Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

15.05.2006
poniedziałek

Mecz

15 maja 2006, poniedziałek,

W sobotę, 13 maja, w Warszawie, grały przeciwko sobie dwie reprezentacje Polski. „Polska A” grała na Saskiej  Kępie – dziesiątki tysięcy ludzi od południa do późnego wieczora śpiewały i słuchały piosenek Agnieszki Osieckiej. Starsi nosili dzieci „na barana”, młodsi zapalili świeczki, flirtowali, tańczyli. Nie została zdmuchnięta ani jedna świeczka, nawet pijacy pili po cichu, jak gdyby wstydliwie. „Polska B” grała na Legii, wybijała szyby, profanowała warszawską Starówkę, ryczała, demolowała miasto i ludzi. Działo się to równocześnie, o tej samej porze, w dwóch różnych dzielnicach naszej stolicy. Do tej „Polski B” należy także wybitny członek koalicji rządzącej, poseł LPR , który powiedział, że pedałów należy bić pałami.Chyba zapowiadana odnowa moralna już się zaczęła i zostanie doprowadzona do zwycięskiego końca, ponieważ  „Polska B” ma  większość.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 7

Dodaj komentarz »
  1. Bardzo celna uwaga!Popieram taki pogląd.

  2. A ja mam nadzieję, że „B” to jednak mniejszość – może bardziej głośna, rzucająca się w oczy, groźna – ale zdecydowana mniejszość.

  3. A>B
    Chce wierzyc, ze Polska B to krzykliwa, wiec bardziej widoczna, ale mniejszosc.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. tak mniejszosc, ale niestety jest to tylko mniejszosc milczaca, ktora m.in w ten sposob daje sie zauwyazyc, bo faktycznien nikt sie nia nie interesuje (politycy tylko rzucaja jej kielbase wyborcza)  faktycznie Polska B powieksza sie, rozmnaza i popiera populistyczne partie

  6. Twoje matematycne twierdzenie, Populicku, wydoje mi sie jak najbardziej prawidłowe. Hau!

  7. A = [B]
    Nie warto gdybać kto tu ma większość, warto byłoby się zastanowić jak tą B-ardzo niereformowalną część zreformować… Wiem! Przestańmy produkować szaliki – głupi pomysł, ale zawsze to jakaś reakcja. A lepsza jakakolwiek reakcja, bo to świadczy o państwie prawa, niż jej brak.

  8. Cóż, umieszczenie Giertycha na stanowisku ministra edukacji, a wszechpolaka na stanowisku wiceministra sportu nie wskazuje, jakoby rząd był niezadowolony z liczebności ‚Polski B’. Zresztą jak mawia Andrzej Lepper ‚nie można dopuścić, żeby im się za dobrze zrobiło, bo nas wtedy nie będą potrzebować’…

css.php