Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

24.09.2017
niedziela

To gorzki poniedziałek – 25 września 2017 roku

24 września 2017, niedziela,

W Niemczech, najważniejszym kraju Europy, po raz pierwszy od II wojny światowej do parlamentu wchodzi skrajnie prawicowa partia Alternatywa dla Niemiec. Być może ta partia nie byłaby taka silna i nie przekroczyłaby progu 5 proc. głosów wymaganych, żeby wejść do Bundestagu, gdyby kanclerz Merkel nie otworzyła tak szeroko drzwi dla uchodźców i imigrantów.

Ale zwłaszcza Niemcy nie były państwem, które łatwo mogło powiedzieć „nein”. W sytuacji gdy w niektórych państwach europejskich, zwłaszcza w Polsce, znów rozlicza się odpowiedzialność Niemiec za II wojnę, Berlin – bardziej niż inne stolice – musi mieć na uwadze solidarność i czynnik moralny.

Skutek: Alternatywa (AfD) może stać się trzecią największą partią z kraju, główną siłą opozycyjną, jej przedstawiciele będą zasiadać w rozmaitych gremiach parlamentarnych, szerzej otworzą się dla nich media i portfele. Będą znacznie bardziej słyszani i widoczni. Prawdopodobny sukces AfD doda wiatru w żagle nacjonalistycznej prawicy w innych krajach (która niedawno potknęła się we Francji), w tym także u nas. Wychwalanie żołnierzy Wehrmachtu i polityka historyczna AfD nie spotka się u nas ze zrozumieniem, ale już idea państwa narodowego, suwerennego, nieskrępowanego przez Unię Europejską – jak najbardziej. Niemcy z silną narodową prawicą będą dla Polski trudniejszym partnerem. Będą wykazywali mniej zrozumienia niż Angela Merkel, wszystko jedno, na czele jakiej koalicji.

Prezes Kaczyński będzie dbał, żeby na prawym skrzydle nie wyrosło mu „polskie AfD”, ugrupowanie narodowców czy wszechpolaków, ale w tym celu będzie musiał sam zaostrzyć retorykę patriotyczno-socjalną, co z kolei jeszcze bardziej zakłóci nasze stosunki z Unią, a przynajmniej z jej twardym jądrem – Niemcami i Francją. W sumie zwycięstwo CDU/CSU i Angeli Merkel jest przyprawione piołunem, jakim jest strata głosów „wielkiej koalicji”. Byłoby słodsze, gdyby nie łyżka dziegciu, jaką jest 13,5 proc. dla AfD.

W Polsce jest jeszcze gorzej, gdyż państwo prawa jest słabsze niż w RFN i na każdym kroku podważane jest przez obóz rządzący. Zjednoczona Prawica, po zdemolowaniu Trybunału Konstytucyjnego, służby cywilnej, mediów publicznych, polityki zagranicznej i po zawłaszczeniu znacznego wpływu na trzecią władzę, teraz wyciąga łapy po całe sądownictwo, organizacje pozarządowe (NGO), a w następnej kolejności – media niezależne.

Utrzymujące się wysokie poparcie dla władzy i jej konsekwencja w realizacji Dobrej Zmiany nie zapowiada niczego dobrego. Stosunki z Niemcami pogorszą się, chociaż entuzjazm Berlina dla Unii Europejskiej zmaleje. To dobra wiadomość dla PiS. Z jednej strony uzyska wsparcie niemieckiej prawicy dla swojej polityki antyislamskiej, z drugiej – kanclerz Merkel będzie miała bardziej związane ręce. Polska jednak nie zyska żadnych nadziei na reparacje. W krajach Europy coraz silniejsze jest podejście narodowe w stylu „America first”, „Germany first”, „Polska przede wszystkim”.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 248

Dodaj komentarz »
  1. Sypie się eurokomuna. Zrobili z EWG PGR i skutki są właśnie takie jakie są. Ciągłe kryzysy i niekończące się reformy. Jak w Związku Radzieckim.

  2. !!!
    W Niemczech byla brunatna wersja
    „Deutschland Erwache” i AfD bardzo blisko do tego sloganu.
    Ale jak pisal Poeta:Der Tod ist ein Meister aus Deutschland

  3. Prezes sam jest Alternatywą. Nic mu obok, ani na skrzydle nie wyrośnie.
    Any się przekonać o tym, wystarczy poczytać blogowych pisiaków: „eurokomuna” … co jeszcze?

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. @Lider4

    „Sypie się eurokomuna”

    Sypia sie twoje ziomy do eurokomuny. W samym rajchu jest ich grubo ponad milion. I caly czas przybywa.

    „. Ciągłe kryzysy i niekończące się reformy.”

    .., i niekonczace sie Wedrowki Ludow z tego twojego kraju do bogatych panstw Unii. A co sie ktory na „job” w firmie sprzatajacej zalapie – to od razu poucza gospodarzy.

    „Jak w Związku Radzieckim.”

    No to, uwal, wypad z tej Unii skoro zla i niedobra. Nie pasi? To urwal _wypad_.

  6. @ozzy

    Ja mysle, ze teraz Polacy powinni ze zdwojona intensywnoscia potepiac Zbrodnicza Syjonistyczna Okupacje oraz domagac sie, aby syjonisci wycofali sie z Terytoriow Okupowanych. Przeciez wiadomo, ze pozyskiwanie terytoriow w nastepstwie dzialan wojennych stanowi Zbrodnie Przecim Ludzkosci.

    Zaleca sie w/w czynnosci przede wszystkim mieszkancom Odwiecznie Polskiego Wroclawia, Odwiecznie Polskiego Kolobrzegu, Odwiecznie Polskiego Szczecina i jeszcze paru podobnych miejsc.

  7. „Sypia sie twoje ziomy do eurokomuny. W samym rajchu jest ich grubo ponad milion. I caly czas przybywa.”

    Radziu, a ile jest twoich ziomali w krajach eurokomuny?
    We Francji, Holandii, w Hiszpanii, ba nawet w Niemczech?
    Wszak mają od ponad półwiecza swoje własne państwo?
    Nota bene na ziemiach ukradzionych Palestyńczykom.
    Których to Palestyńczyków traktują jako obywateli drugiej kategorii. Nota bene.

    Jak to u was nazywacie? Te posypanych twoich ziomali w krajach eurokomuny?
    Diaspora?
    I siedzicie sobie w tych różnych państwach eurokomuny i siedzicie, urwał? Mimo cudownego, własnego państwa w Palestynie?
    Ale twoi ziomale mają do tego prawo, co, nie?
    Inni, tym Polacy – odwieczni, od średniowiecza wszak szmalcownicy, mają siedzieć na dupach w swoim własnym kraju?
    Bo Radziu – Judeofaszysta złoży sprzeciw?
    I powie: urwał, urwał, urwał?

  8. Powinnismy sie cieszyc, ze AfD ma „tylko” 13,5% i, ze nie jest to NPD. Faktycznie to jest zla wiadomosc dla PiSowskiego rzadu, ale oni i tak tego nie rozumieja.

  9. „Zaleca sie w/w czynnosci przede wszystkim mieszkancom Odwiecznie Polskiego Wroclawia, Odwiecznie Polskiego Kolobrzegu, Odwiecznie Polskiego Szczecina i jeszcze paru podobnych miejsc.”

    Radzio – wielbiciel Wielkich Niemiec proponuje pośrednio zwrot tych ziem ich prawnym właścicielom.
    Radzio staje wirtualnie na baczność przed prawowitymi właścicielami tak zwanych ziem (nieprawnie przez Polskę) odzyskanych.
    Bo lepszy Hans z automatem, niźli Polak, z natury szmalcownik. Dla Radia, urwał.

  10. Kanalie nazistowskie precz z naszych ulic!

    W Göteborgu/Szwecja policja zezwolila na marsz ugrupowania pronazistowskiego
    Nordiska Motståndrörelse (NMR) 30 listopada – wlasnie w jedno z najwikszych swiat
    judaizmu : Jom Kippur i to wlasnie blisko synagogi w Göteborgu. W tym tez dniu
    odbywaja sie tutaj miedzynarodowe targi ksiazki a sam marsz rozpoczyna sie od
    hali targow.
    Synagogi i inne zydowskie instytycje wygladaja dzisiaj jak fortece ochraniane przed
    islamistami i prawicowa eksterma.
    Gdzie byl zdrowy rozsadek policji, ktora udzielila pozwolenia na przemarsz nazistow
    w poblizu synagagi i to w swieto Jom Kippur?

  11. @quentin t.

    „Radziu – Judeofaszysta”

    Sprobuj zajarzyc, smierdzaca kupo naziolskiego lajna, ze twoj aafajdany bluzg nikomu nawet kolo ..py nie lata.

  12. @quentin

    „Radzio – wielbiciel Wielkich Niemiec ”

    Sprobuj zajarzyc, zafajdana kupo naziolskiego lajna, ze twoj cuchnacy bluzg nikomu nawet kolo ..py nie lata.

  13. W Polsce partia zdobywająca 13% poparcie, legitymująca się skrajną ideologią byłaby ciekawym zjawiskiem, ale nie powodem do bicia na alarm. Rozumiem jednak, że tych 60 posłów do Budnestagu jest zupełnie czymś innym od podobnego układu w polskim Sejmie. I ja się z tym zgodzę. Polska prawicowa szczujnia nie ma jednak powodów do radości. My obserwatorzy będziemy mieli nie lada gratkę, bo przecież AfD nie poprzestanie na wywalaniu z Niemiec afrykańskich emigrantów. Na żądania reparacji wojennych polskich parlamentarzystów odpowiedzą zapewne swoimi i spirala nienawiści będzie się nakręcać. Być może tak się nakręci i podkręci, że w następnych wyborach AfD może urosnąć jeszcze bardziej. Póki co, rządzić będzie dalej Merkel i tylko nie wiadomo jeszcze z kim, w jakiej koalicji. Europa i co bardziej cywilizowane kraje pójdą dalej i nie będą zapraszać kogoś, kto chce zawracać historię. Model ustrojowy PiS coraz bardziej podoba się ogromnej większości Polaków, więc o co te dramatyczne nawoływania. W tym modelu nawet spora mniejszość zostanie spacyfikowana i nikt się nie będzie przejmował, że ma w Sejmie np. 200 posłów.

  14. @quentin

    „Radziu, a ile jest twoich ziomali w krajach eurokomuny?
    We Francji, Holandii, w Hiszpanii, ba nawet w Niemczech?
    Wszak mają od ponad półwiecza swoje własne państwo?
    Nota bene na ziemiach ukradzionych Palestyńczykom.”

    No to urwal zerwijcie stosunki dyplomatyczne i handlowe z tym zlum i niedobrym panstwem zydowskim, jak waszym zdaniem znajduje sie na „ziemiach ukradzionych”. Chyba nie wypada, zeby przedstawiciele takiego szlachetnego Narodu, Przedmurze Chrzescijanstwa, Ostatni Bastion Europy – zadawali sie ze zlymi zyjonistami, co „ukradli ziemie Palestynczykom”? Za..aj zrywac stosunki. No i konecznie wprowadzcie sie bojkot. I embargo. I bedeesa.

    Juz ten wasz Gomulka kiedys zrywal i wprowadzal. Jak wiadomo, Izrael sie po takim strasznym ciosie nigdy na dobre nie podniosl.

  15. Jedwabnik – brygadzista z Trawnik,21:41
    Pisze Pan :
    ,,Sypia sie twoje ziomy do eurokomuny. W samym rajchu jest ich grubo ponad milion. I caly czas przybywa.”
    To nic nowego- za okupacji pana Kruppa pracowalo w Niemczech setki tysiecy Polakow, teraz tez.
    Nie maja wyjscia.
    Pan i panscy towarzysze z Irgunu tez sobie siedza na cieplutkim socjalu we Frankfurcie i Amsterdamie, bo nie chcecie byc narazani na ataki partyzantki.

  16. W końcu jakiś mądry Niemiec. Nie pozwoli miejmy nadzieję na realizację głupkowatych pomysłów Macrona i komunistyczne „dalsze pogłębianie integracji”.

    Szef niemieckiej Wolnej Partii Demokratycznej (FDP) Christian Lindner oświadczył, że jego partia nie zgodzi się na utworzenie budżetu strefy euro, czego domaga się Francja. Liberalna FDP wejdzie zapewne do nowego rządu kanclerz Angeli Merkel.

  17. @quentin

    „Radziu, a ile jest twoich ziomali w krajach eurokomuny?
    We Francji, Holandii, w Hiszpanii, ”

    Tam zyja, katoliku, gdzie sie urodzili. Jak te twoje ziomy zaczna rzadzic we Francji, to pewnie uchwala jakas specustawe za przykladem pp Drymmera i Gomulki. Na razie to mieszkaniec dajmy na to Francji jak sie urodzil we Francji – to mieszka i zyje we Francji.

    A mieszkaniec Polski jak sie urzodzil w Polsce – to zapitala raczym klusem do rajchu. Albo do Anglii. Albo do Norwegii. Bo jak nie ma „mienia” do przejmowania – to trzeba zapitalac w obce strony zeby bylo co jesc. Dla chelba, panie, dla chleba.

    A liczby i tak mikre. Znaczy tej „diaspory”. W Hiszpanii to 50 tysiecy. A u zlych i niedobrych syjonistow – szesc i pol miliona. Szybko przybywa. Jak planowano „zepchnac Zydow do morza” (Wojna Szesciodniowa) to bylo tylko dwa miliony. A teraz szesc i pol. Ponad trzy razy tyle.

    No dobra, zerwijcie se stosunki dyplomatyczne i handlowe z tym zlym i niedobrym panstwem zydowskim, jak waszym zdaniem znajduje sie na „ziemiach ukradzionych”. Chyba nie wypada, zeby przedstawiciele takiego szlachetnego Narodu, Przedmurze Chrzescijanstwa, Ostatni Bastion Europy – zadawali sie ze zlymi zyjonistami, co „ukradli ziemie Palestynczykom”? Za..aj zrywac stosunki. No i konecznie wprowadzcie sie bojkot. I embargo. I bedeesa.

    Juz ten wasz Gomulka kiedys zrywal i wprowadzal. Jak wiadomo, Izrael sie po takim strasznym ciosie nigdy na dobre nie podniosl.

  18. @folwarkPn

    „edwabnik – brygadzista z Trawnik,21:41
    Pisze Pan :”

    Durny zafajdany smrodzie, jak na poczatku na kogos usilujesz kubel lajna wylewac, to nikt twoich smrodow i tak nie czyta. Na wachmana w Treblince bys sie nadal, kupo lajna, ale czasy jakby nie te.

  19. Waldek B

    „tych 60 posłów do Budnestagu jest zupełnie czymś innym”

    Drobna korekta: wedle nowych sondaży 94 posłów z AfD.

  20. RadzilowJedwabne
    24 września o godz. 22:21

    „Sprobuj zajarzyc, smierdzaca kupo naziolskiego lajna, ze twoj aafajdany bluzg nikomu nawet kolo ..py nie lata”.

    W ramach symterycznej rekompenssaty chyba nalezy ci się jakiś bluzg.

    Obyś stracił wszystkie zęby i oby ci został tylko jeden, który będzie cię bolał.
    (żydowskie przekleństwo). 🙂

  21. Uprzejmie informuję, że kto będzie się posługiwał chamskim, niekulturalnym językiem, i tym samym naruszał regulamin blogu, zostanie zbanowany.

  22. Nie rozumiem dlaczego szanowni Pan autor mysli ze z AfD w parlamencie bedzie bardziej „germany first”. 87% glosowali przeciwko AfD a ta partia nie jest w ogole kandidatem do koalicji. Wiec nie bedzie miala wpylwu na polityke.

  23. oczywiscie 13% to 13% za duzo – bardzo smutny dzien!

  24. Myślę, że PiS i polska „prawica” wykaże pełne zrozumienie dla odrodzenia się prawdziwego patriotyzmu w Niemczech i przywrócenia honoru niemieckim Żołnierzom Wyklętym z oddziałów Sonderkommando, Gestapo i SS.

    Prawdziwi Patrioci Wszystkich Krajów, Łączcie Się. A potem Wyrżnijcie Się i swoje narody.

  25. A co do wyborów w Niemczech, to zwyciężyła prawdziwa demokracja. Wielkie partie dostały zawczasu ostrzeżenie, że należy coś zmienić. i miejmy nadzieję, że dobrze odczytają te ostrzeżenie.

    PS> Proszę nie mylić wielkich partii niemieckich liczących wspólnie około 1,2 miliona członków z polskimi mafiami partyjnymi sprzedawanymi przez równie mafijne media jako „wielkie partie polityczne”. Proszę najpierw policzyć ich żywych i płacących składki członków. Wszyscy razem zmieszczą na jednym stadionie albo i w jeden stodole.

  26. No Mauro, z tym bolącym zębem to przesadziłeś chyba i musisz się liczyć z tym, że jak będziesz taki krnąbrny i jeszcze raz wyskoczysz z jakimiś przekleństwami, to koniec z Tobą, niestety.

  27. ThomasZNiemiec

    „dlaczego szanowny Pan autor mysli ze z AfD w parlamencie bedzie bardziej „germany first””

    Red Passent bardziej ogólnie to ujął:

    „W krajach Europy coraz silniejsze jest podejście narodowe w stylu „America first”, „Germany first”, „Polska przede wszystkim”.”

    Nie sądzę by AfD dało się w parlamencie wyizolować, jak pan sugeruje. Jak myślę, głos AfD w Niemczech będzie brzmiał coraz donośniej i nadawał ton – mimo, że z opozycji.
    Takie czasy, nie tylko w Niemczech.

  28. A co do wyborów w Niemczech, to zastanawiam się czy gdyby AfD było obecne w Bundestagu , to medialna poprawność równie gorliwie kazałaby milczeć mediom niemieckim na temat osławionego Sylwestra w Kolonii.

  29. @Bar Norte
    Jak media i politycy w Niemczech będą tak debilne jak w Polsce i będą tylko wyszukiwać i głosić każdy bzdet wypluty przez AfD, to rzeczywiście widzę czarno przyszłość Niemiec (i Europy).

    Ale mam nadzieję, że elita niemiecka będzie miała więcej inteligencji i nie da się sprowokować oraz wypełnić 90-% debaty publicznej każdą brednią i świństwem podrzuconym przez AfD.

  30. D. Passent:

    „Zjednoczona Prawica, po zdemolowaniu Trybunału Konstytucyjnego …”.

    Że niby co? TK działa normalnie, proszę sprawdzić. Pana Redaktora ulubiona formacja POlityczna wybrała sobie 5 sędziów TK przed wyborami parlamentarnymi na kadencje sędziowskie zaczynające się po wyborach. Nic dziwego, że PAD nie przyjął od nich ślubowania, bo to był konstytucyjna granda. I to cała istota konfliktu o TK, proszę to sobie wreszcie zapamiętać.

    „… mediów publicznych” …

    Że niby co? Publicznymi mediami miałaby nadal kierować dawna władza, czyli obecna opozycja? Czy za rządów Tuska też tak było, że opozycyjny PiS kierował publicznymi mediami?

    ” …. [zdemolowaniu] polityki zagranicznej …”

    Że niby co? Politykę zagraniczną (rzecz jasna „słuszną”) miałaby teraz realizować opozycja? Na pewno tego chcieli wyborcy, którzy oddali władzę PiS? Jest Pan absolutnie pewien?

    ” …. i po zawłaszczeniu znacznego wpływu na trzecią władzę”.

    Że niby co? I komu „zjednoczona prawica” chce zabrać tę trzecią władzę? Kto ma teraz tę władzę na wyłączność i czy przypadkem nie jest to opozycja?

    ” … a w następnej kolejności – media niezależne”.

    Że niby co? Dysponęci 80 proc. rynku medialnego w Polsce siedzą za granicą i stamtąd formatują umysły nadwiślańskich tubylców, mając na uwadze swoje interesy. Taka sytuacja jest nie do pomyślenia w przypadku Niemiec lub Francji, gdzie istnieje zakaz kocentracji mediów, zwłaszcza w zagranicznych rękach, ale „polski bantustan” to przecież co innego, prawda?

    „Stosunki z Niemcami pogorszą się … „.

    Że niby co? Od dawna Kaczyński twierdzi, że wybór Merkel to najlepsza opcja dla Polski. Inne byłyby gorsze.

    „Z jednej strony [zjednoczona prawica”] uzyska wsparcie niemieckiej prawicy dla swojej polityki antyislamskiej …”.

    Że niby co? Nie ma w Polsce żadnej polityki antyslamskiej (w razie upierania się przy tym nonsensie proszę o przykłady), choć niewątpliwie jest w Polsce polityka proizraelska, co przecież nie jest tym samym, mimo że tak zwykle sądzi i bajdurzy lewica antysemicka.

  31. A co do wyborów w Niemczech to w niemieckim portalu „Onet.pl”, za DW napisano – „Gorzkie zwycięstwo”.
    Słodkie wiadomo, nie mogłoby być zdrowe bo to i otyłość i cukrzyca i cały wachlarz innych schorzeń a gorzkie może zdrowsze, jak np gorzka czekolada – zdrowsza przecież.

  32. Daniel Passent
    24 września o godz. 22:54

    „Uprzejmie informuję, że kto będzie się posługiwał chamskim, niekulturalnym językiem, i tym samym naruszał regulamin blogu, zostanie zbanowany”.

    Chciałem Pan Redaktora uprzejmie poinformowac, że niejaki RadziłówJedwabne robi to od wielu miesięcy, codziennie, z dużą intensywnością (nie spsob tego nie zauważyć), cisząc się wyrozumiałoscią, może i zaufaniem moderatorów oraz (chyba) samego Autora.

  33. snakeinweb

    Spodziewam się, że media niemieckie przemilczeć AfD nie będą mogły. Więc będą pryncypialnie wieszać na niej psy. A to przy tych nastrojach społecznych będzie woda na młyn AfD.

  34. Mauro Rossi , fajne te Twoje „że niby co” ale fakt, że Po-PSL chciało sobie ukraść TK w żadnym razie je usprawiedliwia jego „zdemolowania” – to określenie Gospodarza uważam za zupełnie trafne.

  35. Mauro, Ty to jakiś skarżypyta jesteś. Wstydziłbyś się.

  36. AfD- i znow zabawa w nowomowe. Jesli o kims mowimy/piszemy „skarajna prawica” to znaczy ze to zli ludzie sa. Skrajni tacy. z takimi zadawac sie nie wypada, a co dopiero glosowac.
    Sa zli? Maja zly program?
    Tak obiektywnie, nie z punktu widzenia polskich „niezaleznych” mediow.

    Dla mnie wynik wyborow w Niemczech daje nadzieje. Nadzieje na zmiany w EU.
    Taka nadzieje dawal brexit- nadzieje na autorefleksje eurobiurokratow.
    Taka nadzieje dawaly wybory prezydenckie we Francji.
    I co? I najzupelniej nic.
    EU nie zreformowala sie ani o ryze papieru czy pare spinaczy.
    Moze pod wplywem wyniku wyborow p.Merkel zacznie z wieksza delikatnoscia uzywac swego najsilnejszego narzedzia polityki zagranicznej- EU?
    Daje to nadzieje Polsce? Jaknajbardziej.
    Wiec chuchaajmy wszyscy na wrobelka- niech zyje AfD!
    Niezaleznie czy jej postulaty skrajne czy tylko troszke.
    Polityke historyczna zostawmy w kraju.

    marcin lazarowicz

  37. Gorzki wrzesień.
    Konsulat ukraiński w Chicago patronuje obchodom 75 powstania nacjonalistycznej organizacji UPA. Ciekawe czy politycy polscy i żydowscy zaprotestują przeciwko tej fecie w demokratycznym kraju ?
    UPA kolaborowała z hitlerowcami. UPA mordowała Polaków i Żydów,
    Czy echa tej rocznicy zostaną zauwazone i ocenione przez elity krajów zainteresowanych rozwojem tego nowego trendu ?

  38. Dobrą wiadomością z wyborczych Niemiec jest powrót do Bundestagu partii liberałów z FDP z Christianem Lindnerem. W pierwszych przymiarkach, żeby nie palnąć – spekulacjach, w rządzie Angela Merkel będzie ich miała za drugiego koalicjanta. FDP programowo, choćby w polityce imigracyjnej i unijnej oferuje jeszcze inną alternatywę dla CDU/CSU. Konstruktywną zdaje mi się, a nie brunatno-anarchistyczną.

    Zaś pobita SPD przejmie rolę opozycji, spychając AfD nieco w cień. Rzecz jasna politycy anarchofaszysyzującej AfD będą w mediach, będą pluć sloganami nacjonalistycznymi, antyunijnymi, destrukcyjnymi. Skrajne lewo-prawe marginesy polskiej opinii publicznej będą je powielać, mam nadzieję także na blogu en passant.

    Wracając do FDP i Lindnera, jego opozycję wobec postulatów integracyjnych Macrona sprowadzić można do dwóch punktów: (1) kto nie chce do eurostrefy (np. Polska PiS), tego wolna wola, ze wszystkim konsekwencjami; (2) budżet eurostrefy nie może służyć do podtrzymywania niekonkurencyjnych gospodarek Południa z Francją włącznie. Wizja polityki imigracyjnej FDP jest pragmatyczna, otwarta i co najważniejsze sprawdzona przez wiodące kraje. Dla dobra Niemiec, przy okazji dla Polski, oby wpływ liberałów na politykę rządu był istotny. Nie znam koncepcji Zielonych, mam wrażenie, że jest to konstelacja pięknoduchów, nota bene popieranych przez środowiska miejskie, podobne do tych, które popierają FDP.

    Proszę o konstruktywne komentarze, krytyczne też mile widziane, byle ad meritum.

  39. Inna optyka.
    Dla mnie najwaznejszym wydarzeniem ostatniego tygodnia byly nie wybory w Niemczech ,ale wypowiedz pewnej urzedniczki EU- nie jest w porzadku oferowanie na roznych rynkach europejskich towarow konsumpcjnych pod dokladnie tymi samymi markami ale o rozznej jakosci.
    To odkrycie czegos co oczywiste dla kazdej polskiej gospodyni domowej, zajelo gremiom EU 25 lat.
    25 lat, bycia robionym w trabe.
    25 lat oferty takich firm jak Benckiser, Proctor&Gamble czy Polityka.

    Na tym tle program Kaczora wydaje sie najwiekszym skokiem cywilizacyjnym Polski od czasu p.Gierka: sprawiedliwe panstwo ( wymiar sprawiedliwosci powolywany nie wg standardow republik bananowych, ale chocby Niemiec), walka z korupcja, kres nieodpowiedzialnosci zawodowej,interes narodowy (nie miedzynarodowy patrz- kwestia relokacji uchodzcow), media dajace szanse na wolnosc slowa i prezentowanie interesu krajowego, nie zagranicznego (jak w Niemczech czy Francji), uniezaleznianie sie od obcych tam gdzie tylko to mozliwe( chocby kwestia rezygnacji z dostaw paliw z Rosji).

    Drobna unijna urzedniczka wypowiadajaca sie na temat proszkow do prania ukazala cala wielkosc programu Kaczora.
    Nie to ze zachwycaja mnie ludzie ktorzy ten program wprowadzaja w zycie, ale to w koncu nie konkurs pieknosci, krasomowstwa czy na najwyzsze IQ, tylko ruch na rzecz cywilizacyjnego rozwoju Polski.

    Tyle w kwestii wyborow w Niemczech.

    marcin lazarowicz

  40. Daniel Passent; 22:54.

    Ja rowniez uprzejmie informuje ze w poprzednim felietonie wczoraj
    24 wrzesnia miedzy godz 4:57 a 5:27 pod moim nickiem ukazalo sie az
    6 wpisow jest to jawne naruszenie regulaminu blogu.
    To sie dzieje juz od lat ze ktos pisze pod moim nickiem i narusza regulamin
    a gospodarz bloga mimo moiej zwracanej czesto uwagi pozostaje gluchy.

  41. Są tacy, którzy …

    No nie! Jestem aspirujący i będę walił po nazwiskach!

    Najpierwszy jest już zbanowany przez kostuchę oraz zapewne też już zbanowany przez mającego kupę do abonamentowego kupienia przez ciemny lud. (dwukrotnie użyte w powyższym zdaniu słowo jest na tom hfile bezwstydnie zaczerwienione!)

    Bohater poniższej opowieści stworzył nowy komputerowy system głosowania właśnie odrzucony prze Kancelarię Sejmu.

    https://youtu.be/7RVhTMHZGIw

  42. Najdrukszy – tesz poskojęzytrzny jeszcze żyje, ale wolski Marcin Wolski też już tego najdrukszego raczej zbanował.

    https://youtu.be/4MtAxAFVcP0

    No to: Pa! Pa!

  43. Aha! Już zza opłotka …
    Elitowczyni Karla Scott tak łatwo gęby nie da sobie zamknąć!

    https://youtu.be/T1MNFHFXYmM

  44. @ Bar Norte

    Jednak zakładasz, że i niemieckie media są debilne i nie znają innych jak prymitywne rozwiązania, typu „pryncypialnie wieszać na kimś psy” labo „chodzić AfD jak pies na smyczy”.

    Już o 19:00 w Niemczech publikowano analizy przepływów i motywów elektoratów, z których wynikało, że do AfD przepłynęło:
    – 1.2 miliona głosów od wcześniej niewybierających (co odnotowano jako dobry przyczynek ze strony AfD dla zwiększenia frekwencji wyborczej)
    – 1 milion głosów z rządzącej CDU/CSU (kara za wielką koalicję)
    – 0.5 miliona głosów z rządzącej SPD (kara za wielką koalicję)
    – 0.5 miliona głosów od skrajnej lewicy Linke (głosy protestu przesunięte ze skrajnej lewicy na skrają prawicę)

    Ponadto 60% wyborców AfD powiedziało, że z AFD nie ma i nie che mieć nic wspólnego i głosowało jedynie przeciw rządzącym partiom.

    AfD jest zatem zjawiskiem podobnym w Polsce do Kukiza, który przejmował głosy od … Palikota.

    A niemieccy politycy przyjęli to do wiadomości i już w pierwszej godzinie wyciągali z tego wnioski. SPD, że koniec z wielką koalicją, bo bycie jednocześnie opozycją i partią rządząca SPD tylko osłabia i kompromituje, a wzmacnia siły typu Linke albo AfD. SPD, CDU i FDP już ogłosiły, że będą walczyć o odzyskanie zniechęconych wyborców AfD a faszyzujących w parlamencie liderów AfD potraktuję ostracyzmem, izolacją, a jak trzeba to środkami regulaminowymi i prawnymi. Sądzę i mam nadzieję, że przeniesie się to również na obecność w mediach i żaden polityk nie da się wciągać w zasyfianie sfery publicznej oraz debaty publicznej „dyskutowaniem” i współobecnością w studiach z populistyczną i faszyzującą demagogią.

    Są więc oznaki, że w Niemczech podjedzie się do problemu z rozumem i strategicznie i że media oraz polityka nie da się wciągnąć w taniec, w którym tańczy się tylko tak jak AfD zagra. Co tak doskonale widać w Polsce, gdzie dzięki debilnym mediom i „klasie politycznej” nic nie pozostało w sferze i debacie publicznej oprócz populistycznej bredni, chamstwa i zbydlęcenia a każdy tańczy jak mu PiS każe.

  45. Dobrze, że Polska jest jednolita narodowo i religijnie. Wyciągnęliśmy w przeciwieństwie do Niemców prawidłowe wnioski z przeszłości.

    Portugalska telewizja informuje, że w ostatnich latach we wschodniej części Niemiec miały miejsce liczne ataki na imigrantów, w tym – na Portugalczyków. „Nasi rodacy przyznają, że głośne mówienie w obcym języku w miejscach publicznych jest tam dosyć ryzykowne, a osoby o ciemnej karnacji ze względu na sam wygląd mogą stać się obiektem agresji” – ocenia telewizja, komentując wyniki wyborów w Niemczech.

  46. Sądzę, że publicyści domowo-globalni (a ćmy blogowe też do nich zaliczam) powinni zerwać z zasadą:
    O gustach się nie dyskutuje.

    Książe wypowiedział zarzut:
    Za dużo nut!
    dopiero wtedy, gdy ostatnia nuta utonęła w białym szumie oddechów i skrzypienia siedzisk.

    Tymczasem nawet przyzwoite media prezentują jednoczesne mówienie nawet czterech osób kandydujących do objęcia opieką logopedyczną i ćwiczeniami z melodyki polszczyzny.

    To nie jest tak, że prosty rytm musi być zaśpiewany przez Zenka Martyniuka, a babcia półwiecze śpiewania ma uświetnić strojem pretensjonalnej młódki.

    Przetłumaczcie sobie obcojęzyczny pojedynek przy pomocy wiki-słownika i posłuchajcie po kolei.

    W tym wkurzający jest ambaras, że wielu chciałoby gdakać naraz.

    https://youtu.be/BbGVufchSrg

  47. Nie musimy pić sobie z dziubków ale możemy cieszyć się z prostego rytmicznego tła, gdy jaskółki latają wśród czerwieniejących się liści.

    Lajf is brutal i ful of zasadzkas, ale nie wierzcie w łatwe obietnice, że będzie łatwo i przerzucajcie się rąbanką.

    fado ginguinhas

    https://www.youtube.com/watch?v=MLpyx0Guroo

  48. Drogi Panie Redaktorze,
    dziękuję za sumę zdarzeń i opinii.
    Nasuwa się wniosek, nasza percepcja, oparta na 5 zmysłach i pamięci, nie wytrzymuje próby wymiany pokoleń…
    Ktoś gdzieś napisał, że przeciętny człowiek pamięta ostatnich pięć lat, inni żyją mitami i wyobrażeniami o dawnej chwale…
    Liberałowie polegli na gruzach „End of History”, zaniedbali edukację, udostępnianie postępu, powszechny poziom życia i tradycje, ważne dla wielu…
    Korporacjonizm drapieżny utorował drogę populistom, a przekręty globalnej giełdy przekonały większość, że nie ma ona na co liczyć… kościoły i populiści wchodzą w próżnię, po lewicy nie pozostało wiele a nowa idea wspólnoty jeszcze nie powstała…
    Mało kto pamięta błędy – większość pragnie chwały, obietnic dobrobytu i samozadowolenia.
    Pozdrawiam.

  49. Już sam fakt wejścia tej partii do Bundestagu jest gorzki i kompromitujący.Tam wielu ludzi jednak zdaje sobie sprawe ze skutków..które moga mieć miejsce.
    Polacy jednak inaczej traktuja politykę..i ..i..nie zawsze widzą.
    Jak daleko jest pani Posłance Pawłowicz Krysi od pań..drżących z rozkoszy na dotyk ,,mocnego człowieka Niemiec Adolfa?” Mowa ciała i twarzy wyrażajaca wnętrze i ,,gorące serce polskiej antylewackiej katoliczki ” i zupełne wypranie z uczuć wobec tragedii dziecka..
    Czy to obnażenie BIJĄCEGO SERCA PARTII PIS..nie jest sygnałem alarmowym..którego nikt nie słyszy? Czy dostrzegajacy Alernatywę fuer Polen..nic już nie moga z tym zrobić? Rozumiem ze każda sfora musi szczekać…ale..tylko hieny szarpia padlinę…i z niej pozyskuja białko.Katoliczka z krzyżem na biuście..wypisuje i wypowiada słowa..bez joty sumienia i współczucia.

  50. Społeczeństwo demokratyczne to żywy, ewoluujący organizm.
    Skoro stare partie polityczne nie są w stanie podołać nowym wyzwaniom, powstają nowe twory, bardzo często zastępujące skostniałe i pełne samozadowolenia historyczne formacje.
    Ta fala przetacza się przez cały świat zachodni.

    Stare elity są niezadowolone ze zmian pozbawiających ich, bądź ograniczających ich władzę.
    stąd kampanie medialne krytyczne, bądź zohydzające nowe twory.
    Niestety, dinozaury mogą sobie jedynie potupać i dostosować się….
    Dyskredytacja populizmów nie zmieni powodów dla których umacnia on swoje wpływy, trafnie ustami swych przedstawicieli diagnozujących zagrożenia takie jak
    -niekontrolowany napływ migrantów
    -utrata bezpieczeństwa socjalnego
    -zmniejszanie się dochodów z pracy
    -powiększająca się przepaść pomiędzy bogatymi a biednymi
    -brak zatrudnienia dla młodych

    To co dobre dla miliarderów i korporacji, niekoniecznie jest dobre dla społeczeństw.

  51. http://wiadomosci.onet.pl/swiat/ameryka-czerwona/mwzhc4z
    =========

    Taki przykład……
    Skoro perspektyw nie dają stare partie, powstają nowe.

  52. Ja znowu wejdę do tego samego stawu. Okazało się po raz kolejny, że ludzie poddani komunistycznej dyktaturze gorzej adoptują się do systemu demokracji liberalnej. Widać to wyraźnie, gdy porównamy wyniki AfD w landach byłej NRD i RFN. Możemy też sobie poczynić porównania pomiędzy krajami byłego bloku komunistycznego z blokiem iberyjskim. Portugalczycy i Hiszpanie gładko wyszli z faszyzmu i nikomu się tam nie marzy głosować na partie typu AfD czy PiS. Przecież to nie naczelnik i Jaś Fasola siebie samych wybrali. Wybrał ich polski suweren, któremu taki styl rządzenia i takie państwo się najbardziej podoba. Poprzednicy nie różnili się aż tak bardzo od obecnej ekipy. Można powiedzieć, że PO robiła to mniej ostentacyjnie. Zarzucanie Jasiowi Fasoli, że ustaw o sądownictwie z nikim nie konsultował jest hipokryzją. Ja sobie nie przypominam, żeby PO konsultowała z obywatelami cokolwiek. Jak już jesteśmy przy tym nieszczęsnym sądownictwie polskim, to wyrażę satysfakcję z posłania pani pierwszej prezes na emeryturę, która oprócz stanowiska straciła także twarz.
    Polscy giganci w polityce od rana trąbią, że „zwycięstwo” AfD jest korzystne dla Polski. Nie potrafię się doszukać nawet jednej sprawy, która dawałaby Polsce jakąś korzyść. Te miedziane czoła mają zapewne na myśli odpuszczenie Polsce spraw w unijnych trybunałach. Ja przepowiadam im, że może być teraz tylko gorzej. Niemców obawiają się nie tylko w Polsce, ale Niemców takich o jakich Europa Zachodnia zdążyła już zapomnieć. AfD im to przypomni i pierwszą ofiarą będzie polska dyktatura. Pożar faszyzmu należy gasić zanim się rozwinie w żywioł nie do opanowania środkami politycznymi.

  53. Daniel Passent
    24 września o godz. 22:54
    Ha, ha , ha , ha , ha! Trzymam za słowo i oczekuję zniknięcia co najmniej połowy chuliganów blogowych i Pańskich aniołków.

  54. Frekwencja wyborcza w Niemczech 76,2 procent.
    A katolickim Bantustanie nadwiślańskim nie przekracza 50 procent.

  55. Rossi twierdzi, że rynek medialny, media w Polsce opanowane są przez obcych właścicieli , którzy, to jest im wyznaczona rola, zajmują się przede wszystkim formatowaniem umysłów polskich odbiorców, formatowaniem ma się rozumieć na korzyść obcych właścicieli, np. niemieckich. Zapewne za przyczyną tego wrogiego formatowania PiS nie ma jeszcze 100 % poparcia elektoratu w Umęczonej. Wredne germańce burzą za pomocą swych mediów porządek w RP.

    Rossi widzi źdźbło w oku obcym, a belki w swoim nie dostrzega.

    Kto przez lata formatuje naiwnych obywateli i osiąga jaki taki sukces (15 – 20 % ulega temu formatowaniu i wierzy w zamach) w sprawie katastrofy smoleńskiej wymyślnymi hipotezami, że w Smoleńsku był wykonany zamach wybuchowy przy pomocy różnych środków wybuchowych z jednym środkiem ostatecznym – bombą termobaryczną?

    Zamach postanowiony, dogadany przez polityka na literę T z politykiem na literę P na molo w Sopocie i wykonany przez służby rosyjskie przy współpracy ze służbami w Polsce (służbami polskojęzycznymi), których rolą było tylko zamówienie remontu samolotu w Rosji, „rozdzielenie wizyt” i pilnowanie by nikt nie prowadził kontroli wyremontowanego, naszpikowanego materiałami wybuchowymi (łącznie z bombą termobaryczną o rozmiarach 1 m x 1 m x 1 m) samolotu, dopóty nie użyje się go do lotu do Smoleńska delegacji polskiej z prezydentem na czele.

    Kto rozpuszcza bajdy o zamachu, kto przysięga na wszystkie mądrości, że smoleński zamach wielowybuchowy jest udowodniony naukowo, bezwzględnie, w 100 % prawdziwy, bo obliczony komputerowo i przedyskutowany na poważnych konferencjach naukowych łącznie z demonstrowaniem dla gawiedzi skutków wybuchu w kadłubie poprzez model parówkowy?

    Kto formatuje umysły swoich zwolenników hipotezami pod nienawiść, pod współudział w zamachu motywowany nienawiścią do prezydenta?

    Kto kłamie w żywe oczy o walnięciu plecami w beton przykładowego samolotu amerykańskiego przy lądowaniu w Newark i nic się nie stało?

    Kto twierdzi, że czarne skrzynki z katastrofy smoleńskiej zostały sfałszowane?

    Kto twierdzi, że samolot TU-154M w Smoleńsku został wciągnięty w pułapkę przez kontrolę lotów? Kto twierdzi, że komunikat kontroli lotów w Smoleńsku – nie ma widoczności, mgła, warunków do przyjęcia samolotu nie ma, to była tylko taka gadka? Kto twierdzi, że kapitan samolotu o statusie HEAD powinien był po takim komunikacie wlecieć w gęstą mglę jak mleko by sprawdzić, czy komunikat jest prawdziwy?

    Kto twierdzi, że zdanie – jeszcze nie ma decyzji prezydenta, co dalej robimy – jest nieistotne, do pominięcia?

    Kto twierdzi, ze polski raport i rosyjski raport z badania przyczyn katastrofy przedstawiają te same przyczyny, a więc polska komisja lotnicza przepisała żywcem i posłusznie raport od rosyjskiej komisji lotniczej?

    Kto obiecywał, że jak tylko dorwie się do archiwów, to wykonane będą niezbędne dokładne audyty i prawda wyjdzie na jaw?

    Kto przez 7 lat przyrzeka na zgromadzeniach-seansach nienawiści, że prawda jest tuż tuż, że niezależni naukowcy wszystko wyjaśnią?

    Kto wysadza szopkę z blachy na poligonie bombą termobaryczną o rozmiarach 1 m x 1 m x 1 m i twierdzi, że jest to symulacja wybuchu wewnątrz kadłuba samolotu Tu-154M w Smoleńsku?

    To jest formatowanie obywateli Umęczonej nie z obcych rak, a z rąk swojaków, rodaków, prawdziwych patriotów, którzy być może byli na początku zagubieni, wprowadzeni w błąd, lecz szybko odnaleźli formę i drogę do prawdy i teraz formatuja krajan prawidłowo, naukowo, uczciwie i dowodząco, ganz prawda.
    Pzdr, TJ

  56. @Bar Norte
    dziekuje za odpowiedz.
    Jestem pewny ze Merkel nie bedzie robila ten blad ze przesuwa partia CDU na prawo w stylu „Amercia First” tylko zeby odsykac glosow od AfD nastepnym razem a bo „swiat teraz tak dziala”. To nic nie pomagalby. Wrecz przeciwnie jesli CDU mowi jak AfD, wtedy AfD bedzie miala jeszcze wiecej poparcia.

    Widac jak w Polsce PO nie da rady z ta strategia, troche sprobuje czasem byc jak PiS ale nic nie pomaga. Lepiej aktywnie proponowac kompletnie inne model.

  57. „Dobrze, że Polska jest jednolita narodowo i religijnie. Wyciągnęliśmy w przeciwieństwie do Niemców prawidłowe wnioski z przeszłości.”
    Dopiero co byly kanalie , zdradzieckie mordy , lewactwo.
    „Jednolita religijnie” , co za rozkosz ! Ciarki po plecach ..
    (pani prof P. b. moze jakis pojedynczy motyl )

  58. ThomasZNiemiec
    25 września o godz. 11:16
    Wrecz przeciwnie jesli CDU mowi jak AfD, wtedy AfD bedzie miala jeszcze wiecej poparcia.
    Widac jak w Polsce PO nie da rady z ta strategia, troche sprobuje czasem byc jak PiS ale nic nie pomaga. Lepiej aktywnie proponowac kompletnie inne model.

    Mój komentarz
    Thomas, otóż to.
    Pzdr, TJ

  59. @ThomasZNiemiec
    24 września o godz. 23:02
    Pewnie wiesz, ale dla jasności przetłumaczę „Germany first” – > „Deutschland über alles” . Jakby się z czymś kojarzyło… Teraz tylko potrzeba „Ermächtigung Gesetz” und alle sind zu Hause. Solche Ein Scherz!
    Man soll doch muttiviert werden.

    Sądząc po reakcjach w studio BundestagWahl w ZDF to przedstawiciele wszystkich partii bardzo chcieli się odciąć od AfD. Mam nadzieję, że ten trend się utrzyma i na szczęście w Niemczech konstytucja i trybunał konstytucyjny coś znaczy.

  60. W ciągu ostatnich kilku lat na czarną listę establishmentu wpisano sporo partii.
    -PODEMOS
    -Ruch pięciu gwiazd
    -SYRIZĘ
    -FPO
    -Szwedzcy Demokraci
    -Front Narodowy
    -Partia prawdziwych Finów, i kilka innych.

    Odpowiedzieć sobie należy na pytanie, DLACZEGO społeczeństwa skręcaja w prawo.
    Czyżby nie odpowiadał kierunek wskazywany przez elity?

  61. @Mauro Rossi
    24 września o godz. 23:38
    Nawet gdyby było tak jak piszesz, a nie jest to:
    Dlaczego to złe co robi władza przyrównujecie do poprzedników ? („Oni też tak robili” „A Antek pierwszy zaczął”) Czy złe postępowanie poprzedników upoważnia do równie złego lub jeszcze gorszego postępowania rządzących ? Czyżbyście nie mieli przed oczami imperatywu moralnego ? Mieliście być lepsi.
    Nie podoba się formatowanie umysłów – to nie róbcie tego.

  62. @wiesiek59
    25 września o godz. 12:39
    „Czyżby nie odpowiadał kierunek wskazywany przez elity?”

    Myślę, że ci którzy popierają populistów nie mają pojęcia co wskazują „elity”. To jest zbyt skomplikowane. Chcą wierzyć w proste, szczęśliwe i tanie życie. I to im obiecują populiści 🙂

  63. zetus1
    25 września o godz. 13:13

    Prymat zysku nad człowiekiem- według mnie tu leży problem.

    Nie widać tego jeszcze w socjaldemokracjach, w których udział płac w PKB jest wysoki. Ale, dzięki masowym zwolnieniom, przenoszeniu produkcji do tańszych krajów, ściąganiu imigrantów by pracowali za bezcen, to się zmienia.

    Lewicowe, czy prawicowe ruchy, mają jeden wspólny element.
    Walczą o poczucie BEZPIECZEŃSTWA swych członków.
    Dość niebezpiecznymi metodami, zresztą.
    Rozbujanie emocji nie jest dobre.
    Tak jak i budzenie nacjonalizmów.
    Ale, jakie inne metody przemówią do elit?
    Perswazja?
    Elity uwierzyły w inny przekaz.
    Greed is good…….

  64. tejot 25 września o godz. 11:08 Te pytania są tendencyjne! Tego koleżki nie przekonasz niczym. Nie tak dawno postawiłem na blogu tezę, że jak tylko Ukraińcy dostaną wizy do UE, tak skończy się ich niewolnicza praca w Polsce. @MR dał głos i po pierwsze odkrył się brakiem zrozumienia, na czym polegał ruch bezwizowy i zaprzeczył stanowczo moim przepowiedniom. Właśnie teraz pomalutku się sprawdzają. Potem dał ciała w znajomości teorii zepsutych zegarów i na chwilę zniknął z bloga. Znowu jest i doceńmy to.

  65. Zdrowy rozsądek ujawnia głupotę tego, na czym polega dzisiejsza ekonomia. Czy konieczne jest, aby podstawowe narzędzia i materiały eksploatacyjne były produkowane w odległości tysięcy mil od miejsca ich użycia i konsumpcji? Czy Amerykanie chcący się stać „właścicielami” swoich domów naprawdę powinni zwracać najemcy dwukrotną, trzykrotną, lub nawet czterokrotną wartość mieszkania, podczas gdy wspomniany najemca ani nie pracował, ani nie puścił pieniędzy w obieg? Czy nasz kraj – zwany „spichlerzem świata” – można uznać za kraj normalny, jeśli od 1930 ubyło w nim 5 milionów gospodarstw rodzinnych, współcześnie tylko 1% Amerykanów żyje na wsi (to o 49% mniej niż pół wieku temu), 3% naszych gospodarstw odpowiada za 62% naszej produkcji rolnej, 42% produkcji jest sprzedawane przez zaledwie 3 przedsiębiorstwa, w ciągu minionych 7 lat 71% rządowych dotacji – przyznanych w celu utrzymania obecnego systemu gospodarczego- powędrowało do zaledwie 10% gospodarstw, a rolnicy z każdego dolara wydanego na jedzenie otrzymują 9 centów, podczas gdy resztę otrzymują dostawcy, pośrednicy i marketingowcy?
    http://3droga.pl/gospodarka/john-sharpe-dlaczego-pieniadze-sa-chore/
    ========

    No właśnie….

  66. @zetus1
    dziekuje za odpowiedz.

    >>>>….bardzo chcieli się odciąć od AfD. Mam nadzieję, że ten trend się utrzyma<<<<

    Tez mam taka nadzieje. AfD to straszna faszystowska partia.

  67. @tejot
    zgadzam sie. Dziekuje

  68. Prezydent Rzeczpospolitej, dr praw, Andrzej Duda zaprosił na 16.00 przedstawicieli partii politycznych w sprawie dot. jego projektów. Dwie największe partie opozycyjne postanowiły zaproszenie Dudy zignorować.
    Nie zdążyli zapytać Timmermansa i Verhofstadta czy właśnie zdążyli może?

    Teraz pytanie, czy podczas następnego badania opinii słupki tym partiom wzrosną czy zmaleją?

  69. Petru jednak będzie. Tak przed chwilą zakomunikował.

  70. snakeinweb, ThomasZNiemiec

    „AfD jest zatem zjawiskiem podobnym w Polsce do Kukiza”
    „Jestem pewny ze Merkel nie bedzie robila blęd przesuwając partię CDU na prawo w stylu „Amercia First” zeby odzykac glosyAfD”

    Jak wcześniej napisałem nie mogę się zgodzić z tezą, że AfD jest przypadkowym epizodem, który będzie mozna wyizolować i zneutralizować. Porównanie AfD do ruchu Kukiza jest moim zdaniem nie trafione, bo ruch ten jest efemerydą powstałą na skutek frustracji młodzieży – tego gromko wyrażonego „Nienawidzę!”*.
    Natomiast AfD, jakby nie patrzeć, jest dobrze zakotwiczone w historii Niemiec i wybrane przez ludzi dojrzałych (30+) czyli o utrwalonych przekonaniach, jakie by nie były – na co wskazują statystyki. Oczywiście z wyłączeniem roczników 70+ pamietających wojnę.

    Przypomnę, że po 1945 w Niemczech obok formalnych (systemowych) wprowadzono dwa realne zabezpieczenia przed takimi epizodami – państwo opiekuńcze, które miało niwelować napięcia społeczne oraz model rozliczeń z przeszłością, niestety oparty w dużej mierze na poprawnościowo-politycznej tzw „pedagogice wstydu”. Piszę „niestety” bo na dłuższą metę, szczególnie w sytuacjach społecznie kryzysowych, ta emocjonalna a więc powierzchowna metoda kształtowania świadomości jest z psychologicznego punktu widzenia nie do utrzymania. Mało, jej efekty mogą być kompletnie odmienne od zamierzonych.

    Oba te zabezpieczenia współcześnie nie istnieją. Państwa opiekuńczego już nie ma, co wczoraj przyznała nawet DW pisząc w ramach rozliczeń powyborczych: „Schroeder skończył z państwem opiekuńczym.” a pedagogiki wstydu Niemcy od lat już mają dosyć. Na dokładkę kurs nowej koalicji będzie konserwatywno-liberalny co pogłebi napięcia na tle socjalnym – zarówno wewnątrz kraju, jak i na zewnątrz tj tam gdzie Niemcy ulokowały swe interesy.
    W kontekście powyższego nie ma wiec mozliwości powrotu do tego co było, również w sensie prowadzenia narracji czyli opisu i interpretacji polityki. Nie da się wrócić do narracji chadeckiej (CDU) i socjaldemokratycznej (SPD), które opisywały od wojny do 90 lat realia niemieckiej polityki. Te sposoby opisu na skutek polityki ostatnich kilkunastu lat straciły rację bytu.
    Tak więc moim zdaniem kanclerz Merkel pozostaje tylko żeglowanie za AfD i polemika z nią jej językiem czyli na jej warunkach – na skutek sytuacji społecznej z góry przegrana. Albo przejęcie tej narracji.

    Daniel Passent wiedział co robi wybijając w tytule felietonu „25 września 2017”. Też mam wrażenie, że to będzie pamiętna data.

    * Piosenka Pawła Kukiza z 2015

    http://www.tekstowo.pl/piosenka,pawel_kukiz,virus_sld.html

  71. @Bar Norte
    Niestety tym razem kompletnie nie zgdazam sie z tym co Pan(i) napisal(a).

    „Pedagogyki wstydu” w Niemczech po prostu nie istnieje.
    Prawda jest taka ze Niemcy zaatakowali prawie wszystkie kraje dookola a kompletnie bezmoralnie zabili miliony ludzi, torturowali a zrobili Holocaust.

    Cel polityki a cel edukacji w Niemczech po 1945r nie miala w ogole celu zeby Niemcy powinni sie wstydzic (jak Pan sugeruje), tylko zeby Niemcy dowiedzieli sie co sie stalo naprawde a poza tym zeby kolejna wojna sie nie powtórzylo.

    Ten cel byl calkiem osiagniety a teraz Unia Eruopejska istnieje a mamy pokoj.

    Czy ktos moich rodakow sie wstydzi czy nie jest kompletnie drugorzedne. Jedynie wazne jest ze historia sie nie powtorzyla jak 1914 a 1939. Wyborcy AfD mieliby inne powody zeby glosowac za AfD gdyby nie druga wojna. W wszytkich krajach takie ludzie jak Gauland, Kukiz, Duda, Kaczysnki, Le Pen, Trump maja teraz poparcie a to bo istnieja inne zrodle do informacji gdzie oni moga klamac a kreowac druga rzeczywistosc.

  72. PS.:
    @Bar Norte
    >>>>Tak więc moim zdaniem kanclerz Merkel pozostaje tylko żeglowanie za AfD i polemika z nią jej językiem czyli na jej warunkach<<<<

    Nie nie, tak ona nie robi bo to byloby glupi. Trzeba ostro ich (AfD) zaatakowac, dalej nazywac ich faszystow bo sa. Nie wolno robic z nimi ani rozmowy ani kompromisow tematycznych.

  73. ZAPROSZENIE
    Najnowsze wydarzenia w Polsce i w Niemczech omawiać będą nasi goście – prawniczka, prof. Monika Płatek (UW), germanista Adam Krzemiński (Polityka) i publicysta Jan Ordyński.
    Radio TOK FM, wtorek, 26 września 2017, godz. 20.05.
    Zapraszam!

  74. Człowiek uczy się całe życie…..

    Zawsze mi się wydawało, że demokracja polega na dialogu, czy dyskusji różnych środowisk na temat kierunków działania.
    Takim forum powinny być parlamenty, gdzie nawet najbardziej skrajne koncepcje powinny być dyskutowane.
    Kryteria uliczne można przecież zastąpić głosami reprezentantów.

    Tymczasem dowiaduję się, że pewne środowiska należy z dyskursu wykluczyć, poddać ostracyzmowi.
    Bez względu na to, co proponują.
    Jest to dziwny rodzaj demokracji, z mojego punktu widzenia.

    Tą drogą idzie Kaczyński.
    Nie sądzę by tą drogą zmierzała pani Merkel.

  75. @ Bar Norte
    Stawiasz kategorycznie tezy nie wiadomo na jakiej podstawie, po części sprzeczne z faktami i liczbami (patrz teza o szczególnym zakorzenieniu AfD w zestawieniu z przepływami elektoratu i motywami głosowania na AfD) i z fałszywych tez wyciągasz fałszywe moim zdaniem wnioski. Merkel nic nie musi, chociaż ma sytuację trudniejszą i pozycję słabszą niż przed wyborami. Myśleć i działać rozumnie nikt jej nie zabronił.

    Więc pozostańmy już przy własnych zdaniach. Moim zdaniem TomaszZNiemic ma więcej zrozumienia i wyczucia sytuacji z Niemiec i raczej do jego poglądów się w tej kwestii skłaniam.

  76. ThomasZNiemiec

    Przed kilkoma dniami Gauland z AfD, w ramach przedwyborczego wywiadu, powiedział „Niemcy mogą być dumni z żołnierzy Wehrmachtu” i zażadał „grubej kreski” w ocenie nazistowskiej przeszłości Niemiec.

    W odpowiedzi media niemieckie z przeciwnego obozu politycznego określiły jego wypowiedź jako „odrażającą”, „upraszczającą”, „niepoważną” jego wyborców zaś oskarżyły o „neonazizm”, „sympatię dla brunatnej dyktatury”, „obrażanie ofiar hitlerowskich” za którą owi wyborcy „powinni sypać sobie głowy popiołem”.

    Jak widać na tym przykladzie zarówno Gauland jak i jego oponenci podnosili argumenty historyczno-moralne, których osią jest „pedagogika wstydu”. W tym przypadku Gauland mowiący w imieniu swych wyborców chciał przestać być moralnie zawstydzany za historię a jego krytycy z przeciwnego obozu politycznego starali się go w poczucie wstydu wpędzić. Na tym to własnie ta „pedagogika” polega.

    Ja natomiast chciałbym zwrócić uwagę na dwie sprawy.

    Po pierwsze do wojny i tragedii z nią związanej doprowadziły głównie czynniki (interesy) społeczne, ekonomiczne i polityczne a nie moralne. Tak więc na zdrowy rozum rozliczenie z wojną nie powinno się sprowadzać jedynie do polerowania moralności ale też do rozliczenia ekonomiczno-społeczno-politycznego mechanizmu, który ją wywołał. Jesli się rozliczenia sprowadza do emocji (budzenie wstydu) to oznacza, że o realnym wymiarze rozliczanych zdarzeń po prostu się nie chce mówić. Najczęściej dlatego, że jest to politycznie niewygodne.

    Po drugie przeprowadzona na gruncie „pedagogiki wstydu” krytyka wypowiedź Gaulanda nie odebrała AfD głosów. W świetle badań poparcie, które AfD miała otrzymać jeszcze przed tą wypowiedzią przełożyło się na ilość oddanych na nią głosów w wyborach.
    Nie mogę się więc dopatrzeć skuteczności w tej formie walki politycznej. Najwyraźniej to już nie działa – jak napisałem w poprzednim komentarzu.
    Stąd własnie moje przeczucie, że pani kanlerz jeśli chodzi o narrację będzie wobec AfD bezsilna a co za tym idzie będzie się musiała do nich dopasować.

  77. snakeinweb

    „Stawiasz kategorycznie tezy nie wiadomo na jakiej podstawie, po części sprzeczne z faktami i liczbami (patrz teza o szczególnym zakorzenieniu AfD w zestawieniu z przepływami elektoratu i motywami głosowania na AfD) i z fałszywych tez wyciągasz fałszywe moim zdaniem wnioski.”

    Nie stawiam kategorycznych tez. Trudno zresztą mówić o tezach, bo czynników określających przyszłość nie znam. Mogę się ich co najwyżej domyslać na podstawie znanych z historii obiektywnych mechanizmów społecznych.
    Z tym, że też wolałbym by się moje przeczucia nie sprawdziły. Tyle, że na razie nie widzę dlaczego miałyby się nie sprawdzić.

    Jeszcze jedna uwaga. Piszesz o Merkel „Myśleć i działać rozumnie nikt jej nie zabronił”.
    Nie wiem czy nie przeceniasz jej woli. Politycy bowiem nie tyle robią to co chcą ale raczej to do czego zmuszają ich okoliczności.

  78. Z większością tez @ThomasaZNiemiec się zgadzam. Jego ogląd sytuacji politycznej i społecznej w Niemczech zgadza się z poglądami moich krewnych i przyjaciół mieszkających za Odrą. Dodam, że to też są w całości imigranci, imigranci ekonomiczni. Niemieckie dokumenty swoich krewnych wyciągali tylko po to, żeby przyspieszyć przyjęcie niemieckiego paszportu. Wcześniejsza fala emigrantów z Śląska musiała się zrzec obywatelstwa polskiego, ale to i tak przecież niczego nie zmieniało. W dalszym ciągu byli ludźmi, którzy za wszelką cenę chcieli poprawić sobie swoje położenie ekonomiczne. Jedna z naszych dziołch napisała nawet o tym książkę, ale niestety nie przetłumaczono ich jeszcze na język polski. Szkoda. Część z najmłodszego pokolenia wchodzi w związki rodzinne o zgrozo z „ciapatymi”. No, z Niemcami też.
    Młodzi Niemcy nie mają zamiaru się wstydzić za swoich przodków. Jeśli Polacy myślą, że swoją narracją wzbudzą takie poczucie, to są w błędzie. Edukacja tamtejsza kładzie nacisk na poznanie prawdy i każdy w miarę rozgarnięty uczeń, a później dorosły wyciąga z tej wiedzy właściwe wnioski. Niemcy potrafią współczuć i są autentycznie gościnni, to jest fakt bezsporny, który każdy mógł zobaczyć w ich zaangażowaniu przy przyjmowaniu setek tysięcy uchodźców. To nacja bardzo praktyczna, która oprócz umiejętności zbudowania maszyny na każdą okazję, potrafi ramię w ramię pomagać potrzebującym.
    AfD się wydarzyła i nikt, żadne inne ugrupowanie w Bundestagu nie poda im przysłowiowej ręki.
    Reedukacja wschodnich landów musi być potraktowana poważnie. Sowieci się stamtąd wyprowadzili, ale Homosovietikus z nich nie wyszedł. W Polsce jest podobnie.
    @BN mylisz się.

  79. Waldek B

    „mylisz się.”

    Powtórzę, chciałbym się mylić.

    Ps. Piszesz o dawnych Niemcach z dawnego NRD „Homosovietikus z nich nie wyszedł”
    To też jest „pedagogika wstydu”.

  80. Dzięki imigrantom odżyje tradycja wojen krzyżowych w ramach NATO a Watykan wróci do roli Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego. Faszyści i kibole z IV RP w ubiorach zakonników krzyżackich jako wolontariusze odwrotu od normalności.A KK milczy jak w czasie okupacji.Tak sobie myślę czy nie żyjemy w porypanych czasach kiedy nawet Pietrzak z LWP chciał być prezydentem.

  81. W IV RP zamiast deportować katolików kryminalistów do Watykanu pacyfikuje się też katolików sędziów za brak skuteczności.A KK milczy w tej sprawie jak w czasie okupacji.Parafie żródłem przestępczej patologii ? Tak sobie myślę czy likwidacja parafii nie przypomina doktryny Wałęsy masz gorączkę stłucz termometr.

  82. W dyskusji najwygodniejszą pozycję zajmie ten, kto wrzuci jakieś bliżej nieokreślone pojęcie, nie precyzując go zanadto, i bije wokół niego w dowolnych kierunkach. Np. „narracja AfD”. Ki czort? Jedno co jest jasne w tej narracji, to to że Merkel musi odejść. Wygląda na to, że kanclerz Merkel za taką narracją AfD nie zamierza żeglować. Za tzw. „pedagogiką wstydu” (termin do języka wprowadził PiS) w Niemczech opowiada się większość obywateli, oraz dopiero co wybranych deputowanych do Bindestagu, jakieś 7/8. Nie ma pewności, czy tym co głosowali na AfD chodziło o zmianę tej polityki, w jakim procencie? w jaki stopniu te hasła poniosły AfD i zmobilizowały niegłosujących, głównie w rolniczych landach wschodnich (bez Berlina) i trochę w Bawarii.

    Pozostają słynne mechanizmy i uwarunkowania ekonomiczno-społeczne (i polityczne na przyczepkę). Czyli rzekoma likwidacja państwa opiekuńczego w Niemczech. Czy AfD chodzi o cofnięcie reform rządu SPD, Schroedera? Samo SPD w tej kampanii próbowało wprowadzić ten temat, ale jakoś mało kogo on pociągnął. Wydaje mi się, że przytłaczająca większość wyborców nie chce powrotu do czasów sprzed Agendy 2010. Inne są wyzwania, zainteresowania i problemy do rozwiązania dla nowego rządu.

    Niech już lepiej kanclerz Merkel nie żegluje za AfD i niech nie łapie w żagle ich narracji. Niech lepiej wciąga koalicjantów do rządowej łajby, a ma w czym wybierać.

    AfD będzie wrzeszczeć, rozrabiać się wewnętrznie – bo alternatywnego programu do zaoferowania chyba nie ma – aż się jej narracja wyczerpie. Raczej ruch Palikota mi przypomina, w sensie zachowania, nie programu.

  83. @Bar Norte
    Pan pisze:
    >>>> Po pierwsze do wojny i tragedii z nią związanej doprowadziły głównie czynniki (interesy) społeczne, ekonomiczne i polityczne a nie moralne. Tak więc na zdrowy rozum rozliczenie z wojną nie powinno się sprowadzać jedynie do polerowania moralności ale też do rozliczenia ekonomiczno-społeczno-politycznego mechanizmu, który ją wywołał. <<<>>> Jesli się rozliczenia sprowadza do emocji (budzenie wstydu) to oznacza, że o realnym wymiarze rozliczanych zdarzeń po prostu się nie chce mówić.<<<>>> Nie mogę się więc dopatrzeć skuteczności w tej formie walki politycznej. Najwyraźniej to już nie działa – jak napisałem w poprzednim komentarzu. <<<<

    To nie jest kategorii walki politycznej mowic prawde albo nie na temat co Wehrmacht zrobil w Polsce tylko moralny obowiazek. Nawet jesli politycznie niekorzystnie trzeba mowic prawde a nie klamac jak Gauland.

  84. ThomasZNiemiec
    25 września o godz. 16:24

    Mój komentarz
    Thomas, pedagogika wstydu, to termin przyklejany przez patriotów PiSowskich do wszystkiego obcego, niewytłumaczalnego, niezrozumiałego przez nich, a także w sposób antynomiczny, przeciwstawny do swoich patriotyczno-męczeńskich teorii o wyjątkowości Umęczonej, a w niej o wyjątkowości czynów, cierpień i osiągnięć prawdziwych, a wyklętych Polaków.

    Termin deprecjonujący, ośmieszający niewygodne dla prawdziwych Polaków fakty historyczne, skierowany przeciwko komunistom, byłym komunistom, postkomunistom, lewakom, wszelkim agentom, unionistom europejskim, historykom, w ogólności przeciwko zredukowanemu w propagandzie do diabelskiego tworu Zachodowi i jego rzekomej filozofii wychowawczej stosowanej wobec nas, termin mający razić nas prawdziwych Polaków swoją bezużytecznością i śmiesznością.

    To jest określenie czysto utylitarne, propagandowe, wysycone moralnymi odniesieniami, zohydzające, mające uczyć poważnych obywateli, ze z nami tak nie można, służące do odpierania niewygodnej prawdy, samowybielania się, czy chwalby jacy to my prawdziwi Polacy złote ptacy jesteśmy odporni, konsekwentni, zmyślni, przemyślni i bohaterscy, nikt nas nie ma prawa zawstydzać i opluwać.

    W Niemczech czegoś takiego jak pedagogika wstydu nie było. Nie mogło być. To jest zbitka pojęciowa z zupełnie innej półki. To tylko z naszej perspektywy można wmawiać sobie, że tam tak było.
    Pzdr, TJ

  85. moj komentarz
    25 września o godz. 19:22
    zostal calkiem deformowane, moje tresci nie sa napisane. Mozna to wykazowac prosze.

  86. @tejot
    Dziekuje za odpowiedz. Wiem, wiem, prawda co Pan pisze.

    Pan napisal: „W Niemczech czegoś takiego jak pedagogika wstydu nie było.”
    Wiem ze nie bylo ale AfD, Gauland, Höcke, a Bar Norte tak sugeruja a to krytykuje.

    Ale akurat AfD a prawicowe ludzie w Niemczech dokladnie tak samo jak PiS uzywaja te same slowa, mowia nas ze mamy wstac z kolan mamy skonczyc sie wstydzic itd.

  87. Maciek (imię zmienione), 26 lat

    To była jego pierwsza praca w życiu. Gdy na rozmowie rekrutacyjnej usłyszał, że może dostać nawet 5 tysięcy złotych, postanowił, że zrobi wszystko, by zostać tam jak najdłużej. Sprzedawał internetowe wizytówki dla firm. Najpierw mówił rozmówcy, że czeka na niego ogromne dofinansowanie z Unii Europejskiej i to ostatni moment, by je wykorzystać. Produkt wymagający 5 minut pracy w najprostszym programie do rysowania sprzedawał za 1230 zł. Kiedy okazało się, że chętnych na unijne dotacje jest mało, zarząd call center postanowił, że czas na zmianę.
    http://gospodarka.dziennik.pl/praca/artykuly/558717,praca-w-call-center-jak-wyglada.html
    ==========

    Praca, czy trenowanie s..synów?

  88. Bar Norte,10:58
    Plutokracja zawsze stawia na faszyzm, bo latwiej nimi kierowac.
    Czy uwaza Pan, ze kilkudziesieciu poslow AfD zepchnie polityke rzadu w kierunku interesu zwyklego czlowieka, tak jak zwolennicy Bernie Sandersa zmienili obietnice wyborcze Hillary Clinton, ktora przed wyborami zaczela spiewac calkiem innym glosem ?

  89. Kornel Morawiecki, przewodniczący koła poselskiego Wolni i Solidarni, przyleciał w poniedziałek do Irbilu na północy Iraku jako obserwator na odbywające się tu kurdyjskie referendum niepodległościowe.
    http://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/558945,kornel-morawiecki-na-kurdyjskim-referendum-niepodleglosciowym.html
    =========

    Tylko podziwiać samodzielność myślenia…..

  90. ThomasZNiemiec
    25 września o godz. 19:30
    @tejot
    Dziekuje za odpowiedz. Wiem, wiem, prawda co Pan pisze.
    Pan napisal: „W Niemczech czegoś takiego jak pedagogika wstydu nie było.”
    Wiem ze nie bylo ale AfD, Gauland, Höcke, a Bar Norte tak sugeruja a to krytykuje.
    Ale akurat AfD a prawicowe ludzie w Niemczech dokladnie tak samo jak PiS uzywaja te same slowa, mowia nas ze mamy wstac z kolan mamy skonczyc sie wstydzic itd.

    Mój komentarz
    To nawoływanie do wstawania z kolan, do zaprzestania wstydzenia się, do przebudzenia się i naprawiania i uzdrawiania tego co wskaże przewodnik społeczeństwa, to uniwersalna metoda bazująca na totalitarnych instynktach, autorytarnych poglądach, ciągotach tkwiących w wielu ludziach jako dziedzictwo epoki stadnej, gdzie jedyną metodą rządzenia była dominacja i egzekwowanie uległości od innych.
    Pzdr, TJ

  91. Bar Norte
    25 września o godz. 18:32
    AfD. Trzeba zadać sobie pytanie jak to się dzieje czy stało ,że partia ta było nie było jest trzecią pod względem oddanych na nią głosów w niemieckim Bundestagu. Z analiz wynika ,że wielu dotychczas głosujących na CDU/CSU czy SPD oddało właśnie głosy na AfD. Krótko: zaniedbano sprawy socjalne, szkolnictwa i co jest nie bez znaczenia bezpieczeństwa wewnętzrnego. Ten ostatni temat był niemal tematem dominującym w kampanii przedwyborczej.
    Rozmowy koalicyjne mogą być b. trudne. Np. Grüne (Zieloni) żądają m.in kategorycznie wycofanie pojazdów z silnikami spalinowymi do roku 2030. Ządanie to jedno ,jednak jak do tej pory nie podają jak chcą to zrealizować w sensie ekonomicznym i technicznym. Dużo pisze się o integracji uciekinierów z Bliskiego Wschodu ,która w niektórych okolicach Niemiec miejscowym władzom staje ością w gardle (problemy logistyczno-finansowe). O problemie CSU już wspominałem.

  92. Aż 20.5% wyborców z byłej DDR oddało głos na AfD.

    Zakładając, że w skali całego kraju 16% męskich Niemców poparło prawicową ekstremę, to prawdopodobnie co trzeci samiec w landach wschodnich, regularnie wzdycha do fuhrera.
    Dewastacja ekonomii DDR spowodowana tzw. gospodarką planową (lubię ten eufemizm), jest tylko częściowym wytłumaczeniem tego brunatnego zjawiska.

    Patrząc na mapę sukcesu politycznego nazistów w 1933, okazuje się, że landy wschodnie (zwane dzisiaj ziemiami odzyskanymi), również wykazały się najwyższą gorliwością wyborców.

    Mapa wyborów 2017 kształtuje się podobnie: czym dalej na wschód – tym gorzej. Zdecydowanym liderem w tej brunatnej materii jest Saksonia – 30% głosów na AfD. Saksonia dała kiedyś Umęczonej dużo – m.in saskiego elektora, który miłując lud polski, gwoli zgody, sam sie okaleczył – pozbawił protestanckiej wiary. Z Saksonii na wschód gruchnęła też tajemna wiedza, jak sadzić ziemniaki, pić kawę, herbatę itp. zbytki.

    Co w zamian za to przywiało Saksonom ze wschodu, jak silnymi magnesami oraz niską częstotliwością ich potelepano – tego rozebrać nie potrafię.

  93. Metoda walki politycznej czy propagandowej określana jako „pedagogika wstydu” nie jest patentem pisowskim tylko ma charakter uniwersalny.

    Wspomniane wcześniej zawstydzanie i poniżanie całych grup społecznych w latach 90 określeniem „Homo sovieticus” opatentował pisarz Zinowiew zapożyczając je z oficjalnej propagandy sowieckiej („człowiek sowiecki”), która nadawała mu pozytywny kontekst. Zinowiew obrócił kontekst na negatywny, szydzący. Natomiast pozory waloru naukowego nadał mu filozof Kołakowski. A potem w moralistyce religijno-politycznej z powodzeniem stosował je ksiądz Tischner.

    Mechanizm jak widać ma charakter ponadczasowy. Tyle tylko, że paliwo, które nadaje mu polityczną moc siłą rzeczy się wypala. Ludzie się z nim oswajają, przepracowują je więc traci polityczne znaczenie.
    No i trzeba zastępować je czymś nowym.

  94. Sytuacja w Niemczech jest obecnie wyjątkowa również z innego względu.
    Do Bundestagu dostało się SZEŚĆ partii- jak chyba nigdy w historii.
    O czym to świadczy?
    Rozstrzeleniu opinii?
    Niespotykany dotychczas pluralizm, świadczący o podzieleniu się sceny politycznej.

    Co prawda, w Polsce w początkowym okresie, tych kanapowych partii było 26, ale dokonaliśmy znaczącej redukcji oczekiwań.
    Przy nic nieznaczącej redukcji twarzy występującej na naszej scenie.
    Zmiana kanapy nie świadczy o zmianie poglądów….

  95. zezem

    „Krótko: zaniedbano sprawy socjalne, szkolnictwa i co jest nie bez znaczenia bezpieczeństwa wewnętzrnego. Ten ostatni temat był niemal tematem dominującym w kampanii przedwyborczej.”

    Czytałem wieści o niemieckiej kampani i mam podobne wrażenie. Źródłem obecnych problemów były bardzo konkretne zaniedbania, o których zresztą jasno mówiono.
    Z tym, że nie sądzę by konserwatywno-liberalna koalicja miała ochotę coś z tym zrobić, bo byłoby to dla jej elektoratu kosztowne. Tak więc skończy się, jak podejrzewam, na dość bezproduktywnych apelach typu „Faszyzm nie przejdzie!”

  96. wiesiek59
    25 września o godz. 19:40
    Chcieliście, to macie! I wypie….alać.

  97. @Wiesiek59

    Wiesiu, ku pokrzepieniu serc – co nieco z waszej prasy z wrzesnia 1939. Mysle, ze ci sie spodoba.

    „”Ataki armii niemieckiej słabną. (…) Żołnierz niemiecki, gnany do ataku wódką, obietnicą grabieży i zapewniany, że na silniejszy opór nie napotka, traci widocznie zaufanie do swego dowództwa” – donosił „Dziennik Ludowy i Powszechny” z 11 września. „”Niemieccy żołdacy, dosyć że zdemoralizowani, to jeszcze masowo dezerterowali – jak podkreślano – na wieść o walce z niepokonaną armią polską. Czasem sami oddawali broń, chętnie też opowiadali o piekle, jakie zgotowała im w Polsce armia dowodzona przez marszałka Śmigłego-Rydza. „Okłamali nas!” – taki krzyk połączony z oburzeniem zamieścił pamiętnego 17 września „Express Poranny”.”

    http://natemat.pl/153565,bijemy-niemcow-az-milo-czyli-jak-prasa-robila-nam-we-wrzesniu-1939-roku-wode-z-mozgow

    „Z kolei wieczorny „Czas” z 13 września, który stwierdza na pierwszej stronie, że „impet ofensywy niemieckiej w Polsce zahamowany”. To, że „Francuzi prą naprzód”, wiedziano już od prawie dwóch tygodni. Zresztą Niemcom – już po 12 dniach walki – miało zabraknąć paliwa lotniczego. Na dodatek – jak „krzyczą” tytuły gazet – niemieckie miasta dotkliwie odczuwają naloty Francuzów i Brytyjczyków. Triumf jest bliski”

    „polscy specjaliści od propagandy robili swoje – rozgłaszali tu i ówdzie o sukcesach wielkiej armii prowadzonej przez zwycięskiego Naczelnego Wodza”

    ” w „Chwili”, z 6 września właśnie, można było przeczytać, że na froncie zachodnim „Niemcy uciekają w popłochu”. Francuzi przerwali ponoć Linię Zygfryda i posuwają się stale naprzód; nieprzyjaciel przyjął rozpaczliwą pozę obronną.” „Co więcej, 30 polskich bombowców opanowało niebo nad niemiecką stolicą. ”

    Samoocena wyzsza niz szczyty Himalajow i dziennikarze przepojeni patriotyczna misja – to nic nowego. Tak bylo zawsze.

    Serdecznie –

  98. @Bar Norte
    nie sądzę by konserwatywno-liberalna koalicja ..
    Czarno-żółta koalicja to mało. Aby mieć większość musi dojść trzeci partner. Pierwszym kandydatem są Zieloni.
    Mówi się o b. trudnych rozmowach. Wydaje się ,że w najmniej wygodnej sytuacji jest bawarska CSU – w grę wchodzi słowo dane przez jej przewodniczącego a dotyczącego w pierszym rzędzie ograniczenia imigracji.

  99. @Bar Norte

    „Źródłem obecnych problemów były bardzo konkretne zaniedbania, o których zresztą jasno mówiono.”

    Tu sie zgadzamy. Źródłem obecnych problemów były bardzo konkretne zaniedbania.

    Gdyby w swoim czasie, zgodnie z planem Morgenthau’a po prostu kraine rajchsdojczow zaorano, to dzis nie trzeba by sie niepokoic.

    Zaniedban bylo wiecej. Wsrod fizykow z projektu Manhattan, gros ktorych ucieklo z Europy przed gazem i piecem, byl w 45-ym roku bardzo zly nastroj. Chodzili jak struci – nie mogli sie pogodzic z tym, ze rajchsdojcze nie zalapaly sie na srodki uzyte nieco pozniej w Hiroszimie.

    A tak to wkolo macieju.

  100. „The first casualty when war comes is truth. ”
    Hiram Johnson
    Ale niektórzy o tym nie wiedzą i chrzanią trzypotrzyparapiętnaście.

  101. zezem

    „Czarno-żółta koalicja to mało. Aby mieć większość musi dojść trzeci partner. Pierwszym kandydatem są Zieloni.”

    Wiem.
    Zielonych celowo pomijam w tych rozważaniach bo po prostu nie wiem jakie oni mają podejscie do polityki społecznej. Jeśli chodzi o konserwatystów i liberałów to mam pełną jasność. Natomiast nie wiem jak Zieloni widzą rozwiązanie problemów o których pisałeś.

  102. @bar Norte

    „Wspomniane wcześniej zawstydzanie i poniżanie całych grup społecznych”

    … nie ma nic wspolnego z Niemcami.

    Niemiec to Niemiec to Niemiec.

    Dobermany ani rajchsdojcze nie znaja uczucia wstydu. Ale dobermana czy rajchsdojcza mozna nauczyc rozumu okrezna droga: Do glowy przez zbite ….o. Nauka bolesna – ale skuteczna.

    W zbiorowej pamieci zachowalo sie, ze w takim dajmy na to Dreznie hajcowalo sie nie gorzej niz w oswiecimskich piecach.

    Jak Helmuth, jeden jedyny co ocalal z plutonu, wracal do heimatu z Kolymy, to tak Helmutha juniora chowal, zeby ten helmuth-junior juz na Kolyme nie trafil.

    Jak zlotowlosa Gretchen zawarla bliska (i nie calkiem dobrowolna) znajomosc z druzyna krasnoarmiejcow i jak sie po tym wylizala – to juz wiedziala: Mile zlego poczatki, lecz koniec zalosny.

    Tyle, ze zadna lekcja rozumu nie jest na zawsze. ta, co byla – starczyla na trzy pokolenia. Ale dorasta pokolenie czwarte, nie wie, jak lupa boli po wielkim laniu. Nawet takich opowiadan nie slyszeli.

    Po prostu Niemcy podnosza glowe.

  103. RadzilowJedwabne

    Koncepcjom Morgenthau’a kres połozyła śmierć Roosevelta, najważniejszego ich zwolennika. Po śmierci Roosevelta Morgentau ustapił z funkcji sekretarza stanu i stracił wpływy. Jeszcze na początku okupacji Niemiec tzw „chłopcy Morgentaua” elementy tego planu usiłowali wprowadzić w życie ale wkrótce ich odwolano na skutek radykalnej zmiany wiatrów globalnej polityki.

    Można powiedzieć, że przypadek, los lub opatrzność rozstrzygnęły tę sprawę.

  104. RadzilowJedwabne

    „zadna lekcja rozumu nie jest na zawsze. ta, co byla – starczyla na trzy pokolenia”

    Ale czemu odnosi pan to tylko do Niemiec?

    Niewątpliwie prawdziwą tezę, że tylko praktyka określa świadomość, którą pan dowodzi na przykładach losów Niemców, opisując w ten sposób tę społeczność jako całość, można przenieść na każdą inną.
    To, że od 1945 nie było podobnej katastrofy jak wojna światowa też wynikało z wyniesionej z praktyki pamieci wielu społeczeństw.
    Ale ten okres pamięci się kończy nie tylko u Niemców.
    Napisałem wcześniej w komentarzu, że moim zdaniem, przyczyny problemów politycznych Niemiec wynikają z problemów globalnych. Trzymając się tego co pan napisał – to tracący pamięć o wojnie świat zaczyna politycznie chorować a wraz z nim Niemcy. Początek XX wieku był podobny.

  105. @BN twój wykład o Homosovietikusie pożyteczny, ale cóż, nie ma zastosowania w pedagogice wstydu. Ja z tym terminem zetknąłem się dopiero u Tischnera i wówczas głęboko się z nim nie zgadzałem. Miał jednak rację, bo naprawdę trzeba być ślepym, żeby tego nie widzieć. Naczelnik Polski jest przesiąknięty duchem człowieka sowieckiego, więc stara się zbudować nam sowiecką rzeczywistość, bo ta go ukształtowała. Większych trudności obecnie nie ma w tej budowie, bo materiał ludzki przetrwał i wcale się tego nie wstydzi. Taki sam wpływ na rzeczywistość pokolonialną w Afryce miał system, który kopiowali politycy wolnych w zasadzie państw. Oni nie znali innego sposobu działania, więc naśladowali władze kolonialne i to działa jeszcze do dzisiaj. Ludzi zatrutych nazizmem w Niemczech tak od razu nie wyleczono. Sporo odeszło z tego świata w przeświadczeniu o wielkości Hitlera. Tam jednak się bardzo postarano, a już przy NRD zlekceważono problem i teraz jest z tego AfD.

  106. @Bar Norte

    „Ale ten okres pamięci się kończy nie tylko u Niemców.”

    Zgadza sie, potomkowie samurajow maja podobnie.

    Na ogol to trzy pokolenia i cos – bo jak nie ma dziadka, ktory opowiada o tym, ze w Mogadanie bylo zimno albo ze z nieba padal czarny radioaktywny deszcz – to zainkasowane lanie traci ciezar konrteu i staje sie abstrakcja. Taka bajka.

    „świat zaczyna politycznie chorować”

    To sie chyba nazywa symetryzm.

    Nie nalezy stawiac znaku rownosci miedzy morderca-podpalaczem a takim, co swojego domu broni przed napascia.

    Zgoda zas co do tego, ze swiat wiele sie nie nauczyl.

  107. @Waldek B

    „tak od razu nie wyleczono.”

    Od razu wyleczono. Amerykanskimi bombami i radziecka artyleria. A potem racjami zywnosciowymi po 1000 kalorii dziennie.

    Poskutkowalo swietnie – ale przeciez nie na zawsze. Niemniej jednak na ponad trzy pokolenia oduczono.

    Pytanie, czy to sie tak szybko zmieni. Moim zdaniem troche potrwa. Kumate rajchdojcze mysla glowami. Te okrety podwodne i te korwety, solidnie dofinansowane przez niemieckiego fiskusa – to tanio w zamian za gwarancje, ze jakby co, to sie Niemcy na Opcje Samsona nie lapia.

    A inni sie lapia. Znaczy jakb co.

  108. Waldek B

    „naprawdę trzeba być ślepym, żeby tego nie widzieć”

    Jasne, społeczności rozmaite są jakie są. I tak realnie rzecz biorąc niewiele mozna z tym zrobić. Gdy się czują pewnie, bezpiecznie jest ok. Gdy ten stan jest naruszany to się zaczynają kłopoty.
    Z tym, że moje uwagi o „Homo sovieticusie” odnosiły się do praktyki politycznej. Mam bowiem przekonanie, że polityczna praktyka zawstydzania, obrażania czy wykluczania całych grup społecznych ma krótkie nogi i nic nie załatwia. Tym bardziej gdy społeczności te cieszą się prawami wyborczymi – przepraszam za cynizm. A gdy już mniejszość zaczyna tak argumentować wobec większości to jest pozamiatane.
    Jak pamietam po zjednoczeniu Niemcy z zachodu byli tego świadomi i podejmowali próby zrozumienia tych ze wschodu. Przykładem może być obsypany prestiżowymi nagrodami film „Good Bye Lenin!” nakręcony chyba z dziesięć lat po obaleniu muru. To była taka artystyczna opróba wnikniecia w dusze Ossi.
    Jak potem się układały te relacji niestety nie wiem. Ale sądząc po efektach wyborczych chyba nie najlepiej.
    Zresztą na całym obszarze politycznego zawstydzania „Homo sovieticusem” to się nie najlepiej skończyło.

  109. Oczywiście, że nie popieram Alternatywy niemieckiej ale rozumiem ludzi ją wspierających.
    Każdy człowiek/naród potrzebuje być dumny ze swoich przodków.
    To jest baza, korzenie…
    Niemcy całkowicie przegrali pierwszą wojnę światową.. nie całkiem uczciwie.
    To nie ma nic wspólnego z moim lubieniem ich, czy nie. To są fakty.
    Potem reperkusje… no i IIWŚ ..Dzisiaj masa ludzi oburza się na Alternatywę, że są dumni z Wermachtu… Uważam, że ci żołnierze byli wspaniali. Najlepsi jakich można sobie wyobrazić.
    Proszę pamiętać, że jestem polską patriotką i to piszę, bo to są fakty.
    To, że to wojsko wysyłało się na pogrom innych, niewinnych, to w tym wypadku nie powinno być brane pod uwagę, bo to nie wina wojska.
    To było karne, waleczne, inteligentne wojsko.
    Proszę pamiętać, że nie rozpatrujemy racji, celów. Wojsko, to maszyna. Niemcy, uważam że mieli najlepszą taką maszynę.
    Dzisiaj też politycy wysyłają wojska np. w celu wprowadzania demokracji..
    Nikt nie rozlicza tych polityków, a jedynie pretensje do wojska, że zaatkowali i….
    Tak, czy inaczej, uważam, że Niemcy mają prawo czuć dumę z Wermachtu. jako niesamowicie efektywnego wojska, chyba najbardziej (jak dotąd) na świecie.
    Fakt, że my znajdujemy się teraz w gorszej sytuacji, zwłaszcza z obłąkanymi tzw politykami, ale trudno udawać, że to, o czym przynajmniej w części mówi Alternatywa, nie zawiera prawdy.
    Pozdrawiam

  110. Mauro Rossi
    24 września o godz. 22:52
    Brystygierowa chyba uczyla Jedwabnika jezyka polskiego na kursach wieczorowych.

  111. ciąg dalszy poprzedniej wypowiedzi…
    To, że zaczęto w Niemczech o tym mówić, myślę, że możemy w dużym stopniu zawdzięczać naszej obecnej wierchurzce.
    To i tak by nastąpiło, ale nasi napewno to przyspieszyli.
    Stratedzy od siedmiu boleści.
    To jest rzeczywistość, w której żyjemy.
    Przynajmniej jedna z alternatyw
    Ta cierpiętnicza (żeby nie było wątpliwości)

  112. Używający często czasownika przepracować kolega @Bar Norte w swej misji kładzenia kafelków do mozaiki po jakiej chodzą Europejczycy jest ekstensywny zamiast intensywnie odrabiać prace domowe.

    Poparcie mieszkańców wschodnich Niemiec dla wprowadzającej w zakłopotanie Europejczyków niemieckiej partii nie jest dla mnie zaskoczeniem. Lekko powiew wiatru historii odczuł wczorajszego wieczoru @Waldek B, a ci co Polacy, którzy lata temu mogli na przepustkę zwiedzić Saksonię i nie zaniedbują poszukiwań i składania mozaiki przesłanek łatwiej kojarzą szkielet i rolę etyki protestanckiej.

    No to trzeba mniej pilnych uczniów naprowadzić pytaniami:
    – Dlaczego alianci tak bardzo zburzyli to miasto?
    – Dlaczego Maryja pozwoliła spalić trupy tysięcy mieszkańców tego miasta.

    Ci którzy w Lizbonie przejechali się najsłynniejszą windą mają łatwiej …

    http://wroclawscyargonauci.blogspot.com/2015/02/bombardowanie-drezna-13-15-lutego-1945.html

    Część tego co o współczesności możecie przeczytać w powyższym tekście jest już częściowo nieaktualne. Więc zamieszczam bardziej zwarty tekst z innej witryny.

    Ale wpierw młodszy okrutny żart o odwiedzinach w Polsce ludzi zza Odry i Nysy Łużyckiej:
    Jedź do Polski! Twój samochód już tam jest!

    ***

    Na kilka miesięcy przed poddaniem się Wehrmachtu, na przełomie stycznia i lutego 1945, wojska alianckie zrzuciły na Drezno ponad 4 tys. ton bomb. Zginęło 25 tys. osób, zniszczone zostało ponad 80 tys. domów, gdzie zaledwie 23% z nich to zabudowania przemysłowe, które miały być głównym celem ataku. W większości rozmieszczone na obrzeżach miast fabryki produkujące broń, nie zostały dosięgnięte przez alianckie bomby.

    Drezno długo podnosiło się z kolan. Brak środków wydłużał w nieskończoność czas odbudowy kolejnych zabytków. Mimo sukcesywnie postępującej odbudowy i stopniowego zwracania Dreznu swojego dawnego blasku, jeszcze w latach 80 w mieście można było znaleźć zniszczone budynku.

    Najbardziej znany z nich, pozostawiony na pamiątkę bombardowań (tak się przynajmniej tłumaczono), to Kościół Marii Panny zbudowany w roku 1743, który zawalił się dzień po zakończeniu bombardowań. Władze NRD długo zwlekały z odremontowaniem tego drugiego największego na świecie budynku zbudowanego z piaskowca. Odbudowy podjęto się dopiero w 1985 roku, ukończono ją zaś w 2005. Był to najdłużej czekający na odbudowę zabytek w Dreźnie. W końcu jednak się udało i znowu możemy określać je najpiękniejszym w Niemczech! 😉

    Nie tylko we wschodnich Niemczech były zaniedbania w edukacji.
    Zwolenników tezy o płaskiej ziemi nie przysłano z kosmosu w trakcie Wojen Gwiezdnych.

    Oni są hodowani przez tych, którzy mają raaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaację ….
    A na tej witrynie dominują.

  113. „Dzisiejsza Polska to kraj, z którego trzeba uciekać – i to nie dlatego, że się komuś pali grunt pod nogami czy że nie ma co żreć. Z tego kraju trzeba uciekać, bo wstyd, bo życie tu nie ma sensu” – mówi Krystian Lupa. /dla tych, którzy nie wiedzą, to odważny reżyser teatralny/ http://wyborcza.pl/7,112395,22424782,krystian-lupa-o-procesie-i-polsce-pod-rzadami-pis-kafka-by.html#BoxGWImg
    To wstyd i nie ma sensu. Kraj kiedyś kwitnący i szybko rozwijający po runie wojennej przemysł, naukę i kulturę. Teraz trzeba się wstydzić i wypier…ać z niego. Uciekło już parę milionów. Lupa nie mówi dlaczego. Że to wynik katastrofy solidarnościowej władzy i kościoła. Że zlikwidowano i zniszczono przemysł, gospodarkę, kulturę, naukę i media z POLITYKĄ na czele. Że rządzi najgorsza, podła hołota z Kaczorem i Adrianem, na czele. Kto żyw niech ucieka!

  114. guzdra
    26 września o godz. 8:49
    Nie tylko Drezno. Bombardowano Hamburg, Berlin, Lipsk i setki niemieckich miast, tam gdzie żyli ludzie. Oszczędzano przemysł, szczególnie ten amerykański, węzły kolejowe i drogi do obozów. Na końcu z Jankesko, chrześcijańskiej zemsty zniszczyli bezbronne miasta Hiroszimy i Nagasaki. I dalej zabijają. Od wojny zabili już jak podają źródła 20 milionów ludzi. Mniej więcej tyle i zabito w I WŚ.

  115. Dla tych, którzy są zbyt niecierpliwi, by być dłubkami.

    Drezno przed wybuchem IIWŚ było jednym z najbardziej antysemickich miast rzeszy. A trzęsienie ziemi na jakiej leży Lizbona zrobili Semici.

    Nie neguję taktycznych i strategicznych uwarunkowań aliantów na początku 1945 roku. Chciałem wskazać, że stosowanie zasady odpowiedzialności zbiorowej prowadzi do deficytu grabarzy.

    Dla przygodnych: należę do gromady 3/5 tych Polaków, którzy nie stosują zasady:
    Tak czy owak, Naczelnik ma rację.
    Aż tak wygodny nie jestem.

  116. Kaczyński nie będzie wojował, bo jest stary i chory. Wystarczy, że tupnie nogą, na Dudę wystarczy.

  117. Guzdra pisze: – „Ale wpierw młodszy okrutny żart o odwiedzinach w Polsce ludzi zza Odry i Nysy Łużyckiej: – Jedź do Polski! Twój samochód już tam jest!

    Coś z Wikipedii: -„Przygotowania do grabieży dóbr kultury rozpoczęte zostały w Niemczech jeszcze przed wybuchem działań wojennych i agresją na Polskę w 1939. Plan systematycznej grabieży państwowych i prywatnych zbiorów sztuki, których spisy zostały sporządzone przez niemieckich historyków sztuki na podstawie naukowych kontaktów przedwojennych i częstych wizyt w muzeach i kolekcjach polskich, został zrealizowany poprzez powołanie kilku organizacji, które 1 września 1939 przekroczyły granice Polski razem z regularną armią niemiecką.
    …Po zakończeniu kampanii wrześniowej grabież dzieł sztuki, konfiskat oraz tysięcy zwykłych rabunków (dokonywanych odrębnie przez wojsko i funkcjonariuszy nazistowskich) została usankcjonowana odpowiednimi przepisami prawnymi okupanta, łamiącymi ustalenia IV konwencji haskiej (1907) zakazującej takich praktyk. Grabież ta była realizowana przez specjalnie utworzone do tego celu organy.
    …Ogółem, okupant niemiecki dokonał w okupowanej Polsce rabunku ok. 516 000 pojedynczych dzieł sztuki, o wartości szacunkowej 11,14 miliardów dolarów (według kursu z 2001)
    …Odzyskiwaniem zrabowanych obrazów, rzeźb i ksiąg zajmuje się zespół ds. rewindykacji dóbr kultury w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Corocznie udaje się mu odzyskać zaledwie trzy, cztery obiekty. Mimo starań zespołu oraz zaangażowania polskich służb dyplomatycznych do Polski powrócił jedynie niewielki procent zrabowanych dzieł sztuki.

    Widzisz Guzdra, różnica jest taka, że polskie władze ze złodziejstwem i rabusiami prowadzą walkę, tak jak to powinno mieć miejsce natomiast władze Niemiec z własnej inicjatywy nie czynią nic by zwracać właścicielom własność ukradzioną i zagrabioną.
    Niemcy, to największy światowy rabuś i złodziej, że o okrucieństwie nie wspomnę. Na dodatek kłamca i i oszust, jak nie będzie próbował oszwabiać jak np, z polskimi obozami zagłady, to źle mu się trawi.

  118. 404 26 września o godz. 4:31 Na ogół w każdym kraju jego obywatele są dumni ze swojego wojska. Nie będziemy tu mówić o wyjątkach. Armie i ich zwycięskie batalie obywatele oceniają ogólnie, nie analizują składowych wojny, które są po prostu okropne i barbarzyńskie. Niemcy, jak każda nacja mają prawo bronić i być dumni ze swoich żołnierzy. Zważywszy, że każda rodzina niemiecka musiała dać żołnierza i w każdej zdarzył się poległy, to trudno oczekiwać innych reakcji. Ale oprócz dumnych obywateli istnieje jeszcze państwo wraz jego instytucjami, które mają obowiązek opowiedzieć historię tak, żeby duma jednostek nie przykryła prawdy, nie stała się kłamstwem. To się jednak dzieje na dużą skalę i to nie tylko w państwach z deficytem demokracji. Walczą tu dwa poglądy, z których jeden nazywany jest pedagogiką wstydu, a drugi pedagogiką nieuzasadnionej dumy. W środku jestem ja, który jestem dumny z tego, że nie jestem dumny. Jak słyszę te wszystkie patriotyczne pierdy, to skręca mnie gdzieś w okolicy okrężnicy.

  119. WSZYSTKIE armie świata:
    -rabują
    -gwałcą
    -mordują bez sądu
    -torturują
    -terroryzują cywilów

    Nie ma absolutnie żadnego wyjątku.
    Te same armie są dla każdego prawie kraju powodem do dumy i chwały.
    Wszyscy szczycą się swymi orężnymi przewagami, budując na tym esprit de corps.

    Dlaczego akurat Wehrmacht ma się odcinać od przeszłości, skoro jego pododdziały są w różnych krajach gloryfikowane?
    Pomimo tego że głównie stanowiły siły pomocnicze używane do pacyfikowania ludności, działań przeciwpartyzanckich, służby wartowniczej, stanowiły obsadę obozów śmierci?

    Trochę obiektywizmu w historii by się przydało, chociaż to zwycięzcy ją piszą….

  120. Po wyborach z 2016 roku, kiedy to republikanie otrzymali pełnię władzy – Biały Dom, Senat, Izbę Reprezentantów – sponsorzy uważają, że pewne rzeczy im się po prostu należą.

    By obłaskawić zdenerwowanych miliarderów, zwłaszcza w kontekście nieskutecznych, póki co, prób zniesienia Obamacare, republikanie szykują reformę podatkową, zakładającą radykalne obniżenie danin płaconych przez najbogatszych i wielkie koncerny

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/autor/michal-michalak/news-usa-nasz-sponsor-nasz-pan,nId,2445281#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
    ==========

    Mniej więcej, tak wygląda „demokracja”.
    Przypuszczam że również w Niemczech.

  121. Guzdra widzi, że bez wojny się nie obejdzie.

    Guzdra jasno wyrażał się, że ci co chcą odzyskać ukradzione to są naiwniaki.

    Polska szkoła nie uczy wstrzemięźliwości w traktowaniu bajek jako wskazówek do działania w realu. Virtual przyjmie na poważnie każdą skargę.

    Troja została zdobyta, a Menelaos ujrzawszy piękno żony, niezmienione mimo upływu czasu, wybaczył jej niewierność i lata rozłąki i zabrał jako małżonkę na swój dwór w Sparcie.

    ***

    Państwo Niemieckie zaciśnie zęby, dokończy budowę feralnego portu lotniczego i ukradnie pasażerów Mateuszowi Morawieckiemu.

    Biedny jest ten Jan Maria Władysław Rokita!
    Do dziś ma siniaki po pobiciu przez Niemców.

  122. Nie ma powodu, aby do Polski słać z Niemiec ambasadorów krzewiących rycerskość Wehrmachtu.
    Guzdra już tam jest.

  123. quentin t.
    26 września o godz. 12:44

    W wojnie, szczególnie kilkuletniej, nie ma NIC rycerskiego.
    Tym bardziej, że toczą je istoty ludzkie, nie pisarze wojny opiewający.
    Lepiej korzystać z pamiętników ich uczestników.

    „Szwoleżerowie gwardii” to piękna powieść.
    Cóż z naszych przewag zapamiętali Hiszpanie?
    Jarema Wiśniowiecki też ma różne karty w różnych podręcznikach….
    Filmy o Stalingradzie, w zależności od narodowości kręcących, mają różną wymowę.
    Cywilów w hagiograficznych przekazach jakoś nie widać.
    To tylko epizody tła w dzielności NASZYCH.

    To politycy wysyłają młodych ludzi na śmierć, nie generałowie.

  124. Gorzka wiadomość dla broszki.Rosja nie jest w ruinie i nie grozi jej głód wskutek sankcji lewackiej Unii.Epitet prawicy.Zbiory zbóż w Rosji rekordowe dzięki Bogu.Eksport przewyższa zbiory w IV RP.Tym sposobem Rosja żywi narody nazywane przez Kaczyńskiego brudasami.Dane znalazłem wchodząc na linki Rydzyka gdzie skierowano na sputnik.pl.Tak sobie myślę czy to nie boska prowokacja.

  125. „.Zbiory zbóż w Rosji rekordowe dzięki Bogu.Eksport przewyższa zbiory w IV RP”

    Proponuję też porównywać organ płciowy słonia z jego odpowiednikiem u małpy.
    Lub wielkość klapy sedesu z naparstkiem.
    Albo ilość przeczytanych przez Słowianina lektur (innych, niźli kolejne numery „sputnika”) z zawartością Biblioteki Aleksandryjskiej.

  126. @quentin t.

    Odwołaj @guzdrę z placówki przestrzegając ciszy nocnej.

    To żeś bezczelny to wiadomo od dawna.
    Nie wiadomo od kiedy jesteś władny decydować.

  127. guzdra:
    mniejsza, kto cię powołał.
    I czyś przy tym wołał: „łał!”
    Problem twój jest taki, żeś uwierzył, że powołan.
    I wołaniem na blogu, zwłaszcza chlastającą kursywą, czynisz sam siebie blogerem zawołanym.
    Nawet w mini kosmosie Passenta jest to zwykle wołanie na puszczy.

  128. Chwała Armii Czerwonej za wyzwolenie dawnej Polski z łap katolickiej III Rzeszy.Co prawdziwi wyzwoleni czczą kultowymi ruskimi pierogami.Tak sobie myślę,że ruskie pierogi są trwalsze nawet w domu Kaczyńskiego od tekstu konstytucji.Ruskie pierogi jak opłatek.Popieram wybór suwerena.

  129. Wywód utrzyjzadkowy Pieza, sprowokowany żalem za zbrodnie aliantów na ludności niemieckiej oraz japońskiej, jest przykładem bejania łańcuchowego, fizjologiczną reakcją na inne znane przypadki, przewyższające po stokroć siłą rażenia bejanie niejednego szympansa galicyjskiego.

    Już dawno przed gwintem wiadomo było, że potrzeby ucierania zadka nie ma, jeżeli nie jest zapaskudzony po bejaniu. Ale… najsampierw, od początku i do rzeczy: zadka bejać nie nada, to i potrzeby ucierania nie będzie.

  130. Bar Norte 25 września o godz. 23:08 No to jeszcze raz zadam to samo pytanie: dlaczego społeczności poddane opresji faszystowskiej dyktatury lepiej z tego wyszły? Mam na myśli Półwysep Iberyjski. W tym roku „odpoczywałem” w Portugali i na ogół trudno było wyjaśnić im, o co chodzi Polakom. Dlaczego fundują sobie narodowo katolicką dyktaturę? Czyżby dyktatury prawicowe były aż tak „bezpłodne” w reprodukcji swojego Homo coś tam cosia? Tam też do licha rządzą politycy z prawicy, ale jako żywo w niczym nie przypominają polskich odpowiedników. Próbuję sobie wyobrazić, co by się działo, gdyby RAŚ jakimś cudem do dzisiaj tak zmobilizował Śląsk, że w tym roku ogłaszałby referendum w sprawie autonomii. Podkreślam, AUTONOMII!

  131. guzdra
    z g.12:29
    „Państwo Niemieckie zaciśnie zęby, dokończy budowę feralnego portu lotniczego i ukradnie pasażerów Mateuszowi Morawieckiemu.”
    Czy aby na pewno tak się stanie? Toż pisi rząd JUŻ ogłosił budowę nowego centralnego air portu w okolicach Baranowa, jakieś 50-60 km od Warszawy na zachodnim Mazowszu. Przejeżdżałam dzisiaj w pobliżu, w drodze do przyjaciół zamieszkałych tam po „ucieczce” z Warszawy.
    Pięęękne łąki ze snującym się babim latem, lasy na horyzoncie. Ech…
    Ale damy radę – jak powiada Broszka.

  132. @mag

    Nie będę tłumaczył się z braku przyozdabiania moich komentarzy buźkami wyjaśniającymi czy robię kiełbasę, czy też robię sobie jaja.

    Niemiecka kradzież pasażerów nastąpi zanim na Mazowszu pojawią się maszyny, a nawet przed wypłaceniem pierwszego odszkodowania za zabraną ziemię.

    Bo Niemcy to są totalni złodzieje i teraz szaleją po nocach w Apulii.

    Mogłem użyć słowa zanim, ale w moim rozumieniu szacunku dla czytelnika to się nie mieści.

    Więc trochę nieprzepracowanej prze baristę historii..

    Budowa elektrowni atomowej w Żarnowcu jest na ukończeniu, na wodowanie korwety Gawron już mrozi się szampan, a zwycięstwo Naczelnika jest już na najbliższym z horyzontów …

    Z trudem chwytam przenośnie takie jak:
    Jarosław Kaczyński będzie rządził do końca świata i jeden dzień dłużej!

    Bo według mnie Marek Jędraszewski i Tadeusz Rydzyk dokonają zmowy cenowej, której nie ścierpi Zbigniew Ziobro. I Polską będzie rządził triumwirat złożony z Janusza Korwin-Mikkego, Pawła Kukiza oraz Wojciecha Cejrowskiego.

    Karaluchy i głupota podstępem zamustrowała u Noego i one nie są zagrożone chłoniakiem ani powikłaniami poszczepiennymi.

    A komuniści zablokowali koniec tuż przed północą z 22 na 23 b.ema

    https://www.youtube.com/watch?v=wPD5QkHbd7w

  133. Waldek B

    „Tam też (Płw Iberryjski) do licha rządzą politycy z prawicy, ale jako żywo w niczym nie przypominają polskich odpowiedników.”

    W Portugali akurat rządzi lewica. Nie wiem czy wiesz, że w koalicji rządowej uczestniczy Portugalska Partia Komunistyczna.

    Natomiast w Hiszpanii rządzi prawica – w ramach rządu mniejszościowego czyli tolerowana jak na razie przez lewicę co jej np w polityce ekonomicznej wiąze ręce. Zresztą dotyczy to również spraw światopoglądowych, obyczajowych czy polityki historycznej sprowadzającej się tam do rozliczeń z wojną domową.
    Tym niemniej, gdy sytuacja polityczna na niej to wymusza, pokazuje bezwzględność. Dotyczy to np Katalonii na temat której prasa europejska jakoś nabrała wody w usta. Ale Guardian kilka dni temu w tym kontekście porównał skuteczność działań premiera Rajoya do skutecznosci gen Jaruzelskiego w grudniu 1981. Oczywiście nie chodzi o rozmach akcji pacyfikacyjnej, choć w Barcelonie policja rządowa rozpędza protesty i demonstracje strzałami w powietrze, tylko o skuteczność w bezwglednym paraliżowaniu struktur opozycyjnych – w PRL związku zawodowego a w Katalonii ruchu referendalnego separatystów.

    Tak wiec skłonność do fundamentalizmu i zapędy dyktatorskie też w Hiszpanii od czasu do czasu się ujawniają. Mam zresztą wrażenie, że w dużo bardziej radykalnej formie niż w Polsce.

  134. duende
    26 września o godz. 16:20
    Byłeś i będziesz półgłówkiem.

  135. Bar Norte 26 września o godz. 18:29 To są szczegóły, które w niczym nie przypominają Polski. Katalończycy chyba przesadzają, ale to ich sprawa, nie mnie to oceniać. Zwycięstwa raz lewicy, raz prawicy nie skutkują próbami zmiany ustroju w tych państwach. W Polsce ma to miejsce. Portugalczycy zapraszają do siebie uchodźców, ale bezskutecznie. Gdyby dzisiejsi włodarze Polski mieli trochę pomyślunku, zrobili by tak samo i z tym samym skutkiem. Ale kto grałby rolę wroga i zagrożenia Polski?

  136. guzdra
    „Republika” the best!

  137. Waldek B

    „To są szczegóły, które w niczym nie przypominają Polski”

    Nie przypominają, bo RP jest państwem unitarnym czyli podział administracyjny kraju gra drugorzedną ustrojowo rolę.
    Natomiast Hiszpania jest państwem wspólnot autonomicznych bardzo zblizonym do federacji. I relacje miedzy autonomicznymi wspolnotami (prowincje) a rządem centralnym w Madrycie grają kluczową rolę w konstytucji. Te relacje uzgodnione i przyjete na mocy referendów we wszystkich autonomiach po upadku dyktatury Franco, jeszcze w 70 latach, są podstawą ustroju Hiszpanii.
    Dlatego konflikt rządu w Madrycie z Katalonią ma charakter ustrojowy. Rząd hiszpański, jego organy, tamtejsze sądy zarzucają rządowi katalońskiemu gwałcenie konstytucji i zmianę ustroju. Tym też tłumaczone jest użycie siły, ekspresowo wydawane i drakońskie wyroki na działaczy separatystycznych, przejęcie budżetu prowincji, delegalizacja niektórych jej organów czy coraz bardziej nasilone próby podporządkowania Madrytowi jej formacji policyjnych i służb specjalnych.
    Ostrość tego konfliktu ustrojowego jest nieporównywalna do tego co się dzieje w Polsce. To, że media europejskie nabrały w tej sprawie wody w usta, nie zmienia dramatyzmu sytuacji.

    Natomiast co do Portugali i jej stosunku do uchodźców pełna zgoda.

  138. Waldek B

    „Dlaczego fundują sobie narodowo katolicką dyktaturę?”

    Bo tak chca? Bo tak lubia? Bo takiej formy rzadow zyczy sobie zdecydowana wiekszosc spoleczenstwa?

    Praktycznie cala klasa polityczna byla do niedawna zapatrzona w IIRP. W warszawie rondem i pomnikiem ohonorowano R.o.m.a.n.a D.m.o.w.s.k.i.e.g.o, ale i jasniepan Pilsudzki tez stoi na cokole. Warto zatem po raz kolejny przypomniec, ze IIRP to brutalna dyktatura, legitymacla „legalnej” wladzy to zamach stanu, zamordyzm, Brzssc, Bereza Kartuska, wymuszanie „zeznan” biciem i torturami, powszechna nedza iendemiczny analfabetyzm. „Sukcesy” gospodarcze takiego rzedu, ze wedlug polskiego Malego Rocznika Statystycznego w Polsce wypadalo 0.7 samochodu na tysiac mieszkancow.

    Niemniej jednak ogromna czesc spoleczenstwa i praktycznie cala klasa polityczna do nienawna identyfikowala sie z IIRP i z Armia Krajowa. Do nienawna – bo teraz uczyniono wielki krok naprzod. Parlament _jednoglosnie_ uchwalil, ze NSZ to swietlani bohaterowie. Warto w tym kontekscie przypomniec, ze ONR nie mial w IIRP latwego zycia, ze niejeden oeneriusz trafial do Berezy, bo idelogogia Narodowo-Radykalna byla oczko za ostra nawet dla nastepcow jasniepana Pilsudskiego. Warto tez przypomniec, ze nawet Armia Krajowa traktowala NSZ jako kolaborantow. „Współpraca [NSZ] z gestapo była w zasadzie jawna i poszczególni dowódcy nie kryli się z tym, że otrzymują broń i amunicję do walki z komuną od władz okupacyjnych” – pisał szef wywiadu Inspektoratu Kieleckiego AK.

    Demokratyczny porzadek mozna udawac – poki jest po co, poki sie oplaca. Na przyklad – zeby przyjeli do NATO. Albo zeby przjeli do Unii. Gra w koncu o spora stawke – mozliwosc wyeksportowania w milionowych ilosciach swojej biedy i bezrobocia, ogromne pieniadze, plynace szeroka rzeka z Brukseli. A jak juz sie zalapano? To mozna traktowac cala Europe jak wlasne podworko – i jednoczesnie zrobic sobie gruba nieprzyzwoitosc z podpisanych wczesniej traktatow.

  139. @mag

    „Czy aby na pewno tak się stanie? Toż pisi rząd JUŻ ogłosił budowę nowego centralnego air portu w okolicach Baranowa, jakieś 50-60 km od Warszawy na zachodnim Mazowszu. Przejeżdżałam dzisiaj w pobliżu, w drodze do przyjaciół zamieszkałych tam po „ucieczce” z Warszawy.”

    Fajnie! Przy okazji zglaszam kilka dodatkowych propozycji i pomyslow, nie nalegam nawet na tantiemy.

    – Centralne Kina Narodowe. Lokalizacja gdzies miedzy Lodzia a Warszawa. Zlecenie na budowe gigantycznej struktury lepiej chyba oddac jakiejs zagranicznej spolce, bo jak o wlasnych silach to sie moze dach zawalic. Tak czy owak – Centralne Kino Narodowe. Dosc balaganu! Dzis przynajmniej poloa kin w Polsce nalezy do wrogiej, zlowrogiej i syjonistycznej spolki „Cinema City”. Jak kto pupuje bilet – to posrednio nakreca kase Okupantom Zagrabionych Ziem Plasteliny. Poza tym ludzie chodza na zle i niedobre filmy z Hollywood, trzeba to ukrocic. A zatem Centralne Kino Narodowe. W repertuarze „Smolensk”, „Wolyn” i inne patriotyczne produkcje. Wizyta w kinie powinna byc aktem patriotyzmu! A salki obecnie istniejace – wyburzyc albo przerobic na sale katechetyczne.

    – Centralny Narodowy Otwieracz do Konserw. Ten pomysl nie jest moj – to z jakiejs powiesci braci Strugackich. Dosc sytuacji, w ktorej kazdy sobie w domu otwiera konserwy a wladza nawet nad tym kontroli nie sprawuje. To jest potrzebna mechanizacja. I postep. Konfiskate prywatnych otwieraczy nalezy polaczyc z wdrozeniem systemu, w ktorym kazdy, po uiszczeniu odpowiedniej oplaty, bedzie mogl udac sie do Centralnego Otwieracza.

    – Narodowe Centrum Reedukacji. Nalezy nawiazac do szczytnych tradycji II RP, gdzie takie Centrum (pod nieco inna nazwa) dzialalo preznie az pierwszych dni wrzesnia 1939-go roku. W Berezie Kartuskiej reedukacja az furczala, A obecnie potrzeby tez sa niemale, jakby nie bylo „mord zdradzieckich” i „kanalii” jest ponoc co nieco.

  140. @Wiesiek59

    „WSZYSTKIE armie świata:
    -rabują
    -gwałcą
    -mordują bez sądu
    -torturują
    -terroryzują cywilów
    Nie ma absolutnie żadnego wyjątku.”

    Klamczuszek z ciebie, Wiesiu. Najwyrazniej zaliczasz sie do takich… takich osob, powiedzmy, ktore musza pare razy dziennie popelnic jakas wypowiedz zupelnie, ale to zupelnie bzdurna. Tyle ze na barona Münchhausena sie nie lapiesz, bo baronem w koncu nie jestes.

    Skoro jednak jestesmy przy tym temacie – jak tam twoi rodacy, ktorzy zbiorowo zgwalcili dziewczyne w Stanach Zjednoczonych? Poniewaz ich popierasz – moze oglosisz zbiorke na wazeline? To moze dla w/w rodakow okazac sie artykulem pierwszej potrzeby. W amerykanskim wiezieniu cudzoziemcy-spece od gwalcenia Amerykanek nie maja latwego zycia, co kazdy z w/w podsanych zapewne wlasnie odkrywa w sposob najbardziej bezposredni. Znaczy na wlasnych czterech literkach.

  141. @Wiesiek59

    „stanowiły obsadę obozów śmierci?”

    To ty, Wiesiu, uwazasz dzialalnosc w/w obozow za naganna? Serio?

    Przeciez gdyby nie Wehrmacht i w/w obozy, to albo by twoj piekny kraj nadal borykal sie z nierozwiazana Kwestia – albo twoj ulubiency . Bohaterski Narod Okupowanej Palestyny – mieliby jeszcze wiekszy problem. Dwukrotnie wiekszy.

    Tak zle – i tak niedobrze.

    Chyba tutaj Wiesio popadl w ostra niezgode z Wiesiem.

  142. @ Waldek B
    26 września o godz. 11:44
    Dziękuję za komentarz. Osobiście myślę podobnie.
    W moim poprzednim wpisie próbowałam jedynie mówić o realnej efektywności Wermahtu, nie wchodząc w dyskusję o słuszności, czy szlachetności, czy…
    Jak słusznie zauważyłeś wojny są okrutne, a wojsko to nie misjonarze. Niestety.
    Wszystko jedno pod jaką flagą. To maszyna wykonująca rozkazy grupy u władzy.
    Jedni robią to lepiej, inni gorzej.
    W tym właśnie aspekcie rozpatrywałam Wermacht.
    Gwałty, rabunek, przemoc na ludności cywilnej można zobaczyć we wszystkich wojskach.
    W piosenkach wyglądają znacznie lepiej.
    Parady też im pięknie wychodzą.
    Pozdrawiam

  143. @folwarkPn
    „Brystygierowa chyba uczyla Jedwabnika jezyka polskiego na kursach wieczorowych.”

    Katoliku,

    trafiles juz nawet nie jak kula w plot – ale jak lanca w „Tygrysa”.

    „W 1920 roku ukończyła gimnazjum we Lwowie, a w 1926 roku studia historyczne na Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Jana Kazimierza, doktorat Mikołaj Lasocki obroniła w 1926 pod kierunkiem prof. Jana Ptaśnika[4]. ”

    Chyba po polsku umiala. A nie mozecie jej jakos wstecz, posmiertnie, pozbawic dyplomu i doktoratu?

  144. @404

    „W tym właśnie aspekcie rozpatrywałam Wermacht.”

    Twoi pupile radzili sobie dobrze wylacznie tam, gdzie nie trafiali na zorganizowany opor. Oczywiscie rozgromili z marszu taki kraj, ktorego aj-waj – Wodz naczelny w randze Marszalka dal dyla na Zaleszczyki, podobnie jak cala masa generalow i polkownikow.

    Na Rosje Radziecka napadli twoi pupile w polowie 1941-go roku. A pod koniec nastepnego roku twoi pupile znalezli sie w tak eleganckim kotle, ze lepszego nie trzeba:

    „poległo, zamarzło, zmarło z głodu lub wyczerpania około 2/3 żołnierzy i podoficerów oraz połowa oficerów z sił liczących łącznie 364 tysiące ludzi (Rosjanie zebrali z pola bitwy do 7 listopada 1943 roku ciała 146 300 niemieckich poległych)
    wzięto do niewoli – 108 tysięcy (do 29 stycznia 1943 r. 16 800 żołnierzy, od 30 stycznia do 2 lutego 1943 r. 91 tysięcy żołnierzy)”

    A potem to juz ten jakze wspanialy Wehrmacht wylacznie inkasowal straszliwe lanie. Znaczy w .. no wlasnie.

    Zrozumiale jednak, ze szaulisy, hiwisy i szeroko pojeta oeneria do dzis Wehrmacht podziwia. Same herrenvolki sa bardziej kumate, pamietaja, jak bolaly zbite cztery litery.

  145. RadzilowJedwabne
    26 września o godz. 20:02

    Miałeś coś wspólnego z wojskiem?
    Odpowiedz sobie na pytania:
    -jakie jest pochodzenie społeczne żołnierzy
    -ich wykształcenie
    -wiedza o świecie
    -wiek
    -oczekiwania od życia

    Wymieniłem czynniki obiektywne, znaczące.
    Gwałcą oddziały pochodzące i z Bangladeszu i Holandii- obecnie.
    Na misjach ONZ, zresztą.
    Bo materiał ludzki jest podobny.
    Żołnierze to nie intelektualiści- w swej masie- tylko doły społeczne reagujące na przypływy testosteronu i pewne bezkarności w zorganizowanej grupie.

    O psychologii masz zdaje się niewielkie pojęcie?

  146. Mag,
    lotnisko Okęcie nawet z przystawką w Modlinie i ich realne możliwości niebawem będą porównywalne jedynie z kompletnym europejskim zadupiem. Jako zamieszkała na Żoliborzu wprawdzie nie tak blisko od linii metra ale znowu nie aż tak daleko, pamiętasz pewnie dyskusje na temat sensowności jego budowy. Gdyby ta decyzja nie zapadła, to bylibyśmy jednym z dwóch krajów w Europie, w którym stolica nie posiada tego środka komunikacji a Warszawa do tej pory już by zgniła.
    Sensowność budowy lotniska klasy europejskiej jest niepodważalna. Z decyzji mogą sobie drwić lub ją krytykować tylko Ci, którzy nienawidzą Polski i Polaków i którym wszystko co dobre dzieje się w Polsce jest solą w oku. Niektóre typy tak mają i dają temu niejednokrotnie wyraz.

  147. @Wiesiek59

    „Miałeś coś wspólnego z wojskiem?”

    W odroznieniu od ciebie – mialem. I to calkiem sporo. I jako zolnierz sluzby zasadniczej i jako rezerwista – a takze jako konsultant, pracujacy na rzecz wojskowych instytutow naukowo-badawczych.

    „Odpowiedz sobie na pytania:
    -jakie jest pochodzenie społeczne żołnierzy”

    W normalnym swiecie wojsko to przekroj ogolu obywateli. Przed karta powolania nie chronia zadne wykrety i zadne pieniadze.

    „-ich wykształcenie”

    Na ogol srednie albo ledwie zaczete studia (malo kto jest po doktoracie w wieku 19-tu czy 20-tu lat). Zdarzaja sie zolnierze z wyksztalceniem zawodowym.

    „-wiedza o świecie”

    Wiedza o swiecie nie ma wiele wspolnego z przepisywaniem (kopiuj-wklej) durnych kocopalow z neonazistowskich latryn internetowych. Wiedza o swiecie nie jest roznoznaczna z goracym przekonaniem, ze za pomor swin, plamy na sloncu i ceny masla odpowiedzialny jest Soros, ktory zadzwonil do Rotszylda.

    „-wiek”

    Sa ludzie, ktorzy w wieku 22-ch lat juz maja ukonczona matematyke czy fizyke. Sa ludzie, ktorzy koncza stomatologie majac 23 lata. Mlody czlowiek moze dysponowac duza wiedza i solidnym wyksztalceniem. Stary piernik moze sie z wiekiem stawac coraz durniejszy i coraz bardziej przekonany o tym, ze jest szalenie madry. Na ogol gorna granica wieku dla poborowych – naturalizowanych obywateli to 28 lat, potem sprawnosc fizyczna (kondycja) szybka sie pogarsza.

    Pytania, ktore stawiasz, sa dosc charakterystyczne. W twoim kraju traktuje sie z bezbrzezna pogarda ludzi, ktorzy wykonuja konkretna, pozyteczna prace. Pamietam postawiony przez ciebie klocek, dotyczacy spawaczy. Wyobrazales sobie, i to calkiem serio, ze spawaczem moze byc duren i niedojda (IQ84). Podobna pogarda dotyczy najwyrazniej zolnierzy.

    Domyslam sie, Wiesiu, ze ty jestes stworzony do wyzszych celow, niz padnij-powstan albo brudzenie sobie rak praca. Przeciez od tego sa frajerzy, plebs, pospolstwo. A ty sie zaliczasz do elity. Znaczy creme de la creme.

  148. @legat

    ” Z decyzji mogą sobie drwić lub ją krytykować tylko Ci, którzy nienawidzą Polski i Polaków ”

    Zgadza sie. Znaczy takie „mordy zdradzieckie” czyli „kanalie”.

    Ciekaw jestem, jaka kare przewiduje ten wasz Kodeks Karny za „drwiny” czy „krytyke” Jedynie Slusznych Inicjatyw. I czy postepowanie prokuratorskie z takiego tytulu zaowocuje wnioskami o ekstradycje.

  149. @Wiesiek59

    „Żołnierze to nie intelektualiści- w swej masie- tylko doły społeczne”

    No wlasnie, Piekny Umysle. Ty jestes stworzony do wyzszych celow, niz padnij-powstan albo brudzenie sobie rak praca. Przeciez od tego sa frajerzy, plebs, pospolstwo. A ty sie zaliczasz do elity. Znaczy creme de la creme.

  150. @Wiesiek59

    „O psychologii masz zdaje się niewielkie pojęcie?”

    Gdziez bym smial sie z toba rownac, Piekny Umysle. Ty przeciez posiadasz pelnie wiedzy na kazdy mozliwy temat – od psychologii poprzez zagadnienia miedzynarodowe, ekonomie polityczna, ekonomike przedsiebiorstw, historie najnowsza az po historie literatury i fizyke jadrowa.

    Taki czlowiek renesansu jestes.

    Lekarz czy inzynier to guupek – potrzebuja wielu lat aby posiasc wiedze. Ty jestes madry – wiec dyponujesz wszechwiedza w kazdej dziedzinie, tak sam z siebie.

  151. Legat kocha Polskę i Polaków, pryncypialnie tępi niepolaków na EP, czyli eksponuje to, co PiSowcy kochają robić – mizdrzyć się polskością do ludu nadwiślańskiego, czarować maluczkich nadmuchanym patriotyzmem, wiernością sprawie i wartościom, wyznawać prawdę o żołnierzach wyklętych, o zamachu smoleńskim, knowaniach Brukseli, winnej nam Europie, winnych nam Niemcom, wierzyć w to co ma być, odrzucać to w co nie należy wierzyć i okazywać się takimi, jakimi należy być – szczerymi i szlachetnymi, wiernymi i nieustępliwymi w przedstawianiu siebie i swoich przyjaciół z należnym szacunkiem, jako prawdziwych, najprawdziwszych patriotów, którym z drogi muszą zejść wszelkie podszywające się pod polskość figurki ulepione na polskiej ziemi przez obcych w rodzaju mag, ubeków, czerwonych komunistów, różowych postkomunistów, lewackiej hołoty i innych niepolskich tałatajstw.
    Pzdr, TJ

  152. Kompleksy towarzysza Ordyńskiego, towarzysza Gugały i towarzyszki Miziołek. Zepchną nas do trzeciej ligi i będzie koniec świata. Śmiechu warte. Lewactwo to choroba.

  153. TJot, pogięło Cię? :*

  154. Jedwabnik,26 września o godz. 20:12
    Posiadanie edukacji nie zabezpiecza przed byciem potworem w pozniejszym zyciu.
    Stalin byl uczniem seminarium duchownego, Goebbels doktorem literatury.

  155. @folwarkPn

    „Posiadanie edukacji nie zabezpiecza przed byciem potworem w pozniejszym zyciu.”

    Dobra, dobra, katoliku, czepiles sie znajomosci polskiego. No i trafiles. Jak lanca w „tygrysa”.

    „Stalin byl uczniem seminarium duchownego”

    Stalin? To ten facet, ktoremu twoj znakomity rodak, Feliks Dzierzynski, zmontowal tzw aparat bezpieczenstwa? Feliks Dzierzynski to po dzis dzien najbardziej na swiecie znany Polak. Mam nadzieje, ze cie patriotyczna duma rozpiera.

  156. Na dobranoc coś lekko smutnego o sprawach damsko-męskich bez nadczynności tarczycy.

    Słodkie to jabłko nie jest …

    https://www.youtube.com/watch?v=a2T79h5RpqQ

  157. Taaaaak, będzie suweren miał lotnisko, przekopaną mierzeję wiślaną i pełnomorski port w Elblągu, tunel pod dnem Świnki, super szybką kolej, rurociąg gazowy z Norwegii, odtworzone stocznie, kolejne elektrownie na węgiel brunatny i kamienny razem z kopalniami oczywiście. I to wszystko za friko, bo da nam UE, co się należy w ramach reparacji od nazistowskich Niemiec i zdradzieckich mord francuskich i angielskich. Z tą Anglią to będzie trochę kłopot, ale uszczelni się jeszcze bardziej VAT i już wszystko będzie za sto lat.

  158. I z tego powodu, że „będzie suweren miał …” czujesz jakiś „bul”? – no to współczuję.

  159. Dobra Zmiana się zapętla. Czasy pisania „dobra zmiana”, w cudzysłowie i z małych liter już minęły, proszę państwa. Nie piszę PiS, ani nie rozwijam – Prawo i Sprawiedliwość, ani nie twierdzę, że prezes się zapętla. Dobra Zmiana zapętla się. Prezes i PiS to są byty nieuchwytne, eteryczne, mgliście unoszące się nad polskimi mokradłami. Zaś Dobra Zmiana jest jak amfibia, która po nich sunie pewną ręką sterowana przez Panią Premier Mgr Etnografii Beatė Szydło. I jej ministrów, całujących ją po rękach przed każdym posiedzeniem i na stojąco.
    Oto widzę dwa objawy zapętlenia. Jedno to deforma, pardon – wyczekiwana przez Polki i Polaków naprawa sądów i wymiany sędziów, aby obywatele mogli się lepiej osądzać. Nie wchodzę w detale sytuacji dzisiejszej – tuż przed północą – aby samemu się nie zapętlić. A sytuacja ta jest rozwojowa, nawet prezes jeździ w kółko w tej sprawie do prezydenta, którego wychował na własnej piersi, co jeszcze rok temu nie było do pomyślenia.
    Drugie to ledwo skrywane sympatie zwolenników DZ(PiS) do AfD i sukcesu tej partii w ostatnich wyborach w BRD z wynikiem 12,6% głosów. Ideowa bliskość obu partii, od podejścia do uchodźców po „żołnierzy wyklętych” po stosunek do Brukseli jest porażająca. Nie ma jeszcze pewności, czy AfD nie zażąda reparacji od rządy DZ za okupowanie ziem niemieckich na wschód od Odry i Nysy Łużyckiej, o ich zwrocie nie ma nawet dyskusji, wszak zawarto układ z rządem Gomułki i Cyrankiewicza narzucony Polsce przez bolszewików, czyli układ nie obowiązuje. Niemcy z AfD, czyli prawdziwi Niemcy poprą nasze żądania o zwrot kilku województw za Bugiem, a potem uznają traktaty rozbiorowe z 1772, 1793 i 1795 r. za nieważne. Pod warunkiem, że monarchą zostanie król Wettyn z Drezna. Oby tylko nie byli zbyt dumni z Bismarcka, bo się zbyt zapętli współpraca z Prawdziwymi Niemcami.

    W Gościach Passenta, red. Jarosław Gugała rzucił odważną i niebezpieczną tezę, że my nie znamy Niemiec. Bo tam żyje tylko 61% prawdziwych Niemców, reszta to imigranci lub ich potomkowie. Czyli Niemcy nie są jednolite etnicznie, a nawet rasowo, bo w reprezentacji piłkarskiej gra na środku Kevin Boateng (z Gabonu, a raczej z Ghany, a dokładnie – z Berlina). Zresztą w Bundestagu od 2013 zasiada Karamba Diaby z Senegalu, itd. O braku religijnej jednolitości Niemiec wiemy już od czasów Lutra i wojen religijnych. Tak więc Niemcy mają sporo do nadrobienia. Będą nas gonić.

  160. Centralny Port Lotniczy Baranów otrzymał już lokalizację i powstanie we wsi Stanisławów. Na Mazowszu, między Jaktorowem i Międzyborowem, nie w Galicji. Jak się CPLB połączy z autostradą A2 to do centrum Warszawy będzie ze 43 km. Port Chopina zostanie zamknięty, aby nie przyjmował pasażerów i linii lotniczych CPLB. Kto to widział, aby 35 km od „huba” w Stanisławowie było lądowisko. Cały plan by się zawalił.

    Tylko dwa duże lotniska europejskie są oddalone od centrum o więcej niż 30 km: Malpensa w Mediolanie i Gatwick w Londynie. Ale Linate i Heathrow, położone o 10-15 km od centrum tych dwóch miast nadal przyjmują, nie wiadomo po co konkurują. Premier DZ Pani Premier … prze do przodu, nie dyskutuje po co na co ten CPLB, skąd wezmą tylu pasażerów i kto zwróci nakłady inwestycyjne, jakie linie i jacy podróżni. Decyzja jest odgórna, więc analizy i wyliczenia są zbędne. Dobrze się zapowiada Dekada Dobrej Zmiany. Oby tylko nie została przedwcześnie przerwana.

  161. Sens przekichanego żywota twojego Piezu (@18:31), jest wielką tajemnicą niepokalanego diamatu wiary utrzyjzadkowej, podobnie jak też liczba piezo-klonów zawieszonych w kosmosie.

    Na świetą Pytę, słoik amoniaku oraz świętego Hiebura razem, przysięgam, że tak fachowo wyszkolonego w żuciu łajna funkcjonarusza, z bliskiej odległości nigdy nie widziałem.

    A teraz, pora na kulturalnu, wieczornu poezju:

    Piezowa cała to życiowa frajda,
    gdy sobie wreszcie sowicie,
    porządnie i publicznie – nafajda.

  162. Jedwabnik , 26 września o godz. 22:21
    Chinczyku !
    Brystygierowa nauczyla chyba Pana tak obrzydliwego jezyka po kolejnych seansach wyrywania poznokci obcazkami wiezniom.
    Powtarzanie klamstw niemieckiej propagandy ( o atakowaniu czolgow lancami ) udowadnia tylko Panska lojalnosc wobec kraju , ktory dal Panu schronienie i prace.
    Pomyje, ktore wylewa Pan na tym blogu swiadcza jedynie o slusznosci braku zaufania do ludzi Panu podobnym.
    Na szczescie kazda grupa etniczna poza Brystygierowymi i Rozanskimi ma tez Lesmianow i Tuwimow.
    Panskie wnuki wyrazaja sie pewnie calkiem podobnie w czasie torturowania wiezniow w kazamatach na terenie okupowanej Palestyny.

  163. folwarkPn; 2:55.

    Masz racje w tym co piszesz Radzio to warchol i juz takim zostanie.
    Tw. Wieslaw mial racje ze wygnal takich Radziow z Polski co to nocami
    trzymali swoje kudlate lby przy odbiornikach radiowych sluchajac
    wolnej europy a w ciagu dnia darli ryja.
    W socializmie nie bylo miejsca dla pasoZytow,kto nie pracuje ten nie je.
    https://www.youtube.com/watch?time_continue=112&v=HIXJBBnzd0E
    Tak dla przypomnienia jak by ktos zapomnial.

  164. @ guzdra
    …” Polską będzie rządził triumwirat złożony z Janusza Korwin-Mikkego, Pawła Kukiza oraz Wojciecha Cejrowskiego.”…

    To już się dzieje. Świetne zestawienie btw.
    Może nazwiska trochę inne (chociaż ci też, to tuzy dzisiejszej myśli politycznej), ale mentalność …perfekt się zgadza.

    Pozdrawiam
    Ps. Z podziękowaniem za piękne Fado.
    L’italiano ( l asciatemi cantare ) Toto Cotugno
    https://www.youtube.com/watch?v=DlOO-EkdTCM

    A tu jest tłumaczenie na angielski tej piosenki

    Let me sing
    with a guitar in the hand
    let me sing
    I am an italian
    good morning Italy
    Spaghetti al dente
    and a insurgent (italian who fought agains Fascism) as President
    with a radio in the right hand
    and a canary on the window
    Good morning Italy with your artists
    with too much USA on posters
    with songs, with love, with the heart
    with women always less nuns
    Good morning Italy, good morning Maria
    with eyes full of sadness
    Good morning God
    Do you know that I’m here too
    Let me sing
    with a guitar in the hand
    let me sing
    a song slowly slowly
    Let me sing
    because I’m proud of it
    I’m THE Italian
    the real italian
    Good morning Italy
    that isn’t afraid
    with shaving cream of mint
    with a blue pinstriped suit
    and the ror-ros on TV on Sunday
    Good morning Italy with caffè ristretto (small strong coffee)
    the new socks in the first drawer
    with the flag at the dry cleaner’s
    with a broken 600 (a FIAT car)
    Good morning Italy, good morning Maria
    with eyes full of sadness
    Good morning God
    Do you know that I’m here too
    Let me sing
    with a guitar in the hand
    let me sing
    a song slowly slowly
    Let me sing
    because I’m proud of it
    I’m THE Italian
    the real italian
    Let me sing
    with a guitar in the hand
    let me sing
    a song slowly slowly
    Let me sing
    because I’m proud of it
    I’m THE Italian
    the real italian

  165. Folwark, masz popier o Radziu. Dlaczego ch.ja jeszcze nie wycieli? Frankfurcka mafia i tyle.

  166. @wiesiek59
    25 września o godz. 17:21
    „.. nawet najbardziej skrajne koncepcje powinny być dyskutowane.”

    Nie wszystkie koncepcje powinny być dyskutowane, np.: faszystowskie. Bo to są koncepcje które nie mogą współistnieć z demokracją. Co z partią, która zapowiadałaby, że zgilotynuje przeciwników politycznych po dojściu do władzy. Też miałaby przedstawiać swoją „koncepcje” w parlamencie ?
    Może poczytaj gdzieś jak wyglądała demokracja po 1933 w Niemczech, we Włoszech Mussoliniego lub Hiszpanii po zwycięstwie Franco, że o współczesnych przykładach nie wspomnę.

    Jeżeli umówiliśmy się, że gramy w szachy to bejsbolista z pałą nie ma tu co szukać, chyba, że zgadza się grać w szachy, nie wywraca stolika i nie głosi wokoło, że te szachy są „ustawione” tak, żeby wciąż wygrywali ci sami. Jeżeli zgadzasz się na bejsbolistów (sorry za ten przykład bejsboliści) to zgadzasz się na to, żeby przyszedł taki jeden, rozbił szachownicę pałą, a mediach ogłosił, że szachy to nieuczciwa elitarna gra i trzeba z nią skończyć, bo tak chcą ludzie. Od jutra gramy w bierki tylko nazwiemy je szacho-bierki. Ten scenariusz był już wielokrotnie ćwiczony i zawsze z podobnymi rezultatami.

  167. Jailed for Life for Stealing a $159 Jacket? 3,200 Serving Life Without Parole For Non-Violent Crimes https://www.youtube.com/watch?v=g_fO4Bw4XU8
    To jest link jak działają sądy w Ameryce.
    To nie jest fake news.
    Mówią tu o grupie ponad 35000 ludzi, która została skazana na całe życie więzienia, za przestępstwa nie związane z agresją (nie było zagrożenia niczyjego życia).
    80% skazanych ze względu na narkotyki.
    65% to czarni. 18% biali. 16% latino.
    Przestępsta za które zostali skazani to:
    kradzież baku benzyny, posiadanie narkotyku, kradzież w sklepie, sprzedanie marichłany za 10 dollarów, próba zrealizowania skradzionego czeku,….
    63% tych ludzi siedzi bez możliwości wyjścia warunkowego (taki wyrok).
    Koszt utrzymania ich w więzieniu to biliony dollarów.
    (Od pewnego czasu w Ameryce sprywatyzowano więzienia i prywaciarze mają żniwo. Rząd płaci, to lepiej niż kto inny. Tzw. pewny bisnes).
    Tak ten program się zaczyna…
    namawiam do wysłuchania.
    Pozdrawiam

  168. @zetus1
    27 września o godz. 8:26
    Pełna zgoda.
    Ciekawa jestem twojej opini na temat UPA.
    Na sąsiednim Blogu o red. Szostkiewicza toczy się(tak w międzyczasie) dyskusja, czy jest akceptowalne przez Polaków i innych godzić się na to, że Ukrańcy robią z nich bohaterów narodowych.
    Bo wg red. Szostkiewicza, to demokratyczne stosunki między narodami tego mają wymagać. Teraz będzie rocznica powstania tej zbrodniczej organizacji i Amerykanie ukraińskiego pochodzenia zwołują się na uroczystości z tym związane. Co by celebrować.
    Red. Szostkiewicz uważa, że to jest w porządku i nie trzeba im przeszkadzać.
    To tak w skrócie.
    Jeżeli znajdziesz czas, to wejdź na tamten Blog i powiedz co o tym myślisz.
    Pozdrawiam

  169. BTW, to jest pod tematem: Herezje papieża Franciszka

  170. Cuda czynią wiarę i wiara czyni cuda.

    Zamiast:
    Wierzę, że będzie suweren miał
    mamy ukrycie wyznania wiary.

    Tak staruszki i staruszkowie wierzą w wieczne panowanie Jarosława Kaczyńskiego, że w ich oczach zaczyna on lewitować.

    Adam Mickiewicz pohukiwał na papieża, bo ten nie chciał uznać Narodu Polskiego za Naród wybrany.

    No skończyło się Panu Tadeuszowi pogromem na Gwiazdkę w 1812.
    Cesarz Francuzów nie był w stanie ocenić znaczenia przestrzeni i klimatu Rosji.

    Po mimowolnym chwytaniu emocjonalny wstawek do komentarzy podczas ich przewijania mam wrażenie, że megalomania jest dzieckiem frustracji.

    Nie za to ojciec bił syna, że ten grał w karty. Bił za to, że syn chciał się odegrać.

    Idzie zima sroga, a po niej gromada uzurpatorów:
    Wiosna jest nasza!
    Węgiel zza oceanu.
    Zimę zamówiły w Berlinie zdradzieckie mordy.

  171. Bohaterowie, którym zawdzięczacie pławienie się w wolności i demokracji będą mogli korzystać z pomocy lekarskiej bez kolejki. A nie czakć jak wy latami. Jeden dostał już nawet 120 tysięcy rekompensaty. Inni tylko po 400 zł miesięcznie. I macie k..wa wreszcie demokracje jaka chcieliście mieć. https://pl.sputniknews.com/opinie/201709276353533-Warszawa-IPN-panem-zycia-i-smierci-Agnieszka-Wolk-Laniewska/

  172. @wiesiek59
    25 września o godz. 13:27
    Praktyka pokazuje, że obiecywanie „gruszek na wierzbie” jest skuteczne. Niestety suweren „chce” być oszukiwany. Dawno temu kiedy nie było mediów społecznościowych, były gazety i inne media kontrolowane przez redakcje i czytane przez „czytatych”. Teraz rządzą obrazki a napisać „cos” może każdy bo ma klawiaturę. W natłoku danych nikt nie jest w stanie sprawdzać co jest wiarygodne a co nie. Nawet ci którzy wyznają zasady dobrego dziennikarstwa są mniej uważni niż kiedyś (moja opinia). Jedyną szansę widzę w edukacji – tylko niestety nie w szkołach „dobrej zmiany”. Trzeba poczekać na „inną zmianę”. Obecnie mamy dużo religii i historii

  173. zetus1
    27 września o godz. 8:26

    Skrajne poglądy wyznaje średnio- w czasach pokoju i stabilności- jakieś 10% populacji każdego kraju.
    To ekstremiści z lewa i prawa.
    W czasach niepokoju, odsetek ten znacząco wzrasta.

    Wybić się ich nie da, bo ciągle rodzą się nowi.
    Więc trzeba kanalizować takie postawy, wciągać do normalnego dyskursu. Inaczej rozpełzną się po ulicach, szkodząc wszystkim.
    Poza parlamentem są niebezpieczni.

    Niezłym przykładem może być IRA, czy ETA.
    Ich polityczne emanacje znalazły się w parlamencie.
    I przestali zabijać…..
    RAF wybito do nogi, bo nie miał szerokiego poparcia społecznego.

    Takie jest moje zdanie na ten temat.

  174. Jest program na Ukrainie pt. Got Talent
    Jest dla mnie szczególnie ciekawe, że np. dzisiaj widziałam tam wiele dzieci, które konkurowały. Zastanawiające bylo to, ze te małe dziewczynki przeważnie występowały pokazując taniec wschodni, bardzo że tak powiem sensual. Prawdziwie zaczełam się martwić o te dzieci. One nie wiedzą na co się narażają.
    Ale …. co rodzice, organizatorzy?
    Czy to jest rzeczywiście inna kultura?
    Jeżeli tak, to też OK, ale trzeba to wiedzieć.

    Pisałam wcześniej o rezunach banderowskich spod znaku UPA.
    Ich wymyślne tortury, nazywano z jakichś powodów azjatyckimi.
    Wiem, że może to budzić u wielu dzisiaj odruch niechęci, ale to rzeczywistość. Niestety.
    Mordowali Polaków w tak wymyślny sposób, że chyba tylko diabeł może im pogratulować. Wydłubuwali oczy, obcinali ręce i nogi, obcinali język, a jeszcze żywy kadłub po bruku ciągnęli (dokładnie taka straszna śmierć spotkała stryja mojej Mamy na Wołyniu)
    Dzisiaj banderowcy obchodzić będą rocznicę swojego powstania. Jest szczególną sprawą, że część Polaków jest na to obojętna. Jedni, bo nic nie wiedzą, inni, bo im się opłaca to jakoś. Na sąsiednim Blogu red Szostkiewicza jest coś w rodzaju polemiki, gdzie niestety TYLKO ja mówię o podłości UPA, red Szostkiewicz odpowiadając w sumie monosylabami ich broni. Mówi, że w ramach demokracji powinniśmy to tolerować, a w żadnym wypadku przeszkadzać w obchodzeniu rocznicy ich powstania. Twierdzi, że mają prawo, tak jak my, bo my mieliśmy NSZ. Taki argument podaje.
    Tłumaczy to tym, że DEMOKRATYCZNE stosunki Polsko-Ukraińskie zoobowiązują do tego, żeby akceprować banderowskich bohaterów ukraińskich.
    Czasem myślę, że mam koszmarny sen.
    Nikt tak naprawdę Ukrainą się nie interesuje, stąd nawet nie mają pojęcia, że bandyci banderowscy są tam chołubieni jako patriotyczne mity.
    Dlatego im się udaje.
    Polacy, którzy pochodzą ze wschodu powinni mówić głośno, bo reszty to nic nie obchodzi. Taki świat.
    Ja wiem, że nie wszyscy Ukraińcy to bandyci i chcę dobrych stosunków z tym krajem, ale nie wolno udawać, że ich tworzenie identyfikacji narodowej na bazie banderowców, to jest w porządku.
    Jeżeli dzisiaj temu najohdnieszemu z ohydnych faszyzmowi nie powiemy głośno NIE, to nasze dzieci i wnuki za to zapłacą.
    Tej zarazie trzeba zrobić STOP! Teraz. Zanim zatrują innych.

  175. @wiesiek59
    27 września o godz. 12:23
    Piszesz o ETA, IRA.
    Czytasz dużo. Proszę zainteresuj się UPA.
    To mordercy Polaków.
    Dzisiaj im się stawia pomniki we Włodzimierzu i we Lwowie.
    Dzięki nim ubrania esesmańskie są w modzie na Ukrainie.
    Jeżeli my Polacy, nie zwrócimy na to uwagi Światu, TO NIKT O TYM NIE BĘDZIE WIEDZIAŁ.
    Bo koszmarna prwda jest taka, że wschodnią Europą tak naprawdę NIKT się nie interesuje. Dlatego oni nawet nie mają pojęcia o banderowcach, których Ukraina chołubi.
    Swoją drogą o nas też niewiele wiedzą i nie chcą wiedzieć.
    Sami musimy sobie radzić.
    Należy wyznawać zasadę: być wdzięcznym za wsparcie, ale samemu działać i nie czekać na pomoc. Bo jej nie będzie.

  176. 404
    27 września o godz. 13:05

    Wszystkie bez wyjątku formacje i organizacje współpracujące z nazistami- Ustasze, Strzałokrzyżowcy, Szaulisi, UPA, itp. są od lat 90′ gloryfikowane w krajach pochodzenia.
    Polska z Wyklętymi dołączyła stosunkowo niedawno do tego grona.
    Wspólną cechą tych formacji był antykomunizm i zbrodnie na cywilach.
    Cóż więc można zrobić, skoro zamówienie na uwypuklanie ich roli wychodzi z najwyższych gremiów politycznych?
    Jest zapotrzebowanie na takich „bohaterów?

    W necie masz mnóstwo filmików tyczących tych formacji, uwiecznia się zloty weteranów, dni chwały.
    Że SS?
    Nikt się tym nie przejmuje…

    Ja się przejmuję, że wypuszczono z butelki dżina szowinizmu, wiedząc na podstawie historii czym się to skończy.
    Politycy nie wiedzą, albo liczą że to będzie nie za ich kadencji….

    Jak wygląda nasza polityka wschodnia, każdy widzi.
    W imię rusofobii przełknie się wszystko.
    Cel uświęca środki.
    Po ustawie oświatowej likwidującej nauczanie języków mniejszości narodowych, zaprotestowały Węgry i Rumunia.
    Po polakach, jak po kaczce….

  177. Polska „mała polityka wschodnia”, prowadzona w duchu „ukrainorealizmu”, powinna się więc coraz bardziej „normalizować” i „banalizować”. Składają się na nią: zwyczajna współpraca polityczna, dyplomatyczna i gospodarcza, turystyka, wymiana kulturalna, współpraca naukowa, kontakty na wszystkich szczeblach politycznych, dialog równoprawnych partnerów o wspólnych, ale też niekiedy rozbieżnych, interesach. Oba narody, polski i ukraiński, powinny zachować naturalny dystans wobec siebie z elementami zdrowej obojętności. Dotychczasowe, nazbyt pod względem emocjonalnym głębokie (pozytywne lub negatywne) zaangażowanie w sprawy ukraińskie, należy schładzać, zamieniając je – by użyć tu formuły Petera Sloterdijka – w życzliwy brak (nadmiernego) zainteresowania.
    http://nowadebata.pl/2017/02/10/poza-ukrainofilia-i-ukrainofobia-czas-na-ukrainorealizm/
    ====

    Prawie- traktat o zdrowym rozsądku w polityce.

  178. Ted’dy bear
    27 września o godz. 5:32
    Jedwabnik moze spelniac pozytywna role na blogu, bo czasami mowi ciekawe rzeczy, ale ogolnie to jego wklad w dyskusje to jak zepsuty zegar pokazujacy wlasciwy czas dwa razy dziennie a bardziej jeszcze jak beczka dziekciu z lyzka miodu.
    Najbardziej niesprawiedliwe sa Jego obrzydliwe ataki na wieska59.

  179. @ wiesiek59
    Człowieku, co ty czytasz?

  180. @ wiesiek59
    Przynajmniej nie publikuj tego bełkotu

  181. 404
    27 września o godz. 8:29
    Pod dyktatura Wall Street mozna byc tez calkowicie niewinnym i stracic caly majatek .
    Gary Null czesto mowi w swoim programie o ludziach zatrzymywanych w czasie jazdy samochodem i konfiskowaniu przez patrol policyjny samochodu , gotowki i pieniedzy z kont bankowych pod zarzutem ( bez dowodu ani orzeczenia sadu) handlu narkotykami.
    Procedura ta nazywa sie ,,asset forfeiture ” i przyniosla policji wiekszy zysk niz cale mienie zrabowane w kraju w zeszlym roku.
    Bezkarna policja zasila w ten sposob budzet nadwatlony przez doktrynerow neoliberalizmu.
    Do tego dochodza polowania na Murzynow, przeciw ktorym protestuja obecnie pilkarze NFL.

  182. folwarkPn; 14:31.

    Moj wpis do ciebie byl z godz 3:34 ale z godz 5:32 nie byl juz moj.
    Zwracaj szczegolna uwage na wpisy pod moim nickiem a bedziesz wiedzial
    ktory ja napisalem a ktory juz nie bo z kazdego nie swojego wpisu
    nie mam zamiaru sie tlumaczyc.
    Gospodarz bloga w tej materii nie zrobil nic chociarz zapowiadal.

  183. Dlaczego ja się czuję jak nauczycielka w podstawówce?
    Ja nie po to tu przyszłam.
    Zbrodnie banderowskie. To hasło. Ludziska to słyszeli. Rozpoznają
    Oni rezali brzuchy kobietom (oczywiście po uprzednim zgwałceniu ich), wyciągali flaki….
    obrzynali nogi, ręce, wyłupiali oczy, wyrywali język, a kadłub żywy ciągnęli po bruku ku uciesze gawiedzi…..

    Jak ludzie, co wyglądają na ludzi i mówią jak ludzie mogą to ignorować?
    Jak mogą popierać organizację banderowską, gorszą nawet od esesmańskiej?
    Ukraińcy tworząj mit narodowy na UPA..
    Banderowcy przekroczyli wszelkie ludzkie bariery, a dzisiaj na nich Ukraińcy budują państwo, tożsamość.
    Uczą dzieci o „bohaterach”,
    Stawiają im pomniki,
    Czczą ich rocznice,
    Nikt nie wspomina, ani tam ani u nas, że to rzezimieszki/mordercy lubujący się w tym co robią

  184. @folwarkPn
    Dziękuję za odpowiedź, and I know what you saying.
    Pozdrawiam

  185. 404
    27 września o godz. 14:32

    Co ci się w tym tekście nie podoba?
    Jest bardzo RACJONALNY.
    Waży plusy i minusy różnych podejść do przeszłości, jako narzędzie kształtowania polityki wschodniej.
    I naszą w niej rolę, jako narzędzia w grze mocarstw.
    Tudzież, naszą wartość jako samodzielnego gracza- zerową….
    Tyle wyczytałem w nim ja.
    Co ty- to twoja sprawa.

    Nawet jeżeli się z kimś nie zgadzamy, to warto poznać cudze argumenty, tok myślenia, sposób wnioskowania.
    Choćby po to, by wykazać alogiczność i nieskuteczność niektórych założeń.
    Zacietrzewienie, czy zamknięcie się we własnym schemacie myślowym, to największy błąd.
    Celują w tym takie dinozaury jak Balcerowicz, czy Szostkiewicz- na przykład.

  186. wiesiek59

    „trzeba kanalizować takie postawy (separatyzm), wciągać do normalnego dyskursu.”

    Wiesiek, jakiś eufemizmów używasz. Po prostu trzeba płacić czyli ponosić koszty. Trzeba ponosić koszty utrzymania stabilizacji politycznej.

    Baskowie dzięki prowadzonej przez ETA wojnie z państwem hiszpańskim wynegocjowali tak korzystne finasowo warunki dla swej autonomii i części Nawarry do której sobie roszczą prawa, że gdy pokryzysową Hiszpanię trawiła gorączka tzw „ozdrowieńczej kuracji” konserwatywnych liberałów Rajoy’a ich tereny na jej tle jawiły się jako oaza ekonomicznego, socjalnego i politycznego spokoju*. Koszty tej baskijskiej sielanki ponosił Madryt, Bruksela i sama ETA, która zrezygnowała na skutek rozejmu z pobieranego od ponad 30 lat „podatku rewolucyjnego”.

    W tym samym czasie Katalonia, która stawiała na rozwiązania polityczne dostawała w dupę, bo nie dość, że polityczny kurs Rajoy’a rozwalał w prowincji stabilność społeczną to rząd centalny zagarniał jej znaczącą część wypracowanego dochodu. Również po to by rekompensować sobie koszty baskijskiego pokoju. Rajoy miał polityczny interes w tym by ściagać z Katalonii daniny a nie podwyższać podatki grupom społecznym, których interesy reprezentował. Przecież nie po to, w ramach tzw „kuracji ozdrowieńczej”, te podatki faworyzowanym grupom społecznym obnizono. Ta bezwzględność w sciąganiu daniny z Katalonii wynikała też z tego, że w odróżnieniu od Kraju Basków koszty ewentualnej wojny z nią Madrytowi nie groziły.
    Kilka lat temu Katalonia wystąpiła do rządu centralnego o renegocjację umowy autonimicznej. Lecz hiszpańskie media piszą, że ponieważ nie miała „swoich puszmergów jak Kurdowie”, jej propozycje po prostu nonszalancko wywalono do kubła. Z tym, że wygląda na to iż Katalonia to zrozumiała, bo jej doskonale uzbrojone i wyszkolone formacje policyjne Mossos (17,5 tysiaca agentów) odmawiają podporządkowania się Madrytowi. Podobnie zresztą jak uzbrojone policje municypalne kilkuset miast.

    Podobne reguły odnoszą się do wspomnianej przez ciebie IRA i RAF.
    Przypomnij sobie kogo i ile kosztował pokój w Irlandii Północnej. Przypomnij też sobie RFN w latach 70. Przecież to był szczytowy okres tzw „państwa dobrobytu”. Kto w tamtych warunkach ekonomicznych i socjalnych chciałby nadstawiać głowę za jakiś nawiedzonych rewolucyjnie studentów? Niemcom po prostu było dobrze i nie mieli chęci na jakąś rewolucję. Tylko dlatego słuzby RFN mogły ich „wybić do nogi” – jak to ująłeś.

    * Jak piszą kraj Basków przestaje już być sielanką, bo na ulice tamtejszych miast znów wychodzą dziesiątki tysięcy demonstrantów solidaryzujących się z Katalonią. Tylko czekać aż nowe pokolenie ETA zerwie rozejm, odkopie w Pirenejach stare skrytki z bronią i przywróci „podatek rewolucyjny”. Oczywiście w celu wzmocnienia swej pozycji negocjacyjnej w kolejnych przetargach finansowych z Madrytem.

  187. @wiesiek59
    27 września o godz. 12:23

    Generalnie się zgadzam, że dopuszczenie reprezentacji jakiegoś ruchu do prezentowania poglądów w sposób cywilizowany (w parlamencie) jest dobre, pod warunkiem, że te poglądy nie przewidują zniszczenia podstaw ustroju, który dopuszcza ich do głosu. Muszą akceptować reguły demokracji: podział władz i ich odrębność, przestrzeganie konstytucji, wolność słowa i mediów, prawa człowieka i obywatela. To aż przykro pisać, takie to podstawowe, tylko wielu ludzi nadal nie wie, że bez tych podstaw bardzo łatwo można wejść na ścieżkę autorytaryzmu z której trudno się wycofać. Niestety nie mamy tradycji długiego trwania pod rządami konstytucji (majowa, marcowa, kwietniowa)

    Rządy prawa są enigmatyczne i pewnie niezbyt zrozumiałe bo co mi tu będzie „papier” kazał. Jest za to naturalna, atawistyczna potrzeba słuchania wodza, który jest silny i wymusza posłuszeństwo. Jest całkiem namacalny. Niestety nie zauważyłem żeby „Konstytucja” była otoczona szczególnym szacunkiem poczynając od szkoły podstawowej aż do wyższej, kończąc na instytucjach państwa. Obecnie Konstytucja to taki „chłopiec do bicia”, który jest popychany i wyśmiewany, często i bez konsekwencji. Należałoby zadbać o to, żeby Konstytucja była otoczona wielkim szacunkiem i była traktowana jak świętość, bardziej niż flaga czy godło.
    Taki świecki albo i nieświecki kult. Oby tylko bez kapłanów.

    Tak sobie pomarzyłem tylko …

  188. Bar Norte
    27 września o godz. 15:42

    Zawsze zaczyna się od garstki zapaleńców walczących o wyimaginowaną wolność od obcych.
    Często też rząd centralny bagatelizuje problem, bądź ucieka się do terroru niewspółmiernego z zagrożeniem.

    Pan Rajoy zdaje się popełniać ten sam błąd, stosując metody zastosowane wobec uczestników Powstania Wielkanocnego w Irlandii.
    Będzie miał ten sam skutek- prawdopodobnie.

    Poza ideologią, istnieje ekonomia.
    Świetnie naświetliłeś ten problem w przypadku Basków.
    Takie same problemy istnieją w przypadku każdej innej nacji walczącej z rządem centralnym.
    Władza bez pieniędzy nie funkcjonuje.

    W przypadku Kurdów widać już światełko- Assad chce negocjować zakres autonomii.
    Ten ponoć „zamordysta” daje przykład rozsądku, w przeciwieństwie do sąsiednich patentowanych „demokratów” grożących bronią i opcją militarną.

  189. zetus1
    27 września o godz. 15:57

    Mój komentarz
    Poruszyłeś bardzo istotne wątki o demokracji. Podzielam Twoje zdanie w całej rozciągłości, szczególnie o poszanowaniu konstytucji „od dziecka”. Oraz o tym, że z demokracji bardzo łatwo się wychodzi, a powrót do niej, to wielki trud i opory.
    Pzdr, TJ

  190. http://fischer.neon24.pl/post/140357,bitwa-pod-dajr-az-zaur
    ========

    Interesujący opis sytuacji.
    Kurdowie jako narzedzie są przydatni.
    Jako niezależny podmiot prawa międzynarodowego, raczej tracą użyteczność dla sił zewnętrznych.

  191. „triumwirat złożony z Janusza Korwin-Mikkego, Pawła Kukiza oraz Wojciecha Cejrowskiego” …

    a Sławomir Cenckiewicz to pies? Ależ to nie ma sensu. Cejrowski nadaje się co najwyżej na edyla (aedilis), od organizowania igrzysk, raczej plebejskiego. Kukiz to trybun (tribunus plebis), Korwin-Mikke od biedy mógłby być pretorem (praetor) i to tylko od wyzwoleń (de liberalibus causis). Cenckiewicz nota bene na aribtra, ale bynajmniej nie elegancji się nadaje. To są szczyty ich możliwości. Tymczasem Republika już upadła. Jest dożynana, w sensie ścisłym. Jest tylko imperator – nie wymieniam imienia, jest On znany miastu i światu, dzieci budzą się ze snu na Jego głos z płaczem, matki drżą o los Jego legionistów, obywatele ofiary składają w intencji Jego triumfów, wszyscy wstają z kolan …

  192. @ja bez żadnego trybu żachnął się:

    Ależ to nie ma sensu.

    No bądź Waćpan poważny!!!

    A w Boskim Jarosławie widzisz sens?

    Gdy ograniczyć się do sensownych opowieści, to bardzo niewiele dałoby się sprawozdawać.

    Gdy kolega wysmażył jakiś gniot pisany, to mój łatwo odwiedzający krainę poezji kierownik potrafił zapytać:
    A ty widzisz jakiś sens w istnieniu much?

    Suweren nie szuka sensu.
    Nonsens rodzi mu się sam, szczególnie jeśli wygląda na niebolesny.

    Postaci ważne, to są te które pokazali w telewizji.
    A wiadomość, że odnaleziono już dziecko zagubione w puszczy nie ma sensu,
    – co potwierdzi każda agencja reklamowa.

  193. Szanowny niezatrybiony zniewolony przez tęsknotę za sensem.

    Otworzyłem przeglądarkę i Google news na swoje dziewiętnaste urodziny stwierdziło:

    Kobiety mogą to robić wszędzie.

    I co? Andrzej Zybertowicz słusznie chce zabronić internetu.

    I niech zdradzieckie mordy nie ściemniają, że chodzi o Saudyjki za kierownicą.

  194. Podciągnąłem się w logice dobrej zmiany.

    Puścili ciepłą wodę tuskową w grzejniki i obejrzyjcie co stało się po czterech dniach.

    https://www.youtube.com/watch?v=kLQFtwJUSv0

  195. Kto jeszcze pamięta, że miało być jak Polak z Polakiem.
    A jest! Jak K..wa z k..wą.

  196. folwarkPn

    „Brystygierowa nauczyla chyba Pana tak obrzydliwego jezyka po kolejnych seansach wyrywania poznokci obcazkami wiezniom”

    Oskarzenia o to, ze „Brystygierowa” „wyrywala paznokcie wiezniom” sa wyssane z tego samego brudnego palucha, z ktorego pochodza cuchnace brednie o tym, ze „zydzi” „zatruwaja studnie” czy tez „morduja chrzescijanskie dzieci” celem pozyskania krwi do wyrobu macy. Jak sie u was zabrano za sporzadzenie biografii „krwawej Luny”, to nagle sie okazalo, ze to kit. Jakos nie ma zadnych relacji – tylko kazdy „slyszal” i przekazal drugiemu. Taki oeneryjny gluchy telefon.

    „Stwierdzenie, że nie wiemy, że Julia kiedykolwiek brudziła sobie delikatne dłonie szufladą, cążkami lub pejczem, pozostaje czysto negatywnym domniemaniem – i w żaden sposób nie rozgrzesza jej z przewin, nazwijmy to, systemowych: jest jednak ważne i potrzebne, by odpowiedzialnie mierzyć się z krwawą legendą.”

    http://wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,20869673,krwawa-luna-prawdziwa-historia-julii-brystygierowej.html

    Generalnie – jak sie ma za uszami masowe mordowanie Zydow w pogromach, tlumienie reka w reke z Niemcami powstania w getcie, pogromy powojenne, „akcje kolejowa” – to probuje sie jakos odwrocic znaki. Tyle, ze ci wasi spece od inzynierii historycznej sa po prostu kiepscy, material im sie w rekach rozlazi.

    „Chodzi o słowa Stanisława Szopińskiego, żołnierza AK, który powiedział: „Pani Brystygierowa (.) potrafiła brać metalową linę i bić po głowie, wymuszać zeznania. Nie widziałem tego, ale słyszałem to”.

    – Powielane często właśnie bez tego uzupełnienia: „Nie widziałem tego.”. Podobnie rzecz ma się z zeznaniami zatrzymanego Zygmunta Zaborskiego: „Z opisu wynikało, że ona mnie też przesłuchiwała”. Więcej informacji na temat bezpośredniego udziału Luny w przesłuchaniach nie znalazłam.

    W internecie sporo jest tekstów podkreślających jej bestialstwo. Dlaczego?

    – To chyba właśnie wynik rozpowszechnienia się legendy „krwawej Luny”, uczynienia z niej symbolu okrucieństwa bezpieki… ”

    Lipa na kolkach. I przegwizdane o tyle, ze jak sie praktycznie wszystkich wypedzilo – to nie ma komu dokopac. Paru sedziwych redaktorow calej stodoly nie zapelni, nawet na spole z Rywinem.

    No dobra, ja do swoich zajec, a ty i twoi rodacy pewnie jakis akcik strzelisty do Brygady Swietokrzyskiej NSZ.

  197. @folwarkPn

    ” Najczęściej cytowany przypadek Bolesława Szafarzyńskiego, torturowanwego działacza PSL, również prowadzi na manowce – śledztwo (z którego na szczęście wyszedł żywy) prowadzono w Olsztynie, gdzie Luna nigdy nie trafiła. Zygmunt Zaborski, PPS-owiec, katowany i nieprzytomny przez trzy doby, dowiedział się w areszcie, że torturowała go kobieta – i przypisał to, już po roku 1956, legendarnej Brystygierowej.”

    http://www.rp.pl/Plus-Minus/310209920-Pierwsza-biografia-Luny-Brystygierowej-szefowej-V-Departamentu-MBP-obala-wiele-legend.html#ap-3

    Lipa. Znaczy na kolkach. Taka wspolczesna wersja legendy o mordzie rytualnym.

  198. Przemysł koncentrować, media dekoncentrować – i to ma sens.
    Albo – polski kapitał koncentrować, obcy rozpraszać – też ma sens. A najgorzej w telewizji wypadł Balcerowicz. Do dwóch przewinień, gdyby TV Trwam była tą telewizją to do dwóch grzechów ciężkich, bo Balcerowicze to „autor kontrowersyjnej reformy gospodarczej” i „kojarzy się z wyprzedażą za bezcen najlepszych polskich spółek” doszło trzecie, a nawet czwarte – „uczestniczy w demonstracjach KOD” i „jest przeciwny Dobrej Zmianie”. I jaki w tym jest sens? A gdyby nie demonstrował z KOD i choć raz, najlepiej kilka razy pochwalił DZ to z niczym nikomu by się nie kojarzył i niczego nie był autorem. Proste.

    Jak tylko ciepła woda tuskowa popłynęła to rzeczywistość tracić poczęła sens. Nawet pytanie, jak żyć panie premierze? które pozostawało bez odpowiedzi, wreszcie straciło sens. Jak żyć pani premier? – to pytanie wreszcie nabiera sensu.

  199. @folwarkPn

    „Powtarzanie klamstw niemieckiej propagandy ( o atakowaniu czolgow lancami ) udowadnia tylko Panska lojalnosc wobec kraju , ktory dal Panu schronienie i prace.”

    Chyba cie pogielo. Ja sie w tym twoim kraju urodzilem. Juz w wielu czterech czy pieciu lat dowiedzialem sie, ze jestem „parch” i „zydek” i ze takich jak ja trzeba „do pieca”. Twoj kraj dal mi nie „schronienie” – tylko zostalem razem z cala rodzina wypedzony, po uprzednim pozbawieniu nas polskiego obywatelstwa i de facto konfiskacie mienia. Tyle, co do twoich bredni n/t „schronienia”.

    A co do rzekomych „klamstw niemieckiej propagandy” – to odsylam do patriotycznych obrazow Kossaka:

    http://odkrywca.pl/forum_pics/picsforum26/ulani1939.jpg

    Twoj niewatpliwie utalentowany rodak pieknie uwieczil w oleju szarze na niemieckie czoigi, przerazonych Niemcow, ktorzy poddaja sie, rece do gory podnosza jeszcze w wiezyczce. Do tematu jeszcze powroce, bo ciekawy.

  200. @zetus1

    „Jeżeli umówiliśmy się, że gramy w szachy to bejsbolista z pałą nie ma tu co szukać, chyba, że zgadza się grać w szachy, nie wywraca stolika”

    Ciekawa sprawa. Przed II-ga wojna swiatowa ten twoj kraj byl prawdziwa potega w szachach. Dziwna sprawa, twoim zdaniem pejsate Moski nawet nie byly w stanie polskiego sie nauczyc, takie glupie i durne – a fakty jakos twoich rewelacji nie potwierdzaja:

    „„Arcymistrzowie. Zapomniana polska potęga … Niewielu było rywali, którzy mogli się z nimi równać. Pod koniec dwudziestolecia międzywojennego Polska była prawdziwą potęgą szachową. Dziś niemal zupełnie zapomnianą. W historii ich triumfów i porażek było wszystko – geniusz, sława, pieniądze ,,, Akiba Rubinstein, Ksawery Tartakower, Dawid Przepiórka, Kazimierz Makarczyk oraz Paulin Frydman w pokonanym polu zostawiają zawodników m.in. z Węgier oraz Rzeszy Niemieckiej. To było największe osiągnięcie naszych szachistów w historii.” (Portal Onet)”

    Po epoce piecow i po powojennych pogromach szachy w Polsce ulegly calkowitej aryzacji. Staly sie „jednolite rasowo”.

  201. Tjot,
    postanowiłem potraktować poważnie Twoją na mój temat opinię z 26, z godz. 21.56 i przejrzałem swoje wpisy bo pamięć nie musi mi dopisywać przecież lepiej niż Tobie.

    Odwoływałeś się m.in. do jakichś moich wypowiedzi dot. katastrofy smoleńskiej. Nie wypowiadałem się na ten temat w ogóle, więc łżesz.

    Co do „Żołnierzy Wyklętych” to o ile pamiętam, wypowiedziałem się lub tylko zalinkowałem lub zacytowałem wywiad z Marią Mostowską, bratanicą Ignacego Matuszewskiego, która nie kryła oburzenia i protestowała przeciwko stawianiu jej stryja w tym samym rzędzie co Łupaszki. Więc znowu musiało Ci się coś po…zajączkować.

    Nigdy nie potraktowałem Mag jako „obcej” jak mi to imputujesz i nigdy w moich wpisach nie znalazły się określenia:
    – czerwony komunista;
    – różowy postkomunista;
    – lewacka hołota
    czy „niepolskie tałatajstwo”.

    Nie chcę przez to powiedzieć, że jesteś kłamliwym, chamskim prowokatorem, których jest tu na blogu dostatek a jedynie Ci współczuję, że wujek Alzheimer Cie musiał dopaść.

    Może mnie z kimś pomyliłeś? – jeśli tak, to mimo wszystko nie oczekuję od Ciebie przeprosin. Nie stać Cię na to.
    Życzę zdrowia proponując byś złapał się za włosy (jeśli je masz) i trzasnął łbem o framugę, to może klepki się ustawią na właściwym miejscu.

  202. Przed chwilą przeczytałem Pana felieton w dzisiejszej Polityce, a wczoraj obejrzałem film o Fritz Baurze i jego roli w wytropieniu Eichmanna. Z filmu wynika, że pamiętniki E. były już znane Bauerowi , a przynajmniej ich część, jeszcze przed pochwyceniem E. i posłużyły jako trop w jego zlokalizowaniu , i że były to nagrania wypowiedzi E. sporządzone przez Sassena. Potem je przepisał?. Pamiętniki te czytałem w swoim czasie w Polityce. Pamiętam, że były spory o ich autentyczność. A może te spory dotyczyły innych pamiętników? W Spieglu?

  203. Jak się okazuje prasa niemiecka trzeźwo i bez sentyumentalnych złudzeń ocenia sytuację powyborczą.

    Wypisy za DW:

    „”Handelsblatt” z Duesseldorfu pyta: „Czy CDU w ogóle jeszcze wie, co się dzieje w kraju? Po niedzielnym dramacie wyborczym, rządząca od 12 lat kanclerz, oświadcza, że nie ma zamiaru wiele analizować, tylko chce patrzeć do przodu i rozwiązywać problemy ludzi. Dlaczego dopiero teraz? Po tym jak AfD stała się nie tylko trzecią siłą w Bundestagu, ale także pierwszą siłą w Saksonii, dotykającą do żywego partię CSU, od lat niepodzielnie rządząca w Bawarii?

    „Muenchner Merkur” podkreśla, że „CDU coraz bardziej ryzykuje, że będzie służyć tylko jednemu celowi: utrzymaniu władzy swojej kanclerz. Inaczej nie można wytłumaczyć tego, w jaki sposób partia zignorowała mierny wynik wyborczy i po części dramatyczne konflikty we wschodnich Niemczech. Kiedy Merkel w poniedziałek przed gremiami partyjnymi wyrzekła swoje sakramentalne ‘tak trzymamy dalej’, nikt nie oponował. Otwarta krytyka szefowej zdaje się być w CDU nie na miejscu. Ale pod powierzchnią wrze. … .

    „Frankfurter Allgemeine Zeitung” podkreśla, że „Wszystkie partie w kampanii wyborczej uległy pokusie określania AfD mianem „hańby”, partii „nazistów” czy „rasistów”. Być może miało to pożądane działanie w określonym kierunku i odstraszało od głosowania na AfD. Ale potwierdziło także stereotyp, że protest nadchodzący ‘z prawa’ wolno traktować tak, jakby pochodził od trędowatych. Tyle, że przynajmniej we wschodnich Niemczech przyniosło to zupełnie inny efekt niż zamierzony. Wielu prawicowców, którzy do tej pory głosowali na Lewicę (!), CDU albo nie głosowali wcale, powiedziało ‘to teraz im pokażemy!’.”

    „Aachener Zeitung” ocenia: „W pierwszych dniach po wyborach, katastrofalnych dla chadeków i SPD, wcale nie ma się wrażenia, że partie te naprawdę zrozumiały swoje błędy. Kiedy szefowa CDU Angela Merkel oświadcza, że jej partia w kampanii wyborczej nie popełniła żadnych błędów, trzeba pozwolić jej dalej śnić i wierzyć w uzdrawiającą siłę koalicji jamajskiej. Natomiast to, że teraz występy szefa SPD i jego towarzyszy spod znaku 20 procent przypominają werbalne prężenie muskułów, jest dość żałosnym spektaklem po tak historycznym fiasku socjaldemokratów. FDP, Zieloni i CSU zaczynają natomiast wysuwać żądania pod adresem koalicji jeszcze zanim w ogóle usiedli do pierwszych rozmów. Serdeczne gratulacje! Tak wygląda odnowa w wydaniu berlińskim.””

  204. Tak sobie myślę… przecież już dawno było wiadome, że spokój jest najważniejszy.
    Teraz zamiast się kłócić, należy zmienić prawo tak, żeby młodzież wybierać do Sądu Najwyższego, czy KRS. Najlepiej zaraz po studiach. Bo wiedzę ma jeszcze świeżą i jeszcze nie zdążyła zramoleć.
    Wystarczy popatrzeć na zapał i pracowitość pana Jaki.
    Sądy natychmiast by przyspieszyły procedowania. Kolejki, czekanie poszłyby w zapomnienie. Suweren zdecydowanie by się bardzo z tego cieszył.
    Jest jeszcze inny aspekt za wybieraniem młodzierzy na te stanowiska.
    Daleko im do emerytury, więc by nie pyskowali o to.
    O, jeszcze coś … Nie zdążyli jeszcze młodzi wytworzyć sobie układów, układzików, więc problem z kumoterstwem zostałby jednocześnie załatwiony.
    Czy to nie jest pomysł, który pan Prezydent nie powinien wraz ze swoimi doradcami poważnie wziąć pod uwagę?
    Ups, w zasadzie powinnam powiedzieć tak bardziej nowocześnie: nad którym powinien się POCHYLIĆ.
    Pozdrawiam

  205. Bar Norte
    27 września o godz. 23:57
    Angela Merkel jest rownie oderwana od rzeczywistosci jak Hillary Clinton.
    Obie wiedzmy systematycznie likwidowaly podstawy bytowe zwyklych obywateli.
    Oba spoleczenstwa wybraly jedyna pozostawiona im forme protestu- Niemcy glosujacy na AfD a Amerykanie na Trumpa.
    Oczywiscie wladza zlikwidowala wczesniej mozliwosci glosowania na socjaldemokracje-SPD nie rozni sie niczym od CDU a korporacyjna Partia Demokratyczna od Republikanow.

  206. Jedwabnik, 21:54
    Jerzy Kossak byl podobno malarzem miernym i trudno znalezc w sieci wytlumaczenie, dlaczego namalowal taki obraz, bo nie ma zadnych dowodow na szarze kawalerii na czolgi.
    Taka dzialalnosc to sabotaz.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Szarże_kawalerii_polskiej_na_niemieckie_czołgi
    W sieci pisza, ze to historyjka wymyslona przez Niemcow, podana dalej przez wloskiego korespondenta wojennego, ktory nie byl naocznym swiadkiem bitwy.

  207. Jedwabnik,27 września o godz. 21:41
    Nie trudno zrozumiec dzialalnosc sluzb bezpieczenstwa w Polsce po wojnie , jesli sie czyta o traktowaniu przeciwnikow w okupowanej Palestynie.
    Prosze sie nie osmieszac, bo wybielanie Brystygierowej przez organ Michnika nie spotka sie ze zrozumieniem.

    Jak mowi znane Panu przyslowie ,, Swiadczyl sie Cygan dziecmi swymi” albo ,, Kruk krukowi..”
    Kazda wladza traktuje przeciwnikow podobnie, wystarczy poczytac co usa wyprawialo z Chelsey Mannining.
    Opis traktowania przeciwnikow przez mloda wladze ludowa :
    http://papricana.com/2013/03/metody-sledcze-ub-sady-wyroki-polska-po-ii-wojnie-swiatowej/

  208. @folwarkPn

    ” trudno znalezc w sieci wytlumaczenie, dlaczego namalowal taki obraz, bo nie ma zadnych dowodow na szarze kawalerii na czolgi.”

    Jasne, pewnie dlatego powstal obraz. I dlatego scena szarzy walecznych polskich ulanow na czolgi zostala uwieczniona w filmie. Kossak byl „malarzem miernym” a Wajda zapewne rezyserem zlym i niedobrym.

    https://www.youtube.com/watch?v=Gi0SbZ7X7gQ

    Po raz kolejny trafiasz jak lanca w „Tygrysa”, specu od malarstwa tudziez od historii najnowszej.

  209. @folwarkPn

    „Prosze sie nie osmieszac, bo wybielanie Brystygierowej przez organ Michnika nie spotka sie ze zrozumieniem.”

    Jakos nie zauwazyles, ze rp.pl to raczej nie organ Michnika. Twoje zamilowanie do organow takich czy innych mezczyzn jest na swoj sposob zrozumiale, ale raczej nie nalezy do tematu. A z umiejetnoscia czytania cosik nietęgo:

    ” Najczęściej cytowany przypadek Bolesława Szafarzyńskiego, torturowanwego działacza PSL, również prowadzi na manowce – śledztwo (z którego na szczęście wyszedł żywy) prowadzono w Olsztynie, gdzie Luna nigdy nie trafiła. Zygmunt Zaborski, PPS-owiec, katowany i nieprzytomny przez trzy doby, dowiedział się w areszcie, że torturowała go kobieta – i przypisał to, już po roku 1956, legendarnej Brystygierowej.”

    http://www.rp.pl/Plus-Minus/310209920-Pierwsza-biografia-Luny-Brystygierowej-szefowej-V-Departamentu-MBP-obala-wiele-legend.html#ap-3

    Lipa. Znaczy na kolkach. Taka wspolczesna wersja legendy o mordzie rytualnym.

    ,, Swiadczyl sie Cygan dziecmi swymi”

    Najwyrazniej twoj obrzydliwy rasizm dotyczy nie tylko Zydow ale i Cyganow.

    „Brystygierowa zajmuje również ważną rolę w ostatniej książce prof. Andrzeja Friszkego „Między wojną a więzieniem. Młoda inteligencja katolicka 1945–1953”, opisującej represje aparatu bezpieczeństwa wymierzone w działaczy katolickich. Wynika z niej, że Luna nie zajmowała się akowskim podziemiem zbrojnym, gdzie było najwięcej spraw trudnych, w tym śmiertelne. Nie prowadziła śledztw, nie przesłuchiwała formalnie, choć wielokrotnie rozmawiała z więźniami osobiście. … Wiem, że opisują ją jako bestię, ale nie mogę tego potwierdzić – nie znalazłem śladu takich spraw.”

    To ostatnie to z tygodnika „Polityka”. Uczciwie trzeba przyznac, ze Brystygierowa popelnila oczywiste przestepstwo, podobnie jak Wolinska. Lamiac obowiazujace wowczas przepisy, uciekla z obowiazkowej podrozy w jedna strone do gazu i do pieca i uniknela w ten zbrodniczy sposob sprawiedliwej kary za nadmierna dlugosc nosa.

    ” w okupowanej Palestynie.”

    Z ta „okupowana Palestyna” to rzeczywiscie macie problem. Szesc i pol miliona zlych i niedobrych syjonistow zyje i oddycha w „okupowanej Palestynie”, ktory to fakt stanowi Zbrodnie Przeciw Ludzkosci oraz Wyjatkowo Zbrodnicza Antypolska Prowokacje. I niestety wiele nie jestescie w stanie zdzialac.

    Po pierwsze – nie macie armat…

  210. @folwarkPn

    „W sieci pisza, ze to historyjka wymyslona przez Niemcow”

    Znaczy Kossak niemiecki agent wplywu. A Wajda drugi niemiecki agent wplywu.

    „Taka dzialalnosc to sabotaz.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Szarże_kawalerii_polskiej_na_niemieckie_czołgi
    W sieci pisza,”

    Znaczy ,, Swiadczyl sie Cygan dziecmi swymi” albo ,, Kruk krukowi..”.

  211. RadzilowJedwabne
    27 września o godz. 21:41 .
    Czy podobne wnioski odnośnie fantazjowania na tematy „żydowskie” zachowań w czasie wojny wyciągasz z książek niejakiego J.T.Grossa, urodzonego w roku 1947 ( chyba z powodu nie „ostatecznego rozwiązania” pewnej kwestii), .?

  212. tzw wolne media czynią rwetes na temat rezultatu wyborów w Niemczech. Sukces Partii AfD kojarzą z faszyzmem, nacjonalizmem i rasizmem. Okazuje się, że jest to sukces i przebudzenie Niemców, i próba wydostania się spod buta okupacji imperializmu amerykańskiego, usunięcia satelickiej i służalczej Angeli i czynny protest przeciwko wojnom kartelu US/NATO na Bliskim Wschodzie nienapędzających im miliony uciekinierów. Tego nie przeczytasz w polskich zakłamanych mediach z POLITYKĄ na czele. http://www.informationclearinghouse.info/47904.htm

  213. A jak Pan profesor odbiera aktualny pejzaż polityczny Ukrainy? Co się Panu podoba, a co jest nie do przyjęcia?
    No wie Pan, na Białorusi ludzie żyją skromnie, ale jakoś normalnie. Władza jest w miarę normalna, kraj jakoś się rozwija. A na Ukrainie złodziej na złodzieju, kłamstwo na kłamstwie. Wymienili pomniki Lenina na pomniki Bandery. Ja mówię, że to jest jakiś skansen XIX wieku. Normalny cyrk. I oni się tego w ogóle nie wstydzą. Oni uważają, że to jest normalne. Jak można było aż tak bardzo państwo rozkraść i zdeptać? Przecież Ukraina w 1991 roku była bogatsza i bardziej rozwinięta niż Polska. A jakie są teraz różnice? To, co się stało, jest nieprawdopodobne! Ci nacjonaliści nie są zdolni do niczego pozytywnego. Nie umieją prowadzić pozytywnej polityki, tylko umieją burzyć, niszczyć i później iść dalej. To jest polityka ekstensywna z punktu widzenia ekonomicznego i zabójcza. Z tym że jest tylko jeden aspekt tego, co oni robią. Być może to jest celowe działanie. Przez te wszystkie wstrząsy, wojny, dziwne zachowania oni budują naród, którego do tej pory nie było. Dzięki wojnie w Donbasie, dzięki tym różnym przewrotom i awanturom tworzy się nowoczesny naród ukraiński. Tylko, że ten naród, niestety, jest tak budowany, że będzie on wrogi w stosunku do wszystkich narodów ościennych. To nieważne, czy Rosja, Polska, Węgry czy Rumunia. Oni nikogo nie lubią, tylko siebie. I są strasznie zarozumiali.
    http://jeznach.neon24.pl/post/140364,buduja-nowy-narod-ukrainski
    ===========

    Przy tym tempie migracji, niewiele zostanie z Ukrainy….
    Może to i dobrze?
    Jeszcze kilka samobójczych pomysłów ze strony nacjonalistów, a kraj zostanie bez ludności.

  214. Jedwabnik,28 września o godz. 5:46
    Przepraszam, moja pomylka- myslalem, ze powoluje sie Pan na ,, gazete wyborcza ”.
    Ale zgodzi sie Pan chyba, ze to Pan Adam nadaje ton prasie gadzinowej i kazdy komentarz polityczny musi byc w zgodzie z wytycznymi z ulicy Czerskiej.

  215. Konfrontujemy się obecnie z kryzysem bezrobocia, kryzysem żywnościowym, globalnym kryzysem finansowym i gospodarczym oraz globalnym kryzysem ekologicznym. Każdy z nich jest ostrzeżeniem, że dzieje się coś niedobrego. Co dokładnie?

    Dennis Meadows: W „Granicach wzrostu” z 1972 roku stwierdziliśmy – i nadal jest to prawdą – że na planecie z ograniczonymi zasobami nieograniczony fizyczny wzrost najzwyczajniej nie istnieje. Po przekroczeniu pewnego punktu wzrost ustaje. Albo go zatrzymamy poprzez zmianę naszego postępowania, albo powstrzyma go planeta. Z żalem muszę powiedzieć, że 40 lat później w zasadzie nie zrobiliśmy nic.
    https://exignorant.wordpress.com/2014/08/24/autor-granic-wzrostu-nic-juz-nie-poradzimy/
    ===========

    Przyjdzie walec, i wyrówna…..

  216. folwarkPn,14:44.

    Dai sobie spokoj z tymi ,,Panami” gdzie jch szukac tw.Stalin kazal
    wszystkich roztrzelac, jedwabnik ( koniecznie z malej litery ) to nie pan
    to warchol i do tego smierdzacy.

  217. https://williamblum.org/aer/read/151

    Ciekawe linki,warto przeczytac.

  218. http://krzysztofjaw.neon24.pl/post/136756,kto-pomagal-niemcom-w-ludobojstwie-podczas-ii-ws-tez-zydow

    Cos dla naszego blogowego warchola Radzia,niech czyta I piane
    z pyska toczy.

  219. @RadzilowJedwabne
    27 września o godz. 22:03
    Grałem kiedyś w szachy i lubię nawet od czasu do czasu te Twoje zgryźliwości , ale nie lubię kłamstwa!

    „Dziwna sprawa, twoim zdaniem pejsate Moski nawet nie byly w stanie polskiego sie nauczyc, takie glupie i durne”

    Napisałem kiedyś, że we wspomnieniach Joseph Rotblat opowiadał o tym, że chodził do szkoły (cheder), gdzie on znający język polski należał do wyjątków. I to mnie zaskoczyło i zdziwiło, biorąc pod uwagę te wyjątkowe zdolności Twoich „ziomali”, do czego często nawiązujesz. Ani nie pisałem o „pejsatych”, ani o „Mośkach”, ani że „nie były w stanie…”, ani że „głupie i durne”. Czyżbyś miał skłonności do etnicznego masochizmu ? Dałem ci nawet link, żebyś nie myślał, że ja sobie to wymyśliłem. Marne świadectwo wystawiasz tym swoim „ziomalom” poprzez swoje zapiekłe komentarze. Ekstrapoluje z Ciebie na „ziomali” bo biorę przykład z Ciebie.

    Proszę nie adresuj do mnie tych swoich tekstów, bo nie odnosisz się do tego co napisałem, tylko wciskasz te same tematy od kiedy pamiętam. Tkwisz umysłowo w czasach WWII i masz ewidentny uraz do Polaków – takie sprawy można leczyć… („To nie Twoja wina…”)

    P.S. Ta aryzacja szachów nie jest całkowita bo jest np.: Agnieszka Brustman. Mamy tylko jeden problem – brak u nas czynnych pieców dla szachistów (kpina, ironia, sarkazm i mnóstwo „antyszemi” ).

    Żeby Cię jeszcze bardziej przekonać zacytuję Donalda Trumpa: „I am the least antysemitic person that you have seen in you entire life” (z pierwszej konferencji prasowej jako POTUS).

  220. To nie przypadek, że posąg lecącej Nike, symbolizującej zwycięstwo, nie ma głowy. Zwycięstwo z reguły nie ma głowy. Dlatego po dwudziestu siedmiu latach warto przypomnieć sobie, o co nam chodziło. Zapytać o filozofię naszej przemiany, która w swoich następstwach zmieniła mapę jednej szóstej świata. Wrócić do pytania, jakiego chcieliśmy państwa. Państwa równych praw dla wszystkich obywateli, czy państwa zemsty. Pytanie tym bardziej zasadne, gdy panie, nadrabiające radykalizmem swoje miejsce na liście Wildsteina, propagowały wręcz swoistą wojnę domową, a tchórze, którzy dali drapaka za granicę, uczyli patriotyzmu.
    http://studioopinii.pl/archiwa/182544
    ========

    Jak zwykle, mądry tekst Bratkowskiego.

  221. Może ktoś jeszcze zwrócił uwagę na to, jaką metodę perorowania proponuje snujący się od rana do nocy i znów do rana „gostek” zwany pieszczotliwie „jedwabnikiem”?
    Zadawanie pytań i odpowiadanie na nie samemu było ulubionym sposobem argumentacji Josifa Wissarianowicza.
    Rozpoczynanie zaś zdania, nader częste, od słowa: „znaczy” jest ewidentnym rusycyzmem.
    Ech, a niektórzy uważają, że ruskie trollowanie na popularnych polskich blogach to wymysł paranoików.
    A poza tym, widzieliście semitę, od którego wpisów cuchnie gurcem, sałą i samogonem?!

  222. Siemka, Wiesiu,

    Czytam sobie twoj wlasny tekst z 2012-go roku:

    „Iran straszy atakiem i wymazaniem Izraela z mapy świata.
    Nikt nie bierze pod uwagę faktu, że jakieś dwa miliony mieszkańców Izraela to Arabowie…….
    Broń chemiczna czy atomowa nie rozróżnia wyznania, wieku, płci, ani granic. Wymazanie Izraela warte jest KAŻDEJ CENY?
    Nawet wymordowania współbraci w wierze?”

    http://hartman.blog.polityka.pl/2012/09/01/nieswieta-ziemia/

    Jednym slowem – wiesz doskonale, specu od marzen o perskiej bombie atomowej, ze jakby co, to ie tylko z Izraela – ale i z tych „Palestynczykow”, nad ktorych losem tak srodze bolejesz, zostaloby wylacznie troche radioaktywnego dymu. Wiesz o tym, sam do oczywistego w koncu wniosku doszedles – ale to ci wcale nie przeszkadza domagac sie bomb atomowych dla Iranu. I w ten sposob czarno na bialym widac, ze los tak zwanych „palestynczykow” zwisa ci smietnym kalafiorem, ze chodzi _wylacznie_ o to, aby dokonczyc dzielo Adolfa i zorganizowac na BW atomowa Treblinke 2.0.

    A ze z tzw „Palestynczykow” tez by sladu nie zostalo? A kogo oni obchodza! na pewno nie chrych z ludobojczej, wariackiej nienawisci hejterow, ktorym sie po nocach cni w/w bomba. Hejterstwem rzadzi wylacznie nienawisc i zadza mordu. Za kazda cene.

    Fajnie, Wiesiu, zes sie niechcacy wygadal.

  223. @Wiesiek59

    „o nie przypadek, że posąg lecącej Nike”

    Dobra, dobra, Wiesiu, lepiej znowu walnij jakis akcik strzelisty do bomby atomowej w rekach mullow z Teheranu. Fajnie, ze sam sie wygadales:

    http://hartman.blog.polityka.pl/2012/09/01/nieswieta-ziemia/

    „„Iran straszy atakiem i wymazaniem Izraela z mapy świata.
    Nikt nie bierze pod uwagę faktu, że jakieś dwa miliony mieszkańców Izraela to Arabowie…….”

    Jednym slowem – wiesz doskonale, specu od marzen o perskiej bombie atomowej, ze jakby co, to ie tylko z Izraela – ale i z tych „Palestynczykow”, nad ktorych losem tak srodze bolejesz, zostaloby wylacznie troche radioaktywnego dymu. Wiesz o tym, sam do oczywistego w koncu wniosku doszedles – ale to ci wcale nie przeszkadza domagac sie bomb atomowych dla Iranu. I w ten sposob czarno na bialym widac, ze los tak zwanych „palestynczykow” zwisa ci smietnym kalafiorem.

  224. RadzilowJedwabne
    28 września o godz. 20:34

    O ile wiem, technologiami atomowymi na szeroką skalę handluje Islamabad.
    Jak sama nazwa wskazuje, zdecydowanie kraj islamski.
    Nie boisz się tego?
    Kraj jest pod pełną kontrolą, przewidywalny?
    Program atomowy Pakistanu był finansowany przez Arabię Saudyjską.
    Udziałowiec w projekcie może w każdym momencie kupić kilka głowic i technologie rakietowe.
    Czy Wahabici zawahają się użyć takiej broni przeciw wrogom?

    Broń A odstrasza agresorów, dlatego też jest przez nich tak nielubiana.
    Zapewnia względne bezpieczeństwo Izraelowi.
    Ale oprócz niego, jest jeszcze kilka innych państw narażonych na agresję państw atomowych.

    Jak na razie, ciekawie rozgrywacie kartę kurdyjską.
    Izrael jest JEDYNYM państwem popierającym ich aspiracje.
    Dlaczego?
    Jakie interesy się za tym kryją?
    Osłabienie regionalnych konkurentów?

  225. @zetus1

    „Proszę nie adresuj do mnie tych swoich tekstów, bo nie odnosisz się do tego co napisałem”

    No prosze – zetus sie poczul dotkniety. Znaczy do zywego.

    „Wiele lat temu, spytałem Palestyńczyków studiujących w Polsce jak widzą rozwiązanie konfliktu bliskowschodniego.
    P-cy: ” To proste. Oni opuszczą nasze ziemie, a my wrócimy do swoich domów”
    Ja: „A co z Żydami?”
    Oni:” Nie nasz problem. Niech pływają w Morzu Śródziemnym”
    Wtedy zrozumiałem, że porozumienia miedzy Żydami i Palestyńczykami nie będzie

    Obecnie po paru wymianach komentarzy z rJ-tem zaczynam rozumieć skąd może się brać antysemityzm.”

    Rozumiem oczywiscie rosnaca irytacje @zetusa1. Dziesieciolecia uplywaja – a widoki na to „plywanie w Morzu Srodziemnym” zmalaly do rozmiarow lebka od szpilki. Jeszcze roczek, jeszcze drugi – i zmaleja do rozmiarow szarej substancji @zetusa1.

    A wracajac do szachow – te glupki, co nawet po polsku nie umialy, dziwnym trafem zapewnialy ojczyznie @zetusa1 calkiem dobre rezultaty w szachowych turniejach:

    „„Arcymistrzowie. Zapomniana polska potęga … Niewielu było rywali, którzy mogli się z nimi równać. Pod koniec dwudziestolecia międzywojennego Polska była prawdziwą potęgą szachową. Dziś niemal zupełnie zapomnianą. W historii ich triumfów i porażek było wszystko – geniusz, sława, pieniądze ,,, Akiba Rubinstein, Ksawery Tartakower, Dawid Przepiórka, Kazimierz Makarczyk oraz Paulin Frydman w pokonanym polu zostawiają zawodników m.in. z Węgier oraz Rzeszy Niemieckiej. To było największe osiągnięcie naszych szachistów w historii.” (Portal Onet)”

    Po epoce piecow i po powojennych pogromach szachy w Polsce ulegly calkowitej aryzacji. Staly sie „jednolite rasowo”.

    Obecnie to parcie na szachy mniejsze – ludzie odpowiednio uzdolnieni raczej zakladaja informatyczne czy elektroniczne korporacje. Albo – jesli sie paraja czysta nauka – lapia sie na nagrode Turinga.

  226. @Wiesiek59

    … nadal klei glupa:

    „O ile wiem, technologiami atomowymi na szeroką skalę handluje Islamabad.
    Jak sama nazwa wskazuje, zdecydowanie kraj islamski.
    Nie boisz się tego?”

    Ciezko sie Pakistanu czepiac z tej prostej przyczyny, ze Pakistan nigdy nie podpisal Traktatu o Nierozprzestrzenianiu Broni Jadrowej. Podobnie zreszta jak Indie, ktorych z tego samego powodu tez trudno sie czepiac.

    „Broń A odstrasza agresorów, dlatego też jest przez nich tak nielubiana.
    Zapewnia względne bezpieczeństwo Izraelowi.”

    Ee tam. Jak na razie te znienawidzone i pogardzane w tym twoim kraju „zydki” za kazdym razem, kiedy sie szykowalo kolejne „spychanie do morza”, dawal twoim kudlatym kolesiom takie zdrowe i morowe lanie w ….o, taki wycisk – ze wrzask i pisk po dzis dzien slychac. Dawal wycisk srodkami zupelnie konwencjonalnymi.

    „Jakie interesy się za tym kryją?”

    To jest twoj obraz swiata. „zydek” = _geszeft_ = _piniondze_. I tak sie krecisz, nie ty jeden zreszta, w ciasnym kolku twoich prymitywnych, rasowych przesadow. Krecisz sie w tym kolku jak ….. w przereblu.

  227. RadzilowJedwabne
    28 września o godz. 21:00

    Infantylne…..

    Nie ma na świecie nic, oprócz INTERESÓW definiowanych przez elity.
    A ich bożkiem jest MAMONA.

    Krajów które nie podpisały różnych konwencji tyczących broni różnych typów, jest sporo.
    W tym Polska.
    Miny, broń kasetowa- na przykład.

    Narzucanie reguł gry słabym przez silnych, nie ma nic wspólnego z obiektywizmem, wartościami, humanizmem.
    Z prostego powodu,
    Nic co przeszkadza w utrwalaniu dominacji przez światowe potęgi nie będzie przeszkodą przed wymuszeniem odpowiadających im rozwiązań.

  228. @Wiesiek59

    „Izrael jest JEDYNYM państwem popierającym ich aspiracje.
    Dlaczego?
    Jakie interesy się za tym kryją?”

    No zobacz, wczesniej nawet podobaly ci sie kurdyjskie dazenia do niepodleglosci. Zreszta nie o niepodleglosc tu chudzi, tylko zeby ich nie „likwidowano”, jak to sie ladnie nazywa, jak kiedys Saddam gazem.

    „Co mają do gadania jacys Kurdowie? … Ich bunt jest niesłuszny…” … „Kurdowie mają coraz bliżej do niepodległości.”

    Wczesniej ci sie te dazenia podobaly. Teraz oczywiscie zmieniasz front i „pytasz”: „Jakie interesy się za tym kryją?

    To jest twoj obraz swiata. „zydek” = _geszeft_ = _piniondze_. I tak sie krecisz, nie ty jeden zreszta, w ciasnym kolku twoich prymitywnych, rasowych przesadow. Krecisz sie w tym kolku jak /…../ w przereblu.

  229. @Wiesiek59

    „Infantylne….”

    Twoje gaworzenie, Wiesiu przypomina odglosy wydawane przez pijane dziecko we mgle.

    „Krajów które nie podpisały różnych konwencji tyczących broni różnych typów, jest sporo.
    W tym Polska.
    Miny, broń kasetowa- na przykład.
    Narzucanie reguł gry słabym przez silnych, nie ma nic wspólnego z obiektywizmem, wartościami, humanizmem.”

    I sam, Pieny Umysle, jakos nie dostrzegasz, ze sobie samemu przeczysz. Jakie znowu „narzucanie”? Kto chcial – podpisal, kto nie chcial – nie podpisal.

    Ale. ale… Zalecam oblozenie firmy „Motorola” bezwzglednym embargiem. A takze blokada i bedeesem:

    „Od powstania Izraela w 1948 roku, Motorola jest zaangażowana w pomoc temu państwu w prowadzeniu jego represyjnej polityki wobec Palestyńczyków. Motorola utworzyła filię ‚Motorola Izrael’, którą w całości posiada, jako swoją pierwszą filię poza granicami Stanów Zjednoczonych w 1964 roku.”

    ‚Motorola – Izrael’ czerpie korzyści z militaryzmu Izraela i bieżącej okupacji ziem palestyńskich, zdobywając ponad 1 mld USD rocznych przychodów w 2007 roku.

    Jako dyrektor operacyjny firmy Motorola Mike Zafirovski powiedział:”Nasza inwestycja w Izraelu jest jedną z najbardziej udanych jakich dokonaliśmy”.
    Motorola dziś umożliwia trwanie izraelskiego apartheidu, jak nigdyś ‚Motorola – Południowa Afryka’pozwalała na istnienie apartheidu w RPA.”

    https://www.nwo.report/nwo/motorola-pupilek-izraela.html

    A skoro gaworzysz o „interesach” – to duza banka to jest cos. Zawsze sie przyda.

  230. Na blogu Passenta to moza sie nareszczcie richtig wyzyc :). Nie jak u Hartmana, czy pozal sie boze specjalistki od bliskiego wschodu pani Z. wszystkie-lodzie-plyna-w-tym-samamy-kierunku.

    „W Niemczech, najważniejszym kraju Europy, po raz pierwszy od II wojny światowej do parlamentu wchodzi skrajnie prawicowa partia Alternatywa dla Niemiec. ”

    Gospodarz w swojej obsesyjnej krucjacie nie napisal, ze Niemcy sa nadal US kolonia, terenem zajetym, protektoratem. Do dzisiaj nie jest podpisany pakt pokojowy jedynie z USA … Bundesrepublik Deutschland nie jest panstwem suwerennym.

    Bez niemieckich filozofow, komponistow, rewolicjonistow, myslicieli, chemikow i inzynierow ? … supermarkt.

  231. RadzilowJedwabne
    28 września o godz. 21:45

    Kilka krajów- członków RB ONZ, nie jest stroną różnych konwencji ograniczających zbrojenia.
    Nie uznają też jurysdykcji Międzynarodowego Trybunału Karnego.
    Szkodziło by to interesom, i działaniom militarnym.

    Ostatnio Zgromadzenie Ogólne ONZ chciało zaproponować denuklaryzację świata.
    Kto się jej sprzeciwił?
    Oczywiście, kraje posiadające oficjalnie broń atomową.
    Cóż za jednomyślność…..

    Staram się przedstawiać realia, nie wydumane fantasmagorie.
    Piewcy wolności i demokracji, powinni zacząć naprawiać świat od siebie i własnych działań na arenie światowej.

    Ps.
    Naprawdę, Izrael jest pionkiem, nie Demiurgiem na arenie globalnej.
    Przypisujesz mu wagę niewspółmierną do znaczenia realnego.
    Tak jak i polski pionek, może być poświęcony w grze mocarstw bez zmrużenia oka przez Wielkich.
    Wielcy tego nie zrobią z prostego względu.
    Zawsze może być „Opcja Samsona”….
    Ale, nie jest to ostateczne rozwiązanie.
    Nawet waszych dysponentów/ polityków, można KUPIĆ.

  232. @Wiesiek59

    „Kilka krajów- członków RB ONZ, nie jest stroną różnych konwencji ograniczających zbrojenia.”

    Uparcie kleisz tego glupa.

    Dales glos n/t Pakistanu.

    Pakistanu nikt sie nie czepia, bo Pakistan nigdy nie podpisal Traktatu o Nierozprzestrzenianiu Broni Jadrowej. Podobnie zreszta jak Indie, ktorych z tego samego powodu tez trudno sie czepiac. Figa byla, a nie zadne „narzucanie”. Kto chcial – podpisal. Kto nie chcial – nie podpisal.

    Jest jeszcze trzeci sposob: Wiarolomstwo. Najpierw podpisac, zeby miec do wszystkiego dostep – a potem skopojnie nafa.. strygowac na to, co sie podpisalo. I otwarcie zapowowiadac atomowa Treblinke 2.0: „Zetrzemy z mapy”.

    Sam sie niechcacy wgadales, ze rozumiesz, iz jakby co, ton ie tylko z Izraela – ale i z tych „Palestynczykow”, nad ktorych losem tak srodze bolejesz, zostaloby wylacznie troche radioaktywnego dymu.

    Wiesz o tym, sam do oczywistego w koncu wniosku doszedles – ale to ci wcale nie przeszkadza domagac sie bomb atomowych dla Iranu. I w ten sposob czarno na bialym widac, ze los tak zwanych „palestynczykow” zwisa ci smietnym kalafiorem, ze chodzi _wylacznie_ o to, aby dokonczyc dzielo Adolfa i zorganizowac na BW atomowa Treblinke 2.0.

    Fajnie, ze popierasz wiarolomstwo i lamanie wszelkich umow i traktatow. FAjnie, ze polska nie podpisala konwencji o bombach kasetowych – ale wasze przekaziory przescigaly sie w potepianiu Izraela za „zbrodnie wojenne” polegajace na korzystaniu z tej wlasnie amunicji kasetowej, ktora posiadacie i produkujecie.

    Kiedy bomba kasetowa byc dobra bomba? Kiedy Kali miec bomba kasetowa.

  233. Waldek B

    Jeszcze wrócę do naszej dyskusji o Hiszpanii. Pisałeś, że Hiszpanie mają inną naturę niż krajanie i dlatego unikają ostrych sporów ustrojowych czy konstytucyjnych.
    Rzepa przeprowadziła bardzo ciekawy wywiad z Raulem Romeva, pełniącym funkcję koordynatora (ministra) spraw zagranicznych Katalonii. Oczywiście rozmowa dotyczy niedzielnego referendum i jego konsekwencji politycznych.

    Z góry zaznaczam, że z dystansu obserwuję to co się dzieje w Hiszpanii jak najlepiej życząc zarówno Hiszpanom jak i Katalończykom. Jak wcześniej pisałem mam nadzieję, że ta próba sił jednak doprowadzi do negocjacji.
    Rozmowę z katalońskim politykiem polecam więc tylko dlatego, że dobrze oddaje napięcie polityczne i ostrość sporu trawiącego Hiszpanię. Tym wiekszego, że dziś parlament Kraju Basków poparł katalońskie referendum.

    Fragment wywiadu zatytułowanego „W Madrycie rządzą spadkobiercy frankizmu” poniżej wraz z linkiem:

    „red (Jedrzej Bielecki): Przecież hiszpański Trybunał Konstytucyjny uznał, że referendum jest sprzeczne z ustawą zasadniczą z 1978 roku.

    Raul Romeva: Konstytucja nie przewiduje takiego referendum, ale też go nie zabrania. Stwierdza jedynie, że suwerenem jest Hiszpania. A w 2005 r. z kodeksu karnego wykreślono przepis, że zorganizowanie takiej konsultacji jest przestępstwem.

    red: Nawet jeśli prowadzi do oderwania jednej z prowincji od reszty kraju?

    Raul Romeva: Tak. Orzeczenie Trybunału to tylko interpretacja polityczna – ale nie prawna – tego, co jest dopuszczalne. Dlatego podważamy wiarygodność Trybunału Konstytucjonalnego. Zarzuca się nam, że chcemy podjąć kluczową decyzję o przyszłości Katalonii, choć w wyborach regionalnych głosowało na nas tylko 48 proc. Katalończyków. Odpowiadamy: niech ludzie rozstrzygną to w głosowaniu. Jeśli opowiedzą się za niepodległością – wszyscy, także w Madrycie, będą musieli uznać, że jest problem polityczny, który trzeba rozwiązać metodami politycznymi. A jeśli większość opowie się przeciw niepodległości, rozpiszemy wcześniejsze wybory regionalne.

    red: Załóżmy jednak, że 1 października wygra niepodległość. Co dalej?

    Raul Romeva: Wprowadzamy ustawę o budowie instytucji niezależnego państwa. 48 godzin po ogłoszeniu wyników taką deklarację przyjmie kataloński parlament.

    red: Jednostronną deklarację niepodległości?

    Raul Romeva: Deklarację demokratyczną. To Madryt jednostronnie zakazuje demokracji.”

    http://www.rp.pl/Rozmowy-czwartkowe/309279918-Raul-Romeva-W-Madrycie-rzadza-spadkobiercy-frankizmu.html#ap-2

css.php