Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

6.11.2015
piątek

Mister Twister

6 listopada 2015, piątek,

Powołaniu nowego rządu towarzyszy gorączka porodowa, zarówno w obozie zwycięskim (targi zwane „rozmowami, negocjacjami, ustaleniami” trwają już dość długo, co by wskazywało, że żarłoczność i nienasycenie są duże), jak i po stronie mediów.

Widok dziennikarzy dzień w dzień, od świtu do nocy, w bramie, na ulicy, na korytarzu, polujących, czyhających choćby na jedno spojrzenie, na półsłówka Gowina, Szydło czy Błaszczaka, każe ubolewać nad losem koleżanek i kolegów z branży dziennikarskiej.

Jak to w wolnym kraju, komentarze na giełdzie są rozmaite, czasami wręcz sprzeczne. Jedni mówią, że to bez znaczenia, kto będzie ministrem, bo i tak polityk jest jeden i jedna będzie polityka – polityka prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Inni są zdania, że czas robi swoje, zajmowane stanowiska, choć z nadania prezesa – a więc prezydenta, premiera, ministra – zmieniają ludzi, dziś marionetki i kukiełki stopniowo mogą nabierać życia, dlatego nie jest bez znaczenia, czy np. ministrem sprawiedliwości zostanie Małgorzata Wassermann, Zbigniew Ziobro czy Janusz Wojciechowski. Żadna z tych kandydatur mi nie odpowiada, ale jedną z nich uważam za ciut mniej groźną.

Weźmy inny przykład. Od dłuższego czasu jedną z kandydatur na ministra spraw zagranicznych jest Witold Waszczykowski – nobliwy pan z wąsikiem, były dyplomata, usunięty z MSZ przez ówczesnego ministra, Radka Sikorskiego. O ile pamiętam, wedle ministra w delikatnych negocjacjach z USA W.W. zajmował stanowisko bliższe USA niż Polsce. Przedtem W.W. pracował w Brukseli i w Teheranie. Na temat okoliczności jego odwołania z tamtych placówek krąży wiele domysłów, które – mam nadzieję – kiedyś jakiś biograf śledczy ujawni.

Na razie zajrzyjmy do wywiadu, jakiego W.W. udzielił „Rzepie” (3 XI). „Nasza dyplomacja musi wreszcie zacząć realizować polskie interesy narodowe, polskie interesy bezpieczeństwa…” – mówi były ambasador i wiceminister. „Wreszcie zacząć” – czy to znaczy, że kiedy W.W. zajmował wysokie stanowiska w ministerstwie, realizował obce interesy? I że dotychczas nikt ich nie realizował, a Polska znalazła się w NATO i w Unii mimo woli?

Stanowisko Sikorskiego, który szukał zbliżenia z Niemcami oraz namawiał ich do aktywności, W.W. nazywa „ABERRACJĄ”. Zapytany o to, że kraje wyszehradzkie zerkają ku Rosji, podobnie jak Francja i Niemcy, W.W. ma łatwą receptę: „Jeśli ktoś im zaproponuje solidarną politykę, na pewno z tego zrezygnują”.

Jaka to miałaby być „solidarna polityka”, czym przelicytować Putina – tego W.W. nie wyjaśnia, a dziennikarz nie dopytuje.

Następują więc dalsze rewelacje: będziemy współpracować z tym, kto okaże się bardziej wrażliwy na zagrożenie dla naszego regionu. Niestety, nasi sąsiedzi, Niemcy, wykazują małą wrażliwość w tej sprawie, ważniejsze dla ich są interesy gospodarcze z Rosją. „To jest bolesne”. W.W. ubolewa też, że Niemcy wpuściły setki tysięcy uchodźców, „a przecież po wejściu Polski do Unii musieliśmy czekać 7 lat, zanim Polacy mogli pracować nad Odrą. NIECH WIĘC DZIŚ NIE UCZĄ NAS SOLIDARNOŚCI”. Minister zapomina, że setki tysięcy Polaków pracowały w Niemczech od 1991 r., kiedy zniesiono wizy, najpierw na czarno, a potem legalnie.

A więc z Niemcami źle. Więc może przydałoby się zbliżenie z Rosją? Po atakach na Gruzję, Ukrainę i Syrię – nie ma o czym mówić, rozwiewa złudzenia W.W. „Klucz (do zmiany relacji) jest więc w Moskwie i nie widzę dziś możliwości podjęcia przez nas inicjatywy w tej sprawie”.

Krótko mówiąc, Witold Waszczykowski mówi nie, nie i nie. Miejmy nadzieję, że robi to celowo, pod Jarosława Kaczyńskiego, w trakcie rywalizacji o stanowisko ministra. Gdyby (co nie daj Boże!) jednak został ministrem lub przynajmniej „wice”, to polska dyplomacja będzie znała jeszcze inne słowa, nie tylko „nie”.

W samym końcu rozmowy red. Bielecki z „Rz.” pyta o los ambasadorów mianowanych przez PO. Odpowiedź jest równie elegancka jak wszystko, co mówi W.W.: „Żadne stanowisko ambasadorskie nie jest stanowiskiem pracy chronionej. To są misje wysokiego zaufania. Jest oczywiste, że każdy nowy rząd dopasowuje ludzi, a także struktury, w których oni działają, do swoich potrzeb. Tu nie będzie żadnych świętych krów” – wygraża z wdziękiem mister Twister – były minister. A przecież oprócz własnych potrzeb i wysokiego zaufania, które są konieczne, istnieje coś takiego jak dyplomaci zawodowi, profesjonalizm bez względu na barwy partyjne, służba cywilna, praca dla Polski, a nie tylko święte krowy.

W sumie ten jeden wywiad wystarczy żeby minister Waszczykowski usłyszał jedno krótkie „panu już dziękujemy”.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 309

Dodaj komentarz »
  1. Panie Danielu czekają nas lata wielkiej smuty i wstydu, proszę się na to przygotować. Te „tańce”, a raczej harce wygłodniałych wilków, przed uformowaniem nowego rządu to jest dopiero preludium. Za 4 lata Polska już będzie innym krajem i wiele czasu upłynie zanim staniemy znów, jako tako, na własnych nogach. Ot, tacy są nasi rodacy, tak wybrali i co my możemy? Jedynym plusem jest, choć marne to pocieszenie, że tematów do pisania panu na pewno nie zabraknie..

  2. Mnie jedna sprawa zainteresowała w tworzonym gabinecie.

    Mianowicie to, że prezes kieruje do niego najcenniejsze (oczywiście w swoim przekonaniu) aktywa kadrowe – Ziobro, Waszczykowski, Maciarewicz…. .
    To jest o tyle zaskakujące, że ten rząd się przecież wypali w okresie roku do półtora. Trzeba go będzie wymieniić na nowy, jezcze nie zgrany.
    To kim prezes te najcenniejsze aktywa będzie wymieniał? Na kogo ich zastąpi?

    To zaskakująca strategia bo zwykle asy w rękawie trzyma się na ostateczną rozgrywkę.

    A może prezes celowo chce się ich szybko pozbyć i dlatego wysyła ich na pierwszą linię frontu?

    Jak nie przymierzając karną kompanię.

  3. Ciekawe czy sprawdzi się mój najczarniejszy sen:
    -Waszczykowski w MSZ
    -Macierewicz w MON

    W takiej konfiguracji destrukcja będzie monumentalna, jak mówił Kononowicz „niczego nie będzie”…….

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. jeszcze jeden powód na to by Polska pozostawała pod zaborami. Ostatni raz mieliśmy prawdziwą politykę zagraniczną za Zygmunta Starego.

  6. Oczekuje po nominacjach komentarza (natemat wyznaczonych osob DO ZMIANY) – pana Andrzeja Falicza ,który od miesiecy zapowiadal tu na blogu pojawienie sie wybitnych ludzi PiS .
    ps.
    Sąsiad przekazał mi do przeczytania GW a tam lista posłów okregu Szczecińskiego – nie komentuje ,choć przewaga intelektualna (znam od lat te osoby ) po stronie PO nad PiSem jest bardzo wyraźna ,Bardzo.

  7. Takch Dyzmów zarzyczył sobie lud, przy obojętnej postawie tych, co to mają w d…, nie chodzą na wybory, a więc zawsze mają rację (przynajmniej tak uważają). Masz Polsko to, czego chciałaś ! Waszczykowski, Macierewicz, Ziobro, Gowin. WIEDZIAŁY GAŁY NA KOGO GŁOSOWAŁY !, a więc taraz buzia w ciup, ruki pa szwam, zęby w tynk i czekać do następnych wyborów. Cztery lata szybko zlecą.

    A może nie cztery tylko osiem ? Dwanaście ?

    W każdym razie wy, Panowie i Panie dziennikarze z tzw. mediów opiniotwórczych mieliście swoje prawie 10 lat na pokazanie, jaki naprawdę macie wpływ na to, co działo się w Polsce i jak silna rzeczywiście jest ta wasza czwarta władza. Okazało się, że pogardzany Wprost maił większy wpływ, niż koronowane głowy polskiego dziennikarstwa. Teraz jęczycie i obgryzacie paznokcie z nerwów i z frustracji ? Dziwujecie się, że Waszczykowski to, a Macierewicz tamto ? Too bad. Sami do tego się przyczyniliście.

  8. Mam nadzieję że któryś z tych PiSowskich pomazańców, jak już się zdecydują który, nie wyjdzie na mównicę w EU/NATO/Radzie/Parlamencie niepotrzebne skreślić i nie zacznie walić w nią butem wykrzykując to „nie nie nie”

  9. pomimo nowego wpisu gospodarza wrócę do sprawy wyznaczenia przez prezydenta na 12 lutego posiedzenia sejmu, kolidującej ze szczytem Unii.
    Jestem laikiem w sprawie konstytucyjnych zawiłości dotyczących odwoływania i powoływania nowego rządu , ale jedno jest dla mnie (i penie nie tylko dla mnie) teraz 100% pewne , Prezydent się nie pomylił , a celowo wyznaczył właśnie ten termin. Gdyby się pomylił do 12 jeszcze było i jest sporo czasu by decyzje zmienić i wybrać dogodny dzień po szczycie. Nie widzę i sądzę że nikt mnie nie wykaże że są jakieś przeciwwskazania i problemy. Zmiana terminu wydaje się najprostszym rozwiązaniem i jeżeli tego się nie robi to wiadomo że jest to działanie celowe.
    Dywagacje, że Kopacz mogła by pójść Prezydentowi na rękę i złożyć pisemną dymisję, a samo pojechać na szczyt są śmieszne, tak jak i idiotyzmy mówione do dziennikarzy o złośliwości Tuska (on na dodatek wcześniej szczyt zapowiedział niż Duda ogłosił posiedzenie sejmu). Tak samo śmieszne i niedorzeczne jest mówienie że Polskę może na szczycie reprezentować jakiś inny kraj (że też takie głupoty politykom przychodzą głowy)
    Właśnie to działanie pokazuje, że Duda nie tak sobie mówił, że będzie się wzorował na LK. Duda już nawet go przebił. To że gra dla PiS jest już 100% oczywiste.
    Czyli powtórka z rozrywki (2005)

  10. Ale skoro temat uchodźców jest tak ważny i rząd się tak nim przejmuje, to dlaczego ignoruje dwa inne wydarzenia temu poświęcone? Przecież nic nie stoi na przeszkodzie, aby pani premier pojechała dzień wcześniej, 11 listopada, na inne ważne wydarzenie, czyli szczyt UE-Afryka. Tymczasem, jak dowiadujemy się w Brukseli, do dziś nie ma informacji, kto będzie Polskę reprezentował w tym dniu. A spotkanie zostało zapowiedziane w kwietniu. Nieco niższej rangi, ale może nawet ważniejsza, jest rada ministrów spraw wewnętrznych UE w najbliższy poniedziałek, gdzie może dojść do głosowania w sprawie rozdziału uchodźców. I znów nikt z Warszawy nie został zapowiedziany. W spotkaniu weźmie udział polski ambasador przy UE Marek Prawda. W przeciwieństwie do szczytów UE w radach ministerialnych ambasadorowie mogą brać udział, ale nie mogą głosować, a ich obecność nie jest liczona do kworum.
    http://www4.rp.pl/Polityka/151109542-Rzad-ignoruje-unijne-szczyty.html
    ============

    To ja juz nic nie rozumiem…..
    Odpuszczamy sobie hurtem, jak leci, międzynarodowe kontakty w istotnych sprawach?
    W imię wojny polsko- polskiej?

    Powaga naszego Państwa zaiste, wzrośnie niesamowicie….
    A jaki aplauz dla naszych posunięć to wzbudzi….

    Ps.
    Jeszcze kilka takich posunięć, a ten rząd będzie miał dość krótką perspektywę istnienia.

  11. Mister Twister … z bankierskich sfer

    W sprawach finansowych jest nie lepiej. Karuzela ministerialna się kręci, teorie wirują w powietrzu, jedna kłóci się z drugą. Np. to że banki przyśrubujemy podatkiem od aktywów, a jak nie od aktywów – bo to się nie sprawdza – to od obrotów, a jak nie od obrotów – bo giełda warszawska wygaśnie – to polonizacją, a jak nie polonizacją – bo pieniędzy skarb państwa na wykup nie ma, to … dziennikarze na szczęście nie dopytują, bo mogliby usłyszeć o nacjonalizacji banków i wtedy dopiera polski złoty PLN wysforowałby się daleko przed peruwiański sol i szwedzką korono w tempie spadku kursu wymiennego. Podobnie w temacie 500 złotych na dziecko, podnoszenia kwoty wolnej PIT, emerytur, kopalń i kopalin, edukacji. Aż nie chce się tego słuchać, bo pytanie się ciśnie do głowy – czy Polska to wytrzyma. POLSKA W RUINIE – to była obietnica, nie diagnoza.

    Naczelnik Państwa ma talent w selekcji personelu do rządzenia jego państwem. Przeczołganie Beaty Szydło, nie wiadomo po co było, ale najważniejszy tego skutek zapadnie głęboko w pamięci historii politycznej Polski, że u prezesa ministrem czy premierem nie warto być. Selekcja negatywna, można powtórzyć hasło oddające sytuację tworzenia rządu PiS mówiącą, że PO to PiS-light, very light.

  12. NeferNefer
    6 listopada o godz. 16:31

    Podejrzewasz pana Waszczykowskiego- „nie zabijajcie nas” o taką odwagę?
    Do tego trzeba by mieć coyones a nie zajęczą duszę.

    Jak czytam, pan Sikorski zostaje wykładowcą.
    Na Harvardzie…….
    Ma możnych przyjaciół, trzeba przyznać.
    Od dawna…..

  13. zazdroszcze Redaktorowi wywazonych i eleganckich opinii. ja az sie boje pisac bo mnie zaraz szlag trafia kiedy pomysle sobie, ze W.W. pojdzie w swiat reprezentowac Polske. A jak sobiue jeszcze przypomne Gowina, Ziobre, Blaszczaka i pare innych typow to mnie nie tylko krew zalewa ale i zal za serce chwyta ze 25 lat po odzyskaniu wolnosci jedyni ludzie w Polskiej polityce, ktorzy zachowuja twarz i autorytet to dawni PZPR-owcy. kwasniewski, Cimoszewicz, Borowski i Belka. To po co ja, w 1981, kamieniami rzucalem w ZOMO i bezpieke ja sie pytam? To nie lepiej bylo sie wtedy dogadac z PZPR-em i dzisiaj, byc moze, nie byloby tego calego balaganu i wstydu

  14. Waszczykowski scedował kwestię ewentualnej reprezentacji Polski na jednego z partnerów zanikającej Grupy Wyszehradzkiej. Może tego, który łamiąc sankcje, składa wizyty w Moskwie? Czy tego, który u siebie przyjmuje prezydenta Putina?

    Incydent jest dowodem na to, że odchodzimy od dyplomacji jako sztuki unikania konfliktów. Ze zrywamy ciągłość polityki zagranicznej w kwestiach strategicznych. I że ci, którzy jeszcze nie zaczęli rządzić, już uderzają w całość Unii. Minister Ławrow zaciera ręce.

    Incydent nazwałbym szczytem bezczelności, gdyby nie brała w nim udziału Dama. Aliści warto o tym mówić zawczasu, bo widać jak na dłoni, kto nami będzie rządził.
    http://studioopinii.pl/krzysztof-mroziewicz-nieformalny-szczyt-wszystkiego/
    ==========

    Też dziennikarz- dyplomata.
    I jego zdanie.

    Wydźwięk taki jak to słynne o dyplomatołkach…..

  15. Jest to zadziwiające, żeby nie powiedzieć – alarmujące

    Każdy dobry sygnał z gospodarki amerykańkiej, wzrost zatrudnienia, spadek bezrobocia, poprawa bilansu płatniczego – wszystkie przekładają się na umocnienie amerykanskiego dolara.

    W Polsce na odwrót. Prognozuje się w 2016 roku najwyższy wzrost PKB wśród krajów UE i OECD: Polska 3,5%, USA 2,6, strefa euro 1,7, Czechy, Węgry i Słowacja 2,8, Estonia 3,5 (=), Szwecja 2,7, Irlandia 3,2 …; bezrobocie spada do najniższego poziomu od 20 lat, bilans handlowy na coraz większym plusie. A złoty polski dołuje, do dolara stracił ponad 7 procent wartości w pół miesiąca, do euro ponad 5 procent w pół roku. Dlaczego?

    To populizm rozsadza podgryza dobre sygnały z gospodarki, demoluje wszelkie dobre notowania. Gdyby chociaż udało się go jakoś skanalizować, uporządkować, dopasować do tego co już jest, odrzucić durne i księżycowe pomysły, to byłby niewątpliwy pożytek. Ale kto to ma zrobić? Etnograf Szydło sterowana przez Naczelnika Państwa na tylnym siedzeniu? Czy „jej” ministrowie od gospodarki? Rozumiem, że teraz jest giełda nazwisk i rzucanych pomysłów. Ale czy ktoś po rozstrzygnięciu nad tym zapanuje. Czy nastanie spokój po nominacjach i się naradzą, co dalej z tymi „gotowymi ustawami i planami”, do których na razie brakuje analiz wpływu budżetowego.

    Nad wszystkim góruje zapewnienie: „Nie wierzcie państwo, że nie ma na to pieniędzy, to bzdury”.

    A jak jest na giełdzie politycznych notowań Polski? Jeśli Waszczykowski zostanie – tfu, tfu – ministrem SZ, to one ruszą w górę? Nie łudźcie się wyborcy PiS, że od tupnięcia pana Waszczykowskiego ludu Europy padną na kolana, a Stany Zjednoczone ukłonią się w pasie.

  16. Rośnie we mnie niesmak powodowany kolejnymi wynurzeniami działaczy PiS-u. Uderza w nich brak rozeznania w świecie, niedouczenie, a równocześnie buta i chęć rewanżu. Chęć służenia Polsce jest gdzieś daleko na szarym końcu, jeśli w ogóle jest. Waszczykowski, Macierewicz, Błaszczak, sam Kaczyński, to najbardziej odrażające przykłady. Kuriozalne jest twierdzenie Szydło, że „będzie to wspaniały rząd”. Tylko czyj, bo na pewno nie Beaty Szydło.

  17. Pilzner
    6 listopada o godz. 17:24

    Polska gospodarka, waluta, pozycja, jest MARGINALNA.
    Stąd takie wahania kursu.
    Wpływ na jego ustalenie maja interesy zewnętrznych graczy.
    Swego czasu nawet Goldman przyznał się do manipulowania kursem złotego.
    Ładny opis tych fluktuacji znajdziesz tu:

    Rubin
    2015-11-06 14:33

    fourmatkalisz
    Dobrze kombinujesz, nawet bardzo dobrze tylko badasz sprawę w bardzo wąskim zakresie co sprawia, że te kombinacje są nietrafione.
    Już wyjaśniam. Połowa 2004 roku to wejście PL do UE. W tymże roku bezrobocie w PL wynosi 20%, euro kosztuje prawie 4,90 zł.
    Nagle wchodzimy do UE, a co za tym idzie nasza słabiutka złotówka zaczyna opierać się na euro – tzn. jest wymiana poprzez:
    dopłaty unijne czyli wymienianie masę euro na złotówki dzięki czemu złotówka zaczyna być ceniona, zniesienie granic i wyjazdy do pracy
    czyli zarabianie euro i wymiana w kraju na złotówkę, biznes zagraniczny nie ma ceł, granic to wchodzi drzwiami i oknami czyli przywozi
    euro i wymienia na złotówki i kupuje huty, fabryki, cementownie – stawia nowe zakłady, produkcję, kupuje nieruchomości itd.

    Co to wszystko oznacza. Ano to, że złotówka staje się walutą częściowo powiązaną z euro, bezrobocie spada z 20% w 2004 do 9% w 2008r.
    Euro w tym samym czasie spada z 4,90 do 3,20 zł. Dlaczego ? Tak jak napisałem – jeśli zagranica chce coś robić w Polsce musi mieć złotówkę
    skoro jest popyt na zł to jego cena wzrasta – a euro spada. Ludzie pracują w Niemczech, Francji – też potrzebują złotówki za euro w kraju itd.

    2007 r. Spadki na giełdach, jakieś problemy gdzieś zza oceanu itd. To nikogo nie obchodzi. Tendencja się utrzymuje. Dopłaty dalej są, ludzie
    w Niemczech dalej pracują, bezrobocie dalej spada, inwestorzy z zachodu dalej inwestują. Jakieś Fredie Mac czy Fannie Mae – a co to jest ?
    PLN dalej jest poszukiwany. Jednak Ci co wiedzą więcej z giełdy już zaczynają zawijać. Ale gospodarka pędzi dalej. Korekty na parkietach, to normalne.

    Tymczasem w połowie 2008 zaczyna być już jasne, że to nie tylko jakaś nawet głęboka korekta. To może zachwiać całymi rynkami, gospodarkami.
    Do gry wchodzi główny rozdający – STRACH. Złotówki już nikt nie poszukuje. Każdy chce się pozbyć. Banki nie dają kredytów, gospodarki mogą
    się wywalić. Wtedy wzrośnie bezrobocie – w Niemczech też. Dla Polaków braknie pracy – euro nie zarobią – nie wymienią. Jak wszystko się pogłębi,
    UE ma problemy, może zawiesi dopłaty. Niemcy mniej zamówią u podwykonawców w PL itd. Inwestorzy, biznes wstrzymuje inwestycje.

    Każdy myśli co z nami będzie. Pada Lehmann. Apogeum paniki. Następni na bankructwo czekają w kolejce. Dolara i euro znają na świecie, kraje mają
    rezerwy. A PLN ? Kogo na świecie obchodzi ? Komu jest potrzebny ? Na rynku jeden kierunek. Sprzedać PLN.
    To że „kryzys trwał od połowy 2007” roku to wiemy TERAZ. Z perspektywy czasu WTEDY jeszcze tego nie wiedzieliśmy.
    Tymczasem złotówka z 3,20 za euro wali na 5 zł. Jednak nie zdąża tam dotrzeć. Po setkach spotkań nadzwyczajnych, dziesiątkach szczytów,
    po zapowiedziach „niestandardowych” rozwiązań itd. rajd kończy się na 4,65 za euro. Sytuacja zaczyna się stabilizować …
    ================

    Co do pozycji dolara….
    Spadek wolumenu obrotów światowych i seria plajt w przemyśle naftowym, wykończą go.
    Odchodzenie od rozliczeń w tej walucie a więc i zapotrzebowanie- maleje wraz ze znaczeniem.
    Chyba że wojna…..

  18. maciek.g

    Skoro już wracasz do szczytu … .

    Piszesz: „Dywagacje, że Kopacz mogła by pójść Prezydentowi na rękę i złożyć pisemną dymisję, a samo pojechać na szczyt są śmieszne,”

    Chciałbym spytać dlaczego uważasz wyjazd premiery Kopacz i jej pisemną dymisją za „śmieszne”?

    Czy dla ciebie ważniejsze jest by premiera Kopacz nie „szła prezydentowi na rękę” czy uczestnictwo władz RP w szczycie?

    Ps. Zastrzegam, że uważam iż na szczycie powinien być prezydent lub premier bez względu na sytuację polityczną w kraju.

  19. Męskośc zanika.
    W rozumieniu „menszczyzny”,który staje jak ma stawac i nie szuka wykrętów.
    I przyjmuje jak nie stanie wyrok z pokorą.
    Te tędy i owędy ,że 12 nie wiadomo kto a 11 wiadomo kto ale nie wiadomo jak .
    Obrzydliwośc.
    Żakowski udzielił audiencji w TOK.FM vce od Zdrofia odpowiedzialnemu za przwalenia setek milionów,które trzeba będzie UE zwrócic za SI poronione niestety i jak zwykle.
    Teraz męszowi opatrznosciowemu PO ,byc mosze na zaślepkę,puki prawdziwy mąsz opatrznościowy się nie ujawni jako menszczyzna.
    Paniom Ewie Kopacz i Małgorzacie Kidawie Błońskiej pragnę przekazac tzw wyrazy najwyzszego uznania .
    Jestem z Wami .

  20. Miejsce Polski jest przy Rosji.
    Po ostatnich wyborach Polsce bliżej do Rosji jak do UE. Obyczajowo homofobiczne polskie społeczeństwo , broniące się przed genderem, w koalicji z Rosją o wiele lepiej mogłoby bronić swoich wartości, jak może to czynić w libertyńskiej i zdegenerowanej obyczajowo Europie.
    Rosyjski system polityczny, tak zwana sterowana demokracja, której unijną delegaturą jest illiberalna demokracja na Węgrzech, jest coraz bliższa sercu Polaków, zawiedzionych skutkami rządów liberalnej demokracji. Polskę łączą nie tylko wspólna tradycja polityczna z Rosją, ale także przynależność do grupy narodów słowiańskich.
    Grupa Wyszohradzka coraz bardziej zbliża się do Rosji. Niemcy prowadzą znakomite interesy z Rosją ponad głowami Polaków. Tylko Polska stoi z boku. Polska stojąca na czele Grupy Wyszehradzkiej i wyprowadzająca tą grupę , wzmocnioną może jeszcze o Bułgarię i Rumunię, z europejskiej niewoli, miałaby całkiem inny międzynarodowy ciężar gatunkowy. Aż strach się bać . Wszystko byłoby możliwe. Odbudowa Polski Jagiellońskiej przestałaby być marzeniem i stałaby się całkiem realistyczną opcją. Nadzieje wielu pokoleń Polaków, na Polskę od morza do morza , stałyby się rzeczywistością.

  21. Kulczyk: „Obojętnie. Co za różnica. Obojętnie. Najlepiej bym zrobił to z Niemcami, rozumiesz. Deutsche Bank by to sfinansował. Ja z nimi robiłem takie umowy. Mianowicie…”

    Sikorski: „Naprawdę byś napełniał ruskim gazem, tylko albo z Rosji albo z Niemiec”.

    Kulczyk: „Obojętnie skąd on popłynie, bo to się robi… I słuchaj, teraz tak – to byłaby rezerwa europejska. Trzeba nadać temu charakter europejski”.

    Biznesmen tłumaczył również byłemu marszałkowi Sejmu, jak polski rząd może wykorzystać politycznie jego biznes, jednocześnie rezygnując z budowy elektrowni atomowej w Polsce.

    Kulczyk: „Znaczy tak – jak już my włączymy ten system – słuchaj, to jest moim zdaniem politycznie macie do rozegrania fenomenalną rzecz. Bo wtedy mówimy tak – ich system mamy podłączony wyjściowo, a elektrownie atomowe normalnie funkcjonują, są zielone…”

    RS: „My wtedy nie musimy naszych budować”.

    JK: „Nie musimy budować, a dwa…”

    RS: „Kupę kasy…”
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,gospodarka?zobacz/kolejne-nagrania-rozmowy-sikorski-kulczyk-rzad-jaceniuka-to-najlepsza-ekipa-jaka-ukraina-miala-posluchaj
    ===============

    BZZNSSS…….
    Ideologia jest dla maluczkich.
    Kasa dla tych na szczycie.

  22. Kto widział księcia Zygfryda poszukującego ukochanej Odetty

    …ten wie, że jezioro może być okrążone. Wyrazy uznania dla NeferNefer i Staruszka!

  23. W operacjach między bankami 1.00 $ = 4,12 zlotego
    Tak sie kończy zielona wyspa Platformy
    i zaproszenie uchodźców przez panią Merkel do UE.

  24. Embedding nie zadziałał więc może tak:
    https://www.youtube.com/watch?v=9cNQFB0TDfY

  25. „A kogo na świecie obchodzi PLN?”

    Kogoś właśnie mniej obchodzi – z powodu populistycznego kursu – i to odzwierciedla początek drogi spadkowej tej waluty. I to nie jest dobra zmiana, ani zmiana na dobre. Ani symptom dobrej zmiany to nie jest.

    „Na sczycie powinien być premier lub prezydent”

    Jeśli szczyt jest unijny to premier. Ale gdy w kraju jest przekazywanie władzy, premier nie ma już praktycznie władzy, to w wyjątkowym zastępstwie powinien polecieć prezydent.

    „W libertariańskiej i zdegenerowanej Europie …”

    Dodać należy, że wegetariańską Europa też jest. Ale Rosja jest na dobrej drodze do wegetarianizmu z uwagi na embargo (żywności do Rosji). Beda jeść szczaw (popijać zwykłą wodą, a nie Muszynianką) i w końcu wpadną w libertarianizm. Rosja wróci z Eurazji do Europy szybciej niż nam się wydaje. To nieuniknione. A PiS wyczywa trendy historyczne, społęczne i geopolityczne, polskie i europejskie.

  26. Muszę się przyznać, że często mam dosyć tej politycznej „nawalanki” w Polsce, (która najprawdopodobniej jeszcze się w najbliższym czasie nasili).
    Zamiast szukać jakichś wspólnych rozwiązań, dyskutować konstruktywnie, to obie strony zachowują się wobec siebie wrogo, przerzucając się argumentami. Z tego właściwie nic nie wynika, bo o ostatecznym rezultacie i tak zadecyduje siła struktury stworzonej przez rywalizujących ze sobą ludzi i jej „zamocowanie” w społeczeństwie.

    PS. Tym, którzy chcą odpocząć nieco od współczesności i przypomnieć sobie, jaka była nasza polska droga do niej, polecam wywiady jakie przeprowadziłem wkrótce po tzw. transformacji ze znanymi postaciami polskiej kultury, a które niedawno udostępniłem na swojej stronie (nota bene, ukazywały się one na łamach prasy polonijnej – żaden z tych wywiadów nie był publikowany w Polsce).

    Wśród moich rozmówców znaleźli się m. in.:

    AGNIESZKA HOLLAND
    CZESŁAW NIEMEN
    DANIEL OLBRYCHSKI
    EDYTA GEPPERT
    HENRYK M. GÓRECKI
    JANUSZ ZAORSKI
    JERZY STUHR
    JULIUSZ MACHULSKI
    KRYSTYNA JANDA
    KRZYSZTOF ZANUSSI
    LECH MAJEWSKI
    MICHAŁ URBANIAK
    RADOSŁAW PIWOWARSKI
    TADEUSZ NALEPA

    https://wizjalokalna.wordpress.com/category/wywiady/

    Zapraszam

  27. Bywalec 2

    Piszesz:

    „Miejsce Polski jest przy Rosji.
    Po ostatnich wyborach Polsce bliżej do Rosji jak do UE”

    Tymczasem Daniel Passent trafnie zauważa charakteryzując kandydata na szefa MSZ – Waszczykowskiego:

    „wedle ministra (Sikorskiego) w delikatnych negocjacjach z USA W.W. zajmował stanowisko bliższe USA niż Polsce.”

    Przecież groteskowość Waszczykowskiego polega głównie na tym, że on ma prymitywnie, gorliwie wasalny stosunek do USA.
    Jak dalece wasalny świadczy fakt, że nawet Sikorskiego to raziło.

    Więc gdzie na tle przyszłych nominacji, bo tym dziś mowa, widzisz to, że „po ostatnich wyborach Polsce jest bliżej do Rosji”?

    Mogę się zgodzić z tym, że Waszczykowski w imieniu prezesa będzie demolował UE – jęsli oczywiście będzie miał taką mozliwość.
    No ale nie w interesie Rosji tylko USA – z USA na ustach.

  28. Daniel Passent
    „Witold Waszczykowski – …. usunięty z MSZ przez ówczesnego ministra, Radka Sikorskiego. O ile pamiętam, wedle ministra w delikatnych negocjacjach z USA W.W. zajmował stanowisko bliższe USA niż Polsce”.

    Źle Pan Redaktor pamięta, Waszczykowski zajmował stanowisko proatlantyckie, a Sikorski właśnie nawrócił się na europejskie w wydaniu niemieckim. Późniejszy kuriozalny hołd pruski Sikorskiego w Berlinie był tego zwieńczeniem. Dziś nie ma Sikorskiego, został Waszczykowski.

    „Stanowisko Sikorskiego, który szukał zbliżenia z Niemcami oraz namawiał ich do aktywności, Waszczykowski nazywa „ABERRACJĄ”.

    Zrozumiałby Pan Redaktor o co dokładnie chodzi, gdyby Putin, lub jego następca, podkręcił politykę krymską w Europie Środkowej i świat musiałby wrócić do zimnowojennej polityki odstraszania i powstrzymywania. Wówczas Niemcy nadal słałyby na Kreml gałązki oliwne, a my moglibyśmy liczyć jedynie, że USA nadal mają w Europie swoje interesy. Opcja niemiecka dobrze przysłużyła się osobiście Tuskowi, Sikorskiemu już gorzej, Polska też jakimś cudem przeżyła obu panów.

  29. Bar Norte
    Jeszcze raz:
    PiSowskiej Polsce, politycznie i obyczajowo jest bliżej do Rosji, jak do Europy.
    Jedyną wartością łącząca tą Polskę z Europą, jest unijny budżet. Niechęć do Rosji nie ma żadnych racjonalnych przesłanek i musi być przezwyciężona.

  30. Bar Norte
    6 listopada o godz. 18:48

    Pan ambasador USA w Polsce został odwołany, powierzono mu ważne stanowisko w Iranie.
    Widocznie się spisał…….
    Pani ambasador USA na Węgrzech, tez została odwołana.
    Była „za miękka”…..

    Tak mniej więcej skomentowałbym ewentualną misje pana Waszczykowskiego.
    Właściwy człowiek, na właściwym miejscu…..

  31. Waszczykowskiego i jemu podobnych trafnie określił nieodżałowany Władysław Bartoszewski.

  32. Próba – zbanowany jestem, czy nie?
    Jaśli tak – to ja się pytam: za co?

  33. Bywalec 2

    „Jedyną wartością łącząca tą (pisowską) Polskę z Europą, jest unijny budżet”

    Z tym akurat się zgadzam.

    Natomiast z tezą, że pisowskiej Polsce blisko do Rosji nie mogę się zgodzić, bo to środowisko głeboko rusofobiczne.
    Jak wykazałem wyżej przyszły szef MSZ ma mentalność amerykańskiego lokaja.

    Tak więc podobieństwa mentalne polski pisowskiej, a raczej jagiellońskiej, bo przecież PO też ma charakter rusofobiczny wynikają z czegoś innego.
    To jest niezamierzone.
    Trochę przypomina zjawiska dotykające np antykomunistów. Nie wiem czy zauważyłeś, że antykomuniści bardzo często upodabniają się do komunistów – w praktyce.

  34. wiesiek59

    „Właściwy człowiek, na właściwym miejscu…..”

    Oczywiście, nic dodać, nic ując – by za wiele nie powiedzieć.

  35. Bar Norte
    „Z tym, że w takim przypadku władze RP powinny postawić sprawę jasno i poinformować Brukselę, że bojkotują z powodów politycznych ten szczyt.
    A nie tchórzliwie udawać, że nie ma kto jechać z jakiś głupawych powodów. Bo to po prostu RP ośmiesza”.

    Bar Norte, widzę po twoim nastroszeniu, że politycznie to jesteś jak dziewica orleańska. Życie polityczne składa się także forteli i czego nie można wprost często da się sposobem. Oto przykład – powinien ci się spodobać. Początek XX wieku, na wniosek policji austriacka cenzura konfiskuje lewicową broszurę jako wywrotową. Kilka dni później, podczas oficjalnego posiedzenia parlamentu i w ramach interpelacji poselskiej, deputowany z Galicji przeczytał treść broszury, i dodał, że – jego zdaniem – nie ma w niej niczego wywrotowego, po czym zapytał ministra spraw wewnętrznych, czy nadal podtrzymuje swoje stanowisko? Minister odpowiedział, że tak. Następnego dnia wszystkie liberalne gazety w Wiedniu opublikowały tę broszurę W CAŁOŚCI! Zupełnie nie bojąc się cenzury, ponieważ z mocy prawa wystąpienia poselskie nie mogły być cenzurowane.

  36. @wiesiek59
    6 listopada o godz. 16:59

    Nie, jego nie ale Kaczyński by potrafił, nie wątpię. Przecież już raz Europa czekała w napięciu wstrzymując obrady do późnej nocy jak dyktował bratu przez telefon na co Polska ma się zgodzić lub nie. Zresztą zacznie się teraz godnościowo i zaściankowo, jeszcze nieraz się wstydu najemy, zwłaszcza zagranicą.

    Do Sikorskiego mi nic, skoro go Harvard chce widać wie co robi. Każdy ma tylko jedno życie.

    @paweł markiewicz
    6 listopada o godz. 17:19

    Kiwam sobie ze smutkiem głową.

    @azur
    6 listopada o godz. 17:39

    Przecież każdy myślący uważający się za inteligenta nie mógł niczego innego spodziewać się po tym wyborze. Raz już jedliśmy tę żabę, wszyscy widać zapomnieli. Już jak Duda wygrał zrobiło mi się zimno ale ostatnie wybory to katastrofa. Nie zapominajmy o panach Kamińskim, Ziobrze i Brudzińskim. Szydło jeszcze sobie będzie w brodę pluła, rozgrywają ją jak dzieciaka.

    @Murzynianka

    Dziękuję.

  37. Bar Norte

    „Natomiast z tezą, że pisowskiej Polsce blisko do Rosji nie mogę się zgodzić, bo to środowisko głeboko rusofobiczne”.

    Kiedy słyszę takie opinie od ludzi inteligentnych to zwykle ich proszę o definicję rusofobii. Skoro posługują się tym słowem to zapewne znają jego znaczenie. Więc i ciebie o to poproszę.

    I czy twoim zdaniem krytyka polityki Putina to rusofobia? Czy przypadkiem nie mamy do czynienia z manipulacją, analogicznie jak w przypadku kiedy krytycy polityki Izraela oskarżani są o antysemityzm, co ma zamykać dyskusję i zwalniać z odpowiedzi na niewygodne pytania.

  38. Bar Norte
    Nie podzielam twojego pesymizmu i nie tracę nadzieji, że PiS zdoła się uporać ze swoim mentalnym problemem.
    Pokonanie niechęci do Putina i Rosji jest jedyną szansą na jakąś celową i sensowną politykę zagraniczną tej formacji .
    Jest to najlepsza opcja dla Polski. Zamiast się pchać na siłę tam gdzie nas nie chcą i nierozumią, lepiej przecież zwrócić się tam gdzie nas pożądają i kochają.

  39. Mauro Rossi

    W moim przekonaniu ta idiotyczna akcja ze szczytem europejsko-parlamentarnym nie jest żadnym fortelem na użytek międzynarodowy. Fortelem służącym interesom politycznym kraju – dodam.

    To po prostu próba powrotu do „tradycji” wyrywania sobie krzesła przez peowców i pisowców – obecnie a rebours czyli unikania krzesła, bo w efekcie pozostanie ono puste.
    Smutne to, żenujące.

    Natomiast rusofobia to polityczna forma fobii na tle Ruska.
    „Fobia – zaburzenie nerwicowe, którego objawem osiowym jest uporczywy lęk przed określonymi sytuacjami, zjawiskami lub przedmiotami, związany z unikaniem przyczyn go wywołujących i utrudniający funkcjonowanie” – w tym przypadku mitycznym Ruskiem z nożem w zębach.

    Dzięki za komplement.

  40. Bywalec 2

    „nie tracę nadzieji, że PiS zdoła się uporać ze swoim mentalnym problemem.”

    Wciąż pomijasz, że PO ma ten sam problem.

    Ale też nie tracę nadziei. że sytuacja zmusi POPiS do uporania się z tym problemem. Albo, że władzę w kraju przejmie ktoś wolny od tego problemu.

  41. Waldemar
    „Głębokość Zatoki Pomorskiej nie przekracza 15m i ten fakt ogranicza wpływanie do portu Świnoujscie dużych statków, a nie NortStream”.

    Nie, ograniczniem na Bałtyku są jedynie cieśniny duńskie, a tam jest 17,5 metra. Szwedzi jakoś zdołali wymusić zagłębienie rosyjskiego gazociągu w dno morskie, w kilku miejscach w pobliżu Gotlandii, gdzie są rezerwaty ptaków morskich i rejony tarła szprota. Ale Tusk to nie Kaczyński, wiec nie zamierzał się „awanturować” i prowadził politykę miłości z Niemcami i resetu z Putinem. Nord Stream to inwestycja głównie niemiecko-rosyjska (Gazprom ma 51 proc.).

    Jeśli gazociąg nie jest zagłębiony w podłoże to istnieje możliwość jego uszkodzenia przez dno statku. Zwłaszcza gdy jest płyko, a przeciez na torze wodnym do Świnoujścia liczymy pojedyncze metry; gazowce to naprawdę duże okręty. I to będzie nas ograniczało, zwłaszcza przy gorszej pogodzie. Bałtyk to płytkie morze i silne wiatry zachodnie, czasem tak gwałtowne, że odsłaniają dno.

    „Planowane jest pogłębienie toru wodnego ŚWINOUJSCIE -Szczecin do 12,5m.”

    To wystarczy na gazowce duże (Q-Flex vessel), ale nie na największe (Q-Max). A im większy gazowiec tym tańszy transport.

    xmax
    „Swego czasu moglismy sie włączyć w budowę.
    Ale, było, minęło……”.

    Nie włączyliśmy się, choć niektórzy eksperci Tuska poważnie to rozważali, jednak było już za późno. Chodziło o odnogę Nord Stremu do Polski z wysokości Zatoki Gdańskiej, reszta gazociągu i tak szła do Niemiec. I całe szczęście, że nie włączyliśmy się, taka inwestycja technicznie w zasadzie nic by nam nie dała, a przyniosła długofalowe straty polityczne w wymiarze strategicznym. Oznaczałaby bowiem, że wraz z Rosją i Niemcami izolujemy kraje bałtyckie, niejako wpychając je w strefę Gazpromu. To naprawdę nie nasz był interes.

  42. Bar Norte

    Nie odpowiedziałeś mi na pytanie, czy krytykowanie polityki Putina to według ciebie rusofobia?
    Po aneksji Krymu politykę Kremla krytykują niemal wszyscy, czy oni en masse są rusofobiami? Łącznie z „Gazetą Wyborczą” i Adamem Michnikiem?
    Czy przepadkiem rusofobia nie ma zupełnie innego, całkiem konkretnego znaczenia?

  43. Pilzner
    17:24
    „Ale kto to ma zrobić? Etnograf Szydło … „?

    No własnie, gdyby nie ten niewdzięczny naród (może by go w końcu wymienić?) robiłby to nadal historyk Tusk, do spółki z historykiem Komorowskim („Gdańsk – Warszawa wspólna sprawa”), mając do pomocy w Senacie historyka Borusewicza, a w MSZ historyka Schetynę.

    To w kwestii wyższości historii nad etnografią. 🙂

  44. Mauro Rossi

    Zacznę od tego, że krytyka krytyce nierówna.

    Na pewno polityka Rosji wobec Ukrainy od aneksji Krymu wbudzać powinna krytykę.
    I z taką krytyką w wykonaniu wspólnoty miedzynarodowej, jej poszczególnych uczestników Rosja się spotkała.
    Jak piszę w różnym natężeniu z uwagi na konsekwencje polityczne i interesy państw. To było całe spektrum zachowań krytycznych – od nieprzejednanej litewskiej czy estońskiej do tolerancyjnej węgierskiej czy czeskiej. Trzymając się naszego regionu.

    Z tym, że w RP krytyka ta miała wyjątkowo zażarty, nieprzejednany charakter co naraziło na szwank np polskie interesy gospodarcze.
    Ten zażartość w moim odczuciu miała charakter rusofobiczny.
    Niestety ta przypadłość dotknęła również Gazetę Wyborczą z Adamem Michnikiem na czele.

    To paradoksalne, że rusofobia spięła jak klamrą w jedno środowiska, które tak bardzo się chciały od siebie odróżniać politycznie.

  45. Bar Norte
    PO jest w opozycji i jej mentalny problem z Rosją nie będzie miał w najbliższym czasie wpływu na polską politykę.
    Poza tym PO rekompensowało swoją niechęć do Rosji, służalczą polityką wobec Niemiec, o kontynuację której PiSu raczej nie podejrzewam.
    Co do Nord Streamu, to nie kto inny jak Lech Kaczyński , zapewniał w swojej kampani prezydenckiej , że zaskarży ten projekt, po zwycięskich wyborach , przed Sądem Morskim. Jak pamiętamy Prezydenta , to nie korupcja skłoniła go do rezygnacji z tej skargi, a raczej niskie szanse na jej powodzenie.

  46. Bar Norte,

    O co ta burza w szklance wody?

    1. Szczyt UE jest nieformalny, a więc politycznie praktycznie niewiążący.

    2. Kopacz zachowuje się niepoważnie. (Jako kobiecie, przykro mi to mówić ale tak niestety jest). Poza tym może jechać, to nie ma znaczenia.

    3. Dymisje powinna złożyć tuż przed wyjazdem (datowane 12-tego) na piśmie i od tego momentu nie może podejmować kluczowych decyzji poza zwykłym zarządem do czasu przekazania władzy nowemu rządowi. Jej obecność na szczycie miała by charakter reprezentacyjny. Ewentualne ustalenia szczytu wymagające ustosunkowania się do nich przez polski rząd powinna po powrocie do kraju przedstawić do ropatrzenia swojemu następcy na stanowisku premiera. To są zwyczajowe procedury, które z pewnością spotkały by sie na szczycie ze zrozumieniem. Tymniemniej…

    4. Jest wstępnie uzgodnione, że Polski oicjalnie nie będzie, a nasz kraj będzie reprezentować premier Czech, co jest zgodne z procedurą i przyjętymi obyczajami.

    5. Premier UK David Cameron też nie będzie obecny na szczycie bo ma w tym czasie wizytę w Indiach. Nikt w UK nie robi z tego powodu tragedii.

    6. Tak się robi polityke. W tym wypadku ani UK ani Polska nie mają interesu wzmacniania ani Berlina ani Brukseli, którzy są głównymi zainteresowanymi w odbyciu się tego szczytu.

  47. Bar Norte
    6 listopada o godz. 17:52
    maciek.g
    Skoro już wracasz do szczytu … .
    Piszesz: „Dywagacje, że Kopacz mogła by pójść Prezydentowi na rękę i złożyć pisemną dymisję, a samo pojechać na szczyt są śmieszne,”
    Chciałbym spytać dlaczego uważasz wyjazd premiery Kopacz i jej pisemną dymisją za „śmieszne”?
    Czy dla ciebie ważniejsze jest by premiera Kopacz nie „szła prezydentowi na rękę” czy uczestnictwo władz RP w szczycie?

    Mój komentarz
    Kartko, Twoje tezy opierają się na ubogiej bazie danych oraz powierzchownych wrażeniach.
    Dzisiaj w TVN poseł in spe Łapiński kręcił na temat zbieżności terminów szczytu UE oraz pierwszego posiedzenia Sejmu aż kurz leciał z półek. Po czym Łapiński nie zważając na swoje argumenty objaśnił problem następująco – co to za reprezentowanie stanowiska Polski na szczycie UE przez premierę Kopacz, która za chwilę poda się do dymisji, lub jak chcą niektórzy, pojechałaby na szczyt już po podaniu się do dymisji? Łapiński retorycznie pytał jaką moc miałyby takie ustalenia.

    O to zapewne chodzi pomysłodawcom zwołania Sejmu na 12 listopada. W tej sytuacji na pół zdymisjonowana premiera gdyby pojechała na szczyt UE, to by było przykro przyszłemu rządowi, że dokonał ustaleń będąc na wylocie, a gdyby nie pojechała, to musiało by być przykro samej premierze, która jeszcze będąc premierem uciekła od swoich obowiązków, naraziłaby się na śmichy chichy. Tak źle i tak niedobrze.

    Dyskusja w TVN w wyczerpujący sposób wykazała, że prezydent wiedział o szczycie UE od
    stosunkowo dawna, ma dużą Kancelarię, a w niej specjalistów od spraw zagranicznych, a mimo to wyznaczył na pierwsze posiedzenie sejmu dzień kolidujący ze szczytem UE.

    Teraz, jak to wykazała dyskusja w TVN, politycy PiSu produkują teorie, które są czysto propagandowe, są różniące się bardzo od siebie, są dorabiane po fakcie.
    Jedna z nich mówi, że Tusk wiedział, że w Polsce jest Święto Narodowe 11 listopada, a mimo to wyznaczył na 12 listopada szczyt UE, a na 11 listopada mniej ważny szczyt. Jednym słowem Tusk rozmyślnie zaszkodził Polsce, zdeprecjonował jej pozycje międzynarodową poprzez stworzenie trudnej sytuacji terminowej prezydentowi Polski.
    Tak śmieszne interpretacje w tak poważnej sprawie spotykało się i sptyka nirzadko w Polsce, interpretacje mówiące, że Tusk może celowo, może nie celowo, może się pomylił, w każdym razie zaszkodził RP.
    Wychodzi z tych krętactw PiSu jedno życzenie, by ludzie myśleli, że Tusk jest lebiega i …k. Nie zna daty Święta Narodowego.
    Pzdr, TJ

  48. 5. Premier UK David Cameron też nie będzie obecny na szczycie bo ma w tym czasie wizytę w Indiach. Nikt w UK nie robi z tego powodu tragedii.”

    Mój komentarz
    Wizyta premiera Indii w GB była zaplanowana dawno.
    Szczyt będzie na temat granic i uchodźców. GB nie należy do strefy Schengen, ma na swoich granicach kontrole. Po trzecie Cameron zadeklarował, że przyjmie kontyngent uchodźców, po czwarte GB ma różne wyłączenia unijne, z których wynika, że nie ma pewnych zobowiązań.

    Tak rozumując szczytów unijnych pilnych nie można by było umieszczać w pilnym terminie, ponieważ zawsze w jakimś państwie unijnym wystąpić mogą jakieś przeszkody.
    W Polsce przeszkody wystąpiły na życzenia prezydenta, który wiedział wystarczająco wcześnie o terminie szczytu UE, a mimo to wyznaczył termin pierwszego posiedzenia Sejmu na dzień 12 listopada.
    Konstytucja daje tutaj prezydentowi dużo luzu (do 30 dni po wyborach) i mógł on wyznaczyć bez problemu nieco inny termin, Bez żadnego problemu. Dlaczego nie wyznaczył? Właśnie o tym dyskutujemy.
    Pzdr, TJ

  49. Murzynianka

    „O co ta burza w szklance wody?”

    Nie wiem, dziwię się tej histerii. Pod poprzednim tematem obszernie pisałem o tym, że zamiast histeryzować należy po prostu rozwiązać ten dość banalny problem.

    Oczywiście zgadzam się z tym co wyraziłaś w punktach.

    Z tym, że w przypadku punktu 6 mam wątpliwość czy władzom RP (prezydent-rząd) towarzyszyła taka własnie refleksja.

  50. tejot

    Jak ci napisałem wcześniej guzik mnie obchodzą jakieś pisowsko-peowskie medialne gierki.

    Jak zresztą chyba większość obywateli, którzy z niesmakiem i zażenowaniem obserwują to co się rozgrywa w mediach na tle tego szczytu.

    Nie mam nic do dodania poza tym co napisałem wcześniej.

  51. Jest polszczyzna mokra i jest polszczyzna sucha.
    I są przekłady na język polski. Jak ten z lata i jesieni 1967.

    Żolnierz iraelski Mosze na stanowiski bojowe swojej kompanii przyprowadza pluton Egipcjan.
    Mosze! Ska ich ty wziąłeś?
    – Z kamiennej pustyni.
    Ale jak wziąłęś ich do niewoli?
    – Okrążyłem.
    Mosze! Jak ty sam okrążyłeś pluton Egipcjan?
    – Na rowerze.

    Oto zapowiedź sposobu radzenia sobie polskich mediów z nową wewnętrzna sytuacją polityczną (z Wirtualnej Polski):

    Rumunia: podczas wizyty prezydenta Andrzeja Dudy premier kraju podał się do dymisji.

    Premier rumuński był oskarżany o korupcję.
    Polska nie będzie pawiem narodów! To one będą nas podziwiały!

    http://znowcosupieklam.blogspot.com/2014/05/ciasto-pawi-ogon.html

  52. Bywalec 2

    „PO jest w opozycji i jej mentalny problem z Rosją nie będzie miał w najbliższym czasie wpływu na polską politykę.
    Poza tym PO rekompensowało swoją niechęć do Rosji, służalczą polityką wobec Niemiec, o kontynuację której PiSu raczej nie podejrzewam.”

    Zgadzam się. O „mentalnym problemie” PO wspomniałem tylko dla sprawiedliwości.

  53. Sikorski dostal posade na Harvard. Senior Fellow. Teraz tylko czekac jak szanowne gremium w skladzie minister Witold Waszczykowski, vice Premier Blaszczak, Richard Czarnecki, Jurgiel, Suski i spolka zredukuja Harvard do poziomu ciut ponizej szkoly Rydzyka.

    A tak powaznie to chcialbym zobaczyc twarze PiSowcowkiedy sie dowiedzieli. Hi hi hi hi!

  54. Damy radę. Wiele zależy od tego, czy w PiS wygra opcja wizerunkowa, czy pragmatyczna. Oraz w ich rządzie. JE D. Passent wspiera opcję pragmatyczną. Chce, aby były minister „Mr. Twister” Waszczykowski nie był szefem MSZ i polskiej dyplomacji. I ja to rozumiem. Ale lepiej będzie, gdy opcja wizerunkowa zwycięży. Ona zresztą już ma ogromną przewagę. Przepychanki o to kto nie pojedzie na szczyt do Brukseli są dbanie o wizerunek. Patriotyczny i poprawny wizerunek PiS, oraz niezgodne z prawem kroki szefowej PO. I ta walka będzie się toczyć tydzień w tydzień. Deja vu z lat 2005-7. Naczelnik Kaczyński nie może wytrzymać dnia bez walki. Gdy jego urzędnicy nie topią Platformy jest czasem straconym. A to znowu z Kukizem się układa na wypadek gdyby Gowin chciał podskoczyć. Zamiast z Gowinem się dogadać. Polska szkoła boksu politycznego się rozkręca. Ale my jej DAMY RADĘ.

  55. Jaki jest bilans proatlantyckości?
    Jaki jest bilans antyrosyjskości?
    W obu przypadkach kosztował nas miliardy.

    Może czas na propolskość?

  56. @LA i inni którym świat robi wbrew.

    Laik może sobie wyobrazić skutki zbanowania jako typowe postępowanie z przypadkowym (nie będącym uporczywym) znalezieniem w swojej skrzynce pocztowej tradycyjnego listu w papierowej kopercie i cudzym adresem i nieznaym adresatem.

    Taki list ja mogę wrzucić do specjalnej przegródki w skrzynce z przegródkami przeznaczonymi dla nas wszystkich sąsiadów. Przed tym wrzuceniem typowo dopisuje się na kopercie: adresat nieznany.

    Komentarz blogowy zbanowanego gościa bloga powinien odrzucać automat i zarówno moderator, jak i własciciel bloga nie powinien zaśmiecać sobie głowy treścią i istnieniem odrzucanego komentarza gościa zbanowanego.

    Więc zbanowany ma bardzo niewielkie szanse przeczytać odpowiedź na pytanie:
    Dlaczego zostałem zbanowany?

    Moje zawodowe doświadczenie dowodzi, że brak odpowiedzi na pytanie wysłane w sieć rzadko jest spowodowane niezrozumiałym powodem.

    Albo gość jest niemile widziany, albo pada ofiarą nadmiernej ufności we własną sprawność w sieciowej komunikacji, albo niespopularyzowane młode programy utrudniają życie tak zwanemu naiwnemu końcowemu użytkownikowi.

    Boże! Dlaczego wciąż mnie ciężko doświadczasz?
    – Bo cię Józiu nie lubię.

    @LA jest doświadczonym właścicielem bloga i doświadczonym gościem blogów. A więc może wysłać e-maila do Cyfrowej Polityki.
    Właściwy adres nie jest trudno znaleźć.

    A powyżej jest krótki datowany na kilka minut po 19-ej napisany w duchu:
    Najlepszy sposób na podryw dziewczyn, to jest stwierdzanie:
    – Ja jestem inny niż inni. I taki nieszczęśliwy!

    Bo przeważnie, ona wierzy, że go naprawi, a on wierzy że ona pozostanie wciąż tak młoda i piękna.

    W wypowiedziach publicystów i uczestników forów internetowych odnajduję od tygodni brak wiary w instynkt zachowawczy Polaków i przekonanie, że byle oszołom potrafi Polaków wpędzić w głęboką depresję.

    Rodzice dzieci, którzy kupią na gwiazdkę sanki będą za bezśnieżną zimę winić Donalda jedni, a Jarosława drudzy.

    A Kanadyjczycy i Brytyjczycy będą musieli wspominać lepsze czasy.
    U nas lepiej nie będzie, ale będzie śmieszniej. Brazylia i Argentyna będą nas pouczały o efekcie motyla.

  57. Faktycznie, służalczą politykę może Polska prowadzić tylko wobec jednego sąsiada. Albo Niemcy, albo Rosja może być naszym panem. Czasy kiedy byliśmy pod butem jednego i drugiego imperium już dawno minęły. A ileż to lat służyliśmy tylko Niemcom. Nadszedł czas, abyśmy służyli tylko Rosji, a Niemcom pokazali paluszek. Chłopi nasi dostaną dopłaty z Moskwy, na rozwój kolei stamtąd dostaniemy pieniądze. Trzeba będzie ograniczyć eksport do Niemiec i zacząć kooperować z firmami samochodowymi w Rosji, mercedesem, volvo, vw, gm, renault, ford. A w misjach pokojowych weźmiemy udział w Syrii i na Kaukazie, albo w Azji Środkowej. A za kilkadziesiąt lat z powrotem Niemcom zaczenimu służyć. Taka jest nasza geopolityka.

  58. Do pawel m… Zeby wykladac na Harvardzie, trzeba przynajmniej znac troche angielski. Pisowscy patrioci ” i niechaj to narody wzdy postronne znaja – nie gesmi sa i swoj jezyk maja „. Harvard im nie grozny. JB.

  59. straszny byl ten bukaresztenski halloween;
    plonaca dyskoteka;ciala ludzi, udoszonych toksyczna chmura,
    jak dyski topniejace w ogniu; zagazowani, polzywi,czolgajacy sie po asfalcie;zaplon inicjujacy, potem demonstracje,na koniec dymisja rzadu ponty;

  60. „Nazywam się Szydło, Beata Szydło i nie dam sobą sterować”. My też mamy swojego 007. Powinniśmy być dumni z niej, tym bardziej, że to kobieta-Bond. Historia polska najbardziej ze wszystkich lubi się powtarzać. Beata Szydło jak Emilia Plater/nie dziewica lecz premiera bohater. Tylko durnie i polityczne matołki nie rozumieją, że gra idzie … i że Naczelnik Kaczyński ma same asy w rękawie, pikowy – Macierewicz, kierowy – Ziobro, karowy – Waszczykowski, treflowy – Gliński. A on same jest joker.

  61. staruszek:
    no, to ja wyciagam kapielowki (badehose)

  62. Dzisiaj w TVNie zobaczyłem króciutką rozmową z reprezentantami narodowców z partii Kukiza w sejmie. Nie oniemiałem, bo przecież wiadomo, kim oni są i jak się produkują w mediach sieciowych ci zakręcenie, nakręceni patrioci, prawdziwi Polacy narodowcy.

    Troszkę zaczynam podejrzewać Kukiza, ze nie spisał się, na swoich plecach wniósł do Sejmu no, nie powiem że nieprzygotowanych gości, ale zdecydowanych na pewno do wygadywania swoich banialuków o świecie. Arogancja i buta tych kibiców była tak wysoka, że aż groteskowa.
    Jak Kartka twierdził niedawno, głosił teorię o tym, że trzeba zagospodarowywać ten choleryczny elektorat w Polsce, bo on jest. Nie wiem do czego Kartce potrzebny jest taki elektorat, lecz wiem, że z zagospodarowywaniem będą konkretne trudności.
    Hejt padał z ust tych młodzieńców nieprzerwanie, pewność siebie daleko przekraczała zachowania najbardziej autorytarnych partyjniaków, a logika wypowiedzi była powalająca. Coś niesamowitego.
    Pzdr, TJ

  63. Czy rusofoby mają plan na wypadek , kiedy za jednego dolara trzeba będzie płacić 4.50 złotego w styczniu, jak zapowiadają banksterzy ? A za dolary kupuje się energię , gaz , ropę i płaci kary za przekrocznie CO2.
    Czy wkalkulowano w budżet na 2016 roku „miłość” spekulantów walutowych do Polski zarządzanej przez wasali globalizmu ?

  64. Bar Norte
    6 listopada o godz. 17:52
    Z prostej przyczyny. Nie ma żadnego powodu by nie przełożyć sejmu
    i Prezydent może zrobić to w każdej chwili. Wtedy na szczyt bez problemu mogą pojechać tak jak powinni i Premier i Prezydent.
    Śmiesznym jest, że to co oczywiste się nie robi , a żąda czego nieoczywistego od premier.

  65. Mauro Rossi ;
    Swoim wpisem potwierdzileś ,że głębokość ułożenia Rury nie ma a co ważniejsze nie bedzie miała wpływu na dynamikę transportu – Morze Północne via Bałtyk do Świnoujścia, a o porcie Szczecin nie ma co wspominać .
    Minister inspe Gróbarczyk pokaże publicznosci morskiej swoje kompetencje – cierpliwosci .

  66. staruszek,
    moje pytanie „za co”? nie było pytaniem rozpaczliwym i pełnym skargi prześladowanego.
    Było właściwie… ot, takie sobie retoryczne.

    Mój komentarz nadal wisi w czyśćcu wirtulandii, ale pewnie dlatego, że użyłem jakiegoś nieprzepuszczalnego słowa lub niedopuszczalnej linki.

    Akurat u red. Passenta nie jestem tępiony, moje komentarze – nawet te głupie i nie na temat – nie są wyrzucane precz.

    To, nie to, co u red. Szostkiewicza, do którego kiedyś (nie wiadomo po co) zaglądałem (ale to było jeszcze wtedy, kiedy miałem o nim lepsze zdanie). Tam bez pardonu kasowano mi wszystko, co nie było zgodne z jedynie słusznym myśleniem pana Sz. który widocznie nie może ścierpieć tego, że ludzie mogą mieć inne opinie niż te propagowane przez „tygodnik opinii” „Polityka”.

  67. TJ

    „Poslowie”, ktorzy dzisiaj siedza w Sejmie to odbicie naszego Narodu, ktory Pilsudski nazywal „Wspanialym” . Potrzeby, poglady, wierzenia, sposob pojmowania rzeczywistosci, znajomosc swiata itd. Narodowcy to duza czesc tego obrazka. Niestety!

  68. pawel markiewicz
    6 listopada o godz. 22:39

    Tym posłom którzy dzisiaj siedzą w Sejmie Piłsudski kazałby kury prowadzać.

  69. LA
    6 listopada o godz. 22:37
    Prze jakiś czas (chyba przez pomyłkę) Szostkiewicz zaczął znów puszczać moje wpisy. Myślałem że może coś mu się zmieniło w myśleniu, ale okazało się ze nie porę dni temu napisałem zdanie pytające czemu PO I PiS przecież są inne partie i wpis znikł jak kamfora
    Masz rację.

  70. Oto Polska. Marzenie narodowców.
    Na meczu basketu (koszykówki?) Sląsk Wrocław – Anvil Włocławek kibice Anvilu krzyczeli:
    „Ewangelia, a nie Koran” i „J…ć Araba”
    Pzdr, TJ

  71. NeferNefer
    6 listopada o godz. 22:53
    nie certuj się pisz tak jak powiedział
    „Wam kury szczać prowadzić, a nie politykę robić.”

  72. maciek.g

    Masz rację, powinnam była.

  73. pawel markiewicz
    6 listopada o godz. 22:39
    TJ
    „Poslowie”, ktorzy dzisiaj siedza w Sejmie to odbicie naszego Narodu

    Mój komentarz
    Wystarczająco dużo było elekcji parlamentarnych i kadencji sejmów, byśmy zdołali dostrzec prawdę pierwszoplanową i okrutną – ONI są z NAS.
    Pzdr, TJ

  74. Tym, którzy chcą odpocząć nieco od współczesności i przypomnieć sobie, jaka była nasza droga do niej, polecam wywiady jakie przeprowadziłem wkrótce po tzw. transformacji ze znanymi postaciami polskiej kultury, a które niedawno udostępniłem na swojej stronie (nota bene, ukazywały się one na łamach prasy polonijnej – żaden z tych wywiadów nie był publikowany w Polsce).

    https://wizjalokalna.wordpress.com/tag/wspomnienia-wywiady/

    Zapraszam

  75. Jestem już bliski rozwiązania zagadki (wiem teraz na pewno, że przez sito nie może przejść któreś z nazwisk moich rozmówców).

  76. Agnieszka Holland ?

  77. Czesław Niemen ?

  78. Krzysztof Zanussi ?

  79. Daniel Olbrychski ?

  80. tejot
    6 listopada o godz. 23:03

    Dlatego to tak cholernie boli, mnie przynajmniej.

  81. Henryk M. Górecki ?

  82. Juliusz Machulski ?

  83. Krystyna Janda ?

  84. Michał Urbaniak ?

  85. Radosław Piwowarski ?

  86. LA

    Przestań śmiecić.

  87. Tadeusz Nalepa ?

  88. Wojciech Pszoniak ?

  89. Mam !!!!

    zbanowany jest… J.A.N.U.S.Z. Z.A.O.R.S.K.I !!!

  90. Dziwne, bardzo dziwne…
    Dlaczego?

    może masz jakąś koncepcję @staruszku?

  91. Przepraszam Gospodarza i Gości bloga za ten eksperyment…
    Kajam się nisko.

  92. @czyścioszka NeferNefer,
    czy uważasz, że te nazwiska osób zasłużonych dla polskiej kultury są śmieciami?

    PS. Czyś Ty z Egiptu – od Waltariego i Sinuhe? Czy ten nick to z powodu, że tak piękna jesteś?

  93. Demokracji czyli władzy ludu, wbrew dominującej w RP od ćwierćwiecza narracji, obce są godnosciowe kryteria wyłaniania swych reprezentantów – własciwe elitaryzmowi.

    Eufemistyczne „zagospodarowywanie” czyli ingerencja w wybór ma wątle podstawy czego dowodzą efekty wyborów.
    Lud czyli suweren bowiem wyłania z siebie przedstawicieli jak chce a potem jak chce ich obala. Rządzi się swoją logiką.

    Pozyteczniej jest więc lud (suwerena), jego logikę zrozumieć niż nad nim załamywać ręce. Jeśli oczywiście jest się demokratą.

  94. LA

    Co ma piernik do wiatraka. Rozumiem że chciałeś rozwiązać zagadkę ale przynajmniej mnie to przeszkodziło bo konwersacja padła. I oczywiście, a jakże, piękna jestem niesłychanie.

  95. O tej porze zwykle konwersacja pada.

    NeferNefer miała jeszcze inne zalety, które niestety okazały się jej wadami.

  96. Ja mam takie
    …najpiękniejsze mam ubranie, jak coś powiem to roztropnie, w szkole mam najlepsze stopnie…

  97. …znakomicie muchy łapię, wiem gdzie Wisła jest na mapie

    ****
    Dobranoc Waćpaństwu.

  98. … i tylko niestrudzony Kartek wywołuje o północy ducha (dobrze, że jeszcze nie upiora) demokracji

  99. Yemen Army & Houthi militia wage war on streets of Saudi Arabia Al Rabu’a city.

    https://www.youtube.com/watch?v=IDaL-jr4Nzg

  100. Zandberg zasadę „no platform” zastosował wobec zbira Winnickiego

    http://wyborcza.pl/1,75478,19151789,partia-razem-nie-bedzie-dyskutowac-z-narodowcami-jest-granica.html

    O wyborach 25 października trzeba (sobie) powiedziec, że na listy partii antysystemowych (PiS+Kukiz+Korwin) padło ponad połowa głosów. I to nie jest przypadek.

    Przyczyny są dwie. Cynizm hierarchów KK i cynizm prezesa PiS Kaczyńskiego.

    Dobrze rozpoznana w polskim światku wydaje mi się teza, walę z pamięci, teraz głosować na Razem, a jakby przyszło do wyboru partii rządzącej – na Nowoczesną.

    Z początku wydała mi się owa teza wewnętrznie sprzeczna. Ale nie jest.

    Jestem pesymistą w ocenia rozumności polskiego ludu. Każdy lud ma swoje hople i koniki. Niby hejtuje ruskich, ale podobieństw z nimi ma co niemiara. Dla zaspokojenia swoich niezdrowych ambicji Kaczyński wyzwolił złe duchy narodu.

  101. wiesiek59,
    Po co Kopacz ma jechać gdziekolwiek, skoro prezydent od samego początku ignoruje zarówno ją, jak i jej politykę? Co miałaby na takich spotkaniach ustalić? W czyim imieniu? Kto by ja tam traktował poważnie? Przecież wg Dudy Kopacz nie reprezentuje polskiego państwa, a jeśli nawet, to przez przypadek.

    Co więcej, PiSowi na rękę byłoby wysłanie Kopaczowej podczas inauguracji Sejmu nawet na Księżyc, byle dalej, byle swą obecnością nie zakłócała tej pięknej uroczystości, pierwszego dnia IV RP. PiS nie będzie przecież rozmawiał z reprezentantem obcego państwa, III RP.

    Ta sama chęć odwetu, ten sam gniew i pogarda, to samo dzielenie Polaków na godnych i niegodnych, co stoją tam, gdzie stało ZOMO, doprowadziły do Smoleńska. Ciekawe, jak skończy się obecna heca.

  102. Pilzner
    0:50
    Zandberg zasadę „no platform” zastosował wobec zbira Winnickiego
    http://wyborcza.pl/1,75478,19151789,partia-razem-nie-bedzie-dyskutowac-z-narodowcami-jest-granica.html

    Bolszewicy też nie chcieli rozmawiać z mienszewikami, później nawet widzieć ich wśród żywych, u marksistów to nic nowego.

    „O wyborach 25 października trzeba (sobie) powiedzieć, że na listy partii antysystemowych (PiS+Kukiz+Korwin) padło ponad połowa głosów.Przyczyny są dwie. Cynizm hierarchów KK i cynizm prezesa PiS Kaczyńskiego”.

    Szukaj dalej, bo ten cynizm musiał być przecież zawsze, a nie skutkował. 🙂

  103. Murzynianka
    „Dymisje powinna złożyć tuż przed wyjazdem (datowane 12-tego) na piśmie i od tego momentu nie może podejmować kluczowych decyzji poza zwykłym zarządem do czasu przekazania władzy nowemu rządowi. Jej obecność na szczycie miała by charakter reprezentacyjny.”

    Pani Murzynianka dobrze się czuje?

    Malta to nie jest wizyta w solarium czy maglu.
    Wyjazd Kopaczowej na Maltę miałby sens TYLKO wówczas, gdyby przedstawiała stanowisko nowych władz, w tym kancelarii prezydenta, skoro nie ma premiera. Ale PiS chce zerwać z ciągłością władzy, a Duda Kopaczową ostentacyjnie ignoruje. Niech więc sam jedzie, skoro taki mądry i patriotyczny. Tylko niech nie zapomni zabrać telefonu do Prezesa.

  104. Murzynianka,
    „Dymisję powinna złożyć tuż przed wyjazdem (datowane 12-tego) na piśmie”

    I w ten sposób ukorzyć się przed nowymi panami i władcami (bo przecież nie przed żeńską paprotką)? Tak jak Kaczyński usiłował upokorzyć Tuska, wręczając mu nominację na korytarzu?

  105. Problem w tym, że większości polityków z PiS, począwszy od JK PAD BS oraz innnych nalezałoby dawno powiedzieć: „państwu już szerzej dziekujemy”. Tymczasem Polacy na złość babci sami postanowili odmrozić sobie uszy. W końcu na własne życzenie wywrócili państwow okresie XVII-XVIII wieku to przecież do czegoś zobowiazuje.

  106. Płynna rzeczywistość (1:16)

    „Ta sama chęć odwetu, ten sam gniew i pogarda, to samo dzielenie Polaków na godnych i niegodnych, co stoją tam, gdzie stało ZOMO, doprowadziły do Smoleńska. Ciekawe, jak skończy się obecna heca.”

    No jak czym sie skonczy. Nasza wygrana, of kors.

    Jeszcze PiS waadzy nie przejal a w sprawie smolennskiej juz sie niezle dzieje

    http://wpolityce.pl/smolensk/270240-a-wiec-jednak-zamach-byly-oficer-mosadu-informuje-widzialem-dokumenty-ws-smolenska-za-tym-stoi-rosja

    „Witold Gadowski rozmawiał z byłym oficerem Mosadu Juval’em Aviv’em. Aviv informuje w rozmowie o szczegółach swojej pracy dla Mosadu i przyznaje, że zna sprawę smoleńską.
    – Zapoznałem się ze szczegółami tej sprawy. Czytałem tajne dokumenty na temat katastrofy smoleńskiej.
    Pytany o jakiej dokumentacj precyzuje:
    – Dokumenty tajnych służb Izraela, USA, Wielkiej Brytanii i Interpolu.
    I wskazuje, że po tej lekturze nie ma wątpliwości:
    – za tą katastrofą stoi Rosja. Jestem przekonany, że odpowiedzialność Rosji za katastrofę samolotu z prezydentem Kaczyńskim na pokładzie niedługo wyjdzie na jaw”

    Stoi. Jak na weselu. I wychodzi na jaw. Jak u Jamesa Bonda. Jestem przekonany, ze teraz walonki zupelnie pospadaja z trzesacych sie ze strachu nog Puti Puti.

    PS. Generala Anodina Tatiana juz dala drapaka do Francji. A gdzie jest gen. Kransnokudski? Oto jest pytanie, na to weselne stanie. Stanie nie nasze, weselne, tylko tej durnej Rassiji. A moze sie juz jednak sprawa rypla?

  107. „SENSACYJNE DONIESIENIA Z MOSKWY!!! TATIANA ANODINA UCIEKŁA Z ROSJI DO FRANCJI. SZEFOWA MAK ZACZNIE SYPAĆ SWOICH MOCODAWCÓW? ”

    http://niepoprawneradio.pl/?p=13746

    No tak. Jednak i inny fragment wywiadu z Avivem jest zaskakujący. Okazuje się, że oficer Mosadu nie chce mówić, co wie o Smoleńsku, ponieważ się… boi.

    To sprawa bardzo polityczna i wrażliwa, nie mogę więcej komentować tego, co powiedziałem. Usłyszał pan jednak już wystarczająco dużo. Teraz, kiedy intencje Putina stały się jasne, kiedy mamy do czynienia z działaniami Rosji na Ukrainie, w innych miejscach Europy czy w Syrii, wiele rosyjskich ciemnych operacji („dark operations”) wychodzi na światło dzienne — mówi.

    I dodaje: Powiedziałem już i tak zbyt dużo.

    Strach przed zajmowaniem się Smoleńskiem i mówieniem o tej tragedii jest zaskakujący, biorąc pod uwagę karierę Aviva.

    Co działo się w Smoleńsku, jakie i czyje interesy za tym stoją, że mówić o tej sprawie boi się były oficer Mosadu, komandos, płatny zabójca Izraela, który przez lata ścigał i zabijał terrorystów z organizacji Czarny Wrzesień? Wnioski nasuwają się same…

    Anodina tez powinna sie bac.

  108. Wybory parlamentarne miały pokazać silne oparcie władzy prezydenta i jego partii w społeczeństwie, a wzmocnieniu wzajemnego zaufania służyły nagłe, a zdecydowane decyzje kadrowe w obrębie resortów siłowych, przeprowadzone pod hasami antykorupcyjnymi. Wydaje się jednak, że tak jak nie poruszyły one przyzwyczajonej do różnych zwrotów opinii wewnętrznej, tak sama elekcja nie zadowala w pełni strategicznych sojuszników Azerbejdżanu, niekiedy używających hasła “demokratyzacji” także wobec teoretycznie swoich. Wydaje się, że I. Alijew (trochę podobnie, jak w Uzbekistanie Islam Karimow) zaczyna wyczerpywać możliwości dlaszego trwania w geopolitycznym obrębie świata zachodniego, bez podporządkowania się narzucanej przezeń ideologii. To zaś może wymusić na Azerbejdżanie wybór znacznie poważniejszy, niż marginalna co do zasady elekcja parlamentarna. Obecna władza zaspokaja zwłaszcza socjal-ekonomiczne potrzeby Azerów, strzegąc ponadto twardo zasadniczych zrębów suwerenności państwa. Z pewnością jednak zachodni (i bliskowschodni) przyjaciele Azerbejdżanu jeszcze lepiej czuliby się w relacjach z państwem może nieco mniej suwerennym, za to bardziej uległym, “elastycznym” i “demokratycznym”. İ prezydent I. Alijew świętując sukces swojej formacji ma zapewne świadomość, że wcale nie musi to być perspektywa odległa.
    http://chart.neon24.pl/post/127083,pyrrusowe-zwyciestwo-i-alijewa
    ================

    Ciekawostka taka…….

    Utrzymanie niezależności i dbanie o własne interesy narodowe, jest trudne w dzisiejszych czasach. Różni SUWERENI rządaja od swych wasali działań niezgodnych ze zdrowym rozsądkiem w imie własnych korzyści.

    Jak wygląda Polska i jej interesy?
    Jaki mamy zakres suwerenności, możliwość wybierania opcji?
    Zdaje się, dość ograniczoną……
    Nasz suweren ma sporo narzędzi dyscyplinujących.

  109. Orteq
    7 listopada o godz. 7:01

    Jak czytam podpis- ŻARYN, to wiarygodność materiału spada….

    Poza tym, wyobrażasz sobie agenta wywiadu śpiewającego na temat tajnych operacji, bez konsekwencji?
    I do tego mającego wgląd w dane z kilku służb, różnych krajów?
    Wersji dla ciemnego ludu nie kupuję….

  110. https://www.youtube.com/watch?v=2D6wSCzZd2w&feature=player_embedded
    Ochroniarz znając świetnie angielski rozumiał dokładnie pertraktacje.
    Elise była chwalona i proszono o zwiększenie ilości organów.Były to rozmowy z Sandrą,żoną Saakaszwilego, która okazała się organizatorką tej „misji”.Mówiła, ze jeśli będą problemy należy natychmiast skontaktować się z płk. Miszczenko.
    Po wizycie samego Saakaszwilego w strefie ATO,w Lisiczańsku i Kramatorsku, gdzie chwalił med grupę i wszystkich współpracowników i obiecał zwiększenie wypłat , jeśli „towaru” będzie więcej.Tłumaczył, że jest to pomaganie biednym rodzinom, które straciły swojego bliskiego i także chorym z Europy i USA.
    Wielu chłopaków wtedy zapisali jako „zaginionych bez wieści”.uważam, że ich po prostu zabili i niczego krewnym nie zapłacili- mówi były ochroniarz grupy medycznej z SBU.
    ===================

    Biznes pana Saakaszwilego?

  111. „Szczerski zakomunikował, że premier Kopacz ma kilka możliwości do wyboru. – Po pierwsze, podanie się do natychmiastowej dymisji. Prezydent upoważni ją do pełnienia obowiązków premiera. Po drugie, możliwe jest złożenie pisemnej decyzji. Do czasu zwołania nowej Rady Ministrów, również powierzone zostanie jej pełnienie obowiązków premiera- wymienił doradca prezydenta.

    – Dziwimy się, że premier proponuje prezydentowi działania niezgodne z prawem. Pierwsze obrady Senatu musi otworzyć prezydent. Premier powinna polskie prawo znać – przekonywał Szczerski, który wyraził również zdziwienie, że „Ewa Kopacz nie wyraża zainteresowania szczytem UE-Afryka 11 listopada, a chce być na szczycie Rady Europejskiej 12 listopada”. – Oczekujemy, że Kopacz będzie obecna na Malcie także 11 listopada – dodał.

    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/krzysztof-szczerski-premier-proponuje-prezydentowi-dzialania-niezgodne-z-prawem/cqbyw6

    Cudne, jak miło rankiem czytać, chichocząc, jojczenie tutejszych platfusów…

  112. Pisowskie komentarze dotyczące obecności Polski na szczytach unijnych, odzwierciedlają rangę jaką nowa ekipa przypisuje unijnej polityce. Tylko najwięksi naiwniacy z PiSu mogą wierzyć w to , że także na arenie międzynarodowej uda im się obciążyć odpowiedzialnością za nieobecność byłą Pani Premier.
    WPiSowe nowej ekipy rządzącej w Polsce do Unii przekracza europejskie oczekiwania i tak zostanie odebrane. Jak się przyczyni do znaczenia i wzmocnienia głosu Polski w UE nie trudno odgadnąć. Tam gdzie inne kraje będą reprezentowane przez szefów rządów i prezydentów, Polska pośle ambasadora.
    Ciekawe co ten będzie miał do powiedzenia i na jakim szczeblu i z kim na szczycie będzie rozmawiać.

  113. Gdy spac sie nie da , ale przeciez nie z powodu pana Zakretki , mozna trafic na prawdziwe konfitury zwlaszcza , ze jak juz wczesniej dalo sie zauwazyc , pierwszy warunek (przednie zeby) lada moment bedzie spelniony .
    Póki co bardzo wczesne sniadanie , roquefort na razowcu z kapką jag.konfitur . Te dwa zdecydowane smaki niczym Zandberg i (…) ale żolprez w roli razowca ? To jakies wyrazne manowce . Lada chwila , ( tnp troche to potrwa bo dochodzi ), Zuzia przyniesie pasztet

    http://wyborcza.pl/duzyformat/1,148347,19132356,polska-urojona-czyli-kalopowie-w-kosmosie-varga.html#BoxGWImg

  114. Na Wawelu odprawią mszę w intencji nowego, nieistniejącego jeszcze rządu PiSu. Może bóg już zna jego skład i pobłogosławi, tym bardziej że celebrować będą z pewnością sam Dziwisz i Rydzyk.
    http://krakow.wyborcza.pl/krakow/1,44425,19150607,msza-sw-inaugurujaca-rzad-odbedzie-sie-na-wawelu.html#BoxLokKrakLink

  115. Mikhail Lesin, 57, byly rzecznik prasowy rosyjskiego rzadu, byly szef Gazprom-Media Holding zmarl w czwartek w amerykanskim hotelu.

    http://mmc-news.com/news-former-putin-aide-mikhail-lesin-found-dead-in-us-hotel-310426.dbv

  116. Z wyrzucaniem komentarzy do kosza to nie jest nowa sprawa.

    Nawet jest film zw iązany z Różą opisujacy tragiczne skutki czytania przez maluczkich mądrych tekstów.

    Szukanie winnego w przypadku nieopublikowania komentarza też jest bliskie filmowi. Do tego pośrednio nawiązywałe pisząc o klasycznej kopercie ze złym adresem. W Polsce film ten wyświetlano – chyba – pod tytułem: Nie czyta się cudzych listów.

    @byk

    Idzie lekka zima. A przyszła już technologia i technika sztucznych tworzyw. Są zatem do nabycia drogą kupna dmuchane kąpiełówki wielokomorowe. Można mieć duże powodzenie u syren.

    Na Malcie moż zostać uchwalona kara dla Polski za deprecjację Sobieskiego na rzecz wyniesienia Lecha Kaczyńskiego. Wyślą Dudzie legion Syryjczyków ulicą Bitwy Warszawskiej 1920 roku i niech pokaże, że ma ja! ja!

  117. Prof. Zaryn, jeden z ideologów obecnej ekipy PiSu w niedawnym wywiadzie dla onet.pl: tak się wyraził o ekipie PO:

    „A jeśli chodzi o politykę historyczną ekipy PO, to sądzę, że ludzie ci kierowali się złą wolą, próbując odebrać nam naturalne prawo do dumy narodowej. Rządy PO były więc nie tyle czasem straconym co szkodliwym.”

    „Ktoś miał w planach to wszystko, co podniosłe, zniszczyć – to ogromny grzech w sensie dosłownym, ale i politycznym. Ktoś za to powinien odpowiadać – przynajmniej moralnie być napiętnowanym. Ja tych ludzi najchętniej widziałbym jako napiętnowanych w polskiej historiografii za 50, 100 i 200 lat. Bo nie sprawdzili się oni w polskości, a wręcz tę polskość zdradzili. ”

    Mój komentarz
    Czyż takich ludzi „wręcz zdradzających polskość” nie powinno się zwalczać, eliminować, sekować wszelkimi metodami? Zachęca prof. Żaryn wybrany na senatora z ramienia PiS? Czy tacy ludzie mogą reprezentować Polaków na międzynarodowych spotkaniach? No przecież, że nie.

    Powyższa wypowiedź przedstawia stosunek rdzenia PiSu do ONYCH. „Ci ludzie” (jacy ludzie?), to wrogowie polskości, o czym trzeba będzie pamiętać jeszcze za 50, 100 i 200 lat.
    Pzdr, TJ

  118. Nasi rusofobi mają jedną ciekawą cechę – bardziej nienawidzą władców Rosji, którzy byli nam przychylni od tych, którzy w stosunku do Polski stosowali politykę knuta. To z ich punktu widzenia logiczne – skoro Polska ma być w wiecznym konflikcie z Rosją nie można dopuścić do żadnego kompromisu, nawet dla naszych interesów korzystnego.

    Ojcem tej politycznej paranoi jest Maurycy Mochnacki, nie wiedzieć czemu uznawany u nas za geniusza. Owszem, był to geniusz, ale obłędu. Mając to na uwadze lepiej zrozumieć nasz stosunek do najbardziej propolskiego cara w historii – do Aleksandra I (1777-1825) – na zdjęciu wyżej w polskim mundurze. Ponieważ nie można zaprzeczyć, że prowadził on politykę dla nas korzystną, to najlepiej albo ją zohydzić jako „chytrą grę” i zgoła „pułapkę”, albo zwyczajnie przemilczeć. Dlatego w tym roku milczano w Polsce na temat 200. rocznicy utworzenia w 1815 roku (na Kongresie Wiedeńskim) Królestwa Polskiego, tak samo jak będzie się milczeć w roku przyszłym, kiedy będziemy obchodzić 200. rocznicę utworzenia Uniwersytetu Warszawskiego. Ta wielce zasłużona uczelnia powstała „niestety” z nadania Aleksandra I, wówczas króla Polski.
    http://www.mysl-polska.pl/681
    ==============

    Jak widać, o historii można różnie pisać…..

  119. Temat na maltanskie PO-PIS tango.

    Wielka Brytania, nastolatka „zbiorowo zgwalcona” przez mlodych „syryjskich imigrantow”.

    http://www.express.co.uk/news/uk/617655/Vulnerable-teen-gang-raped-by-young-Syrian-migrants-after-recently-arriving-in-Britain

  120. Naprawdę jestem ciekawy co chciał osiągnąć Kaczyński by przy pomocy Prezydenta storpedować szczyt na Malcie?
    Przecież kampania wyborcza już się skończyła. Nie ma żadnego sensu próbować ośmieszać byłą władzę i próbować ja upokorzyć. Poprzedniej władzy już na pewno nie zależy na pokazywaniu, że ta nowa PiS’owska dobrze działa , a więc pomocy z jest strony trudno się spodziewać.
    To co się obecnie dzieje nie ma i nie będzie miało żadnego znaczenia w kampanii wyborczej za 4 lata.
    Noże prezes nie może zrozumieć, że dotychczasowo skuteczna polityka oskarżania o wszystko rządzących, haków, obmowy, kłamania , obietnic bez pokrycia , i innych chwytów poniżej pasa już nie będzie działać ,bo działać nie może, a to z prostego faktu że PiS ma pełnie władzy i swego prezydenta i nie ma żadnych trudności by realizować co chce (oczywiście poza zmianą konstytucji i ustroju).
    Obecnie opinia publiczna na nic PiS nie jest potrzebna i nie musi się z nią liczyć (gdy będą dobre wyniki rządów poparcie będzie)
    Ponieważ przeciągnięcie do pis takiej liczby posłów by Kaczyński mógł zmienić konstytucję i zmienić ustrój jest totalnie nieprawdopodobna , nie ma po co budować wsparcia w narodzie by rewolty nie było.
    Jedyne co może zapewnić PiS kontynuację rządów jest pokazanie skuteczności rządzenia i przekonanie ludzi że są istotnie lepsze niż poprzednika (a to nie jest zadanie łatwe , bo są problemy w Unii i zaczyna się bessa)
    Po co więc ten cyrk? strach przed podjęciem decyzji na szczycie jak twierdzi Wiesiek , może ale odsuwanie problemu problem zawsze zwiększa. Chęć odegrania się na Kopacz i PO , taki początek zemsty , to możliwe , ale strasznie by było głupio realizowane. Inne przyczyny nie przychodzą mnie do głowy

  121. wiesiek59
    7 listopada o godz. 10:05
    Nasi rusofobi mają jedną ciekawą cechę – bardziej nienawidzą władców Rosji, którzy byli nam przychylni od tych, którzy w stosunku do Polski stosowali politykę knuta.

    Mój komentarz
    Istnieje nurt w „Myśli polskiej” oraz szeregu innych mediach prawicowo-narodowych, a także nurt publikacyjny w mediach na rzecz euroazjatyckiej potęgi, w którym intensywnie propagowane są trzy podstawowe założenia propagandy poradzieckiej wobec Polski

    1) Zachód was nie obroni, Zachód najczęściej was zdradzał

    2) Polska przy Rosji, to był bardzo dobry pomysł, nie trzeba było co chwila powstawać, to by się wszystko ułożyło.

    3) Tak zwani niepodległościowcy w Polsce, to wichrzyciele, najwięksi wichrzyciele, to masoni. Masoni uchwalili Konstytucję 3-Maja, by ostatecznie zniszczyć Polskę.
    Nie udało się. Polska się odrodziła za Aleksandra I a ludziom się żyło dostatniej. Masoni nadal knuli.
    Pzdr, TJ

  122. ..D E M O K RA C J A !!!!! MY NAROD wybralismy !!!. Cierpienie z powodu glupoty i pychy to nasz narodowy ,,sport,,,musimy odpoczac od normalnosci aby obywatel dostal po glowie i przez nastepne lata ponownie budowal czas ,,normalnosci,,.Modlitwy zostaly wysluchane tylko kto te modlitwy sluchal i kto pomagal tym co ,,zwyciezyli ,,!!

  123. tejot
    7 listopada o godz. 10:42

    Pociągający dla mnie jest świat bez kreowania wrogów, oparty na wzajemnych korzyściach z wymiany handlowej, bez ideologicznych konotacji.
    Niestety, jesteśmy dość daleko od tego idealnego stanu.
    Wielu gremiom zależy na konfliktowaniu.
    Bo na tym można sporo ZAROBIĆ……

    Prymat interesów ekonomicznych kraju i dobro obywateli nie jest dla wielu polityków priorytetem.
    Wolą realizować swoje własne pomysły, nadymać swoje znaczenie, albo wysługiwać się potężniejszym jako wasale.
    To że giną ludzie, nie ma dla nich znaczenia.
    Nasi sąsiedzi z Wyszehradu prowadzą znacznie sensowniejszą politykę.

    Ile nas mogą kosztować marsze na Lwów, Wilno, Mińsk, Moskwę?
    Pytanie, czy nie sensowniej byłoby handlować zamiast wojować?
    Nasza prawica nie rozumie zdaje się kosztów własnych haseł, konsekwencji ich wcielania w życie.
    Konsekwencje ruso i germanofobii są policzalne.
    Ale, tą lekcję będziemy musieli jako społeczeństwo przerobić.
    Może wówczas wyciągniemy wnioski?

    Ps.
    W tej „Mysli polskiej” jest sporo wyważonych tekstów nadających się na kanwę dyskusji.
    Tylko czy my potrafimy jeszcze dyskutować?
    Na argumenty, bez zacietrzewienia i zaślepienia?

  124. cytat ;
    Faktycznie, służalczą politykę może Polska prowadzić tylko wobec jednego sąsiada.
    Typowo polska mentalnosi albo polityka musi byc sluzalca ,albo
    ignorancko-arogancka w stosunku do 27 panstw EU ….
    ?
    Pozdrawiam

  125. Polska reprezentowana na szczycie unijnym jedynie przez ambasadora nie ma na oku jakieś wewnętrzne rozgrywki.
    Kaczyński chce przez to pokazać swoim europejskim partnerą , jaką rangę i znaczenie będzie miała pod jego rządami Unia Europejska w polskiej polityce.
    UE jest tylko jedną z opcji dla tej polityki. Najbardziej wymarzoną opcją jest wstąpienie do Unii Amerykańskiej, aby wreszcie wraz z Meksykiem zawisnąć na płocie oddzielającym USA od reszty świata.
    Najbardziej naturalnym ze względów politycznych, geograficznych , a przedwszystkim ideologicznych, byłby sojusz z Rosją. Współczesna Rosja z ojczyzny wszystkich prawdziwych komunistów, przekształciła się w ojczyznę europejskich nacjonalistów. Kreml finansuje i utrzymuje znakomite stosunkiem wszystkimi siłami nacjonalistycznymi w Europie.
    Na tym tle postawa PiSu wobec Rosji jest czymś zupełnie nienaturalny i stoi na przeszkodzie w wykorzystaniu wszystkich możliwości politycznych tego ugrupowania, o czym już wcześniej wspominałem.
    Potraktowanie per noga szczytu unijnego, może być pierwszym krokiem oznaczającym zmianę kierunku i naprawę polskiej polityki zagranicznej.

  126. A gdyby ktoś miał jeszcze niedosyt, warto sięgnąć po publikację „Is War Necessary For Economic Growth? Military Procurment and Economic Growth” (Czy wojna jest konieczna dla wzrostu gospodarczego? Wojskowe zamówienia publiczne i wzrost gospodarczy) Vernona W. Ruttana wydanej nakładem Oxford Univeristy Press w 2006 r. Wnioski Ruttana świetnie uzupełniają narrację Hoffmana, wykazuje bowiem m.in., że wojskowe zamówienia publiczne były fundamentem przewagi technologicznej USA już od XIX w. W 1794 r. rząd USA złożył zamówienie na broń dla armii u prywatnych firm.
    http://www.obserwatorfinansowy.pl/forma/rotator/dlaczego-to-europejczycy-wladali-swiatem/
    ==========

    Ciekawe wnioski….

  127. wiesiek59
    7 listopada o godz. 11:26
    „Ile nas mogą kosztować marsze na Lwów, Wilno, Mińsk, Moskwę?”

    Mój komentarz
    Wiesiek, chłopie, co Ty fanzolisz?
    Pzdr, TJ

  128. maciek.g
    7 listopada o godz. 10:25

    prezes nie może zrozumieć, że dotychczasowo skuteczna polityka oskarżania o wszystko rządzących, haków, obmowy, kłamania , obietnic bez pokrycia , i innych chwytów poniżej pasa już nie będzie działać ,bo działać nie może, a to z prostego faktu że PiS ma pełnie władzy i swego prezydenta i nie ma żadnych trudności by realizować co chce (oczywiście poza zmianą konstytucji i ustroju)

    Może Kaczyński sobie tyły na razie chroni że na początku „wszystko wina Tuska” Kopacz i PO bo przecież zastali kraj w ruinie i co oni mogą. Trzeba odbudować kraj z gruzów. I tak mogą jechać następne dwa lata przynajmniej.

  129. W tym samym czasie, kiedy pani Clinton zaprzeczała jakiejkolwiek wiedzy na temat wysyłania broni, wraz z Andrew Shapiro, podsekretarzem stanu ds. politycznych, autoryzowała tysiące dostaw broni wartej miliardy dolarów do wrogów Stanów Zjednoczonych, żeby walczyli w jej tajnej wojnie. Wśród ofiar jej wojny znalazł się amerykański ambasador w Libii Chris Stevens i jego trzej koledzy, którzy zostali zamordowani w amerykańskim konsulacie w Bengazi przez rebeliantów, których uzbroiła w amerykański sprzęt wojskowy pani Clinton – łamiąc tym samym amerykańskie prawo.

    Ta tajna wojna i ożywiające ją kryminalne działania były produktem konspiratorów w Białym Domu, Departamencie Stanu, Departamencie Skarbu, Departamencie Sprawiedliwości, CIA i hermetycznej grupie członków Kongresu.
    https://pracownia4.wordpress.com/2015/11/06/zbrojenie-finansowanie-i-szkolenie-terrorystow-hillary-i-prawdziwy-problem-ze-skandalem-w-bengazi/#more-9283
    ==============

    To nic osobistego, tylko biznes…..

    TJ
    Jak rozumiem, robisz za pierwszego naiwnego?
    Nasza tzw „Patriotyczna Prawica” ma dość szerokie plany związane z kierunkiem wschodnim.
    Poczytaj sobie dla rozrywki.
    Problem w tym, że może chcieć je zacząć realizować…..
    Przynajmniej na początku- werbalnie.

    Jakie będą skutki, przewidzieć nietrudno.
    Komu będzie to służyć, też.
    Zapłacimy wszyscy.
    Fantasmagorie „Klubu Ronina” na przykład….

  130. …a’propos wcześniejszych wyczynów WW na placówkach to coś niecoś wiadomo, a po najnowszych wypowiedziach wygląda na to, że rzeczywiście niektórym charaktery się nie zmieniają,
    ten akurat pięknie powiela klasyczny schemat „moralnej wyższości”

    cytat za „tyg.przegląd” z 25.03.2002 [‚http://www.tygodnikprzeglad.pl/notes-dyplomacja/]
    „Otóż jeszcze w roku 1999, w czerwcu, ambasadorem w Teheranie został Witold Waszczykowski, wcześniej zastępca Andrzeja Towpika, ambasadora RP przy NATO. Waszczykowski – pisaliśmy już o tym parokrotnie – podgryzał Towpika, podkreślając jego korzenie PRL-owskie, a swoje solidarnościowe. To podobało się w AWS.
    Ale do sprawy włączyli się również Amerykanie, którzy poprosili szefa naszego MSZ, by przeniósł Waszczykowskiego na inną placówkę, bo tam, w Brukseli, jego intrygi przeszkadzają pracować Towpikowi. Tak też się stało, Waszczykowskiemu Geremek zaproponował stanowisko ambasadora w Iranie, na co ten po długich dąsach się zgodził.
    Gdy Waszczykowski przyjechał do Teheranu, natychmiast rozpoczął wojnę z podwładnymi. Swemu zastępcy zabrał samochód służbowy, wyniósł mu z pokoju telewizor, magnetowid, pozabierał sztućce. Księgowemu, który nie chciał rozliczać mu rachunków, kazał pracować w suterenie z okienkiem wychodzącym na ulice, tak że można było przez nie obserwować buty przechodniów. Były na placówce awantury, słano skargi do centrali. W MSZ zaczęto więc badać tę sytuację, rozważać zarzuty, wszczęto postępowanie dyscyplinarne. Potem cała rzecz przycichła.
    Teraz Waszczykowski wraca do kraju po niespełna trzech latach i ma dostać jakąś pracę w centrali.

  131. Bywalec 2
    7 listopada o godz. 11:34
    Polska reprezentowana na szczycie unijnym jedynie przez ambasadora nie ma na oku jakieś wewnętrzne rozgrywki.

    Potraktowanie per noga szczytu unijnego, może być pierwszym krokiem oznaczającym zmianę kierunku i naprawę polskiej polityki zagranicznej.

    Mój komentarz
    Pierwszoplanowym celem Prezesa ustanowienia zbieżności pierwszego posiedzenia Sejmu ze szczytem UE było zamącenie zaplątanie takie, by można było potem dorobić do tego zaplatania 10 wersji katastrofy.

    Niewątpliwie wersja z pokazaniem (światu całemu), że Polska pod kierownictwem wreszcie światłych i prawdziwych porzuciła politykę klientelizmu i nie będzie tolerowała jawnego przymuszania (kontyngenty uchodźców) i wtrącania się w nasze sprawy Unii, aszcególnie Niemiec. Polska poprzez mądre posunięcie swojego prezydenta pokazała czerwoną linię dla Unii oraz dla wewnętrznych sojuszników integracji unijnej. Dalej Polska nie pójdzie.

    Moim zdaniem, to gmatwanie Prezesa, to nie jest żadna zaplanowana taktyka, czy strategia, to jest po prostu przymus, który w nim tkwi – jak się zdarza okazja, to zamotać. Na prędce są dorabiane hipotezy do tego przymusu. Przymus ten polega na wkładaniu kija w szprychy, tam gdzie nadarzy się okazja, na gmatwania motywów, zamierzeń i posunięć, by potem łatwo można było dobierać interpretacje narodowo-patriotyczne, antyunijne, antygenderystyczne, obronne, naprawcze, itd. Prezes najpierw kopie dołki, a potem rozpatruje, jak wykorzystać wpadki.

    Prezes jest w nieustannej opozycji do rzeczywistości. Gdzie by się nie znalazł, w każdym miejscu szuka dziury w całym, szuka winy, wrogów, tłumaczy, że on tylko chce naprawić, uleczyć, dać rade, zatkać tę dziurę. Kreuje się na męża opatrznościowego, wyzwoliciela, przewodnika duchowego, na kogo jest aktualnie zapotrzebowanie w jego elektoracie, który nazywany jest Narodem.

    Taka pogmatwana taktyka Prezesa (jeśli szarpaninę można nazwać taktyką) jest o tyle korzystna dla niego, że wymusza podobne chaotyczne odwetowe postępowanie u tych, którym Prezes narzuca swoją walkę.

    Z tej zagmatwanej taktyki Prezesa biorą się równie pogmatwane i zawiłe wypowiedzi jego bieżących akolitów, którzy nie mając innego wyboru muszą tworzyć na prędce hipotezy, interpretacje posunięć pod Prezesa, pod jego rację. A że powtarzają coraz to inne hasła i prawdy, to i wychodzą na takich, jakich ich widzimy. Dysonans, to zbyt łagodne słowo.
    Pzdr, TJ

  132. Eksperci są niemal pewni, że wrak rosyjskiego samolotu, który rozbił się na Synaju wykazuje zniszczenia „od wewnątrz do zewnątrz”, co oznacza, że musiało dojść do eksplozji w luku bagażowym – pisze „Gazeta Wyborcza”.

    Ta sama „Gazeta Wyborcza” od 5 lat nazywa oszołomami i zwolennikami spisku ekspertów Macierewicza (w tym dr G. Szuladzińskiego), którzy już kilka lat temu zwrócili uwagę dokładnie na to na samo. Elementy kadłuba wraku rządowego Tu-154M pod Smoleńskiem też były wychylone na zewnątrz, co widać na zdjęciach.

  133. tejot 6 listopada o godz. 22:59 raportuje: –Oto Polska. Marzenie narodowców.
    Na meczu basketu (koszykówki?) Sląsk Wrocław – Anvil Włocławek kibice Anvilu krzyczeli: „Ewangelia, a nie Koran” i „J…ć Araba”

    Szanowny TJ-ocie,
    a czego oczekujesz od „pokolenia JPII” i indoktrynacji-katechizacji już ćwierćwiecznej?
    Mnie to w ogóle nie dziwi.
    Pozdrawiam

  134. tejot
    „Z tej zagmatwanej taktyki Prezesa biorą się równie pogmatwane i zawiłe …”.

    Prosta taktyka PO (bez gadania bierzemy uchodźców w kwotach jaki nam Niemcy i Francja narzucą) okazała się zgubna, co pokazały wybory. Czy nie czas wyciągnąć z tego wnioski? Upłynęło ćwierć wieku od upadku komunizmu, Polska poszła na swoje i powinna prowadzić swoją politykę, a nie być podwykonawcą Niemiec. Taktyka PiS w gruncie rzeczy jest prosta, nie ma się co śpieszyć i wyrywać z decyzjami o przyjmowaniu kwot uchodźców, choćby dlatego, że czas gra na niekorzyść samej akuszerki obecnej sytuacji, pozycja Merkel w Niemczech właśnie szybuje w dół. Poza tym można ewentualnie brać uchodźców wojennych, ale w rozsądnych liczbach i tylko wówczas, gdy granice Schengen będą szczelne. A przecież nawet Tusk niedawno narzekał, że są jak sito. Trzeba poczekać aż to się zmieni, polityka wymaga także cierpliwości.

  135. Mauro Rossi
    7 listopada o godz. 13:33
    Eksperci są niemal pewni, że wrak rosyjskiego samolotu, który rozbił się na Synaju wykazuje zniszczenia „od wewnątrz do zewnątrz”, co oznacza, że musiało dojść do eksplozji w luku bagażowym – pisze „Gazeta Wyborcza”.
    Ta sama „Gazeta Wyborcza” od 5 lat nazywa oszołomami i zwolennikami spisku ekspertów Macierewicza (w tym dr G. Szuladzińskiego), którzy już kilka lat temu zwrócili uwagę dokładnie na to na samo. Elementy kadłuba wraku rządowego Tu-154M pod Smoleńskiem też były wychylone na zewnątrz, co widać na zdjęciach.

    Mój komentarz
    1) Na zdjęciach ze Smoleńska nie widać śladów eksplozji, szczególnie na lewym skrzydle Tu-154M. Szuladziński pisał o eksplozjach, lecz nie powiązał to z żadnym śladem, po prostu fantazjował.

    2) Eksplozja nie powoduje „wychyleń”. Traktowanie „wychyleń” jako śladów po eksplozji wskazuje na kompletna ignorancję ekspertów Macierewicza w tej materii. Eksplozja nie powoduje „wychyleń”, a rozpieprza wszystko wokół siebie w jakiejś odległości zależnej od masy materiału wybuchowego i jego szybkości spalania, powoduje miejscowe rozdarcia, wyrwania, zgniecenia, itd. ułożone wokół centrum eksplozji. Charakterystyczne rozłożenie uszkodzeń w jednym miejscu jest podstawowym objawem eksplozji. Taki ślad po eksplozji jest łatwy do identyfikacji, a nie został odnaleziony na szczątkach Tu-154M.

    Wychylenia, to są typowe objawy, które występują przy pęknięciach zbiorników ciśnieniowych. Takie pęknięcia są spowodowane przeciążeniem od sił statycznych, od ciśnienia, a nie wybuchem, który ma zupełnie inną dynamikę i mechanikę zniszczenia.
    Poza tym kadłuba samolotu w żaden sposób nie da się porównać do zbiornika ciśnieniowego, czy nawet do gorącej pękającej parówki. To ostatnie porównanie, to naukowa groteska.

    Jeszcze a propos hipotezy, która mówi, że wybuch w Smoleńsku był, ponieważ to wybuch tylko może wytworzyć 60 000 odłamków. Otóż jest to hipoteza ignorancka. Wybuch, jakikolwiek by nie był, wytwarza odłamki tylko w miejscu ulokowania materiału wybuchowego, w jego bardzo bliskim sąsiedztwie. Ilość odłamków jest bardzo ograniczona, ponieważ energia wybuchu jest zużyta na wyrwanie dziury w osłonie i wytworzenie ograniczonej ilości odłamków i dalej energia idzie w powietrze. 60 000 odłamków, to jest science fiction

    W zamachu w USA na bieg uliczny przeprowadzonym przez islamistów materiał wybuchowy był włożony do garnka-szybkowara. O dziwo, po wybuchu znaleziono garnek uszkodzony, ale nie poszatkowany na odłamki. Gdyby garnek był jakoś pokarbowany, jak granat, to może by się rozpadł na więcej kawałków. Tu 154M nie był pokarbowany, a w środku nie było ton materiału wybuchowego (nie mogło być, ponieważ pasażerowie by się potykali o niego), by samolot rozerwać jak granat.
    Pzdr, TJ

  136. Tejot
    Nie podzielam twojego pesymizmu. Polityka zagraniczna PiSu ma charakter nowego otwarcia i otwiera całkiem nowe perspektywy dla Polski. Uwolnienie się z pod unijnego ( czytaj niemieckiego) jarzma zwróci Polsce wolność i pozwoli jej zawrzeć te sojusze, które gwarantują jej zajęcie należnego jej miejsca w społeczności międzynarodowej.
    Odbudowa Polski Jagiellońskiej jest jedynie możliwe w porozumieniu z Rosją , a nie przeciwko niej. Nowy podział stref wpływów na wschód od Polski jest możliwy i w strategicznym interesie zarówno Rosji , jak i Polski.
    A Unia, kogo obchodzi jeszcze UE ?
    Tutaj wreszcie konia kują.

  137. Bywalec 2
    7 listopada o godz. 14:31

    A Unia, kogo obchodzi jeszcze UE ?
    Tutaj wreszcie konia kują.

    Mój komentarz
    a Prezes podstawia nogę. Jedyna perspektywa, to Eurazja. Prezes już dawno się rozeznał w tym. Teraz chodzi o to, by przemycić tę słuszną ideę do głów prawdziwych Polaków. Powolutku, krok po kroczku, nie spoczniemy nim dojdziemy. nim zajdziemy w siódmy las, więc po drodze, więc po drodze, zaśpiewajmy chociaż raz.
    Pzdr, TJ

  138. Wreszcie znaleziono ostateczny dowód na , że zbrodnia smoleńska została dokonana za pomocą ładunku wybuchowego, umieszczonego na pokładzie samolotu. Bo jeśli rosyjski samolot pasażerski nad Półwyspem Synaj został zniszczony za pomocą takiego ładunku, to jedynym logicznym wytłumaczeniem dla katastrofy smoleńskiej może być jedynie ta sama przyczyna.
    Nie może być także przypadkiem, że w oba przypadki była zagmatwana Rosja i w obu przypadkach starała się ona ukryć rzeczywistą przyczynę katastrofy. Do wybuchu w katastrofie nad Synajem przyznała się dopiero pod wpływem presji międzynarodowej. Dlaczego w przypadku Smoleńska miałoby być inaczej ?
    W obu przypadkach ujawnienie rzeczywistych przyczyn katastrofy jest nie na rękę Rosji. W przypadku katastrofy na Półwyspie Synajskim, udany zamach ISIS na rosyjski samolot, relatywizowałby syryjskie sukcesy Putina, w walce z tymi terrorystami. W przypadku Smoleńska nie można wykluczyć , że Rosja jest zamieszana w ten zamach i dlatego utrudnia jego wyjaśnienie.
    Coś zbyt wiele zbieżnych przypadków , jak na dwa zamachy.

  139. Daniel Passent pisze :,,…istnieje coś takiego jak dyplomaci zawodowi, profesjonalizm bez względu na barwy partyjne, służba cywilna, praca dla Polski..”
    Jest to jednak opis rzeczywistosci, ktora w USA i cieleco zapatrzonej w niej administracji w Warszawie nie istnieje od dziesiatkow lat.
    Urzednicy kieruja sie jedynie interesem prywatnym ( ,, fundacja ” Clintonow i dziesiatki innych przykladow za Atlantykiem i nad Wisla -Tusk w UE,Sikorski na Harvardzie ) albo skrajnie partyjnym – nikt z politykierow nie sluzy spoleczenstwu a jedynie sponsorom.
    W Polsce jedynie Partia Razem i faszysci wydaja sie wolni od korporacyjnych kajdan.
    W USA dwoch kandydatow na Prezydenta, majacych niesamowite poparcie wsrod obywateli, jest nieustannie atakowanych przez partyjny beton i ich oligarchicznych sponsorow.
    Po lewej syn ocalalych z Holokaustu polskich Zydow, Bernie Sanders, ktory wyprasza kazdego lobbyste proszacego o wysluchanie a na prawicy niezwykle obrotny nowojorski przedsiebiorca budowlany,Donald Trump, ktory korzysta ze zgromadzonego majatku i nie musi grac roli wyznaczanej przez sponsorow innym kandydatom.

    Jezeli ktos mysli, ze zabobony religijne zacmiewaja zdrowy rozsadek jedynie polskim politykom, to prosze sie pocieszyc, ze wyznajacy sredniowieczne poglady drugi co do popularnosci kandydat republikanski Ben Carson twierdzi, ze wyczytal w biblii, ze piramidy to magazyny na ziarno a nie miejsce pochowku egipskich wladcow.
    Przynajmniej w jednej dziedzinie doganiamy Ameryke- proroctwa Bolka i Donka sie sprawdzaja !

  140. Bywalec 2
    7 listopada o godz. 14:59
    Wreszcie znaleziono ostateczny dowód na , że zbrodnia smoleńska została dokonana za pomocą ładunku wybuchowego, umieszczonego na pokładzie samolotu

    Mój komentarz
    W onecie znalazłem mem, który więcej mówi o katastrofie smoleńskiej niż dziesięciu ekspertów. Smoleńsk i Tusk kończą się na „sk”. Sprawa nie jest jeszcze wyjaśniona, ale zbieżność na pewno nie jest przypadkowa.
    Pzdr, TJ

  141. nie hel, ale moze pierdzace (methane) kozy mogly spowodowac katastrofe samolotu A321 Metrojet Flight 9268

    http://www.ibtimes.co.uk/indonesia-goat-farts-set-off-smoke-alarm-force-plane-make-emergency-landing-1527245

  142. Bywalec2

    „Bo jeśli rosyjski samolot pasażerski nad Półwyspem Synaj został zniszczony za pomocą takiego ładunku, to jedynym logicznym wytłumaczeniem dla katastrofy smoleńskiej może być jedynie ta sama przyczyna”.

    Więcej szacunku dla ludzkiego rozumu, w tym własnego. Jeśli resztki poszycia kadłuba wywinięte są na zewnątrz, to co własny rozum ci podpowiada, nawet rozum nietechniczny? Że eksplozja była wewnątrz. Podobnie z puszką piwa, która eksploduje jeśli ją podgrzejemy i ścianki puszki wywiną się na zewnątrz. Termodynamicznie to taki sam układ jak przy eksplozji np. semteksu wewnątrz kadłuba samolotu. A jeśli uwzględniamy dużą liczbę małych odłamków aluminium na miejscu katastrofy, to nasza hipoteza jest tym bardziej prawidłowa – i zgodna z fizyką. Aluminium lotnicze przy szybkości mniejszej niż rozchodzenie się dźwięku (ok. 330 m/s) gnie się i deformuje, ale nie rozpada na drobne części. Jeśli więc na wrakowisku znajdziemy drobne postrzępione kawałki aluminium to już wiemy, że chodzi o eksplozję, ponieważ początkowa szybkość fali uderzeniowej to 7-8 kilometrów na sekundę w przypadku materiału plastycznego jak semtex (a rządowy tupolew przed upadkiem leciał z szybkością względem ziemi 75 m/s). Zalecenia ICAO dla komisji technicznych są zresztą jasne, jeśli na wrakowisku jest duża liczba małych odłamków aluminium to w pierwszej kolejności należy brać pod uwagę eksplozję wewnątrz samolotu.

  143. Powodem maltańskiej „afery” jest strach, strach przed odpowiedzialnością i kompromitacją.
    Rozmowy nieformalne są znacznie ważniejsze od formalnych – to tam ustala się kierunki działań, zwiera sojusze, sonduje możliwe kompromisy. Temat tych rozmów jest bardzo ważny, określi na wiele lat jeden z bardzo ważnych kierunków polityki EU o dużym wpływie na Polskę.
    Przez najbliższe lata to PiS w osobach Dudy i Szczygło będą odpowiedzialni za Polskę. Normalny polityk kombinowałby jakby to być na tym szczycie. Może Kopacz pojechałaby razem z Szydło? Albo udzieliła jej pełnomocnictwa? A może to Niezłomny Prezydent reprezentowałby tam Polskę (i PiS)?
    No tak, ale to są trudne rozmowy. Wymagają umiejętności rozmowy, posiadania pomysłów możliwych rozwiązań, zdolności do słuchania innych, umiejętności znajdowania sensownych kompromisów. Zarówno Szydło jak i Dudę to przerasta i Kaczyński o tym dobrze wie. Oni oboje są dobrzy do klepania populistycznych haseł wyborczych, ale nie dadzą rady w ciężkiej, dyplomatycznej pracy. Oczywiście tego nie można przyznać otwarcie, dlatego ta kompromitująca, a co znacznie gorsze szkodliwa dla Polski wojenka.

  144. Zero
    „Mściwe bestie styropianu zazdroszczą renty bohaterowi. http://www.fakt.pl/politycy/maria-teresa-kiszczak-dostanie-co-miesiac-7600-zl-renty,artykuly,589058.html

    Tym bardziej, że ta renta to przecież nie 100 proc. emerytury Kiszczaka tylko zdaje się 75 proc. a poza tym wyjściowa emerytura była obniżona zgodnie z ustawą, że praca w służbach specjalnych przed 1989 rokiem jest naliczana jak zwykła praca. Mimo to Kiszczak jakimś okrągłostołowym cudem pobierał emeryturę w granicach 10 tys.

    „Mściwe bestie styropianu” mogą się dziwić temu uprzywilejowaniu, bo w odróżnieniu od czerwonych normalny biały człowiek jeśli ma emeryturę 1300 zł to jest szczęśliwy, a następne pokolenia będą miały jeszcze gorzej.

    Bartoszewski twierdził, że warto być przyzwoitym, Kiszczak natomiast mógł mawiać, że warto być ubekiem.

  145. Mauro Rossi
    7 listopada o godz. 16:30

    Mówiąc krótko, sugerujesz że te kilkaset osób parających się analizami, autopsjami, modelowaniem, przeszukiwaniem, nie puściły pary z ust na temat wybuchu?
    I że rację miały osoby nigdy nie mające wglądu w dokumentację, ani nie przebywające w pobliżu nawet miejsca katastrofy?
    Teza jak teza, z racjonalnością raczej nie mająca nic wspólnego……

    Źródła anglosaskie stwierdzają eksplozję ładunku w rosyjskim samolocie.
    Egipskie, izraelskie, rosyjskie, na razie milczą.
    Anglosasi są pewni, bo podsłuchali rozmowy- ma to być dowodem….
    Może udostępnią też rozmowę braci?
    Skoro mają takie wielkie uszy na CAŁYM świecie……

  146. Sceptyczny
    7 listopada o godz. 16:41

    Pani Kopacz zdaje się, posługuje sie angielskim.
    Jak ze znajomością języków u pani Szydło?
    Rozmowy kuluarowe przebiegaja bez tłumaczy…..

    Poobserwujemy ekwilibrystykę nowej ekipy, swoisty taniec pingwina na szkle.
    Ocenimy, co są w stanie zrealizować, wymyślić, wymóc, jak bronią naszych interesów.
    Standardowe 100 dni…..
    Pan prezydent Duda zdaje się, popełnił pierwszy poważny błąd, w wyborze terminu powołania rządu.
    CELOWO skomplikował polską sytuację dla partyjnych interesów.
    Pyrrus?

  147. Sceptyczny
    „Zarówno Szydło jak i Dudę to przerasta”.

    Jeśli dajesz do zrozumienia, że premier Kopacz to nie przerasta, tym bardziej niezrozumiałe jest, że ona nie chce jechać na Maltę.

    Swoją drogą jak ten świat się zmienia. Któregoś roku prezydent Kaczyński wybierał się do Brukseli i salon III RP dosłownie zawył, że to niekonstytucyjne, bo przecież rząd prowadzi politykę zagraniczną. Dziś sprzeczne z konstytucją będzie, gdy prezydent A. Duda się nie wybierze na Maltę.
    🙂

  148. Na głównym portalu nowego establishmentu wPolityce.pl ciekawa dyskusja, właściwie polemika nad ewentualną kandydaturą Mateusza Morawieckiego (syn Kornela Morawieckiego, dawnego opozycjonisty, teraz posła) na ministra gospodarki ewentualnie finansów w rządzie tworzonym przez prezesa Kaczyńskiego.

    Tytuły tekstów:

    „Z wielkiego banku do PiS? Mateusz Morawiecki miał zastąpić Rostowskiego, doradzał Tuskowi, ostatecznie ma ministrować u Szydło”

    „Zamienił stryjek siekierkę na kijek? Czy bankowca holenderskiego ma w rządzie zastąpić bankowiec hiszpański?”

    „Morawiecki junior ministrem, czyli wilk stanie na czele stada owiec?”

    Jak napisałem dyskusja jest interesująca, bo mieszają się w niej rozmaite wątki – od pryncypialnego neoliberalizmu, którym kieruje się Morawiecki aż po jego związki z Opus Dei czy szerzej z Watykanem.

    Ciekawa też w aspekcie polityczno-towarzyskim, bo Morawiecki był członkiem Rady Gospodarczej przy premierze Tusku, prominentnym członkiem-agitorem Lewiatana i w końcu bohaterem taśm nagranych „U Sowy …”
    Co mu przypominają. A właściwie przypominają prezesowi Kaczyńskiemu.

    Oczywiście głównym zarzutem wobec Morawieckiego są jego związki z systemem bankowym.

    Publicysta Ryszard Jach pisze:

    „Nic mi nie wiadomo, aby Mateusz Morawiecki w czymkolwiek wyróżnił się in plus spośród innych prezesów największych banków, na straży interesów których konsekwentnie stoi PO. Tym bardziej kandydat ten nie wyróżnił się do takiego stopnia, aby zasłużyć na zaszczyt pełnienia stanowiska Ministra Finansów w rządzie PiS.

    […] Czy ktoś o zdrowych zmysłach może sobie wyobrazić M. Morawieckiego, prezesa jednego z największych banków w III RP, który będzie choćby optował za wprowadzeniem rozwiązań, które skutkować będą realnym obniżeniem kosztów usług bankowych (należących do najwyższych w Europie) albo będzie aktywnie wspierał ustawowe sposoby wyeliminowania ryzyka systemowego dla systemu bankowego w Polsce, wywołanego udzielaniem przez banki (w tym także przez BZ WBK S.A., zarządzany przez M. Morawieckiego) kredytów hipotecznych denominowanych we CHF, na zasadach które będą mogły być zaakceptowane przez setki tysięcy polskich rodzin (a które obniżą wysoką rentowność banków)?”

    Tak na marginesie …

    Wczoraj pod pałacem prezydenckim odbyła się pikieta wyrolowanych na kredytach frankowych. To chyba pierwsza pikieta przeciw prezydentowi Dudzie.
    Pikietujący dali wyraz swemu przekonaniu, że prezydent Duda wyrolował ich politycznie jak kiedyś banki finansowo – że go banki kupiły.

    Ciekawe czy Morawiecki zostanie ministrem?

  149. Wiesiek59
    „Pani Kopacz zdaje się, posługuje sie angielskim”.

    To twoje „zdaje się” brzmi jak niezamierzony dowcip.

  150. Mauro Rossi
    7 listopada o godz. 16:43

    Jak rozumiem, chcesz karać wdowę za wybór męża?
    Zdumiewające.
    Może jeszcze dzieci, do trzeciego pokolenia?
    Albo, siódmego?

    W PiS zdumiewa mnie prymitywizm, rewanżyzm, małostkowość, mściwość, prostactwo.
    I oczywiście schematyzm reakcji, za nic mający dorobek chrześcijaństwa i humanizmu.
    Te same prawne mechanizmy używane dla celów politycznych wobec dawnych przeciwników, mogą byc zastosowane po klęsce wobec obecnych apologetów IV RP.
    Kadra oficerska służy krajowi, nie partyjnym idiotom.
    Jeżeli PiS chce jej zaangażowania, poświęcenia, wierności, powinien się poważnie zastanowić nad konsekwencjami sekowania jej członków związanych z poprzednim systemem.

    Renta po mężu należy się każdej mężatce w odpowiednim wieku.
    Ta generalska, jest wysoka.
    Bywa, że generał zarabia więcej niż polityk.
    Ale, generałów jest znacznie mniej…….
    I nie dorabiaja tak ostentacyjnie na boku…

  151. @ Mauro Rossi
    „Jeśli dajesz do zrozumienia, że premier Kopacz to nie przerasta, tym bardziej niezrozumiałe jest, że ona nie chce jechać na Maltę.”

    Uważasz, że to Kopacz będzie prowadzić politykę polskiego państwa przez co najmniej 4 kolejne lata? A to sensacja!

  152. Robienie długów w walucie w której się nie zarabia jest spekulacją. Spekulacją na to, że kurs tej waluty się nie podniesie i nasz dług się nie zwiększy. W tym momencie w którym kurs obcej waluty się podnosi odpowiedzialność za nieudaną spekulację powinno oczywiście przejąć państwo, tak jak to także czyni w wypadku banków, które się przespekulowały.
    W końcu po to jest to państwo, aby obywatele spokojnie mogli spekulować w pełnym poczuciu bezpieczeństwa, że straty przejmie państwo, bo państwo ma , tylko PO nie chciało dać.

  153. Kaczyńskiego i Putina łączy to, że wielkimi strategami są. I bronią suwerenności swych krajów. Ktoś może myśleć, że Putin wprowadzając doktrynę „suwerennej demokracji” wyprzedził w tym temacie Kaczyńskiego. Partia PiS już od zarania dudni o suwerenności gospodarczej Polski. Polacy, żyjący na zachód od Rosji i stanowiący przedmurze słowiańszczyzny musieli od wieków skupiać na gospodarce. Porzucali słowiańską duszoszczypatielność, szczodrość i otwartość serca na rzecz obłudy pieniężnej gospodarki Zachodu. Ale czasy nastąją, że pod kierownictwem Kaczyńskiego Polska stanie się znów potęgą w europejskiej gospodarce. Spichlerzem idei, nie zboża, na którym nie da się zarobić w XXI wieku oczywiście. Spichlerzem innowacji, którymi Polska zasypie gnuśną Unię. A gdy ona upadnie całą zachodnią część kontynentu. Zrewolucjonizuje inżynierię finansową, jej ostrze obróci przeciw Rotszyldom i innym gnidom. Przejmą bogactwa nagromadzone przez wieki kolonialnego wyzysku. W Londynie, Berlinie, Paryżu. W braterskiej współpracy z Rosją, DAMY RADĘ.

  154. Sceptycznie patrząc na tą Maltagate, to jest skandal, że Tusk stoi na czele Rady Gejeuropy. To w państwach mainstreamowej demokracji jest tak, że jedna ekipa spokojnie i bez krzyku przekazuje władzę drugiej. Ale jest koniec mainstreamu w Polsce. Dość się kraj nacierpiał i w ruinę popadł. Teraz będzie inaczej. Polskojęzyczne media, polskojęzyczni konstytucjonaliści i polskojęzyczni eksperci od politycznych dobrych obyczajów nie będą dyktować patriotom, kto ma pojechać na Maltę. Wiadomo od czasu sejmowego przemówienia NIE MA ZGODY na emigrantów, że Kaczyński nie pozwoli. MSZ pod nowym kierownictwem odrzuci dyktat Unii i Niemiec, który przyjęła ta kobieta z pendolino. Jeśli nas znowu zmuszą do przyjęcia syryjczyków, jak ich pobijemy do nieprzytomności, to znów biskup będzie musiał ich po chrześcijańsku pocieszać, zamiast zająć się duszpasterstwem wśród rdzennych Polaków. Nie pozwolimy na to.

  155. NeferNefer
    7 listopada o godz. 12:31
    Jeżeli tak jest tak piszesz to jest to pomysł politycznego idioty.
    Nie da się zbyt długo zwalać na poprzedników. Te wymienione przez ciebie 2 lata to co najmniej o rok za dużo. Po roku rządzenia już widać efekty jakie ono daje i dalsze zwalanie kojarzy się z ta przysłowiową złą tanecznicą. Jeżeli Kaczyński chce przetrwać i walczyć o drugą kadencję jego ekipa musi okazać się przynajmniej nieco lepsza od PO. Rządzący zawsze traci i jest wystawiony na krytykę. Przy pełni władzy nie ma na kogo zwalić , zabezpieczanie i to tak wczesne zupełnie nic nie da bo ludzie po prostu zapominają i żyją chwilą bieżącą. Media są od tego by przypominać , ale one będą przypominając obietnice i zestawiać je z wynikami rządów.
    Dlatego nie rozumiem po co Kaczyńskiemu ta zawierucha z tym szczytem.

  156. Bywalec 2
    7 listopada o godz. 14:59
    Sęk w tym ż etam czarne skrzynki zarejestrowały wybuch , a w katastrofie smoleńskiej tylko okrzyk Kur…a

  157. W tvp zabawna rozmowa z mecenasem Giertychem.

    Zabawna dlatego, że redaktor spytała go co sądzi o swych politycznych wychowankach, którzy za pośrednictwem TVN starszą tejota.

    Oczywiście mam na myśli Wszechpolaków czy jak tam się aktualnie nazywają czyli Bossaka, Winnickiego itp. Mecenas z niechęcią przyznał, że był ich politycznym ojcem chrzestnym. A potem wdał się w długi i pokrętny wywód o dobrych i złych endekach. Co ciekawe grzeznąc w meandrach myśli endeckiej określił się jako endek – liberał gospodarczy. Nie wiem jak skrócić – chybo endoliberał (?)

    Lecz chyba miał zły dzień bo po chwili temu zaprzeczył chwaląc PiS za projekt „5 stówek na dziecko”. Powiedział, że to rozwinięcie jego dawnych pronatalistycznych idei, których celem jest rozwój substancji narodowej.

    A w ogóle mecenas był jakiś taki przygaszony … . Aż żal patrzeć.

  158. Kiszczak już został pochowany, cicho bez rozgłosu. Ta niby prawica pisowska tego nie przełknie. Nie dali im okazji do zrobienia zadymy

  159. Bar Norte
    „A w ogóle mecenas był jakiś taki przygaszony …”.

    Trzeba mu było powiedzieć: „Miałeś chamie złoty róg …”.

  160. maciek g.
    „Kiszczak już został pochowany, cicho bez rozgłosu. Ta niby prawica pisowska tego nie przełknie”.

    Gdybyś obwieścił, że Kiszczak został pochowany a Al. Zasłużonych też mógłbyś zakończyć, że „prawica tego nie przełknie”. Według twoich wyobrażeń prawica musi być zawsze niezadowolona.

  161. maciek g.
    „Sęk w tym ż etam czarne skrzynki zarejestrowały wybuch , a w katastrofie smoleńskiej tylko okrzyk Kur…a”.

    Sęk w tym, że tam mają oryginały rejestratorów i dostęp do wraku, a jeśli chodzi o Smoleńsk to jest w Polsce pięć kopii z CVR (Cockpit Voice Recorder) różniących się długością zapisu, wiec nie wiadomo, która jest dobra, a która najlepsza.

  162. Sceptyczny

    „Uważasz, że to Kopacz będzie prowadzić politykę polskiego państwa przez co najmniej 4 kolejne lata”?

    Nie, ale do czasu złożenia dymisji 12 bm. ma na to formalne papiery.

  163. wiesiek59

    „Jak rozumiem, chcesz karać wdowę za wybór męża”?

    Nikogo nie chcę karać (napisałem to może gdzieś?), ja się tylko dziwię.

  164. wiesiek59

    „Kadra oficerska służy krajowi, nie partyjnym idiotom”.
    Taaak, zwłaszcza kadra SB i WSW/WSI, czyli długiego ramienia Moskwy.
    „W PiS zdumiewa mnie prymitywizm, rewanżyzm, małostkowość, mściwość, prostactwo …”.

    Kiedy w latach 80. przyszli do mnie rano na przeszukanie to właśnie byli pełni prymitywizmu, mściwości i prostactwa.

    ” … za nic mający dorobek chrześcijaństwa i humanizmu”.

    O dorobek chrześcijaństwa to nawet ich nie pytałem, by w głowę nie dostać. 🙂

    „Te same prawne mechanizmy używane dla celów politycznych wobec dawnych przeciwników, mogą byc zastosowane po klęsce wobec obecnych apologetów IV RP”.

    Wiem, że masz do tego skłonności, ale nie rżnij głupa aż tak ostentacyjnie, czym innym jest cezura między komunizmem a wolną Polską, a zupełnie czym innym spory między III RP i IV RP.

  165. maciek.g
    7 listopada o godz. 19:06

    Idź i połóż się na grobie Kichy, zwiń w kłębek i zaskowycz jak wierny pies Cywil.

    Może Zero15 będzie cię dokarmiać, żebyś nie padł ze zgryzoty i żalu po twoim panu.

  166. Późno wczoraj wróciłem z roboty, nie było czasu zobaczyć co się działo w polityce. Teraz właśnie, domyślam się, że kaczak z watahą obgryzają paznokcie. Chociażby obgryźli jak Venus z Milo to mogą Radkowi skoczyć.

    Vengeance is a dish best taken cold – znaczy: mścić się najlepiej trzeba na zimno – tak mówi stare i dobre angielskie przysłowie. Martwię o pikawę kaczaka i jego watahy. Czy wytrzyma stres? Dlaczego?

    Należy pamiętać, jak kaczaka alter ego śp. bliźniak, usiłował nachalnie wyperswadować Tuskowi, że teka ministra SZ dla Radka to pomyłka – w momencie wręczania Donkowi aktu nominacyjnego na premiera. Odwołany na stronę Donek, olał śp. konusa sikiem prostym. Później. Afera z wezwaniem Sikorskiego, by pędem się stawił w Pałacu Namiestnikowskim. Sikorski szybko przyleciał, odrywając się od ważnych narad w sprawie Kosowa. A przy tym sprawę ogłosił i tym samym zrobił idiotę ze sniętego bliźniaka. No i teraz, po zbrodni miała nadejść kara.

    Pełnia władzy w łapach “Pomrocznych”. Sikorski już nie chroniony immunitetem poselskim. Można go zgnoić i wywlec przed motłoch jako agenta wszystkich wywiadów świata. Pomroczne Świńskie Ryje już do mokrej roboty zacierały garście. A tu taki pech, proszę ja tłuszczy, ofiara łapanki poszła w Harvard University. – Mało tego, zrobił skok na uniwersytecka kasę i podatku w Pomrocznej nie zapłaci. O, kur… – tka! – Horror!

    Czy Sikorski jako Senior Fellow będzie mistrzem od wschodniej polityki? Uważam że się w mistrzostwie sprawdził. Oglądałem go kiedyś przypadkiem w BBC – późną nocą – w trudnym programie Hard Talk. Prowadzi ten program dziennikarz co nie pozwoli z siebie robić barana. RS się sprawdził. Był elokwentny, swobodny w artykułowaniu zdań i nie lał wody ani się nie jąkał.

    Czy jest ktoś porównywalny o takiej prezencji dziś w Polsce? – Waszczykowski,minister SZ? – ZERO. NUL. Myślę, że za niedługo zatęskni Pomroczna za Sikorskim.

    Sikorski dostał robotę na Harvardzie za to, co powiedział w trakcie prowadzenia negocjacji z liderami protestujących Ukraińców z Majdanu. To porozumienie było negocjowane nie tylko przez ministrów z prezydentem Janukowyczem, ale również z opozycją i przy stałej konsultacji Janukowicza z Putynem. Czego sobie Janukowycz zażyczył w rozmowach – osiągał. Sikorski zaś nie plótł andronów, powiedział krótko i do rzeczy: “Jeśli nie poprzecie porozumienia, będziecie mieć stan wojenny, będziecie mieć ruską armię na karku. Wszyscy będziecie martwi”. Uwagi polskiego ministra najwyraźniej odniosły skutek. Rada Społeczna Majdanu podpisała porozumienia o zakończeniu konfliktu. Ani Francuz ni Niemiec na takie słowa się nie zdobył – dlatego, że żaden z nich nie zna Kacapstwa tak, jak zna go Sikorski (Afganistan, osobiście tam uczestniczył i miał kontakt z zarazą. Najazdy Hunów na Budapeszt, Czechosłowację), dlatego taki jak Sikorski jest potrzebnym na Harwardzie, by absolwenci tej Alma Mater, nie mylili Holand z Poland i Auschwitz-Birkenau z POLSKIMI obozami śmierci a i dlatego potrzebny jeszcze, by nakłaść do łbów jankieskim wykładowcom i studentom – najlepszej w Usiech uczelni – czym śmierdzi Kacap.

    Pomroczna, na wpółhumanoidalna kacza wataha, wzięła na kaczą logikę, że skoro Sikorski wpadł z upublicznieniem jego negatywnego stosunku do przymierza Polski z USA to musi być przegrany z kretesem u swoich anglo-amerykańskich koleżków. Głupie babsko Kopaczyna, poczuła się do tego stopnia rozzuchwalona, nie wiedząc nawet po co i tak pewna siebie (ja teraz jestem premierem!), że pofolgowała sobie po Sikorskim jak po łysej kobyle. A dzisiaj siurpryza. Okazuje się, że Sikorski dalej w łaskach swoich mocodawców! Jako Senior Fellow na Harvardzie, będzie miał ogromny wpływ na jankieskich polityków i może to, politykierów kaczej watahy i co ważniejsze ich animatorów, sporo kosztować.

    Sikorski nabył (przez podsłuchy) paskudne oceny, teraz, będzie je jeszcze bardziej uwiarygadniać w Usiech, tylko w drugą stronę. Drżyj lub giń kacza wataho!

  167. spokesman said: „On 26 October 2015, a Singapore Airlines Cargo Boeing 747 freighter aircraft carrying a shipment of goats… received a warning from the onboard fire alarm system.” In reference to the landing being driven by the sheep gases, the spokesman said, reported The Daily Mail: „It is not able to be confirmed. Inspections were carried out on the ground and the aircraft was certified serviceable.”

    W ten oto nadzwyczaj prosty sposob ”sheepment” of goats produkujac „ship gases” w odpowiednich warunkach ( piwo , bigos dzien wczesniej itp) wygina aluminiowe blachy „od wewnatrz do zewnatrz” wydajac z siebie charakterystyczny dla tego procesu dzwiek ” few bzzzdziuuuu !” pozwala udowodnic kazda , kazda bez wyj . smolenska teorie .cbdu
    Ps. shipment of sheeps produkuje oczyw. goats gases ale same kozy niczego nie swiadome nww przycinaja głaba ( po bigosie ) jakby co.

  168. maciek.g
    7 listopada o godz. 18:41

    Kaczyński na pewno idiotą nie jest ale ciemnemu ludowi będzie wciskał ile wlezie. Szumu narobi żeby przykryć to co nie wychodzi (bo nie może, z wielu względów) Przecież nie da się wyjść z ruiny w rok. A media sobie w dużym stopniu chybcikiem podporządkują. Zawierucha żeby pokazać kto tu rządzi i z zemsty.

    Jacobsky
    7 listopada o godz. 19:45

    ?

  169. Mauro Rossi
    7 listopada o godz. 19:32

    Jak myślisz, komu służy obecna kadra oficerska?
    Ta po West Point, czy Sandhurst?
    Polsce, czy sponsorom swych studiów?
    Zakładanie że oficerowie są idiotami bez własnych poglądów jest ryzykowne.
    Po to się tworzy wszystkie fundusze stypendialne czy NGO, by tworzyć i kształtować kadry różnych bantustanów.
    Nawet europejskich.
    Biały murzyn nie przestaje być murzynem…….

    Piszesz, że cierpiałeś za miliony, bo chłopcy przyszli na przeszukanie.
    Zamknęli cię w areszcie wydobywczym, bez postawienia zarzutów?
    Bo to nowa norma…..

  170. narciasz
    7 listopada o godz. 19:52

    To podobno z chińskiego….
    „zemsta najlepiej smakuje na zimno”…..

    Co do Sikorskiego.
    Mam ambiwalentne odczucia, różne etapy przechodził, różne partie zaliczał.
    Ale, inteligencji nikt mu zarzucić braku nie może.
    Następca Brzezińskiego?
    Pani Albright?
    Niewykluczone.
    Potencjał ma.
    Czy będzie równie szkodliwy geopolitycznie?
    Tego też wykluczyć nie można.

    Jak i kto wykorzysta jego potencjał, trudno spekulować.
    Rodzina, żona, a przede wszystkim teść, zginąć mu nie dadzą.

  171. Kaczyński (PiS). Raz wizerunkiem, raz „pragmą”

    Pragmę biorę w cudzysłów, bo wizerunek dla PiS też jest polityką pragmatyczną. Kaczyński krocze obijając się o ściany. Raz wizerunkiem uderza do żelaznego elektoratu, aby niedługo potem na tle fortepianu zagrać dla wyborców centrowych. Polityka krajowa macha całością, polityką zagraniczną i gospodarczą, w tym prorodzinną, rolną, emerytalną. Spodziewam się, że pójdzie Kaczyński w wizerunek, aby przetrwać okres rządzenia, trudny, żmudny i niewdzięczny. Przetrwać w objęciach żelaznego elektoratu. To się odbije w polityce zagranicznej. Będzie w kraju opowiadał o powstawaniu z kolan i dawaniu Niemcom nauczki, w ten sposób marginalizując RP w Unii. Ciekawa będzie rozgrywka z PSL-em na prowincji. Będzie chłopom demonstrował, jak walczy o ich ziemię i unijne wypłaty. Język będzie ostry, plony marne, więc znów podkręci retorykę i tak to się pokręci.

    Nie ma Kaczyński innej drogi wyrwania się z tej matni po daniu tylu obietnic nie do sprostania. Tylko przez wizerunek niespożytego i niezłomnego narodowca, a pianina w nim nie będzie.

  172. Jacobsky
    7 listopada, g. 19:45
    ??

  173. mag,

    sorry, ale mam malo cierpliwosci do lamentujacych po Kiszczaku. Niech mu ziemia lekka bedzie, ale tez ciszej nad jego trumna.

  174. maciek.g (19:06)

    „Kiszczak pochowany bez rozglosu”

    Ale z jakimi honorami

    https://www.fronda.pl/site_media/media/uploads/article/kiszczak1_twitter.jpg

  175. Dziś, zgodnie z logiką ruchu ludowego, do złożenia rezygnacji po przegranych wyborach został przymuszony prezes PSL Piechociński.

    Jego miejsce zajął Kosiniak-Kamysz z zeteselowsko-peeselowskiej dynastii Kosiniaków-Kamyszy.
    Niestety nowy prezes przypomina mimozę i mam wrażenie, że nie porwie za sobą tzw „terenu”. Tym bardziej, że zaczął fatalnie tłumacząc w tv, że „ludowy oznacza powszechny”. A przecież ludowy oznaczać ma chłopski.
    Tak więc „teren” najprawdopodobniej dokonana korekty kadrowej na posadzie prezesa – na zimowym kongresie.
    A jeśli nie dokonana to sprawę rozstrzygną blokady dróg będacy chłopską formą demokracji bezpośredniej.

    Natomiast prezes na „odcinek” chłopski zamierza ponoć skierować swego zasłużonego działacza Jurgiela. Jurgiel ma być podobno ministrem rolnictwa. Ale też nie sądzę by pował za sobą wieś bo przypomina światka frasobliwego na rozstajach dróg. A czasy idą cięzkie do polityki rolnej potrzeba energicznych chłopów.

    Ich najprawdopodobniej też wyłonią blokady.

  176. Jacobsky (20:37)

    „ciszej nad jego trumna”

    Czy ty do tego pijesz?

    Wypowiedź Marii Kiszczak nad „trumna”:

    – Bóg ci zapłaci za wszystkie krzywdy, którymi niewdzięczny, niegodny Polak ci czynił – mówiła na cmentarzu wdowa po Kiszczaku.
    – Padają gdzieś tam słowa złe, nienawistne do ciebie. Ludzi pełnych zła, zakłamanych

    Jeszcze bardziej zaskakującą wypowiedź przywołał inny reporter telewizji Republika – Piotr Pawelec.

    – Zakazałeś użycia broni w kopalni „Wujek”. Nie wydałeś żadnego rozkazu użycia broni. Twoje bohaterskie czyny zostaną odkryte – powiedziała żona zmarłego.

    Cos w tym moze byc. Kilkakrotnie probowano go skazac za wydanie rozkazu strzelania w kopanli „Wujek”. I za kazdym razem zostal uniewinniony

  177. Bardzo dziękuje za świetny jak zazwyczaj artykuło-wpis. Pamietam nawet rysunki do tego wierszyka Mister Twister, były minister….” – ‚cuś ‚ pięknego.
    Proponuję jedynie odmieniać nazwisko Szydło, jak Kościuszko, Ziobro: – pani Beata Szydło, pani Beaty Szydły, pani Beacie Szydle itd. Takie samo nazwisko jak każde inne… 🙂

  178. wiesiek59
    7 listopada o godz. 20:16

    To podobno z chińskiego….
    „zemsta najlepiej smakuje na zimno”…..
    – U nasz tak gadają a chińców tu jak na lekarstwo. Co innego w Vancuver – tam, co szósty białas.

    Owszem. Radek zna kindersztubę i gęsto z niej korzysta. Nie zdziwił bym się gdyby dostał po roku profesora zwyczajnego nadany przez senat Harvardu a wówczas (chociaż i teraz bydło ryczy, że z lunchszpelą do roboty chodzić nie będzie musiał) wystroi sobie i swojej rodzinie pod Bostonem (a znam tam piękne okolice) Chobielin jak się patrzy. Ten w Polsce, będzie służył jako muzeum po sławnym Ministrze jak służy podobnie dworek w Żelazowej Woli.

    Na razie nie wróżę mu wielkiego skoku w politykę USA. Musi się zaaklimatyzować, dysydenci też musza go bliżej poznać – ale, nic nie jest przesądzonym. Możliwości i potencjał ma duży. Pamiętaj, żę USA to kraj możliwości dla mądrych i bystrych.

    Polsce szkodził nie będzie – jeśli już – to wystawi na obciach jakiegoś – dajmy na to WW a ten, na pewno popełni w niedalekiej przyszłości nie jeden faux pas.

    Pażyjom uwidim – jak powiedział slepyj harmonist.

  179. @Mauro Rossi,
    Myślę, że zwolennicy „teorii zamachu”, zostaną wreszcie usatysfakcjonowani, PiS zapowiedział rewizję ustaleń komisji Millera i komisji Laska. Przed nową komisją stoją jednak nie lada wyzwania – już nawet nie chodzi o to, czy udowodni zbrodnię, bo wiadomo, że udowodni. Motywy znane były znane od początku. Chodzi już tylko o sprawców. Nieoficjalnie wiadomo, że zbrodni dokonał tandem Putin-Tusk, tego akurat udowadniać nie trzeba, bo i po co, skoro wiadomo, że to oni. W kraju nie trzeba będzie tego jakoś uzasadniać, bo tym, którzy w to wierzą – nie ma potrzeby, a ci, którzy nie wierzą, już się nie liczą, a zagranica się nie liczy.

  180. o leontyny
    Moim zdaniem nazwisko żeńskie Szydło (podobnie jak Fredro, Matejko) nie odmienia się. Odmienia się jedynie forma męska. Ale może pan Chętkowski mógłby się na ten temat wypowiedzieć?

  181. Lewandowski znowu strzelił se gola. Cała Polska w entuzjazmie. http://www.sport.pl/pilka/1,65081,19154121,bundesliga-bayern-pokonal-stuttgart-bramka-lewandowskiego.html#Czolka3Img
    Wnet będą relacjonować gole Lewandowskiego strzelane nocą pani Lewandowskiej.

  182. Mówi, mówi, żeby nic nie powiedzieć. jedyne co kaczyści potrafią mówić – „było żle, należy dokonać dobrych zmian”. Bla, bla, bla.
    http://leszekm.blogspot.com/2015/10/kaczyzm-jak-hitleryzm-niszczy-narod.html

  183. Mała refleksja na marginesie……

    Skończył sie program pana Gugały- „Polska to my”.
    I jestem zadowolony.
    Jakaś nowa jakość, wraz z nowymi twarzami w polityce.
    Ten pluralizm dobrze wpływa na jakość dyskusji.
    Jakaś taka…merytoryczna?

    Wzajemnie patrzących sobie na ręce polityków, nigdy dość…..

  184. Jacobsky
    7 listopada o godz. 19:45
    Jakopski, całą swoja kulturę wypuścił poprzez gazy jelitowe.

  185. wiesiek59
    7 listopada o godz. 21:38

    Jak ogłaszali wyniki wyborów to wolałam na Polsacie oglądać Gugałę niż słuchać Kraśki w TVP1.

  186. Mauro Rossi
    7 listopada o godz. 16:30
    „Więcej szacunku dla ludzkiego rozumu, w tym własnego. Jeśli resztki poszycia kadłuba wywinięte są na zewnątrz, to co własny rozum ci podpowiada, nawet rozum nietechniczny? Że eksplozja była wewnątrz. Podobnie z puszką piwa, która eksploduje jeśli ją podgrzejemy i ścianki puszki wywiną się na zewnątrz. Termodynamicznie to taki sam układ jak przy eksplozji np. semteksu wewnątrz kadłuba samolotu. A jeśli uwzględniamy dużą liczbę małych odłamków aluminium na miejscu katastrofy, to nasza hipoteza jest tym bardziej prawidłowa – i zgodna z fizyką.”

    Mój komentarz
    1) Resztki kadłuba nie były wywinięte na zewnątrz od wybuchu, były rozerwane według przypadkowych linii, przypadkowych profili od przeciążeń przy zderzeniu z ziemią.
    Na kadłubie nie ma żadnych śladów wybuchu.
    Rossi swoje, jak katarynka.

    Hipotetyczny wybuch w kadłubie o średnicy ponad 3,5 m, o skomplikowanej konstrukcji nośnej i poszycia na niej miałby zupełnie inne objawy niż pękanie podgrzanej puszki piwa o średnicy 0,06 m o budowie prostej, litej.

    Wybuch wywala w kadłubie dziurę w tym miejscu, gdzie jest umieszczony materiał wybuchowy, ponieważ moc wybuchu (energia wyzwalana na sekundę) jest skoncentrowana i wyzwalana w ograniczonym obszarze. Z tego powodu wybuch w kadłubie miałby znaczenie „lokalne” i nie spowodowałby wybrzuszeń, czy wywinięć.

    Przy wybuchu nie ma czasu na wywijanie, powstaje dziura i energia wybuchu obrazowo mówiąc wylatuje na zewnątrz. Patrz wiadomość o zarejestrowaniu przez amerykańskiego satelitę długiego języka ognia wylatującego z rosyjskiego samolotu nad Synajem. To wylatywała energia przez dziurę wywołaną wybuchem. Reszty – rozpadu samolotu – dokonał pęd powietrza.

    Przyrównywanie kadłuba samolotu do podgrzanej puszki z piwem jest kuriozalne.
    Po pierwsze podgrzana puszka piwa zawiera w sobie piwo. Kadłub samolotu zawiera w sobie powietrze.
    Puszka może pęknąć od wzrastających sił statycznych wywołanych przez rozszerzanie się piwa w środku, od rozszerzania gazu (CO2 lub powietrze) w środku lub może pęknąć wybuchowo, gdy osiągnie temperaturę wrzenia. Wtedy tworzy się gwałtownie para, która rozsadza wybuchowo puszkę. Jeśli takiej temperatury nie osiąga, to nie ma wybuchu, tylko statyczne pęknięcie.

    Rossi, kto ci takich farmazonów naopowiadał o puszkach z piwem? Rossi, jeśli ten ktoś Ci naopowiadał takich rzeczy, to jest albo oszust, albo nie ma pojęcia o puszkach z piwem i ich pękaniu.
    Puszka z piwem jest nieporównywalna do samolotu z pasażerami i powietrzem w środku zarówno pod względem skali konstrukcji jak mechaniki pękania.

    Porównywanie kadłuba do puszki z piwem jest dyletanckie, antyunaukowe, nie fizykalne, groźne dla zdrowego rozsądku.

    Szuladziński w swoim pierwszym raporcie przedstawił inny model – porównał wybuch w kadłubie samolotu do wybuchu ładunku w beczce z wodą. Cynicznie podpuścił masy, by uwierzyły w analogię beczka z wodą / kadłub. Taka analogia nie istnieje.
    Woda jest nieściśliwa, a fala uderzeniowa i w ogóle ciśnienie zupełnie inaczej się rozchodzą w wodzie niż w pustym, wypełnionym tylko powietrzem kadłubie.
    Poza tym skala kadłuba jest na tyle duża, oraz jego konstrukcja na tyle różna od beczki, że hipotetyczny wybuch w kadłubie nie może mieć nic wspólnego z wybuchem beczką z wodą. Kadłub ma powiedzmy 3,5 m średnicy, beczka 0,5 m, co daje 50-krotną różnice przekrojów. Pusty kadłub, a beczka z wodą, to z punktu widzenia wybuchów dwie zupełnie różne sprawy.

    Odłamki na miejscu katastrofy Tu-154M pochodziły w większości z wewnętrznego wyposażenia samolotu, co nie świadczy o wybuchu, a o wyrywaniu wyposażenia kadłuba podczas zderzenia z ziemią. Odłamki jakie powstały w Tu-154M, są częściowo odłamkami z poszycia kadłuba wyrwanymi przez zderzenie z ziemią przez przyspieszenia hamowania (ujemne przyspieszenia).

    Jak wskazują znane dwa przykłady zamachów wybuchowych na samoloty pasażerskie (Lockerby i półwysep Synaj) w obu przypadkach materiał wybuchowy był umieszczony w luku bagażowym. Luk bagażowy znajduje się pod kadłubem i wybuch w nim nie powoduje wywinięcia kadłuba, tylko zerwanie poszycia. Resztę zniszczeń powoduje aerodynamika – wyrywanie poszycia samolotu przez pęd powietrza (opór aerodynamiczny), który leci z szybkością początkową (w chwili wybuchu) około 1000 km/godz oraz rozpad konstrukcji samolotu.

    Cytat z Rossiego
    2) „Aluminium lotnicze przy szybkości mniejszej niż rozchodzenie się dźwięku (ok. 330 m/s) gnie się i deformuje, ale nie rozpada na drobne części. Jeśli więc na wrakowisku znajdziemy drobne postrzępione kawałki aluminium to już wiemy, że chodzi o eksplozję, ponieważ początkowa szybkość fali uderzeniowej to 7-8 kilometrów na sekundę w przypadku materiału plastycznego jak semtex (a rządowy tupolew przed upadkiem leciał z szybkością względem ziemi 75 m/s). to w pierwszej kolejności należy brać pod uwagę eksplozję wewnątrz samolotu.”

    Mój komentarz, c.d.

    To jest teza chyba profesora Biniendy. Binienda sformułował ją wedle teorii zderzeń.
    Otóż odłamki podczas wybuchu powstałyby tam gdzie był materiał wybuchowy, a nie w całym samolocie. Te szybkości 7-8 kilometrów na sekundę mające uzasadniać odłamkowe zniszczenie kadłuba, to są szybkości spalania się materiału wybuchowego występujące tylko lokalnie – w miejscu detonacji, to nie są szybkości rozchodzenia się ciśnienia w kadłubie samolotu.

    Każdy wybuch ma to do siebie, że jego energia w większości wyzwala się gwałtownie w ograniczonej strefie wokół materiału, dalej działa podmuch, fala wysokociśnieniowa zamienia się w fale akustyczną. Wybuch mógł poszatkować aluminium tylko i wyłącznie lokalnie. Prof. Binienda, jeśli chodzi o tę hipotezę buduje dziwaczny hybrydowy model wybuchu, w którym zmieszana jest prawda i fałsz.

    Mądrzenie się o termodynamicznym układzie z semteksem jest próbą brania publiki pod włos. Używanie magicznych terminów (termodynamiczny układ, semteks) ma wzmóc fachowość orzeczenia. Kto się na coś tak prymitywnego dał nabrać? Kto jakiekolwiek modele zbudował, by uprzytomnić i słuszność tej hipotezy?

    Typowym przykładem lokalnego działania wybuchu są pancerfausty. Przykład skrajny, ale ilustrujący „lokalność” wybuchu. Materiał wybuchowy zawarty w pocisku pancerfausta lokalnie przebija pancerz czołgu i dalej nic się nie wywija w pancerzu. W pancerfauście jest około 0,5 do 1 kg ładunku. Ile mogło być hipotetycznie w kadłubie Tu-154M, tak żeby uszło to uwadze służb? Tona?

    Cytat z Rossiego
    2) „Zalecenia ICAO dla komisji technicznych są zresztą jasne, jeśli na wrakowisku jest duża liczba małych odłamków aluminium to w pierwszej kolejności należy brać pod uwagę eksplozję wewnątrz samolotu, to w pierwszej kolejności należy brać pod uwagę eksplozję wewnątrz samolotu.”

    Mój komentarz, c.d.
    Zalecenia ICAO nic nie mówią o dużej ilości odłamków na wrakowisku. To jest wmawianie dziecka w brzuch.
    Zalecenia ICAO mówią, że jeśli istnieje podejrzenie zamachu wybuchowego w powietrzu, to należy:

    a) przede wszystkim zbadać zapisy czarnych skrzynek, bo tam powinny być zarejestrowane specyficzne objawy wybuchu – odgłos wybuchu, zapis wstrząsów.

    b) szukać na szczątkach objawów wybuchu – wyrwania, załamania, osmalenia, nadpalenia, itd. Potwierdzić wybuch znalezieniem odłamków i ich analizą, która by potwierdziła, że są to odłamki od wybuchu, a nie od zderzenia z ziemią. Jako przykłady zalecenia ICAO podają odłamki, które utkwiły np. w poszyciach, wykładzinach foteli i innych sprzętów. To są charakterystyczne miejsca, które świadczą o odłamkowości wskazującej na wybuch, wykluczają (po dokładnym zbadaniu) powstanie odłamków przy zderzeniu kadłuba z ziemią.
    Takich odłamków trzeba się naszukać, nie są one rozsiane w ilości 60 000 na wrakowisku, jak piszą eksperci smoleńscy.

    Zalecenia ICAO mają na uwadze wybuch, który jest lokalny w samolocie. Rozpad samolotu w locie nie świadczy absolutnie o tym, że materiał wybuchowy potrafi rozsadzić cały samolot od wewnątrz.
    60 000 odłamków wybuchowych aluminiowych, to bzdura i hucpa. Zalecenia ICAO nic o tym nie mówią. Samolot po wybuchu w locie na dużej wysokości sam się rozpada „od pędu powietrza”, ponieważ szybkość samolotu jest wtedy stosunkowo duża. A odłamki przy wybuchu na dużej wysokości są rozsiewane na dużym obszarze, jak to było z MH17 w Donbasie – kilka kilometrów (do 10?), jak to jest w wypadku na Synaju.

    Zalecenia ICAO nie mówią o fantastycznej ilości odłamków, a o przeszukiwaniu w miarę możliwości dużego obszaru, by znaleźć jak największą ilość szczątków. Zalecenia te dotyczą zamachów wybuchowych na dużej wysokości. Tego dotyczą zalecenia ICAO, a nie rozrzutu szczątków na wrakowisku po katastrofie, która zaszła przy podejściu próbnym do lądowania

    W przypadku Tu-154M w Smoleńsku wrakowisko miało obszar około 230 m na 60 m, coś koło tego. Rossi uparcie i bezmyślnie powtarza, że rozrzut szczątków był duży, co rzekomo ma wskazywać na wybuch w kadłubie samolotu.
    Otóż rozrzut szczątków nie był duży. Rozrzut szczątków był typowy dla wypadku samolotowego zwanego CFIT, czyli Controlled flight into terrain – kontrolowany lot ku ziemi.

    Można tak w nieskończoność. Rozrzut był mały, a smoleńczycy powiedzą – nie, rozrzut był duży.
    Smoleńczycy mają swoją rzeczywistość równoległą, w której obowiązują inne miary, inna logika, fakty nabierają innych znaczeń, a ich fizyka jest jak magia – nie da się wytłumaczyć, trzeba w fizykę smoleńską uwierzyć.
    Pzdr, TJ

  187. Ponizej jest wykres z informacjami z flightradar24 Metrojet Flight 7K9268

    http://bollyn.com/public/Flightradar24.com_-_flight_7K9268.png

    Jesli to byla bomba, to dlaczego samolot lecial jak na zalaczonym flightradar24 wykresie?

    Kto jest byl w stanie wykonac cos takiego? Napewno nie ISIS.

  188. Lord Acton, angielski historyk KATOLICKI, przepowiedzial Polske 2015. Wiek byl wtedy wciaz XIX

    „Wladza korumpuje, a władza absolutna korumpuje absolutnie. Zas wielcy ludzie to są prawie zawsze ludzie źli”

    Na nasze szczescie, mamy tylko karlow. Wiec moze dotknie nas tylko 50% tego dopustu Lorda

  189. @TJ
    widze powyzej komentarz smolenskiego experta lotniczego, moze znajdziesz odpowiedz na moje pytanie?

  190. xmax (22:29)

    Nie jestem ekspertem, ale

    Te trzy linie na wykresie, zlozone cuzamen do kupy, przedstawiaja KLASYCZNY wybuch na wysokosci 30 000 stop. Taki obraz ja widze. Co ekspert TJ ujrzy? A kto go tam wie.

  191. Orteq,

    wdowim prawem jest płakać nad trumną zmarłego męża i głosić to, co uzna za właściwe w takich okolicznościach. Nie o wdowę i o jej gorzkie żale mi chodzi, ale te postpeerelowskie sieroty, które za każdym razem, kiedy jeden z ich ojców ideowych kopnie w kalendarz, naśladują zapłakane wdowy zapominając, że są tylko zasmarkanymi sierotami ideologicznymi po zmarłym.

    To, że Kiszczak nie rozkazał zabijać bezbronnych jeszcze nie czyni z niego świetlanej postaci.

    Tele-Republika… Za tymi psychuszkami nie dojdziesz. Pewnie i dla Bermana czy dla Zambrowskiego napisaliby dziś laurkę tylko dlatego, że gnębili tych, których Gargas, Wildstein czy kto tam jeszcze nie lubią

  192. Jacobsky
    7 listopada, g.20:37
    Co też ci przyszło do głowy?
    Jeśli ja w ogóle bym nad kimś „lamentowała”, to nad tymi, co znowu pogrążają się w mgle smoleńskiej. Ale to w końcu ich wybór.
    Czary, mary, upiory, kajdany, powstania, wrogi za każdym winklem, spiski, zdrady, bolszewia, masony. Apages satanas!

  193. Tymczasem w Malezji pewien imam wyjaśnił wiernym, że Putin jest wybrańcem Allacha i kto jest odpowiedzialny za to, co działo i dzieje się z Ukrainą. Niektórych, wybujałych intelektualnie PT. Dyskutantów może razić prostota wypowiedzi, oraz niemiłe uszom nadwrażliwców, określenia, ale jeśli odrzucą owe uprzedzenia…
    https://www.youtube.com/watch?v=sGAjOzjgaDQ

  194. @mag

    Właśnie, ja się dziwię że komuś w ogóle chce się jeszcze wałkować tego Tupolewa.

  195. Orteq 22:44,

    z tego co piszesz widze ze nie jestes expertem, TJ znikl, ciekawe co inny expert smolenski Lasek mialby do powiedzenia w temacie, jakos cicho o nim, ciekawe czy nie wezmie przykladu z Anodiny.

  196. mag,

    ale przecież ja skierowałem mój orginalny wpis o lamentowaniu do kolegi macka.g, a nie do Ciebie.

    Pozdrowienia.

  197. @NeferNefer

    wszystko w odpowiednim czasie

  198. Przeczytałem przed chwilą reportaż o lokatorach jednej z poznańskich kamienic,w centrum miasta, którzy długo zmagali się z tzw. czyścicielami kamienic terroryzującymi prawowitych lokatorów odcinaniem wody, prądu, dziurawieniem dachu, zamurowywaniem korytarzy, wpuszczaniem robactwa, wylewaniem fekaliów itp. Wszystko to działo się za wiedzą policji i – na szczęście -już byłego prezydenta miasta (właśnie z tego powodu „byłego”). Ustawa o karaniu „czyścicieli” trafiła od kancelarii prezydenta Komorowskiego na początku tego roku, miał ją podpisać, ale tego nie zrobił, natomiast nowy prezydent podpisał ją niemal natychmiast po przyjęciu urzędu.
    Wczoraj z kolei przeczytałem o kobiecie, która niedopłaciła bankowi kwoty 37 zł, o czym nie wiedziała, przyszedł komornik i zażądał 680 zł – w tej kwocie około 500 zł stanowiły koszta komornicze.
    Wiem, że to gówniane sprawy, szczególnie dla neoliberałów z PO, ale gdzie była, gdzie jest lewica? Okrągłe gadki Zandberga, komunały, ogólniki brzmią mile dla uszu lewicowej „inteligienszcziny”, ale poza nią Zandberg nikogo i niczego nie zwojuje. Naprawdę żal d… ściska, kiedy się widzi ile jest dla lewicy jeszcze do zrobienia w Polsce i jeszcze większy kiedy okazuje się, że ta nowa tego rownież nie widzi.

  199. xmax,

    Anodina jest nie pri czom w tym wykresie.

    Bo w nim wszystko sie zgadza, na moj rozum biorac. Twoje zamartwianie sie, jak pozwole sobie sie domyslic, poskokiem wysokosci trajektorii lotu w czasie wybuchu, czy tez tez zmian, w gore i w dol, predkosci – feet/minute – to wlasnie dowody na to, ze tam byl wybuch.

    Jednorazowy wzrost szybkosci, z 250 do 300 wezlow – czerwona linia – to tylko jakies zawirowanie tej czesci rozpadajacego sie samolotu, w ktorej bylo ustrojstwo do mierzenia tej szybkosci.

    http://bollyn.com/public/Flightradar24.com_-_flight_7K9268.png

    Tyle co ja tam widze. A ty co widzisz?

  200. @xmax

    Już krasnalek zwałkowany w trumnie leży
    Że od wałka żony zginął, nikt nie wierzy
    Gdy rodzinka w głos płakała
    Żona jędza jeszcze trumnę wałkowała

    To tak w celu żeby weselej zrobiło się.
    Odmelduję się na dzisiaj.

  201. Bar Norte,

    Dziś, zgodnie z logiką ruchu ludowego, do złożenia rezygnacji po przegranych wyborach został przymuszony prezes PSL Piechociński.

    Nie wiem jak bardzo był przymuszony i czy w ogóle był ale niezależnie od sympatii politycznych (nie popieram ich) należy ocenić, że to było właściwe posunięcie.

    Z drugiej strony konwulsje pani Kopacz aby utrzymać się jeszcze choć chwilę na powierzchni są żałosne. Aż ciężko patrzeć na to. Brak rozumu, zmysłu politycznego, umiaru i zwykłej przyzwoitości. Tak się samemu zdegradować…

  202. Zastanawiam się skąd wzięła się ta wieść o „ucieczce” Anodiny. Chodzi mi oczywiście o określanie jej wyjazdu do Francji jako „ucieczkę”.

    Anodina wedle biogramu ma 76 lat, jest w wieku emerytalnym. We Francji ma dobrze ustawione dzieci, cieszy się sympatią tamtejszego rządu więc najprawdopodobniej wyjechała tam spędzić miło ostatnie lata życia.

    Wielu Rosjan mieszka przecież w Europie Zachodniej i w olbrzymiej większości nie są to żadni uciekinierzy.

    Nie znalazłem w mediach jakiegokolwiek dowodu na to, że Anodina „uciekła”. Wszyscy piszą o jej „ucieczce” nie uzasadniając przed kim i dlaczego Anodina mialaby uciekać.

  203. Ludzie już trochę odpoczęli o „Smoleńska” i zapewne chcą nadal od niego odpoczywać. W PiS się zorientowano, więc temat ten był ostatnimi czasy oszczędnie eksploatowany, ale czy nadal tak będzie? Wiadomo, że im hałaśliwsza stawała się „smoleńszczyzna”,im częściej pojawial się Maciarenka, tym popularność PiS spadała. Przez nadmierne epatowanie Smoleńskiem PiS przegrał wybory prezydenckie w 2010 roku.

  204. @NeferNefer
    🙂

  205. Murzynianka

    Został do dymisji przymuszony, bo gdyby jej nie złożył to by go po prostu dziś odwołali.

    W partii chłopskiej są proste reguły.
    Gdy prezes dobrze realizuje interesy wsi to jest noszony na rękach.
    Natomiast gdy przestaje to robić, gdy zaniedbuje te interesy to nie ma zmiłuj – wypada z hukiem.

    I mi się to podoba.

    Zgadzam się, że ciężko patrzeć na powyborcze konwulsje PO. Mogliby się peowcy od koalicjanta uczyć jak się takie sprawy załatwia.

  206. Bar Norte (0:02)

    No jak to przed kim mialaby generala Anodina uciekac? Przeciez ze przed dlugim ramieniem Maciory.

    Albowiem, po wyborach w Polszy

    Dluga lapa Zoliborza
    Siega juz Czarnego Morza
    Odzyskawszy po drodze Krym
    Dobrze ze na innej drodze byl Rzym

  207. A miałam już nie gadać.

    Bar Norte

    Czyli „dał nam przykład Piechociński jak zwyciężać mamy”

    Jobrave
    😉 i zeby wszyscy do rana na tę melodię śpiewali.

    Dobranoc.

  208. jobrave

    „żal d… ściska, kiedy się widzi ile jest dla lewicy jeszcze do zrobienia w Polsce i jeszcze większy kiedy okazuje się, że ta nowa (lewica)tego rownież nie widzi.”

    Widzi, widzi …

    Daj im trochę czasu, powstali w maju a w mediach zaistnieli kilka dni przed wyborami. Zresztą trudno by neoliberalne media eksponowały ich program polityczno-socjalny czy aktywność w tej sferze.
    Poczekajmy do wiosny z oceną.

    https://www.facebook.com/partiarazem/

  209. Orteq

    Piszą na portalach prawicowych, że Anodina „będzie sypać”.

    Tylko nie piszą dlaczego ma „sypać”. Tak jak nie piszą przed kim i dlaczego „uciekła”.

    Piekna interpretacja wyjazdu rosyjskiej emerytki na Rivierę.

  210. trudno by neoliberalne media eksponowały ich program polityczno-socjalny czy aktywność

    No to zróbcie sobie swoje własne media ! To wciąż jest możliwe ! Mogła prawica zrobić sobie TV Republikę, no to zróbcie sonie i wy swoje publikatory ! Telewizja niereżimowa ! Dobrze brzmi, co ?

    Trzeba tylko chcieć, a nie zawodzić, że media są neoliberalne.

    „Polityka” też ? I blog En passant również ? Jeśli tak, no to czego tutaj szukać ?

  211. Bar Norte

    Na portalach jeszcze pisza, ze Tusk pojdzie siedziec za Smolensk. Razem z Putinem, w jednej celi. Nawet proponuja kto ich obu do pierdla wpakuje. Beda to chlopcy pana prezesa. Nowi ministrowie polskiego rzadu. Macierewicz, Ziobro. Gowin tez z podobnego materialu. No i cale pozostale oszolomstwo smolenskie

    Bedzie smuta gdy poczuja Putinowego buta. Bo ten w ruch pojdzie na mur bloto. Az sie Polska ze snu wybije. Cala Polska. A nie ta pisdzielska tylko

  212. A pisza tu, na przyklad

    http://wpolityce.pl/polityka/271016-macierewicz-i-ziobro-w-rzadzie-zaremba-ta-decyzja-nie-zaszkodzi-pis-gociek-macierewicz-jako-nieprzekupny-gliniarz-w-mon-to-bardzo-dobry-pomysl

    „Twardy elektorat PiS jest wręcz przychylny obu kandydaturom. Pozostali wyborcy wiedzieli zaś, że w ramach PiS idą i Zbigniew Ziobro, i Antoni Macierewicz. Kupowali PiS jako pewną całość”

  213. Sprawdzamy czy kara minela czy ciagle jest nalozona
    zmienily sie rzady wiec powinna byc amnestia.

  214. Kaczynski pewnie poobryza sobie paznokcie do lokci po przeczytaniu powyzszego felietonu.
    Zamiast Schetyny… ministrem Spraw Zagranicznych moze zostac Waszczykowski.
    To prawdziwa tragedia dla Polski.

    Myslalem, ze po przerznieciu wyborow medialne zaplecze PO obudzi sie ale widze, ze problem jest glebszy.
    Kompletne i nieuleczalne oderwanie od rzeczywistosci.

  215. Orteq
    8-11-g.0:02
    Jest na Żoliborzu taka sympatyczna baro-kawiarenka „Fawory”. Na jednej ze ścian hipsterscy właściciele wymalowali napis:
    Chcemy Żoliborza
    od morza do morza
    No i popatrz, a miał to być żarcik „pod” lokalnych patriotów.

  216. Andrzej Falicz
    8-11- g.9:01
    „Zaplecze” PO, również to blogowe, nie szczędziło krytyki Platformie znacznie wcześniej niż przegrała wybory prezydenckie i parlamentarne. Dlatego „zaplecze” nie jest zdziwione rozwojem wypadków i bacznie będzie się przyglądać jak PIS udźwignie tyyyle waadzy.
    Na razie ma kłopoty z powołaniem własnego rządu w komfortowej sytuacji, gdy może rządzić samodzielnie, bo ma wystarczającą przewagę i w sejmie. i w senacie.
    Ciebie zaś i jeszcze paru stałych bywalców nie stać na odrobinę choćby dystansu do umiłowanej partii, jej wodza i wybitnych generałów z Antonim Macierewiczem na czele.
    Na tym polega różnica miedzy byciem sympatykiem jakiejś formacji politycznej a byciem wyznawcą partii o znamionach sekty.

  217. Słowo na niedzielę:
    Żyrinowski: http://www.fakt.pl/swiat/zyrinowski-pis-to-okropny-wybor,artykuly,589047.html
    Władimir Żyrinowski: Zawsze ma się nadzieję, że wybory przyniosą pozytywne rezultaty. Jeśli jednak stosunki rosyjsko-polski będą się pogarszać, oznaczałoby to, że ktoś Polskę do tego zmusza. Przecież po co Polsce psuć stosunki z silną Rosją? Polska niejednokrotnie przez to ucierpiała i znajdowała się na przegranej pozycji. Ale jeśli przez NATO lub USA będzie wydane takie polecenie, to Polska te stosunki będzie pogarszała, gdyż znajduje się w tak zwanym korytarzu pomiędzy Rosją a USA. Zachód usiłuje oddzielić Rosję od Europy za pomocą wrogich krajów. Jak na Ukrainie, tam w ogóle jest dom wariatów. I tak samo będą próbować podburzyć polską elitę, by przeciwdziałała Polsce. Będę jednak miał nadzieję, że wygra zdrowy rozsądek, przecież bardziej pogorszyć polsko-rosyjskich stosunków już się nie da. Dlatego Polacy w odpowiednim momencie powinni się powstrzymać. Sensownym by było pogorszenie stosunków z Ukrainą, by wziąć jej ziemie zachodnie, natomiast od Rosji Polska nigdy nic nie dostanie. To Rosja i NATO mogą podzielić Polskę i Ukrainę. Dlatego dla Polski najlepszym by było pozyskać jak najszybciej swoje utracone ziemi, a z Rosją utrzymywać przynajmniej neutralne stosunki.

  218. O krasnalach, fragment:
    „Modne hasło reindustrializacja słychać nawet w retoryce partii politycznych, wszystkim się to podoba, bo dobrze jest mieć kominy, które dymią czyli w powszechnym rozumieniu, potrzebują węgla. Poza tym mamy przecież wspaniałe tradycje przemysłowe, każdy to powie kto jeździł polską „Nyską” lub „Żukiem”. Przykłady można mnożyć, jak chociażby słynne „Elwro”, którego budynki ostatecznie niedawno zrównano z ziemią we Wrocławiu, czy „Mera-Kfap” w Krakowie, z pietyzmem zamieniona na bardzo dobrze zlokalizowane osiedle mieszkaniowe w Bronowicach.
    Niestety w wyniku ludobójczej transformacji naszej gospodarki na kursie wyznaczonym przez apologetów neoliberalnego kłamstwa, straciliśmy możliwość nie tylko budowy prawie gotowej elektrowni atomowej w Żarnowcu, ale także możliwość samodzielnej produkcji samolotów wojskowych, czy czołgów. Producent tych ostatnich tak bardzo uległ transformacji, że prawdopodobnie dzisiaj, nie byłby w stanie samodzielnie wznowić produkcji, jak również przeprowadzić kompleksowych remontów i modernizacji posiadanego sprzętu przez Wojsko Polskie.
    Jednakże, to są szczegóły, którymi nikt w krainie producentów krasnali ogrodowych się szczególnie nie przejmuje, bo po co się przejmować zeszłorocznym śniegiem? Nie będziemy się pytać, czy w 1989 roku „Ojciec” naszej transformacji miał wizję zastąpienia krajowego przemysłu, wraz z jego kulturą techniczną, bazą inżynierską, biurami projektowymi i w ogóle całym szeroko rozumianym zapleczem – przez prostych przydomowych producentów gipsowych krasnali z form stalowych produkcji BRD? Co to znaczy BRD, to chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć.”

  219. Zeby sie odciac od pani Kopacz Duda zdecydowal postawic na Grupe Wyszehradzka, a wiec na najgoretszych oredowników Putina we WE. Z drugiej strony zas udaje rusofoba i Putlinozercy. Sam sie wcisnal w ciasny kat. Polityka zagraniczna PiS jest nie do przewidzenia. Jesli ministrem moze byc facet, którego jedyna pasja byla zawisc wobec Radka. Biada Polsce.

  220. @ Bar Norte, 7 listopada, 16:55

    Pisiorek zainstaluje najgorszych aparatczykow systemu neokolonialnego w nowej administracji ?

    ,,… Morawiecki ( junior ) był członkiem Rady Gospodarczej przy premierze Tusku,
    prominentnym członkiem-agitorem Lewiatana i w końcu bohaterem taśm nagranych „U Sowy …”
    Co mu przypominają. A właściwie przypominają prezesowi Kaczyńskiemu.
    Oczywiście głównym zarzutem wobec Morawieckiego są jego związki z systemem bankowym.
    Publicysta Ryszard Jach pisze:
    „Nic mi nie wiadomo, aby Mateusz Morawiecki w czymkolwiek wyróżnił się in plus spośród innych prezesów największych banków, na straży interesów których konsekwentnie stoi PO. Tym bardziej kandydat ten nie wyróżnił się do takiego stopnia, aby zasłużyć na zaszczyt pełnienia stanowiska Ministra Finansów w rządzie PiS.”

    PO karmilo ludzi zepsutym jedzeniem.
    PiS – zatrutym.
    My sie nie musimy na to zgadzac-wezmy przyklad z hiszpanskiego PODEMOS, ktory zmniejsza systematycznie wladze wyslugujacej sie korporacjom CENTROPRAWICY i CENTROLEWICY.

  221. PiC oszukal frankowiczow,teraz kolej na 500 zlotych na dziecko.

  222. Zero15
    8 listopada o godz. 9:39
    Słowo na niedzielę:
    Sensownym by było pogorszenie stosunków z Ukrainą, by wziąć jej ziemie zachodnie, natomiast od Rosji Polska nigdy nic nie dostanie. To Rosja i NATO mogą podzielić Polskę i Ukrainę. Dlatego dla Polski najlepszym by było pozyskać jak najszybciej swoje utracone ziemi, a z Rosją utrzymywać przynajmniej neutralne stosunki.

    Mój komentarz
    Zero, mógłbyś odpisać Żyrinowkiemu, że się zgłaszasz na jego pełnomocnika w Polsce i zająć się wreszcie tym domem wariatów – Ukrainą. Zero, na Lwów!
    Pzdr, TJ

  223. W Polsce po rujnujących kraj rządach PO , jest wielu potrzebujących. Właściwie to cały kraj jest w potrzebie.
    Rząd PiSu musi więc stawiać priorytety. W pierwszej kolejności trzeba oczywiście zawsze pomóc górnikom, bo górniczy protest ma swój ciężar gatunkowy, rolnikom też oczywiście trzeba pomóc , bo znowu zaczną się blokady i różne wysypywania i dosypywania, pielęgniarkom trzeba może coś sypnąć , bo wstyd za jakie pieniądze robią, nauczycielom dać trzeba będzie, no bo edukacja i protest wyartykułować dobrze umią, ale pomaganie frankowiczom z ich letnim i nieśmiałym protestem to chyba jakiś żart.

  224. Odzyskanie Kresów jest tylko możliwy w porozumieniu z Rosją i prowadzi poprzez rosyjsko-polski rozbiór Ukrainy.
    Rosyjskie i polskie interesy są zbieżne , a nie przeciwstawne.
    Kaczyński o tym wie.

  225. folwarkPn

    Dyskusja o Morawieckim na portalach pis-owskich wciąż trwa.

    Wczoraj Morawiecki na posiedzeniu jakiegoś tajemniczego „Kongresu Obywatelskiego” nie pozostawił wiekszych złudzeń co do socjalnych obietnic PiS mówiąc:

    „Mamy stosunkowo niskie płace, ale ich gwałtowne podniesienie zmniejszyłoby naszą konkurencyjność.”

    Tak więc w przypadku jego wyboru obiecaną przez Dudę i Szydło minimalną stawkę godzinową jak i ograniczenie „śmieciówek” mozna między bajki włożyć.

    Dziś w odpowiedzi ukazał się tekst pt „Kim Pan jest, Panie Mateuszu? Czyli 12 pytań do ewentualnego ministra Morawieckiego”, w którym zadawane są dość niewygodne pytania.

    Przyznam, że jestem zdziwiony otwartością dyskusji nad kandydaturą Morawieckiego, która toczy się między starymi, pozbawionymi złudzeń wyżeraczami (Wildstein, Ziemkiewicz) a „ludową” frakcją pisowską, która najwyrazniej poważnie podeszła do prosocjalnych zapowiedzi.

    O ile kandydatury zombie ze starej gwardii (Maciarewicz, Ziobro, Waszczykowski …) zostały przyjęte z aplauzem o tyle ten bankowiec o usmiechu jak sopel lodu, którym prezes chce kupić sobie przychylność kapitału budzi negatywne emocje.

    I trudno się dziwić, bo przecież 10 lat temu przecież prezes też zabiegał o poparcie kapitału – z fatalnym rezultatem. Jak mawiają „cnotę stracił a rubla nie zarobił”.

  226. Im więcej twisterów znajdzie się w rządzie prezesa-autora Kaczyńskiego, tym krótsze będzie jego panowanie, a upadek PiS-u – boleśniejszy. W rezultacie jedna z partii opozycyjnych już wkrótce obejmie władzę na conajmniej 12 lat. Nie będę szefom partii opozycyjnych podpowiadał co mają robić, ale oświadczam, że w następnych wyborach oddam głos na najbardziej konstruktywną opozycję. (Pat maltański jest destrukcją w wykonaniu zarówno prezydenta, jak i premiera.)

  227. @TJ

    Niby jesteś napelnoiny wiedza do pełni i z meniskiem wypuklym, a nie jesteś zdolny zrozumieć, że ani mechanika newtonowska ani kwantowa nie przeczą zdolności Lecha Kaczyńskiego do zostania świętym.

  228. Orteq 7 listopada o godz. 23:58

    @Orteq,

    Z jakiegos powodu wysokosc nie odzwierciedla pionowej predkosci wznoszenia lub schodzenia . Nie jestem pewien, dlaczego nie? Innymi slowy, dane nie sa zgodne ze soba. Jesli predkosc wznoszenia jest duza wowczas wysokosc bedzie zawsze szla w gore, tak samo przy schodzeniu. Rowniez predkosc samolotu jest predkoscia jazdy, a nie predkoscia powietrza. Wiec samolot moze leciec w dol z predkoscia powietrza 1000 km/godzine, ale predkosc jazdy moglaby byc tylko 50 km/godzine.
    Innymi slowy jestem zdezorientowany tym wykresem.

  229. Smieszy mnie jak to jak postkomuna/posbolszewia „zamartwia” sie problemami rzadu autorstwa Kaczora, „zagrywkami” na linni Premiera Kopacz Prezydent Duda.
    Nowego rzadu jeszcze nie ma wiec trudno powiedziec, jaki bedzie, ale mam nadzieje, ze Macierewicz, Ziobro i Kaminski jesli do tego dojdzie napewno sa ludzmi ktorzy beda wiedziec jak zaprowadzic porzadek w resortach ktore obejma.

    A co do Prezydenta Dudy, jestem dumny, ze godnie reprezentuje Polske, Polakow i polskie interesy.

  230. Ostateczne , jak zwykle (?) w Kanadzie , gdzie wszystko (?)wydaje sie jakby pr….e ,
    – rozwiazanie zagadki smolenskiej . Tam (tu) ( moze to jedyny problem) nawet kozy sa opowiedzialne za to co robia . Pies bez smyczy np. bedzie kosztowal wlasc. 400$, quite soon .
    Dla niezbyt ogarnietych ktorych tu wydaje sie nie brakowac ;
    Barany we mgle ( zwl. smol.) sa nie do znalezienia .
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19155291,czy-znajdziesz-na-tym-zdjeciu-owce.html#Prze

  231. Nieszczególnie utalentowani aktorzy kabaretu funkcjonującego pod potoczną nazwą „polska scena polityczna” zafundowali nam ostatnio wątpliwej śmieszności skecz pod tytułem: ” Najjaśniejsza a europejski szczyt na Malcie”.
    Ani ten skecz zabawny gdyż raczej żenujący w swej wymowie, dowcipu w nim za przysłowiowy grosz nie ma, wykonawcy przypominający przypadkowo dobraną grupę amatorów nie bardzo wiedzących co i jak mają grać a i wykonanie ( może własnie z powyższej przyczyny ) , po amatorsku – beznadziejne.
    Jedynym – moim zdaniem – śmiesznym akcentem w tym (nie)wątpliwej jakości przedstawieniu jest powaga z jaką traktują swój w nim udział jego uczestnicy.
    Polska nie-rządem stoi – napisał dawno, dawno temu Wacław Potocki
    Właśnie ! Nie rządem a kabaretem.

  232. Koryfeusz tutejszego bloga jawnie i wyraźnie wskazywał na czym ma polegać dobra zmiana:

    Zabrać tym co mają i [cześć – przypis @staruszka] tym, którzy nie mają.

    Ale zabieranie jest niezgodne z odbieraniem depozytariuszom Prawdy, bo narusza świętość własności.

    Charakterystyczne, jak bardzo zgodna jest łagodna krytyka Beaty Szydło głoszona przez @Bar Norte i przez Wojciecha Cejrowskiego.

    Nie niecierpliwcie się panowie! Już po za przysiężeniu nowego rządu, nowym w Polsce powszechnym hazardem bedzię obserwowanie skakania do gardeł obstawianie w hrywnach.

    Tadeusz odmówi Jarosławowi oddania składek na stocznię, które to składki należą się górnikom.

    Nie ma weselszej organizacji niż ubrana w lużne kolorowe koszule horda!

  233. Z utęsknieniem czekam na początek końca tego rządu, który Kaczyński za chwilę sobie wybierze. Po pierwsze dlatego, że nie da się przetrwać u steru, gdy dyktator partyjny nikomu za grosz nie ufa a sam boi się wziąć odpowiedzialność. Po drugie, gołym okiem widać tam nieprzygotowanie nowej ekipy do rządzenia. Programu nie zrealizują, bo zrujnowaliby państwo, a sama ideologia tylko im zabierze poparcie w sondażach. Po trzecie, PiS nigdy nie miało dobrych kadr, więc błędów, wpadek, kompromitacji nie będzie brakowało. Dlatego nie ma szans na utrzymanie władzy przez Kaczyńskiego w dłuższym okresie.

  234. xmax
    8-11-g.12:39
    A mnie najbardziej śmieszą wykute na pamięć grepsy „niepokornych” a dziś już chyba „reżimowych” sieciowców takich jak ty, którzy mawiają o swoich przeciwnikach (dziś automatycznie „w opozycji”): postkomuna/postbolszewia.
    Przecież właśnie PIS to pokazowa wręcz emanacja dzisiejszej postkomuny i postbolszewii!
    Cudowny melanż haseł i programów PRL z kruchtą i kruchcie podporządkowany (powiedzmy, że tylko w warstwie obyczajowej, bo kto ze „swoich” śmiałby mówić o kasie!) za cenę udzielenia pełnego poparcia politycznego.

  235. mag 13:33

    Chyba nie myslisz, ze wszystkie komuchy (postkomuna/postbolszewia) wyparowaly z Polski.

  236. Kalendarz z datami dla Premiery Kopacz, moze poleciec juz 10 listopada, a 11 zdazy jeszcze zrobic zdjecie rodzinne

    http://www.europarl.europa.eu/the-president/en/html/agenda

  237. xmax

    Jesli piłeś do mnie to muszę ci wyjaśnić, że spór o ewentualnego ministra finasów/gospodartki Morawieckiego, którą relacjonuję to nie jest wyraz „troski postkomuny/postbolszewi” tylko awantura u was, w PiS-ie. To jest walka między frakcjami neoliberalną i socjalną.

    To się odbywa na pisowskim portalu wPolityce.pl.

    Przed chwilą ukazał się na nim tekst: „Jeszcze o kandydaturze Morawieckiego. To jest tak naprawdę pytanie do PiS, czy podtrzymuje tezę, że „Polska potrzebuje przebudowy sfery gospodarczej”?”

    I dobrze, że takie pytania są stawiane, bo to wiele milionów ludzi głosujących na PiS bardziej interesuje niż działalność Maciarewicza, Ziobry czy Kamińskiego.

  238. Staruszek

    Nie podejmuję nawet „łagodnej” krytyki Beaty Szydło, bo przecież ta kobieta, którą ślepy los rzucił w odmęty przesilenia politycznego nie ma najmniejszego politycznego znaczenia.

  239. @Bar Norte,
    Nie,…nie to nie bylo do ciebie i rowniez nie przypominam sobie zebym kiedykolwiek „pil do ciebie”.

  240. xmax
    8 -11-g.13:42
    Ty, z tego co pamiętam, „wyparowałeś” z Polski dość dawno. Do Australii.
    Jeśli mylę cię z dawnym max(em) to sorry, ale dziwnie go przypominasz poglądami i stylem pisania.
    W ogóle dziwaczne i śmieszne jest to, że niektórzy nasi imigranci (podkreślam, niektórzy, jak ty czy AF) chcecie nam TU urządzać życie przy pomocy akurat PIS, choć żyjecie sobie swobodnie w wypróbowanych demokracjach i na dobrą sprawę „gie” Wam do tego, jak się rządzimy w faterlandzie.
    Na wszelki wypadek jeszcze raz zaznaczam, dotyczy to, na szczęście nielicznych pisolubnych polskich emigrantów ( głównie tych z Jackowa, ale tacy tu raczej nie bywają).
    Nie darowałabym sobie , gdyby takie uwagi wzięli do siebie Orteq, NeferNefer czy Lewy.

  241. Bar Norte
    Matko moja! I ty duskutujesz z x-em.
    Widocznie mamy różne zapatrywania na

  242. xmax

    To przepraszam.

  243. Bar Norte, xmax
    Sorry, wymsknęło mi się.
    Właśnie ugryzłam się w język, najlepszy dowód, że nie dokończyłam zdania, ale palec mi omsknął na „opublikuj komentarz”.
    Każdy ma prawo dyskutować z każdym. Albo nie (dyskutować). I tyle.
    Pozdrawiam

  244. Bar Norte,

    jest ok, nie obrazilem sie i tylko jeszcze jedno „awantura u was, w PiS-ie.”,
    nie jestem w PIS.

  245. mag

    „Każdy ma prawo dyskutować z każdym.”

    Świeta prawda.
    Tym bardziej, że dyskusje z ludzmi o odmiennych pogladach są inspirujące i kształcące.

  246. xmax

    „tylko jeszcze jedno „awantura u was, w PiS-ie.”,
    nie jestem w PIS.”

    Kurcze, będę unikał takich uogólnień.

  247. mag 8 listopada o godz. 14:10

    „Jeśli mylę cię z dawnym max(em) to sorry, ale dziwnie go przypominasz poglądami i stylem pisania.”

    mag,

    odswieze Ci pamiec, pisalem kiedys, ze max=xmax, mialem problem z logowaniem i z „max” zrobilem „xmax”.
    Nie mieszkam w Australii, pisalem rowniez o pstragach i o Wielkich Jeziorach i o Kanadzie.

  248. @Bar Norte,
    Dziękuję za link, manifest Razem bardzo mi się spodobał, z przyjemnością doczytałem go do końca. Chyba jednak wyrasta nam nowa, a zatem i prawdziwa lewica, czuję determinację, chcę wierzyć, że te kilkanaście milionów dotacji nie zostanie zmarnowanych na wypasione biura, etaty itp.
    I chyba masz rację zalecając cierpliwość.

    Na tym samym Facebooku, Paweł Kukiz o swoim, domniemanym, spotkaniu z Jarosławem Kaczyńskim https://www.facebook.com, /kukizpawel/, obśmiewa rewelacje mediów.
    Miałem cichą nadzieję, że Kukiz potępi tych, którzy bestialsko pobili w Poznaniu, Syryjczyka, ale może nie czuł się winny. Natomiast przeprosił – „nomen omen” Winnicki, lecz były to przeprosiny, niejako wymuszone przez Olejnik. Ciekaw jestem jak się to rozwinie, w jakim kierunku pójdzie „wielo-ideowy” w sensie światopoglądowym (co mi odpowiada) ruch Kukiza -wyłączając narodowców, bliżej mu,wbrew pozorom, do PO, Nowoczesnej. Z kolei RN Winnickiego organicznie nienawidzi PiS. Ciekawe, co z tego wyniknie.

  249. Projektowane siłownie mają być w pełni autonomiczne. Po dostarczeniu – samolotem lub śmigłowcem – na miejsce użytkowania będą mogły działać nawet przez kilka lat bez obsługi. Sterowanie i kontrolę nad eksploatacją ma zapewnić łączność satelitarna z ośrodkiem dowodzenia. Według Koniuszki, na Dalekiej Północy, w tym archipelagach Arktyki, potrzebnych będzie ok. 30 siłowni nowego typu.

    Warto przypomnieć, że mobilna siłownia jądrowa na podwoziu gąsienicowym powstała w czasach ZSRS już w 1961. Obiekt 27 zbudowano na podwoziach gąsienicowych. Dwa przewoziły reaktory, a dwa instalacje pomocnicze. Później Sowieci zbudowali mobilną siłownię Pamir rozmieszczoną na czterech podwoziach kołowych MAZ-537 Uragan. Masa modułu z reaktorem Pamira wynosiła ok. 60 t. W 1986 testowano dwa prototypy mobilnych siłowni jądrowych tego typu, ale po katastrofie w Czarnobylu program został przerwany.
    http://www.altair.com.pl/news/view?news_id=17871
    =============

    Może se kupimy?
    Jak na państwo będące „stacją benzynową” w atomistyce zdaje się, nie mają wielu konkurentów.
    Polacy mogliby zacząć w końcu sie uczyć i konkurować….

  250. Obejrzałem wczoraj dwa mecze półfinałowe turnieju tenisowego w Paryżu.

    W obu wygrał mniejszy bagaż lat lepiej grający przy siatce.

    Najtrwalej odcisnęąło się w mej pamięci mijanie się piłki z nieuzbrojoną w rakietę lewej ręką Novaka pilnującego siatki z bliska.

    Obaj finaliści tego turnieju opanowali już grę przy siatce.

    Moim zdaniem zwycięży Peżo.

    —-

    Niegdyś domy tych z obficie napełnioną miską odróżniały się dachami od domów tych z miską niepełną. Pierwsi byli blaszani, a drudzy eternitowi.

    Teraz nadchodzi czas, gdy domiarem skarbówka ozdobi tych z panelami chłonącymi światlo padające na dach.

    W ramach wspierania Ukrainy władze Unii Europejskiej dofinansują wygaszanie polskich kopalń węgla, powrót polskich emigrantów na wschód od Odry, oraz odesłanie studentów z pieczątką Erasmusa do Lublina. Wszak my Europejczycy jesteśmy wszyscy zakorzenieni w aramejskim.

    I wróci mem, tym razem przetłumaczony na dojcz:
    Cyryl jak Cyryl, ale te Metody!

    A Jarosław padnie porażony uszkodzeniem centralnych transformatorów polskich sieci energetycznych. Po ciemku dzietność może mieć także wydajne źródlo niesakramentalne.

    A kataster nie obejmie planowanego katolickiego wieżowca przewyższającego – stojącego tuż tuż – mormońskiego Mariotta oraz stojącego zdradziecko pałacu kłamliwej nauki i prymitywnej kultury, w którym schamiałem po głupim moim obstawieniu w zakładzie Pascala.

    Ziobro wsadzi, a mariuszowa Prawda wyzwoli.

    Krupniok jak za Gierka pany!

    Czesław Lang zasmuci się, bo nie wypada z góry pokazywać objeżdzanych polskich objętych audytem ruin.

    Sześciopak żywczyka na spodziewane ekspoze to może być za krótko. Zalecam duży dzbanek kawy, przez Fryderyka uznanego za luksus.
    Ojczyzna wzywa … do posłuchu.

    To powinien być dzień rektorski i wolny od pracy, po L4 wystawionym przez Konstantego.

  251. Dla wystarczajaco ogarnietych , aby nie szukac zagubionych czyt. niewidocznych baranow i towarzyszacych im owieczek ,
    ( w imie boskiej a jakze , kolejnosci , mozliwej do zaakceptowania , dlaczego nie.. dla kato…w , moze lepiej tzw „chrzescijan pustych kosciołów ” )
    na macanego i z pomoca swieconej wody , ktora tym rozni sie … well sr. ogar..ci powinni wiedziec .
    Tez nie powinno .. , powinno sie kilku znalezc .( zawsze mozna , wykresy i te rzeczy , jakby co , kliknac jeszcze raz)
    http://www.bing.com/videos/search?q=How+Far+Is+Betelgeuse&Form=VQFRVP#view=detail&mid=4925E52932E37F92176D4925E52932E37F92176D

  252. @Mag,
    „Niepokorny” Ziemkiewicz, którego jeszcze niedawno stać było na, od czasu do czasu, krytyczne wypowiedzi wobec PiS, nadal jest niepokorny, ale wyłącznie wobec tych, którzy nie mają już nic do gadania, natomiast spokorniał wobec PiS. Jeden ze swoich felietonów – choć jak na felieton długie to i „sieriozne” -poświęcił sekowaniu PiS i „niepokornych” mediów, przez Platformiany reżym, znęca się nad Lisami i zagląda im do kieszeni.

  253. jobrave

    Mam nadzieję, że Razem dotacja nie zepsuje.

    Zandberg dośc rozsądnie do niej podchodzi:

    „Pierwszy krok zrobiliśmy – jest rozpoznawalna lewica, której nie trzeba się wstydzić. Zgromadziliśmy tysiące ludzi, zdobyliśmy środki, które, jeśli tego nie schrzanimy, pozwolą wykonać kolejne kilka kroków.”

    A co z kukizowcami będzie to nie wiem – w sensie politycznym.

    Bo w sensie towarzysko-rozrywkowym to na pewno będzie rock and roll w parlamencie.
    Mnie się zdaje, że do kukizowców to trzeba wypracować zupełnie odrębną perspektywę badawczą.

  254. xmax
    8-11-g.14:30
    No to witaj!
    Teraz sobie przypominam Twoje opowieści o pstrągach.
    Czy przypadkiem nie relacjonowałeś mi kiedyś swojej podróży do Ameryki Południowej?
    O ileż milsze są takie tematy.
    A PIS jest straszny, zarówno w swojej ideolo socjo-katolo, jak i nadreprezentacji świrów (Macierewicz, Pawłowicz, Ziobro itd.) oraz bogobojnych kabotynów z Gowinem na czele.
    Doprawdy pojąć nie mogę, jak człowiek w świecie bywały, żyjący pewnie od dawna w Kanadzie i w pełni korzystający ze swobód obywatelskich, liberalizmu obyczajowego może bezkrytycznie zakochać się w formacji antydemokratycznej (choć z dobrodziejstw demokracji korzystającej) i nawet nie ukrywającej, że jej rządy będą autorytarne w ścisłym sojuszu z mega konserwatywnym polskim klerem.
    Wygląda na to, że życzysz „ziomalom” jak najgorzej.
    Tylko mi nie opowiadaj jak to szeryfowie z PIS rozliczą „układy”, „korupcję” itp. Pozostał tylko smród po ich pierwszym „podejściu” (2005-2007), niestety, nierozliczny przez głupotę polityków PO z Tuskiem na czele.
    Najpierw niech się Prezes i spółka rozliczą tylko z giga przekrętu, czyli SKOK. O wcześniejszych nie wspomnę.
    Kto Ci taki trujący”urok” zadał, że nie stać Cie na choć na odrobinę dystansu do kaczyzmu.
    Nigdy nie potrafiłabym bezwarunkowo i bezkrytycznie poprzeć żadnej opcji politycznej, a to się nagminnie przytrafia wyznawcom PIS.
    Ty, maxiu, jesteś tylko jedną z ofiar.
    Pozdrawiam ze smutkiem

  255. jobrave
    g. 15:31
    A czegoś ty się spodziewał po twórcy „michnikowszczyzny”?
    On nigdy nie wybaczył „salonowi”, że się na nim nie poznali.
    Ziemkiewicz, jak i wielu jego kolegów, nieporównanie marniejszych dziennikarzy „niepokornych”, będą zawsze stać przy Prezesie.
    Mają swoje telewizje, pisma, „wezmą” a raczej „odbiją” media publiczne i będzie gites.

  256. Krajobraz przed „bitwą” między mediami a przyszłym rzadem ?
    W krajach o dobrze działającej demokracji wynik wyborów do parlamentu kończy polityczne wojny. W Polsce jest jednak inaczej. Wyborcy oddając głosy na konkretną partię wyrażają wolę zmiany ekipy rządzącej, ale media mają własną opinię o woli wyborców. W Polsce dopiero po jesiennych wyborach zaczęła się wojna między nowym rządem a mediami.
    Jeszcze nie powstał nowy rząd PiS, a polskie media zapowiadają nadejście ery „dyktatury” i bezpardonowych, personalnych rozliczeń przeciwników politycznych. Media należące do ponadnarodowych korporacji tworzą wizję europejskich konfliktów, których twórcą i reżyserem ma być /według liberalnych mediów/ twardogłowa gwardia politycznych liderów tego ugrupowania. Jako lidera tej grupy liberalne media wskazują na Macierewicza, który podobno ma być szarą eminencją zwycięskiej partii. Na stronach internetowych można znaleźć przepowiednie politycznych wróżbitów, którzy widzą przyszłą Polskę pokłóconą z zachodem i wschodem Europy, a bojkotowaną przez południe i północ. Polskie media kraczą na polską nutę, a świat żyje własnymi problemami, które przepełniają dzban nieporozumień i zapowiadają urwanie się tego przysłowiowego ucha. Krajobraz przed zapowiadaną „bitwą” między libertyńskim mediami a rządem PiS niczym szczególnym się nie różni od widoków oglądanych przed wyborami. Tylko złotówka słabnie z dnia na dzień w przeliczeniu do dolara i euro. Fachowcy z globalnych banków zapowiadają na styczeń 2016 cztery i pół złotego za jednego dolara. Nikt nie przestrzega przed konsekwencjami finansowymi wysokiego kursu dolara i euro. Eksperci wypowiadający się w mediach zapominają, że w wyborach 25 października na listy partii antysystemowych (PiS+Kukiz+Korwin) padło ponad połowa głosów. To wyborcy wypowiedzieli się zdecydowanie przeciwko koalicji PO-PSL i przyczyny tej klęski nie sprowadzają się do personalnych animozji. Młodzi wyborcy żądają zmian systemowych, a politycy sprowadzają wynik wyborów do pojedynków słownych przed kamerami telewizyjnymi. Młodzi Polacy żyjący na emigracji w UE są za dobrymi stosunkami z Europą, ale również przeciwko polskim elitom, które w opinii ludzi młodych są służalcze wobec globalnych korporacji. Młodzi Polacy pracujący w UE mają taki sam krytyczny stosunek do Platformy jak i do PiS. Ten brak poparcia dla polskich polityków ze strony kolejnych roczników „pokolenia rocznik 1989” będzie miał decydujący wpływ na nastroje polityczne w najbliższych latach.
    Polskie elity polityczne i medialne w opinii młodych Polaków to jest relikt przeszłości, pozostałość po latach wyłączania obywateli z odpowiedzialności za Polskę.
    Celebryci polityczni i medialni uważają jednak, że wiedzą lepiej, co w polskiej trawie piszczy i podejmują arbitralne decyzje zgodne z interesami własnej kariery.
    Polską dalej rządzą kombatanci politycznego przewrotu sprzed 25 lat i popełniane przez nich błędy do złudzenia przypominają pomyłki polityczne kombatantów okresu sanacyjnego. Te same obsesje, te same uprzedzenia, ta sama arogancja.
    Polskę czekają polityczne awantury, których źródłem będą decyzje globalnych przywódców sprowadzające Polskę do roli harcownika wykorzystywanego przez globalnych wodzirejów.
    O tym powinni pamiętać polscy politycy, ale oni zajęci są pyskówkami w mediach, rozpamiętywaniem historycznych klęsk i własnymi karierami. W polskiej polityce brak jest mechanizmu usuwających z partii osobników o skrajnych poglądach, którzy żyją w krainie urojonych historycznych krzywd. Ten stan politycznej paranoi ciąży również nad całą Unia Europejską. Granice Unii atakowane są przez azjatyckich przemytników przewożących na pontonach tysiące emigrantów, a do obrony tych granic nie ma chętnych. Bałagan organizacyjny i prawny zbliża się do poziomu sprzed rewolucji październikowej. Polityczne gremia organizują polityczne mityngi na których nie podejmuje się żadnych obowiązujących decyzji. Tak wygląda ten polski krajobraz polityczny „przed bitwą” którą powinny zakończyć jesienne wybory, ale jej nie zakończyły. Przed nami pierwsza runda pojedynku między oczekiwaniami wyborców, a politycznym chciejstwem kolejnej ekipy. Jeżeli wygra chciejstwo w pojedynku z racjonalnym myśleniem, to kolejny rok będzie rokiem sądnym dla całej UE.

  257. woytek
    g. 16:07
    Może i prawda, że młodzi uważają polskie elity polityczne i medialne za „relikt przeszłości”. Zresztą byłoby to ze wszech miar normalne i wręcz oczekiwane.
    Ale w czym/kim upatrują „awangardę”?
    Ponad 60% najmłodszych wyborców glosowało na tzw. prawicę konserwatywną albo antysystemową (PIS, narodowców od Kukiza i „świeżynkę” Korwina).
    A mówiło się kiedyś , że kto nie był za młodu socjalistą, to na starość będzie skur… czy jakoś tak.

  258. Mamy 215 NOWYCH twarzy na Wiejskiej.
    Sądząc po dyskusjach toczonych przed kamerami kilku stacji, jak na razie są to ludzie niezmanierowani, zainteresowani realizacją sowich obietnic składanych swoim wyborcom, luźno związanych z dotychczasowymi strukturami czy starymi sejmowymi wyjadaczami.
    To nowa jakość, niezaprzeczalny atut obecnego rozdania.
    Sam ton dyskusji pomiędzy nimi, znacząco odbiega od dotychczasowej sztampy.

    Czy oni zostaną zdominowani, czy zdominują dyskurs, to się okaże.
    Ale pewna zmiana na pewno nastąpi.
    I w mediach i na sali sejmowej.
    Tymczasem, poczekajmy na ukonstytuowanie się nowej sceny politycznej.
    Za kilka miesięcy będziemy widzieć komu zaufaliśmy i jakiej próby są ci nowi ludzie.

  259. @woytek 16:07 + @mag 16:31
    Sukces Zandberga pokazuje, że nadchodzi epoka młodych. Potrzebna jest opozycja do partii Razem (w jednym z moich poprzednich wpisów użyłem nazwy Osobno), która byłaby prawdziwą prawicą, ale stworzoną przez młodych i przez nich kierowaną. W chwili obecnej młodzi ludzie nie mają wyboru i głosują na mniejsze zło. To musi się zmienić i wygląda na to, że tak się stanie. PSL już dołączyło do tego trendu – teraz zobaczymy co zrobią PO i ZL.

  260. Kalendarz z datami dla Premiery Kopacz podają – może polecieć już 10. listopada. Kobiecie z Pendolino też metodę kalendarzykową wciskają. Czyżby schizofrenia ich brała?

  261. Po kliku latach rozważań nad problematem : co zaczadza kaczyzmem? i nieskutecznych próbach saturacji czas na – ponoć – dobrą zmianę na Windows 10 oraz na usługę pocztową świadczoną przez outlook.com.

    Wyczytałem u kosmologów, że jest możliwe życie zasilane pozapassentowo!

  262. Zamachy na samoloty nad Synajem i nad Smoleńskiem mają wiele wspólnego, nie tylko literę „S”. Ale jest między nimi zasadnicza różnica. Nad Synajem samolot się wznosił dopiero co i wybuch nastąpił znienacka. Nad Smoleńskiem samolot już prawie wylądował prowadzony mistrzowską ręką pilota pod dyktando szefa protokołu i ze wsparcie dowódcy sił powietrznych RP. I to jest zrozumiałe. Gdyż mordercy samolotu nad Synajem szukają rozgłosu, a przynajmniej chcą wystraszyć Rosję. A mordercy samolotu z prezydentem Kaczyńskim chcieli zbrodni dokonać po cichu, nie wystraszyć kraju, tylko wyeliminować głowę państwa. Chcieli ukryć zamach w oparach mgły. Ściętą brzozę sfingowano, aby upozorować wypadek lotniczy i pospolita katastrofę. Dlatego detonowali bombę przy lądowaniu. Ale idą słuchy z rt i innych miarodajnych źródeł .ru, że nad Synajem Rosjan, matki i dzieci, mordowali faszyści ukraińscy, banderowcy. Jeszcze nie potwierdzono ich współpracy z CIA i MI6. W wojnie z PI Rosja zadaje kolejne ciosy, których skuteczność porównują ze zwycięstwami Aleksandra Macedońskiego.

  263. PSL demokratycznie zmienił przywódcę.
    Starzy, nie zostali wybrani do Sejmu, czy Senatu.
    Standardy demokratyczne ze starych partii, utrzymują się jeszcze jedynie u nich.

    Symptomatyczne mogą dla przyszłości naszej sceny politycznej byc wybory w Londynie, czy Dublinie. To ci młodzi „wyjechani” o ile chce im sie głosować, moga wyznaczać trendy w kraju. Kto tam miał największe poparcie?

  264. mag
    „Najpierw niech się Prezes i spółka rozliczą tylko z giga przekrętu, czyli SKOK. O wcześniejszych nie wspomnę”.

    Tak to jest zorganizowane, że każda kasa SKOK jest w dużej mierze niezależna. Bardzo niezależny był np. SKOK Wołomin, związany środowiskiem WSI i ich patronem B. Komorowskim, który w ciągu paru lat zrobił przekręt na 2,2 mld zł, wojskowi po prostu ukradli te pieniądze, jak to mają w zwyczaju. Bierecki już kilka lat temu informował KNF o problemach ze SKOK Wołomin, ale KNF nic w tej sprawie nie zrobiła, choć mogła i powinna. Wyglądało jak gdyby ktoś starał się dociągnąć nierozwiązany problem z niektórymi SKOK-ami do kampanii wyborczej. Prokuratura po cichu zajęła się sprawą SKOK Wołomin, kiedy pewien gangster będący w zarządzie „wojskowego” SKOK Wołomin pobił wiceprzewodniczącego KNF. [„Cztery osoby, w tym b. członka Rady Nadzorczej SKOK Wołomin Piotra P. obejmuje akt oskarżenia skierowany przez gorzowską prokuraturę do Sądu Rejonowego dla Warszawy – Mokotowa. Dotyczy on brutalnego pobicia wiceszefa KNF nadzorującego kontrole w tej Kasie”. – źródło do wygoglania]. Jak na tym przykładzie widać teza, że wszystkie SKOK-i oznaczają PiS to Tischnerowska g …. prawda. Inny przykład – SKOK Kopernik, związany z lokalnym układem PO, to dalszych kilkaset milionów zł strat, też w wyniku przekrętów. Bankowy Fundusz Gwarancyjny straty te pokryje i później odzyska większość z tych sum, podobno zwykle bywa to minimum 80 proc., ale nie mniej cała ta sprawa do gry politycznej idealnie się nadaje. Oczywiście pod warunkiem, że najpierw wmówi się ludziom, że za SOK-ami stoi PiS i Kaczyński, który co prawda nie ma konta w banku, ale to tym bardziej go obciąża.

    Czujesz się mag upokorzona, że ktoś zrobił ci wodę z mózgu, czy nie? 🙂

  265. mag
    ” …. śmieszne jest to, że niektórzy nasi imigranci (podkreślam, niektórzy, jak ty czy AF) chcecie nam TU urządzać życie przy pomocy akurat PIS”.

    Akurat PiS. Może wolałabyś, aby życie urządzali ci narodowcy, Samobrona, kukizowcy, Liga Polskich Rodzin? O PO to zapomnij (oni już sobie życie urządzili), a marksiści od Zandberga niczego ci nie urządzą. W każdym europejskim kraju tacy jak oni są kolorowym marginesem, poza Berlinem, gdzie chodzą na czarno i z metalowymi pałkami. To dzieci kwiaty w nowszym wydaniu, no a dzieci musza się w coś bawić, czasem bywa to polityka.

  266. mag 8 listopada o godz. 15:42

    „Wygląda na to, że życzysz „ziomalom” jak najgorzej.
    Tylko mi nie opowiadaj jak to szeryfowie z PIS rozliczą „układy”, „korupcję” itp”

    Hi Mag,
    wszystko sie zgadza jesli chodzi o pstragi i SA.

    A co do reszty to napewno nie zycze „ziomalom” jak najgorzej.
    Gdy poprzednio PIS byl u waldzy (2 lata) z koalicjanatami (Samoobrona i LPR), nie mogli za duzo zrobic. Jedno jest pewne jesli nie rozlicza ludzi typu Kulczyk, Komorowski (mysle ze sluchalas zeznania Krzysztofa Winiarskiego z procesu Sumlinskiego) i podobni to wtedy bede ocenial PIS.

    A co do Prezydenta Dudy, jak juz wczesniej napisalem, Polska i Polacy nie maja czego sie wstydzic.

  267. „Skierowany 9 listopada do szpitala w Sanoku, według dokumentów Służby Bezpieczeństwa zbiegł dziewięć dni później po kolejnej wizycie u stomatologa przyjmującego w sąsiednim budynku. Sam opowiadał, że wyszedł, kiedy pilnujący go strażnik na chwilę się oddalił. Wyjechał w karawanie. Przez następne lata ukrywał się, posługując fałszywymi dokumentami, mieszkał głównie u robotników i pracowników służby zdrowia (decyzję o internowaniu formalnie uchylono 23 XII 1982 r.).”

    Czytając obie wersje tej samej historii nie należy zapominać o jednym: jaka by nie była prawda, Antoni Macierewicz był jedną z kluczowych osób polskiej opozycji antykomunistycznej. To on wymyślił nazwę Komitet Obrony Robotników. On brał udział w budowaniu struktur „Solidarności” i rozmontowywaniu PRL.
    http://www.fakt.pl/politycy/jak-macierewicz-naprawde-uciekl-z-internowania,artykuly,589266.html
    ==============

    Stężenie bohaterstwa w bohaterze……
    Interesujące są te dorabiane legendy.

  268. mag
    ” …. i wybitnych generałów z Antonim Macierewiczem na czele …”.

    Już słychać narzekanie, że szefem MON w rządzie PiS nie będzie prawdziwy generał.
    Zwolennicy jedynej słusznej partii z rozpaczy pogrążają się matriksie, więc B. Klich by im się przydał, oczywiście jako lekarz, a nie szef MON.

    „Jest na Żoliborzu taka sympatyczna baro-kawiarenka „Fawory”.

    Rzeczywiście, sympatyczna. To o rzut beretem od ul. Lisa-Kuli i dwa rzuty beretem od ciebie mag?

    Czy zależy jak kto rzuca? 🙂

  269. Bar Norte
    „Piszą na portalach prawicowych, że Anodina „będzie sypać”. Tylko nie piszą dlaczego ma „sypać”. Tak jak nie piszą przed kim i dlaczego „uciekła”.

    Żyjemy w świecie w którym jest zbyt dużo informacji, to świat wymagający. O wyjeździe Anodiny podał PAP (za nim wszystkie polskie media), ale tenże PAP „zapomniał” przekazać rosyjskie dementi, że caryca russkoj awiacji nigdzie nie wyjeżdżała.

    Rzadko kto ma zwyczaj pić u źródła, większość woli z kałuży. 🙂

  270. Mauro Rossi
    8 listopada o godz. 18:36

    Długa jest lista piszących do gazetek finansowanych przez SKOK.
    Same tuzy dziennikarstwa prawicowego.
    Sporo pieniędzy poszło na finansowanie klubów „Gazety Polskiej”.
    Jakieś wielomilionowe kwoty wypłyneły do Luksemburga.
    Łącznie, zebrało by się sporo miliardów które gdzieś znikły.

    Finansowały działania PO, czy PiS- w głównej mierze?
    Cui bono? Cui prodest?

  271. Mauro Rossi

    Dzięki za informację o dezinformacji PAP w sprawie Anodiny.

    Jeszcze o dzieciach kwiatach o których napomknąłeś.

    Nie chciałbym być marudny ale pozwolę sobie przypomnieć, że dzieci kwiaty czerwone przejęły władzę w Grecji. A teraz się okopały i czekają jak dzieci kwiaty czerwone przejmą władzę w Hiszpanii by razem zanucić song wolnościościowy dla Europy.

    W Niemczech znów dzieci kwiaty brunatne … .
    Gdzie w Europie nie popatrzeć tam dzieci kwiaty w różnych kolorach się politycznie rozpychają.

    Tak więc na twoim miejscu nie lekceważyłbym dzieci kwiatów. Nie chcę krakać ale prezes z dziećmi kwiatami może mieć już wkrótce spore problemy.

  272. Profesor Grażyna Ancyparowicz: Genez solidarnościowego kantu stulecia.
    „Była to po prostu i jest nadal gigantyczna piramida finansowa, zasilana środkami publicznymi, której żywotność przewidziano na ok. 30 lat, tj. do roku 2030. Sprawa wydała się przedwcześnie, między innymi dlatego, że zbyt wiele starszych roczników przystąpiło do OFE w momencie tworzenia tych funduszy. Za kuriozalne mogę jedynie uznać zachowanie tych polityków, którzy niszcząc FUS (nie tylko na skutek reformy emerytalnej, ale także w wyniku innych posunięć) opowiedzieli się przeciw własnemu społeczeństwu, dopuścili do dewastacji finansów państwa tylko po to, żeby stosunkowo niewielka grupa beneficjentów transformacji ustrojowej mogła nadal w majestacie prawa powiększać swój majątek, nie zważając na – odległą w czasie, to prawda, lecz nieuniknioną – katastrofę cywilizacyjną i klęskę humanitarną. Zagrożenie to jest realne, zważywszy, że przy utrzymaniu obecnych rozwiązań i patologii na rynku pracy, za kilkanaście lat w Polsce będzie ok. 6-7 mln nędzarzy otrzymujących świadczenia emerytalno-rentowe niższe od minimum socjalnego. Pora wrócić do genezy OFE. Jak wiadomo Gabinet Jerzego Buzka miał dwie rekomendacje dotyczące reformy systemu emerytalnego. Pierwszą z nich zaleciła Międzynarodowa Organizacja Pracy, mając na uwadze ochronę ryzyka starości osób utrzymujących się z własnej pracy. Druga miała źródła w ustaleniach Konsensusu Waszyngtońskiego, w Polsce została przedstawiona za pośrednictwem pracowników delegatury Banku Światowego. Chodziło, z grubsza rzecz biorąc o to, żeby przyspieszyć prywatyzację, oczyszczając pole dla niczym nieskrępowanej penetracji transnarodowych korporacji w naszym kraju, a równocześnie nabijać kabzę inwestorom portfelowym kierując na rynek finansowy potężny strumień publicznych pieniędzy. Wzrostem giełdy byli także zainteresowani wszyscy zafascynowani inżynierią kapitałową, żyjący w przekonaniu, że zainwestowanie niewielkiej kwoty przyniesie krocie, byleby stosować umiejętnie zalecane przez ekspertów strategie i techniki. Nie bez kozery było także zainteresowanie rozwojem giełdy bossów podziemia gospodarczego, które w Polsce jest szacowane na ok. 450-500 mld zł. W tych okolicznościach zwyciężyła koncepcja Banku Światowego, a więcej na ten temat można przeczytać w książce profesor Leokadii Oręziak zatytułowanej: „OFE – katastrofa prywatyzacji emerytur w Polsce”…
    Nikt nie zażądał przekazania do ZUS całości aktywów należących do osób, które nie potwierdziły swego uczestnictwa w OFE. Ponadto, wciąż wpływa do tych funduszy ponad 4 mln składek o równowartości ok. 2,5 mld zł rocznie, więc jeszcze przez jakiś czas ta konstrukcja utrzyma się. Będzie jednak z każdym rokiem słabsza, przede wszystkim na skutek odpływu środków zgromadzonych przez osoby, które nabędą uprawnień emerytalnych w ciągu dziesięciu lat. A tych jest obecnie niemal 2,8 mln. W kolejce czekają równie liczne, młodsze roczniki. W końcu OFE będą musiały przeliczyć jednostki rozrachunkowe zgromadzone na indywidualnych rachunkach uprawnionych i przekazać je do ZUS, niezależnie od tego czy osoby te zadeklarowały chęć kontynuacji członkostwa czy nie. Jednak, potrwa to jeszcze lata, chyba że Polacy zrozumieją na czym polega problem i OFE znikną wcześniej z polskiego rynku finansowego…
    OFE należałoby zlikwidować natychmiast, ratując co się da, zanim aktywa w portfelach tych funduszy całkowicie wyparują. Pamiętajmy: składka emerytalna przekazana przez OFE jest paliwem giełdowym, a paliwo dając energię znika. Tak dzieje się z oszczędnościami emerytalnymi, przekształconymi w jednostki rozrachunkowe OFE, inwestowanymi na GPW. Przy okazji likwidacji OFE można by odzyskać kontrolę nad niektórymi bankami notowanymi na GPW i dużymi spółkami giełdowymi, których akcje posiadają w swych portfelach te fundusze. Dotychczasowa praktyka wskazuje, że wysokie zaangażowanie OFE w jakiejkolwiek spółce publicznej raczej jej szkodziło niż przynosiło poprawę standingu finansowego. „

  273. xmax
    Co do Dudy to człowiek z plastiku i bez wyrazu, którego wyciągnął z kapelusza Prezes. Jest po prostu nijaki w porównaniu z poprzednimi prezydentami, którzy mieli swoje różne słabostki, ale byli osobowościami o ciekawych życiorysach, doświadczeniach i zasługach.
    To że PAD potrafi sklecić publicznie parę banałów i nienajgorzej wygląda w garniturze (no i ma szykowna małżonkę) to żadne halo.
    Na razie zalicza swoiste wpadki, idąc w ślady swojego mistrza Lecha Kaczyńskiego, wynikające stąd że jest prezydentem PIS i już nawet tego nie kamufluje.
    Zresztą nie mamy się o co spierać. PIS ma teraz wszechwładzę (nie potrzebuje żadnych przystawek, którymi mógłby się udławić) więc niech pokaże, co potrafi.
    Powtarzam sakramentalne – pożyjemy, zobaczymy.
    P.S. Czy pstrągi „biorą”? I gdzie?

  274. J. Niepokorny
    8 listopada o godz. 18:28

    Mój komentarz
    Zbieżność metod argumentacyjnych smoleńczyków i propagandy rosyjskiej dotycząca katastrof donbaskiej i synajskiej (fantastyczne hipotezy jak najpoważniej rozgłaszane, hipotezy sprzeczne jedna z drugą jak najpoważniej ogłaszane kolejno, ogromna dawka domysłów ideologiczno-spiskowych, która pozwala każdą katastrofę zamienić w zależności od zapotrzebowania – na spisek CIA i Mossadu lub GRU, lub GRU i Mossadu, ilość kombinacji jest niemal nieograniczona.
    Pzdr, TJ

  275. mag
    Według danych szacunkowych poza terytorium Polski mieszka do 21 milionów Polaków i osób pochodzenia polskiego.
    Od Lewandowskiego do Tuska…
    Ja mam polskie obywatelstwo i pelne bierne i czynne prawo wyborcze.
    Nikt oprocz mnie samego nie moze pozbawic mnie polskiego obywatelstwa.

    Mam takie samo prawo „urzadzac Wam…” Polske jak ” prawdziwi Polacy” czyli zwolennicy PO – mag lewy itp.

  276. Dla obserwatora blogów – od pamiętnego dwudziestego piątego – praktycznie nieczynnego, satysfakcjonującą refleksją jest obserwacja, jak JEDEN inteligentny, nieagresywny i mający wiedzę bliską źródła (nie kałuży!) batoży po kolei: amatora – anarchistę, nieodrodne dziecię Stalina z Krakowa, wiesia – entuzjastę ekonomii nauczanej Wikipedią, Mag Zawsze Z Partią i całą rzeszę prawie bezimiennych coś tam brawów, wojtków, maćków, kajtków i jak tam jeszcze.
    Ich chęci, by jakkolwiek mierzyć je na zamiary, są rozczulające.

  277. @Mag, a przy okazji @Woytek i @Wiesiek59

    Nie wydaje mi się, żeby te 60% młodych świadomie głosowało na prawicę, tzn., żeby kierowało się wartościami tradycyjnie przynależnymi prawicy, nawet w przypadku elektoratu Korwin-Mikkego, na palcach jednej ręki policzyć można tych, którzy się z nim zgadzają bez zastrzeżeń. To nie kwestie światopoglądowe zadecydowały o tym, że takie są ostatnie statystyki. PiS miał lewicowy program socjalny, nie eksponował „dżenderów”, „prolajfów”, „prawdy smoleńskiej”, przy czym używał jasnego, bo prostego języka i, co najważniejsze docierał również fizycznie do szarego obywatela. Już bardziej prawicowy, choć tylko w sferze werbalnej był Kukiz, który podkreślał, że jest wierzący, częściej niż pisowcy używał słowa naród, pluł na „lewactwo” (przy czym podkreślał, że jest „prawicowym-lewicowcem” 🙂 ). Młodzi uwierzyli w demokrację, w to, że mogą mieć wpływ na rzeczywistość, że to nie jest, tak: „nieważne, czy pójdziemy na wybory,czy nie i tak ‚oni’ zrobią swoje”. Okazało się jednak, że niekoniecznie tak musi być, że można wprowadzić swoich i nadkruszyć establishment, Kukiz uświadomił wielu ludziom ich podmiotowość i za to mu chwała.
    Janusz Korwin-Mikke, „ostatni, taki prawicowiec”. To proste prawdy, „arytmetyczne” niemal wywarły wrażenie na młodych, oraz bezkompromisowość. JKM wskazywał winnych po nazwisku, przyczyny złego stanu gospodarki, obiecywał rozliczenie złodziei, świetny i dowcipny mówca, nie bojący się konfrontacji, naruszający tabu, człowiek orkiestra, optujący za wolnością, m.in. prawem do używania narkotyków. To są elementy, które uwiodły część młodych i tym kierowali się głosując na niego, zastrzegając w sondażach, że -choć oddadzą głos na niego – nie ze wszystkim, co proponuje Korwin, się zgadzają,np. z tym, że należy zlikwidować pomoc socjalną państwa, bądź demokrację zastąpić dyktaturą czy monarchią.
    Myślę, że gros dyskutujących tu osób nie zdaje sobie sprawy, z tego, że oto nadchodzi „zmierzch (post-styropianowych) bogów”, „okrąłostolizmu”, ich dni są policzone. Trzydziestolatkowie z PiS, PO, Nowoczesnej, pozaparlamentarnej „Razem”, mają więcej wspólnego ze sobą, niż ze starszymi od siebie współtowarzyszami partyjnymi. Ten „prymityw” Kukiz wiedział co robi preferując jako kandydatów swojego ruchu, osoby,które nie przekroczyły 45 roku życia, nieuwikłane partyjnie. Myślę, że tym samym wprowadził zaczyn, ferment czegoś nowego, że skróci agonię układu, który uczynił Polsce wiele zła. Te 25 lat tzw. transformacji ustrojowej, widać musiało się zadziać, musiał być jakiś etap pośredni.
    Rodzi się zupełnie coś nowego, inna rzeczywistość, czego przejawem jest inny język, nowy rodzaj debaty, na co zwraca uwagę Wiesiek59 i -pośrednio – Woytek. Krótko mówiąc: POPiS musi odejść. I odejdzie prędzej niż nam się wydaje.

  278. Tak komentuje sytuację w Polsce Sky News:
    Poland’s president has effectively absented the country’s leadership from next week’s European Union summit on migration by calling the first new parliament sitting and formal post-electoral handover of power for the same day.
    Polska stawiana jest na równi z Węgrami i Słowacją (może oni powinni występować w naszym imieniu na konferencji).

  279. Wybor Dudy na prezydenta to dowod na to, ze Polska dzieki mlodemu pokoleniu nie obarczonemu postprlowskimi zlogami idzie ku normalnosci.

    Powoli odchodzi do lamusa myslenie ala-mag, w stylu:
    Bartoszewski mial ciekawy zyciorys idealnie nadaje sieby zasiadac w zarzadzie LOT-u…

    To myslenie „azjatyckie” gdzie funkcje panstwowe sprawuje sie jako nagrode za zaslugi a dzieki kompetencjom.

    Duda byl doskonale ocenianym poslem nawet przez swoich przeciwnikow.
    Jest swietnie wyksztalcony, zna jezyki, jest mlody i energiczny.
    Jest ogledny i wywazony ze scisle okreslonym systemem wartosci, ktore wydaja sie prawdziwe a nie jak slub koscielny Kwasniewskiego czy Tuska zaklamana maska.

    I Bogu dzieki nie jest zasluzony…
    Jest normalny.

    Panu Passentowi nie przeszkadzal wlasciciel klubu koszykarskiego znany ze zdolnosci do intryg i oblesnego usmiechu geszeft Schetyna jako minister spraw zagranicznych… przeszkadza mu byly dyplomata Waszczykowski… ?!

    „ukończył studia magisterskie na Wydziale Filozoficzno-Historycznym Uniwersytetu Łódzkiego, a w 1991 na Wydziale Stosunków Międzynarodowych University of Oregon. W latach 1992–1993 odbył studia podyplomowe na temat bezpieczeństwa międzynarodowego i kontroli zbrojeń w Geneva Centre for Security Policy w Genewie. W 1993 uzyskał stopień naukowy doktora nauk humanistycznych w zakresie historii na podstawie pracy Stany Zjednoczone a strategiczne rokowania rozbrojeniowe 1919–1936.

    W latach 1981–1987 pracował na stanowisku asystenta na Wydziale Filozoficzno-Historycznym Uniwersytetu Łódzkiego. W 1992 został zatrudniony w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, kolejno był starszym ekspertem w Departamencie Systemu Narodów Zjednoczonych i Departamencie Instytucji Europejskich, a od 1996 wicedyrektorem w Departamencie Instytucji Europejskich, a następnie w Departamencie Polityki Bezpieczeństwa.
    W 1997 był pełniącym obowiązki szefa Biura Łącznikowego RP przy NATO w Brukseli..”

  280. Tejot pisze o 20:17 o zbieżności metod argumentacyjnych smoleńczyków i propagandy rosyjskiej. Dodam ze współczuciem, że im te metody narzuca sytuacja, w której się nieopatrznie znaleźli. Smoleńczycy i Rosjanie znaleźli się w głębokiej defensywie. Ci pierwsi musieli zdążyć z prezydentem i jego entourage, aby swoją wyborczą kampanię rozpoczął z przytupem nad katyńskimi grobami, gdy jego szanse na reelekcję dołoway straszliwie. Rosja też, w Donbasie broniła się jak Almanzor, aby utrzymać resztki imperium. Zaś do Syrii wysłali lotnictwo i dalekosiężnie rejsujące rakiety, aby obronić swój stan posiadania tamże, czyli bazę lotniczą i morską. Ostatni dzwonek brzmiał, bo opozycja niemal już wkraczała do Damaszku, a potem do prowincji Alawitów, tam gdzie są ruskie bazy. Cele PI bombardowali Rosjanie może w 15 procentach ataków. Bo nie chodzi o Assada, lecz o bazy. Assad może resztę życie spędzić z żoną i przyjaciółmi w pałacyku na Krymie. Byle tylko reżim utrzymał znaczną część kontroli nad „resortami siłowymi”. No i bazy ruskie. Ale PI bombardowali jednak i wszystkie poszlaki na razie prowadzą ku zemście PI na ruskich. Ale spin doktorzy Putina nie mogą popuścić zwycięskiej krucjaty przeciw terrorystom wszelkiem maści. Muszą puszczać filmy z ich awiacja roznoszącą w pył tych zbójów, o niebo lepiej niż Amerykańcy. Ten samolot bogu ducha winnych pasażerów wiozących nad Synajem nie wpisuje się w tę obrazkową narrację. Coś trzeba wymyśleć. I kremlowskie spin doktory myślą, myślą … Pieskow mówi, że dochodzenie przyczyn katastrofy trwa (trudno zaprzeczyć) i że tych dwóch rzeczy (katastrofy i udziału Rosji w Syrii) nie należy łączyć. Ale ta sprawa się jeszcze potoczy.

  281. tejot
    tejot: „Resztki kadłuba nie były wywinięte na zewnątrz od wybuchu, były rozerwane według przypadkowych linii, przypadkowych profili od przeciążeń przy zderzeniu z ziemią. Na kadłubie nie ma żadnych śladów wybuchu … Rossi swoje, jak katarynka”.

    Szuladziński: „Część kokpitu i przód kadłuba upadły w prawidłowej pozycji na ziemi. Główna, pasażerska część kadłuba, rozerwana i odwrócona spodem do góry. Po lewej i prawej stronie wydmuchniętej części pasażerskiej kadłuba widać wywinięte na zewnątrz burty, a po prawej stronie część sufitu samolotu. Obraz dewastacji jest dużo gruntowniejszy, niżby awaryjne lądowanie mogło spowodować, zarówno w zakresie przestrzennym, jak i w naturze uszkodzeń. Są dziesiątki części dużych i tysiące małych. Mechaniczne uderzenie w grunt, po częściowym wyhamowaniu przez drzewa, nie uzasadnia takiego rozczłonkowania konstrukcji. („Awaryjne lądowanie” jest tu użyte jako luźny termin, oznaczający zetknięcie samolotu z ziemią, wszystko jedno w jak niepożądany sposób).
    (…) Uderzający jest brak konstrukcji nośnej skrzydła (dźwigarów i pasów) między
    poszyciami, która została „wydmuchnięta”. Na miejscu zdarzenia oba elementy pokrycia były od siebie oddalone o przeszło 40 metrów. Zniszczenie (…) nie rozsądza tego, czy wybuch zaczął się we wnętrzu skrzydła, czy też przed jego krawędzią. Pokazuje jedynie skutki wejścia silnej fali uderzeniowej do wnętrza skrzydła”.

    tejot: „Wybuch wywala w kadłubie dziurę w tym miejscu, gdzie jest umieszczony materiał wybuchowy, ponieważ moc wybuchu (energia wyzwalana na sekundę) jest skoncentrowana i wyzwalana w ograniczonym obszarze”.

    Szuladziński: „Nagrania dźwiękowe wykazują, że niedaleko przed Punktem K pilot zaklął, a pasażerowie zaczęli krzyczeć. (…) Nie można skojarzyć tego momentu z wybuchem w kadłubie z tej prostej przyczyny, że po takim wydarzeniu pasażerowie nie byliby już w stanie krzyczeć. Jeśli więc ten moment uznać za zbiegający się z wybuchem w skrzydle, to pasażerowie mieli powody do strachu: bardzo mocny wstrząs i początek przechyłu samolotu, a może nawet wstępne pęknięcia w kadłubie (…) W okolicy Punktu K nie tylko zaczął się zmieniać kierunek lotu, ale wystąpiło też przyspieszenie pionowe ok. 0.27 g, skierowane do góry względem samolotu (…) Znany jest zestaw zdjęć zrobionych już po katastrofie z punktu przy ul. Gubienki, gdzie widać końcówkę skrzydła opartą o drzewo. Okoliczne drzewa noszą ślady, które można interpretować jako wynik bombardowania odłamkami. W pewnym obszarze mniejsze drzewka i gałęzie leżą pokotem, co mogło być spowodowane łącznym efektem eksplozji powietrznej i podmuchu silników przelatującego samolotu”.

    tejot: „Z tego powodu wybuch w kadłubie miałby znaczenie „lokalne” i nie spowodowałby wybrzuszeń, czy wywinięć”.

    Szuladziński: „(…) kadłub ma wykrój, który go osłabia. Na pewno jest dobre wzmocnienie i mocne połączenie między centropłatem i kadłubem, zupełnie wystarczające dla normalnych obciążeń. Jednak takie połączenia spisują się dużo gorzej w wypadku obciążeń udarowych, jakie występują w czasie wybuchu. Jest naturalnie kontrargument, mówiący że przecież w czasie lądowania też występują obciążenia udarowe, na które te połączenia są wystawione. Jednakże mamy tu do czynienia z zasadniczą różnicą: obciążenia występujące w czasie lądowania dociskają kadłub do centropłata”.

    tejot: „Przy wybuchu nie ma czasu na wywijanie, powstaje dziura i energia wybuchu obrazowo mówiąc wylatuje na zewnątrz (…) Odłamki na miejscu katastrofy Tu-154M pochodziły w większości z wewnętrznego wyposażenia samolotu, co nie świadczy o wybuchu, a o wyrywaniu wyposażenia kadłuba podczas zderzenia z ziemią”.

    Szuladziński: Wybuch we wnętrzu samolotu, który jeszcze jest w powietrzu, jest jedynym logicznym wytłumaczeniem skutków częściowo uwidocznionych na powyższych zdjęciach, mianowicie:

    – rozrzucenie fragmentów samolotu na dużej przestrzeni,
    – duża ilość odłamków (kilkucentymetrowych fragmentów), jakie odnaleziono,
    – rozprucie segmentu kadłuba z charakterystycznym rozwarciem i wywinięciem, krawędzi pęknięcia. Stopień rozwarcia blach kadłuba jest miarą energii materiału, który eksplodował,
    – wygląd fragmentów kadłuba widzianych wzdłuż osi.
    – główne części wyglądają tak, jakby niewiele zostało we wnętrzu poza samą konstrukcją, zawartość została „wydmuchnięta”,
    – Zniszczenie wręgi ogonowej części,
    – ilość zapalonych i niezapalonych szczątków.
    – gwałtowne przyspieszenie pionowe, ok. 0.78 g, skierowane w dół względem samolotu, jakie zanotowały przyrządy
    – niektóre ciała rozerwane na kawałki. Wielka ilość ludzkich szczątków. Ubrania czasem zerwane, a czasem poszarpane na charakterystyczne strzępy.
    – wszystkie te skutki obserwuje się, gdy koło grupy ludzi następuje wybuch ładunku typu HE (hexogen).
    Ostatni punkt zasługuje na szczególną uwagę, ponieważ nie ma innego zjawiska fizycznego prócz wybuchu, które mogłoby takie skutki spowodować. Gwałtowne zderzenie, w zakresie prędkości występujących tutaj, może spowodować zerwanie odzieży, ale nie takie jej postrzępienie. Z relacji świadków wynika, że wystąpiła cała gama stopni zniszczenia odzieży. Podobnie z ludzkimi ciałami. Zderzenie może spowodować utratę ciągłości, ale nie rozpad na wiele fragmentów.

    tejot: „Odłamki jakie powstały w Tu-154M, są częściowo odłamkami z poszycia kadłuba wyrwanymi przez zderzenie z ziemią przez przyspieszenia hamowania”.
    rossi: „Aluminium lotnicze przy szybkości mniejszej niż rozchodzenie się dźwięku (ok. 330 m/s) gnie się i deformuje, ale nie rozpada na drobne części. Jeśli więc na wrakowisku znajdziemy drobne postrzępione kawałki aluminium to już wiemy, że chodzi o eksplozję, ponieważ początkowa szybkość fali uderzeniowej to 7-8 kilometrów na sekundę w przypadku materiału plastycznego jak semtex (a rządowy tupolew przed upadkiem leciał z szybkością względem ziemi 75 m/s). to w pierwszej kolejności należy brać pod uwagę eksplozję wewnątrz samolotu.”
    „Mój [tjeot] komentarz: To jest teza chyba profesora Biniendy”.

    Nie, to nie teza tylko doświadczenie laboratoryjne, które miało poglądowo pokazać, co od stu lat dobrze wiadomo metalourgom. Bombardowana była żelbetowa ściana tulejami aluminiowymi, które do prędkości dźwięku nie rozpadały się na małe fragmenty tylko odkształcały.

    „Prof. Binienda, jeśli chodzi o tę hipotezę buduje dziwaczny hybrydowy model wybuchu, w którym zmieszana jest prawda i fałsz”.

    Niczego nie buduje tylko przeprowadził doświadczenie. Ty jakieś przeprowadziłeś?

    tejot: „Zalecenia ICAO nic nie mówią o dużej ilości odłamków na wrakowisku”. To jest wmawianie dziecka w brzuch”.

    To sięgnijmy do podręcznika ICAO:
    W latach 1970-2007 odnotowano 23 przypadki celowego zniszczenia samolotów za pomocą materiałów wybuchowych.
    – Spowodowanie eksplozji wewnątrz samolotu jest jedną ze znanych metod sabotażu.
    – Obecność głowy państwa lub dostojników państwowych na pokładzie samolotu zwiększa prawdopodobieństwo zamachu bombowego.
    – Każda eksplozja pozostawia charakterystyczne ślady na wraku samolotu.
    – Od wprawy członków Komisji Badania Wypadków Lotniczych zależy wczesne rozpoznanie zamachu.
    – Najbardziej charakterystyczne cechy zamachu bombowego są stosunkowo łatwe do rozpoznania.
    – Wywinięcie poszycia samolotu oraz duża ilość małych kawałków wnętrza samolotu są podstawowymi wskaźnikami eksplozji.
    Zaleca się szczegółowe badanie ofiar wypadku na okoliczność:
    – drobnych odłamków samolotu znalezionych w ciałach pasażerów,
    – drobne metalowe części wbite w poszycia foteli,
    – uszkodzenia ciał wszystkich pasażerów wynikających z przeciążeń powyżej 100G,
    – śmierć wszystkich pasażerów, pozwalają na rozpoznanie zamachu bombowego.

    tejot: „60 000 odłamków wybuchowych aluminiowych, to bzdura i hucpa”.

    Jest raport polskich archeologów, sięgnij do niego. Konkluzja raportu: drobnych części jest ok. 30 tys. i – szacunkowo – drugie tyle zalega w ziemi. Archeologom pozwolono w Smoleńsku być krótko i nie zezwolono pracować na całym obszarze.

    tejot: „W przypadku Tu-154M w Smoleńsku wrakowisko miało obszar około 230 m na 60 m, coś koło tego”.”Otóż rozrzut szczątków nie był duży. Rozrzut szczątków był typowy dla wypadku samolotowego zwanego CFIT”.

    A np. KBWL LP w raporcie określiła długość pola szczątków na … 130 m. Ale ta komisja nawet zdjęć nie miała, ściągała je z rosyjskiego internetu …. :).
    Dziwny to CIFT kiedy przed upadkiem samolotu gubi on części, zanika mu zasilanie na wysokości kilkunastu metrów. Z pewnością sam w to nie wierzysz.

  282. Z.B.I.G

    „JEDEN inteligentny, nieagresywny i mający wiedzę bliską źródła (…) batoży”

    Co do charakterystyki JEDNEGO pełna zgoda.

    Ale gdzie ty w tych ciekawych i sympatycznych konwersacjach „batożenie” widzisz?

    Ja raczej koncyliację zauważam.

  283. Bar Norte
    „Nie chciałbym być marudny ale pozwolę sobie przypomnieć, że dzieci kwiaty czerwone przejęły władzę w Grecji”.

    To fakt, co jakiś czas gdzieś przejmują. Jeśli jednak dorastają i dochodzą do względnego rozumu to później stają się, jak maoista Manuel Barroso, czy Joschka Fischer i Danny Cohn-Bendit – honorowi członkowie grupy Baader-Meinhof, częścią establishmentu.

    „Tak więc na twoim miejscu nie lekceważyłbym dzieci kwiatów. Nie chcę krakać ale prezes z dziećmi kwiatami może mieć już wkrótce spore problemy”.

    Jest taki czeski dowcip: Pane Novake, komunizm u nas będzie. – Ja się nie boję, mam raka. 🙂

  284. Mauro Rossi

    Zapomniałeś o szefie NATO Stoltenbergu, zwanym czterdzieści kilka lat temu „czerwonym Jensem”.

    No i za moment ministrze Maciarewiczu, w tamtych latach guevaryście.

    Uniwersalność dojrzewania …. .

  285. wiesiek59

    „Długa jest lista piszących do gazetek finansowanych przez SKOK.
    Sporo pieniędzy poszło na finansowanie klubów „Gazety Polskiej”.

    SKOK-i oczywiście zainteresowane były takimi władzami w Polsce, które nie pozwolą na ich połknięcie przez komercyjne banki.

    Z kolei banki komercyjne zainteresowane były takim władzami w Polsce, które im wreszcie pozwolą te SKOK-i połknąć i strawić. Jak wiadomo banki mają duży apetyt oraz pieniądze.

    Na szczęście w tej grze wielkich interesów mogli wypowiedzieć się zwykli ludzie. To przecież optymistyczne, prawda?

  286. jobrave
    Ależ jasne! Idzie całkiem nowe, poststyropianowe! Jeszcze chwila moment.
    Na razie, wreszcie po licznych porażkach reinkarnowany PIS-Kaczyński, w którego zbawczość niezłomnie wierzą chyba już tylko AF i Mauro Rossi (na tym blogu).
    Sądząc po wpisach w sieci, to już nawet zwykły lud co na ZP zagłosował, zaczyna się pukać w głowę.
    Jakby wcześniej nie wiedział, że w pakiecie kupuje oprócz mało realnego – o czym już słychać – 500 PLN na dziecko i cofniętego wieku emerytalnego, jeszcze parę innych niekoniecznie fajnych dla Wolnego Polaka rzeczy. Centralizację władzy i czujność wiadomych służb, plus demolkę w oświacie i kulturze. Byle było inaczej niż za PO, czyli bogoojczyźniano, z przytupem i jeszcze bardziej obfitym pokropkiem.
    Duda Maliniak wiosny nie uczynił, a pełnia władzy wykończy PIS. Nie będzie na kogo zwalać winy Tuska czy innego Piechocińskiego albo Millera.
    Tak jak przejechała się po 8 latach rządzenia, w koalicji jednakowoż z PSL ( i tak rekord nad rekordy!) Platforma.
    Z PIS-em pójdzie szybciej , bo kadry eksperckie mają słabiutkie (zwłaszcza w ekonomii), a naobiecywali ludowi tyle cudów i wianków, że chyba budżet całej UE miałby kłopot z realizacją.

  287. Partia skuteczna i trwała w polskich warunkach
    jobrave
    8 listopada o godz. 20:38

    Mój komentarz
    Jobrave, ładnie zawieszczyłeś, życzeniowo i tajemniczo – zniknie stare, pojawi się nowe.

    Powiadasz, że młodzi zagłosowali na partie antysystemowe, m.in. na Kukiza, nie ze względu na ideologie, programy, tylko ze względu na sprzeciw wobec dotychczasowych rządzących, na obiecanki antysystemowców, że oni im pokażą.

    Jeśli tak, to dlaczego wieszczysz koniec układu szeroko pojętego? Przecież młodzi nie mieli na ogół motywów ideowych, światopoglądowych, tylko lajki, którymi się kierowali. Nie bierzesz także pod uwagę doświadczeń poprzednich 25 lat elekcji i funkcjonowania partii tzw. zbieranych.
    Przypomnij sobie, co się stało z Samoobroną, z Partia Przyjaciół Piwa, z partią Palikota. Wszystkie odpłynęły, rozpuściły się bezgłośnie, osłabły i zamarły. To samo zadziało się ostatnio z SLD, chociaż wczorajszy sondaż wykazuje, że ZLew ma teraz ponad 8 %.

    Nowa partia by przedłużyć swoje istnienie ponad jedną, czy dwie kadencje musi mieć po pierwsze jakiś konkretny, może nie bardzo wykonalny od razu, ale zrozumiały dla ogołu plan działamia.

    Po drugie partia musi mieć jakilwiek łatwy do rozpoznawania i przyswojenia, charakterystyczny dla siebie odcień ideowy oraz zrozumiały, znany powszechnie, konsekwentnie realizowany plan działania.
    Antysystemowość jest ideą, która może przyciągnąć intensywnie elektorat, ale która nie działa na dłuższa metę na rozwój partii. Może służyć rozwalaniu, awanturom, protestom, ale poza tym nigdzie partii nie zaprowadzi. Antysytemowość, to mglista, ogólnikowa idea „na nie”. Z ideą „na nie” dużo się nie zdziała oprócz destrukcji.

    Po trzecie partia musi mieć przywództwo, które funkcjonuje nie tylko sprawnie, ale łączy partię w działaniu, pokazuje dla elektoratu jedność i skuteczność, co oznacza dużo więcej niż management.

    Po czwarte taka zbierana partia powinna mieć skuteczne struktury terenowe. Ten ostatni warunek jest najtrudniejszy do spełnienia. Dlaczego? Ponieważ działalność struktur terenowych partii w Polsce oparta jest na realizowaniu w pierwszym rzędzie interesów działaczy terenowych. Zwyczajowo takim najczęstszym interesem są posady, wszelkie ułatwienia dla partyjnej otoczki, wpływy na obsady stanowisk, itd. Kto zagrzeje dłużej miejsce w partii, która w terenie nie ma wpływów, nie ma posad, nie ma układów? Takie jest życie. Taka jest demokracja w Polsce. Świeża, pazerna, w sposób naturalny etatystyczna i nepotystyczna.

    Partie, które tych cech nie posiadają, mogą liczyć na przygodę z polityką, a nie na stałe osadzenie się w polityce. Istota działania partii, jej ideowe cele, polityczne cele muszą być mniej więcej klarowne dla wyborców.

    Dla przykładu partia JK-M ma kilka klarownych celów – rozpieprzyć, zlikwidować, pogonić złodziei i ma takichże wyborców, adekwatnych do tych klarowności.
    Ma przywódcę, który sprawia wrażenie niedokończonego, co odbiera mu głosy bardziej myślących i wrażliwych obywateli. Partia ta nie ma ideowych celów, które mogłaby gładko sprzedać szerokiemu elektoratowi, ma tylko i wyłącznie hasła, które propaguje jej szef zresztą na granicy śmieszności się tarzając.

    Opisując warunki jakie partia musi spełnić, nie miałem na myśli książkowych idei, podręcznikowych zasad organizowania partii, celów działania partii teoretycznie wyłuszczanych na spotkaniach wyborczych, czy jakiejś niewyobrażalnie skutecznej charyzmy przywódców.
    Miałem na myśli spójny zestaw – cele partii, plan działania, idee partii, skuteczne zarządzanie partią i sprawowanie przywództwa (wypracowany przez partię sposób sprawowania przywództwa, zasady wewnętrznej demokracji).

    Wszystko to powinno być zrozumiałe, wystarczająco jasno podane, przekazane, by dotarło do elektoratu i go przekonało.

    Żadna partia nie spełnia w zupełności wszystkich tych warunków. Natomiast były partie, które żadnego z tych warunków nie spełniały i partie te spłynęły na pobocze. Taką partią jest dzisiaj Ruch Kukiza. Nie można się czarować takimi faktami, że tam są sprawdzeni psychologicznie posłowie, że nie są starzy – 45- lat, że Kukiz chce dobrze, że osiągnął dobry wynik w wyborach prezydenckich.
    Wszystkie te dokonania nie mieszczą się w zestawie cech skutecznej partii, są obok nich, nie zapowiadają długofalowego sukcesu partii.
    Pzdr, TJ

  288. Bar Norte

    O Stoltenbergu to nie wiedziałem.
    Co do Macierewicza, w tamtych czasach bezpieka zwalczała trockistów i guevarystów na równi z korowcami albo i bardziej namiętnie. Tak czy owak Macierewicz był cały czas antysystemowy, a papiery na szefa MON ma podobne jak Stoltenberg. 🙂

    Ikonowicz mógłby sporo opowiedzieć o krajowych problemach IV Międzynarodówki w czasach PRL.

  289. mag
    ” …. już nawet zwykły lud co na ZP zagłosował, zaczyna się pukać w głowę”.

    Może dlatego, że jeszcze rządzi Platforma, tak mi się wydaje.

  290. Mauro Rossi

    „Tak czy owak Macierewicz był cały czas antysystemowy, a papiery na szefa MON ma podobne jak Stoltenberg.”

    Zgadzam się.

  291. tejot

    Nie zrozumiałeś co chciał przekazać jobrave.

    Jemu nie chodziło o jakieś zacne partie w stabilnym systemie politycznym. Wręcz przeciwnie.

    Przecież wyraznie napisał o Kukizie:

    „Myślę, że tym samym wprowadził zaczyn, ferment czegoś nowego, że skróci agonię układu, który uczynił Polsce wiele zła.”

    Jobrave pisał o fermencie, haosie, kontestacji, buncie z których to stanow dopiero wyłaniać sie zaczną partie o których piszesz.
    To wszystko przed nami.
    Wybory, które mamy za sobą nic tak naprawdę nie rozstrzygnęły i są dopiero początkiem zmian.

  292. Bar Norte
    g.22:23
    Dokładnie tak. Pod czym się zresztą powyżej „podpisalam”, popierając @jobrave w słusznym wieszczeniu nieuniknionego upadku CAŁEGO poststyropianu (także jeszcze dziś zwycięskiej jego „nogi” PISowej).
    Tejot ma rację o tyle, że nie stanie się to z poniedziałku na wtorek.

  293. mag

    Oczywiscie, że nie stanie się to z poniedziałku na wtorek. Ale ten proces już ruszył i nic go nie zatrzyma.

    Na powyższy temat dziś był ciekawy wywiad z Lederem w tvp INFO.
    Chętnie bym ci link podesłał ale jeszcze nie zamieścili.
    Ale co się odwlecze to nie uciecze – będę pamietał by ci tę rozmowę podesłać.

  294. Politycy PiS tak zapamiętale atakują opozycję , że czasem im wychodzi tak jak w linku poniżej
    http://www.fakt.pl/politycy/co-pis-umieszcza-na-swojej-stronie-,artykuly,589240.html
    No cóż życzymy dalszej owocnej krytyki

  295. Bar Norte
    Z góry dziękuję, a na razie idę spać.
    Dobranoc

  296. wiesiek59
    8 listopada o godz. 19:32
    A teraz ci wielcy patrioci mszczą się za te brutalne traktowanie ich w obozach internowania i szpitalach. Kiszczaka chcieli zlinczować , ale umarł , no więc gównem go obrzucili.

  297. mag 8 listopada o godz. 20:09

    „…w porównaniu z poprzednimi prezydentami, którzy mieli swoje różne słabostki, ale byli osobowościami o ciekawych życiorysach, doświadczeniach i zasługach.”

    – nie wiem o ktorych mowisz, ale jeden z nich choruje na grype filipinska, drugi co to niby nie wspolpracowal z SB i jeszcze jeden grafoman i „miszcz” etykiety i dobrego wychowania dodaj do tego jeszcze WSI i Pro Civili

    A co do pstragow, tak biora, chociaz w tym roku woda jest mniejsza niz w zeszlym roku. W tej czesci Kanady w ktorej mieszkam jest kilka odmian pstraga: rainbow trout (teczowy), lake trout (jeziorowy), brook trout (potokowy), brown trout (brazowy?).
    Lapie je na rzekach (doplywach Wielkich Jezior), pstragi wchodza w rzeki jesienia, jak jest odpowiednia temperatura wody (generalnie lubia zimna wode, 10-16 C) i zostaja w rzekach do wiosny (koniec kwietnia, poczatek maja), schodza do jezior jak woda robi sie cieplejsza i pozniej ponownie wracaja.

  298. @tejot
    Nie napisałem nic, co byłoby w niezgodzie z Twoimi -jak najbardziej słusznymi-uwagami. Rzecz w tym, że Kukiz15 jest ruchem, a nie partią, który być może, jeśli zdąży, stanie się partią o jakimś – cokolwiek to znaczy -ideowym obliczu, bądź też podzieli się na dwa, lub więcej ugrupowań skupiających się wokół jakichś światopoglądów. Wydaje mi się jednak, że posłowie wyekstrahowani z tysięcy pretendentów, to osoby -chodź dzieli je niekiedy przepaść światopoglądowa – które, pomimo tych różnic, będą działać na rzecz „demokracji oddolnej”, będą forsować JOW i zgodzili się działać wspólnie, żeby najpierw obalić system wodzowski, a dopiero później, już w demokratycznej rzeczywistości realizować się światopoglądowo, dzieląc się lub łącząc.
    Chciałbym jeszcze zwrócić uwagę na jedną, istotną sprawę – tych 42 posłów ruchu, to nie są byli narkomani, alkoholicy wymieszani z łysymi. Jest tam co najmniej dwie osoby ze stopniem doktora i kilka osób doktoryzujących się, jest kilku prawników, w tym jeden adwokat, nauczycieli akademickich, czterech architektów, iluś psychologów, ekonomistów. Co najmniej połowa, to absolwenci dwóch kierunków i to, z reguły na dobrych uczelniach, są tam też PR-owcy, informatycy.Tylko pięć osób nie posiada wyższego wykształcenia (przynajmniej nic na ten temat nie ma w ich biogramach). Większość z nich, choć młodzi, dysponuje sporym doświadczeniem zawodowym. To są ludzie, którzy przeszli przez sito, którym nie były partyjne mafie. Ci ludzie mają poczucie misji, wydaje im się, że stworzą nową Polską, taką, w której każdy z nas chciałby żyć i traktują, to śmiertelnie poważnie.
    Nie przypadkiem Kukiz 15 wygrał wśród imigrantów, wyprzedzając doskonale zorganizowany w UK, PiS (własne struktury, sprzyjające media polonijne,Kluby „Gazety Polskiej”, własne bojówki),nie przypadkiem wcześniej wygrywala PO i Komorowski, obecni imigranci, to nie szczerbate, wąsate „mariany” z Jackowa i okolic, czy sprzed „ściany płaczu” koło POSK w Londynie, to zupełnie inny gatunek Polaka. Dla nich „styropiany”, to gatunek, który zasługuje na dobicie, przy czym-na dobrą sprawę – nie dostrzegają różnic między nimi, a dotychczasową lewicą.
    Struktury już są, teraz będą wzmacniane dzięki biurom poselskim w 42 okręgach, a gdyby tych struktur nie było? Wiele partii tworzyło struktury od podstaw.
    Podajesz przykład „Samoobrony”, jako jednej z politycznych efemeryd. Cóż, może nie byłaby efemerydą, gdyby nie wzięła się za nią POPiS-owska bezpieka wspomagana usłużnymi mediami. Myślę, że podobne próby będą podejmowane w stosunku do ruchu Kukiza, Prezes lubuje się w takich akcjach. Tak, czy owak trzeba się powoli odzwyczajać o PiS, PO, SLD, od PSL nie, bo oni przetrwają nawet koniec świata 🙂

css.php