5.10.2007
piątek

“Alleluja i do przodu”

5 października 2007, piątek,

W kołach zbliżonych do salonu panuje przygnębienie w połączeniu z rezygnacją z powodu spodziewanego zwycięstwa wyborczego PiS. „Wszystko im wychodzi”, „Nie mają skrupułów”, „Biją poniżej pasa”, „Grają nie fair” i „ciemny lud to kupuje” – to tylko niektóre zasłyszane opinie. A przecież nie brak dowodów, że jeśli premiera (Prezydenta zostawiam w spokoju jako dobro narodowe) celnie skontrować, to też potrafi się zatoczyć, a nawet cofnąć („cofnąć do tyłu”, jak mówią niektórzy).

Pierwszy przykład – uroczystości katyńskie zaplanowane jako część kampanii wyborczej. Wystarczyło, że podniosły się protesty, władza trafiła na kontrę i „cofnęła się do tyłu”, przekładając apel poległych na listopad. Mało tego, celną kontrę wymierzyli Andrzej Wajda – najsławniejszy reżyser PRL i Maja Komorowska – typowa przedstawicielka pogardzanej elity, aktorka, która „karierę zrobiła w PRL”, grała w komunistycznych filmach „Zanudziego” (tak pisał o nim Kałużyński), była działaczką opozycji bliższej korowcom niż kaczyzmowi. I ta słaba kobieta celną kontrą powstrzymała kompanię honorową PiS.

Drugi przykład – OBWE. Najpierw kaczyzm oburzył się na Havla, następnie – idąc za ciosem – dumnie zapowiedział, że nie wpuści zagranicznych obserwatorów, nie będą pchać swojego nosa w nasze suwerenne sprawy, bo to uwłacza naszej godności, przy okazji kaczyzm nagadał i napisał w swoich mediach, że to wszystko robota warszawskich – pożal się Boże – przyjaciół Havla, i cały kaczym paradował w glorii zwycięzcy, a gdy otrzymał celną kontrę – zatoczył się i „cofnął do tyłu”. W obu przypadkach prorządowi dziennikarze obwieszczali sukces. Najpierw sukcesem była odmowa, teraz sukcesem jest zgoda na przyjazd obserwatorów OBWE. Ale knock-down wszyscy widzieli.

Trzeci przykład - debata JK z Tuskiem. Miało jej nie być, bo po co rozmawiać z pomocnikiem, przynajmniej dopóki ten nie wyrzeknie się koalicji z LiD, ani się nie zdeklaruje za którą jest Rzeczpospolitą – III czy IV? I znów, wystarczyła jedna i druga riposta, jedna kontra za drugą, i maszyna do bicia piany się zacięła, JK zmienił zdanie. Oczywiście, może on debatę z bezbarwnym Tuskiem wygrać, i wcale bym się nie zdziwił, bo opozycja nie jest w stanie sformułować chwytliwych haseł ani programu, który by wybiegł poza banały w rodzaju „Polacy zasługują na dobrobyt”, ale fakt jest faktem – kiedy kaczyzm celnie skontrować, to musi się cofnąć. Że po każdym „knock-downie” JK szybko się podnosi i bije dalej – to fakt, ma odporność na ciosy oraz instynkt zabójcy bardzo w boksie cenny, ale tak jak nie ma zbrodni doskonalej, nie ma też niezwyciężonych fighterów. Każdy może nadziać się na kontrę, pod warunkiem, że przeciwnik będzie umiejętnie kontrował, a z tym u nas, niestety, słabo.

We wszystkich trzech przypadkach kontry to zasługa niesfornych wolnych mediów. Gdyby wszystkie one były takie uczesane jak media publiczne oraz prorządowe, kaczyzm wygrałby przez knock-out, a tak przynajmniej musi walczyć na punkty.

***

PS. Dzięki za żywą reakcję na post z Południowych Włoch. Dziękuję Helenie za wierszyk z czasów emigracji (sądząc po Moczarze – chyba marcowej):

Dzisiaj na naszej ulicy święto:
Moczar w Warszawie, a my w Sorrento.

Znam kilku emigrantów z tamtego okresu. Ilekroć się spotykają, pierwszy toast wznoszą za Gomułkę (“dzięki” któremu wyjechali).

Zdecydowanie popieram postawę „z_Włoch”, który – nie bacząc na koszty i wysiłek – wraz z rodziną wybiera się w podróż do Rzymu, żeby wziąć udział w wyborach. Brawo! Tak trzeba. Tylko proszę pamiętać, że koleje włoskie to nie to, co francuskie czy belgijskie. Ja wracałem z urlopu z przygodami. Pociąg Neapol – Rzym ruszył co prawda o czasie, ale ujechał nie więcej niż kilkaset (!) metrów, potem długo stał, konduktorzy mówili coś problemie technicznym, wreszcie nasz pociąg się cofnął (pierwszy raz jechałem pociągiem do tyłu), wtoczył się na dworzec, gdzie kazano nam wysiąść i udać się (czytaj: biec z bagażem) na sąsiedni peron, do innego pociągu, w którym nie było nawet miejsc stojących, a gdy wreszcie ten pociąg ruszył zgodnie ze swoim czasem odjazdu, to po drodze do Rzymu złapał swoje spóźnienie, w sumie dojechałem półtorej godziny po czasie, o innych komplikacjach nie mówiąc. Proszę pamiętać, że co prawda polskie pociągi też się spóźniają, ale lokale wyborcze – nie.

Krzysztof pyta, dlaczego piszę o dziennikarzach „prorządowych”, a nie „reżimowych”. Otóż piszę tak przez grzeczność, unikam epitetów, ponadto władza obecna – mimo pewnych podobieństw – różni się od tej dawnej tym, że pochodzi z wyborów.

Spokojnemu dziękuję za przypomnienie, iż mija 70. rocznica wprowadzenia getta ławkowego w II RP. Ciekawe, czy zostanie uwzględniona w realizowanej z zapałem polityce historycznej.

Wszystkim Państwu życzę pięknego, jesiennego weekendu. Głowa do góry! „Alleluja i do przodu!”

Komentarze: 136

Dodaj komentarz »
  1. Cofają się i na tym wcale nie muszą tracić.
    Zdumiało mnie to przed wyborami w 2005 i zdumiewa teraz, że PiS potrafi wyciszyć w swojej działalności to, co budzi największe sprzeciwy społeczne. (Ciekawe, że tym razem chyba pomagają im media, bo skandaliki i wpadki wciąż się PiSowi przytrafiają.) Gdyby nie pamięć, mógłbym nawet sądzić, że PiS to normalna partia polityczna, jak PO, czy LiD.

  2. Na każdego cwaniaka znajdzie się większy cwaniak. Jeśli Tusk chce coś jeszcze w polityce ugrać, to debata z Premierem jest jego ostatnią szansą. Nie powinien jej przegapić tak, jak Aleksander Kwaśniewski.

    Tusk wie, czego oczekiwać po Premierze w debacie (na podstawie przebiegu pojedynku z Aleksandrem Kwaśniewskim). Jeśli zastosuje merytoryczną agresję (punktowanie kłamstw i nieścisłości, cytowanie efektownych liczb), to wygra. Tylko, czy jest większym cwaniakiem? Niedługo się przekonamy…

  3. Największym nokautem dla Jego Oczywistej Oczywistości będzie zaprezentowanie pozytywnego programu rozwiązującego bolączki, na których zbudował on walkę z Układem itp.

    Tylko jak to zmieścić w jednym, przyjemnym zdaniu?

    Pozdrawiam,

    Intel-e-gent – pierwszy bloger kandydujący do Sejmu

    Lewy Sierpowy – lewicowy punkt widzenia
    http://zapiskizoblezonegomiasta.blox.pl

  4. Szanowny Gospodarzu,

    z okazji zbliżających się nieubłaganie wyborów pozwalam sobie załączyć dwa cytaty na temat. Oba pochodzą z książek polskich (współczesnych) pisarzy SF.

    1) A propos reklamy wyborczej J. Kaczyńskiego
    [Andrzej Sapkowski]
    Wierność zasadom to nic innego, jak wygodny wykręt dla bezwolnych niedorajdów, którzy trwają w bezczynności i marazmie, nie robiąc nic, albowiem jakakolwiek aktywność jest ponad ich siły i wyobrażenie. By móc z tym żyć, niedołęgi te ze swego niedołęstwa uczyniły cnotę. I szczycą się nią.

    2) A propos popularności PO
    [Andrzej Ziemiański]
    Ludzie inteligentni chcą, żeby ich słuchano. Chcą, by zwracano uwagę na ich słowa. A jednocześnie zawsze chcieliby głosować za wolnością. Jeżeli jednak zapanuje prawdziwa wolność, to nikt nigdy ich nie posłucha.
    Zatem inteligencja stanie murem za każdym łagodnym totalitaryzmem, bo tylko tam będzie należycie wysłuchana.

    Mam nadzieję, że nie czynię szkody w/w autorom.

    Pozdrawiam zza gór i rzek
    Qba

  5. Szanowny Panie Redaktorze,
    zapomnieliśmy już jak SLD zdobyło ponad 40 procent w wyborach, też było to dla mnie niesprawiedliwe.
    Zajadła i bezpardonowa walka z krytyką dziennikarską rządzących napotyka na to samo ze strony prasy, Pański blog świetnym tego przykładem.
    Skoro przeżyliśmy poprzednie rządy i ten nie będzie nam straszny, a Pańska zaciekłość daje do myślenia.

  6. Idac za ciosem ,troche to wszystko przypomina walke Tysona z np Golota. Nie zorietowanym przypominam ,ze Golota to jedyny w swoim rodzaju bokser ktory nie lubi boksu , oczywiscie tego w ringu. Z innym (boksem ) juz troche lepiej. Kto tu jest Tysonem nie musze wyjasniac i nawet on jezeli mu sie przadnie przylozylo miekl w nogach.
    (uwaga na uszy!)

  7. Wydaje mi się, że nie ma w tym zasługi mediów. Nie ma zasługi Wajdy czy Komorowskiej. Nie ma także zasługi Havla i redaktora Passenta. Po prostu Kaczyński przybrał od debaty z Kwasniewskim inny kostium, chcąc zjednac sobie wrogie środowiska w miastach. Stwierdził pewnie, że poza miastem już wygrał, więc ciułanie następnych głosów rozpoczyna w mysl zasad sztuki aktorskiej Romana Wilhelmiego. Ten wielki aktor scenariusze oraz dramaty w których grał znaczył niezrozumiałymi dla innych literkami “O” i “P”. “O” znaczyło odpuścic. “P” znaczyło przypie*****…Kaczyński teraz odpuszcza i w jego scenariuszu “P” pojawi się przupuszczalnie w debacie z Tuskiem.
    Pozdrawiam

  8. Wielki bokser Jerzy Kulej powiedział kiedyś: “Nie ma odpornych, są tylko źle trafieni!”

  9. Choć wyniki ostatnich sondaży, wskazujące na systematyczny wzrost poparcia dla PiS a jego spadek dla PO (także w stolicy!) nie są zupełnie nieoczekiwane, to przecież skłaniają do zastanowienia, co tak naprawdę stanowi przyczynę tego rodzaju wyboru społecznego.

    Odpowiedź leży wszędzie, chciałoby się powiedzieć, że na ulicy, wystarczy tylko się po nią schylić. Albo kupić DVD z dzisiejszą “Gazetą Wyborczą”. Na płycie otrzymujemy znany (legendarny?, kultowy?) film pt. “Skazani na Shawshank”. To adaptacja powieści Kinga o zmianie w życiu młodego człowieka, niesłusznie oskarżonego, skazanego na karę w pełnym sadystów więzieniu Shawshank.

    Wyjaśnienie preferencji przedwyborczych leży w różnicy tytułów. Oryginalny tytuł angielski tego filmu brzmi “The Shawshank Redemption”, co znaczy “Odkupienie w (przez) Shawshank”. Różnica między “skazaniem” a “odkupieniem” jest kolosalna. Wynika ona z różnicy mentalności społecznej w USA, kraju o kulturze opartej na protestanckiej etyce winy, i w Polsce, w społeczności znacznie uboższej, pełnej resentymentów, zbudowanej na katolickiej etyce wstydu (jak to sformułowała antropolog Margaret Mead). Protestanci widzą swą winę i celem ich jest jej “odkupienie”. Nasze, polskie społeczeństwo, opanowane jest przez poczucie krzywdy, wynikające z porównywania się z innymi, które uzewnętrznia się w przekonaniu o byciu “skazanym”. Tytuł “Odkupienie przez Shawshank” w Polsce po prostu nie chwyciłby. Polacy wolą utożsamiać się z niewinnie skazanym i cierpiącym.

    Tę cechę naszego społeczeństwa świetnie wykorzystał PiS, zresztą sam zapewne w znacznej mierze nosiciel takiej mentalności. Jesteśmy więc skazani . . . i czekamy na odkupienie.

  10. “Pozazdroscilem” historyjki Helenie.
    Po wyjezdzie z kraju na “podstawie represji” stanu wojennego (12 miesiecy internatu itp) na pierwszy urlop wyjechalismy z zona do Południowych Włoch. Wlasnie z Sorrento wyslalismy do odpowiedniej komorki SB widoczek z pozdrowieniem. “Chlopcom” bylo ( tak mysle) milo, a widokowka chyba spoczywa w lochach IPN. Moze ten kolorowy widoczek na chwile rozweseli pracujacego tam, bez dostepu do naturalnego swiatla, mlodego archiwiste.

  11. Niestety, wydaje się wręcz, że w żadnej z tych spraw tak naprawdę PiS nie doznał nawet taktycznej porażki. Może z wyjątkiem debaty, ale to nie będzie miało żadnego znaczenia. Elektorat PiS-u i wielu niezdecydowanych jednak podobnie do tego elektoratu myślących w specyficzny sposób “odbiera” otaczającą ich rzeczywistość. Polecam przeczytanie wpisu maciek_g: http://kuczyn.com/2007/10/03/miting-na-katynskich-grobach/. Przykro mi, ale nic się nie da zrobić. Badania sprzed kilku lat ujawniły skalę funkcjonalnego analfabetyzmu w społeczeństwie polskim. “Wykształciuchów” zawsze jest mniej niż nie-wykształciuchów, a zwolenników polityki nawet o lekkim zabarwieniu liberalnym w kraju takim jak Polska będzie zawsze mniej od ludzi uważających się za pokrzywdzonych. Sumaryczny elektorat PiS, Samoobrony i LPR był i jest wystarczający, by partia Kaczyńskich zdobyła większość w Sejmie. Dotąd komentatorzy polityczni analizowali jakież to mogą być koalicje po 21 października, teraz należy zastanawiać się, co będzie po zdecydowanym wygraniu wyborów przez PiS.

  12. Panie Redaktorze !

    Ten “knock-downy” jak Pan pięknie i górnolotnie nazywa “cofnięcia” PiS-iu nie odgrywają żadnej roli wśród elektoratu czy mentalności sPiSiałych obywateli tego kraju. Wręcz przeciwnie – - leaderzy Partii Rządzącej uważają je za swe sukcesy. I myślę, że zdecydowana większość, ta sPiSiała, w to wierzy. Tu się nic nie ugra, wiara jest bowiem formą zaślepienia i grą: emocji, afektów czy ekstaz, nie racji rozumu, chłodnej analizy (żeby analizować trzeba “coś” wiedzieć, czytać, myśleć, a kto w Polsce czyta, analizuje – FAKT czy SE do tego nie prowadzą, a ile osób nie czyta NIC !!! zadowalając się “obrazkami” i spotami lub auto-reklamą p.PREMIERA) lub pragmatyzmu i doświadczenia.
    Te “knock-downy” porównuję do tego o czym mówi w wywiadzie udzielonym najnowszemu PRZEGLAD-owi A.Celiński (ów cytat pozwoliłem sobie przytoczyć na blogu p.J.Paradowskiej – dot. on rozważania przez elity polityczne UE zawieszenia lub nawet wykluczenia Polski – analogia z Austrią J.Haidera z jednoznacznym zapewnieniem iż kraj nad Dunajem jest o wiele bardziej zakorzeniony w tradycji demokratycznej Unii niźli Polska, a jednak groził mu jawny ostracyzm i dystans….). Kto jest ciekawy – odsyłam do rzeczonego n-ru PRZEGLĄD-u lub na blog J.Paradowskiej, felieton “Nie jestem rozczarowana”, post z dn. 3.10.2007 godz: 10.27.
    Myślę, że PiŚ i tak wygra – ważnym jest tylko co dalej i jak zachowa się Europa. Zapowiadane ponowne (które to już z rzędu) veto na najbliższym szczycie unijnym – dwa dni przed polskimi wyborami czyli granie “kartą” twardości i zdecydowania wobec partnerów unijnych jest jak najbardziej prawdopodobne – może spowodować jednak zapowiadane retorsje; czyli kolejne “knock-downy”. Co z tego wyniknie w glowach “bliźniąt” – trudno wyczuć, faktem pozostaje tylko to, iż w tej chwili Kaczyńscy stali się zakładnikami tych procesów, które uruchomili (w utylitarnym celu) w polskich głowach, w polskim społeczeństwie. Każda powódź niesie szlam, odpady i wszelaką “swołocz”.
    Nie jest to optymistyczny obraz, zwłaszcza jak słychać, iż atmosfera wokól Polski się zagęszcza na Zachodzie.
    Pozdrawiam.
    WODNIK53

  13. Zupelnie z sie z Szanownym Panem nie zgadzam, choc nie potrafie sprecyzowac dlaczego.

    A swoja droga, jesli dobrzy ludzie opozycji nie pomoga to oni w zyciu nie beda mieli odwagi wygrac z tymi cwaniakami z PiSu.

    Ale i tak pozdrawiam
    oddalenie.com

  14. Drogi Panie Redaktorze,

    nie ma się co pocieszać, że kaczki są też do ustrzelenia, bo nie ma strzelców, którzy by to mogli/chcieli zrobić. I co z tego, że z paru inicjatyw bliźniacy musieli się wycofać? To ma znaczenie dla Pana, dla mnie też, ale to nie my będziemy wybierać PiS. Swoim wyborcom oni wytłumaczą to skutecznie i pewnie przekują w sukces.
    PiS pewnie wygra, bo nie ma godnego przeciwnika. Z całym szacunkiem, ale Tusk czy Olejniczak to nie są równorzędni przeciwnicy bliźniaków. Czasami ich postawa mówi: jak już nam zechcecie dać władzę, to ją weźmiemy. A poza tym, czym oni się różnią tak istotnie w sprawach naprawdę ważnych? Na kogo ma głosować taki ktoś jak ja, który jest zdecydowanym przeciwnikiem amerykańskiej tarczy w Polsce, przeciwnikiem antyeuropejskiej, a przede wszystkim antyrosyjskiej fobii, przeciwnikiem klerykalizacji kraju?

    Jeszcze jedna sprawa, która mnie czasami bardzo irytuje. Kampanię wyborczą porównuje się niekiedy do gry w pokera, z tą różnicą, że w tej pierwszej na ogół ludzie wiedzą, jakie karty mają przeciwnicy. PiS ma teraz (powiedzmy) trójkę asów, PO co najwyżej trójkę waletów, ale ma możliwość dobrać czwartego waleta (LiD) i wygrać. Ale nie, daje sobie wmówić, a nawet sam głosi, że ta dobrana karta jest obrzydliwa i w ogóle śmierdzi. Rozumiem, że PO trudno by było teraz wytłumaczyć swoją wcześniejszą pasję dekomunizacyjną, nie mniej gorliwą niż PiS-owska, ale powinni się uczyć właśnie od PiS, jak wycofywać się z niemądrych kroków, a jeszcze lepiej nie czynić ich, bo potem ze wstydem trzeba się wycofywać.

  15. Mysle ze komuchy dobrali sobie zlego POmocnika i stad te klopoty. Czy mozna wierzyc komus kto bierze slub koscielny w przeddzien wyborow, albo kto przedstawia piec programow tuz przed wyborami, a wczesniej mial tylko jeden program, oplus PIS. I Wy sie dziwicie ze Polacy wola PIS, czy Wy jestescie nie z tego swiata?

  16. A propos Włoch. Na zachód od Polski mówi się dziś:

    Über Italien lacht die Sonne.
    Über Polen lacht die Welt.

    Pozdrawiam zza gór i rzek
    Qba

  17. mw powiedzial

    “Wynika ona z różnicy mentalności społecznej w USA, kraju o kulturze opartej na protestanckiej etyce winy, i w Polsce, w społeczności znacznie uboższej, pełnej resentymentów, zbudowanej na katolickiej etyce wstydu (jak to sformułowała antropolog Margaret Mead).”

    lekkosc bytu po konfesjonale

    Celnie ujete i moze sie nawet w czesci zgadza, to protestanci stworzyli dobrobyt w USA, niestety tylko tam. Nalezy tez dodac, ze juz nieraz slyszalem podobne opinie na polnocy RFN, ze katolicy notorycznie “uwalniaja” sie od winy w konfesjonale i sa ponadto dzieki temu rzekomo nawet szczesliwsi! Sa wiec na codzien, oczywiscie wylacznie undergroundowo bezwstydniejsi w okazywaniu swych slabosci, poniewaz wstyd pojawia sie u katolika dopiero w momencie konfrontacji z konfesjonalem. Protestant natomiast nosi krytyczne sumienie zawsze ze soba i troche sie tym nawet obnosi. Ze niby on taki dobry i lepszy. Katolik za to w cichym ukladzie jest zdolny do wielkich wstydliwosci…
    Kto jest tu skazany a kto aspiruje do odkupienia za zycia decyduje mimo wszystko raczej jednak nasz dobry przypadek

  18. @walden
    Generalna recepta na taktykę walki została sformułowana przez nieodżałowanego ś.p. Feliksa Stamma (cytuję w wersji soft):
    - doskoczyć
    - przypieprzyć
    - odskoczyć

  19. W stołeczno-królewskim mieście Krakowie sondaże wskazją dla Ziobry 45%. Pan Widacki, nauczyciel tegoż zera otrzymuje zaledwie 10%. I jak tu żyć w tak podłym mieście? Międzyczasie najstarsza ostoja nauki i kultury Alma Mater /naser mater/ UJ, ufundował stypendium imienia S. Pyjasa. Kto to był? Kolejna zgroza.

  20. Innymi słowy trzeba mocniej tupnąć i ta siła PiS-u staje się iluzją. Tylko czemu opozycja nie tupie?

  21. dana 1 !
    Nie ciesz się : IPN zarejestruje Ciebie jako TW lub OZI . Jeżeli myślisz ,że to żart to Dudek czy inny Cenckiewicz lub Gontarczyk wyprowadzą Cię z błędu.

  22. Dana 1: Po wyborach wroc do Sorrento?

  23. Fachowcy od PR, marketingu etc. przerwijcie zarabianie pieniędzy przeznaczonych na nowszy model samochodu. Na to będziecie jeszcze mieli czas. Włączcie się w zmagania opozycji z Kaczkami. Larum grają.

  24. Qba (13.49), to jest poważny blog, chociaż są tu żartobliwe wpisy, ale w poważnych sprawach. Szanujemy się nawzajem a Ty (według mnie) szpanujesz.
    Ta powaga wyraża się m.in w szacunku dla Gospodarza i innych blogowiczów. Spieramy się, kadzimy sobie, zabawiamy, zasmucamy – ale nie wprawiajmy w zakłopotanie innych, za wyjątkiem niektórych trolli, którzy ostatnio jakby spoważnieli.
    Pawlak się rozluźnił a Nasze (tak, Nasze!) trole spoważniały.
    Dlatego nie szpanuj znajomością niemieckiego, to nie tu!
    Ja na przykład jestem ciekaw co zawiera podany przez Ciebie dwuwiersz, więci posłużę się wiedzą syna.
    A jak ktoś jest bezdzietny, to co?
    Użycie obcojęzycznych słów i zwrotów wydaje mi się dopuszczalne dla określenia pojęc i zjawisk, które nie mają dobrych odpowiedników w j.polskim, gdy pojawi się na blogu obcokrajowiec, co słabo włada polskim i chce nam coś ważnego powiedzieć oraz dla zaakcentowania czegoś istotnego.
    Pojawia się ostatnio wiele nowych terminów.
    Na tym blogu (i na kilku innych) jest to zapewne “kaczyzm”.
    Sądzę że po latach bedzie to termin porównywalny z “realnym sojalizmem”, “stalinizmem” czy “beriowszczyzną”.
    Inne ciekawe terminy to “dyplomatołki” autorstwa W.Bartoszewskiego i “demokratura” Pawlaka oraz tytulatura Premiera: Jego Oczywista Oczywistość (za intel-e-gentem z Naszego blogu).
    Ale ten Bartoszewski ma wigor! Jak był w audytorium Maximum UJ parę dni temu, to chciałbym żeby tak na mnie patrzyły młode dziewczyny, jak na niego! Jak On umie porwać słuchaczy?
    Skoro taki cżłowiek (dawny członek PSL, gdy za tę przynależność można było zeby stracić na UB) jest przeciwnej stronie jak wyznawcy kaczyzmu – to dobrze wróży nam wszystkim!

  25. JS
    A komu to szkodzi?

  26. Myślę, że rozważając różne przyczyny samych dobrych wiadomości dla PiSu, nikt z wypowiadających się nie pomyślał o sztuczce psychologicznej, zwanej samospełniającą się przepowiednią. Robi to się tak.
    Charyzmatyczny lider, mający obycie wiecowe i telewizyjne, koniecznie rozpoznawalny przez większość obywateli, przyjmuje za punkt wyjścia trzy tezy: 1. Przeciwnik jest słaby i nieudolny, 2. To co robi moje ugrupowanie jest zawsze, z definicji, słuszne. 3. Jestem reprezentantem ludzi skrzywdzonych. Obojętnie przez kogo, ale tylko ja ich reprezentuję, bo ja skrzywdzony jestem najbardziej i mam do tego prawo. 4. W moim ugrupowaniu tylko ja o wszystkim decyduję.
    Teraz lider przechodzi trening indywidualny, aby doprowadzić się do takiego stanu, że staje się pierwszym człowiekiem, który w te trzy założone cechy wierzy. Jest to warunek konieczny powodzenia przedsięwzięcia, bo trybun ludowy musi wierzyć w to co mówi, a inni słuchając go, nie mogą mieć cienia wątpliwości, że tak jest.
    Tak przygotowany lider ugrupowania zaczyna wszędzie, gdzie tylko przemawia, rozwijać założone tezy. Tak długo je powtarza przy każdej okazji, że już nie potrafi odpowiedzieć inaczej na zadawane pytania niż w sposób biorący pod uwagę te tezy. Z czasem zdobywa coraz większe poparcie społeczne. Przecież zawsze mówi to samo, a klęski przekuwa na zwycięstwa, bo się z niczego nie musi tłumaczyć. Każdą sprawę załatwiają 3 tezy odpowiednio rozwinięte. Tezy są tak często i z taką żarliwością powtarzane, że nawet opozycja zaczyna w nie wierzyć. Wkrótce dołączają się dziennikarze i duża część inteligencji. I mamy taką sytuację jak dzisiaj.
    A to nic innego, jak konsekwentnie wcielana w życie samospełniająca się przepowiednia.

  27. Slaboscia Naszego Drogiego Premiera jest brak zdecydowania i nadmierna uprzejmosc. Stad niepotrzebne ustepstwa w sprawie obchodow rocznicy zbrodni katynskiej czy zgoda na obecnosc obserwatorow procesu elekcyjnego. Jest to cecha charakteru, ktora moze jego osobiscie kosztowac zwyciestwo w wyborach a Panstwo Polskie utrate niepodleglosci. Nie wyobrazam sobie aby podobne decyzje mogl podjac Marszalek Pilsudski. Moj dziadek, ktory znal go osobiscie ale za nim nie przepadal zwykl mawiac, ze z Marszalkiem laczylo go tylko jedno: obaj maja wszyskich w d…. . I to wlasnie jest usposobienie, ktore powinien przyjac za wlasne nasz drogi Pater Patriare. Decyzji raz podjetych przez Najwyzszy Autorytet zmieniac nie mozna. Slowo szlacheckie nie dym.

  28. Ale się porobiło. Salon z tenisa przerzucił się na boks. I woła “Alleluja” itd. Co za tydzień: w poniedziełek debata, we wtorek debata, w czwartek debata, w piątek dalej z Kaczyńskim debata. A gdzie podziała się środa? “Język, który myśli za ciebie” – oznajmia w GW pani Magdalena.

    Podoba mi się wytknięcie Polakom ich wiary katolickiej na tym blogu. Jakbym czytał Veblena i Maxa Webera. No dobrze, ale podobno polska wiara jest płytka, religijność rytualna i słabo zinternalizowana. Jak byłem w kraju, to zauważyłem, że w trakcie towarzyskiego spotkania gdy dojdzie do deserów, czyli do opowiadania kawałów, to wcale nie dominują wice o Kaczorach, o nie. Najzacieklejsze, najbardziej finezyjne są anegdoty i dykteryjki z życia na styku dwóch układów. Nie, nie chodzi o styk polityki i biznesu. Polaków najmocniej fascynuje interakcja kapłan-wierny. Widzą światłocienie tych spotkań i seansow teatralnych, cały koloryt, w tej parafii proboszcz jest taki, a u mnie znowu porzadki sa inne … ciągną te opowieści bez końca ludzie w końcu dorośli, po pięćdziesiątce, meżczyźni i kobiety. I nic. Nic sie nie dzieje. Na tym froncie bez zmian. Mimo wyraźnej myśli przewodniej, nic się nie dzieje w temacie rozdział kościoła od państwa, oddzielenie prywatności od sfery publicznej. Czyli – Alleluja i do przodu. Jezyk rzadzi, jezyk torunskiej rozglosni, jak tuba odbijany przy roznych okazjach przez pana premiera.

    Dlaczego tak sie dzieje? Uważam, że kraj katolicki, cokolwiek to znaczy, może się modernizować i gwałtownie nawet rozwijać swoją gospodarkę. Przykładem wałkowana na tym forum kiedyś Irlandia. Ja myślę, że największe znaczenie ma wyssany przez Polki i Polaków z mlekiem (i miodem) PRL-u egalitaryzm. Niby wszyscy sa na nie wobec prawa ekonomicznego “czy sie stoi, czy sie lezy …”, a jednak sa na tak. Jakze popularne stalo sie kontrhaslo: “pierwszy milion trzeba ukrasc”, bo ono zwalnia z wszelkiej odpowiedzialnosci, ono utrzymuje to stare peerelowskie. Jest korupcja, wiec po co mowic o slusznych nierownosciach dochodow, wiadomo, ze wszystkie sie biora z kradziezy, albo innego matactwa. Równość żołądków, to hasło jednak tkwi w głowach, choćby nie wiem jak by się zaprzeczało. Dla Hindusa, religijnej w końcu bestii i zdemoralizowanej kastową statycznością życia społeczno-ekonomicznego nierówności odżywiania nie stanowią obrazy boskiej. Nie są wyzwaniem moralnym, ani hamulcem do działania. Tusk, ten poczciwy, nieporadny Tusk, sparaliżowany, bojący się powiedzieć cokolwiek doniosłego jest tego dowodem. On boi się powiedzieć ludziom, idźcie zarabiajcie i bogaccie sie na tej wolnorynkowej niwie, ale napierw zagłosujcie na nas, to my wam pomożemy. Boi się, bo to może być odebrane jako nawoływanie do grzechu. Buntują się Polacy w osobach luminarzy kultury minionego okresu na przedwczesne obchody katyńskie. Ale czy ktoś oburzył się z równą świętością na niczym nieusprawiedliwione emerytury górników? Na przeciąganie sprawy reform finansowych, podatkowych, tzw. kluskowych, czy KRUS? Gdyby Tusk to wyciągnął w trakcie debaty, to poległby jak jakiś wielki mistrz zakonu neoliberałów i wolnorynkowców. Prywatnie można sobie narzekać na leniwych chłopów i robotników, ale mało kto waży się podnieść taki głos publicznie. Od lat, ilu? osiemnastu, partia za partią solidaryzuje się z ludem pracującym miast i wsi wywalając przy tym Balcerowicza na zbity pysk, albo innego aktualnie urzędującego neoliberała, aż do czasu wyborów. Po wyborach polityka gospodarcza zwycięskiej partii dyskretnie się odwraca, neoliberalizm wchodzi do rządu kuchennymi drzwiami. Jest w tym wszystkim trochę z religijnej mistyfikacji. Ta mieszanka peereloweskiego mleka i miodu z poświęconym opłatkiem jest piorunująca.

  29. Nazwiska katynskie ma miedzy innymi czytac Jan Pietrzak. Ten “Jasio – zgrywus” chyba kojarzy sie z zupelnie czyms innym. Szanuje pana Pietrzaka, ale nie powinien pchac sie, ze swoim glosem i nazwiskiem, do Katynia. Mimowolne skojarzenia sluchajacych nie pomoga uroczystosci. Niesmaczny wybor.

  30. otago – 10;27 – Twoje ostrzeżenia w sprawie ucha są na wyrost. Czy zdarzyło ci się ujrzeć w pełnej krasie zęby naszego Tysona?
    Poza tym… i wzrost nie ten. Spokojnie.

  31. Adams,

    komunę też jakoś przeżyliśmy, prawda? w większości… Nawet Auschwitz ten i ów przeżył.

  32. poeta: Daliśmy ludziom skrzydła, a oni zamiatają nimi chodniki…

  33. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Lehoo – 5.10., godz.14:45
    Tak u mistrza taktyki Feliksa Stamma bylo, aby nie przepieprzyc tez uczyl – i nie na oslep – bo rekawice tylko chwilowo ma sie zalozone. Dlatego F.S. inteligientnie sprawnych „zapasnikow” lubil uczyc.

    Qba – 5.10., godz.13:49
    Widze, ze Dein Vater erklärt Dir die Welt, die Dinge und Pflanzen, die Tiere und Menschen. Nur erklärt er Dir nicht, wer Du selber bist i to jest problem, ktorego nie jestes wstanie sam rozwiazac. Dlatego sie miotasz i bardzo nieszczesliwy jestes, bo nie rozumiesz dlaczego doba 24 godziny ma.

    jasny gwint – 5.10., godz.14:47
    Przylecial ptaszek z Krakowa
    Usiadl na dachu i wola
    Asa tara-rasa, asa tara-rasa
    Usiadl na dachu i wola…
    Pan Z. Zobro zostal wzmocniony calym Kleparzem, Alejami A. Mickiewicza i calym srodmiesciem + Widokiem. A do 21 Pazdziernika dokoptuje nastepne +/- 18% ale puki co jeszcze sie wahaja. Krakow nigdy nadetej do granic przyzwoitosci wadzi z Warsiawki nie lubil, dzisiaj to procetuje. Krakow Majakowskiego klin takm gdzie potrzeba wbije – nie z zamachu i od tylu – tylko z przodu duminie prosto w oczy patrzac.

    F.S. von/od Diasporski

  34. Pozwole sobie zacytowac aphorizm pisarki Marie von Ebner-Eschenbach z Wiednia w nadziei, ze Donald Tusk przed debata z Premierem to przeczyta:

    Der Kluegere gibt nach! Eine traurige Wahrheit, sie begruendet die Weltherrschaft der Dummheit.

    Madry ustepuje! jest smutna prawda, uzasadniajaca panowanie nad swiatem przez glupote.

  35. Największym sprzymierzeńcem PIS i Kaczyńskich jest dobra koniunktura gospodarcza i pieniądze z UNI. Gdyby gospodarka zaczęła się walić, a oni musieli by na swą politykę wydawać olbrzymie pieniadze to szybko otrzeźwieli by ich fanatyczni obrońcy. Bo nic tak nie przemawia do człowieka jak jego własna kieszeń

  36. Weekend jesienny zaiste pięknie się zapowiada, słoneczne 25 stopni ze świątecznym poniedziałkiem włącznie, drzewa przyoblekają się w kolory, jakich nie spotkasz nigdzie na świecie – tylko w “our home and native land”. Ta ostatnia inwokacja w związku z toastem emigranta. Właśnie wczoraj minęło mi 24 lata … eh, za zdrowie generała Jaruzelskiego.

    Mr. Jacobsky, Happy Thanksgiving Day.

    Gospodarzowi i Blogowiczom – głowa do góry i do przodu!

  37. ten wydelikacony Tusk nie nadaje sie do polityki w ogole, na kierowanie partia teoretycznie opozycyjna wobec PIS w szczegolnosci. Czego sie spodziewa po wyproszonej debacie z Kaczynskim ? Polegnie, bo jest mialki. To moze tylko zwiekszyc nadzieje, ze umocni sie prawdziwa opozycja wobec tego calego solidarnosciowego towarzystwa: czesc w PO, czesc w PIS. Ile jeszcze trzeba lat i cierpien, by zredukowac nastepstwa owczego pedu spoleczenstwa, ktore swego czasu dalo sie uwiesc pewnej pannie zwanej solidarnoscia. Panna, jak to panna starszego amatora jej watpliwej cnoty wycyckala z prawie wszystkich pieniedzy i robi wlasne interesy, a stary i glupi musi emigrowac, chodzic po smietnikach, pracowac za grosze, badz w ogole bez zaplaty (sprawnosc sadow), itp.

  38. Warto przeczytać i przystąpić do realizacji”Dekalog wyborczy wykształciucha” – zamieszczony pod artykułem “Zabierz babcię na wybory”.Mniej dyskusji ,sznowni blogowicze – DO ROBOTY…..

  39. Grzehu,,sorry za ignorancję..Kto to powiedział?Poszukująca konkretnej partii

  40. Diagnoza trochę w stylu “kalego” ale “z braku laku…” . Arena polityczna w krajowym wydaniu “przypomina ” boisko rugby a to co się na nim dzieje zależy od sędziego i kibiców/ sędzia (elektorat czynny) i kibice (elektorat bierny)/. Czyli wynik “widowiska” reżyserujemy sami a że “robimy to tak jak robimy” więc i wyniki mamy takie a nie inne. Może przydał by się lepszy trener?(doświadczenie już mamy w p.nożnej; p.siatkowej czy w sk.narciarskich). Może więc kogoś nająć do rządzenia tym “grajdołem”, bo na krajowym podwórku nie widzę kandydata a dlaczego? – ano przed chwilą zapoznałem się z wizją rządu p. Marcinkiewicza na jego blogu (to dla przykładu) , p. Nelly przy tym to “pryszcz” !!!!

  41. Szanowny Panie Redaktorze,
    W mediach słyszymy głośne nawoływania o debaty między poszczególnymi (co znaczniejszymi) kandydatami. Moim skromnym zdaniem debaty te (jeśli będą prowadzone tak jak debata Kwaśniewski-Kaczyński) są zbędne, o niczym nas nie informują, a służą jedynie wzajemnemu “kopaniu się po kostkach”, zresztą większość kandydatów jest nam znana i jacy oni są przeważnie wiemy. Jednego mi w tych debatach brakuje, mianowicie informacji od kandydatów co zamierzają robić z zasadniczymi problemami naszego kraju. To czy kandydat z debaty wyjdzie “pokopany” czy nie mnie nie interesuje.
    Pozdrawiam.

  42. Anca ; z calym szacunkiem ale zeby bylo wszystko jasne, nie wkurza mnie Tyson , wkurza mnie Golota.

  43. Niestety, ma pan racje. Zadziwia mnie to, jak Kaczynski potrafi kazde niepowodzenie obrocic w swoj sukces, czyli odwracajac swego kota ogonem. Jezeli wpadli jego najblizsi zaufani ludzie, jak Kaczmarek i spolka, natychmiast nazwal to likwidacja ukladu w swoich szeregach i jeszcze zarobil na tym punkty. I tak bedzie3 zawsze, bo ciemny lud to kupi, jak twierdza pisowczycy. Opozycja zas daje sobie narzucac przyszle koalicje , np. nigdy z LiD, ale Kaczynski z pewnoscia uczyni tak, tylko po co ci glupcy z PO zaraz ida za jego sugestia i taka koalicje odrzucaja. Zwyciezcow nikt nie osadzi, wiec moga zakladac koalicje z kim chca, i nie moze narzucac ich przeciwnik jeszcze przed wyborami. PO sama skazuje sie na przegrana od chwili zgody na przedterminowe wybory, zamiast doprowadzic do wyciagniecia brudow pisowczykow przez komisje sledcze. A jak mozna wierzyc Kaczynskim przekonali sie zaraz potem, kiedy Jaroslaw sam odwolal ministrow, ktorych oni mieli zamiar . caly czas gra im na nosie i slusznie chyba przegraja znowu, bo brak im polotu i daja sie wpuszczac w kanal, jaki dla nich gotuje Kaczynski (premier). Szkoda tylko, ze my za granica nie mamy sie zczego cieszyc, bo postrzegani bedziemy juz zupelnie jak I RP w siedemnastowiecznej Europie, ciemna i zacofana, ale semper fidelis, czyli taki Iran wspolczesnej Europy.

  44. kiria55,

    gdybym pamiętał, nie napisałbym “poeta” :)
    przeczytałem to chyba gdzieś u miłosza, ale nie pamiętam, czy to jego, czy cytowane. matrix też nie podaje namiarów.

  45. bobola, lubisz się tak pławić i płaszczyć przed kimś, nieprawdaż? wpatrywać się trwożliwie w jakąś postać wielką, chronić się w jej hojnym cieniu. lizać buty i skamleć. prosić o pieszczotę wielkiego protektora. marszałka, czy innego generalissimusa. bez pana nie wiedziałbyś, co ze sobą zrobić.

  46. G.OKON 18.38
    “Nazwiska katynskie ma miedzy innymi czytac Jan Pietrzak. Ten “Jasio – zgrywus””
    Nie przesadzaj. “Żeby Polska była Polską” słuchało się najpierw w kabarecie ale za to w “pozycji na baczność” i to bez żadnego rozkazu. Jakby nie było pieśń ta miała Katyń w tle. Poza tym satyryk też człowiek.

    Bobola 17.33
    “Stad niepotrzebne ustepstwa w sprawie obchodow rocznicy zbrodni katynskiej”
    Masz w domu najnowszy kalendarz IV RP czy zadziałał efekt cieplarniany? Wszak październik za oknem.

  47. Telegraphic Observer,

    Dziekuje. Happy Thanksgiving to you too ! Gratuluje jubileuszu !

    Pozdrawiam,

    Jacobsky

  48. Ach Panie Passent! Te drobne radosci – bo sie Blizniacy cofneli… A moze cofneli sie nie dlatego, ze dostali miedzy oczy od Wajdy i Komorowskiej, tylko po prostu zwyczajnie doszli do wniosku, ze tak dla nas wszystkich, dla Polski bedzie lepiej?
    Jezeli Pan mysli, ze czlowiek moze tylko przyznac komus racje, wycofac sie ze swojego stanowiska, jezeli dostanie kontre, to naprawde, zal mi Pana. Z takim patrzeniem na swiat musi byc Panu bardzo zle zyc.
    Czytam te wszystkie komentarze – i tak sobie mysle, ze wielu z Was niezwykle podnieca GRA – i sądzicie, ze polityka sprowadza się tylko i wyłącznie do GRY o władzę. Oczywiście – wygrywa ten, kto jest większym CWANIAKIEM. To słowo padło tutaj bodajże kilkanaście, albo nawet kilkadziesiąt razy. Przyjmując tę optykę – to rzeczywiście – Kaczyński wygrywa, bo jest większym cwaniakiem niż mały cwaniak Tusk, czy cwaniak wyleniały Kwaśniewski, albo cwaniaczek Olejniczak, nie mówiąc już o cwaniaku – prymitywie Lepperze. Ale optyka ta zakłada, że w polityce nie chodzi o nic innego, tylko o władzę. Cała reszta – hasła, programy, idee – to wszystko narzędzia do jej zdobycia.
    A nie przyszło Wam do głowy, że może Kaczyński po prostu chce tę Polskę zmienić na lepsze? Że – jeżeli mówi o walce z korupcją – to rzeczywiście z tą korupcją chce walczyć? A może to komentatorzy wmawiają sobie, że Kaczyński to taki strateg, polityk – szachista, “supercwaniak”, bo mierzą ludzi własną miarą.
    A może rosnące notowania Kaczyńskiego i PiSu biorą się stąd, że – mimo miedialnego ognia artyleryjskiego – Kaczyński jest przez ludzi odbierany jako polityk po prostu autentyczny i przez to zwyczajnie wiarygodny? Nie przyszło Wam to do głowy? Może w tym tkwi tajemnica popularności PiS – mimo dwóch lat nie zawsze najlepszych rządów? Może ludzie (wyborcy) są w stanie wybaczać błędy, nawet duże potknięcia, gdy czują, że komuś naprawdę o coś chodzi? Że władza nie jest celem, a środkiem do realizowania pragnienia o lepszej i sprawiedliwszej Polsce? A może po prostu ludzie po prostu czują, że Kaczyński tę Polskę kocha. (przepraszam za górnolotne słowo). Może rzeczywiście poczuli to, co tak pięknie opisał Rymkiewicz w swoim wywiadzie dla “Rzeczpospolitej” o “przebudzeniu polskiego żubra”?
    Napisał Autor tego blogu nie tak dawno, że Miller jest prawdziwym politycznym “fighterem”. I przyznaję mu rację. Dlaczego? – bo potrafi być autentyczny.
    Ludzie widzą, że Tusk jest niewiarygodny. Czy może być wiarygodny człowiek, który przed wyborami prezydenckimi bierze kościelny ślub, po dwudziestu latach życia “na kocią łapę”? (w myśl doktryny katolickiej) Czy może być wiarygodna partia, która z jednej strony głosi hasła na plakatach – spokój, szacunek, budowanie – a jednocześnie ustami swoich prominentnych działaczy zarzuca przeciwnikom: “zwierzęca agresja premiera / pokrętne kłamstewka i głupkowato-chamskie wypowiedzi / neobolszewicy, tchórze i szaleńcy / powinni pójść do piekła / psychiatry dla premiera, pilnie! / trzeba chyba gumowy młotek sprezentować premierowi, żeby puknął się w łeb / piana na ustach Kaczyńskiego / wściekłość taka, że człowiek aż patrzy, czy piana z ust nie cieknie / wyjątkowo podła kreatura i wyjątkowy idiota”. To wszystko autentyczne wypowiedzi Komorowskiego, Tuska, Palikota, Niesiołowskiego, które zebrał jeden z internautów. To ma być ten “spokój”, ten “szacunek”?
    A może ludzie czują, że to, co się Oleksemu wypsnęło “pod wpływem alkoholu” do Gudzowatego o SLD, że to “sitwa, co ma Polskę w dupie” – to prawda?
    Więc czując to – ludzie wybierają mało telewizyjnych, mało przystojnych, kurdupli, którzy jak zwyczajni ludzie – popełniają błędy (ale potrafią się z nich wycofać – przytoczone przez Autora przykłady OBWE i przesunięcie uroczystości katyńskich), ale są autentyczni i po prostu im na Polsce zależy.
    Wiem, że na tym blogu to, co napisałem spotka się z szyderstwem. Ale może ktoś się choć przez chwilę zastanowi.

  49. Co robic, co robic…!?
    A tymczasem, jak powiedzial George B. Shaw:
    (Democracy is a system ensuring that the people are governed no better than they deserve)
    Demokracja jest systemem, w ktorym mozna miec pewnosc, ze ludzie nie sa rzadzeni lepiej, niz na to zasluguja.
    Niestety, narod jest ciemny i nieliczne wyksztalciuchy nie maja szansy go przeglosowac…
    Jego Oczywista Oczywistosc zapewnia tluszczy igrzyska a Unia chleb. No to czego jeszcze brak? Zeby ktos kazal sie reformowac albo brac do roboty?

  50. Ostatnio rozmawiałem ze zwolennikami PiS i muszę potwierdzić ich całkowite poddanie szefowi i determinację do zwycięstwa w najbliższych wyborach. Tylko bardzo wysoka frekwencja wyborcza (młodzi i wykształceni ) może zmienić prawdopodobnie pewnie kroczący do zwycięstwa układ polityczny. Trudno w okresie przedwyborczym jest ocenić wiarygodność instytucji wykonujących sondaże w tym szczególnie na poziomie województw, które w większości dają bezwzględne zwycięstwo dla PiS. Interesująca jest taktyka „ośrodka toruńskiego” kiedy to po ciężkiej obrazie rodziny prezydenckiej (nie tylko), wyłącznie zaprasza do RM i TV Trwam pisowskich kandydatów na posłów, a o. dyrektor usunął się w cień i Episkopat zamilkł. Potencjalnych słuchaczy RM jest 3-6 mln, którzy codziennie mają na tacy podane wszelkie ogłoszenia wyborcze i prezentacje sylwetek kandydatów. Trzeba przyznać, że dobra koniunktura gospodarcza sprzyja propagandzie sukcesu i potencjalni wyborcy PiS w to wierzą, a min: szczególnie po wczorajszym wysiłku intelektualnym i programie naprawy RP przez PO ( poza nielicznymi wyjątkami ), który jest zamglony i rozmyty w treści itd.. .
    PS. Historia zna wiele przypadków walki i wrogości osób na publicznym forum, którzy w spokoju i zaciszu prywatnego życia byli przyjaciółmi itd.. .Na ślubnym kobiercu może stanie premier, sukcesję na wiele pokoleń mamy zapewnioną , a IV RP staje się faktem i jest to chyba bajka wyborcza, ale też ma kontury rzeczywistości. Dla zwycięstwa wyborczego wszelkie chwyty dozwolone.

  51. Panie Redaktorze

    właśnie przeczytałem, że autor hasła ” Schowaj babci dowód” zawieźie swoich dziadków samochodem do urn wyborczych!

    Czy wszelkie Chrisy, Bobole, Feliksy i inni z tego obozu zrozumieli prawdziwe przesłanie tej informacji?!

    Panie Stychowski ! Kto tu jest czujny? Albo i nie?

    Czekam na Wasze wnioski ! To taki mały egzamin z logiki, a nie z propagandy!

  52. Wg. dzisiejszego sondazu Pentora PiS będzie rządził samodzielnie, bo chce nań głosowac ponad 40% ankietowanych. Czyli społeczeństwo daje Kaczyńskiemu i Ziobrze mandat zaufania, którego mu od początku nie dawały zakochane w sobie wykształciuchy w typie Żakowskiego czy Michnika. Oczywiście nazywac mozna sobie teraz Polaków głupim ciemnogrodem albo zastanowic się czy rzeczywiście ma się rację w odbiorze rzeczywistości Polski. Może racja i czas jest po stronie Kaczyńskiego, a my jesteśmy przeszłoscią.

  53. Jan Bockowski nas wzywa, zebysmy sie zastanowili.

    Ja to juz od dwoch lat sie zastanawiam; dziekuje uprzejmie za sugestie.

    Co zas do tego, ze Kaczynskim chodzi o Polske, to dodam – dla porzadku, bo to jest oczywiste- ze mnie tez. Tylko ze nie o taka. Z twardym laczem z ZUSu do CBA.

    Zeby sobie Kaminscy i jego ludzie mogli swobodnie przeczytac, kto cierpi na przerost prostaty, a kto na depresje. I oglosic to w gazetach, kiedy zajdzie taka potrzeba.

  54. Otago – z całym szacunkiem i nie uwłaczając – dla mnie myślenie o Gołocie jest zbyt bolesne. ;( :cry:

  55. Ja zrozumialem i zastanawiam sie, czy Tusk odwazylby sie zabrac dowod dziadka gdyby ten chcial kandydowac do Bundestag’u.

  56. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    sympatykDP – 6.10., godz.7:10
    Jezeli sobie dobrze wszystko przypominamy – a nalezaloby, aby nie byc spoleczenstwem bez pamieci – to wlasnie panstwo Kwasniwscy „paleczke sztafety” sobie oficjalnie juz podawali – prawda? Jak to „szlachectwo” z ta sloma w trzewikach pewnie juz sie czulo. Jak te „Bokasy” panoszyly sie, jak ta „cielecine” do przodu wystawiali. To bylo wyjatkowo niesmaczne. Takie sa fakty. Sorry – wtedy sprzeciwow i strachu przed Dynastia Rodowa nie bylo? Natomiast to co Szanowny Pani/Pan sympatykDP sugeruje jest li tylko wytworem obficie rozrastajacej sie fantazji, ktora na dodatek prowadzi do nikad.
    Szanowny P/P sympatykuDP!, to bylo niespelna tylko dwa lata temu. Skleroza, czy zart? Wielka nieodzalowana szkoda, ze nie wyszlo – prawda? Zejdzmy z bujnych oblokow fantazji na ziemie – OK?

    F.S. von/od Diasporski

  57. Jan Bockowski,

    przyszło nam do głowy, że jarosław chce. w przeciwieństwie do zwolenników podążania za silnym liderem, który opowie świat i prosto odpowie na wszelkie pytania, np. kto zsyła deszcz i co tam nocą pohukuje w gęstwinie, wiele osób ma przywilej wątpliwości, zwłaszcza we własne sądy. problem w tym, że jarosław jest człowiekiem złym i głupim. kłamcą, hipokrytą i bigotem. i takie też jest jego dobro.

  58. Do Boboli:
    Niewatpliwie marszałek Piłsudski mial wszystko w odpowiednim miejscu, ale marszałek Piłsudski byl władca autorytarnym, który na konstytucje mówił “konstytuta”, posłów obdarzał epitetami, ze nie osmiele sie powtorzyć, a Berbeckiemu(nie jestem pewna, czy jemu, ale nie mam czasu sprawdzać) powiedział: pan jestes jak ta k…a, co kazdemu d..y daje. Ja osobiście nie zycze sobie powtorki z rozrywki, zwłaszcza ze bylaby w wykonaniu marnego człowieczka, a nie takiej indywidualności (i to przystojnej jak licho!), jaka byl marszałek. I o to chodzi, zeby ustrzec sie od takich bogow na czele panstwa. A ostatnie decyzje władz zwiazane z ofiarami Katynia, czy OBWE, nie maja znaczenia dla tzw. ciemnego wyborcy, ktory i tak wie, ze ma glosować na PiS, a takimi sprawami sie nie przejmuje, bo i tak nic z tego nie rozumie.

  59. Dziennikarze już uwierzyli w zwycięstwo Jarosława. Dzisiaj wszystkie media to głoszą i ustawiają się grzecznościowo do nowej przyszłej władzy. To samo zrobili właściciele stacji i gazet. Po tym jak Solorz pękł, wszyscy już się boją. Każda wiadomość jest już komentowana na korzyść PiS. Zadziwiające, bo nawet w RMF i TVN.
    Ludzie nie dawajcie się ogłupiać. Przecież tak nie musi być.

  60. A ja mam jedna mysl b. optymistyczna.
    Pamietam jak M Thatcher stawala do wyborow po raz trzeci ( a moze byl to czwarty). I wszystkie, ale to absolutnie wszystkie sondaze przepowiadaly jej sromotna kleske. Wyniki wyborow mialy byc znane gleboka noca, wiec Serwis Swiatowy BBC przygotowal za dnia i nagral ( a wszystko zostalo przelozone na 37 jezykow) komentarze tlumaczace dlaczego tym razem Brytyjczycy mieli dosc Zelaznej Damy i wybory MUSIAL wygrac przywodca labourzystow Neil Kinnock. Innych komentarzy po prostu nie bylo. Nie bylo.
    No i o 3 nad ranem okazuje sie – co? Tak zw, reka w nocniku! Maggie nie tylko wygrala, ale jej zwyciestwo bylo LAWINOWE!
    Bylo nazajutrz duzo rumiencow wstydu. Oj bylo….
    Przyjemnie powspominac…………

  61. Grzehu
    Jaroslaw jest nie tylko, jak piszesz klamca, bigotem, hipokryta. To typowy przyklad psychopaty. Ludzi z takimi problemami powinno poddawac sie leczeniu zamknietemu , a nie dawac im wladzy. Niestey ich zdolnosci manipulatorskie potrafia wprowadzac w blad otoczenie, robic wode z mozgu. Zreszta nie on jeden ma psychopatyczne symptomy. A czy innym jest ziobro? Takiej szui, choc zyje juz wiele lat, jeszcze nie widzialam.

  62. @Jan Bockowski, Przeczytałem. Nie ma się nad czym zastanawiać bo wszystko co piszesz to jest oczywista oczywistość i samo dobro. Niedotrzymywanie publicznie danego słowa, pogarda wobec oponentów, judzenie biednych przeciw bogatym, mniej wykształconych przeciw bardziej wykształconym, rolników przeciw mieszkańcom miast, pacjentów przeciw pielęgniarkom, pielegniarek przeciw lekarzom, absolwentów prawa przeciw adwokatom. Tak, masz rację. Jest to człowiek honoru i wielki przywódca powodowany szczerą miłością do ojczyzny. Kilku takich już na świecie przed nim się trafiło więc mamy porównanie.

  63. Ciężko to przyznać, ale Jan Bockowski ma absolutną rację. Autor zaś popełnia wielką pomyłkę, powtarzając już od dwóch prawie lat, w każdym niemal odcinku, że Kaczyńskiemu chodzi wyłącznie o władzę. Inteligencka opozycja przez dwa lata szkalowała Kaczyńskiego i co na tym zyskała? – 41 procentowe poparcie dla PiS-u w sondażach. To jest ogromna porażka. Kaczyński rozwiązując Sejm udowodnił, że nie ma dyktatorskich zapędów i że gotów jest oddać władzę (którą podobno tak kocha) jeśli taka będzie wola społeczeństwa. Tymczasem niemal połowa wyborców natychmiast mu tę władzę odrzuca z powrotem, jak gorący kartofel. To chyba jednak o czymś świadczy. Czy tylko o tym, że jest to ta gorsze połowa? Bardzo być może, ale Jan Bockowski i tak ma rację, że warto się zastanowić.

  64. Blizniaki doskocza i tak wam przypiepsza , ze nie beda musieli odskakiwac!

  65. WITAM !!!!!

    Żeby PIS przegrało – do urn musi iść ponad 80% obywateli. A najlepiej każdy obywatel, co do sztuki. Jak myślicie ?????
    PÓJDĄ ???

  66. Serce rosnie jak czytam te “blogi” postkomuny. Wscieklosc, zal, strach ,bezsilnosc, niemoc – kompletna frustracja! Propangadzista LiD w ostatniej Rzepie niejaki Kuczynski straszy , ze jesli PiS wygra to bedzie Konstytucja obalona i Polska stanie sie dyktatura podlegla glownemu Kaczorowi. Polecam tutejszym blogowiczom ten artykul. Bedziecie go lubili – takigo steku nonsensow dawno nie czytalem. Oj lata Wam d@#a, lata!

  67. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Dla sympatycznej pani Kaliny z turnusu pierwszego od niewtpliwie sympatycznego pana Jozefa: Pucio, Pucio.. ( ? )

    F.S. von/od Diasporski

  68. Jan Bockowski

    Zastanowiłam się. Przyjmując, że oboje uważamy się za uczciwych ludzi – tym bardziej dziwię się jak zasadniczo różnimy się w ocenie tych samych zjawisk.Jedynym wytłumaczeniem tego zjawiska są konkluzje uczonych, którzy stawiają tezę, że lewicowość i prawicowość mają swoje uwarunkowania genetyczne. David Amodio w artykule
    Neuropoznawcze korelaty liberalizmu i konserwatyzmu” stawia tezę, że “prawicowcy są głupsi od ludzi o lewicowych przekonaniach” wykazał, że konserwatyści popełniają więcej błędów, a ” liberałowie bystrzej reagują na złożoność, dwuznaczność, nowość.”
    Wejście Darwina do polityki sygnalizuje “Polityka” nr 39 i “Wiedza i Życie” (nie mam pod ręką, więc nie podam nr.)
    Człowiek chcąc wytłumaczyć sobie różne zjawiska wymyślił religię, według mnie socjogenetyka ma równie świetlaną przyszłość…
    Pozdrawiam Halszka

  69. A mnie się już nie chce gdybać, ani dyskutować. Naciągam poduszkę na ucho, 21-go idę głosować. Jak ogłoszą wyniki, to pogadamy. Może na trzeźwo, a może na kacu.
    Nie pojmuję, skąd nagle tyle nowych Nicków i tak zaangażowanych!
    Już dziś się cieszą z czyjegoś nieszczęścia – bo nic tak nie poprawia nastroju, jak widok kogoś, kto się widowiskowo wykopyrtnął na skórce od banana.
    Witku i tobie podobni – banan jeszcze w chłodni.
    Zostawcie sobie siły na potem.

  70. Polanka54 – ja mysle ze pojda i zaglosuja za PIS-em.

  71. Do pana Witka:
    Przyzwyczailam sie do wysokiego poziomu dyskutantów na forum “Polityki” i tuszę, ze i pan do nich należy. Proszę wiec mi wytlumaczyć, bo nie jestem w stanie od zadnego fana PiS-u otrzymac logicznej odpowiedzi: dla czego tym fanem pan jest? Czy pan czegos oczekuje, czy pan juz przekonał sie, ze liderzy tej partii nie klamia i wywiazuja sie z zapowiedzi przedwyborczych?

  72. ad Chris Domaradzki,

    zaznaczyłem pytanie było z logiki nie z teorii propagandy!

    ad Boczkowski, Witek, Haha i inni

    jak naród niemiecki odbierał Adolfa H. chyba nie potrzeba nikomu przypominać! Sprzeciwiała się elita intelektualna, która została szybko zaszczuta. Do Ameryki emigrowali nie tylko Zydzi!. Do dzisiaj dziwimy się jak tak olbrzymi naród dał się zwariować na całe 12 lat! Czy nie widzicie wspólnego mianownika między SA i CBA? Zmieniły się tylko metody!

    Do poszukiwania facia, który wysłał pierwszy sms-a o babci została zangażowana ogromna energia śledcza ( podobnie jak w poszukiwanie menela, który obraźił prezydenta ), zostały pogwałcone podstawowe prawa obywatelskie! Ten aparat wiedząc o tym podrzucił odpowiedni materiał do gazety, ale przed publikacją tego materiału młodzian został odwiedzony przez odpowiednich panów no i rura mu zmiękła.

    Tak Witku! Masz rację! Kaczory nam przypiepszą! Tylko uważaj byś nie znalazł się w następnej grupie do bicia!
    Kapitałowi, który wylansował Adolfa H. też wydawało się, że ma go w ręku i wszystko jest cacy.
    Dla przypomnienia Adolf H. był bezdzietnym niezbyt przystojnym starym kawalerem. Nasuwa się pytanie – Czy kot Słoneczka Mazowsza reaguje na imię “Blondi”?!
    Tylko proszę mi nie pisać że to niesmaczne! To nie ja wymyśliłem akcję pod kryptonimem “Maengele”!

  73. Dzisejsze słowa premiera :
    Premier na konwencji w Łodzi przedstawiał politykę gospodarczą Prawa i Sprawiedliwości. – Jesteśmy pierwszą ekipą, która tak naprawdę prowadzi politykę gospodarczą – powiedział Jarosław Kaczyński.

    Według niego, dotychczas miała miejsce “polityka transakcyjna”. Nie było koncepcji ani planów, ale zawierane były “różne układy”. “Polityka była funkcją systemu korupcyjnego i niemyślenia na temat polityki gospodarczej” – powiedział.

    Premier mówił, też, że polityka PiS jest nastawiona na rozwój gospodarczy i na rozwiązywanie problemów społecznych. Wyjaśniał, że sam wzrost nie rozwiązuje jeszcze problemów społecznych, należy rozwiązać też sprawę “nieuzasadnionego zróżnicowania i wykluczenia”.

    Czyż nie żyjemy w Matriksie ? Dodatkowo TVP w dzienniku nie zauważyła najnowszego sondażu wyborczego dalej głosząc, że Pis ma 40% poparcia.
    Radio RMF głosi w serwisie informacyjnym, że PO okłamało wyborców w sprawie zabitych na drogach w czasie rządów PiS. A przecież można było dodać, że dane były prawdziwe, ale za 3 lata, a nie za 2 lata i 8 miesięcy. Nikt tu nikogo nie próbował oszukać.

  74. dwapik,
    uprawiasz demagogjie godna Goebbelsa! ( aby podtrzymac watek niemiecki). Porownanie Polski Kaczorow do Niemiec Hitlera jest plytka demagogia i jestem pewny , ze Ty w to niewierzysz. Polska jest krajem demokratycznej wspolnoty europejskiej i idea wprowadzenia tu dyktatury jest co najmniej smieszna. Jednak jesli Ty wierzysz , ze to mozliwe to nie rozumiesz zmian jakie w Eoropie zaszly w ostatnjej dekadzie.

    Polska jest i pozostanie demokratyczna bez wzgledu na to co pp Michnik, Geremek, Kwasniewski , Bartoszewicz, etc mowia tu w kraju i zagranica (n.b. nie pomagajac a szkodzac polskiej racji stanu).

    Ja obserwujac polska scene polityczna , gleboka wierze ,ze PiS pod przewodem Jaroslawa Kaczynskiego jest obecnje najlepsza szansa Polski na choc czesciowe uzdrowienie tego kraju z patologii spolecznnej, politycznej i gospodarczej od czasow , bo ja wiem, moze nawet Pisudskiego.
    Zgoda , popeniaja wiele bledow, koalicja z Lepperem i Gietrychem byla obrzydliwa , ale bez niej nic by nie zrobili. Niestety cel uswieca srodki – to ciagle wazne motto w polityce na calym swiecie.

    Ten kraj nalezy uleczyc . Trzeba wyeliminowac korupcje, zlodziejstwo, kolesiostwo ( czytaj nepotyzm ) , bezkarnosc wladzy , niewlasciwe wplywy oligarchii etc. To wielkie zadanie i moze zabrac duzo czasy . Ale poczatek zostal zrobiony w ciagu tych ostatnich dwuch lat. Musisz przyznac , ze nie wiele zrobino za poprzdnich rzadow. Ja wierze Oleksemu kiedy mowil, ze ostani rzad lewicy mial Polske w d#$%. Ja takze wierze , ze ta nparawa Polski powinna sie zaczac za czasow naszego pierwszego Prezydenta ale sie ni zaczela. Wiemy dlaczego. Mam wielka ochote mu powiedziec : ” Miales Chamie Zloty Rog!” .

    Jasli jest ci dobro Polski blisko sercu , rozumiane w szerokim sensie, to na obecnym etapie rozwoju kraju nie ma lepszej alternatywy niz PiS . Nie uszukuj sie.

    Pozdrawlaju!

  75. dwapik – o jakiej logice mowisz? O tej zlodziejskiej z PRL i jej kontynuacji ? Problemem jest ze tam logiki wogole nie bylo. Zastapilo ja klamstwo i oszustwo.

  76. Mysle, ze wielu niechetnych PiSowi i Wielkim Sternikom blogerow niepotrzebnie bije na alarm. Wyscig do koryta nie zostal jeszcze przegrany a PO i LiD maja jeszcze szanse na aby ponownie powaznie zaszkodzic Chrystusowi Narodow. Paradoksalnie, ich najwiekszym sprzymierzencem jest slawetne kunkatorstwo Ojcow Ojczyzny, ktorzy wydaja sie zastepowac walesowskie “Nie chce ale musze” swoim wlasnym “Chce ale nie moge”. Wiele razy juz pisalem i powtorze to raz jeszcze, ze PiS i jego wodzowie sa jak owa piekna spiaca ksiezniczka, ktora winna przetrzec wreszcie oczeta, wyjac wymanikirowany paluszek z uperfumowanej pupci i zabrac sie za oczyszczenie Polski. Zamiast wahania pora na zdecydowane kroki i ostateczne rozwiazania bo nikt za nich tego nie zrobi.

  77. jjagr

    Widz, sluchacz kojarzy automatyvznie z tym co dawno zapadlo mu w percepcje. Nie analizuje, poddaje sie wrazeniu. Jak mu sie skojarzy Pan Janek, tak odbierze. Niefortunny wybor.

  78. Apel Jana Bockowskiego wydał owoce. Blogicze zaczęli się zastanawiać. I oto mamy już odpowiedź na dręczące nas pytanie, dlaczego jedna trzecia Polski chce głosować na PiS:

    Bo prawicowcy są głupsi od ludzi o lewicowych przekonaniach, a premier to drugi Hitler.

    Janie Bockowski, masz jeszcze jakieś apele do czytelników Daniela Passenta?

  79. Jan Bockowski 05:04

    napisał:
    “A może rosnące notowania Kaczyńskiego i PiSu biorą się stąd, że Kaczyński jest przez ludzi odbierany jako polityk po prostu autentyczny i przez to zwyczajnie wiarygodny? Nie przyszło Wam to do głowy? Może w tym tkwi tajemnica popularności PiS – mimo dwóch lat nie zawsze najlepszych rządów?”

    Ależ oczywiście, że TAK, panie Janie!
    Od dwóch lat już piszę po blogach i stronach internetowych, żeby przestać się wreszcie znęcać nad J. Kaczyńskim, bo pies jest pogrzebany gdzie indziej. To ZATRWAŻAJĄCY STAN MENTALNOŚCI SPOŁECZEŃSTWA (a przynajmniej jego znaczącej części). To przez to niewykształcone, zahukane, biedne, zawistne, zniewolone społeczeństwo J. Kaczyński jest “odbierany jako polityk autentyczny”. Przecież on z “ich krwi i kości”!!!
    Tak on autentyczny, jak autentyczny ten lud. Tacy przecież są!

    Zrozummy to wreszcie!

  80. Panie Passent. Rozumiem, że był pan najszczęśliwszy, gdy Polską rządził PZPR, a potem postkomuniści w różnorodnych odcieniach różu. Wtedy to było dobrze… Oj, jak było miło i przyjemnie… żonka tekściki pisała, kaska płynęła nieprzerwanym strumieniem do kieszonki… Ech, te czasy! Niestety, ten świat był dla większości społeczeństwa nieosiągalny i przez to całkowicie wirtualny. Dziś nie może pan przeboleć, że Polską rządzi człowiek inteligentny – patriota z wizją. Gdy ten człowiek mówi: nie POZWOLIMY, ŻEBY OPOZYCJA WYKORZYSTYWAłA KWESTIę ZAPROSZENIA OBWE W KAMPANII WYBORCZEJ, a OBWE przyznaje temu człowiekowi rację, po czym premier zaprasza OBWE do Polski, dla pana jest to nie do przyjęcia. Nie do pomyślenia! Jak to możliwe, żeby ten kaczor miał własne zdanie! Jak śmie dbać o wizerunek Polski za granicą! Jak śmie nie klękać przed UE i być taki zdecydowany! Co za perfidna przebiegłość premiera! Cholera… myśli Passent. Co by tu napisać, żeby mu dopiec? Dlaczego ten prawicowy premier jest takim sprytnym politykiem?! Szlag by go trafił. I do tego patriota! Przecież lewica tak głośno krzyczy, że to oszust!!! Przecież według zasady o obrzucaniu gównem, coś się w końcu powinno przykleić… a tu nic! Czyżby naród nie dostrzegał tego, co zmarginalizowana przez własne złodziejskie podejście lewica?! Uświadamiam panu, że lewica odeszła w niebyt na długie lata. Polacy nie chcą w rządzie ludzi, którzy się wywodzą w prostej linii od PZPR – partii, która miała PEłNą KONTROLę NAD SKARBEM PAńSTWA i nie omieszkała czerpać z niego pełnymi garściami.

  81. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    dwapik – Deine Mutter erklärt Dir gar nichts, und dennoch, wenn der Tag kommt, an dem Du von ihr gehst, weißt Du alles.

    F.S. von/od Diasporski

  82. Jan Bockowski- masz pan racje,piszac,ze Kaczynski to wiarygodny polityk.

    Alez oczywiscie!! Wystarczy,ze pokaze swoja Chamska fizjonomie i wszyscy
    wiedza,ze swoj czlowiek!! Z mlekiem wyzsal nienawisc,zawisc i polskie katolickie umilowanie blizniego!!! Wychowany na komunistycznej propagandzie ‘bogatemu zabrac,biednemu dac” jest jak najbardziej Swoj!!
    On nic juz nie musi !! Wystarczy,ze jest.Takich narod kocha.Chamow z dziurawymi zebami,wyciagnieta marynarka,sepleniacych,msciwych,zakompleksialych,malych judaszy!
    Innego nigdy by nie pokochali,bo nie dorosliby do jego piet :(

  83. Drodzy Blogowicze!
    Czy nie przychodzi wam do głowy, że w tej dyskusji rację mają zarówno Szanowny Redaktor jak i Jan Bockowski?
    Czy nie może być po prostu tak, iż sukcesy PiS wynikają z odwołania się do autentycznych życiowych doświadczeń milionów Polaków, a słabość “inteligenckiej” opozycji tj.PO i LiD z nietrafności jej diagnoz i recept?
    Kaczyński jest zapewne święcie przekonany, że jego pomysły uzdrowią Polskę, zwłaszcza, gdy przy okazji on jest tym mesjaszem, który uratuje kraj.
    Rację też mają blogowicze, którzy z niepokojem i niesmakiem oskarżają Premiera o nieczystą grę. I żle wróżą państwu pod jego rządami.
    Co do możliwości pokonania JK, jedno jest pewne.
    Mogą go pokonać tylko Ci politycy, którzy podobnie jak on zaakceptują potrzeby i aspiracje większości, ich prawo do godności i obywatelskości. Ale w przeciwieństwie do niego odpowiedzą właściwymi dla ich realizacji postulatami, programami i działaniami.
    Politycy, którzy wciąż jeszcze przebywają w przestrzeni wyboru pomiędzi realnym socjalizmem a kapitalizmem, dzisiejsze choroby chcą leczyć starymi lekarstwami z JK i jego PiS szans nie mają.
    Podsumowując, nie mogą być porywającymi ludzie wypaleni i mentalnie uwięzieni w przedwczarajszych bitwach.
    PiS pokonać może tylko autentycznie lewicowa i twórcza siła polityczna. Ta zaś, po przetrąceniu może i prostackiego, ale autentycznego Leppera, musi się tworzyć od nowa. Tworzyć w oparciu nie tylko o trafną diagnozę i uwzględniający unikatowy polski kontest projekt modernizacyjny, ale także w oparciu o europejski system etyczny. O tym ostatnim, można bez egzaltacji opowiadać językiem miłości. A miliony zagubionych obywateli słuchać zaczną w zachwycie.
    Ale żeby tak mówić trzeba w polityce opowiadać o człowieku i jego potrzebach. Trzeba zdetronizować bożka wolnego rynku i wszechkonkurencji i przywrócić im ich właściwą rolę, rolę narzędzi a nie celu.
    To zadanie nie tylko dla polityków PO i LiD, to zadanie dla całej polskiej inteligencji. A nie mamy dużo czasu, cztery lata rządów JK minie zanim się obejrzymy i co wtedy?

  84. Straszne to chwile. Takie powolne umieranie. Zbliża się 21 październik i tylko szczęki buldoga zaciskają się powoli na tchawicy. Coraz mniej powietrza, coraz mniej krwi napływa do mózgu poprzez uciśnięte tętnice szyjne. Dodatkowo ten zgniły oddech, sapiącego i śliniącego się kundla.
    Słupki poparcia jedynie słusznej partii powoli pną się w górę i przerażenie coraz większe, że nowy początek nie będzie oznaczał końca tego czego w większości tutaj się obawialiśmy (A swoją drogą czyż nowy początek to nie eufemizm ? ).
    Co niektórzy miotają się usiłując zmobilizować resztki istniejącej cywilizacji do walki ze wszechogarniającą barbarią. Ale próżny to trud, daremne narzekania – zwycięskiego pochodu “Hunów” nie powstrzymał jeszcze nikt. Przejdą, zostawią po sobie wypaloną ziemię i cywilizację dogorywającą na ruinach pysznych kiedyś i tętniących życiem miast. Historia uczy, że tak to na ogół bywa. Cywilizacja nie jest władna walczyć z Barbarią – nie ma broni na przeciwnika nie podejmującego rycerskiej walki, a uderzającego z zaskoczenia, poniżej pasa i wbrew wszelkim regułom. Dlatego Cywilizacja jest skazana na zagładę.
    Będąc człowiekiem małostkowym najtrudniej będzie mi jednak znieść rzecz najmniej w tym wszystkim ważną. Te uśmieszki triumfu na twarzach jedynie słusznych władców, jedynie prawych i jedynie sprawiedliwych, tych wszystkich panów K, Z, D i G. Z tego jednego błahego powodu prawdopodobnie mnie w końcu trafi szlag. Straszne jest takie powolne dobijanie i chyba powinno się krzyknąć “kończ waść, wstydu oszczędź”, gdyby nie to, że adresatem tych słów w oryginale był człowiek szlachetny i prawy – dlatego okrzyk ten mimo wszystko pozostaje niestosownym, chociaż co nie którzy nie mają obiekcji tego typu, uzurpując sobie rolę odbiorcy symbolicznych nagich mieczy.
    Pozdrowienia dla niemających nadziei, oraz pozdrowienia i współczucie dla tych co tę nadzieję mają z jednoczesnymi przeprosinami dla tych, którzy dotarli do do tego miejsca tego przydługiego tekstu, ale niestety nie mogłem się powstrzymać.

  85. ” Wkurza mnie Golota ” – to bylo o polityce.O sposobie uprawiania polityki podobnym do sposobu uprawiania boksu przez tego pozal sie Boze boksera. Boksowac bez jaj , ale walic po nich -chetnie. Juz wiecie o kim mowa ?Dosyc tych wyjasnien .Nie chce mi sie wiecej o tym pisac.

  86. Ana ; “polskie katolickie umilowanie blizniego ” wlasnie ! (reszta tez niczego sobie )

  87. Do Haha
    Jak się domyślasz – spodziewałem się takich konkluzji.

  88. Kalina , Kalina , Kalina ty moj’a!

    Chcialem powiedzec dziewczyno ty mo’ja — ale bardziej jestes kobita niz dziewczyna ( a moze babcia ?) A propos : kocham dojrzale kobiete!! . Zgodnie z regulamy tej ostatnio modnej na Swiecie politycznej poprawnosci , moze juz przesadzilem. A wiec do rzeczy: piszesz , ze nie dotrzmali slowa! Pewnie masz na mysli : 3 mil mieszkan?

    No tak, tu masz racje. Ale czy znasz kraj w ktorym politycy dotrzmuja wyborczych obietnic?!?! Ja jak bym politykiem to tez bym

    “mierzyl sily na zamiary” a nie odwrotnie.

    Te forum tutaj to jest 50% bylych 1-szych sekretarzy i nastepne 45% to” kolesie”. – pozosatle 5% to zagubieni ” bockowskis”

    Kalinka wake up and smell the coffee!!

    Cheers!

  89. nie zgadzam sie! Choc nie wiem dlaczego!

    W.

  90. po ostatnich sondażach pora umierać starym,a młodym emigrować

  91. TW vel OŹI pisze:

    Takich idiotyzmow jeszcze nie czytalm ! Dzieki Ci TW.

    W.

  92. Dwapik, kontra! bez szesciu!!!

  93. Do TW vel OZI:
    Prosze bardzo nie pisać takich tekstów, bo ani swiat, ani Polska jeszcze sie się nie kończą. Po pierwsze – nic jeszcze nie wiadomo. Moze po wyborach powstać jakaś nawet księżycowa koalicja, która bedzie trzymała na dystans łobuzów. A po drugie: lata całe tkwilismy w podziemiu, zeby wyplenic jedna Barbarię, to mozemy to samo zrobić z nastepna. Pewnie, że koszty będa olbrzymie. A przede wszystkim nich pana nie trafia szlag, ktory powinien trafić kogos innego. I trzeba sie o to postarac w przyszlosci. Howgh!

  94. Ceremonialny charakter wojewódzkich konwencji wyborczych PiS z podwójnym gestem palcowej Victorii przypomina minione nasiadówy aktywistów wśród, których może 10 % wierzyło w księżycową gospodarkę, (zależność od ZSRR nie była do ruszenia ) i itd.. Tylko Prezydent L.Wałęsa ma wyłączne prawo patentowe do tego gestu zwycięstwa kiedy niesiony był na ramionach pracowników w Sierpniu 1980 r. !!!. Polacy zdani byli wtedy na I Program TV, Polskie Radio, gazety codzienne, czasopisma, ale był także drugi obieg Radio Wolna Europa, Głos Ameryki, wydawnictwa podziemne. Dziennikarze omijali slalomem Głównego Cenzora na Mysiej, społeczeństwo gremialnie wieczorami nastawiało odpowiednie długości fali, puszczanie „perskiego oczka” było modne i min. może spowodowało dzisiejszy wyż demograficzny. Po 18 latach „wolnej” Polski Telewizja i Radio Publiczne zdominowane przez najświatlejszą i słuszną partię zabezpieczyła dla siebie w większej części czas antenowy uprawiając propagandę sukcesu ( wyłącz Programy Komitetów Wyborczych ). PiS nokautuje czasowo w mediach swoich rywali politycznych, a obserwatorzy OBWE i Komitet Helsiński powinni coś zadziałać jeszcze przed wyborami, ale dobrze, że są media prywatne. Chwieje się demokracja w IV RP, może odmieni się po wyborach.

  95. Hartman, pleciesz człowieku bzdury. Dorobili sie fortun, Gierek, Gomułka lub wielki Generał Jaruzelski? Dzis finansami tego nędznego kraju rządzi Opus Dei a pieniądze płyna do kościoła i do Watykanu, nie wspominając o grabieży dokonanej przez brata amerykańskiego.

  96. Ana,
    czytajac Twoj ziejacy jadem tekst zaczynam odczuwac sympatie do braci Kaczynskich.
    Tekst jest po prostu CHAMSKI.
    Mysle ze nalezy zmienic styl albo ..forum.
    Pozdrawiam

  97. Dziasiaj otrzymałem “łancuszek szczęścia”

    Ciekawe, ile osób już go dostało?
    Oto on:
    To jest Obywatelski Lancuszek Szczescia. Informacje w nim zawarte są
    > gwarancją Twego szczescia.
    >
    >
    >
    > – Jeżeli nie chcesz powrotu PRL w wersji PiS – pójdziesz glosowac!
    >
    > – Jeżeli chcesz Polski wolnej od układów, karczemnych awantur, podsłuchów,
    > gwozdzi – pójdziesz glosowac!
    >
    > – Jezeli na widok braci Kaczyńskich, Ziobra, Leppera, Giertycha i Fotygi
    > otwiera ci sie w kieszeni scyzoryk i chce Ci sie rzygac -pójdziesz
    > glosowac!
    >
    > – Jezeli jestes dumny z bycia Polakiem i boli Cie, to co mówia o nas w
    > Europie i swiecie – pójdziesz glosowac!
    >
    > – Jezeli uwazasz, że Ojciec Dyrektor powinien byc misjonarzem w czarnej
    > Afryce – pójdziesz glosowac!
    >
    >
    >
    > Nie ignoruj tego wezwania! Potraktuj je bardzo powaznie!
    >
    > – Niejaki Jan Kowalski dostal tego maila, nie poszedł glosowac i jego mala
    > firma padla a corka Halinka, już nigdy nie pojechała na wakacje!
    >
    > – Zofia Grzyb zignorowała tego maila i wnet musiała wyjechac do Anglii
    > zmywac naczynia, bo zamknieto szpital w którym była pielegniarka.
    >
    > – Zenon Nowak nie wzial go sobie do serca i zostal bezpodstawnie oskarzony
    > o szkalowanie władzy panstwowej. Zenon Nowak pisywal wieczorami bloga.
    >
    >
    >
    > Natychmiast roześlij go do wszystkich swoich przyjaciól i znajomych i idz
    > glosowac!
    >
    > Pierwszy mail został napisany dnia 5 września 2007 roku po dwóch latach
    > nieustającej degrengolady autorstwa partii mieniącej się(O ironio!)
    >
    >
    >
    > Prawo i Sprawiedliwość.

    Wersja oryginalna, tak jak ją otrzymałem.
    Chyba warto sie nad nią zstanowić.
    Pozdrowienia

    PS. Przy okazji dyskusji o Hitlerze, warto przypomnieć, że jednymi z pierwszych jego ofiar byli “wierni towarzysze”, zaczynający z nim ‘długi marsz po władzę”.

  98. Ostatnie wydarzenia, wprawdzie drobne, ale odzwierciedlające stan umysłów w ostatnich dniach, nie pozwalają mi na pozostanie z głową pod poduszką, choć już nie miałam się wypowiadać.
    - Wrócę na chwilkę do pana Janka Pietrzaka. Oznajmił on, że w terminie odbycia uroczystości katyńskich podczas kampanii nie widzi on niczego niestosownego, a skoro został poproszony o odczytywanie nazwisk ofiar – to on jest gotów i to wszystko. Wypowiedź barda Solidarności pokazano zaraz po wypowiedzi Mai Komorowskiej. Bez komentarza.
    ;
    Marszałek sejmu Dorn zwołał specjalną konferencję prasową, aby oznajmić zdumionej gawiedzi, z całą powagą piastowanego urzędu, że występuje do sądu, w trybie specjalnym, w kampanii wyborczej przeciwko LiD-owi, w obronie czci swojej suki Saby, która nie ma możliwości sama w swej sprawie wystąpić – bowiem jest psem! Saba nie zeżarła sejmowej kanapy, ani nawet fotela i za to sąd ma nakazać LiD-owi przeproszenie Saby.
    Przez odszczekanie! :!:
    Umieram z ciekawości, kto będzie wchodził pod stół?
    Nie obgryziony przez Sabę.
    Głupota jest jak morzę… stoisz na brzegu i widzisz dal…
    ;
    No i niezawodny pan premier… W odpowiedzi Donaldowi T., który kwestionował ustawianie niezliczonych fotoradarów, zamiast budowy nowych i remontów starych dróg – pan premier był uprzejmy zażartować.
    Oświadczył, że skoro Donald do Poznania jechał w towarzystwie Hanny Gronkiewicz-Waltz, nie musiał się obawiać, bo miał kto go utulić.
    Czy można sobie wyobrazić większe grubiaństwo?
    Czy te słowa pozostaną bez echa?

  99. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Bobola – 6.10., godz. 20:40 – Jezeli dobrze rozumie – moge sie mylic, Sorry, teksty wysokiej jakosci sa, – forme sterylizacji nalezaloby zastosowac? Inaczej mowiac, pozbawic „plodnosci” politycznej bez uczestniczenia w tzw. usuwaniu elitarnych „gruczolow tworczych” np. przez „podwiazywanie”? Mysle, ze to niekonieczne jest, oni – mysle tutaj o parszywych owcach zagniezdzonych wsrod wspanialego Narodu polskiego –sami politycznie juz sie wykastrowali. Jeszcze tu i owdzie w kulturze staraja sie grac role sponsoringu celowanego. Czyli forma zlodziejstwa-ale-filantropijnego wspierajacego il tylko okreslone „kadry” lub z reki jedzace. Ale to rowniez tylko w kategoriach biznesu emocjonalnego mierzone jest, a nie wartosci uniwersalnej samej w sobie – bo tworczej. Czyli inaczej mowiac – chala.
    haha – 6.10., godz. 20:5 – Myslisz, ze nowom blogowiska w postaci p. Jana Bockowskiego to katarynka?
    Ana – 6.10., godz. 00:12 – Klopoty z okresem przejsciowym?
    Magrud – 7.10., godz. 00:51 – pisze > „cztery lata rzadow JK minie zanim sie obejrzymy i co dalej?” – Helmut Kohl przez 16–e lat rzadzil i to niemieckiemu panstwu w niczym nie przeszkodzilo aby doprowadzic do polaczenia sie, co bylo rowniez tu i owdzie „glosno” zle widziane. Rowniez „diabelskie widma„ na scianach malowano – prawda? Prosze nie zapominac, ze Niemcy ( 1945 ) po procesie w Norymberdze byli, natomias Polacy ( 1980 ) swoich komunistycznych „opiekunow” potraktowali i traktuja – co moze byc/jest, czesto zle/blednie interpretowane – wyjatkowo kulturalnie zreszta, zgodnie z nauka humanizmu kultur chrzescijanskich. W Polsce zgodnie z naukami Koscola Katolickiego – “niestety”. Jest niewykluczone, ze lagodne i humanistyczne potraktowanie kulturowo-zbrodniczo nastawionych elit PRL-u jest jednym z najwiekszych bledow w historii Narodu polskiego. Ci bandycie nadal sa wsrod nas.

    F.S. von/od Diasporski

  100. Jestem załamany.

  101. ad Chris Domaradzki,

    dobrze że przypomniałeś PRL, bo metody które stosuje PiS są żywcem wźięte z tego systemu.
    Państwo ma prawo kontrolowania telefonicznych rozmów i korespondencji tylko wtedy kiedy narażone jest bezpieczeństwo państwa!
    Tu użyto tego całego aparatu by namierzyć wroga partii.
    Zostały pogwałcone prawa człowieka i to nie jednego ale tyśięcy.
    Kto wydał rozkaz do poszukwania żartownisia ?!
    Jak trzeba być mentalnie skonstruowanym, by wpaść na pomysł szukania tego człowieka?
    To są fundamentalne pytania panie Domaradzki, na które należy sobie odpowiedzieć!.
    Urwano łeb sprawą Bildy i Kaczmarka, a jako że kampania wyborcza w toku nikt nie ma czasu, aby zająć się poważnie kolejnym pogwałceniem prawa.

    Tak Witku! To kolejne pogwałcenie prawa przez partię dla żartu nazwaną Prawo i Sprawiedliwość.
    Powiadasz, że demokracja nie jest w Polsce zagrożona!
    Gratuluję optymizmu!
    Ja to widzę inaczej! Demokracja w Polsce jest deptana pisowskimi buciorami. Cel nie ma prawa uświęcać środków. Prawo wyznacza korytarz w którym możemy się poruszać dążąc do celu.
    Jak to obecnie wygląda – każdy samodzielnie myślący człowiek widzi.
    Ludzie, którzy wyłączyli swe szare komórki z działania i nastawili się na informacje medialne tego nie widzą!
    Przeraża sprawa red. Lisa!
    Wspaniały mechanizm niewidzialnej ręki!
    Tu może przypomni nam Gospodarz np. jak to było z redaktorem Radgowskim ( mam nadzieję, że nie przekręciłem nazwiska ) piszącym na ostatniej stronie Polityki jak nasz gospodarz.
    Kiedy wolność medii jest zagrożona nie możemy mówić o braku zagrożenia demokracji.
    Każdy ma prawo do swych klakierów, a oni muszą mieć tylko strach przed odbiorcom i samym sobą.
    Oszukiwanie się, że zagarnięcie mediów publicznych przez PiS jest ok, bo inni mają TVN i NIE, oraz że wszystkie ekipy tak robiły, świadczy o bardzo niskiej świadomośći polityczno-społecznej.
    Media w dzisiejszych czasach to najpotężniejsza broń!

    Zastraszanie ludzi przez niewidzialną rękę jest przerażające!
    Jak wyglądała rozmowa pana Solorza z wysłannikiem specjalnym?
    Prosto !
    “Panie Solorz tu mamy na pana papiery, ale możemy o tym zapomnieć jeśli podpisze pan lojalkę i na dobry początek naszej współpracy pozbędzie się pan red. Lisa z redakcji informacyjnej.”
    Powiecie to tylko moja chora wyobraźnia?!
    Nie! To logika! Bo żaden człowiek przy zdrowych zmysłach nie pozbywa się najlepszego konia w stajni.
    Ta partia stosuje esbeckie metody i kto tego nie widzi jest naiwny lub wyłączył swe szare komórki.

    ad. Feliks Stychowski,

    niestety nie rozumię puenty zawartej w pańskiej wypowiedzi!
    Wszelkie rozważania na temat tego co chciał mi pan przekazać, doprowadzają do absurdalnych wniosków.
    Ale to jest pański styl, więc może?!
    Tylko z absurdem się ciężko polemizuje, zwłaszcza kiedy absurd unika polemiki, a tylko pluje i rozdaje razy na oślep w około.
    Panie Stychowski spróbuj pan się zmierzyć z faktami.

  102. Zobaczycie, będzie PISPO.

  103. Aussie- a nie przerazaja Cie Metody jakimi sie dwaj umilowani bracia posluguja?????????? :evil:

  104. Do Witka:
    Niestety, nie odbiega pan poziomem od innych wyborców PiS-u. Tak więc nie dowiedziałam sie od pana niczego poza tym, ze jest pan dość infantylnym, choć sympatycznym czlowiekiem. Niech was Bóg ma w swojej opiece, bedziecie musieli sobie sami radzic z tałatajstwem, które wybierzecie i które wam dobierze sie do skory, nie nam, bo my juz powoli odchodzimy. Dla wyjaśnienia: jestem babcia.

  105. Szanowny Gospodarzu.
    Wszystko jest zależne w polityce od umiejętności dokonywania wyborów!
    Zdumiony ciągłym wysokim poparciem społecznym partii Kaczyńskich kiedy każdy, nawet ślepy widzi czego nie zrobili, co zepsuli i gdzie popełnili grzechy w tym i grzechy zaniechania wspominam czas pierwszych wyborów prezydenckich. Wszystko było jasne. Pokonana “komuna” lista kandydatów pełna niekwestionowanych autorytetów w zanadrzu miliony członków Solidarności atmosfera triumfu prawdy, wolności nad zniewoleniem i co? O mały włos prezydentem 40-milionowego narodu w środku Europy nie został ” jakiś przelotny kondor z Peru” z czarną teczką pod pachą. Świat zaniemówił, był to bowiem jeszcze czas gdy mieliśmy na świecie swoje pięć minut, potem zaś wytarzał się ze śmiechu. I to nie panowie Kaczyńscy, Kwaśniewski czy Rydzyk ośmieszają nas Polaków! Sami sie ośmieszamy. To między innymi dlatego mając takie same ręce, nogi i głowy ,choć mózgi nasze chodzą na jakimś wadliwym oprogramowaniu-może pirackim?, jesteśmy nie raz nie dwa a tysiąc razy biedniejsi od Niemców. To między innymi dlatego to ciagle my jesteśmy gastarbaiterami w Niemczech, Anglii, Irlandii, Francji czy Hiszpanii a nie obywatele tych państw u nas! Tak, nie potrafimy oceniac działań ludzi, nie umiemy cenić ludzi ani dokonywać wyborów! Szczęściem dla nas nie my decydowaliśmy o wyborze papieży bo pewnie gdybyśmy mieli na ich wybór jakiś wpływ, kardynał Wojtyła nigdy nie zostałby Janem Pawłem II.
    Błagam więc idźmy do wyborów. Dokonajmy jednak wyboru lepszego niz miś Fazzi z Mappetów, który postawił na wyścigach na konia, który do mety przyszedł tak późno, że dżokejowi wypłacono wynagrodzenie za godziny nadliczbowe!

  106. Czegos tak kompromitujacego jak POPISowa licytacja na temat ilu bylo zabitych na szosie , w jakim czasie i jaki to ma zwiazek z polityka drogowa jeszcze dotychczas nie bylo . Czy mozna wiedziec kto radzi naszym tzw. politycznym przywodcom wypowiadac bzdury laczace w sposob bezposredni liczbe zabitych z na szosach z budowa drog ? Rownie dobrze moznaby budowac statystyki laczace liczbe zabitych z produkcja alkoholu , iloscia urlopow, zwiekszeniem liczby samochodow , liczba TIR-ow z Bualorusi na drogach , stanem technicznym i z zupelnier doweolnie weymyslonymi rzeczami. Nie tylko niesmaczne ale statystycznie glupie.
    Bo przeciez nie 14.ooo a tylko 10.000 czy iles tam .
    Dla obu Partii za te polemike najlepiej postawic krzyzyk przy drodze.

  107. Wprost przeciwnie, Feliksie. On próbował zatrzymać choć na chwilę ten rozpędzony instrument. Ale to nie mogło się udać.

  108. dwapik – to podaj mi rzad w PRL albo jego haniebnej kontynuacji, ktory dobrowolnie poddal sie weryfikacji w prawdziwie demokratycznych wyborach. Zrobil to tylko PIS, ryzykujac oddanie wladzy. Dlatego im wierze, a Ty majaczysz w jakims pijanym widzie.
    Ana – badz ostrozna z ta nienawiscia, moze odbic sie na Twoim zdowku. Taki prymitywizm zwieksza szanse Kaczynskich, a przeciez czeka Was bardzo dlugi czas ich rzadow.

  109. proponuję przygotowanie się do wyborów posługując się serwisem http://www.sejmokracja.pl/

  110. Chris Domaradzki
    Nie koniecznie czeka nas długi okres ich rządów tuaj. Na szczęście przynajmniej niektórzy z nas moga sobie pozwolić na emigrację, tak jak ty. Tyle, że twoje wpisy zza ocenanu i rady jak tutaj żyć, gdy tego z Kaczkami życia nie musisz testować ma własnej skórze, to szczyt bezczelności.

    A co do weryfikacji, której się poddał PiS, to chciałbym ci zwrócić uwagę, że ta weryfikacja odbyła się tylko dzięki miękkiemu sercu PO, kótre chciało i nadal chce grać z PiS uczciwie w odróżnieniu od PiS. Gdyby PO chciała grać metodami PiS, to byśmy zamiast wyborów, które dają szansę Kaczkom, konstruktywne votum nieufności i teraz komisje śledcze. Ale Jarek nie wygra na tyle mocno, żeby samemu rządzić i mam nadzieję, że wyskoki senatora Gowina i jego zwidy i omamy POPIS’owe nie będa dla PO drogowskazem na powyborach, bo to dla PO będzie samobójstwo. I mimo wygranych wyborów PiS straci władzę.

    Witku, żeby nie było, że zieję nienawiścia i czym tam jeszcze ci się podoba. Wyłoże ci swoją niechęc do PiS nie odnosząc się personalnie do naszych umiłowanych braci – nie wierzę PiS i nie wierzę w PiS, bo nie wierzę partii, która mówi o praworządności, ma na sztandarach wypisane dążenie do przestrzegania prawa i łamie wszystkie zasady obowiązujące dotychczas w życiu publicznym. Podam ci jeden przykład, żeby tu nie pisać elaboratu wielostronicowego. Nie podoba się PiS Trybunał Konstytucyjny, ale dopiero teraz jak stoi ich koncepcjom na drodze. Więc go deprecjonuje, lekceważy i trąbi wszem i wobec, że ograniczy jego uprawnienia, bo PiS’owi przeszkadzają. Jak przeszkadzał Trybunał poprzednikom PiS to bylo wszystko cacy. Ja bym się mogła z piS’em zgodzić, gdyby najpierw powiedział, że wg niego uprawnienia TK powinny być zmienione, potem gdyby do swoich pomysłow przekonał innych i uchwalił zmiany w konstytucji. A do tego czasu, gdyby siedział cicho i jak wszyscy przed nimi liczył się z TK, uchwalał ustawy z uwzględnienim ryzyka, że może je TK zakwestionować, a jak musiał się bronic przed tego rodzaju zgarożeniem przed TK to wysyłał tam kompetentnych ludzi, którzy rozumieją co uchwalili i czego bronią, są do tej obrony przygotowani merytorycznie i używają podczas tej obrony merytorycznych argumentów. PiS zaś jest partią, która wyznaje zasadę, że żadne zasady w gruncie rzeczy nie obowiązują. Łamią wszelkie reguły gry albo z danym momencie wybierają sobie te reguły, które są dla nich wygodne. Dla mnie jest to niedopuszczalne. Jeśli się startuje w wyborach ustalonych na takich zasadach, do władzy, która jest tak ukonstytuowana w systemie to się tego przestrzega do póki się tego nie zmieni. A jak się nie ma siły sprawczej do zmian to morda w kubeł i wara od deprecjonowania instytucji państwa, dla których obalenia się nie ma siły. Bo jaki jest wtedy przekaz – jak nie podoba co się wyrok TK to opluj TK i miej w d…. jego orzeczenia, bo TK wg nas jest do d…. Małe drobne pytanie, gdzie tu jest miejsce na praworządność, bo tego prawa to kwestionowania ustaw jeszcze PiS TK nie odebrał? Jeśli ty tego dzisiaj nie rozumiesz, to kiedyś ktoś cię potraktuje dokładnie tak samo, jak PiS TK i będzie miał głęboko w d…, czy tobie się to podoba czy nie, ważne będzie, że jakiś wyrok jest nie pomyśli tego kogoś i powie ci, zresztą słusznie, w czym on jest gorszy od Premiera? Skoro Premier może mieć głęboko w d…. TK i każdy sad, który wydaje wyrok, który mu się nie podoba, może go lżyć i opluwac to on też. Takiej właśnie praworządności uczy PiS. Wg mnie to jest anarchia, ale slownik języka polskiego też jest ksiązką, którą PiS omija szerokim łukiem, zeby nie musieć się rumienić, gdy się czyta listę słów na codzień mocno przez tę partię nadużywanych i to wcale nie w słownikowym znaczeniu, bo w wykręcaniu kota ogonem jest ta partia mistrzem świata. To przyznaję.
    Pozdrawiam.

  111. Brawo Chris!

    ” dwapik ” piszesz ze trudno jest polimizowac z absurdem . A ty bracie piszesz tylko absurdalne absurdy ( taka jest oczywista oczywistosc!). Jestes paranoik. Obawiam sie , ze nie do uleczenia. Widzisz CBA w swojej szafie.

    Nie ulega watpliwosci , ze w Polsce jest wojna polityczna. Postkomuna i sympatycy /czlonkowie UW walcza o swojw polityczne zycie . Wszystkie chwyty dozwolone. Czarne moze byc biale jesli to pasuje, np , Rymkiewicz to stary sklerotyk, Bartoszewski to wielki Polak. Wielki Polak, w moim odczuciu, nie plulby na demokratyczynie wybrany rzad swego kraju. Dla mnie jest to jeszcze jeden wsciekly bo odstawiony od koryta. A starcza pazernosc jest znana.

    J. Kaczynski jest autentyczny , ja mu wierze . Mam nadzeje, ze zdobedzie 231 poslow i zacznie naprawe Rzeczpospolitej na dobre.

    W.

  112. Szanowny Pan Domaradzki (15:30)
    Każdy rząd po roku 90 poddawany jest demokratycznej weryfikacji – jeśli uważasz, że tak nie było proszę o przykład.(z jednoczesnym zaprezentowaniem włsnej postawy na taką sytuację. Proszę jednocześnie o podanie mechanizmu zdobycia władzy przez obecną ekipę)
    W całym tym okresie jedynie rząd PISu rozsypał się w wyniku swej kompromitującej nieudolności. Jedynym sensownym wyjaśnieniem tego skandalu jest wyborcza manipulacja partii wladzy, zmieniająca czteroletni okres służący weryfikacji osiągnięć i ocenie realizacji deklaracji wyborczych.

  113. “po ostatnich sondażach pora umierać starym,a młodym emigrować”

    Trawestując znane powiedzenie : jestem za młody aby umierać, a za stary aby emigrować.

    Całe szczęście, że to nie sondaże, a wyborcy decydują o wynikach wyborów :)

  114. cargo – ja nie jestem emigrantem. Moja babcia byla Polka, a ja tylko kocham Polske zarazony jej miloscia do kraju ojczystego, ktora wtedy jeszcze byla pod zaborami. Od bardzo dawana obserwowalem straszliwy atak na PIS. Te ataki byla takie glupie i nieracjonalne, ze popieram PIS w ciemno. Jestem 100% pewny ze PANSTWO KACZYNSCY to wspaniali patryjoci, chcacy dobrze dla swojego kraju. Sa spokojni i maja wspaniala wizje rozwoju. Krzyk to robi PO i gazety ich popierajace, ktorzy to staraja sie utrzymac zlodziejskie przywileje i zgubic Polske.

  115. ad Witek,

    “Bartoszewski to wielki Polak. Wielki Polak, w moim odczuciu, nie plulby na demokratyczynie wybrany rzad swego kraju. Dla mnie jest to jeszcze jeden wsciekly bo odstawiony od koryta. A starcza pazernosc jest znana.”

    To jest dla Was charakterystyczne – brak myślenia i wściekłość na inaczej postrzegających świat niż wy. To właśnie na takim gruncie powstają systemy totalitarne. Wy jesteście tym gruntem na którym wyrasta zamordyzm!

    Pan Bartoszewski ma rządową emeryturę, myślę że ma także dostateczny kapitał finansowy zebrany chociażby w czasie pracy na uniwersytecie w Bawarii i raczej kłopotów finansowych nie ma. Poza tym im człek starszy tym mniej potrzebuje. Potrzebuje dobrej opieki lekarskiej i socjalnej, a tą twoi idole jakoś nie zapewniają.

    Pan Władysław ma doświadczenie 85 lat i widzi co się dzieje, wiele przeżył, wiele widział. Kiedyś w plemionach szukano rad u nestorów,
    dzisiaj ich opluwacie bo mówią przykrą dla Was prawdę.

    Polityka PiS-u to zadyma kiboli, to wydłużające się nosy polityków pisu, to bezczelność do sześcianu, brak kultury osobistej, brak ogłady, to prawdziwa dyktatura abnegacji intelektualnej i moralnej.
    Piszesz iż wszystkie chwyty są dozwolone!
    Może dla Ciebie!
    Dla mnie nie!
    Ale twoja opinia utwierdza mnie tylko w mym przekonaniu, iż niewiele jesteście warci jako ludzie.

    ad Kangur
    2220 z drugiego stołu przyniosło 13 impów zysku! :=))
    Pyrrusowe zwycięstwo!

  116. Piotrusiu, to ktory to rzad wystapil o przedwczesne wybory jesli nie musial?

    Cargo, kazdy sad lacznie z TK ma interpretowac prawo a nie tworzyc prawo. Niestety , tak sie w Polsce nie dzieje. Jeszcze trzeba jednej generacji abysmy mieli dobre sady. Wiekszosc sedziow (w TK tez) to ciagle PRL z ligitymacjami PZPR.

    Orzeczenie TK w sprawie lustracji jest przykladem powyzszego.

    Pozdrowienia

  117. Dlaczego PiS wygra? (jezeli wygra…) Popatrzmy na sytuacje z lotu ptaka (jestem za granica wiec jest to dla mnie naturalne):
    1. Poparcie Kosciola, ciche lecz zdecydowane.
    2. Ci Polacy ktorzy nie “robia interesow” (chyba jeszcze wiekszosc) woli panstwo ktore robi wrazenie ze nie podlega ono “biznesowi”. Ksiazeczka bankowa Kaczynskiego ( a raczej jej brak) napewno dala pare punktow procentowych.
    3. Polacy z tradycja mesjanistyczna, spragnieni sukcesu sa podatni na dyrdymaly propagandowe, aby tylko wyszlo ze jestesmy lepsi.
    Byla szansa za rzadow SLD zajecia sie tym elektoratem, ale nasi “szampanscy socjalisci”
    nie chccieli zagladac do stodoly. Uwierzyli ze im mniej wolno, a tak naprawde to nie chcieli.

  118. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Jerzy – 7.10., godz. 13:36
    Niech Pan Jerzy z tymi „kondorami” do przodu tak nie galopuj. W Europie Srodkowej prawie wszystkie nacje swoich tzw. podrzutkow mialy: Rosja, Niemcy. Kto nam naszego kondora „dyplomatycznego” z Poludniowej Ameryki jako alternatywe do wyboru podstawil nie bedziemy wyjasniac, nie potrzeba. Owczesny „polski kondor” w polskich owczesnych mediach znakomita prezentacje + notowania odziwo mial. Wszedzie go pelno odziwo bylo? Ni stad ni zowad ktos go w dyplomatycznym bagazu/teczce z PA do Polski przywiozl. Ciekawe kto? Ale skoro juz goscmi Szanownego Pana Daniela Passenta – ex-ambasadora + znawcy PRL-u – jestesmy, to moze wypadaloby grzecznie spytac, poprosic o odsloniecie rabka tajemnicy kulis. A nuz w chwili slabosci, kto wie? Summa summarum az tak zle nie wypadlismy w porownaniu z innymi – prawda? Kondor przy posystemowej „padlinie” byl, won smazonej pieczeni juz „widzial”, odlecial. Dzisiaj wiemy skad pan Dorn swoje sformulowanie „scierwo zjady” wziol.

    F.S. von/od Diasporski

  119. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    dwapik – 7.10., godz. 11:11

    Witam sympatyczny mlody czlowieku. Przepraszam, ze troche z mojej strony trwalo, Diaspora jest nie tylko czujna, ale i zapracowana. Dopiero na koniec drogi w Diasporze wiedziec bedziesz, nie na poczatku. Chcialem Ci tylko Szanowny Panie blogowiczu powiedziec, ze w Twoim przypadku jest za wczesnie wszystko wiedziec. Po co? Najbardziej fascynujaca ciekawosc jest, nie wiedza. Cale zycie jeszcze przed Toba otworem stoi, wiedziec bedziesz na koncu, ze nic nie wiesz, Dlatego(?), weil unser Jahrhundert mehr über Kinder und Eltern herausgefunden hat als je eines vorher, wurde es flugs zum Jahrhundert des Kindes. Und eine von den neuen Erkenntnissen überraschte Gesellschaft machte anstelle der alten Autoritäten nun das Kind zum neuer Idol. Scierow jady, to wlasnie to co przestaje sie liczyc bo jest szalenie zachlanne, suche i nie tworzace ale zagarniajace – rozumiesz? Pozdrowienia.

    dwapi – co z adresem do Twojej przyjaciolki?

    F.S. von/od Diasporski

  120. Jasko51

    Głowa do góry!!!Trochę optymizmu i wiary w ludzi. Moim zdaniem nie jest tak źle. Sondaże falują: raz na wozie, raz pod wozem. Co oznacza, że wszystko może się zdarzyć.
    Osobiście, w pracy ,w miejscu zamieszkania ,stosuję strajk włoski – dopominam się o stosowanie głoszonych zasad wyborczych PIS-u na co dzień. Żadnych odstępstw czy ulg.
    Ma być tak jak się głosi. Uczciwie.Potem zostaje tylko zastosować ironię sokratyczną….,bo ludzie mają zasady, dla innych, dla siebie zostawiając wygodne odstępstwa.

  121. Bardzo proszę o precyzyjną definicję epitetów “postkomunista” i “postkomuna”. Czy one już istnieją w jakichś słownikach?

  122. Musze przyznac , ze Kiedys w Polityce byli madrzy ludzie. Prosze przeczytac :

    “Dla mnie jest bolesne, gdy ci ludzie powołują się na własną mądrość polityczną i wykpiwają PiS, choć są politycznymi analfabetami. Chciałbym, aby pan napisał to jasno: większość krytyków Kaczyńskiego to polityczni półanalfabeci, salonowe gaduły i pańcie, którym podoba się Olechowski, bo ma metr osiemdziesiąt, i niebieskooki Tusk, który trajkoce jak mongolski młynek modlitewny”.

    Jacek Maziarski.

  123. Piotruś! Mordo ty moja! Napisałeś:
    “W całym tym okresie jedynie rząd PISu rozsypał się w wyniku swej kompromitującej nieudolności.”
    Masz rację. Najlepszy był Marek Belka, który w pewnym momencie wstąpił do demokratów.pl i był w opozycji do rządu, którym (teoretycznie) kierował. Ten rząd i dietetyczni posłowie trwali na stołkach dopóki mogli, do ostatniego dnia. W końcu kredyty trzeba było jakoś spłacać.

  124. G.OKON
    “Widz, sluchacz kojarzy automatycznie z tym co dawno zapadlo mu w percepcje. Nie analizuje, poddaje sie wrazeniu.”
    Trochę optymizmu. W naszym społeczeństwie jest mniej “Psów Pawłowa” niż Ci się wydaje. Czego ten blog jest niewątpliwie dowodem.

  125. Witek 18.39
    ” Bartoszewski to wielki Polak. Wielki Polak, w moim odczuciu, nie plulby na demokratyczynie wybrany rzad swego kraju. Dla mnie jest to jeszcze jeden wsciekly bo odstawiony od koryta. A starcza pazernosc jest znana.”
    Z tym Panem można się nie zgadzać. Ale on dołożył swoje trzy grosze byś mógł żyć w państwie, w którym możesz się z nim nie zgadzać. Stary pazerny Bartoszewski odstawiony od koryta. Po prostu bredzisz. Może dobrze będzie jak poprosisz o poradę europosła Klicha.

  126. dwapik piszesz:

    “Ale twoja opinia utwierdza mnie tylko w mym przekonaniu, iż niewiele jesteście warci jako ludzie”.

    Nie chcemy korupcji, zlodziejstwa, powiazania politykow ze swiatem przystepczym, rozdawania ( cz. kradzenia) dobra spolecznego. Nie chcemy bezkarnosci wladzy , klik i ukladow. Nie zgadzamy sie byc popychadlem we wspolnocie europejskiej , szanujemy wlasny rzad ktory wybralismy , etc.

    A wiec nie wiele jestesmy warci jako ludzie w Twojej skali wartosci!

    Ty jestes z tych co wyznaja : ” Jesli nie kradniesz to okradasz wlasna rodzine!”

    W.

  127. Halszka31/3
    Dziękuję za wsparcie. Oczywiście idę na wybory.

  128. jjagr,

    “Piesem Pawlowa” jest kazdy kto odbiera slogan, “masowke” reklamowa. Idzie o sekunde jego uwagi. W naszym przypadku, o skojarzenie. Wiesz, jak to jest z ogniskami pamieci: co siedzi na korze trwalej i czego jest wiecej, to “wyskoczy” pierwsze na pobudzenie. Pan Janeczek nazapuszczal nam tyle dowcipkujac, ze z tego obszaru bedzie odpowiedz na apel.

  129. ad Feliks Polonijny,

    dzięki za komplement z tym “młodym”!
    Co bierzesz? Też bym chciał mieć takie odloty!
    Pytasz o adres mojej przyjaciółki !?
    No, nie wiem!?
    Ja jestem młody!?
    Przyjaciółka jest ode mnie prawie 12 lat młodsza, to czy ja nie zostanę oskarżony od próbę morderstwa?
    OK! Jak mi dasz notarialne potwierdzenie, że tego typu suizid dobrowalnie wybrałeś, to dostaniesz adres.
    Na żadne gentleman’s agreement nie idę, chcę mieć jeszcze uciechę z wnuków!

  130. ad Witek,“Nie chcemy korupcji, zlodziejstwa, powiazania politykow ze swiatem przystepczym, rozdawania ( cz. kradzenia) dobra spolecznego.”

    a kto tego chce? JA NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    “Nie chcemy bezkarnosci wladzy , klik i ukladow.”

    Kpisz czy o drogę pytasz?!
    O tym przez cały czas piszę o bezkarności tej władzy!
    Są deptane podstawowe prawa obywatelskie i Ty tego nie widzisz!?
    Powstają nowe super bezczelne układy i kliki i Ty tego nie widzisz?!
    Człowieku obudź się nim będzie za późno! Zacznij myśleć!

    Powiadasz
    “Nie zgadzamy sie byc popychadlem we wspolnocie europejskiej ”
    Kto każe Polsce być skromnym pachołkiem w UE?
    Nikt!
    Ale by grać pierwsze skrzypce trzeba coś potrafić!
    Cóż my mamy do zaoferowania UE?
    Zakaz aborcji?
    Konkordat?
    Polski system pozbywania się pustych butelek?
    Rekordowe ilośći pijanych kierowców?
    Polski porządek?
    Polski zmysł organizacyjny?

    Napisz jakie polskie wartości chcesz przekazać ( narzucić Europie ) by było lepiej! By normalnemu Kowalskiemu, Schmitd-owi, Smith -owi żyło się lepiej!
    Proszę uświadom mnie w czym jesteśmy lepsi od innych!
    Tylko nie wypisuj sloganów o tych paru programmistach na najwyższym światowym poziomie.
    Na szacunek trzeba sobie zapracować, jego się nie da wymuśić!
    Kiedy Joschka Fischer w początku lat ośiemdzieśiątych odbierał w trampkach i dżinsach nominację na ministra ochrony środowiska w Hesji, to tacy jak Ty nie nadążali wycierać piany z ust z oburzenia.
    Kiedy został ministrem spraw zagranicznym Niemiec jego praca znalazła uznanie nawet w opozycji.

    Piszesz:
    ” Ty jestes z tych co wyznaja : ” Jesli nie kradniesz to okradasz wlasna rodzine!”

    Znów błąd i szufladkowanie!
    Kto nie z nami, ten przeciw nam i w ZOMO!
    Wyjechałem z Polski 22 lata temu, bo nie potrafiłem kraść!
    Zawód, który wykonywałem , którego się wyuczyłem zakładał a priori – oni oszukują, dlatego nie potrzebują podwyżek!
    Nie należałem do żadnej partii, nie potrafiłem kraść, dlatego wyjechałem z Polski!
    Pozostała rodzina, pozostali przyjaciele i znajomii, którym naprawdę dobrze życzę i dlatego jestem przeciwny bliźniakom!
    Pomyśl ! Czy człowiek, który nie ma dzieci, żony, nie ma prawa jazdy, nie ma konta ( ja na jego miejscu, gdbym dostał podejrzany przekaz, odrazu przekazałbym go na cele charytatywne – PCK, Związek Wdów po Nieznanym Zołnierzu ) przypuszczalnie nie miał poza swoją ręką życia seksualnego może być nie sfrustrowany?!
    No przecież on jako prawy katolik musi być jeszcze prawiczkiem!
    Ja byłbym sfrustrowany!
    No chyba, że ma opcję homo, to rozumię, w Polsce nie można się do tego bezkarnie przyznać!
    Czy to jest ta wartość, którą chcesz narzucić Europie?
    Dziękuję! Postoję!
    Jestem hetero, ale nie przeszkadza mi Claudia Roth, Klaus Wowereit czy Guido Westerwelle jako homo.

    Czy potrafi do Ciebie dotrzeć to, że można nie być związanym z żadnym układem i mieć inne poglądy niż wasze ?
    Czy potrafi do Ciebie dotrzeć. że można być katolikiem i widzieć błędy JP2?
    Zapewniam Cię nie jestem osamotniony w tym poglądzie!
    Wiele milionów katolików podziela moje poglądy, lub ja podzielam ich poglądy! Poprostu myślimy! Widzimy pewne problemy inaczej, być może się mylimy! Ale to nie upoważnia Was do stawiania nas tam gdzie stało ZOMO!
    Dyskutujmy, a nie plujmy na siebie!

  131. Powoli dobiega konca kampania, ktorej ton nadali cyniczne, sfrustrowane swa niekompetencją i całkowicie obce podstawowym wartosciom cywilizacyjnym łobuzy. Chwała Bogu, bo życie stało sie juz nieznosne. Niewykluczone, ze znow obejma władzę. Wystarczy poczytać posty w internecie, a nawet na dotychczas kulturalnym i na wysokim poziomie forum, jak “Polityki”, aby przekonac sie, ze Barbaria atakuje nawet tutaj. Zero rozumu, zero argumentów, a nawet elementarnej logiki. Totalna zaćma i uparcie powtarzana mantra, która opanowali najwidoczniej na jakims seansie hipnotycznym. Nie mozna bezpiecznie otworzyc zadnego blogu, zeby nie natknąć się na stek bzdur. A przeciez po wyborach nic sie nie zmieni. Guzik nam zrobia te łobuzy, tak jak nie mogli dac sobie z nami rady komunisci. A i sposoby, zeby obrzydzic im zycie, tez sie znajda.

  132. Do Dwapik:
    Nie szkoda panu czasu na odpowiedzi ludziom, ktorzy maja trudności z wyrazeniem mysli, a co dopiero z ich formułowaniem? Pańskie wezwanie do dyskusji skierowane jest pod niewłaściwy adres. Nie mozna dyskutować zawsze, wszędzie i ze wszystkimi. Sa ludzie, których poziom intelektualny wymaga, aby ich stanowczo marginalizować. Tak jak nalezy marginalizowac ich mocodawcow, bo spychają nas w przepaść cywilizacyjna dla własnych niskich interesów. Wszyscy mamy prawo głosu i na tym polega demokracja. Ale nie kazdy głos zasługuje, aby mu poswięcac uwage. I to takze jest demokratyczny wybor. Radze z niego skorzystać.

  133. G.OKON 18.13
    Powtórzę. Więcej optymizmu i wiary w ludzi. Jeżeli ” Pan Janeczek nazapuszczal nam tyle dowcipkujac…” to widocznie był dobrym artystą. Mam wrażenie, że parę “zapuszczonych” tekstów dla kabaretu “Pod Egidą” napisał gospodarz blogu. Rozważanie co i gdzie ktoś ma pod “kopułą” nie ma w tym miejscu większego sensu. Śmiech na uroczystościach to kwestia kultury osobistej i nic więcej.

  134. Mam tylko nadzieję, że jednak ludzie wreszcie po tych 2 latach się opamiętali, ta część elektoratu, która popełniła błąd postara się ów 21 października naprawić.

css.php