Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

9.11.2015
poniedziałek

Nieładne zabawy

9 listopada 2015, poniedziałek,

Dziennikarz, który krytykuje prezydenta, nawet grzecznie i bez użycia ostrych słów, na pewno będzie oskarżony o to, że przyłączył się do „bezprecedensowej nagonki, furiackich ataków” itp. Jest to oczywiście próba zamknięcia ust każdemu, kto ma uwagi krytyczne pod adresem głowy państwa. Kto się poważy – ten się narazi. Niestety, czasami trzeba.

Nie mogę pogodzić się z tym, że prezydent Andrzej Duda przez kilka miesięcy kohabitacji nie uznał za stosowne spotkać się z premier Kopacz. Było to postępowanie mało eleganckie i mało roztropne, gdyż w obliczu tego, co się dzieje dookoła Polski, takie spotkanie było wysoce pożądane.

Gdyby się odbyło, nie byłoby obecnej kompromitacji w sprawie szczytu na Malcie. Być może prezydent jest takiego wysokiego mniemania o sobie, że uważał, iż spotkanie z premierem w trakcie kampanii wyborczej „dowartościowałoby” szefową Platformy. Trudno mi to ocenić, ale w moich oczach prezydent zaszkodził sobie. Tak jak kiedy odwrócił się plecami do premier Kopacz na Westerplatte, stawiając afront ponad elegancję, tak i później, nie spotykając się miesiącami z premierem polskiego rządu, prezydent postępował wysoce niestosownie.

To jest najbardziej powściągliwe określenie, jakie przychodzi mi na myśl. Alibi, jakie wymyślił prezydent (Kopacz prowadzi kampanię wyborczą, ja pracuję dla Polski), było funta kłaków warte. Po pierwsze – kampania trwa długo, trudno na tak długo zamrozić stosunki prezydent – premier. Po drugie – wyłuskiwanie ministrów obrony, spraw wewnętrznych i zagranicznych, z pominięciem samej premier, miało ewidentnie na celu dotknąć, poniżyć polską premier. I po trzecie – sam prezydent był zaangażowany w kampanię PiS i być może dlatego uważał, że normalne spotkanie z panią premier mogłoby zaszkodzić PiS. W sumie – niemądre, nieeleganckie, niepolityczne. Nie tego bym oczekiwał od prezydenta RP.

Teraz mamy ciąg dalszy, czyli kontredans wokół 12 listopada – w Sejmie czy na szczycie Unii na Malcie? Fakt, że pan prezydent zwołał inauguracyjne posiedzenie Sejmu nowej kadencji na 12 listopada, kiedy na Malcie będzie trwał szczyt unijny, można tłumaczyć dwojako. Albo prezydent nie wiedział o szczycie Unii – to by była kompromitacja tych, którzy odpowiadają za to, żeby szef państwa był poinformowany co najmniej o najważniejszych wydarzeniach na kontynencie, a winnych trzeba szukać w Kancelarii (ja bym pierwsze kroki skierował do ministra Szczerskiego, któremu podlegają sprawy międzynarodowe w Kancelarii Prezydenta).

Albo prezydent wiedział o planowanym szczycie UE (co jest bardziej prawdopodobne) i postanowił jeszcze raz ugodzić premier Kopacz, która tego samego dnia miała (ma?) złożyć dymisję swojego rządu w Sejmie. Postawienie premier Kopacz wobec konieczności wyboru – albo wybierze Sejm i wtedy będzie nieobecna przy stole unijnym („zaniedbując ważne dla naszego kraju sprawy”, „Polski nie powinno zabraknąć, już nas nie ma podczas rozmów w Mińsku” itd.), albo wybierze Maltę i wtedy będzie można jej zarzucić, że uprawia turystykę kosztem swoich obowiązków w Sejmie.

Niestety, podejrzewam, że Kancelaria Prezydenta (unikam wskazywania bezpośrednio winnego) miała złe intencje. Chodzi o to, żeby zastawić pułapkę na Kopacz. Na świadka powołuję znanego polityka PiS, Jacka Sasina, który od kilku dni powtarza w mediach, że Ewa Kopacz nie chce jechać na Maltę, bo chce „zaspokoić swoje ego” w Sejmie.

No, jeżeli tak się myśli w obozie prezydenckim, to można załamać ręce.

ZAPROSZENIE
Tragedia czy farsa? – o wydarzeniach w Polsce rozmawiać będą Goście Passenta: prof. Krystyna SKARŻYŃSKA – psycholog społeczny, znana komentatorka zjawisk polityczno-społecznych, Uniwersytet SWPS; dr Andrzej LEDER – filozof kultury, psychoterapeuta, autor znakomitej książki „Prześniona rewolucja” i dr Jarosław KUISZ – prawnik, publicysta, (redaktor naczelny Kultury Liberalnej). Radio TOK FM, wtorek, 9 listopada, godz. 20.05. Zapraszam.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 1 084

Dodaj komentarz »
  1. zajezdza autobus z uchodzcami do szwedzkiej wsi, orkiestra gra, soltys w cylindrze,ale nikt nie wysiada, tylko placz i zgrzytanie zebow slychac…
    cie choroba, co sie dzieje? wolaja tlumacza; idzie, szepcze, wraca i mowi
    – oni chca z powrotem do niemiec;

  2. Szanowny Gospodarz pisze: – w moich oczach prezydent zaszkodził sobie. Tak jak kiedy odwrócił się plecami do premier Kopacz na Westerplatte, stawiając afront ponad elegancję, tak i później, nie spotykając się miesiącami z premierem polskiego rządu, prezydent postępował wysoce niestosownie
    Niektórzy twierdzą, że to Pani Premier Ewa Kopacz dała sygnał by zając Prezydenta Dudę tak, by można go było obciążyć później o „brak elegancji”.
    To pytanie jest 0- „ustawka”? – czy brak elegancji”?
    Redaktor Daniel Passent wie i to mnie cieszy, bo ja miałem jakieś drobne wątpliwości.

  3. Gospodarzu,

    Napisal Pan:

    „Trudno mi to ocenić, ale w moich oczach prezydent zaszkodził sobie.”

    A gdzie to mozna zaobserwowac, to zaszkodzenie sobie czy PiS-owi? Bo chyba nie w wynikach wyborow parlamentarnych.

    Zas oczekiwanie elegancji od tego akurat ugrupowania mozna sobie podarowac. I to na przynajmniej cztery lata

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Gospodarz:

    „Albo prezydent nie wiedział o szczycie Unii – to by była kompromitacja tych, którzy odpowiadają za to”

    No i jest kompromitacja

    http://www.fakt.pl/politycy/szokujace-slowa-andrzeja-zybertowicza,artykuly,589249.html

    „Szokujące słowa doradcy prezydenta Andrzeja Dudy w Radiu Zet. Prof. Andrzej Zybertowicz przyznał, że w Kancelarii Prezydenta nie znano daty unijnego szczytu. ”

    Czy ten Zybertowicz gra glupa? Czy tez przyjmuje na klate gola, ktorego sami sobie strzelili?

  6. Tragedia í farsa, Szanowny Panie Passent. Czy nie nawiązuje Pan do bajki Krasickiego o chłopcach, którzy walili żaby kamieniami: «Chłopcy, przestańcie, bo się źle bawicie! Dla was to jest igraszką, nam idzie o życie»? Jedna jest odpowiedź na te niebezpieczne igraszki partii Populizmu i Schizofrenii: DAMY RADĘ.

  7. Nie, redaktor nawiązał do „Funny Games” Hanekego. Bo horror, który pokazał w swoim filmie Haneke, to mały pikuś w stosunku do tego, co szykuje PiS Polsce.

  8. Cynizmem, nierzadkim w polityce, prezes Kaczyński i jego PiS przerasta wszystko i wszystkich o wiele długości. W każdym demokratycznym kraju po wyborach nastroje się wyciszają, namiętności gasną, ręce obie strony sobie podają i wymieniają sympatyczne wyrazy podziękowania i gratulacji. Tylko w Polsce z winy PiS to się zdarzyć nie może. Wstyd.

    I następuje przejęcie władzy. Przekazanie spraw na poszczególnych szeblach, po części cieżar opiera się na wysokich urzędnikach i służbie cywilnej. W sprawie emigracji i szczytu na Malcie, w samym środku przekazania władzy, gdy nowy rząd jest gotowy, powinno moim zdaniem dojść do uzgodnienia obu stron, PO i PiS z inicjatywy prezydenta, że na szczyt jadą stara premier (formalnie) i nowa/y premier (realnie) z odpowiednimi urzędnikami.

    Ale PiS prowadzi taka metodę totalnej wojny kampanijnej z kimkolwiek, w tym przypadku z PO, że to jest wykluczone. Wyborcom obiecano, że nie ma zgody PiS na uchodźców. Czy nowy rząd zerwie umowę z UE? Nie może, bo została ona formalnie zatwierdzona większościa głosów i obowiązuje Polskę. Czy nowy rząd rozpocznie kroki wystąpienia Polski z Unii? To co robi PiS i ich prezydent nie jest ani tragedią – Polska się z tego jakoś wykaraska, ani farsą – bo polityka na farsę nie zasługuje. To jest kpina Kaczyńskiego i jego ludzi z Polaków. Obiecał solennie wiedząc, że nie dotrzyma słowa, licząc jednak na to, że sprawa się rozejdzie, hucpa będzie, niech się inni turbują, rozwiązań poszukują, a jemu w to graj.

  9. .

    —SMIESZNOSC—

    .
    Czy mozna oskarzac gnide ze jest GNIDA
    Czy mozna oskarzac gada ze jest GADEM
    Czy mozna oskarzac klamce ze jest KLAMCA
    Czy mozna oskarzac mende ze jest MENDA
    Czy mozna oskarzac psychopate ze jest PSYCHOPATA
    Czy mozna oskarzac kaczynskiego ze jest KACZYNSKIM
    Czy mozna oskarzac PISS ze jest PISSem

    Rodaku, to nie PISS zrobi z ciebie WALA
    i kraj osmieszy,

    Odpowiedzialnosc jest wylacznie TWOJA
    OSWIECONEGO SUVERENA WYBORCY

    CONGRATULATIONS !

    ~

  10. To, co dzieje się w naszym kraju od piątku 6 listopada br. nie jest ani politycznym dramatem, ani farsą. To jest kolejny etap trwającej od 11.XI.2014 r. walki PiS o nową Polskę.Od wyboru na urząd Prezydenta Bronisława Komorowskiego partia ta konsekwentnie walczy o pełnię władzy. Ma już swego prezydenta, większość parlamentarną, przygotowuje się do powołania przez Sejm VIII kadencji urzędu prezesa Rady Ministrów (Beatę Szydło? prof. Glińskiego? Jarosława Kaczyńskiego?). To się okaże w czwartek 12 listopada 2015 r. Ostatnim akcentem tej walki o sanację naszego państwa będzie podjęcie ostatniej bitwy w tej polsko – polskiej wojnie politycznej: zdobycie parlamentarnej większości konstytucyjnej i dokonanie zmiany Konstytucji z 1997 r. Wtedy to demokracja parlamentarna zamieni się (jak określił to senator Cimoszewicz) na demokraturę.

  11. Niezmordowani dyskutanci pracowicie roztaczaja obraz pisdzianej Polski. Tak jakby ktos w swiecie zamierzal powaznie traktowac the terrible twin. I jego budowanie skansenu nad Wisla, przez nastepne 4 lata. Przeciez to pokractwo nalezy tylko olewac.

    Oto jak go olano gry przegral wybory 2007

    http://www.theguardian.com/commentisfree/2007/oct/23/comment.leadersandreply1

  12. Czy pan , panie redaktorze zna „ładne zabawy” w polityce ? Elity polityczne III RP
    dają od 25 lat POPIS nieładnych zabaw. Nie takie numery wykręcali politycy „kiejkutcy” z tytułami prezydentów i premierów. To dopiero były „zabawy” lewicowców. Unia rownież prowadzi rodzaj zabawy z „kwotami” uchodźców.
    Ucieczka premiera Tuska w połowie kadencji – to temat na komedię polityczną.
    Nie powierza się wyborców opiece dylatantow politycznych. Efekty tych eksperymetów poznamy za kilka miesięcy.

  13. Zeby tylko jemu znowu nie odbilo. Jak w 2006, gdy jednak nie wytrzymal i stal sie premierem. Zdymisjonowawszy Kazia Yes Yes Yes.

    Tym razem chyba bedzie rozsadniejszy. On wie, ze gdy sam zacznie wystawiac facjate przed kamery miedzynarodowe, to swiat sie zatrzesie ze smiechu. Tak jak sie trzasl w latach 2005-2007.

    Jak narazie, wie co robi. Chowa sie za plecy wlasnego prezydenta i wlasnej premiery. Zeby tylko kaczego klapacza telewizje nie zaczely pokazywac w calym swiecie. Jak mowie, zeby go tylko to wewnetrzne pragnienie parcia na szklo znowu nie oglupilo do konca. Jak za pierwszym razem.

    No i wrodzone lenistwo. To powinno pomoc. Niech Szydlo z worka zapieprza. On tylko bedzie za sznurki pociagal jak bedzie musial. A Polska bedzie rosla w sile imagu terrible twin.

    http://stopczwartejrp.prv.pl/foto/3-kaczor-bez-granic.jpg

    Podczas gdy ludzie beda zyli jak beda mogli

  14. Calosc felietonu to gruby nicmi szyta prowokacja i insynuacja.

    Wystarczy sprawdzic np. „affront”, o ktorym pisze Pan Passent.
    Jakoby Duda odwrocil siena Westerplatte plecami do Kopacz.
    Otoz jest film, na ktorym wyraznie widac, ze Prezydent czekal na laskawa Pana Kopacz, ktora uznala, ze kumple z partii sa wazniejsi I zrezygnowany odszedl.

    Z reszta jest podobnie.
    Wstyd Panie Passent!

  15. https://www.youtube.com/watch?v=D1mpjmQjwF0

    Duda caluje Kopaczowa w reke…

  16. https://www.youtube.com/watch?v=U3ABqPrzQJc

    A to jak spieszac sie,
    wyraznie demonstracyjnie Kopaczowa odwraca sie na Westerplatte na zakonczenie uroczystosci tylem do Prezydenta by sama przywitac sie z innymi pozostawiajac zwierzchnika panstwa czekajacego na jej laskawosc.

    Uznala, ze moze podejsc do kumpli a Prezydent niech czeka i sie zglosi…jak ona bedzie miala czas.

    Zwyczajne chamstwo.

  17. PO karmi sie konfliktem.
    Teraz probuje sie rozdmuchac nieoficjalne spotkanie na Malcie organizowane przez…Tuska, ktore koliduje z … spotkaniem nowowybranego POLSKIEGO SEJMU (?!)

    Groteska.
    Nic sie media PO nie nauczyly.
    Dzialanie na sztuczne konflikty ludziom sie znudzilo.
    A wy dalej swoje.

  18. Ciekaw jestem, jak – w takiej sytuacji – zachowano by się w innym kraju? Czy znaleziono by wspólnie jakiś sposób na taką obstrukcję, czy też „każdy **** na swój strój” ?

  19. kancelaria prezydenta… i jej szefowa, niejaka pania sadurska z końskowoli pod puławami… trzeba zobaczyć jej minę triumfu właśnie na filmiku z westerplatte po wspomnianym przez redaktora popisie pana prezydenta w stosunku do pani premier… żałosne ale i straszne!

  20. jobrave,

    Ty czegos nie skumales. Czegos takiego jak to co sie dzieje w kaczej piaskownicy, nie znajdziesz w zadnym innym kraju.

    Ten konus wciaz mysli, ze to sie rozchodzi o kradziez Ksiezyca. I jeszcze o to, zeby wygrac wyscig. Posypawszy droge biegu potluczonym szklem. Bo mamuska tak nakazala, posylajac rozkoszniaczkow blizniaczkow do filmu. I oni przez cale swoje zycie graja w filmie. Bo nie sa w stanie rozdzielic roli filmowej od zycia w realu.

    Jak latwo mozna skrzywdzic wlasne dziecko na calutkie jego zycie. Wystarczy miec durna matke. A moze jeszcze i ojciec-komuch tez tak samo glupi byl. Oni nie mieli szans dorosnac

  21. Andrzej Falicz (4:35)

    „Teraz probuje sie rozdmuchac nieoficjalne spotkanie na Malcie organizowane przez…Tuska, ktore koliduje z … spotkaniem nowowybranego POLSKIEGO SEJMU (?!) Groteska. Nic sie media PO nie nauczyly. Dzialanie na sztuczne konflikty ludziom sie znudzilo.”

    Szanowny nieuwaznie blog czyta. Pod 1:31 tak stoi:

    http://www.fakt.pl/politycy/szokujace-slowa-andrzeja-zybertowicza,artykuly,589249.html

    „Szokujące słowa doradcy prezydenta Andrzeja Dudy w Radiu Zet. Prof. Andrzej Zybertowicz przyznał, że w Kancelarii Prezydenta nie znano daty unijnego szczytu. ”

    Czy ten Zybertowicz rznie glupa? Czy tez przyjmuje na klate gola, ktorego sami sobie strzelili?

    No ale tobie wolno myslec, ze to druga strona zawinila. Bo ty juz tak masz ze do cudzej piaskownicy zawsze s.asz

  22. PiC klamie.

  23. folwarkPn

    Nic nie klamie PiC. Popatrz

    http://i.ytimg.com/vi/PwY_KyqypT0/maxresdefault.jpg

    Genialny Strateg wymyslil Dude
    sobie dla korzysci, ludziom na bude

  24. @Ispi 3:24
    Przedostatnim „akcentem tej walki o sanację” będzie proces wytoczony byłym premierom: p. Tuskowi i p. Kopacz (huczą na ten temat inne blogowiska). I to tłumaczy zachowanie prezydenta wobec pani premier.

  25. Tutaj nie chodzi o klasę, czy zagrywki prezydenta. Tutaj chodzio wolę,przepraszam za wyrażenie, prezesa. Przecież Duda nie ma własnej woli-realizuje zachcianki j.k.Na okładce Newsweeka jest dżin wypuszczony z lampy. Moim zdaniem to nie bajka-kochani wyborcy wypuścili biesy. Z piekła.

  26. Dlaczego Kopacz musi byc w Sejmie a nie na Malcie.
    Jaka wazna role ma do spelnienia…?

    Do niczego tak naprawde nie jest tam potrzebna.

    To sztuczny konflikt kreowany przez niektore stronnicze media.

  27. Niech na Malte leci
    „pierwszy dyplomata ”
    Polski platformianej Grzesio geszeft Schetyna.
    Spotka tam swojego… „Serdecznego przyjaciela ”
    mopsa Merkelowej.

  28. Andrzej Falicz (7:03, 7:09)

    Media kreuja ten sztuczny konfikt? A ja myslalem ze to g.wniarze z piaskownicy

    Ja jeszcze nie slyszalem o rezygnacji rzadu i przekazaniu wladzy bez ustepujacego premiera.

    Siedzisz tyle lat w kraju demokratycznym i na kraj nadajesz czyste pie.doly. Tak ciezko jest sie dopatrzyc gown!arstwa w tych tlumokach co akurat zdobyli 100% wladzy?

    Te wsteczniaki skansenowe zdobyly PELNIE wladzy przy 19% glosujacych na nich Polakow. O tym tez moglbys cos powiedziec, porownujac taki wynik z prawdziwymi demokracjami. O ktorych przeciez cos powinienes byl uslyszec przez tyle lat pobytu poza krajem.

    To w koncu jak jest? Schetyna czy Kopacz na Malte? A moze juz Genialny Strateg przebiera lapkami do wygrania wyscigu o krzeslo? Pedzac po tluczonym szkle, rzecz jasna

  29. Chyba nic dodać, nic ująć. To było oczywiste od samego początku. Ale, drodzy Polacy, „widziały gały, co brały”, albo nie chciały widzieć.

  30. Oczywiscie, ze przekazanie wladzy moze sie odbyc bez Kopacz.
    Jezeli Malta taka wazna … To niech ktos ja oficjalnie zastapi.
    A Kopacz bedzie radzic jak ugoscic zaproszonych przez Merkel uchodzcow…z Turcji.
    Polacy wybacza.
    „przekazanie wladzy ” to jedynie szopka bez zadnego znaczenia.
    Bicie piany.
    Juz posprzatane.

    PO rzadzilo niepodzielnie przez 8 lat dzieki glosom 18% uprawnionych.

    Tusk mogl sobie policzyc na palcach, ze jego Malta jest pare tygodni po wyborach.
    PO, ktore juz przeciez NIE rzadzilo ma uzgadniac cos za nowa wladzy…?

    Lepiej zeby polecial obserwator nizszej rangii.

    W Polsce sa dziesiatki wazniejszych spraw niz miedlenie ozorem i sprzatanie po Merkel.

  31. Niech leci „wybitny” dyplomata z PO wlasciciel klubu koszykarskiego przebierajacy nozkami by dorwac sie do wladzy w PO geszeft Schetyna.
    Unia wybacza nieobecnosc… cenionego w Europie polityka swiatowej rangii – Ewki Kopacz.

    Dziwne gdyby Polska miala ustawiac swoj kalendarz wedlug widzimisia organizujacego nieoficjalne spotkanie o… Afryce kelnera Frau Merkel.

  32. Jeszcze raz prostymi slowami dla kreujacych I zywiacych sie sztucznymi konfliktami zwolennikow zdychajacej platformy.
    NIE MA NAJMNIEJSZEGO ZNACZENIA!!!
    Czy poleci Kopacz czy Schetyna.
    Czy Kopacz przekaze czy zrobi to za nia kto inny.
    To nie jest absolutnie dla Polakow problem o jakims istotnym znaczeniu pomimo wmawiania iz to „koniec swiata” przez wciaz te same usilujace tworzyc wirtualna rzeczywistosc media.
    Oni chca bysmy zyli problemami…
    „kto komu nie podal reki lub kto potknal sie o dywan lub zlapal hostie. ”
    Na tym jechalo przez 8-em lat PO.
    Ale juz nie pojedzie bo Polacy ( jak widac nie wszyscy…) zmadrzeli I nie chca sobie dac narzucac zastepczej infantylnej narracji.

  33. „Oczywiscie, ze przekazanie wladzy moze sie odbyc bez Kopacz…Czy Kopacz przekaze czy zrobi to za nia kto inny. ”

    Co za bezczelne lgarstwo.

    Jeszcze raz ci powtarzam. Sa demokratyczne procedury zwiazane ze zmiana warty. Rzad ktory przegral wybory musi zlozyc dymisje w parlamencie. Premier rzadu ma to robic. Sa merytoryczne tego przyczyny.

    Przekazanie wladzy wygranej partii, bylej opozycji przeciez, to tez nie zadne zwykle machanie miotla przez sprzataczke sejmowa. Tam sa potezne rugi ludzi. Ustepujaca premiera ma nie mniej roboty niz premiera nadchodzaca.

    Believe you me. Wiem cos na ten temat z pierwszej reki.

    A ty przestan lgac

  34. Po co bić ta pianę.
    Koń jaki jest każdy widzi.
    Wróćmy na chwilę do P . Torańskiej.
    Jarku a kto będzie pracował ?
    WY ? – odpowiedż
    Żartujesz.
    Cały okres ” przebywania ” w polityce prezesa to uchylanie się od jakiejkolwiek odpowiedzialności czy konstruktywnej działalności.
    Zawsze , gdy trzeba było zająć jakieś ważne stanowisko decydujące o podięciu decyzji ważnych dla Polski – ONI BYLI PRZECIW – LUB NIE BRALI W TYM UDZIAŁU.
    No , chyba że można było usiąść na dwu krzesłach tak by zablokować je dla siebie .
    Teraz jest tak samo – DOKŁADNIE – stworzono sytuację pata.
    Kopacz – ma jechać na obrady U E ale urządzono to tak tak by jechać nie mogła – MOŻE ZŁOŻYĆ REZYGNACJĘ RZĄDU NA PIŚMIE.
    To tak jak pisać na Berdyczów
    Powinna jechać i podiąć się zobowiązań o których MY PRAWDZIWI PATRIOCI POWIEMY – nas przy tym nie było .
    Więc wywróćmy ten stolik.
    W ten sposób buduje się powagę polski jako wiarygodnego partnera narodów europy.
    Jednym słowem jak nie urok to sraczka ogarnia TOWARZYSTWO TRWANIA NA NIE – gdy trzeba pracować.
    Zresztą – czy powinniśmy oczekiwać czegoś innego ?
    Podobno od kozła mleka i tak się nie uświadczy obojętnie za co byśmy go nie pociągali.
    ukłony

  35. Jest bardzo dobre wyjście z tej niezręcznej sytuacji: Na wniosek PiSu Niezłomny Prezydent Duda przenosi pierwsze posiedzenie Sejmu ma 11 listopada. Jaka to piękna symbolika: święto odzyskania niepodległości jednocześnie dniem przejęcia rządów przez PiS.

    Zaleta jest oczywista: 12 na Maltę poleciałaby Szydło. Polskę reprezentowałaby osoba mająca do tego wszystkie potrzebne uprawnienia a nie szeregowa posłanka Kopacz, z którą nikt nie będzie chciał rozmawiać inaczej niż towarzysko. Co ważniejsze – Szydło będzie kierować polską polityką co najmniej przez kolejne 4 lata. Ten szczyt będzie decydować o wspólnej z Polską polityce EU w sprawie uchodźców – kto jak kto, ale rządząca w Polsce premier powinna o tym współdecydować z kierującymi rządami innych państw w UE.

    Są – niestety – dwa problemy.

    Po pierwsze senator „Skok” Bierecki musi się zgodzić, żeby Prezydenta Dudy nie było 11.11. w Białej Podlaskiej. To może być dla PiSu bardzo trudne i gdyby nawet udało się, to Bierecki na pewno każe to sobie suto wynagrodzić.

    Drugi problem jest jeszcze poważniejszy. Szydło nie ma do takich rozmów nawet odrobiny kompetencji. Potrafi, podobnie jak Niezłomny Prezydent, tylko klepać populistyczne, propagandowe hasła. No, jeszcze przejmuje spuściznę Lecha Kaczyńskiego czyli zapewne już potrafi tupać nóżkami i obrażać się. Na takim szczycie potrzebne jest coś innego: trzeba mieć jasne i realne cele a więc zdefiniowaną politykę wobec uchodźców w UE. Dalej niezbędne są umiejętności przekonywania do swojego stanowiska, do zawierania sojuszy i znajdowania kompromisów, do samodzielnego pertraktowania. Przydaje się też, chociaż jest mniej ważna, znajomość angielskiego. Szydło (i Duda) wiedzą, że nie mają ani grama takich kwalifikacji i że lecąc na Maltę skompromitowaliby się. Dlatego kombinują razem z Kaczyńskim jak konie pod górkę – co zrobić, żeby na Maltę nie lecieć.

  36. Sceptyczny,

    No nie mow. To ani Duda Duda ani Szydlo z worka nie znaja ani grama angielskiego?

    Wiec Falicz i w tej sprawie nalgal. Bo on tak wychwalal kwalifikacje Dudy

  37. Szczyt jeszcze sie nie odbyl a juz Passent krzyczy: kompromitacja!

  38. zezowaty

    „od kozła mleka i tak się nie uświadczy obojętnie za co byśmy go nie pociągali”

    A kaczki nawet nie ma za co pociagac

  39. Szczyt jeszcze sie nie odbyl a redaktor juz krzyczy: kompromitacja!

  40. O jakiej kompromitacji pisze redaktor skoro ten szczyt jeszcze sie nie odbyl?

  41. Jeszcze miesiąc jeszcze dwa , a Duda Maliniak znawca obcych języków , co od dawna podkreśla Andrzej Falicz – demonstrować będzie siłę Polskich muskułów których ten kraj niema .
    Bodaj na początku tego roku poseł Szczerski z trybuny Sejmu grzmiał w stronę Schetyny ( posiedzenie dot. polityki zagranicznej ) i wyznaczał Schetynie co najmniej 5 zasadniczych zadań do wykonania do końca kadencji .Sluchałem na żywo transmisji.
    Wtedy komentowalem ,iż wykonanie zadań Szczerskiego wymagałoby połączonych sił Niemiec i Francji i to byłoby za mało
    Fantazjowanie w polityce zagranicznej świadczy , że mamy Nastolatków ze znajomościa obcych języków co sie przecież zdarza .
    Szczerski ,Zybertowicz to słaba siła w tej ekipie Prezydenckiej , ich moc i koncepcja kończy sie na Odrze – dalej Świat obcy nie znany ,niechętny, wrogi .
    Dlatego będziemy jako KRAJ nad Wisła zamkniety na wszystko co nie ma rodowodu Pisowskiego – „

  42. ampleforth

    Wiec jesli nie kompromitacja to pewnie powod do dumy? Chyba ze sadzisz, iz nikt nie zauwazyl jeszcze tych skansenowych zagrywek kaczych

    Komromitacja byla przy sciganiu sie po krzeslo w Brukseli, sciganiu sie z Sarkozym do Tbilisi, zasiadaniu na dwoch krzeslach. I przy wszystkich innych poczynaniach kaczysty, na arenie miedzynarodowej. Przeciez to infantylny dziad nad dziadami

    Doprawdy. Ze to ludzie potrafia w zywe oczy zaprzeczac oczywistym kompromitacjom. W zadnych innych krajach nie wystepujacych.

    Sama duma. Narodowa, rzecz jasna

  43. Zaczynają się gierki ( nie chodzi o Edwarda). Ten spór o to kto komu zrobi większe kuku , kto jest ważniejszy i jak tu się wykpić od zajęcia stanowiska w sprawie uchodźców jest przyczyną odruchu wymiotnego u obywateli na wspomnienie polityki i odpowiednio niskiej frekwencji na wyborach. NIE ŻYJE KUKIZ’15 ! 🙂

    Nie rozumiem dlaczego miałaby na Maltę jechać premier Kopacz, przecież jej deklaracje nie będą miały żadnego znaczenia – oddaje urząd nowemu rządowi, więc jedynym rozsądnym przedstawicielem Polski na spotkaniu mógłby być pan Prezydent. Jednym z jego zadań jest zapewnienie ciągłości władzy o ile dobrze pamiętam. Tylko czy prezydent z partii, która nie chce nic wiedzieć o uchodźcach będzie chciał cokolwiek deklarować w tej sprawie ? Chyba nie wystarczy wydęcie dolnej wargi i spojrzenie z góry na pospólstwo, ale może wystarczyć aby zainaugurować posiedzenie Senatu.

  44. Falicz
    ma rację . Czasy kiedy polscy politycy na każde skinięcie z Brukseli szybciutko podbijali kiecę i w biegu stawiali się na dywanik należą do przyszłości. Niech się Bruksela cieszy jak im ambasadora poślemy , a jak nie pasuje to następnym razem jeszcze zobaczą kogo poślemy.

  45. Pan premier Czech będzie reprezentował Polskę na Malcie……
    Można i tak załatwić problem.
    Czeskie podejście do emigrantów jest znane, poparte polskim, będzie znaczące.

    A problemy generowane przez współczesny świat i działania mocarstw, nie znikną.
    Za moment trzeba będzie podejmować decyzje, nie stosować uniki.
    Pełnia władzy to również pełnia odpowiedzialności.
    Jak sobie pościeliliśmy, tak się wyśpimy……
    Wprowadzenie kozy jest jedyną metodą na otrzeźwienie naszego społeczeństwa, w tym i komentatorów- z PiSowskiego ukąszenia.
    Totalna opozycja pełna wiary we własne siły i negująca wszelkie działania poprzedników ma szanse się wykazać.
    I to właśnie robi.

  46. Orteq
    Ocenia sie fakty, tylko.

  47. W zaproszeniu, na końcu artykułu BŁĄD!!!
    Wtorek to 10 listopada.

  48. „Być może prezydent jest takiego wysokiego mniemania o sobie” – to prawda ktora widac na kazdym kroku. Niestey, dodac do tego trzeba jeszcze zupelny brak klasy i kindersztuby. Duda byl i jest prowincjonalnym politykierem i wyglada na to, ze takim zostanie.

    Dzisiaj Dudowie sa w Watykanie. Nie zdziwi mnie kiedy Duda – prezydent suwerennego panstwa w Europie XXI wieku – ukleknie i pocaluje reke Franciszka, ktory najpewniej poczuje sie zazenowany.

    Niestey, Vertigo13 ma absolutna racje. Takiego mamy prezydenta na jakiego – jako Narod – zaslugujemy. Maliniaka!

  49. Wypychanie na siłę Kopacz, by uczestniczyła w szczycie tylko dlatego, że nie wypada, jest dziecinadą. Szczyt nie jest zebraniem dla wypicia kawy, tylko przygotowaniem /wypracowaniem oficjalnego stanowiska państw unijnych. Przecież Kopacz nie będzie mogła zająć żadnego stanowiska w sprawie, niczego uzgadniać ani zadeklarować. PiS chce, by była na tym spotkaniu bierną paprotką.

    Ponieważ spotkanie jest nieformalne, to chyba jest dopuszczalne, by panie pojechały razem. Kopacz nieformalnie przedstawiłaby nieformalną jeszcze nową premier, byłoby to wprowadzeniem jej do tego towarzystwa. I wtedy Szydło mogłaby, jeszcze nieformalnie, ale już merytorycznie, wyrazić swoją opinię.

    Tyle, że przebywając wspólnie przez wiele godzin, w tym 8 godzin w samolocie, obie panie mogłyby spokojnie porozmawiać. Kopacz to już nie zaszkodzi, ale Prezes byłby niezadowolony, stąd jego przypuszczalny zakaz, by w ogóle nie wspominać o możliwości takiego wariantu.

    A prezydent zamiast reprezentowania Polski mówi, że ma ważniejsze zadanie, bo musi przeciąć wstęgę. Chyba ma zakaz podania ręki Tuskowi.

  50. od dzisiaj polska armia zarzadzac bedzie czlowiek oblakany i niebezpieczny, ktory od dawan moca decycji lekarzy psychiatrow powinnien byc pod kontrola lekarzy w domu opieki nad madrymi inaczej. Od wrzesnie 1939 Polska nie byla w takim niebezpieczenstwie w jakim znajdzie sie kiedy teke min obrony obejmie Macierewicz. Ino patrzec jak Antek zwola pospolite ruszenie i pojedzie odbijac Smolensk i Moskwe!

  51. Sceptyczny
    9 listopada o godz. 8:35

    Zdecydowanie najlepszym terminem inauguracji nowego Rządu i Sejmu, byłaby inna symboliczna data….

    PIĄTEK TRZYNASTEGO!!!

    Idealnie pasuje do tego co się szykuje.

  52. Premier Czech jako reprezentant Polski na szczycie , to dobry wybór. Wolałbym Orbana , ale lepszy Zeman jak Szydło.
    Może uda się z tego wyjątku zrobić regułę.
    Co do krytyki , to krytyka jest potrzebna i musi być. Obawiam się tylko, że wielu myli krytykę z krytykanctwem, które nic konstruktywnego nie wnosi do dyskusji i jedynie przyczynia się do psucia i destabilizacji Polski w służbie wiadomych sił.
    Chciałbym jeszcze zwrócić uwagę na rolę jako spełnia Tusk w Brukseli. Po klęsce PO w Polsce przekształcił się on z dnia na dzień z unijnej marionetki w przywócę UE. Swą nową siłę czerpie Tusk czerpie z nienawiść do wolnej Polski i wykorzystuje ją na szkodę swojej ojczyzny.

  53. Bywalec 2

    A tak konkretnie to oczym piszesz? Co to jest „wiadome sily”.

    Co do Tuska to mozna go nielubic i krytykowac ale pisac takie brednie jak Twoje dyskwalifikuje cokolwiek madrego napiszesz, byc moze, w przyszlosci

  54. Naiwność Passenta. A to dopiero początek władzy palantów. Będziecie mieć ubaw i wstyd.
    „Niestety dominującą część winy ponosi Andrzej Duda, który wyznaczył niefortunny termin pierwszego posiedzenia Sejmu. Jest to prawdopodobnie cena, jaką płaci za brak kontaktów z rządem. Jeżeli nie było należytych relacji na poziomie formalnym Kancelarii Prezydenta z MSZ, to właśnie ta kompromitacja państwa może być ceną jaką zapłacimy za bufonadę nowego środowiska u władzy. Oczywiście można ogłosić przerwę itd., jednak po tym jak przez trzy miesiące nie udało się panu prezydentowi spotkać z panią premier, chyba nie można było niczego więcej od niego wymagać niż kolejnego skomplikowania sytuacji, czego właśnie jesteśmy świadkami. Rząd również nie jest bez winy, ponieważ nie cały będzie musiał się tego samego dnia zaprzysięgać w parlamencie, niektórzy jego członkowie nie weszli do Sejmu, jak pan Piechociński i nic nie stoi na przeszkodzie, żeby nie mógł pojechać na Maltę reprezentować naszego kraju. Przecież jest wicepremierem – nikt tego nie kwestionuje!”

  55. Żenująca obstrukcja obu partii (PiS/PO), które lękliwie wybierają celebracje i organizację swej władzy zamiast szczytu poświęconego najważniejszemu aktualnie problemowi EU nie ma najmniejszego praktycznego znaczenia.

    Predzej czy pozniej bowiem partie te będą na forum unijnym musiały się konkretnie odnieść do problemu uchodzców.

    I to prędzej aniżeli pózniej bo rokowania w tej sprawie ulegną przyspieszeniu. O tym jak bardzo Angeli Merkel zależy na czasie, świadczy fakt, że zadzwoniła ona do Beaty Szydło i zaprosiła ją do wizyty w Berlinie nie tylko przed formalnym zaprzysiężeniem nowego rządu, ale przed powierzeniem jej misji przez prezydenta. Ten niezgodny z dobrym zwyczajem pośpiech świadczy, że grunt pali się pod nogami niemieckiej kanclerz i wszelkimi środkami bedzie starała się skłonić rząd RP do przyjęcia odpowiedzialnosci za uchodzców.

    W tym kontekście opozycja czyli PO też będzie musiała zająć jasne stanowisko w tej sprawie. Będzie musiała jasno zdecydować o tym czy mówić z PiS jak dotąd jednym głosem w tej kwestii czy zdecyduje się wbrew opinii resztek swego elektoratu wspierać kanclerz Merkell w pomyśle rozdziału uchodzców po krajach UE – w tym Polski.

    Tak więc uchylenie się przez partię rzadzącą i opozycję przed udziałem w szczycie pozostawi poczucie wstydu i zażenowania ale nie pozwoli uniknąć ważnych decyzji. No i oczywiście ich politycznych konsekwencji.

  56. Uprzejmie zwracam uwagę że wtorek, czyli dzień w który szanowny pan redaktor prowadzi audycje w radiu TOK FM, przypada na dzień 10.11.2015 r. a nie jak błędnie podano na dzień 09.11.2015 r.

  57. „O jakiej kompromitacji pisze redaktor skoro ten szczyt jeszcze sie nie odbyl? ” pyta Pan/i @ ampleforth.
    W tym właśnie, że jeszcze się nie odbył SzanownyPanie/Pani…
    W tym własnie, jeśli oceniać sprawę z punktu widzenia „wyczynów” towarzyszących temu szczytowi jeszcze przed jego rozpoczęciem w wykonaniu przedstawicieli naszych tzw. elit politycznych.

  58. paweł markiewicz
    Krytyka w Polsce już zawszłe służyła „wiadomym siłą”. A jakie to dokładnie siły , pozostawiam twojej inwencji.

  59. UWAGA TEMAT ZASTEPCZY kreowany w celu macenia wody w stawie…

    Jakos z Anglii nikt nie jedzie na Malte i swiat sie nie wali…

  60. ampleforth (9:23 )

    „Ocenia sie fakty, tylko.”

    Lex ci trafnie odpowiedzial. Fakt

  61. A po co nam te pielgrzymki polskich polityków na te unijne spotkania, na których nie mamy przecież decydującego głosu, na których nikt z unijnych decydentów się z nami nie liczy? Przecież solidarność europejska jest dziś już tylko pustym słowem, jako że bogaty Zachód i bogata Północ nie chce się dzielić swym bogactwem z ubogim Wschodem i ubogim Południem, a tylko chce zwalić swoje wszystkie problemy, w tym ostatnio z nielegalną imigracją ekonomiczną, na biedniejsze kraje i regiony Europy. Poza tym to Polska do Unii więcej wpłaca niż z niej otrzymuje, a więc w interesie polskiej racji stanu leży wycofanie Polski z UE, a tylko zostawianie jej, na wzór Norwegii czy też Szwajcarii, w Europejskim Obszarze Gospodarczym (EEA). Polacy będą mogli dalej podróżować bez przeszkód po Europie i pracować w całym Europejskim Obszarze Gospodarczym, a pieniądze, które dziś uciekają z Polski do Brukseli, zostaną u nas, czyli w Polsce.

  62. Bar Norte
    Jeśli zaproszenie jakie złożyła Merkel Szydło , jest niezgodne z dobrym obyczajem, to przecież można się obrazić i jest wymówka , aby zaproszenia nie przyjąć. Po co zaraz ta panika. A miałaby się Merkel jeszcze nie odczepić , to mamy jeszcze Zemana.

  63. Andrzej Falicz
    Ech, niepoprawny fantasto z klapkami na oczach!
    Toż nawet prof. Jadwiga Staniszkis , od lat niezłomna orędowniczka PIS i Prezesa, przejrzała na oczy i stać ją na całkiem rozsądne słowa krytyki.
    Przeczytaj sobie wywiad z nią w „Rzepie”.

  64. Bywalec
    Widać że twoim mistrzem w dziedzinie retoryki jest Antoni Macierewicz.
    Słynna końcówka insynuacyjnej kwestii: „jakie to dokładnie „siły” , pozostawiam Państwa inwencji „. Nie powstydziłby sie jej także operujący podobnym stylem Sam Prezes.
    O tak, PISowca można rozpoznać na kilometr. Są jak spod sztancy.

  65. zynek
    Coś się tak nagle obudził w środku lekcji ?
    Jak się chce brać przykład z Wielkiej Brytani , to nie wystarczy nie wziąć udziału w szczycie na Malcie. Trzeba jeszcze wystąpić ze strefy Schengen i najpóźniej w 2017 roku przeprowadzić w Polsce referendum o przynaleźności UE.
    Ja jestem za , bo co potrafią Anglicy, to dla Polski Jagiellońskiej przecież pestka.

  66. Bardziej niż pytanie, jaka była przyczyna, interesuje mnie pytanie: Co zrobiły strony, żeby rozwiązać problem. Nic. Prezydent mógłby wyrzucić odpowiedzialnego urzędnika i przenieść posiedzenie sejmu. A premier mogłaby oświadczyć, że proponowała spotkanie z prezydentem i ten odmówił, dlatego podaje się do dymisji dzień wcześniej. Stosunek stron do problemu uprawnia stąd do zabawy w nadawanie przydomków: Duda-Burak albo Duda-Maliniak.
    A z drugiej strony mogę tylko powtórzyć moje złe zdanie o Kopacz, gdy wchodziła na dobre do polityki i które skłoniło magów bloga do awantury w obronie tej nieudolnej płaczliwej przekupy. Tak się kończy obrona miernoty. Jakby w społeczeństwie nie było dosyć ludzi z talentem. Miernota miernotę przyciąga i razem z okrętem idą na dno. Sami sobie gotują ten los.

  67. Bywalec 2

    Tego typu pospiech jest niezgodny z dobrym obyczajem dyplomatycznym. Po prostu takiej formie złożonych gratulacji się nie praktykuje.

    To, że Angela Merkel zdecydowała się na taki pospiech z gratulacjami dla Szydło i zaproszeniem jej do Berlina oznacza, że jej bardzo na sprawie zależy. Po prostu miała na tyle ważny powód by przełamać etykietę.

    Co na to Szydło niestety nie wiem.

    Felieton Daniela Passenta, jak i medialna dyskusja nad Maltą, utrzymana jest w tzw „narracji godnosciowej”. Sprowadza się to do tego, że krajanie dyskutują czy uchylanie się władz od udziału w szczycie jest „godne” czy „niegodne” – czy nas kompromituje. To jest wyrazne również w dyskusji blogowej.

    Natomiast mało kto się zastanawia nad tym, że szczyt ten ma wymiar merytoryczny – chodzi o przyjęcie uchodzców.

    W tym kontekscie najważniejszy jest stosunek partii rządzącej i głównej siły opozycyjnej wobec uchodzców.
    A jak wiesz, zarówno PiS jak i PO wykazać w tej kwestii solidarności z państwami EU nie chciały. Obie partie konsekwentnie, dobitnie powtarzały swym wyborcom – „nikt nam nic nie narzuci”. Konsekwencją tego jest ich absencja na szczycie.
    No bo w kontekscie powyższego co je ten szczyt obchodzi?

    Warto patrzeć na tę żenadę równiez z tej perspektywy.

    Zobaczymy czy pani Merkel uda się złamać ten opór. Choćby na przykladzie łamania Szydło – na razie poprzez łamanie dyplomatycznej etykiety.

  68. Sednem problemu jest zagospodarowanie i rozmieszczenie jakichś 5-10 milionów uchodźców w Europie.
    Tylu mniej więcej dzięki słowom pani Merkel napłynie w najbliższym czasie.
    Nie powiem, niezłe wyzwanie logistyczne…..

    Ignorowanie rządu PO przez opozycję PiS, od początku jego istnienia jest faktem.
    Niekompetencja poszczególnych kancelarii i brak współpracy między nimi, również.
    Kancelarie kompetentne musiałyby zatrudniać apolitycznych fachowców, co jest niemożliwe w obecnym systemie podziału łupów partyjnych.
    Za dużo ambicji osobistych, za mało rzeczywistej pracy dla dobra Polski….

  69. Bar Norte
    Powracając do PO, to chciałbym tylko zauważyć, że znajdujące się w opozycji PO także może uchylać się od zajęcia stanowiska w sprawie uchodźców i nawet nie potrzebuje do tego Zemana.
    PO w opozycji może spokojnie poczekać z wypracowaniem stanowiska w tej sprawie do momentu odzyskania władzy.
    Przestań sobie zawracać głowę opozycją , kiedy wreszcie PiS przejął pełną władze i z nikim odpowiedzialnością dzielić się nie musi.

  70. No nic tylko siąść i płakać. Zaczyna się jak w 2005-7.

    Rozpisałabym się ale Orteq już wszystko za mnie powiedział. Od Vertigo13 gratulacji przyjąć nie mogę bo mój głos PiSowi niczego nie dał. Duda jest widać człowiekiem małego charakteru, zresztą jeśli prezydent RP po nocy jeździ do Kaczyńskiego to czego właściwie można oczekiwać.

    @mag

    Jak spod sztancy i do tego nieprzemakalni. Jak bojówki jakieś, z klapkami na oczach. Ciekawe że tak podatni na indoktrynację.

  71. Fakt, ze zenujaca I prowincjonalna paniusia namaszczona przez Tuska ( bez zadnej demokratycznej legitymacji) na premiera i nieposiadajaca OBECNIE zadnej wladzy nie bedzie reprezentowala Polski bo Duda wyznaczyl taki a nie inny termin pochowania platformy swiadczy o dbalosci dobre imie naszego panstwa.

    Tusk doskonale sobie zdawal sprawe, ze nowy rzad nie bedzie jeszcze sformowany a Na wlasne uszy slyszalem jak ludzie z PO chwalili ustalona przez Dude date…
    zanim wymyslono skandal.

  72. Fakt, ze zenujaca I prowincjonalna paniusia namaszczona przez Tuska ( bez zadnej demokratycznej legitymacji) na premiera i nieposiadajaca OBECNIE zadnej wladzy nie bedzie reprezentowala Polski bo Duda wyznaczyl taki a nie inny termin pochowania platformy swiadczy o dbalosci o imie naszego panstwa.

    Tusk doskonale sobie zdawal sprawe, ze nowy rzad nie bedzie jeszcze sformowany a Na wlasne uszy slyszalem jak ludzie z PO chwalili ustalona przez Dude date…
    zanim wymyslono skandal.

  73. Tak, tak, Tusk tylko Polskę brał pod uwagę zwołując szczyt i nie mając na względzie 27 innych państw. Specjalnie tak, na złość.

  74. Bywalec 2

    „Powracając do PO, to chciałbym tylko zauważyć, że znajdujące się w opozycji PO także może uchylać się od zajęcia stanowiska w sprawie uchodźców i nawet nie potrzebuje do tego Zemana.”

    Jasne, że może. Zresztą to robi i robić będzie.
    Wyrazem tego uchylania się od odpowiedzialności za uchodzców jest nieobecność na szczycie premiery – jeszcze przecież z PO.

    Bywalec 2, jedynie w odniesieniu do kopnkretnych problemów możesz wspierać rząd albo opozycję.
    Musisz przyznać, że w przypadku rozwiązania problemu uchodzców, tak dotkliwego dla twego kraju, w Polsce nie masz kogo wspierać.

  75. Vera
    9 listopada o godz. 10:46
    Tym który spowodował to zamieszanie był Prezydent. Na dokładkę nie miał najmniejszego problemu by zmienić wyznaczoną datę na późniejszą , a zlikwidowało by problem.A więc widać że zamieszanie robi celowo celowo.

  76. Andrzej Falicz
    9 listopada o godz. 11:09

    Moim zdaniem, te przepychanki są co najmniej nieeleganckie….
    Pan prezydent miał miesiąc na ustalenie terminu, wybrał najfatalniejszy z dostępnych.
    To że nie ma chemii pomiędzy panią Kopacz a Dudą, jest widoczne.
    Tylko, po co ta ostentacja?

    Pan Tusk jest w zasadzie sekretarzem od zgrywania grafików przedstawicieli rządów 28 państw. I zagajania spotkań….
    Zajmując się stroną organizacyjną, koordynuje a nie decyduje.
    Decyzje zapadaja w innych gremiach- znacznie węższych.
    Wina Tuska to ograny motyw, dzieci z piaskownicy muszą wziąć odpowiedzialność za kraj i decyzje.
    A idzie im to jak na razie dość niezręcznie.
    Problemy do rozwiązania nie będą czekać, kunktatorstwo nie popłaca…

  77. NeferNefer
    Są dwie siły społeczne w Polsce kompletnie nieprzemakalne – kk (od hierarchów po proboszczów i świeckich z „Frondy” oraz PIS od Prezesa & cons. po „doły” wyznawców, reprezentowane także na tym blogu
    A co do daty, to bodaj @Wiesiek 59 słusznie zauważył, że najstosowniejsza byłaby 13 listopada w piątek. Na dobry początek „dobrej” zmiany.

  78. Czy ktoś widział jakieś dłuższe wystąpienie Prezydenta lub europosła Andrzeja Dudy w języku obcym / niepolskim ? Chętnie bym obejrzał … (najlepiej konferencję prasową) Chociaż pewnie nie lubi/musi przemawiać w językach obcych jako patriota, to jednak umiejętność posługiwania się jakimś powszechnie używanym językiem ułatwia kontakty i powoduję większy luz / pewność siebie etc. Słyszałem wystąpienie JKM (Korwin) w języku angielskim i nie było to wystąpienie z którego mógłbym być dumny. Nie tylko ze względu na treść, ale również na jakość języka.

  79. Bar Norte
    Co do gratulacji Merkel, dla czołowej kandydatki zwycięskiej parti w wyborach parlamentarnych , w „zaprzyjaźnionym” kraju unijnym, zanim została ona OFICJALNIE desygnowana ustami Prezydenta, przez Prezesa na premiera ; to jest to rzeczywiście wydarzenie bez precedensu w międzynarowej dyplomacji, rzeczywiście sprzecznym z wszelkim dobrym dyplomatycznym obyczajem.
    Nie ma dobrego wytłumaczenia dla tego mekelowskiego wybryku wynikającego jedynie z własnego interesu i niskich pobudek.
    Gratuluje znakomitej znajomości „dobrych dyplomatycznych obyczajów”.
    Co do mojego polskiego sieroctwa politycznego, to dziękuje za troskę , ale nie jest to dla mnie nowa sytuacja i zdążyłem się z nią już pogodzić.

  80. @mag

    Prezes i PiS bez tych dołów i wyznawców niczego by nie osiągnął. Jakim cudem tak im mózgi wyprał pozostaje zagadką.

    Na marginesie, niezmiennie zastanawia mnie kogo cały czas cytuje Jacek, NH.

  81. Bywalec 2
    9 listopada o godz. 12:03

    Ty się dziwisz zaproszeniu pani Merkel?
    Przecież poważny polityk desygnował ją na premiera w razie zwycięstwa w wyborach.
    A skoro tak, to dlaczego nie miałaby zaprosić pani Szydło?
    Zaufanie do politycznych partnerów jest co prawda ograniczone, decydują interesy.
    Ale nie aż tak….

    OSOBISTE poznawanie przywódców innych krajów jest bardzo istotne.
    Nieformalne kontakty, również.
    Ta beczka soli kiedyś musi być napoczęta….

  82. Daniel Passent: „Trudno mi to ocenić, ale w moich oczach prezydent zaszkodził sobie.”

    To znaczy, że z prezydentem wszystko jest ok. Trudno oczekiwać, aby prezydentowi Dudzie po drodze było z red. Passentem, który z niejednego pieca chleb jadł, no i był gorącym orędownikiem stanu wojennego.

  83. Falicz zaczął się dwoić; zaraz zacznie się troić.
    PS. Gdyby Duda odepchnął Kopacz, Falicz przekonywałby, że ją uścisnął.
    W/g takich jak on, wszystko odbywa się w odwróconym porządku – z wiarą nie da się wygrać.
    Tak samo jest z „atakami” na kościół. Wytknij im pazerność – ogłoszą cię antychrystem. Wytknij pisowską butę Dudzie – w/g nich to Kopacz jest butna. I tak to się kręci od lat. Naród to najwyraźniej kupuje.

  84. Orteq
    „Zas oczekiwanie elegancji od tego akurat ugrupowania mozna sobie podarowac”.

    Pamiętaj, że wzorcem elegancji dla „ludzi rozsądnych” jest nadal Palikot. Wszystko różnicie się od palikotyzmu jest z gruntu nieeleganckie.

  85. suggady
    „Tak samo jest z „atakami” na kościół. Wytknij im pazerność – ogłoszą cię antychrystem”.

    Tam od razu antychrystem. Rzadko kto ma papiery na antychrysta, przeważnie to zwykła szumowina.

    Próbowałeś kiedyś wytykać pazerność banksterom? Wiem, że to niepoluarne, może nawet niebezpieczne, ale próbowałeś? Im bardziej pazerni są banksterzy (i im podobni) tym bardziej wytyka się pazernośćKościołowi. A przeciez banksterzy nie utrzymują banków ze swych tłustych pensji.

    Wiesz ile „pazerni” płacą za ogrzanie kościoła? Zapytaj znajomego, który ma domek ogrzewany na gaz, na ile rocznie stuka go PGNiG? Później porównaj kubaturę domku i kościoła. Co ci wyjdzie?

  86. NeferNefer
    Też się zastanawiałam, kogo @Jacek, NH tak uporczywie cytuje.
    Ale obsesjonaci są z natury zagadkowi, a jednocześnie przewidywalni. Taki paradoks.
    To, o czym pisze @sugadaddy, trochę mi się z tym kojarzy.
    Taktyka PIS od zawsze polegała na odwracaniu kota ogonem, w czym osiągają wyżyny absurdu i cynizmu zarazem.
    Ale w Polsce, ojczyźnie Witkacego, Gombrowicza i Mrożka, nie powinno dziwić, że polski lud ciemny to kupuje.

  87. Mauro Rossi, taki „mundry”, a nie wie, że to gminy łożą na ogrzewanie kościołów;
    prąd jest pobierany z sieci do oświetlania ulic – kto za to płaci mędrcu od siedmiu boleści, religiancie M.R.? Kościół?
    Tak się dzieje w większości bogobojnych gmin, które nawet łożą na remonty – od organów, po dachy.
    Słusznie porównałeś banksterów i kościół – w kwestiach pazerności niczym się nie różnią.

  88. Ale by dyskusja nie była prosta jak budowa cepa, którym od dziesięciu lat okłada się PiS z PO pozwolę sobie ją skomplikować.

    Na głównym pisowskim portalu wPolityce.pl ukazało się kilka tekstów ostro krytykujących prezydenta Dudę za wyznaczenie daty posiedzenia sejmu kolidującej ze szczytem maltańskim.

    Na przykład Mazurek w tekście „Wyznaczając posiedzenie Sejmu Andrzej Duda sam kopie się w kostkę. Wpada w absurdalne kłopoty na własne życzenie” pisze:

    „Wygląda to jak brak instynktu samozachowawczego lub skłonność do masochizmu: wyznaczając pierwsze posiedzenie parlamentu akuratdniu szczytu europejskiego prezydent musiał wiedzieć, że skończy się to konfliktem, na którym nie może niczego zyskać.
    (…)
    Jedno pytanie ciśnie się na usta i obowiązkiem otoczenia prezydenta jest odpowiedzieć na nie: po co to wszystko? Po kiego grzyba ta awantura, w której pod adresem Andrzeja Dudy i jego współpracowników wytaczane są oskarżenia o nieudolność, amatorszczyznę i szkolne błędy? Zresztą, umówmy się, że zarzuty przynajmniej w części uzasadnione.”

    Również w PO nie ma w tej sprawie jednomyślności. Na przykład Rafał Grupiński twierdzi, że „Ewa Kopacz powinna wziąć udział w szczycie RE na Malcie. (…) Jeśli prezydent Duda nie zdecyduje się lecieć, to nie możemy pozwolić sobie, by Polskę na tym szczycie reprezentował inny kraj, bo i o takim wariancie się mówi. To byłby skandal.”

  89. mag
    „Wiesiek 59 słusznie zauważył, że najstosowniejsza byłaby 13 listopada w piątek. Na dobry początek „dobrej” zmiany”.

    W 2006 roku W. Kuczyński życzył rządowi Kaczyńskiego klęski: „Życzę porażek na wszystkich frontach (…) Życzę także porażek gospodarczych, choć za to płacą ludzie”. I zakończył: „Poza nawiedzeniem przez Ducha Świętego, wszystkiego złego Panie Premierze”. Kilka dni później Kuczyński wycofał wpis: „Przepraszam! Wycofuję wpis. Chwilowa utrata samokontroli”. Po jakimś czasie wycofał wycofanie wpisu i pozostał przy pierwotnej wersji. Trzeba docenić tę szczerość i konsekwencję, Kuczyński napisał co czuł, przy tym zdefiniował „ludzi rozumnych” w sposób doskonały.

    Jak widzisz mag demokracja to nie dla was, każdy rząd nie złożony z krewnych i znajomych waszego królika to rozpacz i tragedia. Niech zapłacą zwykli ludzie byle wasze na wierzchu i na koncie. Mały przykład: dla „Gazety Wyborczej” inny rząd niż PO oznacza koniec dotacji z pieniędzy podatnika. „Wyborczej” podatnik już w zasadzie nie czyta, bo skręca go sam widok winiety, ale w jego imieniu i z jego pieniędzy rząd finansuje Agorę płatnymi ogłoszeniami w zamian za polityczne wsparcie. Na szczęście do trzech razy sztuka – tym razem przejechały się obie strony tego szemranego biznesu.

  90. Bar Nort

    No widzisz, i niech ktoś powie, że taki Mazurek jest reżimowym dziennikarzem.

    Na prawicy pluralizm kwitnie … 🙂

    Zagłaskiwanie rządu PO przez reżimowych pismaków na dobre mu nie wyszło.

  91. sugadaddy

    „Mauro Rossi, taki „mundry”, a nie wie, że to gminy łożą na ogrzewanie kościołów”.

    Za ogrzewanie kościoła zawsze płaci parafia, być może wyjątkiem są kościoły garnizonowe.
    Unikaj magla, pogłosek, plotek, głupot, a generalnie to pij u źródła, nie z kałuży.

  92. Bar Norte
    Przywołałeś rozsądne słowa krytyki Mazurka pod adresem prezydenta (kto by się spodziewał – wpolityce !), ja wspomniałam wcześniej o wywiadzie, jakiego udzieliła Rzepie prof. Staniszkis ostro punktująca „ruchy” PIS po zwycięskich wyborach, a dla AF i MR to jak groch o ścianę. Idą w zaparte!
    Platformą już nie ma co się zajmować w tym kontekście, bo jest na wylocie, a tym bardziej bez sensu bić pianę o „winie Tuska”.
    Czy ty rozumiesz tych panów, których przed chwilą wymieniłam? Nadążasz za ich kolejnymi projekcjami, który dzieją się jakby w równoległej rzeczywistości?
    Ta alternatywna wobec ustępującego , legalnego jednak rządu, który nie był uznawany mentalnie przez Prezesa, zamieniła są już w REALNĄ, bo teraz to PIS ma władzę. Tymczasem AF i MR nadal są w wirtualu, tym samym nie dopuszczając do najmniejszej krytyki PIS, nawet wbrew faktom.

  93. mag
    9 listopada o godz. 12:34

    A właśnie mnie dziwi. Dlaczego padło na taki podatny grunt. I dlaczego ten grunt okazał się taki podatny. Kim własciwie jesteśmy bo to co widzę nie napawa optymizmem skoro „to” wygrało.

  94. Społeczeństwo wybrało popisowe kibolstwo w ustawce wyborczej, więc ma co to wybrało, czyli popisowe kibolstwo. Zatem niech teraz nie narzeka.

    Wybierałeś dziadostwo – nie narzekaj na dziadostwo.

  95. Mauro Rossi

    Nie tylko red Mazurek ale i red Fijołek pietnują balagan w obozie nowej władzy.

    Red Fijołek w tekscie (wPolityce.pl) „Wraz z nową władzą Polacy czekają na odnowę życia publicznego. Jak na razie mamy pokaz chaosu i lekcję twardej polityki dla elektoratu PiS. Co dalej?” – pisze:

    „… w obozie zwycięzców dominuje ostatnio spory chaos polityczny, komunikacyjny, ale i merytoryczny.

    Zamieszanie wokół terminu pierwszego posiedzenia Sejmu przypomina bójkę w piaskownicy. Poważni politycy na najwyższych stanowiskach w kraju nie potrafią zadzwonić do siebie i dogadać w tak prostej i w zasadzie technicznej, a nie politycznej sprawie jak zgranie terminarza. Rację ma Robert Mazurek, pisząc, że prezydent wpadł w absurdalne kłopoty na własne życzenie – wystarczyło bowiem wcześniej sprawdzić termin Rady Europejskiej, wysondować przedstawicieli wszystkich partii politycznych co do daty pierwszego posiedzenia Sejmu, po prostu mieć oczy dookoła głowy. Jasne, że w gruncie rzeczy cała sprawa nie jest warta godziny dyskusji, że Ewa Kopacz próbuje ją wykorzystać dla swoich celów w wewnętrznej walce o fotel szefa Platformy. Ale całego tego zamieszania można było uniknąć, gdyby w Kancelarii Prezydenta stosowano inne, lepsze, bardziej profesjonalne standardy.”

    W kontekście powyższego zrozumiałe się staje czemu Grupiński (frakcja Schetyny) chce na siłę wysłać premierę Kopacz na Maltę – dając tym wyraz pluralizmu panującego w PO.

  96. Okazja sie, ze na szczyt moze leciec wice premier Piechocinski a przypomnienia okazji dymisje jak mialo to miejsce w 2011 mozna zlozyc na pismie i Kopacz nie musi byc w Sejmie.

    Wszystkim oburzonym na Dude za nieusciskanie Kopacz propounded zamiast czytac GW albo POLITYKE znana z wiarygodnosci obejrzec sobie na YouTube jak bylo samemu.

    Duda skierowal sie do Kopacz a ona blyskawicznie odwrocila sie do niego demonstracyjnie plecami zegnajac sie z wlasnymm otoczeniem, prezydent chwile poczekal po czym sie oddalil z wyraznym zazenowaniem.

  97. Telefon nowy…do bani.

  98. Mauro Rossi,
    Jak chcesz trochę ze mną pogadać, to najpierw odpowiedz mi na nurtujące mnie fundamentalne pytanie: jak wygląda i gdzie przebywa Twój Bóg?

  99. Cytowani powyżej „niepokorni” dziennikarze, stawiani za wzór, to psychole, które zawsze znajdą sobie wroga; taka natura.
    Tak jak Macierewicz, który niedługo, wyruszy na Rosję odbijać wiadomy wrak.

  100. Sprawdzenie i zgranie terminów, wysądowanie, dogadanie się.
    Brakuje jeszcze słowa kompromis , tak jakbyśmy nie widzieli, że każdy kompromis już ze swojej natury musi być zgniły.
    Jakie to szczęście , że PiS żadnych kompromisów nie potrzebuje.

  101. mag

    Nie ukrywam, że czytając od jakiegoś czasu portale pis-owskie (wPolityce.pl, niezależna.pl) i śledząc aktywność dziennikarzy PiS na twitterze jestem zdumiony otwartością i krytycyzmem dyskusji dotyczącej polityki tej partii.

    Oni są dużo bardziej otwarci w tej krytyce niż dziennikarze mediów propeowskich wobec PO.
    Oczywiście wszystko to dzieje się w ramach narracji pis-owskiej ale gdy się to przetłumaczy to okazuje się, że ów pluralizm wewnątrz tego środowiska jest zaskakująco duży. I to w odniesieniu do spraw fundamentalnych politycznie.

    Przyznam, że nie wiem czemu komentatorzy propisowscy na blogu tej otwartości nie prezentują.
    Może po prostu uważają, że to są ich wewnętrzne sprawy, problemy a na zewnątrz należy prezentować jednolite stanowisko.

    No ale to jest bez sensu, bo przecież wystarczy zerknąć na ich portale by się przekonać, że tam życie publicystyczno-polityczne kwitnie w całej swej różnorodności.

  102. Gospodarz pyta: „Nie wiedział, czy miał złe intencje?”
    Wtrącam: Ani jedno ani drugie. Po prostu, takie są skutki rządzenia jednoosobowego, zamiast gremialnego. Szczegónie wtedy, gdy ten rządzący jest w wieku emerytalnym.

  103. @Mauro Rossi
    9 listopada o godz. 12:17
    ” aby prezydentowi Dudzie po drodze było z red. Passentem, który z niejednego pieca chleb jadł, no i był gorącym orędownikiem stanu wojennego.”

    Zwróć uwagę, że niektórzy krytycy reżimu Al Asada w Syrii, zmienili zdanie i teraz uważają , że lepiej było z dyktatorem niż z wojną. Przynajmniej nie było uchodźców. Weź pod uwagę Libię – czy obalenie dyktatora jest tam jednoznacznie pozytywem. Pewnie teraz widzimy też pozytywne aspekty dyktatury Kadafiego. Podobnie mogło być w Polsce w 1981 bez stanu wojennego. Ja nie umiem jednoznacznie potępić wprowadzenie stanu wojennego, bo nie wiem jakby wyglądała nasza historia beż tego stanu wojennego. Ty najwyraźniej masz jednoznaczną ocenę tych wydarzeń 🙁

    Przypomnę, że decyzję o wybuchu Powstania Warszawskiego niewielu już ocenia pozytywnie. Naród na polityce godnościowej rzadko dobrze wychodzi.

  104. Bar Norte
    Wybacz, ale już nie mam ochoty na dyskusje. Przynajmniej dzisiaj.
    Ogłoszony właśnie skład rządu nie pozostawia złudzeń.
    „Jastrzębie” zajęły najważniejsze stołki. O jakiejś nowej lewicy, czy socjaldemokracji, otwarciu na szersze społeczne spektrum, na świat, ba o zwykłej ciepłej wodzie będziemy mogli sobie pomarzyć.
    Wykonaliśmy dzięki ciemnemu ludowi „cafkę” kulturową i mentalną.
    Mamy więc na wejściu silniejszą niż w latach 2005-2007 IV RP, czyli PRL-bis (powrót do peerelowskich struktur zarządzania, silne służby wewnętrzne, nieufność wobec Niemców i Ruskich) „ubogacony” triumfalizmem Kościoła i obfitym pokropkiem, srogością w dziedzinie moralnościowo-obyczajowej (zakazy aborcji, in vitro itp. z godnie z prawem naturalnym zwanym tez prawem bożym lub na odwrót).
    O efektach gospodarczych i na salonach politycznych tego tworu państwowego boję się pomyśleć.
    Bardzo chciałabym się mylić w tej czarnej wizji, przynajmniej na 50%.

  105. Ten informacyjny NEP na prawicy , którym tak zachwyca się Bar Norte poprostu nie pasuje do Kaczyńskiego i PiSu.
    Falicz i Rossi znają swoją formację i dlatego trzymają się bolszewickiej lini partyjnej.
    Wielu było już takich, co to liczyli na emerytalny wiek , albo sklerozę polityczną Prezesa i się przeliczyło.
    Harcer na prawicy mogą krótko skołować niekumatych, ale nie mają nic wspólnego z rzeczywistym układem sił i władzą Prezesa w tym obozie politycznym.

  106. @mag

    Witaj nowa wspaniała Polsko. Znasz moje poglądy to wiesz jak się czuję.

  107. Tak więc słowo stało się ciałem. Prezes dogadał się z kapitałem.

    Mateusz Morawiecki, prezes WBK (Santander), członek zarządu Lewiatana, były doradca Tuska, nagrany u „Sowy …” został wicepremierem odpowiedzialnym za gospodarkę i ministrem tzw rozwoju.

    Kierunek tzw rozwoju jest więc jasny.

    Dziewczyny i chłopaki z Razem mogą zacierać ręce.

  108. „wszystkie ręce na pokład” ,
    Kaczyński zaoferował Polsce wszystko co najlepsze , Polska prawica ma do zaofiarowania. Sprawdziły się marzenia wszystkich taktycznych wyborców PiS , ktorzy wierzą w to, że Polska musi przejść przez to morze łez , aby potem odrodzić się politycznie. Życzę tym razem całkiem poważnie i bez picu wszystkim, którzy odważyli się na ten eksperyment , aby on się sprawdził. Równocześnie chcę zauważyć , że jestem szczęśliwy, że jest on przeprowadzany na waszym, a nie moim grzbiecie. Ale w końcu był to wasz , a nie mój wybór , także tych 48% które twierdzą, że wyboru nie miały. Żałować was nie będę. Współczucie dla głupoty tylko niepotrzebnie ją nobilituje.

  109. Polacy! Nic się nie stało, jeszcze …

    Jeszcze się może Sejm zebrać przed 12., nowy rząd PiS z premier zaprzysiąc, (nowa) premier polecieć na Maltę. Przecież nie możemy sądzić, że w PiS nikt nie umie czytać kalendarza i zapisywać w nim różne zebrania i spotkani, aby się nie pogubić.

    Polacy, jesteście w komfortowej sytuacji jak mało który „naród wybrany” na tym świecie. Macie wybór od 10 lat. Albo partia, której politycy jak nie rządzą w kraju to znajdują zajęcie za granicą, w Brukseli, na Harvardzie, gdzie się da. I jest partia, której politycy są obchodzeni szerokim łukiem, obwąchiwania z dala czym pachną i o co im w ogóle chodzi, w której te same od 10 lat twarze na czołowych stołkach (tylko Szałamacha zastąpi Gilowską).

    Macie wybór między partią, którą się rozlicza co do grosza z każdej obietnicy, nawet rzuconem mimochodem w jakimś wywiadzie na forum w Krynicy, z każdego słowa zapowiedzi. Oraz partią, której obietnice są nie do spełnienie, mało kto wierzy, że cokolwiek zostanie dotrzymane.

    Macie z jednej strony partię, która wsuwa ośmiorniczki, gęsie wątróbki i inne fikuśne dania, o których wam się nie śniło nawet po obejrzeniu 50 godzin programów o kuchniach całego świata i przy tym ze swadą i soczyście dyskutuje o najistotniejszych sprawach tego państwa i robi sobie audio-selfie i wrzuca do sieci. Zaś z drugiej macie partię, która z ręki swojego prezesa je jak drób gospodarski i jak przełknie, to powtarza te same androny lub schizofreniczne uwagi nie związane ze sobą. I wy słusznie wybieraci, raz jednych, raz drugich.

    I gdyby tego było mało, dla prawdziwych, głębokich patriotek, takich choćby jak ja, macie jeszcze na dalekim horyzoncie wizję Polski wyśnionej, jaka mogłaby być, jaka by wam odpowiadał najbardziej, Polski idealnej, ale nierealnej, poza zasięgiem, niebianskiej wręcz. A w niej debatują też dwie partie i dwaj przywódcy, między nimi wybieracie z uwagi na prawdziwe, nie urojone problemy kraju nowoczesnego i zjednoczonego, nie skłócone i zrzucające historyczny pancerz – ci przywódcy to Petru i Zandberg: liberalne centrum i lewica socjalna. Wolność i równość w jednym stojące domu. A nie jakaś kataryna krecąca się bez opamietania – PO – PIS – PO – PIS – PO – PIS …
    Jeszcze Polska nie zginęła.

  110. Bar Norte
    9 listopada o godz. 14:44

    Czy będzie to czas rozwoju, czy ROZBOJU?
    Sie okaże….

    Kupa ciekawych pomysłów została zgłoszona do realizacji, jako wyborcze hasła. Jak będą realizowane, będziemy obserwować.
    Neoliberalne koncepcje są na rękę jedynie bankom i właścicielom.
    Realizowanie w pierwszej kolejności koncepcji usprawniających wyzysk odbije sie na poziomie życia ludzi, co przełoży sie na stopień zaufania do rządzących.
    Pan Morawiecki będzie reprezentował kogo?
    Zwykłych ludzi?

  111. No i mamy powtórkę 2005r z tym, że teraz PiS ma pełnię władzy i pełna za nią odpowiedzialność. Wyborcy PiS mogą sobie pogratulować zrobienia w bambuko (posłużyli za tzw mięso armatnie lub jak mówił Kurski za ciemny lud) i zamiast rządów socjalnych mają liberalno policyjne.
    Teraz pewnie tak jak w 2005 roku tłumaczyli, że bardzo dobrze że Gilowska wzięła gospodarkę i że tak chcieli (tylko dlaczego gdy była w rządzie PO to była jedną z najbardziej atakowanych postaci)
    Dla nas skład ministrów gospodarki rokuje, że tu tragedii nie będzie , ale oni nie będą w stanie skutecznie rządzić skoro Ziobro z Kamińskim zacznie wkładać kije w szprychy gospodarki swymi działaniami. Z tego nic nie będzie.

  112. Pochwała kandydatury Marcina Morawieckiego autorstwa Witolda Gadomskiego z Gazety Wyborczej.

    Tekst za pisowskim portalem wPolityce.pl – tytuł „”Wyborcza” mianuje Morawieckiego. I wskazuje, że daje on gwarancję, iż PiS NIE SPEŁNI wyborczych zobowiązań”

    Tekst opublikowano wczoraj.

    „W środowiskach politycznych i medialnych nie cichnie szum wokół możliwych nominacji nowych ministrów w rządzie Prawa i Sprawiedliwości. Za rozdzielanie stanowisk w nowym rządzie PiS-u wzięła się już Gazeta Wyborcza.

    Pozostaje problem, jak wybrnąć z nierealnych wyborczych obietnic (PIS – dop. Red). Postać Mateusza Morawieckiego jest tu kluczowa

    — Witold Gadomski w prezesie BZW WBK widzi ostoję kontynuacji projektu Platformy Obywatelskiej.

    Największe zainteresowanie mediów budzą nie tyle wielkie nazwiska świata polityki, ale jedno, choć nie da się ukryć, wyraziste, nazwisko przedstawiciela świata finansów. Mateusz Morawiecki, prezes jednego z największych banków działających w Polsce – BZ WBK – typowany jest na ministra finansów, gospodarki lub Skarbu Państwa.

    Co zaskakujące, jako szef tych resortów wpisuje się doskonale w wizję świata i ekonomii prezentowaną przez Gazetę Wyborczą – znaną dotychczas, jako organ prasowy Platformy Obywatelskiej.

    Za przyznawanie stanowisk w nowym rządzie wziął się na łamach GW, Witold Gadomski. Krytykujący – nie od dziś zresztą – linię polityczną PiS, Witold Gadomski stwierdza:

    Owszem, zabawa Macierewicza w żołnierzy może się skończyć kłopotami i kompromitacją Polski, ale zabawa niepoważnych ekonomistów gospodarką skończyłaby się katastrofą, po której trzeba by spłacać długi przez wiele lat. Gospodarcza katastrofa pogrążyłaby także PiS.

    Zaskakiwać może fakt, że to właśnie Wyborcza – do tej pory nieprzejednanie negująca politykę i pomysły Prawa i Sprawiedliwości – usiłuje rozdawać karty w przyszłym rządzie. Jednak potencjalna nominacja Mateusza Morawieckiego jest wyraźnie na rękę lewicowym dziennikarzom.

    Gadomski właśnie w Mateuszu Morawieckim upatruje szansę na utrzymanie stabilności rynku finansowego i polskiej gospodarki. Stabilności – przypomnijmy – opartej na pozbawieniu Polaków rodzimych banków i oparciu sektora finansów na kapitale pozostającym w rękach inwestorów zagranicznych.

    Gadomski promując Morawieckiego nawiązuje do składanych przez PiS deklaracji przywrócenia równowagi w zdominowanym przez zagraniczny kapitał sektorze finansowym.

    Pozostaje jednak problem, jak wybrnąć z nierealnych wyborczych obietnic. Postać Mateusza Morawieckiego jest tu kluczowa. Jeżeli jemu podlegać będą finanse państwa, będę znacznie spokojniejszy. Przy okazji spokojniejsze będą też rynki finansowe, które kupują obligacje skarbu państwa, finansując w ten sposób dług publiczny. Jeżeli zapanuje na nich nastrój niepewności, koszt obsługi długu od razu wzrośnie

    — pisze Gadomski.

    Lewicowe media wpisały zatem Mateusza Morawieckiego w swoją wizję kształtowania sektora finansowego. Pochwały ze strony dziennikarza, który swego czasu nazywał Viktora Orbana „głupkiem”, mogą budzić pewien niepokój.”

    Ano muszą … .

  113. wiesiek59

    „Czy będzie to czas rozwoju, czy ROZBOJU?
    Sie okaże….”

    Moim zdaniem to już jest jasne. Morawiecki daje gwarancję ROZBOJU.

    Jak kiedyś, jeszcze przed wyborami, napisał na blogu Z.B.I.G ludzi w PiS-ie pociąga albo ideologia (mroczna-Bar) albo problematyka socjalna.

    Powołanie do rządu na stanowisko wicepremiera d/s gospodarki bankiera i przewodniczącego rady nadzorczej „Lewiatana” jest dobitnym dowodem, że partia ta nie ma najmniejszego zamiaru się z obietnic socjalnych wywiazać. A nawet kurs ograniczania praw socjalnych zaostrzyć zgodnie z bankierskimi nienasyconymi apetytami.
    To już nie fatalistyczne gdybanie tylko twardy fakt z którym niepodobna polemizować.

    Tak więc z dwóch powabów wyborczych PiS pozostaje tylko jeden – mroczna ideologia.

  114. Fraza – „oparciu sektora finansów na kapitale pozostającym w rękach inwestorów zagranicznych” ma cudowny urok lewicowości. Nigdy bym jej nie znalazła, nigdy bym jej nie poznała, bez nieocenionej pomocy bloga en passant. Pochylam się nad nią …

    Są dwa wyjścia z tego potrzasku, dla lewicowego myśliciela. Jedno to chwycić za bruk i wyrwać ten kapitał z rąk inwestorow zagranicznych. Bez odszkodowania. Kapitał nam potrzebny jak powietrze, kapitał nam należny jak psu micha.

    Ale jęśli to się nie uda, to co? Cóż, plan B przewiduje wypięcie się na zagranicznych inwestorów i ten ich … kapitał. Poprzestanie na tym co mamy tu i teraz i każdemu po według potrzeb.

  115. Więc mamy nową ekipę wyburzającą
    Trzeba przyznać ze zasłużyli dotychczasowa działalnością na uznanie.
    Macierewicz – likwidacja polskiego wywiadu i kontrwywiadu
    Ziobro – połączenie oskarżyciela , sędziego i kata w jedno
    Gowin – wszystko umie , wszystko potrafi – nawet ukręci bicz z piasku.
    A przecież jeszcze jest Waszczykowski , czeka na swój dzień były CBA,
    polska transplantologia nadal nie może dojść do siebie po zastosowanej kuracji ,
    Ruscy i Niemcy doprowadzili sobie rurę i pompują gaz Bałtykiem a my zamiast liczyć pieniążki za przepływ jego dopłacamy do cudzego interesu.
    Pamięta ktoś może jaka była awantura ze przy budowie gazociągu poprowadzą taki drucik przez który podsłuchają co się w Polsce dziać będzie
    jest ten od dziadka z wehrmachtu i wielu czekających w kolejce
    i pytających CO BY TU JESZCZE ?
    Na razie w ramach dobrego początku pokropiono wodą święconą odzyskane pomieszczenia – reszta stanie się sama.
    Gdzie teraz trzeba będzie wsadzać kij w szprychy i komu.
    Więc już teraz szykujemy kij na kopacz – dziwi tylko jedno że takie głupoty wygaduje nie jakiś facio spod budki z piwem co byłoby zrozumiałe – ale nasz były ambasador- przewidziany na ministra.
    Z popularnych porzekadeł nasuwa się jedno
    JAKIM MNIE PANIE // SPOŁECZNOŚCI // WYBRAŁAŚ TAKIMI I JESTEŚMY.
    ukłony

  116. Muszynianka

    Polemizujesz z cytatem z pisowskiego tekstu.

    Zresztą z cytatem, który kilka godzin temu stracił aktualność bo rekomendowany przez Gadomskiego bankier wbrew oporom socjalnej frakcji PiS przecież został wicepremierem.

    Z czego moim zdaniem chyba powinnaś się cieszyć a nie szukać dziury w całym.

  117. Oczywiście paprotka sama ich wszystkich wybrała/mianowała (na urlopie), prawda?

  118. Powtórka z roku 2005?

    W znacznym stopniu tak.

    Kampanię wyborcza odcina Kaczyński jak brzytwą Ockhama, jednym prostym cięciem. Obietnice dane ludowi (bez wnika w jego barwę) są o tyle ważne dla niego, o ile ich spełnienie lub nie spełnienie wpłynie na przyszłe kampanie wyborcze. W 2005 i przede wszystkim w 2007 roku Kaczyński rozumował tak: mam poparcie sankiulotów oraz narwańców narodowo-katolickich, teraz potrzeba mi poparcia przedsiębiorców wszelkich szczebli i bogactwa. Na czele gospodarki postawił ideową „neolibkę” Gilowską, dał im kilka ustaw – nie wyliczam tych detali – i ruszuł na Tuska z werwą i przekonaniem, że większość ma w kieszeni, a przynajmniej ugruntowanie zdobyczy na dwóch przystawkach (LPR i SO). Przeliczył się, a Tusk był przygotowany, wręcz czekał z niecierpliwością.

    Teraz sytuacja jest korzystniejsza dla Kaczyńskiego. Ma większość i sięga dalej, wyżej, lepiej. Sięga jak Orban przed kilku laty (z powodzeniem). Jak pisze red. Sierakowski (POLITYKA 46): Orbán szedł tak daleko, jak pozwalali mu iść przeciwnicy. Zamiast więc liczyć na to, że Kaczyński sam się będzie pilnował, lepiej, żeby pilnowała go opozycja.

    No i nie ma drugiego, przygotowanego Tuska. Czy na scenie, czy w Sejmie powstanie silna opozycja, która wypunktuje błędy i niepowodzenia Kaczyńskiego i go powstrzyma w marszu ku dominacji polskiej polityki? Tego nie wiemy. Bo taki cel Kaczyński zadeklarował, że jego partia będzie rządzić Polską bez końca. Czy powstrzyma go PO (Siemoniak, Biernacki, Lewandowski, Budka), czy raczej Petru? A może razem? Oni razem (nie partia Razem), w jakimś tercecie osobowym, np: Siemoniak-Budka-Petru (Lewandowski jako mentor na zapleczu), tak sobie kombinuję dzisiaj. Czy to jest złe dla Polski, ta konkurencyjna walka między Kaczyńskim i kształtującą się opozycją? Po latach „systemu Tuska”. Sądzę, że to jest dobre dla Polski. Aczkolwiek niektórzy sankiuloci będą perrorować as nauseam, że marksizm, że walka klasowa, że to się wszystko rozleci, bo gniew wyzyskiwanego ludu ich zmiecie …

    Mnie się zdaje, że demokracja jest dobra dla Polski, która przechodzi kolejny szybki etap jej rozwoju społęcznego, ekonomicznego i politycznego, fazę miniorbanizacji i przechodznia na wyższy szczebel. Lud to oceni. Albo doceni Kaczyńskiego nowe/stare rozdanie, albo go wykopie widząc dobrą alternatywę, która się wyłoni. Albo i nie.

  119. Ja!? Ja polemizuję z cytatem z lewicowego PiSemka?

    Jakże bym się śmiała.

    Oczywiście rozłam w PiS nastąpić musi, bo tylko durak na obietnice Dudy/Szydło się pokusi. Mam przeczucie, że będzie/jest to niezadowolenie w nowym elektoracie PiS. Stary scementowany wokół wraku tupolewa, JP II i jego wulgaryzujących uczniów i odwiecznych haseł Juranda ze Spychowa i Zagłoby herbu W Czele, ten elektorat się będzie trzymał mocna kontusza imćpana Kaczyńskiego.

    Cóż. Spór BNorte niech prowadzi z Kaczyńskim. Powodzenia.

  120. Muszynianka

    A w twojej ocenie dojdzie do „uelastycznienia” Kodeksu Pracy zgodnie z życzeniami środowisk rekomendujących na stanowisko wicepremiera Morawieckiego?

    Tak pytam, bo pamiętam, że ci ten problem leżał na sercu. Gadomskiemu zresztą też.

    Może się spełnią te oczekiwania? Jak myslisz?

    Ciekaw jestem też jak tę sprawę widzi Mauro Rossi?

  121. ” sama ich wybrała wszystkich podczas urlopu wypoczynkowego”

    A czemu nie? Czyż nie mogła ona w dobie nowych technologii, telekonferencji itp. tego dokonać?

    Moim skromnym zdaniem kwestią nie jest znalezienie tych ludzi, wskazanie palcem, uzgodnienie z nimi i ułożenie całości. Lecz problemem jest to, jak ci ministrowie będą zależeć od pani premier. Czy oni będą choć trochę jej słuchać? A jak ona pojedzie do Brukseli to będzie wisieć na telefonie do siedziby partii przy Nowogrodzkiej, lub wprost do willi na Żoliborzu, w biegu między telefonem i stołem negocjacji. Będzie ubaw. Dotąd nie mieliśmy nawet preludium ani uwertury jeszcze.

    Alternatywą byłby Kaczynski jako premier, co może nastąpić za jakiś czas, ale pewności najmniejszej nie ma. Raczej wątpię, że do tego dojdzie.

    Ewentualnie Kaczyńskie oddaje sznurki paryjne władzy w ręce następcy, któregoś z członków biura politycznego PC, ewentualnie triumwiratu (ale ta forma zawsze jest przejściowa), a sam tylko radzi, wkracza w krytycznym momencie. Nie – taka wersja odpada. A więc Beata Paprotka Szydło. Niech żyje!

  122. Mamy nowy „rzund”!, z kryminalista, niebezpiecznym schizofrenikiem i szuja w skladzie. Oni Wam niedlugo wyprawia bal i dobiora sie tylkow. I, jak zawsze w historii naszej ojczyzny, zacznie sie lament i szlochanie i szukanie winnych w stylu ” kto na nich glosowal?”. A Europa i Swiat patrza z niedowierzaniem jacy to durnie Ci Polacy!
    Miales Chamie Zloty Rog!!!

  123. Muszynianko, nie rozśmieszaj mnie. Paprotka dostała gotową listę do podpisania i tyle. Będzie robiła rządowi gębę a panowie już ją sobie odpowiednio ustawią, na parapecie.

  124. Stanowisko partii Razem wobec nowego rządu PiS jest krótkie:

    „Skład rządu Beaty Szydło wskazuje, że PiS po raz kolejny oszukał wyborców. Miał być socjalny zwrot, będzie radykalna kontynuacja IV RP – także w obszarze gospodarki. Kluczowe stanowiska objęli ministrowie o skrajnie konserwatywno-liberalnych poglądach i pozbawieni społecznej wrażliwości.”

    Stanowisko wraz z okolicznościowym memem pod linkiem:

    https://www.facebook.com/partiarazem/

  125. ..jak mowia slowa Bibli : co zasieja beda zbierac !!!

  126. Kogo teraz Putin zbanuje?

    Światowa Agencja Antydopingowa (WADA) zwróciła się dzisiaj do Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl), aby wykluczył Rosyjską Federację Lekkoatletyczną z udziału w igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro w 2016 roku.

    WADA i Komisja Etyki IAAF wnioskują również o to, aby rosyjskie laboratorium antydopingowe straciło akredytację pozwalającą na oficjalne prowadzenie badań antydopingowych. Jednym z powodów – jak napisano w oświadczeniu WADA – są potwierdzone przypadki „bezpośredniego ingerowania” władz Rosji w przebieg procesu badawczego.

    Władze IAAF otrzymały także zalecenie nałożenia dożywotniej dyskwalifikacji dla pięciu sportowców i pięciu trenerów z Rosji, którzy są zamieszani w aferę dopingową. Oskarżeni są również najwyżsi oficjele Rosyjskiej Federacji Lelloatletycznej z prezesem i skarbnikiem (jednocześnie !) Walentinem Bałachniczewem, od którego rozpoczęła się afera, na czele.

    Trzykrotna zwyciężczyni maratonu w Chicago Lilija Szobuchowa przyznała, że płaciła działaczom rosyjskiej federacji lekkoatletycznej za fałszowanie wyników jej badań antydopingowych tak, aby testy nie wykazały zażywania niedozwolonych środków. Łącznie miała im przekazać 450 tys. euro. Także inni zawodnicy mówili w filmie o panującym w rosyjskim sporcie „systemie dopingowej korupcji”. Dochodzenie prowadziła Komisja Etyki, całkowicie niezależny od IAAF organ, który ma pełne uprawnienia w tym zakresie, jak również do nakładania sankcji. 37-letnia Szobuchowa, która w 2006 roku zdobyła srebrne medale halowych mistrzostw świata (3000 m) i Europy (5000 m na stadionie), a w 2011 roku była najszybszą na trasie londyńskiego maratonu, została – wreszcie (jak komentowano w jej środowisku) – w kwietniu tego roku zdyskwalifikowana.

    Dodatkowo mistrzyni olimpijska z Londynu w biegu na 800 m Maria Sawinowa opowiedziała, jak system sponsorowanego przez państwo dopingo działa w jej kraju. W nagraniu ukrytą kamerą przyznała, co brała. Zachwalała oksandrolon, bo się szybko wypłukuje. A jeśli się nie uda, to jej trener Władimir Kazarin, który współpracuje z Szefem Wyszkolenia związku lekkoatletycznego Aleksiejem Mielnikowem, wszystko zatuszuje.

    Z raportu WADA wynika, że w procederze tuszowania dopingu u sportowców udział brała także Federalna Służba Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej (FSB), której funkcjonariusze byli zatrudnieni w moskiewskim laboratorium. „To była forma bezpośredniego zastraszania i ingerencji państwa rosyjskiego w pracę. Teraz można podważyć rzetelność tych badań” – stwierdza raport.

  127. Bar Norte
    Muszynianka jest niewinna.
    To nie ona wybrała Morawieckiego I zaraz do kompletu jeszcze Macierewicz, Ziobrę , Gowina, Kamińskiego i Waszczykowskiego.
    I pomyśleć, że Kaczyński zdołał ich wszystkich ukryć przed rozentuzjazmowanymi rodakami, za jedną kiełbasą wyborczą. Naprawdę genialny polityk i do tego ten zrozpaczony naród , co to niby zaskoczony , że kiełbasa wyborczy to tylko atrapa.

  128. Bywalec 2

    Nieuważnie czytasz biogram nowego wicepremiera.
    Z jego not biograficznych wynika, że to najbliższe sercu Muszynianki środowiska wybrały Kaczyńskiemu Morawieckiego do rządu.

    I bardzo dobrze!
    Nawet nie wiesz jak mnie to cieszy.

  129. A wie Pan, Panie Redaktorze…Jakoś tak się składa, że poprawność polityczna każe ludziom – wydawałoby się rozsądnym – unikać jednoznacznych stwierdzeń. Nie mam specjalnego sentymentu do J.Piłsudskiego… Gdyby jednak nie on – mielibyśmy w Polsce faszyzm ! Polska z różnych względów jest potwornie zapóźniona cywilizacyjnie. Teraz odrabiamy lekcje sprzed siedemdziesięciu, osiemdziesięciu lat. Nieskutecznie niestety. Rządzić zaczynają polityczni i mentalni TROGLODYCI. Czy nie czas wykrzyczeć wreszcie: „ludzie, bójcie się swych fobii ?” Macie dzieci i wnuki !!! Macie Polskę!

  130. Trzy pytania i trzy odpowiedzi

    1. Dlaczego w kwietniu 2015 roku przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk zaplanował rozpoczęcie szczytu maltańskiego na 11 listopada 2015 roku?

    Bo wiedział, że tego dnia Polska obchodzi Święto Niepodległości i chciał okazać swoje lekceważenie dla tej daty oraz zakłócić obchody.

    2. Dlaczego 3 listopada 2015 roku przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk zwołał dodatkowy, nieformalny szczyt w dniu 12 listopada 2015 roku?

    Bo spodziewał się, że w tym samym czasie może odbywać się pierwsze posiedzenie nowego Sejmu i chciał również tę uroczystość zakłócić.

    3. Dlaczego dywersje Donalda Tuska spaliły na panewce?

    Bo Święto Niepodległości i pierwsze posiedzenie nowego Sejmu są dla Andrzeja Dudy i Beaty Szydło ważniejsze niż prowokacje byłego premiera i jego namiestniczki.

  131. Bar Norte
    Wreszcie znowu w domu. Tam gdzie zaczynają działać „wiadome siły” nawet Kaczyński nie ma nic do powiedzenia.
    To prawie tak jak z tym batiuszkom Carem, który też by niedopuścił, tylko bliskie sercu tej czarownicy Muszyniance środowiska omotały go. I jak tu nie wierzyć w niewidzialną rękę rynku ?
    ,

  132. Objęcie stanowiska ministra rozwoju przez Morawieckiego, oznacza dla niego spory spadek wynagrodzenia. Jako prezes w BZ WBK zarobił on 1,714 mln złotych nie uwzględniając nagród rocznych. Z kolei jako minister będzie on otrzymywał 12,5 tys. złotych miesięcznie.
    http://www.money.pl/gielda/wiadomosci/artykul/zamienil-fotel-prezesa-banku-na-posade,113,0,1950321.html
    =============

  133. No i mamy NOWE!
    ‘Komisarze polityczni’ dwoją się i troją. Za chwilę napiszą, że „ruszył przemysł nienawiści” skierowany przeciwko środowisku patriotycznemu.
    Ciekawe, co będą pisać „Niepokorni”, bo ‘Kartka’ już zauważył, że: „Oni są dużo bardziej otwarci w tej krytyce niż dziennikarze mediów propeowskich wobec PO.

    O 13:32 ‘Andrzej Falicz’ ogłosił „Telefon nowy…do bani.” I zapanowała cisza.

    Panowie Falicz, ZBIG, Rossi, PA, Kartka, xmax do boju!
    Cóż za radość was czytać…

  134. Bywalec 2

    „Tam gdzie zaczynają działać „wiadome siły” nawet Kaczyński nie ma nic do powiedzenia.”

    A żebyś wiedział. Jak widać niewiele Kaczyński miał do powiedzenia mimo oznak buntu w swej partii.

    Choć chyba prezes po doświadczeniach z Gilowską sobie zdaje sprawę, że tam gdzie się pojawiają się ci ludzie („wiadome siły”) tam rządy upadaja.
    Choć z drugiej strony Krasowski pisał, że inteligencja i wyczucie polityczne prezesa jest przeceniane.

    I pomyśleć, że jeszcze wczoraj pisałem do Mag, że nie wiadomo kiedy to wszystko się zawali.
    A przecież Morawiecki w rządzie daje gwarancję, że nastąpi to szybko. Szybciej niż się spodziewamy.

    Widzisz, z Ziobro, Waszczykowskim, Maciarewiczem można spokojnie rządzić całymi latami.
    Ale z Morawieckim się nie da – to perspektywa co najwyżej kilku miesięcy.

  135. Prezes, którego słuchałem o 13:40 z zapartym tchem, ogłosił publice z kim ustalał skład rządu:
    Wymienił partię (matkę naszą), p. Szydło, no i…przełknął, prezydenta. A może nie przełknął, tak mi się zdawało…

    Prezes na końcu wymienił instytucję, która ma pierwszeństwo w ruchach przy powoływaniu rządu!!
    Prezes nadal „przeczołguje” swoje „słupy” przed opinia publiczną.

    Będzie się działo!
    Będzie panowała miłość w Zjednoczonej Prawicy, a rząd będzie wyjątkowo decyzyjny.
    Jak teraz redagować poranne „przekazy dnia”?
    I te mikrofony podtykane.

  136. Boże, co za panika, rwetest i histeria…

  137. Protesty przeciw kandydaturze Morawieckiego wciąż trwają w PiS.

    Portal wPolityce.pl:

    „Jerzy Bielewicz: kawa na ławę. Morawiecki NIE!”

    Niektórzy jednak mają instynkt samozachowawczy.

  138. Kto pojedzie na Maltę?

    Kto pojedzie na Maltę?
    Kto pojedzie na Maltę?
    Kto pojedzie na Maltę?
    .
    .
    .
    Kto pojedzie na Maltę?

    Dżizas!! … Nich ktoś spuści bombę na Malte. Jak długo można!???

  139. Wiele poświęcił pan Moawiecki……

  140. Każdy kto się pcha do polityki po pieniądze, powinien być z tej polityki wyeliminowany.

  141. LA
    9 listopada o godz. 19:11

    Pewnie dlatego Kaczyński nie ma konta w banku. Znaczy do polityki powinni się pchać ci co pieniądze już mają bo „skądś je mają”.

  142. Wybory 2015 wygrała największa/najsilniejsza korporacja w Polsce – Kościół Katolicki.
    Jakiś czas temu ‘Ryba/Rosa’ wyliczył na blogu jej aktywa.

    Czasami na dalekiej stronie GW czytam notatkę, że Diecezja Warszawska na spółkę z (tu obcojęzyczna nazwa), buduje wieżowiec w Śródmieściu.
    Jem kiedyś wykwintny lunch w restauracji vis a vis Poczty Głównej, a zapraszający mnie pyta: „wiesz kto jest właścicielem tej nieruchomości?”. Odpowiedź j.w.

    Czy p. Komorowski, utrzymywany latami w kruchcie, wielodzietny, pobożny ojciec, był mniej katolicki?
    Czy bardziej katolicki był prezes, kiedy mówił, że „ZChN to najkrótsza droga do dechrystianizacji Polski”?
    Interesy, panie, interesy…

    W HBO pokazano 1 epizod z serialu o dziennikarstwie śledczym w Warszawie.
    Bohater jest przedstawiony (przynajmniej w 1 epizodzie), jako uczciwy szaleniec.
    Właściwie spalił/doprowadził do samobójstwa własnego brata, który jakieś miliony „dla rodziny” przekręcił!

    Ta specjalność, dziennikarstwo śledcze w Polsce, sprowadza się w przewadze do publikacji opartych na papierach IPN, lub podrzuconych w „wiadomych celach” dokumentach/nagraniach.

    Są wyjątki – np. p. Bianka Mikołajewska (Skoki – afera 25 lecia).
    Piotr Najsztub publicznie tłumaczył, że wycofał się ze strachu.

    Powtarzam: PIS nie wygrał wyborów w 2015! Wygrała śladowo opodatkowana i do tego dotowana, KKorporacja.

  143. Co tam mała Malta…

    Dziś parlament potężnej Katalonii przegłosował deklarację niepodległości.

    Uruchomiło to realizację 9 punktowego planu odłączenia się od Hiszpanii. To jawne nieposłuszeństwo wobec instytucji państwowych z pewnością spotka się z reakcją rządu w Madrycie. Jednakże kroki zapobiegawcze tym razem mogą okazać się niewystarczające, a decydujące w tej sytuacji mogą być nastroje społeczne.

  144. Problem został chyba rozwiązany. Duda stwierdził, że to premier powinna udać się na szczyt, a Kaczyński okazuje dobrą wolę do stworzenia właściwych warunków:
    „(…)Tego, że na Maltę powinna polecieć szefowa rządu, jest pewny także prezes PiS. – 12 listopada premierem RP będzie jeszcze Ewa Kopacz i ona powinna tam pojechać. Nie ma żadnych przeszkód – powiedział Jarosław Kaczyński na konferencji prasowej w Warszawie.

    Polityk przypomniał też, że klub PiS zaproponuje przerwę w pierwszym posiedzeniu Sejmu. – Posiedzenie ma być przerwane i kolejnego dnia pani Kopacz może złożyć ślubowanie poselskie i złożyć dymisję rządu, jeśli chce to zrobić na forum Sejmu – zaznaczył.

    Kaczyński przypomniał również, że dymisja rządu była zgłaszana pisemnie. – To jest sztucznie wywołany spór, by spory prowadzić. My sporów prowadzić nie chcemy. Chcemy realizować nasz program dobrej zmiany – zapewnił.” (Gazeta Wyborcza).

  145. Ale postkomuszy rwetes na blogu, niektorym konfitury i koryto zabieraja 🙂
    Im glosniej krzycza tym lepiej, znaczy ze dobrze trafione.
    Bardzo dobrze, tak trzymac. Antek Policmajster, Kaminski i Ziobro zaprowadza porzadek, wysprzataja stajnie.

  146. Morawiecki twierdzi, że dotychczas w Polsce trwał okres konsumcji na kredyt, a teraz nadszedł czas oszczędzanie i inwestowania. To tak jak w tej piosence : ” Dałabym ci chleba z masłem
    Ale zjadłeś go już za PO ”
    To się nazywa insider informacja.

  147. jobrave
    9 listopada o godz. 19:32

    Czy Ty sam słyszysz co piszesz? Kaczyński łaskawie mówi Kopacz że nie ma przeszkód żeby pojechała? Dobrą wolę okazuje? Jako kto przepraszam? Aaa, no tak Naczelnik Państwa. I jeszcze może mamy być wdzięczni że się problem rozwiązał. Jak chętnie czytam Twoje posty tak tu wysiadam.

  148. Cezary „Trotyl” Gmyz na twitterze:

    „Wicepremier Morawiecki to jedyny nagrany w Sowie minister rządu PiS. Żeby z tego nieszczęścia nie było”

  149. Sądząc po dzisiejszych publikacjach w mediach niepisowskich, a także w mediach umiarkowanie pro-PiS-wskich, nowo utworzony rząd nie będzie nie będzie miał łatwego życia. Media walą weń, jak w bęben, a szczególnie w nowego ministra obrony. Nawet pisowscy eksperci są zaskoczeni taką nominacją. W sumie trudno orzec, co byłoby gorsze: Maciarenka jako szef MON, czy jako koorydynator ds. służb specjalnych. Można by rzec, że jednak nominacja na szefa MON, to mniejsze zło, bo możliwości manewru mniejsze, ale Kamiński jako koordynator – to przecież też nie całkiem zrównoważony jegomość. Jedno jest pewne(raczej) mamy rząd Kaczyńskiego i rząd kontynuacji (z lat 2005-2007). Będzie ciężko, bo media, najprawdopodobniej będą działać,przez cały czas, ofensywnie, będzie krwi, a krwi.

  150. Powoli mi idzie przesiadka na inny komputer i inny przydomek.

    Jedni bardzo pobudzeni, inni gotowi boga wzywać, a rzecz jest co najmniej o jedno piętro niżej.

    Tadeusz nakazał Jarosławowi uhonorować Antoniego.
    Andrzej z Franciszkiem uzgodnił termin rozpoczęcia procesu beatyfikacji Lecha.
    Obecność na sumach nie jest zagrodzona.

    Jeszcze tylko na ostatniej ponoć konferencji smoleńskiej panowie profesorowie uzgodnią iż nie ma żadnej analogii między Kainem z Ablem a Tuskiem z Putinem, powoła się stosowny trybunał; Putin odda wrak, Antoniego trafi apopleksja i Terlikowski ogłosi, że wobec kilkunastu zawodów żądających na ulicach spełnienia obietnic trzeba rozpisać nowe wybory parlamentarne.

    Warga pod poprzednim wpisem Gospodarza wprowadzał was w fantastykę, a wy wciąż przy Andersenie …

  151. stasieku
    9-11-g.18:32
    Sądząc po reakcjach w sieci ciemnego ludu , to nawet ten durny lud (poza ewidentnymi trollami) wydaje się jakby nieprzyjemnie zaskoczony, a w każdym razie zakłopotany. Powrotem demonicznych policmajstrów i szeryfów, nawet takiego z wyrokiem kryminalnym, nie politycznym, choć jeszcze nieprawomocnym.
    A miało ich nie być, jak obiecywała poczciwa gosposia p.o. (nie mylić z PO) premiera.
    Oj, niskie ma Kaczyński mniemanie o ludzie, ale jakże słusznie!
    Dali się ludkowie zrobić w bambuko, bo tak bardzo chcieli pogonić i ukarać Platformę, że przystaliby na każda zmianę, byle pieścić ich uszy „cudami wiankami”, jakie otrzymają od PIS albo rozpirzeniem wszystkiego, jak obiecywał Kukiz.
    Ba, nawet dziennikarze dotąd „niepokorni” troszkę jakby się pogubili, co słusznie zauważył Bar Norte.
    Zastanawiam się tylko, jak te pismaki wejdą w buty „reżimowych”, a co im się słusznie po latach poniewierki i represji należy.

  152. NIE BOJCIE SIE!

    O nowym starym ubeku pisdzielskim, Mariuszu K.

    „Ministrem koordynatorem służb specjalnych zostaje człowiek, na którym ciąży wyrok 3 lat więzienia za łamanie prawa w czasie, gdy stał na czele Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Wyrok jest wprawdzie nieprawomocny, a Kamiński czeka na apelację, ale i tak powierzenie mu w tej sytuacji nadzoru nad służbami jest bez precedensu.”

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,19160785,mariusz-kaminski-minister-w-kprm-koordynator-ds-sluzb-specjalnych.html#ixzz3r1NAUL00

    Tak jakby zlodzieje Ksiezyca na jakies tam precedensy kiedykolwiek sie ogladali.

    Oprocz tego, Ziober idzie na ministra sprawiedliwosci w jakims okreslonym celu, nieprawdaz? Czy ktos sobie moze wyobrazic jakis sad apelacyjny w nowej starej RPIV, odrzucajacy apelacje od skazujacego wyroku na Mariusza K. ?

    Nie bojcie sie! (JPII)

    Wszystko bedzie cacy. Ja bym tylko juz zaczal czynic przygotowania ochronne na nastepna jakas Barbare Blide. Czy nastepnego jakiegos Andrzeja Leppera. Jakby nie bylo, szkoda ludzkiego zycia. Zmarnowanego z powodu makabrycznych zabaw zombich, ktorych katopoddanczy lud do wladzy tak ochoczo dopuscil

  153. Redaktor Passent jest zdania, że zbieżność dat szczytu na Malcie i ustalonego na 12 listopada posiedzenia parlamentu jest intencjonalna. Zgadzam się z tym całkowicie. Jeszcze niejeden tego rodzaju intencjonalny numer Prezes będzie próbował wywinąć państwu. To jest żywioł Prezesa, On bez tego nie czuje ze istnieje.

    A propos Waszczykowskiego na stanowisku ministra spraw zagranicznych mam opinię następująca – zwolennik Międzymorza oraz łaskawca bezwarunkowy sojuszników, których poważa i wstręciarz dla sojuszników, którzy są nimi z przymusu (Niemcy!) oraz nijaki dla nie sojuszników, nie ma co do szukania w mojej prognozie, jeśli miałaby być pozytywna. Wyrażę się ostro. To jest facet, któremu przekora zjada charakter. Amerykanie są w stanie go owinąć, a Niemcy uprzejmie potraktować.
    Pzdr, TJ

  154. W Polsce konsumowali na kredyt ci, którzy byli blisko słoika z konfiturami i maszyny do kręcenia lodów. Szastali też pieniędzmi unijnymi, pudrując polską facjatę, zasłaniając to, co rzeczywiście kryło się za makijażem. Jeśli ten proceder da się ukrócić choć częściowo, to już to będzie sukcesem nowego rządu. Wcale nie musi to oznaczać „zaciskania pasa” przez całe społeczeństwo, zwłaszcza przez tę jego mniej zasobną (uboższą) część, która i tak zacisnęła już ten pas do ostatniej dziurki. Wręcz przeciwnie. Zaoszczędzone w ten sposób pieniądze można będzie wydać (zainwestować) mądrzej, bardziej korzystnie społecznie.
    Trzeba też znaleźć jakiś złoty środek między inwestowaniem a konsumpcją, by kapitału nie trwonić, a zabezpieczać i chronić. Być może będzie to wymagać pewnej diety, która jednak w sumie wszystkim może wyjść na dobre.

  155. tejot,
    niestety, częściej tym, co zjada charakter, jest brak przekory.

  156. By kapitału nie trwonić zacznijmy dietę od 500 zł na każde dziecko co miesiąc, z pewnością konsumpcja wyjdzie na dobre.

  157. Przeczytałem wiele wpisów i brak chłodnej oceny faktu podania składu rządu PiS.
    Krytyka Morawieckiego jako kandydata na ministra co najmniej nietrafna, bo to w sumie nie jest zła kandydatura tylko, że nie ma nic wspólnego z zapowiadaną przez Kaczyńskiego zgraną mocną drużyną.
    Rząd został sklecony (podobnie jak w 2005) z ludzi z poza PiS na stanowiskach gospodarki i z PiS na pozostałych. Ci od gospodarki tak jak w 2005 roku są liberałami , a ci pozostali wręcz odwrotnie. W związku z tym, że gospodarka w ogromnym stopniu zależy od ludzi realizujących prawo , tworzących go i egzekwujących, liberałowie od gospodarki są w katastrofalnej sytuacji , bowiem nie mają możliwości prowadzić liberalnej polityki gospodarczej. Na dokładkę prezes znany jest ze swej podejrzliwości i widzenia wszędzie układów i spisków i z tego, że jako kiepski prawnik preferuje zarządzanie przez wydawanie prawa i karanie. Wiadomo zarządzanie liberalne polega na czymś dokładnie odwrotnym (zmniejszanie ilości prawa, zmniejszanie restrykcji , zwiększanie ufności do podmiotów gospodarczych itd)
    Już obecnie widać, że bardzo wielu ludziom w PiS ci od gospodarki się nie podobają .
    Konflikty będą narastać (a rząd skonfliktowany to bardzo słaby rzad)
    Tak sklecony rząd pod takim przywództwem nie ma prawa odnieść sukcesu. Na dodatek okres dla gospodarowanie jest znacznie gorszy niż w roku 2005. Wtedy mimo prosperity i dobrego działania Gilowskiej by rozgrzać gospodarkę wyniki były niezauważalne.
    Jak widzą Gilowska nie paliła się po raz drugi do PiS, wie że z tą ekipą szansa na sukces znikoma.

  158. NeferNefer
    9 listopada o godz. 19:41

    „jobrave
    9 listopada o godz. 19:32

    Czy Ty sam słyszysz co piszesz? Kaczyński łaskawie mówi Kopacz że nie ma przeszkód żeby pojechała? Dobrą wolę okazuje? Jako kto przepraszam? Aaa, no tak Naczelnik Państwa. I jeszcze może mamy być wdzięczni że się problem rozwiązał. Jak chętnie czytam Twoje posty tak tu wysiadam.”

    Błagam, nie wysiadaj, poprawię się :), zapomniałem użyć cudzysłowu, po prostu.
    Wydaje mi się, że to rozwiązanie Naczelnik IV RP od początku brał pod uwagę, jako jedyne możliwe rozwiązanie. Nie mógł jednak zrezygnować okazji, by móc się trochę pohandryczyć i pokazać, że pomimo,iż „Tusk z Kopacz podrzucili PiS taką świnię”, on mimo, to wyszedł ponad spór i poszukał „rozwiązania najlepszego dla Polski”, pokazał, że „chce dobrej zmiany”. 🙂

  159. xmax
    g.19:33
    Co to w ogóle za bełkot „poskomuszy rwetes na blogu”. Kto i gdzie cię wyuczył takich grepsów.
    Albo głupio żartujesz albo jednak jesteś porąbany.
    Jak normalny człowiek, żyjący sobie spoko w Kanadzie czy innej Australii może serio życzyć „ziomalom” rządów psychopatów.
    Kto ci tak łeb zaczadził? Jaki masz w tym interes?
    Przecież tu nie mieszkasz. Czy ktoś tobie, jakiś rodak żyjący w Polsce lub zagranicą MEBLUJE DOM? Wsadza palce między nie swoje drzwi?
    OK. Wróć „na ojczyzny łono”. Dziel wraz ze „współbraćmi” codzienne konsekwencje wyborów politycznych. Wtedy możemy pogadać jak równy z równym.
    Zasługujesz chyba na to, żeby ktoś TOBIE „wyczyścił stajnię”. W głowie przede wszystkim.

  160. Bywalec 2
    9 listopada o godz. 19:38
    To przecież jasny sygnał, że wszystkie obietnice PiS można sobie w buty włożyć. Będzie polityka zaciągania pasa (zwiększanie podatków ,zmniejszanie wydatków)
    Dla Polski to akurat dobra obietnica , bo obawiano się katastrofy (gwałtowny wzrost zadłużenia , dodruk pieniądz , inflacja i ryzyko załamania gospodarczego)
    Tyle tylko, że ci liczący na te gruszki na wierzbie i te wspomaganie będą zszokowani. Jak się nie uda temu rządowi przez 4 lato pokazać że istotnie poprawia sie sytuacja materialna w kraju Pis ma przerąbane.

  161. maciek.g

    „Krytyka Morawieckiego jako kandydata na ministra co najmniej nietrafna, bo to w sumie nie jest zła kandydatura tylko, że nie ma nic wspólnego z zapowiadaną przez Kaczyńskiego zgraną mocną drużyną.”

    Nie strasz bezradnoscią Morawieckiego.

    Ja mam nadzieję, że Morawiecki z Szałamachą reprezentujący żarłoczne banki i biznes szybko się wykażą co potrafią i wykończą rząd Jarosława Kaczyńskiego.

    Dużo szybciej niż wykończyli rząd peowski.

  162. maciek.g
    9 listopada o godz. 20:17

    Czas na wprowadzanie głębokich zmian, to pół roku.
    Nie sądzę by ta ekipa była w stanie je w tym terminie wprowadzić.
    Słuszne zamierzenia, realizacja nieco skomplikowana.

    Ps.
    Kiedyś dałeś dobrą radę, może też teraz coś wymyślisz…..
    Znikły mi litery górnego wiersza na Operze…
    Na Firefoksie klawiatura działa.
    Ki czort?

  163. „Stawiając afront ponad elegancję” – jak Pan to pięknie ujął! A mnie się przypomniało, jak p. Szydło już w pierwszym zdaniu podczas debaty potraktowała p. Kopacz per „przewodnicząca”… Nie ma to jak kultura.

  164. jobrave
    9 listopada o godz. 20:11
    Ty w ogóle coś kapujesz z tej polityki?
    Dla pisu skończył się pr typu winny Tusk, PO itp Teraz rządzi PiS i to samodzielnie. PO nic nie zyskuje na pomaganiu PiS rozwiązać problem który sami stworzyli. (Że zrobili to celowo nie ma wątpliwości , co innego z pytaniem po co?)
    PO zyskuje na wykorzystywaniu tego działania , bowiem nie ulega wątpliwości że problem dla Polski istotny i Polska powinna być obecna na tym szczycie. Kopacz Pokazuje, że Prezydent ma wiele możliwości rozwiązania problemu , ale jedynie co przekazuje opinii publicznej to że Kopacz nie chce jechać . Czy nie prościej i lepiej przełożyć datę posiedzenia sejmu na 13 jak proponuje Kopacz? Wtedy bez problemu ona i prezydent mogli by 12 wziąć udział w szczycie. Jaki jest powód, że Duda nie chce tak prostego i dobrego rozwiązania zrealizować?
    Widać wyraźnie jak mu zależy by tam na Malcie być i reprezentować Polskę.
    W sumie na tej politycznej gierce bardzo traci PiS (i jego prezydent) na opinii jeszcze przed zaprzysiężeniem rządu. na opinii.

  165. U red. Wielowieyskiej w TOK FM

    Dzisiaj rano słuchałam i wpadł mi komentarz jednym uchem któregoś z rozmówców, że za zamieszanie wokół Polski na unijnym szczycie (nieformalnym) winę ponoszą obie strony, jedna zdecydowanie więcej, ale nie podał jej nazwy, bo to oczywiste. Na blogu widać, że to oczywiste nie jest. Myślę, że premier Kopacz wcale nie jest zainteresowana tym wyjazdem, bo pakuje się i oddaje władzę. Jest to problem nowej władzy, ona będzie negocjować i z Unią się układać, ona prowadzić zaczyna tę politykę. Władza powinna być zainteresowana. Ale PiS, bo o tę stronę chodzi, podchodzi godnościowo do sprawy. Kopacz sugerowały, aby prezydent pojechał, niezależnie od terminu sejmowych obrad, jeśli Szydło nie ma jeszcze papierów, aby na szczyt pojechać. No, tu się oburzył min. Szczerski, że to nielegalne, niemal obraza majestatu. I rzucono kilka rozwiązań dla Kopacz, jeśli ona chce jechać. A jej to ganc pomada. Nota bene, cokolwiek zrobi jakiś polityka Platformy, dajmy na to Kopacz to będzie skrytykowany. Jak Kopacz nie pojedzie w ostatnim dniu swego urzędowania, to lekceważy obowiązki; jak nie pojedzie, to forsuje rozwiązania swojego rządu, na które PiS nie daje zgody … i gadaj z takim.

    A tu żyły sobie wypruwają propagandziści, że Tusk dywersant (z Brukseli) nie uzgodnił z polską władzą kiedy szczyt ma się odbyć. Jakby Polska była najważniejszym, wręcz jedynym krajem w Unii. Takie sytuacje (w święto narodowe, w dzień wyborów, czy zwołania nowego parlamentu) innym krajom sie trafiały, zwyczajne i nadzwyczajne. Prowokacje Tuska nie przejdą i jego namiestniczki – prują sobie te żyły i końca ich nie widać. Wybory dawno za nami, uff i fiuuuu, a oni cały czas w stanie euforii bogo-ojczyźnianej. Ileż energii się marnuje.

  166. Na temat wyboru rządu dla premier Szydło wypowiedział się papież Franciszek. Cytuję – Jezus Maria – koniec cytatu.

  167. W chlewie najglosniej kwicza swinie, ktore nie dopchaly sie do koryta…..

  168. mag (20:17)

    „Co to w ogóle za bełkot „poskomuszy rwetes na blogu”. Kto i gdzie cię wyuczył takich grepsów. Albo głupio żartujesz albo jednak jesteś porąbany. Jak normalny człowiek, żyjący sobie spoko w Kanadzie czy innej Australii może serio życzyć „ziomalom” rządów psychopatów.”

    xmax to stary max. On tak mial i ma.
    A zyczenia jak najgorsze dla IV RP, w 2006, wystosowal byl nie jakis tam max tylko Waldemar Kuczynski. Wesolek xmax pewnie Kuczynskim sobie pozwala

    „Przecież tu nie mieszkasz. Czy ktoś tobie, jakiś rodak żyjący w Polsce lub zagranicą MEBLUJE DOM? Wsadza palce między nie swoje drzwi? OK. Wróć „na ojczyzny łono”. Dziel wraz ze „współbraćmi” codzienne konsekwencje wyborów politycznych. Wtedy możemy pogadać jak równy z równym.”

    Ty jednak masz cos wobec emigrantow. Przeciez oni nie wyjezdzali po to zeby wracac. Bo to by byl obciach. „Nie podolal trudnosciom emigracyjnym”. Czy twoja latorosl wroci? A czy jej zabronisz mowic dzisiaj: ‚macie kogo zescie sobie wybrali’ ?

    Ja bym pozwolil wszystkim Polakom na wypowiadanie sie w sprawach Polski. A ze nie kazdy mysli tak jak my? Zycie przez to ciekawsze jest

  169. O sojuszu robotniczo-bankierskim to piosenka

    A słowa: Morawiecki z Szałamachą reprezentujący żarłoczne banki i biznes szybko się wykażą co potrafią i wykończą rząd Jarosława Kaczyńskiego. Dużo szybciej niż wykończyli rząd peowski.
    A gdy już szybko wykonczą, to nastanie republika rad. Marksizm zapanuje, jego lekcje razem z lekcjami religii w środku szkolnego dnia i stopień na maturze. Z marksizmu i z religii.

    Tezy rzucona na blog im śmielsze, wręcz nieprawdopodobne i koniecznie bez uzasadnienia, tzw. oczywiste oczywistości powalą każdą i każdego. I nie chodzi mi o tezę o tym, że wybory 2015 wygrała największa/najsilniejsza korporacja w Polsce – Sancta Ecclesia Catholica (SEC). Bo ta teza jest po krótce wyjaśniona. A dłuższe rozwinięcie już mi się w głowie rodzi. Ale i tak teza ta na „lewicowym” i „inteligenckim” blogu nie chwyta. Nie ważne kto w Polsce ochłapy sankiulotom rzuca, byle dużo rzucał.

    Chodzi mi o inną tezę: Z Morawieckim się nie da (rządzić latami) – to perspektywa co najwyżej kilku miesięcy. Może nie brawurowa teza, ale furiacka z pewnością. Jak ją uzasadnić? Że Morawiecki doprowadzi finanse publiczne do ruiny i inwestorzy zagraniczni stracą zaufanie, nie kupią obligacji rządu, nie wybudują fabryk, Unia wstrzyma dotacje z powodu nadmiernego deficytu? Chyba nie tędy droga, błądzę z tymi wyjaśnieniami. Może chodzi o to, że lud pracujący ruszy na ulicę … że to wszystko się zawali. I co wtedy? Niemcy nas nie uratują. Ruskie wkroczą, ale też nie uratują. Będzie się walić – i taka krótka, bojowa teza mi się podoba – wa-lić, wa-lić, wa-lić, Kto wali prawą, lewa, lewa.

  170. Podnoszący na duchu apel Orteq’ a, podtrzymałbym jeszcze z innych powodów.
    Nie wiem, czy W.Sz. Dyskutanci zgodzą się ze mną, ale Polska, to taki kraj, gdzie nic nigdy nie udaje się dopiąć na ostatni guzik, wszystko było i jest, jakby w permanentnej budowie, choć pozornie wszystko wygląda OK, ale mam nieodparte wrażenie, że nie tyle chodzi o zbudowanie, co budowanie. Niby jest wizja, stosowne plany, ale zawsze jest coś nie tak – że użyję pojęcia z tzw. minionej epoki -„czynnikiem ludzkim”. Z powodu owego „czynnika”, nigdy nie udało się w Polsce zrobić czegoś porządnie, od początku do końca.
    PiS, po początkowej euforii wynikającej ze zdobycia władzy, dysponując „czynnikiem ludzkim” równie nieudacznym i niefachowym, jak poprzednie ekipy zacznie fuszerować, łatać, kombinować, ale nie będzie miał na kogo i na co zwalić i widząc, że nie idzie machnie ręką i pod byle pretekstem opuści budową. Nie się więc czego bać, wszak jesteśmy do tego przyzwyczajeni. 🙂

  171. Czechy ułatwiają wysoko wykwalifikowanym Ukraińcom dostęp do swojego rynku pracy. Rząd zaaprobował pilotażowy projekt, zakładający znaczne przyspieszenie wydawania stosownych zezwoleń ukraińskim technikom, inżynierom i informatykom.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/czechy-ulatwienia-wizowe-dla-wysoko-wykwalifikowanych-ukraincow/nd5fdb
    =============

    Jak to robią pragmatycy….
    jAK ZROBIĄ TO NASI ROMANTYCY?

  172. wiesiek59
    9 listopada o godz. 20:27
    Może tu znajdziesz pomoc?
    http://help.opera.com/Linux/10.50/pl/menus.html

    Jak napisałem problem widzę w tym że nie da się skutecznie działać w gospodarce nie mając wsparcia w premierze i ministrze od prawa.

  173. Kolejny numer Prezesa z Unią w tle
    Numer Prezesa z terminem posiedzenia Sejmu wyznaczonego na dzień szczytu unijnego na Malcie polega na tym, że Prezes ustalając taki termin łapie dwie sroki za ogon i żadna się nie wymyka z jego ręki.
    Jeśli premiera Kopacz pojedzie na szczyt UE i współpodejmie jakąkolwiek decyzję, to będzie odpowiedzialna ona i skompromitowana odchodząca PO. PiS będzie czysty, nieskalany żadnymi podejrzanymi rokowaniami.
    Jeśli premiera nie pojedzie na szczyt, to można ją oskarżyć o skandaliczne uchylanie się od obowiązków, uchylanie się od ułatwień, jakie PiS tworzy (przerwa w posiedzeniu Sejmu), uchylanie się od odpowiedzialności, skandaliczne postępowanie w imię partykularnych interesów swoich i swojej skompromitowanej partii.
    Tak czy inaczej nikt z PiSu na szczyt UE nie pojedzie, choćby wołami go ciągnięto lub w złotej karecie zawieziono. Odium spada na PO.

    PiS za chińskiego boga nie chce mieć nic wspólnego z odpowiedzialnością za sprawy rozstrzygane na szczycie na Malcie. W ten sposób PiS przystępując do władzy ma czyste ręce. Prezes może spokojnie palić głupa, że zaczyna zapisywać czystą kartę w historii Polski w Unii. Ten motyw jest najważniejszy.

    Okazywanie wyniosłości i dziwowanie się przepychankom niby dwóch równo winnych stron (PO i PiS) w sprawie Malty, użalanie się nad polskimi elitami, jest klaskaniem dla Prezesa, dla jego numerów, dla jego ekipy, która usiłuje zagmatwać, zachachmęcić konflikt, który sama stworzyła.
    Konflikt został wzniecony przez PiS przy okazji, ale podjęty został celowo, by wygrać dla siebie (kosztem państwa) korzyści polityczne – niewinność w sprawie uchodźców, pokazać szerokiej publiczności, że Polska nie będzie klientem, nie będzie posłuszna, nie da sobie narzucać rozwiązań niekorzystnych, nie da na siebie spychać problemów, które w Unii stworzyli inni, jednym słowem pokazać umiar w jedności z Unią oraz dystans polityczny do dalszych działań integracyjnych w układzie Polska-UE.

    To demonstrowanie dystansu w tak dobitny numerancki sposób ma służyć budowaniu wizerunku nowej władzy jako super suwerennej, zapisującej czystą kartę (nie chcemy mieć związanych rąk przez ustalenia wewnątrzunijne a faktycznie niemieckie), leczącej, naprawiającej tu na miejscu państwo ze szkodliwych podległości, klientelizmu, fałszywych zależności, itd.
    Same polityczne słodkości dla PiSu.
    Pzdr, TJ

  174. jobrave
    9 listopada o godz. 20:11

    No. ( 😉 ) Bo już się zapowietrzyłam. Bardzo to do Kaczyńskiego podobne. Czy rzeczywiście potrzebne w świetle całkowitej wygranej nie wiem ale od lat tak postępował i możliwe że poszło z nawyku. Łaskawca.

    Chyba na dzisiaj mam dosyć.

  175. Bar Norte
    9 listopada o godz. 20:23
    Chyba należysz do tych którzy wierzą duchy i boją się, bo ktoś im powiedział że ci bankierzy to krwiopijcy i by zarobić wyssą ostatnią krople krwi.
    Tan nie jest. Często ci ludzie dobrze znają się na gospodarce i zdają sobie sprawę jakie działania jakie skutki mogą spowodować.
    Odwrotnie niż politycy PiS Morawiecki już zapowiedział politykę zaciągania pasa, a to nie wróży szybkiego rozwalenia gospodarki.

  176. tejot
    9 listopada o godz. 21:01
    Napisałem już do jobrave , przeczytaj. To nie tak jak ty piszesz. Taka gadką, że Kopacz nie chce to dla ciemnego ludu (twardy beton PiS może uwierzy), ale nie dla choć trochę myślącego człowieka.
    Kopacz jasno informuje – przełożyć posiedzenie sejmu na 13 i problem rozwiązany – jedzie Prezydent i premier. Tymczasem Prezydent , ani nikt z jego kancelarii nie jest w stanie wykazać że zmiana terminu nie jest możliwa. Sygnał więcej niż jasny – Prezydent nie chce jechać na szczyt i chce zwalić to na PO – chyba durnie moga to kupić.

  177. Okazuje się, że banki, biznes dużo racjonalniej i skuteczniej podchodziły do rychłej zmiany rządu niż propagandziści owych banków i biznesów na blogu.

    Gdy tu trwał lament nad upadajaca PO banki i biznes namaszczały specjalnym laurem prezesa Kaczyńskiego na neoliberalnym forum w Krynicy.

    Gdy tu snuto wizje upadłego gospodarczo, pisowskiego państwa Henryka Bochniarz, szefowa Lewiatana dokonała symbolicznej zdrady mówiąc publicznie, że jej środowisku lepiej się było dogadać z prezesem Kaczyńskim w czasach IV RP niż z Donaldem Tuskiem przez 8 lat jego rządów.

    Gdy tu załamywano ręce nad przegraną liberalnej wizji świata biznes i banki miały już ugadaną z prezesem Kaczyńskim kluczową dla polityki posadę wicepremiera Morawieckiego.

    Teraz propagandzistom pozostaje snuć jałową narrację o „Sancta Ecclesia Catholica”. Albo nurzać się w demonologii politycznej strasząc Maciarewiczem czy Ziobrą.

    Lub po prostu gorąco wspierać rząd PiS.
    Zachęcam do tego. Śmiało!

  178. jobrave (20:57)

    „Polska, to taki kraj, gdzie nic nigdy nie udaje się dopiąć na ostatni guzik, wszystko było i jest, jakby w permanentnej budowie, choć pozornie wszystko wygląda OK, ale mam nieodparte wrażenie, że nie tyle chodzi o zbudowanie, co budowanie.”

    Bo to jest zgodne z zasada stosowana w turystyce:

    Its not about the destination. Its about the journey, stupid

    http://budgettraveller.org/wp-content/uploads/2015/05/Its-the-experience-stupid-6.png

    On nas zabiera na wycieczke do nikad. Chodzi bowiem o przygode. A nie o dotarcie dokad kolwiek

  179. jobrave
    9 listopada o godz. 19:51
    Sądząc po dzisiejszych publikacjach w mediach niepisowskich, a także w mediach umiarkowanie pro-PiS-wskich, nowo utworzony rząd nie będzie nie będzie miał łatwego życia. Media walą weń, jak w bęben, a szczególnie w nowego ministra obrony. Nawet pisowscy eksperci są zaskoczeni taką nominacją.

    Mój komentarz
    Co w tym jest dziwacznego, to zasada rządzenia przez rząd i rządem, jaka wyłania się z posunięć Prezesa. Rząd zostaje utworzony przez szefa partii, pani premier in spe ani dudu na ten temat, pan prezydent ma wesołe i ufne spojrzenie, po czym rząd zostanie przekazany pod kierownictwo premiery Szydło, która otrzyma od prezydenta nominację, ministrowie otrzymają od prezydenta nominacje, wszyscy przysięgną i…?

    Kto będzie rządzić tym rządem? Kto rządzi prezydentem? Czy prezydent dla przykładu już wie, kogo będzie nominował, przysięgał, czy już kurier dotarł do niego od Prezesa z wiadomościami, co ma robić? Czy premier jest rządna, czy żadna?
    Pzdr, TJ

  180. maciek.g

    „Odwrotnie niż politycy PiS Morawiecki już zapowiedział politykę zaciągania pasa”

    Czemu odwrotnie? Przecież Morawiecki jest już od dziś politykiem PiS. Jako ważny polityk PiS zapowiedział nadejscie epoki zaciskania pasa.

    Zresztą to samo o „zaciskaniu pasa” powtórzył ostatnio w tv Jeremi Mordasewicz – też jak się okazuje polityk PiS z frakcji „Lewiatana”.

    Nie ukrywam, że z zainteresowaniem obserwuję ewolucje twych poglądów wobec rządu PiS – od głebokiej niechęci do lekkiej (jak na razie) akceptacji jego misji.

  181. Orteq(usiu)
    Tysiąc razy ci tłumaczyłam, a ty dalej swoje.
    Nie chodzi o to, że odbieram prawo do głosu w sprawach dotyczących kraju rodakom mieszkającym zagranicą, jeśli są tym zainteresowani. Nigdy bym śmiała, bo niby z jakiej racji.
    Bardzo sobie cenię twoje uwagi, Lewego, NeferNefer, Cynamona29, lonefathera, Very, Polonii i wielu innych, ale Wy nie meblujecie mi domu na siłę, nie pouczacie jak mam żyć, w co wierzyć i na kogo glosować.
    Od tego jest specyficzna grupa Polonusów – AF, xmax, zbanowani tu a.x.i.o.m czy s.l.a.w.o.m.i.r.s.k.i. – nachalnych, aroganckich i bezczelnych w swoim „posłannictwie”.
    Przykro mi o tym pisać, ale nie po raz pierwszy zostałam sprowokowana.

  182. ” maciek.g
    9 listopada o godz. 20:31

    jobrave
    9 listopada o godz. 20:11
    Ty w ogóle coś kapujesz z tej polityki?
    Dla pisu skończył się pr typu winny Tusk, PO itp Teraz rządzi PiS i to samodzielnie. PO nic nie zyskuje na pomaganiu PiS rozwiązać problem który sami stworzyli. (Że zrobili to celowo nie ma wątpliwości , co innego z pytaniem po co?)
    PO zyskuje na wykorzystywaniu tego działania , bowiem nie ulega wątpliwości że problem dla Polski istotny i Polska powinna być obecna na tym szczycie. Kopacz Pokazuje, że Prezydent ma wiele możliwości rozwiązania problemu , ale jedynie co przekazuje opinii publicznej to że Kopacz nie chce jechać . Czy nie prościej i lepiej przełożyć datę posiedzenia sejmu na 13 jak proponuje Kopacz? Wtedy bez problemu ona i prezydent mogli by 12 wziąć udział w szczycie. Jaki jest powód, że Duda nie chce tak prostego i dobrego rozwiązania zrealizować?
    Widać wyraźnie jak mu zależy by tam na Malcie być i reprezentować Polskę.
    W sumie na tej politycznej gierce bardzo traci PiS (i jego prezydent) na opinii jeszcze przed zaprzysiężeniem rządu. na opinii.”
    —————
    Coś tam kapuję, ale pewności nie mam 🙂

    Zrozumiałem, to inaczej. W ostatnim oświadczeniu Duda stwierdził, że nic oficjalnie o szczycie nie wiedział, dopiero na jego prośbę MSZ przesłał mu oficjalny dokument, już wcześniej wypowiadał się, jakie są możliwości prawnego rozwiązania zaistniałej sytuacji – o ile dobrze pamiętam, nigdy nie wyraził się, że „Kopacz nie chce jechać”. To, że Tusk zwołał szczyt w takim terminie może wynikać ze złośliwości w/w, ale nie musi – być może był to termin dogodny dla większości państw biorących w nim udział i raczej stawiałbym na to. Kaczyński nie mógł nie skorzystać z takiej okazji – Tusk zrobił to złośliwie, wyznaczył termin w dniu Św. Niepodległości ina dodatek w czasie, kiedy rząd Kopacz miał się podać do dymisji. Eksponując ten fakt PiS pokazał, że „Tusk jest świnią” i nie ma dla niego, żadnych świętości, taki przekaz poszedł w świat, na szczęście Prezes jest ponad to, on nie chce sporów, on chce „dobrej zmiany”, on zrobi wszystko, żeby – pomimo kłód rzuconych pod nogi przez tandem Tusk-Kopacz, ta ostatnia mogła wziąć udział w szczycie, tym samym zamyka usta tym, którzy obwiniają PiS o obstrukcję – „proszę bardzo przerywamy, pani Kopacz jedzie, wraca, kontynuujemy”.
    Nb. uważam uczestnictwo Kopacz w tym szczycie za jakiś absurd, chociażby z tego powodu, że inną politykę w kwestii uchodźców miał rząd PO i diametralnie inną ma PiS, więc po cholerę ustalać coś, co z dwa trzy, dni będzie i tak zmienione. Uważam, że problem jest sztuczny i nie pierwszy, i nieostatni z tego rodzaju problemów, w najbliższej przyszłości.

  183. wiesiek59
    9 listopada o godz. 18:27
    Mam teorię spiskową. Bankierzy celowo nakłonili M, do podjęcia się tego ministrowania, by zabezpieczyć swe banki przed PiS (zapowiedzi podatki bankowe etc). Jak to bankierzy nakłonili go finansowo , a więc zyskał , a nie stracił.

  184. jobrave

    „inną politykę w kwestii uchodźców miał rząd PO i diametralnie inną ma PiS”

    Pozwolę sobie zaoponować.
    PO i PiS mają taką samą politykę wobec przyjmowania uchodzców. Po prostu ich nie chcą.

  185. @Wiesiek59,
    Czesi zawsze wiedzieli, co dobre, nam pozostają „panie sprzątające”. Tymczasem na Ukrainie mnóstwo wysoko kwalifikowanych, a nisko opłacanych specjalistów z różnych, ważnych dla gospodarki dziedzin: elektronika, atomistyka, przemysł motoryzacyjny, lotniczy, wielu wybitnych przedstawicieli nauk teoretycznych, świetnych lekarzy itp. Przydaliby się, no, ale nasi politycy żyją jedynie życiem partyjnym. Od kadencji do kadencji. Smutne.

  186. @BarNorte,
    Nie chcą, ale przynajmniej udają, że chcą:)

  187. pawel markiewicz

    Mamy nowy „rzund”!

    „Całkiem jak nieodżałowany tow. Szydlak, który na plenum KC krytykował zapatrzenie wiejskich sklepów: „Czymu ni ma dżymu”?
    Ty chyba z tej bajki? 🙂

    ” … z kryminalista, niebezpiecznym schizofrenikiem i szuja w składzie. Oni Wam niedługo wyprawia bal i dobiora sie tylkow”.

    Ale popatrz, przyjaciele Rosjanie też niezadowoleni z nowego rządu.

    http://fakty.interia.pl/raporty/raport-nowy-rzad-pis/aktualnosci/news-media-rosjanie-niezadowoleni-z-nowego-rzadu-pis,nId,1919447

    Tak, ty chyba z tej bajki.

  188. mag
    „Tymczasem AF i MR nadal są w wirtualu, tym samym nie dopuszczając do najmniejszej krytyki PIS, nawet wbrew faktom”.

    Nie lepiej poczekać z krytyką aż nowy rząd PiS cokolwiek zrobi? Na razie nie został jeszcze zaprzysiężony.

  189. zezowaty
    „Pamięta ktoś może jaka była awantura ze przy budowie gazociągu poprowadzą taki drucik przez który podsłuchają co się w Polsce dziać będzie”.

    Taki drucik, piszesz? Do obsługi gazociągu (sygnalizacja, sterowanie itd.) „drucik” oczywiście wystarczy. W rzeczywistości Gazprom testował pomysł poprowadzenia światłowodu o ogromnej przepustowości wzdłuż gazociągu jamalskiego z Rosji do Niemiec, który mogłyby przejąć sporą część ruchu telekomunikacyjnego z Polski na Zachód. Polskie „telkomy” nie były tym zachwycone, co zrozumiałe, nasze służby specjalne – tym bardziej.

    A jak rosyjskie to nie wiem. 🙂

  190. @maciek.g,
    Tyle tylko, że Wodzu nie zwraca się do ludzi myślących – na nich zależy mu najmniej. Każda okazja do zdyskredytowania poprzednika jest dobra.

    Sprawa Morawieckiego – pokłosie Krynicy?

  191. Waszczykowski powiedział dziś w TVN:

    „Klucz do poprawy relacji z Federacją Rosyjską leży w Moskwie. – To oni rozpoczęli wojnę w Gruzji, na Ukrainie i teraz trzecią w Syrii. Rosja jest geopolitycznym rywalem wszystkich krajów zachodnich”.

    Jak na dzień dobry murowanego kandydata na ministra spraw zagranicznych wypowiedź ta jest zaskakująca do tego stopnia, że aż niepoważna. Tak mówi kandydat na szefa dyplomacji? Waszczykowski, Ciebie z takimi wypowiedziami będą uprzejmie olewać w ważnych gabinetach, a nie słuchać.

    Waszczykowski również wypowiedział się na temat katastrofy smoleńskiej.
    Zaproponował, by „umiędzynarodowić śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej”
    Waszczykowski w tym kontekście zaproponował „audyt raportu MAK i raportu Jerzego Millera”

    Druga zaskakująca wypowiedź, jak na kandydata na szefa dyplomacji. Niekompetencja w całej okazałości.
    Co to znaczy umiędzynarodowienie śledztwa? Jakiego śledztwa?

    Co to znaczy audyt raportów? Waszczykowski proponuje audytowanie raportu na temat katastrofy sporządzonego przez własne państwo oraz audyt raportu sporządzonego przez uprawniony, uznany międzynarodowo organ państwa, na terenie którego zdarzyła się katastrofa.

    Następna tragedia się kroi – Waszczykowski audytuje badanie przyczyn katastrofy smoleńskiej. Czy znany jest jakiś przypadek audytowania raportu o katastrofie lotniczej?
    Pzdr, TJ

  192. Muszynianka
    „Czy powstrzyma go PO (Siemoniak, Biernacki, Lewandowski, Budka), czy raczej Petru? A może razem? Oni razem (nie partia Razem) ….”.

    Żartujesz, jak razem to Razem – „wszystkie ręce na pokład”, potwór uciekł z Elby (to znaczy z Żoliborza) i maszeruje na Paryż (czyli w kierunku Śródmieścia), po drodze pożerając dzieci. Musimy się bronić. To kwestia czasu, kiedy Zandberg znajdzie się z Petru w jednej odpowiedzialnej i elastycznej programowo partii.

    Jak tam z góry cieszę się na współpracę bankowca Petru i marksisty Zandberga w powstrzymywaniu szaleńca Macierewicza.

  193. tejot
    „Jak na dzień dobry murowanego kandydata na ministra spraw zagranicznych wypowiedź ta jest zaskakująca do tego stopnia, że aż niepoważna”.

    Być może Waszczykowski uważa, że Rosja nadal okupuje terytoria Gruzji (Abchazja, Północna Osetia) oraz Ukrainy (Krym, wschód Ukrainy), a ty sądzisz, że to tylko plotki?

    „Czy znany jest jakiś przypadek audytowania raportu o katastrofie lotniczej”?

    A czy znany jest przypadek, że komisja techniczna sporządza ostateczny raport z katastrofy w której zginęła głowa państwa, nie badając wraku i nie mając oryginałów rejestratorów? Przecież to rekord Wszechświata – oraz wszechświatów równoległych.

  194. Myslałem, że jedynie Lewiatan zmonopolizował nowy, socjalny rząd PiS

    Ale Business Centre Club też ma niezła reprezentację.

    Jerzy Kwieciński, ekspert BCC i minister w Gospodarczym Gabinecie Cieni BCC został wiceministrem rozwoju.

  195. Jednym z „gebelsowskich” kłamstw „na żywca” rosyjskiego trollingu, którym Polska jest naszpikowana, jest twierdzenie – „Polska w ruinie”. Zarówno Duda, jak i Kaczyński oraz Szydło, powtarzając to kłamstwo, przyznali się, że są częścią składową tego trollingu. Cała obecna władza RP jest owocem, wypryskiem, rezultatem działania rosyjskiego trollingu, na gigantyczną skalę (włącznie z Kościołem). Liczenie na to, że ludzie szubrawi, fałszywi, obcy, chcą zrobić coś pożytecznego, jest wielką naiwnością.
    PS.
    Nie nawołuję do wyrywania włosów. Trzeba pamiętać, że pod tymi szubrawcami, są miliony ludzi, z których tych „dobrej woli jest więcej”.
    http://leszekm.blogspot.com/2015/10/kaczyzm-jak-hitleryzm-niszczy-narod.html

  196. ” Czy znany jest jakiś przypadek audytowania raportu o katastrofie lotniczej?”
    Daj spokój. Po prostu nauczył się nowego słowa (”audytowanie”) i się POPISuje.

  197. Tak sobie myślę, że gdyby sprawa dotyczyła zwykłego obywatela, to czekając na uzasadnienie, apelację siedziałby w areszcie, do którego trafiłby już po zgłoszeniu „podejrzenia o popełnienie przestępstwa” i to w przypadku znacznie niższego ciężaru gatunkowego. A tu, proszę, nikt go specjalnie nie ruszał, a teraz jeszcze ministrem, i to nie byle czego, został. Ciekawe, co teraz? Może wystarczy oświadczenie Wodza, że Kamiński jest niewinny, a całą sprawę zaaranżował „układ”. W cywilizowanym państwie, nawet cień podejrzenie eliminuje takich facetów z gry, a w Polsce?…
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19163836,giertych-wieszczy-wojne-miedzy-rzadem-a-sadami-kaminski-moze.html#MTstream

  198. ”wielu wybitnych przedstawicieli nauk teoretycznych, świetnych lekarzy itp.”
    Aha. Z kraju, gdzie tytuł doktora kosztuje 500 USD. Można uzyskać nawet zaocznie.

  199. Mauro Rossi (22:25)

    „raport z katastrofy w której zginęła głowa państwa”

    Tam nikt tej ginacej glowy panstwa nie potrafi traktowac powaznie. Nawet po tragicznej smierci.

    Czego on sie w te mgle pchal? – zapytaja ci nie traktujacy tej glowy panstwa powaznie. A no tylko dlatego sie pchal, ze mial do wypelnienia zadanie jakie otrzymal od starszego blizniaka:
    – Leszku, lec tam i skasuj to durne pojednanie Putin-Tusk.

    No to on skasowal. Na zawsze. Zadanie wypelnione. Nie obylo sie bez ofiar, niestety.

    Bo nie byla zabawa w kradzenie Ksiezyca

  200. @jobrave
    Napisałeś świetny tekst po-zaduszkowy, 5 listopada o 17:46.
    Dotyczy to także tej części niepolitycznej.
    Myślałem, że to u mnie dziwactwo, a teraz wiem, że jest nas przynajmniej dwóch.
    Serdecznie pozdrawiam

  201. Mauro Rossi
    9 listopada o godz. 22:25
    tejot

    A czy znany jest przypadek, że komisja techniczna sporządza ostateczny raport z katastrofy w której zginęła głowa państwa, nie badając wraku i nie mając oryginałów rejestratorów? Przecież to rekord Wszechświata – oraz wszechświatów równoległych.

    Mój komentarz
    Rossi, palisz głupa.
    Znam dużo bardziej rekordowe przypadki – sporządzania raportów o katastrofie smoleńskiej bez nie tylko badania szczątków i studiowania zapisów rejestratorów parametrów lotu, ale bez kwalifikacji potrzebnych do tego oraz bez dokonywania jakichkolwiek oględzin na miejscu katastrofy i następne firmowanie takich raportów przez sejm.gov.pl. To nie jest tylko rekord świata, czy galaktyki, to granda i oszustwo, niesamowita bezczelność. Sporządzać raporty z katastrofy nie widząc miejsca katastrofy, ani wraku ani zapisów czarnych skrzynek na oczy, nie dysponując dokumentacją.

    Tak powstawały liczne raporty i referaty ekspertów Macierewicza. Z niczego. Teraz na podstawie tego niczego Waszczykowski proponuje audytowanie raportów sporządzonych przez komisje badania wypadków lotniczych, które dysponowały dokumentacją lotu, zapisami czarnych skrzynek, wynikami badań wrakowiska, wynikami badań laboratoryjnych, itd.
    Pzdr, TJ

  202. Indoor prawdziwy
    9 listopada o godz. 22:45

    Ktoś jednak na tej Ukrainie buduje silniki rakietowe, lotnicze, radary, systemy kierowania ogniem, okręty…..
    Niektórych kierunków działalności konstrukcyjnej, od dawna w Polsce nie ma.
    A przydałyby się w dobie zbrojeń.
    Inaczej, będziemy skazani na kupowanie bez wzgledu na cenę.
    Doświadczonych fachowców można kupić.
    Pod warunkiem posiadania odpowiednich środków i planu zagospodarowania.
    Na drenażu mózgów oparty jest Zachód i jego prosperity.
    ==========

    Nasz kochany Zachód popiera wszelkie secesje, rozłamy, autonomie- u swoich przeciwników politycznych, bo to osłabia konkurentów.
    Rzecz raczej normalna w polityce.
    Jednocześnie, stara się zapobiegac rozpadowi swojej strefy wpływów.
    Też zrozumiałe.

    Ktoś pyta LUDZI o ich wybory?
    Czy też politycy decydują co jest dla maluczkich dobre?
    Prawa narodów do samostanowienia to mrzonka z innej bajki, czy fakt?
    Gdyby stosować jednakową miarę do wszystkich nacji walczących o wolność i umożliwić realną samorządność, mielibyśmy sporo nowych państw.
    Nawet w starej Europie.
    Sztuczne granice i przynależności na jej obrzeżach są normą podyktowaną w poprzedniej epoce przez mocarstwa, dla ich własnych interesów jedynie.
    Nie mają nic wspólnego z dobrem narodów.

  203. Panie szlachcianki i Panowie szlachta!

    A pytała która z was lub pytał który z was co gmin na ten temat sądzi?

    Gdy przyjdzie katolikowi podzielić się z katolikiem, to ta 1/20 innowierców niepoddanych Watykanowi okaże się posiadającą 19/20 majątku polskiego i strefę poszarzającą.

    Wariat wioskowo był w każdym pokoleniu i to nie on tworzył historię Polski.
    1/3 polskich nauczycieli uczących wasze wnuczki i waszych wnuczków dopuszcza dzielenie przez zero.

    Sprawdzianem wartości nowego rządu, będzie odrzucenie tezy Ministra Obrony Narodowej, że Jerzy Owsiak jest tajnym współpracownikiem Władimira Putina.

    Słowa, słowa, słowa, … i wyrazy też.

  204. Spełnił się mój najczarniejszy sen- Waszczykowski i Macierewicz…….
    Idą ciekawe czasy….

  205. @tejot,
    Waszczykowski mnie w ogóle nie zaskoczył, zresztą większość komentujących tu, łącznie ze mną brała pod uwagę, że kurs obecnego rządu będzie się rozwijał w kierunku anty-kremlowskim, choć w sumie,czy może jeszcze bardziej się rozwinąć? Można zrozumieć, że USA ma interes w destabilizowaniu Europy i absorbowaniu Rosji, ale czy Polska musi brać w tym udział? Czy to szarpanie Rosji jakoś się Polsce opłaci? Jak? Że Amerykanie wprowadzą do Polski swoje wojska, by nas bronić przed Rosją? A czy Rosja ma powody,by nas atakować? Jakie? Chce naszego złota, diamentów, gazu, ropy?
    Panie Waszczykowski, czy pan, żeż się z ****** na łby pozamieniał?! Co nas obchodzi Abchazja, Krym? Co ten człowiek gada z tym międzynarodowym śledztwem w sprawie Smoleńska?! Czy to są naprawdę sprawy najważniejsze dla Polski, dla mieszkających tam ludzi?
    Czy te oświadczenia mają związek z tym? PiS ewidentnie wpycha Polskę w wojnę z Rosją!
    Czy te Waszczykowe brednie mają związek z tym?
    http://wyborcza.pl/1,75477,19163711,wsj-amerykanscy-wojskowi-chca-by-usa-wyslaly-wiecej-wojsk.html#MTstream

  206. stasieku
    9 listopada o godz. 23:00,
    Dzięki. pozdrawiam 🙂

  207. Maciarewicz , Ziobro , Kaminski , Waszczykowski to jest uragowisko nawet z obgryzaczy kory z 700-letniej demokratycznej …. od niedawna , lipy

  208. staruszek
    W sumie to może i dobrze znać miejsce swego pobytu.
    Wariatkowo now.

  209. Wyborcy PiS czują się oszukani.

    Ryszard Petru: „Rząd PiS jest zbudowany na kłamstwie”.
    Andżelika Możdżanowska: „Ten rząd to oszustwo”.
    Roman Giertych: „Mariusz Kamiński w majestacie prawa może być w każdym momencie aresztowany”.
    Bogdan Zdrojewski: „To jest rząd zemsty”.
    Cezary Tomczyk: „Wiedzieliśmy, że będzie ciekawie, ale nie wiedzieliśmy, że będzie przerażająco”.
    Robert Tyszkiewicz: „Cofnęliśmy się o dekadę”.
    prof. Radosław Markowski: „PiS będzie miało premiera, Sejm, prezydenta i… episkopat (… ) tego nie da się wytrzymać!”.
    Dariusz Joński.”To tak, jakby dać dziecku zapałki”.
    Agnieszka Pomaska: „Po prostu szkoda Polski”.
    Rafał Trzaskowski:”Ministrami kluczowych resortów zostaną politycy skompromitowani”.
    Janusz Palikot: „Krwawa zemsta PiS”.
    Wiesław Dębski: „Zbigniew Ziobro? Ten pan już nigdy nie miał być ministrem sprawiedliwości”.
    Stefan Niesiołowski: „Polska przetrwała zabory i okupację, to przetrwa i rządy Kaczyńskiego”.
    Waldemar Kuczyński: „Rząd PiS to nie zmiana, to katastrofa”.
    Ariadna Rokossowska: „Na czele dwóch kluczowych z punktu widzenia polskiej polityki międzynarodowej ministerstw staną politycy znani z antyrosyjskich poglądów”. („Rossijskaja Gazieta”)

  210. mag 9 listopada o godz. 20:17

    mag,
    wczesniej napsalas odnosnie rzadu PIS „pozyjemy i zobaczymy”, teraz piszesz: „Jak normalny człowiek, żyjący sobie spoko w Kanadzie czy innej Australii może serio życzyć „ziomalom” rządów psychopatów.”

    Czyli wszystko juz wiadomo, twoim rzadem sa ci od teoretycznego panstwa, osmiorniczek, i grypsery „ch*j dupa i kupa kamieni”, to jest towarzystwo z twojej bajki.

    Co do calej reszty komentarza nie odniose sie, sama to zrobilas.
    To co napisalem bylo ogolnie. Nie pisalem tego imienie do ciebie, ale sama wiesz jak to jest, uderz w stol a nozyce sie odezwa.

  211. Mauro Rossi

    Przykro mi to pisać, ale rząd, który dziś przedstawił prezes Kaczyński zanim jeszcze został zaprzysiężony już został politycznie spalony.
    W kilka godzin…. .

    I to wcale nie dlatego, że jazgoczą na niego platformiani i okołoplatformiani politycy, których wyżej cytujesz.

    Po prostu nie tego oczekiwano – z rozmaitych powodów. O niektórych zresztą pisałem.

  212. PIC powinien miec naprzeciwko siebie gabinet cieni w parlamencie , zeby jak w Anglii kazdy urzedujacy minister byl kontrowany w debacie przez ministra ,, na niby „.
    Debaty mogly by owocowac praktycznymi rozwiazaniami dla kraju.

  213. Bar Norte,

    „zanim jeszcze został zaprzysiężony już został politycznie spalony.”
    – dla tego rzadu to jest polityczne byc albo nie byc, jesli teraz nie zaistnieja, nie rozlicza komuny i postkomuny to juz drugiej szansy nie dostana.

    https://www.youtube.com/watch?v=fJJEHs2JqzM

  214. xmax

    Jestem przekonany, że ludzie głosujacy na PiS w tych wyborach akurat nie oczekiwali od tej partii „rozliczania komuny i postkomuny”.

    Czego innego oczekiwali i stąd się wzięło ich dzisiejsze rozczarowanie.

    Swoją drogą dziwię się, że prezes Kaczyńskich nie potrafił odgadnąć w sumie tak prostych oczekiwań. I przez to politycznie spalił swój pierwszy rząd jeszcze przed zaprzysiężeniem.

  215. Bar Norte,

    a skad to wiesz?
    ten rzad ma wiele do zrobienia, miedzy innymi „rozliczenie”, ludzi ktorzy bruzdzili Polsce nie mozna zostawic w spokoju, bo oni dalej beda robic krecia robote.

  216. Polskę będzie reprezentował na tym spotkaniu premier Tusk. Został on wybrany przez wyborców i jego mandat do reprezentowania Polski skończy się w dniu podania się do dymisji rządu Platformy Obywatelskiej. Jako przewodniczący PE jest do tego czasu na delgacji służbowej .

  217. – dodam jeszcze, „rozczarowanie medialne” mnie nie interesuje, a o innym nie wiesz.

  218. xmax

    „a skad to wiesz?”

    Po prostu tak jest.
    Nie musisz pytać meteorologa by wiedzieć skąd wieje wiatr – jak kiedyś śpiewano.

  219. xmax
    Owszem, pisałam – „pożyjemy, zobaczymy”. Ale JUŻ widać co jest grane.
    Nie przypuszczałam jednak, że TEN rząd pisowski, który miał nieść „świeżość” , nowe twarze, pomysły itp. okaże się jednym wielkim oszustwem, że będzie w swej lwiej części złożony z ludzi, którzy skompromitowali ideę IV RP w latach 2005-2007 (mam na myśli zwłaszcza psychopatycznego Macierewicza, „szeryfa” Ziobrę co to m.in. rozwalił polską transplantologie i kryminalistę Kamińskiego, cynicznego prowokatora stawiającego się ponad prawem).
    Nawet ciemny lud tego nie kupi (poza może garsteczką żelazno-moherową), bo co innego mu obiecywano. Widać to już po komentarzach w necie.
    Delikatniej wyraził swój stosunek do rządu „dobrej zmiany” ostrożny w sądach Bart Norte, ale i on nie ma najmniejszych złudzeń.
    xmax,
    Jestem do pewnego stopnia zafascynowana tym, dlaczego z tak maniackim uporem, nie mieszkając w Polsce, czyli nic z tego nie mając, bronisz ZŁEJ sprawy. Gorszej i bardziej niebezpiecznej dla Polski niż przysłowiowe ośmiorniczki.
    Dlaczego powtarzasz w kółko, jakbyś nie miał własnego rozumu i kłopoty z formułowaniem myśli, wciąż te same demagogiczne, populistyczne frazesy pisowskiego pijaru?
    Za CO tak bezwarunkowo, niczym matka dziecko, kochasz JK i PIS? I po CO? Fenomen jakiś z ciebie? Podobnie jak z Falicza?

  220. @mag
    Drugi zderzak prezesa, prof. Gliński za każdym wystąpieniem w TV, bez względu na temat rozmowy – to były zwykle próby wywiadów – skarżył się na słabe zainteresowanie własną osobą, na ataki przesłuchujących i robił minę jakby miał dużo mądrego do podzielenia się z publiką.
    Teraz ucieka przed dziennikarzami, boi się pewnie, że palnie coś „nieustalonego”.

    Inni mówią banały – czuję się odmłodzony do czasów schyłkowego Gomułki.
    Ten język „na okrągło”, ta nowo-mowa w klasycznej postaci… Brrr
    Prawdziwe „Klony leninowskie” (©Ryba) będziemy oglądać w zawłaszczonych mediach.
    Emeryci poczują się młodziej, może „uszanują” w afekcie swoje panie…

    Albo ta „Malta” na przykrywkę. Nawet ‘en passant’ przykryty.

    ‘mag’, wg mnie nie zrozumiałaś przesłania Kartki w tym post’cie o pluralizmie opinii prawicowych niepokornych.
    W tym jest coś takiego.
    Wy, (to o nas) bezmyślni, ślepi apologeci Platformy, tej liberalnej zbieraninie łobuzów, która zrujnowała Polskę, ciągle podlizywaliście się władzy. (stoi za tym pewnie jakaś zapłata).
    Natomiast prawicowi dziennikarze, to oddani sprawie, bezinteresowni obserwatorzy życia w Polsce, dostrzegający też błędy w posunięciach PIS. Pewnie zapamiętał krytyczne wypowiedzi komisarzy PIS na blogach Polityki.

    Droga ‘mag’, przypomnij mi choć jeden taki post, np. ‘AF’ pisze, że „prezes dał ciała, bo coś tam (…)”
    Ja mam w archiwum same bluzgi, wybór hejtów, kłamstw i tego, co drażni publikę wyjątkowo: przykładów ODWRACANIA KOTA OGONEM. To jest materiał na pracę magisterską.

    Kartka udaje, że nigdy nie przeczytał krytyki PO w naszym wydaniu, Kartka jest pogubiony na blogu, od lat nienawidzi Platformy, a ostatnio najchętniej widziałby Adriana Zandberga, jako ministra gospodarki w rządzie PIS.
    Jako anarchista, czekał na wielką zmianę, czekał na rządy bez policji, służb, kamer, podsłuchów.
    No i ma, zaciera rączki.

    A nas, emerytów, czeka podwyżka ca 100zł/m (hłe, hłe).

  221. Bar Norte,

    „Po prostu tak jest.”, to troche za malo i hola, hola, polityka to nie pogoda. Nie zgadzam sie z tym Twoim „spaleniem”.

  222. tejot
    „Znam dużo bardziej rekordowe przypadki – sporządzania raportów o katastrofie smoleńskiej bez nie tylko badania szczątków i studiowania zapisów rejestratorów parametrów lotu, ale bez kwalifikacji potrzebnych do tego …”.

    Piszesz o rejestratorach otrzymanych z Rosji? To spójrz.
    CVR MARS-BM (nagrania głosowe z kabiny pilotów)

    Odbiorca kopii Data zapisu Długość nagrania
    MAK 05.2010 r. 38 min. 16,8 sek.
    KBWLLP (1) 05.2010 r. 37 min. 57,0 sek.
    FSB 10 06.2010 r. 36 min. 58,6 sek.
    Foreneks 11 06.2010 r. 36 min. 24,0 sek.
    KBWL LP (2) 07.2011 r. 38 min. 14,5 sek.
    IES 12 01.2012 38 min. 13,6 sek.

    Czy to aby normalne?

    Każda komisja badająca katastrofę lotniczą musi być interdyscyplinarna. Kto np. dokonywał sekcji zwłok ofiar w Polsce? Jacy specjaliści? Może lotnicy od Laska, bo oni znają się na katastrofach, podobno? I to na wyłączność. Gdzie jest polski raport z opisu wrakowiska, gdzie ekspertyzy metalurgów, ekspertyzy kryminalistyczne dot. substancji wybuchowych zostały zjechane przez specjalistów uniwersyteckich za błędna metodologię? … itd.

    „Tak powstawały liczne raporty i referaty ekspertów Macierewicza. Z niczego”.

    Zespół Parlamentarny Macierewicza – początkowo była to inicjatywa obywatelska – zrobił coś, co można określić raportem (lub koreferatem do państwowego raportu), w którym wyliczono, czego zaniechał KBWL LP, co źle zrobił oraz co ukrył i gdzie skłamał. Komisja Laska-Millera niczego nie policzyła, nic bezpośrednio nie zbadała, nawet nie potrafiła określić wysokości brzozy, która rzekomo była bezpośrednią przyczyną upadku samolotu. Nie zrobiono sekcji zwłok ofiar w Polsce, co jest elementarnym standardem, a nawet później utrudniano rodzinom ekshumację, więc do dziś nie wiadomo, gdzie pochowana jest Anna Walentynowicz.

    W odróżnieniu od raportu Laska – Millera w raporcie Zespołu Parlamentarnego masz ekspertyzy zagranicznych fachowców i to z różnych dziedzin, symulację i obliczenia z których wynika, że przyczyny katastrofy podawane przez Lasaka – Millera są niewiarygodne i niemożliwe, sprzeczne z prawami fizyki oraz tym co zapisał jedyny rejestrator, który nie był w rosyjskich rękach – FMS UNS-1D (produkcji amerykańskiej). Nic dziwnego, że danych z tego rejestratora komisja Laska – Millera nie uwzględniła jako … niewiarygodnych. Rządowy raport krajowej „komisji Budrenki” kwalifikuje się do kosza, a jego twórcy do prokuratury.

    Dokumenty ZP można ściągnąć (zwykle to pdf), wystarczy kliknąć. Polecam.

    http://orka.sejm.gov.pl/ZespolSmolenskMedia.nsf/files/ZSMK-9VLJNC/%24File/Raport%202015%20-%20Kto%20odpowiada%20za%20Smolensk.pdf

  223. mag

    „Gorszej i bardziej niebezpiecznej dla Polski niż przysłowiowe ośmiorniczki”.

    Ośmiorniczki ośmiorniczkami, ale rzutem na taśmę rząd PO postarał się jeszcze jedną aferę.
    Dwóch dyrektorów z zarządzającego tranzytowymi gazociągami GAZ-Systemu (instytucja o strategicznym znaczeniu dla pastwa) zostało zatrzymanych przez CBA. Powód typowy – korupcja.

    Przypominam, CBA to ta złowroga pisowska instytucja (aż dziw, że jeszcze nie znalazła się na liście instytucji zbrodniczych, takich jak SS), bez której życie niektórych byłoby o wiele milsze.

    http://wpolityce.pl/polityka/271057-cba-i-prokuratura-dzialaja-ws-spolki-gaz-system-dyrektorzy-wychodza-z-aresztu-za-poreczeniem-majatkowym

  224. mag,

    widze, ze nowo wybrany rzad spedza ci sen z powiek.
    a przeciez zanim rzad zostal wybrany napisalem ci w sobote badz w niedziele, ze bedzie w nim Macierewicz, Ziobro, Kaminski, wtedy nie protestowalas.
    Widze tez, ze nie chcesz zrozumiec, ze czym innym jest dzialalnosc rzadu z 2 koalicjanatmi przez 2 lata, a co innego jest rzadzic samodzielnie.
    „Oszustwem” bedzie jesli rzad ten nie spelni obietnic danych wyborcom, a nie to kto w tym rzadzie jest.
    Im wiecej, Ruscy, Niemcy i pseudo-Polacy krzycza tym lepiej, bo wiadomo ze jest to rzad POLSKI, czy to sie mag podoba czy nie dostal mandat spoleczny.

  225. Mauro,

    Ty naprawde wierzysz w to co tu przywlekasz?

    Zadaj sobie takie pytanie-spawdzian swojej trzerzwosci:

    jakby te trzy bomby nie wybuchly, na wysokosci niewiele ponad brzozowej, to czy tam wciaz byla jakas szansa na unikniecie tej katastrofy we mgle?

  226. Bar Norte

    „Jestem przekonany, że ludzie glosujący na PiS w tych wyborach akurat nie oczekiwali od tej partii „rozliczania komuny i postkomuny”.

    Ja też, komuna jest raczej rozliczana na Sądzie Ostatecznym, ale w zamian niebiosa zesłały nam Mojżesza w osobie Zandberga (czyż zresztą nie podobny?), który rozliczył resztówkę Millera.

    A Możesz jak to Mojżesz, wytyczy prawa nowe – w przyszłości. Na razie rządzi Kaczor.
    Kaczor locutus, causa finita.

  227. mag,

    i dalej…

    „bronisz ZŁEJ sprawy. Gorszej i bardziej niebezpiecznej dla Polski niż przysłowiowe ośmiorniczki.” – jakiej „zlej”, to przerasta ciebie, chyba dobrze wiesz, ze to nie tylko „osmiorniczki”, to caly pakiet patologii III RP, nepotyzm, korupcja, „niezawisle” sady, itd.

  228. Orteq,
    widziales szczatki rosyjskiego samolotu ktory spadl z przeszlo 9500 m i widziales szczatki polskiego w smolensku ktory spadl z mniej niz 50 m, a wiec nie opowiadaj glupot.

  229. Jakich glupot, xmaxiu? Przeciez chyba nie twierdzisz, ze w Smolensku te bomby buch buch dra Szu z buszu tez wybuchly na niebotycznej wysokosci?

    Ja pytalem o to czy tam istniala jakas szansa na to, ze samolot na wysokosci drzew, we mgle, 100m na lewo od pasa startowego, mogl calo wyjsc z tej opresji jesli by tych wybuchow by nie bylo?

  230. Orteq

    ” …. jakby te trzy bomby nie wybuchly, na wysokosci niewiele ponad brzozowej, to czy tam wciaz byla jakas szansa na unikniecie tej katastrofy we mgle”?

    Chyba nie, hipoteza mówi, że pierwszy nieduży ładunek eksplodował między bliższą radiolatarnią i brzozą, urywając statecznik poziomy tylni, ten który później przenoszony był bliżej zasadniczego wrakowiska. Pewnie samolot już wówczas był stracony, ale może gdyby nie dwie dalsze eksplozje to część pasażerów by przeżyła.

    Ale Orteq, nie zajmuj się tym, to cię najwyraźniej dołuje.

    Zajmij się tym nowym wytatuowanym kanadyjskim premierem, plotki krążą, że to naturalny Micka Jaggera. Dotąd psychiatrzy twierdzili, że tatuaż świadczy o zmianach osobowościowych, ale pewnie ostatnio zmienili front oraz sojusze, więc dziś może niewytatuowani kwalifikują się do psychuszek.
    Chyba sobie tatuaż zrobię? Na wszelki wypadek. 🙂

  231. Jesli po poleceniu kontrolerow: ‚nie ma warunkow do ladowania, marszna lotnisko zapasowe’ , polski samolot wciaz zmierzal do ladowania w krzakach, to ja sie wcale generalowi Krasnokudskiemu nie dziwie, ze on te trzy bomby wzial i odpalil. Tam wku.wienie tych Ruskow musialo byc na absolutnym maxie

  232. Orteq,
    tak, przede wszystkim nalezy sobie zadac to podstawowe pytanie jak wygladal samolot ktory spadl w bloto z wysokosci mniej niz 50 m.
    Dobrze wiesz jak wygladaja – powinne wygladac procedury w dochodzeniu do prawdy. To co ludowi przedstawiano od 2010 roku jest/bylo szopka smolenska.

  233. Koniecznie zrob sobie tatuaz, Mauro. Koniecznie zrob. A moze jeszcze namow i swojego Duce na jaki. Nie pomoze mu to, zeby sie zrownac z Justinem Trudeau w OSOBISTEJ ogladzie i popularnosci. Ale moze pomogloby odrobine w usmierzaniu napastliwosci spolecznej. Tej ktora i na tym blogu przybiera na sile.

    Ten konus nie bedzie mial lekkiego zycia. Tyle to o chyba i sam dostrzegasz. Podczas gdy „naturalny” Micka dopiero zaczal sie rozpedzac generowaniu trugiej trudeaumanii.

    A ze Smolenskiem to jeszcze bedziecie musieli sie uporac z raportem NG. Bo inne zagraniczne ekspertyzy to tylko Polonusowe swiry. No jeszcze ten Jorgensem. Maz swirowki Stankiewicz

  234. I z szybkoscia wznoszenia sie on spadl, xmaxiu. Tam zaryczaly silniki przed uderzeniem w ziemie, pamietasz?

    Nikt z ekspertow NG nie dal nikomu najmniejszych szans na przezycie, przy takim przebiegu przyziemiania w krzaki

  235. „Ale moze pomogloby odrobine w usmierzaniu napastliwosci spolecznej. Tej ktora i na tym blogu przybiera na sile.”

    Orteq, zapewne masz na mysli tych „pisdzielcow” jak to dobrodusznie ich okreslasz.

  236. Jak te silniki mogly zaryczec, po trzech wybuchach bombowych na pokladzie? No jak? Mauro pewnie znajdzie i na to odpowiedz. A zagraniczni eksperci natychmiast mu przyklasna

  237. Bardzo dobrodusznie, xmaxiu. Az takiej dobrodusznosci nie moge w sobie wygenerowac gdy mowie o waszym Duce. Dla niego rezerwuje bardziej wyszukane wyrazy

  238. Orteq, „tam zaryczaly silniki przed uderzeniem w ziemie, pamietasz?” przeciazenie rzedu 100 g

  239. Orteq,
    daj sobie na wstrzymanie, co by nie mowil, Kaczorowi to nawet do kaczych lapek nie siegasz 🙂

  240. A to wszystko mowione jest przy pelnym zrozumieniu, ze Ruskim NIE MOGLO zalezec na ‚posadce’ na czas polskiego samolotu prezydenckiego.

    On lecial do Smolenska z misja WROGA dla Rosji i kagiebisci o tym wiedzieli az za dobrze. Tak jak wiedzieli z jaka misja on walil do Tbilisi, scigajac sie z Sarkozym, dwa lata wczesniej

  241. Orteq, „silniki zaryczaly”, wiesz to co pizesz, bo ci powiedzieli, myslec nie musisz, ta narracja kupy nie trzyma sie, a poczekaj moze i Anodina sypnie „sledztwo”, wszystko jest tylko kwestia czasu.

  242. Jakbym smial siegac do lapek, jakbym smial, xmaxiu. Bym sie najpierw usmial na ament

  243. Anodina tak sypnie jak uciekla. To nie czytales, ze to byla podpucha z ta jej „ucieczka” do Francji? Na swirow smolenskich wycelowana? Dolujesz, kochanienki. Paskudnie dolujesz

  244. Jednak szkoda , ze Ogorek z tym swoim „trzeba rozmawiac ” nie zostala prezydentem . Putin nie zmruzylby oka

  245. Ogorek i Putin? Tego na Bergamutach nie grali

  246. Orteq,
    „Dolujesz, kochanienki. Paskudnie dolujesz” –
    wolnego, nie tak szybko:

    „Meanwhile, according to sources in Forbes, Anodina and Pleshakov family left Russia for France.”

    http://50skyshades.com/news/airlines/saurousel-with-b737-approval-in-russia-continues

  247. Ogorek & Putin 🙂
    to by dopiero Polska byla od morza do morza 🙂

  248. rowerowy trek pod kolem polarnym

    od poczatku pazdziernika przyjechalo do norwegii z rosji 50 000 afganczykow na…rowerach; przyczyna jest prosta – rosyjskie sluzby graniczne nie przepuszczaja przez granice pieszych;

  249. xmax

    xmax

    Poczytaj sobie jeszcze to

    http://en.news-4-u.ru/dont-look-for-us-in-france-the-founder-of-transaero-airlines-commented-on-the-rumors-about-the-departure-from-russia.html

    Corka Anodiny ma troche inna niz FORBES wersje. ” Nie szukajcie nas we Francji”

  250. dwie dywizje 😉

  251. Orteq,
    ” Nie szukajcie nas we Francji”, przeczytalem, ale to wcale nie jest jednoznaczne.

  252. xmax

    Synowa Anodiny, nie corka. A w ogole to tam nie o Smolensk chodzi. I nie o zadne sypanie. Tam chodzi o kase, kotku. O brutalna kase. Ta zas czasem jest jednoznaczna, czasem nie

    (Na)sypac to mozna sobie tylko piasku. Najlepiej do silnika Tutki. Zeby na pewno walnela o ziem smolenska

  253. xmax (1:57)

    „poczekaj moze i Anodina sypnie „sledztwo”, wszystko jest tylko kwestia czasu”

    Kwestia czasu stala sie sprawa zalatwienia na cacy szpiega-zdrajcy L!twinienki. W rewanzu za jego sypniecie. Generala Anodina calkiem doorna baba nie jest.

    Jak to ktos juz napisal. Sypanie w sprawach najwyzszego kalibru nie jest chlebem powszednim. Bo jakby bylo to mielibysmy takich przypadkow ze ho ho. I to po obu stronach tego boiska. A tak to malo kto co slyszy na takie tematy.

    Przy sypaniu na takim poziomie chleb powszedni zamienia sie w pogrzeb zwyczajny. A wtedy game is over. I wszyscy rozchodza sie do domow.

  254. PO-paprance w schizofrenicznym rozkroku.

    Najpierw krytykowali program PiS za nieodpowiedzialne niszczenie budzetu.
    Teraz atakuja PiS ( ktorego nie wybrali…) za nie dotrzymywanie obietnic.

    Najpierw krytykowali za socjalistyczny populizm by teraz krytykowac za „sprzedanie ” sie bankowcom i fachowcom ktorzy maja zajac sie gospodarka.

    Podobno Kaczynski obiecal im(..?! ) –
    Co innego.

    Na czele resortow silowych ludzie nie do kupienia
    „a nie tak mialo byc!”.

    Zamiast Nowakow od zegarkow, Czarusiow od nielegalnej broni, Radusiow od robienia laski, kierownikow basenow oraz paniusi od katechezy na czele policji I tajnych sluzb twardzi i wyrazisci politicy, stara ideowa gwardia PiS.
    Ci co razem ze wczesnym PO domagali sie IV RP.

    Kolejny majstersztyk Kaczora.

  255. Jaka to radosc ogladac buzki Macierewicza, Ziobry, Kaminskiego. Jak nie oszolomy to przestepcy. Ile czasu dajesz takiemu rzadowi, AeFku? Bo ten tutaj tylko rok mu daje. Ciekawe dlaczego

    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/kazimierz-marcinkiewicz-o-rzadzie-beaty-szydlo-beda-ofiary-tych-igrzysk/99z83g

    „Kamiński wprawdzie nie jest skazany, ale domniemane niewinności zostało naruszone przez pierwszą instancję. Kaczyński uważa, że jeśli oni mają rację to znaczy, że mogą wszystko, także naruszać prawo – powiedział Marcinkiewicz.

    Kolejną osobą w rządzie, którego działań obawia się były premier to Antoni Macierewicz, który będzie pełnił funkcję szefa MON.
    – To człowiek szalony i nieodpowiedzialny. Nawet nie osobiście, ale publicznie. Oskarżał niewinnych ludzi o współpracę UB. Później w trakcie likwidacji WSI oskarżał ludzi, którzy grzechów nie popełnili ”

    Przypomne ci, ze Marcinkiewicz za premiera u Kaczynskiego kiedys robil. To pewnie byl jeden z pierwszych majstersztykow Kaczora

  256. Wściekłość i bezsilny skowyt dowodzą słuszności doboru ministrów w rządzie PIS.
    „którzy trzęśli się w bieliźnie w niegolonych pokojach, paląc w koszach na
    śmieci swe pieniądze i nasłuchując Terroru za ścianą”
    (A. Ginsberg)
    Kontekst nieco inny, ale słowa pasują, jak ulał.

  257. „Kamiński wprawdzie nie jest skazany” – oglosil expremier majstersztyk Kazmirz

    Jak to z majstersztykami bywa, one lubieja lgac. Nawet kiedy przeciwko kaczystom teraz mowia, tak jak Kazik Yes Yes Yes, mowi to z przyzwyczajenia lza na korzysc PiSu.

    Pisowiec Mariusz Kaminski byl jak najbardziej skazany. I to kilka razy. Dostal trzy lata. Wyrok nie prawomocny bo czeka na apelacje. A z apelacja poczekano az Ziobro wroci. I honor Kaminskiemu przywroci.

    Za rzadu Pelo nie odwazono sie odrzucic apelacji. Wiec TWA, czyli caly resort sprawiedliwosci, wzial na przetrzymanie do po wyborach.

  258. ortek:
    „Za rzadu Pelo nie odwazono sie odrzucic apelacji. Wiec TWA, czyli caly resort sprawiedliwosci, wzial na przetrzymanie do po wyborach.”

    O czym ty matołczysz, tani facesjonisto?
    Dyspozycyjny, rozgrzany sędzia, który wyrokował w sprawie Kamińskiego 31 marca, sporządzał uzasadnienie do swego wyroku ponad 6 miesięcy – mimo ustawowej regulacji, która obliguje, by to uczynić w terminie 14 dni. Po czym, kilkanaście dni temu, złożono apelację.
    Kłamcie w dzień, kłamcie w nocy, kłamcie w salonie i w wygódce.
    Aż sami uwierzycie.

  259. ”Ktoś jednak na tej Ukrainie buduje silniki rakietowe, lotnicze, radary, systemy kierowania ogniem, okręty…..”
    Z rozpędu.
    Generalnie nasi łowcy głów już od dawna ściągają do Polski (znaczy głównie do działających w Polsce firm zachodnich) co zdolniejszych Ukraińców i Rosjan. Nie wymyślili to Czesi. Ale nie są to żadni ”wybitni naukowcy i lekarze” tylko wyrobnicy średniego szczebla, informatycy i zbieracze owoców.

  260. Z.B.I.G. (6:41)

    „Kłamcie w dzień, kłamcie w nocy, kłamcie w salonie i w wygódce. Aż sami uwierzycie.”

    Wscieklica zwyciezcy?

    Caly przebieg procesow przeciwko Mariuszowi K. to jedno wielkie TWA resortu sprawiedliwosci w obronie swoich. Niewazne pod jakimi rzadami oni prowadzili swoje niekompetentne gry i gierki. Detale kto co opoznial sa bez znaczenia.

    I ja do tego tylko pilem.To skazywanie, nie skazywanie Mariusza K. to wszystko gierki resortu. Nic wspolnego nie majace z ISTOTA przestepstwa popelnionego przez FUNKCJONARIUSZA prawa. A takowe mialo miejsce nie raz. A nawet I nie dwa.

    U mnie nie bylo zadnych zamierzonych klamstw. Podczas gdy w sprawie Mariusza K., szefa CBA, tylko klamstwa byly. Jak najbardziej zamierzone. I to przez resort.

    No ale czuj sie dobrze. Nowe wraca. Bo to o to zescie zawalczyli. I zwyciezyli

  261. Wyrok jest nieprawomocny tylko dlatego ze kilkanascie dni przed wysunieciem kandydatury Mariusza K. na ‚ministra’ w PiSowskim rzadzie, postarano sie zalozyc apelacje. Jesli ty nie widzisz co jest grane to jak ja co moge pomoc? No jak?

  262. Kamila Baranowska
    ” Dlaczego część dziennikarzy i mediów nie może przeboleć zwycięstwa PiS w wyborach? Ze strachu. Nie, nie o Polskę. Ze strachu przed utratą posad i pieniędzy.
    „Po stronie nie-PiS-owskiej trwa niewątpliwie powyborcza trauma. To zrozumiałe po porażce” – napisał w swoim niedawnym wstępniaku w tygodniku „Newsweek” Tomasz Lis.
    Nie wiadomo, kogo konkretnie miał na myśli, pisząc o „stronie nie-PiS-owskiej” – czy polityków przegranej Platformy, odchodzącą z Sejmu lewicę, czy środowiska sympatyzujące z dotychczasową władzą. A może po prostu samego siebie? Patrząc na powyborcze reakcje, największe dramaty zdają się przeżywać nie Ewa Kopacz i jej partyjni koledzy, którzy zajmują się dziś porządkowaniem własnego podwórka, lecz ci, którzy wspierali rząd na zupełnie innym odcinku – medialnym.
    „Jeśli ktoś jest ciekaw, jak może wyglądać Polska pod rządami Kaczyńskiego i Macierewicza, to niech spojrzy na Rosję rządzoną przez Putina” – grzmiał Adam Michnik, redaktor naczelny „Gazety Wyborczej”, tydzień przed wyborami parlamentarnymi.
    Po ogłoszeniu wyniku wyborów i zwycięstwa PiS podsumował zaś, że to oczywista zmiana na gorsze. Kiedy „Wyborcza” otrząsnęła się z pierwszego powyborczego szoku, rozpoczęła swoją walkę z rządem PiS, choć ten jeszcze nie zdążył się uformować. 500 zł na dziecko zrujnuje budżety gmin i państwa, wyższa kwota wolna od podatku spycha w biedę, wszyscy protestują przeciwko likwidacji gimnazjów – to można było przeczytać na pierwszej stronie „Wyborczej” w ostatnim tygodniu. Emocje „Wyborczej” można tłumaczyć na różne sposoby – niechęć do prawicy ma
    tu długą historię. Jednak oprócz pobudek polityczno-ideologicznych są także inne, bardziej pragmatyczne. W dużej mierze chodzi po prostu o pieniądze…”

  263. To wszystko co powyzej, o Mariuszu K. i jego taktyczno-stategicznej apelacji, byloby jedna wielka irunda gdyby nie takie objawienie:

    dlaczego mainstreamy tego nie mloca?

    Ludzie! Wy jestescie ponad chinskim zyczeniem: „oby was nie ominely ciekawe czasy.” Was juz zapedzono do zagrodki z tabliczka: Wszystkiego najlepszego w ciekawych czasach.

    Jak to sie ma do ‚chodzenia’ o pieniadze? Pewnie sie jakos ma. Musi miec. Polacy, jak zwykle, nie maja o tym najmniejszego pojecia.

    Jak szkoda ze i jam Polak.

  264. Andrzej Falicz
    10 listopada o godz. 5:40
    Do ciebie chyba nie dociera, że jesteś dla Kaczyńskiego jednym z wielu ciemnych ludzi którzy ułatwiają mu realizację jego planów (jego a nie twoich marzeń). Czy ty wiesz jakie plany ma Kaczyński – nie bo tego wiedzieć nie możesz. Gdybyś z nim się spotykał na co dzień to coś niecoś mógłbyś wiedzieć , natomiast z gazet oi propagandy partyjnej nic się nie dowiesz.

  265. Nie panie Falicz ,wielu Polakom nie podoba sie polskie pisowskie WAZNIAKOWANIE ,ktore sami maja w zylach ,ale tak naprawde
    chcieliby sie tego oduczyc
    Nie przynosi nikomu nic dobrego …Niestety .
    ?Pozdrawiam.

  266. Wściekłość i bezsilny skowyt dowodzą słuszności doboru ministrów w rządzie PIS.

    PO-paprance w schizofrenicznym rozkroku.

    Pfffftttt ha ha ha. Co za elegancja i elokwencja. Pogratulaować Kaczyńskiemu wyznawców. Których ma głęboko.

  267. Naród ma rząd na jaki zasługuje. Ciemny i pobożny polski lud ma wreszcie swój rząd. Tutejsi intelektualiści i mędrcy także mają swój rząd. Z Passentem na czele. Psychopatów , neurasteników, kryminalistów, obrzydliwców i głupców. Rząd wolności, niepodległości i suwerenności. A tak dobrze się zaczęło. W karnawale. Kiedy cymbał z MB w klapie i jarmarcznym długopisem podpisywał zdradziecki cyrograf. Potem był pierwszy niekomunistyczny, wielka grabież Balcerowicza, ruina gospodarki, emigracja milionów, Olin, Rywin, Putin, Smoleńsk, IPN, OFE, Karbala, Szymany. Zostało nas już tylko 35 milionów. I dalej znikamy. Ale macie wymarzony rząd. Na długie lata.

  268. W Nesweeku świetna recenzja obsady gospodarczych resortów rządu PiS. Aż trudno uwierzyć, że taka laurka wyszła spod klawiatur dziennikarzy Tomasza Lisa.

    Portal wybija dorobek na polu bankowości wicepremiera Morawieckiego i dodaje, że był on doradcą Donalda Tuska.

    Tekst tchnie nadzieją, że Morawiecki, Kwieciński i Szałamacha nie dopuszczą do realizacji socjalnych obietnic, które Duda i Szydło złozyli w czasie kampanii wyborczej.

    Materiał o neoliberalnej ekipie gospodarczej w rządzie Jarosława Kaczyńskiego zilustrowano wystąpieniem premier Szydło składającej przedwyborcze socjalne obietnice.

    http://opinie.newsweek.pl/sklad-rzadu-pis-ministrowie-w-rzadzie-pis-rzad-beaty-szydlo,artykuly,373767,1.html

  269. Bar Norte
    Dziwisz sie, że Kaczyński nie potrafi odgadnąć życzeń ludu.
    Chyba żartujesz , Kaczyński te życzenia dokładnie zna i dlatego wybrał wybory, bo obiecał je wszystkie spełnić.
    Chyba nie dałeś mu się nabrać i myślałeś, że zamierza je spełnić ?
    Ja byłem przekonany, że wybierasz strategicznie i głosujesz na Kaczyńskiego, a na myśli masz rewolucję i nowe otwarcie jakie jego rządy niechybnie spowoduje.

  270. Bywalec 2

    „Chyba nie dałeś mu się nabrać i myślałeś, że zamierza je spełnić ?”

    Nie, przecież pisałem niejednokrotnie, że ich nie spełni. Po prostu prezentacja rządu jest najlepszą okazją by to na realnych przykładach wypunktować.

    Istotnie staram się mysleć strategicznie choć nigdy nie wiązało się to z taką desperacją bym musiał czynnie (wyborczo) wspierać Kaczyńskiego.

    Dlatego własnie wczorajsza prezentacja rządu Jarosława Kaczyńskiego tak mi poprawiła nastrój. Chodzi oczywiście o obsadę resortów gospodarcze.

    Muszę powiedzieć, że prezes przebił moje oczekiwania.

  271. Bar Norte
    Nie dziwię się , że wolisz się koncentrować na nominacjach gospodarczych PiS, a zupełnym milczeniem pomijasz powrót do rządu prawicowych jastrzębi , dla których Duda i Szydło służyli tylko jako parawan.
    Jestem przekonany, że po tym rządzie w Polsce żadnej rewolucji już nie będzie, bo ten rząd już tą rewolucja jest i po nim długo jeszcze będziecie zamiatać i sprzątać. Ten rząd naprawdę jest niebezpieczny dla Polski i to nie ze względu na spełnienie , albo nie spełnienie jakichś obietnic socjalnych. On zagraża całkiem egzystencjonalnie Polsce, miejscu Polski w społeczności międzynarodowej, oraz polskiej demokracji.
    Politycy potrafią także całkiem i nie zawsze ma się to szczęście, że chodzi o 500 zł. mniej , albo więcej. Czasami idzie o wszystko. Żebyście jeszcze nie zatęsknili do tej cieplej wody.

  272. @Bywalec 2,
    Kaczyński nie tylko zna życzenia ludu. On je kształtuje. Odwołując się do najgorszych ludzkich cech.

  273. Obserwacje kampanii wyborczej, okresu po wyborach (pat maltański) oraz procesu formowania rządu – pokazują, że PiS zasłużył sobie na 5 gwiazdek. Oto one:

    (*) PiS nie jest partią narodową, ponieważ nie działa w interesie całego narodu. Jest raczej partią pychy narodowej.

    (*) PiS nie jest partią chrześcijańską, ponieważ zapomina o najważniejszym przykazaniu: „Będziesz miłował…” (nawet nieprzyjaciół). Jest partia kościelną, ale takiego kościoła bardzo zacofanego.

    (*) PiS nie jest partią republikańską, ponieważ nie przeciwstawia się tyranii i tyranom. Jest partią arbitralną, która odbiera obywatelom wpływ na rządy.

    (*) PiS nie jest partią prawicową (tego nie trzeba uzasadniać). Jest partią populistyczną, ale tylko w czasie kampanii wyborczej. Bo po wyborach, partia sama wie lepiej czego pragną masy.

    (*) PiS nie jest partią demokratyczną, ponieważ władzę w niej sprawuje wąskie grono działaczy (taki komitet centralny). Jest partią demokracji w stylu PRL-u (tzw. demokracji socjalistycznej).

    Ale tak chcieli wyborcy i należy życzyć pani premier Szydło sukcesów w najbliższej i może tej dalszej przyszłości.

  274. Bywalec 2
    10-11-g.10:14
    Bingo! Myślę dokładnie tak samo.
    Dziwie się tylko, że Bar Norte chowa głowę w piasek i za wszelka cenę wyszukuje plusy dodatnie, co do których nawet nie wiadomo, czy okażą się plusami.

  275. Teraz satyrycy zadają takie pytanie
    ” czy Ziobro prędzej wszystkich wsadzi, czy Maciarewicz wysadzi”

  276. Społeczeństwo chciało chleba i masła.
    Zdaje się że nie przewidziało, że w pakiecie są armaty….
    Priorytety rządu są jasne.
    Chlebek będzie po zwycięstwie…

    Zafundowalismy sobie zbrojenia, gromkie przemówienia, bazy wojskowe na nasz koszt, korpusy ekspedycyjne.
    Na zewnątrz.
    Wewnątrz, interesujący eksperyment psychologiczny typu „cała władza w ręce….”
    Interesująco się zapowiada.

  277. Kiedy patrzę na Polskę myślę o Doniecku. Donieckim Rosjanom także zachciało się krymskich zwyczajów. Myśleli , że Putin także im podwoi emerytury i inne świadczenia socjalne. Zamiast tego Putin zafundował im wojnę domową , region został zniszczony, ludność pozbawiona swojej gospodarczej egzystencji. Putin po rozgrzebaniu całej imprezy i z braku widoków na dalsze sukcesy , oraz rosnące koszty, stracił dla niej zainteresowanie i teraz sprzecza się z Ukrainą , kto ma ten region odbudować.
    Sam Batiuszka zaś rzucił się w następną awanturę wojenna , z której teraz już z dumą może pokazywać działania niezwyciężonej armi czerwonej, dla pokrzepienia rosyjskich serc .
    Piszę o tym aby uświadomić wam, że politycy potrafią też całkiem inaczej i że istnieje rodzaj polityków, którzy dla spełnienia swoich politycznych celów gotowi są złożyć każdą ofiarę . Ofiarę z was.
    Polscy wyborcy kupili w wyborach pakiet socjalny i nowe twarze Dudy i Szydło, a po wyborach wychodzi stara , kłótliwa, nie zdolna do żadnego kompromisu morda nacjonalistycznej kato-prawicy.

  278. Czasami idzie o wszystko.

    @Bywalec 2 przypomniał mi powyższym krótkim zdaniem mem
    Nicea albo śmierć!

    Jest ciepła jesień, Panie i Panowie bawią się, lud się gapi.

    Gdy już zapadną pierwsze decyzje, to rzesza Polaków przestawi swe radioodbiorniki na odbiór stacji Szczące kury.

    Wróciło nowe i spadną stawki za zamawiany hejt wylewany w komunikatorach.

    @Andrzej Falicz i @Mauro Rossi nie są groźni. Oni są śmieszni.

    Groźni będą komornicy i inni windykatorzy robiący aferki podobne do tych z Funduszem Zadłużenia Zagranicznego. Oraz dziewczęta i chłopcy po trzydziestce, bo zakaz importu włoskich glanów oraz podwyżka cen alkoholi była ukrywana w czasie kampanii wyborczej.

    W worku z którego wyszła kandydatka na premierę, jest kot umieszczony tam przez pewnego fizyka. Im bardziej go tam szukamy, tym bardziej go tam nie ma.

    W antykwariatach koryfeusze będą szukali papierowej wersji opowieści o Dyzmie. Chamscy przedsiębiorcy zarejestrowani na Cyprze zarobią krocie na tanich wersjach elektronicznych na ebuki. Porcyjka dopalacza posłańcem gratis.

    Ani amerykańskie wojska nie będą stacjonowały w Polsce, ani kolejka przed konsulatami USA nie będzie szybciej obsługiwana.

    Elyta przyspawana do komputerów stacjonarnych nie wychodzi na ulicę i nie słyszy jej szeptów. Rzadko tu bywający kolega wskazał, że czytelnictwo prasy opiniotwórczej spada. Tak! Spada ono na ekrany komunikatorów jakie wymyślono po pierwszych zmarszczkach obu wyżej wymienionych kolegów blogowych.

    Poprawność polityczna nie pozwala wam zauważyć, że Bastylii nie burzyli baronowie i hrabianki z odkrytą jedną piersią, a ci z niej wyzwoleni nie byli potomkami Barabasza.

    To jak to jest koguty i kogucice polityczne: jest ponowoczesność i interregnum, czy też zamiast tego mamy cyzelowanie Korony Polskiego Cesarstwa Wschodniego?

    Czy Angela i Bawarczycy będą przysyłali obiecane transze euro do kraju, który ponoć ma się podnosić z ruin styropianowych i przywołuje Skrzetuskiego bo Syryjczycy idą?

    Ach to towarzystwo wzajemnego szczekania przekonane, że historia tworzy się na blogach, a pod asfaltem jest kostka granitowa …

    Absolutna studwuprocentowa globalna racja i płacz z powodu anihilacji wszystkiego.

    Zgodna z krzywą Gaussa postawioną na swoim prawym ogonie …

    Causa nie finita, to dopiero strojenie orkiestry wzbudzające ślinę maniakom klawiatury. Będzie ciepła zima. Oziminy nie dostaną potrzebnego im zimnego wstrząsu i jakaś strojna ćwierćgłówka powie:
    Nie macie chleba? To jedzcie niedoznające seksu sakramentalnego zagrzybione banany!

    Nie martwi mnie spadek czytelnictwa. Martwią mnie wyschłe na wiór łąki wątpliwości.
    Zapewne gdzieś już są ośmieszające Jarka nagrania w depozycie u Tadeusza.

    Ale po co blogowe babcie i blogowych dziadków denerwować …

    Co wysuszonego przez suszę Brazylijskiego farmera obchodzą polskie Antonówki?

  279. Bywalec 2

    Koncentruję się na nominacjach w resortach gospodarczych, bo sytuacja społeczno-gospodarcza kraju a głównie sytuacja socjalnie dyskryminowanych grup społecznych, których decyzje wyborcze zadecydowały o upadku PO zadecyduje również o przyszłości rządu Kaczyńskiego. Czy szerzej – przyszłosci PiS.

    Elektorat, który zadecydował o wyborze PiS ma gdzieś ekscesy Ziobry, Kamińskiego, Waszczykowskiego czy Maciarewicza. Ich to niespecjalnie obchodzi.

    Po prostu kupili tych facetów chcąc niechcąc w pakiecie z reformami socjalnymi. Tak jak się kupuje w markecie sześciopak piwa z okolicznosciową szklanką gratis. Szklanką psu na budę potrzebną bo przecież idzie o piwo (reformy socjalne).

    Wiesz, nie tylko ja piosałem na blogu, że jesli Kaczyński zdecyduje się na reformy, które dadzą ludziom elementarne poczucie bezpieczeństwa to będzie rządził długo i szczęsliwie – z tymi swoimi politycznymi zombies. Jak nie przymierzając jego guru Orban.

    No ale Kaczyński w swych mentalnych wybrał inną drogę – do nikąd.

  280. Napisałem już gdzieś, że pani Kopacz powinna zostać w Polsce i nie dawać pretekstu Kaczyńskiemu (prezydent, premier, prymas) do tłumaczeń, że poprzedni rząd już coś uzgodnił, a teraz tego nie można odkręcić. Koniec, od momentu wygranych wyborów za sposób rządzenia odpowiada Kaczyński. Wszelkie „zbrodnie” jego ludzi nie spływają jednak tylko na niego i każdy z nich powinien sobie z tego zdawać sprawę. Teraz najważniejszą sprawą jest zmontowanie jak najmocniejszej opozycji, która będzie przemawiała jednym głosem, bo możemy wpaść w wariant węgierski. Taką tezę postawił Sierakowski, a ja się z nim prawie zawsze zgadzam.
    Po nominacjach widać, że prezes chce mieć spokój z gospodarką, więc przekazał jej stery w ręce zawodowców, którym jest wszystko jedno, kto rządzi, byle tylko nie wtrącał się do ich roboty. Te wszystkie obiecanki pisowskie oni zrealizują, a rachunek wystawią tym, którzy oczekują tej manny. Tak było przecież w krótkiej historii przeszłych rządów pisu. Głównym zajęciem prezesa będą sprawy wewnętrzne związane z zemstą na swoich wrogach politycznych. Że tak właśnie będzie, świadczą nominacje w resortach siłowych. Zauważcie moi mili, że odpuścił nawet kulturze i posłał tam słabiutkiego profesora, który raczej nie wykona wszystkich poleceń centrali. Prezes pozostawi mu pewien zakres autonomii, żeby do czasu uporania się z głównymi wrogami nie musiał walczyć z twórcami, którzy do tej pory mieli za wrogów raczej kilku tępych prezydentów miast. Sielanka o której piszę ziściła by się zapewne, gdyby nie pewien szczegół, który różni Polskę od Węgier. Na pierwszy ogień przyjdzie jednak Kaczyńskiemu zmierzyć się z oczekiwaniami górników, potem nauczycieli i służby zdrowia. Najbardziej mnie osobiście cieszy nominacja na ministra zdrowia. Ten człowiek położy ją na łopatki jak amen w pacierzu tym bardziej, że oprócz pacierza i dwudziestu lat nieustannej krytyki poprzedników nie ma żadnych większych kwalifikacji do kierowania tym molochem o tysiącu głów. Kto wie, czy Polska nie będzie znowu pierwszym krajem na świecie w dyscyplinie strajku. Nie wiem na pewno, ale nie słyszałem do tej pory o strajkujący żołnierzach, bo pod dowództwem takiego ministra jakim jest Macierewicz staje się to realne. Będą z tego jednak oszczędności, ponieważ nie będzie trzeba łożyć na armię. Macierewicz w krótkim czasie ją zlikwiduje i napisze jeszcze Dudzie z tego raport w kilku językach, żeby i Chińczycy mieli się z czego ubawić.
    No, dobra, kończę i pozdrawiam wszystkich.

  281. @mag
    9 listopada o godz. 14:18
    Wyraziłeś/as to celnie. Idę na pielgrzymkę dziękczynną (za „ubogacenie” i prawo naturalne ). Cieszę się też, że nowy szef służb specjalnych nie siedział w więzieniu, bo wtedy objęcie urzędu można by połączyć z wypuszczeniem na zwolnienie warunkowe, a tego jeszcze w demokracjach europejskich nie było. Byłby to nasz wkład w rozwój myśli europejskiej. Pozdrawiam 🙂

  282. Naród ma rząd na jaki zasługuje. Ciemny i pobożny polski lud ma wreszcie swój rząd. Tutejsi intelektualiści i mędrcy także mają swój rząd. Z Passentem na czele. Psychopatów , neurasteników, kryminalistów, obrzydliwców i głupców. Rząd wolności, niepodległości i suwerenności. A tak dobrze się zaczęło. W karnawale. Kiedy cymbał z MB w klapie i jarmarcznym długopisem podpisywał zdradziecki cyrograf. Potem był pierwszy niekomunistyczny, wielka grabież Balcerowicza, ruina gospodarki, emigracja milionów, Olin, Rywin, Putin, Smoleńsk, IPN, OFE, Karbala, Szymany. Zostało nas już tylko 35 milionów. I dalej znikamy. Ale macie wymarzony rząd. Na długie lata

  283. Zero15
    10 listopada o godz. 12:45

    Jakoś nie chce mi się wierzyć w te „długie lata”…..

    Raczej uważam, że nie podołają chłopcy ciśnieniu sytuacji i stopniowi komplikacji współczesnego świata.
    Za pomocą mszy w intencji, potrząsania szabelką, majstrowania przy polityce zewnętrznej, werbalnym ekscesom, nie da się zbyt wiele i długodystansowo ugrać.
    Chyba że mają spójną politykę gospodarczą, która da efekty w przeciągu dwóch lat.

    Władza zależy od spełniania zamierzeń, obiecano sporo…..
    http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/pawel-szalamacha-ministrem-finansow-wlasnie,22,0,1949974.html

    To, w pierwszej kolejności.
    Niezły priorytet.

  284. Bardziej patriotycznego rządu nie sposób sobie wyobrazić: Jankiel i cymbały

  285. Rząd PiS jest jaki jest, choć resorty kluczowe, za jakie uważam gospodarkę i finanse, obsadzono, przynajmniej na razie, ludźmi kompetentnymi i rozsądnymi (przynajmniej tak można sądzić na podstawie ich dotychczasowych dokonań).

    Co do Ziobry, Kamińskiego i Macierewicza, to sieroty po PO mogą zgłaszać pretensje wyłącznie do swojego guru Donalda T., który miał 8 lat na polityczno-sądową utylizację tych osobników, ale mimo ciągłych zapowiedzi tego nie zrobił. Tu chciałbym też ostudzić entuzjazm wyborców PiS z niecierpliwością czekających na igrzyska pt. „Rozliczamy bandę Tuska”. Nie, rozliczeń nie będzie. Najwyżej jakieś drobne koziołki ofiarne się odstrzeli ku uciesze gawiedzi. Już na początku pierwszej kadencji PO ptaszki śpiewały, że Tusk odpuści Ziobrze i spółce Trybunał Stanu w zamian za to, że PiS po ewentualnym powrocie do władzy też nie będzie nękał Tuska. Zasady obowiązują.

  286. Bar Norte ( 11:51)

    „sytuacja socjalnie dyskryminowanych grup społecznych, których decyzje wyborcze zadecydowały o upadku PO .”

    Upadku!? Ponad 24% poparcia po ośmiu latach rządzenia, w tym kryzys światowy, katastrofa smoleńska, szczujnia rydzykowo – prawicowa, to jest upadek? Nigdy nie słyszałeś o zmianie trącących ekip w krajach demokratycznych?

  287. rządzących

  288. @wiesiek59
    10 listopada o godz. 13:04

    Szałamacha był w przeszłości związany z Centrum Adama Smitha i Instytutem Sobieskiego, które zawsze miały racjonalne podejście do ekonomii. Nie wiem, dlaczego teraz ogłasza, że jego priorytetem jest idiotyczny i szkodliwy społecznie projekt „500 złotych na dziecko”. Mam nadzieję, że to tylko gadka pod publiczkę. Jeśli nie, to PiS rozłoży gospodarkę w dwa lata, co będzie dla ludności tym bardziej dotkliwe, że akurat wtedy zaczną wysychać strumienie dotacji unijnych.

    A poza tym to Szałamacha jest z Opus Dei.

  289. Mauro Rossi
    10 listopada o godz. 0:46

    Mój komentarz
    Rossi, wystawiasz na blogu na pierwszy plan tabelkę z długościami kopii zapisów z rejestratora taśmowego głosów z kokpitu Tu-154M. Sporządzasz tabelkę (nie wiadomo skąd wzięte dane) i sugerujesz, że jest to dowód na nie wiadomo co. Machlojki?
    Rossi, rejestrator z kokpitu jest urządzeniem taśmowym. Taśma w takim urządzeniu biega tam i z powrotem tysiące razy, się zużywa, wyciąga, ściera, itd. Jest to typ rejestratora przestarzały, od lat nie produkowany. Dla oceny czasowych odstępów pomiędzy zarejestrowanymi zdarzeniami nie jest ważna długość taśmy, a znaczniki czasu wgrywane na taśmę podczas działania rejestratora w samolocie. Te znaczniki są podstawą do oceny czasowej, a nie długość nagrania.

    Nie piszesz o najważniejszych sprawach. A mianowicie eksperci Macierewicza sporządzili raporty o katastrofie nie mając zapisów czarnych skrzynek. Już ten jeden fakt dyskwalifikuje tych ekspertów jako autorów raportów o katastrofie lotniczej.

    Podręcznik ICAO, co nie jest nadzwyczajne, a zupełnie oczywiste, mówi, że podstawą badania katastrofy są czarne skrzynki (jeżeli są zachowane), a dalej badanie wrakowiska, rozkładu szczątków, śladów na ziemi, badanie poszczególnych elementów, itd.

    Raporty ekspertów smoleńskich, które są napisane na podstawie zdjęć satelitarnych lub opinii kogoś o pękaniu, lub na podstawie rzekomych kardynalnych błędów zawartych w raportach MAK i Millera, a nie na podstawie zaleceń ICAO, są pseudodokumentami, zbiorami domysłów. Kto będzie brał na poważnie raport, który jest sporządzony zdalnie, z wyobraźni, przez niespecjalistów?

    Cytat z Rossiego

    „Gdzie jest polski raport z opisu wrakowiska, gdzie ekspertyzy metalurgów, ekspertyzy kryminalistyczne dot. substancji wybuchowych zostały zjechane przez specjalistów uniwersyteckich za błędna metodologię?”

    Rossi, jakie ekspertyzy metalurgów? Kto to jest metalurg? Hutnik? Czego te ekspertyzy metalurgów dotyczyły? Kto je zjechał i po czym jechał, jeśli jechał?

    Rossi, by dokonywać tak szczegółowych ocen technicznych, jak Ty, trzeba mieć za sobą specjalistów, którzy Cię naprowadzą, podpowiedzą, skorygują. Nie mając takiego zaplecza wypisujesz dyrdymały.
    Rossi fantazjujesz znów, tym razem o ekspertyzach metalurgicznych. Ktoś Ciebie wrabia z tymi ekspertyzami. Kto te ekspertyzy sporządził? Kto je zjechał? Jacy specjaliści uniwersyteccy?

    Cytat z Rossiego

    „W odróżnieniu od raportu Laska – Millera w raporcie Zespołu Parlamentarnego masz ekspertyzy zagranicznych fachowców i to z różnych dziedzin, symulację i obliczenia z których wynika, że przyczyny katastrofy podawane przez Lasaka – Millera są niewiarygodne i niemożliwe, sprzeczne z prawami fizyki oraz tym co zapisał jedyny rejestrator, który nie był w rosyjskich rękach – FMS UNS-1D (produkcji amerykańskiej).”

    Rossi, fachowcami zespołu Macierewicza są następujący niespecjaliści w dziedzinie katastrof lotniczych:

    1) dr Szuladziński, który nigdy nie miał do czynienia z badaniem katastrofy lotniczej, nigdy się tym nie zajmował

    2) Prof. Binienda, który nie zajmował się katastrofami lotniczymi, a jako kwalifikację do badania katastrofy smoleńskiej podał, że brał udział w badaniu poszycia promu kosmicznego, który uległ katastrofie. Badanie elementu poszycia zupełnie specyficznego – ochronnego, niemetalowego, mającego zapewnić ochronę termiczną promu po wejściu w atmosferę, ma bardzo, bardzo mało wspólnego z samolotami pasażerskimi, z ich konstrukcją, oraz katastrofami, które są w większości powodowane błędami ludzkimi, z którymi to katastrofami lotniczymi Binienda nie miał nigdy do czynienia.

    Binienda wyliczył, że samolot nie mógł się zderzyć z brzozą. To jest świetny wniosek z obliczeń komputerowych. Komputer wygrywa z faktem.

    Otóż podręcznik ICAO traktujący o badaniu katastrof lotniczych na pierwszym miejscu stawia czarne skrzynki, a na drugim oględziny wrakowiska, w tym dokładne przejrzenie trasy dolotu samolotu do lotniska i udokumentowanie ewentualnych uszkodzeń, wszystkich najmniejszych uszkodzeń drzew i innych obiektów, jak np. linie energetyczne, bo te uszkodzenia bardzo ważnym dowodem pokazującym trasę przelotu, wysokości na jakich znajdował się samolot.

    Rossi, co Ty na to? Czy prof. Binienda pojechał do Smoleńska, udokumentował uszkodzenia obiektów naziemnych, przeanalizował je w swoim raporcie?
    Zgadłem – nie pojechał, nie widział, nie analizował. Zamiast tego zapuścił komputer, wrzucił warunki początkowe do komputera, odczekał i wyjął z outletu wynik, który brzmi następująco – samolot Tu-154M nie mógł utracić skrzydła na brzozie, jest to sprzeczne z fizyką. Koniec.

    Binienda ogłosił ten wynik na konferencji, wszyscy bili brawo, a teraz Rossi z podniesioną głową może wołać – co wyście narobili w tych waszych krętackich raportach? Zamieściliście kłamstwo o zderzeniu z brzozą, która urwała część skrzydła, podczas, gdy Binineda naukowo udowodnił, że jest to niemożliwe, sprzeczne z fizyką.
    Jak można tak bezczelnie kłamać i w dodatku pokazywać złamana brzozę oraz dziesiątki drzew z ułamanymi wierzchołkami. Kłamstwo, machinacje, latająca kosiarka ścięła drzewa, a brzozę buldożer. Tak nagłaśniają sprawę eksperci smoleńscy.

    3) Jakim specjalistą od katastrof lotniczych wybuchowych jest prof. Rońda, który opowiadał, że modelem kadłuba, w którym następuje wybuch, jest puszka? Prof. Rońda nie miał do czynienia z badaniem katastrof lotniczych, nie zajmuje się lotnictwem?

    4) Jakim ekspertem od katastrof lotniczych jest prof. Obrębski, który nie miał do czynienia z badaniem katastrof i nie zajmuje się lotnictwem, a który zeznał pod przysięgą, cytuję:
    ”W sprawie katastrofy z dnia 10 kwietnia 2010 r. wiadomo mi jest tyle, ile można przeczytać w gazetach.
    Przez 40 minut miałem kontakt z elementem, który jest opisany w księdze konferencyjnej z Konferencji Smoleńskiej z października 2012 r na str. 87-96. Jest to cała wiedza jaką posiadam na temat katastrofy.”

    Przypominam, ze prof. Obrębski sporządził po kontakcie przez 40 minut z „elementem” ekspertyzę, w której czarno na białym dowodzi, na podstawie oględzin tego „elementu”, że w samolocie nastąpiła, nastąpiły eksplozje.
    Rossi, to o tę ekspertyzę prof. Obrębskiego Ci chodzi, gdy wspominasz o „ekspertyzie metalurgicznej”?

    Rossi, bądź poważny. Jeden z czołowych ekspertów smoleńskich – prof. Obrębski zeznał wiążąco, ze wie tyle o katastrofie ile można przeczytać w gazetach. Rossi, to jest kpina! Ty się dajesz nabierać na „ekspertyzy metalurgiczne”.
    Rossi, co to jest według Ciebie ekspertyza metalurgiczna?

    Rossi, Ty jako smoleńczyk z powołania wrzucałeś na blog stale te same argumenty, które rzekomo mają świadczyć o wybuchu w Tu-154M w czasie podejścia próbnego do lądowania w Smoleńsku.
    Argumenty te propagowali także eksperci Macierewicza. Eksperci ci powoływali się na rzekome zapisy w podręczniku ICAO, które rzekomo zawierają takie wskazówki, jak np.

    a) O wybuchu w samolocie świadczy duży rozrzut szczątków samolotu.
    W Smoleńsklu nastąpiła duży rozrzut szczątków, a więc w Smoleńsku był wybuch w samolocie. Proste. Lud to przełknie.

    Rossi, w podręczniku ICAO pisze się o dużym rozrzucie szczątków wyłącznie w kontekście lotu na dużej wysokości i rozpadu na tej wysokości samolotu, np. od wybuchu, co daje kilometrowy rozrzut szczątków. Jarzysz Rossi? Smoleńsk, to nie ten przypadek. Tu-154M leciał w Smoleńsku na wysokości bardzo małej, więc nie podpada pod ten argument. Dlaczego się czepiasz tego rozrzutu szczątków w Smoleńsku, mówiąc, że był duży, jeśli nie był duży?

    b) o dużej ilości szczątków (60 000), która to ilość jest dowodem na wybuch w kadłubie.

    Rossi, w podręczniku ICAO jest pokazana na ilustracji 19-2 przykładowa dziura po wybuchu w kadłubie samolotu PanAm Flight 103. Drobne odłamki mogły powstać tylko i wyłącznie z poszycia w obrębie tej dziury. Szacując powierzchnię tej wybuchowej dziury i ciężar blach poszycia można powiedzieć, że tych odłamków może być teoretycznie kilkadziesiąt kilogramów. (30 – 40 kG). Nie wszystkie odłamki są drobne. Najdrobniejsze odłamki powstają w środku dziury, im bliżej krawędzi dziury, tym są większe, na co wskazuje rozmiar wywinięć wokół dziury.

    Takiej dziury nie znaleziono na wraku Tu-154M. Nie ma wywinięć wokół wyrwy wybuchowej, bo nie ma wyrwy.
    Mówienie o 60 000 odłamków jako rzekomo mających świadczyć o wybuchu w kadłubie samolotu jest mówieniem kompletnie ignorującym fizykę.

    c) Rossi, skrzydła nie jest w stanie uciąć żaden materiał wybuchowy tak jak było urwane na brzozie. Rossi, wybij to sobie z głowy. Skrzydło w środku jest napchane bebechami, tam nie ma miejsca na jakieś artystyczne ułożenia materiału wybuchowego, który by miał uciąć skrzyło z przełomem takim, jaki jest w rzeczywistości.
    Komputer Biniendy potrafi unieważnić jeden fakt, wykreować drugi – nie było urwania skrzydła na brzozie, był wybuch. Cudowne właściwości ma ta maszyna.

    Przełom skrzydła nie ma żadnych objawów wybuchowego cięcia. Rossi, żadnych objawów. Natomiast posiada objawy urwania skrzydła w zderzeniu z brzozą. Komputer Biniendy z tym faktem przegrywa na całej linii cięcia.

    Rossi, system nawigacyjny FMS UNS-1D oraz system ostrzegawczy TAWS nie są rejestratorami katastroficznymi parametrów lotu.
    Pzdr, TJ

  290. remm
    10 listopada o godz. 14:12

    Ja jestem za takim rozwiązaniem.
    Dla miliona co najmniej polskich rodzin, te 500 zł to przepustka z nędzy do biedy…..

    Poza tym, napędzi to popyt wewnętrzny, niekoniecznie zaspokajany importem z Chin, więc zwróci się częściowo z vat, podatków od sieci handlowych.
    Jedynie transfer socjalny do najbiedniejszych ma sens.

    100 dni zaczyna płynąć….

  291. @Maja
    10 listopada o godz. 13:51

    „Upadku!? Ponad 24% poparcia po ośmiu latach rządzenia, w tym kryzys światowy”…

    Jaki kryzys? Kryzys to był na Zachodzie, u nas była zielona wyspa i złoty wiek.

    A poważnie, to dużą część tych 24% stanowią głosy oddane bez przekonania, wyłącznie ze strachu przed PiS. Wielu wyborcom wciąż się wydawało, że głosując np. na Petru głosują na Kaczyńskiego. Teraz już nie muszą ukrywać swoich prawdziwych preferencji. W sondażach przeprowadzonych zaledwie tydzień po wyborach Nowoczesnej rośnie, Platformie spada.

  292. Na marginesie, te wszystkie NGO finansowane z zagranicy, mają na celu jedno.
    Kształtowanie przekonań i poglądów naszej klasy politycznej zgodnie z zapotrzebowaniem sponsorów.
    Wiedzy dają sporo, ale indoktrynacji również.
    Na ile są skuteczne przekonujemy się na podstawie legislacji naszego sejmu. To stary wynalazek- kontrolując elity polityczne kontroluje się kraje. A tubylcy nawet tego nie dostrzegają….

  293. Więc cała grupa będzie w Latakii, w strefie Al-Nusry. Celem jest zestrzelenie amerykańskiego samolotu. Otrzymają dane lotu – mamy tam do tego miejscowego Kurda. Plan okazuje się być w porządku! Samolot amerykański zostanie zestrzelony przez rosyjskie wojsko. Tak przedstawi to „Jeniec”, że cel został zestrzelony z PZRK. Będzie zabawnie, cały świat będzie o tym mówił.

    Po wszystkim, ekipa uda się do Hasaki, to miasto blisko Kurdów. Zniszczą tam kurdyjską wioskę – za wszystko obwini się Rosjan. W odwecie Kurdowie zestrzelą Stingerami rosyjski samolot. Chodzi o to, żeby Amerykanie i Rosjanie starli się w Syrii. Turcy będą zadowoleni, obiecali podburzyć Tatarów krymskich.
    https://pracownia4.wordpress.com/2015/11/10/ukrainskie-wikileaks-john-mccain-i-micheil-saakaszwili-knuja-zestrzelenie-amerykanskiego-samolotu-w-syrii-by-obwinic-rosje/#more-9297
    ============

    Jakbym Clancy’ego czytał……
    Czy taki scenariusz jest możliwy?
    Dla chcącego, nie ma nic trudnego w wyprodukowaniu casus belli…

  294. Maja

    Była taka teza, że Platformę elektorat odrzucił z nudów, dla jaj.

    Ale jak się pewnie domyślasz nie jestem jej zwolennikiem i jak napisałem wyżej uważam, że zmiana wyborcza miała podłoże socjalne.

    Co do 24 procent eletoratu, które wsparło PO jestem podobnego zdania jak remm. Ponieważ wybory stworzyły sytuacje nowego otwarcia, pewnego resetu starych obciązeń i traum elektorat PO dotąd sztucznie zlepiany jedynie lękami przed PiS- em powędruje do innych partii – głównie do Nowoczesna.pl (partia liberalna) i lewicy tworzonej od podstaw.

  295. @wiesiek59
    10 listopada o godz. 14:28

    To ja mam jeszcze lepsze rozwiązanie: nadrukujmy tyle pieniędzy, żeby każdy dostał „od pajstwa” po 10 tysięcy niezależnie od tego, czy coś robi, czy leży, oczywiście może pracować, jeśli mu się nudzi, ale nie musi. Wtedy całe 40 milionów Polaków z dnia na dzień awansuje z biedy do klasy średniej, a popyt wewnętrzny to będzie wtedy taki, że ho, ho…

    Na takie eksperymenty można sobie pozwolić, gdy w budżecie jest nadwyżka, a na młode pokolenie czekają miejsca pracy z wynagrodzeniem pozwalającym na usamodzielnienie się i założenie rodziny. Na razie mamy 50 mld deficytu budżetowego i dług publiczny rosnący o ileś tam milionów dziennie, upadłą służbę zdrowia i rynek pracy oferujący śmieciowe płace, za które nie utrzyma się samodzielnie nawet bezdzietny singiel.

  296. Jak Pan ocenia politykę zagraniczną polskiego rządu wobec konfliktu na Wschodzie?

    W polityce polskiego rządu zastanawia i niepokoi mnie jakaś pochopność do przygotowań wojennych i liczenie na to, że ta wojna może rzeczywiście nastąpi. Na prawicy jakby odrodziło się powojenne pragnienie emigrantów i poakowskiej konspiracji, aby wybuchła trzecia wojna światowa. Dalej – jakieś niezadowolenie z tego powodu, że Niemcy nie chcą wojny; że się słabo zbroją; że Bundeswehra jest za słaba i że duch bojowy w Niemczech nie istnieje. Pragnienie, aby Niemcy mogły wziąć udział w wojnie z Rosją, jest po prostu szaleństwem.

    Chyba się do tego nie kwapią, sądząc po wypowiedziach różnych polityków niemieckich…

    Oczywiście, że się nie kwapią. Oni nie mówią politykom polskim i dziennikarzom wprost, co o tym wszystkim myślą, bo obowiązuje pewien język, który nie obowiązywał w dawnych czasach. Język poprawności i łagodzenia ocen.
    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/prof-bronislaw-lagowski-rusofobia-to-jest-obecnie-ideologia-panstwowa/51vhw
    ============

    Do poczytania i przemyslenia…..

  297. W Deutsche Welle ciekawy tekst o rychłym upadku UE i realnej mozliwości europejskiej wojny.

    A w tekscie jedno dobre, mądre zdanie. Warto czasem przebijać się przez teksty by znalezć taki kąsek:

    „Po raz pierwszy po II wojnie światowej rodzice wywodzący się z klasy średniej obawiają się, że ich dzieciom będzie się gorzej wiodło w życiu niż im samym”.

    http://www.dw.com/pl/politycy-ostrzegają-ue-może-się-rozpaść/a-18836844

  298. A ja nie na temat. Oto zadanie dla uczniow z elitarnej szkoly w Bialymstoku, o ktorym kazdy z Was juz zapewne przeczytal: ” Ilu uchodzcow trzeba zepchnac do wody, zeby barka doplynela do Grecji.” Dlatego mysle:
    1. Sklad rzadu jest stosowny do potrzeb znakomitej wiekszosci spoleczenstwa.
    2. Fakt, ze nauczyciel nie zostal w trybie natychmiastowym zwolniony z pracy , tylko sie tlumaczy, jest czyms niewyobrazalnym w zachodnim swiecie. A przeciez tam tez spoleczenstwa nie sa doskonale.
    3. Na calym swiecie elita polityczna jest bardziej, czy mniej plugawa i zawsze sie demoralizuje. I zawsze jest „Teraz q….a my”. Ale oprocz tego zycie toczy sie dalej, niekoniecznie dla wszystkich coraz gorzej. Jednak swiatle poleczenstwa, jesli to nie jest terror stalinowski, duzo moga zdzialac niezaleznie od Maciarewicza – na ten przyklad. Jesli wychowujemy mlodych na zadaniach z matematyki z prestizowego liceum,….to zle to widze….

  299. Stąd do doskonałości

    Doskonałe wyniki mieli „lekkoatleci rosyjscy” – uwaga, oksymoron.

    Rząd PiS oddala Polskę od doskonałości zachodniej, zbliża do tradycyjnej, swojskiej, pięknie pachnącej zaściankiem.

    Klasa średnia jest niedoskonała. Przede wszystkim dlatego, że zawładnęła socjałem, ululała się w państwie opiekuńczego „dobrobytu”. I ich dzieciom już nie starcza. Nie dają rady wypchnąć wujków i ciotki z posad gwarantowanych honorowym kodeksem pracy. Zaczną płacić coraz więcej na ich emerytury, sorry, ale taki mamy demograficzny deficyt. No i globalizacja ciśnie. Wujek chce się przejachać do krainy Tajek, ciotka na plaży się wyciągnąć w Pernambuko. A tu konkurencja towarowo-pieniężna z zamorskich krajów wydusi z nich „ostatnie poty”. Wszystkiemu winne górne 1 procent. Nie dość że górne, to jeszcze słynne, tzw. Rich and Famous.
    Doskonała piramida. Czy zwykła klepsydra z piaskiem?

  300. Eustachy Rylski zapowiadał, że dopóki dorobkowiczki i dorobkowicze są na dorobku, dopóty wysoka kultura będzie poniżej szmiry.

    Startujący do apartamentów zaciągnęli kredyty we frankach, bo uważali że są sprytniejsi od twórców Ambergold. Część z tych frankowiczów przeniesie się do lokali z gęstością nie większą niż 20 metrów kwadratowych na osobę oraz na zorganizowany transport publiczny.

    Niegdyś ziemia [rolna] funkcjonowała jako zamiennik kapitału. Za kilka lat dopłaty unijne do polskiego rolnictwa skończą się i bezpowrotnie Polskie Stronnictwo Ludowe zostanie zepchnięte na pomijalny margines. Adwokaci pobierający dopłaty do ziemi, której nigdy nie widzieli na oczy odsprzedadzą ją. Produktywni rolnicy gospodarujący na 100 hektarach zaczną płacić na KRUS lub odpowiednik duuuuużo więcej niż małorolny ugorujący 2 hektary.

    Państwo polskie jest dojone przez cwaniaków mających w starczej perspektywie kilka lat składkowych.

    I ci chcą, aby polski postaw sukna był broniony przez armię państwa, w którym dowód ubezpieczenia jest dowodem osobistym.

    Jest miły mej głowie zamiar partii, która zapewne zacznie niedługo rządzić.
    Zacznie ona dyscyplinować tych młodych żywych z ADHD i tych dorosłych wygnanych z raju i mających absolutną rację. Nie sobie Jarek i Terlikowski mają wyłączność na absolut. Lud lubi kpić książąt i królów ..

  301. Wiesiek 59
    Prof. Łagowski nie od dziś przestrzega przed jakże ryzykownym i nieodpowiedzialnym dryfem polskiej prawicy w stronę niedorzecznych majaczeń o jakiejś III quasi „światówce”, która dzięki USA, według PIS, naszym najważniejszym sojusznikom, rozprawi się wreszcie z Rosją, a nam umożliwi powrót do jakże wspanialej idei Polski Jagiellońskiej.
    Tak to sobie w skrócie i uproszczeniu wyobrażają „jastrzębie pisowskie” (kontynuując schizofreniczną koncepcję wschodnią „poległego” prezydenta LK) właśnie nominowane na szefów najważniejszych strategicznie ministerstw.
    Pierwsza oficjalna wypowiedź Waszczykowskiego jako przyszłego ministra spraw zagranicznych dotyczyła jego starań, w imieniu nowego rządu, o powołanie międzynarodowej komisji dla wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej. W podtekście chodzi po prostu o postawienie w stan oskarżenia komisji MAK oraz rodzimej komisji eksperckiej do badania wypadków lotniczych przed Trybunałem w Strasburgu.
    Zgroza! Ewenement w świecie dyplomacji i stosunków międzynarodowych!

  302. remm
    10 listopada o godz. 14:55

    Niski udział płac w PKB to niskie wpływy z podatków osobistych.
    Niskie płace to niskie nasycenie technicznym uzbrojeniem pracy i niska produktywność. Do tego, niska stopa oszczędzania, skoro większość dochodów jest wydawana, za to wysokie obroty firm lichwiarskich i windykacyjnych.
    Skoro są opory przed podnoszeniem płac, kwoty wolnej od podatku, to jakoś ten rynek wewnętrzny stymulować trzeba.

    Masz rację że może wywołać to inflację, popyt wzrośnie ponad możliwości zaspokojenia ze źródeł krajowych.
    Brazylia i Wenezuela przykładem.
    Tyle że w Polsce i kilku krajach Unii mamy DEFLACJĘ.
    Ludzie przestali kupować.
    Pieniądze dla banków o zerowej stopie procentowej są dobre, dla prywatnych ludzi złe? Maja obowiązek pożyczać na 10% w bankach?

    Jest to eksperyment, który kilka poważnych krajów juz przeprowadziło.
    Z niezłym skutkiem.
    Finlandia przymierza się do pójścia na całość z dochodem obywatelskim.
    Skoro ortodoksyjne metody się wyczerpały, czas na nieortodoksyjne.
    Laboratorium Europa działa dalej…..

  303. Muszynianka
    10 listopada o godz. 15:53

    Popraw mój tok rozumowania, bo zastanawiam się gdzie kasę wywiało…

    Gostek pracuje 40 lat- powiedzmy.
    Na umowie o pracę.
    Skrzętnie odkłada 1 000 miesięcznie, co najmniej.
    Żyje jeszcze średnio 20 lat.
    Czyli, powinien mieć co najmniej 2 000 miesięcznie.
    Tymczasem, ZUS będzie mu za niedługo oferował 30% zarobków….
    Czyli jakieś 600- 800zł.

    Gdzie wyparowała kasa składana przez lata składkowe?
    Cuda, cuda ogłaszają….

  304. Nie jest ważne, czy Polska będzie ciemnogrodzka i szowinistyczna, czy liberalna, ważne aby była hipersocjalna

    Grubą kreską rysują przyszłość PiS geopolitycy i anarchiści blogowi. Są dwie szkoły tego rysownictwa. Jedna kreśli godzinę 6 rano, gdy służby IV RP budzą obywatela, który podpadł; zjawy, duchy, Macio, postrach Mariusz, zmartwychwstały Zbig postukują szkieletami, brrr. Druga szkoła utrzymuje, że zmiecie ich gniew oszukanego ludu, gdy socjalne obietnice wyborcze zostaną wygaszone.

    Lecz PiS upadać będzie pod własnym ciężarem. Nieopatrznie otworzył sobie tyle frontów, Niemcy i Rosja to pikuś, górnicy co chcą fedrować, rolnicy co chcą przegonić Niemców w dopłatach, gimnazja, sześciolatki, 60/65 latki, obligacje 10-latki rzucane na kapitałowi zachodniemu na pożarcie, banki kredytujące kontra banki płacące podatek, hipermarkety, innowacje, inwestycje, polityka historyczna, Ukraina wolna od ruskich i banderowców, filmy propagujące polską historie z mjr. Pileckim na czele, rozwój Polski B, rozwój nauki i wysokich technologii, tania energia z drogiego węgla kamiennego, wejście Macierewicza do NATO, wysłanie Waszczykowskiego do Brukseli, prokuratura a zamach smoleński, sędziowie spolegliwi, Warszawa wydzielona, samorządy z koszalińskim województwem na czele … wymieniać fronty PiS-owskiej wojny z całym światem długo można. Kto będzie dostarczał żołnierzy i amunicji? Czy Marszałek Polski zapanuje nad tym wszystkim?

    Zacieram ręce, czyszczę pędzle, dobieram kolory do namalowania obrazów – Kaczyński wyrusza z Żoliborza, Szydło pada, Duda podnosi sztandar PiS, Trzej Muszkieterowie PC otoczeni przez gwardzistów, oraz Panoramy – Polska bo batalii pod kryptoniemem Dobra Zmiana.

  305. Muszynianka
    g.16:15
    Zanosi się na potężne płótno: „Panorama Ogólnopolska”.
    Palety i pędzle w dłoń!

  306. Przepraszam. za DW zacytowałewm zdanie ale nie napisałem kto je wypowiedział

    „Po raz pierwszy po II wojnie światowej rodzice wywodzący się z klasy średniej obawiają się, że ich dzieciom będzie się gorzej wiodło w życiu niż im samym”.

    To myśl Fransa Timmermansa, holenderskiego polityka i dyplomaty, pierwszego wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej.

  307. mag

    „Prof. Łagowski nie od dziś przestrzega …”.

    A świat go nadal nie rozumie. Może problem tkwi w prof. Łagowskim?

  308. Mauro Rossi
    g.16:43
    Ty to świat?
    Prosiłam cię, byś nie kierował do mnie imiennie żadnych postów, bo nie widzę sensu w wymianie zdań między nami.
    Teraz zrobiłam wyjątek, żeby ci o tym przypomnieć.

  309. Bar Norte
    Ta katastroficzna wizja rozpadu Unii Europejskiej krąży już właściwie od czasów kryzysu bankowego , po Europie.
    Obecnie wizja ta staje coraz bardziej realistyczna wraz z przewagą jaką osiągają w niej nacjonaliści, nad europejskim integracjonistami. Jedna Wielka Brytania ze swoimi rzadaniami specjalnego traktowania , była jeszcze możliwa do przełknięcia, tym bardziej, że chodzi tu starą znakomicie zorganizowaną demokrację rynkową i trzecią co do większości gospodarkę narodową w UE. Tutaj gra jeszcze była warta świeczki.
    Do czasów upadku żelaznej kurtyny, UE poza kilkoma marginalnymi krajami na jej południowych krańcach , była w sumie homogeniczna gospodarczo i politycznie. Całe nieszczęście rozpoczęło się wraz z ekspansją UE na tereny byłego bloku wschodniego. Na jej skutek , członkami Unii stały się także państwa znajdujące się na całkiem innym strzeblu rozwoju gospodarczego i politycznego. Kraje które przez dziesięciolecia były pozbawione pełnej suwerenności i które swoją nowo odzyskaną wolność określają poprzez skrajny egoizm narodowy. Z takimi krajami jest niemożliwym dalsze pogłębiania integracji europejskiej, koniecznej jeśli Europa obok Chin i USA chce zachować swoją rangę gospodarczą i polityczną w świecie.
    Jestem za UE dwóch szybkości. Za szybszą intgracją tych krajów europejskich, które są do niej gotowe, za próbą zachowania przynajmniej rdzenia Europy, nawet jakby miałoby to odbyć się utratą Grupy Wyszohradzkiej na rzecz Rosji.
    Unia Europejska w której ton nadają jej hamulcowi i tak jest skazana na zagładę, więc lepiej pozbyć się ich za wczasy.
    Premier UK Cameron właśnie przedstawił warunki jakie musi spełnić UE, aby jego kraj w niej pozostał. Jeden z nich brzmi mniej więcej tak ; że strefa Euro nie może podejmować żadnych decyzji, które UK uznałoby szkodliwe dla siebie.
    Kto ma takich członków nie potrzebuje żadnych wrogów zewnętrznych.

  310. Bar Norte

    „W Deutsche Welle ciekawy tekst o rychłym upadku UE i realnej możliwości europejskiej wojny”.

    Od dawna było wiadomo, że dominacja i arogancja dużych krajów UE nie sprzyja jej spoistości. Kryzys z uchodźcami pokazał to bardzo ostro. Niech Deutsche Welle uderzy się w pierś swojego rządu.

    „Po raz pierwszy po II wojnie światowej rodzice wywodzący się z klasy średniej obawiają się, że ich dzieciom będzie się gorzej wiodło w życiu niż im samym”.

    Patrz na to spokojnie, każdy linearny rozwój musi mieć granice, a chwila triumfu bywa zapowiedzią upadku. Ci rodzice „wywodzący się z klasy średniej” odziedziczyli dobrobyt wypracowany po wojnie ciężką pracą, w świecie innych wartości (w dużej mierze tradycyjnych), a nie w świecie dekadenckich hucp. Europa żyje w świecie iluzji, głupstw i politycznych fantasmagorii, w tym Azja czasie idzie do przodu. Tratwa w postaci TTIP może okazać się dziurawa.

  311. Premier Kopacz chciała wysłać prezydenta Dudę na szczyt maltański i była bardzo zdziwiona, że polski prezydent odrzucił rolę chłopca na posyłki.

    Otrząsnąwszy się ze zdziwienia, Ewa Kopacz poprosiła (czytaj – zażądała), żeby Andrzej Duda przesunął termin pierwszego posiedzenia nowego Sejmu z godziny 13 na 8 albo z dnia 12 na 13 listopada i była zaszokowana, że prezydent Polski nie reaguje na żądania skierowane do niego za pośrednictwem GW i TVN24.

    Terapia szokowa nie pomogła i namiestniczka prezydenta UE chwyciła się ostatniej deski ratunku, ryzykując że deska trzaśnie. Roli deski podjął się nomen omen wicepremier Trzaskowski, który ogłosił w GW, że w takim razie Polskę będzie reprezentowało na szczycie inne państwo i że „jest to decyzja prezydenta”.

    Wobec takiego obrotu sprawy (czytaj – szantażu i bezwstydnego kłamstwa) rodzi się pytanie: Które państwo zgodzi się pełnić rolę państwa na posyłki?

    Któreś z wykiwanych przez Ewę Kopacz państw z grupy Wyszehradzkiej? Któreś z pozostałych europejskich państw, deklarujących bez typowych dla PO krętactw chęć przyjęcia uchodźców? Trudno powiedzieć. Na pociechę Ewie Kopacz pozostał jeszcze jeden as w rękawie – Donald Tusk! Niech on reprezentuje Polskę na szczycie. W końcu chyba jest Polakiem…

  312. Bywalec 2

    „Jestem za UE dwóch szybkości. Za szybszą intgracją tych krajów europejskich, które są do niej gotowe, za próbą zachowania przynajmniej rdzenia Europy, nawet jakby miałoby to odbyć się utratą Grupy Wyszohradzkiej na rzecz Rosji.”

    To już się dzieje przecież. Podział stał się faktem.

  313. wiesiek59
    10 listopada o godz. 11:34

    „Społeczeństwo chciało chleba i masła.
    Zdaje się że nie przewidziało, że w pakiecie są armaty….”

    Szanowny Panie,
    swojego czasu stracilismy przeszlo 6 milionow obywateli.
    Z braku armat, nie masla.

  314. Europa podupada, żyjąc w „świecie iluzji, głupstw i politycznych fantasmagorii”.
    Jak do tego doszło?

    Post-wojenna kultura człowieka Zachodu postawiła na rozwój techniczny, gospodarczy i społeczny, budując większą lub mniejszą stabilizację, mnożąc dobra konsumpcyjne. Te ostatnie uznano za podstawę dobrobytu, jaki utożsamiano z dobrym samopoczuciem człowieka, który powinien być według tej doktryny przede wszystkim konsumentem. Wytwarzanie, wydajność i konsumpcja – wraz z ekonomiczną konkurencją i wyścigiem technologii – stały się swoistą „religią”, za którą trudno było dostrzec jakąkolwiek metafizykę, nadającą temu wszystkiemu jakiś wyższy sens. W związku z tym kultura, a i sama egzystencja ludzi uległa w tych warunkach spłyceniu, spłaszczeniu i wyjałowieniu.
    Na domiar złego, rozwój mediów, zwiększanie się zasięgu, ilości i szybkości wymiany informacji, spowodowało dalszą relatywizację kulturową, przenikanie się zgoła obcych sobie kręgów cywilizacyjnych, dotychczas dość szczelnie od siebie odizolowanych. Lecz zamiast wzbogacenia i wzajemnej komplementacji, powodowało to w ludzkich głowach większy zamęt, dość chaotyczne przerzucanie się z jednych wartości na drugie, jak również ich stopniową dewaluację. Innymi słowy: ludzie przestawali wierzyć w to, co wierzyli dotychczas, zaczynali natomiast wierzyć w byle co i cokolwiek. Doszło do tego, że metafizykę najpoważniej traktuje się dzisiaj w dziwacznych eklektycznych sektach, a to oznacza zwykle tej metafizyki kompromitująca degradację.

    Nowoczesny człowiek zachwycił się możliwościami techniki, z nauki uczynił coś w rodzaju obowiązującej wszystkich religii; kultem otacza tzw. „samodoskonalenie się” rozumiane jako ciągłe podnoszenie własnych kwalifikacji profesjonalnych i coraz większą dyspozycyjność, tudzież „multitaskową” gotowość wobec głównych trendów korporacyjnego zarządzania. Shopping mall stał się centrum konsumerskiej religii, w której własne ciało traktowane jest jak świątynia hedonizmu, gdzie obowiązuje kult nieprzemijającej urody i wiecznej młodości. To co dawniej nazywano „duchowością” przeszło do lamusa – zresztą większość ludzi jest teraz przeświadczona, że coś takiego jak „duchowość” w ogóle nie istnieje, będąc wymysłem naiwnych idealistów.

    Nowoczesny człowiek stara się oczywiście bawić, żyć na tzw. „luzie”, stale wymyślając coraz to nowe zabawki. Wie, że rekreacja i rozrywka są niezbędne, więc dzielnie wyjeżdża na wakacje, choć zaawansowany pracoholizm nie pozwala mu zwykle na odprężenie i relaks. Nie dopuszcza jednak, by z twarzy – przynajmniej publicznie – schodził mu wyraz zadowolenia z samego siebie i z życia (keep smiling!). Innymi słowy: robi dobrą minę do niepewnej gry. Pytanie tylko, jak długo zdoła on utrzymać tę sztuczną fasadę – kiedy mu się znudzą te wszystkie nowe zabawki i ogarnie go dojmujące poczucie pustki?

    To właśnie tę pustkę wypełnia m.in. iluzją, głupstwami, polityczną fantasmagorią…

  315. Muszynianka
    10 listopada o godz. 16:15

    socjalne transfery występują w całym CYWILIZOWANYM i bogatym swiecie. Po to pchają sie do niego ci wszyscy uciekinierzy.
    Po bezpieczeństwo i gwarancje minimum egzystencji.
    Likwidując w Polsce ten element, stoczymy się do roli kraju III swiata, z wszelkimi tego konsekwencjami.
    Wbrew pozorom, nawet w USA 15% populacji pobiera „food stamp”.
    Te drobne 50 milionów ludzi na utrzymaniu państwa, to koszt postępu i cena pokoju społecznego.

    W Somali nikt nie pobiera bonów pomocowych.
    Przeżycie zapewnia kałach z wiadrem amunicji i grupa kilkunastu kumpli..

  316. Mauro Rossi

    „Kryzys z uchodźcami pokazał to bardzo ostro. Niech Deutsche Welle uderzy się w pierś swojego rządu.”

    Uderza w pierś swego rządu. Sporo ciekawych, krytycznych tekstów na temat rządu kanclerskiego ukazuje się na jego portalu. Kilka dni temu czytałem np obszerny tekst jak rząd lekceważył informacje o grożącej fali imigranckiej, jak ukrywał prawdę przed władzami landów.

    DW jest bardziej krytyczne wobec swego rządu niż media prorządowe w RP.

    ” … rodzice (niemieccy) „wywodzący się z klasy średniej” odziedziczyli dobrobyt wypracowany po wojnie ciężką pracą, w świecie innych wartości (w dużej mierze tradycyjnych), a nie w świecie dekadenckich hucp.”

    Rozumiem, że jako tradycyjną wartość uznajesz społeczną gospodarkę rynkową i państwo opiekuńcze, bo taki charakter miały ustrojowo Niemcy po wojnie. Ten system wartości dał niemicki cud gospodarczy.

    Sądzisz, że społeczną gospodarkę rynkową w Niemczech wykończyli dekadwenccy lewacy?
    Jesli tak to nie mogę się z tobą zgodzić. Państwo opiekuńcze w Niemczech bowiem wykończyli chłopcy jak Morawiecki, Szałamacha.
    A teraz politycznie dożynają Niemcy z nieposkromionej potrzeby taniej siły roboczej, ktora wędruje z Syrii i Afganistanu.

  317. maciek.g (11:25)

    ” czy Ziobro prędzej wszystkich wsadzi, czy Maciarewicz wysadzi”

    Macierewicz bedzie predszy. Bo Putin do opieszalych nie nalezy

  318. Bar Norte
    10 listopada o godz. 14:53

    Maja ma rację , a nie ty. Zupełnie nie chodziło o sprawy socjalne. Chodziło o coraz gorszą ocenę rządzących których dobito „aferą podsłuchową” pokazującą w całej krasie arogancję tych ludzi. Niebagatelny wpływ miała tez Ukraina i arcykłamliwa propaganda na ten temat. To dobiło zresztą Komorowskiego. Spory wpływ miało tez wprowadzenie drakońskiego prawa dla kierowców , z tym zabieraniem praw jazdy za przekroczenie o 50 km.h dopuszczalnej prędkości (niektórzy wnioskodawcy sami oberwali tym co uchwalili). Wielu młodych to mocno dotknęło i byli to juz wyborcy straceni dla PO. Na to wszystko nałożyło się naturalne osłabianie oceny spowodowane już drugą kadencją . Ważnym faktem było to że widać było jasno, że PiS nie ma możliwości przechwycić władzy tak by zmienić konstytucję (czyli nie było obawy o demokrację)
    Coraz więcej osób zaczynało mieć dość postsolidarnościowców i chciało zmiany. Na dokładkę poszła informacja że załatwić tę solidarność można dopuszczając PiS do władzy i zaczęto robić propagandę w tym kierunku.
    Wielu zaczęło być pewnych, że ludzie PO korzystają z władzy i po prostu kradną. Wielu miało dość rosnącego bałaganu i nie radzących sobie z nim służb.

  319. maciek.g

    Już mi to kilkakrotnie pisałeś, polemizowaliśmy na ten temat – bez większego rezultatu.

    Pozwolisz, że pozostaniemy przy swoich zdaniach.

    Tym bardziej, że rozumiem dlaczego tak zdecydowanie wypierasz powody socjalne kryzysu politycznego, którego doświadczamy.

  320. Premier UK Cameron właśnie przedstawił warunki jakie musi spełnić UE, aby jego kraj w niej pozostał. Jeden z nich brzmi mniej więcej tak ; że strefa Euro nie może podejmować żadnych decyzji, które UK uznałoby szkodliwe dla siebie.
    Kto ma takich członków nie potrzebuje żadnych wrogów zewnętrznych.

    Tak brzmi histeryczny wrzask w obronie neo-marki i wyraz bólu, że budowa IV Rzeszy napotyka na przeszkody.

  321. Levar
    10 listopada o godz. 17:30
    szanowny Pan farmazony klepie. W powojennej zniszczonej Polsce zrobiono ile było można by zbudować możliwie mocną armię i powstała jak oceniają historycy armia oceniana na 4 siłę w Europie.
    Jednak była zdecydowanie za słaba by toczyć równorzędne walki z Niemcami (Przeważali dwukrotnie w liczbie żołnierzy i znacznie więcej w technice) Z tego tez powodu ta koalicja z Francją uważaną wówczas za najmocniejszą armią w Europie i Anglią mającą najmocniejszą w Europie flotę. Ta koalicja górowała znacznie siłą nad Niemcami i gdyby nie kombinacje polityczne francuzów i Anglików kampania w Polsce dla Niemców musiała by być przegrana.
    Nie mieliśmy żadnych szans zrobić wówczas tak mocnej armii żeby odeprzeć samodzielnie Niemców. Po co pisać durnoty.

  322. Bar Norte
    10 listopada o godz. 18:03
    Podaj przykłady tych problemów socjalnych które spowodowały tę „klęskę” PO. Bo jak na razie to pisałeś same slogany, bez żadnych konkretów.

  323. Mauro Rossi
    10 listopada o godz. 16:43

    mag

    „Prof. Łagowski nie od dziś przestrzega …”.

    A świat go nadal nie rozumie. Może problem tkwi w prof. Łagowskim?
    ———-
    Zazwyczaj wyczerpująco i logicznie uzasadniasz swoje racje, a tu, taka enigmatyczna i lakoniczna odpowiedź. Oczywiście można odpowiedzieć na słowa prof. Łagowskiego: „nie zgadzam się, bo nie”, ale ciekaw jestem, jaki – Twoim zdaniem- „problem tkwi w prof. Łagowskim”, i o jaki ( który) „świat go nadal nie rozumie”, i co takiego niezrozumiałego jest w tych klarownych stwierdzeniach prof. Łagowskiego, wskaż, choć jedno słabe ogniwo. Ja nie zauważyłem.

  324. wieszcz
    10 listopada o godz. 17:29

    Mój komentarz
    Wieszcz wszedł w buty Prezesa i głosi z uciechą istotę tricku z terminami – co by premiera Kopacz nie zrobiła zawsze źle, można pisać o niej wszystko co nieprawdziwe, uwłaczające, dekonstruujące (ulubione słowo Prezesa) – podstępna, bezwstydna, marnuje polską rację stanu, oszukuje, odwraca kota ogonem, prowokuje, rzuca się jak ryba w sieci, a przecież wszyscy wiedzą, ze jest winna – to Tusk wybrał termin szczytu na Malcie, a nie Prezes.
    Trick prezesa działa, jak Prezes przewidział.
    Pzdr, TJ

  325. Według Laqueura, Europa nie może i nie powinna zamknąć się przed imigrantami, ale istotą sprawy są warunki, na jakich ich przyjmuje. „Należy ich skierować – pisze – do produktywnej pracy, a nie zachęcać do korzystania od pierwszego dnia pobytu z opieki społecznej”. Europejskie rządy i społeczeństwa nie są już tak pewne siebie, by stawiać imigracji warunki, na jakich Ameryka przyjmowała przybyszy. W establishmencie europejskim „nie pozostało wiele dumy z przynależności do danego narodu (lub Europy), dominował kulturowy i moralny relatywizm, być może częściowo będący reakcją na przesadny nacjonalizm minionych wieków. Takie społeczeństwa nie potrafią udzielić przybyszom wskazówek, za to okazały się bardzo permisywne”, bardziej wobec obcych niż wobec siebie. „Takie postawy musiały przynieść daleko idące następstwa, a społeczeństwa Europy będą musiały się z nimi pogodzić. Nielegalni imigranci w Japonii, Chinach, Singapurze czy właściwie w każdym innym kraju zostaliby odesłani w ciągu kilku dni, jeśli nie godzin, z powrotem do rodzinnych krajów”. Aby wybawić Europę z tak beznadziejnego położenia, w jakim się znalazła, „konieczny może okazać się cud”.

    Przy okazji obecnie trwającej inwazji okazuje się, że zarówno rządy, jak i społeczeństwa europejskie utraciły rozumienie podstawowych pojęć politycznych. Prawo azylu nie zostałoby nigdy zaproponowane, gdyby od początku wiedziano, że może ono być stosowane do milionów przybyszy.
    http://www.tygodnikprzeglad.pl/walter-laqueur-ostatnie-dni-europy/
    ================

  326. Argument ostatni: Rosja ma kompleksy wobec naszej wyższości kulturowej. Ten jest doprawdy nie do odrzucenia, gdyż mrówek okazuje się tutaj nie tylko megalomanem, ale i ignorantem. Nie będę pisał, bo to już nudne, o rosyjskiej poezji, prozie, dramacie, muzyce… Weźmy jednak do ręki amerykański ranking światowych uczelni wyższych. Jakie miejsce mają tam nasze uczelnie w porównaniu z rosyjskimi? Kto tu ma mieć kompleksy? Oto lista powodów, dla których złowrogi Putin z nożem w zębach ma nas zaatakować z dnia na dzień. A morał oczywisty i podobno (acz ja tego nie zauważyłem) uznawany przez Polaków „ponad podziałami”: zbrójmy się, zbrójmy po zęby, by nie było widać gęby. Tej gęby gombrowiczowskiej oczywiście.
    http://www.tygodnikprzeglad.pl/polityka-mrowka/
    ============

    To ile?
    5% na zbrojenia?
    Ulokowane w amerykańskich, czy francuskich firmach?

  327. remm
    10 listopada o godz. 14:29
    Wbrew temu co piszesz nie wszystkim głosującym za PO podoba się Nowoczesna. Na jej słabszy niż wynikało z wstępnych sondaży wynik wpływ miało to, że sporo głosujących wsparło lewice Razem (co nawet na tym blogu przyznawano). Wsparcie PO często brało się z kalkulacji że głos na Nowoczesną to głos stracony (tak wmawiali niektórzy dziennikarze).
    Obecnie ludzie mogą pozwolić sobie na szczerość i podają faktyczne preferencje.
    Na dokładkę straszono Petru jako bangsterem i człowiekiem gangu finansjery. Teraz gdy PiS wprowadził do gospodarki odpowiednika bangsterów mocno się zmieniło. (jeszcze przed ogłoszeniem rządu wiadomo było że Szałamacha to 100% kandydat, a o M , wspominał Petru).
    Wreszcie dotarło do wielu że te strach to PR polityczny by wycinać zagrożenie.

  328. wiesiek59 17:45 (et al.)

    Wbij sobie raz na zawsze do głowy, o ile to możliwe, to co powtarzałam setki razy: nie jestem za likwidacją transferów i panstwa socjalnego, lecz za racjonalizacją, poszukiwaniem rozwiązań które mnie kosztują a problemy społeczne dobrze zdiagnozowane skutecznie rozwiązują, w tym za redukcją ogólnych wydatków, tak aby gospodarka mogła je unieść.

    Piszę tak, gdyż to się dzieje we wszystkich krajach rozwiniętych, od Vancouver po Helsinki. To zrobiono, wprowadza się zmiany, politycznie wzmacnia lub ogranicza system socjalny, wszędzie. Czy jesteś w stanie przyswoić sobie moje obserwacje i moją opinię? Aby nie wciskać mi tego, czego nie napisała. Wątpię, jednak obiecuję sobie, że to wyjaśnienie daję po raz ostatni.

  329. maciek.g

    „Podaj przykłady tych problemów socjalnych które spowodowały tę „klęskę” PO. Bo jak na razie to pisałeś same slogany, bez żadnych konkretów.”

    Nie mam zamiaru po raz kolejny wracać do tej tematyki. Dość już na ten temat napisałem i nie chce mi się powtarzać kolejny raz tego samego. Ani wklejać linków.

    Przejrzyj więc sam listę pozbieranych przez PiS w czasie kampanii postulatów wyborczych. Ona się składa głównie z problematyki socjalnej.

    Zerknij też na umowę, która podpisał przed wyborami prezydenckimi kandydat Duda z syndykalistą Dudą. To jest umowa dotycząca spraw wyłącznie socjalnych.

  330. Kiedy ja tu umieszczam moje polemiczne wpisy o członkostwie w Polski w UE, w Polsce odradza się idea międzymorza.
    ZA inwencją i wyobraźnią nowych strategów polskiej polityki zagranicznej trudno nadążyć. Mimo tego jeszcze nie czas się poddawać.

  331. Z Interii:
    -Szczurek: Polsce po drodze z niektórymi żądaniami Londynu wobec UE
    – Polsce jest po drodze z dużą częścią tez zawartych w liście rozpoczynającym renegocjację brytyjskiego członkostwa w UE – oświadczył we wtorek w Brukseli minister finansów Mateusz Szczurek, wskazując na gospodarcze postulaty Londynu.
    „Z dużą częścią tych tez się zgadzamy” – powiedział Szczurek PAP i IAR po spotkaniu unijnych ministrów finansów.
    Wskazał, że Polska, podobnie jak Wielka Brytania, jest poza strefą euro i w najbliższych latach nie zamierza do niej wstępować. Zastrzegł jednocześnie, że polskie podejście do funkcjonowania eurolandu jest nieco inne niż Londynu, bo Polska jest z „19” związana gospodarczo, dlatego nie odcina się od niej tak bardzo kategorycznie.
    „Stąd też może nieco bardziej zależy nam na sprawnym funkcjonowaniu strefy euro, ale z drugiej strony trudno zakładać, że na czymś innym zależy także Wielkiej Brytanii” – zaznaczył minister.

    Mówi to coś Bwalcowi (Zwei)

  332. Bywalec 2
    10 listopada o godz. 18:59
    Kiedy ja tu umieszczam moje polemiczne wpisy o członkostwie w Polski w UE, w Polsce odradza się idea międzymorza.

    Mój komentarz
    W każdym kraju są ludzie naiwni, obywatele o wybujałym ego, ludzie z kompleksami, trolle i świrusy. Teraz ukazuje się im cezura, okazja, może przełom, może wreszcie dorwą się do głosu, oświecą głupi lud, itd.
    Niestety, w taki czas nagłaśniają się skrajności. Prof. Żaryn (senator z listy PiS) ogłosił niedawno, że jest zwolennikiem idei Międzymorza, nawet określił obszar od morza do morza. Nie sprecyzował, co ta idea oznacza, kto ma ja realizować, czemu ma służyć, itd. Ot tak rzucił atrakcyjną myśl w swoim mniemaniu.

    Czy w Hiszpanii nie ma tęsknot za nowym Duce, we Francji za silną władzą, w Holandii – precz z cudzoziemcami, itd.? Nastroje falują, a na nich surfują świry.
    Pzdr, TJ

  333. Bywalec 2, tejot

    Zachęcam do przeczytania krótkiego, syntetycznego tekstu „”Trzecia Europa”, czyli idea Międzymorza”.

    Co ciekawe autorka, Aleksandra Łaska, zwraca również uwagę na inspirację tą ideą współczesnych polskich polityków – np Lecha Wałęsy.

    http://www.stosunkimiedzynarodowe.pl/trzecia-europa-czyli-idea-międzymorza

    Niestety tekst pochodzi z 2012 roku, wiec współczesny renesans idei „Trzeciej Europy” nie został uwzgledniony w tym ciekawym tekście.

  334. Bar Norte
    10 listopada o godz. 19:29

    Jakoś nie widzę zapotrzebowania na polskie przywództwo, wbrew marzeniom naszych polityków o sprawowaniu takiej paternalistycznej roli wobec krajów środkowej Europy.
    Nie jesteśmy centrum regionalnym, oni wolą bezpośrednio dogadywac sie z rzeczywistym Centrum Europy.

  335. tejot

    Wysłałem odpowiedź na twój wpis smoleński, ale na razie jest moderowany.

  336. Klęska Platformy powraca

    . I będzie powracać, aż zastąpią ją inną klęską. Na razie PiS otwiera fronty. Na froncie przeciw uchodźcom odwrót na całej linii. Przegrupowanie. Na Malcie będą pytać (jak onegdaj w Stambule) – poseł z Lechistanu jeszcze nie przybył?

    Słucham o klęsce Platformy na przykąłdzie szkolnictwa w TOK FM, sorry, ale Gość Niedzielny nie odpowiada mej orientacji. A dokładniej, o propagandzie „Polski w ruinie”. Głosy się pojawiają dość często, że rodzicom i reszcie społeczeństwa wmówiono, że w gimnazjach złe rzeczy się dzieją, młodzież gimnazjalną hormonalnie nabuzowaną wyrwano z jej starego, naturalnego środowiska i trzeba z tym skończyć. Powołano się na badania, nieistniejące, zamówione przez PiS, polano sosem emocji, jakimi każdy polski rodzic jest nakręcony w temacie „moja pociecha”. Jak ją w tej szkole maltretują, pociecha wymęczona wraca do domu i trzeba ją uspokoić, przywrócić do życia po przebywaniu przez kilka godzin w objęciach „systemu Tuska”. Polak jest chłonny na agresję wobec rządu, ich rządu, a Polka nie chce być gorsza. To jest przykład. Z frustracją na tle zarobków, szefów i pracodawców jest nawet lżej propagandzistom Polski w ruinie.

    Dziwi mnie, że do klęski Platformy doszło tak późno.

    Ale czy propagandziści klęski Platformy nie są mistrzami świata. I to na ciągłym dopingu. Nikt z polityków opozycji, Platformy czy innej partii, nie będzie nieustannie powtarzał – Polska w potrzasku, albo – Polska stoi nad przepaścią, albo – Polska ciemnogordem i zamordyzmem stoi. Pojawi się razy kilka jedno i drugie hasło, ale nikt nie będzie go powtarzał po goebelsowsku, do znudzenia. Intelekt mu nie pozwoli. Wywali swą frustrację i zajmie się swoimi sprawami. Poczuje niesmak, poniżenie. Klęska socjalna? W kraju najszybszego w UE zmniejszania nierówności. Eh, statystyki kłamią, skrywają prawdę, zapytajcie Maliniaka.

  337. co wy pieprzycie, za przeproszeniem?
    jelita gruba zastąpila cienką, czy cos, poza tym, sie w polsce zmieni?
    wątpie
    amen

  338. gospodarz:
    gratulacje!
    bardzo sie wzruszylem reportazem pana dziewczyny z hauptkwartery szeryfowej anieli; zwlaszcza te idace spac, glodne dzieci, bobaski, ktorym niedobrzy berlinscy policjanci zabrali
    kolacje;

  339. wiesiek59

    „Jakoś nie widzę zapotrzebowania na polskie przywództwo”

    Też nie widzę. Ale najwyrazniej polskie przywództwo widzi na siebie zapotrzebowanie.

    I co z nimi zrobić?

    Ps. Mnie ubawiło w tym tekście przypomnienie jak „Ponton” Wałesa chciał tworzyć „UE bis” i „NATO bis” – oczywiście od morza do morza.

  340. byk

    A co tam z szeryfową Anielą, bo DW czarne wizje jej upadku roztacza? Spiski w partii matce.

    http://www.dw.com/pl/niemiecka-prasa-o-tarciach-w-rządzie-angeli-merkel-czy-cdu-naprawdę-popiera-kanclerz/a-18837667

  341. mag:
    do polski wracaja tylko naiwni i nieudacznicy, ale i to nie wszyscy, bo wiekszosc ich ginie w pampie; czasami jest to tylko srogi cios losu, jak w przypadku pokojowki pracujacej przy paryskim lotnisku; samolot rusza, peka kolo, a potem…nie ma hotelu, pokojowki…

  342. byk
    A czy ja kogoś namawiam do powrotu? Nawet wprost przeciwnie.

  343. nota bene:
    je suis charlie

  344. byk
    Polska niezmienna jest. Jeszcze tego nie zauważyłeś?

  345. mag:
    niegdzie nie wyjezdzam; wbilem sie pazurami w wal pomorski i nie puszczam;

  346. W Portugalii upadł zaprzysiężony niecały miesiąc temu rząd prawicowy.

    Powodem upadku była skierowana do Portugalczyków przez premiera Pedro Passosa Coelho propozycja zaciskania pasa.
    Odpowiedzią na tę propozycję były wielotysieczne manifestacje na ulicach portugalskich miast oraz konsolidacja w parlamencie dotąd skłóconych partii lewicowych – w tym komunistów.

  347. Kartko, autorka artykułu o koncepcji Międzymorza bardzo enigmatycznie nakreśla jej rzekomą ciągłość od Piłsudskiego do III RP. Jako dowód na kontynuowanie koncepcji Międzymorza przed wojną autorka przytacza wytyczne z jakiegoś memoriału polskiego MSZ, w których mówi się bezpieczeństwie w Europie środkowo wschodniej. Opis położenia geopolitycznego Polski przed wojną autorka przedstawia jako koncepcję Międzymorza.

    Autorka wspomina o tym, ale zdawkowo, że Piłsudski zarzucił ideę Międzymorza po uzyskaniu przez Polskę niepodległości. Jeśli zarzucił, to po co opowiadać, że była kontynuowana? Chęć zawarcia sojuszu z Czechosłowacją, to idea Międzymorza? Toż w ten sposób można bratnie wkroczenie wojska polskiego pod Jaruzelskim w 1968 do Czechosłowacji roku również interpretować jako kontynuację idei Międzymorza.

    Autorka pisze, że kontynuowały tę ideę ja środowiska endeckie. I co z tego? Teraz też kontynuują niektóre środowiska narodowców. A inne środowiska narodowo-prawicowe wręcz odwrotnie – putinizują politykę. Coś poważnego z takich kontynuacji ma wynikać dla historyka?

    Czy to wszystko oznacza, ze generalnie idea Międzymorza jest jakoś wcielana w życie? Gdzie, kiedy, przez kogo? Poza Żyrinowskim w Rosji, który prosi polski rząd (MSZ), by zajął zachodnią Ukrainę. To on jest największym orędownikiem Międzymorza, delegatem Międzymorza w Rosji.

    Historyk powinien konkretnie odpowiadać na pytania o Międzymorze, o jego kontynuację, a nie selekcjonować fakty by następnie wybrane fakty interpretować na rzecz obranej tezy.
    Pzdr, TJ

  348. niezmienna jak kaprys, chcialas chyba powiedziec

  349. 67 miesięcznica niechlujstwa, wstydu, hańby i głupoty. Powód do śmiechu i szyderstwa dla Putina, jeżeli jest jeszcze się tu z czego śmiać.

  350. byk
    A ja się przykułam do Mazowsza, choć bywam tu i owdzie (w sensie wyżyn , nizin, lasów i wód).

  351. Giez
    Co takiego okropnego nastało 67 lat temu i trwa do dziś?

  352. „Miedzymorze w budowie

    Prezydent Andrzej Duda wziął w Nowym Jorku udział w spotkaniu grupy „Adriatyk-Bałtyk-Morze Czarne”, którą tworzą kraje Europy Południowej i Środkowo-Wschodniej. Państwa wchodzące w jej skład chcą zacieśnienia współpracy.

    (…)

    – Nowa inicjatywa wpisuje się w plan, o którym mówił prezydent Andrzej Duda od samego początku, w budowanie wspólnoty Bałtyk-Adriatyk-Morze Czarne. Dobrze, żeby to przybierało konkretne formy – podkreślił minister Szczerski.”

  353. barrique norte:
    jak wspominalem i szeryfowa aniela zagrala va banque, czego wielu sie nie spodziewalo (wlacznie z podpisanym); wybrala opcje szwedzko – turecka i otworzyla szeroko wrota granic, twierdzac, ze tej fali zaden plot nie powstrzyma, w czem niestety ma racje; cene placi za to w domu wysoka (jej popularnosc spadla w niemczech o ponad 30%), ale pokojowa nagroda nobla jest teraz murowana, mysle sobie;

  354. @mag

    Kaczyńscy.

  355. byk

    Ale na twój niuch Aniela dotrwa do końca kadencji?

  356. giez:
    gagarin?

  357. popatrz sam, norte, nie ma po prostu konkurentow;
    a spd ma na smyczy, zielonych wodzi za nos, kto jej podskoczy?
    to znaczy do wyborow ma spokoj;

  358. Tzw. Międzymorze

    To już z przystąpieniem do Skandynawii sprawa jest skończona?

    W Unii są słynne dwie prędkości, głównie za sprawą eurosceptycyzmy UK (Brytania) i teraz z możliwościa jej Brexitu, czterech kluczowych żądań Camerona, co się odbija na sytuacji Polski, szczególnie z uwagi na przyjęcie waluty.

    Ale inny podział jest istotniejszy. Na I ligę i ligi drugie, trzecie i wojewódzkie. Przecież Polska zaczęła grać w I lidze i nie wolno dopuścić, aby z niej spadła. I to do jakieś ligi wyszehradzkiej.

    Biorąc pod uwagę 9 krajów Międzymorza, nie bardzo wiadomo, co które ono obejmuje, powiedzmy bez Austrii i bez Bułgarii, to Polska jest zdecydowanie największa, jedynie Rumunia może się zbliżać pod względem ludności, ale nie potencjału gospodarczego. Polska ma więcej ludności niż 7 krajów i kraików Międzymorza włącznie. A jak dodać Rumunię to Polska potencjałęm im wszystkim w kupie niemal dorównuje. I co, mamy się skupić na ich dominowaniu, przeciąganiu na swoją stronę w tysiącu duperelnych spraw. Samo wybudowanie i rozbudowanie terminala LNG daje nam domiancję na rynku gazu. Ale ich zbieranie, urabianie, przekonywanie, zrzymanie się na nich – życia na to nie starczy. Należy się skupić na grze z najlepszymi, na grę przeciw najlepszym w Europie. Chyba o to nam chodzi.

    PiS-owy pomysł propagowany przez Dudę jest jeszcze jedną populistyczną ściemą.

  359. de maizaiere o malo nie zemdlal jak mu aniela dala opr i to przed calym bundestagiem i kamerami; wychodzil z sali jak mokry pudel i nagle przypomniala mi sie wiosna roku 1945;

  360. Mendy w sejmie. http://www.fakt.pl/politycy/ryszard-terlecki-nowym-szefem-klubu-pis-przeszlosc-ministra,artykuly,589719.html
    Ta menda oprócz opisanego charakterku znany jest jako denuncjator do SB swojego ojca. Ojciec Olgierd był szanowną postacią o wojennej biografii w armii na zachodzie, w kraju profesor, historyk i publicysta. Zdradził swojego ojca jak Pawka Morozow. I odrażająca, paskudna morda pisowca.

  361. byk

    A „Żelazny” Wolfgang?

  362. Info na dobranoc
    10 listopada
    Duda modli się za ofiary katastrofy smoleńskiej.
    Kaczyński: „Krzyż przed Pałacem musi stanąć na zawsze”.
    Przeczytane w necie:
    Małgorzata Kunad
    ” Schizofrenik z dostępem do broni – myślałam, że nie jest to możliwe w centrum nowoczesnej Europy. I kolejny, skazany wyrokiem sądu – naprawdę Polacy to w dużej części sfrustrowani analfabeci, których można kupić cukierkiem z gówna owiniętego w złotko”.
    Jeszcze raz dobranoc.

  363. NefeNefer
    Jesteś blisko, ale sobie policz. Kaczyńscy – czerwiec 1949, czyli
    „66 lat minęło, jak jeden dzień”.

  364. ktos sie wyknoci,ona owinie to w sreberko i mowi nam dobranoc,
    ach, te polskie muzy;

  365. norte:
    nawet z najlepszego psa ogrodnika nie zrobisz;

  366. mag

    „naprawdę Polacy to w dużej części sfrustrowani analfabeci, których można kupić cukierkiem z gówna owiniętego w złotko”

    Pani Kunad dała wyraz swemu poczuciu wyższosci. Oczywiście ma do tego prawo.

    Ale mam poważne wątpliwości czy z takim poczuciem wyższości, jakiejś elitarności można wygrać jakiekolwiek wybory.

  367. Bar Norte
    10 listopada o godz. 21:08
    „Miedzymorze w budowie

    Mój komentarz
    Kartko, wszystko można przylepić do idei Międzymorza, każda inicjatywę pogłębienia współpracy międzynarodowej.
    Idea Międzymorza nie była taka mglista i niejednoznaczna, że można ją wszędzie upchnąć.

    To była po pierwsze idea polskiej współpracy jako dominanta.
    Po drugie koncepcja Międzymorza była rozpatrywana jako równoważnik między Rosją a Niemcami.
    Po trzecie była to idea „zbierania ziem” nie pod jednym berłem, a pod jeden geopolityczny dach pod legitymizowanym historycznie kierunkiem polskim.

    Przypisywanie każdej inicjatywie (tym bardziej jest to osobliwe, gdy ta inicjatywa jest wewnątrzunijna), którą z czysto geograficznego punktu widzenia można korelować z Międzymorzem, ma charakter propagandowego nawiązywania do reliktów z przeszłości, jest podbechtywaniem naiwnych, by uwierzyli, ze Polska tak po cichu nie jest żadnym współpracownikiem, a agresywnym, ekspansjonistycznym państwem. List Żyrinowskiego do polskiego MSZu mieści się w idei podbechtywania opinii międzynarodowej by uwierzyła w to, że Polska po cichu czai się by rozebrać Ukrainę. A to tez międzymorze. Wszytko się zgadza, Żyrinowski podąża zgodnie z polską koncepcją Międzymorza, idzie na rękę Polakom.

    Między innymi do idei Międzymorza wpychane są koncepcje Mieroszewskiego i Giedrojcia z Kultury paryskiej, koncepcje, które są odległe od idei Międzymorza.
    Tutaj zwolennicy malowania wszystkiego w barwy Międzymorza posługują się prostym chwytem geograficznym – Polska leży nad morzem, wszyscy inni sąsiedzi od Wschodu i południa, to międzymorze, no międzymorze, bo na południu jest Morze Czarne, Morze Śródziemne Morze Adriatyckie. Od groma jest tych mórz, w którym kierunku się nie posunąć, zawsze natrafimy na jakieś morze. Każda polityka Polski będzie międzymorska.
    Pzdr, TJ

  368. miedzyzadupie

  369. @mag

    Ach, nasz nowy minister obrony, jak mi powiedział wujek Google.

  370. Ale przecież robie sobie jaja z tej wynikającej z kompleksów idei miedzymorza.

    Komiczna mitomania.

    Właściwie tylko jedno pytanie ciśnie się na usta – czy ci kolesie od międzymorza kpiny sobie robią czy oni tak na serio.

  371. mag:
    zycze tobie, aby mazowsze bylo takie, abys mogla sie do niego przytulic, ale nie po to, aby zasnac, ale obudzic sie i powitac nowy, nie wiadomo jak cholerny, dzien;

  372. byk
    10 listopada o godz. 21:44
    miedzyzadupie

    Mój komentarz
    Między wierszami, zawsze na styk, niezmordowanie czai się byk. Jak już przywali, jak wywinie – jesteśmy wszyscy w czeskim kinie.
    Pzdr, TJ

  373. Dziś minister Schetyna w tvp powiedział, że słuzby państwowe informuję iż do posredniaków i ośrodków pomocy społecznej gromadnie zgłaszają się obywatele po obiecane im 5 stówek na dziecko.

    Minister sprawiał wrażenie rozdrażnionego tą sytuacją.

  374. mag

    67 miesiecznica. Nie rocznica

  375. Oni obchodza jakas 67 miesiecznice i mysla ze ktos ich potraktuje powaznie za granica. Giez ma slusznego

  376. tj:
    zaczynam tracic nadzieje, ze stac ciebie na cos innego;

  377. Bar Norte
    g.21:36
    Oj tam zaraz poczucie wyższości. Raczej normalności.
    Co z tego że zwycięzcy ostatnich zawodów kadzili ludowi ciemnemu, skoro go wy… (dopowiedz sobie sam) równo.

  378. Orteq(usiu)
    No toś mnie chłopie oświecił co do tej liczby 67.
    Faktycznie Giez ma słusznego.

  379. byk
    Dzięki za życzenia. Mam nadzieję, że Mazowsze będzie moja przytulanką.
    Jakiej krainy mam życzyć Tobie do poduszki i nie tylko?

  380. moze byc i mazowsze, mag 🙂

  381. To jak to jest z tymi 500 zł ?
    Wypłacane są natychmiast, od zaraz ?
    Do mnie zaś doszło , że i owszem będą od 1 stycznia , ale dopiero od drugie dziecka i nie pięć stówek, ale tyle ile budżet da. To jak to jest ?

  382. Tak się zastanawiam, jakie my mamy wspólne INTERESY z krajami „międzymorza”?
    Poza tranzytem, chyba niewiele nas łączy?
    Pewne segmenty są nawet wzajemnie konkurencyjne?
    Bez płaszczyzny łączącej- może byc to hipotetyczne zagrożenie rosyjskie- jakoś tego elementu wspólnotowego nie widać z mojej perspektywy.
    Doskonale za to widac RYWALIZACJĘ.
    O rynek zbytu, inwestycje……

  383. Bywalec 2
    10 listopada o godz. 22:44

    Bedzie jak zwykle- nie ma kasy, przez najbliższe pół roku.
    Potem, zleci się to gminom, nie zapewniając dostatecznego finansowania ani kwot zasiłków, ani refundacji kosztów administracyjnych.
    Fundusze centralne, koszty lokalne.

  384. Bar Norte (20:52 )

    „W Portugalii upadł zaprzysiężony niecały miesiąc temu rząd prawicowy. Powodem upadku była skierowana do Portugalczyków przez premiera Pedro Passosa Coelho propozycja zaciskania pasa. Odpowiedzią na tę propozycję były wielotysieczne manifestacje na ulicach portugalskich miast oraz konsolidacja w parlamencie dotąd skłóconych partii lewicowych – w tym komunistów.”

    Jesli przytaczac taka wiadomosc chcesz cos zasugerowac w odniesieniu do Smolenskiej Zamglonej, to ja ciebie tak powiem.

    Upadek prawicowego rzadu w Zamglonej se ne stane.

    I niewazne jak bardzo ty, oraz 70% czy nawet 80% spoleczenstwa, bedziecie tego chcieli. Was zapuszkowano do kaczego skansenu na pelne 4 lata i nie macie od tego zadnej ucieczki. Chyba ze Kaczor do konca zeswiruje i nakaze Dudzie rozwiazac Sejm bez zadnego powodu.

    Niecala jedna piata Polakow oddala glosy na PiS. Przez to dala monopol wladzy jednej pokrace, kaczce dziwaczce, na pelne 4 lata. Przynajmniej na cztery. Tragedia taka sie zdarzyla tylko i wylacznie z powodu WADLIWEGO systemu wyborczego. Opartego na za wysokich progach wyborczych.

    STV jak chleba. Moga tez byc JOWy. Byleby nie to co macie obecnie. Bo jesli dalej bedziecie pchali polska wersje tego i tak najgorszego z mozliwych systemow reprezentacji proporcjonalnej, to Kaczor bedzie rzadzil wiecznie.

    No chyba ze ktos w koncu odstrzeli tego ptaśka

  385. tejot (14:19)

    „fachowcami zespołu Macierewicza są następujący niespecjaliści w dziedzinie katastrof lotniczych:
    1) dr Szuladziński, który nigdy nie miał do czynienia z badaniem katastrofy lotniczej, nigdy się tym nie zajmował
    2) Prof. Binienda, który nie zajmował się katastrofami lotniczymi, a jako kwalifikację do badania katastrofy smoleńskiej podał, że brał udział w badaniu poszycia promu kosmicznego”

    Pozostajac przy „zachodnich” ekspertach.

    Opusciles dra Cieszewskiego i jeszcze Polonusa jednego, zapomnialem (nie)godnosci jego. No i oczywiscie Jorgensona, Dunczyka bodajze. Eksperta od niedawno poslubionej malzonki, swirowki Stankieiwicz. Czego Maciora chce dokonac, z takimi wesolkami? Ja nie znaju.

    A w ogole to zamiast sie handryczyc z wesokiem Rossim o jakies kwalifikacje ekspertow Macierewicza, nie latwiej by bylo zadac proste pytanie:

    czy ten samolot mial jakiekolwiek szanse na poderwanie sie z powrotem w powietrze, zszedlszy tak nisko jak zszedl?

    Bomby sa nie pri czom

  386. Orteq

    Akurat w tym przypadku, pisząc o Portugalii, nie miałem RP na myśli.

    Po prostu ubawiło mnie portugalskie, ekspresowe obalenie rządu po 3 tygodniach od zaprzysiężenia. Tym bardziej, że wcześniej czytałem w tutejszych mediach takie sranie w banie jak to w Portugalii prawica zwycięzyła i bedzie zdrowy konserwatyzm pobudzać. Mobilizować do zaciskania pasa. Jak tutaj … .
    Tymczasem znam ten kraj i mi się to wydawało niewiarygodne.

    I wyszło na moje, prawica pobudziła Portugalię jak cholera. Aż się komuniści od sierpa z młotem rozbudzili i pogonili seniora Pedro Passosa Coelho.

    Natomiast co do naszej krainy … .

    Zobaczymy, to trochę nieprzewidywalny kraj. Trudno wyrokować o przyszłości bo za wiele zmiennych – wewnątrz i na zewnątrz.
    Trzeba się więc trzymać dewizy starego Bernsteina „Cel jest niczym, ruch wszystkim”

    I tyle.

  387. Lewica obaila dzis cntro-prawicowy rzad Portugalii.
    Zdazyl pooszczedzac na zwyklych ludziach tylko 11 dni.

  388. folwarkPn

    Zaledwie 11 dni – nawet nie dwa tygodnie. A ja sądziłem, że przynajmniej trzy tygodnie usiłował ich rząd skłonić do zaciskania pasa.

    Tzw „rynki” są pewnie smutne, osowiałe.

  389. mag
    „Małgorzata Kunad ”Schizofrenik z dostępem do broni – myślałam, że nie jest to możliwe w centrum nowoczesnej Europy. „.

    Ustaliłaś, czy pani Kunad jest psychiatrą i czy leczy na odległość? Może ma tylko chilową traumę? Czy pani Kunad jest absolutnie pewna, że AM będzie osobiście czołgiem jeździł?
    To są rzeczy warte ustalenia.

    Bo ja wiem, czy to miło i rzeczowo, jeśli na blogach wymyślamy sobie od wariatów?

    „I kolejny, skazany wyrokiem sądu ..”.

    A któż to jest ów skazany wyrokiem sądu, wiezień stanu państwa ośmiorniczek? 🙂

  390. Pora chyba na audyt enpassanta bo wg jakiegos pseudo- kanadola (?) gdzies tam wyzej sami tu wytatuowani pseudo-polacy . Kto nie przebrnie won stąd! ( do obgryzania kory z demo- lipy)
    Kto zlamie dwa przednie moze zapuscic sumiaste wąsy , wrocic i zrobic drugie podejscie
    (7+8)x3 + 2×12 – 2= max – ma
    ( to nie jest 015 ani tb giez )

  391. Giez
    „Ojciec Olgierd był szanowną postacią o wojennej biografii w armii na zachodzie, w kraju profesor, historyk i publicysta”.

    Przez nieuwagę zapomniałeś dodać, że to jednocześnie płatny agent, donosił SB za pieniądze. Inwigilował m. in. emigrację w Londynie. Ale pewnie SB po swojemu go ceniła, może i szanowała. Ryszard Terlecki, który sam ma skomplikowany życiorys (choć w zupełnie inny sposób), musiał się z tym faktem zmierzyć, co dobrze świadczy o jego człowieczeństwie.

  392. Bar Norte
    „Po prostu ubawiło mnie portugalskie, ekspresowe obalenie rządu po 3 tygodniach od zaprzysiężenia”.

    Południowcy nie chcą zaciskać pasa, wolą poleżeć w hamakach. Jakże ich rozumiem. 🙂 Pewnie teraz lewica pozwoli im na leżakowanie, może nawet hamaki rozda? Pieniądze zawsze można wydrukować. Ooops, co ja głupi piszę, żyjemy w XXI wieku (a nawet mamy rok 2015 jak obwieścił światu nowy i wytatuowany lewicowy premier Kanady), więc pieniędzy już się nie drukuje tylko dodaje zera w komputerze.

  393. Mauro (2:06)

    Moglbys byl dodac z jakiej okazji wytatuowany oglosil ten 2015-ty.

    Otoz on to uczynil, tlumaczac komus oburzonemu na 50:50, kobiety:mezczyzni, sklad nowego skladu gabinetu Liberalnego rzadu Kanady. Wystarczy powiedziec: come on, mamy 2015 rok. I momentalnie staje sie jasnym, ze nic dziwnego nie powinno byc w tym, ze sklad rzadu odzwierciedla spoleczenstwo najblizej jak mozna.

    W Smolenskiej Zamglonej jest to absolutnie niemozliwe. No bo jak poslac w ministry tych chlopcow w sukienkach? No jak?

    Bez katabasow w rzadzie, nawet tym pisdzianym, sklad rady ministrow wyglada na jakis taki slabo katolski. A spoleczenstwo? 99- procentowo katpolskie. Wiec dlugo jeszcze nie da sie w Priwislanskim rzec: no jak, mamy przeciez 2015 rok.

    Bo u nasz zycie sie zatrzymalo na 39-m. I rzesko podaza w strone 1-wrzesnia. No dobrze juz dobrze. Podaza do 17-go tego samego miesiaca. Przez chwileczke zapomnialem ze Aniela nie nadaza za Putinem w stosunkach z RP IV

  394. Mauro Rossi (1:55)

    „A któż to jest ów skazany wyrokiem sądu, wiezień stanu państwa ośmiorniczek?”

    Mawar… err, Mauro, znowu glupa rzniez? Jak za dawnych dobrych czasow na blogu ktory padl w miedzyczasie?

    Ten skazany, na trzy lata, to Mariusz K. Nowy przedstawiciel Narodu w nowym rzadzie.

    Nie bedzie mial za bardzo za co sie mscic na pelowcach za to skazanie. Ci bowiem pozwolili popisowskim prokuratorom na wybieg z opoznianiem uprawomocnienia wyroku. Chodzilo o wytrzymanie do wyborow. Wytrzymali. Teraz juz Ziober dopilnuje zeby apelacja od wyroku byla skuteczna. I skazany nieprawomocnym wyrokiem Mariusz K. nie bedzie musial odsiadywac 3-letniego wyroku w pie.dlu.

    On wyrok 4-letni z 25-go X odsiedzi na ministerialnym stolku. Sluzac znowu wiernie swojemu Duce

  395. maciek.g (18:25)

    „W powojennej zniszczonej Polsce zrobiono ile było można by zbudować możliwie mocną armię i powstała jak oceniają historycy armia oceniana na 4 siłę w Europie.”

    Powojennej I-j, dymyslilem sie w koncu

    „Jednak była zdecydowanie za słaba by toczyć równorzędne walki z Niemcami (Przeważali dwukrotnie w liczbie żołnierzy i znacznie więcej w technice) Z tego tez powodu ta koalicja z Francją uważaną wówczas za najmocniejszą armią w Europie i Anglią mającą najmocniejszą w Europie flotę. Ta koalicja górowała znacznie siłą nad Niemcami i gdyby nie kombinacje polityczne francuzów i Anglików kampania w Polsce dla Niemców musiała by być przegrana.”

    Hitler nigdy by nie napadl na Polskie jakby prognoza jego przegranej wchodzila w rachube. Bo rachuba byla zupelnie inna. Ona sie wiazala sie wlasnie z tymi kombinacjami Francuzow i Anglikow. A jakie to byly kombinacje, to juz nieraz walkowalismy na innych blogach. A moze nawet i na tym.”

    „Nie mieliśmy żadnych szans zrobić wówczas tak mocnej armii żeby odeprzeć samodzielnie Niemców.”

    Zgoda. Tak bylo. Choc Naczelnik Panstwa Ziuk – teraz mamy nowego NP – budowal te armie jak nawiedzony. Az do momentu zejscia. Ze nie bylo to robione z mysla o wojnie z hitlerowskimi Niemcami, to zupelnie inna sprawa.

    Na nowo powolany, od 25 pazdziernika, naczelnik panstwa tez bedzie parl na armie. Po to na ministra obrony wyznaczyl Antoniego Macierewicza. Ze beda podazali w tym samym kierunku i celu co partacze II RP podazali, nie ma watpliwosci. Pytanie tylko pozostaje takie: jak szybko doprowadza do 17-go wrzesnia?

  396. berlin; znowu sie trzeba liczyc z gigantycznymi korkami, dzisiejszy powod – wielki capstrzyk, bundeswera swietuje 60 urodziny; w zwiazku z tym zablokowano caly luk szprewy, od bundestagu po kancelarie szeryfowej;
    kogo tam nie bedzie, nawet ja! 🙂

  397. pam(dla niewtajemniczonych: pamela anderson) wreszcie wyzdrowiala (hepatitis c);
    trzeba przyznac, ze to naprawde chochlik historii godny mefistofela: przespac sie z polowa swiata jak gdyby nigdy nic, a zarazic sie hepatitis w salonie do tatuazu;

  398. Bar Norte (0:41)

    „Akurat w tym przypadku, pisząc o Portugalii, nie miałem RP na myśli… wyszło na moje, prawica pobudziła Portugalię jak cholera. Aż się komuniści od sierpa z młotem rozbudzili i pogonili seniora Pedro Passosa Coelho. Natomiast co do naszej krainy … .
    Zobaczymy, to trochę nieprzewidywalny kraj. Trudno wyrokować o przyszłości bo za wiele zmiennych – wewnątrz i na zewnątrz.”

    Te wewnetrzne zmienne. Widzisz jakies ktore moga pozwolic na pogonienie szmaciarzy przed uplywem 4-letniej kadencji? Ja nie widze zadnych. No, chyba ze zbrojny zamach stanu. Mozliwosci na pokojowy ZS nie ma najmniejszych.

    Wiekszosc w Sejmie, wiekszosc w Senacie. I swoj wlasny prezydent. Nawet w Trybunale Konstytucyjnym partacze z poprzedniego rzadu – a moze raczej pelowscy wspolnicy PiS – pozostawili nie odsadzone stanowiska. Zeby nowy Naczelnik Panstwa mogl je poobsadzac swoimi przydupasami.

    Szkoda klawiatury

  399. Tragedia czy farsa? JK stworzył rząd z liberalną bazą i harcownikami w nadbudowie. Już wkrótce zobaczymy harce, które będą farsą wątpliwą i tylko dla nielicznych. Ponieważ tym razem celem „lustracji” staną się podmioty gospodarcze, rezultaty będą tragiczne. Wzrost cen, zwalnianie pracowników, likwidacje firm, emigracja biznesmenów itd.
    Opozycja już teraz nie mówi jednym głosem, ale nawet będąc niezwykle merytoryczną – niewiele zdziała. Cała nadzieja jest w tych światłych ministrach, odpowiedzialnych za gospodarkę. To tylko oni mogą nie dopuścić do tragedii. Trzeba im pomóc…

  400. nikt o zdrowych zmyslach nie bedzie dazyl do konfliktu z rosja, gdy bliski wschod stoi w ogniu, a kociol balkanski jest na krotko przed eksplozja;

  401. A czy ktos posadza Maciore o zdrowe zmysly?

  402. I nikt ani slowa nie wspomina na temat w demokracji podstawowy:

    jak czlowiek nie pelniacy zadnej PANSTWOWEJ funkcji, bedzie mogl tym panstwem rzadzic jednoosobowo?

    Od pilsudczyzmu do kaczyzmu. Ze to az dlugo przyszlo czekac na to spelnienie.

    Brakuje Kasztanki. No dobrze, jest kot

  403. Jesli Konstytucja RP pozwala na az tak taki gwalt na demokracji jakiego dokonuje Kaczynski, to o czym my tu mowimy?

    Ach, prawda. Jeden przestal mowic.

    Andrzej Falicz, znajacy prawdziwe demokracje z autopsji z racji emigracji, przestal, jakby, juz mowic. Bo zaraz po wyborach nie posiadal sie z radosci. Nie cieszysz sie juz wiecej, AeFku?

    Tak tak. NajwyzszyCzas pojsc po rozum do glowy. I zastanowic sie jakiego to potwora stworzyli sobie Polacy.

    Nie ma takiego dziwolaga jak kaczystowska Polska w demokratycznym swiecie. Naprawde nie ma. Believe you me

  404. Jakby ktos czegos jeszcze nie wykumal. I zanim nie zmienie tematu

    Jednoosobowa, 100-procentowa wladza Putina wywodzi sie, tylko i wylacznie, z jego niezwykle wysokiej popularnosci wsrod wyborcow w Rosji. Tam nie ma zadnej partii, zadnej sily, ktora moglaby zagrozic 90-procentowemu poparciu spolecznemu dla tego kagiebisty.

    Teraz spojrzmy na Polske. Te, w ktorej wlasnie zdobyl tez 100-procentowa wladze, niczym Putin, Kaczynski. Nie pelniac, ani przez jeden dzien, jakiejkolwiek funkcji panstwowej. Jak on te wladze zdobyl, przy jakim poparciu spolecznym? No jak przy jakim. Przy niskim bardzo.

    Na jego PiS glosy oddalo 19% Polakow. Reszte mu dolozyla 50-procentowa frekwencja wyborcza oraz wysokie progi wyborcze. Te progi, ktore transferowaly glosy oddane na lewice, oraz na jotkaema, prosto na PiS.

    Putin i Kaczynski. Obaj bedacy absolutnymi wladcami w swoich krajach. Czy bedzie z tego film?

    Andrzej Wajda. Do dziela! Zanim cie wiek dogoni. Do samiutkiego konca, na koniec.

  405. Tylko przestan strzelac w potylice, Andrzeju. Jestem w pewnym wieku i zle znosze takie sceny. Ze tobie one nie przeszkadzaja to naprawde prawdziwy talent

  406. Powtorka z IV RP…?
    Niekoniecznie

    „…Nic się nie zgadza z latami 2005-2007. Przede wszystkim PiS ma cholernie mocną ekipę i przyznają to ze strachem najwięksi krytycy. W składzie rządu znaleźli się ministrowie, którzy przy rozmaitych „przyjaciółkach” Ewy robią za gigantów. W rządzie i koalicji parlamentarnej nie ma nikogo tak żenującego, jak Lepper, czy Giertych. Rola Tadeusza Rydzyka został zmarginalizowania i przywrócona na właściwe tory, teraz to redemptorysta musi się liczyć z Kaczyńskim, nie odwrotnie. Cały „salon” przez osiem lat wyprztykał się dokumentnie i to na poziomie politycznym, jak i medialnym. W 2007 roku działały wszystkie sztuczki, straszenie, zohydzanie, szyderstwo i wizja II Irlandii. Dziś wręcz można mówić o tym, że za „Rydzyka” robią błazny typu: Wojewódzki, Karolak, Lis. Rola tak zwanych ekspertów i autorytetów wraz z ośrodkami opinii publicznej zamieniła się w czystą komedię. Socjologa Czapińskiego słucha już tylko socjolog Krzemiński, a reżysera Wajdę jedynie młody Stuhr. W Polakach odradza się poczucie dumy z własnej tożsamości i wola samostanowienia….”
    MK

  407. Andrzej Falicz ( 8:36)

    „Powtorka z IV RP…? Niekoniecznie „…Nic się nie zgadza z latami 2005-2007. Przede wszystkim PiS ma cholernie mocną ekipę i przyznają to ze strachem najwięksi krytycy. W składzie rządu znaleźli się ministrowie, którzy przy rozmaitych „przyjaciółkach” Ewy robią za gigantów.”

    Szanowny chyba raczy sobie zartowac. Mocna ekipa wobec ABSOLUTNEJ waadzy Duce? Jaka „ekipa”?

    Bede sie nastawial na jakas niezalezna od prezesa, jakakolwiek, wypowiedz pani z worka.

    Jak oni przetrwaja te TOTALNA krytyke przez cala nastepna kadencje? Bo odstepstwa od tej krytyki nie widac, jak dotychpor.

    Bedzie powtorka 2005-2007. A co dalej z Polska?

  408. A co dalej z Polską? Widziały gały co brały.
    Ciekawe że Kaczyński lepiej ludziom mózgi wyprał niż PRL.
    A poza tym – najpierw rozprawił się z Samoobroną i co tam Giertych miał, teraz odebrał głosy PSL i PO, lewica już zjedzona (na własne życzenie) no i niedługo będziemy mieli jedynie słuszną partię do głosowania na.

    Program partii programem narodu.

  409. @ Andzej Falicz , 11 listopada ,8:36

    PIC to ,,nowa” chadecja:
    jezuskowa w formie,
    lichwiarska w tresci.

  410. Kochani, gdzież wasz patriotyzm? Nic nie napiszecie, jak zamierzacie świętować? Nie dziwię się. Ja, ten dzień, na swoją osobistą potrzebę nazywam dniem szczucia. Dzień szczucia, zaczyna się oficjalnie od mszy z udziałem prezydenta RP. Ale to obchody centralne, które mnie obchodzą średnio. Wybieram się na te obchody w moim mieście i jestem już teraz ciekaw, jak świętować będzie nowa władza. Wszak mieliśmy niedawno moi mili wybory samorządowe. 3 Maja obecny prezydent w kościele nie był, czekał na tą całą żenującą procesję z urzędującym jeszcze wtedy prezydentem pod pomnikiem, miejscem obchodów świeckich. Mnie interesuje, czy teraz też będzie podobnie, ale z inną obsadą w tych samych rolach. Oprócz tego ciekawi mnie, czy znowu zjawi się grupka patriotycznej młodzieży, wykrzykująca miłość do swojej ojczyzny. Po emocjonującym mam nadzieję spotkaniu przy pomniku, udam się do domu. Mógłbym jeszcze pójść do Domu Kultury, ale nie mam ochoty słuchać patriotycznych zawodzeń. Dosyć tego było w PRL, choć są tacy, którzy odmawiają tamtym czasom patriotyzmu. Akurat, przecież to są ci sami ludzie, którzy teraz maszerują za Kaczyńskim z pochodniami i krzyżami. Jedni mentalnie identyczni, a drudzy rzeczywiście ci sami.
    Jak się coś ciekawego wydarzy, zdam relację.

  411. Ojczyznę wolną pobłogosław /racz na wrócić*/Panie.
    * niepotrzebne skreślić.
    Refleksje prawicowo niepodległościowe. /fragment/
    „Cóż bowiem takiego się stało? Okazało się że dwa wielkie obozy polityczne wymieniły się władzą wręcz 1:1, bo i prezydent i parlament stały się obecnie bardziej prawicowe, niż były do wczoraj. Równolegle tej zadziwiającej koalicji nienawiści i nieporozumień udało się usunąć z polskiej sceny politycznej jedyną siłę polityczną, która pomimo wielu licznych niedociągnięć i nieudolności byłaby zdolna do zaproponowania generalnej alternatywy wobec prawicowej ciemnej nocy nad Polską, czyli lewicy. Mamy Sejm z dominacją jednej partii, której prawdopodobnie marzy się zmiana konstytucji, równolegle nie mamy już w nim lewicy, a cała sytuacja jest nowa i dla opozycji, będącej dotychczasową władzą i dla władzy będącej dotychczasową opozycją jak i dla całego społeczeństwa, że musimy się jej dopiero nauczyć.

    Żeby stwierdzić czy klasa polityczna nas jako społeczeństwo oszukała w tych wyborach, trzeba byłoby znać alternatywę. Tej na dzień dzisiejszy nie ma, a wraz z wypłukaniem lewicy prawdopodobnie jej przez dłuższy okres czasu nie będzie. Z powyższych względów nie możemy mówić o oszustwie, taka jest po prostu nasza polityka, takie zachowanie elity, na jakie pozwala społeczeństwo. Jeżeli społeczeństwo pozwoliło na wykastrowanie sceny politycznej, przez usunięcie całego obozu politycznego, który akurat nie rządził i nie ponosił odpowiedzialności za zaniechania poprzednio rządzących – to znaczy się, że na tej woli społeczeństwa trzeba budować jego przyszłość. Jaka ona będzie i dokąd nas zaprowadzi, to lepiej sobie nie wyobrażać, ponieważ sytuacja może nas prędzej zaskoczyć, niż cokolwiek uporządkujemy, żeby to rozumieć i się odnajdywać w nowej, zaskakującej dla wszystkich rzeczywistości. Nadal rządzi prawica, ale samodzielnie – w nowych warunkach, bez grupy ludzi zdolnych do patrzenia jej na ręce.”

  412. Andrzej Falicz
    11 listopada o godz. 8:36
    Brak odpowiedzi na mój poprzedni wpis i wpis obecny pokazuje, że ty głosujesz na osobę (lub partię), głoszony przez nią program wyborczy jest całkiem nieistotny. Jednym słowem jesteś człowiekiem wiary, że przywódca PiS naprawi Polskę co wskazuje że uważasz go za guru , czyli geniusza.
    Wiarę twą jedynie zachwiać może skutek rządzenia wybrańców. Na razie jesteś w euforii (mój wygrał).
    Mimo to w następnym poście napiszę ci dlaczego pomimo niezłych ludzi w resorcie odpowiadającym za gospodarkę rządzenie nie będzie miało sukcesu.
    Jednak przedtem trochę napiszę jakie skutki polityczne dla kraju ma właśnie taka jak twoja postawa wyborców.

  413. Chłodne refleksje niepodległościowe.
    „Zabawmy się w małą symulację, mianowicie bardzo interesującym jest to, czego możemy spodziewać się po rządzie prawicy w kontekście polityki zagranicznej? Chodzi generalnie o politykę polską, którą można podzielić jako zachowania polityczne wobec trzech głównych grup interesariuszy – ;po pierwsze zachód w rozumieniu Niemiec i Unii Europejskiej, po drugie wschód w rozumieniu Federacji Rosyjskiej, Ukrainy i innych krajów oraz pojedynczy element w postaci USA. Można jeszcze ewentualnie próbować wydzielić tzw. bliską zagranicę, czyli kraje mniejsze, z którymi bezpośrednio lub prawie bezpośrednio graniczymy, jednakże na tym kierunku poza polityką wobec Litwy, reszta jest przewidywalna.

    Jeżeli chodzi o zachód, w tym głównie Niemcy oraz Unię Europejską jako instytucję, to trzeba przyznać, że jesteśmy w interesującym miejscu, prawie już w punkcie zwrotnym w historii, a postawa polityczna naszego kraju może przesadzić o dalszej funkcjonalności i kształcie Unii Europejskiej w średniej perspektywie. Jeżeli weźmiemy pod uwagę to, że nasza pozycja w Brukseli, jest funkcją naszych relacji z Niemcami, to generalnie nie ma co podskakiwać. Czasy, kiedy mogliśmy mówić, że nie obawiamy się niemieckich czołgów odeszły do przeszłości. Dzisiaj o wiele większym problemem i to realnym jest nieprzewidywalność niemieckiej polityki, która wynika z niezrozumiałych zachowań ich naczelnych władz. To rząd federalny dopuścił się złamania prawa unijnego w obszarze migracji i to rząd federalny powinien za to zapłacić wiarygodnością wobec innych krajów Unii, a nie bezczelnie je upokarzać. Również to rząd federalny odpowiada za klęskę unijnej polityki energetycznej, bezwzględnie realizując swoje interesy energetyczne w ramach bezpośrednich relacji z Federacją Rosyjską, na którą równolegle nakłada sankcje. Niemcy realizują swoją politykę wbrew interesom Unii Europejskiej i nic na to nie można poradzić. To wszystko z naszej strony powinno być odbierane jako powrót Niemiec do koncepcji Mitteleuropy, w której kraje niemieckiego otoczenia na wschodzie położone pomiędzy nimi a Rosją, to strefa ich interesów przeplatających się z interesami Federacji Rosyjskiej, którą traktują jako zasób, a nie jako partnerską podmiotowość. To się właśnie dzieje na naszych oczach i nie ma sposobu na to, żeby się temu przeciwstawić, przynamniej w ramach paradygmatu trwania w Unii Europejskiej jako kraj suplementujący RFN. Reszta Europy się nie liczy, ponieważ jej polityka wobec Polski będzie dokładnie taka jaką narysuje Berlin. Jeżeli na tym kierunku wybierzemy jakąś formułę postawienia się, musimy się liczyć z polityczną Europą dwóch prędkości oraz faktem niedostępności dla nas wspólnej waluty Euro. Długo, ale to naprawdę długo będą nas trzymać w kolejnym przedpokoju, a tym razem nawet nam nie pozwolą popatrzeć na salony. Chodzi o to, że ewentualne usztywnienie kursu nic nam nie da, ponieważ nie zrezygnujemy ze swobody wymiany gospodarczej, nawet za cenę upokorzenia zamknięciem swobody przepływu ludzi. Ponieważ jesteśmy uzależnieni gospodarczo w stopniu szokującym (około 70%). W tym kontekście usztywnianie kursu wobec Niemiec, zanim nie doprowadzi się do dywersyfikacji zależności gospodarczych, nie ma żadnego sensu, bo bardzo łatwo możemy dostać po łapach i po buzi. Wówczas zęby w ścianę i bieda a może nawet i jakiś scenariusz zewnętrznego resetu, ponieważ nie będziemy potrzebni, a ciągle mamy atrakcyjne tereny. Nigdy tego aspektu nie można lekceważyć – to tylko kwestia zmiany polityki federalnej. Niestety tutaj należy spodziewać się jakiejś próby usztywnienia kursu, w tym znaczeniu, że nowi rządzący za punkt honoru postawią sobie „wypracowanie” lepszej pozycji Polski w Unii. Być może się im to uda, tylko raczej nie zauważą, że są już w Unii drugiej prędkości.

    Jeżeli chodzi o wschód, to mamy tutaj do czynienia z pełną wiązką problemów własnych, które wygenerowaliśmy przez ostatnie lata, jak również z polityką podmiotów zewnętrznych, /US/NATO/ której narzędziem mniej lub bardziej świadomie jesteśmy. To przekleństwo powoduje, że nawet jak chcielibyśmy prowadzić racjonalną politykę, to się to nie udaje, ponieważ potężniejszy demiurg z Waszyngtonu ma więcej mocy na przełożenie swoich interesów ponad nasze interesy i przekonanie naszej klasy politycznej do słuszności swoich propozycji. Bezwzględnie osią wszelkich spraw jest tutaj Federacja Rosyjska. To stosunki z tym krajem, będą solą w oku nowej ekipy, gdzie nie wiadomo czego się spodziewać. Nowy minister spraw zagranicznych jest człowiekiem bardzo doświadczonym na tym kierunku politycznym, jednakże to raczej nie on będzie głównym architektem tej polityki. O wiele więcej do powiedzenia będzie miał prezydent, jednakże w rzeczywistości będziemy mieli do czynienia z realizacją przez te dwa ośrodki wytycznych poza konstytucyjnego ośrodka realnej władzy w Polsce w osobie pana Jarosława Kaczyńskiego. Tutaj niestety – poza rzeczywistym pragmatyzmem w myśleniu, prawdopodobnie długim cieniem położy się nierozwiązana kwestia smoleńska. To smutne, ale niestety trzeba się z tym liczyć, w tym znaczeniu że cała polityka może być podporządkowana stanowi nieustalonemu. Jednakże co jest szczególnie ważne, obejdzie się tu bez fajerwerków, tj., pan prezes nie pozwoli sobie na upokorzenie ze strony Rosji, a żeby tego uniknąć musi grać profesjonalnie i to zrobi. Nieco innym zagadnieniem jest tutaj Ukraina, w przypadku której nie należy się spodziewać drastycznej zmiany polityki. Realnie interesy Polski pod rządami PiS a Ukrainy – po zamachu stanu są zbieżne, bo wszyscy wiemy, gdzie są definiowane. Jednakże od prawicy można się spodziewać nieco mniej zakłamania w budowie podstaw wzajemnych stosunków, to bardzo ważne jest, żeby doprowadzić do realnego zbliżenia opartego na wzajemnej świadomości i wybaczeniu, a nie na milczeniu i pielęgnowaniu urazów oraz własnych racji osobno. Tylko czy Ukraina będzie w stanie zmierzyć się ze swoją niedawną niechlubną przeszłością?

    Jeżeli chodzi o stosunki z USA, to niestety problem jest podwójnie złożony. Po pierwsze dlatego bo nie wiadomo, kto wygra wybory za wielką kałuża, a po drugie dlatego, że nie wiadomo kogo obstawią nasi nowi rządzący. To będzie mogło być bardzo niebezpieczne i mieć szokujące konsekwencje. Na dzień dzisiejszy – istnieje koncepcja zaproszenia Ameryki do Polski, jako próby zrównoważenia potęgi Rosji i Niemiec. Problem polega jednak na tym, że to co w wizjach romantycznych może się śnić naszym politykom, na pewno nigdy nie przyśni się amerykańskim strategom. Tym wystarczy popatrzeć na mapę, żeby zrozumieć w jakim piekle w przypadku konfliktu się można tutaj znaleźć. Jeżeli prawica miałaby realne intencje i rzeczywisty posłuch w Waszyngtonie, to powinna sprowadzić do Polski amerykańską broń jądrową i silne jednostki konwencjonalne do jej ochrony. Wówczas rzeczywiście taka koncepcja – bycia klinem, może być względnie zabezpieczona. Jednakże pomiędzy istnieniem arsenału, a gwarancją jego użycia – jest bardzo daleka droga. Trzeba o tym pamiętać, że bez zaplecza jądrowego, wszelkie amerykańskie instalacje w Polsce, a zwłaszcza ta nieszczęsna tzw. tarcza antyrakietowa to cele dla rosyjskich rakiet w przypadku ewentualnej konfrontacji.

    Wnioski – na zachodzie możemy sprowadzić się do bycia w Europie drugiej prędkości, głęboko grając na wschodzie z Rosją, ale bez przełamującego rezultatu, nieco odkłamując relacje z Ukrainą. Wszystko to pod pozorowanym parasolem amerykańskiej obecności w Polsce, w tym znaczeniu że nie będzie u nas niczego poważniejszego, czego nie dałoby się ewakuować w kilku samolotach w razie zagrożenia. Nie możemy mieć złudzeń, ponieważ jesteśmy wyjątkowo asymetrycznym pół-partnerem. Trzeba się będzie umieć wpasować i dostosować, ponieważ koszty błędów mogą być szokujące i nieodwracalne.

    Wnioski – czeka nas na pewno okres politycznej zmiany, której konsekwencje mogą być bardzo trudne w perspektywie krótkookresowej, być może znośne w średniej i zapomniane w długiej. Nie da się z piasku skręcić bicza, nie da się zrobić wiele, ale można łatwo popsuć. W praktyce możemy się pocieszyć, że mniej będzie od nas zależało, niż może się to nam wydawać.”

  414. Prezydent Duda nie dał się namówić na wyjazd na szczyt UE. PiS wszelkimi sposobami odcina się od odpowiedzialności unijnej i to w tej sytuacji, gdy jeszcze niedawno nowo wybrany prezydent apelował do rządu, by nie podejmował żadnych, żadnych zasadniczych decyzji. Teraz prezydent i kanceliści gonią premierę – jedź, nie ociągaj się, to twój obowiązek. Konstytucyjny, a jakże. Tacy oni są – konstytucjonaliści nieprzejednani.

    Prezydent nie daje się zepchnąć ze stanowiska przykazanego mu. Prezydent twardo oświadcza, że nie da się przesunąć terminu, nie da się i już, jego obowiązkiem jest otworzyć obrady Co prawda otwarcie obrad nie jest argumentem, lecz termin, ale Duda musi coś powiedzieć, nie może zaświecić oczami i oświadczyć, że Prezes kazał.

    Trick Prezesa zadziałał, zrobił z pani premier zwari…ne babsko.
    A Beata Szydło? Czy może ma jakiś pomysł? Nie słychać. Za chwilę będzie rządzić i nie ma pomysłu? Odczytała listę ministrów i siedzi jak mysz pod miotłą. To dziwne. Mowę jej odebrało, czy co?
    Pzdr, TJ

  415. Motorem kapitalizmu nie jest wytwarzanie dóbr i usług, jak często się nam mówi, lecz zysk, który bierze się z tego wytwarzania i jest maksymalizowany poprzez wyzysk pracy i siły roboczej. Pojęcie zysku oparte jest na sobie samym: na abstrakcyjnej wartości wymiany opartej w sposób materialny lub (coraz częściej) niematerialny na pieniądzu. Cały nowoczesny egalitaryzm zbudowany jest na modelu monetarnym, który z samej definicji jest też sferą możliwych zysków. Jeden człowiek i inny człowiek, jeden dolar i drugi – to samo. Chociaż każdy jest niepowtarzalny i niezastąpiony, ludzie postrzegani są jako wymienni, analogicznie do pieniędzy rozumianych jako powszechny zamiennik, co pozwala na redukcję wszystkiego i wszystkich do towarów posiadających przeliczalną wartość po uprzednim usunięciu jakości i zredukowaniu ich do ilości.
    http://jeznach.neon24.pl/post/127260,a-kapitalizm-musi-byc-zniszczony
    ===========

    jednostka bzdurą, zysk wszystkim…..

  416. Nieładne zabawy

    http://fakty.interia.pl/polska/news-prezydent-andrzej-duda-podjal-decyzje-ws-daty-posiedzenia-se,nId,1920159


    „To się wszystko da zrobić. I nie potrafię tak do końca powiedzieć, dlaczego pani premier tak się broniła przed wyjazdem na tą nieformalną Radę Europejską – dodał – Myślę, że problem nie jest tutaj w przestrzeni konstytucyjnej, ale raczej jest w przestrzeni wewnętrznych spraw Platformy Obywatelskiej”.

    „Szkoda, że te sprawy wewnętrzne Platformy są przedkładane ponad sprawy państwowe i pani premier nie chce do końca wykonać swoich obowiązków. Cóż każdy podejmuje decyzje, takie, jakie chce” – podkreślił prezydent.

    (…)
    Prezydent pytany, czy otrzymał list marszałka seniora Kornela Morawieckiego w sprawie pierwszego posiedzenia Sejmu odpowiedział: „Taka wiadomość do mnie dotarła, ale tylko i wyłącznie medialnie. (…) Ale jeżeli ten list jest, to na pewno w ciągu dnia się z nim zapoznam”.

    ***
    A to (…) i (…).

    %&%#$&*# !!!

  417. tejot:
    „A Beata Szydło? Czy może ma jakiś pomysł? Nie słychać. Za chwilę będzie rządzić i nie ma pomysłu? Odczytała listę ministrów i siedzi jak mysz pod miotłą. To dziwne. Mowę jej odebrało, czy co?”

    …a przecież powinna, jak jej wybitna poprzedniczka, pójść do społeczeństwa. Troskliwie wypytać pasażerów, którzy uprzednio przed nią zwiali z przedziałów i usiedli w warsie o smak i zapach kotlecika. Podyrygować ruchem na skrzyżowaniu, ku uciesze policjantów z drogówki, chichoczących w rękaw. I – o zgrozo! – nie zarządziła dotąd o wyjazdowym posiedzeniu rządu w Jaworznie – Szczakowej…
    Malowana jest – ci ta nowa premierka…

  418. Partia Razem o nominacjach ministerialnych w resortach zdrowia i wyższej edukacji:

    „Jarosław Kaczyński i Beata Szydło ogłosili wczoraj skład nowego rządu. Uwaga mediów skupiła się na postaciach, które znamy z poprzedniego rządu PiS: na Antonim Macierewiczu czy Zbigniewie Ziobrze. Rozumiemy i podzielamy obawy związane z nominacją tych ludzi na ministrów. Chcielibyśmy jednak zwrócić uwagę na dwie postaci, których dotychczasowe wypowiedzi są przynajmniej równie niepokojące. To ministrowie odpowiadający za kluczowe resorty: zdrowia oraz edukacji wyższej.

    Jarosław Gowin, długoletni zwolennik prywatyzacji uczelni, został mianowany ministrem nauki i szkolnictwa wyższego. Konstanty Radziwiłł, nowy minister zdrowia, to przedstawiciel samorządu lekarskiego, który przez lata lobbował za wprowadzeniem współpłacenia za usługi medyczne.

    Minister Radziwiłł twierdził m.in., że „wprowadzenie współpłacenia za usługi medyczne jest nieuniknione”. W systemie, który forsował, pacjenci są traktowani w szpitalu inaczej zależnie od tego, czy są zamożni czy biedni. Bogatym publiczne szpitale zapewniałyby tzw. „ponadstandardowe warunki leczenia”, oddzielne sale, lepsze wyżywienie. Prezes Radziwiłł nie precyzował, w jakich warunkach leczyliby się ci, których nie stać na płacenie za szpital.

    „Państwo nie gwarantuje nikomu roweru, bo nie ma na to pieniędzy. Dlaczego inaczej ma być w przypadku służby zdrowia?” – pytał za to retorycznie. Przekonywał też, że płacenie za leczenie jest zgodne z ustawą zasadniczą, gdyż „choć konstytucja mówi, że warunki udzielania świadczeń finansowanych ze środków publicznych muszą być jednakowe dla wszystkich, to nigdzie nie jest napisane, że muszą być darmowe”.

    Nowy minister nauki i szkolnictwa wyższego, Jarosław Gowin, od lat jest przeciwnikiem bezpłatnej edukacji. Doktor Gowin, który przez wiele lat pełnił funkcję rektora prywatnej uczelni, opowiada się za wprowadzeniem powszechnego czesnego na państwowych uniwersytetach. Dobrze znamy go jako rynkowego fundamentalistę, który planuje prywatyzację i komercjalizację wszystkich dziedzin życia.

    PiS obiecywał przed wyborami ograniczenie rozwiązań rynkowych w szkolnictwie wyższym i odejście od podporządkowywania uczelni logice biznesowej. Tymczasem w pierwszych słowach po nominacji Jarosław Gowin zapowiedział, że jego głównym celem będzie budowa „synergii między nauką a biznesem”. Propozycje wysuwane przez ministra Gowina są niespójne, pełne sprzeczności i błędnych diagnoz. Nowy minister nie dostrzega, że nie da się radykalnie dofinansować nauki bez podnoszenia podatków. Nie potrafi wytłumaczyć, jaką synergię między nauką a biznesem chce budować. Niepokoi nas też, że nowy minister jest gorącym zwolennikiem elitaryzmu na uczelniach i nie rozumie, że akademia potrzebuje dziś przede wszystkim więcej demokracji, a nie feudalnych, hierarchicznych struktur.

    Beata Szydło w kampanii wyborczej obiecywała państwo opiekuńcze, państwo, które dba o wszystkich, państwo, które działa. Od wyborów minęły zaledwie dwa tygodnie, a PiS mianuje na ministrów ludzi, którzy chcą zrobić z Polski państwo tylko dla bogatych. Mamy poczucie déjà vu – podobnie jak 10 lat temu PiS idzie po władzę z hasłami socjalnymi, a po wyborach stanowiska rządowe obejmują zwolennicy skrajnie rynkowych rozwiązań.

    Oczekujemy od premier Beaty Szydło odpowiedzi: czemu na kluczowe stanowiska w rządzie powołała Pani osoby opowiadające się za płatną edukacją wyższą i płatną opieką zdrowotną? Czy wicepremier Gowin będzie, zgodnie ze swoimi poglądami, wprowadzał czesne na uczelniach publicznych? Czy planowana jest dalsza komercjalizacja uniwersytetów? Czy Pani rząd chce, jak zapowiadał to minister Radziwiłł, zapewnić dla zamożnych Polaków luksusową, płatną ścieżkę leczenia w państwowych szpitalach?”

  419. Karakauer-geopolityk strasznie dywaguje. Tak ględzi, że trudno nadążyć za jego ciurkiem sączonymi koncepcjami. Która jest podstawowa, która mniej ważna, która realna, która nierealna, która historyczna, która współczesna, która tylko propagndowa, która z szansami na spełnienie, która bezpieczna, która niebezpieczna, itd.
    Każdy komentarz krakauera, to kłębek sprzeczności geopolitycznych.

    Raz wynosi Rosję i USA ponad wszystko, UE czyni narzędziem USA, uczestnikiem zmowy, NATO koniem trojańskim, Niemcy wasalem Ameryki, lub agresorem unijnym.
    Innym razem twierdzi, ze Polska jeśli chce być realnie zabezpieczona, to musi sprowadzić broń atomową na swoje terytorium. Zaraz potem twierdzi, że Polska jest bezwolnym narzędziem polityki globalnej USA i robi, to co jej się każe, chociaż nie zapomina także, że Polska jest narzędziem Niemiec w Unii, bo jest beznadziejnie uzależniona od Unii. W innym miejscu pisze, ze Unia nie potrzebuje Polski, bo i tak będzie Unią dwóch prędkości. Itd.
    Krakauer twierdzi, ze Polska jest w polityce zagranicznej bezwolnym narzędziem USA, popychadłem Niemiec Jeśli tak jest, to po co te tasiemcowe dyskusje nie wiadomo o czym. Narzędzie, to narzędzie, o jego zastosowaniu decyduje użytkownik.

    Krakauer sypie terminami geopolitycznymi, podchwytuje zbitki słowne geopolityczne kursujące aktualnie w komentarzach blogowych, miesza trendy, wrażenia, fakty, złudzenia, wymysły i powstaje z tego misz masz, plątanina wątków, że głowa boli.
    Nie bardzo wiadomo po przeczytaniu serii komentarzy krakauera o co mu chodzi. Każdy może wybrać coś la siebie wedle gustu.
    Pzdr, TJ

  420. Orteq
    „Otoz on to uczynil, tlumaczac komus oburzonemu na 50:50, kobiety:mezczyzni, sklad nowego skladu gabinetu Liberalnego rzadu Kanady”.

    50/50 – podejrzenie równo, dlaczego nie 60/40 lub 75/25, niechby i na korzyść kobiet, jeśli są kompetentne. Widać nie o kompetencje tu chodzi tylko o klucz. W lewicowym PRL też tak było (może to był kraj liberalny, sam nie wiem) i np. do Sejmu lub KC delegowano z klucza: prządkę, tkaczkę, pielęgniarkę, traktorzystę, murarza, górnika przodkowego, górnika strzałowego itd.
    Czasy zmieniają się, ale nie lewica. Przynajmniej jest coś trwałego na tym świecie. Klucz partyjny. 🙂

  421. quentin t.
    Jak na razie to dowiedzieliśmy się wczoraj od p.o. premier Szydło (wkrótce zastąpi ją i słusznie Prezes, bo to JEGO rząd), że priorytetem tego rządu będzie wyjaśnienie katastrofy smoleńskiej.
    I wszystko jasne! Czyli wyszło szydło z wora.
    TKM (skrót zapewne ci znany), a więc skok (nie tylko SKOK- na kase) na wszystko, co się rusza i nie rusza, poczynając od mediów, spółek państwa, „odzyskiwania” samorządów (już się mówi o referendach odwoławczych prezydentów miast, którzy są nie „swoi”), o powołaniu nowych województw, żeby obdzielić stanowiskami znajomych i przyjaciół króliczka. A wypościli się biedacy po 8 latach banicji jako opozycja przegrywająca kolejne wybory okrutnie. Nie dziwota, że w obozie władzy euforia, co daje się wyczytać z postów kolegów pisowczyków.
    Strasznie macie wyprane mózgi, wyznawcy jedynie słusznej partii narodowo-katolickiej (bo socjal był tylko w obietnicach, w gospodarce kroi się kurs liberalny, na szczęście) jeśli wciąż sie łudzicie, że oni czyli Wasi przyszli po waadze pro publico bono.
    Przedwyborcze populistyczne obiecanki cuda wianki to była ściema, łącznie z tym że Macierewicz nie będzie ministrem obliczona raczej na tych, co nie należą do żelaznego elektoratu. Wy kupicie wszystko!
    Dotychczasowa premier jest już passe, wiec mówmy o aktualiach i przyszłości, a nie o tej wstrętnej zołzie Kopacz.

  422. Świetne jest stwierdzenie nowowskazanego na ministra Gowina, że:
    „jego głównym celem będzie budowa „synergii między nauką a biznesem”.

    Piękny ozdobnik, semantycznie pustya nie zawierająca treści, nie dająca się z niczym powiązać wytyczna, pod którą można podpiąć niemalże dowolną koncepcję, a w praktyce wszystko to, co Gowin ma zamiar czynić niezależnie od wytworzonej synergii. Pzdr, TJ

  423. tejot
    Przed chwilą drugi raz wkleiłem odpowiedź na twój wpis o Smoleńsku i znów tekst „jest moderowany”.
    Wygląda to jak zapis na temat. Co prawda wpis był długi (ale często bywają tu dłuższe) i w zasadzie nie na temat tego co zaproponował D. Passent, ale przeciez zawsze 90 proc. komentarzy jest także obok. Nic na to nie poradzę. I tak tu jest lepiej niż u Szostkiewicza, który ostatnio narzekał, że Kaczyński to jak Piłsudski. Zapytałem, czy wolałby Dmowskiego, ale pytanie też „jest moderowane”.

    „W miarę postępów w budowie socjalizmu walka klasowa zaostrza się”. 🙂

  424. mag

    „w gospodarce kroi się kurs liberalny, na szczęście”

    Na czyje szczęscie? PiS-u szczęscie?

    Mag, czy zamierzasz wzywać do obalenia PiS-u pod hasłem kontynuacji posowskiego kursu liberalnego w gospodarce?

    Nie wróżę powodzenia … .

  425. tejot
    „Świetne jest stwierdzenie nowowskazanego na ministra Gowina, że:
    „jego głównym celem będzie budowa „synergii między nauką a biznesem”.Piękny ozdobnik, semantycznie pustya nie zawierająca treści …”.

    Treść jest taka, że Gowin będzie wicepremierem, ale jego funkcja nie ma polegać na urzędniczeniu tylko szukaniu możliwości wzrostu innowacyjnego poprzez związki nauki z przemysłem. Zobaczymy, czy i na ile się uda, na pewno jest to nowatorskie i ambitne. czegoś takiego w III RP nie było. Jeśli nie chcemy eksportować wyłącznie płodów rolnych i drewnianych palet to trzeba o tym myśleć, robią wszystko, aby się udało.

    Ale już zewsząd słychać – skuś baba na dziada, że nie powinno się udać, do czego to podobne, żeby to Gowinowi się udało, czyli typowe polskie piekło.

  426. Dlaczego różni wariaci z kręgów smoleńskich „ekspertów” są ciągle górą i niedługo ich wersja będzie powszechnie obowiązująca?
    Ano dlatego, ze zamiast ich wyśmiać, ośmieszyć, czy ignorować, ciągle ktoś próbuje ich przekonywać, że białe jest jednak białe, a czarne jest czarne. Co innego rzecze ich guru.
    To dzieje się też na tym blogu. Efekt: utwierdza ich to w przekonaniu, że mają rację, bo ich argumenty są traktowane poważnie.
    A wystarczy zapytać takiego, jak praktycznie wyglądało wniebowstąpienie Matki Boskiej; mówi się, że została zabrana żywcem do nieba – oni muszą znać odpowiedź. Chciałbym chociażby wiedzieć gdzie to niebo jest.
    Tak jak wiedzą wszystko o bombach smoleńskich.
    Czy ktoś przekonał wariata, że sąsiad nie razi go laserem?

  427. Mauro Rossi
    11 listopada o godz. 12:17
    tejot
    Przed chwilą drugi raz wkleiłem odpowiedź na twój wpis o Smoleńsku i znów tekst „jest moderowany”.
    Wygląda to jak zapis na temat.

    Mój komentarz
    Napisz krótko – konspekt Twojego komentarza w punktach. Może przejdzie.
    Pzdr, TJ

  428. Mauro Rossi
    11 listopada o godz. 12:26

    Mój komentarz
    Gowin wygłosił slogan, a Ty twierdzisz, że jest to szerokie zamierzenie.
    Nie można dyskutować nad sloganem, ponieważ nie siedzimy w głowie Gowina i nie wiemy, co on pod to hasło konkretnie zamierza podłożyć.
    Podobnie mogłaby oświadczyć Beata Szydło, że moim zadaniem jako premiera jest danie ożywczego impulsu dla gospodarki. Jak i skąd wykrzesać taki impuls? To już głowa premiera jest od tego, tak? To samo jest z synergią Gowina.
    Pzdr, TJ

  429. mag

    ” … a więc skok (nie tylko SKOK- na kase) na wszystko, co się rusza i nie rusza, poczynając od mediów, spółek państwa, „odzyskiwania” samorządów (już się mówi o referendach odwoławczych prezydentów miast, którzy są nie „swoi”), o powołaniu nowych …”.

    Biedne dziecko, chyba urodziłaś się przedwczoraj i już nie pamiętasz, że to o czym piszesz natychmiast zrobiła twoja ulubiona partia ośmiorniczek jak tylko objęła władzę.

    Pozwól partii, której nie lubisz zrobić podobny błąd. 🙂

    Mówiąc poważniej, każdy kto rządzi, odpowiada za państwo. Aby rządzić musi mieć do tego narzędzia i naiwnością jest wymagać, aby partia sprawująca władzę pozostawiła istotne segmenty państwa w rękach opozycji, która przecież może nic nie robić lub robić co chce, bo to nie ona w tym momencie odpowiada za państwo. Trzeba niesłychanej kultury politycznej, jak w Niemczech, aby działał system w który szefem BND jest człowiek wytypowany nie przez aktualny rząd tylko przez opozycję.
    W Polsce może za sto lat.

  430. Jaki będzie efekt komercjalizacji wszystkiego, począwszy od usług publicznych, słuzby zdrowia, szkolnictwa?
    Dość oczywisty- rozwarstwienie, dzieci lepiej i gorzej urodzone, warstwy dziedziczące biedę i uprzywilejowane z tytułu urodzenia.
    I oczywiście maksymalizacja zysku w rękach nielicznych.
    Elitaryzm zamiast egalitaryzmu……

    Sprowadzenie człowieka do „zasobów ludzkich” jego wartości do użyteczności z punktu widzenia produkcji?
    Interesujący kierunek obrała nasza katoprawica, kompletnie sprzeczny z religijnym przesłaniem.

    Ps.
    Pan Hoser dostał order za zasługi……
    Dla Polski?
    Czy dla Firmy?

  431. tejot

    „Gowin wygłosił slogan, a Ty twierdzisz, że jest to szerokie zamierzenie”.

    Taki jest pomysł, wcale nie absolutnie nowy, różne pisowskie think-tanki planowały to od dawna. Ale rozumiem, w zalewie sloganów już wszystko wydaje ci się sloganem.

  432. Wiesiek59

    „Pan Hoser dostał order za zasługi …”.

    Powiedzmy, że na polu walki z eugeniką. Chyba że popierasz eugenikę?

    W Polsce powiemy ksiądz Hoser lub abp Hoser; „Pan Hoser” jest nieuprzejme, na granicy impertynencji, świadczy też o tym osoba mówiąca w ten sposób ma niewielkie związki z tysiącletnią kulturą Polski.

    To Gomułka krzyczał: Wyszyński, Kominek …
    Bo to był prosty człowiek i komunista.

  433. Przemyt ludzi z Turcji i polnocnej Afryki jest zemsta islamistow w Ankarze za nie przyjecie Turcji do UE.
    Jest to akt agresji, na ktory kraje napadniete powinnie zbrojnie odpowiedziec.
    Maliniak powinien wyslac ( ,, wszystkie trzy ” ) samoloty F-16 , zeby ostrzelac tureckiego sultana w Bialym Palacu.

  434. Dokument BOR nie pozostawia zludzen kto mial byc na Malcie, ale dla Premiery wazniejsze sa rozgrywki partyjne.

    http://wpolityce.pl/polityka/271413-kopacz-miala-byc-na-malcie-komunikat-bor-nie-pozostawia-zludzen-to-po-co-te-ataki-na-prezydenta

  435. mag:
    nietrudno sobie wyobrazić ciebie w piaskownicy, kilka…siąt lat temu.
    Zajadła, mała zołza, która biega ze starszymi, silniejszymi kolegami, pokrzykując bojowo: „- dowal mu, tak!, temu rudemu, jego wujek jest księdzem!”. „- Zróbcie kocówę tej z kucykami, której matka zasypia na zebraniu kolektywu!”
    Nic się nie zmieniło, nadal jesteś sobą

  436. Mauro Rossi
    11 listopada o godz. 12:53

    Ci panowie zasłużyli się Watykanowi, bądź ościennym mocarstwom.
    Polsce w znikomym stopniu.
    Na bronieniu interesów KK Polska sporo straciła w swojej historii.
    Gloryfikujesz?
    Wolno ci, ze względu na poziom niewiedzy……
    Nieprzypadkowo wieszano i ćwiartowano biskupów za zdradę kraju i jego interesów.

    Nie wiem, może pan Hoser przygotował podstawy drugiej Rwandy w Polsce?

  437. Kaczorek Benito zaklada u nas PANSTWO KORPORACYJNE.
    Gdzie sa uliczne protesty, strajki generalne i glodowki w kosciolach.
    Tylko dlatego, ze jest to FASZYZM z ludzka twarza ?
    Ochrona niektorych mniejszosci jak we Wloszech,Hiszpanii i Portugali daje mediom pretekst do milczenia ?i

  438. quentin t.
    Jesteś klasycznym przedstawicielem tępego wyznawcy PIS, w którym aż buzuje od złych emocji.
    Odwinąć się i przywalić adwersarzowi personalnie. Niezależnie, czy to baba czy chłop (chamstwo zobowiązuje, jak innych szlachectwo). Tak zupełnie mal a propos tego, o czym była mowa.
    Obrzydliwość!

  439. tejot
    „Napisz krótko – konspekt Twojego komentarza w punktach. Może przejdzie”.

    Nie ma sensu, bez twoich pytań będzie to nieczytelne.

  440. Zastanawiam się nad komentarzami w których blogowicze związani z PO akceptują a nawet chwalą rysujacy się już wyraznie (neo)liberalny kurs gospodarczy nowego rządu PiS.

    Głównie intryguje mnie co zrobi PO i jej elektorat, w tym komentatorzy piszący na blogu, gdy za kilka miesięcy rozpoczną się społeczne protesty przeciwko tej polityce i przeciwko niedotrzymaniu obietnic wyborczych przez rząd Jarosława Kaczyńskiego i prezydenta Dudę.

    Jak rozumiem z komentarzy będą przeciw protestom górników, pielegniarek, chłopów, studentów … .
    Jak rozumiem będą wspierać rząd w pacyfikowaniu tych protestów w imię kontynuacji (neo)liberalnej polityki rządu PiS.

    Nie ukrywam, że dziwna to opozycja. Jak kiedyś mawiał „Ponton” Wałęsa – „za a nawet przeciw”.

  441. mag:
    Jaka obrzydliwość?
    Ty potrzebujesz mieć wroga, aby go zwalczać. I jedyną, słuszną teorię, którą niesiesz, jak sztandar.
    Niegdyś była to ta, którą krzewiła jedna (a de facto jedyna) Partia.
    Wrogiem był Adenauer, Reagan i rewizjoniści.
    Dziś, gdy sztandar już dawno wyprowadzono, miotasz się. Trochę postkomuna (ale jej całkiem już nie ma), szczypta PO (też w rozpadzie).
    No, ale wszak jest wróg. W którego można walić na odlew. Co tam, trzeba walić. Walić w Kaczyńskiego jest cool. Jak niegdyś w odwetowców z Bonn.

  442. Mauro Rossi
    Trudno w jednym się z tobą nie zgodzić. Każda władza, również PO, jak już dobrała się do konfitur, to traciła miarę. Aż ją zmiatało ze sceny tak dokładnie jak SLD. I tak dziw, że po dwóch kadencjach Platforma ugrała jeszcze 24 %, choć przebrała miarę głównie w arogancji, bo te różne „afery” były też po części nadmuchiwane przez opozycje.
    Dajmy więc wykazać się PIS, za jego drugim podejściem po 8 latach. Przyznasz chyba, że tym razem jest w sytuacji wyjątkowej, bo bierze wszystko, bez potrzeby dzielenia się z koalicjantem a i odpowiedzialność bierze pełną. To ogromna pokusa i jeszcze większa pułapka w razie niepowodzeń. Nie będzie już „winy Tuska”.
    A @quentin jest na tyle mało inteligentny, że nie potrafi się odnieść merytorycznie do tekstu, z którym się nie zgadza, tylko obraża w sposób prostacki jego autora/rkę.

  443. @mag

    w demokratycznym kraju, po wyborach, ywgrani i przegrani nie przelewaja zolci tylko wszyscy bez wyjatku robia cos produktywnego dla wspolnego dobra.

    Ale w polskim wydaniu demokarcja, to jest jak z wyjazdem Kopacz na Malte, zawsze trzeba znalec kogos komu trzeba przyp…c.

  444. Zgodnie z zapowiedzią Falicz co ciebie , ale i nie tylko bo może wielu blogowiczom przyda się to co napiszę do przemyśleń.
    W demokracji jeżeli wyborcy głosują w przeważającej liczbie na programy proponowane przez partie i potem rozliczają wygranych z realizacji zapowiedzi (niezależnie od wyników rządzenia), to maja oni wpływ na ich realizację , bo partie wiedzą, że by zwyciężyć trzeba realizować zapowiedzi. Oczywiście partie wiedzą,że oprócz realizacji zapowiedzi trzeba coś poprawić w stosunku do poprzedników bo bez tej poprawy głosów w następnych wyborach wiele się nie dostanie.
    Wyborcy maja więc pełna szansę oceny jak w praktyce działa realizacja proponowanych rozwiązań co weryfikuje ich poglądy i pozwala na eliminowanie tego co niedobre.
    Politycy wiedząc że muszą realizować propozycje dobrze je przemyślaną i konsultują z fachowcami i głupot ani populizmu nie proponują. Następuje więc stała poprawa jakości polityki i polityków – krajzyskuje

  445. Zdrżał plac w Warszawie ogłosił dzis Duda – Maliniak czekam ,na podobne „wielkie ” słowa Szydło -Pacynki .
    Swięto 11 listopada jest historycznie ważnym dniem dla Polski -a już na stracie go ośmieszają .
    Otrzymałem wczoraj od przyjaciela filmik -z posiedzenia Knesetu ( styczeń 2014 ) w Krakowie .Duda ,Fotyga ,Szczerski ,obok przy innym stole Kośiniak ,Kamysz . Przechodzący spóźniony Szymon Weiss ,przywitał sie z Ujazdowskim , nie zauważył Dudy siedzącego obok ,no ale dopiero następne miesiące zdecydowały ,że prezes wyciagnał go z kapelusza . Przyjaciel , polecjac ten autentyczny godzinny filmik mowił tak ” zwróc uwage , że Duda w odrożnieniu od Szczerskiego nie miał nałożonych słuchawek ,odpowiedziałem poliglota tak MA>

  446. @maciek.g

    mysle ze znajdziesz cos do swoich przemyslen rowniez w tym co napisalem @mag 13:58

  447. @sugadaddy 11 listopada o godz. 12:26
    „A wystarczy zapytać takiego, jak praktycznie wyglądało wniebowstąpienie Matki Boskiej; mówi się, że została zabrana żywcem do nieba – oni muszą znać odpowiedź. Chciałbym chociażby wiedzieć gdzie to niebo jest”
    Wprzódy można zapytać, w której to ewangelii jest opis owego wniebowstąpienia? Ale furda jakieś tam ewangelie. Kto by je czytał? Na każde pytanie odpowiedź da ksiądz.

  448. Jak na razie, rząd zostal mianowany, pierwsze spięcie z panem Prezydentem zaliczone, ogłoszone pierwsze posunięcia- 500 zł na dziecko.
    Jak na tydzień, niewiele.
    Owoce jeszcze w zawiązkach…..

    Dość nieoczekiwanym efektem dla mnie, są masowe raporty o przejście na emeryturę szefów służb specjalnych.
    Jak to wpłynie na ich pracę w newralgicznym czasie dla Europy?
    Czyżby panowie oficerowie w ten sposób zareagowali na tandem Macierewicz/ Kamiński? Odmową współpracy? Wotum nieufności?
    Nie przewidzieli się w roli klakierów firmujących własnym nazwiskiem przyszłe działania służb?
    Znamienne……

  449. maciek.g
    11 listopada o godz. 14:01

    Krajem w pełni demokratycznym będziemy w momencie, gdy ustana czystki do poziomu sprzątaczki w instytucjach państwowych, w momencie przekazania władzy innej partii.
    A do tego jeszcze daleko, jak sie zdaje.

    „Polska to postaw czerwonego sukna”- NADAL……

  450. ”Krajem w pełni demokratycznym będziemy w momencie, gdy ustana czystki do poziomu sprzątaczki w instytucjach państwowych, w momencie przekazania władzy innej partii.”

    To jest wtórne.
    O żadnej demokracji nie można mówić póki dostęp do informacji jest reglamentowany.
    Media nam stworzyli alternatywną rzeczywistość, spójną tyle, że niewiele mającą wspólnego z rzeczywistością rzeczywistą. W takiej to rzeczywistości PO się różni zasadniczo od PiS a demokracja jest wtedy gdy CBA sprawdza prawidłowość przeprowadzenia konkursów ofert na sprzątaczki. Jeśli demokrację mierzysz równym dostępem do stanowisk sprzątaczek, oznacza iż Ty też jesteś częścią tej rzeczywistości (akceptujesz, myślisz i argumentujesz w jej kategoriach). Dlatego nie zauważasz wielu rzeczy. Tak samo jak 99% dyskutujących na tym blogu. W tej statystyce pomijam tych, którzy czynnie nam tą rzeczywistość tworzą (propaganda potrzebuje ”przekonanych”)

  451. Kontynuując temat piszę, co się będzie dziać gdy większość wyborców zacznie głosować na liderów lub partie polityczne , a programy staną się podczas wyborów mało istotne (lub nieistotne). (taką właśnie sytuację mamy w Polsce).
    Liderzy natychmiast dostają informację, że by wygrać (a zawsze warto wygrać z największą przewagą) trzeba sięgnąć po wyborców naiwnych (ciemny lud) który za dobra monetę kupi każą populistyczną (choćby najbardziej nierealną) deklarację i który słabo (albo w ogóle ) nie uczy się na doświadczeniach przeszłości (Polak i przed szkodą i po szkodzie głupi – przysłowie poprawione). Niestety takich ludzi jest i było zawsze sporo.
    Do tego warto sięgnąć po straszenie (wystraszonych łatwo kupić) , obmowę , Haki na przeciwników , podsłuchy , kłamstwa itd. (te typowe straszenie to Polska w ruinie , PiS zniszczy demokrację , PO chce zniszczyć kościół, PiS zrujnuje gospodarkę itp)
    Nie wszyscy politycy dają się łatwo nakłonić do takiej amoralnej kampanii, i wygrywa tu zwykle ten nie mający żadnych skrupułów i zahamowań moralnych. W miarę upływu czasu polityka i politycy zaczynają być oceniani coraz bardziej negatywnie i ludzie zaczynają widzieć, że to żadne elity , ba wręcz zdecydowanie gorsi od szarego obywatela.
    Polityka więc i politycy psuci są na potęgę. W tej sytuacji frustracja zaczyna narastać w kraju i to może spowodować nawet to, że jakaś partia dostanie poparcie ponad 75% i korzystając z okazji zlikwiduje demokrację.
    Nie muszę dodawać, że wyborcy tak głosujący nie mają żadnego wpływu na realizowane przez wybranych działania (to przecież jasne , oni dają weksel in blanco rządzącym)

  452. Media zwane trzecią siłą niestety nie zawsze nią są , bowiem tam korzysta się na usługach dla polityków i rządzący mają ogromny na nie wpływ. Ten wpływ zdecydowanie zwiększa sie gdy obywatele głosują w przeważającej liczbie na partię (lidera), i zdecydowanie maleje gdy głosują na programy. Media żyją bowiem w znacznej mierze z sensacji i ze straszenia (bo to poczytne). Beznamiętne analizy typu naukowego mało kogo pociągają. Przy głosowaniu na programy media wspomagają wyborców (pamięć o obietnicach i ich realizacji). Pożywka sensacji znacznie się zmniejsza , bo zapotrzebowanie maleje.

  453. wiesiek 59
    Trafiłeś w sedno.
    „Krajem w pełni demokratycznym będziemy wtedy, gdy ustaną czystki do poziomu sprzątaczki w instytucjach państwowych w momencie przekazania władzy innej partii”.
    Symbol jest wyrazisty a @ Indoor Prawdziwy niepotrzebnie to rozmydla.

  454. Bar Norte.
    Pytasz , co powiedzą zwolennicy PO popierający neoliberalny kurs gospodarczy PiS, kiedy ten kurs według twojej wykładni , miałby spowodować niepokoje społeczne. Narazie wprawdzie nie doszło do mnie nic , o poparciu PO dla polityku PiS i jest to tylko twoją obsesją, ale miałoby dojść do jakichś punktów stycznych, to oczywiście wyprą się wszystkiego. PiS zdobył pełnię władzy i musi teraz sam odpowiadać za swoją politykę. Tłumaczenie, że ci inni też nie są lepsi, jest może istotne dla oszukanych zwolenników PiSu, ale nie ma nic wspólnego z podziałem odpowiedzialności w Polsce.
    Tak więc jeśli neoliberalna polityka gospodarcza PiSu miałaby rzeczywiście spowodować niepokoje społeczne , PO wyprze się jej bez żachnięciu, tak jak ty wybierasz się swojego przedwyborczego poparcia dla PiSu.

  455. A może powinno się zostawić dylemat czy powinny podlegać czystkom samym sprzątaczkom?

    Może to same sprzątaczki powinny o tym zadecydować?

    Ale czy nie byłby to antyliberalny populizm?

  456. I teraz dlaczego ten rzad niema praktycznie żadnych szans na sukces gospodarczy,mimo zupełnie przyzwoitej ekipy proponowanej do ministerstw zarządzających gospodarką.
    Ano dlatego że gospodarka w ogromnym stopniu zależy od ludzi realizujących prawo , tworzących go i egzekwujących.
    Liberałowie od gospodarki są w katastrofalnej sytuacji gdy nie wspiera ich prawo, bowiem nie mają możliwości prowadzić liberalnej polityki gospodarczej. Ziobro już w 2005r pokazał, że karać i wydawać nowe przepisy to jego pomysł na naprawę i na dodatek człowiek ten uznaje prawo za skuteczny oręż do realizowania polityki. Człowiek ten ma wsparcie w Kamińskim wiernym wykonawcą politycznych pomysłów (za to wykonawstwo dostał wyrok)
    Na dokładkę prezes znany jest ze swej podejrzliwości i widzenia wszędzie układów i spisków i z tego, że jako kiepski prawnik preferuje zarządzanie przez wydawanie prawa i karanie.
    Panowie liberałowie gospodarczy wsparcia od prezesa raczej nie otrzymają , a wręcz odwrotnie zacznie ich podejrzewać o granie pod finansjerę.
    Wiadomo zarządzanie liberalne polega na czymś dokładnie odwrotnym do restrykcji i mnożenia prawa. (Działanie liberalne to zmniejszanie ilości prawa, zmniejszanie restrykcji , zwiększanie ufności do podmiotów gospodarczych itd)
    Już obecnie widać, że bardzo wielu ludziom w PiS ci od gospodarki się nie podobają .
    Konflikty będą narastać (a rząd skonfliktowany to bardzo słaby rzad)
    Tak sklecony rząd pod takim przywództwem nie ma prawa odnieść sukcesu. Na dodatek okres dla gospodarowanie jest znacznie gorszy niż w roku 2005. Wtedy mimo prosperity i dobrego działania Gilowskiej by rozgrzać gospodarkę wyniki były niezauważalne.

  457. Bywalec 2

    „Narazie wprawdzie nie doszło do mnie nic , o poparciu PO dla polityku PiS”

    Przecież wkleiłem bardzo pozytywny tekst Newsweeka sprzyjajacego PO, o nominacjach do resortów gospodarczych w rządzie PiS. Nawet zdaje się go przeczytałeś.
    Opozycja PO nie poddaje zresztą tych nominacji krytyce. A nawet życzliwie politycy tej partii piszą nowym ministrze finansów, wiecepremierze d/gospodarczych, jego zastępcy … .

    To oceny są w necie.

    Z uznaniem o kontynuacji kursu liberalnego piszą równiez związani z PO komentatorzy blogowi – mag, maciek.g, Waldek.B a nawet wymagająca Muszynianka powstrzymuje się w tym przypadku od krytyk.

    Dlatego się spytałem jakie będzie stanowisko komentatorów jesli np pielęgniarki walcząc o płace rozbiją w W-wie miasteczko namiotowe.

    Czy bedą sercem, politycznie z pielegniarkami czy z rządem realizujacym przeciwko pielegniarkom (neo)liberalną politykę.

    Piszesz, że wyprą się. Ale czego – pilęgniarek czy rządu Jarosława Kaczyńskiego?

    Bo ja np nie muszę się niczego wypierać – jestem od lat konsekwentnym przeciwnikiem neoliberalnej polityki. Bez wzgledu na to czy realizuje ją PO czy PiS.

    Ps. A ty z kim bedziesz trzymał gdy rząd Kaczyńskiego np pacyfikował bedzie demonstracje i strajki górnicze?
    Z Kaczyńskim czy z górnikami?

  458. Nurty interpretacyjne

    Jedna pani profesor, psycholożka społeczna nota bene, tak powiedziała. Po ważnym wydarzeniu krajowym płyną nurty rozliczne. Po ogłoszeniu składu rządu w jednym nurcie panuje przekonanie, że cokolwiek się wrzuci do urny, to wyjdzie Balcerowicz, albo ktoś z banksterskich sfer. A jak tak, to znaczy że władza upadnie wcześniej czy później, raczej wcześniej, bo gniew ludu jest rwący.

    Ja się nurzam w opowieści nieco przeciwnej, że banksterstwo zmieszane z politycznym hipsterstwem w tym rządzie jest po to, aby go postawić na solidnej opoce finansowego realizmu. Że jest co najmniej kilku speców na miejsce Zyty Gilowskiej, każdy z nich ekspert nie lada przewyższający Gilowską, chociaż nie głosem, zatem udźwigną ten cieżar. Gospodarka się nie rozleci, wyciszone obietnice się zrealizuje, wilk będzie syty i owca cała. Droga otwarta ku rządzeniu przez lata, geniuszem Naczelnik Kaczyński jest.

    I tu się wpada w kolejny nurt o tym, że liberalna demokracja jaką znamy, ale nie doceniamy, skończy się na długie lata. Będzie Budapeszt nad Wisłą, oby nie Moskwa. Słuchałam byłego ministra, można o nim spokojnie powiedzieć Mister Twister, kandydat na prezydenta, jeden z trzech założycieli poprzedniej partii władzy. On jako ewentualność najczarniejszą dopuszczał nielibaralne wybory w następnym rozdaniu. Inny profesor i autor drążył temat szturmu na Konstytucję, że jeszcze wystrzału nie było, Sejm się nie zebrał, expose p.o. premier Szydło nie wygłosiła, Naczelnik Kaczyński nie uściślił i nie podsumował, ale w klubie poselskim zebrał najcieższe armaty i najwierniejsze pułki. Już media prawicowe, część z nich w chwilowej rozsypce, głoszą surmy o wyższości systemu prezydenckiego, no bo jak prezydenta wybiera naród suweren bezpośrednio, to trzeba mu dać większą władzę. Najlepiej największą, Polska jest na to gotowa, Polska jest do tego stworzona, Polsce taki ustrój trzeba dać. Sorry, ale takie mamy trendy europejskie, a my wolnością się napaślismy już, teraz chodzi o bezpieczeństwo – socjalne, zatrudnienia i świadczeń, a także geopolityczne, dlatego Naczelnik Państwa i szefowa jego kampanii obiecali wszystko co dało się wyartykułować w języku polskim, nawet wzrost wydatków na wojsko do 3 procent PKB.

  459. (c.d.)
    Suweren jak to suweren, tak się tamplam w swej interpretacyjnej zatoczce, dał się nabrać na obietnice, acz nie bardzo w nie wierzy, zdenerwował się kelnerskim donosem, acz już wkrótce zapomni, mgliście marzy o przyspieszeniu, rozwoju i zarobkach i zasiłkach takich jak w BRD (bo UK już pasa zaciska uchodźcom z PL), aby nie musieli wszyscy wyjeżdżać albo zazdrościć tym, co wyjechali. Cała ta bazowa interpretacja dlaczego doszło do tego, do czego doszło. Ale suweren jednak czeka na to przyspieszenie w gospodarce, innowacyjność, zalew inwestycji i wysokie zarobki. Na wystąpienie Dobrej Zmiany w realu. Czy się doczeka, nawet przy takiej rozwojowej ekipie rządowej? Chciałabym tego dla kraju jako takiego, choc nie dla tej formacji autorytarnej i przykościelnej. Ale wątpię, aby to się mogło spełnić. Szanse daję na 10%, słownie dziesięć procent. Niewątpliwie ogrom odpowiedzialności spoczywa teraz na opozycji, a ta liberalna jest nieco rozbita, słabsza niż 4 czy 8 lat temu.

    Będzie fasada szaleństw i schizofrenii, smoleńsko-miedzymorskiej, „reindustrailizacji” i „repolonizacji”, suwerenności gospodarczej i wstawania z kolan pod każdym względem, obok inwestorzy zagraniczni jako pozyteczni idioci napłyną żarliwie i żarłoczni, ekipa neolib-rządowa ich bedzie naganiać i zachęcać zupełnie inne opowieści snując, nawet walutę euro wprowadzi, bo to jest dobre dla gospodarki, a suwerenowi wytłumaczy się tę sprawę na nowo. Tak się zapowiada ten Dobry Przełom Gospodarczy. Ale czy te dwa sprzeczne wątki mogą w jednym stać domu? Czy ta schizofrenia nie zniechęci inwestorów? Z jednej strony karma codzienna dla ludu przepełniona strawną ideologią socjalistyczno-narodową, z drugiej czysty biznes. No chcę to zobaczyć na własne oczy. Czekam na kolejne emocje i nurty interpretacyjne.

  460. maciek.g
    11 listopada o godz. 15:18

    Ten rząd może odnieść sukces pod jednym warunkiem.
    Że skupi się na działaniu pragmatycznym, a nie ideologicznym.
    Działanie na obu kierunkach jest niemożliwe.
    Energii, czasu i pieniędzy nie starczy.

    Priorytet- baza ekonomiczna i zwiększanie bazy wpływów do budżetu.
    Walka ideologiczna, budowa pomników, zwalczanie konkurentów, czystki, zmiana ustaw na pasujące z punktu widzenia personalnego a nie pragmatycznego- to slepa uliczka.

    Na obecnym etapie demokracji przydałoby sie zdefiniowanie stanowisk zajmowanych w trybie politycznym.
    I ograniczenie ich do kilku tysięcy zamiast kilkudziesięciu.
    Szkoda że to niewykonalne.

    Silny przywódca toleruje w swym otoczeniu silnych współpracowników.
    Razem tworzą ZESPÓŁ.
    Silny przywódca- paranoik, jest słaby, bo silnych nie toleruje, podejrzewając ich o spiski i dążenie do pozbawienia go władzy.
    Nie ma zespołu, jest jednoosobowa próba kontroli wszystkiego.

  461. wiesiek59
    11 listopada o godz. 15:47
    To że Kaczyński chce kontrolować wszystko jednoosobowo jest jasne dla wszystkich którzy siedzą jego karierę. Stąd to chętne otaczanie się ludźmi na których na haki i bez jego opieki będą mieli problemy. Sw pamięci generał lotnictwa był błyskawicznie awansowany z tego powodu i Kaczyńscy byli pewni jego lojalności. No skończyło się kiepsko, ale fakt nie zdradził swego pana

  462. Indoor prawdziwy
    11 listopada o godz. 14:41

    Warto przypomnieć w świetle kwestii dostępu do informacji publicznej- na jakim etapie demokracji jesteśmy…..

    Zapisy o ACTA na czterdziestej stronie ustawy o rybołówstwie.
    Negocjacje TTIP tajne……
    Nasze krajowe problemy to pikuś, w świetle tego.
    Mamy przynajmniej w miarę jawne władze, w porównaniu z tajnymi animatorami takich zapisów w skali EU, czy globalnej.

  463. Pytanie o rząd: wizerunkowy czy pragmatyczny? jest bez sensu

    Politycznie Naczelnik Kaczyński inaczej to widzi, i ma rację, jak wskazuje skuteczna kampania wyborcza. Wizerunek jest potrzebny, aby zdobyć i utrzymać głosy. Totalna manipulacja mas wyborczych daje rezultaty. I może to być polityka „godnościowa” w całej okazałości. Można ją będzie „wyciszyć” przed następną kampanią wyborczą.

    Pragmatyzm jest niezbędny w temacie bazy, rzecz jasna. Pragmatyzm to nie socjalizm, jak wiadomo. Socjalizm to wizerunek, ideologia, obietnice. Jedno z drugim współgra, jak w symfonii czy koncercie z dowolnym instrumentem, w nich są części, fazy, tempa, naciski i wspólne wątki wiodące. Bowiem baza musi być twarda jak opoka, zdyscyplinowana finansowo i uwzględniająca realia ekonomii.

    Jaki jest wątek wiodący, wieloletni w symfonii Naczelnika Kaczyńskiego, jej kompozytora i dyrygenta? Ano utrzyma się PiS u władzy przez co najmniej 8 lat, aby wyrównać rekord Tuska/PO. A jak Bóg da i KK pozwoli, to i dłużej. Zatem potrzebna jest baza i nadbudowa, że tak pojadę niezastąpionym red. Passentem. Czyli pragmatyzm i ideologia vel wizerunek jednocześnie. Czy PiS podoła? Ano ma kadry w jednym i drugim, własnego chowu w zakresie wizerunku i dostępne na rynku pracy w sferze gospodarki i finansów, jak to widać na załączonym w poniedziałek obrazku.

  464. Pokrętność semantyki PiSowskiej w wykonaniu prof. Żaryna w wypowiedzi dla onet.pl

    Prezydent dziś wyjechał do Białej Podlaskiej.
    Co na to prof. Żaryn:
    „wyjazd Dudy do Białej Podlaskiej jest „pięknym dowartościowaniem polskiej ziemi”. Senator PiS, komentując nieobecność prezydenta na Marszu Niepodległości, powiedział: ” To jest jego decyzja. Nie musiał brać udziału”.

    Oto wyjechanie prezydenta poza zasięg marszu niepodległości w Warszawie jest komentowane jako „piękne dowartościowanie polskiej ziemi”.
    Czyż to oświadczenie prof. Żaryna nie jest przekonywujące, kojące i trafiające w sedno? Gdziekolwiek stopa prezydenta stanie, tam polska ziemia dowartościowana zostanie.

    Dalej prof. Żaryn odpowiedział na wątpliwości, że hasło marszu niepodległościowego „Polska dla Polaków” jest wykluczające:

    „hasło „Polska dla Polaków” jest odbiciem pewnej troski i pewnej wrażliwości. – Każdy naród ma swoje interesy. Bardzo wielu Polaków w ciągu ostatnich lat uważało, że władze, które były związane z PO, nie wypełniały swojego obowiązku. To jest hasło zapraszające ”

    Przyznam, że zdurniałem. Zdurniawszy próbuję dalej sobie tłumaczyć.
    Jeśli hasło „Polska dla Polaków” nie jest wykluczające, a zapraszające, to kogo to hasło zaprasza do Polski?
    – Polaków oczywiście. I teraz powstaje problem. A dla Ślązaków, Poznaniaków? – Nie wiadomo. Nic o nich nie ma w haśle.
    A dla Kaszubów. O, nieeee! Chociaż nic o nich nie ma, to jednak można się domyśleć, że nie i już. Prof. Żaryn pośrednio to wytłumaczył w tym samym wywiadzie :

    „Broniąc koncepcji narodowo-patriotycznych demonstracji mówił, iż młodzi ludzie dają w ten sposób odpór wmawianiu im, że polskość to nienormalność.”

    Jestem w domu. Kto mówił o Polsce jako nienormalności? No kto? Oczywiście – ten rudy z wilczym spojrzeniem. A to jest Kaszub. Czy Polska może być dla nienormalnościowych? Z pewnością nie. I my będziemy z prof. Żarynem senatorem stali na straży tego hasła, nie damy nikomu pogrześć naszego mądrego i serdecznego zaproszenia – Polska dla Polaków.
    Pzdr, TJ

  465. Jak rząd będzie pacyfikował demonstracje górników, to oczywiście będę krytykował brutalność rządu i brak wyobraźni.
    Nie rozumiem tylko dlaczego rząd PiSu miałby pacyfikować demonstracje górników i jaki powód mieliby mieć górnicy do demonstrowania. Przecież jeszcze w kampani wyborczej PiS zapewniał, że nawet będzie otwierał już zamknięte kopalnie i że w budżecie jest dojść pieniądzy na wszystko.
    Czy naprawdę przewidujesz , że nowy rząd za przykładem PO , bez ekonomicznej konieczności , ze zwykłej neoliberalnej złośliwości , będzie siał niepokoje społeczne.

  466. Marsz się kończy, trwa wiec, sto tysięcy ludzi i nikt nie rzuca brukiem?!
    No to o czym jutro napisze nadredaktor Adam, z czego będzie dzisiaj delikatnie drwił w szkle kontaktowym Grzegorz M.?
    I co przerazi wieczorem mag z Żoliborza?
    Chyba trzeba będzie znów i znów o schowanym i wyciągniętym z szafy Macierewiczu (Maciarewiczu, jak pisze znaczna część intelektualistów na tym blogu).
    Nie było żadnej hecy…
    Ale jest na to rada.
    Magunia winna – w stroju Roberta Winnickiego wtopić się w tłum i krzyknąwszy odważnie: „Polska dla Polaków!” rzucić butelką po mleku z lat świetności peerelu w jakąś przypadkowo przechodzącą (z tragarzami) parę gejów.
    Jest jeszcze szansa, by to pokazano w faktach.
    Mag, do dzieła!

  467. quentin t.
    11 listopada o godz. 16:39
    Mój komentarz
    Quentin, hasło „Polska dla Polaków” wreszcie wyjaśnia problem – jaka Polska. Co zrobić z niepolakami? Tego jak dotąd nie wyjaśniono na marszu.
    Pzdr, TJ

  468. quentin t.
    11 listopada o godz. 16:39

    Przecież to oczywiste.
    Nie dostali ROZKAZU.
    Ani kasy, by robić zadymę.
    Bez komendy wodza, zamówienia, zadym nie ma.

  469. Nie wiem, tejot.
    Zapytaj profesora Czapińskiego, on ma receptę na to, aby absolutnie wszyscy w tymkraju byli optymistami i czuli się świetnie.

  470. Bywalec 2

    „Nie rozumiem tylko dlaczego rząd PiSu miałby pacyfikować demonstracje górników i jaki powód mieliby mieć górnicy do demonstrowania.”

    Ano dlatego, że Kaczyński oddał całość polityki gospodarczej twoim neoliberałom. Trawestując Marszałka oni (twoi neoliberałowie) się na przystanku „Wybory” przesiedli z tramwaju PO do tramwaju PiS.
    Czego najwyrazniej nie chcesz zauważyć, bo to nie po twojej myśli.

    A logiczną konsekwencją tego będa np górnicze protesty i ich pacyfikacja przez Ziobrę i Błaszczaka – to oni za tę brudną robotę będą odpowiadać. To ich służby będą pałować, strzelać gumowymi kulami i sądzić tych górników.

    I to do nich bedziesz skladał na blogu nieśmiałe uwagi nt „brutalnosci”.
    Bo nie będziesz przecież wspierał populistycznych protestów ograniczając się do godnościowych upomnień – „Może nie tak brutalnie panowie Ziobro i Błaszczak. Może mniej siłowo – jak to wygląda?”.

    I to nie jest żadna „neoliberalna złośliwość” tylko logiczna konsekwencja pogladów, które wspierasz – kiedyś głosno w PO a po jej upadku w cichości ducha w PiS-ie.

    Taka to z ciebie opozycja.

  471. wiesiu, a kto jest twoim zdaniem tym „wodzem”?
    Oświeć towarzystwo.
    Chyba nie myślisz o Pani Prezydent Warszawy, która nie wydała do wczoraj dyspozycji, aby posprzątać luźne kupy kamieni na trasie marszu?
    Lub o byłym ministrze policji, który w zeszłym roku polecił podpalić budkę strażniczą na terenie tak bliskiej twemu sercu ambasady?

  472. tejot
    11 listopada o godz. 11:59
    Bełkoczecie koleś. Może by tak trochę do rzeczy, kilka argumentów co?

  473. Szukając analogii, jesteśmy na etapie SANACJI.
    Naczelnik Państwa wydaje na uboczu dyspozycje.
    Rząd rządzi, Bereza w przygotowaniu, ekwiwalent Witosa na emigracji, strzały i pałowanie protestujących nieuchronne.
    A i sytuacja międzynarodowa dość napięta…..

  474. wiesiek59

    „Szukając analogii, jesteśmy na etapie SANACJI.”

    Trafiłeś w sedno. Politycy PiS określają swoją władzę jako „sanację”.

    http://wpolityce.pl/polityka/268192-brudzinski-jesli-przejmiemy-wladze-bedzie-sanacja-a-nie-rewolucja-to-beda-normalne-stabilne-i-odpowiedzialne-rzady

  475. Bar Norte
    Dobrze się dowiedzieć , że popierało się PO i jest się neoliberałem bez sumienia i przekonań , przesiadającym się z jednego pociągu rządowego na drugi, byleby lał górników.
    Wbrew temu co piszesz, zawsze uważałem się za lewicowego socjal-demokratę i do dzisiaj z sentymentem przypominam sobie dyskusję jakie prowadziłem na blogu w czasie kryzysu bankowego z TO. Ja w tej dyskusji napewno nie byłem neolberałem. Nawet TO nim być nie chciał.
    Ja naprawdę nie mam nic przeciwko wyższym zarobkom w budżetówce, a przedewszystkim w służbie zdrowia. Jeśli rząd znajdzie na to pieniądze w budżecie , to dobrze, jeśli nie, to musi podnieść podatki i składkę chorobową.
    Co do polskiego górnictwa, to najlepszą drogą do jego utrzymania i zapewnienia mu przyszłości jest celowe unowocześnianie i doinwestowanie go. Dotowanie go za pomocą polewaczki, jak zwolnienie z podatków całego działu przemysłu i otwieranie już zamkniętych nierentownych kopalni , nie przyczyni się do zapewnienia przyszłości polskiemu górnictwu.
    Zadaniem rządu i państwa powinna być skuteczna polityka gospodarcza przyczyniająca się do rozwoju i postępu kraju , a nie dotowanie z polewaczki całych działów przemysłu, na koszt obywateli i unowocześnienia gospodarki.
    Traktowanie skutecznej polityki gospodarczej, jako przeciwieństwo do państwa socjalnego jest absurdalne. Bez funkcjonującej gospodarki nie ma funkcjonującego państwa socjalnego. Tego nie zmieni żaden nawet najbardziej lewicowy rząd. Patrz Grecja.

  476. @sugadaddy, @mopus

    „mówi się, że została zabrana żywcem do nieba”
    Otóż to! To było wniebowzięcie. Kobiety się bierze (do nieba) a nie pozwala na jakieś niekontrolowane, samodzielne wstąpienia.
    Wniebowstąpienie zainscenizował Junior.
    „W obecności uczniów Jezus uniósł się w górę i zniknął”

    Dogmat wzięcia do nieba z ciałem i duszą Najświętszej Maryi Panny po zakończeniu jej ziemskiego życia dotyczy katolików i kto w to nie wierzy, NIE JEST katolikiem.

    Dogmat – teza podana do wierzenia przez Kościół jako prawda.

    A że Maryja istotnie gdzieś tam w „niebie” polatuje, było widać w czasie Bitwy Warszawskiej, kiedy pogoniła kota bolszewikom. Uciekali tak, że aż aparaty fotograficzne pogubili, a fotografom polskim z wrażenia klisze popękały 🙁

  477. Bywalec 2
    11 listopada o godz. 17:48

    Żeby sensownie zainwestować w wydobycie węgla i uczynić je rentownym, wystarczy się przypatrzyć temu, co zrobił pan bodajże Blacha- zainwestował w polską kopalnię ponad miliard.

    Na inwestycje w 14 kopalń, Kompania Węglowa miała połowę chyba tej kwoty.
    Inwestycja w maszyny i technologie, wycofanie ludzi.
    Na tym polega dowcip…

  478. Wiesiek
    A znasz inną drogę? Powrotem do kilofów , łopat i dymarków, też raczej nie zaspokoisz potrzeb i aspiracji polskiego społeczeństwa. Polskę może nawet uda się zatrzymać w miejscu, ze światem będzie już gorzej.

  479. Bywalec 2

    „zawsze uważałem się za lewicowego socjal-demokratę”

    Domyślam się tego.

    Może dlatego w ferworze dyskusji z tobą czasem prowokuję, stawiam sprawy za ostro.
    Tym bardziej, że w wielu sprawach się zgadzamy – np w kwestii konieczności przyjęcia uchodzców czy absurdzie polskiej polityki wschodniej.

    Tak więc przepraszam jesli cię uraziłem tymi neoliberałami.

    Intencją moją jest to, żebyśmy w końcu zaczęli rozmawiać o realnych problemach a nie kalkach propagandowych typu „zły PiS, dobre PO”. Albo odwrotnie.
    Szkoda na to czasu, bo problem jest gdzie indziej – moim zdaniem

    Zgadzam się z twoją tezą, że „Bez funkcjonującej gospodarki nie ma funkcjonującego państwa socjalnego”.

    Ale rodzi się pytanie czy gospodarka rozwijana według dotychczasowego modelu jest dobra skoro doprowadza do takich napięć socjalnych, że wyborcy ten model w sposób dramatyczny odrzucają.
    Jakby na to nie patrzeć kontynuacja takiej polityki jest samobójcza dla niej – w procesie demokratycznym.

    Czy nie lepiej pomysleć o sensownej korekcie tej polityki niż wdawać się w jałowy spór między dwoma prawicowymi partiami, które sobie tę politkę przekazują jak biegacze pałeczkę w sztafecie?

  480. Mauro Rossi (12:02)

    „Orteq: ‚Otoz on to uczynil, tlumaczac komus oburzonemu na 50:50, kobiety:mezczyzni, sklad nowego skladu gabinetu Liberalnego rzadu Kanady’.
    Mawar: ‚nie o kompetencje tu chodzi tylko o klucz. W lewicowym PRL też tak było… Czasy zmieniają się, ale nie lewica. Przynajmniej jest coś trwałego na tym świecie. Klucz partyjny.”

    Byl klucz 50:50 w PRL? Dalibog nie widzialem takiego klucza. Nawet w wychodku.

    A krytyka Trudeau za jego fifty:fifty wlasnie na tym wciaz polega: kompetencje! Na co on powiada: kompetencje decydowaly do 2015. Teraz decyduje demokracja

  481. quentin t.
    11 listopada o godz. 17:05
    Nie wiem, tejot.

    Mój komentarz
    Quentin, Twoja odpowiedź, jeśli ją potraktować formalnie, świadczy o tym, że są tacy niepolacy, tylko nie wiadomo co z nimi zrobić.
    Pzdr, TJ

  482. „Klęska” nasza, Polska wasza. Ależ nam b. zależało na „klęsce” – sorry, ale musieliśmy was zwodzić w tym, że nie zależało. Tzn. zależało nam na oddaniu wam górników, pielęgniarki (deja vu), budżetówkę, nauczycieli, rolników, KRUS, NFZ, KGHM, MSW. A wy sami jeszcze sobie dołożyliście 500+ zł, 65/60, PIT i składki, itd. Posłuchajcie jeszcze dobrej rady, która krąży po blogu, pt. SENSOWNA KOREKTA POLITYKI GOSPODARCZEJ (cokolwiek to znaczy, ale to już do was zależy wyjaśnienie i jej rozwinięcie i włączenie do Dobrej Zmiany). Z serca wam radzimy, dobrze wam życzymy. POwodzenia.

  483. Bywalec 2
    11 listopada o godz. 18:08

    Jest taki pomysł, SPOŁECZNA gospodarka rynkowa.
    Zdaje się, nawet w Konstytucji ujęta.
    Jaką wartość ma socjalizacyjna funkcja pracy?
    Nawet pyrlikiem można zarobić na chleb- patrz Wałbrzych, Zabrze i bieda- szyby.
    Ci ludzie nie żebrzą, tylko pracują.

    Można ich wszystkich- z tych niedofinansowanych kopalń- zwolnić.
    I co potem z nimi zrobić?
    Może taniej jest dotować ich, i ich rodziny?
    Akurat z górniczym narybkiem miałem do czynienia zawodowo.
    Informatyków z nich nie zrobisz.

    Eksperyment ze zwalnianiem z wysokimi odprawami skończył się średnio.
    Na dno trafiło sporo ludzi.
    Państwo dla młodych, mądrych, pięknych i bogatych, nie istnieje nigdzie.
    Umiejętność zagospodarowania tych zasobów jakie mamy, jest przydatna.
    Absolwenci kierunku „zarządzanie zasobami ludzkimi” których produkujemy w nadmiarze, może coś wymyślą?

    A na poważnie.
    Chyba błędem było zlikwidowanie energetyki jako całości organizacyjnej i rozczłonkowanie na działy.
    Te rentowne zostay sprzedane- sieci przesyłowe, elektrownie, koksownie.
    Te mniej dochodowe- kopalnie, zostały na państwowym wikcie.
    Jako całosć, było dochodowe, obecnie jest deficytowe.
    Szał prywatyzacji za złotówkę ma konsekwencje.

  484. Bywalec 2
    11 listopada o godz. 17:48
    Traktowanie skutecznej polityki gospodarczej, jako przeciwieństwo do państwa socjalnego jest absurdalne. Bez funkcjonującej gospodarki nie ma funkcjonującego państwa socjalnego. Tego nie zmieni żaden nawet najbardziej lewicowy rząd. Patrz Grecja.

    Mój komentarz
    Kartka jakoś nie chce uwierzyć w prostą zasadę – ekonomii zupełnie nie obchodzi jaki rząd rządzi, o jakim odcieniu – lewicowym, prawicowym, czy tylko gadającym Dziś mamy taki przypadek w Polsce – Polska dla Polaków – to hasło ma najbardziej szurnąć ekonomią do przodu.
    Ekonomia rządów gadających po prostu nie słucha. Robi swoje. Na to swoje nie pomaga kostka brukowa ani zimne, czy gorące ognie, ponieważ kostka brukowa i ognie są roszczeniem lub obietnicą, a ekonomia respektuje wyłącznie tworzenie.
    Pzdr, TJ

  485. quentin t. 11 listopada o godz. 16:39

    @quentin, daj magusi spokoj, ona jest klebkiem nerwow, najchetniej widzialaby „pisdzielstwo” (jak to mawia jej stary przyjaciel) co najmniej na ksiezycu.

  486. Wydmuszka.

    Teza o wyłączeniu, wykluczeniu ekonomii z polityki dość zgrana by nie powiedzieć skompromitowana.
    Choćby ostatnimi wyborami.

    No ale cóż … Skoro się można wyrzec dialektyki w rozumowaniu to i można wyłuskać i odrzucić z polityki ekonomię.

    Co pozostaje na jej miejscu? Nic. Wydmuszka.

    O czym wiec pisać? O niczym. O wydmuszce.

  487. Bywalec 2
    11 listopada o godz. 16:35
    Co innego jak się jest w opozycji , co innego jak się rządzi. Rządzący Polską od lat bojąc się górników nie zrobili prawie nic by coś zrobić z narastającym problemem nierentowności i dopłacania do węgla. Rządzący wiedzieli że na górnikach już nie jeden rząd się przejecjał i są bardzo ostrożni w zadzieraniu z nimi. Niestety od problemów uciec nie można i on już tak narósł że trzeba albo wrzód przeciąć , albo doprowadzić do ogromnych wycieków z i tak napiętego budżetu. Ciągnięcie i ugłaskiwanie górników jak pokazała to Kopacz nie daje rozwiązania i zaostrza problem. Kontynuowanie takiej polityki wobec górnictwa to pewne kiepskie wyniki całej gospodarki gdzie pieniądze wypracowane przez jednych są marnowane przez drugich.
    Dlatego bardzo prawdopodobna jest twarda polityka PiS wobec górników i to od razy z marszu by za cztery lata problemu nie było i można się było pochwalić poprawą gospodarczą.
    Niestety twarda postawa po tylu latach głaskania musi zaowocować konfliktem i to ostrym.

  488. ”Zapisy o ACTA na czterdziestej stronie ustawy o rybołówstwie.
    Negocjacje TTIP tajne……
    Nasze krajowe problemy to pikuś, w świetle tego”

    Drogi Wieśku59!
    Nasze krajowe problemy są prostą konsekwencją tego, że media przynajmniej od 1999 ”zapominają” nas informować o tym co się dzieje na świecie. W konsekwencji uważamy za naturalne, że status zapomnianej półkolonii korporacji ponadnarodowych, do jakiego to statusu nasi ”patrioci” zdegradowali Polskę jest czymś nawet nie naturalnym, ale wprost wymarzonym celem.
    Oczywiście w takim quasi-państwie stanowisko sprzątaczki w urzędzie jest czymś tak atrakcyjnym, że trzeba politycznego poparcia by takiego zaszczytnego stanowiska objąć, a szczytem demokracji będzie, gdy sprawiedliwie (może rotacyjnie?) będą te niebywałe zaszczyty dzielone pomiędzy zasłużonymi obywatelami.

  489. Bar Norte
    11 listopada o godz. 17:48
    Piłsudskiemu sanacja bokiem wyszła , i nie rozwiązali żadnego z problemów z którym nie dawała sobie demokracja.

  490. Bar Norte
    11 listopada o godz. 20:11
    Wydmuszka.
    Teza o wyłączeniu, wykluczeniu ekonomii z polityki dość zgrana by nie powiedzieć skompromitowana.

    Mój komentarz
    Kartko, sprytnie przypisałeś pewnemu komentatorowi z blogu EP tezę o wyłączeniu ekonomii z polityki. Dokonałeś nadinterpretacji stratosferycznej.

    Kartko, polityką można ekonomię naprawić, polityka gospodarczą, żadną inną. Inną można i zepsuć.
    Każda polityka – ta gospodarcza i ta inna musi uwzględniać zasadę – pieniądze nie biorą się z budżetu, który jest z gumy, budżet można „napompować” tylko zgodnie z prawami ekonomii. Należy mieć na uwadze, że tak się zawsze dzieje, że prawa socjalne budżet odpompowują, a mądra polityka gospodarcza (nie polityka w ogóle, jak Ty sugerujesz) ten budżet pompuje. Tylko tak się może kręcić gospodarka.

    Istnieje szereg innych wariantów, jak np. pompowanie budżetu deficytem, palenie głupa przez lata, że nic się nie stanie, jak troszeczkę zwiększę deficyt ponad durne, z Księżyca wzięte limity, itd.
    Wszystkie te metody zawsze kończą się tym samym, co widać wyraźnie na przykładzie Grecji, a Argentyna jest państwem rekordowym, bowiem tam przerabiano to trzy razy i do dzisiaj nie wszyscy są tam przekonani, że to nie działa. Są tam chętni, którzy gotowi są dołożyć swoja politykę do ekonomii i pokazać za kolejnym czwartym razem, co wyjdzie.

    Państwem, w którym polityka nie od dziś, a od jakichś 75 lat rządzi ekonomią, a w którym od jakichś 30 lat politycy zaczęli bardzo szanować ekonomię, są Chiny.

    Tam nie ma zmiłuj się. Jest niebezpieczeństwo kryzysu, nie bilansują się przychody i wydatki? Szanujemy ekonomię, szukamy rezerw lub nowych mechanizmów. Nakazy idą z góry na dół, nakazy wynikające z praw ekonomicznych. Nie ma jakichkolwiek szans na rzucanie brukowcami. Jakichkolwiek. Jak na razie. Tak w Chinach szanują ekonomię. Po prostu respektują najprostsza zasadę – wartość nie bierze się z niczego, musi być wytworzona.
    Pzdr, TJ

  491. maciek.g

    „Piłsudskiemu sanacja bokiem wyszła , i nie rozwiązali żadnego z problemów z którym nie dawała sobie demokracja.”

    Tak, sanacja wbrew znaczeniu tego słowa nie uzdrowiła państwa. Zresztą nie miała jasności co do kuracji ozdrowieńczej, bo wnet się podzieliła na sanację konserwatywno-narodową i sanację lewicę.
    Wszystko zakończyło się klęską wrześniową – na skutek sanacji pacjent umarł.

  492. mag,

    serdecznie pozdrawiam Cię z przed ekranu TV z którego płyną barwne opisy reporterów o bezkrwawej manifesycji niepodległościowej urządzonej przez czystej krwi Polaków dla czystej krwi telewidzów.
    Co się zaś tyczy Twojej wypowiedzi w której zasugerowałaś (demokratycznie) konieczność (a może nawet obowiązek) odczekania 4 lub 8 lat na sprawdzenie pisowskich zapowiedzi programowych, to długi okres.
    Nie wiem czy doczekam aż ośmiu lat by zwerywifikować pisowskie zapowiedzi, ale już patrzę na możliwy korzystny dla PIS-u ich rezulatat jako bardzo wątpliwy.

    Dlaczego?

    Po pierwsze, jak twierdzi Witold Gadomski, PIS nie ma żadnego wyborczego programu gospodarczego,
    Po drugie, (to już mniej wiarygodne, bo moje intuicje), PIS, wykołował wyborców wykorzystując znienawidzoną Platformę jako spluwaczkę do której zniechęceni wyborcy oddawali swoją żółć, by zagarnąć całą władzę i nigdy jej nie oddać.
    Partia ta ma dużą szansę nie tylko stworzyć potencjalne zarzewie konfliktu zbrojnego z Rosją, ale także doprowadzić kraj do całkowitej izalacji w Unii, a nawet do wystąpienia z niej.

    Spójrz tylko na infantylnego Prezydenta, który w dużym stopniu odzwierciedla przyszłe meandry polityki tego ugrupowania politycznego (patrz dzisiejsza rozmowa na uch z panią Premier podczas uroczystośći przy Pomniku poległych).

    Jak myślisz, po co J. Kaczyński obsadził siłowe resorty trzema muszkieterami, którym w mormalnym państwie prawa wymiar sprawiedliwości powinien już przygotować okratowane izby refleksji?

    mag, to nie zarozumiałość z mojej strony, ale moje intuicje polityczne dość często mi się sprawdzają (bardzo Cię proszę żebyś obaliła swoją żelazną logiką moje wywody, a wówczas pójdę spać spokojnie).

    Po napiętej wymianie zdań z Waldemarem Kuczyńskim, na jego blogu, napisałem (w czasie euforii na temat Tuska), że wkrótce jego partia będzie dołować, co sprawdziło się z dokładnością do dwóch tygodni.

    Muszkieterowie Prezesa podmienią w resortach siłowych nawet sprzątaczki, by Prezes spał spokojnie w swojej siedzibie na Żoliborzu.

    Prezes naśladuje legendarnego marszałka, który zamachnął się na sejmowych polityków, a przy okazji odsztrzelił około czterysta osób (i to jest jego najważniejsze osiągnięcie polityczne).
    Zabór Wilna, za co Litwini nas nienawidzą i jednocześnie boją oraz nieudane sojusze z Ukrainą, to niższy kaliber „sukcesów” Marszałka.
    Jednak już sprowokowana wojna z bolszewikami, która do dzisiaj zapiera dech w piersiach Polaków, należy jednak do tych historycznych, ale przechwyconych przez Kościół, bo to ponoć bez ksiądza Skorupki nic by się nie udało.

    Wszystkie obecne oczekiwania mogą jednak pokrzyżować narodowcy, którzy niebawem zażądają właściwej reprezentacj w organach przedstawicielskich, bo swoją ogromną siłę mogą prezentować na różne sposoby, co pokazała dzisiejsza nacjonalistyczna demonstracja.

    Zwracam uwagę (co czyniłem na blogach wielokrotnie) jaką potęgo jest kościół, który wszystko (no, prawie wszystko) może.

    Pamiętam jak po śmierci legendarnego polityka Kościoła Katolickiego, który wpłynął na oblicze obecnego, jednak nie mniej, niebezpiecznego świata, pewien światowej sławy (zdaniem Śolidarności) socjolog, prof. Edmund Wnuk-Lipiński, kiwając swoją nobliwie wyglądającą głową nie krył satsfakcji ze słusznego masowego żalu po śmierci późniejszego Świętego, po czym chwilę się zadumał i powiedział, że jak wejdzie w dorosłe życie pokolenie JPII,
    to dopiero w Polsce wszystko się odmieni.

    Myślę, że właśnie to pokolenie skutecznie postanowiło, przy urnach wyborczych, skutecznie wyrazić swoją wolę i odmienić barwę obecnej szarości naszego dotychczasowego
    życia na inną intensywniejszą barwę szarości.

    Bar Norte,

    nie wszystko czytam (prawdę mówiąc – mało czytam) blogowych wpisów.
    Nie znam Twoich poglądów na politykę wschodnią.
    Po przeczytaniu paru Twoich tekstów wydało mi się, że w niektórych kwestaich mamy zbliżone poglądy.
    Ja niedawno pisałem u Żakowskiego o policzku ze strony Ukrainy, której rząd nawet nie poinformował Polaków, że ubiega się o niestałe członkostwo w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, o który to mandat od dawna, w sposób jawny, ubiegali się także Polacy.
    Był to kolejny policzek ze strony ukraińskich władz w stosunku do Polski. Nie licząc znanych ustaw gloryfikujących zbrodniarzy na ludności polskiej czy roszczeń do części terytorium przypisanego Polsce w porozumieniu jałtańskim.
    Poza tym wyraziłem obawę, że Polska niepotrzebnie (napędzana przez Polski Kościół, który nienawidzi prawosławia i USA, które zrobiło z nas forpocztę przeciwko Rosji) wręcz celowo zaognia konflikt z Rosją, której jest to na rękę.
    Warto więc przypomnieć, że to z woli Rosji Polska zasiedliła obecne bardzo korzystne położenie geograficzne w Europie.

    Gdyby doszło do konfliktu z Rosją, to istnieje groźba użycia nawet pocisków nuklearnych przez Rosję w celu ostudzenia wątpliwych zamiarów reakcji militarnej Zachodu.
    Rosjanie atak nuklearny na Warszawę już przećwiczyli już na manewrach wojskowych.
    Poza tym na napięciach wywołanych przez Polskę cierpi nasza gospodarka i utrwala się opinia, że jesteśmy hipokrytami, bo zbrodnia ludobójstwa dokonana przez Ukrainców (kilkakrotnie większa liczbowo niż Rosjan w Katyniu) dla władz polskich ma niewielkie znaczenie. Inne zbrodnie na obywatelach polskich są obecnie ledwo dostrzegane przez władze, albo stopniowo wygaszane (jak np. niemieckie).

  493. Bywalec 2 najpierw określił się jako lewicowy socjaldemokrata a potem wspomniał o swej polemice z legendarnym, błyskotliwym komentatorem neoliberalnym.

    Jak pisze polemika dotyczyła światowego kryzysu ekonomicznego.

    Nie czytałem niestety tej dyskusji ale mogę się domyślać, że socjaldemokratyczne widzenie ekonomii przeciwstawiono neoliberalnemu. Może wizję państwa opiekuńczego (społeczna gospodarka rynkowa) przeciwstawiono thatcheryzmowi? Może dyskusja dotyczyła zmniejszania lub zwiekszania podatków albo pózniejszej redystrybucji ich z budzetu? Może spierali się o znaczenie systemu bankowego? Albo o globalizm?
    Niestety nie wiem, bo przecież zakres sporów o pojmowanie ekonomii jest olbrzymi.

    Ale wiem na pewno, że ta dyskusja o różnym podejsci politycznym do ekonomii nie dotyczyła banału jak z kabaretowej piosenki „pero, pero, bilans musi wyjść na zero”.
    Bo tu przecież nie ma o czym dyskutować.

  494. Przepraszam za kiks językowy w nazwie Grobu Nieznanego Żołnierza.

  495. Z tym socjałem to trudna sprawa , bo ogólną zasadą jest więcej socjału mniej gospodarki. Czyli wprowadzając socjał musimy uważać , by robić to bacząc jak wpłynie to na PKB i nie przesadzać by tego PKB za bardzo nie zdusić.
    Są oczywiście nieliczne przykłady korzystnego oddziaływania inwestycji socjalnych (znane choćby z Żyrardowa z okresu szybkiego umacniania się kapitalizmu). Dlatego rozsądny socjał nie musi hamować rozwoju gospodarczego patrząc na dłuższą perspektywę.
    Niestety większość zwolenników socjału chciała by wprowadzać go jak najprędzej i dorównać Szwecji czy Francji w tym względzie.
    Takie myślenie jest totalnie nierozsądne i wspieranie polityków chcących to realizować jest głupotą, bo to musi skończyć się katastrofą.
    Na bazie dyskusji wyborczej słyszeliśmy ile kosztowało by podniesienie kwoty wolnej od podatku do poziomu Niemieckiego (procentowo). Ile trzeba by wyłożyć na wsparcie rodziny by było porównywalnie jak we Francji. Ile straciłby budżet na podniesieniu minimalnego wynagrodzenia, ile kosztowały by zasiłki dla bezrobotnych na cały okres bezrobocia wynoszące 3/4 płacy minimalnej itd.
    Tylko ta drobna część socjalnych propozycji załamała by całkiem Polską gospodarkę i zamiast socjału mielibyśmy powszechną nędzę.
    A więc czy wprowadzać socjał? Oczywiście tak, ale w sposób bardzo przemyślany i ostrożny.

  496. W Szwecji nie ma już miejsca, Szwecja przepełniona.

    Z powodu napływu emigrantów Szwecja właśnie zamyka granice.
    Dziękujemy ci pani Merkel za wkład w likwidację strefy Schengen.
    Krajowym zwolennikom pani Merkel właśnie podziękowaliśmy w wyborach.

    Usprawnione ma być również rozmieszczanie migrantów na terytorium Szwecji. To też jest ciekawe, nie będzie sobie obywatel uchodźca mieszkał gdzie chce, o nie. Mieszkał będzie w przypisanym mu miejscu. Dokąd to obywatelu zapytają się władze podróżującego po Szwecji uchodźcy? Lewicowiec Stalin szybko pozbył się złudzeń i w 1932 roku wprowadził paszporty wewnętrzne, by obywatele nie podróżowali niepotrzebnie w tę i we w tę.

  497. Rosa91b

    „w niektórych kwestiach mamy zbliżone poglądy (na politykę wschodnią).”

    Tak, też jestem przeciwnikiem polityki wschodnie, którą forsuje prawica.

    Choć inaczej akcentuję moją krytykę. Mniej chodzi mi o wzgledy militarne, geopolityczne, narodowosciowe czy historyczne choć one też mają znaczenie.

    Natomiast naistotniejszą szkodą wynikajacą z tej polityki są w moim odczuciu straty gospodarcze na skutek politycznego zablokowania wymiany z tak chłonnym rynkiem jak rosyjski.

    Będę więc obserwował jak za półtora miesiąca zachowają się nowe władze RP na szczycie UE – gdy dojdzie do dyskusji i głosowania nad utrzmymaniem sankcji wobec Rosji. A tym samym sankcji Rosji wobec naszej produkcji.

  498. Jaki jest punkt równowagi pomiędzy państwem socjalnym a ROZWINIĘTYM?
    PODATKI…….
    Szwedzki poziom zycia= szwedzka skala podatkowa dla przedsiębiorców.
    Tudzież oczywiście ich oprzyrządowanie legislacyjne.

    Prawodawstwo jest kluczem do budowy państwa na miarę oczekiwań obywateli.
    Co zdaje się mało kto rozumie.
    Komu sluży i czyje interesy chroni polskie?
    Proszę sobie na to pytanie odpowiedzieć samodzielnie.

    Ustawianie się w roli petenta, maksymalna redukcja podatków wobec obcych firm pod pozorem ich przyciągania, otworzenie naszego rynku wewnętrznego bez żadnych warunków, to podstawowy błąd popełniony na początku transformacji.
    Jego efekty to emigracja, zadłużenie, klientelizm, wyprzedaż aktywów, transfery za granicę większości zysków.

    Cos z tym trzeba zrobić.
    Jeżeli nie zwróciły na to uwagi kolejne rządy różnych opcji politycznych, to niech te niewdzięczną robotę wykonaja nasi szowiniści
    Ten patriotyczny konik daje spore pole manewru, może być usprawiedliwieniem do przyjęcia dla wielu działań niezgodnych z neoliberalną doktryną.
    I wbrew pozorom, nawet rusofobia i wasalizm mogą popracować na naszą korzyść.
    Suweren wiele wybaczy wasalowi, w momencie kiedy jest się potrzebnym.

    Odtworzenie komplementarnej gospodarki i ciągów technologicznych, to podstawa.

  499. Rosa91b
    „Partia ta [PiS] ma dużą szansę nie tylko stworzyć potencjalne zarzewie konfliktu zbrojnego z Rosją …”.

    Każdy ma demony na swoją miarę. Twoje są dość infantylne.

    „… legendarnego marszałka, który zamachnął się na sejmowych polityków, a przy okazji odsztrzelił około czterysta osób (i to jest jego najważniejsze osiągnięcie polityczne)”.

    Jeszcze tylko taki drobiażdżek, naprawdę niewielki, jak wygranie wojny bolszewickiej w 1920 roku. Ale dla takiej KPP oczekującej Armii Czerwonej w Warszawie był to oczywiście dramat.

  500. Rosa91b
    11 listopada o godz. 20:59
    Ja już pisałem dlaczego uważam że PiS nie ma najmniejszych sans w korzystnym zakończeniu swej 4 letniej kadencji. W swej analizie pisałem głównie o gospodarce ,. a przecież na na poparcie wpływają też inne czynniki, wiemy z 2005 jak skutecznie Ziobro swymi działaniami zniechęcił do siebie wielu początkowo wspierających go obywateli. Dyskutując przy studni miejskiej z przypadkowym gościem który okazał się zwolennikiem Kaczyńskiego w jednym się zgodziliśmy – Ziobro powinien siedzieć.
    Oczywiście nie szybko ludzie przełykają upokorzenia i to, że dali się oszukać , a przecież wielu wyborców PiS uwierzyło w to co głosił Kaczyński na tematy gospodarki, a teraz znajomi z PO się z nich śmieją. Jak będzie szło nie najlepiej nie darują.
    Ludzie bardzo nie lubią jak się z nich zrobi durni , a PiS to zrobił i teraz tylko wyjątkowo dobre wyniki rządzenia mogły by to zniwelować, a to jak pisałem nie jest możliwe.
    Dla mni eza max 4 lata w nowych wyborach partie postsolidarnościowe się skończą jak istotni kandydaci do rządzenia,

  501. Rosa91b
    11 listopada o godz. 20:59
    Wiele w tym co piszesz rzeczy rozsądnych, szczególnie dotyczących spraw Rosji i granicy Piastowsko Stalinowskiej. Obawiam się jednakże, że sprawy wyglądają o wiele gorzej. PiS i oparta na nim mentalność ciemnych mas polaków władzy nie odda. Tym bardziej, że nie ma komu. Chyba, że nastąpi kataklizm międzynarodowy w gospodarce lub wojna z Rosją. Los naszej gospodarki zależy od pierdnięcia kogoś od Longmana lub od stopnia skolonizowania Ukrainy przez Niemców. Wtedy większość ulokowanych u nas montowni przeniosą nad Dniepr lub dalej. I zostaniemy jak zwykle z ręką w kiblu, tym bardzie że Niemcy nie zapomnieli o Gdańsku i ziemiach utraconych. Rosja już nie będzie nas bronić. Wrócimy do królestwa kongresowego, czyli do Polski dla Polaków, o której tak wrzeszczą rozwydrzone bandy chuliganów i cymbałów.

  502. Rosa91b
    8-11-g.20:59
    Nie wiem, czy Twoja i moja logika są żelazne, ale na pewno odznaczają się logicznością przyjętą za logiczną w cywilizowanym świecie o mocniej ukształtowanej demokracji.
    Trudno iść spać spokojnie nie dlatego, że „Polska jest w złym stanie” , jak dziś ogłosił w Krakowie Prezes PIS (już nie w ruinie?), ale dlatego, ze Kaczysław Wielki czuwa nad nami dla naszego dobra. Dniem i nocą (jak Anioł stróż 24h).
    Co gorsza, ma taką niezłomną fantazję, by zawiadywać Polską z Żoliborza, niczym ongiś Naczelnik z Sulejówka, skoro – na razie przynajmniej – nie zamierza pełnić oficjalnie ważnych funkcji państwowych.
    Chyba nie muszę Ci przypominać, że historia powtarza się przeważnie w postaci groteskowej, trawestując jakiegoś klasyka.
    Ale take it easy! Wielu mądrych ludzi, których rozsądkowi oraz politycznemu „nosowi” ufam, nie dają długiego żywota temu „eksperymentowi”.
    Pozdro

  503. Moim zdaniem Pani Kopacz wcale najmniejszego zamiaru lecieć na Maltę nie miała. I decyzja PAD trafiła sie jej jak ślepej kurze ziarno. Po prostu bała się że po powrocie powita ją w imieniu klubu PO nowy szef Sławomir Neumann. Ot taki kiszonkowy zamach stanu.

  504. Rosa91b
    11 listopada o godz. 20:59
    Moim zdanie kościół w Polsce ogromnie stracił na wmieszanie się (oczywiście przewidując wielkie dla siebie zyski) w politykę i postawieniu całego swego autorytetu Na PiS i Kaczyńskich. Klęska PiS w 2005 roku bardzo go uderzyła i widać było jak bardzo wzrosła liczba krytykujących tę instytucje i jak zmalała liczba wiernych w kościołach na mszach. Mimo tego KK nie wycofał się ze swego poparcia dla PiS , ale przestał to robić tak ostentacyjnie jak w wyborach 2005r. To ciągłe wsparcie umożliwiło Kaczyńskiemu przetrwanie i obecną wygraną. Rządy PiS szybko rozczarują hierarchów KK, bo ten walcząc o jak najlepszy wynik gospodarczy zacznie skąpic funduszy (a PO dawało się nieźle doić). Przegrana PiS za 4 lata będzie klęską dla KK, a całkowite wylecenie PiS i PO z polityki totalną katastrofą. Nowe partie na bazie wsparcia nie będą musiały wchodzić w układy z kościołem.

  505. Bar Norte
    „Będę więc obserwował jak za półtora miesiąca zachowają się nowe władze RP na szczycie UE – gdy dojdzie do dyskusji i głosowania nad utrzymywaniem sankcji wobec Rosji. A tym samym sankcji Rosji wobec naszej produkcji”.

    Myślisz, że gazu nam nie sprzedadzą w ramach retorsji? Eksport surowców to 60 proc. rosyjskiego budżetu. Obserwowałeś co Niemcy robią w trakcie trwania sankcji? Podjęli decyzję o wspólnym gazociągu z Rosją po dnie Bałtyku, Francuzi i Holendrzy natychmiast się przyłączyli. Orban już dawno wyciągnął z tego wnioski i mówi Niemcom, robię to co i wy, tylko w mniejszym zakresie. Z punktu widzenia Polski każda decyzja w sprawie handlu z Rosją będzie dobra i zła zarazem.

    Ale nie ma co mistyfikować, wielkość rosyjskiej gospodarki to poziom Holandii lub Włoch. Zatem nic aż tak wielkiego. Pogłoski o niebywałych interesach gospodarczych jakie można zrobić na wschodzie już dawno nieaktualne – mniej więcej od czasów Wokulskiego. Rosyjski rynek to nie strefa wolnego handlu, raczej Dziki Zachód, a nawet gorzej, bo Wschód, gdzie przepisy mogą się zmieniać raz na tydzień. Rosja może wprowadzić sankcje za coś albo za nic – w ramach politycznego szantażu. Wprowadzała embargo na mięso i za Kaczyńskiego i za Tuska, a co parę miesięcy groziła, że je rozszerzy. To partner trudny i niestabilny, zanadto mieszający politykę z gospodarką. Ryzyko inwestycji w Rosji mogą podejmować duże koncerny, choc kilka z nich już zostało w Rosji wykiwanych. Dziedziny gospodarki zbyt mocno wyspecjalizowane na kierunku rosyjskim prędzej czy później będą mieć kłopoty. Po rosyjskim embargu na mięso w 2006 roku polscy eksporterzy nieźle dali sobie radę, między innymi wchodząc na rynek japoński i chiński. Reasumując, handel z Rosją to jak wizyta w spelunce – zawsze można dostać w głowę. Więc po co?

  506. mag
    „Co gorsza, ma taką niezłomną fantazję, by zawiadywać Polską z Żoliborza, niczym ongiś Naczelnik z Sulejówka …”.

    Mag, przypomnij nam, mieszkasz na Żoliborzu, czy w Sulejówku?
    W każdym przypadku ocierasz się o władzę.
    Jakże ci tego zazdroszczę.

  507. Niewiele jest takich krajów. Na 168 państw, dla których dane zebrał Międzynarodowy Fundusz Walutowy, tylko Libia w ogóle nie miała długu publicznego. Na liście 10 najmniej zadłużonych krajów świata dominują kraje naftowe. Warto jednak zwrócić uwagę np. na Chile, które niemal zerowe zadłużenie zawdzięcza przede wszystkim bardzo dobrej polityce gospodarczej, a nie bogatym złożom miedzi i innych surowców. Dwa pozostałe nienaftowe kraje z bardzo niskim długiem publicznym w relacji do PKB to azjatycki tygrys – Hongkong oraz Estonia. Ten ostatni przykład pokazuje, że kraje postsocjalistyczne z Europy Środkowo-Wschodniej mogą unikać zadłużania sektora finansów publicznych i to nawet w okresie silnego spowolnienia gospodarczego.
    https://www.for.org.pl/pl/a/1444,9-Czy-istnieje-kraj-ktory-zyje-bez-dlugu
    =================

    Postęp, rozwój= KREDYT?
    Najbardziej rozwinięte kraje swiata mają spore długi wobec tych mało rozwiniętych.

  508. A tu link do tego jak wyglądają obecnie kadry PiS
    http://natemat.pl/78863,hofman-glinski-macierewicz-najbrzydsze-twarze-pis-czyli-kadrowa-katastrofa-partii-kaczynskiego
    To nie jest zgrana drużyna , ale zlepek który na razie zlepił Jarek. Jak długo taki zlepek wytrzyma?

  509. W zeszłym miesiącu pojawił się raport McKinsey Global Institute (mają bardzo dobre raporty, polecam) na temat globalnych rynków finansowych, jest do przeczytania w repozytorium na moim blogu. Poniżej jeden bardzo ciekawy wykres z tego raportu, który pokazuje, że w wartościach absolutnych Polska jest 10 najbardziej zadłużonym krajem świata!
    http://www.rybinski.eu/2011/10/polska-jest-jednym-z-najbardziej-zadluzonych-krajow-swiata/
    ==============

    Od tego czasu, zrobiliśmy na tej ścieżce olbrzymi krok naprzód….
    Na co poszła ta kasa?

  510. Mauro Rossi

    „Myślisz, że gazu nam nie sprzedadzą w ramach retorsji?”

    Sprzedać sprzedadzą ale za ile?

    Dość zniechęcająco opisałeś rynek rosyjski.

    Jasne, Rosja to nie sielanka.
    Tylko dlaczego tam się wszystkie znaczące gospodarki pchają – z Niemcami na czele.
    Przecież Niemcy są bogaci, stać ich na to by z jakiś ideowych, pryncypialnych czy godnościowych powodów z niego zrezygnować.

    Czemu wiec tam się bezambitnie pchaja i nie grymaszą?

  511. Mauro Rossi
    Jakim „Nam” mam przypominać, gdzie mieszkam?
    Jesteście już Mauro Pluralis Majestatis?
    Coś czuję, że marzy się Wam ta służba w żoliborskim Sulejówku.
    Jakby co, to zapraszam na kawę „o rzut beretem”, jeśli Was puszczą rzecz jasna, na „obce” terytorium.

  512. Jako niezborna optymistko-pesymistka powiem tak (z okazji Dnia Niepodległości RP)

    Omijając szerokim łukiem biadania nad stanem socjału przez ekonomatołków, parakeyensistów, nieustających socjalistów i niedokształconych marksistów – nicków podaję – czynię dwa spostrzeżenia.

    Biskupi – nazwisk niepodaje, bo są wylicozne w mediach – biadolą nad ruiną w polskiej rodzinie i jakżeż ta Platforma się do tego przyczyniła. Nie sądzę, aby spuścili z tonu i nie mieli przemożnego wpływu na obecny rząd, aby to naprawić.

    Naczelnik Państwa – nazwiska nie podaję, bo znane – biadolił nad upadkiem państwa, kompletną degrengoladą pozostawioną przez Platformę, sugerując przy tym, że PiS będzie musiał przez długie lata państwo z tej zapaści wyciągać, conajmniej kilka kadencji.

    Co z tego wynika dla Polki i Polaka? – tego nie podaję, bo aż się boję własne słowa zobaczyć wklepane w to okienko do komentowania. Ale optymizm też posiadam.

  513. Prezes po wygraniu wyborów ma potężne problemy.

    1) Uzdrowić gospodarki z dziś na jutro nie może, bo to jest niemożliwe, a poza tym nie wie jak. Wynajmuje do tego ludzi, ale że Prezes nie ogarnia ekonomii, to nie będzie w stanie ich merytorycznie kontrolować. Może zgadywać, słuchać plotek i pomówień. Ale meritum? Gdzie ono jest, jak je wypatrzyć? Taki układ zmusza Prezesa do postępowania według wypróbowanej praktyki – podpadniesz – wylatujesz i to w najmniej oczekiwanym momencie. Będą się bać – będą postępować prawidłowo, to zasada rządzenia, która nie opuszcza ani na chwilę Prezesa.

    2) Państwa nie jest w stanie uzdrowić, bo nie ma jak. Tyle tego się nazbierało, tych choróbsk zewnętrznych i wewnętrznych, a nawet psychicznych, że nie wiadomo za co się brać najpierw.
    Jedni krzyczą – Polska dla Polaków i to hasło, które jeszcze wczoraj dla prezesa było pożyteczne, bo go niosło, dziś, gdy jest u władzy, straciło wartość. Bo cóż ono oznacza? Pokrzykiwanie tych Polaków, by im oddać władzę? Którym Polakom? Tropienie niepolaków, by im odebrać wpływy? Podzielenie społeczeństwa na dwie strefy – polska i nie polską? Ach, to już było.

    A tu pilne sprawy czekają. Wrak leży w Rosji, audyt raportów smoleńskich nie wykonany, międzynarodowe śledztwo nie ruszyło z martwego punktu, Sikorski w Harvardzie, Tusk nadal ważnym dupkiem w UE, krzyża przed Pałacem nie ma, Duda nic nie robi, tylko powtarza słowo w słowo zamiast ruszyć głową, wziąć się za odpowiedzialną robotę, pomóc szefowi. Jest o czym myśleć

    3) Trzymać się zmiany pokoleń we władzach. Już to rozpoczął. Lecz absolutnie nie wzmocniło to posunięcie jego pozycji, bo przecież ci młodzi to tylko tak się uśmiechają, przyklaskują i pozorują, a jutro włożą nóż w plecy.

    3) Zadzierać z Unią i z Rosją. No na raz z obydwoma nie można. Albo w lewo, albo w prawo. Z Rosja trochę pokrzyczymy i się pomądrzymy. Zobaczymy, jak na to zareaguje patriotyczna prawica. Z Unią zablokujemy to i owo. Tylko za to nie może się brać byle kto. Tu trzeba wykorzystywać całe instrumentarium jakie ma Prezes do dyspozycji. Na przykład veto, Trybunał w Hadze, polskie słuszne roszczenia co do nierówności w dopłatach rolnych. Unię trzeba na dystans, a unionistów w kraju na krótkiej smyczy. Tak nie może być by gender unijny niszczył polską rodzinę, polskie wartości i tożsamość.

    Jaka szkoda, że nie ma już starej gwardii, która by odważnie stawiała czoła. Taki Ludwik, to był chytrus i twardziel, wykołował każdego, którego mu poleciłem. Ale pycha nim zawładnęła i zdradził. Szakal jeden.
    Ci młodzi, to tylko pokazać im urząd, stołek i już na nim siądą. Zewsząd ograniczenia.

    4) Itd.
    Pozdr, TJ

  514. quentin t.
    „Marsz się kończy, trwa wiec, sto tysięcy ludzi i nikt nie rzuca brukiem?! No to o czym jutro napisze nadredaktor Adam …”.

    Szczęśliwym trafem, w ostatniej chwili – niejako rzutem na taśmę, pojawiły się hasła ksenofobiczne, co redaktorzy nadredaktora Adama bezbłędnie wyłowili (lata praktyki, wspaniały węch) i już zdążyli swój target czytelniczy o tym poinformować, a hasła pryncypialnie napiętnować.

    Niestety, pod tym jakże słusznym tekstem target nadredaktora Adama nadal nie może komentować – forum zamknięte do odwołania. Najwyraźniej wraz z sukcesami sił antyksenofobicznych wzmaga się walka klasowa.

  515. mag
    „Jakim „Nam” mam przypominać, gdzie mieszkam”?

    Nam blogowiczom. Przecież piszemy tu ciągle listy otwarte.

    „Jesteście już Mauro Pluralis Majestatis”?

    Nigdy nie byłem i nie jestem w żadnej partii, więc nawet nie chcę wiedzieć, co to oznacza.

    „Jakby co, to zapraszam na kawę „o rzut beretem”.

    Niezła nazwa dla kawiarni przy ul. Lisa-Kuli. Kiedyś będzie to ul. J. Kaczyńskiego, przygotuj się psychicznie. A Saska Kępa to niedługo będzie Bata Kępa. Świat się zmienia, my wraz z nim.
    🙂

  516. Mauro Rossi (21:30)

    „Jeszcze tylko taki drobiażdżek, naprawdę niewielki, jak wygranie wojny bolszewickiej w 1920 roku. Ale dla takiej KPP oczekującej Armii Czerwonej w Warszawie był to oczywiście dramat.”

    Chociaz krygujesz sie tym ‚drobiażdżek, naprawdę niewielki’, to stara mawarowa sloma wciaz z chodakow wystaje. Mowic o cudzie nad Wisla, bez zajakniecia sie kto te wojne rozpoczal. I zwalic na KPP wszystkie inne nieszczescia.

    Stary Mawar w starej formie. No i oczywiscie myslenie stosowne do wieku. A uczciwosc jaka? Tez taka. Jak to u katopolaka

  517. Czy jedna decyzja Józefa Piłsudskiego mogła zmienić losy nie tylko Polski, ale i całej Europy? Całkowite zwycięstwo nad bolszewikami w 1920 roku otworzyłoby przed Polską zawrotne perspektywy. Mogliśmy stać się potęgą, byliśmy o krok od wielkości. Dlaczego jednak tak się nie stało? – Konsekwencją ocalenia bolszewizmu w 1920 roku była agresja 17 września, deportacje setek tysięcy Polaków na wschód, zbrodnia katyńska, obława augustowska, utrata Wilna i Lwowa, PRL, ubecja, Bierut i Jaruzelski. Tego wszystkiego mogłoby nie być, gdyby Józef Piłsudski podjął w 1920 roku inną decyzję – przekonuje w rozmowie z Onetem Piotr Zychowicz.
    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/jak-pilsudski-mogl-zdobyc-moskwe-dwukrotnie-zychowicz-bylismy-o-krok-od-wielkosci/y7qx4e
    ——————

    Co by było gdyby……
    Międzymorze pod polską hegemonią?

  518. wiesku,

    No to zes mi w krok wszedl z tym Zychowiczem. Dzieki

  519. Bar Norte
    11 listopada o godz. 22:19
    Jasne, Rosja to nie sielanka.
    Tylko dlaczego tam się wszystkie znaczące gospodarki pchają – z Niemcami na czele.
    Przecież Niemcy są bogaci, stać ich na to by z jakiś ideowych, pryncypialnych czy godnościowych powodów z niego zrezygnować.

    Mój komentarz
    Dla kapitału ustrój polityczny kraju, w którym chce się posadowić, nie stanowi dużej przeszkody. To nie Niemcy jako aparat państwowy pchają się do Rosji, to kapitał niemiecki i pokrewny widzi tam źródło przyszłych zysków oraz w miarę stałą bazę do dalszej ekspansji.
    Zupełnie podobnie było w stosunkach z Rosją Sowiecką. Firmy z Niemiec i USA budowały tam potężne zakłady produkcyjne. Amerykanie handlowali z Niemcami nazistowskimi, inwestowały tam. Rosjanie handlowali z Niemcami nazistowskimi do ostatniego dnia – 22 czerwca 1941 roku. Już czołgi niemieckie parły na Wschód, a cysterny z paliwem jeszcze jechały z ZSRR na do Niemiec.

    Szwajcarzy handlowali z kim tylko się da, kto wyraził chęć, ustrój kraju grał tu rolę nic nie znaczącą, przyjmowali finansowe depozyty od krajów o dowolnych ustrojach. Do dzisiaj tak jest, chociaż ostatnio trochę się mitygują i np. ogłaszają na żądanie stany kont i dane ich właścicieli. Szwajcarzy dawno doszli do wniosku następującego – jeśli ekonomia daje nam pohulać, to nic nie znaczy teren, na którym pobogacimy się.

    Międzynarodowe sankcje pochodzą od rządów, od administracji rządowych i zawsze mają wymiar polityczny. Taki wymiar mają sankcje unijne i USA nałożone na Rosję.

    Z drugiej strony Rosja w normalnym, codziennym handlu nie bawi się w jakieś uroczystości ogłaszania sankcji, ponieważ takie sankcje, gdy widzi w tym korzyść, nakłada z dnia na dzień na dowolny kraj.
    Rosja dzisiejsza ma nieco inny stosunek do zasad tak zwanego współistnienia niż można to sobie wykoncypować składając jakiś zbiór zasad i reguł handlowych, gospodarczych w jeden spójny model. Do Rosji nie można przyłożyć jednego modelu, Tam przydają się tylko modele ruchome, płynne, wędrujące w rytm kaprysów zarządców gospodarki.

    Kapitał niemiecki wie o tym i olewa takie strachliwe podejście biorąc słusznie pod uwagę, że pieniądz nie śmierdzi dla nikogo, ani dla Rosji, ani dla nas. Co się zwykle sprawdza we współpracy niemiecko-rosyjskiej.
    Pzdr, TJ

  520. ”Sprzedać sprzedadzą ale za ile?”
    Mamy przecież Gazoport. Jak będą chcieli zamiast 300 na przykład 350 zawsze możemy powiedzieć ”hohoho!! Nie z nami te numery!! My mamy za 600!”

  521. Mauro Rossi
    Twoje „przepowiednie” a propos nazw ulic, to jeszcze jeden dowód na to, że świat schodzi na psy i że mamy dziś w Polsce do czynienia z tragifarsą oraz przejawami bardzo marnego humoru.
    Czy może być coś „śmieszniejszego” niż wymiana młodziutkiego bohaterskiego ppłk Lisa-Kuli poległego w 1919 w okolicach Lwowa (w wieku 22 lat), na Kaczora Jaroslawa, który nawet nie „zasłużył” sobie na internowanie w operetkowym stanie wojennym. Albo nazwanie Saskiej Kępy Kępą od Beaty?
    Czy przystoją takie „żarciki” prawdziwemu Polakowi i patriocie za jakiego niechybnie się uważasz?
    Moim zdaniem nie przystoją.
    A mnie nie przystoi wdawanie się z tobą w idiotyczne wymiany zdań.
    Będę tego unikać, choć nieraz pewnie nie zdzierżę wysypu głupoty pomieszanego z arogancją.

  522. Widzę że wraz w PiS powstał nowy sposób uprawiania polityki, który roboczo nazwałem “gdybologią stosowaną”.
    Piotr Zychowicz to jeden z wielu którzy tę sztukę uprawiają.

  523. tejot

    Świeżonka, dzisiejszy tekst:

    „Przed ponad rokiem ogłoszono w związku z kryzysem ukraińskim sankcje wobec Rosji. Na broń i tzw. towary podwójnego zastosowania – cywilnego i wojskowego – nałożono embargo. Ponadto utrudniono Rosji dostęp do rynków kapitałowych. A rosyjscy politycy przeważnie są przyjmowani raczej sceptycznie niż z radością. Ale nie tu, w Domu Niemieckiej Gospodarki!

    – Także w dobie sankcji dalej kształtujemy nasze partnerstwo – zapewniał Manturowa (Minister ds. przemysłu i handlu Federacji Rosyjskiej) Volker Treier, zastępca dyrektora generalnego zrzeszenia Niemieckich Izb Przemysłowo-Handlowych (DIHK). To dobra wiadomość dla gościa z Rosji, jeśli wziąć pod uwagę najnowsze doniesienia o tym, że sankcje odnoszą poważne skutki. Rubel osłabł, sytuacja zaopatrzeniowa jest napięta a agencje ratingowe są krytyczne. Ale z takich doniesień Manturow niewiele sobie robi. – Najlepiej nie czytajcie państwo gazet – radzi minister, który w ramach swego resortu odpowiada też za skutki ograniczeń handlowych. Publiczność na sali uśmiecha się pod nosem. Przynajmniej na tej konferencji Manturow dowcipkując wyszedł obronną ręką. Przy okazji zadowalał pełne nadziei oczekiwania przedstawicieli biznesu. Zapewniał, że czeka z „całym bukietem środków, które pozwolą na niebiurokratyczne i szybkie inwestycje niemieckich przedsiębiorstw”. Te środki to programy inwestycyjne, gwarancje i parki przemysłowe. Jeśli niemieccy i europejscy biznesmeni nie wykorzystają takiej okazji, to uczynią to inni, twierdził. – To jest szklanka, która nigdy nie będzie pusta! – podkreślił Manturow w Berlinie.

    Kiedy Manturow rozmawia z niemieckimi menedżerami, wie, że ma w nich dość wierną publiczność. Wg Niemiecko-Rosyjskiej Izby Handlowej, sankcje dotychczas nie zmusiły niemieckich przedsiębiorców do opuszczenia rynku na Wschodzie. Ale tak, jak było kiedyś, już nie jest. Przewodniczący Komisji Wschodniej Niemieckiej Gospodarki (Ostausschuss der Deutsche Wirtschaft) Eckkard Cordes ubolewał, że to, co zbudowano w ciągu ostatniego ćwierćwiecza, jest na wymarciu. Cordes wskazał na przygnębiające statystyki. W porównaniu z obfitującym w wymianę handlową rokiem 2012, ocenia on, że w 2015 roku eksport do Rosji spadnie o połowę.

    Jak zaznaczył Cordes, 17 mld euro to ogromna strata dla gospodarki. Dlatego mocno angażuje się on na rzecz zniesienia sankcji wobec Rosji. Ale przewodniczący Ostausschuss widzi tymczasem „światełko w tunelu”. Dlatego mówi o sygnałach „deeskalacji”: Ostatnia wizyta niemieckiego ministra gospodarki i wicekanclerza Sigmara Gabriela (SPD) w Rosji i zapewnienia Moskwy o dostawach gazu na Ukrainę napawają taką nadzieją. – Potrzebujemy pokoju, biznes potrzebuje pokoju – zapewniał Cordes. Jeszcze więcej współpraca gospodarcza potrzebuje zaufania. – Z tym jest obecnie trudniej – trudniej z kontaktami, dokucza biurokracja – mówił Rüdiger Kapitza, szef zarządu producenta obrabiarek DMG MORI. Od 35 lat przedsiębiorstwo robi interesy w Rosji. Kapitza jest przekonany o ekonomicznych perspektywach dla niemieckiego biznesu w Rosji. W jego opinii ważne, aby zadbać o utrzymanie kontaktów. – Trzeba wysondować, jakie są wzajemne relacje, czy są one jeszcze dobre – powiedział Kapitze w rozmowie z Deutsche Welle. Ale pozostaje on pełen ufności. W końcu relacje ekonomiczne między Niemcami a Rosją są, w jego przekonaniu, dość bliskie, a straty w handlu z Rosją można będzie nadrobić, gdy zostaną zniesione sankcje.”

    Całość pod linkiem:

    http://www.dw.com/pl/niemiecko-rosyjskie-relacje-gospodarcze-nadzieja-na-poprawę/a-18842084

  524. Jak powiedział, uczestniczący w konferencji przewodniczący Ostausschuss der Deutsche Wirschaft (Komisja Wchodniej Niemieckiej Gospodarki), Eckkard Cordes; „17 mld euro to ogromna strata dla gospodarki”, bo kwota ta stanowi prawie 17% całego niemieckiego eksportu za bieżący rok. Dlatego też on, jaki i cała Komisja, mocno zaangażował się w zniesieniu sankcji nałożonych na Rosję.
    I jak wygląda polska polityka wobec Rosji po tym stwierdzeniu?

  525. Bar Norte
    11 listopada o godz. 23:33
    Ubiegłeś mnie o parę minut , wpis twój pojawił się dopiero po tym jak napisałem swój.

  526. Indoor Prawdziwy

    Dzienny koszt utrzymania litewskiego pływającego gazoportu to 290 tys. euro. Jest to instalacja wzięta w leasing od Norwegów na okres 10 lat. Cena sprzedawanego z terminalu gazu okazała się zdecydowanie wyższa niż gaz z rury od Gazpromu.
    Z tego też powodu gazu z instalacji nie chą ani Łotysze, ani tym bardziej Estończycy.

    Stopień desperacji polityków, przerażonych kosztami strategicznej instalacji, obrazują plany ustawowego zmuszenia spółek gazowych do kupowania określonej części gazu z terminalu w Kłajpedzie.

    Już w tej chwili część polityków litewskich proponuje zawieszenie eksploatacji instalacji i jej zakonserwowania na amen.

    Albo, co najbardziej komiczne, dopuszczenie do udziałów w litewskim gazoporcie Gazpromu by partycypował w kosztach jego utrzymania.

    A przecież cała ta durna inwestycja była wymierzona w Gazprom!

  527. maciek.g

    Tekst wymowny. Nie zawadzi dwa razy o nim wspomnieć.

  528. Po wywiadzie z Poncyliuszem który wkleiłem jestem juz prawie na 100% pewien że nad premier nie wytrzyma i będzie się wcinał w zarządzanie gospodarką

  529. zum gebet…helm ab!

  530. nieladne zabawy,….co jest grane?

    minister Katarzyna Kacperczyk na szczycie maltanskim

    https://twitter.com/MSZ_RP?ref_src=twsrc^tfw

  531. maciek.g

    „nad premier nie wytrzyma i będzie się wcinał w zarządzanie gospodarką”

    macku, nie doluj. Tam nic ale to absolutnie nic nie bedzie sie moglo stac co nie bedzie po mysli nad boga. Wlasnie ‚po mysli’. Bo tak to sobie konus poustawial: robcie po swojemu ale po mojej mysli. A oni beda na wyscigi uprzedzali jego zyczenia. I pomyslow tez mu beda dostarczali. Wszystkich po jego mysli.

    Niezle sobie poukladal zycie lenia

  532. wszystko w najlepszej pruskiej tradycji;
    balet z friedrichstadtpalast to male piwo (kleines bier);
    no i maszerujem, dokad?
    zum zapfenstreich….augen rechts!

  533. myslalem, ze uslysze cos od pieknej beaty(zschoepe), po 222 dniach procesu nsu(narodowo socjalistyczne podziemie), ale nie; pozostaja tylko dywagacje jerzego montaga,ktory obserwuje, tak jak ja, ale z ramienia zielonych, to widowisko z coraz wiekszym zdziwieniem;

  534. towarzysze!
    jednoczesnie rozpoczeła sie wczoraj, głownie nad renem, tzw 5 pora roku;
    na rynku w kolonii o 11:11 baby odcieły burmistrzowi krawat i ogłosiły republike babska oraz wolnosc wszelkim błaznom (narrenfreiheit);okres ten zakonczy sie w przyszłym roku karnawałem,no i, nieuchronnie postepujacym po nim, posypywaniem głow popiołem;

  535. Czas plynie

    Ale jedno pozostaje bez zmian.
    Bezgraniczna fascynacja PO-paprancow PiS-em – czy jest w opozycji czy przy wladzy.

  536. @Andrzej Falicz
    Całkiem nie na temat i prywatnie spytam – czy wiesz gdzie rosną grzyby? Jedna baba mi mówiła, że rosną gdzieś koło Lismore, ale precyzyjnie nie umiała powiedzieć.

  537. Andrzej Falicz

    Fascynacja PiS-m bedacym przy wladzy inaczej waniajet. Bo fetorem przerazenia. Do czego zesmy doprowadzili ten kraj? No do czego?

    Krociutki czlonek dostal cala wladze w swoje kacze lapy. I zaczal grac na dziobie nie glosujacej na niego zdecydowanej WIEKSZOSCI Polakow jeszcze przed oficjalnym przejeciem wladzy. W sprawowaniu ktorej nie zamierza oficjalnie uczestniczyc.

    Taki drugi Dziadek. Ziuk, inaczej. Naczelnik kaczystowskiego panstwa, na kaczych lapach. No bo przeciez nie na Kasztance.

    Ludzie! Trzymajta me. Bo zara zrobie penc

  538. ”Stopień desperacji polityków, przerażonych kosztami strategicznej instalacji, obrazują plany ustawowego zmuszenia spółek gazowych do kupowania określonej części gazu z terminalu w Kłajpedzie.”
    Stopień desperacji polityków w dobijaniu gospodarek świadczy jednoznacznie o tym, że mamy do czynienia po prostu ze zdrajcami własnych ojczyzn. Oczywiście w imię ”demokracji” i ”patriotyzmu”. Notabene targowiczanie we własnym mniemaniu byli gorącymi patriotami. Tak samo jak Ci, którzy ich później wieszali.

  539. ” w dobijaniu gospodarek” w dobijaniu gospodarek własnego kraju znaczy sie

  540. Zresztą z samej definicji ”bezpieczeństwa energetycznego” w wersji polskiej można wyciągnąć dosyć daleko idące wnioski co do traktowania własnych gospodarek przez polityków (Polski i krajów bałtyckich). Myślą oni w kategoriach ”zakręcą – nie zakręcą” – to znaczy czy będzie można na czym zagrzać chińskie zupki na obiad czy nie.
    Całkowicie pomijana jest kwestia ceny jako surowca strategicznego – cena i jako nośnika energii i jako surowca dla przemysłu chemicznego w dużej części decyduje o konkurencyjności sporej części gospodarki. Kupując ”bezpieczny gaz” w założeniach drożej – automatycznie spisało się na straty własny przemysł chemiczny. Na szczęście (polityków) już go (przemysłu chemicznego) w zasadzie nie ma.

  541. Bar Norte

    Te stosunki z Rosja

    Mondrzy ludzie mowio tak:

    „Rosja boryka się teraz z dużymi problemami natury gospodarczej i politycznej. Jednak Putin jest jednocześnie znamienitym strategiem, który chce restaurować miejsce Rosji na międzynarodowej arenie. W sumie, udało już mu się to zrobić. Weźmy chociażby Syrię. Jak długo trwa już wojna? Ilu uchodźców napłynęło do Europy? I co udało się zrobić Zachodowi i NATO? Nic. Przyszedł Putin i wszyscy usiedli do międzynarodowego stołu negocjacji. On ma pomysł, jak zakończyć tę wojnę, jak walczyć z IS. Zachodowi nie podoba się, że wujek Włodek jest tak zdolny i mądry, i że to on pełni rolę dyrygenta w rozwiązywaniu konfliktu syryjskiego.”

    Cos w tym moze byc.

    „Zdaniem jordańskiego króla Abd Allaha II Moskwa jest kluczowym graczem w procesie politycznego uregulowania konfliktu w Syrii.”

    No prosze. A wszystkie rusofobiczne swiry w Smolenskiej Zamglonej jedno powtarzaly, miezdunarodno: Ruskie, go home from Syria.

    Oni nie rozumieja, ze Ruskie w Syrii sa ‚HOME’. I sami Arabowie to chetnie przyznaja.

    Putin ma Syrie w saku. To ze az tyle bomb tam musi wpakowac, jest zasluga neokonki Vickey Nuland. I jej Projektu dla Nowego Stulecia Ameryki. Bo jej sie wydawalo, ze tak jak Jelcyna kuskano, tak samo sie bedzie kuskalo Putina.

    Co za neptki z tych neokonow. Oni nie wiedza, ze KGB wygralo kilka meczow cymbergaja z CIA. I dalej wygrywa

  542. O niemieckim exporcie do Rosji.
    Wartość niemieckiego exportu do Rosji spadła w ostatnich dwóch latach z 38mld., do oczekiwanych w tym roku zaledwie 20mld €. Łączna wartość niemieckiego exportu w 2014 wynosiła 1110 mld €. Tak więc wywóz produktów do Rosji stanowił u swojego apogeum niecałe 4% niemieckiego exportu, a teraz spadnie na poniżej 2%. Dotychczas niemiecka gospodarka zdołałała te straty zrekompensować na innych rynkach. W tym roku może to być utrudnione ze względu na wyhamowującą koniunkturę w Chinach. Mimo tych wszystkich niebezpieczeństw perspektywy niemieckiej gospodarki są pozytywnie liczy się z jej wzrostem w tym i przyszłym roku o około +-1,5%. Jeśli chodzi o importu z Rosji , to także tutaj mamy do czynienia z spadkiem jego wartości. Nie jest on ale tak dramatyczny jak w przypadku exportu i mama także do czynienia z spadkiem cen surowców energetycznych. To właśnie spadek tych cen, oraz brak zaufania inwestorów w rosyjską politykę, jest główną przyczyną spadku wymiany handlowej. Sankcje odgrywają tu raczej drugoplanową rolę.
    Piszę o tym aby zrelatyzować nieco wypowiedź niemieckiego logistyka i sytuacje przedstawić w szerszym kontekście.
    Jest oczywiste, że obecna sytuacja polityczna jest niezadawalająca dla wszystkich stron i przynosi wszystkim straty. Nie należy ale przy tym zapominać , kto ponosi za nią odpowiedzialność

  543. Oczywiście miało być nie lobisty, a logista. Komputer chce dobrze i podpowiada czasami bzdury.

  544. Jest jak myslalem. Passentowcy to spiochy

  545. Bywalec 2
    12 listopada o godz. 8:45

    Kto ponosi za to odpowiedzialność?
    Ten kto ma z takiej polityki korzyść……
    Większości konfliktów na świecie by nie było, gdyby nie nasz hegemon z za oceanu.
    Pax America i walka o utrzymanie strefy wpływów, dostępu do tanich źródeł surowców, izolacji samodzielnych i niepokornych, powoduje nieprzerwane pasmo wojen od końca II światowej.
    I doskonale wpływa na eksport broni w rejony zagrożone wojną, lub ją toczące.

    Co osiągnięto tą polityką?
    Demokracja się poszerzyła?
    Czy też zniszczono stabilność kilkunastu krajów, skazując dziesiątki milionów na poniewierkę a miliony na śmierć?

    Korporacyjni managerowie są zapatrzeni w bilanse kwartalne.
    Widzą cyferki, nie długookresowe skutki własnych działań.
    Sprzedaż broni rośnie, kupiliśmy taniej surowce?
    Będzie premia!!!
    A ludzie?
    Niech się nimi martwią inni.
    Nam za to nie płacą…..

  546. Orteq
    12 listopada o godz. 9:07

    Pan Zychowicz, czy Dudek, doskonale obrazują tok myślenia naszych polityków. Za wszelką cenę i nie bacząc na koszty, dla zaspokojenia własnego ego, chcieli uczynić Polskę mocarstwem regionalnym, zbudować własne imperium, poddać władzy okoliczne kraje.
    To myślenie dalej pokutuje i obecnie, szczególnie wśród mieniących się patriotami.

    Polska ma być wielka- kosztem sąsiadów…..
    Nie ekonomicznie, kulturowo, ze względu na poziom życia, dyplomatyczną maestrię, innowacyjność, szkolnictwo.
    Tylko głośność, pohukiwanie, mentorstwo, awanturniczość.

  547. Wiesiek
    Konflikt z Rosją rozpoczął się jako konflikt europejski.
    Najpierw chodziło o pakt stowarzyszeniowy UE z Ukrainą, który był solą w oku Rosji. Później Rosja anektowała Krym i rozpętała , nie bez poparcia ludności tubylczej,wojnę domową na wschodzie Ukrainy. Może za tym wszystkim i stoi ta przeklęta Ameryka, ale Rosja nie stoi za , tylko jest za wszystko odpowiedzialna.
    Podobno Rosja jest tam gdzie żyją Rosjanie. Jest to doktryna wysoce niebezpieczna dla pokoju światowego, a co Rosja ma do zaoferowania swoim rodakom żyjącym poza jej granicami najlepiej widać w Donieckiem.
    Kiedy tylko nieśmiało na tym blogu próbuje się zwrócić uwagę na przewinienia rosyjskiej polityki, rusofile od razu rozpętują dyskusję na temat amerykańskiego imperializmu.
    Wszelkie porównania Rosji z USA sa niecelowe. USA jest mocarstwem światowym, Rosja co najwyżej lokalnym i tak się też te dwa państwa zachowują.

  548. Zamierzają postawić Toniego Blaira przed trybunałem jako zbrodniarza wojennego. http://www.globalresearch.ca/tony-blairs-criminality-is-plain-for-all-to-see/5488072
    A gdzie dalsi? Bush, Brzeziński, Wolfowitz, Rumsfeld, Rice, Obama i inni.

  549. Bywalec 2
    12 listopada o godz. 9:43
    To nie tak drogi Panie. Tak głosi propaganda. Rosja komunistyczna była przeznaczona do zniszczenie od samego końca II Wojny. Nie udało się. Teraz także chcą ją zniszczyć już nie jako komunistyczną, ale jako Rosję demokratyczną z Putinem na czele. On przewyższa inteligencją wszystkich razem tych zachodnich cymbałów, więc się go boją. Na szczęście on ma także bomby, rakiety i najlepszą w świcie armię, zdolną ich wszystkich unicestwić. Trzymają się kurczowo samobójczych i zbrodniczych doktryn Brzezińskiego i Wolfowitza, które ich pogrążą. Można przy okazji znaleźć publikowane ich mapy z Rosją podzieloną na kawałki, każdy pod butem US/NATO. Poronione idee niebezpiecznych psychopatów. Jak to źle, że tak łatwo zapomniano przesłanie Kisiela,że gwarantem istnienia Polski jest silna i stabilna Rosja. Taką ona jest teraz, tylko Polska toczy się w nicość, powtarzając drogę września 39, Zaleszczyk i nowych powstań. Na wszelki wypadek trzymaj w szafie białe prześcieradło.

  550. Kalendarium amerykańskiej agresji. Dla przypomnienia.

    1846, 25 kwietnia – 1848: USA przejmują ponad połowę terytorium Meksyku. Czyli dzisiejsze stany: Kalifornia, Teksas, Nowy Meksyk, Arizona, Nevada, Utah, Wyoming, Kolorado.

    1901: Wprowadzenie wojsk do Kolumbii.

    1902: Najazd na Panamę.

    1903: USA skierowały do Przesmyku Panamskiego okręty wojenne w celu izolowania Armii Kolumbijskiej.

    1903: Inwazja Hondurasu, Republiki Dominikany i Syrii.

    1904: Inwazja Korei, Maroko i Republiki Dominikany.

    1904 – 1905: Wojska amerykańskie interweniują w wojnie rosyjsko-japońskiej.

    1905: Wojska amerykańskie ingerują w rewolucję w Hondurasie.

    1905: Wprowadzenie wojsk do Meksyku (pomagano dyktatorowi Porfirio Diazowi w tłumieniu powstania).

    1905: Wprowadzenie wojsk do Korei.

    1906: Inwazja amerykańska na Filipiny, stłumienie powstania narodowowyzwoleńczego.

    1906 – 1909: Amerykańskie wojska wkraczają na Kubę w czasie wyborów.

    1907: Wojska amerykańskie wprowadzają w życie protektorat „dolarowej dyplomacji” w Nikaragui.

    1907: Wojska amerykańskie interweniują w rewolucję w Republice Dominikany.

    1907: Wojska amerykańskie uczestniczą w wojnie Hondurasu z Nikaraguą.

    1908: Wojska amerykańskie wkraczają do Panamy podczas wyborów.

    1910: Nikaragua. Wojska amerykańskie wkraczają do portów Bluifilz i Corinto.

    1911: Amerykanie lądują w Hondurasie w celu wsparcia powstania pod wodzą byłego prezydenta Manuela Bonnity przeciwko legalnie wybranemu prezydentowi Miguelowi Davila.

    1911: Stłumienie antyamerykańskiego powstania na Filipinach.

    1911: Wprowadzenie wojsk amerykańskich do Chin.

    1912: Wojska amerykańskie wchodzą do Hawany (Kuba).

    1912: Wojska amerykańskie wchodzą do Panamy podczas wyborów.

    1912: Napaść wojsk amerykańskich na Honduras.

    1912 – 1933: okupacja Nikaragui, ciągła walka z partyzantami. Nikaragua przekształciła się w kolonię monopolu „United Fruit Company” i innych firm amerykańskich.

    1914: Wojska amerykańskie wchodzą do Republiki Dominikany, walki z powstańcami o Santo Domingo.

    1914 – 1918: Seria najazdów na Meksyk.

    1914 – 1934: Haiti. Po licznych powstaniach Ameryka wprowadza swoje wojska, okupacja trwa 19 lat.

    1916 – 1924: 8-letnia okupacja Republiki Dominikany.

    1917 – 1933: Okupacja wojskowa Kuby, protektorat ekonomiczny.

    1917 – 1918: Udział w I Wojnie Światowej. Początkowo Ameryka utrzymuje neutralność, czyli sprzedaje broń za astronomiczne kwoty, bogaci się niewyobrażalnie, przystępuje do wojny dopiero w 1917 roku – to znaczy prawie przy samym końcu; straciła zaledwie 40 tysięcy ludzi (przykładowo Rosjanie 2 miliony) ale po wojnie ogłasza się głównym zwycięzcą.

    1918 – 1922: Interwencja w Rosji.

    1918 – 1920: Panama. Po wyborach USA wprowadza wojska w celu pacyfikacji zamieszek.

    1919: Kostaryka. Powstanie przeciwko reżimowi prezydenta Tinoco. Pod naciskiem USA Tinoco zrezygnował ze stanowiska prezydenta, jednakże niepokoje w kraju nie ustały. Lądowanie wojsk USA w celu „obrony amerykańskich interesów”. Wybór na urząd prezydenta D. Garia. W kraju przywrócono rządy demokratyczne.

    1919: Wojska amerykańskie walczą po stronie Włoch przeciwko Serbom w Dalmacji.

    1919: Wojska amerykańskie wchodzą do Hondurasu podczas wyborów.

    1920: Gwatemala. Dwutygodniowa interwencja.

    1921: Amerykańskie wsparcie w interesie „United Fruit Company” dla rebeliantów walczących o obalenie prezydenta Gwatemali Carlosa Herrero.

    1922: Interwencja w Turcji.

    1922 – 1927: Wojska amerykańskie w Chinach podczas powstania ludowego.

    1924 – 1925: Honduras. Amerykańskie wojska napadają na kraj podczas wyborów.

    1925: Panama. Wojska amerykańskie rozpraszają i tłumią strajk generalny.

    1926: Amerykańska inwazja na Nikaraguę.

    1927 – 1934: Na całym terytorium Chin stacjonują wojska amerykańskie.

    1932: Salwador. Inwazja od strony morza. W tym czasie trwało powstanie.

    1936: Hiszpania. Wprowadzenie wojsk podczas wojny domowej.

    1937: Pojedyncze starcie militarne z Japonią.

    1937: Nikaragua. Z pomocą wojsk amerykańskich Somoza dochodzi do władzy obalając legalny rząd Sacasa. Somoza zostaje dyktatorem, członkowie jego rodziny rządzili krajem przez 40 lat.

    1939: Wprowadzenie wojsk do Chin.

    1939 – 1945: Sprzedaż broni na odbywającą się wojnę światową gdzie się dało i ile można było wcisnąć. Wzbogacili się tym sposobem niesamowicie, nie martwiąc się że stali się pośrednimi zabójcami. Pod koniec wojny przylecieli podzielić wojenne łupy. Na Japonię już po ustaniu działań wojennych a w trakcie spisywania aktu kapitulacji zrzucili 2 bomby atomowe celem uzyskania odpowiednich dla siebie warunków kapitulacji i zastraszania świata, co im znakomicie się udało aż do dzisiaj. Również naród ten [raczej jego kolejne rządy – admin] stosuje zasadę: jak raz wejdzie do danego kraju, to z niego nie wychodzi. Od 1945r. okupują Japonię, Włochy i Niemcy oraz inne, coraz to nowe kraje.

    6 Sierpnia i 9 sierpnia 1945: USA zrzuciły na Hiroszimę i Nagasaki bomby atomowe.

    1950 – 1953: Wojna w Korei. W działaniach bojowych brało udział 350 tysięcy ludzi, 1 tysiąc czołgów, ponad 300 okrętów. Przeważającą część kontyngentu i sprzętu wojskowego dostarczyły USA.

    Kwiecień 1961: Próba amerykańskiej inwazji na Kubę w rejonie Zatoki Świń w celu obalenia rządu Fidela Castro.

    1965 – 1973: Wojna w Wietnamie. Największy udział sił zbrojnych USA po II Wojnie Światowej.

    1964 – 1973: Operacja zbrojna USA przeciwko Frontowi Patet Lao w Laosie. Brało udział ponad 50 tysiące ludzi.

    Grudzień 1979: Wojna Afgańska z ZSRR [Rosją]. USA i UK zakłada sunnicką al-Kaidę [szkoli i wyposaża w broń] przeciwko Rosji.

    25 października 1983 – czerwiec 1985: Operacja wojskowa USA „Nagła furia” na Grenadzie w celu obalenia lewicowego rządu tego wyspiarskiego państwa.

    Kwiecień 1986: Po wprowadzeniu sankcji ekonomicznych USA rozpoczęły akcje wojskowe przeciwko Libii. Zbombardowano dzielnice mieszkalne Trypolisu i Benghazi.

    Grudzień 1989: Wojskowa operacja USA pod nazwą „Just Cause” w Panamie w celu usunięcia szefa kraju, prezydenta Noriegi, oskarżonego o handel narkotykami i o popieranie terroryzmu.

    17 stycznia – 28 1991: Operacja wojskowa USA i ich sojuszników, o nazwie „Pustynna burza”, celem wyzwolenia Kuwejtu od irackiej okupacji.

    1991 – 1995 i 1998 – 1999: Wojna etniczna w Jugosławii i agresja NATO przeciwko Federalnej Republice Jugosławii.

    17 stycznia 1993: USA rozpoczęły atak rakietowy na iracki obiekt gdzie, według twierdzeń Waszyngtonu, prowadzono prace nad bronią jądrową w odległości 20 kilometrów od centrum Bagdadu.

    26 czerwca 1993: USA dokonały uderzenia rakietowego w główny kompleks dowodzenia wywiadu irackiego w Bagdadzie w odpowiedzi na rzekome opracowanie przez Bagdad planów zabicia amerykańskiego prezydenta George’a Busha.

    3 września 1996: USA dokonały ataku rakietowego na Irak po tym, jak wojska irackie przeprowadziły operację przeciwko Kurdom w rejonie Erbil na północy Iraku.

    20 sierpnia 1998: Atak na „cele terrorystyczne” w Afganistanie i Sudanie w odpowiedzi na zamachy terrorystyczne na ambasady amerykańskie w Tanzanii i Kenii.

    24 marca 1999: Operacja „Sojusznicza siła”. Interesujący jest zwłaszcza ten historyczny przegląd na tle tego, jak zachowują się USA i sojusznicy w sytuacji, kiedy jeden niepodległy kraj próbował spacyfikować jedną samozwańczą republikę.

    7 października 2001: USA przeprowadzają operację w Afganistanie w ramach operacji „Enduring Freedom”, rozpoczętej rzekomo w odpowiedzi na zamach terrorystyczny z 11 września 2001 roku.

    20 marca 2003: Wojna iracka, konflikt który rozpoczął się od napaści sił USA i ich sojuszników na Irak w celu obalenia reżimu Saddama Husseina. Operacja nosiła nazwę „Iracka wolność”.

    Sierpień 2008: Konflikt zbrojny w południowej Osetii. Nieudana próba USA rozpoczęcia wojny z Rosją z wykorzystaniem Gruzji.

    18 Grudzień 2010: Arabska Rewolucja [„Wiosna”] wybucha w Tunezji. Fakt ten jest ten entuzjastycznie przyjęty i w 100% poparty przez sunnickiego islamistę Husseina Baracka Obamę.

    Styczeń 2011: Reżim sunnickiego islamisty Husseina Baracka Obamy wspiera radykalnych sunnickich islamistów Bractwa Muzułmańskiego oraz salafitów w walce o obalenie egipskiego Prezydenta Hosniego Mubaraka. Bractwo Muzułmańskie oraz Salafici [radykalni sunnici] mordują chrześcijan kościoła koptyjskiego w Egipcie.

    19 Marca 2011: Wojna w Libii. Pod wymyślonym i kłamliwym pretekstem stworzono powód do napaści na Libię. Reżim sunnickiego islamisty pomaga swojej al-Kaidzie w Libii przejąć władzę poprzez ustanowienie strefy nielotów [nofly zone] dla broniącego się przed al-Kaidą Kadafiego – a podszczute przez Husseina Obamę reżimy UK i Francji bombardują wojska Kadafiego dając zwycięstwo Al-Kaidzie [Arabskiej Wiośnie].

    Marzec 2011: Reżim sunnickiego islamskiego prezydenta USA Husseina Barracka Obamy wspiera sunnicką al-Kajdę w Syrii w walce o obalenie szyickiego Prezydenta Bashara Al-Assada. Chrześcijanie syryjscy od tej pory są masowo mordowani przez al-Kaidę, popierana i dozbrajaną przez Obamę oraz Turcję, Arabię Saudyjską i Katar.

    Sierpień-wrzesień 2013: Reżim sunnickiego islamskiego prezydenta Husseina Baracka Obamy buduje międzynarodową koalicję przeciwko Syrii [po sfingowanym, fałszywym ataku gazowym z 21.08 w Syrii dokonanym przez al-Kaidę, tzw. operacja false flag]. Hussein Obama grozi Syrii atakiem. W sprawę angażuje się Rosja, zapobiegając wojnie [rozbrojenie chemiczne Syrii].

    2013-2014: Reżim islamskiego prezydenta Husseina Baracka Obamy buduję międzynarodową koalicję przeciwko Rosji w walce o Ukrainę [podchodząc pod granice Rosji – Ukraina, Morze Czarne (Bułgaria, Rumunia, Turcja), Polska, Kraje Bałtyckie i Bałtyk obstawione są przez NATO]. Cel jest jeden: odciągnąć Rosję od Morza Czarnego, Turcji i Syrii, której Rosja aktywnie pomaga zwalczać członków al-Kaidy [sojuszników sunnickiego Husseina Obamy].

    Czerwiec 2014: Obama wydaje 500 mln dolarów na dozbrajanie al-Kaidy w Syrii zwalczającej legalnego Prezydenta Asada.

    Czerwiec 2014: Al-Kaida (ISIS) po 100 latach przywraca Kalifat na terenie Iraku i Syrii z planami ekspansji na Liban i cały świat. Hussein Obama nie robi nic (w swojej książce napisał, że nie zaatakuje żadnego państwa islamskiego a wg. sunnitów szyici nie są prawdziwymi muzułmanami) aby pomóc militarnie rządzonym przez szyitów Irakowi i Syrii, i uwolnić ich od sunnickich dżihadystów z Kalifatu państwa Islamskiego (ISIS)!

    Lipiec 2014: Nad Ukrainą w niewyjaśnionych okolicznościach strącono Boeinga 777 (podobno kontrolerzy ukraińscy naprowadzili ten samolot na ta wysokość i na ten kurs), pomimo że wcześniej zapowiedziano wyłączenie tej przestrzeni powietrznej dla lotów pasażerskich nad terenami zajmowanymi przez separatystów prorosyjskich – i pomimo, że wcześniej załoga postanowiła lecieć wyżej. Podobno również Boeing ten był na tym terenie w towarzystwie 2 ukraińskich myśliwców. Informacje wywiadu ukraińskiego były stworzone, zanim ta katastrofa się wydarzyła, vide źródło na YouTube i LiveLeak niestety tylko w języku angielskim „Special Report: Malaysian Flight False Flag Evidence Revealed”.

    Wrzesień 2014: USA wespół z innymi krajami NATO postanowiło o odebraniu suwerenności narodowej Polsce i Polakom. Już staliśmy się „SZPICĄ”, kolejną jedną wielką amerykańską bazą militarną NATO (USA) – czyli graniczymy z Rosją. W tej sytuacji w razie III Wojny Światowej staniemy się uzasadnionym pierwszym celem rosyjskiego ataku lub kontrataku. Przypominam że w Polsce już są rozmieszczane elementy tarczy antyrakietowej oraz jej rozbudowa. Więc będziemy w razie wojny atakowani pierwsi.

    Wrzesień 2014: Hussein Obama buduje międzynarodową koalicję przeciwko Sunnickiemu Kalifatowi – Państwu Islamskiemu w Iraku i Syrii. Akcja ta może posłużyć jako pretekst aby obalić liberalnego i tolerancyjnego szyitę – prezydenta Asada w Syrii. oraz może obalić rząd szyitów w Iraku. To wywoła zbrojny sprzeciw szyickiego Iranu. co będzie już oficjalnie III Wojną Światową.

    Wrzesień 2014: Hussein Barack Obama mówi, że zniesie sankcje gospodarcze z Rosji, jeżeli Rosja podda się amerykańskiej demokracji (supremacji). Czyli jeżeli Rosja zgodzi się być lennikiem i wasalem Husseina Obamy i jego USA. Czyli mówi do Putina: oddaj mi hołd i płać haracz za ochronę jak płacona jest w islamie dżizja od niewiernych, a będziemy żyli w pokoju. To można nazwać tylko terrorystycznym wymuszeniem poddaństwa polegającego na osłabieniu ekonomicznym i militarnym Rosji.

    Amerykanie mają setki baz wojskowych rozlokowanych na całym świecie a obecnie organizują kolejne na Ukrainie w Polsce i krajach bałtyckich. USA ciemięży cały świat ekonomicznie i terroryzuje militarnie.

  551. 12 listopada o godz. 10:24
    zdolny kogut ta Ameryka …
    Pozdrawiam

  552. Bywalec 2
    12 listopada o godz. 9:43

    Nie chodzi o demokrację- wbrew pozorom, tylko o obronę interesów.
    Każdy kraj ich broni, o ile go na to stać.
    Mocarstwa regionalne takie jak Turcja, Francja, Rosja, Iran, Arabia Saudyjska, mieszają w krajach ościennych dla własnych korzyści, finansując opozycję sprzyjającą realizacji własnych celów.
    USA robi to globalnie, sprzymierzając się z każdym i korumpując lokalne elity.

    Konflikt w Gruzji nie wynikł z niczego, rozpoczął się od posadowienia własnej marionetki.
    Perspektywa bazy amerykańskiej na Kaukazie musiała być kusząca…..
    Dokładnie tak jak baza US NAVY na Krymie, najlepiej w Sewastopolu…..

    Gorbaczow otrzymał zapewnienie że NATO nie będzie się rozszerzać na wschód.
    I co się stało?
    Akcja rodzi reakcję, w której ginie mnóstwo ludzi.
    Moim zdaniem, szturchanie misia przez sępa szkodzi zdrowiu wielu ludzi.
    Chcemy w tym uczestniczyć?
    No to będziemy mieli podobne efekty.
    Tych ponad czterdziestu którzy zgineli w nie naszych wojnach, kilkuset okaleczonych, to zaledwie preludium.
    Następna ekipa w Białym Domu może przeć do konfrontacji znacznie silniej niż obecna.
    I wasale będą ginąć za interesy suwerena…..

  553. Do wspaniałych sukcesów militarnych Putina we wschodniej Ukrainie i obecnie w Syri, trzeba jeszcze dodać znakomite osiągnięcia na polu gospodarki. Mimo wszystkich imperialistycznych wysiłków , Rubel stracił tylko1/3 wartości, recesja jest na poziomie 4%, a z Rosji w patryjotycznym uniesieniu, uciekło do bezpiecznych portów na zachodzie zaledwie 120 mld $ rodzimego kapitału.
    Putinowi dzięki znakomitej propagandzie, sugerującej ciągle egzystencjonalnie zagrożenie narodowe, udało się nie tylko usprawiedliwić swoje nieudane interwencje militarne, ale tykże wywołać histerię narodowego wzmożenia , znanego nam tylko z czasów wojny. Na fali tego histerycznego wzmożenia Putin wykreował siebie jako niezastąpionego i genialnego obrońcę Rosji i jedynego gwaranta jej przetrwania.
    Genialne w swoim prymitywności, ale funkcjonuje, można to nawet obserwować tutaj na blogu.

  554. Czy redakcja The Guardian słucha Radia Maryja? I czy robiła to w 2002 roku, by wyrwać z kontekstu jedno zdanie? Tak może wynikać z ostatniego donosu „Gazety Wyborczej”, publikującej dziś, zapewne z rozpaczy, „Spiski i Protokoły mędrców Syjonu – niepochlebna sylwetka Macierewicza w „The Guardian”. Sięgnijmy do źródła.

    „His words have been widely condemned by anti-racist campaigners in Poland. Rafał Pankowski, who wrote about Macierewicz’s appearance ….”.

    http://www.theguardian.com/world/2015/nov/10/polish-defence-minister-condemned-over-jewish-conspiracy-theory

    Wiec to Pankowski (skądinąd, ciekawa postać, z niejednego pieca chleb jadł) oburza się, nie The Guardian, brytyjski dziennik spełnia tylko swą ideologiczna powinność. Skądinąd oburzenie Pankowskiego wydaje się zrozumiałe, bo w latach 90. należał do skrajanie prawicowej subkultury i zachowały się nawet zdjęcia na których hajluje. Później zmienił front na właściwszy, zdobył wykształcenie i w czasie Euro 2012 zarabiał przy PO jako specjalista od stadionowego nazizmu i nietolerancji.

    A pamiętacie histerię jak to prezydent źle się za granicą wypowiada o Polsce. Pankowski to w zasadzie pikuś.
    Oto głosy prasy zachodniej:
    Le Soir – Jurek Kuczkiewicz
    Politico – Jan Cieński
    Le Monde – Jakub Iwaniuk
    Libération – Maja Żółtowska
    Henryk Jarczyk – dla ARD
    Adam Leszczyński, Gazeta Wyborcza, Krytyka Polityczna – dla Guardiana
    Jan Opielka, Krytyka Polityczna – dla Berliner Zeitung
    Joanna Berendt, Gazeta Wyborcza – dla New York Times’a wielokrotnie
    Hanna Kozłowska, natemat.pl – dla New York Times’a
    Julia Szyndzielorz, kiedyś Newsweek Polska – dla Die Welt
    Agata Pyzik, Krytyka Polityczna – dla Guardiana
    Agnieszka Kowaluk – dla Suddeutsche Zeitung
    Piotr Smolar – dla Le Monde
    Mateusz Żurawik, Gazeta Wyborcza – dla New York Times’a
    Dla Die Zeit – Michał Kokot
    Dla Deutschlandfunk – Bartosz T. Wieliński

  555. Wracając do Gowina i jego planów tworzenia „synergii między nauką a biznesem”.

    Plany wydają się być mało realne bo jak wskazują badania firmy Deloitte polski biznes nie wykazuje ochoty do nawiązywania synergii z akademikami i najchętniej realizowałyby projekty biznesowe samodzielnie.

    Jedynym bodzcem dla biznesu by nawiązać kooperację z naukowcami jest formalny wymóg uzyskania dotacji unijnej. Oczywiście chodzi o kasę, którą zgarnąć można pod tytułem „prace badawczo-rozwojowe”.

    Połowa respondentów buznesowych wskazuje na wymuszony charakter swej synergii
    („jest to konieczne do aplikowania o wsparcie”) a 41 proc. motywuje swoją decyzję o kooperacji chęcią otrzymania większych funduszy.
    Tak więc gdyby nie materialne bodzce unijne biznesmeni polscy omijaliby jednostki naukowe szerokim łukiem.

    W tym kontekście Deloitte zwraca uwagę na wyjątkowy charakter polskiego biznesu: „Odsetek firm współpracujących z innymi podmiotami przy projektach B+R (wyraz owej gowinowskiej synergia) w ubiegłym roku mocno spadł. Co ciekawe, to trend odwrotny to tego, który obserwujemy w najbardziej rozwiniętych gospodarkach opartych na wiedzy”.

  556. Wiesiek
    Zgadzam się z tobą.
    Obama raczej nie był zbyt skory do nowych interwencji militarnych i ściągał amerykańskich żółnierzy do domu.
    Niestety także polityka, albo lepiej wojna nie znoszą próżni i tak wojna w Syri stała się konfliktem zastępczym dla dwóch krajów walczących o hegemonię w Zatoce Perskiej, Iranu i Arabi Saudyjskiej, z Turcja gotującą też własną zupkę. Niestety kraje te nie mają dostatecznych środków aby zakończyć w ten , lub inny sposób ten konflikt.
    Tak więc mamy jątrzącą ranę , w której teraz zdecydowała się także trochę pogrzebać Rosja, bez znaczącej interwencji USA i zachodu i też lepiej to nie wygląda i końca nie widać. Może uda się uzyskać jakieś porozumienie na drodze rokowań , ale konflikt jest bardzo skomplikowany i ma wiele frontów.

  557. Giez
    12 listopada o godz. 10:24
    „Kalendarium amerykańskiej agresji”.
    Kalendarium ciekawe, aczkolwiek zrobiłeś je bez pełnego zrozumienia kontekstu historycznego, ale może być.
    Zabrakło mi tylko jednej rzeczy.
    W X wieku emigranci ze Skandynawii (Wikingowie) wylądowali swoim drakkarami w Nowej Fundlandii, po czym co do jednego zostali wyrżnięci przez Amerykanów w pióropuszach. Przyznasz, że nie było to zbyt eleganckie i tolerancyjne.

  558. Publicysta Bloomberga przytoczył również fragment artykułu Siergieja Lesczenki, znanego ukraińskiego dziennikarza śledczego, wybranego do parlamentu z list partii Poroszenki, który zwięźle opisał obecny układ polityczny:

    “Mechanizmy gwarantujące zachowanie równowagi politycznej, które sprzedano Amerykanom, nie działają. Zamiast mieć na siebie oko, ekipy Poroszenki i Jaceniuka zawarłu umowę. Podzieliły strefy wpływów i odpowiedzialności, więc nie wchodzą sobie nawzajem w drogę i unikają konfliktu”.

    Dalej czytamy: „Amerykanie są wyraźnie widoczni w ukraińskim procesie politycznym. Ambasada USA w Kijowie jest centrum władzy, a ukraińscy politycy otwarcie mówią o nominacjach i dymisjach weryfikowanych przez ambasadora Geoffrey Pyatta, a nawet wiceprezydenta Joe Bidena. ‘Pyatt i administracja USA mają większe wpływy niż kiedykolwiek przedtem w historii niepodległej Ukrainy’ – napisał Lesczenko”
    http://www.kresy.pl/publicystyka,analizy?zobacz/bloomberg-ukraina-moze-stac-sie-panstwem-upadlym
    =================

    Siewcy demokracji czy…….chaosu?

  559. @Bar Norte
    11 listopada o godz. 18:26
    „Czy nie lepiej pomysleć o sensownej korekcie tej polityki niż wdawać się w jałowy spór między dwoma prawicowymi partiami, które sobie tę politkę przekazują jak biegacze pałeczkę w sztafecie?”

    Jaką sensowną korektę masz na myśli: Czy np.: zapowiedź, że nierentowne kopalnie NIE będą zamykane ? Czy zapowiedź zmniejszenia podatków i zwiększenia wydatków ?
    Czy danie 1000 zł na każde dziecko nie jest bardziej GODNE niż tylko 500 zł ?

  560. Indoor
    „Na szczęście (polityków) już go (przemysłu chemicznego) w zasadzie nie ma”.

    W zasadzie jest i nadal w czołówce europejskiej. Przecież Rosjanie całkiem niedawno nie chcieli kupić tego, czego niema.

  561. Bywalec 2
    12 listopada o godz. 11:37

    JEDYNĄ możliwością poprowadzenia rur z Kataru do wybrzeży Morza Śródziemnego jest terytorium Syrii.
    I to jest cały problem.
    Dopóki rządzi prorosyjski Asad, zgody nie będzie, bo szkodziłoby to rosyjskim interesom.
    Wojny toczą się o ekonomiczne a nie ideologiczne wartości.
    Pod tym kątem dobiera się też sojuszników i WROGÓW.

    Ściema dla maluczkich serwowana przez media, to jedynie papka mająca usprawiedliwić działania, gra na emocjach tłumu.
    W tle są miliardy do zarobienia.

    Ps.
    Zrobienie z jednego z najmniej zadłużonych krajów swiata, osiągającego stałą nadwyżkę handlową, kraju upadłego, to majstersztyk propagandowy……
    Kto kupuje takie bzdury?
    „Ciemny lud”?

  562. Bywalec 2
    12 listopada o godz. 9:43

    Mój komentarz
    Reakcje rosyjskiej władzy w niemal w każdej sprawie, to typowe reakcje władzy autorytarnej, która zawłaszcza świadomość narodu. Popatrzmy na reakcje tej władzy w sprawie zestrzelenia MH17 nad Donbasem. Ile tam było z hukiem propagandowym podawanych, wysyłanych w świat oficjalnych teorii i każda inna.
    Nic to, raz zapuszczony mechanizm działa, wypluwa z siebie adekwatny wynik do tego, co wrzucono do tego mechanizmu i zasada u władz rosyjskich jest taka, że należy tego wyniku przestrzegać, szanować go. Jeżeli hipoteza zostaje zmieniona, to oznacza, ze należy jej przestrzegać, a nie zastanawiać się, czy jest prawdziwa, czy może nie.

    Popatrzmy na ostatnie reakcje zarówno oficjalnych rzeczników władzy, jak i przeciętnych obywateli na szeroko zakrojone śledztwo w sprawie tuszowania dopingu w lekkoatletyce, kupowania wyników badań antydopingowych. Są krojone pod jeden niezmienny szablon ojczyźniano-mocarstwowy – tak jak wojna w Donbasie, zajęcie Krymu, embarga na żywność – międzynarodowy atak na Rosję pod przywództwem USA – jesteśmy otoczeni, chcą nas zniszczyć, fałszywie świadczą i podstępnie działają, (nie mają ani jednego dowodu), Rosja musi się bronić.

    Władza autorytarna trwając przy swoim dorobiła Rosji kompleks państwa otoczonego ze wszystkich stron, zewsząd atakowanego, broniącego się na wszystkich polach. Obywatele rosyjscy niesieni patriotycznymi uczuciami w większości podchwytują ten model, bo by było nieładnie, gdybym ja Rosjanin był przeciwko ojczyźnie.

    Rosyjskie tłumaczenia w różnych trudnych dla Rosji sprawach przypominają radzieckie tłumaczenia w każdej sprawie, czyli wszystko to, co na pierwsze stronie „Prawdy” obwieszczano światu.

    Wczoraj w TV był ciekawy film, w którym wypowiadali się o pracy rosyjskiego kanału TV w USA – RT byli prezenterzy telewizyjni tego kanału. Między innymi opowiadała ta prezenterka, która ostatni raz odczytała w RT wiadomości po czym oświadczyła, że dalej kłamać nie będzie i całkiem przypadkiem poszło to na antenę.

    Dziennikarki i dziennikarze, którzy pracowali w RT opowiadali o systemie. System nie polegał na tym, ze z Moskwy otrzymywali oni depesze, co mają mówić, tylko na odgadywaniu po awansach, po chęci lub niechęci zwierzchników co się podoba im, a co nie podoba.
    Szybko się wciągali w system. Jedna z prezenterek opowiadała, że dopiero gdy wysłano ją na Krym jako reporterkę, dopiero wtedy udzielono jej wyraźnych wskazówek, na co ma kłaść nacisk – na faszystów i banderowców, przed którymi musi się bronić Krym. Na ekranie RT przewijały się obrazy banderowców, napisy na ścianach, itd.
    Jeden z reporterów, który też był na Krymie opowiadał, jak to go ustawiono na tle czołgu-pomnika z II Wojny Światowej i zachęcono by powiedział, co widzi. Więc powiedział – nie widzę tu żadnych wojsk, jedyny czołg, jaki widzę, to pomnik z 1945 roku, chłe chłe chłe. Tenże reporter, opowiadając o tym incydencie w typowym stylu amerykańskim gorzko orzekł – a przecież na Krymie stacjonuje kilkadziesiąt tysięcy wojska rosyjskiego.

    Prezenterzy wysłani czasie Majdanu do Kijowa opowiadali, że mieli kłaść nacisk na faszystów i banderowców, co zmusiło ich do pomijania olbrzymiej większości – pozostałych ludzi. Z jednej strony należało wyszukiwać garstkę ekstremistów i nakładać na obrazy gotowe, przygotowane hasła faszystowskie, co miało sugerować, że Majdan, to faszyści, z drugiej strony nic o motywach, o zwykłych ludziach, o powodach. Byli reporterzy RT nie zaprzeczali, że w Ukrainie są faszyści, tylko mieli pretensje o proporcje w przekazie RT.

    Tak to rodziła się prawda w RT – opowiadali prezenterzy – faszyści i banderowcy, to wszystko, co świat z RT mógł się dowiedzieć o Ukrainie.

    W filmie opowiadają o tym, jak teraz widzą ówczesne swoje wyczyny. Zadaniem RT nie było głoszenie prawdy i tylko prawdy. To był slogan. Najważniejszym zadaniem RT, które oni realizowali, było głoszenie takich prawd, które działają na emocję, wzbudzają gniew, oburzenie, nienawiść.
    Taki model propagandowy – emocjonalny, to dla dużej części Rosjan normalka. Innego nie znają.
    Pzdr, TJ

  563. Zetus 1

    „Jaką sensowną korektę masz na myśli(?)”

    Na pewno nie tę, którą zaprezentowałeś w pytaniach wzietych żywcem z POPiS-owskiej propagandy.

    Ja bym je sformułował inaczej. Tak na szybko:

    Jak zamknąć nierentowne kopalnie tworząc równocześnie środowiskom, grupom społecznym żyjącym z pracy w nich sensowną, alternatywną formułe zycia?

    Jakie i komu podatki zwiększyć by zwiększyć wydatki?

    Co zrobić by ludzie zarabiali tyle by nie trzeba im było dopłacać z budżetu do utrzymania dzieci?

  564. tejot

    „Reakcje rosyjskiej władzy w niemal w każdej sprawie, to typowe reakcje władzy autorytarnej, która zawłaszcza świadomość narodu”

    Przepraszam, co to jest „świadomość narodu”?

    Tak pytam, bo ostatnio, po wyborach „świadomością narodu” zaczynają mnie coraz bardziej osaczać. Oczywiście myślę o realiach polskich.

  565. mag
    „Czy może być coś „śmieszniejszego” niż wymiana młodziutkiego bohaterskiego ppłk Lisa-Kuli poległego w 1919 w okolicach Lwowa (w wieku 22 lat), na Kaczora Jaroslawa”.

    Czy w wieku 22 lat można być aż tak zasłużonym? Poza tym ojciec nadredaktor Adam zawsze może zdekonstruować tę postać w swej poczytnej gazecie. Wystarczy, że gwizdnie na redaktorów. Ja byłbym za tym, by mu jakiś skwer przydzielić. Pełno tego na Żoliborzu, wyjrzyj oknem.
    🙂
    „A mnie nie przystoi wdawanie się z tobą w idiotyczne wymiany zdań”.

    mag, przecież wiesz, że cie lubię.

  566. Giez
    12 listopada o godz. 10:07
    Bywalec 2
    12 listopada o godz. 9:43
    To nie tak drogi Panie. Tak głosi propaganda. Rosja komunistyczna była przeznaczona do zniszczenie od samego końca II Wojny. Nie udało się. Teraz także chcą ją zniszczyć już nie jako komunistyczną, ale jako Rosję demokratyczną z Putinem na czele. On przewyższa inteligencją wszystkich razem tych zachodnich cymbałów, więc się go boją.

    Mój komentarz
    Giez, czy Ty nie jesteś jasnym gwintem?
    Te same epitety pod kierunkiem Polski, te same chwalby i adoracje Putina. Identyczny styl, złość, wkurzenie i rzucanie wiąchami.
    Pzdr, TJ

  567. tejot
    12 listopada o godz. 11:57

    DOKŁADNIE na tym samym schemacie oparty jest przekaz polskiej TV……
    Epatowanie śmiercią, zadymami, ekscesami.
    Ujecie „tłumu” za politykiem tak, by z kilkunastu osób zrobić mrowie.
    Niekończące się powtórki z kilku oszołomów rzucających race, czy kamienie.
    Gra na emocjach, sprzedawanie krwi i seksu, półprawdy, insynuacje, tendencyjność, można przypisać całej medialnej sferze.

    Co będzie się za moment działo w polskiej TV?
    Kto awansuje, kto zniknie z ekranu?
    Ruskie, totalitarne wzorce?
    Czy też żywcem przeniesione z „Priwislanskiego Kraju”?
    Sanacja stosowała te same.
    Na pocieszenie można dodać.
    Wielkomocarstwowa propaganda, wilcze bilety, pałowanie niepokornych, napady na piszących niepatriotycznie, numerus clausus……..

  568. tejot

    ” Popatrzmy na reakcje tej władzy w sprawie zestrzelenia MH17 nad Donbasem. Ile tam było z hukiem propagandowym podawanych, wysyłanych w świat oficjalnych teorii i każda inna”.

    W przypadku Smoleńska było inaczej?

    Odpowiedź na twój tekst umieściłem na innym blogu, swego starego znajomego, pod starym nickiem, blog jest nie używany, ale działa. 🙂
    http://kuczyn.com/2014/06/29/oskarzanie-o-zamach-smolenski-to-kurewstwo/comment-page-1/#comment-131087

  569. Gorbaczow otrzymał zapewnienie że NATO nie będzie się rozszerzać na wschód.
    I co się stało?

    Mój komentarz
    Wiesiek, powtarzasz po raz nie wiem który zdementowaną przez samego Gorbaczowa wiadomość, która króluje na portalach narodowo-prawicowych, jest mottem wielu geopolitycznych rozważań prawdziwych patriotów Polaków produkujących się tam.

    Oto wiadomość zamieszczona na onet.pl 2014-11-09

    „Były prezydent ZSRR udzielił wywiadu wieczornemu serwisowi informacyjnemu „Heute-journal”.
    Gorbaczow nazwał „mitem, w którego powstaniu udział miały media”, pogląd, że został oszukany przez Zachód w sprawie rozszerzenia NATO.
    Jak podkreślił, ustalone w trakcie negocjacji ograniczenia dotyczyły wyłącznie terytorium byłego NRD. Jak zaznaczył, chodziło o zakaz stacjonowania broni atomowej i wojsk NATO, a także o zredukowanie liczebności Bundeswehry. – W tej sprawie (obietnice) zostały spełnione – powiedział”

    Wiesiek, masz jeszcze coś do dodania?
    Pzdr, TJ

  570. Były prezydent Rosji Michaił Gorbaczow ostro skrytykował rozszerzanie NATO na wschód. Jego zdaniem, łamie to obietnice, jakie Rosja dostała od Paktu Północnoatlantyckiego w 1990 r.
    W wywiadzie dla niemieckiego dziennika Bild Gorbaczow powiedział, że po zjednoczeniu Niemiec otrzymał od Amerykanów i ich sojuszników zapewnienie, że, jak to określił, „NATO nie posunie się nawet o centymetr na wschód”.
    Jego zdaniem, Stany Zjednoczone złamały dane słowo. Dlatego, jak wyjaśnia Gorbaczow, Rosjanie dziś nie ufają zachodnim obietnicom. „Amerykanie, Niemcy i inni zacierali pewnie ręce, w jaki sposób udało im się oszukać Rosję” – powiedział były prezydent. Wczoraj nowymi członkami NATO stały się formalnie Chorwacja i Albania.
    http://www.polskieradio.pl/5/115/Artykul/172803,Bild-Gorbaczow-skrytykowal-rozszerzanie-NATO-na-wschod
    =================

    Zapewne pamięć mu już szwankuje….

    Rozpatrując sprawę logicznie, obce instalacje wojskowe na terenie sąsiadującym z jakimś krajem, powodują niepokój.
    Analogiczny do baz NATO u Rosjan, jest niepokój spowodowany chińskimi konstrukcjami na spornych wyspach.
    Każda instalacja wojskowa powoduje zmianę układu sił w regionie.

    Zakładając, że podobne instalacje powstana w Wenezueli, czy na Kubie, jak na to zareagują USA? Z zadowoleniem?

    Ps.
    Lata 1950-60 są ciekawe.
    Powstały CENTO, SEATO, ANZUS.
    Przeciwko komu?
    Z czyjej inspiracji i dla jakich interesów?

  571. Ewa-Joanna. 12 listopada o godz. 4:44
    ================
    .
    >>>@Andrzej Falicz
    Całkiem nie na temat i prywatnie spytam – czy wiesz gdzie rosną grzyby? Jedna baba mi mówiła, że rosną gdzieś koło Lismore, ale precyzyjnie nie umiała powiedzieć.>>>
    .
    Wtrącam sie bo umiem powiedzieć precyzyjnie.
    Na drodze do Daylesfort, wzdłóż Spargo Creek Rd.; szcz. wokoło Moorabool Res.
    Także wokół Mt. Macedon.
    ( use GoogleMaps )
    Pozdr.
    .
    P.S. …a raz, przypadkowo, natrafiłem na miejsce, gdzie rydze, taaakie dorodne!, rosły takimi łanami, że nogi nie można było między nimi postawić.
    Nikt ich nie zbierał, bo „contynentalnych” nie było w pobliżu, a lokalni nie wiedzieli co dobre…
    Zaznaczyłem sobie na mapie, zeby nie zapomnieć, na tzw. „zaś”.
    Ale zapomniałem gdzie schowałem mapę…
    ……….
    Eh, te wspomnienia..”like sand through the hourglass”…(cyt.)

  572. – Rodzina Asadów wprowadziła w Syrii wielką wolność religijną. Nie wiem, co ludzie mają przeciwko prezydentowi Baszarowi Asadowi – mówił w zeszłym tygodniu w Niemczech patriarcha Kościoła melchickiego Grzegorz III Laham, wywołując spore zdziwienie gospodarzy. Potwierdził tym samym, że wielu syryjskich chrześcijan popiera dyktatora chroniącego ich przed skrajnymi islamistami. Skrytykował jednocześnie ostro politykę migracyjną Angeli Merkel. Jego zdaniem przyjmowanie uchodźców to miły gest, ale zachęcanie do migracji do Europy wywołało w jego kraju „epidemię”, na dodatek Europejczycy doprowadzili do niej, manipulując informacjami na temat Syrii, wypowiadając się obraźliwie o Baszarze Asadzie, który przecież „zapewnia bezpieczeństwo i dobrobyt tam, gdzie sięga jego władza”.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1041267,title,Chrzescijanie-w-Syrii-sie-nie-poddaja-Powolali-nawet-swoje-oddzialy-zbrojne,wid,17967761,wiadomosc.html
    ===============

    Globalna prawda medialna a lokalna prawda…….
    Zdumiewające różnice, nieprawdaż?
    Czym spowodowane?
    Przecież media powinny przekazywać PRAWDĘ, nie propagandę?

  573. Bar Norte
    „Jasne, Rosja to nie sielanka. Tylko dlaczego tam się wszystkie znaczące gospodarki pchają – z Niemcami na czele. Przecież Niemcy są bogaci, stać ich na to by z jakiś ideowych, pryncypialnych czy godnościowych powodów z niego zrezygnować”.

    No np. z energii atomowej rezygnują, po katastrofie w Fukushimie (Japonia). Zieloni się cieszą, SPD także. Nie trafiały argumenty, że na Morzu Północnym nie zdarzają się tsunami, a kultura techniczna jest w Niemczech na najwyższym poziomie, to była głębsza kalkulacja, zbieżna z interesem rosyjskim. Niemiecka polityka jest mieszaniną, czy wypadkową, ekspansjonizmu handlowego, lewicowej (zielonej) wrażliwości, interesów wielkich spółek i bieżącej gry politycznej między CDU i SPD. Oraz wpływów rosyjskich w Niemczech. Do Polski na temat Niemiec trafia przekaz przefiltrowany poprzez niekompetencję i stronniczość mediów, które zresztą sprawami zagranicznymi interesują się marginalnie. Już kiedyś wspomniałem, że to wydaje się może paradoksalnie, ale za komuny komentatorzy zagraniczni byli o wiele bardziej kompetentni niż obecni. I to jest miara tragedii mediów III RP – przykładem „specjalista międzynarodowy” Jacek Pałasiński z TVN.

    „Czemu wiec tam się bezambitnie pchają i nie grymaszą”?

    Mniejsze firmy nie mają wielkich szans, nawet w Kazachstanie, Krauze próbował tam z ropą i widowiskowo się przejechał. W Kazachstanie jeśli wykopie się dół to w nim zbiera się ropa, ale trzeba jeszcze mieć sposób na jej wywóz. Rosjanie nie muszą być zainteresowani opłatami tranzytowymi ani obrotem typu swap. Do Rosji mogą wejść, nawet inwestować w złoża gazu, duże firmy niemieckie (E.ON Ruhrgas, BASF), bo taka jest strategia Rosji. Ale układ zawsze jest podobny, rosyjskie firmy mają co najmniej 51 proc. udziału. Z UK Rosji nie po drodze, po drodze głównie z Niemcami. BP też inwestował w Rosji (spółka TNK-BP m.in. w złoże gazowe Kowykta) i został administracyjnie wypchnięty z rynku ponosząc duże straty, w końcu „sprzedał się” Rosnieftowi, ale duży światowy koncern ostatecznie mógł sobie na takie ryzyko pozwolić. Rosjanie dopuszczają do swego rynku energetycznego także mniejsze kraje, więc holenderska Gasunie, czy francuski Gdf-Suez (obecnie Engi) są niewielkimi udziałowcami spółki Nord Stream – tu chodzi o rynek zbytu dla rosyjskiego gazu w Europie. Po uruchomieniu Nord Stream 2 Niemcy będą musieli naginać nowe prawo europejskie, aby ten gaz transportować dalej i sprzedać. Z kolei Polska będzie naciskała, aby to prawo przestrzegać, w końcu Bruksela już kilka late temu ustaliła, że rynek gazu ma być zmonopolizowany i elastyczny. Nord Stream 2 zapowiada coś innego.

  574. errata
    13:31
    (w ostatnim zdaniu)
    jest: ” ma być zmonopolizowany”,
    powinno oczywiście być: zdemonopolizowany.

  575. georges53
    „przypadkowo, natrafiłem na miejsce, gdzie rydze, taaakie dorodne!, rosły takimi łanami, że nogi nie można było między nimi postawić”.

    W Warszawie rydze po 40 zł/kg. Chyba warto założyć firmę typu eksport-import. 🙂

  576. Mauro Rossi
    12-11-g.12:05
    Przewrotnie, ja ciebie też.
    Tak już mam w stosunku do pewnych „trudnych” adwersarzy, czego niektórzy moi koledzy blogowi nie są w stanie pojąć.
    A teraz już całkiem serio.
    Kaczor, jeśli się „zasłużył” Polsce, mówiąc pompatycznie (i „zapracował” na ulicę własnego imienia), to wyłącznie negatywnie.
    Wykorzystując cały swój intelekt i wybitny cynizm na manipulowanie „zasobami ludzkimi” (nie tylko w rozgrywkach politycznych), ale i w ogóle „ciemnym ludem”, który lubi być „prowadzony” przez pasterza, wodza, guru i dlatego będzie mu zawsze wierny, cokolwiek by nie powiedział i czego nie zrobił. Nawet wbrew temu ludowi.
    W tym sensie trudno JK odmówić charyzmy, ale faktem jest że ta charyzma wyzwala w Polakach skrajnie sprzeczne odczucia.
    Ja należę do tej, nazwijmy to, grupy obserwatorów i komentatorów poczynań Panaprezesowych od samego początku, którzy widzą w nim przede wszystkim giga ambitnego człowieka o niewątpliwych i ogromnych zdolnościach przywódczych, którego jedynym ważnym celem w życiu jest WŁADZA. Nawet nie tyle jej sprawowanie bezpośrednie, co „urządzanie” i maksymalna- na ile się da – kontrola nad tym sprawowaniem.
    Widzę w tym w momencie jego charakterystyczny szeerooki czyiz od ucha do ucha jako wyraz wielkiego zadowolenia i równie charakterystyczny tłumiony chichot (ale was przerąbałem, głupole!).
    Wizja takiej Polski czy owakiej, mocno rozchwiana, a spójna tylko w pewnych symbolach i sloganach bogojczyźnianych, czyli te wszystkie godnościowe podnoszenia się z kolan, przenajważniejsze wartości chrześcijańskie na równi z nieustannym odzyskiwaniem niepodległości, bo dopiero teraz pojawiła się szansa na tę ostateczną (?!) z nim jako Zbawicielem, to przecież cyrk totalny i jedna wielka ściema.
    Tak naprawdę chodzi o zaspokojenie narkotycznej potrzeby pociągania za sznurki, wyciągania królików z kapelusza.
    To jest ciągle niedojrzały emocjonalnie chłopiec, który nie potrafił założyć własnej rodziny ani zarabiać na życie jak normalny człowiek, bo „zbawiał ojczyznę”, siedząc u mamci pod fartuchem.
    Od zawsze był Szefem (też dla brata), a potem stale Prezesem.
    Teraz ma szansę zostać Naczelnikiem (Państwa).
    Jarek Kaczyński – Piotruś Pan.

  577. tejot
    12 listopada o godz. 12:07
    Lepiej nie pytaj kim ja jestem. To wyłącznie moja sprawa i mój przywilej. Ja nie pytam Ciebie, chociaż wiem ktoś zacz. Gdybym napisał moderatorzy z Passentem by osłupieli. Kilka razy prosiłem pisz na temat, argumentami a nie bełkotem

  578. wiesiek59
    12 listopada o godz. 12:56
    Były prezydent Rosji Michaił Gorbaczow ostro skrytykował rozszerzanie NATO na wschód. Jego zdaniem, łamie to obietnice, jakie Rosja dostała od Paktu Północnoatlantyckiego w 1990 r.

    Mój komentarz
    Wiesiek, powyżej jest mowa o krytycznym stosunku Gorbaczowa do NATO. Krtytka NATO, a fakty, o których mówi Gorbaczow, to sa dwie rożne sprawy.

    W 2014 roku Gorbaczow wyraźnie oświadczył o konkretach:

    „Gorbaczow nazwał „mitem, w którego powstaniu udział miały media”, pogląd, że został oszukany przez Zachód w sprawie rozszerzenia NATO.
    Jak podkreślił, ustalone w trakcie negocjacji ograniczenia dotyczyły wyłącznie terytorium byłego NRD. Jak zaznaczył, chodziło o zakaz stacjonowania broni atomowej i wojsk NATO, a także o zredukowanie liczebności Bundeswehry. – W tej sprawie (obietnice) zostały spełnione – powiedział”

    Można sugerować szwankowanie pamięci u Gorbaczowa. To ostatnia deska ratunku, na która nie ma silnych na blogu.
    Pzdr, TJ

  579. tejot
    „Gorbaczow otrzymał zapewnienie że NATO nie będzie się rozszerzać na wschód”.

    Na zdrowy rozum, kraj któremu przewodził Gorbaczow nie istnieje, więc układy z tym krajem mają wartość archiwalną, historyczną. 🙂

    Ale nawet gdyby, układ ów przewidywał, że Sojusz Północnoatlantycki w CHWILI ZAWARCIA układu nie widzi powodów na zwiększanie swego potencjału i przesuwaniu się na wschód. To bardzo istotne: „w chwili zawarcia”. Później sytuacja zmieniała się wielokrotnie aż po anschluss Krymu, Abchazji i Północnej Osetii (kosztem Gruzji) i wschodnich rejonów Ukrainy. Gruzja i Ukraina to państwa należące do ONZ.

  580. Bywalec 2
    12 listopada o godz. 11:24
    Winieneś pamiętać, że Putin przejął Rosję z rąk pijanego Jelcyna, ograbioną przez CIA, Sorosa i jego rusko żydowskich oligarchów na kwotę ponad 2 biliony dolarów. Kraj w rozsypce. Nie prowadzi z nikim żadnej wojny, tylko usiłuje z powodzeniem bronić swojego państwa przed agresją kryminalnego kartelu US/NATO, intrygami i terrorystami. Stworzył nowoczesne i silne mocarstwo, którego się agresorzy boją. Popiera go ponad 90 % Rosjan. Jest darem niebios dla świata. Wyobraź sobie teraz świat bez Putina. A mnie łączy tyle z Putinem co z Lolobrigidą

  581. Giez
    12 listopada o godz. 13:42
    tejot
    12 listopada o godz. 12:07
    Lepiej nie pytaj kim ja jestem. To wyłącznie moja sprawa i mój przywilej.

    Mój komentarz
    Giez, propozycja nie do odrzucenia?
    Pzdr, TJ

  582. mag
    13:40
    Przed wojną o Piłsudskim, Dmowskim, Korfantym, Witosie pisano znacznie gorzej. To, że o nim piszecie źle to jeszcze jeden dowód, że Kaczor to jest ktoś”.

    Ciągle jesteście w przedszkolu narzekając, że zły Kaczor ukradł zabawki, które wam się a priori należą. Ale nie należą, zwłaszcza a priori, a Kaczor porostu ma kwalifikacje polityczne o których wszyscy wasi święci mogli tylko pomarzyć. Nie trzeba było iść z komuną, bo ona w formie „wiana” wniosła do III RP cały ten syf poprzedniego ustroju, który wam później też szkodził. Jednak na początku postanowiliście inaczej, zmonopolizować co się da, a później już twardo do donikąd, aż dobrnęliście do epoki ośmiorniczek. Jak widać do czasu to działo, później już nie. Dziś właśnie przechodzicie do historii, przykro mi, ale musicie się z tym pogodzić. Dla Polski to lepiej.

    Oczywiście mag nadal cię lubię.

  583. TJ

    NATO posunęło się na wschód nie o centymetry, tylko tysiące kilometrów.
    Sięgając Gruzji i wplątując ją w wojnę.
    Z Ukrainą jest to samo.
    Trwają przymiarki do Azerbejdżanu, Kazachstanu, Tadżykistanu.
    Oczywiście w imie demokracji, praw człowieka i rękami lokalnych dysydentów.

    Niekonsekwencje w wypowiedziach można nie tylko u Gorbaczowa znaleźć.
    Brzeziński i Kissinger popełniaja podobne lapsusy.
    Na przykład na temat statusu i perspektyw Ukrainy.
    Raz- państwo pozablokowe.
    Innym razem- wciągnąć w orbite wpływów.

    Policzalnym efektem, przekładającym sie na miliardy zysków, jest sprzedaż broni.
    I psychoza wojenna.
    Nie licząc innych kosztów- miliony uchodźców i zabitych.
    Ale nie jest to problem decydentów takich działań.

  584. Mauro Rosii
    Różne uwagi mogę od ciebie przyjąć, ale nie zwracaj się do mnie per Wy to czy tamto.
    Wypowiadam się w Swoim imieniu. Nie – „piszecie źle” o Kaczorze (porównywanie go z Piułsudskim uważam raczej za żartobliwie – toutes proportiones gardees), bo nie jestem Wy, a Ja wcale nie piszę o nim „źle”.
    Przedstawiłam jego zalety i wady, jak je widzę i pozwoliłam sobie na małe podsumowanie. Czy trafne, nie wiem.

  585. Mauro Rossi

    Dzięki za obszerne wyjaśnienia.

    Ale one nie zmieniają faktu, że kapitał niemiecki do Rosji się pcha. Jednak te miliardy euro zysków dla racjonalnych Niemców są nie do pogardzenia.
    No i dla niemieckich polityków dbających by ich gospodarcza kura – nioska znosiła jak najwięcej złotych jaj. Bo to przecież zapewnia również polityczny spokój w Niemczech.

    Tego pragmatyzmu zdaje się brak jest w mysleniu politycznym prawicy tutejszej.

    No i wydaje mi się, że nie ciąży na niemieckim myśleniu dogmat o tym, że Rosji w sensie gospodarczym należy za wszelką cenę unikać, radzić sobie bez niej i szukać dla niej jakiś egzotycznych alternatyw.

    Niejednokrotnie napotykam na argument, że sankcje rosyjskie nie osiągnęły skutku, bo np mieso przeznaczone na ich rynek udało się gdzieś upchnąć na innych rynkach. Ty zdaje się o tym pisałeś.
    Czyli strat nie było.

    Zastanawiam się wtedy po co awaryjnie upychać skoro tego miesa można wyprodukować więcej i sprzedać równolegle na rysyjskim oraz tych awaryjnych rynkach.
    Nie dość, że strat wtedy nie ma ale i są dodatkowe zyski.

    Szkoda, że dopiero gdy kryzys zajrzy w oczy polskich polityków przypomną sobie o znaczeniu rosyjskiego rynku.

    Pozostaje tylko czekać.

  586. No i ciągle nie wiem co to znaczy „zawłaszczanie świadomosci narodowej”.

  587. Mozna odejsc z klasa lub bez – Premiera Kopacz o klasie tylko slyszala – zmija pelna jadu.
    Mam nadzieje, ze dostanie to na co zasluzyla.

  588. Bar Norte
    12 listopada o godz. 14:43

    Tożsame z „polityka historyczna”, albo- linia programowa mediów.
    Wszelkie konkurencyjne przekazy, odmienne spojrzenie na fakty, interpretacje różniące się od wzorca, będą ścigane, tępione, dyskredytowane.
    Jedność moralno- polityczna w nowej odsłonie, po prostu.
    Inna wersja, nieco starsza- nie ma zbawienia poza Kościołem.

  589. wiesiek59

    Popatrzmy na owo „zawłaszczanie świadomości narodowej” językowo, znaczeniowo.

    Świadomość narodowa to (wg encyklopedii PWN):

    „zbiór przekonań o przynależności do określonego narodu, postrzeganie i rozumienie jego dziejów, zespół wyobrażeń o jego przeszłości, teraźniejszości i przyszłości oraz poczucie więzi z członkami tego narodu.”

    Natomiast zawłaszczanie (occupatio) to „najstarszy ze sposobów pierwotnego nabycia własności w prawie rzymskim. Occupatio polegało na prostym objęciu w posiadanie rzeczy niczyjej (res nullius)”

    Dodam, że do res nullius należały: „to wszystko, co chwyta się na ziemi, w morzu i w powietrzu; rzeczy porzucone świadomie przez właściciela; skarb, tak dawno ukryty, że zatraciła się pamięć o jego pierwotnym właścicielu; mienie należące do nieprzyjaciela na terenie Rzymu.”

    Czy w świetle powyższego zdanie „zawłaszczanie świadomości narodowej” ma jakikolwiek sens?

  590. Strona irańska zwróciła się do strony francuskiej z prośbą, by podczas lunchu, jaki mają zjeść prezydenci, podane zostało mięso halal (pochodzące z rytualnego uboju) oraz, by politykom nie serwowano wina, ponieważ islam zabrania spożywania alkoholu. Strona francuska nie zgodziła się jednak na te warunki – podczas lunchu planowano bowiem zaserwować francuskie sery oraz pochodzące z tego kraju wino – podyktowane wymaganiami religii menu byłoby bowiem niezgodne ze świeckim charakterem Republiki Francuskiej.
    http://www4.rp.pl/Dyplomacja/311119922-Francusko-iranski-spor-o-wino-przy-lunchu.html
    ============

    Niby zabawne, ale powód do konfliktu jest…..
    Kto czyje zwyczaje powinien szanować?
    Gość czy gospodarz?

    Stare, dobre, proste….Cuius regio, eius religio?

  591. No i po święcie. Na miejscu uroczystości byłem wcześniej i zgodnie z przybyłymi znajomymi stwierdziliśmy, że nowy prezydent miasta się nawrócił. 3 Maja (wspominałem poprzednio) jeszcze był ateistą, bo czekał na procesję pod pomnikiem razem z nami, a wczoraj uwierzył. Może uwierzył wcześniej, ale ja to zauważyłem akurat wczoraj.
    Rano było w „Poranku” dużo o krzyżu, w związku oczywiście z zapowiedzią Kaczyńskiego, że „krzyż smoleński” wróci na miejsce. Piszę o tym dlatego, ponieważ nazwałem go 3xP, ale nie wiedziałem, jak zamierza być prezes prymasem (nie, to już będzie 4xP=prezes, prezydent, premier, prymas). Teraz już wiem. Niech no jakiś episkopat się teraz przeciwstawi temu pomysłowi. Jarek ma łeb, trzeba przyznać.

  592. Bar Norte
    12 listopada o godz. 15:36

    Świadomość narodowa to XIX wieczna koncepcja, odgrzewana obecnie w całkiem innych realiach ekonomicznych, technologicznych, kulturowych.
    Niewykonalna zresztą w większości krajów świata ze względu na skład populacji, podzielonej etnicznie i religijnie.
    „Tutejsi” nie maja żadnego głosu, przy arbitralnym ustalaniu granic, nikt z mocarstw decydujących sie z nimi nie liczy.

    Masz ostatni przykład- Katalonia.
    Ma świadomość narodową?
    Władze centralne maja to w d….
    Mają należeć do Hiszpanii bo tak sobie Madryt życzy.
    I główny przekaz medialny zapewne jest taki, jak i wykładnia prawna.

    Polska dla Polaków- to nasza wykładnia.
    Wykluczająca mniejszości, przyjmujących nasze obywatelstwo, innowierców, różniących się czymkolwiek.
    Taka nasza odmiana WASP…..

  593. „Zapamiętaliśmy każdą waszą obietnicę, i z każdego słowa was rozliczymy – zapowiedziała Kopacz, zwracając się w Sejmie do parlamentarzystów PiS. – Ostrzegę was jeszcze przed jednym, przed niszczeniem fundamentów demokratycznego państwa. Jeśli spróbujecie zlikwidować niezależność sądów, wolność osobistą i prawa kobiet, to bądźcie pewni, że nie będzie na to zgody. Nawet, jeśli nas przegłosujecie, to na pewno nie uda wam się zniszczyć polskiej demokracji po cichu – zapowiedziała. – Usłyszy o tym każdy Polak i każda Polka, bo takie jest zadanie opozycji – dodała. ”

    – zgin, przepadnij maro jedna!!!

  594. wiesiek59

    Definicja z PWN, która wyżej zacytowalem właśnie capi mi lamusem.

    Ja bym tę całą „świadomość narodową” inaczej ujął.

    Świadomość narodowa to świadomość przynależności do społeczności identyfikującej się z określonym terenem zamieszkania i posługującej się językiem w specyficzny dla niej sposób przedstawiający rzeczywistość.

    I tyle.

  595. Tylko, cholera, jak tę świadomość z mej definicji można „zawłaszczyć” jak „skarb na dnie morza” nadal nie wiem.

  596. Widze ze blogowe towarzystwo nabralo wody w usta po „wscieklym” wystapieniu Premiery.

    Teraz wiadomo dlaczego nie chciala jechac na Malte, miala zaplanowane wystepy w Sejmie. I taka prostaczka byla premierem polskim, kompletna zenada !!!

  597. Bar Norte
    12 listopada o godz. 16:14

    Doprecyzowałbym to bardziej.
    To ŚWIADOMY i DOBROWOLNY wybór przynalezności do społeczności lokalnej, wraz z całą konsekwencją językową i kulturową z nią związaną.

    Do niedawna, granice były umowne, miejsce zamieszkania i język, wybieralne dość dowolnie.
    Ten świat sie kończy, wraca stare.
    Swiadomość i dobrowolność wyboru ulegają ograniczeniu.
    Tak jak i wolna wola, prawa obywatelskie.

  598. Bar Norte
    12 listopada o godz. 14:40

    Mój komentarz
    Tak Kartko, kapitału niemieckiego i każdego innego nie obchodzi rosyjskość, ustrój, Putin. Kapitał się pcha, tam gdzie można zarobić. Robi to od setek lat na dużą skalę.
    Moralizowanie wobec kapitału, to próżna czynność. Mechanizm ekonomiczny jest taki, a nie inny.

    Dlaczego Kartko, tam gdzie to Ci pasuje, pochwalasz i wychwalasz, stawiasz jako przykład handel niemiecko-rosyjski w kontekście utargu, dbałości o dobre stosunki, mówisz o kapitale, który ma chęć i o kapitalistach, którzy się palą do korzyści, itd., a tam, gdzie ten kapitał jest słaby i hamowany przez różne czynniki, jak w Polsce, (zważ na proporcje gospodarki polskiej do niemieckiej), twierdzisz, że to niekorzystne, niewłaściwie, że to skutek złej polityki, rusofobii, że można inaczej, itd.

    Kapitał ma gdzieś dbałość i stosunki, kapitał liczy korzyści.
    Tak jest nie tylko w Niemczech lecz w Niemczech to jest z Polski najbardziej rzucające się w oczy, ponieważ wolumen eksportu niemieckiego do Rosji w liczbach bezwzględnych, jest jak na polskie oko olbrzymi. Kartko, demonizujesz kapitał i handel niemiecki z Rosją. To są w skali obrotów handlowych Niemiec raczej umiarkowane sumy, co nie oznacza, ze kapitał niemiecki ich może nie chcieć. Kapitał chce każdej sumy.

    Demonizowanie problemu polega także na tym, ze obroty handlowe utożsamia się z zyskami. I tak spadek obrotów o dajmy na to 10 mld, jest przedstawiany jako strata 10 mld. Kartko, to nie jest ekonomia, to propaganda. 10 mld straty by zaszło wtedy, gdy Putin kazał utopić towary za 10 mld i nie zapłacić za nie. W innym przypadku stratą jest brak zysku, a zysk nie wynosi 10 mld przy wartości sprzedanych towarów równej 10 mld.
    Pzdr, TJ

  599. Bar Norte
    ” … kapitał niemiecki do Rosji się pcha. Jednak te miliardy euro zysków dla racjonalnych Niemców są nie do pogardzenia”.

    Tak, pomimo sankcji. Jeśli prawica w Polsce to krytykuje bywa okrzyknięta antyeuropejską i antyniemiecką, bo wszak Niemcy to Europa, choć jak wiesz to nie jedyna Europa.

    „Bo to przecież zapewnia również polityczny spokój w Niemczech”.

    Generalnie to eksport i wysoka kultura przemysłowa tworzy bogactwo Niemiec. Przy eksporcie tego, co Niemcy wytwarzają ważna jest tania energia. Z jednej strony kupują tanio gaz z Rosji (choć także z Norwegii), z drugiej zaś dopłacają ciężkie pieniądze do każdego kilowata drogiej i deficytowej energii wiatrowej. Z trzeciej zaś strony likwidują tanią energetykę jądrową. W sytuacji, kiedy za bardzo wieje w północnych Niemczech przepuszczają nadmiar energii z generacji wiatrowej przez Polskę i Czechy do Bawarii, licząc, że może nam się nie spalą linie przesyłowe. Na razie się udaje. Korzystają też z węgla brunatnego do celów energetycznych, ale jednocześnie krytykując Polskę za tenże węgiel i za zbytnią karbonizację polskiego przemysłu.

    ” …. pragmatyzmu zdaje się brak jest w myśleniu politycznym prawicy tutejszej”.

    Popularna teza, ale nieprawdziwa. Przyjrzyj się wypowiedziom Konrada Szymańskiego, który będzie zajmował się sprawami europejskimi w KPRM. Czysta pragmatyka, duża dyplomacja, ale bez złudzeń. I ani cienia tzw. antyeuropejskości.

    ” … nie ciąży na niemieckim myśleniu dogmat o tym, że Rosji w sensie gospodarczym należy za wszelką cenę unikać, radzić sobie bez niej i szukać dla niej jakiś egzotycznych alternatyw”.

    Niemcy nie mówią tego głośno, ale od lat uważają, że mają też misję cywilizowania Rosji poprzez wymianę gospodarczą. Nie sąsiadują z Rosją, ale też nie leżą od niej zbyt daleko. Obawy mają. Putin zaś myśli, że Rosja więcej na tym wygra niż straci. Merkel skręca się kiedy musi rozmawiać się z Putinem, ale jednak się spotyka. Kiedyś Putin celowo posadził ją obok swego psa, choć wiedział, że ona psów panicznie się boi. Taki żart kagebisty w stylu Stalina.

    „Nie dość, że strat wtedy nie ma ale i są dodatkowe zyski”.

    Jeśli chodzi o handel z Rosją, co jest z punktu widzenia Europy zyskiem, a co stratą to sprawą dyskusyjną. Jeśli Europa kupuje w Rosji gaz i planuje nowe gazociągi, znów omijające państwa bałtyckie, to Moskwa zarabia, ale też polepsza swą strategiczną pozycję – a to inwestycja na przyszłość. Z zysków w handlu surowcami Moskwa ma także budżet na armię, więc łatwiej Kremlowi podjąć decyzję np. o zdobyciu Krymu. Może się okazać, że to co Zachód „okazyjnie” zarobi to i tak nic w porównaniu z tym co wyda na dozbrojenie, aby podtrzymać parytet bezpieczeństwa. Moim zdaniem Rosja jest groźna, kiedy biedna, wówczas nie ma nic do stracenia, oraz kiedy bogata, wtedy ma poczucie siły i dużo pewności siebie.

  600. xmax
    12 listopada o godz. 14:56
    Mozna odejsc z klasa lub bez – Premiera Kopacz o klasie tylko slyszala – zmija pelna jadu.
    Mam nadzieje, ze dostanie to na co zasluzyla.

    Mój komentarz
    Xmax, pokazałeś klasę prawdziwego PiSowczyka, zahejtowałeś w stronę ustępującej premiery Kopacz – żmija pełna jadu.
    Mam pytanie o co innego – masz nadzieję na co, że co dostanie premiera Kopacz?
    Konkretnie, czego oczekujesz? Tylko się nie wymiguj.
    Pzdr, TJ

  601. xmax
    „Teraz wiadomo dlaczego nie chciala jechac na Malte, miala zaplanowane wystepy w Sejmie. I taka prostaczka byla premierem polskim, kompletna zenada”.

    Marszałek senior, Kornel Morawiecki, uprzejmie podziękował jej za dobre rady. To jest ta różnica klasy. Powinno jej pójść w pięty, ale czy poszło?

    Po ćwierć wieku Kornel Morawiecki w Sejmie, no wreszcie …

  602. “Młode pokolenie Polaków, po 50 latach komuny i 25 latach zaprzaństwa przyklęknęło przy pokoleniu Polaków, które dało nam ten dzień. Uroczystość w Pałacu Prezydenckim bije po oczach tak dosadną symboliką, że kto ma się popłakać, ten płacze, kto palić ze wstydu i strachem bełkotać, ten się pali i bełkocze. … W tle z zagryzionymi wargami i wytrzeszczonymi oczami jak kołki w płocie tkwili miłośnicy „tenkraju” i ledwie utrzymywali pion. Tak ma wyglądać polskie święto, margines na marginesie Polacy w Polsce. W szczegóły wchodzić nie zmierzam, krótko wyłożę ideę. Hańbą, hańbą i jeszcze raz hańbą jest to, że blisko wiek sowieccy generałowie i pokolenia esbeków uchodziły za elity Polski, jednocześnie prawdziwych bohaterów i elitę mieszano z błotem, nazywano bandytami i nazistami. Nie obecny stan rzeczy jest przerażający, totalitarny i szowinistyczny, ale poprzednie zwyrodnienie. W haśle Polska dla Polaków zawiera się esencja normalności, którą stłamszono etykietami szaleństwa i nacjonalizmu. …

    Dziś zmian boja się trzy grupy. Po pierwsze stara zgnilizna żyjąca ze złodziejstwa i zaprzaństwa, która do niedawna była panem i władcą sytuacji. Po drugie wszelkiego autoramentu koniunkturaliści, karierowicze, tanie i droższe panienki gotowe sprzedać się za pieniądze i sławę. I w końcu trzecia grupa, pogubieni w permanentnej propagandzie i pedagogice wstydu Polacy. Jedynie tym ostatnim nie wolno robić krzywdy, tutaj trzeba cierpliwości i empatii oraz czasu, aby zahukani zrozumieli, że czas powstać z klęczek i pewnie stanąć na nogach. Starą zgniliznę wyciąć w pień, każdy chirurg to powie, najmniejszej litości, oni mają czuć, że nic nie znaczą i do niczego się nadają.

    Obrzydliwe, propagandowe poniewieranie Polski i Polaków kona na moich oczach … Przywracanie normalności zajmie wiele czasu …

    Marsz Niepodległości … Zachowała się ruska budka i meliny lewackie … pierwszy raz władza „tenkraju” nie odważyła się przygotować prowokacji i nie śmiała zdeptać flagi.”

    http://kontrowersje.net/dzie_niepodleg_o_ci_jak_marzenie_polska_dla_polak_w

  603. wiesiek59

    Zgadzam się z doprecyzowaniem „świadomego i dobrowolnego wyboru”. To zasadnicze uzupełnienie.
    Z tym, że pominąłbym „konsekwencję kulturową” bo i tak głównie język ją określa.

  604. Rozliczymy was z każdego słowa, powiedziała poseł Kopacz. Ale nie totalnie. Ma rację po dwakroć. Nie wiadomo, kto będzie przewodził partii opozycyjnej, oraz tych słów padło tyle do rozliczenia. Choćby fraza Naczelnika Kaczyńskiego o urzędującym premierze – „pan Tusk”, o prezydencie – „pan Komorowski”. A tu jakaś PiS-ówa za przeproszeniem, bo nazwiska nie pomnę, obraża się na rezygnującą premier, że powiedziała – „pan Macierewicz”, o ministrze PiS. Czy on już jest minstrem? Każdy PiS-owczyk będzie teraz arbiter elegantiarum, z prezydentem Maliniakiem na czele, który wspomniał o „ziarnach zła”. Chodziłu mu „tam stoi ZOMO”, czy o „wywracanie stolika”, a może „o krew na rękach”, o „zdradzie o świcie”, itd bez końca. Nie można być totalnym w rozliczaniu PiS-u ze słów. Ale weźmy tę świeżą frazę pana Szałamachy desygnowanego na szefa MinFin nt. „sztandarowym priorytecie-projekcie” (500+ zł na dziecko) – pieniądze czerpać będą z różnych „dodatkowych źródeł”, a jak będzie trzeba to KWOTOWO zwiększą deficyt budżetowy. Bingo! Nie będą procentowo zwiększać deficytu, np. o jeden punkt, albo dwa, bo wtedy Unia nałoży sankcję nadmiernego deficytu (wyższe podatki i dywidendy, ściągalność); lecz będą zwiększać KWOTOWO, o 20 mld, albo 30, jak będzie trzeba i Unia słowem nie piśnie olśniona wybitnym rządzeniem PiS. We frazeologii PiS-u nie przeskoczysz, nie rozliczysz za słowa, o marzenie ściętej głowy.

  605. wiesiek59
    „Strona irańska zwróciła się do strony francuskiej … by podczas lunchu …. podane zostało mięso halal Strona francuska nie zgodziła się …. byłoby to bowiem niezgodne ze świeckim charakterem Republiki Francuskiej”.

    Ciekawe co będzie, kiedy podczas wizyty w Paryżu premier Izraela zażąda koszernego lunchu? Zapewne okaże się, że koszerne jedzenie nie ma nic wspólnego z religią. Z Irańczykami na razie można sobie pogrywać.

    „Stare, dobre, proste….Cuius regio, eius religio”?

    Nie rozumiesz co napisałeś. We Francji jest cuius regio, eius non religio – no skoro państwo jest świeckie i nawet nie poda się gościowi mięsa halal?

  606. tejot 12 listopada o godz. 16:52

    TJ, nie odmowilem sobie przyjemnosci zeby „wzniesc” sie na poziom Premiery, to jest jezyk ktorym PO buduje/budowalo zgode narodowa, jezyk hejtu, ktory tutaj na blogu rowniez ma miejsce, nie udawaj ze tego nie widzisz.

    „Mam pytanie o co innego – masz nadzieję na co, że co dostanie premiera Kopacz?”

    – to tego nie wiesz?, „what goes around comes around”, to mialem na mysli !!!

  607. Za gazeta.pl:
    „Sąd w Rudzie Śląskiej skazał dwóch byłych prezesów spółek węglowych oskarżonych o branie łapówek od Barbary Kmiecik. Wyrok skazujący zapadł także wobec pracownika Kmiecik, który miał przekazywać prezesom pieniądze.

    Cały tekst: http://katowice.wyborcza.pl/katowice/1,35063,19174981,sad-istniala-tropiona-przez-pis-mafia-weglowa.html#ixzz3rIIri100

    Dodać trzeba, że skazanie nastąpiło w efekcie oceny tego samego materiału procesowego, który dotyczył także Barbary Blidy, który to wątek umorzono z powodu śmierci osoby podejrzewanej.

  608. TJ,
    czy az tak trudno zauwazyc, do czego byla potrzebna cala przepychanka z Malta?

  609. Kiedy zaczęły się kontakty Rosji z Niemcami, reformowanie przy ich pomocy armii, przemysłu, struktur państwowych?
    Kto miał największy wpływ na tę tendencję?
    Od Piotra I, Kaśki, Aleksandrów, to trwa.
    Ładne parę wieków.
    Nieprzerwanie, pomimo wojennych antraktów.

    Walka o rynki zbytu teraz trwa.
    I wypłacalne w twardej walucie kraje.
    I nie ma zmiłuj, na opuszczony rynek wejdzie konkurencja…..

    Te 17 miliardów to pikuś.
    Ale, są to konkretne miejsca pracy w przemyśle, konkretne wpływy podatkowe z obrotu, dochodu firm, podatku od wynagrodzeń, wpływów z transportu, ubezpieczeń.
    Te same 17 miliardów ze spekulacji giełdowych, takich wpływów budżetowych nie zapewniają, ani miejsc pracy dla tysięcy ludzi.
    Handel dobrami FIZYCZNYMI jest bardziej korzystny niż skrawkami papieru którym arbitralnie ustala się jakąś wartość.
    I to Niemcy rozumieja doskonale.
    W przeciwieństwie do kilku innych nacji.

  610. „Niemiecki kapitał pcha się do Rosji”
    Jak już założenie jest do dupy, to wnioskami można się tylko podetrzeć. Dopiero co pisałem, że wartość Niemieckiego exportu do Rosji tylko w ostatnich dwóch latach spadła prawie opłowę z 38 mld € , do szacowanych 20mld € w tym roku, Także wartość Rosyjskiego importu do Niemiec spada. Zagraniczny , ba nawet rodzinny kapitał ucieka z Rosji ze względu na pogarszająca się klimat polityczny i recesję , co z koleji dodatkowo ta recesję napędza. Sankcje wobec Rosji ma ją także charakter kapitałowy i rosyjskim przedsiębiorstwom , a przedwszystkim bankom , coraz trudniej zaopatrzyć się w świerzy kapitał na zachodzie.
    Pisanie w tym momencie historycznym, że niemiecki kapitał pcha się do Rosji , ze wsględu na jęki niemieckiego lobisty, którego funkcją i zadaniem jest dbanie o interesy niemieckich firm robiących interesy w Rosji, to jest zwykła nieznajomość realiów gospodarczych.
    Pisanie o tym, że Niemcy rzekomo naginają jakieś prawo europejskie , handlując z Rosją gazem i budując Nord Stream 2, oraz że celem Uni jest równocześnie zmonopolizowanie , jak i uelastycznienie rynku gazowego, to przejaw skrajnej głupoty . Takimi pisaniem to można sobie podbić nacjonalistyczny bębenek, ale politycznie i gospodarczo szczęścia to nie przyniesie. Zamiast obwiniać wszystkich w koło za własne niedomagania, lepiej może spróbować, coś zmienić w własnej polityce.

  611. Znalezione sieci po dzisiejszym, sławetnym już, przemówieniu byłej premiery w sejmie:
    „….Jak Bóg chce kogoś ukarać, to odbiera mu rozum –
    ale w przypadku pani Kopacz był wyjątkowo okrutny”.

  612. Mauro Rossi

    Niemcy mają swoje interesy. W tym, jak piszesz, interes pielęgnowania „wysokiej kultury przemysłowej tworzącej bogactwo Niemiec”.

    Zdaje sobie sprawę, że w wielu przypadkach ten interes koliduje z interesem RP – piszesz o tym obszernie.

    Ale to wcale nie oznacza tego, że Niemcy nie mogą być dla nas pewnym modelem czy nawet wzorcem. Myślę własnie o tej pragmatyce, racjonalności, metodyczności, bogactwie instrumentów na których grają swą politykę. Choćby wykorzystując każdą szansę (w tym przypadku Rosję), która jest mozliwością tworzenia, uzupełniania bogactwa swego kraju. A co za tym idzie spokoju wewnętrznego, stabilności – w sensie politycznym.
    Bo przecież redystrybucja tego bogactwa ma tam wymiar cywilizowany a nie dziki jak redystrybucja resztek z pańskiego stołu, która tutaj zachodzi.

    Niestety nie widzę takiego pragmatycznego stylu politycznego myślenia w establishmencie rzadzącym Polską.
    Dla mnie polityka wschodnia w kontekscie strat czy niewykorzystanych szans gospodarczych jest jakąs nonszalancją, lekkomyślnoscią czy nawet nieodpowiedzialnością.

    ————

    Czytałem ostatnio dwa wywiady z Konradem Szymańskim. Zrobiły na mnie bardzo dobre wrażenie. Własnie, jak piszesz, z uwagi na pragmatykę myslenia, poczucie realizmu, dyplomację i język – odbiegający od dotychczasowej prawicowej narracji.
    Choć przecież Szymański ma prawicową perspektywę widzenia.

    Też prawica ale inna. Zupełnie inne oblicze.

    Ciekaw jestem, czy narracja Szymańskiego się przebije.

  613. Sensowne państwa wspierają swój kapitał np przecierając mu politycznie drogę do obiecujących rynków.

    Mniej sensowne blokują np z powodów ideologicznych dostęp do obiecujących rynków swemu kapitałowi.

    Pragmatyka myslenia politycznego się klania.

  614. Poczawszy od artykulu Gospodarza i tytulu, tyle jazgotu bylo tutaj na temat klasy Prezydenta Dudy i co powinien zrobic,….a teraz jakos ciuchutko, nikt nic nie pisze, bo 0 klasy Premiery objawilo sie dzisiaj w sejmie z cala okazaloscia.

  615. Ten kraj jest dziki, to fakt, po części dziki swym infantylnym imponderabilizmem. Spierają się w nim ludzie o to, czy symbole parafaszystów są naprawdę faszystowskie, czy kotylion biało-czerwony jest antypolski, albo o to, czy prezydent Polski może pochodzić z Budy Ruskiej (woj. podlaskie). Po co im to „patriotyczne” zadęcie? Ano nie chodzi o Polskę, o jej dobre imie ani dobrobyt, o dalekosiężną wizję oparta na wartościach, lecz idzie po prostu o wyborców. Trzeba ich utwardzić w PiS-owym przekonianiu, skupić pod PiS-owym sztandarem, aby byli NIEZŁOMNI, jak „prezydent wszystkich Polaków”. Ale czy tych patriotycznych twardzieli jest większość w tym kraju? Wątpie, dzikość jest rzekomo w oczach „rudego Kaszuba”. Nade wszystko w duszach pewnej częsci wyborców PiS. Zaczęła się najdłuższa wojna nowoczesnej Europy, wojna na słowa, wojna na gesty, wojna na „imponderabilia”, de facto – duperelia. Czy jest sens, aby brać w niej udział? Przecież to polityczna hucpa, czyli ściema. Cynizm Naczelnika Kaczyńskiego udzielić się ma podwświadomie i bezwiednie wyborcom. Taki postmodernistyczny propagandowy trick.

  616. „„Będziemy musieli zmienić swój stosunek do Rosji” – powiedział wicekanclerz oraz minister gospodarki i energetyki Sigmar Gabriel (SPD).

    (…)

    W połowie września do ściślejszej współpracy z Rosją w Syrii nawoływał przewodniczący CSU Horst Seehofer. Bawarska partia wchodzi razem z CDU i SPD w skład koalicji rządowej na szczeblu federalnym.

    (…)

    Wskutek sankcji gospodarczych niemiecki eksport do Rosji spadł z 35,8 mld euro w 2013 roku do 29,3 mld euro w 2014 roku. Szef Komisji Wschodniej Gospodarki Niemieckiej Eckhard Cordes prognozuje, że w 2015 roku eksport niemieckich towarów spadnie do poziomu 20 mld euro. Byłby to poziom nienotowany w niemiecko-rosyjskim handlu od 2005 roku.

    „Budowane przez całe dziesięciolecia relacje biznesowe i wspólna perspektywa właśnie się załamują, a sankcje gospodarcze odgrywają przy tym kluczową rolę” – skarży się Cordes. W Rosji wciąż działa blisko 6 tysięcy niemieckich przedsiębiorstw. Zdaniem prezesa niemiecko-rosyjskiej Izby Przemysłowo-Handlowej (AHK) Michaela Harmsa, obowiązujące obecnie do stycznia 2016 roku niemiecki biznes w Rosji jest w stanie wytrzymać. Problem byłby poważniejszy, gdyby zostały one przedłużone jeszcze o kolejne miesiące lub lata. Wówczas chińska konkurencja mogłaby zająć już dotychczas niemieckie pozycje na rosyjskim rynku.”

    Całość pod linkiem:

    http://www.psz.pl/94-niemcy/wicekanclerz-niemiec-chce-zniesienia-sankcji-wobec-rosji

  617. Mauro Rossi
    12 listopada o godz. 17:11

    Zawsze można ustalić menu w oparciu o kartę dań wskazanej restauracji.
    A że przypadkiem będzie halal, czy koszerna?

    To samo z winem.
    Prorok nic nie wspominał o piwie, czy wódce…..

    Jak widzisz, na poczekaniu można znaleźć rozwiązanie kwestii kulturowych- o ile się chce.

    My tych problemów nie mamy.
    Befsztyk tatarski, barszcz ukraiński, kołduny litewskie, kluski sląskie, wódka gdańska, chałwa turecka, itd…….

  618. ”Niestety nie widzę takiego pragmatycznego stylu politycznego myślenia w establishmencie rzadzącym Polską.”

    Jak nie widać pragmatyzmu? ”Klienta nasz Pan.” A kto płaci? Ambasada (a właściwie Departament Stanu) USA i fundusze ”demokratyczne”. Różnymi drogami i sposobami. Np. finansując Instytuty Demokratyczne (koniecznie Wschodnie) Różne PISMy i SRYSMy obsadzanymi młodzieżą z dobrych domów, fundując stypendia („w pewnym momencie może będziemy mieli do Pana/i prośbę”).
    Tak było już za Katarzynę (była taka baba) tak jest i za Baraka. Nic nowego pod słońcem.

  619. Sankcje UE wobec Rosji kończą się w styczniu. Kraje Europy wschodniej są za ich przedłużeniem i zaostrzeniem, południowej za ich zniesienie. Kompromisowy projekt, który popiera oficjalnie także niemiecki rząd i który podobno ma największe szanse powodzenia, przewiduje przedłużenie sankcji w obecnej formie na kolejne 6 miesięcy. Całkowite zniesienie sankcji zawsze było związane ze zmianą rosyjskiej polityki w wschodniej Ukrainie. Pierwsze zmiany w tej polityce w Donieckim możemy obserwować, tak więc można przyjąć że ten instrument skutkuje.

  620. Dżingis Chan
    Iwan Groźny
    Hoover,
    Stalin
    Hitler,
    Dulles
    Himmler
    Kostek Biernacki
    Beria
    Bush,
    CIA
    Gestapo
    NKWD
    Oto nauczyciele, z których doświadczeń czerpie Izrael w ludobójstwie zagładzie Palestyńczyków. Resztę w niezwykle ważnym artykule.
    http://www.monde-diplomatique.pl/index.php?id=1_5

  621. Jak już parę razy wzmiankowano, eksport firm z USA do Rosji, zwiększył sie w tamtym roku o 7%…..
    Ktos na sankcjach korzysta, przejmując rynek.
    Gdy ktos traci, zyskuje ktoś……
    To nie jest gra o sumie zerowej.
    Pracownicy jednych firm tracą, innych zyskują.
    Bardzo często, sumą zerową są obroty firm ponadnarodowych.
    Po prostu w ramach sankcji, kontrakty przejmuja filie w innych krajach, obchodząc prawo lokalne…..