Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

1.02.2015
niedziela

Teatr lalek

1 lutego 2015, niedziela,

To, że Polskie Stronnictwo Ludowe wystawiło swojego kandydata na prezydenta, to zrozumiałe. Ryzyko co prawda jest duże, bo kandydat PSL może otrzymać poniżej 10 procent głosów, ale popieranie Bronisława Komorowskiego, w sposób oczywisty kandydata Platformy, też byłoby dla PSL kosztowne.

Oznaczałoby „przyspawanie” do Platformy. Kandydatem ludowców został Adam Jarubas, 40-letni polityk samorządowy, szerzej nieznany marszałek województwa świętokrzyskiego. Jest to dobrze zapowiadający się polityk z przyszłością, nie mam nic przeciwko niemu.

Natomiast nie podoba mi się, że liderzy PSL – podobnie jak liderzy SLD – nie mają odwagi stanąć do wyborów i chowają się za pięknymi i młodymi. Magdalena Ogórek, a raczej dr Magdalena Ogórek, i Adam „Adaś” Jarubas zostali wypchnięci na ring, ponieważ ani Leszek Miller, ani Janusz Piechociński nie mieli na to odwagi. Kiedy panowie Kalinowski i Piechociński przedstawiali kandydata PSL i kazali na niego mówić „Adaś”, nie podobało mi się to, podobnie jak to było w czasie niefortunnej prezentacji kandydatki SLD, której Miller nie pozwolił powiedzieć ani słowa.

W pewnym stopniu dotyczy to także Prawa i Sprawiedliwości. Jarosław Kaczyński woli zostać premierem niż stanąć oko w oko z Bronisławem Komorowskim. To jego prawo, jego wybór. Ale gdzie się podział żelazny kandydat PiS, profesor Piotr Gliński? Gdzie najbardziej znani i doświadczeni politycy PiS, tacy jak panowie Brudziński, Błaszczak, Czarnecki, Kuchciński, Jasiński, Lipiński, Sasin i inni?

Okazuje się, że ci, którzy na co dzień i na trwale symbolizują PiS, który walczą jak lwy w obronie tej partii w stacjach radiowych i telewizyjnych, w oczach ich własnej partii nie mają szans w wyborach prezydenckich, są jak gdyby zużyci, trzeba było więc sięgnąć do polityka mało znanego, Andrzeja Dudę, który dopiero teraz walczy o rozpoznawalność i nie będzie się kojarzył…

Ci, którzy trzęsą partiami politycznymi, nie mieli odwagi wziąć na siebie odpowiedzialności, wysunęli młodych, medialnych i atrakcyjnych, skazując ich na gorycz porażki. Rozbawieni, roześmiani, zadowoleni, że znaleźli przedstawicieli nowego pokolenia, pięknych trzydziestolatków i czterdziestolatków.

Tylko czy ci kandydaci (-tki) startują w konkursie piękności, czy w wyborach na najwyższy urząd w kraju? Jeżeli do tego dodać pana Palikota, panią Grodzką, ewentualnie Kalisza, to rysują się jakieś dziwne parawybory, wybory spaczone.

Z jednej strony – urzędujący prezydent, polityk znany i doświadczony, a z drugiej galeria dublerów, którzy kandydują, ponieważ aktorzy pierwszoplanowi uchylają się od tego obowiązku, wolą pozostać za kulisami. Tam są bezpieczni, niech kto inny wyciąga za nich kasztany z ognia.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 563

Dodaj komentarz »
  1. „Ci, którzy trzęsą partiami politycznymi, nie mieli odwagi wziąć na siebie odpowiedzialności, wysunęli młodych, medialnych i atrakcyjnych,…”

    No ale Komorowski przecież też nie jest liderem partyjnym. Nawet nie wiem czy on formalnie jest jeszcze członkiem PO.

    Natomiast zgadzam się, że te wybory przypominają „teatr lalek”.
    To jest jakaś wykreowana alternatywna rzeczywistość.

    Pewnie dlatego realna polityka zaczyna się rozgrywać na ulicach.

    Pzdro

  2. Pozorowana demokracja.

  3. Ewa-Joanna

    No własnie – fasadowa demokracja

    Pzdro

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Kartka z podróży
    Powoli przestaję czytać newsy z Polski, bo i wstyd mi i szlag mnie trafia na tę powszechną głupotę i niemożność. I choć sobie powtarzam – mają co wybrali, to jednak pogodzić się z tym trudno.

  6. Afganistan jak Solaris czyli dokument BBC (dla anglojęzycznych):
    https://www.youtube.com/watch?v=UM8W87UcO2U

  7. @Ewa-Joanna
    „I choć sobie powtarzam – mają co wybrali,”

    Wybierają to co sama wybrałaś.

  8. Panie redaktorze, pański felieton ma bardzo delikatny i uprzejmy tytuł. To nie jest teatr lalek,to teatr marionetek, które poruszają się za pomocą sznurków swoich wodzów. Jeśli majowe wybory prezydenckie mają jakoś przebiegać jako plebiscyt głosowania na prezydenta Bronisława Komorowskiego to po co je w ogóle organizować? Pozostający w kulisach tego teatrzyku wodzowie piszą scenariusz i opracowują didaskalia sztuki o demokracji. Oni wiedzą, że piękni trzydziesto- i czterdziestoletni aktorzy przegrają w walce wyborczej i szybko zostaną zapomniani przez wyborców. Na placu boju pozostaną na najbliższe 5 lat starzy wodzowie, którzy osiągnęli wiek emerytalny i nie chcą zejść ze sceny. Mam nadzieję, iż wodzowie PiS, SLD i PSL przegrają w najbliższych latach, przed 2020 rokiem, gdy skończą się europejskie pieniądze nowego pl,anu Marszala, zostaną zmieceni z polskiej sceny politycznej przez dzisiejszych 30 latków, którzy już na tyle poczuli rozczarowanie do twórców III RP z ich cynizmem, brakiem wiedzy społeczno-politycznej i przewodniej idei programowej na najbliższe 10-15 lat.

  9. fidelio 21:34
    Nie każdy może emigrować, ale każdy może głosować.

  10. @Ewa-Joanna
    „Nie każdy może emigrować, ale każdy może głosować.”

    Ale tylko to pierwsze gwarantuje zmianę. Przynajmniej krajobrazu.

  11. PiS, PSL, SLD nie mają odwagi i wystawiają kandydata niebędącego liderem, jedynie PO postępuje odważnie i wystawia kandydata niebędącego liderem.

    Brawo Passent, tekst (TEKST) wzorcowy w instruktażu kadzenia władzy.

  12. Demokracja działa tylko w krajach suwerennych , a nie w krajach które zrezygnowały z suwerenności i przypominają gubernię za którą decyzje podejmują w innych stolicach.
    O co mają walczyć politycy , którzy nawet po sukcesie wyborczym nie mają żadnej władzy , a tylko są tubami do nagłaśniania decyzji podjętych przez inne gremia.
    Politycy w Polsce walczą tylko o wygodne miejsca w parlamencie , gdzie „praca” jest lżejsza od snu. Opinie przez nich wygłaszane kompromitują ich , ale oni już okrzepli w cynizmie i bezwstydzie.
    W Polsce trzeba zmienić elitę polityczną, ponieważ panujacy nam „triumwirat” historyków przekroczył już wielokrotnie nawet próg własnej niekompetencji.
    Młodym Polakom trzeba stworzyć nowe cele motywujące ich do działania dla dobra Polski i własnej w Polsce przyszłości.

  13. Ja uważam, że w Polsce się zmienia, a największe zmiany są dopiero przed nami. Te największe zmiany nastąpią jak nie będzie z czego wypłacić emerytur.

  14. Kartko.

    Zastanawiasz się czemu Merinaleda mnie tak irytuje. A niby dlaczego ma tak piękna koncepcja ma mnie irytować?

    Denerwują mnie natomiast rozpowszechniane przez komisarzy z Merinaledy kłamstwa. Bawią się za substydia rządowe w obóz harcerski, toteż dziwię się, że reszta Hiszpanii patrzy na to spokojnie. Ten wesoły kołchoz nie ma nic wspólnego z prawdziwymi spóldzielniami pracy które są w Hiszpanii popularne, np. Mondragon, bodajże największy, będący w rękach pracowników co-op na świecie.

    Przypominasz mi o komunach w USA. Jest ich sporo. Jedna z wiekszych o nazwie Detroit, po latach wesołych, zasłużenie padła,

  15. Duende

    Gdybyś Ty wiedział ile instytucji, firm, czy innych projektów trudnych do zdefiniowania bawi się w Polsce w „obozy harcerskie” – za pieniądze rządowe czy unijne.
    Tyle, że jak ognia unikają jakichkolwiek skojarzeń z „komuną”.

    Naprawdę ta andaluzyjska Merinaleda to przy nich mały pikuś.

    Pzdro

  16. Kartka,

    Co sie odwlecze to nie uciecze. Pisales chyba wczoraj to na blogu, ze:

    “Grecja nie będzie dalej współpracować z kontrolerami Komisji Europejskiej, Europejskiego Banku Centralnego i MFW. Zamiast tego Ateny będą współpracowały z „prawowitymi instytucjami Unii Europejskiej i Międzynarodowego Funduszu Walutowego.” oraz “W Grecji zalęgły się całe kolonie kontrolerów od kredytów, de facto kontrolujących grecką administrację. To doskonale opłacani ludzie – opłacani w ramach udzielonych kredytów tak więc Grecja ich utrzymuje.”

    Przeczytalem dzis przy sniadaniu w WSJ, ze nowy rzad Grecji wlasnie wczoraj zatrudnil firme konsultingowa Lazard Financial posiadajaca trzy siedziby glowne (tzw. principal offices) w New York City, Londynie i Paryzu, a zarejestrowana na Bermudach. Firma znana jest z doradztwa finansowego dla rzadow i restrukturyzacji kapitalowej gospodarek. Czyz nie jest to ciekawy obrot spraw?

  17. Duende

    Ale dzięki za zwrócenie uwagi na baskijski Mondragon.

    To bardzo ciekawa forma organizacji spółdzielczej.

    Znalazłem obszerny tekst o Mandragonie

    Fragment:

    „Zarobki w spółdzielni Mondragón są własnością jej członków. W miejsce pensji, członkowie otrzymują miesięczne zaliczki – zwane anticipos – na poczet dochodów oczekiwanych przez spółdzielnie. Dwie kolejne zaliczki zgodnie z hiszpańskim zwyczajem są udostępniane w czasie Bożego Narodzenia i w okresie wakacyjnym. Spółdzielnie przestrzegają „zasady zewnętrznej solidarności”, w ramach której zaliczki nie powinny znacznie przekraczać wynagrodzeń wypłacanych za porównywalną pracę w pobliskich przedsiębiorstwach sektora prywatnego. Poziom wypłaty każdego członka jest określany w pierwszej instancji przez ranking wartości pracy, który Rada Społeczna przypisała do danego stanowiska. Ogółem dochody są utrzymywane na tak równym poziomie, jak to możliwe. Największe anticipos, które spółdzielnia wypłaca swym członkom nie mogą przekraczać najniższego stopnia uposażeń w stosunku większym, niż osiem do jednego. W przedziale od 1956 do 1990 roku, członkowie odnotowali szacunkowy wzrost w sile nabywczej o około 250 procent.”

    Całość pod linkiem:

    http://www.dystrybucjonizm.pl/dr-race-mathews-mondragon-i-globalny-kryzys-gospodarczy/

    Pzdro

  18. Staruszek,

    “Tęsknisz za naśladowcami i potomkami Józefa Ignacego Kraszewskiego? Nawet miejscowy Dr Omega musi dzielić czas na starania o ziele oraz na przeniesienie wydajności z 1,1 na 3 i dwa kawałki dla mieszkańców partykularza ….”

    Nie, nie tesknie wcale. Wiesz, ja tu wpadam okazjonalnie, wlasciwie tylko w niektore weekendy. Stanalem wiec jak wryty kiedy zobaczylem, ze ruch na EP spadl niemal do zera. Rozumiem, ze pogoda ladna i wszyscy w polu.

    Jak przywolales Jozefa Ignacego Kraszewskiego, zagladnalem na net aby sobie przypomniec nieco bio faktow o nim. Znalazlem taki oto cytat z jego dziel (przepraszam z gory wszystkie panie):

    “Między koniem a kobietą jest wiele podobieństwa: oboje kochamy, obojgu nie wierzymy, bez obojga się nie obejdziemy.”

    Postep jest jednak widoczny i niuchronny. Teraz w kraju o koniach nikt juz tak nie powie.

  19. Equinox

    Jak to mawiają: „Stare koty za płoty”

    Wiesz, sami sobie zatrudnili nowych na miejsce starych – narzuconych.

    Tak na marginesie. …

    Niemcom się najwyraźniej ulało z powodu Grecji. W Deutsche Welle już dawno nie czytałem tak wsciekłego tekstu:

    http://www.dw.de/grecja-w-amoku-komentarz/a-18228243

    Pzdro

  20. @Equinox
    „Przeczytalem dzis przy sniadaniu w WSJ, ze nowy rzad Grecji wlasnie wczoraj zatrudnil firme konsultingowa Lazard Financial posiadajaca trzy siedziby glowne (tzw. principal offices) w New York City, Londynie i Paryzu, a zarejestrowana na Bermudach. Firma znana jest z doradztwa finansowego dla rzadow i restrukturyzacji kapitalowej gospodarek. Czyz nie jest to ciekawy obrot spraw?”

    Już kiedyś Goldman Sachs tuszował im długi, więc może pora na drugie podejście.

  21. Ten kandydat PSL nieźle się prezentuje i szybko się odciął od głupawych zdrobnień. Jak na razie to on ma najbardziej rozsądne wypowiedzi do mediów i jakoś nie pasuje mnie do PSL’u.
    Wystawiany kandydat może się nieźle wypromować i w takim polskim ogólnym niezadowoleniu , ktoś kto się nieźle pokaże może sprawic niespodzianke

  22. Kartka,

    „Wiesz, sami sobie zatrudnili nowych na miejsce starych – narzuconych.”

    I co, to jest cala strategia Syrizy? Odmroze sobie uszy na zlosc Merkel?

  23. Equinox,
    czasem jest duża różnica między tym co się spodziewa, a tym co się zastanie. Są takie sprawy, których ominąć się nie da.

  24. Equinox

    Nie znam strategii Syrizy. Znam tylko jej deklarowane cele.

    Strategia się przedemną, jak wiekszością obserwotorów, odsłania nieomal z godziny na godzinę.

    Wizyty polityków greckiech w stolicach europejskich to element gry na podział Europy z wykorzystaniem naturalnych tendencji do osłabienia hegemonii Niemiec w EU.

    Z punktu widzenia greckiego to sensowne działanie.

    Pzdro

  25. Co do naszych lalek z teatrzyku to oczywiście, że jedynym i prawdziwym ludowym kandydatem jest Gajowy Komorowski, nie ma lepszego! No przecież to jest wypisz wymaluj Sarmata, który właśnie wyszedł z lasu ze złowioną zwierzyną, flinta jeszcze gorąca od wystrzelonych pocisków, a on zaraz będzie biesiadował przy ognisku i gawędził z miejscowymi wieśniakami. To archetyp! A z archetypem jeszcze nikt nie wygrał, spytajcie Carla Gustawa Junga.

  26. Fidelio

    Wujek Bronek z flintą. Masz rację – to archetyp kulturowy.

    Mnie się od tego archetypu słabo robi.

    Pamietam, że prowadziłem z Tejotem dyskusję na temat zaangazowania militarnego Polski na Ukrainie. Chodziło o wypowiedź Dudy o zabowiązania sojuszniczych w ramach NATO, która tyle szumu wywołała.

    I postanowiłem uzbroić się w argumenty. W tym celu wysłuchałem wywiadu upudrowanego Komorowskiego z redaktorem Kraśką.

    To był cięzki kwadrans! Ledwie wytrwałem.

    Pzdro

  27. Kartka,

    „Niemcom się najwyraźniej ulało z powodu Grecji. W Deutsche Welle już dawno nie czytałem tak wsciekłego tekstu: … ”

    Trudno znalezc jakakolwiek wscieklosc w linkowanym tekscie. Z punktu widzenia Niemiec, glownego kredytodawcy EU, to nawet calkiem rozsadny tekst. Np. taki cytat z Barbary Wesel „Nie będziemy narzucać się Grekom z pieniędzmi. Jeśli nie chcą z nami rozmawiać, to nie.”

  28. Może ta nowo zatrudniona firma konsultingowa w Grecji ma być liskiem figowym , dla jednak koniecznych niepopularnych w społeczeństwie decyzji. Na przepędzoną „trójkę” , której mandat i tak upływał z końcem lutego , już nie da się zwalić, to Lazard Financiel musi robić za kozła ofiarnego.
    Wszystko na zasadzie, my rząd niechcemy, ale specjaliści mówią, że tak trzeba.
    .

  29. Equinox

    Jak na Deutsche Welle to wyjątkowo agresywny tekst. Podkreślam- jak na Deutsche Welle.

    Deutsche Welle to wzorzec poprawnosci politycznej i taktu.

    Pzdro

  30. Bywalec 2

    Nie ma co rozstrząsać.
    Po prostu sobie Grecy dobrego adwokata najęli. Każdy na ich miejscu by tak zrobił.

    Pzdro

  31. @KZP
    „Wujek Bronek z flintą. Masz rację – to archetyp kulturowy.
    Mnie się od tego archetypu słabo robi.”

    Nic dziwnego, że słabo się robi – nie dość, że archetyp to jeszcze jeszcze uzbrojony.

    Oglądając zalinkowany przeze mnie wcześniej program BBC o zmaganiach zachodniej cywilizacji w Afganistanie doznałem czegoś na kształt epifanii – otóż obraz ubranych w swoje charakterystyczne szaty Talibów nałożył mi się na obraz Sarmaty – i nie mogłem dostrzec różnicy między nimi.

  32. Kartka,

    „Wizyty polityków greckiech w stolicach europejskich to element gry na podział Europy z wykorzystaniem naturalnych tendencji do osłabienia hegemonii Niemiec w EU. Z punktu widzenia greckiego to sensowne działanie.”

    Z pierwszym zdaniem powyzej sie zgadzam. Oni sie z tym raczej nie kryja. Z drugim zdaniem sie nie zgadzam, jesli Grecy tak mysla to jest to krotkowzroczne.

    Rozwoj sytuacji w Grecji jest bardzo na reke Stanom. Dominacja Niemiec w EU i ewentualny uklad a Rosja sa sprzeczne ze strategia USA (i niedobre dla Polski). Czytalem, ze podpisaniu umowy konsultingowej z Lazard bardzo przeciwstawiali sie politycy niemieccy w Brukseli. Tymniemniej podpisanie umowy z Lazard nastapilo wczoraj po telefonicznej rozmowie Tsiprasa z Waszyngtonem. Widac rowniez jak inne podejscie do dlugu, w stosunku do Niemiec, maja Francja i Wlochy. Rowniez UK ma inna strategie gdyz nie jest w strefie Euro. Obecna sytuacja jest powaznym testem dla Merkel i Niemiec.

  33. Powyzej w drugim akapicie powinno byc: „Dominacja Niemiec w EU i ewentualny ich uklad z Rosja”.

  34. Kartko,

    Firma założona przez księdza (Jose Arizmendiarrieta ) zawsze skazana jest na sukces.

  35. Equinox

    „jesli Grecy tak mysla to jest to krotkowzroczne.”

    Ale innej mozliwości nie mają by zrealizować swe cele. Przecież nie mogą zanegować swoich celów, które dały im zwycięstwo wyborcze.

    „ewentualny uklad z Rosja sa sprzeczne ze strategia USA (i niedobre dla Polski)”

    Owszem, sprzeczny ze strategią USA ale czemu niedobry dla Polski?

    Poza tym zgadzam się z Twoimi ocenami.

    Pzdro

  36. Duende

    „Firma założona przez księdza zawsze skazana jest na sukces.”

    Różnie bywa.

    Pzdro

    Ps. W Hiszpanii korzystałem z map „eroski”. Bardzo porządne, dokladne mapy – niemal sztabowe. „Eroski” wywodzi się z Mondragóny.

  37. Ton dyskusji na blogu redaktora Daniela Passenta może wskazywać na brak zainteresowania polskim teatrzykiem wyborczym w 2015 r.Blogowicze zajęli się niedzielnymi wyborami w Grecji i powołaniem na urząd premiera przywódcy Syrizy (jej pełna nazwa to Koalicja Radykalnej Lewicy) Alexisa Tsiprasa. Już pierwsze reakcje na powołanie greckiego rządu, który jest koalicją Siryzy z prawicowym ugrupowaniem Niepodlegli Grecy wskazują na zaniepokojenie Unii Europejskiej, a zwłaszcza Republiki Federalnej Niemiec powstałe w wyniku niedzielnych wyborów. Polecam artykuł redaktorki tygodnika NIE Agnieszki Wołk-Łaniewskiej „Grecka lewatywa”, z podtytułem „Wyklęty powstanie lud Europy?”. Jest to pierwsza od tygodnia ciekawa analiza sytuacji w Grecji.

  38. Osłabienie jedności UE raczej nie jest na rękę Polsce. Unia opiera sie na przestrzeganiu zawartych umów.
    Bez ich przestrzegania i konsensusu, przestanie istnieć. Taki rozwój nie może być w interesie Polski.
    Polska bez UE znalazłaby się poraz kolejny w histori dojść osomatniona, miedzy dwoma silniejszymi sąsiadami.
    Nic nie jest na wieczność, a napewno już Unia Europejska bez członków gotowych bronić jej jedności i kierującymi się zamiast tego jedynie swoimi krótkowzrocznymi , partykularnymi interesami.

  39. lspi

    Dzięki za rekomendację. Jutro się zapoznam.
    Znając zdolności Wołk-Łaniewskiej to na pewno ciekawy tekst.

    Pzdro

  40. Bywalec 2

    „Polska bez UE znalazłaby się poraz kolejny w histori dojść osomatniona, miedzy dwoma silniejszymi sąsiadami.”

    Widzę, że już pogrzebałeś Ukrainę. Realistyczne podejście.

    Pzdro

  41. Kartka,

    „Owszem, sprzeczny ze strategią USA ale czemu niedobry dla Polski?”

    To tylko moja skromna opinia, w ktorej nie jestem chyba odosobniony. Zreszta gdybym myslal inaczej to bym nie przebywal od 30 lat tu mieszkam, gdzie sie ozenilem i gdzie sie wychowuja moje dzieci. Tymniemniej zdaje sobie sprawe ze czesc Polakow mysli inaczej i niektorzy daja temu wyraz na blogu. Mnie po prostu psychologicznie jest nie po drodze z mentalnoscia Prusko-Ortodoksyjna. Tymniemniej to bylo by ciekawe z oddali obserwowac taki eksperyment gdyby doszlo rzeczywiscie do mocnego ukladu geopolitycznego Moskwa-Berlin co by sie dzialo wtedy w Polsce. Sadze, ze wiele osob zaglosowalo by niezwlocznie nogami. Niektorzy pewnie by poparli ten stan i czekali co z tego wyniknie. Tylko, ze mnie do tego nigdy nie ciagnelo i dalej nie ciagnie.

    No a teraz musze spasc na kilka godzin, czas aby zawiezc corke na mecz. Dobranoc dla wszystkich w kraju.

  42. Kartka z podróży godz. 0:06
    Cieszę się, że bierzesz pod uwagę moją rekomendację artykułu red. A.Wołk-Łaniewskiej w najnowszym numerze tygodnika NIE (nr 5 z 30.I.2015 r.). To ciekawy i dobrze udokumentowany tekst.

  43. Equinox

    „to bylo by ciekawe z oddali obserwowac taki eksperyment gdyby doszlo rzeczywiscie do mocnego ukladu geopolitycznego Moskwa-Berlin co by sie dzialo wtedy w Polsce.”

    Myślę, że nic by się nie działo.

    Pzdro

  44. Nasz teatrzyk wyborczy, będzie raczej w wydaniu prezydenckim nieciekawy, bez niespodzianek.
    Dopiero jesienne wybory Sejmu dostarczą wrażeń.

    Długi Grecji, tak zreszta jak i całego świata Zachodu, sa NIESPŁACALNE.
    Szczególnie gdy stopy procentowe obligacji danego kraju sa ustawiane dowolnie przez bankierów. I podlegają kolosalnym fluktuacjom w zależności od zapotrzebowania.
    Grecja mająca ujemny bilans handlowy, kurczącą się gospodarke i nadmiar siły roboczej na bezrobociu, nie jest w stanie płacić odsetek na poziomie 13,5%.

    Ten kto udzielał kredytów, też nie jest bez winy, więc będzie musiał część odpowiedzialności wziąć na siebie.
    Dorzuciłbym do tego współodpowiedzialność agencji ratingowych, dających fałszywe rekomendacje bankom.
    Ubezpieczenie zapłaci?

  45. ~Obserwator Obserwatorow : Dziwi mnie tylko jedno, a skoro na tym forum jest tylu „ekspertow” to moze uslysze odpowiedz na moje pytania.
    Po calkowitym rozpadzie ZSSR w 1990 roku, w nowo powstalej Rosji przez 12 lat trwal kryzys gospodarczy, finansowy i spoleczny – to fakt.
    W tym czasie Rosja wyzbyla sie calej rezerwy w zlocie i brylantach odziedziczonej po ZSSR. W 2002 roku sytuacja zaczela sie stanbilizowac, ale Rosja wciaz borykala sie z niepokojami wewnetrznymi (wojna w Czeczeni numer 2). W roku 2007-2008 nastapil spowodowany oszustwami bankoe USA swiatowy kryzys finansowy (wiazanie pozyczek na nieruchomosci w „investment packages” i sprzedawanie ich funduszom inwestycyjnym z falszowanymi swiadectwami wierzytelnosci i falszywymi ubezpieczeniami przed bankructwem przez amerykanska firme AIG).
    Spowodowalo to zastoj w gospodarce Rosji na 4 lata – to nastepny fakt. I teraz moje pytanie drodzy „eksperci” – w jaki sposob upadajaca i rzadzona przez „gospodarczych idiotow” Rosja w okresie 7 lat (2002 do 2007 i 2011 do 20013) uzbierala 786 miliardow USD rezerw dewizowych i 1150 metrycznych ton zlota w rezerwir banku centralnego? w tym czasie USA – prymus ekonomiczny – poglebil swoje zadluzenie zewnetrzne z 8 do 18 trylionow USD, a zadluzenie wewnetrzne z 50 do 65 trylionow USD. O naszej najswietszej Rzeczypospolitej i jej dlugu juz nie wspomne (albo o stanie finansowym calej Uni Europejskiej i jej poszczegolnych czlonkow). Czekam na odpowiedz zawierajaca meritum a nie obelgi. zwiń
    ===================

    Interesujące pytanie…….

    Najwięksi dłużnicy z ratingiem AAA, kraje z niskim zadłużeniem z ratingiem śmieciowym.
    Oskubywanie krajów małych, to taki sport narodowy?
    Ciekawe, jak z większymi…..

  46. Grekom od dawna należało się mocne lanie w żopu. Ot chociażby za obdarowanie świata osobnikiem o imieniu Yanni.
    Ta anty-teza muzyki, prościzna, 3 akordy na krzyż na tle chmurki z syntezatora, narobiły dużo szkody dla światowej kultury. Do odniesienia sukcesu wystarczy muzyczny analfabetyzm, 8 blondynek grających na niebieskich skrzypcach oraz biały garnitur.

    Co gorsze, widownia jest przekonana, że to jest muzyka – panie tego – klasyczna. Screw you, Greece.

  47. … dalszy ciąg fascynującej sprawy ciągnika…
    =====================
    .
    Tłumaczy nam głąbom Rafał Fronczek, prezes Krajowej Rady Komorniczej, z polskiego na nasze…
    http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,17338394,Kto_odpowie_za_sprzedany_traktor_spod_Mlawy.html?pelna=tak&biznes=local#BoxBizImg
    Generalnie wszystko wedle prawa, a tak wogóle to komornika nie było w pracy, biedniaczek taki, więc nie czepiać sie.
    A rolnik ma pełne prawo, w świetle prawa, dochodzić swego w sądzie, wiec wszystko w porządku…
    .
    Jednym słowem, pier..doły światło ćmiące, ciąg dalszy.
    .
    Dzikie Pola…
    A jednak, tylko bejsbol najlepszym naszym przyjacielem jest, hej!
    .
    Komentarz pod spodem:
    ” r0b0l
    nie dość że okupant to jeszcze głupi
    nie pożałuję kopniaków ani kamieni
    może by warto pomyśleć o ruchu oporu i likwidacji niektórych urzędników, oczywiście na mocy wyroków sądów doraźnych podziemnych ;)))) ”
    .
    Świadomość w narodzie rośnie…

  48. Zgadzam się z tezą, że zarówno poziom zadłużenia USA i UE są największe od 25 lat w roku bieżącym i że to zadłużenie światowych potęg jest faktycznie niespłacalne. Stąd też warto w najbliższych miesiącach śledzić nową inicjatywę EBC o drukowaniu wielkiej masy pieniędzy w w eurowalucie. Ten pomysł na obniżenie zadłużenia był praktykowany przez prezydenta Obamę. Poczekajmy, jak ten finansowy trik wpłynie na poprawę gospodarki w eurostrefie.

  49. To wina Tuska!

    On raz przegrawszy – w ramach POPiSu – z najwspanialszym prezydentem tysiąclecia, który pelggł i na Wawelu pochowan …

    Tusk wypiął się na kandelabry w Pałacu na tyłach Księcia Pepi, na urząd bez władzy i bez szans dalszego rozwoju … i odkrył Amerykę. Wybory na urząd prezydenta RP już dawno nie powinny być bezpośrednie, budżet kancelarii powinien być zmniejszony do 1/10. Gdyż jest to relikwia po Jaruzelskim, a może nawet słynnym powiedzeniu Michnika, oraz po Wielkim Elektryku. Ale skoro tego nie da się zmienić w Konstytucji, to Teatr Lalek nie może odwołać kolejnego przedstawienia.

    Większy problem, a nawet cyrk prawdziwy odbędzie się przy następnym spektaklu za pięć lat/

  50. Sylwia godz.1:46
    Zgadzam się z Tobą Sylwio, że prawdziwy cyrk wyborczy odbędzie się w Polsce za pięć lat. Przecież w 2020 roku zostanie zamknięty kran z dopływem 400 mld złotych (w przeliczeniu na euro) pieniędzy z nowego planu Marshala, skończy się kariera polityczna prezydenta Bronisława Komorowskiego, przewodniczący Rady Europy Donald Tusk zakończy swoją drugą połowę kadencji w Brukseli i zapewne wystartuje do walki o prezydenturę III RP, dzisiejsi wodzowie PiS, SLD i PSL będą już na emeryturach z ZUS i rozpoczną pisanie swoich politycznych pamiętników, młodzi 40 letni będą zbliżali się do 50 roku życia i będą walczyć między sobą o polityczne synekury. Co będzie z obywatelami naszego państwa nie wie nikt, nawet wróżki i jasnowidzowie. Pożywim, uwidim – skazał sliepoj – i paszoł w kino!

  51. Kartka,

    Naprawde mocna os Berlin-Moskwa nie mogla by pozostac bez wplywu na reszte EU. Takie scenariusze sa rozwazane, poczytaj na ten temat. Nie mowie tu o jakis rurociagach czy zwiekszonym handlu maszyneria tylko o prawdziwym ukladzie polityczno-ekonomicznym do jakiego daza niektore kregi zarowno w Rosji jak i w Niemczech. Taki uklad pociagnal by za soba marginalizacje pozycji Francji i UK (nie mowiac o innych czlonkach EU, ktorzy juz dzisiaj sa w drugim rzedzie). Taki obrot spraw przyspieszyl by tylko zwrot UK w kierunku Ameryki (USA i Kanady), a co zrobila by Francja to trudno nawet powiedziec bo jej sytuacja stala by sie bardzo niewygodna i praktycznie bez dobrych wyborow. Oznaczalo by to ni mniej ni wiecej tylko rozpad EU w dzisiejszym ksztalcie politycznym. Koniec Weimaru. Jak wygladala by sytuacja Polski w systemie politycznym w ktorym dominujacymi graczami byly by Niemcy i Rosja nie chce spekulowac.

  52. Czytam komentarze , a co kilka dni ( zwykle co tydzień ) spotyka mnie informacja * zaloguj sie <co ?nie masz konta ? a to wykonaj to i tamto *
    Pisze swoj nick ,swój adres i chasło nadane przez Polityke i dostaje na czerwono info. np : taki nick jest znany , o adresie to samo , też chaslo itd.
    Uczestnicze w "teatrze lalek "jako przypadkowy aktor . Pisze do "Polityki " że posługuje się identyfikatorami akceptowanymi przez redakcje , i co ? ….milczenie- po czym … nastepuje rejestracja , podobne zabawy mam na blogu Janiny Paradowskiej .

  53. To, że jakiekolwiek zadłużenie państwowe jest niespłacalne jest mitem. Ameryka i inne kraje nie tak były zadłużone po II wojnie światowej, a Niemcy po pierwszej jeszcze bardziej, i co ?
    Inflacja spłaca wszystko.

  54. @wiesław59
    Ratuj!
    Najpierw spadła cena ropy naftowej, nikt nie pisze, że cena miedzi jest bardzo niska, to samo dotyczy pszenicy, cukru,….
    Od kilku dni widzę ,że spada bezwzględna wartość walut; relacja między euro a dolarem trzyma się na stałym poziomie 1,13.
    Co to może oznaczać?
    Jak nazwać takie zjawisko?
    Jedynie indeksy giełdowe rosną.

  55. Szykuje się nam ładny kryzys światowy.

  56. Wiesiek 59
    Ty i te liczby. Skąd je znowu ściagnołeś. Z Russia Today.
    Rezerwy walutowe Rosji mają wartość 432 mld $, a rezerwy złota 46,3 mld $.
    To jest napewno dużo i jak nie wiesz dokładnie to tak pisz, poprostu DUŻO.
    Rosja zaczyna pozbywać sie swoich rezerw dolarowych i kupować złoto, prawdopodobnie chce w ten sposób uwolnić sie z pod amerykańskich ekonomicznych wpływów i do tego jeszcze zagrozić dolarowi jako walucie światowej.
    Interesująca akcja, której znaczenie jest w USA oczywiście bagatelizowane.

  57. Wacław
    2 lutego o godz. 9:47

    Na mój rozum, fundusze hedgingowe- działające na zasadzie stada hien- wyniosły się z rynków surowcowych, a to spowodowało powrót cen żywności i surowców do ich rzeczywistej ceny równowagi.
    Zapotrzebowanie na surowce i żywność rośnie stosunkowo wolno, koszt przechowywania jest dość wysoki. Skoro magazyny są pełne, a popyt jest uzależniony od dochodów ludności, to spekulacja jest utrudniona.

    Gdzie hieny się przeniosły?
    Rynek nieruchomości, albo spekulacje walutowe, czy akcjami giełdowymi.
    Rośnie kolejna bańka…….

    W wywiadzie z Traderem 21 był wątek zmniejszenia lewarowania z 1:70 na 1:20.
    Więc ubyło sporo wirtualnej gotówki z obrotów.
    No i tej realnej, skoro kraje surowcowe będące dostarczycielem kapitału netto, notują spadek wpływów gotówkowych.
    To sie powinno przełożyć na wzrost cen obligacji rządowych.
    Banki centralne aby do tego nie dopuścić, zastepują więc pieniądz realny, wirtualnym…..

    Ps.
    Dlaczego nie ma tak pożądanej inflacji?
    Bo pieniądz nie jest w kieszeniach ludzi, tylko w bankach.
    Banki nie kupują towarów, tylko ludzie….
    To od ich poziomu konsumpcji zależy, czy czegoś brakuje na rynku i tworzy się nierównowaga pomiędzy popytem a podażą.
    Ograniczenie dochodów konsumentów skutkuje deflacją…..

  58. Bywalec 2
    2 lutego o godz. 10:16

    Zacytowałem interesujący moim zdaniem komentarz, nie wnikając w liczby.
    Ważny dla mnie był sens, opis trendu.

    Rosja czy Chiny, mają STAŁĄ nadwyżkę handlową w wymianie zagranicznej.
    Kraje Zachodu, stały deficyt handlowy i budżetowy, pokrywany obligacjami i rolowany nowymi zobowiązaniami.
    Każdy skok oprocentowania powoduje więc niewypłacalność.
    Tak załatwiono wiele krajów.
    W tym i Polskę.
    Pamiętasz skok oprocentowania za Gierka z 7 do 20% kredytów udzielanych przez banki komercyjne naszemu rzadowi?
    Długi państwowe wyceniane są nie na zasadach handlowych, tylko według kryteriów POLITYCZNYCH.
    Najważniejsze, by jakiś kraj się zadłużył, potem można mu dyktować warunki i wpływać na polityke wewnętrzną.
    To jest nowa broń, metoda wasalizacji świata.

  59. Przykłąd Grecji jest ciekawy.
    Warunkiem udzielenia kolejnego kredytu, był zakup okrętów podwodnych w Niemczech, za ponad 2 miliardy.

    Dziś czytam, że USA powinno dostarczyć na Ukrainę broń za 3 miliardy.
    Oczywiście, też na kredyt.
    Któż go będzie spłacał?
    Czy zwykli Grecy, czy Ukraińcy, mają wpływ na finansowe decyzje swoich rządów?
    Dokładnie taki jaki my, na wysyłanie naszych żołnierzy czy broni, gdzieś na krańce świata.
    ZEROWY!!!

  60. Wiesiek 59 twoją siła leży w poezji i w przytaczaniu nieudowodnionych faktów, dla podbudowania słuszności swojej ideologi.
    Geszeft z okrętami ma niewiele wspólnego z pomocą jaką UE udziela Grecji , nawet jak Grecy też te kupili znowu na krechę.

  61. Equinox

    To takie snucie analogii w odniesieniu do tego mitycznego już Weimaru – ostatnio bardzo modne równiez tutaj.
    Głównie traktowane jako straszak przed zmianami. Wizja Weimaru jest propagandowo nośna.

    Natomiast politycznym faktem jest, że w przeciągu niewiele ponad roku Polska z państwa bezpiecznego, zaprzątniętego mrówczym dorabianiem się stała się państwem przyfrontowym. Polscy wyborcy na tę fundamentalną przecież zmianę polityczną nie mieli najmniejszego wpływu.
    I realnie nie będą mieli, bo dzieje się to ponad ich głowami.

    Natomiast w ciągu ostatnich kilku dni jesteśmy świadkami kwestionowania wyników wyborów w Grecji. Establischment europejski gromko obwieszcza, że Greków za ich wybór polityczny należy wypieprzyć karnie z Unii.
    I to też jest sygnał dla wyborców z państw unijnych by z wyborami nie wiązali wiekszych nadziei.

    W tym kontekście trudno się dziwić, że kampania prezydencka w kraju przypomina jak pisze Passent „parawybory” lub „teatr lalek”. Trudno też się dziwić, że blogowa dyskusja nad wyborami obumiera, usycha.

    No bo w kontekście tego co się stało i aktualnie dzieje przecież nie ma o czym gadać. Szkoda czasu na te wybory.

    Pzdro

  62. Bywalec 2
    2 lutego o godz. 10:49

    Sympatycznie sie z tobą dyskutuje, pomimo dość sporej różnicy w poglądach…..

    Przywołaj jakieś argumenty na rzecz tezy, że to nie banki, czy inne instytucje finansowe rządzą światem.
    Ja takich argumentów nie dostrzegam.
    Politycy wybieralni, są marionetkami uzależnionymi od dotacji na kampanie wyborcze.
    A największymi sponsorami sa właśnie finansowe konglomeraty.

  63. ZAPROSZENIE

    „Gośćmi Daniela Passenta” w Radiu TOK FM będą: Jarosław GUGAŁA – Wiadomości Polsat, dr Anna MATERSKA-AOANOWSKA – UW i Andrzej TALAGA – Warsaw Enterprise Institute. Wtorek, 3 lutego, godz. 20.05.
    Zapraszam!

  64. Wiesiek 59
    Ty tak szybko zmieniasz temat , jak Świadkowie Jehowy ” przyłapani na gorącym uczynku”.
    Chciałem jeszcze powrócić do twojego uskarżania się , że teraz Ameryka też coś chce zarobić na ukraińskim konflikcie.
    Obawiam się , że przemawia tutaj przez ciebie zwykła zawiść. Jak dotychczas obie strony tłukły się tym samym sowieckim sprzętem , to lepiej ?
    Mnie sie wogóle wydaje, że tam gdzie chodzi o pieniadze to ty masz dziwne rozdwojenie jaźni. W ruskich rękach to nawet dolar przemienia sie u ciebie w relikwie, w amerykańskich jest zawsze źrodłem wszelakiego zła.

  65. O baskijskiej gospodarce pisalem chyba dwukrotnie pobudzony widokami podczas relacji z wyścigu kolarskiego. Nie wiem czy nazwałem ten stan baskijskim socjalizmem, ale podobały mi się widoki terenów jakby nigdy nie dotkniętych feudalizmem.

    Wcześnie wryły mi się w pamięć haracze na rzecz ETA.
    Chyba wspominał o nich także @Kartka Z Podróży.

    Otóż Baskowie noszący z dumą garb dużej odmienności nauczyli się być solidarni ZA, w przeciwieństwie do polskiej solidarności PRZECIW.

    Skoro Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych organizuje protest wiejskich parobków, to zapewne protest będzie kapiszonem, bo obszarnicy rozjeżdżą wypasionymi brykami traktorzystów na drogach.

    W obronie protestujących rolników staną działkowcy oraz leśnicy.
    To też strefa ekonomiczna przeciwstawiana przemysłowcom.

    Zbliża się przednówek i zapewne w celu opanowania rynku cypryjczycy będą bardzo tanio dostarczali ziemniaki do Biedronek.

    Bo Polakowi za slowem interes kryje się coś innego niż uświadomiona potrzeba.

    Skoro polski szkolnik i polski student ściąga na klasówkach, na kolokwiach i na egzaminach, to co to jest po polsku solidarność?

    Nic dziwnego, że polska polityka krajowa przypomina repertuar teatru Guliwer. Bolek i Lolek skończyli czteroklasówkę i liczyć potrafią do pierwszego.

    Największym związkiem producentów rolniczych w Polsce Biedronka, Polska ma nagęstszą sieć lacówek bankowych, polskie jabłko przechodzi przez kilka par rąk hurtowników i najwięcej studentów uczy się zarządzania.

    No i ślepi na rzeczywistość muszą być odsyłani do pożółkłej publikacji gloszącej, że menedżerowie są grupą najbardziej roszczniową.

    Nie dziwota, że Jastrzębską Spółką Węglową zarządza Duda.

    Polak jest od literatury. Także od blogowej.

    Wyręczą nas w robocie Ukraińcy.
    Jak jest po ukraińsku wyrzucanie śmieci do lasu?

  66. Bywalec 2
    2 lutego o godz. 11:15

    Miałem nadzieję na dyskusję na ARGUMENTY, a nie emocje….

    Demokracja służy do destabilizacji, jest koniem trojańskim.
    Wszędzie tam gdzie jest wprowadzana, powoduje rozpad struktur państwowych i chaos.

    Tak patrząc na zimno, widzę dokonania ostatnich 40 lat naszych anglosaskich sojuszników.

    Kapłani- obecnie neoliberalizmu
    Kupcy- obecnie z MFW
    Wojsko- obecnie NATO
    Taka jest metoda aneksji, bądź wasalizowania krajów, praktykowana od kilkuset lat.
    Ta triada działań jest wieczna.

    Udzielanie kredytów w zamian za koncesje polityczne i gospodarcze, jest współczesną formą imperializmu, czy kolonializmu.
    Można się czuć z tym dobrze, pod warunkiem stania wysoko w hierarchii Kolonii.
    Ci na dole nie mają z tego nic…..

  67. Pan Redaktor pisze:
    „trzeba było więc sięgnąć do polityka mało znanego, Andrzeja Dudę, który dopiero teraz walczy o rozpoznawalność i nie będzie się kojarzył…”

    Szanowny panie Redaktorze,
    Barack Obama, z ktorego Pan swojego czasu pokpiwal nie dajac mu szans w rywalizacji z Hilary Clinton tez byl w owym czasie politykiem malo znanym
    i rowniez wielu ludziom sie nie kojarzyl.
    Mimo to ( a moze wlasnie dlatego) uzyskal nominacje partii i wygral wybory prezydenckie.
    Dlatego jestem przekonany, ze w drugiej turze wyborow zmierza sie p. Duda
    i pani dr. Ogorek. Komorowski zostanie zmieciony jak kiedys Mazowiecki a pozniej
    Walesa i zadne zaklecia ani robienie ludziom wody z mozgu prze pomocy naciaganych
    sondazy tutaj nie pomoga. Zegar tyka: tik-tak, tik-tak, tik tak.

  68. Staruszek

    ” wryły mi się w pamięć haracze na rzecz ETA.
    Chyba wspominał o nich także @Kartka Z Podróży.”

    Tak, wspominałem. ETA oficjalnie zaniechała poboru w Kraju Basków i na terytoriach spornych (np Aragonia) tzw „podatku rewolucyjnego” w 2011 roku – po kilkudziesięciu latach tej skutecznej praktyki.

    Pzdro

  69. Grecja chętnie opisuje swoje unijne problemy jak konflikt z Merkel
    Takie stawianie sprawy ma dla strony greckiej bardzo przyjemny efekt uboczny. Wygląda jakbyśmy mieli do czyniena z walką Dawida z Goliatem. Tutaj dzielni , bohaterscy greccy politycy stawiają czoła hegemonistycznej, przepotężnej Merkel.
    Tymczasem można ten cały konflikt też rozegrać jak równy z równym. Jakby to było jakby arogancki grecki minister finansów, zamiast odwiedzać podobnych sobie bumelantów na zachodzie Europy, wybrał się do Estoni , albo bliskiej mojemu sercu Słowacji i tam namawiał emerytów, aby przyłożyli sie z swojej 300€ emerytury, do 13 emerytury biednych greckich emerytów mających 700€.
    Ciągle jest nam opowiadane, że pomoc Grecji nie kosztowała nas do tychczas ani centa. A co jest z całą pomocą strukturalną Unii, której Grecja była największym beneficjentem. To były setki miliardów euro i co niby nie pieniadze ?
    A kto niby ma zapłacić kolejne umorzenie długów Grecji ? Przecież te tez znajdują się w ” państwowych” rękach i zapłacą tu podatnicy innych państw.
    Mogłem niedawno okazję słuchać wypowiedzi Fińskiego dziennikarza . Finlandia jest krajem z gruntu solidną polityką finansową, ale nie polityka finansowa była clou jego pretensji do Grecji. On był przedewszystkim oburzony rozgrywaniem Rosyjskiej karty przez Grecję.
    Myślę, że wprowadzenia w historię rosyjsko-fińskich stosunków mogę sobie oszczędzić. Otóż Finlandia mimo bardzo żywych kontaktów handlowych z Rosją i związanych stąd strat wynikających z sankcji , wpelni za tymi sankcjami stoi. Mają one 75% poparcie w spleczeństwie. Neutralna Finlandia obawia się nowego rosyjskiego imperializmu. NATO uskarża sie na rosyjskie przekroczenia obszaru powietrznego. W Finladi takie rosyjskie naruszenia mają przynajmniej trzy razy w tygodniu miejsce. Rosja stara się zastraszyć neutralną Finlandię. Finlandyzacja Finlandi nie jest tu dla Rosji żadną przeszkodą.
    To dla tych co jeszcze wciąż myślą, że celem rosyjskiej polityki w Ukrainie jest jej finlandyzacja.

  70. Obama :We had brokered a deal to transition power in Ukraine

    http://t.co/1ie2pZ3Omm

  71. Passentowi popierniczyło się w głowie.
    Panie gospodarzu : ci, którzy obecnie rządzą,właściwie udają, że rządzą,
    panują — to są reprezentanci TEATRU LALEK, natomiast ci młodzi, względnie,
    to nasza nadzieja, a nawet radość, że są, że chcą cokolwiek robić.
    Komorowski, Piechociński.Kopacz,Tusk, Kaczyński, Palikot…. to demobil partyjny,
    w stanie emerytalnym – zgnilizna emerytalna, nadająca się od odstrzału, do niczego więcej. Powinni zostać rozliczeni za ostatnie 25 lat nieróbstwa.
    Drugi garnitur, stający za tymi wymienionymi wyżej – powinien sobie szukać innego zajęcia, i to szybko. To nie są politycy – to łajzy, klepiące komunały.

  72. @Daniel Passent
    „“Gośćmi Daniela Passenta” w Radiu TOK FM będą: Jarosław GUGAŁA – Wiadomości Polsat,”

    Dlaczego zaprasza Pan człowieka, który ostatnio stwierdził, że to Rosjanie wymyślili obozy koncentracyjne?

  73. Bywalec 2

    W jakim Ty świecie żyjesz?

    Oburzasz się na rozgrywanie swoich spraw rosyjską kartą przez Grecję a jakoś umyka Ci, że to samo podnosi bliska Twemu sercu Słowacja.

    Przecież to słowacki premier Fico mówił; „Nie zgadzamy się z tą wojną na sankcje, które do niczego nie prowadzą. Przyjmowanie nowych sankcji nie ma żadnego sensu, póki nie poznamy rezultatów tych, które już wprowadziliśmy. Na razie wygląda na to, że obecne sankcje nie zmieniły nastawienia Rosji, a wręcz przeciwnie.”

    Natomiast Finlandia na ktorą się życzliwie powołujesz podnosi bliski sercu Putina postulat wprowadzenia na Ukrainę międzynarodowych sił rozjemczych co by sankcjonowało podział tego kraju.

    Mam wrażenie, że kleisz swoją geopolityczną narrację tak by Ci było najwygodniej.

    Pzdro

  74. Wiesiek 59
    Boga byś nie obrażał.
    Siłą demokracji jest dyskurs, z którego wypływają nowe rozwiązania i postęp i tu jest wielka przewaga nad innymi systemami politycznymi, które w najlepszym wypadku zrzynają z doświadczeń demokracji.
    Pisząc o przewagach dyskursu , nie mam oczywiście na myśli konwersacji z tobą i prób wprowadzania demokracji w społeczeństwach, ktore jeszcze nie osiągnęły obywatelski strzebel rozwoju.

  75. a w hameryce to tyle polilogów, że hej!
    A w Rosji nic ni ma.
    Z wypowiedzi ruskich na blogu wynika, że posiłkują się pracami: Aleksieja Pierwodupcowa, Władymira Chujoruskimpodobnego, Gienadija Pizdomuchorowa i wsio. Cała ruska nauka.

  76. Bardzo ciekawe pytania Wieśka. Nie potrafię na nie odpowiedzieć, moja edukacja ekonomiczna zatrzymała się gdzieś na poziomie: (drukowanie pieniędzy = inflacja) czy coś takiego. Myślę że skoro ponad 90% amerykańskiej waluty jest rozrzucona po całym świecie to same USA płacą tylko za 10% swojego kryzysu, resztą obdzielają resztę świata.
    USA (podobnie jak Szwajcaria) sprzedają też wiarę w stabilność. Ale wszystkie te argumenty przesuwają tylko termin katastrofy a nie zapobiegają im. Długi są niespłacalne więc należy je umorzyć (Rok Święty) albo w wyniku przesilenia (wojna, kryzys) umorzą się same.
    Co będzie ważne w okresie post-dolarowym? Jaki będzie prawdziwy obraz zasobności poszczególnych państw gdy będzie oparty na realiach służących zaspokojeniu rzeczywistych potrzeb? Jedzenie, ubranie, dach nad głową, broń by o to walczyć? Czy siła Chińczyków, Rosjan a może i Polaków nie okaże się większa od Amerykanów?
    Jedna bomba elektromagnetyczna wymazuje nasze konta bankowe, oszczędności, długi i kredyty. Uzależnieni od Facebooka i blogu p. Redaktora wreszcie porozmawiają z żoną i dziećmi.

  77. Kartka
    Powoływałem się na Słowację ,bo znam zarówno Grecję jak i Słowację dojsc dobrze z autopsji. Chodziło mi porównanie stosunków ekonomicznych panujących w obu krajach. Wypowiedż Fico była mi poprostu nieznana , z czego wnioskuje , że nie była ona zbyt istotna dla pokoju w Unii.
    To zaś, że Putin jeszcze stawia na podział Ukrainy, kiedy może miec całość, dowiaduje się od ciebie. Nie znam żadnej wypowiedzi Putina , w której stwialby on pod znakiem zapytania terytorialną suwerenność Ukrainy i był za wprowadzeniem jakichś miedzynarodowych sił, mogących mu utrudniać destabilizację Ukrainy.

  78. Bywalec 2

    „Wypowiedż Fico była mi poprostu nieznana , z czego wnioskuje , że nie była ona zbyt istotna dla pokoju w Unii.”

    Po pierwsze publioczne deklaracje premierów Słowacji i Czech były na tyle istotne, że skłoniły Kanclerz Niemiec do osobistej interwencji. Jak myślę KE jak i rząd Twego kraju poczynił spore sukcesje na rzecz tych państw by wyciszyć ich sprzeciw wobec sankcji.
    Podobne znaczenie ma zapowiadana wizyta Kanclerz Merkel na Węgrzech.

    Po drugie nie dla jakiegoś wyimaginowanego „pokoju w Unii” tylko dla polityki niemieckiej.

    „Nie znam żadnej wypowiedzi Putina , w której stwialby on pod znakiem zapytania terytorialną suwerenność Ukrainy i był za wprowadzeniem jakichś miedzynarodowych sił, mogących mu utrudniać destabilizację Ukrainy.”

    Radzę Ci sledzić rosyjskie media i ich reakcję na w sumie przemilczaną w Europie inicjatywę fińską.
    Jest oczywiste bowiem, że podział Ukrainy gwarantowany przez międzynarodowe siły rozjemcze jest gwarancją dla jej pozablokowego statusu politycznego. O to idzie przecież gra.

    Pzdro

  79. fidelio g.12:32
    Było dokładnie przeczytać, co „stwierdził Gugała”, bo wyszedłeś na kłamczuszka.
    On nie powiedział, że ” to Rosjanie wymyślili obozy koncentracyjne”.
    Powiedział natomiast:”To nie Niemcy wymyślili obozy koncentracyjne. W Rosji radzieckiej pojawiły się wcześniej i na większą skalę”.
    Widzisz różnicę?
    System obozów pracy przymusowej został zadekretowany tuż po zwycięstwie Rewolucji Październikowej w 1918 , stając się z czasem Archipelagiem Gułag, ewenementem na skalę światową.
    W Niemczech pierwsze obozy koncentracyjne powstały dopiero w 1933.
    A już gwoli ścisłości, to prekursorami byli na przełomie XIX i XX wieku m.in. Brytyjczycy, Hiszpanie, Amerykanie.
    Gugała bardzo słusznie przypomniał w tym programie o współodpowiedzialności Rosji Radzieckiej za taki, a nie inny początek II wojny światowej. I nie jest to kwestia rusofobii Gugały i jego emocji, ale obiektywny fakt historyczny , czyli skutki Paktu Ribbentrop-Mołotow. Dla Putina, podobnie jak poprzednich genseków, II wojna zaczęła się dopiero 22 czerwca 1941, gdy Hitler ruszył na Rosję.

  80. Dziś w kinie blogowym polecam to:
    The Mayfair Set, subtitled Four Stories About the Rise of Business and the Decline of Political Power, is a series of programmes produced by Adam Curtis for the BBC, first broadcast in the summer of 1999.

    The programme looks at how buccaneer capitalists of hot money were allowed to shape the climate of the Thatcher years, focusing on the rise of Colonel David Stirling, Jim Slater, James Goldsmith and Tiny Rowland, all members of London’s Clermont Club in the 1960s. It received the BAFTA Award for Best Factual Series or Strand in 2000.

    https://www.youtube.com/watch?v=DbAP4fyMMQ4&list=PLFE72F513E549B5DD

  81. @mag
    „Było dokładnie przeczytać, co “stwierdził Gugała”, bo wyszedłeś na kłamczuszka.
    On nie powiedział, że ” to Rosjanie wymyślili obozy koncentracyjne”.
    Powiedział natomiast:”To nie Niemcy wymyślili obozy koncentracyjne. W Rosji radzieckiej pojawiły się wcześniej i na większą skalę”.
    Widzisz różnicę?”

    Widzę co najmniej brak logiki w takiej wypowiedzi – jeśli zaczyna od tego kto wymyślił obozy koncentracyjne, to niech konsekwentnie idzie tym torem i wtedy winien dojść do konkluzji: Ani Niemcy ani Rosjanie nie wymyślili obozów koncentracyjnych. Zamiast tego mamy potworka logicznego zrodzonego z przemożnej chęci dowalenia Rosji.

  82. Nie , niewierzę w to że gra idzie o pozablokową Ukrainę . Ukraina nie ma żadnych szans na jakąś zachodnią blokową przynależność . Moskwie chodzi o uzależnienie Ukrainy, co mi z resztą mało przeszkadza.

  83. Bywalec 2

    „Nie , niewierzę w to że gra idzie o pozablokową Ukrainę”

    No to po co tę wojnę wywołano? Po co się ją eskaluje?

    Pzdro

  84. Kartka z twoich wpisów pobrzmiewa coś takiego, co już znam z innych wypowiedzi chętnie kolportowanych w Polsce, sugerujących, że Unia nie jest niczym innym jak nową formą niemieckiego wasalstwa, IV Rzeszą. Z z resentymentami i uprzedzeniami trudno dyskutować.

  85. Pojęcie „obóz koncentracyjny” concentration camp wprowadzili najpierw Hiszpanie (campos de concentracion) na Kubie (1896), a zaraz po nich Brytyjczycy w czasie drugiej wojny burskiej (1899-1902)

  86. @mag:
    uzyl okreslenia w „rosji radzieckiej?
    znaczy sie „wie, co mowi” i dolewa oliwy do ognia, moim zdaniem gorzej niz bujany skoczek spadochronowy; akcent lezy tutaj na slowie „rosja”… widac, ze facet inteligentny, po szkoleniach… 😉

  87. @Gajowy
    „Pojęcie “obóz koncentracyjny”

    Pojęcie tak, ale desygnat pojęcia funkcjonował również w USA w XIX wieku:
    „Nevertheless, the treaty, passed by Congress by a single vote, and signed into law by President Andrew Jackson, was imposed by his successor President Martin Van Buren who allowed Georgia, Tennessee, North Carolina, and Alabama an armed force of 7,000 made up of militia, regular army, and volunteers under General Winfield Scott to round up about 13,000 Cherokees into concentration camps at the U.S. Indian Agency near Cleveland, Tennessee before being sent to the West. Most of the deaths occurred from disease, starvation and cold in these camps”.

  88. nota bene na temat semantyki:
    w niemczech( zarowno w rfn jak i nrd-e) uzywalo sie na codzien okreslenia „sowjetunion”(zwiazek sowiecki), a nie „raeteunion”(…radziecki);

  89. p.s.
    dla mnie rewolucja w rosji byla w lutym;
    pazdziernik to byla „kontra”, przy czym walka byla dluga i zazarta i zakonczyla sie dopiero po pacyfikacji strajku w kronsztadzie…

  90. @fidelio
    masz rację, ale o tym już tu (chyba?) była mowa. O marszu śmierci do Oklahomy też.

  91. Bywalec 2

    „Unia nie jest niczym innym jak nową formą niemieckiego wasalstwa”

    Niewątpliwie Niemcy sprawują w UE coś w rodzaju miękkiej hegemonii.

    I mnie to w niczym nie przeszkadza.
    Polska ma bowiem najlepsze w swej historii stosunki z Niemcami tak wiec dobre relacje z miekkim unijnym hegemonem wychodzą nam tylko na zdrowie.
    Przykładem jest niemiecka polityka wschodnia – zła bo niestety wymuszona na Niemcach przez USA.
    Tym niemniej ta wymuszona polityka w miarę miękko kształtująca politykę Unii wobec Rosji zdecydowanie tonuje polski, rusofobiczny i szkodliwy radykalizm.

    Mój opór budzą natomiast objawy twardej hegemonii czego przykładem są ostatnie wypowiedzi polityków niemieckich w stosunku do Grecji. To faktycznie może budzić zaskoczenie i niepokój.

    Ale mam nadzieję, że politycy niemieccy szybko pójdą po rozum do głowy i zrezygnują z twardej, pruskiej buty na rzecz rozsądku i rozumu. Przecież ta miekka hegemonia na tym się własnie opierała.

    Mam też nadzieję, że Niemcy to rozumieją.

    Pzdro

  92. Kartko
    Niedawno pytałeś mnie ilu nas jest, teraz zwracam pytanie. Masz niesamowite zdolności percepcji i właściwie marnujesz się na tym blogu, na którym jesteś stale obecny. Jednostka , osoba , ktora mimo swojego nieustannego wypełniana obowiązków blogowych , ma w pamięci ostatnią wizytę Merkel w Pradze z 2012 roku i było nie było jej wizytę z 10.2014 w Słowacji , zasługuje na bardziej odpowiedzialne zadanie.
    Do mnie nawet jeszcze niedotarła wiadomość, że Merkel jest w Budapeszcie, a ty już znasz nie tylko cel , ale i efekt wizyty.
    Podziwiam i pękam z zazdrości. Tylu nas nie ma.
    Co do Ukrainy.
    Celem Rosji jest członkostwo Ukrainy w uni Euro-Azjatyckiej, reinkarnacji CCCP.

  93. Fajnie się gada z fidelio czy bykiem. Będą iść w zaparte, innym zarzucać brak logiki, czepiać się sformułowań, dzielić włos na czworo, byle nie przyznac się do błędu. I jaka solidarność miedzy panami!
    A przecież fidelio po prostu włożył w usta Gugały słowa, których ten nie powiedział. Ja tylko „bezczelnie” zwróciłam na to uwagę.
    Ot, wiesiołyje rebiata.

  94. malo kto wie, ale jesli idzie o brutalnosc to holendrzy nalezeli do zdecydowanej czolowki kolonizatorow: na strategicznie waznych terenach, gdzie istnialy plantacje n.p. cynamonu, albo galki muszkatolowej (sprzedawane owczas nierzadko na wage zlota) likwidowali systematycznie wszystkich tubylcow…

  95. @mag:
    … a ty zawsze dziewica 🙂

  96. I rp polacy i litwini po prostu – przejedli.

  97. Kartki
    Pisząc o twardej pruskiej bucie właśnie odwołujesz się do polskich uprzedzeń i resentymentów względem Niemiec.
    To że chcesz widzieć jedynie tą wyimaginowaną butę, a nie widzisz obraźliwych i aroganckich zachowań przedewszystkim greckiego ministra finansów Voraufakis np. wobec szefa grupy Euro Dijsselblome, oraz ciagle ataki Syrica przeciw Merkel, to zwykły odruch warunkowy.
    Pruska buta; to domaluj Merkel też za przykładem Syrice hitlerowski wąsik i wdziej jej ss- owski uniform i czekaj na wyrazy miłości.

  98. @mag
    „Fajnie się gada z fidelio czy bykiem. Będą iść w zaparte, innym zarzucać brak logiki, czepiać się sformułowań, dzielić włos na czworo, byle nie przyznac się do błędu. I jaka solidarność miedzy panami!
    A przecież fidelio po prostu włożył w usta Gugały słowa, których ten nie powiedział. Ja tylko “bezczelnie” zwróciłam na to uwagę.
    Ot, wiesiołyje rebiata.”

    Słowa Gugały dotarły do mnie w wersji zniekształconej, masz rację. Co nie zmienia mojej opinii, że jego wypowiedź, którą przytoczyłaś jest nielogiczna, co wykazałem zresztą.

  99. II world war; heydrich dzwoni z pragi do franka w krakowie
    – nie wiem jak u ciebia, ale u mnie taki straszny bandytyzm, ze nie pozostaje mi nic innego jak rozstrzeliwac zakladnikzimaow i rozmieszczac ogloszenia o tym, dla odstraszenia,na kazdym placu – narzeka
    a hansi na to
    – gdybym ja tak, z tego powodu afisze rozlepiac musial, to drzew w moim gubernatorstwie by nie starczylo…

  100. „zakladnikzimaow” – czyt. zakladnikow

  101. Bywalec 2

    „Podziwiam i pękam z zazdrości.”

    Nie masz czego zazdrościć. Wystarczy się skupić i obserwować bieg wydarzeń. I myśleć. To naprawdę wymaga niewiele czasu.

    „Do mnie nawet jeszcze niedotarła wiadomość, że Merkel jest w Budapeszcie, a ty już znasz nie tylko cel , ale i efekt wizyty.”

    Własnie pani Kanclerz w Budapeszcie wykluczyła pomoc militarną dla Kijowa. Mam nadzieję, że ta informacją ulzy Ci w poszukiwaniach celu i efektu tej wizyty. I ulzy w odczuwaniu zazdrości.

    Co do pruskiej buty… .
    Nie ukrywam, że Twoje komentarze mi się z pruską butą kojarzą. Przykro mi ale to Ty we mnie wywołujesz te zapomniane uprzedzenia i resentymenty.

    Tylko Ty z pośród piszących na tym blogu komentatorów z Niemiec.

    Pzdro

  102. Wywiad z Michnikiem.
    Wczoraj w TV słuchałem wywiadu udzielonego przez Adama Michnika chyba pani Wielowiejskiej,
    Pamiętam jego stwierdzenie – za które GO szanowałem.
    JEŚLI NIE WIESZ JAK SIĘ ZACHOWAĆ TO STARAJ SIĘ BYĆ PRZYZWOITY.
    I ja go za te słowa ceniłem – chyba jednak przed wcześnie.
    To co usłyszałem nie ma nic wspólnego tak z prawdą jak też z cytowaną wyżej przyzwoitością.
    Bywa że ludzie , podobnie jak ich poglądy się zmieniają.
    Nie myślałem ze aż tak diametrialnie bo to co w wywiadzie usłyszałem nie ma nic wspólnego ze zwykłą tak prawdą jak i przyzwoitością.
    No cóż opluwać ludzi można zawsze .
    Tylko należy pamiętać ze te słowa powrócą do nas , no a Michnik ? to on będzie się wstydził .
    ukłony

  103. @kartka:
    dlatego, tez, ida ludzie na ulce w saksonii, bo maja prusakow po dziurki w nosie;
    niestety, tam, na ulicy czekaja juz na nich ratenfaenger…

  104. „Lewiatan”

    Ten kontrowersyjny film ma dwa oblicza. Pozytywne – z punktu widzenia Rosji, której ministerstow kultury sponsorowało jego kręcenie – jest to, że piją dużo, ale (prawie) wcale nie zagryzają. A będzie to trend przez najbliższ 2-10 lat w Rosji. No i nie strzelają do Stalina – ten historyczny wódz narodu nabiera wartości i sensu.

    Negatywne jest to w filmie, i dlatego nie może on jednak liczyć na dystrybucję w Rosji, że bluźnierczą ma on wymowe. Nie chodzi o narracje „wojny ojczyźnianej”, lecz o prawdziwe bluźnierstwo wobec cerkwi prawosławnej. Przedstawiona ona jest jako opoka systemu i jego uzasadnienie, a system jak system, każdy widzi jaki jest, sądownictwo nie jest niezależne, prokuratorzy są pod odgórnym naciskiem, prawda jest relatywna i reglamentowana. Ale takoż jest w nauczaniu cerkiewnym. Trzeci Rzym nie zaistniałby – naprzeciw zdeprawowanej Kartaginy jaką jest Zachód – gdyby nie prawda sankcjonowana przez hierarchów z ustami pełnymi cytatów z Biblii. I to ma sens, bo jakżeby człowiek mógł podołać wyzwaniom systemu, gdyby za nim nie stał „Chrystus na krzyżu”, który człowieka testuje, przygniata do ziemi i godzi z jego włąsnym losem.

    „Syriza kontra Merkel”

    Takie powierzchniowe sedno sporu nam się jawi. Gdy jednak czytam Varoufakisa – od przedwczoraj, i prasę życia gospodarczo-finansowego – od kilkunastu lat, to zdaje mi się, że rzeczywistym przedmiotem sporu jest stymulacja kontra austerity (rygoryzm finansowy, „zaciskanie pasa”). I antyrygoryzm nie jest wymysłem greckiem. Wlk. Brytania jest za stymulacją i luzowaniem (np. prezes BofEngland), USA wiadomo – stosują je od lat z powodzeniem, jak się powszechnie uważa. Tylko Niemcy są przeciw. Przede wszystkim bankierzy we Frankfurcie. Mario Draghi – figura kontrowersyjna w elicie finansów europejskich – od ponad 3 lat na czele rygorystycznego EBC we Frankfurcie, dość powoli pobudza gospodarki strefy euro. Obawy są na temat mizernego zapału rządów śródziemnomorskiej euro-strefy do reform strukturalnych. Niemcy są urodzonemi regorystami, ich odwieczny merkantylizm nie sprzyja globalnemu i europejskiemu ożywieniu. Ich polityka pieniężna i system finansowy są w centrum problemu, a nie na jakichś zareńskich peryferiach rzymskiego imperium.

    Debalcewe w Donbasie

    Ukraina oglosiła mobilizację. Alternatywą jest wycofanie się z Donbasu i pozostawienie go w eurazjatyckiej unii, oraz zjednoczenie się z UE, zajęcie się reformowaniem pozostałych 85 procent kraju i gospodarki. Nie ma jednak pewności, czy takie rozwiązanie jest możliwe, czy jest do zaakceptowania przez reżim Putina. Wszak jak wskazują wszelkie znaki na niebie i ziemi powodzenie Ukrainy poza kontrolą Moskwy byłoby kopem w samo podbrzusze rosyjskiego misia.

  105. Dwa cytaty pokazujące metodę Kartki

    Bywalec 2
    2 lutego o godz. 14:02
    Nie , niewierzę w to że gra idzie o pozablokową Ukrainę . Ukraina nie ma żadnych szans na jakąś zachodnią blokową przynależność . Moskwie chodzi o uzależnienie Ukrainy, co mi z resztą mało przeszkadza.
    Kartka z podróży
    2 lutego o godz. 14:10
    Bywalec 2
    “Nie , niewierzę w to że gra idzie o pozablokową Ukrainę”
    No to po co tę wojnę wywołano? Po co się ją eskaluje?

    Mój komentarz
    Bywalec pisze o co chodzi Moskwie – o uzależnienie Ukrainy. O czym trąbił Wiesiek postulując Ukrainę jako strefę wpływu konieczną i należną Rosji, a swego czasu Kartka chwalił zajęcie Krymu, nie chwalił wyzwolenia Krymu jako zadośćuczynienia narodowi krymskiemu, tylko podziwiał pozycję Sewastopola jako bramę do oceanów Rosji.

    Teraz Kartka pisze – „wojnę wywołano”.
    Krasnoludki?

    Kartka omija temat uzależnienia Ukrainy od Rosji szerokim łukiem i pisze bardzo ostrożnie, sugerująco, bezosobowo – wojnę wywołano, wojnę się eskaluje.
    A o Ukrainie pisze, że międzynarodowa komisja usankcjonuje podział Ukrainy. Kartka jest jak król Prus. Propozycje ma zawsze na stole.

    I pisze o tym „międzynarodowo sankcjonowanym podziale Ukrainy” w kontekście dyskusji o propozycjach pokojowych, które zakładają przerwanie walk w Ukrainie wszczętych poprzez agresję Rosji, nic więcej. Kartka ignoruje sprawę pokoju, przechodzi od razu do dalekosiężnego celu – rozbioru Ukrainy i to nie broń Boże przez Rosję i kogo jeszcze tylko do „podziału międzynarodowo usankcjonowanego”.
    Pzdr, TJ

  106. fidelio
    Nie rozwodziłam nad logiką lub jej brakiem w wypowiedzi Gugały. Nie padło w niej zresztą stwierdzenie , kto W OGÓLE „wynalazł” obozy koncentracyjne i nie musiało, bo przedmiotem całej rozmowy z Gugałą było co innego. Napisałam co, ale znowu czegoś nie doczytałeś.
    Zresztą nudzi mnie takie odbijanie piłeczki, które zakłada, że „moje” musi być na wierzchu.
    Chcesz, żeby było „twoje”? Proszę bardzo.
    Znam swoje moce mózgowe i zdolność do logicznego rozumowania, więc nie szukam tutaj ani tego potwierdzenia, ani zaprzeczenia.
    Miłego dnia

  107. *Ukraina oglosiła mobilizacje *
    Pani Sylwio ,prosze o informacje na cito jak Oni zakończą mobilizację .. Nie wierze , by pani nie wiedziała ,iż KIJOW nie jest zdolny do wykonania tegoż .Jeśli sie mylę to prosze o sygnał ,że osiagneli zaplanowaną mobilizacje
    ,Na serio wierzy pani w powodzenie Ukrainy w składzie UE ?,czy tak po prostu wypada pisać , a już operetkowe fini * byłoby kopem w samo podbrzusze rosyjskiego misia *
    Ale Analiza !!!

  108. @mag
    „Nie padło w niej zresztą stwierdzenie , kto W OGÓLE “wynalazł” obozy koncentracyjne i nie musiało,”

    Padło:

    ”To nie Niemcy WYMYŚLILI obozy koncentracyjne. W Rosji radzieckiej pojawiły się wcześniej i na większą skalę”.

  109. Kartki
    No to mi też już przylepiłeś wąsik. Brawo .
    Nie mam zamiaru dawać się obrażać.

  110. Senior publicystów,nawykowo,postponuje kandydatów na prezydenta, Gajowego oszczędzajac z premedytacją.Inni to postacie z teatru lalek.
    Lisicki Naczelny nazywa z kolei kampanię wstepną historią „Z zycia chrząszczów”.Też postponujac.Wraz z Gajowym tym razem.
    Senior urzędujacy i senior in spe solidarnie działają na rzecz spostponowania Najwyzszego Urzędu Rzpiltej i obrzydzenia Polakom Urzędu i Demokracji z takim trudem wywalczonej przez pokolenie spotykajace się przy Okragłym.
    To jest krecia robota.Kto za tym..i w czyim …

    Jedyną poważną i konstruktywną siłą jest w tym teatrze PSL.Zakładając,ze przy udziale Godsona ,Sawicki,wreszcie doprowadzi do restrukturyzacji rolnictwa.Powstaną duże farmy a jak się skończą dopłaty dla tych co ziemie sprzedali,za cenę podwójną (cena +dopłaty) to również dla duzych farm pojawi się sporo fornali.Wróci znajoma gospodarka folwarczna.Nowoczesna .Trzymająca pozycję
    Rzplitej przennoburaczanej.Wreszcie nowoczesnej i niezbędnej Europie.

    Będę głosował na kandydata PSL.Nawet jak teraz nie wygra to za lat pięc nastepnych będzie jak znalazł.

  111. michnik? zamilczmy…

  112. Bywalec 2

    Jesli nie odczuwasz poczucia wyższosci wobec Greków, jesli nie targa Tobą pruska cheć ich dyscyplinowania to oczywiście przepraszam za ocenę, którą sformułowałem wyżej.

    Człowiek jest omylny, mogłem źle odczytać Twoje intencje.

    Pozdrawiam

  113. Tejot

    Miło mi, że się odezwałeś. Nie ukrywam, że mi dzis Ciebie brakowało.

    Dzięki za ten szeroki rys historyczny blogowych pogawędek.

    No ale nie czuję sie na siłach by wracać do dawno omowionych watków.

    Pozdrawima

  114. Kartka z podróży
    2 lutego o godz. 14:51
    Przykładem jest niemiecka polityka wschodnia – zła bo niestety wymuszona na Niemcach przez USA.
    Tym niemniej ta wymuszona polityka w miarę miękko kształtująca politykę Unii wobec Rosji zdecydowanie tonuje polski, rusofobiczny i szkodliwy radykalizm.
    Mój opór budzą natomiast objawy twardej hegemonii czego przykładem są ostatnie wypowiedzi polityków niemieckich w stosunku do Grecji. To faktycznie może budzić zaskoczenie i niepokój.
    Ale mam nadzieję, że politycy niemieccy szybko pójdą po rozum do głowy i zrezygnują z twardej, pruskiej buty na rzecz rozsądku i rozumu.

    Mój komentarz
    Kartko, proponujesz zerojedynkowe myślenie

    1) Polityka niemiecka jako wymuszona przez USA.
    2) Polityków niemieckich charakteryzuje twarda, pruska buta.
    3) Niemcy są hegemonem, co prawda miękkim, ale hegemonem.

    Pierwszy punkt, to jest stały element propagandy RT.

    Drugi punkt, to odwoływanie się do resentymentów, czyli napuszczanie krajan na Niemców jako butnych Prusaków.

    Trzeci punkt jest zawsze przywoływany przez rosyjską propagandę, gdy rosyjskim politykom nie wychodzi coś z Niemcami (nie wychodzi wg opinii rosyjskich polityków oczywiście, np. nie są w stanie przekonać kanclerza Niemiec, że weszli do Donbasu by porobić zakupy).

    Przemawia przez Kartkę fobiczna germanofobia (analog fobicznej rusofobii).

    Pomyśleć, że ten sam Kartka-geopolityk chciałby międzynarodowo podzielić Ukrainę. Ta międzynarodowość dzielenia Ukrainy, jest na razie przez Kartkę sugerowana jako bez głosu Niemiec, bo pruskie, butne i hegemoniczne, bez USA, bo przymuszają, rozkazują, dyktują, oraz oczywiście, że bez Polski zarażonej jegiellońszczyzną i bez szeregu innych kraików, które podpadły Rosji. Na dzisiaj pozostaje Grecja, bo weszła na dobra ścieżkę – rozumienia Rosji.
    Pzdr, TJ

  115. juz wiem jak nastapi koniec swiata:
    pozostawniona sama sobie, podczas obrady sztabowej, dwuletnia pociecha generalicy xyz, walnie w czerwony przycisk i …

  116. „zachodnia blokowa zależność”

    Strasznie ruska zbitka pojęciowa. Zaiste prosto z kremlowskich mediów.

    Czy Polska wstępując do NATO i potem do UE zblokowała się i uzależniła z Zachodem? Ani się nie podporządkowała politycznie, co najwyżej zleciła nieco regulacji Brukseli, co można nazwać przekazaniem suwerenności, przy wszystkich korzyściach ekonomicznych, dostępie do rynku i finansowania. Ale wcale nie musiała Polska wojować w Iraku, czy w Afganistanie, ani zezwalać na wiezienia CIA na Mazurach. Przymusu nie było. Wojska NATO nie stacjonują. Są tylko do spełnienia warunki w zakresie ustroju demokratycznego i reguł funkcjonowania gospodarki oparte, jak by nie było, na modelu „społeczno-rynkowym”.

    Z NATO sytuacja jest prosta. Jest punkt 5., czyli gwarancja USA i reszty krajów. Jest to wybitnie obronne rozwiązanie. Do tej pory nie było potrzebne, ale Rosja wprowadziła swoje interpretacje relacji z NATO. i swoje narracje, upublicznioną dyplomatykę i propagandę. Rosja jest agresorem wobec ukraińskich ambicji wolnościowych. Gdyż Ukraina wzorując się na Polsce, chce do UE – czy to jest zblokowanie w ujęciu kremlowskim? Z powodu rosyjskiego weta sprawa „zblokowania z NATO” nie wchodzi w grę. Ale związek Ukrainy z NATO można stopniować, w zależności od stopnia agresji Rosji na Ukrainę. Oraz od upływu czasu, wszak dewastacja i ludobójstwo w Europie ma swoje granice moralnej wytrzymałości.

    Takie są interpretacje w ostatnim wywiadzie Obamy dla CNN, w końcu najbardziej pokojowo nastawionego wobec Rosji i całego świata prezydenta. Putin tymczasem dewastuje swoich własnych ludzi, nałożył im embargo, aby wiedzieli jaki rzekomo okrutny Zachód jest wobec ich prawosławnej ojczyzny, nie mówiąc o tym jaki jest zdemoralizowany. Powodzenia życzę wszystkim odbiorcom kremlowskich mediów. Ale proszę mnie nie pytać o to, czy ich rozumiem.

  117. Tejot

    Rząd niemiecki głosem RT

    Za Deutsche Welle, świezutki komentarz:

    „Rząd RFN ostrzega przed amerykańskimi dostawami broni na Ukrainę

    USA rozważają możliwość rozpoczęcia dostaw broni na Ukrainę. Koalicja rządowa w Berlinie jest zaniepokojona. Twierdzi, że tego konfliktu nie da się rozwiązać na drodze militarnej.
    Wielka koalicja z CDU/CSU i SPD nie kryje zaniepokojenia z powodu doniesień na temat możliwych dostaw broni z USA na Ukrainę w związku z niekończącym się konfliktem w tym kraju. – Amerykańskie dostawy broni byłyby niebezpiecznym przedsięwzięciem, które mogłoby szybko rozkręcić spiralę przemocy – oświadczył Niels Annen, rzecznik frakcji SPD ds. polityki zagranicznej.

    Konfliktu ukraińskiego nie da się rozwiązać na drodze militarnej. Rząd w Kijowie już raz boleśnie odczuł fiasko ofensywy ukraińskich sił rządowych. Annen powiedział, że droga rokowań jest żmudna, ale właściwa. – I tego powinniśmy się trzymać.”

    Co do mojej germanofobii….

    Komentarz z 14,51:

    „Niewątpliwie Niemcy sprawują w UE coś w rodzaju miękkiej hegemonii.

    I mnie to w niczym nie przeszkadza.
    Polska ma bowiem najlepsze w swej historii stosunki z Niemcami tak wiec dobre relacje z miekkim unijnym hegemonem wychodzą nam tylko na zdrowie.”

    Tak wiec Tejot – pracuj na tekstach jak Ci kiedyś radzilem a nie bujaj w swych imaginacjach.
    Bo coraz częsciej odpływasz.

    Pzdro

  118. Proszę się nie dziwić, że liderzy partyjni nie startują w wyborach. Oni wzorem p.Premier wysłali do boju swoich pełnomocników. Dziś w RadioZet pełnomocnik PSL dał głos. Jeżeli pozostali pełnomocnicy mają też takie poglądy to lepiej nie organizujmy tej wyborczej szopki. Ten przystojniak opowiadał to co jego prezes i kościół chce usłyszeć. On tzn. Pełnomocnik PSL nie ma nic do powiedzenia. Ten gostek twierdzi,że od dwudziestu dwóch lat jest członkiem PSL. W tym czasie nauczył się mówić aby nic nie mówić. On jest za a nawet przeciw. W sprawie in vitro,tabletki po, ustawy o przemocy bredzi coś o kolejnych dyskusjach i tym podobnych banałach, bojąc się urazić ewentualnych wyborców. Kto pójdzie głosować na gościa bez poglądów. Naszym prezesom partyjnym wybory prezydenckie pomyliły się z wyborami top model. Jarubas mówi też, że jest scyzorykiem. Czy kieleckie scyzoryki nie czują, że ten człowiek robi z nich balona.

  119. Cytowanie, lub choćby posiadanie zbliżonych poglądów do RT jest niesłuszne, zakrawa na zdradę.
    Cytowanie CNN jest oznaką patriotyzmu.
    Cytowanie wiadomości zaczerpniętych z niszowych źródeł, czy niemieckich, francuskich mediów, jest co najmniej podejrzane……..

    Tak mniej więcej wygląda etykietkowanie w ramach wymiany poglądów, czy dyskusji?
    Każdy pogląd niezgodny z anglosaską wizja świata jest niedopuszczalny?
    Zapominacie, że oni kształtuja poglądy opinii publicznej zgodnie z WŁASNYMI interesami.
    A te bywaja sprzeczne z interesami innych krajów.
    Dominacja na rynku mediów, technologii, finansów, nie daje jeszcze monopolu na rację.
    Ale służy utrzymywaniu przewagi.
    I ułatwia strzyżenie owiec……

  120. Zgadzam się z Kartką, że opcja niemiecka jest dla naszego kraju najkorzystniejsza.
    Przerobili na własnej skórze straty wynikłe z wojny, hiperinflację, zbrodnie popełniane w imię idei czy hegemonii.
    Są zdecydowanie bardziej przewidywalni, niż kraje które tego nie doświadczyły.

    Dlatego, szykiem torowym za niemieckim pancernikiem, bym sugerował.
    Nie wyrywać się do przodu.
    „Wyrywni” żyja krótko……

  121. Kartka z podróży
    2 lutego o godz. 16:35
    Mój komentarz
    Ja o Kartce, który nazywa niemiecką politykę polityką wymuszoną przez USA, a niemieckich polityków jako kierujących się twardą pruska butą.

    A Kartka kontruje. Kartka przytacza wypowiedzi z mediów niemieckich świadczące o czymś bardzo przeciwnym – Niemcy nie słuchają USA.
    Kartka ma po takim piruecie napomina protekcjonalnie tejota – pracuj więcej, pracuj.

    Kwestia proponowanego przez Kartkę usankcjonowanego międzynarodowo podziału Ukrainy pozostała leżeć odłogiem. Najwidoczniej czeka na ponowne przepracowanie przez Kartkę.
    Pzdr, TJ

  122. Wiesiek59

    Mnie tam obsesje na tle nieznanego mi bliżej RT, które przejawiają wybrani Komentatorzy w niczym nie przeszkadzają.

    Nawet z zainteresowaniem obserwuję jak popadają w to szaleństwo.

    To pouczajace z psychologicznego punktu widzenia.

    https://www.youtube.com/watch?v=Xd_OolN34eA

    Pzdro

  123. Tejot

    „Kwestia proponowanego przez Kartkę usankcjonowanego międzynarodowo podziału Ukrainy pozostała leżeć odłogiem.”

    Pozwolisz, że wrócimy do tego tematu po dokonaniu podziału Ukrainy.

    Jak do tematu „kamerek”.

    Pzdro

  124. administracja berlinska nie ufa administracji washington’skiej, bo kuma sie jerozolomska
    (szeryfowa angela, cyt. org. „israel ist meine chefsache”);
    patrz: afera snowdena i rekcje na nia w niemczech.

  125. nie; rekolekcje tylko reakcje 😉

  126. nikt wojny(na ukarainie, poza paroma bujaczmi) nie chce, ale jest ona faktem;
    i tego sie nie da zamiesc dalej pod zaden dyplomatyczny dywan, czy arras…

  127. Byku

    „administracja berlinska nie ufa administracji washington’skiej”

    Trudno by ufała choćby z powodu problemów, które jej jankesi stworzyli na Ukrainie.

    Kto o zdrowych zmysłach ufa administracji waszyngtońskiej poza polską prawicą i Tejotem.

    Pzdro

  128. Bełkot

  129. nyt mial w trudnuch latach 30-tych u.w. nawet gniazdo karabinow maszynowych na dachu budynku redakcjii w ny; „polityce” dzisiaj wszakze to nie grozi…:)

  130. wczoraj w nocy wywiad(dlf) z rzecznikiem prasowym(kobieta) grupy czeczencow „popierajacych” bataliony arszenika na donbasie;
    wg niej wsparcie jest tylko natury „psychicznej” i „dobroczynnej…
    co oni tam robia?
    kefir?

  131. Ależ ty jesteś uparty. Nie odpuszczasz. Już powiedziałam, że odstępuję ci „wierzch”, bo mi nie zależy, by mieć ostatnie zdanie, ale OK. Jeszcze chwilę poanalizujmy.
    „NIE WYMYŚLILI (obozów) Niemcy” wcale nie jest równoznaczne z tym, że wymyślili Rosjanie. Takie stwierdzenie NIE PADŁO. Mowa jest tylko o tym, ze w Rosji pojawiły się wcześniej. Mógł je wymyślić ktoś trzeci, a Gugała nie miał obowiązku w tym momencie przedstawiać historii powstania obozów koncentracyjnych na świecie, bo o czymś innym była rozmowa.
    Jak widzisz, istotniejsze bywa to, co kto CHCE przeczytać, a nie to, co JEST napisane.

  132. Byku

    „wczoraj w nocy wywiad(dlf) z rzecznikiem prasowym(kobieta) grupy czeczencow “popierajacych” bataliony arszenika na donbasie;
    wg niej wsparcie jest tylko natury “psychicznej” i “dobroczynnej…
    co oni tam robia?”

    Za tvp INFO:

    „Podczas walk w pobliżu miasta Debalcewe w Donbasie zginął Isa Munajew, były komendant Groznego i dowódca batalionu im. Dżochara Dudajewa. Od wybuchu konfliktu na wschodzie Ukrainy Munajew walczył po stronie Ukraińców.”

    Pzdro

  133. @mag
    „Ależ ty jesteś uparty. Nie odpuszczasz. Już powiedziałam, że odstępuję ci “wierzch”, bo mi nie zależy, by mieć ostatnie zdanie, ale OK. Jeszcze chwilę poanalizujmy.”

    Przypisujesz innym swoje cechy, nie interesuje mnie „wierzch”, interesuje mnie co powiedział Gugała.

    „“NIE WYMYŚLILI (obozów) Niemcy”

    …ani Rosjanie – tak powinno brzmieć to zdanie gdyby wypowiadał je ktoś kto chce tylko przekazać jakąś informację, natomiast Gugała jak zwykle próbował dodać trochę rusofobicznej propagandy i wyszedł logiczny potworek. Ależ jesteś uparta, że nie chcesz tego przyznać.

  134. zezowaty,

    nie łódź się, Michnik nigdy nie mał wstydu, tyle że kiedyś był bardziej lotnym, a teraz jest zgranym politycznym trepem i cynicznym biznesmenem.

    Też jestem nielotem, bo dopiero niedawno to zrozumiałem.

  135. A mnie nasuwa się bardzo już stare powiedzenie: Chleba mamy dosyć, potrzebne są igrzyska.
    W sumie: nic nowego pod słońcem.

  136. http://www.belsat.eu/pl/artykuly/tylko-na-belsat-eu-byly-komendant-groznego-walczy-w-donbasie-po-stronie-ukraincow/

    Wywiad Arkadzia Nieściarenko z Belsatu z Isą Munajewem. Słusznie powiedział, że sytuacja Ukrainy jest analogiczna do tej w jakiej znaleźli się Czeczeni.

    Biełsat TV to wspaniała stacja telewizyjna. Dar narodu polskiego dla Białorusinów aby pomóc im odzyskać godność i suwerenność od ruskiego kmiota .

  137. Widzę, że dział medialny chujopaszczypiczecznyj z Petersburga z powodu reklamy Biełsatu, lekko zapowietrzyło 🙁

  138. Wczoraj FT opublikowało artykuł o tym, że uzbrojenie Ukrainy, oznaczałoby udział NATO w konflikcie w Donbasie. Konflikt ten jednak jest zaledwie początkiem wojny Rosji z Ukrainą o jej suwerenność i terytorium. Kwestia jest więc po prostu taka, jeśli NATO nie dozbroi Ukrainy, to de facto zgodzi się na ruską strefę wpływów na Ukrainie z opcją późniejszego jej rozszerzenia. Nic dodać nic ująć.

  139. Chyba całe zasilanie w budynku padło. Tak szybko nastąpiły u Ruskich wyłączenia prądu?

  140. Kto wymyślił Obozy – ZSRR Czy Niemcy?
    mag
    2 lutego o godz. 17:57

    Mój komentarz
    Spór o obozy koncentracyjne w ZSRR, jak większość sporów prowadzonych przez geostrategów blogowych spychany jest przez nich jako niewygodny w szarą strefę, w rozwodnienie, nieokreśloność, czepianie się i politycznie motywowane razgawory poboczne o obozach w Afryce, czy USA.

    Jeśli chodzi o współpracę niemiecko-rosyjską w temacie obozowym, to punktem wyjścia do tej współpracy były porozumienia Niemcy-ZSRR w Rapallo (tajne) w 1922 roku.

    ZSRR na podstawie porozumienia z Rapallo uszczegółowionego umowami wykonawczymi po pierwsze wychodził z izolacji międzynarodowej, po drugie zyskiwał najbardziej rozwiniętego technologicznie partnera, jakim były ówczesne Niemcy i najbardziej chętnego do współpracy, ponieważ Niemcy mogli w ZSRR rozwijać zabronione technologie i produkować zabronioną traktatem Wersalskim broń. ZSRR intensywnie hodował u siebie wroga.

    Współpracę rozpoczęto od razu na duża skalę. ZSRR dzięki niej zbudował od podstaw swój przemysł zbrojeniowy, zyskał na początek specjalistów przemysłowych z Niemiec, wykształcił swoich, udostępnił swoje poligony do prób broni, wyszkolił swoich specjalistów wojskowych. Intensywna współpraca trwała 11 lat – do 1933.

    Prawie cała nowoczesną technologię w dziedzinie metalurgii, budowy maszyn, chemiczną i innych ważnych gałęzi przemysłu ZSRR otrzymał od Niemiec najpierw, a następnie od innych państw, głównie USA.

    Współpracę z Niemcami wznowiono w 1939 i trwała ona do 1941, miała charakter taktyczny – kontakty wojskowe, kontakty służb, wspólne konferencje, wymiana obywateli, itd.

    Wracając do obozów w ZSRR. Niemcy się nimi zainteresowali nie dlatego, że nie wiedzieli co to jest, tylko zaciekawiła ich organizacja tych obozów, scalenie ich w jedną sieć i przede wszystkim wykorzystanie więźniów do pracy – wg jakich norm, w jakich brygadach, jak wygląda wyżywienie, zakwaterowanie, normy pracy (ile można wycisnąć z ludzi, z jakim skutkiem, itd.), jak wyglądają nakłady na budowę, na strażników, itd. Tego całego systemu nie wymyślono w USA, ani w Płd. Afryce.

    Niemcy wykorzystali doświadczenia radzieckie do budowy sieci bardzo licznych obozów, w których wykorzystywano siłę roboczą, poddawano dotkliwym represjom (łącznie z bardzo licznymi skutkami śmiertelnymi) mającym zastraszyć społeczeństwo, a przy tym Niemcy wprowadzili nowość – obozy zagłady. W ZSRR w obozach umierało się zbyt „wolno”, w Niemczech nie było na to czasu.
    Pzdr, TJ

  141. Kartka do tejota,

    cały czas cierpnie mi skóra, że w wyniku skrajnego pogłębienia się kryzysu ukraińskiego tzw. „mięka hegemonia” niemiecka może zamienić się w twardą hegemonię w stosunku do krajów na rzecz których utraciła swoje terytoria w wyniku II WŚ.

    To może nastąpić, gdy przestraszone demokracje zachodnie wybiorą strategię moja chata skraja.

    Jak zauważył świetny blogowicz cynamon, prowadzą oni (Niemcy) dobrze skalkulowaną i dalekowzroczną politykę zagraniczną.
    W stosunku do Polski stosują politykę delikatnej i oziębłej izolacji (patrz wykopanie naszego kraju z grupy państw uczestniczących w tzw. rozmowach ukraińskich i, bezprecedensowe oświadczenie minister obrony RFN, że nie udzielą oni krajowi członkowskiemu NATO (Polsce) wsparcia w przypadku zaatakowania jej przez Rosję).

    Teraz ostrzegają USA by zaniechały sprzedaży broni broniącej się przed agresją rosyjską Ukrainie.

    Ja dostrzegam w polityce niemieckiej gesty wzmacniające agresywne poczynania Rosji wobec Ukrainy.

    Intuicyjnie wyczuwam istnienie, między Niemcami i Rosją, nie tylko swoistego „ciepła/zrozumienia”, ale i specjalnej linii kontaktowej.

    Po co Polacy inwestują w NATO (zostawiając drogi sprzęt wojskowy i trupy polskich żołnierzy w dalekich krajach Azji) w interesie amerykańskiej polityki by, w krytycznym dla bezpieczeństwa kraju momencie usłyszeć od spasionych dobrobytem zachodnich sojuszników, odmowę skutecznego poparcia.

    Wracając jednak do moich lęków biorących się (jak słusznie zauważył cynamon) z dobrze skalkulowanej i dalekowzrocznej niemieckiej polityki zagranicznej, to sądzę, że Polska wyraźnie powinna schłodzić doktrynę miłości (stworzoną i lansowaną przez styropianowych Michników i Kuroniów) w stosunku do Ukrainy i wstać z klęczek przed Waszyngtonem i Watykanem).

    Od rzeczy (przed spacerem z psami).

    Zaraz po triumfie polskiej bezkrwawej Rewolucji Solidarnościowej, która została skutecznie przeprowadzona głównie przy silnym logistycznym wsparciu Waszyngtonu oraz Watykanu, w mediach opanowanych przez Unię Demokratyczną trwał euforyczny show.
    Pamiętam tamten klimat radości i smucia tylko optymistycznych wizji na przyszłość.

    W jednej z audycji w krórej dominowali publicyści głównego nurtu (czytaj UD), dyskutowano o ułożeniu sobie stosunków z Niemcami, których bojownicy Solidarności uczynili największymi beneficjentami w Europie w czasie Jesieni Narodów.
    Wówczas to publicysta Dawid Warszawski zakłocił atmosferę samozadowlenia błysktliwym spostrzeżeniem.
    Otóż publicysta ten oświadczył (odnosząc się do przyszłych stosunków polsko – niemieckich), że jest w stanie wyobraźić sobie spanie pod jednym dachem nawet owcy z wilkiem, tyle że wówczas owca się nie wyśpi.

  142. Zdaniem chińskich analityków mimo pogarszających się warunków zewnętrznych Rosji wystarczy rezerw walutowych – zarówno na spłatę długów, jak i podtrzymanie produkcji dóbr materialnych.
    Rating Rosji w wersji Dagong jest o szczebel wyższy od ratingu USA, które od października 2013 roku mają niezmiennie A-.
    http://tvn24bis.pl/ze-swiata,75/gazprom-otrzymal-najwyzszy-rating-kredytowy-od-chinskiej-dagong,511500.html
    ================

    Być może, niezaangażowani i niezainteresowani, sa obiektywni w ocenach?

  143. @tejot
    „Kto wymyślił Obozy – ZSRR Czy Niemcy?”

    Czy 2+2 = 6 czy 8?

  144. Ważne jest dać nazwe ,nośną nazwe Która kojarzy się z walką a nie koniecznie ze zwycięstwem -VIKTORIĄ . Pewnie dlatego PiS w Szczecinie poważnie poinformował na konferencji prasowej o powołniu SZTABU ( mózg operacji ?) i KORPUSU OCHRONY . Zamierzają dotrzeć do każdego sioła – a przeszkoleni ludzie po zdaniu Egzaminow wykonać musza Historyczna misję — Cel wygrać wybory Prezydenckie a potem Parmentarne . Czas odległy .
    Teatr Lalek -taka nazwa pasuje tu jak ulał . Oczywiście Brudziński ze swoim miejscowym przydupasem a do mikrofonu wystawili pana Jacha-biedak męczył się z mową ale podreślił w końcu sedno roboty — szykuje sie ponownie MĘTNA Woda na wybory.
    Pisze o tym Pisie bo….lubie ich zabawowe głupawe igraszki , z takim nadecięm mówili o tym SZTABIE i KORPUSIE OCHRONY .

  145. Rosa91b

    Pytaniem zasadniczym jest czy Niemcy mimo, jak piszesz „swoistego “ciepła/zrozumienia” chcieliby mieć Rosjan na granicy czyli 120 kilometrów od Berlina.

    Odpowiedź na to pytanie jest zarazem odpowiedzią na Twoje wątpliwości na temat rzeczywistego stosunku Niemców do RP.

    A temat dawnych roszczeń terytorialnych w UE nie ma najmniejszego znaczenia. Niemcy bez problemów realizują w RP swoje interesy dzięki mozliwościom które stwarza UE.
    Mają co chcą bez ponoszenia kosztownej politycznie odpowiedzialności.

    Reasumując – jakby na to nie patrzeć to z RP im wygodniej.

    Pzdro

    Ps. Oczywiście zgadzam się, że „że Polska wyraźnie powinna schłodzić doktrynę miłości (stworzoną i lansowaną przez styropianowych Michników i Kuroniów) w stosunku do Ukrainy i wstać z klęczek przed Waszyngtonem i Watykanem)”

  146. Rosa91b
    2 lutego o godz. 19:28

    Kraje które swój dobrobyt opierają na handlu, nie wchodzą w konflikty militarne.
    kto handluje- nie wojuje……..

    PKB Niemiec zależy od wymiany handlowej w ponad 80%.
    PKB USA w 9%
    Byc może w tym tkwi różnica w podejściu?
    Są ciekawsze sposoby wydawania pieniedzy niż okupacja, destabilizacja, czy wymuszanie.

    Chinom wielokrotnie zarzucano…..beznamiętność.
    Podpisują kontrakty bez oglądania się na wewnętrzne stosunki polityczne.
    Nie siłują wpływać, tylko zarabiać.
    Może dlatego jak na razie, nie prowadzą wojen……
    Ale, w obronie własnych interesów, budują już drugi lotniskowiec.
    Za jakies 25 lat, bedą mieli ich co najmniej pięć.
    I kadry dowódcze z doświadczeniem.
    Podziwiać perspektywiczność myślenia.
    W Azji czas płynie inaczej.
    Nie tylko ze względu na długowieczność.
    Ale i na system gwarantujący długie sprawowanie władzy.

    System demokratyczny ma swoje zalety.
    Tak jak i inne- monarchia, merytokracja, plutokracja, oligarchia…..

  147. „Najchętniej obcokrajowiec”

    O wyborach kandydata na stanowisko dyrektora Biura Antykorupcyjnego zadecyduje specjalna komisja. Saakaszwili wystartuje w konkursie do obsadzenia tego urzędu, a jego rywalem – według doniesień – będzie m.in. Bohdan Witwicki, były amerykański prokurator ukraińskiego pochodzenia.

    Kandydaturę przedstawi parlamentowi prezydent Petro Poroszenko, który już wcześniej powiedział, że na stanowisku dyrektora Biura Antykorupcyjnego najchętniej „widziałby obcokrajowca”.

    Przeciwko mianowaniu obywateli innych państw do tego urzędu protestuje Blok Opozycyjny i posłowie partii Batkiwszczyna byłej premier Julii Tymoszenko. Ich zdaniem, odpowiedzialność za nieudolną walkę z korupcją władze w Kijowie będą chciały obarczyć obcokrajowców.
    http://www.tvn24.pl/micheil-saakaszwili-chce-walczyc-z-korupcja-na-ukrainie,511499,s.html
    =============

    Interesujące pociągnięcie.
    Tylko, czemu pani Tymoszenko protestuje?
    Czyżby miała coś za uszami?

    Pan Saakaszwili szuka posady.
    Chce być osobą znaczącą, czy też zaskórniaki mu się skończyły?
    A może……taki etat ma?

  148. Tejot
    Bardzo dobrze, że przypomniałeś porozumienie Niemcy-ZSRR z Rapallo, bo to są właśnie dowody na owocną współpracę , kto od kogo czego się uczył. Współpracę na długo przed 17 września 1939.
    Na „nieludzkiej ziemi” warunki były na tyle nieludzkie w gułagach, zważywszy tylko na tzw. okoliczności przyrody, że zakluczeni i tak marli jak muchy. A poza tym wielkie przestrzenie, nieprzebrane zasoby materiału ludzkiego, brak pośpiechu, czyli czas nieokreślony, ten sam, który gonił Niemców, choćby w sprawie „ostatecznego rozwiązania” dawały niesamowite pole do „popisu”. No i absolutna bezkarność, bo obojetność światowej opinii. Zachodni świat zamykał oczy i uszy i w latach 30. i po wojnie.
    Przypominanie o faktach, a Putin ostatnio sam wywołał temat, lansując „swoją” wersję historii II wojny światowej, wywołuje w niektórych blogowiczach niemal histerię. Wszystko może być dla nich przejawem rusofobii. Przypomina mi to trochę reakcje tych Żydów, którzy wszędzie dopatrują się antysemityzmu.

  149. Mag

    Dzicy Ruscy, zdradzieccy Niemcy. Co robić?

    Chwała Bogu, że wujek Bronek z flintą obchodząc dzień zwycięstwa na Westerplatte odmieni bieg historii.

    Nie ma jak to zwycieska narracja.

    Prawda zwycięzy!

    Pzdro

  150. @mag
    „Bardzo dobrze, że przypomniałeś porozumienie Niemcy-ZSRR z Rapallo, bo to są właśnie dowody na owocną współpracę , kto od kogo czego się uczył. Współpracę na długo przed 17 września 1939.
    Na “nieludzkiej ziemi” warunki były na tyle nieludzkie w gułagach, zważywszy tylko na tzw. okoliczności przyrody, że zakluczeni i tak marli jak muchy. A poza tym wielkie przestrzenie, nieprzebrane zasoby materiału ludzkiego, brak pośpiechu, czyli czas nieokreślony, ten sam, który gonił Niemców, choćby w sprawie “ostatecznego rozwiązania” dawały niesamowite pole do “popisu”. No i absolutna bezkarność, bo obojetność światowej opinii. Zachodni świat zamykał oczy i uszy i w latach 30. i po wojnie.
    Przypominanie o faktach, a Putin ostatnio sam wywołał temat, lansując “swoją” wersję historii II wojny światowej, wywołuje w niektórych blogowiczach niemal histerię. Wszystko może być dla nich przejawem rusofobii. Przypomina mi to trochę reakcje tych Żydów, którzy wszędzie dopatrują się antysemityzmu.”

    A z kim Nazistowskie Niemcy nie współpracowały? Ze Szwecji mieli rudy żelaza, od Forda z USA ciężarówki, patenty technologiczne i wsparcie finansowe Wall Street, część Francji pod szyldem Vichy kolaborowała, Szwajcarzy przechowywali im zrabowane w całej Europie złoto, a po wojnie Naziści korzystali z gościnności obu Ameryk. Można by wymieniać i wymieniać.

  151. mag
    2 lutego o godz. 20:16

    Mój komentarz
    Mag, temat radzieckich łagrów mam obcykany, ponieważ znałem i dowiadywałem się o łagrach od kilkunastu pobytowiczów, którzy nie zdołali wymrzeć.

    Opisy przekazane przez nich zgadzają się dokładnie, jota w jotę z treścią „Archipelagu Gułag” Sołżenicyna. Organizacją obozów była wszędzie bardzo podobna, postępowanie NKWD również. Na ogół wszyscy potwierdzali, że to nie były obozy zagłady, tylko zwykłe karne obozy, w których trzeba było bardzo się starać by przed terminem nie umrzeć, co oznacza, że współczynnik śmiertelności, np. roczny, wahał się od 5 % do 30 %. W skrajnych przypadkach, w zimnym klimacie szanse na przeżycie były marne na dłużej niż rok, tzn. jeden sezon.

    Najbardziej zapamiętanym zwrotem z takich miejsc był słyszany od strażników (niektórych) – my nie faszisty, my nie bijom – tutaj mała przerwa – sam padochniesz.

    Zwrotem tym nie obdarzano tylko Polaków, jak niektórzy sobie wyobrażają. Wszystkim, jak leci serwowano ten bon mot, ponieważ wszyscy jak leci, to byli skazani, a jak skazani, to znaczy są wrogami narodu lub byli to błatnyje, czyli kryminaliści. Jedni i drudzy nie doznawali szacunku, ponieważ ich zadaniem było przydać się w pracy, a jak nie byli przydatni, to sczeznąć. Prosta zasada. Błatnyje jeżeli byli w większej ilości, to znacznie pogarszali sytuację tzw. politycznych, ponieważ najzwyczajniej w świecie odbierali chleb innym.

    Najbardziej charakterystycznym założeniem, na którym opierała się organizacja pracy obozowiczów, były normy żywnościowe. Tak skalkulowane, by robotnik się „nie lenił”, pracował wydajnie. Co to znaczy wydajnie, to już jest sprawa do praktycznego oszacowania.
    Praca z mniejszą wydajnością niż przewiduje norma, to obcięte porcje żywności do śmiesznego minimum (symboliczne) i śmierć z głodu czy choroby, co na jedno wychodzi, po około dajmy na to 2-4 tygodniach. To było podstawowe założenie, które napędzało pracę w obozach. Proste i jednoznaczne. Skuteczne.

    Norma żywnościowa nie była skalkulowana ot tak sobie, by wszystkich zagłodzić. Była skalkulowana nieco powyżej granicy życia i śmierci. Ta granica nie dla wszystkich jest jednakowa. Normującym chodziło o to, by norma była mała, a jednocześnie na tyle wysoka, by podtrzymywała ludzi przy życiu, by ich wykorzystać ekonomicznie. By śmiertelność nie była nadmierna.
    W obozach były świetlice, odbywały się akademie, był system przodownictwa pracy, itd., jak w każdym innym zakładzie pracy. Resocjalizacja wzorowa.
    Pzdr, TJ

  152. Do Grupy Studyjnej Obozów Koncentracyjnych:

    Aby osiągnąć porozumienie zgódźmy się, że obozy koncentracyjne wymyślili Polacy, którzy już w XVI w. zapędzali tam Banderowców aby ich potem nabijać na pal. Ogólną niechęć nabitych Banderowców do Polaków zmieniła dopiero wizyta Jarosława na Majdanie, gdzie wypowiedzial on słynne słowa “Je suis Julia”.

  153. Kartka z podróży
    2 lutego o godz. 20:34
    Mag
    Dzicy Ruscy, zdradzieccy Niemcy. Co robić?

    Mój komentarz
    Kartko, nie przeginaj. Czy mag napisała, że Ruscy byli dzicy? Lub Niemcy zdradzieccy? Mag pisała o faktach.
    Z tego Twojego przeginania to zwykle nic nie wynika, ponad rusofobię, która dla Ciebie jest, czy ja wiem, jakąś odtrutką na niewygodne fakty
    Pzdr, TJ

  154. mag
    2 lutego o godz. 20:16
    Dobry, wywazony komentarz, jak komentarze Tjota.Nic dodac nic ujac.
    Kartka troszke zaironizowal sobie wsadzajac ni w piec ni w dziewiec Bronka z flintom. Nie jest to moze ironia na poziomie Bernarda Show czy Oscara Wilda, raczej w stylu prowincjonalnego dowcipnisia fidelka, ale moze ten wolny jak cygan Europejczyk jeszcze sie wyrobi i wyostrzy swoj dowcip.
    Fidelek za to w stylu, a u was murzynow bija, naskarzyl na Niemcow ze wspolpracowali z calym swiatem, a nie tylko z jego ukochanymi Rosjanami.
    Sledzilem Twoja dyskusje z fidelkami na temat *autorstwa* obozow koncentracyjnych. Nie chcialo mi sie wtracac, ale teraz przy okazji. Fidelki cie zagiely semantycznie i udowodnily, ze sowieci nie znali obozow koncentracyjnych, bo tam ich nie bylo. Byly gulagi, ktore wcale nie nazywaly sie obozami koncentracyjnymi, tylko nazywaly sie gulagami. Wiec Niemcy nie mogli sie wzorowac na na gulagach, bo oboz koncentracyjny jest czyms innym. Nastepnie problem owych gulago-obozow koncentracyjnych zostal chytrze rozmazany, no bo juz Amerykanie w czasie wojny secesyjnej, Anglicy w Afryce Poludniowej. Mysle, ze juz homo sapiens urzadzal takie gulagi czy obozy koncentracyjne neandertalczykom, wiec wcale nie jest pewne, czy Niemcy wzorowali sie na Rosyjskich gaulagach, moze raczej na tych stworzonych dla neandertalczykow.
    Z chytrenkimi demagogami nie wygrasz. Tjot meczy sie bohatersko na tym blogu, ktory juz calkowicie opanowaly te chytruski, ale jest to neverending story. Ja raczej wole blog Kowalczyka, gdzie jest wiecej rozsadku.

  155. Tejot

    Ależ nie przeginam.

    Z zainteresowanie czytam wartką dyskusje o wspólnocie niemiecko-rosyjskiej chocby, jak Artoo pisze, w ramach „Grupy Studyjnej Obozów Koncentracyjnych.”

    Nawet chciałem dołączyć watki finansowania rewolucji bolszewickiej przez kapitał niemiecki.
    Niestety gdzieś ksiązka mi sie zapodziała i nie mogę niestety zacytować twardych faktów.

    Ale zapewniam, że była i to ozywiona!

    Pozdrawiam

  156. Czy Ruscy byli dzicy?
    Ci Czeczeni, Kazachowie, Ukraińcy, Tatarzy, Uzbecy, Kirgizi i setka innych wcielonych z poboru do armii?

    Zapewne byli na podobnym poziomie jak Berberzy, Druzowie, Nepalczycy, Karenowie, Masaje, Gurkhowie, służący w armiach Aliantów zachodnich…..

    Miliony ludzi służyło w armiach.
    Niekoniecznie z własnego wyboru.
    A ich poziom, zależał jedynie od wyznawanej wiary, dotychczasowego bytu i….
    OFICERÓW.

    To była wojna zdecydowanie światowa.
    Nikt się nie doliczył, ile w niej uczestniczyło narodów, plemion, klanów.
    Sto, trzysta, tysiąc?
    A każdy miał swoich przywódców i interesy.

    Wojna klanowa w Iraku, czy Ukrainie jest podobna.
    Ile narodowości najemników tam występuje?
    Z ilu źródeł płynie broń i finanse?
    Jakie interesy firm i krajów, wpływają na sytuację?

    Fajny był świat czarno- biały.
    ale, taki jedynie w bajkach……

  157. fidelio
    Wszystko to prawda, o czym piszesz (że Francja, Szwecja, USA, Szwajcaria, dodam: Węgry, Rumunia, Słowacja, Holandia i Belgia kolaborowały w różnym zakresie z Niemcami i nikt temu nie zaprzecza, łącznie z winowajcami), ale jest również prawdą to, o czym ja piszę, więc po co wyjeżdżasz z argumentacją w stylu a u was Murzynów biją?

  158. Lewy

    Dobrze, że się odezwałeś.

    Myslałem o Tobie gdy toczyła się dyskusja nad długami greckimi. Przypomniała mi się wtedy dyskusja, którą prowadziłeś kilka miesięcy temu z Wieskiem59 na temat zadłużenia.

    Pamietam, że pisałeś wtedy do Wieśka59, który ręce załamywał nad długami, że nie ma co się długami (państwowymi) przejmować bo gdy przyjdzie co do czego to się je po prostu „wygumkuje”. Powoływałeś się na przykłady z historii.

    Wtedy Cię nie wsparłem choć oczywiście miałeś racje.

    No ale teraz, w kontekście awantur z Syrizą o długi chciałem tę rozsądną wypowiedź przypomnieć.

    Pozdrawiam

  159. Lewy
    2 lutego o godz. 21:15

    Z pół roku temu oglądałem film „Kompania K”, o I Światowej i udziale wojsk USA w niej.
    Scenka wybicia jeńców niemieckich przez jakis amerykański batalion, zapadła mi w pamięci.
    Pretekstem było, że oni masowo się poddają, by opanować tyły oddziału…..

    Jeńcy, to ogólnie dość wstydliwy temat.
    Gdy bierze się tysiące do niewoli, nie ma specjalnego problemu logistycznego.
    Ale hdy poddają się dziesiątki, setki tysięcy?
    Problem LOGISTYCZNY się pojawia.
    Kwatery, wyżywienie, medykamenty, ochrona, transport….

    Jak zapobiec głodowi, epidemiom, nudzie?

  160. @Lewy
    „Fidelki cie zagiely semantycznie i udowodnily, ze sowieci nie znali obozow koncentracyjnych,”

    Nie jest z Tobą dobrze, oj nie jest. Poważnie się martwię i sugeruję jakąś konsultację medyczną. Myślę, że co jak co, ale francuska służba zdrowia jest na wysokim poziomie i może pomóc. Zgłoś się i powiedz, że masz kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem podstawowych komunikatów.

    Zatem poniżej zostanie nadany specjalny komunikat dla @Lewego, którego zdolności kognitywne podupadły dramatycznie i potrzebuje dedykowanego serwisu informacyjnego dla mentalnych inwalidów:

    Oczywiście, że sowieci znali obozy koncentracyjne, oczywiście były Gułagi, ale zupełnie nie o to chodziło w moim sporze z @mag, dlatego o tym nie wspominałem – jak również o tym, że działa grawitacja oraz o tym, że słońce wschodzi i zachodzi.

    Życzę powrotu do zdrowia.

  161. @mag
    „Wszystko to prawda, o czym piszesz (że Francja, Szwecja, USA, Szwajcaria, dodam: Węgry, Rumunia, Słowacja, Holandia i Belgia kolaborowały w różnym zakresie z Niemcami i nikt temu nie zaprzecza, łącznie z winowajcami), ale jest również prawdą to, o czym ja piszę, więc po co wyjeżdżasz z argumentacją w stylu a u was Murzynów biją?”

    Po to, żeby wykazać, że to żadna sensacja, że Rosja współpracowała z Niemcami, bo robiła to większa część tej planety.

  162. Kartka z podróży
    2 lutego o godz. 21:28

    Takie proste przeliczenie na myśl mi przyszło.

    Gdy kraj ma zadłużenie załóżmy 50% PKB i oprocentowanie obligacji wynosi 5%, to znaczy że na obsługę długu przeznacza 2,5% PKB.
    By móc się rozwijać, wzrost musi być wyższy, inaczej dług sie kumuluje, nie starcza na obsługe odsetek i rat kapitałowych.

    To jest mniej więcej przypadek Polski.
    Wzrost 3,3%, odsetki i dług 2,5%, REALNY przyrost gospodarczy 0,8%.

    Tyle że takie kraje jak Grecja, Irlandia, czy Hiszpania, dzięki podszeptom MFW notowały UJEMNY wzrost PKB!!!
    A odsetki znacznie przekraczały 7%……
    Czyli, realnie spłacając, zadłużały się jeszcze bardziej.

    Hodowla długów nie do spłacenia, jest niezłą rozrywką- LICHWIARZY…..

  163. Dlaczego Niemcy kochają Rosję?

    Wyjątki z tekstu napisanego przez Clemensa Wergina, edytora działu zagranicznego niemieckiego dziennika “Die Welt”.

    “Like most foreign-policy experts, I was shocked by Russia’s annexation of Crimea and its continuing invasion of eastern Ukraine. Can such a naked land grab really be happening now, in 21st-century Europe?

    But Russia’s actions were not the only surprise. If you have followed the German debate about the Ukraine crisis, you have witnessed another strange phenomenon: a parade of former politicians and public figures going on TV to make the case for Russia.”

    “[…] there is also a disturbing undercurrent among ordinary Germans that harks back to old and unfortunate German traditions. We have come to think of Germany as a Western European country, but that is largely a product of Cold War alliances. Before then it occupied a precarious middle between east and west. Twenty-five years after the end of the Cold War, German society may well be drifting away from the West again.”

    “What unites Russian apologists on the left and right is a striking disregard for the fate of the people who inhabit the lands between Germany and Russia, and a truncated notion of German history.

    Some apologists will explain their sympathy as a matter of debt to Russia for German atrocities during World War II. But it is important to remember that the war started with Germany invading Poland from the West — and a few days later the Soviet Union invading Poland from the East, after both sides had secretly agreed to split Eastern Europe between them.

    And so when German public figures, parroting Russian propaganda, dismiss Ukraine as “not a real country anyway,” or treat countries at the fault line between the West and Russia as second-class nations with somewhat lesser sovereignty, they are evoking memories in Eastern Europe of the bad old days, when the Nazis and Soviets turned the region into the “Bloodlands” of their respective dictatorships.”

  164. @Waldemar

    Proszę przeczytaj poniższe uwagi z wiarą w to, że staram się być bardzo delikatny i nie mam zamiaru się wymądrzać.

    Prawdpodobnie nie umiałbym ci pomoć w twych kłopotach z logowaniem się, ale moja obsesja wręcz żywiołowej niechęci dla wypowiedzi (i komunikatów pisanych) lapidarnych nie pozwała mi przejśc bez dania echa wobec twego komentarza opatrzonego wskazaniem pory 7:55

    Napisałeś:

    spotyka mnie informacja * zaloguj sie

    Otóż ja teraz piszę komentarz w polu z nagłówkiem Treść komentarza *, z czego wnioskuję, że jestem zalogowany z prawami pisania komentarzy co najmniej na blogu En passent, a być może na każdym z blogów witryny polityka .pl – nie sprawdzałem – ufam.

    Jednocześnie widzę na trzecim pasku (licząc z góry od belki tytułowej okna przeglądarki Internet Explorer 8 pracującej pod nadzorem systemu operacyjnego Windows XP SP3) propozycję Zaloguj się.

    Ja nie rżnę głupa. Ja nie kpię. Gdy kliknę prawym klawiszem na napis Google na lewym skraju teg samego paska, to pojawia się wyskakujące menu (pop-up menu) programu Google Toolbar.

    Gdybym miał moment budzenia się po chwilowym zaćmieniu umysłu to przypomniałbym sobie fakty:

    1. Jestem zalogowanym użytkownikiem programu Windows XP (naprogramu programów)

    2. Jestem zalogowanym użytkownikiem witryny polityka.pl czyli mam zdolność interaktywnego korzystania z tej witryny. W szczególności mogę pisać ten komentarz widząc biały zachęcający napis OPUBLIKUJ KOMENTARZ.

    3. (uwaga: przyrządzam koktajl z żartu i powagi)
    Nie jestem zalogowany na portalu YoTube – bo zalogowanie się portalu Google jest automatycznym zalogowaniem się na portalu YouTube. Zachęta Zaloguj się nie podaje o jaką { witrynę | portal } { biega | chodzi | drepta }

    4. U źródeł twoich kłopotów leży cecha oprogramowania komputerowego mająca ponad pół wieku.
    Komputer osobisty ma cechę opisaną w Wikpedii tak:

    Wielozadaniowość – cecha systemu operacyjnego umożliwiająca mu równoczesne wykonywanie więcej niż jednego procesu. Zwykle za poprawną realizację wielozadaniowości odpowiedzialne jest jądro systemu operacyjnego.

    Otóż być może jądrem twoich kłopotów jest osobnicza cecha: twój komputer pracuje mając uruchamiany w tle program czyszczący nadgorliwie programowe twe środowisko pracy co tydzień.

    Przybliżę ci to na przykładzie używanych przeze mnie dwóch różnych programów.

    A
    Korzystam z programu obsługi poczty elektronicznej Outlook Express. Program ten samoczynie sprawdza, czy moja korespondencja jest fizycznie i / lub logicznie rozproszona na nośniku pamięci jakim jest klasyczny dysk wirujący. Takie rozproszenie na dysku SSD nie będącym urządzeniem mechanicznym jest wręcz zalecane. Nie wiem czy propozycja skompaktowania dotychczasowych zasobów poczty pojawia się okresowo, czy też badany jest stan rozproszenia i przekroczenie progu rozproszenia wyzwala zachętę Outlook Express może zwolniić niepotrzebnie zajmowaną przestrzeń …

    Oczywiście chodzi o watę czyli puste powietrze między sąsiednimi e-mailami.

    Zachęta jest jawna i mogę z niej skorzystać, ale nie muszę.

    B
    Program CCleaner działa mniej grzecznie i nie nadaje się do opieki nad dziećmi. Gdy loguję się gdzieś, to jestem pytany, czy ma być zapamiętane hasło logowania. Gdy loguję się, aby napisać komentarz na En passant moje haslo jest przedstawiane jako ciąg tłustych kropek. Gdybym w opcjach często uruchamianego programu CCleaner ustawił czyść hasła sieciowe, to musiałbym wpisywać mnej więcej równie często hasło logowania.

    Czyszczenie zapisów haseł sieciowych nie powoduje wyczyszczenia hasła logowania do Windows i o takim automatycznym logowaniu przypominam sobie nadzwyczaj rzadko.

    I na koniec:

    Zarówno wszystke mutacje Windows, jak i inne systemy operacyjne oferują przechowywanie pewnych stałych napisowych w tej części pamięci, która odpowiada za uruchamianie komputera i przechowuje zestaw ustaweń znany jako BIOS. Gdybym zalogował się na swoim pececie jako Gośćto być może nie mółbym uruchamiać programu CCleaner, ale miałbym chyba dostęp do wyżej nienazwanych zmiennych srodowiskowych.

    BIOS traktuje uruchamiacza peceta jako pełnoprawowitego użytkownika. Natomiast po zalogowaniu się do systemu operacyjnego domyślnie traktowany jest użytkownik – zarówno Gość jak i staruszek – jako użytkownik nie będący administratorem.

    Szczegóły tego rozróżnienia pod Windows i pod Linuxem mogą być różne, ale użytkownika komputera osobistego traktuje się jako osobę mogącą przysypiać nad klawiaturą i w tym stanie sobie zaszkodzić.

    W przypadku twoich kłopotów @Waldemarze niestety wszystko mnie pcha do podpowiedzi: to ty masz kłopoty (nierozpoznane) a nie admistratorzy cyfrowej polityki.

    Fałszywa gzeczność koleżanek kmentatorek i kolegów komentatorów powstrzymuje ich przed nawiązaniem do spadających cegieł.

    Gdy obok ciebie spada cegła, to nie miałeś pecha.
    Gdy obok ciebie spada druga cegła, to miałeś szczęscie.
    Przy trzeciej sprawdź, kto je rzuca.

    Lapidarny twój opis twoich klopotów może przynieść ci ulgę, ale raczej nie przniesie ci ich przezwyciężnia.

    Pozdrawiam serdecznie i stwierdzam, że nie jest ci tak źle jak mogloby być. Żadna cegla cię jeszcze nie trafiła.

  165. fidelio
    2 lutego o godz. 21:32

    Pewną konsternację wywołał u mnie fakt, że za pomocą Szwajcarii, Brytyjczycy zaopatrywali Niemców w aluminium i kauczuk, w czasie wojny na podobno śmierć i życie….
    Towary strategiczne- szczególnie w trakcie wojny totalnej.
    Ale, naród kupców tak ma……

    Stąd może wynika mój sceptycyzm co do zobowiązań i deklaracji, memorandów, traktatów.
    Jeżeli dostrzegą INTERES o odpowiedniej liczbie zer po cyfrze, bez wahania podejmą decyzję.
    W końcu, kwota będzie przelana na ICH PRYWATNE konta.
    A Bóg i Historia rozliczą- kiedyś, o ile w ogóle…..

  166. Wiesiek59

    „Hodowla długów nie do spłacenia, jest niezłą rozrywką- LICHWIARZY…..”

    No ale na szczęscie jest mozliwość „wygumkowania” o której wspomniał jakiś czas temu Lewy.

    Historia zna wiele przypadków „wygumkowania” i zostawienia lichwy na lodzie. Ciekaw jestem czy się Grekom ta sztuka uda.

    Pzdro

  167. Wiesiek59

    Jeszcze jedno spostrzeżenie

    Piszesz:

    „Wzrost 3,3%, odsetki i dług 2,5%, REALNY przyrost gospodarczy 0,8%.”

    Ale to 0,8 realnego przyrostu to szara strefa – prostytucja, narkotyki itp. Z punktu widzenia budżetu bezwartosciowe.

    Pzdro

  168. Kartka z podróży
    2 lutego o godz. 21:49

    Kartko, zastanów się……
    NAM wygumkowano połowę zadłużenia, w zamian za konkretne decyzje polityczne.
    I ekonomiczne też.
    Od tego czasu nasz stopień swobody decyzyjnej jest moim zdaniem drastycznie ograniczony
    przez podjęte jakimś trybem zobowiązania, honorowane przez kolejne ekipy rządowe.
    Drastycznie określił to Sikorski.
    „Robienie laski”- bez względu na czas, miejsce, warunki, bezkrytycznie i na zawołanie.

    Czy Grecy pójdą na taki układ?
    W zamian za co?
    Na jakich warunkach?
    Przypuszczam, że akurat nie ta ekipa która zdobyła władzę.
    To nie są zawodowcy uwikłani w polityke i z niej żyjący, tylko ludzie realizujący pasję, ale żyjący z czego innego.

    I to jest smiertelnym zagrożeniem dla status quo.
    Polska była cegłą z muru wyjetą, która obaliła teoretyczny socjalizm.
    Grecja może byc taką samą cegłą, tyle że padnie teoretyczny neoliberalizm.
    Dlatego nie można dopuscić do jej zwycięstwa.

    Aż do zamachu włącznie- Allende…..

  169. Kartka z podróży
    2 lutego o godz. 21:55

    Jaki jest problem, by polskie obligacje skoczyły w oprocentowaniu z 3% na 10%?
    To kwestia rzucenia na rynek odpowiedniej kwoty, niewielkiej relatywnie, rzędu może 50 miliardów i granie na osłabienie złotego.
    Kwestia WOLI zarobienia.
    I decyzji politycznej.
    Wyłamiemy się z frontu, spotka nas kara.
    Bacik finansowy znacznie lepiej dyscyplinuje niż bacik bagnetów na gardle.

    Dziwię się, że tej metody nie zastosowano w przypadku Ukrainy.
    Można by było spowodować, by ich obligacje miały znacznie mniejsze oprocentowanie.
    Były WIARYGODNE w oczach „inwestorów”…..
    ale, może byłoby to zbyt grubymi nicmi szyte, albo skórka niewarta wyprawki?
    Odkrycie możliwości wpływu i kontroli na tak obocznym terenie działań, bez sensu…..

  170. fidelio g.21:32
    Jak nie z tej, to z innej strony, ale musisz się wywinąć jak piskorz, byle twoje było na wierzchu.
    Otóż mylisz się. Nie wszystko ze wszystkim da się porównać, np. to że szwedzka stal szkła do Niemiec na potrzeby przemysłu wojennego III Rzeszy i faktyczny rozbiór Polski w 1939 plus minus na linii Bugu miedzy Stalina i Hitlera. Ani tego, że mój ojciec był internowany na Węgrzech jako oficer w bardzo przyzwoitych warunkach przez bodaj dwa lata, a potem Niemcy wymogli na swych madziarskich sojusznikach, by przekazali Polaków do oflagów na terenie Niemiec. Tam doczekali końca wojny. W tym czasie koledzy ojca, którzy mieli pecha, już dawno nie żyli zamordowani w Katyniu jako jeńcy Armii Czerwonej.
    Tejot
    Jeśli nawet nie czytałeś, bo to ogromna cegła, to chyba przeglądałeś monumentalne kompendium wiedzy o łagrach aż po kres ich istnienia w 1991 (!) „Gułag” Anne Applembaum . To dopiero daje pojęcie o fenomenie i skali tego „eksperymentu”, nie mającego sobie równych nigdzie w świecie.

    Sorry, tak mi się jakoś wpisało w jednym kawałku i już nie chcę kombinować z dzieleniem, żeby mi cały wpis nie „uciekł”.

  171. Wiesiek59

    „Aż do zamachu włącznie- Allende…..”

    Dokąd będą w UE tego im nie zrobią. W ramach UE tą metodą nie spacyfikują Grecji.

    Pzdro

  172. wiesiek59
    2 lutego o godz. 21:47
    fidelio
    2 lutego o godz. 21:32
    Pewną konsternację wywołał u mnie fakt, że za pomocą Szwajcarii, Brytyjczycy zaopatrywali Niemców w aluminium i kauczuk, w czasie wojny na podobno śmierć i życie….
    Towary strategiczne- szczególnie w trakcie wojny totalnej.

    Mój komentarz
    Wiesiek, podaj źródło mówiące o tym, że Brytyjczycy w czasie II Wojny Światowej zaopatrywali w aluminium i kauczuk II Rzeszę. Co oznacza – za pomocą Szwajcarii?
    Pzdr, TJ

  173. @mag
    „Nie wszystko ze wszystkim da się porównać, np. to że szwedzka stal szkła do Niemiec na potrzeby przemysłu wojennego III Rzeszy i faktyczny rozbiór Polski w 1939 plus minus na linii Bugu miedzy Stalina i Hitlera.”

    Dlaczego się nie da? Gdyby nie ta stal, gdyby nie wsparcie finansowo-technologiczne z USA to mogłoby nie być żadnego rozbioru na linii Bugu. A na pewno by nie było tego rozbioru gdyby Beck miał więcej oleju we łbie i zamiast honorem zajął się realnymi interesami tego kraju.

  174. tejot
    2 lutego o godz. 22:20
    Ciezarowkami, motocyklami i jeszcze bicykletami Anglicy przewozi ten kauczuk i aluminium przez Szwajcarie do Niemiec.Przeciez nie statkami. Taki Wiesiek to juz nie jest glupi, wie ze Szwajcaria nie ma dostepu do morza.No moze jeszce balonami przewozili, bo to najtaniej, ale potrzebne sa wtedy korzystne wiatry.

  175. mag
    2 lutego o godz. 22:11

    Mój komentarz
    Mag, czytałem „Gułag” Anne Applebaum. To praca faktograficzna, z licznymi odnośnikami, cytowaniami z dokumentów, konfrontująca się z innymi opracowaniami na temat Gułagu. Najciekawsze dla mnie w tej pracy jest udokumentowane przedstawienie pierwocin rozwoju systemu obozów w ZSRR, czyli genezy Gułagu.
    Zza dokumentów wyziera rodzenie się systemu radzieckiego, dyktat gospodarczych niedostatków, bałagan, biurokratyzowanie wszystkiego co się da – rozporządzenia, narady, uchwały, memoranda, regulaminy, wytyczne, wizytacje, znów narady, postanowienia, rangi, priorytety, klasy, akcje, przeciwdziałania, walka z, sprawozdania łącznie z takim – ile NKWdzistów podczas złego obchodzenia się z bronią w obozach było pijanych. Itd.

    Chłód, niemoc, przemoc, osaczenie, ludzie w szponach procedur nie do rozpoznania jakich. Przypadki Józefa K. to fraszka, w porównaniu z życiem radzieckich ludzi.
    Pzdr,

  176. Rebelianci wschodniej Ukrainy oferują pomoc zachodniej Ukrainie w obaleniu oligarchów 🙂

    „Plotnitsky: To Ukrainian soldiers’ Turn around, go back home, remember why you started Maidan – to overthrow oligarchy. The armies of DPR and LPR are ready to help you do this.’”

  177. Fidelio

    „Plotnitsky: To Ukrainian soldiers’ Turn around, go back home, remember why you started Maidan – to overthrow oligarchy. The armies of DPR and LPR are ready to help you do this.”

    Robi się rewolucyjnie. Może się w koncu przekonam do tej awantury na Ukrainie.

    Pzdro

  178. KzP i Wiesiek (21:55)

    Brawo! Wasza współpraca wydała wspaniały owoc. Oprawić w ramki i powiesić. Nobel z Ekonomii 2015:
    ________________________________________
    | |
    | Trzecia RP = Długi + Prostytucja + Narkotyki |
    |________________________________________|

    Proste i genialne jak prawa Newtona i Einsteina. A niektórzy twierdzą, że Ekonomia to nie jest nauka.

  179. fidelio g.22:23
    Gdybaniem to już dzisiaj się nie zajmujmy, bo dojdziemy do tego, że gdyby Hitler jednak został artystą malarzem, a Stalin duchownym prawosławnym, to ho, ho! Iluż to ludzi żyłoby długo i szczęśliwie?
    Dobranoc

  180. Na Forum Polityki Juliusz Ćwieluch pisze:

    „Niemcy nie będą sprzedawać broni Ukrainie, za to polski rząd jak najbardziej. Inni przezornie się z tego typu decyzjami nie obnoszą, za to my ogłaszamy je gorliwie, zapominając, że w handlu bronią dyskrecja jest więcej niż cnotą.”

  181. tejot
    2 lutego o godz. 22:20

    Gdzieś czytałem, a za dużo czytam, by pamiętac źródło.
    Poszukaj, a znajdziesz.

    Szwajcaria była krajem NEUTRALNYM, tak samo jak Portugalia, czy Hiszpania.
    Dlatego utrzymywały tak jak Portugalia z Anglią regularne połączenia lotnicze- CYWILNE!!
    , sprowadzały i pośredniczyły w wymianie handlowej pomiędzy krajami.
    Takim samym pośrednikiem była Turcja, czy Szwecja.

    Ryzykowne było transportowanie towarów przez Atlantyk.
    Ale Pacyfik, Morze Czerwone, czy Ocean Indyjski, poza piratami nie były zagrożone.
    ===========

    Znalazłem natomiast pokrewny artykuł:

    Współczesne wojny zniszczyły całe społeczeństwa, gdzie nie można zobaczyć demokracji lecz zwłoki ofiar niektórych z najbardziej zaawansowanych technologicznie broni znanych ludzkości. Ta broń zwiększa skalę i ogromu tego procesu „zbiorowego zabijania”.

    Jeszcze w II wojnie światowej, gdy żołnierze byli mięsem armatnim dla aliantów i państw osi, ich wielkie banki i korporacje były w tajnych partnerstwach. W Niemczech, Włoszech i Hiszpanii, Ford, GM. Standard Oil, Dupont, Union Carbide, Dow Chemicals, Westinghouse, General Electric, IBM, Bank of New York i słynny Bank Rozrachunków Międzynarodowych miały bliskie finansowych i biznesowe kontakty z niemieckimi Thyssen, Krupps, IG Farben wraz z bankami niemieckimi, które faktycznie sfinansowały partię nazistowską. Dlatego kiedy siły alianckie wkroczyły do Niemiec w 1945 r. powiedziano im, aby oszczędziły kilka branż i przedsiębiorstw, które miały związki z interesami angielsko-amerykańskimi.
    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/globalizacja-militaryzacja-przyczyny-wojny-swiatowej-przeciwko-ludzkosci-2014-09

  182. Artoo

    Fajnie to wygląda w ramce.

    Pzdro

  183. KzP,

    Ważkie tresci jak najbardziej zasługują na ramke. Ramka wyszla nieco krzywo. No ale to tylko nieudany spisek blogowej konserwy.

  184. Artoo

    Ładna ramka przecież jest. Mi się podoba.

    Pzdro

  185. Skoro neoliberalna globalizacja jest na drodze do samozniszczenia i jej system finansowy idący w kierunku przepaści, to co hamuje jej śmierć? Odpowiedź jest elity „rządzące” wielu krajów, wśród nich oligarchie petrodolarowe w zmowie z sojuszami wojskowymi, którzy zdradzili i nadal zdradzają interesy swoich narodów. Ponieważ ono skazuje całą ludzkość, to musi być pokonane przez zjednoczoną ludzkość drogą różnych strategii.

    Należy pamiętać w czasach takich jak te, że kiedy słowa „wolność i demokracja” są głoszone przez tych, którzy zniewolili nawet swoje własne społeczeństwa, mądre słowa Mahatmy Gandhiego – „Wolność i demokracja stają się skalane kiedy ręce są zabarwione na czerwono niewinną krwią.
    ===================

    Końcówkę tekstu- dla podkreślenia.

    Niezłym erudyta jest ten indyjski admirał…….

  186. Artoo

    Tylko bym kolejność zmienił na : Długi + Narkotyki + Prostytucja.

    W RP 75 procent z tego 0,8 procentowego udziału szarej strefy w PKB pochodzi z produkcji i dystrybucji narkotyków. Pozostałe 25 procent to prostytucja, wóda i tytoń bez akcyzy (tzw „sieczka”) oraz przemyt.

    Pzdro

  187. wiesiek59
    2 lutego o godz. 23:01
    tejot
    2 lutego o godz. 22:20
    Gdzieś czytałem, a za dużo czytam, by pamiętac źródło.
    Poszukaj, a znajdziesz.

    Mój komentarz
    Wieśku, nie pamiętasz. No trudno. Ale zastępczo się wypowiedziałeś, że warunki były do zasilania aluminium i kauczukiem II Rzeszy przez Wielką Brytanię.
    Pzdr, TJ
    Pzdr, TJ

  188. @KzP,

    „Tylko bym kolejność zmienił na : Długi + Narkotyki + Prostytucja.”

    Rozumiem. Zalecasz najpierw trawke a potem panienki, zamiast odwrotnie. Dzięki za radę, całe życie człowiek się uczy.

  189. Zauważyłem, że zapomniałem podać odnośnik do artykulu Clemensa Wergina, edytora działu zagranicznego w Die Welt, „Dlaczego Niemcy kochają Rosję?”
    http://www.nytimes.com/2014/05/06/opinion/why-germans-love-russia.html

  190. Artoo

    „Zalecasz najpierw trawke a potem panienki”

    Oczywiście, z czystym sumieniem polecam taką kolejnośc.

    Pzdro

  191. Jak informuje tvp INFO profesor Balcerowicz po dwudniowej wizycie na Ukrainie odmówił udziału w procesie tamtejszych reform.

    Balcerowicz odmowił mimo osobistego zaproszenia i propozycji posady rządowej, ktorą otrzymał od Poroszenki.

    Na pociechę Balcerowicz powiedział, że gotów jest dawać rady ukraińskim reformatowom – ale niezobowiązująco i z kraju.

    Pozdrawiam

  192. TJ zmusił mnie do kopania…..
    Wykopałem ciekawostkę…..

    „Mimo ponagleń ze strony pana Hopkinsa, dostawa uranu nie przybyła z Kanady przez pięć tygodni. Gdy to nastąpiło, przybyła ona pociągiem w piętnastu skrzyniach drewnianych. Skrzynie te zostały przewiezione ciężarówkami do bazy lotnicznej w Great Falls i wyruszyły bez zwłoki do Fairbanks. W Fairbanks jednak jeden z pojemników wypadł z samolotu, rozbijając róg i wysypując z siebie małą ilość brązowego jak czekolada proszku. Zaciekawiony żołnierz podniósł garść niezwykłych ziaren z zamiarem zapytania kogoś, co to jest. Oficer sowiecki strzepnął mu kryształy z dłoni, tłumacząc nerwowo: „Nie, nie – parzy w ręce!” Ogółem wysłano do Związku Sowieckiego trzy dostawy związków chemicznych uranu o wadze 1 465 funtów czyli blisko trzech czwartych tony. W dodatku wysłano kilogram czyli 2,2 funta uranu metalicznego w czasie, gdy łączne zapasy amerykańskie wynosiły 4,5 funta. Major Jordan w swoim drobiazgowym stylu udokumentował również, że w listopadzie 1943 r. sprzedano Sowietom nawet 1 000 gramów cennego tlenku deuteru czyli „wody ciężkiej”
    http://w.kki.com.pl/piojar/polemiki/novus/komunizm/lendlease.html
    ==========

    Ja się pytam, sojusznicy, czy przeciwnicy?
    Nawet w dzisiejszych czasach trudno się zorientować, o co rzeczywiście toczy sie gra….

  193. KzP,

    A propos narkotyków i seksu, jako koneser obu i zarazem znawca kina zapewne przypominasz sobie tę scene z „Basic Instinct”. Scenę przesłuchania Catherine Tramell na komisariacie policji w San Francisco. Gus jest pomocnikiem Nicka, głównego obok Catherine bohatera filmu.

    Gus: Did you ever use drugs with Mr. Boz?
    Catherine: Sure.
    Gus: What kind of drugs?
    Catherine: Cocaine. Have you ever fucked on cocaine, Nick?
    [She uncrosses her legs and it can be seen she’s wearing no underwear]
    Catherine: It’s nice.
    Nick: You like playing games, don’t you?
    Catherine: I have a degree in psychology, it goes with the turf… Games are fun.

  194. Kpt. Wakabayashi twierdzili, że laboratoria ukryte w jaskiniach pod Konan wraz z gotowymi bombami atomowymi rozebrano, aby zapobiec ich przechwyceniu.

    Radzieccy spadochroniarze zdobyli miasto niespodziewanie 24 sierpnia 1945 roku. Ten nagły atak doprowadził do schwytania sześciu kluczowych naukowców odpowiedzialnych za F-NZ.

    Inżynier chemik w projekcie F-NZ Otogoro Natsume zgodził się pracować dla Sowietów i w październiku 1946 wykorzystał zaufanie jakim został obdarzony i ukradł małą łódź rybacką, którą uciekł do sił amerykańskich stacjonujących na południu Korei .

    Natsume był przesłuchiwany przez CIA w obecności tłumacza . On również słyszał o próbie jądrowej, dokonanej przed, atakiem Sowietów .
    http://historiazakazana.hvs.pl/ukryta-historia-japonskiego-projektu-bomby-atomowej/
    ==========

    Kolejna ciekawostka……..
    Kamikadze odmieniło historię.
    Parę takich cacek, mogło ją również odmienić….

  195. Otóż oddziały francuskich spadochroniarzy walczące z górskimi plemionami rozrzuconymi po całym regionie zbierały surowe opium i przerzucały je na pokładach swoich samolotów wojskowych do Sajgonu, gdzie przekazywano je mafii chińsko–wietnamskiej, która zajmowała się jego dystrybucją. Mocno zaangażowane w handel narkotykami były również korsykańskie syndykaty zbrodni, które dostarczały opium do Marsylii we Francji, gdzie przerabiano je na heroinę. Stamtąd heroina była rozprowadzana po Europie i Stanach Zjednoczonych, zaś sieć jej dealerów nazywano „French Connection” („Francuskie Połączenie” lub„Francuskie Ogniwo”).
    Był to przypadek, w którym świat przestępczy działał ręka w rękę z rządem francuskim, przy czym obie strony ciągnęły z tego procederu spore profity. Zyski przekazywano w odpowiednie miejsca poprzez konta w banku centralnym kontrolowane przez kręgi francuskich wojskowych służb specjalnych. Superszpieg SDECE zakończył wywiad stwierdzeniem, że „CIA przejęła wszystkie francuskie aktywa i poszła tą samą drogą”
    http://davidicke.pl/forum/tajne-wojny-narkotykowe-cia-t4876.html
    ==========

    Kolejna ciekawostka…….

    Być może kartele narkotykowe Kolumbii, to tylko kolejny dochodowy biznes,,,,,,,polityków?

  196. „New York Times” podaje dalej, że autorzy niezależnego raportu zalecą rządowi w Waszyngtonie, by oddał Ukrainie do dyspozycji uzbrojenie defensywne, w tym drony zwiadowcze i rakiety przeciwpancerne o wartości trzech miliardów dolarów.
    ==========
    Być może uzbrojenie oddane przez USA do dyspozycji Ukrainie, jako defensywne, okaże się wkrótce ofensywne? Na to konto ruskie będą musieli powołać pod broń 100 swoich żołnierzy. Ilu z nich zginie? Czy będą z tego miały przynajmniej jakąś korzyść firmy zbrojeniowe, oligarchów rosyjskich? Bo ci którzy zginą i ich rodziny, raczej nie.

  197. Oczywiście chodzi o 100 najlepszych żołnierzy ruskich typu: „Wańka wstańka”.

  198. Orteq 4:42
    ============
    .
    Gdzie?

  199. Broń jest warta tyle, co żołnierze nią operujący.
    Amerykańska i izraelska, jakoś Gruzinom nie pomogła.
    Nie było woli walki.
    Ukraińcy będą bardziej waleczni?
    Cóż, dla wielu z nich jest to jedyna możliwość zatrudnienia……

  200. Orteq
    3 lutego o godz. 7:59
    =========================================
    Kongres i Senat , zezwolenie dla Obamy na dostawy uzbrojenia
    na Ukrainę już zaklepali, na przełomie roku. Znajduje się na biurku Obamy.
    Od Obamy zależy rozpoczęcie zagrywki na cztery fajerki,
    Rosja , już usłyszała komunikat : że „dobrze na tym nie wyjdzie”
    Kanclerz Merkel ogłosiła, że nie chce wojny.
    Nasze ministry, napuszczone, dają do zrozumienia, że chcą.
    To się może zdarzyć w każdej chwili, prawdopodobnie bliżej wiosny

  201. PanieDanielu Passent ;
    Pański blog a nade wszystko publikacje Blogowiczow sa jedynym źrodłem *obiektywnym źrodłem * informacji o Polsce a przedewszystkim o Ukrainie -Rosji i tym konflikcie na wschodzie tego państwa .
    Czy w Polskich mediach jest Zmowa czy wprost ZAKAZ publikacji o pracach Kijowa , co oni autentycznie porządnego zrobili w ich gospodarce ,by jak chce ktoś tu na blogu poprzez sukces – boleśnie dotkneli miekkiego podbrzusza Misia.
    Ps.
    Od dawna maksymalnie ograniczam odbior polskiej Tv i radia a proby kończa sie zwykle po kilku miniutach. Własnie przed chwila prof .Nałecz w TVN24( portal) bronił „madrości” Grzegorza Schetyny. – no to do 8 maja na Westerplatte- marsz !

  202. Wiesiu, ktory sie wyglupil, opowiadajac , ze Anglicy za posrednictwem Szwajcarii, dostarczali nazistowskim Niemcom aluminium i kauczuk, probuje zatrzec faux pas, opowiadajac, a to ze Francuzi handlowali opium , a to znow, ze *zmuszony*przez Tjota do kopania w swoim archiwum, znalazl i doniosl na Kanadyjczykow * Mimo ponagleń ze strony pana Hopkinsa, dostawa uranu nie przybyła z Kanady przez pięć tygodni. Gdy to nastąpiło, przybyła ona pociągiem w piętnastu skrzyniach drewnianych.*
    Ta dokladna relacje z dostarczaniem przez Kanadyjczykow Rosjanom uranu, ma jakos uwiarygodnic spiskowa historyjke o angielskim aluminium i kauczuku.
    Wiesiu daj sobie spokoj.Zachowujesz sie jak ta dama na przyjeciu, ktora puscila bąka i pragnąc zatuszowac ten wybryk fizjologicznej natury, zaczęla wiercic się na krzesle, pragnąc wydobyc z tego mebla dzwięk przypominając odglos bąka. Wreszcie uzalil sie nad nia majordomus, nachylil sie nad nią i powiedzial: Madam, dzwiek ktory uslyszalem przed chwilą jest tak uroczy , ze nigdy nie uda sie pani wydobyc czegos podobnego z tego krzesla. A poza tym szkoda mebla.

  203. Glupota naszych politykow przekroczyla wszelkie granice,oglaszajac sprzedarz broni Ukrainie!Schetyna najwyrazniej chce wyjsc na prowadzenie kreujac sie na wiekszego glupka niz Fotyga.

  204. Z oprawianiem złotych myśli o gospodarce w ramki jest tak, jak Blogowymi Brygadami Tygrysic I Tygrysów zza granicy naprawiających gospodarowanie na polskim podwórku.

    W środku Warszawy stoi dar ZSRR nazywający się Pałacem Kultury i Nauki.

    Z perspektywy dalekiej patrząc można rzec, że obok stoi Hotel Forum wybudowany przez Szwedów jako zemsta za porażkę pod Jasną Górą.

    No i przed kolejowym Dworcem Centralnym stanął hotel, w którym rezydowały Brygady Tygrysa uczące Polaków Nowej Ekonomii. Zbudowany przez mormonów znanych z tego, że wspólnocie należy się dziesięcina bardziej niż psu buda.

    Pozostał na zapleczu mormońskego pałacu gospodarki placyk należący nominalnie do Świętej Barbary obok przybytku lekkiej muzy Roma lekko cyganiącej. I na tym placyku Święta Barbara chce postawić kolejny hotel, z prowadzenia którego zyski mają być ponoć przeznaczone na szkolenie alumnów w gospodarowaniu tacą.

    Szanowne Koleżeństwo zajmuje się finansową warstwą prostytucji, narkomanii i chlejstwa, a tymczasem proboszcz bije wikarego, bo ten za mało przyniósł wracając z kolędy.

    Anarchistę @Kartka Z Podróży i towarzyszących mu antysystemowców oburza rozbismaniony assesor do spółki z komornikiem. Natomiast lud prosty zawijasów @Kartkowych nie potrafiący rozsupłać widzi, że na uroczystościach państwowych Prezydent słyszy szept biskupa; Nic ci do mojej tacy.

    No i prosty lud cieszy się, że dilerzy narkotykowi i alfonsi weszli do Śródmieścia. Więcej zostanie na żubrówkę oraz puszkę najlepszego stojącą przed nim i czekającą na obalenie.

    Tymczasem Zieloni poproszą Angelę, aby ograniczyła dotacje dla Sawickiego, bo nie zaprosił baureów na dzikobicie.

    A można by w szkółce w ramach walki z genderem wyjaśniać dziatwie różnicę szerokości litery -m- -i- litery -n-. Bo pismem proporcjonalnym trudno narysować odpowiedź na pytanie: czy kolędujący ksiądz utył prze miniony rok i czy chlanie wysmukla sylwetkę.

    Z tego co wiem, dla zwiększenia ochrony najsilniejsza polska zbrojeniówka { była | jeszcze jest } jest sterowana przy pomocy systemu operacyjnego komputerów stworzonego przez mormonów, a dostawy na Ukrainę aniołków odmiany dron będą konwojowane przez niehabitowych misjonarzy zawrócenia wschodniej schizmy na zachód.

    Tu pieprzniemy aniołka, tam chlapniemy matkę boską i cerkiew będzie w porządku. Bo ruskopodobny modli się ikoną, polski katolik Jarosławem a islamista za boga nie nauczy się namalować baranka bożego.

    Tak umysłowa warszawka chrzani dziczyznę, a dziczyzna swawolna chrzani warszawkę.

    – Ile dałaś kolędującemu księdzu?
    – A co ty? Ty tajny współpracownik kurii? Dałam dwie stówy!
    – Zwariowałaś! Wy warszawiacy rżniecie Panów!

    Profesor Bogdan Chazan zajmie się teraz zarządzaniem fabryką kas fiskalnych głosem uzupełniających kwitek:
    Niech ci Bozia biednymi dziećmi wynagrodzi!

  205. Staruszek

    „– Ile dałaś kolędującemu księdzu?
    – A co ty? Ty tajny współpracownik kurii? Dałam dwie stówy!”

    Co roku, w czasie tzw „kolędy” mam dylematy moralne.
    Bo jak się pewnie domyślasz z powodów politycznych księdza nie przyjmuję. Wymuszona forma tych wizyt, podobieństwo do wątków z gogolowskiego „Rewizora” a głównie polityka mnie odstręcza.
    Tak więc nie przyjmuję go jak 60 procent tutejszej ludności – co wynika z publikowanych w necie statystyk pariafialnych.

    No ale z drugiej strony czuję, że powinienem przyjąć. To wynika choćby z przypowieści o Samarytaninie. Ostatecznie chodzi człowiek po nocy, marznie, psy go obszczekują aż im sie w gardłach gotuje, czasem ludzie bluzg rzucą … .
    Powinienem powiedzieć „Bracie wejdź, rozgrzej się, osusz. Może coś zjesz, napijesz się gorącego? ”
    Tak podchodzę do różnych wędrowców, ktorzy tu czasem zachodzą.

    A do kaznodziei jakoś tak nie mogę przez polityke.

    Ot, moralne dylematy na tle stosunków państwo-kościół … .

    Pzdro

  206. Orteq
    3 lutego o godz. 11:34
    Waldemarze
    Prozane Twoje wolanie do sumienia JE Gospodarza. On takowe zatracil juz sporo lat temu.
    Wszystko sie zaczelo od nazwania Go bialym sloniem w salonie Kultury parskiej.
    Lata byly 60-te bodajze. Jego zona, AO, byla pupilka Giedrojca,. owczesnego meza AO, naszego dzisiaj drogiego Gospodarza, nie wiedziano jak odbierac.

    Mój komentarz
    Orteq – historiozof od rusofobii daje wytyczne na blog, jaki należy mieć stosunek do Gospodarza, właściwy stosunek znaczy się. A to wszystko po dokonaniu abzora spraw męsko-damskich z akcentem na rusufobię, która jak wiadomo jest frykasem dla białych słoni, chlebem powszednim dla krajan, obrokiem dla rezunów.

    By dojść do zasadniczej konkluzji o braku sumienia u Gospodarza, co nie jest czymś nadzwyczajnym, a tylko typowym przykładem charakteryzującym nację białych słoni (biały słoń towarzysze, to synonim kogoś takiego, których wszyscy znamy i dobrze wiemy kim są, skąd przyszli i dokąd chcą) Orteq historiozoficznie połączył fakty, które tylko durniom mogą zdawać się odległe, niezależne i nic nie znaczące.
    Orteq wylupował te fakty w archiwach swojego warsztatu, który jest made in RT z markową sentencją na plakietce – da zdrastwujet pietuch nie kurica, Polsza nie zagranica.
    Pzdr, TJ

  207. Przeczytałem przegląd prasy niemieckiej – dzis poświecony wieściom o zapowiadanych przez USA i jego politycznych wasali dostawach broni dla Ukrainy.

    Jak wczoraj pisałem Niemcy do tego pomysłu podchodzą bardzo krytycznie. Pani kanclerz zapowiadziała, że broni Ukraińcom dostarczać nie będzie.

    Dziś prasa niemiecka podobną krytykę podnosi.

    Uwagę zwraca jeden wniosek – pierwsze oficjalne dostawy broni na Ukrainę oznaczają utratę (rezygnację) z niemieckiego mandatu negocjacyjnego czy rozjemczego. Sugestia jest jasna – w takim przypadku Niemcy nie zamierzają przyjmować odpowiedzialności za tę sytuację.

    Pzdro

  208. Tocząc frapujący spór o to kto wymyslił obozy koncentracyjne: Rosjanie czy Niemcy ( po prawdzie: ani pierwsi ani drudzy ) nie zapominajmy – chcąc być w zgodzie z prawdą historyczną – o polskim istotnym wkładzie w organizację tychże w porewolucyjnej Rosji ( F.Dzierzyński,
    W. Mienżyński, J. Unszlicht, np. Ich następcy – a zwłaszcza Gienrich Jagoda ,rosyjski żyd o polsko brzmiacym nazwisku – ten projekt „twórczo” rozwinęli). Pisze m.innymi o tym i o nich brytyjski historyk Donald Rayfield w pracy zatytułowanej:
    „Stalin i jego oprawcy”.
    (Polski tytuł jakby dwuznaczny gdyż mógłby prowadzić do wniosku ze wymienieni w tej pracy Stalina „oprawiali” a było wręcz przeciwnie; to Stalin przy ich pomocy „oprawiał” wszystkich, którzy mu podpadli. )

  209. Lex
    3 lutego o godz. 12:32
    Tocząc frapujący spór o to kto wymyslił obozy koncentracyjne: Rosjanie czy Niemcy

    Mój komentarz
    Lex, chyba nie to jest przedmiotem sporu – kto wymyślił obozy koncentracyjne. Taki spór jest bez sensu, ponieważ jakąś formę gromadzenia ludzi, choćby jeńców, na jednym obszarze ludzkość zna od dawna. Ta forma ewoluowała wraz z postępem techniki dotyczącym przede wszystkim rozwoju transportu, co umożliwiało stosunkowo szybki przewóz ludzi do miejsc koncentracji, zarządzanie nimi, wyżywienie, wykorzystanie do pracy.

    System łagrów w Rosji powstał wskutek pilnej potrzeby rozwiązania problemu – co zrobić z milionem więźniów, a liczba ta stale rosła?

    Taki problem miał Mao podczas rewolucji, taki problem ma do dzisiaj Kim w Korei. Jeśli już mamy ich w rękach, to dlaczegóż by przy okazji karania nie zagospodarować ich jakoś racjonalniej?

    Ta myśl legła u podstaw stworzenia systemu Gułag w Rosji. Gułag nie oznacza obozu, tylko Gławnoje Uprawlenije Łagierow. Taki pomysł wymagał rozwinięcia, wypróbowania, nadania mu praktycznego kształtu, doskonalenia, usprawnień, itd., co też miało miejsce w ZSRRR i przyczyniło się do stopniowej ewolucji systemu obozów karnych będących mutacją więzienia w system obozów, które pełniły kilka funkcji – represyjną, zastraszania, teoretycznie resocjalizacyjną, w części przypadków eliminacyjną dla najniebezpieczniejszych wrogów oraz funkcję gospodarczą, np. więźniowie w obozach mieli być jako tania siła robocza wykorzystani do budowy infrastruktury komunikacyjnej, szczególnie na Dalekiej Północy, eksploatacji zasobów (węgiel, drewno, itd.).

    To system Gułag zainteresował Niemców, a nie sama koncepcja obozu koncentracyjnego. Zainteresowało ich wykorzystanie więźniów, ich dozór, infrastruktura całości, struktura wewnątrzobozowa, logistyka, normy, itd. Tu nie chodziło o wymyślanie obozu koncentracyjnego, tylko o przejrzenie systemu radzieckiego na ile się da i skorzystanie z doświadczeń, z praktyki radzieckiej.
    Pzdr, TJ

  210. Lex

    Przy okazji tematu „Gafa za gafą” wspomniałem o istotnym wkładzie krajan w rozwój systemu tzw „bezpieczeństwa wewnętrznego” z Związku Sowieckim.

    Wspominałem o Feliksie Dzierżyńskim i Wiaczesławie Mienżyńskim.

    Dobrze, że przy okazji dyskusji o obozach koncentracyjnych czy łagrach wspomniałeś o jeszcze jednym naszym rodaku który miał wkład w tworzenie ich systemu czyli Józefie Unszlichcie.
    Dla uzupełnienia – Unszlich wywodził się z Mławy, z dobrej rodziny dzieki czemu zdobył wyższe wykształcenie – był inżynierem. W latach 1921-23 był zastępcą przewodniczącego WCzK (od 1922 – OGPU). Czyli tworzył fundamenty systemu sowieckiej represji.

    Pozdrawiam

  211. @Lex
    „Tocząc frapujący spór o to kto wymyslił obozy koncentracyjne: Rosjanie czy Niemcy”

    Nie ma takiego sporu, bo zostało już udowodnione kilkukrotnie, że ani Niemcy ani Rosjanie ich nie wymyślili, ciekawe ile razy trzeba będzie jeszcze tę oczywistość powtórzyć.

  212. Zresztą gdy się bliżej przyjrzeć to w radzieckich organach bezpieczeństwa, na ważnych, kierowniczych stanowiskach znaleźć można wiecej krajan.

    Obok wyżej wymienionych (Dzierżyński, Mienżyński, Unszlicht) znaczące role pełnili:

    Stanisław Messing, członek kolegium WCzK, od 1921 szef piotrogrodzkiej CzK.

    Jan Olski, szef CzK Białoruskiej Republice Socjalistycznej, od 1923 szef oddziału OGP zajmującego się zwalczaniem szpiegów

    Stanisław Redens, sekretarz Dzierżyńskiego, wraz z Kosiorem odpowiedzialny za głód na Ukrainie, od 1934 szef zarządu NKWD odpowiedzialny za zgładzenie Kirowa

    Aleksander Formajster piastujący kierownicze stanowiska w CzK – w Moskwie, Charkowie i Smoleńsku.

    Józef Krasny, rezydent WCzk w Wiedniu – na całą Europę Wschodnią.

    Stanisław Gliński, kierownicze stanowiska w WCzK w Moskwie, oddziale specjalnym na Białorusi, rezydent w Warszawie, Wolnym Mieście Gdańsku, Rydze, Pradze i Helsinkach, a od 1934 również w Paryżu.

    Karol Roller, współpracownik Dzierżyńskiego w WCzK, rezydent OGPU w Rzymie, szef oddziału specjalnego NKWD do spraw Kraju Stalingradzkiego oraz szef Oddziału Miejsc Uwięzienia NKWD Obwodu Kurskiego.

    Można więc śmiało powiedzieć, że krajanie mieli znaczący wpływ na te struktury. Oczywiście do wielkiej czystki z 1937 roku.

    Pzdro

  213. Słyszałem, że to łyse prosię – Kamiński dochrapało się fuchy sekretarza.

  214. Fidelio

    No własnie, my tu gadu gadu o gułagach a premiera Kopacz podejmuje ważkie decyzje kadrowe

    Michał Kamiński zwany „Miskiem” zostanie sekretarzem stanu w KPRM a Jacek Rostowski – szefem jej doradców.

    Długo to nowe otwarcie premiery Kopacz nie potrwało.

    Z utęsknieniem czekam na powroty reszty pogubionego koleżeństwa.

    Pzdro

  215. A co z Giertychem Romanem?

  216. @KZP
    „A co z Giertychem Romanem?”

    Bez zmian, pisze pozwy.

  217. @tejot
    „Lex, chyba nie to jest przedmiotem sporu – kto wymyślił obozy koncentracyjne. Taki spór jest bez sensu, ponieważ jakąś formę gromadzenia ludzi, choćby jeńców, na jednym obszarze ludzkość zna od dawna. Ta forma ewoluowała wraz z postępem techniki dotyczącym przede wszystkim rozwoju transportu, co umożliwiało stosunkowo szybki przewóz ludzi do miejsc koncentracji, zarządzanie nimi, wyżywienie, wykorzystanie do pracy.”

    Ale samo pojęcie – jak zauważył wcześniej słusznie @Gajowy – obozu koncentracyjnego powstało w okresie wojen Burskich.

  218. Anna Dąbrowska na swym blogu pisze, że Misiek z Vincentem znaleźli się w otoczeniu premiery po to by zatrzeć wrażenie, że się otacza tylko przyjaciółkami.
    Istotnie, to wszystko wyjaśnia.

    A tekst ilustrowany niesamowitą fotą Miśka.

    Ale będę miał zabawę!

    Pzdro

  219. Orteq (7:59)

    „Na Hawajach, Dzorzyku. Big Island.”

    Orteq, to już tak źle z tobą w tej północnej kolonii USA? Nie pisali u was w gazetach, że Hawaje są już dawno passe. Teraz prosze pana lata się na St. Barths.

    RT donosi, że na Big Island jeżdżą już tylko starzy emeryci z General Motors w swoich obowiązkowych białych skarpetkach i takich samych adidasach (styl a la por. Borewicz na korcie a.d. 1973) wraz ze swoimi partnerkami nie wypuszczającymi z rąk szklanek ze słodką jak sama Ameryka pina coladą i z biustami posłusznie wskazującymi kierunek grawitacji. No, ale przynajmniej posłuchałeś sobie przywódcy wolnego świata przez radio, więc to zawsze jakaś rozrywka. Nie krempuj się proszę, donoś nam wiecej tych jego przemyśleń. Na naszym wschodnioeuropejskim padole zawsze miło jest zamknąć oczy i pomarzyć…. Ameryka!

  220. KzP (12;16)

    „Sugestia jest jasna – w takim przypadku Niemcy nie zamierzają przyjmować odpowiedzialności za tę sytuację.”

    I o to Pentagonowi właśnie chodzi żeby oni sami bez mieszania sie Merkel mogli dokonać tej ustawki. Ale oczywiście Niemcy nie bedą mogli uniknąć zamierzonych przez Pentagon konsekwencji, bo to przecież prawie ich podwórko. Czyli wszystko gra i koliduje.

  221. Artoo

    Zastanawiam się jak Niemcy z tego wybrną.

    No ale wczoraj sporo na blogu pisano o podskórnej sympatii niemiecko-rosyjskiej.

    Może się na nowo ujawni i spełni. Byłoby to pewne przemeblowanie w UE.

    A u nas powrót do koncepcji międzymorza, którymi zresztą jagiellonów Pentagon co jakiś czas kusząco wabi.

    Zobaczymy

    Pzdro

  222. Kartka z podróży
    Uważam, że całkiem rozsądnie postąpiła premiera, sprowadzając – w miejsce przyjaciółek – kolegów i jedną koleżankę, ale z klasą, nie z klasy, czyli Kidawę, choć to spadek po Tusku.
    A Misiu jest super! Wcale nie ironizuję. Łeb ma nie od parady, świetne gadane i na pewno przyda się premierze.
    W przeciwieństwie do Jacka Kurskiego, który jest szmatą ewidentną, Misiu jak się odciął od Prezesa, to na dobre, a Kurski przekombinował wespół z Ziobrą, by na koniec obrzydliwie się pokajać w kaczej Canossie.
    Nie przepadam za „spoconymi dziewczynkami”, ale tym bardziej bardziej za Ziobrami, czy Gowinami.
    Natomiast poseł Godson w bereciku z antenką jako rolnik polski jest jeszcze bardziej super niż Misiu. Nie uważasz? I w dodatku sam się z siebie śmieje.
    Pozdro

  223. Mag

    „A Misiu jest super”

    Wybacz Mag, ale jestem odmiennego zdania. Od lat (od czasów jego kariery w ZChN) traktuje go jak polityczną kreaturę i zdania nie zmienię.
    Mam jedynie nadzieję, że zdolności tego krętacza i manipulatora nie na wiele się zdadzą, bo społeczeństwo dojrzało i się uodporniło na tego typu polityczne szalbierstwo.

    Dowodem na to był okazywany również na tym blogu wstręt do renegata Kamińskiego – również przez niektórych wyborców PO.

    Symptomatyczne jest, że do PO zaczynają lgnąć bezwstydnie postacie tak podejrzanej konduity.

    Ale to nie mój problem, bo jak wiesz od ponad 7 lat tej PO nie wspieram.

    Pozdrawiam

    Ps. Co do Kidawy … .
    Ten typ kobiet określam jako „jaszczurki”

  224. Polskie media w relacjach z wizyty Angeli Merkell na Węgrzech wybijały dyscyplinowanie przez nią niesfornego Orbana, który sankcji przeciw Rosji nie chce i z Putinem się brata.

    Ale Rzeczpospolita informuje też o wymiarze gospodarczym tej wizyty:

    „Po pierwsze zyskają wielkie koncerny motoryzacyjne, które już obecnie mają 40-proc. udział w niemieckich inwestycjach na Węgrzech. Obok fabryki w Kecskemét powstać ma jeszcze jeden zakład Mercedesa (w którym produkowany ma być nowy model koncernu), a także całkiem nowy obiekt przemysłowy BMW.

    Kolejny wielki kontrakt otrzyma Siemens, który ma wykonać elektroniczne systemy kontrolne i zabezpieczenia nowych bloków elektrowni jądrowej w Paksu budowanej przez Rosatom za pieniądze z rosyjskiego kredytu. Wreszcie trzecia umowa dotycząca zakupu 30 helikopterów wojskowych. Ten łakomy kąsek otrzyma najprawdopodobniej niemiecko-francuski Airbus Helicopters (a nie np. amerykański Sikorsky, albo brytyjsko-włoska Westland-Augusta).

    Niemcy są najważniejszym partnerem gospodarczym Węgier. Niemieckie firmy zainwestowały na Węgrzech ponad 18 mld euro, co stanowi 26 proc. wszystkich zagranicznych inwestycji bezpośrednich.”

    Pzdro

  225. KzP & mag:
    Z tym „Misiem” i poslem Godwinem, zlapanym kiedys w lapance ulicznej, bo potrzebowano na gwalt kogos z mniejszosci rasowej (tak to kiedys nam tlumaczyl pokretnie na swoim blogu red. Szostkiewicz) to macie ladny kabaret.
    J. Gowin tez kiedys zostanie zwerbowany przez Premiere, taka to juz natura polskiej polityki, ze nic nie ginie w przyrodzie.
    Moze wroci nawet Ziobro, kto wie?

  226. przypomne jeszcze uniwersalna formule matematyczno-polityczna:
    PO= PiS – Prezes.

  227. PA2155

    ” to macie ladny kabaret.”

    Masz rację, jest niezły kabaret. Tym bardziej zabawny, że oni to traktują na poważnie.
    I to jest najbardziej śmieszne.

    Jakby nie zdają sobie sprawy, że jak mawiają bracia Czesi „to se ne vrati”.
    W końcu sie ludzie nie dają już robić w balona.

    Pzdro

    PS. A ten poseł-kaznodzieja Godson to jest w ogóle niezły cwaniak.

  228. KzP:
    W polskiej polityce wspolczesnej obowiazuje zasada bondowska
    „Never say never again”, chociaz to z „nielegalnego” Bonda.

  229. @KZP
    „W końcu sie ludzie nie dają już robić w balona.”

    Żebyś się nie zdziwił. Popatrz, że taka @mag jest zachwycona doborem kadr.

  230. Kartka z podróży
    Matko moja, ironii nie poniał!
    Tego się po tobie nie spodziewałam.
    Ale może moja kulpa. Trzeba było bardziej łopatologicznie. Mnie też nieraz siada poczucie humoru, gdy obserwuje, nawet mimo woli, budowanie groteski na grotesce. Wytwarzają się wtedy takie jakby antyciała. Zaczynasz być sieriozny i dosłowny.
    Pozdro

  231. Ze smutnych wiesci zza morza dodam, ze odszedl ze swojego stanowiska John Baird, kanadyjski minister spraw zagranicznych.
    http://www.cbc.ca/news/politics/john-baird-resigns-you-need-to-be-defined-by-your-values-1.2942832
    Mr Baird znany byl ze swojej niewiedzy o geografii i historii swiata i jako wielki bezwarunkowy przyjaciel Izreala (chociaz sam nie posiada korzeni zydowskich) i USA, wrog aspiracji panstwowych Palestynczykow oraz Iranu (doprowadzil do zerwania stosunkow dyplomatycznych z Iranem, ni z gruszki ni z pietruszki). Dzieki niemu, Kanada stracila szanse na wybor na niestalego czlonka Rady Bezpieczenstwa ONZ.

  232. fidelio g.18:31
    I ty też?! Naprawdę dałeś się nabrać na „super misia”?
    Panowie, wyluzujcie. Je suis mag.
    Nikogo nie popieram, nikogo nie potępiam. Patrzę sobie i myślę.

  233. Mag

    Przepraszam, nie wyczułem ironii.

    Jak sama piszesz „budowanie groteski na grotesce” może być niewyczuwalne. Szczególnie w tej rzeczywistości.

    Pzdro

  234. Wczoraj amerykanskie media rzeczywiscie podaly wiesc rodem z Bialego Domu, ze „legalny” rzad ukrainski dostanie te bron. Kongres opanowany przez Republikanow juz wyrazil zgode, chociaz zawsze delikatnie byl przeciwko jakimkolwiek planom, ktore wyszly z gabinetu Obamy. Obama chcial byc sprytny, bo jednoczesnie przedstawil projekt swojego budzetu. Na to, niestety, nie uzyskal aprobaty Republikanow.
    Co do broni. Amerykanscy producenci licza na dobry interes. Polscy politycy sa chyba za, bo oni zawsze chcieli rozwiazania militarnego. Polskie media tez.
    Ma byc rowniez jakas pomoc gospodarcza. Ale chyba nie na skale potrzeb.

  235. „Schetyna wyrasta na bohatera pierwszoplanowego” – przed chwilą usłyszałem na TVN24 z ust. red. Pochanke.

  236. Fidelio

    Redaktor Pochanke ma rację.

    Schetyna w przedwyborczym wyścigu rusofobicznym jak na razie zdecydowanie wyprzedził Waszczykowskiego, Fotygę czy nawet śp Lecha Kaczyńskiego. Nie mówiąc już o jego bracie Jarosławie.

    Nawet pis-owcy w komentarzach zwracają uwagę na jego radykalizm.

    Pzdro

  237. Min. Schetyna przypomina mi nieco min. J. Bairda, ktorego sylwetke przyblizylem.
    Ciekawe, co „historyk” jeszcze wymysli. 🙂
    Gratuluje p. Kopacz wyborow personalnych. Kazdy strzal jest lepszy od poprzedniego.
    Tak wiec celebracja zakonczenia II wojny swiatowej bedzie z rezunami i czlonkami Waffen-SS, ale bez Ruskich.

  238. PA2155
    3 lutego o godz. 19:13

    Nawet przekazanie broni ZA DARMO, będzie skutkować utrzymaniem miejsc pracy w kilku stanach, co przełoży się na fundusz wyborczy dla partii popierających taki manewr.
    Firmy okazą w sposób właściwy dla demokracji swoją WDZIĘCZNOŚĆ za słuszny wybór Kongresmenów…..

    I moim zdaniem w tym biznesie właśnie o to chodzi.
    Uzyskiwac rynki zbytu i poparcie.
    Jakimi metodami?
    KLASYCZNYMI- divide et impera.
    Tyle antagonizmów można wywołać, tyle podziałów wyostrzyć……

    A przy okazji, spłacić hipotekę, wykształcić dzieci na dobrych uczelniach, zdobyć prestiż i wyższą pozycję, nadąć ego….
    Koszty ludzkie?
    Kogo obchodzą jacyś tubylcy 10 000 km od wygodnego biura…

  239. Kartka z podróży g.19:56
    Sorry, miły bracie „z drogi”. Tak określam ludzi, którzy zawsze są w podróży. Obserwujący, niezależni, ale również od „niepoprawnych politycznie”. W przeciwnym razie stają się własną karykaturą.
    Ciekawe, co na to staruszek?
    Mam gdzieś to, co powiedział albo nie powiedział Schetyna i co mu przypisano (że powiedział), bo to nie moja bajka.
    ALE, krótko mówiąc, odnoszę wrażenie, że masz fobię na temat polskiej rusofobii.

  240. jak ci nasi politycy naiwnie myślą, że ludzie wszystko kupią i mają bardzo krótka pamięć. Większość mam nadzieję pamięta jak Kamiński starał się wspierać Kaczyńskich. Jak kłamał i pomawiał byle PiS zyskiwało. Był twarzą PiS’u i pasował do tego towarzystwa jak ulał. Teraz jak się okazuje to nie całkiem pasował, bo nie spodziewał się że Kaczyński będzie niszczył wszystkich których zacznie podejrzewać o wysiadanie go z siodła. Ponieważ Kamiński zaczął forsować swe pomysły stał się niebezpieczny dla Jarka i musiało się skończyć jak się skończyło. Kamiński zorientował się że w tej partii politycznie nic nie ugra i zmienił front. Zaczął wyraźnie zabiegać o względy PO (bowiem wiedział że wszystkie partie powstałe z rozpadu PiS szans politycznych nie mają). Tusk korzystał z Kamińskiego ale trzymał go na uboczu. On jednak bardzo się starał by przyjęto go się do PO i jak widać sukces odniósł
    http://www.rp.pl/artykul/1111012.html
    On myśli, że wystarczy jak kameleon zmienić barwy i już wszyscy zapomną kim był. Nie nie zapomną i dlatego Nowa premier będzie bardzo tracić u takich osób. Mnie ona się coraz mniej podoba.

  241. Prof. Raźny ostro krytykuje USA i NATO. – Dla ludzi partii wojny mistrzami są teoretycy neokonserwatyzmu, zaś głównym strategiem i zarazem guru Zbigniew Brzeziński, który ostatnio wystąpił z koncepcją przemieszczenia wojsk „amerykańskich lub europejskich” do krajów bałtyckich, aby ustrzec je przed inwazją ze strony Rosji (…), choć ta nie wysuwa pod naszym adresem żadnych roszczeń ani postulatów.
    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/profesor-anna-razny-idzie-w-slady-prof-boguslawa-pazia/hge6w
    =====================

    Kolejna osoba się wyłamuje z chóru popierającego WSZYSTKIE decyzje Wielkiego Brata i Ukrainy……

    Towarzystwo co prawda takie sobie, ale z przesłaniem się zgadzam.
    To nie nasza wojna.
    A chcą nas w nią wmanewrować.
    PO CO?

  242. Mag

    Polityka jest racjonalną sferą działania.

    Jesli polityk coś robi robi, coś czego do końca nie rozumiemy, to zadajemy sobie pytanie po co to robi.

    W przypadku ostatnich działań Schetyny trzeba zadać własnie to pytanie. Inaczej – po co Schetyna prowokuje i drażni Rosję?

    Moim zadaniem jedynym wytłumaczeniem jest polska kampania wyborcza. Ponieważ jedyną różnicą między PO a pis-em jest stopień rusofobicznego radykalizmu obu prawic toczy się aktualnie wyścig o to kto będzie bardziej radykalny. Kto bardziej dokopie Rosji.

    I to jest skuteczne, bo jak podał Fidelio redaktor Pochanke, guru peowskiego elektoratu namasciła Schetynę na „bohatera pierwszoplanowego”.

    Zaś Rzeczpospolita oceniając dyplomację Schetyny pisze: „Polska wrogiem numer jeden Rosji. Do tej pory tę rolę odgrywały dla Kremla Stany Zjednoczone i republiki bałtyckie. Teraz przyszła kolej na nasz kraj.”

    I powiedz mi szczerze – czy jako wyborca PO nie czujesz się z tego powodu dumna?
    Czy serce Ci nie rośnie z powodu bojowosci swej partii?

    Pozdrawiam

  243. GUGAŁA – MATERSKA – TALAGA w tok fm

    Zgadzali się ze sobą, nie lekceważyli słuchaczy i walili na temat prosto z mostu, na temat wypowiedzi min. Schetyny i polityki wschodniej, na temat poczynań premier Kopacz w wojnie wypowiedzianej rządowi przez związki i nastrojach społecznych na tym tle … i ja w tych opiniach nad wyraz zgadzam się z nimi.

    Polityka bynajmniej nie jest kabaretem, ani teatrem lalek. Ani ta globalna, ani na naszym lokalnym podwórku. Aczkolwiek prosty człowiek woli być w roli widza rozrywkowego spektaklu, i to nie jest pozbawione sensu.

  244. @Sylwii
    „Zgadzali się ze sobą,”

    Dyskusje, w których wszyscy się ze sobą zgadzają są bardzo twórcze.

  245. mag
    3 lutego o godz. 21:00
    Kartka z podróży g.19:56
    Mam gdzieś to, co powiedział albo nie powiedział Schetyna i co mu przypisano (że powiedział), bo to nie moja bajka.
    ALE, krótko mówiąc, odnoszę wrażenie, że masz fobię na temat polskiej rusofobii.

    Mój komentarz
    Mag, podam przykład. Jak wspomniałem znałem kilkunastu ludzi, którzy zwiedzili archipelag Gułag. Spośród nich żaden, dosłownie żaden nie wyznawał antyrosyjskości, czy jak to dzisiaj się zwie – rusofobii.
    Owszem, wszyscy z nich gonili by bolszewików na kraniec świata, ale nie Rosjan, a to z tego prozaicznego powodu, że poznali zarówno na zesłaniu, jak i w różnych łagrach, jak i podczas transportów i innych zdarzeń, dostatecznie dobrze Rosjan (i innych obywateli) (kilka z tych osób uratowali od śmierci Rosjanie współwięźniowie, jedną z nich nieśli pod pachy kilka kilometrów na śniegu wracając z lasu, gdy ten osłabiony się przewrócił z osłabienia i groziło mu zastrzelenie przez strażnika NKWD, strażnik miał obowiązek ta zrobić!), by odnieść nieodparte wrażenie, że taką sama antypatią darzyło bolszewików, no nie powiem, że wszyscy, ale tak 95% zwykłych ludzi radzieckich. Rosjanie prywatnie na ogół, jeżeli się nie bali, to pomagali na tyle co mogli zesłańcom i inny zawleczonym na Wschód. W żadnej relacji z tych wczasów nie usłyszałem rusofobii, którą Kartka tak pielęgnuje, że już chyba jak palma w gabinecie prominenta bolszewickiego przebija mu niemal sufit.
    Pzdr, TJ

  246. Mag

    No popatrz sama jak Sylwia pobudzona tą nową, świeżą narracją. Ile w niej optymizmu i woli walki.

    Jak się w niej, na tych Bergamutach dawne kody kulturowe odezwały – jak mawia Tejot.

    Schetyna jak maestro na tych kodach gra. A Gugała, Materska z Talagą wtórują …

    Pzdro

  247. Tejot

    Z zainteresowaniem przyjąłem Twój komentarz o złych, perfidnych bolszewikach i dobrych, poczciwych Rosjanach.

    Tak trzymaj!

    Pozdrawiam

  248. PA2155
    3 lutego o godz. 18:10

    „przypomne jeszcze uniwersalna formule matematyczno-polityczna:
    PO= PiS – Prezes.”
    Cha, cha, dobre. Się uśmiałem.
    Pozdrawiam

  249. obama NIE wyrazil zgody na bezposrednia pomoc miltarna u.s.a. dla ukrainy;
    juz od paru tygodni stawia sie okoniem syjonistycznemu lobby w kongresie (m.in. wypial sie na bibiego); prawda jest prosta: juz ich nie potrzebuje, bo wiecej nie kandyduje…

  250. Kartka z podróży
    3 lutego o godz. 21:37
    Tejot
    Z zainteresowaniem przyjąłem Twój komentarz o złych, perfidnych bolszewikach i dobrych, poczciwych Rosjanach.

    Mój komentarz
    Kartko, nie naciągaj moich słów, robisz to nagminnie.

    1) Nie pisałem o dobrych poczciwych Rosjanach, tylko o przypadkach pomocy innym, które były bardzo częste.

    2) Nie pisałem o perfidnych i złych bolszewikach, tylko o uczuciach, którymi darzyli ich zwykli ludzie, zwyczajnych uczuciach jakie rodzą się w ludziach, gdy doznają nie tylko przymusu, ale szantażu, terroru i skrajnie surowych i powszechnych prześladowań.
    Taki system był, że nie dał się lubić, a wprost przeciwnie. Tylko ten, który pobył tam w środku i dostatecznie długo, mógł o tym się przekonać. Społeczeństwo radzieckie za Stalina nie było jako całość zbiorem prześladowców i politycznych fanatyków. To cieniuteńka warstewka bolszewików, która zassała do siebie innych wyselekcjonowanych, nadawała ton, rządziła państwem, próbowała rządzić umysłami i uczuciami.
    Pzdr, TJ

  251. Prawy sektor traci cierpliwość:
    https://www.youtube.com/watch?v=JImYVTCiV3U

    Kolega @tejot niech zamknie oczy, bo to nagranie z diabolicznego RT.

  252. Kartka z podróży
    Czasem myślę, że zaszyłeś się w bezpiecznych szuwarach po ostatnim powrocie z podróży. Przyjąłeś taktykę „buntowszczyka”, w obecnych realiach dość banalną.
    Wiesz, kogo krytykować („pod prąd”, rzecz jasna) a kogo bronić niepokornie, choć „europejsko”, z dala od Rydzyka, Sakiewicza czy braci Karnowskich.
    Kiedyś już deklarowałam, że mam do ciebie słabość (podoba mi się jak potrafisz nie zrażać do sobie ludzi i fajnie się migać w razie co).
    To duża umiejętność i za to cię cenię. Może jednak minąłeś się z powołaniem i powinieneś pójść, bywszy prawie(?) hipi, w politykę?

  253. Tejot

    „To cieniuteńka warstewka bolszewików, która zassała do siebie innych wyselekcjonowanych, nadawała ton, rządziła państwem, próbowała rządzić umysłami i uczuciami.”

    Już mnie nie osłabiaj tymi żewnymi opowieściami.
    Odlatujesz w fantastyke polityczną …. .

    Pzdro

  254. Mag

    Dzieki za miłe słowa.

    Zaś co do :

    „Może jednak minąłeś się z powołaniem i powinieneś pójść, bywszy prawie(?) hipi, w politykę?”

    Już tłumaczyłem kilkakrotnie, że to niemozliwe, bo natura poskąpiła mi żądzy władzy czy dominacji. Nigdy nie odczuwałem i nie odczuwam takiej potrzeby.

    Pzdro

  255. Kartka z podróży
    3 lutego o godz. 22:00
    Tejot
    “To cieniuteńka warstewka bolszewików, która zassała do siebie innych wyselekcjonowanych, nadawała ton, rządziła państwem, próbowała rządzić umysłami i uczuciami.”
    Już mnie nie osłabiaj tymi żewnymi opowieściami.
    Odlatujesz w fantastyke polityczną …. .

    Mój komentarz
    Kartko, przypuszczam, że Twoja wiedza o ZSRR jest za przeproszeniem mocno przesiana i trzeciorzędna. I ta skłonność do psychologizowania, gdy brak argumentów, jest u Ciebie nieodparta.
    Pzdr, TJ

  256. Ciekawe, co na to staruszek?

    Wśród chłopczyków – jak wieść ludowa niesie – i wśród dziewczątek – jak wieść policyjna niesie nawet bardziej – popularne jest:

    Tu kreślę kreskę. Gdy ją przekroczysz, to wojna!

    To jest wynik nadprodukcji hormonów odziedziczonej po jaskiniowcach.

    Gdy nie zabierzesz linnemu jaskiniwcowi, to możesz miesiąc być głodny oraz niedopieprzony.

    Dziś przejawia się to tak:
    Tylko niedorozwinięci nie nudzą się po kwadransie.
    Nie ma draki, to nie ma życia.

    Co to jest to co staruszek powninnien na coś co jest tym?

    Ugrzeczniony @Kartka Z Podróży przeprasza @mag za niedostatki jej sztuki słowa. Co mi do tego? Nic.

    Po ile?
    Po siedem!
    Co po siedem?
    A co po ile?

    — pogadali se.

    Nie mam przymusu komentowania zdarzenia puszczenia bąka przez Bronisława Komorowskiego lub beknięcia Grzegorza Schetyny.

    Pisałem raz i wystarczy: Ukraina jest żołądkiem i wątrobą Rosji i jako najżyźniejsza część Wielkiego Stepu jest Rosji konieczna. Tym bardziej, że sama Rosja jest zgniła od środka i cierpi na skutki alkoholizmu.

    Tak to opisuje Jurij Andruchowicz cytowany przez Malwinę Wapińską w okrojonym dodatku Kultura do Dziennik Gazeta Prawna.

    Gdy się czyta tylko komentarze przyspawanego do miłości do Związku Radzieckiego i ble ble blogowe to łatwo przeoczyć, że ja tu piszę tu najbardziej krytyczne komentarze o nadprodukcji blogowej @Kartki Z Podróży. Uczciwie pisałał swego czasu, że musi. Użyłem stwierdzenia @Kartka obsługuje a teraz napiszę: @staruszek nie obsługuje @mag

    Nie jestem śmierdząco trywialny, a więc nie wiadomo o co mi drepce.

    Bo @staruszek jest kot chodzący swymi ścieżkami i nie wszystkie mruczenia są przyswajalne przez pieski blogowe. Ogólnie rzecz biorąc – bardzo nieliczne i w malutkich porcjach.

    @anumlik podał śmieszny dowód odmienności blogowego bleblanie od @staruszkowego marudzącego mruczenia. Gdy onże @anumlik zrezygnuje z pojmowania komentarzy @staruszka, to ten zostanie sam. Bo anumlik to mądrości zbiór ośrodkowy. (polecam ciotkę Wiki).

    Czyli paraliż postępowy poraża też najtęższe głowy.

    @staruszek niczego nie musi, @staruszek niczego nie powinien poza zejściem śmiertelnym przesądzonym przez pułk telomerów i @staruszka nie bawi zabawa w inteligencję.

    I wolno mu zostać głupim chamem szydzącym z niezdolności do stwierdzenia; Zamierzałem przyprawić, a wyszlo pieprznięciie.

    Pewien smędzacy krakowiak wyśpiewał: nie dzieje się nic … – miał rację. Mnie szczekanie nawet gromadne usypia. A budzi nagła cisza.

    Bo komputer od dawna służy czemuś co Konrad Lorenz nazywał przeniesieniem. Komputer to pieprzniczka na temat który się porusza głównie i gada niepublicznie. Zamiast pachnącej nieosłoniętej, obiekt pożądania z klawiatury. Komentarza naszego powszedniego o czymkolwiek daj nam Panie *
    * wstawić zgodnie z kaprysem chwilowym/

    http://zapytaj.onet.pl/Category/001,003/2,1256058,Obrazki_ze_znakow_na_klawiaturze.html

    Komentatorzy to nie barbarzyńcy w ogrodzie.
    @staruszek nie gęś,
    a En pasant nie prowadzi na Kapitol.

  257. Mag

    Jeszcze jedno.
    Piszesz:

    „Wiesz, kogo krytykować (“pod prąd”, rzecz jasna) a kogo bronić niepokornie, choć “europejsko”, z dala od Rydzyka, Sakiewicza czy braci Karnowskich.”

    Nie powinno Cię to dziwić, bo mam poglady lewicowe.
    One się własnie sprowadzają do tego typu argumentacji. Inna sobie z tych pozycji jest niemożliwa.

    Pzdro

  258. U cioci Witosławy, czy Adelajdy

    Nie wydaje mi się, aby wystąpienia min. Schetyny – o wyzwalaniu obozu w Oświęcimiu, a szczególnie o miejscu obchodów zakończenia II wojny – były ponad naszą pozycję. Po prostu mówi on, także Zachodowi, że rosyjska narracja o zwycięstwie w WWOjczyźnianej nie pasuje do polskiej narracji. Po prostu rozmiaja się z faktami historycznymi – II WŚ zaczęła się wcześniej i nie skonczyła się dla Polski pełnym wyzwoleniem. Na defiladzie w Londynie nie było lotników i czołgistów, spadochroniarzy i strzelców karpackich. Na defiladzie w Moskwie też ich nie było. Tyle polskiej polityki symbolicznej, nie tylko Rosja ma do niej prawo.

    W kategoriach praktycznych, Rosja jest izolowana z powodu jej udziału w niszczeniu Ukrainy. A obchodzić okrągłą rocznicę zakończenia wojny trzeba. Polityka symboli nie przeszkadza w polityce pragmatycznej. Bo w relacjach z Rosją nie ma możliwości nowego otwarcie. Polska nie leży nad Dunajem. Jej realią, okazuje się, są inne niż Węgier, czy Słowacji.

    Niestety z przerażaniem patrzę na polskie warcholenie. I nie o blogowe pogaduchy mi idzie, bo są one z ciocinych imienin (w większości). Populizm gospodarczy zagraża dalszemu rozwojowi kraju. Górnictwo WK trzeba restruturyzować, politykę energetyczną uzgodnić, rolnictwo modernizować … Inaczej pozycja Polski będzie słabsza.

  259. Tejot

    Wybacz ale teza, że 5 procent populacji Związku Sowieckiego skutecznie terroryzowało pozostałe 95 procent jest tyle samo warta co teza, że 5 procent populacji PRL trzymało pod butem pozostałe 95 procent.
    Teza też zresztą lansowana w ramach tutejszej narracji narodowej prawicy.

    Owszem, teza ta jest propogandowo wygodna, poręczna ale z realiami ma niewiele wspólnego.

    Pzdro

  260. Fidelio

    W tekście o molestowaniu seksualnym w czołowych (i prorzadowych jak rozumiem) mediach wraca wątek ofiar zadłużenia we frankach

    „Są pracownikami tych stacji (świadkowie molestacji) i często podwładnymi agresywnych osób, molestujących pracownice, muszą spłacać kredyty i nie chcą ryzykować zwolnienia.”

    Pzdro

  261. „Internet rozgrzany do czerwoności ”

    En Pass. zamienia sie , albo juz to zrobil , w plebanie w Wilkowyjach .
    Za kogo robi w takim razie Sz.P.Red. o malo co laureat swego czasu przesadnie ozdobnego ale jak na ” made in France , rusian style” przystalo , jajka .

    „W tekście o molestowaniu seksualnym w czołowych (i prorzadowych jak rozumiem) mediach wraca wątek ofiar zadłużenia we frankach”

  262. Muchomorowski jako jedyny realny kandydat na prezydenta nie spowoduje licznej frekwencji wyborczej.
    Wybory teraz sa rownie ekscytujace jak za czasow PRL.
    Czy obecnie w USA – system jednopartyjny , w dwoch postaciach,sponsorowany przez banksterow z Wall St.
    Jak nie bedzie juz w Polsce wentyla bezpieczenstwa w postaci emigracji za chlebem ( z Czech ludzie emigruja szesc razy rzadziej,ale u nich dochod na glowe jest 26 tys.euro rocznie w porownaniu z balcerowiczowskim 20 tys euro ) i nieudolne wladze nadal nie beda mialy pomyslu na rozwoj gospodarczy,to wtedy moze sie zrobic tak ciekawie jak w Grecji. Obywatele krajow Europy Zachodniej coraz bardziej odczuwaja skutki zaciskania pasa i wola juz nawet prace na zmywaku niz zadnej. Wyczerpuje sie zyczliwosc obywateli Niemiec czy Anglii, bo miejsc pracy brakuje.

    Rosja tak samo jak Ameryka nie chce miec przez miedze rakiet atomowych przeciwnika.
    Zachod podpisal na poczatku z Rosja umowe,ze Polska w NATO nie bedzie,wiec trudno im sie dziwic, ze w sprawie Ukrainy nie moga zaufac.
    A co do zdobyczy terytorialnych Rosji ( na Krymie czy wschodniej Ukrainie ) – Ameryka robi caly czas to samo ( Guantanamo,Puerto Rico,Hawaje,Panama ) , ale my czytamy tylko prase proamerykanska.

  263. Carry Trade bo o tym będzie dzisiejszy artykuł dotyczy globalnych przepływów finansowych, które pompują rynki oraz waluty do astronomicznych poziomów po czym następuje odpływ kapitału wpędzając gospodarki wielu krajów w recesje.
    http://independenttrader.pl/190,carry_trade_niszczy_brics.html
    =============

    Ładnie opisany mechanizm „dymania” małych przez wielkich…….
    Posiadanie własnej waluty wydaje się niebezpieczne dla krajów wielkości Polski.
    Ucieczka do euro powinna być pewnym zabezpieczeniem, choć przy spekulacyjnym ataku i tak bylibyśmy bezbronni.

  264. folwarkPn
    4 lutego o godz. 1:40
    Pojawil sie nowy przyjaciel Putina.
    Fakt, ze Ameryka tez lubi rozszrzac swoja strefe wplywow.Taki juz ten swiat.Ale tak sie sklada, ze ludzie wola zyc w strefie wplywow Ameryki a nie Rosji. Korzystac ze stworzonych przez Amerykanow laptopow, internetu i wolnego podrozowania, a nie z rosyjskiej wodki.
    Prawda, zapomnialem o tych nieszczesnych wizach dla Polakow. No coz nie ma rozy bez kolcow. Ale mimo wiz do Rosji , nikt sie tym nie oburza, nikt sie jakos tam nie pcha, ani fidelek, ani Wiesio, ani orteq, dzordzyk, Ewa-Joanna,. Wszyscy ci nieprzejednani przeciwnicy tej wstretnej Ameryki, wola jednak zyc w jej strefie wplywow.
    Jak oni to znosza ?

  265. Kartka z podróży
    3 lutego o godz. 23:28

    W ramach kapitalizmu przywracane są po prostu stosunki feudalne.
    Dosłownie i w przenośni.
    „Paniska” są właścicielami i szafarzami „łask wszelkich”.
    Łącznie z ciałami im podległych pracowników.
    Wszak pracownik ma być elastyczny i DYSPOZYCYJNY……

  266. wiesiek59
    4 lutego o godz. 9:37
    Kolejne odkrycie Wiesia:Wielcy *dymaja*malych. Byloby dziwne gdyby to mali *dymali* wielkich.Odkrycie Wiesia trzyma sie kupy.Jak jeszcze Wiesio podeprze swoje odkrycie przykladem wielkiego lwa *dymajacego* mala antylope, to bedzie dowod na prawdziwosc wiesiowego odkrycia .
    Tym razem Wiesio nie puscil bąka(jak z tym aluminium i kauczukiem), tylko wyrazil przy stole taki banal, ze grzeczni sluchacze musieli zaslonic usta, zeby nie okazac ziewania.
    Ech jescze nie raz uslyszymy od Wiesia takie wstrzasajace odkrycia, ze sprytni roluja naiwnych, silni pozeraja slabych a wielcy *dymaja* malych.

  267. Obok artykułu Miasto, które opuścił diabeł poświęconego wznowieniu Moscoviady Jurija Andruchowicza w Kultura DGP datowanym 16-18 stycznia 2015 spotkałem artykuł Piotra Kofty poświęcony autorowi szpiegowskich powieści John de Carré.

    Ostatni akapit rozpoczyna się od słów bohatera artykułu zupełnie nie pasujących do mnie: Dobry pisarz. Dalej jest jednak także o mnie:
    Męczy mnie to, że moje zmyślenia są traktowane tak serio. Odmawiam w związku z tym odgrywania roli roli fałszywego guru …

    A z treści artykułu wynika, że moje poglądy polityczne są zbieżne z twórcą anty-Bonda.

  268. Wiesiek 59
    Szkoda , że już nie możesz zapytać Sokorskiego jaka dyspzycyjność obowiązywała w „Ludowej” TVP.
    Twoja ideologizacja wszystkiego i wszędzie jest śmieszna.
    Rozpowszechnienie molestowania seksualnego w Polsce ma wiele wspólnego z patryjarchatem i zacowaniem wciąż panującymi w polskim społeczeństwem, oraz z postrzeganiem roli kobiety, a mniej z systemem gospodarczym.
    W wielu jeszcze gożej kapitalistycznych krajach jak Polska, w tym także w USA, udaje się skuteczniej walczyć z seksualnym molestowaniem , jak to ma miejsce w Polsce.

  269. Lewy (4-02-g.9:39)
    No właśnie, ja też się dziwię. Nawet nie „krajowcom”, bo ci znaleźli się jednak na Zachodzie (UE, NATO) i mogą podziwiać Rosję już z dystansu, a diaboliczne Stany z Obamą potępiać, ale dziwię się naszym emigrantom udzielającym się na blogu. Dlaczego wybrali przeciwny do Rosji kierunek – USA, Kanada, Australia (?), Niemcy?
    Nie każdy jest Depardieu, by opuścić „słodką” Francję i stać się przyjacielem Putina.

  270. Kartko, mniej nż 5 % terroryzowało ZSRR. Ludność ZSRR = 270 mln. 5% z tego, to 11,4 mln.
    Pzdr, TJ

  271. Do sterroryzowania nawet dużej grupy wystarczy 1%.
    O ile jest zdeterminowany i zorganizowany.
    No i zapewni sobie współpracę tubylców.
    Anglicy i Indie.
    Mongołowie i Chiny.
    Hiszpanie i Inkowie.

    Sterroryzowanie Rosji przez kadrową partie Bolszewików, liczącą na początku zaledwie kilka tysięcy ludzi, nie jest więc ewenementem.
    Wystarczy przejąć resorty siłowe, łączność, kontrolować administrację.

    Bywalec 2
    Zapewne masz rację co do Sokorskiego i innych.
    Ale nie sądzę by te panie były jakoś specjalnie przymuszane, pod groźbą zwolnienia.
    Cyrankiewicz nie miał specjalnych problemów z niechętnymi.
    Władza jest największym afrodyzjakiem- podobno.
    Romanse biurowe, niemoralne propozycje, są jednak czym innym niż wszechobecny w dzisiejszej dobie mobbing.
    I wymuszanie usług przez współczesnych „właścicieli folwarków”.
    Praca za seks jest brzydką stroną kapitalizmu i bezrobocia.
    Służąca państwa Dulskich też nie miała wyboru……
    Tak jak niejaka Sandra Lewandowska, musiała obsługiwać dających pracę…..

  272. Z wypowiedzi ruskich na blogu wynika, że posiłkują się historycznymi myślami o Rosji: Aleksieja Pierwodupcowa, Władymira Chujoruskimpodobnego, Gienadija Pizdomuchorowa i wsio. Cała ruska mentalność.
    ============
    Dlaczego u ruskich jest jak zawsze i to od wieków, patrz wyżej.

  273. Ruskim w tej sytuacji może tylko pomóc jedynie duuuża dostawa broni na Ukrainę. Przypomnieć należy, że w dziewięcioletnia interwencja ruskich w Afganistanie spowodowała straty w wysokości 13 tys żołnierzy. A dzisiaj na Ukrainie zginęło już 5 tysięcy ruskich żołnierzy, a to dopiero początek. Po dostawach broni liczba ta drastycznie zwiększy się. I nie ma na to rady, gdyż inaczej bez kolejnej tragedii, której ruskie same doświadczą nie zrozumieją, że nie lzja, że nie wchodzi sie jak świnia do chlewa do cudzego kraju, aby grabić, gwałcić i niszczyć.

  274. Dziś w kinie blogowym poleca się to dzieło:

    „BBC documentary about the use of Freud’s theories in the use of propaganda to control the masses. Excellent! Freud’s nephew, Edward Bernays, and his „public relations” were instrumental in shaping the consumer mindset of the 20th century.”

    THE CENTURY OF THE SELF
    http://vimeo.com/85948693

  275. Przesunięcie części sprzętu wojskowego USA do państw Europy Środkowo-Wschodniej nastąpi dość szybko… w ślad za tym zostanie zbudowana tarcza antyrakietowa.
    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/armia-usa-chce-przeniesc-czesc-sprzetu-do-europy-srodkowo-wschodniej/n5xq4

  276. Tejot

    W okresie Breżniewa KPZR czyli rdzeń kadrowy państwa sowieckiego liczyła 19 milionów członków.
    A przecież zakres nomenklatury (administracja, rozmaite sowiety, rosorty siłowe, biurokracja gospodarcza, organizacje społeczne, gospodarcze, kulturalne, socjalne itp) podobnie jak w PRL zdecydowanie wykraczał poza ilość członków partii.

    Jeszcze inną sprawą jest stopień identyfikacji z tym systemem. W tym przypadku ważna jest liczba osób deklarująca opozycyjność. Pod koniec lat 60 taką opozycyjnośc deklarowało publicznie w ZSRR kilkanaście osób.

    Analogicznie w PRL w połowie lat 70 opozycyjność wobec władz (systemu)publicznie deklarowało kilkadziesiąt osób. Dopiero żywiołowe robotnicze protesty pozwoliły opozycji polskiej nabrać masowego charakteru.
    Na marginesie – robotnicze protesty z lat 70 miały podłoże socjalne a nie politycznie antysystemowe.

    Tak więc tezę o garstce kadrowców terroryzujących przez dziesięciolecia masy można miedzy bajki włożyć.
    Dopiero narastająca niewydolnośc a potem gospodarczy upadek systemu skłonił masy do jego ostatecznego demontażu.
    Co oczywiście nie wyklucza tego, że system posługiwał się w krytycznych dla siebie momentach terrorem.
    Ale nie rządził terrorem.

    Pzdro

  277. Dotychczas Berlin z uwagi na wojenną przeszłość i pacyfizm społeczeństwa unikał wysyłania żołnierzy za granicę. Ale konflikt na Ukrainie radykalnie zmienił podejście Niemiec do Rosji. Kanclerz Angela Merkel uznała, że trzeba wzmocnić gwarancję bezpieczeństwa dla Polski.

    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/rzeczpospolita-niemcy-chca-bronic-polski/27g8t
    ============
    Mój komentarz. Po tym jak Putin zażądał 4 bln USD za straty w wojnie, którą wszak ruskie sami wywołali napadając na Polskę w 1939r. Berlin poszedł po rozum do głowy i wysyła Wehrmacht do obrony Polski.
    Pytanie: co na to Kaczyński?

  278. Wystarczy poczytać pamiętniki ks. Adama Jerzego Czartoryskiego, aby zrozumieć, że ruskie od wieków cenią sobie tylko takich władców, którzy dają im adrenalinę podbojów. Jedyna rada jest taka…. zwiększyć na maksa straty ruskich. Chodzi o straty osobowe i materialne. Nic tak nie chłodzi umysłu, jak nagła śmierć. A ruskich trzeba dobrze schłodzić. Potrzeba więc więcej broni śmiercionośnej na Ukrainie i więcej żołnierzy NATO, którzy na okolicznościowych urlopach będą wspierali działania ofensywne Ukraińców na wschodzie.

  279. Wiesiek 59
    Kapitalistyczny upadek obyczajów.
    Kiedyś to jeszcze „dawały” chętnie , a teraz w kapitaliżmie nam jakoś tak schardziały.
    Ech, gdzie te czasy kiedy stosunki typu ; ” będzie dupka, będzie grupka” , wzbudzały zachwyt u naszych niewiast.

  280. Kartka z podróży
    4 lutego o godz. 11:23

    Mój komentarz
    Kartko, znów naciągasz. Nawiązując do zapodanego przeze mnie tematu cieniutkiej warstewki bolszewików (Stalin stopniowo likwidował starych bolszewików i siłą rzeczy na ich miejsce, by nie było pustki w aparacie przymusu przychodzili najemnicy, co nie zmienia natury terroru), którzy wraz z ze zwerbowanym aparatem przymusu terroryzowali ZSRR w latach rozkwitu Gułagu, tj. gdzieś od 1921 do 1955 roku, piszesz o ilości członków partii w ZSRR za Breżniewa i nomenklaturze. Co ma piernik do wiatraka?

    Pisałem o czasach stalinowskich. Chruszczow zmodyfikował spadek po Stalinie, Breżniew rządził siłą bezwładu, ale terror zelżał do tego stopnia, że nie ma porównania z tym, co za Stalina było, choć władza rządziła bardzo silną ręką, KGB działało, działało również zastraszenie jako pozostałość po erze rewolucyjno-stalinowskiej.
    Pzdr, TJ

  281. Tejot

    To chcesz mówić o okresie rewolucyjnym i postrewolucyjnym (stalinizm) czy już o ukształtowanym systemie w epoce Breżniewa?

    Oczywiście, że rewolucja rządzi się swoimi prawami – w tym terrorem. Bolszewicka od francuskiej różni się co najwyżej zakresem stosowania terroru. Skala rewolucji bolszewickiej była nieporównywalnie wieksza.

    Ale nie jest też tak, że rewolucje przeprowadzają wyłącznie organizacje kadrowe. By to robić (również stosując terror) muszą mieć bowiem wsparcie mas. Inaczej – wsparcie znaczących grup społecznych.
    Nawet do siania terroru. Poczytaj jak Trocki organizował Armię Czerwoną – jak pozyskiwał do nie masy.
    Czy Armia Tuchaczewskiego terrorem została przymuszona do walki?

    To samo odbywa się w okresie porewolucynych dyktatur. Wybrane grupy społeczne niszczone są w interesie i przy wsparciu innych grup społecznych. Na przyklad „kułaków” niszczono rękami „biedniaków” przy życzliwym wsparciu „średniaków”.

    Popatrz na proces rewolucyjny czy postrewolucyjny z punktu widzenia dynamiki społecznej.

    Pzdro

  282. Moze to nie ta skala, ale jednak. Jesli 4 terorystow moglo opanowac samolot majacy na pokladzie 100 pasazerow, plus paru czlonkow zalogi, to to samo moze zrobic zdeterminowana grupa terrorystow wobec wielkiego panstwa. Wprawdzie Kartka twierdzi, ze to nonsens i kpi sobie z Tjota, tak mu przywalajac;
    *Wybacz ale teza, że 5 procent populacji Związku Sowieckiego skutecznie terroryzowało pozostałe 95 procent jest tyle samo warta co teza, że 5 procent populacji PRL trzymało pod butem pozostałe 95 procent.*
    W Polsce szanowny Kartko nie te 5 procent trzymalopodbutem 95 procent spoleczenstwa, lecz armia czerwona, ktora bratersko wspomagala te 5 %. Wiec przypadek Wegier, Polski, Czechoslowacji wcale nie wzmacnia ironicznego sceptycyzmu Kartki, zaczynajacego sie od protekcjalnego *Wybacz*
    Tu nie ma co wybaczac. W latach 30 tych w Niemczech tez niewielka grupka terrorystow wziela pod buta caly narod. I tego mi chyba Kartka tez nie wybaczy ?

  283. Czy Armia Tuchaczewskiego terrorem została przymuszona do walki?
    To samo odbywa się w okresie porewolucynych dyktatur. Wybrane grupy społeczne niszczone są w interesie i przy wsparciu innych grup społecznych. Na przyklad “kułaków” niszczono rękami “biedniaków” przy życzliwym wsparciu “średniaków”.

    Mój komentarz
    Kartko, Twoja teoria rewolucyjnych przemian jest tak prosta, ze aż zawikłana, tak podmiotowa, że aż bezosobowa (niszczono, kto niszczył), tak konkretna, że aż abstrakcyjna, itd. Jak to wszystko mieści Ci się bezkolizyjnie w świadomości?

    Kartko, w wojsku jeśli już się jest, to się podlega dyscyplinie, rozkazom i obiecankom, a terror wisiał w ZSRR za Stalina nad każdym żołnierzem, w każdej chwili.
    Sam Tuhaczewski i 80 – 90% kadry dowódczej Armii Czerwonej doświadczyło tego terroru jeden raz, ten ostatni i ostateczny.

    Nie był to terror masowy wykonywany przez nomenklaturę, czy organizacje partyjne, tylko przez aparat terroru.
    W swoim oporze wobec historycznych aspektów terroru radzieckiego mieszasz system z konkretnymi instytucjami wyobrażanymi na kształt i podobieństwo dzisiejszych, z wolą jednostek, z klasami społecznymi i ich „wolą” oraz projektujesz wstecz dzisiejsze wyobrażenia o terrorze z rzeczywistym stosowaniem terroru w ZSRR od rewolucji do śmierci Stalina i kilka lat potem.
    Pzdr, TJ

  284. Czy ktoś wie, jak liczne były jednostki wojskowe bratniej armii stacjonujące regularnie od 1945 do 1991(?) w Polsce, na Węgrzech, w ówczesnej Czechosłowacji itd., nie mówiąc o DDR?
    Nie chce mi się sprawdzać, ale tak mi jakoś przyszło do głowy, gdy słucham i czytam opinie żarliwych rusofilów na temat ekspansji wojsk NATO na terenie Europy środkowo-wschodniej w związku z sytuacją na Ukrainie.
    Nie rozumiem, jak można na podstawie MOWY FAKTÓW, bo nie ich interpretacji, nazywać kogoś rusofobem.
    Jej bohu, generalnie zawsze lubiłam i lubię Rosjan, nie tylko moich znajomych i przyjaciół stamtąd, kocham Okudżawę, Wysockiego, Cwietajewą, Brodskiego, Mandelsztama i wielu wspaniałych artystów – muzyków, filmowców, bardzo wysoko cenię ichnich inżynierów, architektów, nie mam też nic przeciwko „zwykłym” obywatelom itd. ale..
    I tu strawestuję Marszałka – ludzie wspaniali, tyle że cary, genseki dawne i dzisiejsze – k… Taka to dziwna nacja.

  285. Lewy
    Kartka twierdzi, ze to nonsens i kpi sobie z Tjota, tak mu przywalajac;
    *Wybacz ale teza, że 5 procent populacji Związku Sowieckiego skutecznie terroryzowało pozostałe 95 procent jest tyle samo warta co teza, że 5 procent populacji PRL trzymało pod butem pozostałe 95 procent.*

    Mój komentarz
    Kartka pisze o organizowaniu Armii Czerwonej przez Trockiego, oświadcza, że to nie terror, tylko entuzjazm w Armii Czerwonej był skuteczny w walce.
    Stąd wynika jego sugestia podana nie wprost – jeśli terror był, to chyba marginalny.

    Nawiasem mówiąc gdy Armia Czerwona w 1920 w wojnie polsko-bolszewickiej przegrywała, to ze sztabu wychodziły rozkazy – rozstrzeliwać dowódców np. kompanii, które nie dały rady i się wycofały. W miarę ustępowania przychodziły nowe rozkazy – rozstrzeliwać dowódców batalionów, pułków, brygad, itd., które nie dały rady i się wycofały.

    Kartka w dyskusji o terrorze w ZSRR pomija opinię Lenina o rewolucji. Lenin był zdania, co podkreślał w swojej publicystyce, że rewolucję łatwo zrobić, lecz utrzymanie jej wyniku, to dopiero jest problem. Dlatego Lenin przychylnym okiem patrzył na jedyną dostępną metodę utrzymania władzy – terror rewolucyjny.

    O szybkim przekonaniu mas Lenin nawet nie marzył. Zdawał sobie sprawę, że była to kwestia długich lat. Stalin uznał, ze rozumowanie Lenina jest być może słuszne, tyko po co poświęcać wiele lat na przekonywanie ludu, gdy wystarczy nagan i towarzysz mauzer i pytanie – jesteś za, czy przeciw. Najlepszym dowodem dla Stalina na skuteczność jego metody była odpowiedź. Zawsze taka sama, czyli – za.

    Teoria ta się sprawdziła zanim Stalin osobiście zaczął wcielać ją w życie. Pierwszy przypadek, to bunt kronsztacki i jego stłumienie, drugi, to powstanie w Guberni Tambowskiej i jego stłumienie. Teoria terroru jako najskuteczniejszego składnika metody rządzenia, a aparatu terroru jako najskuteczniejszego zaplecza rządzenia, utwierdziła się w aparacie władzy i święciła triumfy w ZSRR przez długie dziesięciolecia.
    Pzdr, TJ

  286. Tejot

    Jeszcze raz powtarzam, że rewolucja i dyktatura rewolucyjna rządzi się swoimi prawami.
    Jak celnie powiedział Danton „rewolucja pożera własne dzieci”. Tak już jest. To zawsze sprawdzało się, sprawdzać i sprawdzać będzie w tego typu dynamicznych przemianach społecznych.

    Natomiast Twoja propagandowa teza o jakimś wyalienowanym ze społeczeństwa aparacie terroru, który ten terror wobec społeczeństwa stosuje właściwie nie wiadomo po co i w czyim interesie jest nie do obrony.
    Nawet mi się z tym polemizować nie chce – zresztą i tak Twego propagandowego fundamentalizmu nie skruszę.

    Co do terroru w armii.
    Radzę Ci przełamać się i zerknąć do literatury. Chocby do „Dzienników 1920” albo „Armi konnej” Babla. Odnajdziesz tam obraz armii, która nie jest terroryzowana ale sama z zapałem terroryzuje – gwałcąc i rabujac w wolnościowym amoku rewolucyjnym. To jest studium wolności.

    Babel za szczery opis tego wyzwalającego amoku został zresztą zatłuczony w ramach jakiś czystek.

    Reasumując;

    Idąc Twoim tokiem rozumowania – po przeczytaniu Twych komentarzy jak z „Teki antykomunistycznego agitatora” powinienem dojść do wniosku, że jesteś intelektualnie sterroryzowany przez tę „Tekę”.

    No ale przecież nie jesteś. Nie gwałcą Cię tylko dałeś się uwieść.
    I tak też było z 95 procentami populacji Związku Sowieckiego nad którą łzy ronisz.

    Pzdro

  287. Lewy

    „W latach 30 tych w Niemczech tez niewielka grupka terrorystow wziela pod buta caly narod”

    O ile się nie mylę to ich wybrano. A potem entuzjastycznie wspierano.

    Pzdro

  288. Dlaczego tak mało jest dzisiaj ruskich na blogu?
    Na pensje zabrakło, czy co?
    Podobno w Rosji średnio ruskim trollom płacą 4 tys złotych za 12 godzin pracy. No i nie ma wychodzenia do kibla w godzinach pracy.
    A ten, który jest raczej jakiś zdechły dzisiaj.
    Kompletna obsuwa. Nawet.
    Żadnego marszu na Berlin, żadnego bombardowania Warszawy.
    A może ruskie trolle zdobywać Debalcewo już pojechali w ramach bezpłatnego dyżuru?
    A za nimi krematorium na tirze, bo w kostnicach brakuje notorycznie miejsca.

  289. Kartka z podróży
    O kurcze, spodobała mi się twoja ostatnia odpowiedź Tejotowi, bo trzymasz standardy logiki, ale czy życie w swoich rozmaitych przejawach jest logiczne?
    Byłabym wdzięczna, gdybyś zareagował na mój wpis z g. 13:14. Trochę obok tematu i na temat.

  290. Nie ma co się rozwodzić nad terrorem u ruskich. Po takiej anarchii jak rewolucja październikowa terror był tam nieodzowny. Bez tego państwo sowieckie nie istniałoby dalej. Terror spaja takie państwo, terror się kończy, system gnije i potem kaput.

  291. Tejot do Lewego

    „Pierwszy przypadek, to bunt kronsztacki i jego stłumienie, drugi, to powstanie w Guberni Tambowskiej i jego stłumienie”

    Ale rewolucja polega własnie na tłumieniu buntów czyli kontrrewolucji. Gdyby bolszewicy terrorem nie stłumili buntu anarchistów na Kronsztadzie to by anarchisci terrorem stłumili władzę bolszewików.
    Tak logika … .

    Czy się mylę?

    Na marginesie …

    Miło mi, że masz tak ciepłe uczucia dla anarchistów. Nie ukrywam, że też mi do nich bliżej niż do bolszewików.

    Pzdro

  292. Kartka z podróży
    4 lutego o godz. 13:37
    No to mylisz sie. Wybrano garstke do Bundestagu, a potem byly juz rozne noce krysztalowe, noce dlugich nozy i pierwsze obozy koncentracyjne.

  293. Mag

    „Polskę (na początku lat 90) opuściło 56 tys. żołnierzy, 600 czołgów, 952 transportery opancerzone, 390 dział i moździerzy, 231 samolotów i śmigłowców oraz 400 tys. ton wyposażenia, w tym 90 tys. ton amunicji. Ostatnia bojowa jednostka PGWAR – stacjonująca w Świnoujściu 24. Brygada Kutrów Torpedowych – wyszła 28 października 1992.

    Ostatni radzieccy żołnierze z Polski wyjechali w 1994. Były to liczące 7 tys. osób oddziały zabezpieczające tranzyt Zachodniej Grupy Wojsk z terenu dawnej NRD.”

    Pzdro

  294. Idąc Twoim tokiem rozumowania – po przeczytaniu Twych komentarzy jak z “Teki antykomunistycznego agitatora” powinienem dojść do wniosku, że jesteś intelektualnie sterroryzowany przez tę “Tekę”.
    No ale przecież nie jesteś. Nie gwałcą Cię tylko dałeś się uwieść.
    I tak też było z 95 procentami populacji Związku Sowieckiego nad którą łzy ronisz.

    Mój komentarz
    Kartko, daj sobie spokój z analizą aparatu terroru radzieckiego prowadzoną podstawie lektur Babla.
    Pzdr, TJ

  295. Kartka z podróży
    4 lutego o godz. 13:45
    Tejot do Lewego
    “Pierwszy przypadek, to bunt kronsztacki i jego stłumienie, drugi, to powstanie w Guberni Tambowskiej i jego stłumienie”
    Ale rewolucja polega własnie na tłumieniu buntów czyli kontrrewolucji. Gdyby bolszewicy terrorem nie stłumili buntu anarchistów na Kronsztadzie to by anarchisci terrorem stłumili władzę bolszewików.
    Tak logika … .
    Czy się mylę?
    Na marginesie …
    Miło mi, że masz tak ciepłe uczucia dla anarchistów. Nie ukrywam, że też mi do nich bliżej niż do bolszewików.

    Mój komentarz
    Kartko, naciągasz (jakie ciepłe uczucia dla anarchistów?) ironizujesz, fragmentaryzujesz, absolutyzujesz, zbijasz z pantałyku, itd. Zapraszasz do gonitwy stwarzając szansę na zagubienie się dyskutantów w tropach, odgłosach, zmęczeniu i zwątpieniach.
    Pzdr, TJ

  296. Lewy

    W wyborach w 1932 roku NSDAP uzyskała sukces osiągając 37% poparcia i stając się największą partią w Reichstagu. 30 stycznia 1933 prezydent Hindenburg desygnował Adolfa Hitlera na kanclerza Rzeszy, który reprezentował większość parlamentarną.

    Pożar Reichstagu, „rozne noce krysztalowe, noce dlugich nozy i pierwsze obozy koncentracyjne” zorganizowano później , zresztą przy silnym wsparciu społeczeństwa niemieckiego – wszystkich jego klas.
    Można powiedziec wręcz o entuzjaźmie, ktory okazywali Niemcy dla tych przemian.

    Pzdro

  297. @Lewy
    „No to mylisz sie. Wybrano garstke do Bundestagu, a potem byly juz rozne noce krysztalowe, noce dlugich nozy i pierwsze obozy koncentracyjne.”

    NSDAP wygrała wybory w 1933 r. głupku. Jeśli to prawda, że ten pajac naprawdę uczy w szkole to jakiś dramat.

  298. Tejot

    Skoro ubolewasz nad krwawym stłumieniem buntu anarchistów kronsztadzkich przez bolszewików to chyba masz ciepłe uczucia wobec anarchistów.

    W kazdym razie cieplejsze niż wobec bolszewików.

    Ponawiam pytanie dotyczące logiki terroru rewolucyjnego.

    Czy poniższa teza jest prawdziwa czy nie?

    „Gdyby bolszewicy terrorem nie stłumili buntu anarchistów na Kronsztadzie to anarchisci terrorem stłumili by władzę bolszewików.”

    Pozdrawiam

  299. Tejot

    A co w Bablu jest złego.

    Jak wcześniej napisałem życie stracił w 1940 za prawdziwy opis rewolucji bolszewickiej. Rękopisy skonfiskowano, zniszczono, wydane ksiązki spalono… .

    Trudno o lepszą rekomendacje.

    Sołżenicyn, Szałamow Ci pasują a Babel nie?
    Czemu?

    Pzdro

  300. Wchodzicie w szczegóły wojny domowej.
    Liczy się POCZATEK.
    Bolszewicy byli jedną z frakcji, niezbyt wielka zresztą.
    To że stopniowo przejęli władzę, zawdzięczaja zarówno bezwzgledności, jak i koncepcji przejęcia władzy. Gdyby nie oni wyżynali, to ich by wyrżnięto.

    Schemat walki o władzę był zerżnięty żywcem z Rewolucji Francuskiej.
    Sojusze PRZECIW jakiejś frakcji eliminowały jej członków.
    Poczym następowały kolejne, aż do eliminacji wszystkich opcji poza jedynie słuszną.
    Droga krwawa, ale skuteczna.
    W jednym przypadku kres rzezi położył Napoleon, dając w zamian wojnę zewnętrzną przez prawie 20 lat, w drugim przypadku Chruszczow, przerywając czystki.
    Walki o wpływy pomiędzy SS a SA, prześladowania opozycyjnych partii w Niemczech, to jedynie blady cień walk frakcyjnych w Rosji.

    Terrorem posługiwał się i Wrangel, Kołczak, Denikin.

    Tym samym terrorem posługuje się kilkadziesiąt tysięcy zaledwie członków IS, zastraszając kilkanaście milionów mieszkających w strefie ich wpływów.
    Wystarczy mieć broń i organizację, by kontrolować tłumy.

  301. Wiesiek59

    „Bolszewicy byli jedną z frakcji, niezbyt wielka zresztą.
    To że stopniowo przejęli władzę, zawdzięczaja zarówno bezwzgledności, jak i koncepcji przejęcia władzy. Gdyby nie oni wyżynali, to ich by wyrżnięto.”

    W uzupełnieniu tej tezy opinia o Leninie Józefa Piłsudskiego

    „Jest skrajnym oportunistą. Każdy kompromis, każda szacherka są dla niego dopuszczalne i wskazane. Zawrze każdą umowę, kazdy sojusz i zlamie z chwilą gdy mu to bedzie na rękę i do tego oskarży partnera, że to on go perfidnie oszukał. Szch i mat, drogi kolego! A to wszystko dla rewolucji!”

    Pzdro

  302. Ukraińcy szturmują biuro prezydenta Ukrainy, nie wiem czy nasze wspaniałe media to pokazały, podejrzewam, że nie:
    https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=SgEbcA6kf3w

  303. Kartka z podróży
    Merci beaucoup.
    Oglądałeś „Małą Moskwę”?

  304. Mag

    „Merci beaucoup.”

    Nie ma za co, nie podalem Ci przecież stanów ruskiej armii w państwach ościennych.

    A „Małej Moskwy” niestety nie ogladałem. Ale klimaty czuję, bo przecież tu, na zachodzie Rosjanie stacjonowali więc kwitł handel.
    Jeszcze pamietam boski smak ruskich „konfietów”

    Ale opowiem ci ciekawą historię.

    Kilka lat temu gdy wędrowałem po Kraju Basków zdarzyło mi sie nocować w ich sanktuarium Estabaliz koło Vitoria Gasteiz – w głebi baskijskiego interioru. Sanktuarium ma dla nich podobne znaczenie jak Częstochowa dla krajan – również w sensie politycznym.
    Przy sankturium, obok hostellu, był ośrodek dla emigrantów z Afryki i szkoła klasztorna.

    Wieczorem, gdy już szykowałem się do snu, przyszedł do mnie przeor z młodym mężczyzną. Jak się okazało to był młody Rosjanin, który w szkole klasztornej uczył się castiliano. Facet, ku memu zdumieniu, świetnie mowił po polsku. Dlatego go zresztą przeor przyprowadził – byśmy sobie pogadali.
    Rosjanin urodził się w Polsce – w garnizonie w Legnicy. Jego ojciec był oficerem a matka nauczycielką gry na fortepianie.
    W 1992 roku wrócił wraz z rodzicami najpierw na Ukrainę, potem do Rosji. Niestety nie mógł się tam odnaleźć i po wielu perypetiach, przygodach trafił do Hiszpanii. Hiszpanie z uwagi na jego talenty językowe skierowali go do tej szkoły. Oni są zainteresowani z powodów politycznych stypendystami ze Wschodu – interesuje ich biznesowo Rosja.

    Pół nocy przy winie z nim przegadałem o dawnych czasach. Niesamowite spotkanie. Jak to się losy ludzkie splatają w najmniej oczekiwanych okolicznościach i miejscach.

    Pzdro

  305. fidelio
    4 lutego o godz. 14:14 wyzywajac Lewego od „glupkow” nie wie, ze jest zasadnicza roznica miedzy Bundestagiem, a Reichstagiem; chociaz w ramach zagadki pytya niesmialo; gdzie sa Schnittpunkte??????? Fidelio jest wierny sobie i swojej kolejnej niedorzecznosci.
    Saldo mortale

  306. Kartka z podróży
    4 lutego o godz. 13:37 myli sie co do butow. Narod te buty chetníe wkladal. Nie ma wiec mowy o podbutach…….
    Saldo mortale

  307. ale..
    I tu strawestuję Marszałka – ludzie wspaniali, tyle że cary, genseki dawne i dzisiejsze – k… Taka to dziwna nacja. ….

    ….pisze niedorzecznie M a g. Ale, ale zawsze wychodzi, tak po filistersku……..stygmatyzuje nacje…….dziwna nacje……..gdy w Rosji (na terenie Rosji), nacji co niemiara…..
    Saldo mortale

  308. Nikogo nie popieram, nikogo nie potępiam. Patrzę sobie i myślę…pisze M a g
    o sobie. Nie dodaje, ze jest oportinistka i filisterka patrzaca wpradzie, lecz politycznie slepa, czyli poziom Tchibo.
    Saldo mortale

  309. Kartka z podróży
    4 lutego o godz. 14:17
    Tejot
    Skoro ubolewasz nad krwawym stłumieniem buntu anarchistów kronsztadzkich przez bolszewików to chyba masz ciepłe uczucia wobec anarchistów.

    Mój komentarz
    Kartko, naciągasz, sprowadzasz dyskusję na manowce.
    Nie ubolewam nad stłumieniem buntów w ZSRR, tylko przytaczam fakty, z których zwolennicy ostrego terroru mogli wyciągnąć korzystne dla nich wnioski. Fakty te wskazuję jako jedne z wielu zdarzeń, których skuteczne zakończenie (w pojęciu ostrych bolszewików) pokazało, że terror, ostre i szerokie represje (łącznie z włączeniem w to rodzin represjonowanycyh), to szybko działająca i skuteczna broń.

    Bolszewicy myśleli mniej więcej w ten deseń – dopóki metoda jest skuteczna, to należy ją stosować. Wciągnęli sami siebie w pułapkę.

    Stalin właśnie tą metodą (terroru, który był zrazu pełzający), tym sposobem zdobył dyktatorską władzę w ZSRR. Nie wtedy, gdy został mianowany z braku innych kandydatów na marne, bardziej administracyjne niż decydenckie stanowisko sekretarza Partii, ale wtedy gdy metodą stopniowania, zaostrzania terroru zdobył pełnię władzy i to „dopóty” rozciągnął na cały okres swego panowania.

    Co się odbija czkawką aż do dzisiaj. Bo teoria skutecznego terroru wykonywanego przez odpowiedni aparat zrodziła teorię skutecznego stosowania siły wykonywanej przez odpowiednio zorganizowane, wyposażone i rozmieszczone siły wykorzystywane również w sposób stopniowany.
    Pzdr, TJ

  310. Kartka z podróży
    Oczywiście, że czuję TE klimaty.
    Koniecznie obejrzyj „Małą Moskwę” i – jeśli jeszcze nie widziałeś – rosyjski serial o Annie German.

  311. @ET
    „4 lutego o godz. 14:14 wyzywajac Lewego od “glupkow” nie wie, ze jest zasadnicza roznica miedzy Bundestagiem, a Reichstagiem; ”

    Nie chodziło o nazwę izby, chodziło o poparcie społeczne dla NSDAP wyrażone w wyborach parlamentarnych. Tego, że @Lewy nie odróżnia Bundestagu od Reichstagu nie chciałem się już czepiać, bo nie mam w zwyczaju kopania leżącego.

  312. Hitler zdobyl mniej wiecej tak wladze jak Tym kaowiec w *Rejsie* Probowal najpierw w puczu monachijskim. Jego zwolennicy lazili z pochodniami niczym smolenscy patrioci, brazowe koszule zaczely od spewania Horst-Wessel-Lied, a potem przeszli do czynu, czyli rozbijania zydowskich sklepow, bicia. To samo probowali inni terrorysci, czyli komunisci Ernsta Thälmanna, i przestraszeni Niemcy z dwojga zlego wybrali mniejsze zlo, czyli szajke Hotlera.To mniejsze zlo okazalo sie ich nieszczesciem.
    Niemcy ockneli sie dopiero po Stalingradzie.
    Jakby nie bylo, inna bla droga dojscia do wladzy Hitlera niz bolszewikow, to jednak byl to terroryzm, choc bardziej zaakceptowany przez Niemcow, niz bolszewizmprzez Rosjan. Roznice sa, ale terroryzm jest teroryzmem.
    Ps
    Fidelku przestan sie przezywac,bo ja cie przeciez szanuje, mimo ze masz mozdzek wielkosci orzeszka laskowego.

  313. Ironia losu jest, ze obecnie Bundestag ma siedzibe w Reichstagu, ktory stoi na terenie…??? …polskiego…….
    Saldo mortale

  314. Tejot

    Ale wciąz usiłujesz wyważać otwarte przecież drzwi. Bładzisz, kombinujesz, dopasowujesz … .

    To co wyrywkowo i moralizatorsko opisujesz jest obiektywnym mechanizmem terroru którym rzadzi się każda rewolucja i każda postrewolucyjna dykatura.

    Od rewolucji francuskiej, stosunkowo dobrze opisanej, tego typu przesilenia społeczne przebiegają w podobny sposób. To jest samonakręcająca sie spirala terroru.
    Dobitnie ujął to Wiesiek59 w odniesieniu do rewolucji rosyjskiej: „Gdyby nie oni (bolszewicy)wyżynali, to ich by wyrżnięto.”

    I tu nie ma co załamywać rąk i moralizować nad nieuchronnym przecież terrorem towarzyszącym rewolucji tylko trzeba dbać by nie doprowadzać do sytuacji rewolucyjnej.

    To co się działo w Rosji w okresie rewolucji bolszewickiej, dyktatury Lenina a potem Stalina było wyłącznie pokłosiem rozkładu do jakiego doprowadzono Rosję w 1917 roku.

    A ten rozklad państwa na którym wyrosła w swej grozie rewolucja bolszewicka postępował przez blisko 40 lat. Jego symptomem był terror indywidualny np „Narodnej Woli”. Terror państwowy Lenina czy Stalina był tylko jego logiczną konsekwencja – zgodną z mechanizmem politycznym rzadzacym przebiegiem rewolucji i dyktatury.

    Pzdro

  315. Lewy
    4 lutego o godz. 16:24 plytko plynie zapominajac, ze przed rozbijaniem zydowskich ……..Hitler i jego „bojowki” mordowaly niewygodnych „swoich”. Skakanie w blogosferze po historii generuje niedorzezcnosci.
    Saldo mortale

  316. @Lewy
    „Fidelku przestan sie przezywac,bo ja cie przeciez szanuje, mimo ze masz mozdzek wielkosci orzeszka laskowego.”

    Nie mam zamiaru szanować kogoś kto mając możliwość weryfikacji każdej informacji w internecie woli chrzanić publicznie wyssane z palca głupoty.

  317. W Kongresie amerykanskim przesluchania kandydata na nowego szefa Pentagonu. Ashton Carter wyglada na tepego zupaka bez wyobrazni, ale odpowiada celujaco na pytania glownego jastrzebia sen. McCaina. Bedzie bron dla Poroszenki, ale bez amerykanskiego personelu.
    Bylo jeszcze bredzenie na temat konsolidacji syryjskiej opozycji przeciwko ISIL. Ciekawe, skad oni wezma tych bojowcow? Tak wiec Izrael szkoli ISIL, Amerykanie sa przeciw ISIL. Pomieszanie z poplataniem..
    Amerykanie zawsze sa bardzo optymistyczni.

  318. fidelio
    Radzę ci nie zadawać się z ET, ale – oczywiście – wolna twoja wola.
    Ten upierdliwy troll (a raczej chyba osoba niezbyt psychicznie zrównoważona) pojawia się co jakiś czas na blogach, by wrzucić za każdorazowym „pobytem” kilka idiotycznych uwag do cudzych komentarzy (jestem tylko jedną z jego ulubionych „ofiar” na celowniku), ale nic od siebie sensownego nie dodaje do toczącej się akurat dyskusji.
    Na ogół nikt, łącznie ze mną, nie zwraca już uwagi na jego „popisy”. Dałam głos w tej sprawie, bo może nie jesteś zorientowany.

  319. Lewy, fidelio
    Panowie, opamiętajcie się!
    Wstyd czytać wymianę waszych wzajemnych „uprzejmości”. Wydawałoby się – inteligentni faceci, wykształceni i raczej nie młodziankowie krewcy, ale panowie po rozmaitych przejściach i doświadczeniach.

  320. @mag
    „Radzę ci nie zadawać się z ET, ale – oczywiście – wolna twoja wola.”

    Ale przecież @ET ma rację, w latach 30-tych nie było Bundestagu.

  321. fidelio
    4 lutego o godz. 16:28
    Cos sie stalo z twoim krasomostwem, wiele razy pisales szyderczo o moim brudnym paluszku, a tu tylko palec z ktorego wyssalem.
    Ps
    Ja wcale nie wymagam od ciebie szacunku. Znam twoj intelektualny potencjal, wiec nie moge od ciebie wymagac rzeczy niemozliwych.
    Kiedy napisalem zebys sie nie przezywal, to ja zartowalem, no ale trudno nie zrozumiales…
    Pozdrowienia dla brzytwy Ockhama.

  322. mag
    4 lutego o godz. 16:47
    Zgadza sie, ja jestem wyksztalcony. Ale fidelek to tego, no nie wiem jak by to powiedziec, a zreszta, jaki jest fidelek kazdy widzi..

  323. Rebelianci, wg oficjalnych zrodel ukrainskich, znow ostrzelali szpital na wlasnym terytorium.
    http://www.bbc.com/news/world-europe-31129484
    Red. Czech z GW tym razem milczy na ten temat.

  324. Lex

    Kilka dni temu poruszyłeś problem „państwo prawa a praktyki komorników”

    Właśnie przeczytałem rozmowę z profesor Moniką Płatek na ten temat.

    Rozmowa nosi tytuł „Czy polskie prawo jest perwersyjne? Po co zakładać mafię, skoro wystarczy, że zostaniemy komornikami, prokuratorami czy sędziami?”

    Fragment:

    „Robert Kowalski: Komornik to funkcjonariusz publiczny. Trzeba okazać mu pomoc, szacunek, niektórzy czują nawet przed nim strach…

    Monika Płatek: Mówimy o powinnościach czy o faktach?

    Robert Kowalski: Zaczęliśmy od powinności.

    Monika Płatek: Jeśli pojawia się strach, to trudno o szacunek. Aplikację sędziowską zrobiłam w 1978 roku, czyli w czasach tak zamierzchłych, że wcale nie zamierzam udawać, że jestem w dalszym ciągu specjalistką od prawa komorniczego. Natomiast to, co uderza, to liczba ludzi pytających, jak to jest możliwe, że komornik może przyjść do człowieka i zająć sprzęt czy mienie ruchome, nie sprawdzając, czy ktoś jest właścicielem tego mienia. Innymi słowy, czy rzeczywiście zajmuje sprzęt od dłużnika. Wydaje mi się ważne, żeby to wytłumaczyć. Czy istnieje przepis, który pozwala, by komornik nie badał tytułu własności? A jeśli tak, to jaki mu służył cel. Ważne, by sprawdzić, czy obecne jego stosowanie nie jest dotknięte tym, co prof. Łętowska nazywa perwersją prawa, a co oznacza nadużywanie prawa, stosowanie go niezgodnie z jego celem, a w praktyce komorniczej – z nadużywaniem stanowiska.”

    Całość pod linkiem

    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/opinie/20150204/platek-czy-polskie-prawo-jest-perwersyjne-rozmowa

    Pzdro

  325. PA2155

    Wczoraj taki tytuł znalazłem na jednym z portali: „Rosjanie ostrzelali z haubic Ukraińców w Doniecku”

    Pzdro

  326. KzP:
    Jak zawsze ci rebelianci myla kierunki ostrzalu.
    Moze wyjasni nam to Mr Turczynow lub nawet sam A. Jaceniuk?
    Media zachodnie, tzn. BBC i CBC w takich przypadkach wstrzymuja sie od niewygodnych komentarzy, chociaz pisza zawsze duzo o „zbrodniach wojennych”. Wiadomo, na kogo postawiono.

  327. Kartka z podróży
    4 lutego o godz. 17:08
    Niestety to co zapodales, to wola o pomste do nieba.Staram sie byc zyczliwym wobec mojej ojczyzny, wobec rzadzacych tym krajem. No bo jacy oni sa , tacy sa jak wiekszosc Polakow. Ale chyba jest chyba gorzej niz chcialbym widziec. Taki rozboj w bialy dzien widzialem w filmach Hitchcocka, gdzies tam na texaskim zadupiu skorumpowany szeryf i skorumpowany sedzia lupia przejezdzajacych gosci. A tu w bialy dzien, bez zenadydziialajacy w imieniu prawa gangster zabiera comu sie zywnie podoba komukolwiek ?
    Strach cos miec !!!

  328. fidelio
    Matko moja, ty to masz przewrotne poczucie humoru!
    Przecież wiesz, że nie chodzi o Bundestag.

  329. Lewy

    Takie tu jest życie.

    Traktor, który komornik ukradł w asyście policji rolnikowi wywołał lawinę podobnych relacji w mediach. Jak się okazuje ludziom w ten sposob kradziono samochody, maszyny produkcyjne, mieszkania, domy i inne majętności.

    Ostatnio w tv wypowiedział się obywatelka, której komornik ukradł i na pniu sprzedał cztery samochody. A ona na skutek tego dramatycznego doświadczenia poroniła i straciła dziecko.

    Pzdro

  330. @Lewy
    Z dobrych, okołoprezydenckich źródeł słyszałem, że prezes Kaczyński stara się o posadę w kancelarii p. Komorowskiego.
    Błaszczaki mają teraz nowy kłopot – interpretacyjny…
    3msie
    PS
    Nie zadawaj się z „obszczymurkami”, miałeś rację w temacie „KzP – indywidualność blogowa”.

  331. stasieku
    4 lutego o godz. 17:33
    Witaj stasieku. Powaznie myslisz, ze jak ogorek zostanie prezydentem, to kaczka bedzie pracowala w kancelarii ogorka ?
    Czy to aby nie kolejna teoria spiskowa wymyslona przez jasnego gwinta albo fidelka ?

  332. @Lewy
    „Witaj stasieku. Powaznie myslisz, ze jak ogorek zostanie prezydentem, to kaczka bedzie pracowala w kancelarii ogorka ?”

    Rany, weź się przejdź to specjalisty bo już nawet nie rozumiesz, co Twoi kumple do Ciebie piszą.

  333. Kartka z podróży
    4 lutego o godz. 16:27
    Tejot
    Ale wciąz usiłujesz wyważać otwarte przecież drzwi. Bładzisz, kombinujesz, dopasowujesz … .
    To co wyrywkowo i moralizatorsko opisujesz jest obiektywnym mechanizmem terroru którym rzadzi się każda rewolucja i każda postrewolucyjna dykatura.

    Mój komentarz
    Kartko, czemu z tym przypisywaniem interlokutorowi moralizowania wyjeżdżasz stale? Czy ten argument jest szczególnie Ci drogi i szanowany za skuteczność? Odnoszę wrażenie, ze blisko obsesji krążysz.

    Kartko, formułujesz dość arbitralnie i posługujesz się instrumentalnie prawami rewolucji i twierdzisz na zasadzie dorabiania ideologii do wydarzeń, że inaczej nie było można. W ten sposób wmawiasz dyskutantom, ze bolszewicy wiedzieli, że nie było można i stosowali terror, ponieważ jakby nie oni ich, to ci drudzy tych pierwszych , itd.
    Kartko sprowadzasz historię do banału i piszesz komunały.

    Ja wskazuję na Stalina jako terrorystę intensywnego, którym został nie tyle z powodu konieczności rewolucyjnych, co z powodów osobistych – władzy mojej nigdy za wiele. Terror był instrumentem zdobycia pełni władz oraz narzędziem w jej sprawowaniu.

    Taką sytuację dla niego wymościła teoria i praktyka marksizmu-leninizmu, która mówiła wyraźnie, ze należy zlikwidować klasy posiadające (bardzo szerokie pojęcie) oraz wrogów rewolucji (również szerokie pojęcie) i że z pewnością by to zrobił lud, gdyby był świadomy swoich praw, a że jak dotychczas nie jest świadomy, to tę rolę musi pełnić partia jako siła kierownicza, awangarda ludu, a że partia to duża machina i trudno o jej dyspozycyjność, to powinny to robić wpierw Rady Delegatów pod przewodnictwem partyjnych posłańców i organizowanych struktur bezpieczeństwa, a pomagać w tym komitety partyjne wyższego szczebla jako złożone z odpowiedzialnych towarzyszy, a najlepiej i najsprawniej robota partyjna idzie, jeżeli komitety czynią to pod doradczym kierownictwem Komitetu Najwyższego, w którym są najbardziej odpowiedzialni towarzysze. Jak wiadomo, Najwyższy Komitet musi mieć jakieś kierownictwo, najlepiej jednoosobowe, by to wszystko się nie rozlazlo.

    I tak doszliśmy do źródła terroru – konieczność zniszczenia klas posiadających i wrogów rewolucji przez klasę robotniczą w sojuszu z chłopską poprzez działającą w jej imieniu awangardę, czyli partię, a w niej najbardziej odpowiedzialnych i zaufanych oddanych sprawie towarzyszy. W tej teorii ukryty jest terror. Bo jak inaczej zniszczyć klasę posiadaczy i wrogów rewolucji? Przez zamawianie i rzucanie uroków?

    Teraz wszystkie nitki dochodzą, jak by nie liczyć i patrzeć do tow. Stalina. Tak sobie to Stalin wykoncypował i urządził powołując się przy tym na każdym kroku na swojego nauczyciela – wielkiego Lenina.

    To jest źródło terroru, to jest ta „dynamika przemian społecznych”, jak nazwałeś turbulencje w Rosji. To jest system samoorganizujący się w nic innego jak w wysoce represyjną dyktaturę jednego człowieka. Jakoś tak a nie inaczej się stało w ZSRR.

    Bardzo mało bolszewików zakładało taki rozwój przypadków, jednakże byli tacy, co dopuszczali wariant terrorystyczny z dyktatorem na czele, np. Karol Radek, który zresztą został objęty podejrzeniami Stalina i mimo pokajania się i przyrzeczeń po kilku latach po prostu przedstawiciel aparatu terroru strzelił mu w głowę.

    Radek widział wariant władzy radzieckiej w formie jednoosobowego dysponenta terroru i mówił o tym, ponieważ sam uczestniczył w terrorze, przeczuwał czym to się może skończyć dla wielu ale terror, w którym uczestniczył nie dotyczył jego i jego rodziny, więc nie miał bezpośredniego powodu do obaw. W końcu zadał sobie pytanie – a gdyby to mnie, nas objęło? I doszedł do za późnego wniosku – nie stało by się nic więcej ponad stratę tow. Radka. Takie jest oblicze terroru, które zostaje dostrzeżone grubo za późno.
    Pzdr, TJ

  334. Kartko,
    dziękuję za link do rozmowy z prof. Płatek na temat praktyk mafii komorniczej. Nie czytałem tej rozmowy przed napisaniem swojego postu.
    Przeczytałem z zainteresowaniem i wyniosłem z lektury odczucie satysfakcji, że moje – skromnego magistra prawa, ( a z uwagi na zwykłe koleje losu – prawnika „byłego ” ) – oceny tych praktyk są w 100% zbieżne z ocenami p. Profesor, co zdaje się wynikało jednoznacznie z mojego wpisu sprzed paru dni.
    Dzięki raz jeszcze a dziękując powtórzę wyrażoną wcześniej nadzieję, że wreszcie ktoś tej mafii dobierze się do d……
    Stanowczo za dużo tego …. złego aby przymykać na te praktyki oko.
    PS. Czasami i niestety – coraz częściej słysząc lub czytajac o „prawniczych” wyczynach pań i panów komorników, prokuratorów a także i sędziów ( co odnotowuję z prawdziwym absmakiem ) odczuwam wstyd, że jestem „byłym” prawnikiem.

  335. Przepraszam, Karol Radek został skazany na łagier i tam został zabity. Koronkowa aparatu.
    Pzdr, TJ

  336. Tejot

    „czemu z tym przypisywaniem interlokutorowi moralizowania wyjeżdżasz stale?”

    Bo to przebija z wiekszosci Twoich komentarz. One są nasycone potrzebą identyfikowania zła i dobra.

    Co do meritum…

    Z jednej strony dajesz krótki wykład leninizmu uzasadniajacy spiralę terroru interesami klasowymi (obiektywnymi). I tak to wyglądało. Tak była logika tej rewolucji.
    Jak każdej innej.

    Z drugiej zaś strony podkreślasz subiektywne przesłanki terroru – psychopatyczna osobowość Stalina.

    Dobrze by było gdybyś się zdecydował na którąś z wersji – leninowską czy szekspirowską?

    I dodajesz: „Jakoś tak a nie inaczej się stało w ZSRR”

    Nie tylko. W XX wieku jeszcze kilka państw doświadczyło podobnie dramatycznej rewolucji i dyktatury. Ten sam mechanizm.

    Pzdro

  337. Wstyd, że jest się prawnikiem to pożądany stan rzeczy. Tym nie mniej w każdym razie nie prędko, ktoś dobierze się do panów komorników, prokuratorów, sędziów, ale także adwokatów i radców prawnych. A to dlatego, że po prostu nie można korumpować państwa, bez skorumpowania tych szanownych profesji, a prawnicy bynajmniej nie są tutaj jakąś awangardą. Państwo skorumpowane mamy z przeszłości. Należy odróżnić korupcję od państwa które jest skorumpowane. Takie państwo samo odnawia swoje zdemoralizowane elity. A innymi słowami młodzi uczą się od starych, jak się posługiwać nieformalnymi instytucjami, które w praktyce zastępują te usankcjonowane prawem.
    I teraz najlepsze: reforma takiego państwa może i doprowadzić do jego rozpadu. Tak między innymi zaczęli rozpadać się ruskie za Jelcyna. Ruchy związkowe, rolnicze czy PiS w Polsce zdolne są do rozchwiania mocnego państwa pod hasłami jego pozornej naprawy. W obszarze południa Europy taką funkcję ma SIRIZA czy Pademos. Tym nie mniej w trakcie chwiania zaczną lecieć wskaźniki gospodarcze i poziom życia i będzie o czas na to, aby zatrzymać cały ten proces. No, chyba że nastąpi rewolucja. Moim zdaniem rewolucja jako taka nie ma negatywnego charakteru. Rewolucja burżuazyjna sprawdziła się. Socjalistyczna była utopią. W przypadku Rosji ciągiem dalszym samodzierżawia. Samodzierżawie rosyjskie to jest dla wańka wstańka. Być może tak, że dzisiaj jest państwo, a jutro go już nie ma. Wewnętrzna dynamika przechyłu.

  338. Miało być o wyborach w Polsce a, jak zwykle, zeszło na temat… Rosji. I kto ton nadaje? KzP, który niedawno zboczenie rodaków na temat Rosji określił mianem “obłędu” narodowego. Nie da się ukryć, że miał rację.

    Jak obłęd to obłęd. Na zdjęciu przyszła para prezydencka Polski.
    https://pbs.twimg.com/media/B8tuthPCIAAjAzz.jpg:large

  339. Kurde, co tak ruskie siadły na blogu. Prądu czy dyrektyw od rana nie ma w zakładzie?
    Po raz pierwszy od lat w godzinach pracy można się wyszczać, a nawet posiedzieć w kiblu nad produkcją czegoś grubszego.
    Mleko się jednak i tak rozlało.
    Dzięki ruskim na blogach wiemy w Polsce, jak od lat działało psychologicznie ruskie państwo zwalczając swoich przeciwników czy wrogów. Ba od wieków.
    Internet koncentruje doświadczenie.

  340. Kartka z podróży
    4 lutego o godz. 18:18
    Tejot
    “czemu z tym przypisywaniem interlokutorowi moralizowania wyjeżdżasz stale?”
    Bo to przebija z wiekszosci Twoich komentarz. One są nasycone potrzebą identyfikowania zła i dobra.

    Z drugiej zaś strony podkreślasz subiektywne przesłanki terroru – psychopatyczna osobowość Stalina.

    Mój komentarz
    Kartko, jak nie psychologizowanie o partnerze w dyskusji, to dopada Cię psychologizowanie np. o Stalinie z wycieczkami w historycyzm, czyli nieuchronność.
    Doszukiwanie się w moich komentarzach „potrzeby identyfikacji zła i dobra”, to fantastyczna projekcja.
    Pzdr, TJ

  341. Dobre sranko w czasie pracy. Nieczęsto się ruskim taki czas wolny zdarza…
    Czto słucziłos? Redukują departament dywersji elektronicznej w Petersburgu?

  342. Artoo

    „Miało być o wyborach w Polsce a, jak zwykle, zeszło na temat… Rosji. I kto ton nadaje? KzP, który niedawno zboczenie rodaków na temat Rosji określił mianem “obłędu” narodowego.”

    Problem w tym, że się na swiecie wiele rewolucji odbywało, odbywa i odbywać będzie. I wszystkie maja mniej więcej podobny przebieg.

    Ale mój polemista zauważa tylko jedną : „“Jakoś tak a nie inaczej się stało w ZSRR””

    Wspomnę o francuskiej w której gilotyna odgrywała podstawową role.
    Nie, pisze Tejot, to relatywizowanie zbrodni!

    No i dupa zimna. Gadał dziad do obrazu … .
    Obłęd na tle Rosji, jak piszesz.

    Pzdro

  343. Lex
    4 lutego o godz. 17:55

    drogi lex.ie nigdy się do Ciebie nie zwracałem. Zawsze z zapartym tchem czytam Ciebie, bo niezrozumiały dla mnie prawniczy język zamieniasz w zrozumiała i pouczającą rzeczywistość.
    Ale wracając do tego wątkju, który poruszasz.
    Otóż od rodziny z daleka obserwujących naszą polską piaskownicę otrzymuję zestaw polskich wątków skandynawskiej prasie.
    Wśród nich kiedyś przeczytałem i taki:
    „w Polsce tak podrożeli adwokaci, że taniej wychodzi przekupić sędziego”
    Pozdrawiam.
    Ps. to co powyżej napisałem nie jest absolutnie do Cienie. Jesteś perełką.
    Pozdro.
    L.

  344. Tejot

    Żadna projekcja.

    Po prostu umiem pracować w oparciu o tekst – w tym przypadku Twoje komentarze.

    Trudno niezauważyć jak bardzo wartosciujące jest choćby poniższe zdanie:

    „Teraz wszystkie nitki dochodzą, jak by nie liczyć i patrzeć do tow. Stalina. Tak sobie to Stalin wykoncypował i urządził powołując się przy tym na każdym kroku na swojego nauczyciela – wielkiego Lenina.”

    Przecież to nie opis faktów tylko kamuflowana ocena.
    Bez wzgledu na to jakbyś się nie starał to skłonnośc do oceniania, wartościowania, wskazywania dobra i zła czyli tego co określam jako moralizowanie będzie przez tekst przebijac.
    Bo ta skłonność jest silniejsza od Ciebie.

    I to nie pozwala Ci „na zimno”, „chłodnym okiem” oceniać sytuacji politycznej. Na Twoim oglądzie rzeczywistości bowiem zawsze ciążyć będą emocje.

    Pzdro

  345. W ZSRR z rozpadem władzy komunistycznej, wcale nie było inaczej niż w Polsce. Rządziły tym rozpadem takie same mechanizmy. Istniała korelacja czasowa i instytucjonalna. Należy przypomnieć sobie tylko fakty. Wybory do Dumy w Rosji odbyły się w maju 1989r. Wybory do Sejmu w czerwcu 1989r. System rosyjski był przy tym bardziej demokratyczny, gdyż w maju 1989r. do Dumy gwarancję wyboru miało tylko trzech działaczy komunistycznych, a w Polskim Sejmie połowa. M. Gorbaczow jak wiadomo został prezydentem ZSRR. Prezydentem w Polsce został także Wojciech Jaruzelski. Etc. etc. W każdym razie chodzi o to, że rozpad systemu sowieckiego był rozpadem systemu sprawowania władzy nad obywatelami. Utraciła go partia komunistyczna, a przechwyciły inne grupy interesu. W Rosji były to także grupy narodowe i dlatego tam doszło do terytorialnego rozpadu państwa. Jednak grupy, które przechwyciły władzę w Rosji i Polsce doprowadziły ponownie do ustanowienia kontroli nad społeczeństwem. W obu przypadkach w Polsce i w Rosji posłużyły się do rozciągnięcia kontroli nad społeczeństwem: państwem, które było skorumpowane. Tak więc kolejny kryzys i kolejny rozpad takiego państwa, które jest nieefektywne, ale jest wygodnym narzędziem centralizacji władzy w rękach elit: doprowadzi do jego rozpadu. I znowu będzie tak samo z tym, że w Rosji mamy potencjał do dalszego rozpadu terytorialnego państwa, gdyż poszczególne narody Rosji mają własne interes narodowe, to także dotyczy satelitów Rosji. Ukraina nie jest Małorusią tak jak tego chcą ruskiego. Ukraina to jest duży naród. I ma swoje własne interesy, jak byśmy ich nie definiowali i gdzie nie upatrywali faktycznego suwerena.

  346. fidelio
    4 lutego o godz. 17:48
    Fidelku, zostales mianowany pierwszym obszczymurkiem blogowym.
    A co do ogorka i kaczki, to ja jestem pewny, ze to mial na mysli moj kumpel, chociaz ukryl to pod Komorowskim i Kaczynskim.
    No ale fidelek zawsze musi zabrac swoj bezcenny glos;
    No ale zeby bylo jasne, to jeszcze raz ci wytlumacze: to byl zart moj fidelku, tak samo , jak zartem byla supozycja mojego kumpla, ze Kaczynski szuka pracy w kancelarii Komorowskiego.

  347. Następny problem jest taki, że następcą prawnym ZSRR jest WNP. Jeśli zaś chodzi o Euroazjatycką Wspólnotę Gospodarcza, zwana także Euroazjatycką Unią Gospodarczą, to ta unia jest unią celną. A każda unia celna jest gospodarczym wehikułem ekspansji terytorialnej takiego związku państw, który je tworzy. W zamyśle twórców przekształceń ZSRR w WNP i stworzenia Unii Celnej musiało tkwić przekonanie, że Euroazjatycka Unia Gospodarcza jest bardziej zintegrowana niż wspólny rynek europejski. Tak więc oczywistą rzeczą jest, że na celowniku Rosji zawsze była UE. Celem strategicznym Rosji zawsze będzie rozpad UE i integracja oraz rozwój własnego wehikułu ekspansji terytorialnej, którą była w zamierzeniu ośrodków decyzyjnych w ZSRR i później w Rosji jest Euroazjatycka Unia Gospodarcza. I tutaj już mamy wyjaśnienie genezy konfliktu Rosja Ukraina. Ukraina nie chce do Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej, lecz chce się integrować z UE. Oznacza to odwrócenie kierunku ekspansji. Okazuje się, że Zachód ma w ręku też od zawsze siekierę i jest ona nieodmiennie wymierzona w Rosję i WNP.

  348. Kartka z podróży
    4 lutego o godz. 19:17
    Tejot
    Żadna projekcja.
    Po prostu umiem pracować w oparciu o tekst – w tym przypadku Twoje komentarze.
    Trudno niezauważyć jak bardzo wartościujące jest choćby poniższe zdanie:
    “Teraz wszystkie nitki dochodzą, jak by nie liczyć i patrzeć do tow. Stalina. Tak sobie to Stalin wykoncypował i urządził powołując się przy tym na każdym kroku na swojego nauczyciela – wielkiego Lenina.”
    Przecież to nie opis faktów tylko kamuflowana ocena.

    Mój komentarz
    Kartko, to jest opis faktów. Jeśli Ty mianowałeś ten fragment oceną dla dodania atrakcyjności – „kamuflowaną oceną”, to moim zdaniem świadczy to o Twojej wybiórczej znajomości historii ZSRR.
    Pzdr, TJ

  349. zapominamy
    zapomiamy nawet
    siebie

  350. tutaj cytat:
    XVIII piosenka dla bohaterow rafala wojaczka

  351. blog
    to piknik na skraju drogi
    auf dem weg
    zum schlachtchof nr 5

    „c”
    purystom
    o swicie, na skraju marszu do okefenouke

  352. @Tj
    Z mistrzem kamuflarzu,woltyzerki i palenia hiszpanskiej nargili Kartki nie masz szans. Ale Ci kibicuje mimo, ze jestes z gory przegrany.
    Ale polegniesz w obronie zdrowego rozsadku, a to cos!

  353. Bojownicy ISIS są głęboko przekonani, że powtórzą sukces Mahometa, którego armia w latach 628-632 podbiła prawie cały Półwysep Arabski. Po śmierci Mahometa rozpoczął się podbój Persji, bizantyńskiej Syrii i bizantyńskiego Egiptu. W ciągu zaledwie kilkunastu lat wyłoniło się muzułmańskie imperium.

    Jak opisuje Todenhöfer, jeden z wysoko postawionych bojowników, który wcześniej mieszkał Niemczech, mówił mu z głębokim przekonaniem:

    „Któregoś dnia podbijemy Europę. Nie należy pytać, czy to zrobimy, ale kiedy to się stanie. A to jest pewne. Dla nas nie istnieją granice, są tylko linie frontu. Nasza ekspansja będzie trwała bezustannie. Europejczycy muszą wiedzieć, że kiedy przyjdziemy, nie będzie miło. Przyjdziemy z bronią, a ci, którzy nie przejdą na islam, zostaną zabici.”

    Przywódcy ISIS nie robią żadnych tajemnic, terror jest ich bronią – jeśli 400 milionów ludzi zginie to nie ma znaczenia, będziemy zabijać wszystkich, którzy nie uznają naszej wiary.

    Wszędzie gdzie ISIS lub inne islamistyczne organizacje zaczynają tworzyć swoje oddziały, porażki regularnych armii poprzedza porażka dyktatorskich rządów, charakteryzujących się astronomiczną korupcją i całkowitą niezdolnością podjęcia reform, dających społeczeństwu nadzieję na zmniejszenie przepaści cywilizacyjnej. Morale żołnierzy regularnych armii wydaje się być beznadziejnie niskie i nawet w sytuacji śmiertelnego zagrożenia częściej wybierają ucieczkę niż walkę z prawdziwą determinacją. Podczas gdy kurdyjska Peszmerga stawia czoła lepiej uzbrojonemu i liczniejszemu przeciwnikowi, armia iracka i syryjska niemal wszędzie oddaje pole bez walki.
    http://racjonalista.tv/zderzenie-barbarii-bezradnosc-cywilizacji/?print=print
    ===============

    Ciekawy tekst.
    To TEŻ REWOLUCJA, z jej dość oczywistymi skutkami.

    Powodzenie każdej zależy chyba id trzech rzeczy- co najmniej:
    -determinacja
    -organizacja
    -eksterminacja

    Poczytałem sobie o Ataturku i Młodoturkach- formacji równoległej do Bolszewików.
    Specjalnych różnic w metodach postepowania raczej nie ma, poza brakiem wojny domowej i nacjonalizmem.
    A czystki wobec prekursorów, to raczej norma…..

    Ps.
    Jako kraj „bardziej cywilizowany” nasi rewolucjoniści postępowali ogledniej po zdobyciu władzy. Marginalizowanie Hallera czy Sikorskiego, jakaś Bereza dla niepokornych, zaginięcie Zagórskiego…..
    Nie ta skala, ale ten trend i ciągotki do autorytaryzmu.
    Jesteśmy skażeni, konwergencją.
    Wpływy tureckie, tatarskie, moskiewskie, szwedzkie, pozostawiły ślad w archetypie, jadłospisie, uzbrojeniu i mentalności.
    No i w genach, hojnie zostawianych przez maszerujące armie……..

    Ps2
    Jakie geny w spadku odziedziczył FEKALNY KOPROFAG?
    Jedyna nadzieja, że nie przekazał ich dalej……

  354. Jan Tomaszewski już w PO, ma nadzieję, że usiądzie obok posłanki Muchy i będzie jej opowiadał dowcipy jak za czasów kiedy była Ministrem Sportu:
    https://www.youtube.com/watch?v=KnU-Q18LGfs

  355. Tejot

    Przykro mi ale w tym zdaniu nie ma żadnych faktów. To luźna, wartościująca interpretacja nie wiadomo na czym oparta.

    Piszesz: „Tak sobie to Stalin wykoncypował i urządził …”

    Nie, to Ty sobie tak wykoncypowałeś i urządziłeś by Ci pasowało do swojej wizji świata.

    Pzdro

  356. @lewy(o @kartce):
    d’accor, taki hiszpan z niego 🙂

  357. .. albo, raczej, el grecco…

  358. my przegramy, ale tejota zgubi, jak zawsze, pycha..

  359. p.s.
    literacko rzecz biorac, nes pas..

  360. Akurat mam pod nosem książkę Alberta Manfreda „Rousseau, Mirabeau, Robespierre. Trzy porterety z epoki rewolucji francuskiej”

    Fragment:

    „W sierpniu 1918 roku, w kilka miesięcy po zwycięstwie rewolucji, w Moskwie, w parku Aleksandrowskim, połozonym tuż pod murami Kremla, odbyła się wielka uroczystość. Na mocy podpisanego przez Lenina dekretu Rady Komisarzy Ludowych o wzniesieniu pomników dla dawnych, wybitnych działaczy rewolucyjnych odsłonięto uroczyście pomnik Wodza Wielkiej Rewolucji Francuskiej Maksymiliana Robespierre,a.
    Pomnik jakobina był jednym z pierwszych pomników wzniesionych przez nowe, bolszewickie władze”

    Pzdro

  361. @gospodarz:
    a gdyby tak jutro zapanowal pokoj na ukrainie, to co robimy?
    ma pan jakis pomysl poza stypendiami dla sprzataczek?

  362. Kartka z podróży
    4 lutego o godz. 20:30
    No i co z tego? Przeciez uczniowie szkoly podstawowej wiedza, ze nie tylko Lenin ale nawet Marks byl zafascynowany terrorem jakobinow.
    A ty tu takie rewelacje wrzucasz, zeby pokazac, ze lepiej sie znasz na sprawie niz Tejot.

  363. fidelio
    4 lutego o godz. 20:05
    Nasz fidelek spostrzegl ze Tomaszewski siadl obok Muchy i musial sie ta niesamowita wiadomoscia okraszona swinskimi dowcipami Tomaszewskiego podzielic z nami. No coz, malemu trzeba pozwolic, niech tez cos powie, a potem niech leci na podworko

  364. @lewy:
    przyznaj szczerze, przeciez wszyscy, lacznie z @gospodarzem, to robimy 😉

  365. byk
    4 lutego o godz. 21:01
    To znaczy co ? Ze Gospodarz pali hiszpanska nargille ?

  366. Lewy:
    Formalnie, wg Twojego kumpla stasieku wszyscy, nie tylko fidelio jestesmy „obszczymurkami”, bo nie zgadzamy sie ze stasiekowo-michnikowa wersja wydarzen. FJN ala A. Michnik.
    Wracajac do historii, calkiem niedawnej, ktora jest przekorna, takimi „obszczymurkami” w PRLu byl przyszly Superredaktor, czesc obecnych dziennikarzy „Polityki” i GW, nie wspominajac- Prezydenta z ta karabela, ktora prezentuje przy kazdej okazji. Historia plata figle.

  367. test. wcina mi teksty. test. bolek i lolek w jednym stali domu. test. a agatka z ptysiem.

  368. @Lewy
    „Nasz fidelek spostrzegl ze Tomaszewski siadl obok Muchy”

    Spostrzegł coś innego, ale ja już nie wymagam żebyś rozumiał, ja już tylko proszę żebyś się skonsultował z kimś kto podrasuje Twoją percepcję.

  369. Czy to prawda?

    Obecna sytuacja jest stabilna. Nomenklatura systemu ma pelna kontrole nad zdezintegrowanym spoleczenstwem. Kontroluja media, nastroje, poglady, swiadomosc, informacje. Nawet sondaze i wybory kontroluja. Kontroluja stopien i sposob organizowania spoleczenstwa. Niezadowolonych eliminuje emigracja.

  370. Coś się zaczyna wreszcie dziać na ugorze politycznym
    http://www.vice.com/pl/read/zielone-ludziki-i-trole-putina

  371. PA2155
    4 lutego o godz. 21:08
    Nie prawda. Ty nie jestes obszczymurkiem.
    Ty bys nie zadal ode mnie, abym podrasowal percepcje, a rasowy obszczymurek tak.
    Ps
    Dlaczego stasieku kojarzy Ci sie z Michnikiem ? Moze kiedys cos pozytywnego na temat Michnika powiedzial ? Ja tez kiedys mialem dobre zdanie o Michniku, teraz troche je zmienilem.
    A o ile dobrtze pamietam, to albo Cenckiewicz albo Ziemkiewicz obszczymurkiem nazwal Walese.

  372. Kartka z podróży
    4 lutego o godz. 20:08
    Tejot
    Przykro mi ale w tym zdaniu nie ma żadnych faktów. To luźna, wartościująca interpretacja nie wiadomo na czym oparta.
    Piszesz: “Tak sobie to Stalin wykoncypował i urządził …”

    Mój komentarz
    Kręta droga Stalina do pełnej władzy jest opisana, znana, potwierdzona wieloma dokumentami. Także usilne powoływanie się na Lenina, co miało przysporzyć autorytetu Stalinowi. I przysporzyło, bo zamykało usta wątpiącym. Stalin budował swoją karierę w świetle odbitym od Lenina.

    Ty Kartko usiłujesz sugerować, że ta droga Stalina nie mogła być taka jak piszę (a raczej „kamufluję” jak sugerujesz), bo zasady rewolucji były inne i to one wywoływały wojny wewnętrzne, powstania, bunty, rzezie przy czym zauważasz, że wszelkie działanie wywołuje kontrdziałanie, bo jakby nie my ich, to oni nas. Też mi odkrycie.

    Twoje sugerowane założenia i przypisywane intencje są moim zdaniem woltyżerką słowną i woluntaryzmem poznawczym, co łagodnie określam, jako wiedzę selektywną.

    Kartko, Babel, to egzotyka, zew, oddech rewolucji, a nie jej struktura i wolumen praktyki. Babel, to fragment, bardzo cenny, po potwierdzający, lecz nie ukazujący całości, zarówno wszystkich zakamarków jak i założeń generalnych oraz mechanizmów, które działają w pewnej przestrzeni niedostępnej pisarzowi wtedy, w układzie, który w pełni odsłania swoją strukturę dopiero przed historykami, jak to było w przypadku rządów Stalina – kilkadziesiąt lat po faktach.

    Kartko, psychologizujesz nad pustą leżanką.
    Pzdr, TJ

  373. Lewy:
    Cala dyskusjo o tym, co sie dzieje w Polsce, o sympatiach i antypatiach politycznych odnosi sie do Redaktora, ktory jest podobno punktem odniesienia dla „zdrowego rozsadku”.
    Dla mnie Redaktor AM jest kims, kto juz dawno porzucil swoje idealy, ktore kiedys mnie rowniez fascynowaly (i wciaz w pewnym sensie fascynuja) i zostal oportunista politycznym, uzyczajacym swoich mediow do propagandy konserwatyzmu amerykanskiego i jego celow. Od konfliktu jugoslowianskiego, poprzez wojne iracka do Ukrainy. Nie wspominajac domowego podworka.
    My „obszczymurki” probujemy jedynie wykazac, ze te rozne wolty propagandowo-polityczne sa forma prania mozgu i pogardy do innych ludzi.
    W uwagach stasieku odkrywam te dawna milosc do AM. Bezwarunkowa.

  374. Lewy

    „No i co z tego? Przeciez uczniowie szkoly podstawowej wiedza, ze nie tylko Lenin ale nawet Marks byl zafascynowany terrorem jakobinow.”

    Widzisz, od rana usiłuję Tejotowi wytłumaczyć, że rewolucja bolszewicka i jej dyktatorskie konsekwecje to nie jakiś fonomen rosyjski tylko skutek podobnych przesileń społecznych, ktore się zdarzyly wczesniej i ktore np bolszewicy dogłębnie analizowali ucząc się na błędach poprzedników.

    Inaczej mówiąc chodzi o to, że rewolucje, rewolucyjne i porewolucyjne dyktatury oraz ich terro bez wzgledu na czas i okoliczności mają podobny przebieg.

    Ponieważ nie udało mi się do tego przekonać Tejota komentarzami pomyslałem, że może ta notka mu pomoże.

    Pzdro

  375. Kartka z podróży
    4 lutego o godz. 21:44
    Lewy
    “No i co z tego? Przeciez uczniowie szkoly podstawowej wiedza, ze nie tylko Lenin ale nawet Marks byl zafascynowany terrorem jakobinow.”
    Widzisz, od rana usiłuję Tejotowi wytłumaczyć, że rewolucja bolszewicka i jej dyktatorskie konsekwecje to nie jakiś fonomen rosyjski…

    Mój komentarz
    Kartko, skarżysz się protekcjonalnie, fantazjujesz, imputujesz tejotowi, że on upiera się przy tym, że „rewolucja bolszewicka i jej konsekwencje to nie jakiś fenomen rosyjski”, i że wcale tak nie jest i że Ty go usiłujesz (bez powodzenia) sprowadzić na prawidłowa drogę poznania.

    Trzymając się ziemi Kartko, ja pisałem o rządach terroru Stalina oraz o terrorze i jego źródłach na przykładzie kariery Stalina odbywającej się w środowisku bolszewickich rewolucjonistów. Nie pisałem o psychopatii Stalina, nie użalałem się nad losami bolszewików, powstańców i buntowników, nie wyrażałem sympatii dla anarchistów, narodników, eserowców mieńszewików, lewoeserowców, itd.

    Pisanie o czyjejś karierze nie jest absolutnie tożsame z moralizowaniem, które Ty w hurtowych ilościach mi przypisujesz. Kartko, nie fantazjuj.
    Pzdr, TJ

  376. Wyglada na to, ze saudyjski dom krolewski (przynajmniej niektorzy jego czlonkowie) byl zamieszany w zamachy 9/11 i dzialalnosc Al-Qaidy
    http://www.bbc.com/news/world-us-canada-31134936
    Co na to John Kerry, wielki i zaufany przyjaciel Domu Saudow?

  377. @PA2155
    „Wyglada na to, ze saudyjski dom krolewski (przynajmniej niektorzy jego czlonkowie) byl zamieszany w zamachy 9/11 i dzialalnosc Al-Qaidy
    http://www.bbc.com/news/world-us-canada-31134936
    Co na to John Kerry, wielki i zaufany przyjaciel Domu Saudow?”

    Dlatego trzeba było najechać Afganistan i Irak – logiczne.

  378. @tejot
    Babel jako wielki artysta opisal to co widzial, ale istoty tej zawieruchy nie rozumial. Bo i nikt tego wtedy nie rozumial. Potwor rodzil sie, przepoczwazal, zmienial i dopiero pozni historycy zaczeli te puzzle ukladac. Sowa Minerwy wylatuje o zmierzchu, powiedzial Hegel. Dzisiaj mamy lepszy oglad tego co sie dzialo juz prawie sto lat temu. Wiec powolywanie sie przez Kartke na Babla, jako*naocznego* swiadka jest jeszcze jego kolejna woltyzerka, tak jak jego odkrycia, ze komunisci czerpali wzorce uprawiania terroru od jakobinow.
    Kartka, podobnie jak Wiesiek, odkrywa banalne glebie, ze nikt nie jest oryginalny, bo mial w przeszlosci mistrza: Cezar mial za mistrza Aleksandra, Napoleon Cezara i Aleksandra, a bolszewicy jakobinow. Ale to zupelnie o niczym nie swiadczy, chodzi tylko o to aby zbic z tropu Tjota, ktory przedstawia racjonalna wykladnie bolszewickiego terroru.
    A wlasnie ze nie, placze sie Kartka, no bo Babel i Robespierre.
    Ale Tjocie trzymam palce za Ciebie, walcz, walcz. Zobaczymy jakie jeszcze hopsia-siusie wymysli Kartka aby Ci zbic z pantalyku.
    Za te hopsie-siusie to nawet mag go podziwia.

  379. Tejot

    Znów Babel …

    Przypomnę, że opisy Babla przywołałem w odpowiedzi na Twój argument, że armią bolszewicką rządził terror.
    Z Babla wynika, że nie terror rządził tą masową, chłopską armią tylko armia rzędziła wyzwalajacym dla swych żołnierzy terrorem.

    Odrzucasz to bo do Ciebie nie dociera, że terror może wyzwalać wolnościowo tych którzy terror stosują. Czy tych w których politycznym interesie się terror stosuje.
    Ty nie rozumiesz, że terrorem niszczy się jednych by wuzwolić drugich.

    To nie miesci sie w Twoim założeniu, że Związek Sowiecki był jedną, wielką karną kolonią dla mas terroryzowanych przez kilkuprocentowy nadzór bolszewicki czy stalinowski.

    Twe ograniczenia w rozumieniu procesu rewolucyjnego widoczne sa również w innych tezach, które stawiasz.

    Dla ciebie np „czystki” są fanaberiami chorego na rządzę wladzy umysłu Stalina. Trudno się temu dziwić, bo przecież nie zauważasz podstawowych konfliktów i interesów politycznych.
    W tak powierzchownym, infantylnym ujęciu walka Stalina z Trockim zakończona krwawymi „czystkami” jawić się może jak burda w knajpie między nielubiącymi sie facetami, ktorej efektem był czekan w głowie Trockiego.

    Ale już do głowy Ci nie wpadnie, że Stalina z Trockim dzieliły fundamentalne różnice w celach rewolucji, jej strategi czy nawet taktyce. A ślad za tymi różnicami szły głębokie, nie do przekroczenia podziały w sowieckim społeczeństwie.
    Podziały tak głębokie i destrukcyjne dla młodego państwa sowieckiego, że rozwiązać je mogła tylko „czystka.”

    Taka jest logika rewolucji.

    Tak jak podziały polityczne między stronnikami Dantona i Robespierre’a mogła rozwiązać tylko gilotyna.

    Pzdro

  380. Chruszczow przyjechał do kołchozu.
    – Dobrze wam się żyje? – zażartował Chruszczow.
    – Dobrze! – zażartowali kołchoźnicy.

  381. Tejot

    Twój komentarz z 10,17

    „Kartko, mniej nż 5 % terroryzowało ZSRR.”

    Twój komentarz z 22,02

    „nie użalałem się nad losami bolszewików, powstańców i buntowników, nie wyrażałem sympatii dla anarchistów, narodników, eserowców mieńszewików, lewoeserowców, itd.”

    Pzdro

  382. @Lewy z Tejotem mówią o sobie ,że tworzą duet i piją sobie z”dziubków)
    ps.

  383. Z fabryki odkurzaczy w ZSRR odchodzi najstarsza pracownica. Dyrektor wygłasza mowę:
    – Była pani z nami najdłużej ze wszystkich. Była pani najlepszą pracownicą. Tak więc w dowód uznania zasług dla kraju, za zgodą KC KPZR otrzymuje pani dyplom „Zasłużony dla socjalizmu” oraz Order Przodownika Pracy.
    – A czy nie mogłabym w zamian dostać odkurzacza?
    – Nie ma pani odkurzacza? Ani jednego pani nie wyniosła?
    – A wyniosłam, wyniosłam. Kilkanaście ich było… Ale co w domu złożyłam, to zawsze wychodził Kałasznikow.

  384. Wszyscy rewolucjoniści decydowali pod wplywem chwili, cisnienia sytuacji, antypatii i sympatii, w CZASIE RZECZYWISTYM.
    I nie mając pewności co z ich decyzji wyniknie w przyszłości, jakie implikacje bedą towarzyszyć skutkom ich decyzji.

    Mamy teraz kolejna rewolucje na tapecie.
    IS……
    Jako naoczni świadkowie wydarzeń, nie jesteśmy w stanie ocenić wpływu tego fenomenu na przyszłość, arenę polityczną, stabilność regionu.
    Za dużo wektorów sił i sponsorów, gry interesów, zainteresowanych.
    Jażda rewolucja w stanie początkowym jest nieprzewidywalna, pomimo schematyczności ludzkich działań i EMOCJI…

    Ps.
    Zdumiewa mnie abstrahowanie TJ od emocji, praw psychologii tłumu, dążeń ludzkich, ambicji przywódców.
    Wodzowie rewolucji na ogół są ‚odrażający, brzydcy, źli”.
    Ale- ci co przeżyli- SKUTECZNI.
    Oni są produktem DARWINIZMU.
    Ponoć najwyższej formy inteligencji.

  385. Dżizaaas! Panowie na blogu okopują się na swoich pozycjach. Nie jedzą, nie piją, nie wychodzą do ubisia. Wojna na wycieńczenie przeciwnika. En passantowe Verdun. Czy przed północą użyte zostaną gazy bojowe?

    https://www.youtube.com/watch?v=jmMm2GEFx2w

  386. Artoo

    „Wojna na wycieńczenie przeciwnika. En passantowe Verdun.”

    Jak rewolucja to rewolucja. Jak terror to terror.

    https://www.youtube.com/watch?v=PGRt7Fq86_4&index=2&list=RDdvMgwgFat2o

    Pzdro

  387. Artoo
    4 lutego o godz. 22:58

    Wyszedłem po piwo, więc nie jest tak źle…..

    Wracając do logiki rewolucji…….
    Wyżynanie przegranych też się w nia wpisuje.
    Rzeź Guberni Tambowskiej.
    Rzeź Południa w wojnie Secesyjnej.
    Rzeź Wandei….
    Rzeź Jazydów, Sunnitów, Szyitów, Bractwa Muzułmańskiego, członków partii Baas…..

    Przegrani płacą eksterminacją za brak woli walki do ostatniego?
    A zwycięzcy piszą historię, gloryfikując, czy usprawiedliwiając swoje dokonania.

    Rzeź Żołnierzy Wyklętych wpisuje się doskonale w tę logikę.

    Kto napisze na nowo historię rzezi w Charlie Hebdo?
    Nie znamy jeszcze zwycięzcy.
    To zaledwie potyczka harcowników.
    Walka będzie długa.
    Co najmniej 30 lat…….

  388. Orteq
    4 lutego o godz. 23:29

    Aleś OKRUTNIE poleciał…..
    Nasza CYWILIZACJA nie ma czasu na rozmnażanie.
    Jest zorientowana na robienie kasy…..
    Czyli- ekstrapolując- jest skazana na wymarcie.

  389. Rewolucja nie jest taka zła – np w aspekcjie rewolucji seksualnej, która przeorała obyczajowo konserwatywną Rosję. Jej bolszewicką rzeczniczką była Komisarz Alekasandra Kołłątaj zwana „Walkirią Rewolucji”

    Igor Newerly, który dorastał w rewolucyjnej Rosji tak opisywał swą inicjację seksualną, której doznał w pociągu. Jechał z trzema mężczyznami do których przysiadły się w nocy kobiety. I zaczęła się orgia:

    „Kobiety brały mężczyzn – wspomina Newerly – brańcy z początku chętnie szli na przygodną rozrywkę, potem bronili się opadłszy w końcu z sił, wili się w ich rękach, charczeli od przemocy i łaskotania. Rażony taką inicjacją w sprawy seksu dygotałem przy piersi mej opiekunki z obrzydzenia i wstydu, i wzbierającego mimo wszystko pożądania”

    Pzdro

  390. Wychodzi rolnik w obory
    prrrrrr
    Rwą mu sie portki.

    Wychodzi rolnik w obory
    phrrrrrr
    Rwą mu sie portki

    Wychodzi rolnik w obory
    puhrrrrrr
    Rwą mu sie portki

    Wchodzi do domu
    puhrrrrrr
    Rwą mu sie portki

    Uwaga osoby mundurowe na blogu powinny teraz salutować!

  391. Orteq

    Niestety nie czytałem wspomnień erotycznych z Kanady Newerlego.

    Ale własnie przeczytałem coś jakby na temat stalinowskich czystek, które wciąż Tejota bulwersują.

    Jak poinformował rzecznik ukraińskiej służby bezpieczeństwa w tamtejszym sztabie generalnym wykryto ruskiego szpiega.

    I co ten szpieg robił?

    Jak czytam aresztowany „ukraiński podpułkownik, wykorzystując swoje wysokie stanowisko w sztabie, przekazywał członkom ochotniczych batalionów i działaczom społecznym fałszywe informacje o sytuacji na froncie.

    Wcześniej cynicznie pracował on jako instruktor w jednym z batalionów ochotniczych. To właśnie tam nawiązywał kontakty i budował sieć agenturalną i właśnie przez tych (zwerbowanych) ludzi zniekształcał rzeczywistość i skłaniał do prowokacji.”

    Efektem tych prowokacji były szturmy rozjuszonych bojowców z batalionów ochotniczych na budynki władz w Kijowie do których dochodzi już od kilku dni.

    Szpieg „cynicznie zniekształcający rzeczywistość i skłaniający do prowokacji” – to jak tekst z gazety stalinowskiej.
    Widać rewolucja ukraińska też dojrzała juz do czystek.

    Pzdro

  392. Szpieg zniekształcił rzeczywistość Poroszence? Skandal.

  393. Czytając blogowiczów o ich odbiorze felietonu Daniela Passenta na temat teatru lalek, czyli zbliżających się wyborów w 2015 r. stwierdziłem, że dyskusja o tym felietonie w niewielkim stopniu dotyczy naszego kraju. Z blogów przewijają się tematy nieistotne dla tego felietonu. Szkoda. Wyraźnie blogowicze w większości należą do tej części wyborców, którzy tworzą partię nie biorących udziału w akcie głosowania.

  394. Lewy
    4 lutego o godz. 21:04
    nie chodzi mi o ten rodzaj uzywek; mistyfiikujemy; kazdy, jeden mniej drugi wiecej (roland barthes); jestem tego samego zdania co wielki fryc, ze czlowiek bez opium nie moze…

  395. dlatego, moim zdaniem, panstwo powinno byc sekularne inaczej czeka nas nie powrot do sredniowiecza,jak postuluja radykalni katolicy, czy VII w., czego chca radykalni islamisci, ale do epoki kamieni lupanego…

  396. rrt:
    jst: katolicy
    pwnn bc: chrzescijanie

  397. …a w ogole wszyscy, bo buddysci, bolszewicy etc. tez nie lepsi;

  398. gdzes zniknal slynny humor polakow; co z wami panie i panowie?
    gdzie sa te karykatury, czasami o niebo lepsze niz „charlie?
    czyzby z czeczotem wymarla polska scena satyrykow?

  399. Orteq
    5 lutego o godz. 8:37

    Z Arabską Wiosną niewiele miał wspólnego Departament Stanu.
    Znacznie więcej fundusze hedgingowe buszujące w sektorze żywności.
    To one spowodowały wzrost cen podstawowych produktów o jakąś 1/3……
    Ludzie głodni są podatni na w…wienie.
    Lud głodny zafundował więc sobie igrzyska, trwające do dziś.

    W Egipcie hurtowo feruje się wyroki śmierci.
    Tysiącami…..
    Jest to jakiś sposób na duży przyrost naturalny w tym rejonie świata.
    Ale i tak micha przy stałym przyroście populacji jest coraz bardziej pusta.

  400. Waldemar
    4 lutego o godz. 22:42
    Waldemarze, nie znam Tjota, znam tylko jego poglady, jego sposob rozumowania. Przekonuje mnie, ma duza wiedze i potrafi ja wykorzystac uzywajac zdrowego rozsadku. Wiec zgadzam sie z nim, a ty sobie dowcipkujesz, ze pijemy sobie z dziubkow.
    Kartki tez nie znam, ale widze, ze jest to narcyz, owszem bardzo uprzejmy, ktory nie dlatego zabiera glos, ze ma jakies przekonania, ale zeby sie pokazac jaki to on jest lepszy, niezalezny, taki rzekomo wolny duch. Jego atakowanie Tjota, to takie ,mowiac otwarcie, wredne chwyty typu: Jestes emocjonalny. Ja ci to od dawna tlumacze, ale ty tego ze wzgledow emocjonalnych, nie chcesz zrozumiec.itp
    Od Tjota mozna sie czegos ciekawego dowiedziec, a Kartka to taki napuszony gosc, ktory chyba dlatego tak ciagle atakuje Tjota, ze czuje, ze ten swoim rozsadkiem przyslania jego wielkosc blogowa.
    Wiec , szanowny Waldemarze, zamiast podszczypywania w stylu Kartki, o piciu sobie z dziubkow, zabierz merytoryczny glos. Np;powiedz z czym sie nie zgadzasz z Tjotem albo ze mna.
    Albo moze wytlumacz mi, na czym polega w twoich oczach wielkosc Kartki ? Wtedy moze bede pil z dziubka Kartki ?

  401. Przejrzałem informacje ze świata.

    Niewątpliwie najciekawszą jest wieść, że zatrudniona przez Pentagon specjalistka od tzw „mowy ciała” Brenda Connors zauważyła u WW Putina objawy autyzmu. Badaczka sądzi, że uklad nerwowy Putina został roztelepany w dzieciństwie – na skutek jakis traum.
    Brenda dodaje, że jej diagnoza wymagać będzie potwierdzenia poprzez zbadanie mózgu Putina.

    Do podobnych wniosków doszedł też dr Stephen Porges – psychiatra z Uniwersytetu Karoliny Północnej. Naukowiec tłumaczył, że zaobserwował u prezydenta Rosji zachowania defensywne, charakterystyczne dla osób z autyzmem. Może to jednak być również przejaw obniżonego progu reakcji w sytuacjach społecznych.
    Dr Stephen podobnie jak Brenda od „mowy ciała” zastrzega, że jednak bez mózgu Putina tego potwierdzić się nie da.

    Onet publikujacy diagnozy podaje symptomatyczny przyklad autystycznego i defensywnego zachowania WW Putina.
    Otóż wczoraj Władimir Putin zabronił swoim ministrom przychodzić do pracy, gdy są chorzy, bo – jak mówił – „i tak rząd już ponosi straty z powodu grypy”.
    – Proszę, by nikt chory nie przychodził do pracy. Rząd z grypą nie pracuje, a według mnie – przynosi szkody – powiedział Putin, otwierając cotygodniowe posiedzenie członków gabinetu.

    Zdaniem Onetu tego typu zachowania można wytłumaczyć jedynie autyzmem.

    Pozdrawiam

  402. Kartka z podróży
    Onet jest tylko przekaziorem i autyzmu u Putina nie zdiagnozował. Zrobiły to – rzecz jasna – Amerykańce.
    pozdro

  403. Przychodzi Władymir Putin do dentysty. Dentysta ogląda i widzi same złote zęby, diamentowe koronki, w końcu nie wytrzymał:
    – Właściwie nie wiem, co mam panu Prezydentowi tu zrobić?
    – Chciałbym alarm założyć.

  404. Z katastrofy rosyjskiego statku na dziką wyspę przypływa szalupą garstka uratowanych marynarzy pod przewodnictwem Putina. Z krzaków wypadają ludożercy, otaczają ich i oznajmiają, że zostaną wszyscy zjedzeni. Najstarszy stopniem Prezydent Rosji Władymir Władymirowicz Putin zaczyna negocjacje:
    – Czy u was rewolucja była?
    – Nie – odpowiada zaskoczony kacyk.
    – A kolektywizacja? – drąży Putin.
    – Nie – coraz bardziej niepewnym głosem mówi kacyk.
    – A kult jednostki?
    – Nieee!!!!
    – A czyny społeczne w dzień urodzin Lenina? Też nie???
    – Nie.
    – No to skąd w was takie, zezwierzęcenie jak w Debalcewie?

    ++++++++++++++
    Uwaga Ruskim skończyła się amunicja. W związku z czym padł tradycyjny rozkaz. Urra! Piechota do ataku!!!

    http://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/482099,wojna-na-ukrainie-separatystom-konczy-sie-amunicja.html

  405. Ostro i bardzo słusznie przejechał się Andrzej Olechowski po pani premierze, zwłaszcza za jej ostatnie decyzje personalne. Oberwało się też mocno Misiu Kamińskiemu: „mówią o nim – fachowiec, ale za przeproszeniem Goebbels też był fachowcem. Dla mnie to jakiś daleko posunięty cynizm, który konfuduje wyborców Platformy”.
    A już Jan Tomaszewski w PO jako osobisty obrońca Ewy, hospody pomyłuj, to nawet bardziej śmieszne niż Godson- Johnny Walker w charakterze rolnika.

  406. Mag

    Onet od siebie, do amerykańskich diagnoz, dodał przykład autystycznego zachowania Putina.
    Chodzi o to kompletnie niezrozumiałe z polskiego punktu widzenia wywalenie przez Putina pracowników (ministrów) na chorobowe z związku z grypą.

    W Polsce norma jest odwrotna – chorujesz, zarażasz współpracowników ale w robocie siedzisz udając, że pracujesz.
    Bo jak Cię nie ma to Twoja wartość na rynku pracy maleje. Stajesz się z powodu grypy produktem niepełnowartościowym. Więc smarkasz, kaszlesz, łzawisz ale trwasz.

    Pzdro

  407. Mag

    Słuchałem wczoraj rozmowy Ordyńskiego z Olechowskim na INFO.

    Jesli masz ochotę to całość pod linkiem, Obok możesz też znależć ciekawą rozmowę z Cioskiem:

    http://www.tvp.info/18448696/04022015-1915

    Pzdro

  408. U Czukczów odbywa się miting polityczno-uświadamiający na temat „Amierikanskij imperializm”. Z powiatu przyjechał lektor, wygłosił odpowiednia prelekcję, na zakończenie prelekcji zachęca zebranych do zabierania głosu. W końcu jeden Czukcza podnosi palec. – No proszę, wypowiedzcie się towarzyszu -zachęca lektor.
    – Amierikancy wriednyje gady!
    – O, bardzo dobrze – ucieszył się lektor – proszę, kontynuujcie!
    – Amierikancy wriednyje gady! – powtórzył Czukcza.
    – No to już wspomnieliście, może rozwińcie temat – podpowiada towarzysz z powiatu.
    Czukcza ze zwieszoną głową międli palce, w końcu wypalił:
    – Amierikańcy wriednyje gady – Alasku kupili, Czukotki nie kupili!

  409. Orteq

    „Wymieniaja(Putin) wilcze usmiechy z Tuskiem”

    „Wilcze usmiechy” już Sikorski wyjasnial w USA – ostatnio.
    Jak twierdził WW Putin ich oszukał. Tylko dlatego sie do niego usmiechali wilczo.

    Pzdro

  410. Lewy
    5 lutego o godz. 9:29
    Waldemar
    4 lutego o godz. 22:42

    Mój komentarz
    Dyskusję z Kartką prowadzę do czasu, gdy okaże się, że Kartka argumentuje od Sasa do lasa, a w końcu przypływa do przystani wyzwolenia, gdzie terror wyzwala, seks wyzwala, itp. Kartka demonstruje mocne, szorstkie, kowbojsko-kozackie postrzeganie spraw, oszczędne w słowach, zdecydowane, męskie, przy tym ekstraordynaryjne, nie do podrobienia, a do odbierania podziwu i szacunku.

    Kilka cytatów pokazujących straszeczność (nie konotować z moralizowaniem) rozumowania Kartki :

    1) „Z Babla wynika, że nie terror rządził tą masową, chłopską armią tylko armia rządziła wyzwalajacym dla swych żołnierzy terrorem.
    Odrzucasz to bo do Ciebie nie dociera, że terror może wyzwalać wolnościowo tych którzy terror stosują. Czy tych w których politycznym interesie się terror stosuje.
    Ty nie rozumiesz, że terrorem niszczy się jednych by wuzwolić drugich.

    2) „To nie miesci sie w Twoim założeniu, że Związek Sowiecki był jedną, wielką karną kolonią dla mas terroryzowanych przez kilkuprocentowy nadzór bolszewicki czy stalinowski. „

    Powyżej Kartka przyznaje, ze kilka procent bolszewików terroryzowało masy.

    3) „Ale już do głowy Ci nie wpadnie, że Stalina z Trockim dzieliły fundamentalne różnice w celach rewolucji, jej strategi czy nawet taktyce. A ślad za tymi różnicami szły głębokie, nie do przekroczenia podziały w sowieckim społeczeństwie.
    Podziały tak głębokie i destrukcyjne dla młodego państwa sowieckiego, że rozwiązać je mogła tylko “czystka.”

    Mój komentarz, c.d.
    Trockiego ze Stalinem nie dzieliły fundamentalne różnice w strategii i taktyce rewolucji, ponieważ po stronie Stalina było mało co do podzielenia.

    Lenin z Trockim „zarządzali rewolucją od początku do końca przewrotu i zaincjowania państwa radzieckiego. Stalin był w stosunku do Lenina i Trockiego dużo mniej ważną osobą, niemal figurantem.

    Strategię i taktykę wymyślali inni. Stalin przed rewolucją i w czasie rewolucji był naśladowcą, wykonawcą, a w czasie w konfliktu z Trockim po zwycięstwie rewolucji był mistyfikatorem i pseudoideologiem. Lenin był teoretykiem, strategiem i głównym dysponentem. Trocki był teoretykiem i głównym wykonawcą. To jest źródło konfliktu Stalin-Trocki – on (Trocki) stale na czele, a ja (Stalin) skromnie gdzieś w szeregach. Stalin był w czasie rewolucji specjalistą od narodowości, potem od spraw personalnych.

    Konflikt z Trockim wynikał przede wszystkim z rywalizacji o władzę. Był konfliktem personalnym ubranym w szaty ideologiczne – rewolucja i budowa socjalizmu w jednym kraju, permanentna rewolucja i te rzeczy.

    Stalin w ideologii był bardzo słaby. Stalin w walce z Trockim posiłkować się musiał ideologią, ale były to w istocie slogany, bo nie oto Stalinowi chodziło, nie taki był jego cel – by wygrać dysputę. Jego celem było wygranie przywództwa.

    Trocki przed rewolucją miał o nim jedno zdanie – miernota. Stalin aby wykończyć Trockiego jako głównego rywala, mającego posłuch w partii, wybitnego mówcę, dobrego organizatora, musiał przybrać dla swojej akcji ideologiczne szaty szyte przez niego z cytatów zaczerpniętych z pism wielkiego Lenina, bo jakżeby inaczej.

    Szaty te miały mało wspólnego z istotą konfliktu. To był typowy konflikt personalny prowadzony zrazu jako wojna podjazdowa, potem jako walka pozycyjna na przeczekanie, a w końcu Stalin osiąga zwycięstwo poprzez zawarcie sojuszu personalnego z Zinowiewem i Kamieniewem (szwagier Trockiego!) – dwóch prominentnych członków Najwyższego Komitetu, których zresztą Stalin wykończył w następnej kolejności, tym razem nie przez wygnanie jak Trockiego, a przez zwyczajne rozstrzelanie. I również powołując się na uzasadnienia ideologiczne oraz jakżeby inaczej o zdradę (dla NKWD to pojęcie było bardzo rozciągliwe).

    Stalin by w pełni się wyzwolić i udzielić choć trochę wyzwolenia ludowi kazał rozstrzelać żonę, dwóch synów oraz rodzinę brata Kamieniewa (szwagra Trockiego). Biblijna zemsta. Kartko, moralizuję?

    Tłumaczenie typowych konfliktów personalnych, walki o władzę różnicami ideologicznymi dotyczącymi taktyki i strategii rewolucji jest jak posyłanie kur by frunęły za stadem wróbli.
    Pzdr, TJ

  411. Putinowi przedstawiono listę kandydatów na rabina Moskwy, ten ją przeglądał, robił się coraz bardziej czerwony aż w końcu wrzasnął:
    „Czy wyście powariowali? Przecież to sami Żydzi!”

  412. „Twierdzi się, że promieniowanie X zostało odkryte przez Rentgena, jednak już kilka wieków temu rosyjski bojar Morozow pisał do żony: Przejrzałem cię na wylot, przeklęta szmato!”

  413. W czasie pomarańczowej rewolucji Putin dzwoni do sztabu Juszczenki i mówi, umożliwimy wam przejęcie władzy, ale musicie nam dać Lwów i Kijów. W sztabie lekka konsternacja, po chwili odpowiadają:
    – Ok, damy wam kijów, ale lwów musicie sobie sami nałapać.

  414. Wania trzy lata spędził w Afryce. Kiedy w końcu powrócił na lotnisku czekali na niego koledzy. On dostojnie wkroczył na lotnisko opalony, na walizce najróżniejsze naklejki z całego świata na ramieniu śliczna małpka
    – No i jak było w Afryce?- pytają koledzy
    – Jaki jestem zmęczony koledzy..
    – Wania a jak z babami w Afryce?
    – Z alkoholem kiepsko z innym produktami też..
    – Wania ale z babami jak!
    – A gorąco tak strasznie, ze wytrzymać nie można..
    – Z BABAMI JAK??!!
    W końcu małpka nie wytrzymała ciągnie Wanię za ucho i szepcze:
    – Tato… tato no powiedz im w końcu jak to jest z babami..

  415. Rybacy z Władywostoku złowili wieloryba. Zmierzyli go i okazało się, że od ogona do głowy ma 25m, a od głowy do ogona 30m. Zwrócili się do instytutu w Moskwie z zapytaniem, dlaczego tak jest. Po pewnym czasie przyszła odpowiedź, że na razie nie wiadomo dlaczego, ale nauka radziecka zna podobne przypadki. Na przykład poniedziałek od piątku dzielą cztery dni, a piątek od poniedziałku tylko trzy.

  416. Spotykają się dwaj Rosjanie.
    – Mam dla ciebie dwie wiadomości: jedną dobrą, drugą złą. Od której mam zacząć?
    – Od dobrej.
    – Odnaleziono matkę Lenina.
    – A zła?
    – Znów jest w ciąży!

  417. Kto wynalazł konserwy?
    – Radziecki uczony Puszkin!

  418. Kartka z podróży
    Łomajgod! A co ma wspólnego reakcja Putina na grypę swoich współpracowników z autyzmem? Ktoś chyba zapadł na idiotyzm.
    Dzięki za link, a Cioska zawsze uważałam za mądrego dinozaura. Kto jak kto, ale on się dobrze zna na Rosji i Rosjanach. A poza tym lubię go słuchać, bo piękny tembr głosu. Mam taką słabość, nie tylko dotyczy to facetów. Dlatego Kaczor czy Senyszyn również z powodu głosu nie mają u mnie szans.

  419. glos zwykły
    Przestać przynudzać tymi antyruskimi dowcipami.
    Jedyny, który mnie trochę rozśmieszył, to ten o zębach Putina, bi jest z gatunku pure-nonsens.

  420. Tejot

    Jeszcze Ci się chce …

    Ok

    „Powyżej Kartka przyznaje, ze kilka procent bolszewików terroryzowało masy.”

    Gdzie w podanych przez Ciebie cytatach to przyznaję?
    Pisząc o masowej armii? Czy kwestionując Twój poglad o kilkuprocentowym, bolszewickim nadzorze?

    —————————

    Omawiajac spór polityczny Trockiego ze Stalinem przywołujesz zgrane argumenty sowietologiczne – siłą rzeczy odżegnujące się od tła ideologicznego sporu. Sprowadzasz walkę frakcyjną w łonie partii bolszewickiej do dworskich przepychanek. Taki Makbet dla ubogich, wersja propagandowa.

    „rewolucja i budowa socjalizmu w jednym kraju, permanentna rewolucja i te rzeczy.”

    „Te rzeczy” miały niezły wpływ na historie XX wieku. Na przykład na ekspansję komunizmu w Afryce, Ameryce Łacińskiej – sprawę Kuby.

    No ale co tam, zostawiam Cię z symboliczną poduszką, którą uduszono Stalina jako interpretacją historii.
    Najwyraźniej bardziej Ci to pasuje. Łatwiejsze do pojęcia.

    Pozdrawiam

  421. Mag

    To powinien Ci się Ławrow podobać. On ma piękny tembr głosu.

    Pzdro

  422. Swietnie można było obserwowac autyzm Putina na ostatnim G8 , gdzie miał zarezerwowany tylko dla siebie cały olbrzymi okrągły stół.
    Tak funkcjonuje propaganda. Wyszukuje się jakiś skrajny, absurdalny przykład , niemożliwej do udokumentowania krytyki , aby w ten sposób skompromitować wszelką krytykę na naszym wspaniałym Batiuszce.
    Niewygodnym polemistą przylepia się poprostu hitlerowski wąsik i posadzą się o pruską butę i rasizm, aby ich zdeskredytować.
    Chyba , że się poprawią i zaczną z podziwem pisać o wspaniałych osiągnięciach gospodarczych narodu greckiego i odnosić się z miłością do Siryce i pięknego Tsiporasa.
    Ten blog staje się coraz bardziej opanowany przez paru ideologów, uniemożliwiających jakąkolwiek rzeczową dyskusję.
    Gospodarz napisał całkiem interesujący felieton o kandydatach, o na urząd prezydenta, ktore jednoznacznie dezawułują jego rangę i znaczenie, a na blogu godzinami dyskutuje się o rewolucji pażdziernikowej. Tak jakby nie było aktualniejszych tematów. Nie mieszkam w Polsce, dlatego z reguły nie zabieram głosu na sprawy krajowe, myślę, że tubylcy sa tutaj lepiej poinformowani. To co się dzieje z urzędem prezydenckim byłoby znakomitą okazją do dyskusji o całym systemie politycznym i sensie bezpośrednich wyborów prezydenckich. Zamiast tego rewolulucja z Wikipedi.

  423. @Bywalec
    „Nie mieszkam w Polsce, dlatego z reguły nie zabieram głosu na sprawy krajowe, myślę, że tubylcy sa tutaj lepiej poinformowani. To co się dzieje z urzędem prezydenckim byłoby znakomitą okazją do dyskusji o całym systemie politycznym i sensie bezpośrednich wyborów prezydenckich. Zamiast tego rewolulucja z Wikipedi.”

    Ale o czym tu mówić? Temat został poruszony w kilku pierwszych wpisach, między innymi moim, ale ile można pisać o „lalkach” i po co? Oczywiście, że obecny system polityczny nie ma żadnego sensu, prezydent wybierany bezpośrednio a kompetencje pozorne – to jest nielogiczne, ale co z tego. Osobiście uważam, że do polskiego temperamentu, oraz z innych względów bardziej pasowałby system prezydencki. Większa byłaby łatwość zmiany – jeden człowiek zmieniałby wszystko, moglibyśmy uniknąć tak zgubnego partyjniactwa, które zasilane z budżetowych funduszy betonuje polską politykę. Ale to jak grochem o ścianę, nic z tego nie wyniknie.

  424. Bywalec 2

    Zapewniam Cię, że autystyczny WW Putin, niedrodne dziecko Wielkiej rewolucji Październikowej będzie głownym bohaterem polskiej, prezydenckiej kampanii wyborczej.

    Przewiduję, że jej nasilniejszym akcentem będzie majowa transmisja z parady zwycięstwa w Moskwie – te tabuny walących butami w bruk żołnierzy i wielkie rakiety-cygara wymierzone wiadomo gdzie.

    Tak więc dyskusja o rewolucji rosyjskiej jest jak najbardziej na temat podjęty przez Gospodarza.

    Pzdro

  425. Do @Wieśka59 – wpis personalny.
    Pozostali bywalcy mogą sobie odpuścić bez szkody dla zdrowia…
    ===========================
    .
    Szanowny Panie,
    @Anca-Nela, self-appointed expertka od dobrych nanier, zarzuciła mi niegodziwości.
    Jako że było to re: moja odpowiedź na Pana wpis do mnie, poprosiłem Pana o zajęcie stanowiska.
    http://passent.blog.polityka.pl/2015/01/28/wiadomosci-dobre-zle-i-fatalne/#comment-684339
    Co Pan zignorował.
    Rozumiem przeto, że podziela  Pan jej opinię.
    .
    Thats OK, wolno Panu, jestem rozczarowany, ale akceptuję.
    Nauczka na przyszłość.
    Będę trzymał się z daleka od Pana wpisów na przyszłość.

  426. georges53

    Wybacz, zapomniałem już o przedmiocie sporu.
    Racjonalność decyzji?

    W konkretnym czasie i miejscu, podejmowane są decyzje czymś uwarunkowane.
    Skutkuje to dla tubylców różnymi efektami, z hekatombą włącznie.
    Propaganda zaś, jest w stanie usprawiedliwić wszystko- pod warunkiem zwycięstwa.
    Przegranych czeka zemsta zwycięzców i procesy zakończone karą śmierci.

    O to ci chodziło?
    Jeżeli nie, przybliż przedmiot sporu……

  427. Kartka z podróży. 5 lutego o godz. 10:34
    =========================
    .
    >>> …że zatrudniona przez Pentagon specjalistka od tzw “mowy ciała” Brenda Connors zauważyła u WW Putina objawy autyzmu. Badaczka sądzi, że uklad nerwowy Putina został roztelepany w dzieciństwie – na skutek jakis traum. >>>
    .
    Autyzm dzisiaj…? Ki diabeł?
    Pare miesięcy temu byl rak rdzenia kręgowego.
    Co będzie jutro?
    Ah, ci amerykańscy experci. Do dupy, nie do autyzmu.
    .
    >>> Brenda dodaje, że jej diagnoza wymagać będzie potwierdzenia poprzez zbadanie mózgu Putina. >>>
    .
    A ja proponuję zbadanie mózgu Pokojowego Laureata Nobla.
    Z zastosowaniem bejsbola (ma sie rozumieć )

  428. Dobre Wiadomosci !
    Za portalem „Spiegel ” i stacja radia MVP ;
    * Kanclerz Merkel i Prezydent Hollande z ofensywa dyplomatyczną lądują dziś w Kijowie a jutro w Moskwie .*
    Oby nastapił prawdziwy przełom .
    Moim zdaniem Rosjanie ( zostawmy luty 2014 ) dziś tocza bitwę z Ukraińcami jako mniejszość Narodowa na Ukrainie , o rozdzieleniu terytorialnym na Wschodzie ( podział administracyjny ) musi byc roztrzygniecie , …..
    Podobno minister SZ zagranicznych Niemiec jest lub był w Warszawie ?!

  429. Georges53

    Autyzm Putina to nie jedyna dziś elektryzująca wieść na temat Rosji.

    BBC za gazetą „Siberian Times” informuje o niezwykłym znalezisku w Mongolii.

    Jakiś czas temu mongolska policja odnalazła wysuszoną mumię w mieszkaniu mężczyzny, który chciał ją sprzedać na czarnym rynku. Było to ciało buddyjskiego mnicha. Zarekwirowane ciało przewieziono do Ułan Bator, gdzie poddawane jest szczegółowym badaniom.
    Dodać nalezy, że mumia jest świetnie zachowana.

    Naukowcy mongolscy twierdzą, że dobry stan ciała wynika z tego, że zmumifikowany mnich nadal żyje – z tym, że znajduje się w stanie „tukdam”, czyli „blisko Buddy”.

    Cytowany w tekście naukowiec, doktor Barry Kerzin twierdzi, że jeśli stan „tukdam” trwa więcej niż trzy tygodnie to ciało stopniowo się kurczy, a nad mnichem przez kilka dni świeci tęcza. Jego zdaniem o stanie życiowym „tukdam” świadczy również pozycja kwiatu lotosu, w jakiej mumia zastygła.

    Badania mongolskiej policji wykazały, żw stanie „tukdam” znajduje się lama Dashi-Dorzho Itigilow. Itigołow był duchowym przywódcą wspólnoty buddyjskiej w graniczącej z Mongolią Buriacji. W 1927 roku, Itigilow miał powiedzieć swoim uczniom, że kiedy umrze to powinni oni ekshumować jego ciało w ciągu 30 lat. Poczym przeniósł się w stan „tukdam” w pozycji lotosu, skurczyła a nad jego ciałem zaświeciła tęcza.

    Po latach uczniowie spełnili jego ostatnią wolę.
    Ciało po wykopaniu było w świetnie zachowanym stanie. Ale buddyjscy duchowni z powrotem zakopali ciało obawiając się represji ze strony sowieckich władz. Po raz drugi ciało ekshumowano w 2002 r.

    Jaką drogą mumia mnicha z Buriacji trafiła na sprzedaż w Mongolii policja niestety nie wyjasniła.

    Pzdro

  430. @Tjot
    A mowilem, ze Kartka znow zacznie koziolki fikolki, bo napisal:
    *Omawiajac spór polityczny Trockiego ze Stalinem przywołujesz zgrane argumenty sowietologiczne – siłą rzeczy odżegnujące się od tła ideologicznego sporu. Sprowadzasz walkę frakcyjną w łonie partii bolszewickiej do dworskich przepychanek. Taki Makbet dla ubogich, wersja propagandowa.*

    No wystarczy, ze przywolujesz zgrane argumenty sowietologiczne i juz cie Kartka zdyskredytowal. Bo jak napiszesz, ze bolszewicy mordowali, albo, ze Stalin wykonczyl swoich kumpli, albo, ze…., to bedziesz uzywal zgrane argumenty sowietologiczne.
    Niepisz przypadkiem, ze Rosjanie sa mistrzami w piciu wodki, bo ci Kartka dowali tymi zgranymi argumentami.
    No i jeszcze sila rzeczy odzegnujeszsie od tla ideologicznego sporu.
    Tu cie znow Kartka ma. Przestan sie odzegnywac, a moze Kartka bedzie mial wiecej dla ciebie wyrozumialosci.
    No i na koniec walna cie Szekspirem: Machbet dla ubogich. Zwracam ci uwage *dla ubogich* znaczy, ze jestes Tejocie takim prowincjonalnym medrkiem dla ubogich i do piet wielkiemu medrcowi Kartce nie siegasz.
    To tlo ideologiczne,ktorego nie dostrzegasz, a za to bajdurzysz o jakichs nieistotnych mordach popelnianych najpierw na bolszewikach, a potem na calym narodzie.
    Ech Tejocie, ukorz sie przed Kartka, przestan Macbetowac, zwroc uwage na tlo ideologiczne, ktore madre oczy Kartki bystrze zauwazylo.
    No ale ostrzegalem, beda nastepne fikolki, hopsiupy, woltyzerki i lapanie sie prawa reka za lewe ucho. Niewyczerpywalny zapas tych pseudomadrosci ma w swym zapasie nasz Pielgrzym -Medrzec.

  431. Cd. plebanii w W. czyli mag kochajaca inaczej , co ani mnie ziebi ani tym bardzej grzeje ale poraz kolejny co nieco wyjasnia np dlaczego jest dosc łatwym tzw obiektem
    (łatwo jest przewidzec co i kiedy napisze, jest łatwa)

    „A poza tym lubię go słuchać, bo piękny tembr głosu. Mam taką słabość, nie tylko dotyczy to facetów. Dlatego Kaczor czy Senyszyn również z powodu głosu nie mają u mnie ..”

  432. Lewy
    5 lutego o godz. 14:05

    Mój komentarz sarkastyczno-idiotyczny
    Argumentacja Kartki stylem, zawartością i że tak powiem odwagą intelektualną przypomina mi burzę mózgów w propagandzie radzieckiej, którą wznieciła autorka książki demaskującej „Archipelag Gułag” Sołżenicyna jako drętwotę, zemstę na ustroju radzieckim sfrustrowanego ambicjonera, któremu się nie powiodło w życiu i postanowił na rozkaz swoich mocodawców za oceanem upichcić księgę kłamstwa, która zamiast obalić ustrój stała się świadectwem głupoty i poniżenia pisarza-dywersanta ideologicznego, itd.

    Psychologizowanie, freudyzm i mackbetyzm, to wyrafinowane metody RT, za pomocą których ta wysunięta na pierwszą linie frontu wojny z kłamstwem szacowna placówka realizuje swoje zadania, zaciąga do szeregów coraz to nowych, niekonwencjonalnych, odważnych i niezależnych głosicieli wielkości nowej cywilizacji euroazjatyckiej, która jest budowana na mocnych fundamentach stalinizmu-leninizmu w wygranej walce z rewizjonistami i wszelkiej maści awanturnikami, którzy jak g… poprzyklejali się do potężnej arki Wielkiej Rewolucji III Rzymu i jak g..o od niej odpadną, gdy Przywódca wyda rozkaz – cała naprzód.
    Itd.
    Pzdr, TJ

  433. Kolejne wieści z Rosji

    Józef Stalin, jak pisze Tejot znany ze spiskowania ze szwagrem Trockiego, ma nowy pomnik na Krymie.

    Jak pisze Rzeczpospolita z okazji 70. rocznicy konferencji jałtańskiej nowe władze Krymu odsłoniły pomnik Józefa Stalina, Winstona Churchilla oraz Franklina Roosevelta.

    Trzej panowie z brazu siedzą sobie w zadumie na fotelach grzejąc się w sloncu.

    Foto poniżej:

    http://www.rp.pl/galeria/1091151,1,1177156.html

    Pojawienie się Józefa Stalina z brązu na Krymie wywołało szczególnie oburzenie krymskotatarskiej społeczności, którą Józef Stalin całkowicie wysiedlił z Półwyspu w 1944 roku.

    Lider Tatarów krymskich Mustafa Dżemilew apeluje z emigracji by Józefa Stalina też wysiedlić z fotela i pozostawić jako symbol Jałty jedynie Churchilla z Rooseveltem.

    Polska opinia publiczna niecierpliwie czeka na stanowisko grzegorza Schetyny w sprawie Józefa Stalina na Krymie – symbolu zdrady jałtańskiej.

    Pozdrawiam

  434. @KZP
    „Polska opinia publiczna niecierpliwie czeka na stanowisko grzegorza Schetyny w sprawie Józefa Stalina na Krymie – symbolu zdrady jałtańskiej.”

    Od historyka prof. Dudka usłyszałem ostatnio na TVN24, że Stalin oszukał USA i dlatego to Rosja jest głównym zwycięzcą II WŚ. Coraz dziwniejsza ta narracja medialna w sprawie II WŚ.

  435. Tejot

    „burzę mózgów w propagandzie radzieckiej, którą wznieciła autorka książki demaskującej “Archipelag Gułag” Sołżenicyna”

    Masz na myśli „Sołżenicyn: realia i mistyfikacje” Natali Rieszetowskiej – pierwszej zony Sołżenicyna.
    Pisałem tu kiedyś o tej ksiązce. Zacheciła mnie w latach 70 do siegnięcia po nielegalne wowczas wydanie „Archipelagu …”

    Ale nie wiązałbym tej ksiązki z RT.
    Byłe zony, szczególnie odsuniete dla młodszych, zwykle poskudnie piszą o swych byłych mężach.
    To ludzkie a nie propagandowe.

    Pzdro

  436. Fidelio

    „Od historyka prof. Dudka usłyszałem ostatnio na TVN24, że Stalin oszukał USA”

    Zauważyłem, że ostatnio oszukujący Ruscy sa głównym motywem polskiej narracji politycznej.

    Wyżej pisałem, że Sikorski w USA ostatnio się skarżył, że Putin oszukał jego i Tuska. I Obamę też oszukał.

    Teraz, jak piszesz Dudek twierdzi, że Stalin oszukał Churchilla z Rooseveltem.

    A mawiają, że mądrego oszukać można tylko raz.

    Pzdro

  437. Churchill i Roosevelt i cała konferencja i pomnik , to tylko pretekst, żeby Stalin mógł wrócić .
    Przy następnej okazji i pomniku obędzie się już bez nich.
    Hollande i Merkel właśnie wybierają się do Kijowa i Moskwy , żeby błagać braci Ukraińców i Moskali , żeby przestali się strzelać , bo smród coraz dalej się niesie. Napewno nieusłuchają , bo to ich smród i ich strefa wpływów i nam nic do tego.
    Tak Schöble też odpawił greckiego ministra finansów, bezwstydnie twierdząc , że jest niemieckim ministrem finansów , odpowiedzialnym przed niemieckim parlamentem i każdy powinien przedewszystkim pozamiatać przed własną furtką.
    A potem jeszcze dodał , że jaki niby sens miałoby mieć zawieranie nowych porozumień z ludźmi, ktorzy starych już nie przestrzegali.
    Zanosi się na noc długich noży, pardon oczywiście renegocjacji i odprawę posłów wszelakich.
    I tu koło się zamyka i niech każdy strzela jak może.

  438. Qrteq,

    Cieszę się, że ci humor dopisuje i że moje żarty bierzesz na poważnie. W szczycie sezonu, jak pływasz na materacu dmuchanym, uważaj na kaszaloty. Zamiana pina kolady na martini a w dodatku na Hawajach to akt heroizmu. Pozdrów naszego szefa jak na niego wpadniesz (rzekomo tam się urodził).

  439. @PA2155, wczoraj o 21:08.
    Ja Ciebie kojarzę z „lipid metabolism”, a Ty mnie z sympatią dla Adama Michnika. OK, ale co to ma wspólnego z terminem „obszczymurek”.
    Jeśli poświęcisz kilka minut na obserwację ludzi z pieskami na spacerze w mieście, to zauważysz zachowanie pieska miejskiego, który nie wysika się raz, do spodu, tylko staje przy każdym rogu, murku, drzewie i zadziera nogę.

    Od jakiegoś czasu blog en passant stał się „murkiem rządowym”, który zwolennicy PIS obsikują.
    Dlaczego nie idą „do siebie”? Pomyśl o piesku…
    Pozdrowienia

  440. @Kartka z podróży
    Dla Ciebie, ‘Kartko’, ważne wydarzenia polityczne mają podłoże w ideologii. Przynajmniej doszukujesz się jakichś wyższych motywów, nawet w zbrodniach.

    Czy Ty, ‘Kartko’ myślisz, że biskupi wierzą w Boga?
    Mnie się wydaje, że szczerze w Boga wierzą takie potworki, które pod kościołem Wizytek trzymały obrzydliwy transparent po śmierci B. Geremka.
    Biskup woli dostatek, rajcuje go władza w niedemokratycznej organizacji.

    Czy uważasz, że przywódcy Republiki Islamskiej wierzą w Allacha?
    Odpowiadam Ci, że czasami z głębokiej wiary w Allacha, (ale też czasami w poczuciu beznadziei w życiu doczesnym), ginęli w wybuchu samobójczym ludzie-bomby, często młodzi, zindoktrynowani nieszczęśnicy.

    Te wszystkie slogany o Ojczyznach, Bogach, cały ten pseudo ideologiczny bełkot, służy zwykle garstce ludzi, którzy chcą żyć wygodnie, a niewiele oprócz porywającego gadania umieją.
    Stalin był wyjątkiem, ale za to niewyobrażalnym potworem. Nawet nie musiał porywać ludzi z mównicy. Zrobili to za niego inni, potem zamordowani.

    Ciekawi mnie struktura ochotników w Polsce. Ile procent „prawdziwych Polaków” poszłoby w kamasze aby walczyć z agresorem.
    I czy Ty byś, ‘Kartko’, poprosił o kałacha w najbliższym sztabie…
    Ja Cię widzę, jak wyjmujesz scyzoryk… – i obierasz jabłko.

  441. Kawał dla @głos zwykły
    Komar (głos zwykły) je…t słonicę(Rosję). Ta nagle
    pierdnęła i komar odleciał na kilkanaście metrów.
    Komar wstał, otrząsnął się i rzekł:
    „Gdyby nie to tornado, to zaj…ł bym ją na śmierć”

  442. olborski
    Jeżeli cię „ani ziębi ani grzeje”, co i jak piszę, to po cholerę dość regularnie się mnie czepiasz?
    Żarty czasem sobie stroję takie, jak mi się podoba. A jeśli się czasem wygłupiam, co suponujsz, to też na własny rachunek Jak tobie się nie podoba, to przewijaj.
    Jedni lubią wygłupy językowe i nie tylko takie, np. Orteqa, a inni niekoniecznie. No i co z tego? Czy ktoś go za to prześladuje?
    Tak już z tobą jest, że poza zjadliwościami na temat cudzych komentarzy niewiele masz do powiedzenia. Jak ET karmisz się, niczym posożyt, wpisami innych.

  443. Kartka z podróży g.11:57
    Zgadza się. No i w ogóle jest przystojny. Znaczy się, Ławrow.

  444. Stasieku

    „Czy Ty, ‘Kartko’ myślisz, że biskupi wierzą w Boga?”

    Ciekawe pytanie. Nie wiem czy biskupi, bo nie miałem z nimi okazji na te tematy rozmawiać.
    Ale ksiąza (ci z którymi rozmawiałem szczerze) wierzą. Tyle, że w innego Boga niż ten o ktorym uczą. Wierzą w sposób prymitywny, zabobonny – wynikający ze strachu. Gdy przekraczają jakieś swoje wyznaczone granice to się boją boskiej kary. Wierzą w karę. Dla nich Bóg to mroczna, sroga tajemnica ukryta głęboko za kamuflującym rytuałem. Taki omen.
    Ukryty za tym całym teatrem w którym graja i reżyserują.

    „I czy Ty byś, ‘Kartko’, poprosił o kałacha w najbliższym sztabie…”

    Oczywiscie, że starałbym sie o broń. W takich sytuacjach to podstawa życiowej strategii.
    No ale przeciez nie w jakimś sztabie i w nie ramach zleconych przez państwo obowiązków obronnych.
    Stasieku, zresztą bądź realistą. Gdyby do czegoś powaznego doszło to pierwsze by sie stąd zmyły sztaby.
    Porzucona broń sztabowa by sie walała na ulicach i polach.

    Pzdro

  445. Mag

    „w ogóle jest przystojny. Znaczy się, Ławrow”

    Wiedziałem, że tak go ocenisz. Wiele kobiet ma o nim podobną opinię.

    Pzdro

  446. @Lewy
    Zażartowałem wczoraj z tym Kaczyńskim, bo ostatnio widać jak wolni strzelcy czepiają się stabilnej tratwy koalicyjnej. Wg mnie żadne sondaże nie wnoszą tyle do prognoz wyborczych, jak transfery ‘swobodnych elektronów’.

    Skoro zyskuje koalicja, to dlaczego w mediach przeważa zdanie, że „wygra PIS, tylko nie będzie mógł rządzić z braku koalicjanta” – się zapytywowuję.
    Czasami myślę, że ta wygłaszana opinia, jest ciągle pewną, pośrednią formą straszenia PISem.

    Dla takiego wyborcy jak ‘stasieku’, trochę już znudzonego PO, czasami zniesmaczonego polityką kadrową pp Tuska i Kopacz, widmo prezesa w Al. Ujazdowskich straszy.

    Czytam Twoje potyczki, ‘Lewy’. Masz ciągle imponujący zasób energii. Zresztą to cechuje wszystkich Emigrantów.
    Wam jest brak języka ojczystego.
    Mnie ten język, często kaleczony, przeplatany jako chyba jedyny na świecie tym eee, hmm, eee,(np. p. Mozołowski w TVN, duża oglądalność i reklama bazgrołów na ścianach Starego Miasta), otacza codziennie, zmusza do rozumienia, męczy.

    Ostatnio wszyscy są „zdeterminowani”.

    Ścisk
    PS
    Zejdź z ‘Kartki’, proszę. Przecież chociaż ładnie i zrozumiale pisze. Ja ‘Kartkę’ czytam i często się uśmiecham.

  447. Sytuacja na Ukrainie coraz trudniejsza, brakuje nawet krzeseł dla dziennikarzy i konferencję Yaceniuk/Kerry będą obsługiwać siedząc lub leżąc na podłodze:
    https://twitter.com/shaunwalker7/status/563366333422006272/photo/1

  448. @mag
    Moja T. ma wypieki, kiedy widzi i słucha Ławrowa.
    Zastanawiam się, czy na starość nie zlecić znajomemu chirurgowi operacji na strunach.
    Po wieloletnich kortykosterydach skrzypię jak stara kanapa.

    Za moich młodych czasów, koledzy-bananowcy specjalnie ćwiczyli niskie tony – wiedzieli, że to działa.
    Ja kupowałem flaszkę Gelala (20zł).

    Buzia a la Hollande…

  449. Stasieku,

    Gwoli sprawiedliwości to KzP nigdy nie powiedział, że ma jakieś ambicje noszenia kałacha w imię rewolucji, o której tak często pisze. Nasz KzP jawi mi się bardziej jako radykalny „doradca strajkujących stoczniowców”.

  450. „Sytuacja na Ukrainie coraz trudniejsza, brakuje nawet krzeseł dla dziennikarzy i konferencję Yaceniuk/Kerry będą obsługiwać siedząc lub leżąc na podłodze”

    A nie powinni klęczeć?

  451. stasieku:
    „Ja Ciebie kojarzę z „lipid metabolism””
    Masz racje, to jedna z moich specjalnosci, dostalem za nia nawet jakis tytul naukowy w Kanadzie, chociaz potem specjalizowalem sie w innych rzeczach. Precyzujac, jest to metabolizm cholesterolu w perspektywie ludzkiej fizjologii. Staram sie byc bardziej uniwersalny, bo rozszerzylem swoje horyzonty.
    Rzady na calym swiecie, nie tylko w Polsce, ale i w Kanadzie, nawet w wymarzonej demokracji amerykanskiej nie sa idealne i wymagaja nieco krytyki. Stad to obszczywanie, mowiac delikatnie.
    Pzd

  452. @Artoo
    „A nie powinni klęczeć?”

    W zasadzie to może powinni, w końcu przemówi światowy hegemon.

  453. Skończyły się żarty na Ukrainie, żeby podnieść morale będą oddziały zaporowe i strzały w plecy dezerterom:
    „Rada Najwyższa Ukrainy zatwierdziła ustawę, która w szczególności zezwala wojskowym na użycie broni przeciwko dezerterom w przypadkach, „jeśli nie ma innego sposobu, aby powstrzymać ich przestępcze działania”. Odpowiedni dokument opublikowano na stronie parlamentu.”
    Czytaj dalej: http://polish.ruvr.ru/news/2015_02_05/Rada-Najwyzsza-Ukrainy-zezwolila-armii-na-uzycie-broni-przeciwko-dezerterom-8063

  454. @Lewy
    Wiesz co mnie gryzie, ‚Lewy’?
    Czasami zaglądam do oświadczeń majątkowych nowo powoływanych dostojników.

    Nowy szef gabinetu politycznego p. Kopacz, Marcin Kierwiński, choć inżynier elektronik (Sylwio, wybacz), ma kredyt 601 400 zł.
    Słyszysz Lewy? Ponad pół miliona do spłacenia!
    Jak tacy ludzie mogą brać udział w spokojnym rządzeniu?

  455. „Opcja dyplomatyczna nie może trwać w nieskończoność”

    Nie wiem czy to jest dobra nowina dla kobiet wsłuchanych w tembr głosu Siergieja Wiktorowicza. Mężczyźni jak wiadomo są wzrokowcami i wolą widok uzebienia Grzegorza Schetyny. Tyle pierdziu-pierdziu o polityce wschodniej, jeszcze dodam, że bywają dni, że przyznaję rację Lwowi Trockiemu w jego sporze ze Stalinem, ale są dni, gdy się budzę z przejmującą myślą, że j.t.m. ! – ostatecznie to Stalin miał rację.

    W sprawie „teatru lalek” mam głębokie poczucie odseparowania od biadoleń nad polityką personalną kolejnych rządów III RP, oraz prezesa nieustającej opozycji. Sa one nieuniknione przy pracy z bielizną pościelową upraną acz nie zmaglowaną, i z ręcznikami etc. Problemy kraju to reformy konstytucyjne w kilku sprawach, m.in. wybieraniu prezydenta, sensu istnienia senatu, etc. Oraz reformy ustrojowe niżeszego szczebla – ustawy o ZZ, o kodeksie pracy, o bezpłatności studiów, o węglu i koksie, o gazie łupkowym, o rolnictwie przyzagrodowym, o podatkach – nie wchodząc w przeróżne detale – o tych wszystkich pilnych sprawach, których pilność się widzi, ubolewa w kręgach dziennikarzy i komentatorów, w różnych EKG i salonach TOK FM, gdy wyrzuca się brak perspektywy politykom, i nadal nic się nie dzieje z miliona powodów.

    Po prostu wolimy maglować ulubione temaciki. Moim ulubionym jest beznamiętny tembr głosu Johna Kerry’ego, jego fatalna dykcja oraz treść. Oraz Merkel i Hollande plan wyjazdu do Moskwy – przez Kijów, aby sprawdzić czy Putin ma jeszcze kontakt z rzeczywistością.

    Syriza też musi się z nią spotkać, z realiami rządzenia ich zbankrutowanym i zarchaizowanym ekonomicznie krajem. W mojej interpretacji wydarzeń, mamy tzw. reality check.

  456. stasieku:
    „Nowy szef gabinetu politycznego p. Kopacz, Marcin Kierwiński, choć inżynier elektronik (Sylwio, wybacz), ma kredyt 601 400 zł.
    Słyszysz Lewy? Ponad pół miliona do spłacenia!”
    To po przeliczeniu na tzw. twarda walute to gdzies $200k. Domy w mojej okolicy kosztuja duzo wiecej. W okolicach Toronto, cena domu, cos naprawde skromnego, tzw. semidetached, 20-letni to 500k.
    Minister zarabia chyba wiecej niz przecietny Kanadyjczyk?

  457. Voraufakis i Tsiporas zrobili w ostatnim tygodniu prawdziwą tour Europe, kiedy uświadomi sobie , że dopiero dzisiaj został zaprzysiężony nowy grecki parlament, to wszystko wskazuje na to, że uważają oni , że głównym greckim problemem jest zagranica i że poza granicami , leży klucz do rozwiązania wszystkich greckich problemów.
    Obawiam się, że albo ktoś tu zupełnie zidiciał, albo rżnie greka i nie chce przejąć oowiedzialności za zdobytą władzę.
    Grecja żyła przez lata ponad stan i o bawiam się , że ta dzisiejsza zbankrutowana dalej jeszcze to czyni.
    Greckie koszty produkcji są dwa razy wyższe jak w takiej np. Polsce , wydajność z koleji o połowę niższa, poziom życia i świadczenia socjalne wciąż jeszcze znacznie przekraczają te w Polsce. Dzięki Euro i pomocy strefy Euro , do Grecji jeszcze wciąż nie dotarła prawda , ile jest warta i ile świat kosztuje.

  458. Sylwia,

    Za dużo słuchasz TOK FM. Napisz coś oryginalnego a nie wedle wytycznych katechizmu PoPiSu w stylu “Syriza też musi się spotkać z realiami rządzenia ich zbankrutowanym i zarchaizowanym ekonomicznie krajem”.

  459. Ich istotą jest przesłanie, że styk azjatyckiej płyty tektonicznej z jej europejskim półwyspem stanowi nie tylko miejsce ścierania się klimatu morskiego z kontynentalnym bądź zachodniego chrześcijaństwa z prawosławiem, ale przede wszystkim rywalizacji groźnego rosyjskiego giganta z cywilizacją Zachodu. Patrząc przez pryzmat publikacji George’a Friedmana czy Edwarda Lucasa z ostatnich lat, trudno młodym Rosjanom odmówić prawa do obaw przed ekspansją Zachodu na obszar eurazjatycki. Rosja ma swoje wpływy i interesy, podobnie jak ma je Zachód, dlatego Rosjanie zgodnie upominają się o respekt dla swoich racji na zasadzie wzajemności. Obsesje geopolityczne mogą jedynie pogłębiać nieuleczone kompleksy antyzachodnie, także pośród młodych generacji.
    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/prof-stanislaw-bielen-to-jest-fenomen-ktorego-zachod-nie-rozumie/7y6gn
    =================

    Pan profesor Bieleń, niestety znów się wyłamuje z obowiązującej narracji.
    Ale moim zdaniem doskonale opisuje rzeczywistość.
    Dyktowanie czegokolwiek Rosji, to szczyt głupoty……..

    Ps.
    Gdzies wyczytałem, że pan Kerry nadawałby sie doskonale do grania roli w
    „Rodzinie Adamsów”…..
    I to bez charakteryzacji.

  460. Czy jest jakieś oficjalne stanowisko polskie w sprawie dostarczania broni na Ukrainę?Nowy sekretarz obrony USA zapowiedział niezwłoczne dostawy, w wysokości aż do 3 miliardów dolarów. Jak doniosła nasza prasa, dostawy będą nie tylko w postaci broni defensywnej ale również, jak to się zgrabnie wyrazili, w formie broni śmiercionośnej. Putin chyba jeszcze bardziej popadnie w autyzm i w zachowania defensywne (jak to nam KzP napisał).

  461. @Artoo
    „Czy jest jakieś oficjalne stanowisko polskie w sprawie dostarczania broni na Ukrainę
    Kerry:
    „The president is reviewing all of his options” says Kerry about defensive weapons to Ukraine. The president will make his decision soon, but not before he’s chance to hear back from myself and others who are having conversations.”

  462. Chyba jest to ciekawy moment. Czy USA bedzie w stanie dolac oliwy do ognia przez dostawy broni dla Ukrainy? Niemcy i Francja sa przeciw. Polska, jak to Polska, kierowana przez „wybitnego historyka”, „lekarke wiejska” i szlagona z karabela w reku sa za zaostrzeniem konfliktu. Ciekawe, coz oni chca ugrac? A moze to glupawa histeria antyrosyjska?
    BBC pisze o mozliwym rozlamie w NATO.
    Jakikolwiek plan pokojowy musi uwzgledniac daleko idaca autonomie dla Rosjan w Doniecku, lacznie z prawem uzywania jezyka rosyjskiego. A wojna z rebeliantami, pomimo bunczucznych zapewnien, jest nie do wygrania. Z poparciem USA i Polski, lub bez.

  463. Rzecznik MSZ FR również oświadczył, że „działania Waszyngtonu prowadzą relacje rosyjsko-amerykańskie w ślepy zaułek, z którego bardzo trudno będzie znaleźć wyjście”. Oznajmił, że istota polityki USA jest prosta: zaszkodzić naturalnym procesom integracji na obszarze WNP. – W budżecie USA zarezerwowano 640 mln dolarów dla Mołdawii, Gruzji i Ukrainie na cele ‚przeciwdziałania Rosji’ – wskazał.
    – Jeśli USA w swoim budżecie zaczyna uwzględniać specjalne dotacje na przeciwdziałanie Rosji, to proces zaszedł za daleko. Rosja nie ma wątpliwości, że Biały Dom jest nastawiony konfrontacyjnie – powiedział.

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/raport-zamieszki-na-ukrainie/aktualnosci/news-rosja-ostrzega-usa-powazne-zaniepokojenie,nId,1609651#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
    ==================

    Ciekawe pociągnięcie……

    Wolno dozbrajać USA opozycje na całym świecie, bo ta realizuje ich plany.
    Rosji nie wolno, bo burzy to plany amerykańskie?
    Chłopcy chyba „syndrom boga” w całej okazałości załapali…..

    Kto jest bardziej chory?
    Megalomani z Waszyngtonu, czy autystyczni z Kremla?

  464. Nie sądzę żeby Laureat Pokojowego Nobla podgrzewał atmosferę dostarczając broń.

  465. stasieku
    5 lutego o godz. 17:34
    Wiesz przeciez, jaki jestem lagodny.(Jak to kiedys powiedzialem, to ryknales smiechem, ale ja na prawde jestem lagodny).
    Ale bywam wrazliwy na glupote, ktora sie wciska wszystkimi szparami.
    Kartka , owszem bywa, ze pisze do rzeczy, jasno, ale jednoczesnie pod ta dorzeczowoscia kryje sie jakas perfidia, podstepnosc.
    Ja juz przestalem wojowac z jasnym gwintem, baranka bozego fidelka traktuje niepowaznie, bo ci nie sa zadnymi partnerami. A Kartka czasem bywa i moglby byc nie tylko czasem, gdyby nie to jego rozdete ego, ktore kaze mu krecic, byle tylko wyszlo mu cos oryginalnego, byle jego bylo na wierzchu i w tych matactwach jest niezmordowany. Wtedy zupelnie przypomina Wieska, tyle ze Wiesiek ma w swoim twardym dysku wgrana taka plyte z bardzo waskim antykapitalistycznym programem, i kiedy przyprze go sie do muru, ucieka w inne tematy, omija ewidentne argumenty.Podobnie jest z Kartka, jak go przycisnac, to albo mataczy, a jak juz nie ma argumentow, to po prostu ignoruje zarzuty i w ten sposob czuje sie we wlasnych oczach madrzejszym, lepszym.
    Wcale mi nie sprawia przyjemnosci *wchodzenie* na Kartke, chetnie bym z niego zszedl, ale jak czytam te jego zawijasy, te demagogie, ktora stosuje wobec Tejota, to mnie tak irytuje, ze nie moge sie powstrzymac aby co nie wrzucic.
    Kartka potrafi czarowac, przyklad Waldemara, ktory ni z gruchy ni pietruchy wytknal mi picie z dziubka Tejota.
    Na blogu Kowalczyka ktos slusznie napisal, ze lepiej jak wypowiadaja sie ograniczeni biskupi tacy jak Hoser, Michalik czy jakis Dydycz, niz jak to robia ci bardziej ludzcy ksieza jak Lemanski, Guzinski czy Sowa, bo ci lepiej maca ludziom w glowach.
    Kartka i Wiesiek wlasnie to samo robia macac w glowach, maja swoich fanow, roznych Waldemarow, Lechow,Wodnikow i kogo tam jeszcze.
    A niech se maja i niech sobie gadaja , ale ja tez chyba moge wyrazic wlasna opinie.

  466. To, że dostawy będą to niemal pewne. Kwestia tylko jak duże. Jest zbyt wiele złomu z demobilu, który amerykanie muszą gdzieś opchnąć. Najpierw wracza IMF (nie bez powodu ulokowany w Waszyngtonie), następnie te pożyczki są wydawane na zbrojenia, potem jest następna fala pożyczek na odbudowę zniszczonego kraju. To jest 1-2-3 pax americana i główne źródło ich budżetu oraz wpływów. Pytanie więc czy Polska będzie aktywnie w tym uczestniczyła, pomagała chocby logistycznie, czy będzie tylko się przyglądała?

  467. fidelio:
    Ostatnio w Kongresie USA wygwizdano innego Laureata Pokojowej Nagrody Nobla- H. Kissingera. Sytuacja byla na tyle powazna, ze sen. McCain musial uzyc drastycznych slow.
    Polski domowy Laureat, czyli Ponton tez wyrownal szyki z rezunami.
    Pokojowi Lauureaci to nie zawsze ludzie pokoju. Ten, czyli Obama dostal Nagrode za Pax Americana. To tak jak w katolicyzmie: mozna byc dobrym katolikiem i zlym chrzescijaninem.

  468. @PA2155
    „Ostatnio w Kongresie USA wygwizdano innego Laureata Pokojowej Nagrody Nobla- H. Kissingera. Sytuacja byla na tyle powazna, ze sen. McCain musial uzyc drastycznych slow”

    Widziałem fotki z plakatami „War Criminal” o Kissingerze. Z kolei McCain odpowiedział im elegancko „low life scums”. Wersal.

  469. Jest już odpowiedź rosyjskiego MSZ na inicjatywę dozbrojenia Ukrainy.

    Za Rzeczpospolitą:

    „Ministerstwo Spraw Zagranicznych Federacji Rosyjskiej oświadczyło, że ewentualne dostarczenie przez USA broni Ukrainie zagrozi bezpieczeństwu Rosji. Przestrzegło też Waszyngton przed przerzucaniem na Ukrainę broni wycofywanej z Afganistanu.

    „Plany te wywołują u nas poważne zaniepokojenie. Mając na uwadze rewanżystowskie zamiary partii wojny w Kijowie, grozi to nie tylko eskalacją konfliktu na południowym wschodzie Ukrainy, ale także zagraża FR, której terytorium niejednokrotnie było ostrzeliwane ze strony ukraińskiej” – oznajmił rzecznik prasowy MSZ Rosji Aleksandr Łukaszewicz na konferencji prasowej w Moskwie.

    Łukaszewicz ostrzegł, że „takie posunięcie może wyrządzić kolosalną szkodę stosunkom rosyjsko-amerykańskim”. „Tym bardziej, jeśli mieszkańcy Donbasu będą zabijani z amerykańskiej broni”.

    Dośc jasna myśl i klarownie wyrażona jest w tym oswiadczeniu.

    Pzdro

  470. Łan – tu- sri pax americana jest merytorycznie prawilną wyliczanką. Ja bym tu chetnie widział jeszcze wiecej cyferek, coś w granicach 1-12.

    Nie należy zapomnieć o gnojkach z Monsato, o okrążaniu wschodnich demokracji oraz wymordowaniu Indian. A gdzie wzmianka o kłuciu szpikulcem w miękie podbrzusze niedźwiedzia albo o drukowaniu bezwartościowych zielonych śmieci?

  471. duende:
    Moze tyle widac z perspektywy mieszkanca Czestochowy i patnika z Jasnej Gory.

  472. KzP,

    Podobnych oświadczeń rządu FR było już sporo w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Nie sądze, że USA wycofa się z zamiaru dozbrojenia Ukrainy. To nie jest element gry taktycznej, to element strategii.

    Tym bardziej, że władze Ukrainy, oficjalnie uznane przez Amerykę i Unię, wyraźnie o taką pomoc proszą. Oficjalnie rzecz biorąc, ta broń może zostać użyta albo nie, a jeśli zostanie użyta to przecież nie przes USA a przez rząd Ukrainy do obrony ich suwerennego terytorium. Wojsk USA na terenie Ukrainy nie będzie, o to Kongres zadba. W świetle prawa międzynarodowego sytuacja będzie jasna.

    Obama zajmuje sie pijarem i ew. damage control. To jego rola. Ale strategia i implementacja są planowane przez speców, którzy dobrze znają realia Europy Wschodniej.

    Strategia jest taka aby nie dać Rosji wielowymiarowej przestrzeni wyborów. To zawsze jest przestrzeń jednowymiarowa, wąska nitka. Tak/nie, w przód/w tył, walczyć/nie walczyć, cene w górę/w dół, etc. Dopóki Rosjanie zmuszeni są grać w tę jednowymiarową grę dopóty ich realne szanse na zmianę status quo są mizerne. Mogą tylko wydawać srogie oświadczenia. Ja myślę, że taki np. Ławrow dobrze to rozumie ale niestety ich realny potencjał nie umożliwia im innych manewrów, poza krokami drastycznymi, których jak na razie starają się unikać.

  473. Zdaje sie, ze rosyjscy bankowcy beda musieli sie przeprosic z liczydlami, teleksami i tym podobnymi gadzetami
    http://pieniadze.gazeta.pl/pieniadz/1,136156,17362592,Tego_uderzenia_Putin_boi_sie_najbardziej___To_moze.html#MT

  474. „Dolewanie oliwy do ognia”

    Najostrzej dolać oliwy do ognia to porównać „posiadanie kredytu w wysokości …” z cenami domów (semidetached) na przedmieściach Toronto. A dlaczego nie Londynu, Tokyo, Vancouver, Hongkongu? Rynek nieruchomości w Toronto, zdaje mi się, jest rozgrzany od dolewania oliwy do tego ognia. Ale nie skromneij i uważniej byłoby zapytać, ile „skromne domy” kosztują na przedmieściach Warszawy. Wszak te ceny są związne bliżej z dochodami w Polsce oraz z kredytami pobranymi tamże. Po drugie, kredyt znaczy kredyt, w tym kontekście rozumialabym, że chodzi o zaciągniętą pożyczkę; prawdopodobnie nowy szef gabinetu ma jakieś aktywa, jakiś dom o określonej wartości oraz daczę letniskową, może coś jeszcze. Wartość netto posiadanych aktywów nowego szefa trzebaby wziąć pod uwagę, aby nie dostać wypieków na twarzy, oraz zastanowić się jakie są jego możliwości zarobkowe w sektorze prywatnym … inaczej ta oliwa do spożycia się nie nadaje, tylko do dolewania do ognia.

    W rozważaniach nad dolewaniem oliwy do donbaskiego ognia są (conajmneij) dwie teorie. Jedna zasadza się na pytaniu – po co oni się biją o ten Donbas, skoro żadna ze stron, ani Rosja ani Ukraina specjalnej wagi nie przywiązują, ani terytorialnej, wszak Syberii jest dość, ani ekonomicznej, poza propagandową. W drugiej teorii, wykładanej wielokrotnie przez oficjeli zachodnich, ostatni raz ją słyszałam od Kerry’ego w Kijowie, chodzi o integralność terytorialną Ukrainy, a nawet o zasadę integralności terytorialnej w utrzymaniu porządku globalnego.

    Jest jeszcze trzecie teoria – prawdziwa i jak dotąd nie specjalnie trafiająca do „zachodnich partnerów”. Teoria kremlowska, której brzmienie najsłodsze jest gdy płynie ona z ust ministra Ławrowa – jest to pieśń o miłości Rosji do pokoju i poszanowania Ukrainy. A we właściwym brzemieniu, gdy założy się słuchawki, Rosji idzie o nieustanne destabilizowanie Ukraina w celu jej „niezblokowania z Zachodem”. Cokolwiek to znaczy to niezblokowanie, z przynależnością do UE włącznie, z jej strefą handlową i programami wyrównawczymi oraz dla rolnictwa, oraz ze specjalnym funduszem na odbudowę nieszczęsnego Donbasu.

    Skoro ta teoria jest jedynie prawdziwa, to uzbrojenie żołnierzy ukraińskich w nowoczesne rakiety przeciwczołogowe (po ponad 100 tys za sztukę), oraz w drony i systemy zwiadowcze bynajmniej nie jest dolewaniem oliwu do ognia, tylko obroną Ukrainy, cokolwiek z niej ma pozostać suwerenne przed upadkiem i utratą suwerenności.

    Oto sypią się czwarte i szóste teorie blogowe … ha-ha-hi-hi … lejcie moi mili do blogawego ognia, lejcie! Tylko nie nazywajcie tego oliwą, please.

  475. Nowy Republikański Kongres USA na złość Obamie i swoim własnym obywatelom głosował wczoraj za obaleniem ustawy o powszechnej opiece zdrowotnej, powszechnie znanej jako tzw. Obamacare.

  476. Gdzieś za rok o tej porze, można będzie poczytać dane z poprzedniego roku.
    W szczególności, obroty i zyski firm zbrojeniowych.
    Przypuszczam, że wzrosną zyski i obroty o co najmniej kilkanaście procent, a wykorzystanie mocy produkcyjnych, by sprostać zamówieniom, będzie zbliżone do maksimum.

    I zapewne o to w tym wszystkim chodzi.
    agresywny marketing i psychoza wojenna.
    No i wreszcie jakiś poważy wróg, wymagający rakiet, samolotów i czołgów.
    Miejsca pracy i zyski uratowane.
    Żeby to osiągnąć, ktos musi umierać…….

  477. PA,
    Kilka lat wczytywania sie w klimaty blogu D. Passenta, niezbicie utwierdziło mnie w przekonaniu, że pątników z Częstochowy oraz nadwiślańską ” lewicę” łączy wspólny DNA.

  478. Dopuki zabijaja sie z rosyjskiej broni, to wszystko w porzadku, ale zabijac mieszkancow Donbasu z amerykanskiej broni, to nie uchodzi.
    Bezczelnosc Rosjan nikogo nie dziwi:Rosja zagrozona przez Ukraine, Federacja Rosyjska ostrzelana przez ukrainskie pociski.
    Jasny gwint, fidelek,Wiesio zaprotestujcie , przeciez jeden kraj nie moze napadac tak bezwzglednie na drugi kraj

  479. Sylwia:
    Doceniam twoje cwiczenia z kazuistyki.
    Nie wydaje mi sie, aby kredyt w wysokosci 200k (600k PLN) dla polskiego ministra byl taka kula u nogi. Suma jest smieszna, jak na wysokosc jego apanazy.
    Srednia cene domu w Kanadzie to juz prawie 400k. Toronto nie jest wcale najdrozszym miejscem. Jest nim Vancouver. Kawalerka w Toronto to skromne 150k.
    Srednie uposazenie rodziny w Ontario, gdzie lezy Toronto to ca. 70k, brutto, w Toronto- moze 100k, jezeli maz i zona maja prace.
    Nie bede porownywal tego do cen warszawskich, bo nie jestem specjalista od surrealizmu i literatury w stylu dada.

  480. duende:
    Najzabawniejszy jest hard-core konserwatyzm amerykanski rodem z Polski. Wiadomo, ze autentyczny. Mamy na En passant kilku takich „amerykanistow”.
    Dawniej mowilo sie „Anglik z Kolomyi”?

  481. „Nie należy zapomnieć o gnojkach z Monsato, o okrążaniu wschodnich demokracji oraz wymordowaniu Indian.”

    Zgoda. Dzięki za przypomnienie.

  482. Drogi Panie Danielu! Jest Pan strażnikiem kultury i dobrego smaku, i tych wartości do których dzisiaj nieomal wstyd się przyznać. Cenię Pana i szanuję i jestem szczęśliwa, że przyjazne anioły mają Pana w opiece i ciągle możemy cieszyć się Pana mądrym słowem i racjonalnym widzeniem rzeczywistości. No i dobrze że mamy Agatkę, krew z krwi ;)) Pozdrawiam Pana najserdeczniej i życzę dużo kochanego zdrówka :))
    PS Ci smarkacze w dyskusjach niecnie Panu przerywają, kompletny brak szacunku (a Pan to cierpliwie znosi), po prostu mnie trafia, i nie tylko mnie… :((

  483. Artoo

    „Nie sądze, że USA wycofa się z zamiaru dozbrojenia Ukrainy”

    Równiez nie sądze. To logiczna konsekwencja ustawki zaplanowanej dawno temu. Myślę, że broń zacznie płynąć na Ukrainę szerokim strumieniem.

    Stanowisko Rosjan też pozostawia złudzeń. Zresztą to dla nich żadna nowość, bo o pozostawieniu przez Amerykanów na Ukrainie np broni ewakuowanej z Afganistanu nawet media informują od miesięcy. Tak więc strategię jak sądzę mają na tę okoliczność przygotowaną.

    Ciekawi mnie tylko stosunek Francji i Niemiec do tej sytuacji. Pisałem o tym wczesniej za niemiecką prasą, że dostawy amerykańskie broni zwolnią mediatorów europejskich z dotychczasowej odpowiedzialności za Ukraine. Bo przecież śmiesznym jest negocjowanie pokoju gdy tam płynie broń.

    To może być dla mądrzejszej, dojrzalszej politycznie częsci państw europejskich w tym Niemiec i Francji dogodny pretekst by umyć od tego śmierdzącego problemu ręce.

    Natomiast głupi sie będa do tego ukraińskiego burdelu pchali na wyrywki. W pierwszym rzędzie rządzący Polską historycy wyedukowani 40 lat temu na jagiellońskiej bibule.
    Skutki tego jak zwykle będa opłakane. Jak dla żaby, która łapę podtyka gdy konia kują.

    Natomiast pozytek z tego będzie jeden – przynajmniej będziemy mieli o czym pisać.

    Pzdro

  484. „klarowność odpowiedzi rosyjskiego MSZ”

    … i szybkość jego reakcji – godne podziwu. Oficjalne oświadczenia, na nieoficjalne zapowiedzi. A wszystko to w trudnych „negocjacjach” z Rosją, która postanowiła olać umowę z Mińska o zaprzestaniu walk i drodze do rozwiązania pokojowego i stablizacji Donbasu. Nota bene ta umowe, zwaną nomen omen – memorandum, w drodze ustępstw władz Ukrainy po zwycięskiej ofensywie rebeliantów (zwanych „seperatystami”, a także „pospolitym ruszeniem”). Napierali, otrzymali, podpisali i olali, papier i atrament nie wart był jej wartości.

    Więc USA po pięciu miesiącach walk, po zajęciu iluś tam miasteczek i kilometrów kwadratowych przez rebelkę wspieraną przez Rosję, używają wobec niej straszaka. Nie jestem pewna, czy straszak zadziała. Wszak Rosja to państwo upadłe,.nie potrafi zabezpieczyć granicy z Ukrainą, prxez którąprzenikają tzw. ochotnicy z Rosji i atakują władzę ukrainską, co jest niezgodne z umową w Mińsku.

    Czy Amerykanów się przestraszy „możliwość kolosalnej szkody stosunkom rosyjhsko-amerykańskim”? Chyba nie, tyle już kolosalnie naszkodzili tym stosunkom, że czegóż więcej obawiać się mogą. Dyplomacja straszenia, nazwałabym tę rundę negocjacji. Z jednej strony strach przed bronią amerykańską ostrzeliwującą Rostow i pogrniaczne wsie, oraz zabijająca cywilnych mieszkańców Donbasu. Z drugiej „kolosalne szkody dla stosunków między Rosją i USA”. Hm, propaganda radziecka, pardon – rosyjska ma swą moc, ale tylko wtedy, gdy pada z ust Siergieja Wiktorowicza.

  485. Czy ktoś z blogowiczów potrafi może rozpoznać kto na tym alegorycznym zdjęciu jest ten zawodnik w niebieskim? Jaki kraj reprezentuje?

    http://www.sharenator.com/image/167756/

  486. PA2155
    5 lutego o godz. 19:59

    Sylwia:
    Doceniam twoje cwiczenia z kazuistyki.
    Nie wydaje mi sie, aby kredyt w wysokosci 200k (600k PLN) dla polskiego ministra byl taka kula u nogi. Suma jest smieszna, jak na wysokosc jego apanazy.
    Srednia cene domu w Kanadzie to juz prawie 400k. Toronto nie jest wcale najdrozszym miejscem. Jest nim Vancouver. Kawalerka w Toronto to skromne 150k.
    Srednie uposazenie rodziny w Ontario, gdzie lezy Toronto to ca. 70k, brutto, w Toronto- moze 100k, jezeli maz i zona maja prace.
    Nie bede porownywal tego do cen warszawskich, bo nie jestem specjalista od surrealizmu i literatury w stylu dada.

    Czy zamierzasz wmawiać mi, że ten facet wziął kredyt w Warszawie i kupił sobie dom, czy kawalerkę w Toronto (broń boże w Vancouver)? Czy raczej przepraszasz, że zabrałeś głos ni w pięć ni dziewięć nie znając cen warszawskich? – nie mogę się połapać, nieszczesna ja.

    Ach już wiem! tłumaczysz mi, że dada jest passe, tylko w Polsce takie zacofanie.

  487. Sylwia:
    ” nie mogę się połapać, nieszczesna ja.”
    Moze rzeczywiscie.
    Chyba latwo stwierdzic, ze sa to odpowiedzi na 2 rozne kwestie.
    Moze na tych Bergamutach trzeba rznac glupa.

  488. Lewy
    5 lutego o godz. 19:57
    Dopuki zabijaja sie z rosyjskiej broni, to wszystko w porzadku, ale zabijac mieszkancow Donbasu z amerykanskiej broni, to nie uchodzi.

    Mój komentarz
    Położenie cywilów w ostrzeliwanych miastach pokazuje list mieszkańców miejscowości (chyba Awdiejewka, czy jakoś tak) w Donbasie, która jest w rękach rządowych sił i jest ostrzeliwana przez separatystów.
    Wystosowali oni prośbę do władz Ukrainy, by wycofali wojsko z Awdiejeweki, bo żołnierze ukraińscy chowają się po ulicach za ich domami, separatyści zmuszeni są przez to do strzelania i w ten sposób separatyści burzą miasto, niszczą majątek publiczny, giną mieszkańcy.
    Moim zdaniem z identycznym problemem spotykają się mieszkańcy miejscowości Donbasu które ostrzeliwuje armia ukraińska. Tylko nie mają do kogo pisać listów z prośbą o wycofanie.
    Pzdr, TJ

  489. Wszystko wskazuje na to, że czas już na jakąś apokalipsę:
    http://imgur.com/CmE2IIJ

  490. PA2155
    5 lutego o godz. 20:37
    (…)
    Chyba latwo stwierdzic, ze sa to odpowiedzi na 2 rozne kwestie.
    Moze na tych Bergamutach trzeba rznac glupa.

    Czy chcesz mi delikatnie, wręcz skrycie powiedzieć, że jest różnica między „rżnąć” a „być”?

    Powiedz tylko, kogo obchodzą Twoje z rękawa wzięte liczby na temat cen mieszkań i zarobków w Toronto. Mniejakoś nie obchodzą.

    Ale może chcesz mnie przekonać do Toronto – taka myśl też chodzi mi po głowie. Powiedz zatem, czy znalazłabym pracę za 100 tys dolarów rocznie w Toronto? Chyba wyglądam na osobę powyżej średniej, w każdym razie nie szukającą minimalnej płacy.

  491. PA

    Radykalizacja poglądów jest reakcją na przeciwne, równie radykalne poglądy. Możesz być najbardziej łagodnym centrystą, po paru latach słuchania krzyków jasnego gwinta stajesz się antylewicowym ekstermistą.

    Ewoluujemy. Popatrz na drogę naszego przesympatycznego kolegi Kartki (dawniej z podróży). Kto wie, czy za parę lat nie stanie na czele jakiegoś wielkiego ruchu albo zasłynie jako przywódca polskich contras.

  492. Kartka (d. z podróży) na czele polskich contras?

    Nie wierzę. Idę o zakład, ze jemu się marzy zostać mieszczuchem. Nawet spekuluję sobie niekiedy, nie bez podstawy, że już nim został, ale nie wie jak się zachować w tej roli i rzuca prowokujące teksty, aby się wywiedzieć, wdać w konwersację z klasą średnią i coś od niej wyciągnąć na ten temat.

  493. @duende
    „Możesz być najbardziej łagodnym centrystą, po paru latach słuchania krzyków jasnego gwinta stajesz się antylewicowym ekstermistą.”

    Po tym jak @jasnygwint został na En Passent zbanowany rozumiem, że będziemy obserwować jak razem ze swoimi blogowymi kompanami ewoluujesz w stronę lewicy? Nie mogę się doczekać.

  494. @Sylwia
    „aby się wywiedzieć, wdać w konwersację z klasą średnią i coś od niej wyciągnąć na ten temat.”

    To nie takie proste, polska klasa średnia jest odgrodzona od plebsu wysokimi murami strzeżonych osiedli. Dlatego niełatwo wejść w interakcję.

  495. Zazwyczaj w ćwiczeniach nuklearnych biorą udział tylko oddziały z krajów, gdzie stacjonuje broń atomowa, a więc z Belgii, Niemiec, Holandii, Turcji czy Włoch. Zeszłoroczne ćwiczenia, które odbyły się od 20 do 24 października na północy Włoch w de Ghedi były właśnie wyjątkowe z powodu udziału polskich samolotów z bazy w Łasku. Według Agence Europe, polskie samoloty ćwiczyły eskortowanie samolotów przenoszących głowice nuklearne.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Udzial-polskich-F-16-wyszedl-na-jaw-braly-udzial-w-cwiczeniach-nuklearnych,wid,17238594,wiadomosc.html
    ============

    Czyżby czyżyk?

  496. duende:
    Czytam (czasami) JG, ale chyba nigdy mnie nie przekonal. Do tego trzeba argumentow, a nie sloganow.
    Moja niechec do GW bierze sie nie z tego, ze jej Redaktor i niektorzy dziennikarze (ktorych znalem kiedys osobiscie) ewoluowali z pozycji lewicowych do centryzmu lub na prawo. To sie zdarza. Niektorzy uprawiaja taka sama glupia i zlosliwa propagande i w tym samym stylu jak poprzedni rezim, ktory podobno byl taki groteskowy. Podobnie z „Polityka”.
    Obserwacja „modelowej demokracji” i jej meandrow prowadzi do takich samych wnioskow i decyzji, jak Twoje. Tu czasami nie ma sie zadnych zludzen.

  497. Piervomaisk – efekt ostrzału ukraińskiej artylerii:
    https://twitter.com/GrahamWP_UK/status/563427981079900161/photo/1

  498. A czy można się wyspać należąc do blogowej lewicy

    http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/nauka/1607809,1,ile-snu-naprawde-potrzebujemy.read

    Jak się dowiaduję z tego POLITYCznego artykułu, 9 godzin snu mi się należy w mej grupie wiekowej. Jeśli chodzi o sen, zawsze plasowałam się przy górnej granicy, nawet powyżej.

    Ale jak się już dostanę do blogowej lewicy, to czy muszę się zrzec tego nabytego przywileju? Czy muszę wypisywać po 2-5 komentarzy na godzinę, 20 godzin na dobę przez 7 dni. Koszmar. To ja wolę być w centrum, wolę unikać ekstremy (biernie i czynnie) i się wyspać.

  499. To są informacje, które na pewno nie pojawią się w polskich mediach:
    „Just back frm #Permovaisk in #Lugansk. Almost no building undamaged, entire blocks levelled.Still getting hit. pop was 40,000, now under 10k”

    https://twitter.com/MTIClarke/status/563330895793643520

    Dlaczego? To niech wyjaśni @Sylwia, @Lewy, @duende albo @stasieku.

  500. Sylwia:
    „Czy chcesz mi delikatnie, wręcz skrycie powiedzieć, że jest różnica między “rżnąć” a “być”?”
    To taki zreczny slur, ktory slyszalem w Polsce. Tylko powtarzam. „Rznac” oznacza bardziej udawac niz byc, ale moze byc tautologia, jezeli ktos nalega.
    „Powiedz tylko, kogo obchodzą Twoje z rękawa wzięte liczby na temat cen mieszkań i zarobków w Toronto. Mniejakoś nie obchodzą.”
    Mozesz przewijac. Mnie rowniez nie obchodza twoje przemyslenia rosyjskie.
    „Ale może chcesz mnie przekonać do Toronto – taka myśl też chodzi mi po głowie. Powiedz zatem, czy znalazłabym pracę za 100 tys dolarów rocznie w Toronto? Chyba wyglądam na osobę powyżej średniej, w każdym razie nie szukającą minimalnej płacy.”
    Nie wiem, czy jestes wystarczajaco atrakcyjna, aby byc za „brokera”. Moze zalacz swoje zdjecie do aplikacji.
    Image is everything, przynajmniej w tym zawodzie.
    Toronto to nie Bergamuty.

  501. Duende, Sylwia

    Ja się nie muszę radykalizować.
    Mam komfortową sytuację, bo świat wokół mnie się rewolucyjnie radykalizuje bez mego radykalnego wysiłku. Mało, bez żadnego wysiłku.

    Wystarczą tkwiące w umysłowosci tutejszej klasie średniej, wszczepione pół wieku temu złogi reaganowskie i jagiellonskie, by się na całego wokół radykalizowało.

    Wojna na Ukrainie nabiera rozmachu, do demonstrantów związkowych policja strzela z broni gładkolufowej, „brudni, spoceni” strajkują pod ziemią, barykady maszyn rolniczych na drogach, marsze gwiaździste pod hasłem „Idziemy po was złodzieje” … .

    Już kiedyś napisałem. Gdyby Lenin dożył tych czasów to z radości skakał by do góry.
    Jak w 1914 roku.

    Pozdrawiam

  502. Kerry: Rosja może jeszcze uniknąć izolacji

    – Rosja może uniknąć izolacji na arenie międzynarodowej, jeśli pokaże konkretne kroki na rzecz rozwiązania konfliktu na wschodniej Ukrainie i zacznie realizować porozumienia pokojowe z Mińska.

    – Rosja kontynuuje agresję na Ukrainie, bo inaczej tego nazwać nie można. Ani Stany Zjednoczone, ani Unia Europejska nie chcą konfliktu. Rosja powinna jednak powstrzymać przelew krwi i dlatego nawołujemy do realizacji mińskich porozumień. Rosja powinna niezwłocznie wstrzymać swe wsparcie dla separatystów i zasiąść do negocjacji.

    – Oczekujemy, że Rosja dokona wyboru na rzecz dyplomatycznego rozwiązania tego problemu, nie możemy jednak przymykać oczu na czołgi, na bojowników bez znaków rozpoznawczych i na uzbrojenie, które wjeżdżają na Ukrainę nielegalnie przez granicę.

    Tyle amerykański Departament Stanu. Strasznie powolnie działają, już 5 miesięcy mija od Mińska. Dla porównania podaję z szybkością reakcji MSZ Rosji. A może tym drugim się coś pali, gdzieś, do czegoś?

  503. Fidelio

    „Po tym jak @jasnygwint został na En Passent zbanowany”

    Został zbanowany?

    Pzdro

  504. Dlaczego?

    Bo to strefa wpływów Rosji i Ukraina nie ma prawa się blokować, czyli należeć do Unii Europejskiej. I to nie koniec listy krajów, którym Rosja nie pozwala.

  505. @KZP
    „Został zbanowany?”

    Tak napisał na blogu Hartmanna, teraz tam się odzywa.

  506. Lewy
    Jejku, nie jesteś bynajmniej „łagodny” i doskonale o tym wiesz. Raczej temperamentny.
    Dlatego dołączam do apelu stasieku: „zejdź z Kartki”, proszę. Nie rób z siebie śledziennika czy cóś w tym guście.
    My tu u nasz w faterlandzie aż tak bardzo staramy się nie wzbudzać na ogół, bo szkoda zdrowia i urody.
    Trzymamy jakiś dystans, bo inaczej, to tylko odjazd!

  507. PA2155
    5 lutego o godz. 21:15

    (…)
    “Powiedz tylko, kogo obchodzą Twoje z rękawa wzięte liczby na temat cen mieszkań i zarobków w Toronto. Mniejakoś nie obchodzą.”
    Mozesz przewijac. Mnie rowniez nie obchodza twoje przemyslenia rosyjskie.

    “Ale może chcesz mnie przekonać do Toronto – taka myśl też chodzi mi po głowie. Powiedz zatem, czy znalazłabym pracę za 100 tys dolarów rocznie w Toronto? Chyba wyglądam na osobę powyżej średniej, w każdym razie nie szukającą minimalnej płacy.”
    Nie wiem, czy jestes wystarczajaco atrakcyjna, aby byc za “brokera”. Moze zalacz swoje zdjecie do aplikacji.
    Image is everything, przynajmniej w tym zawodzie.
    Toronto to nie Bergamuty.

    A jak napiszę o cenach i zarobkach na Bergamutach, to będziesz przewijał, niewdzięczniku?

    Straszne rzeczy piszesz o tym Toronto, istna dzicz.
    A może Ty zawiści prowincjonalnej tak ich odmalowujesz w złym świetle. Ach, nie, to z zazdrości Bergamutom.

  508. Efekty demokratyzowania- tym razem Ukrainy- są przewidywalne w każdym calu.
    Począwszy od masowej migracji, skończywszy na demokratycznych bombach i masowych sprzeniewierzeniach pomocy zagranicznej.
    Jak zwykle stracą miliony ludzi, skorzysta niewielka garstka marionetek wyniesionych do sprawowania władzy.
    Gwarancją realizacji takiego scenariusza jest udział w tym organów rządowych USA.

    Od ponad 60 lat taka sytuacja się powtarza w różnych punktach globu.
    Tym razem będzie podobnie, choć znacznie bardziej niebezpiecznie.
    Rozsądni ludzie są bezradni wobec głupoty, bezczelności i nieudacznictwa, wspartego profesjonalną propagandą i przekłamaniami informacji w głównych mediach.

  509. Fidelio

    Faktycznie, doczytałem się. Ale przyjął ban z godnością i się udziela.

    Ostro daje czadu! Jak zwykle. Znów mi poprawił nastrój.

    Tylko pozazdrościć temperamentu.

    Pzdro

  510. Sylwia:
    Z ciekawosci swiata czytam rozne rzeczy. To sie nazywa „serendipity”. 🙂
    Dlaczego twierdzisz, ze Toronto to „dzicz”?
    Niektore zawody (a ich lista rosnie) nie wymagaja specjalnych kwalifikacji. Zdolnosci intelektualne sa nawet przeszkoda w ich uprawianiu. Stad inne podejscie do sprawy, zwlaszcza w tzw. service industry. Kupuje oko klienta, a ten domaga sie atrakcyjnych ludzi, probujacych sprzedac mu niezbyt atrakcyjny towar. Jezeli ktos lubi sexy girls i handsome boys… Well, wszystko jest wliczone w marze.
    Podobnie (albo nawet gorzej) jest w NYC.
    Nie wiem, czy nawet placa podstawowa bylaby w Twoim zasiegu.

  511. Wiesiek, jak zwykle się pomylił zamiast uSA powinno być Rosji i nie o demokratyzowanie tutaj chodzi.
    +++++++++++++++
    Efekty demokratyzowania- tym razem Ukrainy- są przewidywalne w każdym calu.
    Począwszy od masowej migracji, skończywszy na demokratycznych bombach i masowych sprzeniewierzeniach pomocy zagranicznej.
    Jak zwykle stracą miliony ludzi, skorzysta niewielka garstka marionetek wyniesionych do sprawowania władzy.
    Gwarancją realizacji takiego scenariusza jest udział w tym organów rządowych Rosji.
    Od ponad 60 lat taka sytuacja się powtarza w różnych punktach globu.
    Tym razem będzie podobnie, choć znacznie bardziej niebezpiecznie.
    Rozsądni ludzie są bezradni wobec głupoty, bezczelności i nieudacznictwa, wspartego profesjonalną propagandą i przekłamaniami informacji w głównych mediach.

  512. Relatywista (d. z podróży), czyli radykał kanapowy

    … świat wokół mnie się rewolucyjnie radykalizuje bez mego radykalnego wysiłku …

    Idę o zakład, że powtarza to zdanie za księdzem proboszczem, który się „zradykalizował” bez wiedzy biskupa.

    Faktycznie, w Europie radykalizm jest dalej posunięty niż w Polsce. JTam jak demonstracja, to na 100 tysięcy, a jak trzeba to na 3 miliony ludzi. Jak zjazd gwiaździsty rolników francuskich, czy belgijskich, to służby sprzątające mają robotę na kilka dni. Zaś rządy dalej się posunęły w „rozwiązywaniu problemów górniczych”. Polska się uczy, może Tusk wróci z nową wiedzą o tym, jak radzić sobie z „radykalizacją”.

    Porównywanie dr. Kopacz z Lady Thatcher było wykwitem radykalizmu publicystów polskich. Nie znam się na historii Polski tak, jak niektórzy blogiści, ale po epoce Jagiellonów mają Sarmaci skłonność do rozwiązań połowicznych, mało radykalnych, do konfederacji, a nie do wyżynania się po nocy z powodu wiary, itp. Więc „radykalizm” w Polsce jest jeszcze zjawiskiem rozwojowym.

    Tak czy siak, ostateczny werdykt padnie jesienią. Do tej pory wstrzymuję się z obwoływaniem, kto trup a kto „podskakuje jak Lenin”. Polska jest mglistym krajem, szczególnie w porze przedwyborczej.

  513. Canada had the most potential of any nation in history. They could have had the culture of the British, the cuisine of the French and the technology of the Americans.

    Instead, they got the culture of the Americans, the cuisine of the British and the technology of the French.

  514. Sylwia

    „Porównywanie dr. Kopacz z Lady Thatcher było wykwitem radykalizmu publicystów polskich”

    Dobre zdanie. Czasem trzeba wiele przeczytać by trafić na jedno dobre zdanie.

    A za doktor Kopacz nagroda wspomnieniowa z ponurej nocy komunizmu.

    https://www.youtube.com/watch?v=toxsfWa1YhE

    Pzdro

  515. Dlaczego pojawiła się ni w pięć ni w dziewięć info, że mój „komentarz czeka na moderację”?
    Dlaczego akurat mój? Nagle objawił się moderator, na „drugą zmianę” i na mnie padło bęc?

  516. Acha, jeszcze lepiej. W ogóle wcięło mój komentarz, który „czekał na moderację”.
    Znaczy się moderator zaciera ślady. Czy już spotykaliście się Państwo z taka praktyką?

  517. @Mag
    Mnie nie przeszkadza, ze Ty lubisz Kartke. Wiec czemu Ci przeszkadza, ze ja za nim nie przepadam. Ty masz swojego Eta czy olborskiego a ja mam Kartke. Prawda, ze on mnie nie zaczepia, jak to robia te dwa baranki w stosunku do Ciebie. Ale jak stwierdzilas , jestem sledziennikiem i nic na to nie poradze, chociaz uwazam sie za wyjatkowo lagodnego czlowieka;
    Dobra noc

  518. Jeden z ruskich dzisiaj chwalił Stalina, że przechytrzył Churchilla i Roosevelta. Nie poniał jednak, że USA stoi na czele bloku państw, które ma dzisiaj ok 40 trylionów USD GNP Brutto rocznie. A ile ma Rosja?
    Drugi rusek natomiast nie poniał, że komarem dzisiaj jest Rosja, która chce ponownie oszukać Zachód.
    No, ale czy faktycznie jej się kiedyś udało?….

  519. @mag
    „Acha, jeszcze lepiej. W ogóle wcięło mój komentarz, który “czekał na moderację”.
    Znaczy się moderator zaciera ślady. Czy już spotykaliście się Państwo z taka praktyką?”

    Próbowałaś dokonać myślozbrodni więc moderator musiał zareagować.

  520. PA2155
    5 lutego o godz. 21:45

    Sylwia:
    Z ciekawosci swiata czytam rozne rzeczy. To sie nazywa “serendipity”. 🙂
    Dlaczego twierdzisz, ze Toronto to “dzicz”?
    (…)
    Zdolnosci intelektualne sa nawet przeszkoda w ich uprawianiu.
    (…)
    Nie wiem, czy nawet placa podstawowa bylaby w Twoim zasiegu.

    Niczego nie śmiałabym twierdzić nt. Toronto. Wyciągam tylko uprzejme wnioski z tego co piszesz o tym magicznym mieście, Piszesz i piszesz, zawistny jesteś w tym co piszesz, prawie tak jak zawistny, jak wobec NYC. Czy to też się nazywa „serendipity”? Czy „parochialism”?

    Dziękuję za subtelny komplement o moich zdolnościach intelektualnych, choć trudny do wyłapania.

  521. Orteq,

    chyba „eat to die?” …

  522. Heh, będzie wesoło, w 3 sezonie House of Cards będzie sporo antyrosyjskiej propagandy, wracają czasy Rambo 😉
    https://www.youtube.com/watch?v=mUawTYtduek&feature=youtu.be

  523. Dobre zdania

    Są jak rodzynki. Ale częściej jak obgryzione kości dla zgłodniałych psiaków. 🙁

  524. Sylwia:
    Calkiem niedawno mieszkalem i pracowalem w Toronto i nie rozumiem, czego mam zalowac lub zazdroscic? Podobnie w NYC. Mieszkanie tam nie oznacza, ze co tydzien chodzisz na koncerty do Carnegie Hall lub Metropolitan Opera. Raczej nieciekawy schemat zycia i ten wszechogarniajacy brud i nieporzadek.
    Nic nie pisalem o Twoich zdolnosciach intelektualnych, jezeli dobrze pamietam. Pisalem o realiach zycia, takimi jakie sa i ktorych nie jestem w stanie zmienic, nawet gdybym chcial. Czasami zycie jest a rebours. W niektorych firmach polnocnoamerykanskich obowiazuje socjalistyczny „negatywny wybor”, czasami zwykly nepotyzm lub prywata. Mozna to sprawdzic naocznie czytajac cv niektorych ludzi.

  525. Trzeci rusek natychmiast przerobił 40 trylionów na 40 bilionów i Rosja w rankingach znowu najlepsza!
    No, to są spryciarze.
    W nagrodę Putin obniżył im cenę wódki a podrożył inne artykuły, włącznie z komunikacją.
    No i słusznie. 9,70 za pół litra: żyć nie umierać, no gdzie tutaj jeździć, gdzie chodzić, po c o jeść.

  526. KzP,

    Tak się pojednawczo umilasz do Sylwia a on Ci bez ceregieli lewy prosty pod oko:

    „ Idę o zakład, ze jemu się marzy zostać mieszczuchem. Nawet spekuluję sobie niekiedy, nie bez podstawy, że już nim został, ale nie wie jak się zachować w tej roli i rzuca prowokujące teksty, aby się wywiedzieć, wdać w konwersację z klasą średnią i coś od niej wyciągnąć na ten temat.”

    Nie obraź się ale zauważyłem, że trochę jakby wymiękasz przy paniach, szczególnie kiedy wyobraźnia Ci pracuje i jawi Ci się, że są jeszcze, ehm, no wiesz… Ale uwierz mi, Sylw ani już młody ani nawet nie wiadomo czy jeszcze w ogóle może… Na przykład takie stwierdzenie:

    “Porównywanie dr. Kopacz z Lady Thatcher było wykwitem radykalizmu publicystów polskich”

    Jeśli głupota może być radykalna to powtarzanie takich stwierdzeń jest wykwitem czego?

  527. Artoo

    Masz rację, mam słabość do kobiet.
    Nawet gdy mają neoliberalne poglądy.

    Zdanie „“Porównywanie dr. Kopacz z Lady Thatcher było wykwitem radykalizmu publicystów polskich” mi się spodobało, bo jest w nim ukryta nuta żalu i rozczarowania, że jednak nieszczesna Kopaczowa nie okazała sie Lady Thatcher.
    No i nie kazała spałować tych „waciaków” na Śląsku tylko wymiękła.

    I ten żal mnie rozczulił. Wzruszył.

    Dlatego wysłałem Sylwii wyluzowaną Ewę Wisniewską z filmu „Doktor Ewa”

    Choc tyle, skoro nie mogę jej przytulić gdy smutna.

    Pzdro

  528. fidelio
    Kurcze, cóś, któś się na mnie wziął i zawziął. Przed chwilą ci odpisałam , dziękując za twoje dla mnie uznanie , że wzbudzam widać „zgrozę”, skoro moje myślozbrodnie są usuwane. I znowu wcięło.

  529. Mag

    Przed chwilą też miałem kłopot z komentarzem. Ale przeszło.

    Nie gaś ducha!

    Pzdro

  530. No proszę, serial o którym wspominałem na blogu czyli „Untold history of USA” trafił już na ekrany polskiej tv, można go obejrzeć w stacji planete+. Jutro o 22.00 najbliższy odcinek:
    http://www.teleman.pl/tv/Historia-Stanow-Zjednoczonych-Wedlug-Olivera-Stonea-3-10-1259092

    To powtórka, bo normalnie leci w czwartki o 21, polecam!

  531. Gdyby Lenin dożył tych czasów to z radości skakał by do góry.
    Jak w 1914 roku.

    Kartko,

    Lenin by owszem dzisiaj skakał z radości – ale raczej jako szef dużego funduszu powierniczego w Zurichu.

    Ludzki dar do fetyszyzacji czasów minionych, wyłącza zmysł odpowiedziałny za trzeźwą ocenę sytuacji dzisiejszej. Odbiera tez minimum szacunku dla relatywnie bezpiecznych oraz sytych czasów obecnych. Przynajmniej w Europie.

    Piękny wiek XX już się na amen zakończył, jaka szkoda, bo tyle w nim ciekawych rzeczy się działo, nieprawdaż?
    Wizja dobrze odżywionych rewolucjonistów AD 2015, z I-phonem, puszką piwa w dłoni, wcinających mielonego jest – nie ukrywam – komiczna.

    Jeżeli juz naprawdę mamy mocną chętke na Lenina, to jest jeden do kupienia. Wzrost 5 metrów, czysty brąz. Rzeźba została prywatnie wykupiona od czeskiego miasta Poprad w 1993 jako złom, obecnie stoi w pod lodziarnią w Seattle, WA. Cena 260 tys. USD.

  532. wiesiek59. 5 lutego o godz. 12:47
    ==========
    .
    >>> georges53. O to ci chodziło?
    Jeżeli nie, przybliż przedmiot sporu…… >>>
    .
    Litości. Jakego sporu?
    Przecież napisałem wyraźnie.
    Nawet link podałem.
    Pozdr.
    .
    P.S. No ale już trudno…

  533. jak w koszarach, albo gorzej, w kurniku…

  534. orwell wiecznie zywy; ale teraz nie ma juz „godziny nienawisci”, tylko 24/7, a big brother’a zstapila czereda little sisters…

  535. oberkommando der ohnmacht gibt bekannt:
    szeryfowa angela i francois fromage z inspekcja u czarnego piotrusia na froncie ukrainskim; nastepny cel – front moskiewski i jego glownodowodzacy wwww;
    pegida, legida, beargida etc. ten ruch spoleczny jest obecnie w stanie rozpdu,
    ale nie jest to jego koniec; nastapila faza bitwy o stolki, mozna ja dobrze sledzic na twiterze, glownym forum tych ugrupowan, cdu/csu ma teraz konkurencje z prawej strony afd (aktion fuer deutschland – akcj dla niemiec), ktora wg zpowiedzi powinna wejsc do nastepnego sejmu (9% popiera); chcieli wykopac glowe lenina, ale brandenburskie towarzystwo wielbicieli jaszczurek sie nie zgadza, bo tam zadomowily sie terz, przez ostantie cwierc wieku, salamandry

  536. KzP (23:01)

    Uważaj na baby (Nigdy nie wierz kobiecie… – kto to powiedział?). Na wszelki wypadek rób sobie test IQ periodycznie bo jest dowiedzione naukowo, że nadmiar doznań seksualnych u facetów może prowadzić do spadku inteligencji. U kobiet zdaje się jest na odwrót.

    Nie słyszałem żeby robiono badania na drag queens. Może Sylw-ia by nam zdradził jak jest u niego? Na razie wygląda na to, że jak go próbujesz “przytulić” to sie robi bardziej agresywny.

  537. Kartka z podróży
    Wczoraj „pożarło” mi trzy posty do ciebie, w których pisałam na temat jasnego gwinta.
    Czyżby był zapis cenzorski na jego nicka?
    Jeśli tak, to paskudnie.
    Za chwilę się przekonamy.

  538. Kartka z podroży
    No to już nie wiem, o co biega.

  539. Artoo

    „Może Sylw-ia by nam zdradził jak jest u niego? Na razie wygląda na to, że jak go próbujesz “przytulić” to sie robi bardziej agresywny.”

    Dla mnie stan faktyczny nie ma znaczenia. Ważna jest identyfikacja. Inaczej – człowiek jest tym kim się czuje.

    Co do nerwowych fuknięć … .

    To nie z prób przytulania wynika ale z tego, że nie po myśli Sylwi przebieg zdarzeń politycznych się układa.
    Na mnie się ten niedosyt skrupia.
    Co mnie zresztą nie męczy.
    A wręcz przeciwnie.

    Pzdro

  540. Duende

    „Wizja dobrze odżywionych rewolucjonistów AD 2015, z I-phonem, puszką piwa w dłoni, wcinających mielonego jest – nie ukrywam – komiczna.”

    Wizja gnijących w ubóstwie bolszewików jest pokutującym jeszcze od czasów komuny mitem propagandowym.

    Większość z nich wywodziła się z majętnych środowisk, dysponowała pieniędzmi rodzinnymi.
    Partia miała również wpływy w środowiskach biznesowych, artystycznych owocujące szczodrymi datkami czy zapisami testamentowymi – zresztą sama prowadziła lukratywne interesy.

    Symbolem tej mało znanej sfery aktywności bolszewickiej był np Aleksander Parvus, zdolny biznesmen i spekulant, który w okresie pierwszej wojny światowej finansował partię a potem rewolucję pośrednicząc i organizując przepływy pieniędzy od rządu niemieckiego.
    Albo Gorki, który z pokaźnych tantiem finasował partię – chocby lecząc w swej posiadłości na Capri aktywistów zbiegłych z zasłań lub więzień.

    Swoista asceza bolszewików była kwestią wyboru a nie konieczności socjalnej. Po prostu bardziej pasjonowała ich rewolucja niż konsumcja indywidualna.

    Pzdro

  541. Prasa niemiecka o misji Merkel i Hollande na wschodzie:

    „Die Welt“ (Berlin) zauważa, że: „Coś się pali. Czy chodzi o los okrążonych ukraińskich sił rządowych? O dostawy broni na Ukrainę, które jeszcze bardziej pogłębią ten kryzys? A może chodzi o położenie kresu konfrontacji, której potencjał eskalacji ociera się o broń nuklearną? Obojętnie, co jeszcze znajdzie się na porządku dziennym: te tematy zdominują w weekend Monachijską Konferencję Bezpieczeństwa. Kryzysy i wojny: od Europy Wschodniej po rozpadającą się państwowość na Środkowym Wschodzie, otaczają Europę niczym pierścień ognia. Niemcy, waga ciężka w centrum nowej Europy, odgrywają kluczową rolę w gaszeniu pożarów – a w tych krytycznych dniach, szczególnie pani kanclerz”.

    „Der Tagesspiegel“ (Berlin) przestrzega: „Wskazana byłaby dalekoidąca ostrożność przed dalszą eskalacją! Jeśli jedno nie pomoże, trzeba spróbować w inny sposób. Ale co zrobić, jeśli i to nic nie da? Taktyczna broń atomowa? Chcemy tego? Merkel i Hollande tego nie chcą. Ponieważ sankcje skutkują, rosyjska gospodarka popada w coraz większe tarapaty. Dalsze obstawanie przy nich wymaga silnych nerwów. A ponieważ Merkel i Hollande mogą sobie wyobrazić, jak się to może skończyć, są w drodze. Również do Putina”.

    Pzdro

  542. Kartka z podróży
    6 lutego o godz. 10:15

    Spójrz na naszych styropianowych rewolucjonistów.
    W 25 lat po przemianach……
    Asceza raczej ich nie tyczy.
    A konsumpcja odbiła swoje piętno na twarzach i posturze.
    Czyżby tylko o to ich od początku chodziło?

    Średnio zarabiający Polak jest w stanie zarobić milion w ciągu 20 lat.
    Wchodzący w politykę, miewa wielomilionowy majątek juz na starcie.
    Wychodzi na to, że też bawią się w nią nie ze względu na pieniądze, tylko na władzę?

  543. Mag

    Jak wczoraj pisałem – ducha nie gaś. Próbuj.
    Tym bardziej, że mnie zaintrygowałaś tymi znikajacymi komentarzami o JG.

    Pzdro

  544. Wiesiek59

    „Spójrz na naszych styropianowych rewolucjonistów.
    W 25 lat po przemianach……
    Asceza raczej ich nie tyczy.
    A konsumpcja odbiła swoje piętno na twarzach i posturze.”

    Utyte, zblazowane, gnuśne twarze architektów tzw „Projektu 25 -lecia” są najlepszym prognostykiem przemian.
    Tłuste koty traca instynkt walki.

    Pzdro

  545. Orteg
    to prawdziwy fenomen .
    Z danych które nam tak chętnie i nie pytany , podaje na temat swojej osoby wynika , że w 1944 roku jak sam pisze nie było go jeszcze na świecie, potem 26 lat przeżył w Polsce i prawie dwa razy tyle poza granicami kraju.
    Z prostego wyliczenia , że według orteqowych obliczeń ma on około : 78 lat i znajdujemy się w roku 2022.
    26 1944
    x3 +78
    78 2022
    Oczywiście trochę bliżej jesteśmy prawdy jeśli przyjmiemy za prawdziwą wypowiedź Orteqa, że 26 lat przeżył w PRL i od 45 lat odwiedza Hawaje. Wynikało by z niej , że Orteq ma 71 lat i jednak był już 1944 roku na świecie.
    To oczywiscie ma tylko sens, jeśli przyjmiemy, że Orteq zaczął regularnie odwiedzać Hawaje dopiero po emigracji z PRL.
    Miałoby to miejsce , odznacza to, że Orteq jest jeszcze młodszy i daleko mu do 78 lat , które wynikały z pierwszych przytaczanych i lansowanych przez Orteqa liczb.
    Kim jest Orteq , człowiek z wieloma twarzami ?

  546. Kartka z podróży
    No to spróbuję jeszcze raz.
    Bardzo emocjonalne (jak zwykle), ba – agresywne wpisy jg nie wzbudziły u Hartmana żadnego zainteresowania. Tam zresztą różnych świrów nie brakuje (nie zaliczam do nich, uchowaj boże, jg), ale i chyba nikt nie wierzy, że Putin jest jedynym gwarantem i orędownikiem światowego pokoju, bo taki sam z niego zbój jak z Obamy (można się najwyżej spierać o palmę pierwszeństwa).
    Zimnowojenny żargon jg w stylu lat 50. i 60., np. określenie Schetyny „łańcuchowym psem imperializmu” brzmi wręcz komicznie.
    Twoje nader pochlebne zdanie o „produkcjach” jg na blogach, a niepochlebne o tejocie zadziwia mnie. Przecież ten drugi (i tu się zgadzam z lewym), to wyważony w opiniach, spokojny i racjonalny faciu, a ty jemu akurat zarzucasz emocjonalność.
    Pozdro

  547. … z prasy codziennej…
    ================
    .
    >>> PGNiG wyparowały kalorie z gaz
    Gazowy koncern postanowił spisać na straty 627 mln zł. Część tych strat PGNiG tłumaczy obniżeniem się wartości zapasów wskutek „utraty kaloryczności gazu” w głównym podziemnym magazynie koncernu. >>>
    .
    Hi, hi, hi. Utrata kaloryczności gazu.
    Metan im zgnił!
    Ktoś może uważał lepiej ode mnie na lekcjach chemii i potrafi to wytłumaczyć…?
    (Wedle mojego uma, jak sie sprzeda na lewo metan i dopompuje zdrowego, świeżego powietrza w jego miejsce – żeby bilans był na zero, pero, pero ( Elita ), to wtedy rzeczywiście kaloryczność maleje.
    Coś takiego, ale na kolosalną skalę, zdarzyło się na Zielonej Ukrainie, przy kochanej mej dziewczynie, hej, hej hej sokoły, pare miesięcy temu.
    Ale nikogo to przesadnie nie obeszło…)
    Hej, hej, hej sokoły, omijajcie góry doły..

  548. Dozbroić Ukrainę niesie się przez media a mną „targają ” wątpliwości….
    To znaczy tak dokładnie; kogo ? Czy jest pewność w czyje ręce ta broń ostatecznie trafi ?
    Media, także nasze, ogórdkiem i z nieukrywaną niechcią ale jednak „donoszą”, że potencjalni „nosiciele” i użytkownicy tej broni – Ukraińcy w wieku poborowym , chcąc ustrzec się przed jej noszeniem i używaniem wieją gdzie sie da, gdzie władza Kijowa nie sięga lub gdzie wprawdzie sięga ale jest słabo skuteczna.
    Czy aby – mając więc na względzie ukraińskie realia, powszechność korupcji, także i zwłaszcza w ukraińskich kręgach wojskowych i łatwość z jaką separatyści wchodzą w posiadanie broni z magazynów ukraińskiej (jest li taka ? ) armii ( i nie tylko broń „zdobyczną ” mam na mysli) , – dozbrojenie Ukrainy nie sprowadzałoby się do uruchomienia dodatkowego kanału zaopatrzenia separatystów donbaskich w nowoczesną broń „made in UE” lub „made in USA” ?
    Chyba jednak rozwiązania dyplomatyczne byłyby – jeśli nie lepsze to z pewnością bezpieczniejsze, – moim zdaniem , urodzonego i zdeklarowanego pacyfisty.

  549. Mag

    „Twoje nader pochlebne zdanie o “produkcjach” jg na blogach, a niepochlebne o tejocie zadziwia mnie.”

    To nieprawda.

    Mam wiele szacunku dla Tejota. Jest kompetentnym, mądrym komentatorem. Ma swoją wykrystalizowaną wizję polityki z którą się można niezgadzać ale należy uszanować.
    No i odpowada mi forma dyskusji, którą prowadzi.

    Oczywiście różnią nas zasadniczo poglądy polityczne stąd też czasem w jej ferworze dochodzi do wzajemnych spięć i „podszczypywania”. Ale nie zmienia to faktu, że dyskusje z Tejotem są intelektualną przyjemnością. Są inspirujące i kształcące.

    Podobnie jest z Jasnym Gwintem – silną osobowością o radykalnie lewicowych pogladach.
    Jego gniewne, agitacyjne komentarze utrzymane są jakby w duchu fraz Majakowskiego. Zresztą Jasny Gwint ma dar przekazywania tych emocji – ma poczucie rytmu. To się fajnie czyta.
    A ładunek ideologiczny tych fraz mnie nie razi choc mam bardziej umiarkowane poglądy.
    To jest jeden z wielu języków lewicy europejskiej czy nawet światowej, który tylko tutaj, w zapyzialej i skrępowanej prawicową poprawnością polityczną Polsce budzi ostracyzm i negatywne emocje.
    W hiszpańskich czy portugalskich socialbarach takim własnie językiem prowadzi się dyskusje o polityce – pod zwisajacym na scianie czerwonym sztandarem z sierpem, młotem i portretem Lenina. Albo Che Guevary.

    Pzdro

  550. Do @Ewy-Joanny z Brissi
    ======================
    .
    Pani zwraca uwagę więcej niż ja, więc sie zapytam…
    Co ten Mad Monk tak podpadł ostatnio?
    Od poczatku co coś powiedział to się scyzoryk w kieszeni otwierał i nikomu to nie przeszkadzało ( u Lib, znaczy ).
    A tu nagle rzucili się na niego i szarpią za żywe mięso.
    Co prawda coś chlapnął nt. Delfina Karola, ale to jako powód to raczej humorystyczne…(?)
    .
    Coś musi być bardziej sosistego na rzeczy…
    Co o tym słychać w sferach zbliżonych do dobrze poinformowanych?
    Pozdr.

  551. Mag

    “Twoje nader pochlebne zdanie o “produkcjach” jg na blogach, a niepochlebne o tejocie zadziwia mnie.”

    To nieprawda.

    Mam wiele szacunku dla Tejota. Jest kompetentnym, mądrym komentatorem. Ma swoją wykrystalizowaną wizję polityki z którą się można niezgadzać ale należy uszanować.
    No i odpowada mi forma dyskusji, którą prowadzi.

    Oczywiście różnią nas zasadniczo poglądy polityczne stąd też czasem w jej ferworze dochodzi do wzajemnych spięć i “podszczypywania”. Ale nie zmienia to faktu, że dyskusje z Tejotem są intelektualną przyjemnością. Są inspirujące i kształcące.

    Podobnie jest z jg – silną osobowością o radykalnie lewicowych pogladach.
    Jego gniewne, agitacyjne komentarze utrzymane są jakby w duchu fraz Majakowskiego. Zresztą jg ma dar przekazywania tych emocji – ma poczucie rytmu. To się fajnie czyta.
    A ładunek ideologiczny tych fraz mnie nie razi choc mam bardziej umiarkowane poglądy.
    To jest jeden z wielu języków lewicy europejskiej czy nawet światowej, który tylko tutaj, w zapyzialej i skrępowanej prawicową poprawnością polityczną Polsce budzi ostracyzm i negatywne emocje.
    W hiszpańskich czy portugalskich socialbarach takim własnie językiem prowadzi się dyskusje o polityce – pod zwisajacym na scianie czerwonym sztandarem z sierpem, młotem i portretem Lenina. Albo Che Guevary.

    Pzdro

  552. Georges53

    To ciekawa historia z kosztującą wiele milionów niespodziewaną „utratą kaloryczności gazu” w podziemnych zbiornikach.

    Tym bardziej, że (za GW):

    „PGNiG postanowiło też o 68 mln zł obniżyć wartość swoich zapasów gazu. Koncern tłumaczy to m.in. „utratą kaloryczności gazu” w swoim największym podziemnym magazynie w Wierzchowicach.

    Poprosiliśmy PGNiG o wyjaśnienie, dlaczego zdaniem koncernu gaz przechowywany w magazynie stworzony w byłych złożach gazu stracił kaloryczność i kto to ocenił. Jednak koncern nie odpowiedział nam, tłumacząc, że w czasie po opublikowaniu komunikatu nie byli już osiągalni pracownicy kompetentni w tej sprawie.

    W swoim komunikacie PGNiG nie wyjaśniło, czy zamierza przyznawać rabaty odbiorcom gazu, który utracił kaloryczność. A od zeszłego roku ceny gazu sprzedawanego przez PGNiG zależą właśnie od jego kaloryczności.”

    Cały tekst: http://wyborcza.biz/Gieldy/1,114507,17366300,PGNiG_wyparowaly_kalorie_z_gazu.html#ixzz3QxmTuPjc

    Pzdro

  553. W Monachium rozpoczyna się dzisiaj coroczna konferencja bezpieczeństwa, którą odwiedzi wielu ważnych gości, także Ławrow. Główne tematy to konflikt w Ukrainie i Islamskie Państwo.
    Dzisiejsza wizyta Merkel i Hollande jest ostatnią szansą na to aby odwrócić zły bieg historii. Jeśli w Moskwie nie dojdzie do jakiegoś porozumienia , zachód ostatecznie prawdopodobnie zdecyduje sie na dozbrojenie regularnej armii ukraińskiej i w ten sposób konflikt o brzydkie ukraińskie kaczątko, przerodzi się nieodwołalnie w konflikt Zachodu z putinowską Rosją.
    Francji i Niemcom należą sie honor i podziękowania za to, że mimo tylu niepowodzeń próbują dalej na dyplomatycznej drodze rozwiązać konflikt ukraiński.
    Niestety nie wierzę , że Moskwa takiego rozwiązania chce i że jest ono Putinowi na rękę. Błędna polityka gospodarcza Putina , jednostronne stawianie na zyski z eksportu surowców energetycznych , pogrąży Rosję w tym roku prawdopodobnie w 5,5% recesji . Za tą recesję musi ktoś być odpowiedzialny. Porozumienie z Zachodem zmusiłoby Putina do przejęcia tej odpowiedzialności i pozbawiłoby kozła ofiarnego. Putin dla zachowania i umocnienia swojej wewnętrznej władzy , będzie podsycał konflikt z Zachodem. A to wszystko odbędzie się na grzbiecie biednych Ukraińców , którzy już teraz gówno mają.
    Rosja, która oczywiście jest o wiele słabsza od CCCP , nie ma źadnej szansy na zwycięskie wyjście z tego konfliktu, ale jest mocarstwem atomowym.
    Teraz chodzi tylko o to czy Putin jest autyztą , a my możemy tylko się modlić o cud , tym razem w Moskwie.

  554. „Podobnie jest z jg – silną osobowością o radykalnie lewicowych pogladach.
    Jego gniewne, agitacyjne komentarze utrzymane są jakby w duchu fraz Majakowskiego. Zresztą jg ma dar przekazywania tych emocji – ma poczucie rytmu. To się fajnie czyta.
    A ładunek ideologiczny tych fraz mnie nie razi choc mam bardziej umiarkowane poglądy.
    To jest jeden z wielu języków lewicy europejskiej czy nawet światowej, który tylko tutaj, w zapyzialej i skrępowanej prawicową poprawnością polityczną Polsce budzi ostracyzm i negatywne emocje.
    W hiszpańskich czy portugalskich socialbarach takim własnie językiem prowadzi się dyskusje o polityce – pod zwisajacym na scianie czerwonym sztandarem z sierpem, młotem i portretem Lenina. Albo Che Guevary.”

    Gdybym chcial to skomentowac uzywajac odpowiedniej frazy napewno szybko zgubil bym rytm i nie mam pod reka odp portretu ale czytalo by sie fajnie .
    Krociutka tylko ale w miare rytmiczna majakowska i w miare port . fraza
    Yfi karaliu

  555. Dla mnie jg nie reprezentuje lewicowy romantyzm zachodnioeuropejskiej lewicy, która nigdy nie zaznała doświadczenia realnego socjalizmu.
    Dla mnie jg nawet nie był lewicowy. On był poprostu wiecznie wczorajszym , konserwatywnym wielbicielem CCCP, który po jego upadku , całą swoją miłość przelał na nanajbardziej reakcyjny reżim w Europie i jego przywódcę Putina.
    Co w tym miałobyby być lewicowe tego nie wiem ?

  556. Bywalec 2

    „On był poprostu wiecznie wczorajszym , konserwatywnym wielbicielem CCCP, który po jego upadku , całą swoją miłość przelał na najbardziej reakcyjny reżim w Europie i jego przywódcę Putina.”

    To uproszczona ocena. W moim przekonaniu idealizowanie Rosji (wczesniej Związku Sowieckiego) przez jg wynika z tego, że uznaje on za najbardziej żarłoczny, agresywny i niesprawiedliwy imperializm amerykański. Rosja w jego pojęciu jest jedyną zaporą dla przed tym imperializmem. Stąd ta jej gloryfikacja.

    Natomiast co do jednostronności komentarzy jg (prorosyjskość) …

    To nieprawda. Jg wiele miejsca poswiecał np problemom związanym z oceną PRL, z wyzyskiem, niesprawiedliwością czyli kluczowym dla lewicy tematom. To wszystko jest w archiwum blogu.
    To że od roku problematyka rosyjska dominowała w jego komentarzach wynika tylko i wyłącznie z sytuacji politycznej.

    Pzdro

  557. Bywalec 2

    Jeszcze jedna uwaga.

    „lewicowy romantyzm zachodnioeuropejskiej lewicy, która nigdy nie zaznała doświadczenia realnego socjalizmu.”

    Zapominasz, że kilka krajów europejskich zaznało dyktatur prawicowych. W tym szczególnie boleśnie tamtejsza lewica.

    Chocby Hiszpania trwającej 40 lat dyktatury Franco czy Grecja na której psy wieszasz dyktatury „czarnych pułkowników”.

    Warto to brać pod uwagę gdy się zaczyna pisać o „romantyźmie”

    Pzdro

  558. Kartka
    Co to jest archiwum blogowe i jakie jest do niego dojście?
    Przeciwstawianie jednej dyktatury drugiej i jednego systemu zniewolenia drugiemu, to nie moje hobby.
    Jeszcze raz, abyśmy się dobrze zrozumieli. Chodziło mi o to , że część , raczej niewielka część europejskiej lewicy, ma wyidealizowany obraz realnego socjalizmu, bo został jej on oszczędzony. Myśmy wszyscy go doznali i wiemy jaki często był kołtuński i zacofany i to nie tylko obyczajowo.
    Mimo, że nie zaznałem wątpliwej przyjemności faszystowskich dyktatur Franco, albo czarnych pułkowników, nie jestem ich obrońcą.
    Co do Greków, to wierz mi że znam ten kraj o wiele lepiej jak ty. Jego historię , przynajmniej tą współczesną , ale także teraźniejszość. Znam ją nie tylko z doniesień prasowych, ale także z regularnych odwiedzin , oraz przyjaźni z Grekami , ktorych poznałem w Niemczech i ktorzy w wieku emerytalnym zdecydowali się powrócić do swojej ojczyzny. Gdybym zaczął powtarzać ich opinię o porządkach w ich ojczyźnie , to napewno nie skończyłoby się na wieszaniu psów, ale niechybnie wylądowałbym w kącie rasistów, do których tak chętnie chcesz mnie zakwalifikować.
    Powracając do archiwum blogowego, to pytam o nie, bo zupełnie inaczej mam w pamięci twórczość błogową jg jak ty.
    Dla mnie nie wybaczył on nigdy zachodowi tego, że „jego socjalizm” mu uległ i na tej podstawie z nienawiści , w myśl zasady wróg mojego wroga jest moim przyjacielem , rozwinął swój kult Putina.
    Ale czy nienwaiść do zachodu starczy jako miernik lewicowości ?

  559. Wyjatkowo romantyczny typowo portugalski ( niestety nie widac sztandaru i tym bardziej portretu w srodku ) sila klimatu rytmiczny socjalbar
    http://www.msn.com/en-ca/travel/news/oymyakon-russia-the-coldest-place-on-earth/ar-AA8zAW4?ocid=iehp

  560. Blog – nawet cenzurowany – jest otwartą formą piśmiennictwa dającą ujście emocjom – najczęściej wściekle tłumionym w bezpośrednim osobowym kontakcie.

    Zatem liczba jednostkowych publikacji, ich treść i ich rytm nie przypomina jarmarków z definicji dorocznych ani też targowisk nieustannych ożywianych przekonaniem, że klikanie w OPUBLIKUJ jest gratis.

    Większość komentarzy na blogach Polityki jakie obserwowałem przez kilka lat zaglądania w te rejony jest stworzona przez osoby nie mającego codziennego obowiązku pracy zarobkowej, natomiast mających przymus ekspresji malowany na kolory różnych misjii.

    I większość z komentatorek i komentatorów to są osoby na tyle leniwe, że zbyt dużym trudem jest dla nich przewijanie komentarzy opatrzonych wrogim podpisem.

    Tym leniwym wyszedł naprzeciw Jan Hartman zwijając wiele komentarzy rozwijanych kliknięciem w logo męskiego WC.

    Niektórych – na przykład: @Lewego – przy życiu blogowym utrzymuje nadczynność śledziony wynikająca ze wzmożonej chłonności tkanek obcych.

    Można odnieść wrażenie, że mnogość komentarzy jest także owocem umów cywilnych – nazywanych tu słusznie śmieciowymi – wynagradzanych za podnoszenie klikalności.

    Tymczasem, osoba zdystansowana może odnieść wrażenie, że najważniejszymi twórcami polskiej polityki są: bezkrawatowy autor kryminałów i jego pies łańcuchowy prokurator oraz prezydent miasta i jego spowiednik Mateusz.

    Reszta jest niewinna i nadzwyczaj ostrożna w kształtowaniu przyszłości swoich dzieci, więc nie ma potrzeby wydawania aż tak dużych sum na opatrzność.

    Natomiast niewątpliwie NIEtrudno spotkać w tutejszych komentarzach pogorszenie się gustu mężczyzn w sprawie urody kobiet i stwierdzić powstrzymywanie się od poszukiwań odpowiedzi na pytanie: Dlaczego ogórek nie śpiewa?

    Sprawa jest według mnie banalna:
    Millerowi pomyliła się cukinia z ogórkiem.

    A cukinia to w lutym tylko w Almie, bo na Biedronkę za droga.

    Dla @Jasnego Gwinta jeszcze osiągalna, ale ogórkowate nie leczą go z niewiedzy, że zielonym do góry

    I ten i inne kabaczki przewijam, bo mnie Franek jeszcze nie okradł.

    A upraw hydroponicznych się nie boję bo potrafię wydostać się z basenu.

    Przewiduję, że zarządcy warszawskich cmentarzy będą od rodziny zmarłego żądali okazania biletów z pewnego wilanowskiego muzem.

  561. Bywalec 2
    Podzielam twoje uwagi na temat jg. W pewnym sensie nawet mu współczuję, bo jest ofiarą własnych złudzeń, jak wielu ludzi z jego pokolenia, którzy pozostali jakoś tam wierni tamtym fantazmatom, wbrew faktom i tzw. sprawiedliwości dziejów, która jednak skazała porządek pojałtański na fiasko, głownie ze względów ekonomicznych.
    Jak każdy etap, i tamten miał swoje sukcesy w powojennej Polsce. Odbudowa kraju ze zniszczeń, zdobycze socjalne, utemperowanie kk, który nie był przesadnie szykanowany, o nie! (były inwigilacje i kilka „wypadków przy pracy”, mówiąc cynicznie, lecz inwiligowane było w ogóle społeczeństwo, bo taki mieliśmy ustrój przez 40 lat z hakiem, że prawie każdy miał swoją „teczkę”), ale kler znał przynajmniej swoje miejsce w szeregu. I np. za tym bardzo dziś tęsknię.
    Dzisiejsze niedogodności, lęki i zagrożenia są po prostu inne. Może jeszcze nie do końca rozpoznane, a na pewno nieoswojone.
    JG, jak na zaawansowanego wiekowo inteligenta, z dużym bagażem doświadczeń, reaguje niczym nieopierzony kogucik, który wskoczył na dach i hałaśliwie obwieszcza, że jutro będzie koniec świata.
    Bo jemu się ten świat za cholerę nie podoba.

css.php