznego.
    Czyja marionetka kontroluje OPEC”?

    A co to jest dziś OPEC? Dziś niewiele to znaczy albo zgoła nic. Żyjesz przeszłością.

  291. norte:
    to wdzianko ewoluuje raczej w kierunku barroso, draghi i innych chlopcow, ktorzy zamienili ksiazeczki zlotych mysli najwiekszego przywodcy wszechczasow (mao) na ksiazeczki czekowe goldmana-sachsa;

  292. no, ale tylko krowa nie zmienia pogladow, co, niniejszym, potwierdzam;

  293. Mauro Rossi

    „Zawiodłeś nas Bar Norte nic nie pisząc o powstaniu politycznej spółki Zandberg-Petru, która ― umacniajac sojusz marksistów i lieberałów ― złożyła wspólny wniosek do NSA o „bezczynnośc rządu” w sprawie publikowania wyrok TK z marca 2016 r.”

    Jakich „was”? PiS w twojej osobie zawiodłem czy ty w imieniu komentujących do mnie piszesz?
    Może się za dużo ostatnio marksizmem się zajmujesz i stąd to podświadome „was”.

    Poza tym nic nie wiem o wspolnej skardze do TK na bezczynność rządu w sprawie drukowania wyroków TK – znaczy Razem i Nowoczesnej.

    Wiem, że skargę Razem NSA dziś oddalił natomiast nie mam pojęcia o udziale w tej skardze Nowoczesnej.

  294. byk

    „to wdzianko ewoluuje raczej w kierunku barroso, draghi i innych chlopcow, ktorzy zamienili ksiazeczki zlotych mysli najwiekszego przywodcy wszechczasow (mao)”

    Kołnierzyk to sugeruje – stójka maoistowska. Ale szaty mandaryńskie też miały takie kołnierzyki.

  295. Jak pisze portal Karnowskich: „Emmanuel Macron, zwycięzca pierwszej tury wyborów prezydenckich we Francji, powiedział w opublikowanym w czwartek wywiadzie dla dziennika „Voix du Nord”, że jeśli zostanie prezydentem opowie się za sankcjami UE wobec Polski, która „naruszyła wszystkie zasady Unii”.

    Oto ten szerszy fragment „Voix du Nord” w oryginale, to już są pogróżki pod adresem Polski i Węgier.

    Jak tu nie wierzyć, że Emmanuel jest królikiem z kapelusza tych, którzy chcą, żeby było jak było i jak najdłużej to trwało.

    „Dans les trois mois qui suivront mon élection, il y aura une décision prise sur la Pologne. Je mets ma responsabilité sur la table sur ce sujet, prévient Emmanuel Macron. On ne peut pas avoir un pays qui joue des écarts fiscaux sociaux au sein de l’Union européenne et qui est en infraction de tous les principes de l’Union.
    Il veut donc que des sanctions soient prises cet été. Non pas sur le dumping social, c’est impossible en l’état actuel de la réglementation, mais sur les valeurs. On ne peut pas avoir une Europe qui débatte de la décimale sur chacun des sujets budgétaires de chaque pays et qui, lorsque vous avez un pays membre de l’Union européenne qui se comporte comme la Pologne, ou la Hongrie, sur des sujets liés à l’université et au savoir, aux réfugiés, aux valeurs fondamentales, décide de ne rien faire. » Si rien ne se passe dans les trois mois ? Vous verrez que j’aurai réussi. Je ne poursuivrai pas l’Europe comme elle est”.

    Bar Norte, to chyba twój murowany kandydat.

  296. Mauro Rossi

    Media piszą o oddaleniu skargii Partii Razem na bezczynność rządu w sprawie drukowania wyroku TK. Natomiast słowa nie ma o Nowoczesnej.

    Mam wrażenie, że jak zwykle niedoczytaleś albo nie zrozumiałeś tekstu.

    Zaś co do Macrona … .
    On nie jest moim kandydatem choćby z tego powodu, że reprezentuje środowisko, którego tutejszym symbolem jest Morawiecki. To taka lokalna wersja Macrona.
    Bardzo wiele ich łączy o czym kilkakrotnie pisałem – głównie tresura w globalnych bankach. Choć Morawiecki na tle francuskiego kolegi sprawia wrażenie nudziarza.

  297. Bar Norte
    27 kwietnia o godz. 23:44

    „Wiem, że skargę Razem NSA dziś oddalił natomiast nie mam pojęcia o udziale w tej skardze Nowoczesnej”.

    Ale tak było. Zandbergowi nie przeszkadzały machinacje PO przy ustawie o TK z czerwca 2015, choć w kampanii wyborczej mówił: „polityka może być inna”. Kiedy Rzepliński publicznie ogłaszał, że nie będzie przestrzegał obowiązującej ustawy o TK tez mu nie przeszkadzało. Zaczeło go coś uwierać, kiedy KPRM nie opublikowal „wyroku TK”, który formalnie wyrokiem nie był, więc nie nadawał się do publikacji. Prawdziwy pupil establishmentu.

  298. Mauro Rossi

    „Ale tak było”

    A mógłbyś mi podać źródło?

    Ps. Trzeba przyznać, że Morawiecki mniej zarabiał miesięcznie w lokalnej filii Santandera aniżeli Macron w centrali Rothschilda bo zaledwie ponad 70 tysięcy euro

  299. Mauro Rossi

    „Zandbergowi nie przeszkadzały machinacje PO przy ustawie o TK z czerwca 2015”

    Partia razem powstała w lipcu 2015.

    Masz dziś najwyraźniej słabszy dzień.

  300. Mauro Rossi

    „(Zandberg) Prawdziwy pupil establishmentu.”

    Mauro, od wyborów to wy (PiS) jesteście establishmentem. Nie licząc Morawieckiego, który był nim wcześniej.

    Słownik PWN establishment – „osoby, instytucje mające władzę w danym państwie, wywierające wpływ na życie publiczne”.

    Czas się ocknąć Mauro.

  301. Mauro Rossi

    „KPRM nie opublikowal „wyroku TK”, który formalnie wyrokiem nie był, więc nie nadawał się do publikacji.”

    Jeszcze ostatnie sprostowanie, bo najwyraźniej albo znów niedoczytałeś albo znów niezrozumiałeś powodu oddalenia skargi Parti Razem przez NSA:

    „Według WSA czynności kontrolowane przez sąd administracyjny powinny być podejmowane wyłącznie w sprawach indywidualnych, zaś czynność opublikowania wyroku TK taką nie była, tzn. kwestia nieopublikowania wyroku nie dotyczyła bezpośrednio Partii Razem.

    Ponadto – zdaniem WSA – nie można było także przyjąć, że publikacja wyroku TK jest działalnością z zakresu administracji publicznej, więc sprawa w związku z tym w ogóle nie podległa sądom administracyjnym.
    (…)
    w uzasadnieniu NSA nie podzielił poglądu WSA i uznał, że w sprawie chodziło o działanie z zakresu administracji publicznej – więc teoretycznie sprawa mogłaby podlegać sądom administracyjnym. Rozstrzygające dla oddalenia skargi kasacyjnej było jednak uznanie przez NSA argumentu WSA o tym, że bezczynność organu może „odnosić się tylko do konkretnego adresata w konkretnej indywidualnej sprawie”, czyli np. skargi jakiejś partii na decyzję bezpośrednio jej dotyczącą, czyli np. odmowę zgromadzenia.”

    Tak więc Mauro – jak zwykle. Gdzieś ci zadzwoniło ale nie wiesz w którym kościele.

  302. Bar Norte
    28 kwietnia o godz. 0:15

    „Media piszą o oddaleniu skargii Partii Razem na bezczynność rządu w sprawie drukowania wyroku TK. Natomiast słowa nie ma o Nowoczesnej. Mam wrażenie, że jak zwykle niedoczytaleś albo nie zrozumiałeś tekstu”.

    Tak, zapewne nie zrozumiałem, tekst był potwornie trudny. 🙂 Coś jak lektura rękopisów wczesnośredniowiecznych, a wówczas nie używano znaków przestankowych i spacji, wszystko leciało ciurkiem no i po łacinie. Prawdziwy koszmar, potwornie trudne.
    W skrócie: Gasiuk-Pihowicz składała taki sam wniosek jak partia Razem, ale w poprzedniej instancji (może to ktoś koordynował, nie wiem?), ale NSA go wcześniej odrzucił. No to zandbergowcy składali kasację, też odrzuconą, właśnie dziś. Kto ich do tego namówił ― nie wiem. Czyli robili to samo razem (a nawet Razem), a jakby osobno, wiec mało kto się połapał, nawet ty.

    Wiem, że ta spółka polityczna nieszczególnie teraz wygląda, kiedy Petru jest już dorosły i zużyty, no ale trzeba brać odpowiedzialność za to co się wcześniej robiło.
    Nowoczesny Petru bardzo ciepło wyrażał się o partii Razem, mówił że są lepsi od SLD, cokolwiek to znaczy.
    \
    „Zaś co do Macrona … On nie jest moim kandydatem choćby z tego powodu, że reprezentuje środowisko, którego tutejszym symbolem jest Morawiecki”.

    Piszesz niemal jak prawicowy oszołom, że Morwiecki coś tam symbolizuje … Tylko nie zakładaj rogatywki przypadkiem i nie włączaj RM. 🙂 No przecież sam dobrze wiesz, że liczą się nie jakieś tam mętne symbole tylko wyłącznie interesy. Jaki interes ma Morawiecki w Macronie, który domaga się sankcji dla Polski za nieprzyjmowanie fali uchodźców, co jak wiemy spowodowały naloty francuskie na Afrykę oraz idiotyczna polityka Zachodu wbec Syrii i Turcji? I to w sytuacji, gdy nikt się Polski nie zapytał, co sądzi o hurtowym przyjmowaniu uchodźców (raczej emigrantów) z pogwałceniem układu Schengen i konwencji Dublin II.

    Dla tutejszego establshementu i komitetów sterujących różnych politycznych projektów, jak projekt Petru, czy projekt Zandberg, no przecież projekt Macron jest wymarzoną sytuacją. I wszystko na to wskazuje, że ….

    … nastaje era Emmanuela.

    O, nawet się rymuje.
    Z góry możecie się cieszyć.

  303. Mauro Rossi
    28 kwietnia o godz. 0:05
    „Emmanuel Macron powiedział, że jeśli zostanie prezydentem opowie się za sankcjami UE wobec Polski, która „naruszyła wszystkie zasady Unii”.

    Zasady Unii zasadami Unii, ale czy tak naprawdę nie chodzi przypadkiem o wycofanie się Polski z kontraktu na zakup Caracali? Kto by pomyślał, że Francuzi są tacy mściwi. I że tacy z nich hipokryci. Zamiast uczciwie powiedzieć, wy nam uwalacie Caracale, my wam dowalamy sankcje, zasłaniają się zasadami Unii. Bardzo zawiodłem się na Fracuzach.

  304. Bar Norte
    28 kwietnia o godz. 0:39

    „(Zandberg) Prawdziwy pupil establishmentu.”
    „Mauro, od wyborów to wy (PiS) jesteście establishmentem”.

    Wracamy do starej dyskusji, establishment nie powstaje z poniedziałku na wtorek tylko ksztaltuje się i umacnia przez dekady. Za 30 lat wrócimy do tej dyskusji i zobaczymy, czy jest coś takiego jak pisowski establishment.

  305. dandy
    28 kwietnia o godz. 1:02

    Niewykluczone, że masz rację.

    My uwalamy Carcale, oni przepychaja na nas sankcje, a my co?
    Może opodatkujemy francuskie markety?
    Może będziemy zaszokowani losem wyzyskiwanego ludu pracującego w kasach francuskich marketów za głodowe pensje.
    Tu widziałbym przestrzeń dla partii „Razem”, ale oni to marksiści-idealiści, więc idą z establishmentem. 🙂

  306. Bar Norte
    28 kwietnia o godz. 0:30

    „Zandbergowi nie przeszkadzały machinacje PO przy ustawie o TK z czerwca 2015”
    Partia razem powstała w lipcu 2015. Masz dziś najwyraźniej słabszy dzień”.

    Może, przez grzeczność nie zaprzeczam, ale i ty masz nie najlepszy. Zandberg urodził się w 1979 roku i w czerwcu 2015 był już z dorosłym chłopcem. A kiedy miesiąc poźniej zakładał partię to nie zresetował się w stu procentach i coś tam musi pamiętać. A mimo to …

  307. errata
    jest: i w czerwcu 2015 był już z dorosłym chłopcem.
    powinno być: i w czerwcu 2015 był już dorosłym chłopcem.

  308. byk
    27 kwietnia o godz. 22:47

    „to wdzianko ewoluuje raczej w kierunku barroso, draghi i innych chlopcow, ktorzy zamienili ksiazeczki zlotych mysli najwiekszego przywodcy wszechczasow (mao) na ksiazeczki czekowe goldmana-sachsa”.

    No i tak hartowała się stal. 🙂
    Oczywiście nie żadne tam symboliczne książeczki czekowe tylko czarne karty American Express i Diners Club. W końcu szampańscy socjaliści mają swoje wymagania.

  309. Mauro Rossi
    28 kwietnia o godz. 1:12
    „…a my co?”

    Na razie najlepiej nic. Francja wścieka się o Caracale, a sama wycięła Rosji jeszcze lepszy numer z Mistralami, za które wzięła już pieniądze. Ale my też niepotrzebnie się bulwersujemy. Macron grozi Polsce sankcjami głównie dlatego, żeby wyjść w oczach wyborców na większego twardziela niż Madame Le Pen. Co zrobi po wyborach to inna sprawa. Jego mowa jest pokrętna: „Chcę, aby przypadkowi Polski przyjrzano się w sposób całościowy. I aby w kwestiach dotyczących praw i wartości Unii Europejskiej wprowadzono sankcje”. Otóż Polacy też by chcieli, aby przypadkowi Polski wreszcie przyjrzano się w całościowy sposób, bo dotychczas nikt nie raczył tego zrobić. Problem w tym, że Macron chce się nam przyglądać tylko po to, aby nałożyć na nas sankcje. Wyjawia to niechcący w powyższym cytacie. Takie przyglądanie się ćwiczono już na Polsce kilka razy. To zaczyna być naprawdę nudne.

  310. M&M: Morawiecki et Macron

    To malkontenctwo blogowe już się robi nudne. Tymczasem GW vel Michnik nadaje:

    Gdy jeszcze w 2015 r. niemal co trzeci Polak deklarował wiarę w zamach na prezydencki samolot w Smoleńsku, wydawało się, że PiS na długo wyhodował sobie żelazny elektorat. Kiedy większość była za likwidacją gimnazjów, a hasło „wstawania z kolan” w polityce zagranicznej zyskiwało popularność, można było przypuszczać, że ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego ma prawo liczyć również na stałą bazę wśród klasy średniej. I marzyć o dwóch kadencjach u władzy. Tymczasem wystarczyło 1,5 roku rządów PiS i sytuacja zmieniła się o 180 stopni: Polacy przestali wierzyć w zamach, mówią „nie” reformie edukacji minister Zalewskiej, nie zgadzają się też na europejską izolację Polski. Prawo i Sprawiedliwość ma poważny kłopot. Tym większy, że paliwo poparcia z 500 plus powoli przestaje działać.

    A PT Malkontenci snują teorie, że PiS jest zdołowany przez Morawieckiego i „socjalni wyborcy” znów o czymś ważnym zadecydują.

  311. Thermometer zbili w NBP

    http://wyborcza.pl/7,155287,21705157,niewygodne-publikacje-i-badania-nbp-zwolniona-ekonomistka-opowiada.html

    Z punktu widzenia PiS jest to budowanie drużyny. Propaganda sukcesu taką polityką informacyjną się wzmocni.

  312. Fortuna europejska kołem się toczy

    Rzecznik rządu odniósł się również do wyników pierwszej tury wyborów prezydenckich we Francji. Podkreślił, że polski rząd jest przeciwny Europie kilku prędkości, za którą opowiada się z kolei Emmanuel Macron, kandydat, który uzyskał najlepszy wynik. – To są pomysły na rozbicie Unii Europejskiej. Nie możemy się na takie rozwiązania godzić – zaznaczył.

    Macron poza tym, że opowiada się za Europą kilku prędkości, jest także zwolennikiem zacieśnienia współpracy w strefie euro. Co na to Polska? – W samej strefie euro jest wiele animozji – zwrócił uwagę rzecznik polskiego rządu. – Kondycja państw jest tak rozbieżna, że ciężko sobie wyobrazić, że mogłyby wypracować węższy model współpracy – dodał.

    – Unia Europejska przeżywa bardzo poważny kryzys – stwierdził Bochenek. Jak dodał, obserwuje się też wzrost nastrojów euroscepotycznych. Jego zdaniem, duże poparcie dla kandydatki Marine Le Penpokazuje, że Francuzi nie oceniają dobrze dotychczasowej polityki europejskiej.

    Bochenek zadeklarował też, że polski rząd nie wyklucza, że po wyborach we Francji największym sojusznikiem Polski będzie Berlin.

  313. To teraz ten Koziołek Matołek wreszcie po błokaniu się po całym świecie dojrzał do „przyjaźni polsko-niemieckiej”, daj Boże , że nie za pójźno .

  314. Mauro Rossi

    Bardzo się cieszę, że dotyczytałeś ze zrozumieniem wczorajsze informacje o oddaleniu skargi Razem przez NSA na opieszałość rządu w sprawie drukowania wyroku TK i dotarło do ciebie, że nie była to skarga złożona współnie z Nowoczesną. Co w sumie nie ma większego znaczenia poza tym, że twoje nocne wywody i uogólnienia o sojuszach Razem i Nowoczesnej można o kant dooopy rozbić.

    Z tym, że odniosę się jeszcze do pewnego wątku, który nieopatrznie poruszyłeś dając dowód, że znów nie doczytałeś albo nie zrozumiałeś dość prostej informacji. Napisałeś mianowicie dając upust swym fantazjom politycznym:

    „Jaki interes ma Morawiecki w Macronie, który domaga się sankcji dla Polski za nieprzyjmowanie fali uchodźców, co jak wiemy spowodowały naloty francuskie na Afrykę oraz idiotyczna polityka Zachodu wbec Syrii i Turcji? I to w sytuacji, gdy nikt się Polski nie zapytał, co sądzi o hurtowym przyjmowaniu uchodźców (raczej emigrantów) z pogwałceniem układu Schengen i konwencji Dublin II.”

    Słowa o sankcjach wypowiedział Macron w Amiens, gdy został wygwizdany przez strajkujących robotników z Whirlpoola, który przenosi produkcję do Polski – z uwagi na jedne z najniższych kosztów pracy w UE.
    Macron jak zapędzony w kąt kurnika lis przekrzykiwał wygwizdujących go: „Nie możemy tolerować kraju, który w Unii Europejskiej rozgrywa różnice kosztów społecznych i który narusza wszystkie zasady Unii”.
    Te „koszty społeczne” to skutek protekcjonizmu stosowanego skutecznie przez jego „brata w wierze” Morawieckiego. Chodzi oczywiście o wytłumienie wzrostu płac w kraju. To jest o tyle zabawne, że Macron tylko dlatego wypychany jest przez tamtejszy kapitał do prezydentury by obniżył koszty pracy stosując podobny protekcjonizm.

    To czego ty nie zauważyłeś dostrzegł rzecznik rządu Bochenek i odbił piłkę zarzucając Macronowi skłonności protekcjonistyczne. Powiedział:

    „Tego typu słowa pokazują, iż w UE wciąż obecne są tendencje protekcjonistyczne, które negatywnie wpływają na rozwój wolnego rynku i w sposób jawny przeciwstawiają się wartościom, na jakich powinna być budowana UE. To, że firmy decydują się przenieść swoje oddziały znad Sekwany do Polski świadczy o tym, iż Polska jest państwem, które tworzy przyjazne warunki dla przedsiębiorców, do prowadzenia i rozwijania swojej działalności (…) Od wielu miesięcy polityka gospodarcza rządu pani premier Beaty Szydło przynosi wymierne efekty, które przekładają się nie tylko na jedne z najlepszych w Europie wskaźników, ale przede wszystkim dobre, stabilne i bezpieczne otoczenie gospodarcze przez co jesteśmy atrakcyjnym miejscem do inwestowania również dla zagranicznych partnerów”.

    Mówiąc wprost, rzecznik Bochenek podnosi, że polscy robotnicy dzięki polityce jego rządu zarabiają kilkakrotnie mniej niż francuscy co bedzie miało charakter trwały, gwarantowany przez państwo. A być może bedą zarabiali jeszce mniej – jak się Morawiecki postara. I żadne sankcje tej wypracowanej przez „ludowy” rząd PiS tendencji nie zmienią.

  315. Wpasowujac sie w mainsteream Towarzystwa Passentowego, to znaczy porzucajac bezwstydnie temat o jakim pisal gospodarz na rzecz biezaczki:

    Mamy dwoje kandydatow do posady prezydenta Francji:
    jeden wczoraj wypowiadal sie o Polsce uzywajac jezyka wykluczenia, druga deklaruje wychodzenie jej kraju z EU.
    Pytanie: ktory z kandydatow lepszy z polskiego punktu widzenia?
    Ktory zaslugiwalby w zwiazku z tym na polskie poparcie?

    marcin lazarowicz

  316. Najciemniej jest pod latarnia , dlatego nalezalo by zmienic zawod albo dostac znow jaka robote w tv (ałc’ !) albo gdzies indziej i zaprosic jeszcze raz Kempe Beate . Ona to wszystko od poczatku mistrzyni dz. j.r. wyjasni
    ( mozna nie czytac bo juz dawno sie wyjasnilo)
    http://wyborcza.pl/7,75968,21707858,goscinne-wystepy-w-piatek-monika-olejnik-mistrz-i-beata.html#BoxGWImg

  317. Bywalec 2
    28 kwietnia o godz. 9:51
    To teraz ten Koziołek Matołek wreszcie po błokaniu się po całym świecie dojrzał do „przyjaźni polsko-niemieckiej”, daj Boże , że nie za pójźno .

    Mój komentarz
    To Prezesowi rura zmiękła, tylko nijak do tego nie wypada mu się przyznać, bo by go prawdziwi patrioci wygwizdali, gdyby na jakimś wiecu przyznał, że to o tym 27:1, to było, wiecie, pierdzielenie, coś trzeba było powiedzieć, ja wiedziałem, że tak będzie, lecz ludzi nie byli przygotowani na to, trzeba było łagodniej im wytłumaczyć, najpierw przedstawić naszą moc i niezłomność, następnie ponarzekać na innych, że głosowali, bo zostali przymuszeni, potem wspomnieć – tak byłem u Anglii, w jakimś zamku spotkaliśmy się, ale jak to Angela, raz tak, raz inaczej, a ja zawsze tak samo i doszliśmy do porozumienia, ze ja tak samo, a ona w zależności od okoliczności i kiedyś się spotkamy.
    Pzdr, TJ

  318. Macron pewnie wygra wybory, ale to nie znaczy, że wygra Francja. We Francji coś wyraźnie śmierdzi i nie jest to tylko ser Camembert. Wszyscy wiedzą skąd ta woń, choćby z książki Houellebecqa „Uległość”, ale wysoki wynik wyborczy skrajnej nacjonalistki jakoś nie wywołuje oczywistych skojarzeń. Co będzie dalej, łatwo przewidzieć. Establishment francuski po przegranej Le Pen wyda z siebie wielkie westchnienie ulgi i sprawy unijne potoczą się dawnym utartym torem. Furda Brexit, furda Le Pen! Pijany Juncker będzie znowu poklepywał europejskich liderów po twarzach, Mogherini po swojemu zapłacze po kolejnym zamachu, zadba się o to, żeby nigdy nie zabrakło kredek do malowania na chodnikach i bomb do demokratyzowania Syrii, a Mistrale może wynajmie się od Egiptu do transportu nowych uchodźców, czas wreszcie skończyć z pokątnym przemytnictwem. I tylko zawsze niezadowolona Polska będzie psuła tę idyllę. Ale do czasu, na szczęście tylko do czasu…

  319. Rossi nie pisze prawdy o wyroku NSA oddalającym skargę partii Razem na bezczynność rządu w niepublikowaniu orzeczenia TK.
    Rossi w głównym nurcie PiSowskich rzeczników sugeruje kilkakrotnie, że premier Szydło odrzuciła prawnie wyrok TK, bo był bezprawny, co rzekomo dostrzegł Najwyższy Sąd Administracyjny i oddalił skargę.

    Otóż guzik prawda. NSA nie stwierdził, że wyrok był bezprawny, NSA nie jest od takich orzeczeń. NSA oddalił skargę, ominał ją, uznał ją za niewłaściwą, ponieważ w skrócie mówiąc skarga nie dotyczy indywidualnej czynności administracyjnej jako że (w domyśle) wyrok TK to w skrócie mówiąc i swoimi słowami – sprawa ogólnokrajowa, a nie indywidualna.
    O żadnym uznaniu bezprawności wyroku TK przez NSA (co byłoby absurdem) nie było mowy w wyroku NSA.

    PiSowcy upajają się zwycięstwem w NSA, które niczego nie zmienia. Naczelniczka złamała prawo i to w sposób szalenie nakazowy (pod wpływem indywidualnego nakazu przemykającego się do KRM z Nowogrodzkiej. Takiego nakazu żaden sąd nie jest w stanie osądzić.
    Pzdr, TJ

  320. Narastają nastroje separatystyczne i izolacjonistyczne. Blisko połowa badanych nie ma zaufania do układów wolnego handlu. Korzyści w postaci importowania tańszych produktów nie są wystarczającą przeciwwagą dla obaw o utratę miejsc pracy. 70% badanych chce, aby ich rząd kierował się dobrem własnego kraju, a nie wspólnoty międzynarodowej. Nawet większy – 72% jest odsetek osób, uważających, że lepszy jest państwowy protekcjonizm i kontrola stanowisk pracy, niż wzrost gospodarczy.

    Co ciekawe tylko 15% badanych chwali sobie obecną sytuację. Gros z nich to obywatele Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Chin i Singapuru. Widać wyraźnie, że bardziej optymistyczni są mieszkańcy krajów niedemokratycznych, rządzonych przez autorytarnych liderów. Nie jest to najbardziej budujący wniosek raportu. Niestety złych prognoz jest więcej. Ludzie tracą wiarę w demokrację. Jeśli politykom nie uda się odzyskać wiarygodności, do władzy nie muszą koniecznie dojść autorytarni dyktatorzy. Rolę regulatora może przejąć rynek, czego efekt mamy w Stanach Zjednoczonych, gdzie biznesmen wygrał wyścig do Białego Domu z zawodowymi politykami.
    http://mediumpubliczne.pl/2017/04/krytyczny-poziom-zaufania/
    =========

    I co wy na takie wyniki?

  321. W niezbednym uzupelnieniu ..

    Jest piekielnie medialna ( zreszta nie tylko ona.Tnp cala ta ekipa jest)

  322. Warto przyjrzeć się bliżej kontekstowi politycznemu wypowiedzi Macrona o którym wspomniałem w komentarzu o 10,15.

    Upojony zwycięstwem w I turze Macron pojechał do Amiens jak po swoje bo to jego rodzinna miejscowość. Plan wizyty przewidywał, że posiedzi sobie nad kawą i croissanami z zarządem likwidowanej fabryki ubolewając jak filozof Mikołejko nad głupotą strajkujących „nieudaczników” – jak to się tutaj określa. To miało być takie nostalgiczne pożegnanie z siedzącym na walizkach zarządem fabryki przenoszonej do Łodzi.
    Tymczasem okręg wyborczy Amiens dzięki jego polityce w poprzednim wcieleniu (minister gospodarki) zamienił się w twierdzę Frontu Narodowego. Wykorzystała co cwana Le Penówna robiąc w tym samym czasie polityczny nalot na Amiens. Entuzjazm, który wywołała sprowokował Macrona do wyjścia do strajkujących. Zresztą może nie tyle sprowokował co raczej nie pozostało mu nic innego.
    Z tym, że był na to nie przygotowany i próbował robotników hipnotyzować sloganami jak swoje groupies. W tym wypadku straszył, że jesli nie pogodzą się z ewakuacją fabryki to zwycięży nacjonalizm (Le Penówna) i czeka ich „bitwa nad Sommą”.
    Więc go wygwizdali. Zapędzonemu do kąta Macronowi nie pozostało nic innego jak uciec się do starej i sprawdzonej techniki: „Łapać złodzieja!”. I tak neoliberalna polityka Morawieckiego symbolizowana złowieszczą postacią „polskiego hydraulika”, który pracuje za darmo puszczając z torbami swych francuskich towarzyszy klasowej niedoli stała się wiodącym motywem kampanii wyborczej we Francji.

    Innymi słowy mamy doczynienia z wywołaną przez nieudolność polityczną inscenizacją kłótni w rodzinie.
    Piszę „inscenizacją”, bo przecież Morawiecki, polityczny brat Macrona, tak samo by się zachował będąc na jego miejscu czyli pod bramą strajkującej fabryki w Amiens. Tak samo by się zresztą zachował pod bramą jakiejkolwiek strajkującej fabryki.

  323. policzki wymierzone wegrom przez dom luksemburski trudno zliczyc; niektore sa zabawne (zwlaszcza ten ostatni), ale bola te, ktore trudno wybaczyc, jak ten w roku 1956;

  324. Na (neoliberal)-izmach się nie znam wcale

    Rząd próbuje przełamać opór wobec reformy edukacji. – Zwiększymy subwencje oświatową i damy podwyżki nauczycielom – zapowiedziała właśnie minister edukacji Anna Zalewska. O ile? Dowiemy się najwcześniej w czerwcu.
    Zawiodą się nauczyciele, którzy liczyli na konkrety dotyczące ich pensji. Choć jeszcze niedawno minister Anna Zalewska zapowiadała, że w kwietniu przedstawi harmonogram podwyżek, w piątek podała tylko jedną nową informację. – Chcemy, by nauczyciele w ciągu trzech lat otrzymali 15-procentowe podwyżki i w tym celu poniesiemy subwencję oświatową – mówiła szefowa MEN.

    Podkreślała, że to wspólna decyzja premier Beaty Szydło i wicepremiera Mateusza Morawieckiego. To o tyle zaskakujące, że Morawiecki jeszcze we wtorek mówił, że rozmów o nauczycielskich podwyżkach na razie nie było, choć są możliwe.

    Ależ ten Morawiecki jest czujny. I gra w jednej drużynie z Beatą – moim zdaniem, same „plusy dodatnie”.

  325. Sytuacja Polski jest nie do pozazdroszczenia. Nikt nie zgadnie z jakiego powodu. Z powodu PiS. To jest oczywiście wielka niespodzianka, ale redaktor Makowski na swoim blogu dokonuje jeszcze ciekawszego odkrycia. Cytuję tylko kilka kluczowych zdań:

    „Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że źle ma się kraj, w którym najlepszą i najtrafniejszą diagnozę polityczną stawia polityczny program kabaretowy „Ucho prezesa”… Źle ma się kraj, w którym [poważne media] poświęcają dużo czasu i miejsca analizie treści kabaretowych… Józef Tischner powiedział kiedyś, że ten naród nie wojował nigdy myślą. Chciałbym, abyśmy zaczęli wojować myślą. A w zasadzie – byśmy potrafili łączyć ironię z krytycznym myśleniem. Bo ironia i krytyczne myślenie to najlepsza broń na wszelkiej maści populistów i demagogów.”

    Trudno było nie ustosunkować się do tego. Ustosunkowałem się. Mój komentarz na razie jest w moderacji, bo do „Nieba w płomieniach” pisałem po raz pierwszy, więc póki co zamieszczam go tutaj (cierpliwość niestety nie jest moją mocną stroną):

    „Źle ma się kraj? Nie, kraj ma się całkiem dobrze, wystarczy spojrzeć na wyniki ekonomiczne, żeby się o tym przekonać. Źle natomiast ma się opozycja, która uwierzyła, że „Ucho prezesa” to bezpośrednia transmisja z siedziby na Nowogrodzkiej, i na podstawie kabaretowych gagów próbuje budować swoją strategię wyborczą. „Ten naród” może nie wojował nigdy myślą, ale nie jest na tyle głupi, żeby na taką strategię dał się nabrać.”

    Prawda jakie to głębokie? Nic dziwnego, że już dłużej nie mogłem czekać na moderację.

  326. Echo od śledzia

    Pardon, ucho prezesa, jest ono przebojem ustawiającym tę polską scenę. Posłanka Schmidt w 13. odcinku zadebiutowała takim wejściem do Gabinetu Prezesa, że aź prezes musiał wyjść. A biedny Andrzej D. ciągle w kącie przedpokoju czeka na swoją kolej. I z nim Ryży wygrywa 50:45 zaledwie, ale trzeba przyznać, że bez rozgrzewki. Warto zwrócić uwagę, że tylu już ministrów z Macierewiczem włącznie i sama premier z mężem się przewinęła, ale Morawiecki Jr. jeszcze się nie pojawił w „Uchu”. Jeszcze się broni gospodarka z wież postawionych przez poprzedni reżim, ale inwestycje nie takie jakich neoliberalna doktryna oczekuje, co się odbije lada moment, bo na samej natankowanej konsumpcji daleko się nie pojedzie. Poczekajmy do 17. odcinka.

  327. dandy
    „” Ten naród” może nie wojował nigdy myślą, ale nie jest na tyle głupi, żeby na taką strategię dał się nabrać.”
    dandy, wspaniałe, ale z kogo ten głęboki cytat ?

  328. Bywalec 2
    28 kwietnia o godz. 15:51
    „dandy, wspaniałe, ale z kogo ten głęboki cytat ?”

    „Ten naród” jest Józefa Tischnera. Cała reszta, od słów „Źle ma się kraj?” do „żeby na taką strategię dał się nabrać” jest już moja. Prawda jakie to głębokie? A moderacji u redaktora Makowskiego jak od wczoraj nie było, tak nie ma. Źle ma się blog, w którym trzeba na to tyle czekać.

  329. Muszynianka
    28 kwietnia o godz. 15:48
    „… ale Morawiecki Jr. jeszcze się nie pojawił w „Uchu”.

    Pojawił się. Z charakterystycznie, jak do modlitwy, złożonymi palcami. Ale to naprawdę nie jest bezpośrednia transmisja z Nowogrodzkiej…

  330. „Ucho Prezesa” z pewnym powodzeniem rozwiewa tą mgiełkę obłudy , która tak obleśnie opatuliła polską rzeczywistość polityczną, że zaczęła się ona wydawać normalnością.
    „Ucho Prezesa ” to tylko niedoskonała namiastka polskiej polityki , ale uciecha z kabaretu i skutki polityki to już rzeczywistość .
    Z dwojga złego, to ja już wolę pośmiać się z wisielczego humoru , jak rozpłakać się poraz kolejny nad następną obłudną zgrywą , którą zaaranżują narodowcy nad zawsze umęczona ojczyzną.
    Ps.
    Z coraz większym zafascynowaniem obserwuje , jak to umęczenie jednoczy najszlachetniejsze siły narodu w Polsce.

  331. „Zawiodą się nauczyciele, którzy liczyli na konkrety dotyczące ich pensji”

    Wyrolowanie nauczycieli z podwyżkami wlasciwie nie powinno dziwić, bo jak wskazują dane statystyczne Morawiecki tnie wydatki we wszystkich działach budżetowych z wyłączeniem resortów siłowych. Jak bowiem piszą tylko tzw „frakcja siłowników” (pan Antoni, pan Mariusz i pan Zbigniew) w „ludowym” rządzie Beaty Szydło nacinać na kasę się nie daje. Zresztą „siłownicy” sami tną koszty stawiając czoła wyzwaniom współczesności, jak to się mówi – np ograniczając wydatki na emerytury mundurowe pod pretekstem lustracji.
    No i oczywiście Morawiecki nie rusza pisowskiego fetyszu czyli 500+ bo to oczko w głowie prezesa.
    Piszę jedynie o „500+”, bo na pozostałe wydatki budżetowe dla najniżej sytuowanych grup społecznych Morawiecki też ma wilczy apetyt więc je skubie. Świadczy o tym zaostrzający się konflikt między nim a „frakcją socjalną” ministry Rafalskiej.

    Trudno się zresztą dziwić, że Morawiecki złakniony jest budżetowej kasy jak kania dżdżu. Jego potrzeby są bowiem ogromne. Trzymając się nowości musi mieć np środki by dotować produkcję Whirlpoola ściągniętą do Łodzi z francuskiego Amiens. Lub innych globalnych firm do których wspierania zobowiązała go szefowa MFW pani Lagarde, ewangelikanie z departamentu stanu USA czy ten nieszczęsny Juncker – w tym przypadku bez ostentacji, na boku.

    Czasem zastanawiam się co ma większy wpływ na skuteczność Morawieckiego – czy studia historyczne nad walkami klasowymi w XIX wieku czy raczej praktyka nabyta w hiszpańskim Santanderze? Tam bowiem nauczył się do perfekcji ciąć koszty pracy kasjerek windując tym samym do góry wydatki, które bank ponosił na jego utrzymanie.
    Może jedno i drugie?

  332. http://independenttrader.pl/najwazniejsze-wydarzenia-minionych-tygodni-kwiecien-2017-cz-2.html

    Trochę inne spojrzenie na świat?
    W każdym razie, niesztampowe…..

  333. Bar Norte
    28 kwietnia o godz. 17:19

    Morawiecki tnie wydatki, po serii stłuczek.
    I zamawia ponad 200 limuzyn, dla „lepszego sortu”…..
    Nauczyciele są w hierarchii dziobania na odległym miejscu.

  334. wiesiek59

    Wiesz, podwyżki dla najwyższej półki establishmentu państwowego („lepszy sort” – jak piszesz) nie przeszły na skutek ascetyzmu prezesa to muszą sobie jakoś rekompensować te deficyty boczną furtka.
    To są limuzyny na otarcie łez.

  335. wiesiek59
    28 kwietnia o godz. 16:21
    “Przecież nie wolno krytykować…”

    Wolno, tylko po co. Co my mamy wspólnego akurat z Palestyną? Gdzie Rzym, gdzie Krym? Bombardowanie w Syrii, ostrzeliwanie z dronów ludności cywilnej w Jemenie, głód w Południowym Sudanie, rząd filipiński pod pozorem walki z narkotykami masowo morduje swoich obywateli. To wszystko nikogo jakoś nie rusza. Dopiero polityka Izraela wyzwala nieprzepartą potrzebę krytyki. Jeśli ktoś czuje w sobie takie pokłady wspólczucia, to niech udzieli go choć trochę również tym, co ginęli nie gdzieś daleko, tylko tu, u nas, na miejscu. Pomocny w tym może będzie ten bardzo skromny film:
    https://www.youtube.com/watch?v=LIkUxiKCpEc&t
    A także pamiętnik Caleka Perechodnika:
    ‘http://niniwa22.cba.pl/perechodnik_spowiedz.htm’

  336. dandy
    28 kwietnia o godz. 20:09

    Izrael jest nieistotny.
    Istotna jest HIPOKRYZJA.
    I w tym celu zamieściłem ten link.
    Zasada- „nieważne że s…syn, ważne że NASZ s…syn” dalej obowiązuje.

    Dopóki się ten stan nie zmieni, pouczajacy INNYCH o moralności, czy prawach człowieka, nie będą mieli posłuchu autentycznego, jedynie wymuszany siłą.
    Czyli, „bombowa demokracja”…..

  337. Bar Norte, 17:19
    Czy to nie Lenin powiedzial, ze panstwo policyjne to tam gdzie nauczyciel zarabia mniej od policjanta ?

  338. wiesiek59
    28 kwietnia o godz. 18:59

    „Morawiecki tnie wydatki, po serii stłuczek.
    I zamawia ponad 200 limuzyn, dla „lepszego sortu” …

    Wszystkie poprzednie władze jeździły Skodami Fabia? Na pewno? Co to znaczy „limuzyna” w języku plemienia Bororo? 🙂 No i zauważ w swej legendarnej bystrości, że te „limuzyny” zostaną dla następnego rządu, jak obecne limuzyny kupił rząd Tuska albo nawet i Milllra.
    Procedury i wymagania BOR są dość konkretne, jakim samochodami można jeździć z punktu widzenia bezpieczeństwa ochranianych osób. Kiedy przyjedzie do Polski kanclerz Merkel to zapakujesz ja do Fiata Seicento? Na pewno? Pierwszy krzykniesz, że to obciach i kompromitacja. Jesteś rozkapryszonym peeerelowczykiem i jak dziecko już sam nie wiesz czego chcesz.
    „Nauczyciele są w hierarchii dziobania na odległym miejscu”.
    (28.04.2017, godz. 9:57) „Podwyżki dla nauczycieli. Wynagrodzenia wzrosną o 15 proc. w trzy lata”.
    http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/podwyzki-dla-nauczycieli,178,0,2309042.html
    Może wiecej czytaj, a mniej pisz.

  339. Mauro Rossi
    28 kwietnia o godz. 21:23

    Jakoś nie widzę zagrożenia dla naszych elit ze strony „wiernego ludu”….
    Paranoja jest dość kosztowna dla podatnika.
    Te limuzyny zapewne będą kosztować po bańce sztuka.
    I kolejny pan Czesio załatwi je dzięki swej perfekcji w miesiąc…..

    Jakos ten bizantyjski sposób funkcjonowania naszych elit, nie bawi.
    Przerost formy nad treścią.

  340. folwarkPn
    28 kwietnia o godz. 21:16

    „Czy to nie Lenin powiedzial, ze panstwo policyjne to tam gdzie nauczyciel zarabia mniej od policjanta”?

    Tak toczna, towariszcz folwark. 🙂

    Tyle że sam Lenin kiedy już objął władzę w Sowietach natychmiast wprowadził tę zasadę w życie. W Czeka, GPU, OGPU, NKWD, KGB zarabiło się krocie w porównaniu z tym co płacono nauczycielom.
    Nawiasem mówąc tak jest dziś oraz wszędzie ― bez wyjątku. System zaopatrznia emerytalnego mundurowych (legionistów weteranów) wymyślili … Rzymianie. Nie znam kraju, gdzie mundurowi nie mieliby wyższych zarobków niż nauczyciele i odrębnego ogromnie uprzywilejowanego systemu emertyalnego. W Polsce płaci im budżet państwa, a wiec hipotetyczna plajta ZUS zupełnie ich nie ruszy. Co prawda niedawno ubekom PiS znów obniżył emerytury (porzednio zrobił to rząd PO) najwyraźniej ryzkując puczem ― podobno w najbliższy weekend ma się odbyć w Warszawie pucz-bis.
    Z góry się cieszę. 🙂

  341. Liberalna demokracja to rodzaj systemu autorytarnego, systemu władzy w skali narodowej i globalnej

    Trzeba się w niej podporządkować regułom; silne instytucje są podstawą. A krytycy biadolą na nieznośny przymus politycznej poprawności. Dwie, czasem więcej organizacji zawodowych polityków zwanych partiami, walczą o prawo do rządzenia sprzedając swoje programy, idee, systemy niższego szczebla – opieki zdrowotnej, emerytalny, redystrybucji – oraz politykę gospodarczą. Pewne kraje kiedyś w przeszłości wybrały sobie liberalną demokrację. Robiła ona furorę 30 lat temu po siedmiu dekadach zamordyzmu oględnie mówiąc albo oświeconej biurokracji. Ostatnio w skali świata nastroje się nieco zmieniły. Podobno dyktatura rynku i wolnych wyborów nie sprawdziła się.

    Są pewne czynniki niespotykane dotąd, który stworzyły nowe trudności systemom liberalnej demokracji. Np. demografia, tj. starzenie się społeczeństw; postęp techniczny, który zmienił systemy produkcyjne i stosunki pracy, także sposób komunikowania się w globalnej wiosce.

    A kto zacz ta „grupa Edelmana” nadal nie wiadomo.

  342. wiesiek59
    28 kwietnia o godz. 21:31

    „Jakos ten bizantyjski sposób funkcjonowania naszych elit, nie bawi”.

    Bizantyjski sposób ochrony był głęboko przemyślany, chodziło o stworzenie takiego dystansu między cesarzem a resztą, by nikomu do głowy nie przyszła spontaniczna chęć jego zabicia.

    Teraz chodzi mniej wiecej o to samo i wszyscy politycy na świecie jeżdżą solidnymi, ale drogimi samochodami, które nazywasz limuzynami.
    Kiedy pękła opna w samochodzie PAD to co pisałeś? Że bardak, są niepoważni, używaną taniochę stosują. Teraz też niedobrze.

  343. Muszynianka
    28 kwietnia o godz. 21:45

    „A kto zacz ta „grupa Edelmana” nadal nie wiadomo”.

    Wiadomo.
    Grupa Edelmana, lub Edelmana-Anielwicza, czyli ŻOB, Żydowska Organizacja Bojowa stosunkowo nieliczna i lewicowa, nawet komunizujaca (łącznikiem z PPR był Lewartowski), marginlana w powrównaniu z ŻŻW, czyli Żydowskim Żwiązkiem Wojskowym (m. in. Apfelbaum, Mendelson, Frenkel). W skład ŻZW wchodzili byli oficerowie i podoficerowie przedwojennego WP, którzy w czasie okupacji mieli dobre kontakty z AK i dlatego to właśnie oni otrzymywali broń, w końcu też byli juz wcześniej wojskowo przeszkoleni. O ile ŻÓB był związany z PPR (i dlatego w PRL miał dobrą „prasę” ), to ŻŻW był emanacją ruchu syjonistycznego i Betaru (i dlatego w PRL było o nim cicho). Z tego powodu wielu ludzi w Polsce cierpi obecnie na niezawiniony przez siebie dysonans poznawczy, bierze małą część za całość.

  344. Vice premier Morawiecki na promie w Swinoujsciu Przy okazji popisania Umowy z miastem o budowie tunelu miedzy Wolinem a Uznamem rzekł * 72 lata trzeba było czekać na tą decyzje * Sadziłem ,ze wskaże winnych tych z roku 1945 r ale nie ujawnił .
    ps.
    za 4 -5 lat tunel będzie gotowy za ca. 1mld PLN z czego 85 % poniesie Unia Europejska a 15% miasto Swinoujście ..

  345. Bar Norte
    28 kwietnia o godz. 17:19

    „Zawiodą się nauczyciele, którzy liczyli na konkrety dotyczące ich pensji”
    „Wyrolowanie nauczycieli z podwyżkami wlasciwie nie powinno dziwić …”.

    Lewica jak zwykle poluje na czarownice (Morawiecki to niewątpliwie czarownica) zamiast dyskutować z faktami istniejącymi realnie i przedmiotowo. 🙂

    Bo tymczasem, dziś od rana, jest taka „zła” informacja do skonsumowania (28.04.2017, godz. 9:57) „Podwyżki dla nauczycieli. Wynagrodzenia wzrosną o 15 proc. w trzy lata”.
    http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/podwyzki-dla-nauczycieli,178,0,2309042.html

    „skuteczność Morawieckiego … w hiszpańskim Santanderze? … nauczył się do perfekcji ciąć koszty pracy kasjerek …”.

    Ale sam powiedz, Bar Norte, czy wolisz zrobić przelew bankowy korzystając z internetu, czy biegać do kasjerki? Bankowość internetowa ― to cała tajemnica męczeństwa bankowych kasjerek. 25 lat temu w moim oddziale bankowym zawsze biwakował tłum ludzi zmieszany z grupą kasjerek. Dziś wchodzę do tego samego oddziału i pusto, niemal straszy.

    Czy lewica nie powinna się zmodernizować? 🙂

  346. Waldemar
    28 kwietnia o godz. 22:13

    „Morawiecki na promie w Swinoujsciu Przy okazji popisania Umowy z miastem o budowie tunelu miedzy Wolinem a Uznamem rzekł * 72 lata trzeba było czekać na tą decyzje * Sadziłem ,ze wskaże winnych tych z roku 1945 r ale nie ujawnił”.

    Zrobili to dziennikarze TVP. Decyzję o p budowie tunelu podjął rząd PiS w lipcu 2007, ale zaraz upadł, a PO oczywiście projekt natychmiast zablokowała.

    Może PO chciała odłaczyć wyspę Uznam od macierzy i przyłączyć do Europy (konretnie to chyba Meklemburgii), co byłoby chyba w jej stylu.
    Any way, żaden inny argument nie przychodzi mi do głowy, bo na taką inwestycję są środki europejskie, wówczas też by się oczywiście znalazły.

    Rozumiem że jako mieszkaniec Pomorza jesteś oczywiście przeciw tej pisowskiej inwestycji.

  347. dandy
    28 kwietnia o godz. 14:23

    „Józef Tischner powiedział kiedyś, że ten naród nie wojował nigdy myślą”.

    Efektowne, ale nieprawwdziwe, że nigdy. Takie kwantyfikatory jak „każdy”, „nigdy”, „zawsze” niewiele oznaczają albo zgoła nic. Tischner był filozofem (fenomenologiem) i publicystą, na historii się nie znał.
    Najwybitniejszym w naszych dziejach przykładem „wojowania myślą” było zwarcie bardzo dobrze wymyślonego sojuszu dynstycznego, później unii z Litwą. W ciągu kilkudzisieciu lat wspólne państwo obroniło się przez Niemcami, przeszło do ofensywy i zostało potęgą europejską, a nie tylko regionalną. Oczywiście można zarzucać, że takich wizjonerskich decyzji wprowadzonych w życie, było w Polsce zbyt mało. Przykładem podjęta w XVII wieku próba reorganizacja Unii poprzez dołączenie do RP Oboga Narodów narodu rusińskiego na równych prawach. Niestety, decyzja podjeta już przez Sejm nigdy nie weszła w życie i wkrótce skorzystała z tego Moskwa, czego efekty obserujemy i dziś.

  348. M.Rossi ;
    Szlejesz > Projekt mi bliski pierwszy zwiastun rok 1969 ( uroczystości oddania Nowego Portu przeładunkowego.
    Dzisiejsza decyzja rodziła się w ” bulach” Warszawskich . Morawiecki przecież wie o tym ,ze kapitałowo port Świnoujście w 96% należy do Niemców a polski Port Szczecin zarabia na tylko na dzierżawie nabrzeży różnym spółkom europejskim -temat rzeka .
    Kurort Świnoujście a także niedaleki Kołobrzeg to enklawy niemieckie w Polsce , co im wychodzi na Zdrowie .
    Środki UE sa gwarancja rozpoczęcia budowy Tunelu ,a czy jego zakończenia ? zobaczymy ,bo Morawiecki mówił , że ma rezerwowe zabezpieczenie (rozumiem że chodzi o obawy dot. nowej perspektywy Finansowej Unii po 2020 .

  349. Mauro Rossi

    „Bo tymczasem, dziś od rana, jest taka „zła” informacja do skonsumowania (28.04.2017, godz. 9:57) „Podwyżki dla nauczycieli. Wynagrodzenia wzrosną o 15 proc. w trzy lata”.”

    Mauro, czy ty tę informację przeczytałeś czy znów zadowoliłeś się tylko tytułem?

  350. Mauro Rossi

    „Bankowość internetowa ― to cała tajemnica męczeństwa bankowych kasjerek.”

    Przepraszam ale jaki to ma związek z wynagrodzeniem kasjerek?

    Mauro, bankowość internetowa może mieć związek z zatrudnieniem kasjerek ale nie z ich wynagradzaniem.

    Kasjerki nie mają płacone akordowo.

    Polecam nie tylko pogłebione czytanie ale i pogłębione obserwacje życiowe.

  351. folwarkPn

    „Czy to nie Lenin powiedzial, ze panstwo policyjne to tam gdzie nauczyciel zarabia mniej od policjanta ?”

    To jest przypisywane Leninowi ale nikt nie potrafi wskazać źródła.
    W każdym razie spotkałem się z tym powiedzeniem pod koniec lat 70. Wtedy było elementem krytyki PRL.

  352. Bull shit

    Rozumiem, ze nauczyciel ma cięższą pracę, niż policjant: szkoła na 3 zmiany-piątek-świątek, każda interwencja nauczyciela wobec dzieci nosi w sobie ryzyko, itp, itd, zaś policjant, to tylko dupę wozi w radiowozie, i nic więcej.

    W zeszłym roku zarobiłem jako nauczyciel mniej niż policjant z podobnym stażem pracy, a mimo to nie czuję, żebym żył w państwie policyjnym. I nie powtarzam bredni, że państwo policyjne jest wtedy gdy…

    Generalnie szermowanie tego typu mądrościami jak ta o nauczycielu i policjancie świadczy, że nauczycielami szermującego chyba byli policjanci, i to stójkowi, a nie nauczyciele, którzy mogliby nauczyć podstaw krytycznego myślenia.

  353. Jacobscy.
    My tu o nauczycielach wuefu nie rozmawiamy.

  354. Rossi :
    Jeszcze dodatek do Twojej Informacji ,że to rząd PiS-u w lipcu 2007 podjął decyzje o budowie tunelu i potem upadla .
    Powiem Tobie ,ze jeszcze wcześniej Brudziński w Swinoujściu ( widziałem ) w kampanii przed wyborami do Samorządów roku 2006 ogłosił ,ze przyłączymy Uznam do Polski , Świadkiem Jarosław Kaczyński .
    Mam nadzieje ,ze inwestycja Tunelowa uruchomi budowę II nitki S-3 od Goleniowa do Świonoujścia co tak się MATACZY , i ostatnie 6 km starej „Berlinki” obwodnicy Szczecina otrzyma wreszcie zmodernizowaną nawierzchnie ze stanu roku 1945r.

  355. Mauro Rossi, 21:40
    Rosja radziecka, starozytny Rzym i Wlochy Mussoliniego byly panstwami policyjnymi, gdzie wladcy bardziej dbali o utzymanie kontroli nad spoleczenstwem niz jego oswieceniem.
    Tak jak za Hitlera, tak i za Morawieckiego, im ludzie glupsi tym latwiej ich wykorzystywac.

    22:23
    Jak wszystkie miejsca pracy przejma automaty, to kto bedzie klijentem handlowcow ?

  356. Jedrus imbecylu; 2:32.

    Juz ci to kiedys pisalem Jacobsky; (napisane z bledem) to grafolog nie da sie
    ani podpuscic ani sprowokowac,szukaj szczescia gdzie indziej.

  357. PiS reguluje ustrój na nowo
    Poseł PiS Buda (Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka w sejmie) powiedział w sprawie przygotowywanej ustawy o sądownictwie przez PiS:

    „Jeśli regulujemy ustrój na nowo, to mamy podstawę i uprawnienia, żeby obecną kadencję Rady skrócić i żeby wszyscy jej członkowie rozpoczęli kolejną kadencję równo, w tym samym czasie. Tego chcą obywatele i na to zasłużyli.”

    1) Poseł się nie przejęzyczył. PiS za pomocą ustaw chce „regulować ustrój na nowo”.
    Pomijam banalność tego sformułowania. Zwracam uwagę na dojmujący autorytaryzm i nieświadomość czym jest państwo i prawo u tego prominentnego posła zajmującego się ustanawianiem prawa w Umęczonej.
    Ustrój „reguluje” konstytucja, a nie ustawy. Jeśli ważny poseł PiSu (prawnik) mówi otwarcie, że PiS zamierza ustawami „regulować ustrój”, oznacza to nic innego, jak zamach na państwo, traktowanie konstytucji jako broszurki propagandowej, jako atrapy, oraz sędziów Trybunału Konstytucyjnego jako chłopców na posyłki.

    W sposób zawoalowany poseł Buda wygłosił regułę ustrojową Morawieckiego seniora – prawo nie może być ponad dobrem ludu. Pierwsza część, to reguła Morawickiego – „tego chcą obywatele”, a druga część, to szacunek dla suwerena – „obywatele na to zasłużyli”.
    PIS – dobry wujek nagradza obywateli ustawami „regulującymi ustrój”.

    2) Wczoraj PiSowska propaganda zalała media oburzeniem – po co sędziowie pojechali do Brukseli i spotkali się z Timmermansem. Donoszą na Polskę, to niemoralne, niepatriotyczne, zdradliwe!

    Ci sami propagandyści pomijają taką samą wizytę w Brukseli posłów z sejmowej komisji ds. Unii Europejskiej w listopadzie 2016 i takie samo spotkanie tej komisji z Timmermansem.

    Selekcja faktów, nie mówienie całej prawdy, insynuacje i epitety, to stałe elementy gry PiSowców. Tak je wytrenowali, że nic innego nie przychodzi im na na myśl. Nic innego nie potrafią, więc co może im na myśl przychodzić?
    Pzdr, TJ

  358. Ciekawa rozmowa dwuch Polakow plus oryginalny Syryjczyk.

    https://www.youtube.com/watch?v=eACF_LtftIw

  359. Radziu;gdzie jestes ze Ciebie nie ma ? prawdziwy Zyd musi byc jak dobry
    kogut ktory nawet w rosole pieje, wracaj na blog.

    http://www.inspiretochangeworld.com/2015/10/the-truth-about-the-so-called-british-royal-family-they-are-all-jews/

  360. Jest sobota minela godz 20.00 musze jusz wyjsc,bawcie sie dalej sami.

    https://www.youtube.com/watch?v=RX8hcb2mbF8

  361. NGOs były podejrzewane o działania nielegalne również przez niemieckiego generała Wolfganga Wosolsobe (w marcu 2016), który podczas przesłuchania parlamentarnego za zamkniętymi drzwiami w Parlamencie Brytyjskim ujawnił, że migranci otrzymują „od co najmniej jednej NGO (działającej na Morzu Śródziemnym ) – instrukcje jak unikać udzielania informacji policji włoskiej” – po przyjeździe do Włoch. Podejrzenia dotyczą 13 jednostek morskich, w tym także tych należących do Lekarzy bez Granic i Save The Children.

    We Włoszech -„humanitarni” szmuglerzy współpracujący z NGOs otrzymują z kieszeni podatników setki tysięcy euro. Jak relacjonuje jeden z artykułów na ten temat aż 70 % dochodów NGOs pochodzi z finansowania publicznego, a tylko 30 % od dobroczyńców prywatnych. I tak Save the Children dostaje 66 milionów euro, Lekarze bez Granic – 50 milionów euro, a Emergency – 38 milionów euro.
    http://ram.neon24.pl/post/138218,skandal-ngos-rosnie-przemytnicy-bez-granic
    ==========

    A biznes kwitnie….

  362. Teraz jest wojna …

    Morawiecki obiecał podwyżkę płac nauczycielom (o 15%, ile to mld zł rocznie?), Macierewicz w maju płaci więcej „pracownikom resortu” – kilkaset mld, rozwalone limuzyny i posady dla pożytecznych emerytów z Ameryki w PGZ … to wszystko ponad obietnicami pieniężnymi, pardon – „socjalnymi”, które PiS zrealizował deleko nie w pełni. Robi się coraz bardziej przyziemnie.

    I są jeszcze budowniczowie „nowego ustroju” – cokolwiek to znaczy.

  363. Mauro Rossi
    28 kwietnia o godz. 22:56

    Parę innych efektownych powiedzeń Józefa Tischnera:
    Pobożność jest niezwykle ważna, ale rozumu nie zastąpi.
    Umiejętność rządzenia ludźmi to przede wszystkim umiejętność perswazji.
    Gdybyśmy mogli mieć wiedzę, nie potrzebowalibyśmy mieć wiary.

    Więcej w Wikicytatach. I jeszcze efektowna myśl o samym Tischnerze, też z Wikicytatów:
    Alienacja elit i nieznajomość zwykłej Polski była dla niego zdradą, był bowiem pod wielkim wrażeniem Norwidowskiej idei, że warstwy oświecone mają obowiązek łączyć lud ze światem. Lud, a nie siebie!

  364. Bar Norte, 23:50
    W Niemczech srednia pensja nauczyciela rocznie po podatkach 54 tysiace euro, w Anglii 41 tysiecy rocznie, za to w Irlandii 47.
    Najwiecej prestizu nauczyciele maja miec w Chinach i to jest pewnie zwycieska strategia.
    Ministrant Morawiecki pewnie przy pomocy neofeudalow Pana Adama tak poprzekreca statystyki , ze mu wyjdzie , ze polski nauczyciel zarabia rocznie wiecej od szwajcarskiego -, ktory ma 69 tysiecy euro.

  365. dandy, 14:01
    Napastnik na Rosje, uczestnik Osi Zla- NATO ,
    kalif Erdogan zakazal Wikileaks w Turcji.

  366. folwarkPn

    Dyskusja o podwyżkach dla tutejszych nauczycieli i w tym kontekście prestiżu tego zawodu jest pozbawiona sensu ponieważ tych podwyżek po prostu nie ma.
    Jako dowód podwyżek Mauro Rossi dwukrotnie przedstawił tytuł prasowej relacji z konferencji ministry oswiaty. Tyle tylko, że po lekturze tej relacji czyli po wyżeciu jej z wody pozostaje jedno wielkie nic. Po prostu nie ma o czym mówić.

    Podobnie jest z innymi tematami przedstawianymi ostatnio na blogu jako osiągnięcia rządu.

    Jak trzeźwo zauważył Waldemar na temat zakupu gazu skroplonego z USA będzie można dyskutować gdy konsumenci tego gazu dostaną do zapłaty za rachunki za jego zużycie.
    Wtedy biorąc pod uwagę ponoszone koszta dokonają oceny aktywności „ludowego” rządu PiS na tym polu.
    Entuzjastyczne podnoszenie tego, że gaz kupiono i płynie przez ocean przypomina mi czasy propagandy sukcesu Gierka gdy ówczesne media też próbowały skoncentrować uwagę ludu na sukcesie jakim miał być zakup i transport morski kubańskich pomarańczy.

    Podobnie jest z tunelem do Świnoujścia. Jak na razie tunelu nie ma więc i nie ma o czym pisać.

  367. folwarkPn
    Najwyższy już czas zakazać tej zarazy w całej Osi. Sama Hillary miała na to ochotę. Może Donald ją wyręczy.

  368. Może ktoś mi wytłumaczy, jak o cenach gazu, które ostatecznie zapłaci konsument, może dyskutować ktoś, kto w życiu nie pokrył rachunku za gaz, kontentując się dobrodziejstwem państwa lub własnej mamusi?!

  369. Żeby zrozumieć do jakiego stopnia władza nad informacją jest wystarczająca do modelowania rzeczywistosci przypomnijmy cytat z 2004, przypisywany Karlowi Rove, onegdaj doradcy Georga W. Busha: „Jesteśmy imperium i gdy działamy tworzymy naszą rzeczywistość a podczas gdy wy studiujecie tę rzeczywistość, z całą rozwagą do jakiej jesteście zdolni – my działamy znowu, tworząc inne, nowe rzeczywistości, które także możecie studiować i tak oto mają się fakty. My jesteśmy protagonistami historii a dla was, wszystkich was, przyzwolone zostanie jedynie studiowanie tego co my robimy.”
    http://www.voltairenet.org/article186808.html

css.php