Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

20.03.2014
czwartek

Orędzie premiera Tuska: grunt to spokój

20 marca 2014, czwartek,

Środowe orędzie Donalda Tuska cechowały przede wszystkim spokój, rozwaga, powściągliwość  w słowach. A wiadomości wieczorne były dramatyczne: zerwanie przez Ukrainę stosunków dyplomatycznych z Rosją, ultimatum postawione przez Ukrainę wobec Rosji, żeby do godziny 20 uwolniła zakładników, w tym dowódcę ukraińskiej marynarki wojennej etc. Na tym tle Tusk wystąpił z chłodną analizą sytuacji. Wydaje się, że troską nr 1 premiera jest bezpieczeństwo zewnętrzne i wewnętrzne Polski, podobnie jak kilka dni temu, kiedy ostrzegał przed możliwą prowokacją na terenie naszego kraju, ale wywołaną nie przez nas.

Zamiast płomiennej mowy Tusk podkreślał, że Polska jest bezpieczna, także w dziedzinie energetyki, akcentował, iż Polska prowadzi politykę dojrzałą (czytaj: nie awanturniczą). Apelował, żeby docenić reformy, jakie w Polsce wprowadzono po 1989 roku, dzięki czemu jesteśmy w jakże innej sytuacji niż Ukraina. Jednym z filarów naszego bezpieczeństwa jest pozycja w Unii Europejskiej, znaczenie Polski w kształtowaniu polityki wschodniej Unii. Tusk wskazał wreszcie na znaczenie sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi i fakt, że  w dniu agresji Rosji na Ukrainę nie całkiem przypadkowo w Warszawie przebywał wiceprezydent USA Joe Biden, który potwierdził gwarancje naszego bezpieczeństwa także przez nasz udział w NATO i fakt, że Polska sprawdziła się jako sojusznik. Premier podkreślił, że udział polskich żołnierzy w misjach specjalnych USA był dobrą inwestycją w nasze bezpieczeństwo.

Tusk nazwał agresję rosyjską po imieniu, ale w oszczędnych słowach. Widać, że nie chce zatrzaskiwać  drzwi do kontaktów z Moskwą. Chłodne, powściągliwe wystąpienie Tuska potwierdza, że w obecnym kryzysie wziął na siebie  rolę poważnego męża stanu, pozostawiając rolę harcowników innym, nie zaczepił opozycji, nie porównywał Putina do Hitlera, nie mówił o nowym Monachium, kierował się chyba tym, żeby nie wybiec przed szereg, jaki tworzą główne państwa Unii Europejskiej. Tym bardziej, że jego wyważony głos rozległ się w przeddzień szczytu unijnego, który ma podjąć decyzje w sprawie dalszych sankcji wobec Rosji. Zapewne gromkie słowa nie znalazłyby potwierdzenia w tych sankcjach, które nie będą drastyczne, dlatego Tusk wolał nie wzbudzać nadmiernych emocji i oczekiwań.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 614

Dodaj komentarz »
  1. Ta Ekscelencja nasza.

    Jak tylko dopatrzy sie Ona, ta Ekscelencja nasza, znaczy, zbyt wielu komentarzy pod swoim ostatnim wpisem, wchodzi, nawet pośrodku nocy, na swój blog. I daje nowiusieńki wpis. Czasem tylko kilka dni po poprzednim swoim wpisie. Jakie świadectwo on wystawia swoim kolegom i koleżankom redakcyjnym? Wyduszającym z siebie wpisy autorskie, na swoich blogach, co ładnych kilka tygodni? I to czasem tylko w porywach? Albo nawet i co kilka miesięcy?

    I dunno, jakie on swiadectwo wystawia swoim kolezankom i kolegom. Sobie jednakże wystawia świadectwo b. odpowiednie. No i tak trzymać.

    „Tusk nazwał agresję rosyjską po imieniu, ale w oszczędnych słowach. Widać, że nie chce zatrzaskiwać drzwi do kontaktów z Moskwą.”

    Agresje rosyjska? Referendum jest agresja?

    No ale niech tam. Aby nie wywołać wojny strzelanej. Aby nie doszło do shooting war.

    Brawo, Gospodarzu. Czy Pan wiedzial od zawsze, ze z panem ministrem Waldemarem Kuczynskim nie bylo Panu po drodze? No bo jesli Pan nie wiedzial, tos Pan tez jest kiep. Tak samo jak udawany styropianowiec Kuczyński

  2. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Mowiac szczerze w zachonich m. mediach o przemowieniu D. Tuska ani mru mru – nawet prowincjonalne milcza, nie zauwazaja – szkoda klawiatury.

    D. Tusk & EU, J. Owsiak & WOSP, R. Sikorski & € , itd. itp. …
    Gospodarzu daj Pan pass .

    ” … There’s a curious contradiction that keeps coming up with the situation in Ukraine, and how both Republicans and some in the press are criticizing President Obama. On one hand, there’s agreement in some quarters that Obama is just too weak; depending on your perspective, that’s either because he’s naturally cautious and the country doesn’t have much appetite for foreign adventurism after 12-plus years of pointless, frustrating war or because he’s bent on destroying the United States’ place in the world. The contradiction comes when the same people are asked what sorts of strong, muscular, testosterone-fueled approach might be an alternative, and the displays of toughness they propose sound awfully, well, weak. And even the nostalgic prospect of a new Cold War won’t satisfy ” usw. …

    http://online.wsj.com/news/articles/SB10001424052702303563304579447300718769492?mod=WSJEurope_hpp_LEFTTopStories&mg=reno64-wsj&url=http%3A%2F%2Fonline.wsj.com%2Farticle%2FSB10001424052702303563304579447300718769492.html%3Fmod%3DWSJEurope_hpp_LEFTTopStories

  3. Panie Redaktorze,
    Już nie pamiętam jakich słów użył premier, aby nazwać agresję rosyjską, ale zadowoliły mnie ponad oczekiwanie. A ja nie lubię owijania w bawełnę. Zresztą Pan też mnie usatysfakcjonował.

    Dodam jeszcze tym, którzy nie podzielają tezy o awanturnictwie Putina, że Rosja jest jednym z dwóch potęg nuklearnej broni na naszym globie. To Rosja w roku 1994 gwarantowała Ukrainie niepodważalność granic i tę gwarancję bezczelnie, bezmyślnie złamała 20 lat później. Jaki to daje sygnał innym posiadaczom lub potencjalnym posiadaczom broni nuklearnej. Ten akt agresji Rosji poważnie osłabia wysiłki zmierzające do nierozprzestrzenianiu tej broni. Pod tym względem Rosja Jelcyna okazała wielką dojrzałość. Rosja Putina zawiodła cały pokojowo nastawiony świat. I to szczeniackie tłumaczenia, że Nikita Chruszczow coś tam może miał na myśli przekazując Krym Ukraińskiej SRR. Rosja jako mocarstwo światowe powinna respektować umowy międzynarodowe, które zawarła, szczególnie w tak fundamentalnej dla ludzkości sprawie. A swoje interesy powinna zabezpieczać innymi, cywilizowanymi metodami.

    Nie ma wątpliwości, że Krym jest rosyjski, jak amerykański jest … Vermont, hi hi, jeszcze jedno wybujałe porównanie. Niech się teraz Rosja martwi jak utrzymać ogrom krymskich emerytów, jak zastąpić ukraińskich wczasowiczów, jedynych, ktorzy nawiedzali masowo kurorty wokół Jałty, to nawet nie jest Floryda, jak kontrolować przestępczość przemytniczą i mafiną, która rozkwitła w autonomicznym Krymie, to nawet nie jest Chicago, jak dostarczyć energię elektryczną i inne media, gdy Ukraina odcięta. Podejrzewam, że minister finansów Ukrainy odetchnął nieco.

    A sankcje siłą rzeczy rozłożą się w czasie. I mogą być bolesne, nie dla kołchoźników i mieszkańców prowincji, ale dla rosyjskiej klasy średniej i dla budżetu wojskowego. Tryby machiny sankcji są powolne. Niemieccy biznesmeni z ponad 1000 firm, które zainwestowały w Rosji zacisną zęby i opuszczą ten piękny i nieobliczalny politycznie kraj. Ujednolici się europejski rynek na gaz, zbuduje łączniki i porty do przyjmowania LNG. Wystarczy, że dochody Gazpromu spadną o 20 procent. A to będzie dopiero początek.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Pan Waldemar Kuczyński ma prawo do głoszenia swoich poglądów. Wciąż, po ćwierć wieku , obłudnych poglądów. Oraz fałszywych. No ale niech mu tam. On był 5-minutowym ministrem, myśmy nawet taka efemeryda nie byli.

    Pytanie za 10 PLN (stawka wzrosła właśnie):

    skąd Pan Kuczyński bierze sile – ORAZ pieniądze – na głoszenie swoich poronionych poglądów? I to na jakiekolwiek, teraz przecież odmienne od tych komuszych, tematów?

    Nadszedł czas na odesłanie dinozaurów do lamusa dinozaurow Freda Flintstona. Nadszedł czas na dinozaury Jarka Kaczora. Patriotyzm zobowiązuje, you know

  6. Staruszka nie musi sie (z)rozumiec. Jego trzeba ZAŁAPAĆ. Niewielu z nas się ta sztuka się udała. Mnie się nie udała.

  7. Gratuluję panie redaktorze tego komentarza. Jestem tego samego zdania co Pan, z jednym zastrzeżeniem, że referendum na Krymie to agresja Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. To teza dyskusyjna i zależna od punktu widzenia. Ja się z tą tezą nie zgadzam.

  8. Dobrze by było by gdy Donald Tusk wygłosi kolejne uspakajające przemówienia do Narodu, robił to za dnia i na tle otwartego okna a z tyłu ktoś pokazywał najnowszy numer Gazety Wyborczej z widoczną data.

  9. ”… Rosja Putina zawiodła cały pokojowo nastawiony świat”

    Z tym ”całym pokojowo nastawionym światem” Sylwio przeszłaś sama Siebie.

    Ściśle biorąc przejęcie Krymu trudno w ogóle nazywać ”agresją” ale można to słowo rozciągnąć na zjawisko zwane Majdan-em (biorąc pod uwagę niekonstytucyjny charakter przejęcia władzy i aspekty finansowania, logistyczną pomoc, szkolenie aktywistów itd.

  10. Indoorze,

    Tu masz wyjaśnienie tego wszystkiego. Przez Rosjanina wyłożone na przyzbę. Gleb Pawłowski, rosyjski publicysta i politolog, na temat stanowiska Europy wobec sytuacji na Ukrainie:

    „Przywódcy europejscy powinni się zebrać”

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75477,15639717,Gleb_Pawlowski__Sankcje_na_Rosje_to_tylko_teatr.html#ixzz2wTXcYZ3l

    Oni się powinni się zebrać cu zamen do kupy razem wzięci? Pytanie w związku z tym sie nasuwa: a co dalej?

    Bo ze tzw. przywódcy europejscy nie będą mogli się dogadać w sprawie wypowiedzenia WOJNY Rosjaninowi Putinowi z tego powodu, ze on zorganizował pro-rosyjskie demokratyczne referendum na odwiecznie rosyjskim Krymie, to wiemy na przynajmniej 100 procent.

    Nareszcie ktoś się znalazł kto wie jak tego Putina za jego ruska rożę chwycić. Ura ura ura Pawłowski gieroj

  11. Indoorze,

    Rozumiem, ze to z powodu wywiadu Wacława Radziwinowicza
    z rosyjskim politologiem Glebem Pawłowskiim ty za proponowałeś pokazywanie, w tle z otwartym oknem, ten numer Gazety Wyborczej, w której wywiad został pomieszczony

  12. Sylwia (1:26)

    „Tryby machiny sankcji są powolne. Niemieccy biznesmeni z ponad 1000 firm, które zainwestowały w Rosji zacisną zęby i opuszczą ten piękny i nieobliczalny politycznie kraj.”

    To i Ciebie, wzorem p. Kuczyńskiego, dotknął totalny odlot? Przypomnę Ci coś co najwyraźniej raczyłaś przepomniec.

    Żeby 1000 firm, niczym 1000 atletów Tuwima, opuściło ten piękny kraj Rosje, potrzeba PRAWDZIWYCH sankcji. A nie tych z rodzaju Mickey Mouse. Dotychczas ogłoszonych. Przy dotychczas ogłoszonych przez Zachod „sankcjach” przeciwko Rosji, te 1000 firm zachodnich nie maja innego wyjścia jak tylko prowadzić business as usual. Zgodnie z intencjami nakładaczy owych „sankcji”.

    Czy ty dajesz sobie, najczęściej, seczego, Sylwusiu? Bo najczęściej to raczej dosyć mondrze godosz. Dzisiaj tylko ci się coś chybnęło. Zabrakło seczego?

  13. @kozetka
    A tos mi moralnie przywalil pytajac, czy ja wiem co robil kropkozjad w 80tym roku, czy tez insynuuje.
    Wiec odpowiem ci, ze na podstawie jego obecnego stosunku do walczacych o wolnosc Ukraincow, ktorych nazywa bandytami, doszedlem do takiej paraleli, czyli insynuacji, ze 35 lat temu tak samo oceniali ruch zwany Solidarnoscia bossowie mlodego pulkownika Putina. Byc moze, ze Kropkozjad byl wtedy jeszcze dzieckiem i nie mial zadnej wyrobionej opini na temat Solidarnosci. Nie mniej jednak w jego ocenie majdanowskich Ukraincow zawiera sie tem sam pogardliwy stosunek do ludzi walczacych o wolnosc, ktory byc moze zostal mu przekazany w genach.
    Mam nadzieje, ze maly Jasio kozetka pojal sen mojej *insynuacji*

  14. Lewy (7:15)

    „@kozetka A tos mi moralnie przywalil”

    Lewusku! Czy ty wiesz coś w temacie @kozetka gender czego ja nie wiem? Male? Female? Nie podsuwam innych rozwiązań..

    Moja Babciusia, anglosaksonka 100-procentowa, gdy tylko dostrzeże samogłoskę ‚a’ na końcu jakiekolwiek polskiego słowa, od razu wykrzykuje radośnie po polsku: baba! Slowo ‚Jaga!’ dodaje ona tylko wtedy gdy chodzi o moje wcześniejsze dokonania w tOmacie gender. Szacun taki, you see, w naszym małżeństwie hetero się wykształtował. 95 % ogolnej populacji jest nas, heterusow. Podobno. My, czyli ja z Babciusiom do spolki, respektujem tem przewagem demokratycznom. Bez sprawdzania statystyk w danym tOmacie.

    Wiec Baba Jaga jest be w hetero language. Natomiast Baba Jaga w LGBT language to taki jakby smieszny chlop. W przeciwieństwie do dosyc smiesznej baby jagi w language hetero. I dunno

  15. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … In reality, it is a monument to ethnic cleansing and the appalling willingness of long-time neighbours to murder each other, as I saw earlier this year in Homs and Damascus – something those who want to heat up the conflict over Ukraine and Crimea’s future should keep in mind ”

    http://www.unz.com/pcockburn/to-see-what-ukraines-future-may-be-just-look-at-lvivs-shameful-past/

  16. To radosne, że Putin szanuje prawo do samostanowienia narodów. Tym bardziej radosne, że słowa łączy z czynem: zrównał z ziemią Grozny i wyrznął tysiące Czeczenów.

  17. Atalia

    A ty skad przychodzisz?

  18. Podobnie jak pan Pastusiak powyżej, dolaczam moje wyrazy uznania za komentarz orędzia pana Premiera.

  19. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … W związku z sytuacją na Krymie niemiecki minister gospodarki Sigmar Gabriel wstrzymał kontrakt koncernu zbrojeniowego Rheinmetall AG na dostawę do Rosji centrum szkolenia bojowego dla rosyjskiej armii. Kontrakt opiewał na kwotę 120 mln euro.” – GW

    http://www.kommersant.ru/doc/2433646

  20. Orteq
    20 marca o godz. 8:15

    Na pewno nie stąd, co ty.

    Ps. A ty cieszysz się, że Putin uszanował prawo narodów do samostanowienia i na dowód tego wyrznął tysiące Czeczenów?

  21. atalia
    Obawiam się, że szambonurek blogowy Orteq właśnie tym się żywi i to go faktycznie cieszy. Przynajmniej to wynika z jego wpisów, które przeoczyć nie można, stanowią dowód, że często wyraża radość z nieszczęścia ludzi i narodów i popiera wszystko, co do niego prowadzi.

  22. Sylwia
    20 marca o godz. 1:26
    nie tysiac, a circa 6 000 firm.

  23. Orteq
    Troche sie pogubilem w Twoich rozwazaniach na temat gender.Mam takie podejrzenie, ze Ty podejrzewasz, ze ja przypisalem kozetce inna gender czyli, jak mowia Francuzi sex, a wy jankesi gender. Otoz kozetka mimo ostatniej zenskiej samogloski *a* to pan kozetka. Juz to pare razy wyjasnial na roznych blogach, jak go brali za babe(a nie Babe Jage). Jego nick jest pochodna francuskiego slowa causer, co znaczy rozmawiac, gawedzic, a nie ma nic wspolnego z wiadomym meblem. Na ogol pan kozetka pisze rozsadnie, ale tym razem troche go ponioslo, wiec mnie tez ponioslo, bo nie lubie, jak ktos nie rozumiejac intencji, wali we mnie maczuga insynuacji.
    Ps
    Zastanawiam sie jak Cie przekonac, ze pulkownik Putin to wcale nie jest reprezentant cywilizowanego swiata, a Ukraincy to bandyci, tacy rodem z sienkiewiczowskiej siczy, ktorych demokrata Putin chce ucywilizowac.
    Moze bys mi doradzil, jak mam Ciebie przekonac ?
    A potem wychylilibysmy po lampce jakiegos burgunda albo riojy

  24. My będziemy rozdzierać szaty, robić piękne gesty w obronie Krymu, a w miejsce firm Polskich na rynek Rosyjski wejdą Chińczycy, oni nie będą nakładać sankcji tylko handlować. Tu liczy się kasa. Nie ma co się oszukiwać takie sankcje nie działają w stosunku do wielkich tego świata

  25. Lewy!
    Z Orteqiem nie warto, to nienawistnik.

  26. Orędzie Tuska do narodu / nie dla mnie/ było napisane przez służby USA lub przez samego Zbiga. Czytamy; „że w dniu agresji Rosji na Ukrainę nie całkiem przypadkowo w Warszawie przebywał wiceprezydent USA, Joe Biden, który potwierdził gwarancje naszego bezpieczeństwa także przez nasz udział w NATO i fakt, że Polska sprawdziła się jako sojusznik. Tusk podkreślił, że udział polskich żołnierzy w misjach”. Nie dodano, że ten rząd ma wydać na broń ponad 100 miliardów złotych i Biden zabiegał o kontrakty tak intratne jak sławny z F-16. A Passent bez zmrużenie oka pisze o AGRESJI Rosji. Hipokryzja i kłamstwo. Agresja przy akompaniamencie radości, śpiewów, tańców i szczęścia tych najechanych przez agresora. A co mają powiedzieć Serbowie, na których zbrodnicza społeczność międzynarodowa po szyldem NATO i UE zrzuciła 23 tysiące bomb odrywając przy okazji prastare ziemie Kosowa. Wtedy Passent i inni milczeli. Na Majdanie dokonano najbardziej brutalnego i zbrodniczego zamachu stanu w nowoczesnej historii. Przeciwko własnej konstytucji, prawu i normom społecznym. Można go porównać z zamachem w Chile, za którym stały te same siły, te same pieniądze i wyniosły do władzy te same zbrodnicze faszystowskie systemy. To już Hitler w 33 roku starał się utrzymać pozory, tutaj nawet tego nie przestrzegano. Tu była Nuland, 5 miliardów dolarów i F…the EU. Przeciwko sąsiadowi, przeciwko Rosji. Nie może więc dziwić krok Rosji, krok w swojej obronie, w próbie blokady dalszej ekspansji i agresji. To na razie krok pierwszy. Armia dzisiejszej Rosji posiada tylko 1/5 potencjału dawnej Armii Czerwonej. Potencjał NATO został zwielokrotniony i otoczono Rosję kręgiem 900 baz militarnych. A Rosja według Passenta dalej jest agresorem. I w propagandzie dalej będzie.

  27. Jak wczoraj napisałem, potwierdza to zresztą Daniel Passent, orędzie premiera miało charakter odprężający, relaksacyjny co w moim odczuciu oddaje charakter realiów politycznych. Jak rozumiem premier w orędziu przedwyborczym podjął probę uspokojenia histerii społecznej tlącej się w tym neurotycznym kraju od kilku tygodni. Do której zresztą przyłozył rękę.

    W tym sensie zgadzam się z wczorajszym przesłaniem premiera. Polska ma najlepsze z możliwych sojusze obronne i polityczne. Wzmocnić można je jedynie przez wejscie do unii walutowej czego zresztą otumanieni, żyjący mentalnie w realiach 20 lecia miedzywojennego rodacy nie chcą. Decyzje dotyczące bezpieczeństwa kraju za polskie rozhisteryzowane łby podejmują odpowiedzialni politycy zachodu z którym kraj jest powiązany nićmi zależności.
    Co więc można więcej zrobić? Albo budować fortyfikacje na wschodniej granicy, klepać czołgi, dłubać amunicję czego zresztą jestem zwolennikiem, bo mimo bezsensu militarnego to zawsze jakaś praca i pieniądze. Albo po prostu się z tej zony wschodniej gdzieś wynieść.
    Lub po prostu wysłuchać Tuska ze zrozumieniem i robić swoje – nie trząść się jak galareta, nie skakać jak wyłysiałe koguciki silniejszym, oddać los w ręce silniejszych, mądrzejszych, nie pouczać ich … . Nie bredzić o anschlusie

    Takie było przesłanie relaksacyjnego orędzia premiera.

    Pozdrawiam

  28. Orteq,

    Mam wrazenie, ze masz jakies glebokie kompleksy. To widac w Twoich wpisach i zaciemnia przekaz. Jakbys tak przed kazdym wpisem zastanowil sie nieco to moze i udaloby Ci sie napisac cos ciekawego nad czym warto sie zastanowic.

  29. Ja tam amerykańskim zapewnieniom jakoś nie wierzę. W dawnych czasach „szefowie rządów” brali i dawali zakładników, a i to czasami zawodziło, jak przyszło do wypełniania umów. Żeby jednak nie być skrajnym pesymistą i niedowiarkiem, to zgodziłbym się, ażeby USA zainstalowało w Polsce i krajach bałtyckich swoje bazy z poważnym arsenałem militarnym.
    Wczoraj wypłynęła wiadomość, że Niemcy dostarczają rosyjskiej armii sprzęt do szkolenia wojsk pancernych i od razu przypomniała mi się podobna sytuacja sprzed II wojny z tym, że to Sowiecie udostępniali swoje poligony niemieckim pancerniakom. Pani kanclerz w przeciwieństwie do prezydenta Francji, postanowiła ten kontrakt zamrozić do momentu, aż Putinowi puszczą lody we łbie.
    Co do wystąpienia pana premiera, mam podobne odczucia jak Pan redaktorze, bo cóż można powiedzieć w takiej sytuacji, jeśli się jest oczywiści odpowiedzialnym szefem rządu.
    Bardzo mi się spodobała ocena Kaczyńskiego przez pana Makowskiego, dawno nikt go tak nie obnażył, nie pokazał jego braku kompetencji i jakichkolwiek możliwości działania na arenie międzynarodowej w jakiejkolwiek koalicji. No, chyba że z Putinem.

  30. Lewusku,

    Wyglada na to, ze te lampke czerwonego wina beda ci proponowali inne niz ja wesolki.

    Z Torlinem sam bym wychylil co nieco, jakbysmy wyladowali z nim na bezludnej wyspie i nic innego nie byloby do roboty. Oraz ja tej swojej nieistniejacej nienawistnikowosci do nikogo nie musialbym go na tej wyspie przekonywac z prostego powodu: ja bym tam nie mial nikogo zeby nienawidziec. Bom jesli jam jest nienawistnik kogokolwiek, to napewno nie Torlinka bejbi.

    Ten drugi na tym blogu nienawistnik nienawidzacy mnie, czy trzeci, to przypadki rzeczywiscie smutne. Wynikaja z one z naszej narodowej chyba wiary, ze jesli ktos nie nienawidzi Rosjan od pierwszego dnia po urodzeniu sie, to musi to byc bekart gorszy jeszcze od bękarta traktatu wersalskiego.

    Bękarta traktatu budapesztańskiego z wczesnych lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia pozostawiam, chwilowo, poza przedmiotowością naszych tutejszych rozważań dzisiejszych. Chodzi o danie Krymowi kilku dni czasu na umocnienie się jako najnowsza cześć najszczęśliwszego ze szczęśliwych w świecie Imperiów Zła. Wynik 97-procentowy zobowiązuje bowiem do czegoś. Choc nikt nie wie do czego

  31. Miele jezorem idzie swietnie.
    Ile to razy czytalem co tez Tusk powiedzial.

    Kolejne nowe otwarcia, niezliczone oredzia czesto wzjamnie sprzeczne.
    Raz bojowe – wiec swietne.
    Raz spokojne – wiec doskonale.
    Czasem o niczym – wiec pragmatycznie.
    Czasem o zmniejszaniu podatkow – wiec wspaniale liberalnie.
    Czasem o powiekszaniu podatkow – wiec jeszcze lepiej bo z troska o panstwo.
    itd.
    Tym razem Tusk poszedl dalej bo sam sobie wystawil laurke stwierdzjac, ze uprawia polityke …dojrzala.
    Jakby nie zauwazyl kogo wybral na ministra spraw zagranicznych.

    „Zamiast płomiennej mowy, Tusk podkreślał, że Polska jest bezpieczna, także w dziedzinie energetyki, akcentował , iż Polska prowadzi politykę dojrzałą (czytaj: nie awanturniczą). Apelował, żeby docenić reformy, jakie w Polsce wprowadzono po 1989 roku, dzięki czemu jesteśmy w jakże innej sytuacji niż Ukraina. Jednym z filarów naszego bezpieczeństwa jest pozycja w Unii Europejskiej, znaczenie Polski w kształtowaniu polityki wschodniej Unii….”

    Polprawdy, truizmy

    Przykro mi – felieton o niczym.
    Bo czym ma byc streszczenie przemowienia z kluczem…
    ze bylo „lepsze” niz byloby Kaczynskiego…

    Bez nawet najmniejszej proby konstruktywnego krytycyzmu, oceny wynikow dotychczasowych dzialan Tuska oraz owocow polskiej polityki wschodniej PO.

    Jak zwykle wszystko zaczyna sie od zera z najnowszym przemowieniem Donalda.

  32. Akurat tutaj się z Tobą Kartko zgadzam. Polska (Tusk) prowadzi rozważną politykę, powinniśmy jasno mówić, że nam się to nie podoba, ale za wszelką cenę powinniśmy wystrzegać się zachowywania się jak kogucik. Powtarzam – za wszelką cenę unikać prowokacji, co jest specjalnością Rosjan, kiedyś któryś z przywódców Rosji (czy ZSRR) nie przyjechał do Polski z zaplanowaną wizytą, bo pobito handlarki z Rosji na Dworcu Centralnym. Jednym z punków najbardziej zapalnych jest nasze wschodnie wybrzeże, może to strasznie zabrzmi, ale powinniśmy uniemożliwić Ukraińcom prowadzenia różnego rodzaju akcji antyrosyjskich wobec Rosjan, szczególnie z okręgu kaliningradzkiego.
    ———–
    A jeżeli chodzi o euro. Generalnie się z Tobą zgadzam, ale wysłuchuję również argumentów drugiej strony – a ona ma dwa bardzo ważne.
    Pierwsze – to jest możliwość deprecjacji waluty w momencie kryzysu. Wojtku, ja jestem po finansach, i uwierz mi, to nie jest takie proste. W momencie kryzysu finansowego państwa posiadające euro jako walutę są bezradne, nic nie mogą zrobić. Deprecjacja waluty obniża wartość waluty, zwiększa atrakcyjność eksportową kraju i jest rozrusznikiem postępu. Amerykanie to robili ostatnio na potęgę.
    Jest jeszcze jedna rzecz, o której trzeba napisać, i czego się Polska boi – to jest ERM2, to cudo jest przedsionkiem wspólnotowej waluty. Wprowadzenie ERM2 oznacza, że wahania kursu waluty krajowej nie mogą być wyższe niż +/- 15 proc. w stosunku do euro przez minimum 2 lata. Bardzo mądrze mówi na ten temat prof. Belka: „Bardzo nie lubię systemu ERM2, uważam, że powinniśmy mówić o tym, że to jest bardzo poważna bariera, która uniemożliwi Polsce wchodzenie do strefy euro. Polska powinna jasno mówić, że nie wchodzi do ERM2, chcecie nas w euro, zaproście, ale bez tego kryterium”. I dalej: „Gdybyśmy zdeklarowali, jaki jest graniczny kurs waluty, którego musimy bronić, to na pewno rynek chciałby to sprawdzić. To jest tak, jakbyśmy zapraszali do spekulacji wszystkich inwestorów na całym świecie”.

  33. Śleper
    20 marca o godz. 10:43


    Bardzo mi się spodobała ocena Kaczyńskiego przez pana Makowskiego, dawno nikt go tak nie obnażył, nie pokazał jego braku kompetencji i jakichkolwiek możliwości działania na arenie międzynarodowej w jakiejkolwiek koalicji. No, chyba że z Putinem….”

    Twoja zabawna diagnoza opiera sie na podstawym przeklamaniu.
    Ze Tusk dziala kompetentnie na arenie miedzynarodowej w jakiejs koalicji,

    On sie przyglada, gada, jest pokazywany w telewizji.
    Nie ma zadnych dowodow,ze cokolwiek osiagnal dzieki swoim „kompetencjom”.
    Malo tego nie zadnych dowodow, ze ktokolwiek cos osiagnal oprocz Putina!
    Niby pogrozki, niby sankcje i czekanie na nastepny krok Moskwy

  34. Czy warto
    (zwazywszy na te nagminna angielska niewdziecznosc – bronilismy ich przed messerschmitami i innym latajacym zelastwem)
    sie cieszyc ?
    http://wyborcza.pl/1,75248,15644986,Anglicy_zalamuja_rece__najpierw_polscy_hydraulicy_.html#TRNajCzytSS

  35. Wygląda na to, ze detektywom międzynarodowym z Kangurlandii – Falusku, czuj duch! – udało się, po tygodniu poszukiwań, dostrzec szczątki wraka samolotu linii malajskich.

    http://www.cbc.ca/news/world/malaysian-plane-debris-potentially-spotted-in-satellite-imagery-1.2579606

    Samolotu, który podobno porwał Putin w ramach swoich wysiłków zawładnięcia światem. No to teraz dopiero się zacznie. Krym przepadł zanim się zaczął!

  36. pawel markiewicz
    20 marca o godz. 10:41
    Orteq,

    Mój komentarz
    Orteq specjalizuje się we wmawianiu krajanom nienawiści do Rosjan („wynikają z one z naszej narodowej chyba wiary, ze jeśli ktoś nie nienawidzi Rosjan od pierwszego dnia po urodzeniu sie, to musi to być bękart gorszy jeszcze od bękarta traktatu wersalskiego”).

    Nie wiadomo dlaczego do Rosjan i czy to jest osobisty wybór etniczny Orteqa, czy sytuacja tego wymaga. Używa nienawiści (aktualnie – rusofobii) jak scyzoryka uniwersalnego – tnie, kraje, kłuje, dokręca, dłubie, wyważa, przyklepuje i razi. Jakąkolwiek kwestię wynajdzie, zawsze połączy to z rusofobią. To nie musi być Krym, czy traktat wersalski, równie dobrze – Rzym, czy ser prowansalski.
    Pzdr, TJ

  37. Torlin

    Dyskusja o euro staje się jak zwykle bezprzedmiotowa, bo mowimy o dwóch różnych sprawach.
    Ja piszę o bezpieczeństwie państwa na dobre już za sprawą unii walutowej związanego z Europą a Ty kombinujesz czy ci się będzie to oplacać.
    To tak jakbym mówił o wejściu na jakiś szczyt a Ty byś się zastanawiał czy wyjdziesz na swoje na delegacjach wystawionych na tę drogę.

    Obawiam się, że w ten sposób nie dojdziemy do porozumienia, bo o co innego nam chodzi. Inne sobie wyznaczyliśmy cele.

    Pozdrawiam

  38. TJ

    Orteq skutecznie racjonalizuje emocjonalną dyskusje o szalonych, KGB-owskich oczach Putina wskazując, że Rosja ma też jakieś realne interesy polityczne.
    I dzięki mu za tę racjonalizację dzieki której ta dyskusja nabiera sensu.
    Jak równiez za używanie środków stylistycznych, które jak kubeł wody studzą rozgorączkowane rusofobiczne głowy i zmuszają do refleksji.

    Pozdrawiam

  39. Putin to Hitler albo mąż stanu ,albo patriota albo zdrajca albo idiota .MErkel nieo ceniała jego stan umysłu a tylko to ,że nie rozumie sytuacji politycznej.Oczywiście nie miała racji.Bo niektórzy durnie opowiadają ,że on to wszystko zaplanował i realizuje ,czyli Majdan też.On niestety wykorzystuje tylko idiotyczne błędy zachodnich polityków i okazję do ataku .To zrozumiał ja k się wydaje premier ,który nie brał udziału w idiotycznym uznaniu Kosowa.I dobrze też aby zrozumiał ,że dalsze zbrojenie nie ma żadnego sensu a przyniesie nam szkody ,oczywiście kasę dla tych z zachodu.Bo ci od broni wykorzystują sytuacje tak samo jak Putin i są sobie godni.,w obliczu wygaszania konfliktów zbrojnych np.w Afganistanie.A jeżeli chcą sprzedać broń to w zamian niech zabiorą wizy do archiwum i wtedy będziemy kwita.

  40. Już chciałem sobie odpuścić, bo kłamcy pogodynkowi mamili mnie perspektywą słońca i nastawiłem się na pożyteczniejszą aktywność, którą krótko ujmę : szpadel, grabie i sekator ale słoneczka nie ma na moim rancho a na dodatek wysłano mnie z rana do gieesu po bułki.
    Włączyło mi się radyjko na jakąś audycję „EKG”, z której to dowiedziałem się, że przyjęty kilka dni temu projekt ustawy łupkowej został wycofany do poprawek?! Znowu?!

    A co to się stało? – „Filantrop” niezadowolony? – że jego „propozycje” niedokładnie skopiowano w projekcie, co mu jego tubylczy niewolnicy wypracowali? A może nowy właściciel koncesji podkarpackich, putinowski oligarcha Mikhail Maratovich Fridman недовольный i brew zmarszczył?

    A tu czytam jakieś ohy i ahy, jakie cudne orędzie Premier Tusk wygłosił! – w tym na temat „bezpieczeństwa energetycznego”.
    No boki zrywać, przez ćwierć wieku ledwo postsolidaruchom udało utrzymać substancję odziedziczoną po „komunie”, żadnych nowych elektrowni, żadnych linii przesyłowych, z których te wzdłuż Odry ledwie już dyszą od obciążenia niemieckim prądem przesyłanym naszymi drutami – bo takie jest unijne prawo – ale inne prawo unijne Niemcy mają tam, gdzie nieładnie pachnie (bo przecież wszyscy są równi ale nie za bardzo) i wbrew temu prawu żądają 100% praw do rury OPAL dla Gaspromu.
    Gazoport prawie trzy lata opóźniony, ustawa OZE sproszkowana, na raty i zbudowana tak, by przypadkiem nie doprowadzić do tego by znaleźli się „prosumenci” zapewniający realne bezpieczeństwo energetyczne Kraju.

    Donald Tusk bredzi jak o kastrowaniu pedofilów.

    Ja rozumiem Sylwię, młoda laska, życzeniowo sobie myśli i pogodnie o przyszłości swojej Ojczyzny, rozumiem Ozzyego, bo choć wiosna się zaczyna, to siedząc na kole podbiegunowym jeszcze „ciemność, ciemność widzę” ale inni?

    Ludzie, gdzie wy jesteście, oślepliście? Jak długo brednie i propagandowe bzdety będziecie brać za dobrą monetę?

  41. Slowami mozna wszystko co sie wydarzy „przekuc w sukces”.

    Pare miesiecy temu przygotowywano nas do sukcesu polityki wschodniej PO w postaci podpisania umowy stowarzyszeniowej Ukrainy z Unia…

    Gdy nie podpisano pojawila sie wersja oficjalne propagowana przez gabinet prezydenta ( z PO), ze niepodpisanie spowodowalo masowe protest i obudzilo Ukraine zmuszjac ja do prawdziwych reform.
    Znowu sukces.

    Sukcesem bylo grozenie Rosji przez Sikorskiego a dowodem na rozwage jest calkowita bezradnosc i brak jakichkolwiek wplywow na tok wydarzen.
    Malo tego zawsze zla ocean aktualnej sytuacji.
    Z kazdym przemowieniem przeszlosc idzie w niepamiec – jak u ryb pamietajacych jedynie ostatnie 30 sekund.

    Proponuje przygotowac sie na kolejne doskonale oredzie i sukcesy koalicyjne… Tuska gdy wybuchnie wojna albo jak Rosja zajmie wschodnia Ukraine.

    Okaze sie,ze USA zareaguje „dzieki dzialaniom polskiej dyplomacji” o czym dowiedza sie jedynie Polacy…

  42. Red. Passent chwali Tuska ze ten nie wychodzi przed szereg, ze niby taki rozsądny Jedoczesnie Passent dobrze wie ze wzieło sie to z innych powodow.
    Tusk odebrał dobrą lekcję realpolitic i zobaczył wreszcie swoje miejsce w szeregu. Uświadomił sobie jak niewiele znaczy w realnej polityce i jakie konsekwencje mogą czekać polską gospodarkę kiedy drzwi do Rosji będą zamknięte na głucho. Utrata elektoratu producentów wieprzowiny to dopiero początek. Niedługo przyjdzie kolej na innych, w tym polskie przedsiębiorstwa na Ukrainie wysyłające 90 procent swojej produkcji bez cła do Rosji.
    Tusk odebrał dobrą lekcję pokory, która przydałaby się także towarzystwu nudnych klakierów na tym forum, kumkającym jak stado żab w rytm melodii zapodawanych przez gospodarza.

  43. Racjonalność w polityce wyklucza emocje……

    Chiny inwestują wszędzie, nie stawiając żadnych warunków politycznych.
    Zabezpieczając sobie dostęp do surowców długookresowymi umowami, z KAŻDYM rządem.

    Francja zabezpiecza sobie dostęp do surowców operując w swej dawnej strefie wpływów w Afryce. Zmieniając rządy w krajach Afryki jak rękawiczki, na te bardziej profrancuskie i kształcąc u siebie przyszłe kadry satrapów.

    Podobnie postępują Brytyjczycy.

    Amerykanie w zamian za parasol militarny i zgodę na założenie baz, żądają w NIEKTÓRYCH krajach koncesji politycznych, regulacji prawnych, zabezpieczających ich interesy. Obywatele amerykańscy stoją ponad prawem krajowym…..

    Stosowania tych metod odmawia sie Rosji.
    Wszak to ucieleśnienie ZŁA na świecie…….
    Cóż by Zachód zrobił bez swojego ukochanego wroga?

    Rosja nie ma prawa zakładać baz, zmieniać rządów, dbac o swoich związanych z kulturą rosyjską ludzi mieszkających w innych krajach, sponsorować sprzyjających im organizacji terrorystycznych, dbać o interesy gospodarcze, wymuszać korzystnych cen na swoje towary groźbami sankcji…….
    To jest zastrzeżone wyłącznie dla tej Jasnej Strony Mocy…….
    Tak jak i bezpośrednie ataki militarne.

  44. zgaga
    20 marca o godz. 12:26

    REALNA polityka to gospodarka, handel, miejsca pracy.
    A nie szum husarskich skrzydeł i Samosierra……

    Tusk to rozumie- chyba.
    Oszołomy na dopalaczu patriotycznym chyba nie…..
    Bilans zysków i strat gospodarczych, to zachodni, kupiecki sposób myślenia.
    Dziwnie obcy niektórym kręgom.

  45. TJ (11:29)

    „Mój komentarz – Orteq specjalizuje się we wmawianiu krajanom nienawiści do Rosjan… Jakąkolwiek kwestię wynajdzie, zawsze połączy to z rusofobią. To nie musi być Krym, czy traktat wersalski, równie dobrze – Rzym, czy ser prowansalski.”

    Moj natomiast komentarz do tego postu TeJotka MUSI dotyczyć sera. Otóż ze wszystkich s(e)row ja wole ten oto tutaj

    https://encrypted-tbn2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTBnJNIToAhfZcGoXRgrXT3WFJDtRzCvoPdXiKJlQwbUzsAedIP

    Ten akurat ser pochodzi z kuchni o nazwie „Z niejednego garnka”. I to dlatego, z racji tego ‚niejednego garnka’, ser ten – sam nie wiem czy tam w ogóle o jakis ser chodzi; tam może po prostu chodzić o artyzm w wykonaniu żelaznej BRAMY – jest moim wybranym s(e)rem.

    Ciao, bambino.

    PS. Lewemu tez bym coś napisał, w języku kraju jego zamieszkania. Ale mi siem nie fce

  46. Nemer

    Ale za dużo chyba oczekiwałeś. Oredzie to przecież banał polityczny, pewna kurtuazja i ma co nadawać mu większej rangi.

    „Orędzie (inaczej apel, odezwa) – uroczyste oznajmienie, przemówienie ważnej osoby w państwie (zwykle polityka) skierowanej do ogółu. Zwykle dotyczy bieżącej sytuacji politycznej w kraju. Często orędzia pojawiają się przed i po wyborach…”

    W tym sensie docenić należy jego walor relaksacyjno – odprężający, bo taki mu wczoraj premier styl nadał.

    Pozdrawiam

  47. Kartka z podróży
    20 marca o godz. 11:50
    TJ

    Orteq skutecznie racjonalizuje emocjonalną dyskusje o szalonych, KGB-owskich oczach Putina wskazując, że Rosja ma też jakieś realne interesy polityczne.

    Mój komentarz brutalny
    Dziękuje za mądrą i spolegliwą opinię o niezbywalnym prawie Orteqa do ciągłej emisji na blog komentarzy rodem ze współczesnego Notatnika Agitatora.
    Pzdr, TJ

  48. Tak mi się wydaje Kartko, że warto nie tylko posłuchać drugiej strony, co mówi, ale zastanowić się nad sensem. Dla mnie profesor Belka jest autorytetem. Może się to skończyć tym, że na utrzymanie węża ERM2 wydamy miliardy dolarów na utrzymanie waluty atakowanej przez spekulantów.
    ————-
    A ja dzisiaj z lubością daję linki moim zdaniem wiele mówiące.
    http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,15651830,Szykujemy_armie_do_cyberwojny__Uczelnie_wyksztalca.html#BoxSlotII3img
    I to jest bardzo ważna sprawa, przygotować się do wojny cybernetycznej. A nasi informatycy są doceniani, taki Bosch/Siemens przeniósł swoje Centrum Kompetencyjne IT do Polski

  49. Kpz

    To twoje ‚pozdrawiam’ . I dunno

  50. Torlin (12:46)

    „Nasi informatycy są doceniani, taki Bosch/Siemens przeniósł swoje Centrum Kompetencyjne IT do Polski”

    Noo. „Przeniósł do Polski.” Noo.

    Tys jak był bejbi, Torlinku, tak dalej jest bejbi. I to dlatego ja ciebie lubie tak ogromnie

  51. Nie wszyscy w Rosji popierają politykę Putina i Kremla wobec Krymu oraz Ukrainy:

    Pisarka Ludmiła Ulicka: „Nie wolno nam milczeć”

    http://media-w-rosji.blogspot.ru/2014/03/pisarka-ludmia-ulicka-nie-wolno-nam.html

    W środę 19go marca w moskiewskiej Bibliotece Literatury Obcej na antywojennym zebraniu zebrali się przedstawiciele inteligencji rosyjskiej, by zaprotestować przeciw aneksji Krymu i polityce Kremla wobec Ukrainy.

    Na blogu „media-w-Rosji publikujemy tekst przemówienia wybitnej, cenionej także w Polsce, pisarki, Ludmiły Ulickiej otwierające zebranie.

    Blog Media W Rosji
    http://media-w-rosji.blogspot.com/
    Czytamy rosyjską prasę. Obserwujemy rosyjski Internet. Oglądamy rosyjską telewizję.

  52. No proszę! Pisie kundelki zaczęły podgryzać po nogawkach Tuska, to pewnie jest też szansa, że i sam prezes wylezie wreszcie z pod mamusinego łóżka. Pewnie usłyszał, że nie ma się czego bać, tylko czy uwierzy Tuskowi? Tylko patrzeć ofensywy pisowskiej dyplomacji. Po szarży krymskiej Lipińskiego z Hofmanem, pewnie Ania Fotyga, ruszy za wodę do gruzińskich sojuszników, a sam prezes Budapeszt przywoła do porządku. Tylko czy PKP ma aż dwa pancerne pociągi? No bo Antoś, to chyba na pribałtykę? Nie, no Anton to raczej w odwrotną stronę, bo jak zagrożenie to on zawsze w pociąg , jak pod Smoleńskiem. Już teraz chyba siedzi w tym żoliborskim bunkrze co to się w stanie wojennym prezes do niego przedzierał. Szkoda, że redaktor Warzech nie wysłał swoich chłopaków bo taka fotka Antona w kobiecym przebraniu, podniosłaby sprzedaż SE pod niebiosa. Idę o zakład, że taki spec od wywiadu, to ma taki kamuflaż, że nikt by go nie poznał jakby załopotał rzęsami. i przegarnął loczki. Ciekawe czy wpadł na to żeby bródkę sobie przefarbować na blondi?
    I taka miałkość mentalna i intelektualna, miałaby rządzić Europejskim krajem?! Toż to śp. Andrzej Lepper miał bardziej światłe kadry. Nawet głupi garnitur na nim lepiej leżał. Ktoś może jeszcze tego nie widzieć?

  53. zgaga
    20 marca o godz. 12:26
    Tuskowi już się oczy zwęziły od filozoficznego patrzenia w dal na międzynarodowym forum, na którym czeka większa sława niż na własnym podwórku. Na własnym podwórku 200 tys. opiekunów niesprawnych dzieci i innych członków rodziny, którym w lipcu odebrano zasiłki, już prawie dziewięć miesięcy czeka bez grosza na zbawienie. Ale on nie powie: „Zrzućcie podopiecznych ze skały lub poduście”, bo jest za wielkim wizjonerem i humanistą, by widzieć tak blisko.

  54. Wiesiek 59
    „Tusk to rozumie- chyba”

    Zrozumiał – chyba.
    Teraz lizusowski red. Passent próbuje wystawiać Tuskowi laurkę.
    Weszło mu to juz w krew.

  55. TJ

    Jaki tam komentarz brutalny. Normalny, jak zwykle

    Pzdro

  56. @Orteq
    Juz nie bede Cie deranzowal. Trudno jestes przyspawany do swojego swiatopogladu jak Rydzyk do panienki najswietszej wiecznej dziewicy. Takiego nie da sie odspawac. Twoj nonszalancki styl mnie zwiodl, bo nie lubie nadetych grafomanow, a Ty nadety wydajesz mi sie nie byc poza tym, ze jestes przyspawany.
    Rozne sa tu na blogu specymeny. Np. taki Kartka jest przyspawany do samego siebie, lubi siebie cytowac, przypominac, ze on juz to cos nigdys madrze powiedzial, ze przeprowadzil na ten temat madra dyskusje itp. No taka samowystarczalna monada, co to lubi epatowac oryginalnoscia. No taki dzieciuch.
    Jest taki ET, ktory przyspawa sie do wszystkich, komentuje od rzeczy, ale przynajmniej wie ze istnieje, zwlaszcza kiedy jakas niecierpliwa mag albo nela go ofuknie. Tez dzieciuch
    Jest Wiesiek, ktory jest przyspawany do ludzkiego nieszczescia, ktore ludzkosci gotuja od poczatku XX wieku Amerykanie. To nie dzieciuch tylko powazny mysliciel
    Jest Jedrek Falicz, ktory jest przyspawany do prezesa Kaczynskiego i tym samym przyspawanym a rebours do Tuska(bo gra w gale) Tez powazny mysliciel.
    Szkoda ze nie ma jasnego gwinta, ten to dopiero byl przyspawany. Troche jego role spelnia sierzant Wodnik, ale to blady arzac przyspawania.
    Uff. Zainspirowales mnie Ortequ przez te Twoje J dunno, of cors i Twoja chyba sympatyczna babciusie.
    Bede Cie podczytywal, ale bron boze nie bede cie probowal odspawac, bo moglbym ci zrobic krzywde.

  57. Pan Prezydent dał przykład innym i zajął się pożyteczną robotą.
    Jak donoszą media „Prezydent rozmawiał z młodzieżą o nowoczesnym patriotyzmie”.
    Patriotyzm pracy, nauki i zdolności dbania o swój rozwój to cechy nowoczesnego patriotyzmu – powiedział prezydent Bronisław Komorowski podczas dzisiejszego spotkania z licealistami z Jarosławia.
    Tożsamość Polaka wiąże się z poczuciem radości i dumy z osiągnięć, które budują nowoczesną, otwartą Polskę, w której patrzy się w przyszłość – zauważa prezydent w informacji o spotkaniu na swojej stronie internetowej. W jego ocenie, „duma i radość ze wspólnych dokonań buduje więź opartą na: otwartości, poszanowaniu prawa, przywiązaniu do wspólnoty i realizacji indywidualnych umiejętności z pożytkiem dla dobra wspólnego”.

    Nic dodać nic ująć – przynajmniej prezydenta mamy w tych trudnych czasach rozsądnego. Ciekawe czy red. Passent tez mu wystawi laurkę jak teraz premierowi.

  58. Przykro mi to mówić, ale moim skromnym zdaniem p. Premier, mimo że na tle swoich doszczętnie załganych paraamerykańskich kamratów wypadł niczym szczery chłopak, to kłamał niestety w żywe oczy wbrew faktom, odnośnie puczu ukraińskiego, zaprezentował także zwykłe chciejstwo w kwestii bezpieczeństwa Polski, niemające żadnego racjonalnego uzasadnienia oraz poparcia w historii, a na dodatek przywołał mit rzekomego sukcesu ordynarnego de facto przekrętu, zwanego dla zmylenia przeciwnika reformami (słupa) Balcerowicza, choć jak powszechnie wiadomo pierwsze skrzypce grał dawny ekonomiczny killer – nawrócony dziś p. Sachs, sponsorowany wówczas żydowskimi pieniędzmi, administrowanymi przez Jurasa Sorosa, bo nikt chyba nie ma wątpliwości, że zanim Soros wypasł się finansowo strategią „wbrew trendowi”, a przede wszystkim, jak można przypuszczać, za sprawą insiderów z gangu londyńskiego City, który z góry wie, które papiery na giełdzie spadną, a które wzrosną, bowiem sam tym ręcznie steruje, o czym opowiada dokument „Secret City” dostępny na DVD, to ktoś musiał mu dać te eciepecie na zaatakowanie brytyjskiego funta, prawda Rotszyld?

    Po pierwsze primo, mimo Niagary kłamstwa lejącej się z mediów mainstreamu, Rosja nie dopuściła się jeszcze żadnej agresji na Ukrainę, w przeciwieństwie do udowodnionej agresji USA (kierownicza rola Nuland i Pyatta) oraz Izraela – vide militarne bojówki „Delty”, pomijając już nawet całe krypto żydostwo zaangażowane w Majdan: od Kliczki, poprzez Jaceniuka, Kołomojskiego, Turczynowa, Tymoszenko (Kapitelman) oraz całej synagogi Pod Złotą Różą, odpowiedzialnych za morderstwa dokonane przez snajperów w Kijowie.

    Po primo drugie, referendum na Krymie odzwierciedla wolną wolę niemal wszystkich jego mieszkańców, jest więc stricte demokratyczne, co się nie może zmieścić w głowach europejskich oraz amerykańskich marionetek sanhedrynu, jadowicie wrogich demokracji. Nie ma bowiem demokracji w Polsce, gdzie obywatele muszą głosować na listy partyjne, a te same gęby paradują po Sejmie od dziesięcioleci, nie ma jej także w USA, oficjalnej ojczyźnie „stolen election”, więc jakie ma prawo p. Donald Tusk pouczać Rosję w duchu demokracji, której nie zna, przynajmniej od strony praktycznej?

    Sojusz z USA ma owszem znaczenie, ale tylko i wyłącznie dla szowinistów z USA (American exceptionalism). Polska racja stanu na tym cierpi, a sam kraj z rozlokowanymi tu amerykańskimi rakietami oraz bazami militarnymi, jako pierwszy cel nuklearnej potęgi Rosji narażony będzie na ekstremalne niebezpieczeństwo, nawet na kompletną anihilację. To jest ta „korzyść” z sojuszu strachu NATO, sojuszu o naturze bandyckiej, z którego wyjść nie sposób z obawy przed wendettę reszty gangu, a przede wszystkim samego herszta. Natomiast powołanie się na uczestnictwo państwa polskiego – wbrew woli narodu – w usraelskich napaściach militarnych na Irak i Afganistan w kontekście pozytywnym, to już najzwyklejsza podłość.

    Co do sukcesu Polski po 1989r. , to dotyczy on jedynie skorumpowanych, nieusuwalnych demokratycznie urzędników państwa, którym realny ogląd rzeczywistości zaburzyła mamona już nabyta, lub ta wciąż pożądana. To mechanizm iście diabelski, bazujący na ludzkiej słabości, doskonale znany z funkcjonowania aktualnego, stricte złodziejskiego systemu parafinansowego, istniejącego niemal wyłącznie dzięki zwykłemu przekupstwu, deprawacji zarządów horrendalnymi bonusami bankierskimi, czy apanażami unijnymi, kosztem zwykłych obywateli oraz eliminowaniu oponentów. Dobrym przykładem gigantycznego stopnia deprawacji politycznych „elit” są „wybory” do PE – to istna feeria chciwości, stanowiącej bodajże wyłączną motywację ca. 99% tej nędznej bandy łotrów, do ubiegania się o unijne synekury.

    Minęło ćwierć wieku, a Polska w porównaniu z innymi krajami stoi w miejscu, są jakieś pozytywne zmiany, oczywiście, jednak nie takie, jakie powinny nastąpić przez tak długi okres czasu.

    W dominujących dziś w mediach kalkulacjach dominuje duch żydowski, interesu; prawdopodobieństwo zaistnienia zdarzeń określa się na podstawie możliwego zysku lub straty, jako najwyższych wartości, ludzie tu zupełnie zapomnieli, że istnieje coś takiego jak godność człowieka, honor, szacunek dla prawdy i uczciwość.

    W kwestii Rosji i Ukrainy warto wysłuchać interesującego głosu Alexandra Dugina: http://openrevolt.info/2014/03/08/alexander-dugin-letter-to-the-american-people-on-ukraine/

  59. Panie redaktorze, zachwycać to się można było przemówieniem prezydenta Putina -pod każdym względem, ale nie Tuska. Litości! A już wydawało się, że pan trochę oprzytomniał (poprzedni post o rusofobi), ale znów pan wraca do poziomu „Polityki”. Po co, by przypodobać się premierowi, który właśnie w rusofobi przebił nawet Kaczyńskiego?

  60. Czy waluta euro obroni Estonię?

    Ciekawie się robi w regionie, kto by pomyślał. Historycy będą się jeszcze zastanawiać – pojadę Putinem – będą wątki przesiewać i dokumenty przeglądać jeszcze raz, dlaczego Stalin zdecydował się jednak nie włączyć Polski do ZSRR jako 16. republiki. Teraz byśmy mieli mniejszość rosyjską, kilka milionów obywateli Rosji i rosyjsko języcznych rodaków Putina i Ławrowa, którzy zapewne prześladowani, których musowo Rosja wzięłaby pod swoją opiekę. A tak dał nam Ziemie Zachodnie, daleko zakrojone, aż się zdaniem Churchilla polską gęś miała nimi udławić, tylko po to, aby nas skłócić po wsze czasy z Niemcami. Ale się przeliczył Stalin co do Niemców. Co teraz czeka Putina?

    Orędzie Tuska mnie zaskoczyło, bo nie siedzę tak głęboko w nastrojach Polaków i na bieżąco. Było potrzebne. Jednych rozprężyło, bo dotarło do nich, że Tusk uprawia realpolitik. Innym było potrzebne, aby po raz nie wiadomo który utwierdzić ich w przekonaniu, że Polska jest agenturą CIA, a Joe Biden wysłannikiem z centrali w Langley, VA. Inni musieli wysłuchać kolejnego blablania premiera, który wyciągał rękę do Ukraińców, a ci i tak ją mu utną wraz z głową o ile ktoś silny i zdecydowany się za nich ostro nie zabierze. A dla mnie … cóż tu pisać, jestem dumna po raz n-ty z Donalda mojego kochaniutkiego, że tak przejrzyście ujął w punktach co miał do powiedzenia, i tak ujmująco mówił o wolności dla Ukraińców i dla nas, że stan dobrej stronie historii, tak jak ja ją widzę w oparciu o rodzinne i inne dobre narodowe tradycje.

    Uprzednio swoją realpolitik Tusk przedstawił szerzej u Paradowskiej w TOK FM. Więc nie było niespodzianek. Sympatyzuję z Rosjanami, ale nie daję im prawo do takiej smuty po upadku ZSRR. W Estonii na przykład te tysiące Rosjan przesiedliło się dzięki ZSRR, gdyż dawniejsza carska rusyfikacja została całkowicie cofnięta w międzywojniu w wolnej Estonii. Podobnie na Łotwie i Litwie. Znaczna część sowieckiej rusyfikacji została odwrócona w wolnej Ukrainie, np. Kijów stał się ukraińsko-języczny. Sympatyzuję z Rosjanami, którzy zostali „za granicą” FR. Ale nie za bardzo. Wszak oni jako naród byli ciemiężcami. Do imperium rosyjskiego w granicach zbliżonych do tych z XIX wieku nie ma powrotu w dzisiejszej Europie. Moskwa musi sobie z tego zdać sprawę. Jeśli chce mieć wpływy i działać na rzecz swobody Rosjan w dawnych republikach ZSRR to musi działać innymi, pokojowymi metodami. Ekonomiczną doskonałością, organizacją, wysoką techniką, atrakcyjną kulturą. Mogłaby przecież.

    Waluta euro nie zapewni bezpieczestwa Polsce, jeśli Europa oprócz przyjęcia nas do strefy walutowej nie wzmocni swojej armii naprzeciw siły armii Rosji. Wystarczy, że UE wyda 1% PKB na obronę i już równowaga sił vis a vis Rosji zostanie przywrócona bez udziału Ameryki.

    Oraz jeśli Europa nie zaprowadzi bezpieczeństwa energetycznego. UE importuje z Gazpromu 30 procent swoich potrzeb. Wystarczy, że zmniejszy ten import o połowę, chocby o 1/3, co jest bardzo łatwe do osiągnięcia, wtedy dochody budżetu Rosji spadną może nawet o połowę. Wtedy nawet na broń i utrzymanie wojska UE nie musiałaby tyle wydawać. UE ma ogromne pole manewru, aby powstrzymać tego karła. Tusk lobbuje zachodnich partnerów, robi to w imieniu Ukrainy, ale także krajów nadbałtyckich, przekonuje i namawia. Rysuje im alternatywy, poszukuje rozwiązań, które wspólnie można przyjąć i realizować. Tusk jest jak Achilles mobilizujący Greków do walki z Troją.

  61. Rewanżyści Wielkoruscy

    mediawrosji (13:02) – poniższy fragment (już nie aktualny) wyłowiłam z załączonego linka:

    Od rozpadu Związku Radzieckiego upłynęło ponad dwadzieścia lat. W Rosji nie brakuje ludzi pragnących rewanżu. Paradoksalnie, rewolucja na Ukrainie otworzyła dla Kremla furtkę do odzyskania Krymu. Sukces pod tym względem, umocniłby na lata władzę Wladimira Putina.

    Moskiewski publicysta Aleksander Morozow alarmuje, iż Anschluss Krymu przez Rosję jest bardzo prawdopodobny i że w oczach Kremla okoliczności dla tej akcji są sprzyjające.
    Autor: Aleksander Morozow, colta.ru

    „Anschluss” nastąpił, rewanżyści ZSRR szykują się do kolejnego zaboru ziem radzieckich.

  62. „Orędzie premiera Tuska: grunt to spokój”
    Grunt to spokój w ustach Tuska brzmi, jakby ktoś kopał psa i okładał go czym popadnie, jednocześnie mówiąc, że nigdy nie znęcał i nie znęca się nad zwierzętami.
    „Spokój” Tuska nadto widoczny był w czasie debaty nad przyjęciem uchwały w sejmie dotyczącym wydarzeń na Ukrainie.

  63. Gromkiego pokrzykiwania bez konkretnego działania Polacy mają już dość. W tej sytuacji orędzie Tuska sprawiło korzystne wrażenie. Było spokojne, pełne godności, wyważone. Zwłaszcza spodobało mi się stwierdzenie, że na nasz stosunek do zwykłych Rosjan nie powinny wpływać agresywne poczynania Putina i jego ekipy.

  64. Julian Tuwim „Mój dzionek”
    Ledwo słoneczko uderzy
    W okno złocistym promykiem,
    Budzę się hoży i świeży
    Z antypaństwowym okrzykiem.
    Zanurzam się aż po uszy
    W miłej moralnej zgniliźnie
    I najserdeczniej uwłaczam
    Bogu, ludzkości, ojczyźnie.
    Komunizuję godzinkę,
    Zatruwam ducha, a później
    Albo szkaluję troszeczkę,
    Albo, gdy święto jest, bluźnię
    Zaśmiecam język z lubością,
    Znieprawiam, do złego kuszę,
    Zakusy mam bolszewickie
    I sączę jad w młode dusze.
    Czasem mnie wujcio odwiedza,
    Miły, niechlujny staruszek,
    Czytamy sobie, czytamy
    Talmudzik, Szulchan-Aruszek.
    Z wujciem, jewrejem brodatym,
    Emisariuszem sowietów,
    Śpiewamy pierwszą brygadę,
    Chodzimy do kabaretów.
    Od oficerów znajomych
    Wyłudzam w czasie kolacji
    Sekrecik jakiś sztabowy
    Lub planik mobilizacji.
    Często mam misje specjalne
    To w Druskiennikach, to w Kielcach
    I wywrotowców werbuję
    Na rozkaz Moskwy do Strzelca.
    Do domu wracam pogodny,
    Lekki jak mała ptaszyna,
    W cichym mieszkaniu na Chłodnej,
    Czeka drukarska maszyna.
    Odbijam sobie, odbijam
    Zielone dolarki śliczne,
    Komunistyczną bibułę,
    Broszurki pornograficzne.
    A potem mała orgijka
    W ramionach płomiennej Chajki!
    (Mam w domu taką sadystkę
    Z odesskiej czerezwyczajki.)
    I choć mam milion rozkoszy
    Od Chajki krwawej i ryżej,
    To ciężko mi! Nie na sercu,
    Lecz wprost przeciwnie i niżej.
    Niech się ciężarem tym ze mną
    Podzieli któryś z rodaków!
    Mój Boże ile tam siedzi
    Głupich endeckich pismaków.
    Ten wiersz jako moje podsumowanie dysput prowadzonych o sprawach „ukrainnych” na JEDNYM Z BLOGÓW „POLITYKI” (celowo nie piszę jakim aby nie uderzać w dobre imię jego Gospodarza, zasłużonej osoby w walce o wolność słowa i zniesienie cenzury) i rozdzielaniem tam epitetów w rodzaju: „agent Putina” czy „rosyjscy agenci wpływów” (wobec tych co mają INNE zdanie niż nadwiślański mainstream w tej materii) został OCENZUROWANY !!!! Nie mieści się w …. no w czym ? Czyli Juliana Tuwima też można potraktować jako rzecznika „ruskich” wpływów nad Wisłą i Odrą.
    Wesoło i śmiesznie robi sie w tym kraju coraz bardziej.
    Pozdrawiam serdecznie
    Wodnik 53

    PS. zwłaszcza Kropkozjada !

  65. Wodnik 53
    20 marca o godz. 14:07
    Kiedyś znany był slogan propagandowy o „łańcuchowych psach imperializmu”. Czy teraz także są takie psy?

  66. Jak rozumiem Unia przystępuje do prób okiełznania burdelu, który panuje na Ukrainie.

    „UE jest gotowa pomóc Ukrainie, ale władze w Kijowie ze swej strony powinny rozbroić grupy paramilitarne w kraju (w tym w Kijowie), przeprowadzić decentralizację władzy i walczyć z korupcją – powiedział ambasador Francji na Ukrainie Alain Remy na konferencji prasowej”

    Rosja też zresztą usiluje wpływać na to państwo niebanalnymi ale chyba skutecznymi metodami. Tym razem chodzi o oligarchę Petra Poroszenke o którym komentatorzy już kilkakrotnie pisali.
    Jak czytam: „Władze Ukrainy oskarżyły stronę rosyjską o „faktyczną konfiskatę” fabryki słodyczy Roshen w Lipiecku na zachodzie Rosji. Zakład należy do ukraińskiego polityka i biznesmena Petra Poroszenki. W jego obronie wystąpiło MSZ i ministerstwo handlu w Kijowie.
    – Są podstawy by uważać, że rosyjskie władze przystępują do faktycznej konfiskaty znajdującej się w Rosji fabryki Roshen, czym naruszają zasadę nienaruszalności własności prywatnej – oświadczyły dziś te dwa resorty.
    Zgodnie z przekazanym mediom komunikatem do siedziby fabryki Poroszenki w Lipiecku wtargnęła w środę rosyjska policja i bez żadnych przyczyn nakazała wstrzymać produkcję.”

    Pozdrawiam

  67. Andrzej Falicz 20 marca o godz. 11:02
    Przyjacielu, nawet jak założymy tak jak ty, że premier Tusk nie ma żadnego wpływu na głównych graczy w UE (zresztą ja też podejrzewam, że Tusk może tylko płynąć w nurcie polityki berlińskiej), to nie znaczy, że nikt go nie chciał wysłuchać. W przypadku Kaczyńskiego istnieje natomiast problem braku jakiegokolwiek partnera (nawet uwielbiany przez prawicę Viktor Orban odpada), który mógłby go wysłuchać, a o jakimś wspólnym działaniu nawet mowy być może.
    A teraz wróćmy do Putina, bo widzę, że nawet ludzie roztropni tracą właściwy ogląd rzeczy. Po pierwsze, Putin nic nie zyskał w sensie plusów dodatnich, ponieważ aneksja Krymu nic nie wnosi Rosji we wianie. Same wydatki @Andrzeju, same problemy i kłopoty. Do tej pory Kreml sterował polityką Kijowa tak, że posiadał coś więcej niż tylko swoje bazy floty wojennej na Krymie. Dobrze to ujął w poprzednim numerze Polityki Jerzy Besala, który zwrócił uwagę na podobieństwo do bezsensownej rosyjskiej inicjatywy rozbioru Polski, ponieważ Rosja podzieliła się w ten sposób Polską, a przecież nie musiała, bo i tak Polacy (mam na myśli tych, którzy trzymali 90% mieszkańców tego państwa w charakterze żywego inwentarza) spełniali wszystkie polecenia carycy.
    Tak na dobrą sprawę, wszyscy zachodzą w głowę, o co chodzi Putinowi, do czego zmierza, otaczając granice swojego państwa coraz bardziej nieprzejednanymi wrogami.
    Pozdrawiam

  68. TJ, 20 marca o godz. 11:29

    Trafna ocena naszego kolegi Orteq-a. Sa i tacy miedzy nami.

  69. prof. Zbigniew Brzeziński oczekuje dalszych militarnych kroków Rosji. Pewny jest jak CIA, że one nastąpią. Wiesiek, także jest zdania, że Rosja jest „w prawie”. Za Wieśkiem stoi także prawie cała Rosja, poza kilkunastoma tysiącami ludzi rozsądnych i trochę lepiej wykształconych w Rosji. Amerykański doradca natomiast mówi: dozbroimy Ukrainę i myślimy już o wysłaniu naszych marines na stałe do Polski. Oby szybko, bo w przeciwnym razie może być jak w 1939r. po sławnym przemówieniu J. Becka w Sejmie. A później ludzie na ulicy byli skołowani, bo z jednej strony polska propaganda krzyczała: nie oddamy jednego guzika, sojusznicy są z nami, jesteśmy silni zwarci i gotowi. A z drugiej było jak zawsze: „jaki kuń był każdy widział.” Ale spokój musi być. Żadnego winka ani innego alkoholu co najmniej do godziny 15, albo odwrotnie od godziny 15. A w ogóle to żeby winko pić takie z Lidla za 150 zł. a nie za 6,50 zł., to chyba jednak nie koło pracownika kanalizacji w roboczym kombinezonie i w płetwach. Co? I do not know. Czy to da się w takich warunkach coś lepszego niż za 6,50 zł lub nawet 3,50 zł.

  70. Jerzy Pieczul.
    Dla mnie jesteś tu, na tych blogach największą indywidualnościę, wspólnie z mag, konająca żabką i Tanaką oczywiście. Czytam Wasze posty tak, jak czyta się najlepszą literaturę. Dalej tak. Brakuje mi tu tylko pewnej Ewy58, nie wiem dlaczego przestała pisać

    Premier, Panie Jerzy, ma ważniejsze wydatki niż ułomne dzieciaki ze zrozpaczonych rodzin, On musi zasilać Vatykan nieustannie i wciąż. Taka rola polskiego płemieła z Opus Dei.

  71. Nasz premier, od samego początku konflikt wokołoukrainowego, gra jak na swoje możliwości optymalnie, choć w pierwszej fazie trochę przeszarżował.
    Dzisiaj podczas konferencji w Brukseli, był bardzo wyważony w słowach, choć po swojemu zręczny dyplomatycznie. O przedstawicielach państw UE, z którymi ma debatować, wymsknęło się panu premierowi, że to są JEGO partnerzy, a nie NASI…
    Oprócz takiej wiary w siebie, pan premier wypowiedział się, że trzeba będzie bardziej zaangażować USA , i wypracować odpowiednią strategię UE + USA wobec poczynań Rosji.
    Z całym szacunkiem dla Pana premiera, ale taka świadomość polityczna w skali globalnej, w sytuacji kiedy Putin z Ławrowem rzucili bardzo ciężkie karty na stół w trybie zbliżonym do va banque- to niestety …przedszkole.
    Taka np Ameryka, według odczuć , jakie pan premier ujawnia w swoich wystąpieniach- to śpioch leniwiec, do którego cokolwiek dociera , kiedy wszystko jest już pod rozlanym mlekiem. Dobrze, że są na świecie takie kraje jak Polska, które szybko taką Amerykę oświecą -co jest grane, i znajdą dla niej optymalne miejsce w szeregu. Racjonalność naszych graczy jest tak perfekcyjna, że Ameryce oferujemy w rzeczonym szeregu pozycję nr.1.
    Czy zaspana Ameryka zdąży się podszkolić na czas w tym- co jest grane z tą Rosją i Ukrainą i zachowa się tak jak my Europejczycy te sprawy widzimy?
    Rym do „widzimy”- pożyjemy zobaczymy…
    A jeśli będzie jak w bakach bywało, że Wielki Smok -Ameryka- zapomni zauważyć swoich małych przyjaciół z przegranej już Europy? W końcu Putin powodując się we wszystkich decyzjach rzucaniem monetą- już na starcie ma 50% urobku…

    Eligiusz

  72. Z góry przepraszam za powracanie do tego samego tematu, ale czy ktoś – widząc rozwój sytuacji – potrafi ustalić o co nam (tzn. i Polsce i tzw. Zachodowi) chodziło na Ukrainie? Ponoć władowaliśmy 5mld USD, popieraliśmy i popieramy siły o baaaardzo wątpliwej proweniencji i mało nam przyjazne, wysiłki dyplomatów i….?
    Bo ja dalej nie potrafię. I męczy mnie to.
    Cokolwiek by to było, wygląda to na klęskę na całej linii, a to o naszych politykach świadczy nie najlepiej. Jedyne co potrafią z siebie wydusić, to to, że „Putin jest głupi” [nie wątpię, że Putin spać przez to nie może :-/]. Albo się przerzucają opiniami jaki to Putin zrobił błąd i jak mu teraz będzie przykro, zamiast przestać gadać po próżnicy i starać się ten błąd wykorzystać.

    No chyba, że chodziło o to, żeby Ukrainę rozbić. To się udało.
    Ale po co???!!

    Tylko jeżeli mogę prosić, proszę poniechać opinii, że Putin jest kanalią. To po pierwsze nie na temat, po drugie – to wszyscy wiedzieli od dawna.

  73. Sylwia
    20 marca o godz. 13:46

    Już dawno temu pisałem, że Iliada była majstersztykiem propagandowym, a Homer powinien być patronem PR-owców…….
    W tamtej wyprawie nie chodziło o Helenę, a o ZŁOTO i KONTROLĘ nad cieśninami.
    Ciemny Lud kupił mit o wojnie o wdzięki kobiety……

    W tej wojnie chodzi dokładnie o to samo.
    Współczesne złoto- czyli gaz i kontrolę nad Morzem Czarnym.
    Pozycja strategiczna nie ma ceny……

    Głosie…….

    Gdyby udało się nam do WSZYSTKICH graczy geopolitycznych stosować te same miary i oceniać po efektach ich działań, a nie po deklaracjach które niewiele kosztują, byłoby to pierwszym etapem RACJONALNEGO spojrzenia na świat który nas otacza.
    Branie za dobrą monete sztuczek propagandowych, jest głupotą.
    Kryteroia typu ile było ofiar, ilu jest- było głodnych, ile szkół wybudowano, jaki jest dostęp do wody, lekarza, jaki procent sum z kontraktów idzie do kieszeni rządzących a jaki do budżetu……
    To bardziej sensowne niż imperium dobra, czy zła.
    Albo nasze i ich s…syny.

    Proamerykańskiego złodzieja Saakaszwilego zastapił umiarkowanie prorosyjski prezydent. I zaczął się handel, spada bezrobocie w Gruzji…..
    Złodzieja Janukowycza zastapił miliarder, poobserwujemy, czy coś się zmieni…..na lepsze…..

  74. Najogólniej ujmując Polsce chodziło o posiadanie na wschodzie jednego więcej cywilizowanego sąsiada. UE i państwom UE chodziło o nowy rynek zbytu oraz może tanią siłę roboczą plus przesunięcie na wschód pasa bezpieczeństwa UE. USA zaś chodzi o to, że Rosja wtrąca się w sprawy, które należą do wielkich tego świata. A więc należy coś zrobić, aby ją izolować, co się właśnie dzieje. No, to tak jest, że w przypadku słabego, któremu wydaje się, iż jest wielki, albo nawet u szczytu potęgi.

  75. m^2

    Bardzo dobrze, że Pan powraca do dość fundamentalnego pytania – „po co to wszystko było?”
    Na które zresztą jak dotąd, również w orędziu premiera, nie odnalazłem racjonalnej odpowiedzi.

    No ale takie pytania warto zadawać.
    Mimo, że wszyscy zajęci są zgoła innymi problemami, których sens oddaje ten stary kawałek
    http://www.youtube.com/watch?v=fUhw9BS2Arw

    Pozdrawiam

  76. https://www.youtube.com/watch?v=TW2CumyG6KA
    Ciekawie gada, szkoda że nie rozumiem.

  77. @Kartka z podróży, 11:43
    Ależ ‘Kartko’, masz rację zwracając uwagę na dwa sposoby oceny ryzyka przyjęcia EUR.
    Ja ‘Torlina’ (10:59) czytam inaczej.
    ‘Torlin’, jako ktoś „po finansach”, rozpatruje ryzyko finansowe. Te polityczne, jest dla wszystkich zdroworozsądkowych bliskie zeru po wstąpieniu do EUR i pewnie dlatego ‘Torlin’ o tym nie wspomina, bo to banał.
    Chyba, że zaraz na blogu ktoś napisze, że wstąpienie do strefy rubla, jest politycznie najbezpieczniejszym ruchem. (Taki głupi żarcik mi przyszedł do głowy.)

    Moim zdaniem poważna, merytoryczna dyskusja dot EUR, powinna ważyć w różnej perspektywie czasowej wstąpienie do ekskluzywnego klubu EUR. Opowiadanie, że swoboda kursów ratuje gospodarkę, szczególnie w czasach kryzysów, ma sens w gimnazjum. To, że kilkanaście F16 nas nie obroni przed Rosją, to też banał, a jednak kupiliśmy. Wysłaliśmy także wojska do Iraku i Afganistanu – do diabła! Czy zarobiliśmy na tym? Trzeba płacić za wsparcie polityczne sojuszników, zaciskać pasa, redukować deficyt, wstępować do EUR, aby światowy pieniądz napływał i społeczeństwa Niemiec/Francji mniej odczuwały ból składki do budżetu UE.
    Szczególnie w czasach, kiedy siły sceptyczne zaczynają odgrywać w UE coraz większą rolę.

    Pozdrawiam Was najserdeczniej.
    PS
    Powtarzam: ‘Kartko’ masz rację w sprawach technicznych dot dyskusji blogowej. Często piszemy coś w naszym pojęciu ciekawszego, co nie oznacza, że bagatelizujemy inny aspekt sprawy.
    I na koniec – Kartko, zrób mi przyjemność (wróciłem z pogrzebu ostatniej, żywej stryjenki/ciotki w rodzinie) i napisz, że nie lubisz prezesa, trzymającego za sutannę Rydzyka.

  78. Wiesiek,
    Właśnie o to chodzi, że racjonalnie rzecz biorąc do graczy politycznych nie można stosować tych samych miar. W dawnej Polsce mówiono: „co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie”. Z pewnością w tym się kryje duża doza realizmu.
    Tak czy inaczej widzę, że grasz wysoko. Czytałem o tych pięciu w Poznaniu, a ty jesteś szósty zdaje się o ile dobrze pamiętam z Górnego Śląska. Jak wyjdzie na twoje, to może jeszcze zostaniesz w Nowej Polsce Ministrem Propagandy, albo choćby Kultury i Szkolnictwa Wyższego. I wiesz co. Ja wierzę w ciebie. Sądzę, że wówczas twoja sława przewyższy na tym stanowisku renomę Romana Giertycha.

  79. Indoor,
    Ja tam po rosyjsku rozumiem. W tym klipie chodzi o to, że Prokuratura Krymska wszczęła śledztwo w sprawie zabójstwa dokonanego przez nieznanego snajpera na terytorium Symferopola. Ofiarami były dwie osoby. Członek Krymskiej Samoobrony oraz żołnierz ukraiński.

  80. Właśnie przeczytałem, że boska Dżulia, choć dotknięta wirusem cleptomanus symulantus będzie kandydować w wyborach prezydenckich na Ukrainie – „Julia Tymoszenko będzie kandydować w wyborach prezydenckich na Ukrainie jako kandydatka partii Batkiwszczyna – informuje na swoim Facebooku Euromajdan.” napisano w GazWybie.
    I otochodziotochodzi.

  81. głos zwykły
    20 marca o godz. 15:23

    Papiestwo było swego czasu poważnym graczem politycznym, momentami głównym rozgrywającym nawet.
    Czy różniło sie stosowanymi METODAMI od państw świeckich?

    Papiez z Waszyngtonu ma dokładnie ten sam problem.
    Chcąc byc skuteczny, stosuje niedopuszczalne metody……
    Niedopuszczalne przez siebie zresztą.

    A tymczasem Chiny robią swoje…..
    Za kilkanaście lat będa gotowe zdetronizować dolara jako walutę światową.
    I co wtedy zrobi Świat?
    Przejdzie na nią powodując zapaść zielonych, czy też będzie bronił wszelkimi metodami swego prymatu, związanego z dolaryzacją wymiany handlowej?

    Interesy, nie emocje…..

  82. Głosie!
    Też tak myślałem początkowo, ale to nie wytrzymuje krytyki:
    1) Cywilizowany sąsiad? A te wybryki banderowców – chwalili się jak to pobili jakiegoś dyrektora w telewizji, przecież nigdy nie ukrywali takich poglądów; a próba odebrania prawa porozumiewania się w ojczystym języku połowie ludności? Zamach stanu? Jeśli tak ma wyglądać cywilizowany sąsiad, to jak wygląda barbarzyńca?
    2) Rynek zbytu? Tam jest bieda z nędzą i będzie jeszcze większa jak Rosjanie podniosą im ceny za gaz, prąd i zamkną rynki zbytu (oczywiście z wyjątkiem gałęzi, które już do nich należą). I jeszcze trzeba władować górę pieniędzy, żeby Ukraina się nie rozleciała pod własnym ciężarem. To miałoby sens jakby działanie robić we współpracy z Rosjanami, ale przeciw nim?
    3) Izolacja Rosji? To może być. Ale to ryzykowna gra. Co powie USA jeżeli Rosjanie zaczną robić tak samo jak one i np. dozbrajać Kurdów w Turcji, czy sprzedawać broń do Iranu? Mnie się wydaje, że bezpieczniej jest chyba nie izolować ale związać interesami, ale to oczywiście moja opinia.

    No ale ok. przynajmniej działania USA są wytłumaczalne.

    BTW. Z tą izolacją, o której Pan wspomniał – to się zobaczy. Na razie dużo mówią, mało robią.

  83. To było jakieś orędzie? Coś przegapiłem? Coś mi się zdaje, że żadne orędzie nie przebije nawrócenia Michała Ryngrafa Pinocheta Kamińskiego. To dopiero informacja roku.

  84. Rosja bombarduje Europę groźbami.
    Oto jedna z kolejnych gróźb rzucona oficjalnie z trybuny rosyjskiego parlamentu

    „Siergiej Ławrow w rosyjskim parlamencie: Na obronę swojej integralności terytorialnej mogą liczyć tylko te państwa, które zapewniają równe prawa wszystkim narodom.”

    Cóż to mogą być te „tylko te państwa”?
    Pzdr, TJ

  85. Stasieku

    Jeśli Ci zależy to powtórzę to co od kilku lat konsekwentnie piszę na blogach Polityki.

    Prezes Kaczyński i jego idee, które ogłupiły tak dużą część społeczeństwa polskiego a pozostałą część postawiły w pozycji ich politycznego zakładnika to największa tragedia jaka się wolnej Polsce przytrafiła. Tragedia tym większa, że już pod koniec naszej drogi do wolności – u samej mety.
    Żal Stasieku dupę ściska gdy się na to patrzy i gdzieś pod kopułą tli się stare: „Miałeś, chamie, złoty róg, miałeś, chamie, czapkę z piór: czapkę wicher niesie, róg huka po lesie, ostał ci się ino sznur, ostał ci się ino sznur…”

    Pod koniec listopada ubiegłego roku Janukowicz odmawia podpisania umowy stowarzyszeniowej. Sikorski twardo, realistycznie mówi – odstępujemy, nie będziemy za umowę przeplacać.
    Ale na majdanie szczuć już zaczynają pis-owscy politycy. To co inni robią cicho, poufnie oni robią pokazowo. W styczniu jedzie tam Kaczyński i spod pachy Kliczki wrzeszczy „Chwała Ukrainie”, wlecze po majdanie ukraiński sztandar. Budzą się kompleksy i lęki peowskie. I rozpoczyna się tradycyjny, polski wyścig na prawicowy radykalizm. Na majdanie wiecują w najlepsze Schetyna, Buzek, Saryusz Wolski, Protasiewicz, Kowal, Kamiński, Czarnecki, Kurski … – cała popisowska elita władzy. Media polskie dostają amoku.
    Sytuacja wymyka się spod kontroli, Ukraina się rozpada … .
    Polska budzi się z ręką w jagiellońskim nocniku.

    To jest Stasieku pokazana w całej krasie polityczna myśl pis-owska.

    Pozdrawiam

  86. We wtorek prezydent Rosji podpisał traktat o przyjęciu do Federacji Rosyjskiej Krymu wraz z tamtejszym portem w Sewastopolu, gdzie znajduje się główna baza rosyjskiej Floty Czarnomorskiej.

    Anektując półwysep, Władimir Putin faktycznie unieważnił umowę „gaz za flotę”. W środę zwrócił na to uwagę ukraiński minister energetyki Jurij Prodan:

    – Z przebywaniem floty Federacji Rosyjskiej na naszym terytorium wiązał się rabat na gaz. Gdy teraz okoliczności się zmieniły, nie wiadomo, czy ten rabat będzie nadal możliwy.

    Read more: http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,15651933,Anektujac_Krym__Putin_zrywa_gazowa_umowe_z_Ukraina.html#BoxBizTxt#ixzz2wW3z3xhK
    ==================

    EKONOMIA głupcze…….
    Okazuje się że Rosja jeszcze zarobi na aneksji……
    No, chyba że będzie wielkoduszna wobec pobratymców.
    Pod warunkiem że nie będą członkiem NATO?

    Ps.
    Dalej nie widziałem jakichś oligarchów deklarujących samoopodatkowanie się dla Ojczyzny.
    Cóż za brak patriotyzmu…..
    Janosiki z Prawego Sektora powinni jakis” reket” zrobić?
    Abo co?

  87. @m^2
    „Z góry przepraszam za powracanie do tego samego tematu, ale czy ktoś – widząc rozwój sytuacji – potrafi ustalić o co nam (tzn. i Polsce i tzw. Zachodowi) chodziło na Ukrainie? Ponoć władowaliśmy 5mld USD, popieraliśmy i popieramy siły o baaaardzo wątpliwej proweniencji i mało nam przyjazne, wysiłki dyplomatów i….?
    Bo ja dalej nie potrafię. I męczy mnie to.
    Cokolwiek by to było, wygląda to na klęskę na całej linii, a to o naszych politykach świadczy nie najlepiej. Jedyne co potrafią z siebie wydusić, to to, że „Putin jest głupi” [nie wątpię, że Putin spać przez to nie może :-/]. Albo się przerzucają opiniami jaki to Putin zrobił błąd i jak mu teraz będzie przykro, zamiast przestać gadać po próżnicy i starać się ten błąd wykorzystać.
    No chyba, że chodziło o to, żeby Ukrainę rozbić. To się udało.
    Ale po co???!!”

    Zadawanie takich pytań bardzo szybko uczyni Cię agentem 🙂

  88. Ja orędzia nie słuchałem, przeczytałem tylko kawałek porannego wywiadu z red. Paradowską. Bardzo mi się podobał. Już sam początek ”Nasza strategia jest prosta intelektualnie ” Jakie to piękne! I jakie szczere!
    Trochę zasmucił mnie koniec gdy Premier mówi ”Przychodzą mi nieprzyjemne myśli, co należałoby z tymi politykami zrobić” (to o wyjeździe posła SLD jako obserwatora na krymskie referendum). Szkoda że Premier nie pociągnął dalej. Bardzo ciekaw jestem co miał na myśli. I co właściwie stało na przeszkodzie by z politykami robić to co che i czy zamierza coś poczynić by w przyszłości można było robić z posłami to co ”należałoby robić”.
    Na Krymie było około 130(?) obserwatorów z 28(?) państw, przedstawiciele organizacji prawa międzynarodowego i praw człowieka. Tak podaje w każdym razie prasa węgierska, nie będę szukać dokładnych liczb.

  89. Zrobią mnie agentem?
    A niech tam. Będę równie przejęty jak Putin zdaniem np. p. Szostkiewicza.

    BTW. Pan Szostkiewicz wyrzucił mnie onegdaj ze swojego blogu, bo upierałem się, że uniezależnienie się Kosowa jeszcze odbije się czkawką. Tak, że do bycia agentem jestem już przyzwyczajony 🙂
    Najśmieszniejsze (ale i najbardziej przykre) jest to, że miałem rację.

  90. Więcej szczegółów o zielonej Ukrainie. Dla otrzeźwienia.
    http://wyborcza.pl/magazyn/1,136822,15625176,Strasza_szkielety_wolnosci.html

  91. @indoor
    „Trochę zasmucił mnie koniec gdy Premier mówi ”Przychodzą mi nieprzyjemne myśli, co należałoby z tymi politykami zrobić” (to o wyjeździe posła SLD jako obserwatora na krymskie referendum). ”

    To aż strach, no bo my tu też stawiamy niewygodne pytania i tezy. Może z nami też coś chce zrobić?

  92. Według Friedmana konflikt ten miał się rozpocząć od wkroczenia rosyjskich wojsk na Ukrainę pod pretekstem ochrony zamieszkującej tam mniejszości rosyjskiej. Dalej, w konsekwencji zdecydowanej i ostrej reakcji Polski oraz jej pełnego poparcia dla niepodległości Ukrainy, miała nastąpić eskalacja konfliktu objawiająca się rosyjską agresją na Rzeczpospolitą. Później do konfliktu miały się włączyć USA i NATO po czym wojna miała rozgorzeć na całego.
    I mimo, że Polska (a nawet cała Unia Europejska), według książki Friedmana i z punktu widzenia Stanów Zjednoczonych aktualnie nie odgrywa i nie będzie odgrywać większej roli w przyszłości, to z naszego punktu widzenia taki obrót wydarzeń mógłby wydawać się niezbyt pocieszający nawet jeśli, jak twierdził Friedman, w czasach gdy UE była jeszcze liczącym się graczem na arenie światowej, po rozpadzie UE, Polska miałaby stać się – z małą pomocą Amerykanów, którzy podobnie jak Rosja prą do światowej dominacji – nowym imperium europejskim.
    http://blogi.newsweek.pl/Tekst/swiat/685563,amerykanska-agencja-wywiadowcza-przewidziala-konflikt-rosja-euopra-usa.html
    ==============

    To jak to jest?
    USA chcą zbawiać świat, czy DOMINOWAĆ?

    Swego czasu pani Rice mówiła podobnie- że flota będzie wszędzie tam, gdzie zagrożone są INTERESY amerykańskie….

    A rolą wasali jest obrona suwerena.
    Nawet kosztem życia….

  93. Ciekawy tekst o zachodnich inwestycjach i prowadzeniu biznesu w czasach kryzysu na Ukrainie. I w Rosji.

    Za Deutsche Welle: „Historia, jaka wydarzyła się w Hłuchiwci wzmogła nerwowość. Przed kilkoma dniami w tamtejszej fabryce kaolinu, ok 200 km na zachód od Kijowa pojawiło się kilku podejrzanych mężczyzn. Chcieli w dyrekcji firmy ulokować swojego przedstawiciela. Fabryka kaolinu należy do niemieckiej firmy przetwórstwa kwarcu Quarzwerke GmbH we Frechen koło Kolonii. Nowy ukraiński przedstawiciel miał kontrolować firmę i współdecydować o płacach, opowiada szef firmy Otto Hieber. – Mężczyźni przedstawili się jako organizacja o nazwie ‚nacjonalistyczny komitet samoobrony’.
    Cała sprawa miała pomyślny obrót. Ukraińska załoga przegnała facetów z zakładu, Otto Hieber miał znów pełną kontrolę nad swoją ukraińską filią. Nieco dalej na wschód miał miejsce podobny przypadek. Też tam miejscowe bandy chciały skorzystać z politycznego zmieszania żeby przejąć niemiecką firmę. Zrobiło się wokół tego głośno i strach obleciał przede wszystkim firmy średniej wielkości, które w minionych latach na wielką skalę inwestowały na wschodzie Europy. Pojęcie ryzyka inwestycyjnego nabiera tam jeszcze zupełnie innego posmaku.
    Aktywność przestępczych band na Ukrainie to tylko jedno z bezpośrednich następstw kryzysu, uważa prezes Izby Przemysłowo-Handlowej (IHK) w Monachium Peter Driessen. Lecz bardziej boli go głowa o sankcje Unii Europejskiej.
    – W odpowiedzi na uchwalenie sankcji przez UE także Rosja może odpowiedzieć zamrożeniem aktywów, posuwając się aż do wywłaszczenia zagranicznych firm – twierdzi.

    W ostatnich latach w Rosji rozkręciło interes prawie 6200 niemieckich firm. Jak podaje Federalne Zrzeszenie Niemieckiego Przemysłu Niemcy zainwestowali tam ponad 20 mld euro. Spirala sankcji między Europą i Rosją trafiłaby te inwestycje do żywego.

    Przed tygodniem w rosyjskiej Radzie Federacji po raz pierwszy padło słowo ‚wywłaszczenia’. Członek Rady postulował, by w najgorszym przypadku wywłaszczać europejskie firmy bez jakiejkolwiek rekompensaty. Był to, co prawda tylko odosobniony pomysł jednego człowieka, który przeszedł bez echa, ale raz wyartykułowana groźba pozostawiła wrażenie….”

    Całość pod linkiem
    http://www.dw.de/kto-się-boi-wywłaszczeń-w-rosji/a-17507965

    Pozdrawiam

  94. @Kartka z podróży
    Dziękuję i pozdrawiam

  95. Sylwia
    20 marca o godz. 1:26
    Niemieccy biznesmeni z ponad 1000 firm, które zainwestowały w Rosji zacisną zęby i opuszczą ten piękny i nieobliczalny politycznie kraj.’

    Niemiecki i wogole eurpejski biznes juz 2 lata temu sygnalizwal, ze w Rosji zle sie robi interesy, porwania, lapowki, itd… W zwiazku z tym teraz robi interesy glownie biznes spolityzowany, jak energia, militaria, transport, itd…

    Tym samym Rosja bedzie potrzebowala lat, zeby odbudowac zaufanie zachodniego biznesu. Problem jest taki, ze z checia zastapi go biznes chinski. I tu pytanie brzmi, na ile Rosja bedzie sie chciala uzaleznic od Chin. Na dluzsza mete sie to jej nie oplaca.

  96. Orteq zauważył, że zbyt gorąca dyskusja po pana wypowiedzi zmusza pana redaktora do kolejnej oceny wydarzeń. Też miałbym problem jak dokonać analizy setek (tysięcy) wypowiedzi internautów często odbiegających od tematu. Niemniej wydarzenia na Ukrainie długo jeszcze będą nas interesowały a działania naszych polityków wzbudzały emocje. Dlatego pozwalam sobie na ostatnią w tym miesiącu ocenę naszych polityków i premiera, która zupełnie różni się od przedstawionej w pana blogu.
    Polscy politycy i media prawie zgodni i wszyscy przeciw Rosji. No i ten Putin wszystkim im doskwiera. Już raz prezydent Francji powiedział, że straciliśmy szansę by siedzieć cicho. W sprawie Kosowa premier Tusk był pierwszy. Z Ukrainą zwlekał ale ponaglany przez Prezesa ruszył z impetem i od razu został skrytykowany, że wszedł w buty Kaczyńskiego. Wiadomo w cudzych butach nie ma lekko. Więc jest za a czasami nawet przeciw ale tylko z pozoru i na wszelki przypadek. Oczekuje pomocy od Unii Europejskiej i USA. Dzisiaj jeśli dobrze usłyszałem Joe Biden życzył naszemu Premierowi Bożej pomocy a nawet zapewnił, że jak zapłaci to mu zainstalują wszystko czego zechce. Kolejne dni mają zapewnić Premierowi dalszą pomoc (werbalną). Głosowałem na człowieka i do tej pory pozytywnie oceniałem jego działania. Nie myślałem jednak, że w butach Kaczyńskiego przegoni mistrza hipokryzji. Idzie wiosna więc już tylko przypomnę o zapowiedzianych inwestycjach. Polskie drogi uważam za ważniejsze od politycznych intryg.

  97. PANIE Prezydencie Baraku Obamo-laureacie Pok.Nagr.Nobla.
    Dziękuję za stanowisko dotyczące nieanagażowania militarnego USA w konflikt Rosja-Ukraina.
    Nie chcę umierać za Krym/sk/.

  98. Ktos tu zapytal, po co Putin zajal Krym skoro tak mu bylo dobrze(moze ostatnio mniej dobrze jak sie majdan zbiesil).
    Wiec ja mam taka hipoteze(albo scenariusz, albo mape drogowa)
    Dziadek Putina byl osobistym kucharzem Stalina.Nieraz slyszal jak to generalissimus planowal napadac na rozne kraje i w koncu zrealizowal czesciowo marzenie napadajac na Finlandie. Potem jak glosi pisarz Suworow , postanowil napasc na Hitlera, ale ten go ubiegl i pierwszy napadl. Dziadek Putina nieraz opowiadal wnukowi jak to Stalin biadolil, ze zbyt dlugo zwlekal z napadem i poprzysiagl sobie w obecnosci kucharza Putina, ze juz nigdy nie da sie zaskoczyc i zawsze pierwszy bedzie napadac. Swego marzenia jednak nie zrealizowal, bo go zydowscy lekarze otruli muchomorami(Tak opowiadal dziadek malemu Wolodi)
    Wiec Putin postanowil nie powtarzac bledu swego wielkiego poprzednika i uprzedzajac napasc Krymu na Rosje pierwszy napadl na Krym.
    To wszystko kupy sie trzyma i ja sie nie dam odspawac od tej werski paralelnej historii
    Wiec obecny prezydent Wladimir Wlzdimirowicz postanowil zrealizowac

  99. @m^2
    „BTW. Pan Szostkiewicz wyrzucił mnie onegdaj ze swojego blogu, bo upierałem się, że uniezależnienie się Kosowa jeszcze odbije się czkawką. Tak, że do bycia agentem jestem już przyzwyczajony
    Najśmieszniejsze (ale i najbardziej przykre) jest to, że miałem rację.”

    Mnie chyba czeka podobny los bo mój post nie przeszedł procesu moderacji. Pan Szostkiewicz zastosował sankcje 😉

  100. I dobrze Wam tak

  101. Jakiś rok temu, pan Szostkiewicz przestał się do mnie odzywać, choć wpisy puszcza.
    Byc może to kwestia wieku, ta apodyktyczność?

    Wyważone oceny Paradowskiej, czy ewolucja poglądów Passenta, czy Bendyka, z nawiązką pokrywają straty……
    Kostyczność a elastyczność, to stan ducha…….

    Było takie opowiadanie Lema chyba.
    Z wodnej planety nadeszły sygnały radiowe.
    Postanowiono zbadać cywilizację.
    Z orbity wystrzelono dwie sondy.
    Zanurzyły się i……ocean zawrzał.

    Na pytanie co sie stało, jaka równowaga została naruszona, ktoś odpowiedział:
    GEOPOLITYCZNA…….

    Jak na razie w sprawie Krymu ten przypadek nie miał miejsca.
    Nie gotujemy się….jeszcze.
    CBDO.

  102. Tymczasem w Niemczech, jak się okazuje cieszących się dużo większą wolnością intelektualną prowadzenia dyskusji politycznych, następuje stopniowe, krytyczne przewartościowanie podejścia do kryzysu ukraińskiego.
    I to nie tylko ze strony polityków lewicowej socjaldemokracji – np Guentera Verheugena.

    Uderzające są dwa uzupełniające się hasła polityczne autorstwa wiceprzewodniczącego CDU Armina Lascheta – „populizm antyputinowski” i „demonizowanie Putina nie jest polityką, tylko alibi wobec jej braku”.

    To kolejne próby wzięcia przez Niemców odpowiedzialności, rozliczenia się za fiasko dotychczasowej polityki wobec Ukrainy. To sensowne, bo trudno bez uczciwej analizy klęski myśleć o zwycięstwie. Wtedy pozostaje jedynie jałowość populizmu antyputinowskiego.

    Przyznam, że imponuje mi odważna postawa niemieckich polityków, którzy na klatę biorą odpowiedzialność a nie udają, że się nic nie stało. Albo co gorsza usiłują nieporadnie przekuć klęskę na sukces.

    Kto ciekaw jak polityczną Ukrainę widzą Niemcy temu polecam poniższy materiał Deutsche Welle
    http://www.dw.de/niemieccy-eksperci-demonizowanie-putina-nie-jest-polityką-tylko-alibi-wobec-jej-braku/a-17510043

    Pozdrawiam

  103. Wspaniale,że RP wróciła,wreszcie,pomna na dni swej chwały.na pozycję „przedmurza”.
    Zwarci,gotowi,dający przykład zachodnim zgniłkom,jak byc prawdziwym obrońcą tzw „wartości”.Nic więcej nie mamy.”Wartości” ponad wszystko.Ponad common sense nawet.
    I nie oddamy ani guzika.
    Dziwne,a nawet niepokojące,że D.Tusk nie wygłosił tego przemówienia w Krynicy.
    Niepokojące,bowiem,wystąpienia krynickie,tradycyjne, nie wzbudzają już żadnych wątpliwości.”Pieprzy jak zwykle”, excuse-moi.Bez obaw..
    A tu spokój,przedmurze w tle,ale łagodne,bez szarży,powściągliwie (stąd „bżdżiągwa” nie pomnę czyja) ,z żelazną wolą sojuszu z Bidenem.
    Nie dziwię się zachwytowi Gospodarza.

  104. Jednak pewne kroki zostały już podjęte. Saudyjczycy, wraz z Bahrajnem i Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi wycofały z Doha, stolicy Kataru, swoich ambasadorów. Powróciły też stare oskarżenia o destabilizowanie regionu przez utrzymywanie na swoim terytorium agencji informacyjnej al-Dżazira, określanej jako „wrogie media”. Saudyjczycy, którzy kontrolują całą lądową granicę Kataru, grożą wstrzymaniem dostaw żywności. Mimo że Katar jest największym na świecie eksporterem gazu ziemnego i utrzymuje pozytywne kontakty ze Stanami Zjednoczonymi, zapewnienie dostaw żywności byłoby w takim wypadku zagrożone.
    http://www.psz.pl/tekst-45056/Rada-Wspolpracy-Zatoki-Perskiej-zagrozona
    ==================

    Ciekawe czy „społeczność międzynarodowa” zaakceptowałaby bratnią pomoc?
    Może byc kolejny ciekawy precedens…….
    Sankcje za wspieranie tych co nie trzeba i głoszenie nie tych poglądów?
    U sojusznika niedopuszczalne……

  105. Lewy
    Tak coś czuję, że mały Władimir mocno się przejął opowieściami dieduszki, aż wyrósł z niego nastojaszczij gieroj KGB. Co się naumiał, to mu się przydało, gdy nadszedł czas, by odkupić grzechy swoich poprzedników – zdrajców, którzy własnymi ręcami rozwalili ZSRR.
    Wspólnota Niepodległych Państw to był tylko kit obliczony na przetrwanie, by w stosownym momencie i przy odpowiednim liderze zawalczyć o powrót do status quo, a tym status quo była zawsze imperialna mocarstwowa Rosja, wszystko jedno, czy carska czy sowiecka.
    Oczywiście, to banały, ale świat zachodni chętnie łyka rzekome metamorfozy Niedźwiedzia, który przebiera się w demokratyczne futro dla uśpienia czujności, a przecież natura Niedźwiedzia jest niezmienna. A potem strasznie jest zdziwiony (ten świat), że Nedźwiedź nie dotrzymuje żadnych umów, wypina się na różne standardy, bezczelnie łżąc, jak zwykle, że to inni je łamią.
    Bożesztymój, jakie to wszystko wprost nudne (gdyby nie było groźne) w swojej przewidywalności!

  106. nota bene:
    wenecja tez chce sie odlaczyc od italii, ale, pech, nie graniczy z rosja…

  107. mag
    20 marca o godz. 18:59
    Mag masz zbyt prosty umysl;nie potrafisz jak wielu myslicieli, ktorym od zbytniego myslenia pozrywaly sie gwinty, wymyslic cos ciekawszego, oryginalniejszego. Np czy wpadloby Ci kiedys do glowy, ze agresywna Estonia napadnie na lagodnego Misia. A zobaczysz, ze jak dojdzie do *utarczki* miedzy misiem a zajaczkiem Estonia, to Orteq,kropkozjad, Wodnik czy Wiesiek ze zrozumieniem potraktuja sluszna samoobrone Misia przed przebiegla taktyka okrazania misia przez krokodyla zza oceanu. Wymysla takie hipostazy, epicykle, chwyty nelsona,paralogizmy, sylogizmy o ktorych Arystotelesowi sie nie snilo, ze my prostolinijni i ubodzy umyslowo po prostun do konca zglupiejemy. Taki nas czeka los

  108. Lewy
    20 marca o godz. 17:59

    Mój komentarz
    Lewy, Twoja opowieść o dziadku Putina brzmi równie wiarygodnie, jak zajęcie Krymu przez samoobronę w mundurach kupionych w sklepie w celu oswobodzenia półwyspu od terroru majdanowskich nazistów, weteranów SS-Galizien jako bramy do oceanów oraz Sewastopola jako jedynego ciepłego portu i niezbędnej bazy do obrony rurociągów podwodnych notorycznie wysadzanych w wodę przez szkolonych w Polsce i na Litwie sabotażystów za jedyne 5 mld USD.
    Pzdr, TJ

  109. Niewykluczone, iż węgierski rząd obserwował reakcję Rosji na stanowisko Turcji, która opowiedziała się wyraźnie po stronie Ukrainy. Ankara podobnie jak Budapeszt, ostatnimi czasy rozwija współpracę z Rosją, także podpisując długoterminowe umowy gospodarcze.

    Kolejnym ważnym czynnikiem są również zbliżające się wybory parlamentarne na Węgrzech. Na Zakarpaciu mieszka prawie 150 tysięcy Węgrów, obawiających się działań ukraińskich szowinistów i nowej ustawy językowej. Część z nich będzie mogła w kwietniu oddać swoje głosy, na które liczy Fidesz. Podczas gdy polski rząd niespecjalnie przejmuje się losem Polaków na Ukrainie, którymi nie jest zresztą szczególnie zainteresowana opinia publiczna, na Węgrzech podobne działania nie znalazłyby akceptacji. Węgrzy czują bardzo silną więź ze swoimi rodakami, znajdującymi się na terenach dawnego Królestwa Węgier, okrojonego w 1920 roku Traktatem w Trianon. Ich zlekceważenie mogłoby kosztować Orbána utratą części poparcia, na rzecz nacjonalistycznego Jobbiku, który jest obecnie większym zagrożeniem dla Fideszu niż opozycyjna lewica. Politycy Jobbiku od początku wydarzeń na Ukrainie, zajmowali twarde stanowisko, wzywając rząd do podjęcia wszelkich działań na rzecz praw mniejszości węgierskiej na Zakarpaciu. W poniedziałek nacjonaliści wydali oświadczenie, w którym zaatakowali rząd za mało zdecydowaną postawę wobec ochrony Węgrów na Zakarpaciu, a także skrytykowali działania Europy Zachodniej. Ich zdaniem, Zachód wsparł przewrót na Ukrainie finansowo, politycznie i wywiadowczo, chcąc przybliżyć granicę NATO do Rosji, aby zainstalować na Ukrainie wykonawców swoich poleceń. Również ta retoryka może trafić do części wyborców centroprawicy, których antyzachodnie nastawienie zostało zresztą podsycone w ostatnich latach przez Fidesz.
    http://www.psz.pl/tekst-44975/Maurycy-Mietelski-Wegry-ostroznie-w-sprawie-Ukrainy
    ===========

    Taka sobie relacja…..

  110. Bo do tanga trzeba dwojga

    W każdym partnerstwie wina rozkłada się na dwoje. I w polityce Zachodu z Rosją tak jest, mówią o tym politycy niemieccy po obu stronach (link KzP 18:45). I ja też miałam swoje wątpliwości:
    http://passent.blog.polityka.pl/2014/03/15/rusofobia-jest-toksyczna/#comment-459903

    Otóż kilka punktów się ciśnie:
    (1) Czy Kerry wysłuchał Ławrowa? W Londynie gadali kilka godzin i przedtem jeszcze, itd.

    (2) Ukraińska „Swoboda” jest jak austryjacka FPÖ, czy niemiecka NDP, a nawet gorsza. „Nie należało dopuszczać jej do władzy” – mówi Verheugen. A więc jednak Unia i Niemcy były zaangażowane na Ukrainie, o czym dobrze wiadomo, rozliczne wydatki poniesiono na pięć miliardów. Jakoś to się turlało, Ukraina współpracowała z NATO, nie uzyskawszy pełnego członkostwa i NATO-owskich gwarancji integralności granic. Ale była Ukraina w orbicie Zachodu. Zaś Rosja pomrukiwała, w 2007 roku na konferancji bezpieczeństwa w Monachium ustami samego WWPutina, że Rosja nie akceptuje zbliżenia Ukrainy z Zachodem. I co? I nic nie zostało w głowach polityków zachodnich. Już wtedy należało z Rosją się umówić, wyjaśnić jakie zbliżenie jest możliwe i którego stopnia, może nawet jakiś traktacik spisać, zręby finlandyzacji nakreślić, członkostwo NATO – nie, UE – jak najbardziej, czy coś w tym rodzaju. Wiadomo już wtedy było, w którą stronę WWP zmierza.

    A tak Putin nagadał za dużo na plenum kremlowskim we wtorek, sekretarze jego kłapią bez potrzeby aż im się japa nie zamyka i zaogniają, rozdrapują i sikają prosto do rany. Krym jest nie wiadomo gdzie, cholerka jasna.

    Mleko się rozlało, szklanka się nie zbiła.

  111. M^2
    1) Cywilizowany sąsiad? A te wybryki banderowców – chwalili się jak to pobili jakiegoś dyrektora w telewizji, przecież nigdy nie ukrywali takich poglądów; a próba odebrania prawa porozumiewania się w ojczystym języku połowie ludności? Zamach stanu? Jeśli tak ma wyglądać cywilizowany sąsiad, to jak wygląda barbarzyńca?

    To nie jest kwestia, że to jest cywilizowany sąsiad, tylko że ma on się stać cywilizowany. Pomoc dla Ukrainy tak czy inaczej jest uzależniona od spełnienia przez nią odpowiednich kryteriów. Po 23 latach doświadczeń z transformowania różnych krajów wiadomo jak to robić. Oczywiście, że nazwijmy ich zbiorczo „banderowcy”, to idioci. W UE panuje konsensus co do ignorowania idiotów. Partie neonazistowskie i neofaszystowskie istnieją we wszystkich krajach, które były w czasie wojny nazistowskie i faszystowskie. W niektórych przypadkach mają spore poparcie, ale nigdy one w UE i państwach UE nie rządziły. Tak więc i na Ukrainie banderowcy nie będą rządzić.

    2) Rynek zbytu? Tam jest bieda z nędzą i będzie jeszcze większa jak Rosjanie podniosą im ceny za gaz, prąd i zamkną rynki zbytu (oczywiście z wyjątkiem gałęzi, które już do nich należą). I jeszcze trzeba władować górę pieniędzy, żeby Ukraina się nie rozleciała pod własnym ciężarem. To miałoby sens jakby działanie robić we współpracy z Rosjanami, ale przeciw nim?

    Owszem, tam jest bieda z nędzą, ale połączony wspólny rynek USA i UE to jest kwota ok. 34 trylionów dolarów wobec gospodarki Rosyjskiej, która jest warta nieco ponad 2 tryliony USD, a wkrótce będzie warta mniej a nie więcej. GNP Ukrainy to ok. 340 mld USD, a np. Białorusi 148 mld USD. USA i UE przy złej polityce Ukrainy są w stanie podwoić jej GNP w 25 lat. A przy dobrej potroić w 10 lat. Za 25 lat więc Ukraina będzie bogatsza od Białorusi 5 razy nawet w złym wariancie.

    3) Izolacja Rosji? To może być. Ale to ryzykowna gra. Co powie USA jeżeli Rosjanie zaczną robić tak samo jak one i np. dozbrajać Kurdów w Turcji, czy sprzedawać broń do Iranu? Mnie się wydaje, że bezpieczniej jest chyba nie izolować ale związać interesami, ale to oczywiście moja opinia.

    USA i UE wydają na zbrojenia razem ok. 1 trylion USD, a mogą wydać i 1,5 tryliona USD. Cały sojusz NATO może dysponować kwotą do 2 trylionów USD łącznie. Zaś Rosja wydać może obecnie na zbrojenia ok. 61 mld. USD. W stosunku do układu sił z czasów potęgi ZSRR, Rosja jest po prostu karzełkiem wobec Zachodu. Obawiam się, że w tej sytuacji groźby Ławrowa, że każdy kraj w którym są naruszane prawa mniejszości narodowej rosyjskiej nie może czuć się bezpiecznie, raczej są groźne dla Rosji. Jeśli chodzi o wiązanie się interesami z krajem który ma ambicje imperialne, a żyje jedynie z ropy i gazu, który sprzedaje po mocno zawyżonych cenach i jest nieobliczalny ekonomicznie oraz politycznie, to jest to inwestycja wysokiego ryzyka, co stało się dzisiaj więcej oczywiste dla niemiaszków, którzy mogą stracić sporą cześć z 20 mld inwestycji w Rosji.

  112. TJ
    20 marca o godz. 19:37
    Dzieki Tjocie. tez mi sie wydaje, ze jestem prawdopodobny. Jestem ze starej szkoly historycznej Wloloszanskiego

  113. Orteq (7:01)

    Nie dotykaj się do mnie, proszę.
    Skórę mam nie stworzoną do takich odlotowo skojarzonych mazideł jakimi smarujesz blog.

  114. głos zwykły
    20 marca o godz. 19:44
    Szanowny glosie twoj glos jest raczej bardziej niz zwykly, bo merytoryczny, pokazuje problem w ciekawym swietle. Wyrazam swoj podziw.Osiagasz poziom Tjota

  115. Po co wam to było, po co?

    Zaśpiewajmy tak Ukraińcom, nie łudźmy ich Zachodem …

    Mogli przecież jak Białoruś. Żyłobym im się nieco dostatniej, wg. moich szacunków niedokończonych circa 50 procent lepiej, oczywiście dzięki enrgii z Rosji tańszej o 50-70 procent średnio w całym okresie. Żyłoby się spokojnie, po ukraińsku i po rosyjsku. Prawe Sektory i Partia Swoboda nawet by nie zaistniały. Nie jeździliyście z NATO po misjach stabilizujących. Czego wam zabrakło?

    Oleju w głowie, satrapa jak Łukaszenka? No czego?
    Właściwie kto im przewrócił w głowie, jak to było, kto wie, precież nie Kwaśniewski w 2004 roku.

  116. @głos zwykły
    „To nie jest kwestia, że to jest cywilizowany sąsiad, tylko że ma on się stać cywilizowany.”

    No jak to? 10 lat minęło od pomarańczowej rewolucji i nie jest cywilizowany? To po co kolejna rewolucja?

  117. Chińczycy korzystają z wydarzeń na Ukrainie nie zabierając zdecydowanego głosu. Łatwo jest przeżyć stratę 1,5 miliarda dolarów, kiedy można odzyskać honor i wejść w posiadanie złóż gazu ziemnego. Japończycy mogą liczyć tylko na USA podczas, gdy w interesie Europy jest rozwiązanie konfliktu na Ukrainie. Stany Zjednoczone dały wyraźny sygnał słowami byłego zastępcy doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego prezydenta Busha – Jamesa F. Jeffreya: „Nie jesteśmy w stanie ocalić Ukrainy”. Zasugerowano podtrzymanie status quo NATO poprzez rozmieszczenie sił w Polsce przy granicy Ukraińskiej co brzmi nieco jak poddanie się walkowerem, ale w perspektywie uchronienia jednego z kluczowych sojuszników jakim jest Japonia, ruch z Ukrainą wydaje się sensowny.
    http://www.psz.pl/tekst-44948/Adam-Wudarczyk-Chiny-moga-wywolaa-wojne-dzieki-Ukrainie
    ==================

    Interesujące…….
    Efekt motyla?

  118. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Andrzej Falicz
    20 marca o godz. 12:05

    Panie Andrzeju,

    domyslam sie … – li tylko taka opcja dysponuje-my (?) – , ze 99,9 % blogowiska p. r. DP, co jest b. bolesnym-smutnym faktem, calkowicie nie rozumie o czym Pan pisze:

    https://www.youtube.com/watch?v=p-P4tds343g

    Post Christum.
    Gratuluje …

  119. Głosie zwykły,

    Przyznam, że Pana głos jest pierwszym trzymającym się kupy wyjaśnieniem naszeo postępowania, dlatego pozwolę sobie kontynuować dyskusję.

    Ad 1) To bym rozumiał, ale żeby zwiększyć poziom cywilizacyjny, to chociaż pochodna musi być dodatnia, a tu na mój rozum jest ujemna, dlatego nie przekonuje mnie Pana rozumowanie. I kto go ma cywilizować? My? Aj, to rzeczywiście jest wyzwanie. Na zachodniej Ukrainie naprawdę nienawidzą Polaków – byłem tam ponad 20 lat temu, co prawda głównie w górach, ale com widział, tom widział i kolejny raz się nie wybieram. A szaleńcy są oczywiście w każdym kraju, w Polsce też, ale czy są we władzach i czy organizują bojówki?

    Ad 2) Z analizą stanu za te ćwierć wieku, jestem w stanie się zgodzić, ale to wymaga *zaraz* miliardów do wpompowania w gospodarkę, bo co Ukraińcy mogą sprzedawać na rynkach europejskich, skoro dotychczas byli zogniskowani na rynki WNP? I czy te produkty przy drastycznie podniesionych kosztach energii będą opłacalne? Oczywiście da się to unowocześnić, tylko czy Europa ma tyle wolnej kasy i będzie chciała ją przekazać Ukrainie? Śmiem wątpić.
    Zresztą uważam decyzję nowych władz Ukrainy oddającą „w lenno” poszczególne województwa lokalnym kacykom za nadzwyczaj niemądrą – wręcz realizującą cele Rosjan.

    Ad 3) Liczby, które Pan przytacza robią wrażenie. Tylko, że ja wcale nie piszę o otwartej wojnie, którą przegraliby wszyscy przecież. Wystarczy sprzedawać broń np. Iranowi, który jeśli wda się w wojnę z USA, czy Izraelem to cena ropy dramatycznie wzrośnie, to samo w przypadku rewolty kurdyjskiej (ropociągi z rejonu Morza Kaspijskiego). Toż to czysty zysk dla Rosji.
    Wbrew temu co Pan twierdzi, uważam, że gospodarki Rosji i szeroko pojęta europejska są za mało związane. Gdyby były mocno związane żaden tego typu ruch by nie przeszedł bo straty byłyby zbyt duże. Tak jak jest to jedyny realny związek jest w rurociągach i to między Europą, bo USA nie dotyczy. A z rurociągów zrezygnować ani jedni ani drudzy nie mogą.

  120. Orędzia wygłaszane są z powodu jakichś ważnych okoliczności. Co skłoniło Tuska do przedstawienia niezbyt zbornego tekstu w scenerii zalanej polskimi flagami?
    Czyżby uznał, że notatki zrobione podczas spotkania z Bidenem są tak bezcenne, że muszą ujrzeć światło dzienne? Czy on nie ma żadnych problemów i zajęć związanych z wewnętrzna sytuacją Polski?
    PS. Panie Redaktorze muszę z przykrością zauważyć, że w PRL prezentował Pan większą niezależność intelektualną i więcej godności.

  121. Dużo bardziej pesymistycznie sytuację w Libii ocenia Tanya Valko: „Niestety teraz już nic w Libii tak szybko się nie zmieni: ani na lepsze, ani na gorsze”. – Długo obywatele tego kraju będą musieli wychodzić z bagna, które pozostało po „arabskiej wiośnie” – prognozuje.

    – Libia zawsze była przyjaznym krajem, tak dla swoich obywateli, jak i cudzoziemców, a teraz wszyscy boją się w niej żyć – kończy autorka książek „Libia od kuchni” i „Życie codzienne w Trypolisie”.
    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/libia-pograzyla-sie-w-anarchii-o-tym-sie-nie-mowi/1tss4
    ==================

    Interesujące wnioski……
    Ukraina podzieli los Libii, jako pole walki o INTERESY?

    Dość wstrząsające wnioski autorka wysnuwa……

    Ps.
    Nasz „sojusznik” – Afganistan, właśnie wprowadził prawo do ślubu dla dziewięcioletnich dziewczynek i legalność małżeńskiego gwałtu……
    O TAKI Afganistan walczylim?
    Ale to sojusznik, więc nie wolno krytykować.

    Genialne pociągnięcia „bombowej demokracji” laureata nagrody Nobla.
    Pokojowej…..

  122. Obejrzałem w reżimowej INFO wywiad z Palikotem.
    Obok tradycyjnego bleblania o krajowym poletku politycznym, zaprezentował ciekawe i dojrzałe spojrzenie na kryzys ukraiński i sytuację Polski w tym kontekście.

    Oczywiście podkreślił znaczenie głebszej integracji europejskiej, ściślejszego związania się ze starą Europą między innymi poprzez przyjęcie Karty Praw Podstawowych i wejście do unii walutowej. To zresztą w przypadku Palikota nic nowego, bo on jest pryncypialnie proeuropejski.

    No ale z satysfakcją odnotowuję jego kolejny apel o przyjęcie euro. Na pytanie redaktora Kraśki jak to zrobić skoro rodacy tego nie chcą, nie widzą znaczenia, celu tego projektu, boją się go wręcz, nie doceniają, Palikot odpowiedział, że trzeba po prostu zacząć przekonywać.

    To już kolejny znaczący polityk, który w sytuacji kryzysowej, bo w takiej się przecież znajdujemy apeluje o pogłębienie integracji za sprawą przyjęcia wspólnej waluty.
    Przypomnę, że wracał do tego w ostatnich tygodniach Miller, Belka, Sikorski

    Wczoraj premier bardzo przekonująco i wg mnie szczerze, prawdziwie mówił o naszym miejscu w Europie/Unii. Użył ciepłego sformułowania, że się w niej „zadomowiliśmy”. Ja podobnie odczuwam.

    No ale brak mi było wątku dotyczącego głębszego „zadomowienia”. Brak mi było odniesienia się do potrzeby przyjęcia euro. Szkoda, że premier nie zdecydował się powiedzieć o tym. To był dobry moment. Tym bardziej, że on dobrze wie, że ta wspólna waluta jest nam cholernie potrzebna.

    Pozdrawiam

  123. Wiesiek!
    Czasami trudno dostrzec celu, bowiem celem jest chaos.
    To że broń z arsenałów libijskich natychmiast spowoduje kompletny chaos w całej Afryce północnej mówiono już podczas bombardowań. Jeśli ci, co mogli nic nie zrobili by te arsenały zabezpieczyć – oznacza, że chaos w Afryce północnej był jednym z celów interwencji.

  124. M^2 i Głos zwykły – pozwolę sobie dorzucić swoje trzy grosze do Waszej trzypunktowej dyskusji:

    1. Polsce chodzi nie tyle o sąsiada „cywilizowanego”, co należącego do zachodniego obozu, tak abyśmy nie graniczyli bezpośrednio ze strefą rosyjską. Z drugiej strony trudno powiedzieć, czy dla Polski lepsza jest Ukraina „zniewolona” przez Rosję, ale stabilna, czy „wolna”, tj. z bazami NATO, ale dzika jak Afganistan. Bo z banderowcami może być podobnie jak z talibami, dawniej mudżahedinami, których USA też wykorzystało do pokonania Rosji.

    2. Bieda z nędzą nie stanowi przeszkody w wykreowaniu nowego rynku zbytu. To wygląda mniej więcej tak, że amerykański rząd odbiera pieniądze amerykańskiemu podatnikowi i przeznacza je (np. za pośrednictwem MFW) na pomoc dla Ukraińców, a Ukraińcy kupują za te pieniądze badziewie amerykańskich korporacji, którego amerykański podatnik za cholerę by nie kupił, gdyby rząd zostawił mu te pieniądze w kieszeni. Korporacje dzielą się zyskami z rządem i interes się kręci. Bo chyba nikt nie sądzi, że Zachód pomoże Ukrainie w rzeczywistym odbudowaniu gospodarki poprzez unowocześnienie przemysłu i rolnictwa ;-).

    3. Siły lub słabości Rosji nie można oceniać według zachodnich kryteriów, bo „russkij czełowiek” jest zrobiony z innej gliny. W czterdziestym pierwszym armia Hitlera weszła w tę biedną i zacofaną Rosję jak nóż w masło aż po Stalingrad i przedmieścia Moskwy, a mimo to „sowieckij narod” się zmobilizował i wiadomo, jak to się skończyło.

    Faktem jest, że od upadku ZSRR pozycja Rosji cały czas słabnie. W latach 60-70 komunistyczna Rosja zdecydowanie wygrywała walkę o strefy wpływów na różnych kontynentach, ale w końcu połamała sobie zęby na Afganistanie, i od tej pory swoje imperium poszerza USA. Teraz Amerykanie postanowili odbić Rosji Ukrainę i po raz pierwszy od lat napotkali na zdecydowany opór – stąd panika, szczerzenie kłów i robienie groźnych min. A o rozwiązaniu problemu zdecydują, jak zwykle, interesy. Na szczęście dla świata i ludzkości powiązania gospodarcze między „wielkimi” są dziś znacznie silniejsze niż 30 lat temu.

  125. @ wiesiek59
    20 marca o godz. 20:49

    Z tymi dziewczynkami i gwałtami nie chodzi o Afganistan (tam takie prawo obowiązuje cały czas), tylko Irak. Nie chcieli Husajna, to mają demokrację…

  126. @fidelio 20 marca o godz. 20:07
    Według mnie Polska także po 23 latach od wstąpienia do Unii nie jest cywilizowana. Natomiast działa dość dobrze gospodarka Polska, chociaż mogłaby funkcjonować daleko lepiej, gdyby nie bariery mentalności samych Polaków. Natomiast to co się stało na Ukrainie było wynikiem nie działania banderowców, nie działania CIA, lecz przesłanek głębszych, które sprawiły że poczynania banderowców i CIA mogły się przyczynić do przewrotu. Przede wszystkim Ukraina miała aspiracje niepodległościowe, już począwszy od 1991r. Komunizm w ZSRR w czasie wojny przybrał charakter nacjonalistyczny, a nie internacjonalistyczny. Niszcząc UPA totalitaryzm wprowadził tylnimi drzwiami dokładnie takie same idee jakie prezentowało UPA. Nawet pasożyt który był przy władzy politycznej, nie był tak bardzo odmiennego charakteru niż banderowski. ZSRR w pewnym momencie zrezygnował z realizacji celów komunistycznych a stał się zwykłym państwem imperialnym korzystającym z braku alternatywy z zasobu nacjonalizmu Wielkoruskiego, ale i każdego z państw satelickich w tym Polski. Tak więc blogowicze Polityki są najczęściej tak jak rydzykowe towarzystwo z Naszego Dziennika nacjonalistami. Wszak ci i ci walczą o zachowanie narodowych sreber. Mitycznego dorobku wielopokoleniowego PRL. 🙂 Wiesiek to jest w ogóle przykład sztandarowy Szowinisty. Tyle że wielkoruskiego 😀
    W każdym razie wracając do tematu, wiele rzeczy miało miejsce na Ukrainie i to wcale niezwiązanych z ruchem skrajnej prawicy, co stwarza nadzieję na budowę, nawet w dalekiej perspektywie, ale zawsze, tam nawet takiego mało cywilizowanego społeczeństwa i gospodarki, jak nasza. Myślę, że analitycy stosunków międzynarodowych dostrzegli ten potencjał i rozumieli od początku, że to co może się Rosji udać na Białorusi nie uda się na Ukrainie. I odwrotnie, że to co zachód może zrobić dla Ukrainy, może nie być do zrobienia na Białorusi, ale to się może jeszcze zmienić na Białorusi.

  127. – Nic mnie nie obchodzi, co powie na to wspólnota międzynarodowa, ale wyrwę z korzeniami Twittera i pozostałe sieci (społecznościowe) – zapowiedział premier Turcji Recep Tayyip Erdogan na wiecu przedwyborczym w mieście Bursa.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Premier-Turcji-wyrwe-z-korzeniami-Twittera-i-pozostale-sieci-spolecznosciowe,wid,16486739,wiadomosc.html
    ================

    Nasz kolejny sojusznik……

    Ps.
    Żenujący Lityński, sensowny Oleksy- w jakimś programie.
    fanatycy bywają strasznie jednostronni.

  128. rem!
    1. Zwracam nieśmiało uwagę, że Polska niezależnie od statusu Ukrainy graniczy bezpośrednio ze strefą rosyjską. Więc pod tym względem z punktu widzenia bezpieczeństwa militarnego Polski przyciąganie Ukrainy do NATO nie ma bezpośredniego znaczenia, Ukraina w UE zaś jest wprost niekorzystne. Nie tylko dla Polski, ale również dla pozostałych państw europejskich. Jest to tylko na rękę USA (i elitom anglo-amerykańskim) dlatego też USA były najbardziej aktywne w tym całym procesie (no i Polska jako ambasador USA w Europie i Carl Bild jako człowiek USA)
    2. Ja bym tak sformułował – rząd amerykański pożyczy u Chińczyków i przeznaczy na pomoc dla Ukrainy by Ukraińcy mogli w Chinach kupować co im się podoba.
    3. Skąd ta informacja że ”od upadku ZSRR pozycja Rosji cały czas słabnie” ? PKB na łebka jest już wyższe niż w Polsce, eksport surowców to połowa eksportu, już dawno Rosja jest eksporterem żywności – chyba wpadamy w sidła własnej propagandy.

  129. @Kartka z podróży
    20 marca o godz. 20:58

    Euro, jak każda moneta, ma dwie strony.

    Patrząc z perspektywy globalnej i długoterminowej, dobrze jest mieć tę samą walutę co Niemcy, bo załamanie euro na skutek wielkich krachów, kryzysów, (nie daj Boże) wojen czy głupich zabaw spekulantów jest znacznie mniej prawdopodobne niż załamanie złotówki.

    Z drugiej strony, tej bliższej życiu, wprowadzenie euro zwiększy bezrobocie i obniży poziom zamożności Polaków. Wraz z własną walutą stracimy ważny mechanizm regulacji, o którym ktoś tu już wspomniał: gdy gospodarka zwalnia, słabnie złotówka, ale gdy słabnie złotówka, rośnie eksport, no i gospodarka znowu przyspiesza. W kraju, który konkuruje wyłącznie niskimi płacami, pozbycie się tego mechanizmu może mieć opłakane skutki. Nie zapominajmy również, że większość Polaków żyje od pierwszego do pierwszego, więc tzw. efekt cappuccino, czyli wzrost cen podstawowych produktów spowodowany „zaokrągleniami” może sprawić, że do pierwszego im nie wystarczy.

  130. Indoorze, nie pisz bzdur, wystarczy zajrzeć do Wiki, że piszesz nieprawdę.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/PKB_per_capita
    Tacy jak Ty są straszni w blogach, bo swoją paranoję wiecznie przelewacie na forum, i trzeba bez przerwy poprawiać i weryfikować.
    A ropa, gaz, metale i drewno stanowią ok. 80% eksportu Rosji

  131. @m^2 20 marca o godz. 20:29
    Ad 1) UE nie ma do zaoferowania Ukrainie projektu państwa narodowego. Wszystkie standardy UD idą w inną stronę, bo tego wymaga wspólny rynek, a w dalszej kolejności idea sfederalizowanej Europy. Ukraina jeśli dostanie się w sferę oddziaływania tych standardów w dłużej perspektywie nie będzie antyrosyjska i jej nacjonalizm zostanie złagodzony do akceptowalnych standardów. Zresztą, także nacjonalizm rosyjski moim zdaniem jako ideologia Rosji jest nie do utrzymania. Prędzej czy później Putin i jego Oligarchowie z Rosji odejdą. Rosja jednak jest skazana na szukanie kompromisu z UE i USA. Dotychczas było odwrotnie to UE i USA chuchała i dmuchała na Rosję, no ale co Pokazał im Putin z pewnością zmieni ten stan rzeczy. I Rosja zostanie potraktowana odpowiednio do jej potencjału gospodarczego, który jest miernikiem potęgi państwa. Tak czy inaczej dojdziemy do kompromisu, a Polska na tej drodze okaże się równie przyjazna dla Rosji, jak teraz jest dla Ukrainy, bowiem w interesie Polski jest życie w przyjaźni z bliższymi i dalszymi sąsiadami. Wymiana kulturalna i handlowa. Polski nawet nie będzie koleć w oczy ewentualny dobrobyt Rosji, bowiem Rosja ma potencjał, którego nie potrafi wykorzystać, jak na razie na drodze do swojego dobrobytu.
    Ad 2) Owe miliardy już płyną na Ukrainę. A warto pamiętać w jakiej sytuacji była Polska w 1989r. Nam nikt pieniędzy takich nie dawał, choć prawdę trzeba powiedzieć, że umorzono nam cześć długów. Warto także wskazać na to, że wraz z rozwojem Ukrainy, będzie wzrastał jej dług wewnętrzny i zewnętrzny. Dzisiaj Ukraina ma 70 mld. długu. To śmieszne. Za 10 lat będzie miała tego długu 10 razy więcej. I to jest także pieniądz z którego będzie finansowany jest rozwój. 700 mld w dziesięć lat, to chyba brzmi nieźle, taka wiarygodność kredytowa. Jednocześnie dług ten spęta Ukrainę. Udomowią ją w Europie. Z pewnością będą tak funkcjonowały jeszcze większe „wynalazki” niż w Polsce. Ale tyle będzie ich (tych wynalazków) na Ukrainie co naszego bzdurzenia w Polsce.
    Ad 3) Gospodarki Rosji nie da się związać z Europejską, jeśli Rosja będzie miała ambicje imperialne i jednocześnie kierować się będzie w polityce wewnętrznej i zagranicznej nacjonalizmem. Moim zdaniem Europa nie ma planu przyjaznej współpracy dla Rosji, bo Rosja nie ma odpowiedniej struktury społecznej i politycznej oraz gospodarczej dla takiego planu. To Rosja a nie UE musi się redefiniować. Rosja musi się starać dostosować do UE i USA, a nie odwrotnie. Polityka rosyjska stoi na głowie, bowiem tak naprawdę jest prowadzona przez dyletantów, którym zachód cały czas schlebia, że są to geniusze. Pamiętam jest taka nowela Sp. S. Mrożka o Rosjanach w Europie, którzy zachowują się skandalicznie z powodu braku elementarnej kultury, a zachód odbiera to jako rewolucję i Rosjan tych podziwia. Myślę, że ta epoka już się dawno skończyła. Trzeba się Rosją wziąć za siebie. Do roboty!

  132. głos zwykły
    Głos rozsądny!
    Zwłaszcza w punkcie Ad 3

  133. Indoor Prawidziwy
    20 marca o godz. 21:33

    1. Lepiej mieć z Rosją 200 km granicy (Kaliningrad) niż 700 (Kaliningrad + Ukraina).

    2. Masz rację – amerykańskie korporacje już dawno przeniosły produkcję badziewia do Chin.

    3. Terytorialnie imperium rosyjskie mocno się skurczyło. Co do gospodarki, trudno powiedzieć – wskaźniki wskaźnikami, ale za komuny Rosjanie przynajmniej próbowali robić jakieś toporne samochody i telewizory na podstawie dokumentacji ukradzionej w amerykańskich fabrykach, dziś nawet nie próbują, bo po co, i tak sobie wszystko kupią za gaz. Nie wiem, czy idą dobrą drogą.

  134. Trzeba się Rosjo wziąć za siebie. Do roboty!

  135. Torlin.
    Wikipedia cytuje dane MFW z 2012, ja cytuję dane CIA z 2013.
    Wedle danych CIA PKB na łebka w Rosji w zeszłym roku już minimalnie wyprzedziła to samo w Polsce, na dodatek nie zadłużając się przy tym.
    Powtarzam : wpadamy w sidła własnej propagandy która jest przygotowana pod nasze stereotypy i je w ten sposób wzmacnia.

  136. ” Co do gospodarki, trudno powiedzieć – wskaźniki wskaźnikami, ale za komuny Rosjanie przynajmniej próbowali robić jakieś toporne samochody i telewizory na podstawie dokumentacji ukradzionej w amerykańskich fabrykach, dziś nawet nie próbują, bo po co, i tak sobie wszystko kupią za gaz. Nie wiem, czy idą dobrą drogą.”
    Myślenie życzeniowe. Rosja to nie Chiny ale dokonali rewolucję w rolnictwie, niektóre tradycyjne gałęzie swojego przemysłu rozwijają i utrzymują na bardzo wysokim poziomie (np. atomistyka i przemysł rakietowy) inne próbują lepszym lub gorszym skutkiem podciągnąć, nie dewastowali edukacji i sporo w nią inwestują ostatnio z tego co słyszałem. Generalnie – od końca epoki Jelcyna rozwijają się coraz szybciej.

  137. rem
    20 marca o godz. 21:11

    duże błędy w analizie. Zacznę od punktu 3. To tak szybkie wchodzenie miało zupełnie inna przyczynę niż piszesz. Spowodował to przypadek, że Hitler zaatakował ZSRR w najkorzystniejszym dla siebie momencie ( a najmniej korzystnym dla ZSRR). Gdyby atak był parę tygodni wcześniej wszystko potoczyło by się zupełnie inaczej. Gdyby natomiast Hitler poczekał , to został by sam zaatakowany. Porównaj sobie jak wyglądało porównanie sił zbrojnych Niemiec i ZSRR w momencie rozpoczęcia konfliktu. Przewaga była zdecydowanie po stronie ZSRR.
    Dlaczego ZSRR po zatrzymaniu Niemców tak szybko zaczął zyskiwać przewagę militarna . A no z powodu, że były fabryki z kompletem maszyn , i wszystko co potrzebne by nowoczesne uzbrojenie produkować w dużych ilościach (fabryki te przenoszono z zagrożonych terenów na Syberię i to tez w pierwszej fazie bardzo zmieszało efektywność ZSRR.
    teraz już po kolei
    punkt 1. Pominąłeś najkorzystniejszy dla Polski wariant , a mianowicie Ukraina dobrze rządzona (rządy wprowadzające konieczne reformy dla rozwoju gospodarczego kraju), z rządem przyjaznym dla Unii i jednocześnie rozsądny w stosunkach z Rosją. Warunkiem koniecznym jest odsunięcie ekstremistów od władzy.
    Wariant Ukrainy spolegliwej Rosji, (zrozumiałe że bez ekstremistów , bo oni są przeciw Rosji), jest bardziej korzystny dla Polski niż Ukraina spolegliwa USA z ekstremistami przy władzy (bo to dla USA najkorzystniejsze – osłabia i Rosję i Unię)
    ad 2 zgoda USA na tym na pewno nie straciło by.
    Odnośnie zakończenia to raczej nie chodziło o odbicie Ukrainy Rosji , a o wykorzystanie Ukrainy i Ukraińców do osłabienia Rosji i przy okazji osłabienia Unii (takie dwie pieczenie na jednym ogniu). Coś oczywiście w tym odbiciu jest prawdy bo chcieli tam wejść i założyć swe bazy by okrążyć Rosję. Na rozwoju gospodarczym tego kraju zupełnie im nie zależało , wręcz na wykorzystaniu gospodarczo politycznym

  138. Rem

    Jak już dziś napisałem nie mam na myśli bieżacej kalkulacji ekonomicznej tylko strategiczną decyzję polityczną dotyczącą podstaw bezpieczeństwa kraju. Decyzję wynikającą z traktatu, na którego drogą referendalną się zdecydowaliśmy.

    Jesli Sikorski w wywiadzie z Michalskim dla Krytyki Politycznej podkreśla, że Estończycy dotknięcie jakiś czas temu blokadą gazową, szantażem Rosji przez kilka tygodni wegetowali zimą w mieszkaniach z temperaturą 5 stopni i nie spękali to myślę, że my też nie powinniśmy pękać i przyjąć w końcu to euro. Tak ja Estończycy.

    Chciałbym po prostu by tak jasno i dobitnie wyrażane – również na tym blogu – przywiązanie do demokracji, Europy, cywilizacji zachodu, wolności i kontestacji, wysmiewania rosyjskiej wizji świata przełożyło się na jakiś konkret.

    Pozdrawiam

  139. ”Masz rację – amerykańskie korporacje już dawno przeniosły produkcję badziewia do Chin.”
    Znowu – myślenie życzeniowe. Badziewia też. Komputerów – też. Był niedawno przetarg na samoloty szkolno-bojowe do USA. Trzeba było zmienić w trakcie reguły gry bowiem gdyby przetarg był zgodnie z dotychczasowymi zasadami przeprowadzony – Chińczycy wygraliby . To samo z nowymi śmigłowcami dla Prezydenta USA. W tej samej zresztą gazecie pisali o przedsiębiorcy z Kalifornii, który dostał zamówienie swojego życia : produkcji pałeczek drewnianych do Chin. Do tego doszło.
    Badziewie ? Apple do swojego czołowego produktu potrzebował super uP cztero-rdzeniowy – przygotowanie produkcji trwały 4 lata. Chińczykom to samo trwało 5 tygodni, przy czym zero kopiowanie czy kradzież licencji. Technologia unikalna, którą wówczas ani w USA ani w Korei nikt nie posiadał.
    OBUDŹCIE SIĘ!

  140. Przedłużam wołanie Indora – OBUDŹCIE SIĘ

  141. rem
    20 marca o godz. 21:59
    3. Terytorialnie imperium rosyjskie mocno się skurczyło. Co do gospodarki, trudno powiedzieć – wskaźniki wskaźnikami, ale za komuny Rosjanie przynajmniej próbowali robić jakieś toporne samochody i telewizory na podstawie dokumentacji ukradzionej w amerykańskich fabrykach, dziś nawet nie próbują, bo po co, i tak sobie wszystko kupią za gaz. Nie wiem, czy idą dobrą drogą.

    Mój komentarz
    Punkt 3 ujmuje bardzo ważny aspekt gospodarczego rozwoju Rosji.

    W skrócie mówiąc – gaz demoralizuje, obfitość surowców demoralizuje, zabija inicjatywę, innowacyjność, staranność, rozwój gospodarki staje się jednostronny, myślenie o przyszłości sprowadza się do prostej reguły, którą usłyszałem (przeczytałem) od obywatela Rosji z obwodu Kaliningradzkiego – w Rosji jest dość pieniędzy, tylko trzeba inwestować.
    To „dość pieniędzy” właściwie zamyka sprawę. Wiadomo, że łatwiej jest wydać dzisiaj niż inwestować w przyszłość. Ludzie zadowoleni i słupki popularności wysokie.

    Niektórzy ekonomiści w Polsce wyrażają obawy w sprawie gazu łukowego, boją się jego obfitości. Ich pobożnym życzeniem jest gaz w ilościach solidnych, zabezpieczających, a nie jak w Katarze. Obfitość gazu mogła by zwichnąć myślenie o ekonomii, o gospodarce, dostatek wyłączył by myślenie o przyszłości, planowanie, rozwój nowych technologii, wytwórczość inną, itd.

    Sytuacja Rosji różni się zasadniczo od polskiej, ponieważ tam perspektywy surowcowe są wielokrotnie korzystniejsze. Skoro w Polsce się wierci i co rusz jakieś złoża znajduje, to co dopiero w Rosji.
    Nawiasem mówiąc na Pomorzu jest sól kuchenna, sól potasowa, miedź gaz tradycyjny (niełupkowy) oraz gaz łupkowy. Można założyć, że w Rosji będą odkrywane stale nowe złoża surowców. Jest to przede wszystkim kwestia kosztów, ponieważ olbrzymia część terytorium Rosji pozbawiona jest odpowiedniej infrastruktury drogowej i innej oraz warunki klimatyczne są bardzo niesprzyjające. Niemniej jednak w Rosji surowców nie zabraknie.
    Pzdr, TJ

  142. Indor, bzdury piszesz. Chinczycy nie produkuja mikroprocesorow dla Apple. Architektura jest na bazie IBM, design made by Apple, a produkcja u Samsunga w Korei i w TSMC. Jak sie nie znasz to nie siej cienkiej propagandy. Wyglada ze nisko cenisz tu wsystkich.

  143. Głosie zwykły,
    Ad 1) No ale wcześniej twierdził Pan, że chodzi o oddzielenie nas od Rosji cywilizowanym Państwem, a teraz zgłasza Pan nadzieję, że kiedyś tam nacjonalizmy opadną. Ale kiedy? Za 100 lat, za 200? Bo na razie to wydaje się być tzw. „pobożnym życzeniem” bez cienia przesłanki która mogłaby wskazywać na zmniejszenie tych tendencji. Wręcz przeciwnie, powiedziałbym. Powracając do mojego pierwotnego pytania, nie uważa pan, że kalkulacje tego typu są cokolwiek ryzykowne? Poza tym, jak słusznie zauważył przedmówca, Polska graniczy z Rosją bezpośrednio, zatem co oddzielać?
    Ad 2) A czy mógłby Pan wskazać jakieś źródło dotyczące tych miliardów? Bo przyznam, ze te, o których czytałem są mniejsze niż wymagalne zobowiązania Ukrainy. Ponadto szczerze mówiąc jakoś nie widzę, by Rosjanie chcieli pomóc Ukrainie, która jest otwarcie im wroga, i powątpiewam by dało się ludziom tamtejszym jeszcze przykręcić śrubę – co najwyżej zwiększy to poziom lokalnych nacjonalizmów, czy wręcz bandytyzmu. I znów wracając do pierwotnego pytania, czy UE, albo USA gotowe są wyłożyć tę kasę – nie te zadeklarowane parę groszy na przysłowiowe „waciki”? Przypominam, że w Polsce było co przejąć, na Ukrainie już nie ma czego, wszystko co się dało „zoligarchizować”, to zostało już dokonane.
    Ad 3) Oczywiście, że Zachód kiwał Rosjan na prawo i lewo, że przypomnę, że wojska wycofali z NRD pod warunkiem nierozszerzenia NATO (choć tu akurat cieszę się, że wykiwał Rosjan), przez Kosowo, czy ostatnio Libię i deklarowane przecież przez tzw. Zachód miliardy, które posłużyły obaleniu jakby nie było legalnego rządu Janukowicza. A argument, że z Rosją nie można uczciwie, bo oni są z natury nieuczciwi wydaje mi się niezasadny i niemądry (z całym szacunkiem oczywiście). A jak niby zmusić Rosjan, żeby się wzięli sami za siebie?. Zawsze to miło uznać, że jesteśmy arbitrami elegancji, a tej Rosji to swołocz sama. Tylko czy coś z tego wynika oprócz zwiększania wzajemnej niechęci?

    Podsumowując – wydaje mi się, że jeżeli cele były takie jak Pan sugeruje, to z Polskiej strony były abstrakcyjne i kompletnie nierealne, ze strony UE, to nie wiem czy ktoś policzył straty i zyski, ze strony USA – uznali arogancko, ze są lepsi, mądrzejsi, i że się musi udać – może i tak.

    Ale nie udało się. Gołym okiem widać, że wszystkie te kalkulacje spaliły na panewce, a sankcje (przynajmniej te do dziś zadeklarowane) są tak śmieszne jak żałosne. A Rosjanie mają Krym, złoża gazu kolo niego, nie muszą płacić za bazę w Sewastopolu i na dokładkę nie muszą już sprzedawać taniego gazu Ukrainie, ani jej finansować pożyczkami, a znaczna część gospodarki Ukraińskiej pozostaje w Rosyjskich rękach, Ukraina ma zablokowana drogę do NATO.
    No po prostu same sukcesy.
    I musimy mieć świadomość, że przyłożyliśmy do tego rękę.
    Można by nas było obsadzić w roli Jasia Fasoli 🙁

    A wystarczyło po prostu dotrzymać umowy zawartej z Janukowiczem, a jeżeli sami Ukraińcy (ci z Majdanu) nie chcieli, to na nich nacisnąć. Ale dotrzymywanie umów to nie my.

  144. @wiesiek59
    „http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/libia-pograzyla-sie-w-anarchii-o-tym-sie-nie-mowi/1tss4”

    Dzięki za ten link. Wstrząsający opis sytuacji w Libii. Stopień degradacji sytuacji mieszkańców niesłychany. Świetny ten Zachód, nie ma co. Przyjdą, rozwalą, pójdą i syf zostawią. I co im zrobisz? No i oni mają cywilizować Ukrainę? Dobry żart. Serio, nie widzę żadnej różnicy w tym co wyprawia tzw. Zachód i w tym co robi Putin.

  145. Wróćmy ma ZIEMIĘ.
    Prowadzę działalność gospodarczą, w tym wymiana z ROSJĄ i Ukrainą (w tym koszty DZIAŁALNOŚCI na tamtych rynkach)
    Muszę coś założyć na lata 2014-2015, żeby mi się bilans zamykał.
    Przewiduję, że cena benzyny wyniesie 12-15 zł/litr.
    Dlaczego?
    Trudności techniczne w rurociągach z Rosji.
    Tak jak z Możejkami.
    Prezes Igor Chalupec wie wszystko.
    Możejki kosztowały nas ok. 2 mld Euro.
    Nas wszystkich.
    Teraz Prezes kieruje RUCHEM.
    Czarno to widzę, ale RUCH to potęga.
    Nie działają, lub mogą nie działają te relacje, bo pojawiły się TRUDNOŚCI TECHNICZNE i ropę do Możejek dostarczamy drogą morską …
    Tak to jest jak zapomina się, skąd są podatki które pozwalają funkcjonować milionowi biurokratów z nominacji PO.
    Prozaiczne PIT-y, CIT-ty, VAT-y plus odliczenia decydują o naszym BYĆ albo nie BYĆ.
    O to jest pytanie.
    Reszta to bicie piany.
    Proponuję zejść na ZIEMIĘ.
    Amen.

  146. TJ!
    Z tymi łupkami trzeba ostrożnie. W Estonii jest sporo (głównie ropy i takiej prawie ropy) już w 1905 pancerniki Floty Bałtyckiej Rosji (co poszły na dno w Czuszimie) były opalane łupkami (w Cardiff bunkrowali węgiel)
    Ile tego jest w Polsce? To że jest BARDZO DUŻO wiemy od Amerykanów. Amerykanie z kolei wiedzą od nas. Gdzieś dwa lata temu był nawet wywiad z tym naczelnym geologiem który poznał swoje dane z lat 70-ych, tyle że ktoś w międzyczasie dopisał jedno zero. Zaznaczył przy tym, że dane te są szacunkowe, nie wiadomo ile można w ogóle eksploatować i jakie będą koszty.
    Trochę na pewno jest. Nie wiadomo tylko ile.

  147. Proponuję powrót na ZIEMIĘ.

  148. m^c!
    Graczy jest kilka, każdy ma inny cel.
    Jeśli się pytasz po co USA wydały 5 mld. to według mnie celem było
    1. odsunięcie Rosji od Morza Czarnego (Krym) i przejęcie kontrolę nad szlakami transportu ropy i gazu
    2. podrzucanie UE kolejnego zepsutego jaja (po Bośni i Kosowie)
    3. przeciwdziałanie potencjalnej współpracy Europa-Rosja
    W tym układzie dowolny rząd na Ukrainie jest pożyteczny, byle był anty-rosyjski.

  149. @Indoor Prawidziwy
    20 marca o godz. 22:21

    Absolutnie się z Tobą zgadzam. Chciałbym tylko wyjaśnić, że celem mojej pierwszej wypowiedzi było objaśnienie w sposób prosty i obrazowy, bez zbędnych niuansów, na czym polega tworzenie rynku zbytu w kraju, w którym panuje nędza z biedą. Może z tą prostotą przesadziłem 😉

    Niezależnie od tego, kto i gdzie produkuje badziewie, to nie będzie tak, że Zachód da Ukrainie pieniądze np. na fabrykę nowoczesnych samolotów, Ukraina będzie sprzedawać te samoloty na cały świat i zarabiać, i za to kupować różne rzeczy z Zachodu. „Rozwój” Ukrainy miałby polegać na ciągłym zadłużaniu się i budowaniu „dobrobytu” za pożyczone pieniądze, których nigdy nie będzie w stanie spłacić. Co ciekawe, w takim „modelu rozwoju” nie widzi się już niczego nagannego. Na przykład nasz forumowy kolega Głos rozsądku pisze o tym z prawdziwym entuzjazmem:

    „Dzisiaj Ukraina ma 70 mld. długu. To śmieszne. Za 10 lat będzie miała tego długu 10 razy więcej. I to jest także pieniądz z którego będzie finansowany jest rozwój. 700 mld w dziesięć lat, to chyba brzmi nieźle, taka wiarygodność kredytowa”.

  150. Indoor Prawidziwy
    20 marca o godz. 22:59
    TJ!
    Z tymi łupkami trzeba ostrożnie.

    Mój komentarz
    Nie tylko z łupkami trzeba ostrożnie.
    Ile gazu łupkowego nadającego się do eksploatacji jest w Polsce – na to mogą odpowiedzieć wiercenia próbne oraz eksploatacja.

    Amerykańskie szacunki były oparte na polskich wierceniach wykonanych jeszcze za komuny. Amerykanie oparli się w swoim szacowaniu zapewne na doświadczeniach z wierceń amerykańskich. Okazało się, Amerykanie powinni o tym wiedzieć, że zasoby gazu łupkowego dające się eksploatować zależą od budowy geologicznej – w Polsce jest inna niż w USA i gaz występuje głębiej, a porowatość skał, ich wysycenie i inne parametry również są odmienne. Na ile odmienne, za niedługo będziemy się dowiadywać.

    Na dzisiaj największą przeszkodą w wierceniach są przepisy, które rząd Tuska przygotował w sposób dla siebie charakterystyczny, czyli od płota, do płota, łapu capu i czy ja będę miał z tego jakieś papu.

    Tu się mści stan polskiego państwa prawa, brak tradycji, doświadczeń, ekspertów, brak pracy, brak wyraźnie określonego planu i wyznaczenia celów w sprawie prawnego otoczenia eksploatacji gazu łupkowego, dominacja interesu politycznego i własnego, osobistego nad prawem.

    Nie tylko w przepisach gazowych zaistniała taka sytuacja, podobne niedostatki i luki wystąpiły w o wiele prostszej sprawie – gospodarki śmieciami. Na szczęście robotę mają samorządy, a więc istnieje możliwość szerokiej wymiany doświadczeń między nimi i dokładniejszej korekcji, sprawniejszej adaptacji przepisów.
    Pzdr, TJ

  151. Tak nieco ogólniej…….

    Jeżeli jest jakieś embargo, to sa dwa sposoby minimalizowania skutków.

    1-szmugiel na skalę państwową.
    2-rozwijanie własnych technologii

    Obydwa szoki naftowe dały potężny impuls rozwojowy krajom Zachodu.
    Obecny, również przyczyni sie do postępu technicznego.
    I to nie tylko na Zachodzie ale i w Rosji.
    Sankcje działaja krótkookresowo.

    Jak rozumiem, wielu jest tutaj zwolenników postępu i wolności za wszelką cenę.
    Czy jest to większość społeczeństw?
    Może w wielu krajach bardziej ceni sie pewność przysłowiowej michy ryżu- codziennie, zamiast i-phona co roku?
    Zachód różni sie od Wschodu tym, że spora część ludności jest uzależniona od wsparcia państwowego, kuponów żywnościowych, dotacji do artykułów pierwszej potrzeby.
    Socjalistyczne podobno Indie wydają na to ponad 20 miliardów.
    Kapitalistyczne USA wielokrotnie więcej.

    Jest to postęp w porównaniu z krajami Południa.
    Tam zabijaja za tę michę……

    Osłabić niektórzy chcą Rosję poprzez obniżenie cen ropy i gazu.
    Wspaniały impuls rozwojowy- byłby.
    Koszt produkcji na Bliskim Wschodzie nie przekracza 10$.
    Zbyt 110$ generuje gigantyczne zyski.
    Kraje Arabskie będa zainteresowane spadkiem własnych wpływów?
    Nie sądzę, raczej oleją koncepcję…..
    Chociaż Chiny, Indie, czy Japonia, byłyby za.
    Niemniej jednak, dla dokopania wrogowi generowane są różne pomysły.

    Dawno temu wspomniano o zobowiązaniach Busha.
    Dzięki zamienieniu nadwyżki budżetowej Clintona w deficyt, wygenerowano potężne zadłużenie.
    Co spowodowało popyt na kredyty i złoty wiek banków.
    Przy okazji, zlikwidowano nadzór nad nimi.
    I skończyło sie to ich ratowaniem z budżetu.
    Ludzi i miejsc pracy ratować warto nie było, instytucje finansowe i owszem……
    Znamy więc priorytety kapitalizmu neoliberalnego……

    Obecnie, umiejetne zarządzanie strachem będzie skutkować zbrojeniami na niespotykana skalę.
    Portfele zamówień spuchną.
    Zdecydowanie zmienią sie na plus również stopy procentowe kredytów- dotychczas prawie zerowe.
    I znów nieliczni zarobią, społeczeństwa zapłacą……
    Tyle że te biliony u górnego 1% moga być groźne.
    Zbyt wiele ich już tam skoncentrowano.
    Pod ich ciężarem może zawalić sie cywilizacja, albo dolne 30% powie dość wyrzeczeń.

  152. ZIEMIA!

  153. rem
    20 marca o godz. 23:19

    Między innymi, Ukraina ma potężny przemysł lotniczy, kosmiczny, zbrojeniowy.
    Najprawdopodobniej zostanie zlikwidowany.
    Jest niekompatybilny z zachodnim, a jego produkty byłyby KONKURENCJĄ…….

    Przecież podobnie załatwiono polskie zakłady zbrojeniowe produkujące helikoptery, samoloty, czy bardziej wyrafinowane systemy uzbrojenia.
    Mamy kupować, nie produkować.
    Produkowac to możemy- drzwi do Boeinga, czy skorupy Blackhawków……

  154. fidelio
    20 marca o godz. 22:55

    Staram się oceniać nie szumne deklaracje, ale EFEKTY niektórych działań, czy skutki dla ludności cywilnej.
    Niestety, takich materiałów jak na lekarstwo.

    Przypuszczam, że to mało popłatne dziennikarstwo i do tego niemile widziane.
    Te pięć- dziesięć globalnych sieci informacyjnych, decydujących o narracji przekazu, ma nieco inne cele niż informowanie- ZARABIANIE.

  155. @Indoor Prawidziwy
    20 marca o godz. 23:16

    Jeśli chodzi o cele USA, to brzmi sensownie, ale skutek jest taki, że:
    1-klęska z widokiem na kolejne
    2,3-to się zobaczy. Na razie entuzjazm po stronie EU jest raczej ograniczony. Tyle, że jeżeli EU się de facto wypnie na Ukrainę, to rozleci się ona jak domek z kart. Wtedy klęska będzie na całej linii, albo USA będą ją musiały utrzymywać.

    A o co chodziło nam – Polsce? Jak się zasiada do gry, to trzeba mieć świadomość, że można wygrać albo przegrać. Wypłata w przypadku wygranej jest (jeśli przyjąć pogląd p. zwykłego głosu) skromna [ten cywilizowany kraj za bardzo wiele lat, nie wiadomo czy przyjazny Polsce], w przypadku przegranej trzeba płacić dużo i od razu. W moim przekonaniu, to nie są korzystne warunki. I jeszcze prawdopodobieństwo wygranej niewielkie. Ja nie grałbym. No ale muszę.

    A ja nie byłem na Krymie, a zawsze bardzo chciałem. Tylko moja żona, po wizycie w Gorganach wiele lat temu powiedziała, że na Ukrainie jej noga więcej nie postanie, to nie pojechaliśmy. I wygląda na to, że już nie pojadę… 🙁

  156. Szanowni Państwo!
    ZIEMIA!
    Zejdźmy na ZIEMIĘ!

  157. a propos sankcji (Trochę splagiatuję z Gajowego M.)

    Leci sobie ruski autobus, bo tylko ruski w kosmos lata przecież, przylata na stację a koduktorem, Władymir Władymirowicz.
    – „Bileciki do kontroli” proszę!
    (Amerykańce podają a konduktor)
    – „Your f…king tickets are one way tickets, understood!”

  158. @Nemer (godz:20) w kosmosie, ale jednak w łączności z ZIEMIĄ. Pozdrawiam.

  159. m^2 20 marca o godz. 22:54
    Ad.1) Sprawę być może należało przeprowadzić pokojowo. Mam jednak z drugiej strony nieodparte wrażenie, że Władymir Putin postawił jasno sprawę w rozmowach z państwami WNP, objętymi partnerstwem wschodnim, że zgoda tych państw na sam traktat stowarzyszeniowy, a więc już rozpoczęcie samego procesu dostosowawczego zbliżania się gospodarek do struktury gospodarek państw zachodnich, będzie się wiązała ze zbrojną interwencją Rosji na obszar tych państw. Jeśli tak było, to ten ruch Putina był z jego strony błędem, zwłaszcza wobec Ukrainy. Ukraina jest bowiem bardzo zdeterminowana od początku sytuacji po rozpadzie ZSRR, aby zachować suwerenność wobec Rosji. Naciskana przez Rosję brutalnie generuje z siebie nacjonalizm. Generalnie Polacy dobrze znają mocne i słabe strony Ukraińców, dzięki osobistym kontaktom od kilkunastu lat z imigrantami zarobkowymi. Ja osobiście odnoszę wrażenie, że Ukraińcy nie identyfikują się z nacjonalistyczną ideologią. W większym stopniu bowiem niż Polacy zostali ukształtowani przez socjalizm. Tam gdzie banderowcy osiągają największe sukcesy wyborcze . Mają oni 1/3 miejsc we władzach miasta we Lwowie. Nawet Zachodnia Ukraina nie jest więc pod przemożnym wpływem prawicowych ugrupowań. Rola banderowców na Majdanie jest wyolbrzymiona przez to, że stawili oni tam największy opór. Niezwykle brutalna walka obu stron konfliktu i niezwykła determinacja zwróciła na Majdan uwagę Europy. W Polsce podobnie było w czasach Solidarności po 1981r., gdzie w zadymy włączali się zwykli chuligani, którzy bardzo agresywni. W Solidarności także bardzo silne było skrzydło nacjonalistyczne, bliskie przekonaniom i mentalności polskich katolickich robotników. Nie ci jednak nacjonalistyczni działacze niepodległościowi, którzy byli o wiele większą siłą uderzeniową niż dzisiaj na Ukrainie banderowcy, i którzy przez wiele lat walki ponieśli większe straty niż banderowcy na Ukrainie, decydowali i decydują o polskiej polityce. To jest niezaprzeczalny fakt. Tak więc można powiedzieć, że nacjonalizm Ukraiński od razu upadnie po wyborach na Ukrainie oraz po ewentualnej stabilizacji sytuacji tj. jeśli Putin się zatrzyma z programem aneksji, na co się nie zanosi, chyba. Tak więc nie upadnie. Wzmocni się jeszcze, ale teoretycznie mógłby szybko opaść. Daleko większy problem natomiast jest z nacjonalizmem Rosyjskim, bo tutaj widoków na jego upadek na razie nie ma. No, ale ja osobiście sądzę, że ten system władzy Putinowskiej, piłuje systematycznie gałąź na której siedzi.
    Ad. 2) Mechanizmy wewnętrznego i zewnętrznego zadłużania się są ogólnie znane. Państwo emituje obligacje skarbowe, które kupują inwestorzy krajowi i zagraniczni, to jest największe źródło jego zadłużania się. Ono może nie jest dobrze znane w krajach WNP, bo mają one niską wiarygodność kredytową, albo żyją z surowców, jak Rosja i mają nadwyżki w handlu. Tym nie mniej ostatnia emisja obligacji skarbowych Rosji została wyceniona przez rynek na 10% i w związku z tym emitent ją wycofał jako ofertę sprzedaży długu z dyskontem. Jeśli chodzi o pomoc Rosjan, to w swoim czasie Rosjanie także nie chcieli pomóc Rosji i krajom bałtyckim. I nic się jakoś nie stało. Wszyscy dobrze się mamy, nie handlujemy już od dawna za ruble transferowe w ramach RWPG, przeciwnie handlujemy za własne waluty wymienialne, USD i Euro. Wszyscy jesteśmy w NATO i EU.
    Ad3) Ja nie popieram interesów i wpływów Rosji w całej rozciągłości związanej z NRD-ówkiem, Libią, Syrią i Kosowem. Uważam, że upadek koncepcji stref wpływów jest korzystny także dla Rosji. Przezwyciężenie dziedzictwa Jałty, to jest to co Zachód był nam winien przez lata. Rosja nie jest w stanie strasząc lub nawet występując zbrojnie utrzymać swojej strefy wpływów i to właśnie prędzej czy później doprowadzi do kompromitacji polityki Putina. Upadek Putina i tego całego systemu władzy jaki odbudował, a który jest jakąś karykaturą ZSRR, będzie dla Rosji korzystny. Tam w Rosji prędzej czy później tak jak u nas w Polsce sięgną po władze ludzie, którzy będą chcieli być wolni, także jako rządzący. Jest w Polsce znana od lat taka piękna powieść Gieorgija Władimowa: „Wiery Rusłan”, ten pies, który służy swemu Panu, to jest chyba każdy Rosjanin, który chce chwały Imperialnej Rosji. Ale to przestanie żyć samo z siebie. Taka jest logika rzeczy nienaturalnych: żab z dwoma głowami, czy też stonóg tylko z dwoma.

  160. Tak, tak zrobimy Ukraińcom dobrze tak jak tym zrobiliśmy dobrze.
    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/libia-pograzyla-sie-w-anarchii-o-tym-sie-nie-mowi/1tss4
    A niech maja!

  161. Wszyscy kreślą tu różne scenariusze dotyczące Ukrainy więc ja też przedstawię swój:

    1. MFW przyznaje Ukrainie pomoc finansową jednak pod warunkiem reform.
    2. Reformy wymuszają podwyżki gazu, prądu, obcięcie pensji i emerytur.
    3. Po 6 miesiącach Ukraińcy mają dość tej wersji wolności i demokracji i w wyniku referendum głosują za przyłączeniem Ukrainy do Rosji.
    4. Polskie media zgodnie twierdzą, że Putin coraz bardziej przegrywa.

  162. ”A ja nie byłem na Krymie, a zawsze bardzo chciałem. Tylko moja żona, po wizycie w Gorganach wiele lat temu powiedziała, że na Ukrainie jej noga więcej nie postanie, to nie pojechaliśmy. I wygląda na to, że już nie pojadę…”
    Jeśli przeszkodą wycieczki na Krym były obiekcje co do postawienie nogi na Ukrainie, no to akurat ta przeszkoda została zdaje się usunięta więc nie wiem skąd ten pesymistyczny wniosek.

  163. był m^c!
    1,2,3)
    Bo to miało być inaczej – radośnie i zwycięsko. A wyszło jak wyszło. Wszelkie koszty poniesione a Krym jest dalej jak był. Dlatego napisałem ten wierszyk ponad dwa tygodnie temu
    http://passent.blog.polityka.pl/2014/03/05/dwie-strony-medalu-2/#comment-445871

    Polska była traktowana jako ”koń trojański USA w Europie”. Na to zaczyna wychodzić, że to koń ”na miarę naszych możliwości”. Intelektualnych.
    Jedną nogę zgubili,
    drugą nogę zepsuli,
    trzecią nogę spalili
    a to co z konia zostało
    (a nie była to kobyła)
    to nasze media dumnie obnoszą jako jawny dowód kolejnego sukcesu.

  164. „Coraz mniej liczne prorosyjskie manifestacje na Ukrainie ukazują fiasko dotychczasowej strategii Rosji wobec wschodu państwa – opisuje w analizie Ośrodek Studiów Wschodnich. Ukraińcy, niezależnie od stosunku do polityki Krymu, inspirowani wydarzeniami w Kijowie chcą mieć możliwość decydowania o sprawach kraju i przeciwstawiają się centralizacji władzy.”

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15658511,Rosja_blednie_ocenila_nastroje_na_Ukrainie__Niewielkie.html#TRNajCzytSST

  165. W sprawie wycieczki na Krym…
    Zamienił stryjek siekierkę na kijek. Czyli jedni szaleńcy/nacjonaliści zamienili się z drugimi. Tak jak Ukraińcy (na znanym mi z autopsji przykładzie ze Lwowa) naprawdę nienawidzą Polaków, tak i na Krymie nas nie pokochają. Może za 10 lat. Ale wtedy to ze starości nie dam rady już łazić….
    A żonę już prawie przekonałem, że jak się poleci samolotem, to do tej „najmilszej” części Ukrainy się nawet nie zbliży…

    Głosie zwykły,
    Może i tak było, że Putin i tak chciał zaanektować Ukrainę (jak Pan uważa), a może nie (jak ja uważam). Moim zdaniem uznał, że trzeba wykorzystać sytuację i wziął co dla niego najcenniejsze a reszta niech się wali. Moim zdaniem nie pójdzie dalej, bo po co? Oczywiście my-Polska powiemy, że się wystraszył sankcji, nastroszymy pióra i będziemy robić dobrą minę do złej gry pokrywając swoją nieudolność.
    Ale nawet jeżeli było tak jak Pan uważa, to czy należało mu dawać tak wyraźne preteksty? To, że Pana nie przekonał to nie ma znaczenia. Ważne że przekonał znakomitą większość Rosjan, a koszty operacji (póki co!) są żadne.

    Za młodych lat dość wiele po Rosji (czy może lepiej – po tamtejszych górach) podróżowałem [tanio było] z tym, że raczej po części azjatyckiej, także po byłych republikach typu Kirgizja, czy Uzbekistan i nie zauważyłem nacjonalizmów, choć nie mam złudzeń, że są. A na Ukrainie… szkoda gadać. To był początek lat 90-tych i nacisk Rosji był mocno spróchniały. Tak, że osobiste doświadczenia mam mocno odmienne od Pańskich.

  166. m^2 21 marca o godz. 7:42

    Zobaczymy jakie będą koszty operacji na Krymie dla Rosji. Nie jest to jeszcze właściwy czas do ich podliczania. Polska nie straszy Rosji już od bardzo dawna, bo nie ma takiego potencjału. Rosja konfrontuje się z sojuszem Euroatlantyckim i ogromnym obszarem gospodarczym, złożonym z gospodarek, które znakomicie pracują i z których dość duże jest większych niż Rosyjska. Od początku ten skrajnie prawicowy nacjonalizm Ukraiński oparty jest na bredzeniu bez sensu. Ze strony UE i NATO nikt ich nie będzie napadać, ani zawłaszczać, jak się będą musieli natomiast zabrać do roboty, to sami przejrzą na oczy (gorzej z tymi, którzy pracy nie będą mieli).

  167. Głosie zwykły,

    Czy Polska nie straszy Rosjan? Proszę mi przypomnieć jacy inni politycy pojawiali się na Majdanie oprócz polskich? Bo jakoś nie pamiętam, poza ostatnią fazą. Kto jest największym zwolennikiem, jeżeli nie organizatorem, sankcji?
    A, że to działanie przypomina przysłowiową żabę podstawiającą nogi do podkucia, to inna rzecz.

    Pozwolę sobie też nie zgodzić się z Panem w sprawie szukania sensu w nacjonalizmach. To jest raczej stan umysłu. Chorego, ale i dziedzicznego społecznie. Dlatego nie wierzę w jego szybkie wygaszenie. Poza tym, za czasów, z których pochodzą moje ukraińskie doświadczenia, to z pracą akurat nie było tam [jeszcze] kłopotów… A nacjonalizm już wtedy był obrzydliwy.

  168. m^2 21 marca o godz. 8:15

    Polscy politycy nie straszyli Rosji na Majdanie, cały czas jedynie zapewniali Ukraińców, że UE im pomoże gospodarczo, jeśli stowarzyszą się z UE. Jacek Saryusz-Wolski został lepiej przyjęty na Majdanie niż Julia Tymoszenko jako Polak, ale on występował jako przedstawiciel Europejskiej Partii Ludowej i jako członek władz europejskiej oferował pomoc. Nasz udział w puli pomocy dla Ukrainy, to będzie wszak nie więcej niż 2%. Polska polityczna jednak Rosji się nie boi. Nawet SLD bać się przestała (pytanie jest wszak tylko, jaki wpływ na to miały ujawniane przez CIA informacje na temat nielegalnego wsparcia tajnych operacji CIA przez SLD-owców i postkomunistyczne szkolone w Rosji służby wywiadowcze Polski). Oczywiście jesteśmy za sankcjami i mamy nadzieję, że będą z czasem dotkliwsze dla Rosji, bo Polsce zależy na tym, aby zmienił się ustrój polityczny w Rosji i jej polityka nie przystająca do jej potencjału, ani problemów wewnętrznych. Rosja w tym kształcie jaki jest jednak jest nie do zaakceptowania nie tylko dla Polski, ale także wszystkich innych państw w tym i dla Niemców. Władymir Putin już dzisiaj jako polityk i lider Rosji jest skończony. Nie można tak postępować w polityce, jak dawny władca Libii, Syrii, czy Korei Płn. i liczyć na międzynarodowe poważanie.

  169. Lewy
    20 marca o godz. 7:15

    ”A tos mi moralnie przywalil pytajac, czy ja wiem co robil kropkozjad w 80tym roku, czy tez insynuuje. Wiec odpowiem ci, ze na podstawie jego obecnego stosunku …”

    Ja tylko chciałem wiedzieć, czy jesteście starymi znajomymi. Skoro nie, to zmyślałeś, aby wzmocnić swoją argumentację. Wątpię, abyś w ten sposób bardziej uwiarygodnił siebie. Brzydzę sie insynuacjami, które zalewają blogi dyskusyjne, a którymi lubi się posługiwać także red. Szostkiewicz.

  170. Od następnego roku może nas czekać podwyżka cen gazu. A to za sprawą ukończenia terminalu LNG w Świnoujściu i odbioru pierwszych dostaw katarskiego paliwa. Jest ono o 30-50 proc. droższe od dzisiejszych cen gazu importowanego z Rosji.
    http://tvn24bis.pl/informacje,187/niezaleznosc-kosztuje-zaplacimy-wiecej-za-gaz,409921.html
    ===================

    Nasz przyszły główny dostawca jest zagrożony sankcjami…..Arabii Saudyjskiej.
    I do tego KTOŚ wynegocjował dość wysokie ceny dostaw.
    Czyli, będzie sie działo.
    W budżetach domowych……

    EKONOMIA głupcy……

    W międzyczasie, zanika entuzjazm co do składu rządu Ukrainy.
    Na Zachodzie.
    Nasze propagandowe tubki dmą z całych sił.

  171. Wszyscy wkręcają śrubę Putinowi. Według znanej piosenki;
    Ja ci śrubkę wkręcę w radio
    O Leokadio,
    Ja ci śrubkę wkręcę w dynie
    Wstrętny Putinie.
    A Ukrainą wszyscy kopią jak sflaczałą szmacianką. Jedni o bazy militarne, drudzy o Lebensraum. Tylko Polska kopie sobie we własne kolano i za guza na łbie.
    Starsi pamiętają niesławny list biskupów przebaczający i proszący o przebaczenie za Oświęcim, Majdanek i za 6 milionów zabitych Polaków. Tylko patrzeć jak podobny list do Tiahnyboka i do Swobody wystosują polscy intelektualiści za 200 tysięcy ofiar bestialsko zadźganych na Wołyniu. Redakcję listu można powierzyć publicystom GW i POLITYKI. Wszystko za to, że z pomocą i w interesie imperium Putinowi chcą wkręcić śrubkę.

  172. Dotarliśmy do dokumentów, dzięki którym Kraków chce stać się gospodarzem Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 2022 r. Planowany budżet zmniejszył się do 17 mld zł, ale głównie za sprawą ograniczenia liczby inwestycji w drogi.
    http://www.krakow.sport.pl/sport-krakow/1,115665,15659692,Igrzyska_zimowe__Szacuja_koszty__ile_i_na_co_wydamy_.html#MT
    ================

    Nieprawdaż że mamy „dobre paniska”?
    Co wcale nie znaczy że mądre…….

    Wyłożyć kasę można.
    Tylko po co?
    Ludowi niekoniecznie potrzebne są igrzyska.
    Ma inne problemy….

  173. fidelio
    20 marca o godz. 16:48

    ”To aż strach, no bo my tu też stawiamy niewygodne pytania i tezy. Może z nami też coś chce zrobić?”

    Tak, wykastrować 😉

  174. głos zwykły
    21 marca o godz. 0:30
    Wczoraj ogłoszono, że Putina popiera 76 procent Rosjan. Rzecz niespotykana i w sumie optymistyczna. Świat powinien się cieszyć ze Rosja ma mądrego i przewidywalnego przywódcę. Rosja ma także czym się bronić. Jak pokazała kilka razy przy próbach jej zniszczenia przez kulturę i demokracje zachodu. Wszyscy padną o Rosja będzie. Nawet Hitler, Lenin ze Stalinem i Jelcynem nie pomogli. Gdy naiwny Gorbaczow poddał Sojuz, zlikwidowano natychmiast obronny Pakt Warszawski. Nie zlikwidowano natomiast NATO, pakt stworzony i ukierunkowany wyłącznie przeciwko Rosji w jej dawnym kształcie. Armia rosyjska dziś stanowi tylko 1/5 potencjału dawnej Armii Czerwonej. A NATO wzmocnił się wielokrotnie podchodząc z bazami pod sam próg Moskwy, łamiąc przy okazji wszelkie strategiczne uzgodnienia. Jedynym celem US/NATO zwanego kryminalnym kartelem jest zniszczenie Rosji i panowanie nad światem. Putin nie jest ślepy. Stąd racjonalnym rozwiązaniem dla człowieka jest zakup białego prześcieradła i wytyczenie sobie drogi czołgania do cmentarza.

  175. Nadal najważniejszym teatrem wojny pozostaje ten, w którym chodzi o wzajemne osłabienie swojego potencjału ekonomicznego. Stąd Rosjanie wycofują swoje inwestycje z amerykańskich obligacji skarbowych i z rachunków w zachodnich bankach. Odpływ netto z Ameryki wyniósł ponad 100 mld dolarów, a część powracających na rynek moskiewski pieniędzy wsparła kurs rubla, który na początku tygodnia podskoczył o 1 procent. Lekko poprawia to bilans moskiewskiej waluty po spadku o 10 proc. od początku roku i 24 proc. w ciągu 12 miesięcy.
    http://www.forbes.pl/wojna-na-sankcje-rosji-z-zachodem,artykuly,173615,1,1.html

  176. Ależ głosie zwykły,

    Naprawdę uważa Pan, że Putin jest skończony i w Rosji będzie jakiś przewrót, bo jak nie to EU przestanie robić z Rosją interesy???

    Moim zdaniem za pół roku sytuacja wróci do normy, tzn. aneksji Krymu nikt nie uzna (i słusznie!), ale poza tym stosunki EU-Rosja wrócą do normy. No chyba, że na Ukrainie będą jakieś zamieszki.
    A my się obudzimy z ręką w nocniku.

    A co to zdaniem Pana znaczy „bać się Rosji”, że napadnie na nas? Oczywiście, że nie!
    Ale słono zapłacimy za to ekonomicznie. Nie EU. Tylko Polska. I nie ma znaczenia, co polscy politycy mówili. Zostanie zapamiętane, *że* mówili, że nie dotrzymali gwarancji porozumienia [z Janukowiczem], itp. Ja np. świetnie pamiętam zdjęcie p. Jarosława Kaczyńskiego na tle czarno-czerwonych flag. I nie znajduję dla tego usprawiedliwienia.

  177. kozetka
    21 marca o godz. 8:57
    No i gadaj tu dziadu z obrazem. Ja porownywalem jezyk z przed lat, ten Trybuny Ludu i innych organow bratnich partii, z jezykiem kropkozajada, ktory nazywajac majdanowcow bandytami,upodobnil sie do nich a Ty mi znow z insynuacjami. Porownanie to nie insynuacja, moj poczciwy kozetko. Insynuacjami ja tez sie brzydze

  178. Cienka czerwona linia

    „Cienka, czerwona linia” wyznaczająca granicę między Wschodem a Zachodem powoli staje się doktryną polityczną Europy. Przypomnę, że to tytuł świetnej powieści Jamesa Jonesa, ktora toczy się w trakcie walk o Guadalcanal w latach 1942/1943 – walk też między Wschodem a Zachodem.

    Jak mówi Sikorski „cienka czerwona linia” to nienaruszalna granica NATO i Unii. Za tą granicą jest Rosja, jej strefa wpływów albo „pola niczyje” gdzie toczy się walka o wpływy.

    Pamiętam, że jesienią ubiegłego roku, gdy opony zaczęły dymić na majdanie TJ zabił mi ćwieka gdy odwoływałem się, wyznaczałem strefę wpływów wschodu. Istnienie „cienkiej, czerwonej linii” wydawało mi się bowiem oczywiste choć nikt o niej nie mówił. TJ poprosił bym wskazał dowód na jej istnienie. No i miałem problem bo tej granicy istotnie nie wyznaczono traktatem.

    Po kilku miesiącach kryzysu okazało się, że przed laty o tej „cienkiej czerwonej linii” mówiono. Przypominają o tym dinozaury międzynarodowej polityki – faceci aktywni w latach 80, 90 ubiegłego wieku.

    No a teraz na skutek głobalnego kryzysu „cienka czerwona linia” staje się międzynarodową doktryną. Tak wynika ze słów Sikorskiego i zachowania Zachodu. Myślę, że prędzej czy później traktat międzynarodowy to przypieczętuje.

    Pozdrawiam

  179. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Ach, co za zbieg okolicznosci ! ” Wiceprezydent Biden obiecał, że już „za kilka lat” zostanie zainstalowana w Polsce sławna „tarcza antyrakietowa”, a konkretnie – jej „elementy” – bo inne „elementy” będą instalowane w Rumunii. To oczywiście powinno naszych Umiłowanych Przywódców szalenie podnieść na duchu i dodać im kurażu – chociaż z drugiej strony niepodobna nie zauważyć kilku spraw.
    Po pierwsze – czy „za kilka lat” sprawa sławnej „tarczy antyrakietowej” będzie jeszcze aktualna? Toż przecież obecnie urzędujący prezydent Obama kazał w roku 2009 tarczę tę zlikwidować w miesiąc po tym, jak izraelski prezydent Szymon Peres obiecał w Soczi rosyjskiemu prezydentowi Miedwiediewowi, że „namówi” prezydenta Obamę do likwidacji tarczy. Skoro prezydent Obama już raz w tej sprawie zmienił zdanie za namowa prezydenta Peresa, to jaką możemy mieć pewność, że – dajmy na to – za kilka miesięcy ktoś inny znów go skutecznie nie namówi? A cóż dopiero – „za kilka lat”, kiedy przecież wiadomo, że już w roku 2017 Barack Obama nie będzie prezydentem Stanów Zjednoczonych, a Joe Biden nie będzie wiceprezydentem? (…) Ano właśnie – bo Henry Kissinger, a więc osoba w polityce międzynarodowej doświadczona jak mało kto, niedawno powiedział, że za 10 lat nie będzie już Izraela. Co konkretnie miał na myśli – tego oczywiście nie wiem, ale nie wykluczam, że miał na myśli przeniesienie Izraela z Bliskiego Wschodu w jakieś bezpieczniejsze miejsce, na przykład gdzieś w Europie Środkowej.” itd.

    … „The risk of an escalatory spiral is great,” said Thomas Graham, a top National Security Council adviser to former President George W. Bush and now managing director of Kissinger Associates. ” … itp.

    http://online.wsj.com/news/articles/SB10001424052702303802104579451142166356328?mod=WSJEurope_hpp_LEFTTopStories&mg=reno64-wsj&url=http%3A%2F%2Fonline.wsj.com%2Farticle%2FSB10001424052702303802104579451142166356328.html%3Fmod%3DWSJEurope_hpp_LEFTTopStories

    POst Christum.
    O co tutaj chodzi? …

  180. W tym zgiełku, nikt specjalnie nie chciał zauważyć i wybić „tłustym drukiem” w mediach, wypowiedzi znanego nam skądinąd Antoniego Macierewicza. Ten dyżurny patriota, skrytykował premiera Tuska, za zbyt ostre działania w stosunku do Rosji. Mnie szczęka nie opadła, ponieważ zawsze podejrzewałem, że Antek jest ruskim agentem, przebranym za polskiego patriotę. Lata wojny polsko-polskiej były podsycane tylko i wyłącznie przez przez to indywiduum, które teraz niechcący się wygadało o swojej agenturalności. Jego bezpośredni przełożony, pan prezes Kaczyński w historycznym telewizyjnym wystąpieniu do braci Moskali obnażył się wcześniej, a teraz jakby był nieobecny. Pewnie ma wiele zajęć w związku z szyciem ruskich flag i ćwiczeniem ruskiego hymnu, żeby nie było takiej kompromitacji jak ” z ziemi Wolskiej do Włoskiej”.

  181. Wystarczy w google wpisać
    **kosowo site:http://passent.blog.polityka.pl**
    aby sobie poczytać tyle wesołości, że zajadów ze śmiechu można dostać. Zaczynamy oczywiście od wygooglowanych wpisów z lutego 2008. Polecam lekturę zarówno wpisów Gospodarza jak i komentarzy czytelników.

  182. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    „„Die Identität der Scharfschützen, die auf dem Maidan geschossen hatten, ist festgestellt. Ihre Namen kann ich nicht nennen. Aber sie sind bekannt. Vorläufig sind das nur ukrainische Bürger“, sagte Machnizki im Fünften Kanal.
    Früher war im Internet der Mitschnitt eines Gesprächs zwischen dem estnischen Außenminister Urmas Paet und EU-Chefdiplomatin Catherine Ashton vom 26. Februar – nach einem Besuch Paets in der Ukraine – aufgetaucht ”

    http://de.ria.ru/security_and_military/20140321/268082923.html

    POst Christum.
    Jezeli sie nie myle MSZ R. Sikorski cos mruczal pod nosem w Kijowie do Majdanowcow – pojade z rekawa: ” jak nie podiszecie to wszyscy zginiecie” – prawda?

  183. Teorie spiskowe i spiskowopodobne były, są i muszą być
    Przykłady teorii ukraińskich

    1) Polska jest koniem trojańskim USA.

    Nie wiadomo co to znaczy – czy USA wjeżdża na Ukrainę w polskiej obudowie, czy do UE wjeżdża.

    2) Celem interwencji USA na Ukrainie jest osłabienie Unii

    3) Na Ukrainie chodzi o Lebensraum dla Niemców

    4) Ukraina, to nowe rynki zbytu dla żarłocznych kapitalistów z Zachodu

    Ta teoria jest ciekawa, ci sami, którzy ją głoszą w jednym miejscu w innym rozpisują się, że Ukrainę jest biedna, bankrut, itd. Czy rynek zbytu biedny, to dobry rynek dla konia trojańskiego?

    5) Na koniec nie teoria, lecz schemat powielany w necie w tysiącach odmian – na Ukrainie trwa walka o interesy.

    To taki szkielet teorii. Należy dodać do tego szkieletu wypełniacze – interesy Zachodu, USA, UE, Chin, Niemiec, POPiSu (polityka jagiellońska), nawet węgierskie i rumuńskie i na ostatku najskromniejsze i najbardziej usprawiedliwione – strefa interesów Rosji. Interesy mogą być dowolnie mieszane, znakomita większość czytających tego nie będzie analizować, pozostaną im w pamięci tylko zbitki słowne – interesy takie, siakie, Zachód, USA, Niemcy, Chiny, itd. Na ogół mętlik.

    Niewątpliwie każde państwo, grupa państw, sojusz, każdy człowiek, partia, warstwa społeczna mają swoje interesy. Nie oznacza to, że można wtryniać te pojęcia gdzie się da, żonglować nimi jak się da stwarzając pozory mądrych analiz. Używanie pojęcia „interesy” nie zwalnia od myślenia.
    Pzdr, TJ

  184. Sankcje zachodu itp.
    Zbliża się SEMICON Russia 2014. Ciekawy będzie doroczny raport p. Heinz Kunderta, prezydenta SEMI Europe na temat stanu przemysłu półprzewodnikowego w Rosji. Ile chcieli zainwestować, ile im się udało a ile nie. Zobaczymy ile firm przyjedzie na SEMICON Russia i ile będzie chciało współpracować z Rosjanami i pomagać im w modernizowaniu ich technologii. Piszę akurat o SEMICON bo to śledzę. Podobnych imprez wystawienniczych/targowych/handlowych musi być w Rosji od cholery i ciut-ciut. Zaplanowanych lata temu i teraz otwierających swoje podwoje.
    Ciekaw jestem czy jakiś reporter ma wystarczającą inteligencję (i redakcyjną kasę) aby śledzić frekwencję przynajmniej na najważniejszych z tych imprez i porównywać z poprzednimi laty.
    Widać by było, czy i jakie „sankcje” mają miejsce.
    Osobiście „myślę, że wątpię” iż jakiekolwiek zauważalne.
    No ale z pewnością takimi oczywistymi zagadnieniami białego wywiadu zajmują się fachowcy polskiej dyplomacji na placówkach w Rosji.

  185. Spiskowcy teoretyczni zapominaja o Ukrainkach i Ukraincach oraz ich tesknotach…..
    Saldo mortale

  186. Ach Koleżko @anumlik!

    Życzysz se,
    to masz!

    A że resztka rozsądku śpi mi po zimie jak mucha, bisuje czerwone!.

    Lew Dawidowicz Trocki z chersońskiego: Lejba … wiecznie martwy!!!

    Zgierz: 51° 51′ 18.36″ N, 19° 24′ 21.91″ E
    Widzew: 51° 46′ 0.91″ N, 19° 31′ 56.92″ E
    Kolumnada Berninniego: 41° 53′ 0″ N, 12° 29′ 0″ E
    Baczyseraj: 44° 45′ 0″ N, 33° 52′ 0″ E
    Chersoń: 46° 38′ 0″ N, 32° 35′ 0″ E

    Skwer Dobrego Maharadży Jam sahib Digvijaysinhji- na lewo od trzech żołędzi czerwone zeszłoroczne liście wrokiem omiata @staruszek

    „https://foursquare.com/v/skwer-dobrego-maharad%C5%BCy/4e5bdb0518a8c204752b01d9/photos”

    Czekam na drona po powrocie moderatora z bufetu.
    Wtedy się skończy okupacja bloga!

  187. …tak sobie czytam i czytam, i skojarzylo mi się, nie wiem dlaczego…
    =====================
    – Dorogoje Radio Erewan’, skaży mnie, pożausta, skol’ko jagiernych bomb mnie nużna cztoby unicztożit’ prekrasnyj gorod Erewan’?
    – Dorogoj słuszatiel’. Cztoby unicztożit’ prekrasnyj gorod Erewan’, wam nużna adna jagierna bomba.
    No…
    … Tibilisi TOŻE oczen’ krasiwyj gorod…

  188. @ Śleper, 21 marca o godz. 10:11
    Też (bez zdziwienia) przyjąłem słowa Macierewicza. Nawet je sobie wynotowałem i z rozkoszą wybijam tłustym drukiem: Ja wielu z tak ostrych sformułowań nigdy w życiu bym nie użył i nigdy w życiu ich nie używałem – powiedział ten, który spieprzał w pośpiechu ze Smoleńska, po słynnej katastrofie.

  189. @staruszek
    Które liście omiatasz wzrokiem? Te?
    http://www.instagram24.pl/tag/%C5%BCo%C5%82%C4%99dzie
    Phi. Taki tam chaos. Jakby my z Lejbem na ten skwer przyszli, to dopiero byłby chaos.

  190. TJ pisze o spiskach. Ja także odnoszę się sceptycznie do „teorii spiskowych” których istotnie nie ma, jest bowiem moim zdaniem tylko jeden jedyny, wielowątkowy spisek realizowany od tysiącleci: to spisek Zła, przeciwko Dobru.

    Co do zapodanych „spiskowch” punktów, to dla odzwierciedlenia rzeczywistości wymagają lekkiej modyfikacji oraz objaśnienia:

    1) Polska nie jest koniem trojańskim USA, tylko żydostwa rządzącego także w USA.
    Doskonale wiadomo, co to znaczy – to znaczy, że w Polska jako państwo służy interesom przeciwnym swoim własnym.

    2) Celem interwencji USraela na Ukrainie jest osłabienie Unii.
    Oczywiście że tak. Europa ma korzenie chrześcijańskie, zachodnie, oparte na Nowym Testamencie, a USA judaistyczne, azjatyckie, chrześcijaństwu śmiertelnie wrogie. Ten kraj powstał wskutek żydowskiej agresji na kontynent amerykański, jako kolejna w dziejach Nowa Jerozolima. Jego księgą jest hebrajski Stary Testament. Widać to w tamtejszych hotelach – w każdym pokoju znajduje się hebrajska Biblia. Metody zastosowane wobec Indian dla pozyskania Lebensraum były takie same, jak czystki etniczne ich późniejszych braci w zakonie – bolszewików, wobec Rosjan oraz Hitlera wobec Polaków, czy znienawidzonych Ostjuden. To ta sama mentalność „urodzonego mordercy”. Jasne, że USA są konglomeratem narodowości, ale niepodzielnie rządzi kapitał żydowski. Zatem Europa, od ponad 1500 lat chrześcijańska, mimo że w znacznym stopniu zjudaizowana programową schizmą protestancką oraz owładnięta rządami żydowskiego nadzoru UE, tak jasno widocznymi za sprawą obcego cywilizacji łacińskiej, zachodniej, otwartego kłamstwa wypowiadanego bez żenady przez jej oficjeli, ma w sobie jeszcze uśpiony potencjał etyczny, stanowiący zagrożenie dla planowanego jednego rządu światowego, żydowskiego, w ramach New World Order, a właściwie, jak celnie zauważają niektórzy komentatorzy – Jew World Order.

    3) Na Ukrainie chodzi o Lebensraum – oczywiście, że tak, to jeden z celów, ale nie dla Niemców przecież.

    4) Ukraina, to nowe rynki zbytu dla żarłocznych kapitalistów z Zachodu.

    Zgadza się. Oraz ponad 40 milionów ludzi do zniewolenia kredytem. Ziemia do wykupienia za fałszywe, nawet już nie papierowe, a elektroniczne pieniądze. Główny zysk jest w łańcuchach kredytu, którymi zostaną spętani Ukraińcy.

    5) Na koniec nie teoria, lecz schemat powielany w necie w tysiącach odmian – na Ukrainie trwa walka o interesy.

    Jasne, że trwa walka o interesy, ale interesem nadrzędnym jest alternatywa Lebensraum, na wypadek, gdyby okazało się, że zaatakowany przez Izrael Iran dysponuje rosyjską bronią atomową.

    Jedno wyjaśnienie. Określeń typu „ żydostwo” itd. używam jako odpowiednik angielskiego „jewry” w charakterze skrótu myślowego, pojmowanego przez ogół, zupełnie abstrahując od prawdziwych żydów, ogółowi z reguły nieznanych, gdyż z nimi ci ludzie nie mają kompletnie nic wspólnego, są raczej antyżydami i kłamią wprost ze swego ułomnego serca, gdyż taka jest ich natura, cynicznie zwodzą neofitów wciągając ich do swej niecnej koterii, ale długiego panowania im nie wróżę, albowiem jak pisze św. Jan:

    „Oto sprawię, że ci z synagogi szatana, którzy podają się za żydów, a nimi nie są, lecz kłamią, oto sprawię, że będą musieli przyjść i pokłonić się tobie do nóg, i poznają, że Ja ciebie umiłowałem.”

  191. Dziś na szczycie w Brukseli rząd Ukrainy podpisał część polityczną umowy stowarzyszeniowej z UE. W mediach określa się to jako symboliczny gest poparcia nowego rządu. Nie jest to prawda, ponieważ cześć polityczna jest konkretnym zobowiązaniem władz Ukrainy do przestrzegania demokratycznych standardów europejskich – jest to praktyczny wymiar przyjęcia systemu wartości europejskich. Dokument pozwala EU wymagać a nawet wymuszać polityczne zachowania na władzach kraju aspirującego do UE.

    Zresztą to polityczne „czesanie” rozwichrzonego ukrainskiego czuba już się zaczęło. Wczoraj zacytowałem wypowiedź ministra spraw zagranicznych Francji, który uzależnił pomoc temu państwu od likwidacji bojówek, dokonania decentralizacji i walki z korupcją.

    Dziś w kraju zabral głoś Miller reprezentujący punkt widzenia frakcji socjalistycznej w PE. I w ślad za Günterem Verheugenem zwrócił uwagę na trudną do strawienia z europejskiego punktu widzenia obecność w rządzie przedstawicieli Svobody – partii skrajnego antysemity Tiahnyboka. Miller przypomniał, że Tiahnybok jest na piątym miejscu listy najgroźniejszych współczesnych antysemitów sporządzonej przez Centrum Szymona Wiesenthala. Dodał, że Svoboda jest partią, która jeszcze dwa lata temu rezolucją Parlamentu Europejskiego była wykluczona z kontaktów politycznych. Na dokładkę jej działacze domagają się rewizji polskich granic.

    Nie ukrywam, że z satysfakcją przyjmuję pierwsze próby wyegzekwowania realizacji zapisów politycznej części Umowy Stowarzyszeniowej. Wykonanie tej umowy będzie bowiem praktycznym testem wskazującym czy naprawdę Ukraina chce być europejska. Testem tak oczywistym w sferze politycznej jak zamontowanie gazomierzy w sferze gospodarczej.

    Pozdrawiam

  192. Kartka,
    A ja sie zastanawiam czy tymczasowy rzad ukrainski ma mandat spoleczny do podpisywania umow miedzynarodowych?

  193. Ta antysemicka hydra jest niebywale witalna:byl niejaki Michas, jakis Goldstein i chyba jeszcze paru sie przewinelo. Co redaktor utnie kolejna glowe hydrze, pojawia sie nastepna. W tej chwili zieje ognie z pyska glowa JoycampVoice.
    Ciekawe jak sie bedzie nazywala nastepna ?

  194. Bolszewickie szpiclostwo znowu rozpełzło się po kościołach, niczym za „komuny”; filmują, nagrywają, organizują prowokacje, ale co się dziwić, przecież to ta sama wciąż banda, tylko inaczej poprzebierana. Wspólnie ze swymi propagandowymi tubami zaatakowali ks. Stanisława Małkowskiego, który notabene mówi z dużym sensem, warto się wsłuchać, chociaż materiał ma służyć szkalowaniu oraz dezawuowaniu Księdza:

    http://www.tvn24.pl/czarno-na-bialym,42,m/awantura-w-swiatyni,409874.html

    Proszę Księdza, proszę publikować swoje kazania w Internecie, chętnie posłucham.

  195. Lewy

    Kiedyś byłeś Lewym Polakiem, teraz jesteś tylko lewy, i słusznie.

  196. anumlik 21 marca o godz. 12:02
    Tchórzostwo Macierewicza w Smoleńsku (kto zresztą wie, czy Antek wtedy zwiał tylko ze strachu, albo chciał sprawdzić swoją skuteczność) pokazało się także w tych nieprzebranych zastępach młodzieży wszechpolskiej i kibolskiej. Przecież, gdyby aż tak nienawidzili Moskali, to powinni byli się bić na Majdanie razem z członkami Svobody. Nie od rzeczy będzie przypomnieć, że co roku święcą pod Jasną Górą maczety, siekiery i inny oręż do posiekania wroga. No, cóż, brakło patriotom jak zwykle odwagi, bo co innego pochlastać w dwudziestu jednego inwalidę, albo wybrać się na wiec węgierskiego faszystowskiego Jobbika, a co innego walczyć z Berkutem.
    Skoro już wymieniłem węgierski Jobbik, to rad bym się dowiedział od @Kartki, czym się różni ta partia od Svobody? Przecież Jobbik jest partią jawnie faszystowską, jest liczącą się siłą w węgierskim parlamencie i jakoś nie słychać, ażeby ktoś proponował wyrzucenie Węgier z UE. Żeby nie było, że mnie się podoba to co robi Svoboda, bo mi się nie podoba, a chcę tylko pokazać, jak różnymi miarami można oceniać to samo w zależności od …., chyba szerokości geograficznej.
    Pozdrawiam

  197. No prosze nowa glowa hydry Joycampcostam pamieta jak sie nazywalem dawno temu. Znaczy, ze to ta sama hydra, tylko zmieniaja sie jej glowy. Czy to ty Michasiu ?

  198. http://www.tvn24.pl/wideo/z-anteny/zdobycie-krymu-otwiera-rosjanom-droge-do-calkowitego-zdominowania-basenu-morza-czarnego,1267793.html?playlist_id=17046
    =================

    Krótki wykład o strategicznym znaczeniu Krymu……
    Może sceptycy pomyślą?
    Oszczędności w budowie rurociągu to kolejne 10 miliardów……

  199. Lewy
    21 marca o godz. 9:48

    Teraz Cie rozumiem: zastosowales pewne przerysowanie, dla podkreslenia wagi Twojego argumentu, adekwatne wg Ciebie do przesadnego okreslenia Kropkozjada.

    Jednakze Kropkozjad nie nazwal majdanowcow bandydami, ale – z pewnym wahaniem, okreslil ich dzialania jako bandyckie, co w jakiejs czesci jest prawda. Za to Ty – za to zbyt ryzykowne uogolnienie, oddales mu ”z nawiazka”, zgodnie z dominujaca na blogach konwencja.

    Mnie nawiazka nie przeszkadza, jezeli uzywa sie jej dla drwiny lub kpin z jakiejs opinii, a nie dotyka kogos personalnie. W standartach wimbledonskich nie byloby to fair, ale w koncu Warszawa jest blizej Kijowa, niz Londynu. Oczywiscie mozesz mi zaprzeczyc, powolujac sie na kibicow angielskich 😉

  200. Lewy

    Nie potwierdzam i nie zaprzeczam lewusku, kombinuj i zachodź dalej głowę, chociaż – jak powiadają – z próżnego to i Salomon nie naleje… Ale od każdej reguły są wyjątki, więc uszy do góry!

  201. Śleper

    Niczym się ideowo Svoboda nie różni od Jobbika. Jedynie skrajnym nacjonalizmem tj ukraińskim albo węgierskim.

    Oczywiście Jobbik jest również na liście Centrum Wiesethala i najprawdopodobnie podlega podobnemu ostracyzmowi międzynarodowem jak Svoboda. Indoor się zna na sprawach węgierskich, więc może coś doda.

    Z tym, że Jobbik nie uczestniczy w centroprawicowym rządzie Orbana więc się UE tym nie zajmuje. UE podnosi raban gdy zaczynają rządzić ekstremiści – tak było np w Austrii gdy Jörg Haider ze swą partią wszedł do konserwatywnego rządu kanclerza Schüssela co wywołało europejską izolację tego kraju.
    Jobbik ma wpływy w samorządach lokalnych ale to się toleruje w Europie – przecież z takimi problemami zmaga się wiele krajów. Zmagają się ich wolne od ideologicznych toksyn demokratyczne rządy.

    Tak więc sytuacja węgierska i ukraińska jest nieporównywalna chodzi bowiem o udział prawicowych ekstremistów w rządzie.

    I uważam, że przed wyborami majowymi Europa powinna to głośno mówić ustami swych polityków Ukraińcom, żeby mieli świadomość konsekwencji politycznych swych decyzji.
    Jeśli bowiem wygra skrajny nacjonalizm to kant dupy można rozbić to całe stowarzyszanie.

    Pozdrawiam

  202. I tak Putin ma rację, tylko jeszcze wszyscy o tym nie wiedzą. Sprawa ucichnie, Krym będzie ruski i tyla. Wzgórza Golan do tej pory są izraelskie. Osetia ruska. Gibraltar brytyjski itd. Tylko nikt o tym nie pamięta. Każdy mierzy swoją miarą…

  203. Ajajajajaj… Ojczyzno moja ukochana…
    =====================
    „Miał być sen o szpadzie, a jest sen o propagandzie… ”
    ( cytat )
    ( z kogo to cytat, dziubdziusiu, no z kogo…? )
    ( cytat był z innej okazji, mozna by powiedzieć, całkiem naprzeciwnej, ale pasuje tutaj jak ulał )
    .
    P.S. Zabijacie mnie śmiechem…

  204. kozetka

    Nie ma sprawy. Uwazam Ciebie za jednego z ciekawszych i bardziej wiarygodnych dyskutantow.
    Tlumaczylem sie jak moglem. Mnie po prostu zal jest Ukraincow, ze nie moga tak jak my wyrwac sie ze szponow Moskwy. Tez nie uwazam Ukraincow za aniolkow, ale ta ich rozpaczliwa proba na majdanie pozbycia sie zlodzieji, jakiegos wlaczenia sie do Europy zostala przez Krym storpedowana, mnie przygnebila. Dlatego twierdzenia o ich bandyckich dzialaniach wywolala taka a nie inna moja reakcje.
    Przeciez oni sa bezradni wobec agresywnego niedzwiedzia, nie walcza , nioe strzelaja bo nie maja szans, a mis siedzi w ich domu i jak zechce to zacznie gwalcic.
    To tyle. Pozdrawiam

  205. Kiedyś, cytując rozmaite rankingi wskazywałem na lenistwo ozdoby listy wyborczej PO w lubelskim – eurodeputowanego Michała Kamińskiego.

    Dziś Fakt stawia kropkę nad „i”. Jak się okazuje ten wieczny pieniacz wiecowy i pieczeniarz medialny w rankingu obecności europosłów na posiedzeniach PE i jego komisji zajmuje 737 miejsce na 766 delegatów.

    Zaś sprawozdań europoselskich będących podstawowym instrumentem stanowienia w PE prawa złożył zero. Nul! Europoseł Michał Kamiński Nul!

    Zero ma jedynkę na liście PO w lubelskim.

    Pozdrawiam

  206. @Kartko z Podróży,
    proponuję, jeśli oczywiście starczy Ci cierpliwości, byś może zaprzestał kłuć nas Michałem Kamińskim, bo jeszcze „wezmą i go zdejmną” z listy.
    Może być na liście tancerka na rurze i b. dziewczyna „Nikosia” na liście Millera, może być jakaś „Motylia, miszcz kierownicy”, „hasaczka parkietyowa” Fotyga a może i spikerka toruńska Sobecka, to dlaczego niby „Ryngraf-Kamiński” nie może być? – szczególnie, że pewnie zabraknie, z powodów procentowych,specjalistów od noszenia czerwonych sweterków na posiedzeniach PE i drapania się podczas tych posiedzeń po genitaliach, Jacka K. za przeproszeniem.
    Pozdrawiam, Nemer

  207. Nemer
    21 marca o godz. 15:30

    Tancerka na rurze, czy Ferdynand Kiepski, to POTENCJAŁ- byc może nieodkryty.
    Kamiński czy Kurski juz zdążyli sie wykazać……
    Ja bym im kolejnej szansy nie dawał.
    Polityk powinien być jak saper, błaźnić się tylko raz.

    No ale do tego trzeba odrobiny honoru i klasy….

  208. Pięć czołgów straciła ukraińska armia w wyniku pożaru w brygadzie pancernej w Krzywym Rogu w obwodzie dniepropietrowskim na wschodzie kraju. W jednostce mogło dojść do dywersji, bądź sabotażu – ocenił wiceminister obrony Leonid Polakow.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/ukraina-pozar-w-brygadzie-pancernej-wladze-mowia-o-dywersji/d65x1
    =================

    Niezwykłe są kompetencje i poziom wyszkolenia ukraińskiej armii……
    Juz niezbędnik zagraża ich życiu?

  209. Ma pan rację, to stonowane,wyważone przemówienie premiera. A jednocześnie dające
    miejsce w czołowym szeregu polityków światowych. Już wcześniej pisałem o tym że
    ukraińcy muszą się dogadać pomiędzy sobą, z czterech partii chcących rządzić po swojemu muszą stworzyć jednolity organizm. A obecnie to nie wygląda dobrze. Nic nie
    pomogą najsilniejsze poparcia jeśli wewnątrz nie będzie jednego frontu. Po za tym
    Ukraina od tysiącleci była pod wpływami władców Rosji. Zarówno jednej jak i drugiej
    stronie trudno jest pozbyć się tej naleciałości. Tam każdy z nich czuje się u siebie.
    A najstarszy „sarmata” Piłka czy przykościelny Selin chcą koniecznie krwi,ględzą o
    pospolitym ruszeniu,rozbudowaniu pogłowia wojskowego po to żeby oni siedząc w
    kruchtach i wyszywając sztandary mieli komu stawiać pomniki. Chcą tradycyjnej
    martyrologi żeby tradycji stało się zadość. Im nie pasuje to co robi premier bo to nie
    ich opcja. Najchętniej widzieli by ochotników którzy w obronie Krymu oddali by życie
    a oni mieli by kogo wynosić na ołtarze i powód do pielgrzymki.Dobrze że premier stoi
    tuż za pierwszym szeregiem i nie zadziera z wielkorusem.

  210. Nemer

    To dobrze, że wspominasz o pewnej słabości charyzmatycznego lidera polskiej „starej” lewicy do tancerek na rurze. W sensie osobistym, pozapolitycznym to nawet mi sympatycznie, po męsku przybliża osobowość Leszka Millera. W pewien sposob go rozumiem.

    Choć bliższe są mi preferencje lidera „nowej” lewicy Palikota, który wystawił w mieście Łodzi przeciwko tancerce na rurze offową aktorzycę. Pamiętam politycznie zaangażowane spektakle w zadymionych klubach studenckich gdy nasza umeczona dokonywała rewolucyjnych przemian. Byłem wtedy studentem i młodziutkie wtedy aktorki z nagimi biustami z awangardowych trup teatralnych miotające się na scenie jak wolność wiodąca lud na barykady robiły na mnie przejmujące wrażenie.

    Tak więc łódzki, lewicowo nastawiony elektorat męski w sile wieku może mieć wyborczy dylemat.

    Pozdrawiam

  211. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    @ 21.03.2014, 18:53

    Премьер-министр Польши: говорить о вступлении Украины в ЕС преждевременно

    Премьер-министр Польши Дональд Туск заявил, что считает разговоры о скором вступлении Украины в Евросоюз преждевременными. «Европа уже гораздо серьезнее думает об Украине, как государстве с европейским путем. Но членство Украины в ЕС — это не вопрос дня сегодняшнего», — цитирует господина Туска ИТАР-ТАСС. «Если когда-нибудь в будущем Украина будет соответствовать всем условиям», — предположил он, добавив, что «ускорять (этот процесс) не стоит»

    http://de.ria.ru/politics/20140321/268087963.html

  212. @Ewa-Joanna
    „A ja sie zastanawiam czy tymczasowy rzad ukrainski ma mandat spoleczny do podpisywania umow miedzynarodowych?”

    Ukraiński parlament chyba przyklepał ten rząd więc chyba ma. Natomiast okoliczności w jakich to się wszystko działo mogą być źródłem wątpliwości.

  213. http://www.racjonalista.pl:
    – Kontrreformacyjny paradygmat polskich elit
    polecam:
    Wodnik 53 (podejrzany o agenturalność na rzecz Rosji i Putina)

  214. Wróćmy na chwilę na Majdan obejrzeć pokojowych demonstrantów w akcji:
    http://www.youtube.com/watch?v=xonycTvzbeU&feature=youtu.be

  215. fidelio!
    Rzad zgodnie z konstytucją musi być potwierdzony przez Prezydenta, Prezydent jest tymczasowy, mianowany wbrew konstytucji, pozbawiony legitymacji. Na dodatek okoliczności powstania rządu i zatwierdzenie przez Majdan (więc organ w ogóle nie uwzględniony w konstytucji) powodują że jest to Rząd Rewolucyjny. Dopiero najbliższe wybory mogą spowodować, że może być poważnie traktowany jako organ reprezentujący państwo.
    Na dodatej parlament w Kijowie cały czas obraduje w niepełnym składzie (z tego co patrzyłem około 60% posłów jest obecnych) więć de facto obwody wschodnie są niereprezentowane we władzy (wbrew ustaleniom z trzema unijnymi ministrami z 21.02)

  216. Wodnik 53 przekazał link, który niejako wskazuje na szczytową hipokryzję kanclerz Niemiec, bo kilka dni temu jej półpaństwowe konsorcjum RWE-Dea opędzlowało rosyjskiemu konsorcjum „Alfa Group” potężne magazyny gazowe mieszczące więcej gazu niż wszystkie polskie zbiorniki razem wzięte.

    To ciekawe, bo żaden ze współwłaścicieli konsorcjum, w którego rękach jest też największy prywatny rosyjski bank „Alfa-Bank”, nie został objęty sankcjami a dla nikogo nie jest tajemnicą, że zarówno Michaił Fridman, German Khan i Alexei Kuzmichev, „kumplują się” z Wołodymirem Wołodymirowiczem.

    Przy okazji Niemcy sprzedali tym gościom koncesje na poszukiwanie i wydobywanie gazu łupkowego na Podkarpaciu.

    Dodając do tego sprawę nacisku kanclerz Niemiec na KE, by ta zgodziła się na złamanie unijnego prawa nie pozwalającego na monopol przesyłowy, i oddanie rury gazowej OPAL Gaspromowi ( do której nasz dostęp stanie się tym samym wątpliwy), to mamy fragment obrazu realizacji jakiegoś paktu Merkel-Putin przecież ( replay, czy co?).

    Ta hipokrytka tu coś szwargoli o solidarności energetycznej unii i takie tam inne bzdety a mainstrimowe media oślepły i tylko o sklepowych mundurach z przemówienia Putina a o wrednych, kłamliwych i nieszczerych deklaracjach Mutti, ni hu hu?

    Czy „Telewizja kłamie”, „Prasa kłamie”, to hasełka przystające tylko do czasów
    „komuny”? – to pytanie retoryczne, Nemer

  217. @Wodniku 53
    Pozostałe artykuły też przeczytałem, łącznie z komentarzami. Gratuluję celności porównania.
    Pozdrawiam, Nemer

  218. Cos NIE NA TEMAT i tu @Torlin, który poza plecami (jakże by inaczej) obsmarował dyskutantów na blogu P.Passenta, użwając sformułowań: nienawistnicy, kłamcy rzucający oskarżenia, piszacy nie na temat…, niech zasłoni oczy.
    Szanowni Państwo, czytam z uwagą Wasze opinie poparte ogromną wiedzą i znajomoscią tematu, bo wiem, że tylu informacji nie znajdę w gównianych mediach. Ale własnie wczorajszy przekaz TV24 (pożar, pożar cos nareszcie pali się) o dwojgu blizniąt które trafiły do szpitala z podejrzeniem pobicia i silnego potrząsania zmusił mnie do dzisiejszej wypowiedzi:
    -tlo dramatu: bieda, udokumentowana obskurnymi wnętrzami o których @mag się nie sniło nawet w najgorszych sennych koszmarach
    -bohaterowie: matka pozostawiająca swoje trzymiesięczne dzieci i emigrująca za mlekiem, czyli chlebem, ojciec podejrzany jako sprawca maltretowania, babcia w tle,
    – ofiary w szpitalu,
    Bohaterowie i dzieci to ofiary systemu, złego systemu, tym spaczonego pojmowania systemu wartosci w ludzkim życiu.
    Szanowni moi, może już czas przewartosciować myslenie i zastąpić jazgot o wojnach słusznych (nie ma takich), koniecznych zbrojeniach dla pokoju (to kłamstwo) ideą, że najwiekszym dobrem jest godne ludzkie życie na Ziemi. I że prawo do takiego życia mają wszyscy urodzeni, pod każdą szerokoscią geograficzną a rządzący mają psi obowiązek im to zagwarantować. Inaczej do diabła z nimi, rzecz w tym aby to powiedziec głosno z pełnym wewnętrzym przekonaniem i o to przekonanie Wszystkich Szanownych proszę, prosze o myslenie ponad codziennosć, ponad przywiązanie do dóbr materialnych, mimo nasiąknięcia skorupki za młodu, czyli wszystkiego co nie pozwala nam marzyć a pózniej wprowadzać w czyn. z poważaniem żabka.
    Pretensjonalnie i wniosle?, niech będzie, co najwyżej zmienię nick.
    Ps. @Totlin, który przez cały czas podglądał przez rozczapierzone palce, proszony jest o powstanie i skierowanie się do najblższego kranu z zimną wodą. Prosze odkręcić kurek, włożyc głowę pod kran.

  219. Widać, że potencjał mamy. Wystarczy spojrzeć, jak gwałtownie w ciągu ostatnich trzech lat wzrosło zapotrzebowanie na polskich informatyków. Powstało 20 tys. nowych miejsc pracy, tyle że na razie nie trafili do polskich start-upów. Zrekrutowały ich centra outsourcingu otwierane w Polsce pod globalnymi markami IBM, HP, Cap Gemini albo firmy, które markę jeszcze budują. Jak rosyjski Luxoft.
    http://www.forbes.pl/slowianie-z-doliny-krzemowej-rosja-podbija-nowe-technologie,artykuly,171898,1,3.html
    ==============

    Interesujący artykuł, porównujący potencjał i wsparcie ze strony rządów rosyjskich i polskich firm informatycznych……
    Rosja ma PLAN i pieniądze, naszym pozostaje jedynie sprzedać się amerykańskim firmom, by zapewnić sobie odpowiedni poziom życia.
    Cóż, POLITYKA GOSPODARCZA w naszym kraju nie istnieje……

    Tylko, czy sprzedaż naszych najlepszych mózgów innym, pozwoli nam kiedykolwiek mówić własnym głosem?

  220. Wodnik 53

    Dobry tekst. Gratulacje.
    Choć nie do końca się z nim zgadzam.

    Tak na marginesie, cytujesz smacznie Wiktora Jerofiejewa. A pamiętasz Wieniedikta Jerofiejewa? Też ważny pisarz.

    Pzdro

  221. Na ulicy słychać odgłosy małżeńskiej kłótni. W domu numer 28a atmosfera z powodów geopolitycznych jest obecnie dość napięta. Natalia Wasejko broni Putina, którego wojska przejęły władzę na Krymie, zaś jej ukraiński mąż Jurij chciałby koniecznie zachować dotychczasowy paszport. Oboje zapraszają do środka, mieszkają tu na 25 metrach kwadratowych. Obok wieszaka na ubrania stoi kuchenka, wanna i muszla klozetowa. Przedpokój jest jednocześnie kuchnią i łazienką. Jurij pracuje jako szofer, Natalia jest sprzedawczynią, tak wyciągają wspólnie 2 tysiące hrywien miesięcznie, w przeliczeniu około 150 euro.

    Pani domu włącza telewizor i tak oto, jak każdego wieczora, rozpoczyna się kłótnia. Ona chce oglądać rosyjskie kanały, tam pokazują, jak żołnierze z Moskwy witani są na Krymie niczym wyzwoliciele. Jej mąż chce przełączyć na ukraińską stację, gdzie ci sami żołnierze przedstawiani są jako okupanci wysłani przez wrogi reżim.

    Natalia świętuje nadejście Nowego Roku 31 grudnia o godzinie 22.00, bo w Moskwie jest wówczas północ. Jurij natomiast wznosi toast dopiero wtedy, gdy fajerwerki wybuchają w Kijowie. – Putin to dyktator, wspomnisz jeszcze moje słowa – denerwuje się mąż. – No to wynoś się na swoją przeklętą Ukrainę! – woła żona. Jest jak zapalnik, łatwo wybucha, ale złość szybko się wypala.
    http://wiadomosci.onet.pl/prasa/pieklo-i-raj-na-krymie/0esd4
    ================

    Czy tym prostym ludziom sie polepszy, czy popieprzy?

    Zakładam, że zyskają.
    Tak jak i Ukraina.
    Starcie frontalne systemów owocowało na ogół napływem inwestycji i dotacji……
    I chyba jedynie to jest istotne.
    LUDZIE…….

  222. W dn. dzisiejszym (w I-szy dzień wiosny) zainaugurowała nadawanie – na razie w interencie – telewizja racjonalistyczna: http://www.racjonalista.tv. Są tam zarówno programy nagrywane na żywo w studio – na razie są to dyskusje i pogadaanki – jak i teksty pisane (portal): jako racjonaliści chcemy rozmawiać o tematach w Polsce będących „tabu” lub objęte klauzulą tzw. „political corectness” (ot, choćby wyrażanie innych niźli powszechnie w mainstreamie przyjętych poglądów na złożoność sytuacji na Ukrainie, zbliżająca się kanonizacja JP II i spodziewana histeria w media nt. temat itd.). Obok tych programów jest też portal gdzie publikowane będą – już są – materiały z różnych dziedzin lecz objęte klauzulą racjonalności czyli logiki oraz maksymalnego eliminowania emocji, afektów czy napuszenia narodowo-katolickiego (tradycja Oświecenia, francuskiego wycinająca z dysputy argumentację i uzasadnienia religijne prowadzące zawsze na manowce intelektualne i poznawcze). Zachęcam Czytelników „Polityki” do zaglądania do tego „okienka tv” – znajdziecie tam na pewno to czego nie spotkacie w tzw. mediach mainstreamowych czyli agresji, nienawiści do Innego (vide – agenci ……. czy podobne epitety) ale materiały będą wykastrowane z histerii, emocji i afektów tak charakterystycznych dla polskich topowych mediów.
    Już jest wywiad z człowiekiem-motylem, hepenerem , osobą ze skrzydłami towarzyszącej religijnym „uroczystościom”.
    Pozdrawiam
    Wodnik 53

    Ps; „Nemer” – dzięki (polecam mój Blog „Nieuczesane myśli Taty Muminka” – lewica.pl)

  223. Oj bedzie się działo!

    „Austria: ukraiński Oligarcha Dmytro Firtasz został zwolniony z więzienia za kaucją w wysokości 125 mln euro.”

    Pzdro

  224. Szanowni Panowie m^2 oraz agencie wpływu!
    Takie jest moje zdanie, że Władymir Putin jest politycznie przegrany. Okoliczność, że 76% Rosjan go popiera, świadczy tylko o tym, że Rosjanie stracili do reszty instynkt samozachowawczy, być może na skutek braku alternatywy medialnej oraz partyjnej dla mediów i ugrupowania, które popiera Putina. Polska po stanie wojennym w 1981r. była rządzona przez osiem lat przez wojskowych. Oni doprowadzili Polskę do upadku ekonomicznego. Wojsko ani służby specjalne nie nadają się do rządzenia jakimkolwiek Państwem. Owszem może KGB i inne służby specjalne Rosji może i były ostatnią dobrze zorganizowaną formacją Rosji. Tyle, że celem tych służb jest destrukcja, dezinformacja a nie budowanie. Ponadto żołnierze tych służb mogą widzieć świat w zupełnie inny sposób niż normalni politycy i ludzie. Prowadzenie polityki zagranicznej i wewnętrznej po halucynogennych grzybkach, jakimi są w ogóle cała paranoiczna tradycja Rosyjskiego samowładztwa do niczego dobrego samej Rosji nie może doprowadzić. Rosja musi zdobyć się na wyłonienie z siebie normalnych cywilnych polityków, oddzielenie władzy ekonomicznej od politycznej. Nie może tak być, że Prezydent Federacji Rosyjskiej ma osobiście tyle pieniędzy, po 14 latach rządów, co spory koncern, czy tacy ludzie jak Warren Buffett, czy Bill Gates, a jednocześnie w wyniku jego światłych rządów przy końcu wieku XXI Rosjan będzie nie 140 mln, jak dzisiaj, lecz 90 mln. Słusznie zwraca uwagę Rosjan Władysław Bartoszewski, że dzisiaj właśnie ten fakt demograficzny powinien być podstawową troską Prezydenta Putina, a nie straty Polski na skutek takiej a nie innej polityki wobec Rosji. Polska jest 50 razy mniejsza niż Rosja, ale jedynie dwa razy biedniejsza niż Rosja dzisiaj po 23 latach od roku 1989. Powinno to dać Rosji do myślenia, że warto korzystać z Polskich rad dla Rosji i z tego co Polska ma dziś Rosji do powiedzenia. U nas w Polsce się tak nie kradnie, u nas nie ma takiej korupcji i my tak swojego kraju nie niszczymy, nie dewastujemy jak Rosjanie. I w końcu u nas tak się nie chla jak w Rosji. Nacjonalistyczna Rosja jest bzdurą. Dla takiej Rosji głównym wrogiem nie jest NATO, ani USA tylko ona sama jest najgorszym własnym wrogiem. Taka Rosja sama się rozpadnie pod wpływem sił odśrodkowych. Tak się już stało dwa razy. Będzie jeszcze raz trzeci i czwarty. Trzymanie za mordę 100 narodów i straszenie jeszcze kilkunastu zabiera Rosji siły do konstruktywnego myślenia o czymkolwiek innym.

  225. Politolog ocenił, że Białorusini pod wpływem rosyjskich i białoruskich mediów państwowych zaczęli bać się „chaosu, jaki powstał (na Ukrainie) na skutek Majdanu” i dlatego „wzrósł na Białorusi popyt na mocną władzę i twardą rękę”. – Nie zdziwię się, jeśli w wyniku tych wydarzeń poparcie dla Łukaszenki wzrośnie – przyznał.

    Według niego nawet sama idea opozycyjności zaczyna teraz być traktowana w społeczeństwie na równi z rebelią. – Już daje się zauważyć nowy trend do oczyszczania pola politycznego z przeciwników. Bardzo znamienne było wsadzenie do więzienia uczestników pikiety przedwyborczej Zjednoczonej Partii Obywatelskiej. Wcześniej tego nie było(…). To oczyszczanie jest legitymizowane nie tylko przez świeży popyt na mocną władzę wśród ludności, ale i stan „zimnej wojny” z Zachodem – twierdzi Karbalewicz.
    http://www.tvn24.pl/wszystko-wskazuje-na-to-ze-gra-w-suwerennosc-juz-sie-dla-bialorusi-zakonczyla,410191,s.html
    ===============

    Postawienie Ukrainy na ostrzu noża, rodzi dziwne efekty.
    Kto nie z nami, ten przeciw nam……..
    Sporo postradzieckich republik zaczyna kalkulować.
    Obawiam się że kasy dla wszystkich Zachodowi nie starczy.
    Rozbudzić nadzieje jest łatwo, to zaproszenie do rewolucji.
    I co dalej?

    Tego efektu nie przewidywałem.
    Mogą posypać się rewolucje i rozlać chaos, nieporównywalny skalą do tego z Maghrebu.
    I nikt nie będzie tego w stanie kontrolować……

  226. wiesiek,

    E tam..ani chybi Ukraińcom sie pogorszy. Z zachodu przyjdzie niewola MFW, rosnące długi, bezrobocie, GMO oraz brak perspektyw.
    Teraz przynajmniej kiełbasa jest tam kiełbasą a cukier – cukrem. Upojnie chytre oczka Sorosa mają tam wszystko rozpracowane: już niedługo zacznie sie neoliberalna rozpierducha gospodarki, wyprzedaż przemysłu oraz kradzież technologii.

    Ukraina upadnie – podobnie jak to sie dzieje z Rzeczpospolitą od 1989.

  227. głos zwykły – może należało by uzupełnić „sponsorowany” np. w ramach 5 mld S US. o których wspominała pani wysoki urzędnik dużego zamorskiego kraju

  228. wiesiek59
    21 marca o godz. 18:50
    Wg mnie ci na Krymie zyskają w przeciwieństwie do tych co pozostali w Ukrainie. Artykuł o ekonomicznych aspektach jeszcze z przed przejęcia Krymu
    http://odyssynlaertesa.wordpress.com/2014/03/20/independent-trader-ukraina-globalny-aspekt-finansowy/

  229. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … Potrzebuję pomocy księgowej, dokładnie chodzi mi o osobę, która prowadzi pełną księgowość. Sprawa jest bardzo ważne i pilna, chodzi o dokumenty Złotego Melona, które są w mojej dyspozycji. Proszę o kontakt na: kontrowersje@kontrow… By MatkaKurka — ”

    http://www.kontrowersje.net/tylko_patrze_jak_jerzy_urban_do_czy_do_daniela_olbrychskiego_i_razem_siekn_putina

  230. @głos zwykły
    Znowu swietna analiza

  231. anumlik
    21 marca o godz. 12:02

    Eeee tam… zaraz spieprzał… dokumenty trzeba było zabezpieczać!!!
    Tym, co polegli nie mógł przecież pomóc, więc o co cały ten krzyk???
    Antoni ma delikatny rozum.

  232. Żabka konająca
    Od kiedy to znasz moje sny, by twierdzić, że nawet w sennych koszmarach nie dotknęłam takich koszmarów, jakie dzieją się w realu? Raczej nie wiesz, bo i skąd (chyba mnie nie monitorujesz, a ostatnio rzadko się na blogach udzielam) co WIEM o realu, a czego nie i w ogóle kompletnie nie rozumiem, dlaczego akurat mnie zamieszałaś w jakieś własne przemyślenia, zatrącające dydaktycznym smrodkiem, na temat miałkości blogowych dyskusji, w których np. brak pochylenia się nad kondycją nieszczęsnych dzieci w naszej nieszczęsnej. Zamiast tego trwa nieustanny jazgot w sprawie Ukrainy, Rosji,
    Też mam dosyć tego monotematycznego chóru na różne głosy.
    Tym większe moje zdumienie, że tylko mnie wskazałaś w tym kontekście palcem, a ja w tym chórze nie śpiewam.

  233. Mag!
    Przecież możesz sobie dowolnie przekomarzać się na tematy krajowe na zapomnianym blogu pani Paradowskiej pod czujnym okiem super cenzora blogów Polityki niejakiego Torlina cytuję: ”Czy demokracja polega na tym, że każdy może sobie wpisać to, co chce? Moim zdaniem – nie”

  234. Smaczki szczytu w brukseli – czesanie ukraińskiego czuba.

    Za Deutsche Welle: „Angela Merkel zapewniła o swoim zaufaniu do rządu Ukrainy. Przy okazji szczytu w Brukseli rozmawiała (Angela Merkell) z premierem Jaceniukiem, który zapewnił kanclerz, że chce reprezentować także interesy Ukraińców na wschodzie i południu kraju. „Absolutnie potępił” też atak posła nacjonalistycznej partii „Swoboda” na szefa ukraińskiej telewizji.”

    Bardzo mi się podoba to „absolutnie” Arsenija

    Pzdro

  235. mag – 19:53
    Nie ma się czemu dziwić! Żabka ma „trzecie oko” – po prostu popatrzy i już wie więcej od zwykłego profana. Z takim darem trzeba się po prostu urodzić.
    I już!

  236. Kartko z Podróży,
    Firtasz został zwolniony już 16 marca a pierwsze informacje były, że nie za kaucją 150 mln euro a za 150 tysięcy, co stało się zresztą przedmiotem moich kpina na poprzednim blogu, czego widać nie zauważyłeś. Wszystkie informacje o 150 tysiącach zostały poprawione na 150 milionów, co tak naprawdę niewiele zmienia w mojej opinii jaka wyraziłem tutaj.
    Pozdrawiam, Nemer

  237. „Doktryner” o przecieraniu szlaków

    http://biznes.pl/wiadomosci/wideo/balcerowicz-nie-moglem-tego-powiedziec-aby-nie-wyw,5604889,wideo-detal.html#play

    Poza tym nieśmiertelne euro:

    „Integracja z krajami strefy euro zwiększa bezpieczeństwo kraju” – ocenia ekonomista Piotr Bielski – „ale do pożegnania złotego trzeba jednak odpowiednio przygotować gospodarkę”.

    „Samo przyjęcie europejskiej waluty nie podnosi bezpieczeństwa państwa, ale bliższa integracja z krajami strefy euro już tak. Dlatego, zastanawiając się nad przyjęciem euro należy rozważać nie tylko sprawy gospodarcze” – mówi główny ekonomista Nordea Bank Polska Piotr Bujak – „aby czerpać korzyści z przyjęcia euro, trzeba do tego przygotować gospodarkę … Polska nie pożegna się ze złotym przynajmniej do 2020 roku”.

    „W kwestiach bezpieczeństwa Łotwa raczej polega na NATO, niż członkostwie w strefie euro” – mówi były premier Łotwy Valdis Dombrovskis (który na początku tego roku zamienił łata na wspólną europejską walutę) podkreśla jednak, że strefa euro to przede wszystkim struktura gospodarcza. Polityk dodaje, że w jego kraju debata o wstąpieniu do strefy euro dotyczyła głównie kwestii ekonomicznych – „Choć pojawiały się pytania o kwestie polityczne, czy Europę dwóch prędkości, to jednak przede wszystkim była to dyskusja gospodarcza”.

    Termin „poprawność polityczna”

    Ulubiony jest zarówno przez daleką prawicę i odległą lewice („pozamainstreamową”), ale jakże mylnie rozumiany. Np. racjonaliści chcą rozmawiać o tematach w Polsce … objętych klauzulą tzw. „political corectness” (Wodnik 53 18:59). Albowiem p.p. to jest sposób używania języka w dyskursie publicznym, którego głównym celem jest zachowanie szacunku oraz tolerancji wobec przeciwnika w dyskusji. Zatem jeśli media – kak je zwał tak zwał – w Polsce nie zachowują szacunku dla innych poglądów i nie tolerują (ew. z ledwością tolerują) np. światopoglądu laickiego, to są one NIEPOPRAWNE POLITYCZNIE.

    Czy Wodnikowi chodzi o to, że klauzula poprawności politycznej jest niewłaściwie nazywana, ale do samej p.p. należy się odwoływać i tę klauzula właściwie i w pełni uruchamiać, czy raczej uważa, że jest to anglosaski pomysł z piekła rodem i tylko utrudnia ona – political correctness – dyskurs publiczny w Polsce?

  238. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    W drodze – nie po drodze – do spoleczenstwa obywatelskiego … (?)

    ” W Unii Europejskiej rośnie polityczne znaczenie Polski, a w Warszawie – przekonanie o tym, że minister Radosław Sikorski powinien być następcą Catherine Ashton na stanowisku szefa dyplomacji UE – pisze magazyn dziennika „Corriere della Sera”. W artykule na łamach magazynu „Sette” podkreślono, że „niedoceniana Polska mogłaby wnieść nową energię do Europy”.
    Jak pisze Danilo Taino, przeświadczenie o rosnącym znaczeniu Warszawy może znaleźć swój konkretny wyraz w nowych stanowiskach dla przedstawicieli Polski. Włoski publicysta ocenia, że nominacja dla szefa polskiego MSZ byłaby „znakomitym pomysłem” i sygnałem oraz przypomnieniem dla Rosji – i to w szczycie kryzysu ukraińskiego – że „granice Europy definitywnie zmieniły się od czasów zimnej wojny”.

    „Polska nadzieją dla Unii”

    Poza tym zaznacza się na łamach magazynu, że byłby to także wyraźny przekaz dla prezydenta Władimira Putina, że „Unia postanowiła wreszcie przeciwstawić się jego idei postsowieckiej Europy Wschodniej”. Jako trzeci argument za kandydaturą Sikorskiego wymienia się uznanie dla bardzo wydatnego wkładu Warszawy w unijną politykę zagraniczną i nie tylko” GW

    – … Sikorski w CNN: Jesteśmy zaniepokojeni złowieszczym rozwojem wydarzeń na Ukrainie – …

    http://marucha.wordpress.com/2014/03/21/libia-pograzyla-sie-w-anarchii-o-tym-sie-nie-mowi/#more-40668

  239. @mag
    Umierajaca zabka przezywa kino moralnego niepokoju, jak posel Mularczyk, ktory na rodzicach dzieci niepelnosprawnych moralnie zaniepokojony chce im pomoc w Brukseli.

  240. @lewy
    „Umierajaca zabka przezywa kino moralnego niepokoju, jak posel Mularczyk, ktory na rodzicach dzieci niepelnosprawnych moralnie zaniepokojony chce im pomoc w Brukseli.”

    Niedługo wszyscy wyjadą z kraju nad Wisłą do Brukseli i innych miejsc, a w Polsce zostaną emeryci i urzędnicy. Ciekawe kto ich utrzyma.

  241. Nemer

    Widzisz, powtarzają te informacje – stare wklejają jako nowe.

    Jest teoria, że emocjonalne pompowanie kryzysu ukraińskiego sprzyja obozowi wladzy, bo ludzie w sytuacji lękowej skupiają się wokół przywódców. Problem tylko, że do wyborów europejskich jeszcze dwa miesiące i społeczeństwo oswoiło się już z emocjonalną presją mediów. Tym bardziej, że nie ma jej już czym bardziej drastycznym podsycać. Stąd te powtórki materiałów podawanych jako nowości.

    Zresztą z odbiorem społecznym problemów ukraińskich różnie jest.
    Sprawa wróciła wieczorem w trakcie spotkania premiera z okupującymi sejm rodzicami niepelnosprawnych dzieci.

    Tak media relacjonują dyskusję:
    „My przecież nie chcemy śmigłowców! – mówiła głośno jedna z matek. – Nie jest to żadna akcja polityczna z naszej strony, to jest nasza decyzja że zostałyśmy, bo w środę nie wyszedł pan do nas. Mówi pan, że pana pomoc dotrze do nas w 2015-2016 r. A sam pan nie wie, kto wygra wybory. Niech pan odpowiada za to teraz. My stąd nie wyjdziemy, dopóki do przyszłej środy nie będzie dla nas podpisanej ustawy. Wiemy, że państwo ma pieniądze, niech pan minister finansów odmrozi je i po prostu muszą się znaleźć. Znalazły się na Ukrainę, więc żądamy ustawy na teraz”
    „To nie dobrobyt ściągnął te kobiety do Sejmu, tylko krzywda ludzka. Przez pięć lat te kobiety jeździł do pana i pana ministra Kamysza. Musi się pan tłumaczyć – dawno należało zacząć te rozmowy. Jeżeli ma pan złych ministrów, to trzeba ich wymienić! Miejsce dziecka upośledzonego jest w domu, obok matki, a nie na ulicy, gdy walczy o godne życie polskiej rodziny. Panie premierze, trzeba najpierw zadbać o godność polskiego bytu, a potem dbajmy o interesy obcych narodów. Ostatnio zauważyłem, że pan ostatnio długo przebywa w Parlamencie Europejskim. Proszę się bardziej przyjrzeć tragediom w naszym narodzie…”

    A tak się to skończyło: „Premier w końcu zamilkł, gdy nie mógł przekonać swoich rozmówców. Siedział w fotelu i z marsową miną słuchał wyrzutów i pretensji.”

    Pzdro

  242. Lewy!
    Poseł Mularczyk, to człowiek niezwykłej wrażliwości i potrafi się z ogromnym zaangażowaniem troszczyć o pewnego bezdomnego, który wcale sobie tego nie życzył, a jednak poseł o niego dba, jak o własnego…
    http://ri.search.yahoo.com/_ylt=A0LEVv3tlCxTPDAAjF9fiAx.;_ylu=X3oDMTByMG04Z2o2BHNlYwNzcgRwb3MDMQRjb2xvA2JmMQR2dGlkAw–/RV=1/RE=1395517037/RO=10/RU=http%3a%2f%2fwww.polityka.pl%2ftygodnikpolityka%2fspoleczenstwo%2f1569175%2c1%2cosobisty-bezdomny-posla-mularczyka.read/RS=%5EADAzdAbog2OjPSLmzkIsWekkGyOulQ-

  243. Sylwia

    Dzięki za zalinkowanie bardzo ciekawego wywiadu z profesorem Leszkiem Balcerowiczem o polskim przełomie gospodarczym. Wysłuchałem go dziś po południu z zainteresowaniem i sympatią dla profesora. Warto sobie tamte lata przypomnieć. No i pomysleć z tej perspektywy o Ukrainie.
    Gorąco polecam ten wywiad!

    Swoją drogą życzyłbym odwagi Balcerowicza tym marudom dzielącym włos na czworo w sprawie przyjęcia euro, których opinie podajesz pod wywiadem z profesorem. Uderzający kontrast. Gdyby tacy strachliwi, kunktatorscy faceci przejęli w 1989 roku pokomunistyczną gospodarkę Polski mielibyśmy to Ukraine.

    Pozdrawiam

  244. @Nela z 19:48

    Na Antona

    Wyprał Andzi wrak
    Myśląc, że to frak
    Anton, roniąc łzy;
    Szczerzy Andzia kły.
    Anton wciągnął crack,
    Zwidział mu się JAK,
    Zwinął Tutkę w tutkę
    W zad mu wjechał vlak
    .

  245. 🙂

    Dzisiejszy szwedzki dziennik „Dagens Nyheter” (21.03) zamieszcza tekst Adama Michnika, dzial kultury s.9) „Przemowienie Putina o „pomocy” echem Stalina i Brezniewa”

  246. Ach @mag, za nic w swiecie nie chciałam Cię urazić, posłużyłam tym nickiem, bo Ty przecież królową blogów jestes. I opisujesz piękno, dobrobyt, przworządnosć, przyzwoitosć itd.itp.itd..w najpiękniejszych słowach i kolorach, tymczasem ja dwoma (@Nelu, dwoma) kaprawymi oczkami widzę sprawy inaczej. Przykre jest to, że obie Panie znalazły jedynie osobiste powody do odpowiedzi na mój apel, nawet elementarnego współczucia dla tych nieszczęsnych ludzi brak; mogę to sobie wytłumaczyć jedynie instynktem samozachowaczym – od dydaktycznych smrodów i spraw ogólnie cuchnących trzeba się trzymac z daleka.

  247. I wreszcie ostatni warunek rozwiązania dla Ukrainy, to – zdaniem dyplomaty – „uczciwe zobowiązanie się Zachodu, że Ukraina nigdy nie stanie się członkiem NATO”. W przeciwnym razie Rosja nie zaakceptuje żadnego porozumienia. Jako wzór dla Ukrainy wskazał Matlock sąsiadującą z Rosją Finlandię, która by nie drażnić Moskwy nie weszła do NATO, a jednocześnie jest członkiem Unii Europejskiej i jednym najbardziej udanych krajów na świecie.

    Zdaniem Matlocka Rosja zgodziła się na rozszerzenie NATO o kraje Europy Środkowej, w tym Polskę, a nawet kraje bałtyckie. – Ale my szliśmy dalej i dalej i kiedy pojawiła się (kwestia członkostwa) Ukrainy i Gruzji, przekroczyliśmy czerwoną linię. Ale przyznajmy. Gdyby to dotyczyło sfery wpływów Zachodu i naszej granicy, to już wcześniej byśmy zareagowali. Nie wiem dlaczego większość Amerykanów tego nie rozumie – powiedział.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/byly-ambasador-usa-w-zsrr-ukrainie-lepiej-bedzie-bez-krymu/klswv
    ==========

    Jak sie okazuje, na emeryturze można mówić sensownie……

    Kissinger, czy Kozłowski, mówili podobnie.
    Ale obecnie będący w opozycji dostali amoku…

  248. Niewiele w mediach o aktualnej sytuacji mniejszości polskiej na Ukrainie.

    Więcej się można dowiedzieć o innych narodowościach

    I tak rząd Czech zamierza zorganizować przesiedlenie grupy wołyńskich Czechów z terytorium Ukrainy – poinformowała czeska agencja informacyjna CTK, powołując się na oświadczenie przewodniczącego parlamentu republiki Jana Hamáčeka.
    Według Jana Hamáčeka, projekt planu repatriacji ma zostać przygotowany w najbliższym czasie. Jak oświadczyła przewodnicząca Towarzystwa Wołyńskich Czechów w obwodzie żytomirskim Ukrainy Emma Snidewicz, około 40 rodzin wołyńskich Czechów już zwróciło się do czeskich władz z oficjalną prośbą o repatriację. Zgodnie ze słowami Snidewicz sytuacja na Ukrainie pogarsza się z dnia na dzień.

    Natomiast grecka społeczność, licząca ponad 200.000 ludzi (najliczniejsza grupa zamieszkuje okolice Mariupola), rozpatruje możliwość dobrowolnej repatriacji do historycznej ojczyzny, czyli na rosyjski obecnie – Krym – powiedzieli na spotkaniu z przedstawicielem Grecji w Parlamencie Europejskim Charalambosem Angurakisem członkowie greckiej społeczności półwyspu. „Obecnie 3500 mariupolskich Greków już wróciło na półwysep. My, Grecy, nie odegraliśmy żadnej roli w ostatnich wydarzeniach. Jesteśmy neutralni. Niepokój wywołują coraz częściej słyszani ludzie o skrajnych poglądach, którzy żądają, by wszyscy, którzy nie mówią po ukraińsku, opuścili kraj lub zostali aresztowani. We wsiach zamieszkiwanych wyłącznie przez Greków lokalna administracja była do tej pory w naszych rękach. Greccy urzędnicy zostali jednak wyznaczeni przez rząd Janukowycza, teraz nie wiemy, czy pozostaną na swoich stanowiskach. Tylko w okolicach Doniecka i Mariupola mamy 48 greckich wsi.

    Pzdro

  249. Tusk bezpośrednio z ludźmi (chodzi o protestujących w sejmie).
    Nie miał nic do powiedzenia.

  250. anumlik
    21 marca o godz. 20:52
    No i bwanaż jego kubwa była!!!

  251. Żabka konająca – 21:01
    A skąd ta bezwzględna pewność, że brakuje mi elementarnego współczucia dla tych, czy też innych ludzi?
    Czy świadczy o tym braku brak moich wynurzeń na ten temat?
    Pragnę więc w uzupełnieniu dodać, że jest jeszcze paręnaście innych problemów, z którymi się w blogu nie ujawniłam, co nie oznacza, że ich nie dostrzegam, nie mam o nich własnego zdania, czy też nie udzielam się z pomocą – konkretną w paru przypadkach całkiem rzeczywistych.
    A że o tym nie piszę?
    Już wielokrotnie pisałam, że bywam na blogach w celach relaksacyjnych, nie mam pędu do zbawiania świata, ani też urządzania życia różnym społecznościom, które żyją w trudnych warunkach, bo nie mam jakiejkolwiek mocy sprawczej, a nie lubię pisaniny dla samej pisaniny.
    Znajdź sobie żabko jakieś inne pastwidełko.
    „Mój śiwiat i twój śiwiat – to dwa śiwiaty” – jak mawiał niezapomniany przeze mnie Stefan Reczek.

  252. @Nelu! (z godz. 21:11) Przekraczasz cienką, czerwoną linię political correctness. Uważaj. Jeszcze chwilka, a Murzynkiem Bambo pojedziesz dając tym samym asumpt do kolejnego wpisu Naszej Kochanej @Żabki Konającej. Wpisu o nieczułych sercach blogowiczek i blogowiczów, którzy – zamiast pochylać się nad umęczonymi rodzicami niepełnosprawnych dzieci protestującymi pod Sejmem (karygodny brak elementarnego współczucia), jaja sobie ze szkolnym anumlikiem robisz, parodiując język naszych czarnoskórych braci, cierpiących przeca lata poniżenia, nędzy i niewolnictwa.

  253. anumlik – 21:37
    Cóż ja na to poradzę biedna sierotka i t.d. ???
    Jak ja już w przedmaturalnych leciech, po ucieczce z pochodu pierwszomajowego pijałam w kawiarence „Bagatelka”, która mieściła się obok fotoplastikonu na Świdnickiej przed jej przebudową kawę z bitą śmietaną, co ją szef tej kawiarenki łychą z salaterki nakładał do filiżanek.
    Kawa ta nazywała się „Murzynek”!!!
    I takie krzywizny moralne pozostały mi z młodych lat.
    A kawa była przepyszna! Właściciel nakładał nam śmietanę nie oszczędzając i na dokładkę dodawał „całuję rączki!”

  254. Ojciec podejrzany jako sprawca maltretowania dzieci to ofiara złego systemu. Tak jest, winien jest Tusk, Amerykanie, rewolucja w Libii i brak euro w Polsce.

  255. Tatarzy na Krymie prześladowani przez Rosjan proszą o azyl w Polsce.
    http://wyborcza.pl/1,75478,15666066,Podlascy_Tatarzy_do_uchodzcow_z_Krymu__Bracia__czekamy.html
    Na razie do Polski przybyły 32 osoby, ale mogą ich być wkrótce tysiące! Moralnym obowiązkiem Polski jest przyjmowanie ofiar aneksji Krymu przez Rosję.

  256. Lewy
    21 marca o godz. 20:33
    Z przykrością zauważam, drogi Lewy, ze popieprzyły Ci się hierarchie spraw. Najmniej ważną rzeczą w wieloletnim dramacie rodziców nieszczęsnych dzieci – plus 100 tys. opiekunów dorosłych członków rodzin – jest to, co ugrywa pan Mularczyk. On w tej sprawie jest rzecz. Mniejsza niż jedno roztocze na mojej ścianie. Natomiast ludzkie dramaty, żeby o nich mówić, trza pierw poznać. Kilkanaście poznałem, w tym dwa – z bardzo bliska. 100 tys. opiekunów już 9 miesięcy czeka na grosz, z którego rząd ich bezczelnie okradł. Teraz nie ma pieniędzy. Ale obok tego jest wielki przekręt w ZUS, trzeba finansować Świątynię Próżności, płacić katechetom za opowiadanie bajek, rakiety kupować, Ukrainie pomagać, no i trzeba zadawać szyku na światowych salonach. Jeśli Ty, Lewy, najpierw Mularczyka wypatrzyłeś, a nie tragedie, to gratuluję przenikliwości. Oczywiście, można powiedzieć, że da się widzieć jedno i drugie. Tyle że zagadałeś akurat o Mularczyku. Jakżeś Ty tę pchłę wśród biednych bab wypatrzył? Nawiasem mówiąc, zauważyłeś, że nieszczęsnymi dziećmi opiekują się głównie kobiety?

  257. Plan ostatecznego rozwiązania problemów Rosji.
    Pkt 1) Wyzbycie się broni atomowej i wodorowej. Państwa Zachodnie w szczególności Ukraina, Wlk. Brytania, oraz USA zagwarantują Rosji nienaruszalność granic i integralność terytorium w specjalnym traktacie.
    Pkt. 2) Wprowadzenie rzeczywistej autonomii dla wszystkich historycznych krain Rosji. Zamiast Prezydenta powołanie kolegialnego ciała: Rady Krain Rosji pod patronatem Chin, Izreala, Turcji, USA i Wlk. Brytanii oraz Ukrainy.
    pkt 3) Zezłomowanie sił morskich Rosji w zamian za pożyczkę UE na transport złomu do hut w USA.
    pkt 4) Wymontowanie silników z rakiet i samolotów Rosyjskich w zamian za prawo do bezpłatnej emocji wszystkich odcinków Polsatu: „Świat wg. Kiepskich”. plus jednorazowa emisja na Krymie w głównym kanale filmu: „Les Vacances de Monsieur Hulot”.
    Pkt 5) Rozbudowa sieci gazociągów i rurociągów z Syberii, Kazachstanu, i innych republik do Europy w zamian za gaz po obniżonej o połowie cenie do ceny 50 USD za 1000 sześciennych gazu.
    Pkt. 6) Zwrot Polsce zagrabionych dóbr kultury w czasie II Wojny Światowej i wcześniej w zamian za gwarancje wykonania Planu ostatecznego rozwiązania problemów Rosji.
    Pkt 7) Ostatni kto wychodzi gasi światło.

  258. Zabka konająca
    Oj, Żabciu, Żabciu. Jednak chyba coś dziwnego się z Tobą porobiło w tej Ameryce.
    Jakaś taka Dobra Biała Pani z Ciebie wychodzi raz po raz albo Taka Lepsza Żabka, która się dziwi, że jakiś tutejszy tubylec (nawet jeśli zwą go królową) jest zdziwiony jej apelem i bierze go (czyli ten apel) do siebie. No ale jak nie brać na klatę zarzutów, że jest się nieczułym na ludzką krzywdę itp. Tożby oznaczało brak pokory. A mi to się w ogóle mogło od tego dobrobytu, o jakim ponoć piszę, w głowie przewrócić na dobre. Masakra!

  259. Jerzy Pieczuł

    No ale bądźmy konsekwentni. Od kilku tygodni najważniejsi politycy obozu władzy mówią, że trzeba się zbroić.
    I mają rację, bo przy tak prowadzonej polityce zagranicznej – konkretnie wschodniej – nic innego nie pozostaje tylko się zbroić i fortyfikować. A w tej polityce nic się nie zmieni. Jeśli wybuchną np zamieszki w Doniecku na barykady popędzą polscy politycy i beda tam wiecować jak na majdanie. Tak więc przy takiej polityce nie pozostaje nic innego aniżeli dokonanie zmian w strukturze budżetu. Trzeba zrezygnować z programów socjalnych na rzecz zbrojeniowych. Tym bardziej, że nie wypełniami standardów NATOwskich.
    Jak mawiają „albo rybka, albo pipka”

    I nie chodzi o to, że bagatelizuję dramaty osób niepełnosprawnych czy chorych. Mam sporo doświadczeń, bo lata pracowałem zajmując się między innymi tego sprawami. Więc ich rozumiem.

    No ale rozumiem też obiektywne konsekwencje polityczne pewnych wydarzeń – np ukraińskich. I wydaje mi się nieuniknione, że konsekwencją takiej polityki zagranicznej musi być, czy nam się podoba czy nie, obcięcie programów socjalnych.
    Na razie oni po nacjonalizacji OFE mogą jeszcze pożyczać. Ale to się wkrotce skończy i trzeba będzie ciąć socjal by mieć na czołgi.

    Pozdrawiam

  260. Pokojowy Plan Rozwiązania Problemów Wieśka59.
    Pkt 1) Przeszycie głowy brodą do spodu butów.
    pkt 2) Przeszczep włosów z pośladków na brodę.
    pkt 3) Zamian kolejności palców u nóg oraz rąk z lewej strony na prawą oraz wertykalnie góra dół.
    pkt 4) Uwaga bonus! Doszycie dodatkowej pary rąk do komputera oraz zwiększenie ilości oczu do sztuk czterech (każde innego koloru) na specjalnie wysuwanych szypułkach ruchomych.
    pkt 5) Doczepienie kółek do wózka oraz montaż hamulca na wajchę.
    pkt 6) Zwiększenie dziennej dawki środków uspokajających aktywność umysłową w sprawie nowego urządzania świata pod kontem racjonalnym do oporu.
    pkt 7) Co piątek zimna kąpiel w przeręblu.
    pkt 8) Ograniczenie dostępu do komputera lub przepustowości Internetu do jednej wiadomości na blogu dziennie.

  261. Żabka konająca
    21 marca o godz. 18:34
    Żabko współodczuwająca, podobne myśli mi łażą po głowie od dłuższego czasu. Ale to tylko myśli. Przełożenia na czyn – czyli uwzględnienia na przykład w politycznym bukiecie spraw również podstawowego znaczenia wyrazu „polites” i mówienia o wszystkich sprawach obywatelskich, a nie tylko o atrakcyjnych, o których można ćwierkać przy kawie, winie, przy kominie, kiwając palcem w kapciu – na blogach raczej nie będzie. To chyba nie przypadek, że PANI Dąbrowska zahaczyła o ludzką biedę, a nie jakiś pan Dąbrowski. Panowie lubią się bawić ołowianymi żołnierzykami, pionki na szachownicy przestawiać, popisywać się erudycją i dalekowzrocznością. W Polsce się szykuje egzemplifikacja znanego „Operacja się udała, tylko pacjent fajtnął”, ale któryż syty będzie głodne kawałki o głodnych gadał.

  262. Moim skromnym zdanem – jakie przedstawialem na tym blogu od wielu miesiecy – dlugo przed Majdanem – podstawowym bledem polityki wschodniej PO bylo ustawianie zblizenia krajow na wschod od Polski wobec alternatywy albo Unia albo Rosja.

    Zemscilo sie to najdobitniej w wypadku Ukrainy.
    Nie przypominam sobie by Sikorski w swojej jagiellonskiej misji „wielkiej Europy” na wschodzie prowadzil rozmowy z Moskwa.

    Nie przypominam sobie zeby UE wlaczyla na najwyzszym szczeblu w te negocjacie Kreml.

    To wskazywalo na antagonistyczne podejscie do Rosji I brak realizmu politycznego.
    Byc moze „nic Rosja nie ma do gadania w sprawie suwerrenych panstw” brzmi niby rozsadnie (I bunczucznie) ale nie tak sie robi polityki w realu.
    W realu istnieja strefy interesow, wplywy i powiazania.
    Istenieje tez geopolitycny wymiar.

    Ukraina pokazala to dobitnie.

    Nie bylo powodu by nie znalezc lub chociaz PROBOWAC jakiegos rozwiazania polubownego na zasadzie pomostu miedzy wschodem a zachodem gdzie Ukraina jest i z Rosja i z Unia.

    Ale nie taka polityke uprawial „spokojny i dojrzaly” Tusk przez ostatnie 7 lat.
    To Polska prowadzila taka polityke wschodnia w imieniu UE!
    Okazala sie calkowita katastrofa.

    I tak Ukraina (I Polska) staly sie zakladnikami /pionkami w grze imperium dobra.
    I poniekad teraz – nie mamy wyjscia bo sami „tego chcielismy”.
    Wepchnelismy sie jeszcze glebiej w objecia Waszyngtonu o co byc moze od poczatku chodzilo – Polska frontowym ptrzedmurzem zachodu.
    a Rosja neoimperialnym zmilitaryzowanym, osaczonym panstwem.

    Juz Obama mial obciac wydatki na zbrojenia… zapomnij – wrocilo do normy.

  263. Jerzy Pieczul – 22:01
    Słuszna uwaga; chorymi dziećmi zajmują się najczęściej kobiety.
    Mężczyźni bywają zbyt wrażliwi i delikatni, aby na co dzień znosić takie obowiązki.
    Na to trzeba siły i determinacji a także zwykłego poczucia obowiązków, żeby już nie wspominać rodzicielskiej miłości i mężowskiej solidarności.

  264. Kartka z podróży
    21 marca o godz. 22:23
    Mówisz, Kartko, że „albo rybka, albo pipka”. Pan Kobuszewski w onegdajszych dobranockach powtórzył to w postaci: „Albo Rybków, albo Pipków”, a na koniec odkrył, że – „Grzybków”.
    Więc patrzę i widzę, że skoro między małżonkami trudno dojść do zgody, to cóż dopiero między państwami, choć obserwatorowi z zewnątrz drogi do zgody mogą się wydawać proste. Zdumiewa mnie tylko, że na blogach niczego się w tych międzypaństwowych sprawach nie rozstrzyga, a jednak ludzi do gadania ciągnie. Do gadania jałowego, bo wyłącznie ambicjonalnego, rozrywkowego. W sprawach mniejszej wagi niż światowa gadanie mogłoby być mniej jałowe jako głos ludu dla rządzących, ale czegoś gadaczy do takiego gadania nie ciągnie. Mnie właściwie też, tylko czasem wychodzi człek z siebie, kiedy słyszy o braku pieniędzy dla nieszczęsnych, a obok krzyczy tytuł o wielkim przekręcie w ZUS
    Spadam, bo jutro lecę matulę, która już dziewięćdziesiąty trzeci zaczęła, ziołami podleczyć.

  265. Falicz! (naiwny)
    istnieje tylko i wyłącznie geopolityczny wymiar, a że Rosja nie ma nic do gadania to jest oczywiste, gdy chcemy wyzwolić Rosję od Rosjan. Przecież nie będziemy ich się pytać?
    Jest tak:
    Ukraina od 20 lat doi Rosję.
    Tamci płacą na zmianę – po to by ci nie wstąpili do NATO, to by nie doszli do władzy ci co chcą do NATO, to by nie zechcieli zakręcić kurki. I tak w kółko. Rosyjska gospodarka bez Ukrainy spokojnie podziała sobie. Gdyby tylko do UE miała Ukraina wstąpić to można było to zrobić śpiewająco bez nerwów. Nie jest wykluczone, że Rosja by nawet zechciała jakąś drobną kwotą wspomóc taką operację, gdyby miała się na jakichś rozsądnych zasadach się opierać.
    Chodzi(ło) cały czas tylko i wyłącznie (mogę iść na kompromis – głównie) o przejęcie szlaków handlowych przebiegających przez Morze Czarne i odsunięcie Rosji nieco na północ. Więc de facto o Krym.
    Zgodnie z zasadami kolorowych rewolucji potrzebna jest władza która jest wdzięczna. Po to był Majdan. Władza która dochodzi do władzy w sposób legalny się nie liczy. Może marudzić w przyszłości, lub usamodzielnić.

  266. Kartka z podróży
    21 marca o godz. 20:17
    Smaczki szczytu w brukseli – czesanie ukraińskiego czuba.
    Przy okazji szczytu w Brukseli rozmawiała Angela Merkell…
    ……………………………………………………………………………………
    …która powiedziała także, że nie może zapewnić Ukrainie taniego gazu…

  267. Panie Premier, popatrz Pan, gdzie m.in. są pieniądze: „Korupcja w ZUS. Intratne zlecenia dla „znajomych królika”, malwersacje”.

  268. Zezem

    Z gazem ruskim do Ukrainy to jest tak.

    Najpierw Ukraina płaciła 400 dolarów za 1000 metrów sześciennych gazu. W grudniu po odmowie podpisania umowy stowarzyszeniowej z UE, Rosjanie obniżyli cenę za gaz do 268,5 dolarów za tysiąc metrów sześciennych.
    Dziś w wywiadzie dla telewizyjnym Arsenij poinformował, że obecna cena za tysiąc metrów sześciennych gazu to 500 dolarów. Rosja dziś podwoiła im cenę.

    Ale gdzieś czytałem, chyba dzisiaj, że będą im tłoczyć ten sam ruski gaz ale od zachodu. Ze swoich kontyngentów. Tylko nie wiem za ile i kto – Niemcy, Polska … ? I nie wiem co na to Rosja. No bo przecież nie ma skomasowanych dostaw rosyjskiego gazu dla Unii jako całości.

    Pocieszające jest to, że lato idzie.

    Pozdrawiam

  269. zezem!
    Smaczków było więcej.
    I Merkel pokazała nam swój środkowy palec (co Donald Tusk przyznał na konferencji prasowej przedstawiając jako kolejny sukces) i Van Rompuy przysrał, gdy zaproponował dokładnie to, co niedawno, gdy Rosjanie i Francuzi nam proponowali, to myśmy z oburzeniem odrzucili (interkonektor)

  270. @Nela, @anumlik, @mag, wyglada na to że pomyliłam blogi i ludzi; w celach towarzyskich i dla relaksu ja proponowałam niektórym muzykę czy książki które lubię. Ale obiecuję że więcej nie będę.

  271. Kartko!
    Nie można tym samym gazociągiem w tym samym czasie przesyłać gaz i w jedną i w drugą stronę. Chodzi o ”rewers wirtualny”. Ukraina kupi sobie gaz w Niemczech , Niemcy kupią w Rosji (lub udostępnia z własnego kontyngentu) a gaz przesyłany będzie gazociągiem tak jak do tej pory.

  272. @Jerzy P. jestes pewien, że chcesz zaryzykowac utratę dobrego imienia ?, obnażając się z plebejskimi uczuciami na blogu? Życzę powodzenia i pozdrawiam.

  273. Zezem

    Uzupełnienie do problematyki gazowej.

    Arsenij energicznie zabrał się za rozwiązywanie problemu gazowego. Dziś zatrzymany został prezes zarządu NAK Naftohaz Ukraina, Jewgienij Bakulin. Został on wywieziony z biura na wózku inwalidzkim, w otoczeniu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa wyposażonych w karabiny. Wcześniej zatrzymano byłego ministra energetyki Eduarda Stawickiego.

    Moment rozwiązywania problemu gazowego na poniższym filmie
    http://www.youtube.com/watch?v=5uGf2QV8qyE#t=138

    Pozdrawiam

  274. Płaczmy, oj płaczmy nad tym co zrobiliśmy naszym braciom i siostrom Kozakom i Kozaczkom. Imperialne i perfidne plany Zachodu były od dawna przygotowywane w kwaterze głównej CIA w w Langley za sprawą Sikorskiego wktótce wepchną Ukrainę w objęcia Waszyngtonu! Oj, gorze nam gorze! Prasci Boze moei. Ukraina kraj racuchów i pierogów z wszystkim, tym co nadaje się do faszerowania, wkrótce, zmieni się w krainę gotowych dań z Mc Donaldów, Kentucky Fried Chicken, Starbucks, Biedronek, Lidlów, oraz Tesców. Na głowy Ukraińców spadną bomby promocji: „kup dwa za jedno”, albo nawet: „jedno za pół ceny”. Uwaga, uwaga, a teraz najstraszniejsze. Na scenę wchodzi sam Wernyhora i mówi: dziadki, wkrótce w ukraińskich lasach przestaną świecić nocą grzybki na zrujnowanych poradzieckich poligonach jądrowych, bazach wojskowych wojsk chemicznych i bakteriologicznych, oraz koło fabryk mazutu i kopalni uranu. Nastąpi siedem lat nadwagi, a potem siedem lat nadwagi i jeszcze raz siedem lat nadwagi. Ludzie starzy zaczną szaleć, bo dostaną podwyżkę emerytury ze 100 dolarów na 300. Powypadają im protezy zębowe, tak się będą trzęśli ze złości, że za taki trud, za tyle lat pracy w ZSRR, państwo nie chce im wypłacić minimalnej emerytury w wysokości 3 tys. USD na łebka. I wtedy na całej Ukrainie, zbierane będą podpisy, na takiej wielkiej bumadze nawijanej na złoty wałek, wysadzany brylantami z uniżoną prośbą do Władymira Władymirowicza, aby łaskawie pozwolił im (ludowi Ukrainy) wrócić do matuszki Rosji na starość i na zawsze przyszłym pokoleniom. W tym właśnie historycznym momencie Polska się zawali i jeszcze zaleje ją Bałtyk za karę. A wszyscy będą żyli długo i szczęśliwie.

  275. Indoor prawdziwy

    Dzięki za wyjaśnienia. Przyznam, że się na gazownictwie nie znam. Myślałem, że można raz tłoczyć w jedną stronę a potem w drugą.
    Dopiero się uczę. To znaczy samo życie mnie uczy.

    Dzięki, pozdrawiam

    Ps. Ale żeby Niemcy kupili od Rosjan to Ukraina musi im najpierw zapłacić. A z tego co piszą to cienko mają w kasie. Mimo całej mej sympatii do zachodnich sąsiadów nie sądzę, by mieli ochotę fundować gaz ponad 40 milionom ludzi bez gazomierzy.
    No chyba, że w naturze im się jakoś zrewanżują.

  276. Kartka ; z godziny 21:03
    Potwierdzam , też nie zauważyłem żadnego zainteresowania sytuacją Polaków przez samych Polaków , od Majdanu 2013 /14 to niestety normalna sytuacja ,nie mamy potrzeby dbać o los Swoich .Teraz toczy się mecz z Moskalem odwiecznym wrogiem .i To Jest TO !!!
    Obowiązuje poprawność polityczna ( nie pisać źle o Jasieniuku i Prawych sektorach) ,co w kontekście wrażliwości Czechów czy Greków jest zastanawiające .
    Moim zadniem kierownictwo polityczne RP wraz z opozycją nie piśnie słowa ,nawet gdyby tam Polaków traktowała nowa Władza źle . Daleko mi do Ukrainy ,przyznaje nie czuje klimatu, schroniłem się przed odbiorem mediów .

    Dziś w czasie naszej wycieczki po pograniczu Niemieckiem w temperaturą nawet ponad 20 C ważniejsza były motyle i fajne jedzonko nad wodnym akwenem .
    ps.
    Najwyższe uznanie dla pracy polskich leśnikow , Nasze Lasy „biją na głowe ” Niemieckie ,( na pograniczu rzecz jasna ) .
    Wczoraj uczestniczyłem w spotkaniu towarzyskim – polski Lwowiak ( b .dyrektor Polskiego teatru tamże ) opowiadał o tym czym dziś ta Ukraina (tu Lwów szczególnie) jest ,czym będzie , lub nie będzie . Nie bedę psuł nastroju patriotycznym ludkom ;

  277. Ostatnie wiadomości 😀 Wiadomo z czego Ukraina zamierza sfinansować wydatki na gaz od zaraz.

    Jest decyzja ws. gazu dla Ukrainy. Władze z Kijowa postanowiły wkrótce kilkukrotnie podwyższyć ceny wody i energii dla Krymu.

    http://www.wprost.pl/ar/440927/Rosja-podnosi-ceny-gazu-Ukraina-Krymowi-Nawet-7-krotnie/

    Do tego Ukraina będzie chciała sobie potrącić za nacjonalizację swojego majątku na Krymie i za bezprawną aneksję nieuznawaną przez żaden kraj na świecie 300 mld Euro.

  278. Plan Pani Sikorskiej dla Rosji.
    Applebaum: Rosja jest antyzachodnią siłą z mroczną wizją globalnej polityki

    http://www.wprost.pl/ar/440979/Applebaum-Rosja-jest-antyzachodnia-sila-z-mroczna-wizja-globalnej-polityki/

    W swoim komentarzu Applebaum rozważa cztery kroki, na które musi zdecydować się teraz Zachód.
    1. Musimy na nowo przemyśleć NATO – przesunąć siły z Niemiec na wschodnie granice Sojuszu;
    2. Musimy zrewidować obecność Rosji na międzynarodowych rynkach finansowych, biorąc pod uwagę, że ogrom „prywatnych” rosyjskich pieniędzy jest kontrolowany przez państwo;
    3. Musimy jeszcze raz przyjrzeć się rajom podatkowym i prawu zwalczającemu pranie pieniędzy, biorąc pod uwagę, że Rosja stosuje korupcję jako narzędzie polityki zagranicznej;
    4. Musimy przyjrzeć się strategii energetycznej Zachodu, ponieważ Rosja używa swoich aktywów na tych polach, żeby manipulować europejską polityką i europejskimi politykami.

  279. Waldemarze

    Dobrze, że napomknąłeś o Prawym Sektorze.

    Dziś jego szef Dmitrij Jarosz udzielił wywiadu ukraińskiej prasie. Dmitrij powiedział, że jego organizacja stała się już czymś w rodzaju „drugiej armii” – kiedy ludzi nie przyjmuje się do armii, oni przychodzą do jego oddziałów. Tam są szkoleni w prowadzeniu walki partyzanckiej i zwiadu. Według Jarosza takich ochotników jest już 10 tysięcy z czego wynika, że jest ich więcej niż armii zdolnej do walki, bo szacowano iż Ukraina ma takich około 6 tysięcy.

    U mnie w Sudetach też piękna pogoda.

    Pozdrawiam

  280. Rosja to stara stacja benzynowa przebrana za państwo.
    John McCain
    http://www.tvn24.pl/rosja-to-stacja-benzynowa-przebrana-za-panstwo,408472,s.html

  281. To ja tez zmienie temat, bo nie umiem sie jak panowie bawic zolnierzykami.
    Nie chce mi sie szukac, kto zacytowal tu Kiessingera mowiacego, ze za 10 lat nie bedzie Izraela. Mysle, ze w swojej przebieglosci Kiessinger dorownuje Putinowi, wiec jak zwykle nie wierze mu. Jednak nie obawiajcie sie, to nie Europa stanie sie w razie czego znow nowym domem Izraelczykow. I tu opowiem wydarzenie z grupy teorii spiskowych.
    Bylam ponad miesiac temu w Patagonii, glownie argentynskiej i wielce bylismy zdziwieni ogromna iloscia kilkuosobowych wycieczek mlodziezy z Izraela. Z Ameryki troche mlodych, ale juz nie w wieku ani szkolnym, uniwersyteckim. Mnostwo hiszpanskojezycznej mlodziezy, bo w Ameryce Pld. w tym czasie byly wakacje. Nawet nie moge powiedziec iloktrotna byla nadreprezentacja 20-latkow izraelskich w porownaniu z rowiesnikami z Ameryki i Europy, bo tych ostatnichn wogole nie bylo. W Izraelu tez nie bylio wakacji. Mysle, ze sa to wycieczki drogie i trudno znalezc tak wiele kilkuosobopwych grup przyjaciol, ktorym rodziece zafundowaliby taka impreze. Przynajmniej nie w Stanach. W wielu miejscach byly napisy po hebrajsku (a przeciez kazdy Izraelczyk mowi biegle po angielsku) co wydawalo sie takim „folklorem”, nie komentowalismy nic, za wyjatkiem tego, ze czemu te dzieci sa takie niesympatyczne na szlakach.
    Po powrocie jednak wpisalam sobie „Mlodzi Izraelczycy w Patagonii” .Po angielsku znalazlam 3 wpisy, wiecej po hiszpansku, hiszpanskiego nie znam. No i dowiedzialam sie, ze idea osiedlenia sie w bezludnej Patagonii, zarowno chilijskiej, jak i argentynskiej drazyla syjonistow od 100 lat. Wspomina o tym tez wikipedia, ale kpi z tego. Wprawdzie powstalo panstwo Izrael, ale to jest jakis plan B, stad te masowe wycieczki ( jak sie okazuje sponsorowane mlodziezy po odbyciu wojska), azeby przyblizyc tamten swiat. Just in case, you never know. Teoria spiskowa? Niech mi ja ktos obali. Przyjme to z ulga.

  282. Kiedy patrze w oczy Putinowi (!?) to widze KGB (albo cos kolo tego)
    John McCain

    Żabka konająca
    21 marca o godz. 23:15
    , wyglada na to że pomyliłam blogi i ludzi;
    Co jest nie tak z tym nickiem ? Ano jest

  283. Wlasnie wysluchalam na mojej ulubionej stacji AlJazeera, ze w Wenecji od bedzie sie referendum( na razie nieoficjalne) w sprawie odlaczenia sie od Wloch. Kto nastepny?

  284. @głos zwykły
    „Na głowy Ukraińców spadną bomby promocji: „kup dwa za jedno”, albo nawet: „jedno za pół ceny”

    Chyba raczej „pół emerytury zamiast całej”. Myślę, że to będzie pierwsze hasło, z którym się zetkną. Następne hasło to będzie o połowę większe rachunki do zapłacenia za gaz i prąd. No tym to eldorado będzie polegało.

  285. Żabka konająca
    21 marca o godz. 23:15
    Wygląda na to, że rzeczywiście pomyliłaś, może nie tyle blogi, co własną w blogu rolę – albo też wyobrażenie o tej roli.
    W blogu pisze kilka osób od samego początku jego powstanie – jedną z takich, zasiedziałych jestem między innymi i ja. Po długim okresie tu bycia, wiem, czego po tutejszych bywalcach oczekiwać, obserwuję także tych, co się pojawiają… a pojawiają się tacy, którzy pozostaną i będą pisali, a jest też grupa przebierańców, zmieniających nicki i pojawiających się w takiej zwielokrotnionej postaci w sobie wiadomych celach – albo ich to bawi, albo chcą mącić i szkodzić tak samemu blogowi, jak i jego prowadzącemu.
    Skoro prowadzący na ich obecność przyzwala, to mnie niewiele do tego; oni są tu na takich samych prawach, jak i ja i nie moją rolą jest wystawianie im cenzurek na blogu.
    Mogę ich ignorować, co też z powodzeniem robię a im to z pewnością nie przeszkadza. Piszą, co im serce i rozum dyktuje.
    Od czasu do czasu napiszę, co ja sobie o ich pisaniu myślę… dostanę odpowiedź – bywa, że mocno złośliwą i nadal piszemy sobie równolegle, bez obrazy. Od ewentualnej czystki w blogu jest jego gospodarz, który nam do rąk jakiejkolwiek miotły nie wręczał, więc też nie wyręczajmy go.

    Ostatnio chodzi mi po głowie, że może i ja przyjmę jakiś bardziej wysublimowany nick… np @drzewo rozpaczające…???
    Też z dobrej literatury, jakby nie było!

  286. (c.d)
    podczas gdy stosuje sie sankcje ekonomiczne wobec rosji umyka z pola widzenia(jak ten nieszczesny samolot na oceanie spokojnym) fakt,
    ze ukraina jest praktycznie bankrutem; trwa wojna o mase spadkowa; niemiecki plan natychmiastowej pomocy, jedenascie miliardow euro, hat seine rahmen gleich gesprengt,bo pierwsza rata wyniosla nie pol a poltora miliarda,bussines as usualy…oczekuje nas nastepna beczka bez dna, bo elty ukrainskie sa jeszcze bardziej skorumpowane niz greckie…nie twierdze, ze w norwegii sie nie kradnie, ale jednak jest roznica miedzy mediolanem, a palermo, no i republika wenecka, patrzy na historie dluzej, niz zjednoczona italia…ciekawy jestem, czy na koniec nie pozostanie putinowi nic innego, oczywiscie w wyniku plebiscytu, wdziac czapke monomacha…
    god save the queen! oczywiscie w wykonaniu „sex pistols” 😉 (cdn)

  287. Jerzy Pieczul
    A to mi sie oberwalo. Ze szklem powiekszajacym powiekszylem Mularczyka i tym samym pomniejszylem dramat rodzicow dzieci niepelnosprawnych.
    Drogi Jerzy, przykro mi , ze akurat wpadla mi w oko ta hiena, ktora zeruje na nieszczesciu tych ludzi i ona mi sie w oku powiekszyla, a nie napisalem nic o moim wspolczuciu dla tych zdesperowanych ludzi. Gdybym napisal o nich, nalapalbym punktow na blogu jako szlachetny, wrazliwy na cudze nieszczescie blogowicz i wszyscy by mnie podziwiali, jak wydaje sie Mularczykowi, ze jego tez podziwiaja. Trudno wyszedlem na bezdusznego cynika, ktorego Ty w slusznym oburzeniu napietnowales.

    @Nela
    Jeszcze bardziej patetycznie chociaz troche kiczowato: Drzewo mierajac stoi albo Drzewo stojac umiera.

  288. jeszcze raz, bo nie wchodzi…
    nsw, III 82
    najczestsze graffiti na murach to symbole, ale pojawiaja sie i dłuzsze napisy,
    n.p. biała farba na szarych przesłach mostu przez odre:
    „zima wasza – wiosna nasza”

  289. Lewy
    22 marca o godz. 6:29
    Stwierdzam tylko melancholijnie, że bieda z nędzą nie są tematami dla inteligentnych chłopczyków i nigdy nie były (niech ktoś znajdzie biedę w „Nie”), co wypatrzenie przez wielu właśnie Mularczyka, a nie nieszczęścia i jego potraktowania przez rząd tylko potwierdza. Sam proponowałem wcześniej najzdrowsze rozwiązanie: zrzucać wszystkie co do sztuki nieszczęścia ze skał – z własnymi dziećmi i matkami włącznie. Wdowy Eskimosów Ammassalimiutów przeważnie rzucały się ze skał, jeśli synowie nie mogli matki utrzymać po śmierci ojca – a przeważnie nie mogli. Lecę, cześć.

  290. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    http://www.wprost.pl/G/cache/1/f/9/1f964e0a420b628f68d7fe2f9938aecec2df51a5.jpg

    ” … Dla wielu europejskich stolic wydarzenie na Krymie było prawdziwym wstrząsem. Zaczynają rozumieć, że dotychczasowa narracja była błędna: Rosja nie jest „wadliwym krajem Zachodu”. Rosja jest antyzachodnią siłą z inną, dużo mroczniejszą wizją globalnej polityki – pisze na Slate.com Anne Applebaum – podaje TOK FM.
    „W Kijowie spotkałam w zeszłym tygodniu młodych Ukraińców, którzy byli wzruszająco entuzjastyczni na myśl o tym, że kiedyś będą mogli żyć w zmienionym kraju. Nie miałam serca im powiedzieć, że nie wiem, czy to się uda” – napisała Anne Applebaum, publicystka, żona ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. Według Applebaum teraz kraje Zachodu będą zastanawiały się nad polityką „powstrzymywania” Rosji. Czyli nad czymś, czego nie robiły przez ostatnie 20 lat. Publicystka podkreśla, że wiele stolic dochodzi teraz do wniosku, że myślenie o Rosji w kategorii de facto kraju Zachodu, który ma wady, było błędem – informuje TOK FM. ”

    http://marucha.wordpress.com/2014/03/21/libia-pograzyla-sie-w-anarchii-o-tym-sie-nie-mowi/

  291. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    @blokada 22 marca o godz. 7:37

    Ciekawe czy Tanya Valko otrze sie o Pulitzera?

  292. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    @blokada 22 marca o godz. 7:37

    Stafan pisal, ze blog Maruchy jest b. antysemicki … (?)

  293. Lewy!
    „Drzewa umierają stojąc” przywodzą mi do pamięci obraz Mieczysławy Ćwiklińskiej, która z tym przedstawieniem objeżdżała kraj. Pokazano kiedyś film o tym, jak za kulisami padała w ramiona czekających tam na nią z fotelem, w który zapadała bliska omdlenia i jak ostatkiem sił wychodziła ponownie, aby grać do śmierci.
    Ponury i okrutny obraz.
    Natomiast ten wiersz jest w rzędzie najpiękniejszych, choć przejmujących wierszy polskich poetów. Władysław Broniewski pisał również takie strofy;
    *****
    https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=2&cad=rja&uact=8&ved=0CC4QFjAB&url=http%3A%2F%2Fforum.gazeta.pl%2Fforum%2Fw%2C64961%2C82773074%2C82793153%2CDrzewo_rozpaczajace_Wladyslaw_Broniewski.html&ei=cDktU-OvFLLY7AaM_IFA&usg=AFQjCNGawJCplRPHvddSVi0yKNlxzKPsWg

  294. W Polsce nie ma cenzury, w Polsce jest absolutna wolność słowa, w Polsce topowi dziennikarze (noszący głowę w nimbie walki o demnokrację i wolność wypowiedzi cenzurują inność, kastrują pluralizm przy jednoczesnym krzyku nad reżimem Putina w tej mierze – bedącą tylko polemiką z „gęganiem” tłumu i próbą zwrócenia uwagi na „coś innego”):
    – co jest niestosownego w takim oto wpisie:
    http://www.racjonalista.pl:
    – Kontrreformacyjny paradygmat polskich elit
    polecam:
    Wodnik 53 (podejrzany o agenturalność na rzecz Rosji i Putina)

    Mój „przyjaciel” blogowy @ Torlin zapewne napisze, że „właściel Blogu ma prawo do ….. itd.itp.”. Tylko (jeśli wpis nie jest obsceną, nie używa słownictwa obrażającego Innych osób, nie jest rasistowski czy wybitnie ksenofobiczne, nie wzywa do agresji czy nienawiści to czy selekcja wpisów pod względem treści – w przedmioice zbieżności bądź nie z myśleniem Gospodarza – jest uprawniona ?) po pierwsze – to forum medialne jest w jakimś stopniu i Gospodarza Blogu i konsumentów jego produkcji (czyli w pewnym sensie – publicznym), po drugie – Blogi „Polityki” są częścią wydawnictwa i tygodnika, tak więc „nie do końca” te Blogi są wyłacznie prywatne (w sensie neoliberalnych miazmatów o nadrzędności i jedyności „prywaty” nad innymi formami własności zapewne tak, ale takie myślenie jest aberracją) i po trzecie – nie mówmy wtedy o pluralizmie i tzw. wartościach demokratycznych (sic !).
    Tak na marginesie – polskie elity pouczają Rosję i Rosjan w materi tzw. „praw człowieka”: czy cała (powtarzam – CAŁA) polska elita polityczna – decydujący o tym i ich następcy nabierając wody w usta popierali de facto taką sytuację – i medialna (pamiętam co dziennikarze wypisywali nt. Leppera i jego „talibów w Klewkach” !!!) rozliczyła się z procederu więzień CIA w Kiejkutach, przetrzymywania tam bez sądu obywateli obcych krajów, tortur tam stosowanych itd.
    Zacznij od siebie – Sokrates !
    To tak gwoli przypomnienia dla całej elity nadwiślańskiego kraju i dyspu „ukrainnych” !
    Wodnik 53

  295. Kartka z podróży 21 marca o godz. 23:25 pisze: „Arsenij energicznie zabrał się za rozwiązywanie problemu gazowego. Dziś zatrzymany został prezes zarządu NAK Naftohaz Ukraina, Jewgienij Bakulin.”

    Kartko z Podróży,
    Nie ma czym się tak bardzo pasjonować, bo Bakulin szefem Naftohazu został chyba z tydzień temu a o jego aresztowaniu poinformował aktualny szef milicji, który jeszcze niedawno ścigany był międzynarodowym listem gończym i „dopadnięty” we Włoszech za jakieś przękrety w obrocie ziemią. Przed Naftohazem firmą, która zajmowała się obrotem gazu był RosUkrEnergo z liczącym się „udziałowcem” o którym wspominasz, Dmytro Firtaszem, którego to Dżulia z interesu „wypinkowała” i ten wkurzony, za obiecaną „usługę” „rozliczenia się z nią” finansował Partię Regionów i kampanię prezydencką jej lidera Janukowycza. Ten się wywiązał i Dżulię dotkniętą wirusem cleptomanus symulantus wsadził tam gdzie jej miejsce, jak i wszystkich tych gangsterów, nie tylko tych, którzy aktualnie przegrali ale i tych, którzy właśnie są „na górze”.
    Przykład – Turczynow, który jako były szef ukraińskiej bezpieki zlikwidował 20 tomów akt dot. najbardziej poszukiwanego przez FBI gangstera, Siemiona Mogilewicza i w których to aktach były materiały dot. powiązań Mogilewicza z Dżulią. Turczynow ze swym owczesnym zastępcą był za to sądzony ale jak widać słabo wyszło, bo tam jest jak u Gogoja – „Jeden tam tylko jest porządny człowiek: prokurator; ale i ten, prawdę mówiąc, świnia.”

    To jest po prostu walka gangów, z których to jeden, to drugi wypływa na wierzch w tym szambie a aktualny wódz chwilowo zwycięskiego, przyjmowany jest z honorami przez Bombamę. Rompuya i tym podobnym, podpisywane są z nim jakieś „układy” choć z legalnością jego „władztwa” jest dobrze chociaż nie za bardzo, bo majdańcy pilnują zachowania deputatów ukraińskiej dumy tak skutecznie, że nawet ci z Partii Regionów głosują „po linii i na bazie”.

    Pozdrawiam, Nemer

  296. Nieoficjalnie wiadomo też, że używania Blackberry chce zaprzestać polskie MON. Telefony te wprowadził do resortu w 2006 ówczesny minister Radosław Sikorski. Wraz z ministrem Sikorskim telefony pojawiły się później w MSZ, w obu przypadkach bez przetargów. W obu przypadkach służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo kraju i media zwracały uwagę na ryzyko utraty tajnych informacji na rzecz operatorów systemu w Kanadzie i USA (Państwo przezroczyste dla obcych).
    http://www.altair.com.pl/news/view?news_id=13025
    =================

    Czyżby KTOŚ chciał utrudniać sojusznikom życie?
    Utrudniać im podsłuchiwanie najważniejszych osób w naszym Państwie?
    Zapewne jakiś ruski agent…….a nie profesjonalista……

    Być może stopień swobody naszych rządzących polega na samodzielnym wybieraniu krawata do koszuli?
    Reszta po konsultacjach z Wielkim Bratem?

  297. @Kartko z Podróży,
    uzupełnię może, że IMHO, chodzi o to, by założyć kolejną, nową firmę do kontroli obrotu gazem z Rosją, gdzie udziałowcami będą przedstawiciele aktualnie „słusznego” gangu.
    Mogę się założyć nawet o sto hrywien.
    Nemer

  298. Wodniku53!
    A miałeś się podzielić wrażeniami z ekskursji do kraju swoich przodków…
    i co?
    Jak nie talibowie na Ślęży, to zabór Krymu…
    A ja wciąż oczekuję tego osobistego wątku…
    Może przyjdzie i na takie ciekawe wspomnienia odpowiedni czas?
    Na historię Krymu my, skromni blogowicze mamy wpływu tyle, co nic a prawdziwe opowieści, z życia wzięte, to jest COŚ!
    Moim, skromnym zdaniem.

  299. wiesiek59
    22 marca o godz. 8:41
    Jeśli stopień swobody ministra Sikorskiego mierzyć jego wolnością w deborze krawatów do koszul a także kolorków garniturków, to ja bym go tej wolności pozbawiła specjalnym edyktem!!!
    Gorzej ubranego polityka chyba myśmy nie mieli na takim stanowisku!

  300. Debora krawatów!!!
    Piękne! Nadaje się na niebanalny nick!!!

  301. – Rosjanie byli skrajni. Pierwsi byli niemili, oschli i traktują człowieka bez szacunku. Drudzy uchyliliby nieba, żeby pomóc – podkreśla nasz rozmówca.

    Jak podkreślili członkowie wyprawy „One kiss of Arctic 2014”, wszelkie napięcia i nienawiść, z jaką spotkali się podczas swojej podróży, związana jest z napięciami politycznymi, jakie obecnie panują u naszych wschodnich sąsiadów.
    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/rosjanie-kochaja-albo-nienawidza/xhw9h
    ==================

    Nela

    Na podobny temat- peregrynacji Wodnika53…..

  302. Nie byłoby zaskoczeniem, gdyby w jakimś momencie Rosjanie optowali za oddaniem Polsce Lwowa. Wskrzesiliby tym samym nienawiść Ukraińców do Polaków. Poróżnienie Polski z Ukrainą zakończyłoby się dla Moskwy sukcesem. Już teraz słychać głosy szaleńców: wschodnia Ukraina dla Rosji, zachodnia dla Polski.

    Problemem Rosji nr 1 jest już nie jej rozmiar, wymiar, ale jej bezmiar. Ów wymiar wyłącza decentralizację, demokrację, racjonalną gospodarkę ekonomiczną i społeczną. Rosja bez dewolucji skazana jest na autokratyzm i terror. I tak oto wielkość Rosji – mistycznie odczuwana przez wielu Rosjan – może stać się jej przekleństwem i przyczyną klęski. Jest to jedyny optymistyczny wniosek, gdy patrzymy na zachłanność Kremla. Na jego pychę i politykę podboju, realizowaną przez Putina.
    http://studioopinii.pl/jerzy-klechta-imperium-zla/

  303. Chory człowiek łże lewicy Cimoszewicz w GW znowu bredzi, kłamie, majaczy i toczy pianę o Rosji i jej prezydencie. Zupełnie jak Michnik.
    Putin mówi; „Ale nikt Rosji nie wyszedł naprzeciw. Przeciwnie, raz za razem nas okłamywano, podejmowano decyzje za naszymi plecami, stawiano nas przed faktami dokonanymi. Tak było i z rozszerzeniem NATO na wschód, i z rozmieszczeniem wojennej infrastruktury u naszych granic. Za każdym razem powtarzano to samo: „No, przecież was to nie dotyczy”. Łatwo powiedzieć, że nie dotyczy. Tak było i z rozwojem systemu obrony przeciwrakietowej. Nie zważając na wszelkie nasze obawy, machina wciąż się kręci. Tak było również z przeciąganiem bez końca rozmów dotyczących problemów wizowych, z obietnicami wolnej konkurencji i wolnego dostępu do globalnych rynków.”

  304. Dobrze Wodniku, że to Ty napisałeś. Z Tobą mogę spokojnie porozmawiać. I właściwie muszę Ci napisać parafrazując Miłośnika Miłośniczki Poezji – No, No, No.
    Powtarzam, to nie jest tak, że wolność polega na tym, że każdy ma prawo wypowiadać się na każdy temat, i z każdym należy dyskutować. Doprowadzimy wtedy do kompletnego chaosu informacyjnego, który widać zresztą nie tylko w tym blogu. Twoim zdaniem mają naprzeciw siebie usiąść ludzie twierdzący, że rację mają ewolucjoniści i kreacjoniści, zwolennicy Ziemi jako kuli, i jako dysku, zwolennicy latających chińskich ręczników i tych, którzy uważają, że ręczniki nie potrafią fruwać. Ja z taką pełną wolnością się nie zgadzam. Powtarzam, gdyby można było każdy komentarz podłączyć do maszyny i sprawdzić jego prawidłowość – to tak. Tymczasem w wolnych blogach zatrzęsienie jest wpisów agresywnych, rzucających hasełka ładnie brzmiące, tak jak Ty to zrobiłeś dając przykład Kiejkutów. Naprawdę uważasz, że sytuacja Ukraińców na Krymie jest taka sama, jak ludzi wysadzających wieże w Nowym Jorku, a później prześladującą całą ludność Afganistanu, wysadzającą nie tylko kobiety na targach w powietrze, cenne pomniki dawnej przeszłości? Są to ludzie, którzy za chęć nauki potrafią oblać kwasem solnym twarz kilkunastoletniej dziewczynki. To jest dla mnie właśnie porównanie – ręczniki latają, czy nie.
    A o tym, czy blog jest własnością prowadzącego, czy nie, decyduje redaktor naczelny.

  305. @NELA
    Nie! Od razu zaczną pisać: Źle dob(e)rane krawaty i zniknie deborska finezja u Debory. Jeśli chcesz w rozdarciu patriotycznym pozostać, to nic innego Ci nie pozostaje jak „Rozdarta sosna”, albo inna „Rozdarta brzoza płacząca”. Szczególnie imiesłów przymiotnikowy czynny – „płacząca” – da Ci ogrooomną popularność wśród blogowiczów wrażliwych na ludzką krzywdę. Może jednak pozostań przy NELI, co?

  306. Nemer

    Dziękuję za ciekawe uzupełnienia.

    Ukraińskie metody rozwiązywania kryzysu energetycznego (w tym przypadku jak rozumiem podwyżki cen gazu), które tak wyraziście pokazano na filmie zainteresowały mnie dlatego, że przypominam sobie iż kilka lat temu w podobnie spektakularny sposób rozwiązywano sytuacje kryzysowe w polskiej energetyce.
    Pewnie pamietasz podobną próbę rozwiązania problemu weglowego, której ofiarą padła bogu ducha winna posłanka. To też miało być uwiecznione na filmie.
    A jak to się stało do tej pory zresztą nie wyjasniono.

    No ale może zmieńmy temat na przyjemniejszy.
    Wczoraj czytałem, że Dżulia w ukraińskiej tv zapowiedziała wojnę z Rosją. W sumie to niewarte uwagi, bo tam większość polityków to zapowiada.
    No ale zainteresowało mnie co innego. Wyobraź sobie, że Dżulia po powrocie z berlińskiej psychoterapii zmieniła image. Przestała przyczepiać sobie ten dziwaczny, rustykalny warkocz. Zupełnie inna kobieta … Przypomina teraz trochę pensjonarkę. Pensjonarka zapowiadająca wojne. To trochę perwersyjne … .
    Odkrywam nieznane mi wcześniej oblicze Ukrainy.

    Pozdrawiam

  307. Anna Sikorska napisała, że: „Rosja stosuje korupcję jako narzędzie polityki zagranicznej”, m. in. dzięki silne finansowej oligarchów Rosyjskich wywodzących się, i powiązanych z kadrami FSB i KGB; powiązanych ze zwykłymi grupami przestępczymi. Nasi blogowicze z pewnością chcieliby wiedzieć w związku z nałożonymi na Rosyjskich i Ukraińskich oligarchów sankcjami oraz śledztwami w sprawach kryminalnych, czy Rosja owo tępe narzędzie stosuje głównie w karakach WNP, czy też w krajach zachodu. A co z polityką wewnętrzną. Podobno przeciętna długość dociekliwego dziennikarza/ki lub publicysty/ki w krajach WNP jest wyraźnie krótsza niż na Zachodzie. Nasi dociekliwi blogowicze z pewnością chcieliby wiedzieć, czy to jest także wszystko robota snajperów z Majdanu i CIA? Czy też przeciwnie z polecenia miejscowych władz czy też centralnych dziennikarze i publicyści w krajach WNP nie mają długiego życia?
    Nasi blogowicze chcieliby także wiedzieć, a kiedy w końcu w Polsce powstanie obiektywna gazeta, informacyjna stacja radiowa i telewizyjna, obiektywnie relacjonująca, to co się faktycznie dzieje w krajach WNP i na świecie (łącznie z problematyką Patagonii jako kolebką nr 2 Izraelskiej, tym razem dobrze uzbrojonej diaspory z tendencjami do ujednolicania narodowego zajętych terytoriów)? No, bo na razie to sami muszą wyłuskiwać potrzebne do życia w prawdzie prawdziwej informację i tylko na nich koncentrować swoją aktywność mózgową, odsiewając z niej Mc Donalowe plewy of course.

  308. W sejmie protestują rodzice nieszczęśliwych dzieci. Sami niekiedy są bardziej nieszczęśliwi. Wczoraj zaprosili premiera, Tuska. Męża Tuskowej, która zarobiła ćwierć miliona na głupawej książce. Trzeba było widzieć tępą, bezmyślna i znudzoną minę męża stanu, niezdolnego do pogłaskania ręki tulącego się nie niego nieszczęśliwego dziecka. Myślami był daleko, przy tarczy, F-16, Putinie lub zgniłym Kaczorze. A płaczące i żebrzące matki dostaną jak zwykle gówno. W GW publikują dziś listy wypłat rekinów bankowych i nominatów Tuska, 12, 8, 4, 2 miliony w roku.

  309. Viktor Orbán potrzebuje głosów tych nowych obywateli, bo chce nie tylko wygrać, co jest już więcej niż pewne, lecz także obronić większość 2/3 także w nowym parlamencie (co też jest w jego zasięgu). Podporządkowując wszystko temu celowi, premier Węgier – przynajmniej do 6 kwietnia – będzie chciał tworzyć wśród swoich zwolenników w Rumunii, Słowacji, Serbii czy Chorwacji wrażenie, że byłby gotów zrobić dla nich to samo, co robi na swoich południowych rubieżach Władimir Putin.
    http://www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/makroekonomia/dlaczego-wegierski-premier-nie-opowiada-sie-za-ukraina/?skad=newsletter20140321
    ================

    Precedensy do wykorzystania przez ambitnych…….

  310. @ Torlin 2014-03-22 h. 9.08.
    Odpowiem Ci tylko jednym słowem – wartości ……. Ci ludzie operujący nagminnie tym określeniem winni dwa, a nawet – trzy razy się zastanowić gdy kogoś skasują (chodzi o konkretna sytuację jaką opisałem). I nie mówimy o sytuacji ludzi na Krytmie, w Afganistanie, o „talibach w Klewkach” i ich bycie jurydycznym.
    A nie odpowiedziałes na konkretne, „punktoiwe” pytanie: co w skasowanym poście było passe”, co w rzeczonym, polecam materiale jest „passe” ? Oczywiście jeśli nie wgłębiamy się w „meritum” zagadnienia, w treści tam prezentowane (bo obsceny, nienawiści czy agresji tam nie ma !!!) a chodzi nam jedynie o zgodę (lub nie) z Gospodarzem, owego Blogu.
    Pozdrawiam
    Wodnik 53

  311. głos zwykły, 9.17. Gazety takiej ani stacji TV, o których marzysz nie doczekasz. Światem rządzą media Murdocha i innych gigantów od kłamstwa manipulacji i propagandy. Rzeczywistą władzę sprawują tajne organizacje kompleksu militarno przemysłowego; klubu Bilederberg i Council on Foreign Relations. Różne Obamy, Merkelki lub Hollandy to bumażne sołdaty na niteczkach. Okudżawy. http://www.youtube.com/watch?v=NqiYknlH5nI

  312. Wodniku 53,
    skoro przydarzyło Ci się kiedyś popełnić taki np. tekst – „Ten tekst Autora Blogu – przepraszam za kolokwializm – to jest przyklad typowego nadwiślańskiego serwilizmu wobec pogromcy tzw. „imperium zła” (to efekt naszych narodowych, odwiecznych fobii, które każą nam zawsze czcić tego kto dal kiedykolwiek popalić „Ruskim”, vide Reagan, „ta prymitywna kukla w rękach oligarchów i bogaczy – za R.Rorthym; nawet kosztem tego, iż nas przy okazji zawsze, mimo naszego „wlazidupstwa” , mieli w „d…ie”). Czyli rusofobia i anty-komunizm „wiecznie żywe” – jak wodz Pazdziernika na „krasnej ptoszczadi” w Moskwie.

    to czego oczekujesz? Wolności słowa?
    Ponieważ w przeciwieństwie do mnie, jesteś osobą raczej „poważną”, to nieco mnie dziwi, że możesz czegoś pozytywnego oczekiwać po sojuszu „megalomanus pismacus cracoviensis” z wyznawcą religi – „darwinizm społeczny”.
    Masz zdrowie.

    Pozdrawiam, Nemer

  313. Co jeszcze nie zostało powiedziane w sprawie Rosja vs Reszta Świata?
    Przywódca rosyjski żali się Światu, że jego ojczyzna nie przegrała ani jednej bitwy, a jednak poległa w zimnej wojnie. Ot, takie sobie powiedzenie, a mnie się nasuwa jednak pewna analogia z Niemcami, które też nie przegrały ani jednej bitwy w trakcie I wojny, a jednak skapitulowały, za co zostały nagrodzone wyjątkowym upokorzeniem. Rezultat tego upokorzenia znamy nadto dobrze, więc nie ma się co nad tym rozwodzić, a jedynie zastanowić się, czy Rosja Putina będzie kopiowała Niemcy Hitlera.
    Tamten Świat też przyglądał się z „wyrozumiałością” wobec poczynań Hitlera i zaczął się bronić w ostatnim momencie i trzeba było zaangażowania potężnej koalicji, ażeby pokonać potwora.
    Przyjrzyjcie się też moi mili blogowicze, jak się w tym rozwijającym konflikcie zachowują państwa, które wtedy kolaborowały z Niemcami Hitlera. Czy nie wydaje się wam, że ówcześni kolaboranci Hitlera dzisiaj chętnie współdziałają z Putinem?
    Amerykanie, co do których miałem nieraz obiekcje, nie mogą czekać na rozwój wypadków jaki miał miejsce w Europie, która godziła się na każe draństwo Hitlera. Muszą potraktować Putina poważnie i przystąpić do działań, bo później będzie tylko drożej.
    Jest to też okazja dla poważnych polityków, żeby unieważnić władzę tzw. rynków finansowych i zwróć ją ponownie ludziom.

  314. Śleper
    22 marca o godz. 10:03

    Mogę się założyć, że rynki finansowe będą wstrząśnięte, ale nie zmieszane……
    wypadnięciem tak ważnego KREDYTOBIORCY jak Rosja.
    Straty trzeba będzie im zrekompensować.
    Wszak ich celem jest zarabianie……

    Jak na razie, rosyjscy oligarchowie błyskawicznie wymienili aktywa- na europejskie, chińskie, indyjskie, rodzime.
    Pisze sie o kwocie ponad 200 miliardów $.
    A to jak na razie z naddatkiem rekompensuje odpływ kapitałów z Rosji w wysokości 60 miliardów.

    Za straty sektora bankowego zapłacą….podatnicy.
    A bankierzy wypłacą sobie premie.
    Których część trafi na fundusze wyborcze popierających takie rozwiązanie problemu polityków.
    Korupcja w Rosji, czy na Ukrainie jest problemem.
    Takiej samej co najmniej kategorii wagowej co korupcja POLITYCZNA w krajach zachodnich.
    Błędne koło……

  315. @Nela, wystarczy. Im więcej się tłumaczysz tym gorzej to wygląda i w końcu nie pojmuję swoim prostolinijnym umysłem o co Ci własciwie chodzi.
    – czy o to, że częsć osob w tym Ty, jestescie na blogu od samego początku, co skutkuje szczególnymi przywilejami ?; czy okazywanie wspólczucia, jest tak wstydliwe że obdziera blogowicza ze wszelkiej intymnosci?; czy sugerowanie bardziej sensownych celów dla aktywnosci ludzkiego umysłu niż „pozdrowienia z wojny” jest naganne?
    O nicku już głupio pisać, to prawie jak przezwiska z nazwiska na poziomie niższych klas szkoły podstawowej. Nie zmienię, jest fantastyczny.
    Nela, ja się bardzo cieszę że nie dorosłam do waszej dorosłosci, nie tak dawno będąc w Polsce, chwycilam za rekę dryblasa wymierząjacego dziecku kolejnego klapsa – oczywiscie to jest dowód na przypisywanie sobie „szczególnej roli”.
    I na koniec, nie dezerteruję – jesli przez jakis czas się nie odezwę to znaczy że wkroczyłam w piękniejszy etap w moim życiu – czas ogrodu.

  316. wiesiek5922 marca o godz. 10:18
    A nawet gorzej. Odpowiedzialni Regan i Thatcher już obrócili się fizycznie w nicość, natomiast ich „radosna” twórczość przydaje im „chwały” nieśmiertelnych, a zwykłym ludziom zwykłą nędzę. Oni i ich uczniowie przekonali bogatych, że nie istnieją żadne granice, których nie mogliby przekroczyć w powiększaniu swojego majątku. Ta para wyśmiewała socjalizm, który podobno sztucznie podtrzymywał przy życiu setki przedsiębiorstw, kierując do ich kas publiczne dotacje. Dzisiaj miliony pracowników w USA otrzymuje zapomogi i to pomimo tego, że są zatrudnieni na pełnym etacie (nieraz na dwóch). Co to jest, czy nie jest to dotowanie prywatnego przedsiębiorcy, który bez cienia zażenowania wypłaca sobie milionowe premie? Czy dzisiejszy świat kapitalizmu, w którym Microsoft zamiast zaangażować własne pieniądze w inwestycję, woli wziąć kredyt, może trwać bez końca? To, o czym wspomniałem jest zresztą śmieszne w porównaniu ze skalą grabieży, jakiej dopuszczają się rosyjscy oligarchowie. Ci ostatni robią to pod wyraźnym protektoratem państwa, które uczyniło z tych fortun poważny oręż, łamiący opór nawet silnym graczom na europejskim rynku polityki. Putin uwierzył, że korumpując politykę, może bez jednego czołgu podporządkować sobie całą Europę i robi to. Słuchając Tony’ego Blaira chce mi się po prostu rzygać, nie mogę wprost uwierzyć, że Anglia skurczyła się do prali bandyckich pieniędzy, został zdobyta i upokorzona przez ruskie pieniądze.

  317. byk
    22 marca o godz. 6:11
    ,bo pierwsza rata wyniosla nie pol a poltora miliarda,bussines as usualy…oczekuje nas nastepna beczka bez dna
    ………………………………………………………………………………………….
    W miejsce „Sex Pistols” będzie „Blood , Sweat and Tears” (n.b. dobra grupa). Tylko czy za naszą wschodnią granicą o tym wiedzą?
    Moja propozycja :Solidaritätabgabe für Ukraine.

  318. Zajmując Krym, Putin wziął ODPOWIEDZIALNOŚĆ za jego mieszkańców.
    Przejmując władzę w wyniku pałacowego przewrotu, Jaceniuk wziął ODPOWIEDZIALNOŚĆ za losy Ukrainy.

    Czy ktoś wie za co ponoszą ODPOWIEDZIALNOŚĆ Rynki Finansowe?
    Poza zyskami właścicieli?
    Zatrudnienie socjalne, czy pomoc socjalna to obowiązki Państwa, kosztowne zresztą.
    Rynki koszty starają się minimalizować.
    Czyli, kto nie zarabia, nie nadąża, jest niepotrzebny z punktu widzenia takiej logiki……
    Jedyną bronią tego prektariatu jest kartka wyborcza.
    Ale przypuścić można, że już niedługo……

  319. Wy znajetcie gospodzin rossotrudnik mjenia każjetsja szto eto nie samoje głownoje w bumażnym sałdatcje, szto on wisiyt na nitooczkach, no szto on wskorieje zgorieje w okgieńku, szto on tak chaczjet wsjegda wpierjod.

  320. Akcje oficjeli świata zachodniego oraz żydowskiego bankierstwa przeciw Rosji powoli zaczynają przypominać te z 1933r., przeciw Niemcom:

    „JUDEA DECLARES WAR ON GERMANY – Jews Of All The World Unite In Action”

    ivarfjeld.files.wordpress.com/2013/11/judea_declares_war_on_germany.jpg

    Aczkolwiek, wszyscy doskonale pamiętają, że pośród żydów istniał wówczas podział i syjoniści na przykład współpracowali z Hitlerem niemal do końca wojny, która paradoksalnie po tragicznej ofierze holokaustu okazała się dla szowinistycznego żydostwa zwycięska w dwójnasób; po pierwsze, niemal natychmiast, bo już w 1948r. powstał wydarty Palestyńczykom Izrael, uznany zarówno przez bolszewików, jak i USA, jeszcze szybciej, niż p. Sikorski uznał za państwo gigantyczną bazę militarno-przemytniczą pt. Kosowo. Inaugurację swojej nowej ojczyzny rozpoczęli żydzi z przytupem, od wygnania niemal miliona Palestyńczyków z własnych domów, znanego powszechnie jako Wielka Nakba. Następnie założyli swoje własne obozy koncentracyjne, a zagarniane po dziś dzień ziemie stanowią dla nich odpowiednik hitlerowskiego Lebensraum. Do takiego Izraela, kraju zbrodni i apartheidu całymi latami płynęła (i płynie dalej) rzeka pieniędzy ze świata, a sami syjoniści uzyskali absolutny immunitet na wieki wieków: nikt nie śmie ich skrytykować w mainstreamie, żeby nie wiadomo jakich bezeceństw dopuszczali się czy to przeciwko ludności cywilnej płynnym ołowiem, białym fosforem, bombami kasetowymi, zubożonym uranem, czy to wobec całego świata swoimi najzwyklejszymi, globalnymi oszustwami finansowymi, udającymi elementy ekonomii, stanowiącymi broń masowego rażenia wymierzoną w całą ludzkość, powodującą nie mniej ofiar, niż bomby atomowe.

    Po drugie, ta kolejna „rasa panów”, choć (historycznie od wieków pierwsza), pozbyła się wstydliwego balastu, poddającego w wątpliwość obserwatora ich domniemane uprzywilejowanie w świecie – Ostjuden zniknęli z Europy całkowicie. Proszeni o pomoc przez Szmula Zygelbojma wypasieni żydzi z UK odmówili jej własnym rodakom. Spalił się w proteście. Podobnie żydzi z USA oraz z innych krajów, którym sytuację oficjalnie naświetlił Jan Karski, choć znali ją doskonale. Nie zrobili nic, a właściwie zrobili, pozwolili na holokaust, który w swoim stylu od lat teraz eksploatują, niczym kopalnię złota. Można było po wojnie tworzyć nową legendę i już bez przeszkód pretendować do tronu świata. A to wielka szkoda dla historii, gdyż Ostjuden stanowili bardzo interesujący fenomen społeczny, historyczne dziedzictwo, jakże odmienne od znanych dziś młodym ludziom wyłącznie Rotszyldów, Goldmanów, Schiffów, Warburgów, itd.:

    http://www.youtube.com/watch?v=h7BC1Pq0WVQ

  321. Kartka z podróży
    22 marca o godz. 9:11
    „Pensjonarka zapowiadająca wojne. To trochę perwersyjne … .”

    Do tej pory zdawalo mi sie , ze pensjonarka ( a juz napewno p. np konajaca ) moze byc pretensjonalna ale perwersyjna ? Na czym wlasciwie ta perwersyjnosc miala by polegac , jesli mozna wiedziec ?
    Sam warkocz pretensjonalny byl a przez to kiczowaty .
    Perwersyjny to byl malarz ( zapowiadajacy ) Pozdr

  322. głos zwykły
    22 marca o godz. 12:12
    Już się wypowiadałem, że nie tylko ja mam pisanie na polskim blogu w języku obcym za smarkate prostactwo, ale JEST to obiektywnie smarkate prostactwo. Nie ma żadnego powodu, poza popisem, by się Polacy jakąkolwiek obcością podpierali, prócz jedno lub kilkuwyrazowych, ubarwiających wypowiedź znanych obcych frazeologizmów w rodzaju „Ubung macht den Meister” czy „my home is my castle”, choć i tu lepiej używać równie znanych polskich tłumaczeń jak „Ćwiczenie czyni mistrza” czy „Mój dom jest moja twierdzą” lub innych polskiego chowu frazeologizmów. Dłuższa wiązana mowa w obcym języku między Polakami jest gówniarstwem. Zwłaszcza kiedy autor niefrasobliwie demonstruje skrajną językową ignorancję – jak Ty to zrobiłeś. Czym się gość na inteligenckim blogu różni od, powiedzmy delikatnie, chama, jeśli jego mowa to śmietnik?

  323. Jak bombardowano Belgrad. Słowiańskie miasto.
    http://rt.com/news/yugoslavia-nato-war-documentary-417/

  324. Olborski

    Jest coś perwersyjnego w tym gdy kobieta dojrzała, kobieta zresztą z piekła rodem z miną i fryzurą pensjonarki, zza kołnierza wykrochmalonej, białej bluzki zapowiada okrutną wojnę.
    Choć kamerzysta oszczędził widoku podkolanówek.
    Czy to bluszcz czy domina?
    Chyba jedno i drugie. Podwójnie duszące.

    Pozdrawiam

  325. Skoro już plotkujem na temat pieknej Dżulii.

    Jak pisze ukraińska prasa z jej środowiska politycznego wyciekają informacje z prywatnej rozmowy z Arsenijem Jaceniukiem, którą odbyla po odbyciu psychoterapii w Berlinie. Zaufani Tymoszenko twierdzą, że Arsenij jest już znużony prawicowymi, nacjonalistycznymi ekstremistami. Ma ich dosyć i chciałby się ich pozbyć oddając do końca tego roku Polsce trzy galicyjskie, przygraniczne obwody – przepraszam, obłasti. Oczywiście obłasti wraz z zawartością czyli ekstremistami. Jego zdaniem pozwoliłoby to również w pewien sposób zminimalizować nadchodzącą katastrofę humanitarną.

    Oczywiście ani mi w głowie dyskutowanie nad wiarygodnością tej informacji. Chodzi mi raczej o metody i formy walki politycznej prowadzonej na Ukrainie. Nawet w ramach jednego obozu politycznego, bo przecież Arsenij i Dżulia są z jednej partii.

    Pozdrawiam

  326. Kartka z podróży
    „widoku podkolanówek.”
    Rozumiem , o podkolanowkach nie mialem bladego pojecia a one byly tam czy ich nie bylo ? Pytam tak , nie zwazajac na pewna mozliwa perwersyjnosc (? choc ja jej nie widze ale ktoz to moze wiedziec) tego pytania choc tnp podkolanowkowa rzeczywistosc bylej p.premier niezbyt mnie interesuje . Kobieta dojrzala w podkolanowkach infantylna jest.Pozdr

  327. agent wpływu
    22 marca o godz. 13:48

    Perła wśród profesorów…….
    Kompletna i kompetentna analiza, ale niestety dyletantów politycznych to nie przekona.
    Szczęściem, decyzje zależą od Tuska i Komorowskiego.
    Gdyby od kogoś innego, to „strach się bać”……

  328. Kartka z podróży
    „Ma ich dosyć i chciałby się ich pozbyć oddając do końca tego roku Polsce trzy galicyjskie, przygraniczne obwody – przepraszam, obłasti. Oczywiście obłasti wraz z zawartością czyli ekstremistami. ”
    To bylby granat z wyciagnieta zawleczka , chyba zeby zaczac od przesiedlen a do tego potrzebna jest przedtem wojna i Stalin

  329. Olborski

    Skupiasz się na formie nie dostrzegając treści przekazu byłej pani premier. Wrażenie perwersyjności, moim zdaniem, tworzy zestawienie formy z treścią.
    Co do podkolanówek.
    Nie wiem czy były. Ale wydawały się niezbędne.

    Pzdro

  330. Żabka konająca
    22 marca o godz. 10:36
    No i jak zwykle nic nie rozumiesz.
    Nie tłumaczyłam się ani trochę. Chciałam ci pewne rzeczy wyjaśnić, ale już nie będę, bo nie warto. Jesteś odporna na wszelkie sugestie, jeśli to nie są twoje, jedyne i prawdziwe.
    Masz pasujący nick i nie zmieniaj go za skarby świata całego.
    Pomyślnych upraw ogrodowych.
    Wracaj, kiedy uprawisz, co jest do uprawienia i zakwitnie ci to, co ma zakwiść. Tylko już mnie personalnie nie zaczepiaj. Proszę!

  331. Jerzy Pieczul – 13:16
    Jerzy! Jerzy!!!
    Spod serca mi to wyjąłeś, będzie to jednak głos wołającego na puszczy, bo są tu tacy między nami, co posługują się jakąś łamaną lichą polszczyzną, z jeszcze prawdopodobnie bardziej lichą angielszczyzną – nie znam angielskiego, więc nie mnie oceniać, ale metodą porównawczą doszłam do takiego wniosku. I nie ma takiej ludzkiej siły, która by ich od tego odwiodła.
    Oni są wewnętrznie przekonani o wyższości takiego bełkotu nad zwykłym, polskim językiem. Bo to brzmi wg nich rozrywkowo.
    Niestety, tak wygląda goła prawda. Można ją jedynie omijać.

  332. Precyzyjny i mętny Bieleń
    Na onecie.pl opublikowana zaostała III część wywiadu z prof. Bieleniem na temat Rosji.
    III część wywiadu prof Bielenia na temat Rosji

    W wypowiedziach na różne tematy prof. Bieleń jest bardziej lub mniej mętny, a w niektórych precyzyjny jak brzytwa, jak w temacie mocarstwowości przekładającej się na konieczność posiadania stref wpływów przez Rosję (do dziś niezdefiniowanych nawiasem mówiąc).

    Mętna część wywiadu traktuje o psychospołecznych mechanizmach ogłupienia, „które zbadali Amerykanie”. Bieleń wskazuje, że takie zbiorowe ogłupienie nastąpiło na świecie i w Polsce jako reakcja na zwykłe posunięcie mocarstwa Rosji, do którego miała prawo (przeyłączenie Krymu).
    Bieleń maluje to ogłupienie niezwykle zawile, naukowo, erudycyjnie. Trudno mi było się połapać w tym. Zostawiam egzegezę teorii prof. Bielenia mądrzejszym

    Prof. Bieleń odzyskuje w drugiej z części nieco (chociaż dalej mąci) jasność i precyzję wywodu, gdy stawia tezę – Rosja jest mocarstwem i ma swoje strefy wpływów, gdzie stara się utrzymywać równowagę przy pomocy swojej siły militarnej (bazy wojskowe), potęgi gospodarczej (gaz, ropa) oraz oferty negocjacyjnej (???).

    Prof. Bieleń twierdzi, ze kto tego nie rozumie, to albo jest ogłupiony mechanizmem zbiorowym wyżej opisanym, albo po prostu niczego nie rozumie. Tam gdzie potrzebuje, Bieleń jest jasny bezwzględny, klarowny i nieodparty. Tam, gdzie w grę wchodzi opis reakcji Zachodu, staje się okrężny, ogólnikowy, tłumaczący proste sprawy odwołując się do naukowych terminów, omawiając sytuacje modelowe, abstrakcyjne buduje na tych abstrakcjach i modelach praktyczne wnioski mówiące, jak wg niego Europa powinna myśleć, traktować Rosję, postępować w sprawie Ukrainy.

    Prof. Bieleń bez nurzania się w teoretyczne wywody deklamuje – Rosja jest mocarstwem i ma swoje strefy wpływów. UE jest nieruchawą machiną i złożoną z państw , które mają różne interesy i nie jest w stanie zareagować adekwatnie do możliwości Rosji. Zresztą nie do tych celów (mocarstwowych?) UE została stworzona.
    Jedyną siłą godną pozycji Rosji jest mocarstwo – USA i to mocarstwo powinno z Rosją rozmawiać i tu prof. Bieleń przestrzega – tylko jak mocarstwo z mocarstwem, ponieważ przewaga Rosji na swoim terenie (Ukraina jest jej terenem, jest państwem buforowym) tego wymaga. Kto tego nie rozumie, itd.

    Wypowiedź prof. Bielenia można sprowadzić do jednej tezy – Rosja jest mocarstwem i należą się jej strefy wpływów. Pozostałe wywody, to naukowe ble, ble.

    Prawie nikt na tym blogu i nikt z odpowiadających polityków polskich nie twierdzi, że Rosja nie jest mocarstwem (atomowym, militarnym i silnym państwem surowcowym).
    W dyskusjach blogowych padają innego rodzaju pytania – jakim mocarstwem jest Rosja, kto wyznaczył strefy wpływów, jakie zasady wyznaczone zostały w tych strefach i jakie miałby Zachód i Polska obowiązki odnośnie tych stref wpływów.

    Zdaje się, ze prof. Bieleń ma gotową odpowiedź na tego rodzaju pytania – ja tego nie powiedziałem.

    Jakieś aluzje profesor wygłosił, np życzenie, by Ukraina stała się federacją. Jako remedium na rozpad. Perspektywa rozpadu nie została co prawda opisana wprost, ale mocno została zaakcentowana rosyjskojęzyczność obywateli Ukrainy. Podobne argumenty wypowiadane okrężnie padają z ust wysokich ranga polityków rosyjskich.

    Błądząc po aluzjach i niedopowiedzeniach, nadając im geopolityczny sznyt naukowymi wtrętami można uzasadnić każdą politykę, każdą foremę mocarstwowości i każdy fakt dokonany.

    Z rusofobią Bieleń przestał się wygłupiać w trzeciej części wywiadu.
    Pzdr, TJ

  333. „zakwitnie ci to, co ma zakwiść. ”
    „bo są tu tacy między nami, co posługują się jakąś łamaną lichą polszczyzną, z jeszcze prawdopodobnie bardziej lichą angielszczyzną – nie znam angielskiego, więc nie mnie oceniać, ale metodą porównawczą doszłam …”
    Metoda porównawcza ? Podejrzanie przypomina mi to ewangeliczne dzialanie grawitacji . Tym ktorzy maja zostanie dodane a tym ktorzy nie maja ( maja mniej) , zabrane nawet to co maja

  334. Olborski!
    Stawiasz sprawę na głowie i jeszcze obracasz tyłem do przodu.
    Jeśli ktoś wyjechawszy paręnaście lat temu z kraju zapomniał jak się mówi po polsku i musi się posługiwać wtrętami z nowo nabytego języka, to ja mam niemal pewność, że skoro po polsku już nie mówi, to po angielsku jeszcze nie mówi. A wypowiada się obficie w obu mało przyswojonych językach.

  335. Lękliwi a eurowybory

    Hasło kampanii PO do europarlamentu skierowane do lękliwych – znacząca część elektoratu:
    „Te wybory europejskie być może są o tym, czy dzieci w Polsce 1 września w ogóle pójdą do szkoły.”

    A to chytruski!

    Pzdro

  336. NELA
    Coś Ty dziś wyjątkowo inspirująco na mnie oddziałujesz, Szkolna Koleżanko.

    Stawiając sprawę na głowie
    I obracając do przodu,
    Była z nim „trochę po słowie”,
    Gdy on chciał od niej dać chodu.
    Zakwitnie ci, co ma nie zakwiść.
    Szepnęła zołza złośliwa.
    Poczym szarpnęła go za kiść:
    Pij, skoroś naważył piwa.

  337. Wypowiedź prof. Bielenia można sprowadzić do jednej tezy – Rosja jest mocarstwem i należą się jej strefy wpływów. Pozostałe wywody, to naukowe ble, ble.
    ===============

    Jak rozumiem, nie ma na świecie mocarstw, stref wpływów, państw buforowych, punktów strategicznych, państw zależnych…….

    Cóż, w takim razie żyjemy w idealnym świecie.

    A może, to co jest codziennością na wielu kontynentach, nie dotyczy Europy?
    Wobec państw europejskich nie powinno się stosować metod stosowanych w krajach trzeciego świata?
    To po diabła sponsorowano obalenie rządu Janukowycza?

    Ps.
    Co w kalendarium?
    Mamy jakieś mistrzostwa w lecie?
    Bo ostatnio dziwna synchronizacja- co olimpiada prawie, to zadyma międzypaństwowa….

  338. Nela
    Niech zakwitnie Ci to, co ma zakwiść.
    Jezyk polski trudny jest nie przecze ( z ogonkiem)

  339. Wiesiek 59

    Strefa wpływów się nie należy.

    Strefę wpływów się po prostu ma.
    Jeśli masz mozliwość oddziaływania na kogoś to masz strefę wpływów.

    Pzdro

  340. Bigos symboliczny . Bigos jako symbol , coz za tandeta i kicz !

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,137405,15615984,,,,801565.html#BoxSlotII2img

  341. Sojusz cwaniaków PO z bandziorami ODPORU. Przyjdzie kolej na SWOBODĘ także. Syndrom ogłupienia zbiorowego.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,137405,15615984,,,,801534.html#BoxSlotII2img

  342. @Nela

    ”… nie znam angielskiego, więc nie mnie oceniać, ale metodą porównawczą doszłam do takiego wniosku.”

    ”… to ja mam niemal pewność, że skoro po polsku już nie mówi, to po angielsku jeszcze nie mówi. A wypowiada się obficie w obu mało przyswojonych językach.”

    Piszesz na ogol rozsadnie, ale po co zdradzasz swoj kompleks nieznajomosci jezyka angielskiego, a przy tym pretensjonalnie potrafisz ocenic bezosobowo, ze ktos po angielsku ”jeszcze nie mowi”, a takze w innych jezykach ”malo przyswojonych”. Kogo masz na mysli?

    Nalezy Ci sie szacunek juz przez sam deklarowany staz na tym blogu, ale po co ta nuta mitomanii wobec innych, ktorzy tu pojawiaja sie aby ”macic” i ”szkodzic blogowi”. Sadze, ze bez nich umarlabys tutaj z nudow, a blog nie mialby takiej zywotnosci, szerokiego spektrum pogladow i dynamiki, jaka ma. W imie obrony wolnosci wyrazania pogladow nie pros wiec Gospodarza, aby ich stad wymiotl.

    Przyjmuje, ze masz chyba dzisiaj slabszy dzien, stad te zbedne wycieczki personalne do zabki konajacej ze smiechu przy ich lekturze. Mimo wszystko lubie Ciebie czytac, bo na ogol jestes w lepszej formie 😉

  343. Nie wszyscy polscy dziennikarze ulegli syndromowi ogłupienia zbiorowego.
    http://polish.ruvr.ru/2014_03_20/Polski-terror-patriotyczny-8103/

  344. Seans „Nimfomanki” dla dzieci za darmo. „To trochę przerażające”- donosi TVN.

    tvn24.pl/seans-nimfomanki-dla-dzieci-za-darmo-to-troche-przerazajace,410385,s.html

    Perfidia programowych deprawatorów społeczeństw nie zmieniła się od lat, dyrektywy zawarte w Protokołach są dziś realizowane z taką samą skrupulatnością, jak dawniej. Oni dobrze wiedzą, że znakomita większość społeczeństwa ogłupionego ich quasi-edukacją opisywaną w książce p. Charlotte Iserbyt pt. „The Deliberate Dumbing Down of America” (http://www.deliberatedumbingdown.com/) nie zrozumie alegorii Larsa von Triera, odnoszącego się w „Nimfomance” do biblijnej, upadłej Izrael, opisywanej przez Proroków. Tak jak większość społeczeństwa nie zrozumie intensywnie promowanego filmu Martina Scorsese (żydowski) „Wilk z Wall Street”. Z matematycznej kalkulacji kabały wyszło im zapewne, że straty dla gojów spowodowane tymi emisjami będą znacznie większe, niż pożytki, więc geszeft się opłaca: nie dość, ze osłabią społeczeństwo, to jeszcze oskubią gojów z kasy.

  345. olborski – 15:44
    Nie mam pewności, czy ty tak poważnie? Czy też wprost przeciwnie?
    Na wszelki wypadek podaję prawidłową odpowiedź: niech zakwitnie, co ma zakwitnąć! Przysięgam, że nie zaglądałam do Wikipedii!!!

  346. Toczyłem jakiś czas temu na blogu dyskusję z TJ – em na temat Prawego Sektora.
    TJ bagatelizował problem bo mu do propagandowego, wyidealizowanego obrazu Ukrainy ci czarnosecinni bojowcy nie pasowali. Twierdził, że to ad hoc zwołany ansambl, że to się rozpadnie. W końcu, że to przecież nie partia polityczna.
    Pisałem wtedy, że prędzej czy później ten ruch zbrojny wykluje z siebie nadbudówkę polityczną. Jak ETA partię Batasuna czy IRA partię Sin Fein.
    Ale TJ jak zwykle był nieprzekonywalny.

    No a dziś komunikat: „Przedstawiciel „Prawego Sektora” Andriej Denisenko przekazał mediom informację, że na bazie dotychczas funkcjonującej partii o nazwie „Ukraińskie Zgromadzenie Narodowe”, a także kilku organizacji nacjonalistycznych, powstała partia polityczna pod przewodnictwem Dmitrija Jarosza.
    „Stworzono partię polityczną „Prawy Sektor”. Stało się to na bazie kadry Ukraińskiego Zgromadzenia Narodowego, które zostało przemianowane na „Prawy Sektor”. W skład partii weszły także inne grupy nacjonalistyczne, które popierają ruch „Prawy Sektor” – cytuje agencja UNIAN Andrieja Denisenko.”

    Dodać należy, że coraz więcej ukraińskie media piszą o prawosektorowej koncepcji tzw „Trzeciej rewolucji” – trzeciej, bo po pomarańczowej i majdańskiej.
    Czyli jest partia, jest doktryna, są żołnierze.

    Pozdrawiam

  347. Goraco polecam lekture ksiazki Ziemowita Szczereka *Rzeczpospolita Zwycieska*
    Juz sama okladka mnie zwabila, bo przedstawia slynna trojke na tle Bramy Brandenburskiej, tyle ze obok Churchila i Roosvelta na miejscu Stalina siedzi Pilsudski(a wlasciwie powinien byc Smigly-Rydz)
    Otoz 1 wrzesnia Niemcy napadaja na Polske, ale Polacy wycofuja sie za Wisle i San, odpieraja przez tydzien atak Niemcow. Francuzi ruszaja i razem z Anglikami przelamuja linie Zygfryda. Wtedy nasi ruszaja na oslabionych Niemcow i w miesiac pozniej sa w Berlinie.
    Parodia miesza sie tu z ogromna erudycja Szczereka. Zwycieska Polska otrzymuje olbrzymia pomoc finansowa od zachodnich aliantow i tworzy za zgoda tychze aliantow ogromny blok polityczny *Miedzymorze*ktore rozciaga sie od Talina az po Adriatyk. Slowacja laczy sie z Polska i inna srodkowoeuropejska drobnica, a wiec Czesi, Wegrzy, Bulgarzy, Rumuni, kraje Baltyckie kryja sie pod parasolem poteznej Polski. Niemcy sa podzielone na male panstewka, a wschodnia czesc Niemiec jest protektoratem Polski:Berlin zostaje przemianowany na Kopanice(bo tak nazywala sie niegdys osada naszych braci Slowian Obodrzycow, stad nazwa jednej z dzielnic Berlina Kopenick)
    Poniewaz Liga Morska i Kolonialna nieustannie manifestacjami molestuje rzad naklaniajac do nabycia jakichs kolonii, ktore nam sie z tytulu mocarstwa naleza, rzad za grube pieniadze pozyczone od Francuzow od tychze Francuzow kupuje Madagaskar. Zaczyna sie namawiac bezrolnych chlopow do emigrowania na Madagaskar no i oczywiscie Zydow. Stolica Madagaskaru Tananariwa zostanie nazwana Nowym Krakowem, a mali malgasze musza sie nauczyc polskiego hymnu, i imion krolow polskich.
    Itd,itd Nie bede dalej opowiadal
    W kazdym razie potem zaczely sie schody, zjazd w dol. Wiec zacytuje fragment:
    ** Polska..chcac na przyklad jako regionalny lider byc atrakcyjna dla panstw Miedzymorza, musialaby postawic na rozwoj ekonomiczny i spoleczny w wiekszym stopniu niz na rozwoj militarny i doprowadzic do sytuacji, w ktorej Miedzymorze samo lgneloby do niej, uznajac ja za pozadanego i godnego zaufania partnera. Poza tym, idac ta droga, stalaby sie rowniez nieodlacznym elementem porzadku geopolitycznego Europy na wschodzie, ktory – jako taki -ceniony bylby rowniez przez mocarstwa zachodnie. Gdyby natomiast okazala sie regionalnym egoistycznym krzykaczem probujacym rozstawiac okolice po katach za pomoca silowych demonstracji, bardzo szybko zostalaby uznana za element nie stabilizujacy, ale destabilizujacy region.>/I>

    Szczerek bawi sie wspaniale, przybiera napuszony styl akademicki od ktorego nie wolni sa niektorzy blogowicze. Ale w tej parodi historii alternatywnej jest bardzo aktualna mysl, ktora nie dotyczy nas tylko Rosji Putina.
    Ksiazka jest zaopatrzona w mapy nowej Europy, Szczerek wymysla nazwy nowych czolgow, ktore sa w COPie produkowane,
    Daje swietne pastisze Iwaszkiewicza, Gombrowicza, Wankowicza, Witkacego, ktorzy a zwlaszcza Gombrowicz i Witkacy utyskuja nad mocarstwowoscia Polski, jej chlopiecoscia i niedojrzala zielonoscia.

    Nelu, masz poczucie humoru, siegnij po te ksiazke, a nie bedziesz sie nudzic.

  348. Zdaje sie ze wprowadzilem prze odwrocenie strzalki kursywe

  349. kozetka – 16:03
    Kozetko szanowny!
    To nie kompleks, tylko szczera prawda; kiedy ja kończyłam szkołę, język angielski nie był uczony, więc się go nie nauczyłam. W pracy zawodowej również nie przeszkadzała mi jego nieznajomość, choć dziś niejednokrotnie jest to przeszkodą w porozumiewaniu się z obcokrajowcami. Im jednak najwyraźniej nieznajomość naszego języka nie przeszkadza, a na koniec zawsze znajdzie się jakiś tłumacz. I można się dogadać.
    Tak się złożyło, że mam trochę kolegów z lat szkolnych, którzy zaraz po maturze z kraju wyjechali na zawsze. Oni tu przyjeżdżają od czasu do czasu i rozmawiają czystą polszczyzną, bez jakichkolwiek braków w wyrażaniu myśli i w akcencie. A od ich wyjazdu minęło już ponad 50 lat,na co dzień porozumiewają się językiem angielskim, albo jidysz, więc braki językowe po tylu latach byłyby zrozumiałe, ale tych braków u nich nie widzę. Prywatnie wciąż mówią po polsku, choć ich dzieci i wnuki już nie.
    Nie można więc powiedzieć, że tak sobie, bezpodstawnie oceniam czyjąś znajomość, bądź też nieznajomość języka, w którym się wypowiada.
    Nigdzie nie napisałam, że oczekuję od gospodarza, czy też sugeruję, aby kogokolwiek z blogu wymiatał.
    Wprost przeciwnie – niech zakwita 1000 kwiatów!
    Jesteśmy jednak na blogu mistrza polskiej mowy, posługującego się piórem z wielkim talentem. Chciałoby się, aby goście choćby próbowali mistrzowi dorównać, albo też równać do lepszych.

    Być może mam dziś kiepski dzień. Każdemu może się zdarzyć.

  350. Niektórzy nasi politycy cały czas straszą Rosją. Moim zdaniem, jest to wymysł, Rosja nie stwarza żadnego zagrożenia. Jesteśmy Słowianami i powinniśmy pomagać sobie nawzajem.
    Czytaj dalej: http://polish.ruvr.ru/2014_03_13/Dziekujemy-McCainowi-za-wygadanie-sie-8693/
    Slowianami nie przestalismy byc od co najmniej 17 wrz. 1939 zapominajac na wszelki wypadek 17 – tym (?)wieku

  351. @NELA
    Masz dziś bardzo dobry dzień. A jeśli ktoś nie zrozumiał, że Nela z „zakwiści” utworzyła neologizm (bardzo sympatyczny, skądinąd), to lepiej niech się nie wypowiada. Same smutasy zakwisły dziś na blogu. I kwisną, aż skwisną.

  352. @anumlik,
    dla mnie też rewelacja – „niech Ci zakwita to co ma zakwiść” – absolutna rewelacja, bomba,

    @Anco-Nelu – bardzo mi się to podoba. Pozdrawiam i czekam na więcej! Nemer

  353. NELA
    22 marca o godz. 16:30

    Dziekuje. Anulik Ciebie czuje bardziej, a zatem i rozumie lepiej.
    Pominalem Twoje ‚zakwisc’ nie bedac pewny czy to nie dalszy ciag Twojego dobrego poczucia humoru, a mowilem o pewnej Twojej awersji, jak ja odebralem, do niektorych Polakow emigrantow. Uklony

  354. NELA
    22 marca o godz. 16:30

    Kuzynka przyjeżdżająca z Australii- gdzie spędziła ostatnie 20 lat, nie ma problemu z językiem polskim. Jej córki choć wyjechały jako dziewięciolatki również, choc w rozmowie między soba posługują sie angielskim.
    Cóż, blog gości „światowców”…..przynajmniej we własnym mniemaniu…..

  355. neologizm ;
    Cóż, blog gości „Lesmianow „…..przynajmniej we własnym mniemaniu…

  356. Ja tam znam Nelę z blogu p. Waldemara Kuczyńskiego i wiem, że ona ani języka angielskiego nie zna, ani żadnym ekspertem nie jest w kwestii dobrego wychowania. Wprost przeciwnie ma wyraźne predylekcje do zachowań prostacki w stosunkach osobistych z ludźmi, a nadto wbrew własnym deklaracjom jest nietolerancyjna, a przy czym mało oczytana. Tak więc nie ma się tutaj co rozwodzić nad omijaniem kogokolwiek. Bo okazji, aby ubrudzić sobie buty na tym blogu jest mnóstwo nie tylko czytając komentarze Neli i nie tylko Jerzego Pieczula, jakieś dziwaczne pretensje do inteligenckości. To niby co tysiące pretensjonalnych i „księżycowych” wpisów ma składać się na inteligencki blog. Nie żartujmy jeszcze bardziej z siebie, bo zawsze możemy popatrzeć w lustro, czyli obiektywnie przeczytać owe wpisy i tutaj zobaczyć głupotę, tam tępotę tudzież braki elementarnej wiedzy, gdzieś indziej zło manipulatorstwa, bardzo silny jest też ośrodek ksenofobii z jakimś śladowym uwzględnieniem antysemityzmu. Kochani!
    Nie ten Pan co zgrywa Pana,
    lecz ten Pan co nie używa w butach siana!
    Co se kurtki nie watuje sianem,
    I pod capką nie ma siana.
    Oj, dana, dana…

  357. Lewy
    22 marca o godz. 16:20
    Jak nie lubić Lewego, który nie tylko zostawia jeden prosty ślad, ale i przekładania jego wypowiedzi na zrozumiałą polszczyznę nie ma potrzeby, nie mówiąc o dystansie do spraw tego świata i humorystyczności.
    Tyle że jak zerknąłem po Twojej podpowiedzi na cannony, samo mi się powiedziało: „O ja cie pier…!” i po nagapieniu się do woli czym prędzej uciekłem. Dostępne dla klasy robotniczej rowery po 40 tysięcy to coś jak merce księdza Jankowskiego najlepsze dla mężczyzny…pardą…dla robotniczej klasy, co właśnie zachwalał. Pooglądać można, ale lepiej zdrowie szanować. Poza tym mam swój niskopodwoziowy typ bez żadnych drągów między nogami, na który przerobiłem już 12 sztuk – pokazałbym na fotkach, ale boję się operować fotobukietem jako lewo- i praworęczny. W każdym razie dziękuję – coś zobaczyłem i zrozumiałem Twoje „zamienił stryjek siekierkę na kijek”, czy blaszaka – na rower. Zrozumiałem też, że główny składnik ceny tych pojazdów to nie konstrukcja – bo tu się cudów nie wymyśli – lecz cudowny materiał; coś jak lżejszy od powietrza wynalazek Wokulskiego. Ale w Polsce wolę zwykłą stal, bo w razie czego spawarkę znajdziesz na trasie w każdej wiosce
    Wspomniałeś o Lidze Morskiej i Kolonialnej. Miałem kiedyś jej reklamową broszurkę, a niej taki dialog na początku:
    „- Chcesz zostać bogatym?
    – Głupiś. Pies by nie chciał.
    – To zostań.
    Rekomendowaną przez Ciebie równie sympatycznej jak żabka i mag wrocławiance Nel książką też się zainteresowałem, choć na starość coraz mniej czytam, bo za chwilę i tak nic nie pamiętam. Kombinuję za to, jak zrobić rower żaglowy lub nawet żaglowo-rowerową amfibię.
    A żeby coś na temat lekcji, to współczuję krzywdzonemu kiedyś dziecku Putinowi. I Ruskim, i Ukraińcom, i nam wszystkim.

  358. @Lewy
    Bardzo dobry wybór wieczornej lektury dla czytelników naszego blogu z uwagą, że można to także czytać jako aluzję do myśli wielkomocarstwowej nie tylko Polski. Nie liczyłbym jednak na zdolność wyciągania wniosków z jakiejkolwiek lektury większości osób z moim obserwacji wynika, że nie tylko nie warto starych drzew przesadzać, ale nawet i ich zmieniać np. przybijając deszczułkę: „doprawdy to drzewo jest wspaniałe!”

    P.S.
    Myślę, że we współczesnej Polsce Witold Gombrowicza miałby więcej zabawy niż w II RP. Oto, owa Polska egzotyczna o której pisał, ma ambicje być Polską Inteligencką i nawet całkiem poważnie uważa, że taką się stała. 😀

  359. głos zwykły
    22 marca o godz. 17:17

    Więc nie zaniżaj poziomu inteligenckiego blogu prostackimi wpisami nie na temat…..
    Jako człowiek z tzw „elity” bądź merytoryczny, kulturalny, wybaczający potknięcia mniej doskonałym od siebie.

    Jakoś tego nie widać, sądząc po wpisie z 17:17…….

  360. głos zwykły
    22 marca o godz. 17:17
    A poza „Oj dana, dana” to co właściwie chciałeś powiedzieć?

  361. @TJ
    Myślę, że warto przeczytać krytycznie wszystkie III części wywiadu prof. S. Bienia, aby zobaczyć, że w konkluzjach się on głęboko myli. To nie Ukraina jest upadłym państwem, lecz Rosja. Jak to ujmuje senator John McCain, owa stara stacja benzynowa z takimi urządzeniami i w nieporządku, że gdy ktoś rzuci niedbale cygaro, ona pierdyknie z wielkim hukiem. Faktycznie zasadniczym problemem dla Zachodu i EU jest jedynie to, że owa stacja benzynowa posiada broń atomową i środki jej przenoszenia. Nie jest wcale oczywiste, że z taką Rosja należy grać w starą grę stref wpływu, bo w przeciwnym razie może swoje bombki A odpalić. Raczej należ grać w grę taką, że chcesz być mocarstwem, to my zagramy z tobą w tą grę w jaką graliśmy z ZSRR przez kilkadziesiąt lat.

  362. Pieczule
    Prawdę żem powiedział, samą prawdę, ale słowo prawdy zazwyczaj ani nie zbawia ani nie trafia. W zasadzie to wiadomo od dawna z lekcji religii.

  363. @Wiesiek
    Wiesjeczku, nu pasmatrii, po inteligencku. to chyba powinno być tak napisane: „Więc najuprzejmiej proszę, nie zaniżaj poziomu inteligenckiego blogu prostackimi wpisami nie na temat…..”
    A resztę tego wpisu to powinieneś sobie darować, bo to jest dla inteligenta pretensjonalne tak rzecz ujmować.

  364. W TVN24 zaczyna się rozmowa Agaty Passent z pisarzem – moim ulubionym! – Mariuszem Wilkiem.
    Siadam i słucham.

  365. To wy jeszcze TVN24 po tym wszystkim, co oni tam pokazują, a nie ma na tym blogu, oglądacie? No, to ja też już biegnę posłuchać i pooglądać…

  366. Ukrainiec i Rosjanin służyli po dwóch różnych stronach konfliktu, ale połączyła ich wspólna uroczystość żałobna. W sobotę mieszkańcy Symferopola żegnają dwie ofiary kryzysu na Krymie. Mężczyźni zginęli 18 marca.
    http://www.tvn24.pl/walczyli-po-przeciwnych-stronach-pogrzeb-jest-wspolny,410401,s.html
    ===================

    Niesamowite…….
    Przypuszczam że mieszkańcy Symferopola wiedzą o istnieniu Trzeciej Siły w tym galimatiasie.
    Nastawionej na sianie wiatru……

  367. Kartka z podróży
    22 marca o godz. 16:19
    Toczyłem jakiś czas temu na blogu dyskusję z TJ – em na temat Prawego Sektora.
    TJ bagatelizował problem bo mu do propagandowego, wyidealizowanego obrazu Ukrainy ci czarnosecinni bojowcy nie pasowali. Twierdził, że to ad hoc zwołany ansambl, że to się rozpadnie. W końcu, że to przecież nie partia polityczna.

    Mój komentarz

    Kartko, nie toczyłeś ze mną sporów na temat Prawego Sektora. Jedyne, co napisałem na temat nacjonalistów i ekstremistów ukraińskich, to po pierwsze, że tego typu siły w sytuacjach ekstremalnych wysuwają się na czoło, taka jest ich właściwość.
    Po drugie prosiłem dobrze poinformowanych na blogu, by odnośnie tezy, że w rządzie ukraińskim są faszyści podali jakieś źródła, które mówią o poglądach i programie tych faszystów w rządzie.

    Poza tym nie pisałem, nie wybielałem, nie czerniłem, nie dyskutowałem na temat Prawego Sektora, nie pisałem na jego temat, nie idealizowałem, itd.
    Kartko podałeś cytat z jakiegoś opisu wyprawy na zakerzonie (za bug od strony Ukrainy) jednej z nacjonalistek. Nie zabierałem głosu na ten temat.
    Pzdr, TJ

  368. głos zwykły
    22 marca o godz. 17:56

    Szanowny Pan jest egzemplifikacją przypadku, że wiocha z człowieka nie wyjdzie NIGDY?
    Interesujące, merytoryczne wpisy, przeplatane prostackimi wycieczkami osobistymi……
    W tym wieku powinno się chyba dopracować juz jakiegoś spójnego oglądu świata?
    No, chyba że regresja…….
    W demencji nie kontroluje się odruchów nabytych w dzieciństwie.

  369. o, wilk,taka odwrotnosc protasiewicza: dobry ambasador;
    tak za nim baby gonily, ze do puszczy uciekl, he,he..
    dobrze zna rosje, a przede wszystkim rosjan…
    ciekawy typ, chodzi wlasnymi sciezkami, jak to wilk 😉

  370. Wiesiek59
    22 marca o godz. 18:15
    A ja Szanownemu Panu nie imputuje złego wychowania, ale uważam, że Waszmości umysł jest po prostu umysłem przestępcy politycznego, albo kogoś kto całkowicie akceptuje umysł polityka, będący faktycznie umysłem przestępcy politycznego, ot co!
    ===================
    Niesamowite…….
    Przypuszczam że lepiej być z wiochy, niż zwolennikiem jednego z totalnych nurtów myślenia.
    Niż ……

  371. Co mnie martwi to jakis niezrozumialy konflikt miedzy Nela, Jerzym Pieczulem i Glosem zwyklym. Tak sie sklada, ze cala trojke cenie sobie. A tu nagle wybuchla zadyma; Jerzy zarzucil @Glosowi, ze jest burakiem, bo wprowadza obcojezyczne teksty, poparla go Nela, przyznajac sie, ze nie zna angielskiego i tez nie lubi jak ktos sie popisuje znajomoscia obcych jezykow.
    Wiec po kolei. Burze wywolales Ty, Jerzy, bo wpis *Glosu* byl zartem, taka niby ruszczyzna. On sie wyglupial i czytajac ten pseudoruski, doskonale zrozumialem co tam napisal(a rosyjski, ku mojemu ubolewaniu, znam kiepsko). Kiedy poparla Cie Nela, Glos Zwykly jak prawdziwy sarmata Maciej Raptusiewicz, zaatakowal Ciebie i Nele, zarzucajac jej ze jest niewychowana. Wpis *Glosu* nie mial nic wspolnego z grafomanskimi wrzutkami po niemiecku czujnego Felka z diaspory czy ETa.
    I co ja mam teraz zrobic ? Predzej w morzu wyschnie woda, niz w tym domu bedzie zgoda.(to tez czesnik Raptusiewicz)
    Glosie Zwykly, kiedy mnie Jerzy Pieczul zbesztal w nocy za brak serca, uznalem, ze Jerzy ma zly dzien. Wytlumaczylem mu, ze wcale nie jestem taki zly i on mi uwierzyl.
    Moze Jerzy w dalszym ciagu mial zly dzien i zaatakowal Cie za ruska wrzutke, a Ty miales zly dzien, bo zamiast wkurzac sie , mogles mu wyjasnic intencje Twojego komentarza. I jeszcze wplatala sie w wasza awanture poczciwa Nela i Ty ciagle majac zly dzien walnales z glowki niewinna niewiaste.

  372. Jerzy Pieczul
    Wiec sam widzisz. Moj rower to rols royce. To ostatnia taka rzecz jaka mam w zyciu.Jest bardzo lekki. Moje wyprawy po Europie odbywam z czterema nieprzemakalnymi torbami;mam namiot, spiwor, kuchenke gazowo i co tam jeszcze. Jeszcze pare lat temu niestraszne mi byly gory, ale niestety starosc nadchodzi coraz szybciej, zaczyna mi brakowac sil i oddechu. Ale po wzglednie pofaldowanym terenie moge dziennie ponad 100 km zrobic bez problemu.

  373. TJ

    Być może nie z Tobą o tym pisalem, przepraszam
    Dziś taki dzień do bani.

    Pozdrawiam

  374. 4000 demonstrantów w Doniecku woła o pomoc do Wołodymira Wołodymirowicza i proszą Janukowycza – wróć!!

    No i co będzie, pomoże czy nie pomoże?

  375. bylo takie opowiadanie amerykanina – nazwisko wylecialo mi z pamieci, lech jeczmyk to, dawmo, dawno temu, spolszczyl – kiedy cala ziemia rzadza polacy; panuje feudalizm w stylu I rp i polski krol rozstrzyga, co sie dzieje w stanach, albo w chinach;
    historia jest przesmieszna, bo na calej planecie panuje wreszcie pokoj,
    a polacy sa jego gwarantem; amerykanie, i nie tylko, zgrzytaja zebami, ale
    system funkcjonuje, bo polacy sa geniuszami i rozwiazuja w mig kazdy problem i konflikt ktory pojawia sie planecie, bo ciesza sie zaufaniem wielkiej rady galaktycznej, ktora po szesciu tysiacach lat obserwowania jatki wsrod homo sapiens, zdecydowala sie na interwencje zbrojna, wybierajac na sprzymierzenca sposrod wszystkich ludow swiata wlasnie polakow, a krakow zostaje sie ponownie nie tylko stolica rzeczypospolitej, ale i calej ziemi… 😉

  376. Lewy!
    Książka Ziemowita Szczerka już zakupiona. Wkrótce z paczkomatu odbiorę i wezmę się do czytania.
    Wpisu @głosa zwykłego nie komentuję. Nie warto.
    Skoro ma o mnie takie zdanie, jakie ma, to jego sprawa.

  377. staje! staje! 🙂

  378. „Ukraińskie MSW poinformowało w sobotę, że u byłego ministra energetyki Eduarda Stawyckiego śledczy znaleźli 42 kg złota i 4,8 miliona amerykańskich dolarów w gotówce, a także szlachetne kamienie i luksusowe zegarki.”

    Też jakiś kolekcjoner zegarków, jak Sławomir „Pendolino”-Nowak?

  379. Nela

    Dziś po 20 w tv Kultura jak na mój niuch niezły film – angielski komediodramat romansowy „Tamara i mężczyźni” w reżyserii Stephena Frearsa.

    Oto zwiastun

    http://www.youtube.com/watch?v=Lu2W0HMBnfM

    To chyba dobra odskocznia od Ukrainy.

    Pozdrawiam

  380. Nemer
    22 marca o godz. 19:23
    peanuts…na to nie starczylo mu juz miejsca w ciezarowce.

  381. Kartko!
    Dzięki za link. Filmy, które polecasz trafiają mi do gustu i wyobraźni.
    Obejrzę. Rozmowa z Mariuszem Wilkiem pozostawiła spory niedosyt. Za krótko trwała i niewiele zdążył powiedzieć.
    Ale mam takie samiutkie człapaki *crocs* na nogi!!! Nawet kolor taki sam 🙂
    Dobre do łazienki.

  382. Lewy
    Jaki tam konflikt. Jak z żoną się szykuje spór, milknę na tydzień – i po konflikcie. Mało – to milknę na miesiąc albo trzy. Tylko że z żoną raczej się przyjaźnię, z innymi – nie muszę.
    A bezkonfliktowy rower, w którym nawet 500 km od chaty nic nie trzaśnie, to marzenie. Bo stać mnie tylko na pojedyncze elementy, jak na przykład ciut lepiej chroniące przed kapciem opony z kewlaru.
    Pruję na portal „klops.ru” czytać, co nowego z idiotycznym pojedynczym incydentem, którego tytuł na tym portalu znawcy języków z gazeta.pl przetłumaczyli najidiotyczniej jak można: „Polacy strzelają do kaliningradczyków”.

  383. Cholera, zapomniałem coś wrzucić na temat lekcji. Niech żyje Ukraina bez Putina!

  384. wyglada na to, ze prostatasiewicz podpadl angeli kompletnie,
    bo nie tylko celnicy, ale i gliniarze chca mu dokopac…
    od lat juz ucze was i ucze, ze niemcy ( i w ogole anglosasi) to nie jest wielka orkiestra swiatecznej pomocy, a lotnisko to nie knajpa (chociaz czasami burdel nie z tej ziemi 😉 )

  385. Wprawdzie informacja byla dla Neli, ale skorzystam z niej. Dzieki Kartko, bo Frearsa nie chcialbym przegapic

  386. Otóż to, Lewy osoby, które sobie z jakichś powodów cenisz, nie muszą być moimi przyjaciółmi. Ja tam pannę Nelę znam od dawna i wiem, że trzeba jej wyraźnie powiedzieć o co chodzi, niekoniecznie „ą” i „ę”. Można powiedzieć prawdziwa słowianka, choć już trochę w latach.

    https://www.youtube.com/watch?v=rr1DSgjhRqE

  387. głos zwykły
    Przykro mi jest bardzo. Utozsamialem sie z Twoimi pogladami na sprawe ukrainska, niestety nie bardzo moge sie z Toba utozsamiac, jesli chodzi – mowiac eufemistycznie – o Twoj temperament. Trudno , jestes zawzietym pieniaczem i dalej nie bede szedl z epitetami

  388. Lewy nie jestem, żadnym pieniaczem. Wpis Jerzego Pieczula z godziny 13:16 był wysoce niekulturalny, a komentarz Neli z 14:42, którą podkreślam – dobrze znam z blogu p. Kuczyńskiego, to są tzw. cięte piłki w jej stylu, a styl jej jest wcale niewyszukany, niezależnie od tego do kogo wypowiedzi jej należy odnosić.

    Ja przy tym nie mam do nich żadnych pretensji o te wypowiedzi i nie żywię żadnej urazy do nich. Język jest zwierciadłem, zawsze można wrócić do tego co się samemu napisało, i zapytać się: lustereczko przecie, czy jestem jeszcze napiękniejsza/szy na świecie? Sza/szy to jest wpływ dyskusji o gender.

  389. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … Szef polskiego MSZ Radosław Sikorski powiedział w wywiadzie dla niemieckiego dziennika „Bild”, że sankcje „są jak broń atomowa – lepiej nimi grozić, niż ich użyć”. Zastrzegł, że w obecnej sytuacji UE nie miała innego wyboru. Jego zdaniem NATO musi być przygotowane na „każdy scenariusz”. – Widzimy dziś, że to, czego nie mogliśmy sobie wyobrazić w najczarniejszych snach, może stać się w każdej chwili rzeczywistością – stwierdził.
    – W aktualnej sytuacji nie mieliśmy jednak wyboru. Musieliśmy położyć na szali z jednej strony sankcje, a z drugiej – ich koszty dla nas samych. Bezczynność może być na dłuższą metę jeszcze kosztowniejsza – powiedział Sikorski w rozmowie opublikowanej dzisiaj na stronie internetowej tabloidu. Sikorski podkreślił, że UE nie chce konfrontacji z Rosją, nie może jednak zaakceptować dokonanej siłą zmiany granic i pogwałcenia suwerenności Ukrainy.
    Sikorski ocenił uzgodnione przez UE sankcję jako „odpowiednie”.” …. (GW)

    ” … Western sanctions might push Russia to deepen cooperation with BRICS states, in particular, to strengthen its ties with China, which will possibly turn out to be a big catastrophe for the US and the EU some time later.
    On March 18, the spokesperson for the Kremlin, Dmitry Peskov, claimed in a BBC interview that Russia would switch to new partners in case of economic sanctions being imposed by the European Union and the United States ” …

    http://www.strategic-culture.org/tags/federal-reserve.html

  390. głos zwykły
    22 marca o godz. 20:39
    Wytłumacz, po kiego trującego grzyba dałeś to szkaradzieństwo udające język rosyjski i jeszcze szkaradniejszy jego polski zapis, a ja z góry się nastawiam na jakieś nieodkryte dla mnie prostaka głębie. Nie musimy się przyjaźnić, ale możemy się rozejść na sztywnych nogach, z ogonami na sztorc, ze zjeżoną od kultury sierścią.

  391. Dzisiaj został pochowany katolicki biskup Szanghaju Joseph Fan Zhongliang. Żegnały go tysiące żałobników. Zmarł w wieku 97 lat. Pozostawił w smutku 12 milionów chińskich katolików. R.I.P.

    http://www.asianews.it/files/Image/Masses-Shanghai-1/Masses-Shanghai-8.jpg

  392. Pieczule,
    W erystyce tłumaczenie się z czegokolwiek, to jest zła polityka. Agent wpływu nie rozumie piosenki o papierowym żołnierzyku. On jest źle wyszkolony i nie ma potrzeby mówić do niego poprawnie w języku rosyjskim. Widzę, że w ogóle agenci wpływu nie rozumieją naszych rodzimych sierotek po komunizmie. M^2 w ogóle nie mógł się zorientować o co chodzi w tym bełkocie poparcia dla Putina i oskarżeń pod adresem Ukraińców. Chyba myślał, że część blogowiczów jest przeciwko Putinowi. A oni są wszak za totalitaryzmem a przeciwko demokracji. Za ZSRR za Rosją a przeciwko USA i Kaczorom. W mniejszym stopniu przeciwko UE, bo to trochę trąci jak socjalistyczny eurobarak ze wszystkimi świadczeniami socjalnymi za darmo.

  393. „Chelsea demoluje Arsenal”, to tytuł z „Naszego Dziennika” gdzie opisano jak reprezentant Polski, niejaki Szczęsny, został pokonany 6 razy!

    Niewolnik Ashera Usmanowa, właściciela Arsenalu i najbogatszego „ruskiego” oligarchy, kolegującego się z Wołodymirem Wołodymirowiczem zresztą, słabo wypadł w konfrontacji z niewolnikami Romana Abramowicza, także „ruskiego” oligarchy kolegującego się z kim trzeba, czyli Wołodymirem Wołodymirowiczem.

    Teraz, ci dwaj szanowani mieszkańcy Londongradu, po meczu pewnie obalają sobie jakąś flaszeczkę komentując grę swoich gladiatorów a jutro odpoczną po imprezce, by od poniedziałku znowu powrócić do ciężkiej pracy, celem zarabiania po te kilka milionów baksów dziennie.
    Ciężkie ostatnio maja życie nieprawdaż? – bo to sankcje i w ogóle …

  394. Lewy
    22 marca o godz. 18:47
    Przepraszam, że się cafnę:
    „kiedy mnie Jerzy Pieczul zbesztal w nocy za brak serca, uznalem, ze Jerzy ma zly dzień”.
    Nie bardzo, drogi Lewy – mam dwa takie nieszczęścia w bliższej i dalszej rodzinie, znam szczegóły i szczególiczeczki tych nieszczęść w kilkunastu innych oraz jedyny raz odwiedziłem dom opieki, w którym są przechowywane ludzkie potworki. Ani te potworki, ani opiekunów, ani nieszczęsnych rodziców nie interesuje Ukraina. Nimi z kolei nie interesuje się rząd. Obłuda rządzących, mniej lub bardziej przytakujących Kościołowi w sprawie badań prenatalnych i aborcji, a równocześnie tłumaczących umęczonym i zdesperowanym rodzicom, że budżet nie jest z gumy, powoduje, że mi odrastają zęby (ciekawostka: kły). To stan stały aż do śmierci, nie – zły dzień.

    A przy sobocie po robocie coś o sporach. Aha, jeszcze żeby było na temat: „Stalin wszystkich bojów – naszą chwałą, Stalin to młodości naszej blask”.

    BABA TO BABA – A GDZIE CHŁOP?

    Chyba bandyci na mnie napadli, bo wróciłem po wypłacie bez grosza. Po paru dniach, jako że w naszych spokojnych stronach nie napada się za jednym zamachem. Schowałem się w swoim pokoju. Mój krokodyl, zamiast współczuć, że delikatni przeżywają okropne przygody, wyskoczył z mordą. Z rozgoryczenia powiedziałem wiersz:
    – Pani, twych wdzięków nie trzeba mi wcale.
    Usłyszała. Wsunęła przez drzwi oblicze, chwilowo jak u mopsa, rzuciła prozą, wróciła do kuchni. Słyszę: pluje. Nie wytrzymałem, polazłem.
    – Ja się ciebie nie brzydzę – mówię – ale uważaj, gdzie plujesz, sama też będziesz jeść.
    Spojrzała spode łba. Zjeżyłem się ze strachu, ale stoję, bo mam parę słów.
    – Ty – mówię – nie ma się co rzucać. Gdybym widział, że okulary leżą na podłodze, to bym nie nadepnął, ale nie mogłem widzieć, bo leżały na podłodze. Szanujmy życie, jakie jest, ślepe to ślepe, trudno – na słońcu też są plamy.
    Jest mięsożerna, ma w sobie kiełbasiany jad.
    – Ty parszywa świnio – mówi – łachudro, moczymordo, obrzępało, bydlaku, kanalio, chamska mordo, debilu, judaszu, flejtuchu, kocmołuchu, oszuście, padalcu!
    Oczywiście, nie jednym tchem, bo by się udusiła – streszczam dorobek ładnych paru lat. Nazbierało się, owszem, ale patrzę, że nie tak strasznie.
    – To wszystko? – mówię. – Cała twoja opowieść o prawdziwym człowieku?
    Trzeba było widzieć jej minę, jak usłyszała: „prawdziwy człowiek”.
    – Żeby cię szlag trafił! – mówi.
    Słyszałem kiedyś, jak mądra suka uczyła psa na spacerze, że baba się różni od chłopa i nie ma co się z nią gryźć w okresie wścieklizny, lepiej – potem. Bardzo to sobie zapamiętałem, tylko że w czasie wścieklizny też jestem baba – tracę głowę i ciągnie mnie, żeby być żonie za tłumacza jej własnych słów. Zacząłem wyjaśniać, jak nie dba o swój interes, życząc mi źle.
    – Żebyś ty zdechł – ona na to.
     Widzę, że wszystko wystrzelane, mój pobyt w kuchni stracił rację. Wróciłem do punktu wyjścia – do samotności długodystansowca. Zablokowałem swoje drzwi krzesłem, zacząłem gadać jak równy z równym. Do późnej nocy. Dobre jest takie gadanie – nikt nie wpada w słowo. Na chwilę tylko przyhamowałem, bo się zdawało, że ona też w swoim pokoju syczy. Podkradłem się nawet pod jej drzwi. Ale to było tylko chrapanie. Ma czyste sumienie, nic więcej. Wcale jej nie zazdroszczę, mnie na chrapanie szkoda czasu. Wziąłem kawałek sznurka – a jest go od metra na pamiątkę jednego z moich bezdochodowych zawodów – zawiązałem na kole ratunkowym, które na wszelki wypadek wisi mi nad głową, założyłem pętelkę na szyję, wczuwam się na leżąco, nie w siebie – w nią. Żal mi się jej zrobiło nie do wytrzymania. Chyba zasnąłem z tej emocji, bo naraz słyszę:
    – Jeeezus Maria!
    Otwieram oczy: rudy policjant leży na podłodze.
    – Nie drzyj się – mówię – bo usłyszą. Co to – już dzień?
    Sztywna. Chciałem skoczyć z tym kołem, ale – wzdycha. To leżę spokojnie. Budzi się. Łzy jak z sikawki.
    – Jeeeeeezu! – wyje. – Jezu Jezuniu, doczekałam się!
    – Nie umiesz normalnie powiedzieć „dzień dobry”?
    Trząchnęła głową, zrywa się z podłogi, skacze na mnie.
    – Jurcysiu kochany!
    Raz już słyszałem coś takiego – gdzieś w ósmym może roku narzeczeństwa, jak zdarzyło mi się przynieść całą wypłatę.
    – Ot dureń! Dzwonię po pogotowie.
    – A dzwoń. Chyba że dla siebie .
    – Coś ty chciał zrobić, idioto?
    – Ślepa jesteś? Kazałaś zdychać, to trenuję.
    – Boże, za coś ty mnie pokarał takim czubkiem. O mnie nie pomyślałeś?
    – Bez przerwy myślę – siedzisz mi na chorym kolanie.
    – Po co pijesz, jak wiesz, że tego nienawidzę?
    – Głupie gadanie – żebym był napity. Ciebie nie namawiam, bo wiem, że tego nienawidzisz.
    Od słowa do słowa – jeszcze nie otworzyli sklepów, a już byliśmy jak mąż z żoną: ona – w swoim pokoju, ja – w swoim, drzwi pozamykane, moje – podparte krzesłem. Z tym że ona chyba od razu poszła spać po tej podróży, bo nie słyszałem, żeby się tłukła. Mnie znów zjadała gorycz, że taki ładny koniec diabli wzięli przez głupie spanie. Jedna pociecha, że to nie żaden koniec, tylko, jak zwykle, początek.

  395. Trochę się odprężyłem na „Tamarze i mężczyznach”
    Anglicy są niepowtarzalni.

    Pzdro

  396. Kartko ;
    Skorzystałem z podpowiedzi ” Tamary ” –soczyste życie .

  397. Kartko!
    Świetny film. Mężczyźni to dranie!
    Ale bez nich byłoby nudno.

  398. Konflikt ‚Rosja… reszta swiata” jest na reke Putinowi jezeli chodzi o umocnienie wladzy i zlikwidowanie opozycji.

    Jest rowniez na reke jastrzebiom z Waszyngtonu.

    Szkodzi to najbardziej Rosjanom i krajom „frontowym”…jak Polska.
    Zmieniaja sie priorytety polityki panstwowej – wobec zagrozenia.

    A Polacy niestety nie maja wyboru.

  399. Cieszę się, że film wypatrzyłem w programie i się spodobał!
    U mnie co prawda zapowiadane ale nagłe załamanie pogody, jak to w gorach ciśnienie skacze więc i dzień byle jaki.

    No ale film mnie odprężył bo przeżywanie normalnych, ludzkich problemów po tej dołującej szamotaninie politycznej jednak podbudowuje.

    Tylko psa szkoda. Sympatyczny bokser.

    Pozdrawiam

  400. JoycampVoice 22 marca o godz. 21:33

    @ JoycampVoice,
    a kogo to, że jakiś Józek, szaman chodzący w sukience jak ten oszołom Będkowski, na dodatek fan zhongliangu jakiegoś, dożył 97 lat? A ten zhonkliang, to gra jakaś czy hobby? O co to chodzi?

  401. Śleper
    22 marca o godz. 10:03
    Też czekam na hasło typu- musimy mieć drogą lądową korytarz przez Ukrainę na Krym

  402. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Tak czytam i czyta i oczy z orbit wychodza…
    Donek wtula sie w Polskosc ktorej tak sie wyrzekal i z kotorej tak sie nabijal … (?)

    Nalezy zadac sobie b. powazne pytanie …

    http://passent.blog.polityka.pl/wp-content/uploads/2014/03/20049766.jpg

    POst Christum.
    Domyslam sie, ze p. Radek & Co. do spolki z Donkiem obroni nas, nie tylko Polske ale UE …
    Unio! Czytaj Bild, ddycha z ulga, ufojcie temu tandemowi … (!?)

  403. Okradli mnie! W biały dzień. Nie daruję takim synom. Wredna banda pokręconych debili – tak jest, debili, bardzo przepraszam za mocne słowa, ale niewątpliwie debili, to pewne, jak 2 x = 4 Mniejsza już o te 49,90PLN, ale zepsuli mi sobotni wieczór.

    Diabeł mnie pewnie podkusił i kupiłem dziś film „World War Z” na DVD. Co za brednie! Niesłychane! Wytwór terminalnie chorych umysłów i nie muszę nawet pisać czyich. Horror sobie zrobili wg standardów własnej inteligencji, o wirusie, który przemienia ludzi w zombie skaczących na innych, gryzących ich, zarażających. Rozprzestrzenia się toto na całym świecie. ONZ przejmuje wszechświatową komendę (krypto propaganda NWO) wraz z dzielnym Bradem Pittem na pierwszym planie, jako specjalnym, oenzetowskim superagentem. Operator ma ewidentnie zaawansowane ADHD, macha kamerą, jak oszalały. Wszystko w koło wybucha, zombie atakują, a dzielne siły ONZ mordują ich tysiącami. Całe Stany są zainfekowane. Pitt leci do jednej z 800 już bodajże zbawiennych baz wojskowych na świecie, ulokowanej w Korei Płd. – tam to samo, wszędie zmobie. Dowiaduje się z plotek, że jedynym krajem, który oparł się zarazie jest – no kto zgadnie? Tak jest! Izrael. Oparł się, ponieważ szef Mossadu taki był cwany skurczybyk, że wybudował mur wokół Izraela i ten mur… chronił Izrael przed zombie, a jakże! Poważnie. Wcale nie robię sobie jaj, ktoś pewnie oglądał, może potwierdzić. A było tak: Mossad, dzięki zbawiennym podsłuchom (promocja NSA) przechwycił wiadomość jakiegoś generała z Indii, że tam walczą z zombie. Wprowadzili u siebie mossadowcy zasadę, że jak podczas narady dziesięciu jeden z nich ma inne zdanie, niż cała reszta, to znaczy, że ma nomen omen nosa, i stosują wszyscy się do tego, co mówi ten jeden. Demokracja to przeżytek. Więc ten szef Mossadu były tym jednym z 10, co miał nosa, i rzeczywiście, nie można powiedzieć. Kazał wybudować mur dokoła Izreala. Wybudowali i załatwione. Teraz już wiemy dlaczego, a nieczego nieświadomi ludzie psioczą po świecie, że to apartheid – nic podobnego, to zombie. Brad Pitt wylądował w Jerozolimie, gdzie młodzi żołnierze izraelscy mają pełne miłości spojrzenia, jak kiedyś mój spaniel, a szczęśliwi Palestyńczycy śpiewają wesołe piosenki na checkpointach, tak jest na filmie, podczas gdy na ten mur z drugiej strony zombie wspinają się jeden po drugim, kotłuhją sie całymi chmarami i spadają. Wyłączyłem DVD.

    Pitt, to na ciebie się nabrałem koleżko, bo sterczysz tam na okładce – jesteś mi krewny 49,90PLN i od dziś wciągam cię na moją listę Amerykanów objętych sankcjami – nie masz do mnie wstępu, pieprzony palancie! Twoja żona z obciętymi bez sensu cyckami też niech mi się na oczy nie pokazuje! Jesteście siebie warci.

    Nemer

    Nie śmiej się dziadku, z cudzego przypadku… Jak wykorkujesz (obyś żył jak najdłużej) i ogłoszą to w chińskiej prasie, to może tam też będą mieli niektórzy ubaw po pachy.

  404. 2 x 2 = 4 oczywiście, to z nerwów, sorry, w końcu sobotni wieczór jest tylko raz w tygodniu, a tu taki knot!

  405. Nelu!
    Popieram wszystkimi czterema wypowiedzi na temat polskiego i angielskiego. I tez używam słowa „zakwisc” czy tez „kwisc” bo czasem bardzo pasuje. 🙂
    ;
    kozetka (22 marca o godz. 16:03)
    Jakiej przeglądarki używasz? Bo w Firefoxie można wprowadzić polski słownik i nawet nie używając polskiej klawiatury, można poprawić owe „ogonki”, aby unikać czegoś takiego jak to straszne słowo macic 🙂
    ;
    Glosie zwykły, jak zwykle jesteś chamski. Twoje komentarze na temat Neli są poniżej wszelkiej krytyki. Siądź sobie na tym swoim pozłacanym sraczu w Leoncinie i zastanów się nad pojęciem „dobre wychowanie”.

  406. Kundzia
    Na drugi raz pacz co pozyczasz.Ja nie ras sie wladowalem w ostre filmy ze az sie sam wstydzilem.
    Ewo Joanno.
    Mondrze mu napisalas z tym sraczem bo to hyba dorobkiewicz . I niebardzo sie orientuje w polityce ale sie mu wydaje are ma wyzszo inteligencje

  407. reklama
    sensacja! mam 32 lata a wyglądam na 75!
    reklama
    sensacja! w ciągu tygodnia przytyłam 30 kilo!
    reklama

  408. Jerzy Pieczul
    No to ostro bywa u szanownych malzonkow.Mam nadzieje, ze to tylko koszmarny sen, ktory spisales, a ze w realu jestes bardziej zrownowazony. Ale czyta sie to ciekawie. Zycie w realu bez koszmarow jest nudne o czym swiadcza bracia Grimmowie(np. Jas i Malgosia i Baba Jaga), Franz Kafka, Wienedikt Jerofiejew(Moskwa – Pietuszki) i wiele innych np. takich jak Ty

  409. promocja
    karabiny na wysokich obcasach – taniej!
    promocja

  410. najbogatszym człowiekem w niemieckim parlamencie jest wg szczekaczki
    („bild”) peter gauweiler(csu);okazuje sie, ze dorabia on dodatkowo na boku sto razy tyle ile wynosi pensja osła 😉

  411. …” bang bang, she shot me down
    bang bang, I hit the ground
    bang bang, that awful sound
    bang bang, my baby shot me down…”
    Czy zagląda tu jeszcze @Jasny Gwint?, jesli tak zawiadamiam, że tulipany wzeszły, pózno bo pózno, ale są.

  412. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … Przyłączenie Krymu do Federacji Rosyjskiej wywołało powszechne oburzenie wszystkich ludzi dobrej woli na całym świecie, a w każdym razie – w jego najlepszej części. Ale nie tylko oburzeniem zareagował świat. Świat, a przynajmniej ta najlepsza jego część, zareagowała również potępieniem oraz sankcjami. Niestety! Zimny rosyjski czekista Włodzimierz Putin w swojej zatwardziałości nie tylko puszcza mimo uszu wszelkie wyrazy potępienia, ale w dodatku naigrawa się z sankcji, przez co stawia pana ministra Radosława Sikorskiego, podobnie jak innych Umiłowanych Przywódców w sytuacji bez wyjścia. Przy innej okazji pisał przed laty w warszawskiej urzędówce „Kultura” komunistyczny parobek Hamilton – „Jak cenny jest prestiż! Nie chcą stracić prestiżu. Wolą by setki ludzi straciło życie”.
    Ale może nie będzie aż tak źle, może jakoś unikniemy najgorszego, bo właśnie na ratunek ginącemu światu pośpieszył pan redaktor Adam Michnik. ” …

    ” … Nasze stosunki z Polską przeżywają nie najlepszy okres. To jest powiązane nie tylko z sytuacją na Ukrainie, powiedział na antenie TVP Info ambasador Rosji w Polsce Aleksander Aleksiejew:
    – Od dłuższego czasu mamy do czynienia z antyrosyjską kampanią w polskich mediach oraz wrogością większości polskich sił politycznych. A to, co dzieje się na Ukrainie, tylko pogłębiło taką sytuację ”

    http://english.pravda.ru/opinion/columnists/22-03-2014/127146-media_blame-0/

  413. JoycampVoice 23 marca o godz. 0:11 „Nemer Nie śmiej się dziadku, z cudzego przypadku… Jak wykorkujesz (obyś żył jak najdłużej) i ogłoszą to w chińskiej prasie, to może tam też będą mieli niektórzy ubaw po pachy.”

    Nooo, jeżeli to Józiek miał wypadek w wieku 97 lat, to zupełnie inna sprawa, faktycznie, nie ma z czego się smiać. Poza tym, to jak ja wykorkuję, to ubawu nie będą mieć żadni Chińczycy a raczej płatnik pobieranego przeze mnie świadczenia, bo więcej takich jak ja „wykorkowiczów”, to służbowe fury można będzie wymienić na „ful wypas”, za marmurami się schować itd. Chińska prasa ma to gdzieś, zapewniam.

  414. Wodniku!
    Ja nie użyłem słowa „wartości”, można to tak nazwać, ale nie użyłem.
    Mam do Ciebie prośbę, mógłbyś do mnie napisać jacek.torlin@gmail.com i podać swój adres e-mailowy, chciałem do Ciebie napisać prywatnie.

  415. Podczas porannego przewijania wpisów wpadło mi w oczy słowo „Londograd” i trzeba przyznać, że autor tej nowej nazwy znanego miasta niczemu nie uchybił. Skoro już doszło do formalnego wykupu nieruchomości Londynu przez Rosjan, to nazwę miasta też należy dostosować do rzeczywistości. Od siebie zaproponowałbym Cameronowi, ażeby równolegle do referendum w sprawie secesji Szkocji, zorganizował to samo w Anglii, ale z pytaniem: „Czy chcesz przystąpić do Wspólnoty Niepodległych Państw?”.

  416. Majdan w Madrycie. http://rt.com/news/spain-protest-cuts-crisis-509/
    O czym milczą polskie wolne media.

  417. Śleper!
    Do tego żeby mieszkańcy wspólnie decydowali o zmianie przynależności państwowej nie trzeba mieć żadnych mniejszości narodowych.
    Na przykład ostatnio Peterburżuje (mieszkańcy Sankt Petersburg) wpadli na pomysł referendum. Będzie jedno pytanie:” Czy jesteś za tym, by Sankt Petersbug stał się dzielnicą Liechstensteinu?”

  418. @Jerzy Pieczulu, horrorami człowieka wiosenną wieczorową porą straszysz. Całą noc śniły mi się sznury, na których dyndają złote sracze. Nie można to do kobity spokojnie – masz rację, kochanie. Zawsze tak do mojej mówię, w duchu dodając – a ja mam spokój. Twoja opowiastka nawet – musi co – @Żabce konającej się udzieliła, bo do dzieci z tulipanów strzela seriami bang bangów.

  419. Polski desant w Londongradzie da odpór……
    W końcu jest tam z milion Polaków, dzięki dalekowzrocznej polityce styropianowych rządów.

    I tak, znów będziemy języczkiem u wagi w kolejnej „Bitwie o Anglię”?
    Byc może jest to nawet trzecie starcie.
    Wojowie pomorscy prawdopodobnie pod Hastings też byli obecni…….

  420. Ostatnie wydarzenia podnoszą jednak w moim oczach tzw. osoby publiczne w kraju i za granicą (za wyjątkiem jednak Maxa Kolonko), ale reszta…, ale reszta, to słuchajcie, niezależnie od tego, czy w kraju czy za granicą, to ma taki horyzont myślowy, że tylko dostrzega, kto i jaką ma z sąsiadów, deskę w sraczu. I ci będą za płotem całą noc i dzień stali, albo przez dziurkę od klucza wam zaglądali, bo tam jednak baba drugiej babie powiedziała, „ze ten co tam mieska to jest taki bogaty, ze ma złotą deskę w sracu.”

  421. @agent wpływu
    „Majdan w Madrycie. http://rt.com/news/spain-protest-cuts-crisis-509/
    O czym milczą polskie wolne media.”

    Niestety nie milczą. Nawet to potrafili powiązać z Putinem w jakimś radiu.

  422. Ciekawe przedstawienie relacji Bush – Putin – Obama

    Ciemny wasp Bush, ktory swymi aryjskimi kowbojskimi oczami dostrzegl w Putinie sama szczerosc i czarnoskory koniec cywilizacji bialego czlowieka Obama, ktory zadnej szczerosci w rybich oczkach Putina nie dostrzegl. Czyzby ewolucja zrobila zwrot i zabrala sie za bialego czlowieka, degradujac go do sredniointeligentnego szympansa, a czarnemu pozwolila rozwijac inteligencje ?

    http://wyborcza.pl/magazyn/1,136823,15663902,Przyjaciel_Wladimir_czy_chlodny_morderca.html#MT

  423. wiesiek59 23 marca o godz. 9:41 „Polski desant w Londongradzie da odpór……Wojowie pomorscy…

    Wieśku59
    Pozwolę sobie zwrócić uwagę, że „woje pomorscy” to daleka przeszłość, bo dzięki „Solidarności” zmienili się w „burłaków pomorskich” za sznurek statki powietrzne ukraińskim gangsterom, którzy do OLTExpress i AmberGold najęli sobie drobnego złodzieja w charakterze „kryszy” (tak to się nazywa w gangsterskim interesie w Rosji i na Ukrainie) Marcina Plichtę, któremu w wiezieniu usta zamurowało kompletnie i dobrze, bo tylko w tym nadzieja, że nie zaatakuje go wirus samobujcovinus szalejący w polskich więzieniach ani też, że się udusi skórką od chleba.

    „Burłacy pomorscy” mogą spokojnie wznowić treningi bowiem lotnisko gdyńskie pada na twarz, więc można się spodziewać, ze już niebawem, gdy zgodnie z radością podawanej przez Lewandowskiego informacją o przyznaniu Ukrainie unijnej pomocy w celu ochrony tamtejszego „biznesu”, „biznesmeni” ukraińscy ją wchłoną,to może kupią sobie to lotnisko, wtedy znowu znowu będą mieli gwarantowane zatrudnienie w charakterze burłaków i będą ciągnąć, to proste jak drut.
    I Michał Tusk sobie jakąś fuchę wyrwie, jak w OLT Express. No i wszystko będzie po staremu, czyli gites tenteges.

    Pozdrawiam, Nemer

  424. Lewy
    23 marca o godz. 10:30
    Putin, k…a! chłodny morderca.
    Syndrom ogłupienia zbiorowego.

  425. Nacjonaliści ukraińscy i rosyjscy, podobieństwa
    Nacjonaliści Ukraińscy głoszą :
    a) wrogość do NATO, Ukraina nie powinna wstępować do NATO

    b) wrogość do USA jako matecznika imperialistów, banksterów i oszustów

    c) wrogość do globalizacji jako procesu odbierającego niepodległość i tożsamość narodom, zniewalającego państwa i narody zależnościami kredytowymi i konsumpcją, w tym silna niechęć do tak zwanej kultury zachodniej, która jest kulturą łacińsko-masońską

    d) niechęć i wrogość do innych narodów, szczególnie do Żydów, którzy okradają Ukrainę

    e) wrogość do UE, Unia to eurokołchoz i siedlisko złego ducha, Ukraina nie powinna wstępować do Unii

    Nacjonaliści rosyjscy głoszą:

    a) wrogość do NATO jako narzędzia imperialistycznej Ameryki

    b) wrogość do USA, które narzucają światu swój punkt widzenia, swoje mocarstwowe prawa, prowadzą agresywną politykę w stosunku do Rosji

    c) wrogość do globalizacji, która jest wykorzystywana przez międzynarodowy kapitał jako narzędzie do niszczenia lub uzależniania gospodarek od niego, w tym silna niechęć do tak zwanej kultury zachodniej, która jest kulturą łacińsko-masońską, jest różna i przeciwstawna kulturze bizantyjsko-grecko-chrześcijańskiej

    d) niechęć i wrogość do innych narodów, szczególnie do Żydów, którzy okradają Rosję, wrogość do innych, którzy korzystają zbyt łatwo z dorobku i prawa do osiedlania się na rdzennych ziemiach rosyjskich przyczyniając się do prowadzenia gospodarki rabunkowej na rynku pracy

    e) niechęć do UE jako organizacji merkantylnej w swym merkantylizmie dopuszczającej się nadużyć w stosunkach z Rosją oraz usiłującej zdominować gospodarczo Rosję
    Pzdr, TJ

  426. W Guardianie pod artykułem o możliwości romieszczenia w Polsce amerykańskich wojsk, smaczny komentarz o Radku Sikorskim:
    “Yes, Sikorski is one of Europe’s leading neocons. Perhaps history will one day reveal how the poor Polish immigrant at Oxford came to be a member of the Bullingdon Club.
    In any case, he has pushed forward the policy of intervention in Ukraine and is one of the guilty when it comes to having destabilised the region.”
    http://www.theguardian.com/world/2014/mar/22/polish-defence-minister-us-military-presence

  427. Zrozumienie sytuacji na Ukrainie napotyka na poważne ograniczenia.

    Media tryumfalnie piszą o podpisaniu części politycznej umowy stowarzyszeniowej z UE natomiast tekst tej umowy jest niedostępny. Co prawda są jakieś opracowania, skroty jeszcze z okresu negocjacji, sprzed całej tej politycznej afery, ale trudno sobie na ich podstawie wyrobić jakikolwiek pogląd na ewolucję modelu życia politycznego Ukrainy. Tylko bleblanie o ogólnikach. To jest zaskakujące tym bardziej, że analitycy UE pisali, jeszcze przed jej podpisaniem, iż część polityczna nie może być tak sobie „wyrwana” z całości, że powinna być odrębnie renegocjowana. No ale poświęcono te zastrzeżenia na ołtarzu bieżącej polityki.
    I dochodzi do takich sytuacji, że minister spraw zagranicznych Niemiec musi jeździć do Doniecka, by w imieniu UE wykazywać solidarność ze wschodnią Ukrainą, bo Jaceniuk nie jest w stanie się zmusić do takich gestów. Albo mu to nawet do głowy nie wpada.

    Inna sprawa. Kilka dni temu rząd Jaceniuka przyjał program drastycznych cięć budżetowych zwany „Sto kroków, sto dni”. Oczywiście niepodobna się dowiedzieć o co w tym programie chodzi poza dość oczywistym stwierdzeniem, że ma zwiększyć wpływy do budżetu i zmniejszyć wydatki. Ale jakie grupy społeczne program dotknie, w jakim wymiarze a więc jakich efektów politycznych należy oczekiwać media już nie piszą. Programu nikt nawet nie spróbował zreferować.
    Więcej się można dowiedzieć o efektach abolicji na ujawnianie broni przez bojówki prawicowych ekstremistów niż o efektach abolicji dla złodzieji podatkowych tzw oligarchów okradających to pseudopanstwo.
    Podejrzewam zresztą, że efekty będa równie żałosne.
    Skoro się sugeruje, że rząd Jaceniuka chce wydoić do cna, wycisnąć ostatnie soki z biedy ukraińskiej chroniąc za wszelką cenę interesy oligarchów to trzeba to uzasadnić założeniami tego programu. Jeśli się pisze, że olej napędowy i usługi telekomunikacyjne podrożały to trzeba napisać o ile.

    Na podstawie propagandy trudno wyrabiać sobie pogląd na sytuację za wschodnią miedzą.

    Pozdrawiam

  428. „Czy tu zagląda jeszcze @Jasny Gwint?,”
    Zagląda ? On tu jest u siebie . Amerykanskie tulipany do Norymbergi !

    „W ubiegłym tygodniu w Kijowie spotkałam młodych Ukraińców, którzy ze wzruszającym entuzjazmem odnosili się do myśli, że mogą pewnego dnia żyć w odmienionym kraju. Nie miałam serca powiedzieć im, że nie wiem, czy to się kiedykolwiek stanie ” A.A.

  429. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … Former Chancellor Gerhard Schroeder spoke in the same vein: «I ask myself whether it was right to place that choice before such a culturally divided country as Ukraine: association with the EU or a Customs Union with Russia».
    However, as soon as Schroeder said this, a real hurricane started in the media, even accusing him of betraying national interests. German Greens Rebecca Harms and Daniel Cohn-Bendit even introduced a draft resolution to the European Parliament saying that the members of parliament «regret» Schroeder’s statements and «emphasize» that the former chancellor «should make no public statements about Russia». Thus is the state of freedom of speech in the free West ” itd. …

    W niemieckich mediach (TV) coraz smielej mowi sie zaslaniajac usta o pokojowym Noblu dla V. Putina (?)
    http://www.strategic-culture.org/news/2014/03/23/western-mercenaries-in-ukraine.html

  430. „Nie musimy się przyjaźnić, ale możemy się rozejść na sztywnych nogach, z ogonami na sztorc, ze zjeżoną od kultury sierścią.” Napisał @pieczul, choć przecie nikt nie ogłosił konkursu na dewizę blogowego savoir vivre’u…
    I wprawił mnie – w ten dżdżysty poranek – w nastrój nastrojony na miłość bliźniego, mimo że trafił adwersarza w miękkie…
    I ło to się – maku rwać – rozchłodzi na tym – kuma rwać – blogowisku… I żeby mię się szyskie do tego poziomu stosować usiło(przynajmniej)wały!!! Bo jak nie, to… urwał nać!

  431. @Kozetka pytał mnie, o kim piszę, kiedy piszę o tych anglojęzycznych wpisach i popisach?
    Ano – choćby o takim wpisie;
    fidelio
    23 marca o godz. 11:11

    Czy to przesadne wymaganie, aby autor wpisu napisał, o czym ten angielski tekst mówi?
    Czy tylko ja jedyna na tym blogu nie posługuję się językiem angielskim?

  432. I kolejny kwiatek z tej samej łączki;
    Feliks Stychowski
    23 marca o godz. 11:27
    Dalej już dam spokój – kto chce, ten się dowie.

  433. Nelu, tak z grubsza:
    „Tak, Sikorski jest jednym z wiodących neokonów (neokonserwatystów) Europy. Być może któregoś dnia historia ujawni, w jaki sposób ten biedny polski imigrant w Oksfordzie stał się członkiem klubu Bullingdona.
    W każdym razie to on forsował politykę interwencji na Ukrainie i będzie jednym z winnych, gdy dojdzie do destabilizacji regionu.”
    O Klubie Bullingdona

  434. Ewa-Joanna
    23 marca o godz. 4:04
    Spróbuj to, co zadedykowałaś @Kozetce zaproponować Andrzejowi Faliczowi! Ze swej strony użyłam wszelkich, dostępnych metod, aby go jakoś na pisanie polskim alfabetem namówić, ale on chyba za punkt honoru sobie postawił, że nie sprawi sobie polskiej wersji.
    A trudno mu odmówić autentycznego zaangażowania w polskie sprawy, niezależnie od tego, czy mamy zbieżne z nim poglądy, czy też całkiem nie.
    Jednakże osobistej kultury odmówić mu nie sposób, chyba nie ma tu kogoś, kogo on obraził, czy osobiście dotknął.

  435. GajowyM.
    23 marca o godz. 11:56
    Dzięki serdeczne!
    A tekst wart przeczytania.

  436. Lewy
    Drogi Towarzyszu pedałowy, gość piszący to niekoniecznie ten sam, co napisany. Wprawdzie nie bardzo wiem, co z intymnościami i tajemnicami robić w grobie, ale się specjalnie nimi nie rozrzucam, odwrotnie niż pieniędzmi, których dlatego nigdy nie miałem. Na starość uzbierałem tylko na szpadel, żeby się nim zakopać na odludziu własnoręcznie. Ale jeszcze nie czas.
    anumlik
    Gdybym do nieliterackiej żony powiedział: „kochanie”, spojrzałaby tak, że obiadu by mi się odechciało. Zresztą i tak nie chcę, bo się odzwyczajam od niemiłej fizjologii.
    Lecę sprawdzać, co porabia wiosna. Pozazdrościłbym żabce, gdybym umiał – mieliśmy dwa razy ukochane działki. Niestety, trudno w Polsce mieć, bo u nas „Co twoje, to moje”. Raz w suche lato poryli mi ponad połowę kartofli, choć były jeszcze jak groszek, nadeptali przy tym kwiatów żony, naniszczyli. Ale nie chodzi o kwiaty, tylko na wuj on włazł. Obrzydło mi więc mienie czegokolwiek. Prócz rowerów, rzecz jasna.

    I krótko na bieżący polityczny temat, żeby nie było, że nie jestem na bieżąco i pieprzę czort wie o czym: dziwię się.

  437. Nauki języków nic nie zastąpi, ale w ostateczności i w charakterze protezy bywa przydatna pomoc nie tylko do angielskiego. Tłumaczeń nie należy brać dosłownie, bo nie zawsze są zgrabne, ale przy odrobinie intuicji można wykombinować, co autor miał na myśli.

  438. Ted

    Człowiek czasem da się zaskoczyć, szczególnie gdy chce obejrzeć coś na czasie, a wystawią mu takiego lubianego skądinąd Brada Pitta na okładkę i kłopot gotowy. Trzeba jednak zachować wzmożoną czujność, zgadza się, bo gang szajbusów promujących wojnę pomiędzy gojami, którą sam jak zwykle zechce wspierać kredytową lichwą (nikt w czasie wojny nie patrzy na procent, więc geszeft pierwsza klasa, marzenie), dostawami broni, dronów, aprowizacji, Cyklonu B, mundurów szytych już nie w swoich gettach, a u Chińczyków, albo Meksykanów, itd.

    „World War Z” to narzędzie propagandy ludzi niespełna rozumu, skierowane chyba do nich samych, bo nie mam zielonego pojęcia na jaką publiczność mogli liczyć; kto byłby aż tak głupi, żeby to potraktować poważnie, tylko oni. Jednakowoż, niczym w chińskim znaku yin-yang, ukazującym, że nawet w totalnie czarnym kolorze zawarta jest zawsze biała kropeczka, a w białym czarna, tak i w tym totalnym bełkocie filmowym twórcy zawarli ziarno prawdy i choć nie taki był ich zamysł, to pokazali nabranej publiczności, że globalny rząd internacjonalistycznych szubrawców (NWO) jest w planie, kontrolę zechcą przejąć posługując się ONZ-etem (wszystkimi, czyli nikim, wiec własną koterią), a ludobójstwo morderczymi szczepionkami „przeciw zombie”, zmodyfikowanymi przez firmę Baxter, które nie wypaliły poprzednio w czasie promocji „świńskiej grypy” przez ich WHO, gdyż społeczeństwa świata odmówiły ich przyjmowania, pozostają wciąż opcją. Tyle, że promowany wirus będzie teraz pewnie o wiele groźniejszy, a szczepienia przymusowe, w ramach znanej nam dobrze doktryny R2P.

    http://w677.wrzuta.pl/film/7X8fydwycev/szczepienia_szczepionki_-_swinska_grypa_firma_baxter

    Nemer

    Nigdy nie mów nigdy, trochę wiary w samego siebie, życie bywa zaskakujące, jeszcze nie wiadomo co z ciebie wyrośnie, może nawet jakiś słynny biskup ewangelizujący Chiny, albo Izrael, kto wie? Zakładam, że 97 lat nie masz, więc studia teologiczne możesz wciąż odbyć i nawet jako niewierzący, albo wręcz wróg Kościoła będziesz mógł zajść bardzo wysoko, nie ty pierwszy. Nie taki rzeczy dzieją się na świecie – p. Michnik na przykład, który – jak czytałem – mówił ostatnio w wywiadzie, że całe życie uprawiał seks pozamałżeński (z całym szacunkiem, ale to nie był komplement dla szanownej małżonki, nawet jeśli tylko „na Adama Słodowego”) posyłał dzieci na katolicką religię. Nie wiem po co, ale ty też nie wiedząc po co, możesz pełnić szlachetną posługę, lub w jakiś inny sposób zaznaczyć swoją obecność na tym łez padole, zwanym przez prześmiewcę Woltera najpiękniejszym z światów, a media to ogłoszą w Chinach, ku uciesze tamtejszych figlarzy.

  439. NELA
    23 marca o godz. 11:41
    Przypominam , ze mężczyźni to dranie!
    Ale .. jest tu jeden subtelny gosc ktory „orientuje siew polityce i sie mu wydaje are ma .. ”
    Ale po co ja to pisze przeciez sa tez bardzo wrazliwe damy znajace sie na pozłacanych sraczach i popierajace wszystkimi czterema.
    Z pow. -Zimny D. Bang ,bang !

  440. Ten gang oczywiście bez przerwy knuje – nie wydrukowało się.

  441. NELA
    23 marca o godz. 11:45
    Solidaryzując się z Tobą, och Wrocławianko, przesyłam Ci dwa słowa profesora Doroszewskiego:
    „Sprawę wyrazów obcych w języku (o dłuższych tekstach on nawet nie napomykał, bo w głowie mu się nie mieściło, że ktoś może wyprawiać coś takiego, co wyprawia Stychowski) należy traktować jako sprawę praktyczną, polegającą na dobieraniu właściwych środków wyrazu do odpowiednich treści myślowych. Nie można byłoby wysnuć żadnych rozsądnych wskazań wychodząc na przykład z założenia, że się zwalcza wyrazy obce, bo są obce. Zwalcza się je w tym stopniu, w jakim są szkodliwe jako źródło zamętu pojęciowego i objawy bezmyślności snobów wywołującej zamęt. Popiera się zaś żywioł rodzimy w słownictwie jako bardziej przydatny do spontanicznego i należytego wypowiadania myśli rodzących się w głowach polskich”.

    Od siebie dodam, że język – poprzez dobór środków wyrazu – ma służyć jak najlepszej komunikacji. Kiedy ktoś pisze lub cytuje w języku obcym, z góry wielu z tej komunikacji wyklucza, mówi tylko do wtajemniczonych. Czy to ładnie tworzyć sobie prywatne kółko różańcowe na cudzym blogu adresowanym do wszystkich chętnych?Poza tym, czy takim, już nie z rozwidlonym, ale wręcz z rozczapierzonym językiem, chodzi o komunikację, czy raczej są, jak nazwał ich profesor, „bezmyślnymi snobami”?

  442. NELA 23 marca o godz. 11:56 „Jednakże osobistej kultury odmówić mu nie sposób, chyba nie ma tu kogoś, kogo on obraził, czy osobiście dotknął.”

    @NELA,
    mnie np. obraził, bo ostatnio chociażby, nie dość, że przypisuje mi jakieś intencje, to jeszcze bazując na tej fałszywej przesłance mówi do mnie jak do „przyjezdnego”.

    jeśli ktoś do mnie kieruje jakiś wpis, to z reguły taki wpis czytam. Są tacy na tym blogu, którym się wydaje, że umieją czytać. Każdy czytać sobie może, jeden rozumie lepiej, drugi gorzej.
    Dla Ciebie wredne insynuacje ale grzecznie i kulturalnie podane są OK. Dla mnie nie, tym się różnimy i raczej już tak pozostanie.

    Pozdrawiam, Nemer

  443. chodza sluchy po wrogich blogach, ze w polsce przeprowadza sie juz tajna mobilizacje…
    no, dziewczyny, mundury z szafy!

  444. Uważam, że to jest trafne określenie B. Obamy, że W. Putin jest „człowiekiem KGB z przeszłości”. Putin wychował się na grach operacyjnych KGB i tymi grami zamierzał uzyskać jakąś przewagę nad zachodem, no ale to jest jak widać bez sensu gra, bowiem gra operacyjna KGB z definicji może jedynie sięgać pionki w tej grze tj. Gruzję, Ukrainę, Estonię (z powodu mniejszości Rosyjskiej), ale także Polskę (w tym ostatnim przypadku, oczywiście, gdy chce się tam latać. Dzisiejsza Rosja jest także tak opisana nieprzychylnie, że ma także powrotu do efektywności działania agentów wpływu pod dyktando rosyjskiej centrali, czy też za pieniądze oligarchów. Nawiasem pisząc jestem ciekawy, czy teraz Donald Tusk poleci do Rosji samolotem. Myślę, że jednak dwa razy się zastanowi przed wylotem, albo wyśle nadmuchiwanego sobowtóra). Uważam, że USA i EU po prostu Rosję lekceważy. Plany inwazji na obszar wpływów po nieboszczce ZSRR powstały w scenografii laboratoriów światowego spisku w tajnym ośrodku Disneyland games Co. ltd. Worldwide Incorp.

  445. Nemer – 12:37
    To zupełnie możliwe, że nie zauważyłam, bo ja z powodu braku polskich znaków, przydługawych tekstów A. Falicza po prostu nie czytam. Uważam, że jeśli ktoś własnego języka nie szanuje, kalecząc go w tak paskudny sposób, to i ja jemu uwagi poświęcać nie muszę i nie chcę.
    Chyba, że wyjątkowo – jeśli tekst niezbyt długi i nie dotyczy polityki.
    A różnić się możemy… pięknie!

    olborski – 12:19
    Ewa-Joanna dobrze wiedziała, co pisze, bo budowanie i urządzanie rezydencji @głosa zwykłego było przez długi czas przedmiotem pogwarek w blogu Kuczyńskiego. Tenże sedes wówczas był jedynie podświetlany i wyposażony w jakieś elektroniczne gadżety, ale kto wie, czy do tej pory nie został pozłocony? W tamtym okresie kibicowaliśmy inwestorowi i nawet podsuwaliśmy różne pomysły praktyczne. Było miło.
    Nie mam pojęcia, co się nagle głosowi stało i nie chcę nawet tego wiedzieć.

  446. Nelu,
    widać Falicz jest niereformowalny! I nie on jeden. To nie jest nawet polska klawiatura, to po prostu słownik języka polskiego, który podkreśla na czerwono niepoprawne słowa ( nie zawsze!) i pozwala na poprawienie. Trochę pracochłonne, ale jak nie można przeskoczyć, to trzeba w kółko oblecieć. 🙂
    ;
    Pozłacany sracz głosa zwykłego nie ja wymyśliłam, tylko onże sam pochwalił się czymś podobnym na blogu W. Kuczyńskiego swego czasu.
    Chwalił się również swoim pochodzeniem, zawodem i majętnością. I muszę przyznać, ze jak trzeźwy to nawet niezłe pisze, ale wraz z postępem, watki mu się rwa, zdanie zmienia a grzeczność umyka.

  447. NELA
    23 marca o godz. 13:05
    Nigdy jakos nie przyszlo mi do glowy zagladac na blog WK , tak samo jak nie mialem dotad pojecia o istnieniu tej angielskiej meliny Bullingdona. Jedyne co moze usprawiedliwiac czlonkostwo jej ( w niej ) to mozliwosc nawiazywania znajomosci (odpowiednich).
    Zeby wszystko bylo jasne nie widze zadnego zwiazku miedzy blogiem WK a melina B. bo gdzie Rzym …

  448. głos zwykły
    23 marca o godz. 12:45 pisze: ” Uważam, że USA i EU po prostu Rosję lekceważy.”

    słusznie czy nie?

  449. Ewo!
    Moja klawiatura też nie ma w podstawowej wersji polskich znaków.
    Trzeba niewielkiego zabiegu, aby te znaki bez kłopotu mieć pod ręką na bieżąco, naciskając jedynie prawy Alt i odpowiednią literę na klawiaturze.
    Dziecinnie proste i bezstresowe pisanie.
    Trzeba silnego uporu, aby nie korzystać.

  450. @Nelu
    Ten brak polskich liter odebralem troche do siebie. Zdaje sobie sprawe, ze byloby grzeczniej stosowac wszystkie polskie ogonki. Nawet mi jakis informatyk wprowadzil taka mozliwosc, ze po napisaniu tekstu, zaczynalem mozolnie przerabiac te wszystkie o z kreska itp. Ale komputer mi sie zbiesil i czasami pozwala mi dokonac takiej przerobki. No np. spróbuje. Prosze udalo mi sie o z kreska. Ale w pewnym momencie zaczyna wpisywac jakies krzyzyki, cudzyslowy i wreszcie sie poddalem. Chyba kupie sobie w Polsce jakiegos laptota z polskim oprogramowaniem i zaczne byc kulturalny.
    Druga sprawa. Podobnie jak Nemera, mniej mnie irytuja nawet czasami ocierajace sie o chamstwo wpisy, niz kulturalnie podawana na tacy wrednosc. Oczywiscie sa granice chamstwa. Ale nieustanne klamanie, wybiorcze traktowanie faktow, niereagowanie na argumenty, ktore wywrocilyby do gory nogami swiatopoglad owego kulturalnego klamcy sa bardziej szkodliwe.No ale ja Falicza, Felka czujnego i paru innych wogole juz nie czytam, wiec ten problem dla mnie przestal istniec.

  451. zatoka

    jest znak
    statek na delos
    przybywa z kolchidy
    czarna flaga na maszcie
    czy teraz wszędzie zaraza?

    na karbonowych protezach skacze świat
    sobie
    do gardła

  452. GajowyM.
    23 marca o godz. 11:56

    No to rodzi się pytanie, kto fundował Sikorskiemu tak kosztowne zabawy?
    Przecież do klubu należą majętni i dobrze urodzeni……
    Chłopak z Bydgoszczy w tym gronie nieco dziwi.

  453. Nemer,
    Uważam, że lekceważenie Putina jest działaniem celowym i stanowi odpowiedź Zachodu na jego politykę, zwłaszcza prowadzoną przez niego od powrotu na urząd Prezydenta. Moim zdaniem jest to skuteczne działanie, bo on tak dalece poczuł się dotknięty sprawą Ukrainy, że zupełnie stracił poczucie rzeczywistości. I oni (USA i Kraje UE) najwyraźniej właśnie tego oczekiwali. Uważam, że Zachód chce się metodami politycznymi pozbyć Putina i w konsekwencji wpłynąć na zmianę polityki mocarstwowej Rosji. Takie działanie oceniam jako słuszne.

  454. wiesiek59
    o godz. 14:17
    gdyby chociaż był ładny…

  455. Lewy – 13:42
    Nie bierz tego zbyt mocno do siebie, bo twoje wpisy są nieczęste, niezbyt obszerne a na dodatek interesujące. Ja je czytam bez problemu.
    Pewnie byłoby inaczej, gdybyś zaczął pisać takie seriale, jak Falicz.
    Też bym się buntowała i wytykała ci lenistwo.
    A wymienionych przez ciebie też już dawno przestałam czytać… no tylko okazjonalnie Falicza.
    W blogowaniu to jest ważne, że nie musi każdy z każdym.
    O jakiś mini anumlik mi się wypsnął!

  456. Słuchajcie, no deska jak deska. Ma radyjko, jest podświetlana (na niebiesko), ma funkcję podmywania, a przy tym nie psuje się, pomimo częstego użytkowania, słowem złoty wyrób. Czy to nie przesada, posiadania, takiego urządzenia latami zazdrościć i przy każdej okazji wypominać i cały czas komentować? A inni już snują przypuszczenia, że i muszla klozetowa jest cała ze złota. W końcu ktoś trzeci się pojawi i powie, ja wiem, na pewno, że ta deska jest wysadzana brylantami, bo sam widziałem. A przecież każdy wie, gdzie mieszkam (nie będę tutaj przypominał). Tak sytuacja może narazić mnie przecież na wielkie niebezpieczeństwo. Atak bezpośrednio Speznazu albo nawet Xe Services LLC i to w sytuacji gdy będę w kibelku słuchał muzyczki. Dojdzie do tego, że wstawać stojak na strzelbę tam będzie trzeba i przenieść zapas ostrych naboi pod rękę.

  457. @gajowy, wiesiek
    „Sikorski sam, w swojej książce przyznaje, że w latach 80. dochodziło do jego kontaktów z brytyjskimi i amerykańskimi służbami specjalnymi MI6 i CIA.”

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Mateusz-Piskorski-Radoslaw-Sikorski-jest-amerykanskim-agentem-wplywu,wid,16483100,wiadomosc.html?ticaid=1126b7&_ticrsn=5

    Interesujące.

  458. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    wiesiek59
    23 marca o godz. 14:17 pisze:

    ” … Przecież do klubu należą majętni i dobrze urodzeni…… Chłopak z Bydgoszczy w tym gronie nieco dziwi.”

    To by tlumaczylo skad u p. MSZ : „mozna byc chamem i prezydentem”

  459. TJ,

    Odrabiając zaległe lekcje, na skutek Twojej rekomendacji, wpuściłem się przy porannej kawie w kolejne wywody Bielenia.
    Profesor z typową naukową swadą, genialnie konkluduje, że w sytuacji gdy pitull odgryza nam hajdawery względnie kawałek doopy – niepotrzebnie zaczynają grać rolę emocje:

    Pod wpływem napięć percepcja rzeczywistości jest ograniczona. Racje schodzą na plan dalszy, a intelektem rządzą emocje. Przede wszystkim następuje przyspieszenie akcji i reakcji, co oznacza brak czasu na analizę informacji. Świat postrzegany jest w kategoriach czarno-białych.

    Szukając głębszej interpretacji słów profesorskich – odnalazłem ją w znanym dziele, przy którym niejeden z nas w młodości wyczyniał hołubce:

    „Bielszy odcień Bielenia”:

    Dałem se spokój z fandango
    Po serii skocznych „gwiazd”
    Czułem się, jak po sztormie
    Lecz tłum zagrzewał nas
    Narastał szum i jazgot
    I pułap się zatracił
    Na znak, że w szkle znów widać dno
    Kelner przyszedł z tacą

    I było tak, że potem
    Według młynarza opowieści
    Jej twarz, już przedtem blada
    Wpadła z bieli w odcień bielszy

    „To, samo z siebie – rzekła
    „Nic za tym się nie kryje”
    Lecz spojrzałem w swoje karty
    I się nie zgodziłem
    By tych szesnaście dziewic Westy
    Miało udać się na brzeg
    I choć oczy me otwarte były
    Równie dobrze mógłbym zamknąć je

    I było tak, że potem
    Według młynarza opowieści
    Jej twarz, już przedtem blada
    Wpadła z bieli w odcień bielszy

    Tłumaczenie: Zocha J, organy Hammonda w tle.
    ( Młynarz – to wiadomo kto, blada twarz – Jewropa, 16 dziewic też jasne. )

  460. POSTULAT- jak sama nazwa wskazuje- to życzenie spełniające się po stu latach……

    Kiedy po raz pierwszy życzono sobie rozpadu Rosji?
    Dość dawno temu.
    I bezczelna dalej nie jest w ruinie…..

    Co do postulatów kadrowych.
    Jak na razie RYNKI obaliły o ile pamiętam kilka rządów- Islandia, Cypr, Grecja, Włochy.
    Pech chce, że nie są w stanie ustawić WŁASNYCH figurantów w krajach niedemokratycznych i dużych na tyle, że są w stanie obronić swoją walutę i zasoby przed atakiem spekulacyjnym.
    Chinom,, Rosji, czy Emiratom, raczej taki atak nie grozi.

    Sensowny postulat Kissingera raczej też nie będzie wcielany w życie.
    A szkoda.
    Dawałby Ukraińcom jakąś szansę na samodzielne istnienie jako kraju, a nie rozdarcie na części…..

    Do 21 POSTULATÓW wracać nie warto.
    W neoliberalnym świecie nigdy nie zostaną zrealizowane.

  461. Drobny fakt na tle Ukrainy – Nasz Dziennik z Torunia podważa hipotezę zamachową
    Wczoraj „Nasz dziennik” z Torunia w artykule pt „To nie brzoza, tylko płot” przedstawił wyniki pomiarów terenowych przeprowadzonych w dniach 8-9 marca 2014 w okolicy złamanej brzozy w Smoleńsku przez naukowców prof. dr Cieszewskiegoi prof. dr Wiśniewskiego oraz geodetę Szymanowskiego

    Na wstępie artykułu jest akapit podsumowujący:
    „Są już wyniki pomiarów położenia brzozy w Smoleńsku. Jej pozycję na zdjęciu satelitarnym udało się ustalić z dokładnością do pół metra. Mówiąc w skrócie, to, co Chris Cieszewski uznał za brzozę, jest w rzeczywistości stertą desek, pozostałością płotu.”

    Dalej jest podsumowanie:

    „Tym samym teza Cieszewskiego, która wywracała do góry nogami oficjalną wersję przebiegu ostatniej fazy lotu Tu154M, okazała się błędna”. „Cieszewski twierdził, że brzoza, o którą miało uderzyć lewe skrzydło samolotu i tam utracić ok. 6 metrów końcówki, była złamana co najmniej pięć dni przed katastrofą.”

    Krótki artykuł zamieszczony w ND pokazuje po pierwsze jak najprawdziwsza prawda ustalona przez wybitnych ekspertów, naukowców może być w mig unieważniona, po drugie jak wygląda wiara w tę prawdę w kołach smoleńskich. Obaj profesorowie, którzy dokonali pomiarów położenia brzozy, byli bliskimi współpracownikami organizatorów konferencji smoleńskich i propagatorami teorii zamachowych.

    Jak znam naukowców-zwolenników teorii zamachowej, to będą oni argumentować, że hipoteza o wcześniejszym złamaniu brzozy głoszona przez Cieszewskiego nie została obalona, po prostu należy dalej szukać prawdy i wyjaśniać do końca katastrofę smoleńską.

    Ale wróćmy do artykułu w ND. Czytamy dalej:

    „Problem w tym, czy białe plamki na zdjęciu satelitarnym, które Cieszewski uważa za brzozę, to rzeczywiście ona. Gdyby rzeczywiście układały się one w kształt leżącego pnia, nie byłoby wątpliwości – część brzozy leżała już 5 kwietnia 2010 roku. Przeciwko temu przemawia jednak świadectwo wielu osób, które były w Smoleńsku i łatwo mogą zidentyfikować położenie drzewa. Właściciel działki, rosyjski lekarz Nikołaj Bodin także nie ma wątpliwości – widział, jak nisko lecący samolot ściął drzewo, chociaż niejednoznacznie wypowiada się na temat tego, czy wtedy także odpadła końcówka skrzydła.”

    „Na zdjęciach satelitarnych zamieszczonych w raportach MAK i komisji Millera brzozę zaznaczono dużymi plamami, znacznie większymi niż jej prawdziwy rozmiar. Ale i tak zawsze leży wyraźnie na prawo od miejsca pokazanego przez Cieszewskiego. Takie mniej więcej położenie wynika też z analizy licznych dostępnych od dawna zdjęć tego miejsca.”

    Nasz Dziennik powołuje się na ruskiego świadka Bodina, oraz na raport MAK i pisze o ścięciu brzozy przez nisko lecący samolot!
    To już nie jest herezja, a zbiorowe ogłupienie. Co się stało, skąd przyszła faza? Nad Toruniem przeleciał jakiś samolot z Rosji, rozpylił ogłupiające środki?

    Prof. dr Cieszewski przysłał z USA swoja odpowiedź na insynuacje ND, której nie warto przytaczać, bo jest tak mętna i pokrętna jak wywiad prof. Bielenia dla Onetu na temat mocarstwowości Rosji i jej stref wpływów.
    Pzdr, TJ

  462. duende
    23 marca o godz. 15:25
    Mój komentarz
    Też uważam, że gdyby prof. Bieleń wyśpiewał swoje teorie, byłoby milej, ciekawiej, efektowniej. A mógłby i tak – skrócić, podzielić wywód na trzy arie, zapodać teksty jakiemuś kompozytorowi, wynająć śpiewaka, a w przerwach skomentować teksty jakoś tak teatrologicznie lub literaturoznawczo, nagrać, puścić na yuotube i wysoka oglądalność gwarantowana.
    Satysfakcja artystyczna i pożytek poznawczy byłyby większe niźli ślęczenie nad rozwlekłymi naukowymi pieniami na chwałę Rusi.
    Pzdr, TJ

  463. @ TJ, 23 marca o godz. 15:43
    To już nie jest herezja, a zbiorowe ogłupienie. Co się stało, skąd przyszła faza? Nad Toruniem przeleciał jakiś samolot z Rosji, rozpylił ogłupiające środki?
    Żadna faza, żadne ogłupiające środki. Po prostu pożyteczny idiota przestał by ć pożyteczny, a agent wpływu wpływowym agentem pozostał. Ojciec dyrektor poza tym tak łatwo upokorzeń nie przebacza. Sakiewiczowi lata całe pamięta, co „Gazeta Polska” (jeszcze Wierzbickiego) na temat Rydzyka napisała, a Sakiewicz tego nie odszczekał. Prezesowi też będzie całe życie pamiętał brak radiomaryjnych jedynek na listach do Europarlamentu.

  464. Odebrałem orędzie Premiera jako próbę lania oliwy na wzburzone fale. Wydaje mi się, że jednak wcześniej sam a także przy udziale min. Sikorskiego, pracował intensywnie aby te fale wzburzyć.

  465. NELA
    23 marca o godz. 11:41

    Chyba niepotrzebnie wytykasz Fidelio, ze przytacza pewna wypowiedz w oryginale, unikajac w ten sposob jalowych sporow z roznymi znawcami jezyka obcego, z ktorych kazdy moglby odrobine inaczej przetlumaczyc ja na jezyk polski.

    Oto zacytowany fragment:
    “Yes, Sikorski is one of Europe’s leading neocons. Perhaps history will one day reveal how the poor Polish immigrant at Oxford came to be a member of the Bullingdon Club.
    In any case, he has pushed forward the policy of intervention in Ukraine and is one of the guilty when it comes to having destabilised the region.”

    A oto ten fragment przetlumaczony zywcem przez tlumacza w google (wystarczy ten fragment wkleic do tlumacza i wybrac polski, jako jezyk docelowy):
    „Tak, Sikorski jest jednym z wiodących europejskich neokonserwatystów. Być może pewnego dnia historia ujawnia, jak biedny polski emigrant w Oxfordzie stał się członkiem Bullingdon Club. W każdym razie, on pogłębiany politykę interwencji na Ukrainie i jest jednym z winnych, jeśli chodzi o po destabilizacji w regionie. ”

    Jak widzisz, mozesz latwo zrozumiec sens, a nawet go wygladzic prawie jak tlumacz zawodowy.

    Prosze ciebie, a takze Jerzego Pieczula, o pokonanie wewnetrznych oporow przed obcymi jezykami i radzenie sobie z nimi w dosc juz szerokich ramach, jakie daje internet.

    Twoj zal do Polakow, ktorzy mieszkajac i pracujac za granica posluguja sie jezykiem obcym czasami przez wiekszosc dnia, o wtrety obcojezyczne lub brak polskich znakow jest w dzisiejszym swiecie (powtarzam swiecie, a nie na wroclawskich Krzykach czy Pustkach) czyms bardzo pretensjonalnym.

    Moja klawiatura zawiera znaki niemieckie i francuskie. Polskie sa ukryte glebiej i wcale nie zwiazane z odpowiednimi literami. Na przyklad, aby napisac ”ł” zamiast ”l”, musze uaktywnic polska klawiature i nacisnac na niej litere ”m”, ktora z ”l” nie ma nic wspolnego. Jezeli chce kontynuowac pisanie w polskim, musze pamietac ze aby napisac ”m” nalezy nacisnac klawisz ”?”.

    Wcale wiec to nie jest takie proste jak sadzisz. Prosze wiec o wiecej wyrozumialosci dla emigrantow. A zarzuty o brak szacunku do jezyka ojczystego raczej ograniczyc do tych, ktorzy sie w nim marnie wyslawiaja, i to po obu stronach Odry.

    Byc moze naraze sie na ”zyczliwa” krytyke mojej ewentualnej zarozumialosci, ale powiem ci ze jezyka francuskiego zaczalem sie uczyc w wieku 53 lat. Dzis jest on na poziomie mojego angielskiego, chociaz ten znam trzy razy dluzej.

    Czytalem niedawno jakies opracowanie psychologow dotyczace nauki jezykow obcych, w ktorym twierdza oni ze tzw. funkcje egzekucyjne pamieci roboczej mozgu (od ktorych zalezy takze zdolnosc nauki jezykow obcych) sa mniej wiecej na podobnym poziomie w wieku od 5 do 75 lat, z lagodnym spadkiem od wieku 30 lat. Mowia tez o tym, ze uzywanie wspomnianych funkcji (np. uczac sie jezykow) zmniejsza ryzyko zapadniecia na chorobe Alzheimera.

    I jeszcze jedno, znajomosc jezyka obcego nie jest konkurencja wobec wlasnej kultury i tradycji. Wrecz przeciwnie, daje szanse ze ta kulture bardziej poznaja inni.

  466. głos zwykły 23 marca o godz. 14:

    Szanowny Głosie Zwykły,
    zupełnie się z Tobą nie zgadzam. Nieprzypadkowo wkleiłem tę symultanę szachową bowiem chciałem Ci uświadomić, że jeśli nawet dobry i silny zawodnik nie uszanuje przeciwnika, to przegra. To Twoje twierdzenie z wcześniejszego wpisu, że Putin już przegrał jest – moim skromnym zdaniem – nie do obrony.
    Tzw. Zachód popełnia błąd za błędem bowiem to śmieszne dozowanie jakichś pseudo(ha,ha,ha)sankcji sprawia wrażenie, że żaden tych zachodnich przywódców nie przeczytał „Księcia” Niccolo Machiavelli’ego, bo „cykać” po trochu to należy nagrody a nie baty. Batem, to leje się tak, by przeciwnik się już nie podniósł i przedtem nigdy się nie ostrzega. Takim batem mogłaby być np. zgoda Kongresu USA na sprzedaż ropy i gazu, a ze strony Niemiec i Unii brak zgody na łamanie unijnego prawa i dawanie monopolu Gaspromowi na wykorzystywanie rur, w tym np. OPALa, zablokowanie przejęcia przez rosyjskie konsorcjum przepotężnych magazynów gazu w Niemczech, większych niż wszystkie polskie razem wzięte.

    Moim zdaniem, największy ból Putina teraz, to rozczarowanie, że mimo krymskiej awantury, cena ropy brent wzrosła tylko na kilkadziesiąt godzin i „złośliwe rynki” nie dają mu drzeć kasy takiej, jak jeszcze niedawno, kiedy kosztowała 120 baksów za baryłkę a teraz ledwo co ponad setkę mimo „wojny”. Jestem pewien, że to go najbardziej boli.

    Kolejna sprawa, to właśnie KGB-owska przeszłość w Niemczech. W rękach Putina są wszystkie, podkreślam, wszystkie materiały Stasi, kopie każdej stroniczki. Mimo, że minęło już ćwierć wieku od upadku muru, to lekceważenie ich wartości może dowodzić tylko radosnej, dziecięcej naiwności. Nawet jeśli fizjologia zubaża ich wartość, to wiedzę o całej niemieckiej klasie politycznej i ich „biznesach”, korupcji, ułomności charakteru, ma doskonałą. Dlatego też jeszcze długo niemiecka klasa polityczno-biznesowa będzie Putinowi sprzyjać, chciał nie chciał. Jeśli ktoś tego nie widzi, to jest ślepy jak kret.

    „Zachód chce się pozbyć Putina” – tak, i co z tego? Wystarczyło mu jednego gangstera Chodorkowskiego z pomocnikiem Lebiediewem wsadzić za kraty i po chciejstwie. Niektórzy ochotniczo „sami” się wyautowali, jak Bierezowski. Inni, co jeszcze żyją czegoś się nauczyli a reszta, jak Abramowicz, Usmanow, Fridman, Khan, Deripaska i setki innych oligarcho-gangsterów spacyfikował i zarządza nimi jak capo di tutti capi Skończył szereg wojen między nimi i trupów jest coraz mniej a przypomnę, że w samej „wojnie aluminiowej”, w której zwyciężył Abramowicz, zginęło ok 100 „ludzi biznesu”.
    Lekceważenie takiego capo dowodzi tylko frajerstwa i nie może wróżyć sukcesu. Putina należy traktować bardzo poważnie i nigdy ale to nigdy! nie straszyć, bo straszą tylko tchórzliwe pajace i tak Putin „straszycieli” traktuje, jak śmieszne ratlerki.

    Twierdzenie, że to on stracił poczucie rzeczywistości zdradza – przepraszam – że to jest tylko myślenie typu życzeniowego, bo poczucie rzeczywistości, to stracili Ci, którzy myśleli, że Putin dopuści do tego, że na Krymie, jak w Kosowie wyrośnie mu nowy jakiś „Bondstill Camp” i że gospodarzami tam będą marynarze z USA.

    Żeby nie było niejasności, osobiście wolałbym, by na Krymie stacjonowali Amerykanie ale to ma się nijak do realistycznego myślenia.

    Pozdrawiam, Nemer

  467. duende
    23 marca o godz. 15:25
    Zainspirowany Twoim nawiązaniem wysłuchałem oryginału Propol Harum i wersji trzech innych wykonawców, a także „Arii na strunie G” w wykonaniu kwartetu smyczkowego.
    O Bogowie! Jaka to by była straszna profanacja podkładać słowa Bielenia pod Bacha lub bezcześcić przebój Procol Harum cykoriadą tego naukowca.
    Pzdr, TJ

  468. Korekta
    Ma być
    Procol Harum
    TJ

  469. Ewa-Joanna
    23 marca o godz. 4:04

    Uzywam firefoxa i wlasnie zaladowalem sobie polski slownik, dzieki za wskazowke. Ale jak widzisz dalej pisze bez ogonkow, bo nie wiem jak do niego dotrzec, bo nie jest widoczny na pulpicie, a jedynie w narzedziach, w modulach uzupelniajacych.

    Jak takze usmiechnalem sie na mysl, jak (straszne?) slowo ”macic” bez ogonkow potraktuje purysta jezykowy. Chyba lepiej byloby napisac ”moncic”, prawda? 😉

  470. Wygląda na to, że podzielono skórę na niedźwiedziu, nie sprawdziwszy czy rzeczywiście jest martwy…….
    Łeb Putina nie znajdzie się nad kominkiem w Białym Domu jako trofeum……

    Istnieje spora różnica pomiędzy 17 bilionowym zadłużeniem USA, w wyniku którego nie stać go na finansowanie kolejnej wojny w obronie demokracji, a rosyjską nadwyżką w wysokości 470 miliardów. Dodajmy do tego własność różnej maści oligarchów wytransferowaną za granicę w co najmniej podobnej wysokości, a okaże się że wyrokowanie o zgonie misia było bardzo przedwczesne.
    To raczej sęp ma problemy z trawieniem……

    A w międzyczasie, w Turcji wrze- korupcja w partii RELIGIJNEJ!!! jest równie wielka jak w carstwie Putina, A Syria zaczyna odzyskiwac teren na rebeliantach, widocznie ochotników na męczenników i kasy sponsorom zaczyna brakować.
    Wzorzec bombowej demokracji ma swoje ograniczenia…….

  471. kozetka
    23 marca o godz. 17:11

    Czy będzie efekt, jeżeli wejdziesz w:
    -mój komputer
    -opcje regionalne i językowe
    i ustawisz j polski?
    O ile oczywiście taka opcja w twoim systemie jest….

    Wówczas wystarczy nacisnąć prawy alt i literę, by uzyskać nasze ś,ć, ż,ź
    Na angielskiej klawiaturze, rodem z Hong Kongu….

  472. @wiesiek59

    Dzieki. Z tej opcji wlasnie korzystam. Mam wybrane trzy klawiatury/jezyki, z ktorych najczesciej korzystam: FR, EN, PL. Moge z pulpitu szybko wybrac jedna z nich, ale jak juz wspomnialem, jej polska wersja nie ma nic wspolnego z polskim ukladem liter.

    Korzystam z niej bardzo rzadko, bo jest czasochlonna w uzyciu z uwagi na kompletny misz-masz, jaki ona robi na klawiaturze. Klawiatura jest typu ”azerty”, ale po przejsciu na jezyk polski ”a” jest pod litera ”q”, ”z” jest pod litera ”y”, ”w” pod ”z” …

  473. http://wiadomosci.onet.pl/swiat/szef-msz-ukrainy-wzrasta-szansa-wojny-miedzy-rosja-a-ukraina/rpbfe
    ================

    Tekst idiotyczny……
    System satelitarny z dokładnością do sztuki może obliczyc ilość sprzętu na granicy, fazy jego rozmieszczania i źródła nowoprzybyłych jednostek…….
    Pomimo takich grzmiących tytułów, sympatyczny jest wynik ankiety pod tekstem.
    W dalszym ciągu 60% Polaków nie wierzy że skończy się to wojną.
    Psychozy generowane mają zasięg ograniczony.
    Większość jest niepodatna…….

    Kozetka….

    Wciskając ctr-shift, możesz zmienić -przynajmniej u mnie na klawiaturze- „z” w, „y”
    i odwrotnie.
    qwerty w qwertz…….

  474. wiesiek59
    23 marca o godz. 17:27

    Zrób tak jak powiedział Wiesiek , ale jeszcze po wejściu w opcje regionalne i językowe , kliknij języki, następnie szczegóły i ustaw Polski – Polski(programisty) , dopiero wtedy możesz uzyskiwać polskie litery pryskając klawisz Alt i litry (a, e, s, z, x, l, n) by uzyskać (ą,ę,ś,ż,ź,ł,ń)

  475. @Kozetka,
    😀 Mam jeszcze jedną propozycję, skoro nabyłeś był bubla stwarzającego trudności w pisaniu w normalnym, cywilizowanym języku, czyli w polskim 😉 ,to weź może i skorzystaj z porady, którą ktoś (może Ty) tu dał Neli. Napisz w którymś z tych barbarzyńskich języków, które znasz, każ przetłumaczyć na ludzki, czyli polski, potem „copy”, „paste” na blog i ogonków masz jak „mrówków”. Przeczytasz, ewentualnie „cóś” tylko poprawisz i pac w „opublikuj komentarz” 😀 .
    Pozdrawiam, Nemer

  476. kozetka
    23 marca o godz. 17:42
    Poprzedni wpis nie jest do Wieśka ale doi ciebie , źle wkleiłem

  477. wiesiek59

    Ukraina: podzielam twoje zdanie. Najgorzej, ze Tusk sie nie tylko wyglupia wobec wlasnego narodu, straszac nowym 1 wrzesnia, ale osmiesza sie i traci wiarygodnosc wobec Zachodu. Przykre to, ale robimy wszystko, aby Polska nie byla brana przez Zachod powaznie (oczywiscie pomijam roznych McCainow). Tusk jest zreszta niekonsekwentny: po powrocie z Zachodu najpierw tonuje i leje olej na wode, aby pare dni pozniej podlac troche oleju do ognia (nasze dzieci 1 wrzesnia).

    Komputer: U mnie to nie dziala, ctr+shift pozwala na korzystanie z tzw skrotow, z ktorych nie korzystam. Prawy alt tez nie dziala (pokazuje rozne symbole). Natomiast uklad klawiatury zmienia sie kolejno w wersjach jezykowych FR/EN/PL: azerty / qwerty / qwertz.

  478. Nemer
    23 marca o godz. 18:04
    kozetka nie nabyła bubla tylko nie potrafi ustawić systemu by wygodnie było pisać zarówno po Angielski jak i po Polsku. Mam nadzieję, że teraz jej się to uda zrobić.

  479. @Kozetka,
    a propos Mc Caina, to właśnie przeczytałem na WP.pl taki tekst: „Ambasador Federacji Rosyjskiej przy Unii Europejskiej Władimir Czyżow poradził amerykańskiemu senatorowi Johnowi McCainowi, obawiającemu się, że Rosja może teraz zaanektować Mołdawię, aby ten zamiast Mołdawii pilnował Alaski.”

    W zasadzie to potwierdza moją tezę o ratlerkach, która postawiłem w korespondencji do Głosa Zwykłego.

    Pozdrawiam, Nemer

  480. @kozetka
    Znam ten ból. Dłuższy czas zapisywałem na klawiaturze francuskiej polski tekst, a potem przeskakiwałem na opcję polską i pamiętając , że q to a , a % to ą, przerabiałem wszystkie inkryminowane litery z polskiego alfabetu. Ale i ten system zaczął zawodzić(o czym już pisałem Neli) i nagle komputer głupiał i zamiast polskich ogonków zaczęły się pojawiać przedziwne znaki np ^, albo * albo ~ i dałem sobie spokój z wygładzaniem tekstu, pozostawiając go w stanie surowym bez ogonków i kreseczek.
    Ale wrócę i spróbuje wziąć komputer z zaskoczenia.
    Uf udało się, ale na jak długo

  481. Nemer,
    Zachód sprawą Ukrainy, można powiedzieć trzepnął dyplomatycznie w mordę zarówno Putina jak i Putinowską Rosję. Lekceważenie i brak szacunku nie oznacza wcale, że za wszystkim stoją dyletanci, nie posługujący się ogromnym zasobem analitycznym. Wprost przeciwnie wiadomo, że służby specjalne USA i UE sporządzają bardzo drobiazgowe i skoordynowane ze sobą plany, rozpisane na wiele lat. Taką rozgrywkę szachową z przeciwnikiem można jeszcze dzisiaj sprawdzić i symulacją komputerową, która rozpisze na warianty, każdy możliwy jego ruch i jego konsekwencję. Uważam, że Putin był nie tylko zaskoczony, ale także zaszokowany wydarzeniami na Ukrainie, co było widoczne miesiącami na oficjalnych materiałach filmowych, relacjonujących jak się zachowuje. Aneksja Krymu w ciągu miesiąca jest wielką porażką Putina, a nie wielkim zwycięstwem Putina jak to prezentuje jego propaganda. Złamała ona w ewidentny sposób prawo międzynarodowe, także bilateralne i to dotyczące sprawy najważniejszej na świecie: bezpieczeństwa zbiorowego w związku z proliferacją broni masowego rażenia. Nie ma nic ważniejszego dla światowego systemu bezpieczeństwa zbiorowego, niż zapobieganie takiej proliferacji na drodze odpowiednich gróźb i gwarancji traktatowych dla krajów, które mają potencjał i chcą zbudowania broni atomowej. Putin nie podarł zwykłej kartki papieru tak jak inni dyktatorzy, bowiem on jest w radykalnie innej sytuacji, odpowiada za bezpieczeństwo światowe. Putin wywrócił swoim postępowaniem cały ład prawnotraktowy i to nie tylko kształtujący się po drugiej wojnie światowej. Okazał się także człowiekiem, który jest nieodpowiedzialny za bezpieczeństwo światowe. Pytanie zasadnicze jest takie, czy Rosję na to stać z jej potencjałem gospodarczym i atomowym. I ja myślę, że nie. On teraz cały musi albo decydować się na otwarte konflikty wojenne (już nie incydenty zbrojne), albo na ustępstwa i faktyczną rezygnację z koncepcji stref wpływu Rosji. W każdy z tych konfliktów wojennych zachód bardzo poważnie zaangażuje się, chociaż oficjalnie powie, że nie bierze w nim udziału. Owe konflikty nie będą prowadzone, gdzieś daleko od terytorium Rosji, ale stopniowo będą obejmowały wszystkie tzw. strefy wpływów Rosji, a mogą i z czasem wybuchać na terytorium samej federacji rosyjskiej. Wojna po drugiej światowej pomiędzy najważniejszymi, cały czas nieprzerwanie trwała. Zginęło w niej w wyniku jej nawet więcej ludzi niż w czasie II wojny światowej. Wojna jest częścią polityki, ale teraz jest już u bram Rosji. Nikt się przed nią nie cofnie, ponieważ wszyscy na Zachodzie jej chcą. Przez lata był przygotowywany pod nią grunt przez Zachód. Nie Putin jest tutaj agresorem. Putin i Rosja jest w tej grze zwierzyną na którą już dawno temu rozpoczęto nagonkę. I w ciągu kilku miesięcy zwierzyna ta znajdzie się na linii strzału.

  482. @Maćku.G,
    przecież wstawiłem śmieszki?, może to Ty masz bubla jeśli Ci się nie wyświetlają. Kozetka, ksywkę ma zdaje się z francuska, i gdzieś mi kiedyś mówił, że facet jest, tak mi się coś plecie pod deklem.
    Pozdrawiam, Nemer

    PS. A poza tym, „polski programisty” brzmieć może odstręczająco

  483. maciek.g
    23 marca o godz. 18:03

    Dzieki, sprobowalem teraz tak zrobic. Mialem w ustawieniach ”Polski 214”, zamienilem na ”Polski dla programistow” i niestety bez rezultatu. W obydwu przypadkach litery z ogonkami nie sa przyporzadkowane literom bez ogonkow, a ogonki znowu gdzie indziej sie pojawiaja.

    Powrocilem wiec de wersji ”polski 214” i mam je nastepujaco: ”ą” pod ”ù”, ”ó” pod ”µ”, ”ś” pod ”$” itd 🙁

  484. głos zwykły
    23 marca o godz. 18:20

    Moim zdaniem niebezpieczne jest to, że Zachód zaczyna toczyć te wojny „per procura” w bezpośredniej odległości od granic Rosji…….
    Do momentu gdy toczyły się gdzieś w Afryce, czy Azji, nikogo to specjalnie nie obchodziło- poza sąsiadami przyjmującymi uchodźców.
    Gruzja, Kazachstan, czy Ukraina, to bezpośrednie przedpole naszego MISIA……

    Czy takie numery na przykład w Meksyku byłyby przez USA tolerowane?
    Albo jakaś baza rakietowa na Kubie?
    Akcja rodzi reakcję, a lekceważenie przeciwnika, czy demonizowanie go i dehumanizacja, nie służą niczemu dobremu…..

    Jak na razie, przeszczep demokracji w inne kultury kończy sie niepowodzeniem, lub zniszczeniem rodzimych……..
    Ale ma moc religijnego posłannictwa, z podobnymi metodami i skutkiem.
    Ogniem i mieczem, a Bóg pozna swoich……
    Chrzest przez napalm, fosfor, czy pociski uranowe?
    Jedynie słuszne religie……

  485. Kozetka
    ja mam taką klawiaturę, ale przywykłem i jak chcę napisać np. „Ś” to naciskam shift+alt+przecinek i mam 😉 Albo „Ż” = shift+znak zapytania 😉 Wprawdzie kropka zamienia się miejscem z przecinkiem, nawiasy są pod wykrzyknikiem itd. itp, ale ja, proszę pana, mam bardzo dobre połączenie 😉
    Jak trzeba, to i po rusku napiszę, ale nie mam jeszcze wprawy w szukaniu liter i muszę korzystać z wirtualnej klawiatury, którą wyświetlam sobie z boku.
    Dobre wprawki na Alzheimera 😉
    Żona trenuje mnie w ten sposób, że co jakiś czas zamienia zawartość szafek w kuchni 🙄

  486. ”Wojska prezydenta Rosji Władimira Putina są gotowe zaatakować Ukrainę „w każdej chwili” – oświadczył w Kijowie sekretarz ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO) Andrij Parubij.

    – Celem Putina nie jest Krym, lecz cała Ukraina (…). Jego wojska skoncentrowane na granicy są gotowe zaatakować w każdej chwili – powiedział Parubij, przemawiając w centrum Kijowa do uczestników manifestacji na rzecz jedności kraju. ”

    ”dowódca sił NATO w Europie, amerykański generał Philip Breedlove powiedział, że Rosja zgromadziła na wschodniej granicy Ukrainy pokaźne siły zbrojne. Jednocześnie wyraził obawę, że Moskwa może zagrozić suwerenności Mołdawii.”

    a wtenczas:

    ”W sobotę grupa inspektorów wojskowych z Ukrainy zakończyła lot obserwacyjny nad terytorium Federacji Rosyjskiej w ramach międzynarodowego traktatu o otwartych przestworzach. … W piątek inna grupa ekspertów wojskowych z Ukrainy zakończyła dwudniową inspekcję w przygranicznym obszarze w obwodach biełgorodzkim i kurskim pod kątem „niezgłoszonej działalności wojskowej”. Odbyła się ona w ramach OBWE na podstawie dokumentu wiedeńskiego o umacnianiu zaufania i bezpieczeństwa z 2011 roku. .. Inspekcja objęła obszar o powierzchni około 13 tys. km kw. Ukraińscy wojskowi mieli do dyspozycji śmigłowiec MI-8NT i pojazdy samochodowe, by mogli wjechać na teren interesujących ich jednostek wojskowych. ”

  487. Mój komentarz do mojego komentarza:
    Ktoś nas ordynarnie okłamuje.

  488. Aha. Wynik inspekcji
    ”- Wykonaliśmy zdjęcia lotnicze na 240 metrach taśmy. Teraz materiał ten przejrzą specjaliści. My, oceniając wizualnie, żadnych szczególnych problemów lub naruszeń nie stwierdziliśmy – oświadczył przedstawiciel Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy Jurij Andrijenko…”

  489. Były prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili został wezwany na przesłuchanie w związku ze śmiercią premiera Zuraba Żwanii w 2005 roku – poinformowali gruzińscy prokuratorzy.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/gruzja-byly-prezydent-saakaszwili-wezwany-na-przesluchanie/xm9tx
    ==================

    Tak się zastanawiam, czy ci zachodni nominanci różnią sie czymś od wschodnich…….
    Uczciwość wśród polityków istnieje…….zapewne.
    W dawkach homeopatycznych?

    Dżulia zdaje się ma podobny przebieg kariery- trupy i miliardy…..
    Miliardy bez trupów- to chyba jedynie ci od nowych gadżetów mają.
    Choć przy ich produkcji w Azji niejeden padł…..trupem…..

  490. głos zwykły
    23 marca o godz. 18:20
    Typowy przypadek syndromu ogłupiania zbiorowego. Nie ma u ciebie ani jednego faktu zgodnego z prawdą i z rzeczywistością. Przyglądnij się tym obrazkom i zobaczysz wszystko skierowane przeciwko Rosji. Putin jest może Hitlerem, kagiebistą, terrorystą lub zbrodniarzem ale nie jest głupcem. https://www.google.pl/search?q=bazy+wojskowe+usa+na+%C5%9Bwiecie&client=firefox-a&hs=5TT&rls=org.mozilla:pl:official&channel=sb&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=zh0vU-j6LcSThQe0iYCYDw&ved=0CDoQsAQ&biw=1440&bih=726

  491. @Nemer

    Wyrazilem podobna mysl o ratlerkach u Szostkiewicza, ale tam moj wpis nie przeszdl, widocznie opisalem gospodarza.

    Komputer – sprobuje isc za twoja rada:

    ”C’est une bonne idée de m’adresser à Nela en français!”
    ”To jest dobry pomysł, aby porozmawiać z Nela w języku francuskim!”
    Kurcze, to dziala!! 😉

    No ale rozmawiac z dama za posrednictwem osoby trzeciej (tlumacz google), to jak rozmawiac z gosciem w domu przez sluzacego Jana!

  492. kozetka
    23 marca o godz. 17:42

    Istnieje możliwość przełączania się między trzema klawiaturami wprost z klawiatury aktualnie czynnej. Następująco:

    Panel sterowania / Opcje regionalne i językowe – nowe okienko o tej samej nazwie / Kliknąć w zakładkę „Języki”, a na niej w przycisk „Szczegóły” – otworzy się najważniejsze okienko o nazwie „Usługi tekstowe i języki”

    W tym okienku wybiera się język i układ klawiatury do wybranego uprzednio języka.
    W okienku tym w ramce „Zainstalowane usługi” są pokazane klawiatury, które są używane.

    Zwykle to są:
    – angielski (Stany Zjednoczone) – to ta dziwna klawiatura
    – polski (214)
    – polski programisty – to ta właściwa klawiatura

    A więc polska klawiatura ma dwie wersje – 214 i programisty.

    Istnieje(domyślnie ustawiona) możliwość przełączania się między dwoma klawiaturami (polską programisty i angielską (USA)), a także przełączania się (należy ustawić to ekstra) na klawiaturę polską 214 wprost z klawiatury aktualnie czynnej.

    Domyślne jest to przełączanie klawiszami Lewy Alt+Shift z klawiatury polskiej na angielską (USA), co wiąże się z wieloma przypadkowymi przełączeniami podczas pisania, gdy przyciśniemy te właśnie kombinacje klawiszy. Wtedy np. „z” zamienia się w „y”, a „y” zamienia się w „z”, różne inne kombinacje prawy (Alt + litera) zamieniają się w inne polecenia, otwierają się okienka, edytor się blokuje, itd.

    Aby powrócić do klawiatury polskiej programisty należy wcisnąć lewy Alt+Shift i klawiatura staje się normalna.

    Jest to bardzo częsty przypadek wśród nieobznajomionych użytkowników komputerów.

    Aby wybrać kombinację klawiszy do przełączania klawiatur inną niż domyślna (Alt+Shift) należy:

    – w tym okienku kliknąć w przycisk na dole „Ustawienia klawiszy” – otworzy się okienko „Zaawansowane ustawienia klawiszy”.
    – w tym okienku w polu (ramce) są zwykle trzy akcje przełączania:

    Przełącz między językami Lewy Alt+Shift
    Przełącz na angielski (USA) (Brak)
    Przełącz na polski (214) (Brak)

    Sekwencja „Lewy Alt+Shift” oznacza, ze przełączanie następuje między polskim (programisty, jeżeli jest taki wariant polski wybrany), a angielskim (USA).
    Takie domyślne ustawienie sprawia, że klikając przypadkowo lewy Alt +Shift zmieniamy klawiaturę polską (programisty) na angielską (USA).

    Słowo „Brak” w dwóch innych wierszach oznacza, że nie można dokonywać innych przełączeń.

    Wszystkie 3 sekwencje (akcje) w ramce można zmienić klikając w „Zmień sekwencję” i w nowo otwartym okienku wybierając sekwencje spośród propozycji i wciskając OK/OK/OK.
    Pzdr, TJ

  493. Indoor Prawidziwy
    23 marca o godz. 18:45

    Reklama telewizyjna to główne źródło dochodu TV na świecie.
    Nikt nas nie oszukuje.
    Tylko REKLAMUJE się kompleks militarny.
    Duża ilość drogich zabawek została ostatnio użyta w Libii.
    Od tego czasu posucha.
    Ludzi zwalniać trzeba, linie produkcyjne zatrzymywać, miejsca pracy likwidować…….

    Planowane cięcia budżetów wojskowych- USA chciało zejść poniżej 497 miliardów!!!
    a za Busha było ponad 600, musiało jakoś zaowocować.
    Teraz cały świat będzie się zbroić, a największy dostawca uzbrojenia na świecie, kasować.
    Przeciez to nic osobistego, to tylko biznes……

    Żeby było śmieszniej- to moja prognoza:
    -zagrożone poczują się Chiny, Indie, kraje nomen omen Pacyfiku, Arabskie…….
    I drobna sprawa Krymu nakreci koniunkturę WSZYSTKIM.
    Nawet BUMAROWI.
    Nie jest wszak istotne że nie ma masła, ale mamy takie piękne ARMATY!!!

  494. Wiesiek59,
    Znasz mnie z blogu p. Waldemara Kuczyńskiego i może pamiętasz, że ja jestem z wojskowej rodziny i to takiej, której głowa od lat 50. cały czas walczył z towarzyszami radzieckimi na całym świecie z agresją imperialistyczną USA. Wiesiek walczył przez wiele lat z bronią w ręku, kiedy ty tylko czytałeś od dechy do dechy Trybunę Ludu co dzień. I teraz piszę Nemerowi, że to Rosja jest w gruncie rzeczy przedmiotem agresji, a agent wpływu nie wiadomo dlaczego odpowiada mi, że padłem ofiarą syndromu ogłupiania zbiorowego. Czyjego? No, przecież ja nie mieszkam w Rosji lecz w Polsce. No, kochani ja się w stu procentach zgadzam się: wszystko jest skierowane przeciwko Rosji, absolutnie wszystko.
    Tutaj jeszcze indoor prawdziwy pisze prawdziwie, że Andrij Parubij, widzi wojska rosyjskie gotowe do ataku na Ukrainę, a na zdjęciach lotniczych ich nie ma. Może i ich nie ma, ale wojna na Ukrainie i tak będzie i tak wywoła ją Rosja. Taki po prostu jest plan, ściśle tajny plan, napisany w tajnej bazie napadowej pod centrum imperialnej rozrywki globalnej o niewybrednym charakterze, Disneylandu. I kropka. I co ciekawe on się wkrótce sprawdzi w każdym calu, sami zobaczycie.

  495. GajowyM.
    23 marca o godz. 18:42

    Szanowny Panie Marucha (pardon za moja niedyskrecje)

    Nie chcialbym az tak instrumentalnie poslugiwac sie korespondencja z ogonkami z Sz.P. Nela jako narzedziem walki z Alzheimerem 😉

  496. Tzn. oczywiście nie chodzi o to, że Wiesiek walczył, bo wiadomo, że Wiesiek przez kilkadziesiąt lat swego życia zbijał bąki, podczas gdy, to inni z bronią w ręku walczyli za socjalizm. Za co dostali zresztą od III RP dość spore emerytury, którch im nie odebrano jeśli nie byli w UB. 😀

  497. TJ
    23 marca o godz. 18:58

    Ach TeJocie, dzieki za skrocony kurs informatyczny. Wymagac on bedzie skonsultowania sie z moim Alzheimerem, aby dowiedziec sie co w tym co piszesz jest jasne dla mnie, a co nie. Moze nasz kolega Lewy bedzie szybszy niz ja?

    Przezuce sobie ciebie do osobnego pliku i od poniedzialku zaczne sie w niego wgryzac. O sposobie wykonania zadania zamelduje.
    Pozdrawiam

  498. ~jak chcecie do ~gimnazjalist: A czym tego konia nakarmi. „Ukraina – wywieziono rezerwę złota Ukrainy. Nocą o godzinie 2:00 z pasa startowego wyznaczonego lotniska wystartował nieoznaczony samolot transportowy.

    Aktualności: Nocą z Borispolia wyleciał do USA samolot z rezerwą złota Ukrainy. Według personelu Borispolia zanim do tego doszło na lotnisko przyjechały cztery opancerzone samochody do przewozu pieniędzy i dwa samochody typu ciężarowych busów marki Volkswagen, przy czym na pojazdach brakowało tablic rejestracyjnych.

    Z przybyłych samochodów wyszło około 15 ludzi w czarnych mundurach, w maskach i kamizelkach kuloodpornych. Część z nich była uzbrojona w broń automatyczną. Ludzie ci załadowali do samolotu ponad 40 ciężkich skrzynek i następnie część tajemniczych osób weszła także na pokład samolotu. Cała operacja załadunku odbywała się w wielkim pośpiechu. Po rozładunku samochody bez tablic rejestracyjnych natychmiast opuściły pas startowy a sam samolot w trybie natychmiastowym odleciał.

    Pracownicy lotniska będący świadkami tej tajemniczej „operacji specjalnej” natychmiast powiadomili administrację Borispolia od której otrzymali kategoryczne zalecenie „nie pchania nosa w nie swoje sprawy”. Później do redakcji zadzwonił jeden z odpowiedzialnych pracowników byłego Ministerstwa Dochodów i Opłat, który powiedział, że według jego informacji, dzisiaj w nocy na mocy rozporządzenia jednego z „nowych przywódców” Ukrainy, do USA została przetransportowana cała rezerwa złota Ukrainy. zwiń
    ====================

    Falcon : Informacja podana przez Press TV:
    „W wywiadzie dla rosyjskiej telewizji były szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy Aleksandr Jakimienko stwierdził, że strzały od których 20 lutego ginęli zarówno demonstranci jak i funkcjonariusze policji padły z budynku zajmowanego przez opozycję. Według Jakimienki snajperzy i ludzie uzbrojeni w broń automatyczną strzelali z budynku filharmonii, zajętego przez demonstrantów którymi kierował Andrij Parubij, koordynator samoobrony Majdanu. Jakimienko dodał, że Parubij kontaktował się z amerykańskimi służbami, które mogły pomóc w zorganizowaniu masakry.
    Urodzony w 1971 Parubij w 1991 r. wspólnie z Ołehiem Tiahnybokiem należał do założycieli Socjal-Nacjonalistycznej Partii Ukrainy, która później przekształciła się w Ogólnoukraińskie Zjednoczenie „Swoboda”. Później brał aktywny udział w tzw. pomarańczowej rewolucji i działał w różnych partiach politycznych. Obecnie jest deputowanym do parlamentu z ramienia Batkiwszyzny Julii Tymoszenko. Po odsunięciu Wiktora Janukowycza sekretarzem Narodowej Rady Bezpieczeństwa i Obrony” zwiń
    =================

    ~ana do ~x: DW.DE – Deutsche Welle:W mijającym roku Federalny Bank Emisyjny już sprowadził z Nowego Jorku i Paryża prawie 37 ton złota do swej siedziby we Frankfurcie nad Menem. Jego wartość wynosi 1,1 mld euro, jak powiedział w wywiadzie dla tabloidu „Bild” szef Bundesbanku Jens Weidmann.Na początku roku 2013 Bundesbank zapowiedział, że do roku 2020 ma zamiar ściągnąć do Niemiec całość zagranicznych depozytów niemieckiej rezerwy złota: prawie 700 ton. zwiń
    ===============

    Takie sobie- dające do myślenia wpisy z sieci……

    O CO toczy się gra?
    Poza KONTROLĄ oczywiście…..

  499. TJ
    23 marca o godz. 17:09
    Whiter Shade of Pale.
    Miałem (i mam go do dziś) singla, gdy utwór był onego czasu na topie.
    Może nawet jako jeden z pierwszych w PRL-u (to był przypadek).
    Byłem dumny jak paw i b. poważany w tzw. środowisku.
    Muzyka łagodzi obyczaje lub music soothes the savage beast.

  500. kozetka 23 marca o godz. 18:55 „Kurcze, to dziala!!

    @Kozetko,
    a coby miało nie działać!- Czy ja wyglądam na takiego, który by sympatyczną osobę zagraniczną chciał w konia robić?
    Powiem tak, ja tak robię, jak chcę coś cyrylicą albo z Beduinami „podialogować”, a lubię ich bo mi moją aktualną ksywkę dali.
    Pozdrawiam, نمر (fon. -nmra)

  501. głos zwykły
    23 marca o godz. 19:07

    Glosie zwykly, w tej calej cieczce ukrainskiej jestes glosem niezwyklym. Ludzie opanowani fobia slysza jednak inne glosy, odglosy zblizajacej sie wojny. Czy doprawdy nie slyszysz po stronie, gdzie wstaje slonce, tego narastajacego zlowrogiego ”Urrraaaa!!!!” ? 😉

  502. kozetka, TJ 23 marca o godz. 18:58 trochę ci napisał o tych niuansach dotyczących języka. Klawiatura Polska 214 to typowa klawiatura w polskich maszynach do pisania i dla maszynistek piszących bezwzrokowi bardzo przydatna , ale dla reszty stanowi jedynie kłopot. Dlatego większość w Polsce używa klawiatury programisty, która ma układ qwerty i jest uniwersalna , łatwo przy pomocy niej pisać i po Angielsku i po Polsku. Polskie litery oczywiście można uzyskać wtedy gdy w opcjach regionalnych ustawiony jest język polski i zainstalowane usługi język Polski Programisty. (zwykle instalujemy EN i PL (przy PL często dwie opcje Polski Programisty i polski (214)).
    Sprawa jeszcze związana jest z zainstalowanym systemem Windows (bo to najczęściej instalowany system) i dla konkretnego trzeba poszukać w necie jak postępować gdy są problemy.
    Czasem jakiś zainstalowany program uniemożliwia korzystanie z klawiatury programisty i wtedy jest problem który będzie trudny do rozwiązania przez nie fachowca.

  503. Nemer
    23 marca o godz. 19:24

    A to musialbys pogadac z moim synem, zainteresowanym kultura islamska. Kiedys w Marakeszu uparl sie aby kupic Koran, ale poganinowi nie chcieli sprzedac. Dopiero jak wymowil do nich formulke po arabsku, ze deklaruje przejscie na islam, to mu od reki sprzedali.

  504. maciek.g

    Dzieki za uzupelnienie. Wszystko skrzetnie przetrawie i mam nadzieje, ze zoptymalizuje moje trzy klawiatury w jednej.

  505. kozetka
    23 marca o godz. 19:31
    @Kozetka,
    a ja dostałem po angielsku ale nie od Araba tylko od kolegi-muzułmanina z Bangladeszu.
    Byłem zdumiony, bo pierwszy raz wtedy Koran miałem w ręku a opowieści biblijne jakieś takie same. Doznałem szoku.
    Pozdrawiam, Nemer

  506. kozetka
    23 marca o godz. 19:31

    Taka mała asocjacja…….niekoniecznie Hagaw…

    Jesteśmy europocentryczni?
    Miary wypracowane w Europie niekonieczne są uniwersalne……
    Czy nasze kryteria i wartości pasują do innych kontynentów?
    Innych nacji?
    Rosja ma postępować według NASZYCH norm.
    Przyniosłoby to jej jakieś korzyści?
    Sądząc po epoce Gorbaczowa i Jelcyna- jedynie grabież zasobów…….

    Są to satrapie- Białoruś, czy Rosja.
    Ale, mają dziwnie niskie bezrobocie…….
    Ci chcący wstawać rano, mają gdzie pójść do pracy.
    Leniwi, niewydajni, biedni, ale po śmietnikach niekoniecznie muszą szukać chleba.
    W przeciwieństwie do Zachodu……

    Ale, może to nieistotne?
    Może i-phone najnowszej generacji jest ważniejszy niż brak chleba i perspektyw dla dzieci? Postęp nie musi sie liczyć z kosztami.
    LUDZKIMI…….

  507. GajowyM.
    23 marca o godz. 18:46

    A dzisiaj mlodzi ludzie narzekaja, ze nie maja na nic czasu! Wszystko to kwestia organizacji, a dobre polaczenie zawsze sie znajdzie 😉

    Jem wiec sniadanie i ide spac. Dobranoc.

  508. Przeczytałem dziś książkę Wiesława Romanowskiego „Bandera terrorysta z Galicji”. Spodziewałem się nudnej, doktrynalnej ramoty albo natrętnej propagandy a tu niespodzianka. To świetnie napisana biografia, którą przeczytałem jednym tchem. Romanowski, dyplomata i dziennikarz, opisał po prostu na podstawie „zimnej” dokumentacji – głównie urzędowej, wywiadowczej i policyjnej – życie tej budzącej tak silne emocje postaci. I ten chłodny, nie pozbawiany sarkazmu opis kompletnie zdemitologiwał Banderę. Jak się okazuje pod mitomańską, nacjonalistyczną otoczką ukrylo się istne popychadło historii, postać dość intelektualnie ograniczona i utrzymywana przy życiu głównie przez niemiecki wywiad. Zresztą w latach 20 i 30 również przez sowiecki. Dodam, że utrzymywana cienko bo i polityczne efekty owych finansowych kroplówek dla państw sponsorujących Banderę były nikłe z powodu jego nieudolności.
    Oczywiście demitologizacja, obnażenie Bandery jako postaci politycznej nie odnosi do bezmiaru okrucieństw dokonanych przez jego politycznych kompanów na terenie Zachodniej Ukrainy w pierwszej połowie XX wieku. Romanowski wskazuje tylko jaka w gruncie rzeczy miernota stała się ich symbolem.

    Ciekawa książką. Pozwala inaczej, odmiennie aniżeli zmusza natrętna propaganda, popatrzeć na Ukrainę i część jej społeczeństwa, która Banderę uznaje za swego politycznego wizjonera i źródło inspiracji.
    Głębiej też pozwala zrozumieć toczącą się na naszych oczach politykę niemiecko – ukraińską. Pozwala zrozumieć protekcjonalny ton przyjmowany przez rząd niemiecki wobec wyniesionych majdanem polityków Ukrainy.
    Polecam.
    Pod linkiem zajawka ksiązki z recenzjami czytelników.

    http://lubimyczytac.pl/ksiazka/162896/bandera-terrorysta-z-galicji

  509. wiesiek59
    23 marca o godz. 19:48

    Dlatego uwazam, ze nie nalezy nikogo mierzyc wlasna miara i pozwolic mu zyc wedlug jego regul, jezeli te mi nie przeszkadzaja.

    ”Senk” w tym, ze nam przeszkadzaja. Jak to w sasiedztwie Karguli i Pawlakow: sasiad nie zajmuje sie brudem we wlasnej zagrodzie, a podglada i wsuwa nos w sprawy sasiada i jeszcze go poucza.

  510. Wszystkim, przystępującym do dania odporu okrutnemu Alzheimerowi dedykuję przerywnik muzyczny – do burzy mózgów pasuje a mnie się bardzo podoba 🙂
    http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=aR8-VmO48yw

  511. głos zwykły
    23 marca o godz. 19:07

    Przykro mi cię rozczarować……
    Moje lektury to Polityka, Wprost, Życie Gospodarcze, Forum…..

    Jako belfer z zawodu nie mam sobie wiele do zarzucenia.
    Szczególnie myślenia tunelowego……

    Obecne ruchy nie są skierowane przeciwko Rosji, tylko przeciwko KONKURENCJI.
    Nie może być tak, by istniał inny model gospodarczy, konkurencyjny wobec neoliberalizmu.
    Chiny są nie do ruszenia, monarchie petrodolarowe są niepowtarzalne i „nasze”.
    Więc trzeba wykreować jakieś Imperium Zła jako przeciwwagę.
    Biznes oparty na strachu to bilion zielonych.
    A trzy czwarte przypada Imperium Dobra z tego torciku.

    MYŚL, nie powielaj stereotypów.
    Cui bono- to KLUCZOWE pytanie.
    Reszta to opium i kadzidłą…….

  512. kozetka
    23 marca o godz. 19:31
    Kiedys w Marakeszu …
    ………………………………………
    …zwiedzając souk/soukh oderwałem się od mojej grupy filmując tradycyjne metody farbowania tkanin. Widząc moje przerażenie na twarzy miejscowi błyskawicznie pomogli mi znaleźć w labiryncie wąskich uliczek moich towarzyszy wycieczki.

  513. Kozetko,
    No, ja właśnie uważam, że specjalne służby USA i UE dogadały się w sprawie ew. demonstracji na majdanie przeciw decyzjom Prezydenta Wiktora Janukowicza, przeciwnym wstąpieniu Ukrainy do UE, a za wstąpieniem Ukrainy do związku EuropejskoAzjatyckiego z tzw. prawym sektorem. Wskazuje na to wiele, a przede wszystkim, stanowisko byłego Prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenki w sprawie prawicy nacjonalistycznej na Ukrainie i uznania Stefana Bandery za bohatera Ukrainy, którego nieobecność jest zresztą symptomatyczna. Można także przeczytać sobie właśnie książkę Wiesława Romanowskiego „Bandera terrorysta z Galicji”, gdzie m. in. znajduje się wzmianka, iż służby specjalne USA wzięły pod ochronę i swoje skrzydła Mykoła Łebedia, prowindyka odpowiedzialnego za rzeź Wołyńską Polaków. Mykoła Łebed do końca życia pracował dla wywiadu USA i było chroniony przez ten wywiad, a jednocześnie tworzył agenturę pracującą dla amerykanów nie tylko w Kanadzie i USA, ale także w ZSRR. W tych władzach prawego jest kilku potomków OUN-B kultywujących tradycje swoich przodków. Nie uważam jednak za prawdopodobne, aby to właśnie Andriej Parubij zgodził się i stał za prowokacją ze snajperami, na Ukrainie. Natomiast z pewnością Andriej Parubij musiał się zgodzić na uzbrajanie w broń palną demonstrantów prawego sektora na Majdanie, co było bezpośrednią przyczyną użycia broni przez Berkut, a także podjęcia decyzji o prowokacji snajperów. Kim jednak byli owi snajperzy (zastępca komendanta Majdanu twierdził w TVN24Biz, że to byli dwaj snajperzy z jednostek rosyjskich z Czeczenii. Co ciekawe zastępcą komendanta Majdanu Andrij Gabrov jest Polakiem katolik, podchodzący ze wsi Szaróweczka na Podolu, potomek zamieszkałych tam przed wiekami Mazurów), to prawdopodobnie jest nie do ustalenia.

    Teraz natomiast ma miejsce faza druga konfliktu, przygotowanie do odparcia inwazji wojsk Rosyjskich na całą Ukrainę. Podkreślam chodzi całą Ukrainę. Stąd też wywieziono zasoby złota do USA, a już na terenie Ukrainy są specjaliści NATO od tajnych operacji z ogromnym stażem i doświadczeniem wojennym. Myślę, że to wszystko musiało być planowane już od kilku lat w ramach struktur NATO. W planowaniu tym jednak uczestniczyli zawodowi wojskowi z Ukraińskiej Armii, a nie banderowcy . Moim zdaniem, to nie jest jakiś spontaniczny rozwój wydarzeń. Władymir Putin musi teraz zaatakować Ukrainę, podkreślam, całą Ukrainę i podkreślam, że w dużym procencie prawdopodobieństwa, że: „musi”, a służby specjalne NATO i USA, na to właśnie tylko czekają.

  514. Szanowny Głosie Zwykły,
    po pierwsze, to dziękuję, że byłeś łaskaw popolemizować sobie ze mną niegodnym, szczególnie, że nie ze wszystkimi tezami jakie wygłaszasz mogę się zgodzić. Wydaje się, że jesteś bardzo jednostronny w ocenach. Weź bowiem, przykładowo, takie zdanie, które byłeś uprzejmy napisać:
    ”Putin wywrócił swoim postępowaniem cały ład prawnotraktowy i to nie tylko kształtujący się po drugiej wojnie światowej. Okazał się także człowiekiem, który jest nieodpowiedzialny za bezpieczeństwo światowe.

    To jakbyś określił działania Niemiec, które po opuszczeniu Szkupsztiny przez 11 przedstawicieli Słowenii i po „zbluzganiu ich” przez doktora Franio Tudźmana, w obecności przewodniczącego Skupsztiny Stjepana Mesicia (też późniejszego prezydenta Chorwacji), gdzie obaj byli zdecydowanie przeciw po secesji Słowenii, polegały na wzięciu ich na rozmowy z Hansem Dietrichem Gensherem i po rozmowach, które zmieniły ich w Ustaszy, rozpieprzać zaczęli kompletnie Jugosławię a w kilkanaście godzin po ogłoszeniu secesji Niemcy jednostronnie, uznali Chorwację jako nowe państwo w Europie. Po czym, HD Gensher natychmiast podał się do dymisji, by nie musiał swiecić za ten krok oczami a następcy mogli chrzanić – „To nie ja, to kolega”.
    To niemieckie intrygi doprowadziły do wojny domowej i rozpadu Jugosławii, co przyniosło dziesiątki tysięcy ofiar i miliony kłamstw oraz problemy gospodarcze wszystkim narodom Jugosławii.

    Do kwestii Kosowa już nie wracam, bo omówiono ją już tu na blogu.

    Pytanie, czym się polityka Rosji putinowskiej różni od niemieckiej czy amerykańskiej? I żeby nie było, że ja tę politykę usprawiedliwiam, nie, zdecydowanie potępiam, tylko to Twoje zdanie: ”Putin wywrócił swoim postępowaniem cały ład prawnotraktowy i to nie tylko kształtujący się po drugiej wojnie światowej. Okazał się także człowiekiem, który jest nieodpowiedzialny za bezpieczeństwo światowe.”
    uznaję za jednostronne, tendencyjne a wiec co najmniej brzmiące nieco jak propagandowy wrzask ruso i putinofoba, czyli politycznego poprawnościowca, która to poprawność zawsze budzi we mnie podejrzenia przez ułomność na która cierpię a mianowicie brak instynktu stadnego.

    Niemcom nie wierzę, teraz też. Steinmeier coś knuje poza plecami Unii, bo włóczy się po Ukrainie i dialoguje z lokalnymi kacykami i oligarchami, np. Tarutą, gubernatorem z Doniecka (właścicielem stoczni gdańskiej) wyznaczonym przez Arseniuka ale też z najbogatszym Ukraińcem, który był w sojuszu z Janukowyczem, Rinatem Achmetowem. Co im oferuje i za co, czy nie jest przypadkiem emisariuszem duetu tanecznego Putin-Merkel? Co ustala „pod stołem” z właścicielami Ukrainy? – wiesz może? Powiedział coś Radkowi? – czy się na niego wypiął?

    Pozdrawiam, Nemer

  515. Referendum we wrześniu

    Wielka Brytania szachuje Szkocję wykluczeniem z unii walutowej

    W referendum w sprawie ewentualnego zerwania unii państwowej Szkocji z Anglią, zaplanowanym na 18 września, będzie mogło wziąć około 4 milionów ludzi w wieku od 16 lat. Cameron przyznał, że decyzja należy wyłącznie do mieszkańców Szkocji, ale też podkreślił, że jest absolutnie przekonany, iż w ich interesie jest pozostanie w Zjednoczonym Królestwie.
    W listopadzie zeszłego roku szkocki rząd opublikował „Przewodnik do niepodległej Szkocji”, zapowiadający budowę społeczeństwa „bardziej demokratycznego, zasobniejszego gospodarczo i sprawiedliwszego”.
    http://tvn24bis.pl/informacje,187/rozwod-edynburga-z-londynem-to-koniec-unii-walutowej-nie-ma-dobrych-powodow,410634.html
    ==============

    Interesujące……
    Demokracja nie dla Krymu?
    Ale Szkocja może….

  516. Zagrożenie, czy nie?
    „New York Times” napisał, że celem działania NSA o kryptonimie „Shotgian” było odkrycie połączeń pomiędzy Huawei i chińską armią. NSA miała też starać się wykorzystać technologię chińskiego producenta do prowadzenia bezpośredniego nadzoru na siecią komputerową i telefoniczną Huawei, sprzedawaną do innych krajów.
    http://tvn24bis.pl/informacje,187/amerykanie-szpiegowali-huawei-celem-chinski-rzad,410649.html
    ==================

    Imperium DOBRA……..w akcji…..

  517. No, Nemer masz całkowitą słuszność, że nie wierzysz Niemcom, ale też prawdopodobnie nie masz zielonego pojęcia dlaczego w istocie są oni tak niebezpieczni dla Putina i Rosji. I ja tego ci wcale nie objaśnię 🙂

    Co do rozpadu Jugosławii, to kwestia naruszenia przez zachód prawa międzynarodowego jest dość dobrze opisana i wśród fachowców nie budzi jakichś większych wątpliwości, że takie fakty miały miejsce.

    Natomiast sprawa Ukrainy jest jakościowo inna. Państwa takie jak USA, Wlk. Brytania, Francja oraz Rosja, gwarantowały Ukrainie integralność terytorialną w zamian za wyzbycie się broni atomowej. Kto dzisiaj po aneksji Krymu, zgodzi się na podpisanie takiego traktatu? W tych okolicznościach jedynym środkiem do zapobiegania proliferacji broni atomowej będzie tylko wojna rakietowa. I niby kto będzie wydawał pieniądze na teraz na rakiety dalekiego zasięgu, precyzyjnego naprowadzania, bo przecież nie Rosja, której jak dotąd nie udało się zbudować ani jednego nowoczesnego okrętu podwodnego ani lotniskowca.

  518. wiesiek59
    23 marca o godz. 20:47

    Referendum we wrześniu

    Wielka Brytania szachuje Szkocję wykluczeniem z unii walutowej….”

    Mozna uzywac czyjejs waluty nie pytajac oto – jak robi to
    Mikronezja, Palau, Wysp Marshalla, Panama, Ekwador czy Salwador uzywa dolara amerykanskiego jako swojej oficjalnej waluty.

  519. wieiek59,

    Powiadasz ” łeb ustrzelonego Putina w Białym Domu”…

    Po tamtej stronie oceanu nikt nie marzy o ustrzeleniu Putina. Rosja jest postrzegana jako ważny gracz ligi tzw. emerging markets, bez dozy złośliwości lub pogardy którą Ty imputujesz. Prawdą jest też, że definicja „emerging economy” implikuje proces wygrzebywania się danego organizmu z ligi krajów ” trzeciego świata”. Klasyfikacja taka może Rosjan oburzać, niemniej wyłaczając duże rosyjskie miasta – taka percepcja w świecie nie bierze się z powietrza.

    Roztrząsanie długu państwowego jest wysoce nienaukową, bulwarową metodą porównawczą. 2/3 długu rządu USA siedzi w kufrach samego USA, ok. 5 bilonów jest z zewnątrz. Odsetki za dług wynoszą obecnie 415 mld rocznie, w tym 250 mld jest wpompowane z powrotem we własną ekonomię. Razgawory o Ameryce siedzącej w chińskiej kieszeni są oczywista bzdurą powtarzaną z uporem na polskich blogach, ku pokrzepieniu serc.

    Obszar Rosji imponuje, jednakże ekonomicznie, szczególnie w przeliczeniu per capita, jest to kraj 5 lub 6 dziesiątki. Militarnie – oprócz domysłów i pobożnych życzeń, dokładnie nie wiemy jaką wartość reprezentuje armia rosyjska. Większość konfliktów zbrojnych „proxy” od 1968 roku, wykazuje supremację sprzętu zachodniego nad rosyjskim. W wojnie w Zatoce Perskiej, spośród 88 rosyjskich Scudów wystrzelonych na Izrael oraz AS – zaledwie jeden uderzył w militarny cel (amerykański barak). Wśród kilkudziesięciu zabitych Żydów – zaledwie 1 osoba zginęła bezpośrednio od Scuda (reszta zmarła na skutek ataku serca bądź uduszenia własną maską gazową).

    Broń nuklearna, owszem, jest czynnikiem teoretycznie stawiającym Rosję w szeregu mocarstw. Nie jest też tajemnicą, że głowice 20 -30 letnie stają się niebezpieczne, niemal bezużyteczne oraz wymagają piekielnie kosztownych modyfikacji albo likwidacji. Bez kosztownego sprzętu oraz software, stara broń nuklearna staje sie raczej brzytwą w ręce małpy aniżeli elementem przewagi militarnej. Wierzę, że Władimir doskonale z tego zdaje sobie sprawę, inteligentnie wybierając opcję pokerową zamiast militarnej.

  520. Memorandum to nie zobowiązanie, a deklaracja
    Kryzys na Krymie, z którym mamy do czynienia w ostatnim czasie, postawił jednak pod dużym znakiem zapytania korzyści i gwarancje jakie nasi wschodni sąsiedzi mieli mieć zagwarantowane. Szkopuł w tym, że jak oceniają eksperci od prawa międzynarodowego, Memorandum Budapesztańskie to tylko… deklaracja.

    – Treść tego porozumienia ma przede wszystkim formę deklaratywną – mówi Anna Maria Dyner, analityk z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, w rozmowie z TVN24.pl. – De facto to oznacza, że strony podpisujące ten dokument jedynie powinny go przestrzegać – tłumaczy. Niezwykle istotne są szczegóły, bo to w nich zazwyczaj tkwi diabeł. – Wszystko zależy od treści dokumentu, od tego czy przewiduje sankcje w przypadku jego nieprzestrzegania, a to memorandum takich zapisów nie ma – dodaje Dyner
    http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/memorandum-chroni-ukraine-to-niestety-tylko-teoria-rosja-wykorzysta-luke-prawna,403945.html
    =====================

    Hmm……..
    To nie TRAKTAT?

  521. @Głosie Zwykły,
    oj tam oj tam, a po co znowu wydawać takie wielkie pieniądze. Wystarczy że w jednej chwili wystrzelone zostaną tylko takie rakiety, które są w stanie osiągnąć pierwszą prędkość kosmiczną we wszystkie satelity komunikacyjne i żadne drony, żadne precyzyjne naprowadzanie, piechota się pogubi, bo oni (Amerykanie) już nawet map nie mają (i nie umieją ich czytać nawet jak mają), tylko gps-y. Będzie od razu taki burdel że hej.

    Dostawy płodów rolnych z Afganistanu przez Kosowo stracą regularność, walnie internet, a pieniądzem plastikowym nie da się nawet tyłka podetrzeć czyli banksterzy sobie powyrywają wszystkie włosy z głów, rewanż Chelse-Arsenal nie odbędzie się, rypnie przesył prądu, lodówki zgniją, ludzie będą się pojedynkować z psami o wodę z kałuży itd. itd. Kto przetrzyma?- tylko russkij czeławiek. I Żadne bombki A ani nie pomogą ani nie zrobią specjalnej różnicy. Następna cywilizacja będzie główkować kto te piramidy postawił.
    Głosie Zwykły, poważnie mówisz?

    Pozdrawiam, Nemer

  522. duende
    23 marca o godz. 21:08

    Zdaje się że nikt nie ma intelektualnej odwagi, by przyznać iz ludzie moga być traktowani jako pionki w grze……
    W grze mocarstw pionki- ludzie- niekoniecznie się liczą.]
    Wszak politycy nie poświęcają SWOICH dzieci, tylko cudze……..

    Polami bitew były dawniej Wietnam, Angola, Nikaragua.
    Teraz przyszedł czas na Ukrainę.
    Koszty ludzkie nie mają wpływu na decyzje polityków.
    Oni decydują zza BIURKA o losie narodów…….

  523. Nemer z godz. 21:25

    Brawo – trzeźwiący komentarz! Jak kubeł zimnej wody.
    Od kilku miesięcy czytając te analizy blogowe dotyczące konfliktu militarnego, przewagi technologicznej wojsk zastanawiam się czy ich autorzy mają świadomość radykalnej zmiany jakości życia jakiej doświadczą w efekcie.
    A właściwie przejścia z okresu „życia” do okresu „przeżycia”.

    Staram się wyobrazić sobie autorów analiz w sytuacjach, które sygnalizujesz – np bez kart bankomatowych, gps-ów, komórek, internetu, telewizji. Ba, bez tej słynnej „ciepłej wody w kranie”. Albo jakiejkolwiek wody z kranu. Czyli w naturalnym zapachu człowieka.
    Przyznam, że mnie te wizje powalają. Ze śmiechu.

    Pozdrawiam

  524. Tylko dla zainteresowanych.
    =========================
    Chwilowo – widzę – problemy z klawiaturą usunely w cień złowieszcze kły Putina.
    Ciekawie P.T. Państwo opisujecie te „bule”.
    Może kogos zainteresują moje doświadczenia.
    …………
    Do Interenetu mam chiński tablet z Androidem, dość wczesnym.
    Klawiaturę instaluję czterema dotknieciami ekranu. Czas ok. 6sek.
    Podstawowa jest English. Do wyboru ok. 40 innych różnych maści; min. ruska, grecka, koreanska, chinska, vietnamska turecka, że o francuskiej i niemieckiej nie wspomne.
    Jest i polska, a jakże.
    Po zainstalowaniu klawiatury przełączanie klawiszem na ekranie, natychmiastowe.
    .
    Dodatkowo, odgadywanie życzeń wedle slownika on board.
    Np. input z klawiatury „pa” daje wybór
    – pan panie pana pani państwa panu partii
    Dotknięcie palcem opcji wybiera słowo, nawet razem z następującą spacja, zebym się nie przemęczał 🙂
    Ale jesli następny ma być przecinek ( kropka, srednik ), to ta spacja samoczynnie znika, jak sen srebrny Salomei.
    Żebym się nie przemęczał 🙂
    .
    Kolejne litery zawężają opcje do wyboru:
    „pal” – palmowa palmową palmowe palmowej
    „palk” – pałka pałkach pałkami pałki pałkom pałką
    Pojedyńcze litery np. „z” – z ź ż
    Bardzo intelligentny system.
    …………….
    Tak samo działają inne klawiatury. Chcialem Wam zademonstrowac chinska, grecka i ruska, ale tutaj jakże przykry zgrzyt; one działają na moim ekranie, ale już nie na Waszym blogu. Testowalem.
    Na blogu działa min. polska, francuska, i niemiecka. Testowalem.
    §ä saarbrücken François âgé
    ……………
    …………
    Tak że, Szanowni Panstwo, żal mi Was; jesteście 10 lat za murzynami.
    Opppardą, chciałem powiedzieć – za Chinczykami.
    ( 🙂 🙂 🙂 )
    ===================

    P.S. Takich „buluw” jak tu Państwo opisujecie, to ja doswiadczalem dawno, jeszcze za zlodowacenia bardzo wczesnym DOSem, kiedy jeszcze w Microsofcie o Polsce nie słyszeli. Dla sportu uparlem się przedefiniowac klawiature na polskie litery. Dużo miałem wtedy wolnego czasu. I entuzjazmu.
    Instrukcje do tego…
    ( i wlasne utility na ruska klawiature – bo wtedy jeszcze w Microsofcie o Rosji też nie słyszeli.)
    … podesłał mi pewien Żenia z uniwerku w Petersburgu ( d. Leningrad, d. Sankt Petersburg ). Bylo to gdzieś ok. roku pańskiego ’91; o internecie niewielu wtedy słyszało…
    A wczesniej jeszcze moje własne niesmiale próby, na CP/M i Amstradzie 6128, jesli ktoś jeszcze to pamieta.
    To dopiero byly „bule” i poty. Polskie ogonki wychodziły na ekranie, ale na printerze, zupelnie coś innego…
    Ehhh, byli czasy…

  525. Nemer,
    Drodzy Państwo oczywiście fantazjuje.
    Rzecz w tym, że owa sieć konfliktów, która wkrótce ogranie Rosję, to sieć konfliktów konwencjonalnych. Poza tym, co to tylko Putin jest w stanie wpaść na pomysł, aby swoich żołnierzy przebrać za surwiwalowców i wysyłać, aby udawali Krymskich separatystów? Nie będzie żadnego strącania satelitów, ale będzie za to strącanie rosyjskich samolocików i zatapianie rosyjskich stateczków. Tak będzie. Sprawdzi się ponownie jakość radzieckiego sprzętu, tym razem z napisami made in Rosyja. I może być tak że faktycznie jedynymi ofiarami rosyjskich wojsk, będą jedynie osoby, które uduszą się masami gazowymi lub wpadną ze strachu do przerębla. Tego wcale nie można wykluczyć. A to wszystko będzie kosztować, duuużo więcej niż Afganistan. Poza tym Rosja nie ma potencjału demograficznego do prowadzenia większej wojny. Zresztą dzisiaj bez sensu jest liczenie na potencjał demograficzny w konfliktach zbrojnych. W Iraku amerykanie po prostu palili całe dywizje z powietrza. Sadama Husajna elitarne dywizje potem rzucały broń i uciekały daleko w pustynię. Wreszcie wiadomo, że zawsze na początku wojny z zachodem Rosjanie, raczej starają się dostać do niewoli, tak im jest dobrze w matuszce Rosyi. Wystarczy więc ich po prostu dobrze traktować np. puszczać filmy z kaczorem Donaldem i Miszką Miki w obozach jenieckich.

  526. Kartko z Podróży,
    no, mnie też, szczególnie, że tak jak Ty szukałeś i szukasz jeszcze „złotego zegarka” po świecie, tak ja, chociaż krócej, szukałem sobie guza parę lat.
    Wiem, co to nocleg w okopie jak leje deszcz, jak o 5 po południu to żadne tam „cup of tee” tylko szukanie dużego liścia, żeby 6 raz zaspokoić potrzeby wydAlnościowe organizmu nie wdrożonego do picia niedogotowanej wody.
    A jak przy 40 stopniach Celsjusza nosisz taki dość ciężki bezrękawnik, swędzi cię łeb pod hełmem, pot cieknie z pachwin do butów nie zdejmowanych przez kila dób a zapach spod pach intensywny jak cholera itd itd, to po paru tygodniach masz w dupie co ci tam świszczy koło uszu, trupy śmierdzą niewyobrażalnie nieprzyjemnie a specjalistów od „lodżistik!, lodistik!” uważasz za bogów i cudotwórców.

    Marzysz tylko o prysznicu, porannej kawie ze śmietanką i białym prześcieradle w łóżku i mówisz sobie „qrwa, co ja idiota tu robię” ale kasy biletowej nigdzie ani widu ani słychu. W końcu wsiadasz w te metalowe ptaszysko, co nie ma prawa latać, bo ciężkie jak sto choler, wciśnięty między jakiś kontener a obłą ściankę i wystarczy parę godzin a jesteś na innej planecie, laski z chłopakami się całują, ktoś tam obala browar mocząc nogi w fontannie, no raj.

    Pozdrawiam, Nemer

  527. TJ (15:43, 15:59))

    „Prof. dr Cieszewski przysłał z USA swoja odpowiedź na insynuacje ND [‚nie brzoza a płot’], której nie warto przytaczać, bo jest tak mętna i pokrętna jak wywiad prof. Bielenia dla Onetu na temat mocarstwowości Rosji i jej stref wpływów.”

    Wiec tak się już porobiło, ze nawet rydzykowe media zaczynają odkręcać rusofobiczne oszołomstwo smoleńskie. A co ich agent wpływu prof dr Cieszewski wyrabia? A no on wciaz pruje w tym samym kierunku: ruskie winne, ruskie winne, ruskie winne. Czyli, emigrant prof dr pod zmieniona raptem w RM fale wiosłuje. A jeszcze tak niedawno dawał tak odżywcze wywiady mediom ojdyrowym. No ale wiadomo, jest on jak wszyscy emigranci: nigdy nic z najnowszych wiatrów krajowych nie łapiącym zmywakiem.

    Z hipokryzją majdanowo-krymską jest inaczej, jednakże. Tu potrafiono utrzymać front POPiSowo-zachodni. Ten za pomocą pięciu miliardow USD utworzony. Przy tak zgodnej kooperacji, dutkami z CIA sprokurowanej, fale mainstreamowej rusofobii udało się utrzymać i na kursie i na ścieżce. To z pewnością zrekompensuje straty poniesione na polu walk przez rusofobie smoleńską prowadzonych.

    O tym, ze nawet mainstreamowe media światowe nie nawołują do wojny z Rosją w celu oddania Ukrainie ROSYJSKIEGO Krymu, nasz POPiS milczy jak zaklęty.

    I nasz TJ tez milczy. Bo on dal się przyspawać do tej najnowszej rusofobii. Pod pozorem dawania odporu zaborczości Putina on tego dokonał. Jak widać, można i tak. Tzn. zaborczość USA [obcych obszarów] – tak, „zaborczość” Rosji [własnych ziem] – nie.

  528. Do tych przygód tym razem będzie można sobie dodać, że to nie ty strzelasz do cywilów w Czeczeni, lecz do siebie walą cały czas murzyni z Delta Force, jak do puszek po konserwach. Tak więc jeszcze hełm się może podziurawić jak durszlak, tym razem i człowiek się już piwka nie napije, bo jak z prysznica pianka mu będzie wypływać ze łba.

  529. The Daily Dot informuje, że otrzymał dokumenty od SEA (Syrian Electronic Army), które zawierają e-maile i faktury wystawiane przez Microsoft dla amerykańskiego Federalnego Biura Śledczego. Jeden z tych dokumentów zawiera rozliczenie za sierpień 2013. Można z niego wyczytać, że Microsoft otrzymał łącznie 352 200 $ – 200 $ za każdy wniosek o udzielenie informacji o klientach.
    http://pclab.pl/news56978.html
    ——————–

    Cóż,……
    mene tekel, fares?
    Wielu z nas będzie odnotowanych w annałach, bądź na rdzeniach pamięci…..Dwieście zielonych od sztuki, to tanio.
    Mniej niż kosztuje ich wydrukowanie…..
    Kreacja czegoś z niczego, to zaiste „robota Boga”……
    Ale jakie praktyczne korzyści……

  530. W Iraku amerykanie po prostu palili całe dywizje z powietrza. Sadama Husajna elitarne dywizje potem rzucały broń i uciekały daleko w pustynię
    ——————

    GŁOSIE……

    Jako że nie uważam cię za idiotę, to ty się zastanów.
    Palili tysiącami- fakt.
    W imię CZEGO?
    Za jakie winy?

    Fałszywy pretekst usprawiedliwiał eksterminację?
    Czy ktos da gwarancję, że kolejny fałszywy pretekst nie da okazji do eksterminacji kolejnych milionów?

    ZAUFANIE i przewidywalność przywódców.
    To jest klucz.

  531. Nemer

    To wlasnie miałem na myśli.
    Co prawda wojenne doświadczenia mnie jakoś ominęły ale wędrując miałem okazję spotykać facetów – również rodaków – po tego typu przejściach, którzy się nie mogli później odnaleźć w „normalu”. Szczególnie na południu ich sporo, bo tam ciepło i życie wyluzowane, sprzyjające leczeniu wojennych traum. Sporo mi opowiadali. Zresztą przydatnych, praktycznych rzeczy się od nich nauczyłem – w sensie „przeżycia” w warunkach o których piszemy. To znaczy bez całych tych cywilizacyjnych protez.
    Tak więc do tych scenariuszy, które z entuzjazmem piszą Koledzy jestem przygotowany. Mi się nawet wydaje, że mam większe szanse ponieważ wiem jak to w praktyce wygląda.
    Zresztą muszę Ci powiedzieć, że takie życie bez jakijkolwiek asekuracji, którego doświadczałem nawet mi dawało satysfakcję. Z tym, że mam wątpliwości czy komentatorzy by ja podzielali. Czy by im to tyle radości dawało.

    Pozdrawiam

  532. Nasz Dziennik
    Zamieścił dziwny komentarz dr Cezarego Mecha, którego treści nie bardzo rozumiem w szczególności o co chodzi z tym: „Sami zaś powinniśmy wykorzystać polityczny moment i odesłać do skansenu wszystkie pomniki „wdzięczności” Armii Czerwonej.”

    http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/72131,terapia-szokowa-ukrainy.html

    Czy tutaj chodzi Cezaremu o demontaż mauzoleów Armii Czerwonej. Czy też jeszcze jakiś Pomnik Lenina się zachował, albo przynajmniej czołg. Może chodzi o napis na bramie Stoczni Gdańskiej, albo o napis na Pałacu Kultury. Czy też chodzi o to, aby Putinowi w tym właśnie momencie odesłać cały Pałac Kultury i Nauki?

  533. Wiesiek59,
    Ja też nie uważam ciebie za idiotę, ale sam się najpierw zastanów dlaczego żołnierze w ogóle wszystkich armii do ludzi strzelają, zrzucają bomby takie i siakie, czasami z napalmem. I opublikuj na blogu odpowiedź. Mnie to także ciekawi W imię CZEGO?
    Za jakie winy? A może ktoś już był w wojsku i może udzielić Wieśkowi jakieś podpowiedzi?

  534. A trochę innej beczułki, o ciepłej, czy jakiejkolwiek wodzie w kranie;
    http://izrael.org.il/opinie/4205-odsalarnia-polska-akcja-humanitarna-strefa-gazy.html

    kulisy kuchni i polityki…………………………
    Kto chce, niech poczyta.

  535. Nela

    A propos mocnego życia bez asekuracji.

    Kamila Kielar 28 lat, filigranowa blondynka, które samotnie wędruje po krainach północy opowiada w wywiadzie dla Wyborczej zatytułowanym „Jak się nie boisz jesteś martwy”:

    „Przetrwanie w dziczy ćwiczyłam już wcześniej, przed Alaską, podczas innych wypraw. Aby przetrwać w tundrze, przede wszystkim trzeba mieć mocną psychikę. Nie poddawać się, wierzyć we własne siły. Podobno duża część ludzi, którzy nie przeżywają różnych katastrof to ci, którzy już na początku się załamali.

    Po drugie: trzeba wiedzieć, co ze znalezionych roślin można zjeść – latem w tundrze jest wiele jagód, grzybów, rzeczy, które my też znamy. Są jednak i zupełnie inne – na przykład jagody, których nie znamy. To ważne, żeby je rozróżniać. Są też części rośli, o których wiadomo, że można jeść (np. ze spodniej warstwy kory brzozy można zrobić makaron). Jest mnóstwo ryb, które można złowić nawet bez wędki, zwłaszcza w okresie, gdy łososie płyną na tarło – robi się wtedy proste pułapki (choć lokalsi łapią ryby nawet rękami).

    Jeśli nie mam wody, potrafię ją uzyskać. Umiem budować różnego rodzaju schronienia, w zależności od terenu i podłoża, na którym przyjdzie mi spać (podłe jest zwłaszcza spanie na wiecznej zmarzlinie) oraz budować różne typy ognisk, w zależności od tego, co jest potrzebne – czy dużo ciepła, czy ogień tlący się całą noc, czy ciepło skierowane dokładnie w kierunku śpiącego.

    Umiem rozpoznawać ślady i tropy zwierząt, co daje mi wiedzę o dalszym ich postępowaniu. Potrafię zrobić naczynia, zbudować kuchnię polową, nawigować bez kompasu. Znam też podstawy pierwszej pomocy łącznie z szyciem ran czy robieniem stelaży z gałęzi.”

    Niesamowita dziewczyna. Całość wywiadu pod linkiem
    http://podroze.gazeta.pl/podroze/1,114158,15625857,_Jak_sie_nie_boisz__jestes_martwy___Bear_Girl_w_krolestwie.html?as=1

    Pozdrawiam

  536. Dzięki Kartko!
    Bardzo ciekawy artykuł, niezwykła osoba.

  537. „Sytuacja polityczna Ukrainy wyjaśnia się, o czym świadczy zdecydowana wypowiedź prezydenta Baracka Obamy, że wojny o Krym nie będzie.”

    Wojny o Krym nie bedzie? No to jak dalej zyc? Bo ja akurat zakupilem 100 kilo soli. Wiem, wiem, sol to passe. Ja po swojemu z imperializmem walczem. Kazdy ma swoje metody walki z imperializmem

  538. głos zwykły
    23 marca o godz. 22:59

    No i jeszcze to „ludobójstwo Polaków na Kresach”. Jak sam widzisz, język służy niektórym – a wedle moich obserwacji: bardzo wielu – do potykania się o niego, nie do komunikacji. Pan doktor jakichś nauk (chyba że teologii) nie widzi, że jego sformułowanie znaczy, że Polacy dokonywali ludobójstwa. Identyczna sprawa jak „polskie obozy koncentracyjne”.

  539. wiesiek59 (22:55)

    „Jako że nie uważam cię za idiotę… To jest klucz.”

    Zgoda z kluczem. Z tym twoim nie uwazaniem gz za idiote, juz mniejsza ta zgoda jest. Bo jakaz to wielka roznica pomiedzy idiota i kretynem? Zadna, powiedzialbym. Jesli juz jakas by tam byla, to na niekorzysc jednego albo drugiego. Wniosek: czy warto dyskutowac z idiota? To samo pytanie dotyczy dyskutowania z kretynem. Sofistyka taka. If you know what I mean. Sorry, (Ancy)Nelu. I sorry ktos tam jeszcze kto sie upiera przy nieuzywaniu Google Translate

  540. Żyrinowski wysłał oficjalne pismo do MSZ w Polsce, na Węgrzech i w Rumunii, w którym proponuje rozbiór Ukrainy

    „Jak podaje TVP, do polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych wpłynęło oficjalne pismo z Dumy Państwowej z propozycją podziału terytorium Ukrainy. Polsce proponuje się przyłączenie zachodnich obwodów.”

    Coś nie tak się dzieje w Rosji.
    Wiceprzewodniczący Dumy Państwowej i lider Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji Władimir Żyrinowski przysyła do polskiego ministerstwa spraw zagranicznych pismo, w którym proponuje „by Polska domagała się referendum w sprawie przyłączenia do naszego kraju pięciu zachodnich obwodów Ukrainy: wołyńskiego, lwowskiego, iwanofrankowskiego, tarnopolskiego i rówieńskiego.” Podobną „ofertę” dostały Węgry i Rumunia ws. obwodów zakarpackiego i czerniowieckiego.

    Sądzę, że sytuacja staje się poważna, to już nie „pijany Chruszczow”, który wewnątrz ZSRR przydziela tereny republikom, to prominentny poseł wiceprzewodniczący parlamentu w kraju, który posiada arsenał atomowy.
    Pzdr, TJ

  541. Przeczytane, gdzies tam.

    nie oznacza ze ja lekcewaze wypowiedzi pana Jerzego Pieczula z 0:02. Ja nic nie lekce sobie waze. A oto test zupelnie niepotrzebnie przez mnie przeczytany z nudow blogowych:

    „to nie ty strzelasz do cywilów w Czeczeni, lecz do siebie walą cały czas murzyni z Delta Force, jak do puszek po konserwach”

    Te „konserwy” to konserwy po tuszonkach, of kors. Wiadomego pochodzenia tuszonkach: putinowego. A co przeciwna strona zjadala w tym samym czasie w okopach? Purina Friskies Chef’s Dinner Pate For Adult Cats? Produced in China?

    Konserwy sa konserwy. Chodzi o BRAK KONIECZNOSCI ZAMRAZANIA.

    Niech zyje przyjazn pomiedzy narodami! Oraz pomiedzy innymi zwierzetami tez. Procz bydlat uzywajacych podswietlane sedcesy.

    Sorry, J-E. Mowilem, ze gwarancja bedzie NIEPELNA

  542. Orteq
    24 marca o godz. 0:16
    Przepraszam, że się wtyknę. Przeczytałżem i pierwszy raz od urodzenia się usmiechłem. Polacy rozmawiający z Polakami z pomocą Google Translate!!!

  543. Szanowny Jerzy Pieczulu,
    a ja”żem”widział na własne ślepia jak jeden Polak robił za tłumacza w rozmowie miedzy Irlandką a Kanadyjczykiem bo ani jedno ani drugie nie mogło zatrybić o co im chodzi bez tego translatora. Słowo Komsomolca.
    Pozdrawiam, Nemer

  544. Nemer
    24 marca o godz. 0:54
    Tylko komsomolcom wierzę. Gotow k trudu i oboronie! Niech żyje Put…puta!

  545. Jerzy Pieczul
    24 marca o godz. 00:02
    Cezary Mech to były wiceminister finansów i nauczyciel akademicki i jeszcze wiele innych splendorów go okrywa.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Cezary_Mech

    Nie można przeoczyć, że w komentarzu w Naszym Dzienniku napisał: „O ile rząd Janukowycza miał zagwarantowane 15 mld USD wsparcia od Rosji oraz 18 mld USD od Chin, obniżkę ceny gazu i utrzymanie rynku zbytu dla towarów przemysłowych w Rosji, w połączeniu z kontraktami chińskimi na kwotę 30 mld USD, o tyle nowy rząd deklaruje zastosowanie terapii szokowej według „recepty Balcerowicza”. Obcięcie, jak zapowiedział premier, wydatków budżetowych o 15-20 proc. przy jednoczesnym wzroście nakładów zbrojeniowych i podwyżkach cen energii, w tym gazu, docelowo aż siedmiokrotnie, grozi pauperyzacją społeczną i nasileniem konfliktów społecznych. Zwłaszcza że władze opierają się z jednej strony na siłach politycznych zakorzenionych na zachodniej Ukrainie oraz na oligarchach, którzy będą starali się przerzucić koszty ratowania swoich przedsiębiorstw na państwo. Odcięcie rynku rosyjskiego, przy przestarzałej produkcji, nieadekwatnej do rynku UE, spowoduje powstanie drożyzny i lawinowy wzrost bezrobocia.”

  546. ””Co oznacza dla nas umowa stowarzyszeniowa z Unią Europejską? To pensja i emerytura, która jest pięć razy wyższa niż na Ukrainie. To dostęp do najlepszych europejskich uniwersytetów i edukacji europejskiej. To nowoczesna, droga medycyna, która pozwoli przeżyć nawet do 15 lat dłużej niż obecnie” – mówi premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk na filmie. …
    [Stowarzyszenie z UE – red.] to prawo każdego Ukraińca do swobodnego poruszania się po Europie bez wiz i granic. Umowa stowarzyszeniowa to plan, jak wprowadzić Europę na Ukrainie. To korzyść dla każdego z nas. Ukraina jest w Europie, a Europa na Ukrainie”

    film jest tu:
    https://www.youtube.com/watch?v=pBLnre_xAOY

    To nie są obietnice wyborcze. Obiecać mogę coś, co ode mnie zależy (a następnie nie dotrzymam).
    To co Jaceniuk robi to jest ordynarne okłamanie Ukraińców.
    film pochodzi z 13. września zeszłego roku.

  547. Indoor Prawidziwy
    24 marca o godz. 1:22
    O tak Indoorze. Wszystko przewidział Cezary Mech w Naszym Dzienniku (patrz powyżej). Z analizy ekonomicznej Cezarego Mecha wynika także jasno, że W. Putin się pomylił tak szybko anektując Krym, bowiem ordynarnie oszukani przez Arsenija Jaceniuka już rok po Kijowskiej reformie Balcerowicza sami wystąpili do Władymira Władymirowicza o przyłączenie całej Ukrainy do Rosji po wsze czasy. A tak całość rachunku musi ponieść teraz Rosja. Policzmy wydatek na wodę i elektryczność dla Krymu plus realizacja obietnic wyborczych i mostu przez cieśninę to ok. 40 mld USD. Wydatki wojskowe na inwazję na Ukrainę to ze 100 mld USD w pierwszym roku, a do tego drugie 100 mld USD na wstępną rewitalizację trupa Ukrainy po inwazji. Czyli lekko licząc 250 mld USD, to koszty wstępne przywrócenia strefy wpływów na Ukrainie. Nic dziwnego, że w tych okolicznościach Władymir Żyrionowski proponuje dyplomatyczne rozwiązanie problemu Ukrainy. Ja jednak był poczekał, bo jak na razie Władymir Żyrionowski nie ma plenipotencji do handlu Ukrainą. Jak Rosja ją zdobędzie to dopiero będzie można handlować tym co się ma, a nie cynamonem w gaciach. A zresztą ja uważam, że lepiej byłoby kupić od Rosji raczej pas Rosji taki szeroki od Smoleńska po Ural pod zastaw za zwrot Pałacu Kultury i Nauki. Nie wiem czy do tego upoważniła go jednak Duma.

  548. ekonomia ortografii
    motto: nie oddamy! ani kreseczki!

    podczas gdy lasy płoną
    na lotnisku lądują samoloty
    pełne róż

  549. ekonomia ortografii 2.0
    (motto: nie oddamy! ani ogonka!)

    podczas gdy lasy płoną
    na lotniskach lądują samoloty
    pełne róż

  550. Indoorze,

    Kiedy mnie owdowienie dopadlo, wiele lat temu nazad, nie pamietam zebym caly czas natenczas pamietal o tryskaniu watpliwej jakosci humorem. Inny kraj? Inny obyczaj? Czy po prostu mozg z innej ewolucji wywodzacy sie?

    Indoorze! Wez ty swoj nerw na wstrzymanie. Ten bohater, ostatnio zyjacy na koszt blogowej publicity z racji ksiazki o Stepanie Banderze, autorae o inicjalach WR, bedzie cie bombardowal pierd.lami o jakichsis zwrotach palacokulturowonaukowych. Rzecz w tym zeby nie dac sie sprowokowac trollowi.

    Pan Waldemar Kuczynski z nim sobie nie umial poradzic. I, w rezultacie, zwinal manatki blogowe. Czy pan Passent bedzie umial sobie poradzic z tym niewybrednym planem destrukcji blogu? Podejrzewam ze watpie. K sozaleniju

  551. Jerzy Pieczul (0:45)

    „Przepraszam, że się wtyknę. Przeczytałżem i pierwszy raz od urodzenia się usmiechłem.”

    Rozumiem, ze nie wydales glosu, zwyklego natychmiast po urodzeniu. Usmiech nastapil po otrzymaniu tradycyjnego klapsa. Tyle ze matce wymierzonego.

    Rodnie Dangerfield: „kiedy przyszedlem na swiat, bylem tak brzydki ze lekarz moja matke po twarzy trzepal”

    http://www.brainyquote.com/quotes/quotes/r/rodneydang388325.html

  552. TJ (0:26)

    „Żyrinowski wysłał oficjalne pismo do MSZ w Polsce, na Węgrzech i w Rumunii, w którym proponuje rozbiór Ukrainy…Coś nie tak się dzieje w Rosji.”

    JAK NIE TAK? Ktos ten krok uczynic musial!

    Pierwsza RP, pod koniec XVIII wieku, nie miala 50 milionow mieszkancow, jak dzisiejsza Ukraina ma. A mimo to, z racji zagrozenia bezpieczenstwa Europie i nie tylko, zostala zgodnie uznana przez sasiadow za towar konieczny do spisania na straty.

    Dzisiejsza Ukraina to osiemnastowieczna Polska. Ni mniej ni wiecej. Noo, moze troche mniej niz wiecej. Rozchodzi sie o dostep do morza tego oraz jeszcze innego.. Czy tam aby nie o Morze Czarne czasem tez nie chodzilo? Jak dzisiaj chodzi?

  553. (c.d.)
    na ukrainie mamy do czynienia z wojna domowa praktycznie od dziesieciu lat i nalezalo ten konflikt dawno temu,jeszcze przed majdanem, zlokalizowac, co sie ani unii europejskiej, ani ukraincom samym, nie udalo; putin, nie ludzmy sie, nie popusci, bo doskonale wie, ze nikt nie ma ochoty umierac za danzig (nie zapomnijmy, ze hitler uczyl sie od lenina 😉 ); oczywiscie angela uwaza, ze wladimir wladymirowicz kompletnie zwariowal, bo po co mu ten pionek, krym? ale putin, jak kazdy rasowy autokrata nie zamierza skonczyc jak,za przeproszeniem, mubarak, na noszach, tylko wskakuje na, dobrze podpasionego olimpiada w soczi, rumaka nacjonalizmu i ratuje, co sie da,bo ukraina jest stracona, a to boli kazdego rosjanina…
    (c.d.n.)

  554. nsw
    24 marca 82
    w nocy rewizja mieszkania; ziewali dlugo; wreszcie,
    po oderwaniu desek od podlogi znalezli dziesiec zielonych i swierszczyka;
    zadowolenie;
    – a ja myslalem, ze panowie broni szukaja…
    posępne milczenie.

  555. „Niczewo nie magu skazat’.

    Z zeznania Ukrainki krymskiej po putinowskim anszlusie Krymu. Zlozonego w jezyku rosyjskim. Bo ona jezyka ukraińskiego nie znala ni kak.

    A Obama myslal, ze tam nic tylko białe rękawiczki bedom. Nawet na kolorowych recach etnicznych sowieckich zakładane, te rekawiczki. I takie tam pierd.ly.

    Ludzie! Czy wy naprawde kojarzycie w swoich mozgach, ze anszlus ROSYJSKIEGO Krymu to akt odwracalny?

    Wake up. And piss in your coffee. Pamietajac, ze ukrainski Krym se ne vrati. Nigdy przenigdy ne vrati.

    Bo czegos takiego jak ukrainski Krym nie ma. Oraz nigdy nie bedzie.

  556. Ukrainskiego Krymu nikt tez nigdy nie widział w historii.

  557. … jesli ktos ciekawy…
    ==============

    Uzupelnienie do mojego wpisu z godz. 22:09.
    ……….
    Napisalem że alfabety niemiecki i francuski na tym blogu są rozpoznawane prawidlowo, ale rosyjski, grecki i chinski nie..

    Ale na innych polskich blogach rosyjskie greckie i chinskie litery są rozpoznawane bez problemu.
    Np. Studio Opinii.
    http://studioopinii.pl/tomasz-kaminski-aneksja-krymu-okiem-cynika/comment-page-1/#comment-184016

  558. Przypisy do wpisu, bo widzę że się nie obejdzie
    ————————————————————–
    * bang, bang – odgłosy wojny czyli na temat, na czasie,
    ** piosenka z tym refrenem była popularna pod koniec lat szesćdziesiatych, byłam przekonana że wszyscy ją znają,
    *** po naszemu (tłumaczenie moje)
    bang, bang, ona mnie zabiła
    bang, bang, zaliczyłam glebę
    bang, bang, ten straszny dzwięk (odgłos)
    bang, bang, moja ukochana zabiła mnie
    Podmiot liryczny to ja, żabka konająca a kim jest ona, pozostawiam domyslnosci blogowiczów
    ****i na koniec doswiadczyliscie moi drodzy, jak niezastąpiona jest królowa blogów, chwilowo nieobecna, ona by pamiętała, że jesienią ubiegłego roku napisałam do Jasnego Gwinta o 120 posadzonych cebulkach tulipanów, a to że dlatego adresat w oczekiwaniu na podróż do Norynbergii zabija czas pielęgnując ogród.

  559. Nelu, (Dziecinnie proste i bezstresowe pisanie.)
    sobie myślę, ze to nie zawsze tak. 🙂
    Chyba w ogóle nie ma fizycznej klawiatury „z ogonkami”, każda jest tylko ze znakami podstawowymi a wprowadza się tylko klawiatury wirtualne a z tymi, kiedy używa się klawiatury angielskiej i angielskiej wersji Windows bywa kłopot – trzeba przełączać i trzeba (chyba) załadować odpowiednie czcionki, bo nie wszystkie maja te ogonki, a wtedy wychodzą kwadraciki. 🙂 Ale często pisze się na blogach robiąc przy okazji coś innego i wtedy takie skakanie z klawiatury na klawiaturę jest upierdliwe, można pomylić nogi i na przykład zablokować sobie konto w banku wpisując kilkakrotnie złe hasło.
    Przeszłam przez to wszystko i stwierdziłam, ze w takim układzie najwygodniejsze i najmniej upierdliwe dla mnie jest używanie słownika.
    Bo rozumiem, ze to może drażnić. Mnie okropnie drażnią błędy ortograficzne 🙂

  560. Lewy,
    rób jako ja – Firefox i słownik polski! Wtedy tylko czasem trzeba jakiś ogonek poprawić.

  561. Kozetka,
    może ci już inni wyjaśnili, to dalej nie czytaj, ale jak nie to swoje powiem. 🙂
    Jak po napisaniu klikniesz prawym klikiem na słowo, to pojawi się menu na którym będzie również „check spelling” ( trza odkliknąć) i „languages” – tu trzeba wybrać właściwy język. Jest tam również możliwość dodania słownika a potem już wybór między nimi w zależności od potrzeb.

  562. Dla rowerowcow

    Facet na rowerze objuczony workami staje przed celnikiem. Celnik pyta:
    – Co pan przewozi?
    – Piasek – odpowiada facet.
    Po sprawdzeniu okazało się, że rzeczywiście facet przewozi piasek. I tak było wielokrotnie. Za dwudziestym razem celnik zwraca się do faceta:
    – Wiem, że pan coś przemyca. Przepuścimy pana, ale niech pan powie, co to jest?
    – Rowery.

    PS. Pochwa, E-J. Walony. Tak odpowiadam z wyprzedzeniem na twoje ewentualne pozdrowienie o tej godzinie

  563. – Czy jestes gotow walczyc o Krym?
    – Coo?
    – No wlasnie

  564. kozetka,
    doleciałam do godz. 19 i nie widzę dobrej rady, bo problem chyba wynika z tego, co pisałam wcześniej do Neli – każda wersja językowa Windows na własne fonty ( za czorta nie wiem jak to po polsku- czcionki?) i wtedy owszem, odczytają Windows jak trzeba, ale napiszą co innego. Możesz używać klawiatury Windows, ale ona ma układ polskiej maszyny do pisania ( y wymienia się miejscami z z, nie ma ostrych nawiasów itp) ale dla mnie to zbyt upierdliwe.
    Nie mam teraz czasu na użeranie się z kompem, wiec nie zaryzykuję popsucia sobie ustawień, ale jak wylazę z bycia „potrzebna mi ta druga ja!” to spróbuję poeksperymentować.

  565. Orteq,
    jak będzie trzęsienie ziemi w Kelowna to znaczy moje bachorki działają, właśnie tam doleciały. 🙂

  566. E-J,

    Wyslij te bachory swoje na zachod, czy wschod, I dunno. Niczym ten gaz Putina plynacy do Anieli Merkel od Putina pod Baltykiem naszej Zofii pn. Sophico. Jak doplyno, tu i teraz, kaz im zadzwonic do Orteqa. Mogom sie zdziwic. Ale nie muszom

  567. „Orteq” to fonetyczny transkrypt słowa „Арте́к”.

    „Artek was considered to be a privilege for Soviet children during its existence, as well as for children from other communist countries”.
    http://en.wikipedia.org/wiki/Artek_(camp)

    Orteq i Władymir Żyrinowski mają także, to samo pochodzenie, oraz bardzo podobny charakter i nadto służą tej samej władzy (dlatego jeden drugiego tak lubi). Dlatego też on wydawał i będzie się wydawał nieco dziwny, wszystkim na blogu, oraz na każdym blogu. A on nie tylko że nie dziwny, ale i nie nasz i nawet nas bardzo nienawidzący, być może od dziecka. Tak wiec kiedy dostał polecenie. Z blogu zniknął. A teraz dostał inne i na blogu jest i będzie bronił dobrego imienia Władymira Władymirowicza. Jerzego Pieczula z pewnością zaspokoi jego znajomość Rosyjskiego i udane transkrypcje rosyjskich wzrotów na łaciński alfabet.

  568. – O, przyjacielu nieuczony,
    Mój bliźni z tej czy innej ziemi!
    Wiedz, że na trwogę biją w dzwony
    Króle z panami brzuchatemi;
    Wiedz, że to bujda, granda zwykła,
    Gdy ci wołają: „Broń na ramię!”,
    Że im gdzieś nafta z ziemi sikła
    I obrodziła dolarami;
    Że coś im w bankach nie sztymuje,
    Że gdzieś zwęszyli kasy pełne
    Lub upatrzyły tłuste szuje
    Cło jakieś grubsze na bawełnę.
    Rżnij karabinem w bruk ulicy!
    Twoja jest krew, a ich jest nafta!
    http://poema.pl/publikacja/2614-do-prostego-czlowieka
    ==============

    Główne przyczyny wojen to CHCIWOŚĆ…….
    Można szukać skomplikowanych motywacji, tylko po co?
    Ukraina padła łupem wojny ideologicznej, walki o strefę wpływów.
    Jak będzie sie żyło Ukraińcom przez najbliższe kilka lat?
    Zapewne nieciekawie……..

    Ten wierszyk warto przetłumaczyć na ukraiński i rozkolportować.
    Żeby ci młodzi garnący sie do oddziałów Gwardii Narodowej wiedzieli, że będą umierać nie za SWOJE interesy…..
    Tylko jakieś polityczne, czy geopolityczne kalkulacje.

  569. głos zwykły
    24 marca o godz. 7:32
    Głosie zwykły, w imię Ojca i Syna, dzień dobry. Język Ortega za bardzo ruskim nie wywija, za to rozplenił się w internecie zdumiewający zwyczaj pisania byle czego dużymi literami: zaimków w trzeciej osobie nazywających pospolitych ludzi („On”, „Jego”), pospolitych nazw tych ludzi „Ojciec Dyrektor”) oraz – co najbardziej kuriozalne – przymiotników: np. ” znajomość Rosyjskiego”. Ani by mi było w głowie Ci wytykać, gdybyś był wyjątkiem, ale taka pisownia robi się epidemiczna. Czyżby to przez gimnazja i rozmnożone gminne uniwersytety? Nie posądzam Cię, przepraszam, o taką uniwersyteckość, ale może i Ciebie internetowa zaraza dopadła?

  570. A ja też mam wierszyk o blogowych agentach wpływów. Ma on część polską i rosyjską (do moderacji)

    Ach, kto ty jesteś glizdeczko, klopowa
    glizdeczko klopowa,
    No, ja Krolowa, Krolowa
    A jaka to z ciebie Królowa?
    Jaka Królowa?
    No, ja uże była NKWD a ciepier ja jest FSB Kralowa…

  571. wiesiek59
    24 marca o godz. 8:14
    No właśnie, Wieśku. O interesy nielicznych zabijają się nawzajem liczni, którzy nie mają żadnych interesów. Na czym więc polega używana niemal jak woda i powietrze „wolność”? Już parę razy słyszałem siedmio-, ośmiolatków deklamujących: „Jestem wolnym człowiekiem”. Przecież gdyby ci liczni nie tylko powiedzieli: „Rżnij karabinem o bruk”, ale i tak zrobili… Ba, gdyby na Gobi były ryby… Jak każde zwierzę mamy instynkt agresji. Ale cóż ma wspólnego z agresją naciskanie spustu karabinu. Chyba wielomilionowe społeczności w odróżnieniu od stuosobowych plemiennych wyhodowały jakieś nieznane wcześniej w naturze wartości, których nie rozumiem, dlatego spieprzam od nich na rowerze, gdzie pieprz rośnie i nie biorę udziału w roztrząsaniu, co Putin, co Jaceniuk, co Merkel, co Sikorski. Wolę patrzeć na cieszące się wiosną sikorki i też się cieszyć (nawet wypatrzyłem trójcę bardzo u nas rzadkich łabędzi krzykliwych). A Ty – mówię z całą sympatią i uznaniem dla Twoich szerokich zainteresowań i wiedzy – pilnuj porządku w Europie.

  572. Głosie zwykły,

    Uważnie swego czasu czytałem Pana wypowiedzi, ponieważ zawierały sporo treści.
    Ostatnio jednak zaczął Pan uważać, że wszyscy, którzy się z Panem nie zgadzają to „agenci wpływu”. Mógłbym po prostu przewijać Pana wypowiedzi jako nie wnoszące żadnej treści, ale liczę, że po prostu chwilowo Pana „poniosło” i wróci Pan do wypowiedzi merytorycznych.

    Proszę jednak zważyć w swoim duchu, czy postawa, którą Pan reprezentuje nie jest na rękę Rosji, która wykorzystując takich zaciętych i nie tolerujących innych poglądów zdobyła wymierne korzyści *BEZ* większych strat własnych, a za to Polska ma straty całkiem wymierne. Te korzyści to i Krym i North-Stream (dzięki brakowi interkonektorów, i niezbudowaniu drugiej nitki gazociągu jamalskiego), ale i rynki, itp.

    A może określenie „agent wpływu” powinien Pan kierować do p. Sikorskiego, Macierewicza, Naimskiego, i wielu im podobnych, których nieudolne działania tak umiejętnie są przez Rosjan wykorzystywane? Warto też zastanowić się, czy to nieudolność, czy działanie zamierzone. W moim przekonaniu nie należy zwracać uwagi na retorykę, ale na skutki działań. A jakie są – każdy widzi.

  573. W czyimś, nieznanym bliżej ani dalej interesie, młodzi tracą jedyne, nieodwracalne i niepowtarzalne życie, w dodatku z idiotycznymi pieśniami na ustach. Dostają kulę w łeb – i po nich. Nie ma ubzduranej ojczyzny, patetyczności, pieśni – nicość. Tylko interesowni dalej robią interesy.

  574. Ewa-Joanna 24 marca o godz. 6:31
    „Chyba w ogóle nie ma fizycznej klawiatury „z ogonkami”,”
    Nie ma, ale była…prawie 30 lat temu komputer Mazovia miał polską klawiaturę, czyli tzw. „klawiaturę maszynistki”. Masowy import tańszych klawiatur z Tajwanu/Azji zabił produkcję polskich klawiatur i tak to Polska została, jako jeden z niewielu krajów, bez klawiatury w rodzimym języku. Ot, kolejny „sukces” otwarcia gospodarki bez najmniejszej nawet próby ochtony rynku polskiego.

    Sądząc z ilości wpisów na różnych blogach poświęconych kłopotom z uzyskaniem polskich liter na niepolskiej klawiaturze, wielokrotnie zastanawiałem się, czy Polacy, mając wybór, woleliby stan taki jak teraz, czyli najtańsze możliwe badziewie czy raczej optowaliby za nieco droższą, nawet dwa razy droższą ale polską klawiaturą?

    Niestety nikomu w Polsce nie chciało się nawet spróbować ochrony jakichkolwiek resztek polskiej elektroniki, w tym raczkującej produkcji komputerów. Niemcy, Francuzi, itd. mają swoje klawiatury a Polacy piszą na amerykańskiej i jest wporzo…

  575. Orteq 23 marca o godz. 22:35
    „jest on jak wszyscy emigranci: nigdy nic z najnowszych wiatrów krajowych nie łapiącym zmywakiem.”
    Po sprawdzeniu twojej długiej blogowej historii plucia na Polonię postanowiłem, oczywiście dopasowując się do twojego poziomu, odpowiedzieć ci w taki sposób, na jaki zasługujesz.

    Jesteś iebanom gnjdom, która powinna dostać hooiem w pysk. Pjertolony hamje i knoju.

    Mam nadzieję, iż udało mi się ogłupić wszelkie automatyczne skrypty kontrolujące nasze wzajemne maniery. Innych czytelników bloga przepraszam, ale też zapowiadam, iż tak właśnie będę reagował na wszelkie obelgi pod adresem Polonii. Oczywiście mogę być zbanowany ale pluć w tak ohydny sposób na emigrantów mogą tylko najgorsze kreatoory, które muszą się dowiedzieć kim są.

  576. Czy Putin jest przewidywalny? Odpowiada Bronisław Łagowski.
    „Od lat powtarzano w sposób dziennikarski i naukowy, /krwawy Zbig, moje/ że w amerykańskiej strategii rolą Ukrainy jest odepchnięcie Rosji od Morza Czarnego i nie pozwolenie jej stać się mocarstwem. W tej wizji Ukraina byłaby jednym z państw frontowych, nowym graczem występującym w barwach atlantyckiego globalizmu /kryminalnego kartelu, moje/. Uczeni z Harvardu /Brzeziński/ głosili, że bez Ukrainy Rosja utraci historyczną tożsamość. Czy myśleli, że to nie ujdzie do uszu Putina? Gdy on wyciągnął z tego wnioski, rozległ się krzyk, że jest nieprzewidywalny i utracił kontakt z rzeczywistością”
    Jak widać dla ogarniętych syndromem ogłupienia zbiorowego Putin jest bardzo przewidywalny.

  577. Istnieją fizyczne klawiatury mające na klawiszach obrazy liter z ogonkami. Na przykład taka.

    Jałogłowe (to jest szydercza forma genderowa – zniewieściała – wyrazu jałogłowi.) lubią pisać wzrokowo, powoli, z przesadną starannością oraz z przesadną wiernością wobec rzeczywistości.

    Gdyby nie istniała klawiatura nie mająca klawisza dla Ç po naciśnięciu ktorego wpisywane jest ç, to Francja nie byłaby w Unii Europejskiej. Gdyby finansiści Starej Unii nie chrzanili po sarepsku o nieobecności ξξξ oraz ζζζ, to nie placilibyśmy dziś za cwaniactwo i niefrasobliwość Zorby.

    Gdyby Polacy nie mieli hysia na punkcie wrogości Fiodora Dostojewskiego do Polaków, to zet nie dawałoby się ani zmiękczyć ani utwardzić nikomu poza upierdliwym @staruszkiem: жъ lubiącym sklejać znaki: ы.

    A że ambicją wykształciucha jest obronienie się przed mnogością pojęć, to nie odróżnia on czcionki od kroju oraz od kodowania znaków oraz kodowania Windows od kodowania Unicode.

    Niechętni gruszkom twierdzą, że nie istnieje klawiatura Windows, a jabłka są mądrzejsze od gruszek. A wyglądajacy przez okna szukają na klawiaturze Maca klawisza Windows.

    Podjęto próbę globalizacji znaną z kryptonimu Unicode, co zrodziło efekt uboczny: upowszechnienie się formatu UTF-8. Natomiast potwierdzam, że ludy Chińskiej Republiki Ludowej za pomocą swych służb specjalnych tępią wszelkie próby upowszechnienia żydowskiej formy alfabetu języka pidżin wsród Eskimosów, Cyganów i Metysów.

    Ale dla nadwiślańskiego Polaka i polskojęzycznych lekarzy porzuconej ojczyzny UTF-8 jest ohydnym zaprzaństwem.

    Kolega @GajowyM. umieścił pi razy oko 23 marca o godz. 18:42
    odesłanie do obrazka pewnej fizycznej klawiatury. Klawiatura ta przedstawia się jako szwajcarska i godzi naziemne sekretarki pracujące na rzecz podziemnego Wielkiego Zderzacza Hadronów po dpouszczeniu ich do udziału w referendach.

    Ale my wiemy od @Kartki z Podróży, że Szwajcarzy są nudnymi potomkami budowniczych wieży Babel zniewolonymi do cna przez konformizm. Te głupki podnszą rzucony przez dumnego Polaka niedopałek. Mściwy diabeł Helwetom nakazał się modlić do Złotego Cielca za prowizję od lokat przypadkowego społeczeństwa i Narodu Prawdziwego gnębionego przez odmawiającego refundacji skutków zmian kursów franka Donalda Tuska.

    A zaprzaniec Kamil Stoch godzi się na wynagrodzenie przez frankistów.

    Bo polski wykształciuch musi szybko, krótko bez zbędnych pojęć i bez nasienia. Czyli piąta kolumna Tao. Przed zwycięstwem Tao przestrzegał już przed pół wiekiem Wojciech Żukrowski w Nieśmiały narzeczony. Ale takie komuchy są niemożliwie pokręcone. Ślimaki przeciwskrętne powinny być wytępione azotoksem według nowej formuły o nicku XIX. Ech! Wspomniena …

    Piosenka Przeleć mnie to było proroctwo mającej się narodzić masy blogów.

    Nie chwal się próbami zrozumienia @staruszka.

    Nie uchodzi!
    Nie uchodzi!
    Buch! I ruskie złomu nie oddadzą. Magnitogorsk potrzbuje wsadu ..

  578. Absztyfikanci Grubej Berty
    I katowickie węglokopy,
    I borysławskie naftowierty,
    I lodzermensche, bycze chłopy.
    Warszawskie bubki, żygolaki
    Z szajką wytwornych pind na kupę,
    Rębajły, franty, zabijaki,
    Całujcie mnie wszyscy w d.pę.
    http://www.eioba.pl/a/1rg5/calujcie-mnie-wszyscy-w-dupe-wiersz-j-tuwima
    ===================

    Jeszcze kawałek Tuwima……

    Ludzi przeciwko sobie nastawiaja politycy i kapłani…..
    I robią przy tym- ci na najwyższych szczeblach oczywiście, doskonałe interesy.
    Z bezpiecznej odległości od linii frontu.
    Gdyby większość ludzi nie dała się podpuszczać, miała to wszystko w ….głębokim poważaniu, żyłoby nas znacznie więcej.

    Co do bohaterskiego mc Caina…..
    ZAWSZE służył INTERESOM amerykańskim, z pełną ofiarnością i odwagą.
    Tyle że to co dobre jest dla Ameryki, niekoniecznie moim zdaniem jest dobre dla świata.
    Imperia są aroganckie i stosują dyktat.
    A dyktat jest zaprzeczeniem demokracji.

  579. Dzisiaj Rosja wygląda groźnie i budzi lęk wielu. Mało jednak osób dostrzega, że na oczach świata Rosja kopie sobie grób i poniżenie przez Chińską Republikę Ludową. I tutaj dopiero podam drugi motyw jakim kierują się Chiny – motyw mianzi (面子) – „twarzy”. Chińczycy stracili twarz podczas bai nian guo chi (百年国耻) „100 lat upokorzenia” gdzie Rosja wykorzystując Wojny Opiumowe przyłożyła rękę do semikolonizacji Chin, a następnie podrzędnego traktowania ChRL w trakcie sojuszu z ZSRR. Odwet za poniżenie może mieć zaskakujące konsekwencje dla Federacji Rosyjskiej
    http://www.psz.pl/tekst-45064/Adam-Wudarczyk-Chinski-smok-aksamitnie-wbija-noz-w-plecy
    ==============

    Była taka powieść Clancy’ego- „Niedźwiedź i smok”…….
    Chiny maja czas.
    Po co zajmować zbrojnie teren, skoro można go KUPIĆ?
    China Town rosna wszędzie na świecie jak na drożdżach, zasilane stale przez emigrantów.
    To równie dobry sposób ekspansji, jak starcia zbrojne……

  580. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Czy Putin jest przewidywalny? Odpowiada Bronisław Łagowski – pyta agent wpływu
    24 marca o godz. 9:42

    To zalezydzy czy jest przewidywalny … (?)

    http://online.wsj.com/news/articles/SB10001424052702304026304579453331966405354?mod=WSJEurope_hpp_LEFTTopStories&mg=reno64-wsj&url=http%3A%2F%2Fonline.wsj.com%2Farticle%2FSB10001424052702304026304579453331966405354.html%3Fmod%3DWSJEurope_hpp_LEFTTopStories

    Domyslam sie, ze jest b. przewidywalny – prawda?

  581. zza kałuży,
    kiedyś się zastanawiałam, po co zrobiono te „klawiaturę programisty” kiedy przecież przez cały czas była w Windows dostępna klawiatura maszynowa ( ta gdzie z i y są zamienione miejscami). Ale potem przestałam się zastanawiać, bo mi wytłumaczono na jakimś forum, ze to polska droga 🙂
    Nawet kiedyś nabyłam sobie Windows po polsku, zainstalowałam i odinstalowałam po miesiącu – nie przetrzymałam kwiecienia i podobnych kwiatków. 🙂

  582. Wiesiek59,
    ja tu prawie już w Chinatown mieszkam i muszę ci powiedzieć, ze tak lekko to z wykupem świata nie będzie – jak wszyscy emigranci i Chińczycy również się zmieniają – młode pokolenie to już prawie Australijczycy, Amerykanie itp, a trzecie pokolenie z Chinami ma już niewiele wspólnego.

  583. Doświadczenia z burłakami pomorskimi trwale wpłynęły na przekonania polityczne guberntora donieckiej prowincji, przepraszam „obłasti” a zarazem właściciela stoczni gdańskiej Serhija Taruty.

    Taruta na spotkaniu z zastępcą sekretarza generalnego ONZ – Jeffrey’em Feltmanem krytykując ukraińską centralizację jako wzór do naśladowania podał głęboką autonomię polskich regionów.
    Powiedział: „Na dzień dzisiejszy nie powinniśmy brać za przykład standardów rosyjskich, za przykład powinniśmy brać standardy polskie. Przecież Polska w ciągu ostatnich 10 lat stała się zupełnie innym krajem a w ramach unitarnego państwa regiony otrzymały ogromne pełnomocnictwa, w których przeprowadzono rzeczywiste reformy, w których dziś praktycznie nie ma korupcji a poziom życia mieszkańców jest minimum dwa razy wyższy niż w Rosji. To powinno być dążeniem ukraińskiego narodu”.

    Pozdrawiam

  584. Tak się tylko zastanawiam, w kontekście ambarasu „ukrainnego” i aneksji Krymu przez Rosję dlaczego politycy i medialni prestidigitatorzy (zwani eufeministycznie publicystami lub ekspertami) tak ochoczo prawiący nam, ludowi ciemnemu, mającemu słuchać i przyjmować prawdy „z góry” jako objawione aksjomaty – tak jest teraz w Polsce w przypadku Ukrainy (słucham i czytam media niemieckie i rosyjskie – one też nie są tak jednostronne jak polskie – i przedstawia się to inaczej niż nad Wisłą) – o rozproszeniu, chaotycznym świecie, braku jakiejkolwiek stabilizacji, wiatrach wiejących nad giełdami (hossy i bessy), ciągłej zmianie warunków i jakości życia (dziś na świeczniku, jutro na śmietniku), bezplanowości i jakiejkowliek pewności jutra czyli swoistym „rollercoasterze” w przypadku granic państwowych mówią o stabilizacji, stałości, ugruntrowanej sytuacji przewidywalności etc.
    Czyli: huragany zmian dla „maluczkich”, stabilność dla „gigantów” (tu – dlaczego ta zmnienność jaka dotknęła świat we wszystkich dziedzinach życia – zwłaszcza jednostkowego, ma omijać np. właśnie granice państw ……..).
    Nie, nie jestem za tymi zmianami, ale pytanie nasuwa się samo. Dzisiejszy „zeitgeist” jest przeciez opisywany jako ciągłe i przyśpieszające zmniany, wszystkiego co jest na tym świecie. Masz coś chciał Grzegorzu Dyndało …..
    Pozdrawiam
    Wodnik 53

  585. GajowyM.
    23 marca o godz. 11:56 zagail niedorzecznie o Sikorskim. Akademia z gajowym???
    Saldo mortale

  586. Polecam rozmowę Onetu z Aloszą Awdiejewem, potwierdza to, o czym pisałem jakiś czas temu, powołując się na ministra Witte, z czasów Mikołaja II.
    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/alosza-awdiejew-nie-dziwie-sie-ze-daniela-szlag-trafil/r17pg

  587. wiesiek59
    24 marca o godz. 8:14

    Wiesz Wieśku, stajesz sie monotonny z nieustannym obnażaniem cynicznych krwiopijców bankierów. Oczywiście oni tacy są, naczytałem sie sporo na temat *opieki*jaką otoczyli jankesi kraje Ameryki Lacińskiej. To są egoiści a nie altruistyczne aniołki.
    Ale jest małe ale. Wprawdzie oni mają miliardy, a ja jestem skromnym obywatelem świata , mam rower, wolność podróżowania, internet na którym mogę pyskować do woli. Czego nie miałem, kiedy znajdowałem się pod opieką moskiewskiego protektora.
    Ty uważasz, że ci biedni Ukraincy naiwnie walczą o jakąś wolność, a tak na prawdę to są marionetkami w rękach łasych na ropę wampirów z Wallstreet.
    No cóż, my też w latach 80-89 naiwnie walczyliśmy o jakąś wolność, a tak naprawdę byliśmy manipulowani i opłacani przez CIA i wpadliśmy w łapy tych krwiopijców i dopiero teraz zrujnowano tę biedną Polskę, która tak świetnie prosperowała jak była PRLem. Teraz ci głupi Ukraińcy też chcą doprowadzić do ruiny swoją ojczyznę, która tak kwitła jak opiekował się nią wielki brat.
    Wiem, że nie odwrócę Twojej uwagi od tych strasznych rzeczy popełnianych przez ten ohydny kapitalizm i żadna siła nie zmusi Cię aby dojrzeć jakieś jasne plamy na tym czarnym obrazie.
    Jedno mnie tylko dziwi: Napisałeś kiedyś, ze Twoja córka dostała stypendium Fulbrighta. I Ty jej nie wykląłeś, nie wydziedziczyłeś, skoro ona zgodziła się brać pieniądze od tych złoczyńców ?
    Bo ja, podobnie jak Twoja córka, też wolę żyć w tym okrutnym świecie, korzystać z ochłapow, które mi rzucają ci wstrętni kapitaliści. Dobrze, że już nie zrzucają na naszą umęczoną ojczyznę stonki.