14.06.2012
czwartek

Kopanina polsko-ruska

14 czerwca 2012, czwartek,

Kilka uwag amatora o kopaninie polsko-rosyjskiej. Sam mecz bardzo mi się podobał. Nasi piłkarze byli równorzędnymi rywalami „sbornej”, byli szybcy, twardzi, zmotywowani, wytrzymali i grali do końca. Brawo! Z takiej drużyny i trenera możemy być zadowoleni. Gol Kuby Błaszczykowskiego – bajeczny. Polska piłka wychodzi ze ślepego zaułka, w jakim tkwi od lat. Oczywiście, jak to w sporcie – mogło być jeszcze lepiej, były okazje niewykorzystane, ale – jak mówi trener Smuda – nie jesteśmy Brazylią. Nie podzielam opinii tych fachowców (?) na naszym blogu, którzy uważają, że Smuda nie wykorzystał szansy, bo w końcowej fazie Rosjanie byli wyczerpani, trzeba było zrobić ofensywne zmiany w naszej drużynie i grać o zwycięstwo, a nie na utrzymanie wyniku. Nie bardzo lubię generałów, którzy rozgrywają bitwę po fakcie. Ciekawe, co by powiedzieli, gdyby nasi w huraganowym ataku odsłonili się za bardzo i stracili bramkę z rosyjskiej kontry. Wiec w sumie jestem zadowolony, że mamy dwa remisy za sobą i ciągle jesteśmy w grze. Jeśli tak będziemy grali w sobotę z Czechami, to nie będzie wstydu. Oczywiście – im lepszy wynik, tym większe zadowolenie.

Inna sprawa, to aspekty ‘polityczne’ meczu. Podzielam opinie wyrażone na blogu przez ZEZOWATEGO (14.06.2012, godz. 12:46) i TJ (14.06.2012, godz. 12.06). Zachęcam do ich lektury. Strona polska wykonała kilka niezręczności, takich jak próba przeniesienia Rosjan z hotelu „Bristol”, czy publiczne ostrzeganie przed pokazywaniem symboli sowieckich. Prawica, która jest pobłażliwa dla polskich kiboli, ponieważ są „patriotami” i przeciwnikami Tuska, wręcz oczekiwała na brutalne zachowanie post-imperialnych dzikusów ze Wschodu. „Gazeta Polska” o rosyjskich kibolach pisze per „bandyci”, rosyjski bandyta bije polskiego dziennikarza etc. Ich ciągle ktoś bije, najpierw bił Niesiołowski, teraz biją Rosjanie.  Nie znam mediów rosyjskich, być może im też wszystko się kojarzy z wojną polsko-ruską, ale strona polska podgrzewała nastroje, i to nie tylko tabloidy, ale nawet Newsweek, nawiązując do Bitwy Warszawskiej. „Patriotyzm” plus pragnienie jak najlepszej sprzedaży – zrobiły swoje.   Tymczasem, w sumie, zachowanie Rosjan było w normie, w ich kolumnie marszowej nie było portretów Stalina ani innych prowokacyjnych symboli. Nawet baner na stadionie nie był straszny, a napis „Tu jest Rosja”, też był w granicach prawa. Oczywiście, Rosja nie jest w Warszawie, ale kibice są ze swoją drużyną.

Bijatyki polsko-rosyjskie poza stadionem, niejednokrotnie wszczynane przez naszych kiboli, źle się Polsce przysługują. Potwierdzają tylko tezę BBC, a także dały pretekst Putinowi, żeby zatelefonować do Tuska i pouczyć go, że cała odpowiedzialność za bezpieczeństwo rosyjskich kibiców spada na gospodarzy. Nie podoba mi się, że Rosjanie podnieśli sprawę do poziomu prezydenta Federacji, ale ten nie mógł się oprzeć pokusie wystąpienia w obronie swoich rodaków. Godne odnotowania jest, ze władze Rosji jako swojego obserwatora wysłały do Warszawy profesora prawa, znanego z opozycji wobec Putina i samodzierżawia.

Wojna polsko-rosyjska jest faktycznie przedłużeniem wojny polsko-polskiej. To u nas kibole są niepokonani, czują się bezkarni, wszyscy się ich boją – zwyczajni widzowie boją się, że dostaną po głowach, policja boi się oskarżeń o brutalność i prowokacyjne zachowanie, sędziowie boją się skazywać uczestników zajść w trybie błyskawicznym, bez odpowiednich dowodów, prawa do obrony i akceptacji organizacji skupionych na obronie praw człowieka (kibol też człowiek). W rezultacie kary są symboliczne i nieskuteczne. Klasyczny konflikt dwóch wartości – bezpieczeństwa i praworządności. Przed nami długa droga do poskromienia kiboli. Nowe stadiony, numerowane miejsca, imienne bilety na mecze – wszystko to są kroki we właściwym kierunku.

Nie możemy  się pogodzić z pobłażaniem dla kiboli, a także z próbami ich usprawiedliwienia. Kilkakrotnie już czytałem i słyszałem przez radio, że nie można pozbawiać piłki nożnej oraz jej miłośników, ludycznego charakteru, autentyzmu, prawa do ostrych sformułowań (gdy np. czarnoskóry piłkarz brutalnie sfauluje). Są ludzie, którym nie podoba się , przekształcanie futbolu w salon na służbie reklamodawców. Jeżeli chodzi o mnie, to nie widzę usprawiedliwienia dla chamstwa, brutalności, i wolę układny, nawet komercyjny salon od  szowinistycznej, patriotycznej czy spontanicznej  bijatyki.

Komentarze: 244

Dodaj komentarz »
  1. N a p i s a n e w przerwach sniadaniowych; specjalnie dla Falicza jako nieustajaca sciaga….

    • Ustawianie antysemityzmu oraz antypolonizmu w jednym szeregu imputuje, ze jedno zjawisko wynika z drugiego.

    • Wielu z nas ma permanentne klopoty z percepcja antypostawy jaka jest nacjonalizm, szowinizm, ksenofobia i antysemityzm w Polsce. Percepcja ta jest zaklocona u rycerzy wysmiewajacych b ezzwiednie polityczna poprawnosc.

    • Nie znaczy to bynajmniej, ze wszyscy rycerze ujezdzajacy koniki kart-otek blogosfery sa antysemitami. Otwarte jest natomiast pytanie czy wszyscy sa humanistami.

    • Ze stereotypami mozna i nalezy polemizowac bez uciekania do definicji antypolonizmu.

    • Jak wazny jest nasz krytyczny stosunek do antysemityzmu swiadcza mury polskich miast i miasteczek, “sluchowiska” Radia Maryja, kazania ksiezy, czy biskupow, wypowiedzi czolowych polskich politykow, ksiazki z wydawnictwami antysemickimi, przykoscielne ksiegarnie lub cmentarze zydowskie.

    • Warto tez porozmawiac z pracownikami TSKZ o ich samopoczuciu, przy braku poczucia wlasnego bezpieczenstwa. Swiadcza o tym rowniez wpisy Przodownikow blogosfery relatwizjacych nazistowskie lata 33-45.

    • W familijnych dyskusjach czesto powtarzane jest zdanie- nie jestem antysemita, ale …. Potem zaczynaja sie zdania podwojnie zlozone, uzywane wlasciwie jako kolo ratunkowe. Temat rownouprawnienia po prostu irytuje i stad niedocenianie lub p r z e c e n i a n i e Zydow oraz ich roli w naszych czasach.

    ET

  2. Tylko czekać wojny polsko-nemieckiej na moście Poniatowskiego.
    Ale najpierw trzeba odbić Zaolzie.

    W historii Polski Polska potęgą światową dzięki naszej „prawicy”.
    Niechby się drużyna odważyła zaatakowąc lewym skrzydlem.

  3. Tym razem było odrobinę inaczej i tę wizytę niemieccy goście zapamiętają na długo. Delegacja, która odwiedziła niewielkie brytyjskie miasteczko, została przyjęta niezwykle godnie i uprzejmie. Jedynym problemem było to, że mieszkańcy postanowili przyjąć ich… w mundurach oficerów SS i Waffen SS.
    http://niewiarygodne.pl/kat,1031991,title,Skandal-Przywitali-Niemcow-w-mundurach-SS,wid,14573408,wiadomosc.html?smgajticaid=6ea0f
    —————–

    Ciekawostka taka, na temat angielskiego poczucia humoru……

    Co do tematu.
    Przygotowanie pogromu to sprawa prosta. Szczególnie dzięki pracy naszych dziennikarzy. Stworzyli klimat oczekiwania i mają wyczekiwane efekty…..
    Prawo popytu i podaży działa.
    Założę się, że będzie efekt wzajemności, już zresztą kilka lat temu to przerabialiśmy po pobiciu handlarzy w Warszawie.
    Oko za oko, dzięki bezmózgowcom w polityce zaistnieje….

    A księża -Patrioci podgrzeją atmosferę wśród wiernych. Na KK można liczyć.

  4. Tak na marginesie…..
    O poziomie intelektualnym kiboli, świadczy zamieszczanie filmów z zajść w internecie……
    Sami dostarczają materiałów dowodowych.
    A wyroków sądu nie chce mi się komentować.
    Trzy miesiące za pobicie człowieka, to trochę mało, chyba że co tydzień miałby gość reedukację w postaci „ścieżki zdrowia”

  5. Diaspora jest czujna! (Albo – nie“

    To jest dobre
    „ Nie bardzo lubię generałów, którzy rozgrywają bitwę po fakcie.” To nawet wszystko tlimaczy …
    http://kontrowersje.net/tresc/tusk_wzywal_do_wsparcia_marszu_ruskich_kiboli_czy_lis_na_mecz_z_czechami_przerobi_smude_na

  6. Mecz obu drużyn mnie się podobał, każda grała tak żeby jak
    najwjęcej zyskać a jak najmniej stracić. Po latach mamy drużynę na
    miarę naszych możliwości i umiejętności, mamy to co możemy a nie
    to co byśmy chcieli. Wojna pomiędzy kibicami tych drużyn była podgrzewana przez media i nie tylko długo przed EURO 2012, wielu
    by chciało żeby doszło do rozruby, bo to i w polityce kanikuła, i w czasie
    mistrzostw nie istnieje ani PO ani PiS, a i na świecie jak gdyby nic się
    nie działo. Baner z wizerunkiem bohatera dawnej Rosji nie zaszkodzi i
    nie zepsuje w miarę dobrych stosunków pomiędzy kibicami obu krajów.
    Ich bohater.Wygonił najeźdźcę z Kremla i dla tego musimy na to patrzeć
    w taki nieprzychylny sposób? I tak jesteśmy wśród tych niewielu którym
    udało się pomieszkać na Kremlu.

  7. Nieśmiało zwracam uwagę, że
    „This is Russia” nie oznacza po polsku „Tu jest Rosja” tylko ”To jest Rosja”. Jest to parafraza wypowiedzianego przez Leonidasa zdania ”This is Sparta” w filmie pt. ”300” Film powstał na podstawie komiksu, do którego nawiązuje rysunek.
    Treść napisu był uzgodniony z UEFA, ale najwyraźniej tam jest ktoś, kto zna język angielski. Może nawet film widział i rozumiał o co chodzi.

  8. W pełni podzielam opinie red . Daniela Passenta ( dziś wypowiadałem się w podobny sposób na blogu Janiny Paradowskiej )
    Tutaj tylko sygnalizuje ,że jeśli Sborna Rosji uzyska dalsze bardzo prawdopodobne powodzenie to w hotelu Bristol zamieszkają do 21 czerwca lub przy innej konfiguracji wyników w sobotę ,nawet do 28 czerwca .
    Warszawa i Organizatorzy muszą przygotować się na wspólny długi marsz przyjaźni ze Sborną i jej kibicami . Nie ma innej drogi ,bo scieżka z 12 czerwca
    - niby epizod , nie jest do powtórzenia . Jest okazja na poprawe wizerunku. ,
    Z granicza Polsko – Niemieckiego życzę sukcesu trenerowi Franciszkowi Smudzie vel Franzowi i oby media i inne Oosby, nie odbierały mu osobistego sukcesu na rzecz ” Sztabu „.Podobne „wysiłki ” czyniono w latach 70 -tych wobec Kazimierza Górskiego ,którego styl wypowiedzi był zbliżony a’la dziśiejszy Franz Smuda ,no ale on był Lwowiakiem a nie Ślazakiem .
    Czasy oszalały !!
    drużyna Pana Kazimierza to piłkarze polskich klubów a piłkarze pana Franciszka to gracze Europejskich klubów ,więc też Naszych z UE !
    Patriotom radzę pogodzić się z tym ,że w przyszłości kadra zawodowych kopaczy w biało-czerwonych barwach już nigdy nie bedzie pochodzić z krajowych klubów .

  9. Z jednej strony broni Pan nieścisłego reportażu BBC, z drugiej strony ma Pan problem z opiniami GP? Gdzie jest różnica…?

  10. ET 13.06 2012
    Przeczytaj prosze jeszcze raz z uwaga i zrozumiemieniem twoj pseudo-intelelektualny wpis o Unii Europejskiej. Mam nadzieje. ze wtedy zrozumiesz dlaczego akceptacja do tego wspanialego w koncu osiagniecia europejskich narodow w tak zastraszajacym tempie sie kurczy. Gdyby udalo Ci sie, te wszystkie gornolotne mysli wyrazic w jezyku, ktory bylby takze zrozumialy dla wiekszosci obywateli Unii to mialaby ona prawdopodobnie jakas szanse.
    Przy tym belkocie, nie do przelkniecia dla kazdego normalnego czlowieka, stajesz w pierwszym szeregu z jej grabarzami.
    Unia cierpi na brak akceptacji wsrod spoleczenstw panstw, ktore sa jej czlonkami. Twoje pseodo-gornolotne wypociny w zaden sposob nie przyczynia sie do wzrostu tej akceptacji.
    Gdybys to samo potrafil wyrazic w jakims normalnym, zrozumialym jezyku, to wtedy UE tez prawdopodobnie nie mialaby szansy.
    Ale ten belkot to juz naprawde jest obraza suwerena, czyli spoleczenstw Unii Europejskiej .

  11. Szanowny Gospodarzu,

    Spektrum synonimów dla słowa „bandyta” jest bardzo szerokie:
    apasze, chuliganeria, łobuzeria, łobuzerka, łobuzy, łotry, opryszki, zbiry, bandziory, chuligani, draby, gangsterzy, hultaje, mafiosa, mordercy, nożownicy, oprychy, przestępcy, rabusie, rozbójnicy, rzezimieszki, siepacze, szumowiny, watażki, zabójcy, zbóje, złodzieje

    czyli począwszy od – chuligan, łobuz, szumowina itd. – dlatego ocena tego co było wcześniej we Wrocławiu a później w Warszawie jest prawidłowa, niezależnie od tego kto był sprawcą – Rosjanin czy Polak. To nie byli ani kibice ani pseudokibice. Nazwijmy to po imieniu.

    Pisze Pan „Nie znam mediów rosyjskich”
    wcześniej zamieściłem krótką informację na ten temat:
    non possumus 14 czerwca o godz. 16:52 w poprzednim wpisie

    „Moskowskije Nowosti” już w tytule korespondencji z Warszawy sugerują, że „rosyjska ekipa wpadła w pułapkę”, oraz winią za taki stan rzeczy Wszechrosyjski Związek Kibiców, który – jak czytamy – “przygotował potwornie genialną prowokację” i zorganizował w Warszawie „marsz fanatyków”.

    Wydaje sie, że poglad o tym, że prawica popiera polskich kiboli a „inną miłością” darzy „kibiców bandytów” nie jest do końca sprawiedliwy. To nie polityka określa skalę winy i przestepstwa a faktyczny udział sprawców.

    Chciaż według dotychczasowych informacji – zatrzymani zostali zarówno kibice polscy jak i rosyjscy – a jedynie polskich skazano… Nie dziwi to Pana?

    Zarówno z prasy rosyjskiej, jak i zachodniej widac, że opinie mediów są inne aniżeli te, które są w naszym głównym nurcie. I chyba nakręcanie wojny [o czym Pan zresztą wspomina] przez polskie media, pisanie o wojnie polsko-rosyjskiej itp szkodliwych rzeczy miało i ma nadal na to wpływ. Jak widać, to nie media prawicowe a wręcz odwrotnie nakręciły tą spiralę. A teraz te same media są żadne krwi. Kiedy tacy dziennikarze zaczną ponosić odpowiedzialność również karną za swoją działalność?

    Pisze Pan:
    „Jeżeli chodzi o mnie, to nie widzę usprawiedliwienia dla chamstwa, brutalności…”

    W pewnym stopniu podzielam tę opinię. Nasze prawo karne dopuszcza jednak takie sytuacje, dopuszcza możliwość usprawiedliwienia. I to nawet w przypadku zabójstwa. Gdyby wszystko było tak bardzo proste jak Pan uważa, to sądy można by zastąpić komputerami. Z tego co Pan pisze można wnioskować, że prowokacja jest czymś dobrym i nieszkodliwym. Oba czyny są złe i zabronione ale od oceny sądu zależy orzeczenie o winie jednej i drugiej strony.

    Przytoczę mały przykład. Ktoś narusza nasz mir domowy. Prosimy go aby zachowywał się stosownie i opuścił nasz dom, ten jednak nadal dopuszcza się czynu zabronionego. Możemy wprawdzie zadzwonić na Policję (która bez wyroku sądowego nie podejmie żadnej interwencji), możemy też zastosować niezbędne środki obrony koniecznej. Jeżeli przekroczymy zakres obrony koniecznej, to stajemy się również przestępcą. Nie zmienia to jednak ani sytuacji ani nie pomniejsza odpowiedzialności tej osoby, która naruszyła mir naszego domu.

    Z jednej strony poddaje Pan krytyce polskich „kiboli” [i słusznie, bo słowa o obronie polskiego honoru przez naszych kibiców były w ocenie PISu bardzo niestosowne], a z drugiej strony gloryfikuje Pan działania rosyjskich bandytów. I taka ocena sytuacji jest z pewnością niesprawiedliwa. Obojetne, czy bedziemy po obu stronach używac tych samych słów jak kibole czy bandyci.

    Na szczęście mamy jeszcze sądy, chociaż „ułomne” czy „niesprawiedliwe” – ale sądy reprezentowane przez ludzi a nie bezmyślne maszyny.

    Pisze Pan:
    „Bijatyki polsko-rosyjskie poza stadionem, niejednokrotnie wszczynane przez naszych kiboli, źle się Polsce przysługują. Potwierdzają tylko tezę BBC, a także dały pretekst Putinowi, żeby zatelefonować do Tuska i pouczyć go, że cała odpowiedzialność za bezpieczeństwo rosyjskich kibiców spada na gospodarzy.”

    O tym pisała przecież wcześniej prawica. Uprzedzała, że doprowadzenie do prowokacji będzie miało bardzo zły na wizerunek Polski.

  12. Mam kontakty do polskiej sciany wschodniej. Liczne powinowactwo Zony zmuszala mnie do udzialu w wielu weselach w tym regionie. Moje poczatkowe obawy, ze w mysl tradycji ludowej, wesele bez lania po mordzie i orczyka w ruchu, jest jakies nie wazne i nie odbyte, nie potwierdzily sie. Moze mozna by ta innowacje takze przeniesc na pole rywalizacji sportowej ? Oczywiscie wtedy nalezaloby zrezygnowac z robienia kazdej rywalizacji sportowej „boju naszego ostatniego”. Moze wtedy bedzie latwiej o kolejny „cud nad Wisla” ?

  13. Jestem wstrząśnięty smsem, który otrzymałem od bezpośredniego świadka wydarzeń na Alejach Jerozolimskich, równie oburzonego na chamstwo i prowokacyjne zaczepki bandyterki. Świadek ten spędzał pomeczowy wieczór w Vitkacu i widział, jak „nasi” kibole atakują idących spokojnie w grupach rosyjskich kibiców. Treść smsa:
    ‎”Tam na górę, gdzie siedzieliśmy w pewnym momencie dotarła plotka, że 200 metrów dalej, pod Rotundą został zabity jeden Rosjanin. Wiesz jaki był komentarz jednego kibica-patrioty? ‘Jeden pod Rotundą, 22 tysiące w Katyniu’. No właśnie. O co raban? To se nawet już jednego Ruska nie można zabić w Warszawie?”.

  14. Przykro mi, Panie Redaktorze, ale na piłce nożnej to jednak Pan się nie zna. Kopana to nie ping-pong ani tenis, gdzie punkty dostaje się za błędy popełnione przez przeciwnika. W kopanej albo się samemu atakuje i szuka okazji do zdobycia bramki, albo jest się atakowanym, zepchniętym do obrony i narażonym na jej utratę. Stara prawda trenera Górskiego: im więcej ty atakujesz, tym mniej ciebie atakują, im dłużej ty rozgrywasz piłkę nękając przeciwnika, tym mniej on cię może nękać. Mieć inicjatywę!

    Nie wiem za co zatem bije Pan brawa trenerowi Smudzie? Chyba nie za to, że z Grecją, mając przewagę 1 bramki zaledwie i aż! 1 zawodnika, tak ustawia drużynę na obronę tej cennej zdobyczy bramkowej, że Tytoń ratuje Smudę przed niechybną przegraną jego kunktatorskiej strategii. Przewagi jednej bramki w kopanej zwykle nie opłaca się bronić na 45 min. przed końcem meczu. Można bronić przewagi min. 2 bramek i tylko to do czasu, gdy przeciwnik strzeli swoją. Potem chcąc wygrać, trzeba zacząć jednak atakować, bo w kopanej wygrywa ten, który skutecznie atakuje, jeżeli nie liczy na bramki samobójcze u przeciwnika.

    Zachowawcza, lękliwa taktyka F. Smudy na 2 poł. meczu z Grecją (byle dowieść wynik z 1 poł. do końca), postawiła go w niezwykle trudnej sytuacji przed meczem z Rosją. Wygrywając 1 mecz, w meczu z Rosją mógłby spokojnie zaryzykować bardziej ofensywny wariant, mając 3 pkt. w zapasie, nawet, gdyby miał z Rosją przegrać. Remisując 2 mecze ma w sumie 1 pkt. mniej. On jednak nie podjął ryzyka – ani z Grecją, by ją „dobić”, ani z Rosją. Cóż to za strateg?

    Za co Pan klaszcze F. Smudzie z zachwytu? Za to, że pozwolił, by cała rosyjska obrona mogła koncentrować swoją uwagę na 1 osamotnionym Lewandowskim, a naszą drużynę narażał na ustawiczne ataki 8 rosyjskich zawodników, uwolnionych w ten sposób od obrony własnego przedpola bramkowego?

    Huraganowe ataki? One są właśnie najczęstszą przyczyną wygranych. Tak grali Chorwaci z Irlandią. Taki typowy husarski atak, w pełnym cwale przeprowadził właśnie Błaszczykowski. Tylko dzięki temu mamy remis.

    Dwóch trenerów. Smuda i Prandelli. Włoch ani chwili się nie waha, gdy Balotelli człapie dosłownie do bramki i marnuje 100% okazję na gola. Wyrzuca go z boiska i zastępuje Di Natalim, który niemal natychmiast strzela bramkę. Smuda zaś uważa, ze zawodnik wprowadzony w zastępstwie na boisko jest bezużyteczny przez 15 min, nim się „zharmonizuje” z drużyną. To są wyraziste różnice w podejściu do ryzyka. Bez ryzyka nie ma w sporcie sukcesów (oprócz szachów może).

    Trener Smuda nie wprowadza nawet świeżych sił, gdy stare się wyczerpały i w ogóle nie reaguje na to, że Rosjanie mają już 2 nowych zawodników na boisku. Tym samym świadomie doprowadza do nierównowagi sił, albo ją pogłębia. Wprowadzenie nowego zawodnika to jeszcze nie konieczność ruszenia do „huraganowych ataków”, chociaż i tak się zdarza. To zdrowy rozsądek dowódcy, którego Smudzie brakuje.

    Oglądanie kopanej i radość ze szczęśliwych remisów, Panie Redaktorze, to jeszcze nie to samo, co rozumienie kopanej.

  15. … w sumie jestem zadowolony, że mamy dwa remisy za sobą i ciągle jesteśmy w grze – pisze red. Passent w komentarzu o ewentualności, „gdyby nasi w huraganowym ataku odsłonili się za bardzo i stracili bramkę z rosyjskiej kontry”.

    W tej fazie turnieju liczą się punkty i „wyjście z grupy”, a nie kwestia wstydu i zadowolenia. Jeśli nie wiadomo o co chodzi z tym „wyjściem z grupy”, to … chodzi o pieniądze. W meczu z Rosją wartością punktową była wygrana, bo wtedy w meczu z Czechami do awansu wystarzałby remis. Zaś ewentualna przegrana niewiele zmieniała, największym jej ryzykiem byłoby wygranie wysoko przez Grecję z Rosją i awans tych dwóch drużyn. Czy F. Smuda tak kalkulował? – o tym nie dowie się nikt, nawet o trenera Smudy.

    Jest propozycja nadania Stadionu Narodowego imeinie trenera Kazimierza Górskiego. Szatnie powinny nosić imie Jacka Gmocha. Informacja, umiejętność jej gromadzenia i przetwarzania w futbolu jest sprawą wysokiej wagi. A jak w futbolu, który jest metaforą życia, to jest to ważne we wszystkim, co robimy.

  16. Poseł Brudziński wygłosił tezę, że gdyby nie było marszu Rosjan, nie byłoby burd, a Tusk i Gronkiewicz-Waltz dali się wpuścić w maliny rosyjskiej prowokacji.

    Doskonała teza, łatwo jej się nie obali, a w oczach prawdziwych Polaków – nigdy. Jedno mogłoby błąd Tuska osłabić, to gdyby telefon od Putina – sugeruje poseł PiS – odebrał Tusk na siedząco, a nie na stojąco. A gdyby żuł gumę, albo pluł pestkami z czerśni w trakcie tej rozmowy? Oczywiście z rozmawianiem na siedząco Tuska z Putinem Brudzińskiemu wyszła metafora, którą naród łapie w lot. Ale przecież wtrącił o naszym prezydenckim wraku, na co Putin odpowiedział … – eh, szkoda gadać. Dyplomacja telefoniczna na siedząco, a może Putin aż podskoczył z wrażenia? Na oczach milionów Polaków. A może i Rosjan. Właściwie to gdzie przebiega obecnie granica między Europą a Azją? Może na Wiśle (z uwagi na polityczny podział Polski)?

  17. Podoba mi się fraza:
    „gazeta żydowskich komunistów z Czerskiej”
    wygłoszona przez Niereglamentowanym Portalu Kontrowersje.net.
    Wskazuje na wysoką inteligencję i miłość bliźniego.

  18. Waldemarze,
    właśnie zastanawiałem się czy napisać do Ciebie po przypadkowej lekturze wpisu na innym blogu ‘P’, w którym powołałeś się na mnie, jednocześnie przypisując mi jakowąś (pewnie chorobliwą, prawicową, a może Pisowską nawet :wink: ) niechęć do V kolumny śląskiej. A, fe!

    Pojęcia nie miałem, że F. Smuda to Ślązak. Mało mnie to obchodzi. Trenerem Polaków mógłby być i Tatar Osmański, byle się znał na swoim fachu. Owszem, pisałem, że Pan Franek (nie Franz!) brał lekcje u Niemców, ale niewiele chyba z nich wyniósł. I tyle.

    Jeżeli jest Smuda Ślązakiem jednak (jak twierdzisz), tym większy Ślązakom wstyd przynosi. A na futbolówce, to znasz się w sam raz tyle, co red. Passent. Jesteśmy w grze! Huraaaaaaa!

  19. Hiszpanie nie mają oficjalnie przyjętego tekstu do swojego hymnu, co nie przeszkadzało wcale kibicom hiszpańskim śpiewać go przed chwilą po swojemu – Lo-lo, lo-lo-lo, lo-lo-lo,-lo lo-lo-lo, lo-lo, lo-lo-lo-lo- lo, lo-lo-lo, looooooo! Miał rację zatem A. Falicz, że jak kto chce, to i bez tekstu może śpiewać.

    Pierwszy huraganowy atak i już jest 1:O. :lol:

  20. @non possumus
    czegoś tutaj nie rozumiem
    Komu jest potrzebna taka przepychanka z ruskimi kibolami i na argumenty, skoro my jesteśmy już w Europie, a oni nie i powinniśmy im okazać wyrozumiałość zamiast wdawać się w burdy, gdzie się podziała nasza „wyższość moralna” do diaska?

  21. Fascynująca jest ta selektywność prawa i sprawiedliwości w filozofii PiS.
    Jeden raz musi zdyscyplinowanie obywateli w państwie, porządek oraz wysokie kary za łamanie prawa.
    Drugi raz pojawiają się wyższe racje „nardowe” przy karaniu za burdy uliczne.

  22. Własny byk trzeba poprawić!
    …byle dowieźć wynik z 1 poł. do końca…

  23. Za co sądy skazują polskich obywateli?

    non possumus
    14 czerwca o godz. 18:23

    Pisze Pan:
    „Bijatyki polsko-rosyjskie poza stadionem, niejednokrotnie wszczynane przez naszych kiboli, źle się Polsce przysługują. Potwierdzają tylko tezę BBC, a także dały pretekst Putinowi, żeby zatelefonować do Tuska i pouczyć go, że cała odpowiedzialność za bezpieczeństwo rosyjskich kibiców spada na gospodarzy.”
    O tym pisała przecież wcześniej prawica. Uprzedzała, że doprowadzenie do prowokacji będzie miało bardzo zły na wizerunek Polski.”

    Mój komentarz

    Argumentacja mocno przypominająca tłumaczenia gwałciciela oraz jego wyrozumiałych przyjaciół – gdyby nie ubrała się wyzywająco, to nikt by na nią nie tylko się nie rzucał, ale i by nie spojrzał. A w jej przypadku, to wiadomo było z daleka – baba prowokuje.

    Z takim rozumowaniem doskonale współbrzmiało wtorkowe skandowanie – rus-ka – k..-wa.
    To były okrzyki freudowskie. Na chwilę przed wyładowaniem się.

    Po co prowokowali – pyta bardzo poprawnie prawica. Prawica ostrzegała – to nie polscy kibice będą winni, tylko ruscy prowokatorzy i ci polscy współpracownicy (bo jak ich inaczej nazwać?), którzy zezwolili na przyjazd prowokatorów i uformowanie marszu.

    I ze swojego punktu widzenia, zgodnie z głoszoną przez siebie ideologią i etyką, miała rację, ponieważ gdy występuje prowokacja przeciwko narodowi i państwu, to działania obywateli przeciwko prowokatorom, nawet gwałtowne, są jak najbardziej na miejscu, są usprawiedliwione.

    Za co sądy skazują polskich kibiców – pyta prawica. Za obronę państwa?
    Pzdr, TJ

  24. telegraphic observer
    14 czerwca o godz. 20:30
    Podoba mi się fraza:
    „gazeta żydowskich komunistów z Czerskiej”
    wygłoszona przez Niereglamentowanym Portalu Kontrowersje.net.
    Wskazuje na wysoką inteligencję i miłość bliźniego.”

    Mój komentarz

    Spotkałem się z bardziej subtelną nazwą – gazeta Michnika – Wiadomości Cadyka.
    Pzdr, TJ

  25. Jacy „kibole”?????Czlowiek,ktory wychodzi na ulice z zamiarem pobicia innego czlowieka jest BANDYTA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  26. NAJLEPSZĄ OBRONĄ JEST ATAK – wg. legendy po raz pierwszy powiedział tak trener Górski. Z tą zasadą po dziś zgadzają się eksperci (?). Skoro futbol jest metaforą życia, czy ta zasada nie miała zastosowania w transformacji popeerelowego systemu?

  27. Kadettcie !
    Może i znasz sie na piłce nożnej , ale nie znasz sie na Fussballu ,a to jest ta różnica miedzy nami.
    Wszyscy którzy coś chcieli wiedzieć o Franciszku Smudzie wiedzą ,że jest Ślązakiem ,( to obywatelstwo BRD to niby skąd ?) .
    Twoje podpowiedzi na temat co trzeba było zrobić by wygrać z Grecją i Rosją , potwierdzają tylko to co napisał pan Daniel Passent .Tak jak TY ,opowiadają Generałowie po zakończonej wojnie w której nie dano im uczestniczyć.
    Znasz sie na piłce to napisz coś na temat składu i taktyki na sobotni mecz z Czechami we Wrocławiu .
    Serdecznie jak zwykle pozdrawiam i nie wstydź sie swoich politycznych miłości ,
    one są przecież czytelne od kilku lat ,jak się znamy na blogu DP .

  28. Podpisuje się zwłaszcza pod ostatnimi zdaniami felietonu. Diabli mnie brali, gdy w TOK FM jakiś medialny mędrek biadał, że jak się nie będzie pozwalało na chamskie okrzyki na stadionach, to na mecze będą przychodzili sami piknicy z żonami i dziećmi, a młodzież ze złych dzielnic będzie się czuła wykluczona. jakby ta młodzież nie mogła przypomnieć sobie, jak się wyrażała gdy chodziła do szkoły. Bo chyba nauczycieli od ch… nie wyzywała?…
    I dla pełniejszego efektu spytał współdyskutantów, czy byli na meczu NBA. Bo on był i bardzo mu się nie podobało, że przychodzą całe rodziny, raczą się piwem, kanapkami czy innymi big macami, na roznoszenie których wykorzystywane są przerwy między kwartami, a nawet time out-y.
    Więc wychodzi na to, że według tego żurnalisty zamiast dbać o kulturę współżycia prościej jest organizować igrzyska chamstwa. A całe rodziny jak chcą gdzieś wyjść, to niech sobie idą do filharmonii lub opery

  29. Nie ma jednak co się łudzić: Rosjanie niespecjalnie zawracają sobie nami głowy. To dość zabawne: nasz „arcywróg”, bo na kogoś takiego mamy skłonność kreować Rosję i Rosjan, niespecjalnie zwraca na nas uwagę. W każdym razie – być może oni mówią o nas za mało, ale my o nich – zdecydowanie za dużo.

    Wyobraźmy sobie bowiem mecz z Litwą w Wilnie. Wyobraźmy sobie, że Litwini we wszystkich mediach histeryzują tak, jak Polacy przed meczem z Rosją 12 czerwca. Zupełnie, jakbyśmy przyjeżdżali do Wilna tylko po to, by je na powrót podbić
    http://fakty.interia.pl/tylko_u_nas/news/co-naprawde-rosjanie-sadza-o-polakach,1808169,3439
    =============

    Niezły tekst………

  30. „…To u nas kibole są niepokonani, czują się bezkarni, wszyscy się ich boją – zwyczajni widzowie boją się, że dostaną po głowach, policja boi się oskarżeń o brutalność i prowokacyjne zachowanie, sędziowie boją się skazywać uczestników zajść w trybie błyskawicznym, bez odpowiednich dowodów, prawa do obrony i akceptacji organizacji skupionych na obronie praw człowieka (kibol też człowiek)….” DP.

    To wszystko prawda – i nie widze powodu by nie traktowac kibola jak czlowieka.
    Szkoda, ze umknelo uwadze redaktora, ze nie jest to jedynie problem natury silowej i porzadkowej.
    Pana Passenta zawsze kusilo by chamstwo ustawic w szeregu pala…
    Warto by bylo spojrzec na to w szerszym aspekcie a nie jedynie wojenki prawicowo-lewicujacej (bo przeciez nie lewicowej).
    Faktem jest, ze 1/3 dzieci zyje w ubostwie, w pogoni za „nowczesnoscia” rozpada sie tradycyjne poczucie wspolnoty, Kosciol tworzacy dotychczasowy glowny lad moralny – w mediach staje sie chlopcem do bicia.

    Haslem stalo sie „Robta co chceta!”
    A co chca ci mlodzi, z ktorych 30% zyje w ubostwie bez perspektyw i nadziei gdy oficjalne instytucje i rzad nie maja zadnej dla nich propozycji czy dlugofalowej polityki spoleczno-ekonomicznej.
    Ja sie dziwie, ze jest jedynie tak zle jak jest…

    Jeszcze raz powtarzam biorac pod uwage na ogolny upadek zasad etycznych na najwyzszych poziomach spolecznych – oczekiwania co do poprawnych zachowac wsrod odrzuconych, biednych i vez perspektyw pachna hipokryzja.
    Aby zadac klamu prostackiej wersji prawicowego rodowodu chuliganstwa -
    przypomne, ze kibole krzyczeli na prawicowa Solidarnosc 2010 – „wypie….!”
    blizej im do sikajacych do zniczy przed Palacem Prezydenckim widzom TVN-u niz Rudzyka,
    Tych drugich predzej mozna spotkac na pielgrzymce do Czestochowy …

  31. Patriotom //rzekomym // ku uwadze.
    Życzyłbym takiego patriotyzmu polskim kibolom jaki pokazali Irlandczycy w przegranym meczu swej drużyny.
    Przylecieli z daleka , wydali sporo pieniędzy tak na bilet ,na samolot no i na wypite piwo. I zachowali się jak kulturalni ludzie – co dopingują swa drużynę nie obrażając innych nacji czy kibiców przeciwnika.
    Nie stają za nimi parlamentarzyści namaszczajacy ich EGO , nie wypisują na ich temat głupole w prasie i byli współtwórcy korupcji w piłce polskiej.
    Ktoś powinien wreszcie powiedzieć że PATRIOTYZM TO PRACA DLA OJCZYZNY A NIE ROZRABIACTWO I ZADYMY NA ULICACH.
    Mógłby to powiedzieć KK – ale oni maja na uwadze tylko swoje interesy.
    ukłony

  32. Waldemarze,
    proszę bardzo. Masz tu moje propozycje do składu podstawowego przeciw Czechom z uzasadnieniem.

    Bramka: Przemo Tytoń
    Zawodnicy mają respekt prze bramkarzem, który systematycznie broni karne. W PSV nazywają go ‘penalty killer’.

    Obrona:
    Łukasz Piszczek (potrafi wspomóc akcje zaczepne, zaczynał karierę jako napastnik, solidny, dokładny w podaniach, opanowany, dobry przegląd boiska, doświadczony). Jedyny zdrowy z linii obrony Smudy.

    Damien Perquis – trzyma się środka pola karnego jako ostatnia instancja, zarówno z Grecją, jak i z Rosją kilka razy ratował zespół przed utratą bramki. Niestety, słyszę, że jest kontuzjowany. Kadra to nie lazaret. Jak wygramy z Czechami, a on się wykuruje, ma u mnie pewne miejsce w kadrze.

    Marcin Wasilewski – twardy, nieustępliwy, ambitny, mocny strzał. Wady – ryzykowne interwencje na pograniczu kartek. Niestety, też jest mocno poobijany. Do lazaretu na kilka dni.

    Boenisch wylatuje ze składu, wyraźnie odstaje od reszty, nie doszedł do siebie po kontuzji.

    Pozostają z obrońców jedynie: Kamiński, Wawrzyniak i Wojtkowiak. Nie moja to wina, że Smuda wziął na Euro 7 obrońców i 10 pomocników. Biorę Grzegorza Wojtkowiaka na miejsce Boenischa. Jak go Niemcy kupili do TSV 1860, to wiedzieli co robią. Zdaję się na Niemców, bo nie mam większego wyboru. Idzie na miejsce Wasilewskiego. Wawrzyniak jest mało zwrotny i zbyt ociężały. Nie biorę go. Za Perquisa wstawiam na środek obrony Mariusza Kamińskiego (191 cm). Przyda się przy rzutach rożnych pod 2 bramkami.

    Mamy zatem w obronie: Piszczka, Wojtkowiaka i Kamińskiego. Dokładam tam pomocnika Dariusza Dudkę. Dudkowi powierzam lewą stronę i wspomaganie lewej flanki w kontratakach. Mam teraz po dwu stronach obrony ofensywnych obrońców, ale nie mam zaufania całkowitego do pary środkowych obrońców.

    Dlatego wzmacniam środek polskiego przedpola pomocnikami Adamem Matuszczykiem oraz Rafałem Murawskim. Murawski często wyłuskuje piłki gapom i jest b. pracowity. Oboje są dość szybcy i zwinni. Będą aktywnie pomagać w konstruowaniu ataków, asekurować środek naszego przedpola bramkowego i wymieniać się pozycjami z tymi, co w przodzie, z ofensywą. Do pomocy dostają wysuniętych w charakterze ‘starodawnych’ łączników wszędobylskiego, sprytnego, ruchliwego jak rtęć i zaczepnego Macieja Rybusa oraz Kubę Błaszczykowskiego, który nie wymaga rekomendacji. (Polanski wylatuje ze składu, dopóki nie odzyska sił). Cała czwórka pomocy, wspomagana przez skrajnych obrońców ma chodzić blisko siebie i zawężać pole gry. Piszczek dyryguje głębokością linii obrony. Murawski decyduje o tym, którą stroną inicjować atak. Nadaje się do tego, jak mało kto. Niski, ale myślący.

    Jako wysunięci na szpicy grają Robert Lewandowski i Adrian Mierzejewski. Oboje mają robić popłoch, wiatr, wymieniać pozycjami i stale angażować 3-4 obrońców, robiąc miejsce Błaszykowkiemu, Matuszczykowi i Rybusowi. Mierzejewski ma wracać do pomocy w razie kontrataków. Jak się zmęczy, zastąpi go Paweł Brożek. Z Obraniaka rezygnuję, mimo, że pokazał postępy przy rzutach wolnych. Moja drużyna nie gra tylko przez stwarzanie zagrożeń ze stałych fragmentów gry. Moja koncepcja gry zasadza się na 2 szybkich napastnikach, dużej ruchliwości w środku pola, szybkiej wymianie podań i jest całkowitym zaprzeczeniem koncepcji Smudy robienia totalnego bałaganu poprzez zagęszczenie środka boiska. Tak można improwizować mając Xaviego, Iniestę i Messiego. Polska to jednak nie Brazylia i nie Barcelona, a remisy mnie nie interesują.

  33. Piękna nasza Polska cała,
    Piękna, żyzna i niemała!
    Piękne lasy, piękny domy,
    Lecz są także oszołomy!

    Na stadionie, na ulicy
    I pod krzyżem, i w stolicy,
    Z łańcuchami i z flagami,
    Z różańcami, z pochodniami!

    Bandy durniów i idiotów,
    Imbecyli i jełopów.
    Okrzyk wzniosą, złamią rękę
    Albo kogoś walną w szczękę!

    Czerep rubaszny, lecz polska dusza
    Do szpiku kości Europę wzrusza!
    Mamy wartości, flagi niesiemy
    I nieść będziemy, i nie spoczniemy!

    Mamy też krzyże i fiolki mamy,
    I się nikomu w świecie nie damy!
    Dumnie powiewa biało-czerwona!
    Kto przeciw nam jest – niech zaraz skona!

  34. Kadett!
    Dlaczego nie zostałeś trenerem reprezentacji? Bo ja takie teksty uwielbiam, to jest tak samo, jak krytyk mówi, jak należy zaśpiewać arię operową.
    Ps. A ja bym wstawił Wolskiego obok Lewandowskiego.

  35. „Polska piłka wychodzi ze ślepego zaułka, w jakim tkwi od lat. ”

    - Panie Redaktorze: gdyba nie Borussia Polonia to polska pilka(czyli: liga) pozostalaby tam gdzie jest, daleko poza europejskim poziomem.
    - To, ze doszlo do nieprzyjemnych incydentow wskazuje, ze wspolpraca i dobrosasieckie zasady miedzy Polska i Rosja ma nadal ogromny deficyt. W czasie WM 2006 w Niemczech umundurowani policjanci z UK, Holandi, Wloch i Francji wspolpracowali (mogli aresztowac czy kontrolowac obywateli swojego panstwa) z policjantami niemieckimi . Tja, ciekwawa bylyby reakcji pariotyczno-katolickiej falangi na widok umundurowanych rosyjskich policjatow na ulicach Warszawy ? :) … samopodpalnie, rozdare koszule, Kaczynski z szabelka , procesia kiboli z Madona czestochowska …

  36. TJ 14 czerwca o godz. 21:17

    Przedstawiłeś dwie między innymi tezy:

    „Argumentacja mocno przypominająca tłumaczenia gwałciciela [oraz jego adwokata, który ze zgwałconej dziewczyny robi jeszcze w oczach sądu dziwkę - przepraszam]”

    „ponieważ gdy występuje prowokacja przeciwko narodowi i państwu, to działania obywateli przeciwko prowokatorom, nawet gwałtowne, są jak najbardziej na miejscu, są usprawiedliwione”

    Obu tez NIE POPIERAM z obu się NIE ZGADZAM.

    Bardzo wyraźnie zaznaczyłem w przykładzie powyżej, że „jeżeli przekroczymy zakres obrony koniecznej, to stajemy się również przestępcą.

    Nie uważam za słuszną „amerykańską wersję samoobrony”, kiedy właściciel domu najpierw strzela a potem patrzy kto wszedł na teren jego posesji. Jednak pewien zakres obrony praw musi istnieć a z drugiej strony nie powinien on być przekroczony, tak jak to funkcjonuje w naszym prawie.

    Jednakże, za całkowicie chorą należy uznac sytuację, ze ktoś wejdzie do twojego domu, a ty nie możesz go wziąć nawet za frak i wyprowadzić (po wcześniejszym i bardzo uprzejmym żądaniu opuszczenia domu). Jeżeli będziesz świadkiem że ktoś katuje staruszka albo uprawie na twoich oczach pedofilię to będziesz się temu spokojnie przyglądał? Czekał aż za pół godziny przyjedzie po fakcie patrol, czy zapewnisz niezbędne minimum bezpieczestwa osobie poszkodowanej.

    Bardzo mocno również zaznaczyłem, że „nie zmienia to jednak ani sytuacji ani nie pomniejsza odpowiedzialności tej osoby, która naruszyła mir naszego domu”

    Czy prowokacja jest czymś złym? Oczywiście że tak, ale od oceny konkretnej sytuacji jest wówczas sąd.

    A na tym blogu w większości przypadków działania rosyjskich kibiców bandytów były całkowicie usprawiedliwiane. Chociaż nie tylko ja zauważyłem – tu w komentarzu:

    TJ 14 czerwca o godz. 16:57
    „Kim są kibice rosyjscy prowokujący Polaków … – to specnazowcy”. Pisała o tym prasa polska. Prasa rosyjska również podkresliła aspekt prowokacji ze strony rosyjskiej.

    Ta mała grupa rosyjskich speckibiców z pewnością była, miała do spełnienia swoją bardzo ważną misję i nakręcała to wszystko. Ale byli też inni kibice, którzy na przykład przyjechali z dziećmi i nałożyli im koszulki z odwróconym orłem. Gdybyś wyjeżdzał do jakiegoś kraju muzułmańskiego, to czy nałozyłbyś swojem dziecku koszulkę obrażającą Mahometa?

    Wiedziała wcześniej o tym przyjeździe „pokojowych sił” kibiców specnaznaczenia zarówno strona rosyjska jak i polska. I nie zrobiono w tej materii praktycznie NIC. Obie strony wyraziły zgodę na tę prowokację. Więcej, HGW zrobiła wiele lub wszystko aby do takich zamieszek doszło. Jeżeli na przykład w jakimś państwie jest sytuacja zagrożenia, to podejmuje się dodatkowe czynności prewencyjne. A w tym konkretnym przypadku nie zrobiono nic, a wręcz wszystko, aby to zagrożenie dodatkowo wzniecić. HGW stworzyła dodatkowe/specjalne warunki dla Rosjan – w tym przypadku absolutnie nieuzasadnione, zamiast takich jak dla kibiców innych państw. Więcej podjęła decyzję wbrew opinii Policji i stworzyła dodatkowe zagrożenie dla obu stron. W ocenie mediow zachodnich – była to decyzja bardzo zła.

    Dlatego rację ma dziennikarz BBC Ashish Sharma:

    „Pozwolenie aby rosyjscy kibice demonstrowali i świętowali dzień niepodległości na ulicach Warszawy, można porównać do sytuacji w której dajesz komuś dynamit i zapałki i czekasz czy wysadzi wszystko w powietrze czy też nie. Nie uważam jednak żeby coś co stało się wczoraj miało coś wspólnego z rasizmem.”

    W tym co piszę nie ma NIC co by jednoznacznie usprawiedliwiało działania naszych kiboli, jednakże od oceny tego jest sąd. To on może zważyć czy i jakie były dodatkowe okoliczności. A tu na tym blogu jednoznacznie się gloryfikowało działania prowokatorów bandytów ze specnazu.

    Bardzo mocno też zaznaczyłem, ze sytuacja bardziej złożona, aniżeli „ktoś ukradł konia, to należy powiesić Cygana”. Tu w większości przypadków jednoznacznie się wydaje „wyroki” potępienia na polskich kiboli z całkowitym poparciem dla specnazu.

    zezowaty 15 czerwca o godz. 0:47
    Chodzę na mecze speedway’a, wielokrotnie widziałem sytuacje o których piszesz. Kibice drużyny przeciwnej nie musieli być specjalnie chronieni, umieszczeni w innych sektorach, były oklaski za dobrą jazdę dla zawodników z obu drużyn.

  37. Żadni kibole, bandyci i to potworni bandyci którzy atakowali spokojnie maszerujących ludzi. Czas zrobić porzadek prawny i zająć się tymi
    bandytami. Przypominam tylko , że kiedy rząd chciał zaostrzyć prawo, kiedy zamykał stadiony to większość mówiła, że to przesada. Jednak nie. Pozwolono nawet popierano zwykłych bandytów.

  38. Kadettcie – jesteś solidny dziekuję .
    Z tego składu niespodzianką in plus był Polański w meczu z Rosja .Janusz Zaorski wyliczyl(podal za info ?) że Polański na 35 podań mial 32 udane .On naprawdę lepiej grał niż w swoim klubie , gdzie praktycznie słabiej podaje a strzela niecelnie .
    Przerażony jestem Twoim składem obrony (Kaminski a’la młokos Żmuda ) a także tym ,iż zakładasz ,iż Czesi zagraja z respektem i pozwolą na husarskie ataki ,tak się nie stanie .
    Podobnie jak Ty nie mam zaufania do Boenischa ale … on wsobote zagra wreszcie dobrze ,może nawet strzeli gola po stalym fragmencie jak to o mało co stalo sie na początku meczu z Rosja .
    Niestety kompletnie nie rozumiem Twojego powołania do składu podstawowego Matuszczyka . Cały sezon w Bundeslidze na marginesie .Tu F .Smuda jest dla mnie niezrozumiały , łacznie z powołaniem do 26 -osobowej kadry .
    W sobote Polska wygra z Tytoniem w bramce i Franciszek Smuda osiągnie najwiekszy sukses Polskiej piłki za czasów III RP . Po mistrzostwach życzyłbym mu zrezygnować z dalszego prowadzenia drużyny Narodowej ,niech prowadzą pełnokrwiści Polacy ,którzy na poczatek wyleją z kadry Polaków -zachodnich Europejczyków i .no i zobaczymy wyniki już niedługo w eliminacjach do MŚ 2014.
    ps.
    Jestem zachwycony kibicami z Irlandi !!!.Nasi też bedą fajnie kibicować , tylko nie uczono Nas w szkołach spiewać ( w PRL jeszcze może , a w III RP -widać że nie ) i nawet kilka zwrotek Hymnu Narodowego to „zdyszka ” ,,a mineło 20 lat.
    Zawodzenie POOLLSSKA BIAŁŁO —CZEERRRWONNI – mało mobilne.!!!

  39. Rosjanie nas sprowokowali – uwaza nonpossumus i jeszcze paru blogowych patriotow. Nonpossumus wdaje sie w scholastyczne dywagacje na temat: Co to jest prowokacja i gdzie sa jej granice. Nawet przytacza jakis ni z gruszki ni pietruszki przyklad katowanej staruszki: A ty co – pyta oburzony nonpossumus – czekalbys na policje , zamiast samemu wstawic sie za katowana staruszka ?!
    Wiec przytocze jeszcze raz historyjke, ktora juz opowiedzialem u pani Paradowskiej.
    Byly sobie dwie farmy. W jednej hodowano lisy, w drugiej kroliki. Pewnego razu lisy wydostaly sie ze swoich klatek, wdarly sie do farmy krolikow i zagryzly te niewinne stworzenia.
    Wlasciciel farmy krolikow udal sie z pretensjami do tego od lisow: Jakze to tak, bez zdania racji twoje lisy napadly i wymordowaly moj kroliki !
    - Tak ?- odpowiedzial tamten – bez zdania racji ? A czemu twoje kroliki naigrywaly sie z moich lisow ruszajac prowokacyjnie uszami

  40. Sciaga dla Falicza…mam nadzieje, ze mi wybaczy, bo dlugo bylem bezrobotny, zatrudnienie jednak mialem…
    • Brak jest rowniez Zydow i ich kultury w polskich podrecznikach szkolnych z historii. Przetrwala ona li tylko w polskich ksiazkach kucharskich (polskiej kuchni), o czym kucharze/ kucharki amatorzy/amatorki czesto nie wiedza. Przetrwala jednak na wielu cmentarzach, chociaz na wielu zostala rowniez zniszczona. Znaczace jest tu niszczenie sladow po sasiadach. Powyzsze stwierdzenie jest zwyklym zdaniem oznajmujacym bez orzekania jakiejkolwiek winy.

    • Historia Zydow polskich traktowana jest czysto instrumentalnie. Ludzie wiedzieli i wiedza “swoje”, wszystkiemu jest winna “zydokomuna”oraz “cwaniacy” zydowscy.

    • Gajowy uparcie twierdzi, ze polscy Zydzi nie byli Polakami (uchyle rabka tajemnicy; Artur Brauner-Zyd-Polak- znany producent filmowy jest wlascicielem wiekszosci kamienic na Ku—Dammie). Akcentowanie przez Swiatowida wizyty w byle jakiej restauracji na Ku-Dammie rozwesela mnie.

    • Pozostaje do wyjasnienia kwestia roli dzisiejszego kosciola katolickiego w postrzeganiu Zydow. Pytanie sluszne, bo mozemy szukac na nie odpowiedzi w kosciele Rydzyka lub koscieleTisznera.

    • Swiatowid jest wprawdzie na tropie subkultury postpolitycznej, sam jednak wpada celowo lub bezwiednie w pulapke populistow.Temat ciagle ten sam od ponad szesciedzieciu lat. Temat wykluczenia, emigracji i wypedzenia jest ciagle aktualny.

    • Po dojsciu nazistow do wladzy w Niemczech antysemityzm stal sie niejako aksjomatem kultury w wielu krajach europejskich. Aksjomatem tym poslugiwala sie rowniez grupa ”narodowcow” w Polsce przedwojennej, “wspomagana” skutecznie przez kosciol katolicki.
    ET

  41. Za możliwość ściągnięcia w miejsce przemarszu grup polskich awanturników odpowiadają w głównej mierze wszyscy ci, którzy nakręcali spiralę emocji wokół marszu zapowiadając lub odwołując zakres przygotowywanych przez Rosjan prowokacji. Dlatego wcześniej zapytałem: kiedy dziennikarze będą ponosić odpowiedzialność za swoje nieodpowiedzialne działania? Czy w wypadku dziennikarzy można mówić o godności zawodu, i o odpiedzialności za skutki nieodpowiedzialnej pisaniny?

    Ponadto – czy na równi – stanowisko warszawskiego ratusza (personalnie HGW) zmieniające zasady dopuszczenia do marszu: najpierw dywagowano czy Rosjanie zdążą z prawidłowym wnioskiem o zezwolenie na przemarsz ulicami Warszawy z okazji swojego święta narodowego, a potem łaskawie zmieniono kwalifikację wydarzenia na uroczyste przejście na stadion.

    Czystość intencji rosyjskich uczestników tego pokojowego przemarszu bez intencji prowokowania kogokolwiek z miejscowych nieco została zbrukana kiedy na olbrzymiej płachcie rozpostartej przez Rosjan na polskim Stadionie Narodowym ukazał się niejaki Pożarski, z olbrzymim tasakiem. Tak się ma demonstrowanie podobizny owego Pożarskiego w Polsce do braku woli jątrzenia miejscowych jak wpuszczenie lisa do kurnika z wiarą, że miast jeść kury zacznie je hodować. i jak się mają takie banery do zakazu upolityczniania Euro? Jak się ma do tego wszystkiego sierp i młot, Pożarski oraz wspomniany tasaczek?

    Zawsze jednak znajdą się tacy, dla których chęć dokopania przeciwnikom politycznym jest ważniejsza od przyzwoitości. O racji stanu nie wspominając, bo oni tego pojęcia ani nie definiują a i o odczuwaniu potrzeby nic wiedzieć nie mogą. Bo i skąd.

    Wspomniałem wcześniej opinie prasy zachodniej i rosyjskiej na ten temat. Bardzo zaskoczeni zgodą na marsz byli równeż np. dziennikarze brytyjskiego „The Guardian”. Oni zwracali uwagę na ogólne zaszłości między Polakami i Rosjanami. Nawet w słynnej piłkarskiej relacji na żywo „Guardiana” Brytyjczycy wyrażali zdziwienie marszem.

    Cóż, w Polsce też wiele osób wyrażało zdziwienie postępowaniem władz Warszawy, nie muszę tego przypominać. Nasza Policja była też przeciw. Oczywiście, tak rozdmuchane w mediach „zamieszki” były niczym wobec prawdziwych kibolskich zadym, ale kilka siniaków wystarczyło, aby wydarzenia 12 czerwca rozrosły się do apokaliptycznych rozmiarów. Jaka była realna ocena tej sytuacji przez media zachodnie – również pisałem wcześniej.

    Jednakże to międzynarodowe zadziwienie postępowaniem ludzi rządzących Warszawą i Polską to bardzo pozytywny skutek zadymki przed meczem Polska-Rosja. W Polsce jawnie prorządowe media mogą powtarzać brednie o winie Kaczyńskiego (bo przecież Kaczyński jest winie wszystkiemu, jak Żyd Wieczny Tułacz), ale od Londynu po Moskwę otwarcie mówi się, że władze Warszawy (i w Warszawie) swoimi czynami robią z siebie idiotów.
    http://lubczasopismo.salon24.pl/tematydnia/post/426516,swiat-jest-zdziwiony

    I. Janke pisze: „Problem jest dość poważny i polskie państwo musi sobie z nim poradzić. Nie ma co wyskakiwać z jakimiś publicznymi przeprosinami, tylko trzeba zapewnić porządek.”

    Z pewnością problem zaistniał, ale histeria która obecnie temu towarzyszy jest taka sama albo analogiczna jak w ptzypadku wcześniejszego nakręcania przez media spriali wojny polsko-rosyjskiej. I te same media ponosza za to odpowiedzialność.

    Ale czy ktokolwiek na świecie poważnie potraktuje przedstawicieli 40 milionowego narodu, organizatora tak dużej i poważnej imprezy jaką jest Euro2012, którzy od kilku dni histeryzują z powodu niewielkiej chuligańskiej burdy? Śmiem twierdzić, że nie. Ciekawe, kiedy ci wszyscy miłujący spokój przepraszacze zrozumieją, jacy są śmieszni?

    Politycy w normalnych krajach nie organizują festiwalu przeprosin i kajania się, nie poczuwają się do przepraszania za chuliganów, rozumiejąc zapewne, że przecież państwo i naród nie ma nic wspólnego z wybrykami jakiejś drobnej grupki bandytów. Czy Merkel przeprosiła kogokolwiek za występ „swoich kibiców” we Lwowie. Do państwa za to należy prewencja i zapewnienie porzadku.

    „Ruch Palikota ostatnio napisał donos do ambasadora rosyjskiego w Warszawie. Jak czytamy w liście, za zamieszki w Warszawie przedstawiciele partii obwiniają „kilkunastoosobową grupę bandytów”, a jako inspiratorów podają „środowisko związane z PiS, Radiem Maryja oraz (ruchem) Solidarni 2010″. Rzekomi inspiratorzy to (wg ruchu) „niewielka część polskiego społeczeństwa o skrajnych poglądach narodowo – katolickich”.

    Jak nazwą nasi blogerzy ten list Palikota, który oszczerczo bez żadnych podstaw uznawanych w cywilizowanym świecie za prawne, wskazuje na polskich sprawców i inspiratorów zamieszek w Warszawie? Pewnie za kolejnego XXI wiecznego mędrca Europy i racjonalnego zwolennika braterskiej współpracy z sąsiadami. Taka to odwaga, taka demokracja. Tfu. Demokracja bezwstydu.

    Z innej działki:
    Mam nadzieję, że wystarczająca liczba wyborców obejrzy sobie internetowy zapis telewizyjny przebiegu sejmowej komisji administracji w dniu 14 czerwca 2012. (Za parę dni pojawi się na stronie http://www.sejm.gov.pl) Przy okazji dowiedzą się, że 75% wałów przeciwpowodziowych w Małopolsce znajduje się w katastrofalnym stanie, a w zeszłym roku samorząd otrzymał na ich remonty i utrzymanie około 8% potrzebnych środków. Niech się nie cieszą inne województwa, bo wszędzie jest katastrofa. I to by było na tyle.

    Wesołego Euro!

    P.S. Oczywiście Zwycięstwa naszej drużyny z Czechami – po dobrej grze. To już jutro. I oczywiście dobrego kibicowania – życzenia nie tylko dla naszych kibiców.

  42. Waldemarze,
    w poprzednim moim wpisie powinno być: Dudce (nie Dudkowi) powierzam lewą stronę i wspomaganie…

    To teraz przejdźmy do szczegółowych założeń taktycznych. Jak wiadomo, jest to mecz „ostatniej szansy” z rodzaju „wóz albo przewóz”. Nie musiało tak być. Całkowita to wina przyjętej przez F. Smudę bojaźliwej filozofii gry „byle nie przegrać”. Jeżeli pominąć mecz z amatorami z Andory, to nasi po wodzą Pana Frania w ostatnich 12 miesiącach przegrali 2 razy (z Francją i Italią), zremisowali 4 razy i wygrali 3 razy jedną bramką. O czymś to świadczy.

    Nie zapominajmy, że dla Czechów to też jest mecz o wszystko. Przejrzeli na wylot założenia Smudy i jego dotychczasową taktykę robienia bałaganu w środku boiska 7 pomocnikami i liczenia na jakiś przypadkowy cud 1 wysuniętego do przodu napastnika.
    Czesi nie grają szydełkowego futbolu jak np. Hiszpanie. W 2 pierwszych meczach największe zagrożenie stwarzali z lewej strony przez Rosickiego. Grają raczej schematycznie. Na środku trzeba pilnować pary z Wolsburga – Pilara i Jiracka. Od nich zaczynają się najczęściej akcje zaczepne Czechów. Mamy grać bardzo blisko czeskich pomocników i przeszkadzać im w zawiązywaniu akcji, siedząc pomocnikom na karku.

    Najważniejsze to przejąć od razu inicjatywę, nie turlać piłki pomiędzy obrońcami, nie bawić się w dziada i starać się rozstrzygnąć mecz jak najwcześniej dla wyeliminowania późniejszej nerwowości i chaosu w wypadku trwania wyrównanego wyniku. Do tego potrzebna jest koncentracja, dużo większa aktywność, wymienność i ruchliwość naszej pomocy niż dotychczas, gra pomocników w trójkątach i kwadratach blisko siebie, umożliwiająca szybkie i wielowariantowe podania. To, oczywiście, kosztuje dużo zdrowia. Można będzie odpocząć jak uzyska się przewagę 2 bramek.

    Kto jednak pierwszy zdobędzie bramkę, zmusi tym bardziej przeciwnika do bardziej zdecydowanego ataku. Przy 2 szybkich naszych napastnikach (Czesi dzisiaj takich nie mają i jak dotąd liczyli na doświadczenie Barosa w polu karnym), każda strata piłki przez rozpędzonych Czechów ulatwia nam grę z ulubionego szybkiego kontrataku. Tak grali z Czechami Rosjanie. Rosjanie dali im grać, Czesi grali, nawet nieźle grali, ale każdy ich błąd i przechwyt piłki powodował błyskawiczną kontrakcję Rosjan z częstym udziałem Arszawina.

    Ponieważ mecz będzie bardzo zacięty, należy liczyć się z kontuzjami i kartkami. W odwodzie w obronie pozostaje wciąż Wawrzyniak, w pomocy Grosicki i młody Wolski, w ataku – Brożek. Mają być w każdej chwili przygotowani na wejście na boisko.

    Przed wyjściem na boisko powtarzam aż do znudzenia: precyzja podań i jak największa odpowiedzialność! Nie faulować, gdy nie ma poważnego zagrożenia! Unikać bezmyślnych strat piłki! Mamy im narzucić nasz sposób gry! Precyzja, celność podań to mniejszy ubytek sił! Nie tyrać za darmo! Grać jak najbliżej jeden drugiego! Jak przejmujemy piłkę, w bliskim sąsiedztwie jego posiadacza natychmiast ma być 3 naszych, minimum 2.

    Nie bedę akceptował gry na pałę – byle przed siebie, może kto z naszych przechwyci..? Nie szarżować w pojedynkę! Nie wdawać się w dryblingi! Ruszać się, ruszać się, nie stać! Ma być ciągłe szukanie pozycji. Ma być ciągły ruch! Każdy kto przejmie, ma mieć do wyboru przynajmniej 2 na pozycjach niezagrożonych odbiorem. Zrozumiano!?
    Przecinać podania Czechów. Podawać, nie kiwać! Grać blisko siebie! Szybko i dokładnie! Nie bać się! Po 30 min. będzie 2:0 dla nas. Wtedy możecie uspokoić grę i trochę odpocząć. Jasne?! Panowie, jazda!

  43. Kolejna wolnomularska deska…zamiast pilki…

    Czy podatkamimozemy regulowac gospodarke finansowa celem znalezienia „zlotej reguly“ na rynkach kapitalowych?

    Przez dziesieciolecia nie zwracalismy uwagi na deregulacje rynkow finasowych. Odkrycia dokonalismy, gdy drobn inwestorzy (Mr tout le monde) zostali obudzeni w 2001 i potem w 2007 roku. Mali wielcy ludzie stracli po prostu swoje niewielkie oszczednosci. Nie pomoze tu nowe pojecie kapitalizmu finansowego, gdy saldo buduje li tylko jedna strona w ksiegach buchhalterow. Krotko mowiac niezbedny jest podatek z transakcji finansowych. Jesli prawda jest, ze mali wielcy ludzie malo mi eli do powiedzenia w klasycznym kapitalizmie, to i ch glosy sa zupelnie nieslyszalne w kapitalizmie finansowym.

    Pozostaje wiec opozycja pozaparlamentarna, dzisiaj widzialna jako Ruch-Occupy. Piraci ukladaja sie w parlamencie i coraz mniej o nich slychac. Przedstawianie rynow finansowych jako bytu samego w sobie jest kolejna niedorzecznoscia, bo czynnik ludzki jest w nich bardziej, niz obecny. Kwestia otwarta jest ten sam czynnik w polityce, rowniez w polityce fiskalnej. Druga kwestia jest obrona za wszelka cene strefy €. Specjalisci od ryzyka i kryzysow sa pilnie poszukiwani. Znajduja miejsce nie w polityce, lecz w instytutach finansowach, co caly proces niewatpliwie utrudnia. Bez nowej „gotowki“ plynacej z ww opodatkowania trudno bedzie mierzyc sie z kazdym nowym kryzysem. Obecny kryzys dotyczy w wiekszosci obszary finasowania panstwa, co z kolei nie wyklucza zadluzenia panstwowego. Nikt jednak nie wie, gdzie znajduje sie zloty srodek, kierujacy splyw gotowki.
    ET

  44. Ruska figurynka ze specnazu

    non possumus
    15 czerwca o godz. 8:58

    „Wiedziała wcześniej o tym przyjeździe „pokojowych sił” kibiców specnaznaczenia zarówno strona rosyjska jak i polska. I nie zrobiono w tej materii praktycznie NIC. Obie strony wyraziły zgodę na tę prowokację.”
    „W tym co piszę nie ma NIC co by jednoznacznie usprawiedliwiało działania naszych kiboli, jednakże od oceny tego jest sąd. To on może zważyć czy i jakie były dodatkowe okoliczności. A tu na tym blogu jednoznacznie się gloryfikowało działania prowokatorów bandytów ze specnazu.
    Bardzo mocno też zaznaczyłem, ze sytuacja bardziej złożona, aniżeli „ktoś ukradł konia, to należy powiesić Cygana”. Tu w większości przypadków jednoznacznie się wydaje „wyroki” potępienia na polskich kiboli z całkowitym poparciem dla specnazu.

    Mój komentarz

    Ruska dżapa nazwana po imieniu owinięta w ruską flagę i rozdająca przyjazne uśmiechy, nie zdołała oszukać kibiców-patriotów polskich – na milę śmierdziała specnazem. Takiej się nie gwałci, taka się goni won.
    Dlaczego dopuszczono do takiej nachalnej i obraźliwej prowokacji, kto jest winien – pyta Autor komentarza.

    Pzdr, TJ

  45. Władze Finlandii odmówiły wiz kibicom rosyjskim (po ich „występach artystycznych”) na kolejny mecz – finał hokejowych Mistrzostw Świata, który odbył się w Helsinkach.
    http://nick.salon24.pl/426380,internauci-przepraszaja-polakow-za-glupote-wladz-warszawy

    Ja panią HGW nie posądzam w tym wszystkim o głupotę, bo wiedziała doskonale co robi… Być może nie chciała ale musiała… To tylko przypuszczenie

  46. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    „Prowokacja się udała.
    Dziś nikt nie pamięta, że w trakcie Euro miały odbyć się protesty przeciwko tej gangsterskiej bandzie – okradającej Polaków.
    Główne polskie i światowe media piszą o polskich bandytach.
    Ilu ich było?”
    http://zaprasza.net/a.php?article_id=31894

  47. Czy Polska jest państwem prawa?

    Wiadomość agencyjna

    Szef MSZ Radosław Sikorski zaapelował w piątek do polskiego wymiaru sprawiedliwości, aby surowo ukarał pseudokibiców za chuligaństwo, którego przykłady można było obserwować podczas wtorkowych zajść w Warszawie, towarzyszących meczowi Polska-Rosja.

    Mój komentarz

    Słucham tego rodzaju apeli polityków w stronę wymiaru sprawiedliwości i ciśnie się na usta pytanie – czy Polska jest państwem prawa? Diablik podpowiada – sam widzisz, że nie.

    Pzdr, TJ

  48. „Wojna polsko-rosyjska jest faktycznie przedluzeniem wojny polsko-polskiej.”
    Pozwolilem sobie wysuplac to celne zdanie, ktore krotko i wezlowato tlumaczy nasza polska schizofrenie.

  49. 1) Chciałbym zauważyć, że w sobotnim meczu Polacy powinni raczej Rosjanom kibicować… Sytuacja, w której Rosja wychodzi z grupy na pierwszym miejscu jest lepsza, od włączenia się Grecji do walki z Polską o miejsce…

    2) Gospodarz pisze:
    Są ludzie, którym nie podoba się , przekształcanie futbolu w salon na służbie reklamodawców.
    Słuchałem Dariusza Rosiaka w TOK FM i myślę, że rozumiem, to czego nie potrafił on wyrazić w swojej obronie kibolstwa. To nie sprzeciw wobec komercjalizacji, ale obrona poczucia przynależności do męskiej wspólnoty, której „męskość” przejawia się także w łamaniu norm. Ale i to nie trzyma „się kupy”…

  50. Wg Falicza 30% mozna opisac (rozwiazac) kazdy problem. W Niemczech przy 7% stopie bezrobocia problemy sa podobne. Swiatowid ma jednak przyproszone oczy.

  51. Waldemarze,
    staram się być solidny, bo solidność wpajali mi przez 5 lat Ślązacy – spce w swoich zawodach, poukładani, pedantyczni i dobrze zorganizowani. Za to, czego mnie nauczyli, mają moją dozgonną wdzięczność.

    Polański przypłacił to zdrowiem. Perquis ma dziurę w nodze od rosyjskiego korka. Wasilewski jest mocno poturbowany. Oddali serce na boisku. Jeżeli mamy dalej grać, trzeba im dać odpocząć. Nie można szafować zdrowiem 3 zawodników tylko dlatego, że to mecz nasz ostatni w grupie.

    Czesi nie są słabą drużyną. Na Euro nie ma takich! Nasze szczęście, że są teraz w dołku. Nie mają zawodników pokroju Lewandowskiego, Błaszczykowskiego. W trzech formacjach + bramkarz mamy zawodników młodszych i na pewno nie gorszych. Tę naszą przewagę trzeba zaznaczyć od pierwszego gwizdka.

    „Franek Smuda to niesamowity farciarz, żeby jeszcze przy tym miał jako takie pojęcie o piłce..” – to są słowa byłego polskiego piłkarza o międzynarodowej renomie i nie jest nim Jan Tomaszewski. Nigdy nie powinien objąć reprezentacji, to są dla niego za wysokie progi. On zna swoje ograniczenia i to dodatkowo go usztywnia. Stąd ten jego paniczny lęk przed odpowiedzialnością, niechęć do zmian, nadmierna emocjonalność. Nic do niego nie mam, na trenera reprezentacji jednak się kompletnie nie nadaje. To samo było z P. Janasem.

    Polski futbol wcale nie podnosi się z kolan. To są mrzonki red. Passenta po remisie z Rosją. Polski futbol jest ciężko chory. Wymaga zdecydowanych działań ozdrowieńczych, od podstaw, wykarczowania w pień zgrai darmozjadów, hochsztaplerów, cwaniaków, oprychów i złodziei. Wymaga po protu systematycznej profesjonalizacji. Polski futbol nie jest jednak w żadnym wypadku jakimś wyjątkiem w szerszym pejzażu, czarną owcą, chłopcem do bicia. Polski futbol jest, niestety, portretem współczesnej Polski (takim „portetem rodzinnym we wnętrzu”).

    Reprezentacja kraju w mojej opinii moze składac się nawet z samych mulatów. Pod jednym wszak warunkiem – wszyscy oni musieliby urodzić się w Polsce. Takie przepisy generalne uniemożliwiłyby tworzenie przypadkowych armii zaciężnych na kilka tygodni przed ważnmi imprezami.

  52. zezowaty 14 czerwca o godz. 21:19

    Piszesz:
    „…jak chcesz dowiedzieć się czy UEFA pozwoli na banner ze skrzydłami husarskimi to napisz prośbę i wyślij projekt. Jak chcesz dowiedzieć się czy pozwolą Polakom na przemarsz trasą na stadion – to zwracaj się z prośba -pytaniem do właściwych władz. Żądaj też otwarcia bram w Kijowie bo tam przecież Chrobry wyszczerbił miecz na bramie. Może zażądać odszkodowania za ostrzenie”

    Człowieku, czy ty rzeczywiście wiesz co piszesz? Czy robisz to świadomie? Dlaczego nieustannie posługujesz się matactwem. Gdzie sugerowałem aby robić takie idiotyzmy i prowokacje.

    Dlaczego łżesz, napisałem przecież „mnie osobiście taka promocja Polski bardzo by sie nie spodobała”

  53. @Torlin
    Wolski? – dlaczego nie? Dopóki go nie wypróbujesz, nigdy nie bedziesz wiedział, co może z siebie młody 19 latek wykrzesać… Charaktery kształtują się w boju.

  54. Do czego prowadzi kreowanie nienawiści przez media. Tu jeden z wpisów blogerów.

    ~berka 11:30
    A rozwiązanie jest takie proste: dać policji prawo do strzelania do tych bandytów stadionowych. Nie, nie zabijać, tylko uczynić to bydło kalekami na całe życie! Na wózkach inwalidzkich nie dadzą rady napadać na innych.A to że będą na utrzymaniu społeczeństwa? I tak będą, bo przecież później (o ile już nie teraz!) i tak zostana kryminalistami i wylądują w kryminale.

    http://wiadomosci.wp.pl/gid,14573376,kat,355,title,Gotowi-na-wszystko-zdjecia-prawdziwych-kibicow,galeria.html

    Jakieź to humanitarne – „Nie, nie zabijać, tylko uczynić to bydło kalekami na całe życie! Na wózkach inwalidzkich nie dadzą rady napadać na innych”

    Gdzie jest moderator? Gdzie są dziennikarze? Byc może mają misję doprowadzenia do wojny ale polsko-polskiej?

    Dokładnie w ten sposób już wcześniej wykreowano przez media morderstwo polityczne… Zbyt mało jedno? Potrzeba więcej krwi?

  55. W wielu komentarzach z ostatnich wydarzeń przed meczem i po nim pojawiają się negatywne opinie o pracy policji. Uważam, że część jest słusznych, ale nie wszystkie.
    Moim zdanie są tu dwa aspekty działań policji:
    1. Przewidując możliwość zaistnienia zadym, przed nimi, powinno się zatrzymywać potencjalnych zadymiarzy, aby uniemożliwić im udział.
    2. Działania policji w trakcie zadym.
    Spójrzcie na filmiki z zajść opublikowane w Internecie. Przed kordonem policji uzbrojonej w pałki i karabiny gładko lufowe kłębi się tłum. Jego większość stanowią amatorzy ciekawych ujęć z zadymy, tzn scen, kiedy bandzior leje kogoś lub kopie (te filmiki i mnóstwo zdjęć, to właśnie ich dzieło). Korzystają z tego „bohaterowie” wydarzeń, bandziory, które coraz to w innym miejscu doskakują do ofiar, po czym błyskawicznie nikną, w otaczającym tłumie. Policja nie ma szansy zareagować. W tych warunkach użycie pałki może skończyć się tym, że uderzą osobę postronną. Następnego dnia na pierwszej stronie brukowca ukaże się zdjęcie z komentarzem o brutalności policji wobec niewinnych osób, a posłowie zażądają zwołania komisji sejmowej, na której przeczołgają komendanta głównego policji.
    Oglądając film odnosi się mylne wrażenie, że udział w zadymie biorą setki osób, gdy tymczasem zadymiarzy jest tylko kilkunastu.
    TAK BYĆ NIE MOŻE. Dajmy szanse policji wykonywania jej obowiązków tzn. używania wobec bandziorów siły: pałowania ich i strzelania do nich z broni gładkolufowej. Niech po zadymie zajmują się nimi lekarze, a nie sądy. Wyroki sądów, jeśli w ogóle do nich dojdzie, rozśmieszają sprawców, którzy za chwilę pojawiają się na nowej zadymie. Jeśli taki dostanie kulą w nabiał, na pewno zastanowi się czy następnym razem nie będzie gorzej – zastanowi się on i jego kompani.
    Aby takie działania policji były możliwe konieczne jest zapewnienie jej pola działania. Przed rozpoczęciem akcji policja powinna ogłosić, że za chwilę podejmie działania siłowe i prosi wszystkich o usunięcie się z przedpola –w przeciwnym razie mogą być poszkodowane osoby postronne. Jeśli po takim komunikacie ktoś zgłosi się z pretensjami, że dostał pałą, powinien zostać ukarany grzywną za udział w zajściach.
    Powinno być tak jak w poprzednim ustroju, kiedy jak milicja pałowała to wszyscy uciekali gdzie tylko mogli, bo funkcjonariusze lali wszystkich, którzy byli w zasięgu pałki.
    Jak świat światem policja musi być brutalna wobec bandytów – oni się boją tylko siły!

  56. Słowo komentarza do mojego wcześniejszego wpisu. Działania policji powinny być brutalne wobec wszystkich bandziorów, niezależnie od tego jakie mają obywatelstwo!

  57. „Mowmy do nich po polsku. To ich bardzo smieszy !”

  58. UKRAINIEC o 12:11 – dzięki za ciekawy wpis. Jeżeli dobrze zrozumiałem, to policja powinna zadymiarzy pobić, bo oni boją sie tylko siły. Potem niech zajmą się nimi lekarze, a nie sądy ze swoimi śmiesznymi wyrokami. Pozornie ma Pan rację, ale problemu nie da się rozwązać tylko pałką i karabinem gładkolufowym. Zadymiarze – choć są odrażający – też mają prawa obywatelskiie – prawo do sądu, do obrony, domniemanie niewinności etc. Problem polega na tym, jak ukarać szybko, skutecznie, ale i sprawiedliwie, przy poszanowaniu praw obywatelskich.

    NON POSSUMUS – Też uważam apel ministra Sikorskiego do sądów za niezręczny. Władza wykonawcza nie powinna wywierać presji na sądową. Może lepsze byłoby sformułowanie: „W wizerunku Polski zagranicą pomogłoby, gdyby zadymiarze (kibole, bandyci) byli skazywani na surowe wyroki, ale to jest kwestia sądów…”

  59. Kadet Biegler 1.28
    Twoja paplanina na temat polskiej reprezentacji i jej strategii jest nie tylko smieszna niczym teksty Bieglera z ksiazki o Szweju,ale wrecz dziecinna na poziomie piaskownicy. Czy w zyciu grałes chociaz w A klasowej druzynie i trafiłes miedzy słupki ?
    I kogo to obchodzi ? Jak chce posłuchć kogos kompetentnego to mam do dyspozycji Streilaua lub Jerzego Dudka a nie mądralę z blogu Passenta. Jedynyn usprawiedliwieniem dla ciebie jest fakt ze non posssumus pisze na ten temat jeszcze większe bzdury.
    Jeżeli jesteś takim ekspertem za jakiego sie podajesz to dlaczego w 2007 nie zgłosiłes sie do Listkiewicza i nie zostałes trenerem kadry ?
    Zdecyduj sie wreszcie kim chcesz być jak dorosniesz: trenerem reprezentacji, ministrem gospodarki, a może odrazu premierem bo przecież najlepiej sie znasz na wszystkim ?

  60. Szanowny Panie Redaktorze,
    dziękuję za odniesienie do mojego wpisu. Mam świadomość, że zadymiarze (nie używam nazwy kibole, bo uważam, że większość z nich nie ma nic wspólnego z kibicami – nigdy nie byli i nie będą na żadnych zawodach sportowych) mają prawo do korzystania ze swoich praw obywatelskich. Koryguję wobec tego swoje stanowisko: najpierw powinni zająć się nimi lekarze, a potem sąd.
    Na poważnie: występy bandziorów zaczynają się najczęściej od lżenia policjantów, rzucania w nich butelkami, kamieniami. Stoją na przeciwko nich,często w upale, młodzi chłopcy ubrani w ciężkie zbroje, którym nie pozwala się na to reagować (wyobrażam sobie, co oni czują). Często jest to wstęp do dalszej rozróby, bo skoro policja nie reaguje, to możemy sobie pozwolić na więcej.

  61. ET
    15 czerwca o godz. 11:22

    Wg Falicza 30% mozna opisac (rozwiazac) kazdy problem. W Niemczech przy 7% stopie bezrobocia problemy sa podobne. Swiatowid ma jednak przyproszone oczy….”

    A ja myslalem, ze polscy kibole sa wyjatkowi a tu prosze reprezentujamy solidny europejski niemiecki poziom.
    I o co tylu krzyku?

    ET
    Gdybym ja napisal „ruska” jak Gospodarz to bys mi juz 10 sciag wyslal na poziomie prymarnym….
    A Ty nic?
    Nie grzmisz?

    Ja w dalszym ciagu nie jestem przekonany, ze problem „kiboli” (rozdmuchiwany do nieprawdopodobnych poziomow) to jest jedynie problem sil porzadkowych i „surowych” sadow.

    To jest myslenie na poziomie neandertalskim – albo amerykanskim.
    Tam tez wiezienia sluza do przechowywania niewygodnego elementu gdy wEuropie przynajmniej w teorii ktos idzie do wiezienia po to by po wyjsciu juz tam nie wrocil.

    Penalizacja to jedynie polowa rozwiazania.

    Swoja droga mozna dostac medal za rozstopienie afganskiej wioski z dziecmi i starcami ale oburzac sie musimy na bandy wyrostkow bo bluznia i kopia…
    Cos mi to pachnie hipokryzja.

  62. Dzieci w wieku lat 3-7 badają granice do których mogą się posunąć bez sankcji ze strony rodziców.
    Nasi kibole i politycy również….
    Na dojrzałe zachowania to nie wygląda.

    Skoro bezkarne jest lżenie ludzi na ulicy i z trybuny sejmowej, nagłaśniane przez media, to siłą rzeczy dochodzi do eskalacji zjawisk.
    Mechanizm szukania wroga zewnętrznego w celu konsolidacji wewnętrznej jest prymitywny, ale skuteczny.
    Czemu z upodobaniem oddaja się panowie mieniący się prawicą……

    Agresję należy wzbudzić, a potem skanalizować w poręcznym kierunku.
    Bić!!!……wodzowie wskażą kierunek motłochowi narodowemu.
    A wszystko to będzie „WINA TUSKA”…

    Tylko żeby nie było tak, jak powiedział Waszczykowski
    „nie zabijajcie NAS”
    Bo poklask tłumu jest zwodniczy i niestabilny.

  63. Ps.
    Od roku 1612 minęło lat czterysta.
    Szesnaście POKOLEŃ!!!
    Nawet najbardziej spragnieni zemsty powinni mieć dość…….

    Jesteśmy jedynym narodem, który w Moskwie zbrojnie gościł dwa razy jako zwycięzcy.
    Nie licząc Mongołów, którzy zhołdowali Ruś na lat trzysta….

  64. @Daniel Passent

    UEFA prowadzi bieżące ratingi – najpiękniejszy gol, najlepszy mecz itp. – a może – NAJLEPSI KIBICE. Na dzien dzisiejszy bezapelacyjnie IRLANDIA. Brawo dla nich.

  65. Jeszcze małe skojarzenie z lat młodości…..
    Czy honorowe jest napadanie w kilku na jednego, kopanie leżącego?
    Widocznie poczucie honoru mam przestarzałe i niepatriotyczne.
    Za lat MOJEJ młodości walczyło się „solo”…..

  66. Wokół państwa prawa

    1) Działanie policji nie powinny być brutalne, tylko takie jak trzeba. Policja jest stróżem prawa pierwszego kontaktu, wykonawcą prawa, a nie jego interpretatorem w zależności od potrzeb.
    Policja potrzebuje dobrego, przejrzystego, jasnego prawa, które pozwoliłoby lepiej organizować jej działania i być skuteczniejszą w zwalczaniu patologii, a jednocześnie takich unormowań, które nie naruszałoby praw obywatelskich i nie czyniło nierówności wobec prawa typu – ty kibol, to można cię lać. Policja może i powinna „lać” tylko w jasno określonych sytuacjach.

    2) Polska jest jak na razie krajem miękkiego prawa (prawo dziurawe i niespójne, wykonawstwo dziurawe i niespójne) nie tylko w sferze karnej, jak nagłaśniane przez media represje antykibolskie, lecz także w obszarze prawa cywilnego.
    W obliczu oscylującego prawa karnego, gdy ustawodawca miota się od ściany do ściany, sędziowie tkwią w wygodnej niejednoznaczności, a adwokaci żyłują wyroki prawie uniewinniające w sprawach, które powinny się kończyć (w interesie państwa i społeczeństwa) dotkliwymi karami zarówno izolacji, jak i finansowymi, nie sposób osiągnąć stabilności w funkcjonowaniu trzeciej władzy. Kończy się jak zwykle na przewlekaniu.

    Jeden symptomatyczny przykład – prawo karne jest bezradne w przypadku tzw. związków zbrojnych. Niby są paragrafy, ale w praktyce wyroki na rodzimych mafiosów działających w zorganizowanej przestępczości są często śmieszne. Policja i prokuratura chwyciły się koła ratunkowego w postaci programów świadka koronnego i bez opamiętania, bez krytycznego podejścia równo walcują sprawy, patrz ostatnie sprzeczne zeznania, wręcz kołomyja pomówień skruszonych gangsterów w sprawie zabójstwa komendanta głównego Policji Państwowej.

    Drugi przykład, to dziurawe prawo antykibolowskie. Tzw. zakazy stadionowe i inne obostrzenia nie działają, bo nie jest to tylko kwestia napisania odpowiedniej ustawy, lecz przede wszystkim sprawa przepisów wykonawczych, przygotowania, organizacji całego aparatu, który ma funkcjonować sprawnie w ściganiu, karaniu, dozorowaniu, itd., także kwestia tradycji (nie ma takowych), kwestia bylejakości w procedowaniu w sejmie (ta towarzyszy posłom stale), kwestia przyzwyczajeń aparatu, który woli być wodzony ręcznie niż być zdany na dziurawe przepisy, itd, itp.

    W państwie prawa brutalność, czy mściwość nie powinna wchodzić w grę w działaniu aparatu państwowego. Środki powinny być adekwatne do zdarzeń i zgodne z przepisami.

    Do niedawna taka drobna w skali działań antykibolskich czynność, jak skrępowanie rąk kajdankami wywoływała oburzenie – halo, dlaczego dręczycie obywateli – braci szlachty, którzy wyżej cenią sobie wolność od porządku.

    W Wielkiej Brytanii walka z kibolstwem została wygrana po 15 – 20 latach intensywnych działań. Krajanie spodziewają się, że kraj miękkiego prawa wdroży skuteczne działania antykibolskie w kilka miesięcy. Glebę społeczną pod takie działanie należy uprawiać stale, nie tylko od przypadku do przypadku, z okazji imprez i burd im towarzyszących.

    Pzdr, TJ

  67. Pięć głównych polskich dylematów:

    1. Kto nie splunie Smudzie w twarz, ten jest z ZOMO!

    2. Czy kiboli (vel zadymiarzy) pałować na miejscu, czy dopiero sędzia wymierzy im sprawiedliwość?

    3. A jeśli sprawiedliwość to jaką: okrutną czy wychowawczą? (a jeśli okrutną, to będzie ona peerelowska czy faszystowsko-narodowa?)

    4. Czy stadiony piłkarskie muszą stać się światyniami drobnomieszczańskiej nudy ledwo skrywającej spasione komercyjne interesy wielkiej finansjery?

    5. Jak nieludzki jest atak doktrynera vel towarzysza Balcerowicza na Kartę Nauczyciela i całą profesję – na skali od 1 do 10?

  68. To już nie pierwsza awantura o przykładanie przez agencje ratingowe większego znaczenia do odległych scenariuszy i perspektyw rozwoju polskich banków niż do ich bieżącej kondycji finansowej, miażdżąco lepszej niż wielu dużych banków zagranicznych.
    http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,11942259,Zaskakujaca__Niezrozumiala__Bledna____ostro_o_obnizce.html
    ==============

    Ciekawe czy bank- właściciel tej agencji ratingowej zagrał na zniżkę PRZED opublikowaniem oceny? Pewnie tak. Przecież nie jest to karalne…..
    Od pewnego poziomu globalizacji jest tylko jedna bramka w tej grze…..

  69. Panowie Chińczycy – Piotr Gadzinowski – http://www.stachurska.eu/?p=8516 .

  70. Zewnętrzne opinie o Polsce, w tym moja, z roku na rok się poprawiają, oceny systematycznie pną się w górę. Co doprowadza Reliktową Polskę, vel IV RP, do białej gorączki. Jej wpływy kurczą się, szanse na odegranie politycznej roli są zerowe. Biało-czerwona wygrywa na przeróżnych frontach, więc trzeba jej dokopać – twierdzą kibole piłkarscy i w polityce.

    http://wyborcza.pl/1,126565,11939006,Dziennikarze_ze_Szwecji_zmieniaja_zdanie_o_Polsce_.html

  71. Na forach internetowych umawiają się „szalikowcy” Spartaka, brygady Zanitu i Wikingowie Lokomotivu. Kilkuset rosyjskich chuliganów rzuciło oficjalne wyzwanie polskim „szalikowcom”.
    http://fakty.interia.pl/swiat/news/media-rosyjscy-chuligani-wyzwali-polskich-na-pojedynek,1810199,4
    ==========

    Ja bym jeszcze chłopcom wynajął stadion, sprzedał prawa do transmisji ustawki kilku stacjom telewizyjnym i zaprosił kibiców na trybuny- bilety byłyby drogie!!!
    Media miałyby nowych idoli, współczesnych herosów, a Państwo sporo by zarobiło, kanalizując jeszcze agresję…..

    A ochotników do takiego „reality show, na pewno by nie zabrakło.
    W sumie, taka inna forma boksu- zbiorowe naparzanie się…

    Ps.
    Rosjanie chcą, by ich ludzie odsiadywali kary u siebie.
    Słusznie, po co mamy za to płacić.
    Ja bym jeszcze proponował wysłać naszych kibiców na wycieczkę śladami przodków. Do zrywki drzew nad Bajkał, na przykład……

  72. EURO – kibice i blog
    Na początek oczyśćmy przedpole – jak pisze któryś z poprzedników.
    Więc
    Impotent i krytyk są z tej samej parafii , obaj wiedzą lepiej , żaden nie potrafi.
    Pusty śmiech budzą faceci co ich DDD przyrosły do foteli , co swych wychowanków nie maja , co swych drużyn nie potrafili lepiej poprowadzić a dziś ONI PRZYSZŁOŚCIĄ NARODU.
    A na blogu to nawet można Polske zrobić mistrzem galaktyki.
    - Czy człowiek //może za dużo powiedziane// któremu przeszkadza kosz na śmieci stojący na ulicy I używający tego kosza by rzucać nim w policjanta to jeszcze człowiek ? Czy takiż bijacy kobietę , opluwający drugiego , kopiący leżącego to człowiek ????
    Czy ktoś maskujący swa twarz by być nierozpoznanym i wyrządzający krzywdę innym – TYLKO DLATEGO ŻE ONI SĄ INNI ,SA NIE NASI TO jeszcze CZLOWIEK czy już BANDYTA ?
    Któż to oficjalnie oglosił że POLSKA TO KONDOMINIUM ROSYJSKIE ? że trzeba bronic niezależności narodowej , że Prezydent Putin MA KREW NA REKACH.
    Któż to kiboli wywołujacych burdy na ulicach nazwał obrońcami wolności i patriotami.
    Któż to w końcu TU WYŻEJ NA BLOGU STAWIA ZNAK RÓWNOŚCI POMIĘDZY BANDYTĄ A SPECNAZOWCEM.
    Specnaz to taki rosyjski Grom – a tu facio ponoć biegły w rozróżnianiu białego od czarnego nazywa kogoś bandyta mimo że nigdy go na oczy nie widział ,tamten nigdy chyba w Polsce nie był i nadal sie nie wybiera // oczywiście POSS…. wie lepiej// a jednak można i trzeba go bandyta nazwać.
    Najlepszy numer z prowokatorami rosyjskimi wyszedł // bez nazwisk// temu co oskarżył Rosjan o zakładanie koszulek dzieciom orłem odwrotnie. Życzę jemu by spodnie założył sobie odwrotnie ,nogawkami do góry.
    Ponieważ jest era ratingów , może byłoby dobrze ogłosić rating na
    chorego blogera , który ma najbardziej pomerdane.
    A dla poczciwych mam bajeczke , z długa już brodą .
    My razem szli ?
    Szli – oczywiście ze szli razem.
    Znależli kożuch ?
    O tak , znależli
    Ja tobie go dałem ?
    Tak ty go mnie dałeś
    I ty kożuch wziołeś ?
    Pewnie że wziołem
    To gdzie jest ten kożuch ?
    JAKI KOŻUCH ?
    Taki jest skutek dyskusji z NON-ami i POSS -ami
    Ja tylko ostrzegam – uklony

  73. Panie Danielu,

    przecierz polscy politycy podczas ręcznego sterowania wymiarem sprawiedliwości
    (casus Łyżwiński) posługują się właśnie takim słownictwem w relacjach z uległym im sądownictwem.
    Po co mają więc zmieńiać utarte procedury komunikacyjne w kontaktach z wystraszonymi sędziami z powodu byle naparzanki, i to bez ofiar śmiertelnych.

    Jeżeli ryba (nie ja) psuje się od głowy, to mamy prosty ślad, gdzie przykry zapach badytyzmu stadionowego zyskał akceptację i sączy się bez przeszkód w kraju.

    To wyłącznie w PRL-u załatwiało się takie sprawy/wyroki w rękawiczkach.

    P.s 1.
    Zaraz po zajściach profesorka (nazwiska nie pamiętam) prawa karnego na Uniwersytecie Warszawskim oświadczyła w wywiadzie radiowym, że należy umożliwić badyckie masakry pod nazwą ustawek dla kiboli. Według mnie było by to dobre przeszkolenie dla przyszłych kondotierów na usługach lokalnych mafii.

    Myślę, że to zwierzątko wychowane w fascynacji siły pieniądza i przemocy, pomyliło role
    pedagoga, który powinien uczyć o prewencyjnej roli prawa, z emocjami prymitywej kibolki, która bluzgnąć i kopnąć w przyrodzenie potrafi.

    P.s 2.

    W sporach o dotychczasową taktykę meczową profesora/trenera Smudy więcej zrozumienia wykazuję dla argumentacji kadetta.
    Według moich wyliczeń Polacy nają 35% szans na zwycięstwo w meczu z Czechami.
    A z jakim nastawieniem polecieli do Wrocławia?
    Dodatkowo Czesi w niespotykany sposób osłabili siłę dopingu polskich kibiców.

    Z Rosją mieliśmy jeszcze mniejsze szanse. Więc papierowe wyliczenia są psu na budę.

    Cały urok sportu polega na nieprzewidywalności wywołanej wolą walki.
    To co jest przewidywalne jest po prostu nudne.

    Jednak nawet błędy celebryty Szczęsnego nie spowodowały porażki polskiego zespołu.
    Kadett ma rację, gdy pisze, że kiedy piłkarze popadają na boisku w zastój i zaczyna brakować im inwencji, to trzeba ryzykować inne rozwiązania taktyczne, ale nie na 35 sekund przed końcowym gwizdkiem sędziego.

  74. polska jest antysemickim krajem nie ukaranych mordercow sa oni odpowiedzialni za smierc 10 tek tysiecy zydow ,, zamordowanych po stodolach , zagwalconych po polach , zabitych kopaczkami , etc, kibole sa po prostu wnukami szmalcownikow i gdyby mogli nadal by sprawdzali napletki w Warszawie z pomoca Polskiej Policji , taka jest rzeczywistosc i nic sie w tym temacie nie zmieni. Z powazaniem.

  75. BBC chwali Polskę za osiągniecia zgoła niesportowe, polskie dzieci strzeliły edukacyjnego gola rówieśnikom z UK, USA, Szwecji, Francji oraz Niemiec:

    http://www.bbc.co.uk/news/business-18151512

    A co na ten temat myślą tutejsi wybitni komentatorzy ?
    (Zwłaszcza ci dla których kiełbasa w PRL była kiełbasą, szynka miała smak szynki a po wódzie byliśmy najlepsi w dżudzie).

    Odnośnie apelu R. Sikorskiego zagrzewającego polski wymiar sprawiedliwości do surowszych kar dla chuliganów: czy szef MSZ rozumie, że to ani PRL ani Afryka? Przecież to absurdalny zamach młotkiem na konstytucję, wstyd.

  76. Zezowaty 18.05. Passent pisze: „Bijatyki polsko-rosyjskie poza stadionem, niejednokrotnie wszczynane przez naszych kiboli, źle się Polsce przysługują.” I nikt nie pyta o jaką to wojnę polsko-rosyjską chodzi? Źródła podają, że to polscy jak niektórzy podają bandyci napadają rosyjskich gości. A przecież w katolickim kraju powiadają „gość w dom, bóg w dom”. A tu zamiast boga zawitał polski cham, chuligan, kibol przygotowywany długo wcześniej przez antyrosyjską oficjalną propagandę rządową i wtórującymi jej „wolnymi mediami” z GW i POLITYKĄ na czele. Stworzono raj dla bandytów i pełne uzasadnienie ich zachowania. Ten eufemistyczny cytat Passenta jest tego dobitnym przykładem. Że to niby trwa jakaś wojna, że nas napadają, gnębią i o tym piszą w gazetach. Więc dalej gonić i prać tę „dzicz ze wschodu” jak napisał tutaj jakiś bałwan. Rosjanie jako wyraz protestu powinni wycofać się z tych propagandowych mistrzostw i dać po nosie tym europejczykom.

  77. Wydano zgode na przemarsz udajac wiare, ze bedzie spokojnie. Widac telewizje swiata z BBC na czele mialy inne zdanie wysylajac ekipy filmowcow na trase. Przeciez nie wyslaly ich by pokazaly pokojowy przemarsz tylko z nadzieja na rozrobe. Czekali i sie doczekali bo nie moglo byc inaczej. BBC juz przed mistrzostwami zalozyla, ze Polska to kraj ksenofobiczny, szowinistyczny, rasistowski i antysemicki i robi wszystko, zeby te teze udowobdnic. I tak bedzie do konca mistrzostw. Na pierwszych stonach internetowego wydania BBC jest i bedzie tylko o zadymach, rasizmie i neonazistach a nie o sporcie. Ich po prostu nie interesuje nic innego. Tylko wlasna teza, ze Polska (nie mowiac juz o Ukrainie) to kraj ksenofobiczny, szowi…. etc. Oczywiscie BBC jest w awangardzie walki z uprzedzeniami, stereoptypami etc. Hipokrycja tej stacji jest legendarna. Tylko co z tego. W Polsce wielu dziennikarzy jest wpatrzonych w BBC jak w obraz i powtarza slepo wszytko co tam uslysza (nie pomijajac Polityki). Zdawalo mi sie, ze kiedys jakis rzad wprowadzil sady, ktore mialy miedzy innymi w takich sprawach dzialac szybko i zdecydowanie (co nie znaczy poza prawem). Gdzie one sa teraz? Tylko zdecydowane i szybkie dzialanie odnosza sukcesy w zwalczaniu lobuzerki i wandalizmu. Trzeba tylko chciec. Parlamentarzysci sa jednak zajeci swoim wlasnym siedzeniem i kieszenia. Gdzie im w glowach walka z czymkolwiek.

  78. Przyznam, ze bardzo mnie ciesza przegrane Holendrow. Od nich zaczela sie cala hucpa z rasizmem. Holenderskie dzienniki (przynajmniej niektore) poddaly w watpliwosc doniesienia kapitana zespolu. Trener nic nie slyszal, zawodnicy nic nie slyszeli…. tylko kapitan druzyny cos uslyszal (odglosy dzungli?). Z obowiazku wiec powiadomil…BBC. I UEFA, zeby nie bylo ze tylko prasa go interesuje. Teraz juz sie nie musza niczego obawiac bo wracaja do domu. Moze Anglicy tez wroca juz wkrotce i odetchna, ze zaden nie powrocil w trumnie. Czego im z calego serce zycze trzymajac kciuki za przegrane kolejne mecze.
    Final bedzie Polska – Ukraina.
    Moze choc raz zagraja jakies calkowicie nie zaplanowane druzyny. Dania – Chorwacja?
    W ramach walki z dyskryminacja do finalu powinni wejsc (bez zbednej walki) francuscy emigranci. Poprawilo by to nasz wizerunek o ktory sie tak bardzo co niektorzy martwia. Slysze ze wszystkie niemal druzyny maja obowiazkowa wizyte w Oswiecimu tym „Polskim Obozie Zaglady” o ktorym Prezydent Obama wspominal (red. Szostkiewicz w dalszym ciagu twierdzi: nic to). Ciekawe czy ktoras druzyna dotarla na Wawel.

  79. Jeszcze przed mistrzostwami w polskich mediach straszono rosyjskimi kibicami, upatrując w nich największe zagrożenie i zapominając o swoim podwórku. To co się stało było do przewidzenia – cała agresja pochodziła z polskiej strony. To Polacy zaczepiali i brutalnie atakowali Rosjan już przed przemarszem, który był głównym pretekstem napaści. A przecież jedyną winą Rosjan była ich obecność w Polsce by kibicować swojej drużynie oraz fakt, że nie pozwolili dać się skopać i pobić napastnikom. Komentujący te zawstydające zajścia dziennikarze „dali plamę” rozdzielając winę po połowie na Rosjan i Polaków. Miało być obiektywnie, wyszła kompromitacja. Identycznie postąpił premier Tusk, który obwinił jednakowo stonę rosyjską jak polską. To już druga taka wpadka premiera, po tym jak w 2010r na siłę przypisywał Rosjanom część odpowiedzialności za katastrofę smoleńską. Nikt też nie zwrócił uwagi na posiedzenie rządu przed meczem Polska – Rosja,gdzie cała ekipa Tuska w szalikach, okrzykach i bojowych nastrojach prawie jak kibole.
    Tak więc telefon Prezydenta Putina był na miejscu, bo upominał się o bezpieczeństwo swoich obywateli i obiektywną ocenę zajść.
    A w tych atakach na rosyjskich kibiców dały znać o sobie całe pokłady wiecznej krzywdy, pogardy, nienawiści do tego narodu, podgrzewane przez tyle lat przez prawicowych polityków i media. Przecież ciągle się słyszy „Sowieci” zamiast Rosjanie, „sowietski czy ruski” zamiast rosyjski, czy „Homo Sowietikus” i jest to też język polityków, historyków, publicystów a nawet duchownych. I nikogo to nie razi.
    A gdzie szacunek dla bliźnich? Wszak Polska to katolicka potęga. Niestety jest to spory problem i nie nowy, bo już wielki Dostojewski go zauważył i opisywał. Używał uzasadnionego określenia Polaczki.
    Może warto naśladować Irlandczyków, po przegranym meczu z Hiszpanami 0:4 potrafili razem się bawić. Czy stać nas na podobne zachowanie z Rosjanami?

  80. Duende 19.54
    Jestem dumnu z tych dzieci, tak samo jak z ich nauczycieli. Jestem także dumny ze studentów którzy w USA zdobyli najwyższe nagrody w konkursach programowania a także z ich nauczycieli akademickich. Ale już niedługo nasz ubóstwainy przez neoliberałow geniusz ekonomiczny Balcerowicz zrobi porzadek z nauczycierlami i pogoni ich do kopania rowów a szkoły sprywatyzuje. Roszczeniowcom i darmozjadom mówimy stanowcze nie a potem odnajdziemy sie w rankingach SWIATOWEJ EDUKAQCJI GDZIEŚ TAK W DRUGIEJ SETCE.

  81. Potęga Premier League okazała się dziś w pełnej swej krasie. Wielkie słowa uznania należą się również minimalnie pokonanym. Prawdziwy mecz tytanów!

    Panie Franku S.! Było dzisiaj od kogo uczyć się na czym polega piękno otwartej, b. ofensywnej i twardej walki o każdą piłkę i co przynoszą właściwe i w porę dokonane zmiany. Ma Pan jeszcze krótką czerwcową noc na przemyślenia i porzucenie dotychczasowej i zgubnej zajęczej taktyki. Jutro może być za późno…

  82. Czy Angela Merkel, której pozycja jako kanclerza Niemiec nie jest zagrożona, chciałaby podmienić prezydenta USA?
    http://www.nytimes.com/2012/06/16/world/europe/in-euro-crisis-obama-tries-to-sway-merkel.html?hp

  83. @All

    Wszystkim polecam rozmowę z byłym reprezentantem Polski Wojciechem Kowalewskim, który wiele lat grał w Rosji. Niegłupi człowiek.

    http://sport.onet.pl/5162023,eurokontakt-detal.html

  84. @ Duende z 15 czerwca o godz. 19:54:

    Znaczy się co, młodzi Polacy są lepsi w strzelaniu na testach, czy w ściąganiu?

  85. Za artystą Spiętym z płyty ”Antyszanty”, co by kopanina polsko-ruska nie doszła jednak jutro do skutku, należałoby chyba życzyć wszystkim kibicom, szpiegom i prowokatorom na obcej służbie – melekalimaka! Zatem – melekalimala Rosjanom, Czechom, Polakom, Żydom (ups, zapomniałem, że wg spisu powszechnego w Polsce ich nie ma, a TJ nie wie, gdzie się podziali…), a także wszystkim innym, którzy nawiedzą tłumnie w sobotę Wrocław. Jak śpiewa Spięty: „Melekalikimakla, bo to mantra taka, w której życzysz ludzkości – pomyślności, żeby ludzie się kochali, a nie napierdalali.”

    Melekalimaka także dla Syryjczyków, których NATO planuje w tych dniach ogłupić zmasowaną propagandą a la Goebbels, wyłączając im programy telewizyjne i zastępując je produkcjami barbarzyńskiej s-ki bez jakiejkolwiek odpowiedzialności NATO/CIA/Mosad, o czym pisze Thiery Meyssan (autor pamiętnego artykułu i Sarkozym) na swym portalu: http://www.voltairenet.org/NATO-preparing-vast-disinformation

  86. „…Jeżeli chodzi o mnie, to nie widzę usprawiedliwienia dla chamstwa, brutalności, i wolę układny, nawet komercyjny salon od szowinistycznej, patriotycznej czy spontanicznej bijatyki….” Passent

    Uff ulzylo mi.
    Daniel Passent nie lubi chamstwa, szowinizmu i brutalnosci.
    Czym sie niezwykle wyroznia na tle polskiej prawicy.
    Patriotyzm przyklejony zostal do szowinizmu i juz ma tak na stale zostac?

    januszwysocki
    15 czerwca o godz. 19:46

    polska jest antysemickim krajem nie ukaranych mordercow …”

    O czym przypomina Pan janusz.
    Nie pisze czy cala czy tylko w czesci.
    Co na to ET ? – zadam sciagi dla Pana janusza!

    TO.

    Polska ma coraz lepsza prase… – ale kompleksy.
    Niech sobie w buty wsadza „dobre” opinie np. FOX-a.
    Dzisiejsza „prasa” to z reguly jedynie interesy.

    Jak juz „wejdziemy” do Syrii i Iranu to nam sie jeszcze bardziej „prasa” poprawi – choc niekoniecznie na Bliskim Wschodzie czy w Rosji.
    Ludzie na swiecie beda milionami protestowac na ulicach ale prasa…bedzie dobra.

  87. Jestem za:
    (1) ofensywną formacją i taktyką polskiej drużyny na mecz we Wrocławiu, jedna dobra decyzja, zdaje mi się podjęta, to spokojny Tytoń w bramce.

    (2) dyskutowaniem taktyki drużyny, „doradzaniem” trenerowi, nawet za krytykowaniem go (bez plucia w twarz, co to to nie), bo na tym polega kibicowanie własnej drużynie, na wymądrzaniu się, przed meczem, po meczu, ale nie zamiast jego oglądania.

    (3) gdyby trener Smuda – jestem też za gdybaniem – popchnął ich do ataku w jednym lub drugim meczu, to drużyna mogłaby wyjść na pierwsze miejsce w grupie, wiele wskazuje na to, że było ono w ich zasięgu; a tak jeśli drużyna wygra ćwierćfinał, który będzie przeciw Niemcom (1. miejsce w grupie B), zamiast Portugalii, czy nawet Holandii (zapaleńcy-ignoranci wysłali już Holendrów do domu), to byłaby szansa na półfinał.

    (4) jestem za światem, w którym wygrywa ten, kto chce wygrać z całego serca, w którym „najlepszą obroną jest atak”. Za tym światem.

  88. Zezowaty 6-15 18.05

    Dziekuje ! Przypomniales mi stare bajdy ukrainskie. Pozwol, ze powtorze w oryginale:

    My s toboiu szly ?

    Szly.

    Kozuch naszly ?

    Naszly.

    Ja te ego daw ?

    Daw.

    Tyz ego wziaw ?

    Wziaw.

    Taz kudy on teper ?

    Kto ?

    Kozuch !

    I…. da capo al fine…Jak Fronczewski z Pszoniakiem o Awasie.

  89. Dwustu na czterdziesci tysiecy. Jaki procent ? 0.005 chyba. I o to ten raban ? Najlepsze nazwiska – Komorowski, Tusk, Putin, Passent, Olejnik i sam Kleofas….. O mniej niz pol procenta uposledzonych ?

    Zwariowala Polska cala

    Bo wal z wala robi wala

    Tych 200 psychopatow mozna by zamiesc, wymiesc, zemlec i przekrecic, i nie zauwazyc. Ale sa „ogorki” i Panstwo Dziennikarstwo musza z czegos zyc.

    To ja sie dopraszam szczegolow: ile raczek zlamano ? Ile nozek ? Ile zgwalcono babciow a ilu dziadkow ? Ile spalonych domow ? Tu sie zapedzilem. Domki sie same fajcza jak nalezy, pijaczki podjezdzaja pod samochody, pociagi na pociagi – jak Pan Bog przykazal, a morderstwa i rozboje – brac i wybrac ! Bez Euro sie obejdzie. Kraj sie bawi, tak czy inaczej.

    Nawet przyglup z drugiej strony swiata, co nogama go gory chodzi, chlapie ozorem bez przytomnosci i do oblakanych emerytow wstapil, zeby „sie drukowac”. Bez kompa, tanio i efektywnie moglby to czynic we wlasnem klopie. Efektownie i higienicznie – spluczka w ruch i adieu Fruziu !

  90. Coraz rzadziej wypowiadam się na tematy ekonomiczne, bo i cóż pisać? Jak rozmawiać z ludźmi, którzy używają argumentów w stylu „geniusz ekonomiczny Balcerowicz zrobi porzadek z nauczycierlami i pogoni ich do kopania rowów”? I co ja mam napisać? Że teraz nikt nie kopie rowów, bo od tego są koparki?

  91. Biję się w piersi — z typowaniem, że Polacy powinni dziś kibicować Polakom i Rosjanom się pospieszyłem — Grecja może wyjść z grupy tylko kosztem Rosji. Swoją drogą, to ciekawe, że oba mecze są o wyjście z grupy.
    (A wynik meczu Rosja-Grecja ma dla Polski znaczenie tylko w przypadku, gdy nie uda się pokonać Czechów.)

    —-
    @Ryba (18:56):
    Chodzi o panią prof. Płatek. Swoją drogą lata temu miałem całkiem podobne podejście — chcą się bić, to niech się bija. Będą ofiary śmiertelne? Tym lepiej — mniej chodzącego ulicami zagrożenia dla postronnych obywateli.
    Przez lata zmądrzałem. A może nie tyle zmądrzałem, co widzę sprawę bardziej wielowymiarowo i już tak nie twierdzę. Ale rozumiem, że ktoś, zwłaszcza w przypływie irytacji i wstydu (za kiboli) może tak twierdzić.

  92. @Anka:
    1) Nie przypominam sobie szczególnego straszenia rosyjskimi kibolami przed mistrzostwami. Straszono brakiem autostrad głównie, obawiano się o znajomość angielskiego w narodzie. Obawy ‘rosyjskie’ pojawiły się w kontekście miesięcznicy głównie, a i to w końcówce przygotowań.

    2) Mam sąsiada, który chadza na mecze (ligowe) w szaliku. Bardzo porządny człowiek, gdy biją się w jego obecności zawsze się przeciwstawi.
    Jak sam nie cierpię kiboli (mam ich trochę nie tak daleko od siebie i nieraz muszę się za nich, i za ich malunki na murach wstydzić), to się przeciwstawiam utożsamianiu kibiców z kibolami, i uznawaniu za kibola każdego kto nosi kibicowski szalik. Tak też nie widzę niczego złego w szalikach rządu Tuska.

    3) Ja się łatwo zgodzę, że mamy wyraźne pokłady rusofobii i to gatunkowo zróżnicowanej, bo od kibolskiej agresji sięgającej, aż po intelektualną wzgardę nad brakami kultury demokratycznej (czasem trudno rozróżnialnej od rzeczywistej troski o prawa człowieka), ale akurat słowo ‘sowiecki’ jest stosowane zwykle w sposób przemyślany, i choć nie twierdzę, że zawsze celny, to jednak wyraźnie rozróżnia się ‘sowieckość’ od ‘rosyjskości’.

  93. Znany pisarz i nauczyciel Paweł Huelle pisze list otwarty do Balcerowicza. http://wyborcza.pl/1,75515,11941642,Pawel_Huelle_do_Balcerowicza__Uwzial_sie_pan_na_nauczycieli_.html#ixzz1xtGA8CWQ
    Autor w ten sposób poniża się, kompromituje i degraduje. Przytaczając wiele niepodważalnych argumentów o ważnej roli nauczyciela w społeczeństwie i systematycznym lekceważeniu jego autorytetu i znaczenia przez kolejne polskie rządy wygłasza jednocześnie peany i podziw za bohaterskie przeprowadzenie narody przez Morze Czerwone. Mizerny w sumie pisarz nie wie, że za tym morzem, ten wynajęty sługa Sorosa i Sachsa pozostawił pustynie, kraj bez przemysłu, kultury i edukacji w szponach obcych banków i rynków finansowych. Z armią młodych bezrobotnych i wypędzonych na saksy do zmywaków pędzących nędzny żywot emigrantów. Gdzie ci pisarze, sumienia i rozum narodu? Zastąpili ich zaślepione, ograniczone miernoty pozbawieni wrażliwości i troski o przyszłość pokoleń.

  94. @PAK
    (A wynik meczu Rosja-Grecja ma dla Polski znaczenie tylko w przypadku, gdy nie uda się pokonać Czechów.)

    Powyższe zdanie jest logicznie fałszywe!

    Uprzejmie zachęcam do spokojnego przeanalizowania dorobku punktowo-bramkowego w naszej grupie A i wyciągnięcia prawidłowych wniosków. Jakie znaczenie ma dla Polski, czy zajmie 3 czy 4 miejsce w swojej grupie..?

    Jeżeli meczu z Czechami nie wygramy, definitywnie odpadamy z dalszych rozgrywek. Wówczas wynik meczu Grecja – Rosja może mieć ewentualne znaczenie jedynie dla Czechów (albo awansują z 1. miejsca albo z 2.)

  95. To mi się podoba. Jasne stanowisko Federacji, a oprócz tego „dochodzenie od kibiców odszkodowań za straty poniesione przez reprezentację”. Można się spierać czy to wystarczające, ale przynajmniej jakieś konkretne działania. Uświadomienie odpowiedzialności również wszystkich pozostałych „normalnych kibiców” a nie sprowadzenie wyłącznie do banditierki i pałowania wszystkich naokoło.

    Wszechrosyjski Związek Kibiców przestrzega fanów

    - Każde wasze naruszenie prawa i prowokacje mogą doprowadzić do katastrofy – ostrzega rosyjskich fanów futbolu Wszechrosyjski Związek Kibiców. Kierownictwo tej organizacji zwraca uwagę, że będzie to nie tylko katastrofa dla reprezentacji, ale również dla każdego kibica osobiście.

    Związek Kibiców informuje Rosjan, że oprócz wysokich grzywien, mogą również stracić na wiele lat prawo uczestniczenia w imprezach sportowych i nie dostaną wiz do krajów Unii Europejskiej. Kilka dni temu Rosyjski Związek Piłki Nożnej zapowiedział, że będzie w sądzie dochodzić od kibiców odszkodowań za straty poniesione przez reprezentację.

  96. Nawet przyglup z drugiej strony swiata, co nogama go gory chodzi, chlapie ozorem bez przytomnosci i do oblakanych emerytow wstapil, zeby „sie drukowac”. Bez kompa, tanio i efektywnie moglby to czynic we wlasnem klopie. Efektownie i higienicznie – spluczka w ruch i adieu Fruziu !
    ;
    Już któryś z kolei raz ten @ radośnie zabawia się spłuczką…
    Jak to miło widzieć czyjąś radość z nowej zabawki :D

  97. Torlin 3.11
    Widze ze zamiast spać piszesz na blogu. Pewnie ci się przyśniło ze wszystkie łopaty i kilofy sa juz w muzeach. OTóz kolejny raz sie mylisz ,a jak nie wierzysz wybierz sie na budowe metra. Tam ludzie ciezko pracuja fizycznie, a bez łopaty ani rusz.
    Swoja droga dziwię sie że Balcerowicz nie ma zadnych pomysłow na metro. Przeciez zna sie na wszystkim. Może sprawdził by się na budowie ?
    Otóz kolejny raz sie myslisz a ajak nie wierzysz wybierz sie na budowe metra. Tam ludzie ciezko pracuja fizycznie i bez łopaty ani rusz !

  98. januszwysocki
    15 czerwca o godz. 19:46

    Tu o kopaninie polsko-rosyjskiej, a Ty najwidoczniej chciałbyś rozpocząć polsko-żydowską, żeby urozmaicić żydowskie flekowanie Polaków constans od lat. OK, piszesz i masz, bardzo proszę, oto dokument o ziomalach: http://www.youtube.com/watch?v=h5Bj3jz8Njs (tylko pierwsza część ma poprawnie wbudowane polskie napisy, jednak na początek pewnie wystarczy).

    Ale mafia to pikuś przy bolszewickich komisarzach pochodzenia żydowskiego, odpowiedzialnych wg noblisty Sołżenicyna za wymordowanie 60 milionów Rosjan i co najmniej setek tysięcy Polaków, podpisanych także na rozkazie wymordowania polskiej inteligencji w Katyniu. Nawet Chińczyków mordowali w swojej bestialskiej machinie śmierci , poprzedniczce machiny Hitlera, nota bene syna Alojza, któremu antysemici zburzyli właśnie grób w Austrii. Z Hitlerem zresztą sowieci mieli spółkę, co specjalnie nie dziwi zważywszy na zew krwi, toteż wspólnie napadli na Polskę w 1939r.- bez nich II Wojna Światowa nie byłaby w ogóle możliwa, to oni dostarczali Hitlerowi nikiel do produkcji broni, żywili wschodzącą hitlerowską armię (kosztem milionów Ukraińców umierających z głodu), umożliwiali budowę czołgów i samolotów na swoim terytorium żeby obejść zakazy Traktatu Wersalskiego (zwanego wtedy w Paryżu traktatem żydowskim), itd., mówi o tym ciekawie Suworow w „Uważam Rze” w przedostatnim numerze, w którym Hitler występuje na okładce w sowieckim mundurze, bardzo adekwatnie. Można by się także zastanowić, czy komisarze bolszewiccy nie dokonali aby autoholokaustu, byli bowiem jedną z głównych przyczyn, które umożliwiły zaistnienie tej tragedii. Żeby nie drążyć już powszechnie znanego nawet w przedszkolach tematu żydokomuny, możemy sięgnąć też dalej, np. do Powstania Listopadowego i roli Żydów – neofitów w martyrologii Polski tamtego czasu – jak chcesz, to na specjalne życzenie mogę rzecz przystępnie opisać.

  99. Nie oglądam transmisji meczów, więc też nie zobaczyłam i nie usłyszałam śpiewu irlandzkich kibiców na wysoko przegranym meczu.
    Zaciekawiona opisanym wydarzeniem chciałam to zobaczyć i usłyszeć… a tu kiszka! Ktoś tam ktoś tam upomniał się o prawa autorskie do zaśpiewanego przez kibiców przeboju i film jest niedostępny :(
    Czy to nie jest przesada?
    Ja mam wrażenie, że tak. I to gruba.
    Trudno – cośtam cośtam straciłam, ale przeboleję,

  100. Dzisiaj, na rannym spacerze, szukałem rozwiązania wrocławskiego węzła gordyjskiego.
    Koło Opery Leśnej (arcydzieła sztuki namiotowej) przeszedłem chyłkiem by znaleźć się na samym szczycie (110 npm) Łysej Góry skąd roztacza się niesamowity widok na wydzielającą ożywczy intelektualnie jod zatokę oraz złocistą fasadę najpięknieszego stadionu świata, który, niestety, przynosi polskim drużynom same nieszczęścia.
    Zaglądałem też, wzorem dziennikarzy Wyborczej, głęboko w oczy suce Rosie, która jako mieszaniec ma wyższe IQ niż Fidel.
    Ponieważ także i mnie potrafi wykołować, więc może to ona powinna przewodzic stadu?
    Rosa bezradnie milczała, a nasączone jodem powietrze nie wzmocniło mnie na tyle żebym mógł stanąć do typowania wyniku meczu na równi z kadettem lub kanadyjskimi gigantami.

    Czuję się jak sparaliżowany, bo wedug informacj Wyborczej jeż Jurek dwukrotnie wytypował niekorzystny dla Polski wynik meczu.
    Sama zaś etatowa wróżka Wyborczej, Victoria milczy podejrzanie, co nie wróży niczego dobrego.

    W moim rozpaczliwym surfowaniu po internecie znalazłem wreszcie słoneczną twarz
    Józefa Oleksego, który już dwukrotnie wytypował bezbłędnie.
    Więc jak, panie Premierze?
    2 : 1 dla Polski twierdzi bez wahania polityk.

    Trzymam się tej przepowiedni jak tonący brzytwy, tyle że zasmuca mnie fakt braku widoku na ustawki pomeczowe we Wroclawiu.

  101. absolwent,

    widzę, że Torlin nie jest obeznany ze strukturą polskiego eksportu, którego firmowym towarem są kilofy.

    Źródło: wywiad red. Żakowskiego z prof. Czapińskim opublikowany w e-Polityce.

  102. Jestem Warszawiakiem Absolwencie, więc przechodzę koło stacji metra Świętokrzyska bez przerwy. Takiej ilości nagromadzonego sprzętu na 1 m kw. świat nie widział. Aż wydaje mi się, że to jest niebezpieczne. I nie są to łopaty ani kilofy. Zobacz, jak wygląda współczesna łopata
    http://www.youtube.com/watch?v=3xaDFaxv-Ag

  103. Kolejna wersja dykteryjki z kożuchem – nazional-prawicowa.

    Byli Żydzi w Polsce? – Byli.
    Był Holocaust? – Był.
    Ile Żydów jest w Polsce? – Miliony.
    Gdzie? – W Spisie Powszechnym 2012.

    Pzdr, TJ

  104. Jak podsumowac wczesniejszą „grę wstępną”,którą Passent nazywa „niezrecznosciami” z ochoczym sprowokowanym udziałem strony rosyjskiej to z dużej chmury mały deszcz.Miała byc druga bitwa warszawska,zemsta smoleńska i wieczna sława „tych co zatrzymali Ruskich i upomnieli się o honor” oraz utarcie nosa „bliskiej zagranicy” ze strony przeciwnej a wyszło jak zawsze.Bijatyka rozdmuchana ku uciesze życzliwych .

    Głębszym powodem zajśc jest,tak mi się wydaje, obustronna niska samoocena zbiorowa.Z pragnieniem Rosjan do jej podwyższenia poprzez sięganie do symboli imperialnych i kibolskie permanentne poczucie krzywdy i alienacji tym razem na służbie „prawdziwków”.

    F.Smuda ma szanse podwyższyc naszą samoocenę.Zmontował zespół „zagraniczny’
    pozbawiony labilności charakterystycznej dla kopaczy miejscowych.Oby.

    Z kiboli należy też zmontowac zespół „Grom-K” i po szkoleniu wysłac .Nowych teatrów wojennych w najblizszej przyszłosci będzie obfitośc.

  105. Propozycja PO: Ostrzejsze kary za „bójkę narodowościową”

    Zgaduje, ze w tej chwili specjalna komisja opracowuje odpowiednie „przeliczniki” surowosci kary w zaleznosci od narodowosci. (lepszych i gorszych).
    Wiadomo, ze w PO-lsce Polak jest wart najmniej wiec:
    Pobicie Polaka upomnienie ustne.
    Za Rosjanina 3 lata.
    itd.
    W zaleznosci co pokaza w BBC i napisza w Guardianie.
    Pozniej pojdziemy dalej…
    Za zabicie chama – dwie kozy i cztery kury.
    Za obraze czlonka elity publiczna transmitowana przez Superstacje chlosta.

    Przywroci sie dla poslow prawo pierwszej nocy.
    I bedzie wymarzony przez Passenta salon – ukladny i komercyjny dla wybranych.
    Tylko czy redaktor pomimo wysilkow w ostatnich latach przejdzie przez lustracje i komisje kwalifikacyjna?

  106. errata:
    Ostanie dwa wiersze z wpisu o godzinie 10.33 pod adresem Torlina przez pomyłke nie zostały skasowane !

  107. Zeby wyjasnic watpliwosci co do komisji lustracyjno-weryfikacyjnej.
    Otoz konsekwentnie rowniez dostep do elit bedzie regulowany interesem PO-lski z punktu widzenia wizerunku (argumentacja PO).
    Zamiast tzw. przereklamowanego „interesu narodowego” – bedzie sie kierowac zdrowa zasada:
    „a co na to powiedza zagranica”.

  108. Kubeł zimnej wody na rozgrzane łby fanatyków.
    http://kuczynski.blogbank.pl/2012/06/12/panem-et-circenses/#comments
    W tej sytuacji będę kibicował Czechom, co i tak nie zmieni wiele.

  109. Z okazji wyborów w Grecji i nadziei z nimi związanych.
    Broniewski

    BAKUNIN

    Żylasta dłoń na rękopisie,
    schylonej głowy zarys lwi.
    Na niedomknięte pada drzwi
    olbrzymi cień. Na stole tli się
    naftowa lampa.
    Noc niezmierna,
    gwiaździsta. (Ciężko nieść tę ciszę.)
    Mróz. Północ. Śnieg na dachach Berna,
    puszysty śnieg.
    Bakunin pisze.

    (Żylasta dłoń. I grzywa lwia.
    groźny, czarny cień na drzwiach.)

    Ten cień, być może, wzleci chmurą,
    by runąć burzą jeszcze dziś!
    (Jak ciąży dłoń. Jak ciąży myśl.
    Jak ciąży dłoni piorun – pióro…)

    Za oknem gwiazdy, północ, śnieg.
    Herbata stygnie. Dymi fajka…
    I oto on – katorżnik, zbieg -
    po wolność idzie sam za Bajkał,
    a za nim tajgą pościg carski,
    a przed nim okręt do Japonii.
    I w całym świecie ślady po nim
    zasypał biały śnieg szwajcarski.

    Narasta cisza. Pełznie mrok.
    Wiśniowa fajka sennie dymi…
    Ten cień na drzwiach, ten cień olbrzymi
    to on – czterdziesty ósmy rok!
    I znów zachłanna i drapieżna,
    wietrząca w dziejach zapach krwii,
    powraca pieśń barykad Drezna
    i brzmi jak wtedy: – Więzy rwij!
    Ta pieśń – to pożar Europy,
    to wiosna ludów, wiew swobody,
    to prący tłum milionostopy,
    to – w salw akordach – Wagner młody…

    …Stracone wszystko. Jeszcze w buncie
    zaświeci Praga. Potem mrok.
    Tak zgasł czterdziesty ósmy rok
    w łańcuchach, w lochu Ołomuńca.

    (Codziennie myślą mierzył świat,
    krokami celę swą ponurą.
    Swobodo! – wiele ciężkich lat
    twe imię w męce szeptał murom.
    W łańcuchy skuł go car Mikołaj,
    łańcuchów dźwięk wydzwaniał bunt.
    Swobodny obszedł świat dokoła
    i wszędzie płonął pod nim grunt.
    A dziś mu ciąży cisza Berna,
    ten śnieg Syberią legł na serce…
    „Swobodo dzika i niezamierna!
    Tęsknoto, jakiej nie znał Hercen!”)

    W ogromnej ciszy, zda się, czas
    ciężarem wspomnień wstecz się toczy.
    I chce Bakunin jeszcze raz
    z Orłowem mówić w cztery oczy.
    Nie będzie cara jednać łgarstwem,
    nie schyli już jak niegdyś czoła -
    złowrogim cieniem Pugaczowa
    jak upiór stanie nad cesarstwem,
    ludowy bunt, ludowy gniew
    on stąd, z więzienia, rozkołysze
    na świat, na Rosję! …
    Marszcząc brew,
    w styczniową noc Bakunin pisze:

    „Zostanie po mnie to, co mam:
    wytarty płaszcz i myśl swobodna.
    Ze szklanki życia łyknę do dna
    i znów po wolność pójdę sam.
    Odchodzę już. Szwajcarskie Berno
    i ciszę – zwracam zegarmistrzom.
    Tam straszniej chyba gwiazdy błyszczą
    w ogromnym niebie nad Syberią.

    Powoli będę szedł po śniegu
    za głosem wiatru północnego,
    co w wiecznej burzy i zamieci
    swobodny wieje od stuleci
    i grożąc ziemi, grożąc niebu,
    człowieka uczy swego gniewu.”

  110. http://piter.tv/event/Pol_sha_imbargo_na_vvoz/

    I znowu polski chlop zaplaci za wszystko.

  111. absolwent,

    u mnie, w sklepie narzędziowym, kilof sprzedaje się za 29,99 CAD. Nie wiem, czy to jest polski kilof, czy chiński, ale wydaje mi się, że na eksporcie kilofów też można zarobić. Czego więc się wstydzić ?

    Swoją drogą widziałem robotników z kilofami i z łopatami w Warszawie. W zeszłym roku, roboty przy wiadukcie na Cybernetyki.

    Pozdrawiam

  112. Prokuratorzy mają analizować wyroki wydawane wobec kibiców-chuliganów winnych zajść podczas Euro 2012 pod kątem ewentualnych odwołań. Prokurator generalny Andrzej Seremet wysłał w piątek list do prokuratorów w tej sprawie.
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/seremet-do-prokuratorow-o-odwolaniach-ws-kibicow-c,1,5162017,wiadomosc.html

    Sprawy o ukaranie kibiców-chuliganów kierowane są w trybie przyspieszonym, co m.in. oznacza, że toczą się one bez udziału prokuratorów, którzy mogą jednak występować do sądów o sporządzenie uzasadnień wydanych wyroków.

    De iure – zmiana ustalonego przez prawo trybu postepowania – zamiast trybu przyśpieszonego tryb normalny, a ponadto zamiast „prokuratorzy mogą” decyzja prokratora generalnego „prokuratorzy mają” analizować…

    Rano zresztą pojawiła się na portalach krótka notka o „zdziwieniu naszych prokuratorów” tą decyzją Prokuratora Seremeta. Jak zresztą jest w tym artykule wspomniane, wpływ na nią ma „kontrowersje wśród polityków [PO]” oraz „negatywny odbiór takich zachowań za granicą [Rosji, przez Putina]”

    Dla porównania:
    „Dwóch obywateli Federacji Rosyjskiej otrzymało nakaz opuszczenia terytorium Polski. Za to, że brali udział w zamieszkach i wbiegli na murawę Stadionu Narodowego podczas meczu Polska – Rosja. Nie wjadą do Polski i strefy Schengen przez najbliższe pięć lat”

    Czyli zadnej odpowiedzialności, a na ich miejsce wjedzie do Polskich stu innych jeszcze lepszych „kibiców” rosyjskich. Zreszta jadą już do nas chłopcy jadą…

    Coraz bardziej niestety przypomina to sposób rozwiązania „afery mięsnej” w latach 50-tych. Albo mówiąc językiem medycznym – leczenie objawowe zamiast przyczynowego.

  113. Pan Redaktor napisał: „…sędziowie boją się skazywać uczestników zajść
    w trybie błyskawicznym, bez odpowiednich dowodów, prawa do obrony…”. Panie Redaktorze, chyba Pan w tym fragmencie zdania przeszarżował. Nie mogę uwierzyć, że sugeruje Pan (?), iż sędziowie nie powinni się bać i skazywać pro publico bono na podstawie lipnych dowodów i bez prawa do obrony. Brrrrrrrrrrrrrrrr.
    Z pozdrowieniami,
    Lesiu

  114. Torlin 11.46
    Chcesz mi zaimponowac czy co ? JUż raz o tym pisałes a ja ci odpisałem ze mieszkam dokładnie w tym samym rejonie i wszedzie widze oprócz dzwigów i koparek setki facetów z łopatami który już dwydziesty raz rozkopują Marszałkowską pod kebabami.
    Zresztą chodzi o Balcerowicza i jego absurdalne teorie a nie o koparki.

  115. Bakunin pisze, a karawana idzie dalej ;)

  116. Bakunin, jak mawiali jego współcześni, lepiej posługiwał się pistoletem niż piórem.

    A Broniewski – butelką ?

  117. LESIU: Chyba niezręcznie sie wyraziłem. Chodziło mi o to, że sędziowie chcą być sprawiedliwi, orzekać na podstawie dowodów z zachowaniem prawa do obrony i domniemania niewinności. Orzekanie pod presją polityków (Komorowski, Gowin, Sikorski) i mediów jest bez sensu, lekkomyślne wyroki nie ostałyby się też w apelacji w sądach wyższej instancji. Nie podoba mi się mieszanie polityki do prawa. Polecam na ten temat nową książkę prof. Ewy Łętowskiej „Rzeźbienie Państwa Prawa”. Trzymam kciuki za naszych piłkarzy. Wczorajszy mecz Anglia – Szwecja piękny, najlepszy z dotychczasowych.
    Pozdrawiam!

  118. Autor tekstu pisze: „Nawet baner na stadionie nie był straszny, a napis „Tu jest Rosja”, też był w granicach prawa. ”

    Szanowny Panie Passent,
    Na banerze napisane jest „This is Russia” czyli ” TO jest Rosja”.

    Napis odnosi sie do POSTACI na banerze. Baner przedstawia postac Ilji Moromca.

    Jest to legendarna postac ! Ta postac jest w Rosji synonimem olbrzymiej sily fizycznej i umyslowej oraz symbolem gotowosci do poswiecenia dla ojczyzny.

    Z legend jakie o nim sie opowiadalo i do dzis opowiada mozna wywnioskowac iz postac ta powstala na podstawie „zmieszania” fragmentow opowiesci o roznych autentycznych ale tez fikcyjnych , postaciach bohaterow ludowych.

  119. Najgorsze, że przez te mecze zmienia mnie się na plus stosunek do premiera Tuska i kto wie, czy nie kupię nawet „Passy”. Gardzę sobą, bo to znaczy, że jestem zwykłą ludzką szmatą. Teraz mogę tylko liczyć na wygraną Pepików.

  120. Mecz pilkarski Polski z Rosja byl kolejna bitwa w odwiecznej wojnie polsko-rosyjskiej, tak zapowiadala go tez polskie media. Mecz skonczyl sie remisem i wojny nie rostrzygnal, a wiec ciag dalszy nieuchronnie musi nastapic. Kibole nawet przy najlepszej woli i poparciu opozycji politycznej, calej roboty za narod nie odwala. Zbroj sie wiec Polsko na wrazych sowieckich prowokatorow, bijacych polskie staruszki. Sprawiedliwosc jest ponaszej stronie.

  121. Mecz pilkarski Polski z Rosja byl kolejna bitwa w odwiecznej wojnie polsko-rosyjskiej, tak zapowiadaly go tez polskie media. Mecz skonczyl sie remisem i wojny nie rostrzygnal, a wiec ciag dalszy nieuchronnie musi nastapic. Kibole nawet przy najlepszej woli i poparciu opozycji politycznej, calej roboty za narod nie odwala. Zbroj sie wiec Polsko na wrazych sowieckich prowokatorow, bijacych polskie staruszki. Sprawiedliwosc jest ponaszej stronie.

  122. Jasny Gwint,
    Pogratulowac rewolucyjnego zapalu w twoim wieku.
    Tsipras to jednak nie Lenin, a Syriza to na szczescie nie Bolszewicy. Rewolucyjnego zbawienia Europy raczej bym z tej strony nie oczekiwal.
    Tsipras obiecuje w swojej kampani wyborczej Grekom gruszki na wierzbie. Jego prymitywna propaganda, w ktorej przytula on do piersi narod grecki, ktory podobno juz wystarczajaco sie nacierpial z niemieckiej reki Merkel, odpowiedzialnej za wszystkie greckie nieszczescia, moze sie i dobrze sprzedawac u troche mniej rozgarnietych wyborcow.
    Tsipras lze jednak jak pies, kiedy opowiada narodowi greckiemu, ze jest w stanie zmusic Merkel i Trojke do dalszego udzialania Grecji pozyczyk, o ktorych z gory zapowiada, ze nie ma zamiaru ich zwracac. Cena jaka Europa zaplaci jesli Grecy wybiora tego szarlatana jest wysoka, ale juz wkalkulowana w dalszy rozwoj wydarzen, ktorym bedzie wystapienie Grecji z strefy Euro, izolacja tego kraju i kolejne gwaltowne zubozenie greckiej ludnosci. Czy w efekcie dojdzie do greckiej rewolucji ? Moze tak, a moze nie. Czy rewolucja ta bedzie iskra zapalna dla calej Europy ?
    Oj, chyba za bardzo sie tu rozmarzyles.

  123. W Polsce mozna klamac, ale zagraniczne media opisuja jak „patrioci” uzbrojeni w petardy, maczety i palki w sile kilkuset oczekiwali nadejscia marszu rosyjskich kibicow, pokazywane sa zdjecia. Np. Der Spiegel: „Kobiety, dzieci, lezacy na ziemi – polscy napastnicy bili na slepo rosyjskich kibicow w Warszawie.”
    __Der Spiegel podal prawde, ale ta prawda spowoduje, ze milion Niemcow zrezygnuje z odwiedzin turystycznych Polski. Podobnie jest w innych krajach zachodniej UE – chuliganstwo „patriotow” przykrywa w mediach pozytywny odbior EURO na Zachodzie. Bandyckie napasci „patriotow” na rosyjskich gosci beda kosztowac Polske miliony euro strat: pracy policji itp., wizerunkowych i turystycznych.
    __PiS nie zostawil suchej nitki na Komorowskim, gdy ten przed przyjazdem prezydenta Rosji zwolal do siebie jako ekspertow od Rosji prominentow PZPR, ale teraz sam powoluje sie na prominenta PZPR Cioska jako eksperta od Rosji. Jak zawsze PiS wyrabia sobie opinie partii niewybieralnej.
    __Najnowszy klip Gazety Polskiej VOD, data 2012-06-15 – jak my bysmy sie czuli odkrywajac np. w angielskiej gazecie klip, w ktorym mlodzi Anglicy i Niemcy bawia sie na koszt Polakow? Podstawmy „Polska” zamiast „Rosja” do tego klipu: „Kto nie skacze ten za Rosją, Hej!!! Trójmiasto! Powrót ze strefy kibica w Gdańsku skm’ką kibiców Polski i Irlandii ! Odlot! Tak się bawią kibice Polski z Irlandczykami!!” – Gazeta Polska promuje zabawe na koszt rosyjskich gosci EURO.
    __Tu widac doskonale roznice miedzy patriotyzmem a nacjonalizmem: Rosjanie sa naszymi goscmi EURO, jako gospodarze EURO nie musimy kazdego lubic (slusznie czy nieslusznie), ale obowiazkiem gospodarza jest co najmniej neutralna uprzejmosc wobec kazdego, a nie bawienie sie z jednymi goscmi i uczestnikami EURO na koszt innych gosci i uczestnikow EURO. To, ze ktos sfilmowal takie zle zachowanie, to jedno, ale to ze Gazeta Polska je upowszechnia oznacza podpisanie sie jej srodowiska i srodowiska PiSu pod bandyckimi napasciami na gosci Euro.

  124. Apele by ukamienowac,końmi rozerwac i po majdanie włóczyc,świadczą o wyscigu o miano najsprawiedliwszego wśród sprawiedliwych i oburzonego najbardziej wśród oburzonych.Z pełną niezdolnościa do powiazania gry wstępnej z wypi….eniem na moście.

    Nie patrzą nawet,że nasza siła odstraszania ,po tych strasznych karach ,znów upadnie niżej.Kibole ,co prawda sprawili,że kartonowa bateria rakietowa już nas nie broni lecz to się stało przez pomyłkę.Dali po mordzie i wystraszyli US rakietowców ,którzy oswiadczyli,że w życiu,już tu się nie pojawią.Lecz kibole zostali i strzegą ojczyzny przed każdym najazdem.Tym razem bolszewickim.

    Włóczenie kibolstwa po majdanie jest bezrozumne gdy GROM walczy poza granicami.
    Oni żywią (to znaczy są nieugieci) i bronią.Razem z PSL.

  125. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    „Uniwersalizm polityczny Aleksandra Wielkiego oparł się o mylne mniemanie, jakoby dało się w sposób sztuczny wyhodować „nowego człowieka” wyższego ponad „przesądy” (że użyję dzisiejszej terminologii) religii, rasy, narodu; człowieka persko-greckiego, przejętego „ideałem ludzkości” (…) Był to najwyższy błąd. Historia poucza, że uniwersalizm chrześcijański w Europie niemożliwym był jako zrzeszenie państw bez względu na narodowość, lecz musiałby uwzględnić obydwa rodzaje zrzeszeń: państwowe i narodowe – czyli, że może powstać tylko zrzeszenie państw narodowych (…)Szereg pomysłów, poczętych z metody medytacyjnej rozbałamucał szerokie warstwy, a tymczasem rzeczywistość zaznaczała się powstawaniem nowych państw uniwersalnych. Są ich dwa rodzaje, oparte na metodach wręcz przeciwnych (…) Przedstawiciele najwyższych władz Unii Europejskiej spotkali się z reprezentantami masonerii. Nastąpiło to w ramach corocznego spotkania szefów Komisji Europejskiej, Rady Europejskiej i Parlamentu Europejskiego z organizacjami filozoficznymi i ruchami niewyznaniowymi. Jose Barroso, Herman Van Rompuy i Jerzy Buzek rozmawiali z członkami tej największej na świecie i najbardziej zaciekłej organizacji antykatolickiej, aby – jak wyjaśniono – dyskutować na temat walki z biedą i wykluczeniem społecznym (…) Wcześniej masoni przyjmowani byli zazwyczaj na prywatne zaproszenie któregoś z wysoko postawionych unijnych oficjeli, aż do roku 2008, kiedy już oficjalnie Barroso jako przewodniczący KE zaprosił do Brukseli władze Międzynarodowego Mieszanego Zakonu Wolnomularskiego „Le Droit Humain”. Wówczas po raz pierwszy przedstawiciel masonerii mógł przemawiać na tak wysokim szczeblu instytucji europejskich, korzystając z ich niezwykłej gościnności. Taka postawa jednak nie dziwi, zwłaszcza w kontekście słów przewodniczącego Barroso, który na każdym kroku zapewniał masońskich delegatów o swoim głębokim przywiązaniu do „ducha laickości”, oraz zasady rozdzielenia państwa od religii.”
    http://www.welt.de/wirtschaft/article106612587/Anleger-missbrauchen-uns-als-Schrottabladeplatz.html

  126. Kleofas
    16 czerwca o godz. 2:52
    Koniecznie pisz czesciej w kazdy piatek, najlepiej wieczorem. Ochotnicy stoja w szeregu, ciekawe kto sie zglosi.

  127. Powoli będę szedł po śniegu
    za głosem wiatru północnego,
    co w wiecznej burzy i zamieci
    swobodny wieje od stuleci
    i grożąc ziemi, grożąc niebu,
    człowieka uczy swego gniewu

    Poetycki opis drogi do łagra w Workucie czy w Norylsku.

  128. Jacobsky, 14.25.
    Broniewski posługiwał się butelką. Tobie radzę abyś posłużył się rozumem

  129. Panie Redaktorze OK. Przyjmuję wyjaśnienie !
    Za kilkanaście minut zacznie się …
    Z europozdrowieniami,
    Lesiu

  130. Bywalec 2, 17.32. Zajmij się lepiej swoim rozumem niż moim wiekiem. Jestem wiele młodszy od Adenauera lub Churchilla. Więc jeszcze wiele lat przede mną. Rewolucje także. A przed Tobą tylko bajdurzenia na blogach.

  131. Faktycznie kopanina, i to o jedną piłkę. Nie lepiej dać każdemu piłkarzowi piłkę, żeby sobie pokopał?

  132. Na pół godziny przed pierwszym gwizdkiem jestem pełen obaw o pozytywny dla nas wynik meczu z Czechami. Niestety, po raz kolejny Franek Smuda nastawia drużynę na wariant defensywny, licząc na kontrofensywne zrywy. Niczego dobrego to nie wróży. Znów przyjdzie mi większą część meczu spędzić na tarasie w trosce o własny system nerwowy… Obym się mylił…

  133. Oto skutki taktyki Franka ps. Smuta: w ciągu I połowy nasi nie przeprowadzili ani jednej składnej akcji zaczepnej!

  134. Smutny koniec kariery Franka Smuty!!!

  135. Żałosne. Polakom i Rosjanom pozostały bójki na ulicach.

  136. Nareszcie sie wyjasnilo dlaczego tak lubimy Irlanczykow

  137. Jak Naród zrobić w koko . To koniec Euro koko Panie Tusk , do roboty .
    Wyzysk.
    Szanowni Państwo , 75% obywateli była i jest przeciwna tej ustawie emerytalnej . Pan Tusk myśli że zapcha nam usta tym Euro 2012 . Pan Tusk niech sam siedzi na tych stadionach . Ta koalicja powinna już zrobić rachunek sumienia bo przyszedł już czas na rozliczenie się z Narodem . Pan Premier myśli że ta koalicja dotrwa do końca kadencji . A może nie dotrwa . Biedną Grecję stać na ponowne wybory , to nas tym bardziej stać . Pan Tusk zrobił swoje , teraz może spokojnie oglądać mecze . Pan Premier niech sobie ogląda , ja w tym czasie zgaszę telewizor . A i jeszcze jedna sprawa , co z aferą solną . Czy ci cwaniacy zostaną pociągnięci do odpowiedzialności karnej . Tyle lat karmili nas tymi odpadami . PO karmi nas jeszcze gorszymi odpadami .
    Szanowni Państwo ,To Naród daje władzę , to Naród ma prawo ją odebrać . Ta władza nie rozumie , tego Narodu i tej Ziemi . Kto dzisiaj weźmie odpowiedzialność za losy Ojczyzny . To nie Związki Zawodowe wyjdą na ulice , to tylko zwykli Obywatele wyjdą i zaprotestują .Te 2 000 000 Polaków co się podpisało pod referendum emerytalnym też podziękują Panu Premierowi .
    Związki Zawodowe zebrały 2 000 000 podpisów , a ja mówię ze Związki Zawodowe mogą mieć poparcie 8 000 000 głosów ludzi i tyle samo nadziei na lepsze jutro , czy tego właśnie rząd się boi . Ludzie chcą tylko godnie żyć , otrzymywać godną zapłatę za ciężką pracę . Pytanie w sprawie referendum było i jest bardzo dobre . To jest wotum nieufności dla rządów Pana Premiera Tuska . Tam pod Sejmem stali przedstawiciele wszystkich Central Związkowych . roman mirosławski . Białystok . Bruksela .
    Cały tekst pod (Wyzysk roman mirosławski )

  138. Koniec wojny polsko – ruskiej pod flagą….
    Los potraktował obie strony konfliktu surowo, acz sprawiedliwie.
    Uszy po sobie i do domu :(
    Flagi wyprać i czekać na następną okazję.
    Patriotycznie to nie brzmi, ale mam wrażenie, że nastroje się rozładują i będzie po prostu normalnie. Polska gościnność i rozpamiętywanie utraconych szans, w które zresztą ja osobiście nie wierzyłam ani przez moment.
    Odpadamy w doborowym towarzystwie.

  139. Jak się zajmuje 62 miejsce w rankingu FIFA, to po co robić sobie złudzenia ? Przecież gdyby nie fakt, że Polska jest organizatorem Euro, to nasza reprezentacja nie miałaby szans na zakwalifikowanie się do mistrzostw.

    The reality check…

  140. Kadettcie ! ;
    Gratuluje prognozy ,miałeś sporo racji!!!
    . Kiedy rozpoczynała się II połowa meczu i Franek wypuszczał ta samą Załogę -przy znanym wyniku w Warszawie , to już wtym momencie można było mowić o niepowodzeniu .Po co Brożek, a gdzie Wolski czy Sobiech .
    W Ostatnich minutach drżałem ,by przypadkiem Polacy nie zdobyli gola (Szpakowski darł sie w takim poczekiwaniu ) ,bo…. byłoby za poźno na drugiego gola ,a tak dzięki temu Rosjanie jadą do domu .
    Hotel Bristol odzyskany .Krakowskie Przedmieście odzyskane .,Jaroslaw i PiS od jutro wyjada z CIENIA i zaczną Polacy na nowo ,to co potrafią napewno tj. Protestować i organizować się na NIE! .
    Szkoda ,że aż tyle znaczy w Polsce , brak Gola Polskiej drużyny we Wrocławiu .
    Dla mnie kibica sytaucja nie jest zła , bo moja drużyna II wyboru – Niemcy grać będą w Gdańsku 1/4 finału ( prawdopodobnie ) a potem 1/2 finału w Warszawie .

  141. OK, pożartowaliśmy, śmiesznie było, a teraz karty na stół – kto tym kręci i kto wziął kasę? To się przecież kompletnie nie klei. Zremisowaliśmy z Grecją 1:1 grając jedenastu na dziesięciu. Czesi zostali rozgromieni przez Rosją 4:1, ale z Grecją, która z Rosją przegrała1:0, wygrali. Polska przegrała zremisowała z Rosją 1:1, ale z rozgromionymi przez nią Czechami przegrała 1:0 Pytam ponownie, kto tym wszystkim kręci i kto wziął kasę?

    Właściwie nie ma dobrego powodu, aby wierzyć w autentyczność piłki nożnej na poziomie europejskim, skoro nie ma jej na poziomie krajowym, gdzie większość sędziów siedzi w kryminale, choć powinni tam mieć zdecydowanie większe towarzystwo piłkarzy.

    W reprezentacji Polski z połowa piłkarzy to ludzie, którzy kompletnie nie mają motywacji patriotycznej, więc siłą rzeczy mogą być zdecydowanie bardziej podatni na korupcję niż inni – oni już na dzień dobry stanowią zagrożenie, gdyż ich interesem jest jak najlepsza gra dla zagranicznych klubów, przez które zostali zakupieni jak worek ziemniaków, a nie nadwyrężanie się tu w obcej z ich punktu widzenia sprawie i narażanie inwestorów, którzy nimi obracają jak derywatami, pompując podobnie absurdalne bańki finansowe, na szwank.

    Moim zdaniem prawdziwy sport dziś nie istnieje, chyba, że na podwórkach. Wszystko to szwindel i wirtualna rzeczywistość, brudny biznes i szyderstwo z ludzi.

  142. Gdzie te fanfary ?
    W trzech meczach dwie bramki – więc na co możemy liczyć
    Na pomoc Boska? a niby dlaczego?
    Orliki Tuskowe zaprocentują za lat kilkanaści- chyba ze znowu znajdzie sie jakiś fryzjer albo krawiec i będzie meczami handlował.
    Wydaje mi się że jednak odrobina sprawiedliwości zagościła w tych igrzyskach.
    Wygrały STARSZE PANIE Z KOKO w plebiscycie .
    To ze je utrącono świadczy o głupocie ludzi z ME n DIÓW.
    Zamiast eksploatować piosenkę OBRECHOTALI JĄ i teraz GGGG z tego mieć będa.
    ukłony

  143. Wiedziałem, że Tusk będzie winny, że odpadliśmy z turnieju. Rmam pisze: „To Naród daje władzę , to Naród ma prawo ją odebrać” – święte słowa. A jakoś w kolejnych wyborach nie zabiera, bo większość jest rozsądna i nie słucha takich głosów jak rmam. „Związki Zawodowe zebrały 2 000 000 podpisów , a ja mówię ze Związki Zawodowe mogą mieć poparcie 8 000 000 głosów ludzi” – ja to chcę zobaczyć!!! Papier jest cierpliwy (i ekran komputera też), co się szczypiesz rmam, masz prawo powiedzieć, że 100 milionów Polaków jest przeciw. Bo to będzie taka sama prawda.

  144. Gen. Sławomir Petelicki popełnił samobójstwo. Podobno strzelił sobie trzy razy w głowę.

    To jest dziki kraj. Jak długo jeszcze?

  145. Gdy usłyszałem poranną wypowiedź F. Smudy, wiedziałem, że zwiastuje ona katastrofę. Nie potrafię jej zacytować (był to wywiad radiowy dla 3), ale sens był taki oto:

    Zarzucają mi taktykę defensywną. Ona nie jest taka zła, jak się innym wydaje. W meczu z Rosją graliśmy przecież wariant defensywny, ale to my mieliśmy więcej okazji do strzelenia bramek.

    W tym samym momencie wyłączyłem radio i nawet nie czekałem na podanie składu. Skład i taktyka były do przewidzenia…

    Tymczasem Czesi przetrzymali pierwszy kwadrans z piękną przewrotką Wasilewskiego i potem zagrali całkiem przeciętny, ale odważny i ofensywny futbol. To oni grali w piłkę, narzucili nam swój styl, polegający na zwykłym, prozaicznym i nawet nie dość szybkim konstruowaniu akcji. Widać było w ich grze parcie na bramkę, mozolne i uparte zdobywanie pola. W każdym ich ataku brało udział przynajmniej 4 zawodników atakujących. Przewaga ofensywnie usposobionych Czechów od początku 2 połowy ani przez chwilę nie podlegała dyskusji. Ilość żółtych kartek świadczyła o coraz większej naszej bezradności. Gdyby nie Tytoń, szkoda gadać…

    Myśl szkoleniowa trenera reprezentacji, beznadziejne założenia taktyczne, a właściwie ich brak, jego upór w stawianiu w meczu o wszystko na zmęczonych i obciążonych świeżymi i niewyleczonymi kontuzjami zawodników wystawia mu jak najgorszą ocenę. Pełna amartoszczyzna.

    Tak, niestety, wygląda cała polska piłka nożna zarządzana przez wtórnych analfabetów z lepkimi łapkami. Kwintesencja III RP.

    By jednak nie było tak pesymistycznie, to na koniec świeżutki powiew optymizmu: „Z takiej drużyny i trenera możemy być zadowoleni”. „Polska piłka wychodzi ze ślepego zaułka, w jakim tkwi od lat”.

  146. Szczere gratulacje i uznanie dla Greków i Czechów!

  147. Dziękuję Panu Smudzie i Piłkarzom!
    Pozdrawiam Blogowiczów! CZytam Państwa na dobranoc.

  148. Nie będę się znęcał nad pokonanymi piłkarzami, przypominając że przewidzaiałem skutki ich niesławnego ostatniego boju, dając im (ale chciałem inaczej) zaledwie 35% szansę na zwycięstwo, bo Pan Redaktor zawsze namawia nas do politycznego optymizmu.
    Pozwalam sobie więc zauważyć, że rostropni Grecy i Czesi bez szczególnych zabiegów zdjęli europejczykom z głowy zarzewie potencjalnego kryzysu, którego skutkiem mogła być Polsko – Rosyjska gorąca wojna futbolowa:D).

  149. O meczu szkoda pisac – PZPN i Lato…to II RP w pigulce.

    Sekula, Lepper, zamordowany Glowny Kopmendant Policji Papala, Szef UOP Czempinski lapowkarz a teraz General Petelicki…”popelnia samobojstwo”…
    To jedynie widoczny dla nas zwyczajnych smiertelnikow wierzcholek gory lodowej.

    Czym teraz po Euro…odwroci sie uwage mas od bagna wsrod rzadzacych elit?
    To jest pytanie na dzis!

    Generał Petelicki miał 66 lat. W latach 1969-1990 roku był funkcjonariuszem Departamentu I MSW – wywiad cywilny PRL. Pełnił służbę za granicą w placówkach dyplomatycznych. Wiele lat spędził za granicą – w Chinach, Wietnamie Północnym, Nowym Jorku. Był między innymi odpowiedzialny za kontrwywiad zagraniczny. W Polsce zajmował się wywiadem ekonomicznym. Potem został szefem Wydziału Ochrony Placówek MSZ.

    Sławomir Petelicki był współorganizatorem oraz pierwszym dowódcą Jednostki Wojskowej 2305 GROM. Był specjalistą od dalekiego rozpoznania i dywersji. Brał udział w wielu tajnych operacjach zagranicznych.

    W 1996 roku został pełnomocnikiem premiera do walki z przestępczością zorganizowaną. Dwa lata później awansował na stopień generała brygady. Po przejściu na emeryturę zajął się działalnością doradczą i biznesową.

  150. Jacobsky
    16 czerwca o godz. 23:22

    Jak się zajmuje 62 miejsce w rankingu FIFA, to po co robić sobie złudzenia ? Przecież gdyby nie fakt, że Polska jest organizatorem Euro, to nasza reprezentacja nie miałaby szans na zakwalifikowanie się do mistrzostw.

    The reality check…”

    Troche drogi ten czek… z kilkanascie miliardow?

    Bez druzyny na tych stadionach Tusk bedzie organizowal turnieje cymbergaja i dozynki.

    Moze warto bylo wybudowac o kilkaset milionow tanszy stadion i kupic/naturalizowac paru Brazylijczykow i zatrudnic przyzwoitego trenera – byloby miedzynarodowo i nowoczesnie.

  151. Gdy przeczytałem reportaż jak w policyjnym państwie terroru psychologicznego niszczy się ludzi postanowiłem kibicować Czechom i życzyć polskim kopaczom przegranej. http://wyborcza.pl/magazyn/1,126961,11939976,Tredowata.html. W artykule pt Trędowata opisano jak rządowa agenda Tuska, IPN zniszczyła wiceminister Grażynę Leja stosując hitlerowsko bolszewickie metody kłamstwa, prowokacji i szantażu. Cieszyłem się gdy Czesi strzelili gola i stłamsili wybuch fałszywego patriotyzmu, pychy, rozwydrzenia i chuligaństwa. Dobrze, że te orły z zardzewiałą koroną zostali postawieni na swoim 62 miejscu wynosząc przy okazji wiele szmalu i bogactwa. Wielu niezależnych ekspertów wróżyło, że nasi kopacze nie strzelą ani jednej bramki. Strzelili aż dwie, co należy uznać za narodowy sukces. Przy okazji ujawniono kilka niezwykłych cech charakteru niektórych bohaterów. Taki np Wojtek Szczęsny podarował swojej mamusi domek pod lasem i kabriolet, podczas gdy bohater narodowy na B, ten co przeprowadził naród przez Morze Czerwone wzywając jednocześnie do wyrzucania z pracy nauczycieli /darmozjadów i roszczeniowców/ i zamykanie lub prywatyzowania szkół i przedszkoli. Jakby spustoszenia było jeszcze za mało. W ten sposób powróciły prawie normalne dni. I tylko czekać kiedy do akcji wejdą prokuratorzy i służby ścigania.

  152. Waldemarze,
    i co z tego, że miałem rację..? Nie można wystawiać na mecz ostatniej szansy szpitalnej izby przyjęć. Nie mam pretensji do piłkarzy. Jeden Kuba Błaszczykowski tyrał ile sił w nogach. Słowa najwyższego uznania mu się należą. Reszta opadła z sił po 20 minutach, ale ten krótki okres pokazał, że możemy stworzyć b. groźne sytuacje. Zabrakło nam celności ostatniego strzału. Tak bywa. Szczęście to realny element sportu. Zwykle sprzyja lepszym.

    Franek Smuda może i był dobry na poziom polskiej ligi. Było to dawno i nieprawda. Kadra narodowa najwyraźniej przerosła jego możliwości. Już nie chce mi się o tym pisać. Kopanie leżącego nie jest w moim stylu.

    Będę kibicował teoretycznie słabszym i na pewno nie będą to Niemcy, bo Niemcy do słabych nie należą. Dzisiaj kibicuję poddanym Beatrix z rodu Oranje-Nassau i Margrethe II z dynastii oldenburskiej.

  153. Andrzej Falicz
    17 czerwca o godz. 9:00

    „O meczu szkoda pisac – PZPN i Lato…to II RP w pigulce….”

    Oczywiscie III RP!

    Naprawde jest szansa, ze przy tej katastrofie w koncu ktos rozniesie ten bajzel postkomunistycznych dziadkow lesnych w PZPN.
    Bylem na poczatku „transformacji” na paru ostro zakrapianych spotkaniach z Dziurowiczem… byli najblizsi towarzysze – zanim sie wszyscy uchlali, tak ze powpadali pod stoly – otwarcie mowilo sie o przekretach, w ktorych brali udzial politycy z samej gory, z ktorymi Marian byl po imieniu…

    PZPN to dla mnie wymowny symbol skutkow kompromisow i wrecz programowej niemoznosci pookraglostolowych elit do przeprowadzenia koniecznych i radykalnych zmian.

    To co Passent uwaza za „najwieksze osiagniecie” III RP – te pragmatyczne ewolucyjne „zmiany”, ktore maja nie zranic beneficjentow bylego systemu (zbratanych z nowymi..styropianowymi) bedzie sie nam odbijalo czkawka przez dziesieciolecia w KAZDEJ dziedzinie zycia – od ekonomii do polityke itd. Ciazy nawet kopytowie – tu jednak sie PR-em nie da wszystkich oglupic bo jednak trzeba strzelic wiecej bramek niz przeciwnik a tego nawet mistrzowie propagandy nie przekuja w sukces…

    Swoja droga jezeli mielismy przegrac to Bogu dzieki, ze pomoglismy akurat Czechom.
    Bede teraz goraco kibicowal Czechom i Chorwatom.
    Taki slowianski patriotyzm.

    Zabawny i niepoprawny byl komentarz w telewizji australijskiej…
    Polska w zalobie i jedyny powod do radosci, ze poplyneli rowniez Rosjanie.

  154. Frogo!
    W Polsce i w innych krajach demokratycznych, jak się rzuca oskarżenia, to ma się na to cień dowodu. Jaki Ty masz dowód, że mecze były ustawione? Same wyniki? Więc uspokój się z insynuacjami. Piszesz później: „W reprezentacji Polski z połowa piłkarzy to ludzie, którzy kompletnie nie mają motywacji patriotycznej” – następna obrzydliwość, szczególnie że ta grupa walczyła z o wiele większym zaangażowaniem i umiejętnościami niż ta druga.
    Zawsze, przez całe życie śmieszy mnie dzielenie ludzi na „prawdziwych Polaków” i na innych. W swoim blogu przez wiele lat prowadziłem notki śledzące tych właśnie „prawdziwych Polaków”. Do wiadomości wszystkim, prawdziwym Polakiem jest ten, który się tak czuje.

  155. Przypominamy, że to gen. Petelicki ujawnił, że zaraz po katastrofie do polityków PO rozsyłane były wiadomości SMS z instrukcją, w jaki sposób mają się wypowiadać na ten temat. Petelicki oświadczył w mediach, że takiego SMS-a otrzymał od jednego z polityków Platformy, a autorami wiadomości były najważniejsze osoby w PO.

    SMS, którego otrzymali czołowi politycy PO brzmiał tak: „Katastrofę spowodowali piloci, którzy zeszli we mgle poniżej 100 metrów. Do ustalenia pozostaje, kto ich do tego skłonił“.

  156. Dzięki dzielnym Czechom przestałem sobą gardzić i czuć się moralną szmatą. Mój stosunek do premiera Tuska na powrót ustabilizował się w rejonie wskazań ujemnych. Do Gospodarza bloga, jako osobnik bez żadnego dorobku, po staremu nie mam właściwego stosunku, nie wydam więc kassy na zakup „Passy”. Kassa się przyda jak wyjdzie „Bessa”.

  157. Nasza świecka tradycja, że w demokracji władza nie mówi obywatelom prawdy, została zapoczątkowana przez Leszka Balcerowicza i jego towarzyszy. U jej podstaw leżą dwie na pozór sprzeczne, ale w polskich warunkach świetnie uzupełniające się tezy. Pierwsza, że ludziom nie warto niczego wyjaśniać, bo to strata czasu, i tak niczego nie zrozumieją. Druga – że może jakimś cudem coś jednak zrozumieją i zaczną się buntować. To dlatego po latach animatorzy planu Balcerowicza szczerze przyznawali, że przecież nie mogli ludziom wyjaśniać, jakie konsekwencje spowoduje ów plan, bo z pewnością doszłoby wtedy do masowych protestów. Jak widać, identyczne myślenie obowiązuje i teraz, przy okazji podnoszenia wieku emerytalnego.
    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/mowcie-wreszcie-prawde
    ==============

    A Rząd wyżywi się sam…….

  158. Kadet Biegler 9.59
    Kadet oczywiscie wszystko przewidział. Teraz ma otwartą drogę do objęcia stanowiska trenara kadry prezesa PZPN no i oczywiście premiera IV RP w jednej osobie !
    Ave Cezar !

  159. Przy okazji ujawniono kilka niezwykłych cech charakteru niektórych bohaterów. Taki np Wojtek Szczęsny podarował swojej mamusi domek pod lasem i kabriolet
    wzburza się @jasny gwint…
    A ja widzę w tym geście sporo zdroworozsądkowego podejścia do własnej przyszłości.
    Co jakiś czas możemy się dowiedzieć, jak to światowej sławy sportowy bohater, co to miał dwadzieścia sypialni w jednym tylko domu, pełne garaże znakomitych aut i kolekcje złotych figurek polnych koników, co to oczka miały brylantowe; po kilku latach od zakończenia kariery pozostał goły, jak święty turecki i bez środków do życia.
    Intelektualnie nie doszedł do takiej wprawy, aby spisać swoją biografię i choć trochę jeszcze zarobić.
    W takim wypadku mamusia z domkiem pod lasem jest bezcenna.
    Bo to bywa jedyna bezinteresowna miłość w całym, bogatym życiu.
    Wojtek po prostu uszczęśliwił swoją mamę i zarazem założył polisę na ewentualną starość, która nie musi być bogata i szczęśliwa, jak potwierdzają to liczne przykłady
    Ja piłkarzom tych pieniędzy nie zazdroszczę. Oni rzeczywiście na nie ciężko pracują i niejednokrotnie przypłacają to poważnym uszczerbkiem na zdrowiu. Rzadko dożywają późnej starości. Za cenę własnego zdrowia i wolności, żyją bez trosk o pieniądze przed wypłatą, dostarczając emocji i silnych przeżyć licznym kibicom. To jest coś!
    Akurat oni na swoje uposażenie pracują, w odróżnieniu od hordy działaczy, prezesów, i innych darmozjadów, którzy wyciągają z tego interesu prawdziwe fortuny i traktują zawodników, jak pańszczyźnianych chłopów.
    Sami zawodnicy cośkolwiek o tych układach i zależnościach, cichutko przebąkują.

  160. I cóż tu p i s z a ć, jak zwykła zaczynać swoje wpisy ‘tłamszona’ gwazda blogowa, skoro kadett wypisał się bez niedomówień na temat kawlifikacji głównego mózgowca
    polskiej reprezentacji.
    Dodam, że Kaźimierz Górski i Franciszek Smuda to trenerzy jednego sortu.
    Górski był zamknięty w sobie i znacznie bardziej refleksyjny. W rozmowach sypał banalnymi wypowiedziami prowokując dowcipy na swój temat, ale myślał i robił swoje . Jak na tamte czasy, znakomicie.
    Teraz, kiedy Sylwio Berluconi utworzył w swoim klubie piłkarskim kosmiczny gabinet medyczny, który umożliwia czterdiestoletnim piłkarzom gryźć murawę na równi z dwudziestatkami, metody Górskiego i Smudy trącą robotą chałupniczą możliwą do uprawiania w Polsce.
    Sam b. premier z porad medyków klubowych korzysta, co widać po bujnym poroście włosów:D), a i podczas spektaki bunga – bunga, nie jest zapewne biernym obserwatorem.
    Kaźimierz Górski miał szczęście, że się urodził znacznie wcześniej.

    Kryzys polskiej piłki nożej nie zaczyna się i nie kończy na będącym blisko stanu zawałowego Franciszku Sudzie (Myślę, że braki wykształcenia specjalistycznego trenera mogły być przyczyną, że załapał się on na nowinki amerykańskich specjalistów i siłowym trenigiem
    ‘zajeździł’ zawodników, którym w czasie meczów brakowało świeżości i kondycji).

    Przyczyna kryzysu futbolowego jest głębsza i leży na znacznie wyższej półce o czym wspomina Andrzej Falicz.
    Ileż trzeba mięć cynizmu, żeby na stanowiska ministerialne desygnować ludzi, którzy zielonego pojęcia nie mają o tym czym mają zarządzać (ministra Mucha, ministrowie Nowak czy Kosiniak – Kamysz).

    Inna przyczyna zła i prymitywizmu naszego społeczeństwa, to (bardzo trudne do usunięcia) utrwalone wielowiekową tradycją katolickie złe naleciałości kulturowe.
    Nie mam nic przeciwko religii (sam w komunistycznej szkole pobierałem lekcje religii i mam na świadcectwie ocenę b. dobry, ktora jest tyle samo warta co obecne, płatne dyplomy wyższych uczelni), ale zrobienie z hiererchii kościelnej najważniejszego podmiotu politycznego w jednym z największych państw w Europie.

    Wczoraj przeczytałem informację jak poczytny szwedzki dziennik boleśnie rozdzierał szaty nad porażką piłkarzy Trzech Koron w turnieju.
    Wydaliśmy tyle pieniędzy na przygotowania (a ile wydali Polacy?), a gramy jakbyśmy byli głupi nie nadążali za innymi z metodami treningowymi.
    Rozśmieszyło mnie to, ale dzisiaj rano uznałem, że powinniśmy swoje rekolekcje odbyć równie dogłębnie.

    P.s.
    Może to nie ma związku z fudbolowym festiwalem, ale ja myślę że jednak w jakiś sposób się z naszą kondycją kulturową wiąże.
    Otóż IPN właściwy dla województwa lubelskiego wszczął umorzone w latach piędziesiatych śledztwo w sprawie mordu z nienawiści rasowej na 30 Żydówkach skierowanych przez Niemców do robót rolnych na życzenie polskich chłopów.
    Te kobiety (18 – 30 letnie około 30) poszły (częściowo wytypowane) do darmowej pracy, licząc na kilkanaście kilogramów kartofli.
    Kobiety (teraz bez nazwisk) zostały bestalsko zamordowane kosami i motykami przez miejscowych.
    Proboszcz, który zawsze wszystko wie co się dzieje w jego parafi, nic nie odnotował, podobnie jak Niemcy.
    Dlatego też śledztwo w latach piędziesiatych zostało umorzone.

    Tylko paść na kolana i wyć z powodu uprawianych przez polski lud Boży praktyk miłości bliźniego.

  161. Rozczarowani (niektórzy) wynikami polskiej reprezentacji w rozgrywkach grupowych EURO 2012 zapominamy o znaczącej, bo 100 % poprawie osiagnięć naszych reprezentantów w porównaniu do EURO 2008.
    Tam i wtedy zajmując także ostatnie miejsce w grupie wylecieliśmy z rozgrywek zdobywając 1 punkt. W rozgrywkach grupowych EURO 2012 zdobyliśmy 2 punkty.
    Jest postęp ? Jest ! I to 100 % właśnie. ;)

  162. Andrzej Falicz
    17 czerwca o godz. 12:04
    Andrzej Falicz
    17 czerwca o godz. 12:04
    „SMS, którego otrzymali czołowi politycy PO brzmiał tak: „Katastrofę spowodowali piloci, którzy zeszli we mgle poniżej 100 metrów. Do ustalenia pozostaje, kto ich do tego skłonił“.

    Mój komentarz głupkowaty

    To jest solidny argument na to, ze prezydent Kaczyński zginął wskutek spisku, w którym być może udział mieli niektórzy posłowie PO.
    Jeżeli nie mieli udziału, to w czyich interesach pisali o 100 m w swoich SMS-ach?

    Pzdr, TJ

  163. Torlinie, to nieprawda, co piszesz, Lewandowski na przykład w ogóle nie grał, nie chciało mu się ruszać, walczyć, snuł się po boisku jak smród po gaciach i czekał tylko pod bramką przeciwnika, żeby potem pieprznąć Panu Bogu w okno, a i to od wielkiego dzwonu. Czasem się łaskawie ruszył, ale nie zanadto, żeby się nie przeciążyć i nie stracić na wartości na zagranicznym targu żywym towarem – pralni brudnych pieniędzy – w charakterze konia z nadpsutym uzębieniem. Inni podobnie. Jedynie Obraniak angażował się w meczu z Grecją, to go Felek zdjął, ale Obraniak to maniera francuska, a oni mimo że dali z siebie zrobić osłów i gilotyniarzy w imię sloganów liberte, egalite, fraternite, to zachowali namiastkę indywidualności, wolności osobistej, tłumionej zresztą drakońskim prawem typu zakaz „mowy nienawiści”, żeby przypadkiem nie skrytykowali jakiegoś rządzącego tam Żyda, nie wyciągnęli syjonistycznej zmowy Sarkozy’emu bombardującemu Libię, czy temu frajerowi z diabelską gębą, który był syjonistycznym motorem napaści na Libię, szczwanemu tępakowi, uchodzącemu pośród swoich za intelektualistę.

    Wyniki muszą dawać do myślenia. Nie ma w nich szacunku dla rzeczywistości, następstwa logicznego, są jak ze snu wariata, albo z propagandy mainstreamu dotyczącej agresywnych wojen NATO przedstawianych jako R2P oraz złodziejstwa globalnej finansjery, prezentowanego jako ratowanie Grecji i Euro, a zaraz Hiszpanii, Portugalii, itd.

    Nie wiem, jakie notki prowadzisz przez całe lata na swoim blogu, bo nigdy tam nie byłem i nie zamierzam.

    PS Właśnie przeczytałem, że mini ster Siemoniak rozpoczął dwudniową wizytę w państwie apartheidu Izrael, przynosząc hańbę Polsce.

  164. Torlinie, przepraszam, zapomniałem Ci powiedzieć, że Polska nie jest krajem demokratycznym – δημοκρατία znaczy tyle, co rządy ludu, a lud ma tu gówno do powiedzenia, vide uczestnictwo Polski w napaściach NATO, głosowania w ONZ popierające barbarzyństwo Izraela, finansowanie kryzysu, czy kwestia emerytur, żeby się nie rozpisywać bez sensu o aksjomatach.

  165. Andrzej Falicz,

    o ile się nie mylę, to chyba za rządu Kaczyńskiego i za prezydętury Kaczyńskiego zgłoszono Polskę do Euro i walczono o otrzymanie prawa do organizacji turnieju, a więc trzeba było jeść tę żabę do końca, bo inaczej byłby kwik ze strony opozycji (i z Pańskiej strony również), że Tusk stchórzył, nie podołał chwalebnemu wyzwaniu, które rzucił jego niedościgniony poprzednik. Proszę zatem zdjąć te stadiony i miliardy z garbu Tuska, gdyż rzeczywistość jest jakby trochę bardziej złożona i ma kilku akuszerów. Od strony organizacyjnej raczej nie ma obsówów, stadiony poslużą nie tylko cymbergajowi, ale również np. masowym mszom świętym lub koncerom Lady Gaga (na jedno wychodzi), dworce i linie kolejowe nareszcie doczekały się remontów. zaś po autostradach w końcu będą jeździć (i jeżdżą) samochody – po autostradach, których Polska i tak potrzebowała jak kania dżdżu.

    Pisząc o reality check miałem na myśli tylko i wyłącznie kwestię piłkarską. Uważam, że każda okazja jest dobra, żeby w zacofanym kraju podnosić poziom infrastruktury. Owszem, to podnoszenie poziomu kosztuje miliardy – tuaj zgadzam się z Panem.

    Pozdrawiam

  166. Kadettcie !
    Pozwolę sobie zakończyć ten piłkarski wątek taką oto obserwacją .
    Do godziny 11.00 oglądałem -słuchałem sporo stacji TV i Radiowych i przeważały opinie takie jak Twoja ,-brak odwagi , brak decyzji o agresywnym ataku itp. Nikt nie podał jednak choćby jednego nazwiska z ławy -nikt . Nikt nie odważył się powiedzieć ,że nie mamy Armat ,a ja myśle, że poza kadra są jedynie posiadacze wiatrówek .
    Smuda zostal wybrany niemal w referendum ludowym ,Lud jak wiadomo nie jest rozgraniety .
    Wczoraj zawalił mecz Dortmund -wszyscy grali słabiutko ,ale oni są pod medialną ochroną .Zapewniam Cię ,że gwiazdy Joachima nie „latają” po studiach telewizyjnych ,nie rozdają koszulek z autografami . Joachim ich trzyma mocno , choć ci z ławy też kwiczą ,że im źle i chcieliby być na szpilplacu jak np. Kross
    Jeśli w tej trójce zabrakło lidera , to nowy trener będzie miał problem .
    Nic to , w sierpniu odbijemy sobie na Olimpiadzie ??! – jestem scepytkiem większym niż tu na Euro 2012 .
    Pozdrawiam .

  167. Kasandra i ska Z O O oraz wieści towarzyszące.
    Zawsze najłatwiej jest wieścić klęskę i potem mówić -JA MÓWIŁEM.
    Wraca więc stary model z J K // kłamstwo i zdrada// Jasiu z Łodzi co nie ochłonął po uderzeniu głową w słupek /zagraniczni// no i mgła smoleńska z Biniedą.
    Już rozliczają Błaszczykowskiego – ile mu zapłaciła Biedronka a 62 miejsce w rankingu to na pewno wynik Ruskiego matactwa .
    Już zbierają siły opluci przez naszych wrogów by żądać zadość uczynienia.
    Ciekawe jednak że żaden przygłup jakoś nie ma chęci uderzyć się w piersi i powiedzieć MOJA WINA , MOJA BARDZO WIELKA WINA – ŻE WOŁAŁEM – RUSKA KURWA – NA PRZECHODZĄCYCH .
    Oni się na pewno poprawią – na pewno -w piątym pokoleniu.
    Nie słyszałem tez w dzisiejszej mszy transmitowanej w świat choćby jednego słowa przygany ze strony KK – który wszak jest naszym przewodnikiem duchowym – pod adresem bandytów rzucających butelki w tłum matek z dziećmi i spokojnych ludzi.
    To gdzie ta Wasza misja Panowie Biskupi za którą żądacie procentów w podatku.
    Kto według Was powinien odpowiadać za sianie ziarna nienawiści między ludżmi?
    Powiecie pewnie pokaleczonym – podajcie sobie znak pokoju.
    A wracając do EURO .
    Z uporem czepiającego się płotu
    SZLACHETNI W SŁOWACH I ZAMIARACH – zrozumcie
    czas zamknąć dzioby , zawinąć rękawy i zabrać się do pracy.
    Powymiatać śmieci z życia publicznego , KIEDY TE WYROKI ZA HANDEL MECZAMI ? kiedy wyroki za Blide , kiedy za tą makolągwe co opluła Cimoszewicza ,kiedy rozliczy się IPN za naście lat nicnierobienia – oczywiście poza ekshumacjami.
    A tu zginął znowu człowiek , generał , z wierchuszki polskiego wywiadu.
    Można powiedzieć – przypadek ale dla rozsądnych TO KOLEJNY który został WYSTAWIONY DO ODSTRZAŁU PRZEZ MACIEREWICZA . JAK KTOŚ CHCE TO NIECH POLICZY ILU TO JUŻ ZIEMIĘ GRYZIE.
    Ten utonął w płytkiej wodzie tamten wpadł pod pociąg inny zaginął.
    Pomór jakiś czy skutki głupoty ?
    Chyba naprawdę czas wziąć się do wymiatania śmieci – wtedy przestanie cuchnąć w kraju nad Wisłą
    ukłony

  168. ” What a difference a day makes
    Twenty-four little hours…”
    ………………………. ( Dinah Wazhington )

  169. Myślę, że przydałaby się jakaś informacja, uwzględniająca ochronę danych osobowych, o statusie społecznym zatrzymanych za rozróby stadionowe bandytów. Z czego żyją, jaki zawód wykonują, jakie jest ich wykształcenie???
    Uprawianie takiej kibicowskiej bandyterki nie jest, jak myślę tanie i wymaga sporo wolnego od innych zajęć czasu. Skąd oni mają czas i pieniądze?
    Warto się tym problemem zainteresować i jakieś dane statystyczne przedstawić.
    Jakie oni mają prawo do odrywania od pracy całej miejscowej policji, która ma osłaniać ich przejazdy, przemarsze i ustawki? Czy reszta społeczeństwa nie ma prawa do obrony i opieki policji, na którą łoży z podatków?
    http://wyborcza.pl/1,126565,11949084,Ochrona_kiboli_jest_zbyt_droga__Mecze_przy_pustych.html

  170. Duende 6-16 18.48

    Kochanienki, a „ochotnicy stoja w szeregu” do czego ? Nie bardzo rozumiem.

  171. Rybo,
    cieszę się, że podzielasz moje opinie w sprawach na których oboje się nie znamy, ale zdajemy się rozumieć je lepiej niż dajmy na to D. Passent, który po indywidualnym wyczynie Kuby w meczu z Rosją, potwierdzającym tylko drzemiące w kilku zawodnikach niemałe piłkarskie możliwości, uległ kolejowej fatamorganie i widział już światło w tunelu.

    Kiedyś planowaliśmy wspólne przedsięwzięcie straganowo – biznesowe na Monciaku. Nowy plan biznesu mógłby dotyczyć sprzedaży certyfikatów prawdziwego kibica. Świadectwo takie sprzedawać możemy w okładce ze skóry z chińskich krokodyli (PCV) ze złotym nadrukiem „Generał przed i po bitwie”. Ja sprzedawałbym wersję patriotyczną z dodrukowanym na dole: Bóg, Honor, Ojczyzna! a Ty mógłbyś zaspokajać popyt na wersję z nadrukiem: Róg, Honor i Ojczyzna! :lol:

  172. Waldemarze,
    wydaje mi się, że nieco błądzisz w swej ocenie (14:43). Bądźmy sprawiedliwi na ile można, a nie można całej 3 z Borussi wkładać do jednego wora. Błaszczykowski błyszczał w 3 meczach, był autentycznym liderem całej drużyny. Wykazał ogromne zaangażowanie na boisku, dobre przygotowanie kondycyjne, był wzorem dla innych jako kapitan. Lewandowskiego trudno winić, że wczoraj chybiał o centymetry. Miał zaledwie jedno podanie od Obraniaka po ziemi, które mogło zakończyć się bramką. Nie miał swobody, żeby kropnąć jakby chciał, bo do końca tej jedynej akcji był agresywnie spychany w lewo przez czeskiego obrońcę. Kilka razy groźnie głową strzelał, choć minimalnie niecelnie, ale zawsze w asyście czeskiej. Tych okazji nie miał za wiele, na palcach jednej ręki można zliczyć. Oboje z Kubą zdobyli dwie przepiękne bramki. Potrafią? Potrafią! Przypomnij sobie bramkę Roberta w meczu z Andorą, gdy miał całkowitą swobodę (przyjecie ‘na klatę’ i strzał z woleja lewą. pod poprzeczkę, w pozycji niemal poziomej). Tych zawodników gry w piłki nie uczyli Niemcy. Oni wyrośli w polskich klubach, w niemieckich tylko się zahartowali.

    Co innego Piszczek. Mnie się wydaje, że był kompletnie bez formy (przemęczenie pracowitym sezonem w Bundeslidze..?). Wyraźny brak świeżości i szybkości był u niego widoczny już w meczu z Grecją.

    Tak naprawdę, to nie wiemy, czym dysponują inni zawodnicy, skoro nie dano i nie chciano dać im szans. Inaczej gra zawodnik pod ogromną presją i w stresie, wprowadzony jako deska ratunkowa na kilkanaście ostatnich minut, gdy wali się i pali, inaczej grający od początku. Jak się okazało, trenerowi Smudzie wystarczała kadra 15 zawodników, a nie 23 i wydaje mi się, że ci z ławki dobrze o tym wiedzieli. Przypadek Tytonia jest tu nadzwyczaj znamienny. W ogóle nie był brany pod uwagę, gdyby nie kontuzja Ł. Fabiańskego.

    Nie podzielam twojej opinii, że poza 3 graczami z Dortmundu, mamy tu piłkarską pustynię. Armat ci u nas dostatek i stać nas, żeby trzy nagie miecze sprzedać Niemcom do zahartowania. Takie czasy w futbolu nastały, że nic za darmo… Mamy zawodników całkiem niezłych, brak nam drużyny. Przed Euro zabrakło nawet jakiejkolwiek koncepcji drużyny i taka jest smudna prawda.

  173. I jeszcze jedno, Waldemarze.
    Trzymaj dzisiaj mocno kciuki za swoją II drużynę. Duńczycy to nie ułomki i liczę na kolejną, ogromną niespodziankę.

  174. Jak się oglądało z pasją ostatną rundę meczów grupy A, to teraz – grupy B, i C, i D. A co robią w tym czasie kibice z Irlandii?

    Powoli wracam na własne śmieci. Skończyłem czytać „Passę”, w międzyczasie zamówiłem dwie książki o życiu Henryka Dasko na pograniczu ekonomii i polonistyki, a dokładniej biznesu i krytyki literackiej. I wracam wreszcie czytając Alaina de Bottona, filozofa szwajcarskiego o sztuce podróżowania, na przykład do angielskiego Lake District. Wybory w Grecji i Egipcie oczywiście ważne, ale jak ważne na skali od 1 do 10? A bijatyka polsko-polska, o Smudę, o Tuska – jak ważna?

  175. ANCA_NELA
    17 czerwca o godz. 15:23

    Przecież kibole są środowiskiem z którego rekrutuje się żołnierzy mafii narkotykowej…..
    To już od dawna wiadomo.
    Na grzywny ich szefów stać, a zadyma to test sprawdzający odwagę narybku…..

  176. Falicz 12.04
    Niestety Petelicki nie podał że czytał także drugi SMS.
    Ten był wysłany do polityków PIS.
    ” Tusk i Putin wysadzili samolot.Uciekajcie !”
    No i Macierewicz bardzo szybko ewakuował sie do Polski

  177. Frogo, myślałem, że można z Tobą podyskutować, ale okazałeś się nienawistnikiem, powtarzającym jak mantrę swoje obsesje. Już Ci raz powiedziałem, nie wolno rzucać oskarżeń, jak się nie ma dowodów. A Ty to robisz, i to jest oburzające. To samo z demokracją, w Polsce są wybory demokratyczne, tajne, uważasz, że były oszustwem? Na jakiej podstawie to stwierdzasz? Na podstawie chyba tylko swoich obsesji. To my wybraliśmy ludzi nami rządzących.
    To samo z NATO, jesteśmy członkiem wielkiej organizacji wojskowej i musimy i chcemy uczestniczyć w ich akcjach. Jesteśmy członkiem demokratycznego świata i o tę demokrację trzeba walczyć. To samo z Izraelem, który jest bezkarnie ostrzeliwany z rakiet z Gazy, autobusy z dziećmi wysadzane są w powietrze, a wszystkie wojny zostały zaczęte przez ich przeciwników. Na cześć Sarkozy’ego Libijczycy robią wielotysięczne demonstracje poparcia w podziękowaniu. Grecja sama sobie jest winna, pożyczała pieniądze, a teraz nie chce oddać. Trzeba było ich nie pożyczać. Wiek emerytur trzeba było podnieść, bo niedługo nie będzie miał kto na nie pracować. Ale widzę, że Ty z tego nic nie rozumiesz.
    I tak zdanie po zdaniu, nieprawda pomieszana z obsesją, fałsze poprzetykane przekręconymi faktami. Taki jest Twój cały tekst. A że nie bywasz w moim blogu to i dla mnie dobrze, bo musiałbym Cię wycinać, a szkoda mojej pracy. Nie znoszę nienawistników.

  178. Kibice dowolnego sportu sa emanacja narodow, z ktorych druzyny sie wywodza. Wsrod nich istnieje „frakcja najlzejsza” umyslowo, w ktorej emocje sportowe wzrastaja do poziomu agresji, do ktorej wlasciwie kazdy powod jest dobry. Przetrzepanie kacapow bylo tylko minimalnym rewanzem za liczne zbrodnie popelnione na Polakach przez Rosjan i inne kreatury Imperium Radziecko-rosyjskiego. Jest to zdrowa reakcja o charakterze patriotycznym, na ktora sady powinny patrzec lagodnie.

  179. wiesiek59
    17 czerwca o godz. 18:46
    Zgoda. Też to wiem. Wypadałoby jednak, aby o tym chcieli się dowiedzieć ci, co za burdy wydają wyroki skazujące w wysokości 500 zł. Śmiech i kpina.
    Jeżeli trafia przed oblicze sprawiedliwości taki ABS (Absolutny Brak Szyi), to pierwsze pytanie po tych o dane osobowe powinno dotyczyć źródła utrzymania i powinno być drążone, by nie uznać zeznania, że jest chwilowo na garnuszku mamusi rencistki.
    Grzywna powinna być odpracowana, pieniądze na nią zarobione legalnie i na własne konto. Nie powinno być dopuszczone, aby jakiś szef albo kolega grzywnę zapłacił.
    Nie ma własnych pieniędzy – niech odpracuje.
    No tak. Znowu mnie wyobraźnia poniosła :lol:

  180. Torlin

    Nie bądź dzieckiem Torlinie, jakie znowu demokratyczne wybory z powieszonym uprzednio Andrzejem Lepperem i utrąconym machiną państwa Korwinem-Mikke? Żarty sobie stroisz, czy o drogę pytasz? Doprowadzono tu do dwupartyjnego systemu a la USA, w którym obie partie służą tym samym panom. To ma być demokracja? C’mon! Jak mawiał pewien (zd)Radek. Nikt tu nie wybierał ludzi rządzących, gdyż w Polsce głosuje się na partie, a nie na ludzi. Nikt tu za nic nie odpowiada, urzędnik państwa, którego psim obowiązkiem jest służyć obywatelowi, ma tego obywatela w głębokim poważaniu, działa przeciw niemi i jest kompletnie bezkarny, gdyż chroni go psychopatyczny syndykat. Tu bezkarnie morduje się szefa policji, wiesza światków w kryminałach, wicepremierów, a gen., Petelickiemu strzela się w głowę. To jest dziki kraj, ale nie z natury, tylko poprzez narośli, która na nim żeruje.

    Jesteśmy członkiem NATO, to prawda, ale wcale nim nie musimy być, możemy z NATO wystąpić i powiedzieć – pieprzcie się bandyci, tak jak to zrobił swego czasu gen. de Gaulle; Francja obchodziła się długie lata bez NATO, z wielkim pożytkiem dla niej, i to w czasie, kiedy ta terrorystyczna, otwarcie zbrodnicza dziś organizacja nie działała jeszcze w sposób tak ostentacyjny. Jedyne, czego możemy spodziewać się po NATO, to że nas zbombardują, jak nie będziemy chcieli uczestniczyć w kolejnych napaściach tej prywatnej armii globalnej finansjery oraz narkotykowych bossów i króli burdeli świata.

    Świat demokratyczny nie istnieje, jest mitem w twojej pełnej powietrza głowie. Popatrz, oto twój czołowy demokrata widziany oczami krajanów: http://www.newworldorderwar.com/wp-content/uploads/2012/01/obama_dictator.jpg Chociaż zgodzę się z Tobą co do tego, że o demokrację trzeba walczyć – tak jest, trzeba, bo jej dziś nie ma. O Izraelu lepiej nic nie mów, jak masz mówić takie brednie o tym państwie apartheidu, bo za czytelników masz tu dorosłych ludzi. A Sarkozy sczeźnie w piekle, z całą resztą swej syjonistycznej bandy, nękającej świat wojnami, permanentnym oszustwem oraz finansowym niewolnictwem. Grecja nie sama pożyczała, tylko wydymał ją Goldman, odrób zadanie domowe. Wieku emerytur nie trzeba podnosić – wystarczy rozgonić obcych pasożytów żerujących na państwie polskim, na budżecie oraz niszczących programowo polskie firmy, jak zawsze, a będzie to kraj mlekiem i miodem płynący, gdzie na emeryturę będzie można iść w wieku 60 lat, jak chce dla Francji p. Hollande (przynajmniej deklaratywnie).

    Ocknij się człowieku, na jakim świecie żyjesz, w Nibylandii? Jeśli istotnie nie znosisz nienawistników, to skieruj swą energię przciwko nim, masz spore pole do popisu, rozejrzyj się dokoła, przypatrz się wydanym przez nich owocom.

  181. Widzisz Torlinie, wkurzyłeś mnie i wkliknąłem przez Ciebie w pośpiechu światków zamiast świadków – żeby mi to było ostatni raz.

  182. Dyspersanci sieciowi dywergują blogi
    bobola
    17 czerwca o godz. 20:14
    „Kibice dowolnego sportu sa emanacja narodow, z ktorych druzyny sie wywodza. Wsrod nich istnieje „frakcja najlzejsza” umyslowo, w ktorej emocje sportowe wzrastaja do poziomu agresji, do ktorej wlasciwie kazdy powod jest dobry. Przetrzepanie kacapow bylo tylko minimalnym rewanzem za liczne zbrodnie popelnione na Polakach przez Rosjan i inne kreatury Imperium Radziecko-rosyjskiego. Jest to zdrowa reakcja o charakterze patriotycznym, na ktora sady powinny patrzec lagodnie.”

    Mój komentarz

    Przejrzałem swego czasu naukową pracę o internautach i niepomiernie zdziwiła mnie obszerna klasyfikacja wpisów (nie internautów) w niej zawarta. Skąd się bierze taka przedziwna, nie spotykana w erze przedinternetowej różnorodność hipotez, teorii wszystkoizmu, przebrzmiałych i wykluwających się dopiero co projektów zbawczych, płomiennych manifestów, kazań, oskarżeń, cynicznych wyznań i szczerych przyznań, rachunków sumienia?
    Taka dywergencja tematyczna i myślowa, która się objawia niekiedy nagle, bez powodu, niezależnie od zapodanego wątku na blogu.

    Badania wykazują, ze anonimowość w sieci jest tym czynnikiem, który umożliwia uruchamianie, rozprzestrzenianie na sieć swojej inwencji, prezentowanie się na forach komentarzami, które nieraz naiwni użytkownicy przypisują maniakom, obsesjonatom, mitomanom i paranoikom.
    Nic z tych rzeczy, tłumaczenia nietrafione.

    To tylko zwykła dyspersja. Dyspersja osobowości, czyli deszcz odłamków intelektualnych, który leci w lud sieciowy, dywerguje blogi na wszystkie strony świata.

    Wg tegoż opracowania internautom-dyspersantom-dywergentom sieć służy jako środowisko terapeutyczne dekonstruujace osobowość poprzez czytany na ekranie, wymyślony przed chwilą mozaikowy komentarz by następnie ją zrekonstruować w nowej bogatszej formie, rewitalizując psychikę i intelekt, gdy dyspersant czyta odpowiedzi, nawiązania, przytyki, a nawet wyzwiska.
    To jest o wiele skuteczniejsza metoda na podbudowanie ego niż paćkanie prowokujących napisów na ścianach. To taki rodzaj kuracji – autopsychoterapia, tańszej, dostępniejszej i skuteczniejszej niż psychoanalizy na kozetce.

    Wszystko jest terapią w myśl zasady – niech piszą, źle czy dobrze, byle był odzew. To nas wzmacnia, wzbogaca, odnawia.

    Pzdr, TJ – dyspersant

  183. Odpracować grzywnę, wymierzoną za uliczne burdy można nie koniecznie przy łopacie, a choćby zmywając liczne bazgroły na przeróżnych murach każdego z polskich miast.
    Praca łatwa do wyceny. 1 metr kwadratowy powierzchni równa się tyle to a tyle polskich złotych. Prosto i pożytecznie. Po co od razu do kopania rowów?
    Jeszcze by sobie łopatą nogę skaleczył i na rentę zasłużył.
    Dobranoc.

  184. Anca_Nola godz 12.45

    Zarobki Ronaldo ( ten co kopie w Portugali) 46 mil dolarow rocznie. Dzis w TVN24 film o dzieciach w Bangladeszu pracujacych w cegielni. 11-letnia dziewczynka noszaca 6-dni w tygodniu cegly na glowie. Zarobek jezli dobrze uslyszalem okolo 1 dolara dziennie, Swiat jest lajdacki , perfidny i dranski. Brak mi slow.

  185. Frogo godz. 22.04

    Dziekuje za ciekawy komentarz. 100% zgody. Popieram.

  186. TJ 21.17
    Znowu ci odbiły bełkoty Staniszkowszczyzny ? Ledwo sie pozbyłes kodów czy kotów ? aa teraz zaczynasz dywergować dyspersantów ? Po jakiemu to wogóle jest ? Po naukawemu ? Bełkot w rodzaju uprawianego przez biura podróży które zamiast kierunków stosują ” destynacje” ???????????????
    Jeżeli polszczyzna jest dla ciebie za trudna pisz po angielsku a nie w tym obrzydliwym zargonie !!!!!!!!

  187. Frogo
    17 czerwca o godz. 22:04
    Torlin
    „Nie bądź dzieckiem Torlinie, , itd., itp.„

    Mój komentarz

    „Nie bądź dzieckiem Torlinie”, „Żarty sobie stroisz, czy o drogę pytasz?”, „Jak mawiał pewien (zd)Radek”, „psychopatyczny syndykat”, „pieprzcie się bandyci,” „Świat demokratyczny nie istnieje, jest mitem w twojej pełnej powietrza głowie”, „rozgonić obcych pasożytów żerujących na państwie polskim”, „Ocknij się człowieku, na jakim świecie żyjesz”

    Torlinie, spokojnie, to tylko dyspersja. Oczekująca echa. Czy chcesz robić za echo?

    Pzdr, TJ

  188. 1705
    17 czerwca o godz. 22:56
    No dobrze… Ale Ronaldo jest jeden. Kolejni zarabiają już o wiele mniej, choć też dużo, dużo ponad przeciętną. Bardzo wysokie dochody uzyskują też artyści zarówno ci wielcy, jak i różne rozreklamowane gwiazdki.
    Trzeba jednak uznać fakt, że na ich występy idą tłumy, płacąc wysokie ceny za bilety. Ich wizerunek jest wart dużych pieniędzy w reklamie, czego nie da się powiedzieć o milionach bezimiennych dzieci tkających dywany w Indiach, produkujących badziewie z plastiku w Chinach. Od niepamiętnych czasów dzieci są wykorzystywane do pracy za garstkę ryżu, czy kromkę chleba. To jest hańba światowej cywilizacji. Europa też nie była wyjątkiem w tej dziedzinie.
    Rzeczywiście brak słów, ale to nie jedyne łajdactwo, jakiego świat się dopuszcza i nie tylko na dzieciach.
    Ale my tu o piłkarzach i kibicach, czy też kibolach.

  189. Wyborcza (i nasz Redaktor lada dzien…) zaczela przekuwac porazke w sukces.

    Zwraca sie do mlodych slowami Luc-a (rapera) – ze to Euro 2012 zawdzieczamy jako kraj stumilowy krok na drodze rozwoju.

    Otoz gdyby nie Euro…
    „… jeszcze 10 lat ciągalibyśmy walizki po zasikanych dworcach i ginęli jak chomiki na średniowiecznych szosach…”

    Tak to Lato z Platinim sfinansowali Polski krok w XXI wiek.

    Bo przeciez remont i posprzatanie dworcow (paru procent….) nie bylby mozliwy w naszym kraju bez pilki noznej…
    To rowniez przeciez oczywiste, ze dla tubylcow wystarczylyby dziurawe drogi.

    Kilkadziesiat miliardow zostalo wydanych (spadly z nieba?) tylko jedynie dzieki Euro… (wciaz nierozliczone – np. Stadion Narodowy wisi na jakies 400 milionow) z „dochodow z Euro” rozumiem a nie z naszej i unijnej kasy.

    Nalezy sie zastanowic czy faktycznie gdyby nie Euro te miliardy zostalyby wydane na …sluzbe zdrowia a nie na stadiony i wtedy bylibysmy jak te sredniowieczne chomiki bez wywalonych na zloto (jak w Gdansku) stadionow do dozynek i partyjnych wiecow.

  190. TJ!
    Ja wiem, że ja nie powinienem się odzywać. Bo to są ludzie tego typu, że już wiedzą, że Petelickiemu strzelono w głowę. I żadna prokuratora czy sąd ich nie przekonają. To straszne żyć w takiej nienawiści i w tak potwornym nieobiektywizmie. Ale tego rodzaju steków pomówień i nienawiści nie wolno moim zdaniem zostawiać bez komentarza. Zdaję sobie sprawę, że Daniel Passent przyciąga nienawistników jak lampa ćmy, po prostu musimy sobie zdać sprawę, że są ludzie w Polsce, którzy nic z tego, co się dzieje, nie rozumieją. A przy okazji można się pośmiać, jak pewien autor teksów kabaretowych proponuje, abyśmy wystąpili z NATO.

  191. Witaj Kadettcie ;
    „Moja ” II drużyna wygrała , i bedzie w Polsce grać 2 mecze (tak prognozuje ) ,przykro mi że” Twoja” drużyna przegrała i to wyraźnie ,wracają do Królowej, a Ronaldo dalej w Wielkopolskiej Opalenicy .
    Pozostaje przy mojej ocenie Trójki w meczu z Czechami .
    Dziś Gomes wracał a Robert wczoraj stał , wróci do klubu to bedzie musiał toczyć bitewki z Reusem o miejsce na murawie .
    Ten Jirasek ( fonet pisze ) z Wolfsburga jest zdecydownie słabszy w Bundeslidze ,niż Nasi z Dortmundu a jednak ,a jednak .
    Oj,gdyby to tylko chodziło o hartowanie w tych Niemczech , a to chodzi o inny poziom pracy w Klubach o całą bazę szkoleniową ect.
    . Jesienia Biało-Czerwona podejdzie do egzaminu poprawkowego ,oby tylko następca nie posłuchał Jana z Łodzi ,bo będzie katastrofa z Twoja ulubioną Anglią a nawet z 36 -letnim Andrejem – jeśli zagra .

  192. ANCA_NELA
    17 czerwca o godz. 22:42 …

    Tak – chamstwo do obozu pracy – niech warsiawka sie bawi!

  193. absolwent
    17 czerwca o godz. 23:09
    TJ 21.17
    „Znowu ci odbiły bełkoty Staniszkowszczyzny” itd.

    Mój komentarz

    Autorze, zawsze dosłownie bierzesz świat? -Tom Ci nie swat ani brat.

    Pzdr, TJ

  194. Absolwencie!
    „Po jakiemu to wogóle jest?”
    Nie po jakiemu, tylko w jakim języku!
    Nie WOGÓLE, tylko W OGÓLE.
    Może lepiej, gdybyś pisał po angielsku, jak po polsku nie umiesz.

  195. Bobola
    Gdyby głupota potrafiła fruwać – byłbyś już w kosmosie

  196. Piłka kopana a honor narodowy. No i duma plus samopoczucie własne.

    Tego by nie wymyślił żaden mega-klasyk. Ani psychiatra.

    OK, Polacy odpadli, no to kibicuję drużynie Pernambuco, a jak i ta odpadnie, to będe kibicować Republice Pomarańczowego Półwyspu. Muszę komuś kibicować, bo inaczej zgłupieję. Ktoś-czyli-mój musi wygrać: czy w tenisa, czy w piłkę (tu wpisać jaką), czy w każdy inny sport, ale byle wygrał. Nadal ? Azarenka ? Polacy ? Raikonnen ? Byle ktoś wygrał. Na szczęście zawsze ktoś wygrywa.

    A głupiemu radość.

    K…, ale ten świat jest prosty i dobrze pomyślany !

  197. K r e t y n s t w o

    http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/598841,zamieszki-we-wroclawiu-bojka-pseudokibicow-z-policja,id,t.html

    Panowie w krawacikach, paniusie wytworne i ich potomstwo – skretynieli. Pajac przed kordonem policji ma byc natychmiast przemaglowany „szyworot na wyworot” i wrzucony do „suki”. Lomot policyjnych pal ma zagluszyc spiewki:
    „Wypusc kibica, ty ku…wo, wypusc kibica !”
    „Zawsze i wszedzie policja je….na bedzie”

    Szloch „przemaglowanych” lobuzow nad ranem ma sie mieszac ze spiewem wroclawskich slowikow. Lobuz ma sie policjanta bac. Ma uciekac od niego jak od zarazy. Miast opatrywac oczko bydlakowi, policjant winien przylozyc mu w drugie, zeby rowno puchlo….
    Chuligan ma myslec jak bedzie dalej zyl ze zlamana reka, nosem, z odbita nera – terror jest jedyna odpowiedzia na terror. Rzecz winna konczyc sie na ulicy tam, gdzie sie zaczela.

    Dywagacje o sadach, procedurach, w prasie, radio i telewizji to oznaka skretynienia narodu, podobnie jak kult niepozbieranych lapciuchow na stadionach. Poki co, kopanie sie po jajach, a nie futbol sa wyrazem „doskonalosci” narodu. „Kiwac sie” z pileczka nie umia, wykiwali natomiast kraj na ciezkie miliardy. Bizantyjska iscie oprawa, super hotele, dania i osobisci kucharze. Gogus z koszulka w TV, co nie umie dryblowac, przyjac i podac – sam kretyn i z kretynstwa zyje.

    Jeden Grek z pileczka a wkol trzech polskich kretynkow. Grek albo Czech w pol sekundy wie wszystko – gdzie podac, kto z lewej, kto z prawej i wychodzi na czysto. A kretynki z „orzolkiem”, jak sie wzajemnie nie pozabijaja to leza i czekaja powrotu swiadomosci.

    Lata masowego alkoholizmu i mordobicia na weselach wylaza w kolejnym pokoleniu. Genetycznie uposledzeni. Od futbola do kibola. I gdzie sie pchaja ?! Do swiata ? Do ludzi ? A won, na piec z kozuchem i kapusta ! Jak chlop mial na zime beczke kapusty i korzec kartofli, to przezyl.

    Teraz, swiat ich omamil elektronika, autami, seksem, pieniadzem. I nie moga sie odnalezc. Ptasie, zachlane, mozdzki nie wyrabiaja. Ktora strona lewa a ktora prawa ? Z tej rozpaczy zra sie jak potepiency. Polskie pieklo, mawiaja. „Z prochu powstales i w proch sie obrocisz.” Obracaja sie napowrot, a swiat kibicuje.

  198. Lewicujacy…publicysci moga odetchnac.
    W Grecji wygrala prawica.

    To sie nazywa dysonans poznawczy albo schizofrenia po polsku.
    Bo w Polsce wszystko jest inaczej niz sie oficjalnie przedstawia.

  199. Sciaga dla FALICZA!
    • Antymodernizm i antysemityzm tworza niespojna pare, ze wzgledu na wplyw niektorych Zydow(wiekszosc “klepala” jednak biede) w uprzemyslowieniu i ubankowieniu, ktore lamaly owczesne spoleczne struktury.

    • Koniec wojny i lata powojenne byly cezura oraz czasem pustki kulturowej, w ktorej opis przeszlosci wydawal sie zbedny po wojennych tragediach, a na opis i definicje przyszlosci spoleczenstwo nie bylo przygotowane.

    • Wracajac do postaw antysemickich w Polsce, to nie mialy one oczywiscie charakteru likwidacyjnego, nie zawsze jednak ograniczaly sie one do wykluczania (pogromy, organizowana przez UB emigracja/faktycznie “deportacja” Zydow-Polakow do Austrii zaraz po wojnie.

    • Obecnie, po 1989 roku, roku kolejnej cezury oraz zmian polityczno-spolecznych jestesmy czesto konfrontowani z kolejna pustka oraz brakiem politycznej wrazliwosci w jej wypelnianiu po zakonczeniu eksperymentu “realnego socjalizmu” (wszyscy mieli zatrudnienie, malokolwiek kto mial prace).

    • Dzisiejsi politycy przescigaja sie w uzywaniu atrybutow; narodowy, patriotyczny, polski , meczenski i powstanczy. Prowadzi to do uproszczen w narodowej pamieci spolecznej. Pamiec spoleczna nie powinna opierac sie na mitotworstwie. Gdy dekorowanie prawdy w czasach zaborow mialo sens, to kontynuowanie i pielegnowanie mitow narodowych nie pomniejsza naszej alienacji. Zatracamy w ten sposob zdolnosc rozumienia realnych warunkow bytu panstwowo-narodowego.

    • Czesto mowimy o wyjatkowym polozeniu Polski, ktore od stuleci czyni z niej ofiare sasiadow. O tym, ze sasiedzi mieli rowniez pozytywny wplyw na nasz rozwoj i my na sasiadow, raczej zapominamy . Megalomanskie sa przy tym nasze oceny i samoocena.
    ET
    PS
    Goraco polecam lekture „Zlotych Zniw”

  200. Żakowski pisze: „Szczucie stało się polską specjalnością. I normą. Zamienia rywalizację we wrogość, a krytykę w pogardę. Szczucie jest zasadniczo formą, ale dla wielu aktorów publicznej debaty, de facto stało się treścią.” Żakowski nie napisał, że przemiana ta jest wynikiem doktryny solidarnościowej i skorumpowanych rządów etosu.
    http://wyborcza.pl/1,76842,11954580,Dosc_szczucia.html

  201. Torlin
    17 czerwca o godz. 23:35

    TJ!
    Ja wiem, że ja nie powinienem się odzywać. Bo to są ludzie tego typu, że już wiedzą, że Petelickiemu strzelono w głowę. I żadna prokuratora czy sąd ich nie przekonają. To straszne żyć w takiej nienawiści i w tak potwornym nieobiektywizmie. Ale tego rodzaju steków pomówień i nienawiści nie wolno moim zdaniem zostawiać bez komentarza. Zdaję sobie sprawę, że Daniel Passent przyciąga nienawistników jak lampa ćmy, po prostu musimy sobie zdać sprawę, że są ludzie w Polsce, którzy nic z tego, co się dzieje, nie rozumieją….”

    To Ty plujesz nienawistnym jadem, ktory powoduje, ze widzisz innych w najgorszym swietle.
    Przeczytaj sobie swoj wpis – ile w nim negatywnych emocji.

    Petelicki byl wybitnym Polakiem, tworca Gromu, szanowanym na swiecie zolnierzem – prawym i odwaznym czlowiekiem.
    Nigdy nie opowiadal sie po zadnej stronie sceny politycznej.
    Byl niezwykle krytyczny w stounku do rzadzacego PO – w dziedzinie obronnosci uwazal te formacje za wrecz zbrodnicza.

    Byc moze popelnil samobojstwo.

    Tak jak Agnieszka Holland mowila o PO w kontekscie fatalnych skutkow amatorszczyzny PO dla polskiej kultury to samo mowil General o grzechach PO w stosunku do polskiej obronnosci i armii.

    Byc moze prawi i odwazni ludzie nie wytrzymuja calego zaklamanego syfu jaki plynie szeroka rzeka przez nasze zycie publiczne.

  202. Profesor Ewa Łętowska pisze; „ Sprzeciwiam się mitowi niewidzialnej ręki rynku, bo jeśli nie ma gwarancji ochrony interesów klienta – to jest nie ręka, tylko pięść.” Czy o nie to w tym wszystkim chodzi?
    http://m.wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,117915,11955830,Letowska__Panstwo_pozbywa_sie_wladzy_na_rzecz_biznesu_.html

  203. Torlin

    I znowu muszę się z Tobą zgodzić Torlinie, kiedy twierdzisz, „że są ludzie w Polsce, którzy nic z tego, co się dzieje, nie rozumieją”, w rzeczy samej Torlinie, jest jak piszesz. Są także i tacy, którzy przez swą wrodzoną tępotę mniemają, iż zaaranżowanie rzeczy wg ich pomysłu musi koniecznie przekonać każdego, a jeśli fakty tej ich taniej z reguły hucpie przeczą, to tym gorzej dla faktów.

    Natomiast z tej swojej wyimaginowanej „demokracji” korzystaj lepiej póki czas, folguj prostacie po krzakach przy każdej okazji, gdzie się tylko da, gdyż niedługo nawet nie odpryskasz się nigdzie legalnie na stojąco, taką będziesz miał wolność – szwedzcy neobolszewicy już się za Ciebie biorą, pewnie wespół ze swymi szczukowo-sierakowskimi kumplami z ich wymarzonego od pokoleń Nowego Wspaniałego Świata: http://www.infowars.com/alex-jones-reports-more-insane-proof-that-tyranny-is-running-absolutely-wild/

  204. Torlinie,

    Znacznie wiecej nienawistnikow JUZ wie, ze Petelicki popelnil samobojstwo.
    Stwierdzilo to juz nie wiadomo dlaczego i na jakiej podstawie paru PO-litykow…
    To z reguly ci sami co od razu wiedzieli, ze tragedia w Smolensku to wina pilotow.
    To sa ci specjalisci od „polskich wrot od stodoly”…

    I nie chodzi oto czy maja czy nie maja w ostatecznym rozrachunku racji.
    Zupelnie nie chodzi tu oto.
    Wazne, ze od razu z gory WIEDZA najlepiej i w tych co maja watpliwosci widza nienawistnikow.

  205. Przekuwania porazki w sukces ciag dalszy (i dlaczego to trzeba robic):

    Najwybitniejszy…dziennikarz prorzadowy Lis w ostanim Newsweeku:
    „Po przegranych meczach polscy kibice skandują „nic się nie stało, Polacy, nic się nie stało”.
    Akurat teraz, mimo porażki piłkarzy, stało się.
    Bardzo dużo dobrego – pisze Tomasz Lis we wstępniaku do najnowszego „Newsweeka” …
    Takiej radości, takiego entuzjazmu nie było w Polsce od momentu obalenia komunizmu…”

    Dwa numery wczesniej ten sam wybitny dziennikarz pisal:

    „W razie porażki na Euro kibice rozszarpią i zjedzą Smudę, ale będzie to tylko przystawka. Zupą będzie prezes Lato, ale głównym daniem będzie Tusk z grilla” – pisze Tomasz Lis w najnowszym „Newsweeku”. Według dziennikarza od wyniku reprezentacji zależy być albo nie być premiera i jego rządu…”

    I jak tu sie nie usmiac?

    Czekam na pozytywny felieton o porazce.
    Jak Lato budowal autostrady a Smuda myl dworce.

  206. A MNIE JEST PO PROSTU ŻAL , żal tych białoczerwonych przygotowań,tych oczekiwań ,tego entuzjazmu ,tych nadziei ; tych młodych Polaków którzy tak niewiele oczekują ,tak niewiele wymagają .
    Sami przygotowali sie miesiacami ,malowali ,kupowali gadzety ,dzieci swoje i samochody ozdabiali w nadzie na ;: na piekna gre i na jaki taki,na podobny wysiłek naszych „wybrańców” .
    A tu -nawet Jarzebina ani razu nie zaspiewała ,bo nie pozwolono ,nie pozwolono
    ani razu puscic w żadnym liczacym sie programie przed i po meczowym tego ludowego zespołu ? , który wygrał publiczny konkurs -a dlaczego ,ze przaśny ??.
    A moze to kara ? .
    O chuliganach , którzy zepsuli nam stosunki polsko-ruskie na długie lata ,szkoda nawet mówić .
    Ale tak to jest jak sie ,w Polsce Naszej toleruje,akceptuje,wynosi ponad poziomy , tylko prawicowo oszołomskie ,nawoływania i niekończace sie ich pseudopatriotyczne wygłupy.
    Ciekawe jak długo jeszcze Ta nasza piekna młodziez bedzie sie identyfikowac z ta naszą biało-czerwoną ?.
    Żal ,żal ,żal !!.

  207. TJ 23.40
    Mam tylko jedno pytanie: Czy wszystkie twoje teksty mam traktowac jako parodie czy autoparodie ?
    Ps. Czy już nie hodujesz ” kot (d) ów ?

  208. Waldemarze,
    Gratuluję Ci wygranej II drużyny. Ambitni Grecy nie zatrzymają jej w drodze do półfinalu. Podwładni Beatrycze walczyli wczoraj dzielnie, zgodnie z moimi oczekiwaniami i dlugo utrzymywał się wynik remisowy. Zasłużony awans Niemców i Portugalii. Holendrom zabrakło skutecznosci w meczu z Danią. Strzelali 20 razy i tylko pudłowali. To mój największy dotychczasowy zawód. W drużynie Oranje rzucały się w oczy, jak nigdy dotąd, duże dysproporcje w umiejętnościach obrony i linii ofensywnej. To zaważyło przede wszystkim na ich losie.

    Robert? Gdyby na miejscu Lewandowskiego był i sam Messi, też niewiele zdziałałby w pojedynkę przeciwko całej obronie. Na dorobek strzelecki Roberta w Bundeslidze pracuje cała Borussia. On tylko wykańcza. Typowy egzekutor. Teraz w reprezentacji miał ustawiczne ‘czekaj tatka latka’. Gdyby mu Franek kazał wracać, to by wracał. Pewnie było wprost przeciwnie – nakazał mu może polować na okazję, jakiś rzut wolny czy karny..?

    Szczerze Ci powiem, że polską kopaną w ogóle się nie interesuję. Przypadkowo wiem, że Śląsk Wrocław jest mistrzem Polski, a Cracovia znów spadła do I ligi. Ligowych naszych zmagań w ogóle nie oglądam, szkoda mi na to czasu. Oglądam od przypadku do przypadku międzynarodowe mecze naszych ligowców.

    Oczywiście, kibicowałem naszym, całym sercem, świadom wszystkich ograniczeń. Na wiele jednak nie liczyłem, przez co i zawód mniejszy. Mój świat ani nie zaczyna się, ani nie kończy na kopanej. Kocham tenis, LA, lubię rywalizację sportową na najwyższym poziomie, dlatego oglądam czasem naszą b. dobrą siatkówkę ligową.

    Na niebezpieczeństwo ze strony Jiracka zwracałem uwagę w jednym z powyższych wpisów i nie pomyliłem się.

    Jak powiedziałem, kibicuję zawsze słabszym, bo dla mnie cała istota sportu polega na tym, że słabszy może wygrywać z silniejszym faworytem. Jeżeli Anglia wygra z Ukrainą, a Portugalia upora się z Czechami, w co trudno wątpić, to będę im kibicował, podobnie jak dzisiaj Chorwacji. Żadna z tych 3 drużyn (ENG, POR, CRO) nie ma jeszcze tytułu mistrza Europy.

  209. sprostowanie dla Waldemara:
    powinno być, że podwładni Margerhity sprawowali się dobrze, długo utrzymując remis z Niemcami. Podwładni Beatrycze kompletnie się pogubili. Kolejny błąd najsłabszego ogniwa – obrońcy Willemsa – kosztowal ich stratę prowadzenia, a potem trudno było już zatrzymać rozpędzonego Chrześcijanina Ronaldo.

  210. Kadettcie ;
    Twoje emocje kierunkowo – bardzo podobne do moich , stale ( dzieki Eurosport 2 ) oglądam Bundeslige .
    Czekam na tenis ,rok temu do południa na żywo , w klimatyzowanych pomieszczeniach ,bo byłem za Woda .
    Olimpiada to dla mnie Pływnanie a potem LA ,a przecież w młodości było odwrotnie .
    Serdecznie Pozdrawiam -szkoda ,ze nie możemy „trenować” swoich drużyn do 1lipca ,ta moja tam w Kijowie będzie .

  211. Andrzej Falicz 18 czerwca o godz. 10:18

    Panie Andrzeju, słowa porażka, olbrzymi zawód i ból nie oddają pełnej oceny tego co się stało z naszą drużyną w ostatnim meczu.

    Spodobała mi się wypowiedź Błaszczykowskiego, bo miał odwagę i honor nas przeprosić, przeprosić za siebie, za cała drużyne, za Smudę i PZPN. Przeprosić za media i nieodpowiedzialnych pismaków, którzy doprowadzili wręcż do histerii. komentatorów i pismaków, którzy wbrew jakimkolwkei racjom próbowali stworzyć wizję najlepszej drużyny europejskiej. Były nawet podawane „realne” szanse na finał Polska-Hiszpania. Tymczasem prawda jest taka, że byliśmy najsłabszą drużyną. Najsłabszą w finalny rozrachunku, to znaczy nie tylko zawodników ale również a może przede wszystkim taktyki i wszystkiego co jest związane z PZPN. W czym problem, że zespół fenomenalnych zawodników stał się fatalną drużyną? Brutalnie ale zasadne są słowa Tomaszewskiego.

    - Spodziewał się Pan, że w tak słabej grupie drużyna Franciszka Smudy zajmie ostatnie miejsce?

    - To było niemożliwe! Został dokonany sabotaż. Gdyby te mistrzostwa były rozgrywane gdzie indziej, może znalazłbym wytłumaczenie. Ale ta drużyn zagrała wszystkie mecze na swoich stadionach, gdzie najlepszym zawodnikiem była wspaniała publiczność! Apelowałem do niej, by wytrzymała w takim nastroju do finału w Kijowie. Dlaczego? Ponieważ to jest prawdziwy zespół Polski. Oceniany przez setki milionów ludzi na całym świecie. Na razie ten zespół jest fenomenalny. Jakim cudem przy takim wsparciu można zająć ostatnią pozycję w grupie i robić z tego propagandę sukcesu? Remis z Grekami przyjęty optymistycznie, ten z Rosją nazwany „zwycięskim”. To Grecy nam w sobotę pokazali, jak wygląda „zwycięski” remis z Rosją. Jeszcze raz podkreślę: ten rezultat jest sabotażem! To Polacy, nie ja, płacą dziś podatek od złudzeń, bo po prostu byli oszukiwani przez wiadomo kogo.

    – ogromny żal, że 40-milionowy kraj poprzez drużynę Laty, Smudy i zarządu PZPN-u stał się pośmiewiskiem w futbolowym, i nie tylko futbolowym, świecie.

    Podziela to zresztą kowalski z prowincji 18 czerwca o godz. 10:41 ale zgadzam się z nim tylko w odniesieniu do słów nawiązujących do żalu. W pozostałej części NIE. Za cały rezultat przygotowań drużyny [pod pieczą PZPN i PO], o to że „Jarzebina ani razu nie zaspiewała, bo nie pozwolono…” [zapewne jakiś UFO-ludek a nie KRRiT oraz PO] – wini on tylko prawicowych oszołomów [w tym oczywiście "wrednego" Kaczora i PIS]…

    A strategia przekucia dotkliwej porażki w świetlany sukces Platformy Obywatelskiej – o czym Pan pisze – była zapewne opracowana jeszcze kilka lat temu.

    Celowo unikam próby analizy w rodzaju, że w drugiej połowie nie było żadnej taktyki, że nie stworzyliśmy żadnej sytuacji… – bo taka spłycona ocena nie odda całości problemu.

    Tę gorycz można jedynie uzupełnić bardzo krótkim podsumowaniem:
    Igrzyska skończone, brak chleba… i pozostały olbrzymie długi do spłacania przez nasze dzieci.

  212. Nawet dzieci śmieją się ze Smudy
    http://babol.pl/kat,1025465,title,Nowe-Koko-Euro-Spoko,wid,14581930,wiadomosc.html?_ticrsn=3&ticaid=5ea6b

    Od niedzieli hitem jest wersja „Koko Euro Spoko” w wykonaniu dzieci. Absurdalne „kukuryku” i „Smuda siedzi w foteliku” idealnie pasuje do stylu, w jakim pożegnaliśmy się z mistrzostwami Europy.

    Z tym, ze dzieci jeszcze nie wiedza o czymś takim jak rozliczenie „siedzącego w foteliku”

  213. ET
    18 czerwca o godz. 9:28

    Sciaga dla FALICZA!…
    ….Prowadzi to do uproszczen w narodowej pamieci spolecznej. Pamiec spoleczna nie powinna opierac sie na mitotworstwie.”

    Wszystko opiera sie na mitotworstwie!

    Wyjasniles jasno dlaczego Polacy sa takim „paskudnym i mitotworczym” narodem.

    Teraz mi wyjasnij dlaczego nam tak daleko do innych znacznie bardziej mitotworczych – co widac po historycznych owocach.

    Rosjanie co chcieli w ramach mitu komunistycznego ruszyc z posad bryle swiata i kosztowalo ich to z 60 milionow obywateli.

    Niemcy wierzacy w znakomitej wiekszosci w niemieckiego nadczlowieka (wciaz zyja ci co wybrali z entuzjazmem Hitlera)-topiac swiat we krwi.

    Amerykanie swiecie wierzacy w mit „swiatla na gorze” i mit swojej wyjatkowosci na tle innych narodow – dajacy im „prawo” bombardowania kazdego w kazdym miejscu na globie

    Zydzi w swoj religijnie usankcjonowany mit narodu wybranego wsrod innych niewybranych (podlejszych rozumiem)- pozwalajacy im uzasadnic boskie prawa do ziemi wedlug klucza narodowosciowego i okrutnych mitow spisanych przez plemiona nomadow pare tysiecy lat temu (znowu ten wracajacy mit).

    Obawiam sie, ze mitotworczosc jest naturalym odruchem kazdego narodu majacym uzasadniac prawa do realizacji wlasnego interesu.
    Narod powstaje na fundamentach mitow!
    Wszystko jest interpretacja.
    Nie ma czegos takiego jak obiektywizm kulturze bedacej podstawa jakiejkolwiek wspolnoty.
    Wazne by ten mit szkodzil jak najmniej innym narodom i wlasnym obywatelom.
    Ja polskie mity na skali swiatowej uznaje za malo szkodliwe.

    Bez naszym mitow przestalibysmy istniec.
    Archetypy, mity, toposy…

    To Polska wlasnie…

  214. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    GW pisze: „Szczucie stało się polską specjalnością. I normą. Zamienia rywalizację we wrogość, a krytykę w pogardę” – pisze Jacek Żakowski w dzisiejszej „Gazecie Wyborczej”. Publicysta w swoim komentarzu stwierdza, że „szczucie” zastępuje dzisiaj w Polsce poważną debatę” (…) „Odpieprzcie sie od generala” ?!

    ‘W Polsce syn morduje byłego szefa Sztabu Generalnego (pisał wspomnienia o Jaruzelskim) – ciekawe czy chcial pisac o spotkaniu jenerala z „ojcem chrzesnym” – inny generał strzela sobie w głowę (…) Jeżeli giną nasi przewerbowani agenci, to znaczy, że szykuje się mocna operacja polityczna mająca na celu rozszerzenie strefy oddziaływania – w takim przypadku szczelność jest kardynalną zasadą, w takim też przypadku kończy się tolerancja dla działania przewerbowanych agentów (…) W świecie wywiadów, podkreślam, nie ma przyjaciół – są ich agenci, nasi agenci i przewerbowani agenci.”

  215. Andrzej Falicz
    18 czerwca o godz. 9:39
    Torlin
    17 czerwca o godz. 23:35
    „Petelicki byl wybitnym Polakiem, tworca Gromu, szanowanym na swiecie zolnierzem – prawym i odwaznym czlowiekiem.
    Nigdy nie opowiadal sie po zadnej stronie sceny politycznej.
    Byl niezwykle krytyczny w stounku do rzadzacego PO – w dziedzinie obronnosci uwazal te formacje za wrecz zbrodnicza.”

    Mój komentarz

    Autorze, stwierdzenie, że „Nigdy nie opowiadał sie po zadnej stronie sceny politycznej.” nie jest tylko przemyślnym naciąganiem ale po prostu nieprawdą. Ładnie to tak – ukrywać fakty?
    - Od 1969 do 1990 funkcjonariusz SB, Departamentu I MSW – wywiad cywilny PRL.
    Nie mam nic dzisiaj przeciwko Petelickiemu, ale pisowcy powinni sądzić ludzi jedna miarą – swoją, konsekwentnie, nie robić z gęby cholewy.

    Pokrętna logikę stosują propagandziści PiSu – Tusk jest niedobry, bo miał dziadka w Wermachcie, Komorowski, bo żona córka ubeka i ubeczki o zmienionym nazwisku. Wszystko pasuje w układankach dotyczących konkurentów PiSu.

    A jeśli chodzi o przyjaciół lub wrogów moich wrogów, to najzwyczajniej w świecie dobre uczynki skraca się do kilku ostatnich lat. Jedni otrzymują rozgrzeszenie od ręki, inni mogą się czołgać, tarzać w pierzu i smole, siedzieć w kryminale lata i tak wyjdzie, że spiskowali z tamtą stroną.
    Czy nie mamy do czynienie tu, zastosuję elegancki termin, z nadymaną do granic wytrzymałości dychotomią, dysonansem poznawczym?

    Pzdr, TJ

  216. „..W skład kultury kazdego narodu wchodzi zasób wyobrazeń tworzących narodową
    mitologię ( mity narodowe ). Na nią składa się pewien zespół symboli łatwych do odczytania
    dla członka określonej narodowości.


    Mity organizują zbiorową wyobraźnię. Pewne wydarzenia (postacie, miejsca, przedmioty) stają się symbolami – następne pokolenia sięgają po nie i przystosowują je do
    swoich czasów.
    Dzięki temu rodzi się więź międzypokoleniowa, trwa pamięć, a przeszłość
    narodowa nie odchodzi w niebyt…”

  217. TJ
    18 czerwca o godz. 11:52

    Andrzej Falicz
    18 czerwca o godz. 9:39
    Torlin
    17 czerwca o godz. 23:35
    „Petelicki byl wybitnym Polakiem, tworca Gromu, szanowanym na swiecie zolnierzem – prawym i odwaznym czlowiekiem.
    Nigdy nie opowiadal sie po zadnej stronie sceny politycznej.
    Byl niezwykle krytyczny w stounku do rzadzacego PO – w dziedzinie obronnosci uwazal te formacje za wrecz zbrodnicza.”

    Mój komentarz

    Autorze, stwierdzenie, że „Nigdy nie opowiadał sie po zadnej stronie sceny politycznej.” nie jest tylko przemyślnym naciąganiem ale po prostu nieprawdą. Ładnie to tak – ukrywać fakty?
    - Od 1969 do 1990 funkcjonariusz SB, Departamentu I MSW – wywiad cywilny PRL.

    Pokrętna logikę stosują propagandziści PiSu …”

    TJ,

    Zjezdzasz dosyc szybko do rynsztoka TJ.

    Na szczescie nie jestem niczyim propagandzista – czego nie mozna PO-wiedziec o Tobie.

    Paskudny typowy „argument” …

  218. „Chcialabym, a boje sie”.
    Niestety Grecy dostali zimnych nozek i zwiali przed wlasnym, rewolucyjnym szczesciem, ktore oferowala im Syrica pod przewodnictwem Tsiporasa. Na Unijnym garnuszku jednak bezpieczniej, jak samemu przejac odpowiedzialnosc za wlasny los. No i jest przedewszystkim na kogo zwalic.
    A szkoda, bo mi sie juz widzialy: Euro bez Grecji i Grecja bez Euro.
    Grecja znakomicie nadawala i wciaz nadaje sie jako przyklad dla wszystkich krajow Euro, jak nie nalezy sie rzadzic. Jej wystapienie ze strefy Euro moglo byc swietnym ostrzezeniem dla wszystkich krajow Unii, ktore wciaz uwazaja, ze zamiast przeprowadzenia koniecznych reform wystarczy zwiekszyc transfer pieniedzy z polnocy na poludnie kontynentu

  219. Andrzej Falicz
    18 czerwca o godz. 11:57

    Może tak byśmy te mity i symbole które mają trwać w pamięci pokoleń sensowniej wybierali?
    Zamiast wodzów, naukowcy?
    Zamiast klęsk, zwycięstwa?
    Zamiast Sienkiewicza, Prus, czy Orzeszkowa?

    Nie oddamy ani guzika, zemściło się okrutnie……
    Kalkulujmy zamiary według sił….

  220. Gotowiec dla Falicza…
    • Podatna na takie irracjonalno-paranoidalne idee jest skrajna prawica, nieobce sa one rowniez lewicy. Bohaterami sa Zydzi, masoni, jezuici, Anglo-Sasi (USA), imperialisci i inni.

    • Niedorzeczne sa proby komparatystyki na poziomie ekwilibrystyki, w czym goruje Falicz. Studenci nie majacy pomyslu nap race magisterska wybieraja prace porownawcza. Porownania na roznych poziomach sa betsensowne.

    • Nie ma sensu przesuwac tematow w szeregach: Pamiec spoleczna funkcjonuje w jednym obszarze, mity w obszarze drugim, o poziomach oraz ich roznicach nie wpsominam.

    • W Polsce powojennej przez cale lata funkcjonowal obraz ofiary. Rozumiem, ze obraz kata irytuje i porownania tego obrazu nie zmienia (toutes proportions gardées). Niemcy , rowniez Niemcy z bylej NRD potrafia sie obchodzic ze swoja pamiecia spoleczna.

    • Falic z ciagle bladzi w przeszlosci drugich, gdy chodzi o rozliczenie przeszlosci wlasnej,a przynajmniej o zachowanie (w) pamieci spolecznej znacznej (nie znaczacej) czesci populacji, w tym rowniez lodzkich Niemcow…i….

    • Ponad podzialami kulturalnymi, spolecznymi i politycznymi odnajdujemy opisy historii, spoleczenstw, polityki, w ktorych dominuja spisek i rozwiazania polityczne tzw. sciagi-gotowce na kazdy problem. Czesto poczatkiem jakiegokolwiek konfliktu i jego rozwiazaniem sa wlasnie Zydzi lub lewicowcy (czy tez Zydzi o lewicowych pogladach). Faliczowi wystarczy poranna lektura GW.

    ET

  221. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    - „ … W skład kultury kazdego narodu wchodzi zasób wyobrazeń tworzących narodową
    mitologię. Na nią składa się pewien zespół symboli łatwych do odczytania
    dla członka określonej narodowości.

    - „ … Według Hegla w logice dziejów każdy szczegół ma swoje miejsce, nic nie jest bez
    znaczenia. O ukąszeniu heglowskim mówi się w odniesieniu do marksistowskiej
    interpretacji logiki dziejów.
    Ogólnie rzecz biorąc, terminu „ukąszenie heglowskie” używa się w odniesieniu do
    intelektualistów i artystów XX-wiecznych, którzy szli na współpracę z reżymami
    totalitarnymi (nazizm, komunizm), zafascynowani na swój sposób złem czy raczej
    własną wiarą w „dobro” i nieuniknioność tych systemów. Nawet jeśli próbowali
    oni zachować jakąś niezależność, to samymi swoimi nazwiskami sankcjonowali
    ludobójcze ideologie.

  222. ET
    Sciaga dla Ciebie,

    Ja nie bladze w czyjejkolwiek przeszlosci.

    Mnie wkurzaja Twoje generalizacje.

    Zydowki zostaly zabite motykami przez konkretnych zwyrodnialcow a nie przez polski narod, za ktory ja ponosze historyczna odpowiedzialnosc.
    Odpowiedzialnosc powinni ponosic winowajcy za osobiste winy i z przyczyn zasadniczych nie zgadzam sie z twoja na sile narzucana wizja plemiennej odpowiedzialnosci.

    Michnik nie jest odpowiedzialny za brata.
    Zydzi za Bermana.
    Ja za Jedwabne.

    Panstwo powinno byc odpowiedzialne za zinstytucjonalizowane przesladowania.

    Ja jestem Polakiem i Australijczykiem za czyje grzechy mam sie bic w piersi?
    Jezeli juz to za swoje.

    ALE
    jezeli ktos (ET) wytyka cos „narodowi” to odplacam mu pieknym za nadobne.

    Ty prowadzisz caly swoj dyskurs na tym samym poziomie co antysemici.
    Zonglujesz stereotypami, narodowymi mitami z z gory zalozona teza.
    My w ogole operujemy w innych rzeczywistosciach.

    Jezeli Zyd bedzie mi wypominal moja plemienna odpowiedzialnosc za narodowy antysemityzm i pogromy w XVI wieku to ja przopomne mu jego …grzechy w podobny sposob – ale sam nie zaczne.
    Jest i pozostanie faktem niechec do Zydow jako do grupy przez wieki rowniez w Polsce.
    Mistyczny antysemityzm to nie jest wyjasnienie dlaczego ludzie czesto czuja/czuli niechec do wyraznie wyodrebnionej kulturowo mniejszosci.
    Ludzie nie robia tego tylko dlatego bo sa „zli”.
    Sa ukierunkowani do tego przez ewolucje i doswiadczenia historyczne.
    Rozne i odrebne wspolnoty maja odmienne i czesto sprzeczne interesy.
    Nienawisc miedzy narodami jest stara jak narody.

  223. Andrzej Falicz
    17 czerwca o godz. 23:34

    przecież to PiS zaPiSał Polskę do Euro 2012, a więc proszę wydziczać się na Kaczyńskim za te miliardy, nad którymi taki lament teraz….

    O motywy oficjalnego zgłoszenia Polski do Euro przez braci Kaczyńskich (a więc o te stadiony zamiast szpitali) proszę zapytać propagandystów z PiS. Pan, zdaje się, ma tam specjalne dojścia, a więc koledzy pomogą. A jak już pomogą, to proszę podzielić się z nami tym cennymi wiadomościami.

    Pozdrawiam

  224. wiesiek59
    18 czerwca o godz. 12:47

    Andrzej Falicz
    18 czerwca o godz. 11:57

    Może tak byśmy te mity i symbole które mają trwać w pamięci pokoleń sensowniej wybierali?…”

    Sensownie – to ocena subiektywna.
    Mity nie naleza do kategorii sensownej lub bezsensownej.
    Tak jak bycie rudym, chudym lub brunetem.
    ONE SA!

  225. Wiesku,
    Chcialbys zaczac od nowa i zapomniec 1000 lat historii.
    Zakazac Sienkiewicza, opluc Powstania, zapomniec zabory.
    Mickiewicza itd.

    .”… czapka krakuska, maciejówka,
    kosa osadzona na sztorc, biało-czerwona opaska, znak V. Symboliczne bitwy: Grunwald,
    Jasna Góra, Wiedeń, Racławice, Somosierra, Westerplatte, Monte Cassino, u których podstaw
    lezy archemit waleczności, poświęcenia i odwagi. Podniesione do rangi symboli narodowych
    postacie historyczne: Tadeusz Kościuszko, Napoleon, ks. Józef Poniatowski, Józef Piłsudski…”

  226. Ściąga dla A. Falicza w kwestii stadionów i podstaw pawnych wydatków na Euro 2012:

    http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20071921385

    a potem kliknąć na zlinkowany dokument PDF – rozporządzenie RM z dnia 12 paêdziernika 2007 r.
    w sprawie wykazu przedsięwzięć Euro 2012

    Podpisał J. Kaczyński

    W załączeniu wykaz obiektów, które mają powstać w ramach Euro.

    Nie, nie ma tam ani jednego szpitala.

  227. Jacobsky
    18 czerwca o godz. 13:46
    przecież to PiS zaPiSał Polskę do Euro 2012, a więc proszę wydziczać się na Kaczyńskim za te miliardy, nad którymi taki lament teraz…. ”

    Nie bede Ci zabieral twojej dzialki wydziczania sie.
    Jacobsky.

    Jak zwykle nic nie zrozumiales.

    Ja pisze, ze jest dla mnie idiotyczne zachwycac sie „osiagnieciami” Euro… bo UDALO sie cos za wielkie pieniadze wybudowac…

    Po pierwsze jezeli sie wywala kupe forsy to nie powinno to byc rozpatrywane w kategoriach uda sie czy nie uda.
    Po drugie
    pieniadze nie pochodza z dochodow z Euro.

    Bawi mnie to, ze ci sami dziennikarze, ktorzy pare dni temu zupelnie powaznie zastanawiali sie czy Polska wygra 3 :0 czy 5:0 z Czechami teraz pisza, ze zawsze bylismy slabi ale i tak jest super bo dzieki (!) ..Euro UDALO sie dokonac…skoku cywilizacyjnego.
    Pare stadionow i iles tam kilometrow autostrad otwartych spec-ustawa to nie jest skok cywilizacyjny – nawet kilka nowych dworcow na kilka tysiecy NIETKNIETYCH to jeszcze nie dokonania na miare Kazimierza Wielkiego.

    Jezeli sie z tym zgadzasz, ze tak jest to skok to Ty podziekuj PiS-owi.

    Bo JEDYNYM sukcesem bylo zalatwienie Euro dla Polski -

    reszta to olbrzymie NASZE pieniadze w duzej mierze… ktore dopiero mamy zarobici oddac… a
    „rozliczylbym” Euro nie wczesniej niz za pare lat.
    - Ile bedzie kosztowac utrzymanie stadionow
    - Ilu nam turystow dzieki Ero przybedzie i ile autostrad na skutek pospiechu spieprzonych trzeba bedzie remontowac.
    -Na ile Euro-entuzjazm przeniesie sie na utrwalanie polskiej wspolnoty narodowej i
    nowoczesnego patriotyzmu…zobaczymy.

    I za to odpowiadac beda rzady, ktore za budowe tych obiektow i organizacje zawodow w pilke nozna (bynajmniej nie reforme sluzby zdrowia…!) byly odpowiedzialne a nie PiS.

    Odtrabianie sukcesu PO jako epokowego zwyciestwa Polski (Ach te kompleksy – karac za pobicie obcokrajowca surowiej niz tubylca – jak w kolonialnych Indiach…) uwazam za zdecydownaie przedwczesne, groteskowe i wyolbrzymiane.

  228. Acha Jacobsky,

    Niestety znam duzo lepiej i blizej PO – z PiS-u nikogo.
    Dla mnie rzadzi PO nie PiS.
    PiS w ogole mnie nie interesuje – napisalbym to samo gdyby Kaczynski nigdy nie istnial.
    Wtedy pewnie bys mnie pytal o SLD…

  229. Andrzej Falicz
    18 czerwca o godz. 12:09
    TJ
    „Pokrętną logikę stosują propagandziści PiSu …”
    AF
    „Zjezdzasz dosyc szybko do rynsztoka TJ.
    Na szczescie nie jestem niczyim propagandzista – czego nie mozna PO-wiedziec o Tobie.
    Paskudny typowy „argument” …

    Mój komentarz

    Autorze, dziękuję za przypomnienie, że zjeżdżam do rynsztoka oraz prostuję interpretację, że pisząc o propagandzistach PiSu miałem na myśli Ciebie. Raczej była to sugestia, ze proste, tanie argumenty pijarowców pisowych są chodliwe na wolnym rynku. Normalka.

    Pzdr, TJ

  230. Ludzie, nauczcie się cytować i czytać ze zrozumieniem. A szczególnie dotyczy to tym razem TJ, który cytuje niby mnie, a ja niczego takiego nie powiedziałem. Nigdzie nie napisałem, a szczególnie 17 czerwca o godz. 23:35, że „Petelicki byl wybitnym Polakiem itd.”. Skąd Ty to wziąłeś?
    A Andrzej Falicz zauważyłby łaskawie , że ja się odnoszę do tekstu Frogo: „Tu bezkarnie morduje się szefa policji, wiesza światków w kryminałach, wicepremierów, a gen., Petelickiemu strzela się w głowę”.

  231. Jacobsky (13:46)
    Typowe ustawianie kotka ogonem pod wiatr, który nagle zaczyna wiać w oczy.
    Mało kto w Polsce pamięta, że to Kaczyńscy zabiegali o Euro, a Platforma w tym czasie zgrzytała na ten pomysł zębami. Tak głosno zgrzytała, że ślad po Kaczyńskich – zwolennikach Euro 2012 na polskiej zbiedniałej ziemi zniknął bez śladu.

    Mało kto w Polsce pamięta, że EURO przyznano Polsce jako współgospodarzowi w erze kwaczyzm, bo zadbał już o oto najlepiej jak tylko umiał Wydział Prasy i Propagandy KC PO. Bo miał być sukces!!!

    W platformerskich propagandowych spotach o EURO, zaraz po Platinim z kartką ‘UKRAINE POLONGE’ ukazuje się roześmiana twarz Donalda Tusku Musisz. O Kaczorze Żywym ani Umarłym- najmniejszej wzmianki. Wymazani zostają w PO-wskiej historii o EURO niczym Kirow czy Trocki z fotek Stalina.

    Miał być ogromny sukces modernizacyjny, inwestycyjny, organizacyjny, a na końcu sportowy. Sukces Donaldu Tusku przypisany. Były wielkie zapowiedzi, potężny plan połączenia miast – organizatorów sieci ekspresówek, jednym słowem tygrysi skok w XXI wiek. Trzech pierwszych trudno się do konca dopatrzeć, ostatni okazał sie kompromitacją nie mniejszą niż owe ekspresówki. Nadchodzi przeto czas wystawiania rachunków. Jacobsky wysyła już pierwsze na Wawel i na Nowogrodzką w W-wie. Wiadomo – tam są pochowani i schowani twórcy wszystkich polskich nieszczęść. :lol:

  232. Andrzej Falicz,

    Niestety znam duzo lepiej i blizej PO – z PiS-u nikogo.

    To widać, słychać i czuć.

    PO rządzi nie tylko dla Pana. Po prostu rządzi, bo tak chcieli wyborcy. Rządzi i między innymi realizuje to, w co wkręcili Polskę poprzednicy. Te stadion, o których utrzymanie tak sie Pan teraz martwi, to przecież realizacja pomysłu braci Kaczyńskich, prawda ? A jak nie trzeba będzie remontować tych autostrad tak szybko, jak to Pan wykrakuje ?

    Poczekajmy do końca Euro z ocenami za co kto będzie odpowiadał.

    Drogi Panie Falicz,

    cieszę się, że wiele rzeczy Pana bawi, w tym fakt, że wszystkiego nie wyremontowano od razu, natychmiast, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Wierząc w czarodziejskie różdżki nic dziwnego, że wiele rzeczy Pana bawi.

    Każdy się bawi jak potrafi.

    Pozdrawiam

  233. Dlaczego mity narodowe są tak popularne wśród pisowców?

    Próba odpowiedzi

    1) Kierownictwo PiSu uważa, że mity narodowe są rdzeniem, osnową, fundamentem i spoiwem narodu. Kierownictwo polityczne PiSu sądzi, że jest najwłaściwszym nosicielem i wraz z KK depozytariuszem mitów założycielskich, wspólnotowych, narodowych – niezbędnych w przetrwaniu i w marszu narodu polskiego ku zwycięstwom w każdej epoce, w każdych warunkach.

    2) Kierownictwo polityczne PiSu zdaje się pokładać nadzieję w micie jako najważniejszym czynniku wpływającym na świadomość narodową, społeczną, czynniku będącym kluczem do serc i umysłów, do czynów i dokonań członków wspólnoty narodowej Polaków.

    Pisowi ideolodzy niechętnie mówią o społeczeństwie obywatelskim, ponieważ coś takiego jest słabo sterowne, zbyt samozorganizowane, a jego fundamentami nie są dające się obrabiać mity, tylko tzw. świadomość obywatelska, historia jako doświadczenie własne, ale będące częścią uniwersalnych doświadczeń wielu innych, a pragmatyzm i racjonalizm wykładnią w interpretacji historii, w myśleniu o przyszłości, w organizowaniu państwa.

    3) Kierownictwo PiSu zdaje się niekiedy traktować mity narodowe służebnie, wykorzystywać je dla partyjnych celów. Wtedy gdy modernizuje przeszłość (polityka historyczna) oraz wtedy gdy tworzy podwaliny pod nowe mity – katastrofa smoleńska jako najważniejsze wydarzenie w dziejach narodu od 100 lat, tamten prezydent jak generallisimus, a ten jak z przypadku, Polska jako olbrzym tarasujący drogę dla przemarszu azjatów, tu jest Polska (w PiSie), itd., itp.

    4) Jakie są praktyczne skutki polityki mitotwórstwa? Pierwszym, najbardziej spektakularnym, to grupowanie się rzesz mitomanów wokół partii prawych i sprawiedliwych. Drugi, to słupki popularności, które oscylują pionowo, ale nie chcą wystrzelić w górę mimo pochodów, mów, celebracji, epokowych oświadczeń, odkrywania strasznych prawd.

    Mitomani jak to mitomani, zmienią samobójstwo w zabójstwo, katastrofę komunikacyjną w zamach, ustawę sejmową w perfidny cios Targowicy w serce narodu. Co tylko chcecie przyprawimy w bufecie.
    Każde ubranko przenicują na nowo, dopasują każdemu buty, nawet te z Wermachtu, potrafią nawet w kilku ruchach uszyć dla takiej Angeli gustowny żakiecik z napisem na plecach – „zostałam wybrana nieprzypadkowo”. Każdy żarcik jest dobry, bo mitotwórczy.

    Pzdr, TJ

  234. Torlin
    18 czerwca o godz. 14:52
    Ludzie, nauczcie się cytować i czytać ze zrozumieniem. A szczególnie dotyczy to tym razem TJ, który cytuje niby mnie, a ja niczego takiego nie powiedziałem. Nigdzie nie napisałem, a szczególnie 17 czerwca o godz. 23:35, że „Petelicki byl wybitnym Polakiem itd.”. Skąd Ty to wziąłeś?

    Mój komentarz

    Torlinie, nieporozumienie. Zacytowałem komentarz Falicza, w którym on cytował Ciebie i komentował, zbytnio go skróciłem i wyszło, że to Ty napisałeś, że „Petelicki był wybitnym Polakiem”. To są słowa Falicza.

    Pzdr, TJ

  235. Passent pokazuje swoja pilkarska ignorancje. Otoz w meczu z Rosja nie bylo znaczenia czy remis czy porazka. Jedynie zwyciestwo z Rosja dawala na troche lepsza sytuacje przed ostatnia kolejka z Czechami. Wiec remis nam NIC nie dawal, rownie dobrze mozna bylo przegrac. Bo i tak z Czechami trzeba byloby wygrac i po remisie i po porazce, Wiec taktyka co by bylo gdyby Rosjanie skontrowali i bysmy stracili remis ? – nic by sie nie stalo. Remis dal jedynie Smudzie premie pieniezna i emocjonalna satysfakcje kibicom, ze nie przegralismy z Rosja. Natomiast strata sil byla widoczna, zarowno Rosjani jak i Polacy stracili duzo sil i nie mieli ich za 3 dni.
    Passent reprezentuje tu zwyklego Polaka ktoy kazdy mecz traktuje oddzielnie, i sie podnieca jednostkowym zwyciestwem czy smuci porazka, nie patrzac na calosc. Po prostu to nie jego podworko.

  236. Spójrzmy prawdzie w oczy!!!!

    Odpowiedzmy sobie na pytania:, co zrobił dla Polski i Polaków premier Tusk, a co zrobił prezes Kaczyński?
    Otóż premier Tusk dla Polski i Polaków:
    - wybudował orliki;
    - wybudował stadiony i inne ośrodki sportowe.;
    -przeprowadził jakże udane Euro 2012;
    - buduje tysiące kilometrów autostrad, drogi expressowe, „Schetynówki”, sieć połączeń kolejowych, mosty, wiadukty, lotniska itd.;
    - uratował wiele młodych istnień przed „dopalaczami”;
    - powstrzymał falę wszechobecnego „hazardu”;
    - pomimo kryzysu utrzymał Polskę na ścieżce rozwojowej ( +PKB);
    - wyprowadził kraj na drogę liczącego się partnera na arenie międzynarodowej;
    - zlikwidował przymusowy zaciąg do wojska;
    – przywiózł z Brukseli ogromną kwotę pieniędzy na dalszy rozwój Polski.

    W tym czasie prezes Kaczyński:
    - klaskał wyjącym, gwiżdżącym na cmentarzach;
    - inkasował wyroki za kłamstwa, pomówienie i insynuacje;
    – łaził po nocy z pochodniami po ulicach Warszawy i nie tylko;
    - podzielił polskie społeczeństwo na tzw. „prawdziwych no i chyba nie prawdziwych Polaków”
    – snuł fantazje nt. Smoleńska;
    - podważał konstytucyjne organy państwa polskiego;
    - próbował ośmieszać naszą ojczyznę na arenie międzynarodowej;
    - wygłaszał jakieś tezy o kondominium itp.;
    -klaszcze, kiedy pseudo Polak głosi tezy o „upadku Polski”;
    - w RM osobiście lub poprzez swoich wysłanników snuje czarne scenariusze i szczuje Polaków;
    - kiedy premier Tusk walczy jak lew o pieniądze dla Polski- Kaczyński w tym czasie trzyma zaciśnięte pięści, a nóż się nie uda;
    – wzorem lat 2005-2007 zwoływał smętne konferencje prasowe (obrażał nie tylko dziennikarzy) tylko po, żeby jeszcze bardzie podzielić Polaków.
    Swój wpis starałem się oprzeć tylko na faktach, bez ubliżania komukolwiek, pomimo to. obelżywe komentarze też przyjmuję.
    Dalsze rozważania można by snuć w nieskończoność.
    Mam nadzieję, że wreszcie Polacy zrozumieją, kto jest „Prawdziwym Polakiem” i kto mozolnie trudzi się o rozwój, dobro i pomyślność naszej ojczyzny.

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane *.

*


*