Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

2.07.2017
niedziela

Goerlitz, towarzyszu Szeliga!

2 lipca 2017, niedziela,

Z dziennikarskiego obowiązku obejrzałem i wysłuchałem przemówienie prezesa Kaczyńskiego na kongresie PiS. Pierwsze, co się rzuca w oczy (zwłaszcza widzowi starszemu ), to podobieństwo do zjazdów kierowniczej siły narodu w Polsce Ludowej.

Delegaci z całej Polski, i górnicy, i hutnicy, zachwyceni, kiedy przemawia I sekretarz. Oczywiście, prezes Kaczyński jest twórcą swojej partii i jej niekwestionowanym, wybieranym demokratycznie przywódcą, nie rządzi z cudzego nadania, ale podobieństwa istnieją. Na przykład to, że prezes wygłasza obszerny referat, w którym punkt po punkcie omawia poszczególne dziedziny – gospodarka, wieś, edukacja, sprawiedliwość, polityka zagraniczna, bezpieczeństwo itd.

Prezes/I sekretarz rozdaje cenzurki, chwali minister Rafalską, dopinguje ministra Waszczykowskiego do jeszcze energiczniejszej czystki, wydaje polecenia – minister zdrowia ma zlikwidować nocne kolejki, a znów inni energiczniej realizować (skądinąd potrzebny) program Mieszkanie+. Niektóre akcje, np. 100 megabitów (czy coś takiego) na 100-lecie odzyskania niepodległości, przypominają akcję „1000 szkół na tysiąclecie” z czasów Gomułki. Obie akcje są zresztą pożyteczne, ale styl jest podobny, o czym wicepremier Morawiecki ma prawo nie wiedzieć.

Umacnia się socjalno-narodowy charakter PiS. Państwo płaci i wymaga. Ma być narodowo i patriotycznie, państwo nie będzie np. finansować „obcej polityki historycznej”. Niektórzy poważni historycy uważają, że coś takiego jak polityka historyczna w ogóle nie istnieje, jest historia i jest propaganda – nie należy ich mieszać. Ale inni z kolei wierzą, że „ph” istnieje – każda sroka swój ogonek chwali, szkoła amerykańska wychowuje w duchu patriotycznym, dla Rosji II wojna światowa to tylko tytuł do chwały, Wieka Brytania cywilizowała pół świata etc. Tkwienie w tym zadufaniu do prawdy nas nie przybliża.

Kategoryczne stwierdzenie prezesa, że państwo nie będzie finansowało „obcej” polityki historycznej, oznacza ni mniej, ni więcej tylko formę cenzury: o historii Polski można pisać tylko dobrze albo wcale, o innych państwach – odwrotnie. Stosunki polsko-ukraińskie, żołnierze wyklęci, sprawiedliwi i szmalcownicy, powstania narodowe, PRL – każda wątpliwość, każde odstępstwo od oficjalnego schematu może być oceniane jako „obce”.

To mi przypomina miażdżącą ocenę tygodnika POLITYKA, przygotowaną pod koniec lat 60. ubiegłego wieku przez Biuro Prasy KC PZPR, z udziałem sekretarza KC Stefana Olszowskiego. Na spotkaniu Wydziału Propagandy z redakcją pojawił się – obok wielu innych – zarzut, że reportaż Zygmunta Szeligi ze Zgorzelca jest zbyt krytyczny, czarny. Szeliga się bronił, że on tam był, a rzeczywistość jest jeszcze smutniejsza nić reportaż. Puste sklepy, łuszczące się tynki, ciemno wszędzie. Na co Olszowski podniósł głos i powiedział: „Goerlitz, towarzyszu Szeliga, Goerlitz!”. To miało znaczyć, że Szeliga kwestionuje odzyskanie przez Polskę Ziem Zachodnich, opisuje, do jakiego doprowadziliśmy je upadku, a w ogóle to gdyby POLITYKA o tym nie napisała, to Niemcy by się o tym nie dowiedzieli. Pisząc źle o polskim Zgorzelcu, uprawiamy politykę obcą.

Na tym samym zebraniu towarzysz Bronisław Gołębiowski skrytykował moje reportaże z wojny wietnamskiej jako „obiektywistyczne, mogłyby się ukazać w prasie burżuazyjnej, takiej jak »Le Monde«”. Ja to odebrałem jako komplement, autor – jako zarzut. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 324

Dodaj komentarz »
  1. Dostojewski przytoczył w „Dzienniku Pisarza” taką bajkę, podobno staroindyjską:

    Pewnego razu świnia pokłóciła się z lwem i wyzwała go na pojedynek. Wróciwszy do domu opamiętała się i ogarnął ją strach. Zebrały się wszystkie zwierzęta gospodarskie, naradziły się i zadecydowały tak:

    – Widzisz, świnia, tutaj koło nas jest wychodek. Idź tam, wytarzaj się w nim porządnie i staw się na miejsce, a zobaczysz, co będzie.

    Tak też i świnia zrobiła. Przyszedł lew, poniuchał, zmarszczył się i poszedł precz. Później świnia długo jeszcze chwaliła się, że lew stchórzył i uciekł z pola bitwy.

    Bajka godna jest zacytowania, bo ma przełożenie na blog. Oczywiście lwów na blogu nie ma, ani w sensie ścisłym, ani figuratywnym. Są za to dwie autentyczne świnie. Zawsze tu przychodzą wytarzawszy się najpierw gruntownie we własnych odchodach. Ciekawe skąd je diabli przynoszą, bo na pewno nie z Izraela, ani z Genewy, tam nie ma takiej nierogacizny. Niektóre osoby, próbują się z nimi „pojedynkować”. Nie wiadomo dlaczego, może mają katar i chwilowo straciły węch. Większość jednak „ucieka z pola bitwy” zatykając nos. Przepraszam, że może trochę niejasno piszę, pięć nocy nie spałem, ale po co jaśniej? Świnia jaka jest, każdy widzi.

  2. Ja nie wiem, czy porównanie z dziennikarstwem uprawianym podówczas w „Le Monde” można traktować jako komplement.

    „Według materiałów z tzw. Archiwum Mitrochina dwóch głównych dziennikarzy „Le Monde” pracowało dla ZSRR. Kiedy w 1973 z ZSRR wydalono Aleksandra Sołżenicyna Le Monde przez kolejne kilka lat w swoich publikacjach konsekwentnie nazywał go „hitlerowcem”.”

    To nie jest cytat z Grzegorza Brauna, to wikipedia.
    Wnikliwsi wiedzą dokładniej, czym jest „obiektywizm” Le Monde.

  3. Wystąpienie Schetyny: rytualna młócka pt. PIS jest zły, nienawidzę Kaczyńskiego. PIS zajmuje się Polską, a PO zajmuje się PIS-em. Dlaczego PO nie ma programu? Bo tłumaczenie z niemieckiego musi potrwać. Schetyna wraz z całą PO, zdychają. I bardzo dobrze!

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Z dziennikarskiego obowiązku nasz Gospodarz wysłuchał przemówienia Jarosława Kaczyńskiego. To sformułowanie jakby sugeruje, że wysłuchał go bo musiał i gdyby nie musiał, to by się nie katował może – o to chodzi?

    Ja tam wysłuchałem Jarosława Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego nie z obowiązku a z ciekawości, co mają nam tubylcom do powiedzenia. Następnie, też z ciekawości wysłuchałem Grzegorza Schetyny i Ewy Kopacz a jeszcze później komentarza Ryszarda Petru.

    Stwierdzam, że PiS nie ma z kim przegrać! – bo można z oceną Daniela Passenta się zgodzić, co niczego nie zmienia. Przeciwnicy polityczni PiS to kompletne dno, albo gorzej – mniej niż zero.

  6. A co sie pan naczelny tak z Polski Ludowej nasmiewa. Ten sie smieje co sie ostatni. Jak muwi stare rurytanskie przyslowie .

  7. Na razie odpowiedź do wpisów z poprzedniego blogu

    Mauro Rossi
    30 czerwca o godz. 16:51

    maciek.g
    30 czerwca o godz. 16:19

    „ojczyzną starożytnych przodków Niemców jest Media”.
    No popatrz, jaki ty jesteś genialny… ycy.
    Ale może wiesz lepiej.

    Odpisałem ci już że to info z przytoczonej encyklopedii. Wyjaśniam skąd się to wzięło.
    Żydzi europejscy jak wiadomo pochodzą w większości od Chazarów , azjatyckiego ludu koczowniczego pochodzenia tureckiego którego władcy przejęli religię od serafinów. Właśnie głównie z nich powstali Żydzi aszkenazyjscy. (Nazwa „aszkenazi” wywodzi się od Aszkenaza postaci biblijnej pierworodnego syna Gomera.)
    Ponieważ w czasach późniejszych główne ośrodki żydowskiego nauczania skupiły się w Niemczech, Żydów zamieszkujących Europę Zachodnią i Środkową, zaczęto nazywać aszkenazim .
    Pomiędzy XI a XIX wiekiem wielu Żydów aszkenazyjskich emigrowało na wschód, m.in. do Czech, Węgier, Polski, na Białoruś, Ukrainę i do Rosji, czyli na tereny zamieszkałe przez ludność nie posługującą się językami germańskimi. Przenieśli ze sobą jidysz, język wywodzący się z dialektu wysokoniemieckiego i zapisywany alfabetem hebrajskim. Jidysz stopniowo ewoluował i stał się lingua franca aszkenazyjskich Żydów.( Lingua franca (wł. język Franków) język powstały na bazie słownej głównie z języków: francuskiego, włoskiego, greckiego, hiszpańskiego i arabskiego)
    Napisałem to dla czytających tego bloga , bo tobie na prawdzie kompletnie nie zależy.

  8. legat
    2 lipca o godz. 13:24
    A jednak się mylisz.
    PiS zażądało sondażu dla własnych potrzeb , jak wyglądało by poparcie gdyby PO i Petru startowali jako jedno. Wynik okazał się zły dla PiS bowiem z sondażu wyszło że wygrywa to właśnie zjednoczenie dzięki wejściu do sejmu SLD i PSL. PiS traci władzę.

  9. Za komuny PZPR dostawała w wyborach w liczbach absolutnych ok. 80-90 % głosów wyborców. W podawane wtedy 97% raczej nie wierzę. Mimo to większa część Polaków nie uznawała tej władzy jako legalnej, reprezentatywnej dla narodu i posiadającą demokratyczną legitymizację. Ba ta władza pochodziła z mistyfikacji wyborczej, w której partia miała monopol wyborczy a obywatele indywidualni i zgrupowani lokalnie nie mieli faktycznie prawa wolego uczestnictwa w wyborach do Sejmu.

    Dzisiaj jakiś PiS, PO czy SLD dostają w równie zmistyfikowanych „wyborach” w liczbach absolutnych 15%, 18%, czasem może 20% głosów „wyborców”. Są więc dużo mniej reprezentatywne, legalne i demokratycznie zlegitimizowane niż rządy komunistów w PRL. Koncesjonowane bandy partyjne dzierż nadal monopol (przewodnią rolę w narodzie i państwie) a obywatele indywidualni i zgrupowani lokalnie jak w komunie są wykluczeni z wolnego udziału w wyborach do Sejmu.

    Po co autor zawraca nam głowę tymi partyjnymi bandami i okupantami, które Polaków nie reprezentują i nie mają z Polską nic wspólnego? W każdym bądź razie nie więcej wspólnego niż miał zarząd Generalnego Gubernatorstwa gubernatora Franka.

  10. Nie ma porównania z PRL.Tu czysty komunizm z państwa UNA.Przypominam.To Jaruzelski walczył z twardogłowymi i zagroził odejściem ,jeżeli nie pozwolą ma dogadywanie się Solidarnością.W PZPR były struktury poziome i pionowe jak korytarze u posłanki SLD w sprawie Rywina.U prezesa jest tylko jedna droga-do przepaści .

  11. Piszac z powodu zatykania nosa (nww), jednym palcem lewej reki …
    „obiektywistyczne, mogłyby się ukazać w prasie burżuazyjnej, takiej jak »Le Monde«”.
    Byc moze pamiec mnie zawodzi ale jezeli „Le Monde” wtedy bylo burżuazyjne to Enpassant jest teraz .. ee moze jeszcze nie tak od jednego „felietonu ” ale moze warto by bylo poczekac i cos w tym burżuazyjnym Enp. – z zatkanym nosem , jak juz bedzie … ewent. ..
    Dyskretny urok burżuazyjnego Enpassa wart bylby chyba (?)

  12. maciek.g 2 lipca o godz. 13:52

    Maćku, może i się mylę ale mam wrażenie że „myślenie życzeniowe” to nieco za mało by liczyć na polityczne sukcesy PO i Nowoczesnej.pl. A cóż to one mają do zaproponowania? – przecież poza:
    – „Nie pozwolimy PiSowi …
    – Nie pozwolimy żeby PiS ….
    – Nie zgodzimy się na to by PiS …
    Gdzie oni są, na Księżycu?

  13. Czy ten zjazd partii, przeprowadzony według starego wzorca, należy potępiać i obsmiewać?
    Czy referat prezesa należy puścić pomimo uszu?
    Jakoś nie sądzę….

    PiS to PZPR -bis?
    A czy to źle?

    Prosze sobie przypomnieć stare sprawdzone wzorce.
    Nadbudowa czy ideologia, polityka historyczna, są mało istotne.
    Istotniejsze jest to, że w końcu ktoś poważnie wziął się za gospodarkę i sprawy społeczne.
    Zjazdy partii coś ustalały, jakis program działań, plan na przyszłość.
    Plan dotychczas rządzących elit na ogół przypominał TKM, bez żadnej koncepcji tyczącej reszty społeczeństwa.

    Jak wiele trzeba zmienić, aby nic nie zmienić?
    Jak na razie w pocie czoła niszczono dorobek poprzedników.
    Teraz będziemy odtwarzać to, co sprzedano, zniszczono, zaniedbano.
    Rewolucje na ogół kończą się restauracją…..

  14. Pisowski program resocjalizacji społeczeństwa jest w istocie skierowany przeciwko katolikom żyjącym w Polsce.Z racji większości w patologicznej społeczności. Określenie mafia to potwierdza bo dotyczy środowiska katolickiego i jest zapożyczeniem z okolic Watykanu. Morawiecki poluje na mafię,Ziobro czyści stajnię,Kaczyński rewitalizuje inteligencję można mnożyć obszary patologi w podziale na parafie.Jak sugeruje IPN nie ma parafii z zerową patologią. Coś z tym trzeba administracyjnie zrobić sugeruje zlot hunwejbinów prawicy.Bo KK poddał się w roli misji likwidacji grzeszności owieczek. Tak sobie myślę,że 2000 lat katolicyzmu zmarnowano w naprawie grzeszników.Teraz IV RP musi odwalić czarną robotę dla dobra ludzkości.Katolicy grzesznicy macie przechlapane oddajcie co zagrabione bo kradzione nie tuczy.

  15. Jezus w ramach rodziny uchodzców nie miał szansy na narodziny w ramach doktryny IV RP.Straż graniczna nie pozwoli. Czy koronacja Żyda na króla Polski to prowokacja.Tak sobie myślę dlaczego uprawienie katolicyzmu przybrało taki siermiężny charakter.

  16. Ocena kongresów PiS i PO – przepaść intelektualna, kulturowa i moraln. Przemówienie Schetyny to krzyk rozpaczy. PO od wielu tygodni jest w kryzysie. Schetyna, człowiek rozżalon yna wszystko, przegrany. Jego jedynym celem jest zniszczenie PiS. Fobie są uleczalne

  17. Liderzy upadli: Schetyna i Petru. Szczytem ich ambicji jest przeczołganie się do następnego parlamentu. Zupełnie jakby wymyślił ich PiS, by długo rządzić – Marek Beylin, GW

  18. Zgadzam się z Gospodarzem, że wystąpienie Kaczyńskiego, do złudzenia, przypominało przemówienia I sekretarza PZPR. Jak dla mnie zapowiedzi rewitalizacji inteligencji, odbudowy zamków to są rojenia człowieka oderwanego od rzeczywistości. Natomiast, uważam, że bardzo grożny jest pomysł powołania osobnej komisji do liczenia głosów wyborczych.Nikt na to nie zwraca uwagi, żaden publicysta się nawet nie zająknął na temat tej wypowiedzi Kaczyńskiego, a to przecież stara, bolszewicka zasada: „nieważne jak ludzie głosują, ważne kto liczy głosy” Usłużnych, chętnych do „właściwego” policzenia głosów, z pewnością, nie zabraknie. W taki sposób PiS zapewni sobie 80 % poparcia w wyborach i tyle kadencji ile tylko zapragnie.

  19. @dandy

    „świnia …. Ciekawe skąd je diabli przynoszą, bo na pewno nie z Izraela”

    Sprobuj zajarzyc, zafajdany durny smrodzie, ze jak nie masz Hansa albo choc paru „granatowych” do pomocy, to plugawy bluzg nie jest dobrym pomyslem. Po prostu inkasujesz w ryjek to samo ówno, ktorym próbujesz innych obrzucić. Tyle, pudlu że z odpowiednią nawiązka.

  20. @maciek.g

    ” Wyjaśniam skąd się to wzięło.
    Żydzi europejscy jak wiadomo pochodzą w większości od Chazarów ,”

    To akurat nie twoja zafajdana brocha, skad „Zydzi europejscy” „pochodza” a skad nie pochadza. Ówno to ciebie obchodzi. Mozesz sie razem z tym twoimi ziomami pysznic i puszyc, ze ten wasz kraj jest „jednolity rasowo” ((c) Muszynianka). Po kelejnych pogromach i lajdackich, ku..wskich czystkach etnicznych rzeczywiscie jest „jednolity rasowo”.

    No i wuj. Warto co najwyzej rozpatrzyc ciekawa kwestie – skad bierze sie i jakie ma pochodzenie folksdojczeria szmalcownicza. Czy taki Piatkowski, jak se zmienil na Freitag zeby sie zalapac na folksdojcza II-giej klasy – to przedstawiciel rasy slowianskiej czy nordyckiej? Jak byl znowu Piatkowski bo lepiej sie opalacalo – zmienil rase na slowianska? Jak on czy jego bachory znowu se pozmienialy na Freitag, zeby sie w latach 89-ych zalapac w rajchu na azyl, auszwajs, kasiore i „kultue niemiecka” – to Nordycy czy nie Nordycy?

  21. @quentin

    „Wnikliwsi wiedzą dokładniej, czym jest „obiektywizm” Le Monde”

    Facet.

    wasze, polskie wydanie „Le Monde Diplomatique” wlasnie nawalilo cuchnaca kupe na temat „Palestynczykow” i okrutnych syjonistycznych okuopantow, ktorzy biednym Palestynczykom ostatniego kalacha i ostatni kawalek semtexu odebrac gotowi. Przeciez w takiej sytuacji nie bedziesz chyba popadal w niezgode z Le Menda Diplomatique?

    Ówienko z Le Menda, wpitolone tutaj przez chor wujow (ObWies i Piez) to chyba przeciez odzwierciedlenie twoich pogladow?

    „Nigdy dość powtarzania podstawowych wiadomości o sytuacji Palestyńczyków, żyjących na terenach okupowanych od 1967 r., a także tych anektowanych przez Izrael w 1949 … uznanie niepodległego państwa palestyńskiego, ani cznie paraliżując komunikację.
    http://monde-diplomatique.pl/index.php?id=1_2

  22. Losy świata i państw na podziale i scalaniu stoją.Dali żydom państwo ,Palestyńczykom nie.Podzielili Koreje i Niemcy ,chociaż tu można to zrozumieć.Ale darem nieba nam się upiekło.Gdyby zostawili Lwów i Wilno mielibyśmy Balkany ,które scalone ,zechciały się krwawo podzielić.ITD ITP.Ale nasz dar niebios szlag trafił.Bo znaleźli się podzielcy ,którzy podzielili na wrogo ,nienawidzące się obozy samych swoich.Narazie wygrała Pawlaczka z granatem ,bo wg niej sprawiedliwość jest po jednej słusznej stronie.Jakiej ,to widać i czuć.Pawlak w śądzie granatu nie użył.Ale cholera wie ,co przyjdzie do głowy paranoikom i nie daj boże zerwą zawleczkę.Bo główna siła armii to granat ,karabin i różaniec.Dobrze ,że dronów jeszcze nie ma.

  23. Tow. prezes Kaczyński pryncypialnie odniósł się do różnych aspektów życia w Polsce. Wytknął popełnione błędy i wytyczył drogę na przyszłość. Tow. premier Szydło z uwagą wysłuchała wystąpienia tow. prezesa.

  24. „Dali żydom państwo ,Palestyńczykom nie”

    Klamiesz, katoliku. Lzesz.

    Twoi arabscy bracia w Adolfie dostali lwia czesc palestynskiego mandatu Ligi Narodow. Ale przeszkadzalo im , ze jakis malenki kawaleczek pustyni bedzie dla Zydow. Rozpetali ludobojcza w zamysle wojne, pod haslem „zepchniemy Zydow do morza”.

    Tyle, ze im to „spychanie do morza” nie calkiem sie udalo, ktory to fakt nie ciebie jednego zasmuca.

    „.Bo znaleźli się podzielcy ,którzy podzielili na wrogo ,nienawidzące się obozy samych swoich.”

    Trzeba bylo, katoliku, nie czyscic etnicznie z taka wariacka zajadloscia. Bo w efekcie nie ma komu do..lic i Prawdziwi Patrioci zaczynaja sie na..lac miedzy soba.

    Piekne widowisko, cos jak ongis walka bokserska miedzy reprezentanten RFN a piesciarzem z NRD.

  25. Propagandzisci, ktorzy przeszli ze sluzby ruskiej ns sluzbe pruska maja najwyrazniej
    problem z PiS-em. Bo PiS potrafi a oni nie.

  26. Jaśnie Pan zapowiada powołanie komisji do liczenia głosów! To jest to co zapewni im rządy na całe dekady! Jarek, sądząc po wyjątkowo nadpobudliwym wystąpieniu, był na haju. Jeśli zapowiada takie posunięcia na trzeźwo to strach się bać. Zadziwiające, że mało kto zwrócił uwagę na to wyznanie. Moim zdaniem jest to najważniejsza informacja z tego Kongresu określająca naszą przyszłość. A opozycja opowiada pierdoły w starym stylu. Zrobimy,będziemy,nie pozwolimy itp. Konwencja PO była stypą pogrzebową. Kiedy POwcy zrozumieją, że straszenie pisowcami przestało już dawno działać. Schetyna na czele PO to koniec tej partii. Obudźcie się i zapomnijcie,że Tusk za Was coś zrobi.

  27. Levar
    2 lipca o godz. 17:48

    Poznajemy po owocach, nie po propagandzie.
    O ile Morawiecki nie kuglował, nie uprawiał propagandy sukcesu, to wyniki gospodarcze są zachęcające.
    Wyniki polityczne, nieszczególnie.

    Polscy panowie od zawsze- a przynajmniej od królów elekcyjnych, pilnowali obcych interesów- niestety.
    Kasa ruska, pruska, czy francuska, nie śmierdziała.
    Że tak powiem, z mlekiem matki pewne zachowania.
    Czy kasa amerykańska jest inna?
    Bo egoizm i krótkowzroczność, na pewno nie.

  28. Polskiej Zjednoczonej Prawicy (robotniczej) też potrzebna jest propaganda

    Szczególnie dobra propaganda ekonomiczna. Prezesowi się ona podoba, a PiSiaki łakną jej jak kania dżdżu. I spijają każdą jej kroplę, np. 4 procent wzrostu PKB w I kwartale. W porównaniu z I kwartałem ubr., kiedy była w nim Wielkanoc i Trzech Króli w środku tygodnia, w sumie dni roboczych było o 3,2% mniej … jeden zimowy kwartał wiosny nie czyni. Faktycznie półtora roku temu agencje ratingowe były wystraszone perspektywą dla polskiej gospodarki. Nie było pewności, czy aby nie zaczną wypełniać wszystkie obietnice wyborcze. Nie wypełniali i chwała im za to. Ale zjawiska w gospodarce nie napawają optymizmem. Z tych 4 procent wzrostu w I kwartale 3,9% wzięło się z nakręconej konsumpcji, tylko 0,1% z eksportu i 0% z inwestycji. Zatem premier Morawiecki musi opowiadać o rozwoju, o wzroście inwestycji i oszczędności, o ogromnych przychodach z VAT. Tymczasem KE ostatecznie uwalił projekt ustawy o podatku od supermarketów.

    Nie można w propagandzie ekonomicznej PZPR, pardon, propagandzie PiS wspomnieć, że PKB rosło, bezrobocie spadało, płace szły w górę, ubóstwo malało już w latach 2013-15, po wyjściu z kryzysu światowego, bo wtedy „Polska była w ruinie”, a złodziejskie elity żarły ośmiorniczki siedząc na kamieni kupie …

    Propaganda ekonomiczna „straconej dekady” Gierka się rozpadła. Na razie w propagandzie prezesowi podpadło przywództwo politycznie premier, jak na to wskazuje „język ciała” kongresu PiS. Może za przemowę w Auschwitz? Propaganda ekonomiczna jest łatwiejsza. Ale ją też rzeczywistość sprawdzi wcześniej lub później. Prezes obudzi się z przysłowiową ręką w nocniku. Ale co wtedy powiedzą PiSiaki? Że totalna opozycja pt. „im gorzej tym lepiej” zrobiła krecią robotę. A tow. Wiesiek słusznie powie, że „nadbudowa czy ideologia … są mało istotne”. Tzn. jak się postawi zbyt mocno na propagandę tzw. sukcesu bez związku z faktami gospodarczymi i ich przyczynami. Historyjka lubi się powtarzać, czyli partia z narodem, a naród raczej niż przodem.

  29. wiesiek59
    2 lipca o godz. 14:53
    Panstwo dobrobytu lat 70-tych w Polsce byloby teraz awansem spolecznym dla 99% spoleczenstwa.

  30. @Ted’dy bear
    Obecność na forach Polityki, osobliwie na forum blogu p. Passenta wymaga minimum cywilizacyjnych standardów, której ci brakuje, stąd moja uprzejma prośba: najpierw do szkoły po naukę polszczyzny pisowski matole, a potem na fora.

  31. Muszynianka buzuje, jak szampanskoje.
    Będzie, zrobi, stanie się, sprawdzi się.
    W pienieniu się Muszynianki jak jedwabna nitka przejawia się jedno, jedyne pragnienie: nie uda się im, nie dadzą rady, szlag ich trafi.
    Myślenie życzeniowe, to jedyne co zostało bąbelkowym.
    Gdy gospodarka kwitnie jak dziewanna za oknem, wyniki sondaży ośmieszają tak zwaną opozycję, złotówka stabilna, a jedyna szansą spienionych byłaby jakaś prowokacja, w której – oby! – polała się krew.
    Wtedy bulgotanie przybierze intensywność jacuzzi.

  32. Daniel Passent: ” … na kongresie PiS … to podobieństwo do zjazdów … w Polsce Ludowej … prezes wygłasza obszerny referat … – gospodarka, wieś, edukacja, sprawiedliwość”.

    Jak pamiętamy przewodniczący Tusk wchodził znacznie głębiej w detale, takie jak ciepła woda w kranie. Nie kojarzyło się to Autorowi z czasami młodości? Na pewno. Autor musi pamiętać erudycyjne wywody Gomułki o wydajności buraka cukrowego w hatektara, zapewne wstawał wówczas i klaskał, może nawet krzyczał: Wiesław, Wiesław, Wiesław … 🙂

  33. Tomasz Wysocki
    2 lipca o godz. 18:19

    „Obecność na forach Polityki, osobliwie na forum blogu p. Passenta wymaga minimum cywilizacyjnych standardów …”.

    Ach te peerelowskie wyśrubowane standardy, niedoścignione….

  34. @folwarkPn

    ”Panstwo dobrobytu lat 70-tych w Polsce byloby teraz awansem spolecznym dla 99% spoleczenstwa.”

    Czy nalezy rozumieć że owo ” Państwo dobrobytu lat 70-tych w Polsce ” to niesławnej pamięci prl ? Po pierwsze żadnego dobrobytu wtedy w Polsce n i e b y ł o . Po drugie – z jakiego powodu nie uzywa Pan nazwy ” prl” a oszukańczo wprowadza , szczególnie młodszych czytelników , w błąd i pisze o jakimś ” panstwie dobrobytu w Polsce w latach 70 tych ” ?

    To był zwyczajna , już wtedy gnijąca, lokalna odmiana sowieckiego bałaganu jaki rosja sowiecka zaszczepiała we wszystkich ” wyzwolonych ” krajach .Może Pan podać jakiś przyklad gdzie ten sowiecki balagan dzialal ? I może wie Pan z jakiego powodu – o ile nie były by wtedy zamknięte granice – w zasadzie wszyscy ludzie z Polski chcieli uciec , obojętnie gdzie aby nie tam gdzie sowieci zaprowadzali swoje ”porządki ” ? Napisałem ” w zasadzie wszyscy ludzie ” bo część jednak w prl dobrze sie miała- funkcjonariousze pzrp , milicji , sb i wszyscy zajmujący posady koncesjonowane przez pzpr wraz z rodzinami . Jakieś 1/3 społeczeństwa . Reszta miała was serdecznie dosć.

  35. Wpis testujący

  36. Napisałem dłuższy komentarz i w ogóle nie wchodzi, nawet moderator się nim nie interesuje. Nie rozumiem, bo przecież tym razem nie wyrażałem się negatywnie o sędzi Kryże, ani o prokuratorze Piotrowiczu.

  37. Nam etniczne państwo zafundowali prawosławny z protestantami.Paru prawosławnych na wschodzie co zostali ,wybijali żołnierze wyklęci .Byli gorszego sortu.Teraz będzie inaczej ,bo gorszego sortu jest więcej ,ale może tylko pobiadolić i popłakać z bezsilności .I to są jaja jak berety.

  38. Spróbuję podzielić, może uda mi się przemycić w częściach.

    I
    Wczoraj PiS był Tysonem, a PO Gołotą – wszyscy pamiętamy, jak ten pojedynek się skończył -ciężkim nokautem już na początku.
    Zgadzam się z Legatem – PiS nie ma z kim przegrać!
    Z Panem Danielem również się zgadzam – wszystko to prawda, co Pan napisał, ale przeciętny Polak, a w szczególności ten, który czuł się wykluczony, lekceważony przez państwo, tak nie rozumuje. On wie, że jest mu źle i wie dlaczego, wie również (nawet jeśli mu się tylko wydaje, że wie), kto jest odpowiedzialny za taki stan rzeczy.
    Kiedyś napisałem na tym blogu entuzjastyczny komentarz, wieszcząc rychły koniec PiS, po tym, jak poleciały mu w dół sondażowe słupki po wygłupie z wyborem Tuska – stwierdziłem wówczas, że to solidny gwóźdź do trumny PiS. Dziś odszczekuję swoją prognozę – okazało się bowiem, że jeśli komuś pisana trumna, to raczej Platformie. Tak przynajmniej wygląda to dziś.
    Wczoraj okazało się, że pisowscy spece od marketingu politycznego, od PR, biją na łeb marketingowców z pozostałych ugrupowań.
    Oglądając relację z pisowskiego zjazdu, próbowałem jednocześnie odsunąć na bok swoje uprzedzenia do PiS, których jako liberał mam bez liku, i postawić się na miejscu rodaka, który we własnym państwie czuł się „niezaopiekowany”, pozostawiony samemu sobie, bezradny wobec aparatu państwa, żyjący w poczuciu, iż państwo go oszukuje, okrada, gnębi, rodaka z kompleksem niższości wobec innych nacji. PiS na tym zjeździe dobitnie pokazał to, co pokazuje od początku, to mianowicie, że jest jak dobry ojciec i dobra matka – dba przede wszystkim o własne dzieci, wyciąga pomocną dłoń do maluczkich, pochyla się nad nimi, przywraca poczucie dumy.

  39. II
    Program „500 +”, czyli jedyna, jak dotychczas, spełniona do końca spektakularna obietnica wyborcza PiS i to z marszu, niemal na samym początku, zadziałała psychologicznie: „O proszę, obiecali i zrobili od razu coś, czego niby zrobić się nie dało”. Jedyna spełniona, ale poprzednie rządy w ogóle nie wywiązywały się z obietnic, więc lud, a ściślej jego część, prawdopodobnie liczniejsza, niż wynika to z sondaży, myśli sobie, a nawet wierzy: „Skoro udało im się dokonać jednej rzeczy niemożliwej, to i z innymi też się uda.”

  40. III
    Te 41 procent poparcia, co pokazują ostatnie sondaże, pozwalają wysnuć wniosek, że ci, co odpłynęli po blamażu związanym z wyborem Tuska, przypłynęli z powrotem, uznając być może, iż tak naprawdę nie był to blamaż, tylko pokazanie światu, że wysoko niesiemy sztandar niepodległości, że wreszcie nie ulegamy niczyim dyktatom, że wstaliśmy z kolan, że „nawet jednego guzika nie oddajemy”. Choć może być i tak, że ci, co odpłynęli, niekoniecznie musieli przypłynąć, bo może są to zupełnie nowi, ci z tej drugiej połowy, która na wybory nie chodzi, którzy dali się przekonać, co do tego, że „PiS chce dobrze”, „bierze się za łapówkarzy i złodziei”, „walczy o godne życie Polaka” itp. Dla tzw. Polaka -szaraka PiS staje się coraz bardziej wiarygodny – nazywa przecież zło po imieniu, pokazuje, gdzie się lęgnie i jak je wyeliminować, nie interesuje go jakiś TK, SN, KRS, nie chce, żeby mu strzelano na ulicach, odpalano bomby w tramwajach, gwałcono rodaczki, roznoszono choróbska, nie chce przegrywać w sądach, nie chce być wyrzucany z mieszkania itd. itp Polak-szarak nie jest pięknoduchem, postępowym inteligentem (czyli lewakiem 🙂 ), więc w subtelności i detale się nie wdaje, włosa na czworo nie dzieli.

  41. Mnie przypomniało sie takie partyjne kiedyś upomnienieL:PRASA NIE BĘDZIE POUCZAĆ PARTII!!!
    Nie wiem czy to Kliszko czy Josef Dezember.
    Ale tak czy owak warto zauważyć że pani premier Szydło to ewidentna promocja kobiet w PIS…która sie właśnie kończy.
    -Mowa Prezesa jednak będzie przez HISTORIĘ..odnotowana.

  42. D. Passent: „reportaż Zygmunta Szeligi ze Zgorzelca jest zbyt krytyczny, czarny”.

    Mamy lato 1979 roku, spotkanie w kieleckim Empiku z red. Zygmuntem Szeligą z tyg. „Polityka”. W kraju szaleje kryzys, korowska opozycja jak hydra podnosi głowę, sklepy robią się puste, za rok powstanie Solidarność, a red. Szeliga tryska partyjnym optymizmem. Ogólnie to mamy jedynie przejściowe trudnosci ― mówi ― no faktycznie, zaoptarzenie w sklepach mogłoby być lepsze. Jako przykład podaje brak szlafroków kąpielowych na rynku. Widzicie państwo ― mówił Szeliga ― ja lubię po kąpieli wyjść z wanny i owinąć się w szlafrok, ale na razie nie ma ich w sklepach. Ludzie mieli wyjść ze spotkania z panem redaktorem natchnieni optymizmem, że głodu nie będzie, w końcu brak szlafroków na rynku jakoś da się przeżyć. Jak widac nonkonformizm red. Szeligi w czasch PRL był przeogromny.

  43. IV
    PO, choć rządziła dwie kadencje, do końca nie potrafiła wyciągnąć wniosków, dostrzec tego, co wychwycił, a później wykorzystał PiS, pomimo tego, że eksperci, doradcy nie mieścili się już w gabinetach.
    Konwencja PO wypadła przy pisowskiej bardzo blado, by nie rzec, iż w ogóle nie wypadła, choć przemowienie Schetyny było niegłupie, Kopaczowej też nic nie można zarzucić, ale szaraków to nie porwie.

  44. V
    Zgadzam się, że konwencja PiS, jako żywo przypominała zjazdy PZPR, jednak w odróżnieniu od poprzednich zjazdów o charaterze bierutowsko-gomułkowskim, ten był- wypisz, wymaluj -gierkowski, co nie powinno dziwić, bo przecież Prezes jest fanem Edwarda Gierka, co ujawnił publicznie podczas kampanii prezydenckiej w 2010 roku, nie można wykluczyć, że Bieruta i Gomułkę również ceni, bo przecież dzięki nim jego rodzina i on pędziła życie beztroskie i dostatnie, ponadto za Bieruta religia była w szkołach, a Gomułka postawił się sowietom, więc kto wie, może Prezes przy jakiejś okazji palnie coś na ten temat, tzn. pochwali. Zabrakło mi tylko haseł w rodzaju „Partia kieruje – rząd rządzi”, „Program Partii programem narodu”, ale wszystko przed nami.

  45. Toczy się dalej dyskurs O POCHODZENIU ZYDÓW.
    co i kto decyduje o treści słowa ŻYD?
    Czy religia?….chyba nie!
    -Czy krew? też nie? Definicja Żyda to sprawa bardzo sporna. Biblijne okreslenie pewnego Izraelity tak brzmi ,,Bo nie jest ten Żydem który jest nim na zewnątrz”[Paweł z Tarsu listy..]
    -Wg tej miary obrzezanie pejsy i menora to za mało..trzeba było mieć coś więcej Zydowskie serce. Co to oznacza.?
    .Chazarowie to lud azjatycki który siłą dekretu sprwoadził nauczycieli Tory i Talmudu wprowadzająqc religie Mojżeswzową do Azji..
    Orginalni Żydzi wypędzeni przez Babilończyków i Rzymian pare wieków później poprzez koligacje etniczne zmieszali się z innymi ludami..tak samo ci w diasporze.Krew i religia nie odgrywały juz takiej roli.
    Kto więc jest a kto był Żydem?

  46. volter
    2 lipca o godz. 18:50

    „Mowa Prezesa jednak będzie przez HISTORIĘ … odnotowana”.

    Kaczyński we wczorajszym wywiadzie dla TVPInfo zasugerował, że PiS będzie rządził przez trzy kadencję. Czyli jednak nie zawsze ― co za ulga! Trochę cierpliwości, w końcu macie szansę na odzyskanie niepodległości, podmiotowości, suwerenności, polskości, a nawet godności (z tym ostatnim to może przesadzam).

    Bartoszu, Bartoszu oj nie traćwa nadziei ….
    https://www.youtube.com/watch?v=KISBkwtrkT0

    Już dziś szykujcie orły z czkolady na tę wielką chwilę odzyskania niepodległości. 🙂

  47. volter
    2 lipca o godz. 18:50
    Mnie przypomniało sie takie partyjne kiedyś upomnienieL:PRASA NIE BĘDZIE POUCZAĆ PARTII!!!

    A mi się przypomniało: „Nie musicie mi tego tego qrwa 2 razy powtarzać” (Albin Siwak na wieść, że załatwiono mu pobyt w sanatorium w Baden-Baden).

  48. @Mauro Rossi
    Prosiłem byś nigdy nie komentował moich słów. Za każdym razem mam to pisać?
    Powtórzę: proszę, byś przenigdy tego nie czynił, jako ja tego przestrzegam z prostego powodu: gardzę twoimi grafomańskimi, PiS-em cuchnącymi „komentarzami”.
    Versteh?

  49. VI
    Tego samego dnia Prezes wystąpił w tv „publicznej”,czyli w TVPInfo, przepytywał go słynny „niezależny” i „niepokorny” dziennikarz Rachoń, czynił to na klęczkach z penetrująco wysuniętym jęzorem w kierunku interlokutora. Nb. Rachoń jest od niedawna mężem również „niepokornej” i „niezależnej” dziennikarki pani Hejke-Gójskiej – piszę o tym, bo Mauro Rosii lubi się bawić w grę słów, no to niech se to nazwisko poprzestawia.
    W tym wywiadzie Prezes nie był już taki oględny i – jak dawniej -„leciał Gomułką”, a może nawet go cytował.
    Jednak niech żywi (antypisowcy) nie tracą nadziei, bo jeszcze wiele może sie zmienić, nawet 180 stopni, łaska wyborcy na pstrym koni jeździ. 🙂

  50. Uff, sorry, że tak naszpikowałem blog, ale uparłem się, bo moderator zachowuje się absurdalnie.

  51. M. Rossi o 18.51:
    to ciekawe, czyżby redaktor Szeliga robił wówczas jakiś rajd po kraju?
    Ja z kolei byłem na spotkaniu (wrzesień 1979) w Cieszynie.
    Na sali wyłącznie studenci, pamiętam „trudne” pytania, które wówczas zadawali red. Szelidze animatorzy „teatru ósmego dnia”, którzy mieli podówczas w tym mieście spektakl wyjazdowy.
    I pryncypialność redaktora, który zanotował numer (symbol?!) cenzora, na które bezsensowne reakcje skarżył się któryś ze współtwórców słynnego już wtedy teatru.
    Pomyślałem wtedy: jakie są naprawdę możliwości z-cy redaktora poczytnego tygodnika, który obiecuje, że przyjrzy się działalności pana cenzora?
    Miałem wtedy 20 kilka lat i wiele złudzeń.

  52. Handziu i Janadamie,
    niepokoi Was kwestia przyszłego liczenia głosów ale już nie pomysł kamer i przezroczystych urn. Mnie natomiast niepokoi, że Was nie niepokoi, że podczas wyborów samorządowych były okręgi, gdzie w protokołach było 40% głosów nieważnych i że wygrywali tam koalicjancji PO-PSL. Że karty do głosowania poszły na przemiał szybko a także wynaleziono kruczki nie pozwalające na ich ponowne przeliczenie przed zniszczeniem też Was nie niepokoi? To ciekawe. Skandale z PKW Was też nie niepokoją, te które skończyły się koniecznością wymiany nieudolnych i aroganckich dziadków wyborczych, którzy mieli chociaż tyle godności, że wycofywali się sami z pracy w PKW. Kaczor Was niepokoi, dlaczego? Bo wg Was będzie z rzetelnością liczenia głosów jeszcze gorzej? – poważnie?

  53. wiesiek59
    2 lipca o godz. 18:08
    Czy USA prowadzily kiedykolwiek wojne przeciw Rzeczypospolitej?
    Czy Polska byla kiedykolwiek pod amerykanskim zaborem lub amerykanska okupacja?
    Nie.
    I na tym polega roznica miedzy kasa amerykanska a kasa ruska czy pruska.

  54. jobrave
    2 lipca o godz. 18:54

    „przecież Prezes jest fanem Edwarda Gierka, co ujawnił publicznie podczas kampanii prezydenckiej w 2010 roku”.

    Naiwny jesteś, to była taktyka wyborcza skierowana do elektoratu socjalnego, a konkretnie tego, który zwykle głosował na SLD.

    „ponadto za Bieruta religia była w szkołach”.

    Nonsens, religia była w szkołach do 1949, choć w ograniczonym stopniu, po Październiku’56 znów się pojawiła ― do 1961 roku, kiedy definitywnie została usunięta ze szkół. Bierut zmarł w 1955.

    ” ….a Gomułka postawił się sowietom …”.

    Nonsens, każdy pierwszy sekretarz PZPR musiał mieć zezwolenie Moskwy na objęcie władzy w Polsce. To „stawianie się ” było krótkotrwałą maskirowką na użytek wewnętrzny i miało na celu spacyfikowanie buntu. W PRL zmiany we władzach PZPR odbywały się w rytmie wcześniejszych rozruchów, tzw. „wypadków” i nasilenia się kryzysu gospodarczego, który był permanentyny, ale co kilka lat się zaostrzał.

  55. duende
    2 lipca o godz. 19:04.

    „A ja byłem w Baden-Baden i jeszcze raz Baden” – Leszek Niedzielski, kabaret „Elita”.

  56. No masz łeb Mauro Rosi!!! jak Roch Kowalsky z Potopu. Kowalska też chyba ma się dobrze..Nicht war..? Nieprawdaż? Kirasjerze?
    Potem bedzie się uzalać nad tobą niewiasta…Nie czyń tego..nie piję z tobą.Weź sobie jakiegoś jeńca i z nim piłuj to pruchno.Proszę..

  57. quentin t.
    2 lipca o godz. 19:16

    M. Rossi o 18.51:
    „to ciekawe, czyżby redaktor Szeliga robił wówczas jakiś rajd po kraju”?

    Najwyraźniej, za rok miał upaść Gierek i powstać Solidarność, opozycja działała w zasadzie już jawnie, więc w obronie czerwonych korytek wszystkie partyjne ręce na pokład. Red. Passent też pewnie jeździl po Polsce pacyfikować nastroje, ale dziś się do tego nie przyzna. Chyba że trafi się ktoś z równie dobrą pamiecią jak nasza.

  58. blackley
    2 lipca o godz. 18:32
    @folwarkPn
    ”Panstwo dobrobytu lat 70-tych w Polsce byloby teraz awansem spolecznym dla 99% spoleczenstwa.”

    Ten pan/pani to ciężki przypadek, nadający z wygódki na Białorusi. Generalnie, należy odnosić się doń delikatnie, z pełną akceptacją retardacji odbywającej się wewnątrz formy do noszenia czapki (albo chustki). Krytyka nie jest wskazana, gdyż procesy wewnątrz formy są niezależne od woli właściciela.

    Dodam tylko, że jest tutaj szereg innych, poważniejszych przypadków.

  59. Tomasz Wysocki
    2 lipca o godz. 19:05

    „Prosiłem byś nigdy nie komentował moich słów”.

    Twoje myśli są typowe i banalne i każdy może być ich autorem. 🙂

  60. jobrave,

    Baden również dobrze sie ma w opowiadaniach z pociągu, np w tej przekomarzance Niemca z Żydem:

    Ja prosze pana, jade do Baden, potem do Baden-Baden, a potem do Wiesbaden.
    – A ja jade panie, do Rajsze, potem do Rajsze-Rajsze, a potem do Wisrajsze.

    (Sorry, jeżeli ktoś tu z Rzeszowa).

  61. legat
    2 lipca o godz. 14:39
    Nie jest to myślenie życzeniowe , lecz fakt, że PiS swym rządzeniem zraża do siebie ludzi i ci nawet mając tak marny jak obecnie wybór, decydują się nie wspierać katastrofy, jaka funduje nam Kaczyński. Sondażu o którym pisałem PiS nie miał zamiaru publikować i był on jedynie zrobiony na użytek wewnętrzny partii. Ktoś jednak go upublicznił wbrew woli PiS.
    Pamiętasz rok 2007? Dlaczego Jarek zdecydował się na przyspieszone wybory? On właśnie zrobił sondą tajny który wykazywał że powinna jego partia wygrać jak to się mówi w cuglach. Ponieważ nie miał pieniędzy bo wszystkie wydał na kampanie i na dokładkę miał same kłopoty z koalicjantami którzy już do niczego mu nie byli potrzebni zdecydował się na ryzyko wyborów. Okazało się, że sondaż robiono tradycyjnie na wytypowanej wcześniej grupie reprezentacyjnej społeczeństwa i nie uwzglednił on wkurzonych na rządy PiS którzy skrzyknęli się przez internet i gremialnie poszli do wyborów. Kamiński pisał, że jak zobaczył frekwencję we wczesnych godzinach wyborów to od razu powiedział „już po nas”

  62. @blackley 2 lipca o godz. 18:32
    … I może wie Pan z jakiego powodu – o ile nie były by wtedy zamknięte granice – w zasadzie wszyscy ludzie z Polski chcieli uciec , obojętnie gdzie aby nie tam gdzie sowieci zaprowadzali swoje ”porządki ” ?…
    Ja, ja, ja! Ja wiem!: „żeby spełnić swoje marzenia i nadzieje…” – tak wyznała jedna z nielegalnie pracujących Polek, za psie pieniądze, bez urlopu, bez ubezpieczenia zdrowotnego, bez płatnego zwolnienia na wypadek choroby, bez płatnego urlopu macierzyńskiego, niedowożona do pracy zakładowym autobusem, bez darmowej zupy, ubrania roboczego, w próżni przepisów o bezpieczeństwie i higienie pracy i na koniec (smutny) bez zasiłku pogrzebowego. Oczywiście listę marzeń i nadziei można rozwijać, ale prawda jest jedna: WSZYSCY LUDZIE UCIEKALI DO RAJÓW DEMOKRACJI PO KASĘ, MAMONĘ, SZMAL itd. Szanowny ze swoimi szczytnymi ideałami nie ma pojęcia o emigracji zarobkowej.

  63. jobrave
    2 lipca o godz. 18:44
    A pamiętasz jak tuz przed wyborami w PO mówiono ”
    nie mamy z kim przegrać” i co?

  64. Tomasz Wysocki – bardzo cenimy pedagogikę na blogu we wszystkich jej odsłonach. Żeby Panu pomóc na początek wyjaśniam: Ted1 i Ted2 to taki kamuflaż, proszę nie tracić energii na pouczanie.

  65. Kiedy się wypełniły dni,Trumph miał przyjechać latem
    Prosto do nieba Jarek sie wzbił aby sie ujrzeć z bratem.
    Buczały bąki pachniały bzy,przekwitły pomidory
    Opadły na dół Smoleńskie Mgły przycichły w Sejmie wrzawy..
    Posłuchaj Leszku wieści tych przybywam wprost z Warszawy..
    Nie wiem co robić bo blondyn ten lubi pohulać troszkę
    ..Łyczek Vistuli i gotów jest Beacie urwać broszkę..
    Słuchajac tego święty Piotr szef BOR-u i ..grenzschutzu..
    ,,Ty sie Jarosław o Polskie martw i nie rób tam kibucu.”
    To wielki naród,sławny kraj,mleka rzeka i miodu..
    Nie można robić sobie jaj..no i takiego smrodu!!

  66. …co ja tam pisałam o upadku cywilizacji, nikt się nie przejmuje. A tu w „Polityce” rzetelny artykuł który wiele wyjaśnia
    http://www.polityka.pl/niezbednikinteligenta/1699602,1,czym-jest-post-prawda-i-jakie-niesie-ze-soba-konsekwencje.read

  67. Levar
    2 lipca o godz. 19:24

    Owszem, prowadziły.
    Czym było finansowanie UPA, WiN, czy innych organizacji podziemnych, jak nie wojną? Albo finansowanie opozycji?
    Te same zreszta metody stosowano w przypadku większości krajów świata.
    Wyszło tym krajom to na dobre?
    Sądząc po poziomie ich rozwoju- daleko za Polską, niekoniecznie.
    Te nieliczne, które na tym zyskały, nie zawdzięczały tego USA, ale własnym przywódcom.

    Zbankrutowała ostatnio kolonia USA- Porto Rico.
    Zyskali coś w trakcie długiej zależności gospodarczej i politycznej?
    My zyskaliśmy zdaje się znacznie więcej, pomimo zalezności od Wielkiego Brata?

    Oceniam po owocach, bo przy jednolitej, zmasowanej propagandzie, trudno o fakty, kurtyna przeinaczeń znacząco je zamazuje.

    Ludzie nie najedzą się, i nie ogrzeją wolnością, nie wyleczą i nie wykształcą dzieci, jeżeli nie mają na to środków.
    Czy lepiej dać im kasę, czy pracę, to odrębna kwestia, związana z systemem gospodarczym.

  68. volter
    2 lipca o godz. 19:01
    pytanie obecne w tradycji żydowskiej, na które nie da się jednoznacznie odpowiedzieć i które jest tematem kontrowersyjnej dyskusji w środowiskach żydowskich, gdyż za Żyda można się uważać z powodu pochodzenia etnicznego, identyfikacji z kulturą i religią żydowską, czasem tylko z jednego z tych powodów. Żydzi nie stanowią jednolitej grupy religijnej i etnicznej.
    Tylko tyle, że te kontrowersje wynikają jedynie z polityki , bowiem Żydzi to dosł. „chwalcy /Jahwe/” lub „czciciele /Jahwe/ , a to nie pozostawia wątpliwości kto jest Żydem.
    Ale jest jeszcze inne określenie Żyd, Żydzi pochodzi od słów Juda, Judejczyk – imienia jednego z 12 synów biblijnego patriarchy Jakuba oraz późniejszej nazwy jednego z 12 pokoleń Izraela. Plemiona Judy oraz Symeona zamieszkały w południowej części Palestyny. Wg tego określenia Żydem może być tylko potomek tego plemienia.
    Są więc tylko dwie możliwości albo żydami są ci co wyznają wiarę Mojżeszową, albo ci co pochodzą od plemiona Judy.
    Ponieważ obecnie tych od plemiona Judy praktycznie już nie ma pozostaje to pierwsza możliwość.

  69. Na tle współczesnej wędrówki ludów, opowieści o emigracji Polaków w czasach „komuny” brzmią dość śmiesznie.
    Nie uważacie?

    Emigracja ekonomiczna do regionalnych centrów dobrobytu, jest raczej naturalna.
    Dorabianie do tego ideologii, martyrologii, ideologii?
    Kasa i warunki życia nie wystarczą za tłumaczenie?
    Może jeszcze dodatek kombatancki się należy?
    Sądzę że wielu połasiłoby się na jakieś marne 100 $ od Ojczyzny, za cierpienia na zmywaku…..

    Dorobić religię czy ideologię do ciągnięcia kasy, jest łatwo.
    Czy moralność na to pozwala?
    Polsko- katolicka na pewno…..

  70. @Mauro Rossi
    @jobrave

    „„przecież Prezes jest fanem Edwarda Gierka, co ujawnił publicznie podczas kampanii prezydenckiej w 2010 roku”.
    Naiwny jesteś, to była taktyka wyborcza skierowana do elektoratu socjalnego, a konkretnie tego, który zwykle głosował na SLD.”

    Znaczy jak sie chce zrobic ludzi w konia (czyli w jajo(, to sie mowi cokolwiek, zeby tylko uchwycic wladze. Jak trzeba to sie i pierwszego sekretarza PZPR Gierka wychwala, zeby ciemny lud kupil. „Taktyka wyborcza” polegajaca na robieniu ludzi w jajo. Znaczy w konia.

    Na takiej samej zasadzie funkcjonuja te aj/waj jakie doniosle sukcesy gospodarcze, dyplomatyczne i militarne, ktore przedziwna rzeczy koleja sprawily ze kraj na krawedzi upadku, kraj, ktory istnial „tylko teoretycznie” – natychmiast po wyborach stal sie Mocarstwem. I odnosi jeden Wielki Sukces za drugim – ze az furczy.

    Waadza sama policzyla, sama sprawdzila, ze sie zgadza i sama oglosila w swoich „odzyskanych” Mediach Narodowych, ze waadza rzadzi super dobrze, Polska rosnie w sile a ludzie zyja dostatniej. Wydajnosc wzrosla o dwa zera i trzy setne. wszyscy Polacy zarabiaja juz grubo powyzej sredniej a nawet powyzej gornego kwantyla. Zlikwidowano bezrobocie, prymitywne durne Iwany trzesa sie ze strachu na wiesc o oddzialach Obrony Terytorialnej. Byczo jest. Znaczy waadza ustami swoich dziennikarzy w odzyskanych Mediach Narodowych podaje, ze jest byczo. I wzrosly wskazniki, I poprawily sie wyniki.

  71. No a co jeśli nie wyznają? Miałem w Gliwicach na studiach profesora lwowiaka który był ateista..a Julian Stryjkowski?. np.i wielu podobnych. Nie praktykowali zadnej religii.
    Rodowodów już brak poza rodowodewm jednego Żyda Jezusa i jego rodziców.
    Ci których znałem powiadali że sa ateistami i wg ich przyczyna ateizmu była Zagłada,,czyli milczenie Boga.
    Rodzina Yareda Kushnera zięcia Trumpha wywodzi sie własnie z,, wschodnich ” tzn Białorusko-lwowskich Izraelitów.

  72. żabka konająca
    2 lipca o godz. 20:15

    Upadek cywilizacji zaczął się od Bretton Wood.
    Upadek dolara jeszcze trochę potrwa, skoro 90% wymiany handlowej świata odbywa się w walucie generowanej z powietrza, nie mającej pokrycia w realnych dobrach.
    Tyle że gruzy padających krajów rażą otoczenie.
    Gruzy padających imperiów, mają skutki globalne.
    Dlatego nikomu nie zależy na gwałtownym procesie, tylko powolnym odchodzeniu od tych rozliczeń, na rzecz innych walut, czy metali.
    Kilkanaście lat, co najwyżej, najszybsze prognozy to 2020 rok.

  73. @TYko

    „pytanie obecne w tradycji żydowskiej, na które nie da się jednoznacznie odpowiedzieć i które jest tematem kontrowersyjnej dyskusji w środowiskach żydowskich”

    Da sie jednoznacznie odpowiedziec, Szanowny Panie Katolik.

    W czasach nie tak znowu odleglych Zyd to byl ten wewnatrz muru – a aryjczyk ten na zewnatrz. Nie bylo szarej strefy. Kazdy jakos wiedzial, kogo mozna zagonic do bramy: „Sciagaj spodnie albo idziemy na gestapo. Aaa – ladnie! Dawaj zydzie zloto i brylanty albo idziemy na gestapo”.

    W czasach nie tak znowu odleglych Zyd to byl ten zapedzony do oblanej benzyna stodoly – a aryjczyk ten na zewnatrz. Ten z zapalka w jednym lapsku a siekiera w drugim.

    Kontrowersyjne dyskusje to raczej tam u Pana, Panie Katolik – czy certyfikat aryjskosci wystawiac po czterech pokoleniach czy badac siedem pokolen wstecz? A w „srodowiskach zydowskich” to raczej obchodzi sie piecdziesieciolecie oswobodzenia Jerozolimy.

  74. TYko
    2 lipca o godz. 20:19
    nie wiem dlaczego wszedł taki nick , skoro pisałem tak ja zawsze pod swoim maciek.g?

  75. Juz wiem podpis wszedł jakiś dziwny, teraz juz powinno być ok

  76. radzilowJedwabne
    2 lipca o godz. 20:36
    Filozofie żydowski z najniższej półki , nie wściekaj się bo pękniesz ze złości

  77. @Wiesiek

    „Upadek dolara jeszcze trochę potrwa, skoro 90% wymiany handlowej świata odbywa się w walucie generowanej z powietrza, nie mającej pokrycia w realnych dobrach.”

    Ja tez mysle, ze w odroznieniu od zlego i niedobrego dolara prawdziwa waluta, taka co ma pokrycie i okrycie jest wylacznie rial.

    Upadek dolara zapowiadano w ojczyznie Wieska jeszcze w latach 50-tych. Do dzis posiadam przyszlosciowe powiesci Lema – komunizm panuje nad swiatem w roku 2003-im, Morze Srodziemne jest przelewane w glab Sahary, akcje General Motors nie sa warte papieru, na ktorym zostaly wydrukowane. Przejmujaca scena wrzucania dolarow do morza.

    Uklad Warszawski jakby stracil na aktualnosci, dzis cala nadzieja Pieknych Umyslow to Iran. I rial.

  78. @maciek.g

    „Filozofie żydowski z najniższej półki , nie wściekaj się bo pękniesz ze złości”

    Piekny Umysle, gratuluje donioslych sukcesow w dziedzinie okretownictwa:

    „Wypadek w stoczni Nauta. Dok zatonął wraz ze statkiem .. Pływający dok, do którego wprowadzony był statek Hordafor V, przechylił się i zatonął.

    Na miejscu wypadku pracuje już specjalna komisja”

    Polak potrafi.

  79. Kaczyński sugeruje liczne złogi w przestrzeni publicznej.Czy ma na myśli brak lustracji KK i mediów. A nawet odcięcie konfesjonałów od sieci w wersji Sowa.Watykan ma bieżący podsłuch jak kiedyś CBA np.z cmentarza ? Tak sobie myślę,że czasy programów szpiegujących jak wywietrzniki kuchenne stają się faktem.

  80. Są ludzie wystawiający certyfikaty.
    Kto jest Żydem, Polakiem, zdrajcą, patriotą, Semitą, Antysemitą, agentem takim czy innym.
    Etykietki przykleja się zgodnie z zapotrzebowaniem.
    Na jakiej podstawie?
    Kto upoważnił?

    Udowadnianie że nie jest się wielbłądem, pod wpływem takich autorytatywnych stwierdzeń, to dość stary chwyt.
    może warto pozwolić ludziom się samookreślić?

  81. @MR & @Wiesiek

    Moje serdeczne gratulacje:

    „Koniec magazynu „Chip” i serwisu Chip.pl. Cały zespół straci pracę 2017-01-19A A A KOMENTARZE: 45FORUMDRUKUJPOLEĆ Wydawnictwo Burda Media Polska kończy wydawanie miesięcznika „Chip” i jego wersji on-line – Chip.pl. Miesięcznik ukazywać się będzie do kwietnia, strona internetowa i towarzyszące jej media społecznościowe znikną z rynku w lipcu br. Powód: słaba sprzedaż miesięcznika i niska liczba użytkowników w internecie. Wydawca zwalnia cały zespół.

    Czytaj więcej na: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/koniec-magazynu-chip-i-serwisu-chip-pl-caly-zespol-straci-prace

    Rzeczywiscie – na kiego fuja w tym waszym kraju potrzebna komukolwiek wiedza o ukladach scalonych, procesorach, zespolach pamieci, jezykach czy kompilatorach? Nikt tego nie czytal wiec wydawca zamyka sklepik.

    Tak trzymac!

  82. @Wiesiek59

    „Na jakiej podstawie?
    Kto upoważnił?”

    Twoje ziomy mialy prosty sposob: Sciagnac spodnie. Dzis to bardziej zlozone, bo muzulmanie maja tak samo.

    „może warto pozwolić ludziom się samookreślić?”

    Moze warto – ale jakos twoje ziomy nie pytaly nikogo o zdanie. Znaczy jak sie sam okresla.

    Korczaka wyrzucono na zbita twarz z waszego Polskiego Radia bodajze w 38-ym. Jakos nikt sie nie przejmowal, ze to polski pisarz. Wazne bylo ze „zydek”. I ze go trzeba wyniesc na kopach.

  83. volter
    2 lipca o godz. 19:01

    „Definicja Żyda to sprawa bardzo sporna”.

    Hermann Göring mawiał: „Kto jest Żydem w Luftwaffe decyduję ja”. 🙂

    Dzis żyjemy w epoce gentyki, więc bada się haplogrupy. Wiki: „Haplogrupa w genetyce − grupa podobnych ze względu na wspólne pochodzenie haplotypów, czyli serii alleli genów położonych w specyficznym miejscu na chromosomie.Badanie występowania haplogrup pozwala na śledzenie migracji populacji. W genetyce człowieka najczęściej bada się haplogrupy chromosomu Y i mitochondrialnego DNA”.

    Mitochondrialnego, czyli dziediczonego po matce. Tak jak u Żydów, którzy realistycznie sądzą, że ojciec zawsze niepewny.

    „Biblijne okreslenie pewnego Izraelity tak brzmi ,,Bo nie jest ten Żydem który jest nim na zewnątrz”.

    Niekórzy złośliwcy twierdzą, że Żyd to stan umysłu lub mentalność współczesnego finansisty. 🙂

    „Orginalni Żydzi wypędzeni przez Babilończyków i Rzymian”.

    Nie można tego mylić, Żydzi wywołali dwa duże powstania w pierwszym i drugim wieku naszej ery, w wyniku których zostali przez Rzymian wypędzeni z Palestyny, gdzie zostało może 10 proc. dawnej populacji. Należy pamiętać, że później (w VII w.) przyszli tam Arabowie i Żydzi wraz z chrześcjanami stali się w Ziemi Śwętej podludźmi. Duże żydowskie dispory osiadały począwszy od I wieku n. e. w różnych rejonach Imperium, w Azji Mniejszej, Afryce (zwłaszcza Aleksandrii) i Hiszpanii. Niewątpliwie istniała ciągłość nauczania rabinicznego co najmniej w Hiszpanii. Z pewnością wsród Żydów sefardyjsckich istnieje ciągłość kultirowa od czasów starożytnych. Wielu Zydów sefardyjskich wemigrowało później na Bałakany, np. w Bułgarii urodził się Elias Canetti (autor znanej powieści „Auto da fé”, laureat nagrody Nobla).

    „Kto więc jest a kto był Żydem”?

    Należy się przebadać genetycznie. Prawdopododbnie każdy z nas ma jakieś geny wybrane.

  84. Wiesiek 5..Jasie domyslam jak to sie stało.Kursor uciekł ci ponizej do zakładki Podpis.. a tam wlepiło ci sie z pierwszych liter ,,Ty komuchu” ew.. z Ty kommbinatorze..ty komediancie lub tp. Mnie sie tez tak stało i opublikowało coś o pieczatce..Weldheima Kurta.
    Treba od czasu do czasu sprawdzić gdzie kursor.Jak widac brak kontroli i reguł dla nicku. Przykład ponizej

  85. braki powyzej popełnione przeze mnie potwierdzaja znane tu zdanie POLSKA JĘZYK BYC TRUDNA JĘZYK Murzina Bajo Bongo ciągle błedy robić!

  86. @Mauro
    Skoro nie rozumiesz języka ludzi cywilizowanych, powtórzę: пошёл вон ёб твою мать.
    Ode mnie wara.
    Понятно?

  87. Mauro..Jezeli chodzi o mnie Historię Żydów i ich powstań mam dosyć dobrze opanowaną od wyjscia Abrahama z Ur aż po powstanie w Gettcie i bunty w Aleksandrii powstanie bar Kochby i Masadę.Poznałem okrucieństwa Epifanesa Szalonego przeciw zbuntowanej Judei..pamietam Łuk tryumfalny Tytusa z pochodem jeńców..Wreszcie twórczość operowa i inną VERDIEGO Nabucco..a także inne współczesne rzeczy.Pogrom kielecki i krakowski..i inne pogromy.Badałem i inne dokumenty i podreczniki.No nie jestem tak otrzaskany z tematem jak tutejsi blogowicze.Ben Gurion Mosze Dajan i Golda..to wujkowie i ich kuzyni…Bruno Schultz,Stryjkowski i Hanah Arendt..to tylko takie pchełki i kleszczyki przy nich..Gross czy tentam Kosiński.. czy słynny Einstein Eisensten,,Ford Aleksander,Polański…To część polskiej kultury zrośnietej niejako historycznie i cieleśnie jak kleszcz na tyłku..kto jest kleszczem a kto tyłkiem ?..to ciagle przedmiot sporu.Na te boreliozę horuje sie na całym swiecie.Polska nie była najgorsza..ale była. Gorsza franca jak to nazwał Tuwim wykluła sie w Europie.
    Dr Josef Goebels na 90% zydowskie dziecko podrzucone w koszyku do klasztoru i wychowane dla NSDAP..to jeden z akuszerów tej francy..Niejaki Adolf Schicklgruber potem znany jako Hitler uparł sie ze Naród Niemiecki zastapi zdegenerowany [jego zdaniem] naród Izraela w boskich planach.Na wszelki wypadek na terenie swojej parafii w Austrii kazał zniszczyć swoje miejsce urodzenia ..aby zatrzec wszaelkie ślady.Na wszelki wypadek kreował się na ,,boga”.
    I ja sie pytam kto tu jest baran” pytał Gomułka w 1968 roku…Musiał upaść jego Zofia była Izraelitką a niejaki Moczar czysty Ukrainiec robił czystkę bo lubiał..czystych Polaków.
    Tymczasem okazało sie po latach wg. żydoznawców ze wszystkiemu był winien…MOSAD..bo potrzebował w 1968 roku ,,wygnanych Polskich Żydów” do woja w Izraelu.Wtedy straciłem z historycznego chichotu wielu dobrych PRZYJACIÓŁ.

  88. Powiew świeżego powietrza w tych zatęchłych wiadomościach! A może to tylko starość!

    Łączę pozdrowienia!

  89. @Mauro Rossi

    … bije brawo islamistom, ktorzy tak sprawnie likwiduja Wrogow Religii Pokoju:

    15 stycznia o godz. 0:17

    „Czy terroryści chcą zniszczyć świat do którego należy Polska, jak sugeruje Sozstkiewicz? Sądzi Pan, Panie Szostkiewicz, że to naprawdę wspólny świat? Świat w którym nie można obrażać francuskiej republiki, ale calkiem legalna jest mowa nienawiści wobec uczuć religijnych 6 milionów własnych współobywateli? Ten świat zaczął niszczyć się sam. Francuska narodowa religia nacjonalizmu to naprawdę kiepska płaszczyzna wspólnoty dla Polaków.”

    Dopoki nie okazalo sie, ze byc moze bedzie trzeba paru „uchodzcow” wpuscic – to polska prawica bila brawo morder… sorry, Walecznym Szachidom, likwidujacym Wrogow Sydzacych z Wiary. Wtedy to kazdy dzikus-morderca zaslugiwal na brawa – a juz zwlaszcza, jesli zabijal „pejsatych”.

  90. @volter

    „To część polskiej kultury zrośnietej niejako historycznie i cieleśnie jak kleszcz na tyłku..kto jest kleszczem a kto tyłkiem ”

    Nie, Szanowny Panie Katolik. Jak kogos wyniesliscie na kopach („Zydy wynocha”) – to ten ktos nie jest „czescia polskiej kultury”.

  91.  maciek.g 2 lipca o godz. 19:57 pisze: –… że PiS swym rządzeniem zraża do siebie ludzi i ci nawet mając tak marny jak obecnie wybór, decydują się nie wspierać katastrofy, jaka funduje nam Kaczyński. Sondażu o którym pisałem PiS nie miał zamiaru publikować i był on jedynie zrobiony na użytek wewnętrzny partii. Ktoś jednak go upublicznił wbrew woli PiS.
    Pamiętasz rok 2007? Dlaczego Jarek zdecydował się na przyspieszone wybory? On właśnie zrobił sondą tajny który wykazywał że powinna jego partia wygrać jak to się mówi w cuglach. 

    Maćku,
    pycha kroczy przed upadkiem. Jarosław Kaczyński i jego otoczenie byli pewni w 2007, że mają wygraną pewną stąd podjęli ryzyko, że uda im się uwolnić od gieertychowo-lepperowskiego obciążenia. Pomylili się. Wiele tu zasług Kamińskiego (Mariusza) i Ziobry. Jednak mieli 8 lat na refleksję i przebijające przez Twój komentarz przekonanie, że niczego się nie nauczyli i że są bezrefleksyjnymi głupkami jest – mim zdaniem – błędne. Są na to dowody. Popatrz chociażby na zachowanie Mariusza Kamińskiego. Nie pcha się na afisz. Ale działa jako „minister bez teki” i są tego rezultaty, chociażby takie, że strach zajrzał w ślepia megazłodziei. To widać lepiej niż za czasów kretyńskich konferencji prasowych sprzed 10 lat.
    Kaczyński nie potrzebuje się pozbywać Leppera czy Giertycha więc o żadnych przedterminowych wyborach nie ma mowy. Twoje szukanie analogii z 2007 jest zupełnie nietrafne.
    Piszesz, że PiS swym rządzeniem zraża sobie ludzi. Których? Liczba zwolenników przyjmowania imigrantów rośnie czy maleje? Zraża sobie, tak, nie zaprzeczam, np. frankowiczów, bo są zawiedzeni, złodziei watowskich, mafię paliwową, tak, tych sobie zraża. Ci ostatni nigdy nie byli tymi, o głosy których zabiegał PiS i których głosów potrzebuje.

    Twoje diagnozy, oceny, przewidywania są błędne, tak jak to było przed wyborami prezydenckimi i parlamentarnymi.

    Wiesz, był kiedyś taki analityk walutowy, Marcin Kiepas. Jeśli bawiłeś się w grę, to zawsze było tak, że rynek szedł w diametralnie inną stronę niż on przewidywał.
    Z Twoimi analizami politycznymi jest jakby podobnie chyba dlatego, że cechuje je idiosynkrazja w stosunku do PiS i Kaczyńskiego. Ty na nich głosować nie będziesz, a na kogo? Nie bardzo jest na kogo i w tym problem.

    A z tymi sondażami to jak z prognozami pogody. Co źródło, to nieco inna. Sam złapałem się na tym, że wybieram sobie tę, która mi bardziej pasuje. Stąd trafność często bywa wątpliwa. 😉

  92. żabka konająca
    2 lipca o godz. 20:01
    Nie ma prawdziwego życia, w fałszywym. /Adorno/

  93. @Mauro Rossi
    … bije brawo islamistom, ktorzy tak sprawnie likwiduja Wrogow Religii Pokoju:

    „Muzułmanie uważają, że publikowanie szyderczych karyktur jest świętokradztwem samym w sobie, niezależnie, czy od tego, czy oni na to patrzą. Żeby to zrozumiec trzeba wznieść się ponad poziom codziennej i zwykłej precepcji, dlatego że dotykamy kwestii metafizycznych, ale to zbyt subtelne rozważania dla przeciętnego ateisty.
    Trzeci – polityczny i społeczny.
    Język nienawiści Charlie Hebdo to realizacja pewnej praktyki”

    Dopoki nie okazalo sie, ze byc moze bedzie trzeba paru „uchodzcow” wpuscic – to polska prawica bila brawo morder… sorry, Walecznym Szachidom, likwidujacym Wrogow Sydzacych z Wiary. Wtedy to kazdy dzikus-morderca zaslugiwal na brawa – a juz zwlaszcza, jesli zabijal „pejsatych”.

  94. @mauro Rossi

    .. potepia „mowe nienawisci” tygodnika Charlie Hebdo. Zero krytyki pod adresem dzikusow-mordercow. Sto procent uznania dla islamu:

    „Tak, to dość wymowne, pokazujące, że mowa nienawiści idzie pod rękę z hipokryzją.
    Twardogłowi na tym blogu mają na to prostą odpowiedź: można o tym nie czytać, a jak się czytało należy zapomnieć. Nic nie może zakłócić przekazu, że Charlie-Hebdo „tymy rencamy” walczy o wolność słowa. Ta ich propaganda jest prostacka i głupia, ale dla hipokrytów może i jest całkiem interesujaca.”

    Dopoki nie okazalo sie, ze byc moze bedzie trzeba paru „uchodzcow” wpuscic – to polska prawica bila brawo morder… sorry, Walecznym Szachidom, likwidujacym Wrogow Sydzacych z Wiary. Wtedy to kazdy dzikus-morderca zaslugiwal na brawa – a juz zwlaszcza, jesli zabijal „pejsatych”.

  95. Polacy o Zydach na „moderowanym” forum tygodnika „Polityka”:

    „Nie ukrywam kim jestem w tzw. realu, w odróżnieniu od parszywych tchórzy z Hasbary, którzy nie mają odwagi podpisać, tego co oni piszą, swymi własnymi imionami i nazwiskami. A gdyby Polacy wiedzieli, jak się Żydzi będą zachowywać po wojnie, to gremialnie zaczęli by oni pomagać Hitlerowi w jego dziele oczyszczenia Europy z tej rakowej narośli zwanej żydostwem.
    I pamiętaj, że taki parch jak ty nie jest w stanie mnie obrazić, a tylko rozbawić swą żydowską głupotą…”

    W sumie dobrze. Dzieki temu, ze istnieje Internet, ze na Internecie Polacy wypowiadaja sie szczerze – a „moderacja” moderuje tak, a nie inaczej – to przynajmniej mozna sie dowiedziec, co Polacy _naprawde_ mysla.

  96. radzilowJedwabne

    „Koniec magazynu „Chip” i serwisu Chip.pl. Cał Powód: słaba sprzedaż miesięcznika i niska liczba użytkowników w internecie”.

    🙂
    W najnowszym wydaniu miesięcznika komputerowego CHIP przeczytacie m. in. o tym, czy powinniśmy się bać powszechnej sieciowej inwigilacji (str. 32), jakie podzespoły wybrać, by zbudować komputer idealny (str. 68), jakie aplikacje pomogą walczyć z czasem (str. 76) oraz co zrobić, by Windows zawsze działał jak nowy (str. 79).

    Zobacz więcej: http://www.chip.pl/miesiecznik-chip/miesiecznik-chip-05-2017#ixzz4lhtPLTM0

    Jak zwykle Radziu nie wiesz o czym piszesz.

  97. volter
    2 lipca o godz. 19:01

    „Definicja Żyda to sprawa bardzo sporna”.

    Hermann Goering mawiał: „Kto jest Żydem w Luftwaffe decyduję ja”. 🙂

    Dzis żyjemy w epoce gentyki, więc bada się wystepowanie haplogrup.
    Wiki: „Haplogrupa w genetyce − grupa podobnych ze względu na wspólne pochodzenie haplotypów, czyli serii alleli genów położonych w specyficznym miejscu na chromosomie. Badanie występowania haplogrup pozwala na śledzenie migracji populacji. W genetyce człowieka najczęściej bada się haplogrupy chromosomu Y i mitochondrialnego DNA”.

    Mitochondrialnego, czyli dziedziczonego po matce. Tak jest u Żydów, którzy realistycznie sądzą, że ojciec zawsze niepewny.

    „Biblijne okreslenie pewnego Izraelity tak brzmi ,,Bo nie jest ten Żydem który jest nim na zewnątrz”.

    Niekórzy złośliwcy twierdzą, że Żyd to stan umysłu lub mentalność współczesnego finansisty. 🙂

    „Orginalni Żydzi wypędzeni przez Babilończyków i Rzymian”.

    Nie można tego mylić, Żydzi wywołali dwa duże powstania w pierwszym i drugim wieku naszej ery, w wyniku których zostali przez Rzymian wypędzeni z Palestyny, gdzie zostało może 10 proc. dawnej populacji. Duże żydowskie dispory osiadły w różnych rejonach Imperium, w Azji Mniejszej, Afryce (zwłaszcza Aleksandrii) i Hiszpanii. Niewątpliwie istniała ciągłość nauczania rabinicznego co najmniej w Hiszpanii. Z pewnością wsród Żydów sefardyjscy istnieje ciągłość od czasów starożytnych. Wielu Zydów sefardyjsoch wemigrowało później na Bałakany, np. w Bułgarii urodził się Elias Canetti.

    „Kto więc jest a kto był Żydem”?

    Prawdopododbnie w Polsce to każdy z nas ma jakieś geny wybrane.

  98. Miesięcznik „chip” zasłynął m.in. tym, że bodaj w 2009 roku opublikował artykuł o pedofilii w sieci, ilustrując to zdjęciami.
    Dość rozmytymi, co prawda, ale i tak była (słusznie) afera.
    Radzio Jedwabny, jak każdy kretyn, wypowiada się na każdy temat i jak każdy psychopata uważa, że obrzucając rozmówcę gnojem osiągnie cel.

  99. volter
    2 lipca o godz. 21:51
    Fajnie to napisałeś. Ja też mam wielkie wątpliwości czy MOSAD maczał palce w 1968r. Czy Moczar wolał Polaków? nie sądzę , na pewno chciał zwiększyć swą władzę i wpływy. Że cos poszło nie tak? no cóż zdarza się.

  100. @Radziłów Jedwabne
    Z Chazarami ciekawa sprawa. polscy, radiomaryjno-pisowscy katolicy na zarzut, że w swym antysemityzmie uwłaczają godności czczonych przezeń żydowskich Jezusa, jego matki Marii (nb. nie wiedzieć czemu obecnie nazywanej Maryją) i innych, biblijnych postaci, tłumaczą: ” Oni nie byli Żydami, oni byli Chazarami”. Znaczy się Jeszua, to jakiś bliżej nieokreślony Turek.
    To taki ciekawy wytrych, wg mnie udowadniający Twoje spostrzeżenia n/t postaw Polaków, zresztą niezmiennych, zaryzykuję, od ładnych dziesięcioleci, żeby nie napisać: stuleci.
    PS. Mnie nie atakuj, a nb. mógłbyś zmienić klawiaturę na „Polski programisty”, czy jak jej tam – w XXI w. to obciach, a słowa te kieruję do wszystkich, którzy nie używają, z powodów mi nie znanych, polskiej czcionki. Obecnie można pisać w dowolnym języku, choćby mandaryńskim, to kwestia niewielkiego opanowania, naprawdę skromnej wiedzy informatycznej.

  101. legat
    2 lipca o godz. 21:59
    Faktycznie pomyliłem się. Jedna konferencja i zachwyt durnych redaktorów nad Zandbergiem wywróciła wszystko do góry nogami , bo wycięła zjednoczoną lewicę . Gdyby ta weszła do sejmu PiS nie miałby większości i musiał by dobierać koalicjanta.
    Co do wyboru Dudy to zdecydowana większość przewidujących poległo.
    Teraz oczywiście Jarek nie ma powodów by robić przyspieszone wybory bo mógłby tylko stracić.
    Sadzę, że Jarek w ogóle nie będzie chciał wyborów , ale nie sądzę że zdąży wszystko tak przygotować by ich uniknąć.
    Zauważ, że do wyborów jeszcze 2 lata, a wszystka kiełbasa już wydana.
    Moi bardzo zaangażowani w popieranie PiS znajomi zmienili zdanie i są bardzo zawiedzeni.

  102. Tomasz Wysocki
    2 lipca o godz. 22:36
    Czy coś nie pokręciłeś? Przecież wszyscy wiedzą, ze Jezus i Maria byli Judejczykami. Chazarowie przyjęli wiarę 740 n.e., a więc grubo po śmierci Jezusa

  103. @maciek.g
    Mnie nie. Zapewniam.

  104. Tak jak niektórym wszystko kojarzy się z d..ą, tak niektórym bywalcom tego bloga wszystko kojarzy się z Żydami, Izraelem, Palestyną etc..
    O czym by nie było, oni wsiadają na ulubionego konika i ruszają do boju…
    Prezentują wszem i wobec swoje obsesje i zwyczajne chamstwo. Niektórym wypowiedziom bliżej do rynsztoka niż jakiejkolwiek dyskusji.

  105. Pod poprzednim tematem kontrowersje wzbudziła polityczna sylwetka Andreja Babisia – przyszłego premiera Czech. Jak zrozumiałem liberalne kręgi bloga razi jego populizm, antyeuropejskość oraz skłonność do konszachtów z komunistami z Czech i Moraw

    Dokonywana przez kręgi liberalne En Passant krytyka Babisia jest zaskakująca bo jest on przecież liberałem. Najwyraźniej kręgi same nie wiedzą co piszą.

    Choć śladem Emmanuela Macrona nie nazywa swej partii partią tylko jakimś „ruchem” i jak ognia unika kłopotliwych w obecnych realiach samoidentyfikacji politycznych (w obu przypadkach liberalizm) to jego ugrupowanie ANO 2011 powszechnie klasyfikowane jest własnie jako liberalne. Znajduje to praktyczne odzwierciedlenie w przynależności eurodeputowanych ANO do frakcji w PE. Reprezentacja brukselska Babisia należy bowiem do Porozumienia Liberałów i Demokratów na rzecz Europy (ALDE), którego szefem jest Guy Verhofstadt. To on własnie jest europejskim mentorem Babisia.

    http://forum24.cz/wp-content/uploads/2016/01/Verhofstadt.jpeg

    Z ramienia ANO 2011 i z poparciem frakcji Verhofstadt’a funkcję unijnego komisarza ds. „sprawiedliwości …” pełni Vera Jourova, bliska współpracownica Babisia, znana z gorącej krytyki rządu PiS. Oczywiscie za łamanie tzw „wartości europejskich” i „zasad liberalnej demokracji”. Jej krytykę władz PiS zapamietałem dlatego, że obficie wspiera się w nich cytatami z Fareeda Zakarii.

    Brukselski, liberalny euroentuzjazm oligarchy Babisia wynika z jego prywatnych interesów co nadaje mu szczery wymiar. Po prostu jego imperium rolno-spożywcze potrzebuje unijnych dopłat i innych bonusów. Stąd własnie ideowa dbałość o dobre relacje z unijnym establishmentem. Zresztą interesy Babisia określają też jego stosunek do wladz RP – poprzednich i aktualnych. Chodzi o import polskiej żywności do Czech, którą Babiś nazywał „goownem” i karnie nasyłał na jej importerow służby sanitarne.

    Jak wyczytałem w śmiałej blogowej prognozie ponoć Babiś po wyborach ma zawrzeć koalicję z komunistami. Z tym, że rodzi się pytanie: po co? Co to całe liberalne towarzystwo (Babiś, Verhofstadt, Jourova …) łączyć ma z komunistami z Czech i Moraw? Zresztą jaki interes polityczny mieliby mieć ci rosnący w siłę komuniści by się wiązać z liberałem Babisiem i wraz z nim potem politycznie tonąc? Czy nie lepiej spokojnie poczekać w opozycji by potem zatańczyć na jego grobie?

    Tak na marginesie … Co wskaźniki eurostatu dotyczace wydajnosci i kosztów pracy na Słowacji mają do jakiś historycznych dywagacji o Czechach i Polsce? Co ma piernik do wiatraka?

  106. maciek.g
    2 lipca o godz. 13:43

    No sam przecież napisałeś:

    „ojczyzną starożytnych przodków Niemców jest Media”.

    Odpisałem, że przodkami Niemców są Germanie, którzy wywodzą się ze Skandynawii. To bardzo daleko od Medii.

    „Jidysz stopniowo ewoluował i stał się lingua franca aszkenazyjskich Żydów.( Lingua franca (wł. język Franków)”.

    W tym znaczeniu („wł. język Fraków”) nie to ma większego sensu. W podstawowym znaczeniu, czyli metaforycznym, lingua franca to określenie jezyka uniwersalnego w danej epoce, zwłaszcza w handlu oraz dyplomacji. W świecie śródziemnomorskim były to, poczynając od starożytności, różne języki: sumeryjski, akadyjski, grecki (koine) łacina, od XVI wieku francuski teraz jest angielski ― już w całym świecie.

    W średniowieczu Arabowie mieli zwyczaj nazywać mieszkańców Europy Frankami (to echo wypraw krzyżowych w których przeważali Francuzi), a ponieważ śwait arabski nie odróżniał europejskich języków wywodzących się z łaciny to powstało określenie lingua franca w znaczeniu już dosłownym na określenie handlowej „gwary śródziemnomorskiej”.

  107. Bar Norte
    3 lipca o godz. 0:19

    Pewnie śledzisz co słychac u niemieckiej lewicy. Schultz już najwyraźniej kaput, chyba możesz to już potwierdzić? Teraz to już będzie mógł grozić co najwyżej swojej żonie.

  108. Mauro Rossi

    Potwierdzam. Choć może jeszcze nie „kaput” ale jak na razie kiepsko. Zdecydowanie poniżej ich oczekiwań.

  109. 🙂

    Piotr Ikonowicz w siedzibie Radia Maryja spotkał się z ojcem Tadeuszem Rydzykiem. Tematem spotkania była pomoc mieszkańcom Winnicy, w którą mocno zaangażował się lewicowy polityk. (wPolityce)

  110. Maciek I Grzegorz zrobili 5 minutowy film z przeprawy przez PCT w roku 2016.

    Czekamy na przekaz z Appalachian Trail. To potrwa kilka misiecy.
    Tymczasem Happy 4th dla tych ktorzy obchodza. Podoba mi sie ten film z PCT.

    https://m.youtube.com/watch?v=hujmuFajwMc

  111. Dlaczego rzecznik PO korzysta z posług proboszcza wroga uchodzców,który nie widzi w nich dzieci Boga. Olać takiego proboszcza co za zniewagę uważa sugerowanie nawet rozmowy na ten temat. I reaguje Apage Satanas ! Tak sobie myślę,że PO namawia do niepłacenia abonamentu może lepiej omijać kościoły gdzie nie przyjmują uchodzców.Jako kiepskie domy modlitwy. Po czynach ich poznacie !

  112. Fakt jest taki:
    nowa gwiazda PO, poseł Grabiec w tv opowiadał dyrdymały o tym, jak rozmawiał „ze swoim proboszczem” o tym, że tamtejsza parafia byłaby w stanie przyjąć rodzinę uchodźców.
    Proboszcz, w liście otwartym, zaprzeczył jakiemukolwiek kontaktowi z Grabcem, na domiar nazwał go panem, o którym wie, że mieszka na terenie parafii – czym dał do zrozumienia, jaki jest naprawdę kontakt Grabca z kościołem.

    Organ Michnika tytułuje to zdarzenie (ku ekscytacji Staśka Słowianina) następująco:
    „TVP ma satysfakcję. Złapała rzecznika PO na kłamstwie. Doniósł na niego jego własny proboszcz”

    Agitatorzy z „Trybuny Ludu”, gdyby żyli, mogliby się od Michnika niejednego nauczyć.

  113. R- JEDWABNY..ot Pan sie mylisz baaardzo co do mojej orientacji RELIGIJNEJ.Mylisz sie pan jak Jonasz pomylił trasę Mylisz pan się…! bliższa rabinowi katedra Notre Dame niz mnie katolicyzm..i od katolików dostałem nieźle popalić za to ze nie jestem.! Ale nie nienawidzę katolików.To też cenni ludzie i nie wsz\yscy tacy sami.
    Zadać sobie też należy pytanie czy naprawde ci których nazywano z jakiejś racji Żydami..,to rzeczywiście Żydzi i co to OZNACZA.
    Zarówno w Prawie Mojżesza jak i prawie kanonicznym zapisano KONIECZNOŚĆ ASYMILACJI RELIGIJNEJ. Lud nieizraelski zyjący w IZRAELU miał obowiazek podporzadkować sie prawu religijnemu pod groźbą śmierci. Przez tysiąclecia istnienia KK stosowaŁ TE same narzędzia w modyfikowanej nieco formie.
    W duzym uproszczeniu mozna założyć że KK..to taki klon Mozaizmu tylko sie rozrósł kiedyś okropnie..a stosował na szerszą skale zastrzyki z Mojżeszowej mumii jako ,,hormon wzrostu”.Wycinał ludy nieposłuszne papieżowi jak np.Karol Wielki czy Adolf Schicklgruber.Wielu tak to sobie kombinowało te rzeczy rze katolicyzm to forma zydowskiego panowania nad swiatem
    -Pomyśl pan tylko o analogiach i podobieństwach
    -ARCYKAPŁAN –PAPIEŻ TATA ŚWIĘTY
    Sanhedryn- Sobór,SYNOD ,Episkopatczy jakiś inny epidiaskop.
    -Inkwizycja Wyklęcie ,Klątwa- przekleństwo,cherem wyrok kamienowanie.
    -Władza i pozycja kapłanów,swietość kapłanów- Plemie kapłańskie Lewiego postawione wyzej nad społeczeństwem intelektualnie i hierarchicznie.
    Ten element szczególnie UTRWALIŁ SIE W SPOŁECZEŃSTWIE POLSKIM.
    Elementów wspólnych katolicyzmu i mozaizmu jest multum.Naigorszym i degenerujacym jest władza kapłaństwa nad mózgami i kasą.Lud tak rzadzony zawsze będzie produkował to co produkuje.
    Kapłani zaś jako specjaliści i od ludu i od Boga…z braku zajęcia w trudnym czasie stawali sie politykami jak Soso Dźugaszwili,czy Józek Tisso czy Lew Trocki i im podobni.Niewątpliwa przewaga historyczna i intelektualna musi znależź ujście.Najgorzej że działo sie to i dzieje na gołej d…narodu.Dawna klasa kapłanów Lewiego sprzedawała swe usługi obcym bogom..no bo kapłan to kapłan jeść tyz musi. Bardzo umiejetnie sterowała tronem..Ołtarz i tron to wymysł stary jeszcze przed istnieniem Izraela ,,antycznego”. Teraz w Polszcze to samo..żywcem!
    Lud musi mieć bogów ze stara metryką…i to tak jak pamiątka po koniu Czingiz -Chana.
    Kończac proszę o nie wymyślanie mi od katolików..czy Żydów czy innych..Na poziomie władzy to Zyd czy Katolik niczym specjalnie sie nie różnią..pragnąc by lud którym rządzą był w miare ciemny i bardzo posłuszny ambonie i królowi. Król najlepiej aby był,, nasz”
    Tylko jak do cholery zrozumieć koronowanie Zyda na króla Polski?..Jak to znosi ten ten Wszechpolski i ten Zawisza ? Scizofrenia pomieszana z czymś…niepojetym?
    Podejrzewać mogie…że za tymi parawanami narodowymi i katolickim skrywa sie wielu wielu jeszcze …takich którzy smieja się z pejsów i czosnku i cebuli własnych przodków.Lapia sie kurczowo tego jak Adolfo..bo nie mógł znieść tego ze jego własna rasa,rasa krwi…była tak pogardzana. Inni jak pewien rosyjski mieszaniec też próbował zbudować Wierchownyj Sanhedryn na rosyjskiej..skórze.To stara metoda..Chrześcijaństwo tez wskoczyło na grecka rzymska kobyłę.i mu sie na jakiś czas udało. Same bakterie nic nie zrobia gdy brak mocnego białka.Zydowska myśl narodowa religijna widzi bardzo daleko i do celu dązy..wszelkimi środkami. Takie widać wyroki nieba? Jezusa słowa ALBOWIEM ZBAWIENIE POCHODZI OD ZYDÓW..staja sie faktem! Gdyby jeszcze tylko nie ten ISIS I PRESIS…oni mają inne zdanie nieco.. A Polacy to cooooo?

  114. Polska podrzuciła światu ponad 2 mln uchodzców głównie do Unii.A teraz sama zamyka się na innych niemal z odzywką spieprzaj dziadu zawszony ! Można jeszcze dodać ociec prać ! oczywiście dziada. Na zasadzie wzajemności Unia też powinna deportować z opcją do Watykanu bo to katolicy.Tak sobie myślę czy wysyłanie parafian za cudzym chlebem zamiast rozwiązywanie ich problemów na miejscu nie jest grzechem.Dlaczego IV RP nie rozwiązuje problemów Polaków na miejscu tylko podrzuca obcym.Hipokryzja porażająca z tym na miejscu.

  115. dandy
    2 lipca o godz. 12:56

    Trafne!

  116. SŁOWIANIN STANISŁAW
    2 lipca o godz. 15:11

    2000 lat katolicyzmu wcale nie zostało zmarnowane w naprawianiu grzechów. katolicyzm nie polega na „naprawianiu grzechów” tylko gadaniu o naprawianiu.

  117. W miejsce Polaków Unia powinna przyjmować uchodżców.Prosta rotacja jak budowa cepa.Jak Kuba Bogu tak….Tak sobie myślę rozwiązanie problemu krakowskim targiem lub machniom !

  118. SŁOWIANIN STANISŁAW
    3 lipca o godz. 7:23
    Nie myl uchodźców z ludźmi którzy wyjechali dla celów zarobkowych (oni nie byli zagrożeni)

  119. Mauro Rossi
    3 lipca o godz. 0:27
    Czytaj uważnie. Ja zacytowałem encyklopedię. To nie moja opinia.
    W tym znaczeniu („wł. język Fraków”) nie to ma większego sensu.
    Przepisałem to z wikipedii
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Lingua_franca

  120. Jak dzięki Bierutowi podnoszono z gruzów Warszawę. http://metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/56,141636,21377855,unikalne-zdjecia-stolicy-w-kolorze-z-epoki-gomulki-tak,,23.html
    Bierut powinien mieć swoją ulice o ile nie pomnik.

  121. @Piez, zawsze gniewa mnie nazywanie pospolitej chciwości heroiczną walką z systemem. Znienawidzony system zabezpieczał przywileje większości społeczeństwa o czym się zapomina, pozostaje ocet i niespełniona lista postulatów Solidarności.
    Ps. nie wiem czy dobrze się stało że padło nazwisko filozofa na tym blogu. Zaraz się zacznie

  122. Bieda panie, bieda

    W jednoizbowych mieszkaniach, których wilgotne ściany przesiąkały dymem wydobywającym się z nieszczelnych pieców, nawet zdaniem najmniej wymagających lokatorów brakowało przestrzeni. Nic dziwnego, że wielopokoleniowe i zazwyczaj także wielodzietne rodziny wykorzystywały każdy wolny kąt. Nie brakowało sypiających na klatkach schodowych. Do rzadkości nie należało też zasiedlanie dusznych piwnic.

    Nędzny sanitariat i surowe warunki rynku mieszkaniowego przedwojennej Warszawy nie sprzyjały wychowywaniu pociech na praworządnych obywateli. A jednak dzieci dorastające w obdrapanych studniach mogły nazywać siebie szczęściarzami. Dla wielu innych los okazał się mniej łaskawy. Na życie w skrajnej nędzy i wśród potwornej patologii skazane były zwłaszcza maluchy mieszkające w biedakoloniach. Osiedla dla bezdomnych, pełniące funkcję kwaterunku socjalnego, były siedliskiem wszelkich chorób toczących ówczesną Warszawę.
    http://kobieta.onet.pl/dziecko/ciekawostki/morderstwa-bezdomnosc-deprawacja-jak-zyly-dzieci-w-przedwojennej-warszawie/8kn38zj
    ===========

    Restauracja kapitalizmu doprowadzi do takiej sytuacji…..

  123. zanim przeczytamy że Theodor W. Aldorno tak naprawdę nie był narodowości niemieckiej ja już będę spać. Dobranoc

  124. Tomasz Wysocki; 18:19.

    Wyglada na to ze tlumacze i tlumacze jak chlop krowie na miedzy i nic.
    Tu na blogu od kilku juz lat pod moim nickiem pisze jakis DEBIL,jak kogos
    to drazni prosze zwracac sie bezposrednio do gospodarza bloga aby ten
    problem rozwiazal.
    Mialem cicha nadzieje ze co inteligentniejsi blogowicze potrafia to odroznic
    ale wyglada ze sie mylilem.

  125. zabka konajaca;

    Milo znowu Ciebie widziec,ostatnio jestem bardzo zajety i pisze tu od czasu
    do czasu ale to sie zmieni.

  126. Mauro Rossi; tak trzymac.

  127. „Bierut powinien miec swoją ulicę”

    Niestety, zakazuje tego obecnie ustawa.
    Może pójśc zatem inną drogą?
    Włodzimierz Sokorski twierdził, że tow. Tomasz, ze względu na określone skłonności, zwany był przez wtajemniczonych: „Bolek – jebaka”.
    Uczcijmy więc wybitnego przywódcę chociaż w ten sposób.
    Dopóki HGW rządzi w Warszawie, wszystko jest możliwe.

  128. ” Rząd Polski może sobie robić z konstytucją, Trybunałem Konstytucyjnym i sądownictwem co mu się podoba i nie przestanie być demokratyczny, bo należy do NATO” /Bronisław Łagowski/

  129. quentin t.
    3 lipca o godz. 11:49
    Bierutowi pomnik powinni zafundować ci kanciarze Solidarnościowi od reprywatyzacji. Może być nawet pozłacany.

  130. Czy na prawdę nie widzicie że cała ta szopka z reprywatyzacja polityka? PiS chce koniecznie uwalic Walz a ma bardzo mało argumentów . Czepili się jak pijany płota tej reprywatyzacji bo to nosne.
    Ja sam mam udział 1/16 w nieruchomości, kóra wpisano do zabytków i zamiast zysku mam same kłopty. Nie mieszkam tam od ponad 45lat, sprzedać nikomu nie moge , (chciałem państwu skorowpisało do zabytków , ale nie chca). Jak czkawa pojawiaja się jakieś wezwania (policja, sądy) i trzeba jeździć i tłumaqczyć że bezzaasadne i nic nie moge w tej sprawie zrobić.

  131. -„Daj spokoj pedale, nie smiec tyle, Pasent nie ma sily sprzatac.”
    – „Ted1 i Ted2 to taki kamuflaż,”
    Ta nowoczesna , wschodnio-europejska (? – do Uralu) burżuazja to jednak potrafi sie kamuflowac ..

  132. „Pierwsze, co się rzuca w oczy (zwłaszcza widzowi starszemu ), to podobieństwo do zjazdów kierowniczej siły narodu w Polsce Ludowej.”

    Nie tylko Autorowi blogu rzuciło się to w oczy. Dokładnie to samo rzuciło się w oczy redaktorowi Kuźniarowi – temu od wyrolowania Walmartu – i nie tylko jemu, bo również córce Autora. Szczegóły w linku poniżej. Niedawno, a dokładniej mówiąc 8 maja o godzinie 20:30, zastanawiałem się na tych łamach, jak to się dzieje, że dziennikarze lewicy jak na komendę pochylają się nad tymi samymi sprawami. Czy tylko naczelni redaktorzy kontaktują się ze sobą i później zapodają temat swoim podwładnym, czy też podwładni sami chwytają trop z powietrza, kierując się swoim dziennikarskim węchem? Okazuje się, że kontakt może iść nie tylko po linii służbowej, ale i rodzinnej. A kto komu w tym przypadku temat zapodał – ojciec dziennikarz córce dziennikarce czy też na odwrót – to już jest ich prywatna sprawa.

    https://vod.pl/programy-tv/agata-passent-jezyk-propagandy-pozostal-ten-sam/vmskdhk

  133. Zaproszenie
    Kaczyński i Trump – bohaterowie programu w Radiu TOK FM.
    Udział wezmą: prof. Zbigniew Lewicki – amerykanista, dr Karolina Wigura – Kultura Liberalna i UW, Marek Ostrowski – Polityka.
    Wtorek, 4 lipca 2017, godz. 20.05. Zapraszam!

  134. Ciekawe jak goście Gospodarza bloga ustosunkują się do tego jak to partia jurgieltników podejmuje próby obrażenia Prezydenta USA i Amerykanów w ogóle. Na razie podano, że gdy Prezydent Andrzej Duda ich grzecznie poprosi, to może z bojkotu Trump’a zrezygnują.
    I to ma być partia, która chce z PiSem wygrać następne wybory. Chyba ich pogięło kompletnie.
    Ciekawe jak zachowa się Petru i jego laski.

  135. maciek.g
    3 lipca o godz. 10:49

    „Przepisałem to z wikipedii”.

    Wiem, przepisałeś bez zrozumienia. Encyklopedie są niezłe, ale tylko dla tych, którzy już coś wcześniej wiedzą. Pomyliłeś „język Franków” z metoforycznym określeniem „lingua franca”.

  136. Będę słuchaczem jutro wieczorem ,

  137. maciek.g
    3 lipca o godz. 12:18

    „… cała ta szopka z reprywatyzacja polityka? PiS chce koniecznie uwalic Walz a ma bardzo mało argumentów. Czepili się jak pijany płota tej reprywatyzacji bo to nosne.
    Ja sam mam udział 1/16 w nieruchomości…”.

    To może wiesz kto w 2011 roku zamordował Jolantę Brzeską, zaangażowaną w obronę eksmitowanych lokatorów przez czyścicieli kamienic w ramach, jak piszesz, „reprywatyzacji”. Może powinieneś zgłosić się do prokuratury zanim ona do ciebie się nie zgłosi?

  138. dandy
    3 lipca o godz. 15:12

    Ktoś wychowany w podobnym środowisku, kształcony w podobnych szkołach, czytający podobne książki, będzie miał ten sam kod kulturowy, a więc i skojarzenia.

    Wzorce z epoki Gierka- zachowania się, organizacji uroczystości, zjazdów, będą trwały jeszcze długo.
    Po prostu dobry schemat działania trudno zastąpić niesprawdzonym.
    Po co wyważać otwarte drzwi?

  139. Volter
    „Przez tysiąclecia istnienia KK stosowaŁ TE same narzędzia w modyfikowanej nieco formie … „W duzym uproszczeniu mozna założyć że KK.. … .Wycinał ludy nieposłuszne papieżowi jak np.Karol Wielki”.

    Wyglądasz na osobą nieprzygotowaną do tego co chcesz napisać. Wikipedia plus ludowy antyklerykalizm to stanowczo za mało i dlatego swój nick to masz raczej na wyrost.

    Jeśli Karol Wielki wycinał „ludy nieposłuszne” (głównie Sasów i Longobardów) to nie z kaprysu lub żądzy mordu, tylko dlatego, że ludy te z napadów na państwo Franków, grabieży i mordów zrobiły sobie sposób na życie. Jeśli nie ma państwa to nie ma handlu ni podatków, nie ma pieniędzy, a sascy wodzowie plemienni z czegoś żyć musieli, jak też utrzymac swoją drużynę zbrojną, bez której byli nikim. No więc żyli z corocznych napadów, grabieży i łupów. Podbicie i ochrzeczenie kontynentalnych Sasów oznaczało włączenie ich w obręb cywilizacji zachodniej; nieco później sami Sasi w ten sam sposob co Karol Wielki i z tego samego powodu, cywilizowali Słowian. Ideą Karola oraz sprzymierzonego z nim papiestwa było odtworzenie cesarstwa rzymskiego na Zachodzie, idea Pax Romana przekształciła się w ideę christianitas. Od upadku cesarstwa rzymskiego pod koniec V wieku do rzymskiej koronacji Karola w roku 800 Europa zachodnia i południowa przeżyła ponad 300 lat absolutnego koszmaru wojen, rzezi, głodu, chorób, a że w ogóle przetrwała to właściwie graniczy z cudem. W ten sam sposób co Sasów ucywilizowano w połowie X wieku Węgrów, później duńskich, norweskich i szwedzkich Wikingów; od tego czasu skończyły się ich łupieżcze rajdy po Europie. Dopiero po tym wszystkim pojawiło się dojrzałe średniowecze gotyckich katedr i uniwersytetów, ukształtował się feudalizm.

  140. wiesiek59
    3 lipca o godz. 16:56
    „Wzorce z epoki Gierka…”

    Wieśku, bój się Boga. Nawet przez myśl mi nie przeszło, żeby Autorowi blogu i jego córce imputować wzorce z epoki Gierka. Mnie ciekawi jedynie, jak to się dzieje, że w epoce Michnika i Sakiewicza, dziennikarze jak na komendę pochylają się nad tymi samymi propagandowymi wątkami. Po części już się wyjaśniło, że niekiedy zapodają je sobie po linii rodzinnej. Ale jak to się odbywa po linii służbowej, ciągle nie jest jasne dla szarego człowieka. Dlatego powtórzę swój apel. Czy jest na blogu jakiś dziennikarz? Może zechce uchylić rąbka tajemnicy…

  141. dandy
    3 lipca o godz. 17:21

    Czy te wzorce były naganne?
    Nieskuteczne organizacyjnie?
    Medialnie?

    Nie daj się „ogłópić”…

    WSZYSCY politycy korzystają z tych samych.
    I to we wszystkich krajach świata.
    U nas może jest to jedynie mniej wyreżyserowane niż na zachodzie.
    Bardziej drętwe.
    Oglądając konwencje różnych partii w medialnym przekazie, w różnych krajach, wychwycisz wzorzec dominujący.
    To należy do ich TRADYCJI.
    Może niepisanej, ale wypracowanej przez dziesięciolecia.
    Brytyjska, amerykańska, niemiecka, będzie różna od polskiej.

    Ps.
    Wizyty „gospodarskie” po kleskach żywiołowych, przecinanie wstęg, praktykują wszyscy.
    Życie polityczne składa się ze SCHEMATÓW.

  142. godz.15.54 paskudny komentarz

  143. maciek g. piszesz że same kłopoty, czy nie przyszło ci do głowy że przez lata ktoś te kłopoty miał na karku. I koszty, może nawet finansowane z moich podatków.

  144. wiesiek59
    3 lipca o godz. 18:13
    „Czy te wzorce były naganne?”

    Wieśku, widzę, że wciąż się nie rozumiemy. Naganne, nienaganne, ja nie o tym. Konwencje partyjne w USA też przypominają te PZPR-owskie, albo zgoła nawet KPZR-owskie. Ale żadnemu dziennikarzowi nie przychodzi tam na myśli, żeby wytykać to przeciwnikom. Najwyraźniej jest to wyłącznie nasza, polska, lewicowa specyfika. I właśnie ciekawi mnie mechanizm tego zjawiska. Kto rzuca myśl, kto go łapie, kto wykonuje zadanie i jak jest rozliczany, czyli za co się sprzedaje? Jeśli znasz na to odpowiedź – słucham. Jeśli nie znasz, ponawiam apel. Czy jest tu jakiś dziennikarz? Może zechce uchylić rąbka tajemnicy…

  145. Większość respondentów w UE (51 proc.) zadeklarowała też, że zupełnie nie ufają własnym rządom. Trochę lub bardzo ufa im 46 proc. badanych.

    W 11 państwach dominowali ankietowani, którzy zupełnie nie ufają swojemu rządowi. Znalazła się wśród nich Polska, gdzie 63 proc. badanych wybrało taką odpowiedź. Bardzo ufało polskiemu rządowi 12 proc. respondentów, a trochę – 23 proc.

    Najmniej ufali swoim rządom mieszkańcy Grecji, Chorwacji i Włoch, a najbardziej – Luksemburga, Niemiec i Węgier. W tym ostatnim państwie 70 proc., ankietowanych zadeklarowało, że bardzo lub trochę ufają rządowi, a 29 proc. – że wcale.
    http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/sytuacja-w-ue-nastroje-w-ue,237,0,2340589.html
    =========

    Trochę statystyki……

  146. Wiesiek 11.09 „… o take Polske…”

  147. dandy
    3 lipca o godz. 18:39

    Moim zdaniem, odpowiedź jest prosta.

    Przez 27 lat deprecjonowano, czy wręcz opluwano dokonania PRL.
    Wszystko miało się kojarzyć źle.
    Miały powstać negatywne, bezrefleksyjne stereotypy.
    Na zasadzie- „cztery nogi dobre, dwie nogi złe”- z wyjątkiem kaczek.

    Szczytem głupoty popisał się pan Szostkiewicz- „byłem więźniem Jaruzelskiego”……
    Pinocheta by nie przeżył, ani Ecevita.

    Pamiętający tamte czasy pukają się w głowę, są odporni na tworzenie mitów. Młodzi mówią o stereotypie- „ocet i puste półki”.
    Nie znając realiów.

    Kolejny stereotyp, to życie za 15-20 $.
    Dało się?
    „Jak tu związać koniec z końcem, za te polskie dwa tysiące”…..
    Za obecne dwa tysiące warte z 600 $ da się?

    Ps.
    Ta różnica w dolarach świadczy jedynie o stopniu utraty wartości tej waluty w ciągu czterdziestu lat- tak na marginesie.
    3 000% robi wrażenie……

    Uncja złota w 1970 to 35$.
    Obecnie, 1200 $
    W tym wymiarze, niewiele sie zmieniło.
    Przecietny Polak pracuje na pół uncji Au przez miesiąc.
    I to jest jakiś POSTĘP?

  148. żabka konająca
    3 lipca o godz. 18:53

    Dwie wille na Polanki w Gdańsku, świadczą o czymś.
    Willa Gierka w Wiśle, również.

    Różnica standardów widoczna.
    Nie tylko moralnych…..

  149. Przerwy w dostawie i obiorze prądu w przemyśle, wymuszone ograniczenia zużycia w fabrykach, biura bez klimatyzacji, centra handlowe bez świateł czy ruchomych schodów. Tak wyglądała sytuacja latem 2015 r. Przez dwa lata niewiele się zmieniło, a nasz system energetyczny wciąż jest niewydolny. W lipcu Polska ponownie staje przed widmem blackoutu.
    http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/blackout-upaly-brak-pradu-oze,133,0,2339717.html
    ==========

    NIEMOŻLIWE!!!

    20 stopień zasilania to jedynie w „komunie”…..

    Niestety, komuna zainwestowała w energetykę, i właśnie kończy sie eksploatacja powstałych za jej czasów bloków.
    Styropianowcy zainwestowali- czy raczej, skasowali- za wyprzedaż dorobku.
    Co dalej?
    Która strategia była lepsza?

    Finansowanie za złotówki rozwoju Polski, czy też za zachodni kredyt na byle bzdet który niegdyś mogliśmy wykonać samodzielnie?

  150. „Uncja złota w 1970 to 35$.
    Obecnie, 1200 $
    W tym wymiarze, niewiele sie zmieniło.
    Przecietny Polak pracuje na pół uncji Au przez miesiąc.
    I to jest jakiś POSTĘP?”

    Wiesiu, masz rację, jak cholera. Nic się, kurna, od 1970-go nie zmieniło.
    Właśnie wróciłem z mięsnego, gdzie odstałem pół dnia za kawałek kaszanki i kostkę smalcu.
    Potem stałem dwie godziny na przystanku, dwa autobusy się nie zatrzymały z powodu braku miejsc.
    A teraz mnie krew zalewa: sąsiad dostał wczasy w Krynicy, a ja tylko skierowanie na półkolonie dla małego.
    Ale co tam, pogram wieczorem w chińczyka, napiję się kawy turek i walnę się na amerykankę w tym pokoju co to nam teściowa w swoim m-2 udostępnia.

    Rozjarzyły ci się oczka Wiesiu?
    Nie ma to, jak cudne wspomnienia?

  151. quentin t.
    3 lipca o godz. 19:16

    Bardzo dużo się zmieniło.
    Pięć milionów nas UBYŁO.
    No i nasze zadłużenie się 15 krotnie się zwiększyło.

    Cieszy cię to?

    Jako że lubię poznawać po owocach, a nie robieniu z gęby cholewy, czekam na realizację 21 postulatów.
    Ile już solidaruchy zrealizowały?
    I czy nie za wolno to idzie?

  152. Wiesiek
    „Uncja złota w 1970 to 35$.
    Obecnie, 1200 $
    W tym wymiarze, niewiele sie zmieniło.
    Przecietny Polak pracuje na pół uncji Au przez miesiąc.
    I to jest jakiś POSTĘP?”

    Jeśli dolar z 1774 roku = 1
    …. to dolar z 1970 wart był 20 centów.
    …. a dolar z 2010 roku wart był 3, 5 centa.

    Jeśli oglądałeś amerykańskie westerny to może pamiętasz, że w drugiej połowie XIX wieku szeryf zarabiał 50 dolarów miesiecznie.

    „Przecietny Polak pracuje na pół uncji Au przez miesiąc”.

    2 tys. lat temu dobra tunika w okolicach Forum Romanum kosztowała w złocie mniej wiecej tyle, ile dziś kosztuje elegancki garnitur w centrum Rzymu. W dłuższym przedziale czasowym złoto nie traci, ale i nie zyskuje na wartości. Ale powtarzam, w dłuższym przedziale. Jeśli weżmiesz krótki inerwal czasowy to może wyjść ci to samo, co ze wzrostem temperatury na Ziemi (to znany szwindel postępowych klimatologów), do czego nie jesteś przeciez przekonany.

    „Przecietny Polak pracuje na pół uncji Au przez miesiąc. I to jest jakiś POSTĘP?”

    Pod koniec lat 70, tuż po studiach, zarabiałem 4 tys. zł. czyli ok. 60 dolarów po kursie do wymiany od ręki u cynkciarzy, czyli realnym. W latch 80. przelicznik był jeszcze gorszy, ale na szczęście czerwoni wyrzucili mnie z pracy wcześniej, już na początku stanu wojennego. 🙂

  153. 2017-06-30 10:17

    trader21
    @Dam, Bodek
    Aby ustosunkować się do Waszych wpisów, zadzwoniłem do Prezesa spółki i poprosiłem komentarz.

    1. Projekt, o którym kiedy pisałem jest w fazie realizacji.

    2. Z finansowaniem nie ma problemu gdyż przychody bazują na stałej, wysokiej cenie energii ustalonej podczas przetargu (grudzień 2016 – prawie roczne opóźnienie w organizacji przetargu ze strony rządu RP) zagwarantowanej na 15 lat waloryzowanej o wskaźnik inflacji. Czemu elektrownie do 1 MW mają dużo wyższe ceny niż te powyżej pisałem wcześniej i nie będę się powtarzał.

    3.Przychody (wyłącznie sprzedaż energii) zostały sprawdzone przez banki finansujące inwestycje przewyższają raty kredytowe oraz inne koszty co wskazuję na zyskowność projektu. W innym przypadku nie byłoby finansowania.

    4.Firmy, które lecą na stratach opierały przychody na 2 źródłach: 

    – sprzedaż energii na wolnym rynku

    – sprzedaż zielonych certyfikatów, których cena spadła o 90% w ciągu kilku lat.

    

Tu jest właśnie sedno. Ponad 70% firm leci na stratach bo opierali przychody na zmiennej cenie zielonych certyfikatów lub kupowało szmelc z zachodu, który wymaga nieustannych napraw. Aby dobić właścicieli elektrowni wiatrowych rząd zmienił opodatkowanie nieruchomości widując ten że podatek. Nie chcę wchodzić w szczegóły (wyszło by materiału na duży artykuł) ale działania rządu wyglądają tak jakby swoimi działaniami mieli rozbić branżę aby przejąć majątek i zmienić politykę. Nie mi to osądzać ale nie wyglada to dobrze.

    


Być może negowana polityka OZE zostanie zmieniona pod wpływem duńskiego lobby (budowa gazociągu) ale dla rentowności projektu o którym pisałem nie będzie to miało większego znaczenia bo ich strategia opiera się na sprzedaży energii po cenie już ustalonej w przetargu na kolejne 15 lat.

    Jeżeli macie więcej pytań proszę o kontakt bezpośrednio do firmy odpowiedzialnej za projekt. Ja uważam wątek za skończony.
    ==========

    Odszukałem, ceniąc Tanakę, wpis.

    Rentowność jest UMOWNA, zależna od lobbystów.
    Kto zmienia prawo, zmienia warunki gry.

  154. żabka konająca
    3 lipca o godz. 18:28
    Nie pisz jak nie wiesz o co chodzi. Państwo , a więc i podatnik złamanego grosza do kamienicy o której pisałem nie dołożyło. Cały czas jest utrzymywana przez tych co tam mieszkają i oni na razie nie mając innej alternatywy jakoś ten zabytek ratują.
    Dom faktycznie zasługuje na miano zabytku , ale jak na razie państwo oprócz wpisania do rejestru i wymagań od właścicieli by zabytek utrzymywali nic więcej nie robi. Na dokładkę z powodu wpisania nic nie mogę jako właściciel zrobić ze swa własnością (mogę jedynie tam mieszkać) . Życie potoczyło się tak że mieszkam gdzie indziej. Sprawa jest totalnie zagmatwana bo właścicieli jest z 14 i część już nie żyje lub gdzieś zaginęli. Nikt nie ma interesu by robić postępowania spadkowe i szukać zaginionych. Sprawa patowa , a państwo nie chce odkupić jak pisałem, bo co to za interes?

  155. quentin t.
    3 lipca o godz. 19:16
    Gdzie ty w tej Polsce mieszkasz, że stoisz tyle za kaszanką?
    Ja w Warszawie na zakupy mięsne nie tracę więcej niż 15 czy 20 minut , i tylko wtedy gdy kupuje na parę dni. W osiedlowym sklepie pod domem mogę nie tylko kaszankę , ale i dowolne szynki, polędwice i kiełbasy kupić i w kolejce często albo nikt, albo dwie trzy osoby.

  156. Tera szynki różnorakiej dowolnie , ale za PRLu świnie polskie jakby „dupy” nie miały i tak produkt świńskiej „dupy” stał się absolutnym rarytasem , dostępnym dla zwykłych śmiertelników w homeopatycznych dawkach jedynie od wielkiego bożonarodzeniowego i wielkanocnego święta , chyba że ktoś miał dostęp do sklepików KW, wtedy jak zawsze już „wsio jest’ „.

  157. „co to za interes?” zapytuje retorycznie @maciek.g, rzeczywiście bywają bardziej udane:
    http://wdolnymslasku.com/2016/09/22/wlasciciele-nieruchomosci-zbombardowanych-spalonych-wyburzonych-w-warszawie-i-w-polsce-niech-pozywaja-o-odszkodowania-niemcow/
    Rzeczywiście nie wiem o co chodzi, nieruchomość, w tym przypadku budynek mieszkalny przez dziesięciolecia nie ma właściciela, zarządcy, a mieszkańcy (domyślam się nie płacąc czynszu) żyją jak u Pana Boga za piecem i od czasu do czasu robią zrzutkę na remont bo np. dach przecieka. A może nawet sami remontują żeby było taniej; skoro wywlokłeś na światło dzienne osobistą sprawę żeby się pożalić, to przynajmniej pisz całą prawdę a nie strzępek prawdy jako ofiara. Mam nadzieje że dom nie stoi w Warszawie bo jak doczytałeś się w poleconym artykule jeszcze do roku 1970 wszyscy pracujący płacili podatek na odbudowę stolicy, czyli ja też.
    Ps.1
    tekst przez przypadek wpadł mi ręce, nie znam gazety i nie wiem czyje interesy reprezentuje, jednak fakty o których pisze autor są nie do podważenia
    Ps 2
    czytajżesz Maćku.g uważnie co ludzie piszą o tych latach 70-tych np. blogowicz quentin t., który zapomniał dodać jak bardzo wyprowadził go z równowagi potrącony z pensji podatek o którym wspomniałam

  158. Przywileje władzy o których pisze kolega @z dystansu były naganne, fakt. Władza zawsze ma ciągoty do umilania sobie życia z racji bycia przy władzy, szczególnie ta po transformacji ustrojowej, szczególnie na koszt podatnika.

  159. a jak się to tego obecnego wykorzystywania władzy mają świnie bez szynki w PRL naprawdę nie wiem. Śmiesznie?

  160. żabka konająca
    4 lipca o godz. 7:26
    To ty fantazjujesz , i jak widać nie masz zupełnie pojęcia o takich sprawach w Polsce. Jak wyraźnie napisałem budynek miał i ma wielu właścicieli i właśnie niektórzy właściciele w nim od początku mieszkali i remontują. Do budynku za czasów PRL władza wprowadziła ludzi którym dała tam mieszkania prawem kaduka i oni mieli obowiązek płacenia śmiesznie niskich czynszów administrującym posesja. Mimo że często nawet tego nie płacili wyrzucić ich nie było można i tak zostało nawet gdy w 1989 nastąpił przewrót. Czas zrobił swoje i większość tych wprowadzonych siła lokatorów się wyprowadziło. Z powodu właśnie a powodu ustanowienia budynku zabytkiem w opuszczonych lokalach nikt nie może zamieszkać oprócz właścicieli i to z ograniczeniem by nie zajmowali więcej niż maja udziału w całości. (każdy właściciel ma przydzieloną procentową część posesji)

  161. Podłe zamiary zdegenerowanego psychopaty Solidarnościowego wobec Generałów. http://wiadomosci.onet.pl/kraj/macierewicz-o-pozbawieniu-stopni-jaruzelskiego-i-kiszczaka/hn2qggn

  162. Odkryto zamiary wizyty Jankesa w Polsce. Cel główny to wydojenie od podłego satelity 30 miliardów dolarów /dolarów/ na zakup broni przeciwko Rosji. Co naród entuzjastycznie poprze w demonstracji przyjaźni na Placu W Warszawie. Trzeba pamiętać o wydojeniu przez Sorosa, banki i koncerny USA w czasie tzw transformacji pond bilion dolarów.

  163. sami gorole; jak nie z kaukazu, to z bliskiego i dalekiego wschodu; taka gorolska wiocha, ktora wiatr rozwial na wszystkie strony; zdegradowane i zdeklasowane niedobitki kolejnej insurekcji;

  164. a u mnie, cicho sza, boczkiem, w jeziorze, zadomowiły sie cyjano-bakterie i kilka psow sie otruło pijac wode u brzegu;
    nawet kripo sie tym zainteresowało,bo ktos sam siebie przed sadem oskarzył, bo podejrzewano go, wielce niesłusznie, iz on to własnie te biedne stworzenia usmiercił trucizna ukryta w łakociach; tez metoda, aby przeciwdziałac dyfamacji;

  165. drapieżniki odżywiają się w dużym stopniu padliną, wiec niech nie udają greka;

  166. brak tlenu nie wyklucza istnienia zycia, a i mozliwe cywilizacji, ktora oddycha cyjano-wodorem;

  167. plywaja w jeziorach z siarki, wulkany traktuja jak saune;
    tlen jest dla nich smiertelnym niebezpieczenstwem, a na widok wody robi im sie nieswojo;

  168. Żałosny bełkot zwycięskich przyjaciół z barykad wolności Kaczyńskiego Macierewicza. http://wiadomosci.onet.pl/kraj/walesa-i-frasyniuk-publikuja-apel-w-wyborczej/vr23rrc

  169. koryto jest im obce; przez ich mieszkania plyna nieustannie potoki ognia, dzieci skacza przez nie dla zabawy, a dorosli czerpia z nich energie do codziennej pracy;

  170. Wiesiek
    „Uncja złota w 1970 to 35$.
    Obecnie, 1200 $
    W tym wymiarze, niewiele sie zmieniło.
    Przecietny Polak pracuje na pół uncji Au przez miesiąc.
    I to jest jakiś POSTĘP?”

    Jeśli dolar z 1774 roku = 1
    …. to dolar z 1970 wart był 20 centów.
    …. a dolar z 2010 roku wart był 3, 5 centa.
    Jeśli oglądałeś amerykańskie westerny to może pamiętasz, że w drugiej połowie XIX wieku szeryf zarabiał 50 dolarów miesiecznie.
    „Przecietny Polak pracuje na pół uncji Au przez miesiąc”.
    2 tys. lat temu dobra tunika w okolicach Forum Romanum kosztowała w złocie mniej wiecej tyle, ile dziś kosztuje elegancki garnitur w centrum Rzymu. W dłuższym przedziale czasowym złoto nie traci, ale i nie zyskuje na wartości. Ale powtarzam, w dłuższym przedziale. Jeśli weżmiesz krótki inerwal czasowy to może wyjść ci to samo, co ze wzrostem temperatury na Ziemi, do czego nie jesteś przeciez przekonany.

    „Przecietny Polak pracuje na pół uncji Au przez miesiąc. I to jest jakiś POSTĘP?”

    Pod koniec lat 70, tuż po studiach, zarabiałem 4 tys. zł. czyli ok. 60 dolarów po kursie do wymiany od ręki u cynkciarzy, czyli realnym. W latch 80. przelicznik był jeszcze gorszy, ale na szczęście czerwoni wyrzucili mnie z pracy wcześniej, już na początku stanu wojennego.

  171. żabka konająca
    4 lipca o godz. 7:26
    Ja w 70 latach miałem prawie 40 lat i doskonale pamiętam jak było i nikt nie musi mnie tego wyjaśniać. Ludzi zawsze denerwowało gdy uszczuplało im się dochody. Dzięki bezmyślnemu wprowadzeniu drastycznych podwyżek powstała solidarność , bo ludzie przerazili się, że nie dadzą rady związać koniec z końcem, politycy wykorzystali sprawę.

  172. żabka konająca
    4 lipca o godz. 7:26
    Pamiętam odbudowę Warszawy i z jakim entuzjazmem ludzie w tej odbudowie pomagali. Zaraz po wojnie ludzie chcieli żyć normalnie i mieszkać. Niestety nowa włada mocno wielu zniechęciła i zraziła do siebie.
    Artykuł tendencyjny, brak informacji o ocenach. W odbudowie wykorzystywano cegły uzyskane z rozwalonych domów , to materiał z odzysku produkcji nowej na taka skale długo by nie uzyskano. Przez politykę straciliśmy odszkodowania od Niemiec i teraz to ju z po ptokach.

  173. @zabka konajaca. Przeczytalam polecony link o post- prawdzie. I co z tego, ze obecnie mozna wymienic poglady droga elektroniczna i …. podyskutowac. Przeciez stojacy po przeciwnej stronie barykady, albo sie nie sluchaja, nie czytaja nawzajem, tylko obrzucaja. Ja czytam, slucham , podpisduje, donuje, dziele z innymi „swoje”, tak jak Teksanczyk, albo prawdziwy Amerykanin z Poludnia, czy Midwestu slucha swoich stacji lokalnych i wymienia poglady ze swoimi sasiadami i dlatego wie, ze nr45 chce dobrze, tylko mu przeszkadzaja. Jak mnie, czy temu prawdziwemu amerykanskiemu patriocie cos wpadnie do oko, czy ucha to przeciez to jest postprawda, prawdziwa nieprawda, swinstwo, glupota… Na ktorej plaszczyznie sie spotykamy jako publicznosc?
    Tlum jest znow coraz bardziej w natarciu, bo juz troszke sie osluchal, a potem wlasnie wystarczy grac na emocjach i nie zmuszac do myslenia. Wystarczy podana w prostackim sposob klamstwo, polprawda, ktora sie podoba rozentuzjazmowanemu tlumowi.
    Spoleczenstwo jako suma rozumnych jednostek… Moze to sie sprawdzalo w spolecznosciach atenskich,( z ktorych jak wiemy wylaczone byly kobiety i niewolnicy), albo sprawdza w malych i malutkich kantonach szwajcarskich, ale tam ucza sie tego sie tego od kilkunastu wiekow i jednak latwiej jest kilkumilionowemu narodowi niz wiekszym. Przeciez wszelakie oazy praworzadnosci, spokoju to malutkie kraje. No, chyba, ze sa to kraje po rozpadzie Jugoslawii czy tp.
    PS moze ta Szwajcaria jest wzorcowa, ale z prawem wyborczym, majatkowym dla kobiet byla do niedawna najbardziej zacofanym krajem Europy. Czyli nic nie ma jednego oblicza.

  174. Ja nie mam problemu z państwem Izrael – Żydzi wrócili tam, skąd zostali wygnani, wywalczyli je sobie, nie szczędząc krwi swojej i cudzej, ale tak to już jest, wojny to nie zabawa. Nic nowego pod słońcem. Wywalczyli je i w krótkim – relatywnie czasie – doprowadzili je do rozkwitu i konsekwentnie je, nierzadko brutalnie, bronią. Można się oczywiście rozczulać nad losem Palestyńczyków, nawet powinno się, ale „co nam obca przemoc wzięła…”

    W Izraelu byłem trzykrotnie. Kiedy przyjechałem tam pierwszy raz, spodziewałem się jakiejś „apartheidowej” rzeczywistości, tymczasem ujrzałem coś zgoła przeciwnego – mozaikę etniczną i wyznaniową, nie widziałem arabskich gett, dzielnice arabskie owszem, ale istniejące w Jerozolimie od setek lat, jednak też miejsca, gdzie ludność była przemieszana. W Hajfie np. żydowska rodzina, u której mieszkałem, miała za sąsiadów rodzinę palestyńską – rodziny był wykształcony w Izraelu inżynier, niepracująca żona, czworo dzieci, dodam, że byli praktykującymi muzułmanami. Relacji pomiędzy „moją” rodziną, a palestyńską były wzorowe, panie wręcz zaprzyjaźnione, wymieniały się przepisami, częstowały się i nas swoimi potrawami, co jakiś czas odbywały się spotkania towarzyskie na tarasie u nich, lub u nas, dyskutowało się, również o polityce, czasem bywało, że dochodziło do kłótni, ale drobnych, po czym wszystko wracało do normy. Widziałem też kibiców miejscowej drużyny Żydzi i Arabowie wspólnie jej kibicowali. W Jerozolimie z kolei byłem świadkiem „konfliktu” żydowsko-arabskiego. Jakiś ortodoksyjny Żyd (wskazywał na to charakterystyczny dla chasydów ubiór), trzymał w ręku broszurę, czy gazetą i wrzeszcząc, wskazywał palcem na jakiś tekst, a osobnik w arafatce, czyli Arab zaczął go szarpać i dusić, również wrzeszcząc, co niemiara. Działo się to, tuż koło ogródka kawiarnianego, którym piłem kawę ze znajomym. Nikt nie zwracał na to uwagi, nawet przechodzący niedaleko patrol. Znajomy obojętnym głosem stwierdził, że to normalne, że nie ma się czym przejmować. Po chwili zobaczyłem następujący obrazek: wrzask i szarpanina ustały, Arab wyjął papierosy i obaj zapalili, kontynuując dyskusję, tyle że daleko spokojniej.
    Lojalni obywatele nie mają problemów, nie jest tak, że obywatele innego pochodzenia, niż żydowskie mają gorzej, kryterium narodowościowe, czy wyznaniowe nie odgrywa żadnej roli. Wszelka ekstrema czy to żydowska, czy palestyńska, czy inna, są surowo, wręcz brutalnie zwalczane przez państwo.

    Szczerze podziwiam Izrael, twórców- „restytutorów” tego państwa za ich dokonania, jak również tych, którzy następowali po nich. Dziwię się też tzw. prawdziwym Polakom produkującym się na tym blogu, że tak zażarcie Izrael krytykują. Najbardziej śmieszy mnie zarzut nie wpuszczania, przez uchodźców, bo podnoszą go ci, którzy ostro protestują przeciwko wpuszczaniu uchodźców do Polski oraz to, że to, co we własnym przypadku uznają za wartości, za etyczne, moralnie uzasadnione, w przypadku innych uznają za niemoralne, nieetyczne. Czas już przestać określać taką postawę mianem „moralności Kalego”, a nazywać ją moralnością Polaka.

    Tekst ten umieściłem na blogu „Listy ateistów”, przy okazji dyskusji na tematy żydowskie, ale -w międzyczasie-rozpoczęto nowy wątek, więc swój wpis wkleiłem tu.

  175. jobrave
    4 lipca o godz. 13:45
    Wrażenia z wycieczki do Auschwitz.
    http://www.monde-diplomatique.pl/index.php?id=1_5

  176. Histeryczne spotkanie .
    Na szczycie G20 ma także dojść do rozmowy w dwa oczy Putina z Trumpem .
    Analitycy przewidują , że to spotkanie przyniesie nam pokój na następne pokolenia,
    a Trumpowi kilka dodatkowych miliardów i milczenie Kremla , w sprawie jego skandalicznych powiązań z Putinem.
    Co dostanie Putin jeszcze możemy tylko się domyślać , ale to napewno będzie dla obu dobry deal .
    Pokój kosztuje i ktoś musi płacić .

  177. Piez
    4 lipca o godz. 14:15,
    Opisałem swoje wrażenia z pobytu w Izraelu, nie zaprzeczam, że subiektywne. Byłem w Izraelu trzykrotnie, za pierwszym razem spędziłem tam dwa miesiące, pozostałe pobyty nie przekraczały dwóch tygodni i ograniczały się do kurortów.
    Tamtejszą rzeczywistość oceniam wyłącznie na podstawie znamion zewnętrznych, studiów na losem ludności arabskiej nie prowadziłem, ale bywałem w miejscach „niestandardowych”, a nie tylko turystycznych i wrażenia miałem takie, jak opisałem.

  178. Bywalec 2
    4 lipca o godz. 15:35,

    Też tak uważam.

  179. Sądząc po liście uczestników dzisiejszej audycji w Radio TOK FM, z pewnością nie obejdzie się bez biadolenia nad głupotą amerykańskich obywateli, którzy wybrali sobie „takiego” prezydenta. Może się czepiam, ale gdy słyszę polskie narzekania na Amerykanów, zawsze podejrzewam, że jest w tym coś z kompleksu Czukczy zilustrowanego w tej starej anegdocie:

    Siedzi Czukcza trochę napity na brzegu cieśniny Beringa, popatruje w stronę Alaski i mamrocze pod nosem: Podłe Amerykańce, podłe Amerkańce!

    A co ty masz przeciwko Amerykanom? – pytają przechodzący obok turyści.

    Bo Alaskę kupili, a Czukotki nie kupili. Podłe Amerykańce, podłe Amerykańce!

    To samo zdaje się przebrzmiewać w polskich lamentach: Podli Amerykanie, Hawaje przyłączyli do Stanów, a Polski nie. Jak wiadomo z Waszyngtonu jest bliżej do Warszawy (7200 km) niż do Honolulu (7800 km), więc coś jest na rzeczy.

  180. https://www.youtube.com/watch?v=aPPDCYlO0CQ
    =========

    Max mówi jak jest…

  181. Wysluchalam w wiadomosciach, ze nr 45 jedzie na spotkanje przywodcow dwudziestki wiodacych krajow, ktore odbedzie sie w Hamburgu. Nastepnie, ze spotka sie tam po raz pierwszy z Putinem, ktoremu chce wejsc…. ( powiedziane to bylo lagodniej)., Tez, ze w odroznieniu od prezydenta Francji nie oczekuje sie, azeby poruszyl do Putina temat „udzialu” Rosji w wyborach w USA w 2016. I tyle bylo wiadomosci o podrozy do Europy. Nastepnie prowadzacy program przeszedl do prob rakietowych Korei Pln., ktore sa coraz wiekszym zagrozeniem, mimo ciagle jeszcze niedoskonalej technologii.
    A w Polsce dwa dni temu w W-wie wiazacy mnie na lotnisko taksowkarz mowil o trwajacych porzadkach w stolicy i wielkich zabezpieczeniach jakie juz od dluzszego czasu trwaja w W-wie, on jako taksowkarz to widzi, bo to wie pani nr 45 ma przyjechac. Nie wyjasnil, czy chodzi o zamach, czy o protesty, a ja nie zwierzalam sie, ze wlasnie wracam do ojczyzny tego oczekiwanego w Polsce w napieciu goscia.
    Nie watpie, ze na przyjazd Obamy byly tez wielkie przygotowania, tyle, ze nie na okolicznosc ewentualnych protestow. Zreszta teraz tez nie wyobrazam sobie takowych.

  182. jobrave
    4 lipca o godz. 16:09
    Szkoda. A jak oceniasz linkowany tekst? Często piszą o apartheidzie i o lobby żydowskim w Waszyngtonie, które właściwie kieruje polityką USA i wojnami na Bliskim Wschodzie. Grozi to przecież wojną na dużą skalę.
    I te 8 metrowe mury, berliński do nich to płotek. I tam także demokracja.

  183. Amber Gold, SKOK, Tusk i PiS; wszystko to cuchnie wolnością.

  184. „Nr 45” – ile w tym jawnej pogardy wobec polityka wybranego legalnie w kraju, który jest kolebką demokracji.
    Typowe dla „liberała”. Takiego, jakim był na przykład „uncle Joe”.

  185. Jurgieltnicy podwinęli ogonki. I po co im był ten cały dym? Żałosne.

  186. Niedoszła nr 45 dostała w niedzielę na otarcie łez owację na stojąco, gdy zjawiła się z mężem w teatrze, gdzie wystawiano sztukę pod tytułem „Oslo”. Niektórzy wiidzowie krzyczali „We love you, Hillary”, inni skandowali jej imię. Cóż za kontrast z momentem, gdy krótko po klęsce wyborczej niedoszłej nr 45 w teatrze zjawił się wice doszłego numeru 45 i widownia zareagowała buczeniem – zachłystuje się wniebowzięty Huffington Post.

    http://www.huffingtonpost.com/entry/hillary-clinton-applause-broadway-show_us_595a8248e4b02734df33c3fd

  187. Der Spiegel:
    „Polens nationalkonservative Regierung, die Europas Flüchtlingspolitik ablehnt und die Pressefreiheit eingeschränkt hat, feiert Trumps Besuch schon jetzt als Unterstützung eines Gleichgesinnten. ”
    /Polski narodowo – konserwatywny rząd, który przeciwstawia się europejskiej polityce uchodźczej i ograniczył wolność prasy już teraz fetuje wizytę Trumpa jako kogoś podobnie myślącego/

    Oto widzenie Polski zza Odry. Szczególnie ujmuje uwaga o „ograniczeniu wolności prasy”.
    To Organu Michnika już nie ma?
    Zamknięto na głucho redakcje „Rzeczypospolitej” i „Faktu”?
    Lis już siedzi, a „Newsweek” pod zarządem komisarycznym?

  188. @Piez, @MR, @Wiesiek, @jobrave

    „A jak oceniasz linkowany tekst? Często piszą o apartheidzie i o lobby żydowskim w Waszyngtonie, które właściwie kieruje polityką USA i wojnami na Bliskim Wschodzie. Grozi to przecież wojną na dużą skalę.”

    Chyba musicie uzgodnic stanowiska. Wasz pan minister Macierewicz:

    „Minister Macierewicz w Izraelu. „Mamy nie tylko wspólne wartości, ale też wiele wspólnych celów”. … Współpraca wojskowa jest bardzo dobra. Liczę, że teraz zostanie ona wzmocniona … Zmieniające się środowisko bezpieczeństwa i zwiększona ilość zagrożeń powodują, że trzeba zwiększać wysiłki na rzecz bezpieczeństwa. Bardzo ważne jest całościowe patrzenie na te problemy, ich integracja. (…) Polska przez wiele lat była w szczególnej sytuacji. Nie było u nas terroryzmu, który tylko obserwowaliśmy wokół naszego kraju. Nie jesteśmy naiwni. Świat się zmienia i w związku z tym zagrożenia te się zbliżają
    — powiedział minister Macierewicz podczas spotkania.”

    http://wpolityce.pl/polityka/287882-minister-macierewicz-w-izraelu-mamy-nie-tylko-wspolne-wartosci-ale-tez-wiele-wspolnych-celow-zdjecia

    Zdecydujcie sie. Albo „wspolne wartosci” albo „Auschwitz” i „apartheid”. Bo jak jedno i drugie glosicie jednoczesnie, naraz – to sami z siebie wala robicie.

    „I te 8 metrowe mury, berliński do nich to płotek”

    Dziwnym trafem mur w Gibraltarze jakos wam nie przeszkadza. Ten wegierski tez nie. A przeciez wasi bracia w Allachu jak na razie nie zapowiadaja, ze „zepchna Wegry do morza” albo „zepchna Hiszpanie do morza”. Malo tego – nawet „scierania z mapy” Wegrom nie zapowiadaja.

  189. Pan red. Daniel Passent ;
    Tak napisałem wysłuchałem rozmowy pana z gośćmi w studio TOKFM ;
    dr. Karolina Wigura – słuchałem z uwagą -szkoda ,ze w pierwszych minutach audycji milczała
    red. Marek Ostrowski od lat mój ulubieniec dziś spokojnie z rozwaga komentujący spodziewaną wizytę Donalda Trumpa .
    prof. Zbigniew Lewicki – amerykanista , rozczarowanie zupełne ,uciekał na marginesy problemu ,po to by pokazać wiedzę historyczną o USA i jej polityce .
    Zupełnie jestem zachwycony Frasyniukiem w audycji FAKTY po FAKTACH w TVN24 .
    ps .
    Dotarly do mnie fotografie młodych Amerykanek ( wnuczki ) przygotowujących się do parady na cześć Święta na lokalnej ulicy dużego miasta JUESEJ . Oby kiedyś młodzi Polacy i Polki w podobnie radośnie przygotowywali się tego dnia .

  190. @macik.g drąży, poniżej informacja:
    Dokwaterowywanie[z wikipedii]
    „21 grudnia 1945 roku wprowadzono dekretem przymusową gospodarkę lokalami[2]. Był to pierwszy od zakończenia II wojny światowej akt prawny regulujący i ograniczający w sposób nieuzasadniony najem lokali mieszkalnych będących własnością osób prywatnych. Wprowadzał pojęcie „publicznej gospodarki lokalami”, tzn. w praktyce nacjonalizował mieszkania. Przydział do lokali mieszkalnych leżał w gestii władz kwaterunkowych, tj. prezydium miejskiej (gminnej) rady narodowej. W świetle przepisów tego dekretu decyzja administracyjna o przydziale lokalu mieszkalnego miała pierwszeństwo i była ważniejsza, niż umowa najmu zawarta z właścicielem tegoż lokalu. Co więcej, przydział ten wydany odgórnie przez władzę kwaterunkową, zastępował umowę cywilnoprawną zawartą pomiędzy lokatorem a właścicielem i nie wymagał on zgody właściciela. Dekret ten obowiązywał początkowo w sześciu największych miastach Polski: Warszawie, Łodzi, Gdańsku, Lublinie, Krakowie, Katowicach i Poznaniu.
    Dekret ten rozciągnięto w 1951 roku na wszystkie lokale. Zakres ingerencji (np. wielkość mieszkań, do których dokwaterowywano rodziny, lub pożądana liczba osób w mieszkaniu) zależał od decyzji konkretnej rady narodowej. Zazwyczaj dotyczył mieszkań o więcej niż 5 izbach. Najczęściej stosowano regułę, że na 1 osobę może przypadać nie więcej niż 1 pokój. Do większych mieszkań dosiedlano więc dodatkowych lokatorów. Mieli oni jeden lub kilka pokoi dla siebie, wraz z prawem do korzystania z kuchni i łazienki. Często był to sposób na poniżenie ludzi zamożnych lub niepokornych wobec nowej władzy. Przydzielanie odbywało się bez uzgodnienia z właścicielem mieszkania, do którego dokwaterowywano dodatkowe osoby. Po 1956 roku zrezygnowano z takiego sposobu dokwaterowywania.
    Innym elementem gospodarki lokalowej była polityka mieszkaniowa w kamienicach prywatnych. Część z nich znacjonalizowano, ale niektóre pozostawiono w rękach prywatnych. Lokatorów dosiedlano jednak na mocy decyzji kwaterunku, bez uzgodnienia z właścicielem posesji. Lokatorzy płacili stawki urzędowe za czynsz, które nie pokrywały rzeczywistych kosztów użytkowania lokali i remontów budynków. Z tego względu prywatne kamienice często popadały w ruinę.”
    Tyle o „prawie kaduka”, czyli dekretu dającemu dach nad głową ludziom którzy nie mieli gdzie mieszkać po wojnie, oczywiście nie mającego nic wspólnego ze świętym prawem własności.
    Teraz pozostają wątpliwości:
    -czy kamienica do której 1/16 własności ma święte prawo blogowicz została znacjonalizowana?, wygląda że tak skoro właściciel pisze o reprywatyzacji, czyli budżet państwa miał udział w utrzymaniu budynku w stanie nadającym się do użytkowania, Maciek.g wspomina o” administrujących posesja”
    – „śmiesznie niskie czynsze” płaciła większość, czy były to mieszkania komunalne, czy spółdzielcze, czynsze na miarę zarobków, czy będący wówczas w wieku produkcyjnym maciek.g zarabiał krocie skoro stać go na takie porównania?
    – ” czas zrobił swoje i większość tych wprowadzonych siła lokatorów się wyprowadziło” jak to się stało, czy ci lokatorzy tak ot sobie poszli porzucając zajmowane dotąd mieszkania? czy ktoś temu czasowi pomagał?
    Prosze na przyszłość pisać bardziej klarownie a nie narzekać że teraz kolejne „państwo” Pana krzywdzi nie wykupując tej części własności lub że nikt za nieśmieszne już czynsze nie chce mieszkań wynająć.

  191. Pomysł przymusowego dokwaterywania ożył ostatnio na Ślasku, taka propozycja padła w stosunku do nie płacących czynszu użytkowników lokali komunalnych.

    Ps. dla miłośników ortografii – nie płacący tak jak nie palący, zawsze mogą zapalić.

  192. dandy
    4 lipca o godz. 16:29
    „ale gdy słyszę polskie narzekania na Amerykanów,”

    Szanowny Panie,
    jesli w TOK FM, to na pewno nie polskie.

  193. @Zyta dziękuję za komentarz, poleciłam go rozwijając tezę o upadku cywilizacji w której jeszcze żyjemy , rozumiejąc cywilizację jako zasady regulujące całokształt współżycia społecznego.

  194. Centralizm demokratyczny prezesa PiS

    Redaktor zapytał Gości jak im się podoba „całościowa koncepcja państwa i społeczeństwa”, większość (2:1) uznała, że jest ona słuszna, że ktoś wreszcie będzie wytyczał szlak, dbał o to, aby Polska rosła w siłę a Polakom żyło się dostatniej. Ja bym nazwała ten program centralizmem demokratycznym. Prezes już dawno powiedział, że demokracja w Polsce jest jedną z najlepszych w świecie, a teraz postawił kropkę na i – z centrum państwa będą szły wytyczne polityczne oraz bioprądy dla wzbudzania entuzjazmu społecznego, np. hasło – POLAK POTRAFI. Polak potrafi wybudować CPL bez kosztorysu i analizy zapotrzebowania na usługi lotnicze. Gdy poprzednia stracona dekada już mijała nazwano to „woluntaryzmem gospodarczym”.

    Mieszkanie plus – program, który ma przyspieszyć, jak powiedział prezes. 20 miesięcy minęło i jedna z ważnych obietnic wyborczych jeszcze nie ruszyła. Nie ma ustawy, nie wiadomo co, kto, z kim i na jakich zasadach. Moja spekulacyjna teoria zasadza się na tym, że tak jak „500 plus” było programem pilotażowym: Platfusy zostawili trochę kasy do rozdania, więc samorządy jakoś to muszą zorganizować. „Mieszkaniem plus” jest trudniejsze do zorganizowania, trzeba wydzielić tereny, państwowe lub samorządowe, uruchomić kolejną górę forsy, której na razie nie ma, i realizację czyli uzbrajanie terenu, budowanie, wykończeniówka, szukanie lokatorów, itd. trzeba oddać w teren. Centralizacja tego programu nie będzie prosta. I dlatego prezes i jego drużyna ociągają się z jego realizacją. Jest to bez wątpienia program potrzebny, aby mieć znaczenie i zastąpić Platformy program MdM musi on wiele kosztować, sposobów jego realizacji może być wiele – nie wszystkie mają sens ekon-społeczny.

    Cóż tu pis-ać, jak się rządzi to na początku jest mnóstwo sukcesów, większość propagandowych i wydaje się, że nie ma z kim przegrać wyborów. Nikt przytomny do ich wygrania się nie kwapi, jak na razie. Ale sytuacje zacznie dojrzewać w zastraszającym tempie. Inteligenci natomiast dywagują i dzielą włos na czworo. Co ja pisze – inteligenci! Intelektualiści, słynnim pisarze. Np. znany z czasów późnego Tuska pisarz gdański Stefan Chwin pisze, tzn. „pokazuje rogi” w odpowiedzi na „papierowy” felieton red. Passenta. Nie zgadzam się z nim w diagnozie – nie po raz pierwszy, gdy pisze on: W tym sensie rząd PiS nie jest żadną garstką szalonych doktrynerów, którzy narzucają Polsce, co chcą, nie licząc się ze zdaniem kogokolwiek, tylko, niestety, autentyczną reprezentacją 6 mln polskich kobiet i mężczyzn. (…) I to oni rządzą nim, nie on nimi.

    Tzn. 6 milionów wyborców narzuca wolę Kaczyńskiemu, a on posłusznie wykonuje ich dyrektywy i posługuje się ich preferencjami. Otóż nie tak jest. W pewnym stopniu, nie koniecznie w proporcji pół na pół, ale jednak prezes i jego drużyna narzucają Polakom nie tylko narrację, ale to co mają myśleć w istotnych sprawach. To on nimi kieruje. Opowiada im o pasożytach, które imigranci z Aleppo i innych miejsc wojennych i ubogich roznoszą po świecie, o zagrożeniu bezpieczeństwa ze strony wszystkich muzułmanów, itd. Do obawy przed nieszczęściami z przyjęcia waluty euro dawno przekonał dużo więcej niż 10 milionów. Do przemeblowania TK, sądownictwa i całego konstytucyjnego ustroju państwa też już chyba przekonał wielomilionową rzeszę. I do konieczności zakazu wszelkiej aborcji też przekona.

    Zgodzę się z Chwinem w jego wizji zderzenia dwóch polskich cywilizacji: Stanowimy nie tylko mniejszość polityczną, ale też mniejszość kulturową, co – jak myślę – jest dużo poważniejsze. Bo Polska dzisiejsza rozdwoiła się na – pozwólmy sobie na grube, acz malownicze uproszczenie, w którym kryje się ziarno prawdy – słabnącą cywilizację Wojciecha Młynarskiego i rosnącą w siłę cywilizację Zenka Martyniuka. Ta druga ma w głębokim poważaniu jakieś kanony wartości liberalno-demokratycznych, które są dla nas istotne, uważa, że wola większości jest najwyższym prawem, któremu wszyscy mają bezwzględnie podlegać, obojętne, czy jest paskudna czy nie, trójpodział władzy to jakaś nikomu niepotrzebna, inteligencka fanaberia, a wszelkie mniejszości – od politycznych począwszy na seksualnych skończywszy – to stada „zboczeńców” i „zdrajców”, których należy uciszyć.

    Hm, Zenek Martyniuk!? Musiałam zajrzeć do youtube, kto zacz. Cóż tu dużo biadolić – jesteśmy mniejszością, może akurat nie zboczeńcami i zdrajcami, ale „liberalnym lewakami” na przykład. Na koniec Chwin wyraża nadzieję, że może wreszcie zstąpi Duch i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi, nie dopuszczając do zniszczenia państwa prawa do końca. Pisarze mają hopla na punkcie Ducha, znałam jednego, który kilka felietonów poświęcił „Duchowi opowieści”, a potem napisał sztukę pt. „Narty Ojca Świętego”. Też należy do mniejszości Polsce, i to nie jednej.

  195. Piez
    4 lipca o godz. 18:55

    jobrave
    4 lipca o godz. 16:09
    Szkoda. A jak oceniasz linkowany tekst? Często piszą o apartheidzie i o lobby żydowskim w Waszyngtonie, które właściwie kieruje polityką USA i wojnami na Bliskim Wschodzie. Grozi to przecież wojną na dużą skalę.
    I te 8 metrowe mury, berliński do nich to płotek. I tam także demokracja.

    ——–
    Zacytuję Ci jedno zdanie z artykułu, do którego podałeś link:

    „Oprowadzanie po Hebronie organizują nam przyjaciele z palestyńskiej organizacji Młodzież Przeciwko Osiedlom (Youth Against Settlemment).”

    Być może nie należy wyciągać z tego zbyt daleko idących wniosków, że to np.  reportaż na zamówienie tych „przyjaciół z palestyńskiej organizacji Młodzież Przeciwko Osiedlom”, ale według mnie tekst ten jest jednostronny i z tezą. Medium, które pretenduje do bycia poważnym, czyli „Le Monde Diplomatique”, jest w ogóle zbyt tabloidowe, jednostronnie zorientowane, np. artykuły o Syrii i rzekomej eksterminacji Syryjczyków przez Asada (bo ja od mieszkających tam Syryjczyków i Polek, mam inne informacje). Napisać można wszystko, relacje z tego samego miejsca, w tym samym czasie mogą się od siebie różnić tak, jak dzień od nocy. Widzę tu pewną analogię do książęk Grossa.
    Ja widziałem Palestynki pracujące w izraelskich bankach, urzędach, na izraelskich lotniska, muzułmanów mieszkających z Żydami w jednym budynku, w tych samych dzielnicach, więc rzeczywistość pewnie jest bardziej skomplikowana, niż przedstawiłem ją albo dziennikarze LMD.
    Węgry, Bułgaria, nie budują murów, bo ich na to nie stać, ale dobrze strzeżone ogrodzenia, Trump też coś wspominał o jakimś murze na granicy z Meksykiem.
    Poza tym uważam, że to dobrze, iż Izrael istnieje i tzw. cywilizacja europejska powinna Izrael wspierać, choćby z powodu europejskości Izraela i jeszcze z wielu innych powodów, ale dziś nie mam siły o tym pisać.

  196. Muszynianka
    4 lipca o godz. 22:38

    „Centralizm demokratyczny prezesa PiS (…)”

    Podpisuję się obiema rękami – jest tak, jak napisałaś. Nb. walnąłem epistołę w podobnym tonie, ale zamiast pisać w edytorze, pisałem bezpośrednio i poszło na Berdyczów, czyli w pisdu.

  197. Proponowałbym by w polemikach nie odwoływać się do argumentów czy mniejszość rządząca wiekszością ma do tego prawo – poprzez np porównywanie do siebie ilości głosujących na partie czy kandydatów lub procentowego stopnia reprezentacji politycznych w wyniku wyborów.

    Są to bowiem argumenty, które mogą wprowadzić w maliny.
    Weźmy na przykład Francję, w której ruch prezydenta Macrona „En Marche!” dzieki ordynacji bezdyskusyjnie zwycięzył w wyborach.
    Statystyka bowiem wskazuje, że na „En Marche!” głosowało ledwie 13 procent uprawnionych do głosowania. Mało, 91 procent deputowanych „En Marche!” reprezentuje środowiska biznesu, finasów i najlepiej płatne wolne zawody. Jak obliczyły media francuskie owe 91 procent reprezentuje 10 procentową najlepiej sytuowaną grupę społeczną – szczyt drabiny.
    Tak więc od wyborów 13 procent ogółu elektoratu będzie decydowało o losie pozostałych 87 procent – oraz oczywiście swoim.
    No a w sensie społecznym 10 procent najbogatszych będzie decydowało o losie pozostałych 90 – stojących niżej drabiny społecznej. Też przecież mając na uwadze swoje interesy.
    Na tym przykładzie widać, że czasem lepiej jest nie wglębiać się w zagadnienia reprezentatywności czy dotyczące rządów mniejszości nad większością.

    Sądzę, że na użytek polemiczny bezpieczniej jest po prostu przyjąć, że wybory są przegrane albo wygrane – bez głębszych analiz.

  198. A co do wizyty Trumpa. Zebrał sobie „trójmorzan” w jednym miejscu i opyli im gaz oraz uzgodni kontrakty na sprzedaż złomu, och sorry – broni , wyśle jeszcze ze dwie kompanie na „ochronę flanki wschodniej”, połechce w przemówieniu, jacy to wyjątkowi jesteśmy. A poważne rozmowy, to będzie prowadził z Wołodią w Hamburgu, a nie Adziem Dudą i Szydło.

  199. Tymczasem Niemcy piszą (DW), że „tuż przed spotkaniem grupy G20 w Hamburgu prezydent USA Donald Trump nieoczekiwanie przybrał pojednawczy ton wobec kanclerz Niemiec. (…) W czasie rozmowy telefonicznej w poniedziałek (3.07.17) późnym wieczorem, Trump zapewnił Merkel o swoim poparciu w czasie szczytu G20 w Hamburgu. Prezydent „cieszy się, że będzie mógł pomóc Merkel w tym, by spotkanie zakończyło się sukcesem” – podał Biały Dom. Oboje politycy poruszyli w dłuższej rozmowie temat klimatu, inicjatywę poparcia dla przedsiębiorców, sprawy handlu oraz globalnej nadpodaży stali.”

    http://www.dw.com/pl/szczyt-g20-trump-sygnalizuje-poparcie-dla-merkel/a-39541292

  200. PAP podaje:

    „Stany Zjednoczone zwróciły się o zwołanie posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ za zamkniętymi drzwiami poświęconego pierwszej próbie międzykontynentalnego pocisku balistycznego (ICBM) przeprowadzonej przez Koreę Płn”

    To dobry adres, bo formalnie rzecz biorąc jedną stron wojny koreańskiej jest nadal ONZ. W 1953 rozejm zawieszający tę wojnę rządy Korei Północnej i Chin podpisały z głównodowodzącym wojsk Narodów Zjednoczonych generałem Clarkiem.

  201. jobrave (23:05)

    Jak DP przysunął swoją frazę – „całościowa koncepcja państwa i społeczeństwa” – to z miejsca mi się nasunął „centralizm dem.” partii przenoszony na cały aparat państwa i lud pracujący. Prezesowi dano władzę i teraz buszuje w jak ten młodzian Salingera w życie, tłumaczą, że w zbożu. W szkołach na lekcjach estetyki będą uczyć dzieciaki, że disco polo jest piękne, a opera włoska to zwykła szmira dla spasionych elit. O Osieckiej i Młynarskim szkoda gadać.

  202. Kot siedzi pod łóżkiem trzeci dzień z rzędu, nie je, nie pije i raczej nie śpi bo oczy ma otwarte, pies miota się po całym domu, nie chce wyjść na zewnątrz, wszystko co żywe i bezbronne zamarło ze strachu w swoich kryjówkach. A ludzie po raz kolejny świętują 4-ty Lipca prymitywnie jak to oni potrafią; im więcej huku, im więcej rozbłysków tym piękniej – w końcu są panami tej Ziemi.

  203. Nie będzie Młynarskiego, nie będzie Osieckiej.
    Nie będzie Gombrowicza, ani Lema.
    Ni chu chu.
    Skoro nie stanie Lema, nie będzie też kambuzeli, murkwi i pciem łagodnych.
    I – słuchajcie, słuchajcie! Nie będzie nawet Kingi Dunin.

    Nad stołem pokrytym ciemnym aksamitem zgarbiona postać.
    Rozłożone karty do tarota, obok szklana kula, na ramieniu kot, mruczący, podobnie jak jego pani: „- nie będzie niczego, niczego!…”
    Jeszcze tylko przebijamy szpikulcem figurkę Kaczyńskiego i możemy z ulgą osunąć się w objęcia Orfeusza (jak zapewne rzekłby Rysio P.) i dać się ukoić cichemu szemraniu płynącej utartym korytem muszynianki.

  204. Pisząca na zlecenie założonej przez Sorosa fundacji autorka wzywa wreszcie do stworzenia w ramach struktur Unii Europejskiej mechanizmu od dawna stosowanego przez tego rekina finansjery do destabilizacji suwerennych państw. „Unia Europejska musi jak najszybciej stworzyć mechanizm finansowy wspierający inicjatywy oddolne, nakierowany na promocję i umacnianie wartości europejskich w państwach członkowskich” jak proponuje była dyplomatka, proponująca dla takiej procedury dywersji społecznej nazwę „Europejski Instrument Wartości”. Bruksela miałaby więc hojnie szafować pieniędzmi podatników na organizacje kontestujące i propagujące opór wobec władz państw narodowych, o ile ich działania i wartości nie wpisywałyby się w „poprawność polityczną” określoną przez liberalnych eurokratów. „Europejski Instrument Wartości nie tylko pozwoliłby skutecznie działać obywatelom w obronie pryncypiów zawartych w artykule 2, ale też byłby pozytywnym sygnałem solidaryzowania się Wspólnoty ze społeczeństwami tych krajów członkowskich, których rządy podważają wspólne wartości”
    http://kresy.pl/wydarzenia/polityka/byla-wiceminister-spraw-zagranicznych-chce-przeksztalcenia-ue-ideologiczna-dyktature/
    ===========

    Kto będzie wydawał dyspozycje, oceniał, kreował te wartości?
    Soros?
    Mając w kieszeni ze 300 deputowanych do PE, może wiele.
    Marionetki w rękach lalkarza……

  205. wiesiek59
    5 lipca o godz. 7:36
    Przeciwnicy neofeudalizmu Sorosa i klanu Kochow zdaja sie rownie bezradni, co przeciwnicy mocodawcow Kaczynskiego.
    Trzeba przestac trwac bez ruchu jak krolik zahipnotyzowany obecnoscia weza i zaczac robic swoje.
    Na kazdego Szyszko i jego zaglade Bialowiezy musi odpowiedziec dzialacz Zielonych czy Razem.
    Na kazde ograniczenie praw kobiet, musi odpowiedziec dzialaczka Czarnego Marszu. Musimy stworzyc rownolegle struktury, jak Trocki, Hitler i De Gaulle.
    Trzeba wrocic do metod walki z panstwem policyjnym z przed stu lat.
    PS Ostatnie linki do Forsal, rewelacyjne !

  206. Niedoszła próba Festiwalu w Opolu podjęta przez Goebbelsa.z Woronicza pokazała, co by było/co będzie promowane przez telewizyjną wersję Völkischer Beobachter . Kunstminister Gliński wraz z dyżurną dewoterią katolicko-kibolską wskazują co ma być (grane, eksponowane, filmowane), a co nie zasługuje na narodową uwagę.

    Kinga Dunin…. Czy to jest w ogóle Polka ?

  207. Tymczasem Europa znalazła się w decyzyjnym stuporze. Tak wielkim, że uniemożliwia rozpoczęcie działań obronnych na dalekich przyczółkach Afryki i Azji. Zresztą z kim rozmawiać lub negocjować? Irak, Syria i Libia po prostu zniknęły z mapy świata. Komu powierzyć 200 mln euro przeznaczonych przez KE na wzmocnienie libijskiej straży granicznej i marynarki wojennej, skoro tamtejszy rząd nie kontroluje ani armii, ani wybrzeża? Z drugiej strony nasz kontynent, jak mało kto, sam przyczynił się do obecnej sytuacji. Od lat kierując się protekcjonizmem gospodarczym, blokował import towarów z Afryki i Azji, czym przyczynił się do upadku ekonomicznego i biedy, owocującej dziś milionami imigrantów. A co powiedzieć o zyskownym eksporcie europejskiej broni zasilającej lokalne wojny? Tymczasem prognozy wskazują, że dopiero stajemy w obliczu prawdziwego zagrożenia. Dane demograficzne oraz informacje o dewastacji stref sąsiadujących z UE są bezwzględne. Około 2050 r. na przysłowiowych walizkach będzie siedziało pół miliarda naszych bliższych i dalszych sąsiadów. I wszyscy lub nieomal wszyscy będą studiowali mapy Europy.
    https://gf24.pl/wydarzenia/swiat/item/671-biznes-na-uchodzcach
    ===========

    I co wy na to?

  208. Bardzo u nas Murzynów biją.
    No i przez jakiś czas zagrożony był polski San Remo.
    A dewoteria u nas, że hej.
    Koltunstwo takie.
    I jeszcze Jaruzelskiego, jednego z dwóch prawdziwych ludzi honoru, chcą zdegradowac.
    Dunin jest europejką, Jakobski światowcem, a Kaczyński jest mały i ma krzywe zęby.
    Kudy mu do roslych, dorodnych, wygadanych nie powracających z zagranicy.
    Apel: kto olewa spotkanie Nr 6 z Nr 45, ten z nami. Kto nie skacze, ten jest z PIS!

  209. żabka konająca
    4 lipca o godz. 22:03
    Dla przypomnienia. Już w roku 46 uchwalono ustawę o zakazie bicia pomocy domowych i o bibliotekach. Pomocy domowych już od dawna nie ma a biblioteki praktycznie przestały w tym kraju istnieć.

  210. O losach świata decyduje w Moskwie dwóch wielkich liderów Chin i Rosji, Xi i Putin. Określają przyszłość i demonstrują dostojeństwo, siłę, pokój, współpracę i przyjaźń.
    https://pbs.twimg.com/media/DD5FF5uWsAEOFW7.jpg
    Obaj spotkają w Hamburgu pajacowatych mężów stanu zachodu, rzeczników wojny, agresji, wyzysku i nędzy. Dziś niepoważny Jankes spotka innego śmiesznego męża stanu Adriana Dudę z czego się można dobrze pośmiać. I pożegnać z 30 miliardami dolarów na zakup amerykańskiego złomu do wojny z Rosją.

  211. @Piez, pomoce domowe są jakże by inaczej, sprzątające, pilnujące dzieci, opiekujące się niesprawnymi, gotujące – najlepiej zza wschodniej granicy, najlepiej bez umowy na piśmie; taka to przypadłość wyższych sfer że lubią być chlebodawcami. Nie jestem pewna czy współcześni nowobogaccy wiedzą że służby bić nie wolno, w końcu kawał czasu minął od 1946r.
    Sama kiedyś pracowałam w bibliotece i informacji naukowo-tech., fakt tego zakładu już dawno nie ma, splajtował jako nierentowna spółka z o.o., 2 tys. ludzi straciło pracę.

  212. jobrave
    4 lipca o godz. 22:59
    Sprawy jeszcze się bardziej komplikują gdy czytam o apartheidzie, „przedsiębiorstwie Holocaust”, finansowaniu Al Kaidy i wojny w Syrii, http://www.globalresearch.ca/tel-aviv-pays-al-qaeda-fighters-salaries-the-syrian-wars-worst-kept-secret-that-could-become-israels-nightmare/5597339 posiadaniu broni atomowych i idei „Wielkiego Izraela” od Eufratu do Nilu. Piszą także, że kilka miliardów dolarów stałego finansowania przez USA istnienia Izraela przeznaczane jest na potężny lobbing w Waszyngtonie, czyli praktycznie na rządzenie światem.

  213. do Tedda Prawdziwego, dziękuje za słowa sympatii, to rzadkie w obecnych szorstkich kontaktach pomiędzy ludzmi

  214. Jesli festiwal pod auspicjami TVPiS, to nie Sam Remo, ale na San Escobar. Kurski by potrafił.

  215. Kaczyńskij rzeczywiście jest mały i zapyziały – jaki elektorat, taki wódz tego ekektoratu. Czy cwańszy bliźniak ma krzywe zęby ? Nie wiem. Darowanemu koniowi w paszczę się nia zagląda, a Kaczyńskij to ponoć dar dla naszego wielkiego narodu.

  216. Byc Teddem Prawdziwymy albo prawdziwym szorstkim ale fejsbukowym Burzujem ( z kropka ) , (w ostatecznosci nawet lepiej enpassantowym , wtedy wiadomo dlaczego i poco Tramp jest w Polsce )
    http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,21287773,po-zwyciestwie-trumpa-i-brexicie-michal-kosinski-zaczal-odbierac.html#BoxSpecPrze

  217. Są trzy powody, dla których Waszyngton (nie mylić z Ameryką) prowadzi wojnę w Syrii.

    Pierwszy ma ścisły związek z profitami kompleksu militarno-przemysłowego. To kombinacja potężnych interesów prywatnych i rządowych, które potrzebują „zagrożenia” by usprawiedliwić budżet, który przewyższa PKB wielu krajów. Wojna spełnia tę rolę i na nią przeznacza się niebotyczne sumy płacone przez podatników, którzy już od 20 lat widzą swoje długi, które ciągle rosną.

    Drugi powód ma związek z ideologią neokon o światowej hegemoni amerykańskiej. Według neokonserwatystów, którzy są wszystkim tylko nie konserwatystami, upadek komunizmu oznacza, że Historia wybrała „kapitalizm demokratyczny„, który w rzeczywistości nie jest ani kapitalistyczny ani demokratyczny, jak światowy system socjio-ekonomiczno-polityczny. Tak więc zadaniem Waszyngtonu jest narzucenie amerykanizmu całemu światu. Takie kraje jak Rosja, Chiny, Syria czy Iran, które odrzucają amerykańską hegemonię muszą zostać zdestabilizowane jako przeszkoda dla jankeskiej jednobiegunowości.

    Trzeci powód związany jest z tym, że Izrael potrzebuje zasobów wodnych południowego Libanu. Dwa razy Izrael wysyłał wojsko w celu zajęcia tego regionu i dwa razy został przepędzony przez Hezbollah, szyickie oddziały wspierane przez Syrię i Iran. Tak naprawdę Jerozolima używa Amerykę do wyeliminowania rządów Syrii i Iranu, które dostarczają wsparcia militarnego i ekonomicznego dla Hezbollahu. Gdyby dostawcy Hezbollahu zostali wyeliminowani to Izraelczycy mogliby zająć południe Libanu dokładnie tak jak zrobili z Palestyną i częścią Syrii.
    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/waszyngton-16-wojnie-dlaczego-2017-07
    ==============

    Jako wierny sojusznik, będziemy brać udział.

  218. Prezes Polski, a Europa – niedoczekanie wasze
    Swój stosunek do idei Unii Europejskiej (wrogi, wykluczający) oraz do katastrofy smoleńskiej jako krwawego zamachu, wyraził dzisiaj był mimochodem Jarosław Ka – szeregowy poseł przy okazji dyskusji w Sejmie nad votum nieufności dla umęczonego, zasłużonego i sprawnego w działaniu i myśleniu, ministra spraw wewnętrznych Błaszczaka:

    Jarosław Ka – Prezes Polski powiedział (wg onet.pl):

    1) „Nie mamy zamiaru niszczyć bezpieczeństwa Polaków. Minister Błaszczak to jeden z najlepszych ministrów tego rządu, bo on bardzo pracuje dla tego kraju. Niedoczekanie wasze, że to, co jest na Zachodzie Europy, zostanie wprowadzone w Polsce”

    2) „A kiedy były te filmy, które pokazano z waszych zbrodni? Pan ma krew na rękach, wszyscy macie krew na rękach – odpowiedział Schetynie Kaczyński”

    Musiał być Prezes Polski bardzo zdenerwowany, bo poplątała mu się kompromitująco składnia w zdaniu o krwi na rękach. Miała być zgrabna insynuacja, a wyszedł potworek językowy „o filmach, które pokazano z waszych zbrodni”. Paląca nienawiść i krzycząca oszczerczość. Krzycząca, bo w słownictwie Umęczonej krew, to z jednej strony bohaterstwo i ofiara, a z drugiej zbrodnia, zamach, spisek, itd.

    Prezesowi Polski puściły nerwy i oświadczył w punkcie (1), że nie dopuści Polski do Europy. I już!
    Pzdr, TJ

  219. Piez
    Idzie na wojnę.
    Obejrzy się czy aby ktoś idzie za tobą .

  220. Wiesiek
    Wszystko sie zgadza poza tym, że zamiast Waszyngton, powinno być Moskwa, bo to ona otwarcie prowadzi wojnę w Syri.

  221. Piez
    W czwartego Xî Jinping przyjedzie do Berlina i z Merkel jeszcze dostajniej i ważnie będą oboje decydować o losach świata i Rosji.

  222. Wiesiek
    Nie trzęś portkami .
    Wiżadnego uchodźcy nie wpuście .
    No pasaran po polsku .

  223. Z Dystansu ,weź tabletkę .

  224. Okno Overtona otwiera się coraz szerzej. Kolumbia zalegalizowała małżeństwo trzech mężczyzn. Kto by pomyślał, że Kolumbijczycy aż tak zdystansują pruderyjną Europę. Zachodnia Europa pewnie wkrótce się zrehabilituje. Ale Polska niestety jeszcze bardziej zostanie w tyle. Już PiS-u w tym głowa.

    https://www.theguardian.com/world/2017/jul/03/colombia-three-men-union-alejandro-rodriguez-manuel-bermudez-victor-hugo-prada

  225. Z dystansu
    5 lipca o godz. 14:29

    Kto narobił bajzlu, niech sprząta.
    Kto eksploatował przez 200 lat tubylców, zrobił im sztuczne granice mieszając ludy, niszcząc rodzime kultury i struktury, osadzał posłusznych sobie dyktatorów, wszczynał wojny?

    Polacy uczestniczyli w nich co najwyżej jako kondotierzy, służąc w różnych kolonialnych formacjach.

    Europejscy czy zamorscy politycy zamiast się babrać w tym g… które sami tworzyli i tworzą nadal, powinni zacząć działać.
    Nie bombardować, tylko fabryki budować.
    Tamy, infrastrukturę, nawodnić tereny.

    Tyle że jest już za późno.
    Bomba demograficzna jest nie do rozbrojenia.

  226. dandy
    5 lipca o godz. 16:54

    To zapewne nie koniec „wyścigu zbrojeń”, można legalizowoac czworokąty albo i pieciokąty. Pomysłów nie zabraknie, the sky’s the limit. Najciekawsze od kiedy będą zakazywać małżeństw heteroseksualnych jako faszystowskich, wstecznych, nienowczesnych, nie na miarę XXI wieku. 🙂

  227. tejot
    5 lipca o godz. 13:29

    W czasie rządu PO było 5 trupów na komsariatach policji.

  228. Jacobsky
    5 lipca o godz. 8:25

    „Kinga Dunin…. Czy to jest w ogóle Polka”?

    Jak kawa Jacobs jest niemiecka. 🙂

    Określa się jako feministka, zresztą sam oceń.

    Ignacy Karpowicz: „Gdy obowiązki zawodowe zmuszały mnie do odwiedzenia stolicy, nocowałem u Kingi Dunin. Bardzo zbliżyliśmy się do siebie. Moje uwielbienie i fascynacja kwitły w najlepsze. Za trzecim czy czwartym razem zaproponowała mi, żebym spał z nią w jej „małżeńskim” łóżku. „Będzie ci wygodniej niż na tym wąskim łóżku w pokoju gościnnym”. Niezbyt mi się ten pomysł spodobał, ale bałem się, że jeśli odmówię, straci mną zainteresowanie, nie będę mógł jej lepiej poznać, być przy niej. Poza tym przekonywała mnie, że to absolutnie naturalne i poniekąd oczywiste zachowanie. Niestety spanie z czasem przestało być tylko spaniem, lecz łączyło się z dotykaniem, a potem z regularnym molestowaniem seksualnym”.
    http://natemat.pl/118769,pisarz-ignacy-karpowicz-odpowiada-kindze-dunin-emocjonalny-wpis-na-fb-pelen-zwyklych-klamstw-ale-pieniadze-przelane

    Ignacy Karpowicz (pisarz, prozaik i tłumacz) wprawdzie pochodzi ze wstecznego Białegsotok, aleza to jest laureatem Paszportu „Polityki” (2011).

  229. Mauro Rossi
    5 lipca o godz. 17:09
    „To zapewne nie koniec „wyścigu zbrojeń”, można legalizowoac czworokąty albo i pieciokąty.”

    Profesor Jan Hartman ma jeszcze lepsze pomysły, ale polska kołtuneria sflekowała go za to w mediach.

  230. Bar Norte
    4 lipca o godz. 23:46

    http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1710166,1,czekanie-na-polskiego-macrona.read

    Ciekawe to, a teraz rozumiesz wznoszone do nieba supliki krajowych liberałów: cała Polska czeka na swego Macrona. Nasz krajowy mały „macron” (Petru ze swoim fraucymerem) przy oryginale niemal proletariusz, a w dodatku się nie sprawdza.

  231. dandy
    5 lipca o godz. 17:29

    ” Hartman ma jeszcze lepsze pomysły, ale polska kołtuneria sflekowała go za to w mediach”.

    Nowoczesność z trudem przebija się nad Wisłą. III RP to mentalne Podkarpacie. 🙂

  232. quentin t.
    4 lipca o godz. 21:01

    „To Organu Michnika już nie ma?
    Zamknięto na głucho redakcje „Rzeczypospolitej” i „Faktu”?

    „Lis już siedzi”…

    Jeszcze chodzi po okolicach Konstancina. 🙂
    http://www.ptakiozdobne.pl/Photos/lis_zlapal_bazanta.jpg

  233. Znów niepokojące informacje.
    Glapiński: Wzrost PKB utrzymał się na poziomie ok. 4% r/r w II kwartale 2017 (PAP)

    https://stooq.pl/n/?f=1185815&c=0&p=0

  234. Wiesiek
    Polska poprzez udział w inwazji na Irak walnie przyczyniła się do destabilizacji Bliskiego Wschodu i nie ma sięczego wypierać .
    Bombę demograficzną zrzucił też zachód ?

  235. Bywalec 2
    5 lipca o godz. 18:23

    Bylismy jedynie listkiem figowym, usprawiedliwiającym anglosaską inwazję. Kto odwalał całą brudną robotę?

    Moim zdaniem, pomijając sztuczne granice i twory państwowe powstałe w wyniku układu Stykes- Picot, główną zasługę w tym bajzlu ma nasz rodak.
    Brzeziński…..

    Jego genialny plan zbrojenia fundamentalistów islamskich, za saudyjskie pieniądze, w porozumieniu z pakistańskimi generałami.
    I przy pomocy amerykańskiego agenta- Bin Ladena…..

    W Afganistanie powstały kadry, które przerzucano potem na inne kierunki, by wykonywały brudną robotę.
    Te same nazwiska spotykasz potem w Libii, Iraku, Syrii.
    Zawodowi rewolucjoniści, czy powstańcy powstali.
    Ile to już lat?
    Ponad trzydzieści?
    A w tak zwanym miedzyczasie, szkolili nowych- następców, z doświadczeniem bojowym.

    Zerwanie się ze smyczy tych kondotierów, próba stworzenia niezależnego państwa którego byliby szefami, to była tylko kwestia czasu i sprzyjających okoliczności.
    Tym razem się nie udało.
    Ale, będą następne szanse.

    Historyczne przykłady, że kondotier może być władcą, to hrabia – generał Bernadotte i kapitan Grimaldi.
    Wystarczy utrzymać zdobycz, by zostać zaakceptowanym jako władca.

  236. W głównym strumieniu nie podają, że Trump leci do Polski

    Mówią tylko, że na G-20 przybędzie w czwartek po południu, ale skąd, że z Warszawy, o tym ani słowa. Może zupełnie przemilczą spotkanie z Trójmorzanami z Adrianem z Krakowa na czele. No chyba że palnie jakąś sensacyjną konkluzje, lub powali jakąś zniewalającą frazą, jak np. Gerald Ford w debacie z Carterem w 1976 roku o tym, że Polska jest krajem demokratycznym.

  237. Polemiki z głębokimi analizami są niebezpieczne

    Ale jeśli analiza jest neo-para-marksistowska to proszę bardzo, czemu nie. Otóż mnie na taką nie stać w tym momencie. Bo do takiej muszę się przestroić, a to zabiera mi coraz więcej czasu.

  238. kawa Jacobs być może jest niemiecka, ale Mauro z Rosji pisze tak, jakby pił kawę kubańską, słuszną, po linii i na bazie.

  239. A co do bomby demograficznej, to rzeczywiście zrzucił ją zachód.
    Tubylców dziesiątkowały choroby, głód, zmiany klimatyczne, wojny plemienne o pastwiska i źródła wody.

    Zachód w trosce o własne interesy i zasady humanizmu, zakłócił homeostazę tego systemu.
    Eksplozja demograficzna tym spowodowana, dokonała reszty, uniemożliwiając przetrwanie coraz większej populacji przy ograniczonych zasobach.

    Tak zwykle zaczynały się wędrówki ludów, niszcząc po drodze wszystkie struktury organizacyjne na drodze.
    I wymuszając wędrówki innych.

    Kiedy fala ma kres?
    W miejscu, gdzie jest możliwość przeżycia.
    Dla tych mas które idą, Syberia raczej rajem nie jest…..
    Choć sporo tam przestrzeni….

  240. Dunin sypia w jednym łóżku z Karpowiczem i och ! jakżeż on musiał się bronić przed Dunin, żeby go potem nie zmasakrowano w białostockim zadupiu kato-naziolskim.

    Pewnie zamówil białostockim ciotkom z ONR pięć piw z symbolem szczęścia, no i było gites.

  241. Muszynianka
    5 lipca o godz. 18:56

    „W głównym strumieniu nie podają, że Trump leci do Polski”.

    Może to nie główny strumień tylko Cloaca Maxima? 🙂

    TVN wlaśnie podaje, że kilkudzisieciu dziennikarzy leci z Trumpem do Warszawy, później pojadaą na G-20.
    Lądowanie AF One o godz. 22 na Okęciu na kieruku 33 (od Piaseczna).

  242. Jacobsky
    5 lipca o godz. 19:02

    „kawa Jacobs być może jest niemiecka, ale Mauro z Rosji pisze tak, jakby pił kawę kubańską, słuszną, po linii i na bazie”.

    Kubańskiej nie piłem, ale nie jest to smakowy rekord świata.
    Podobno już lepsza jest PNG. 🙂
    Pijam etiopskie, Yirgacheffe lub Sidamo.

  243. Ależ ty jesteś wyrafinowany, Rossi …

  244. Jacobsky
    5 lipca o godz. 19:11

    „Dunin sypia w jednym łóżku z Karpowiczem i och ! jakżeż on musiał się bronić przed Dunin, żeby go potem nie zmasakrowano w białostockim zadupiu kato-naziolskim”.

    Wyjaśnienia mogą być różne, ja podejrzewam, że Karpowicz w owej chwili wylegitymował się przez Kingą Dunin paszportem „Polityki” i tym sposobem uniknął dalszego molestowania. 🙂

  245. Wiesiek
    jest nie zastąpiony .
    U niego zachód jest winien za wszystko . Za wojny III świecie i równocześnie za to, że tych wojen jest za mało, co powoduje zbyt wysoki przyrost naturalny w tych krajach i wędrówkę ludu .

  246. Skandalista z Białego Domu w Warszawie.
    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/donald-trump-w-warszawie-skandalista-z-bialego-domu/sy6jvdm
    Przynajmniej nie ma jeszcze krwi na dłoniach tak jak Hillary, jej mąż z rozporkiem, Bushe i inni odpowiedzialni za śmierć 20 milionów ludzi zabitych po II WŚ.

  247. „W głównym strumieniu nie podają, że Trump leci do Polski”.

    Jeśli tego nie ma w głównym strumieniu, to tego nie ma w rzeczywistości.
    To nieco luźna parafraza znanego powiedzenia Philip’a K. Dicka, osobnika jedynie trochę mniej inteligentnego od Muszynianki.

  248. Dziwne…..

    Nie zerżnął atrakcyjnej kobiety, to ona musiała go zerżnąć?
    „Kochający inaczej” czy jak?

    Moim zdaniem, jakiś nienormalny facet.

  249. Bywalec 2
    5 lipca o godz. 19:30

    Masz coś do logiki wywodu?
    Konkretnie, co?

    Takie są realia.
    Wpływ medycyny zachodniej, nawozów sztucznych i nowych odmian roślin, chemicznych środków owadobójczych, daje konkretny efekt.
    Reszta jest konsekwencją tej zmiany warunków środowiskowych.

    Dostawy broni, czy szczucie mniejszości przeciwko sobie, w imie zagarniania zasobów, nie rekompensują tego przyrostu populacji.
    Zagarnianie najlepszych terenów pod agrofarmy, wysiedlanie tubylców, zatruwanie rzek chemikaliami, również.
    Mają być zyski, muszą być koszty…
    kapitalizm jest bezwzględny w alokacji inwestycji.
    A ludzie?
    A kogo to?

  250. Mauro Rossi

    „teraz rozumiesz wznoszone do nieba supliki krajowych liberałów: cała Polska czeka na swego Macrona.”

    Mauro, nie zajmuję się propagandą. Zresztą to już kiedyś było. Mam na mysli „Cała Polska czeka na swego Dubczeka”.

    Wiesci o tym co tak naprawdę słychać u liberałów czerpię z Kultury Liberalnej.
    Ostatnio np podjeli temat mediów, też przewijający się na blogu. Chodzi oczywiście o to czemu one są tak beznadziejne. Ze wstępniaka:

    „Większość ludzi nie ufa mediom głównego nurtu – informują autorzy badania na temat stanu mediów na świecie opublikowanego właśnie przez Reuters Institute for the Study of Journalism. Spośród 70 tys. osób przepytanych w 36 krajach, tylko 40 proc. powiedziało, że „tradycyjne” media skutecznie oddzielają prawdę od fałszu. Fakt, że w odniesieniu do tzw. mediów społecznościowych z powyższym twierdzeniem zgodziło się jedynie 25 proc. badanych, nie jest żadnym pocieszeniem. Facebook czy Twitter, w odróżnieniu od mediów tradycyjnych, nie aspirują do rzetelnego informowania o świecie. To jedynie platformy komunikacji, które ludzie wykorzystują do wyrażania swoich opinii. Nie pracują w nich też zawodowi dziennikarze.

    Raport Reutersa pokazuje również, że istnieje silna korelacja pomiędzy brakiem zaufania do mediów a ich – postępującą w oczach odbiorców – stronniczością. Podobne tendencje widzimy także w Polsce. Badanie Millward Brown, opublikowane w czerwcu 2016 r., pokazuje spadek zaufania do niemal wszystkich wymienionych w ankiecie mediów, m.in. radia, telewizji, serwisów internetowych i prasy codziennej. Wyjątkiem były tygodniki opinii – w tym wypadku poziom zaufania nie zmienił się, lecz pozostaje na bardzo niskim poziomie. Na skali od -5 (całkowity brak zaufania) do +5 (pełne zaufanie), tygodnikom przypisano… 1,21 punktu. Żadne medium – łącznie z zajmującym pierwsze miejsce radiem – nie przekroczyło progu 2,5 punktu.

    W tym samym sondażu aż 41 proc. respondentów powiedziało, że głównym celem mediów jest „kształtowanie opinii i wpływanie na społeczeństwo”. Tylko 25 proc. uznało, że ich rola polega przede wszystkim na „przekazywaniu informacji”. Stosunek do mediów w Polsce nie odbiega więc specjalnie od zjawisk widocznych w wielu innych krajach – postrzegamy media jako coraz bardziej stronnicze, a w związku z tym coraz mniej im ufamy.”

    O powyższe problemy Kultura Liberalna zapytała samych sprawców tej degrengolady czyli dziennikarzy z różnych nurtów politycznych – red red Piaseckiego, Siedlecką i Skwiecińskiego.

    Ciebie powinna zainteresować rozmowa z red Skwiecińskim, bo jest z twojego środowiska politycznego.
    Poniżej link na rozmowę „Zamykamy oczy i idziemy do przodu” w której red Skwieciński zaskakująco szczerze tłumaczy czemu pisowskie media są takie a nie inne. Myslę, że cię ta rozmowa zainteresuje.

    http://kulturaliberalna.pl/2017/07/03/piotr-skwiecinski-wywiad-media-polityka-prawica/

  251. quentin t.
    5 lipca o godz. 19:34

    Media podają, tylko po co przy okazji „szczytują”?

    Przyleci, wygłosi mowę, poleci.
    Po diabła te peany?
    Przecież za to mu płacą, by gadał?

    Decyzje i tak zapadają gdzie indziej.

  252. Bar Norte
    5 lipca o godz. 19:48

    „Mauro, nie zajmuję się propagandą”.

    Ależ zajmujesz. Propaganda to kształtowanie postaw, w twoim przypadku lewicowych.
    To oczywiście nie twój przypadek, ale istnieje też propganda kłamliwa, w czym specjalizuje się tzw. główny nurt (Cloaca Maxima).

  253. „W głównym strumieniu nie podają, że Trump leci do Polski”

    Ależ podają, podają. Podobno w Warszawie będzie jakaś schadzka.

    Tyle, że spécialité de la maison nie będzie kapucha z koprem oraz kartoflami. Prasa burżuazyjna twierdzi, że oryndżowemu baboonowi serwowany będzie głownie székelygulyás, podlewany halászlé.

    A day before the G20 starts, Trump will head to Warsaw for a meeting of central and eastern European leaders likely to include Hungary’s hardline Prime Minister Viktor Orban, who has sparred with western European leaders, especially on the refugee issue.

  254. Ważna rocznica!

    5 VII 1945 – Wielka Brytania i USA wycofały poparcie dla Rządu RP na uchodźstwie, uznając powołanie Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej z nadania ZSRR

  255. Mauro Rossi

    „Ależ zajmujesz. Propaganda to kształtowanie postaw”

    Mauro, zapewniam cię, że w tych naszych pogawędkach nie kieruję się chęcią zmiany twojej postawy. Ciebie również o to nie podejrzewam.

    Po prostu wymieniamy poglądy – tak to widzę.

  256. Z serii głupawe komentarze:

    „Zagarnianie najlepszych terenów pod agrofarmy, wysiedlanie tubylców, zatruwanie rzek chemikaliami, również.
    Mają być zyski, muszą być koszty…” Ukłon, oklaski, kurtyna.

    Tym razem, mało pożyteczny idiota, nieświadomie wywołał z lasu osiagniecia gospodarki radzieckiej, która pozostawiła wyjatkowo silną reprezentację na liście 10 najbrudniejszych miejsc na świecie. Szkoda jedynie, że z tymi zyskami wyszło jak wyszło…

    1.Czarnobyl, komentarz zbyteczny.
    2. Dzierżyńsk. Plaga nowotworów oczu, płuc i nerek. Długość życia kobiet 47, mężczyzn 42.
    3. Norylsk. Średnia długość życia o 10 lat niższa od średniej krajowej.

  257. Szyszko i Kazachstan szaleją na konferencji UNESCO.

    Za jakiś czas zostanie wydany zakaz rozpowszechniania „Borata” w Polsce. Zeby nie drażnić sojusznika Szyszki.

  258. @duende

    Rosja/ZSSR, czy jak tam zwać ten kraj , zawsze , podkreslam Z A W S Z E , nawet w najbardziej zimnym okresie tzw zimnej wojny , musiał kupować pszenicę i kukurydzę od znienawidzonych USA…..Kraj mający tak olbrzymie zasoby zyznych gruntów połozonych w sprzyjających strefach klimatycznych powinien zasypać swiat zywnością – owocami, warzywami , zbozem , mięsem i czym tam jeszcze. Tak się nie dzieje . Muszą kupować żywność bo nie są w stanie wyprodukować sami. Rolnictwo to nie mordowanie ludzi w gułagach , tu trzeba myśleć , przewidywać i uważać co się robi .

    kłaniam się

  259. Ty się @Bar Norte podciągnij z redneckowej semantyki.

    Wraz z @Mauro Rossi stanowicie przyczynki do przewagi inteligencji emocjonalnej nad inteligencją zdrowo-rozsądkową.

    Schodząc z diapazonu na glebę, to obaj odmawiacie zamiany sierpa na brewiarz oraz brewiarza na sierp i młot.

    Treścią komentarzy botowej brygasdy @Mario Rossi są kolejne wersy z Księgi Objawienia, a treścią odnajdywaną w komentarzach @Bar Norte są ogródkowe napomknienia, że jeśli klasa abstrakcji nie podniesie wynagrodzenia klasie mówiącej jak jest, to Max Kolonko zostanie oskarżony o molestowanie kolan Magdaleny Ogórek.

    @Mauro Rossi wymienia ciurkiemzbrodnie walczących z Prawdą i nie zamierza zamienić tego strumyczka na pochwały dla plebsu.

    Z kolei @Bar Norte lewitując do definiującego diapazonu podmienia nieumiejącego robić kasy stryjka na liberalnie się puszczającą stryjenkę wołając na puszczy, że stryjenka ma prawo do płatnej przerwy śniadaniowej, bo jeśli nie, to zrobi strajk włoski (puszczanie czyniąc starannym jak bozia zaleca).

    A wedle pewnej wysoko postawionej przy Placu Krasińskich prawniczki za dziesięć tysięcy PLN to można p.i.e.p.r.z.yć tylko prowincjałki, prowincjałów i robotę.

    Dęta elitowość obu wyżej wymienionych botów rozumiana jako umiejętność składania kliknięć w klawiaturę w wyrażenia regularne zgodnie z gramatyką formalną nie prowadzi do wskazanej wieśkowatości w której to tylko nieliczne osobniki mają fałdy wymagane do posiadania racji.

    Cieszę się, że oba wyżej wymienione boty nie zamierzają wklikać masz trochę racji bo to oznaczałoby zapowiedź paruzji jak na razie oddalonej bombą termobaryczną.

    Tak!
    Trudno jest masom i elitom zrozumieć jaki mamy pożytek z gęsi kapitolińskich, a jest to smalec, bez jedzenia którego Prawda wciąż strajkuje.

    Zażądajcie podniesienia wierszówki z tego blogowego błota przynajmniej na poziom runa leśnego wzbogaconego pracą korników.

    Interregnum nabiera dramatyzmu: Szyszko nie spada; a dziecieca marsjańska kolonia karna od Sorosa zażądała słodkich mieczy laserowych.

    Więc Strateg Międzymorza zażądał, aby łaziki płaciły podatek progresywny.

    Po ile są te miksery do robienia bełkotu blogowego?

    A dzieciaki gimnazjalne przyspieszają i ostatnią klasę powtarzały w sierpniu.

    Zamorskiej wyjaśniam, że tylko nieliczni wiedzą, że Zenek Martyniuk jest bękartem z łona wnuczki grabarza.

    https://www.youtube.com/watch?v=YWQ_bLKhl_Q

  260. Och, wreszcie podają (w głównym strumieniu), zdjęcia pokazują, Melania wymalowana jak nigdy

    Znów polish jokes krążą, że z całego kraju autobusami będą zwozić Trumpowi na plac. Może ktoś z blogowych pisiaków się załapie i da wierną, naoczną relację, bo mediom głównego strumienia wierzyć nie można??? Nazwiska też padają w relacji z Warszawy: Trump będzie rozmawiał z Putinem i z Merkel. Kiedy to kondominium się skończy? I kiedy wreszcie Szydło z Dudą i Waszczykowskim wprowadzą Polskę do G-20. Była to – jak pamiętam – straszliwa wina Tuska i Komoruskiego zaniedbanie oględnie mówiąc, więc trzeba to rujnujące ustalenie naprawić. A co z Polską w formacie normandzkim? Na razie nasze przodownictwo w Trójmorzu jest niezachwiane, ale Orban podkopuje naszą pozycję.

    Zastanawiają się też w głównym strumieniu, kto napisał Trumpowi mowę warszawską i co w niej jest. Jak Stefek Bannon to będzie duże poparcie tłumów z całego kraju, a jak Stefek Miller to będzie Kalifornia na placu. Super
    https://www.youtube.com/watch?v=7kEWs41exe0

  261. Ja mam wielki niesmak w tym, by napisać, że od kilku godzin TVN zaczął uprawiać kult cargo. Pokazują z różnych ujęć samolot i szykują się do przyjęcia od niego komunii. To takie nasze, narodowe cargo. Wystarczy samolot, byle by miał biało-czerwone paski, i na tym tle białe gwiazdki na granacie. Ważne, by pobłogosławił, grzechy odpuścił i szczęście wieczne obiecał.
    Jutro Naród padnie na kolana i przyjmie nasienie z samolotu. Kolejny, bezowocny raz.
    Jeżeli Naród będzie miał farta, to nastąpią jeszcze okazje do przyjmowania nasienia z samolotu, choć z tej intymności nic (jak i do tej pory) nie wyniknie.
    Narodzie! Tego nie bierze się do buzi. Poza tym, ludzie patrzą…

  262. guzdra
    5 lipca o godz. 23:20

    Piłeś ― nie pisz.

  263. Bar Norte
    5 lipca o godz. 20:23

    „Mauro, zapewniam cię, że w tych naszych pogawędkach nie kieruję się chęcią zmiany twojej postawy”.

    Możesz próbować, prozelityzm polityczny nie jest karlany.

    „Ciebie również o to nie podejrzewam”.

    Ja natomiast sam siebie o to podejrzewam.

  264. Lider4
    5 lipca o godz. 20:18

    Ważna rocznica!
    „5 VII 1945 – Wielka Brytania i USA wycofały poparcie dla Rządu RP na uchodźstwie, uznając powołanie Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej z nadania ZSRR”.

    Chcesz nam powiedzieć, że USA znów wycofują popacie, tym razem dla PO i partia ta udaje się na uchodźstwo ― no chyba do Berlina?

    Jeśli tak to ja nie zgłaszam sprzeciwu.
    🙂

  265. guziec
    6 lipca o godz. 2:02

    „Ja mam wielki niesmak w tym, by napisać, że od kilku godzin TVN zaczął uprawiać kult cargo. Pokazują z różnych ujęć samolot i szykują się do przyjęcia od niego komunii”.

    Twoja frustracja jest tak ogromna, że możesz się pochlastać. Może przłełącz na Wimbledon albo TdF.

  266. Jeden bot potrafi napisać na cudzym blogu:
    zamykam dyskusję,
    a inny cierpi, bo nie piję naparu z szaleju z jego ogródka.

    Pamiętam, że kiedyś mamuśka oświadczyła w tych okolicach:
    odcięłam synka od internetu.

    Wątpię , aby się synek powiesił na LTE
    i pamiętam, że Święty Marcin pijał wino – wodę pozostawił młynom.

    Takie czasy, że przywódca peryferyjnego kraiku musi poprzestać na to co mu pani Basia zaparzy; bo Melania nie cierpi tych co mieszają kropidłem.

    Brak wyznawców, którzy karmiliby czymś innym niż czerstwym chlebem z gęsim smalczykiem zmusza zamianę słowa na siekierę.

  267. „W sensie społecznym 10 procent najbogatszych będzie decydowało o losie pozostałych 90 – stojących niżej drabiny społecznej” – twierdzi Bar Norte (4-VII, 23:46)

    „Też przecież mając na uwadze swoje interesy” – dodaje. To ukazuje naiwność, wiadomo chyba od momentu osiągnięcia dojrzałości, że ludzie mają interesy i polityka to gra interesów. A czasem idei.

    Ta (wytłuszczona/pochyła) teza jest równie bzdurna, jak smoleński zamach. Wyniki wyborów nazwane są „statystyką”, a statystyki – wiadomo – są po to, aby je zakłamać. Otóż w II decydującej turze wyborów do Francuskiego Zgromadzenia na DEM głosowało 16,5% wszystkich uprawnionych (a nie 13% jak twierdzi BN). Co ważniejsze, na DEM i MoDem, czyli blok deputowanych Macrona oddano 8 razy więcej głosów (8927 tys: 1101 tys) niż na FI+PCF, czyli oburzoną i komunistyczną skrajną, wojującą lewicę. To jasno pokazuje, że 90 procent nie kwapi się, aby o ich interesy zadbała demagogiczna lewica. Socjologiczna analiza BN dostaje w tym momencie łupnia. Dlaczego?

    Ponieważ coraz więcej Francuzów zdaje sobie sprawę, że ZZ-ty nie mają monopolu na korzystne metody wyjścia z francuskiego kryzysu, tj. wolnego wzrostu dobrobytu i wysokiego bezrobocia. Ponieważ Macron proponuje inne rozwiązania naprawy francuskiego państwa opiekuńczego, jego zdynamizowania i stabilizacji.

    BN widzi społeczeństwo statycznie. Jak ktoś znalazł się przez urodzenie czy inne uwarunkowania w określonej warstwie, w statystycznym decylu rozkładu dochodów to już tam musi tkwić, jakiekolwiek przemieszczenia choćby w górę nie występują, jakikolwiek awans jest niemożliwy; jedno co jest możliwe, wręcz konieczne to transfer forsy. Chyba coś innego na uwadze mają miliony wyborców francuskich. Odrywanie „statystki” wyborów od społecznych zjawisk i nastrojów jest może „bezpieczne”, ale ryzykuje się samoośmieszeniem.

  268. „przłełącz na Wimbledon albo TdF”

    To jest to! – zakrzyknęła Agnieszka O.
    To jest mój główny strumień, Wielka Pętla a w niej Kwiatek ciągnie Froome’a i rozciąga peleton na podjeździe do mety, Aru wyskakuje, Froome za nim, dalej Majka …
    A na trawie Jerzyk wyciąga z 14. w rankingu Francuzika ostatnie poty i wykańcza, i zwinny Kei też wygrywa.
    Konta po raz kolejny morduje się z Vekić, rewanżuje się, niestety Françoise Abanda nie daje rady Ostapenko. Trump – nadzieja PiSiaków na rozsławienie kraju gdzieś w przelocie, kątem ucha i oka.
    Jest jeszcze główniejszy strumień, ale to nie jest temat blogonośny, sorry.

  269. Bezsilny bulgot pośledniej jakości wód mineralnych wylanych gwałtownie z głównego strumienia wraz z ich plattfussowatą formacją jest dla obserwującego powodem dla niskich uczuć.
    Od pijanego w noc staruszka, daremnie usiłującego zajeść smalcem tanie fuzle po damę z prawdziwego, jedynego międzymorza: sapanie, prychanie, wzdryganie: ach, och, co za porządki, to nie nasz przybywa do nie naszego, nasi są wszakże tak reprezentatywni, a ich nie ma, ale będą, już niedługo wrócą, już witani są przez gąskę w ogródku rozkoszy.
    Jedyna nadzieja w nobliście – może wsunie do ręki Numeru 45 karteluszek z napisanym niewprawną ręką: „help!”

  270. Co się dzieje?!
    W tvn, na co dzień stacji alternatywnej rzeczywistości na okrągło:
    Trump, wizyta, Melania, Iwanka i Duda, Pierwsze Damy, znów Trump i znowu DUDA, DUDA, DUDA.
    Czyżby główny strumień się zbiesił, a może legendarny Główny Ciek to strużka pozostała po porannej toalecie staruszka?

  271. Można sobie wyobrazić rozmowę w cztery oczy dwóch bufonów; Donalda i Adriana. O szpicy, tarczy, patriotach i o 30 miliardach dolarów. I oczywiście o Putinie, wielkim dla nich obu strachu, zawiści i zazdrości.

  272. Gazeta Wyb. pisze dziś panegiryk o USA i o Trumpie. Nawet po angielsku. Przypomina o łyku świeżego powietrza wolności w czasie wizyty Cartera i o innych duperelach i kłamstwach. Nie pisze jakim to zatrutym powietrzem wolności Polacy dziś oddychają w oparach smrodu PiSu, kościoła, Kaczora, Dudy i Macierewicza. Powinna także wspomnieć o 20 milionach zabitych przez USA w czasie nieprzerwanych agresji, wojen, grabieży i podbojów.

  273. W kwietniu tego roku spółka Cheniere będąca operatorem terminalu Sabine Pass świętowała odprawienie setnego transportu ze skroplonym gazem. Od chwili uruchomienia terminalu 44% wszystkich metanowców obrało kierunek do krajów Ameryki Południowej, zaś 28% do Azji. Jednak głównym rynkiem dla amerykańskiego surowca będzie Stary Kontynent, czego zwiastunem były pierwsze transporty amerykańskiego LNG do Europy w zeszłym miesiącu – do polskiego Świnoujścia oraz holenderskiego Rotterdamu. Analitycy ośrodka Wood Mackenzie prognozują, że do 2020 roku do 60% gazu skroplonego z USA będzie trafiać na rynek europejski i będzie konkurować przede wszystkim z dostawami rosyjskiego gazu przesyłanego rurociągami.
    http://www.energetyka24.com/624313,gazowe-american-dream-czy-eksport-lng-uczyni-ameryke-wielka-analiza
    ===========

    Wiele hałasu o nic……

    Pan Trump jest biznesmenem, przede wszystkim.
    Więc sprzedaje, niszcząc jednocześnie konkurencję wszelkimi metodami.
    Kontynuuje tym samym, politykę swoich poprzedników.

    Jaka oferta dla Polski?
    Broń i nośniki energii.
    Po ile?
    Jako że „bezpieczeństwo kosztuje” obawiam się że drogo….

    Reszta to paprotki, ściema dla ubogich duchem i umysłem.

  274. Wiesiek, nie wiem, czy zauważyłeś, ale jak dotąd, mimo wieku podejmowanych od lat starań, nie zaszczepiles nikomu miłości do Związku Radzieckiego, to jest, przepraszam, do Rosji.
    Co z ciebie za nauczyciel?

  275. Gaz to gaz, najważniejsze, żeby na zawołanie był w palniku. Rosyjski będzie się palił tak samo, jak ten rozprężony ze skroplenia. Komuś za gaz i tak trzeba płacić, skoro natura nie dała tego paliwa Polsce. Gdyby Rosjanie nie wygłupiali się przy zaworach i zachowywali się jak nornalny kontrachent, ale Rosjan korci i swędzi, to niech sobie teraz wsadzą swój gaz w żopu.

    Kto wie, może za jakiś czas pojawią się niezidentyfikowane, zielone U-booty…

    Ech, co ja gadam …

  276. Chris Hedges: Wojna otwiera Puszkę Pandory. Wyzwolone zło nie poddaje się kontroli. Inwazja Afganistanu miała rzekomo rozprawić się z Al-Kaidą. Blisko 16 lat później jesteśmy wplątani w skazaną na porażkę batalię z talibami. Zdawało się nam, że możemy wkroczyć do Iraku, zbudować tam demokrację na wzór zachodni i osłabić regionalną pozycję Iranu. Fragmentacja kraju dokonana przez zwalczające się frakcje uczyniła Iran dominującym muzułmańskim narodem Bliskiego Wschodu, zaś zdewastowany Irak przestał istnieć jako jednolite państwo. Wyruszyliśmy do Syrii, aby pozbawić władzy Baszara al-Asada. Następnie przystąpiliśmy do bombardowania islamskich fanatyków, którzy chcą go obalić. Przenieśliśmy „wojnę z terroryzmem” do Libii, Syrii i Jemenu, aby zdławić regionalny opór. Stworzyliśmy nowe upadłe państwa i enklawy bezprawia. Próżnię wypełniły siły dżihadu, które chcemy pokonać. Roztrwoniliśmy oszałamiającą kwotę 4.9 biliona dolarów na śmierć, zniszczenie i bezmyślność.
    https://exignorant.wordpress.com/2017/07/01/syria-wojna-nie-domowa/
    ============

    Kto, z kim, przeciw komu, dlaczego…..

    To że giną miliony ludzi, to nic osobistego.
    To tylko interesy….

    ===========

    Jakobsky

    Zdajesz się nie rozumieć, że rynek każdego towaru ma określoną pojemność.
    Płatników zdolnych bez kredytu regulować zobowiązania, jest na świecie niewielu.
    Stąd też Europa jest takim cennym rynkiem zbytu, noże przebierać w ofertach.

    Pan Trump jako komiwojażer sprawdza się doskonale.
    A oferta asortymentowa USA jest w sumie niewielka.
    Stąd potężna dziura w bilansie handlowym.
    Sprzedaż uzbrojenia i gazu częściowo może ją zasypać.
    Jak amerykańskie społeczeństwo wyjdzie na cięciach socjalnych i obniżkach podatków dla najbogatszych, się okaże.
    To akurat nie mój problem.
    Ale, sceptyczny jestem.

  277. quentin t.
    6 lipca o godz. 10:00

    Jest gorzej…..

    Nie zaszczepiłem nikomu racjonalnego podejścia, zdrowego rozsądku…
    Patrzenie przez pryzmat zysków i strat- to jest mój sposób na ocenę czegokolwiek.
    I nie ma to nic wspólnego z pro czy anty wobec elit danego kraju, czy narodów. Oceniam skutki jedynie jakiejś polityki.
    Czy są pozytywne czy negatywne w skali dużej populacji.

    Wychodzi mi, że skutki działań głąbów demokratycznych, dalece przerastają skutki tych despotycznych.
    Przynajmniej w odniesieniu do ostatnich 40 lat.
    Wydano gigantyczna kwotę na niszczenie, zabijanie, by kontrolować cudze zasoby.
    Po co?
    Czy zysk nielicznych był tego wart?

  278. quentin t.
    6 lipca o godz. 7:10

    „Co się dzieje?! W tvn, na co dzień stacji alternatywnej rzeczywistości na okrągło:
    Trump, wizyta, Melania, Iwanka i Duda, Pierwsze Damy, znów Trump i znowu DUDA, DUDA, DUDA”.

    Jak zwykle to próba przejęcia emocji Polaków w celu uwiargodnienia się, przynajmniej na pewien czas. Podobnie było w czasie pogrzebu JPII, ówczesne reżimowe telewizje niemalże klęczniki ustawiały w studiach, Kolenda-Zalewajka szalała z różańcem w ręku, a red. Lis wychudł i wymizerniał jakby grał w serialu TV FOX „The Walking Dead”. Już po wszystkim znów wrócili do tego co lubią najbardziej, czyli lansowania postkomunistów, obrony agentów, aferałów, wspierania tęczowych i czarnych demonstracji, atakowania Kościoła etc.

  279. quentin t.
    6 lipca o godz. 6:50
    ” ach, och, co za porządki, to nie nasz przybywa do nie naszego …”.

    Oni czekają na innego Donalda. Przecież niedługo się pojawi, będzie zeznawał przed komisją sejmowa ds. Amber Gold. Z góry powinni się cieszyć. 🙂

    Ja zresztą też, M. Wassermann go widowiskowo rozniesie.

  280. @quentin t. z właściwym sobie wdziękiem guzik zrozumiał z ostatnich komentarzy @guzdry.

    Mamy w Polsce nową wersję Miłosierdzia gminy i przyswojoną zachętę bezwstydu. Zrozumiałbyś mnie gdybym za Robertem Krasowskim oraz za @Mauro Rossim i za @Bar Norte włączył się do sporu, o to kto miał większą charyzmę: Barbarossa czy Dzierżyński. A sieć jest również dla tych, którym etanol wygładził pod czaszką.

  281. „witani są przez gąskę w ogródku rozkoszy.”
    Nalezy zalowac , Magdalena Ogórek nie zostala jednak prezydentem RP.
    Nieznany blizej P. Maz … eee , Tramp bylby zmuszony do spotkania sie tnp z nie wiadomo kim bo Melanię (?) pomylono by z ta druga .
    Za duzo ogonków nie wiadomego przeznaczenia

  282. Dekomunizują Rzeszów. Znikną nazwy ulic pisarzy Juliana Brauna, Leona Kruczkowskiego i Lucjana Rudnickiego. Usuną także pomniki „Wdzięczności dla Armii Radzieckiej” i znany pomnik ” Czynu Rewolucyjnego”. Znikną ślady komunizmu, ale nie zniknie sam Rzeszów, który dzieju komunizmowi stał się nowoczesnym miastem, nauki, kultury i przemysłu. Najlepiej jednak aby zniknął IPN i inne gnijące złogi solidarnościowych barbarzyńców.

  283. Gdyby Rosjanie byli lepszymi sprzedawcami, to nie byłoby tej dyskusji.

    Raz jeszcze: zamiast kręcić przy kurkach po prostu sprzedawać. Widocznie taki koncept przerasta Rosjan, skoro Gazprom traci kontrakty.

  284. LUBIĘ…
    Czy dzień czy mrok ciągle wracam na ten dziwny blog..
    Tu pies tu kot,obsikują albo drapia płot.
    Tu kot, tu pies globtroterem filozofem jeeest.
    Tu sęp.. czy jeż.?.pomarańcza oset oraz perz..!
    ..i dąb i głąb ale wracam chociaż boli ząb…!
    Co dnia,co dnia czy pogoda dobra..albo mgłaaaa!
    gdy wyje Reks z zachłannościa czytam każdy tekst.

    Luubięęę…bię wracać bo tu byłem już
    bo pokrzywy nie zagłuszą róż,fijołków też..!
    Pośród chłamu chmur i nonsensów gór..
    Padna słowa jak aksmit,bies zatańczy z aniołami..
    Złoży skrzydła Orzeł Biały …aby brawa bić.!

    I znów i znów! Zabrzmią skrzypce na księżyca nów.
    zaśpiewa las..Znowu Zbyszek będzie wzruszał nas..
    Kartofli czas minie ..ocaleje las,
    bo każdy chce aby wokół zieleniło..się.
    Choć warczy pies,a na plecach kąsa giez..

    Lubie wracać gdzie sie rodzi rym,aby duszy nie oczadził dym
    i ogień zgasł..jak pisała przed latami ta dziewczyna z warkoczami
    dla nas posród naaaas..!

  285. Jacobsky;

    Udajesz glupiego ze nie wiesz,czy rzeczywiscie nie wiesz ?.
    Za Kwasniewskiego Putin dwa razy byl w Polsce chcial budowac druga rure
    gazowa przez Polske na zachod,za sam transport przesylu Polska mial
    otrzymywac bodajze 40 miliardy dolarow rocznie.
    Rzad polski jednak nie wyrazil na to zgody rura gazowa poszla po dnie Baltyku
    a 40 miliardow rocznie Polska wsadzila w zopu.
    Jak Polske stac placic za gaz o wiele drozej to niech kupuje gdzie chce
    Rosja jest samowystarczalna i napewno z tego powodu nie upadnie zreszta
    juz niedlugo sprzeda sie go na dalekim i poludniowym wschodzie.
    W dumie rosyjskiej coraz czesciej slychac glosy aby z Polska w ogole zerwac
    wszelkie kontakty z dyplomatycznymi wlacznie za bezczeszczenie miejsc pamieci
    600 tys poleglych zolnierzy ktorzy wyzwalali ten nieszczesny kraj.
    Niech sobie Polska raz na zawsze idzie w piz.u i jeszcze dalej.

  286. No to balon został przekłuty, przez samego Trumpa, skończyło się „wielkim ładunku sympatii i szacunku” (TVPInfo), a miał wypowiedzieć wojnę Rosji (zadziwiające, iż marzy się to nie tylko polskim ciemnogrodzianom, lecz również postępowcom z PO – tu zawsze solidarni z PiS w rusofobii), nie pochwalił pisowskiej polityki PiS wobec uchodźców.
    No i to: „Nie rozmawialiśmy o gwaranacjach”, czyli o tym, że kiedy Ruskie nas napadną, to NATO nas obroni. Trochę to dziwne, że takich rozmów nie było, skoro Rusycy przebierają kończynami nie mogąc się doczekać, kiedy ruszą na „kuricę”.
    Trump już wyjechał i za chwilę zacznie rozmawiać z poważnymi ludźmi: Putinem, Merkel i Macronem, ale jeszcze nie wyjechało parę towarzyszących mu osób, które podpiszą kontrakty na sprzedaż gazu i broni.
    Przy okazji – USA są na 11. miejscu wśród inwestorów w Polsce, nawet Cypr wyprzedza USA pod tym względem. Jakieś wnioski?
    Jednak ekipa PiS ma powód do dumy, bo oto polskie pierogi oraz drożdżówki bardzo smakowały Trumpowi, a przypominam, że za PO Obama nie chwalił polskich kulinariów, podobnie jak poprzednich siedmiu prezydentów wizytujących Polskę.

  287. ” … opozycja „oburzona” zachowaniem Polaków oczekujących na przemówienie Trumpa. Lubnauer: „Trochę kultury by się zdało”.

    No, „kultura to była w stanie wojennym”, jak mawia zwolennik opozycji płk. Mazguła.

  288. http://forsal.pl/swiat/unia-europejska/artykuly/1055457,hiszpania-katalonscy-separatysci-po-wygranym-referendum-od-razu-oglosimy-niepodleglosc.html

    Jakas dziwna cisza zapanowala w mediach na temat Katalonii
    poprostu masz sie tym nie interesowac baranie I juz.

  289. Tak patrzę po nagłówkach, nic sensownego poza peanami nie ma.
    Chyba propaganda sukcesu za Gierka, była mniej bałwochwalcza.

    Jedyne ciekawe wnioski jakie można będzie z tej wizyty wysnuć, to ile miliardów będzie nas kosztować poklepywanie po plecach w wydaniu Trumpa.

    Gaz, rakiety, może kolejne samoloty.
    I oczywiście udział w „misjach stabilizacyjnych” u niespecjalnie przychylnych tubylców, nie chcących dzielić się zasobami z amerykańskimi koncernami po dobroci….

  290. Ted’dy bear
    6 lipca o godz. 14:58

    Jacobsky; „Udajesz glupiego ze nie wiesz,czy rzeczywiscie nie wiesz ? „Za Kwasniewskiego Putin dwa razy byl w Polsce chcial budowac druga rure gazowa przez Polske na zachod, za sam transport przesylu Polska miala otrzymywac bodajze 40 miliardy dolarow rocznie”.

    Z Jacobskym nie jest mi po drodze, ale to on ma rację. Natomiast co ty piszesz to nawet nie jest głupie, to jest pramidalnie głupie. Putin w żadnym wypadku nie chciał budować Jamał II tylko tzw. Pieremyczkę (były jej dwa warianty), czyli gazociąg przez Białorus i wschodnią Polskę na Słowację, a wiec omijąjący Ukrainę. Trudno powiedzieć zresztą , że Putin chciał Pieremyczki, to był oczywisty balon próbny, przy okazji mający nas skłócić z Ukrainą, Ruskim tak naprawdę chodziło o Nord Stream 1 i 2. Piermyczka, na która Polska w żadnym wypadku nie mogła się zgodzić, miała pełnić rolę alibi przed KE: no widzicie, planowaliśmy nie przez Bałtyk tylko lądem, ale Polacy nie chcą. A te 40 miliardów za tranzyt to tylko twoja nie znająca miary rzeczy wyobraźnia. Jamał I tak został skalkulowany, że Polska przez lata zarabiała na przesyle bardzo mało. Więszość środków przechytywała dość zagadkowa firma Europolgaz, która była właścicielem polskiego odcinka gazociągu jamalskiego, poczytaj o tej firmie i jej histori to ciekwych rzeczy się dowiesz.

  291. Statystyczne zmagania wiekszości z mniejszością i odwrotnie na podstawie twórczości publicystycznej pisarza Chwina – z „okresu późnego Tuska” .

    W najwiekszym skrócie – Chwin twierdzi iż prezes i PiS rządzą w interesie „6 milionów” wyborców natomiast jego liberalna oponentka uważa, że PiS owym „6 milionom” narzuca swą wolę – czasem nawet „10 milionom”. Jak wiec rozumiem, zdaniem komentatorki, prezes i PiS nie realizują interesów swych wyborców tylko wmawiają im, że realizują. A tak naprawdę ta pisowska mniejszość (prezes i spółka), mniejsza nawet niż liczba głosów oddanych na PiS, całej reszcie narzuca swoją wolę.
    Tego bym się nie czepiał gdyby nie dalsza część wypowiedzi. Po tej konkluzji bowiem logika wywodu komentatorki się załamuje i tak pisze o sobie i swym środowisku politycznym:
    „stanowimy nie tylko mniejszość polityczną ale i mniejszość kulturową (…) słabnącą cywilizację Wojciecha Młynarskiego i rosnącą w siłę cywilizację Zenka Martyniuka”.
    Rodzi się więc pytanie: w końcu w czyim imieniu komentatorka argumentuje? W imieniu uciskanej przez Kaczyńskiego większości jak w pierwszej częsci wywodu czy mniejszości – jak w podsumowaniu. Czy może w imieniu połowy, bo o tym, że ” Polska dzisiejsza rozdwoiła się” też w wywodzie jest mowa?
    Kto tu w końcu zdaniem komentatorki rządzi – mniejszość, większość czy połowa?

    Gdy zwróciłem uwagę na tę prowadzącą w polemiczne „maliny”mniejszościowo-wiekszosciową żonglerkę, jako argument podając bliską politycznemu sercu komentatorki macronowską Francję, w odpowiedzi dostałem równie osobliwy wywód. W tym przypadku statystyczne rozważania poprowadzono z perspektywy ideologicznej – by jakoś wyjść na swoje.
    Otóż zdaniem komentatorki ruch Macrona na którego głosy oddało 13 procent uprawnionych do głosowania Francuzów (z przystawką 16,5 procenta) czyli statystyczna mniejszość ma prawo moralne do rządzenia w imieniu wiekszości, również tej, która nie głosowała, bo lewicę poparło jeszcze mniej wyborców.
    Jak wynika z wywodu, wiekszość Francuzów nie poszła na wybory by w ten sposób odrzucić lewicę dając tym samym wyraz swemu poparciu dla postępu, który symbolizuje Macron. Innymi słowy, zdaniem komentatorki, wiekszość Francuzów poparła Macrona pozostając w domach – nie głosując na niego.
    W świetle powyższego rodzi się pytanie: czy podobnie ideologiczniej interpretacji statystyki nie można zastosować do opisu powyborczej Polski? Przecież w kraju też lewicę wyborczo odrzucono – również absencyjną metodą tj pozostając w dzień wyborczy w domach. I to bardziej radykalnie niż we Francji bo wypychajac ją całkiem z parlamentu.
    Czemu odrzucenie lewicy we Francji i w Polsce dla komentatorki co innego oznacza? Czemu we Francji odrzucenie lewicy moralnie uprawomocnia w oczach komentatorki rządy Macrona a w Polsce nie uprawomocnia rządów prezesa Kaczyńskiego?

    W tym całym wiekszościowo-mniejszościowym absurdzie dwie kwestie są jednak krzepiace.

    Po pierwsze uznanie, że polityka to jednak gra interesów. Lepiej późno niż wcale. Choć uznanie kokieteryjnie pocukrzone, że czasem to gra „idei”. Tak jakby „idee” (np „postęp macronowski”) nie były wyrazem interesów.
    Po drugie milcząca zgoda na statystyczną tezę, że Francją rządzi reprezentacja polityczna 10 procent najbogatszych. Choć to również doprawione taczerowskim sosem uzasadniajacym, że owa mniejszość akurat w tym przypadku będzie rządzić w niewypowiedzianym wyborczo interesie większości.
    Z tym, ze znów rodzi się pytanie: czemu w interesie większości, skoro zdaniem komentatorki, w Polsce jest odmiennie?
    O ile oczywiście da się wcześniej ustalić czy w kraju rządzi mniejszość przeciw większości, wiekszość przeciw mniejszości czy połowa przeciw połowie.
    W co szczerze mówiąc, na podstawie dotychczasowej lektury, wątpię.

  292. jobrave
    6 lipca o godz. 15:35:

    twoją kuriozalną „ocenę” wizyty Trumpa w Polsce polecam wszystkim psychologom (bynajmniej nie politologom).
    Co do mnie:
    mógłbym cię po prostu wykpić, wyśmiać, wybatożyć słownie.
    Stać mnie na no, ale ty na to nie zasługujesz.
    Właśnie dowiodłeś, że jesteś po prostu głupi, jak but.

  293. wiesiek59
    6 lipca o godz. 16:04
    „Gaz, rakiety, może kolejne samoloty.”

    Szanowny Panie,
    za gaz trzeba zaplacic wszedzie, a zawsze to lepiej dac zarobic przyjaciolom niz wrogom.
    Swoja rakieta ustawiona na podworku jest zawsze tansza niz obca trafiajaca w dach nad glowa.
    Samolotow potrzebujemy, a sami zbudowac nie potrafimy. Coz wiec pozostaje jak
    nie kupno?

  294. Mauro Rossi; 16:12.

    Cenie ciebie za jedno,za zgrabne obracanie kota ogonem.

  295. jobrave
    6 lipca o godz. 15:35
    W samo sedno tej niepoważnej wizyty propagandowej.

  296. Levar
    6 lipca o godz. 16:27

    Istnieją różne strategie marketingowe, służące sprzedaży różnych towarów.
    Na przykład, straszenie wyimaginowanym wrogiem.
    Nasi władcy to kupili, więc będziemy płacić.
    A sa ciekawsze wydatki, bardziej sensowne.

    Pocieszające jest to, że do dużej konfrontacji militarnej, nie jest gotów żaden kraj. Dopiero buduje sie odpowiednie struktury, zapasy materiałowe. Trwa cicha mobilizacja.
    Potrwa to 2-3 lata.
    Co potem?
    Strzelba wystrzeli, bo wisi nad kominkiem w pierwszym akcie?

    Zachód zdestabilizowal wiele krajów.
    Taniej byłoby je ustabilizować, zamiast się zbroić.
    Ale to moje prywatne zdanie.
    I tak dla kilku milionów ludzi jest już za późno.

  297. No, skoro nawet Kwaśniewski z post-pezepeerowskim rodowodem nie dał się wciągnąć w rosyjski gazociąg oferowany przez Putina na 40-miliardowej tacy…

    Z tymi 40 miliardami to przywaliłeś jak Jelcyn na gazie. Jamalskim

  298. jobrave
    6 lipca, g.15:35
    Bingo!
    W tej całej euforii pisowska waadza zapomniała się upomnieć o zniesienie wiz

  299. Nie wydaje się przy tym by USA potrzebowały by Polska zwiększyła tam swoje zaangażowanie, niemniej było ono kolejnym dowodem nie tylko na sojuszniczą lojalność, ale też na myślenie kategoriami globalnej odpowiedzialności za bezpieczeństwo świata i zapewne przyczyniło się do takiego a nie innego postrzegania Polski przez Trumpa. Polska jednak powinna rozmawiać również o roli polskich firm w odbudowie Iraku, ale nie na zasadzie oczekiwania, iż USA dadzą nam coś na „srebrnej tacy”. Powinno raczej chodzić o danie nam zielonego światła na własne rozmowy gospodarcze z Irakijczykami.

    Trójmorze pod wyraźnym przywództwem Polski i w oparciu o sojusz z USA może odgrywać nie tylko kluczową rolę w zakresie współpracy ekonomicznej, transportowej czy bezpieczeństwa w Europie ale może również odgrywać rolę globalną w ramach współpracy z Afryką i Bliskim Wschodem.
    http://www.defence24.pl/624715,trump-w-polsce-trojmorze-a-bliski-wschod-analiza
    ==============

    Interesująca koncepcja, choć nieco….mocarstwowa….
    Ale, jako wprawka w myśleniu geopolitycznym, doskonała.

    Mnie interesuje co innego.
    Czy my MUSIMY być mocarstwem?
    Czy megalomania naszych władz wymusi pójscie tą drogą?
    Przecież to nie dość że kosztowne, to dość anachroniczne.
    I płaci się za to krwią.
    Wciąganie Polski w różne geopolityczne gierki wydaje mi się bezsensowne.
    Budowanie wielkości kraju na trupach, niepotrzebne.
    Jakoś, nekrofilem nie jestem…..

  300. wiesiek59
    6 lipca o godz. 10:53
    Chris Hedges jest obok Noama Chomskiego czolowym intelektualista amerykanskim, przeciwstawiajacym sie mafii kupcow weneckich z Nowego Jorku.
    Hedges ma wyksztalcenie teologiczne ( protestant ,jak niemiecki przeciwnik panstwa korporacyjnego- Dietrich Bonhoeffer) i byl przez lata korespondentem New York Timesa.
    Autor wielu ksiazek i dziesiatek wykladow dostepnych na youtube.
    Podobnie jak cala masa amerykanskich dysydentow, ma program na RWE dla Zachodu ( RT ).

    Media w usa na goraco komentuja wizyte objazdowego handlarza zlomem w Warszawie i kolejny, po Arabii Saudyjskiej , kontrakt na maszynki smierci.
    Zaznaczaja tez kontrast miedzy obywatelami Warszawy i Hamburga.

  301. RADWAŃska, RADWAńskAAA, RADDDDWAŃSKA

    Co jeszcze w głównym strumieniu?

    „Nie rozmawialiśmy (z Duda) o gwarancjach” – szczerze wyznał Donald T.

    Czyli o utrzymaniu brygady USA w kraju, o zniesieniu wiz ani słowa …
    O czymże obaj rozmawiali przez ponad pół godziny? O ruchadłach leśnych?
    Z Duda-duda-duda jest rozmowa o niczym, dobrze zorientowany jest Donald T., Duda-duda-duda o niczym nie decyduje, niczym nie kręci, to nim prezes kręci w te i wewte.

    Przemówienie na placu było jednak w hollywoodzkim stylu, czyli … wyciskanie łez. W głównym strumieniu uznali, że konferencja w pałacu i mowa na placu to dwa przeciwne, żeby nie powiedzieć – sprzeczne przekazy do Putina. Kreml zdezorientowany, nie wie czego on chce. Sprytnie to sobie Donald T. obmyślił, gra na zmyłki, wolna amerykanka w sensie nowojorskim. Może lepiej poszłoby im z Killary? Bo Merkel-Macron nie mają wątpliwości, zmyłki ich nie zmylą, patrzą na piłkę, a nie na wymachiwanie nogami i kręcenie całym ciałem.

  302. folwarkPn
    6 lipca o godz. 17:54
    „Media w usa na goraco komentuja wizyte objazdowego handlarza zlomem w Warszawie”.

    Naprawdę spodziewałeś się, że zamiast „Patriotów” kupimy Iskandery?
    Biedny ty.

  303. Muszynianka
    6 lipca o godz. 17:57

    Muszynianko nie nadążasz.

    „Sukces dyplomatyczny związany z wizytą prezydenta USA w Polsce jest bezdyskusyjny; nie dziwię się, że to jest akurat ten dzień, w którym władze w Polsce mogą odczuwać satysfakcję – powiedział szef Rady Europejskiej, b. premier Donald Tusk”.

  304. folwarkPn
    6 lipca o godz. 17:54

    Tam gdzie zaczynają się interesy, kończą się sentymenty.

    A pan Trump zdaje się być dobry w te klocki.
    Sprzedaje fikcje zagrożeń na potęgę.

    Cóż z tego, że kilku łebskich ludzi krytykuje system, skoro łam udzielają im niszowe portale, bądź te główne od święta?
    To jest perfidia tej sterowanej demokracji.
    Milion sączonych codziennie wiadomości utrwala w mózgach taką prawdę, której jeden głos rozsądku nie podważy.
    Demokracja i wolność, od pewnego czasu posługują się właśnie tego typu proporcją.

  305. Mauro Rossi
    6 lipca o godz. 18:03

    Taniej byłoby włączyć się w prace nad europejskim systemem MEADS.
    Jest równie zaawansowany, jak mający dopiero powstać, unowocześniony Patriot.

    Jak na razie, terroryści nie mają lotnictwa.
    Więc nie ma pośpiechu.
    Innych zagrożeń nie przewiduję.
    Tych REALNYCH- oczywiście.
    Medialne są generowane codziennie.

  306. Levar
    6 lipca o godz. 16:27

    Podziwiam twoje zdolności perswazji, jeśniej już naprawde nie można tego wyłuszczyć, ale obawiam się, że na Wieśka to nadał za mało. Musiałby go ruska rakieta trochę poturbować, może wtedy …?

  307. wiesiek59
    6 lipca o godz. 18:12

    „Innych zagrożeń nie przewiduję. Tych REALNYCH- oczywiście. Medialne są generowane codziennie”.

    Atak na Gruzję był medialnie generowany, czy raczej było cicho dopóki nie stał się faktem? O anschlus Krymu i zabór wschodniej Ukrainy już nie pytam, bo co mi odpowiesz? Polecisz „Sputnikiem”.

  308. Mauro Rossi
    6 lipca o godz. 18:22

    Atak na Gruzję, czy gruziński atak?
    Fakt medialny, czy realny?

    Na Krymie- republice autonomicznej zresztą, kto mieszkał?
    Ukraińcy, czy Krymczanie?
    Mieli coś do powiedzenia, czy nie?
    Szkoci czy Walonowie, Baskowie, Katalończycy, bedą bombardowani, czy uzna się ich prawo do samostanowienia?

    Albo mamy zasady, albo uwzględniamy jedynie interesy polityczne.

    W Kijowie był zamach stanu.
    Z czyjej inspiracji, to chyba wiesz.
    Pani Nuland nie pozostawiła żadnych wątpliwości.
    W Zatoce Świń się nie udało….
    Wcale się bym nie zdziwił, gdyby nastąpił kontrzamach.
    Ale, ludzie mają żyć prawo w pokoju, a nie ginąć w gierkach rozgrywanych na geopolitycznej szachownicy przez cyników, oddalonych od ich siedliska o tysiące kilometrów.

  309. Bar Norte
    RP osiem lat za Rosja, cztery lata za Wegrami w budowie panstwa narodowego.
    Tak przynajmniej twierdzi emerytowany profesor Uniwersytetu John Hopkins i doradca Departamentu Stanu oraz autor ksiazek o Powstaniu Wegierskim 56 i biografii zbysia brzezinskiego,
    Charles Gati w wywiadzie na postepowej stacji mediow publicznych Pacifica.
    Natomiast gospodarka polska i wyglad wielkich miast jest zadziwiajacy.
    Gati twierdzi, ze Wegrzy jeszcze niedawno probowali sie scigac gospodarczo z Austria, ale stwierdzili , ze nie maja szans.

  310. Musiałbym Ci długo i cierpliwie tłumaczyć, dlaczego wizyta Trumpa nie była ani przełomowa, ani historyczna, że – wbrew pisowskim gadkom -wcale nie zmieniła układu sił w Europie i żadnej innej nowej jakości nie przyniosła, ale byłby to trud daremny – Twój pisowski móżdżek nie pracuje na tak szerokich zakresach, kolejną przeszkodą jest wiara w pisowskie dogmaty i mity oraz nieomylność Prezesa i jego jaczejki, a także przekonanie o wyjątkowości narodu polskiego (czytaj: jego pisowskiej części), o jego szczególnej misji, jaką wyznaczył mu-oczywiście -sam Stwórca. To są zapory nie do przebycia.
    Masz prawo – rzecz jasna- wierzyć w przepowiednie Michaldy, Nostradamusa, księdza Klimuszki, wróżby wróża Macieja, lub w to, że kontakt z obrazem Panny Jasnogórskiej leczy z raka, sprawia, że odrastają utracone kończyny lub włosy, wolno ci sądzić, że sprawą Polski zgniły, zislamizowany, spedalizowany i zlesbijkizowany oraz zdżenderyzowany Zachód odrodzi się w duchu chrzescijańskim i obejmie nad nową Europą przywództwo nie tylko duchowe. Możesz sobie żyć w tej ułudzie, tyle że prędzej czy później będziesz musiał się zderzyć z rzeczywistością. Nie, no wiem przecież, że sobie jakoś z tym poradzisz – wytłumaczysz to sobie, znajdziesz prawdziwych winowajców, tych, którzy „nie dali”, „sprzysięgli się przeciwko” itp.
    Chociaż… być może coś tam do Ciebie dociera, skoro się tak zaperzyłeś, może jednak trochę rozczarowała Cię ta wizyta, a mój wpis boleśnie Ci o uświadamia? Prawdą jest, że mózg człowieczy nie jest do końca poznany, może podobnie rzecz się ma z mózgiem pisoida, może istnieją jakieś zakamarki, w których nieśmiało czai się również nieśmiała myśl, gdzie jakaś siła tajemna domaga się analizy i wnioskowania? Czasem wystarczy iskierka, żeby stało się światło.
    Przez te kilka dni poprzedzających wizytę Trumpa, bardzo intensywnie śledziłem polskie media, im bliższe pisowskim, tym większe oczekiwania, nawet nie oczekiwania, bo z prognoz przebijała pewność, że Trump wywinduje Polskę, że poprze Trójmorze, jako alternatywę dla UE, poprze polskie przywództwo w tej strukturze, że zainwestuje w „najlepszego sojusznika”, uzbroi, opier*doli „Sovieta” i Szkopa, usadzi żabojada, no i -o czym wspomniała @mag – sprawi, że wizy zostaną wreszcie zniesione, bo przecież „Ameryka kocha Polskę.”
    Trump spędził sobie do Warszawy 12 potencjalnych klientów na gaz i złom wojskowy, bo dwa proc. budżetu każdego z tych państw, zsumowane, dają całkiem milutką kwotę. Mieli rację ci, w tym również i ja, że „wykończenie Caracali” oraz zakup Boeingów dla VIP-ów bez przetargu było preludium do -jak to ładnie określono – „ściślejszej współpracy wojskowej na rzecz zwiększania bezpieczeństwa Polski”.
    Pewnie nie wszyscy, z tej dwunastki pójdą na „ściślejszą współpracę”, ale wystarczy, że zrobi to Polska, parę miliardów rocznie na piechotę nie chodzi.
    O, a prof. Chamka Pawłowicz powiedziała przed chwilą właśnie, że „wreszcie znalazł się ktoś, kto pogroził europejskiemu lewactwu: Merkel i Macronowi!”, ale powiedziała to bez entuzjzamu, za to ze złością. A pogroził?
    No właśnie, teraz we wszystkich tefałkach od lewackich po jedynie słuszną politycy i eksperci deliberują nad tym, co tak naprawdę przekazał Trump w Warszawie. Jakoś nikt nie chce/nie może pogodzić się z tym, że nie przekazał nic ponadto, co…przekazał więc zaproszeni goście „ekwilibryzują” w studiach tv na potęgę, doszukując się ukrytych znaczeń i -oczywiście -wynajdując je, wyjaśniają które fragmenty przemówienia „należy widzieć, w pewnym określonym kontekście”, które w szerszym, które w węższym. No komedia po prostu.

    Wizyta Trumpa miała dla mnie -wbrew pozorom -również zalety, bo oto mogłem podziwiać piękną Melanie, w cudownej sukni, na tle równie pięknej Warszawy, pięknej dzięki prezydenturze Pani Profesor Hanny Gronkiewicz-Waltz!

  311. Mój wpis z
    6 lipca o godz. 21:47
    jest skierowany do Quentina T.

  312. Ważniejsze od wizyty Trumpa jest to, że Radwańska wygrała z Mc Hale i awansowała do III rundu turnieju na Wimbledonie, a wczoraj tego samego dokonał Janowicz!

css.php