Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

2.01.2015
piątek

Nie ma mądrych

2 stycznia 2015, piątek,

Wysłuchałem czterech mędrców w Radiu TOK FM (panów Lisa, Władyki, Wołka i Żakowskiego), a także obejrzałem i wysłuchałem w TVN trzech znawców polityki międzynarodowej: panów Rotfelda, Kowala i Olechowskiego. Trzeba przyznać, że tęgie głowy, ale więcej mieli panowie pytań niż odpowiedzi. Wchodzimy w rok szalonej niepewności.

Na arenie międzynarodowej nikt nie wie, co zrobi Putin. Może nawet on sam nie wie, bo – jak ktoś słusznie powiedział – to nie jest strateg (poza głównym celem, jakim jest reinkarnacja mocarstwa rosyjskiego). To taktyk, który reaguje zależnie od okoliczności. A te się zmieniają na niekorzyść Rosji. Granica Europy przesuwa się coraz bardziej na Wschód, najpierw była na Łabie, potem na Odrze, a teraz jest blisko Doniecka.

Scena międzynarodowa zaskakuje nawet wybitnych znawców. Kto przewidział tak znaczny spadek cen ropy? Kto oczekiwał, że Obama „odblokuje” Kubę? Zbyt wiele jest niewiadomych, żeby trafnie przewidywać, jak daleko posunie się Putin, a także jak silnie zareagują kanclerz Merkel, Europa i Polska wraz z nią.

Przypomina to czasy ZSRR, kiedy armia kremlinologów, zwanych także sowietologami, głowiła się nad kolejnymi posunięciami Kremla i sytuacją, jaka tam panuje, opierając się nawet na tak słabych poszlakach, jak miejsce Iksa czy Ygreka w prezydium kolejnej akademii bądź przy Mauzoleum Lenina podczas defilady. Wysłuchałem także rozmowy z ministrem spraw zagranicznych Schetyną i nadal wiem, że nic nie wiem. On także nie wszystko wie, bo zagadnięty o plan, jaki mamy w sprawie Ukrainy, odpowiedział, że na to za wcześnie.

Jaka jest skuteczność sankcji – nie wie nikt, trwają szacunki, obliczenia, domysły. Nie spełniły się sny o potędze, o tym, że będziemy liderem regionalnym. Ukraina zapowiedziała, że jej celem jest członkostwo w NATO. Trudno oczekiwać, że Putin odbierze to jako gest przyjazny, umacnia więc swoją wspólnotę euroazjatycką i czeka na okazję. Wodzi Zachód za nos, ale najmądrzejsi (Brzeziński, Rotfeld) nie uważają go za szaleńca.

Na scenie krajowej gorąco. Konflikt lekarzy z Porozumienia Zielonogórskiego z rządem jest groźny, bo ochrona zdrowia to grzęzawisko, nie tylko u nas. Rosną nastroje antylekarskie, co wcale nie jest budujące, bo w tej dziedzinie zaufanie jest konieczne.

Ile lekarze mogą żądać, ile budżet jest w stanie wytrzymać? Czy nie stają się aby grupą nacisku, która wykorzystuje swoją siłę, podobnie jak niektóre inne grupy zawodowe – nauczyciele, górnicy, mundurowi? Czy rząd będzie płacił za spokój, byle dotrwać do wyborów?

A czekają nas podwójne wybory i bardzo ważne rozstrzygnięcia. I tu nic nie jest pewne. Bronisław Komorowski jest faworytem, ale nie wolno nie doceniać Andrzeja Dudy. Inteligentny, elokwentny, świeży, nieopatrzony, w dodatku z Kancelarii Lecha Kaczyńskiego. Prezes Kaczyński wyraźnie Dudę oszczędza, nie chciał go nawet postawić na honorowym miejscu obok siebie podczas manifestacji 13 grudnia. Duda ma być poważny, koncyliacyjny, nie od „sfałszowanych wyborów”. Zgarnie cały elektorat PiS oraz mniejszych ugrupowań prawicowych, 40 proc. głosów jest w jego zasięgu. To byłaby solidna zaliczka na wybory parlamentarne.

A konflikt zielonogórski to już przedsmak kampanii. PiS wzywa premier Kopacz do dzieła, na pierwszą linię frontu. Jak to się skończy – nie wie nikt.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 1 116

Dodaj komentarz »
  1. „Wysłuchałem czterech mędrców w Radiu TOK FM (panów Lisa, Władyki, Wołka i Żakowskiego),”

    Pan red. tak mnie rozśmieszył tym fragmentem, że już nie miałem dalej siły czytać.

  2. Myślę, że za bardzo zastanawiamy się co myśli Putin, a on tymczasem nic nie myśli. Na to przynajmniej wskazuje jego polityka.

  3. „Zwolennikom Putina wstęp wzbroniony” – taki napis pojawił się na drzwiach gdyńskiej restauracji „Mała Ukraina”.
    http://wiadomosci.onet.pl/trojmiasto/gdynska-restauracja-wprowadzila-zakaz-wejscia-dla-zwolennikow-putina/g56r8
    __________
    Mój komentarz:
    Takich miejsc powinno być więcej, także na blogach. Blogerzy nie powinni być narażeni na nieprzyjemność obcowania ze zwolennikami Putina na blogach, zwłaszcza takimi którzy ani w Polsce nie mieszkają, ani z Polską nie mają nic wspólnego.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. byku (dobro narodu, z poprzedniego turnusu)

    Inspirację wykradłem od W.Gomułki oraz Staszica
    (Towarzystwo Rolnicze Hrubieszowskie)

  6. Z największą nieufnością Włosi patrzą na klasę polityczną. Wyniki w tej dziedzinie są uderzająco negatywne – podkreślono w komentarzu. Parlamentowi ufa zaledwie 7 procent obywateli – tyle samo, co pod koniec 2013 roku. Partie polityczne pogrążyły się zaś w jeszcze większym kryzysie; zaufanie do nich spadło z 5 do 3 procent. Zauważa się, że gdyby uwzględnić margines błędu, można by wręcz uznać, że prawie nikt już im nie ufa. To rezultat skandali korupcyjnych i afer finansowych, które wybuchły w niemal wszystkich ugrupowaniach.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Jedyna-ich-nadzieja-jest-papiez-Franciszek,wid,17148067,wiadomosc.html
    ============

    Czy my jesteśmy jak Włosi?
    Nawet jeżeli nie, to szybko się do tego poziomu zbliżamy.

    Podobne badania w Niemczech, Rosji, czy USA dają inne wyniki.
    Francja i Hollande to tragedia sondażowa.

    Co się więc dzieje z południem Europy?
    Naszymi było nie było- sojusznikami?

    Bawić się w kremlinologię można, jednak KTO sprawuje tam władzę mniej więcej wiadomo. Kto sprawuje władzę w krajach demokratycznych?
    Obawiam się że sponsorzy kampanii wyborczych…..
    Taka stopa zwrotu jest nieosiągalna w normalnej działalności gospodarczej.
    Jako że przez Europę przetoczy się takich kampanii sporo, lobbyści i sponsorzy będą mieli spore pole do popisu.
    I tego obawiałbym się bardziej.

    Wypadkowa sił jest kompletnie nieprzewidywalna.
    W jakim kierunku zostaną przez nie popchnięci europejscy politycy?
    Do jakich działań zmuszeni poprzez zobowiązania i KREDYTY?
    Całe szczęście, że przynajmniej Merkel jest pewniakiem.
    Reszta to chaos……

  7. „“Zwolennikom Putina wstęp wzbroniony” – taki napis pojawił się na drzwiach gdyńskiej restauracji “Mała Ukraina”.”

    To nie jest gdyńska restauracja, to jest ukraińska restauracja.

  8. We wpisach Dr P. pojawily sie, ze tak powiem, nutki patriotyczne. Jak na blogu red. Szostkiewicza.

  9. wiesiek59:
    „Czy my jesteśmy jak Włosi?”
    Nie, nie jestesmy. To trend ogolnoswiatowy. Podobne liczby sa w Stanach i Kanadzie.
    To tylko niektorzy „amerykanisci” na tym blogu twierdza inaczej, ze cala populacja krajow cywilizowanych stoi murem za swoimi rzadami i parlamentarzystami.

  10. Do tego kompletu wybitnych mędrców dodałbym jeszcze Wałęsę, Passenta, Michnika, Ostrowskiego, Krzemińskiego i paru innych i na tym można by zakończyć czytanie polskich publicystów. To już lepiej IPN lub dr Rydzyka. W całej tej nachalnej propagandzie i dezinformacji tylko Putin wie co robić. On jest Rosjaninem, liderem napadniętego przez kryminalny kartel US/NATO, UE kraju i jedynie co mu pozostaje to bronić istnienia swojego narodu. W tym jest niezastąpiony i dlatego tak strasznie go nienawidzą, boją się go. Polska i jej pożal się boże elity intelektualne w tym przestępstwie przodują. Przyjdzie za to zapłacić.

  11. On jest Rosjaninem, liderem napadniętego przez kryminalny kartel US/NATO, UE kraju i jedynie co mu pozostaje to bronić istnienia swojego narodu.

    My chcemy Putię w domu, w szkole
    On naszym królem, on nasz Pan!

    Jeszcze raz apeluję: podpisujmy petycję o prawach Kałmuków do swobodnego wyjazdu do ziemi ojczystej.

  12. anumlik
    2 stycznia o godz. 15:07 413275
    Jesteś jak widać biegły w detalach. Ogólnie rzecz biorąc źródła podają, że około 96 procent światowych mediów stanowią tzw media korporacyjne, / w Polsce 100%/ czyli media należące do struktur finansowych, wielkich korporacji przemysłowych i medialnych, kompleksu militarnego i służb specjalnych w tym CIA, Mossadu, M16 i innych. Poprzez nie rządy sprawują swoją władzę panowania nad rynkami i umysłami ludzkimi, przekształcając ich w bezwolne narzędzia rynku, totalnej propagandy, ogłupiana i prania mózgów. Służą tamu także tacy cwani faceci jak Ty. A tak przy okazji mógłbyś pomóc niezdarnemu koledze z blogu w dotarciu do rzeczywiście niezalanych źródeł informacji i publicystyki. Jeżeli takie jeszcze gdziekolwiek istnieją. Tylko uchowaj boże przed GW lub Polityką.

  13. Potomkowie Hitlera i kapo z Auschwitz będą organizować obchody 70 lecia wyzwolenia obozu przez Armię Czerwoną. Pytają czy zaprosić Putina?
    Może przyjedzie defilować Galizien SS z bratniej Ukrainy.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/sueddeutsche-zeitung-o-zaproszeniu-wladimira-putina-do-kl-auschwitz/y39n2

  14. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … Niemiecki dziennik „Sueddeutsche Zeitung” zastanawia się, czy Władimir Putin przyjedzie do Polski, aby wziąć udział w obchodach 70. rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz.

    Według gazety, wizyta prezydenta Rosji mogłaby być kłopotliwa …

    http://niezalezna.pl/62854-do-tej-restauracji-w-gdyni-zwolennik-putina-nie-wejdzie-wstep-wzbroniony

    W związku z tym, strona Polska raczej nie zdecyduje się na powtórkę uroczystości sprzed dziesięciu lat, ponieważ Putin mógłby wykorzystać to wydarzenie do realizacji swoich celów” …

  15. Zamiast szpicy i flanki, dostaniemy
    ze szpica i mańki……

    Jakie sa NASZE priorytety narodowe?
    Kundlizm?
    Popatrzmy na Merkel, Erdogana, Orbana, Łukaszenkę, Saudów.
    Dbają o własne interesy narodowe.
    Choć i o własne- przy okazji.

    Demokracja to swoiste opium, sprzedawane całemu światu, by go uzależnić od dystrybutorów.
    Rajska ułuda poprzedza zgon z przedawkowania.
    Warte jest to całego srebra i złota z REALNEJ pracy i gospodarki?
    Narzucone Chinom rozwiązania, cofnęły ich o 100 lat w rozwoju……
    Rozwiązania MFW robią to z całym „demokratycznym światem”…….

  16. @wiesiek
    „Narzucone Chinom rozwiązania, cofnęły ich o 100 lat w rozwoju……”

    Ale kto, co i kiedy narzucił Chinom?

  17. Według dziennika Business Standard, główną kością niezgody jest przekazanie zakładomHindustan Aeronautics Ltd. i ich podwykonawcom nowoczesnych technologii, niezbędnych do wyprodukowania w Indiach 108 ze 126 zamówionych samolotów.

    Z tego powodu minister Parrikar oświadczył, że w razie niepowodzenia negocjacji z Francuzami BVS zamówią większą liczbę Su-30MKI (Za mało eskadr myśliwskich BVS, 2014-12-23). Te ostatnie wytwarzane są w zakładach HAL w Nashik. Ich cena jednostkowa wynosi obecnie 3,58 mld INR (198 mln PLN), czyli mniej niż połowę zakładanej ceny Rafale (Tejas jest najtańszy, 2014-01-13).
    http://www.altair.com.pl/news/view?news_id=15298
    ==============

    Tak postępują NORMALNE, niezależne kraje.
    Przetarg na śmigłowce dla polskiej armii jest już w zasadzie rozstrzygnięty.
    Wielki Brat wygra………
    ===========

    Fidelio.
    Wojny opiumowe……
    Nowy standard ustanowiony swego czasu w polityce zagranicznej.
    Doczytaj, a znajdziesz analogie.

  18. Pierwszym nabywcą wyprodukowanych przez spółkę śmigłowców ma być Rosnieft. Do 2025 ma odebrać 160 AW189. Bazą produkcyjną będzie powstała niedawno pod Moskwą wytwórnia HeliVert (Certyfikat MAK dla HeliVert, 2014-01-31). Tam też będą szkoleni piloci i obsługa śmigłowców.

    Początkowo AW189 będą montowane w HeliVert z podzespołów dostarczanych zza granicy. Udział wytwórni rosyjskich ma rosnąć wraz z dostawami. Do 2025 śmigłowce mają być produkowane wyłącznie z rodzimych komponentów. Od czerwca 2012 HeliVert montuje śmigłowce AW139. Spółka ma wyłączność na sprzedaż śmigłowców AW139 i AW189 na terenie FR i krajów WNP.
    http://www.altair.com.pl/news/view?news_id=15290
    ============

    KTOŚ mówił o jakichś sankcjach?
    Kiedy jest INTERES do zrobienia?

  19. Nie tylko polityka jest w potrzasku.
    We wszystkich dziedzinach „nie ma mądrych”.
    Ekonomia , ta w wydaniu klasycznym praktycznie nie istnieje.
    …………
    Wspólnym mianownikiem bezrozumności jest ideologia globalizmu,
    też jest to wątpliwe, bo jest ona tylko objawem zła.
    Wiemy ,że na Zachodzie mamy kryzys przywództwa.
    Nikt nic nie wie, nawet nie próbuje szukać przyczyn rzeczy , zjawisk patologicznych.
    W telewizji tvp kultura „leci” serial „Królowie przeklęci” , który jest ekranizacją, świeżą, słynnej powieści, francuskiego pisarza. To XIV wiek w Europie,
    mamy do czynienia z podobnym klimatem: braku mądrych, degradacji intelektualnej ówczesnej klasy politycznej, kościelnej. We Francji trwała ta degradacja aż do rewolucji z drugiej połowy XVIII wieku.
    Twórca tego serialu, daje do zrozumienia widzowi: patrz , tak jak jest teraz, już kiedyś było.

    Mam swój wspólny mianownik zjawiska pod nazwą „nie ma mądrych”: w pewnych uwarunkowaniach środowiskowych, których głównym czynnikiem jest żywienie człowieka, występuje wzmożony upadek czynności umysłu określonych społeczności ludzkich.
    To zjawisko, prawidłowość, wymyślił i opisał Polak – odkrywca – nikt inny na świecie w ten sposób na problem degradacji , szczególnie panujących, elit,tak specyficznie nie spojrzał.
    Jan Kwaśniewski lekarz z Ciechocinka nazywa to zjawisko — patologiczną czynnością umysłu. Mocno, bo naukowo to uzasadnia. Niestety, niewielu ludzi chce DOKTORA słuchać, czytać. Widocznie mamy już z tak wielkim upadkiem człowieka, lichą sprawnością umysłu współczesnego człowieka, że jest to niemożliwe.

  20. @wiesiek
    „Fidelio.
    Wojny opiumowe……
    Nowy standard ustanowiony swego czasu w polityce zagranicznej.
    Doczytaj, a znajdziesz analogie.”

    Ok, ale to było jakieś 200 lat temu, tamtych Chin już dawno nie ma. Rozumiem, że chodzi o wzorzec dla prowadzenia wojen w imię czyichś interesów biznesowych?

  21. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Ach … ach …

    ” Od kilkunastu dni Danielu jestem rusofobem …

    I uważam, że Pan Bieleń opowiada głupoty zapewniając, że Rosja jest normalnym państwem, a Putin normalnym politykiem.

    Rosja pokazała bandyckie oblicze.

    Gotowość zmiany granic poprzez najazd.
    Przez państwo mające broń atomową.

    I mówienie, że nasz niepokój to rusofobia jest niewyobrażalną ślepotą, … idiotyzmem.

    Mam w nosie takich profesorów … (?)

    To samo gadali o Sojuzie.
    Nawet jeździli na KanałBiałomorski patrzeć na nowe metody wychowawcze.

    Dziś Rosja to państwo, przed którym trzeba się bronić, także rozbudowując naszą armię – nasza armie!, pisal W. Kuczynski 16 marca o godz. 23:58

    http://niezalezna.pl/uploads/imagecache/nowa-wiadomosc/still2015/62854860311420137265.jpg

  22. Oczywistą rzeczą jest, że to co robi Putin na Ukrainie to zbrodnia. W związku z powyższym godzenie się przez „Politykę” na taki stan rzeczy, jaki ma miejsce na blogach polityki, gdzie dyskutuje się na tematy zadawane przez obcą agenturę jest głęboko nienormalne. Kto to słyszał, żeby na polskich forach otwarcie grozić Polakom i Ukraińcom, a to bronią atomową, a to inwazją zielonych ludzików, omawiać regularnie wiadomości i opinie z ruskich portali propagandowych, oraz kręcić się w koło wątków antypolskich, anty ukraińskich, anty amerykańskich. a pro ruskich oraz pro putinowskich, bo jedna czy dwie osoby, posługujące się kilkoma nickami organizuje dyskusję, która wedle wzorów wojskowych zaczyna się regularnie od samych ataków na określone cele i cały czas do tego schematu działania propagandowego powraca.

  23. Cytuję ” i wysłuchałem w TVN trzech znawców polityki międzynarodowej: panów Rotfelda, Kowala i Olechowskiego. ” Umieszczenie byłego już posła Kowala między Rotfeldem i Olechowskim jest wielkim nieporozumieniem. Kowal to wyjątkowy zwolennik Bandery a trudno posądzać pozostałych dwóch o takie skłonności.Kowal to pyszałek i mędrzec od siedmiu boleści,chwalący się znajomością Ukrainy od kuchni (dlatego,że miał program kucharski w ukraińskiej TV ?) na siłę wciąga Polskę w konflikt ukraiński. Jego kompetencje określił najlepiej ks. Isakiewicz Zalewski w swoim wywiadzie. Wiem, że przez niektórych zostanę okrzyknięty oszołomem i zwolennikiem Putina, jednak nie można lekceważyć tego co pisze ks. Isakiewicz Zaleski. http://www.wiadomosci.onet.pl/kraj/kult-bandery-a-polscy-politycy/vrx9k

  24. Telewizja tvp historia emituje serial „Królowie przeklęci”.
    Wyemitowano dwa odcinki, dzisiaj będzie trzeci.
    Przepraszam.

  25. @Dr Bartłomiej Pierdu
    ” Kto to słyszał, żeby na polskich forach otwarcie grozić Polakom i Ukraińcom, a to bronią atomową, a to inwazją zielonych ludzików, omawiać regularnie wiadomości i opinie z ruskich portali propagandowych, oraz kręcić się w koło wątków antypolskich, anty ukraińskich, anty amerykańskich. a pro ruskich oraz pro putinowskich, bo jedna czy dwie osoby, posługujące się kilkoma nickami organizuje dyskusję, która wedle wzorów wojskowych zaczyna się regularnie od samych ataków na określone cele i cały czas do tego schematu działania propagandowego powraca.”

    Powinieneś spełnić swój obywatelski obowiązek i powiadomić odpowiednie organa, tu masz namiary:
    http://www.abw.gov.pl

  26. Wspomniani przez Gospodarza „Mędrcy” nie wiedzą „co zrobi Putin”

    Mnie sie to wydaje dziwne, bo Putin cele ma jasno określone i ich nie ukrywa.
    Polityka rosyjska jest przecież przewidywalna.

    Tak więc Putin będzie starał się osiągać swoje cele przy pomocy metod, ktore w danych okolicznościach uzna za najlepsze. A metod i instrumentów do ich osiągnięcia ma w bród. I ich nie kryje.
    Jak na razie zresztą mu się to udaje.

    Skąd więc wzięła się więc deklarowana w TOK FM niewiedza „Mędrców”

    Ano stąd, że są intelektualnie obciązeni dwoma schematami myślenia.

    Pierwszy to snucie analogii do przełomu lat 80-90 czyli upadku systemu komunistycznego.
    Faktycznie, biorąc pod uwagę tamte czasy niezrozumiałe może sie wydawać postępowanie Putina.
    Ale nikomu nie wpada do głowy, że mamy doczynienia z zupełnie innymi realiami. Już nie sypie się przecież ustrój komunistyczny – to nie kryzys ustrojowy. Rosja to nie rozpadający się, tonący w smucie, dobity przegraną afgańską ZSRR tylko zupełnie inne państwo. To są inne realia i snucie analogii to tamtych czasów sensu nie ma.

    Drugim obciązeniem intelektualnym dla współczesnych kremlinologów jest snucie analogii między zachowaniami, priorytetami społeczeństw zachodnich a Rosjan.
    Z tej perspektywy polityka Putina również jest niezrozumiała.
    No bo jak społeczności, ktorych priorytem jest komfort, bogacenie i wygoda mogą zrozumieć te, które się bez tego potrafią obyć. I jeszcze na dokladkę jakiś sens życia w tych trudnych, parawojennych warunkach znajdują.

    Jak sądzę mysleniu politycznym Lisa, Władyki, Wołka i Żakowskiego nie miesci się prowadzenie wojny o coś, która mogłaby się wiązać z jakimiś osobistymi, życiowymi kosztami – chocby obniżeniem komfortu egzystencji.

    To jak oni mogą zrozumieć Putina i Rosje?

    Pzdro

  27. wstreczyciel godzinę temu Oceniono 10 razy 8
    Według najnowszych badań opinii już 29% Niemców podziela obawy PEGID-y:
    http://www.dw.de/survey-finds-one-in-three-germans-supports-pegida-anti-islamization-marches/a-18166667?maca=en-rss-en-all-1573-rdf
    Partia, która przejmie ten elektorat może wywołać radykalną zmianę na niemieckiej scenie politycznej. CDU chyba ma ochotę na część tych wyborców, bo wezwała ostatnio do wprowadzenia przyspieszonych procedur deportacji tych uchodźców, których podanie o azyl odrzucono.

    Jednym słowem europa zmienia się na naszych oczach i żadne zaklinanie rzeczywistości przez „autorytety” tego nie zatrzyma…
    =============

    Takie sobie signum temporis…….
    Albo, jak kto woli [i kojarzy] „z iskry rozgorzeje płomień”…..
    ewentualnie
    „bo dzieło zniszczenia jest w DOBREJ sprawie tak święte
    hak dzieło stworzenia”

    Pytanie tylko, co to jest DOBRO, a co ZŁO?

  28. Rosja pokazała bandyckie oblicze.
    Gotowość zmiany granic poprzez najazd.
    Przez państwo mające broń atomową.
    I mówienie, że nasz niepokój to rusofobia jest niewyobrażalną ślepotą, … idiotyzmem.
    _____________
    No nie da się ukryć, że p. Waldemar Kuczyński pisząc to ma rację. Niewyobrażalna ślepota i idiotyzm. Z drugiej strony prof. Bieleń i inni krytycy poczynań polskiego rządu oraz mediów ma pewne racje. Iluzją jest, że siły demokratyczne w Rosji będą prowadziły inną politykę niż Putin, jeśli nie zmieni się postawa samych Rosjan wobec właśnie takiej polityki jaką prowadzi Putin. Należy więc wystawić Putinowi rachunek za jego politykę, ale go usuwać. 80% społeczeństwa rosyjskiego chce określonej bandyckiej polityki i owe 80% powinno doświadczyć adekwatnej odpowiedzi z której będzie wynikać prosta i jasna konkluzja, że taka polityka Rosji i Rosjanom się nie opłaca. Rosjanie powinni zrozumieć, to do czego po klęsce Hitlera stopniowo doszyli Niemcy, że bandycka polityka się nie opłaca.

  29. Prof. Karolem Modzelewskim – historyk, działacz polityczny, współautor (razem z Jackiem Kuroniem) „Listu Otwartego” do członków PZPR.

    Czy w dzisiejszych czasach, na świecie i w Polsce, potrzebna jest lewica? Pan twierdzi, że nie ma na to szans, bo czas globalizmu wymusił rozwiązania globalne, więc lewicy nie trzeba.

    – Nie mówię, że nie trzeba, tylko że nie ma jak! Trzeba! Ale nie da rady.
    http://www.tygodnikprzeglad.pl/pl/wykonalismy-komende-rownaj-w-prawo/
    ===========

    Na frasunek dobry…..Modzelewski……

  30. fidelio
    2 stycznia o godz. 18:45
    To nie moja sprawa, tylko „Polityki” i innych portali oraz ABW, aby ciebie i innych osób tutaj po prostu nie było. Wasze miejsce jest na ruskich portalach, bo wyrażacie wyłącznie interesy i punkt widzenia Rosji putinowskiej i kto ma życzenie posłuchać wywodów o zielonych ludzikach, m. in. takich pacanów jak ty powinien właśnie tam się udać, aby z tobą pogadać, albo cię poczytać. Ja z tobą i twoimi kumplami i kumpelkami po prostu nic nie mam wspólnego. Nic nas zupełnie nie łączy. I mnie po prostu twoje poglądy, twoich kumpli i kumpelek, nie obchodzą. To jest skrajnie prymitywne co sobą prezentujecie.

  31. Należy więc wystawić Putinowi rachunek za jego politykę, ale go nie usuwać. To nie nasza sprawa kto w Rosji rządzi.

  32. Coz, po ostatnich wpisach: wiecej slusznych wpisow dr BP, defetysci putinowscy za kraty.

  33. Granica Europy przesuwa się coraz bardziej na Wschód, najpierw była na Łabie, potem na Odrze, a teraz jest blisko Doniecka.
    ……………………………………………………………………………………………
    Wynikałoby z tego ,że od 1989, a może nieco później znaleźliśmy się w Europie.
    Gdzie była RP, np. między 1918 i 1939r. lub przed rozbiorami?
    Czasami mam wrażenie że do tzw. Europy (cokolwiek to znaczy) jeszcze nam daleko. Widać to m.in. w prowadzonych debatach w mediach czy Sejmie.

  34. @dr Bartłomiej Pierdu
    ” Wasze miejsce jest na ruskich portalach,”

    Tylko, że ja rosyjskiego nie znam zbyt dobrze 🙂

  35. Kartka z podróży
    2 stycznia o godz. 18:46

    Kartko, NIKT nie ma czasu na czytanie doktryn głoszonych i realizowanych przez polityków.
    A szczególnie NASI dziennikarze i politycy….
    A przecież w części jawnej, jest napisane wszystko.
    Definiowanie celów,środków, jest podane na tacy.
    Doktryny amerykańska, francuska, czy rosyjska, nie pozostawiaja żadnego marginesu niepewności co do przyszłych działań.
    W razie sytuacji A- reakcja adekwatna A, B, lub C…….

    Pan Kowal miał być gwiazdą, mózgiem, a okazał się….delikatnie mówiąc pomyłką.
    Niektorych myślenie najzwyczajniej boli.
    Są stworzeni do innych celów.

    KAŻDY kraj ma własne cele do osiągnięcia.
    Pech polega na tym, że jesteśmy jak zwykle na krawędzi styku dwóch geopolitycznych płyt tektonicznych.
    A tym razem Chiny- jak w 1956- nas chyba nie uratują….
    Może Niemcy?

  36. Ja podzielam ocenę, że wielu ludzi w Polsce ma poczucie degradacji społecznej i materialnej. Co więcej wielu ludzi w sposób niesprawiedliwy przegrywa konkurencję o odgrywania takich czy innych ról społecznych, obiektywnie bardziej nadając się, niż ci którzy je w Polsce pełnią zupełnie się do tego nie nadając. Z drugiej strony uważam, że nie ma żadnych przesłanek, dosłownie żadnych, aby w Polsce projekt lewicowego państwa mógł się udać, tak jak się powiódł w Szwecji. W związku powyższym lepszą drogą do dobrobytu jest przykład Hong Kongu dla nas. Państwo powinno zupełnie wycofać się z gospodarki i ograniczyć swoje kompetencje do kilku podstawowych dziedzin. Dzięki temu w miejscu, gdzie nie było żadnych przesłanek na sukces sukces ten miał miejsce i był ewidentny. UE z tą swoją wszech regulacją wszystkiego z potężną strukturą biurokratyczną to nie jest projekt, który przerwa. Nadzieja cała w układzie handlowym UE USA, że ten układ wymusi zmianę zasad funkcjonowania UE. Oczywiste jest, że ten projekt jest głęboko nie spójny i istnieje z przyczyn politycznych, a nie ekonomicznych i społecznych.

  37. fidelio
    2 stycznia o godz. 19:06
    @dr Bartłomiej Pierdu
    ” Wasze miejsce jest na ruskich portalach,”
    Tylko, że ja rosyjskiego nie znam zbyt dobrze
    ___________
    Nic nie szkodzi ważne jest że będziesz wśród swoich, a nie wśród obcych ci ludzi.

  38. Zaliczanie zagorzałego ukraińskiego nacjonalisty polityka Kowala do „tęgich głów”, to bardzo złośliwy żart Gospodarza. Moim zdaniem jest to jednak niestety w pełni kompatybilne z istnieniem na tym blogu faceta z uszkodzonym nieuleczalnie mózgiem, który popisuje się swoją kompetencją w dziedzinie fekalii, szamb i ruskiego gówną. A może by tak w ślad za restauracją z Gdyni ogłosić że Smrodliwy Skunks ma tu wstęp wzbroniony ?

  39. @dr Bartłomiej Pierdu
    „Nic nie szkodzi ważne jest że będziesz wśród swoich, a nie wśród obcych ci ludzi.”

    Z moim antyimperializmem Rosja to raczej nie jest zbyt fortunny kierunek.

  40. Czyli same znaki zapytania na 2015
    Panie Redaktorze .
    Z tych zapytan to my sie rozliczymy
    u konca roku .
    Jak dozyjemy.

    Pozdrowionka.

  41. A @gwintowany jak najlepszy agent
    KGB pi.przy swoje madrygaly tak jak
    to robil w 2014 .
    Nie ma na tego paranoika jakiejs masci na szczury ?

    Chetnie bym go osobiscie takowa
    wysmarowal .

    Pozdrowionka.

  42. wiesiek59 2 stycznia o godz. 19:06 do Kartki z Podróży –Doktryny amerykańska, francuska, czy rosyjska, nie pozostawiaja żadnego marginesu niepewności co do przyszłych działań.
    W razie sytuacji A- reakcja adekwatna A, B, lub C…….

    Jednym słowem trzeba być przygotowanym na wiele wariantów …

  43. Czy przypadkiem „imperialne marzenia” Rosji nie są projekcją?
    Przypisywaniem przeciwnikowi własnych dążeń?
    Chciwość jest dobra, pod warunkiem że jest to NASZA chciwość?

    Tendencje do prowadzenia kilkunastoletnich wojen ma raczej inny protagonista.
    Z bardzo miernym zresztą skutkiem.
    Ten drugi, raczej prowadzi starcia krótko, ze znacznie większą efektywnością i mniejszymi kosztami.
    =========

    Fidelio
    Moim zdaniem, o Azji i mentalnosci jej mieszkańców, doskonale pisał Clavell.
    Dla mieszkańców tego świata, czas, motywacja, zobowiązania, mają całkiem inne znaczenie. Czekanie 100 lat na zemstę nie jest niczym niezwykłym.
    To inny świat……
    Spory wpływ na moje poglądy wywarła lektura „Króla szczurów” Szoguna, Tai- Pana, czy Noble House…….
    Przykładamy europejskie miary do całkiem innego świata czasu i wartości.
    Tam PLANUJĄ na pokolenia.
    U nas w rytm kampanii wyborczych……

    Chinami, Japonią, czy Indiami, rządzi może ze 30-40 rodzin, wymieniających się stanowiskami, o zmiennym zakresie wpływów.
    I rzadko zdarza się, by któraś z nich została UNICESTWIONA.
    Albo pozbawiona kompletnie znaczenia.
    Po prostu, dzielą władzę……co jest w naszej kulturze niemożliwe.
    Strategia wszystko albo nic, czy jest efektywna?
    Się okaże…..

  44. Nemer
    2 stycznia o godz. 19:44

    „Gdzie dawniej śpiewał ptak”….było takie opowiadanie.
    Podobne, „Głowa Kassandry”.
    S/F niebezpiecznie zbliża się do zycia.
    Czas Indiotów i Tyrałów się zbliża?

  45. Śmierdzi tym pierdu nawet jak popatrzeć tylko na nazwe .
    Co do Pawła Kowala ,to totalne nieporozumienie – – ogladałem ten program i cos tam skrobnąłem..na blogu. Widziałem niedawno podpis wczasie jego obcnosci że reprezentuje POLSKĄ AKADEMIE NAUK ( sic)
    Jesli nawet prof Rottfeld spec .od spraw trudnych mowi to co mowi o Ukrainie i Rosji to znaczy ,że niema w Polsce ludzi odważnych intelektualnie -szkoda .
    ps.
    Zgodnie łatwymi przewidywaniami polskie media mają rozkoszna wyżerkę .
    Kibicuje zdecydowanie ministrowi Arłukowiczowi – w sporze z lekarzami .
    Przypominam przełom XX/XXI wiek , główne polskie firmy informatyczne PROKOM Software i Computerland zawiązaly kapitał i rozpoczęły prace przygotowawcze (+ IBM i innni Obcy )do opracowania Systemu Informatyczego
    REJESTR USŁUG MEDYCZNYCH (RUM ) którego koszt szacowano wtedy na 1,2MLD PLN .
    Nigdy nie ogłoszono przetragu ( ciekawe dlaczego ?). Mówiono wtedy żartem że z powodu braku zgody dwóch wielkich dzielnic Warszawy – WOLI i OCHOTY .
    Po latach widać skutki tego zaniechania .

  46. Pytanie o to, co zrobi Putin, jest retoryczne, bo któż może przewidzieć przyszłość.
    Rosja, to nie Putin (wyjątkierm jest geostrateg JG, który wyniósł P. na swój prywatny ołtarzyk i obnosi się z nim na blogu). Rosja, to społeczeństwo, inni politycy, którzy są dziś przyparci do muru, gospodarka, która oby nie zaczęła dryfować, to finanse, przepisy, umowy, to szerokie powiązania międzynarodowe, a nie tylko te, które się wpaja opinii swojej i międzynarodowej jako jedynie korzystne, itd.

    Zasadniczą zmienną, która teraz jest wyzwaniem dla ekipy Putina, jest fakt, że z Donbasem nie poszło jak trzeba. Coś tam się zacięło. Rządzący Rosją trzymając sie swojego planu mogą teraz tylko czekac na to by w Ukrainie coś nie poszło jak trzeba. A na to są wg ich oglądu bardzo duże szanse. Chociaż może być także i tak, że czekaj tatka latka.

    Działa tutaj trzeci czynnik – generał czas. Koncepcja umownie nazywana putinowską się zużywa, a czas płynie, wiec znów (jak mówi Wałęsa) w ekipie narośnie chęć by coś zrobić, jakoś zadziałać, by nie stwarzać wrażenia, ze stoimy w miejscu, by dać kopa donbasowej sytuacji.
    Tylko jak, w którym kierunku i kto za to byłby odpowiedzialnym, gdyby kop został wymierzony nieprawidlowo lub wymierzony prawidlowo, a d..a okazała sie nienadążająca i nie poleciała tam gdzie trzeba?

    Zgadzam się z tym, co wygłosił prof. Rotfeld w TVN, Putin nie jest strategiem, to taktyk, który czeka na okazję. Taką okazją był moment Majdanu stwarzający pretekst do ukarania Ukrainy odebraniem Krymu. Okazji tej nie udało sie powtórzyć w Odessie. Kluczowy punkt planu B w całej taktyce zawiódł. Odessa jest znacznie ważniejsza niż Krym.

    Donbas jest teraz tylko bezwładnościowym trwaniem na pozycjach w imię w tej chwili nie wiadomo czego.
    Akcja w Donbasie, kto wie, czy by nie była bardziej udana, gdyby nie spalili jej partacze zestrzeliwując B777, a właściewie nie partacze strzelający do liniowca na wysokości 10 km, a ci, którzy poczynili pewne taktytyczne założenia dotyczące separatystów w Donbasie i dostarczyli i nie zapanowali nad zaawansowaną technicznie bronią. To drugi punkt przełomowy po Odessie.

    W miare upływu czasu szanse na plan C maleją.
    Na razie jest tak jak jest. Ekipa Putina czeka na ruch tak zwanego Zachodu, Co gorsza, takich ruchów nie ma. Nie ma jak zareagować, nie ma się czego uczepić.

    Buława leży w kącie, konflikt przecieka przez palce. Mrożenie jest jedyną alternatywą.
    Pzdr, TJ

  47. Dziś o 20,20 na Kulturze asumpt do wątku podjętego przez Gospodarza czyli „Co zrobi Putin”.
    Film „We mgle” Siergieja Łoźnicy czyli wojna rosyjskimi oczami.

    Pzdro

  48. Tejocie ;
    Poczekaj z tymi wnioskami o B777 , sam do tego namawialeś a teraz już wiesz ? skąd ? !

  49. @tejot
    „Akcja w Donbasie, kto wie, czy by nie była bardziej udana, gdyby nie spalili jej partacze zestrzeliwując B777, a właściewie nie partacze strzelający do liniowca na wysokości 10 km, a ci, którzy poczynili pewne taktytyczne założenia dotyczące separatystów w Donbasie i dostarczyli i nie zapanowali nad zaawansowaną technicznie bronią. To drugi punkt przełomowy po Odessie.”

    Ezoteryk blogowy @Tejot już przeprowadził śledztwo w tej sprawie i wydał werdykt, zdumiewająca sprawność 🙂

  50. Ciut głębsze wmyślenia

    1. Amerykańskie embargo i blokada Kuby były/są niepraktycznym anachronizmem i tylko dziwić mogło, dlaczego nie zostały usunięte 15-20 lat temu. Hamulcem była polityka wewnętrzne w Stanach – jak to w demokracjach bywa, niewielka mniejszość wybija się niekiedy na rolę języczka u wagi. Nie wiadomo, kiedy Kongres podejmie właściwe kroki w tej sprawie (oraz w dziesiątkach innych), może trzeba będzie czekać na następnego prezydenta, bardziej praktycznego w waszyngtońskiej grze.

    Gdy zniosą embargo i fala amerykańskich turystów, interesów i pieniędzy zaleje tę „wyspę jak wulkan gorącą”, czego ludność tamtejsza wyczekuje jak dżdżu, a władza nie ma planu, to dojdzie do transformacji szybciej niż się spodziewamy. I będzie to transformacja od socjalizmu i samodzierżawia. Tylko detale i terminy są niewiadome.

    2. Podobnie spodziewany był spadek cen ropy, choć tylko przez kilka(naście) miesięcy. Upierał się przy tej prognozie słynny GS (ten od hasła „BRIC”). Pewną niewiadomą pozostawała jedynie reakcja Arabii S. Ale któż przewidywał, że gdy producenci poza OPEC (głównie USA) zwiększą produkcję to OPEC odda im udział w rynku bez walki cenowej? Tym bardziej, że po drugiej stronie politycznej sceny są Iran, a dalej Rosja, bynajmniej nie przyjaciele Saudyjczyków.

    3. Globalna pozycja Rosji jest zagrożona. I to nie przez NATO i CIA, i nie przez Chińczyków, banderowców, czy innych rusofobów. Rosja rozpada się od wewnątrz, i to już od czasu ZSRR, co zresztą było przyczyną – przewidywalną o wiele wcześniej – załamania się sowieckiego imperium i potem przesuwania jego granicy z Łaby na Bug i teraz na Don. Właśnie Rotfeld o tym mówi, o roli czynników wewnętrznych, a nie ruchów politycznych mocarstw na globalnej szachownicy. W przypadku Rosji – szeroko rozumianych czynników demograficznych,, bo mają tam katastrofę demograficzną. Kolejne władze ZSRR/Rosji nie znalazły rozwiązania, nie potrafiły zatrzymać tej katstrofy przez ostatnie prawie 50 lat.

    Nota bene, na Ukrainie sytuacja demograficzna wygląda inaczej na rosyjsko-języcznym (bardziej stęsknionym za sowietami) niż na zachodzie – d. Galicji i w centrum. Na zachodzie Ukrainy przyrost naturalny jest znacząco wyższy.

    Startegia Rosji za Putina została wybrana około roku 2004, była potem deklarowana i wdrażana, co było widoczne gołym okiem i nie trzeba było mędrców kremlologii o to pytać. Łudzono się w niektórych kręgach, oczekując okresu przejściowego, może otrzeźwienia, zwrotu ku mniej szowinistycznej, a bardziej pragmatycznej linii Kremla. Podejmowano korki pojednawcze. Ale od kilku lat jest ona przewidywalna, konfrontacyjna i antyzachodnia, propagandowo na froncie krajowym i zagranicznym, tj. w oddziaływaniu na elektoraty w Niemiczech etc. To drugie się Putinowi póki co nie powiodło. Generalnie – tu zgadzam się z red. T. Lisem – gdzieś w zachodniej centrali powiiedziano w końcu – enough of civilized talk with this f*in bastard. Jedyne co jest nieprzewidywalne w Putinie, to jego taktyka, ale czy to ma znaczenie?

    4. Czy sankcje są skuteczne? (do których dolicza się spadek cen ropy) — Oczywiście są skuteczne, nie ma czego się doliczać i po głowie drapać, to jest widoczne gołym okiem i to po niespełna 4-5 miesiącach. Banki rosyjskie boją się dalszych sankcji (nie operują na Krymie), jednocześnie groxi im bankructwo, tylko pomoc państwa je trzyma przy życiu, podobnie z państowymi i nacjonalizowanymi pośpiesznie koncernami, inflacja szaleć zaczyna i bić ludność po kieszeni, ograniczenia biurokratyczne i zakazy towarzyszą antybodźcom ekonomciznym, budżet pęka, PKB się wali, rezerwy topnieją w nieprzewidywanym wcześniej tempie – strach pomyśleć co dalej. Rok tego upadku jeszcze, czy może krócej. Sankcje są bardzo skuteczne, w tym odcięcie od zachodnich rynków finansowych. Chiny jak dotąd oferują namiastki pomocy. Jeszcze nie wiadomo, co zaoferują inne zaprzyjaźnione państwa BRICS: Indie, Brazylia i RPA, aby wyciągnąć Rosję z kryzysu 😉 .

    Pytaniem pozostaje skuteczność sankcji w celu obalenia obecnego reżimu. Bo zmiany polityki obecnego nie należy się spodziewać. Putinizm za daleko zaszedł w swej retoryce. Aby politykę zmienić, musi nastąpić zmiana na Kremlu – na jakiegoś Gorbaczowa bis. Chociaż na pół-Ukraińców nie można już liczyć 😉 .

    5. Napięć na polskim froncie gospodarczo-roszczeniowym państwo vs. lekarza, w uproszczeniu to ujmując, nie śledzę. Sądzę, że rząd podejmie kroki, o ile zostanie przyciśnięty do muru, aby uświadomić społeczeństwu wybór między zaspokojeniem żądań lekarzy i podniesieniem składki zdrowotnej, czy szerzej – wydatków publicznych na ten sektor. Dotychczasowa formuła się wyczerpuje. Jest też kilka innych problemów i programów, choćby onkologia.

    Ale zdziwiłabym się, gdyby Kaczyński i jego opozycja skutecznie wykorzystały te napięcia do przejęcia władzy. Byłby to przejaw naiwności wyborców w Polsce. A przecież wśród nich przeważają mądrzy ludzie.

  51. Waldemar
    2 stycznia o godz. 20:13 679133
    Tejocie ;
    Poczekaj z tymi wnioskami o B777 , sam do tego namawialeś a teraz już wiesz ? skąd ? !

    Mój komentarz
    Waldemarze, mamy fakty, którym nie sposób zaprzeczyć. Między innymi podstawowy fakt – B777 został zestrzelony nad terytorium zajętym przez separatystów.
    Opowiadanie bajeczek o tym, ze to Su25 (który jest w stanie się wznieść tylko na wysokość 7 km) zestrzelił B777 rakietą, następnie podmienianie ich przez zupełnie nową teorię, że to Mig 29 zestrzelił rakietą, głoszenie z udawanym zdecydowaniem, że przestrzeliny w kadłubie pochodzą od działka lotniczego, itd., to tylko mataczenie.

    Komisja w Holandii bada problem systematycznie. Z przecieków wynika, choć tego formalnie nie można udowodnić, że przestrzeliny pochodzą z rakiety dużej, a więc naziemnej. Po drugie sekcje zwłok ofiar wykazały obecność w nich odłamków, co też przemawia za tym, że to była duża rakieta, bo rozsiała szeroko odłamki i było ich stosunkowo dużo.
    Nie można przesądzić szczegółowo o przyczynach, ale też zadaniem komisji badającej zestrzelenie nie jest orzekanie o typie rakiety, czy wyrzutni. Komisja stwierdza sucho – taki rodzaj przestrzelin, takie odłamki, takie miejsca uszkodzenia samolotu, komunikacja załogi z kontrolą lotów, nagłe urwanie się zapisu w kokpicie, itd.
    Pzdr, TJ

  52. @Sylwia
    „enough of civilized talk with this f*in bastard.”

    To padło z ust tych, którzy cywilizowali Afganistan, Irak i Libię mordując rzesze niewinnych ludzi? Kuriozalne, prawda?

  53. @teojot
    „Waldemarze, mamy fakty, którym nie sposób zaprzeczyć”

    Ezoteryk @tejot pomija podstawowy fakt, że w sprawie cały czas toczy się śledztwo. Pocieszne to stworzenie blogowe. No i to śledztwo toczy się w Holandii nie w Moskwie. Dziwny ten @tejot, oj dziwny.

  54. @jasny gwint, z godz. 18:09
    A tak przy okazji mógłbyś pomóc niezdarnemu koledze z blogu w dotarciu do rzeczywiście niezalanych źródeł informacji i publicystyki. Jeżeli takie jeszcze gdziekolwiek istnieją.
    Nie wiedziałem, że z Ciebie taki kokiet. Ale pomóc mogę, co mi tam. Proponuję niezdarnemu koledze z blogu, aby swoje publicystyczne lektury rozszerzył na wszystkie dostępne Mu źródła informacji. Czasem do The Washington Post niech Jasny Gwint zajrzy, czasem do The Guardian, czasem do The Independent, a jeszcze innym razem do The Daily Mirror. Nie tylko do Russia Today czy Izwiestii. Są także inne rosyjskie – Wojennyj Parad, albo Zabriski Rider (Dziennik alternatywnej Rok-kultury). One wszystkie są dostępne w internecie. Możesz też wejść na portal aljazeera.net, od 2003 roku dostępny także w języku angielskim. A z polskich? Oprócz – uchowaj boże GW czy Polityki – masz Gazetę Polską Codziennie, Rzeczpospolitą, Nasz Dziennik, portal Radia Maryja i sporo niszowych, alternatywnych źródeł informacji. Starsi panowie już jesteśmy, Jasny Gwincie i możemy sobie na taką rozrzutność czasu pozwolić. A co do – jak to napisałeś – ogłupiana i prania mózgów, któremu to celowi służą także tacy cwani faceci jak ja – to weź się i puknij w co tam chcesz. Nie ogłupiam, nie indoktrynuję, nie pram. Oceniam na podstawie wielu dostępnych mi źródeł informacji, wiedząc, że każde z nich służy jakiemuś panu. Buszując po różnych portalach można sobie wyrobić niezależny (dla mnie niezależny i pewnie różniący się od Twojego, równie niezależnego) pogląd na te same fakty. Ale – co to są fakty, @jasny gwincie? Weź i odpowiedz.

    Pozdrówka

  55. Oglądałem dłuższy reportaż w wczorajszej demonstracji siły sotni banderowskich w Kijowie. Groźnie to wyglądało. Masa pochodni nocą, jak w podobnych widowiskach SS za czasów ich wodza Hitlera i morze flag czarno czerwonych, krwawych rzeźników UPA. Wszystko doskonale zorganizowane, nie zapomniano o maskach na twarzach bohaterów. Z poza nich nie można było tam dojrzeć obecności ich polskich strategicznych partnerów, przyjaciół; Sikorskiego, Tuska, Bora Komorowskiego, Borusewicza, Wałęsy i Kopaczowej. Razem święcli by owoc sowich wysiłków.

  56. anumlik
    2 stycznia o godz. 20:42 679139
    Ja na poważnie, a Ty robisz sobie jaja. Twoje komentarze nie odbiegają od tych co nazywają mediami głównego ścieku. Z rad nie skorzystam. Z wymienionych pozycji to tylko Guardian zasługuje na uwagę. Reszta to Murdoch, Wall Street, CFR lub City. Pozostanę przy swoim.

  57. @jasny gwint, z godz. 20:57
    Amen. Dodaj jeszcze do The Guardian „Wróżkę” i „Nieznany świat”.

  58. Przewidywanie działań Putina przez nas, Zachód, Polskę

    Z informacji dostarczanych po fakcie wynika, że Rosja przygotowywała się do odebrania Krymu Ukrainie już dawno. Reakcją na rozpad ZSRR było powstanie enklaw rosyjskich, np. Zadniestrze, czy etnicznej zawieruchy, jak Abchazja i Osetia Płd. Najazd na Gruzję w 2008 roku był kulminacją planowania odbicia Sewastopola, wszak ówczesny rząd i prezydent Ukrainy wspierali Gruzję.

    I co z tą wiedza zrobił Zachód?

    Nie będę spekulować, ale fakty w tej sprawie niezbyt podpierają teorię o okrążeniu Rosji i ich odwiecznych baz przez NATO. Oraz o penetracji rosyjskiej strefu buforowej przez CIA. Ale może są wytłumaczenie, sensowne mam nadzieję???

    W wojnę o Donbas NATO nie angażuje się zbytnio. Gdyby NATO chciało iść na konfrontację wojskową z Rosją, to chyba zajęłoby już Wołgograd, d. Stalingrad. Ale może blogowi stratedzy znają to lepiej ode mnie???

  59. Tejot
    Komisja w Holandii bada problem systematycznie. Z przecieków wynika, choć tego formalnie nie można udowodnić, że przestrzeliny pochodzą z rakiety dużej, a więc naziemnej. Po drugie sekcje zwłok ofiar wykazały obecność w nich odłamków, co też przemawia za tym, że to była duża rakieta, bo rozsiała szeroko odłamki i było ich stosunkowo dużo.
    A możesz podać linkę do tych rewelacji?
    Bo przeleciałam większość dostępnych anglojęzycznych informacji, Holendrzy uporczywie odmawiają informacji przed zakończeniem śledztwa, i na BBC znalazłam tylko to: Dutch experts say Malaysia Airlines flight MH17 broke up in mid-air after being hit by „objects” that „pierced the plane at high velocity” in July. reszta to komentarze, nie fakty.
    Jak mniemem pisząc to co napisałeś, masz jakieś inne żródła informacji. Proszę, podaj linkę, bo interesuje mnie ta sprawa, a australijskie media też milczą czekając cierpliwie na ustalenia Holendrów.

  60. powierzchnia: 17 075 400 km²
    liczba ludności: 144 812 683
    Dochód Krajowy Brutto po odliczeniu kosztów Krymu i Donbasu: 1,3 tryliona USD/
    ___________
    Powyższe liczby pokazują po prostu żałosną śmieszność dzisiejszej Rosji. Podobnie żałosny jest desant ruskich na ten blog.

  61. Czy to już jest początek 2. zimnej wojny z Rosją?

    To pytanie krąży i krąży, odsuwane na czarniejszą godzinę, choć na rok 2015 niczego dobrego się nie wróży w stosunkach Zachodu z Rosją, żadnej odwilży póki co.

    Oczywiście jest wiele różnic między latami 1946-88, a okresem obecnym, bodaj wszystkie przeciw tezie o 2. zimnej wojnie. Imperium jest mniejsze, obszarem i przede wszystkim liczbą ludności. Także gospodarczo słabsze, niezdolne do autarkii w dłuższym okresie, do zerwanie z globalnymi rynkami. Idea sowiecka pogrzebana jest na wieki. Punkt startowy do odtworzenia imperium, w relacji do siły Zachodu, jest znacznie gorszy, strategicznie, ideologicznie i w potencjale ludzkim. Rosja nie ma przewagi wojskowej w siłach konwencjonalnych, jaką mieli Sowieci przez te 4 dekady.

    Poza tym wiemy o wiele więcej o wnętrzu Rosji, o jej wydobyciu, o napięciach w gospodarce, o długach zaciągniętych przez ich koncerny. No i swiat jest inny.

    Jedno pytanie pozostaje tak samo bez szansy na uzgodnienie odpowiedzi. Kto pchnął obie strony do konfrontacji, kto ja zaczął? Kto zawinił nie przewidziawszy reakcji z drugiej strony? Czyje interesy były bardziej nie do przyjęcią dla adwersarza w tej nowej konfrontacji o globalnym zasięgu?

    Tak jak 70 lat temu, tak i teraz zadawalającej odpowiedzi brak.

  62. Gdyby NATO chciało iść na konfrontację wojskową z Rosją, to chyba zajęłoby już Wołgograd, d. Stalingrad
    …………………………………………………………………………………………
    Wygląda na to ,że nie chce. Rynce opadajom.

  63. anumlik:
    A co jest do przeczytania w „Daily Mirror”? Ze ks. Andrew mial osobiste panienki do poslug seksualnych?

  64. Sylwia 21 16

    Wspominałem o tym wcześniej ale nikt z geostrategów tematu nie podjął. Przygotowanie militarne oraz logistyczne akcji krymskiej – teroetycznie musiało zabrać kilka lat. Nie wiem na ile można mieć wysuszoną głowę, ażeby uwierzyć, że operacja została przeprowadzona ad hoc, impulsywnie, spowodowana nagłą troską o ludność Krymu.

    Komu zatem najbardziej zależało na użyciu ostrych naboi na barykadach Majdanu? Dlaczego w pierwszych dniach aneksji Krymu w sposób głupawy udawano inwazję ludzików UFO, w nieoznakowanych mundurach? Wstydzono się rosyjskich?

    Zagranie Putina było podstepne i prymitywne – ale skuteczne. Nie wiem tylko z czego Matysiakowie tak się cieszą , nastepnie międlą infantylne wywody na temat okrążania oraz bohaterskiego zrywu Rosjan.

  65. @anumlik
    „“Wróżkę” i “Nieznany świat”.

    To jest działka ezoteryka @tejota 🙂

  66. Mag,
    wracając do naszej „dyskusji” o polskich filmach, to PA2155 odpowiedział ci chyba wystarczająco.
    Ja prosiłam nie o hurra! o polskich filmach i szukanie w Googlach, bo to wyobraź sobie umiem całkiem nieźle, ale o rekomendację jakiegoś polskiego filmu, który mogę pokazać młodym ludziom nieznającym realiów polskich obecnych i byłych, żeby obejrzeli go z zainteresowaniem.

  67. @Sylwia
    „Z informacji dostarczanych po fakcie wynika, że Rosja przygotowywała się do odebrania Krymu Ukrainie już dawno”

    Zapewne od czasu kiedy Serbii odebrano Kosowo.

  68. duende,
    a kto to są Matysiakowie?

  69. @Ewo-Joanna
    „a kto to są Matysiakowie”

    Epitet, którym posługują się prymitywne umysły jak im nie starcza argumentów.

  70. @PA2155, z godz. 21:48
    Ze ks. Andrew mial osobiste panienki do poslug seksualnych?
    To też, choć książę zaprzecza. Ale i o tym można przeczytać, że narodowe linie lotnicze Arabii Saudyjskiej przygotowuję się do segregacji płci na pokładach swoich samolotów. Na wniosek Saudyjczyków płci męskiej, którzy nie życzą sobie, aby ich żony siedziały obok jakichś obcych chłopów podczas lotu.To jest, oprócz zakazu spożywania wieprzowiny oraz picia alkoholu (także przez nie Saudyjczyków) kolejny krok we wprowadzaniu szariatu na terenie nie tylko samej Arabii Saudyjskiej, ale także na pokładach samolotów of Saudi Arabia.

    Pozdrówka

  71. @jasny gwint

    Dobrym źródłem jest wikileaks, można się np. dowiedzieć co Prince Andrew czyli Książkę Yorku głosił podczas swojej wizyty w Kirgistanie:
    „(C) Addressing the Ambassador directly, Prince Andrew
    then turned to regional politics. He stated baldly that „the
    United Kingdom, Western Europe (and by extension you
    Americans too”) were now back in the thick of playing the
    Great Game. More animated than ever, he stated cockily: „And
    this time we aim to win!”
    https://wikileaks.org/plusd/cables/08BISHKEK1095_a.html#efmCNdCSc

  72. @PA2155 2 stycznia o godz. 17:00
    @tejot 2 stycznia o godz. 18:02

    PA, podbijanie USA przez film “Ida”, to relacja GW mocno na wyrost. Dobrze się stało, że przywróciłeś proporcje. Bariera kulturowa, mentalna jest nie do sforsowania.

    Podobnie jak polskimi pierogami i kielbasa. Sa rozpoznawalne, nawet popularne, zdecydowanie tak, ale na pewno Ameryki jeszcze nie „podbily”.

    Jak pisalam juz kilka tygodni temu do @Kartki, mnie sie Ida podobala, szczegolnie kinematografia Ryszarda Lenczewskiego oraz rola Wandy – Agaty Kuleszy. Rola/postac tytulowej Idy nieco mniej. Czytalam recencje w anglojezycznej prasie sprzed kilku miesiecy – generalnie bardzo przyzwoite, pozytywne. Duzo pozytywnych komentarzy od czytelnikow (widzow), np. w New York Times.

    Sadze jednak iz ci ktorzy ten film zechcieli obejrzec i pozniej na jego temat komentowali (np. w USA, UK) to byli jednak widzowie juz w jakis sposob percepcyjnie przygotowani na odbior tego typu dziela. Mieszanka koneserow filmow zagranicznych oraz nieliczna grupa ludzi majacych jakis (historyczny, rodzinny) zwiazek z Europa Wschodnia, z Polska.

    Dla porownania proporcji, o ktorych pisali @Tejot i @PA2155, sprawdzilam niektore statystyki Idy. W swoj pierwszy tzw. opening weekend w Maju ubieglego roku film zarobil w USA 55 tys. dolarow. Dla porownania The Avengers opening weekend to 207 milionow, Harry Potter 170 milionow. Do dzis Ida zarobila okolo 3,7 milona dolarow. Dla porownania, Avatar 2,8 miliarda dolarow, Titanic 2,2 milarda dolarow.

    Poniewaz przed jutrzejszym powrotem do Europy, spedzam z mezem ostatnie kilka dni w Nowym Jorku, sprawdzilam czy i gdzie graja Ide. Jest obecnie wyswietlana na Lower Manhattanie w niezaleznym (nie-sieciowym) Cinema Village, w ktorym leci obecnie rowniez glosny ostatnio polnocno-koreanski pastisz The Interview. Ale – wlasnie te proporcje – jest to jedno z ok. 160 kin w najblizszej okolicy.

    Ida to film warty obejrzenia. Jego relatywna (w stosunku do innych polskich produkcji) popularnosc poza krajem wynika chyba po prostu z braku dosc stereotypowych polskich grzechow: pompatycznosci i zadecia narodowo-religijnego w polaczeniu z doskonala kinematografia, dobrym rzemioslem aktorskim, i (w sumie) ciekawymi watkami psychologicznymi siegajacymi poza podzialy ideologiczne zazwyczaj trudne kulturowo do przetrawienia dla obcokrajowcow.

  73. Ewa-Joanna:
    Obawiam sie, ze moj ostatni wpis o „Idzie” zaprowadzi mnie do grupy zwanej „Polactwem”. To cos jak PiS lub „kruchciani”. Albo ekwiwalent „Matysiakow”.

  74. do Sylwia
    2 stycznia o godz. 20:34 679135
    Ciut głębsze wmyślenia, pkt1.

    Wydaje mi się, że ten krok USA da się wytłumaczyć czynnikami strategicznymi. Jakis czas temu (kilka lat) wyszło na jaw, że pod kubańskim szelfem jest potencjalnie sporo ropy naftowej. Czyli jest trochę jak w brodatym kawale o Jasiu, który z wizją nagrody zamienia wizerunek Apacza na pionierke z Leninem szepcząc: sorry Winnetou,ale biznes jest biznes. Poza tym – kto kubańczykom pomoże, leżeli oni sami sie do tego nie zabiorą? W żadnym wypadku pionierami w tej dziedzinie nie będą, a w najlepszych „wzorcach” mogą przebierać jak w przysłowiowych ulęgałkach. Są i chińskie i rosyjskie. USA maja znacznie bliżej na Kubę niz – dajmy na to – do złóż w Arktyce. Drogo też nie będzie, a konkurencji technologicznej – na razie – żadnej. Czy ktos może wie ilu chińskich turystów odwiedza corocznie Kubę?

  75. @Pół żartem
    „Ida to film warty obejrzenia. Jego relatywna (w stosunku do innych polskich produkcji) popularnosc poza krajem wynika chyba po prostu z braku dosc stereotypowych polskich grzechow: pompatycznosci i zadecia narodowo-religijnego w polaczeniu z doskonala kinematografia, dobrym rzemioslem aktorskim, i (w sumie) ciekawymi watkami psychologicznymi siegajacymi poza podzialy ideologiczne zazwyczaj trudne kulturowo do przetrawienia dla obcokrajowcow.”

    Bo to nie jest film polskiego reżysera, który polskością jest obciążony jedynie genetycznie.

  76. W przypadku Rosji – szeroko rozumianych czynników demograficznych,, bo mają tam katastrofę demograficzną. Kolejne władze ZSRR/Rosji nie znalazły rozwiązania, nie potrafiły zatrzymać tej katstrofy przez ostatnie prawie 50 lat.
    …………………………………………………………………………………………….
    Katastrofa i nieco faktów:
    http://www.forbes.com/sites/markadomanis/2014/02/07/russia-just-recorded-its-first-natural-population-growth-since-the-collapse-of-the-soviet-union/

  77. Ogladalem po latach wspomniane hiciory, takie jak „Seksmisja” i Vabank”. Nie sadze, aby ktokolwiek nie-Polak zrozumialby cokolwiek z kontekstu zartow, bo sa one nieco siermiezno-polskie.
    Co do P. Pawlikowskiego. Widzialem 2 jego poprzednie filmy, „The Woman in the Fifth” z E. Hawke i K. Scott- Thoamas oraz „My Summer of Love” z mloda E. Blunt i byly to kalki innych filmow. Nie jest to Roman Polanski, na pewno. Ciesze sie, ze cos polskiego wzbudza nieco uwagi. Ale, ze to acydzielo.

  78. Duende z godz. 21:51

    O ile sobie przypominam nikt się specjalnie na blogu nie dziwił, że Rosjanie zajmują Krym.
    To było dość oczywiste, że byli na to od lat gotowi.

    Oprócz Tejota, który w to jakoś nie mógł uwierzyć i prowadził ze mną przez kilka tygodni dyskusję nt „po co Rosjanom Krym?”.

    Tak jakby to mogło coś zmienić.

    Oczywiste też było, że zajmą Donbas głównie z powodu jego strategicznego znaczenia dla Ukrainy. Czyli de facto kontroli Ukrainy przy użyciu minimalnych nakładów.

    Pzdro

  79. Bez echa przechodzi operacja wycofywania wojsk USA z Afganistanu (de facto zastępowania ich prywatnymi najemnikami, kontraktorami, jak w Iraku) przez mocodawców Dronbamy. Dronbama, zwany czasem Bombamą, zależnie od tego, czym w danej chwili masowo morduje ludzi, to ta nadęta marionetka, co to na fotce Polityki stoi wraz z cieszącym się, niczym głupi do sera p. Komorowskim za grubą, kuloodporną szybą – tak ich społeczeństwa uwielbiają.

    A szkoda, że komentarzy niewiele, gdyż wycofanie wojsk amerykańskich stanowi prawdopodobnie bardzo ważny przekaz dla świata: oto syjonistyczny twór terrorystyczny ISIS, mordujący chrześcijan tak, jak niegdyś hitlerowcy wspólnie i w porozumieniu z żydowskimi bolszewikami, przejmuje gigantyczne dochody z syjonistycznych pól makowych w Afganistanie, aby finansować żydowską wojnę religijną wypowiedzianą całemu światu, wszystkim „gojom”, realizowaną rękoma podrabianych islamistów, wodzonych za nos przez dowództwo Simona Elliota aka al-Baghdadi, i s-kę.
    Przy okazji, pewnie nie bez znaczenia dla sojuszu niemiecko-sowieckiego była podówczas armia 150 tysięcy żydowskich żołnierzy Hitlera tylko w Abwehrze, nie licząc Gestapo, Wermachtu, SS, Kriegsmarine, Luftwaffe, Judenratów i Policji Żydowskiej – przypuszczam, że stąd to niebywałe okrucieństwo hitlerowców…

    Afganistan, jak pamiętamy, z państwa gdzie produkcja narkotyków była całkowicie zakazana, pod okupacją amerykańską stał się numerem 1, największym producentem opiatów na świecie, monopolistą. Dochody z narkotyków afgańskich przewyższają pewnie nawet te, które osiągał słynny gang rabinów, handlujących narządami powycinanymi różnym ludziom.

    Cały scenariusz, pewnie nawet dla wątpiących w odwieczne dążenia żydowskie, nabiera obecnie sensu, choć musi być rozpatrywany z perspektywy sanhedrynu, planującego ruchy na całe lata do przodu, na dziesięciolecia i stulecia, nanoszącego konieczne poprawki do swego biznes planu przy kolejnych „kamieniach milowych”, ewidentnie zbudowanego na założeniach słynnych Protokołów.

    Cały świat zastanawiał się, dlaczego akurat Irak? Co ma wspólnego z al-Kaidą, skoro Husajn był jej wrogiem, jako tworowi USraela, CIA, Mossadu i s-ki, nękających Irackie dzieci przez dziesięciolecia nieludzkimi sankcjami, wzorem Izraela sadystycznie eksterminującego Palestyńczyków? Czego chcą „Amerykanie” w Iraku, czy tylko ukraść ropę i pomordować sobie dla sportu we „free fire zone”, jak to oni, czy może czegoś więcej, oczywiście poza ratowaniem obiektywnie rzecz biorąc fałszywego dolara, kiedy Husajn ogłosił, że ropę będzie sprzedawał w Euro?

    Dziś, moim zdaniem, mamy odpowiedź jak na dłoni. Irak został zniszczony nie tylko w akcie zemsty za dawną niewolę babilońską, bowiem fanatyczni żydzi nigdy nie zapominają, dla nich czas stoi w miejscu, a Jehowa wciąż uważa ich za swoich (jakże nietrafionych) wybrańców, ale także jako jeden z „kamieni milowych” projektu budowy Wielkiego Izraela, o którym już bez ogródek mówi oficjalnie nawet zbrodniarz wojenny Satanjahoo, powołując się na żydowską Biblię, której precyzyjnie wyselekcjonowane fragmenty prezentuje się w kościołach polskim chrześcijanom, aby przekonać ich przy pomocy różnych zaprzańców typu niewypał Lemański, Góra oraz pewnie przynajmniej części oficjeli z listy wymienionej u blogera Hartmana, której zweryfikować nie potrafię, do akceptacji nonsensu zwanego judeochrześcijaństwem, zanim zostaną postawieni wraz ze wszystkimi innymi przed wyborem ostatecznym: judaizm, albo śmierć.

    Teraz już wiemy, że rozrastający się jak rak terroryści ISIS najnowocześniejszą broń oraz środki transportu (na rozruch) otrzymali w Iraku, pozostawione im najwyraźniej rozmyślnie przez „koalicję” USraelską, w tym także Polskę jako państwo. Resztę uzbrojenia – jak donoszą światowe publikacje – dostarcza im kryptożydostwo głównie z Arabii Saudyjskiej oraz Turcji. Bez wątpienia kieruje nimi profesjonalny sztab wojskowy, a wspomaga globalne banksterstwo. Natomiast dalsze finansowanie mają teraz zagwarantowane ze sprzedaży afgańskich narkotyków na wypadek, gdyby świat jakimś cudem wyklął handlujących z nimi ropą, szabrem oraz niewolnikami.

    Tak to osobiście widzę, choć mogę się mylić. Ale nie muszę.

  80. Staram się, Panie Redaktorze, staram się. Zaglądam, czytam. No i co ja mam napisać, jak Anumlik pisze: ” niech Jasny Gwint zajrzy, czasem do The Guardian, czasem do The Independent, a jeszcze innym razem do The Daily Mirror”, a ten odpowiada: „Z wymienionych pozycji to tylko Guardian zasługuje na uwagę. Reszta to Murdoch, Wall Street, CFR lub City”. Przecież takie stwierdzenia nawet nie zasługują na poważną dyskusję.
    Następny pisze: „To padło z ust tych, którzy cywilizowali Afganistan, Irak i Libię mordując rzesze niewinnych ludzi? Kuriozalne, prawda?” Już na temat Iraku i Afganistanu nie chcę dyskutować, ale bym prosił o rozszerzenie swojej wiekopomnej myśli, kiedy były mordowane rzesze Libijczyków? Czy sobie tak piszemy, co nam w duszy gra, i nie zastanawiamy się nad sensem?
    ————-
    Sylwio!
    Jeżeli słusznie się domyślam, kim jesteś rzeczywiście, to jestem bardzo zdziwiony wpisami. Rosja wcale się od środka nie rozpada, więcej powiem, jest jeszcze bardziej zjednoczona niż przed kryzysem krymskim. Rozpad Rosji to jest bardzo życzeniowe pragnienie.
    ———–
    Waldemarze!
    Ty zazwyczaj piszesz rzeczy przedziwne, wątpliwe, ale były w jakimś tam stopniu zrozumiałe. Ale teraz przekroczyłeś wszystkie granice: „Przypominam przełom XX/XXI wiek , główne polskie firmy informatyczne PROKOM Software i Computerland zawiązaly kapitał i rozpoczęły prace przygotowawcze (+ IBM i innni Obcy ) do opracowania Systemu Informatyczego REJESTR USŁUG MEDYCZNYCH (RUM), którego koszt szacowano wtedy na 1,2 MLD PLN .
    Nigdy nie ogłoszono przetragu ( ciekawe dlaczego ?). Mówiono wtedy żartem, że z powodu braku zgody dwóch wielkich dzielnic Warszawy – WOLI i OCHOTY. Po latach widać skutki tego zaniechania”.
    Takie nagromadzenie nieprawd, półprawd, demagogii w kilku zdaniach, to się nie znajduje nawet u Jasnego Gwinta. Człowieku!!!
    Cały Rejestr Usług Medycznych został wymyślony przez Amerykanów, a dokładnie mówiąc przez Lockheed Martin. Firma ta wymyśliła, że zrobi to jako element offsetu za F-16, dobrała sobie tak samo pazerne firmy, a przede wszystkim Prokom. I dlatego nie było przetargu. Oprócz tego od razu było wiadomo, że jest to tylko skok na kasę, bo rzecznik praw obywatelskich nigdy nie zgodziłby się na zebranie wszystkich danych o wszystkich pacjentach w jednym miejscu. Można tym zrobić wielką krzywdę, on nie zgadza się nawet – i słusznie – na centralne zestawienie dawców i biorców szpiku, bo są to dane wrażliwe. A fragmenty takich rejestrów są systematycznie wprowadzane.

  81. Idea sowiecka pogrzebana jest na wieki.
    ___________
    ….żeby odrodzić tą ideę. Bez Wieśka59 i jeszcze kilki Matysiaków z tego bloga moim zdaniem Ruskim się nie uda.

  82. Idea sowiecka pogrzebana jest na wieki.
    ___________
    ….żeby odrodzić tą ideę. Bez Wieśka59 i jeszcze kilku Matysiaków z tego bloga moim zdaniem Ruskim się nie uda.

  83. Uważam, że Ruskim można zaproponować Wieśka59 w zamian za obwód Kaliningradzki, oczywiście po wykwaterowaniu stamtąd Ruskich. Wtedy Ruskie mają szansę na ruszenie idei sowieckiej. Dla nich to jedyna szansa, a Wiesiek59 mógłby zamieszkać na Kremlu z całodobowym dostępem za darmo do Internetu.

  84. No, jeszcze Ruskie mogliby Wieśkowi dorzucić limo z kierowcą i daczę pod Moskwą. To jest tylko taka aluzja, bo ruskie są mało domyślne, a Wiesiek jest skromny i nie będzie z pewnością się przypominał.

  85. @Torlin
    „Już na temat Iraku i Afganistanu nie chcę dyskutować, ale bym prosił o rozszerzenie swojej wiekopomnej myśli, kiedy były mordowane rzesze Libijczyków? Czy sobie tak piszemy, co nam w duszy gra, i nie zastanawiamy się nad sensem?”

    No dobrze, mogę wycofać tę Libię i co to zmienia? Afganistan i Irak zostaje – i co? Lepsze samopoczucie?

  86. Sylwia 2 stycznia o godz. 21:16 pisze: – Gdyby NATO chciało iść na konfrontację wojskową z Rosją, to chyba zajęłoby już Wołgograd, d. Stalingrad.

    O Boska Sylwio, z piękną pewnie częścią ciała, gładziutką, bez zmarszczki, na której i siedzisz i którą myślisz, to podpowiem Ci może, ze jak już NATO będzie blisko Wołgogradu, to Ty (i pewnie ja też) będziesz „wyparowana” razem ze swoimi Bergamutami.

    Żaden NATOwski żołnierzyk a szczególnie zza kałuży nie będzie nawet wiedział w która stronę stamtąd sp….lać albowiem z satelitów zostanie gwiezdny pył i wszystkie GPS-y będą mogli włożyć sobie w zadki bo przecież nawet nie wiedzą co to kompas i mapa narysowana na papierze.

    Proponuję, kup sobie szczeniaka z ADHD, i podnoś się częściej z fotela by dotlenić swoją myślącą część ciała.

    Pozdrawiam ciepło NowoRocznie, Nemer

  87. „Wysłuchałem czterech mędrców w Radiu TOK FM (panów Lisa, Władyki, Wołka i Żakowskiego)”.

    Z nowym rokiem red. Passent bywa coraz bardziej złośliwy? Za przeproszeniem, ale dzienikarze radiowi w czasach PRL (a państwa tego z całej duszy nie znosiłem, zresztą z wzajemnością), z których wielu po ludzku sądząc było wybitnymi łajdakami, to jednak zawodowo, przy tych szmondakach, których pan redaktor wymienił jako „wybitnych”, byli to po prostu goście. Niestety.

  88. Nemer

    „Żaden NATOwski żołnierzyk a szczególnie zza kałuży nie będzie nawet wiedział w która stronę stamtąd sp….lać albowiem z satelitów zostanie gwiezdny pył i wszystkie GPS-y będą mogli włożyć sobie w zadki bo przecież nawet nie wiedzą co to kompas i mapa narysowana na papierze.”

    Przyznam, że zastanawiam się od miesięcy czy współczesny żołnierz NATO-wski potrafi się posługiwać papierową mapą i kompasem.

    Czy oni wogóle mają takie użyteczne rzeczy na tzw stanie?

    Pzdro

  89. All knowing, all hearing, all seeing, all sensing Maharashi Sylwia opublikowała swoje proroctwa. All hail the great Maharashi.

  90. Z mapa nie wyparuja?

  91. Kartka z podróży 2 stycznia o godz. 23:21 pisze: Przyznam, że zastanawiam się od miesięcy czy współczesny żołnierz NATO-wski potrafi się posługiwać papierową mapą i kompasem.

    @Kartko z Podróży,
    nie drwił bym sobie, gdybym nie był tego świadkiem już pod koniec lat dziewięćdziesiątych. Dlatego rozśmiesza mnie to pieprzenie o jakiejś „konwencjonalnej” konfrontacji między mocarstwami czy marszu na Wołgograd. Trzeba mieć we łbie jak w dupie po śliwkach, żeby takie brednie wymyślać. Takich głupot to nawet w grach internetowych pewno nie ma.
    Pozdrawiam, Nemer

  92. Nemer

    Nie mam Twoich doświadczeń ale przyznam, że od wielu lat w filmach fabularnych, dokumentalnych czy relacjach medialnych nie widziałem żołnierza natowskiego z mapą papierową – nie mówiąc już o kompasie.
    Nie ma też tej tematyki w tekstach specjalistycznych, które sobie w necie czytuję

    Ostatnie ujęcia map pierowych w rękach żołnierzy, ktore pamietam pochodzą chyba z wojny wietnamskiej.

    Owszem, jak widzę i czytam żołnierze natowscy obrastają coraz bardziej wyrafinowaną elektroniką. Ale sobie czasem myslę, że gdyby im tę elektronikę jakąś sprytną sztuczką wyłączyć to będą bezradni jak dzieci we mgle.

    Zresztą wyrafinowana elektronika też im specjalnie nie pomaga biorąc np pod uwagę klęskę w Afganistanie, której doznali z ręki niepismiennych brodaczy w sandałach z opon.

    Pzdro

  93. @ fidelio
    Dlaczego miałbyś wycofać tę Libię? Zachόd dobrze wiedział, że Kadaffi musiał rządzić “żelazną ręką”aby utrzymać wrogie sobie(sobie na wzajem) plemiona na wodzy. Po zamordowaniu Kadaffi’ego jak psa gdzieś na pustyni wybuchła ogόlnie przewidywana wojna domowa, najgorsza z wojen. Niewinni cywile giną podczas walk lub toną podczas prόb ucieczki na Maltę. O tym nie ma nawet wzmianki w mainstream media, a było to do przewidzenia tak samo jak Krym i jak jest do praewidzenia co nastąpi w Afganistanie.

  94. duende (21:51)

    Matysiakowie faktycznie są zagadką – skąd oni tę inteligencję biorą, jakże odmienną od mojej.

    Nie mogę pojąć, jak to być może w realu, że Rosja jest osaczona przez NATO, już miały rakiety być NATO-wskie zainstalowane w Sewastopolu i mierzyć w Moskwę i terroryzować spokojną ludność, a jednocześnie Rosja wyparuje nas w tri miga jak tylko się zbliżymy. Albo … albo. Albo Rosja dominuje militarnie i rakietowo i nic jej nie zagraża, albo jest słabiuchna i zaraz podda się najeźdźcy jak jakiejś mongolskiej hordzie.

    Po drugie, albo NATO atakuje ten Donbas aż po Wołgograd, albo się wcale nie pcha do wojowania. Albo … albo. A tu z propagandy moskiewskiej się dowiaduję, że NATO ich okrąża, a Rosja defensywę szykuje, bo musi, od ust sobie odejmie – Kreml się wyżywi, zdaje mi się – ale się uzbroi, odeprze, aż za Łabę chyba. A może najlepszą defensywą Rosji jest atak? Tak bywa na wojnie. Ale tymczasem wojnę wojenną inicjuje strona rosyjska. Na Krymie i w Donbasie, oraz wokół stref powietrznych kilku krajów NATO, aż po Portugalię.

    Wydaje mi się też i to przemożnie, że wojna jest propagandowa, która Rosja podobno wygrywa, ale nie w moim przypadku. Oraz jest wojna ekonomiczna, którą rozpoczął Zachód i Rosja najpierw się śmiała, potem oburzała, że nielegalna, zaś red. Passent zastanawia się nad skutecznością sankcji …

    Właściwie to Matysiakowie mają racje. Potrzebny mi jest szczeniak z ADHD, od czasu do czasu. Ale po co ja mam go kupować, pieniądze marnować, kiedy na En passant jest takich skolko ugodno, i to obu płci.

    Oczywiście z racji mej lokalizacji, czyli Bergamutów, pozwalam sobie na „optymizm” w sprawach Rosji. Faktycznie jest to „pesymizm”, smutek głęboki z powodu takiej a nie innej kostrukcji duchowej Rosji. Matysiak powiada, że Rosji wolno zająć Donbas i destabilizować sąsiedni kraj tanim kosztem (kiedyś pisał odmiennie, że wydatki wojenne są wysokie że aż podnoszą PKB w Rosji – czegoż to blogowy serwer nie przyjmie do tzw. publikacji). I dziwi się, że reakcja Zachodu jest taka jaka jest, aczkolwiek twierdził, że sankcji nie będzie, że Zachód przyjmie takie łamanie prawa międzynarodowego bez zmrużenia oka.

    Też nie jestem zadowolona, że Rosja się rozpada ludnościowo. Że to rozpamiętywanie nieszczęść wojennych jest dla nich jak narkotyk, oraz śnienie na jawie o mocarstwowym statusie. Nieszczęśliwi są, upojeni tą politycznym spirituum do granic anihilacji. Rosja to niespodziewana zjawa w XXI wieku.

    Torlin (22:41) ma rację częściową, żeby nie powiedzieć – chwilową, że należy Rosją straszyć od rana do nocy, i znowuż do rana, spać nie dawać wiadomościami jak wysokie poparcie ma Putin i ludzie poradzieccy wokół niego są skupieni, wytężeni, on tymczasem dba, aby cen wódki nie podnoszono ani o kopiejkę, że jest moc rosyjska.

    I co? mam być rusofobką, ku radości Matysiaków i całego En passant? O nie! Skoro Zachód Rosji nie atakuje, utrzyjmuje jak najbardziej obronną pozycję, jedynie sankcje wprowadza z obniżką cen ropy włącznie i przyjęciem Ukrainy do UE, to przecież żaden Stalingrad Zachodowi nie grozi. Niech się Putin wścieka, niech ludzie poradzieccy zacisną pasa a stękną. Zobaczymy ich moc prawdziwą. Jak pękną wewnętrznie, to Putin powie, że pękli pod wpływem czynników zewnętrznych. Nie raz pękli w przeszłości od pokojowej, twardej polityki Zachodu.

  95. @Sylwia
    „Tak bywa na wojnie. Ale tymczasem wojnę wojenną inicjuje strona rosyjska”

    Pani się wczoraj urodziła? Znowu mam powtórzyć – Afganistan, Iran, Libia – to nie były wojenne wojny?

  96. @Fidelio,
    proponuję dać spokój, bo Sylwia nawet nie jest rusofobką, o nie! – ale jako markietanką być przy marszu na Wołgograd toby chyba nie odmówiła.
    A czy nie „pogło” jej ostatnio czasem?

    Nawet jeśli, to nie należy jej zrażać, bo co to by było, gdyby na En Passant zabrakło jej pamparampampampam.

    Pozdrawiam, Nemer

  97. Sylwio

    To zapewne do mnie:

    „Matysiak powiada, że Rosji wolno zająć Donbas i destabilizować sąsiedni kraj tanim kosztem …”

    Po raz kolejny pozwolę sobie przypomnieć, że nie zajmuję się dylematami co komu wolno a czego nie wolno.

    Od notorycznego ględzenia o moralnosci to Ty jesteś specjalistką. Czasem mam wrażenie, że Ty tego swego natręctwa moralizatorskiego już nie kontrolujesz. Że to trucie kaznodziejskie ci się wymyka podswiadomie.

    Ja tylko stwierdzam, że Rosja wykroiła z Ukrainy Donbas i nie ponosząc wiekszych kosztów okupacji skutecznie ją destabilizuje.
    Opisuję stan faktyczny i tyle.

    Ale oczywiście rosyjskie wydatki na zbrojenia (przecież nie tylko na walki w Donbasie) rosną, produkcja zbrojeniowa też więc i rosnie jej PKB.
    Tak wynika z publikowanych danych.

    Pozdrawiam

  98. Mnie interesuje jak to się dzieje, że Francja za pomocą niewielkich sił kontroluje 15 krajów afrykańskich, dość rzadko interweniując zbrojnie.
    Natomiast wielusettysięczne armie okupacyjne USA nie były w stanie dokonać niczego?
    Zdumiewający brak SKUTECZNOŚCI, czy też taki był CEL operacji w Iraku i Afganistanie?
    Chaos i zniszczenie, rozniecenie walk bratobójczych?

    Dla przypomnienia- obalono jedynie świeckich i lewicujących dyktatorów regionu.
    Pozostawiono fundamentalistów religijnych i władców absolutnych.
    Dlaczego?

  99. Sylwio

    Zachód nie jest monopolistą handlowym, ani pępkiem świata.
    Rosja nie handlując z Zachodem, zintensyfikuje handel ze Wschodem.
    A to znacznie bardziej perspektywiczny rynek ze względu na potencjał wzrostowy.
    Przeceniamy i to znacznie wartość naszej cywilizacji dla świata.
    Jego większość dalej żyje poza dostępem do prądu, bieżącej wody, elektryczności.
    O dostepie do szkół i medycyny, nie mówiąc.
    Wymyślne gadżety nie są ich sensem życia, a raczej przetrwanie…..

  100. Wiesiek59

    „Mnie interesuje jak to się dzieje, że Francja za pomocą niewielkich sił kontroluje 15 krajów afrykańskich”

    Po prostu rozumie te kraje. Powodzenie francuskiej polityki w Afryce jest wypadkową wysiłku intelektualnego, który Francuzi w tę polityke wlozyli.

    To jest też odpowiedź czemu militarna polityka zagraniczna USA przynosi w ostatnich kilkunastu latach tak opłakane skutki.

    Pzdro

  101. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Markuss
    2 stycznia o godz. 23:57

    Nie rob za „Matysiakow W Jezioranach! ” – ok?!

    W przypadku Kadaffiegi nie tyle o rope czy inne nosniki energetyczne ile o H2O sie rozchodzilo i nadal sie rozchodzi …

    Libia ma najwieksze naturalne zasoby wody pitnej na swiecie – to jest to! – capito?

  102. Feliks Stychowski
    3 stycznia o godz. 1:08

    Jak na razie, największe ma Antarktyda, a i Grenlandia jeszcze trochę ma…..
    Podałeś poprzednio ciekawy portal, sporo interesujących tekstów, dzięki.

    Wszyscy martwią się o biedną Rosję.
    Raczej o zadłużenie bym się martwił- krajów Zachodu, w tym i naszego.
    Wierzyciele z krajów III świata w końcu sie upomną.
    I co wówczas?

    W Grecje wpakowano ostatnio 240 miliardów euro.
    Jakie efekty?
    Poza wzrostem zadłużenia oczywiście.
    Przy odsetkach powyżej 7% rocznie, takiego zadłużenia nie spłacą nigdy…..
    Drukowanie waluty bez końca, przypomina mi próby barona Munchausena wydostania się z bagna.
    W bajkach możliwe, w realu niewykonalne.

  103. W teorii dychotomicznego swiata „silnych” (ktorzy sa nietykalni) i „slabeuszy” (ktorzy musza sie podporzadkowac „silnym”), ktora obowiazuje od 1990 r. i jest uznawana za biblie stosunkow miedzynarodowych, zwlaszcza przez polskich dziennikarzy i politykow, nie ma co moralizowac.
    Tak zabrano Serbii Kosowo.
    Rosja tym samym prawem zabrala Abchazje, Krym i Donbas
    Takim samym prawem kaduka Izrael okupuje Palestyne i ma prawo blokowac wszystkie rezolucje miedzynarodowe dotyczace tych terytoriow.
    No i po co mieszac w to Matysiakow?

  104. Nemer – 23:06
    🙂

  105. PA2155
    3 stycznia o godz. 1:17

    Skoro obalono układ pojałtański, to wytworzono próżnię.
    Cos ją wypełni, rozgrywających jest w regionie wielu.
    Turcja jest jednym z ważniejszych graczy.
    I zarabia na przetasowaniu dość sporo, dla WŁASNYCH interesów- nowy rynek zbytu, nowe kontrakty gazowe.
    Kostki domina poleciały w różne strony.

    To samo z Bliskim Wschodem.
    Obalono postkolonialny układ i stworzono próżnię którą wypełnili fundamentaliści.
    Niesterowalni z zewnątrz.
    Co się z tej orgii zniszczenia wyłoni?
    Tego najstarsi górale nie wiedzą……

    Naginanie świata do jakiejś doktryny, ideologii, czy religii, kończyło się raczej monotematycznie.
    Zarabiali na tym grabarze i wojskowi dostawcy.
    Reszta raczej traciła.

  106. Jak przeczytam trzech Matysiaków, to na pięć teorii się natknę lekko licząc, a każda sprzeczna z pozostałymi. Już nie piszę o tezie obleśnego Matysiaka, że przeceniamy wartość bogatego (naszego) świata, gdy jest śwat biedny na skraju przetrwania – więc to ja przeceniam, czy autor tego wywodu przecenia (nasz) świat zachodni? Tak jest, świat zachodni, tak się złożyło kulturowo-religijnie a potem ekonomicznie i ideowo, wreszcie technologicznie, że Zachód wydobył ludzkość z nędzy i krótkiego żywota i teraz dzieli się z resztą ludzkości. Ale nie o tym chciałam rozwinąć jeszcze swe wmyślenia.

    Nie jestem moralizatorką per se. Faktycznie na marginesie odrywania się od polityki jagiellońskiej i dalszych epoki I RP czasem rzucę postulat wzięcia na pierś winy polskiej wobec narodu ukraińskiego, i uznanie, ze ich nacjonalizmy po części antypolskie są uzasadnione, bo byliśmy kolonizatorami. Ale nie jest to moralizowanie, lecz refleksja historyczna. Chociaż dla Matysiak to brzmi jak kazanie a ambony ostrym głosem.

    jednakowoż piszę o Rosji w kontekście faktów. Jakby były one inne, oraz gdybym miała brodę, to bym sobie wyrywała z niej włosy – chociaż nie wiem czy pisanie trybem warunkowym nie spowoduje pomieszania myśli czytającego mnie, wszak to się dzieje nagminnie.

    Zatem fakty są, że Zachód odebrał aneksję Krymu nie inaczej, jak złamania zasad prawa międzynarodowego. Kropka.

    Może jest to pozycja moralizatorska, ale ma ona swój praktyczny aspekt. Bowiem taka doktryna w polityce światowej zwana jest porządkiem westfalskim. Zachód odchodził od niej niechętnie, może nawet wybiórczo, zbyt wybiórczo – moge się zgodzić. Obalił reżim talibów, Sadam H. w Iraku, i Kadaffiego w Libii, zabronił ograniczania i łamania praw mniejszości Milosewiczowi w Kosowie. Czy któraś z tych sytuacji miała miejsce na Krymie z rąk Ukrainy, czy było nawet takie zagrożenie, że Ukraińscy żołnierze będą mordować Rosjan, że wkroczą do Sewastopola (miasta o specjalnym statusie). Nie.

    Więc Zachód uznał, że Rosja dla swojej sozwinistyczno-nacjonalistycznej polityki, którą nota bene Putin wyłożył w kilku przemówieniach, m.in. o rosyjskim mirze, pogwałciła normy międzynarodowe. I postanowił Rosję ukarać. Jak również za destabilizację sąsiednich krajów. Rosja nie potrafi przekonać sąsiadów do siebie – czy Niemcy siłą ciągneły Belgię i Włochy, a potem UK i Grecję do Unii? Nie, a Rosji tak robi wobec Ukraina. Robi to pokrętnymi, morderczymi metodami (prawie 5 tys. zabitych w Donbasie). I na to Zachód nie daje akceptu. Co tu dużo moralizować. Takie są fakty, o których piszę przy okazji ich zaistnienie. Nie świruję o tym, jaka to Rosja jest odmienna, albo jak nas wyparuje, gdy się jej tak spodoba.

    Piszę o sankcjach i niezdolności Rosji na ich zneutralizowanie. Niepewność w stosunkach w tej części Europy jest niestety. I jest to z winy Rosji, w przeważającej mierze. Ale teraz kto pomoralizuje w odpowiedzi na podane przeze mnei fakty?

    Zadziwia mnie moralizatorska pozycja wobec wojen z krwawymi dyktatorami Libii i Iraku, o Syrii nie wspominam, oraz z jihadystami zagrażającymi naszej cywilizacji. Dlaczego moralizujących globalnie Matysiaków to obchodzić może? Dlaczego bronią dyktatorów w odległych krajach? Dlaczego cieszą się z napięć w świecie zachodnim i przepowiadają upadek Unii (po jakimś marginesowym zwycięstwie Syrizy w Grecji)? Za czym ich gorące serduszka biją? Czyż to wszystkim z miłości do Putina?

    Piszę, drodzy Matysiakowie i przemiłe pieski ADHD, aby wam wskazać, że argumentów jest wiele po stronie zachodu. Zaś wasze RT-owskie moralitety są niskich lotów.

  107. @Sylwii został już tylko argumentum ad Matysiakum. To znaczy, że ciągnie już na resztkach paliwa polemicznego 😉

  108. @Sylwia
    „Czy któraś z tych sytuacji miała miejsce na Krymie z rąk Ukrainy, czy było nawet takie zagrożenie, że Ukraińscy żołnierze będą mordować Rosjan, że wkroczą do Sewastopola (miasta o specjalnym statusie). Nie.”

    Pani sobie sprawdzi w słowniku bergamudzkim co znaczy zwrot coup d’etat, bo właśnie dlatego Putin zjawił się na Ukrainie.

  109. @Sylwia
    „Zatem fakty są, że Zachód odebrał aneksję Krymu nie inaczej, jak złamania zasad prawa międzynarodowego. Kropka.”

    Brednie, precedens kosowski się kłania:
    „Kwestię zgodności deklaracji niepodległości Kosowa z prawem międzynarodowym jednoznacznie ustalił Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w Hadze 22 lipca 2010, opiniując głosami 10:4, że deklaracja niepodległości nie była nielegalna, ponieważ nic w prawie międzynarodowym nie zabrania takich deklaracji[12].”

    No więc na Krymie też mieliśmy deklarację wyrażoną w formie referendum. Także zgodnie z powyższym orzecznictwem i precedensem kosowskim wszystko jest zgodne z prawem droga Sylwio.

  110. fidelio:
    Sadze, ze polemizujesz z kijem baseballowym. Szkoda czasu. 🙂

  111. „Ukraina zapowiedziała, że jej celem jest członkostwo w NATO”

    Zapomniałam, w tym jazgocie na moją cześć – dzięki stokrotne dla Matysiaków, ustosunkować się do tej tezy, oraz do wściekłości jaką wzbudza w Rosji taka ewentualność.

    Moim zdaniem Ukraina nie przystąpi do NATO. I to nie dlatego, że tak postuluje Henry Kissinger. Czytam jego ostatnie dzieło – „World Order” (2014) – które właściwie jest poświęcona przedstawieniu polityki amerykańskiej jako melanżu pragmatycznego Rooseveltyzmu („mów do nich miękko, ale dzierżyj gruby kij w dłoni”) i idealistycznego Wilsonizmu. Właściwie Ameryce idealizm i szerzenie pokoju, wolności, demokracji i dobrobytu na świecie bardziej odpowiada, ale natrafia ona na przeciwności, czasem zdecydowane. A to Chińczycy trzymają się swego Państwa Środka, a to znów jihadyści mają własny pomysł na uporządkowanie świata. Tym razem opór daje zacofana Rosja.

    Otóż Ukraina odłożyła na bok swój pozablokowy status dając tym znak, że gwarancje mocarstw są nic nie warte, w tym przypadku jednego mocarstwa – Rosji. Po prostu Rosja uznała, że ma prawo ingerować w Ukrainie i już. Sądzę, że jest to krok symboliczny, do wejścia Ukrainy do NATO nie dojdzie. Po drugie będzie to karta przetargowa. Może nawet Putin będzie mógł powiedzieć swoim – patrzcie, chcieli usadowić NATO-wskie rakiety na Ukrainie, na świętym Krymie, w zlanym rosyjską krwią Sewastopolu, ale nie daliśmy im tego zrobić. Obroniliśmy się. Ocaliliśmy Rosję. Brawo, hurrrrrra.

    Nie da się przewidzieć ani daty, ani sposobu osiągniecie pokojowego rozwiązania. Ani jego szczegółowych ustaleń. Wszak nie wiadomo nawet, czy sankcje zachodnie działają 😉 .

  112. @Pa2155
    „Sadze, ze polemizujesz z kijem baseballowym. Szkoda czasu”

    A co tam, niech nie ma zbyt łatwo, niech się pomęczy 😉

  113. Kto tu moralizuje?

    Zachód wprowadził sankcje w odpowiedzi na agresywne działania Rosji wobec Ukrainy, a Matysiaki moralizują już którąś noc z rzędu.

  114. Patrzac z perspektywy dlugosci tych epistol ideologicznych produkowanych co kilka minut, musi to byc dla dziewczyny jedyna przyjemnosc w zyciu.
    Spotkalem hunwejbinki w swoim zyciu, ale wszystkie pochodzily z Chin..
    Moze to rodzimego chowu szczep ZMP-owski, ktory przetrwal kilka dziesiecioleci.

  115. Fidelio, PA2155,
    to etatowiec.

  116. To nie Matysiaki moralizują tylko ruskie ćwole na okrągło cytują swoje tezy propagandowe, okraszając tu i ówdzie swoje wypowiedzi chamstwem i prostactwem. Nie wiem jak w tym można dostrzegać jakąś interesującą dyskusję, dla kogo? Widoczna jak na dłoni jest ich ruska koszarowa mentalność. Rosja pod Putinem nie ma innych rozwiązań w dziedzinie stosunków międzynarodowych swoich problemów niż zamordystyczne i militarne. A jeśli chodzi o własną gospodarkę i problemy społeczne, to najwyraźniej nie ma w ogóle żadnych rozwiązań. A jeśli chodzi o Wołgograd to wysyłanie NATO do zdobywania dziury w dupie z milionem mieszkańców chyba nie jest najmądrzejsze, podobnie jak drażnienie się z ruskimi że NATO może bez trudu zdobyć taką czy inną ruską dziurę w dupie z jej mieszkańcami. Po co nam w ogóle ruskie do szczęścia? Niech sobie mieszkają szczęśliwie w dziurze w dupie, którą własnym pomysłem wytworzyli i najwyraźniej im się b. podobuje.

  117. Sylwia
    Najlepiej jest upajać się własną elokwencją – a fakty ??
    A kto by się przejmował takimi trywialnościami .
    Prawda
    ukłony

  118. I jeszcze te seksistowskie odzywki kałmuckich nałogowych onanistów z peryferyjnych ruskich koszarów, gdzie syf od dziesiątek lat jest jedynym rzeczywistym elementem krajobrazu i mentalności, oraz zwykłym stanem zdrowia szeregowych żołnierzy, podoficerów, oficerów, wyższych szarż nie wyłączając. Nie wspomnę już o okolicznej ludności. Dno zupełne, nieudane to, niewydarzone to i przygłupie to. Zły to pomysł, aby tacy blogerzy bronili ruskich racji, oj zły (dla ruskich).

  119. Jak zwykle dyskusja zbacza na manowce.
    A zasadnicze pytanie – dlaczego nie ma mądrych? Dyskutanci ,zdecydowana
    ich większość, z całym szacunkiem, pozostawiają krasnoludkom.
    Panuje jednokierunkowe myślenie: całe zło jest w Rosji, w Putinie.
    Taki kierunek wytycza propaganda. Propaganda ma swój rozum.
    Człowiek rozumny odrzuca ją w swoim myśleniu, jeśli to myślenie ma być racjonalne.
    Ośmielam się zauważyć , że jest to prymitywne myślenie. O Rosji i Putinie,
    jako przyczynie zła.
    Bardzo prymitywne.
    Człowiek prawdziwie myślący; myśli o całości problemu.
    W każdym skonfliktowanym małżeństwie,nawet, prostym organizmie społecznym,
    obydwie strony są winne, ZAWSZE.

  120. Słusznie zauważa @wiesiek59 ,że Zachód nie jest bez grzechu,
    wystarczy przypomnieć o rozwarstwieniu dochodowym, zadłużeniu,
    coraz to większym bezrobociu, o bezrozumnym drukowaniu, które
    rzekomo ma pomóc w rozwoju gospodarczym………..
    „Nie ma mądrego”. który by zauważył, że efekt, „luzackiej” polityki pieniężnej jest odwrotny od zamierzonego.
    Patologiczna czynność umysłu zachodniej finansjery jest ta wielka,że nie
    dostrzega tego , że rozdawanie pustych pieniędzy bankierom, firmom
    finansowym — dobrze robi gospodarce chińskiej, sprzyja jej rozwojowi.
    Dpbrze robi finansjerze. Powiększa się w ten sposób rozwarstwienie dochodowe.
    Niech Wam WIESIEK to wytłumaczy , na czym to polega.

  121. Z prostego powodu nie ma mądrych. Zmienił się po II Wojnie Światowej ład międzynarodowy, społeczność światowa odeszły od tzw. ładu Westfalskiego. W nowym zglobalizowanym świecie natomiast Rosja odgrywa rolę peryferyjną. Rosja obecnie jest kształtowana przez siły globalne i nie jest władna wpływać w istotny sposób na ład światowy, a nawet ład regionalny. Przy czym globalizm współczesnego świata nie jest równoznaczny z decydującym wpływem Zachodu na świat. Nie ulega jednak wątpliwości że Zachód ma zdecydowanie więcej do powiedzenia w takim świecie. I to co mówi i jak oddziałuje Zachód, poprzez różne instytucje, nie ma charakteru demokratycznego dialogu, lecz bardziej jednostronnego dyktatu. Tym nie mniej Zachód nie jest w tym ładzie jedynym i najważniejszym rozgrywającym, a rozwój wydarzeń gospodarczych i politycznych nie jest do końca sterowalny. Czytałem, że analitycy Mosadu doszli do wniosku, że ład zimnowojenny był ładem stabilnym i dla Europy bezpiecznym. Nowy ład taki nie jest. Oznacza to, że jesteśmy w fazie gwałtownych przekształceń o nie bardzo przewidywalnych konsekwencjach. Nie wiemy czy owe przekształcenia np. doprowadzą do czegoś w rodzaju II wojny światowej razy dziesięć. Czy też przemiany w XXI wieku pochłoną ledwie dziesiątki milionów istnień ludzkich i konkretnie gdzie. Uważam w związku z tym, że Rosja powinna raczej słuchać znanej rady Żaka Czyraka adresowanej do Polski co prawda, że Polska straciła okazję przy globalnej rozgrywce do siedzenia cicho. Ową Radę przekazuje Ruskim tylko dlatego, że Polacy i Polska nie może być niewdzięczna Rosji (ZSRR) za zniszczenia państwa Pruskiego i zupełne wykolejenie mocarstwowej pozycji Niemiec. Warto jednak pomyśleć nad tym, aby samemu się zmienić do czego niestety najwyraźniej potrzeba większej katastrofy (pytanie jest tylko jak dużej?).

  122. Nie wiem czy Wiesiek, teraz kiedy już przygotowuje się do wyjazdu do Moskwy na stałe wraz z innymi Matysiakami z polskiej Samoobrony2, będzie chciał nam cokolwiek tłumaczyć. Kasa liczy się kasa MISIU, także dla Wieśka, ZYSK to jest żelazna zasada ludzkości.

  123. Kartka z podróży
    3 stycznia o godz. 0:37 679182
    Kartka celnie pisze do Sylwii;
    „Od notorycznego ględzenia o moralnosci to Ty jesteś specjalistką. Czasem mam wrażenie, że Ty tego swego natręctwa moralizatorskiego już nie kontrolujesz. Że to trucie kaznodziejskie ci się wymyka podswiadomie.
    Ja tylko stwierdzam, że Rosja wykroiła z Ukrainy Donbas i nie ponosząc wiekszych kosztów okupacji skutecznie ją destabilizuje.”
    Ja tej Sylwii nie czytam. Wydaje się, że ona pisze w imieniu IPN lub jakiejś innej propagandowej agencji rządowej. Te same brednie, kłamstwa, mity i mistyfikacje. Kryzys na Ukrainie to nie jej wojna z Rosją. To bezpośrednia wojna kryminalnego kartelu US/NATO i UE z Rosją i pośrednio z Chinami. Kartelowi udało się rozniecić na Ukrainie wściekłą banderowską nienawiść do Rosji, podbudowaną totalną propagandą światowych mediów i jej służalczych polskich szczekających piesków. Putin ich wszystkich perfekcyjnie szachuje, i gra toczy się jak na razie w satelickiej Europie, która także jest przedmiotem manipulacji agresora. Po latach, Ukraina wyjdzie z tej awantury w ruinie, Polska w klęsce a Europa w kryzysie, o ile nie w rozpadzie. Tylko banki Wall Street będą jeszcze większe aby nie upadać. O ile wcześniej to wszystko nie pieprznie.

  124. Rezolutna konkluzja mądrego Ławrowa:
    “We have been in much worse situations in our history, and every time we were getting out of these fixes much stronger. This will happen this time.”

  125. Amerykańska paranoja czy g… no w pielusze.

    Kilka dni temu zwróciłem uwagę komentatorów na tekst Agnieszki Kublik „Pampers z niespodzianką” zamieszczony w Gazecie Wyborczej.

    Felieton spopularyzowałem stosownym fragment gdyż moim zdaniem był to jeden z najgłupszych tekstów mijającego roku. A biorąc pod uwagę, żywy odzew publicystów i czytelników Gazety uznałem ten tekst za symptomatyczny dla swoistej paranoi w której żyje to środowisko. Owo g…no w pielusze jest sednem problemów z którym się zmaga.

    Przypomnę, że tekst był relacją z wizyty Kublik i jej amerykańskich przyjaciół w warszawskiej knajpie w której klientka-matka publicznie przewinęła dziecko wywołujac ufajdaną pieluchą u Kublik i jej amerykańskich przyjaciół spazmy wstrętu.

    Ponieważ tekst i dyskusja nad nim publicystów Gazety został dokumentnie wyśmiany Kublik machnęła wyczerpującą odpowiedź nadając ob …nej pielusze wymiar symbolu wojny kulturowej.

    Jak pisze w Newsweeku Anna szulc w tekscie zatytułowanym: „Polska kupa i amerykańscy znajomi”:

    „dla Agnieszki Kublik jedna, śmierdząca kupa dziecka to dowód na wojnę światów. My, Polacy jesteśmy z trzeciego świata. Świat z najwyższej półki, Himalaje cywilizacji we włoskiej knajpce reprezentowali amerykańscy znajomi dziennikarki. Z felietonu dowiedzieliśmy się, że sprawą byli „zszokowani”.

    A konkretnie czym? Konkretnie, w chwilę po opublikowaniu tekstu Kublik, wyjaśniła nam to, również na łamach „GW” jedna z owych „amerykańskich znajomych”. Dowiedzieliśmy się od niej, że w Ameryce dzieci NIGDY nie sikają na ulicy. No i – tu cytat: „(…) nie są też przewijane w miejscach publicznych. Bo w USA uważane jest to za łamanie praw dziecka (child abuse) i grozi karą dla… rodziców”. Co więcej – o czym nam, Polakom-burakom się nawet nie śni – w amerykańskiej restauracji nikt by gołej pupy dziecka nie wystawił na widok dorosłych. Ktoś mógłby przecież takiej pupie zrobić zdjęcie, a potem umieścić je na portalu dla pedofilów.

    Ale to jeszcze nic. Bo w amerykańskiej restauracji, gdyby dziecko ktoś śmiał przewinąć na kanapie „nikt by tym rodzicom nie zwrócił uwagi, ale ktoś by zadzwonił na policję” – wyjaśnia nam, troglodytom, ostatecznie amerykańska znajoma.

    To ostatnie zdanie musiałam przeczytać kilka razy. Przed oczami stanęły mi obrazki z Włoch, do których jeżdżę regularnie, odkąd urodził mi się syn. Obrazki z wakacji, z oryginalnych, włoskich knajpek, pełnych dzieci z całej Europy. Dzieci włoskich, polskich, francuskich, angielskich, niemieckich, nawet szwedzkich. We włoskich knajpkach (przynajmniej w tych, których ja bywałam) dzieci biegały w pampersach, bez pampersów, pół nago i nago. Tak, gołe pupy po nich biegały. Dorośli? Zajęci byli sobą i smakowitym jedzeniem.

    Jest wiele powodów, dla których można zazdrościć życia Amerykanom. Z pewnością jednak nie należy do nich życie w paranoi i paraliżującym strachu o to, że wszędzie, choćby we włoskiej knajpce na nasze dziecko czyha pedofil. No i że siuśki oraz kupa dziecka w przestrzeni publicznej to zbrodnia, która powinna doczekać się kary.”

    Po czym Anna Szulc dodaje: „Cieszę się, że mój, przewijany kiedyś na desce klozetowej, syn dorasta w Europie.”

    Nie ukrywam, że podzielam poglady Anny Szulc na amerykańską paranoję – również przeszczepianą na grunt polski. Bez wzgledu na to czy dotyczy g…na w pielusze czy wojny w Donbasie.

    Nie bez kozery zamieszczam te uwagi w podsumowaniu nocnej dyskusji o Putinie, w której ta amerykańska lękowa, paranoja też mogła szokować.

    Pozdrawiam

  126. Torlinie! Noca porą ,
    Odpisze tak., RUM w wykonaniu Polskich firm w konkurencji do innych był zamysłem finansowanym i przygotowywanym , mimo że jesteś z Warszawy , -co ma dowodzic KOMPETENCJI – Bładzisz jak pijany nocą .
    Konkurencyjne zwykle zażarcie te dwie polskie firmy, by mieć szanse w zapowiadanym ogłoszeniu przetragu ( nic oficjalnie nie było!!!) ich kierownictwa postanowiły w tej jednej sprawie zawiesić strzeliwa .
    Byłem zawodowo w bliskich okolicach tej sprawy ,to bylo po wygraniu przez Ryszarda Krauze systermu na ZUS .
    Czasami z niebios spadasz ,oceniasz ,denerwuje Ciebie XYZ ( a do mnie noca za całoksztalt ?!)– ale trzeba być też w „Kuchni Spraw” a tam nie byłeś , uszczypliwości z Twojej strony to takie dla mnie Pierdu choć cuchniesz .
    ps .
    Tylko wTwojej wyobraźni RUM działa jako wynik OFFSETU za F-16 ,zapytaj jakiegolwiek lekarza ,aptekarza łacznie z prywatnymi praktykami czy uczestniczy w tym „Twoim RUMIE ” a tak miało być Warszawiaku !!!. Jacy mocni zdetonowali wtedy ten nienarodzony projekt mało wiem ,by pisać .
    Fakt, ponad 10 lat dawno minęło .

  127. Jasny Gwint

    Ciekawy tekst z Deutsche Welle. Peter Kapern rozmawia z Jürgenem Todenhöferem, byłym posłem do Bundestagu z ramienia CDU, który miał okazję przebywać wśród dżihadystów państwa islamskiego (PI).

    „Jürgen Todenhöfer: … PI jest silniejsze od wszystkich innych ugrupowań jak Al-Kaida, Front Wyzwolenia Narodowego (FLN), który przepędził Francuzów z Algierii czy talibowie, z których przywódcami spotykałem się w Afganistanie. PI kontroluje obecnie obszar większy od Wielkiej Brytanii. Dzień w dzień dołączają do niego setki europejskich i zachodnich bojowników. Byłem w jednym z punktów rekrutacyjnych, które przyjmują nowych ludzi. Tylko tam pojawiało się dziennie ponad 50 rozentuzjazmowanych młodych ludzi. Zaniepokoiło mnie to i dlatego chciałbym ostrzec, że my ciągle jeszcze nie doceniamy tej siły.

    Peter Kapern: Czy miał Pan okazję osobiście rozmawiać z tymi rekrutami? Co Panu powiedzieli? Dlaczego to robią?

    Jürgen Todenhöfer: Byłem z nimi przez dziesięć dni. Nie mieszkałem w hotelu, by stamtąd umawiać się na spotkania, lecz podróżowałem z nimi, spałem z nimi w tych samych pomieszczeniach na podłodze i widziałem wielu młodych ochotników. Jednym z powodów, dlaczego to robią, jest dyskryminacja, jakiej doznają w ich krajach. Uważają, że tam nie mogą swobodnie praktykować islamu. Innym powodem jest wyobrażenie, że robią coś wielkiego, historycznego; że są częścią historycznego procesu, jakim jest powstawanie potężnego Państwa Islamskiego, mającego obejmować cały Środkowy Wschód a pewnego dnia cały świat. Nie mogłem pojąć, skąd się wziął ten entuzjazm, ale przyznaję, że nigdy przedtem nie byłem świadkiem takiej euforii. W dodatku ci młodzi nie należą w krajach, z których przybyli, wyłącznie do osób przegranych. Są wśród nich też tacy, którzy odnosili duże sukcesy. Jeden z nich akurat zdał celująco egzamin na wydziale prawa.”

    Całość rozmowy pod poniższym linkiem. Warto przeczytać.

    http://www.dw.de/niemiecki-polityk-był-wśród-dżihadystów-państwa-islamskiego-wywiad/a-18164199

    Pzdro

  128. Czy sankcje wobec Rosji skutkują, czy też nie ?
    Aby to właściwie ocenić musimy spróbować ocenić jakie cele przyświecały Rosji i zachodowi w konflikcie ukraińskim.
    Celem Unii była oczywiście zbliżenie Ukrainy do UE poprzez traktat asocjacyjny. Traktat został wprawdzie po perturbacjach wreszcie z kadłubową Ukrainą, pozbawioną kontroli nad sporą częścią swojego terytorium podpisany, ale jego część goodarcza, np. unia celna są narazie zawieszona. Tak więc wszystko co zostało , to pusta deklaracja polityczna, z zdestabilizowanym krajem , który w obecnej formie jest dla każdego obciążeniem. Można więc śmiało powiedzieć , że w tym wypadku polityka unijna była wyjątkowo nie skuteczna i że obecna sytuacja na Ukrainie jest jej porażką polityczną.
    Jakie cele miała Rosja ?
    Przedewszystkim zapobieżenie integracji Ukrainy, którą uważa za swoją strefę wpływów, z UE. Ten cel został częściowo osiągnięty, poprzez wyhamowanie tego procesu. Bliższa kooperacja Ukrainy z Rosją, poprzez przystąpienie tej pierwszej do Unii Euro-azjatyckiej, co było podstawowym celem Rosji, jest po jej wrogich działaniach wobec Ukrainy całkowicie nierealistyczna.
    Aneksję Krymu, należy uznać bezwarunkowo za sukces rosyjskiej polityki. Wszystko z resztą wskazywało na to, że zachód gotów był się z ta zmianą granic pogodzić i jego protesty miały raczej formalny charakter.
    Niestety taka letnia postawa zachodu skłoniła Rosję do dalszych agresywnych kroków wobec Ukrainy. Próba oderwania Donbasu od Ukrainy, a mowa była jeszcze o Noworosji, a wiec praktycznie nie tylko korytarzu do Krymu, ale także aż do Naddniestri, spotkała sie już z bardziej zdecydowaną reakcją zachodu. Największym zaskoczeniem jednak dla nas wszystkich i chyba też Rosji była postawa armi ukraińskiej, która zdecydowała sie bronić suwerenności terytorialnej swojego kraju. To właśnie ta postawa Ukraińców, w połączeniu z sankcjami, które powstrzymały Rosję przed użyciem regularnych sił wojskowych, uchroniły Ukrainę przed dalszymi stratami terytorialnymi.
    To wszystko skłoniło Rosję do rezygnacji z podziału Ukrany i zapewnienia jej integralnosci terytorialne wraz z Donbasem, oczywiście ale już bez Krymu.
    Ta postawa Rosji jest sporym zawodem dla mieszkańców Donieckiego, którzy są prorosyjscy i ktorzy liczyli na akses do Rosji i podobne dobrodziejstwa socjalne jak na Krymie, a zamiast tego pozostali na kupie zgliszczy, w zrujnowanym i zdestabilizowanym regionie, w dużym stopniu skazani na samych siebie.
    Pocieszające w tym wszystkim jest jedynie to, że obserwując działania Putina wydaje się, że jest on jednak politykiem realistycznym, który jest w stanie skorygować swoją strategię i cele, dostoowując je do możlwości.
    Rosję oczekuje w następnych latach recesja , spowodowana mylną polityką gospodarcza Putina, ktory zbyt mocno uzależnił Rosję od rozwoju cen paliw, a zaniedbał rozwój innych dziedzin gospodarki. Konflikt z zachodem jest tu znakomitą okazją do odwrócenia uwagi społeczeñstwa od własnych zaniedbań. Miejmy nadzieje , ze konflikt ten pozostanie przy swoim werbalnym i propagandowym charakterze,

  129. @jasny gwint, z właściwym sobie wdziękiem i omijaniem niewygodnych dla swego wdzięku faktów, pisze o godz. 10:02: Kryzys na Ukrainie to nie jej wojna z Rosją. To bezpośrednia wojna kryminalnego kartelu US/NATO i UE z Rosją i pośrednio z Chinami. Kartelowi udało się rozniecić na Ukrainie wściekłą banderowską nienawiść do Rosji, podbudowaną totalną propagandą światowych mediów i jej służalczych polskich szczekających piesków. Putin ich wszystkich perfekcyjnie szachuje, i gra toczy się jak na razie w satelickiej Europie, która także jest przedmiotem manipulacji agresora. Po latach, Ukraina wyjdzie z tej awantury w ruinie, Polska w klęsce a Europa w kryzysie, o ile nie w rozpadzie. Nie chce jednak @jasny gwint przyjąć do wiadomości, że tzw. separatyści z Donbasu, wspierani przez perfekcyjnie działającego Putina, to bandy kryminalistów żrących się pomiędzy sobą o wspływy. Podaję za portalem Onet.pl.
    Potwierdzono informację o śmierci Aleksandra Biednowa – jednego z ważnych separatystów walczących przeciwko rządowi w Kijowie. Zabójstwo „Batmana” może oznaczać otwartą wojnę pomiędzy prorosyjskimi rebeliantami na wschodzie kraju. Wczoraj informacja o śmierci Biednowa była potwierdzana przez inne źródła. Na terytorium samozwańczej Ługańskiej Republiki Ludowej doszło do starcia separatystów. W wymianie ognia między rywalizującymi ze sobą ugrupowaniami separatystycznych bojowników zginął lider jednej z grup zbrojnych Aleksander Bednow, pseudonim Batman. Batman wraz z kilkoma towarzyszącymi mu bojownikami wpadł w zasadzkę przygotowaną przez samozwańczą „milicję ludową”. Został zastrzelony podczas wymiany ognia. „Terrorysta Aleksander Biednow (zwany Batmanem) oraz jego ochroniarze zostali zabici dzisiaj w Ługańsku” – napisał niemieckojęzyczny „Artikelmagazin”. Tę informację zaczęły potwierdzać kolejne źródła, w tym prasowe organy aktywistów, którzy zainicjowali w listopadzie ubiegłego roku protest na ukraińskim Majdanie Niepodległości. Biednow miał zostać zastrzelony wraz z sześcioma swoimi ochroniarzami oraz żoną. O sprawie informuje też Christopher Miller, korespondent z Ukrainy. Według portalu novorossia.su, bojownik zginął na skutek strzelaniny, która wywiązała się podczas próby zatrzymania „Batmana” przez milicję tzw. Ługańskiej Republiki Ludowej. Biednow miał odmówić spełnienia wymogów ługańskich służb specjalnych. W trakcie akcji miały zostać spalone dwa samochody, w tym jeden pancerny. Członkowie batalionu, któremu przewodził „Batman” zostali oskarżeni o stosowanie przemocy, a także tortury wobec mieszkańców regionu ługańskiego. Od lipca do października ubiegłego roku torturom miało zostać poddanych 13 Ukraińców, z których jeden zmarł.
    Na rosyjskim portalu społecznościowym „WKontakcie” sojusznicy Biednowa o jego śmierć obwiniają Igora Płotnickiego premiera samozwańczej ługańskiej republiki oraz Igora Bezlera ps. Bies (pol: diabeł). (…) To kolejne informacje, które sugerują konflikt wśród prorosyjskich rebeliantów, wśród których trwa wewnętrzne napięcie.
    O sporze wśród separatystów słyszeliśmy już w maju, kiedy dobrze uzbrojeni bojownicy wchodzący w skład batalionu „Wostok” zaatakowali kwaterę generalną innych prorosyjskich separatystów w Doniecku na wschodzie Ukrainy i ogłosili nowe rządy w samozwańczej Donieckiej Republice Ludowej. „Świadczy to o zmianie władz w ramach ruchu separatystycznego na wschodzie Ukrainy po tygodniach wewnętrznych tarć między różnymi politycznymi i militarnymi przywódcami” – komentował już wtedy „Financial Times”. Członkowie batalionu „Wostok” tłumaczyli wtedy, że zajęcie budynku administracji było konieczne ze względu na wzrost przestępczości i grabieże wśród separatystów, a także nieporozumienia w obrębie dowództwa rebelii. Według bojowników „Wostoka” niektórzy separatyści dopuścili się plądrowania hipermarketu
    .

    Rezolutna konkluzja mądrego Ławrowa, którą cytuje w następnym poście (z godz. 10:11) @jasny gwint:
    We have been in much worse situations in our history, and every time we were getting out of these fixes much stronger. This will happen this time – w świetle ostatnich wydarzeń w Doniecku nabiera trochę innego sensu. Po pierwsze jest to przyznanie przez ministra sprawa zagranicznych Rosji, że Rosja znajduje się w złej sytuacji (choć bywały gorsze) oraz – po drugie, że „to co nas nie zabije, to nas wzmocni”. A tego to ja już taki pewien bym nie był.

  130. Wacław
    3 stycznia o godz. 9:22

    Mój ogląd sytuacji…….

    Cała potęga Zachodu jest oparta na kilku filarach:
    -nożycach cenowych pomiędzy surowcami naturalnymi a wyrobami przetworzonymi
    Kraje surowcowe, czy rolnicze, NIGDY nie dogonią krajów rozwiniętych w dochodach, bo te proporcje można dowolnie ustalić za pomocą wymuszenia siłowego, bądź zmasowanych ataków spekulacyjnych.
    -niskich stóp procentowych w bankach zachodnich
    Kredyty dla własnych firm są nieograniczone i preferencyjne, firmy obce mają znacznie gorsze warunki.
    -manipulacja ratingami produkowana przez uzależnione od mocodawców agencje.
    -monopol na nowe rozwiązania technologiczne i wynalazki przełomowe.

    Oczywiście są od tego wyjątki, ale nieliczne…..
    Stopniowo, coraz większą wagę mają kraje rozwijające się, przełamujące monopol kredytowy i technologiczny, broniące jednocześnie własnego rynku wewnętrznego przed zbyt szybkim otwarciem w newralgicznych dziedzinach.
    Kraje małe- do 100 milionów, są skazane na DYKTAT wielkich, co było zresztą widać i w Polsce.
    Małym krajom można narzucić rozwiązania tyczące płac, cen eksportowych, ceł, preferencji dla zagranicznych podmiotów gospodarczych.
    Wielcy rozbójnicy, wsparci własną potęgą militarną, organizacyjną i kapitałową, narzucają korzystne dla siebie rozwiązania.

    Nie będę mnożyć starych przykładów, a nowe łatwo znaleźć.
    Dyktat „Trójki” jest widoczny.
    Ponadnarodowe organizacje typu MFW, Bank Światowy, GATT, dyktują korzystne dla siebie rozwiązania ekonomiczne.
    Przeciwwaga jest konieczna……

  131. anumlik
    3 stycznia o godz. 11:15

    Dokładnie to samo- wzajemne wyrzynanie się- uskuteczniają dzielni powstańcy libijscy, frakcje palestyńskie, syryjscy bojownicy, afgańskie plemiona.
    Walka o przywództwo i łupy, to kolejny etap po rewolucyjnym chaosie.
    Psy wojny gryzą się o kości, nihil novi sub sol……

  132. http://wiadomosci.onet.pl/swiat/rosyjski-kryzys-moze-byc-zarazliwy/gpqk7
    ===============

    Macie paru ekonomicznych „szamanów”……
    Jak ładnie mówią o tym że nic nie wiedzą…..

    Model rozwoju, czy utrzymania stopy życiowej na kredyt, zdaje się jest wyczerpany.
    Jakis nowy?
    W opracowaniu…….

  133. Bywalec2

    Stawiasz tezę, że projekt utworzenia Noworosji uniemozliwiono zdecydowanymi dzialaniami Zachodu.

    Przyznam, że zastanwiam się czy ten projekt był realnym celem Putina a nie jedynie groźbą, zagraniem psychologicznym.

    Jeszcze kilka miesięcy temu byłem przekonany, że Rosja wzniecając i wspomagając militarnie bunty będzie metodą salami odcinać od Ukrainy kolejne tereny.

    Zastanowiło mnie jednak to, że separatyści w trakcie ofensywy ukraińskiej armii wycofując się skracali front, zmniejszali teren na którym panują. Sądziłem, że wciagają tym samym Ukraińców w pułapke. I tak się stało.

    Ale mozna zapytać czemu po rozgromieniu ukraińskiej armii nie poszli do przodu, nie odbili tych terenów. I nie poszli dalej.
    Teraz jestem przekonany, że po prostu nie mieli takiego zamiaru. Ich celem było wycięcie z terytorium Ukrainy jedynie Donbasu z uwagi na jego strategiczne gospodarczo i militarnie znaczenie.

    Myslę też, że Rosjanie nigdy nie mieli żadnych planów co do przejecia czy odbudowy Donbasu. Dlatego nie uznali go pozostawiając w stanie politycznego rozpaprania. Z tej perspektywy widać, że Donbas bedzie czymś w rodzaju wyludnionego, zrujnowanego fortu z którego nie ponosząc wiekszych kosztów ani odpowiedzialności beda po prostu skutecznie wpływać na całą polityke ukraińską.

    Donbas będzie na ciele upadającego ukraińskiego państwa czymś w rodzaju wyciętej, rozjątrzonej rany. Bedzie z Ukrainy wysysać wszelkie siły. No i bedzie groźbą dalszych infekcji. Jak gangrena.

    W tym kontekście polityka zachodu jawi się jako walka z groźbami, podsuwanymi mu przez Rosjan złowieszczymi imaginacjami a nie z realiami.
    Zachód starał sie powstrzymać klasyczna agresje, podbój militarny kolejnych terenów, którego Putin tak naprawdę nigdy nie planował.

    No bo po co skoro mając Donbas de facto ma wszystko.

    Tak więc trudno jest oceniać jako sukces Zachodu powstrzymanie tego co nigdy nie miało miec miejsca.

    Pozdrawiam

  134. Kartka z podróży
    3 stycznia o godz. 10:44
    ……………………………………………………………………..
    W tym kontekście jest też zastanawiające dlaczego 177 tys. (dane za rok 2014) uciekinierów z Syrii i krajów ościennych decyduje się na ryzykowną przeprawę przez Morze Sródziemne zamiast szukać schronienia w podobnym kręgu kulturowym? Dlaczego entuzjaści PI nie wyciągają ręki do swych braci w potrzebie? Zastanawiające jest także skąd wielu spośród owych 177 tys. znajduje niekiedy „ciężkie” pieniądze
    na opłacenie się szmuglerom. Znane są też coraz liczniejsze przypadki takich ,którym „rewolucyjny” zapał minął, chcą do „domu”,ale ..są pilnowani… No i w końcu zapał, entuzjazm to jedno,ale finansować to też ktoś musi…

  135. Zezem

    Jürgen Todenhöfer nie jest egzaltowanym mlodzikiem, to zrównoważony polityk chadecki.

    Dlatego własnie uznałem, że warto spopularyzować jego opinię – odbiegajacą od powszechnie lansowanych.

    Na pytanie: „Czy dopatrzył się Pan u tych rekrutów jakichś wątpliwości? Czy zastanawiali się nad sensem tego, co robią?” odpowiedział:

    „Nigdy. Wiem oczywiście, że niektórzy wracają do domu, że są wśród nich ludzie, którzy nie potrafią żyć w tak spartańskich warunkach i nie mają ochoty walczyć przeciwko innym rebeliantom albo ich żony mówią, że to nie jest życie dla nich. Ale to jest znikoma mniejszość. (…) Wśród dżihadystów przeważa entuzjazm. Jeden Szwed powiedział mi, że to jest najważniejszy okres jego życia, coś wielkiego, nieporównywalnego z niczym innym.”

    Oczywiście to dotyczy rekrutów, żołnierzy.

    Inna jest sytuacja ludnosci cywilnej, która jak piszesz podejmuje desperackie, ryzykowne i rujnujace finasowo próby ucieczki.

    Pzdro

  136. Kartka z podróży
    Trochę zaskocyłeś mnie twoim wpisem. Przypisujesz Putinowi niższe pobudki działania i metody jak te , na które ja bym się kiedykolwiek ośmielił.
    Instrumentalne potraktowanie swoich rodaków, które przypisujesz Putinowi w Donbasie, zasługuje przedewszystkim na popularyzację w tym regionie. Oni oczekiwali dobrodziejstw jak na Krymie a ty piszesz , że Putin wykorzystał ich jedynie jako pożytecznych idiotów.
    Donbas nie znajduje się momentalnie pod ukraińską administracją, ale pod wpływem sił bliskim Moskwy. Kogo będzie zarażać musimy jeszcze poczekać. Co do tego, że obecna Ukraina nie nadaje się ani na członka NATO, ani UE zgoda, ale na tym koñczą się też pożytki, ktore Rosja i Putin mają z dalszej destabilizacji Ukrainy.
    Co do przerwanej ofensywy w Noworosji, to nasza różnica poglądów można określić jako typowy przykład dyskusji; gdzie skutek , a gdzie przyczyna. Ja twierdzę, że ofensywa ta została przerwana na skutek sankcji, ty twierdzisz, że Moskwa jedynie tą ofensywę pozorowała. Nie rozumiem tylko jeszcze po co ? Aby wywołać zaostrzenie sankcji ?

  137. Wiesiek 59
    Co do zarażliwości rosyjskiego kryzysu to mogę cię na razie uspokoić.Niemcy są prawdopodobnie jednym z największych partnerów handlowych Rosji w Europie. Tutaj na razie mimo sankcji i kryzysu w Rosji, wszystkie wskażniki i oczekiwania gospodarcze są pozytywne. Ma to także związek z niskimi cenami ropy i gazu.
    Nie wiem czy aby nie przeceniasz wpływu i znaczenia rosyjskiej gospodarki.
    Spadek cen ropy i gazu ma narazie pozytywny wpływ na koniunkturę światową, a co będzie kiedyś , kto nam to wywróży?

  138. W poradzieckiej Azji Centralnej i Południowo-Wschodniej chińskie firmy zbudują linie kolejowe, porty, lotniska, drogi, rurociągi i gazociągi. Jeśli plan dojdzie do skutku, te regiony świata mogą się bardzo zmienić. Nowe szlaki połączą Europę Zachodnią z Azją Wschodnią. – Ale pośrodku leży wielki obszar żyjący na granicy przetrwania, ekonomicznie słaby i politycznie niestabilny – mówi w wywiadzie dla „South China Morning Post” chiński badacz Li Lifan. W dzisiejszej Azji Środkowej Chińczycy widzą samych siebie z początku lat 80., gdy startowały ich reformy rynkowe. To był początek chińskiego cudu.

    Cały tekst: http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,17207058,Chinski_sen_o_potedze__Wielkie_szlaki_handlowe_na.html#ixzz3Nl4rL5zU
    ============

    Nowy gracz zasiadł do stolika.
    Będzie grał według niewygodnych dla siebie reguł, czy ustanowi własne- korzystne dla siebie rozwiązania?
    Obstawiam tę drugą opcję……..
    ========

    Co do Putina, zgadzam się z Kartką.
    Rok temu napisałem, że Krym miał dla Rosji znaczenie STRATEGICZNE i nie mógł wpaść w ręce NATO.
    Donbas miał znaczenie co najwyżej sentymentalne i bardzo umiarkowane gospodarczo.
    Najważniejszy transfer- wykształconej siły roboczej- już się dokonuje.
    A kierunek jej migracji jest głównie w kierunku Rosji i Białorusi.
    Tam zapewniono im byt i perspektywy pracy.
    Na emigracji wewnętrznej nie czeka ich zbyt wiele.
    Emigracja zewnętrzna zaś napotyka opory biurokratyczne.
    W tym i ze strony Polski.

    Najcenniejszym zasobem są LUDZIE, a nie kompleksy przemysłowe, czy bogactwa naturalne Donbasu. Odwrotnie niż w tym kapitalistycznym podejściu do zagadnienia.
    Inżynierowie wybudują fabryki, bez nich jest to niemożliwe….

  139. Bywalec 2
    3 stycznia o godz. 12:52

    Beznamiętnie odnotować należy fakt, że EU odnotowało 15% spadek eksportu do Rosji.
    USA zaś 7% wzrost eksportu w tym kierunku…..
    Co z tego wynika?
    Europa płaci za decyzje podjęte w Waszyngtonie.

    Następuje wielkie przetasowanie powiązań gospodarczych, kierunków importu i eksportu.
    W wielu krajach świata.
    Nowe rozdanie, nowi gracze, nowe źródła kapitału, choć jeszcze długo nie- innowacji.
    Jak to się przełoży na jakość życia w wielu krajach, czy stabilność, nikt tego nie wie.
    Potężnie zamieszano w geopolitycznym kotle.
    I trudno wyczuć, kto wyłowi smaczne kąski, a kto zadowoli sie szumowinami pływającymi po wierzchu.

    Rola Turcji, czy krajów arabskich- zaczynają grać we własną grę na skalę regionalną.
    A to poważni gracze. Przestali chyba być wasalami wykonującymi polecenia.
    Jak to wpłynie na świat?
    Powiązania handlowe?
    Umykający aspekt z europocentrycznego punktu widzenia.

  140. @Bywalec 2, @Kartka z podróży
    Myślę, że obaj panowie macie rację. Putin, gdy zaczął kalkulować w co po aneksji Krymu wstąpił, zaczął się wycofywać, tym bardziej że ci, na których początkowo postawił, okazali się głupcami. Igor Striełkow, „minister obrony” w rządzie tzw. Donieckiej Republiki Ludowej, po słynnej, niekodowanej rozmowie tuż po zestrzeleniu malezyjskiego samolotu, nie pozostawił cienia wątpliwości, kto stał „za oszybkoj”. Został przez Kreml wycofany i – podobno – już nie żyje. Problemem, przed którym stanął Putin jest – kto ma rządzić obwodem donieckim. Ludzie tacy jak Striełkow – najemnik walczący w Jugosławii, zabójca proukraińskich polityków a przede wszystkim pułkownik Głównego Zarządu Wywiadu Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej – czy Rosjanie wywodzący się ze wschodniej Ukrainy. Ci ostatni są podczepieni pod lokalne mafie kryminalne i gryzą się z sobą za pomocą przenośnych wyrzutni rakietowych. Aby spalić dwa samochody, w tym jeden pancerny, nie wystarczy zwykła seria z „kałasza”. A tak właśnie zginął dopiero co jeden z lokalnych „dowódców separatystów”, Aleksander Bednow, pseudonim Batman.

    Jeśli do tego gorącego kotła donieckiego wrzucimy zachodnie sankcje i spadek cen ropy, to sytuacja Rosji daleka jest od tryumfalizmu. Aha. Słynne cyborgi z lotniska w Doniecku w dalszym ciągu bronią ruin tego lotniska pokazując, ze Ukraina tak łatwo donieckiego obwodu nie odda.

  141. Bywalec2

    „Przypisujesz Putinowi niższe pobudki działania i metody jak te , na które ja bym się kiedykolwiek ośmielił.”

    Nie zajmuję się pobudkami moralnymi opisując ten konflikt – na co zresztą zwracam od czasu do czasu uwagę moim polemistom.
    Staram się wyzwolić z oparów moralizatorskich, którym przeciez też podlegam, dla jasności widzenia.
    I z rozmaitych innych obciązen. Na przykład tendencji do naturalnego przecież snucia analogi historycznych o czym pisałem wczoraj, w pierwszym komentarzu o 18,46.

    Trudno zresztą powiedzieć, że Putin poswięcił aspiracje ludnosci Donbasu na szali wielkiej polityki. Przyjął przecież ponad milion emigrantów i chcąc niechcąc urządza im zycie. Zresztą odpowidzialnośc za katastrofę humanitarną w oczach tych emigrantów ponoszą Ukraińcy, którzy w swej głupocie nacjonalistycznej usiłowali odbić ten teren siłą.

    Pożytki Rosji z tego politycznego rozstrzygnięcia trzeba by było oszacować.
    Mało kto bowiem zwraca uwagę jakie koszty ponosiła Rosja de facto utrzymujac po częsci przez ponad 20 lat Ukrainę. Ale wydaje mi się, że jednak koszty utrzymywania „garnizonu” w Donbasie są mniejsze. Koszty utrzymywania uchodźcow też będą maleć.
    Tak więc moim zdaniem finasowo to był dobry interes.

    Oczywiście są też straty związane z sankcjami ale moim zdaniem sankcje beda luzowane. No bo przecież nikt o zdrowych zmysłach (myslę o Zachodzie) nie będzie ponosił strat z powodu ruiny-Donbasu.
    Już w tej chwili wyczuwam taki nastrój ulgi u zachodnich polityków, że na Donbasie się skonczyło.
    Dziś np przeczytałem, że francuski minister obrony obiecał Rosjanom Mistrale jeśli: „zawieszenie broni przestrzegane przez obie strony, a także mapa drogowa, która doprowadzi do spokoju oraz pokoju na tym obszarze”.
    A czym to jest jak nie uznaniem tych garnizonów-republik?

    Nie da się też ukryć, że atrakcyjnoś polityczna Ukrainy dla Zachodu w związku z kosztami jej utrzymania też maleje.

    Piszesz w nawiązaniu do rozgromienia przez Rosjan czy separatystów armii ukraińskiej: „ty twierdzisz, że Moskwa jedynie tą ofensywę pozorowała. Nie rozumiem tylko jeszcze po co ? Aby wywołać zaostrzenie sankcji?”

    Właśnie po to by dac Zachodowi poczucie zwycięstwa. Po to by politycy zachodni mogli powiedzieć: „dzięki naszym sankcjom Putin nie podbił całej Ukrainy”. By Sylwia mogła na blogu bębnic swe tryumfalne komentarze.
    A tak naprawdę, jak pisałem, Putin ma to co chciał. Osiągnął swój cel – kontroluje Ukraine. I to twardo, siłą!
    Moim zdaniem ma więcej do powiedzenia na Ukrainie niż przed majdanem.

    A zarazem wykpił się od odpowiedzialności za Donbas jak najmniejszym kosztem.

    Pozdrawiam

  142. „Czy sankcje wobec Rosji skutkują, czy też nie ?”
    _______
    Moim zdaniem to jest źle postawione pytanie. Nie wiem czy ktoś na blogu pamięta sławne i anegdotyczne już dziś wypowiedzi Wojciecha Jaruzelskiego z obrad VII Plenum KC PZPR, które odbyły się w dniach 24 – 25 lutego 1982 r. „Lenin to jest wciąż niezgłębiona kopalnia wiedzy, idei, mobilizacji do działania, powinniśmy z tego czerpać i korzystać, kiedy toczy się walka i kiedy znajdujemy się na etapie (…) mimo ogromnego dystansu w czasie, zbliżonym do sytuacji, z jaką stykali się bolszewicy. (…) Czas ogromny minął, ale mechanizmy walki klasowej, drogi, metody działania partii w ogromnej mierze są podobne”, oraz „od Polski miał się rozpocząć proces łańcuchowego rozbioru socjalistycznej wspólnoty, cofnięcie historii europejskiej o całą epokę. Udaremniliśmy ten zamiar. Stan wojenny w naszym kraju stał się w istocie stanem antywojennym (…). By może historia stwierdzi kiedyś, że tak jak II wojna światowa zaczęła się o Polskę, tak III wojna światowa nie zaczęła się dzięki Polsce”.
    Język jakim posługuje się Jaruzelski, nietrudno zauważyć, jest językiem, którym do dziś, pomimo upadku ZSRR i PRL posługują się ruskie i matysiakowye luminarze putinizmu na blogu p. D. Passenta. Z tą różnicą że rozpad i opór rozpadowi daje już dzisiaj tylko Rosja, bo ich zdaniem pewnikiem jest, że Ukraina jest państwem upadłym. Otóż kwestia kryzysu i możliwości osiągnięcia zamierzonych celów integracji Ukrainy z UE i NATO, wcale nie jest przesądzona, przez działania rosyjskie na Krymie i w Donbasie. Paradoksalnie Ukraina dzisiaj znajduje się w o wiele lepszej sytuacji, niż Polska w 1982 roku, bowiem wydostała się ze strefy wpływów Rosji. Chodzi tutaj o strefę wpływu rosyjskiej polityki i gospodarki. Trzeba przy tym pamiętać o tym, że Rosja po roku 1992 prowadziła konsekwentnie i skutecznie politykę nakierowaną na wszechstronną destrukcję Ukrainy, która miała prowadzić do rozpadu tego państwa i narodu. I dzisiaj o stanie gospodarki oraz polityce Ukrainy nie decyduje już Rosja, lecz Ukraina i Zachód i least but not last mechanizm globalizacji, który wobec Rosji działa, jak się okazuje skuteczniej, niż sankcje Zachodu.

  143. Kartka 10.20
    Twoje właczenie się do absolutnie żenującej „dyskusji” (sic!)” miedzy Kublikową a inna „dziennikarką” Szulc z Newsweeku uwazam za nieprawdopodobne kuriozum !
    W mojej gazecie wywalił bym oba „artykuły” do kibla, a „dziennikarki „i za zbity pysk z roboty , oraz wydał oświadczenie ze nadaja się do pracy wyłącznie w szalecie !
    Naprawde MUSIAŁES zabrać głos na tematy zarezerwowane dla Smrodliwego Paranoika Pierda ?
    Chyba cos ci zaszkodziło w Swieta, ale na ogół szkodzi na zoładek,, a nie na głowe !
    Mysle że powinienies się wstydzic bo ja przestaje w tej sytuacji czytac twoje wpisy i zakładam sobie na nie embargo.
    Tematu fekalne zostaw komuś innemu.

    PS Gołe, obesrane dzieci widziałem w cygańskich taborach, oraz filmach z zycia troglodytów ,ale nie w miejscach w których stołują sie ludzie cywilizowani, jak twierdzi globtroterka i „dziennikarka” Szulc.

  144. anumlik, 11,15.
    Z całym sobie dźwiękiem chciałem zauważyć, że dyskusja z Tobą jest prawie beznadziejna. Warto, wobec tego zacząć od początku. Od Gorbaczowa i Jelcyna i od przeczytania Wielkiej szachownicy Brzezińskiego. Tam wyłuszczono całą strategie bandyckiego podboju, bałkanizacji i wyczerpania Rosji. Po niej był Afganistan, Irak z prawie 5 milionami zabitych, Serbia, Kosowo, Syria, Libia, Jemen, Somali i w końcu Ukraina. Tu się zacięło.
    W uzupełnieniu radzę zapoznać się z książką ElBaradei o kulisach zbrodni, kłamstwa , agresji, manipulacji, brutalności i hipokryzji. Ten Egipcjanin, wielka i niezależna postać, rzeczywisty pokojowy Noblista wart jest wysłuchania.
    http://www.psz.pl/98-ksiazka/mohamed-elbaradei-gra-pozorow

  145. Kartka z… 13.19. Coś w uzupełnieniu do twojego mądrego tekstu. Z obserwatora:
    „Z punktu widzenia Rosji – jej przewagą jest spokojne trwanie i niepozwalanie na dalsze wciąganie się w tą awanturę przez którakolwiek z pozostałych stron. Z punktu widzenia Unii Europejskiej na tym etapie sukcesem będzie ograniczenie eskalacji konfliktu. Dla Ukrainy najważniejszy byłby spokój i odbudowa relacji z Rosją oraz nowe otwarcie z Europą, ale dla jej niektórych oligarchów bardziej może opłacać się eskalacja konfliktu. Dla podpalacza pokoju międzynarodowego liczy się tylko dalsze konfliktowanie Europy i Rosji, przy pełnym braku zwracania uwagi na Ukrainę, którą po prostu zaplanowano poświęcić.

    Wyjście z istniejącej sytuacji wiedzie przez stopniowy powrót do normalizacji sytuacji i uznanie nowego status quo przez wszystkie strony, pod warunkiem oczywiście, że Rosja będzie chciała w ogóle z Zachodem rozmawiać bez czegoś w rodzaju nowego układu relacji, albowiem powrót do sytuacji z punktu wyjścia najmniej opłaca się Rosji, trzeba pamiętać, że to ona ponosi największe koszty sytuacji, w której niczym nie zawiniła. Wszelkie dotychczasowe ustalenia dotyczące np. swobody handlu nie mają sensu, jeżeli z taką łatwością mogą przestać być przestrzegane przez jedną ze stron. To nie na tym polega partnerstwo.

    Zachód mocno się zdziwi w momencie, w którym to Rosja powie STOP odbudowie wzajemnych relacji, które nie mogą polegać dalej na jednostronnym podporządkowywaniu się Rosji pod globalne interesy Zachodu. Sytuacja dramatycznie się zmieni, jak tylko zdrożeje ropa, a to jest tylko i wyłącznie kwestią czasu, dlatego Rosja po prostu musi przeczekać czas dekoniunktury. Jeżeli zmieniona rzeczywistość będzie nowym statusem quo – nawet w średniej perspektywie czasowej, to będzie kolejny sukces Rosji, albowiem ona narzuci nowy wymiar relacji globalnych Zachodowi.”

  146. „Wysłuchałem czterech mędrców w Radiu TOK FM (panów Lisa, Władyki, Wołka i Żakowskiego),”
    „Z całym sobie dźwiękiem chciałem zauważyć, że” gdyby ich porownac do panow Hołdysa , Olbrychskiego np to .. w samej rzeczy sarkazm uzasadniony

  147. Absolwent z godz. 13:25

    Przyznam, że do obesranych osesków mam stosunek emocjonalnie obojetny. Ani mnie ziebią ani grzeją.

    Do tematu podjetego przez Kublik nawiązałem tylko dlatego, że potraktowałem go jako przejaw kuriozalnych obsesji środowiska „GazWyb”.
    Nie da się bowiem ukryć, że Kublik nadała mu wymiar nieomal manifestu światowej wojny kulturowej co jest moim zdaniem szczytem głupoty.

    Czego dowodzi Szulc w swym kontr-felietonie.

    Tym niemniej temat uważam za wyczerpany i mam nadzieję, że w ślad za tą deklaracją zlagodzisz krytyczny stosunek do mych komentarzy.

    Pozdrawiam

  148. Jasny Gwint

    W zasadzie zgadzam się z cytowanym komentarzem.
    Mam tylko wątpliwosci co do ostatniego zdania: „narzuci (Rosja)nowy wymiar relacji globalnych Zachodowi.”

    Nie mam bowiem przekonania, że Rosja traktuje konflikt ukraiński jako element swej gry o prymat w globalnej polityce.
    Moim zdaniem Rosja na Ukrainę patrzy tylko z perspektywy zabezpieczenia swej granicy. To jest dla nich konflikt graniczny a nie globalny.
    Podkreślam, myślę o perspektywie rosyjskiej a nie zachodu.

    To nam wmawiają, że to jest rozgrywka globalna o panowanie nad światem by nas angażować tak naprawdę w konflikt lokalny – graniczny.
    Czyli w nie nasz problem.

    Pzdro

  149. „Wyjście z istniejącej sytuacji wiedzie przez stopniowy powrót do normalizacji sytuacji i uznanie nowego status quo przez wszystkie strony, pod warunkiem oczywiście, że Rosja będzie chciała w ogóle z Zachodem rozmawiać bez czegoś w rodzaju nowego układu relacji, albowiem powrót do sytuacji z punktu wyjścia najmniej opłaca się Rosji, trzeba pamiętać, że to ona ponosi największe koszty sytuacji, w której niczym nie zawiniła. Wszelkie dotychczasowe ustalenia dotyczące np. swobody handlu nie mają sensu, jeżeli z taką łatwością mogą przestać być przestrzegane przez jedną ze stron. To nie na tym polega partnerstwo.”

    Powyższy fragment całości przytoczonej przez JW z Obserwatora Politycznego (?) wiernie odzwierciedla język rosyjskiej propagandy. Tezy mieszają się z przypuszczeniami, opis rzeczywistości z pararzeczywistością, implikacje z pewnikami, życzenia z propozycjami nie do odrzucenia, itp. O co w tym wszystkim chodzi:

    – czy o „sytuację, w której Rosja w niczym nie zawiniła?” – O jaką sytuację – chciałoby się zapytać.
    – czy chodzi o „dotychczasowe ustalenia dotyczące np. swobody handlu”? – O jakie ustalenia chciałoby się zapytać – wewnątrz Wspólnoty Niepodległych Państw, w ramach WTO, w ramach Unii Euroazjatyckiej, w ramach stowarzyszeniowych Ukrainy z Unią?
    – „To nie na tym polega partnerstwo” – Czy to oznacza, że partnerstwo nie polega na ustaleniach, umowach, podjęciu się ich przestrzegania?

    – Czym jest idea „czegoś w rodzaju nowego układu relacji, albowiem powrót do sytuacji z punktu wyjścia najmniej opłaca się Rosji,”

    Czy przypadkiem nie jest to zakamfluwana opcja mocarstwowa? Umówić sie ogólnie – gdzie My, a gdzie Wy i żadne kłótnie o szczegoły nie będą potrzebne – tu MY, a tam Wy.

    Tak wyglądają raporty obserwatorów politycznych zapodawane w Obserwatorze Politycznym.

    Propaganda geostrategiczna rosyjska podsuwa pod rozwagę pomysły, interpretacje, idee tak rozmyte, niezdefiniowane i potoczne, że nie sposób odnieść wrażenia, że jest to zastawianie nastaw i oczekiwanie, aż partner, który chciał oszukać w partnerstwie Rosję (a jest to nieodmiennie mityczny Zachód, o czym Putin stale zapewnia Rosjan) zjawi się w worku pod murami twierdzy z prośbą o rozmowy.

    Nie jest to dyplomacja, ani geopolityka, ani szachy jakieś.
    Pzdr, TJ

  150. Anumlik

    Informacje o tarciach wśród separatystów na które zwracasz uwagę w powyższych komentarzach są moim zdaniem dowodem na to, że Rosjanie postanowili scalić i scentralizować strukturę militarno-polityczyną w Donbasie.

    Stąd te tajemnicze zamachy i znikanie komendantów – watażków.

    Tak na marginesie … .

    Wczoraj ukazał sie dekret władz rosyjskich regulujacy prawny status obcokrajowców służących w armii rosyjskiej.
    Tak mi się to skladnie komponuje z innymi regulacjami, ktore mamy okazję obserwować w Donbasie.

    Pzdro

  151. Nie jest to dyplomacja, ani geopolityka, ani szachy jakieś.
    ______
    Ale jest to bełkot adresowany do niewykształconych i niedouczonych idiotów, posługujących się archaicznym językiem hermetycznego komunizmu z czasów całkowitego podporządkowania go celom politycznym Rosji.

  152. wiesiek59
    3 stycznia o godz. 11:34 679219
    Cała potęga Zachodu jest oparta na kilku filarach:
    ==============================
    Potęga Zachodu oparta jest na jednym filarze: na amerykańskich lotniskowcach,
    na umiejętności w podpalaniu….
    Natomiast potęga ekonomiczna jest tam, gdzie się tanio i dużo produkuje,
    czyli w Chinach….i pozostałych krajach zależnych od Chin.
    Również w Chinach jest mądrość, której brak na świecie zauważa nasz gospodarz.
    Zachód chełpi się głupotkami, sztuczkami typu: handel kradzionym towarem, drukowaniem, niskimi stopami banków centralnych, wojenkami, tworzeniem baniek spekulacyjnych, rozwalaniem własnej gospodarki, i przy okazji krajów słabych, małych , w tym Polski.
    Skąd się bierze mądrość: na pewno nie z uniwersytetów, systemów edukacyjnych,
    z demokracji, …
    Człowiek musi być odpowiednio nakarmiony, jego mózg przygotowany na przyjęcie wiedzy, a później do jej obróbki, wykorzystania. Taka się dzieje w nielicznych społecznościach, miejscach na świecie.

  153. Tejot

    Przykro mi to mówić ale nie jakoś nie możesz przełamać swego głęboko formalistycznego podejscia w interpretacji tekstów dotyczących Ukrainy i Rosji.

    Inaczej mówiąc do tego stopnia skupiasz się na formie, że sprawiasz wrażenie jakbyś nie potrafiłem zrozumieć co za treść się za (pod) formą kryje.

    W obszernym fragmencie, który przytaczasz za Jasnym Gwintem (Obserwator Polityczny) chodzi tylko o jedno:

    Jedynym wyjsciem z duszącego „nelsona” zalożonego przez Putina Ukrainie jest uznanie przez wszystkie strony zaangażowane w ten konflikt nowych realiów politycznych.

    I tyle tej interpretacji.

    Oczywiscie mozna się z tym zgodzić albo nie.
    Ale nie ma co udawać, że się nie rozumie co czyta.

    Pozdrawiam

  154. Co do powrotu do normalizacji sytuacji i uznanie nowego status quo ze mocarstwową pozycją Rosji, to należy zauważyć, że Rosja nie znajduje się w sytuacji politycznej Izraela, który jako państwo atomowe, od lat prowadzi agresywną politykę militarną na Bliskim Wschodzie, szantażując przy okazji nie tylko swoich przeciwników politycznych zagrożeniem wojną atomową i nie powoduje to reakcji globalnej, która byłaby sygnałem dla Izraela, że taka polityka się po prostu nie opłaca. Ruskie i Matysiaki blogowe najwyraźniej żyją w przekonaniu, że Rosja może powtórzyć manewr Izraela w swojej strefie wpływów, no ale Obama wyraźnie powiedział już raz Rosji, że Putin stanął po niewłaściwej stronie historii i drugi raz, że aneksja Krymu oraz destabilizacja Donbasu i Ukrainy Rosji się nie opłaci. Myślę, że każdy następny Prezydent USA słowa Obamy danego Putinowi dotrzyma, a Angela Merkel oraz UE nie zgodzi się na rosyjską strefę wpływów w Europie, budowaną wbrew woli państw narodowych, które nie chcą w niej być, bo wolą od niej wolność i dobrobyt.

  155. Kartka z podróży
    3 stycznia o godz. 14:46 679242
    Tejot
    Przykro mi to mówić ale nie jakoś nie możesz przełamać swego głęboko formalistycznego podejscia w interpretacji tekstów dotyczących Ukrainy i Rosji.

    Mój komentarz
    Kartko, tekst, który rozbierałem, jest propagandową papką, niczym więcej.
    Pzdr, TJ

  156. Za dobrostan swoich krajów odpowiadaja ich przywódcy- czy to demokratyczni, czy dziedziczni, czy siedzący na bagnetach…..
    Ingerowanie w sprawy innych krajów by realizować własne interesy, jest raczej normą niż wyjątkiem. O co więc toczy się nasz spór?
    Od roku 1945, podobno były tylko dwa lata bez jakiegoś konfliktu……

    Urbi et orbi, wygłaszane w kilku stolicach, nie zmieniają faktu że duży może więcej, ale ta wszechmoc jest ograniczona. A okres dyktatu jedynego supermocarstwa się skończył raczej bezpowrotnie, chociaż……

    Samowystarczalność energetyczna USA rodzi ciekawy aspekt.
    Bardzo korzystnie wpłynie na bilans handlowy.
    Być może, powstaną nawet nadwyżki w tym bilansie?
    Wówczas, nastąpiłaby spłata długów…..
    Ale byłoby to niekorzystne dla bankierów.
    Bez zapotrzebowania na kredyty ze strony rządu, nie zarobiliby tyle, co dotychczas.
    Grupy lobbingowe na pewno znajdą jakieś wyjście z sytuacji zagrażającej ich egzystencji.
    Wszak to co dobre dla nich, powinno być dobre dla świata….

  157. Wacław
    3 stycznia o godz. 14:41

    Polska jest uwięziona w pułapce średniego wzrostu.
    Jest doskonała dzięki krótkim liniom logistycznym i niezłej kadrze, jako podwykonawca światowych koncernów i rezerwuar siły roboczej.

    Pytanie, jak długo można dzięki temu konkurować z pracą dzieci, czy niewolnictwem w krajach azjatyckich?
    Europę namawia się do likwidacji krwawo wywalczonych zabezpieczeń socjalnych, ograniczonego czasu pracy, bezpłatnego szkolnictwa, powszechnej opieki medycznej, bo to zbędne koszty.
    Status robotnika z Bangladeszu?
    W imię konkurencji?
    Już niedługo Grecja zagłosuje nad taka koncepcją….MFW czuwa by się ziściła.

  158. Feliks Stychowski
    3 stycznia o godz. 1:08

    Widocznie muszę odkurzyć mόj polski bo za cholere nie widzę aby moją intencją było
    wyjaśnienie powodόw wojny w Libii.
    A o Wielkich Jeziorach, co to na granicy Kanady I USA leżą słyszałeś? Ich powierzchnia nie jest dużo mniejsza od powierzchni całej Libii I woda w nich jest pitna; sam kiedyś prόbowałem.

  159. Krajowe reperkusje towarzyskie konfliktu na Ukrainie

    Jak informuje Super Ekspres wizyta na Ukrainie posłanki Gosiewskiej, jednej z wdów po śp Edgarze Gosiewskim, zakończyła się skandalem na lotnisku w Kijowie.

    Posłanka wyzwoleńcze turnee po Ukrainie zakończyła w koszarach legendarnego batalionu Ajdar. Gorace przyjecie posłanki przez bojowców zakończyło sie tuż nad ranem w związku z czym posłanka mimo szaleńczej jazdy nie zdążyła na samolot powrotny do kraju. Usiłowała wiec przymusić obsługę do opóźnienia lotu. Obsługa wykazała sie niestety asertywnościa – tym bardziej, że wokół posłanki Gosiewskiej snuła się woń alkoholu.
    Tak więc nasza „wolnośc wiodąca lud na barykady” wróciła do kraju dzień po terminie.

    Gosiewska indagowana przez dziennikarzy na okoliczność woni alkoholowej przyznała, że z koszar wzięła ze sobą na drogę tylko jedno piwo.

    Specjalnie dla Małgorzaty Gosiewskiej ajdarowska w duchu „Celina” – w wykonaniu Kazika

    https://www.youtube.com/watch?v=5FcZyRFZxlU

    Pozdrawiam

  160. Czy sankcje są skuteczne?

    To pytanie natrętnie powraca, jeśli nie jako główne, to jako pytanie pomocnicze w rozważaniach nt. drogi ku normalizacji. Niewątpliwie sankcje zachodnie Rosja odczuwa, co potwierdzają cytowanej wyżej słowa Ławrowa oraz głosy nadziei wydawane przez dobrze życzących reżimowi Putina, iż sankcje zostaną cofnięte.

    Ale czy odnoszą skutek, czyli czy Rosja rezygnuje z Krymu, oraz będzie przestrzegać porozumienia w Mińsku (protokołu) z 5 września. Oczywiście Rosja nie podjęła żadnych kroków w tych kierunkach. Czyli sankcje nie działają – jak dotąd.

    Tymczasem rozkręca się dyskusja, jak twierdzi TJ inspirowana linią wyrażaną przez RT i kremlowskich oficjeli o „normalizacji sytuacji we płd. wschodniej Ukranine”. Jak zauważyły zachodnie media, już nie mówi się w nich o juncie w Kijowie, ani o Noworosji jako planie seperatystów, zaś prezydent Poroszenko jest partnerem do rozmów. I to może być światełko w tunelu, migające wiadomości, że sankcje działają. Oczywiście tunel jest długi. Rosja chciałaby ingerować w Ukrainie, chciałaby pieczę nad nią trzymac i w dalszym planie do swej Unii włączyć.

    Ale co na to powiedzą sami Ukraińcy? Nie wchodzę w detale tego złożoneog pytania na temat przyszłości. Ważne jest dla Zachodu, aby Rosja nie ingerowała, nie mąciła, zajęła się swoimi gospodarczymi sprawami oraz współpracą z dobrowolnymi członkami Unii. Ale jak widać z przytoczonej treści, dość niewyraźna jest nakreślona perspektywa normalizacji. Żadnych szczegółów, jakichś konkretnych punktów do negocjacji, ustalenia porozomienia. Z tego wynika, że Rosja chce więcej niż uzasadnia to sytuacja w momencie zasiadania do stołu negocjacji. Jeszcze się poleje krew niewinna w Donbasie. Rosyjska polityka siły dominuje. I to są fakty, choć życzliwi reżmiowi Putina odbiorą to jako moralizowanie. Nic nowego w tym.

    Bo innym pytaniem jest, czy Rosja jest agresorem. Jedni zwolennicy reżimu Putina twierdzą, że jak najbardziej, wszak idzie o obronę ich żywotnych interesów. Inni, a nawet ci sami, tylko w innym zdaniu, twierdzą, że Rosja jest zaatakowana i nie zawiniła w niczym. I tak to się kręci, pardon – miele.

  161. 12 września

    Systematycznie przeglądam ogłoszenia o stanowiskach dla adiunktów. Mamy w Polsce cywilizację i takie anonse są już publikowane nie jak kiedyś na małej tablicy przy sekretariacie, ale na stronie ministerstwa. Tylko co z tego, skoro większość jest wyraźnie pisana pod konkretnych ludzi. Widać to po zestawie wymagań, które łącznie spełniają dwie osoby w kraju (znane mi, bo specjaliści z danej wąskiej działki zawsze się znają). Na przykład: „Wymagany dyplom doktora nauk jajoznawstwa ze specjalizacją w żółtkach”; daje go tylko jeden uniwersytet w kraju. Oczywiście ten poszukujący. Albo: „Wymagane doświadczenie nauczania przedmiotu » gotowanie jajek z elementami psychologii zen w ujęciu porównawczym «”. Przedmiot jest nauczany… Tak – tylko w jednym miejscu w kraju.

    Uniwersytet ma pewność, że zatrudni tylko własnych doktorantów. Konkurs konkursem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie.
    http://wyborcza.pl/magazyn/1,142467,17204667,Bedac_mloda_doktorka.html#MT
    =============

    Nadawałoby się do „60 minut na godzinę”…..
    Perypetie młodych, wykształconych, wyjezdżających z tego kraju z braku perspektyw.

  162. 27 listopada

    Z Ważnego Ośrodka za Granicą przysłali umowę o pracę. Podpisaną. Czuję się nieswojo – zawsze podpisywałam najpierw ja, potem czekałam miesiąc na podpis rektora, a umowę do ręki dostawałam już po wykonaniu zlecenia; kojarzyło mi się to z zabieraniem paszportów, ale cóż, „tak się robi”, jak powiedziała pani w sekretariacie.

    Moja nowa umowa zawiera różne zapisy: o trzymiesięcznym okresie wypowiedzenia, o składkach emerytalnych, o urlopie wypoczynkowym, macierzyńskim, rodzicielskim, innych, o których istnieniu nawet nie miałam pojęcia. A także o „polityce wspierania równowagi” między pracą a życiem.

    Czytam wszystkie paragrafy po dziesięć razy. Podobnie jak informację o „perspektywach dalszej kariery” po zakończeniu mojego stażu. To jakiś alternatywny świat.
    ================

    CBDO…….
    Polacy Polakom gotują ten los?
    Ciekawe, czy jest to polityka świadoma, czy tak jakoś wyszło?

  163. Konstytucja PRL była wypełniona obietnicami socjalnymi. I, co? W praktyce starczało na ich wypełnienie jedynie wobec awangardy klasy ludowej, którą była część partyjnej biurokracji oraz wojska, milicji i służb specjalnych. Konstytucja PRL zawiera już tylko postulaty socjalne. I, co? I obszar partycypacji społeczeństwa w socjalnych programach, choć systematycznie rośnie jest coraz bardziej dla społeczeństwa niezadowalający. Naturalną więc rzeczą jest że szuka się alternatywy, skoro żadna redystrybucja dochodu narodowego nie może zmienić tego stanu rzeczy. Alternatywą jest ustrój państwa liberalnego, opartego na przedsiębiorczości i innowacyjności obywateli, sprawnych rynkach finansowych i mocnej stabilnej bankowości. Alternatywą są rządy prawa, konkurencja i wolność. Alternatywą jest nie wiosłowanie pod prąd przeciw globalizacji, lecz wykorzystanie siły procesów globalizacyjnych do podniesienia gospodarki i społeczeństwa na wyższy poziom rozwoju cywilizacyjnego. Wyżej wymienionej alternatyw nie formułuje żadna partia polityczna w Polsce, a inteligencja polska aspirująca do roli opiniotwórczej, twierdzi że jest tak mądra jak wczoraj, a wczoraj jeszcze nic nie widziała, co robić.

  164. @jasny gwint, z godz. 13:29
    Warto (…) zacząć od początku – dźwięczysz. Psze bardzo. Od którego? Od powstania Chmielnickiego? Od ugody perejasławskiej? Od protestu prawosławnego metropolity Kijowa Sylwestra Kossówa, który nie chciał złożyć przysięgi poddańczej carowi Rosji? Od likwidacji Siczy Zaporoskiej przez Katarzynę II? Od sukcesywnego ograniczania samorządu Ukrainy Lewobrzeżnej? Całą ugodę perejasławską kolejni carowie Rosji łamali, aż włączyli Ukrainę jako część Wielkiej Rosji w granicę imperium, a Ukraińców prześladowali za cień próby odzyskania samodzielności. Dlaczego chcesz ów początek osadzić na Gorbaczowie i Jelcynie? W swoich rozlicznych postach ani razu nie zająknąłeś się nawet o tym, że przekazanie Krymu w ręce Ukraińskiej SRR miało miejsce w 1954 roku, w 300 rocznicę ugody perejasławskiej i było symbolicznym gestem, jaki Ukrainiec Chruszczow wykonał wobec Ukrainy. To może też jest jakiś początek? A może sięgniemy jeszcze dalej. Poza powstanie Chmielnickiego. „Początków”, @jasny gwincie, znajdziemy kilkanaście.

    „Wielką szachownicę” Brzezińskiego czytałem. I to dawno. I też w zawartych w niej tezach i propozycjach dla Ameryki i świata „początku” wojny rosyjsko-ukraińskiej bym nie upatrywał. „Grę pozorów” Mohameda ElBaradei też znam. Jest tam sporo o kulisach zbrodni, kłamstwa , agresji, manipulacji, brutalności i hipokryzji. I jest tam wiele stron poświęconych roli jaką USA odgrywały w światowych konfliktach, ale też jest sporo o innych uczestnikach owej „gry pozorów”. Także tych z obu stron dawnej żelaznej kurtyny.

  165. Kartka z podróży 3 stycznia o godz. 14:15 do Jasnego Gwinta – W zasadzie zgadzam się z cytowanym komentarzem. …

    @Kartko z Podróży,
    a ja się nie zgadzam, choć moja „niezgoda” dotyczy zupełnie innych stwierdzeń niż tych, które omawia TJot.

    Otóż fragment końcowy – Sytuacja dramatycznie się zmieni, jak tylko zdrożeje ropa, a to jest tylko i wyłącznie kwestią czasu, dlatego Rosja po prostu musi przeczekać czas dekoniunktury. Jeżeli zmieniona rzeczywistość będzie nowym statusem quo – nawet w średniej perspektywie czasowej, to będzie kolejny sukces Rosji, albowiem ona narzuci nowy wymiar relacji globalnych Zachodowi.

    świadczy– moim zdaniem – o zaćmie politycznej autora, być może pod wpływem myślenia życzeniowego. Dlaczego tak sądzę?

    Otóż wg mnie cena ropy już nigdy nie wzrośnie do poziomu pożądanego przez Rosję i jej przywódców. Wątpię czy kiedykolwiek przekroczy 100 baksów. Autor opiera się pewnie na historii z lat kiedy cenami ropy trafiono Rosję w „miętkie” po czym, po latach, ceny ropy wywindowały rosyjską gospodarkę. Doświadczenie i historia uczą, że niczego nie uczą a autor zdaje się tego nie wiedzieć.

    Od połowy tego roku Toyota po względnie przystępnej cenie będzie już sprzedawać w Europie samochód „na wodę”, bo źródłem energii będą ogniwa wodorowe, które – gdy już samochód znajdzie się w garażu – będą mogły zasilać w energie elektryczną całe gospodarstwo domowe. Początkowym problemem będzie tylko infrastruktura w postaci stacji tankujących wodór.
    Ta technologia jest już na tyle opanowana, że podobno takie potęgi jak Mercedes czy BMW mają gotowe rozwiązania i czekają „ w blokach” by wystartować.

    Moim zdaniem już nie ma szans na to, by Rosja mogła funkcjonować jako ważna „stacja benzynowa” przez jakiś dłuższy czas. Właśnie kończy się epoka ropy i gazu, na co wskazuje niesamowite przyspieszenie w wyprzedaży tych surowców. USA rezygnuje z zakazu eksportu a Beduini wyprzedają ile mogą bo niebawem ich ropa będzie Światu potrzebna jak rybie rower .
    Ani Amerykanie a Niemcy nie są idiotami, jedni będą sprzedawać a ci drudzy właśnie rok temu kumplom Putina sprzedali magazyny na gaz wielkości naszego rocznego zużycia! Uważam, że to nie przypadki. Te magazyny Niemcom już nie będą potrzebne a poza tym, to Fridman, Khan i inne „oligarchy” nie wywiozą ich przecież z Niemiec i to Niemcy będą im „dyktować ceny na rżnięcie”. Kto tego nie widzi a ma się za politologa, to jest „ślepa komenda”, po prostu.

    Ta energia „z wody” i z innych źródeł, jak np. taniejących ogniw słonecznych, w których stosunkowo drogi krzem można zastąpić tanimi perowskitami, których Rosja za Uralem ma „po kokardę”, czy przyszłościowym grafenem , zmieni Świat co najmniej tak, jak zmienił go np. internet . Kto się nie załapie na czas, ten będzie brnął w idiotyzmy elektrowni węglowych, atomowych czy ropę i gaz. Na te ostatnie wyrok jest już wydany.
    Tak uważam.
    To źle wróży Rosji jeśli jej przywódcy myślą np. tak jak autor tekstu zacytowanego przez Jasnego Gwinta.

    Pozdrawiam, Nemer

  166. @Kartka z podróży (10 sierpnia, 23:34)

    Equinox
    Jeszcze nie ma symptomów jesieni. Jest pełnia witalnego lata.

    Choć pojawiły się już pierwsze grzyby. Kilka dni temu spotkałem kobietę, ktora na białej chuście wystawiła prawdziwki, podgrzybki, kurki. Pieknie to wyglądało. Jest malowniczo, bo się przetaczają znad Słowacji, Czech burze. Ale chmury idą wysoko więc niewiele deszczu, jak z kropidła. Góry takie sinawe, momentami zamglone. To znów z poprzyczepianymi do szczytów obłokami. I parno. Jestem przyzwyczajony do upałów ale te górskie są takie duszne, cięzko się oddycha wilgotnym powietrzem.

    Pzdro

    Kartko,
    Dzien dobry i dziekuje za wiadomosci o pogodzie w Karkonoszach, o ktore zreszta sam sie dopytywalem. Teraz, domyslam sie, pewnie zamiast bialej chusty z lnu pod prawdziwki i podgrzybki widzisz biala chuste sniegu na okolicznych szczytach gorskich. Moze nawet z dodatkiem chlodnych wiatrow?

    Ale przede wszystkim przepraszam Cie za moja dosc spozniona odpowiedz. Bylem wtedy w sierpniu po prostu na kilka dni przed wyjazdem w ramach mojej pracy do poludniowo-wschodniej Azji (Singapur) gdzie, poza dwoma bardzo krotkimi powrotami do USA, przebywalem az do Nowego Roku. Teraz poslusznie melduje sie na EP spowrotem.

    Widze na blogu wciaz wiele ze starych nickow, choc nie wszystkie, jest tez kilka nowych, no i niewiast zdaje mi sie Wam jednak nieco ubylo (moja byla krajanka Nela, Jiba, Polonia-Sawa …), chyba ze to tylko pozory, jakas krotkotrwala nieobecnosc sezonowa spowodowana przelomem roku. No wlasnie, przelom roku – Zdrowia i Wszystkiego Najlepszego zycze!

  167. Jakiś czas temu czytałem w „Polityce” artykuł Szczepana Twardocha pt. Śląsk którego nie ma. Można wykupić dostęp do archiwum polityki i go sobie poczytać, zamiast spędzać bezproduktywnie czas na ruskich portalach i przynosić stamtąd na blog różne śmieci i jeszcze je cały czas omawiać. Taka mała dygresja do tych różnych ruskich „rewelacji” jest taka, że dla Polaka wychowanego w wolnej Polsce i na wolnych uczelniach, czytelnika wolnej polskiej prasy, zrozumienie narracji rosyjskiej zaprezentowanej na ruskich portalach i jej poparcie, uznanie za swojej wymaga po prostu okresowej likwidacji inteligencji polskiej (najlepiej strzałem w głowę). Nie wiem ile jest obecnie inteligencji w Polsce, ale to jest praca do wykonania, aby uzyskać zrozumienie i pełna identyfikację dla ruskich treści rzędu kilku milionów ludzi co najmniej. Wracając jednak do Twardocha i Śląska. Na Górnym i Dolnym Śląsku oraz w Opolu, podobno żyje ok. 400 tys ludzi, którzy uznają się za Ślązaków. Nie Polaków nie Niemców, a Ślązaków. W tej liczbie jest sporo ludności napływowej nie mającej tradycji rodzinnych, związanych ze Śląskiem. Na Górnym i Dolnym Śląsku oraz w Opolu, żyje tymczasem 8 mln osób. Tak więc doliczając mniejszości narodowe inne niż deklarujący się jak Ślązacy, na Śląsku żyje 7,5 mln osób, które czują się Polakami i nie chcą autonomii. W dużej części są to osoby z ludności napływowej na Śląsk. W tej sytuacji uważam, że zamiast zgłaszać postulat autonomii Śląska, który w demokratycznym państwie nie ma szansy realizacji, tym bardziej, że na katolickim Śląsku nie popiera go Kościół Katolicki, może lepiej byłoby stworzyć na początku, jako pierwszy etap do przyszłej autonomii Śląska, jakiś rezerwat śląski z parkiem krajobrazowo przemysłowym. Tylko czy prawdziwi Ślązacy z Twardochem na czele będą chcieli się w nim osiedlić dla dobra Śluńskiej sprawy?

  168. Nemer ma rację na niektórych stacjach w Polsce benzyna 95 była już poniżej 4 złotych, i choć rosną marże na stacjach benzynowych to sama benzyna staje się coraz tańsza. Czy będzie tania jak woda? Nie wiem. Ale że Rosji takie jak obecne myślenie i przywództwo nie przyniesienie niczego dobrego, to jest pewne. Nie jest natomiast pewne czy Rosja w ogóle ma jakąś szansę wyjść z tego. Uważam, że Rosję tak czy inaczej czeka dalszy rozpad terytorialny i wielkie zubożenie.

  169. wiesiek59:
    W lepszej czesci swiata, Kanadzie oraz w niektorych czesciach USA, zwlaszcza w okolicach, gdzie pewne prace sa rzadkoscia, a kandydatow duzo, jest proceder ogloszen o prace, ktore przygotowuje sie pod dana osobe. No wiec, bierze sie cv delikwenta i przepisuje sie wszystko, co tam stoi jako pozadane wyksztalcenie, doswiadczenie zawodowe i kwalifikacje. Odtwarzam cos z autopsji, bo mialem szczescie, ze dwa razy w zyciu zrobiono to dla mnie. Tak wiec, tylko 1 resume pasuje do wymagan. Robi sie to, aby wypelnic wymagania, ze dla fair play ogloszono konkurs, co formalnie jest prawda.
    W mojej nowej pracy jest obyczj kooptacji rodzinno-etnicznej. Chcesz zatrudnic kogos z rodziny, zone lub corke, idzesz wiec do szefa i prosisz o posluchanie. Tak wiec, w moim bezposrednim miejscu pracy kolesiostwo i nepotyzm to rzecz zwykla. Pewnym ludziom sie nie podskoczy.
    W podobnym duchu dzialaja tzw. miejsca uzwiazkowione, czyli firmy, w ktorych zwiazki zawodowe decyduja, kto ma byc zatrudniony, a kto nie. Najbardziej uzwiazkowionymi w Kanadzie sa instytucje rzadowe i samochodowa BIG THREE. Firmy japonskie , takie jak Toyota i Honda nie maja zwiazkow zawodowych w swoich oddzialach polnocnoamerykanskich.
    Moj kolega ostatnio zmienil prace odpowiadajac w mojej macierzystej firmie na ogloszenie o prace w innym miescie. Pytalismy sie go po fakcie. jak on to zrobil. Okazalo sie, ze ten oddzial mial polityke aplikowania testu zawodowego. On moze byl slaby w koneksjach personalnych, ale dobry w swoich umiejetnosciach profesjonalnych.
    Jest takie powiedzenie w Kanadzie „Does not matter what you know, it matters who you know”. Co jest aktualne.

  170. Nemer

    Na tekst podany przez Jasnego Gwinta patrzyłem z perspektywy realiów dnia dzisiejszego i to skupiajac się na chwycie zapaśniczym, który Putin zalożył Ukrainie.
    Tylko to miałem na mysli.

    Oczywiście mozliwe jest, że spadek zainteresowania ropą nie charakteru koniunkturalnego tylko juz nieodwołalny.
    To by całkowicie zmieniało realia polityczne świata. Bylibyśmy w innej epoce.

    Ale trudno mi na razie zmierzyć się z taka perspektywą. Zbyt to dla mnie mgliste. Po prostu za mało wiem na ten temat.

    Lecz nie ukrywam, że wizja życia bez energetycznych kajdan u nóg jest pociagajaca.

    Tym niemniej nawet jesli wizja sie będzie spełniać to jej wprowadzenie wymagać będzie czasu. Więc jeszcze przez jakiś czas życie bedzie nam geopolitycznie skrzeczeć – niestety.

    Pzdro

  171. @Kartka z podróży (10 sierpnia, 23:34)

    Equinox

    Jeszcze nie ma symptomów jesieni. Jest pełnia witalnego lata.

    Choć pojawiły się już pierwsze grzyby. Kilka dni temu spotkałem kobietę, ktora na białej chuście wystawiła prawdziwki, podgrzybki, kurki. Pieknie to wyglądało. Jest malowniczo, bo się przetaczają znad Słowacji, Czech burze. Ale chmury idą wysoko więc niewiele deszczu, jak z kropidła. Góry takie sinawe, momentami zamglone. To znów z poprzyczepianymi do szczytów obłokami. I parno. Jestem przyzwyczajony do upałów ale te górskie są takie duszne, cięzko się oddycha wilgotnym powietrzem.

    Pzdro

    Kartko,

    Dzien dobry i dziekuje za wiadomosci o pogodzie w Karkonoszach, o ktore zreszta sam sie dopytywalem. Teraz, domyslam sie, pewnie zamiast bialej chusty pod prawdziwki i podgrzybki widzisz biala chuste sniegu na okolicznych szczytach gorskich. Moze nawet z dodatkiem chlodnych wiatrow?

    Ale przede wszystkim przepraszam Cie za moja dosc spozniona odpowiedz. Bylem wtedy w sierpniu po prostu na kilka dni przed wyjazdem w ramach mojej pracy do Azji poludniowo-wschodniej (Singapur) gdzie, poza dwoma bardzo krotkimi powrotami do USA, przebywalem az do Nowego Roku. Teraz poslusznie melduje sie spowrotem.

    Widze na blogu wciaz wiele ze starych nickow choc nie wszystkie, kilka nowych, no i niewiast zdaje mi sie Wam nieco ubylo (moja byla krajanka Nela, Jiba, Polonia-Sawa …), chyba ze to tylko pozory, jakas krotkotrwala nieobecnosc sezonowa spowodowana przelomem roku. No wlasnie, przelom roku – Zdrowia i Wszystkiego Najlepszego!

  172. Equinox

    Cieszę się, że wszystko ok bo zastanawiałem się co z Tobą.

    Ale jak rozumiem podróże się udały. A to najważniejsze.

    Dzieki za życzenia. Równiez Wszystkiego Najlepszego

    Co do pogody …. .

    Istotnie od wczoraj wieje ostro. W górach pieknie zasniezonych prognozują nawet wiatry do 100 km/ha.

    Już na lokalnych portalach opublikowano pierwsze ostrzeżenia dla turystów, bo w świeta ratownicy mieli sporo roboty ze ściaganiem z gór źle ubranych i wyziębionych mieszczuchów.
    Niestety ludzie stracili kontakt z naturą i nie potrafią już zauwazyć symptomów zmiany pogody.

    W górach pieknie, zimowo ale niżej niestety gorzej, bo opadła w świeta cienka warstewka śniegu stopniała i zrobiło się szaro, buro, syfiaście, listopadowo … . I do tego zimno, bo wilgoć wzmaga uczucie chłodu.

    Tak więc dwa światy – wyżej piekna natura, niżej ponury real.

    Pozdrawiam

  173. Czytałem właśnie o nowej Toyocie.
    W CAŁEJ Japonii jest na razie 40 stacji z wodorem.
    Dzięki rządowym DOTACJOM!!! ma być ich 100.
    Pierwsze zamówienia na samochód- 400 sztuk w cenie 50 000 euro.

    Oczywiście, że jest to przełom technologiczny i zmiana jakościowa nastąpi.
    Za kilkanaście lat……
    Do tego czasu będziemy korzystać ze stacji benzynowych i ich infrastruktury.

    Co za lat kilkanaście powstanie?
    Może prywatne taksówki powietrzne na bazie bsl?
    Technologia wojskowa już jest, nic tylko „zcywilizować”….

    Nowe technologie i nowinki są dla krajów bogatych i z odpowiednią infrastrukturą, zapleczem technicznym i kadrami.
    W tych mniej cywilizowanych, jeszcze długo stare techniki grzewcze i transportowe będą używane.

  174. Kartka z podróży.
    Zgadzam sie z tobą, że Rosja wykpiła się z odpowiedzialności za Donbas który najpierw zdestabilizowała, uważam jednak , że tam gdzie chodzi o Ukrainę twój tryumfalizm jest nieco przedwczesny.
    Możliwe, ze wpelni zrujnowana i niemożliwa do rządzenia Ukraina spadnie jak zgniłe jabłko do rosyjskiego koszyka , w którym pełno już takich zgniłków jest. Ja też już zawsze tej Ukrainy , Rosji życzyłem i uważam , że do niej jej bliżemy i przy niej powinna zostać. W Europie jej nie widzę. Niestety w Ukrainie na razie u władzy są siły wrogie Rosji, agenturalni banderowcy z CIA , jak ich niektórzy tytułują je na blogu i po rosyjskim występie raczej nie zanosi się na szybkie zmiany.
    Na przyszłość życzyłbym sobie tylko , aby Rosja w końcu rozwinęła inne metody znajdowania i wiązania ze sobą przyjaciół i sojuszników, niż te które zaprezentowała na Ukrainie. Tutaj znowu jakoś nieprzyjemnie odbiło mi się sowieckimi metodami. Chyba jeszcze nie wszyscy zapomnieliśmy jak gen.Jaruzelski musiał nas „obronić” przed sowiecką inwazją, bo też byliśmy niegrzeczni.
    Oj coś mi się wydaje, że też zaczynam moralizować. Pardon.
    Jasny Gwint
    Właściwie nigdy się z tobą nie zgadzam , ale za tą ideę postawię świeczkę.
    Chodzi mi o twoją radę dla Rosji, aby nic nie robiła i tylko czekała aż ceny ropy i gazu znowu wzrosną. Myślę, że z jej wypęłnieniem Rosja nie bedzie miała specjalnych kłopotów, gorzej byłoby już z restrukturyzacją gospodarki i uniezależnienia jej od jednostronnej zależności od gazu i ropy. Ale jeśli nawet ty uważasz, że wystarczy nic nie robić, to jestem przekonany, że z takim rozwiązaniem wszyscy będą szczęśliwi. Rosjanie mają doświadczenie w nic nie robieniu, a reszta świata też jakoś się z tym zaaranżuje.

  175. Zapowiadają nowe rozmowy na temat likwidacji banderowców na Ukrainie. Udział wezmą ministrowie Rosji, Francji, Niemiec i Ukrainy.
    A Palaczków niet! Kuda napompowany Sikorski, gdzie butny Tusk lub załgany Komorowski? Byli na Majdanie, wrzeszczeli, wygrażali i poszli w las zapomnień i zdradzeni. http://wiadomosci.onet.pl/swiat/nowa-perspektywa-w-konflikcie-ukrainskim-sankcje-zadzialaly/t16je

  176. Zawsze mnie zdumiewają wyczyny „komentatorów”, których wypociny są znacznie dłuższe od komentowanego tekstu i mają się do niego jak młyn do wody sodowej…
    Tutaj takich mędrków jest ostatnio coraz więcej. Czytać się odechciewa…

  177. Bywalec 2

    „tam gdzie chodzi o Ukrainę twój tryumfalizm jest nieco przedwczesny.”

    Jaki „tryumfalizm”?

    Bywalec 2, a co mnie ta Rosja z Ukrainą obchodzi? Co mnie obchodzi ich kłótnia w rodzinie?

    Dla mnie to jest po prostu ciekawy temat do pisania i nic wiecej.
    Mam do tego taki sam stosunek emocjonalny jak do dziesiatków podobnych konfliktów na całym świecie.

    Jeszcze raz podkreślam – dziś, na zimno patrząc, Rosja wygrała w tej rozgrywce co chciała.

    I tyle.

    Pozdrawiam

  178. Pozwolę sobie zlekceważyć swoich krytyków, zamieszczając kolejne tendencyjne spostrzeżenie……

    Mam nieprzeparte wrażenie, że gdziekolwiek spojrzy „Oko Saurona” tam wyrastają popioły zgliszcza i mogiły.
    Źle to wróży Azji i Pacyfikowi……
    Pobieżne spojrzenie na Ukrainę to jedynie jakieś 10 000 trupów.
    Uważne spojrzenie, może skutkować milionami.
    Sauron jest tak potężny, że aż bezkarny.
    Jakaś wycieczka Hobbitów?

  179. @Kartka

    Tak więc dwa światy – wyżej piekna natura, niżej ponury real.

    A wiec jak zwykle, im wyzej tym ladniej. Nihil novi sub sub sole. Powinienes sie jednak cieszyc, ze za oknem masz takie piekne widoki, zreszta osiagalne przeciez po niezadlugim spacerze. Widoki osnizonej Sniezki i Szrenicy zostana ze mna na zawsze, to ikony ktore moje zwoje mozgowe zabraly ze soba i chyba nie zamierzaja ich wymazywac. Nb., u mnie sniegu nie widac w zasiegu wzroku ani nawet i dnia marszu. Myslimy z zona aby wybrac sie gdzies na narty. Zobaczymy czy sie uda, za duzo spraw sie nazbieralo do zalatwienia po powrocie.

  180. Sukces ma wielu ojców, klęska jest sierotą……
    KTO wyłoży kilkaset miliardów na Ukrainę i jej transformację gospodarczą?
    Ktos coś na ten temat wie?
    Jacys darczyńcy?
    Werbalne poparcie kosztuje niewiele, realne, wymaga wyłożenia kasy.

  181. Nemer
    3 stycznia o godz. 16:58 679254
    Życzę Rosji i Putinowi jak najlepiej. W myśl zasady; wróg mojego wroga, jest moim przyjacielem. W tym przypadku mamy wspólnego wroga, najbardziej zmilitaryzowane i agresywne w dziejach mocarstwo, stanowiące zagrożenie dla świata. I lubię rosyjską kulturę. Dziś wieczorem oglądałem na RTR Planeta koncert jubileuszowy wielkiego ich kompozytora Igora Kruckoj. Niesamowity człowiek. Tworzy muzykę o głębokiej wrażliwości i liryzmie łączącym Wertyńskiego, Wysockiego i Okudżawy z duszą słowiańską. U nas nieznany. W gali w wielkiej sali kremlowskiej /kiedyś bywałem/ wystąpili m.in Dmitri Chworostowski, Andre Bocelli i Juri Baszmiet znakomity altowiolinista. Koncert kończy nostalgiczna melodia Kruckoja na tle jego zdjęć rodzinnych, przy stającej widowni. U wielu z kręconą się łzą w oczach. I taką Rosję chcą podbić rakietami NATO, zniszczyć, spalić zdewastować. Dobrze, że mają Putina.

  182. Koncepcja zerojedynkowa – Ukraina albo w Rosji albo oderwana od Rosji w Europie, tj. albo, albo – moim zdaniem jest zbyt uproszczona, bo wynikająca z tradycyjnych szablonów myślenia, co oznacza, że ponieważ niczego innego nie znamy (Ukraina od wieków należała do Rosji), więc nie ma co deliberować, niech tak zostanie. Inne rozwiązanie byłoby zburzeniem wypróbowanego przez stulecia porządku.

    Inne idee, jak np. koncepcja ostrożnej emancypacji, umacniania się narodu politycznego (czyli narodu w państwie) która kluje sie od dawna w Ukrainie, nie znajdują zaastosowania w tradycyjnym myśleniu dwuwartościowym o Ukrainie, ponieważ nie wiadomo do czego je można wpiąć, do jakiego wyobrażalnego w świetle historii układu. Brak analogii, historia nie dostarczyła.

    Można zatem twierdzić – nie widzę inaczej Ukrainy, jak tylko w tym układzie który znam od zawsze, tym bardziej, że w kontekście stosowanej i deklarowanej nieprzewidywalności Rosji (gdybym tylko chciał, to byłbym w 2 tygodnie w Kijowie, bracia Polacy, Węgrzy, Rumuni, apeluję do was jako deputat do Dumy – zróbmy coś z Zachodnią Ukrainą) należy nie tylko nie burzyć tego układu, ale broń Boże go dotykać.
    Streszcza to się w powiedzniu – niech prawsławni między sobą się dogadają. Takie oddawanie Ukrainy komu trzeba, coś jak Zagłoba oddający Inflanty.

    Dlaczego liczne analogi takiej reguły nie mają zastosowania do innych rejonów świata, tego nie wiadomo.
    Wg potocznego myślenia o Ukrainie zasada ta bardzo przystaje do jej sytuacji, jest jak najbardziej słuszna i stosowalna.

    Ale na przykład do ISIS? O, to jest całkiem inna para kaloszy. Tu propagatorzy myślenia dwoistego nabierają obiektywizmu, szacują, zastanawiają się, włączają do swego rozumowania mnóstwo okoliczności i niuansów – rynek ropa, gaz, inne surowce, inna kultura w społeczeństwie, inna kultura rządzenia, sytuacja w regionie, historia, ambicje przywódców regionalnych, układ sił, itd.
    A przecież można orzec krótko – niech sie dogadają jak muzułmanie z muzułamani. Albo Boko Haram – niech sie dogadają między sobą, czy mają porywać, czy tylko rozstrzeliwać. Itd.

    Ta sama zasada, a rygor wykonawczy diametralnie inny. Dlaczego?

    Na koniec powiem, że dla mnie dwustanowa hipoteza – Ukraina albo z Rosją albo w Europie, czyli w oderwaniu od Rosji, jest zbyt uboga. Przede wszystkim – dlaczego jeśli Ukraina w Europie, to z Rosją koniec, fochy, obrazy, udry, konflikty, wojny, itd?
    Pzdr, TJ

  183. Tejot

    Realizm.

    O realiźmie w swym komentarzu zapomniałeś.

    Snuć plany można tylko stojąc mocno na ziemi. Inaczej to nie są plany tylko marzenia. Ułuda.

    https://www.youtube.com/watch?v=qeMFqkcPYcg

    Pzdro

  184. Kartka z podróży
    3 stycznia o godz. 20:39 679272
    Tejot
    Realizm.
    O realiźmie w swym komentarzu zapomniałeś.

    Mój komentarz
    Kartko, analizując myślenie dwuwartościowe piłem także do Ciebie.
    Pzdr, TJ

  185. Postawienie znanego liberała na czele rządu czy administracji prezydenckiej byłoby, jak wierzą moskiewscy marzyciele, sygnałem dla rodzimych biznesmenów i polityków zachodnich. W ten sposób Kreml mógłby próbować skłonić tych pierwszych do uwierzenia, że w Rosji mogą bezpiecznie inwestować, a drugich – do zdjęcia sankcji. Czy to płonne nadzieje? Czas pokaże.
    http://wyborcza.pl/magazyn/1,142467,17206200,Jak_naprawic_Rosje.html#CukGW
    ================

    Facet ma „łeb jak sklep”….

  186. праздность

    W Rzymie mówią na to – dolce far niente. A Moskwa to przecież III Rzym. Bezczynność, czyli prazdnost’, a nie jakaś glastnost’ i pierestrojka, które się zupełnie nie powiodły. Takie powinno być hasła rosyjskie i długofalowy program – bezczynność i nic nie robienie, czekanie i trwanie. Byle tylko wódka nie drożała, a rosnące ceny zagrychy? … czort z nimi.

    Tylko hola, na czym ma polegać to spirytualne, uduchowione nic nie robienie Rosji i czekanie na zbawienną ropę po 110 USD/bbl. Są dwie mozliwości wzajemnie się wykluczające. W jednej – Rosja olewa umowę z Mińska, jakiś tam protokół z udziałem przedstawicieli banderowców i gejwropy? Wtedy sankcję zostaną utrzymane i trzeba będzie długo i cierpliwie czekać …

    W drugiej jednak 12 punktów protokołu Rosja ze swej strony wypełni, m.in.:

    4. Zapewnienie stałego monitorowania granicy ukraińsko-rosyjskiej z udziałem OBWE i stworzenie buforowej strefy bezpieczeństwa wzdłuż niej.

    9. Przeprowadzenie lokalnych wyborów zgodnie z ukraińskim prawem.

    10. Wycofanie nielegalnych grup zbrojnych, sprzętu wojskowego oraz bojowników i najemników z Ukrainy.

    Wtedy można mówić będzie o pokojowej przyszłości dla Donbasu i obu krajów, oraz oi znoszeniu sankcji.

    Albo-albo – w tym przypadku.

    Wtedy Ukraina może stać się strefą współpracy, łącznikiem, pośrednikiem między Europą i Rosją, oraz owocnej wymiany handlowej. Ale czy obecny reżim na Kremlu jest na siłach zaakceptować takie warunki. Są one pokojowe, humanitarne i uwzględniają interesy obu stron. Póki co Rosjanie ich sobie nie wyobrażają, ale na to trzeba czasu. Trzeba poczekać i nic nie robić?

  187. Tak na marginesie….

    Według mojej wiedzy, popartej przez nowonawróconych typu Sachs, neoliberalizm nigdzie się nie sprawdził.
    Tak samo jak cięcia w wydatkach, deregulacje, likwidacja pakietów socjalnych.
    Nawet OECD zmieniło zapatrywania w tej materii.

    Czemu więc z uporem maniaka forsuje się takie rozwiązania?
    Bo ludziom nie daje to nic, ale bankom sporo?
    Zaiste, siła lobby jest wielka.

    TJ.
    Zaprzestanie dostaw broni, wsparcia logistycznego i finansowego, zlikwidowałoby w ciągu roku większość konfliktów na świecie.
    Pasjonaci mogliby walczyć dalej- na kije i maczety……
    Skoro konflikty nie wygasają, to znaczy że komuś na tym zależy i są zaopatrywane w środki z zewnątrz.
    IS jest takim przypadkiem który zaczął po przekroczeniu masy krytycznej, życ swoim życiem.
    Brawa dla sponsorów- głównie Turcji i Arabii Saudyjskiej.
    To w końcu nasi sojusznicy.
    Al Maliki utrzymywany przy władzy przez marines, ma też spory udział w tej hydrze i jej wzroście. Zabawa globalna nie jest jednowymiarowa.
    Graczy przy stoliku jest wielu.

  188. @Jasny Gwincie, (ad 3 stycznia o godz. 19:06 679270)
    Nie bardzo wiem, co powiedzieć. Koneserem kultury i sztuki nie jestem, więc na te tematy głosu nie zabieram raczej i mogę Ci tylko pozazdrościć, że w ogóle masz sprecyzowane zainteresowania i sympatie.

    Hegemona zza kałuży nie tyle uważam za wroga, ile smuci mnie, że wobec niego, moje państwo, które w 1989 roku rzekomo odzyskało niepodległość, nie potrafi prowadzić samodzielnej, rozsądnej polityki bez wchodzenia mu w tyłek na klęczkach a nasi politykierzy, bo przecież nazwanie ich politykami byłoby przesadą, prześcigają się w robieniu mu laski. Od lewa do prawa. Nawet Cimoszewicz czasami zachowuje się jakby go zwerbowali gdy był na stypendium Fulbrighta.
    I to mnie brzydzi.
    Jednak w jakichś takich ocenach politycznych wynikających przecież tylko z dostępnych powszechnie informacji i dezinformacji, staram się dla siebie samego eliminować emocje, żeby nie poddawać się próbującym mi robić wodę z mózgu mediom i przewijającym się tutaj niektórym blogowiczom.

    W ogóle to widzę, że mnie czasami czytujesz, co mnie cieszy.

    Pozdrawiam życząc w Nowym Roku wielu miłych wrażeń ze smakowania wydarzeń kulturalnych, które lubisz a których przeżywanie sprawia, że obraz rzeczywistości nie będzie taki ponury, Nemer

  189. Nemer, /19.06/ Popełniłem błąd przy literowaniu nazwiska rosyjskiego kompozytora. Nazywa się poprawnie Igor Krutoy. http://igorkrutoy.com/en/biography.php

  190. Kudrin pod parą na bocznym torze?

    Kudrin już rządził finansami Rosji przez ponad 10 lat, ale „liberalny” Miedwiiediew go spławił. Do tej samej rzeki trudno wejść po raz drugi. Ale jeśli rzeka zamarznięta, wyrabie się przerebel …

    Osobiście wątpię, ale gdyby Kudrina postawiono na główny tor i on pociągnął przez kilkanaście lat te wagony, to Rosja wróciłaby z czasem pomiędzy cywilizowane państwa świata. Pożyjemy, zobaczymy.

  191. Wiesiek59

    „Pasjonaci mogliby walczyć dalej- na kije i maczety……”

    Wyrżniecie miliona Tutsi przez bojówki Hutu poprzedzone zostało dostawą kilkuset tysięcy maczet, zakupionych za 750 tysięcy dolarów w Chinach. Maczety rozdano Hutu „aby mogli lepiej zająć się swoimi polami”
    Właśnie od maczet zginęła większość z miliona ofiar

    Pzdro

  192. Kartka z podróży
    3 stycznia o godz. 21:27

    „Podając rękę diabłu” to mocny film.
    Zapadł mi w pamięć.
    Terroryzowanie bronią, masakrowanie maczetami.
    I rola Francji w dostawach broni i amunicji drogą lotniczą, by wspierać „swoich s..synów” z pełną świadomością jej przeznaczenia.

    W przypadku maczet, wojna byłaby wyrównana nieco bardziej?
    Tłum przeciwko tłumowi daje więcej szans.

  193. Sylwia
    3 stycznia o godz. 21:19

    Czyżby Rosja była niecywilizowana?
    Skąd takie założenie, że ma grać według podyktowanych jej, niekorzystnych reguł?
    Bo ktoś sobie coś ubzdurał?
    Albo zmienił je w trakcie gry?

    Reguły powinny obowiązywać WSZYSTKICH bez wyjątku graczy.
    A jakos tego nie widzę w polityce globalnej wielu krajów.
    Prawo do samostanowienia powinno byc honorowane wszędzie.
    A nie zgodnie z widzimisię mocarstw.
    Zdajesz sobie sprawę ile nowych państw by powstało, gdyby ją stosować?
    Sahara Zachodnia, Beludżystan, Kurdystan, Palestyna- to tak na początek.
    Pakt Sykes- Picot właśnie odchodzi do lamusa historii.
    Ile nowych tworów państwowych powstanie w tym rejonie WBREW interesom kilku krajów?

    Zasady domina się kłaniają…..
    Obal jeden klocek, a skutki będą nieprzewidywalne dla regionu.
    Przewidywalny jest jedynie skutek dla ludzi go zamieszkujących.
    Co widać od czasu do czasu na obrazkach z CNN…..

  194. Film byl fabularna wersja autentycznych wspomnien kanadyjskiego generala Romeo Dallaire’a, wyslanego do Rwandy z mandatem ONZ.
    Pokazywano go wielokrotnie w kanadyjskiej TV, gdy autentycznie plakal wspominajac niektore momenty tej misji. Cos go musialo zszokowac.

  195. PA2155, Wiesiek59

    Widziałem ten film. Nawet wspominałem o nim na blogu.

    Trudno się dziwić emocjom generała. Film sugerował zresztą, o ile dobrze pamiętam, że generał musiał korzystać z pomocy psychiatrycznej.

    Pzdro

  196. Kartko,

    Obserwuje cicho i widze ze blog EP przeobrazil sie w tzw. miedzyczasie w jakis swoisty Sabat Sowietologow. Bardzo ciekawe zjawisko.

  197. Tejot
    Pięknie się czyta twój wpis . Ale to przecież nie blog jest odpowiedzialny za polaryzację stosunków Rosji z zachodem i nie blog je forsuje. Nowy konflikt wschód- zachód jest faktem. Przyczyną tego konfliktu jest przedewszystkim to, że Rosja po upadku CCCP nie potrafi się pogodzić z częściową utratą swojej mocarstwowej pozycji. Jednak bezpośrednim przyczyną zaostrzenia tego konfliktu jest obecnie spór o przynależność Ukrainy, stąd traktowanie Ukrainy jako masy przetargowej .
    Mieliśmy już wiele krajów z byłego bloku wschodniego , ktore kandydowały do roli pomostu między zachodem i Rosją. Niestety Rosja nie jest dane traktowanie tych krajów poważnie , jak partnerów. W drodze stoją tu mocarstwowe ambicje Rosji, które pozwalają jej na partnerskie stosunki dopiero od krajów klasy Niemcy , lub Francja.
    Dlaczego więc teraz Ukrainę miałoby spotkać inny los. Dla Rosji Ukraina należy do jej strefy wpływów i to jej musisz wytłumaczyć , że to suwerenny kraj .

  198. Właśnie w Nigerii zatrzymano An 124 z ładunkiem broni …….

    ONET podaje to jako sensację.
    Sęk w tym, że przewoził FRANCUSKIE helikoptery i zapewne coś jeszcze, na zlecenie francuskiej armii……
    I tak tworzy się klimat rusofobii- czytając jedynie nagłówki.

    Maczety kosztowały niecały milion, pisze Kartka.
    Ile można dokonać z bronią wartą 500 milionów?
    A tyle zostanie przekazanych różnym frakcjom w Syrii?
    To dość solidne podłożenie do pieca, a USA nie jest jedynym sponsorem w okolicy.
    Zwiększone zakupy krajów arabskich zapewne w części są przeznaczane na zbrojenie własnych band działających w tamtym rejonie…..

    Co jest tragiczne?
    Los uchodźców.
    Kraje graniczne przyjęły miliony.
    Nie ma miliardów dla poprawienia ich egzystencji.
    Brawa dla sponsorów zawieruch……

  199. @Bywalec 2, z godz. 22:18
    Dla Rosji Ukraina należy do jej strefy wpływów i to jej musisz wytłumaczyć, że to suwerenny kraj
    Dla Rosji nie istnieją suwerenne kraje. Istnieją tylko te, które można „wydupcyć” od razu oraz te, z którymi „do łóżka” można pójść po pewnych zabiegach. Czasem są to czekoladki, czasem bukiecik stokrotek, a czasem szampan, kawior i ostrygi. No ani wsie szluchy, kak gawariat umnyje wory.
    https://www.youtube.com/watch?v=LNne9pcMrIw

  200. Equinox

    ” … widze ze blog EP przeobrazil sie w tzw. miedzyczasie w jakis swoisty Sabat Sowietologow. Bardzo ciekawe zjawisko.”

    Sam do tego przykladam rękę.

    W moim przypadku tematyka kłótni w rusko-ukraińskiej familii jest egzotyczną ucieczką od przygnębiającej nudą, depresyjnej problematyki krajowej.

    Pzdro

  201. Bywalec 2
    3 stycznia o godz. 22:18 679286
    Mój komentarz
    Bywalec, zgadzam się w większości z Twoją argumentacją, z jej szkieletem, ale postawiłbym gdzie indziej akcenty oraz cokolwiek bym dodał do tego szkieletu, co by było członem wynikającym z okoliczności bieżących, z epoki bieżącej, z ducha czasu oraz nie ścieniałbym, czy redukował Rosji do, jak to powiedzieć, państwa, które ma tylko jedno wyjście – przeciwstawiać się.
    Pzdr, TJ

  202. @jasnemu gwintowi, aby miał o czym myśleć słuchając kompozycji Igor Jakowlewicza Krutoja w Wielkiej Sali Kremlowskiej:

    Libia od lat pracowała nad programem wzbogacania uranu. Potrzebny sprzęt, wiedzę i pomoc konstruktorską otrzymała za pośrednictwem pakistańskiego naukowca i biznesmena A. Q. Khana oraz siatki firm i osób z branży nuklearnej (…) odkrywałem, jak rozległy i złożony jest nuklearny czarny rynek. Mój rozmówca opowiadał o wsparciu, jakie Libia otrzymała za sprawą swoich kontaktów w RPA. Wspomniał pewien incydent, który miał szczególny międzynarodowy posmak – dzięki poufnej informacji amerykańskiego i brytyjskiego wywiadu u wybrzeży Tarentu Włosi zatrzymali niemiecki frachtowiec BBC „China”, który wiózł do Libii sprzęt nuklearny wyprodukowany przez firmę z Malezji.

    Ten fragmencik pochodzi z książki Mohameda El Baradei, „Gra pozorów”, którą mi poleciłeś do przeczytania.

    Ale, ale. Chyba już Ci pisałem, że ją czytałem. So sorry.

  203. Z ostatniego zdania wpisu Gospodarza blogu przebija cicha desperacja. Jest ona wynikiem
    zbyt wielu niewiadomych z których większość nie rokuje powrotu do dobrych, ale już minionych czasów.

    Gdyby obecną sytuację za naszą wschodnią granicą rozpatrywać ulubionym przez jednego z liderów zwycięskiego w ostatnich wyborach, PSL-u, w uproszczonym systemie zero/jedynkowym, to Polska wyjdzie na tym konflikcie wyraźnie osłabiona.

    W śród graczy rozgrywających konflikt ukraiński są sami (poza Rosją) nasi przyjaciele, ale nie wiadomo dotychczas kto z tych przyjaciół i dlaczego dyskretnie lecz zdecydowanie poparł odsunięcie Polski od stolika pokerowego.
    Gdyby się przyjeło opcję zwycięstwa w tym konflikcie Ukrainy (czytaj, Niemiec), to po zabliźnieniu się ran
    i strat wywołanych konfliktem, Ukraina bardzo zbliży się politycznie i gospodarczo do Niemiec, co przy kontabitalności ich gospodarek i, podobnych pretensji/niechęci do Polski, powinno już wywoływać dreszcze u co światlejszych poltyków.

    Póki co życzę czynnym na ringu blogowym zawodnikom dużo śniegu (bo psychicznie oczyszcza) oraz dobrych pomysłów na nieciekawą wizję przyszłości.

  204. anumlik
    3 stycznia o godz. 22:32

    Czad, Mali, Republika Środkowoafrykańska, Maroko, i kilkanaście innych krajów, należy do francuskiej strefy wpływów.
    Wszelkie transakcje walutowe muszą odbywać się za pomocą Banku Francji, a wszelkie depozyty muszą być w nim lokowane.
    Czy nie jest to neokolonializm?
    I nikomu to nie przeszkadza, nawet łamanie praw człowieka, czy zbrojne ingerencje.

    Analogicznie, kraje Zatoki MUSZĄ operować dolarem jako waluta rozliczeniową, udostępniać bazy wojskowe, lokować większość funduszy w krajach zachodnich.
    Jak świadczy to o ich podmiotowości?

    W porównaniu z takim usciskiem, ten niedźwiedzi jest wyjątkowo delikatny.
    Róbcie i handlujcie z kim chcecie, miejcie własną walutę, byle nie flirtować za mocno z Zachodem. No i żadnych baz wojskowych…..

    Tak mniej więcej odbieram proporcje.
    Jesli wygra młody Bush, sytuacja się zaostrzy zapewne.
    I będziemy mieli większy konflikt jak w banku…..

  205. @wiesiek59, godz. 22:47
    Dlatego też ten wyjątkowo delikatny niedźwiedź do Francji czy Niemiec idzie w konkury z szampanem, kawiorem i ostrygami, a Ukrainę wali od razu w łeb i nawet stkana maskowskoj nastojki pod ogórca nie proponując od razu gwałci. Takaja raznica, Gałubczik Wiesiek.

  206. Na Dobranoc czytam opinie Ludwika Dorna * Porozumienie Zielonogórskie to Potwór -należy go złamać * Brawo panie Ludwiku !
    Kibicuje ministrowi Arłukowiczowi w tej konkretnej sprawie , to że akurat TVN24 jest szmatławym tabloidem w tej sprawie mnie nie dziwi . Dziwi mnie to ,że są takie trudnosci w załatwieniu – rozwiazaniu porządnie choć jednej sprawy w Polsce ważnej dla obywateli przez te ostatnie 25 lat ,O!!!przepraszam przecież nawet obywatel Nr1 non stop do obrzydzenia i bez potrzeby wypowiada słowa o WOOOLLLNOSCI .
    ps. .
    Pogrzebano dzis na cmentarzu Mariana Jurczyka lat69 – Magazyniera w Stoczni Warskiego , załużonego w grudniu 1970 , a jeszcze bardziej latem 1980 r .Wtedy osiagnął szczyty i granice swoich kompetencji rewolucyjnych na Fali słusznego obywatelskiego wzburzenia ……

  207. Ja uważam, że to co chciałby zrobić Kudrin w Rosji to realistycznie rzecz biorąc same fantazje. Najważniejszych reform, które on wymienia nie można zrobić w Polsce a co dopiero w Rosji, która nie ma systemu, który by to umożliwiał. Poza tym 80% ciemnoty, jako elektorat to kamień, ba nie kamień, to jest jakaś spora góra u szyi. Ten kraj Rosja po prostu musi się rozpaść. Wyrznęli swoje elity dokumentnie jakieś 90 lat temu i przez 90. lat żyją w czystej paranoi. Tego nawet bakteria zdolna do życia w kosmosie na ziemi w Rosji, ekonomicznie i politycznie, gdyby ją uczłowieczyć nie byłaby w stanie przeżyć.

  208. wiesiek59
    Facet ma “łeb jak sklep”… Zadziwia mnie twoja naiwność i brak głębszej wiedzy w rozstrzasaniach na temat Rosji. Niejaki Kudrin wkładał miliardy z ropy w US treasuries na prawie zerowy %, podczas gdy firmy rosyjskie musiały brac na Zachodzie kredyt po 5,6 i więcej procent. Co mu przeszkadzało wydzielić 50 – 100 mld na ich kredytowanie pod 2-3%? I to tyle co do jego genialności.

  209. chris
    3 stycznia o godz. 23:13

    Ciekawa spostrzeżenie.
    Faktem jest, że byłoby to logiczne pociągnięcie.
    Dlaczego nie zrobiły tak Chiny?
    Siedzą na czterobilionowej górze obligacji skarbowych USA….
    Czegoś widocznie nie wiemy ?
    Zakładając że postępował racjonalnie, to budowanie rezerw dewizowych miało czemus służyć. I służy obecnie amortyzacji tąpnięć gospodarczych, dając czas na reakcję.
    Budowa alternatywnych połączen finansowych, handlowych, kreacja nowego systemu gospodarczego, czas niewątpliwie zajmuje.
    Odejście od dolara jako waluty rozliczeniowej, również.

    Tak mniej więcej to widzę.

    Nie pretenduję do eksperckiej wiedzy o świecie.
    Szczególnie ekonomicznej.
    Tak tylko sobie dywaguje, zdroworozsądkowo- w miarę.
    Czy udatnie, nie mnie sądzić.
    Przyjmuje każde sensowne wyjaśnienia dla wzbogacenia własnej wiedzy.
    A pytanie było ciekawe i inspirujące.

  210. anumlik
    3 stycznia o godz. 22:58

    Masz gdzieś porównania jakości życia w poszczególnych strefach wpływu na podorędziu?
    Być może jest jakiś OBIEKTYWNY miernik?
    Jakieś kilkanaście wymiernych wartości, niezależnych od propagandy i statystycznej manipulacji?

    Poziom życia w Kirgistanie jest chyba wyższy niż w Meksyku? Albo Mali?
    Jaki jest status nieobywateli w Bahrajnie, czy ZEA?
    W porównaniu z Armenią- na przykład?
    Czy dawny poziom życia na Ukrainie odpowiada temu w Angoli, Panamie, czy Iraku?

    To by dało odpowiedź na pytanie, pod czyim butem żyje się lepiej.
    Bo że istnieją buty, trudno nie dostrzec……
    Na sporej części flag występują gwiazdy- różne tła i kolory.
    Ale to dalej buty, nieistotne czy białe, żółte, czy czerwone.
    Metropolie doją peryferie.
    Tyle że siła ssania jest różna.

    Polska przeszła na orbitę Unii, ssana jest dość delikatnie.
    Ale dalej jest ssana.
    Kiedy zostanie z niej truchło w postaci kraju emerytów, nieudaczników i rencistów, bo młodzi zostaną wyssani?
    To właśnie mnie martwi, a nie ukraińskie czy rosyjskie problemy.
    Które moga mieć niestety znaczący wpływ na nasze.

  211. Kartka,

    (…) tematyka kłótni w rusko-ukraińskiej familii jest egzotyczną ucieczką od przygnębiającej nudą, depresyjnej problematyki krajowej.

    Wiesz, mnie (jako nowo nawroconemu na EP) w zasadzie nic do tego, ale po prostu zauwazylem spora koncentracje tematyki blogowej, ze tak sie wyraze, w obszarze Wolga-Don. Poza tym rozbawiles mnie troche swoim przewrotnym stwierdzeniem, ktore zacytowalem powyzej, bo nie zdawalem sobie sprawy, ze z punktu widzenia Polski Ukraina moze byc egzotyczna. Ale niech tam im bedzie…

  212. Ciag dalszy wycierania sobie geby kim popadnie (kto sie napatoczy)

    ” Tworzy muzykę o głębokiej wrażliwości i liryzmie łączącym Wertyńskiego, Wysockiego i Okudżawy z duszą słowiańską. U nas nieznany. W gali w wielkiej sali kremlowskiej /kiedyś bywałem/ wystąpili m.in Dmitri Chworostowski, Andre Bocelli i Juri Baszmiet znakomity altowiolinista. Koncert kończy nostalgiczna melodia Kruckoja na tle jego zdjęć rodzinnych, przy stającej widowni. U wielu z kręconą się łzą w oczach. I taką Rosję chcą podbić rakietami NATO, zniszczyć, spalić zdewastować. Dobrze, że mają Putina.”
    „Andre Bocelli” ,”Kruckoj.” „Okudżawa z duszą słowiańską.”
    I pomyslec , ze za jedno tylko ustawienie tego palanta pod lasem pomyslodawca zostal natychmiast zbanowany
    U wielu z kręconą się łzą w oczach.

  213. Equinox

    Dziś, gdy kolejny raz musiałem zastrzec w polemice, że mam do Rosji i Ukrainy delikatnie mówiąc dystans zastanowiłem się skąd wlasciwie ten dystans się u mnie wziął.

    I pierwsza myśl, że to daleko. Istotnie, ten cały Donbas wydaje mi się być daleki.

    Ale dla pewności sprawdziłem odległość. Odemnie do Doniecka jest prawie 2 tysiące kilometrow. Trudno jednak ocenić czy to blisko czy daleko.

    Postanowiłem więc porównać ten dystans w odniesieniu do innego miejsca. Jak się okazało podobna odległość dzieli mnie od Paryża. Z tym, że ku memu zaskoczeniu poczułem iż Paryż wydaje mi się być na wyciągnięcie ręki.

    Natomiast jak zauwazyłem dla wielu krajan Donieck wydaje się być bliski a Paryż daleki. Jak nie przymierzając dla mnie Donieck.

    Tak to poglady i sentymenty zmieniają percepcję – również oczuwanie odległosci.

    https://www.youtube.com/watch?v=Q3Kvu6Kgp88

    Pzdro

  214. Przepraszam sz.(?) towarzystwo ale rozsierdzila mnie ta ‚stająca widownia’ .Robie sie niestabilny emocjonalnie od czegos takiego

  215. Za Wikipedią:
    „W napisanej z Jurijem Fielsztinskim książce Wysadzić Rosję (ang. FSB blows up Russia, ros. ФСБ взрывает Россию[3], w 2002 powstał film dokumentalny o tym samym tytule) podał wersję o tym, że zamachy terrorystyczne w 1999 r. na budynki mieszkalne w Moskwie i Wołgodońsku były przygotowane i przeprowadzone przez agentów FSB w celu zrzucenia odpowiedzialności na Czeczenów i uzyskania tym samym casus belli wznowienia wojny czeczeńskiej.”

    Czy to też jest tylko teoria spiskowa? Bo jeśli tak to Pan Litwinienko jest chyba pierwszą śmiertelną ofiarą głoszenia teorii spiskowych – czy wobec tego powinienem się bać biorąc pod uwagę moją opinię, że wydarzenia z 9/11 miały podobny charakter 😉 ?

  216. Kartka,

    Ale dla pewności sprawdziłem odległość. Odemnie do Doniecka jest prawie 2 tysiące kilometrow. Jak się okazało podobna odległość dzieli mnie od Paryża. Z tym, że ku memu zaskoczeniu poczułem iż Paryż wydaje mi się być na wyciągnięcie ręki.

    Cos mi sie Twoje sentymenty wydawaly prawdziwsze niz kalkulacje, ktore przytoczyles. Postanowilem wiez sprawdzic (uzywajac sprawdzonej amerykanskiej technologii 🙂 ) Google Maps:
    Wroclaw – Paryz 1285 km
    Wroclaw – Donieck 1747 km
    Wiecj jednak jest spora roznica. Ale dla kogos ze wschodniej Polski, np. z Przemysla to wszystko wyglada dokladnie odwrotnie:
    Przemysl – Paryz 1793 km
    Przemysl – Donieck 1273 km

    Wiec jednak cos jest na rzeczy w odmiennym odczuwaniu dystansu fizycznego jak i cywilizacyjnego Wschod – Zachod. Moze intuicja Cie jednak nie myli…

  217. Ewa-Joanna
    Kobieto miła, poleciłam ci dla twoich lub dzieci przyjaciół kilka dobrych, moim zdaniem, polskich filmów z ostatnich lat oraz sugestie co możesz im jeszcze podsunąć, żeby nie „leciało” martyrologią, zadęciem bogoojczyźnianym, niezrozumiałością dla widza z reszty świata.
    Nie rozumiem, o co jeszcze masz do mnie pretensje.

  218. jasny gwint
    Gorąco polecam ci wywiad z prof. Modzelewskim w najnowszym „Przeglądzie” pod znamiennym tytułem – Wykonaliśmy komendę „równaj w prawo”.
    Ciekawa jestem twojej opinii.

  219. Nemer. 3 stycznia o godz. 16:58 679254
    ====================
    .
    >>> samochód „na wodę”, bo źródłem energii będą ogniwa wodorowe, które – gdy już samochód znajdzie się w garażu – będą mogły zasilać w energie elektryczną całe gospodarstwo domowe. Początkorwym problemem będzie tylko infrastruktura w postaci stacji tankujących wodór. >>>

    >>> Ta energia „z wody” i z innych źródeł, jak np. taniejących ogniw słonecznych, w których stosunkowo drogi krzem można zastąpić tanimi perowskitami, których Rosja za Uralem ma „po kokardę”, czy przyszłościowym grafenem , zmieni Świat >>>

    >>> idiotyzmy elektrowni węglowych, atomowych czy ropę i gaz. Na te ostatnie wyrok jest już wydany. >>>
    ……………………
    Pod rozwagę…
    Jesteśmy na etapie mżonek i dobrych chęci.
    .
    Paliwo ( nosnik energii ) to cos co niewielkim (stosunkowo ) energetycznie kosztem, dostarcza wielokrotnie wiecej energii niz sie wlozylo w jego uzyskanie. 
    Np. kosztem $2.- (saudyjska ropa ) uzyskuje sie energie, która pracujący człowiek dostarczyłby, machając np.łopatą, przez wiele lat; pare lat płacy, wyżywienia, miaszkania, itd.itp.
    ile to $$?.
    Wiec $2.- to jest zysk.
    ( powyższy przykład pamiętam sprzed wielu lat; linku na potwierdzenie nie mam.)
    .
    Nośniki energii są dwa. Słońce i atom.
    Innych nie ma. NIE MA! choć ty siatszy, płacz.
    Wodor to NIE JEST nosnik energii, tylko AKUMULATOR. Magazyn. Trzeba wlozyc najpierw do niego energie …
    ( ie. uwolnić ten wodór; pełno go wokoło, to prawda, ale związany…)
    … zeby CZESC z niej pozniej odzyskac. 
    Innymi slowy, wodor to BATERIA. 
    Dodatkowo jest to bardzo MARNA BATERIA. 
    Bateria samochodowa, olowiowa, ma sprawnosc ponad 90% – ponad 90% energii zainwestowanej mozna odzyskac. 
    Bateria w smartfonie/komputerze ma sprawnosc ok. 60%. 
    Bateria wodorowa to sprawnosc ok. 28%. 4x wiecej energii trzeba wlozyc, na jednostke zuzycia. 
    .
    Koszt energetyczny benzyny to ulamek procenta, do kilku procent, do ok. 35% w wypadku najbardziej kosztownym, piaski bitumiczne z Alberty czy lupki amerykanskie ( liczby przytaczam z pamieci, wiec prosze sie nie czepiac szczegolow ). 
    Still, bilans jest DODATNI. I oplacalny. 
    ( ostatnio jakby mniej, hi, hi, bo trzeba Putinowi dokopać, hi, hi. Na złość Mamie odmrożę sobie uszy!)
    Koszt energetyczny wodoru to 400%. 
    Bilans jest UJEMNY . Sakramencko UJEMNY. 
    .
    Skad te kolosalne ilosci energii, zeby naprodukowac ten wodor? W ilosciach jak obecnie benzyna…? 
    Ano, z energii słonecznej… ( wiatrowej, pływowej, biodiesel…). They say…
    Energia słoneczna jest kolosalna, ale ROZPROSZONA.
    Per analogiam, kilo cukru w supersamie kosztuje mnie $1.50…; wiec upieczony tort ok.$5.00 ( załóżmy…).
    Ten sam kilogram cukru ROSPROSZONY, np. na boisku piłkarskim, to całkiem inna para kaloszy. Oczywiście, jak sie kto uprze, mozna zatrudnic battalion wojska, co na kolanach, z pęsetkami w ręku, przeczesze to boisko i odzyska to kilo cukru.
    Mozna zastosowac technologię w postaci koparki, co zbierze warstwę tego boiska, wrzuci do wody, odfiltruje glebę, odparuje wodę i też odzyska sie to kilo cukru.
    Ale ile wtedy będzie kosztował moj tort?
    Nawet nie starczy go zeby nakarmić ten battalion ochotników nakolannych…
    .
    Moje pobiezne obliczenia na marginesie gazety, na 100km codziennie samochodem wymaga instalacji ok. 20kW, godzina w godzine, codziennie. 
    20 kW w kazdym ogrodku, hi,hi,hi. A gdzie miejsce na salate i roze…? To jest pol kortu tenisowego! 
    Kort tenisowy w kazdej zagrodzie i na kazdym balkonie! 

    A slonce nie swieci godzina w godzine, codziennie. Wiec pewnie trzeba to x3 albo lepiej x5… Albo nawet x10…
    Ojciec, matka, syn + szwagier z zona i juz 1MW trzeba… 
    JEDEN MEGAWATT!
    Nawet jeśli z najnowszymi technologiami, odzysk ze światła slonecznego bedzie 100%, to nie zmieni to faktu ROZPROSZENIA.
    .
    Jest rownież, nie da sie ukryć, energia słoneczna SKONCENTROWANA.
    To węgiel i ropa.
    I tak jestesmy w punkcie wyjscia.
    „Jak się nie obrócisz, dupa z tyłu” – jak mowił Wańkowicz.

    Porozmawiac o wolnej nadwyżce energii bedziemy mogli, jak ruszy pierwszy komercyjny tokamak. Ale jak bylem szczylem to uczeni w pismie mowili ze to bedzie za 50 lat. 
    50 lat minelo i dzis mowia to samo; ” za 50 lat…”
    .
    >>>…ropę i gaz. Na te ostatnie wyrok jest już wydany. >>>
    „Reports about my death are greatly exaggerated…”
    .
    Panie Nemer, pozdrawiam z szacunkiem.
    ……………………….
    ……..
    P.S. Watek nieco poboczny, ale tez na temat…
    Biodiesel. Tez paliwo przyszłości…
    W znajomej restauracji CODZIENNIE wylewa sie do ścieku 20l oleju z Fishn’Chips ( powinno sie utylizować, ale to kosztuje…).
    Otóż, jest to gotowy biodiesel. Wystarczy odfiltrować farfocle i lać do baku. Albo przereagować w garażu tanim kosztem ( instrukcje DIY aplenty w internecie ). W końcu, sam diesel w poczatkach, miał palić olej roślinny. Rockefeller wtrącił sie do interesu dopiero poźniej…
    Otóż…
    Pierwszy gość, który zdecyduje się jeździc na oleju frytkowym, bedzie miał paliwo za darmo. Wiecej, restaurator mu nawet dopłaci, zeby tanio się pozbyć klopotu.
    Ten pierwszy gość podzieli sie pomysłem z setką innych i oni wszyscy będą jeździć za darmo.
    Ale już gdy tysiac chetnych, to restaurator bedzie ten olej SPRZEDAWAŁ; tym drożej im wiecej chętnych w kolejce…
    I tak wracamy do punktu wyjścia…
    A gdyby wszyscy chcieli być tacy progresywni… to dla wszystkich i tak nie starczy!
    Nie ma tyle Fishn’Chips, zeby dla wszystkich starczyło!
    Więc… Trzeba specjalne plantacje. Zamiast żywności, biodiesel. Jeden bak w SUV ( Toorak tractor, jak to u nas mówią ), to tyle co żywienie dla jednej rodziny NA TRZY LATA!
    I tak… niby dobry pomysł, ale do d..y…
    .
    Takich dobrych pomysłów, ale do d..y, to pełno…
    To są dobre pomysły, ale NISZOWE. 10? 20%, w porywach może 30%. A reszta…?

    P.S.2. Dygresja ogólna…
    ……….. 
    ………… 
    Wilk ktory bedzie scigal zajaca, jesli jego wydatek energetyczny na to sciganie bedzie wiekszy niz uzyskany ze zjedzenia tegoz zajaca, umrze z glodu bardzo szybko. 
    Wilk jest madra bestia, on to wie i tego nie zrobi. 
    Inaczej niz czlowiek… 

    Z Melbourne wysyla sie codziennie transport pomidorow do Singapuru samolotem. Koszt energetyczny transportu to (zgaduje) kilka tysiecy razy wiecej niz wartosc odzywcza tych pomidorow. 
    To przeciez musi rypnac z hukiem… 
    ( taka dygresja nie na temat. 
    … a moze wlasnie na temat…? )

  220. Waldemarze!
    Nie piszę, że Ciebie przy tym nie było, tylko wielokrotnie tak jest, że z daleka lepiej widać. O tym, że była to próba wielkiego skoku na kasę Prokomu i Amerykanów było swego czasu głośno w prasie ekonomicznej.
    Musisz oprócz tego pamiętać, że żadne cywilizowane państwo nie zgodzi się na taki rejestr, gdyby dostał się w niepowołane ręce, szantażyści mieliby pełne ręce roboty.
    —————-
    Georges53!
    „Nośniki energii są dwa. Słońce i atom”. Zapominasz o wnętrzu Ziemi.
    ————–
    „Brawa dla sponsorów zawieruch……” Wiesiek znowu swoje. A może tak zauważyłbyś, że w znacznej większości te zawieruchy robią sami zainteresowani? Muzułmanie w Nigerii, Beduini w Mali, różne watażki i powstańcy. Naprawdę uważasz, że wszędzie to Europejczycy maczali swoje brudne paluchy?

  221. Przeciwnikiem armii USA były Panamskie Siły Obronne (PDF), liczące ponad 40 tysięcy żołnierzy. Amerykanie szybko zdobyli supremację na polu walki m. in. dzięki wykorzystaniu nowych broni, takich jak śmigłowce AH-64 Apache, samoloty F-117A Nighthawk i wozy HMMWV. Bilans operacji po stronie amerykańskiej wyniósł 23 zabitych żołnierzy i ponad 300 rannych. Z kolei Panamczycy stracili ok. 300 żołnierzy, śmierć poniosło także, zależnie od szacunków, od 400 do 4 tysięcy panamskich cywilów.

    Operacja „Just Cause”, mająca miejsce w kluczowym dla XX wieku roku 1989 otworzyła nową erę w historii amerykańskich interwencji zbrojnych. Bezprecedensowy militarny sukces, będący m. in. wynikiem zastosowania nowych rozwiązań, przezwyciężył ostatecznie „okres traumy” w Stanach Zjednoczonych, związany z doświadczeniami wojnie w Wietnamie. W takim duchu wypowiadał się m. in. gen. Colin Powell, późniejszy sekretarz stanu w ekipie George’a W. Busha.
    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/prof-grandin-przedstawia-nowa-teorie-ws-wojny-z-terrorem/f8jhv
    =============

    I wszystko w temacie…….

    Torlinie
    Genezę możesz doczytać- traktat Sykes- Picot, na początek.

  222. Ten Wiesiek. Te Panamskie Sily Obronne. Czy my mamy szanse na wygranie?

  223. A może aby naprawić Polskę kompletnie wydrenowaną przez Kapitalizm i obcy kapitał należałoby reaktywować Terenowe Grupy Operacyjne?

    Oto dowody ich skuteczności w dawnych czasach i jednocześnie gotowy wzór dla naszych radzieckich przyjaciół, ratowania gospodarki w obliczu obecnej napaści Zachodu na Rosję.

    1)uwagi do sposobu składowania obornika – jest porozrzucany, a winien być składowany w pryzmach.

    2)Ze stert złomu i błota wyciągano drogocenne maszyny i ciągniki.
    Grupa kpt. Andrzeja Biedronia w Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej w Zaroślu zebrała z pola, ratując przed zgniciem – był już przecież listopad – ponad 250 ton kapusty.
    TGO mjra Jerzego Kubisza i kpt. Wojciecha Przesławskiego wykryła z PGR Mąkoworsko wiele nieprawidłowości. Budynki nie były należycie utrzymane, a źle rozplanowane zasiewy nie pozwalały na utrzymanie nawet niewielkiej liczby zwierząt. „Żeby było jeszcze pikantniej – stwierdza kpt. Wojciech Przesławski – projektant tak rozwiązał umiejscowienie pojemników na wodę dla krów, że powinny one przejść szkołę cyrkową, aby mogły swobodnie pić podawaną wodę.

    3) Jedną z głównych przyczyn rynkowych braków było ukrywanie towarów i spekulacja. TGO płk. Stanisława Huka działająca w Lubelskiem znalazła na zapleczu sklepu Gminnej Spółdzielni 400 kg cukierków, a także mydło i proszek do prania, których od dawna nie widzieli okoliczni mieszkańcy. TGO stwierdziła w Krynicy, że w jednym ze sklepów ukryto w szafce ubraniowej 80 proszków do prania, podczas gdy cała dostawa wynosiła 100 sztuk. Analogicznie było w innych częściach kraju. Tu schowano buty, tam koce i rajstopy. Nagminnie ukrywano żywność: „W magazynach GS Węgorzewo stwierdzono ok. 5 ton wyrobów cukierniczych, zaś w Ogrodnikach w miejscowym sklepie ujawniono przeterminowane artykuły spożywcze, m.in. makaron i sok pomidorowy”. Charakterystyczny obraz sektora uspołecznionej gospodarki dała kompleksowa kontrola Gminnej Spółdzielni w Wielkiej Nieszawce dokonana przez TGO kpt. Andrzeja Biedronia. Znaleziono tu duże ilości materiałów budowlanych i poszukiwanych urządzeń, składowanych pod gołym niebem: „Rdzewiały więc piece, psuły się tony cementu i wapna, na które już od dawna oczekiwali okoliczni rolnicy. (…) Za stosami worków i opakowań istny skład całkiem sprawnych gaśnic i 23 bojlery kuchenne. Kiedyś magazynowano je na placu i są całe pokryte rdzą. Jak informuje magazynier, ktoś z naczalstwa wpadł na pomysł, że można je odmalować i będą jak nowe. A że w środku szmelc – co to kogo obchodzi”.

    4)Wojsko znajdowało nawet całe zakłady produkcyjne, o których lokalne czynniki administracyjne zapominały niedługo po ich wybudowaniu. Już pierwszego dnia działalności Terenowych Grup Operacyjnych odnaleziono dużą, nowoczesną i świetnie wyposażoną rzeźnię należącą do PGR Boguszyce koło Oleśnicy.

    5) Dotkliwą bolączką całej gospodarki był brak paliwa. Trudno było wskazać stację benzynową, na której wojskowi nie wykryliby spekulacji lub innych nieprawidłowości. Tak samo rzecz miała się z dużymi bazami paliwowymi. W jednej z nich w początkach 1982 r. żołnierze mjra Bogusława Terlickiego odkryli, że płot ma wiele dziur i w nocy nie jest oświetlony.

    Łza się w oku kręci, jak kiedyś w Polsce Terenowe Grupy Operacyjne i Miejskie Grupy Operacyjne skutecznie działały, zapewniając socjalistycznej gospodarce niezbędną pomoc, a ludności miast i wsi socjalistyczny dobrobyt. Uważam, że Wiesiek oraz blogowe Matysiaki z Samoobrony2 powinny, także postulować reaktywację tej sprawdzonej instytucji w PRL w III RP, bowiem ich zdaniem sytuacja Polski jest obecnie katastrofalna.

  224. Zwracam po prostu uwage na fakt, że nasi przyjaciele wyznają zasadę „cel uświęca środki”…..
    Koszty uboczne amerykańskich działań- straty wśród cywilów- ZAWSZE są wysokie.*
    Oni są „ci dobrzy” ale koszty tego dobra ponoszą postronni

    Nie podoba się taka konkluzja?
    Jakoś przeżyję….

  225. Nie wiem, o co Wieśkowi chodzi z operacjami „just Cause”, czy takich operacji nie popiera dlatego, że interwencje zbrojne realizowali, po 89r. akurat amerykanie w celu walki z terroryzmem, handlem narkotykami oraz łamaniem podstawowych prawa człowieka? Czy, też Wiesiek sądzi, że skoro Amerykanie decydowali się, jako państwo demokratyczne na organizowanie interwencji zbrojnych w celu wprowadzania demokracji i likwidowania państw terrorystycznych i bandyckich, to naturalną rzeczą jest, że Rosja jako państwo niedemokratyczne i bandyckie ma w świetle prawa międzynarodowego mandat i prawo do zbrojnych interwencji oraz aneksji terytoriów suwerennych państw w celu przywracania reżimów niedemokratycznych i bandyckich oraz skorumpowanych, które razem mają stworzyć Rosyjską strefę wpływu?

    Co o tym myślą inne, niż Wiesiek59 Matysiaki z Samoobrony2 oraz same ruskie na blogu? Tego też nie wiem.

  226. Mnie się konkluzja Wieśka z 4 stycznia o godz. 9:39 podoba, ale mam pytanie, czy Wiesiek ją podtrzyma jeśli w zdaniu:

    „zwracam po prostu uwagę na fakt, że nasi przyjaciele wyznają zasadę “cel uświęca środki”…..Koszty uboczne amerykańskich działań – straty wśród cywilów – ZAWSZE są wysokie.*Oni są “ci dobrzy” ale koszty tego dobra ponoszą postronni.”

    Zmienimy przyszywanych przyjaciół „amerykanów” narzuconych nam przez CIA i zachodni kapitał na prawdziwych tj. „Rosjan” i odniesiemy ową konkluzję do sytuacji na Ukrainie. Czy Wiesiek, wówczas zgodzi się z taką oto konkluzją, że:

    „nasi przyjaciele wyznają zasadę “cel uświęca środki”…..Koszty uboczne rosyjskich działań – straty wśród cywilów – ZAWSZE są wysokie. *Oni są “ci dobrzy” ale koszty tego dobra ponoszą postronni.”

    Oczywiście wszystko przy założeniu, że za „postronnych” uznamy, także Rosjan, którzy głodują i żyją bez wody i ciepła na terenach okupowanych na wschodzie Ukrainy przez separatystów rosyjskich, dowodzonych przez dywersantów z rosyjskich sił specjalnych, a obecnie w coraz większym stopniu samą armię rosyjską?

  227. Oczywiście wszystko przy założeniu, że za “postronnych” uznamy, także miejscowych Rosjan, posiadających obywatelstwo Ukraińskie, którzy na terenach okupowanych na wschodzie Ukrainy przez separatystów rosyjskich, dowodzonych przez dywersantów z rosyjskich sił specjalnych, a obecnie w coraz większym stopniu samą armię rosyjską głodują i żyją bez wody i ciepła?

  228. właściwie powinno być giną, głodują i żyją bez wody i ciepła?

  229. mag, 1.48. Śledzę publicystykę Modzelewskiego, więc to czytałem. Cenię tego człowieka choć w wielu kwestiach się z nim nie zgadzam. Powiedziałem mu to sam w publicznej dyskusji. W tymże PRZEGLĄDZIE warto zwrócić uwagą na felieton Łagowskiego i niezmiernie ważna sentencję, cytowaną już tutaj, która jest uogólnieniem moich poglądów prezentowanym tutaj.
    „Nikt z żyjących dziś Polaków nie chce powrotu do dawnego ustroju. Chcą tylko realizmu w opisywaniu powojennej Polski. /REALIZMU!/ Uważają, że zerwanie ciągłości jest bliskie politycznej zbrodni. „

  230. olborski
    3 stycznia o godz. 23:59 679301
    Wielu tutaj jest kretynów, ale ty przewyższasz wszystkich o głowę.

  231. Zbrodniarze Blackwatersów będą szkolić bandy sotni banderowskich w zabijaniu. http://www.globalresearch.ca/ukrainian-nazis-pay-private-military-company-academi-formerly-blackwater-for-training-russian-report/5422667 Oprócz podtapiania i wiertarek do mózgu korzystać będą w doświadczeń UPA na Polakach. Widłami, siekierą, palenia żywcem czy ucinania głów piłą. Jak pisali wstępne szkolenia przeszli już w Legionowie w szkole Sikorskiego.

  232. Equinox

    Masz rację, sprawdziłem odległości (technologia polska) i wyszło mi, że z Wrocławia do Doniecka jest podobna odległość (drogowa) jak do Perpignan – przy granicy hiszpańskiej.

    Ale test na odczucie bliskości wciąż wskazuje, że do Perpignan jest mi bliżej niż do Doniecka.

    Tak więc światopogląd jednak subiektywnie (w odczuciu) wydłuża lub skraca realne dystanse.

    Pzdro

  233. Jeżeli kiedyś w Polsce napisze ktoś traktat, czy pracę habilitacyjną pod znamiennym tytułem:

    „Z dziejów kundlizmu w Polsce”

    To pan pierdu będzie jedną z egzemplifikacji……
    Odrobina poczucia własnej godności, wartości, juz nie mówiąc o honorze, nie dopuszcza do robienia na zawołanie „laski” .
    Ale ta przypadłość zdaje sie wszechobecna.
    Ja się na takie coś nie piszę.

  234. georges53
    4 stycznia o godz. 3:30 679308

    Mój komentarz
    Georges53, energia z wodoru („z wody”), to temat poboczny. Ładnie go naświetliłeś. Jako kryterium przyjąłeś bilans kosztowy w łańcuchu wytwarzania nośników energii (paliw do ogniw elektrycznych lub do silników).
    Można by uzupełnić to bilansem energetycznym całego łańcucha wytwarzania energii i ostatecznego jej zużycia z uwzględnieniem sprawności energetycznej.
    Generalnie sprawę ujmując, to energia nie jest wytwarzana, tylko przechodzi z jednego ośrodka do drugiego.
    Człowiek z gospodarstwem swoim domowym (wraz z autem), to przepust do przepuszczania przez siebie i swoje otoczenie techniczne i biologiczne energii. Człowiek żyje z przepływu energii przez niego. To samo można powiedzieć o gospodarce. Ten przepływ kosztuje. Tym się zajmuje ekonomia.
    Pzdr TJ

  235. Odległości z polskiej perspektywy. Donieck a Perpignan – co bliżej?

    I odległości z chińskiej perspektywy.

    Jak pisze „GazWyb” Chińczycy przystępują do odtworzenia dawnych szlaków handlowych. Z satysfakcją zauważam, że jeden ze szlaków będzie biegł tuż obok mnie.

    ” … szlak lądowy ruszałby z Xi’an, miasta armii terakotowej, by biec przez półpustynną prowincję Gansu do Sinkiangu, dalej do Kazachstanu, stamtąd przez Azję Środkową szlak skręcałby na zachód do Iranu, a potem do Turcji. Przekroczywszy Bosfor, zmierzałby do Niemiec przez Bułgarię, Rumunię i Czechy. A z Duisburga, do którego już dziś dojeżdża chińska kolej, ciągnąłby do portów Belgii i na południe – do Wenecji.

    Tam połączyłby się z równie ambitnym morskim jedwabnym szlakiem. Ten ma początek w Quanzhou w prowincji Fukien i prowadzi przez Kanton i wyspę Hajnan do cieśniny Malakka. Dalej z Kuala Lumpur statki chińskie płynęłyby do Kalkuty i do Kenii. Przyczółkiem Chińczyków w Afryce jest także Dżibuti.

    Po drodze jest jeszcze rozbudowywany m.in. dzięki Chińczykom port w Kolombo na Sri Lance.

    Potem szlak przez Morze Czerwone docierałby do Morza Śródziemnego, by zacumować w greckim Pireusie, który należy w części do chińskiego kapitału, i Wenecji, gdzie niegdyś przypływał jedwab i porcelana.

    Ambicje Chin sięgają jeszcze dalej

    Świadczy o tym ujawniony niedawno przez Pekin plan budowy „strategicznych morskich centrów dystrybucji” wzdłuż wybrzeży zachodniej Afryki. Szczegółów na razie brak, choć Chiny zapewniają, że baz marynarki na razie nie przewidują.

    – Te dwa szlaki obejmują swoim zasięgiem 60 proc. ludności świata i trzecią część globalnej gospodarki – mówi chiński minister handlu Gao Hucheng.

    Nowe szlaki to coś więcej niż tylko drogi, sieć kolei i dróg morskich. Zakreślają „nową strefę współpracy ekonomicznej od Azji po Europę Zachodnią, od zachodniego Pacyfiku do Bałtyku”.

    Całość wraz z ciekawą mapą pod linkiem

    Read more: http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,17207058,Chinski_sen_o_potedze__Wielkie_szlaki_handlowe_na.html#ixzz3NqoPpZFs

    Pzdro

  236. Wiesiek59

    Wstyd Wiesiek pluje na ciebie i pluję ci w twarz, bo nie masz honoru kanalio, poczucia godności kanalio, kultury kmiocie, nie masz żadnej wiedzy nieuku i jesteś głupi jak but z natury durny śmierdzielu. Wszak wszyscy na blogu znają twój charakter i wiedzą że to ty jesteś kundlem, że zdradziłeś kraj swój Polskę i zaprzedałeś się zupełnie Rosjanom, a wcześniej sowietom. Widzą, że mój celny wpis wyprowadził cię z równowagi, bowiem obnażył twoją głupotę, prostactwo, i spowodował, że poznaliśmy wszyscy na blogu jeszcze jedną twoją cechę czyli chamstwo.

    I zresztą to jest tutaj reguła, że Matysiaki i Ruskie przyparte do muru reagują tutaj chamstwem i obelgami, seksizmem, ksenofobią. Co jest jednym z głównych elementów prostackiego manipulowania tym blogiem przez grupkę Matysiaków i Ruskich w tym celu, aby ksenofobię, głupotę i chamstwo oraz prostactwo i nieuctwo, uczynić znakiem firmowym tego bloga i przypisać te cechy generalnie dyskutującym na blogu Polakom.

    W zasadzie tutaj na blogu trzeba by było się cały czas zastrzegać, że treści obrażające Ukraińców, Żydów i Amerykanów, obficie dostarczane przez Matysiaków z Samoobrony2 i Ruskich nie są wyrazem świadomości ani opiniami Polaków, lecz jedynie Matysiaków z Samoobrony2 i Ruskich, którzy istnieją jedynie wirtualnie, jako Polacy, a faktycznie nimi nie są, bowiem są lojalni wobec bandyckiego i zbrodniczego obcego kraju, na rzecz którego cały czas działają i którzy zdradzili wiele razy Polskę i jej interesy i jeszcze wiele razy zdradzą, bo taka jest ich kundlowata natura.

  237. Swieta w niebie sie ciagnely, jak flaki, w nieskonczonosc. Wiec Mojżesz, Jezus i stary PB postanowili z nudow strzelic sobie rundke golfa.

    Mojżesz pierwszy do tee off wystartowal. Wybija piłeczkę mocno, 250 jardow z okladem, az laduje ona za jeziorem. Ale jezioro to nic dla Mojzesza. Machnal kijem golfowym w lewo, w prawo i wody jeziora się rozstępily. Moze wiec Mojzesz sucha stopa do pileczki dojsc. Ale do dołka juz od pierwszego uderzenia ta pileczka sie nie dotoczy. Nie bedzie hole-in-one. Ci zas mierza NAJWYZEJ. Dziura od pierwszego uderzenia albo nic. Mojzesz nie ma szans na wygrana hole-in-one.

    [a hole in one or hole-in-one (also known as an ace, mostly in American English) is when a ball hit from a tee shot finishes in the cup.]

    Nastepny jest Jezus. Wybija piłeczkę także w kierunku jeziora. Ale mach ma slabszy. I nad wodą piłeczka mu zawisa. Nic to jednakze, jak wiadomo, dla Jezusa. On wchodzi na wodę, po wodzie sucha stopa dochodzi do pileczki, wybija ją drugi raz. Niestety, pileczka nie od razu trafia do dołka. Wiec nawet w dwoch uderzeniach mu nie wyszlo. Gorszy od Mojzesza Jezus jest. Teoretycznie gorszy. Bo Mojzesz drugiego uderzenia jeszcze nie dokonal. Jezus dokonal. Im mniej uderzen tym lepszy wynik. Jezus tych uderzen mial nie mniej tylko wiecej niz Mojzesz.

    Brodaty starzec jest ostatnim z nich przy tee off. Bierze niezdarny zamach i wybija piłeczkę. Ta jednakze, byle jak lecac, trafia na ulicę. I to wtedy sie zaczely dziac cuda niewidy.

    Na ulicy pileczka odbija się ona od przejeżdżającego samochodu i upada z powrotem na pole golfowe. W tym samym momencie żaba ni skad ni zowad sie pojawia. Lapie piłeczkę w paszcze zabską i skacze z nią gdzieś w kierunku krzaków. A wtedy dostrzega te zabe bocian. Tez nie wiadomo skad sie objawiajacy. Chwyta zabe w dziub i razem leca w nieznane. Kiedy przelatuja nad golfowym green, żaba, wciąz w powietrzu sie znajdując, wypuszcza piłeczkę z paszczy. Ta spada na green i zaczyna sie toczyc w strone dolka. Toczy sie , toczy ale zwalnia mocno. Widac ze sie nie dotoczy do dolka. Wtedy przyszlo trzesienie Ziemi.

    Ziemia sie zachwiala dokladnie tak jak powinna byla w tej sytuacji. Dzieki trzesieniu Ziemi pileczka mogla kontynuowac swoje toczenie sie w strone dolka. No to i po kilku sekundach cudownego toczenia sie wpadla, precyzyjnie, do dołka. Poniewaz bylo tylko jedno uderzenie gracza, zjawisko „hole-in-one” nastapilo!

    ‚http://en.wikipedia.org/wiki/Hole_in_one’

    I stary PB musial stawiac drinki dla wszystkich graczy golfowych tego dnia w niebianskim barze.

    ‚http://www.nationalholeinoneinsurance.com/?src=yahoo’

    A teraz kilka zakonczen tej historii. Biblijno-nowotestamentowej przeciez, badz co badz.

    Pierwsze zakonczenie. Mojżesz do Jezusa :
    – Nie cierpię grać w golfa z twoim starym.

    Drugie zakonczenie. Jezus do Mojzesza:
    – Nastepnym razem zostawie starego w domu.

    Trzecie zakonczenie. Jane Fonda do nich obu:
    – Ten wasz stary to albo ma grac grac w golfa albo w chujki.

    http://www.youtube.com/watch?v=UHoaX9meAmI

  238. „którzy istnieją jedynie wirtualnie, jako Polacy, a faktycznie nimi nie są, bowiem są lojalni wobec bandyckiego i zbrodniczego obcego kraju, na rzecz którego cały czas działają i którzy zdradzili wiele razy Polskę i jej interesy i jeszcze wiele razy zdradzą, bo taka jest ich kundlowata natura.”
    ==========

    Idź robić „laskę” swym panom…..
    Lojalność wobec zielonych wyparła myślenie.

  239. Szanowny Georgesie53, (ad 4 stycznia o godz. 3:30)

    Podając przykład samochodu „na wodę” i ogniw wodorowych nie twierdzę, że to już jest ta jedyna i wielka alternatywa dla ropy i gazu. Tych technologii jest więcej, kolejną przypomniał Torlin, zapowiadają się też SMR (Small Modular Reactor), od kilkudziesięciu do kilkuset megawatów mocy, względnie bezpiecznych, które mają w USA zastępować wyłączane bloki w elektrowniach węglowych za kilka lat itd. itd.
    Japończycy, chyba Toshiba niedawno zaproponowała kontenerową siłownię atomową na Alasce za kilkadziesiąt milionów dolarów ale coś nie wyszło z kontraktu.

    Jednak widać, że coś ciekawego się dzieje jeśli 55% mocy potrzebnej do zaopatrzenia gospodarstw domowych w Niemczech jest w panelach solarnych.
    Rozwiązań zapowiada się sporo.
    Ponieważ istotnym problemem jest kwestia magazynowania energii i uwalnianie jej wtedy, kiedy jest zapotrzebowanie , to w tym sensie mówiłem o wodorze jako alternatywie dla ropy i gazu. Kwestia sprawności i innych ważnych elementów skupia się w końcu w cenie za kilowatogodzinę dla końcowego odbiorcy.

    Wojna węglowodorowa z Rosją, dla potęg olejowo-gazowych nie jest taka zła, bo wprawdzie zyski spadły ale niska cena tych źródeł jednak wyhamuje wprowadzanie nowych technologii, przedłużając dolce vita wydobywających węglowodory, a szkoda.
    Nie ma jednak odwrotu od tych nowych technologii – moim zdaniem. Jest tylko kwestia tempa, czy to będzie kilkanaście czy kilkadziesiąt lat by węglowodory kopalne miały coraz mniejsze znaczenie jako źródła energii.

    Pozdrawia, Nemer

  240. W drodze powrotnej do domu lecialem ze specjalista od surowcow energetycznych i ekonomii z nimi zwiazanej ze Stanfordu. Wracal z jakiejs konferencji i spotkan w Tokio. Droga dluga wiec pogadalismy troche. Sprawy ciekawe i na czasie. Poza tym dla mnie byla to okazja do odfiltrowania faktow od mitow, ktorymi wypelnione sa popularne media no i (niestety) blogi. Ponizej kilka komentarzy dopoki sa jeszcze swieze w mojej pamieci.

    W czwartym kwartale ubieglego roku prawie przez caly czas utrzymywala sie nadwyzka podazy ropy w ilosci okolo 1 miliona barylek dziennie. Po prostu nieustannie jest wiecej sprzedajacych niz chetnych do kupna. To nie rokuje dobrze dla sprzedajacych i cen ropy w najblizszych miesiacach. Wydaje sie, ze na razie nie ma silnych bodzcow rynkowych dla zwyzek cen. Co istotne, przyczyna nie lezy jednoznacznie ani po stronie popytu ani po stronie podazy lecz jest skomplikowana konwolucja nieco spadajacego popytu i jednoczesnej zwiekszonej podazy ze strony producentow.

    Jak powszechnie wiadomo panstwa OPEC nie moga sie porozumiec w celu ograniczenia produkcji ropy. Wiekszosc z nich wolala by aby, jak to bywalo czesto w przeszlosci, Arabia Saudyjska, ktora jest najwiekszym producentem wziela na siebie najwieksze ograniczenia. Tymczasem Saudowie, ktorzy dysponuja najtansza ropa (koszty wydobycia) nie chca byc frajerami doplacajacymi do ekonomii Wenezueli czy Iranu. Co ciekawe dowiedzialem sie, ze wydobycie ropy w Iraku (tez czlonek OPEC z niskimi cenami produkcji) jest obecnie na najwyzszym poziomie od polowy lat 80-tych, czyli szczytowych lat Saddama. Wiec ze strony OPEC sytuacja na rynku ropy jest patowa.

    Z drugiej strony poza OPEC sa tacy znaczacy producenci jak Meksyk czy Rosja. Meksyk jest ostatnio jednym z glownych zrodel zwiekszonej globalnej podazy ropy oraz exportu do USA – najwiekszego konsumenta ropy naftowej na swiecie (o zapotrzebowaniu na rope ze strony USA bedzie jeszcze ponizej). USA widzi Meksyk, jak rowniez Kanade (poza oczywiscie wlasnymi zrodlami) jako strategicznie najbezpieczniejszych dostawcow i import z tych krajow ostatnimi czasy systematycznie wzrasta kosztem iportu z Wenezueli i Bliskiego Wschodu.

    Jak mozna bylo przewidziec, w odpowiedzi na spadek cen ropy, w celu ratowania swojego budzetu Rosja poczula sie zmuszona do zwiekszenia produkcji. Wydobycie ropy w Rosji w czwartym kwartale ub. roku pozostawalo na najwyzszym poziomie od 1991 roku, czyli od 23 lat. Generalnie widac taka prawidlowosc, ze kraje ktorych ekonomie oparte sa glownie na wydobyciu surowcow na spadek cen ropy odruchowo i wlasciwie wbrew dlugoterminowej logice odpowiadaja utrzymaniem dotychczasowej lub nawet zwiekszeniem produkcji w celu ratowania swoich malejacych dochodow.

  241. Pisalem powyzej o globalnej podazy ropy naftowej. A co z popytem? Popyt w rozwinietych ekonomiach nie ma wyraznych tendencji wzrostowych ze wzgledu na, po pierwsze, gwaltowny postep w technologiach produkcji i transportu, a po drugie ze wzgledu na systematycznie zwiekszajacy sie udzial odnawialnych zrodel energii w ekonomiach tych krajow. Na przyklad taki fakt, ktory wydaje sie byc bardzo pouczajacy. Jak sie okazuje (dane z “samolotu”, podobno dostepne na stronach US DOE) w 3. kwartale ub. roku w Stanach oddano do uzytku 900 MW nowych zrodel energii, z czego tylko 130 MW, czyli zaledwie 15% calosci, bazuje na paliwach kopalnych (glownie gaz ziemny, relatywnie czysty) zas przewazajace 85% pochodzi ze zrodel odnawialnych takich jak wiatr, slonce, biomasa, hydro.

    To jest wlasnie ta cicha rewolucja energetyczna, ktora dla producentow paliw kopalnych, ktorzy ja zlekcewaza lub przeocza moze stac sie zabojcza a dla krajow-uzytkownikow, ktore jej nie wdroza w swoich gospodarkach bedzie sila powodujaca utrate ich konkurencyjnosci, zmuszajaca do konkurowania glownie na bazie kosztow sily roboczej, ktore to koszty beda miec w miare postepujacej automatyzacji produkcji coraz mniejsze znaczenie.

  242. OPEC jest kartelem naftowym, który sztucznie zawyża ceny. Spadek cen ropy jest więc niczym innym jak powrotem do normalności, gdzie kartel nie postępuje właśnie jak kartel. Jeśli mówimy o potrzebie ochrony przyrody, o zmniejszaniu szkodliwych emisji, to tańsza ropa i gaz mogłaby temu sprzyjać, bo zostałaby w większym niż dotychczas stopniu wykorzystana do ogrzewania domów i do produkcji. Tak więc niższa cena może oznaczać także wzrost zapotrzebowania na taki surowiec dla gospodarstw domowych i celów przemysłowych. Suma summarum można sobie wyobrazić sytuację, gdy po ożywieniu światowej ekonomii, dochody eksporterów surowców do produkcji energii powrócą do poprzedniego poziomu w sytuacji rozpadu nierynkowego kartelu. Nadto warto pamiętać, że wodór, który od dawna jest uznawany za przyszłe źródło energii oraz pierwiastek, który zrewolucjonizuje w przyszłości energetykę, decentralizując ją, najłatwiej jest dzisiaj pozyskać z gazu.

  243. Equinox
    4 stycznia o godz. 13:55

    Bardzo sensowne uwagi, z małą poprawką.
    Kraje już zindustrializowane, w zasadzie nie rozbudowują swoich mocy energetycznych, ani nie wzrasta w nich zapotrzebowanie.
    Ale, zużywają od 3 do 8 razy więcej prądu na głowę mieszkańca, niż rozwijające się…..
    Same Chiny planują budowę 200 bloków energetycznych w najbliższych latach.
    I niestety, w przeważającej mierze będą to węglowe.
    Buforowanie energii odnawialnej klasycznymi źródłami jak na razie jest nieuniknione.

    Jeszcze jedną barierą są kadry.
    Kraje rozwijające się mogą zamówić sobie dowolną elektrownię „pod klucz”.
    Tylko, kto będzie te wyrafinowane technologicznie obiekty obsługiwał?
    Europejscy inżynierowie i technicy na kontraktach- tak jak w krajach naftowych?

    Na pewno, zawód górnik, wiertacz, stanie się zanikający.
    Zniknie z mapy zawodów, a wraz z nim miliony wysokopłatnych miejsc pracy i dziesiątki milionów w powiązanych dziedzinach.
    Kolejny problem……

  244. dr Bartłomiej Pierdú
    4 stycznia o godz. 14:06 679331
    =================================
    zauważył, że wodór ma przed sobą przyszłość energetyczną,
    jako źródło ciepła, energii elektrycznej, paliwa dla pojazdów…
    Zapomina się o tym, że wodór jest potrzebny dla utrzymania w optymalnej
    sprawności ustroju człowieka. Wodór powinien być konsumowany
    w spożywanych pokarmach, tych , gdzie wodoru jest najwięcej,niestety tak nie jest, ludzie w żywieniu preferują węgiel jako składnik pokarmowy, ze skutkami, które są widoczne.
    Spalany węgiel w naszym ustroju, podtruwa nas,jest źródłem naszych chorób,
    fizycznych i psychicznych, bo produktem spalania jest dwutlenek węgla, czarny dym, jaki widzimy w wydobywających się kominów,naszych domów.
    Natomiast wodór jest paliwem czystym. Produktem spalania jest woda,dym
    wydobywający się z komina domu ma kolor biały.
    Wartość energetyczna wodoru jest znacznie większa, trzykrotnie, z jednego grama.
    Mam nadzieję, ze wystarczająco obrazowo to wyjaśniłem.

  245. Waclaw:
    „Zapomina się o tym, że wodór jest potrzebny dla utrzymania w optymalnej
    sprawności ustroju człowieka. Wodór powinien być konsumowany
    w spożywanych pokarmach, tych , gdzie wodoru jest najwięcej,niestety tak nie jest, ludzie w żywieniu preferują węgiel jako składnik pokarmowy, ze skutkami, które są widoczne.
    Spalany węgiel w naszym ustroju, podtruwa nas,jest źródłem naszych chorób,
    fizycznych i psychicznych, bo produktem spalania jest dwutlenek węgla, czarny dym, jaki widzimy w wydobywających się kominów,naszych domów”
    Jak znam chemie organiczna i jej dzial, biochemie wegiel i wodor to glowne skladniki materii ozywionej.
    80% zywego organizmu to woda, ktorej skladnikiem jest wodor.
    Cukry, bialka, tluszcze, RNA, DNA, co jeszcze…
    Jak mozna spozywac wodor w stanie czystym, aby uniknac produkcji dwutlenku wegla? Chyba na Marsie lub na Wenus.

  246. Na wypadek, gdybyście się zastanawiali, dlaczego, pomimo solidnych wysiłków ze strony rządów Busha i Obamy przyniesienia do Iraku „wolności i demokracji”, życie tam zdaje się być gorsze niż kiedykolwiek wcześniej, pouczający może okazać się krótki przegląd natury amerykańskiej i europejskiej szczodrości, jaką obdarzano Irakijczyków w ciągu ostatnich dwudziestu kilku lat.
    http://pracownia4.wordpress.com/2014/07/07/psychopatyczni-tworcy-rzeczywistosci-otwieraja-bramy-piekiel-w-iraku/
    =============

    Ładnie przedstawiono genezę, strategię, cele.
    Skutki, promotorów i sprawców, również.
    Niestety, to kolejna niszowa publikacja, ale ciekawa.
    Ten sam mechanizm jest stosowany od tysiącleci- divide et impera….

  247. PA2155
    Człowieku , nie przeczytałeś mojego tekstu ze zrozumieniem.
    Wróć !
    Chodzi o wodór w pokarmach, które spożywamy, do tego wodór łatwo przyswajalny,
    bez wysiłku energetycznego.
    Tu nie idzie o wodór zawarty w wodzie, cząsteczki wody nasz ustrój nie ma szans rozbić.

  248. Wiatr , słońce i biogaz są w Niemczech już największymi dostarczycielami energi elektrycznej. Ten procent będzie dalej rósł dzięki subwencją i politycznym decyzją. Równocześnie cała Unia, może poza Polską , kładzie coraz większy nacisk na zmniejszenie produkcji CO2 , co wiaże sie bezpośrednio z oszczędniejszymi samochodami i zmniejszonym zużyciem energi. W oświetleniu przeżywamy właśnie kolejną rewolucję z LED, ktore zużywa ułamek tej energi co konwencjonalne żarówki. Oszczędzanie energi jest naszym hobi i celem i ma ochronić nasze środowisko przed nadmiernym ocieleniem i ekologiczną katastrofą.
    W tych warunkach Jasny Gwint , który sam deklaruje się jako przyjaciel Rosji, radzi Swoim przyjacielom Rosjanom , aby nic nie robili , tylko czekali na rzekomo nieuchronny wzrost cen ropy i gazu.
    Kto takich przyjaciół ma ten nie potrzebuje już wrogów, temu żadne CIA , albo Pentagon już bardziej nie są w stanie zaszkodzić. Trudno nawet uwierzyć aby ktoś mógł tak głupi. Czy ten Jasny Gwint to aby nie anty rosyjski prowokator i sabotażysta ?

  249. @Pa2155 nie bardzo rozumiem na czym polegal trick, wykonywany nawet dwukrotnie, w zatrudnieniu wlasnie Ciebie. Skoro Twoje resume zawieralo i tak to, czego oczekuje firma, czyli byles najodpowiedniejszym kandydatem, – to dlaczego normalnie nie mozna bylo Cie zatrudnic? Wstydzili sie?
    Kazdy sie cieszy jesli ktos chociaz moze podpowiedziec, gdzie szukac pracy, nie mowiac o tym, jesli ma kogos, ktory ma jakis wplyw na zatrudnienie. Oczywiscie duze znaczenie maja uklady etniczne. Jak my korzystamy z tego, to jest dobrze, innych sie potepia. Tak zatrudniaja wszystkie nieduze firmy, gdzie jednak tez czasami zatrudniani sa inni. Tak zawsze czynia Polacy, ktorzy potrzebuja robotnikow budowlanych – dopiero w ostatecznosci zatrudnia jakiegos Meksykanczyka zwanego Mecholem, Portorikanczyka zwanego Portorikiem czy czarnego zwanego Czarnuchem….
    Zwiazki zawodowe w powaznych firmach nie tylko maja dzialania destrukcyjne, ale naprawde bronia czlowieka, wlasnie tez przy zatrudnieniu. Sama bylam uzwiazkowiona, w mojej rodzinie jedni sa, inni nie a wszyscy ciezko i uczciwie pracuja. Z tym, ze zwiazkowi maja jasniejsza peryspektywe na dzis i na potem.
    Juz ladnych pare osob, ktore znam, zaczynalo prace zawodowa w Ameryce jako emigrant, niekoniecznie z Polski, lub zwyczajny Amerykanin – wszyscy wyksztalceni ostatecznie w Ameryce. Tak sie zlozylo, ze nigdy w polskich firmach. Chociaz mowi sie, ze nie dostaniesz pracy ” z ulicy”, to ja dostawali z targow pracy po skonczeniu szkoly, po wyrobieniu dobrej opinii o sobie na darmowym stazu w czasie nauki. Naogol na trudnych warunkach, czyli np. najpierw 2 miesiace jako woluntariusz, albo na sezon, albo na cwierc etatu. I rozwinelo sie, bez kolesiostwa i etnicznosci.

  250. Wacławie, straszne głupoty wypisujesz o węglu i wodorze jako składnikach pokarmowych.
    Pzdr, TJ

  251. jasny gwint z g.10:09
    Howgh!
    A propos felietonu Łagowskiego.

  252. Wiesiek 59 13.05
    No i doczekałeś się wyrazów sympatii ze strony Paranoika cuchnącego Fekaliami którego tytułowałeś „doktorem”.
    Współczuje Ci w Twojej naiwności, ale jestem przekonany że już niedługo pielęgniarze odnajdą Pierda w jego sławojce, zaopatrzą w kaftan i knebel , a blog się wywietrzy, umyje i więcej smrodu nie będzie.
    Pozdro

  253. Portal tvp INFO za portalem International Living podaje ranking najlepszych krajów na starość – oczywiście chodzi o emerytów.

    W rankingu uwzględniono walory klimatyczne, koszty życia, poziom opieki zdrowotnej, łatwość wynajęcia mieszkania, dostęp do rozrywek czy infrastrukturę. W każdej kategorii państwo mogło zdobyć 100 punktów.

    Z rankingu wynika, że najlepsze warunki dla osób starszych panują w Ekwadorze (92,7 punkta), Panamie (90 punktów) i Meksyku (87,6 punkta)

    W Europie najlepiej emerytom jest w Hiszpanii (86,1 punktów) i Portugalii (84,8 punkty).

    Czym Ekwador zasłużył sobie na tak wysoką ocenę?
    Autorzy raportu wymieniają przede wszystkim świetny klimat, zróżnicowany krajobraz, przyjemny klimat i korzystne ceny nieruchomości.

    W dodatku seniorzy mogą liczyć na liczne zniżki – dla osób powyżej 65. roku życia bilety do kina czy na mecze są o połowę tańsze. Podobnie jest z biletami na komunikację publiczną w miastach. Wizyta u lekarza kosztuje równowartość ok. 30 złotych, a posiłek w restauracji to wydatek ok. 8 zł.

    Pozdrawiam

  254. No, proszę i doczekałem się mało zawoalowanej groźby, że po adresie IP zebranym z ruskiej witryny odnajdą mnie prawdziwi ruscy pielęgniarze, którzy zadbają o czystość tego bloga. No, to to się chyba nazywa ruska wolność i swoboda, którą ruskie chcą obdarować społeczeństwa w państwach, które jeszcze same tego nie wiedzą, ale już od dawna aspirują do ruskiej strefy wpływów. Ha, ha, ha.
    Próba zastraszenia blogerów poprzez Matysiaków i ruskich to jest niewątpliwie jeden ze znanych naszym służbom specjalnym, celów stałej obecności obcej agentury na niemoderowanych blogach, a liczne hołdy samej Rosji i groźby wyrażane nie rzadko nie tylko chamskim, ale i zbrodniczym językiem tylko tego najlepszym dowodem.
    Jak już wspomniałem uważam ten stan rzeczy za fatalny błąd administratorów blogami „Polityki”, to nie jest żadna wolna dyskusja i niemoderowane wypowiedzi, lecz w jakieś części po prostu usługi świadczone służbom obcego państwa, które jest wrogie Polsce i Polakom, oraz godzi w nasz system sojuszy gospodarczych i militarnych. A które w inny sposób niż poprzez obecność na blogach nie jest w stanie dotrzeć do internatów z swoimi treściami wywrotowymi i dezinformacjami zawartymi na stronach www finansowanych i utrzymywanych przez Rosję i jej służby.

  255. tejot
    Wodór w organizmie człowieka spełnia te same funkcje, jak wodór zawarty w benzynie,jak wodór zawarty w gazie ziemnym używanym do podgrzewania wody
    w instalacjach CO.
    Wodór jest czynnikiem energetycznym.Podobnie jak przy napędzie rakiet.
    Człowiek korzysta również z węgla , jako czynnika dającego energię, ciepło.
    Węgiel jako źródło energii człowiek spożywa w: chlebie, kluskach, kartoflach , warzywa i owoce, cukier z buraków….
    Natomiast wodór otrzymujemy z kwasów tłuszczowych, produktów typu: tłuszcz z
    gęsi, łoju, słoniny, przetworów mlecznych: masła ,śmietany,serów…tłuszcze roślinne, im lepszy tłuszcz tym szybciej , bez przeróbki w wątrobie, przenika bezpośrednio do płynów ustrojowych, i na tym polega zaleta tłuszczu.
    Gorzej jest ze spalaniem węgla z węglowodorów – cukrów, tutaj wątroba musi przerobić „towar” na tłuszcz, żeby mógł stać się czynnikiem energetycznym.
    Tej różnicy w metabolizmie tłuszczu i cukrów nie mogą zrozumieć nasi wielce nauczeni medycy, dietetycy, i cała reszta elektoratu wymagającego żywienia.
    Białko jest składnikiem budulcowym, ale….w szczególnych warunkach , przy jego nadmiarze w diecie może być przerabiane w wątrobie na cukier, a potem na tłuszcz,
    cholesterol, który często odkłada się ludziom w naczyniach powodując miażdżycę.

    Jak jest inaczej to daj mi znać Tejocie.
    ,

  256. „Negatywny stereotyp budowany celowo w latach komunistycznych – że szlachta nakradła i uciekła – powstawał tak jak antysemityzm, który przecież nie jest wymysłem polskim, a przyszedł do Polski z Rosji; chodziło o względy ekonomiczne.” Henryk Grocholski Prezes Stowarzyszenia Szlachty Polskiej mówi dokładnie to co ja tłumaczyłem TJ. Nie ma różnicy pomiędzy antysemityzmem, a postawą anty ziemiańską i anty szlachecką. Henryk Grocholski o szlachcie tak mówi: „To ludzie, którzy potrafią stawiać sobie wymagania. Nie działamy tylko dla siebie, swojej genealogii i chwały, ale dla ogółu.” Czyli to jest właściwy materiał na klasę średnią w Polsce, której zadaniem jest stworzenie społeczeństwa obywatelskiego, rozwój cywilizacyjny i podtrzymanie więzi z polską tradycją oraz kulturą, która jest przecież kulturą ziemiańsko szlachecką. Taka kultura i tradycja oraz obowiązek społeczny jest, co każdy widzi, nie do udźwignięcia dla ludzi z znikąd. Tak więc ze Szlachtą Polską chłopom i robotnikom polskim o miejsce w elicie narodu trudno będzie w przyszłości konkurować, chyba że jak słusznie zauważył Jasny Gwint dojdzie do nowego rozbioru Polski i kolejnego ludobójstwa polskich elit. Co jest w zasadzie jedyną szansą po okresie 25 lat wolności na trwały powrót Polski do rosyjskiej strefy wpływów.

    http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,138262,17192904,Prezes_Zwiazku_Szlachty_Polskiej__Negatywny_stereotyp.html#TRwknd

    Znakomity wywiad, także polecam.

  257. Jak już wspomniałem uważam ten stan rzeczy za fatalny błąd administratorów blogami “Polityki”, to nie jest żadna wolna dyskusja i niemoderowane wypowiedzi, lecz w jakieś części po prostu usługi świadczone służbom obcego państwa, które jest wrogie Polsce i Polakom. Taka „wolność” jedynie dla ruskich i Matysiaków, godzi w nasz system sojuszy gospodarczych i militarnych. Rosja nie ma innego sposobu, jako poprzez obecność na blogach niemoderowanych dotarcia do internatów w Polsce z swoimi treściami wywrotowymi i dezinformacjami zawartymi na stronach www finansowanych i utrzymywanych przez Rosję i jej służby. Ponadto Rosja w ten sposób przyprawia nam Polakom gębę ludzi głupich, nielojalnych wobec naszych sojuszników, prymitywnych i niewykształconych, antysemitów i ksenofobów, oraz stwarza iluzję wobec Ukrainy i Ukraińców, że Polscy są im wrodzy, podczas gdy jest inaczej. Podczas gdy my chcemy wolnej i bogatej, oraz szczęśliwej Ukrainy w UE i NATO, podobnie jak wolnej i szczęśliwiej Białorusi, także w UE i NATO, i kilku jeszcze innych krajów pomiędzy Polską i krajami UE w UE I NATO. Przydałby się także Polsce zwrot Polsce obwodu Królewca, a Finlandii obwodu Piotrogrodu. Są to bowiem geograficznie i kulturowo nie rosyjskie terytoria.

  258. Czy mogę wiedzieć kiedy przyjadą ruskie pielęgniarze w goście do mnie, bo przyznam, że mam jeszcze kilka innych ważnych wypowiedzi, jak te powyższe, do przekazania licznym czytelnikom na blogu.

  259. W necie rozpoczęto już spekulacje czy wezwany dziś przed oblicze premiery Kopacz minister zdrowia Bartosz Arłukowicz straci posadę.

    Nie ukrywam, że nie miałbym nic przeciwko temu, bo nie mogę od lat patrzeć na tego karierowicza, który jako „lewicowiec” został sciągnięty do PO (słynne transfery Tuska) w ramach urządzania peowskiego świata.

    W tym świecie Arłukowicz w ramach koncesjonowanej przez PO lewicowości miał robić za doktora Judyma nadając „wrazliwość społeczną” dziczejącej neoliberanie tzw służbie zdrowia.

    Bogu powinienem podziekować, że zdrowie mi słuzy i nie muszę ze służb Arłukowicza „Rozdartej Sosny” korzystać.

    Ciekawe czy premiera Kopacz zdecyduje się na sensowne politycznie posunięcie jakim jest pokazowe wywalenie z posady tego karierowicza.
    To by jej przecież przez najbliższy rok, do wyborów, pozwoliło tłumaczyć kryzys służby zdrowia fatalną spuścizną po Arłukowiczu.

    Pzdro

  260. zatonal statek;wyglada na to, ze i jego zaloga:
    tajlandzki kapitan i siedmiu polskich marynarzy

  261. order usmiechu dla banderowca 😉

  262. Najwięcej zarabiali anestezjolodzy. Ich roczne wynagrodzenie wynosiło średnio 235 070 dolarów i było wyższe od średniej krajowej o 187 tys. dolarów. Średnie roczne wynagrodzenie wynosiło w 2013 roku 48 872 dolary. Zaraz za anestezjologami pod względem zarobków byli chirurdzy, z wynagrodzeniem na poziomie 233 150 dolarów rocznie. Na trzecim miejscu znaleźli się chirurdzy twarzowo-szczękowi (około 220 tys. dolarów), a na czwartym ginekolodzy i specjaliści położnictwa (około 213 tys. dolarów rocznie).

    Czytaj więcej na http://praca.interia.pl/news-piec-najwyzej-oplacanych-zawodow-w-usa-lekarze-zdominowali-r,nId,1581504#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
    ================

    Nasi są „na kursie i scieżce” by dogonić, a może i przegonić kolegów……

    Medycyna, jak kobieta, potrafi pochłonąć KAŻDĄ sumę.
    Co z tego ma pacjent?
    Jako dziedzina rynkowa, przejdzie taką sama transformację- cięcie kosztów, manipulacje, likwidacje, prywatyzacje.
    Aż w końcu uzdrawianie przez likwidację…….
    Obecnie jesteśmy na etapie biurokratyzacji.

    System w którym KAŻDY obywatel idzie sobie do lekarza ze swoim pendriwe zdrowotnym, i nie musi udowadniać że nie jest wielbłądem, jest zbyt prosty.
    Rejestracje, rejonizacje, limity, kwity, to lepsze rozwiązania?

  263. slucham w niemieckim radiu bajki polaka i katlolika z krwi, kosci pomordowanych, leszka dorna; dobrze to brzmi:
    es war einmal…

  264. Nie za wczesna ta uciecha z kłopotów Rosji ?
    Kopaliny to chemia
    To medycyna
    To nawozy sztuczne
    I cały łańcuszek mający początek w produktach z ziemi.
    Jeszcze przeprosimy się i z węglem.
    To kwestia czasu i technologii
    Bo trzeba pamiętać że MY jako ludzkość jesteśmy tylko porostem na powierzchni ziemi i staramy się ją zatruć i unicestwić.
    Dlatego te śpiewy radości to chyba jednak jeszcze nie teraz – chyba ze to pijackie wrzaski z typu ”BO MY TAK BYŚMY CHCIELI”
    Każdy ???? chyba wiedzieć powinien że bańki mydlane pękają szybko mimo że takie piękne i kolorowe.
    Wirtualność ma to do siebie że tworzy byty którymi nikt najeść się jednak nie potrafi.
    Ktoś tak niedawno stworzył wirtualną księgowość – nie można się z niej do dziś wyplątać.
    A taka piękna była.
    Więc może poczekajmy z tą radością że inni mogą mieć kłopoty bo może to nas czekać już za rogiem.
    Stara prawda o tym KTO POD KIM DOŁKI KOPIE już nie raz pokazała swe prawdziwe oblicze.
    ukłony

  265. Wacław
    4 stycznia o godz. 17:58 679345
    tejot
    Wodór w organizmie człowieka spełnia te same funkcje, jak wodór zawarty w benzynie,jak wodór zawarty w gazie ziemnym używanym do podgrzewania wody
    w instalacjach CO.
    Wodór jest czynnikiem energetycznym.Podobnie jak przy napędzie rakiet.
    Człowiek korzysta również z węgla , jako czynnika dającego energię, ciepło.
    Węgiel jako źródło energii człowiek spożywa w: chlebie, kluskach, kartoflach , warzywa i owoce, cukier z buraków….

    Mój komentarz
    Wacławie, głupstwa pleciesz o wodorze w organizmie, który jest taki jak paliwo do rakiet. Niesamowite bzdury.

    Wacławie, z węglem też Ci się coś pokićkało. Ludzie nie jedzą węgla. Ludzie spożywają związki chemiczne organiczne oparte na węglu (życie jest oparte na węglu) – węglowodany, węglowodory, białka, tłuszcze, itd.

    Pisząc o dietach niskowęglowodanowych nawiedzeni dyskutanci nazywają je dietami niskowęglowymi od angielskiego terminu low-carb, który jest skrótem od low-carbohydrate diet (dieta niskowęglowodanowa).

    W polskim necie nawiedzeńcy dietetyczni zaczęli używać terminu „węgiel” na określenie węglowodanów. Dla skrótu, dla wygody. I wyszło dla Wacława, że nie należy jeść dużo węgla, bo to słabe paliwo – nie może napędzać rakiet, co najwyżej lokomotywy.
    Taką jarmarczną argumentację znalazłem w tekstach pisanych przez nawiedzonych dietetyków. Poza tym taki skrót bardziej tajemniczo brzmi. Jak to to, to wy jecie węgiel? -Ano, ano tak brachu, my jesteśmy lowcarb.

    Wacław, za pisanie takich głupstw możesz być aresztowany.
    Pzdr, TJ

  266. Tymczasem w Polsce:
    – Ambasador Wielkiej Brytanii Crawford był redaktorem przemówień Radka Sikorskiego, za co brał bagatelka 19 tysięcy zł.
    – Bieńkowska u wróżki czyli coś dla ezoteryka @Tejota:
    http://natemat.pl/129061,magiczna-kula-prawde-ci-powie-komisarz-elzbieta-bienkowska-wybrala-sie-do-wrozki

  267. Kartka z podróży
    Możesz sobie karierowicza Arłukowicza -Judyma nie lubić i psy na nim wieszać (dla mnie nieistotne czy on z PO czy ze Sro), ale chłop robi co może w sytuacji, gdy czego się nie dotknąć w dziedzinie opieki zdrowotnej, to jakby wleźć na minę. Nie radzą sobie z systemowymi rozwiązaniami kraje znacznie bogatsze niż Polska. Kolejni nasi ministrowie po 1989 też nie. Uważam, że wielkim błędem Millera jako premiera, było cofnięcie Kas Chorych (to już zaczynało działać) i powrót do molocha NFZ.
    A lekarzy z porozumienia zielonogórskiego najwyższy czas pogonić i tej materii Arłukowicza popieram.

  268. dziadek szeryfowej angeli nie mial latwo, zaczynajac od nazwiska, kazimierczak;
    na dodatek byl katolikiem, co w prusach(nawet dzisiaj) nie jest wcale mile widziane:
    jego glownym narzedziem pracy byly kajdanki i palka, ktora walic (tutaj musze rozczarowac szczeniakow- leniuszkow) tez nie jest latwo, ale jego ambicje siegaly dalej, wiec skonwertowal na protestantyzm, zmieniajac jednoczesnie nazwisko na „kasner”;
    a gdy, w styczniu 43, po klesce stalingradzkiej, zwierano w reichu na nowo szeregi i postanowiono z defetystami rozprawic sie ostatecznie( co sie- patrz n.p. auschwitz znakomicie udalo) – awansowal i zostal haupwachtmeisterem (dzielnicowym) w berlinskiej dzielnicy pankow (c.d.n.)

  269. Mag

    Jak pisałem wyżej zdrowie mi służy – w tym pamięć dzięki Bogu!

    No i przypominam sobie, że porozumienie zielonogorskie to inicjatywa PO sprzed lat. Za pomocą tej korporacji i szalonych pielegniarek zwalczali ówczesnego premiera Kaczyńskiego.
    Ówczesna opozycjonistka Kopacz się w te projekty polityczne bardzo angażowala.

    Pamietasz jak to Dorn, ówczesny szef MSW chciał puszczać „lekarzy w kamasze”. To własnie chodziło o porozumienie zielonogorskie.

    Czy nie wydaje Ci sie to zabawne?

    Pozdrawiam

  270. @KZP
    „Pamietasz jak to Dorn, ówczesny szef MSW chciał puszczać “lekarzy w kamasze”. To własnie chodziło o porozumienie zielonogorskie.
    Czy nie wydaje Ci sie to zabawne?”

    Ciekawe czy jakby rządził PIS to @mag byłaby równie wyrozumiała w ocenie działań ministra. Mam co do tego poważne wątpliwości – delikatnie mówiąc.

  271. Radocha Dorna po osmiu latach!

    Dorn po latach z satysfakcją wspomina burzliwe momenty z okresu gdy był ministrem w rządzie Kaczyńskiego.

    „Znajdowałem się w analogicznej sytuacji jak Bartosz Arłukowicz.”

    I dodaje, że do „wyhodowania” porozumienia zielonogórskiego przyczyniła się obecna premier.
    „Podpisano z nimi porozumienie, wzięto na wiceministra lekarza z tego Porozumienia, a Ministerstwo Zdrowia pod kierownictwem Ewy Kopacz służyło za urząd obsługi interesów tego Porozumienia” – przypomina ze złośliwą satysfakcją Ludwik Dorn.

    Pozdrawiam

  272. @Wacławie,
    Ty sobie uważaj ale pamiętaj, żeby się domagać informacji za co jesteś aresztowany konkretnie.
    Wiedz też o tym, że 4,5,6 stycznia Księżyc jest w pełni, ludzie są rozdrażnieni i TJot może wyjść z nerw, dokonać obywatelskiego zatrzymania i Cię doprowadzi gdzie trzeba albo nawet doniesie. Mag już się rozsierdziła na Kartkę tak, że On może nawet pomyśleć o Podróży jakiejś i nie wróci wcześniej niż na polityczny pogrzeb Arłukowicza, na który się chyba nie zanosi jeszcze.
    Tak, że Cię przestrzegam – strzeż się i ukryj do Trzech Króli.
    Pozdrawiam, Nemer

  273. Jasny gwincie

    Pozdrawiam z pieknej Rosii i sobie mysle ze duch tym wielkim narodzie jest wienkszy anizeli byl kiedys. Nakupilem dozo dyskow Wysockiego , Pugaczowej oraz faktycznie rewelacyjnej muzyki tego Kruckoja . Moge ich sluchac godzinamy.

  274. Zauważyłem, że Polacy zwłaszcza teraz gdy od lat są pozbawieni swojej najszlachetniejszej warstwy – inteligenckiego ziemiaństwa i arystokracji, nie potrafią się należycie zaprezentować światu. Owi potomkowie chłopów i robotników co społecznie bardzo szybko awansowali, jednak nie potrafią zadbać o fason i formę. Z byle kim i o byle czym rozmawiają na blogach. Same już tematy, które tam poruszają w gruncie rzeczy ich kompromitują. Blogi polskie stwarzają wrażenie więc wielkiego kociokwiku intelektualno emocjonalnego i braku poszanowania dla podstawowych wartości jakie powinno reprezentować każde państwo i każdy naród. Słusznie zauważył Minister Sikorski, że w Polsce inaczej niż na Zachodzie Europy, nie dba się o wizerunek na blogach najważniejszych gazet i tygodników, pozwalając pleść każdemu, co mu tylko ślina na język przyniesie. W rezultacie, aby przemierzyć polskie blogi wszerz i wzdłuż przede wszystkim trzeba się zaopatrzyć w gumniaki i mocny kij, aby nie utopić się zupełnie w gównie. Prawdziwa wioska światowa, a jednocześnie jakże polska, galicyjska tradycja biedy, wciąż żywa, kująca w oczy swą prostotą, przetykana wstawkami z ruskiej dziereweni i ruskich blokowisk, przetykana mentalnością ludzi których (nawet w 3 pokoleniu) jedyną ojczyzną jest nie III RP, lecz nadal PRL.

  275. Fidelio

    Jestem przekonany, że Mag za premierostwa Kaczyńskiego nie popierała ministrów Religi i Dorna.

    Myslę, że całym sercem stała wówczas za lekarzami z porozumienia zielonogórskiego.

    Przed chwilą wysłuchalem w reżimowym INFO wypowiedzi Ludwika Dorna – dziś jego wielki dzień, wywiady od samego rana!

    Dorn szeroko rozwinął i pogłębił mysl Mag: „A lekarzy z porozumienia zielonogórskiego najwyższy czas pogonić”.
    I z taką satydfakcją wracał do swego słynnego powiedzonka o „braniu lekarzy w kamasze”

    Jak to historia kołem się toczy …

    Pzdro

  276. Waclaw:
    Musze powtorzyc za tejotem, ze takich bzdur dawno nie czytalem.
    Nie bede rozbieral tego na czynniki proste, bo to absurd.
    Posiadam zarowno wyksztalcenie chemiczne jak i biologiczno-medyczne i to co piszesz nie nadaje sie nawet do magazynow rozrywkowych.
    Pomieszanie z poplataniem.

  277. zyta2003
    Masz bardzo optymistyczna wersje swiata, czego Ci zazdroszcze. 🙂

  278. Ted 2
    4 stycznia o godz. 19:53 679364
    Wzruszyłeś mnie do łez. Pozdrawiam

  279. zyta2003
    Trick poegal na tym, ze decyzje, kto mial byc zatrudniony podjeto przed rozpisaniem konkursu. Konkurs i ogloszenie byly lipne, puc dla publiki, gdyby ktos zapytal, czy konkurs byl otwarty dla publiki, czyli dla kazdego.
    Niektore duze firmy dbaja o swoja reputacje i placa za takie lipne ogloszenia.
    Zatrudnic tak sobie, dla pieknych oczu to moze maly geszefciarz, posiadajacy firme dachowkowa, a nie, powiedzmy, duzy uniwersytet lub instytucja rzadowa.
    Dodam, ze jakos sobie poradzilem. 🙂

  280. mag
    4 stycznia o godz. 17:17 679340
    I co z tego? Co z tego? Co z tego? Łagowski pisze o zbrodni politycznej, a zgromadzone tu najwyższej klasy elity intelektualne i autorytety moralne, łącznie z Passentem mają to w dupie. Wszystko mają w dupie. Przepraszam za brzydkie słowo.

  281. Ja podzielam opinię Sigmara Gabriel Franka-Waltera Steinmeiera, Rosja zbyt szybko się załamała, a w interesie Zachodu jest nie usunięcie, lecz przeciwnie utrzymanie Putina przy władzy. Putin gwarantuje Zachodowi, swoimi zdolnościami strategicznymi i politycznymi oraz rozumieniem potrzeb gospodarki Rosyjskiej, że w Rosji głęboki kryzys będzie trwał następne 25 lat. W tym czasie należy przygotować różne narody Rosji (w sumie jest ich chyba 100) do secesji i samodzielnego rządzenia. Moim zdaniem dekolonizacja Rosji, to jest ogromne zadanie, które powinno być rozpisane na długie lata w przeciwnym razie grozi nam nieprawdopodobny chaos na Wschodzie. Dzisiaj mam 180 państw, a jest bardzo prawdopodobne, że za dwie dekady będzie ich 280.

  282. gwint, ted

    a tego kruckoja mozna znalezc na you tube? bo mnie sie nie udalo. moze jakies linki? albo chociaz pisownia

  283. Bywalec 2
    4 stycznia o godz. 16:54

    Wiatr , słońce i biogaz są w Niemczech już największymi dostarczycielami energi elektrycznej.
    ………………………………………………………………………………….
    Jeszcze nie. Na razie udział energii odnawialnych w produkcji prądu wynosi ok. 23-24% (dane za rok 2013).

  284. dzieki, gwincie, ale to krutoy, a nie kruckoj, tak?

    a slyszales to? niesamowicie wzruszajace, niezaleznie od swiatopogladu

    https://www.youtube.com/watch?v=S_1M1tTpRBU

  285. wiesiek59
    Polska sluzba zdrowia ma model mieszany, z przewaga rozwiazan „wypracowanych” w PRLu. Nie jest to model ani wydolny ani tani. Pozostaje jego uniwersalnosc, tzn. kazdy moze z niego korzystac za darmo, nie placac nic. b Dotyczy to zwlaszcz polskiej wsi, ktora otrzymala bezplatne ubezpieczenie zdrowotne w prezencie od E. Gierka, nie placac nic w zamian, albo symbolicznie.
    Dodalbym do tego powszechne przekonanie panujace w Polsce, ze lekarz lub pielegniarka powinni pracowac za darmo, albo prawie za darmo, bo to „sluzba”, co oznacza misje. Zreszta, innym popularnym przekonaniem jest to, ze jakos sie oni wyzywia. Oczywiscie, kosztem tego biednego, starego i chorego, stojacego w kolejce…
    W krajach normalnych zawod laekarza zawsze byl w czolowce najwyzej platnych. No wiec, kraje bardziej cywilizowane niz Polska juz dawno doszly do wniosku, ze nie trzeba robic z tego halo, ze to norma.
    Uwaga druga: jezeli moga strajkowac i protestowac gornicy, moga to czynic inne zawody, w tym lekarze. Nie trzeba porownywac chyba zarobkow obu tych grup.
    Uwaga trzecia: latwiej chyba przysposobic kogos do zawodu gornika, niz wyksztalcic lekarza lub pielegniarke?

  286. PA2155
    4 stycznia o godz. 21:53

    Daj spokój…..
    Z obiema grupami miałem styczność.
    Intelekt górników jest poza dyskusją……
    Bezinteresowność lekarzy również…..

    Kilka lat temu wyliczono podobno, że netto lekarz zarabia 13 000 zł miesięcznie.
    Biedny jest górnik, nawet sztygar w takiej konkurencji odpada.
    No chyba że poseł z kilometrówką……

    Inny fakt, przemilczany- ubywa nam lekarzy.
    Więcej wyjeżdża i umiera niż się kształci.
    Stąd presja na zachodnie pensje może być skuteczna.
    Problem ze wschodnimi płacami i emeryturami…..

    Cóż, giganci intelektu spotkaja się przy ośmiorniczkach, zapiją butelczyną za 1500 zł i wymyślą jak racjonalizować……
    Byc może kelnerzy dostarczą nam nagranie z tych owocnych obrad luminarzy umysłowych. Byle tylko od łun ich umysłów jakiś pożar nie powstał…..

  287. @PA2155
    „w Polsce, ze lekarz lub pielegniarka powinni pracowac za darmo, albo prawie za darmo, bo to “sluzba”, co oznacza misje. Zreszta, innym popularnym przekonaniem jest to, ze jakos sie oni wyzywia. Oczywiscie, kosztem tego biednego, starego i chorego, stojacego w kolejce…”

    Lekarze zarabiają w Polsce bardzo dobrze, wystarczy spojrzeć czym jeżdżą. Dochodzi tu często do takiej patologii, że w placówce publicznej przyjmują prywatnie – w jakim zawodzie tak jest, że podatnicy fundują przedsiębiorcy warsztat pracy? Lekarze w Polsce akurat mają się świetnie, na pewno dużo gorzej mają pielęgniarki.

  288. wiesiek59 – 18:51
    Wiesku,
    lekarze płacą olbrzymie premie towarzystwom ubezpieczeniowym, dlatego też muszą mieć wysokie zarobki i dlatego też ceny usług medycznych idą ciągle w górę. To konsekwencja rozszalałego systemu sadowniczego, gdzie serwuje się milionowe odszkodowania za błedy w sztuce lekarskiej.

  289. Uśmiałem się:
    SMS rozsyłany przez posła PO: ” To jedna bydlę: Angielskiego się nauczył, wsuwa mule, a nas zostawił na pastwę tej baby” 🙂

  290. @Ewa – Joanna
    „gdzie serwuje się milionowe odszkodowania za błedy w sztuce lekarskiej.”

    Nie w Polsce.

  291. @Ewa-Joanna
    „dzie serwuje się milionowe odszkodowania za błedy w sztuce lekarskiej.”

    W Polsce i tak płaci w takim przypadku Skarb Państwa, bo to on jest najczęściej pracodawcą. Prywatne szpitale to w Polsce nadal wyjątek od reguły, a nie reguła.

  292. jasny gwint
    4 stycznia o godz. 20:53

    Już parę razy optowałem, by nasi politycy w łajbie zwanej Polską, poruszali sie szlakiem niemieckiego pancernika a nie amerykańskiego lotniskowca.
    Pancerniki sa PRZEWIDYWALNE…..

    Niestety, górę biorą „fabrykanci aniołków” chcący sobie polatać, na skrzydłach marzeń, albo śmierci. Husarskie skrzydła do lotu się nie nadają. Tak jak i drzwi od stodoły.

    Ps.
    Dla nie czytających doktryn wojskowych.
    Rosyjska WYRAŹNIE mówi w jakich przypadkach będzie użyta broń atomowa, dokładnie takich samych jak amerykańska.
    Jednym z nich jest zagrożenie integralności terytorialnej.
    I wszystko na ten temat.
    Nie mam złudzeń, że każde z atomowych mocarstw zastosowałoby w obronie swoje głowice.
    Dodam perfidnie, że niektóre nawet w ataku mającym szanse powodzenia….

    Mój mistrz analizy- Clancy, stwierdził gdzieś że po traumie ostatniej wojny, Rosja nigdy nie zacznie nowej, czy agresywnej. Ale będzie się bronić bezwzględnie i do końca zaatakowana. Co właśnie mamy okazję obserwować.

    Nie widzę by tej tezy nie przestrzegano.
    Geneza Afganistanu, Czeczenii, Gruzji, czy Ukrainy, wbrew propagandzie jest całkiem inna.
    Kto ciekaw, sam doczyta co, gdzie, jak, gdzie i z kim, przeciwko komu….

  293. Moje gratulacje blogowiczom skladam na okolicznosc wziecia na przetrzymanie. Chodzi o nie karmienie trolla.

  294. Ewa-Joanna
    4 stycznia o godz. 22:08

    Swego czasu gdzieś wyczytałem, że system europejskiej opieki zdrowotnej jest w porównaniu z amerykańskim, o 60% tańszy i znacznie wszechstronniejszy.
    Dzięki między innymi brakowi tak horrendalnych odszkodowań za błędy medyczne.

    Lobby finansowe i prawnicze korzysta z sytuacji.
    Co ładnie opisuje Grisham w swoich powieściach.
    KORPORACJA jest wszystkim.
    A praca dla niej, marzeniem.
    60-80 godzin tygodniowo to norma.
    Inaczej wychodzi że się nie starasz…..

  295. Ja mam wrażenie, że w Polsce lekarz ma za dużo na głowie. W Anglii jak się chciałem umówić do lekarza z podejrzeniem ospy to mnie odesłali do farmaceuty, do lekarza przyjęli mnie tylko dlatego, że farmaceuta uznał, że w moim wieku powinien zobaczyć mnie jednak lekarz.

  296. wiesiek59 & fidelio:
    Porownajmy wiec zarobki gornika w USA i lekarza amerykanskiego.
    Gornik z West Virginia zarabia ca.60k
    Lekarz- GP 80k, specjalista: powiedzmy 150k
    Fidelio, nie chcialbys zobaczyc, na co stac lekarza amerykanskiego 🙂
    Praktycznie, teraz nie ma granic w UE, nie trzeba nostryfikowac dyplomow i pewnie Polska dostanie kadry medyczne z Bialorusi lub Ukrainy. A publika i politycy beda moralizowac na temat plac lekarskich.

  297. A propos.
    Mam w rodzinie w Polsce lekarzy.
    Mlodsze pokolenie mialo szczescie, ze dostali staz po studiach.
    W dwojke po specjalizacji zarabiaja gdzies 120k. Powinni miec wiecej niz 300k.
    Gdzie te 13k na reke, miesiecznie? Kto to liczyl?
    Tzw specjalista- diagnostyk w USA zarabia ok. 300k rocznie, pracujac z domu.

  298. @PA2155
    „Fidelio, nie chcialbys zobaczyc, na co stac lekarza amerykanskiego”

    Ameryka ameryką, była rozmowa o Polsce, porównania z Ameryką raczej nie mają sensu

  299. Wiesiek (22:21)

    „po traumie ostatniej wojny, Rosja nigdy nie zacznie nowej, czy agresywnej. Ale będzie się bronić bezwzględnie i do końca zaatakowana. Co właśnie mamy okazję obserwować.”

    Dopiero dzisiaj wysluchalem noworocznych zajawek do Narodu pani premier 1m Kopacz i pana prezydenta Bula Komorowskiego. I zdumienie ogromne mnie ogarnelo: nie bylo ani slowa o zielonej, PO-Majdanowej, Ukrajnie. Ani o zagrozeniu ze strony Rosji. No wiecie.

    Dolozmy do tego podzialy niemieckie nt. dalszych sankcji przeciwko Rosji:

    „Zaostrzenie sankcji wobec Rosji grozi pożarem na świecie. To nadal mocarstwo atomowe – ostrzegł na łamach gazety „Bild” wicekanclerz Niemiec Sigmar Gabriel”.

    I pamietajmy tez o konsekwentnym trwaniu przy Putinie krajow BRICS. Kraje BRICS to zdecydowana wiekszosc populacji swiata.

    To wszystko, cuzamen do kupy razem wziete, by sie dosyc spojnie moglo ukladac na powolne nadchodzenie jakiegos moze opamietania w POmrocznej? Nie sadzisz, Wiesku?

  300. @PA2155
    „W dwojke po specjalizacji zarabiaja gdzies 120k. Powinni miec wiecej niz 300k.
    Gdzie te 13k na reke, miesiecznie? Kto to liczyl?”

    Te 120k to nadal bardzo dużo w Polsce. Jako specjalista w budżetówce zarabiałem 36k rocznie.

  301. fidelio:
    Jezeli Polska ma kiedykolwiek aspiracje, aby stac sie normalnym spoleczenstwem, warto nie negowac, przynajmnie, oczywistych wzorcow spolecznych.
    No, bo inaczej problem tzw. wydajnosci spolecznej, czyli struktura plac bedzie zawsze zwichrowana.
    Podobnie jest w Niemczech, we Francji, UK, Szwecji, etc.
    Dlaczego mit pracy prostej i jej rzekomej wartosci spolecznej jest tak gleboko zakorzeniony w Polsce?

  302. Zezem
    Masz rację, odnawialne żródła energi dostarczają około 23% energi elektrycznej i tym samym, są przed węglem brunatnym największym dostarczycielem prądu w Niemczech. Reszta przypada na węgiel kamienny, energię atomowa, gaz i napewno jeszcze coś zapomniałe.
    Pozdrawiam.

  303. PA2155

    Wystarczy mi podliczyć moja kuzynkę- dentystkę……
    Czy znajoma okulistkę.
    Nasi lekarze NAPRAWDĘ sa w stanie zarobić sporo ponad 150 K rocznie.
    A znaczna część dochodów jest nieopodatkowana…..

    To co mnie zdziwiło w tamtym zestawieniu, to tak duże zarobki anestezjologów.
    U nas nie mieszczą się na topie.
    Być może tak wielu wyjeżdża, bo widełki płacowe są znacznie korzystniejsze w Niemczech, czy Szwecji. I zaczyna ich brakować u nas najbardziej ze wszystkich zawodów medycznych?

    Znajoma pielęgniarka z 20 letnim stażem, zarabiała 1400 zł netto, w bardzo ważnym szpitalu…..
    Interesujące są te pozostałości po komunie w siatce płac……
    Pani Szczypińska nic na rzecz koleżanek nie zrobiła?

  304. fidelio:
    „Te 120k to nadal bardzo dużo w Polsce. Jako specjalista w budżetówce zarabiałem 36k rocznie.”
    Po przeliczeniu, oni wciaz zarabiaja mniej niz moja rodzina. I w pewnym sensie im wspolczuje.
    Z drugiej strony zazdroszcze pewnym ludziom w mojej firmie, ktorzy zarabiaja duzo wiecej ode mnie, chociaz na to nie zasluguja. No i co z tego? Nic.

  305. wiesiek59
    Moja siostra jest stomatologiem i nawet nie zbliza sie do tej sumy. Podobnie moja siostrzenica, jej corka. Mamy rozbiezne dane.
    Poza tym, ten zawod to nie jest etat 8-godzinny. Nie wiem, czy wielu, ktorzy im zazdrosci chcialoby pracowac na 4 etatach.

  306. @PA2155
    „Po przeliczeniu, oni wciaz zarabiaja mniej niz moja rodzina”

    Rany boskie, pewnie każdy w Ameryce zarabia w swoim zawodzie więcej niż w Polsce, naprawdę myślisz, że kraj taki jak Polska może automatycznie wskoczyć na poziom takich zarobków jak w Ameryce? Pomyśl chwilę.

  307. @PA2155
    „Moja siostra jest stomatologiem”

    Przedziwne, lekarze w tej branży to z reguły krezusi. Oczywiście jak na polskie warunki.

  308. Nasi idioci Narodowi nie maja innych zajec procz wcielania w zycie amerykanskiej PNAC. Tej polityki Nowego Stulecia Amerykanskiego, wydumanej przez neokonow pod przewodnictwem Cheneya. I wcielanej konsekwentnie w zycie przez ostatnie cwierc wieku juz. Poczynajac od szybkiego zagospodarowania uwolnionych demoludow, poprzez krwawa inwazje w Afganistatnie i w Iraku, do krwawej Arabskiej Wiosny kroczac. Az do Majdanu dochodzac. I do sankcji antyrosyjskich.

    Czy pani premiera Kopacz potrafi sie wyrwac z kleszczy POPiSowej rusofobii kaczej? Oto jest Narodowe zapytanie na nowy 2015 rok

  309. Orteq
    4 stycznia o godz. 22:46

    Cóż z tego że MY TO WIEMY.
    Skoro Murdoch&co. robi odpowiednią atmosferę?
    Na dodatek dość mocno oddziałująca na Kowali, czy Gosiewskie?
    Medialne obrabianie d…stosowane jako preludium przed Irakiem, czy Libią, trwa w przypadku Rosji.
    Schemat, po prostu, przygotowanie przed inwazją jakich wiele.

    Niemcy nie chcą, ale czy się wyłamia gdy przyjdzie ROZKAZ?
    W dziedzinie samodzielności, niestety raczej Francuzi się postawią, o ile Hollande ma jaja polityczne a nie tylko tradycyjne, z przydziału genetycznego…..

    Ps.
    Podziwiam Turków.
    Nie oglądając się na pomrukiwania Kerry’ego, grają we własną grę nie bacząc na skutki.

    Gdzieś niedawno czytałem, że IS jest jedynie strukturą która ma przebic korytarz pomiędzy Katarem a Turcją, by położyć w nim stosowna rurę gazową.
    To INSTRUMENT, nie zagrożenie.
    Ciekawa spekulacja, mi się wydaje……

  310. wiesiek59 – 22:49
    Nie ma nic dziwnego w zarobkach anestezjologów. Oni maja największe premie ubezpieczeniowe do płacenia.
    *
    Poza tym zapominacie o jeszcze jednym aspekcie – cenie studiów.
    Ile się płaci za studia medyczne w USA a ile w Polsce? W Australii to około 100 tys dolarów.

    Moim zawistnym, prywatnym zdaniem, to opieka zdrowotna w Polsce jest bardzo dobra, z każdym drobiazgiem idzie się do specjalisty, mnóstwo badań, długie pobyty w szpitalu, no sam mniód. Ja tu muszę chodzić do konowała a na specjalistę, mając prywatne ubezpieczenie czekam do 2 miesięcy. Bez ubezpieczenia kilka lat. I dodatkowo płacę!
    Ale uważam, że zarówno lekarze jak i nauczyciele, ponieważ ich praca ma wielki, bezpośredni wpływ na człowieka powinni być opłacani godziwie, tzn. wyżej niż większość zawodów.

  311. fidelio:
    „Przedziwne, lekarze w tej branży to z reguły krezusi. Oczywiście jak na polskie warunki.”
    Moja siostra miala swoj gabinet, jeszcze przed calkowita prywatyzacja stomatologii, gdzies w okolicach rzadow Millera. I wtedy z dnia na dzien, Min. Zdrowia dalo wszystkich nowym stomatologom nie tylko licencje na otwarcie gabinetu, ale pieniadze na leczenie, w postaci ubezpieczenia. Tzn. nowi dostali to automatycznie, a tzw. starzy musieli sie o to ubiegac, co urzedowo nie bylo latwe i spowodowalo ich problemy finansowe.
    Sytuacja jest zabawna. Na calym swiecie, w Kanadzie, USA to pacjent a nie dentysta dysponuje tzw. pieniedzmi na zabiegi. To ubezpieczenie jest czescia ekstra benefitow dawanych przez twoja firme. Jezeli tego nie masz (jest to z reguly $1000-1500 na czlonka rodziny), placisz z wlasnej kieszeni.
    Rzad Millera odwrocil zasade, bo byl oryginalny.
    Trudno dyskutowac, na ile stac polskiego pacjenta, aby dbal o swoje uzebienie. Chyba niewiele. Jezeli nie masz bogatej klienteli w okolicy, nie masz szans na przetrwanie.

  312. Policzmy.
    20 pacjentów dziennie x 100 zł od łba, to 2 000
    20 dni w miesiącu, to 40 000.
    W prywatnym gabinecie.

    Do tego etat w ZOZ wraz z ubezpieczeniem, plus marka wyrobiona przez lata w sporym miasteczku w sporym miasteczku- jakieś 130 tysięcy głów.

    Odjąwszy koszty, wystarczy na trzy miesiące wakacji w roku, gdziekolwiek na świecie…..

  313. Rozmowa Matysiaków i Ruskich w swoim gronie nie jest bynajmniej ich sukcesem, lecz znakiem, że otoczeni są zwartym kordonem sanitarnym i nie mają zdolności dalszego infekowania bardziej zdrowych na głowę pacjentów bloga.

  314. @PA2155
    „Moja siostra miala swoj gabinet, ”

    Polska przeżywa prawdziwy boom na usługi dentystyczne – przyjeżdżają tutaj się leczyć ludzie z wysp brytyjskich i innych krajów, bo jest znakomita dla nich relacja jakości usługi do ceny. Z tego co wiem prywatne gabinety dentystyczne utrzymują się same z tego co zarobią i po prostu walczą o pacjenta cenami/obsługą/ofertą, wolny rynek po prostu i nie są wspomagane kasą z ubezpieczenia.

  315. @Ewa-Joanna
    „Moim zawistnym, prywatnym zdaniem, to opieka zdrowotna w Polsce jest bardzo dobra, z każdym drobiazgiem idzie się do specjalisty, mnóstwo badań, długie pobyty w szpitalu, no sam mniód.”

    W Polsce ludzie idą do specjalisty i dostają informację, że owszem zostaną przyjęci w najbliższym wolnym terminie, tj. np. w dniu 10 stycznia 2056 r.

  316. wiesiek59:
    „20 pacjentów dziennie x 100 zł od łba, to 2 000
    20 dni w miesiącu, to 40 000.
    W prywatnym gabinecie.”
    Obawiam sie, ze Twoje liczby pacjentow sa nieco przesadzone. 🙂
    Widzialem takich specjalistow w Kanadzie, ale tutaj obowiazuje model wielogabinetowego lekarza-konsultanta. Jego pielegniarka rozdziela pacjentow pomiedzy gabinety (3-4), dostarcza dokumentacja, a glowny bohater kursuje miedzy gabinetami.
    Dotyczy to bardzo rzadkich dermatologow, chirurgow, okulistow.
    Z reguly, jest to ca. 5 pacjetow dziennie.
    Czy mozliwe jest zbadanie 20 pacjentow dziennie i jeszcze odwalenie szychty w ZOZie?

  317. fidelio:
    Moja siostra mieszka i dziala na Slasku, w jednym z wiekszych miast.

  318. fidelio
    4 stycznia o godz. 23:24

    Płacący, dostają się od ręki…..
    Oczywiście przemawiając do ręki….

    Pod koniec mojej kariery belferskiej, zlikwidowano w szkole etat higienistki i gabinet dentystyczny, w ramach oszczędności.
    Profilaktyka była zbyt droga, więc zaoszczędzono.
    A buda była spora, na 2 000 uczniów.
    Zapewne efekty tego zabiegu dały o sobie znać nieco później, ale, AWS okazał się skuteczny w likwidacji i propagowaniu taniego państwa…..

  319. @PA2155
    „Moja siostra mieszka i dziala na Slasku, w jednym z wiekszych miast.”

    Na pewno jest duża konkurencja, prawa rynku.

  320. Wiesiek (23:02)

    „Medialne obrabianie d…stosowane jako preludium przed Irakiem, czy Libią, trwa w przypadku Rosji. Schemat, po prostu, przygotowanie przed inwazją jakich wiele. Niemcy nie chcą, ale czy się wyłamia gdy przyjdzie ROZKAZ? ”

    Z tego co wiadomo, ta inwazja trwa juz dlugie lata. Byla ona glownie ekonomiczna i okazala sie skuteczna. O rozpadzie Sojuza i o uwolnieniu sie demoludow mowie. Ktorych wujek Sam natychmiast zagospodarowal .

    Nowy atak na Sojuz 2 Putina przygotowano, kosztem 5 miliardow CIA, majac ten sam zamiar: wyluskania Putinowi Ukrainy bez wojny. Kiedy jednak sie okazalo, ze tam o basen Morza Czarnego chodzilo, i o Sewastopol, ta bezwojennosc amerykanskich zakusow raptem stala sie bardzo wojenna. A Kiesinger tak Amerykanow przed tym przestrzegal, tak przestrzegal.

    Nie wydaje mi sie, zeby Obamie, czy ktoremu kolwiek innemu prezydentowi, chwatilo cojones do wydania ROZKAZU do nacisniecia Czerwonego Guzika. Oni zmuszni jednak beda do poprzestania na murdochowym poszczekiwaniu. I na nulandowym kasaniu po kostkach Putina. Tym sposobem tylko zimna wojna bedzie trwala. Goracej inwazji nie bedzie.

    Zakladajac oczywiscie, ze Putinowi w dalszym ciagu bedzie starczalo cierpliwosci, i (w)rublow, zeby te bardzo dlugo juz trwajace podjazdy pod Rosje dalej znosic. Bo gospodarcze podjazdy juz raz okazaly sie skutecznymi. I o to doswiadczenie Putin jest bogatszy dzisiaj.

  321. fidelio:
    „W Polsce ludzie idą do specjalisty i dostają informację, że owszem zostaną przyjęci w najbliższym wolnym terminie, tj. np. w dniu 10 stycznia 2056 r.”
    To samo jest w Kanadzie. To samo w mniejszym moze stopniu jest nawet w USA.
    Aby dostac sie do specjalisty musisz miec skierowanie od swojego GP.

  322. @wiesiek
    „Pod koniec mojej kariery belferskiej, zlikwidowano w szkole etat higienistki i gabinet dentystyczny, w ramach oszczędności.
    Profilaktyka była zbyt droga, więc zaoszczędzono.
    A buda była spora, na 2 000 uczniów.
    Zapewne efekty tego zabiegu dały o sobie znać nieco później, ale, AWS okazał się skuteczny w likwidacji i propagowaniu taniego państwa…..”

    Ale przecież to nie znaczenia czy ten uczeń zostanie obsłużony w szkole, czy w swojej przychodni rejonowej, akurat te etaty w szkołach nie były konieczne.

  323. PA2155
    4 stycznia o godz. 23:28

    Nie chcę podawać bliższych namiarów, ale zapewniam, że jest to możliwe.
    Lokalna sitwa trzyma się razem, wspierając wzajemnie.
    Układy i przyzwyczajenia kultywowane przez lata.

    Poza tym, to DOBRY dentysta, lokalna sława, mająca pacjentów umawianych i ze Szwecji.

  324. Nie przesadzaj, fidelio, porównaj sobie system w UK z polskim.
    Np. kobieta w ciąży w Polsce chodzi do ginekologa, w Au do lekarza ogólnego, chyba, ze są jakieś komplikacje. Do okulisty się też nie chodzi, wszystko załatwia optyk, ogniwo pośrednie. „Państwowych” dentystów praktycznie nie ma, wszystko prywatne. Kiedyś byli w szkołach, teraz nawet i to likwidują. Sa kliniki dentystyczne, gdzie się nie płaci, tam praktykują studenci a jedyna realna pomoc jakiej udzielą to wyrwanie zęba ( tzw, emergency) albo czekasz kilka lat.

  325. wiesiek59;
    „Lokalna sitwa trzyma się razem, wspierając wzajemnie.
    Układy i przyzwyczajenia kultywowane przez lata.”
    Moze uogolnianiamy niezbyt typowe przypadki? 🙂
    Do fidelia:
    nie praktykuje medycyny w Kanadzie, stad porownania zarobkow miedzy Polska a Kanada sa nieadekwatne. Zreszta, lekarze kanadyjscy zarabiaja mniej niz ich koledzy amerykanscy i czesta szukaja szczescia na Poludniu. Podobnie pielegniarki.

  326. Orteq
    4 stycznia o godz. 23:32

    Mam przekonanie graniczące z pewnością, że te dwa lata Rosjanie przetrzymaja prawie bezproblemowo.
    A rekonfiguracja powiązań gospodarczych dłużej nie będzie trwała.
    Turcja, Chiny, Indie, z nawiązką zrekompensują ubytek wpływów z UE.
    Tym bardziej, że Rosja ma w dalszym ciągu DODATNI bilans handlowy, o czym nie mówi się głośno.
    Te 130 miliardów rocznej nadwyżki w twardej walucie, to spora sumka do zagospodarowania.
    A że rubel tani?
    Zwiększy się opłacalność eksportu innych niż surowce towarów.
    Zbyt w rozsadnej cenie jest zapewniony w krajach o niewyrafinowanych potrzebach.
    Ruskie?- gniotsa nie łamiotsa……

  327. @Ewa-Joanna
    „Nie przesadzaj, fidelio, porównaj sobie system w UK z polskim.”

    Nie przesadzam:
    „Pani Anna Żerko z Poznania musi przejść skomplikowaną operację ręki, której kość źle się zrosła po złamaniu. Pacjentka przecierała oczy ze zdumienia, gdy usłyszała, że termin zabiegu wyznaczono na… 12 października 2022 roku!”

    Czekaj ze źle zrośniętą ręką 10 lat.

  328. Fidelio,
    ależ w UK , USA, Kanadzie i AU jest dokładnie tak samo! Jeżeli nie masz ubezpieczenia medycznego – czekasz.

  329. Fidelio

    „Czekaj ze źle zrośniętą ręką 10 lat.”

    Ale wiesz jak potem radość gdy już dobrze złożą!

    Pzdro

  330. @Ewa-Joanna
    „ależ w UK , USA, Kanadzie i AU jest dokładnie tak samo! Jeżeli nie masz ubezpieczenia medycznego – czekasz.”

    W jakim sensie nie masz ubezpieczenia? Ta kobieta całe życie płaciła składki na ubezpieczenie zdrowotne – jeśli pracowała. Czy na pewno można w ogóle porównywać tak różne systemy jak ten w USA, Australii i ten w europie kontynentalnej? Bo mam wrażenie, że w USA to wygląda kompletnie inaczej.

  331. @KZP
    „Ale wiesz jak potem radość gdy już dobrze złożą!”

    Szczerze mówiąc wolę nie wiedzieć 😉 Na szczęście nigdy nie miałem nic złamane.

  332. Fidelio

    Też nigdy się nie połamałem.

    Ale kiedyś dostałem zapalenia ścięgien dłoni. W swojej głupocie poszedłem do lekarza a ten dureń mi rękę zagipsował.

    Po trzech dniach miałem dość i zdjąłem drugą ręką ten gips. Oczywiście zapalenie ściegien samo przeszło.

    Dopiero później, w Hiszpanii sie dowiedziałem, że kończyn z zapaleniem ścięgien się nie gipsuje. Po prostu obkłada się ściegno lodem zawinietym w szmate, potem proche usztywnia bandażem elastycznym, łyka się przeciwbólowiec i żyje dalej. Lekarza do tego nie potrzeba.

    Pzdro

  333. J-E

    No wlasnie. Fideliengo juz zapytal. Co masz na mysli z tym nie maniem ubezpieczenia medycznego i czekaniem?

  334. No i dochodzimy do pytania:
    -co ma gwarantować Państwo?
    -jakie obowiązki ma obywatel?

    Kiedys nazywało sie to UMOWA SPOŁECZNA.
    Po sprywatyzowaniu wszystkiego, niewiele poza płaceniem podatków obywatelowi zostaje.
    No, może umieranie za Ojczyznę- gdy politycy sa głupi…..
    Średniowieczna dziesięcina to pikus, w porównaniu z fiskalizmem współczesnych państw.
    Co w zamian?
    Szlachetne zapisy Konstytucji?

  335. Wiesiek (23:41)

    „A że rubel tani? Zwiększy się opłacalność eksportu innych niż surowce towarów. Zbyt w rozsadnej cenie jest zapewniony w krajach o niewyrafinowanych potrzebach. Ruskie?- gniotsa nie łamiotsa……”

    Ale zobacz jak sie postrzega Putina wobec taniego (wrubla)

    https://pbs.twimg.com/media/B46lMeSIAAATgMp.jpg:large

    Tonacy wszystkiego sie chwyci

  336. Gniotsa nie lamiotsa, powiadasz, Wiesku? Chciales to masz

    http://demotywatory.pl/4080598/Gniotsa-nie-lamiotsa

    Ruska stal

  337. Korespondent „The Economist” wybrał się do ukraińskiej Besarabii i alarmuje stamtąd, że ta część obwodu odeskiego o dużym znaczeniu strategicznym dla Rosji ma ochotę oderwać się od Ukrainy. Jak pisze korespondent połowa mieszkańców nie jest Ukraińcami i po rosyjsku narzeka na rząd w Kijowie.

    Oderwanie Besarabii od Ukrainy jest zabiegiem stosunkow prostym, bo z resztą kraju łączą ją dwa mosty na Dniestrze, które po prostu wystrczy wysadzić by się od niej odciąć.

    Jak trzeźwo pisze dziennikarz wszystko zależy w tym przypadku od Rosji.

    Pzdro

  338. PA2155 4 stycznia o godz. 23:39

    nie praktykuje medycyny w Kanadzie, stad porownania zarobkow miedzy Polska a Kanada sa nieadekwatne. Zreszta, lekarze kanadyjscy zarabiaja mniej niz ich koledzy amerykanscy i czesta szukaja szczescia na Poludniu. Podobnie pielegniarki.

    W USA lekarze zarabiaja bardzo dobrze ale tez placa duze podatki i skladki ubezpieczeniowe. Nie wszyscy sa od razu krezusami. Mlody lekarz musi sie najpierw pomeczyc za ok. $100k rocznie. Potem bywa roznie, zaleznie od tego gdzie skonczyl studia, gdzie zrobil staz i gdzie pracuje, czyli od osobistej inicjatywy. Tzw. general practitioners, pracujacy w roznego rodzaju przychodniach wyciagaja $150-$200k rocznie.

    Specjalisci, szczegolnie chirurdzy roznych specjalnosci zarabiaja wiecej. Taki przyklad, brat mojej znajomej z pracy. Lekarz, ok. 50 lat, bardzo doswiadczony chirurg okulista pracujacy w znanej duzej klinice w duzym osrodku miejskim. Ok. $500k na rok. To bylo jakies 5 lat temu. Inny przyklad, wziety chirurg dermatolog, wykonujacy kilka zabiegow/operacji dziennie w swojej malej prywatnej klinice, okolo $1M w zaleznosci od roku. Moglby zarobic wiecej gdyby chcial zatrudnic innych lekarzy i powiekszyc biznes, ale pracuje sam, znaczy sie z personelem pomocniczym, 3-4 osoby.

  339. Jesli zas o antyputowskie poszczekiwania Ruperta Murdocha chodzi to wszystko jest wyjasnione tutaj

    http://www.youtube.com/watch?v=t8TP5Tt5Bwg

    W 34 sekundzie Jane Fonda ujawnia prawde o Murdochu

    „Rupert Murdoch byl przez dlugi czas marynowany w Ted(ziu) Turnerze”

  340. Nalezy pamietac tez, ze w USA lekarze ksztalca sie znacznie dluzej niz w Polsce. Przed dostaniem sie szkoly medycznej trzeba najpierw ukonczyc college co zajmuje 4 lata, potem szkola medyczna, czyli nastepne 4 lata, nastepnie tzw. residency (czyli staz) trwajacy 3-5 lat. To juz daje 11-13 lat nauki i treningu. Ale to nie wszystko. W zaawansowanych specjalnosciach (np. kardiologia, cardio-chirurgia, neiro-chirurgia, radiologia) wymagany jest dodatkowy staz 1-3 lat. Staze sa platne, ale oczywiscie nie tak jak praktyka. Dlugi okres oczekiwania na dopuszczenie do praktyki w USA jest jeszce jedym powodem dla ktorego specjalisci zarabiaja bardzo dobrze (inaczej nie bylo by ekonomicznego sensu poswiecac sie tak dlugo).

  341. Hmm…..
    Prawa narodów do samostanowienia?
    Była kiedyś taka koncepcja…..
    Wielkim graczom zależy na zatomizowaniu dużych krajów, ich podziale, bo małymi można łatwiej rządzić. Nie maja takiej siły by się im przeciwstawić.
    Wartoscią graniczną jest chyba 40 milionów.
    Powyżej, ani sankcje gospodarcze nie działają, ani nie da się ich spacyfikować militarnie.
    Koszty zbyt wysokie.

    Włamanie się do skarbca syberyjskiego nie jest możliwe, co bardzo boli.
    13 lat prób poprzez Afganistan, się nie powiodło, Turcja niechętna, z Gruzją niewypał, Azerowie niechętni.
    Korea ma broń atomową, Chiny nie do ruszenia.
    Houston, mamy problem………
    =========

    Tak mniej więcej można zarysować dylematy polityki koncernu militarno-przemysłowego.
    Przeraża przy tym schematyczność prowadzonych akcji.
    Zero finezji, wszędzie brutalne prymitywne ataki finansowo- militarne.
    No i oczywiście propagandowe- też przewidywalne do bólu.

    Zwróciliscie uwagę na fakt, kto kształtował amerykańską politykę jako sekretarze stanu, czy doradcy ds bezpieczeństwa narodowego po II swiatowej?
    Albo imigranci i ich potomkowie z Europy Wschodniej, albo ci z mniejszości etnicznych, muszący się wykazać.
    Może taki dobór miał wpływ na skutki? Traficzne dla skuteczności?

  342. @equinox
    ” Przed dostaniem sie szkoly medycznej trzeba najpierw ukonczyc college co zajmuje 4 lata,”

    Ale w tym collegu to już medycynę studiują? Czy to nie jest odpowiednik naszego liceum?

  343. Odpowiadam na pytanie jak to jest z tym ubezpieczeniem.
    Jest jakby podwójne.
    1. Państwowe ( Medicare) na które płaci się bodajże 2% procent od dochodów brutto rocznie. To pokrywa częściowo zakres usług lekarskich i wszelkie procedury „emergencies”, ale też nie w pełni. To się zmienia. W praktyce to wygląda tak, że wizyta u lekarza ogólnego może być bulk billed, wtedy lekarz dostaje tylko to co z Medicare, albo nie i wtedy trzeba dopłacać do wizyty. Na specjalistę czeka się długo, terminy są bardzo odległe.
    2. Prywatne, które kosztuje sporo w zależności od pakietu, ale pokrywa częściowo tę część kosztów jakie nie załapują się na Medicare. To mocno skraca okresy oczekiwania na specjalistę i od czasów Howarda jest prawie obowiązkowe.
    3. I kurde dodatkowo jeszcze masz tzw. gap payment, które i tak wyciąga ci pieniądze z kieszeni.
    A wszystko to jest obwarowane i regulowane tysiącem różnych przepisów, normalny człowiek nie jest w stanie tego dociec.
    Znaczy jeden bajzel i im dalej w Liberałów tym większy, bo oni za wszelką cenę chcą wprowadzenia u nas systemu całkowicie prywatnego.

  344. Jakoś Was nie lubię z Nowym Rokiem. Przeważnie wszyscy złośliwi, niesympatyczni, wymądrzający się na każdy temat w przeświadczeniu o własnej słuszności i wyjątkowości.
    Brakuje mi wpisów dowcipnych, inteligentnych, zdystansowanych luzaków i luzaczek, odwiedzających jeszcze nie tak dawno ten blog.
    Poczekam? Przeczekam?

  345. @mag
    „Jakoś Was nie lubię z Nowym Rokiem. Przeważnie wszyscy złośliwi, niesympatyczni, wymądrzający się na każdy temat w przeświadczeniu o własnej słuszności i wyjątkowości.
    Brakuje mi wpisów dowcipnych, inteligentnych, zdystansowanych luzaków i luzaczek, odwiedzających jeszcze nie tak dawno ten blog.
    Poczekam? Przeczekam?”

    Przecież większość Twoich komentarzy z zeszłego roku była właśnie w tym duchu 🙂 Komedia 🙂 Nawet sam Gospodarz zstąpił z wyżyn redaktorskich i spytał co łaskawie może zrobić w tej sprawie.

  346. f.
    studia medyczne to sa tzw. graduate studies. zeby sie na nie dostac musisz najpierw skonczyc undergraduate studies. nie myl tego z liceum, czyli tzw. high school.

  347. fidelio,
    dokładnie nie wiem, ale mam wrażenie, że nie bardzo college jest odpowiednikiem liceum. Ale to niech „amerykańcy” wyjaśniają.
    I pamiętaj o kosztach kształcenia.

  348. Equinox
    5 stycznia o godz. 0:49

    Ciekawe czy przeczytany kiedys tekst, odzwierciedla realia.
    Amerykańska pielęgniarka jest PARTNEREM lekarza.
    Zarabia do 220 K na stanowisku przełożonej, szefowej działu.
    A w Polsce to ktos nieco lepszy niż salowa, z zarobkami na niewiele wyższym poziomie……

    Przy prawdziwości tego spostrzeżenia, wiele by to wyjaśniało naszego podwórka przypadłości. I różnic płacowych….

  349. Kartka z podróży (0:31…….. 679433)

    „Korespondent “The Economist” wybrał się do ukraińskiej Besarabii i alarmuje stamtąd, że ta część obwodu odeskiego o dużym znaczeniu strategicznym dla Rosji ma ochotę oderwać się od Ukrainy…Oderwanie Besarabii od Ukrainy jest zabiegiem stosunkow prostym, bo z resztą kraju łączą ją dwa mosty na Dniestrze, które po prostu wystrczy wysadzić by się od niej odciąć. Jak trzeźwo pisze dziennikarz wszystko zależy w tym przypadku od Rosji”

    No dobrze, Stroniczko. Chcesz powiedziec, ze rezuny w Kijowie nic z tym nie robia jeszcze?

    Bo jesli o Donbas np. chodzi, to oni robia troche. Jakies takie smieszne rzeczy robia:

    „Ukraina uszczelnia linię graniczną z separatystami
    Pomiędzy terytoriami okupowanymi przez prorosyjskich separatystów w Donbasie a strefą kontrolowaną przez siły ukraińskie działać będzie siedem korytarzy komunikacyjnych. Wszystkie pozostałe drogi zostaną zablokowane – poinformował sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego Ukrainy Aleksandr Turczynow.”

    I takie objasnienie jeszcze

    „W ostatnich dniach władze ukraińskie uszczelniają zarówno linie dzielące siły ukraińskie od bojowników w Donbasie, jak i linię oddzielającą półwysep krymski od reszty kraju… Powodem są obawy przed przenikaniem grup dywersyjnych do innych obwodów Ukrainy. ”

    Jesli bojownicy z Kijowa zastosuja te sama taktyke w stosunku do Besarabii, to biedny Putin i tam bedzie musial wysylac juz nie tylko zielonych ludzikow ale i konwoje bialych tirow. Przeciez ta po rosyjsku mowiaca wiekszosc musi cos jesc. A tu rzadzaca mniejszosc ukrainska bedzie im to jedzenie odcinala.

    Rezun to ma klawe zycie. A i wyzywienie klawe. Kacap besarabski natomiast nie bedzie mial nic. Bo nawet i te dwa mosty laczace go z Ukraina wysadzi w powietrze.

    Te separatystyczne tereny Ukrainy. Jakze ich mnogo. I jakze one sie garna do Matuszki Rassiji..

    Nie zazdroszcze Putinowi absolutnie niczego

  350. fidelio
    Znaczy się , w jakim duchu, dobry duszku, fidelio?
    Nie uważasz, że czołowi publicyści blogowi po prostu przynudzają? Są do bólu przewidywalni w swoich reakcjach na świat dookolny.

  351. Mag(usi) sie marzy TWA. Moze do Owczarka sie udaj? Jesli jeszcze tego nie zrobilas..

    Zlosliwosci na tym blogu sa, w glownej mierze, natury fekalnej.Wiec jako takie waniajut rzeczywiscie paskudnie. Natomiast inne zgrzyty juz bardziej normalne sa. Jak to bywa przy scieraniu sie dwoch, czy wiecej, nieugietych stanowisk polskich.

    Bo my juz takie som i juz

  352. Chyba ważne info – separatyści stwierdzili, że tzw. Noworosja nie istnieje tak naprawdę, że to był tylko postulat, ale bez wsparcia z zewnątrz to nie pociągną tak długo. Ludzie są tam zniecierpliwieni bo kasy im Kijów nie płaci, a Noworosja tym bardziej.

  353. Orteq
    5 stycznia o godz. 1:08

    Nie czujesz blusa……
    Węgrzy rozdadzą paszporty swoim, Rumuni swoim, Rosjanie swoim, i nagle kłopot zniknie.
    WSZYSCY połączą się z macierzą w tamtym kącie mapy……
    Dla pewności, urządzi się Plebiscyt- tak jak na Śląsku swego czasu.
    Nawet kontyngenty moga być te same- obserwatorów.
    Choć chyba Japończyków nie ściągną tym razem?

    Pan Poroszczenko ma ścisłe instrukcje i pisane przez fachowców przemówienia.
    Kukiełka ma większe możliwości samodzielnego występowania…..
    Marionetki są łatwo zastępowalne, a gwarancją posłuszeństwa jest jego majątek i lokalizacja.
    Zakłady produkcyjne na wschodzie, konta na zachodzie, to idealna równowaga interesów i zachowania status quo.
    Prawdziwy CZŁOWIEK ŚRODKA!!

  354. fidelio:
    Tzw. college, jak wspomnial juz Equinox to studia uniwersyteckie. Niektorzy, ktorzy maja wieksze pieniadze studiuja na tzw. college’ach, prywatnych malych uniwersytetach, ktore nie prowadza badan naukowych i nie maja studiow podyplomowych, w tym medycyny i prawa (prawo jest rowniez traktowane jako studia podyplomowe).
    Wieksze uniwersytety, w tym panstwowe uniwersytety stanowe maja wszystko, ale ten okres wstepny, 4-letni jest traktowany jako college.
    Istnieja rowniez community colleges, czyli szkoly pomaturalne.
    Tego systemu nie ma w Kanadzie, gdzie istnieja tylko uniwersytety panstwowe.

  355. @mag
    „Znaczy się , w jakim duchu, dobry duszku, fidelio?
    Nie uważasz, że czołowi publicyści blogowi po prostu przynudzają? Są do bólu przewidywalni w swoich reakcjach na świat dookolny.”

    Problem polega na tym, że Twoje reakcje też są przewidywalne 🙂

  356. wiesiek59:
    Bylem swiadkiem, jak w Polsce lekarz mieszal z blotem pielegniarke, za nic.
    Tutaj sa rowniez studia pielegniarskie, na uniwersytetecie, a nie tylko liceum pielegniarskie. Stad roznica.

  357. Z ciekawostek, pani prezydent Argentyny poinformowała o ataku spekulantów na jej kraj i Brazylię….
    Coś te spekulanty kobiet nie lubią, bo i na złotego był…..

    Źródło spekulacji- jak zwykle- jest umiejscowione na Wall Street.
    Sądząc po wyrokach amerykańskich sądów w sporach amerykańskich instytucji finansowych z krajami niezależnymi, procedowana właśnie umowa TTIP byłaby bardzo jednostronna.
    Może dlatego jest tak tajna, bo dla europejskiej opinii publicznej taki bezczelny dyktat byłby nie do przyjęcia?
    Demokracja demokracją, ale sprawiedliwość byłaby ZAWSZE po ich stronie?

  358. fidelio
    Czyli rozwiązaliśmy problem. Wspólnymi siłami.
    Dobranoc

  359. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” Pan Poroszczenko ma ścisłe instrukcje i pisane przez fachowców przemówienia.
    Kukiełka ma większe możliwości samodzielnego występowania…..
    Marionetki są łatwo zastępowalne, a gwarancją posłuszeństwa jest jego majątek i lokalizacja – pisze wiesiek59 5 stycznia o godz. 1:21

    http://niezalezna.pl/62932-kolega-ambasador-pomagal-pisac-przemowienia-sikorskiemu-skasowal-cwierc-miliona

  360. wiesiek (1:21)

    „Nie czujesz blusa…… Węgrzy rozdadzą paszporty swoim, Rumuni swoim, Rosjanie swoim, i nagle kłopot zniknie. WSZYSCY połączą się z macierzą w tamtym kącie mapy…… Dla pewności, urządzi się Plebiscyt- tak jak na Śląsku swego czasu. Nawet kontyngenty moga być te same- obserwatorów. Choć chyba Japończyków nie ściągną tym razem?”

    Chcesz powiedziec, ze trick z paszportami rosyjskimi rozdawanymi w Naddniestrzu moldawskim jest dobrym rozwiazaniem? A mnie to jakas tymczasowascia traci. I zapowiedzia rozpierduchy, wczesaniej czy pozniej.

    Jesli zas o referendum separatystyczne chodzi, to doradzam ostroznosc. Rozchodzi sie o MIEDZYNARODOWA LEGALNOSC takowych. Tam podobno wymagana jest zgoda wladz panstwowych na przeprowadzenie referendum. Czyli zgoda rzadu przeciwko ktoremu ono jest wycelowane. Tak przynajmniej bylo w przypadku Krymu. Dlatego wiekszosc krajow swiata nie uznala aneksji Krymu przez Rosje

  361. @PA2155
    „Tutaj sa rowniez studia pielegniarskie, na uniwersytetecie, a nie tylko liceum pielegniarskie. Stad roznica.”

    A skąd założenie, że w Polsce nie ma studiów pielęgniarskich?

  362. Wiesiek59,

    To malo prawdopodobne te $220k rocznie dla pielegniarki, nawet dyplomowanej. Ale cuda sie zdarzaja. Moze jakas stachanowka pracujaca na dwa etaty. Albo ktos pomylil 220k ze 120k co sie wydaje osiagalne dla doswiadczonej pielegniarki dyplomowanej na stanowisku szefa pilegniarek na duzym oddziale w dobrze prosperujacym szpitalu.

    Pamietam w Polsce kilka moich kolezanek po podstawowce poszlo do liceum pielegniarskiego. Nie wiem czy teraz w kraju sa studia magisterskie dla pielegniarek. W USA sa pomoce medycczne, pielegniarki i dyplomowane pielegniarki (tzw. registered nurses, czy RN jak maja wypisane na kitlach). Te ostatnie musza tak jak lekarze skonczyc college a potem odbyc pelne studia magisterskie w szkole medycznej na kierunku pielegniarskim. Musza tez odbyc staz ale znacznie krotszy niz lekarze. Same studia sa tez mniej wycienczajace niz lekarskie i mniejsza jest konkurencja zeby sie na nie dostac. Ale to sa bardzo dobrze wyksztalceni i fachowi ludzie ci RN, bez porownania z tym co pamietam jesli chodzi o poziom wiedzy i odpowiedzialnosci pielegniarki z Polski (z zastrzezeniem, ze to bylo xx lat temu).

    Jesli chodzi o zarobki dyplomowanych pielegniarek to tu masz cytat z danych US Bureau of Labor Statistics:

    The BLS reports the median salary for a registered nurse was $65,470 in 2012. The best-paid 10 percent of RNs made more than $94,720 while the bottom 10 percent earned less than $45,040.

  363. fidelio
    Za moich czasow nie bylo. 🙂

  364. Fidelio (2:41) : „A skąd założenie, że w Polsce nie ma studiów pielęgniarskich?”
    (FA)PA2155 (4:34) : „Za moich czasow nie bylo. :)”

    Czasy (FAPA to zapewne moje czasy studiow tez. W tamtych czasach zadnymi tam studiami ta pielegniarska szkola byc nie mogla. Taka historie pamietam z owych czasow.

    Jest prywatka w akademiku na Ursynowie. Sporo panienek. Rozochoconych niezle. Wkracza Witalis. Jego rok studiow rolniczych na SGGW – pierwszy. Ktos mu zameldowal: to wszystko dziwki ze szkoly pielegniarskiej. Wtedy Witalis wybuchnal.

    – Co? Bez szkoly? Tutaj? Wont! Wont stad!

    Rozgonil prywatke. A niektorzy z jego kolegow juz sie zabierali do dziela.

    Taki wczesny abciach. Obsmakiem jadacy. My, Polacy, mamy swoje zasady, you know.

  365. Nemer.  4 stycznia o godz. 13:06 679328
    ================
    .
    Szanowny Panie Nemer,
    Mam wrażenie że się nie rozumiemy.
    Moj wpis nie był o niszowych lokalnych pomysłach, tylko o tzw. baseload, czyli przeważajaca wiekszość zapotrzebowania energetycznego.
    Czyli o skali…
    .
    >>> Tych technologii jest więcej, kolejną przypomniał Torlin, >>>
    Kolejny niszowe rozwiązanie, dobre na Islandii, gdzie odwróci sie przydrożny kamień i mozna ogrzać ręce (sprawdziłem osobiście ). Takich miejsc jest niewiele.
    To tylko lokalna ciekawostka.
    .
    >>> SMR (Small Modular Reactor), od kilkudziesięciu do kilkuset megawatów mocy,
    (…) kontenerową siłownię atomową na Alasce >>>
    Ja napisałem ” [ baseload to ] atom ropa i węgiel …” więc nie mam tu nic „naprzeciwko…
    .
    >>> jeśli 55% mocy potrzebnej do zaopatrzenia gospodarstw domowych w Niemczech jest w panelach solarnych. >>>
    Gospodarstwa domowe to ok. 5% ( z pamięci ) zapotrzebowania kraju. Nie mam nic naprzeciwko zasilaniu lodówki z paneli słonecznych ( lodówka to typowo większość zapotrzebowania domowego ). Problem sie pojawia z zasilaniem samochodu z paneli słonecznych ( czy to wodorem czy baterią; jeden pies…).
    Bo do tego potrzeba paneli wielkości KORTU TENISOWEGO na każdym balkonie.
    Idea może piękna, praktyka MRZONKA. Nie wytrzymuje pobieżnych obliczeń i zdrowego rozsądku.
    .
    >>> kwestia magazynowania energii i uwalnianie jej wtedy, kiedy jest zapotrzebowanie , to w tym sensie mówiłem o wodorze jako alternatywie dla ropy i gazu. >>>
    Produkcja wodoru jako baterii o marnym odzysku to kolosalne marnotrawstwo. Ile tego wodoru trzebaby, zeby zastąpić benzyne…? I to RAZY CZTERY!? ( sprawność 28% ). Ta kolosalną energie trzeba wyprodukowac.
    Powyżej tego co zużywa się obecnie do normalnego zapotrzebowania.
    Jak?
    To nie lodówka co może happily chodzić na panelach słonecznych, albo wiatraku…
    .
    To moze mieć tylko sens, jesli pojawią sie te kolosalne ilości taniej energii ( obecnie system ledwo sie wyrabie z tym co jest; a jest wegiel, ropa i atom i NIC WIĘCEJ ). Jedyna taka możliwość na horyzoncie to FUZJA. Ale, powtórzę:
    ” Porozmawiac o wolnej nadwyżce energii bedziemy mogli, jak ruszy pierwszy komercyjny tokamak. Ale jak bylem szczylem to uczeni w pismie mowili ze to bedzie za 50 lat. 
    50 lat minelo i dzis mowia to samo; ” za 50 lat…”
    Za 50 lat, jak dobrze pójdzie…
    A jak pójdzie źle…? Jeszcze nikt nie wie jak to pójdzie…
    …..
    …..
    Reasumując, alternatywne żródła energii to nisza; moze 10%, może 20. A reszta…?
    Nie ma alternatywy dla atomu, węgla i gazu w perspektywie dziesiątków lat .
    To mrzonki i dobre checi.
    (… ale, przyznaję, czyta sie o tym z ciekawością… )
    Pozdrawiam.

    P.S. …ale to już nie moje zmartwienie…

  366. Janusz Z ( 28 grudnia o godz. 14:37). Czyli, do zrodel siegamy

    ” Orteq (Nr obozowy 678237)
    Zamiast do Wikipedii manipulowanej przez talmudystów sięgnąłbyś lepiej do oryginału, notabene wydrukowanego oficjalnie na długo przed rewolucją roku 1905r., a więc hucpa z rzekomą fałszywką carskiej ochrany kompletnie odpada, bowiem egzemplarze ze stemplem r. 1903 znajduje się w zbiorach National Museum w Londynie, a na własne oczy widział je prof. Ivo Cyprian Pogonowski, o czym nie omieszkał powiadomić światowej publiczności.”

    No tak. I wszyscy uwierzyli Ivowi Cyprianowi Pogonowskiemu. Znanemu z jednego: z polskiego antysemityzmu chamskiego. Keep on trucking, Januszu Z. Moze ktos i tobie uwierzy. You newer know, you know

  367. Janusz Z do Orteqa ( 28 grudnia o godz. 14:37)

    „Rozumiałbyś, komu służy cały mainstream, a także dlaczego spadły ceny ropy naftowej na świecie oraz kto zaatakował Europę jej własnymi rękoma, za sprawą sankcji przeciwko Rosji. Rozumiałbyś, że system tzw. dotacji unijnych niszczy oraz grabi Polskę, zamiast jej pomagać. Wiele rzeczy byś zrozumiał. A tak nie rozumiesz nic, tylko pleciesz tu trzy po trzy, para piętnaście, posiłkując się „autorytetem” Wikipedii, może jeszcze TVN-u, Polityki, Gó..na Prawdy i i s-ki. Hadko czytać, Orteq.”

    Wiec dlatego ze hadko czytac, Januszu Z, ja pisze. Zeby nie czytac pierd.l. Takich jak twoje pier.oly. Takie np. jak : „system tzw. dotacji unijnych niszczy oraz grabi Polskę, zamiast jej pomagać.”

    Ty sie lepiej opamietaj, chopie

  368. W stylu @jasnego gwinta (à rebours)

    Kagiebowski pułkownik z Kremla okrąża kraje wolnego świata atomowymi okrętami wyposażonymi w pociski nuklearne.
    http://www.theguardian.com/world/2015/jan/04/us-russia-era-nuclear-rivalry

  369. Żakowski pisze w GW:
    „Lekarzom i ich organizacjom wiele można zarzucić. Półtorej dekady komercjalizowania służby zdrowia przyniosło złą zmianę kulturową. Pod presją rządów szpitale i przychodnie coraz mniej służą, a coraz więcej liczą. Służba zdrowia zamienia się w biznes medyczny.
    W tę stronę idą też reformy PO-PSL. Kiedy biznes staje się wątpliwy, to się go zamyka. Władza zamieniająca służbę w biznes powinna to rozumieć. A nie przewidziała zmian, które powoduje. Próbuje to nadrobić, działając na granicy prawa.”
    Zmieniają służbę zdrowia w biznes medyczny, jak nie idzie to się go zamyka. I zamykają. Przeznaczając forsą na IPN, Świątynię opaczności, helikoptery, uzbrajanie banderowców i na samobójcza wojnę z Rosją.

  370. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” Radosław Sikorski, jako szef MSZ, wysyłał swoje przemówienia byłemu ambasadorowi Wielkiej Brytanii w Polsce … W tym samym czasie w ministerstwie spraw zagranicznych pracowała osoba odpowiedzialna za tłumaczenia na język angielskiego. Była to córka ówczesnego szefa resortu finansów Jacka Rostowskiego. Sikorski tłumaczył, że zależy mu na jakości swoich wystąpień w tym języku, dlatego zatrudnił osobą do redagowania swoich tekstów.
    Charles Crawford był brytyjskim ambasadorem w Polsce w latach 2003-2007. ” …

    http://wyborcza.pl/magazyn/1,142463,17083542,Uwaga__trolle.html

    – Przełom nastąpił w zeszłym roku. Zaczęło się szczucie na Owsiaka za rzekome przekręty finansowe – których nie udało się nigdy wykazać – i coraz bardziej otwarte wezwania do bojkotu Orkiestry, już nawet bez zastrzegania, że przynosi ona co roku dziesiątki milionów złotych najbardziej potrzebującym. Rok temu nieco słabszy, niż z początku przewidywano, finansowy wynik WOŚP (choć pobito jednak rekord) wywołał na prawicy paroksyzm radości i przepowiednie „końca Owsiaka”.

    W tym kierunku idą ostatnie publikacje portali Niezalezna.pl, wPolityce.pl i Fronda.pl. Niezalezna.pl cieszy się więc, że w Ostrołęce Orkiestra w tym roku nie zagra – donosi GW

    Post Christum.
    Mowia, ze jablko spada nie daleko jabloni … (?)

  371. anumlik
    5 stycznia o godz. 8:56 679466
    W tym kremlowski pułkowniku koncentruje się cała nadzieja świata. Daje sobie dobrze radę, mimo, że otoczony jest ponad tysiącem baz kryminalnego kartelu i półtoramilionową armią najemników.

  372. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” Bardzo się cieszę, że media publikują dokumenty, które zamieszczałem na portalu kontrowersje.net kilka miesięcy temu.

    Skoro jeden wątek dużo większego molarnego oszustwa Państwa Owsiaków robi taką karierę, to opublikuje jeszcze ciekawsze dokumenty … MK

    http://wyborcza.pl/1,75968,17211079,Wrog_publiczny_Owsiak.html#CukGW

    „Na naszych oczach maszeruje parada skorumpowanych hipokrytów, gangsterów z krótką szyją i przekupnych deputowanych” – lamentuje w swojej książce pt.: „Kłopoty z historią” polski myśliciel Adam Michnik. „Jeśli wyrosną nam cyniczni i apatyczni wyborcy, to dlatego, że dziś, w naszym świecie, nie ma wielkich idei wolności, równości i braterstwa” – dodaje Michnik …

    W tym samym czasie europejski horyzont gospodarczy stale się zawęża, a Kontynent nie może sobie poradzić – jak się zdaje – z nierozwiązywalnym kryzysem. Co bardziej niepokojące, w Europie nie ma dziś nikogo, kto tak jak zrobiono to po II wojnie światowej, odbudowałby Kontynent. Jean-Claude Juncker nie przypomina Jean Monneta, a wAngeli Merkel czy Francois Hollande nie ma nic z Konrada Adenauera czy Charlesa de Gaulle’a.

  373. Czescy tchórze boją się wolnej i demokratycznej Ukrainy. http://rt.com/news/219783-nazi-parade-kiev-bandera/
    My się nie boimy. A tych pepików z pomocą Hitlera popędziliśmy przykładnie w 38 roku na Zaolziu.

  374. W tym kremlowski pułkowniku koncentruje się cała nadzieja świata.
    A @mag dopiero co napisała Brakuje mi wpisów dowcipnych, inteligentnych.
    Z tą inteligencją to trochę przesada, ale na dowcipie @jasnemu gwintowi nie zbywa.

  375. Polityka rusyfikacyjna Putina wobec miejscowej ludności. Wszyscy wiemy o Dalaj Lamie i Tybecie. Przed naszymi oczyma rozgrywa się dramat Ukrainy i innych państw, które oderwały się od państwowości Rosyjskiej, i stały się przedmiotem agresywnej polityki Rosji, zmierzającej do ich degradacji i objęciem stałą strefą wpływu Rosji. ale niewielu interesuje się tragedią narodów, wchodzących w skład FR, które zostały podbite i wydziedziczone z kultury i majątku narodowego i nadal są degradowane przez Rosję.

    Likwidacja autonomii etnicznych w Rosji. Przykład Buriatów agińskich.

    http://www.etnologia.pl/swiat/teksty/likwidacja-autonomii-etnicznych-w-rosji-1.php

    Podczas rządów Putina, wraz ze stabilizacją polityczną i gospodarczą, władze centralne rozpoczęły powolny proces ograniczania samodzielności poszczególnych podmiotów Federacji Rosyjskiej. Od władz lokalnych żąda się dostosowania republikańskich konstytucji do prawa federalnego, wykreślenia zapisów o suwerenności republik, likwidacji funkcji prezydenta republiki i zastąpienia jej „głową administracji”. Zlikwidowano też wybory na stanowisko prezydenta (lub „głowy”) republiki. Obecnie kandydatów wyznacza Prezydent RF, a zatwierdza ją parlament republiki

    Najbardziej jaskrawym przejawem nowej polityki regionalnej władz jest jednak likwidacja szeregu okręgów autonomicznych, a także łączenie niektórych większych podmiotów federacyjnych, takich jak „kraje” i „obwody”. Poniżej przedstawię dane dotyczące likwidacji etnicznych okręgów autonomicznych.

  376. O tym jak kremlowski pułkownik ograł biznesmenów wolego świata. Ale jaja! http://polskiportal.net/classifieds/3852/787/putin-ogral-zachodnich-inwestoro

  377. Naści @jasny gwincie limeryk. Tobie pod poduszkę, a @mag ku uciesze:

    Kagiebowski zbawca z Kremla
    Łeb zawrócił Gwintu z WUML-a
    Rubelki stracił
    Kraj zeszmacił
    Po czy skoczył do przerębla

  378. Errata: „Po czym skoczył…”

  379. jasny gwint
    5 stycznia o godz. 9:44

    To raczej logiczne, że skoro gracze giełdowi sprzedawali akcje rosyjskich firm prawie za bezcen, byle szybciej, to KTOŚ musiał je kupować po tak okazyjnej cenie.
    Krajów z nadmiarem gotówki nie ma za wiele, więc ci którzy zagrali- w tym i rosyjskie fundusze- zgarnęli pulę.
    Jakie będą proporcje akcjonariatu?
    Zapewne poznamy przy publikowaniu giełdowych sprwaozdań z obrotu.

    Przecież kurs akcji niewiele ma wspólnego z REALNĄ wartością danej firmy.
    To kwestia zaufania w dużej mierze i sztucznego wywoływania trendów, zachowań stadnych. Jedna plotka, czy medialna informacja, jest w stanie spowodować spadek wyceny firmy o kilkadziesiąt procent.
    Ma to sens? nie sądzę.

  380. @jasny gwint
    Zajęty „limerykiem” nie odpowiedziałem „poważnie” na zalinkowany artykuł o „genialnym” graczu giełdowym. Ubiegł mnie w odpowiedzi @wiesiek59. Podpisuję się pod każdym jego zdaniem.

  381. anumlik
    Przykładowo „kryminalny karter” (wiadomo jaki) to jest creme de la creme słownego dowcipu jasnego gwinta.
    Ale akurat w sprawie rozsądku Pepików, którego zazwyczaj Polakom brakuje, go popieram. Coraz mniej podoba mi się „wolna” Ukraina i uważam, że np. ks. Isakiewicz ma sporo racji, przestrzegając nas przed Ukraińcami.

  382. Brawo ks. Isakiewicz! Nawet tylko jedna zbawiona dusza [Mag(usi)] to wiecej niz zadna zbawiona dusza. Przestrzegania nas przed Ukraincami nigdy za wiele.

    Ze to w koncu i niewierni w to uwierzyli. Jeszcze troche a zaczniemy rozumiec dlaczego pani premiera 1m Kopacz, wraz z prezydentem Bulem Komorowskim, juz ani slowa nie wypowiadajom nt. naszych wiezi z bohaterskim narodem rezunow.

    Mozna rozumiec jeden po.ebany Narod. Wlasny. Ale zeby udawac, iz rozumie sie inny poj.bany narod, obcy do tego, to juz za duzo.

    Ze ten Putin ma taka cierpliwosc. Naprawde

  383. Nie wiem skąd się wzięło przekonanie, że Polacy są narodem bezwartościowym, a Czesi odwrotnie wartościowym, bowiem postępują racjonalnie. Polacy w czasie II wojny Światowej też potrafili zachować się racjonalnie i nic to im nie dało, z uwagi na konkretną politykę, jednego z naszych wrogów tj. ZSRR.

    Czy Polska po 17 września 1939r. nie postąpiła wobec ZSRR, racjonalnie, tak jak Czesi wobec Niemiec Hitlera. Skutek jednak tego co zdarzyło się na kresach Polski był odwrotny, to polityki Niemiec wobec Czechów, choć jak wiadomo Adolf Hitler osobiście nienawidził i pogardzał Czechami.

    Tak więc mamy dwie polityki takie same Czechów i Polaków, realizowane w jednym czasie, jedna polityka jednak prowadziła do ludobójstwa Polaków, a druga do ograniczenia strat ludności i strat materialnych wśród Czechów.

    Niewątpliwie błędem Polaków było, że kraj który został militarnie pokonany w takim stopniu jak Polska rozwinął siły państwa podziemnego i zaangażował je w działania o charakterze partyzanckim i wywrotowym. Było to b. kosztowne postępowanie i nie przyniosło Polsce żadnych korzyści. Polaków po wojnie mogłoby być o milion więcej, a ten milion mógł być akurat lepiej wykształcony i prezentujący więcej wartości cywilizacyjna niż przeciętna substancji narodowej, która po drugiej wojnie światowej była zmuszona w Polsce budować komunizm.

  384. wiesiek59
    5 stycznia o godz. 10:03 679478
    Jeżeli toczy się wojna, to wokół niej narasta wrzawa propagandowa, kłamstwo i manipulacja. Teraz to dzieje się na masową skalę, niestety także tutaj na blogu, wśród elity wydawało by się intelektualnej. Zagłuszają w ten sposób wiele faktów. Kto dziś pamięta jeszcze, że to nie ten watażki gruziński zaatakował Osetię i dostał za to ostre cięgi. Kto pamięta rolę tej wstrętnej Nuland na Ukrainie, jej 5 miliardów, F…the UE, pucz CIA, mordy banderowskich snajperów, wizyty tabunów polskich mężów stanu na Majdanie, ludobójstwa w Odessie, zestrzelenie B777 przez banderowców. Tego wszystkiego już nie ma. Teraz razem świętują rocznicę Bandery, z pochodniami na wzór SS.

  385. Podzielanie ksenofobicznych opinii na temat Ukraińców pozostaje w prostej analogii do stosunku Polaków do Żydów w czasie II WŚ. Nie ulega wątpliwości, że Polacy mogli i powinni się zdobyć w tej sytuacji na wyzbycie nie tylko wrogości i uprzedzeń. Na zawojowaniu przez Rosjan Ukrainy Polska także się nie wzbogaci, podobnie jak przejęciu majątków po czystkach etnicznych w czasie wojny. Nie tylko kradzione nie tuczy, ale i nie wzbogaca, tak obszernie opisywana sąsiedzka postawa ludowa Polaków z czworaków: wzruszenie ramionami i powiedzenie zabij i okradnij ich, a co to mnie obchodzi. A ja jeszcze przyjadę wozem drabiniastym i jeszcze pozbieram z tego co zostało, cóś dla siebie.

  386. jasny gwint
    5 stycznia o godz. 10:40

    Od paru lat sporo czytam z różnych źródeł, różne informacje.
    Dlatego też mój obraz świata uległ diametralnej zmianie.
    Kilka lat zaledwie, a ty jako mój ówczesny przeciwnik w dyskusjach, zamieniłeś sie w sojusznika…..

    Spod tej otaczającej nas informacyjno- propagandowej zasłony,, wyłania się całkiem inny obraz świata.
    Oklaskiwałem „Pustynną burzę”, Husein był złym człowiekiem, mordercą, gwałcicielem!!!
    CYWILIZOWAĆ DZIKICH!!!
    Jakże po latach inaczej to wygląda, w miarę wycieku informacji o co rzeczywiście tam chodziło. I jakie skutki to przyniosło w efekcie.

    Polityka JEST amoralna, politycy cyniczni i chciwi.
    Do jakiej świetlanej przyszłości zaprowadzą swoje kraje i czyim kosztem?
    Blair już dostał ksywkę „lair” i synekurę….
    Morderców w białych rękawiczkach jest więcej…..

  387. Wiadomosc prasowa

    „Gazeta Wyborcza dostała ponad połowę (51,6 proc.) wszystkich pieniędzy wydanych przez ministerstwa na ogłoszenia i reklamy w dziennikach ogólnopolskich w ostatnich pięciu latach.”

    Dalej czytamy

    „Najwiekszy polski anty-putinowiec, Adam Michnik, pełni taką samą rolę w III RP jak Jerzy Urban w PRL. Z tą różnicą że Jerzy Urban robił to uczciwie bowiem był rzecznikiem rządu. Adam Michnik robi to nieuczciwie bo udaje demokratę i mieni się wojownikiem wolnej prasy.”

    Jerzy Urban brał oficjalnie za propagandę rządową wynagrodzenie. Wynagrodzenie Adama Michnika, propagandzisty rzadowego RP III, wypłaca rząd pośrednio poprzez finansowanie Gazety Wyborczej przez spółki Skarbu Państwa, Instytucje Rządowe i samorządowe. Są to artykuły sponsorowane i reklamowe i przeróżne kampanie finansowane z naszych podatków. W stosunku do nakładu i zasięgu to Gazeta Wyborcza otrzymuje najwięcej pieniędzy publicznych pieniędzy. Wszystko dlatego, ze GW przyjela ostry antyrosyjski kurs.

    Putin ogromnie lubi Wybiórcza. Ona mu Kaczora Mlodszego teraz zastepuje. Ciekawe w jaki sposob zostanie zaaranzowany nastepny Smolensk. Tam od lat nieczynne lotnisko zostalo dzisiaj zamkniete nawet dla swirow polskich. Bedzie trudniej tym razem uwalic priwislanskich rusofobow.

    Ukrainskofilia to podobny nasz problem. Tez pod kasacje bezwzgledna podpadajacy.

  388. Panie Orteq,
    ================
    .
    Zeby uniknąć pozostawienia wrażenia, ze nie chciało mi się odpowiedzieć na Pana ostatni wpis do mnie, zwracam Pana uwage na:
    http://passent.blog.polityka.pl/2014/12/28/trzesienia-ziemi-nie-bedzie/#comment-678852
    ( i nastepny 2:25 )
    Pozdr.
    .
    P.S. Wtrącam to, bo ostatnio Pana nie było, wiec nie jestem pewien czy Pan widział.

  389. Świat potępia zatrzymanie
    Ws. szejka Salmana głos zabrał amerykański Departament Stanu, który potępił zatrzymanie i ostrzegł, że areszt dla lidera opozycji może doprowadzić do większych napięć w królestwie. Ruch władz Bahrajnu potępiły także: ONZ, UE i Iran. Teheran oskarżył nawet Bahrajn o zastraszanie obywateli.

    W odpowiedzi władze Bahrajnu natychmiast potępiły podwójne standardy prezentowane przez obce państwa i mieszanie się w nieswoje interesy.
    http://www.tvn24.pl/antyrzadowe-protesty-w-bahrajnie,503344,s.html
    ==============

    Demokracja po arabsku…..
    To się nie uda, jeszcze długo.

  390. @wiesiek59, z godz. 10:03
    Dodam do Twojego komentarza krótkie uzupełnienie. Z zalinkowanego przez @jasnego gwinta artykułu Gregory Gorenzay wynika, że – czytuję – Chiny wsparły rubla dopiero jak Putin zdążył zrobić porządek z zachodnimi inwestorami! Znaczy same nie wykupiły amerykańskich i europejskich akcji, które – cytuję – Rosja odkupiła za grosze. Dalsza część zdania Gorenzay to – (odkupiła) swoje zapasy ropy i gazu warte miliardy dolarów. W powiązaniu z „kontraktem stulecia”, czyli z budową syberyjskiego rurociągu transportującego gaz z syberyjskich złóż do Chin za pieniądze rosyjskie taka polityka ma uzasadnienie. Lepiej wzmocnić rosyjskiego rubla, gdyż szybciej powstanie gazociąg, a w warunkach kontraktu stoi napisane, że ceny za gaz do Chin zostaną ustalone po wybudowaniu gazociągu. Chiny wcale nie były zainteresowane akcjami rosyjskich spółek energetycznych, które należały dotychczas do amerykańskich i europejskich inwestorów. One są zainteresowane szybką budową gazociągu za rosyjskie pieniądze, by w przyszłości uzyskać jak najkorzystniejsze warunki do dyktowania cen za gaz płynący do Chin. W świetle tej kalkulacji tytuł artykułu, który tak podniecił @jasnego gwinta – „Putin ograł zachodnich inwestorów jak małe dzieci” – można by zmienić na „Xi Jinping ograł zachodnich inwestorów i Putina”.

    Pozdrówka

  391. Zastanawiam się jak nazwać ten Think-Thank myśli geopolitycznej, który się uformował na blogu i opiera się na zasobie ruskich portali, wspieranych przez FSB, może Skansen – Matysiaki Głuche Dolne im. Wandy Wasilewskiej, to odpowiednia nazwa?

    A taka a propos, to chyba nie jest w Polsce zbyt szeroko wiadome, że KGB i Służba Wywiadu Rosji miała swoją szkołę historyków, która dzięki temu jak funkcjonuje władza w ZSRR, a potem w Rosji, zawsze określała standard polityki historycznej. Jak wiadomo obecnie w Rosji właśnie FSB administruje zasobami archiwalnymi, do których nikt nie ma dostępu nikt poza tymi służbami. To tak całkiem jakby w Polsce IPN z zasobami archiwalnymi był podporządkowany ABW lub wywiadowi, zaś Premier RP decydował o kształcie polityki historycznej. I czy chcą tego czy nie, członkowie Skansenu – Matysiaki Głuche Dolne im. Wandy Wasilewskiej, najwyraźniej od dawna czerpią szereg inspiracji do dyskusji, właśnie z prac rosyjskiej służby historycznej i politycznej. W związku z powyższym skansen ten wytwarza nowy wizerunek polskiego blogera, wirtualnego członka nowo formującego się Związku Patriotów Polski w Rosji, które poprzez Centralne Biuro Postkomunistów Polskich może decydować o polityce krajowej i zagranicznej, oczywiście na podstawie wytycznych i dyrektyw oraz służbowych poleceń przełożonych. Tak jak to było w PRL.

  392. Georges53 (11:08)

    Zamiast odpowiadac bezposrednio, ja uzyje metody SKOJARZENIA TEMATYCZNEGO. Radio Erewan przywolajmy w sukurs. Z wiekowa poblazliwoscia to czyniac..

    Pytanie słuchacza: Czy będzie wojna?
    Radio Erewań odpowiada: Wojny nie będzie. Będzie taka walka o pokój, że kamień na kamieniu nie zostanie.

    To tak w zwiazku z Ukraina to bylo. Jakby kto mial watpliwosci jakie

  393. anumlik
    5 stycznia o godz. 11:18

    Jako patrzący raczej zdroworozsądkowo i niezawodowo, widzę sporą analogię z naszą sytuacją. Przecież sprzedaż naszych „pewniaków” na giełdzie była głupotą.
    Kury znoszące złote jaja poszły za grosze.
    W związku ze sporymi rezerwami dewizowymi, Polska mogła wykorzystać sytuację na giełdach do odkupienia udziałów w bankach, KGHM, czy PZU……
    Wzrost z wpływów z dywidendy jest raczej pewny.

    Co do Chin…….
    W jakiej PERSPEKTYWIE oni myslą?
    30-50 lat?
    Mnie się wydaje, że poza zmianą lokatorów w Zakazanym Mieście, niewiele się zmieniło w sposobie sprawowania władzy i jej postrzegania.
    Od czasów Denga powrócił pragmatyzm i planowanie na pokolenia.
    Jako że Chińczyk zużywa sześciokrotnie mniej prądu nią Amerykanin, a dalej ponad 50% Chińczyków to mieszkańcy słabo zelektryfikowanych wiosek, zapotrzebowanie na energię będzie gigantyczne.
    Z KAŻDEGO źródła dostępnego za pieniądze.

    Niebagatelny jest jeszcze jeden element.
    Transport rurociągami mediów energetycznych jest poza kontrolą floty USA.
    A to dla bezpieczeństwa Chin ma znaczenie niebagatelne.
    Japonię pokonano dzięki zatopieniu prawie całej jej floty transportowej, przerywając szlaki hadlowe.
    Z Chinami połączonymi z Rosją, tak się nie da….
    Perspektywa kadencji jakiegoś europejskiego premiera w porównaniu z dynastycznością trzeciego pokolenia kombatantów 8 armii….nieporównywalne…..

  394. Jeszcze drobiazg……

    Nasze dziennikarskie szczuje triumfalnie ogłosiły swego czasu, że Putin miał PLAN zajęcia Krymu na wiele lat wcześniej…..

    Zdaje sie że o profesjonalizmie jakiejkolwiek armii świadczy i fakt, że ma plany na KAŻDĄ okoliczność? Sztaby są od myślenia z wyprzedzeniem o zagrożeniach.
    Nawet takich jak lądowanie UFO, czy desant na Grenlandię…..
    Ciężko opłacani sztabowcy NATO zapewne również mają takie teczki, Turcja ma własne plany alternatywne tyczące najbliższej okolicy, czy Izraela.

    Ale, pismacy się DZIWIĄ……

  395. @wiesiek59
    Radosław Pyffel, Prezes Centrum Studiów Polska Azja, napisał w kontekście wydarzeń na Ukrainie w marcu 2014 roku:
    Sformułowana przez architekta chińskich reform Deng Xiaopinga (doktryna – przyp. anumlik), odwołująca się do starożytnych chińskich koncepcji, bez znajomości których zachowanie Chin na arenie międzynarodowej może wydawać się dziwne i niezrozumiałe. Doktryna ta została zapisana 24 chińskimi hieroglifami (stąd nazywana jest często 24 znakami Denga), dość osobliwym, jak na standardy zachodnie, językiem. Składa się z sześciu zasad: obserwujcie chłodno i spokojnie, zabezpieczajcie pozycje, zdobywajcie zaufanie, ukrywajcie własne możliwości, czekajcie na swój czas, nie wychodząc przed szereg, nie podnoście głowy, żądając przywództwa.

    Chiny realizują „sześć zasad” z żelazną konsekwencją, czyli – jak piszesz – planują na pokolenia.

    Pozdrówka

  396. Mag

    „Brakuje mi wpisów dowcipnych, inteligentnych, zdystansowanych luzaków i luzaczek, odwiedzających jeszcze nie tak dawno ten blog.”

    Nie sądzę, że w tym jest problem, bo moim zdaniem akurat tu nie brakuje komentatorów wyluzowanych i łagodzących ostry charakter pryncypialnych wpisów oraz krytyk

    Myślę, że brakuje Ci dawnej polaryzacji pogladów na propeowskie i propisowkie. Tej polaryzacji, która ustawiała dyskusję przez blisko 10 lat.

    Nie da sie ukryć, że czasy się zmieniły.
    Gospodarz to czuje więc poddaje pod dyskusję tematy coraz mniej odzwierciedlające dawne podziały. Czuje nowe realia.

    Dyskusja też je odzwierciedla.

    Niestety, część komentatorów nie może się z tym pogodzić, odchodzi bądź wyraża swe niezadowolenie. Często w sposób obłudny – zarzucając na przykład dyskutantom obniżanie poziomu lub agresje. Choć moim zdaniem, z perspektywy ponad osmiu lat pisania (z przerwami) ten poziom agresji jest stały.

    Kilka tygodni temu Halen powitał jednego z dawno nie czytanych komentatorów: „Witaj w starych okopach!”
    I ten szczery okrzyk odzwierciedlał dylemy częsci piszących na blogu – tę tesknotę za tym by było jak dawniej.

    No ale nie będzie, bo to są już nowe okopy – nowe tematy, nowe podziały, nowa polaryzacja.

    „Stare okopy” to skansen. W „starych okopach” już dawno brakło amunicji. Nie ma już czego bronić.

    Wojna toczy się już gdzie indziej i inny ma cel.

    Pozdrawiam

  397. anumlik
    5 stycznia o godz. 11:59

    W sympatycznym political/ fiction pt „Krąg” opisano Koreę za Parka i jego następcy na stołku. Cały dowcip polegał na umiejętnym wrzucaniu do waszyngtońskiego bajorka kamyków- okruchów wiedzy, ujawniania kompromitujących materiałów, eliminowania niewygodnych polityków.
    Zamiast akcji bezpośredniej, poszczególne ośrodki władzy zaczęły się zwalczać.
    A w Seulu spokojnie czekano na korzystny dla niego wynik…..

    Uwielbiam powieści toczące się we wschodnim kręgu kulturowym.
    Mają inne poczucie czasu, honoru, więzi zobowiązań- przynajmniej tak z treści wynika.
    Przy nich, nasi politycy to hołota bez żadnej klasy…..
    Częsta wymiana elit niekoniecznie jest dobra w długiej perspektywie?

  398. Z tą inteligencją to trochę przesada, ale na dowcipie @jasnemu gwintowi nie zbywa.
    W tym kremlowski pułkowniku koncentruje się cała nadzieja świata.
    Wielu tutaj jest kretynów, ale ty przewyższasz wszystkich o głowę.

    Dowcip nie umywa sie do skromnosci

  399. Przeleciałem drobienie komentarzami-SMSami z nocki wczoraj na dzisiaj. Pomiędzy komentarze o systemie lecznictwa wcinali się dyrygenci propagandowi bloga z ramienia RT, globalresearch i innych witryn, jak np. polski portal, obserwator polityczny lub nsnbc.me.

    Orteq i JW rzucają jak zwykle piaskiem w oczy, czyli pułkownikiem szachistą, który ograł wszystkich równo, BRICS się trzyma, na Ukrainie wciąż pani Nuland rozdaje 5 mld USD na rogach ulic w tamtejszych miastach i wsiach, PNAC działa, szpice kartelu USA/NATO/UE przebijają się przez zieloną Ukrainę do bogactw Syberii, a na przeciwko nich – po moim trupie – krzyczy przekupiona szwabina – wicekanclerz RFN, a pepiczki z krzaków wrzeszczą – bierz go, bierz go Bukiet.

    Emocji co nie miara, bo dyrygenci nie przebierają w środkach – kretyństwo, szwaby, po..bki, rezuny – to niektóre rodzynki z ich podręcznych słowniczków, które wg ich mniemania, tzn. mniemania nad nimi stojących autorytetów mają trafiać w czułe punkty polskich dyskutantów, którzy z reguły są idiotami i jak nie wrzaśniesz do nich – sp…laj, bo cię Putin odparuje, to nic nie dotrze do tych tłuków.
    Pzdr, TJ

  400. A może są?

  401. Kartka z podróży
    Skansen to są „okopy świętej trójcy”. Znaczy się, z grubsza, „stare okopy”, jak suponował halen. Ale obrońców takich szańców raczej tu nie widzę.
    Nie brakuje mi „polaryzacji poglądów”, bo one sobie biegną równolegle i tradycyjnie od plus minus 2005. Przywykłam.
    Jeśli mi czegoś brak, to świeżego wiaterku, trzeciej nogi, drogi czy jak to zwał.

  402. Ewa-Joanna

    Jasny Gwint tylko dlatego stał się dla częsci komentatorów blogowych schwarzcharakterem blogowym, bo swymi komentarzami krytykuje de facto politykę wschodnią rządu peowskiego.

    Gdyby czynił to samo w sierpniu, wrześniu czy październiku 2008 roku jego komentarze nie budziłyby najmniejszych emocji wśród tych, którzy go dziś biorą pod obcasy.

    Bo wtedy wymierzona by była w owładniętego amokiem jagielońskim śp Lecha Kaczyńskiego, jego brata Jarosława, Waszczykowskiego, Fotyge czy innych którzy w swej śmieszności wyzwalali Gruzję od Rosji.

    Tak więc ci co go dziś flekuja za krytyke tej samej śmieszności wyzwalania przez PO Ukrainy wtedy by go gorąco popierali.

    Od 2008 roku nic się w sprawach międzynarodowych nie zmieniło – jest ten sam Putin, ta sama doktryna rosyjska i ten sam sposób prowadzenia przez Rosjan polityki.

    Natomiast w sprawach wewnętrznych się dużo zmieniło, bo rządzącemu PO udzielił sie rusfobiczny amok pis-u.
    Daleką drogę przeszło PO by wrócić do punktu wyjscia czy prawicowej rusofobii.

    No i przy okazji PO wyprowadziło swych politycznych zwolenników blogowych w przysłowiowe maliny – ustawiło ich w tym samym rzędzie co pis-owców.

    Pzdro

  403. 8 – rnice

    cement do anglii; kiedys bylo odwrotnie; szalupa sie przewraca i kuniec;
    zapomnielismy jak niebezpieczny, jak gniewny potrafi byc morski zywiol;
    pamieta kto jeszcze tsunami przed 10 laty? albo fukuszime?
    jarmarczymy w kioto, frymarczymy w kijowie: masz app czy nie masz?
    wybieramy sie na marsa (one way ticket, sic), a nie wiemy co dzieje sie na dnie rowu marianskiego, a jesli ktos probuje niesmialo zwrocic na takie sprawy uwage, jak sejsmologowie, to stawia sie ich przed sadem, za zla prognoze dotyczaca trzesienia ziemi, i to nie wcale na wyspach bergamutach, tylko w sloneczej italii, gdzie tak chetnie stoluje sie elita nie tylko wordpressu; w miedzyczasie, po cichu, umarla utopia i to najbardziej przeraza reakcje(patrz:juergen toedenhoffer), bo najwazniejsza rozgrywka toczy sie teraz na pustyni, to islamimizm wypelnia ideologiczna pustke po socjalizmie (od algierii po afganistan), a nie rosyjski, jak zwykle odrobine archaiczny, bialy niedzwiedz: nie, nie dziwie sie ukraincom, ze chca nadrobic stracony czas;
    cwierc wieku trzymano ich na bocznym torze, a grzeczni mogli sprzatac w moskwie, w-wie, czy toronto; dopiero fiasko pomaranczowej rewolucji obudzilo na dobre duchy nacjonalizmu; tak, ta wojna jest bezsensowna (krym?danzig? hallo, bitte aufwachen liebe smolaner familie) dla wszyskich stron i dlatego bedzie wszystkich porazka,
    pomijajac oczywiscie spekulantow i 8-rnice…

  404. Tymczasem w Polsce-
    Komisarz Bieńkowska zwierza się w Vivie, że wierzy we wróżby i w horoskopy. Pewnie stąd sympatia ezoteryka @Tejota wobec ezoteryków u władzy.

  405. Obawiam się, że dawny wojenny podział PO PiS, był już z racji wojny a nie sporu politycznego podziałem sterowalnym przez obce służby. Z tego właśnie wszak podziału wyłonił się obóz zdrady, czyli grupa osób, która popiera rosyjską rację stanu przeciwko polskiej. Wspiera Putina przeciwko polskiemu rządowi. Kwestionuje sojusznicze zobowiązania Polski wobec NATO i pośrednio gospodarcze związki z UE. Prowadzi niby narrację rewolucyjną, ale ośrodkiem jej jest Kreml i jego służby specjalne, które już od dawna z narracją rewolucyjną nic nie mają wspólnego. Rosja jest bowiem dzisiaj krajem nacjonalistycznym, realizującym swoje narodowe cele wszelkimi sposobami na jakie ich stać i na jakie pozwala Zachód. W ramach innej narracji dekolonizacyjnej, nikt nie wspomni, że to Rosja jest największym państwem kolonialnym na świecie, a narody przez Rosję skolonizowane i systematycznie wynaradawiane, nigdy nie otrzymały z dóbr naturalnych na ich terenie eksploatowanych nawet małego ułamka należnego im bogactwa. W ramach zaś jeszcze innej narracji nienawiści do krajów, które chcą się wyzwolić spod zależności ekonomicznej i politycznej wobec Rosji, otwarcie się popiera agresję Rosyjską i politykę gróźb i destabilizowania tych krajów.
    Wszystkie powyżej wymienione narracje składają się na zdradę i na działalność agenturalną w interesie obcego państwa.

  406. Niezależna dziennikarka Wielowieyska, zmieniła całkowicie swoją opinię na pewne sprawy w ciągu 7 lat:
    „Dominika Wielowieyska, dziennikarka „Gazety Wyborczej”, która niedawno dostała program w telewizji publicznej, być może już nie pamięta swoich słów, dlatego tak łatwo się odsłoniła. – Są sytuacje w których państwo powinno być nieugięte – broniła dziś ministra Bartosza Arłukowicza z PO. Tymczasem gdy resortem zdrowia kierował śp. Zbigniew Religa… przestrzegała, że jeśli lekarze nie dostaną więcej pieniędzy, „nie będzie miał kto leczyć” Polaków.

    http://niezalezna.pl/62943-hipokryzja-dziennikarki-tvp-i-wyborczej-w-2007-r-zadala-dla-lekarzy-wiecej-pieniedzy-od-panstw

  407. Tylko ta nadwyżka jest tak niewielka, że spłacanie tego długu zajęłoby im dziesiątki lat. W związku z tym pojawia się kwestia kiedy i na jakich warunkach ten dług zredukować. Na to nikt nie chce się zgodzić w strefie euro – podkreślił ekspert.
    Dodał, że „jeżeli Grecy wyszliby ze strefy euro, powstałby być może trzeci poziom integracji”. – My jesteśmy w takim „przedszkolu strefy euro”, przygotowujemy się do wejścia niej i jest właściwa strefa euro. Być może powstałby też jakiś etap pośredni dla krajów, które występowałyby z eurolandu. Nie takie rzeczy wymyślano w UE”.

    – Jeżeli Grecy zdecydują się na wyjście ze strefy euro, zdołają coś wywalczyć i jeżeli odniosą sukces gospodarczy, to inne kraje w kłopotach także będą myślały o pójściu w jej ślady – dodał.
    http://tvn24bis.pl/ze-swiata,75/grexit-niebezpieczny-takze-dla-polski-kazda-destabilizacja-w-strefie-euro-jest-dla-nas-powaznym-zagr,503448.html
    ============

    Zapowiada się BARDZO ciekawy rok…..

  408. Taką myśl zaoczyłem ostatnio, na modny temat terroryzmu.
    Wszystko jest względne…
    „Terroryzm mnie nie przeraża. Byłem żonaty dwa lata”.
    ( Sam Kinison )
    ………………….
    … i jeszcze, zupełnie bez związku z w.wym. terroryzmem…
    Jeden Facet ( dumnie ): ” Moja żona jest aniołem”.
    Drugi Facet: „Szczęściarz! Moja ciągle żyje…”

  409. Mało się nie skręciłem ze śmiechu 🙂

    „„Horoskopowo”-kabaretowy wywiad, jakiego „Vivie” udzieliła komisarz Elżbieta Bieńkowska wywołał sporo komentarzy wśród komentatorów, którzy na Twitterze naigrywali się ze słów byłej pani wicepremier.
    Przypomnijmy – Bieńkowska w rozmowie przekonywała, że w trudnych chwilach chodzi do numerologa, przeprowadzająca wywiad „dziennikarka” wróżyła pani komisarz „ze wzgórka Merkurego”, a sama „pani Elżbieta” ubolewała nad tym, z jaką nienawiścią musi się mierzyć w mediach.”

    Odnotowujemy kilka najciekawszych komentarzy:
    Stanisław Janecki:
    Opozycja powinna przetłumaczyć na angielski wywiad Pani Bieńkowskiej w „Vivie” i włożyć go do skrytek wszystkich europosłów :-). Wróżki, horoskopy, numerologia i umysł narcystycznej dwunastolatki – elita władzy w Polsce.
    Marek Migalski
    Komisarz @E_Bienkowska przynaje się publicznie w Vivie, że korzysta z porad wróżki. To jakoś dopełnia mi jej obrazu. Przypadki PEK i @E_Bienkowska pokazują prawdziwość przysłowia „wyżej d… nie podskoczysz”. Ich funcje je przerosły. Viva to pokazała.
    Irena Szafrańska
    Ciemnota i zabobon, ale gdyby była u spowiedzi to by się posypały wyrazy potępienia, a tak, spoko…
    Paweł Majewski
    Ciekawe czy Niesiołowski ma wzgórek Merkurego?
    Tu dopisek od redakcji – chodzi o rzekomą oznakę „autoagresji” na lewej ręce, której nie wykryła u Bieńkowskiej pani „redaktor” z „Vivy”.

    Łukasz Warzecha
    Tę „Vivę” to już skarb państwa kupił?
    Konrad_Piasecki
    Jest w dwutygodnikach lifestylowych najwyraźniej jakaś siła…. Paniom polityczkom ta siła dobrze nie robi
    Tomasz Wróblewski :
    Politycy rozmawiają z mediami, które sami poważają. Myśle, że zobaczymy więcej polityczek w pismach kobiecych.
    Marek Kacprzak:
    Jeszcze trochę „dziewczynki” porządzą i żadne parytety nie pomogą.
    Cezary Gmyz:
    Brejking nius: wróżbita Maciej kandydatem na następcę Arłukowicza
    Petros Tovmasyan
    Ten wywiad z wielu powodów jest przerażający. Dużo mówi o polskim rządzie i KE, mam nadzieję, że nikt go nie przetłum. na ros. czy chiński.
    Paweł Szefernaker
    Wywiad E. Bieńkowskiej uzmysławia jak bardzo w UE na najwyższych stanowiskach brakuje polityków pokroju Sługi Bożego Roberta Schumana 🙁
    Michał Szułdrzyński: ‏
    Nie mam nic przeciw sesji E. Bieńkowskiej dla VIVY. Ale informacja, że była wicepremier RP i obecna komisarz UE chodzi do wróżki szokuje.
    Michał Majewski
    ABW chce wejść do redakcji Vivy. Są podejrzenia, że pismo ma kolejne sesje.
    Sławomir Jastrzębowski:
    Nie wierzę, że wywiad z Bieńkowską w Vivie jest prawdziwy. To jest po prostu za głupie.
    Rafał A. Ziemkiewicz:
    Bardzo pasujący tytuł wywiadu Bieńkowskiej w Vvie: Mówię co myślę”. Doradzałbym oczywiście, żeby myślała co mówi. No i już wiecie, gdzie zniknęła Kopacz? Jest na konsultacjach u numerologa Bieńkowskiej
    Luk ‏@3DLuk
    Czytam i nie wierzę. Pełnomocnikiem rzadu od spraw kryzysowych powinien zostać wróżbita Maciej.
    Od siebie dodamy tylko, że czekamy na kolejne sesje – wszak kilka pań minister, doradczyń, pełnomocniczek z pewnością jest zainteresowane…
    wwr, Twitter

  410. fidelio
    5 stycznia o godz. 14:53

    Pani Waltz chciała prowadzić bank zgodnie z podszeptami ducha świętego, i co?
    Słynna modlitwa o deszcz o czym świadczy?
    Modły do kości, mające mieć wpływ ma realną rzeczywistość, niczym sie nie różnią od pasjansów Tarota, czy numerologii……

    Cosik Bieńkowskiej nie lubią, bo blondynka?

  411. To było specjalnie dla @mag, której brakowało na blogu luzu 🙂

  412. Generalnie, albo ktoś WIERZY w istnienie świata pozazmysłowego i bierze z całym inwentarzem, albo nie.
    Czy Bieńkowska jest ateistką?
    Jeżeli nie, to jest w moich oczach usprawiedliwiona…..

  413. @wiesiek
    „Cosik Bieńkowskiej nie lubią, bo blondynka?”

    Obawiam się, że dając takie infantylne wywiady ciężko pracuje nad opinią mentalnej blondynki.

  414. banghead.gif testing, testing…

  415. Wynik testu – negatywny. 🙁

  416. Rzeczpospolita też komisarz Bieńkowskiej poświęca obszerną relację pt „Bieńkowska: Lubię wróżby. Kolejny kłopotliwy wywiad w „Vivie””

    Z tym, że kłopotliwość wywiadu nie ogranicza sie tylko do upodobań wróżbiarskich czy ezoterycznym pani komisarz.

    W sumie nie widzę bowiem nic złego w tego typu stwierdzeniach:

    „- Niedawno numerolożka postawiła mi horoskop z daty urodzenia. Jestem Wodnikiem. Powiedziała, że wszystko w moim życiu dzieje się w sposób bardzo naturalny dzięki mojej dobrej pracy. Ta pani nic o mnie nie wiedziała, a wszystko się zgadzało, nawet daty. Ten horoskop usłyszałam, kiedy byłam w złym momencie. I on mnie podbudował. (…) Mój mąż jest zodiakalnym Baranem i zawsze musi postawić na swoim – wyznaje Bieńkowska.

    Podczas rozmowy dziennikarka wróży komisarz z ręki. Ta reaguje zaskakującym wyznaniem. – O, dziękuję, bardzo lubię wróżby i horoskopy, poprawiają mi humor. Zwłaszcza, że ten numerologiczny usłyszałam, kiedy byłam w złym momencie. I on mnie podbudował – stwierdza polityk.”

    Nie widze w tym nic złego bo mam wyrozumiałość dla psychoterapeutycznych walorów wróżbiarstwa i ezoteryki.
    A przecież wyraźnie wyczuwalne w wypowiedziach jest to, że Bieńkowskiej wróżby stawiane przez sprytnych wróżbitów po prostu podbudowują dobre samopoczucie.

    Dużo bardziej kłopotliwa jest polityczna część wypowiedzi.

    W niej bowiem Bieńkowska wraca do swego egzaminu przed PE podkreślając, że wypadła najlepiej spośród kandydatów.
    No i ubolewa, że źli i zawistni ludzie w kraju nie docenili jej sukcesu rozpętując przeciwko niej niebywałą kampanię krytyki.

    Jak widać więc potrzeba doskonałej somooceny komisarz Bieńkowskiej nie ogranicza sie jedynie do pochlebstw, które sączą do jej ucha dobrze opłacone i cwane wróżki.

    Wymaga tego również od tych, którym za to nie płaci.

    Całośc pod linkiem

    http://www.rp.pl/artykul/173943,1168995-Wywiad-Bienkowskiej-w-Vivie-o-wrozbach.html

    Pozdrawiam

  417. Kartka z podróży z g.13:44
    Wprawdzie nie do mnie ten twój post był adresowany, ale mam ochotę zareagować.
    Po pierwsze, nikt nie bierze jasnego gwinta pod obcasy, no może poza Cynamonem (więcej ma tu ostatnio zwolenników niż krytykantów), a po drugie, wcale nie chodzi o jego poglądy na temat polskiej polityki wschodniej, a zwłaszcza Ukrainy, bo akurat są rozsądne.
    Myślę, że wielu blogowiczów razi i wkurza (w każdym razie mnie) absolutnie bezkrytyczny zachwyt Putinem i bezwarunkowe dla niego poparcie.
    W tej swojej czołobitności wobec Putina („genialne” posunięcie jakieś tam kolejne tego przewybitnego polityka, pisze jg) traci po prostu miarę. I wcale bym się nie zdziwiła, gdyby jg zaakceptował nawet współczesną wersję „prywiślańskiego kraju” jeśli Putin uznałby, że tak będzie OK dla Rosji i reszty świata.

  418. Orteq

    Nie trzeba wierzyć, można polecieć do Londynu, pójść do National Museum i obejrzeć ten egzemplarz żydowskich Protokołów na własne oczy.

    Co do prof. Ivo Cypriana Pogonowskiego, to znany jest wielkiego dzieła historycznego “Jews in Poland. A documentary History”, autoryzowanego przez największe autorytety polskie.

    Jest także znany, jako syn ojca, który posadził drzewko w Yad Vashem po otrzymaniu medalu oraz dyplomu „Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata”, za ratowanie żydów podczas wojny. Mam nadzieje, że nie takich jak niektórzy, choćby p. Weiss, z typowo żydowskiej wdzięczności plujący teraz na Polskę i Polaków, dzięki którym nosi ich Ziemia.

    Odnośnie systemu tzw. dotacji unijnych, do których per saldo dopłacamy, to jest jednym wielkim złodziejstwem pozwalającym żerować na ciele polskiego społeczeństwa całym hordom pasożytów. Pełni także funkcję niegdysiejszych żydowskich szynków, otumaniających i rozleniwiających rolników, którzy dostają dopłaty za to, że nic nie robią. Oczywiście te dopłaty są nic a nic nie warte, ponieważ de facto służą drenażowi rolnictwa. Słyszymy w mediach na przykład, że rolnik dostaje dotację unijną na ciągnik. Ale już nie słyszymy, że ten ciągnik jest zachodni i kosztuje dziś 300 tys. PLN, podczas gdy przed dobrodziejstwem „dotacji” kosztował 100 tys. PLN. Różnica wędruje do zagranicznych producentów, a więc polski rolnik tyra na nich, a przede wszystkim na żydowską finansjerę, zarządzającą tym całym szwindlem. Rolnik płaci za nawozy i paszę tyle, że ledwie wiąże koniec z końcem na tym swoim nowym traktorze, bo ceny skupu są tak niskie. Cały zysk zżerają pośrednicy. Piękne jabłka mu każą zrzucać z drzew i komisyjnie niszczą. Powinni za to siedzieć w kryminale. Nie ma polskich stad, produkcja mięsa jest w 80% oparta na importowanych z Danii i bodajże Holandii tucznikach, hodowanych na paszach modyfikowanych genetycznie. Teraz wołowina będzie importowana do Polski z Argentyny. Wszystko ze spółek wchłoniętych przez globalnyu koncern Shit-field (czy jakoś podobnie), który dla zmyłki przeszedł niedawno oficjalnie w chińskie ręce. Z premedytacją zniszczyli nam rolnictwo, niszczą także wszelkie inne prywatne przedsiębiorstwa, bo tylko ich właściciele oraz pracownicy są jeszcze w Polsce ludźmi w miarę wolnymi, cała reszta to niewolnicy w 100 procentach zależni od gigantycznych, internacjonalistycznych, totalitarnych, postkołchozowych korporacji, albo od pasożytów państwowych, rozdzielających etaty na koszt obywateli.

  419. @mag
    „Myślę, że wielu blogowiczów razi i wkurza (w każdym razie mnie) absolutnie bezkrytyczny zachwyt Putinem i bezwarunkowe dla niego poparcie.”

    Dlaczego ma wkurzać? Każdy ma prawo do swoich sympatii politycznych. Musisz to po prostu zaakceptować.

  420. Eksperci na sposobie, w jaki w Polsce rozegrano sprawę offsetu na F-16, nie zostawiają suchej nitki.

    – Wtedy nie mieliśmy doświadczenia w realizowaniu tak dużych przedsięwzięć. Kontrahent skrzętnie to wykorzystał – mówi Andrzej Kiński, redaktor naczelny miesięcznika „Nowa Technika Wojskowa”.

    – Nie potrafiliśmy wynegocjować dobrych warunków. Traktowaliśmy Amerykanów zbyt łagodnie, więc otrzymaliśmy niewiele. A trzeba było grać ostro – uważa Bartosz Głowacki, redaktor „Magazynu Lotniczego Skrzydlata Polska”

    Read more: http://wyborcza.biz/biznes/1,101716,17210907,Przetarg_na_70_smiglowcow_za_10_mld_zl_da_Polakom.html#ixzz3NxTVgcYf
    ==============

    Ciekawe jak wyjdzie tym razem?
    Znowu na kolanach przed Wielkim Bratem, z pełną obsługą jego potrzeb?

    Bo trudno sobie wyobrazić by wygrał ktos inny niż Sikorsky z przestarzałą już konstrukcją…….

    Ps.
    Nieczęsto spotyka się w prasie sensowne materiały porównawcze i rzetelną dziennikarską robotę.

  421. Teraz poseł będzie miał drugie dziecko. Jak podał „Fakt”, Kalisz pochwalił się tą informacją podczas balu sylwestrowego w Marbelli w Hiszpanii. Oznajmił, że jego nowa wybranka Dominika jest już w 6. miesiącu ciąży. Swoja obecną partnerkę poznał dwa lata temu na balu prawników. Kobieta ma 28 lat i jest adwokatem.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Ryszard-Kalisz-po-raz-drugi-zostanie-ojcem,wid,17152693,wiadomosc.html?ticaid=1141b8
    =============

    Skoro już jesteśmy przy tematach „numerologicznych”……..
    Ciekawe czy dorówna Terlikowskiemu w pogłowiu progenitury?
    A może nawet Prezydentowi?
    Jeszcze parę panienek plus brak refleksu…..

  422. Mag

    Jasny Gwint ma pełne prawo wyrażać na blogu (i nie tylko) swoje sympatie dla Rosji i Putina.
    Podobnie jak inni komentatorzy mają prawo wyrażać swą antypatię dla Rosji i Putina.

    Zwróć uwagę zresztą, że wielu przypadkach zresztą publikowane tu wyrazy antypatii dla Rosji czy Putina są dużo bardziej brutalne niż te z komentarzy atakujacego tzw „Zachód” – w jej obronie – Jasnego Gwinta.

    Jak na razie mamy jeszcze w RP konstytucyjne gwarancje wolności słowa. I one zapewniają również ludziom którym Rosja i Putin się dobrze kojarzą ( a jest ich sporo w tym kraju) swobodę wypowiedzi. Jak i swobodę ekspresji tej wypowiedzi – równiez w formacie używanej stylistyki.

    Pozdrawiam

  423. fidelio
    Akceptacja, a raczej tolerancja dla cudzych poglądów, których się nie podziela, nie wyklucza wkurzania się.
    Przeszkadza ci to? Gdzie twoja wyrozumiałość i empatia wobec mnie dla odmiany?

  424. Mam cichą nadzieję, że sam jasny gwint weźmie mnie w końcu w obronę, bo uzna, że mam prawo nie podzielać jego niektórych poglądów, a nawet bezczelnie dawać temu wyraz.

  425. Mag

    „mam prawo nie podzielać jego niektórych poglądów, a nawet bezczelnie dawać temu wyraz.”

    To jest bezdyskusyjne.

    Od tego są własnie blogi by polemizować z rozmaitymi pogladami.

    Nikt Ci przecież w tym nie przeszkadza.

    Pzdro

  426. @Georges53,
    Taka ciekawostka.
    Pozdrawiam, Nemer

  427. tejot
    4 stycznia o godz. 19:08 679356

    Wacław
    4 stycznia o godz. 17:58 679345
    tejot
    Wacław, za pisanie takich głupstw możesz być aresztowany.
    Pzdr, TJ
    ========================================
    Tejot – chce mnie aresztować. Ucieka przed wiedzą, że wodór jako pierwiastek,
    podobnie węgiel jest bezcenny dla człowieka.
    Tejot nie chce słuchać o korelacji między zastosowaniem wodoru do celów energetycznych w technice, w przemyśle, napędu pojazdów… a podobną,
    niezwykłą przydatnością tego pierwiastka dla ustroju człowieka. Korelacja jest pełna 100 procentowa.
    Tejot nie chce słyszeć , że węgiel jest gorszym źródłem energii, również dla ustroju człowieka, nie tylko w technice..
    Mam wrażenie, że Tejot wyobraża sobie, że człowiek żywi się wodorem w postaci gazowej, węglem w postaci takiej , jak szufelką jest wrzucany do pieca.
    Dla niego węgiel musi być czarny: nie wyobraża sobie tego , że w kluskach, chlebie, cukierkach, jabłkach może być węgiel, myśli prawdopodobnie, taką ma wiedzę, że te produkty powinny być czarne.
    Tejocie – ledwo ci pępowinę odcięto, to ze swym pyszczkiem udałeś się do piersi
    matki, po mleko, tak się potocznie mówi, a właściwie to po wodór, węgiel, azot, tlen. Wszystkie te pierwiastki są jednakowo ważne. Reszta to drobiazgi, to tablica Mendelejewa. Wodoru w mleku palcem nie dotkniesz, a on tam w tym mleku jest,
    podobnie jest z węglem.
    Całe maestria w przygotowaniu mleka dla oseska, polega na tym, żeby w mleku było jak najwięcej wodoru. Mierzy się to zawartością tłuszczu w mleku, to zależy do matki, jak się żywi przed zapłodnieniem i w trakcie ciąży. Ten wodór jest potrzebny do tak licznych funkcji ustroju, że nie będę ich wymieniał.

    Wodór na Ziemię dostarcza nam Słońce, najpierw roślinom, potem rośliny , przeważnie zjadane są przez zwierzęta roślinożerne, a z kolei te zwierzęta
    są pokarmem dla zjadaczy; do nich należy człowiek, pies, kot, wilk….
    Człowiek uparł się , że będzie zjadał rośliny, ale robi to ze szkodą dla siebie,
    chce konsumować węgiel zawarty w roślinach. Bardzo trudno jest „namówić”
    kota do pokarmów roślinnych, natura mu na to nie pozwala.
    Tejot – jakbyś nie wiedział: wodór zawarty w ropie naftowej, gazie ziemnym,
    benzynie, wodzie — to wszystko „dar” od Słońca.
    Ludzie zastanawiają się jak wydobyć wodór z wody za pomocą Słońca i pewnych bakterii, chcą je wykorzystać w bateriach słonecznych.
    O wodorze można bez końca; podobno był pierwszym pierwiastkiem w układzie słonecznym, również na Ziemi.

    Może na dzisiaj wystarczy argumentów Tejotowi i temu drugiemu PA2155 , żeby mnie aresztować. Może i dobrze, bo nie będę miał dostępu do internetu i na ten blog.

  428. @mag
    „Akceptacja, a raczej tolerancja dla cudzych poglądów, których się nie podziela, nie wyklucza wkurzania się.”

    Jeśli lubisz się wkurzać to się wkurzaj, tylko potem nie rób z tego problemu.

  429. @mag

    Rozumiem, że frustruje Cię to, że wkurzasz się w trybie solo, i koniecznie chcesz zdopingować innych by też się wkurzali, bo wolisz gdy wkurza się blogowy chór, a nie solistka wkurzenia @mag, ale moim zdaniem to nie ma sensu. Sugeruję akceptację tego, że różni ludzie różnie się zapatrują na różne problemy, tak jest po prostu mądrzej i zdrowiej dla wszystkich.

  430. Nemer z 16,41 do Georges53

    Bardzo ciekawą informację zalinkowałeś! Inspirujące!

    Dzięki

    Pzdro

  431. Moze po raz ostatni:
    Z nieukami i demagogami typu Waclaw wiecej nie dyskutuje.
    Wsrod Polonii kanadyjskiej krazy cudowna terapia antyrakowa z zabkiem czosnku. No wiec, pokrotce, nacina sie skore w okolicach palca na nogi i umieszcza sie tam obandazowany zabek czosnku. Czosnek ma za zadanie zwabic komorki rakowe i wyciagnac je z organizmu.
    Jeden ze znajomych mojej zony sprobowal tego, gdy jego zona umierala na raka piersi i wyczerpala wszystkie mozliwe terapie. Niestety, nawet ta nie pomogla.
    Niestety, Polska prowincjonalna lubi te terapie cud. Na obczyznie pogadanki z przybylymi szarlatanami organizuja polskie parafie.
    Moze prosciej byloby siegna po „Nowe Ateny”?

  432. @Nemer
    „Ujemne ceny energii w Niemczech w okresie świątecznym”

    Mnie to nie dziwi, największy konsument energii to przemysł, a w święta zakłady były nieczynne, poza tym wiały huraganowe wiatry co pewnie spowodowało sporą dawkę ekstra energii z turbin wiatrowych.

  433. mag & fidelio
    Tych „wkurzajacych sie” na blogu coraz wiecej. Czy mam sporzadzic stosowna liste?

  434. @PA2155
    „Z nieukami i demagogami typu Waclaw wiecej nie dyskutuje.
    Wsrod Polonii kanadyjskiej krazy cudowna terapia antyrakowa z zabkiem czosnku. No wiec, pokrotce, nacina sie skore w okolicach palca na nogi i umieszcza sie tam obandazowany zabek czosnku. Czosnek ma za zadanie zwabic komorki rakowe i wyciagnac je z organizmu.
    Jeden ze znajomych mojej zony sprobowal tego, gdy jego zona umierala na raka piersi i wyczerpala wszystkie mozliwe terapie. Niestety, nawet ta nie pomogla.
    Niestety, Polska prowincjonalna lubi te terapie cud. Na obczyznie pogadanki z przybylymi szarlatanami organizuja polskie parafie.
    Moze prosciej byloby siegna po “Nowe Ateny”?”

    Ale to przecież nic dziwnego skoro wysoka komisarz UE Ela Bieńkowska biega z problemami do wróżki!

  435. fidelio
    Wkurzam się czy frustruję czysto werbalnie, bo tak naprawdę należę raczej do osób, które przysłowiową szklankę widzą w połowie pełną, a nie pustą.
    Wiedzą o tym tutejsi wieloletni bywalcy, a że sobie czasem trochę poprowokuję, jak jasny gwint, to chyba nic złego. Powaga i nadętość nie jest raczej moją mocną stroną.

  436. Moze z tymi sankcjami zachodnimi przeciwko Rosji to nie jest tak jak pisuje tu Sylwia
    http://www.bbc.com/news/world-europe-30679176

  437. @mag
    „Wkurzam się czy frustruję czysto werbalnie, bo tak naprawdę należę raczej do osób, które przysłowiową szklankę widzą w połowie pełną, a nie pustą.”

    Oczywiście, dlatego pewnie broniłaś tej szklanki z rządów PIS 🙂 Coś mi się wydaje, że to jak widzisz zawartość szklanki bardziej zależy od tego jaka jest na niej etykietka, a nie jaka jest jej zawartość.

  438. mag
    5 stycznia o godz. 16:09 679525
    Szanowna mag. Bronię Cię ile mogę przed niezasłużonymi atakami i miej pewność, że stoję po Twojej stronie. nawet gdy posądzasz mnie o nieuwielbienie dla Putina. Putina nie uwielbiam, Putina szanuję i podziwiam jako Rosjanina dbającego o swój naród i jest najlepszy jaki historia w tej chwili mogła ten naród obdarzyć. O Rosji mam swoje szczególne zdanie. Trochę ich znam z dawnych czasów i ciepło wspominam wielu przyjaciół. Teraz utraconych. Znam i lubię ich wielka kulturę. Wiele czytałem dzieł o ich historii. W ostatnich dniach ukończyłem wielkie dzieło Jurija Łotamana. „Rosja i znaki”. http://etab.pl/Rosja-i-znaki-Kultura-szlachecka-w-wieku-XVIII-i-na-poczatku-XIX-132951 Nikt chyba tego tutaj nie czytał i nie przeczyta. Rosja i jej kultura widziana w chwili jej tworzenia w końcu XVIII i na początki XIX wieku. Rosja jakiej nikt nie zna, a kultura Polska takiego dzieła nie doczeka.

  439. Wasza Warszawa, którą wraz z całym narodem odbudowywałem. http://metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/56,141636,17189312,Szpitalna,,9.html
    Teraz żałuję.

  440. Kartka z podróży
    5 stycznia o godz. 13:53 679503

    Jasny Gwint tylko dlatego stał się dla częsci komentatorów blogowych schwarzcharakterem blogowym, bo swymi komentarzami krytykuje de facto politykę wschodnią rządu peowskiego.

    Mój komentarz
    Kartko, piszesz o JG, że krytykuje de facto politykę wschodnią rządu peowskiego. Dlaczego de facto?
    Kartko, nazywasz epitety i wiąchy, które udziela JG wszystkim wokoło prócz Putina, salonowo – krytyką. Jest różnica między debatą, a wcinaniem się w wymianę poglądów z propozycjami – ten kretyn, tamten szwab lub wyparujecie wszyscy.

    Oto kilka przykładów, by unaocznić innym, że Kartka je ignoruje lub niekiedy, nazywa dynamicznymi wejściami, czy jakoś tak:

    jasny gwint
    2 stycznia o godz. 17:52 679094
    „W całej tej nachalnej propagandzie i dezinformacji tylko Putin wie co robić. On jest Rosjaninem, liderem napadniętego przez kryminalny kartel US/NATO, UE kraju i jedynie co mu pozostaje to bronić istnienia swojego narodu. W tym jest niezastąpiony i dlatego tak strasznie go nienawidzą, boją się go. Polska i jej pożal się boże elity intelektualne w tym przestępstwie przodują. Przyjdzie za to zapłacić.”

    Mój komentarz
    Ukraina napadła na Rosję w Ukrainie i na Krymie. Przypuszczenie o zapłacie, adresowana nie wiadomo od kogo i do kogo, tym kontekście brzmiące złowrogo.

    jasny gwint
    2 stycznia o godz. 18:16 679098
    „Potomkowie Hitlera i kapo z Auschwitz będą organizować obchody 70 lecia wyzwolenia obozu przez Armię Czerwoną.”

    Mój komentarz
    To o Niemcach

    jasny gwint
    4 stycznia o godz. 10:23 679320
    Zbrodniarze Blackwatersów będą szkolić bandy sotni banderowskich w zabijaniu. http://www.globalresearch.ca/ukrainian-nazis-pay-private-military-company-academi-formerly-blackwater-for-training-russian-report/5422667 Oprócz podtapiania i wiertarek do mózgu korzystać będą w doświadczeń UPA na Polakach. Widłami, siekierą, palenia żywcem czy ucinania głów piłą. Jak pisali wstępne szkolenia przeszli już w Legionowie w szkole Sikorskiego.

    Mój komentarz
    Jasny Gwint powtarza kaczkę primaprilisową Urbana o szkoleniu majdanowców w Legionowie robiąc z blogowiczów idiotów. Widocznie uważa, że z braku laku i to dobre. Coś takiego – śmierdzące kłamstwo o szkoleniu w Legionowie jest nazywane przez Kartkę „krytyką polityki rządu polskiego”. Nie omawiam rutyny JW o Ukraińcach jako zbrodniarzach i bandytach, bo to jest u niego standard.

    jasny gwint
    4 stycznia o godz. 20:50 679371
    mag
    4 stycznia o godz. 17:17 679340
    I co z tego? Co z tego? Co z tego? Łagowski pisze o zbrodni politycznej, a zgromadzone tu najwyższej klasy elity intelektualne i autorytety moralne, łącznie z Passentem mają to w dupie. Wszystko mają w dupie. Przepraszam za brzydkie słowo.

    Mój komentarz
    JW napisał, że „mają to w dupie” i przeprosił za brzydkie słowo, co jednakże nie unieważnia jego stwierdzenia, że np. Passent ma to w dupie.
    Czy to jest krytyka rządu pewskiego, blogowych autorytetów intelektualnych, czy wszystkiego i wszystkich?

    jasny gwint
    4 stycznia o godz. 20:53 679372
    Putin przekupił szwabów.

    Mój komentarz
    Szwabi, to taka pieszczotka jasnego gwinta dla politykach niemieckich. Nie widać tu krytyki rządu peowskiego.

    jasny gwint
    4 stycznia o godz. 21:11 679373
    Kanciarz i szpieg CIA w Moskwie.

    Mój komentarz
    To chyba o Aleksieju Nawalnym. Nie widzę tu rządu pewoskiego.

    jasny gwint
    5 stycznia o godz. 9:29 679471
    Czescy tchórze boją się wolnej i demokratycznej Ukrainy. http://rt.com/news/219783-nazi-parade-kiev-bandera/
    My się nie boimy. A tych pepików z pomocą Hitlera popędziliśmy przykładnie w 38 roku na Zaolziu.

    Mój komentarz

    Zwycięskie Zaolzie w 1938 natchnęło geostratega jasnego gwinta, by pisać o Czechach per „czescy tchórze”
    To jest krytyka polityki rządu peowskiego?
    Pzdr, TJ

  441. Teraz doszło nawet do tego, że prezydent wierzy w wielką zachodnią konspirację, mającą na celu obalenie jego władzy. Wspierające go media wskazują konkretnego winnego – Stany Zjednoczone, które rzekomo manipulują Bliskim Wschodem i są źródłem problemów dla wspaniałej „Nowej Turcji”.
    Na ironię, pomimo tej całej antyzachodniej polityki wewnątrz kraju, Turcja nadal jest członkiem NATO. W Ankarze wciąż organizowane są spotkania z przywódcami innych krajów, a w zeszłym miesiącu prezydent obiecał „wzmocnienie strategicznego partnerstwa między Turcją a Ameryką”.

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/new-york-times/news-turcja-sabotuje-swoja-przyszlosc,nId,1584368#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
    ==============

    Zdaje się że w tamtym zakątku, takie postawy sa normą……
    Orban, Erdogan, czy Putin, dążą do takiego samego celu podobnymi metodami.
    Wierząc we własną nieomylność i dość sceptycznie podchodząc do walorów demokracji.

    Co zrobi z tym fantem miłujący pokój Zachód?
    Będzie bombardował?

  442. Ropa staniała, ale dlaczego paliwo ma być tańsze? Przecież można przypieprzyć nowym podatkiem:
    „A jednak wzrost cen paliwa. Okazuje się, że informacja o tajnych ruchach rządu i nowym podatku nie były fałszywe. Nowy podatek paliwowy będzie. Ale nie będzie tak się nazywał.”
    http://wgospodarce.pl/informacje/17907-a-jednak-rzad-wprowadzil-nowy-podatek-paliwo-mocno-zdrozeje

  443. jasny gwint
    Wielkie dzięki!
    Wyobraź sobie, że mam tę książkę Ławrowa. No i, oczywiście, ją czytałam. Czuję tematy i klimaty.
    Jak to się zdarzało w polskich rodzinach ziemiańskich na Kresach (północnych, czyli dzisiejsza Litwa, Białoruś) mężczyźni robili kariery wojskowe, stąd miałam dwóch prapradziadków carskich generałów, ale już dziadek wylądował w Korpusie Dowbora-Muśnickiego, gdy tylko pojawiła się szansa na odzyskanie niepodległości.

  444. jasny gwint
    5 stycznia o godz. 17:19

    Wydaje mi się że niektórzy z naszych szacownych polemistów przyjęli za prawdę objawioną tezę iż możliwy jest jedynie jeden model demokracji, stosunków gospodarczych, polityki wewnętrznej, uszczęśliwiający WSZYSTKICH.
    A to co dla jednego kraju jest dobre, dla innego będzie zabójczym lekarstwem.
    Narody sie różnią.

    Poszczególni przywódcy mają na celu dobro własnych obywateli, przedkładając je nad dobro ludzkości. I to jest absolutnie zrozumiałe.
    Interesy Rosji i Polski są zbieżne w kilku punktach
    -handel
    -pokój
    -wymiana na równoprawnych warunkach
    -niemieszanie się w sprawy wewnętrzne

    Niestety, nasze elity nie są w stanie tego zrozumieć, owładnięte jakąś misją dziejową czy innym mesjanizmem i tracące na te bezproduktywne działania kolosalne kwoty…..

    Nasi sąsiedzi doskonale wcielają w życie hasło mądrego prezydenta:
    „GOSPODARKA głupcze!!”
    A nasze elity rzucaja kłody pod nogi naszym……
    Dziwne to jakieś….

  445. fidelio
    Jeśli ci ulżyło, jak się powyzłośliwiałeś, to okej.

  446. @mag
    „Jeśli ci ulżyło, jak się powyzłośliwiałeś, to okej.”

    Ale jakie złośliwości?

  447. fidelio:
    „Ropa staniała, ale dlaczego paliwo ma być tańsze? Przecież można przypieprzyć nowym podatkiem:”
    Obserwuje, z rozbawieniem manipulacje z cenami benzyny po obu stronach granicy amerykansko-kanadyjskiej.
    Cena benzyny po stronie amerykanskiej jest w jakis sposob skorelowana z cena ropy. kiedys bylo $0.90 za litr, teraz- $0.55.
    Cena benzyny po stronie kanadyjskiej to bardziej skomplikowana historia.
    Kiedys bylo $1.30 za litr. Potem, byly ups and downs, ale najnizsza cena w miescie to $0.87 (u hurtownika „Costco”), ale sa tez tacy, co nie schodz ponizej $0.90, a czasami poszybuja w rejony $1. Po tej stronie granicy nigdy nie bylo jakiejkolwiek konkurencji, stad ciagle powiewanie flaga i patriotyczna frazeologia. Chociaz coraz wiecej firm kanadyjskich idzie down the drain, mowiac obrazowo.

  448. Wacław
    5 stycznia o godz. 16:47 679528

    Wacławie, w Twoich szerokich komentarzach bzdura pogania bzdurę. Oto przykład z ostatniego komentarza:

    „Wodór na Ziemię dostarcza nam Słońce, najpierw roślinom, potem rośliny , przeważnie zjadane są przez zwierzęta roślinożerne, a z kolei te zwierzęta są pokarmem dla zjadaczy; do nich należy człowiek, pies, kot, wilk….”

    Piramidalna bzdura. Słońce nie dostarcza wodoru na Ziemię, tylko energię. Ta energia jest wykorzystywana od jakichś kilku miliardów lat przez rośliny wodne potem lądowe w procesie asymilacji, czyli pobierania węgla z CO2 atmosfery (rośliny wodne pobierają CO2 rozpuszczony w wodzie) oraz wodoru z wody.
    Wacławie, gdybyś słuchał uważnie w podstawowej szkole na lekcjach przyrody, co mówi nauczyciel od biologii o fotosyntezie, to byś takich fantazji nie wypisywał na blogu.
    Pzdr, TJ

  449. fidelio
    Z tą szklanką z etykietką. Niby taki miał być dowcip?
    Zresztą dajmy sobie spokój, bo nudzi mnie taka wymiana piłek.

  450. @mag
    „Z tą szklanką z etykietką. Niby taki miał być dowcip?”

    To nie jest żadna złośliwość, skoro wprowadziłaś metaforę ze szklanką to się do niej odniosłem, tak to widzę po prostu.

  451. „Wasza Warszawa, którą wraz z całym narodem odbudowywałem.
    Teraz żałuję.”
    „Wielu tutaj jest kretynów, ale ty przewyższasz wszystkich o głowę.”

    Dowcip nie umywa sie do skromnosci

  452. Jeszcze raz Ela:
    https://twitter.com/KatarzynaPawlak/status/552115805253795840/photo/1

    Ten kraj doprowadzi mnie kiedyś do zgonu spowodowanego niekontrolowanym wybuchem śmiechu, naprawdę.

  453. Jeśli Grecy wystąpią ze strefy Euro i powrócą do drachmy, to ich dług dzięki inflacji raczej się nie zmniejszy i pozostanie w Euro. Tak więc nie pozostaje nic innego jak ogłosić bankructwo, bo po takiej operacji długów już nikt nie przejmie.
    A więc mamy interesujæcà sytuację. Grecja nie ma długów , ale tez żadnej wiarygodności kredytowej
    Byłem od początku greckiego kryzysu za takim rozwiãzaniem. Ciekaw jestem efektów.
    Koniec świata to raczej nie będzie, chodzi przecież tylko o pieniądze. A Grecy po tych wszystkich perturbacjach też w końcu zasłużyli na to aby przekonać się gdzie stoją. Na razie są przekonani o tym , że cały świat jest odpowiedzialny za ich mizerną sytuację gospodarczą, tylko nie oni sami. Występienie ze strefy Euro to najlepszy sposób dla nich na to, aby przekonać sie, czy mają rację.

  454. Miłość swe humory ma tralalala, trala la ….

    Dawniej była to bezwarunkowa miłość do Związku Radzieckiego, teraz do Rosji Putina. Każdy człowiek ma prawo do przeżywania swych emocji, a nawet do głoszenia poglądów na nich bazujących …

    W Polsce ma prawo, konstytucja mu to gwarantuje, choć emocje wiodą ludzi czasem do krytykowania III RP funkcjonującej na jej bazie. W Rosji jak wiadomo, nie każdemu się udaje to prawo do wolności wypowiedzi wyegzekwować, może się taki okazać spekulantem giełdowym, albo antypaństwowcem. Ale w ramach miłości do bratniego narodu nie będziemy się tym zajmować teraz. I nie żyjemy w Rosji, więc nie mamy się czego obawiać. Bardziej zagraża nam Ameryka, jej neoliberalizm od czasów Reagana, neokonserwatyzm, oraz CIA … i tak dalej.

    Czytanie „gwintowanych” komentarzy, że je tak skrótowo nazwę, czasami pokręci mi tok rozumowania, więc przepraszam z góry, oraz nada mu lekkości, rozkosznie go uniesie, jak miłość do Związku Radzieckiego nierzadko potrafi.

    Cóż tu pisać, przecież nie ma obowiązku czytania. Oraz każdy ma prawo obrzucania inwektywami, nawet tymi obrzydliwymi i obleśnymi współblogowiczki (-ów). Konstytucja RP nie zabrania przecież. A miłość do ZSRR vel Putina jest silniejsza od norm zachodniej „elegancji”. Twardym trzeba być, bo życie nas nie rozpieszcza i kryzys nadciąga, narzucony nam przez imperialistów.

    A Polska w NATO jest krainą upadłą, a jeśli nie upadłą – to Umęczoną, a jeśli nie umęczony – to POmroczną i zPISiałą. A jeśli nie POmroczną, to jaką?

  455. Fidelio

    „Ropa staniała, ale dlaczego paliwo ma być tańsze? Przecież można przypieprzyć nowym podatkiem”

    Niższa cena paliwa to mniejsze wpływy z VAT, wiec budżet ucierpi.

    Stąd to przypieprzenie nowym podatkiem.

    Rosnące marże, nowy podatek i można się bujać z tą całą cudowną „obniżką”.

    Pzdro

  456. @jasny gwint
    „Koniec Anny Appelbaum. http://wiadomosci.onet.pl/kraj/matthew-tyrmand-o-aferze-wokol-sikorskiego-obrzydliwe-zachowanie-obrzydliwego-oszusta/n0q5p7

    Roman Giertych działa ekspresowo – już zapowiedział pozew:
    „Pozywamy w imieniu Sikorskiego wydawcę Onet za przedrukowanie oszczerstw powiązanego z PiS pana Tyrmanda. Pozew za tydzień.”

  457. Roman Giertych działa ekspresowo – już zapowiedział pozew:
    “Pozywamy w imieniu Sikorskiego wydawcę Onet za przedrukowanie oszczerstw powiązanego z PiS pana Tyrmanda. Pozew za tydzień.”

  458. Roman Giertych działa ekspresowo – już zapowiedział pozew:

  459. @jasny gwint
    “Koniec Anny Appelbaum. http://wiadomosci.onet.pl/kraj/matthew-tyrmand-o-aferze-wokol-sikorskiego-obrzydliwe-zachowanie-obrzydliwego-oszusta/n0q5p7”

    Adwokat rządowych celebrytów działa ekspresowo – już zapowiedział pozew przeciwko Onetowi.

  460. Dlaczego moje wpisy czekają na moderację?

  461. Sylwia

    „W Polsce ma prawo, konstytucja mu to gwarantuje, choć emocje wiodą ludzi czasem do krytykowania III RP funkcjonującej na jej bazie”

    Pozwolisz, że Ci przypomnę iż od 25 lat wolno krytykować RP – bez wzgledu na jej numerację.

    Jak zauważyłaś konstytucja RP pozwala na nieskrępowaną krytykę samej RP.
    To fundamentalne osiągniecie ustrojowe.

    A u Ciebie jest inaczej?

    Pzdro

  462. jasny gwint
    Sorry, nie wiem, skąd mi ten Ławrow mi wyskoczył. Oczywiście chodzi o Jurija Łotmana.
    Ale… pamiętaj, że niejako na drugim biegunie jest klasyka Markiza de Custina „Listy z Rosji” z 1839. Czytasz dziś, a jakby to było wczoraj….

  463. Sylwia
    5 stycznia o godz. 18:30

    Moim zdaniem, punkt ciężkości w tej dyskusji wcale nie polega na pro, czy anty- rosyjskości, amerykańskości, czy europejskości.
    Tylko na ZROZUMIENIU motywów działania i mechanizmów podejmowania decyzji politycznych.

    Mamy świadomość, że akcja rodzi reakcję?
    Wiemy co poprawi, a co zepsuje relacje?
    Usiłujemy realizować jakieś WŁASNE cele, czy jesteśmy pionkami w cudzej grze, niekoniecznie zgodnej z naszymi interesami długofalowymi?
    Mamy jakis stopień swobody w podejmowaniu decyzji, kształtowaniu wyżej wymienionych czynników?

    Jeżeli tak, to jesteśmy podmiotem polityki.
    Jeżeli nie, przedmiotem…….

    Nadgorliwość jest gorsza niż faszyzm, a nadgorliwców lubiących lizać pańskie klamki, u nas od czasów Paska dostatek.
    I tego się obawiam, obserwując działania naszych czołowych.
    Intensywne szukanie mentora, pana, suwerena, zwalnia ich od myślenia o korzyściach dla własnego narodu, możliwych do osiągnięcia, na wyciągnięcie ręki- gdyby chciało im się wysilić, wymyśleć ……

    „Klaskaniem mając obrzękłe prawice”- sie powtarza.
    Z tym, że teraz klaszcze się na rozkaz.

  464. Mój Boże – redaktor Żakowski na czołówce portalu Polityki nieoczekiwanie uderzył w tony jak z 1980 roku!

    Kurcze, jak dawno nie czytałem takich tekstów:

    Tytuł: „Chodzi o godność i sens”

    Fragment:
    „Lekarze grożą ogólnopolskim strajkiem. Kolejne środowiska lekarskie zgłaszają poparcie dla protestujących kolegów z Porozumienia Zielonogórskiego. Nie wiem, czy dojdzie do strajku, ale na moje oko w powietrzu wisi duża awantura. Każdy, kto choć trochę obserwuje relacje NFZ i ministerstwa zdrowia ze świadczeniodawcami (szpitalami, przychodniami, personelem medycznym), od dawna ma poważne powody, by się tego spodziewać.

    Nasilający się od piętnastu lat festiwal arogancji i niekompetencji władzy musi któregoś dnia wykrzesać iskrę, która spowoduje wybuch. I nie o pieniądze tu przede wszystkim chodzi.
    (…)
    (Pakiety Arłukowicza) poruszyły pęczniejący od dawna godnościowy nawis. Mogą już teraz uruchomić lawinę albo powiększyć tę, która zejdzie w przyszłości. Ten mechanizm też znamy ze świata opisanego przez Janosa Kornaia. W 1980 r. strajk w Świdniku wybuchł z powodu braku kiełbasy, gdy w Polsce brakowało wszystkiego. A strajk w Stoczni Gdańskiej wybuchł z powodu niesprawiedliwego potraktowania jednej suwnicowej, gdy tysiące ludzi były traktowane gorzej.”

    Nostalgiczne wzruszenie chwyta mnie za serce gdy czytam o „godnościowym nawisie”

    A czemu nie „godnościowym zwisie”?

    I skąd skąd redaktor Żakowski wziął akurat 15 lat arogancji wladzy?
    Czemu nie mniej, czemu nie wiecej?

    Pozdrawiam

  465. @jasny gwint, z godz. 17:19
    W ostatnich dniach ukończyłem wielkie dzieło Jurija Łotmana. „Rosja i znaki”. Nikt chyba tego tutaj nie czytał i nie przeczyta.
    Masz wyjątkowo wk….jący dar pysznienia się swoją wyjątkowością jakoby konesera wszystkiego co rosyjskie. Otóż wyobraź sobie, że – podobnie jak @mag – czytałem książkę „Rosja i znaki” Jurija Łotmana. Samego Łotmana podziwiam za jego słynną Tartusko-Moskiewską Szkołę Semiotyki, którą założył i – razem z Władimirem Toporowem i Borisem Uspienskim – prowadził. Tartu – obok Bolonii i Florencji, gdzie wykłada semiotykę inny słynny pisarz i naukowiec, Umberto Eco – to najprężniejszy ośrodek naukowy zajmujący się „znakiem jako funkcją kultury”. Wprowadzenie przez Łotmana pojęcia „semiosfera”, definiuje przestrzeń znaków w kulturze, bez której niemożliwa jest jakakolwiek komunikacja, niemożliwy jest jakikolwiek język. W „Rosji i znakach” oraz w „Aleksandrze Puszkinie” (polskie wydanie: PIW, Warszawa 1990) Jurij Łotman pokazał „pazur literacki”. To zupełnie inny Łotman, jakże różny od tego, jakiego znałem poprzednio z jego naukowych tekstów o semiotycznych mechanizmach kultury. Podobnie jak Uberto Eco, który „opanował jakby” dwa języki – naukowego dyskursu i literackiej lekkości.

    A tak na marginesie. W maju 2009 roku byłem w Tartu, w odwiedzinach u córki, która akurat na University of Tartu studiowała. Tak naprawdę to przyjechałem do Tartu nie tylko do córki, ale też, aby wysłuchać wykładu Umerto Eco w Auli Uniwersytetu w Tartu. Eco swoim wykładem składał niejako hołd Tartusko-Moskiewskiej Szkole Semiotyki i nieżyjącemu już Jurijowi Łotmanowi, którego przyjaciel i współpracownik, mieszkający obecnie w Rzymie Boris Uspieński, wykłada w Neapolu i w Bolonii razem z Eco.

  466. „Nieskrempowana krytyka RP”

    Żadne prawo, żadna wolność nie jest nieskrempowana. Ani bezgraniczna. Chyba już w gimnazjum uczą o tym.

    Oczywiście pierwszą ocenę „nieskrempowana krytyka” dostaje, gdy się przyjrzeć jej sensowności, ale to długa dyskusja. Dalszy krok jest niestetety moralny, a przy wysokim stopniui nasilenia – prawny. JG deklaruje, ze za wroga ma USA i NATO, to jak pójdzie on tą drogą, to może nabawić się kłopotów z prawem. Wszak Poslka jest członkiem NATO, które stanowi podstawę bezpieczeństwa RP. W ostatnich miesiącach pisze się o rosnącym zagrożeniu ze strony Rosji, wielokrotnie pisał o tym red. Passent. Na blogu takie postawy okrzyknięto rusofobią. Uzasadniającym to, nie tylko JG, czymś co mi się zdaje można śmiało nazwać chorobliwą jankeefobią.

    No bo czy USA nam zagrażają? Czy chcą zmienić ustrój, zabrać terytorium, podporządkować bez naszej woli? Rosja nie raz to robiła i widzimy, że te metody nie są jej obce. Dlatego wspieranie tych metod, bądź usprawiedliwianie ich, jakże często wbrew faktom i rozsądkowi, musi budzić opór i wstręt. Czego daję wyraz.

  467. @Sylwia
    „No bo czy USA nam zagrażają”

    Jak powszechnie wiadomo torturowanie w Polsce ludzi, a następnie chwalenie się tym całemu światu nie powoduje żadnego zagrożenia dla Polski, tak samo jak prowokowanie i podsycanie wojny domowej na Ukrainie – wszystko to na pewno zwiększa polskie bezpieczeństwo.

  468. Sylwia

    Nie ma nic zdrożnego w „dawaniu wyrazu swemu oporowi i wstretowi” wobec poglądów oponentów.

    Takie wypowiedzi mimo, że emocjonalnie skrajne, w pełni się mieszczą w poetyce tego blogu.

    Natomiast problemem są sugestie, że pewnych pogladów i ocen nie nalezy (nie wolno!) wypowiadać. Problemem są zawoalowane groźby, próby zakazu czy cenzurowania.
    Bo to jest wbrew obywatelskim prawom konstytucyjnym obowiązującym jak na razie w tym kraju.

    Takim stwierdzeniem jest: „JG deklaruje, ze za wroga ma USA i NATO, to jak pójdzie on tą drogą, to może nabawić się kłopotów z prawem”

    Za publiczną krytyke sojuszy JG na pewno miałby ciężkie kłopoty za czasów komuny.

    Natomiast prawodawstwo współczesnej Polski, wspartej na wolnosciowym prawie EU tego typu publicznie wyrażane poglądy dopuszcza.
    Nic państwu do nich.
    To się w pełni miesci w konstytucyjnie zagwarantowanej wolności słowa.

    Zaskoczony jestem tą wypowiedzią

    Dlatego ponawiam pytanie – co z wolnoscia wypowiedzi na dalekich Bergamutach?

    Pzdro

  469. Gratka dla @jasnego gwinta – kolorowe fotografie Leningradu z 1931 r.
    http://skif-tag.livejournal.com/1067318.html

  470. Sylwia jest chyba finalnym efektem prania mózgu.
    Efekt przechodzi NAJŚMIELSZE oczekiwania….

    Jesteśmy idealnym kupcem, nie zadającym pytań i przepłacającym sporo za towar nam dostarczany.
    Świetnym rynkiem zbytu dla zachodnich koncernów.
    Tanim dostawcą mięsa armatniego na koszt własny zresztą….

    Jak dotąd, żaden z krajów NATO nie został napadnięty.
    Natomiast kraje NATO napadły juz kilka.
    Jak rozumiem, najlepszą obroną jest atak?
    W takim razie szykujmy sie do wojny z Chinami……
    Jest nieuchronna w długiej perspektywie.

    Co do zmian władz, czy ustrojów…….
    Któż ma na świecie najlepszych specjalistów od takiej roboty?
    Przecież swoją fachowość udowodnili już kilkaset razy?
    Nic nie wiadomo o takim procederze Sylwiom tego świata?
    Historia się nie powtórzy u nas?
    Na pewno?

  471. Czy Rosja jest krajem cywiliziowanym?

    Zapewne … cywilizowanym inaczej.

    Czytam o Kurdinie: Opracowują oni alternatywne do rządowych scenariusze rozwoju kraju, programy uniknięcia skutków kryzysu oparte nie na oficjalnym „zaklinaniu rzeczywistości” i populistycznych obietnicach, że „jakoś to będzie”, lecz na gruntownych reformach rynkowych i ustrojowych.

    Czytam o kinei rosyjskim w PRZEGLĄDZIE: W pierwszych latach po rozpadzie ZSRR dała o sobie znać czernucha, czyli przesadnie mroczne wizje rzeczywistości, epatujące przemocą i przerysowaną wulgaryzacją. Ponadto w kinie rosyjskim silnie zaznaczył się ton prześmiewczo-ironiczny w odniesieniu do przaśnej rzeczywistości. i dalej, że prowinacja rosyjska jest przaśna, wulgarna i wypełniona przemocą, korupcją i beznadzieją.

    Zachodnie sankcje w BBC:
    „The sanctions must be lifted if there is progress. If there is no progress the sanctions will stay in place,” Mr Hollande told France Inter radio.

    He confirmed that a France-Germany-Russia-Ukraine summit would be held in Astana, Kazakhstan, on 15 January, focusing on the Ukraine conflict.

    But he said he would only go to Astana if there was a real prospect of progress.

    I tak miele się na blogu En passant …. bez końca. Jednym wystarczy promyk zaprzeszłej miłości do ZSRR. Drugiemu jakieś urazy z dostosowanie się do RP czy innego wyśnionego kraju. Mają prawo, ale czy muszą się mnie czepiać. I moich kostek.

  472. Sylwia

    Tobie się przy okazji ” “dawania wyrazu swemu oporowi i wstretowi” wobec poglądów Jasnego Gwinta epoki historyczno – ustrojowe pomyliły.

    Z notki o cenzurze w PRL:

    „W okresie PRL uwaga cenzury skupiona była szczególnie na sprawach z zakresu „zagrożenia bezpieczeństwa państwa”, „nawoływania do obalenia lub poniżenia ustroju państwa” lub „godzenia w konstytucyjne zasady polityki zagranicznej i sojusze”

    Pzdro

  473. We wpisach Sylwii, niech nie zabrzmi to arogancko, bron Boze, to zdecydowanie, nie zostawianie przestrzeni na wahanie, jednym slowem, amerykanskosc spojrzenia na swiat.
    My way or the highway, nie wdajac sie w niepotrzebne gadulstwo.
    Dlatego kazda Jej wypowiedz ma jakosc homilii.
    No i za to Ja tak cenimy. 🙂

  474. KzP (19:43)

    Nie udwaj greka, choć raz.

    Jeśli JG się posunie za daleko ze swoją wrogością do NATO to wejdzie w kolizję z prawem. Ostrzegam. Potem będą jęki na „bestialstwo” NATO.

  475. @PA2155 17:56

    „Obserwuje, z rozbawieniem manipulacje z cenami benzyny po obu stronach granicy amerykansko-kanadyjskiej. Cena benzyny po stronie amerykanskiej jest w jakis sposob skorelowana z cena ropy. kiedys bylo $0.90 za litr, teraz- $0.55. Cena benzyny po stronie kanadyjskiej to bardziej skomplikowana historia.”

    Ja moge dodac co widzialam po stronie USA w ostatnich dwoch tygodniach, w Connecticut i w New York. Ceny benzyny od $1,90 do $2,50 za galon w zaleznosci od miejsca i oktanow, czyli w przeliczeniu na litry od 50 do 65 centow za litr. Tesc wspominal, ze jeszcze w lecie placili od $4 do $4,50 za galon benzyly. Czyli ceny przy pompie spadly o ponad polowe. Rowniez ceny zywnosci na lokalnym „farmers market” tez nieco spadly ze wzgledu na tanszy transport. Po prostu Economics 101. Zreszta widac to przeciez wyraznie w ekonomii USA – gospodarka przyspieszyla pod koniec roku do 5% wzrostu w stosunku rocznym. Prawdziwy szok, prawie jak Chiny – 7% w Q3 2014. :))

  476. PA
    Ty piłki baseballowej dorzucić nie masz siły, więc nie mam się po co zamachnąć.

  477. Sylwia:
    Z definicji nie lubie baseballa, nie wiem wiec o czym piszesz.:)
    Osobiscie uprawiam bieganie dlugodystansowe.

  478. PA pisze: Cena benzyny po stronie kanadyjskiej to bardziej skomplikowana historia… coraz wiecej firm kanadyjskich idzie down the drain, mowiac obrazowo.

    I po było to wahanie, skoro wszystko i tak … down the drain.

    Jak to dobrze, że mieszkam na Bergamutach.

  479. Sylwia:
    W Twojej epistolografii blogowej dostrzegam jeden trend. Pozwol, ze zacytuje fraze z filmu kanadyjskiego „The Decline of American Empire”
    I eat when I am hungry
    I f…K when I am horny.
    No i to jest cala filozofia. Prosta acz skuteczna.

  480. Sylwia:
    „I po było to wahanie, skoro wszystko i tak … down the drain.

    Jak to dobrze, że mieszkam na Bergamutach.”
    To sie nazywa brak konkurencyjnosci.

  481. PA
    Po co ci ta wymiana intelektualnych komentarzy, skoro nie grasz w tenisa? O kiju baseballowym nie ja napisałam –
    PA2155
    3 stycznia o godz. 2:16 679195
    fidelio:
    Sadze, ze polemizujesz z kijem baseballowym. Szkoda czasu.

    I tak zeszliśmy do parteru – kto zaczął. Dlatego nie zaczynam tych blogowych wymian, a jak już zacznę, aby zilustrować zjawisko, to szybko kończę. Sorry, ale takie aroganckie mam przekonania. Bye!

  482. Pół żartem

    „Czyli ceny przy pompie spadly o ponad polowe. Rowniez ceny zywnosci na lokalnym “farmers market” tez nieco spadly ze wzgledu na tanszy transport.”

    I to mi się akurat podoba w Ameryce!

    Pzdro

  483. PA2155
    5 stycznia o godz. 20:01

    Z punktu widzenia CENTRUM, dojenie peryferiów i hołdowanie kolejnych niezależnych krajów, jest doskonałą strategią.
    Gorzej z punktu widzenia mieszkańców tychże.
    Ale, od czego zmasowana propaganda?
    Opium jest dobre, kupcie opium, będzie wam dobrze, jest niezbędne do życia……

    No i nieodporni na nachalny marketing, kupują wyprzedając z domu wszystko w zamian za ułudę……
    Ci którzy nie chcą, potraktowani zostaną w inny sposób.
    Najpierw się im urządzi sprawiedliwy proces, a potem powiesi, rozstrzela, zbombarduje.
    Przecież to też podwyższa PKB i daje miejsca pracy……a przy okazji, postęp techniczny.

    Ps.
    Któryś z nudzących się amerykańskich naukowców obliczył, że średnio cena uśmiercenia Wietnamczyka wynosiła 20 000 USD- w obecnej walucie.
    Cena uśmiercenia Afgańczyka, już okrągły milion.
    Jest postęp……wyrafinowane bronie są piekielnie kosztowne.

  484. Sylwia:
    Przywolywalas wtedy tyle razy tych Matysiakow, ze dyskusja byla rzeczywiscie bardzo merytoryczna.

  485. @Sylwia
    „Jeśli JG się posunie za daleko ze swoją wrogością do NATO to wejdzie w kolizję z prawem.”

    Jeśli chodzi o wrogość werbalną to tu akurat orzecznictwo MTPC w Starsburgu broni prawa do wolności słowa w przypadku oceny polityki, nawet w sposób wulgarny – (patrz sprawa dziennikarza, który nazwał Jorga Haidera idiotą).

  486. anumlik
    5 stycznia o godz. 19:17 679570
    Co z tego, jak wkleiłeś to z Wikipedii. I tak nic Ci nie wierzę. Jesteś celebrytą blogowym.

  487. @Kartka z podróży

    Niższa cena paliwa to mniejsze wpływy z VAT, wiec budżet ucierpi. Stąd to przypieprzenie nowym podatkiem.

    Czy to w III RP nie jest jakos regulowane? Jak ceny surowca na rynkach spadna to pani Kopacz moze to sobie po prostu i natychmiast skompensowac jakims podatkiem, tak ad hoc? Czy nie obowiazuje zasada „No Taxation Without Representation”?

  488. Co, że Polska sprowokowała wojnę na Ukrainie, a obecnie ją podsyca. Takie twierdzenie to jest obłuda, fałsz i kłamstwo w sytuacji, gdy Rosja zaanektowała Krym oraz napadła na Ukrainę. Wyuczyć w tym można KGB-wską szkołę myślenia historycznego i politycznego. Jakoś IPN śmierdzi, a instytucje zawiadujące polityką historyczną, którą się tworzy, jak widać na bieżąco w stylu znanym z lat Stalinowskich – nie śmierdzi. Think Thank Matysiaki im. Wandy Wasilewskiej został wyszkolony wg wzorców rosyjskich. Tyle, że nie ma w myśleniu tego skansenu PRL-wskiego żadnej logiki, lojalności wobec Polski też nie ma (patrz dział Konstytucji: obowiązki obywateli RP), że o moralności nie wspomnę. Agenturalność, zdrada nie ma nic wspólnego z Konstytucją, lecz z inną ustawą ma związki, ale jest to kodeks karny.

  489. mag
    5 stycznia o godz. 19:05 679567
    de Custina czytałem jeszcze za czasów CCCP. Wtedy to wszystko pasowało. Teraz Rosja jest diametralnie inna, ma swój rodzaj demokracji, podobnie jak USA mają swój nieco cyrkowy, zdominowany przez Wallstreet, kompleks militarno przemysłowy i CFR. Swoją potęgą militarną i agresywnością zagrażają światu, jego istnieniu. Rosja nie zagraża nikomu, gdyż sama z sobą nie może sobie poradzić. Mają natomiast potężny arsenał militarny odstraszający kryminalny kartel /to nie moje, to z publicystyki USA/. W sekwencji agresji i podboju: Chile, Afganistan, Irak, Serbia, Syria, Libia, Jemen, Somali, Rosja była następnym. Przez Ukrainę w sojuszu z UPA i nazistami. I tu trafiła kosa na kamień, na Putina i dlatego są tak Wściekli.

  490. Pół żartem

    Nie potrafię Ci tego wyjasnić. System podatkowy, czy szerzej system rozmaitych danin na państwa w Polsce to dżungla.

    Mam tylko podstawową wiedzę na ten temat. Akurat tyle wiem, że gdy im wpływy z tradycyjnych źródełek topnieją to rekompensują to sobie inaczej.

    Po prsostu wiem, że taka jest reguła tutaj.

    Pzdro

  491. Jedyny wypadek w świecie, aby ambasador obcego państwa /może agent M16/ pisał przemówienia ministrowi spraw zagranicznych. Czyli za dużą forsą robił za niego politykę zagraniczna. Politykę wasala.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/msz-broni-tlumaczen-radoslawa-sikorskiego/s4ny0

  492. @Pół Żartem,
    rząd PO-PSL stworzył nową „Agencję” zwaną Agencją Rezerw Materiałowych i producentów paliw obciążył „opłatą zapasową”, więc jaki tam znowu podatek. To tylko malkontenci, wrogowie wewnętrzni, narzekalnicowcy, oszołomy i zaplute karły reakcji ( a nie, ci to z innej bajki), zapluwają się uprawiając krytykanctwo a przecież dzięki tej opłacie będzie można zmniejszyć obowiązkowe zapasy na czym podatnicy zarobią, bo wtedy wszyściuchno potanieje a w ogóle to i bezrobocie się zmniejszy dzięki powstaniu nowych etatów w „Agencji”.
    Pozdrawiam, Nemer

  493. Czołowi myśliciele skansenu Matysiaki im. Wandy Wasilewskiej sprawnie zabrali się za odplamianie zaplamionego mózgu burżuazyjnym i pro amerykańskim myśleniem, metodami, które znane są z czasów świetności ZSRR, a zostały odkurzone przez propagandę komunistyczną. Nie zauważyli tylko, że ich ojczyzna PRL już dawno nie istnieje i zmieniła się konstytucja, sojusze, oraz ustrój państwa. Jaki ból, jaki ból wielki i co teraz Putin zrobi, kiedy diengów brak nawet na separatystów w Donbasie? Chyba się podrapię w dupę zafrasowany; à propos w filmie Interview, główni bohaterowie dopytują się czy przywódca Korei Pn sika i robi kupę, a w limuzynie dowiadują się od seksownej oficer propagandowej, że wielki przywódca nie ma nawet dziury w dupie. Nie wiem na jakim etapie jest kult Putina na tym blogu, więc śmiem zadać jeszcze żadnego tych trzech pytań, ale może przyjść dzień, że status Korei Pn zostanie zrównany z statusem Rosji, a Kim Dzong Un będzie uważany za takiego samego przywódcę jak Władymir Putin, wówczas myślę do rozmowy nad tymi trzema zagadnieniami fizjologii wielkich wodzów powrócimy.

  494. Z wypowiedzi członków skansenu Matysiaki im. Wandy Wasilewskiej, wnoszę że obecnie nie ma żadnego iunctim, pomiędzy światem ruskich służb specjalnych i nakręcanych przez nich gównojedów, a rzeczywistością w Polsce. Znaczyć to może że dalsze sankcje wobec Rosji jednak są potrzebne. Jednak Angela Merkel to ścisły umysł. Fizyk intuicyjnie wyczuwa problematykę zmęczenia materiału. A ten materiał stoi jak durny fiut i nie rozumie nadal realiów świata.

  495. Jako dowód na działania spekulacyjne inwestorów finansowych przytacza dane nowojorskiej giełdy paliw. – Na jeden obrót fizyczny, tzw. wet oil (mokrej ropy) jest 2 do 2,5 tys. operacji sprzedaży paper oil, czyli ropy papierowej. O cenie decydowały więc instrumenty finansowe. Teraz mamy do czynienia z ucieczką z rynku, stąd tak wysokie spadki – twierdzi Szczęśniak.

    Czytaj więcej na http://biznes.interia.pl/raport/surowce/news/ropa-najtansza-od-2009-r,2073931,6279#iwa_item=9&iwa_img=0&iwa_hash=16790&iwa_block=business_news?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
    ================

    Wszystko co najlepsze- z Metropolii……
    A już błogosławieństwem dla świata jest Giełda…….

    Ciekawe jaką bańkę nadmuchają te papierki bez pokrycia, po ucieczce z surowców?
    Żywność, czy nieruchomości?

  496. à propos w filmie Interview, główni bohaterowie dopytują się czy przywódca Korei Pn sika i robi kupę, a w limuzynie dowiadują się od seksownej oficer propagandowej, że wielki przywódca nie ma nawet dziury w dupie. Nie wiem na jakim etapie jest kult Putina na tym blogu, więc nie śmiem zadać jeszcze żadnego tych trzech pytań, ale może przyjść dzień, że status Korei Pn zostanie zrównany z statusem Rosji, a Kim Dzong Un będzie uważany za takiego samego przywódcę jak Władymir Putin, wówczas myślę do rozmowy nad tymi trzema zagadnieniami fizjologii wielkich wodzów powrócimy.

    W każdym razie Matysiaki i ruskie na blogu już wydają się gotowe do tego stanu rzeczy od dawna.

  497. Dżizus, albo Łomatko!

    Oto Agnecja państwowa, aby zabezpieczyć rynek paliw wprowadza opłatę
    http://www.arm.gov.pl/index.php?doc=617

    I plotka się rodzi, jeden z internetowego szmatławca ściągnie notkę, drugi skomentuje, trzeci przykładem zagranicznym opatrzy, czwarty swoje ubarwione interpretacje nałoży, piąty antyrządowy staropolski sentyment wyleje dowcipem chwytającym za gardło i już jest czego się bać. A jak trwoga to do … Pupupupupu.

    Panie Passent, współczuję, ale niech Pan już coś rzuci na blog, bo od tych Matysiaków złe myśli mnie nachodzą.

  498. p.s.
    Zatrwarza mnie przy tym ten chybotliwy krok, od ściany do ściany. Z jednej strony ma państwo robić wszystkim dobrze, szczególnie najbardziej na to zasługującym, czyli ubogim. A z drugiej niech się państwo nie wpieprza ze swoimi agencjami i podatkami.

    Ale rozumiem, rozumiem – wiek robi swoje.

  499. Podobno, jak pisal poeta dla dzieci:
    Siedziala zieba na debie…
    Beda w Polsce zabezpieczac rynek paliw. 🙂

  500. @jasny gwint
    Od blogowego celebryty, dla blogowego durnia zadufanego w sobie i swoim o Rosji wyobrażeniu:

    Symbol jawi sie jako kondensator wszystkich zasad znakowości i zarazem wykracza poza ramy znakowości. Jest on pośrednikiem pomiędzy różnymi sferami semiozy, jak również pomiędzy rzeczywistością semiotyczną i nie semiotyczną. Tak samo pośredniczy on pomiędzy synchronią tekstu i pamięcią kultury. Jego rola to rola semiotycznego kondensatora.

    („Uniwersum umysłu” Jurija Łotmana, Gdańsk 2008, s . 193)

    To nie jest cytat z Wikipedii.

  501. @wiesiek59 (20:20)

    Wiesiek, Ty nie rozumiesz i moze niestety nigdy juz nie zrozumiesz, ze dopoki bedziesz sie glownie ekscytowal ile Ameryka wydaje na utrzymanie jednego swojego Marine zamiast interesowac sie i aktywnie wplywac na to ile kosztuje wikt i opierunek dla Twojego posla na sejm III RP to zawsze bedziez zyl w takim raju jaki masz wokol siebie teraz.

    Nie zauwazylam, a jezdze do USA regularnie prawie co rok, zeby tam ktos sie podniecal tym co i za czyje pieniadze jadl minister Sienkiewicz na obiad w restauracji ani na ile kilometrow oszukal polskich podatnikow posel Sikorski. Oni to slusznie olewaja a swoja energie i troski skupiaja na swoim wlasnym kraju.

    Ty natomiast wydajesz sie byc rozdygotany i rozgoraczkowany w swoim pionierskim poswieceniu krytyce krajow polozonych daleko od swojej strefy wplywow, od miejsc gdzie masz w ogole jakis wplyw na bieg wydarzen. Widocznie to Ci podbija bebenek. Ale to jest droga do nikad bo w ten sposob ani w Polsce ani oczywiscie w Ameryce nic nie zmienisz. Pomysl, kto na tym ucierpi, czy Amerykanie czy Twoje dzieci i wnuki.

  502. Dureń się mówiło w czasach sowieckich. Teraz symbolem mądrości ludowej jest jurodiwij.

  503. @Sylwia
    „Oto Agnecja państwowa, aby zabezpieczyć rynek paliw wprowadza opłatę
    http://www.arm.gov.pl/index.php?doc=617
    I plotka się rodzi”

    To się może zdecyduj – wprowadza opłatę – czy to plotka?

  504. Wiesiek59

    Akurat przeczytałem podobny tekst o roli spekulantów w ustalaniu ceny ropy

    Piotr Kuczyński w felietonie „Dwie strony taniej ropy” pisze:

    „Wielu specjalistów głowi się nad fenomenem taniejącej ropy i wpływem tego procesu na gospodarkę. Przez ostatnie pół roku cena baryłki ropy WTI (w USA) spadła bowiem ze 107 dolarów do nieco ponad połowy tej kwoty. I zarazem do pięcioletniego minimum. Potwierdzając to, co mówiłem od wielu lat: sektor finansowy doprowadził do zdesynchronizowania gospodarki i rynków finansowych.”

    Całośc pod linkiem

    http://www.krytykapolityczna.pl/felietony/20150104/dwie-strony-taniej-ropy

    Pzdro

  505. Gdybym byl placacym podatki w Polsce rowniez zastanawialbym sie, gdzie te pieniadze sa wydawana:
    dofinansowanie ubogiego KK
    finansowanie awantur afganskich (podobno 1mld PLN rocznie)
    samoloty amerykanskie bez przetargu i niefunkcjonalne
    KRUS
    i jeszcze wiele innych rzeczy.
    W zasadzie nie dziwie sie, gdy widze wiele artykulow w Polsce ktore sa drozsze niz w Kanadzie w cenach absolutnych, chociaz sila nabywacza Kanadyjczyka jest wyzsza niz Polaka a Kanada to nie jest taki tani kraj.
    Ktos za to musi zaplacic.

  506. @Sylwia, godz. 21:19
    Dureń się mówiło w czasach sowieckich. Teraz symbolem mądrości ludowej jest „jurodiwij”.
    Myślisz, że @jasny gwint tak wygląda?
    http://postimg.org/image/is5ou4zpr/

  507. O Kudrinie

    pisze chris (23:13, 3-I):

    Niejaki Kudrin wkładał miliardy z ropy w US treasuries na prawie zerowy %, podczas gdy firmy rosyjskie musiały brac na Zachodzie kredyt po 5,6 i więcej procent. Co mu przeszkadzało wydzielić 50 – 100 mld na ich kredytowanie pod 2-3%? I to tyle co do jego genialności.

    Każdy kto włożył onegdaj w US treasuries się wzbogacił, już nie mówi o realcji do rubla, ale do euro, yena czy złota – głównych instrumentów rezerwowych – i końca tego bogacenia nie widać.

    Po drugie, firmy rosyjskie whcodząc ze swoim długiem na zachodnie rynki finansowe otrzymywały wycenę swej wiarygodności. Czego żadna istytucja w Rosji nie mogła im zapewnić, dając niższe oprocentowanie. Szczególnie państwowe banki państwowym firmom.

    I to jest kronny argument uwolnienia się Rosji od Zachodu i ich „machinacji”. Zresztą teraz rezerwy Kudrina spływają jak dobroczynny deszcz na banki i firmy rosyjskie. Przecież ni mogą one zbankrutować.

    Bo Rosja jest wielka. Ponad 100 mld USD kapitału wypłynęło w 2014, drugie tyle wyparuje w 2015, z rezerw Kudrina zniknęło ponad 200 mld w niecały rok. Ostateczną obroną przez kryzysem jest rosyjski kapitał ludzki. Czy podoła zadaniu nałożonemu przez Putina i najwyższe włądze? Pożyjemy, zobaczymy.

  508. Trzeba by było coś o Rosji napisać.

    Dziś wspomnę Aleksandra Galicza – legendarnego barda jeszcze z okresu ZSRR.

    Oto utwór Galicza „Prostytutka” – o emigracji.

    „Byłam kiedyś na dworze córką kamerhera
    do teatru chodziłam, czy był dobry, czy zły
    mężczyźni i wino, ot i atmosfera
    emigrantów pozdrawia wolny Paryż przez łzy

    W Październiku mój papa bronił cara i dwór
    i dla Białych wciąż robił niemało
    przyszedł czas i zimne słowa: pod mur
    i nie uciekł już z rąk trybunału

    Zostałam prostytutką, kochanką kelnera
    wciąż pijani mężczyźni, natrętni jak gzy
    tylko oni i wino, ot i atmosfera
    emigrantów pozdrawia wolny Paryż przez łzy

    Każdy byle oficer mógł mnie łatwo zeszmacić
    czasem tylko generał lub pułkownik to był
    a ja zawsze patrzyłam, czy frankami mógł płacić
    wszystko inne to dla mnie było nicość i pył

    Zostałam prostytutką, kochanką kelnera
    wciąż pijani mężczyźni, natrętni jak gzy
    tylko oni i wino, ot i atmosfera
    emigrantów pozdrawia wolny Paryż przez łzy

    Czasami udając, że namiętnie ich pieszczę
    powspominam dzieciństwa mego szczęśliwe dni
    pluje wtedy ze złością w te ich mordy obleśne
    i myślę, że wszystko to tylko się śni

    Zostałam prostytutką, kochanką kelnera
    wciąż pijani mężczyźni, natrętni jak gzy
    tylko oni i wino, ot i atmosfera
    emigrantów pozdrawia wolny Paryż przez łzy”

    Pzdro

  509. Bergamuty zaczynaja mi wyjątkowo przypominać kraje Zatoki……

    Jedna Wiara, od której odstępstwo grozi śmiercią.
    Bratnia Pomoc na zawołanie.
    Zakaz krytyki i kwestionowania mądrości rządzących.
    Autocenzura wszelkich doniesień dziennikarskich……

    Cos nasi wolnorynkowcy demokraci, dość totalitarne nawyki posiadają……

  510. Sylwia 5 stycznia o godz. 21:11 pisze: –jeden z internetowego szmatławca ściągnie notkę, drugi skomentuje, trzeci przykładem zagranicznym opatrzy, czwarty swoje ubarwione interpretacje nałoży, piąty antyrządowy

    Sylwio,
    kto to był ten pierwszy, kto drugi, kto trzeci, kto czwarty a kto piąty?
    Coś, Ci poradzę, weź się złap za warkoczyk, trzaśnij glacą o framugę, to Ci się może arytmetyka z podstawówki przypomni trochę.
    Życzę szybkiego popwrotu do równo-powagi, Nemer

  511. @Sylwia
    I literacki komentarz do obrazu „jurodiwyj”:

    Malarz Kramskoj namalował wspaniały obraz pod nazwą „Zapatrzony”. Krajobraz zimowy, las, w lesie zaś na ścieżce zabłąkany chłopak w podartej odzieży i łapciach, sam jak kołek, stoi zadumany, ale nie myśli o niczym, tylko się „zapatrzył”. Gdyby go trącić, drgnąłby, popatrzał, jakby ze snu zbudzony, nieprzytomnie. Oczmuchnąłby się rychło, to prawda, lecz gdyby go zapytać o czym myśli, nie umiałby sobie nic przypomnieć, na pewno jednak zataiłby owo głębokie wrażenie, które odczuwał przez cały czas „zapatrzenia się”. Wrażenia te są mu bardzo drogie, zbiera je z pewnością nie zdając sobie z tego sprawy, nie wiedząc czemu i po co. Może znienacka, zebrawszy przez wiele lat sporo takich wrażeń, rzuci wszystko i pójdzie jako pątnik do Jerozolimy szukać zbawienia, a może rodzinną wieś puści z dymem, a może zrobi jedno i drugie. Wielu jest takich „zapatrzonych” wśród ludu.

    (Fiodor Dostojewski, „Bracia Karamazow”)

  512. @Pół żartem
    „Nie zauwazylam, a jezdze do USA regularnie prawie co rok, zeby tam ktos sie podniecal tym co i za czyje pieniadze jadl minister Sienkiewicz na obiad w restauracji ani na ile kilometrow oszukal polskich podatnikow posel Sikorski. Oni to slusznie olewaja a swoja energie i troski skupiaja na swoim wlasnym kraju.”

    Ale może by się Amerykanie zainteresowali Polską jakby się okazało, że im Polscy funkcjonariusze torturowali ludzi w jakiejś szopie w Arkansas, jak sądzisz? Albo gdyby amerykańscy żołnierze uczestniczyli w jakichś egzotycznych polskich wojnach? Czy taka refleksja jest Ci dostępna, czy po prostu mam przestać się trudzić z jej budzeniem w Twoim umyśle?

  513. @Kartka z podróży (20:19)

    A mi sie podoba, ze nie jestes w swoich ocenach zgorzknialy i jednostronny, na co niestety nie stac niektorych tu piszacych (to tak nawiasem).

    A wracajac do naszych baranow, to wydaje sie, ze to jeszcze nie koniec zjezdzalni cen ropy. Jak donosi dzis FT, ceny tzw. light crude w Londynie i NY Mercantile Exchange are flirting with $50 per barrel. To nie sa dobre wiadonosci dla roznej masci terorystow i ropa napedzanych dyktatorow.

  514. Drugie strony medalów

    P. Kuczyński pisze:
    Kto w to nie wierzy (że fundusze inwestycyjne ustalają cenę), niech spojrzy na wykresy cen surowców z latach 2000-2009. W latach 2002-2008 cena ropy wzrosła siedmiokrotnie, choć w tym samym czasie popyt wzrósł o dziesięć procent”.

    Pan główny analityk jest z wykształcenia inżynierem i nie rozumie podstawowego konstruktu ekonomii – popytu. Popyt nie jest wielkością zakupów, lecz chęcią, czy zdolnością do zakupy (m.in.) przy danej cenie. Więc jak popyt wzrósł o 1 procent, to cena wzrosła, może nawet o 2-3 procent, w tym czasie część popytu znikła z rynku z powodu podwyżki ceny, lecz pojawiły się inne źródła popytu, kolejny wzrost o 1 procent, i znów cena idzie w górę itd. Zakupy wzorsły o 10 procent, ale cena poszybowała o wiele więcej. Podobnie to działa w dół, tym razem z podażą, która zaczęła rosnać w celu utrzymania dochdów producenta, an ile koszty pozwalały. Rosja chcąc ograniczyć spadek dochodów zwiększała sprzedaż, czym przyczyniała się do dalszego spadku ceny, itd.

    Deflacja jest groźna

    O ile utrzymuje się w systemie pieniężnym. Prezes Belka temu zaprzecza, oraz bankierzy niemieccy. Ale to właśnie Niemcy są największym dystrybutorem deflacji. Nie mają ochoty konsumować, tylko by eksportowali, oszczędzali, inwestowali, eksportowali, i tak w koło. Jak z niego wybrnąć … tego już pan Kuczyński nawet nie próbuje rozwinąć.

  515. Smrodliwy Pierd 21.09
    Paranoik fekalny robi koktajle z opluwania Putina i Kima z Korei oraz kupy i dziury w dupie. Jest prawie pewne, że pod tytułem doktora podszywa się mózg emeryta – żoldaka z PRLu, być może z Korpusu Kadetów, któremu wszystko kojarzyło się z dupa i gównem, a teraz odrabia pluciem na ruskich długie lata swojej ofiarnej służby w Ludowym Wojsku Polskim, jako pol-wycha.

  516. fidelio,

    Wychodzi z Ciebie przyslowiowe juz polskie narzekactwo. Pomysl!

    Zadna polska ubecja nikogo nie torturowala w Arkansas bo Amerykanie by Wam na to po prostu i zwyczajnie nie pozwolili. Wiec ty sie martw Polska i pilnuj przestrzegania prawa w swoim wlasnym kraju. Rozumiesz to? Skup sie na Polsce. Pozamiataj i posprzataj, bo nikt z zagranicy nie przyjedzie aby za Ciebie i Wieska to zrobic.

    Jak sadzisz ze masz sprzedajny rzad ktory za 15 mil. dutkow nie mowiac nikomu cichaczem dopuscil sie zlamania konstytucji to miej pretensje do swojego posla na sejm. Dzialaj aktywnie aby zmienic rzad na lepszy. Zamiast miec pretensje to obywateli innych krajow ze u Ciebie burdel. Pomysl dlaczego taki incydent nie wydarzyl sie we Francji albo w Danii.

  517. Sylwio, tak półżartem mówiąc, to geostratedzy blogowi nie są antyrządowi tylko dlatego, że rząd rujnuje kraj, niszczy gospodarkę, daje ją doić przez Unię, rozpętuje zamachy na Ukrainie i atakuje Rosję w Donbasie, itd., tylko wyłącznie dlatego, że blogowicze Ci mają staropolskie odwieczne prawo do życia w wolności, do korzystania ze swoich praw, do wolności sumienia, wolności głoszenia poglądów i innych wolności, z których żadnej nie zaniedbują.

    To jest ich sens życia – być na przekór, być przeciwko, być tak przeciw, że aż za, nie być sztampowym, nie być takim jak inni.

    Bez tych skromnych zasad straciliby wiarę w wolność, której jedynym gwarantem jest arcymistrz, genialny strateg, analityk i konsensualista – W. W. Putin.
    Tu nie ma żadnej sprzeczności ni dziwoty. Tak ma być. To jest kolebka, która ich kołysze, to są ich susy dłuższe niż małysze, to jest ich niebo i piekiełko, to jest ich obfitość i ździebełko, to jest ich racja to jest ich świat, z wszystkimi i z nikim być za pan brat.
    Pzdr, TJ

  518. Sylwia 21.47
    Sylwia poucza inzyniera Kuczynskiego o tym co to jest popyt i podaż ( demand &suply ) bo to jedyne dwa pojęcia ekonomiczne o których słyszała. W odróznieniu od Sylwii, Kuczynski zna się na rynkach finansowych lepiej od wszystkich Sylwii które kiedykolwiek robiły zakupy kartofli na obiad, wiec niech skorzysta z okazji i siedzi cicho, zamiast pleść neoliberalne bzdury.
    PS Kalecki tez był inżynierem.

  519. Pół żartem
    5 stycznia o godz. 21:58

    Czyli, udowodniłaś za mnie prostą tezę, że Deklaracja Niepodległości to pic, a wszystkie poprawki do Konstytucji obowiązują i mają zastosowanie JEDYNIE na terytorium USA i w stosunku do jego obywateli.
    Dziękuję, o taką tezę mi właśnie cały czas chodziło.

    Cała reszta świata, to nieistotne dodatki do jego pępka.

    Ps.
    Poziom naszych posłów obserwujemy.
    Ich bucowatość, pazerność, głupotę, prymitywizm, chciejstwo.
    Mam nadzieję, że wasi są inni, choć nie przypuszczam…..

  520. Pol zartem:
    Jestem dokladnie takie samego zdania, co i Ty na temat wiezienia w Kiejkutach z jednym ale..
    My o tym dyskutujemy od lat i sa tacy, ktorzy widza swiat nieco dychotomicznie, ze jezeli nie Amerykanie, to wejda Rosjanie z Putinem.
    Mysle, ze fidelia nie musisz pouczac, kto zawinil w tej sprawie i jakie dokumenty zostaly zlamane.
    Ja wciaz czekam na podpisy stalych wolnosciowcow, ktorzy sa gwarantami demokracji w Polsce (prof. Bartoszewski, red. Michnik, red. Zakowski, red. Szostkiewicz, prez. Komorowski i wielu innych w tym nasi biskupi i arcybiskupi) pod petycja potepiajaca tortury w Polsce.
    A skonczy sie na tym, ze do Hagi wysla woznego z Kiejkut jako kozla ofiarnego. A Miller i Kwasniewski beda robic za bohaterow narodowych.

  521. @anumlik

    Nie zdawałam sobei sprawy z tego, że pielgrzymka do Jerozolimy była celem życia i największym wydarzeniem, wszak Konstantynopolu nie było – zupełnie jak pielgrzymka do Mekki dla sunnitów. Myślałam sobie, że Rosjanie to urodzeni ateiści i marksiści. Wydawało się, że Rosja „problem religii” rozwiązała u siebie po wsze czasy.

    Czytając jednak historię wojny krymskiej, zwanej w Rosji wostocznoj wojnoj, pretekstem jej stała się ochrona rosyjskich pielgrzymów i prawosławnych relikwii i miejsc świętych. A to car Mikołaj znalazł pretekst do rozszerzenia imperium o posiadłości tureckie na Bałkanach oraz na Zakaukaziu. Staneli im (marszałek Paskiewicz i gen. Gorczakow) na drodze franusko-brytyjscy imperialiści.

  522. Poł zartem 21.58
    Nie mądrzyj się tak bardzo, że takie rzeczy moja pani to we Francji niemożliwe, bo powszechnie już wiadomo ze identyczne torturowania miały miejsce w Wielkiej Brytanii, tyle tylko ze w sprawie tego i kilku innych krajów wszyscy trzymają geby na kłódke.

  523. @Pół żartem
    „Wychodzi z Ciebie przyslowiowe juz polskie narzekactwo. Pomysl!
    Zadna polska ubecja nikogo nie torturowala w Arkansas bo Amerykanie by Wam na to po prostu i zwyczajnie nie pozwolili. Wiec ty sie martw Polska i pilnuj przestrzegania prawa w swoim wlasnym kraju. Rozumiesz to? Skup sie na Polsce. Pozamiataj i posprzataj, bo nikt z zagranicy nie przyjedzie aby za Ciebie i Wieska to zrobic.
    Jak sadzisz ze masz sprzedajny rzad ktory za 15 mil. dutkow nie mowiac nikomu cichaczem dopuscil sie zlamania konstytucji to miej pretensje do swojego posla na sejm. Dzialaj aktywnie aby zmienic rzad na lepszy. Zamiast miec pretensje to obywa teli innych krajow ze u Ciebie burdel. Pomysl dlaczego taki incydent nie wydarzyl sie we Francji albo w Danii.”

    Negatywnie oceniam działanie zarówno polskiego rządu, który na to pozwala, ale także kraju, który w podstępny sposób (9/11) wprowadził swoich sojuszników do brudnej wojny w imię swoich chorych interesów. Twoje godne umysły kucharki sugestie pt. zajmij się swoim krajem w sytuacji kiedy amerykańskie imperium trzęsie całym światem jest po prostu śmieszne. Ale chyba nawet kucharka już słyszała, że żyjemy w erze globalizacje, więc postrzeganie świata wyłącznie lokalne jest passe. Do you understand?

  524. Ty natomiast wydajesz sie byc rozdygotany i rozgoraczkowany w swoim pionierskim poswieceniu krytyce krajow polozonych daleko od swojej strefy wplywow, od miejsc gdzie masz w ogole jakis wplyw na bieg wydarzen. Widocznie to Ci podbija bebenek.

    Pół żartem,

    To jest właśnie kwintesencja uroku HS. Sam nie zje, innemu nie da ale hurtowo zazdrości innym. Zauważ, że pod płaszczykiem troski o los czieławieka – na en passant objetościowo wygrywa ślinotok tyczący pieniędzy. Fetysz pieniądza (oczywiście nie tego sztucznego), połączony jest z fasadową, programową pogardą dla kapitalizmu. Stąd te dychotomiczne jęki rozpaczy przykrywające głęboko skrytą zawiść. Dlaczego lekarz w Dogville zarabia tak dużo, a Szweda stać na tonę śledzi miesięcznie?

    Próbowałem tu wielokrotnie nieśmiało pytać, z czego żyje oraz jakie kontrybucje podatkowe płaci sprawny mężczyzna 50 letni, bawiący sie w blogowe pogaduszki 50 godzin tygodniowo. Odpowiedzią zawsze było milczenie.

    A za głoszenie kretyńskich pogłądów typu „że giełda wyłącznie służy spekulacji” – zamykałbym do więzienia, z przymusową dietą high carbs, czyli jabłka + czarny węgiel. Specjalistów od węgla oraz amoniaku – też tam widzę.

  525. Pół żartem

    Nie przasadzaj ze zgorzknieniem. Mnie on w komentarzach nie razi.

    Ludzie mają swoje poglądy, wątpliwości którymi się dzielą ale trudno to nazwać zgorzknieniem.

    Raczej w tym co nazywasz zgorzknieniem widzę przejawy czarnego humoru. Tym reagują na próby zaszczepiania na blogu jakiegoś sztucznego entuzjazmu.

    Ten kraj ma swoją specyfike, od lat kolejne fale propagandy sukcesu czyli właśnie tego sztucznego entuzjazmu skutecznie były kontrowane właśnie czarnym, trochę wisielczym humorem.

    Co do spadających cen ropy … .

    Mnie się podoba futurystyczny trochę wątek, który od kilku dni ciągną Nemer i Georges53. Chodzi o koniec epoki energii z kopalin a zarazem początek epoki taniej energii alternatywnej. Czy technologii umozliwiających radykalne zmniejszenie poboru energii.

    Niewiele się na tym znam ale perspektywa uwolnienia się od rozmaitych energetycznych szantażystów (oczywiście nie mam na mysli tylko Rosji) pociaga mnie swym optymizmem.

    Zresztą miałem okazję ogladać rozmaite farmy poboru tej energii wprost od natury – wody, wiatru, słońca … .

    Fascynujące, wolnosciowe … .

    Pozdro

  526. Połzartem 21.58
    Jako bonus zachecam Cię do lektury artykułu Mariusza Janika z nr 2-4 stycznia w Dzienniku Gazecie Prawnej. Opisuje on pod tytułem „Lekarze od tortur” działalność tych dwu słynnych lekarzy Mitchella i Iessena, którzy za horrendalne honoraria opracowali metody wydobywania zeznań od wieźniow CIA. Dr Mengele przy nich byłby aniołem i wielkim humanistą

  527. Wiesiek59,

    Tak gwoli scislosci, nie mieszkam w USA i nie uwazam sie za amerykanistke. Ale…

    Piszesz: „Czyli, udowodniłaś za mnie prostą tezę, że Deklaracja Niepodległości to pic”

    Nie, jestes calkowitym bledzie. Trudno mi ocenic czy to wynik zlej woli czy zwyklej ignorancji oraz nieznajomosci faktow. „Deklaracja Niepodleglosci” to jak nabardziej NIE JEST PIC. To deklaracja niepodlaglosci 13 kolonii amerykanskich ogloszona 4 lipca 1776 roku. Tak powstalo silne i niepodlegle panstwo, niezalezne od kraju, ktorego obywatelka jestem obecnie. Panstwo, ktore cieszy sie obecnie powazaniem w UK. Panstwo, ktore przyszlo mojemu krajowi z pomoca w czasie potrzeby podczas II WS.

    Piszesz: „…a wszystkie poprawki do Konstytucji obowiązują i mają zastosowanie JEDYNIE na terytorium USA i w stosunku do jego obywateli. Dziękuję, o taką tezę mi właśnie cały czas chodziło.”

    BRAWO Wiesiek! Eureka! Odkryles wlasnie swoja Ameryke.

  528. Pol zartem:
    Jezeli mowimy o amerykanskim prawie i torturach, to ja pamietam takiego pana o nazwisku Alberto Gonzales, ktory byl Prokuratorem Gen. USA i na zlecenie GW Busha probowal dopasowac te tortury do prawa uzywajac rozne slownictwo. No i mu sie specjalnie nie udalo.

  529. Konczac mysl. Gdy sprawa zaczela nieco cuchnac, bylo wiadomo, ze Amerykanie wskaza palcem na kogos innego, ktory byl winien. Jak zwykle.

  530. No ale trzeba przyznać „Pół żartem” rację, że Ameryka potrafiła się z hańby tortur oczyścić wybierając władze, które tego dokonały.

    Nie wiem czy to zasługa Amerykanów czy systemu politycznego w USA. Ale faktem jest, że się oczyścili.
    Tak jak się oczyścili z psychozy mccarthyzmu.

    Natomiast krajanie nie potrafią tego zrobić. Nie potrafią wykopać w kosmiczny niebyt polityków odpowiedzialnych za zgodę i tolerowanie tego bestialstwa. Nie potrafią wybrać wladzy, która z brzeminiem tego się upora.

    Ba, nie tyle nawet nie potrafią co nie chcą. Krajanie wychowani na krwistych opisach nabijania na pal niewiernego Azji nawet tym metodom kibicują.

    Pzdro

  531. @Pół żartem
    „Panstwo, ktore cieszy sie obecnie powazaniem w UK.”

    Jakim poważaniem. Nawet średnio rozgarnięty obywatel UK wie, że relacje USA – UK to relacje Pana i lokaja. USA wspólnie z (surprise, surprise!) ZSRR przypieczętowały koniec imperium brytyjskiego każąc Anglikom wynosić się z Kanału Sueskiego, także z tym uwielbieniem dla USA w UK to całkowita przesada.

  532. Kartka z podróży
    5 stycznia o godz. 22:23
    od rozmaitych energetycznych szantażystów
    ………………………………………………………………………….
    Niestety,ale i tu wyłonią się takie czy inne problemy. Chodzi o inne surowce, potrzebne do nowych techologii. Wody w Europie też nie wszyscy mają w nadmiarze. Ostatnio odnotowano ciekawy zwrot w polityce Chin dotyczący eksportu tzw. ziem rzadkich.

  533. @KZP
    „Nie wiem czy to zasługa Amerykanów czy systemu politycznego w USA. Ale faktem jest, że się oczyścili.
    Tak jak się oczyścili z psychozy mccarthyzmu.”

    No nie wiem, czy się oczyścili. Zrobili wokół tego dużo hałasu, a jak na razie jedyną osobą, która znalazła się w więzieniu jest agent CIA, który sprawie nadał rozgłos. Średnie oczyszczenie jak dla mnie.

  534. KzP:
    „No ale trzeba przyznać “Pół żartem” rację, że Ameryka potrafiła się z hańby tortur oczyścić wybierając władze, które tego dokonały.

    Nie wiem czy to zasługa Amerykanów czy systemu politycznego w USA. Ale faktem jest, że się oczyścili.”
    Chyba nie bardzo sie oczyscili, bo nikt z winnych nie stracil nawet pracy. Moze jak dostali podwyzke to po cichu.
    I kopniaka w gore, czyli awans. 🙂
    Obama ladnie przemowil, potepil metody (ale nie sprawcow) i wszystko poszlo do lamusa. Do nastepnej odslony.

  535. duende 22 23
    Nie wiem jaki jest twój zawód i skąd piszesz oraz skąd nabyłeś swa unikatowa wiedze na tematy ekonomiczne, ale radziłbym ci zebys zapoznał się z ksiązka John C. Bogle jednego z największych autorytetów nowojorskiej giełdy którego ksiazke Enough „Dośc” oceniono w USA na Wall Street jako rewelacyjna, a w Polsce na szczęście już w 2009 przetłumaczono i wydano. Wyobrax sobie że J.C Bogle załozyciel i były prezes ( nie żaden gryzipiórek) Vanguard Mutual Fund Group twierdzi że giełda już od wielu lat jest kasynem, a tzw inwestorzy to spekulanci. NO I CO TY NA TO ? Zamknąłbyś Bogla w wiezieniu ?

  536. najwiekszym problemem rfn jest to, ze opozycja wlasciwie nie istnieje;
    wielka koalicja demokratow chrzescijansko – socjaldemokratycznych dlawi wszystkich i wszystko;
    stad te fenomeny jak marsze poniedzialkowe pegidy w saksonii, ktore jednak nad renem i szprewa zostaly przez kontrdemonstrantow zablokowane (300 osob pegida – kontra 3000 w berlinie, podobnie w kolonii, gdzie przynajmniej raz w roku katolicka katedra nie wygladala jak dziwka na balu strazakow).

  537. @Kartko z Podróży,
    uważam, że ciekawą sprawą jest ostatnio takie trochę ciche (i może bardzo dobrze) działanie minfinu w kierunku wymuszania na firmach uciekających do Luksemburga czy na Cypr z płaceniem podatków, by „zrewidowały” tę taktykę. Jakby się to udało, to ten rząd miałby u mnie dużego dodatniego plusa więc nie byłbym znowu takim zgorzkniałym malkontentem za jakiego jestem, zdaje się, tu uważany.
    Myślę, że w końcu też internet „przysłuży” się podatkowym lawirantom, by płacili podatki tam gdzie zarabiają. Ja tam sobie prowadzę prywatną z nimi wojnę bojkotując „cypryjczyków” i „luksemburczyków” o czym głośno informuję nagabujących mnie naganiaczy a także szerokim łukiem omijam tych popaprańców podatkowych.

    Pozdrawiam, Nemer

  538. @KZP
    Tęskniłeś za dymem na wizji, więc specjalnie dla Ciebie – jak widać mędrcy* są na innych prawach:
    https://twitter.com/TBkowski/status/552220201564274688/photo/1

    *”Wysłuchałem czterech mędrców w Radiu TOK FM (panów Lisa, Władyki, Wołka i Żakowskiego)”.

  539. p.s. w dreznie zmobilizowala pegida ponad 20 tys demonstrantow;
    liczba rosnie stopniowo.

  540. Fidelio, PA2155

    Prezydent USA nie ukrywał co o tym myśli, przeprosił, opublikowano raport, który nie pozostawiał złudzeń co do tego procederu.

    Poczekajmy na konsekwencje

    Mnie w każdym razie to starczy. Czy oni beda kogoś wsadzać, karać, płacić odszkodowania – to już ich sprawa.

    No ale jeśli nawet nie uznamy tego za wystarczajace to co możemy mysleć o władzach RP, ktore nawet przepraszam nie powiedziały.

    A dotyczy to całego establischmentu 25 lecia – od lewa do prawa – który zgadzał się a potem krył to bestialstwo.

    Lecz najgorsze jest to, że te całe władze maja dla swego tchórzliwego zakłamania społeczne wsparcie. Przecież nawet tu pisują krajowi milosnicy „wzmocnionych technik przesłuchań”

    Dlatego prawdziwie a zarazem gorzko zabrzmiała uwaga Pół żartem – „Zróbcie u siebie porządek. Po prostu zróbcie to”.

    Taka jest prawda, że od zrobienia tego porządku nie da się uciec w obwinianie Ameryki.
    Co oczywiście wcale nie znaczy, że ona jest poza krytyką.

    Pzdro

  541. fidelio
    5 stycznia o godz. 22:57

    Po dziesięciu minutach, wyłączyłem Michnika u Lisa……
    Nie da się go słuchać ostatnio.
    Odlot totalny, myślenie życzeniowe w całej krasie, głoszone ze śmiertelną powagą.
    Wychodzi….słowotok z bełkotem.

    Szkoda że takiej klasy mózg sfiksował.

  542. p.s. okrzyki: zatrzymac islamizacje! prasa klamie! ami go home!

  543. Fidelio

    Akurat za takim dymem to nie tęskniłem.

    Wiesz, chodziło mi raczej o Humphrey Bogarta, Ritę Hayworth … . Papieros w dłoni odzianej w czarną rekawiczke, papieroś w kąciku ust … . Te klimaty.

    Ale zdjęcie osobliwe!

    Pzdro

  544. byk
    5 stycznia o godz. 22:53
    kontra 3000 w berlinie
    ………………………………..
    A konkretnie w jakiej dzielnicy?

  545. zezem
    5 stycznia o godz. 23:17 679650
    mitte, srodmiescie, mieli isc od czerwonego ratusza przez unter der linden do bramy brandenburskiej

  546. Kartka z podróży
    5 stycznia o godz. 23:16
    Ritę Hayworth..
    ………………………………….
    Przed laty m.in. w filmie „Niezastąpiony kamerdyner” (chyba taki tytuł).

  547. @byk
    Nie było to w Neukölln, wtedy te 3000 byłoby wytłumaczeniem…

  548. absolwent

    Dr Mengele przy nich byłby aniołem i wielkim humanistą?

    No tak, to wybitnie głebokie i mądre stwierdzenie.

    Khalid Sheik Mohammed ujawnił jedna z poszlak potwierdzającą, że znajduje sie w Polsce była butelka z wodą mineralną używana do water-boarding. Butelka owszem – była bez etykietki – ale oprawcy zapomnieli o zlikwidowaniu małego napisu ” data ważności”.

    Czekam, kiedy dojdziesz wyżej i dorosniesz do jeszcze większego, epokowego stwiedzenia. Poddaje sugestię:
    ” Mengele nie mógł podskoczyc tak wysoko jak Amerykańce ponieważ nie miał dostępu do Cisowianki oraz Nałęczowianki. „

  549. Koalicja „chętnych” do walki z IS liczy już 80 chętnych, z różnych stron świata.
    Pełna mobilizacja.
    Tak mniej więcej wygląda suwerenność, podmiotowość i demokracja.
    Burki czekają na gwizdnięcie i spuszczenie ze smyczy.
    Głos Pana zadecyduje……o momencie.

    Bramy NATO pochłaniają coraz większe tereny i państwa- podobno niezależne?
    I ciągle się przesuwają w dziwne zakątki świata…….
    Przed naszymi żołnierzami wielkie chwile i okazja do zwiedzania.
    Otworzyli jakieś biuro podróży, czy jak?
    Albo globalne biuro rekrutacji najemników?

  550. @wiesiek
    „Po dziesięciu minutach, wyłączyłem Michnika u Lisa……
    Nie da się go słuchać ostatnio.
    Odlot totalny, myślenie życzeniowe w całej krasie, głoszone ze śmiertelną powagą.
    Wychodzi….słowotok z bełkotem.
    Szkoda że takiej klasy mózg sfiksował.”

    Dlatego największą sensacją były kłęby dymu na wizji.

  551. Nemer

    „Ja tam sobie prowadzę prywatną z nimi wojnę bojkotując “cypryjczyków” i “luksemburczyków” o czym głośno informuję nagabujących mnie naganiaczy a także szerokim łukiem omijam tych popaprańców podatkowych.”

    Mnie interesuje wykaz tych firm wraz z wysokością uszczuplenia podatkowego dzięki kombinacjom.

    Ułatwiło by mi to bojkot.

    Gdy byłem ostanio w Portugali trwał bojkot sieci Jeronimo Martins – zdaje się własciciela naszych Biedronek. Powodem bojkotu tej portugalskiej firmy była jej ucieczka przed podatkami do jakiegoś „raju”.

    Te sklepy (wypisz, wymaluj Biedronki) były puste. Ani klienta!
    Obraz nędzy i rozpaczy.

    Pzdro

  552. zezem
    5 stycznia o godz. 23:23 679653
    nie – pegida to nie kibole, czy hols, tylko taki przecietny niemiec, pracujacy, albo rencista, z rodzina etc. nie maja ochoty na zadyme, jesli o to tobie biega 😉

  553. @KZP
    „No ale jeśli nawet nie uznamy tego za wystarczajace to co możemy mysleć o władzach RP, ktore nawet przepraszam nie powiedziały.
    A dotyczy to całego establischmentu 25 lecia – od lewa do prawa – który zgadzał się a potem krył to bestialstwo.
    Lecz najgorsze jest to, że te całe władze maja dla swego tchórzliwego zakłamania społeczne wsparcie. Przecież nawet tu pisują krajowi milosnicy “wzmocnionych technik przesłuchań”
    Dlatego prawdziwie a zarazem gorzko zabrzmiała uwaga Pół żartem – “Zróbcie u siebie porządek. Po prostu zróbcie to”.
    Taka jest prawda, że od zrobienia tego porządku nie da się uciec w obwinianie Ameryki.
    Co oczywiście wcale nie znaczy, że ona jest poza krytyką.”

    Pełna zgoda, ale niby kto ma zrobić porządek? Nowy Piłsudski ma nowy zamach majowy? Jakoś tego nie widzę. Nie da się nic zrobić – jak niby konkurować z systemem partyjnym zasilanym strumieniem pieniędzy z budżetu. @Pół żartem tkwi w innej rzeczywistości -dosyła mnie do swojego posła, dobre sobie 🙂 Nie wie, że w Polsce stworzono system, w którym poseł to zabawka partyjnego fuhrera, który decydując o jego miejscu na partyjnych listach, decyduje o wszystkim. Tak wygląda dzieło między innymi Michnika czyli III RP.

  554. Książka opisuje, jaki wpływ na kondycję ekonomiczną społeczeństw poszczególnych krajów miały wielkie korporacje bankowe, poczynając od banków rodziny Rothschildów z czasów wojen napoleońskich i bitwy pod Waterloo do współczesnych wojen i kryzysów finansowych. Autor pokazuje momenty historii, w których banki międzynarodowe uzyskiwały największe zyski przy jednoczesnym zubożaniu lub ruinie społeczeństw całych krajów. Działo się to zawsze podczas kryzysów finansowych, panik giełdowych lub wojen, które w rzeczywistości były inspirowane przez wielkie banki dążące do jak największych zysków.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_o_pieniądz
    ===============

    Takie małe kompendium wiedzy, może by się naszym paniom przydało?
    Taki dość znany ekonomista……

  555. Zezem

    Tu Rita w „Gildzie”.

    Słynna scena zdejmowania czarnej rekawiczki

    https://www.youtube.com/watch?v=e-LO9Ay6v_M

    Pzdro

  556. fidelio,

    Mieszkam tu juz nieprzerwanie 15-ty rok i wierz mi, ze nikt nie czuje sie tu lokajem we wlasnym kraju. Taka juz jest tu tradycja. USA to wplywowy kraj i trzeba sie z nimi liczyc, jak najbardziej – ale to wszystko. Nikt nie czuje sie poddanym nikogo innego jak tylko JE QE2.

    Moze w przypadku UK i USA to jest kwestia wspolnoty jezykowej i w pewnym sensie wspolnej historii. UK nie ma wspolnych granic z Rosja i nie jest duzym graczem w Europie Wschodniej (jak np. Niemcy). Z Niemcami i z Francja mamy dobre stosunki, silna wymiane gospodarcza i troche wspolnej historii. Poza tym wiec pozostaje wiez z USA ktora przetrwala juz kilkaset lat historii (wliczajac czasy przed 1776) i ten uklad Brytyjczykom po prostu pasuje.

    Z tonu Twoich wypowiedzi czuc wielkie rozgoryczenie i zal, ze jestescie traktowani jak lokaje USA. Coz, przykro mi, ale gorzkie zale wylewane hektolitrami niczego nie zmienia. Mnie moja matka, kiedy jeszcze zyla (umarla mlodo) uczyla, ze kobieta jest na ogol tak traktowana tak jak sobie na to pozwoli. Mysle, ze z duzym powodzeniem mozna rozszerzyc te maksyme na zbiorowosci ludzkie, na narody. Uwazam, ze Polska jest suwerennym krajem wiec moze jest wlasciwa pora teraz aby te negatywne relacje z USA zmienic? Jako przyklad niezaleznosci przywolywana jest czesto na blogu EP Turcja. Moze Polska powinna podazyc sladem Turcji, stac sie „druga Turcja”? Byc moze „Druga Turcja” powinna stac sie haslem wyborczym PO albo PiS? Jako jeszcze lepszy przyklad niezaleznosci podawana jest tutaj bardzo czesto putinowska Rosja. Coz, moze wiec Polska powinna sie przylaczyc do rosyjskiej Euroazjatyckiej Unii Ekonomicznej? Bialorus, Kirgistan, Armenia i Kazachstan juz tam sa – wszyscy bardzo niezalezni od USA.

    Wiec wybory sa, trzeba tylko umiec myslec i dzialac, nie czekac i nie narzekac na innych. Optymizm jest naprawde zarazliwy. Niestety, pesymizm rowniez.

  557. Fidelio

    „Pełna zgoda, ale niby kto ma zrobić porządek?”

    Własnie z tym jest cały ambaras. Kto i jak ma ich wystrzelić w kosmos?

    Co wcale nie znaczy, że w sensie najbardziej ogolnym, postulatywnym Pół żartem nie ma racji.

    Pzdro

  558. Byk

    „(Pegida) taki przecietny niemiec,”

    Ale mentalnie to niemiec wschodni, zachodni?

    Pytam, bo ich centrum to Drezno.

    Pzdro

  559. Powrocmy do zrodel tego wszystkiego

    georges53 (1 stycznia o godz. 2:25…… 678855)

    „Radio Erewań:
    – Daragoj Woody Allień, skażi mnie pożausta, poczemu sex jest’ kak gra w brydża…?
    Woody Allen:
    – Dorogoje Radio Erewań, potomu czto…
    ( niestety, nie tłumaczy sie na polski…)
    … if you do not have a good partner, you’d better have a good hand.
    ….Ah… co tu dłużej ukrywać… Świnia jestem…”

    Nie przesadzaj, Dzorzyku. Wanker to nie zadna tam swinia.

    I knocked into a bloke outside the pub last night. He squared-up to me and called me a „F.cking wanker”. I said:
    – Be reasonable, mate, it’s one or the other.

  560. wiesiek59 5 stycznia o godz. 23:15 do Fidelia –Po dziesięciu minutach, wyłączyłem Michnika u Lisa…

    Wieśku59,
    no i żałuj. nigdy bym się nie dowiedział, że Sikorski to taki super ekstra gość, bezcenny wręcz i że całej kilometrówkowej paranoi, to madryciarze … i w ogóle.
    Pozdrawiam, Nemer

  561. @Pół żartem
    „Mieszkam tu juz nieprzerwanie 15-ty rok i wierz mi, ze nikt nie czuje sie tu lokajem we wlasnym kraju.”

    Ojej, przecież nie pisałem o ludziach, pisałem o roli UK w erze po II wś, która została dobitnie określona w okresie kryzysu sueskiego, a kompletnemu zeszmaceniu pod amerykańskim przewodem uległa za czasów Blaire’a, który ochoczo podreptał za idiotą Bushem do Iraku oraz Afganistanu, co zresztą przyczyniło się do jego politycznej śmierci. Niestety przy okazji uśmiercił też brytyjskich laburzystów, co wypchnęło do władzy konserwatystów. Reszty Twojej wypowiedzi już nie mam siły ani cierpliwości prostować.

  562. jasny gwint
    Oczywiście, że Rosja jest całkiem innym molochem niż był nim ZSRR, ale molochowatość pozostała i tak zwane rubieże Rosji wyglądają dziś chyba równie przygnębiająco, jak wcześniej, choć nieco zmieniły się dekoracje, gadżety itd. A Putin „podnosi Rosję z kolan”, na które ją rzucił poniekąd Jelcyn, więc absolutnie rozumiem że ma ogromne poparcie w narodzie.
    Jest to, oczywiście, wielki fascynujący kraj, pełen niewyczerpanych – wydawać się może – bogactw naturalnych, ogromnych kontrastów (wielcy oligarchowie i naprawdę wielka bieda) oraz – jak zawsze – ogromnych potencjalnych możliwości, choć nigdy do końca wykorzystanych.
    Uspokajasz mnie, że Rosji nie ma się co bać, bo agresywny jest wujek z Ameryki („na dzień dzisiejszy” Obama) a nie wujek Putin.
    Ale we mnie widocznie tkwi atawizm potomkini Kresowiaków (podejrzliwość Litwina, Białorusa i Polaka w jednym) będąca wynikiem wielowiekowych niedobrych doświadczeń. Dlatego Rosji po prostu nie ufam , choć miałam i mam przyjaciół „Moskali”, jak mawiał mój tata (potomek tych carskich generałów, o których wspomniałam).
    Znasz przecież historię, wiec byłabym zdziwiona, gdybyś się temu dziwił.
    Póki co (ot rusycyzm, z którym usiłowałam walczyć, ale to już trud daremny) Rosję mam pod bokiem, a Amerykę daleko za „wielką wodą”. Najwyżej mnie, w sensie Polskę, uesej przehandluje jak się coś „odwidzi” w ramach NATO, ale nie napadnie bezpośrednio.
    Może troszkę cynicznie brzmią te moje wywody, czuję jednak, że mnie zrozumiesz właściwie.

  563. A propos walki z ameykanski wpływami.

    Albo tzw „walki buldogów pod dywanem”

    Co kto woli.

    W wPolityce.pl ciekawy felieton Zaręby „Na Sikorskiego jest zlecenie”

    Fragment:

    „Na Radosława Sikorskiego jest zlecenie – powiedział w publicznej telewizji Kazimierz Marcinkiewicz. Dopytywany, czyje zlecenie, dorzucił, że Prawa i Sprawiedliwości.

    Nie ulega wątpliwości, że pomijając wywiad Sikorskiego dla portalu Politico, kiedy pełen miłości własnej dawny szef dyplomacji sam sobie zrobił kłopot, ktoś odpowiada za grad niusów topiących tę postać. Ale Marcinkiewicz się myli – zapewne umyślnie – wskazując na PiS.

    Politycy tej partii nienawidzą Sikorskiego, ale są strukturalnie niezdolni do pozyskania i przekazania mediom tych informacji. Akurat w tym przypadku rację miał rzecznik Marcin Mastalerek. Jak powiedział w „Wiadomościach”, wieści o kosztownych przekładach wypłynęły zapewne z MSZ. Skąd wzięto pytania o koszty paliwa na prywatne przejazdy Sikorskiego, nie wiadomo. Najpewniej z kancelarii Sejmu pozostającej od lat pod kontrolę PO.

    Na dokładkę każdy, kto zna geografię powiązań polityczno-towarzyskich świata dziennikarskiego, ten wie, że czołowi dziennikarze śledczy „Wprost” zawsze pozostawali w dobrych relacjach z Grzegorzem Schetyną. On zaś jest szczególnie biegły w produkowaniu przecieków. Przed laty nękał nimi Tuska. Teraz jest w stanie zrobić krzywdę Sikorskiemu.”

    Całość pod linkiem

    http://wpolityce.pl/polityka/228482-na-sikorskiego-jest-zlecenie-czyje-autorow-szukalbym-w-msz-i-kierownictwie-po

    Pzdro

  564. Jak juz o Rosji mowa

    Radio Erewan

    – Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory?
    – Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę.

  565. Kartko z Podróży,
    Onet o naszym faworycie wybranym najlepszym minfinem:
    „Redakcja „The Banker” podkreśliła, że Szczurek poprawił wizerunek Polski w Unii Europejskiej. Był inicjatorem utworzenia europejskiego funduszu inwestycyjnego wpisującego się w plan Komisji Europejskiej w celu pobudzenia inwestycji rozwojowych w UE.”
    A nie mówiliśmy, że to super Gość!
    Pozdrawiam, Nemer

  566. Kartka z podróży 00:10

    Sikorski to dla mnie zagadka. Na pewno nie jest nieinteligently ale ostatnimi czasy popelnil tyle glupot, ze komus innemu na 10 lat by starczylo. Mysle, ze chyba jednak pycha go gubi. On jest od jakiegos czasu w tzw. „downward spiral”, czyli po polsku w jakims wirze ktory go wciaga coraz glebiej, z ktorego sie juz chyba nie wyciagne. Chyba, ze ostatnim wysilkiem woli zanurkuje jeszcze glebiej i jak Fenix wyplynie z glebin w zupelnie innym miejscu aby dalej brylowac w jakiejs nowej juz roli. Ale duzych szans na taki obrot spraw mu nie daje. Jesli sie potwierdzi (a slychac plotki) ze A.A. od niego odchodzi to bedzie prawie pewny papierek lakmusowy ze Radzio jest skonczony.

  567. Nemer
    5 stycznia o godz. 23:49

    Nie wiem, Sikorski był stypendystą.
    Michnik zapewne również.
    Jakieś długi wdzięczności?

    Te 250 K to jakieś 40 000 funtów.
    Niezła sumka, nawet jak na polityka.
    Dzielili pod stołem, czy była to zapłata jedynie za usługę?
    Taka dość kosztowna przyjaźń…….

    Tych wątków finansowych i dorabiania sobie przez wybrańców narodu na boku, jakby sporawo ostatnio. Przypadek, czy też prasa zaczęła działać w miarę niezależnie?
    Alkoholowych ekscesów gówniarzy w poważnym wieku, też sporo.
    Robiących potem za Katonów i lelije śnieżnobiałe…..

    Skoro oni są emanacją Narodu, to pogodzić się trzeba z myślą, że
    TACY JESTEŚMY…..

  568. Pół żartem
    6 stycznia o godz. 0:22

    Człowiek o wielkich aspiracjach, prezydenckim podobno potencjale, a tak głupio roztrwonił go za grosze i machlojki finansowe niewarte uwagi……
    Pani AA jako przyszła first lady zniosłaby wiele.
    Jako żona człowieka skończonego, nie musi……

  569. @Sylwia, z godz. 22:09
    Myślałam sobie, że Rosjanie to urodzeni ateiści i marksiści. Wydawało się, że Rosja “problem religii” rozwiązała u siebie po wsze czasy.
    W grudniu ubiegłego roku prezydent Putin mówił o Rosji jako o trzecim Rzymie i o tym, że prawdziwa Europa jest tam, gdzie jest on. Mówił to co prawda pod wpływem idei Aleksandra Dugina, ówczesnego doradcy prezydenta, odsuniętego ostatnio od łask cara Władymira Władymirowicza, ale mówił to w zgodzie z panującym w Rosji przekonaniem, że Rosja jest „trzecim Rzymem” także dziś. Koncepcja, Dugina, święci tryumfy w „inteligenckich salonach” współczesnej Rosji. Wypływa wprost z „Filozofii wspólnego czynu” Mikołaja Fiodorowa i jego idei kosmizmu. Najlapidarniej ideę kosmizmu Mikołaja Fiodorowa można przedstawić tak: Chrześcijańskie zmartwychwstanie jest tylko dla wybrańców. Dodam – prawosławnych rosyjskich wybrańców. Reszta zostanie skazana na wieczne potępienie. Dlatego człowiek musi wziąć sprawę życia wiecznego w swoje ręce. Dzięki rozwojowi ludzkich zdolności, jesteśmy w stanie nie tylko wpływać na otoczenie, ale także na nasze własne organizmy. Współczesna technika może spowodować, że tak przekształcimy nasze ciała, aby dalej widzieć, latać i podróżować w kosmosie. A przede wszystkim, żeby żyć wiecznie. Będziemy mogli nawet sukcesywnie odtwarzać swoich przodków. Więcej. Będzie naszym obowiązkiem, żeby tych co dali nam życie, nie zostawiać w objęciach śmierci. Cudo. Dla takiej idei można znieść wszystko, nawet walkę „do krwi ostatniej” z zakusami na Matuszkę Rasiję zbrodniczego kartelu USA-UE-NATO. Oddam w tej chwili głos Zenonowi Chocimskiemu, który w artykule „Ezoteryczne źródła komunizmu” (Fronda, Nr 9/10, 1997) tak oto przedstawił „problem religii”, rozwiązany w Rosji – jak piszesz – po wsze czasy:
    Aleksandr Dugin, najwybitniejszy obecnie przedstawiciel tradycjonalizmu integralnego w Rosji, jest zdania, że bolszewizm nie zniszczył wcale ezoterycznej tradycji rosyjskiej, lecz przyswoił ją sobie w nowej formie. Zdaniem Dugina głównym rysem sowieckiego komunizmu nie był wcale materializm, lecz kosmizm. Pierwszym jego propagatorem był Nikołaj Fiodorow, który po „iluminacji” w 1851 roku zaczął głosić konieczność stworzenia „Nowego Człowieka Teurgicznego”, wykorzystując w tym celu osiągnięcia nauki i psychologii. (Przypomnijmy, że teurgia jest odmianą magii, okultyzmu, polegającą na wywieraniu presji na bóstwo lub duchy w celu zmuszenia ich do pożądanego działania). Kontynuatorem myśli Fiodorowa stał się jeden z głównych ideologów komunistycznych, Aleksandr Bogdanow. W swej powieści pod tytułem „Czerwona gwiazda” opisuje budowę komunizmu na Marsie – planecie, która w Kabale i gnozie oznacza Szatana. Komunizm propagowany przez Bogdanowa ma charakter magiczny i teurgiczny, „bogiem proletariatu” jest Szatan. Dugin przypomina, że były seminarzysta gruziński Józef Dżugaszwili vel Stalin podpisywał swoje pierwsze prace pseudonimami „Demonoszwili” i „Biesoszwili”. Pierwszy komisarz ludowy do spraw oświaty w rządzie bolszewickim Anatolij Łunaczarski marzył o wcieleniu Religii Gatunku Ludzkiego właśnie w osobie Szatana. Wybitny poeta rosyjski Welimir Chlebnikow uważał, że „Nowy Człowiek Teurgiczny”, czyli Kosmiczny Antropos, będzie sumą Bestii i Liczby.

    Wystarczy. Kłania się zarówno madame Blavtzky, jak i objawiona dopiero co na blogu En passant madame Laura Knight-Jadczyk, której portal SOTT tak sobie upodobał nasz blogowy juridiwyj, Jasny Gwint.

    Pozdrówka

  570. Pół żartem

    Przyznam, że mam na Sikorskiego już alergię.

    Wcale się nie dziwię, że się peowcy chcą go pozbyć. Tylko czemu to tak długo trwa.
    Jak wyrywanie rzepy … .

    Ale z tym to mnie zaskoczyłaś: „Jesli sie potwierdzi (a slychac plotki) ze A.A. od niego odchodzi..”

    A ostatnio byli razem na stypie u Nowaka „Zegarmistrza”.
    Taka smętna impreza przegranych. Wcale się nie dziwię, że jej to nie służy.

    Ale tak to czasem bywa w życiu … .

    Pzdro

  571. Nemer

    Jak to mówią: Cicha woda brzegi rwie.

    Pzdro

  572. Fidelio 23.26
    Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują że Putin dosypał czegos do zarcia albo picia Michnikowi kiedy kilkanascie miesięcy temu ten nasz „eksportowy mózg” odwiedzał go i wspólnie biesiadowali.
    Chociaz sa analitycy którzy twierdza że Michnikowi zaszkodziło cosik kilkanaście a może kilkadziesiąt lat wcześniej kiedy zdał sobie sprawę ze jest nieomylnym geniuszem w polityce. Czyms takim jak Balcerowicz w polityce gospodarczej. No i mamy rezultat, jak mawiał Kisiel

  573. @KZP
    „Skąd wzięto pytania o koszty paliwa na prywatne przejazdy Sikorskiego, nie wiadomo.”

    Oczywiście, że wiadomo. Przecież to jest pokłosie afery madryckiej, ponieważ Sikorski jako marszałek wszystkich prześwietlał pod kątem rozliczeń z delegacji, to opozycja skontrowała postulatami o sprawdzenie Marszałka, no i zaczęli grzebać w jego kilometrówkach, te dane są dostępne dla każdego obywatela, bo stanowią informację publiczną. Także słaba ta teoria spiskowa, za dużo dziur logicznych, ale czego się spodziewać po MaxiKazie?

  574. duende 23.23
    Twoja odpowiedz (a może to był esej filozoficzny ?} powaliła mnie dowcipem i humanizmem. Mógłbys chyba zostać redaktorem naczelnym w Radio Erewań albo rzecznikiem prasowym w CIA. Zacznij od listu otwartego w formie laudacji Milllera i Kwasniewskiego którzy jak te trzy małpki nic nie widzieli i nic nie słyszeli.

  575. Sa i Bergamuty Sylwii rozkoszniaczki. W Radio Erewan one sie pojawily

    – Czy to prawda, ze Kanada przysyła nam zboże?
    – Tak, to o prawda. W ten sposob MY pomagamy Kanadzie rozwiazac ICH problem katastrofalnej nadprodukcji.

  576. Pół żartem
    6 stycznia o godz. 0:22

    Tak mi przyszło na myśl, że jako szczęśliwa mieszkanka UK mogłaś nie słyszeć o długoletnim istnieniu klubu wtajemniczonych, składających się z pięciu państw.
    UK, USA, Kanada, Australia, Nowa Zelandia, mają specjalne stosunki, wymieniają się danymi niedostępnymi innym.
    To dość hermetyczny klub, przyjęto jedynie Anglosasów…….
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Sojusz_Pięciorga_Oczu

    Sojusz był tak tajny, że w roku 1973 nawet premier Australii nie wiedział o jego istnieniu. Porozumienie zostało ujawnione dopiero w roku 2010 i podane do wiadomości przez Archiwum Narodowe Wielkiej Brytanii (The National Archives), a pierwsza informacja o jego istnieniu pojawiła się dopiero w roku 2005[1].
    […]
    W roku 2004, przed inwazją na Irak, amerykańskie służby w mailu do GCHQ przesłały polecenie Chcemy Kofiego Annana, którego treść ujawniła tłumaczka agencji Katharine Gun[5]. Wiadomość dotyczyła też podsłuchiwania przedstawicieli Angoli, Bułgarii, Kamerunu, Chile, Gwinei i Pakistanu, gdyż głosy tych państw miały zaważyć na ostatecznej decyzji ONZ w sprawie inwazji na Irak. Amerykańskie prawo nie zezwala na szpiegowanie dyplomatów, ale brytyjskie jest tu o wiele bardziej liberalne. Podobnie jest, kiedy Brytyjczycy chcą podsłuchiwać swoich to proszą o to Amerykanów np. w roku 1952 Brytyjczycy na amerykańskie zamówienie, tropili komunistyczne sympatie Charliego Chaplina i kiedy ten przyjechał do Londynu nie pozwolono mu na powrót do kraju, a w roku 1983 Amerykanie na prośbę Margaret Thatcher tropili dwóch ministrów z jej rządu.
    =========

    Jak widać, wymiana przysług, nic osobistego co mogłoby komplikować sprawowanie władzy……..
    Narody Wybrane bywają różne……

  577. Tak dla przypomnienia sprzed kilku miesięcy
    Nie było do tego chyba zbyt wielu komentarzy.

  578. Obecnie w Dumie Federacji Rosyjskiej zasiada w niej 238 deputowanych z partii Jedna Rosja, 92 z partii komunistycznej (KPRF), 64 z partii Sprawiedliwa Rosja i 56 z Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji (Władimira Żyrynowskiego). Parta Jedna Rosja określana jest jako konserwatywna partia centrowa. Partia Sprawiedliwa Rosja, która ma być socjaldemokracją centrolewicową. Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji, będąca partią populistyczno nacjonalną.

    Pytanie jest takie za programem jakiej partii opowiada się Wiesiek i pozostałe Matysiaki ze skansenu im Wandy Wasilewskiej, tworzący obecnie Wirtualny Związek Patriotów Rosji w Polsce. Dla ułatwienia dodam tylko, że parta Liberalno-Demokratyczna Rosji postuluje odbudowanie Rosji w granicach Imperium Rosyjskiego (wraz z okręgiem autonomicznym prywiślańskim plus nabytki do linii Odra Nysa Łużycka), oraz przyłączenie do Rosji wszystkich terytoriów republik, które w latach 90. od sojuza się oderwały.

  579. „Sektor finansowy doprowadził do zdesynchronizowania gospodarki i rynków finansowych”

    Prawdę mówiąc – P. Kuczyński robi ludziom wodogłowie. Bo gdyby tak było, to już świat kapitalistyczny dawno zamknąłby ten szwindel. Dzisiaj w BBC namiętnie i z powaga analizują spadek indeksów na giełdzie w NYC i dlaczego – bo spadek popytu na ropę może świadczyć o spowolnieniu gospodarki światowej, w tym chińskiej. Giełda to podobno jedno wielkie kasyno i metoda psucia gospodarki, a nie zamknięto jeszcze żadnej giełdy akcji, ani kontraktów futures na ropę.

    Kuczyński powtarza we wszystkich studiach, do których go zapraszają o tym, jakie pieniadze można zarobić na futures, wystarczy zlewarować i cyk-mig i ludziom oczy robia się kwadratowe, a z podziwu nad madrością pana analityka wyłażą im z orbit. Ale nie wspomni Kuczyński słowem o tym, że równie szybko można stracić o ile się jest po złej stronie rynku. I przede wszystkim, że kontrakt musi być w końcu zrealizowany na rynku spot, z prawdziwą dostawą, albo wszystkie pozostałe kontrakty są zwijane pod groźba takiej realizacji. Nie słyszałam, aby ktoś poważny obnosił się z teorią wyznawana przez Kuczyńskiego. Ani w jakichkolwiek mediach podawano te banialuki. To jest kompromitacja. Ale ciemny lud w kraju pod etykieta NEOLIBERALIZM kupi każde barachło.

    Ale analityk Kuczyński ma złota radę dla Rosji – to, że Rosja nie próbuje za pośrednictwem rynków finansowych przeciwdziałać krachowi na rynku ropy, dziwi mnie niepomiernie. Zamiast wyrzucać miliardy dolarów na beznadziejną obronę rubla, wystarczyłoby te same pieniądze wrzucić na rynek kontraktów na ropę. Utrzymanie ceny ropy w USA (ropa WTI) na poziomie 70-80 USD za baryłkę byłoby o wiele łatwiejsze, a rubel sam by się wtedy obronił.

    Wreszcie wyszło szydło z worka – Putin jest durniem i ta jego Nabiulina z CBR. Ciekawe ile Kuczyński sam zarobił w tym kasynie, dla siebie i dla swoich klientów. Mam jednak przeczucie, że największą pozycję w jego dochodach stanowia gaże za występy w mediach.

  580. Zapomniałem dopisać, że KPRF to partia komunistyczno nacjonalistyczna postulująca utworzenie ZSRR bis.

  581. @Nemer
    „Tak dla przypomnienia…”

    Właśnie to chciałem napisać do @Pół żartem w odpowiedzi na stwierdzenie o suwerennej Polsce:

    „Suwerenność to także samodzielność intelektualna i zdolność do samodzielnego formułowania własnych wystąpień.”

    Moim zdaniem polscy politycy nie myślą w sposób suwerenny, posługują się zużytymi kliszami i matrycami. Od tego trzeba zacząć.

  582. Do kosza z polskimi politykami, do kosza! Matysiaki ze skansenu im. Wandy Wasilewskiej, tworzący obecnie Wirtualny Związek Patriotów Rosji w Polsce na blogu p. Daniela Passenta od dawna kują nowe kadry. Część w ogniu zwycięskich walk polemicznych już nawet została częściowo wykuta. Ministrem połączonego resortu finansów i gospodarki, będzie zapewne Wiesiek. A Ministrem połączonych resortów Kultury i Szkolnictwa Wyższego Absolwent.

  583. „Jesli sie potwierdzi (a slychac plotki) ze A.A. od niego odchodzi to bedzie prawie pewny papierek lakmusowy ze Radzio jest skonczony.”

    Talib Rado skonczony jest . Nie zaden tam Radzio. Z papierkiem tez bym nie zaczynal. Lakmusowym czy jakim kolwiek innym.

    A tak nawiasem

    Rusofobia polaczyla taliba Rado i AA. To na tym rusofobicznym materacu wojlokowym splodzone zostaly dwa owoce ich politycznego zwiazku. Dzisiaj juz pewnie nastolatki z nich sa.

    Alisci. Rado nie do konca rozumial neokonow. Zydow przeciez. AA zas to neocon jak sto mefistofeli. Za pan siostra z Vickey Nuland. I za pan brat z Vickey mezem, Robertem Kaganem. Bo to sa te dwa neokony napedzajace PNAC.

    Kaganowicz to zupelnie inny Zyd byl. But I digress

    Wiec gdy zaczeto wywolywac wilka z lasu i tworzyc POPiSowa tzw. Polityke Wschodnia, AA miala decydujacy glos. Jako neocon zagraniczny. A Rado byl neokonem tubylczym, z AA nadania. Oraz z nadania waszyngtonskich bossow AA. Az wybuchl Majdan, w rezultacie tego wszystkiego.

    Dziesiejsze pojscie pani Premiery Kopacz po rozum do glowy – w przeciwienstwie do chodzenia w tym samym celu do innej czesci ciala – i nie wspominanie ani Ukrainy ani Rosji w przemowieniu noworocznymm do Narodu, to nasza nadzieja.

    Idzmy za ciosem wiec. I nie piszmy glupot zupelnie odwrotnych.

  584. tejot
    5 stycznia o godz. 17:57 679550
    ============================
    Tejot jesteś genialny, z tym odkryciem energii ze Słońca.
    Tylko dlaczego Twoich tekstów nie da się czytać?

  585. Przezwyciezajac enigme ostatnich przemilczen prasy Murdocha

    Zadnego dodatniego plusa nie ugramy z Rosja, obgryzajac po kostkach batiuszke Putina. A tylko to obryzanie , jak dotad, czynili POPiSwcy. Oraz antuputinowe wesolki blogowe. Wlacznie z ich wysilkami smolenskimi.

    Brak demokracji w Rosji, wynikajacy z 86 procentowego poparcia dla Putina i jego partii, to rzecz do rozpracowania przez CIA. Innej mozliwosci ja nie widze.

  586. Arytkul Kuczynskiego mnie nie urzekl (mowiac dosc eufemicznie). On filozofuje i wyglasza chwytliwe maksymy w stylu „kazdy medal ma dwie strony”. Czy komus w Polsce, w rzadzie czy w opozycji, pomaga to podjac trafne decyzje ekonomiczne?

    Nie wiem jakie pan K. ma wyksztalcenie, ale sama jako ktos z wyksztalceniem matematyczno – ekonomicznym widze ze on ani nie rozumuje scisle ani nie uzywa arkanow ani nawet jezyka ekonomii w swoim rozumowaniu.

    Np. pisze: Jeśli chodzi o wpływ na ludzi, to sytuacja też jest prosta. Jeśli ceny spadają, to ludzie odkładają zakupy, licząc na to, że na przykład telewizor będzie niebawem jeszcze tańszy. , podczas gdy wiadomo, ze w agregacie jest dokladnie odwrotnie. Inaczej konkurencja cenowa nie miala by w ogole sensu.

    Albo to: nawet w Stanach, gdzie na razie zagrożenia deflacją nie ma, tania ropa nie jest wyłącznie błogosławieństwem. Dzięki ropie łupkowej gospodarka USA miała przewagę konkurencyjną nad innymi krajami, które musiały kupować droższą ropę. Teraz ta przewaga znika.

    W jaki sposob tania ropa rani gospodarke USA, kiedy widac golym okiem, ze jest dokladnie odwrotnie? Skad pan Kuczynski te madrosci wzial? Niech prosze porozmawia z ekonomistami i biznesmenami amerykanskimi i zapyta sie co oni na ten temat sadza.

    USA nie sa gospodarka surowcowa, jak np. Libia czy Rosja. To oznacza, ze w GDP dominuja dobra wysoko przetworzone. Czyli, w wielkim skrocie, tania energia zwieksza oplacalnosc produkcji i GDP rosnie, co sie wlasnie w USA dzieje. Odwrotnie jest w Libii i Rosji, gdzie eksport surowcow nieprzetworzonych jest glownym skladnikiem GDP.

    Tak, USA maja zloza ropy na Alasce, w Texasie, Oklahomie i kilku innych miejscach jak rowniez i zloza ‚shale oil’, ktore po pierwsze sa zabezpieczeniem strategicznym a po drugie sa eksploatowane gdy globalne ceny ropy czynia to oplacalnym. Obecnie taniej jest jednak wydobywac rope w Prudhoe Bay na Alasce a reszte kupowac np. w Meksyku czy Kanadzie. I to sie wlasnie dzieje. Eksploatuje sie tez zloza lupkowe ktore sa oplacalne bo sa takie o oplacalnosci powyzej ~$40. Niektory operatorzy zloz lupkowych musza chwilowo zaprzestac eksploatacji i ja wznowia jesli ceny pojda w gore. Na tym polega wolna, elastyczna ekonomia, robi sie to co ma sens ekonomiczny plus dba sie o zabezpieczenie startegiczne na czas gdy sytuacja ekonomiczna ulegnie zmianie.

    Tego, ze pan K. widzi jakas sprzecznosc w tym, ze czasie gdy popyt na rope wzrosl o x% to jej cena nie wzorsla tez o te same x% tylko o y%, nie bede nawet juz komentowala. Tu nie trzeba studiow ekonomicznych tylko zwykly kurs przysposobienia do ekonomii. Zdaje mi sie, ze na wyzszych latach studiow takowy byl oferowany niezleznie od kierunku. Moze pan K.i wagarowal albo studiowal jedynie sluszna za jego mlodosci wersje ekonomii. Wystarczylo by tez gdyby pan K. w mlodosci zajmowal sie handlem np. jablek na targu. Bylby wtedy wiedzial jaki jest realny, w przeciwienstwie do wydumanego przez niego, zwiazek pomiedzy podaza, popytem i cena.

    Wreszcie taki passus: Nawiasem mówiąc: to, że Rosja nie próbuje za pośrednictwem rynków finansowych przeciwdziałać krachowi na rynku ropy, dziwi mnie niepomiernie. Zamiast wyrzucać miliardy dolarów na beznadziejną obronę rubla, wystarczyłoby te same pieniądze wrzucić na rynek kontraktów na ropę.

    Czyli co – Rosja miala by skupowac po zawyzonych cenach swoja wlasna rope na otwartym rynku? Przez jak dlugo? Na rynku nie wystarczy otworzyc kontraktu zeby zachwiac cena. Trzeba go jeszcze utrzymac przez jakis czas aby aby zapewnic tzw. volumen. To wymagalo by ogromnych nakladow a i tak wszyscy by wiedzieli ze to Putin skupuje kontrakty na rope (ktora sam dzien wczesniej sprzedal po $50 za barylke) po $80 za barylke i, ze sam bedac ogromnym producentem ropy, bedzie te kontrakty, albo fizyczna rope, musial wczesniej czy pozniej spowrotem rzucic na rynek. Wystarczylo by tylko czekac az Bank Rosji splajtuje. Rosjanie nie sa tak naiwni aby grac w pokera sugerowanego przez pana K.

    Moze to nie przyszlo panu K. do glowy ale znacznie prostszym rozwiazaniem, branym zreszta przez analitykow pod uwage, jest ograniczenie podazy ropy przez Rosje. Jak ktos juz tu wczesniej pisal, nadwyzka podazy ropy naftowej wynosi obecnie okolo 1 miliona barylek dziennie. Wystarczylo by aby Rosja zmniejszyla produkcje o np. 2 miliony barylek dziennie aby tymczasowo zachwiac podaza i spowodowac wzwyzke cen.

    Z tym zagraniem zwiazane sa jednak dwa problemy. Po pierwsze byc moze Rosji po prostu na taki krok w obecnej kryzysowej sytuacji nie stac. Utrata 20% dochodow z ropy (Rosja produkuje obecnie ok. 10 milionow barylek dziennie) moze byc dla rzadu FR najzwyczajniej nie do zaakceptowania. Po drugie, i to jest wazniejsze, ograniczenie produkcji przez Rosjan spowodowalo by tylko chwilowe zachwianie cenami. Dlaczego? Dlatego ze konkurenci Rosji tylko czekaja na mozliwosc zwiekszenia wydobycia wiec w bardzo krotkim czasie weszli by na rynki obslugiwane przez Rosjan. Rezerwy startegiczne najwiekszych konsumentow ropy sa na najwyzszym poziomie od chyba 6 lat wiec kupujacy mogli by w miedzyczasie ograniczyc zakupy ropy po wyzszych cenach aby zdampowac popyt i nie dopuscic do nadmiernego wzrostu cen (czyli mowiac po ludzku przeczekac wysokie ceny) az do momentu kiedy Saudowie, Wenezuela, Irak i inni wypelnili by luke po Rosji. Wiec taki gambit sie Rosji nie oplaca i dlatego go nie robi.

    Na koniec taka uwaga. Mnie tam pan Kuczynski na odleglosc ani nie pomoze ani nie zaszkodzi wiec jestem na niego „cool”. Ale przez sentyment do kraju apeluje aby takich „ekonomistow” odstawic na dobrze platna emeryture. Czysto ekonomicznie bedzie to bardziej oplacalne niz kierowanie sie jego radami.

  587. Wacław 2:05
    Ubawiłam się – dzięki!

  588. No rzeczywiście. Nie ma mądrych, na niektórych mądrych komentatorów. Tylko oczy zaczynają boleć od „mądrości”.

  589. Sylwia (1:21)

    Nabazgral P. Kuczynski niejaki:

    „Utrzymanie ceny ropy w USA (ropa WTI) na poziomie 70-80 USD za baryłkę byłoby o wiele łatwiejsze, a rubel sam by się wtedy obronił.”

    Sylwia mu na to szydlem w brzuch – buch:

    „Wreszcie wyszło szydło z worka – Putin jest durniem i ta jego Nabiulina z CBR. Ciekawe ile Kuczyński sam zarobił w tym kasynie, dla siebie i dla swoich klientów. Mam jednak przeczucie, że największą pozycję w jego dochodach stanowia gaże za występy w mediach.”

    Po raz pierwszy poczulem szacun dla naszej brydzystki blogowej. Z Bergamutow nadajacej. Ona czuje bluesa!

  590. Pół żartem (20:07),

    Tak, spadek cen benzyny to byla bardzo mila niespodzianka po moim powrocie do domu. Ostatnie lata przyzwyczaily nas do stalej tendencji wzwyzkowej, wydawalo sie ze tak juz po prostu musi byc. Przed wyjazdem w sierpniu placilem chyba ze 4.5 dolara za galon premium a dwa dni temu jak po kilkumiesiecznej przerwie pojechalem na pobliska stacje i zobaczylem cene nieco tylko powyzej 2 dolarow to moja pierwsza reakcja byla ze obsluga jeszcze nie wytrzezwiala po Sylwestrze i im sie cyferki w wyswietlaczu cen pomieszaly.

    Byl to tym wiekszy szok bo akurat w Singapurze cena benzyny jest bardzo wysoka, duzo wyzsza niz w Europie. Okolo 2 dolary za litr, czyli ~7.5 USD za galon. Tylko ze tam niewiele osob kupuje samochody gdyz sa one oblozone bardzo wysokimi podatkami, a same miasto-panstwo jest niewielkie obszarowo i posiada bardzo wydajna komunikacje publiczna.

  591. Sztuczne podtrzymanie ceny ropy na poziomie 70-80 USD za baryłkę jest dzisiaj przedsiewzieciem raczej dosyc trudnym. Ze komus takie przedsiewziecie sie moze wydawac realnym, jest mozliwe. Pytanie tylko: co za duren to musi byc?

    Piotr Kuczynski, podsuwajac Putinowi takie rozwiazanie rosyjskich problemow ekonomicznych, stal sie takim wlasnie durniem. I Sylwia to wylapala!

    Pust’ wsiegda budiet Sylwia
    Pust wsiegda budiet ropa
    Pust wsiegda budiet Putin
    Pust wsiegda budu ja

  592. Pół żartem
    6 stycznia o godz. 5:13
    Ups! 🙂

  593. „Zmiany w PIT. Od 1 stycznia odpis na trzecie i czwarte dziecko wzrasta o 20 procent. I jezeli komus nie starczy podatku na odpis – to dostanie te pieniadze.”

    A jak komus nie starczy chuci, pomimo usilowan, na trzecie czy czwarte dziecko, to co dostanie? 5-10 procent moze? Bo cos dostac oni powinni. Za sama gotowosc do wypelnienia poslania katonarodowego.

    PS. Ja ta nasza najnowsza inicjatywa prokreacyjna sie ma do chinskiego limitu: jedna rodzina=jedno dziecko, nikt jeszcze nie wie. Oczekiwania sa podobne: rzadowa inicjatywa swoje, ludzkie bzykanie swoje. I to dzieki temu the world is still turning as it should

  594. Nie Ups tylko Fedex.

  595. Te kangury. Oraz kangurzyce. I te ichnie pol slowka. Gra pol slowek. Glizda w parapecie

  596. Ja widzialem ups. U J-E

  597. Moj chetny bloguje z kazdom cicho lipom.
    A ja sie tego wystrzegam

  598. Pisze bo lubiem.I nikt z prawiczek nie morze mi potskoczyc. A jak nie pisze to wtedy duzo myslem. Albo slucham Muzyki klasycystycznej. Najwiecej to Oniegina albo
    Kruckoja.

  599. Orteq,
    to przeczytaj uważnie post do którego odnosi się odnoszę, będziesz wiedział czemu ups.
    Mogę napisać Oooops!

  600. Zakochałem się chyba w jasnym gwincie i jest mi jakoś lekko tak…

  601. Tym lekciej ci jest im plec jg odpowiedniejsza jest. Cwierc zartem ty jedna jest. A nie zadna tam pol zartem

    Dzieckow z tego zwiazku byc nie powinno. Noo, chyba ze in vitro se zafundujecie. Ale ja siem na tym nie wyznajem. Sorry ja tiebia

  602. Poddajem siem, J-E

  603. E-J tez ja siem poddajem

  604. Nie wiem dlaczego jg wysyla takie rzeczy na moj adres IP