28.07.2014
poniedziałek

Osiatyński – bój się Boga!

28 lipca 2014, poniedziałek,

Wydarzeniem dnia jest wywiad prof. Wiktora Osiatyńskiego – znanego prawnika, publicysty, działacza społecznego – dla Aleksandry Pawlickiej z „Newsweeka”.

Osiatyński to człowiek odważny. Wiele lat temu, jako jeden z pierwszych, podał do publicznej wiadomości swoje problemy z chorobą alkoholową, napisał o tym książki i zaangażował się w pomoc innym nieszczęśnikom.
Czytaj całość →

24.07.2014
czwartek

Odłamki wspomnień

24 lipca 2014, czwartek,

O Powstaniu Warszawskim napisano tak wiele, że nie mam nic do dodania, tylko fragmenty nowej, świetnej książki Emila Marata i Michała Wójcika, „Made in Poland”. To rozmowa z jednym z ostatnich żołnierzy Kedywu AK, Stanisławem Likiernikiem (Wydawnictwo Wielka Litera).
Czytaj całość →

19.07.2014
sobota

Herezje profesor Staniszkis

19 lipca 2014, sobota,

Powiedzieć dzisiaj jedno dobre słowo o PRL to narazić się na zarzut bycia komuchem i na inne gorzkie oskarżenia.

Prawda o PRL dopiero się uciera, jedni widzą wyłącznie dobre strony (tych jest stosunkowo niewielu), zapominają, że naród jednak system narzucony Polsce odrzucił. Drudzy – znacznie głośniejsi – widzą przede wszystkim zbrodniczy i satelicki charakter systemu oraz liczne jego absurdy. „Nic tak nie ‘kręci’ obozu panującego w III RP jak właśnie Polska Ludowa” – pisał niedawno Bronisław Łagowski. „(Mamy) nieprzeliczoną ilość książek, czasopism, filmów, przedstawiających PRL w sposób oczerniający, ośmieszający, oskarżycielski”.
Czytaj całość →

15.07.2014
wtorek

Tusk do Europy?

15 lipca 2014, wtorek,

Jak donosi „Rzeczpospolita”, i to na czołówce pierwszej strony, Donald Tusk podczas spotkania z kanclerz Angelą Merkel otrzymał propozycję (kandydowania?) na stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej.

Na wieść o tym zapytałem zgromadzonych w moim programie w radiu TOK FM gości, czy polski premier powinien propozycję przyjąć. A goście to byli nie byle jacy: Andrzej Celiński (działacz opozycji demokratycznej, polityk, były poseł i minister), Bogusław Chrabota (naczelny „Rzeczpospolitej”) i profesor Andrzej Rychard (znany socjolog). Po rozważeniu wszystkich za i przeciw zapytałem „tak czy nie”, czy Tusk ma wyrazić zgodę na kandydowanie. Cała trójka odpowiedziała „tak”!
Czytaj całość →

14.07.2014
poniedziałek

Spowija nas mgła

14 lipca 2014, poniedziałek,

Nie wierzyłem własnym oczom. Telewizja kłamie – pomyślałem. Kilka tygodni temu Jacek Kurski zapewniał wszem wobec, że odchodzi z polityki, jeśli nie na zawsze, to na długo. Pojawienie się Jacka Kurskiego na zjeździe zjednoczeniowym prawicy, zaledwie kilka tygodni po tych „zapewnieniach”, ośmieszyło tego polityka „jeśli nie na zawsze, to na długo”.

Ośmieszyło także kilkaset osób, głównie z PiS, obecnych na sali. Zadowolony z siebie, wesolutki, błyszczący dowcipem i ironią – Kurski podobał się zebranym. A jeszcze bardziej podobał się prezes Kaczyński, który tak niedawno wyrzucił Kurskiego z partii.
Czytaj całość →

10.07.2014
czwartek

Im nie jest wszystko jedno

10 lipca 2014, czwartek,

Piszę bezpośrednio po ogłoszeniu wyników najnowszego badania opinii publicznej CBOS, przeprowadzonego już po ujawnieniu afery podsłuchowej: Platforma 29 proc. poparcia, PiS – 24 proc. Niezbadane są wyroki!

Oczywiście, łaska sondaży na pstrym koniu jeździ, dziś PO – jutro PiS, ale zastanawiam się, co dziś wpłynęło na taki wynik. Pierwsze, co przychodzi na myśl, to decyzja Hanny Gronkiewicz-Waltz o zwolnieniu („wyrzuceniu” – jak pisze „Rz”) prof. Chazana ze stanowiska dyrektora szpitala. Tym bardziej, że według innych badań 55 proc. jest za zwolnieniem profesora. Niewiele to jednak wyjaśnia, gdyż sondaż przeprowadzony był chyba przed decyzją H.G-W.
Czytaj całość →

4.07.2014
piątek

Państwo na deskach

4 lipca 2014, piątek,

Co mają ze sobą wspólnego tak odległe wydarzenia, jak afera podsłuchowa, „Golgota Picnic” i rokosz sumienia profesora Chazana, dyrektora szpitala im. Św. Rodziny? Ano mają, we wszystkich bowiem widać słabość cnót obywatelskich i słabość naszego państwa.
Czytaj całość →

27.06.2014
piątek

Jedzą, piją, lulki palą

27 czerwca 2014, piątek,

Afera podsłuchowa to największy skandal od lat, jedno z najważniejszych wydarzeń w wolnej Polsce, tj. po 1989 roku. Nikt nie wychodzi z niej obronną ręką. Zaczyna się od przestępstwa, jakim jest nagrywanie ludzi bez ich zgody. Fach kelnerski został skompromitowany. Kelner, który pyta: „Panowie pójdą w mięso czy w ryby?”, od początku budzi nieufność, a pogłębiają ją odzywki w rodzaju: „Nie chciałbym pana obrazić niskim rachunkiem”.

Mniejsza o kelnerów. Następny etap to światek medialno-biznesowy. Redakcja „Wprost”, która nielegalne nagrania bierze i ujawnia. Podobnie jak Włodzimierz Cimoszewicz – nie mam do tego pisma zaufania, panowie Król, Janecki, Latkowski systematycznie je degradowali, ale przy publikacji taśm ten ostatni może się powoływać na ważny interes społeczny.

Te podsłuchy to owoc z zatrutego drzewa i może w sądach nie będą uznane za dowody, ale nie sposób ich zlekceważyć. Dobrze się stało, że skoro już przestępczy sposób ich zdobycia stał się faktem, to poznajemy ich treść oraz okoliczności publikacji. Mam na myśli niefortunną wizytę prokuratorów, ABW i policji. Dzięki tej akcji Sylwester Latkowski może bronić wolności słowa i tajemnicy dziennikarskiej, urastając do roli bohatera.

Na pytanie, co jest ważniejsze – fakt nielegalnego zdobycia czy treść zapisana na nośnikach – odpowiadam, że ważne jest jedno i drugie. Premier Tusk w wystąpieniu sejmowym (votum zaufania) skupił się przede wszystkim nad faktem nagrania, ale treści bagatelizować nie należy.

Nad rozwikłaniem okoliczności nagrania (kto? po co? dla kogo? za ile? etc.) pracuje prokuratura i służby. Nie sądziłem, że „nagrywacze” tak prędko zostaną ujawnieni. Teraz czekamy na prawdę o zleceniodawcach.

Skupiam się na treści i jej skutkach. Nie korzysta na niej Polska – ani w Rosji, ani w Unii Europejskiej, ani w USA – te podsłuchy nam nie pomogą. Winę za to ponoszą nie autorzy nagrań, ale autorzy rozmów. Wielką poszkodowaną jest Platforma, której ministrowie (obecni i byli) „dają plamę”.

Jeden załatwia swoje ciemne interesy, drugi sonduje prezesa NBP co do możliwości sfinansowania ze środków banku lepszych nastrojów wyborców. Trzeci wyraża się krytycznie o polityce zagranicznej rządu, którą realizuje. Czwarty ubolewa nad państwem, które jakoby jest tworem teoretycznym, nad BOR, które mu podlega, i nie wie jeszcze, że wkrótce nastąpi kompromitacja rozmaitych służb.

„Jedzą, piją, lulki palą” na koszt państwa itd. itp. W sumie to obnażenie pewnych słabości państwa i ludzi za nie odpowiedzialnych, a także cios w rząd i pośrednio w najlepszego premiera od czasu Tadeusza Mazowieckiego. Wątpliwe, żeby rząd Donalda Tuska w tym składzie dotrwał do listopada 2015. Na razie premier ma związane ręce, nie wiadomo, jakie nagrania jeszcze wypłyną, wkrótce może nastąpi dymisja ministra spraw wewnętrznych, resztę trudno przewidzieć.

Opozycja dała się ograć w Sejmie, gdzie rząd uzyskał votum zaufania przez zaskoczenie, ale to zwycięstwo chwilowe. Ujawnione taśmy to argument na rzecz PiS – państwo jest słabe, na jego czele stoją ludzie niepoważni, kontakty biznesu i władzy są zbyt bliskie, były senator, wiceminister skarbu i biznesmen od węgla popijają na party, prezes NIK je kolację z najbogatszym Polakiem na jego koszt.

Stan opozycji nie jest lepszy. PiS się ośmiesza, a to opuszczając salę sejmową, a to lansując premiera technicznego. Pan Szczerski pyta Platformę, skąd w niej tyle agresji (!), Palikot chce wyborów już teraz, jak karp przed świętami, SLD grozi rozliczaniem 7-letnich rządów PO/PSL, Gowin niknie w oczach.

Prawdziwe niebezpieczeństwo to sukces PiS i Nowej Prawicy w następnych wyborach, czyli „orbanizacja” Polski.

ZAPROSZENIE.
Dr Renata Mieńkowska-Norkiene – politolog z UW, Adam Krzemiński – Tygodnik Polityka, Jan Ordyński – TVP, PR – będą GOŚĆMI PASSENTA w Radiu TOK FM, wtorek 1 lipca, godz. 20.05. Zapraszam!

21.06.2014
sobota

Demokracja podsłuchowa

21 czerwca 2014, sobota,

Jesteśmy świadkami narodzin demokracji podsłuchowej. Dobór osób nagranych (Sienkiewicz, Sikorski, Belka, Nowak i inni), a także fakt, że nadawcy nie chcą od „Wprost” pieniędzy, świadczy, że jest to robota polityczna. Cel: kompromitacja państwa Tuska.
Czytaj całość →

css.php