Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

1.11.2015
niedziela

Dziękujemy Ci, Isiu!

1 listopada 2015, niedziela,

Agnieszka Radwańska – Petra Kvitova, finał tenisowego turnieju Masters, Singapur 2015 roku. Szykowałem się do tego meczu i oglądałem go w napięciu. Wszak to wydarzenie niebywałe, w historii polskiego tenisa wyjątkowe, historyczne. Nie zamierzałem o tym pisać, ale sprowokowali mnie ci blogowicze i blogowiczki, którzy kręcili nosem, że tenisiści zarabiają miliony, a uczeni i lekarze – mniej, że pokazują „różowe majtki” i „dostają orgazmu” po wygraniu piłki.

Ludzie kochani – jeżeli piękno gry w tenisa Was nie kręci, to nie musicie oglądać. Jakie znaczenie mają skąpe stroje tenisowe w porównaniu z pięknem tego sportu, w porównaniu z fantastycznym przygotowaniem fizycznym, psychicznym i technicznym najlepszych zawodniczek na świecie? Kiedyś grano w długich sukniach i w długich spodniach, ale to było kiedyś, od tamtych czasów moda się zmieniła, spódniczki mini i kostiumy bikini opanowały świat (reżim Franco zakazywał kostiumów bikini i całowania się w kinach, ale i on musiał skapitulować).

Oczywiście, tenis to także biznes, reklama, show, piękna młodzież, gołe ramiona (i nie tylko), ale przede wszystkim to piękny sport, dla milionów grających – zdrowie i przyjemność, dla widzów – emocjonujące widowisko, wirtuozeria, samozaparcie, wzór osobowy. Wystarczy przeczytać autobiografię Andre Agassiego, żeby dowiedzieć się, jak trudne i pełne bólu (także dosłownie) jest życie mistrzów, nawet jeśli zarabiają miliony.

Pamiętam, jak pewnego dnia na rynku we Wrocławiu zatrzymał mnie młody człowiek i powiedział: „Dziękuję panu za książkę o tenisie i o Fibaku. Pomyślałem, że jeżeli Fibak mógł, to i ja mogę”. Ten chłopak ukończył studia we Frankfurcie i był już wtedy dyrektorem we wrocławskim biurze firmy Google. Ileż dziewcząt i chłopców patrząc na Radwańską, zechce pójść jej śladem, tak jak kiedyś poszli śladem Fibaka. By kontynuować tradycje Jadwigi Jędrzejowskiej, Ignacego Tłoczyńskiego, Władysława Skoneckiego, Wojtka Fibaka.

Że niektórzy ludzie mają zastrzeżenia do Fibaka czy Radwańskiej? Że nie podzielają sympatii politycznych rodziny Radwańskich (ja ich też nie podzielam…). Niech mają. To nie jest ważne. I nie ma nic do rzeczy. Niech się denerwują zmiennymi nastrojami Agnieszki, ale przecież to jest drobiazg w porównaniu z jej grą i z jej wynikami. Nie to jest ważne, ile ona zarobi, ale to, jaki stanowi wzór dla młodzieży, jaki jest jej wkład w kulturę fizyczną, a także fakt, że być może jest pierwszą Polką, o której usłyszano w Singapurze i wielu innych krajach.

Kąśliwe komentarze w internecie na temat sukcesu Radwańskiej są nieuzasadnione i dowodzą, że nie ma takiego sukcesu, którego (niektórzy, na szczęście) Polacy nie obrzydzą. Na koniec sprawa pieniędzy. W niektórych dziedzinach (nie mam na myśli np. pływania czy łucznictwa) najlepsi sportowcy zarabiają miliony. Ale przecież od dawien dawna wiadomo, że sprawiedliwości na świecie nie ma. Niejeden patrząc na nowoczesny obraz, nie może zrozumieć, dlaczego taki „bohomaz” kosztuje miliony. „Sam bym taki namalował”.

Jeśli jesteś taka mądra, to wygraj z Radwańską, siostrami Williams czy z Djokovicem. I kto przyjdzie Cię oglądać lub włączy w tym celu telewizor? A rynek mówi, że miliony ludzi chcą oglądać uganianie się za piłką (zwane futbolem), okładanie się po głowie (zwane boksem), rzucanie piłki do kosza czy przebijanie piłeczki „paletką”. Ci, którzy zaspakajają te potrzeby, łączą w sobie talent, pracę i wyrzeczenia, a my powinniśmy im być za to wdzięczni. W końcu nie namawiają nas do niczego złego – wręcz przeciwnie.

Dziękuję Ci, Isiu!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 474

Dodaj komentarz »
  1. „zmienne nastroje Agnieszki”

    Chciałabym mieć takie nerwy jakimi dysponuje ta Agnieszka, naprzeciw której Petra – 6. rakieta świata – staje cała w nerwach, zaś Garbiñe – 3. rakieta świata, nie wytrzymuje napięcia. Nota bene półfinałowa gra Radwańskiej w Singapurze była jeszcze lepsza niż finał.

    Typowy polski sarmata ma bielmo na oczach, wściekając się na milionowe nagrody turniejowe za lata ciężkiej pracy, reżimu i wyrzeczeń tenisistki widzi jej „różowe majtki”, a nie dostrzega obandażowanych ud i ramion tenisistek. Nic dziwnego, że jak ślepiec idzie głosować na swoich przedstawicieli i wybiera „większe zło”.

    Nabuzowani ignoranci, i tyle.

  2. Pytanie: czy jeśli Agnieszka Radwańska nie byłaby Polką, to bylibyśmy tak samo dumni z jej sportowych osiągnięć?

    Jeśli odpowiedź brzmi „nie”, to nadal tkwimy po uszy w epoce plemiennej.

    W sumie sport to jest również festiwal atawizmów.

  3. la vie en rose 😉

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Gospodarz napisal

    „tenis to także biznes, reklama, show, piękna młodzież, gołe ramiona (i nie tylko) …jak trudne i pełne bólu (także dosłownie) jest życie mistrzów, nawet jeśli zarabiają miliony.”

    Dorzucic do tego elitarnosc tego sportu i bingo. Czyli kasa. Inaczej: fullmonty*.

    *) full monty – everything which is necessary, appropriate, or possible; ‘the works’ .

  6. Za czasow gdy w tenisa graly paniusie w dlugich sukniach i w barchanach, nikt nie zarabial zadnych milionow. Ciekawe dlaczego

  7. Oczywiście cieszymy się baaaardzo z sukcesu naszej Isi.

    Nie zapominając jednak o tym, że komercjalizacja współczesnego sportu przekroczyła wszelkie granice przyzwoitości.
    Nie wspominając o korupcji wśród jego organizatorów (vide: choćby FIFA).

  8. Na cos trzeba sie zdecydowac, LA. Albo komercjalizacja tenisa i ogromny sukces – czyt. grube miliony – ‚naszej’ Asi, albo powrot do barchanow i niszowosci tego sportu. Albo rybka albo… kawior.

    Nie mieszaj korupcji FIFY do tenisa. Narazie nie ma zadnych na nic dowodow..

  9. Z tym festiwalem atawizmow w tenisie mialem zagwozdke. Wiec polazlem na youtube i zaczalem sie przypatrywac i Petrze i Asi. I za Mahometa nie moglem sie dopatrzyc ani u jednej ani u drugiej wystąpienia dodatkowych sutków. Ani nawet zewnętrznego ogona. Lub innego nadmiernego owłosienia ciała.

    Tak mi sie cos wydaje, ze z powotu elitarnosci tenisa, grozba festiwalowej atawizmowosci tego sportu jest o wiele mniejsza niz np. w sporcie nazywanym soccer. Albo nawet cymbergaj

  10. Mozna tylko pogratulowac Agnieszce!

    Agnieszka Radwanska jest najbardziej sprytna i inteligentna tenisistka na korcie w naszych czasach.

  11. Atawizmem jest już to, że kibicujemy komuś z naszego plemienia.

    Atawizmem jest sama sportowa rywalizacja (kto wygra, kto jest lepszy, kto pognębi przeciwnika, kto zgarnie łup-nagrodę…)

    Atawizmem są nasze emocje, jakich doświadczamy oglądając zmagania sportowców, wynikające z naszej genetycznej skłonności do walki i (niestety) do okrucieństwa (współczesne stadiony są w prostej linii przedłużeniem aren, na których odbywały się walki gladiatorów). Sport, bądź co bądź, jest namiastką wojny, niejako zastępując ją w czasach pokoju.

    Atawistyczne są zachowania „kibiców”, którzy używają agresji nie tylko wobec kibiców drużyny przeciwnej, ale i wobec tych, którzy zamieszkują ich terytorium (rozbój, wandalizm) …
    etc.

    Żeby nie było nieporozumień: naprawdę cieszę się z wygranej Agnieszki Radwańskiej, szczerze gratuluję jej milionowej nagrody, tenis cenię znacznie wyżej niż wiele innych sportów, doceniam harówę jaką muszą wykonać ci, którzy w tym sporcie chcą odnieść sukces… etc.

  12. xmax (1:39)

    „Agnieszka Radwanska jest najbardziej sprytna i inteligentna tenisistka na korcie w naszych czasach.”

    A to wszystko zapewne dlatego, ze wsparla te co potrzeba partie, ha? Wraz z calo rodzino swo.

    Jak pan prezes tego dokonal? Rozumiem wygrana prezydenture. Piece of cake, po odmowie Komoruskiego partycypwania w debacie WSZYSTKICH kandydatow.

    Rozumiem wygrane wybory do Sejmu. Dwie kadencje and you are out. tez piece of cake.

    Ale jak on teraz jeszcze wygral WTA? Wystarczylo dac Asi zadanie do wykonania i ona zameldowala jego wykonanie? Cudotforca on jest, tez prezes. Wciaz udajacy, ze nie bedzie premierem. Kiedy ta Szydlo wylezie z worka i ujrzy w jakie maliny Jarkacz ja wpuska?

    A w miedzyczasie , czekamy na udana kradziez Ksiezyca

  13. LA

    Za wysoko polazles. Kibicowanie nie jest KLASYCZNYM przykladem na atawizm.

  14. staruszek. 1 listopada o godz. 20:21
    ( poprzednia strona )
    ===============
    .
    >>> Ale nie oglądam NIK (Naszej Isi Kochanej)>>>
    .
    HA!
    A więc nawet taki wybredny esteta zawodowy jak Pan staruszek uszczknie coś ze mnie!
    ( (©) NIK – Nasza Isia Kochana ; georges53
    http://passent.blog.polityka.pl/2012/08/01/ladne-kwiatki/#comment-229717 )
    Non omnis moriar.
    Coś po sobie zostawię… 🙂
    .
    Też nie oglądam. Psy wieszałem wielokrotnie.
    Tym niemniej teraz, gratulacje na miejscu.
    Niestety…

  15. Orteq,
    nisko łazisz. Ja nie mówiłem o organicznej regresji ewolucyjnej (dodatkowych sutkach, kości ogonowej i nadmiernym owłosieniu i tym podobnych cechach sportowców i kibiców) a o atawizmie jako przenośni (szeroko przecież stosowanej) odnoszącej się do tzw. zachowań atawistycznych – odziedziczonych po naszych zwierzęcych (i prehistorycznych) przodkach.

  16. LA (2:52)

    Toz wlasnie mowilem, zes za wysoko polazl. Zachowania atawistyczne to twoja wylacznie przenosnia. Nie ma czegos takiego jak ZACHOWANIA przy atawizmie. Tam sie rozchodzi o fizyke. I o nic wiecej.

    Te przenośnie , niby szeroko przecież stosowane i odnoszące się do tzw. zachowań atawistycznych – odziedziczonych po naszych zwierzęcych (i prehistorycznych) przodkach – to jest twoj wymysl.

    Nie popwiem, wymysl nie tak bardzo zly. Tyle, ze wykracza on poza definicje atawizmu. Tego limitowanego, klasycznie ujmujac, do FIZYCZNYCH cafniec ewolucyjnych. Jesli takie sie zdarzaja. Bo nie musza.

    Atawizm to tylko TEORIA. Hipoteza, znaczy. Jak cala hipoteza ewolucji Darwina.

    Stu precentowych dowodow naukowych ani na jedna ani na druga hipoteze nie znaleziono, jak dotychpor. JP II probowal znalezc dowody na konwergencje hipotey ewolucji i dogmatu kreacji. Nie sadze, ze mu sie to udalo

  17. Orteq,
    Darwin sformułował teorię a nie hipotezę.
    Teorię ewolucji Darwina potwierdzają miliony faktów – dowodów naukowych.
    Ale to jest przedszkole, więc takie elementarne rzeczy powinieneś wiedzieć, bo w przeciwnym razie dyskusja z Tobą nie ma sensu.

    Przy okazji powinieneś się zapoznać z tym, czym są popędy i czym jest instynkt. Jak również z tym, czym jest „fizyka” i czym jest psychika w kontekście funkcjonowania mózgu kierującego zachowaniem się zwierząt (wliczając w to człowieka).

  18. No juz dobrze, dobrze, LA. Wlicze w to wszystko czlowieka . I niech on poczeka.

    Ty tak powaznie o tych popedach i instynktach?

  19. Niestety, popędy i instynkty to poważna sprawa.
    Zwłaszcza dla człowieka, który nie poczeka.

  20. Wliczmy czlowieka

    https://www.youtube.com/watch?v=z1oAJobeMYA

    Jakby Kukiz na czym gral to kto wie..

    Te beztalencia nasze. Skad one sie biora? I na dodatek zdobywaja 8 % poparcia w wyborach. Nie wiedzac nic o El Condor Pasa

  21. Czytam Pana slowa od dekad … Tak jak wszyscy zgadzam sie czasem a czasem nie … Kupilem i przeczytalem Pana ksiazke o Fibaku. Dla mnie to slaba ksiazka bo wcale go nie opisuje (Ledl nie chcial z Panem rozmawiac o nim, to duzo mi mowi, ale Panu nic). Jasne ze trzeba pisac o wszystkim (nawet mgliscie pamietam Pana felieton o murzynku Bambo), ale wydaje mi sie ze o tym wzorcu z lat 70-tych powinnismy juz zapomniec.

  22. Ten kto wymyślił zasady punktowania tenisie zasługuje na Olimp . Tutaj możesz przegrwać w secie np:5:0 a nawet potknąc sie w 6 gemie ,ajednak nie wszystko stracone .
    Rewelacyjna gra Agnieszki Radwańskiej w momentach zagożenia zwyciestwa jest dla mnie najistotniejszym odkryciem jej gry na korcie na kortach w Singapurze .
    Spokojnie , brawo Agnieszko prosze tylko nie poddawaj sie presji ojca ( cyt. z interentu „teraz Wiktorowski musi odjeść powiada pan Robert „) .Australian Open da pierwszą odpowiedź ,ale nie ostatnią .

  23. Ileż dziewcząt i chłopców patrząc na Radwańską, zechce pójść jej śladem……….otoz nie pojdzie, to bardzo drogi sport wymagajacy poteznego kapitalu finnasoweg i czasu, Panie Blogierze

  24. Pluciem na odległość niektórzy chcą poprawić swoje samopoczucie.

  25. Lekko nieogarnieta dziewczyna dostaje miliony zlotych za walenie rakieta w pilke. Czy nie szkoda Panu bloga na takie tematy? Osobiscie nigdy nie rozumialem jakim cudem ludzie sportu moga otrzymywac tyle uwagi.

  26. Odnosnie ostatniego akapitu, problem polega na tym ze Ci ludzie lacza w sobie rozne zwiazki chemiczne o jeszcze nie zakazanych recepturach, talent konczy sie pewnie na poziomie rozgrywek regionalnych.

  27. W każdym zawodzie (nawet – pisuardesy, vide serial Monk), można być albo w czołówce światowej, albo gdzieś w peletonie. Nie można mieć pretensji do losu, że najlepsi zarabiają najwięcej.

    Dołączam się do gratulacji dla uroczej Krakowianki! Ten mecz był jak thriller.

  28. Każde uderzenie rakietą piłki to 100 lub więcej dolarów. Lepiej to robią cyrkowcy nie bujając ludzi sportem. Jest to źródło łatwego zarobku gigantycznych pieniędzy dla sportcyrkowców, ambitnych ojców , managerów, trenerów jebaków, reklam, mediów i oszustów. W przypadku waszej Isi to realizacja chorych marzeń bycia milionerem ojca nieroba, a szczególnie znanego mi osobiście dziadka, byłego hokeisty Cracovii. Warto pamiętać histeryczny wrzask Isi to tatusia na trybunach; „spierdalaj”. Oto cała tajemnica.

  29. zero – a kto Ci zabrania walić rakietą za 200 dolców?

  30. ba – nawet za pincet?? Ale wy wolicie siedzieć na tłustych dupskach i jojczyć……

  31. Wydano lub przesrano 6,7 miliarda Euro na realizację unijnego programu operacyjnego „Innowacyjna Gospodarka”. Większość pieniędzy załapały takie giganty myśli i intelektu jak Agora, Presspublika, Axel Springer. TVN, Katlickei Radio Plus, Lux Veritas właściciel TV Trwam. I setki innych kanciarzy oszustów i malwersantów. Pod pozorem transferu nowoczesnej technologii. Wybudowano i wyposażono wiele obiektów, jak np.Centrum Badań Przedklinicznych UW za 700 milionów złotych, które stoi martwe i puste. Instytut Lotnictwa miał budować samolot stratosferyczny lepszy od Boeinga za 9 milionów. Powstało wielkie gówno, podobne to niebieskich laserów, grafenu, gazu łupkowego, MTT i inne poronione pomysły. Czyli 6,7 miliarda Euro wyrzucono w błoto. Mamy natomiast setki myjni bezdotykowych, logistic centrów, i pięknej architektury Biedronek, Lidlów i innych galerii. I doskonały krem do wybielania części intymnych. Reszta w Przeglądzie.

  32. Tak jak przypuszczałem, zarówno goście bloga, jak i Gospodarz w moich tekstach widzą to co chcą przeczytać i nie zadają sobie trudu sprawdzić swego z oryginałem.

    Nie widziałem na ekranie Agnieszki Radwańskiej w różowych majtkach.
    Widziałem Serenę. W tekście nie ubierałem żadnej wskazanej tenisistki w cokolwiek.

    Przypuszczam, że źle widzę i źle słyszę i nie nadążam za tenisową piłką. Pisałem o orgazmie doznanym po udanym spotkaniu rakiety z piłką, a nie o spotkaniu piłki z nawierzchnią kortu.

    Janowicz nazwał sprawę po imieniu: waloryzacja mojej emerytury może poczekać, bo trzeba opłacić z pieniędzy publicznych trenerów i użycie kortu przez setkę młodych.

    Pozwolę sobie równie niedbale i świadomie przesadnie przywołać tenisistę z Wszystko gra. Menel, któremu trafiło się złoto ofiary mordu odsiaduje w więzieniu karę za zabicie dwóch kobiet prze byłego trenera tenisa niepotrafiącego zapanować nad popędem.

    Tenis nie jest grą elitarną. Tenis jako forma czynnego zawodu jest grą dla bogaczy, którzy muszą dużo na początku zainwestować. Niegdyś mecze tenisowe skupiały ludzi dbałych o słowo – co było drugorzędnym atrybutem, ale miłym dla ucha.

    Nie mnie oceniać umiejętności sportowe Agnieszki Radwańskiej.
    Pilnuję się aby, nie ranić ludzi ją sercem wspierających. Tyle, że ja nie widzę w Naszej Isi Kochanej wdzięku i nie spodziewam się zobaczyć.

    Jestem przekonany, że demonstracje ideologiczne i polityczne NIK i jej rodziny budzą w ludziach niesmak. Tak! Czasy się zmieniły i na wstąpienie do zakonu mogą zachęcać nieubrane nowicjuszki w pozycjach niefrontalnych. Nie będę zabraniał zachęcającym, ani zachęcanym. Ale jestem przekonany, że większość zwolenników NIK będzie cierpiała na widok Syryjki w burce i nie powstrzyma się od jawnych i wyraźnych oznak niechęci.

    Polacy od dzieciństwa aż po śmierć bywają nieuczciwi. Rzeczowo i intelektualnie.
    Zsumujcie punkty Kvitowej i Radwańskiej. I wypiszcie nazwy miast gdzie wygrywały.

    Bo trzy deko handlu jest lepsze niż kilo pracy.
    Kwinto grał na ulicy, bo lubił.

    Życzę dumy z osiągnięć NIK i radości z walenia przez tenisistki i tenisistów rakietą o powierzchnię kortu orz przywołujących hamletowskie sprzedajne sądy.
    Dają czadu! – jak pisze koryfeusz bloga.

  33. Radwańska się pokazała gdzieś tam w świecie, na kortach, w mediach, w transmisjach TV, w rankingach i różnego rodzaju Pudelkach. Atawizmy w Polsce odżyły, Isia stała się postacią, kimś, ikoną, naszą bohaterką rodzoną.
    Dała także impuls dla wielu, bardzo wielu jako wzorzec, jako przykład, że nie ma darmowych obiadów, trzeba na nie za…ć. Ten przykład być może wywrze skutek na krajan, a wywrze, bo jest głośny, widowiskowy, potwierdzony. To jest więcej niż atawistyczny impuls, celebryctwo, plemienność. Tak jak Redaktor napisał, dla iluś młodych ludzi głośna wygrana Radwańskiej, jej wspinanie się do czołówki sprawią, że postanowią działać oni w życiu według reguły – jeśli ona może, to i ja spróbuję. Nie koniecznie w tenisie.

    Teraz o czym innym, o sobakiewiczostwie krajan

    Przeleciałem strefy komentowania na kilku witrynach newsowych. Zgadza się, nic nowego, to, co zwykle, a czemu nadziwić się nie mogę – w jak wysokim natężeniu wlewa się z kraju do sieci bezład myślowy, chaos i hejt, gnuśność i infantylizm.

    W polskim internecie każda wiadomość, o czymkolwiek, staje się dla jej komentatorów punktem wyjścia do tego samego ględzenia – jojczenia aż cierpnie skóra, wynajdywania winnych (nie wiadomo czego), poszukiwania ukrytego zamiaru, wrogich nam intencji, podstępu i ONYCH, którzy tym wszystkim zawiadują, sterują, płacą komu trzeba, ogłupiają nas, rządzą nami, redukują populację Ziemi, kłamią o globalnym ociepleniu, forsują globalne zarządzanie, kreują sztuczny pieniądz, wszędzie wpychają swoje garbate nosy i kościste łapska. By rządzić z ukrycia, zagarniać korzyści, itd.
    W każdym temacie, w każdej wiadomości prawdziwy patriota znajdzie ziarno kłamstwa, oszustwa, niszczenia kultury chrześcijańskiej, ziarno, które obficie zostało zasiane i już przynosić zaczyna plony dla jego siewców, jak likwidacja stoczni w Polsce, w ogóle przemysłu w Polsce, umowy śmieciowe, dług, emigracja, niski przyrost naturalny, obce muzeum w środku stolicy państwa, ukrywane, utajnione spotkania rządowych ludzi w czapeczkach, itp.
    Mnóstwo, mnóstwo tego jest. I to wszystko jest ukrywane, to wszystko, jeśli się chce i dobrze popatrzy, poszuka, można wywieść od na przykład takiej neutralnej skromnej wiadomości, że Radwańskiej udało się wygrać jakiś tam tenisowy turniej.
    Pzdr, TJ

  34. Dawać czadu – „grać głośno”.

    Synonim – „zdzierać papę z dachu”.

  35. Niewymuszone bledy ( tak to sie zdaje sie nazywa ) Kvitowa – Radwanska , 53 – 5
    sugeruja , ze to raczej z Czeszka cos bylo nie tak , widac to bylo w 3-cim secie , ale tez wczesniej byla Halep i Muguruza . Well , tak czy inaczej podziekowania zbyt egzaltowane bo 2,08 mln calkowicie zalatwia sprawe .
    Od dawna jest to , jak wiele innych sportowy biznes . Gra sie zeby zarabiac

  36. tejot

    „Teraz o czym innym, o sobakiewiczostwie krajan

    Przeleciałem strefy komentowania na kilku witrynach newsowych. Zgadza się, nic nowego, to, co zwykle, a czemu nadziwić się nie mogę – w jak wysokim natężeniu wlewa się z kraju do sieci bezład myślowy, chaos i hejt, gnuśność i infantylizm.”

    A cóż to jest jak nie jojczenie – w tym wypadku nad komentujacymi newsy krajanami.

  37. Bar Norte
    2 listopada o godz. 11:51
    tejot
    “Teraz o czym innym, o sobakiewiczostwie krajan
    Przeleciałem strefy komentowania na kilku witrynach newsowych. Zgadza się, nic nowego, to, co zwykle, a czemu nadziwić się nie mogę – w jak wysokim natężeniu wlewa się z kraju do sieci bezład myślowy, chaos i hejt, gnuśność i infantylizm.”
    A cóż to jest jak nie jojczenie – w tym wypadku nad komentujacymi newsy krajanami.

    Mój komentarz
    Kartko, posiadasz rzadką zdolność posługiwanie się projekcją. W tym przypadku jest to projekcja zwrotna. Kilkakrotnie powtórzona może się zamienić się w projekcję oscylacyjną, czyli pingpong argumentacyjny, czyli falę stojącą fizycznie rzecz ujmując.
    Pzdr, TJ

  38. Jakie funkcje pełni sport, sportowiec?
    Dość długa ewolucja, od reprezentanta plemienia- Hektor i Achilles, do reklamowego słupa ogłoszeniowego- Radwańska, czy Małysz.
    Przeszliśmy od plemienności, poprzez walkę dla chwały suwerena i szowinizmu, do prywatnego, komercyjnego sukcesu.
    Zwycięstwa i porażki przestały byc sprawą narodową.

    Władza dostarczała igrzysk, emocje tłumu dawały sie przełożyć na poparcie polityczne.
    Obecnie, jedynie uspołecznia się koszty, prywatyzuje zyski……

    Proszę zauważyć pewną prawidłowość.
    Wielkie imprezy sportowe coraz niechętniej finansują kraje demokratyczne, coraz częściej satrapowie, władcy absolutni, reżimy, kraje niepewne swej pozycji i prestiżu międzynarodowego…..
    Im jeszcze na poklasku tłumu zależy.
    Tym „cywilizowanym” coraz mniej.

  39. tejot

    Też posiadasz zdolność posługiwania się projekcją. Ten typ projekcji zwie się panglosowsko-kasandryjską.

  40. @olborski

    Tak! Masz rację.
    Jest odpowiedni czas, aby poprawnie i czarująco zagrać koncert e-moll lub mecz tenisowy kończący sezon tenisowy.

    Tyle, że ja powodowany zaciemnieniem umysłu nie napisałem:
    zliczcie punkty zdobyte w sezonie i zestawcie to z rankingiem turniejów odwiedzonych.

    Dla bliskowschodnich promotorów sportu Wimbledon jest turniejem prowincjonalnym.

    Wszelki drobne zdarzenia podczas poważnego meczu tenisowego odnotowuje i zlicza program komputerowy. W moim środowisku zawodowym nikt by nie założył, że rozważam liczenie policzonego. Bo wszystkie programy komputerowe już napisano, a nieznany jest tylko końcowy wynik ich sprzedaży. Gdybym chciał, to bym znalazł w internecie wartość średnią długości kroku w meczu przeciwniczki NIKej finałowym.

    @Bar Norte nie zakłada, że ja nie odróżniam czającej bazy od bazy przed atakiem szczytowym. On tłumaczy uczestnikom sceny blogowej język polski, tym którzy nie lubią bywać u Wujka Google i zgubił stempelek Druk bezadresowy.

    Cieszy mnie blogowa troska o to, abym zrozumiał cokolwiek …

    Do znudzenia muszę przypominać, że Małgośka zdobyła polski tron śpiewaczy, gdy w Mówiły mu sprawozdała:
    I słowa co miały coś znaczyć, znaczyły nie to!

    Nie ma co się indyczyć: zdolność do konstrukcji metafory odróżnia nas od goryli.

  41. Orteq 2 listopada o godz. 2:12

    „A to wszystko zapewne dlatego, ze wsparla te co potrzeba partie, ha? Wraz z calo rodzino swo.”

    Orteq, ale zes sie wysilil, czy nie stac cie na nic lepszego.

    Wiele tenisistek wyglada jak „baba-chlop”, duzo pilek wygrywaja silnym serwisem. Agnieszka musi sobie radzic umiejetnoscia gry na korcie i w tym wypadku swoja inteligentna gra przewyzsza wiekszosc z nich.

  42. Staruszek

    A propos dawania czadu – pamietasz Cozy’ego i przyjaciół?

    https://www.youtube.com/watch?v=NO_fx1WshCA

  43. D.Passent: „Ci, którzy zaspakajają te potrzeby …”.
    Proponowałbym korekcie zmienić słowo „zaspakajają” na zaspokajają. Czasownik „zaspakajać” w języku polskim nie istnieje. Wątek o poglądach politycznych rodziny Radwańskich jest bardzo ciekawy i wypadałoby pociągnąć ten temat, co jest tego przyczyną.
    W każdym pisowscy Radwańscy nie powinni się zdarzyć, a że istnieją to jest niesprawiedliwe oraz wynaturzone. Z pisowskimi poglądami nie można należeć do światowej czołówki, zwłaszcza w tenisie. Co powie na to Berlin i Paryż? 🙂
    A Moskwa i Tel Awiw? – Tam Radwańska na szczęście nie grywa.

  44. Przypuszczam że niechcący @Zero15 odniósł się do mego wzmiankowania koncertu e-moll, a nie znawszy ich więcej niż jeden jawnie przywołał Szopena.

    Więc ponawiam jawnie i wyraźnie: oglądamy tylko wierzchołek zawodowego sportu i Finał Mastrers WTA jest raz do roku. Kto trafi z formą, ten podnosi ręce w geście tryumfu. Za zrozumiałość tego nacisku na wyraźność nie biorę odpowiedzialności.

    Wcielając się zapowiedź dobrej zmiany przypominam, że polska młodzież skuteczniej sabotuje lekcje wychowania fizycznego niż lekcje matematyki. Aby nie ćwiczyć wymyków i wyprostów wystarczy zaświadczenie lekarskie o upośledzeniu dysgrafią. Polska zgarbiona, otłuszczona i dysząca w chromaniu przestankowym na drodze do auta osobowego powinna wziąć przykład z NIK. Kasy Stefczyka chętnie dadzą kredyt na kurs podawania nowych piłek.

    Astany ustami gospodarza miasta zaprosi resztę Europy na szkolenie w globalnym sporcie jakim jest szybownictwo i sfinansuje przybycie, pobyt i koszty pogrzebów oraz renty powypadkowe dla sierot.

    A NIK stać na bandaż w kwiatki.

    Tenis nie jest sportem globalnym. I nigdy nim nie będzie.

    Tenis jest piękny i podniecający, co pokazała jedna z Czarownic z Eastwick returnując udanie pośladkiem.

  45. „Po 39 latach do finału Masters dobrnęła Agnieszka Radwańska …”.

    Jaka szkoda, że Bohdan Tomaszewski tego nie doczekał. To jest największy sukces polskiego tenisa w całej jego historii.

  46. staruszek
    „Tenis nie jest sportem globalnym. I nigdy nim nie będzie”.

    Jeśli D. Passent ogłosi konkurs na nonsens miesiąca to już wygrałeś. 🙂

  47. Mauro Rossi 2 listopada o godz. 13:55

    Mauro Rossi,
    tak, rodzina Radwanskich ma bez watpienia prawicowe PISowskie poglady polityczne.
    Jeszcze do nie dawno media glownego obiegu z tego tytulu tylko „obsikiwaly” Agnieszke.
    W rewanzu mialy u Isi wywiadowy „ban”.
    Agnieszka jest za dobrze wychowana, azeby im pokazac gest Kozakiewicza.

  48. @Mauro Rossi

    Na wschód od Odry żyją nonsensownie miliony buddystów oraz miliony wyznawców islamu.

    Z tym prawem nominowania do finału, to nie odwiedzaj Wólki Kossowskiej, bo Chińczycy cię oskubią.

    Ja cię rozumiem. Lokalnośc jest bardziej bolesna niż korzonki.

    Daniel Passent nigdy mnie nie nagrodzi.
    Ja nie rozumiem Fibaka.

  49. Radwanska zrobila to, za co jej sowicie placa, czemu poswiecila kawal swego zycia. Nie ona pierwsza i nie ostatnia. Ile to osob na swiecie robi solidnie swoja robote, robote duzo waznieniejsza od walenia rakieta w pilke, dostaje za to mniej niz Radwanska, i pies z kulawa noga nie napisze im laurki ? Bez watpienia sluszny wybor kariery przez Radwanska, bo wystawia Isie na piedestal uwielbienie (do czasu, kiedy nie przegra), ale czy z tego powodu trzeba piac pod niebiosa i robic z wygranej Radwanskiej niemal Narodowa Sprawe ? Przyklad do nasladowania ? Wzorzec dla mlodych ? Litosci, Redaktorze !

    Zakompleksione narody potrzebuja rozpaczliwie lekarstwa na kompleksy. Widze to w moich stronach, kiedy byczki uganiajace sie na lyzwach za krazkiem z gumy maja status pol-bogow przez 365 dni w roku, a ktos, kto dostanie Nobla za bardzo wazne odkrycie dla ludzkosci jest zapomniany przez media po 5 minutach.

  50. Isia wielka tenisistka jest i za to ja kochamy.

  51. Jacobsky
    2 listopada o godz. 14:54
    Radwanska zrobila to, za co jej sowicie placa, czemu poswiecila kawal swego zycia. Nie ona pierwsza i nie ostatnia. Ile to osob na swiecie robi solidnie swoja robote, robote duzo waznieniejsza od walenia rakieta w pilke, dostaje za to mniej niz Radwanska, i pies z kulawa noga nie napisze im laurki ?
    (…) Przyklad do nasladowania ? Wzorzec dla mlodych ? Litosci, Redaktorze !
    Zakompleksione narody potrzebuja rozpaczliwie lekarstwa na kompleksy. Widze to w moich stronach, kiedy byczki uganiajace sie na lyzwach za krazkiem z gumy maja status pol-bogow przez 365 dni w roku, a ktos, kto dostanie Nobla za bardzo wazne odkrycie dla ludzkosci jest zapomniany przez media po 5 minutach.

    Mój komentarz
    Tenisistki i tenisiści, hokeiści i piłkarze nożni, jeśli lokują się w górnych rejonach tabel, są w mediach na okrągło. Noblista jest w mediach tylko w momencie nagrodzenia.

    Sportowców media pokazują jako wzorce, ludzi czynu, bohaterów, chodzą za nimi służbowo i prywatnie, śledzą ich każdy ruch, chwalą lub ganią ich zagrania, taktykę, zdobyte gole, dyskutują ich formę, wysyłają do nich sprawozdawców, wywiadują, sportowcy błyszczą, podpisują kontrakty, noszą na sobie wywieszki, reklamują co się da, ich agenci wszystkim zarządzają, media zarabiają, reklamodawcy zwiększają obroty, reklamiarze zarabiają, a widz ma strawę duchową do chipsów przed telewizorem. Wszyscy są zadowoleni.

    O czym może opowiadać w TV noblista? O zmaganiach z liczbami, o zwątpieniach, co do niepotwierdzonych hipotez? Ile razy można o tym samym? Sportowiec zawsze, z meczu na mecz, z pojedynku na pojedynek, z turnieju na turniej ma mnóstwo nowych wrażeń do przekazania -zaskakujące zwroty sytuacji, rewelacyjne podania z głębi, koncertowa gra, błędy przeciwnika, itd. Czy czymś tak zajmującym, ekscytującym, wprawiającym w drżenie zmysły może się pochwalić noblista? Nudami na pudy tylko.
    W sporcie są emocje, radości i zawody, w sporcie promocje, w sporcie nagrody.
    W nauce? Bez sensu – szukanie i praca. Nie ma nawet komu rano leczyć kaca.
    Pzdr, TJ

  52. Akurat w tenisie atawizmy plemienne i polska-duma-nas-rozpierająca są słabo uzasadnione. Nikt z nas, współplemieńców, nie dołożył się niczym do sukcesów Radwańskiej. To jest sukces jej, jej rodziny, która ją wspiera i na początku wszystko finansowała oraz jej trenerów. Ona może wzbudzać jedynie podziw dla pracy i wytrwałości, a w znawcach tenisa – ewentualnie podziw dla talentu na korcie.
    Co innego piłka kopana, czy odbijana, skoki narciarskie etc.
    Z Radwańską Polaków łączy jedynie narodowość, nic więcej. Ale to wystarczy, aby powstała zawiść, czasem obudowane pseudointelektualnym bełkotem i odniesieniami do niczego. Ciekawe czemu nie ma tej zawiści, jeśli zwycięża któraś Williams, czy Rosjanka. W polskim piekle nadal nie trzeba strażników, jak dowodzi klasyczny dowcip, Polacy sami zadbają o to, aby nikt z kotła nie uciekł.

  53. tejot,

    Wszystko to swieta racja. Marketingowa machina, ktorej czescia jest pobozna Radwanska i agnostyczny Passent. Lud potrzebuje chleba, wiary i igrzysk. Umysl na off, byle nasi wygrali, i natychmiast poprawi sie nastroj.

    Pozdrowienia.

  54. @LA: A cóż złego czy niewłaściwego jest w atawizmie ?! Człowiek jest częścią natury, z niej pochodzi i do niej wraca. Atawizmem jest w człowieku cała jego biologia oraz reakcje psychiczne, nad którymi nie zdąży wziąć kontroli cywilizacyjny polor. Atawizmem jest pocenie się, zachowania seksualne i zjadanie na chybcika byle czego, aby zaspokoić głód, bo organizm domaga się energii. Czy z wypowiedzi o atawistycznych emocjach kibiców należy rozumieć, że LA nie poci się ? … że jak emocje to tylko w filharmonii, operze i na wernisażu, a komórki rozrodcze tylko poprzez pipetę w trybie in vitro ? Smutne wydaje mi się życie bez atawistycznych emocji.

  55. O tym ile zarabia Radwańska decyduje ten przeklęty rynek . Komuś na świecie tyle są warte dochody z transmisji telewizyjnej jej gry, reklamy i wejściówek , że zdecydodował , że tyle a tyle, może jej odpolić , jeśli wygra.
    Ile zarabiają polscy lekarze, albo profesorzy o tym decyduje polskie społęczeństwo. Wystarczy podnieść składkę chorobową i podatki, aby podnieść uposażenie polskich lekarzy i profesorów i przynajmniej odrobinę zbliżyć je do dochodów Radwańskiej i w ten sposób uczynić świat przynajmniej odrobinę sprawiedliwszym.

  56. Isia Radwańska symbolizuje PiS. I tak jak PiS w wyborach, teraz Isia miała więcej szczęścia niż rozumu. Najpierw Williams z USA, która tenisistką numer jeden jest aktualnie, wyeliminowała się z turnieju Masters „na własne życzenie”. A Isia jeszcze na dwa tygodnie nie wiedziała, czy dojedzie do Singapuru, bo zdobyła kwalifikujace ją punkty dosłownie rzutem na taśme u Azjatów. Przez cały sezon przeważnie przegrywała, już miała spaść do trzeciej dziesiątki, ale szczęśliwie udało jej się dopchnąć do Masters. A tam istnych cudów dokonywała dzięki ogromnemu szczęściu. W finale, gdyby Kwitowa trafiła w kort choćby połowę tych piłek, które puściła minimalnie w aut, to Isia by przegrała nawet w dwóch setach. Szczęście jej sprzyjała, tak jak w pozostałych dwóch meczach, które wygrała. A dwa mecze przerżnęła, nawet szczęście jej nie pomogło. Ale nie tylko szczęście jej sprzyjało, proszę państwa. W eliminacjach grupy czerwonej zdaję się tak się nazywała ta grupa, Szarapowa dała Asi wygrać jednego seta, a wiemy kto to jest Szarapowa – faworyta Putina, i trudno sobie wyobrazić, że to nie było uzgodnione z ruskimi. A w następnych meczach Szarapowa nie dała szans na choćby jednego set Włoszce i Rumunce, tylko po to, aby Radwańska, która była bez szans na awans, mogła jednak awansować do półfinału. A potem Szarapowa się podłożyła Kwitowej, bo już wiadomo było, że Radwańsku cudem jakimś jest w finale i nie chciała z nią już grać, aby nie wyszło na jaw całe oszustwo ruskich z Isią, czyli z PiSem. Bo Szarapowej już nie zależy, jeden milion w te lub wewte, gdy ona zarabia na reklamach i biznesach pięć razy więcej w ciągu roku. Drodzy państwo, ogromne szczęście i poparcie ruskich dało Asi Kochanej Krakowiance zwycięstwo w Singapurze. A Radwańscy to przecież PiS.

  57. Jacobsky
    2 listopada o godz. 15:42
    tejot,
    Wszystko to swieta racja. Marketingowa machina, ktorej czescia jest pobozna Radwanska i agnostyczny Passent. Lud potrzebuje chleba, wiary i igrzysk. Umysl na off, byle nasi wygrali, i natychmiast poprawi sie nastroj.

    Mój komentarz
    Jacobsky, no tak to po części jest – atawistyczne MY szuka potwierdzenia, czepia się jakiejkolwiek zyskownej identyfikacji, dowartościowania, pozytywnej klasyfikacji. W gatunku stadnym homo drzemie mechanizm wartościowania, który w przypadku sukcesów sportowców sprawia, że część sławy, siły, godności, wartości sportowca przenosi się, rozpościera na grupę, na stado jako jego matecznik, dowartościowuje je.
    Ta moja socjopsychologiczna analiza nie zmienia w niczym mojego, być może w głębi stadnego, pożądania i uznania dla sukcesów Radwańskiej.
    Pzdr, TJ

  58. J. Niepokorny
    2 listopada o godz. 16:02

    I macie, Szarapowa podłożyła się Isi i dała jej jednego seta. Później podzieliły się wygraną po połowie. A Szarapowa jest sympatią Putina , zaś Isia Kaczyńskiego. Ojciec Isi będzie w nagrodę ministrem sportu. I masz tu sport. Najlepiej aby Isia grała w cymbergaja a ludziom dali święty spokój.

  59. OECD definiuje „wydatki socjalne” jako wydatki, których celem jest redystrybucja zasobów od grupy zamożniejszej i uprzywilejowanej do grupy mniej zamożnej i mniej uprzywilejowanej.

    W zwykłych statystykach USA jest znacznie z tyłu pod tym względem, zwłaszcza jeśli porównać to państwo z Europą. Jednak nie bierze się zazwyczaj pod uwagę, że w USA – celem przeprowadzenia socjalnych transferów – stosuje się inne niż w Europie narzędzia. W Europie bazuje się na świadczeniach gotówkowych, bądź niegotówkowych, którymi administrują bezpośrednio rzady. W USA mamy cały szereg innych narzędzi pośrednich, włączając w to ulgi i „kredyty” podatkowe. Niektóre z nich mają na celu stymulowanie „prywatnych wydatków socjalnych”.

    Jeśli skorygujemy statystyki o te prywatne wydatki socjalne, czyli stworzymy statystykę „całkowitych wydatków socjalnych netto” to okaże się, że USA ustępują wyłącznie Francji!
    http://www.obserwatorfinansowy.pl/forma/komentarze-swiat/tylko-francja-wyprzedza-usa-w-wydatkach-socjalnych/
    ===========

    Zdumiewające……

  60. Marketing i rynek kontra państwo i nauka

    Faktycznie rynek płaci lepiej tenistom, hokeistom, śpiewakom operowym nawet, którzy występują na elitarnych scenach operowych i nagrywają płyty, i co ludzkość ma z ich śpiewania. Albo z tenisistek po korcie biegania i piłki odbijania. Porównania z fachowcami z fizyki, chemii cyz medycyny porównania nie ma. Ale policzmy, rynek płaci takiej tenisistce 21 mln dolarów przez circa 8 lat w zależności od wyniku na korcie minus koszty prowadzenia tego biznesu: trener, masaże, podróże itp niezliczone przecież, plus dochody z reklam towarów (o których też nie wiadomo, czy ludzkości są do częgoś potrzebne). A potem koniec z tym raptem nadchodzi, znaczy się za kilka lat w przypadku Radwańskiej, można jej tylk tego życzyć, czyli końskiego zdrowia i kondycji. A potem czeka ją emerytura z bardzo niską stopą odtworzenia dochodów, ewentualnie dorabianie czym się da. Tenor Beczała zarobi może tyle samo w ciągu kariery ciągnącej się przez 20-30 lat, bo on dostał się na sceny operowe tuż przed czterdziestką. A taki naukowiec, noblista w wieku podeszłym przez z grubsza 50 lat jest na garnuszku budżetu, lub po części fundacji utrzymującej uniwesytet. I na nic mu chyba nie brakuje, do czego ten zacny człowiek aspiruje. On nawet może nie wiedzieć, co to są pieniądze niekiedy. On od tego miliona dolarów nagroda Nobla, albo choćby jednej trzeciej znacznie bardziej ceni sobie zaszczyt oraz uznanie wąskiego grupy. Oklaski tłumu go wręcz denerwują, onieśmielają i drażnią. Nawet jeśli Nobla nie otrzyma, to do odkryć i ich dokumentowania napędza go ilość cytowań, przyjemny spokój, w którym żyje, środowisko laboratorium i sali wykładowej. I to mu w zupełności wystarcza.

    Bo ludzie są różni i różnych sposobów życia się imają. Nie od razu doszłam do tego przekonania, muszę się przyznać. I do tego, że milion dolarów ma bardzo różną wartość w zależności od człowieka i od sytuacji.

  61. Wy @Jacobsky nie udawajcie swojaka.

    Uciekliście spod walca Mordoru nadciągającego nad północne Okęcie i nie kumacie, że różowe majtki oznaczają także osobę płci żeńskiej siedzącą na przezroczystej podłodze nad dziewczynami i chłopakami pracującymi i sprwadzającą czy korporacyjne i korporacyjni wchodzą na strony X.X.X. po 18-ej.

    Dziewczyna pracująca skracała sobie czas płynięcia do lokalnego Mordoru czytaniem lokalnego Pudelka i wyczytała, że lokalny Solorz chce wykupić telewizję Republika Prawdy. Później była tekila i dluga godzina walki z Chudą d.u.p.ą, która ukradła format dzikiego przejęcia sekowanego głosu i wizji Zmiany Na Lepsze. Harrison Ford wybrał tłustą i młodszą i wyszedłem z chmury smrodu popcornu smażonego na zużytym oleju silnikowym.

    Bilety dla mnie i żony do klasycznej skrzynki pocztowej podrzucił agent jednej z siedmiu aptek jakie miałem w zasięgu splunięcia. Teraz jest sześć, bo po termomodernizacji podniesiono czynsz i wirtyna teraz świeci 24h nad pomalowanymi na ciemny granat szybami. Niech się dzieci nie zgłaszają na wypróbowanie pozycji przedstawionej na profilu fejsowym.

    Wyobcowaliście się @Jacobsky zarówno z Narodu, jak i z Przypadkowego Społeczeństwa i uzurpujecie sobie mieć znaczące udziały w NIK. Co je nasze, to je nasze, aco je wasze, to sprawdzimy jak zdobyte.

    Cierpliwością i pracą NIKi się bogacą.

    A skoro stoicie gdzie Kanadyjska Konna, to pocieszcie się, że po kryzysie parlamentarnym partia Kupą Dziewczyny i Chłopcy uruchomi lokalne połączenie Wankówer – Bitwy Warszawskiej z międzylądowaniem w Miss, aby Jasiek z Jackowa złpał przesiadką.

    Na stare śmiecie zmieszane przez śmieciarkę z MPO podwiezie cię 136+504.
    Na więcej nie liczcie.

  62. Muszynianka,

    przeciez mi nie chodzi o pieniadze, ktore zarabia Radwanska lub Beczala. Niech sobie zarabiaja, skoro ktos wycenia ich robote na tyle. Ale to nie znaczy, ze z Radwanskiej trzeba robic wielkie niewiadomoco tylko dlatego, ze zrobila solidnie to, za co jej placa.

  63. staruszek

    Wezel Marynarska skutecznie zatrzymal pochod Mordoru. Widac ten Mordor w perspektywie, w kierunku Mokotowa, ale S-2 i linia kolejowa nr 8 bronia Okecia, a raczej Zbarza jak ostatniej rubiezy. Poki co nie wymagaja paszportow na wiadukcie nad S-2, tak wiec do Galer Mokotow da sie dotrzec poprzez szance.

  64. berlin; nadal przybywa tutaj ok 700 uchodzcow dziennie i choc , co drugi nie otrzyma tutaj prawa pobytu i bedzie musial miasto opuscic, to,
    wedlug nie tylko mojej opinii, osiagnieto pewna granice, a konca nie widac; nie chodzi tutaj tylko o odzywienie, odzianie i zapewnienie dachu
    (no, niech to bedzie nawet dach kontenera) nad glowa ludziom, ktorzy wyladowali u nas niczym kosmici w filmie „district 9”;tak, jest tam niemalo dzieci, czy kobiet, ale przewazaja mlodzi mezczyzni +/- 18 (70 %) i chodzi o zapewnienie im godziwego zarobku za dobra prace,bo na ich utrzymanie nas po prostu nie stac kropka

  65. „City Security wyśle do Izraela swoich stu najlepszych ochroniarzy. We współpracy z izraelską policją mają chronić mieszkańców przed atakami ekstremistów. Benjamin Krasicki, prezes firmy, w rozmowie z Gazetą.pl zapewnia: Akcja nie jest wymierzona w Palestyńczyków.”
    Tak wygląda kolonializm w wydaniu globalnym? Legia Cudzoziemska tworzona jest obecnie z ochraniarzy zajmujących się bezpieczeństwem polskich miast. Armia również do wynajęcia?
    itd, itd

  66. Isia będzi spolonizowana. I to w 2016 roku budżetowym, co wypada, że w następnym sezeonie tenisowym. Będzie płacić PIT, niestety nie wg. stawek skandynawskich, ale tego PiS nie obiecywał. Tylko ściągalność podatków. Będzie płacić stawkę zdrowotną (już nie na NFZ) i na ZUS. Emeryturę dostanie za 34 lata, jak dobrze pójdzie, OFE nie będzie. Nie chcę sugerować, że Isia nie płaciła, bo państwo jest zawłaszczone przez system Tuska (i tę kobietę z pendolino). Ale w dobie podnoszenia ściągalności podatków, aby sfinansować obietnice wyborcze (i nie tylko wyborcze) PiS. W polonizacji Isi idzie głównie o to, aby PZT też coś z tego zwycięstwa Isi miał. Chłopaki mają telent i trenują w szopach. Jerzyk J. spadł w wyniku takiej ciężkiej sytuacji z 14. pozycji na 61. w rankingu ATP. Jak można PiSać: Nikt z nas, współplemieńców, nie dołożył się niczym do sukcesów Radwańskiej. To jest stawianie na skrajny dogmatyczny indywidualizm. Druga Ann Rand pojawiła się na blogu. Jako społeczeństwo sie przyłożyliśmy do sukcesu Isi jak najbardziej. Isia chodziła do polskiego żłobka i przedszkola. Urodziła się w polskim szpitalu, mama woziła ją do polskiego lekarzy, gdy dostała grypy, a tata brał ja na spacer na Planty, lub nad Wisłę, miała okazję patrzyć z dumą na Wawel. A gdzie były korty na których stawiała pierwsze kroki? no! położony był na ziemi polskiej, a nie jakiejś singapurskiej. I bez tych treningów Isia niczego by nie osiągnęła w tenisie.

  67. p.s.
    a fabryka, ktora stala obok mnie, jest obecnie w chinach i podobno dobrze jej sie wiedzie;

  68. Zero15
    2 listopada o godz. 16:29

    Miło jest, gdy ktoś zauważa czyjś komentarz i zwraca uwagę.
    Możesz mi mówić J. Numeru nie podaję, bo jeszcze za mało się znamy.

  69. 4 prysznice,2 kible na 100 osob;

  70. a co robi piekny joachim? pisze wspomnienie o szabowskim (umarl wlasnie, 86-letni, w domu starcow w b.), od ktorego nauczyl sie robic pasztet;

  71. ich kann wieder nicht so viel fressen, wie…

  72. Jacobsky

    Nie mogłam zrozumieć o co ci chodzi, więc pomyślałam, że zazdrościsz jej pieniędzy. Ale skoro twierdzisz, że chodzi ci o jej sławę i popularność w mediach, to przepraszam.
    Ale może jednak, czy Ty aby robisz solidnie to, za co ci płacą?

  73. byk

    Zdziwił mnie tekst Barbary Wesel w DW, właściwie zaskoczył desperackim czy rozpaczliwym nastrojem:

    http://www.dw.com/pl/jeżeli-padnie-merkel-padnie-europa-opinia/a-18820128

  74. Muszynianka,

    nie, nie robie. Op…alam sie w robocie, bo czy sie stoi, czy sie lezy… Ale tez nie oczekuje splenodrow, kiedy uda mi sie cos zrobic solidnie i porzadnie.

  75. Bar Norte
    2 listopada o godz. 18:38

    Dlaczego się dziwisz?
    Córka pastora ma pewne cechy wdrukowane- miłosierdzie na przykład.
    Przyjęcie dodatkowych 800 000 ludzi jest problemem technicznym.
    Żaden kraj nie ma tylu przygotowanych do takiej ilości ludzi struktur socjalnych, budżetu, miejsc kwaterunkowych, pracy, itp.
    LOGISTYKA …..
    Słowo ptakiem wyleciało, wołem- i to potężnym- wróciło.
    Jedna obietnica rozpowszechniona przez media i internet, spowodowała falę.
    I to kilkuletnią.

    Kręgi na wodzie?
    SŁOWO je wywołało.
    Ile ich będzie?

  76. Przyznam że niestety tenis mnie śmiertelnie nudzi a więc zgodnie ze stwierdzeniem Gospodarza nie oglądam. Ucieszyłam się jednak zobaczywszy że Radwańska wygrała, nawet stosowny artykuł przeczytałam. Może dla niektórych będzie inspiracją ale można się zastanowić ilu sportowców bierze udział np. w olimpiadzie, ilu do niej dąży a złoty medal jest tylko jeden. Filipowski na przykład, niegdysiejszy łyżwiarz, ile pracy od dzieciństwa włożył, ile wysiłku a jednak tego najważniejszego medalu nie zdobył. Małysz też nie ma olimpijskiego złota.
    Lata ciężkiej pracy, kontuzje, brak dzieciństwa i potrzebny jeszcze łut szczęścia bo gwarancji mimo wszystko nikt nie da. Zawsze może się zjawić jakiś Usain Bolt na którego nie ma rady. Więc z mojej strony gratulacje.

    @Mauro Rossi

    Właśnie, też co pierwsze to pomyślałam o Tomaszewskim, szkoda że tego nie zobaczył.

    @maciek.g

    pod poprzednim wpisem – zabierałam się i zabierałam do odpowiedzi jak sójka za morze, nie zapomniałam tylko już się przedawniło. Niestety pesymizm bo żabę będziemy jedli długo, sami ją sobie zamówiliśmy na własne życzenie i to w tym wszystkim jest najgorsze. Nie wierzę że to przez to że rozsądnie myślący ludzie głosowali jednak na PiS „bo niech mają tę władzę i się skompromitują”. Mnie by kartka przez urnę nie przeszła. Tacy jesteśmy, chcieliśmy Dudy, chcieliśmy PiSu i proszę mamy. Moje małe jednoosobowe veto na nic się nie zdało.

  77. wiesiek59

    Zdziwił mnie katastroficzny ton tego komentarza jak również idea autorki, że UE opiera się personalnie jedynie na kanclerz Merkel – na jednym człowieku. Dziwaczna konstrukcja propagandowa.
    No i zakres pretensji wyrażanych przez Barbarę Wesel w odniesieniu do rozmaitych politycznych uczestników projektu EU – w tym RP. Zresztą pretensji jakby wyrażanych w bezsilnej histerii.

    Tymczasem los kanclerz Merkel zależy jedynie od jej parti CDU/CSU.
    Przecież jeśli Merkel zostanie zmuszona do rezygnacji to może ją śmiało zastąpić Schäuble, zwany „żelaznym Wolfgangiem”.
    Przecież to Schäuble reprezentuje kapitał na którego zlecenie Merkel otworzyła granice dla taniej siły roboczej.

    Już bliższy prawdy tekst Jakub Deutschera, z tej samej zresztą serii, zamieszczony dziś w Polityce – „Jeśli padną Niemcy, padnie Europa”.
    Jest róznica bo Niemcy to nie kanclerz Merkel.

    Choć on też usiłuje żenić błędy niemieckiej polityki z innymi państwami co tworzy wrażenie szantażu.

    Dlatego ciekaw jestem opinii byka – głównie o tym czy faktycznie tak krucho jest z Merkel jak wskazują powyższe teksty.

  78. norte:
    psy szczekaja szeryfowa jedzie dalej;
    to nie ona przewrocila ten kamien, ale piwo spijac musimy wszyscy;

  79. Poczytajcie sobie elaborat, wy: @Jacobsky oraz dalecy od celowego lub przypadkowego przybycia do wykarczowanych już ogródków działkowych przy Forcie Zbarż.

    Ogródki dzialkowe, o których @Jacobsky pisał ze smutkiem wiele miesięcy temu treaz są terenem osiedlenia się stada żurawi.

    Budowlanych.

    Gdy kończono przebudowę zbiegu ulicy Racławickiej i Komarowa, to autobus 172 odwiedził ulicę poświęconą Franciszkowi Hynkowi – pilotowi balonowemu, dwukrotnemu zdobywcy pucharu Gordona Bennetta. Dlugi i daleki objazd po raz kolejny w krótkim czasie umożliwił mi obejrzenie tego zakątka. Z wiaduktu pieszego nad ulicą Żwirki i Wigury zapewne widziałbym co dzieje się na placu budowy.

    Na południe od ulicy Fitrowej aż po zmodernizowane lotnisko na Okęciu ciągnie się zielony korytarz o zmiennym przekroju. Jednym z charakterystycznych przyrodniczo ogniw tego pasa jes otoczenie cmentarza żolnierzy radzieckich o jakim niedawno pisał @Jacobsky .

    Na tyłach tego cmentarza była szkółka drzew, z której pochodzą zapewne drzewa tego pięknego otoczenia cmentarza.

    Zapewne obaj z @Jacobsky’m wspominamy wymarzły mniej więcej 20 lat temu olbrzymi migdałowiec rosnący blisko sąsiadujących od północy działek pracowniczych.

    Zaprojektowana na dwie jezdnie ulica Komarowa jest już dwujezdniowa i z Racławickiej w Odyńca wpada się autobusem płynnie.

    Natomiast na południowy wschód od Fortu Zbarż wyrosło spore maiasteczko i to ono rozciąga się na obszarze nocą niezaludnionym a nazywanym Mordorem. Korporacyjni tu pracują, a śpią w miasteczku Wilanów zbudowanym na polach po południowej stronie Aleji Wilanowskiej.

    Tak wygląda zgrubny rys nowej metropolitalnej Warszawy niezwiązany ze ścisłym centrum miasta. Czekającym na pełny rozkwit jest fragment Warszawy ktorego osią jest ulica Chłodna kojarząca mi się silnie z @Bar Norte. Na Chłodnej leży i będzie leżał jeszcze przedwojenny bruk (zapewne restytucyjnie łatany) i szyny kolejowe. Jest co rwać gdy zapłonie w Warszawie rewolucja.

    Ponoć na Chłodnej było przed IIWŚ tuzin kin. Nie wiem, czy tata nie ubarwiał bo tuzin to ładny liczebnik. Dziś tych małych starych kin nie ma, ale są drobne resztki ruin i wkomponowny w podłoże obrys murów getta.

    Za przedwojenną graniczną Opaczewską zbudowano przyjazne na ówczesną miarę osiedle i jest tam kort tenisowy przykryty dachem i otoczony siatką. Kraniec dachu widze z balkonu, a w pogodne dni wolne od pracy cichutki szum miasta pozwala stwierdzić czy grają. Są piękne chwile, gdy jest cicho. Również dlatego, że ludziom się nie chce.

    Dalej jest Hala Mera w pełni zabudowana i kryjąca znane warszawskie korty wykorzystywane cały rok.

    Dziś tenis nie jest sportem wysokiego prestiżu. Korporacyjni spoza open space (sala z boksami oglądanymi z góry przez szklaną podłogę przez panią w różowych majtkach) umawiają się na spotkania na polach golfowych.

    Zarówno tenis i golf są sportami wymagającymi specyficznych przestrzeni. Autobusem 172 dojeżdżam do ogrodka jordanowskiego gdzi zagęszczenie ludźmi jest większe i uspołecznienie też.

    Moim zdaniem Agnieszka Radwańska poświęciła dzieciństwo i wczesną młodość intensywnemu sportowi. Ona i Robert Lewandowski pracowicie osiągneli to co dziś mają. Ale bezpieczne i zamożne państwo nie powstaje na korcie i na polu golfowym. To państwo rozdzi się ze szczypiorniaka i kopiących drużyn podwórkowych.

    To że pracą usilną pianista staje się artystą i następnie czlowiekiem to jest piękny mem. I tą krótką bajką o żelaznym wilku kończy was dzisiaj zanudzać dziś podczłowiek niepotrafiący zagrać w strzelankę online. Nie z lenistwa. Z obrzydzenia do tandety wizualnej.
    NIe wiem gdzie teraz trafia się śpiewając: Umówiłem się z nią na dziewiąta ..

  80. Dyskutowanie o przyczynach klęski Platformy rzeczywiście stało się jałowe. Zastanawiają mnie zatem skutki sukcesu PiS. Najpierw Newsweek (T. Lis) obwieścił na pierwszej stronie zgon IIi RP. Cóż, wszyscy w tych dniach rozmyślaliśmy o śmierci na swój sposób. Dzisiaj Żakowski (GW) opisuje nową sytuację, która nas czeka, gdy pierwszym i jedynym ministrem w rządzie będzie de facto Jarosław Polskęzbaw Kaczyński. Będzie to rząd Kaczyńskiego, który dla spełnienia tymczasem konstytucyjnych wymogów podstawi osoby na stanowiska premiera i ministrów. Ale to nie oni będą je pełnić, lecz prezes PiS osobiście. Już w 1994 roku, w wywiadzie Teresy Torańskiej Jarosław Kaczyński, ówczesny prezes PC, powiedział, że nie marzy o tym by być prezydentem, czy premier. On chciał już wtedy być szefem silnej partii, która miałaby decydujący wpływ na rządzenia. No i ziściło się, dokłądnie jak powiedział. No i trzecia dobra nowina głosi upadek Europy, powolny oczywiście. I to nie Merkel ściągnie upadek na Unię, ani podemos, czy inni wściekli na jej południowej flance, gdyż tam gospodarka o dziwo się umacnia. To PiS ruzszył pierwszy kamień, i już Cameron, któego konserwatyści są w jennej frakcji PE z PiS-em krzątać się zaczyna wokół referendum w sprawie brexit, czyli wyjścia Brytaniii z Unii. A jakie bedą dalsze kamienie w tej lawinie? To najlepiej przewidzą stratedzy na Kremlu. I okaże się wtedy, że Rosja nie jest jakąś eurazjatycką zjawą, lecz mocarstwem w samym sercu Europy.

  81. Prosze, nie bylo helu, brzozy i bledyu pilotow,…juz wiadomo.

    https://www.rt.com/news/320469-sinai-plane-owner-statement/

  82. W 1983 roku Swiat byl o wlos od nuklearnej wojny.

    All-Source Intelligence Report finds US-Soviet Nuclear Relations on „Hair Trigger” in 1983

    http://nsarchive.gwu.edu/nukevault/ebb533-The-Able-Archer-War-Scare-Declassified-PFIAB-Report-Released/

  83. byk

    Dzięki. Krótko ale krzepiąco.

    Fajny film niemiecki obejrzałem – „Soul Kitchen” w reżyserii Fatiha Akina. Fatih jest z pochodzenia Turkiem a bohaterami dziejącej się w Hamburgu komedii Niemcy, Grecy i Turcy.
    Pozytywnie mnie nastroił

    Zwiastun:

    https://www.youtube.com/watch?v=Vc93A0qxdY4

  84. Skąd się biorą tendencje autorytarne w Europie, czy Turcji?
    Tak się zastanawiam……
    Być może z lęku przed niepewnością przyszłości?
    Zanim mechanizm globalizacji sie dotrze, sporo wody upłynie…..

    Wracając do pani Radwańskiej…..
    Można ją medialnie wykreować na ikonę.
    Czegoś tam….
    Bezpłatna reklama i pompowanie sukcesu jednostki w imie czegos tam.
    Sportowcem nie jestem, ale takich osób osiągajacych sukcesy wielokrotnie w ciągu lat, było sporo. Jakiś Korzeniowski, Kowalczyk, Małysz, i paru innych.
    Skąd ta histeria w nagłaśnianiu INDYWIDUALNEGO I JEDNOSTKOWEGO sukcesu- jak na razie?
    Syndrom „matki Madzi”?
    Media pompuja temat niemożebnie, ponad znaczenie jednostkowego sukcesu.

  85. Mój komentarz
    Baty dla Beaty
    Dzisiaj usłyszałem wreszcie standard i prawidłowy odzew od PiSu. Błaszczak (ta scena była wielokrotnie pokazywana) na zapytanie gdzie jest Beata Szydło, dlaczego nie ma jej w rozmowach o nowym rządzie, odpowiada dziennikarce TV, że „należy jej się odpoczynek”.

    Grupa czworga, (czy pięciorga) delegowana przez komitet polityczny PiS do rozmów w sprawie nowego rządu (z kim?, o czym?) ma pełne ręce roboty, a Beata odpoczywa. Przyjdzie czas, będzie czas, że pozna swoich ministrów, zaznajomi się z nimi. I wystarczy.

    Tworzy się nowy rząd, śmigają po Warszawie limuzyny, gremia ustalają, prof. Gliński w straszliwej rozterce, we frasunku z furą warunków, to w smutku, to bez skutku podąża w innym coraz kierunku.

    Dzisiaj w TVN polityk, który wsławił się okrzykiem w samolocie – Niemcy Polaka biją – plótł takie androny o PiSie, przy tym miał taka arogancką minę i cedził słowa, ze na śmiech brało mnie i towarzyszących mi ekspertów z rodziny.

    A Beata Szydło odpoczywa. Należy jej się.
    Czyż Polska nie jest szczególnym krajem, a PiS szczególna partią?

    Medialni eksperci demonizują Kaczyńskiego, a on biedak się miota dniami i nocami, tu go boli, tam przeszkadza, w dzień na jawie, w nocy śni, brakuje koncepcji, brakuje dni, nadrabia miną bezwymowną, podąża za zwierzyna łowną, zastawia pułapki, prowadzi namowy, kto będzie stary, a kto nowy, tu nie pasuje, tam zawadza, tu dla ozdoby, a tam czeka władza, jak pomyśli, tak nie zrobi, pustka, bezkres – zimna Gobi, jaki pan, taki plan, jakie słowa, taka lipa, jaki miód, taki cud. Jaki cud? -No cud-ekipa.
    Beata z przodu, Prezes na czele, będzie orszak, będzie wesele.
    Pzdr, TJ

  86. Tak słucham z lekkim niedowierzaniem….
    Jedną z możliwych przyczyn katastrofy samolotu, było zderzenie z dronem.
    Czyim?
    Na Synaju lata ich sporo……

  87. @Bar Norte

    Wyleciało mi z głowy twe pytanie o Cozy ale przyleciało z powrotem.

    Chyba nie chodziło ci o:

    http://www.cutestpaw.com/images/cozy-birds-2/

    Trochę spokojniejsze niż bojowy patrol szympansów.

    —-

    @wiesiek59

    Na samej Santa Maria było 40 marynarzy – nie licząc tych na Niña oraz Pinta. Kto krzyknąl i czy po galicyjsku Ziemia! tego umęczonemu spłeczeństwu się nie ujawnia. No i ten złodziej Amerigo!
    Nie ma sprawiedliwości na świecie!

    A szoguni nawet o tak epokowym odkryciu narodu nie powiadomili.
    Media o roli mas kłamały przez wieki dla utrzymania władzy!

  88. ZAPROSZENIE

    W Radiu TOK FM „Goście Passenta” w doborowym składzie:
    Bogusław Chrabota – redaktor naczelny „Rzeczpospolitej”,
    Paweł Kowal – polityk, historyk,
    Tomasz Nałęcz – polityk, historyk,
    odpowiadają na pytania: Co się stało? Co się stanie na scenie i za kulisami?
    Wtorek, 3 listopada, godz. 20.05.
    Zapraszamy – Daniel Passent – gospodarz, Piotr Markiewicz – wydawca programu.

  89. Pisałem kilka dni temu o Karolu Bregule, 20-letnim studencie informatyki z Warszawy, który od dwóch lat walczy o jawność i dostęp do informacji publicznej.
    Bregułę interesują rejestry drobniejszych umów zawieranych przez rozmaite organa administracji publicznej. Z reguły organa państwa odmawiają tych rejestrów więc Breguła idzie do sądu i uzyskuje je na mocy wyroków. Aktualnie sądzić się będzie z Kancelarią Prezydenta Dudy, która odmówiła mu rejestrów umów zawartych przez prezydenta Komorowskiego.

    Pod presją sądu administracyjnego kilka miesiecy temu Kancelaria Premiera udostępniła Bregule zestawienie umów za 2013 i pierwszą połowę 2014 roku.

    Umowami zajął się portal Latkowskiego kulisy24.pl

    Oto fragment materiału dotyczący umów posmoleńskich:

    „Niemało poszło na szkolenia związane z kwestią katastrofy smoleńskiej.

    76 tysięcy złotych zainkasował w 2013 i 2014 roku Sławomir Żurek z firmy U74. – Szkoliłem medialnie członków zespołu do spraw wyjaśniania katastrofy smoleńskiej – powiedział nam.

    Więcej, bo ponad 82 tysiące otrzymał Adam Sanocki z firmy FT Communications. Za to samo. – Specjalistyczne konsultacje oraz doradztwo świadczyłem dla Zespołu ds. wyjaśniania przyczyn i okoliczności katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem w zakresie komunikacji bieżącej członków Zespołu – napisał nam Adam Sanocki.

    W zestawieniu są umowy między KPRM a spółką Aldis, w sumie na 54 tysiące złotych. Właścicielem Aldisu jest ekspert lotniczy Michał Setlak, który publicznie walczy z teoriami Antoniego Macierewicza na temat katastrofy smoleńskiej. – Zarządzałem serwisem faktysmolensk.gov.pl i redagowałem materiały, które pojawiały się na tej stronie – mówi nam Setlak.

    W dokumentacji są też umowy członków zespołu do spraw wyjaśniania katastrofy smoleńskiej. Macieja Laska na 77 tysięcy i pozostałych członków na blisko 60 tysięcy złotych dla każdego.

    W lipcu 2013 roku Centrum Informacyjne Rządu zleciło „wykonanie dzieła w postaci modelu obiektu”. Zlecenie przyjął Krzysztof Kokosiński. Umowa na sumę nieco ponad 700 złotych. Kim jest Krzysztof Kokosiński? Znajdujemy go na listach laureatów zawodów modelarskich. Skleja modele samolotów. Podczas Dni Chełmży w 2013 roku zdobył pierwsze miejsce w kategorii „Samoloty plastikowe”. Nagrodzono go także w 2012 roku, na Grudziądzkim Festiwalu Modelarskim, za wykonanie modelu bombowca nurkującego Curtis SB2C Helldiver.”

    Całośc tego frapującego tekstu pod linkiem:

    http://kulisy24.com/polityka/smolensk-media-spolecznosciowe-i-iluminacje-na-co-szly-pieniadze-z-kancelarii-premiera

  90. byk
    2 listopada o godz. 18:04
    wedlug nie tylko mojej opinii, osiagnieto pewna granice, a konca nie widac
    ………………………………………………………………………….
    Jedyna opinia, która się liczy to opina Mutti. A ta mówi ,że kreatywnością można przekroczyć nawet i górną granicę, której nie ma. Ursula twierdzi ,że szeryfowa ma rację. W Dreźnie w niedzielę wieczorem bijatyka Syryjczyków z Afrykanami. Policja dochodzi kto wygrał na punkty.

  91. Staruszek

    Dziękuję za urocze Cozy!

    Nie wiem czy masz już jakieś plany związane ze świetem Niepodległości.

    Dziś znalazłem informację o imprezie patriotycznej, która mogłaby cię zainteresować.

    W dniu święta Niepodległości rusza pierwsza warszawska edycja akcji Naked Girls Reading w trakcie której aktywistki (niepodległościowe?), pisarki, tancerki oraz profesjonalne aktorki będą czytały litertaurę patriotyczną na golasa.

    Szczegóły pod linkiem:

    http://wawalove.pl/11-listopada-beda-recytowaly-patriotyczne-teksty-Zupelnie-nago-a20509

  92. lumena: „@LA: A cóż złego czy niewłaściwego jest w atawizmie ?!”

    Sam atawizm, jako taki, nie jest ani dobry ani zły, jest po prostu naturalny (choć, jeśli mówi się o zachowaniach atawistycznych, to ma to zwykle negatywną konotację).

    Gwoli prawdy, ja nigdzie nie napisałem, że atawizm jest zły, tylko że jest. Sam ulegam atawizmom jakie są we mnie i muszę Ci powiedzieć, że często mi z tymi atawizmami dobrze 😉

    Również atawizm polegający na tym, że kibicuje się komuś z naszego plemienia, nie jest czymś złym. Wręcz przeciwnie: wzmacnia on poczucie wspólnoty, potwierdza naszą tożsamość, rozładowuje nas emocjonalnie i psychicznie (czasem to i nawet fizycznie), dzięki czemu łatwiej jest nam zachować równowagę i znosić życie, dostarczając rozrywki… etc.
    Któż z nas w życiu nie był kibicem?

    Lecz są także atawizmy, które nami powodują, a które przynależą do tej ciemnej strony Homo sapiens i są niegodne tzw. człowieka „cywilizowanego”, bo czynią z niego agresywną bestię.

  93. Ortequ,

    mimo, że turniej w Singapurze jest sklasyfikowany jak piąty w kolejności, Polska sportowa, i ta mniej sportowa, zatrzęsła się w posadach. Takie momenty zdarzają się w tym kraju co kilkadziesiąt lat. Wówczas nasz kraj można wywrócić do góry nogami.
    Teraz w eterze i na wizji (nie mówiąc o ulicy i knajpie) fruwają słowa genialna w różnych odmianach.

    Jedynie pisarz Kuczok potrafił odnieść się do tego wydarzenia z życzliwym dystansem zakrapianym humorem.

    Tata Isi zauważył, że sukces córka wypracowała sobie sama, bo chyba miał na myśli rozwód trenerski z córką.

    Myślę, że mogę się dopisać do sukcesu:-) krakowianki (oprócz kadetta, oczywiście), bo bezczelnie ją krytykowałem, a za najgorszego jej wroga uznawałem lucyfera, który ulokował się gdześ po sufitem i praliżował ją w decydujących momentach walki.

    Ten styl gry Isi, z którym nie poradziła sobie nawet Navratilowa, wynikał trochę (a może głównie) z szaleńczych metod wychowawczych lansowanych przez tatę.
    Agnieszka sama to zrozumiała i wymieniła trenera, który odblokował ją na wielki tenis, który oglądaliśmy w Singapurze.

    W momencie bardzo głębokiego dołka Isi przestałem o niej pisać krytycznie.
    W wyniku ciężkiej pracy stało się to co widzielśmy w Singapurze.

    Klęska współpracy Isi z Navratilową wzmociła Agnieszkę (Navratilowa siedziała na trybunach, czując swoją porażkę prestiżową nie poszła nawet wręczać nagródy zwyciężczyni. Zrobiła to jej mniej sławna koleżanka).

    Wracając jednak do turnieju, to trzeba stwierdzić, że na arenie w Singapurze widzielśmy Damę Światowego Tenisa, która stylem i klasą prezentowaną w całym turnieju w pełni zasłużyła na to turniejowe przewodnictwo.

    Myślę, że dużo wnósł w sukces Isi trener Wiktorowski.
    To on przegnał lucyfera, co dało w pełni ujście talentom naszej tenisistki.

    Ściskało mnie w gardle w czasie walki, a ciśnienie pod konieć pierwszego seta podskoczyło mi na 205/105 (ale przeżyłem).
    Myślę, że takie święto tenisa w wykonaniu Isi obejrzeliśmy nie po raz ostatni.

  94. @LA. Całkowicie się z Tobą zgadzam i cieszę się, że podlegasz … 🙂 Politura cywilizacyjna naszego gatunku jest niestety bardzo słaba. Bierzemy się do zagryzania nawet bez zagrożenia, wystarczy, że anonimowo (internet) lub w tłumie (czyli też anonimowo).

  95. A’propos nagich pań czytających w Święto Niepodległości. Czy ktoś potrafi wytłumaczyć, jak ta impreza jest uzasadniana ? Wg mnie to jest tak niesmaczny pomysł i trywializowanie ważnej okazji, że brak mi słów. Czy już nie ma żadnej miary ? to jest coś jak palikotyzacja przestrzeni publicznej. Jeśli media reżimowe zawrzasną, wcale nie będę się dziwić.

  96. lumena

    Inspiracją jest w świetle zalinkowanych materiałów klasyka polskiej literatury a konkretnie „Grób Agamemnona” Słowackiego.

    Fragment:

    „Nowa — nagością żelazną bezczelna — Niezawstydzona niczem — nieśmiertelna!”

  97. Rosa91b (22:23)

    Czuje sie zaszczycony twoim wyrafinowanym kompostem. Do mnie, laika tenisowego, skierowanym.

    Wszystko niby sie zgadza. I tata Asi, i Navratilowa, to zwykle tlumoki jesli o talenta trenerskie chodzi. Wyzwolic sie tylko od takich i Singapur nasz.

    Co mnie sie nie zgadza w rachunkach to ten atawizm pana LA. Jak on karkuluje kibicowanie tenisistom jako taka sama plemiennosc jak kibolstwo pilki noznej? Czyzby dla niego to ‚tenis, p.enis, eto wsio ryba’?

    ps. ‚Tenis nie rymuje sie z p.enis w jez. angielskim. To tak tylko michodem wtroncam

  98. @Orteq,
    Kpisz z Kukiza, a nie zwróciłeś uwagi na to, że facet, który występuje na -wklejonym przez Ciebie filmiku, udaje, że gra – zarówno motyw główny, jak i podkład chorango (gitara peruwiańska) puszczane są play-backu, ale najlepszy jest ten pióropusz – tzw. warbonnet, charakterystyczny dla Indian zamieszkujących Wielkie Równiny w Ameryce Północnej, których – z tego co mi wiadomo – Inkowie nie zamieszkiwali. To tyle jeśli chodzi o zwycięstwo Radwańskiej w WTA Singapur 2015 :).
    ————————-
    Natomiast jeśli chodzi zagadnienia dotyczące astrofizyki, a ściślej teorii kwestionującej Big Bang, które to, niektórzy z Szanownych Komentatorów, byli łaskawi poruszyć, w poprzednim wątku, to uprzejmie informuję, że przejawem atawizmu jest nie tylko kibicowanie, jest nim również uprawa roli, uprawianie seksu, żarcie mięsa, polowania, tzw. dress-code, zapotrzebowanie na usługi szamańskie: wróżbici, duchowni itp. Ponadto paznokcie, węch, włosy i tu i ówdzie i wiele, wiele innych. 🙂

  99. lumena (22:55)

    „A’propos nagich pań czytających w Święto Niepodległości … Jeśli media reżimowe zawrzasną, wcale nie będę się dziwić.”

    A ktore to sa te media rezimowe? Po przegranych/wygranych wyborach?

    No, dobrze juz, dobrze. Rozumiemy sie. Tylko jak ONI przejma GW?

  100. Kolejny występ „błyskotliwego umysłu”, wybitnej inteligencji, króla wysublimowanego dowcipu, idola neoliberalnych salonów oświeconych i w ogóle „super gościa”:

    https://www.youtube.com/watch?v=6pmC9R_2pCw

  101. Noo, co jest, LA? Uwazasz, ze czas z nim na latarnie? Warunki som sprzyjajonce, nie powiem.

    Aa, moze tylko Ziobera napuscic. I bedzie jak po Blidzie. Czy Lepperze

  102. Pan prezes nie nie bedzie zmierzal do pojedynku z Putinem, mam nadzieje. Niby wzrost na to pozwala. Ale, come on

  103. jobrave (23:46)

    ” Kpisz z Kukiza”

    A Jak mozna nie kpic z tego zrytego dekiela?

  104. Dobra wiadomosc

    „`Wiem, ale nie powiem’ powiedzial Jaroslaw Gowin na pytanie kto bedzie ministrem obrony. Informacje o kandydatach na ministrow maja sie pojawic w tym tygodniu, powiedziala rzeczniczka PiS Elzbieta Witek. Wsrod pewniakow wymienia sie prof Piotra Glinskiego (nauka) ”

    Dobrosc tej wiadomosci polega na tym, ze prof Piotr Glinski w wyborach parlamentarnych w 2015 kandydował, po raz pierwszy, do Sejmu w okręgu łódzkim z pierwszego miejsca na liście PiS. Uzyskał mandat posła VIII kadencji, otrzymując 41 697 głosów.

    A wiec nie bedzie juz jarkaczowym tzw. ministrem-fachowcem. Dobre i to. Pan prezes tak jakby zaczal udawac, ze wybieralnosc ministrow, czy innych premierow, przez wyborcow jest jednak wymogiem demokratycznym. Przedtem nie byla takim wymogiem.

    Skad sie bierze taka dobrowolnosc zasad demokratycznych w PiSuarlandzie?

  105. Pewnie z konstytucji sie bierze ta dobrowolnosc zasad demokratycznych Pomrocznosci Zamglonej. Czyzby konstytucja RP to jakis taki durszlak? Przez Jolke i Olka Kwachow zaprojektowany? Wszystko na to wskazuje.

    Bede za Jarkaczowym parciem na zmiany konstytucyjne. Bo ten obornik musi zostac wymieziony na pole. I zaorany pod oziminy

  106. A w tak zwanym międzyczasie

    W październiku ustanowiony został rekord liczby uchodźców, którzy dostali się do Europy z Afryki drogą morską przez Morze Śródziemne. 218 tysięcy uchodźców. W jednym tylko miesiącu. Okazuje się, że to prawie tyle samo co w ciągu całego ubiegłego roku kiedy to 219 tysięcy uciekinierów przekroczyło Morze Śródziemne. Dane te zostały ogłoszone dzisiaj przez Agencję ONZ do Spraw Uchodźców (UNHCR).

  107. Wy lepiej sluchajcie tego co slyszycie

    ‚https://www.youtube.com/watch?v=XZZHISSfHv4

    I te lzy. Skad one?

  108. Protest przeciwko wojnom, wszelkim wojnom, wyrazony w filmie „Letiat’ zurawli”, jest niezwykle aktualny dzisiaj. Zeby tak jeszcze ktos byl zdolny do odebrania tego protest dzisiaj.

    W 1958 roku potrafiono ten protest odebrac. Nadano filmowi „Letiat’ zurawli” Palme w Cannes. I wojna, zimna tylko, potrwala przez nastepne ponad trzydziescie lat. A co sie dzieje dzisiaj? Wystarczy sie rozejrzec. I to nie tylko po Bliskim Wschodzie.

    Film „Letiat’ zurawli” nie mial, okazuje sie, trwalej wartosci. To pewnie dlatego lzy mi sie z oczu sypia gdy slysze piesn „Zurawli”. Powstala 10 lat po nakreceniu filmu

  109. @Orteq , tak jak przypuszczałam tu też nie śpisz. Utknąłeś z problemem na sąsiednim blogu, nie licz na refleksje koleżeństwa. Ale ja wyłowiłam z przepaści niepamięci takie słowa o obcych ziemiach i korzystając z grzeczności Pana Passenta jako kołysanke polecam.
    https://www.youtube.com/watch?v=p3fdTYs0l9E

  110. Anachronizm rządu politycznego jest jednym z najbardziej istotnych przejawów anachronizmu demokracji niezmienianej od półtora wieku. Nic jednak nie zapowiada zmiany w tym zakresie, gdyż jest to problem związany z całą strukturą tejże demokracji. Bez zasadniczych zmian jesteśmy skazani na pomysły przypadkowych ministrów, którzy starają się możliwie najlepiej odczytać intencje szefa partii lub rządu.
    http://wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/504595,marcin-krol-o-formowaniu-nowego-rzadu.html
    =============

    Czyli- ATAWIZM…..

  111. Daniel Passent
    2 listopada o godz. 21:40
    Doborowy skład! Jezus Maria, Kowal, Nałęcz i ten trzeci. Toż to koniec świata. PiSie ratuj.

  112. Kilka refleksji. /fragment/
    „Państwo, które obecnie w XXI wieku na pograniczu Rosji i Europy Zachodniej, w pełni świadome swojej roli bufora i przestrzeni tranzytowej – szuka sposobności militarnej, do przeciwstawienia się supermocarstwu, nie mając realnego oparcia w zachodnich sojusznikach, tj. takiego oparcia, jakiego wymaga klasa zagrożenia, które na siebie sprowadza – skazuje się na poważne kłopoty. Ponieważ To nie jest nigdy tak, że akcja dzieje się w próżni. Swoimi pozornymi i nieudolnymi działaniami, uruchamiamy jednak poważne procesy zaradcze i w supermocarstwie i u naszych rzekomych sojuszników. W momencie, gdy dojdzie do jakiegoś przesilenia, a wcześniej czy później do takowego może dojść nawet bez szczególnej woli politycznej, po prostu ze względu na rozkład okoliczności – to będzie dla nas oznaczać wielką niewiadomą. Nie o to chodzi w XXI wieku, nie tak powinno się ustawiać politykę, zwłaszcza wobec zachodnich sojuszy z którymi jesteśmy powiązani. Aczkolwiek na tym kierunku brak jednoznacznych deklaracji i idących za nimi realnych i wymiernych faktów – to dowód na to, że nie mamy na kogo liczyć. Sukcesem będzie już samo to, jeżeli nie będziemy mieli do czynienia z zamknięciem granicy na zachodzie w razie kłopotów na wschodzie!

    Ostatnie 300 lat istnienia i nie istnienia naszego państwa to jedno wielkie zmaganie się z sąsiadami o prawo do istnienia, w wysoce konkurencyjnym środowisku. Bilans tych stuleci był dla nas wyjątkowo TRUDNY, niestety tak wyszło. Pomimo tego my nadal nie potrafimy wyciągnąć właściwych wniosków z różnicy potencjałów i stosować odpowiedniej polityki. Tylko wtedy będziemy wiarygodnymi partnerami dla wschodu i co równie ważne dla zachodu, ponieważ nie będzie czegoś takiego jak „polski problem”. Nie ma znaczenia na ile to problem sztucznie stworzony, a na ile rzeczywisty, ponieważ nie mamy żadnego wpływu na to jak nas postrzegają i na wschodzie i na zachodzie, musimy się liczyć z okolicznościami obiektywnymi. To znaczy, nie poradzimy nic na to, że coś jest takie jakie jest.”

  113. @Bar Norte

    Święto Niepodległości interesuje mnie w pozornie drobnej kwestii:

    Czy w homilii podczas mszy polowej padną słowa:
    Ojczyznę wolną raczyłeś dać nam Panie!

    Jeśli padną, to źle, także dla twego lokalnego ogniska buntu.
    Jeśli nie padną, to czeka na conajmniej 40 lat włóczenia się po pustyni.

    No i odżyje pamięć o serialowej pani Absolutnie!!!

    Globalnie!!!

    Ciekawie co na mocarstwowość odpowie taki maluch jak Czechy.
    Może mimo deflacji Staropramen zdrożeje?

    Planowana demonstracja nagich przypomina mi pytanie będące pytajnym mini wici:

    Czy ktoś widział seksowną studentkę KULu?

    No i przypominają mi się kłopoty Gombrowicza z witalnością Rity.

    Po idiotycznej wojnie w Południowej Ameryce, której zgineło 3/4 krajowej populacji mężczyzn panie w miastach chodziły nago.

    Kończę aby nie przywoływać stwierdzenia, że staruszkom z seku zosrało tylko gadanie.

    A ty się wybierasz? Czytałeś Nienasycenie?
    Bo @LA napewno oglądał …

  114. Muszynianka
    „W październiku ustanowiony został rekord liczby uchodźców, którzy dostali się do Europy z Afryki drogą morską przez Morze Śródziemne. 218 tysięcy uchodźców”.

    Grecy Niemcom zgotowali ten los. Ponieważ Ateny mają ciężki kryzys finansowy, za który obwiniają Niemców (inna sprawa, czy słusznie), to zrozumiałe, że nie stać ich na ochronę granic. Poza tym, czy im się chce?

    W Polsce nie słychać już głosów ludzi światłych, rozumnych i rozsądnych, że powinniśmy uchodźców przyjmować solidarnie i w dużych ilościach, co wzbogaci nas materialnie i ubogaci duchowo. Gdzie oni się wszyscy podzieli, ci cmokierzy? Odkąd sami Niemcy dali do zrozumienia, że już nie będą więcej wpuszczać to i nasi ludzie rozsądni zamilkli. Rodzi się dziwne podejrzenie, że może oni nie mówią swoim głosem, tylko głosem Berlina?

  115. staruszek
    „Czy ktoś widział seksowną studentkę KULu”?

    Jeśli prof. Jan Hartman jest dla ciebie za mało seksowny jako filozof, to musisz bardziej poszukać.
    Do głowy przychodzi mi Barbara Toruńczyk (Michnik cenił ją za seksowność) oraz piosenkarka Elżbieta Wojnowska w swym najlepszym czasie.

  116. tejot

    Ciekawy komentarz z 21,23 „Baty dla Beaty”.

    Choć ja bym raczej nazwał opisywany przez ciebie proces „czołganiem Beaty”.

    Owo „czołganie” jest elementem hartowania przez prezesa zderzaka (politycznego). Czy raczej uświadamiania premierze, że jest zderzakiem.

    Idea premierów – zderzaków sięga początku lat 90 gdy z powodzeniem wprowadzał ją do politycznej praktyki prezydent Wałęsa. Jak pisze Krasowski w tekście, który kilka dni temu przywołałem na blog to były czasy intensywnego dojrzewania politycznego Jarosława Kaczyńskiego, wówczas bliskiego współpracownika Wałęsy. Krasowski uważa, że to najlepsze dla niego czasy – wtedy własnie kształtował się i krzepł politycznie prezes, którego dziś obserwujemy. Wtedy kształtowały się, jak mawiasz, jego kody społeczno-kulturowe.

    Tak więc mamy doczynienia z powrotem prezesa do zródeł, bo czym skorupka za młodu nasiąknie tym na starość trąca.
    Nie ma wiec co załamywać rąk – to wszystko już było.
    Potwierdza to tezę Krasowskiego, że życie publiczne w RP dzieje się samo a politycy na owo „dzianie się” nie mają wpływu. „Baty dla Beaty” wpisane po prostu były w logikę owego „dziania się”. To po prostu musiało się stać.
    Beata na owo „czołganie” czy „batożenie” była ową logiką skazana.

  117. 2 listopada o godz. 14:54
    Tak ,tak Pan Redaktor usilnie stara sie dodac na sile animuszu
    ponoc rozgoryczonemu niemoca polskiemu narodowi .
    Wystepy solowe , prestizowe jako rzeczywistosc , nie jej uzupelnienie .
    Pozdrawiam ?
    ps.
    satyrycznie mozna ujac ; zycze Panu Passentowi miejsca kolo
    Obamy na nastepnej kolacji , niezaleznie od tego co serwuja …

  118. @Mauro Rossi

    Poproś ordynariusza swojej diecezji, aby cię zwolnił z czytania i słuchania Jana Hartmana. O ile znajdzie chwilę przerwy w walce z seksem to prośbę rozpatrzy. Sądzę, że będzie odmowa. Bo każda klawiatura w walce z diabłem liczy się!

  119. lumena

    „A’propos nagich pań czytających w Święto Niepodległości. (…) Czy już nie ma żadnej miary ? to jest coś jak palikotyzacja przestrzeni publicznej”.

    To znana socjotechnika, kiedy ludzi upokorzy się będą słabsi – właśnie dlatego Palikot szydził ludzi zmarłych. Środowisko „Gazety Wyborczej”, czyli kolejne pokolenie KPP, próbowało różnych sposobów walki z Świętem Niepodległości. Kontrmanifestacja (lewacka, gender), z gwizdkami, absolutnie kretyńska – w obozowych pasiakach (moja ulubiona), czy kuriozalna – przy pomniku Bohaterów Getta. Jednego roku poseł Biedroń uderzył policjanta, jak się później okazało zupełnie bezkarnie. W ubiegłym roku szef MSW Sienkiewicz kazał nawet podpalić budkę strażnika przy Ambasadzie Rosyjskiej, aby zwalić winę na PiS (który jednak na wszelki wypadek demonstrował w Krakowie). Wszystko na nic, z roku na rok 11 listopada przychodzi coraz więcej ludzi. W tym roku wymyślono trik w stylu Femen, może nawet zapłaci ten sam francuski sponsor?

    Ciekawostka o tzw. Ruchu Femen:
    „Jedna z dziennikarek ukraińskiego kanału „1+1″ przeniknęła w struktury grupy i przez miesiąc obserwowała jej działania. Nawet sama, półnaga uczestniczyła w akcjach. Jak się okazało, na odsłanianiu piersi można nieźle zarobić. Każda aktywistka otrzymuje w Kijowie 2500 euro miesięcznie, podczas gdy średnia pensja na Ukrainie to 500 euro. Działaczki z regionów Ukrainy dostają już znacznie mniej, bo jedynie 1000 euro. Za to na Zachodzie to dopiero są kokosy. Tam, według ukraińskiej dziennikarki, 1000 euro płaci się za jedna akcję. Centrum przygotowawczo-treningowe Femen mieści się w Paryżu w teatrze Goutte d’Or”.

  120. Staruszek
    Nie denerwuj się staruszku, prosiłeś o seksowne studentki KUL, więc ja uprzejmie zareagowałem. Jeśli Hartman nie odpowiada, a pozostałe panie mają już swoje lata, to pozostanie ci popracować nad własnym gustem. 🙂

  121. Ględzonko o atawizmach

    Co jest atawizmem, a co nie?
    Ścisła definicja atawizmu istnieje w biologii tylko.
    W kulturze słowo to ma dość swobodny wydźwięk. Raczej uszczypliwy, negatywny niż konstruktywny.
    Jeśli zintrerpretujemy atawizm jako cechę dawniejszą ewolucyjnie, zwierzęcą, to w zasadzie człowiek cały, to jeden wielki atawizm – około 98,8 % genów ma wspólnych z szympansami. W przeważającej większości są to geny dotyczące przemiany materii, funkcjonowania narządów, budowy kości, itd. Niemniej część genów warunkuje zachowania stadne – nieraz takie same u małp, jak i człowieka, np. agresja zbiorowa.
    Mało tego, człowiek ma wiele genów wspólnych z rybami.

    Geny dotyczące psyche u człowieka są najsłabiej zidentyfikowane, a ich istnienie jest wskazywane poprzez obserwację behawioru osobnika oraz wytypowanie i odszukanie na mapie genomu genu i potwierdzenie poprzez eksperymenty, że to ten gen. Co w przypadku gatunku homo jest niezwykle trudne.

    Moim zdaniem atawizmem najczęściej jest nazywana ta cecha zachowania, na którą najsilniej wpływają geny biologiczne, a normą są nazywane te zachowania, które sterowane są bardziej genami kulturowymi niż biologicznymi – dzień dobry, do widzenia, proszę, przepraszam, co pani dolega, już późno.
    Przywitanie jest typową reakcją warunkowaną genami biologicznymi (witają się psy, koty), lecz u człowieka przyjmuje ono wiele form, które są warunkowane genami kulturowymi, ukłony, komplementy, rozmowa o pogodzie, itd.. Czynność atawistyczna, silnie zmodyfikowana przez kulturę, kod społeczno-kulturowy.
    Olbrzymia większość zachowań atawistycznych jest zmodyfikowana przez normy kulturowe. Dlatego wydają się nam nieatawistyczne. Są przypudrowane, podpoliturowane, obciosane, znormalizowane kulturą.
    Pzdr, TJ

  122. Makrela jest bardzo zle oceniana przez amerykanska skrajna prawice, bliska premierowi jedynej demokracji na Bliskim Wschodzie.
    Donald Trump, wiodacy republikanski kandydat na prezydenta USA , nazywa myslenie Berlina
    ,, .. NIEPOCZYTALNYM ..”:

    ,,Trump calls German chancellor’s immigration moves ‚insane …
    http://www.politico.com/…/donald-trump-immigrants-angela-merkel-2...
    Politico
    Oct 11, 2015 – Donald Trump says German Chancellor Angela Merkel’s decision to accept thousands of Syrian refugees is ‚insane.” … What she’s done in Germany is insane. … ”
    Niemcy i Rosja wyeliminowaly z gry najpierw Czechoslowacje , teraz USA i Chiny wyeliminuja Europe, zasypujac mechanizm panstwowy setkami tysiecy mlodych mezczyzn z terenu bezpiecznej Turcji.
    Quislingi polskojezyczne po odszczekaniu swojej rolki w telewizorze zamykaja sie za brama swojego Chobielina.

  123. Quslingi polskojezyczne nie odczuwaja skutkow swoich zdradzieckich decyzji, bo jada limuzyna z ochroniarzami do palacu za ochronnym murem.

  124. Staruszek

    „Czy ktoś widział seksowną studentkę KULu?”

    Toś mi klina zabił …

  125. Niewysoka ( mialo to swego czasu swoje dobre strony ) etnografka zwl. w slonecznych okularach ogladana ( wyslac ja gdzies daleko ) przez conajmniej .. szescdziesieciolatka nie ma szans z taka np.Tatiana S. ogladana przez .. pow.. napiszmy , pietnastolatka (w kinie wzrost ma drugorzedne znaczenie) ktorego ściskało w gardle w czasie „walki „.(?)
    Takie przewlekle , powracajace nieleczone skurcze groza miloscia do kotow . To nowa (brand new statist .fatam. ) nie potwierdzona niczym teoria , ktora jak kazda mozna obalic albo potw. . To tylko kwestia czasu. Etnografka czeka .. co z nia bedzie ?

    https://www.youtube.com/watch?v=xNouGHEWs7I

  126. Jakiego klina? Przeciez tom seksownom studentkom jest sama pana professora Hartmanna

  127. kaczorek ZAWSZE DZIEWICA zmieni tez pewnie polityke co do spraw imigrantow z Turcji, jesli taki telefon przyjdzie z Berlina.
    Odebral biednym, dal bogatym, obnizajac podatki za rzadow WIECZNIE ZYWEGO Lecha, wiec jak choragiewka zmieni wszystko, by zdobyc wieksza kontrole.
    Teraz formuje rzad bez udzialu fasadowej premiery Szydlo.

    Ale my jako grupa nie musimy sie na to godzic tylko dlatego, ze jestesmy hipnotyzowani telewizorem.
    To nie czasy stalinizmu i hitleryzmu- mozemy jak Podemos i Syriza zdobyc wladze ODDOLNIE.

  128. żabka konająca (8:20)

    „@Orteq , tak jak przypuszczałam tu też nie śpisz. Utknąłeś z problemem na sąsiednim blogu, nie licz na refleksje koleżeństwa. Ale ja wyłowiłam z przepaści niepamięci takie słowa o obcych ziemiach i korzystając z grzeczności Pana Passenta jako kołysanke polecam. https://www.youtube.com/watch?v=p3fdTYs0l9E

    No nie licze. Ales ty mi dostarczyla strawy duchowej. Wciaz nie spie.

  129. Co siem dzieje z antypodamy?

  130. @Mauro Rossi

    Twoje widzenie świata nie jest zerojedynkowe, ale do liczności kilka jeszcze ci brakuje i chyba jesteś już za stary na subtelności językowe i ogarnianie różnych barw świata. Za słaby jesteś, aby mnie zdenerować. I za słabo się starasz.

    Kilkakrotnie opisywałem moje zauroczenie kędzierzawą Kim bardzo lubianą prze koleżanki tenisistki oraz kolegów tenisistów. W czasie jaki upłynął od pierwszej mojej blogowej wzmianki o Kim chyba ktoś usunął z Wiki informację na temat wyznania tej gorliwej chrześcijanki.

    W pierwszym spojrzeniu na kobietę nie interesują mnie wartości, takie jakie reprezentuje Krystna Pawłowicz, ani zalety mimiki Renaty Berger.

    A na rozważania przy wycinaniu lasu mnie nie weźmiesz, bo epigonów nie czytam.

    Celuj wyżej: @Wiesiek; @Lewy oraz inni skrzywdzeni postępowaniem proboszcza z Pernambuco oraz przez Hobbitów i przez Harrego Pottera.

    O człowieku świadczą także jego wrogowie.
    Przyjmij ode mnie znak pokoju i kółko przewijania.

  131. Technologia, która budując, niszczy. Tak można by przetłumaczyć popularny w amerykańskim biznesie termin „disruptive technology”. Wszystkie wielkie przedsięwzięcia w ostatnich latach, od Amazona po Ubera, wprowadzały nowy ład, eliminując stary porządek. Tworzą nowe usługi, ale jednocześnie pogrążają dotychczasowy biznes, likwidując miliony miejsc pracy. Dokąd to zmierza?
    http://www.forbes.pl/rewolucja-technologiczna-nabiera-tempa,artykuly,199861,1,1.html
    ==============

    cywilizacja galopuje…..
    Ciekaw jestem, ku czemu?
    I czy znajdzie sie tam- na końcu- miejsce dla ludzi?

  132. staruszek,

    nie, migdałowca nie kojarzę. Nawet bym go nie rozpoznał, bo po prostu nie wiem jak wygląda migdałowiec. Wiem tylko jak wyglądają migdały i jak smakują. Szczególnie te gorzkie.

    Fort Zbarż na szczęście się trzyma i budowa S-2 oszczędziła spory kawałek tego zabytku. To prawdziwa oaza dla miejscowych, którzy nadal mają we kwi łowienie ryb w jeziorku wypełniającym fort, w kieszeni wystarczająco złotego, żeby kupić trzy harnasie lub małpkę czystej, aby potem mieć we krwi nie tylko łowienie ryb. Wokół fortu wciąż istnieją ogródki działkowe, przecięte co prawda bocznicą prowadzącą do magazynu paliw Petrolotu, ale ta było zawsze, nawet przed budową pra-lotniska w latach 60-tych. Chodzę tamtędy na spacery, pobiegać, jeżdżę a rowerze, bo wzdłuż S-2 prowadzi piękna ścieżka rowerowa, którą da się dojechać do Lesznowoli poprzez Dawidy i inne wioski, których nazw nie pamiętam. Zrobiłem tę trasę parę razy tego lata.

    Zbarż pozostał po części plebejski. Na tyłach hotelu Okęcie (przy rondzie Cybernetyki – Wirażowa) ciągnie się zagon, chyba cebuli. Zawsze tam był. Zanim powstała Gromada, Opel, Hotel Okęcie, kiedy 17-go Stycznia była wąską uliczką okadrowaną biało-czerwonymi słupkami betonowymi i lipami, chodziło się w te okolice do ogrodnika po włoszczyznę. Dziś przy kikucie Wirażowej vis-a-vis stacji Służewiec, kikucie, który pozostał po budowie S-2, nadal stoją ze dwie chałupy o charakterze czysto wiejskim, z podwórkiem i zabudową gospodarczą, ale to już resztki, jednak resztki, które trzymają sie mocno.

    Losów migdałowca nie znam, ale natomiast paść musiała zabytkowa aleja lipowa przy Iłżeckiej, skoro dziś cała ta przestrzeń pomiędzy torami linii 8 i Żwirki i Wigury, począwszy pod Hynka w kierunku centrum, jest zabudowywana przez biurowce. Być może jedyny przyczółek Mordoru za torami, ale o ile pamiętam, to kompleks Wiśniowy Sad – kiedyś naprawdę tam były sady, a nawet mały dworek właściciela, dworek chyba nadal jest – a więc kompleks Wiśniowy Sad powstał zanim Mordor zaczął się rozrastać.

    Pewnie za jakiś czas Mordor przekroczy oficjalnie Rubikon linii kolejowej Warszawa-Radom i połknie przestrzeń aż do Żwirki i Wigury, ale może pójdzie raczej w zaplecze Wyścigów ? Tam nadal jest sporo post-industrialnych ruin do zagospodarowania. Nawet przy Cybernetyki i przy Postępu da się jeszcze postawić kilanaście apartementowco-biurowców.

    Być może nawet będzie po co je stawiać.

    Pozdrawiam

  133. tejot,
    zgrabnie to powiedziałeś, że człowiek cały to jeden wielki atawizm.
    Ale mam kłopot ze zrozumieniem czym są według Ciebie geny „dotyczące psyche”, a zwłaszcza geny „kulturowe”. Bo to, jak „materia” (jaką są geny) przekłada się na fenomeny psychiczne człowieka (albo memy kulturowe) nadal jest dla nas (a ściślej: nawet dla naukowców – genetyków, neurologów, psychologów) wielką zagadką. Sięgamy w Kosmos, roimy sobie jakieś hipotezy dotyczące powstania i ewolucji Wszechświata, a mamy zaledwie mgliste pojęcie o tym, jak funkcjonuje nasz mózg.

    Ponadto używasz sformułowania „geny biologiczne”, co jest masłem maślanym, bo przecież nie ma innych genów, jak geny biologiczne. (Ale chyba wiem, co masz na myśli.)

    W sumie całą naszą kulturę można nazwać pudrowaniem atawizmów, jednakże jest ona czymś znacznie więcej, bo tworzy nową jakość funkcjonowania człowieka, konstytuuje jego człowieczeństwo i stanowi jego tożsamość, wyróżniając go ze świata zwierzęcego. (Homo sapiens bez kultury – np. „kibol” – zachowuje się jak zwierzę.)

  134. Dziękuję z fortowe szczegóły.

  135. @Murzynianka,
    „W tak zwanym międzyczasie”. Choć ta kalka z niemieckiego nadal razi oczy i uszy, to jednak zaczyna być akceptowana przez niektórych językoznawców (prof. Jan Miodek, prof.Markowski) i widzę, np.Tomasz Jastrun na swoim blogu, rzadko,bo rzadko, ale używa „międzyczasu”, nie stawiając przednim zastrzeżenia „tzw.”.

  136. Beata Szydło, ma swój pierwowzór w postaci Kazimierza Marcinkiewicza i, prawdopodobnie, tak jak on, też będzi substytutem, nie wiadomo tylko, jak długo. Według mnie, Prezes nie tyle wyznaczył jej rolę bufora, co rolę figuranta, bo, przez kilka najbliższych miesięcy, Wódz nie będzie miał czasu, by rządzić IV RP, czekają go arcyważne zajęcia – czystka. A nikt, przecież, nie zaprzeczy temu, że jest co czyścić, bo w administracji państwowej, sądach, prokuraturach, służbach specjalnych, policji, wojsku, spółkach Skarbu Państwa, wreszcie mediach pełno elementu niepewnego, jeśli nie wrogiego. List proskrypcyjnych PiS nie musiał sporządzać, bo i po co? Polecą wszyscy – począwszy od bossów po „konserwatorki powierzchni płaskich” czyli sprzątaczki. A Prezes już nieraz udowodnił, że lubi czystość. Kiedy skończy, weźmie się za rządzenie.
    Á propos mediów. No, tam to się będzie działo. Zapoznałem się właśnie z ni to felietonem, ni to komentarzem Rafała A. Ziemkiewicza w „Do Rzeczy”. Nawet zacząłem go lubić ostatnimi czasy, mówił i pisał dość rozsądnie, nie szczędząc też razów Prawu i Sprawiedliwości, ale po wygranych przez tę partię wyborach, wylał z siebie sporo agresji na dziennikarzy, głównie telewizyjnych, szczególnie mocno znęcał się nad Lisem lokując go w gronie cwaniaczków, beneficjentów rządu PO, o innych „reżymowych” dziennikarzach wyraża się podobnie, tytułując ich gnojkami. Ziemkiewicz brylował swego czasu w TVP-prowadził dwa, albo i trzy programy, a oprócz tego pojawiał się w innych programach jako ekspert, więc był obecny niemal codziennie, na jeszcze w radio, w „Rzplitej”
    Swój artykuł Ziemkiewicz poświęcił niemal w całości utyskiwaniu nad tym, jak to za czasów Platformianych, media ancient regime’ u prześladowały PiS. Można go zrozumieć – stracił dobrze płatne posady, więc trudno, żeby darzył sympatią swoich prześladowców, ale z Ziemkiewicza odczuwa też swoiste „Schadenfreude” – z przyjemnością będzie patrzył, jak dogorywają Lis i jego żona, odcięci od lukratywnych kontraktów TVP, jak „Newsweek” i „NaTemat”zaczną zdychać, pozbawione ogłoszeń rządowych. To samo, zresztą, wieszczy „Polityce” i „Gazecie Wyborczej i w ogóle Agorze. Te jego ukłony w kierunku PiS świadczą o tym, że znów chciałby jakąś posadkę w TVP, a boi się, że nie dostanie, bo kolejka długa i są tam bardziej zasłużeni. O wiele odważniejszy okazał się globtrotter, niejaki Cejrowski Wojciech, który wyśmiał Szydło i PiS wraz z jego programem, podczas rozmowy z TVRepublika. Tak, czy inaczej będziemy świadkami nagłej metamorfozy- ujrzymy błyskawiczną przemianę wszystkich „niepokornych”, w pokornych.

  137. Majdan nic nie zmienił?

    Odrąbano głowę temu dziwnemu stworowi – pachanowi, jak go nazywa publicysta Wołodymyr Pawliw.

    Odrąbano, ale ciało żyje dalej, bo to nie jest takie proste. Nie wystarczy odrąbać głowę, żeby uleczyć cały system.

    Nie masz jednak wrażenia, że na miejsce jednej głowy wyrastają trzy?

    Ten system się nie zmienił, w ogóle się nie ruszył. Ten neo-pachan sam siebie reformuje. Racja, że wyrastają nowe głowy, bo co z tego systemu może wyrosnąć? Jak była korupcja w Radzie [Najwyższej], tak jest. Jak układy biznesowe działały, to na chwilę się zatrzymały, bo ludzie zaczęli się bać i nie rozumieli, co się dzieje, a potem wszystko – odrobione przemalowane albo nie – wróciło do starego działania.
    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/ukraina/20151030/szczerek-majdan-odrabal-pachanowi-glowe-ale-cialo-zyje-dalej
    ===============

    Genów kulturowych co prawda nie ma, ale są tradycje nawarstwiające się wiekami.
    Trudno sie wyzwolić z nawyków wpajanych od dzieciństwa…..
    Mocny tekst.

  138. jobrave

    „Beata Szydło, ma swój pierwowzór w postaci Kazimierza Marcinkiewicza”

    Właściwie pierwowzorem Beaty Szydło był Jerzy Buzek zarzadzany z, jak wówczas mówiono, „tylniego siedzenia” przez Mariana Krzaklewskiego.
    Z tym, że Krzaklewski używał Buzka jako „zderzaka” bo chciał wstanie dziewiczym politycznie, nie skalanym odpowiedzialnością sięgnąć po prezydenturę.
    Co mu zresztą nie wyszło, bo krajanie zorientowali się w jego trwożliwej, głupawej asekuracji.

    Zresztą wcześniej też bywali premierzy „zderzaki” ale w przypadku rządów skoplikowanych koalicyjnie, technicznych, powoływanych ad hoc – np byle do wyborów.

  139. jobrave
    3 listopada o godz. 15:37

    Wczoraj pan Sellin, typowany na szefa TVP, bądź ministra kultury, dość rozsądnie wypowiadał się na temat zmian w państwowych mediach.
    Ograniczyć wyścig do reklam, powrócić do misyjności i programów mających jakieś ambicje, a nie jedynie oglądalność, to niegłupi kierunek.
    Pytanie- co z takich zamierzeń wyjdzie?

    Schemat przewrotu w bananowych republikach trafił i do naszego obszaru kulturowego.
    Centralizacja władzy, opanowanie nośników informacji i aparatu przymusu….
    Resztę załatwia konformizm.

  140. Wiesiek59

    „Centralizacja władzy, opanowanie nośników informacji i aparatu przymusu….”.

    To wszystko masz w zacofanym Singapurze. 🙂

  141. Kto oprócz Beaty jeszcze dostatnie od prezesa baty?

    Pardon, nie od prezesa – bo to jest funkcja oficjalna, lecz od Naczelnika Państwa, który jest funkcją faktyczną, realną, nie podlegającą dyskusji, ani konstytucyjnym regulacjom. Jest to funkcja polityczna, w demokratyczy sposób osiągnięta, podobna do funkcji Orbana, a w przyszłości może Erdogana. Sytuacja Polski jest lepsza, ale może się pogorszyć.

    Weźmy nauczycieli, gdy mówi się o wygaszaniu gimnazjów, weźmy górników, gdy finanse kopalń wołają o dotacje z budzetu, a tam mnożą się ważniejsze cele, krzyżują się obietnice, prezydenta b. premier in spe, prezesa ówczesnego, oraz prognozy ekspertów ekonomicznych PiS w sferze dochodu fiskalnego, czyli ściągania podatków od niesłusznie zarabiających za dużo (markety > 500 m2; banki) oraz oszustów PIT, CIT i VAT … no bo podatki PiS chce obniżać na potęgę przez obniżenie VAT do 22% oraz podniesienia kwoty wolnej PIT. Ludzie Naczelnika szukają ministra finansów w sektorze bankowym, padło nawet nazwisko ale nie pamiętam. Byłby on ministrem technicznym, nie politycznym, cały rząd – jak się mówi – nie będzie autorski, czyli autorstwa Beaty Szydło – lecz polityczny, a nawet techniczny. A mi się zdaje, że będzie to rząd zderzaków. Najważniejszym zderzakiem może być własnie minister finansów, bo z finansami publicznymi obietnice Dudy i Szydło będą musiały się zderzyć. Oj będą zderzać się obietnice z budżetem, związkowcy z rządem, gospodarka z władzą, ekonomiści rządowi z tymi spoza, państwo z obywatelem, urzędy skarbowe i skarbowej kontroli z podatnikami … itd.

    Oj będą zderzenia i wyderzenia, pardon wydarzenia, wszystko to z dużą prędkością i niezależnie od tego, czy Beata jest na lata czy do lata, bo tak jeszcze tydzień temu zastanawiała się red. Dąbrowska (POLITYKA).

    Sprawdzianem dla Beaty nie jest kampania wyborcza
    która dała jej pocałunki prezesa i kwiaty.
    Czy na samodzielne stanowisko w rządzie poczeka do latka
    czy pożegna prezesa energiczna Beatka.

  142. LA
    3 listopada o godz. 13:51

    Mój komentarz dla cierpliwych
    LA, generalnie zgadzam się z Tobą, jeśli chodzi o atawizmy.
    Geny biologiczne, to nazwa, która jest tautologią, bo geny to są geny, są tworem biologicznym. Nazwy tej użyłem by odróżnić dziedzictwo biologiczne przekazywane poprzez geny biologiczne od dziedzictwa kulturowego przekazywanego przez „geny kulturowe”.

    Dziedzictwo kulturowe, to asocjacje, reguły zachowań, reguły analizy świata, itd. które są przekazywane z pokolenia na pokolenie, ale są inne w różnych kręgach kulturowych.

    Genów kulturowych co prawda nie można nazwać jednostkami dziedziczenia (kultury) analogicznie do genów biologicznych, które są jednostkami dziedziczenia (odcinkami DNA) nadającymi jakąś jedna cechę (funkcję) organizmowi. Geny kulturowe nie nadają jednej funkcji tylko ich zespół, chociaż tutaj można by dyskutować, jak np. czy np. słowo honor, to jest to jedna funkcja, czy tylko wyraz. Czy honor, to jest jeden gen kulturowy, czy taka sobie zbitka zaleceń i reguł.

    Gen kulturowy jest to taka metafora wskazująca na fakt, że kulturę również dziedziczymy, co prawda nie jedno jednoznacznie jak geny biologiczne, przez dokładne skopiowanie, ale poprzez wychowanie w rodzinie oraz obycie w społeczeństwie.

    Geny kulturowe są nakładane na geny biologiczne w procesie dorastania człowieka. Jest to w wielu przypadkach proces również zdeterminowany biologicznie (to nakładanie), jak np. zjawisko wdrukowania odkryte na przykładzie gęsi przez noblistę Lorentza.

    Z genami biologicznymi nie jest tak prosto, jednoznacznie, co oznaczałoby – masz gen alkoholizmu, to będziesz alkoholikiem.
    Biologia, genetyka rozwija się w takim tempie, że sami biolodzy nie są w stanie nadążyć z tłumaczeniami swoich odkryć dla reszty świata.
    Nawiasem mówiąc bez komputerów ludzkość w tej dziedzinie stała by w miejscu. Któż by był w stanie np. przeglądać genom człowieka, który liczy ponad 3 miliardy zasad, albo chociaż jeden chromosom, który liczy kilkadziesiąt, kilkaset milionów nukleotydów (zasad w DNA, jednostek kodujących, liter kodujących) i wyszukać w nim jakikolwiek gen. Bez komputerów jest to absolutnie niemożliwe.

    Ostatnie badania nad genotypem człowieka i szympansa wykazały, że jednak różnica w genotypie wynosząca 98,8 % pomiędzy tymi dwoma gatunkami, to nie wszystko.
    Pewien zespół biologów wykazał, że należy zwrócić uwagę na inne, głębsze subtelności niż sama sekwencja zasad w genie na DNA.

    Powstała hipoteza o tych samych genach (sekwencjach zasad na DNA) u szympansa i człowieka, ale dających inny wynik, gdy dochodzi do tworzenia na podstawie tych sekwencji białek, czyli enzymów sterujących pracą komórek, tkanek, np. w mózgu, itd.

    A mianowicie u człowieka w wyniku bardzo złożonego mechanizmu kopiowania (z DNA na mRNA) i translacji (przetłumaczenia go z mRNA na białko) powstaje nieco inne białko niż u szympansa, białko pełniące ważna rolę w mózgu. Białko ludzkie (z tego samego genu pochodzące, tylko skopiowane innym mechanizmem) jest znacznie wydajniejsze jeśli chodzi o proces uczenia się.
    Tak więc ten sam gen, a wynik (ekspresja genu) jest znacznie różniący się i to w najważniejszej sferze – funkcjonowania mózgu – uczenia się.

    Ocenia się, że takich samych, ale inaczej kopiowanych genów może być nawet 5 – 6% w genomach szympansa i człowieka, a może i więcej. Takich samych genów, tylko inaczej przetłumaczonych na białka.
    A wszystko to jest możliwe dzięki sprytnemu informatycznemu trickowi, które natura poczyniła w budowie genów. Mianowicie natura podzieliła geny na odcinki efektywne i odcinki puste. Aby na takim poszatkowanym genie zaszło prawidłowe skopiowanie sekwencji zasad muszą być wyrzucone z niego wszystkie odcinki puste, a odcinki pełne (kodujące) musza być połączone. Otóż natura tym prosty trickiem dała możliwość niebywale wielu kombinacji odcinków pełnych z jednego genu co teoretycznie daje bardzo wiele kombinacji białek uzyskanych z jednego genu. Oczywiście nie każde białko będzie funkcjonalne, ale możliwości są.

    Że taki mechanizm działa udowodniono na konkretnym przykładzie takiego samego genu u szympansa i człowieka. Mechanizm ten jest rozpoznany w innych organizmach (także tych najprostszych) od kilku lat (dziesięciu?).
    U szympansa jeden z odcinków kodujących ważnego genu decydującego o pracy mózgu jest w trakcie kopiowania pomijany, co daje inne, krótsze, mniej efektywne białko niż u człowieka. U człowieka ten odcinek nie jest pomijany i dzięki temu, akurat tak się zdarzyło, że to dłuższe białko sprzyja szybkiemu uczeniu się.
    Ale to temat do dłuższej dyskusji.
    Pzdr, TJ

  143. wiesiek59

    Dotychczasowa praktyka opanowania głównych nośników informacji (telewizja, radio, gazety) dla utrzymania władzy chyba przestała mieć sens – biorąc pod uwagę wynik ostatnich wyborów.

  144. tejot

    Moja odpowiedź na twój komentarz w sprawie Smoleńska została dwukrotnie ocenzurowana.
    Widocznie jest zapis na ten temat, nic na to nie poradzę.

  145. Mauro Rossi
    3 listopada o godz. 16:35
    tejot
    Moja odpowiedź na twój komentarz w sprawie Smoleńska została dwukrotnie ocenzurowana.
    Widocznie jest zapis na ten temat, nic na to nie poradzę.

    Mój komentarz
    Jakimi regułami rządzi się selekcja komentarzy na EP, tego nie wiem. W każdym razie pewne komentarze potrafią znikać w najmniej oczekiwanym momencie. Dotyczy to wszystkich tematów i wszystkich blogowiczów. Na blogu było multum zawiadomień na ten temat od zawiedzionych komentatorów. Nic to nie dało. Reguły selekcji jak nie były znane, tak nie są znane. Różnorodność tematyki, różne pory znikających komentarzy wskazują na zmienność reguł moderowania, być może przypadkowość.
    Pzdr, TJ

  146. Bar Norte
    3 listopada o godz. 16:24

    Ale, to ATAWIZM…..
    Trudno przestawić się na nowy typ sprawowania władzy, będąc wychowanym w starych warunkach.
    Ten sam myk wykonują starzy politycy w każdym kraju o ciągotkach autokratycznych.
    Erdogan i Orban, Putin i Sisi……
    Kontrola środków przekazu dominuje w zachowaniach politycznych.
    Tak samo jak kontrola przepływu i treści informacji w głównych światowych mediach.
    I odpowiednie z punktu widzenia władzy rozłożenie akcentów.

    Mauro Rossi.
    Przecież o tym pisałem swego czasu.
    Singapur, Tajwan, Korea Pd. to były DYKTATURY światłych przywódców, bezwzględnie do lat dziewięćdziesiątych tłumiące demokrację.
    W zamian za ten wymuszony pokój społeczny oferowały szybką industrializację i polepszanie się poziomu życia.
    Dorzuć do tego Japonię, gdzie przez 38 lat rządziła JEDNA partia…….
    Kraje Azji osiągnęły sukces dzięki planowaniu gospodarczemu i wdrażaniu tych koncepcji z żelazną konsekwencją w życie przez dziesięciolecia.

    Demokracja nie jest warunkiem koniecznym dobrobytu.
    Jakaś wizja przyszłości, plany perspektywiczne, są za to niezbędne.

  147. Tu i ówdzie, pojawiają się wzmianki o wprowadzaniu szariatu….
    W dzielnicach imigrantów, w wielu miastach europejskich…
    Te dzielnice zasilone zostaną milionami nowych przybyszy z różnych kręgów kulturowych.
    I nabędą ci nowi praw obywatelskich, zaczna głosować, mieć swoich przedstawicieli parlamentarnych, wywierać nacisk na zmiany prawne i poszanowanie własnych systemów wartości.

    Ciekawe, dokąd nas zaprowadzi ten eksperyment?
    Zdeterminowana mniejszość może większości niezorganizowanej narzucić wiele.
    Masa krytyczna to ponoć 8% obcych.
    W Szwecji jest ich 15%……
    Eksperyment trwa.
    Wyniki będą znaczące dla przyszłości naszego świata.

  148. @Bar Norte,
    Tak, wiem, Buzek, to bardzo klasyczny przykład, w czasach AWS nawet nie dbano o pozory, ale mnie chodziło o „kontekst pisowski”. Zresztą nie jest wykluczone, że Prezes tym razem postąpi jak Krzaklewski i Szydło, tak, jak Buzek pozostanie do końca.
    @Wiesiek59,
    Też go wczoraj słuchałem (Sellina), myślę, że to dobra kandydatura, Sellin nie należy do ludzi nawiedzonych, to facet zrównoważony, tu ciekawa rozmowa z Sellinem,którą polecam: https://www.polskieradio.pl/8/3664/Artykul/1539531,Jaroslaw-Sellin-wiecej-kultury-wysokiej-w-mediach-publicznych

  149. @jobrave

               Spróbuj odsunąć podobnie tekst i przypomnij sobie spotykaną zapowiedź:
    powtarzam jeszcze raz zgłaszaną prze osobę, która jeszcze powtórzyć nie zdążyła.

    Pamiętam szkolny dzowek na przerwę i bułkę z masłem oraz kubek mleka na dużej pauzie.

    Ja też nie jestem bez wad językowych i na wzór sprzedawców rozdających za darmo napisałem do oddania gratis.

    Kłódka na bramie zamku oraz klucz do oznacznia roślin to pikuś wobec programu komputerowego przetwarzania tekstów usuwającego oksymorony. W niekomputorowy program przetwarzania tekstów zwykle wbudowane są trzy osoby: piszący, redaktor i korektor.

    Wczesna wersja znanego edytora tekstów opisana była w książce Sztuka słowa i rzadko kto dopuszczał, do siebie myśl. że być może autor przenosił nacisk niezgodnie z melodyką polszczyzny na zdziwione tym sylaby, miał astmę i myliło mu się pismo z mową oraz słowa z wyrazami.

    Gdy wstawiamy tu komentarze, to automat każdą parę odstępów zamienia jednym odstępem, aż ciąg wstawionych odstępów będzie miał tylko jeden wyraz.

    Ciąg twardych spacji nie jest przycinany, bo one są uparcie odporne.
    Odstępu między akapitami nie wstawia się najdłuższym klawiszem na klawiaturze.

    W międzyczasie członkowie odpowiedniej komisji normującej polszczyznę zgodzili się aby duza ilość ludzi jadła wielką liczbę kaszy. Bo w szkole rozminęli się z bajkowym liczeniem ziarenek maku nakazanym przez toksyczną macochę.

    Wczoraj przypomnieli mi dwaj znakomici felietoniści, że spotykamy cisy, ale tylko na cisowej są czerwone kulki owoców. Moja znajomość angielszczyzny i praktyka jej użycia podpowiadają, że kruk polski przylatujący do Wielkiej Brytanii staje sie kruką.

    Wybuch gadatliwości pisanej i mówionej w sferze euroatlantyckiej powoduje długie narodziny nowego paradygmatu językowego spychającego do lamusa dogmaty poprawności. A polski partykularz oburza się na pytanie:
    Ile klawiszy ma chińska klawiatura?

    Szeroki w świecie opór użytkowników pecetów wobec Windows 10 bierze się z rewolucyjnego międzymordzia. W tym nowym międzymordziu przez purystów zwnym interfejsem musisz zrozumieć i poćwiczyć co to przesunięcie wskaźnika pionowe i co to jest szybkość przesuwania. Oraz jaki kąt odchylenia ma pion.

    A najnowsze komunikatory sa przeznaczone dla nieumiejacych pisać i nieumiejących czytać. Bo to nieprawda, ze na początku było slowo.

    Na początku był wyraz twarzy i bełkot.

    Zdrówka i nieupadającego poczucia humoru i globalnego (pol.: worldwide) miłosierdzia dla grafomanów!

  150. wiesiek59

    „Ale, to ATAWIZM…..
    Trudno przestawić się na nowy typ sprawowania władzy, będąc wychowanym w starych warunkach.”

    No właśnie, atawizm.
    Problem z genami kulturowymi (metaforycznymi) jak u szympansów – jak twierdzi tejot.

  151. @tejot

    Niezbadane są wyroki moderatorskie.
    A gdy Magdalena Ogórek proponował wprowadzić kodeks moderatorski to zrobiono z niej mizerię.

  152. Bar Norte
    3 listopada o godz. 17:12

    Czym skorupka za młodu nasiąknie…..tym na starość trąci….

    Jest pare udokumentowanych przykładów dzieci wychowanych wśród zwierząt.
    NIGDY nie stały się w pełni członkami społeczeństwa, zachowania stadne z dzieciństwa nie znikły nawet po długoletnim przebywaniu wśród ludzi.
    Gen kulturowy człowieczeństwa nie istnieje bez pożywki- ludzkiego otoczenia kulturowego.

    Te pożywki maja różny skład.
    Azjatycka jest inna od europejskiej, czy afrykańskiej.
    Doprawiona różnymi religiami na dodatek, całkowicie zmienia kontekst i smak.
    Ta islamska, chrześcijańska, czy konfucjańska, dają całkiem inne efekty.
    A my chcielibysmy, by wszystko było na jedno kopyto.
    NASZE….
    Tak się nie da.

  153. Pewien pan z germańskiego miasta Jena
    Poszukiwał usilnie swego gena
    Atawistycznym szerokim gestem
    Wylądował aż pod Triestem
    Tam go dopadła rodzinna egzema.

    Pozdrawiam ciepło wszystkich dyskutantów.

  154. Staruszek

    Ukończyła (między innymi) warsztaty „Sceny Plastycznej KUL”

    http://www.martamalinowska.pl/

  155. wiesiek59

    „Gen kulturowy człowieczeństwa nie istnieje bez pożywki- ludzkiego otoczenia kulturowego.”

    Klasyczny przykład Kaspara Hausera wciąz inspirującego artystów.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Kaspar_Hauser

  156. „Według exit polls 67 proc. wyborców, wychodząc z lokali wyborczych, śpiewało ‚Zielono mi’ „

    Felietony red. Passenta obfitują w takie trafiające pod serce konkluzje. Ale w ostatnim papierowym felietonie to jest praktycznie początek, dalej wali jak ckm w rządących in spe w nowym rozdaniu, kończąc – I to wszystko za 500 zł!

    Mnie dwie rzeczy niepokoją. Za 500 zł na miesiąc – należy napisać. Za 6 tysiecy rocznie – należy napisać – na każde dziecko do 18 roku życia. Za ponad 100 tysięcy za nienarodzone. To rozwala nie tylko budżet, także kompletnie przemeblowuje politykę pronatalistyczną państwa w ruinie, dramatycznie zmienia priorytety w rodzinie z wielopokoleniową włącznie.

    Druga rzec mnie zadzwia, że nikt nie pisał o tym z taką wiedzą i swadą przed wyborami. Nikt nie uświadomił wyborcom, że im rachunek za to będzie wystawiony, że „damy radę” jest hasłem dla dzieci, nie dla ludzi z czynnym prawem wyborczym (powyzej 18 lat).

    Uświadamiali, lecz nie uświadomili. Dlaczego?

  157. Muszynianka
    3 listopada o godz. 17:49

    Cóż……
    Dochody wielu rodzin wzrosną…..DRASTYCZNIE….
    Mieć zamiast 1500 zł całe 2 000, robi sporą różnicę.
    Ten strumień pieniędzy w większości trafi na rynek.
    Napędzając sprzedaż.
    I będąc wielokrotnie opodatkowany.

    Pan Bernake twierdził, że w ostateczności będzie rozrzucal pieniądze z helikoptera.
    Skoro on uważał to za dobry pomysł, to dlaczego my nie możemy?
    Mamy sporo nieobłożonych mocy wytwórczych.
    Mniej bezrobotnych tez przełoży się na stan państwowej kasy.
    Duszenie popytu niskimi płacami niekoniecznie jest najlepsze dla Państwa.
    Dla banków, owszem, napędza im kredytobiorców.
    Będą BARDZO niezadowolone, co już pan Petru artykułuje jednoznacznie.

  158. Wiesiek,
    W każdej społeczności muzułmańskiej obowiązuje szariah, i przez tę społeczność jest traktowany jako prawo nadrzędne.
    W Wielkiej Brytanii działa,o ile dobrze pamiętam 85 sądów koranicznych, legalnie – jest to rodzaj komisji rozjemczych, nie mogą one wydawać wyroków, nawet jeśli byłyby zgodne z brytyjskim prawem. Praktyka wygląda inaczej. Oczywiście nie dochodzi do kamienowania, chłosty, obcinania rąk, a tym bardziej głów, ale np. sprawy cywilne są -nielegalnie -rozpatrywane wg. prawa koranicznego, a więc majątkowe, rodzinne itp. Brytyjskie prawo nie pozwala np. na wielożeństwo, ale koraniczne pozwala, co zresztą daje pole do nadużyć systemu opieki socjalnej – facet ma np. trzy żony, ale wg. prawa brytyjskiego ma tylko jedną,pozostałe są samotnymi matkami,więc są uprawnione do zasiłków skwapliwie z nich korzystając. Małżonek nie musi pracować, bo utrzymują go te żony, a im więcej żon,tym lepszym samochodem on jeździ. Wyroki sądów brytyjskich np. w sprawach rozwodowych, też nie są respektowane w społeczności muzułmańskiej liczy się werdykt sądu koranicznego, jeśli ten takiego wyroku nie wyda, żona musi pozostać przy mężu. Te sprawy wychodzą czasem na jaw,dzięki co bardziej wyemancypowanym muzułmankom, one zgłaszają, to policji,która nadaje dalszy bieg sprawie, ale większość tych kobiet siedzi cicho – tradycja taka. Nie jest rzadkością zawieranie ślubów z nieletnimi, i nie chodzi tu już nawet o nastolatki, lecz dziewczynki 9-10. letnie, co jest szczególnie popularne u muzułmanow z Pakistanu,czy Indii, u arabskich rzadziej, ale też się zdarza. Przemoc wobec kobiet, to norma, tzn. można je bić, jeśli zawinią-np. nie uprasują koszuli. Mój sąsiad z Bahrajnu, dziennikarz, wykształcony w USA, nienanne maniery, nienagannie ubrany, ortodoksyjny muzułamanin, bo wahabita, bije żonę przynajmniej dwa razy w tygodniu. Słyszę to i widzę ślady na jej twarzy, choć ma ją częściowo zasłoniętą. Zgłaszałem to policji, ale rozmowa kończyła się zawsze w momencie, kiedy pytano mnie czy widziałem osobiście i czy oprocz mnie,ktoś może jeszcze to potwierdzić.
    Muzułamanie nie ustają w staraniach o uznanie szariatu jedynym obowiązującym prawem dla muzułmanów, na razie bezskutecznie, ale nie rezygnują ani ze starań, ani z jego stosowania na ile to- oczywiście możliwe. Panstwo ingeruje tylko wówczas kiedy nie da się już tego zamieść pod dywan. Dużo, by o tym pisać.

  159. Imigranci w szpitalach w Monachium – list z linii frontu
    Na stronach portalu dla lekarzy Esculap.com ukazało się tłumaczenie listu czeskiej lekarki, opisującej sytuację w szpitalu w Monachium, gdzie licznie trafiają uchodźcy (czyt. imigranci).
    http://losek.salon24.pl/677661,imigranci-w-szpitalach-w-monachium-list-z-linii-frontu

  160. Muszynianka
    „Nikt nie uświadomił wyborcom, że im rachunek za to będzie wystawiony, że “damy radę”.

    Damy radę. Zamiast mówić, że nic się nada (Tusk: „co ja mogę”?) trzeba ruszyć tyłkiem i zacząć robić, to „czego się da”. Masz pojęcie jak jest skala wyłudzenia VAT w Polsce? Słowacy właśnie wprowadzili elektroniczny system rejestracji faktur VAT. W Polsce do dziś obowiązuje system przejściowy na cztery lata z … 1993 roku.

  161. @Jacobsky

    W polskich warunkach migdałowiec ma małe szanse na stanie się wysokim drzewem.

    Najbardziej znanym migdałowcem za naszej obopólnej młodości w Warszawie był krzew rosnący na chodniku przed Zieloną Budką między Placem Unii Lubelskiej a Rakowiecką (po stronie wschodniej zwartej starej zabudowy). Lody będące poprzednikami lodów z Hożej i podziwiane w miedzyczasie z długiej kolejki różyczki – to było coś!

    Większość z nas zna gałązki z różowymi kwiatmi na dlugich gałązkach bezlistnych sprzedawanych jako element fenomenologii (pierwsza jaskółka nie czyni wiosny a Zielone Świątki oglasza tatarak na zieleniaku). Od kilku lat mam obok mego domu krzaki migdałowca.

    Niepowstrzymana chęć rżnięcia sprawiła, że wysokie migdałowce Google pokazuje kwitnące poza zasięgiem podniesionych rąk dryblasów.

    Skojarz ty mnie skojarz.

    http://www.swiatkwiatow.pl/poradnik-ogrodniczy/migdalek-krzew-pelen-kwiatow-id187.html

    Drzewiasty okaz migdałowca jaki podziwiałem przy Żwirki i Wigury młodość zapewne spędził w ogrodzonej i strzeżonej szkółce na zapleczu tegp parku.

    Mniej słodkim głosikiem wiosny śpiewała i zaśpiewa być może niedługo magnolia przed Instytutem Głuchych na placu Trzech Krzyży.

    W sprawie interesujących elementów warszawskich szlaków nowa władza władza będzie indagowana w dwóch punktach:

    A. Obwodnica automobilowa pod Ursynowem głebiej polożona niż metro.

    B. Szybowcowy lot samolotów przelatujących nad Ursynowem.

    Cichym ścigać ich będziemy LOTem …

  162. Czy 500 złotych na dziecko jest elementem polityki natalistycznej państwa?

    Nie, bo RP nie prowadziła, nie prowadzi i wyglada na to, że nie bedzie prowadzić polityki natalistycznej – ani „pro” ani „anty”.

    Dlaczego?

    Po pierwsze dlatego, że polityka (jakakolwiek) jest działaniem świadomym nakierowanym na skuteczną realizację celu. Natomiast zjawiska demograficzne trapiące ludność RP jak dotąd nie miały najmniejszego związku ze świadomą polityką państwa. Były niezamierzonym, ubocznym efektem jego głupawej, krótkowzrocznej polityki.
    Deklarowany pronatalizm RP objawiał się wyłącznie jako moralizatorska narracja.

    Po drugie dlatego, że jak sama nazwa mówi polityka natalistyczna państwa prowadzona jest przez państwo a nie przez partie – w tym przypadku PiS. By polityka natalistyczna przyniosła skutek musi minąć czas wymiany przynajmniej jedego pokolenia. A partie myślą przecież perspektywą 4 lat a nie pokoleń.
    W Szwecji, we Francji, w Chinach politykę natalistyczną prowadzono konsekwentnie przez dziesięciolecia, z różnych powodów – dlatego są efekty.
    W RP ta mistyfikacja rozmaitych wersji „polityk natalistycznych” nie wykracza poza horyzonty czteroletnie. Tak więc 5 stów na dzieciara jest tylko elementem polityki natalistycznej PiS – dziś jest to 5 stów a jutro może go nie być.

    Po trzecie – RP nie prowadzi polityki (pro)natalistycznej tylko tzw „prorodzinną”. Jak sama nazwa mówi celem jej ma być trwanie rodzin a nie zwiększenie przyrostu naturalnego.
    Przecież polityka pronatalistyczna nie jest prowadzona tylko w oparciu o rodziny. To jest jakieś obyczajowo-doktrynalne samoograniczenie.
    W przypadku polityki cel uświęca środki. Więc równie dobrze państwo mogłoby opłacać surogatki a dzieci wychowywać w „bidulach”. I prawdopodobnie efekty demograficzne byłyby pewnie bardziej budujące.
    Nie mówiąc już o sprowadzeniu do RP efektywnych rozrodczo klanów muzułmańskich.

    Tak więc, jak pisze wiesiek59, owe 5 stów ma wyłącznie napędzać konsumpcję a nie skłaniać do rozrodu.

    Zresztą środowiska neoliberalne powinny być zadowolone z tej formy ożywiania konsumpcji, bo ma ona charakter budżetowy i zmniejszający presję polityczną na podwyższenie płac. Mało, ona w świetle zapowiedzi ma nie wiązać się z podwyżką podatków.
    Czyli chroni tanią pracę co dla środowisk tych jest przecież najistotniejsze.

  163. jobrave
    3 listopada o godz. 18:02

    Racjonalnie rzecz biorąc, upierając się przy strukturach społecznych i prawie, które nie dały przewagi konkurencyjnej ich krajom pochodzenia w światowej konkurencji, ci imigranci są głupcami.
    Ograniczniki wmontowane w ich kulturę- religijne i społeczne- nie dadzą szans ani im, ani ich dzieciom w konkurencji z inaczej zorganizowanymi społecznosciami.
    Nie brak wśród nich ludzi światłych, wykształconych, ale ten impriting kulturowy z dzieciństwa determinuje ich postawy.
    Mogą zbudować na nowej ziemi swoją Kasbę, Islamabad, Ankarę.
    Z wszystkimi KONSEKWENCJAMI.

    Azjaci zdaje się, integrują się znacznie lepiej, choć zachowują swoją odrębność.
    Widocznie ICH KULTURA jest bliższa naszej, wbrew odległości geograficznej.

  164. Bar Norte
    3 listopada o godz. 18:58

    Na to nie wpadłem, że może to załatwić odmownie presję na wzrost płac, podwyższenie kwoty wolnej
    Przewidzenie implikacji jednej decyzji, jest cholernie trudne- jak się okazuje.
    „Efekt motyla” jak się zdaje……

    Sporo już wiemy o prawach socjologii, psychologii, dynamice grup.
    Ale, wiedza jest dalej szczątkowa.
    Nikt nie jest w stanie w dalszym ciągu modelować zjawisk społecznych w dłuższej perspektywie. Tak jak i zjawisk klimatycznych….

  165. Są też kraje, które rodzicom posiadającym wiele dzieci (powyżej trójki) podwyższają emerytury. Na przykład we Francji za trzecie dziecko świadczenie emerytalne rośnie o 10 proc. Każde kolejne to plus 5 proc., aż do maksymalnej wysokości 30 proc.

    Z kolei w Austrii na dzieci od 3. do nawet 24. roku życia obowiązuje zasiłek roczny, który może wynieść od 1,32 tys. euro (5,5 tys. zł) do 1,92 tys. euro (8,1 tys. zł). Pieniądze wypłacane są tylko, gdy podopieczni uczą się.

    W Wielkiej Brytanii państwo daje dodatkowe pieniądze samotnym rodzicom (do ok. 2 tys. euro rocznie) oraz pracującym powyżej 30 godzin tygodniowo (rocznie ok. 900 euro).
    http://www.money.pl/gospodarka/unia-europejska/wiadomosci/artykul/500-zl-na-dziecko-w-tych-krajach-daja-nawet,33,0,1944609.html

  166. wiesiek59

    Zwróciłem uwagę, że po wyborach postulat wprowadzenia minimalnej stawki godzinowej oraz likwidacji śmieciówek czyli polityczny wyraz presji na wzrost płac w odniesieniu do tzw pracodawców gdzieś znikł.
    Z narracji pisowskiej znikł też złowieszczy motyw tutejszych „oligarchów”.

    PiS nieoczekiwanie przestał do niego nawiązywać skupiajac się na świadczeniach budżetowych.

    Prawdopodobnie jest to efekt cichych uzgodnień między pisowcami a środowiskami biznesowymi, których celem jest ochrona interesów tej grupy społecznej czyli taniej pracy (wyzysk).
    Zresztą pierwsze symptomy fraternizacji establishmentu PiS i środowisk neoliberalnych już wystąpiły.

    Tak więc budżet będzie rekompensował po częsci społeczne koszty niskich płac i i innych fatalnych warunków pracy. No i jak napisałeś stymulował konsumpcję.

    To politycznie jest sensowne, bo trochę wycisza polityczny radykalizm elektoratu socjalnego – w tej chwili dla władzy kluczowego.
    O ile oczywiście dopisze koniunktura gospodarcza a z tym może być różnie.
    Na razie PiS może działać wedle zasady „Panu bogu świeczkę (socjal)a diabłu ogarek (niskie podatki)”. No ale jeśli nadejdzie nowa fala kryzysu to PiS będzie już musiał podejmować kluczowe dla swej przyszłości decyzje.
    A piszą, że za rok, dwa można się tej fali spodziewać.

  167. Z innej beczki……

    215 NOWYCH posłów.
    Nowa jakość, czy wejdą w buty poprzedników?
    Impuls do zmiany postaw jest spory- potencjalnie.
    Jak będzie realnie?

  168. Damy radę – powtarzała. Damy radę – zapewniała, i co? Nie dała rady biuru politycznemu PC. Tak więc pytanie o to, czy będzie IV RP, jest bez podstawy i sensu. Będzie II PRL. Panie, już tyle miesięcy tu kopią, szukają czegoś – tubylca przechodzień pyta. Szukają 500 milionów – odpowiadano w I PRL. Teraz szukać będą 100 miliardów, rok w rok. Z kolei idzie dziad wiejską drogą, lagą się podpiera, za nim biegnie gromada młodzieży – dziadku, śpiewaj z nami, zielooono mi. Wzruszył ramionami – co wam? Jak to, dziadku, nie wiesz, będą zrzucać pieniądze z helikoptera – woła młodzież. Co wy, głupie dzieciaki, tyle lat żyję i nie widziałem podobnego cudu. Amerykanie przylecą, dziadku, niedzisiejszy jesteś i świata nie znasz, a słyszałeś o Benie Bernanke, on bedzie zrzucać nam pieniądze, abyśmy ruszyli do marketów poniżej 500 metrów kwadratowych na zakupy i pobudzili polską gospodarkę. Głupie gatki, ostatnim razem stonkę Amerykanie nam zrzucili, zkórwiele – zaklął dziadek. W PRL mówili o tym w radio, pisali w Trybunie, na trasparentach było hasło PARTIA KIERUJE RZĄD RZĄDZI, i portrety członków biura politycznego nosiło się w pochodzie i na ścianach wieszało; teraz powieszą portrety Joachim Brudzińskiego, Mariusz Błaszczaka, Adam Lipiński, no I sekretarza Partii, nazwiska nie muszę podawać chyba. Premier też może być dokooptowany do biura, o ile zdobędzie zaufanie kierownictwa Partii. A co na to lud pracujący miast i wsi po obaleniu III RP? Czwarte piętro bez windy, mieszkanie dwupokojowe 36 m kw. z wygodami (ciepła woda w kranie, i nic ponadto), w którym gnieździ się czworo dzieci oraz trzy osoby dorosłe, w tym babcia … na wózku inwalidzkim, która nigdy nie wychodzi na świeże powietrze – Józiu córuniu, powiedz mi, kto w końcu wygrał te wybory, bo przysnęłam chyba. Jakto, żałuj że nie oglądałaś? nasi wygrali, nie cieszysz się, noo cieszysz, prawda? Ooo, to dobrze, to dobrze, od tych ich haseł aż mi dotąd wiruje w głowie, i tyle obietnic, 500 złotych na dziecko, podatku twój nie będzie musiał płacić, kolejki w przychodni znikną, i zapewniali, że na wszystko znajdą się pieniądze, ale Józiu powiedz, czy to hasło POLSKA W RUINIE, to też była obietnica?

  169. Bar Norte
    3 listopada o godz. 18:58
    Jeżeli faktycznie pomysłem PiS było rozgrzewanie gospodarki przez danie tych 500zł to chyba pomysł idioty ekonomicznego. To jest wspaniały przykład marnowania pieniędzy i fundowania sobie problemów finansowych kraju. Wydatek tych prawie 30 mld może skutkować utratą, lub redukcją funduszy Unijnych które przecież skutecznie rozgrzewają naszą gospodarkę nie obciążając jej problemem spłaty. Te 500zł dano wszystkim , a więc ci bogatsi wcale mogą ich nie wydać , a wsadzić do banku. Te 500zł dla średniaka to dużo za mało by uruchomić jakąś działalność , na dokładkę trzeba to wydać na dziecko (dzieci) . Ci bogatsi mogą wiec kupować mało potrzebne gadżety by im pieniędzy nie zabrano. Te zakupy słabo działają rozwojowo na gospodarkę i często mogą być wyprowadzane za granicę kraju. Czyli dużo pieniędzy ,a rozgrzanie nieproporcjonalność małe. Efekt polityczny może po 4 latach zostać zlikwidowany przez problemy z budżetem.

  170. @Bar Norte

    Marta Malinowska objawiła mi się jako zorientowana na proces, co niewiele sie różni od diety Kwasniewskiego.

    Mam zbyt mało wykształcone poczucie humoru, aby w twym odesłaniu mnie na martamalinowska.pl dostrzec żart.

    Przed wklepaniem do Bing zaleconego adresu założyłem się z Lotto za 3 PLN i jestem zorientowany na proces nie dłuższy niż 2 godziny od teraz – o ile moderatora nie ubodę.

  171. Staruszek

    Moderacja wstrzymała mi odpowiedz.

    Ale chodziło o pytanie, które zadałeś w odniesieniu do studentek KUL

  172. Patriotyzm jest wtedy, gdy na pierwszym miejscu jest miłość do własnego narodu; nacjonalizm wtedy gdy na pierwszym miejscu jest nienawiść do innych narodów niż własny.
    Opis: przy opuszczaniu urzędu prezydenta.
    Źródło: Romain Gary, To Mon Général, „Life”, 9 maja 1969
    ==============

    Takie, przy okazji znalezione……
    W kontekście Francji sprzed lat pięćdziesięciu, było konstatacją ciekawą.
    W kontekście Polski obecnie, również niebanalne implikacje.

    maciek.g
    3 listopada o godz. 20:19

    Myślę że popełniasz błąd w rozumowaniu.
    Po pierwsze, mogę się założyć że liczba dzieci w biednych rodzinach jest wyższa niż w bogatych.
    Traktujmy je równo- to po drugie.
    Kontrola tego za pomocą urzędników, to kosztowna papierologia, nic nie dająca.

    Te 500 zł nie ma służyc inwestycjom jednostkowym, tylko wolumenowi sprzedaży już istniejących sieci produkcji i dystrybucji.
    Wdowi grosz budował katedry rownie skutecznie co donacje możnych.
    Koncepcja Luli sie sprawdziła?

    Unijne fundusze sa niezłym kołem zamachowym- fakt.
    Ale, są również źródłem kolosalnego zadłużenia z tytułu wkładu własnego do inwestycji.
    Jak się to zbilansuje, czas pokaże.
    Słupsk i jego kłopoty moga być prekursorem problemów.
    Czy Radom i jego lotnisko.
    Jaka jest skala nietrafionych inwestycji, tego nie wie nikt.
    Niektóre nie zwrócą się nigdy, generujac jedynie koszty obsługi zadłużenia.

    Słucham właśnie nowych posłów.
    Rozsądne narracje.
    Na unijnych inwestycjach moglismy wypromować potężne firmy budowlane działające na rynkach międzynarodowych. A spowodowaliśmy zapaść sektora.
    Dlaczego?
    Śmietankę zgarnęły firmy zachodnie.
    Nasze jako podwykonawcy pozostały z długami, na skraju upadłości.
    Przypadek?
    Czy głupota?

  173. wiesiek59
    3 listopada o godz. 19:47
    nie można porównywać bogatych krajów które już od długiego czasu prowadzą politykę prorodzinną z Polska która takie polityki w ogóle nie prowadziła. Po zaczęła starać się poprawiać coś w tej sprawie wydłużając urlopy macierzyńskie i zabezpieczenia przed zwolnieniami i restrykcjami dla matek. Giertych wyskakiwał politycznie z becikowym co żadną polityka prorodzinną nie było było (tylko zwykłą polityką)
    PO zaczęła poprawiać dostęp do przedszkoli (bo tych państwowych było za mało). Czyli zaczęto jakieś początki takiej polityki. Polska jest za biedna by uruchamiać na rodziny środki porównywalne z Francją , czy Anglią. Ta polityka musi być dostosowana do możliwości kraju. Wyskok PiS jest typowo polityczny i nie przypomina niczego racjonalnego. Bogatych te 500zł, ani o ździebło nie ruszy w kierunku rozrodu , czyli te pieniądze na rozwój prorodzinny są zmarnowane.
    Te same pieniądze można by wydać o niebo efektywniej jeżeli chodzi o stymulację dzietności.
    Łącznie z innymi budżeto-chłonymi propozycjami wygląda to na prostą drogę do katastrofy budżetowej.
    Oczywiście nie łudzę się ze oni te postulaty zrealizują .
    Spodziewam się za top realizacji obietnic podniesienia podatków i zwiększenia restrykcji skarbowych. Możliwe, że zdecydują się na podniesienie minimalnej kwoty w PIT (bo tu trybunał ich mocno przycisnął) i coś przecież z tych większych obietnic trzeba zrealizować.
    Pozostałe będą przesuwać w czasie do nieskończoności licząc, że większość zapomni. te przesuwanie wzmacniać będą przekazem, że PO tak zawaliła finanse, że muszą je najpierw odbudować żeby było z czego obietnice zrealizować. Ciemny lud to pewnie kupi

  174. bezpsrednia transmisja

    to barcelona, sindbadzie
    a jej koscioły
    zamki z piasku nad brzegiem morza

    zaraz za rogiem (idac palcem po mapie)
    słupy heraklesa

    za chwile zacznie sie tutaj
    bezposrednia transmisja z narodzin afrodyty
    piana juz wzbiera

  175. maciek.g

    A kto ci powiedział, że „na dokładkę trzeba to (500) wydać na dziecko (dzieci)”?

    Poza tym, tak chwalona przez ciebie „skutecznie rozgrzana gospodarka” jak na razie doprowadziła do fali politycznej frustracji, która obaliła dotychczasowe władze.

    Coś więc z tymi efektami „rozgrzania” politycznie jest nie tak. Nie uważasz?

    Oczekiwałbym komentarza bardziej osadzonego w realiach politycznych a nie kolejnej wykładu o zgubnych skutkach rozdawnictwa socjalu.

    Wiesz, fajnie jest postulować niskie podatki. Fajnie też jest postulować zmniejszenie socjalu.
    Tyle, że mniej fajnie jest wygrać z takimi postulatami wybory.

  176. @Wiesiek59.
    I,to jest niezwykle intrygujące, Wielka Brytania daje bowiem, niesłychane wprost możliwości rozwoju, dla ludzi przedsiębiorczych jest prawdziwym rajem, ale dla, którzy nie widzą się w biznesie, ale np. w nauce,kulturze, czy innych dziedzinach również, ale tylko, jakiś niewielki procent z tego korzysta – cały czas mówię o muzułmanach. Wydaje mi się, że w dużej mierze wynika, to z ograniczeń, które ta religia niesie- każda sfera życia jest tu mniej lub bardziej uregulowana, ale raczej bardziej. Indywidualizm w islamie nie jest mile widziany, wychodzenie poza ramy, kanony religii również, głośne wyrażanie wątpliwości, drążenie można przypłacić życiem, albo wieloletnim pobytem w więzieniu, a miejsca te w niczym nie przypominają komfortowych zakładów karnych w Europie, ba, nawet południowo-amerykańskie kryminały jawią się na ich tle, jako miejsca przyjazne. Nie wychylają się. Poza tym oni nie przyjeżdżają się tu integrować, asymilować. Oni tu przyjeżdżają po to,żeby żyć po swojemu, tylko w lepszych, by nie rzec, cieplarnianych warunkach. To jest prawda, że magnesem jest socjal, a nie, jak chcą niektórzy,opanowanie świata, narzucenie islamu. Ciągną do Europy, przede wszystkim tam, gdzie mogą liczyć na darmowe utrzymanie.
    Oni nie mają większych ambicji,nie chcą robić karier, lecz spokojnie żyć, mieć na fryzjera, na najnowszy telefon, szpiczaste buty i mercedesa. Chętnie wdają się w ciemne interesy, ponieważ wiedzą, że mogą czuć się bezkarni. Im to wystarczy. Ponadto uważają, że im się to należy i niekoniecznie kojarzą to ze sprawiedliwością dziejową, lecz raczej z nagrodą od Allaha, za to, że są mu wiernii absolutnie nie są wdzięczni Brytyjczykom,lecz Allahowi. Uważają się za lepszy gatunek człowieka, bo za nimi stoi ten właściwy,ten najprawdziwszy Bóg, w którego nie tyle wierzą,co wiedzą, że on jest.
    Ci,którzy chcą mieć więcej pieniędzy trudnią się działalnością przestępczą, bądź zakładają prywatne interesy i przyznać muszę, że ciężko pracują.
    Słyszałeś o jakimś islamskim nobliście z nauk ścisłych, medycznych, literatury (nieliczni potwierdzają wyjątki), o kimś, kto dokonał jakiegoś epokowego wynalazku, odkrycia. Nie. Islam uniemożliwia dociekanie, kwestionowanie, wątpienie. Tylko nieliczni podejmują wyzwanie. Choć propaganda usiłuje nam wmówić, że tzw.uchodźcy, to przede wszystkim,lekarze,inżynierowie,fizycy jądrowi itp.,to prawda jest zupełnie inna, wykształceni ludzie pozostają na miejscu

  177. wiesiek59
    3 listopada o godz. 20:44
    Coś mnie się wydaje że kupujesz pr prowadzony przez nowych posłów.
    PiS już od dawna to stosował i ukuł hasło „Polska w Ruinie”
    Wielu w to uwierzyło. Szydło też się fotografowała na tle ruin fabryki nici by wesprzeć to PiS’owskie hasło – zobacz jaką dostała filmową odpowiedź od mieszkańca Nowej Soli
    Szukajmy konktretów i faktów , a nie gadek

  178. jobrave
    3 listopada o godz. 20:51

    Pomimo wszelkich wad, nasza judeochrześcijańska, jest JEDYNĄ która pozwala kwestionować, kontestować, negować, szukać innych wytłumaczeń niż dotychczasowe.
    I tu mamy przewagę nad innymi, znacznie często starszymi niż nasza.

    Byc może, wyżynanie się z podziwu godnym zapamiętaniem w XVII- XVIII wieku, te wszystkie rewolucje wynikające ze sprzeciwu wobec zastanego porządku, wojny swiatowe, dały nam pewną przewage konkurencyjną.
    Broń palna, proch, znane były znacznie wcześniej na Wschodzie.
    Ale, nie zrobiono tam z tego użytku.
    Jak ktoś policzył, szanse na rzucenie orła to 114 przy 200 próbach w jednej serii.
    Reszki, tyleż samo.
    Osiągnięcie sukcesu lub klęski, to zaledwie 7% różnicy.
    Zachód przypadkowo wygrał wyścig.
    Niespecjalnie wiadomo dlaczego.
    Władzy zdobytej raz, nie oddamy nigdy?
    Wieczność to niezła perspektywa……

  179. Przypuszczam, że Piotr Ikonowicz jest potajemnie finansowany przez lobby przeciwników budowy mieszkań na wynajem.

    I będzie traktowany przez nową władzę podobnie jak Lew Trocki przez Stalina. A Magda Gessler zostanie oskarżona o skorupowanie pierogów ruskich i barszcz ukraiński niezgodny z dyrektywami Witolda Waszczykowskiego.

    Niedaleko mego domu jest kilkupiętrowy dom z niedawno zainstalowaną oszkloną windą zewnętrzną przytuloną do klatki schodowej. Najprawdopodobniej jest to inwestycja prywatna zrealizowana przez dobroczyńcę niechcącego przesadzać starych rodziców.

    Domy warszawskie sprzed IIWŚ były budowane z uwzględnienie zdolności dostarczenia wody w rurach na wysokość co najwyżej piątego pietrą. Gierkowskie pompy wodne sięgały pietnastego piętra.

    Nie ma cudów i polskie staruszki i staruszkowie z domów kilkupiętrowych posadzone i posadzeni na wózkach będą uwięzieni w murach.

    W Dzienniku Gazecie Prawnej polska korespondentka ze Szwecji opisuje nadzwyczajnie rozbudowaną opiekę nad osobami starszymi.
    Ale tam dzisiejszy stan jest owocem starego przedsięwzięcia nie mającego w preambule stwierdzenia:
    Nie ma innej nauki moralnej niż …

    Szatan ich opętał i …
    2/3 Szwedek i Szwedów to ateiści lub agnostycy.

    8% Szwedów uczestniczy regularnie w praktykach religijnych jakiegoś wyznania.

    W Szwecji jest kilka tysięcy mieszkań własnościowych.

    A nowa konstytucja Rzeczpospolitej zagwarantuje nietykalność własności prywatnej z wyjątkiem nieruchomości leżących na terenie byłego getta.

  180. Bar Norte
    3 listopada o godz. 20:49
    Ty chyba zupełnie nie rozumiesz przyczyn przegranej PO.
    To nie pogarszające się warunki życia Polaków to sprawiły (ba jest wręcz odwrotnie , większości się poprawia). To wynik długiego bo 8 letniego rządzenia jednej partii która coraz bardziej zaczęła zawodzić swych wyborców nie realizując obietnic i coraz bardziej upodabniającej się do PIS w rządzeniu krajem , a nawet przejmującej ich spin doktorów i czołowych polityków. Szalę goryczy przelała polityka wobec Ukrainy gdzie ślepy widział by jak kłamali.
    Arogancja władzy PO rosła i podsłuchy to 100% wykazały. Większość zaczęła mieć ich dość . Strach przed PiS zmalał i widać było, że większość Polaków ich nie popiera. Pojawiły sie pomysły by oddać władze PiS i w ten sposób ich skompromitować jednocześnie kompromitując polityków postsolidarnościowych. To zaowocowało nowymi inicjatywami politycznymi (bo zauważono możliwość wypromowania się).
    Przestrzegałem przed metodą popierania PiS by wsadzić go do rządzenia , bo to mogło za skutkować tak wielką ich wygraną, że mogli by zmienić konstytucję. Myślę, że tak myślący jak ja wielu ostudziło do tego pomysłu i zagłosowali na partie z poza solidarności. Jednak z pewnością wielu głosowało tak jak umyśliło sobie. PiS dzięki temu uzyskał pełnie władzy i pełną za nia odpowiedzialność. Zobaczymy czy mieli rację ci przepowiadający że to PiS zlikwiduje.
    PiS tak na prawdę nie ma takiego poparcia jakie wyszło w wyborach i nie wiem czy oni o tym wiedzą.

  181. ile tych fabryk wywedrowalo za ural
    ( szyny tez rozkrecono)
    sunie teraz tramwaj pod kolem polarnym

    czasmi zadzwoni energicznie
    kiedy pijana zorza
    przysnie na torach

  182. jobrave 14:26

    “W tak zwanym międzyczasie”. Choć ta kalka z niemieckiego nadal razi oczy i uszy, to jednak zaczyna być akceptowana przez niektórych językoznawców (prof. Jan Miodek, prof. Markowski) i widzę, np.Tomasz Jastrun na swoim blogu, rzadko, bo rzadko, ale używa “międzyczasu”, nie stawiając przed nim zastrzeżenia “tzw.”.

    Ciekawe. Nb., Anglosasi też mają swoje in the meantime.

  183. @Bar Norte

    Mojej znajomej moderacja wstrzymała narodziny dziecka, aż do 27-go tygodnia.

    A dzieciak zaczął szybko mowić i jego pierwsze słowa to:

    Muttii. Langsam. Langsam

    Kup sobie psa jeśli nie masz.
    Pokaż mu parówkę.
    Ogon zacznie sie wahać z opóznieniem nie dłuższym niż 1/100 sekundy.

  184. C.d. moich pozdrowień limerycznych dla tutejszych odwiecznych Gości.

    Pro lub anty: tak mówią nasze emigranty
    Nie bardzo wiedząc, co „tak”, a co „anty”
    Jeszcze nie całkiem wszystkie „wyjechane”
    Jakby kolejne poczuły „dobrą zmianę”?
    Czyżby to były znowu durne palanty?

  185. Bar Norte
    3 listopada o godz. 20:49
    Poszukaj to zobaczysz, że PiS mówi że te 500zł musi być wydane zgodnie z przeznaczeniem i przy stwierdzeniu innego wydatkowania dodatek może być w części lub całości cofnięty.

  186. staruszek(i inni):
    bilety do kontroli!

  187. maciek.g

    „Ty chyba zupełnie nie rozumiesz przyczyn przegranej PO.”

    Obawiam się, że ty wciąż nie rozumiesz.

    Ślepym trzeba być by nie zauważyć tego iż kampania wyborcza skupiała się na tematyce socjalnej. A intensywne próby zmiany tej tematyki podejmowane przez rządzących spełzły na niczym.

    I wcale to nie wynika z tego, że masom ludzi warunki życia się pogorszyły tylko z tego, że dotychczasowych warunków mają po prostu dość.
    A umocnił ich w chęci do zmiany swych warunków życia styl życia klasy rządzącej zobrazowany knajpianymi podsłuchami. To im uświadomiło kogo, jaką kastę swymi wyrzeczeniami tuczą. Ten dysonans poznawczy zrodził w nich frustrację. I postanowili ich już nie tuczyć.

    W tych wyborach tak naprawdę nie przegrała PO tylko dotychczasowy model rozwoju kraju i zarządzania państwem.
    PiS zaproponował zmianę. Czy mu się jej uda dokonać wątpię.
    Ale dramatu nie ma, bo najwyżej ktoś po PiS-ie przejmie te polityczne oczekiwania.

    A to co piszesz, to jest moim zdaniem bujanie w propagandowych obłokach.
    Dodam, że bujaniem szkodliwym dla Platformy, bo jeśli będzie prowadzić taką narrację (powtarzasz przecież te tezy za PO) to prostu zniknie.

    Ps. W sprawie polityki wschodniej PiS i PO mówią jednym głosem więc awantura na wschodzie nie może obciązać tylko PO – jak piszesz.
    Zresztą dlatego tej kwestii w kampanii nie poruszano.

  188. limeryk ludowy:
    czy sie stoi,czy sie lezy 500 zlotych sie nalezy;

  189. Słucham o fałszowaniu testów silników VW…..
    Wojna handlowa?
    Czy też ciemne strony wielkiego biznesu, fałszujące rzeczywistość dla własnej korzyści?
    Są banki za duże by upaść.
    Czy VW również należy do takich firm- produkcyjnych dla odmiany?

    Zysk i dywidenda, warunkują wszystko?

  190. między graniczy z miedzą o czym dla konstraktu śpiewają śród nocnej ciszy.

    Nieodmienność wyrazów i stały szyk zdania prostego robią swoje.

    Niemca trudno rozśmieszyć zdaniem

    I jest spójnikiem.

    —-
    Beata Szydlo albo nie będzie panią premier, albo będzie bardzo krótko.

    A Janusz Korwin-Mikke będzie dlugo popularny bo mówi melodyjnie,
    a Beata Szydło umtatuje usypiająco.

    Hochsztapler Benia Krzyk mówił mało. Ale mówił smacznie.
    Gdy Benia coś powiedział, to chcialo się jeszcze.

    Profesorskie zaplecze Jarosława Kaczyńskiego uważa, że między Prezydentem i Premierem nie może być dużego gradientu intelektualnego, diatonicznego i rytmicznego oraz gradientu pojemności płuc. Żeby uspić przypadkowe społeczeństwo jedna bajka w kólko nie wystarczy.

    Pożyjemy. Przecierpimy.

  191. Mauro Rossi 10:23

    “W październiku ustanowiony został rekord liczby uchodźców, którzy dostali się do Europy z Afryki drogą morską przez Morze Śródziemne. 218 tysięcy uchodźców”.

    Grecy Niemcom zgotowali ten los.

    Moja kobieca intuicja nie pozwala mi jednak uwierzyć, że autorami tej tragi-komedii są potomkowie Sofoklesa.

    Europa, a ściślej mówiąc, Unia Europejska, w swoim błogostanie myśli, że jest wygodnie rozpostarta na pluszowym szezlongu a w rzeczywistości znajduje się na szalce Petriego. Jest dyskretnie oraz niedyskretnie testowana. UE to wdzięczny obiekt eksperymentów bo w zależności od tego gdzie nakłuć wydaje różne dźwięki i przybiera różne pozy. Z tych obserwacji płynie wiele ciekawych (i praktycznych) wniosków dla eksperymentujących.

  192. maciek.g

    „Poszukaj to zobaczysz, że PiS mówi że te 500zł musi być wydane zgodnie z przeznaczeniem i przy stwierdzeniu innego wydatkowania dodatek może być w części lub całości cofnięty.”

    Nie mam zamiaru szukać, bo mnie nie interesuje co PiS na ten temat teraz mówi. Przeczytam gdy będzie akt prawny dotyczący tego świadczenia.

    Wtedy będę mógł rozstrzygać czy rodzice zmuszeni zostaną do comiesięcznego przedstawiania stosownym organom rachunków np za część kupionej mortadeli – którą spożyło dziecko. Oczywiście pod rygorem cofnięcia świadczenia – jak przedstawiono w osnowie decyzji.

  193. staruszek
    3 listopada o godz. 21:10
    Szwecję i panujące tam stosunki znam dość dobrze bowiem moja ciotka się tam znalazła uratowana akcja Bernadotte. Zadomowiła się w Szwecji (choć początki lekkie nie były, bo Szwedzi uważali że po takich przejściach to ci ludzie tylko do pracy fizycznej się nadają , a ciotka miała kontuzjowaną rękę. Mimo, że miała dwa fakultety i znała oprócz polskiego francuski i trochę niemiecki i angielski nie mogła długo dostać umysłowej pracy , a to bardzo odbijało się na jej dochodach) W chwili gdy uzyskała pracę w instytucie genetyki po raz pierwszy zaprosiła nas do siebie do Lund. Niedługo po tym dostała odszkodowanie niemieckie za niesłuszne więzienie (część doraźnie , resztę systematycznie przysyłane) , byliśmy zapraszani prawie co roku. Ciotka zawsze interesowała się polityka i szybko doskonale poznała system szwedzki i politykę tego kraju. Miał więc nam kto wyjaśnić i wyprostować nasze poglądy na ten temat.
    Fakt w Szwecji bardzo rozbudowano system opiekuńczy , ale kajak zwykle nic nie jest tak piękne jak to malują , a więc i tak jak opisuje to ta korespondentka.
    Ciotka wolała wrócić do Polski niż zdać się na opiekę w Szwecji i stało to się nie tylko z powodu sentymentu do kraju urodzenia.
    Przy okazji nie każdy znosi dobrze szwedzki klimat jaki jest tam stworzony przez polityków i ludzi. Mój kolega czuł się tam doskonale , ale już moja siostra cioteczna nie i przed powrotem powstrzymywał ja jedynie strach przed ustrojem.

  194. Bar Norte
    3 listopada o godz. 21:49
    Możesz się tego nie doczekać , bo PiS Może się z ego wycofać i jak sadze pewnie tak będzie.

  195. koszulki, majtki i rakiety, a tutaj nagle:
    kukiz na golasa 😉

  196. Trudne są te emigranty
    Codziennie wearują deodoranty
    W języku ojczystym z mozołem fedrują
    Ojczyznę sobie pastelami malują
    Trzeba im obciosać kanty

  197. @Murzynianka,
    Tak, angielskim wiedziałem, o łacińskim „międzyczasie” też, ale rzuciłem teraz okiem do wikpedii i okazuje się, że i w greckim, a nawet arabskim. Ciekawe czyj „międzyczas” był pierwszy? 🙂
    Zapomniałem wcześniej: Podoba mi się Twój nick, ale nie mam pojęcia dlaczego 😉

  198. Bar Norte
    3 listopada o godz. 21:37
    No cóż mylisz się, ale nie mam możliwości by cię przekonać.
    Nawet z rozmów ze zwolennikami PiS nie wynikało, że przekonał ich swymi populistycznymi propozycjami ,bo po prostu w nie nie wierzyli i uważali to za grę wyborcza . Zwolennicy PiS liczą, że ta partia ukróci złodziejstwo, kolesiostwo, rozdmuchiwanie biurokracji , i wyprowadzanie polskiego majątku za granicę. To tak w telegraficznym skrócie. Poza tym uważają PO za partię szkodząca kościołowi , a PiS za prokościelną , a oni mocno pod wpływami kościoła są.
    Liczba tych wierzących wte populistyczne propozycje nie jest tak dużą jak sądzisz , ale do przechylenia szali na stronę PiS się nadaje. Naiwnych zawsze jest i było sporo.

  199. MUSZYNIANKA ma powazne problemy.
    Słowacja zakazała eksportu wody niepakowanej na terenie kraju.
    Eksport luzem, zakazany.
    Może stąd zmiana nicku?

    EKONOMIA głupcze…..

  200. Kontrola właściwego wydatkowania przez rodziców tych 500 zł. na dziecko, to przedwszystkim wspaniały pomysł na zmniejszenie bezrobocia w Polsce. Armia nowych kontrolerów, przejmie zaszczytne i pożyteczne dla społeczeństwa zadanie, zamiast siedzieć bezużytecznie na zasiłku.
    Wspaniały program koniunkturalny, który zacznie się zwracać nie dopiero w przyszłym pokoleniu, ale od zaraz.
    Te 500 zł na dziecko powinny mieć najlepiej inny kolor , jak te normalne, tak jak na przykład olej opałowy i napędowy, to łatwiej będzie wyłapać , tych co ich używają niezgodnie z przeznaczeniem.

  201. @Wiesiek,
    Tak. Dlatego,to nie my powinniśmy sie bać muzułmanów,lecz raczej oni nas :).
    Swoją drogą warto by się zastanowić dlaczego, to nie tamte cywilizacje (chińska) nie rozwinęły swoich osiągnięć nie tylko w technologiach wojskowych, ale np. w medycynie, farmakologii.
    Ja myślę, że to dzięki szeroko pojętej kulturze greckiej i jej wpływowi na Rzym i na judeochrześcijan tak się nasze losy (Europejczyków) losy potoczyły.

  202. @Wiesiek,
    To może zmienić nazwę na „Murzyniankę”, Afryka kojarzy się z pragnieniem:)

  203. Bar Norte
    3 listopada o godz. 21:37
    Czy na prawdę nie rozumiesz faktu że kampania to walka o głosy niezdecydowanych. Bowiem na tz twardy elektorat to onz żadnego wpływu nie ma.

  204. Wracajoncy do tOmatu

    „Agnieszka Radwanska wygrala w Singapurze turniej WTA Finals. To jej najwiekszy sukces w karierze. Jest teraz piata w swiatowym rankingu.”

    No co oni? Dalej piata? To w ogole nie dali jej punktow za mistrzowstwo swiata? Rosa/Rybenko! Oswietl ty mnie

    Chyba przyjdzie przywrocic punkty za pochodzenie

  205. Bywalec2
    Te 5 stów powinny być przekazywane na tacę, jako ofiara dziękczynna za cud poczęcia i narodzin. Na bezrobocie jest inny sposób -kilka miesięcy temu Jarosław Kaczyński, powiedział, że „potrzeba nam więcej pomników Pana Prezydenta”, a bp. Kazimierz Ryczan powiedział z kolei, że „Polsce brakuje kościołów, ołtarzy i krzyży”. Najlepsze są proste rozwiązania, a nie jakieś innowacje, czy jak im tam.

  206. @Orteq,
    Liczą się punkty zdobyte w ciągu całego sezonu,im więcej wygranych turniejów tym punktacja wyższa. Agnieszka pierwszą część sezonu miała fatalną i spadła z czwartego miejsca na 15. poźniej musiała odrabiać. Natyrała się strasznie, ale wróciła do pierwszej piątki.

  207. maciek.g

    „Czy na prawdę nie rozumiesz faktu że kampania to walka o głosy niezdecydowanych”

    Ale chyba zauważasz, że owi „niezdecydowani” – twoim zdaniem – wykazali akurat w tej kampani duże zdecydowanie.
    Takiego zdecydowania od 1989 roku nie było.

    Nie daje ci to do myslenia?

  208. Tak na marginesie dyskusji o 5 setkach na dzieciara … .

    Nie rozumiem argumentu o kupowaniu w ten sposób głosów.
    Bo czy propozycja obnizenia podatków, bądz utrzymania ich niskiego poziomu nie jest kupowanie głosów elektoratu zainteresowanego płaceniem jak najniższych podatków? Przecież ta propozycja ma taki sam wymiar finasowy jak 5 stów na dzieciara.

    Przecież to też kupowanie głosów całych grup społecznych.

    Czemu kupowanie jednych wyborców oburza a kupowanie innych nie budzi jakiś negatywnych emocji?

    Proponuję więc skończyć z tą zakłamaną narracją.

  209. Bar Norte
    3 listopada o godz. 22:52
    Nie rozumiem o czym piszesz. Ile mniej więcej było niezdecydowanych pokazywały sondaże i o nich szła ta kampania. Nie wygląda mnie na to, że zakończyła się jakimś wielkim zwycięstwem PiS. Od rozpoczęcia ostrej kampanii, sondaże pokazywały raczej spadek poparcia dla PiS i PO. Mocno w dół leciało poparcie Kukiza a wiele małych partii balansowało na granicy progu wyborczego co przy naszym sposobie dzielenia mandatów raz dawało pełnię władzy, a raz problematyczną koalicję gdzie trzeba by nawet dwóch koalicjantów.
    Bardzo istotna zmiana nastąpiła po debacie ze wszystkimi klubami gdzie media zachwyciły się przywódcą razem. Wygląda na to że to przesądziło o tak dużym poparciu tej partii, a tym samym wyrzuceniu ZL poza sejm. Gdybuy nie to ZL wszedł by do sejmu i pis nie miał by większości.

  210. jobrave (22:47)

    „Liczą się punkty zdobyte w ciągu całego sezonu, im więcej wygranych turniejów tym punktacja wyższa. Agnieszka pierwszą część sezonu miała fatalną i spadła z czwartego miejsca na 15. poźniej musiała odrabiać. Natyrała się strasznie, ale wróciła do pierwszej piątki.”

    Dzieki, jo. Za brave ja bede robil. Czekajac na nastepne zwyciestwo Asi.

    Bo ono moze nadejsc. Ale nie musi. Petra to nie byl najwyzszy sprawdzian.

    Rybenko! Daj glos

  211. Bar Norte
    3 listopada o godz. 23:10
    Każda populistyczna deklaracja jest obliczona na „kupienie głosów”
    Gdyby tak nie było to by takich propozycji nie dawali bo to potem jest kłopot gdy się wygra.
    Propozycje kupowania głosów nie koniecznie muszą być dawaniem pieniędzy , tak jak na te dzieci. Kupić głosy mona przykładowo deklaracją opodatkowania hipermarketów, lub najbogatszych (ubogich jest znacznie więcej)

  212. maciek.g

    „Nie rozumiem o czym piszesz.”

    Wiem, że nie rozumiesz. Czy raczej nie chcesz zrozumieć.

    Ale mi to nie przeszkadza. Bo przecież twój pogląd, że PiS przypadkowo wygrał wybory ma niewielki wpływ na rzeczywistość.

  213. Czy to mozliwe, ze w katastrofie rosyjskiego metrojet bedziemy miec polski watek? Cwiczenia/manewry lotnictwa amerykanskiego, izraelskiego, polskiego i greckiego „Blue Flag 2015” niedaleko miejsca katastrofy.

    http://fortruss.blogspot.co.nz/2015/11/was-russian-metrojet-plane-shot-down-by.html

  214. Proponuję więc skończyć z tą zakłamaną narracją.
    Nie zakochujcie sie w tenisist-kach (tach) , dla nich ‚love’ nic nie znaczy ,(znaczy nic) . Taka zawodowa skromnosc mozna by rzec .
    http://wyborcza.pl/1,75968,19128223,porozmawiajmy-o-prezesie-felieton-andermana-z-cyklu-a-poza.html#BoxGWImg

  215. co tam Prezes, Komorowski jest ciekawszy w zeznaniach Krzyszrofa Winiarskiego w procesie Wojciecha Sumlinskiego, 4 godziny na youtube, ale warto posluchac kim byl/jest b.prezydent.

  216. xmax (1:04)

    O wiele ciekawszy od 4 godzin Winiarskiego jest 11-sekundowy taki klip

    https://www.youtube.com/watch?v=6pmC9R_2pCw

    Ten wesolek ma 82 lata. Winiarski mu do piet nie siega

  217. JU:

    – Ja sie nigdy do nikogo nie modlilem. Noo, moze czasem sie soba zachwycam. Ale nigdy o nic nie prosze!

    https://www.youtube.com/watch?v=McGwHdAWC7c&spfreload=1

  218. mag (us) – 21:32

    „C.d. moich pozdrowień limerycznych dla tutejszych odwiecznych Gości.
    Pro lub anty: tak mówią nasze emigranty
    Nie bardzo wiedząc, co “tak”, a co “anty”
    Jeszcze nie całkiem wszystkie “wyjechane”
    Jakby kolejne poczuły “dobrą zmianę”?
    Czyżby to były znowu durne palanty? ”

    Nie powiem. Czuje sie te sympatie dla Polonii, czuje. Czy wlasna emigrancka rodzina w Brukseli jest w te sympatie wlaczona?

    Raz pewna dama, donoszac z Kraju
    mowila o Polonii: ja jej nie znaju.
    Te wyjechane palanty
    Czy one sa naprawde anty?
    Bo jesli nie to niech na lono wracaju

  219. No i tajemnica osiongniec lwicy Leszka Millera pana

    https://www.youtube.com/watch?v=KXaGV11Ap34

    JU zdradza prawdę o Magdalenie Ogórek

  220. @ Bar Norte , 3 listopada, 19:53

    Oligarchowie w USA przekupuja politykow, zeby utrzymac SOCJALIZM DLA KORPORACJI :
    robotnicy sa oplacani ponizej kosztow utrzymania, wiec na reszte spoleczenstwa przenosi sie niewyplacona czesc zarobku.
    Kraj sie zadluza, zeby zapewnic kartki zywnosciowe ( 130 dolarow miesiecznie ), opieke medyczna,doplaty do mieszkan i inne koszty utrzymania ,dajac korporacjom rocznie 150 miliardow dolarow rocznie na utzymanie sily roboczej.
    Lichwiarze zacieraja rece dostajac co miesiac odsetki ( 30 miliardow dolarow ) od rosnacego dlugu, klasie posiadaczy rosna majatki a politycy maja zapewnione cieple posadki w korporacjach po odejsciu z polityki.
    PiS wydaje sie rownie falszywy co SLD- za garsc srebrnikow zdradzaja swoich wyborcow.
    PiS, majac dwie lewe rece do rzadzenia, wygral pewnie tylko dzieki zdalnie sterowanym serwerom liczacym glosy.

  221. folwarkPn (7:41)

    „PiS, majac dwie lewe rece do rzadzenia, wygral pewnie tylko dzieki zdalnie sterowanym serwerom liczacym glosy.”

    Servery mialy ulatwione zadanie: liczyc tylko te glosy co byly oddane POWYZEJ progu wyborczego. 5 albo 8 %. Dzieki temu progowi PiS zdobyl wiekszosc parlamentarna.

    Jesli ktos tego fenomenu polskich ostatnich wyborow nie rozumie to kiep. I dobrze mu tak

  222. Nowa taktyka wyborców.
    Kiedyś to wybierało się mniejsze zło , teraz przyszła moda na większą głupotę. Wszystko w nadzieji , że doprowadzi ona do całkowitego upadku, a ” na dnie popiołów powstanie dyjament gwiaździsty” w postaci odrodzonej politycznie ojczyzny.
    Jest to niestety rachunek zrobiony bez głupoty, bo ta w swoim zadufaniu już dawno sama się za ten „dyjament” uważa.
    Dla głupoty wszelka myśl, albo zwątpienie, jest śmiertelnym niebezpieczeństwem. Głupota funkcjonuje na wiarę.
    Głupota, aby utrzymać się u władzy musi stale rosnąć, inaczej imploduje. Rosnąca głupota osiąga kiedyś masę krytyczną i eksploduje. To, że w gruzach i popiołach wtedy znowu powstanie coś , co wtedy już całkiem inny głupi , będzie brał na wiarę za „dyjament”, to już całkiem inna i nowa historia.

  223. Orteq
    Czyżbyś naprawdę nie zrozumiał ironii?
    Tegom się po tobie nie spodziewała.

  224. Nie wiem,nie rozumie ,czyzbym miala przyjemnosc powiedziec
    Krol jest nagi ?
    Polacy chcieliby miec panstwo w ktorym Obywatel idzie do urzedu ,
    a panstwowy urzednik jak ADWOKAT obywatela ,bo jest nim
    w rzeczywistosci w dobrze funcjonujacym panstwie prawa ,szuka w przepisach mozliwosci aby POMOC obywatelowi …
    To jest funkcja dobrze funcjonujacego panstwa .
    Moze bez tych „gwiazdek z nieba ” radwanskich ,papieskich , polikotowskich i kaczynowskich … ???
    Pozdrawiam ?

  225. Podstawowym prawem człowieka, to prawo do dobrego rządu.
    I będziecie go mieć.
    „W istniejących realiach politycznych, to w ogóle nie ma znaczenia kto będzie ministrem i będzie odpowiadał za jaki resort. Administracja rządowa będzie żyła własnym życiem, na pewno nieco się rozrośnie, bo tak trzeba i tak jest lepiej dla systemu, jednak to kto będzie firmował poszczególne ministerstwa nie żadnego znaczenia. Dotyczy to zarówno przypadku, jak rząd utworzy pani Szydło lub ktoś inny, ale nie pan Jarosław Kaczyński, jak również i przypadku w którym to pan Kaczyński utworzyłby rząd.

    Powód jest prozaiczny – przy tak dominującym polityku jakim jest pan Kaczyński, każdy minister oraz Prezes Rady Ministrów, będą tylko i wyłącznie realizatorami jego wizji politycznej. To znaczy, że mogą bardzo sprawnie zarządzać, decydować, reformować itd., nikomu nie odbieramy tutaj chwały, chodzi tylko o zrozumienie banalnej zależności – kwestie polityczne tj. ustawienia doktrynalnego i kierunkowego spraw należą w najbliższym okresie do jednej osoby, jest nią pan Kaczyński. Nie oznacza to oczywiście, że pan Kaczyński nie słucha się doradców. Wręcz przeciwnie, sama ta kampania wyborcza którą właśnie skończyliśmy, jest najlepszym dowodem na to, że nie tylko słucha się specjalistów, ale jeszcze umie samodzielnie wyciągać wnioski. To prawdziwy polityczny geniusz jest, inna kwestia czy wykorzysta swoje talenty z pożytkiem dla państwa czy nie, ale to już inna sprawa.”

  226. Orteq 4 listopada o godz. 6:06

    @Orteq
    podstawowa roznica – Winiarski nie robi za blazna 🙂

  227. Bar Norte
    4 listopada o godz. 0:11
    Jak wygląda rozmowa z tobą widać po wpisach. Dlaczego próbujesz adwersarzowi wkładać do ust tego czego nie powiedział to twoja tajemnica.

  228. Zero15 4 listopada o godz. 9:42
    pisalem o mozliwym „polskim watku” w xmax 4 listopada o godz. 0:41

  229. @maciek.g

    Słusznie piszesz, że
    nie każdy znosi dobrze szwedzki klimat jaki jest tam stworzony przez polityków i ludzi.

    To co rzuca się w oczy przyjezdnemu to uniformizacja krajobrazu Szwedzkiego.

    Indywidualiści i rewolucjoniści mogą się tam poczuć łagodnie, ale skutecznie, duszeni.

    Odrębną kwestią jest traktowanie przybyszy chcaąych się osiedlić z cywilizacyjnie niesprzecznym otoczeniu. Nawet bardzo wykształceni przybysze muszą się zderzyć z naturalizacją, a w szczególności z nostryfikacją dyplomów wykształcenia.

    Pominę kwestię zderzenia między chrzescijaństwem a isłamem i podobne zdarzenia. Gdyby wyrosły i wykształcony w USA inżynier chciał się osiedlić w Szwecji w szczycie swego powodzenia życiowego, a jego profil zawodowy nie był wkomponowany w proces ssania zagranicznych specjalistów, to Szwecja szybko go rozczaruje.

    Być może Kanada także.

    Nie mam instyktu politycznego, ale pragnę podkreślić, że często podobna wymiana zdań sprawia wrażenie przemilczania ważnych różnic.

    W sanatorium w Busku – lata temu – spotkałem małżeństwo z zachodniej Kanady, od których dowiedziałem się, że tam nie czegoś podobnego jak sieć polskich sanatoriów. A w tych miesiącach kanadyjska część rodziny pomstuje na tamtejszą socjalistyczną służbę zdrowia. Prywatna oficjalna praktyka lekarska tam nie istnieje. A operowany na serce telefonicznie jest pytany dlaczego przepisane leki nie sa wykupywane.

    Amerykańskie radź sobie sam i nie licz na rządzacych za bardzo zderzone z duńskim reżymem może młodymi naiwnie szlachetnymi jednostkami ludzkimi bardzo stressująco wstrząsnąć.

    Cynicy twierdzą, że nigdy nic nie było darmo.

    Wracając do dziś, to jestem ciekaw kto zapłaci za dobra zmianę. Kim Clijsters zapewne sama by zgłosiła się do charytatywnego gestu. Ale już uprzedzająco – podnosząc puchar – stwierdziła, że zwycięstwo dała jej miłość męża Dużego mężczyzny i silniejszego ode mnie. A był to puchar po urodzeniu przez nią dziecka.

    Tenisistki i tenisiści kochają pieniądze. Ale bardzo rzadko ich pieniądze kochają tych, których nie stać na bilet na korty Wimbledonu.

    Nie mam takiego biletu @byku.
    Moja znajomość świata, a w szczególności cyjanku i arszeniku, jest książkowa i radiowo-telewizyjna. Tylko zapach dymu z marychy sąsiadowej znam wegetatwnie.

    Nie muszę wszystkiego próbować. W szczgólności dobrej zmiany.
    Niejdno przetrwałem jak deska w konserwującym bagnie, ale jestem bardzo wybredny jeśli chodzi o bajki.

  230. Miał być sukces, a jest problem. Najśliczniejsza zabawka naszej pani prezydent Dalii Grybauskaitė – mobilny gazoport „Independence” – okazała się tak kosztowna, że eksperci łapią się dziś za głowy: co z tym fantem zrobić?

    Utrzymanie zakotwiczonego w Kłajpedzie gazoportu kosztuje Litwę 290 tysięcy euro dziennie. Umowa o jego leasingu od norweskiej spółki Höegh LNG opiewa na 10 lat. Kto chce, niech liczy, ja się boję.
    http://l24.lt/pl/opinie-i-komentarze/item/97518-gazoporcik-atomoweczka-a-kopalenka
    ==============

    Nasz gazoport prawdopodobnie będzie równie kosztownym cackiem zafundowanym przez polityków.
    A rachunki za gaz, przyjdą pocztą…..

  231. nie istnieje w Kanadzie odpowiednik polskiej sieci sanatoriów.

    We wcześniejszym moim komentarzu miało być nie ma.
    Jest socjalizm w Kanadzie i narzekanie polskiej ćwierć szlachty zagrodowej.

  232. cytat ;
    inna kwestia czy /Kaczynski / wykorzysta swoje talenty z pożytkiem dla państwa czy nie, ale to już inna sprawa.”
    Sorry , ale TO JEST SPRAWA ZASADNICZA ,jego postawowa funkcja !
    Pozdrawiam ?
    ps.
    nic a Radwanskiej oddadza w Polsce budowe panstwa , tez dobra ..

  233. Jak szybko sprawdzają sie nie tylko moje przewidywania na temat rządów PiS widać choćby po tym że mimo że jeszcze nie zaczęli rządzić już wycofują się z większości swych kosztownych propozycji (ustami swych ekspertów i polityków).
    Ostatni K. Modzelewski stwierdził że zapowiadanego powrotu do 22% VAT nie będzie bo budżet jest w katastrofalnym stanie , a zresztą nie ma to wpływu ma zarobki obywateli i dotyka tylko bogatych. Mo cóż takie kuriozalne uzasadnienia ciemny naród kupi , ale możliwe że spowodują że zacznie go gwałtownie ubywać

  234. maciek.g
    4 listopada o godz. 10:26

    I o to mniej więcej chodziło……
    Wprowadzenie kozy rabina już daje konkretne skutki.
    Wzbudzenie wśród tłumu niechęci poprzez niekonsekwencję działania i obietnice bez pokrycia, są gwoździem do trumny politycznej.
    Tłum wynosi do władzy, ale i obala…..

    Większość pomysłów ekonomicznych jest słuszna, część jest wykonalna.
    Ale wszystkich na raz wprowadzić się nie da.
    Utrzymać poparcie Kaczyński będzie w stanie jedynie wówczas, gdy zacznie realizować zamierzenia.
    I bardzo trudno przewidzieć, jakie będą skutki.
    To eksperyment na dużą skalę.
    Powodzenie, zapewni mu długie rządy.
    Niepowodzenie przypieczętuje klęskę całkowitą i rozpad formacji.

  235. wiesiek59
    4 listopada o godz. 10:05
    Z tym gazem to będzie katastrofa. Głupi Litwini już ją mają. To efekt narzuconej przez US/NATO rusofobii, agresji i nienawiści do tego kraju. U nas będzie jeszcze gorzej. Teraz płacimy Rosjanom około 260 dolarów za 1000 m gazu. Za gaz katarski zapłacimy jak szacują ponad 700 dolarów. Zapłacisz Ty, ja i miliony polskich głupoli glosujących na jedną z gnijących partii PO lub PiS. Platforma planowo przegrała, spakują manatki i forsę i wyjadą na Cypr. Kraj pozostawią w szponach SKOK PiS do następnych wyborów.
    Klasyczne nauki polityki międzynarodowej uczą, że państwo nie powinno mieć wrogów ani przyjaciół. Państwo powinno mieć interesy. My mamy samych wrogów, a interesy mają USA.

  236. Tym zacytował w Polityce smaczny fragment z przemówienia prezydenta Dudy do Polaków w ambasadzie polskiej w Paryżu

    „Bardzo się cieszę i powiem więcej – jestem dumny, że spotykam się z państwem w polskiej ambasadzie w Paryżu, która jest taka piękna i która w tak wspaniały sposób reprezentuje nasze państwo. Każdy Polak, który wchodzi do tego niezwykłego budynku, czuje zarazem, że Polska jest państwem poważnym”.

    Mój komentarz – kpinka
    No? No, powiedział, co wiedział. Coś między mową proboszcza do pokornych parafian, a lekcją wychowawczą w szkole podstawowej. Poruszająca jest miedzy wierszami przemycone posłanie prezydenta o szacunku dla bardzo polskiej budowli w Paryżu, a przez tę budowlę dla państwa. Posłanie, przesłanie chwytające za serce, patriotyczne, dodające ducha, utwierdzające, że MY, to MY. Z poważnego państwa wszycyśmy.
    Pzdr, TJ

  237. Dziekuję za błysk światelka w tunelu jesiennej europejskiej zapaści sportowej czyli za wzmiankę o turnieju ATP.

    Nic nie ujmując Agnieszce Radwańskiej, to pragnę zwrócić uwagę, że tenis ma także wplecione w rytm gry klaskanie w rakietę po cudownej piłce przeciwnika. Po zakończonym turnieju dochodzi rozważanie wskaźnika masy ciała i jego związku z pozycją w rankingu.

    Tenis chlubił się tym, że brzydota miała bardzo utrudniony wstęp na kort. Dziś wiele się poplątało i mój idol Wawrinka może zdobyć tytuł mistrzowski ubrany w koszulkę lidera klasyfikacji górskiej.

    Było. Minęło. A Kopciuszka na trybunach kamera nie umie znaleźć.

  238. Chiny, chcąc pokonać USA w walce o światową dominację, muszą wygrać walkę ekonomiczną. Stany Zjednoczone dominują na oceanach, a to właśnie przez nie przebiegają wszystkie główne szlaki handlowe. Bez dostępu do światowych rynków, chińska ekonomia szybko się załamie z powodu spiętrzenia się długu i gigantycznych mocy produkcyjnych, które polegają na eksporcie towarów na wszystkie kontynenty.

    By sprostać temu wyzwaniu, prezydent Xi Jinping powołał do życia przedsięwzięcie, zwane Nowym Jedwabnym Szlakiem i strefą ekonomiczną. Jest to już nie tylko droga kolejowa i autostrada do Europy – szlaki łączące ze sobą najważniejsze centra światowego handlu. Są to również rurociągi, sieci energetyczne i ośrodki turystyczne. Celem jest przerzucenie wymiany handlowej z oceanów na tory.
    http://independenttrader.pl/chinski-projekt-ktory-moze-zmienic-swiatowa-strefe-wplywow.html
    ===============

    ciekawe, jak w tym całym galimatiasie odnajdą się „nasi światli przywódcy”……
    Jak Rejtan, zablokujemy szlaki tranzytowe, czy zaczniemy zarabiać na tranzycie?
    Polska i Ukraina leżą w ciekawym geopolitycznie miejscu, blokując możliwości połączeń lądowych z Chinami.
    Leżałoby to w interesie tych zza wody, ale czy naszym?
    Panowie politycy będą musieli wybrać opcję.

  239. Z tym Erasmusem to była przesada.
    Mlodzież nam się wynarodowiła i tyla.
    Erasmus jako stwierdzający przrodzone dobro posłał by Mariusza Kamińskiego na bezrobocie i zatruwał dzieci herezją skutkującą dominacją mediów polskojęzycznych i patrenalizmem córki pastora!

    Zbysio Ziobro na to nie pozwoli!

  240. Wygasic gimnazja bo „z poważnego państwa wszyscyśmy.”

    „We wsi Cielętniki pod Częstochową polscy pielgrzymi zagryzają na śmierć 700-letnią lipę. Święcie wierzą, że kora tego biednego drzewa uleczy ich spróchniałe zęby” – pisze Stanisław Tym.
    Spróchniałe , ok. ..a polamane ? Zjedlismy zeby na walce ( nie wszyscy ze scisnietym gardlem ) , o demokracje .
    Pilsudzki to mial choc tabuny , podobno, kochanek . Nie wiadomo nawet czy choc raz ugryzl te demokratyczna lipe . A .. prawda przewrot majowy , brakowalo mu przeciez z przodu dwóch .

  241. @ wiesiek 59, 4 listopada,11:05
    rywalizacja Chiny-USA
    Mao powiedzial, ze jest gotow dla wygranej poswiecic miliony w wojnie atomowej. Partia dalej kontroluje zycie kraju. W USA ludnosc ma jeszcze glos, wiec nie zgodzi sie na totalna wojne z Chinami.
    Chinczycy zastosuja wobec psychopatycznych grup wladzy w USA, kierujacych sie jedynie prywata, metody ze ,, Sztuki Wojennej” Sun Zi i zmusza je do kapitulacji, jak Niemcy zmusili Czechoslowacje.

    Chiny maja w tej chwili gospodarke rownie silna, co USA i buduja sily zbrojne za 7 % dochodu norodowego .
    Na razie buduja flote na Morze Poludniowochinskie.
    W zeszlym tygodniu ambasador USA zostal wezwany na dywanik za narazenie sie obecnoscia w strefie proklamowanej przez Chiny za swoje.
    Sekta neoliberalna wykonczyla gospodarke, wiec USA nie stac na wieksze wydatki zbrojeniowe.
    ,,By 2020, Beijing will be spending $260 billion on its military (compared with $145 billion in 2015). While the $612 billion 2016 U.S. defense budget working its way through Congress this week dwarfs China’s own defense spending, that sustained growth means China will double its defense spending over the course of this decade.

    Read MoreEyes on China, the Philippines may invite US back to Subic Bay

    Much of that spending has gone to Chinese naval assets and other standoff weapons designed to keep foreign navies — and especially the U.S. Navy — at bay. The People’s Liberation Army Navy (PLAN) has added dozens of modern destroyers, frigates and submarines to its fleet and begun construction of its own indigenous aircraft carrier.”

  242. maciek.g

    Nocą, po raz kolejny napisałeś, że PiS ma całość władzy ponieważ występ Zandberga odebrał głosy Zlew-owi, który potem z tej przyczyny nie dostał się do Sejmu.

    Jednym słowem napisałeś, że o przejeciu całości władzy przez PiS zadecydował przypadek – udany występ Zandberga.

    Ale już nie zadałeś sobie trudu by sprawdzić preferencje partyjne elektoratu lewicowego przed wyborami. Gdybyś to zrobił to byś zobaczył czarno na białym, że na Razem i na Zlew głosowały rózne, odrębne grupy elektoratu. Miedzy tymi grupami nie zachodziło odbieranie głosów. Tak więc nie można ich mechanicznie zsumować – jak to robisz.

    Prowadzą swoje wywody nie zauważasz również powodów odrzucenia projektu Zlew przez lewicowy elektorat. Głównie neoliberalnego kursu tej partii, który symbolizowali Miller i Palikot. Takiego samego kursu jakie prowadziło PO przez dwie kadencje.

    Jak równiaż nie zauważasz, że ludzie, którzy głosowali na Razem odrzucali tym samym politykę PO. I to w sposób daleko bardziej zdecydowany i pogłębiony niż PiS.

    Jak więc głosy oddane na dwie lewice możesz przekładać na poparcie dla PO?

    Tak więc nic nie wciskami ci w usta tylko dowodzę w jak uproszczony propagandowo sposób analizujesz politykę.

  243. wiesiek59

    „Utrzymać poparcie Kaczyński będzie w stanie jedynie wówczas, gdy zacznie realizować zamierzenia.”

    Ostatnio słuchałem Maksa Kolonko, który przecież sprzyja prawicy – w tym PiS-owi.

    Twierdził, że prezes na realizację zobowiązań wyborczych ma półtora roku. Na dowód tego przedstawił jakieś wykresy socjologów i politologów amerykańskich obrazujące, że jesli politycy w tym okresie nie potrafią się z tego wywiązać do poparcie dla nich zamienia się w niechęć. I to lawinowo zachodzi w okresie 1,5 do 2 lat po przejęciu władzy.

    Tak więc Maks apelował do prezesa o pospiech.
    Ale zdaje się, sądząc po ślimaczym tempie tworzenia rządu, że prezesowi jakoś się nie spieszy.

  244. Bar Norte
    4 listopada o godz. 12:12

    Według wielu politologów, kluczowe jest pierwsze pół roku po objęciu władzy. Jeżeli PRZYGOTOWANYCH WCZEŚNIEJ zmian nie uda się zacząć wdrażać, to potem nie ma już na to szans.
    Dlaczego tak się dzieje?
    Bo zaczyna się kolejna kampania wyborcza…..
    A zmiany niepopularne nie są czymś mile widzianym w trakcie walki o przedłużenie władzy.

    Te półtora roku, to stanowczo zbyt długo.

  245. wiesiek59

    „kluczowe jest pierwsze pół roku po objęciu władzy”

    A licznik bije od poniedziałku powyborczego. Czyli jeden miesiąc już mają w plecy.

  246. gregario a nie gregorio

  247. Finlandia będzie pierwszym w świecie państwem gwarantującym każdemu swemu obywatelowi bezwarunkowy dochód podstawowy, jeśli zrealizują się plany przedstawione w ubiegłym tygodniu przez fiński zakład ubezpieczeń społecznych KELA.
    Według tych planów zamiast różnych obecnych zasiłków każdy Fin niezależnie od poziomu swych dochodów otrzymywałby co miesiąc z budżetu wolną od podatku kwotę 800 euro. W skali całego państwa oznaczałoby to wydatek 52,2 mld euro rocznie.
    http://tvn24bis.pl/pieniadze,79/finlandia-zamierza-wprowadzic-bezwarunkowy-dochod-podstawowy,591711.html
    ================

    Nie tylko my eksperymentujemy…….

  248. Bar Norte
    4 listopada o godz. 12:04

    Jestem przy tym, co piszesz. Głosowałam na Razem z pobudek demokratycznych, nie z ideologicznego przekonania, mianowicie dlatego, aby głos młodych ludzi, z otwartymi głowami, niezmanierowanych, nieśmierdzących naftaliną ani brandy, niecynicznych mógł być słyszalny w debacie sejmowej. Gdyby poparcie dla Razem oznaczało przejęcie przez nich władzy, nie głosowałabym na nich, lecz na Petru. Nigdy w życiu nie zagłosowałabym zaś na ZLew. Te elektoraty są zbiorami rozłącznymi. Tylko Miller może myśleć, że Zandberg odebrał mu głosy.

  249. Zorganizowana grupa przestępcza. Czyli mafia PiS, SKOK i sitwa.
    http://wyborcza.pl/1,75968,19133825,ruch-prezydenta.html#BoxGWImg

  250. W Krytyce bardzo ciekawy wywiad z Zandbergiem i Zawiszą z Razem. Miedzy innymi o prezesowskich 5 stówkach na dziecko.

    Z Zawiszą i Zandbergiem rozmawiał Jakub Dymek.

    Fragment poniżej. Gorąco polecam ten tekst!

    „Zandberg: Jestem zwolennikiem uniwersalnych świadczeń społecznych i nigdy tego nie ukrywałem. Są mocne dowody na to, że one działają.

    Ale źródłem kryzysu demograficznego w Polsce nie jest brak zasiłku na drugie dziecko, tylko życiowa niestabilność. Życiowa niestabilność wynika z tego, jak mamy zorganizowane relacje pracy w Polsce. Zła sytuacja ludzi wynika dokładnie z tego, na czym opiera się konkurencyjność polskiej gospodarki.

    Jeżeli więc pytasz, czy prezes Kaczyński zmieni paradygmat obowiązujący w polskiej gospodarce, to ja ci odpowiadam: nie. Nie wierzę, że PiS stanie się lewicującą chadecją. I to nie dlatego, że nie zrobiłby tego, żeby wygrać wybory. Może by i zrobił. Ale na razie nie jest gotów do podjęcia tego ryzyka. Bo przestawienie Polski na bardziej socjalne tory wiąże się z ryzykiem. Wymaga konfrontacji z interesami wpływowych grup, które właśnie zanoszą prezesowi Kaczyńskiemu wieńce i ordery, a on się przed tym zresztą specjalnie nie wzbrania. Mogę więc gdybać, co by było, gdyby PiS był inny – ale to nie wydaje mi się dziś prawdopodobne.

    Zresztą, różnice między lewicą a prawicą nie ograniczają się tylko do podstawowych praw i wolności. Jest wiele innych przestrzeni sporu. Na przykład: jaką rolę mają odgrywać w gospodarce pracownicy? My w Razem jesteśmy zwolennikami partycypacyjnych mechanizmów zarządzania przedsiębiorstwem – dobry wzór, że to działa, mamy za Odrą. W Polsce pracownik, nawet gdy mu się coś nie podoba, nie pomyśli, że może się sprzeciwić, że ma prawo głosu – i to na dłuższą metę jest poważna, choć bagatelizowana bariera rozwojowa polskiej gospodarki. Spór nie toczy się tylko o taki lub inny poziom socjalu, ale kształt relacji pracy i władzy, i tu lewica zasadniczo się od prawicy różni. Nawet od takiej, która hipotetycznie sypnie socjalnymi elementami w programie, ale folwarczny model zarządzania nadal uznaje za naturalny.

    Dymek: Beata Szydło o gospodarce opowiada zupełne banały i slogany skrajnie wyprane z treści, ale to one dają jej na Śląsku głosy. Gdyby opowieść o samorządzie pracowniczym wygrywała w Polsce wybory, to PiS by do niej sięgnął.

    Zandberg: Wszystko jest kwestią czasu. Za rok albo dwa zobaczysz tę samą Beatę Szydło na tym samym Śląsku zasłanianą przez BOR parasolkami przed jajkami, które będą leciały w jej stronę. Budowanie długofalowej strategii politycznej na podstawie tego, kogo w danej chwili oklaskują ludzie, nie ma sensu. Nie ma się czym entuzjazmować.”

    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/opinie/20151104/razem-zandberg-zawisza-wybory-wywiad

  251. ta Krytyka Polityczna to chyba tez rezimowa, co ?

  252. lumena

    Miło, że jesteśmy podobnego zdania.

    Ale żeby nie komplementować tRazem i Nowoczesnej … .

    Wczoraj wysłuchałem wywiadu red Ordyńskiego z młodą posłanką PO – debiut w parlamencie. Niestety zapomniałem jej nazwiska.

    Ona również jest, jak piszesz „z otwartą głową, niezmanierowana, niecyniczna …”. Ordyński z ponurą miną (szok powyborczy) usiłował ją wkręcić w nieśmiertelne nawalanki pisowsko-peowskie.

    I wyobraz sobie, że nie dała się wciągnąć w demagogiczną bijatykę. Z pieknym uśmiechem, bez jadu i złośliwości przedstawiała bardzo ciekawie swoją wizję pracy w parlamencie. Dawno już nie widziałem w tv tak inteligentnej, intelektualnie poukładanej i sympatycznej rozmówczyni.

    Na pytanie jakiej frakcji kibicuje w PO w walce o władzę odpowiedziała, że najpierw jej partia się musi dokonać politycznego rozliczenia, określić się światopoglądowo a potem do tego światopogladu dobrać sobie szefa.
    Red Ordyńskiemu szczena opadła ze zdziwienia.

    Mam nadzieję, że nie zepsują tej dzewczyny starzy wyżeracze „śmierdzący naftaliną i brendy”.
    Kibicuję tym młodym, trzymam za nich kciuki, bo w nich jedyna nadzieja tego kraju.

  253. @Bar Norte

    Jesteś w gorącej wodzie kąpany, ty i twoje kompany.

    Prezes się nie ociągą. Prezes musi pogodzić sprzeczne interesy profesorów z komitetu wielkości Lecha tak długo czekających.

    Spieszy ci się do swieżego powodu narzekań na nowy reżym?
    Zło tag głęboko Narodowi zostało wciśnięte przez przypadkowe społeczeństwo, że z miesiąca na miesiąc tego nie da się wyskrobać.

    Prezes zamierza rządzić co najmniej 20 lat i miesiąc opóźnienia to jeden z około ćwierć tysiąca. A 12-go giełda spadnie o dopuszczalną 1/10. Bo tego dnia zaczną burzyć cerkiew na Pradze i meczet na Woli.
    W 1612-m sie nie udało i czas abyś już zapoznawał się z warsztatem korespondenta wojennego.

    Pałacu Kultury nie da się tak łatwo naruszyć, bo miał przetrwać atak atomowy przy próbie oddania. Pośpiech jest właściwy, w sprawie uszczelnienia granicy na Odrze atakowanej ze wschodu przez rozczarowanych wyborców PIS. Albowiem zaniedbano zrobienia zapasów drutu kolczastego …

    Jako wątpiący chrześcijanin nie zdajesz sobie sprawy jak bardzo wysoka jest Prezesowa Wyższa Racja Stanu Prawdziwej Zgody Narodowej.

    Na niego.

    Prezydent – safandułowaty katecheta – uśpił twój umysł.

  254. tag to portugalskie spaczenie

  255. Staruszek

    „Jesteś w gorącej wodzie kąpany, ty i twoje kompany.”

    To, że się prezesowi nie śpieszy to jego problem a nie mój. Prezes przez ślimacze tempo spali swoją szansę to kto inny przejmie postulaty ludu.
    Co ma wisieć nie utonie.

    Jak mówi nadzieja lewicy: „Wszystko jest kwestią czasu. Za rok albo dwa zobaczysz tę samą Beatę Szydło na tym samym Śląsku zasłanianą przez BOR parasolkami przed jajkami, które będą leciały w jej stronę.”

  256. Bar Note

    To Kinga Gajewska. Zajrzałam do tego wywiadu (nie mam tv, więc nie jestem na bieżąco). Owszem, jeśli jej (i innym młodym) uda się ocalić to, co cenne, i nabyć biegłości w jakiejś dziedzinie, to bodaj po raz pierwszy starsze pokolenia będą musiały zaprzestać narzekania na młodych, lecz popatrzeć na nich z nadzieją na wyjście z torfowisk, w które Polskę starzy wyjadacze zapędzili, żrąc się nawzajem bez opamiętania. Ja w każdym razie mocno kibicuję młodemu, wykształconemu i wychowanemu w innym świecie pokoleniu.

  257. Słabość argumentu – siła argumentu

    W Gościach Passenta (3-XI) P. Kowal argumentował za 500 zł na dziecko płynące do kieszeni rodziców/opiekunów, powiedział – „wiele krajów w Unii tak robi, wyjmuje pieniądze z machiny urzędniczej i daje do dyspozycji rodzin”. Nie podał które kraje, czy te w naszym regionie (na tym zbliżonym poziomie rozwoju społ-gospodarczego) tak robią, i jak robią. W internecie znajduję, że zaawansowana w polityce „prodzietnej” Francja tak robi, ale dopiero na 3. dziecko. Może Luksemburg tak pieniądze rozdaje, ale czy Węgry i Czechy? Słusznie Kowal argumentuje, że polityka prodzietna powinna być adresowana do młodych z klasy średniej. Ale najlepszym rozwiązanie jakie się pojawiło jest reforma PIT i innych danin autorstwa J. Lewandowskiego (PO), która jestem pewna jeszcze wypłynie i zostanie zrealizowana.

  258. 500 złotych na dziecko nie spowoduje obłożenie opieki społecznej ogromnym wysiłkiem śledzenia rodzin na co wydają te pieniądze, nie przesadzajmy. Ale niewątpliwie rejestrowanie tych kilku milionów rodzin z dziećmi, zbieranie zaświadczeń, weryfikowanie ich i rejestrowanie będzie sporym zajęciem, jednorazowym – umowy o dzieło będą dominować w tym biurokratycznym projekcie.

  259. Ale jeśli nie chodzi o rodzenie i wychowywanie dzieci, lecz jedynie o stymulus rynkowy, to najprostsze i najsłuszniejsze byłoby obniżenie stopy VAT. Platforma planowała 1 punkt w dół w roku 2016, PiS mógł przelicytować z 2-3 punktami proc. (tj. z 23% do 20%), chociaż Nowoczesnej by nie przelicytował z ich 16-procentowym VAT (ale na wszystkie produkty i usługi). PiS obietnica 500 złotych była zdecydowanie najbardziej seksy, najbardziej populistyczna i zupełnie nie przypadkowo dodała im kilka procent głosów w wyborach do Sejmu.

    Tymczasem stymulowanie popytu czy innowacyjności w gospodarce to jeden cel, zaś zwiększanie dzietności polskich kobiet to zupełnie inny cel (rzecz jasny związki między nimi istnieją). Ten drugi kraje osiągają stosując cały wachlarz rozwiązań. I Polska je stosuje, napewno w zbyt małym stopniu, ale projekt „500 złotych na dziecko” jest jednym z najgłupszych, ale seksy i skuteczny w wyborach, powiedzmy sobie jasno – tę żabę będą jeść wszyscy, ośmiorniczki tylko nieliczni.

  260. Powalające argumenty podają blogowi ekonomatołki o zrzucaniu pieniędzy z helikoptera. Te nieuki nie sprawdzili, kto pierwszy ukuł te frazę, wcale nie Ben Bernanke i z keynesizmem nie ma ono nic wspólnego. Wystarczy wklepać w googla „helicopter money” i wyjdzie na wierzche ten potwór z Chicago. Osobiście jestem za luzowaniem polityki pieniężnej, nie plątanie jej ponad miarę z polityką fiskalną w stymulowaniu gospodarki. Od dwudziestu kilku miesięcy nawołuję do obniżania stopy NBP. Nadal aktualne – jeszcze można obniżyć ją o 1, nawet 2 pkt proc. z 1,5%. Szwedzi już zjechali ze stopą banku centralnego poniżej zera i robią QE (helicopter money). Ale ich gospodarka nie rośnie i wymaga stymulacji. Polska tego na razie nie potrzebuje, gdyż rośnie 4 procent rocznie, bezrobocie spada, w niektórych segmentach rynku pracy rządzi pracownik a nie zatrudniający i pcha płace w górę. Innymi słowy, przez konkurencyjność gospodarki do stabilności zatrudnienia. A nie w konflikcie tych dwóch zjawisk, jak utrzymują ekonomatołki w Krytyce Politycznej. Ale te poglądy sie unormują jeszcze, chociaż nie we wszystkich głowach.

  261. Sorry, ale mój komentarz w całości nie wchodził, więc musiałam go poslajsować.

  262. lumena

    Właśnie, Kinga Gajewska. Dzieki, że mi przypomniałaś.

    Co jest symptomatyczne zgłosiła akces do dwóch komisji sejmowych – edukacji i innowacyjności.

  263. Podobny mechanizm działa w Rosji, tzw. kapitał macierzyński. Państwo na specjalne konto wpłaca równowartość ok. 6 tys. euro (25 tys. zł) na drugie i każde kolejne potomstwo. Pieniądze z niego można pobrać jedynie z przeznaczeniem na dziecko, a więc zakup mieszkania, naukę, ale także jego rachunek emerytalny.

    Są też kraje, które rodzicom posiadającym wiele dzieci (powyżej trójki) podwyższają emerytury. Na przykład we Francji za trzecie dziecko świadczenie emerytalne rośnie o 10 proc. Każde kolejne to plus 5 proc., aż do maksymalnej wysokości 30 proc.

    Z kolei w Austrii na dzieci od 3. do nawet 24. roku życia obowiązuje zasiłek roczny, który może wynieść od 1,32 tys. euro (5,5 tys. zł) do 1,92 tys. euro (8,1 tys. zł). Pieniądze wypłacane są tylko, gdy podopieczni uczą się.

    W Wielkiej Brytanii państwo daje dodatkowe pieniądze samotnym rodzicom (do ok. 2 tys. euro rocznie) oraz pracującym powyżej 30 godzin tygodniowo (rocznie ok. 900 euro).

    – W Polsce wskaźnik dzietności jest na bardzo niskim poziomie. Wynosi mniej więcej 1,3. W Wielkiej Brytanii wynosi 1,8, a we Francji ok. 2. Okazuje się więc, że jesteśmy daleko w tyle – mówi money.pl Joanna Narkiewicz-Tarłowska.
    http://www.money.pl/gospodarka/unia-europejska/wiadomosci/artykul/500-zl-na-dziecko-w-tych-krajach-daja-nawet,33,0,1944609.html
    ============

    Trochę FAKTÓW, wbrew mitom….

  264. @Bar Norte

    Nie wierzę, że ktoś ci bromu do zupy dodał.

    Ci co migali się z zasilaniem budżetu, już po zaprzysiężeniu Jarosława Kaczyńskiego zaczerpną siłe roboczą z Ukrainy, aby móc konkurować w cateringu dla niemieckich obozów z Bliskiego Wschodu, Albanii i Bośni. A ci ze wschodu oni nie podpadają pod polski kodeks Narodowy.

    Rozumiem, że spokojnym ostinato będziesz punktował reżym bez względu na efekt jego koloryzacji i zaplatanie warkoczyków. Ale jako komputerowiec podpowiem tylko, że gdy Lepper był w koalicji, to fejs nie był potęgą, Wndows XP za ciebie klikał i jeszcze za jutubkę nie żądali opłat.

    No i Syria była jedynym radosnym państwem socjalistycznym w świecie kpiąc z kibuców.

    A ty zgrywasz się na Jacka Wszołę starszego o dziesięć kilogramów.

    Europa czeka na twoje wsparcie. Nie idź przez Szwajcarię, bo zarażą cię przekonaniem, ze twój los został przeądzony przez Górę przed twym urodzeniem.

    Galijczycy nie mogli się doczekać konfederatów szwajcarskich o odpięli paski swych zbroi. A po całym dniu uzgodnień jednomyślności na podwieczorek szwajacarzy zrobili z galijczyków potrawkę dla kruków.

    Jak pisowcy twierdzą, teraz są telefony i telekonferencje.
    Niewiele cię nie nauczyła niedawna nocna konferencja żoliborska.
    Dobrobyt Europy pod skrzydłami Polski ma nastąpić prze osiągnięciem przez Naczelnika magicznego wieku 67.

  265. Bar Norte,

    Ale zdaje się, sądząc po ślimaczym tempie tworzenia rządu, że prezesowi jakoś się nie spieszy.

    To jest chyba zbyt pośpieszny wniosek.

  266. Dwa mity się pojawiły chyba

    Pierwszy, że jestem przeciw podnoszeniu dzietności … ile jeszcze mam pisać na ten temat.
    Drugi mit, ważniejszy, że jak ktoś pisze na en passant to już potrafi dyskutować i argumenty poprawnie dawać.

    Oto bowiem w linkowanym artykule są takie stwierdzenia:
    Średnio w UE jest to zazwyczaj ok. 600 zł miesięcznie, ale w krajach dużo bogatszych od Polski. Nasz dodatek będzie więc należał do – relatywnie do zarobków – jednych z wyższych w Europie.

    Paleta rozwiązań prorodzinnych w UE jest jednak bardzo szeroka. Na przykład w Wielkiej Brytanii funkcjonuje Dziecięcy Fundusz Powierniczy…

    Ja argumentuję przeciw projektowi „500 zł na dziecko”, prawie każde dziecko, w Polsce AD2015. Są lepsze rozwiązania prorodzinne. Urlopy, becikowe, ulgi podatkowe PIT, niższy VAT na towary dziecięce, itd. – sporo z nich już jest, ale na zdecydowanie niewystarczającym rozmiarze. Wiele więcej bodźcowania dzietności w krajach rozwiniętych, w niektórych nawet jedynym jest ulga w podatkach na dzieci. P. Kowal broniąc projektu PiS, choć za niego nie odpowiada, ale tworzył go przed laty, twierdzi, że pieniądze po części PiS weźmie w budżecie z innych pozycji prorodzinnych, aby zbilansować – wszak „raport otwarcia” będzie fatalny dla Platformy i stanu państwa, które ona PiS-owi zostawia.

    Druga ważna sprawa w takich porównaniach, o której lekko się zapomina, to wyższa siła nabywcza polskiej waluty, w relacji do bogatych krajów UE, gdzie ceny na wiele towarów są wyższe niż w Polsce, często o 30-50 procent. Zatem 500 zł, to nie 118 euro, lecz raczej 80-90 euro, i nie 84 funty (UKP), lecz poniżej 60 funtów.
    I vice versa.

  267. Finlandia będzie pierwszym w świecie państwem gwarantującym każdemu swemu obywatelowi bezwarunkowy dochód podstawowy, jeśli zrealizują się plany przedstawione w ubiegłym tygodniu przez fiński zakład ubezpieczeń społecznych KELA.

    Sądzę, że mieszkańcy krajów arabskich i muzułmańskich z uwagą i nieskrywaną nadzieją obserwują postępy tej fińskiej legislacji.

    Poza tym to ciekawy eksperyment. O eksperymentach na żywym ciele UE pisałam wczoraj do Mauro Rossi.

  268. TOKFM 3-XI o 22:00

    Profesor fizyk Ł. Turski na marginesie „wygaszania gimnazjów” – temat zastępczy – rzucił banalno-fundamentalną uwagę: największym bogactwem, zasobem i napędem rozwoju Polski nie jest węgiel, ani gaz łupkowy, ani słońce i wiatr, lecz dzieci, młodzież. To ich trzeba mieć na uwadze reformując, szczególnie jeśli ma to być „dobra zmiana”, tych najmłodszych obywateli, faktycznie trzeba w nich inwestować i dawać im możliwości indywidualnego rozwoju.

    Zastanawiam się, co jest sensem, wręcz marketingowym trickiem DOBREJ ZMIANY, jest to, że zmiana jest z góry nałożona z wielkim propagandowym przytupem na obywateli. Oni sobie w swoich fotelach siedzą, w tv gapią, piwko w ręku trzymają i świat wokół się zmienia za oknami, a tam świeże 500-złotowe banknoty spływają z góry (niech będą helikoptery Bena Bernanke), pracę im się znajduje, płace podnosi bez poszukania lepszej na rynku pracy i podnoszenia kwalifikacji, sama się dobra zmiana dzieje.

    Bo jak zmianę proponowała PO, np. 6-latki do szkoły, to taka zmiana była zła. Wymagała wysiłku, zadbania o 6-letnie dziecko, przygotowanie go, zaprowadzenie do szkoły, sprawdzenia jak sobie radzi. Podobno ci, którzy jednak przeszli przez to, łaskawie zgodzili się na zmianę, ruszyli się z fotela są teraz w pełni zadowoleni.

  269. Okazuje się, że PiS ma dwie strategie, a nawet trzy: (1) wygaszanie (kopalnie, gimnazja), chociaż Platformy to zapoczątkoowa, czyli plagiat; (2) rozmywanie obietnic, PO też podobno to robiłą na masową skalę; oraz (3) „bilans otwarcia” czyli dalszy agresywny propagandowy atak na Platformę. Dzisiaj pos. A. Zalewska uczepiła się min. Siemoniaka (MON), że nie odkopał „złotego pociągu” pod Wałbrzychem, że wojsko nie rozminowała, nie wykopało, nie znalazło kilku miliardów złotych na „dobrą zmianę”. W sumie nic nowego, ta sama sieczka polityczna, tylko do kwadratu, a może jeszcze być do wyższej potęgi. Opozycja twierdzi, że Naczelnik Kaczyński jest mocny w nadbudowie, „ciepłą wodę” zostawia innym. Czy etnograf na stanowisku premiera podoła tak dobrze jak historyk i lekarka? – nad tym Naczelnik się głowi i sen zaniedbuje dla dobra Państwa.

  270. Z pewnym uporem powtórzę, że nie ma przyszłości naród który swym młodym obywatelom nie zapewnia przyszłości…….
    Eksportując wykwalifikowaną na nasz koszt siłę roboczą, sami się skazujemy na klęskę w dłuższej perspektywie.
    To jeden z kluczowych i mam nadzieję ponadpartyjnych problemów Polski.
    Odwrócenie trendu depopulacji będzie kosztowne i długotrwałe, ale nie ma innego wyjścia.

  271. Ps.
    Słuchy chodzą, że pani Radwańska jest z radościa oczekiwana przez polskiego fiskusa.
    Łączne daniny mogą sięgnąć 75% jej przychodu z wygrania turnieju.
    Ciekawe, czy też „zoptymalizowała” podatek?

  272. staruszek

    „Lech Sidor w konwencji relatio refera stwierdza, że Rafa przed zaserwowaniem ma dużo do zrobienia”.

    Poproś pana Lecha Sidora, by zamiast „relatio refera” (???) używał formy poprawnej: relata refero. Szlachectwo zobowiązuje. 🙂

  273. Bar Norte
    „Ale zdaje się, sądząc po ślimaczym tempie tworzenia rządu, że prezesowi jakoś się nie spieszy”.

    Tak uważa propaganda części mediów i – jak to propaganda – liczy na krótką pamięć targetu.

    Ale fakty są nieubłagane:
    1/ Wybory parlamentarne 9 października 2011 – zaprzysiężenie nowego rządu 18 listopada 2011 (39 dni).
    2/ Wybory parlamentarne 21 października 2007 – zaprzysiężenie nowego rządu 16 listopada 2007 (26 dni).
    3/ Wybory parlamentarne 25 października 2015 – zaprzysiężenie … ? (dziś mamy 4 listopada, więc od wyborów upłynęło 10 dni).

  274. Ja jestem z gminu i rzadko kiedy rozumiem wypowiedzi szlachty,
    a jeszcze rzadziej wiernie je odtwarzam.

    Nie to co ci, którzy do zrozumienia kpiny muszą używać pomocy:
    Tak mi dopomóż buk!

    http://www.futuregardens.pl/buk-pospolity-purple-fountain-fagus-sylvatica.html

    Dziękuję komuś(¿¿¿) za uważne czytanie moich komentarzy.

    A ktoś regauje na nie w twoim imieniu per prokurator miłościwie miło szewski?

    Bo ponoć od lat nikt nie kuma tego bełkotu.
    Oj kiepsko tu z moderacją pani dziejkowa!

    Bul komoruski oszczedzał na kulturze i w ramach oszczędności dopuścił mnie do zgranych piłek tenisowych …

  275. Prezydent Duda będzie obchodził Święto Niepodległości 11 listopada „zgodnie z tradycją”.
    Punkty kluczowe to dwie msze, jedna w katedrze warszawskiej, a druga „na wyjeździe” w Białej Podlaskiej (?!), gdzie zostaną wręczone najwyższe odznaczenia państwowe.
    Nie przypominam sobie takiej „tradycji” .
    A co zrobi prezydent po powrocie do Warszawy?
    Może zakończy ten wzniosły dzień trzecią mszą w Świątyni „Opacznosci” Bożej . Nota bene pomysłu Masonów czyli Wolnomularzy polskich (wyklinanych wszak przez dzisiejszy polski kk) w podzięce za Konstytucję Trzeciego Maja, nigdy zresztą niezrealizowaną.
    Podobnie wychodziła nam bokiem przez 200 lat, ze sporym okładem, opieka Najświętszej Panienki, jakoby Królowej Polski.

  276. Muszynianko
    Kochana, jak ceny w Polsce są niższe jak na zachodzie i siła nabywcza złotówki jest wyższa w Polsce jak jej kurs wymienny do Euro, to liczona w ten sposób wartość wydawanej w Polsce złotówki, powinna być chyba wyższa od jej kursu wymiany do innych walut , chyba że Polacy te 500zł. dziecinnego , z uporem maniaka bedą wydawać na zachodzie, żeby tylko twój rachunek się zgadzał.

  277. Mauro Rossi

    Nie kieruję się w ocenach ocenami madialnymi.

    Na ślamazarne tworzenie rządu zwróciłem uwagę po przeczytaniu informacji, że w Grecji nowy parlament ukonstytuowano w trzy dni po wyborach a rząd w dwa dni po ukonstytuowaniu parlamentu.

    Co daje łącznie 5 dni!

    Długasny czas, który konstytucja RP daje na tworzenie rządu wynika z konieczności dokonywania uzgodnień koalicyjnych przez partie zawiazujące koalicję.
    W przypadku PiS nie dotyczy.

    PiS winien mieć przygotowany przed wyborami projekt personalny rządu (gabinet cieni) i pakiet startowy ustaw reformatorskich.
    Władzę się powinno przejmować z marszu, płynnie a nie zwłóczyć z tym – jak na wakacjach.

    A to, że poprzednicy byli ślamazrni nic nie tłumaczy.
    Jak zmiana to zmiana!

  278. Bywalec 2 (17:52)

    przeróbmy to powoli na przykładzie liczbowym:

    mamy dzisiaj kurs wymienny 1 EUR to 4,20 PLN, ok?
    i mamy jakiś towar, reprezentatywny i porównywalny, który kosztuje w Polsce 3,40 zł i 1 euro w Unijnym kraju, to w którym kraju cena jest (realnie) wyższa?
    odpowiedź: w Unijnym kraju, bo w Polsce wynosi 81 eurocentów ( 3,40 zł)

    i gdzie jest siła nabywacza wyższa?
    odpowiedź: w Polsce bo za 100 euro (=420 zł) można kupić 123,5 jednostek towaru, a w Unii tylko 100

    I co napisałam o 16:23? Ano:
    wyższa siła nabywcza polskiej waluty, w relacji do bogatych krajów UE, gdzie ceny na wiele towarów są wyższe niż w Polsce, często o 30-50 procent. Zatem 500 zł, to nie 118 euro, lecz raczej 80-90 euro, i nie 84 funty (UKP), lecz poniżej 60 funtów.

  279. Bar Norte
    „Moderacja wstrzymała mi odpowiedz”.

    Może moderator robi to losowo, aby nikt nie czuł się zbyt pewnie?
    🙂

  280. Zero15
    Z tym gazem to będzie katastrofa. Głupi Litwini już ją mają. To efekt narzuconej przez US/NATO rusofobii, agresji i nienawiści do tego kraju. U nas będzie jeszcze gorzej. Teraz płacimy Rosjanom około 260 dolarów za 1000 m gazu. Za gaz katarski zapłacimy jak szacują ponad 700 dolarów”.

    Jak na rosyjskiego lobbystę-amatora jesteś mało skuteczny. Nie można pisywać wyłącznie „słusznych” kawałków, które na pierwszy rzut oka okazują się pozbawionymi sensu.

    – Litwa ma nowy terminal gazowy w Kłajpedzie (wersja tansza – pływające) i dzięki temu już wynegocjowała od Gazpromu wyraźnie niższe ceny gazu. Przy rozmowach z monopolistą nic tak dobrze nie służy jak dywersyfikacja dostaw i demonopolizacja rynku. Każde z państw tej części Europy powinno taki gazoport już dawno mieć i nawet niekoniecznie używać.
    – Teraz płacimy Gazpromowi znacznie więcej niż 260 USD za 1000 m3 gazu, a cena gazu katarskiego podobnie jak warunki dostawa są oczywiście tajemnicą handlową, więc nie zmyślaj, że coś wiesz na ten temat. Gaz katarski to i tak nie więcej niż 2 mld m3 (przy zużyciu rocznym 14-15 mld m3.

  281. Staruszek
    „2/3 Szwedek i Szwedów to ateiści lub agnostycy”.
    Agnostycyzm i ateizm to tylko takie picowanie … do czasu. Większość agnostyków i ateistów i tak ma krzyże na mogiłach.
    Zauważ, że każda inauguracja szwedzkiego parlamentu zaczyna się od luterańskiego nabożeństwa, w którym uczestniczą wszyscy parlamentarzyści, choć obecność nie jest obowiązkowa.

  282. Muszynianka
    J. Niepokorny
    Myśle, że dobrze się zrozumieliśmy. Nie wiem tylko wciąż jeszcze jaki sens ma określanie siły nabywczej polskiego dziecinnego do cen na zachodzie ?
    Gdzie te pieniądze będą wydawane ?

  283. Kilka dni temu zmarła była wiceminister sprawiedliwości.
    Ta wiceminister była niedawno zatrzymana przez policję jako kierowca auta i stwierdzono u niej niedozwoloną ilość promili alkoholu „w wydychanym powietrzu”.

    Jeden z blogowiczów po wiadomości o zgonie wiceminister wysmażył na EP insynuacyjkę niepoważną i nieodpowiedzialną, w której pozwolił sobie napisać w kontekście tej śmierci o zaszczuciu byłej wiceminister, co sugerowało, że ją jakieś tajemnicze działania zaszczuwające zgubiły.

    Dzisiaj prokuratora okręgowa w Warszawie podała lakoniczny komunikat o wyniku sekcji zwłok byłej wiceminister – przyczyną śmierci była „Niewydolność wielonarządowa po przebytej operacji”.

    Zastanawiam się, co kieruje whistlerami blogowymi, którzy potrafią wyłożyć na blog hipotezy wyssane z palca i nic ich nie obchodzi człowiek, rodzina, państwo, swoja wiarygodność, itd. Ważniejsze jest gwizdanie na alarm.

    W taki właśnie sposób jak hipoteza o zaszczuciu byłej wiceminister, kreowane są różne inne teorie blogowych geopolityków, bez dania racji, bez wystarczającej wiedzy, bez szacunku dla innych, bez dbałości o swoją wiarygodność.
    Pzdr, TJ

  284. Bywalec
    Niepokorny się wpieprzył, choć na gospodarce i rachunkach zna się jak kura na pieprzu i dostanie ochrzan, że mu uszami wyjdzie.

    Ale przyklad jest dobry, gdyż reguła jest prosta jak drut. W jednym porównywanym kraju ceny są wyższe, zaś w drugim siła nabywcza pieniądza jest wyższa. To może być sprzeczne z naszą intuicją, ale niektórzy/-e wynieśliśmy ją z peerelu.

  285. Bywalec
    500 zł na dziecko będzie wydawane w Polsce, bez wymiany na euro. Ale za tę kwotę rodzice kupią dziecku więcej niż rodzic niemiecki za odpowiednie, licząc po kursie wymiennym, 119 euro. Dlatego twierdzę, że nie można kwoty otrzymywane w krajach euro (czy funta) zamieniać automatycznie na złote. Ludzie robią to automatycznie, żeby nie powiedzieć – bezmyślnie.

  286. Bywalec
    Pisze na przykład zlinkowany Sebastian Ogórek z money.pl:
    W Austrii ponad 8 tys. zł otrzymują rodzice uczącego się 24-latka

    Bzdurę pisze. Ani słowa o tym, w jakim okresie to otrzymują, zapewne rocznie, to raz. Po drugie, nie otrzymują 8 tys. zł tylko ileś tam euro, może 1900? I ilość towarów, książek, pomocy szkolnych, odzieży, usług różnych, które można w kupić w Austrii za 1900 euro jest znacząco mniejsza niż za 8000 zł w Polsce. I to należy porównywać, bo inaczej to są przysłowiowe jabłka i pomarańcze.

    O to mi chodzi. Ale groch o ściane walę. Najważniejsza jest agitka blogowa.

  287. http://www.cenynaswiecie.pl/porownanie-cen-w-niemczech-i-w-polsce,144,250/

    Porównywarka cenowa Niemcy- Polska.
    Ceny TAM sa wyższe o 60%.
    Płace TAM są wyższe o 300%…..
    Wynikałoby z tego, że tam jest taniej żyć niż u nas, bo w stosunku do zarobków wydaja znacznie mniejszą część dochodów.
    Prawdopodobnie w innych krajach zachodnich jest podobna proporcja.
    W efekcie, kwota dyspozycyjna jest u nas znacznie niższa niż tam.

  288. mag
    17:52
    Najwyraźniej musisz być ostatnio mocno sfrustrowana. 🙂
    Mało które święto może tak łączyć Polaków jak 11 Listopada. Dla prawicy to święto, bo Polska odzyskała niepodległość. Dla lewicy – tym bardziej, wówczas powstał rząd socjalistyczny (Daszyńskiego w Lublinie, później Moraczewskiego w Warszawie), a z Zamku Królewskiego przez kilka dni powiewała czerwona flaga. Powinnaś to docenić, zamiast pisać nonsensy o masonach. Chyba że jesteś z tradycji KPP, wówczas twój wpis byłby bardziej zrozumiały.

    ” … w Świątyni “Opacznosci” Bożej . Nota bene pomysłu Masonów czyli Wolnomularzy polskich (wyklinanych wszak przez dzisiejszy polski kk)”.

    Jednak trochę czym innym była masoneria 200 lat temu. Kościół nie wyklina masonerii tylko w wielu dokumentach zajmuje w tej sprawie jasne stanowisko, że przynależność do Kościoła i wolnomularstwa wykluczają się. Dość zrozumiałe dlaczego – wolnomularstwo jest parareligią, zwykle deistyczną, choć są loże ateistyczne.

  289. tejot

    Na twoim miejscu nie śpieszyłbym się do oceniania komentatorów na podstawie jednego zdania z sekcji zwłok – podanego przez prokuraturę.
    Zresztą zdania na tyle tajemniczego, że aż prowokującego do spekulacji.

    Pani minister była osobą publiczną co niestety wiąze się z mozliwością publicznego odsłoniecia sfery prywatnej życia. Dlatego własnie wszystkie konteksty jej tragicznej historii będą publicznie omawiane i oceniane.

    Tym bardziej, że niektóre okoliczności właśnie z powodów publicznych na to zasługują.

  290. Bar Norte
    „Na ślamazarne tworzenie rządu zwróciłem uwagę po przeczytaniu informacji, że w Grecji nowy parlament ukonstytuowano w trzy dni …”.

    Może nie w Polsce jest wolno tylko w Grecji szybko. Zwłaszcza że kryzys grecki jest tego rodzaju, że pali im się pod nogami.

    „Długaśny czas, który konstytucja RP daje na tworzenie rządu wynika z konieczności dokonywania uzgodnień koalicyjnych przez partie zawiązujące koalicję. W przypadku PiS nie dotyczy”.

    No nie nie żartuj, jakie problemy mógł mieć Tusk w negocjacjach z PSL w 2007 roku? To było jak w agencji towarzyskiej – bez serenad pod oknami. Szybko i konkretne, czyli wspólne odzyskiwanie państwa i mediów publicznych z rąk pisowskich.

    „PiS winien mieć przygotowany przed wyborami projekt personalny rządu”.

    Nie ma takiego obowiązku, nawet zwyczaju, a taktycznie byłoby to zgubne. Gdyby taki gabinet cieni powstał pół roku temu, już od miesięcy rządowe media jeździłby po nim jak po łysej kobyle, rozliczając z tego co dopiero kiedyś, po wyborach, miałby szanse zrobić. Czyli byłoby jak teraz, tylko o wiele bardziej i znacznie dłużej. Byłaby to wymarzona kampania dla PO.

    „Jak zmiana to zmiana”!

    Zmiany trwałe muszą być powolne.

  291. Mauro Rossi

    Przecież napisałem: „to, że poprzednicy byli ślamazrni nic nie tłumaczy.”

    Jeszcze raz więc powtarzam – nie chodzi mi o porównywanie ślamazarności poszczególnych partii w powoływaniu rządu na przestrzeni ostatnich 25 lat tylko o zmianę obyczaju.
    Podkreslam: ZMIANĘ.

    PiS deklarując chęci rozmaitych zmian akurat w tym przypadku żadnej zmiany nie dokonał – choć mógł.
    Dostosował się do gnuśnej, ślimaczącej się praktyki i na dokładkę się dziwi, że mu to dostosowanie wypominają.

  292. lumena
    4 listopada o godz. 13:1
    To że ty miałaś takie pobudki by wspierać Razem nie oznacza wcale że inni tez takowe mieli. Znam osoby które przeniosły swe poparcie z ZL na razem, a więc to co pisze kartka nie jest wcale prawdą. W tych wyborach wielu ludzi kalkulowało a nie wspierało partię najbliższą poglądom. Z sondaży było widać jak zaczęło spadać poparcie ZL gdy pojawiła się wsparta medialnie razem. Ale kartka lubi kręcić by wychodziło że to on ma rację .

  293. Mauro Rossi
    Ależ ja wcale nie ukrywam, że jestem mocno sfrustrowana.
    Mało tego, uważam, że nic gorszego nie mogło się przytrafić Polsce i Polakom niż samodzielne rządy PIS wyposzczonego po 8 latach bycia dekonstruktywną opozycją, żądnego nie tylko władzy, ale i odwetu, czego już się nawet nie wypierają po wygranych wyborach.
    Zakończę wiec znanym, banalnym porzekadłem – pożyjemy, zobaczymy.
    Wszelką dyskusję, zwłaszcza na tym etapie, i na dodatek z zaprzysięgłym fanem tej formacji uważam po prostu za bezprzedmiotową i nie zamierzam jej ciągnąć.

  294. tejot
    4 listopada o godz. 18:26

    Jakoś nie jestem przekonany, że nie było wpływu psyche na somę.
    Zakładałbym koincydencję zdarzeń.
    Jeden błąd wpłynął na załamanie się błyskotliwej kariery
    Jak wpłynęły media na samopoczucie?

    Śmierci osób znaczących, było sporo w naszej najnowszej historii.
    Tłumaczenia medialne czy prokuratorskie, bywały co najmniej kontrowersyjne.
    Na ile to ostanie mija się z prawdą?
    Nie wnikam.
    Są psychologicznie znacznie bardziej prawdopodobne przyczyny zgonów.

  295. Analizy exit polls pokazują, że tylko 5 procent wyborców Razem to osoby głosujące wcześniej na SLD.
    Zlew przegrało z Razem w najmłodszych grupach wiekowych. W dwóch najmłodszych Razem przekraczało swój próg 5 procent. Zlew próg 8 procent wymagany dla koalicji wyborczych udało się przekroczyć wyłącznie w grupie 60+.

    Jasno więc widać , że projekt Zlew nie znalazł zrozumienia poza żelaznym, niemłodym a więc obiektywnie zanikającym już elektoratem Sojuszu.

    I żadna w tym rola Zandberga.

  296. Bar Norte
    4 listopada o godz. 19:10
    tejot
    Na twoim miejscu nie śpieszyłbym się do oceniania komentatorów na podstawie jednego zdania z sekcji zwłok – podanego przez prokuraturę.

    Mój komentarz
    Kartko, podstawową zasadą jest informacja w sprawie. Jeśli masz jakąkolwiek informację, piszesz o niej – co i jak, podajesz źródło.
    Jeśli nie masz żadnej informacji, to nie spekulujesz na temat czyjejś śmierci nie tworzysz, nie sugerujesz zdarzeń na zasadzie domysłów, czy z kapelusza powziętych teorii.
    To, że politykom należy patrzeć na ręce, prześwietlać ich, to jest oczywiste, ale nie prześwietlać bez odrobiny światła, czyli w ciemnio i nie patrzeć na ręce spoza 99 przeszkód i z kilometrów bez lornetki. Bo w takich warunkach widzi się tylko swoje teorie konstruowane na zasadzie prostych analogii – aha, umarła po incydencie drogowym i wyrzucili ją z pracy, a więc to chyba kolejna zagrywka polityków – zaszczuta, możliwe, że zaszczuta.
    Pzdr, TJ

  297. wiesiek59
    4 listopada o godz. 19:41
    tejot
    4 listopada o godz. 18:26
    Jakoś nie jestem przekonany, że nie było wpływu psyche na somę.
    Zakładałbym koincydencję zdarzeń.
    Jeden błąd wpłynął na załamanie się błyskotliwej kariery
    Jak wpłynęły media na samopoczucie?

    Mój komentarz
    Powyższy cytat z Wieśka pokazuje, jak w Wiesiek pracuje.
    Nie liczą się fakty, reguły, zasady. Wieśkowe spekulacje są ponad te zastrzeżenia, zmiatają wszystkie przeszkody logiczne z siłą tajfunu. Wieśka teorie reklamowane przez niego jako łączenie nieznanych faktów, kojarzenie nieznanych przyczyn i skutków są tak logiczne jak demokracja w cesarstwach, tak trwałe jak domek z kart przy 10 stopni Beauforta i tak nie do odparcia, jak widok zorzy polarnej na równiku.
    Pzdr, TJ

  298. Wystarczy zrobić podstawową kwerendę w necie (10 minut) ze szczególnym uwzglednieniem wywiadów, które po zdymisjonowaniu swej podwładnej udzialał na jej temat minister Budka by mieć obraz sytuacji.

    Nie potrzeba psychologa czy lekarza by wiedzieć w jakiej sytuacji i dlaczego znalazła się pani minister.

    Nie przepadam za taką tematyką więc jej nie podejmowałem. I nie zamierzam tego robić.

    Zwracam jedynie uwagę, że warto, zanim się komuś wytknie „hipotezy wyssane z palca”, samemu się do tematu przygotować. Tym bardziej, że chodzi o tragedię ludzką o wielu, również ważnych z publicznego punktu widzenia kontekstach.

  299. Bar Norte
    4 listopada o godz. 20:13
    Wystarczy zrobić podstawową kwerendę w necie (10 minut) ze szczególnym uwzglednieniem wywiadów, które po zdymisjonowaniu swej podwładnej udzialał na jej temat minister Budka by mieć obraz sytuacji.
    Nie potrzeba psychologa czy lekarza by wiedzieć w jakiej sytuacji i dlaczego znalazła się pani minister.
    Nie przepadam za taką tematyką więc jej nie podejmowałem. I nie zamierzam tego robić.
    Zwracam jedynie uwagę, że warto, zanim się komuś wytknie “hipotezy wyssane z palca”, samemu się do tematu przygotować. Tym bardziej, że chodzi o tragedię ludzką o wielu, również ważnych z publicznego punktu widzenia kontekstach.

    Mój komentarz
    Kartko, czy Twoje dywagacje sugerują, że hipotezę o zaszczuciu byłej wiceminister może być prawdziwa? Jeśli nie dotycza tej insynuacyjnej hipotezy, to po co dywagujesz?
    Pzdr, TJ

  300. TJ jako miara wszechrzeczy, szczególnie w dziedzinie socjologii i psychologii, jest dla mnie bardzo mało miarodajny.
    Oczywiście, według MOJEJ subiektywnej miary.

    Jako że panią Koj nie jestem, nie będę drążył tematu przez niego wywołanego.

  301. Sekuła, Dębski, Blida, Lepper….
    Ich śmierć wyjaśniono bezdyskusyjnie.
    Lawina, Pańko.
    I paru innych….
    https://omon.pl/omomix/371-lista-smierci-zobacz-kto-podpadl-seryjnemu-samobojcy-dziwne-i-tajemnicze-smierci-osob-publicznych

  302. Rola Zandberga w tym, że ZL wypadła z Sejmu

    To mnie zupełnie nie rajcuje. Powiem jaka jest moja rola w tym, że Platforma nie wygrała wyborów.

    Otóż uważam, i jestem skłonna argumentować tę tezę do upadłego, że jedną z wielu, lecz zdecydowanie najważniejszą przyczyną przegranej Platformy, tj. oddanie wyborców PiS-owi i Nowoczesnej była afera taśmowe. Te krążące z ust do ust ośmiorniczki. I to, że Bieńkowska nie mogła znaleźć nikogo uczciwego i kwalifikowanego na posadę za 6 tysiaków (zł miesięcznie), gdy tylu super uczciwych fachowców by się podjęło tej roboty, nawet na tym blogu jest kilku.

    To wnerwiło ludzi i oni ogłuchli na rzeczowe argumenty Platformy, gdy sobie zdali sprawę, że ich traktuje nie jak obywateli, lecz jak kartkę wyborczą raz na kilka lat. Nawet ostatnio słyszałam, jak jakaś polityk PO mówiła o 24 procentach głosów per „kapitał wyborczy do wykorzystania”, zamiast powiedzieć podchwytliwie „wyborcy, którzy nam zaufali i tego zaufania zawieść nie możemy”, że niby mamy im służyć do ostatnich chwil Platformy na tej scenie. Inaczej należy się wyrażać o wyborcy, nie jakby to był gnój, czy waliza forsy, czy maszyneria jakaś, znaczy – kapitał. Lecz jako zbiór ludzi, którym ma się służyć. I mowa ciała też ma być taka usłużna.

    Uważam, że Tusk już był na wychodnem, już pakował się, już siedział na walizkach do Brukseli, zamykał sprawy krajowe, żegnał się z gąską i nie zamiótl tej afery jak należy. Należało powiedzieć oczywiście, że nagrania są nielegalne, ale kazać nagranym, aby przepraszali wyborców. Przegnać ich do okręgów i niech się kajają, niech na nich spluną i rzucą w nich zgniłym jajem, nawarczą i wyleją swoje żale. Powinna się taka i taki pochylić, pochlipać, zapewnić, że tak się nie myśli wcale, tylko się szpanowało w tej knajpie. A Tusk powinien widowiskowo ściąć wydatki niekontrolowane, sprzedać samochody służbowe, zabronić spotkań u Sowy i innych restauracjach z byle biznesmenem, czy kochanką. Ja bym zrobiła to w ten sposób zrobiła, szczególnie na dwa lata przed wyborami.

    Nie wywaliłam Tuska i nie stanęłam na czele Platformy i taka jest moja rola w jej klęsce, czy jak nazywacie te 24 procent poparcia dla partii Kopacz.

  303. „5 procent wyborców Razem głosowało poprzednio na SLD”

    A ile wyborców partii Razem głosowało na Palikota w 2011 roku? Minimum 10 procent, jak sądzę. A na partię Razem głosowało w 2015 roku ponad 550 tysięcy ludzi.

    Otóż ZL zabrakło aby przekroczyć próg 68952 głosy. Z tego 5 procent, które z SLD przeszły na Razem to 27500. Z RP na Razem przeszło nawet 55000, jeśli nie więcej. A jeśli policzyć, że koło połowy ludzi popierających partię Razem poprzednio nie głosowało, lub popierało PPP w 2011 roku, czyli jakieś 27500, innymi słowy to ci którzy nie głosowaliby, gdyby nie Zandberg, to oznacza, że oni podnieśli próg dla SLD/RP/PPS/UP+Zieloni o kolejne 2200 głosów. Łącznie uzbiera się ponad 85 tysięcy, czyli ponad 16 tysięcy głosów ponad próg (tj. ponad 0,1 procenta wszystkich ważnych głosów). Conajmniej.

    I to jest efekt Zandberga, cienki jak włos, ale dla „postkomuchów” Millera gruby i bolesny jak bejsbolowa pała.

  304. Ile jest Muszynianek w skrzynce?

    Hmm, a któż to zliczyć potrafi?

    Ostatnio przemawia @Niepokornym głosem (16:23 i 18:07).

    Pilzner już przeterminowany?

  305. Trybunał potwierdził zgodność konstytucją likwidację największego oszustwa wolności, OFE. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19138912,reforma-ofe-zgodna-z-konstytucja-orzeczenie-trybunalu-konstytucyjnego.html?lokale=krakow#BoxNewsImg#BoxNewsLink
    Co się nałapali bohaterowie wolności to ich, ale więcej kantów już nie będzie.
    To nie był kant największy. Wyżej stoi ruina przemysłu i wyprzedaż majątku Balcerowicza i SKOKI PiSu. Kościół także się obłowił za wszystkie czasy.

  306. tejot

    Oczywiście, że zmasowany przez kampanię wyborczą internetowy hejt mógł zaważyć na jej stanie zdrowia.
    Chyba nie trzeba specjalnej empatii by to wiedzieć. Jesli zrobiłeś tę kwerendę o której wspomniałem to wiesz o czym piszę.

    Dziś, po podanym przez ciebie komunikacie prokuratury na twitterze przejrzałem komentarze tych, którzy ją wtedy bezpardonowo hejtowali.

    Jeszcze wczoraj, po informacji iż prokuratura wszczeła śledztwo w sprawie „udziału osób trzecich” w jej śmierci nastrój tych komentarzy był wijąco – lękliwy. Bali się.

    Ale dziś zapanowała już w tym środowisku odpręzająca ulga. „To nie krytyka ją zabiła tylko „niewydolność wielonarządowa po przebytej operacji” – piszą odprężeni komunikatem prokuratury zamykającym tę dwuznaczną sprawę.

  307. wiesiek59
    4 listopada o godz. 18:48
    Płace TAM są wyższe o 300%…
    ……………………………………………………………….
    Popatrzyłem na wzmiankowany link,ale tych 300% płac nie dostrzegłem.
    Jak już uśredniono ceny podstawowych produktów, trzeba by się zastanowić nad średnią płacą w obu przypadkach.

  308. „Ale dziś zapanowała już w tym środowisku odpręzająca ulga. “To nie krytyka ją zabiła tylko “niewydolność wielonarządowa po przebytej operacji” – piszą odprężeni komunikatem prokuratury zamykającym tę dwuznaczną sprawę.”

    Mój komentarz
    Kartko, a co w tym jest dziwnego, że człowiek przechodzi operację, ze niektórzy ludzie umierają?
    Czy zaraz trzeba o zaszczuciu, o podejrzeniach, o niepełnej informacji, o kwerendzie, która nic nie sugeruje, a o której Ty piszesz, ze sugeruje, itd.?
    Pzdr, TJ
    Pzdr, TJ

  309. Jaki dzień jest najlepszy na zwołanie szczytu państw wschodniej flanki NATO?

    Oczywiście 4. listopada, dzień święta narodowego naszego największego wschodniego sąsiada, Rosji.

    Podczas szczytu państw wschodniej flanki NATO dziś w Bukareszcie padły ostre słowa pod adresem Moskwy. Europa Wschodnia coraz usilniej domaga się stałej obecności wojsk amerykańskich. Przywódcy państw wschodniej flanki NATO wskazywali na rosyjską aktywność militarną w naszym sąsiedztwie, co podkopuje architekturę europejskiego bezpieczeństwa” – cytuje fragment dokumentu PAP.

    “Pokazaliśmy jedność, pokazaliśmy decyzyjność i uczyniliśmy poważny wkład do kolejnych decyzji, jakie zostaną podjęte na szczycie Sojuszu Północnoatlantyckiego w Warszawie. Mówię to z niezwykłą satysfakcją i radością jako współgospodarz szczytu” – powiedział na konferencji prasowej po zakończonych obradach Andrzej Duda.

    Prezydent podkreślał, że istnieje potrzeba wytężonych działań NATO: “Przede wszystkim oznacza to więcej wojska, więcej infrastruktury i więcej wspólnego działania, także w ujęciu czysto militarnym” – dodał.

  310. Muszynianka
    4 listopada o godz. 21:42
    Ale i tak Bar Norte powie, że to nieprawda co napisałaś, bo Te „razem” żadnego wpływy na wywalenie lewicy z sejmu nie miało.

  311. maciek.g

    Oczywiście, że nie miało.
    Rzezbienie w statystyce sprzed lat propagandowych figur niewiele tu pomoże.

    Jesli coś miało wpływ na wyautowanie Zlewu z parlamentu to Miller z Palikotem. I może nawet nie tyle odstręczające lewicowy elektorat ich umizgi do PO co raczej pomysł by startować jako koalicja czyli ustawienie sobie wyższego progu wyborczego.

    Gdyby SLD wystartowało samo to ich żelazny elektorat by ich przepchnął przez 5 procent. Zaś 8 procent + Palikot to dla sld-owskiego elektoratu było już za dużo.

    SLD-owcy to rozumieją więc nie obciązają swą kleską Zandberga tylko Millera.

    Ale jak ci napisałem poprzedniej nocy nie mam nic przeciwko temu byś tłumaczył przejecie władzy przez PiS telewizyjnym występem Zandberga.
    Nie ma to bowiem większego wpływu na rzeczywistość.
    Jak ci z tą yeorią lżej na duszy to nie ma o czym mówić.

  312. Bar Norte 23:58)

    Popieram. Ten dziadzka Miller tyle samoboi nawstrzeliwal w lewicowa bramke ze to przestalo juz byc smieszne.

    Co Zandberg winien ze ludzie na niego glosowali?

  313. Wpuszczenie sie w 8-procentowe maliny koalicyjne to bylo gorsze niz dac sie zlapac na spalonym. Przebudzenie sie z reka wiadomo w czym tu na klawiature sie wciska

  314. Orteq

    Zwróć uwagę, że komentatorzy z lewej strony bloga z ulgą piszą o parlamentarnym zgonie SLD millerowskiego. Nikt z nas nad tą „czerwoną przyprawą do peowskiego programu” jak mawia Zandberg nie rozpacza.

    Tylko komentatorzy z PO załamują ręce.
    Jak Boga kocham, sto lat bym myślał a nie wymyslił bym, że za przejęcie władzy przez PiS odbowiada Zandberg i Razem.

    Kozackie, karkołomne rozumowanie – byle się tylko wymigać od politycznej odpowiedzialności.

  315. Bar Norte

    Lewej strony nie bedzie. Ani na blogu ani gdzie indziej. PiS da ukaz taki i bedzie po ptokach.

    Jak narazie, przypuszczaja atak na szkolnictwo. Nie tylko szesciolatki i gimnazja trafily pod tforcza uwage geniuszy. Kolejny pomysl PiS to likwidacja podzialu studiow na licencjat i studia II stopnia – magisterskie. Tesknota za rozwiazaniami obowiazujacymi przed 1989? Warto przypomniec, ze gimnazja wprowadzil w 1999 rzad AWS, z prominentnym udzialem obecnych przywodcow PiS.

    A wydzielona jako osobne wojewodztwo Warszawa (takie cos tez jest w projektach PiS) to powrot do czasow przed 1975…

    Bedzie familiarnie oraz milo

  316. Szanowni Panowie,

    Zandberg, on niewinny. Wszystko przez to że Lewica zdradziła idee Lenina i zamieniła sierp i młot na świński ryj i gumowego pen!sa !

  317. Murzynianka (22:31, 1:48)

    „Jaki dzień jest najlepszy na zwołanie szczytu państw wschodniej flanki NATO? Oczywiście 4. listopada, dzień święta narodowego naszego największego wschodniego sąsiada, Rosji.”

    A co to narodowe swieto Rosji swietuje? No jak co. Przeciez ze wypedzenie Polakow z Kremla w 1612 roku. Wiec to wlasnie z powodu polskiego aspektu tego swieta zrobiono ten szczyt wschodniej flanki NATO w Bukareszcie. Padły ostre słowa pod adresem Moskwy. ..

    “Pokazaliśmy jedność, pokazaliśmy decyzyjność i uczyniliśmy poważny wkład do kolejnych decyzji, jakie zostaną podjęte na szczycie Sojuszu Północnoatlantyckiego w Warszawie. Mówię to z niezwykłą satysfakcją i radością jako współgospodarz szczytu” – powiedział na konferencji prasowej po zakończonych obradach Andrzej Duda.”

    Putin podobno nie mogl opanowac trzesienia nog w walonkach przez trzy i pol godziny. Pozniej sie zaczal trzasc ze smiechu. Wymachujac gumowym pen!sem Urbana

  318. Trudeaumania I

    https://encrypted-tbn3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQIXzdIUqfsfOuad95RZfvtl5KQtKSI0iebuX8_0o-JWSmJ_RebfQ

    Trudeaumania II

    ‚https://encrypted-tbn1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcS89ZQtiM849bfZEYE2-59DySRKC_BUQ3qA1fNB8nswezr_FftSqg

    Kaczormania I – XVII

    ‚https://encrypted-tbn2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRFcaMJcJcOXpccVLr7ZhC_aFhZh7sgz5emUu32m1invtMiFyCq

    Wybory w Kanadzie, wybory w Kaczymlandzie. Prawie w tym samym czasie zachodzace. Co kraj to uciecha. Choc nie o tym samym natezeniu te uciechy sa. Ani o tym samym napieciu.

  319. Przychodzi Kaczor do Biedronki. A tam wina Tuska. No to kaczor kupuje Finland Vodka. I ma wybory w saku

  320. zezem
    4 listopada o godz. 21:59

    https://www.google.pl/search?client=opera&q=średnia+płaca+niemcy&sourceid=opera&ie=UTF-8&oe=UTF-8

    Zarabiać 3 700 zł a 3 700 euro, to spora różnica.

  321. Muszynianka
    Widzisz jak trafnie przewiduje .

  322. Murzynianka
    5 listopada o godz. 1:48
    Mówienie o winie to delikatnie mówiąc niezbyt mądre. Każdy polityk idzie do polityki po to by zaistnieć w polityce , a nie po to by jakiegoś innego polityka wspierać. Była szansa się wypromować i to zrobił skutecznie, o jakiej winie mowa

  323. Piszą, że są taśmy na PiS – w solniczkach mikrofony.

    Zandberga wina?

  324. @Orteq

    Wasze @Orteq facecje, zasłaniają fakt, że wiecie dlaczego Razem zrobiło karierę: partia wysłała przed kamerę gościa bez poczucia humoru i ociężałego umysłowo.

    To jego kalectwo jest potwierdzone przez odpowiadanie na pytania i co gorsza, temat tych odpowiedzi zgodny z tematami pytań. Gośc nie potrafi nic powiedzieć, gdy trzech innych właśnie mówi. Rozum mu odebralo. Tak reżym deformuje niektóre jednostki. Ale Prawdziwi zapobiegli zarazie i siem nie przyjęlo.

    Komentarze na tym blogu świadczą, że to kalectwo jest rzadkie.
    Niech rośnie i kwitnie 1000 chwastów!

    Przed Wami @Orteq duża kariera: będziecie codziennie mogli relacjonowadź napełnianie i korkowanie flaszki Klejna.

    Szchciurstwo zobowiązuje!
    Dlatego Kempa i Pawłowicz będą upowszechniały polifonię.

  325. Prawicowi komentatorzy radiowi w USA ( popierajacy skrajnie prawicowego premiera Izraela ) propaguja teze,ktora najpierw pojawila sie w Polsce ( wiadomosci.wp.pl ) ze masowy naplyw immigrantow z Turcji jest dzielem tureckich sluzb specjalnych.
    Obecny rzad turecki wyznaje ten sam rodzaj radykalnego, sredniowiecznego islamu – wahabizm- co Saudyjczycy, biczujacy i scinajacy publicznie glowy swoim obywatelom z przyklaskiem administratorow USA i Anglii.
    Imperium Osmanskie odradza sie na nowo ?
    Czy to podboj Europy po raz drugi ?

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Kto-naprawde-stoi-za-fala-migrantow-szturmujacych-Europe,wid,17860501,wiadomosc.html?ticaid=115e33&_ticrsn=3

  326. Szukałem rozsądnych podpartych faktami i doświadczeniami z przeszłości artykułów lub wpisów na temat jak będą wyglądały rządy PiS, i nie znalazłem.
    Tymczasem na podstawie faktów z 2005r i obecnej oceny ludzi PiS i stosunków w tej partii, a także na podstawie zapowiedzi można już sporo przewidzieć.
    Przy przewidywaniu trzeba jasno stwierdzić że 2005r był hossą , a teraz zaczyna być wręcz przeciwnie i rozpoczyna się zjazd.
    W 2005r widać było, że PiS nie miał kadry do zarządzania gospodarka i służbą zdrowia , co niechcący sam Kaczyński przyznał mówią c „myśleliśmy że PO weźmie gospodarkę i zdrowie.”
    Z tego też powodu było takie miotanie się dotycząc obsadzenia ministerstwa gospodarki bo szczęśliwie dla Kaczyńskiego zdrowie udało się załatwić, kupując natychmiast Religę z jego ludźmi.
    Obecnie wydaje mnie się ze z kadrą jest jeszcze gorzej. Kandydata na zdrowie już zdaje się mają to P. Radziwiłł , no cóż ta kandydatka niczego ciekawego tu nie obiecuje czyli będzie gorzej. Ciekawe kto sranie na czele gospodarki, bo od tego zależy polityka w tym zakresie. Obietnice wyborcze możemy sobie jak to mówią w buty wsadzić , bo w 2005 roku wcale ich nie realizowano , a wręcz realizowano w gospodarce program PO. Jest pewne że teraz juz podatków nie obniżą (brak hossy) , a więc realizacja nowych podatków jest najbardziej prawdopodobna i rezygnacja praktycznie ze wszystkich kosztownych (a nawet tych mniej) reform

  327. maciek.g
    5 listopada o godz. 10:59

    Się przejmujesz……..
    Każda ekipa rządowa usiłuje dostosować społeczeństwo do swoich wyobrażeń. Każde społeczeństwo obdarza wyłonioną przez siebie władzę
    kredytem zaufania, który noże być cofnięty.
    Co z tym zrobi PiS?
    To co poprzednicy.
    Zawłaszczą synekury, obsadzą stołki, porządzą, a potem odejdą gdy sie kredyt wyczerpie.
    Tragedii raczej nie będzie…..

  328. wiesiek59
    5 listopada o godz. 11:34
    masz racje , tragedii raczej nie będzie. Ale sukcesu te nie

  329. tejot,

    tak, tak ! Nie śpiesz się ! Przecież ta prokuratura też jest reżimowa. Co innego, gdyby to Krytyka Polityczna zapodała, że …

  330. kontynuuje poprzedni watek.
    Skoro brak kadry do gospodarki, to tak jak w 2005 trzeba ja będzie próbować podebrać PO, a to możne potrwać i nie całkiem się powieść (wejście w znacznym stopniu obarczone utrata twarzy). Własne kadry to raczej powtórzenie cyrku z 2005r. (no ale mogą kupić kogoś y poza polityki).
    Z pewnością będzie wymiana obsad spółek państwowych i administracji. (a to niezły chaos). Będzie tez zemsta. Ilość wydawanego prawa znacznie wzrośnie. Poprawę wpływów z VAT i podatków będą realizować przez ustawy , restrykcje i sady, a to prosta droga do zadławienia gospodarki. Administracja rozrastać się będzie jeszcze szybciej.
    Sadownictwo jeszcze bardziej zostanie upolityczniane, a pomsly na korupcje będą kontynuowane. A wiec korupcja będzie się rozwijać.
    Wydatki państwa będą jeszcze szybciej rosnąc i możne być zagrożenie ze środkami unijnymi.
    Nieciekawa prognoza

  331. maciek g.
    Wpis długi i niechlujny.

    ” … 2005r był hossą, a teraz zaczyna być wręcz przeciwnie i rozpoczyna się zjazd”

    Kryzys rozpoczął się w połowie 2008 roku i trwa cały czas, wiec jest szansa na lepiej.
    Nawiasem mówiąc Tusk miał 1,5 roku hossy, to był najlepszy okres do reform, ale nic nie zrobił.

    „Obecnie wydaje mnie się ze z kadrą jest jeszcze gorzej”.
    Jak dobrze zauważyłeś tylko „ci się wydaje”.

    „Kandydata na zdrowie już zdaje się mają to P. Radziwiłł , no cóż ta kandydatka niczego ciekawego tu nie obiecuje”.
    Konstanty Radziwiłł to nie jest kandydatka (sprawdź w Wikipedii), ale rozumiem tęsknotę za geniuszem Arłukowicza.

    „Ciekawe kto sranie na czele gospodarki”.
    No i tak dalej … 🙂

    Gospodarka (PKB) w czasach kaczyzmu rozwijała się w tempie 7 proc. rocznie, a inwestycje zagraniczne były wyższe niż kiedykolwiek w 25-leciu (13,5 i 17 mld euro rocznie). Do dziś nie pobite.

    „Obietnice wyborcze możemy sobie jak to mówią w buty wsadzić , bo w 2005 roku wcale ich nie realizowano” .

    W tym zakresie w jakim można było realizować obietnice przez 1,5 roku trwania rządu, z dwoma specyficznymi koalicjantami na karku, to zostały zrealizowane. Na przykład podatki zostały obniżone. WSI rozwiązane, za czym i PO głosowała – przyznajmy.

  332. maciek g.

    „Ja przestałem zupełnie kupować papierowe gazety i korzystam z ich internetowych wydań. Tak robi większość za wyjątkiem ludzi starszych słabo wykształconych”.

    No i popatrz, a specjaliści od mediów twierdzą, że dwie ostatnie kampanie wyborcze przegrali w Internecie młodzi, wykształceni z wielkich miast, czyli elektorat PO.

  333. Orteq

    Ten wasz nowy wytatuowany premier to chyba syn Mike’a Jaggera? Jego matka nienadzwyczajnie się prowadziła i nawet z Jaggerem uciekła. Ponieważ wytatuowanemu na jego drodze politycznego rozwoju zdarzało się protestować nago w jakieś sprawie (Fe Men?) 🙂

    … więc chyba kwalifikacje na premiera ma znakomite. O ile ekshibicjonizm to jakieś kwalifikacje?
    Ale na pewno się cieszysz.

  334. Koncepcja PiS zakłada nieco skorygowany scenariusz. NBP ma udzielać bankom komercyjnym kredytu niskooprocentowanego albo nawet nieoprocentowanego, by te na swoje ryzyko udzielały kredytów na cele inwestycyjne. W ten sposób zostanie osiągnięty podobny cel, co w przypadku EBC, tj. obniżone zostaną rynkowe stopy procentowe.

    Dodatkowo, PiS po wymianie w marcu większości składu Rady Polityki Pieniężnej, a w czerwcu samego prezesa NBP, będzie dążyło najprawdopodobniej do obniżenia i tak już rekordowo niskich stóp procentowych banku centralnego. Zasugerował to dwa tygodnie temu Henryk Kowalczyk, mówiąc, że przy wyborze członków RPP będzie brana ich skłonność do luzowania polityki pieniężnej. Takim posunięciom sprzyja chwilowo utrzymywanie się deflacji i działania innych banków centralnych, szczególnie EBC i Banku Japonii.
    http://finanse.wp.pl/kat,1033767,title,Propozycje-PiS-uderza-we-frankowiczow-i-przyspiesza-zadluzanie-panstwa,wid,17954595,wiadomosc.html?ticaid=115e36
    ============

    Jeden z ciekawszych pomysłów PiS, choć autorstwo trzeba przyznać panom Sienkiewiczowi i Belce- w słynnej rozmowie.
    Inżynieria finansowa jest ryzykowna, ale jeżeli sie uda, bedzie to bezsprzeczny sukces.
    Jeżeli sie nie uda, sporo zapłacimy wszyscy.

    Osobiście jestem za.
    Wyrwanie z marazmu, nawet ryzykownymi metodami, jest warte tego.

  335. Nie odpowiedział pan na pytanie, czy wyrok oznacza, że rodzący się obecnie w bólach rząd sięgnie po pozostałe pieniądze w OFE. To teraz chyba zbyt duża pokusa, gdy zostało to uznane przez Trybunał za całkowicie legalne.

    Myślę, że to zrobi. Tak bym nawet doradzał nowemu premierowi. Zresztą pan Kuźmiuk powiedział już, że za dwa lata możemy wrócić do koncepcji zdefiniowanego świadczenia. Nie wiem, po co czekać dwa lata. Jestem zwolennikiem emerytury obywatelskiej – takiej, jak jest w Kanadzie czy w Nowej Zelandii.

    Oznacza to, że każdy od państwa dostałby tyle samo.

    Nie mielibyśmy wówczas problemów górników, policjantów, żołnierzy. Emerytura jest świadczeniem. A skoro jest świadczenie, to każdy powinien dostawać od państwa tyle samo. Nie ma najmniejszego sensu, żebyśmy utrzymywali za ciężkie miliardy system, który liczy, że ktoś dostanie o 100 zł więcej od kogoś innego. To jest kompletny absurd.

    Ci, którzy płacą wyższą składkę, oczekują wyższej emerytury.

    Chwileczkę. Na NFZ też płacimy składki w różnej wysokości, a ci, którzy płacą więcej, nie domagają się szybszego dostępu do lekarza. Składki emerytalne i zdrowotne co do zasady są identyczne, tylko cel jest inny. Jakbyśmy mieli równe emerytury, wydawalibyśmy mniej miliardów na wypłacanie tych emerytur.
    http://www.money.pl/emerytury/wiadomosci/artykul/gwiazdowski-o-wyroku-w-sprawie-ofe-decyzja,206,0,1946830.html
    ==============

    Logiczne te wywody.

    Emerytura obywatelska przypisana do NIP, zaoszczędziłaby nam kilkumiliardowych kosztów rocznie, zwolniła sporo powierzchni biurowej w pałacach ZUS, posłała na szczaw i mirabelki kilkadziesiąt tysięcy urzędników.
    To samo zresztą można by zrobić z NFZ i kilkoma innymi instytucjami kosztownymi w utrzymaniu i służącymi jedynie papierologii stosowanej.

  336. Muszynianka
    „Należało powiedzieć oczywiście, że nagrania są nielegalne, ale kazać nagranym, aby przepraszali wyborców”.

    Skoro są nielegalne, to za co mieli przepraszać?

    Może jednak są prawdziwe, w sensie integralności, czyli nagrało się to co mówili ? A to co innego – wtedy byłoby za co przepraszać. Nielegalność taśm to sprawa dyskusyjna. „Taśmy” najprawdopodobniej były nagrywane legalnie, zapewne dla jednej ze służb, tylko po drodze zostały „uspołecznione” (skopiowane) przez źle kontrolowany personel restauracji, który podsłuch służbom załatwiał. Taśmy to zresztą pojęcie mylące, dziś nikt nie nagrywa na taśmach, rejestruje się pliki dźwiękowe, których skopiowanie i umieszczenie „w chmurze” oraz opatrzenie silnym hasłem to pestka. Życie społeczne i prasowe to nie sąd, gdzie nielegalne dowody nie są brane pod uwagę. Liczy się treść, ale tu możemy mieć pole do nadużyć, bo zarówno w pliki dźwiękowe jak i graficzne można ingerować.
    Czy tzw. taśmy Beger były legalne czy nielegalne? Wtedy nikt się nad tym nie zastanawiał.

  337. Wiesie59
    ” A skoro jest świadczenie, to każdy powinien dostawać od państwa tyle samo. Nie ma najmniejszego sensu, żebyśmy utrzymywali za ciężkie miliardy system, który liczy, że ktoś dostanie o 100 zł więcej od kogoś innego”.

    Żądasz niesprawiedliwości. Dlaczego górnicy lub policjanci, którzy każdego dnia mogą zginąć w pracy, mają dostawać tyle samo emerytury co pracownicy muzeów?

    Taka urawniłowka w końcu spowodowałaby, że niemal nikomu nic by się nie chciało. Pomysł na „obywatelską emeryturę” to egoizm oraz dekadentyzm skrzyżowany z komunizmem. Nic dobrego w przyszłości z tego nie wyjdzie, ale zwolennicy tego nieszczęsnego pomysłu najwyraźniej mają to gdzieś. Jeśli chodzi o przyszłość to ich chata przecież z kraja.

  338. Jacobsky
    5 listopada o godz. 12:10
    tejot,
    tak, tak ! Nie śpiesz się ! Przecież ta prokuratura też jest reżimowa. Co innego, gdyby to Krytyka Polityczna zapodała, że …

    Mój komentarz
    Jacobsky, przecież to jest jawne krętactwo. prokuratura wydała na temat sekcji zwłok zmarłej krótki komunikat. Wykpiła się po prostu. Taki krótki komunikat? Że umarła?
    To jest podejrzane u podstaw. Coś się za tym kryje. Na razie nie wiemy co się z tym kryje, ale się kryje. Itd. Te liczne logiczne, dociekliwe pytania, na które nie mogą znaleźć odpowiedzi blogowi socjopolitycy same w sobie są przesłankami do tworzenia hipotez. A hipotezy słuszne, czy nie, prawdziwe, czy nie, mamy prawo wysuwać, ponieważ mamy prawo każdego polityka prześwietlać, nic w tym nie ma nadzwyczajnego – tak uzasadniają swoją aktywność socjopolitycy.

    Taki krótki komunikat – umarła z powodu. A my chcemy mieć pełna wiedzę, my nie chcemy mydlenia oczu – chcemy wyjaśnień jak umarła, gdzie, kiedy, w jakich okolicznościach , na co chorowała, kto ją leczył, gdzie jest dokumentacja? Niezliczona ilość pytań postawionych przez blogowych socjopolityków jakoby uprawnia ich do budowania hipotez o np. zaszczuciu. Mogła być zaszczuta. Mam prawo wysunąć taką hipotezę, bo komunikat prokuratury, to kpina ze zdrowego rozsądku. Itd.

    Jeśli pewnego dnia jakiś tęczowy periodyk oznajmi dużymi literami – Nowe fakty w sprawie śmierci wiceminister”, to entuzjazm poszukiwaczy prawdy znów zacznie szczytować – a nie mówiłem, są nowe fakty.
    Pzdr, TJ

  339. tejot

    „entuzjazm poszukiwaczy prawdy znów zacznie szczytować ”

    Na razie to ty szczytujesz.

  340. Mauro Rossi
    5 listopada o godz. 13:39

    Czapy administracyjne są wyjątkowo kosztowne w utrzymaniu.
    I często zbędne.
    Zastanowiłbym się nad celowością ich istnienia.
    W przypadku na przykład pomocy społecznej, koszt ich utrzymania wynosi połowę kwoty przeznaczonej na działalność.
    Koszt poboru podatków to ponad 4% wpływów podatkowych.
    Takich instytucji kontrolnych jest sporo.
    I jest parę zagranicznych wzorców do podpatrzenia, efektywniejszych niz nasz system.

    Dochód obywatelski, czy emerytura, jest jedną z koncepcji obniżenia kosztów funkcjonowania Państwa i wcielenia w życie idei znanej od czasów Rewolucji Francuskiej.
    Egalite jest pomysłem który mi sie podoba.

    Człowiek który świadomie wybiera zawód, wybiera go z całą świadomością wad i zalet.
    I znajomością benefitów i zagrożeń.
    Wysokie zarobki są rekompensatą zagrożeń.
    A mając wysokie zarobki można się UBEZPIECZYĆ…..
    To też świadoma, indywidualna decyzja.
    Po to jest wolna wola i bezpłatne jak na razie szkolnictwo, by dokonywać świadomych wyborów.

  341. Bar Norte
    5 listopada o godz. 13:48
    tejot
    “entuzjazm poszukiwaczy prawdy znów zacznie szczytować ”
    Na razie to ty szczytujesz.

    Mój komentarz ironiczny
    Kartko, na razie kwerenduję, by odkryć szczujnię, która zabija.
    Pzdr, TJ

  342. staruszek (10:18 )

    „Wasze @Orteq facecje, zasłaniają fakt, że wiecie dlaczego Razem zrobiło karierę: partia wysłała przed kamerę gościa bez poczucia humoru i ociężałego umysłowo.”

    Noo, zadza sie. To dlaczego do mnie pretensje?

  343. wiesiek59
    5 listopada o godz. 13:18
    Dla kogo logiczne to logiczne. Dla mnie absurdalnie głupie. Na dodatek zupełnie nie widzę poparcia dla takiej polityki u większości ludzi , bo skoro zabierają mnie więcej na poczet przyszłej emerytury dlatego, że potrafię lepiej zarabiać i często ciężej pracuję od tych płacących niewiele to wielu szlag trafi na taka propozycję (a ich w przeciwieństwie do bardo bogatych jest bardzo wielu). Jak chcą by ich wywieźli na taczkach niech wprowadzają ten (jakrze korzystny dla państwa , ale nie dla obywatela system,)

  344. wiesiek59
    5 listopada o godz. 13:18
    Założenia komunizmu pewnie znasz ,a więc to taka typowo komunistyczna propozycja. Jak widzisz komunizmu nigdzie na świecie nie dało się wprowadzić bo jest dokładnie sprzeczny z naturą człowieka , ale ciągoty wciąż wielu polityków w tym kierunku ma.

  345. Ty, staruszeczku, jestes tak cute, zes jest zbyt cute. Zwolnij, prosze

  346. Mauro Rossi
    5 listopada o godz. 12:43
    Ja wiem że jesteś fanatycznym zwolennikiem PiS i tak jak tacy nie potrafisz spojrzeć obiektywnie i wciąż powtarzasz kłamstwa wpuszczane przez tę partie w obieg publiczny (a często dodajesz swoje)
    Zobaczymy jak rura ci będzie miękła w miarę upływu czasu. Być może że albo przestaniesz w ogóle pisać ,lub zmieniasz nic.
    Obecnie dyskusja z tobą nie ma najmniejszego sensu (bo to jak bicie się z wodą – skutek żaden)

  347. tejot

    Patolodzy dokonujacy sekcji, a przecież na jedno zdanie ze wstępnego protokołu sekcji się powołujesz za prokuratorem, szukają bezpośredniej przyczyny zgonu – choroby badż urazu.

    A nie ma przecież w wykazie chorób czy urazów takiej jednostki jak „zaszczucie przez media”.

    Jeśli kogoś zabija zawał lub wylew przeczytaniu tekstu medialnego na swój temat to dla patologa dokonujacego sekcji powodem śmierci jest zawał lub wylew a nie „zaszczucie przez media”.

    Rozumiesz?

  348. @maciek.g
    5 listopada o godz. 12:30

    Mauro Rosi nie zrozumie co to populizm. Ciekawe czy propozycja 1000 zł na dziecko jest, wg niego, lepsza czy gorsza od 500 zł – oczywiście mając na uwadze przyszłość Polski i POLAKÓW. Najlepsza propozycja to 5000 na każde dziecko bo najbardziej skłania do posiadania dzieci (ironia)

  349. wiesiek59
    5 listopada o godz. 8:12
    Też informacje z netu:
    Dane miesięczne: sierpień 2015
    Przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw: 4 025 PLN

    Das durchschnittliche Bruttoentgelt aller gesetzlich Versicherten stellt die Bundesregierung jedes Jahr fest.
    Die Durchschnittsentgelte der letzten Jahre:
    2015 – 34.999 Euro
    (to jest ok. 2900Euro brutto)
    Pytanie ile zostaje po zapłaceniu różnych podatków…

  350. Mauro Rossi
    5 listopada o godz. 12:43
    Faktycznie pomyliłem się robiąc panią z pana Konstantego, jednak rewolucyjne poglądy tego kandydata nie wróżą poprawy służby zdrowia. Po co silisz się na złośliwość z tym dotychczasowym ministrem, czy ja go wychwalam?

  351. zetus1
    5 listopada o godz. 14:39
    Ja wiem, że pan o którym piszemy jest dyletantem nie tylko ekonomicznym , ale też politycznym. Jest za to fanatycznym zwolennikiem PiS. Dyskusja z nim nie ma sensu bo nic nie wnosi.
    On swoje wie i nikt go nie przekona.

  352. maciek.g
    5 listopada o godz. 14:31

    Komunizm miał byc wprowadzany w społeczeństwie INDUSTRIALNYM, a nie w krajach rolniczych.
    Teoria z praktyka się minęła o całe lata- czy raczej pokolenia.
    Elementy takiego systemu masz wprowadzone już w krajach najwyżej rozwiniętych.
    System zasiłków socjalnych, bonów żywnościowych, odpisów podatkowych, nie jest niczym innym niż tym właśnie, tylko pod inną nazwą.
    Ta redystrybucja nieźle tym krajom służy, niczego nie ujmując efektywności gospodarki, czy innowacyjności.
    Wszystkie kraje OECD stosują taką redystrybucję na poziomie ponad 50% PKB.
    Wysokie podatki zdaja się nie szkodzić Skandynawom?

    Dla najbogatszych, nasz wspaniały kapitalizm zafundował furtkę w postaci rajów podatkowych. Co umożliwia im prawie bezkarne unikanie publicznych danin i ciche finansowanie polityków sprzyjających ich interesom…..

  353. zezem
    5 listopada o godz. 14:41

    Żeby nie być drobiazgowym, Polak załóżmy zarabia 1000 euro, Niemiec 2900.
    Co daje trzykrotna różnicę w zarobkach.
    W poszczególnych zawodach zapewne większą lub mniejszą.
    ZA TĘ SAMĄ PRACĘ…….

    Płaca netto w Polsce wynosi 55% kwoty brutto.
    Jak jest w Niemczech?

    „Jak tu związać koniec z końcem, za te polskie dwa tysiące”
    To pytanie jest dalej aktualne…..

  354. zezem
    5 listopada o godz. 14:41
    Samo porównywanie przychodów w Polsce i w Niemczech nie ma większego sensu, bo nie tylko inne ceny , ale i inna struktura wydatków i podatków. Jest bezdyskusyjne, że poziom życia w Niemczech jest znacznie wyzszy niż u nas i nic dziwnego bo tam państwo wiele lat miało znacznie wyższy przyrost pkb per capita co zrobiło swoje.
    Tego nie da się tak szybko nadrobić , tym bardziej że wolno gonimy.
    Mam bezpośrednią możliwość obserwacji jak wychodzą Polacy którzy tam pojechali, by mieć lepiej i w większości faktycznie jest lepiej, ale stykają sie z wieloma problemami i kłopotami. Niektórzy na jakiś czas wracają i jadą ponownie. Jak wyjeżdżali mieli zupełnie inną ocenę niż teraz gdy znają fakty. Na początku narzekali, że firmy pośredniczące ich łupią i jak się od nich odczepią to wreszcie zaczną zarabiać.No i znów nie okazało się to całkiem prawdziwe. (większość Polaków nie zna niemieckiego by swobodnie się porozumiewać , a to ogromna przeszkoda bo Niemiec chce tego z którym nie ma problemów z komunikacją , pośrednik ułatwiał w tym zakresie)
    Wyliczanie przelicznika 3 czy 4 krotnego jest mitem i oni też tak myśleli , a tu okazało się ze tak nie jest

  355. wiesiek59
    5 listopada o godz. 14:54
    Mylisz komunizm z ustrojem socjalnym. Komunizm to wszyscy pracują tam gdzie najkorzystniejsze dla kraju ze względu na icj wykształcenie i predyspozycje nikt nie dostaje pieniędzy a państwo dzieli wypracowaną nadwyżkę dochodu po równo. To utopia nie do zrealizowania.
    Można budować ostroję mniej lub bardziej opiekuńcze , ale zawsze będzie to socjalizm , a nie komunizm.

  356. Wracając do tematu „Isi” i jej wiekopomnego sukcesu – oglądając relację z Moskwy, z obchodów kolejnej rocznicy wypędzenia Polaków z Moskwy, stwierdziłem brak akcentów antypolskich. Ponieważ- do czego przyznałem się już, w którymś wcześniejszych wątków – jestem poszukiwaczem podwójnych, a czasami nawet potrójnych den, uważam, że brak owych akcentów jest manifestacją strachu i szacunku wobec Polski. Nie stałoby się tak, gdyby nie onegdajsza wizyta prezydenta RP Andrzeja Dudy w Estonii. Podejrzewam, że podpisano tam tajne porozumienie dotyczące prewencyjnego ataku na Rosję. Może nie zapuszczałbym się w tak dalekie, pozornie bezsensowne, wnioski, gdyby nie widok trzech Kozaków z – za przeproszeniem-pochwami. Pustymi – tu znów przepraszam- pochwami. Początkowo myślałem, że ma to związek z promowaniem „ideologii gender”, ale odrzuciłem to przypuszczenie, ponieważ wiem, że Kozactwo jest mocno związane z Cerkwią Prawosławną, toteż puste p***wy mogą oznaczać tylko jedno -pokazanie uległości, poddanie się, to rodzaj hołdu.
    Pierwszy pojedynek z Polką,w turnieju WTA Singapur, reprezentantka Rosji, Maria Szarapowa wygrała, ale zwróćmy uwagę, że w kolejnym grała już dla Polki! W pojedynku półfinałowym przegrała, by uniknąć wygranej w finale,by nie wzmacniać i – tak już silnych -nastrojów antyrosyjskich panujących wśród PiS i jej zwolenników,i konsekwencji zwiększenia ryzyka prewencyjnego uderzenia, o którym wyżej wspomniałem.
    Co dociekliwsi PT. Komentatorzy natychmiast, zapewne, zwrócą uwagę, na mankamenty mojego rozumowania, takie jak: – dlaczego Szarapowa nie przegrała już w pierwszym meczu z Radwańską? Odpowiadam -chciała zarobić trochę kasy, po wielomiesięcznym pauzowaniu, albo nie dotarły jeszcze do niej instrukcje z Kremla.
    Niemcy też stchórzyły – ich reprezentantka Kerber celowo przegrała swój finałowy mecz z Kvitovą, by nie drażnić nowych władz RP.
    Wszystko to,należy rozpatrywać bowiem, w kontekście „teorii dwóch wrogów” reaktywowanej (bo wyznawanej) przez Wodza nad Wodzami, Jarosława Kaczyńskiego. Niemcy zdają sobie sprawę, że będąc teraz uwikłane w problemy z uchodźcami, stają się praktycznie bezbronnym celem „Leopardów”,które nieopatrznie nam podarowały, jak również nielotów F-16, z których to nielotów bym się nie naśmiewał, ponieważ wszyscy wiedzą, że „polski lotnik potrafi latać nawet na drzwiach od stodoły”, więc i na F-16 tym bardziej poleci.
    Rosnąca pozycja IV Rzeczpospolitej, lada moment światowego mocarstwa, sprawi, iż bez problemu uda się nowemu rządowi zrealizować wszystkie obietnicy wyborcze, albowiem kwestią miesięcy, jeśli nie tygodni są kilkudziesięcio miliardowe reparacje wojenne, które obaj wrogowie Polski będą -na wyścigi (!) – płacić.

  357. maciek.g
    5 listopada o godz. 15:14

    Nie pamiętasz kolejnych etapów rozwoju?
    Komunizm będzie ukoronowaniem rozwoju cywilizacji technicznej- kiedyś, w dalekiej przyszłości…..

    Jeżeli produkować będą automaty, dystrybucją zawiadywać SI, ludziom pozostanie jedynie nadzorowanie i myślenie.
    Jaki będzie poziom niezbędnego zatrudnienia?
    Ilu ludzi zdobędzie niezbędne do tego kwalifikacje?
    Krzywej Gaussa nie przemienimy w inny wykres…..

  358. jobrave
    „Pierwszy pojedynek z Polką,w turnieju WTA Singapur, reprezentantka Rosji, Maria Szarapowa wygrała, ale zwróćmy uwagę, że w kolejnym grała już dla Polki”!

    Nie, grała dla siebie. Za każdy wygrany mecz w Singapurze Sharapowa dostawała ciężkie pieniądze. Im więcej wygrała tym więcej zarobiła. To jej praca, a nie uprzejmość dla Polki.

    Zaczynasz tak dowcipkować, że umykają ci rzeczy oczywiste i tuż pod nosem.
    Wypędzenie Polaków z Kremla, atak Armii Czerwonej na Budapeszt (1956) i rzeź Pragi (1794) w której Rosjanie zamordowali 20 tys. cywilów, przypadają w tym samym czasie.

  359. maciek.g
    5 listopada o godz. 14:46
    ” Po co silisz się na złośliwość z tym dotychczasowym ministrem, czy ja go wychwalam”?

    Skoro on będzie zły – już wiesz na pewno – to w porównaniu z kim? Jeśli nie Arłukowiczem (co złośliwe) to może porównasz Radziwiłła z lekarką Kopacz?

  360. Zmarł Generał Czesław Kiszczak. Twórca i organizator ustroju demokratycznego w Polsce. http://wiadomosci.onet.pl/kraj/czeslaw-kiszczak-nie-zyje/nze0rb
    Wreszcie palanty solidarnościowe dadzą mu święty spokój.
    Cześć jego pamięci

  361. Zero15

    „Zmarł Generał Czesław Kiszczak. Twórca i organizator ustroju demokratycznego w Polsce”.

    O zmarłych nie mówi się źle, a ty szydzisz.

    „Wreszcie palanty solidarnościowe dadzą mu święty spokój”.

    Myślisz, że na SO będzie lepiej potraktowany?

  362. Mauro Rossi
    5 listopada o godz. 16:22
    Zawsze strugasz idiotę. Więc dlaczego teraz miało by być inaczej.

  363. Pan Kiszczak, tak jak tysiące innych, służył Polsce.
    Jedynej jaka była możliwa w tamtejszych uwarunkowaniach geopolitycznych.
    I żaden IPN tego nie zmieni.

    Jak nasi katolicy potraktuja pogrzeb kolejnego świadka i twórcy historii najnowszej, nietrudno przewidzieć.
    Scenariusz jest aż nazbyt znany…..
    Chyba że pan prezydent wyłamie się ze schematu, ale nie sądzę…..
    Ceremoniał wojskowy jest jednoznaczny w kwestii pogrzebów oficerskich.
    Czy zostanie złamany regulamin?
    Tego jestem ciekaw.
    Czy kręgosłupy kadry oficerskiej zostały już złamane, czy jeszcze nie całkowicie….

  364. Bogár uważa, że w ciągu ostatnich 10, a nawet 20 lat współpraca pomiędzy Europą, Rosją i Chinami zaczęła się bardzo szybko rozwijać. Dzięki temu, pojawiły się pomyślne perspektywy na przyszłość, gdyż poszczególne kraje uzupełniają się gospodarczo, społecznie i kulturowo. Wyrazem tego, zdaniem ekonomisty, było ustanowienie Eurazjatyckiej Wspólnoty Gospodarczej.

    W rezultacie, jak wyjaśnia Bogár, na wielu polach USA stały się dla Europy „zbędne i pozbawione znaczenia”. To z kolei uderza w interesy Waszyngtonu, który z tego względu zdecydował się na ostateczność i zamierza użyć przeciwko Europie „broni etnicznej”.
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,bezpieczenstwo-i-obrona?zobacz/wegierski-ekonomista-usa-wykorzystuja-migrantow-jako-bron-przeciwko-europie
    =============

    A to, w ramach teorii spiskowych……
    Jesteśmy spisani na straty- w razie czego.

  365. @Mauro Rossi,
    (…)”Zaczynasz tak dowcipkować, że umykają ci rzeczy oczywiste i tuż pod nosem.
    Wypędzenie Polaków z Kremla, atak Armii Czerwonej na Budapeszt (1956) i rzeź Pragi (1794) w której Rosjanie zamordowali 20 tys. cywilów, przypadają w tym samym czasie.”
    ——–
    Nie należę do ludzi celebrujących własne, lub czyjeś nieszczęścia, w Dniu Zadusznym nie wspominam nieżywej babci, tatusia, ani żołnierzy wyklętych, cmentarze odwiedzam jedynie w dni powszechne i nie po to, by oddawać cześć zmarłym, a raczej po to, by po zachwycać się architekturą, porobić zdjęcia, i -jak to mówią -wyciszyć się. Nie nachodzą mnie tam żadne refleksje dotyczące przemijania. Z tych samych powodów nie biorę udziału w uroczystościach pogrzebowych ani osób najbliższych, ani innych (śmieszą mnie te pogrzeby), z tych samych powodów nie celebruję rocznic, zarówno tych, które dotyczą wydarzeń tragicznych, jak i radosnych, m. in. z tego powodu, że coś co jest radosne dla jednych, bywa tragiczne dla innych.
    Jest jednak wyjątek w moim stosunku do wyżej opisanych spraw. Ilekroć bywam na cmentarzach wojennych dopadają mnie refleksje dotyczące ludzi, którzy dają się prowadzić na wojny, jak baranki do ubojni, niby ci ludzie mają instynkt życia, a jednak idą i giną, natomiast ci, co ich prowadzą dożywają zazwyczaj spokojnej starości w splendorze i zaszczytach. Znam fakty, które podałeś, ale nie wiem, do czego pijesz. Owszem,chciałem sobie, niewinnie, pożartować z tego, jak szerokie jest spektrum dyskusji dotyczącej zwycięstwa „Isi”. 🙂 Zapomniałem jeszcze dodać, że jej ojciec jest zwolennikiem PiS, co też, by można jakoś pod coś podciągnąć.
    Dla Polaków najazd na Rosję i wzięcie Kremla, jest powodem do dumy nie ma miejsca na refleksję, daliśmy „kacapom” popalić i już. „Kacapy” nas pogoniły i też są dumne i gonią nas po dziś dzień, ale z tego Polacy już wniosków nie wyciągają.

    Zero15,
    „(…Wreszcie palanty solidarnościowe dadzą mu święty spokój.
    Cześć jego pamięci.”

    Obawiam się, że jesteś w błędzie – nie dadzą mu świętego spokoju. Przypomnij sobie pogrzeb Jaruzelskiego, jak Polacy, „naród, który w sposób szczególny szanuje cześć zmarłych”(tak o sobie mówią Polacy), pamiętasz, co się działo? To samo czeka Kiszczaka, zarówno w dniu pogrzebu, jak i w kolejną rocznicę stanu wojennego – przyjdą tam przedstawiciele narodu, „który szczególnie…”, którzy potępiając obu „zbrodniarzy” wielbią Pinocheta. Teraz, to dopiero będzie używanie!
    Piszę, to jako „ofiara komunistycznego reżymu”, internowana w podrzeszowskim Załężu, w którym spędziłem cztery miesiące z późniejszą elitą UW, PC, AWS i PiS. Do żadnego z generałów pretensji nie mam, do ubeków też -byli grzeczni, nie bili, nic podpisywać nie kazali.
    Co, do zasług Kiszczaka w tworzeniu demokracji. Tu bym polemizował – w tej materii nie miał nic do gadania, robił, to, co mu kazali możni tego świata. Ci, co go opluwają, robią to samo, tyle, że dysponent jest inny.

  366. jobrave
    5 listopada o godz. 17:46

    W zależności od tego jakiemu panu się służy, ma się dobrą lub złą prasę….
    Relatywizować lub nadmuchiwać życiorysy, gloryfikować bądź demonizować.
    Standard niejako- w polityce.

    Tyle że gdyby poszukac punktów odniesienia w swiecie, nasze spojrzenie na pewne procesy społeczne byłoby całkiem, czasem diametralnie inne.
    WBREW propagandzie mającej swoje cele do osiągnięcia.

  367. @Wiesiek59,
    „Nowy Jedwabny Szlak”, znany też, jako „oś gospodarcza Chiny -Rosja-Europa”, byłaby, tzn.jego finalizacja, ciosem mocnym i ostatecznym, dlatego USA, co rusz próbują nadwątlić, któreś z ogniw. Najpierw było sfuszerowane uderzenie w Rosję, a później w kolejne ogniwo – Europę. To właśnie ta „broń etniczna”. Wspominałeś wcześniej o sprawie Volkswagena, jako innym elemencie tej samej wojny – myślę, że zasygnalizowałeś właściwy trop. Europa jest najsłabszym ogniwem tej osi, ponieważ jest najściślej z tych trzech powiązana z USA.
    Na tej osi Polska może tylko zyskać, ale skoro USA wyznaczyły Polsce rolę dywersanta, sabotażysty w Europie, a obecna PiS jest jeszcze bardziej dyspozycyjny niż PO („teoria dwóch wrogów”),to można się spodziewać, że pojawi się sporo inicjatyw blokujących. Polska zostanie ominięta (nie powstałyby „Nordstreamy”, gdyby nie poronione zachowanie Polski, kiedy przez jej teren,chciano pociągnąć,rurociąg do Niemiec).Mam obawy czy pisowscy psychole znów nas nie załatwią, za cenę kolejnych mglistych obietnic Jankesów.

  368. Są już pierwsze reakcje po prawicy.
    http://niezalezna.pl/72645-nie-zyje-czeslaw-kiszczak-szef-zbrodniczej-komunistycznej-bezpieki
    Spodziewalem się czegoś więcej po „Gazecie Polskiej”, a tam tylko kilka zdan i to nie autorskich, bo z portalu „niezależna.pl”. Widać nie mają czasu, bo cały czas piszą osukcesach prezydenta Dudy i nieistniejącego rządu PiS. Prawdziwa orgia, na grobie Gen. Kiszczaka, dopiero przed nami.

  369. Pierwsze zderzenie terminów.
    Kto i czy będzie nas reprezentował na szczycie EU na Malcie?
    Co za idiota wyznaczył termin inicjacji nowego rządu i Sejmu na 12 listopada?
    Celowo, czy z głupoty?

  370. maciek.g 9:25

    o jakiej winie mowa

    Dziękuję za atencję. Może pan pisać co chce ale jeśli już odnosi się pan do mojego wpisu to proszę go najpierw przeczytać ze zrozumieniem. Przecież już w pierwszym zdaniu napisałam, że nie ma winy. Inaczej proszę raczej dyskutować ze ścianą.

  371. wiesiek59

    „Co za idiota wyznaczył termin inicjacji nowego rządu i Sejmu na 12 listopada?”

    Termin pierwszego posiedzenia Sejmu wyznacza prezydent.

    Ale przed chwilą w tv redaktor Jonas uspokoił widzów mówiąc, że nie ma takiego problemu, którego nie można byłoby rozwiązać.

    Zdaniem red Jonasa na szczyt w takiej sytuacji winien udać się prezydent Duda i postępować wg instrukcji MSZ.
    Co prawda jest problem z instrukcją MSZ, bo rządu akurat nie będzie. Ale co tam … .

  372. Celowo, czy z głupoty?
    Przypadek ,towarzyszu ,przypadek …
    Pozdrawiam ?

  373. wiesiek59
    5 listopada o godz. 18:32
    Pamiętasz co napisałem o dykteryjce o 3 listach. Powiedziałem. że PiS będzie od razu realizował dwa z nich. Kierujący administracją , spółkami i wojskiem wiedzą że PiS wstawi swoich i zrobi reorganizację , a więc uprzedzają to by jak najmniej stracić. Tak jak pisałem takie zmiany robi a ogromny b u r d e l

  374. NeferNefer
    2 listopada o godz. 20:09
    dopiero teraz trafiłem na twą odpowiedź – dziękuję.
    Tak jak pisałem obawiałem się akcji wsparcia PiS by ten dostał pełną władzę , bo to było bardzo niebezpieczne (nigdy nie wiadomo co z tego może wyjść) Bezpieczną opcją było głosowanie na partie z Poza PiS (najlepiej te nie wspierające PiS). Bardzo dobrze że większość tak zagłosowała. To że PiS minimalnie uzyskało pełnie władzy jest chyba korzystny. Władza pełna odsłania, nie ma na kogo walac.

  375. wiesiek59

    Na unijnych szczytach państwa mogą reprezentować wyłącznie premierzy bądz prezydenci – wedle uznania państwa. Natomiast w grę nie wchodzą stojący niżej rangą np ambasadorowie czy ministrowie.

    Ale jest furka – państwo które z rozmaitych powodów nie może uczestniczyć w szczycie może poprosić o reprezentowanie swych interesów inne państwo. Takie przypadki były.

    Tak więc prezydent może poprosić o przedstwienie stanowiska RP np kanclerz Merkel. Albo np prezydenta Orbana.
    Też wg uznania.

  376. jobrave
    ” …. nie powstałyby “Nordstreamy”, gdyby nie poronione zachowanie Polski, kiedy przez jej teren,chciano pociągnąć,rurociąg do Niemiec) …”.

    Przeciez przeciągnięto do Niemiec – gazociąg jamalski o przepustowości 33 mld m3 rocznie.

    „Mam obawy czy pisowscy psychole znów nas nie załatwią …”.

    To chyba zależy od tego kim jesteście i czyje reprezentujecie interesy w Polsce.

  377. Murzynianka
    5 listopada o godz. 18:55
    Zrozumiałem dobrze . Uważasz że nie jest winny dlatego że lewica znacznie odeszła od tego co powinna głosić.
    Otóż ja uważam, że niezależnie od tego jak oceniana jest ZL, nie ma mowy o mówieniu o winie. Nawet gdyby ZL dobrze prezentowała się jako partia lewicowa nie można by było mówić o winie.

  378. jobrave
    „Ilekroć bywam na cmentarzach wojennych dopadają mnie refleksje dotyczące ludzi, którzy dają się prowadzić na wojny, jak baranki do ubojni, niby ci ludzie mają instynkt życia, a jednak idą i giną”.

    To jakie refleksje w związku z holocaustem do kwietnia 1943 roku?

  379. wiesiek59

    „Kiszczak, tak jak tysiące innych, służył Polsce.
    Jedynej jaka była możliwa „.

    Ona była możliwa w tamtejszych uwarunkowaniach geopolitycznych dlatego, że pojawił się Kiszczak i tysiące innych oportunistów.

  380. Kiszczak był gorszy od Jaruzelskiego bo Jaruzelski był ze szlachty ,choc drobnej ,ale u pijarów kształcony. Czyli w jakiś sposób nasz.Polski.
    Przy rozbieraniu Kiszczaka RiP ujawniono ,ze z rodziny komunistycznej.Czyli nie naszej.

    Idiotyzm dokonujących rozbioru Jaruzelskiego i Kiszczaka chyba już osiągnął apogeum.
    Może jeszcze ,kiedys,rocznicowo ,się wespnie,ale bez szczytowania.

  381. Mauro Rossi
    5 listopada o godz. 19:24

    Teraz mamy inne uwarunkowania geopolityczne.
    Klakierów- moim zdaniem- i innych konformistów, jest znacznie więcej.
    Czy ich działania służą polskim INTERESOM?
    Moim zdaniem, ABSOLUTNIE nie.
    Jesteśmy rozgrywani instrumentalnie, a o podmiotowości możemy zapomnieć.
    Staliśmy się pionkiem w obcych rozgrywkach- moim zdaniem.

  382. maciek.g 19:20

    Zrozumiałem dobrze . Uważasz że nie jest winny dlatego że lewica znacznie odeszła od tego co powinna głosić.

    Nie. Nie uważam tak. To jakiś pana własny wymysł.

    W żadnym momencie nie łączyłam zachowania (i jego skutków) Zandberga z klęską Zlewu. Wręcz przeciwnie. Napisałam: Przecież to dość oczywiste z tego krótkiego dwuzdaniowego tekstu. Wyciąganie odwrotnej konkluzji to brak zrozumienia lub nadużycie, wszystko jedno czy świadome czy nie.

  383. wiesiek59
    5 listopada o godz. 18:45
    Też chciałbym wiedzieć.
    Obawiam się że zaczyna się robić B U R d e l

  384. ZLew odebrał głosy RAZEM.
    Można równie dobrze wysnuć taka konkluzję.

    Komu odebrał głosy Petru?
    Nie przypadkiem PO?
    Jak wyglądałby wynik PO po dodaniu tych 8%?
    Całkiem efektownie…….jak na osiem lat rządów.

    Równie dobre wróżenie z fusów, jak poprzednie….

  385. Nowicka dla „Superstacji”: Do mojego gabinetu wtargnęło 3 mężczyzn i pan Bosak.
    Fajnych posłów wprowadził Kukiz do sejmu. Bosak to ich kolega
    a swoją droga to lepiej Bosaka nie mogła publicznie załatwić niz takim stwierdzeniem trzech mężczyzn i Boska (trzecia płeć , bo nie kobieta)

  386. Mauro Rossi (13:02)

    „Ten wasz nowy wytatuowany premier to chyba syn Mike’a Jaggera? Jego matka nienadzwyczajnie się prowadziła i nawet z Jaggerem uciekła. Ponieważ wytatuowanemu na jego drodze politycznego rozwoju zdarzało się protestować nago w jakieś sprawie (Fe Men?) 🙂 … więc chyba kwalifikacje na premiera ma znakomite. O ile ekshibicjonizm to jakieś kwalifikacje? Ale na pewno się cieszysz.”

    No ciesze. Ty pewnie tez. Choc twoj Duce zostal po misjonarsku, zapewne, poczety przez prawidlowego komucha. Zadnych tatuazy! Nawet ksiezyc nie do konca dokradziony.

    PS. Czy on pozostanie na stanowisku DUCE? Czyli, Naczelnika Panstwa? Czy tez wyjmie niezadlugo Szydlo z worka i przestanie udawac niewiniatko?

  387. wiesiek59
    5 listopada o godz. 20:20
    Tak teoretycznie mówiąc to nowoczesna faktycznie zabrała procenty PO , bo gdyby nie było tej alternatywy, to na PO zagłosowało by znacznie więcej wyborców (na nowoczesną zagłosowali też ci co PO nie popierali
    a więc o tyle procent by więcej nie dostała , tym bardziej, że bez tej alternatywy wielu z wyborców Petru mogło by ogóle na głosowanie nie pójść).
    Kukiz też zabrał głosy tak Korwinowi jak i PiS i PO , a nawet innym partiom, bo zebrał głosy sfrustrowanych.
    No, ale gdy jest większa podaż i odpadło (w znacznym stopniu) głosowanie ze strachu „przeciw” to jest to zjawisko normalne.

  388. @Mauro Rossi,
    Chodziło mi o drugą „nitkę” rurociągu Jamal – Europa Zachodnia.
    Ważniejsze były „dobre stosunki z Kijowem”, bo Ruscy proponowali, żeby tym razem, rurociąg omijał Ukrainę. Dzięki temu Ruscy i Europa Zachodnia ma „Nordstream”, a my „dobre stosunki z Kijowem”. Nie wiem, co lepsze, sam osądź.
    http://www.rmf24.pl/ekonomia/news-ktoredy-poplynie-gaz-z-rosji,nId,190285

    Holocaust? Żydom, choć już w gettach widzieli straszliwe rzeczy, do końca nie przychodziło do głów, że spotka ich coś tak niewyobrażalnego. Gdyby wiedzieli co ich czeka w Auschwitz, na pewno stawialiby opór, powszechny opór. Nawet, gdy zatrzaskiwały się drzwi do komory gazowej nie wierzyli, że czeka ich śmierć. Tu mam refleksje nieco innej natury, jak każdy, kiedy w grę wchodzi mordowanie bezbronnych istot.
    Żołnierze od początku wiedzą, co im grozi.

    O pisowskich psycholach pisałem w związku z reaktywacją „teorii dwóch wrogów” i zapowiedziami kierowania się nią w polityce zagranicznej. Mimo tego wierzę, że najdzie ich opamiętanie, że pojmą wreszcie w jakich czasach żyjemy, że teorie są tylko teoriami i żadnej nie wolno trzymać się kurczowo, a – w szczególności -owo trzymanie się ich dotyczy polityków.

  389. W pogrzebie nie wzięła udziału prezydent Chile Michele Bachelet, która była torturowana za czasów dyktatury Pinocheta. Były dyktator został pochowany z wojskowymi honorami należnymi dowódcy armii, a nie z honorami, jakie zazwyczaj przysługują głowie państwa. Z tej przyczyny w uroczystości uczestniczyła minister obrony Vivianne Blanlot. Kiedy minister przybyła na ceremonię, została wygwizdana przez zgromadzony przed Akademią tłum. Szefowa resortu obrony nie złożyła kondolencji rodzinie zmarłego.
    http://www.lewica.pl/index.php?id=12427
    ===========

    Ich lewica, pomimo zaszłości, potrafi jednak zachować klasę, nawet wobec dawnych wrogów.
    Nasza prawica jest taka……jaka jest…..

  390. Wydaje mnie się że znalazłem przyczynę wyznaczenia terminu inicjacji nowego rządu i Sejmu na 12 listopada. Gdyby nie to to na szczyt pojechała by E.Kopacz i musiał by jej towarzyszyć Duda. Duda nie chciał do tego dopuścić, ale widocznie nie dało rady zrobić inicjacji wczesniej,

  391. Murzynianka
    5 listopada o godz. 19:43
    To po co był dodany ten tekst? ni przypiął ni przyłatał

  392. Zero15
    5 listopada o godz. 21:42
    Nie denerwuj się. Jemu już i tak nic zrobić nie mogą . Historia i tak osądzi (ale to nie Kiszczak będzie tam źle oceniony)

  393. maciek.g (22:21)

    „Nie denerwuj się. Jemu już i tak nic zrobić nie mogą . Historia i tak osądzi (ale to nie Kiszczak będzie tam źle oceniony)”

    A Jemu to i tak jeden i ten sam psi ch.j.

    KISZCZAK TO CZLOWIEK HONORU.

    Sam Adas to wyglosil

    „Adam Michnik: Kiszczak jest człowiekiem honoru

    W 2001 r. w wywiadzie z „Gazetą Wyborczą” Adam Michnik na pytanie, czy Kiszczak jest człowiekiem honoru odpowiedział: „Tak. Jest człowiekiem honoru. Gen. Kiszczak dotrzymał wszystkich zobowiązań, jakie podjął przy Okrągłym Stole. To były najważniejsze dni w jego życiu. Szef bezpieki negocjował ze swoimi więźniami. Przyjął zobowiązania i dotrzymał słowa aż do bólu. Po 1989 r. nigdy nie zawiódł zaufania”.

    Noo, macku. Ja ci argumentu tu dostarczam

  394. orteg:
    „Szef bezpieki negocjował ze swoimi więźniami.”
    tak, sami swoi for ever 😉

  395. Przychodzi Michnik gdzie trzeba
    – Gdzie ja jestem?
    – W poczekalni do pana prezesa
    – Aa, to inny czlowiek honoru.

    I tak zostala ugruntowana waadza POPiSu. Oni u siebie bywali. My u siebie, oni u siebie. A wszystko to jeden i ten sam psi ch.j. Go figure

  396. To powiadacie, ze USA, ktore coraz mniej jest potrzebne Europie zastosowalo za kare nowa tajna bron – zwana etniczna. Nasylanie obcych kulturowe s….i? Ciekawe, ciekawe..
    Od lat slysze, i widze, ze interesy amerykanskie coraz bardziej nakierowane sa nie na Europe, a kraje Dalekiej Azji. No, ale jesli uwazacie, ze to Europa odwraca sie od Ameryki to tylko sie ciesze.
    A co do broni etnicznej to w stanie Kalifornia 51% mieszkancow nie mowi w domu po angielsku i jakos nie przeszkadza to temu stanowi, nawiedzanemu zawsze przez straszliwe kleski zywiolowe ( taki maja klimat) byc od wielu lat 7-dma gospodarka na swiecie. Wlasnie z tymi nieleganyni, uciekinierami, niechrzescijanami, co to przybyli na latwizne i zasilek niosac wraza kulture…
    W miescie NY tylko 38% mieszkancow mowi w domu innym jezykiem niz angielski, ale za to w sumie posluguja sie 160 jezykami. To moze jednak troche roznia sie kulturowo od tzw. zachodniej kultury? I tez nie moge powiedziec, zeby miasto chylilo sie ku upadkowi przez nadmierne obciazenie tym…..( i tu wpisac co kto lubi)
    Zenada, panowie, zenada…

  397. zyto,

    To chyba bylo grenada, panowie, grenada maja

  398. Kto potrafi dokończyć zdanie:

    Czesław obszedł jezioro. Jezioro zostało przez Czesława …

  399. Murzynianko,

    Informacja jest niewystarczajaco precyzyjna. Chodzi o to czy to obchodzenie jeziora przez Czeslawa bylo dookola? Bo moglo byc NA SZAGE, you know

    Inny Chester (Chauncey) potrafil PRZEJSC przez jezioro na szage

    https://www.youtube.com/watch?v=Bow1ZJTV4L4

    Ten Dzerzi Kosinski. Czy tam naprawde nie bylo nikogo kto by mu te plastykowa torebke odebral przed jego wejsciem do wanny?

  400. Jest precyzyjna: Czesław obszedł jezioro (dookoła). Nie, jak Peter Sellers, który przeszedł je (na sago).

    Wiec jezioro zostało przez Czesława … ?

  401. Nawiasem mówiąc, uwielbiam ten film. Shirley M. była w nim doskonała.

  402. zlekcewazone. Ok? No dobrze. Ominiente

  403. Jezioro nie potrafi tego stanu wyrazić. Brak słów.
    Mamy tu chyba polonistów na blogu. Może coś poradzą?

  404. Nie da sie nic poradzic

    Slowa o ktore ci chodzi, nie wypowiem. Mam pewne zasady

  405. To samo dotyczy dziekowania Isi. Enough is enough. Jak dlugo mozna zyc w bzdurach? Gospodarzu!

  406. Noo, chyba ze rozowe majtki..

  407. Te rozowe majtki Isi. I te podniety tylkami tenisistek wywolywane . Redaktoru! A wezscie sie wy w jakons garsc!

  408. @Murzynianka
    6 listopada o godz. 6:54

    okrążone, to jedyne co mi przychodzi do głowy, polonistką nie jestem.

  409. maciek.g
    5 listopada o godz. 22:21
    Niestety już tego nie doczekamy. Do władzy dorwały się hordy małych i mściwych ludzi. Kiszczak tego nie przewidywał, że władzę przekazuje tak ponurym elementom zdegenerowanych ludzików, śmierdzących zgniłym styropianem i kruchtę.

  410. Rozpoczęto właśnie rejestrację do endokrynologa na rok 2019.
    A na broń przeciwko Rosji wydadzą 130 miliardów. Międzyczasie Picia Passenta dostała w prezencie Leksusa.
    „Mamy więc w naszych mediach, w naszej sferze publicznej wizerunek Rosji jako wielkiego, groźnego niedźwiedzia, który wyszedł z Tajgi i ma złe zamiary. W związku z tym aktywizuje się cały wielki Sojusz, a wydawanie pieniędzy których nie mamy na uzbrojenie, w ogóle przestaje być nawet przedmiotem debaty publicznej. Przykładowo sama Warszawa zamierza wydać w najbliższych latach około 130 mld zł ekstra na samo uzbrojenie, co w ogóle nie było przedmiotem dyskusji politycznej, jeżeli nawet to z pytaniami, czy to aby nie jest za mało. Nie było żadnego poważnego głosu pytającego, czy nie powinniśmy tych pieniędzy inaczej wydać? Tymczasem Zachód swoim starym zwyczajem prowadzi politykę wiązek celów i politykę wielowektorową. Pomimo sankcji przeciwko Rosji – zupełnie nielegalnych i łamiących własne zasady Zachodu jeżeli chodzi o reguły międzynarodowego handlu, nie ma problemu żeby największe rosyjskie spółki (objęte sankcjami) inwestowały w sektor energetyczny i petrochemiczny w Niemczech, stając się tam w pewnych zakresach monopolistami, złoża w Norwegii, czy też w słynną rurę na dnie Bałtyku, w celu zwiększenia przepustowości dotychczasowego gazociągu. Jednak nie tylko Niemcy robią doskonałe interesy z Moskwą, Francja co prawda wstrzymała sprzedaż okrętów, ale cały czas sprzedaje duże partie termowizorów – niezbędnych do modernizacji Systemów Kierowania Ogniem rosyjskich czołgów. Również Amerykanie, formalnie stojący za ideą sankcji, potrzebują rosyjskich silników rakietowych, ponieważ bez nich nie mogliby polecieć w kosmos, zresztą nie tylko silników i nie tylko oni.”

  411. Zero15

    „Kiszczak tego nie przewidywał, że władzę przekazuje tak ponurym elementom”

    Nie rób z Kiszczaka naiwniaka.
    Kto jak kto ale Kiszczak najmniejszych złudzeń nie powinien mieć komu przekazuje władzę.

  412. maciek.g
    6 listopada o godz. 8:57

    To unikanie spotkań, jakoś dziwnie przypomina mi przypadłości gastryczne skutkujące zerwaniem Trójkąta Weimarskiego….
    Polityka strusia nie jest najlepsza.
    Problemy nie znikną, gdy nie bedziemy uczestniczyć w podejmowaniu decyzji.

    A analiza pani Paradowskiej- pierwsza klasa.
    Negowanie istnienia PO jako sposób na polityczne istnienie?
    Demokracja to raczej nie jest.

  413. wiesiek59

    To ma krótkie nogi.

  414. Fragment
    „Strach przed Rosją w Polsce nie ma natomiast takich uzasadnień, nie ma właściwie żadnego uzasadnienia. Współczesna Rosja niczym Polsce nie zagraża. Nie ma Rosja wobec Polski żadnych pretensji terytorialnych, nie ma w Polsce problemów z mniejszością rosyjską po ZSRR, stosunki międzypaństwowe są wprawdzie najgorsze od dziesięcioleci, ale poza wyrażanym, co jakiś czas ubolewaniem nad tym faktem, innych reakcji ze strony Rosji – nie ma. Polska nie jest żadnym ważnym partnerem dla Rosji, ani na płaszczyźnie gospodarczej, ani tym bardziej politycznej. Relacje z UE, Rosja układa z ośrodkami władzy w Berlinie, Paryżu, Rzymie, a nawet Wiedniu i w Genewie, ale nie w Warszawie. Na bilateralne podszczypywania, Rosja odpowiada adekwatnymi retorsjami o podobnym natężeniu.
    Chyba, że władze Polski boją się reakcji władz Rosji na jej największe w Europie zaangażowanie w działania antyrosyjskie i jawną kooperację na tym polu z USA.
    Rzec można, że polski lęk przed Rosją, to syndrom winy i obawa o konsekwencje, jakie można ponieść za podjudzanie, intrygi i szkalowanie. Ale jak na razie Kreml zachowuje anielską cierpliwość wobec takich działań polskich władz, natomiast „stara” Europa coraz mniej skrywaną irytację.”

  415. Zarówno prezydent Duda, prezes Kaczyński, premiera Szydło jak red Paradowska reprezentująca opozycję odgrzewają stare kotlety.

    Co kogo obchodzi, kto koło kogo stoi na trybunie 11 listopada oraz kto i dlaczego olewa szczyty unijne?

    Niewątpliwie w kraju zaszła polityczna zmiana ale najwyrazniej zarówno PO jak i PiS mają problem z jej zdefiniowaniem i przyjęciem do wiadomosci.
    Można powiedzieć, że zmiana zaszła nie po ich myśli i będą mieć z nią problem.

  416. Stosunek posłanki z ugrupowania K do prawa
    Przed chwilą w TVN usłyszałem wypowiedź posłanki partii Kukiza w sprawie zbieżności szczytu UE i posiedzenia Sejmu w tym samym terminie 12 listopada. Problem, kto ma reprezentować Polskę na szczycie (w sprawie uchodźców) posłanka rozwiązała dwoma zdaniami – niech premier Kopacz pojedzie, niech upełnomocni tu w kraju jakąś osobę do złożenia dymisji w Sejmie, taka osoba się znajdzie i złoży dymisje, a Ewa Kopacz niech negocjuje na Szczycie UE.
    Ja tejot mam inny pomysł – niech Ewa Kopacz wyśle dymisję pocztą oraz mailem, a szczegóły (daty, czas dnia i inne) niech załatwią na miejscu w Sejmie. Da się zrobić.

    Powyższa wypowiedź ilustruje doskonale jaki stosunek do państwa i prawa mają posłowie ze zrzeszenia kukizowców – niefrasobliwy (nie ma problemu) i dyletancki, a z tych postaw mogą wyniknąć, przy splocie sprzyjających warunków dalsze niebezpieczne konsekwencje.

    Dla kukizowców państwo i prawo, to jest coś co, jeśli nie jest dla ludzi, jak oni lubią powtarzać (a kukizowcy, to przecież ludzie), to prawo można jakoś tak obejść, potem zmienić, dzisiaj postępować jakoś tak, by nie było problemów.
    Czarno widzę kukizowskiego ducha w rządzeniu.

    Czy datę posiedzenia Sejmu wyznaczono przypadkowo? Ejże. Macie Prezesa za głupka, a prezydenta za rządzącego? Toż to świetna okazja, by do końca „zdekonstruować” polskojęzycznych i pokazać Unii, prawdziwą niezależność, niech sobie gadają. Prezes mógł tego nie czynić. Ale taka okazja? Nie wytrzymał.
    Pzdr, TJ

  417. tejot

    Nie ma nic bulwersującego w składaniu dymisji listownie. W 2011 roku w ten sposób złozył dymisję Tusk.
    To oczywiscie zbulwersowało część posłów ale rozeszło się po kosciach.

    Problem w tym, że (samo)zdymisjomnowany premier ma watpliwy mandat polityczny do reprezentowania kraju na szczycie międzynarodowym.

  418. Zryty dekiel

  419. Jezioro może być okrążone.

    Gdy jeszcze w Polsce były zimy, to rówieśnicy potrafili iść przez jezioro na nocleg na azumut.

    Mój młody kolega ma partnerkę przedmężną, a inny zamężną.
    Jedną partnerkę przedmężną świeżo ukamieniowano.

    A nibywykształceni gotowi opisywać zainteresowanie medialnym reprezentantem partii Razem normalnym rozkładem prawdopodobieństa, jednocześnie twierdząc, że to zainteresowanie wybuchło.

    Jest przyzwolenie na wycieranie sobie klawiatury Gaussem.

    Seks małżeński to prokreacja, a pozamałżeńskiego jest kilka rodzajów: bara bara, bunga bunga, ….

    Jest stara anegdota o obchodzeniu stołu przez egzaminowanego studenta fizyki. Teraz trwa festiwał pomysłów jak ukrócić obchodzenie prawa z lewej strony. Najprawdopodobniej państwo poprosi o oddanie prawa w depozyt.

    Jedna pani Anna wskazała, że lekcji wiedzy o społeczeństwie jest malo, jawnie przeciwstawiając to, że lekcji religii w gimnazjum jest 90 godzin [lekcyjnych – przypis @staruszka].

    Wcześniej inna pani Anna poświęciła się młodzieży i pomogła wprowadzić powszechność lekcji religii w poskich szkołach jako odpokutowanie za winy wobec ojczyzny jej rodu Radziwiłlów.

    A ja jestem ciekaw czy Konstanty Radziwiłł w swojej prywatnej przychodni poinformuje pacjentkę, że badania prenatalne nie są inwazyjne.

    Ale to wszystko betka. Wielkość Wuja Sama znajdziemy na schylkowym łuku krzywej dzwonowej. Hurrrra!!!!!!!

    Tylko nie wiadomo kiedy ….

    Ten @staruszek to strasznie czepialski. Na Onet go!

  420. Tekst TPP zostal dzis wreszcie ujawniony przez rzad Nowej Zelandii.
    Cyrograf przygotowany przez miedzynarodowke korporacyjna ma 2000 stron.
    Reprezentanci parlamentarni USA ( Wyzsza i Nizsza Izba ) sa ubezwlasnowolnieni przez korporacje poslugujace sie slupem Prezydentem Obama ( faszyzm ! ) maja zakaz poprawiania tekstu.
    Zniesiona jest ochrona krajowej produkcji, wprowadzona w USA przez Waszyngtona i Hamiltona, podczas gdy inne kraje przy pomocy VAT ( Nowa Zeladia 15 %, Meksyk 16 %,Niemcy 17 % ) nadal chronia swoich robotnikow przed nieuczciwa konkurencja.

    My powinnismy skazac na banicje ideologow sekty neoliberalnej -Balcerowicza, Petru, Bieleckiego i reszte sabotazystow.
    Poludniowa Korea miala miesieczny dochod na glowe w koncu lat 50-tych tylko 100 dolarow na glowe.
    Po przewrocie wojskowym w 1961 prezydent Park Hi wprowadzil cla zaporowe wzorem amerykanskim i dochod na glowe skoczyl z 100 do 1000 dolarow na glowe miesiecznie.
    Polityka gospodarcza Hi i Waszyngtona byla wczesniej wprowadzona przez dynastie Tudorow, stawiajac Anglie w dominujacej pozycji w Europie.

  421. Bar Norte
    6 listopada o godz. 10:20
    Tylko że to niczego ie rozwiązuje, bo i tak nie będzie miał kto pojechać mna ten szczyt

  422. „Międzyczasie Picia Passenta dostała w prezencie”
    Poniewaz .. glownym .. (skonczmy z ta zaklamana narracja ) jedynym powodem mojego enpassantowego przewijania jest ciekawosc .. skonczmy .. i kondycja jezykowa , cisnie sie nieodparcie pytanie ; od czego zdrobnieniem jest ‚Picia’ (Pass) i czy ‚Międzyczasie ‚ to staroslowianskie jakies ?
    Next time nie owijac w bawelne i pisac ‚dostala luksusa’ a to bardziej zarazliwe bedzie i praktycznie nieuleczalne . (Te auta to nie rozdaja w Moskwie tylko w Leningradzie i nie rozdaja tylko kradna i nie auta tylko rowery .) Piciu , Piciu , i tak dziekujemy Ci , bo goralskie lasy .. i te rzeczy .

  423. Bar Norte
    6 listopada o godz. 10:20
    tejot
    Nie ma nic bulwersującego w składaniu dymisji listownie. W 2011 roku w ten sposób złozył dymisję Tusk.
    To oczywiscie zbulwersowało część posłów ale rozeszło się po kosciach.
    Problem w tym, że (samo)zdymisjomnowany premier ma watpliwy mandat polityczny do reprezentowania kraju na szczycie międzynarodowym.

    Mój komentarz
    Sprawa bynajmniej nie jest taka prosta – gdzie, komu premier składa dymisję rządu i kto rządzi podczas bezkrólewia.
    Konstytucja mówi, ze:

    „Art. 162.
    1. Prezes Rady Ministrów składa dymisję Rady Ministrów na pierwszym posiedzeniu nowo wybranego Sejmu.”

    3. Prezydent Rzeczypospolitej, przyjmując dymisję Rady Ministrów, powierza jej dalsze sprawowanie obowiązków do czasu powołania nowej Rady Ministrów.”

    A więc prezydent przyjmuje dymisję (lub nie). Prezydent powierza tymczasowe sprawowanie obowiązków zdymisjonowanej Radzie Ministrów.

    Tu leży pies pogrzebany. Premier Kopacz nawet po złożeniu dymisji rządu może pełnić funkcję. Lecz musi być spełniony warunek – Prezydent musi powierzyć rządowi tymczasowe pełnienie funkcji.
    Na to wyobraźnia Prezesa-państwowca nie mogła się zgodzić. Więc jak zwykle Prezes poszedł wypróbowana przez siebie drogą – wkładania kija w szprychy partnerom politycznym przy zachowaniu fasady prawnej.

    Jak można sobie wyobrazić załatwienie tych bardzo ważnych spraw (konstytucyjnych) w ciągu bodajże godziny, jaka upływa od zgłoszenia dymisji rządu na pierwszym posiedzeniu Sejmu, przyjęciu tej dymisji przez prezydenta oraz powierzeniu przez prezydenta tymczasowego pełnienia obowiązków przez rząd, do początku obrad szczytu UE, tak aby premier Kopacz już jako p.o. mogła wystąpić na szczycie UE?

    Nie można sobie tego wyobrazić. I na tym Prezesa wic polega. Że wszystko jest w porządku i zgodne z prawem. No co, prezydent ma prawo wyznaczyć termin pierwszego posiedzenia Sejmu? – Ma. Więc o co chodzi?

    A że doktor Ewa ruchu nie ma, to nie wina Prezesa, to Konstytucja tak działa. Kij w szprychach jest jak najbardziej legalny . Prezes nawet nie musi palić głupa. Wszystko zgodne z prawem, nie ma … we wsi, nikt nie podskoczy.
    Teoretycznie Ewa Kopacz może wysłać dymisję rządu listownie do kogo trzeba (do kogo? do marszałka sejmu, czy prezydenta?) wystąpić na szczycie UE do momentu, aż Prezydent nie przyjmie formalnie jej dymisji). Sęk w tym, że Prezydent może przyjąć w każdej chwili dymisję, a premier nie zna dokładnie dnia ni godziny tego przyjęcia.

    Prezydent dawał niejednokrotnie dowody na to, że nie bezie rozmawiał z premier Kopacz i dotrzymuje słowa. Jak on przyjmie tę dymisję? Przez domofon?
    Pzdr, TJ

  424. Wyraźnie widać, ze PiS zaczyna tak samo jak w 2005r, tylko z pr będzie znacznie gorzej bo zwalanie na Tuska jest bezdennie głupie. A zwalać na PO zbyt długo z sukcesem możne się udać (i na 00% się nie uda)

  425. Pogrzeb Kichy bez honorów wojskowych ? Ale przynajmniej pogrzeb, a nie wrzucenie po kryjomu do dołu wykopanego na jednej z „łączek”. Nie przypominam sobie, żeby Pileckiemu w ostatniej drodze towarzyszyła kompania honorowa, choć bez wątpienia padła jedna salwa w wykonaniu starszych koleżków Kichy.

    Hehe, jeszcze jeden taki emocjonujący pogrzeb peerelowskiej gnidy i zwolni się miejsce na liście zapisów do endokrynologa 😉

  426. folwarkPn
    6 listopada o godz. 11:35
    Dzięki sabotażyście Balcerowiczowi możesz dziś pisać swe górnolotne mysli

  427. macieg.g

    Ja wskazałem praktyczny sposób rozwiązania tego problemu.
    Zresztą to nie moja recepta tylko dziennikarzy od spraw międzynarodowych, którzy mówili o niej wczoraj w tv. Śmiało na szczyt może jechać prezydent Duda z mocnym mandatem politycznym i reprezentować RP zgodnie z instrukcjami MSZ.

    Może też na upartego jechać premiera Kopacz.

    Albo można poprosić o reprezentację inne państwo UE – to byłyby dopiero jajca!

    Z tym, że masz rację iż nie będzie miał kto jechać na ten szczyt bo Platforma i PiS postanowiły kontynuować kretyńskie przepychanki – takie same jak od 10 lat.

    I jeszcze usiłują tymi przepychankami zainteresować krajan – robi to red Paradowska.

    Tak jakby to kogokolwiek obchodziło, że prezydent w nastroju bogoojczyznianym chce celebrować przejęcie władzy a premiera chce go z tego powodu szczypac kreując się na jakąś „ofiarę” tej celebracji.

    To są kpiny.

  428. Bar Norte
    6 listopada o godz. 12:04
    Te proponowane rozwiązania są dziwne. Jak pojedzie Kopacz nie będzie można jej odwołać , jak zostawi swe odwołanie to nie będzie miała prawa reprezentować Polski. Jak Pojedzie Prezydent to nie ma po co zwoływać sejmu na 12 bo bez niego niczego nie załatwią
    Pozostaje wiec prosić inny kraj, a sam piszesz żetto jaja

  429. Bar Norte
    6 listopada o godz. 10:20
    tejot
    Nie ma nic bulwersującego w składaniu dymisji listownie. W 2011 roku w ten sposób złozył dymisję Tusk.
    To oczywiscie zbulwersowało część posłów ale rozeszło się po kosciach.
    Problem w tym, że (samo)zdymisjomnowany premier ma watpliwy mandat polityczny do reprezentowania kraju na szczycie międzynarodowym.

    Mój komentarz
    Sprawa zbieżności terminów pierwszego posiedzenia sejmu i szczytu UE bynajmniej nie jest taka prosta.
    Konstytucja mówi, ze:

    „Art. 162.
    1. Prezes Rady Ministrów składa dymisję Rady Ministrów na pierwszym posiedzeniu nowo wybranego Sejmu.”

    3. Prezydent Rzeczypospolitej, przyjmując dymisję Rady Ministrów, powierza jej dalsze sprawowanie obowiązków do czasu powołania nowej Rady Ministrów.”

    Prezydent przyjmuje dymisję (lub nie). Prezydent powierza tymczasowe sprawowanie obowiązków zdymisjonowanej Radzie Ministrów.

    Tu leży pies. Premier Kopacz nawet po złożeniu dymisji rządu może pełnić funkcję. Lecz musi być spełniony warunek – teoretycznie do chwili przyjęcia przez prezydenta dymisji rządu oraz po powierzeniu przez prezydenta staremu rządowi tymczasowego pełnienia funkcji.

    Ten szczególny moment potencjalnego, teoretycznego bezkrólewia został wykorzystany przez Prezesa. Prezes poszedł wypróbowaną przez siebie drogą – wkładania kija w szprychy przy zachowaniu fasady prawnej.

    Jak można sobie wyobrazić załatwienie tych bardzo ważnych spraw (konstytucyjnych) w ciągu bodajże godziny, jaka upływa od zgłoszenia dymisji rządu na pierwszym posiedzeniu Sejmu, przyjęciu tej dymisji przez prezydenta oraz powierzeniu przez prezydenta tymczasowego pełnienia obowiązków przez rząd, do początku obrad szczytu UE, tak aby premier Kopacz, już jako p.o., mogła wystąpić na szczycie UE?

    Nie można sobie tego wyobrazić. I na tym Prezesa polega trick. Wszystko jest w porządku i zgodne z prawem. Prezydent ma prawo wyznaczyć termin pierwszego posiedzenia Sejmu? – Ma. Więc o co chodzi?

    A że doktor Ewa ruchu nie ma? To Konstytucja tak działa. Kij w szprychach jest jak najbardziej legalny. Prezes nawet nie musi palić głupa. Wszystko zgodne z prawem.
    Teoretycznie Ewa Kopacz może wysłać dymisję rządu listownie do kogo trzeba (do kogo? do marszałka sejmu, czy prezydenta?) wystąpić na szczycie UE do momentu, aż Prezydent nie przyjmie formalnie jej dymisji). Sęk w tym, że Prezydent może przyjąć w każdej chwili dymisję, a premier nie zna dokładnie dnia ni godziny tego przyjęcia.

    Prezydent dawał niejednokrotnie dowody na to, że nie bezie rozmawiał z premier Kopacz i dotrzymuje słowa. Jak on przyjmie tę dymisję? Przez domofon?

    Można sobie wyobrazić także normalne rozwiązanie – prezydent się dogaduje formalnie z rządem jeszcze rządzącym, otrzymuje pełnomocnictwa i jedzie na szczyt UE.
    Eeeee, co to za ludzie, im się nie należą żadne negocjacje, czy przedstawicielstwa. W niedawnym wywiadzie dla onet.pl: prof., Żaryn tak się wyraził o ekipie PO:

    „A jeśli chodzi o politykę historyczną ekipy PO, to sądzę, że ludzie ci kierowali się złą wolą, próbując odebrać nam naturalne prawo do dumy narodowej. Rządy PO były więc nie tyle czasem straconym co szkodliwym. ”

    „Ktoś miał w planach to wszystko, co podniosłe, zniszczyć – to ogromny grzech w sensie dosłownym, ale i politycznym. Ktoś za to powinien odpowiadać – przynajmniej moralnie być napiętnowanym. Ja tych ludzi najchętniej widziałbym jako napiętnowanych w polskiej historiografii za 50, 100 i 200 lat. Bo nie sprawdzili się oni w polskości, a wręcz tę polskość zdradzili. ”

    Czyż takich ludzi „wręcz zdradzających polskość” nie powinno się zwalczać, eliminować, sekować wszelkimi metodami? Zachęca prof. Żaryn wybrany na senatora z ramienia PiS?
    Pzdr, TJ

  430. Dwa moje komentarze czekają na moderację. Nie znam przyczyn tego krycia się.
    Pzdr, TJ

  431. Ponieważ ostatni mój komentarz dwuzdaniowy wszedł bez problemu na blog, a dwa poprzednie nie, więc wyciągam stąd oczywisty wniosek, że blog jest moderowany przez automatyczne sito, którego zasad przesiewanie nie znamy. A administratorzy nie spieszą się z wyjaśnieniami.
    Być może są jakieś niedozwolone słowa, których automat nie przyjumuje, jakieś rozpoznawane jako szkodliwe frazy. Od kilku lat komentatorzy dopominają się o wyjawjenie faktycznych mechanizmów moderowania. Z drugiej strony cisza.
    Pzdr, TJ

  432. Bar Norte 6 listopada o godz. 12:04

    „To są kpiny.”

    @Bar Norte,

    kpiny z Polski to byly.

    Wiadomo, ze nie dla wszystkich, ale kraj jest wazniejszy, szczegolnie teraz.

    A co do nieformalnego szczytu UE ktory Tusk zwolal pod dyktando Merkel, puste krzeslo lub np Czesi, badz Wegrzy jako reprezentant Polski byloby lepsza wymowa.
    Ciekawe, ze nikogo nie obchodzilo brak krzesla dla Polski jak byly prowadzone szkodliwe dla Polski rozmowy „North Stream 2” tam wogole nie bylo krzesla dla Polski?

  433. maciek.g

    Premiera Kopacz może złożyć dymisję listownie – jak Tusk w 2011 roku.

    Również powoływać nowego premiera można pisemnie.

    Marszałek po prostu czyta kwity.

    Nie mówiąc już o tym, że mozna przełożyć posiedzenie parlamentu. Albo po prostu zrobić je wcześniej o czym pisałem kilkakrotnie.

    Gdy się chce wiele mozna zrobić. Ale w tym przypadku nikomu się nie chce, bo bardziej popisowcom opłaca się tworzyć komicznie-żałosny konflikt.

  434. xmax

    Takie mogą być też przesłanki nieobecności władz RP na szczycie – prezydenta i premiery.

    Z tym, że w takim przypadku władze RP powinny postawić sprawę jasno i poinformować Brukselę, że bojkotują z powodów politycznych ten szczyt.
    A nie tchórzliwie udawać, że nie ma kto jechać z jakis głupawych powodów. Bo to po prostu RP ośmiesza.

  435. xmax
    6 listopada o godz. 12:59

    Z ciekawości spytam….
    Dlaczego Nord Stream ma byc szkodliwy dla Polski?
    Przecież to nie my, ale Ukraina traci opłaty tranzytowe w wysokości 2 miliardów.
    Moim zdaniem, znowu wpieprzamy sie między wódkę a zakąskę, nie dbając o własne interesy ekonomiczne.

  436. Bar Norte
    6 listopada o godz. 13:06
    maciek.g
    Premiera Kopacz może złożyć dymisję listownie – jak Tusk w 2011 roku.
    Również powoływać nowego premiera można pisemnie.
    Marszałek po prostu czyta kwity.

    Mój komentyarz Kartko, protekcjonalny jesteś.
    Marszałek Sejmu może czytać dowolne kwity, Jego czytanie nie zmienia przepisów konstytucji, które mówią, że;

    a) prezydent przyjmuje dymisję rządu (Kartko, nie marszałek Sejmu poprzez przeczytanie kwitu)

    b) prezydent powierza dotychczasowemu rządowi tymczasowe pełnienie obowiązków

    c) prezydent desygnuje premiera, premier tworzy rząd, a prezydent po wszystkich procedurach ostatecznie przyjmuje przysięgi od ministrów nowego rządu.

    Nie ma tak, jak myślą potocznie krajanie, mach, mach, trach trach, rząd się podał do dymisji, sejm wybiera nowy rząd, nowy rząd rządzi. Konstytucja dokładnie określa procedury i terminy.

    Obywatelom się wydaje, ze państwo jest jak łódka z żaglem – ciągniemy za sznurek i płyniemy na północ, przesiadamy się, ciągniemy za sznurek i płyniemy na południe.
    Pzdr, TJ

  437. Bar Norte,

    Kopacz moze jechac, dymisje moze zlozyc na pismie.

  438. tejot

    Ta dyskusja odbyła się już w 2011 roku, gdy Tusk złożył pisemnie dymisję, którą odczytał Zych.

    Jak sobie przypominam SLD-owcy wtedy dostali szału, Kalisz składał protesty na co Zych odpowiedział, że dymisję złożono pokazując kwit od Tuska. No bo złożono.
    I się skończyła dyskusja.

    Zachęcam byś wrócił do tamtego precedensu.

  439. tejot

    Ponieważ wiem, że masz niechęć do dokonywania kwerend przypomnę ci sam jak to się odbyło w 2011 roku:

    Za wp:

    „Marszałek senior Józef Zych odczytał publicznie złożony na jego ręce list premiera Donalda Tuska, zawierający dymisję rządu. Fakt, że Donald Tusk podał swój rząd do dymisji w takiej formie, a nie podczas swojego wystąpienia w sejmie, wywołał oburzenie posłów SLD. Tadeusz Iwiński chciał wiedzieć, dlaczego tym razem tak się stało, że dymisja rządu została złożona na piśmie, podczas gdy dotąd była ona składana publicznie w sali sejmowej. Marszałek Zych odpowiedział, że nie może odpowiadać za premiera, bo – jak powiedział – „to jest jego dobra wola w tym przypadku”. – Pan premier wykonał obowiązek składając dymisję – podkreślił Zych

    Ten temat podjęło również Wprost:

    „Ryszard Kalisz podkreślił, że na pierwszym posiedzeniu Sejmu nowej kadencji premier ma obowiązek złożyć dymisję rządu, a nie jest to jego dobra wola. W odpowiedzi Zych stwierdził, że Kalisz „jest niewątpliwie wybitnym prawnikiem”. – Z tym, że pan prezes Rady Ministrów wypełnił, panie pośle, ten obowiązek, gdy skierował na moje ręce list z informacją – powiedział marszałek senior.

    Art. 162. konstytucji mówi, że „Prezes Rady Ministrów składa dymisję Rady Ministrów na pierwszym posiedzeniu nowo wybranego Sejmu”. O godz. 15 we wtorek dymisję rządu przyjmie prezydent Bronisław Komorowski i jednocześnie powierzy dotychczasowemu gabinetowi pełnienie obowiązków do czasu powołania nowej Rady Ministrów. Prezydent desygnuje też premiera Tuska na szefa nowego gabinetu. Zgodnie z konstytucją Tusk będzie miał dwa tygodnie na sformowanie rządu. Zatem najpóźniej 22 listopada nowa Rada Ministrów musi zostać powołana przez prezydenta”

  440. Jacobsky
    6 listopada o godz. 11:58
    Radzę obchodzić Jakopskiego z daleka, jak śmierdzące, parujące gówno.
    Zawsze był prymitywnym chamem.

  441. wiesiek59 6 listopada o godz. 13:18

    wiesiek59,

    chyba nie powiesz, ze do tej pory liczono sie z interesami Polski?

    Nord Stream blokuje wplywanie do portu w Swinoujsciu statkow o duzym zanurzeniu.

    Przesyl gazu rura po dnie Baltyku z Rosji do Niemiec uderza finansowo i politycznie w panstwa Europy Srodkowej i Wschodniej.

    Rosjanie nie wywiazuja z umowy jamalskiej , w ktorej zawarto dwie rury przez Polske do Niemiec.

  442. Państwo Islamskie, twór CIA jest odpowiedzialne za katastrofę rosyjskiego Airbusa na Synajem. http://www.globalresearch.ca/the-suspicious-downing-of-russias-metrojet-airbus-a321-200-the-isis-is-a-creation-of-the-cia/5486670

  443. 6 listopada o godz. 11:58
    o nie, a moze tak napisac tylko dobrze ,ze odszedl ten co w zyciu nie dawal sobie rady …
    Dal rade tylko sila innych ? ,ale to potrafi przeciez kazdy duren.
    Pozdrawiam ?

  444. Bar Norte
    6 listopada o godz. 13:37Z chwila przyjęcia dymisji przestaje byc premierem , a stanie to się w czasie trwania szczytu -zastanów się to nie do zrealizowania. Prościej przesunąc brady sejmu na inna datę

  445. xmax
    6 listopada o godz. 13:55

    Z tego co czytałem, rura nie blokuje portu z prostego powodu.
    Jest zakopana na głębokości 15 m a tur wodny ma głębokość 12.5 m…….
    Pogłębienie jest kosztowne i nie przewidywane w najbliższym czasie.

    Jamał jest realizowany planowo, bodajże do 2027 roku- tak wynegocjował Pawlak swego czasu. Zreszta, prowadzi przez Białoruś, nie Ukrainę.
    Sankcje ekonomiczne i wymuszanie porozumień korzystnych dla siebie, nie są wyłącznie rosyjską specyfiką, a raczej anglosaskim sposobem działania w przestrzeni międzynarodowej.

    Możemy w tym uczestniczyć, tylko co z tego będziemy MIELI?
    Jakie konkretne korzyści?
    Niemcy maja tani gaz i bezpieczeństwo długofalowych dostaw.
    I oczywiście zyski z tranzytu jako udziałowiec.
    Swego czasu moglismy sie włączyć w budowę.
    Ale, było, minęło……

  446. maciek.g
    6 listopada o godz. 14:07

    Przypuszczam że po prostu nowy rząd nie chce brać odpowiedzialności za decyzje które zapadną na szczycie. Tłumaczenie dzieci z piaskownicy będzie zapewne- NAS przy tym nie było, ustalenia poprzedniego rządu nas nie obowiązują.

    To pierwsza próba wyłgania się od odpowiedzialności, po prostu.
    I zapewne nieostatnia……..

  447. maciek.g

    Przecież „prezydent powierza dotychczasowemu rządowi tymczasowe pełnienie obowiązków”

    Tak więc premiera Kopacz będzie swe obowiązki pełnić do powołania nowej RM przez desygnowaną Szydło – tymczasowo.

    Dlatego własnie pisałem o jej słabym (tymczasowym) mandacie. No ale choć słaby to jednak jakiś tam jest.

    Szukasz dziury w całym.

  448. @Zero15 13:50
    Istotnie, apostoł moralności i rycerz niepokalanej, o duszy zimnej glisty. Musi polski katolik z Ameryki.

  449. wiesiek59 6 listopada o godz. 14:08

    „Swego czasu moglismy sie włączyć w budowę.
    Ale, było, minęło……”

    Wiesiek59,

    Radek Sikorski, specjalista od osmiorniczek byl przeciwny propozycji odnogi na polskie wybrzeze (na wysokosci Zatoki Gdanskiej).

    A co do ostatniego, „Ale, było, minęło……”, tez tak to widze.

  450. Bar Norte
    6 listopada o godz. 13:26
    tejot
    Ta dyskusja odbyła się już w 2011 roku, gdy Tusk złożył pisemnie dymisję, którą odczytał Zych.
    Jak sobie przypominam SLD-owcy wtedy dostali szału, Kalisz składał protesty na co Zych odpowiedział, że dymisję złożono pokazując kwit od Tuska. No bo złożono.
    I się skończyła dyskusja.
    Zachęcam byś wrócił do tamtego precedensu.

    Mój komentarz
    Kartko, to nie jest TA dyskusja. Tamta była o pisemnym złożeniu dymisji przez Tuska. Ta jest o czym innym – o nieoczekiwanej zbieżności terminów pierwszego posiedzenia Sejmu oraz szczytu UE.

    Tym razem omawiany jest trick prezesa. Ustanowienie pierwszego posiedzenia rządu akurat w terminie szczytu UE, co uniemożliwia wzięcie udziału Premier Kopacz w szczycie bez dokonania proceduralnych uzgodnień, o których Prezydent, jak na razie się nie wypowiedział. Nieoficjalnie z Kancelarii Prezydenta dochodzą wiadomości, że prezydent nie pojedzie na szczyt unijny.

    Pisemne zgłaszanie dymisji rządu – piszesz. Do kogo? Przecież tu nie chodzi o pisemne, czy ustne zgłaszanie.
    Konstytucja mówi, ze to prezydent przyjmuje dymisje rządu, prezydent wyznacza do tymczasowego pełnienia obowiązków rząd, prezydent powołuje premiera, premier tworzy rząd. Prezydent po przeprowadzeniu procedur zaprzysięga premiera, zaprzysięga rząd.

    Nic o zdalnym powoływaniu rządu konstytucja nie mówi. Konstytucja mówi natomiast, kto przyjmuje dymisję rządu, jakie są terminy dalszego postępowania w sprawie nowego rządu, itd. Ty Kartko dość sprytnie nie wspominasz o tych prostych zawiłościach proceduralnych zawartych w konstytucji, których najwyższe organa władzy musza przestrzegać, tylko piszesz swobodnie i lekko powiadasz – dyskusja już się odbyła o tym.

    Dyskusji nie było o tym, tylko Twoje zadziwienie nad faktem, że Tusk przesłał swoją dymisję rządu do Marszałka Sejmu w 20111 roku, więc dlaczegóżby Kopacz nie miałby przesłać.

    Kartko dyskusja jest o 2015 roku, o zbieżności terminów pierwszego posiedzenia sejmu oraz szczytu unijnego.

    Tusk ogłosił dnia 3 listopada zwołanie szczytu UE na 12 listopada.
    Kancelaria Sejmu ogłosiła 5 listopada, że prezydent zwołał pierwsze posiedzenie Sejmu na 12 listopada.
    Pzdr, TJ

  451. „Ewa Kopacz: proszę prezydenta, by to on reprezentował Polskę na szczycie UE na Malcie”

    Czy ktos nie moze Premierze powiedziec, ze najlepiej zrobi jak nic nie bedzie mowic, przynajmniej przestanie sie osmieszac.

  452. xmax
    6 listopada o godz. 14:59

    Saudyjskie miliardy płyną nieprzerwanie w rejony konfliktów, przez ostatnie dziesięciolecia.
    Więc wcale bym się nie zdziwił że i jakas bombka dla ukarania wrogów.
    Tym bardziej że zemsta w tamtych kulturach jest nakazem honoru.
    Jeżeli jest to prawda, to akcja zrodzi reakcję i spirala zacznie się nakręcać.
    Saudowie maja ambicje i pieniądze.
    I od pewnego momentu prowadzą SAMODZIELNĄ politykę.
    Młody spadkobierca władców wysoko mierzy…….

  453. Mnie guzik interesują tricki prezesa (lub ich brak). Nie zamierzam sobie tego typu problemami zawracać głowy.
    Napisałem wyraznie, że mam gdzieś gierki pisowsko-peowskie.

    Stwierdzam jedynie na podstawie praktyki politycznej, której nie zakwestionował trybunał konstytucyjny (listowna dymisja Tuska w 2011), że nie ma problemu ze zbieżnością w czasie posiedzenia parlamentu i szczytu unijnego.

    Na szczyt może jechać premiera Kopacz zostawiając swą pisemną dymisję marszałkowi seniorowi do odczytania.

    Idąc tym tropem rozumowania na szczyt może równiez jechać prezydent Duda zostawiając marszałkowi seniorowi do odczytania pismo przyjmujące dymisje premiery Kopacz i desygnująca na premiera kandydatkę Szydło.

    Po to własnie wymyślono pismo.

    A jeśli jakiś dęty majestat państwa miałby na ucierpieć na wymianie korespondecji to można przecież przełożyć pierwsze posiedzenie parlamentu na głeboką noc 12 listopada. Przecież na Maltę jest pewnie z dwie godziny lotu. Albo zrobić je o bladym świcie – przed szczytem.

    Tak więc ta cała dyskusja jest o niczym – typowo pisowsko-peowska narracja nastwiona na tworzenie wyimaginowanych konfliktów, które ośmieszają państwo.
    Od 10 lat to samo, aż do mdłości.

  454. xmax

    Nie lecą oboje.
    Byleby zostawili marszałkowi seniorowi Morawieckiemu wzajemną korespondencję do odczytania na sesji.

  455. Pan Daniel Passent

    Wracam do lektury ep parotygodniowym sabatical – i nie moge sie nadziwic dlaczego toleruje Pan mowe nienawisci, faszystowsko-furmanski jezyk w wykonaniu uszkodzonego psychicznie osobnika uzywajacego nicku Zero15.

    Ten wyrzucany wielokrotnie na zbita twarz kameleon, co pewien czas powraca pod nowym nickiem w celu zasmiecania Panskiego blogu propaganda putinowska oraz obrazania Pana wzglednie innych uczestnikow blogu.

    Gramy dalej?

  456. To śmiercionośne dla wszelkiego opancerzonego sprzętu wojskowego uzbrojenie napływa do ugrupowań syryjskiej opozycji szerokim strumieniem, a głównymi sponsorami tego procederu są Arabia Saudyjska i Katar, ale też państwa zachodnie (USA, Wlk. Brytania, Niemcy, Francja).

    Wydaje się, że od miesiąca aktywność członków „Grupy Przyjaciół Syrii” nakierowana jest niemal wyłącznie na dostarczenie opozycji najnowocześniejszego uzbrojenia. Sami tylko Saudowie (i to tylko w październiku!) przekazali Wolnej Armii Syryjskiej (FSA) partię najnowszej generacji 500 rakiet do wyrzutni typu TOW.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Rosyjska-gra-w-Syrii-Amerykanie-podbijaja-stawke,wid,17957093,wiadomosc.html
    ==========

    Brawa dla SPONSORÓW!!!

    Dzięki takim działaniom, liczba uchodźców będzie się zwiększać geometrycznie……

  457. Dopiero będzie śmiesznie, jak na szczycie UE będzie reprezentował Polskę premier (lub prezydent) Czech. Wszyscy w domu zdrowi, ale nie było kogo posłać, więc bracia Czesi będą mogli się wykazać.
    Jeszcze się kadencja nie zaczęła, a już w Polszcze jaja jak berety.
    Pzdr, TJ

  458. Głębość Zatoki Pomorskiej nie przekracza 15m i ten fakt ogranicza wpływanie do portu Świnoujscie dużych statków ,a nie NortStream .
    Planowane jest pogłębienie toru wodnego ŚWINOUJSCIE -Szczecin do 12,5m co umożliwi wpływanie do Szczecina statków z ładunkiem do 40tys DWT.(Kiedy wykonanie ??) Zaniedbania Polski nadrodze wodnej ODRA to inna bajka ,stara ,bardzo stara .
    Z konieczności podaje ,że dotychczasową głebokość toru Ś-cie -Szczecin 10,5m— Niemcy zbudowali w XIX wieku -ponad 120 lat temu.

  459. wiesiek59 6 listopada o godz. 15:17

    „Saudowie maja ambicje i pieniądze.
    I od pewnego momentu prowadzą SAMODZIELNĄ politykę.”

    Wiesiek59,

    Nie wiem czy wiesz?

    The Sauds were originally Sabbatean Jews who converted to the Donmeh sect of Islam. Their leader Sabbatai Zevi had declared himself to be the Jewish Messiah. Most would regard him to be a Satanist. Many of Israel’s leaders have been Sabbatean Jews which explains the close relationship between the Sauds, the Israelis and His Majesty’s Jewish Government.

    The Sauds claim to be Muslims but are not. The Sauds serve Daijal. Daijal is the Muslim word for anti-Christ.”

    https://vidrebel.wordpress.com/2013/01/08/why-i-would-be-a-better-king-for-arabia/

  460. Zero15

    no to teraz wiadomo, po co ci endokrynolog. Problemy hormonalne to nie sa przelewki. Tylko oszczędzaj nerwy, bo naprawdę zwolni sie twoje miejsce w kolejce do specjalisty 😉

    Ciesze się , że mój wpis o Kiszce (stolcowej ? – chyba tak, sądząc po twoim rzygnięciu), a więc że mój wpis o Kiszce tak cię nakręcił 🙂

    Do usług !

    PS. GajowyM: jak zwykle serdecznie pozdrawiam 🙂

  461. Idąc tym tropem rozumowania na szczyt może równiez jechać prezydent Duda zostawiając marszałkowi seniorowi do odczytania pismo przyjmujące dymisje premiery Kopacz i desygnująca na premiera kandydatkę Szydło.

    Mój komentarz
    Kartko, zbyt łatwe, by okazało się prawdziwe. prezydent nie pojedzie na szczyt, bowiem pzrted wyjazdem musiałby odbyć rozmowe z Premier Kopacz odpowiedzialną za politykę zagraniczną państwa. A to jest nie do przyjęcia dla Prezesa, by puszczać samopas prezydenta gdziekolwiek.
    Kartko, to sa gierki. Gierki odgrywane kosztem państwa przez nowych decydentów, którzy już poczuli, że mają wszystko w rekach. To nie są żadne durne przepychanki, które Ty z wyższością omijasz. To sa realne fakty. Zagrywki państwem.
    Pzdr, TJ

  462. „Israeli radar covers that area very well, they track everything that moves. Jordanian radar only covers the Red Sea area and Acaba area etc. Egyptian radar is on the other side of the Suez canal and it is blocked below 24,000 feet by the mountains in that area. So the Egyptians were radar blinded. If a missile hit it the Israelis would know.

    The area is ringed with military check points both UN, Multinational Force and Egyptian. Nothing can move without being searched first. The terrain is rough and the roads are very limited.

    Conclusion it was either a bomb planted in the aft wheel well compartment by ground crew just before take off.

    Security at Sharm El-Sheikh airport is handled by Israeli security personnel under international travel agreements.”

  463. Po czasie odezwę się i ja. Polakom nie wytłumaczysz ,że trzeba cieszyć się z czyjegoś zwycięstwa na arenie międzynarodowej. Isia wygrała , a na dodatek wygrała z dwukrotną triumfatorką Wimbledonu. Więc potrafi. I dobrze, że Polka jest w elicie sportowej, finansowej. A lekarze super zarabiają, nauczyciele też mają się dobrze, rolnicy nie rezygnują z krów bo jednak się opłaca, księża mają fundusz kościelny i za pogrzeb biorą ponad 1 tys. Piękne domy mamy w Polsce, po 3 samochody na podwórkach , wyjeżdżamy za granicę na wakacje. Szlachetne paczki często gęsto idą do takich , którzy wymieniają zawartość tychże na papierosy, piwo. Naprawdę , nie widzę by w Polsce działo się źle. Brawo Agnieszka !!!!!!!!!!!

css.php