Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

19.11.2017
niedziela

Gdy myślę: Karol

19 listopada 2017, niedziela,

Na 80-lecie profesora Karola Modzelewskiego

Gdy myślę „Karol”, to nie przychodzi mi do głowy ani Darwin, ani Marks, tylko Karol Modzelewski. I zaraz potem mówię sobie: Tak należy żyć! Bo gdy myślę „Karol”, to od razu przeprowadzam rachunek sumienia. Innych też do tego zachęcam.
Tak się bowiem składa, że jesteśmy rówieśnikami. Karol jest ode mnie „starszy” zaledwie o kilka miesięcy, w tych dniach obchodzi swoje 80-lecie i z okazji tej rocznicy pozwalam sobie zabrać głos. Życie nasze zaczynało się podobnie, aczkolwiek potoczyło się diametralnie różnie i to właśnie skłania mnie do refleksji, kiedy myślę o Karolu.
We wczesnym dzieciństwie ponieśliśmy dotkliwe straty – Karol stracił Ojca, a ja Ojca i Matkę. (To ważna różnica, bo Matka przez duże „M”, Natalia Modzelewska, odegrała w życiu Karola wielką rolę.). Obaj wywodzimy się z tego samego środowiska. Karola – obok matki – wychowywał też ojczym, Zygmunt Modzelewski, a mnie wychowywał wuj, Jakub Prawin. Obaj byli komunistami. Prawin zaraz po wojnie był wojewodą olsztyńskim, potem jedna z ulic w tym mieście nosiła jego imię, które zostało potem odebrane. Zygmunt Modzelewski, były minister Spraw Zagranicznych, ma w Warszawie „swoją” ulicę, która zostaje właśnie pozbawiona swojego patrona. Żyliśmy i żyjemy dokładnie w tych samych czasach, w tym samym kraju, w tym samym mieście. Studiowaliśmy na tym samym uniwersytecie. Chodzimy tymi samymi ulicami, mamy wielu wspólnych znajomych.
Gdy myślę „Karol”, podziwiam jego odwagę osobistą, to, że własny komfort, ba – własny los, kładł na szali swoich przekonań. To jest człowiek, któremu naprawdę nie było wszystko jedno, jeden z nielicznych, którzy myśleli samodzielnie i mówili wprost: „białe jest białe, czarne jest czarne”. Podczas kiedy wielu z nas negocjowało swoje wystąpienia, fryzowało je lub wręcz milczało, Karol mówił za nas, a nam brakowało odwagi, by stanąć przy nim.
Podziwiam zaangażowanie Karola w sprawy publiczne, to, że dobro ogółu stawiał ponad interesem własnym, mimo wieloletnich prześladowań nie ugiął się, żeby nie stracić pracy, awansować, dostać paszport, mieszkanie, telefon lub talon na pralkę. Zamiast tego myślał o innych, przede wszystkich o tych słabszych i pokrzywdzonych, najpierw przez ówczesny system, potem przez sposób przechodzenia do nowego ładu. Najpierw chodziło mu o socjalizm z ludzką twarzą, a potem o kapitalizm z ludzką twarzą, ale zawsze najważniejsi byli ludzie – nie doktryna, nie taktyka, nie interes własny, ale ludzie, dobro ogółu. Jak mało kto umie rozmawiać z robotnikami i czuje się dobrze „na dole”, „w terenie”. Z jednej strony wybitny intelektualista, uczony, działacz, z drugiej – człowiek niezwykle przystępny, skromny, prawy. Podczas kiedy jedni eksponują swoje zasługi i krzywdy – prawdziwe i wydumane – Karol nie chwali się tym, ile razy siedział i ile lat w najlepszym okresie swojego życia spędził za kratami.
Każda jego książka jest wydarzeniem, wszystko jedno, czy to będzie „Barbarzyńska Europa”, czy niezwykła autobiografia „Zajeździmy kobyłę historii”, czy ostatnio „Polska Ludowa”, czyli rozmowa przedstawiciela lewicy komunistycznej, Andrzeja Werblana, z weteranem lewicy antykomunistycznej, Karolem Modzelewskim. Jeżeli ktoś jest uosobieniem życiowej mądrości, to Karol. Często słyszymy o powszechnym upadku autorytetów. Nawet jeżeli to jest prawda, to nie należy tego brać dosłownie – Karola to nie dotyczy. Modzelewski to postać formatu prezydenckiego, w pałacu na Krakowskim Przedmieściu byłby na swoim miejscu. Nie docenili go współcześni, historia go doceni.
Gdy myślę „Karol”, cieszę się, że taki człowiek jest wśród nas. Oby jak najdłużej.

15.11.2017
środa

Zwalniam Pana, Panie Kukiz

15 listopada 2017, środa,

Po haniebnym marszu 11 listopada w Warszawie Donald Tusk napisał całkiem słusznie: „W dalekiej Azji spotkania z przywódcami USA, Chin, Indii, Kanady, Japonii i ASEAN. W kuluarach także pytania o Polskę w związku z marszem narodowców. Bez złudzeń: reputacyjna katastrofa”.
Czytaj całość »

12.11.2017
niedziela

Wentyl w sieci

12 listopada 2017, niedziela,

Kogo drażnią Przybora i Wasowski – pyta Piotr Skwieciński w felietonie „Wyznawcy wentyla” („Sieci Prawdy”). Okazuje się, że starsi panowie dwaj nie podobają się co bardziej ideowym ludziom na prawicy, którzy uważają, że ten kabaret to był wentyl. Ci, którzy nie lubią Przybory i Wasowskiego, to zwolennicy „prostackiego poglądu na okres peerelowski. Takiego mniej więcej, że była to po prostu okupacja, przeciw której przez cały czas trwał powszechny opór” – pisze Skwieciński.
Czytaj całość »

8.11.2017
środa

Wyborcy głosują portfelami

8 listopada 2017, środa,

„Gabinet Szydło najlepiej ocenianym rządem” – czytamy w analizie POLITYKI INSIGHT. Podstawą popularności rządu PiS jest polityka prorodzinna, nie szkodzą mu zmiany w sądownictwie czy szkołach – pisze Juliusz Skibicki.
Czytaj całość »

5.11.2017
niedziela

Terapia ideologiczna

5 listopada 2017, niedziela,

Determinacja władz w formowaniu nowego człowieka jest widoczna na każdym kroku. Nie przepuszczają niczego. Podręczniki i programy szkolne, lektury, muzea, teatry, festiwale, kinematografia, wystawy, media publiczne, polityka historyczna, obchody, uroczystości, nagrody, zaszczyty, odznaczenia – cała sfera ideologii i świadomości ma realizować program partii i rządu. Program narodowy, konserwatywny i zarazem – jeśli chodzi o samoświadomość – szkodliwy, megalomański.
Czytaj całość »

2.11.2017
czwartek

Dobry kandydat, ale partyjny

2 listopada 2017, czwartek,

Rafał Trzaskowski to chyba dobry kandydat na prezydenta Warszawy – inteligentny, wykształcony. Mimo stosunkowo młodego wieku – polityk doświadczony, zdążył być ministrem, posłem, deputowanym do Parlamentu Europejskiego, co dało mu niezbędne obycie. Nie jest to osoba, która – jak np. zainteresowany Warszawą poseł Jacek Sasin – antagonizuje część wyborców, przynajmniej niżej podpisanego.
Czytaj całość »

25.10.2017
środa

Siła złego

25 października 2017, środa,

Dwa lata, połowa (pierwszej?) kadencji, to dobra okazja, żeby podsumować rządy Zjednoczonej Prawicy, a dokładniej PiS, a jeszcze dokładniej – Jarosława Kaczyńskiego.
Czytaj całość »

8.10.2017
niedziela

Gdzie są granice

8 października 2017, niedziela,

Organizatorzy „Różańca do granic” są wniebowzięci, frekwencja dopisała, premier Szydło „pobłogosławiła”, rozległy się echa światowe. Podobno milion osób modliło się w 420 strefach modlitwy, w tym na największym lotnisku międzynarodowym w kraju, w 320 kościołach, na terenie 22 diecezji.
Czytaj całość »

4.10.2017
środa

Z pola walki

4 października 2017, środa,

Czy leci z nami psychiatra? Dwie główne instytucje odpowiedzialne za bezpieczeństwo kraju walczą… ze sobą. Ministerstwo Obrony Narodowej atakuje teczkami kolejnych wojskowych z Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Pociski padają niedaleko prezydenta. Minister Macierewicz buszuje na zapleczu wojskowym zwierzchnika sił zbrojnych, Andrzeja Dudy. Ten z kolei odwleka nominacje generałów, którzy mają wypełnić ubytki kadrowe po masowych czystkach.
Czytaj całość »

css.php