Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

11.02.2017
sobota

Szybka zmiana

11 lutego 2017, sobota,

W pierwszych słowach przekazuję wyrazy współczucia wszystkim ofiarom wypadku samochodowego z udziałem pani premier i borowców w Oświęcimiu. Szybkiego powrotu do zdrowia!
Czytaj całość »

6.02.2017
poniedziałek

To się w hełmie nie mieści

6 lutego 2017, poniedziałek,

W normalnych czasach operetka z Bartłomiejem Misiewiczem w roli głównej nie zasługiwałaby na to, żeby znaleźć się na blogu. Natomiast u nas ten żenujący spektakl, jakiego jesteśmy świadkami od tygodni, ma jedną zaletę: nikt, nawet prezes Kaczyński i premier Szydło, nie może powiedzieć, że to wszystko jest wymyślone przez opozycję i „polskojęzyczne” media.
Czytaj całość »

4.02.2017
sobota

Bezczelnie smaczne

4 lutego 2017, sobota,

Śmiech to zdrowie, więc dzisiaj chwila odprężenia.

W pośpiechu złapałem w sklepie pierwszą lepszą paczkę szynki (100 gramów), zapłaciłem i dopiero w domu obejrzałem opakowanie. „Zakłady Mięsne DUDA. Szynka CZAR PRL”. Przecierałem oczy ze zdumienia. Wiem, że to nie „ten” Duda, ale mimo wszystko połączenie Dudy i czaru PRL to smaczny kąsek, zajrzałem więc do internetu, a tam różne smaczne propozycje w rodzaju „Gotuj z Dudą”, „Hamburgery z Dudusiem” i inne pyszności.

Wędliny reklamują się jako „bezczelnie smaczne dla bezczelnie wymagających”. Jakby tego było mało, okazuje się, że zakłady mięsne mieszczą się przy ulicy… Baczyńskiego. Duda i Baczyński – to już za dużo dobrego, wracam więc do polityki przez małe „p”.

Prezydent Duda (ten prawdziwy) powiedział w Żaganiu, że program PiS nie zostanie zatrzymany przez „żaden jazgot”. Oby się mylił! Jazgot jest jak najbardziej potrzebny. Utalentowany publicysta, profesor doktor habilitowany Jerzy Zajadło, znany prawnik, pisuje w „Gazecie Wyborczej” krótkie felietony, bezczelnie smaczne nawet dla bezczelnie wymagających czytelników. Polecam ten o jazgocie, 2 lutego. Profesor zastanawia się, kto mógł użyć słowa „jazgot”, które oznacza pisk, wrzask, hałaśliwe ujadanie psów… Prezydent – raczej nie powinien, doktorowi raczej nie wypada, notariusz raczej by się powstrzymał. „Mówiąc nieco metaforycznie – skoro nie Dr Jekyll i nie Mr. Hyde, to kto?” – pyta retorycznie autor.

Pomóżcie profesorowi, a ja mam jeszcze jeden okruch wielkiej polityki (post pisany w weekend, w nastroju rozrywkowym, choć rzeczywistość niewesoła… ). W mediach mówi się, że Polska bierze kurs na Białoruś. Reset z Rosją nie wyszedł, Ukraińcy modlą się do Bandery, pozostaje Mińsk, a w nim nie taki podobno straszny Łukaszenka.

Na trasie Warszawa – Mińsk aż gęsto od polityków, podobno uzgodnili nawet wygaszanie telewizji Bielsat. Jeden z naszych oficjalnych gości, nie byle kto, bo Boleslaw Pirsztuk, wiceprzewodniczący Izby Reprezentantów Białorusi, udzielił wywiadu „Rzeczpospolitej”.

Fragment:
„– Działacze białoruskiej opozycji twierdzą, że deputowanych na Białorusi się mianuje. Pana też mianowano?
– A czy panu podobały się ostatnie wybory w USA? Mnie osobiście nie za bardzo. Ileż wzajemnych pretensji mieli do siebie kandydaci i partie. A przecież jest to kraj, który nazywają pierwszą demokracją.
– Ale zwyciężył tam kandydat opozycji.
– Każdy kraj ma prawo wybierać własny styl i swój sposób zachowywania się. Jeżeli wprowadzimy do parlamentu wszystkich tak zwanych (!!! – Pass.) opozycjonistów, to o czym będziemy z nimi rozmawiać? Każdą sprawą powinni zajmować się profesjonaliści. Mamy parlament profesjonalistów”. (Rozmawiał Rusłan Szoszyn).

Zwracam uwagę na „tak zwanych” opozycjonistów – to pogardliwe chamstwo spotykamy na całym świecie. Prezydent Trump napisał na Tweeterze, że jego dekret zakazujący na 3 miesiące wjazdu do USA obywatelom 7 państw, zawiesił „tak zwany sędzia”.

Jeden prezydent mówi o „jazgocie” opozycji, drugi o „tak zwanym” sędzi – czy to nie jest bezczelnie smaczne?

30.01.2017
poniedziałek

Zawsze wierzymy w happy end

30 stycznia 2017, poniedziałek,

Dwa lata temu personel ogrodu zoologicznego w Kopenhadze zdecydował, że młody, zdrowy samiec żyrafy, znany jako Mariusz, ma zostać zastrzelony, sekcja jego zwłok ma być otwarta dla publiczności, a mięso oddane lwom na pożarcie. Wydarzenie to, które – za sprawą tajemniczego wycieku (uważa się, że ktoś zwiedzający usłyszał rozmowę pracowników) – dostało się do mediów i stało się międzynarodową sensacją. Żyrafa miała zostać zastrzelona w ramach „odsiewu” zwierząt niepotrzebnych. Chociaż podobna praktyka stosowana jest w wielu ogrodach zoologicznych (w 1903 roku w berlińskim zoo uśmiercono przez powieszenie rannego słonia), to raczej dyskretnie i bez rozgłosu. Tymczasem w Danii zwierzęta przeznaczone na śmierć traktuje się jako pomoc naukową dla ludzi oraz pokarm na przykład dla lwów.
Czytaj całość »

26.01.2017
czwartek

Oda prezesa do wolności

26 stycznia 2017, czwartek,

Człowiek biznesu, człowiek wolności – prezes Kaczyński – zbiera hołdy i tytuły. Człowiek z żelaza, człowiek z marmuru – czeka go jeszcze wiele honorów. Przy okazji wyróżnienia przez zaprzyjaźniony tygodnik „wSieci” tytułem Człowieka wolności, prezes wygłosił swoistą odę do wolności. Niektóre myśli są oczywiste i godne poparcia (wolność to nie anarchia, wolność ma wymiar socjalny – nie jest biedny człowiek żyjący w nędzy czy w długach), ale inne zmuszają do sprzeciwu.

„Dopiero ostatnio fala wolności zaczęła przetaczać się przez świat” – powiedział prezes. Czy „ostatnio” to znaczy od wyborów, które wyniosły PiS do władzy? A może czas wolności należy liczyć od wyboru Donalda Trumpa? Lub od zamachu w Turcji? Jakoś nie widać, żeby wolność ostatnio triumfowała. Trump od razu skasował subwencje na organizacje mające cokolwiek wspólnego z kontrolą urodzeń, z wolnością kobiety do decydowania o swoim życiu.

W Polsce władza zamachnęła się na in vitro. Pozostawiła tylko dwa katolickie ośrodki adopcyjne. Wymusza apel smoleński na powstańcach i uroczystościach. Wprowadza jedyną słuszną wersję historii. Upublicznia bez zgody zainteresowanych twarze uczestników demonstracji. Faktycznie likwiduje prawie gotowe Muzeum II Wojny Światowej autorstwa wybitnych historyków. Bierze pod siebie trybunały, sądy i prokuraturę. To ma być eksplozja wolności?

Poprawność polityczna (na Zachodzie) od kilku lat przeszła od represji miękkiej, rozproszonej, „do represji twardej, państwowej” – mówi prezes. Na Zachodzie? Czy to na Zachodzie wyrzucają dyrektorów instytucji kulturalnych, w tym instytutów za granicą, czy tam grozi kara więzienia za głoszenie niesłusznej wersji historii, za szkalowanie świętości? Czy to na Zachodzie odbiera się szeregowym posłom prawo zabierania (i nadużywania) głosu w sprawach formalnych, ćwiczy się posłanki i posłów jak dzieci, wprowadza kary za mówienie w Sejmie „nie na temat”?

Szczególną rolę w poglądach prezesa gra państwo, zwłaszcza narodowe. „Nie ma wolności, w tym tej narodowej, bez silnego państwa”. I dalej: „Strefę wolności może stworzyć tylko i wyłącznie państwo narodowe. (…) Nie może być państwa narodowego bez demokracji i odwrotnie”. Jak rozumieć te myśli prezesa? A Włochy, Niemcy, Hiszpania, Korea, Kuba, Chile, Argentyna, państwa bloku sowieckiego – to były państwa narodowe, ale czy były demokratyczne? Jeden naród, jedno państwo, jeden wódz – czyżby to nie były państwa narodowe? Szkoda, że w krótkim przemówieniu prezes nie wyjaśnił tej myśli.

Z jednym wypada się zgodzić: „Wierzymy, że przyjdzie taki czas, że można będzie powiedzieć o Polsce jako o kraju niezwykłej wolności”. Na razie nie ma mowy o eksplozji – raczej niewypał.

19.01.2017
czwartek

Czarny piątek

19 stycznia 2017, czwartek,

Inauguracja prezydenta Donalda Trumpa skłania nie tyle do radości, ile do refleksji. Jak taki wspaniały kraj, ostoja demokracji, symbol „wolnego świata”, mógł sobie wybrać takiego prezydenta – bufona, egocentryka, człowieka ociekającego złotem, bez doświadczenia w służbie publicznej, człowieka, którego nikt nie widział z książką w rękach?
Czytaj całość »

14.01.2017
sobota

Kuchnia polska

14 stycznia 2017, sobota,

Po odzyskaniu suwerenności kuchnia polska pozbyła się pierogów ruskich i powróciła na kulinarną mapę Europy. Jest to typowa kuchnia „fusion”, ukształtowana we Włoszech w latach 1920., z późniejszymi domieszkami kuchni niemieckiej i węgierskiej. Serwowana przede wszystkim w restauracjach rosyjskich, węgierskich i białoruskich.
Czytaj całość »

9.01.2017
poniedziałek

Żydzi uwierają Polaków

9 stycznia 2017, poniedziałek,

Już ponad 10 lat prowadzę blog na stronach POLITYKI. Można w zaokrągleniu przyjąć, że było to 500 tygodni. Każdego tygodnia pisałem mniej więcej dwa posty. Czyli zamieściłem około tysiąca postów na bardzo różne tematy, co łatwo sprawdzić, gdyż wszystkie one „wiszą” w internecie.
Czytaj całość »

css.php