Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

8.12.2006
piątek

Koalicja na włosku

8 grudnia 2006, piątek,

Jeśli chodzi o „piar”, to czołowe postaci Prawa i Sprawiedliwości są imponujące: pp. Ziobro, Kurski, Gosiewski, Cymański, Kuchciński, Marcinkiewicz to doskonali „fighterzy”, odporni na ciosy, doskonali w unikach, niezmordowani w ataku, żaden sierpowy nie zdoła ich zamroczyć, o nic się nie potkną, nawet Feliks Stamm byłby zadowolony z tego, jak „realizują zadania taktyczne”. W ramach tej drużyny minister Aleksander Szczygło, szef Kancelarii Prezydenta, walczył wczoraj z Moniką Olejnik w „Kropce nad i”. Opanowany, zrównoważony, niezmordowany, twardy jak skała, odpierał cios za ciosem. I do tego samego wzywał naród: nie „epatować” sensacjami, nie „ferować” wyroków, śledztwo toczy się „w sprawie”, a nie „przeciw”, poczekajmy na zarzuty, poczekajmy aż „ to” się potwierdzi – dawno już nie widziałem, żeby polityk PiS był tak wyrozumiały, tak humanitarny jak minister Szczygło. Ponieważ sam rozglądam się za adwokatem, nie wiem czy nie udam się do zespołu adwokackiego na Krakowskim Przedmieściu.

Kiedy premier Lepper mówi, że „jeden na drugim leżał”, a minister (!) Filipek obraża kobietę mówiąc, że nawet na bezludnej wyspie nie przedłużyłby z nią gatunku ludzkiego, minister Szczygło twierdzi, że to jest „odważne” wystąpienie, odważne w tym sensie, że nie powinno być stosowane w stosunku do kobiet, które potępiają niestosowne „w ich mniemaniu” (!) postępowanie posłów. Kiedy mowa o pośle Łyżwińskim, prezydencki minister zaznacza, że postępowanie toczy się „w sprawie”, a nie „przeciwko”. Kiedy powstała kwestia, czy za grzechy Ł. zapłaci również wicepremier Lepper, minister Szczygło jeszcze raz wykazał swój głęboki humanitaryzm, przypominając, że wina to kwestia indywidualna. Kiedy była mowa o obrotach ciał niebieskich przez posłanki Samoobrony – Hojarską, Łyżwińską i inne, minister nie spieszył do żadnych uogólnień. Pomiędzy jednym unikiem a drugim, minister Szczygło apelował, żeby „poczekać na zarzuty” i „nie epatować”. Kiedy Monika Olejnik pytała, jaki przykład politycy dają młodzieży, minister powiedział, że od wychowania dzieci są rodzice. Zapytany o współczesne autorytety, minister wydusił z siebie jedno nazwisko – prof. Chrzanowskiego, ale zaraz dodał, że w obecnej sytuacji prof. Chrzanowski „zaleciłby spokój”. Zapytany, jak to się dzieje, że Zyty Gilowskiej nikt nie bronił i została z dnia na dzień usunięta ze stanowiska, a Lepper i Spółka mają tylu obrońców, minister Szczygło zwalił winę na… Kazimierza Marcinkiewicza, przypominając, że panią minister zwolnił… poprzedni premier.

Trzeba podziwiać odporność i zwinność ministra, który nie pozwolił zepchnąć się do narożnika, schodził z linii i chował się za podwójną gardą. Nie dał się znokautować ani wyprowadzić z równowagi. W odróżnieniu od premiera, który dąży do zwarcia, wyzywa od ZOMO i łże-elit, w odróżnieniu do min.min. Macierewicza i Wassermanna, dla których każda przesłanka (a nie „posłanka”) jest „porażająca”, Aleksander Szczygło starał się zachować dystans i unikać wymiany ciosów. A odporny jest na ciosy jak wańka-wstańka. Walczył osamotniony, w warunkach bardzo niekorzystnych. Na rozkaz trenera-koordynatora cała drużyna PiS schowała się w szatni. Podczas kiedy normalnie pp. Cymański, Kurski, Gosiewski stają do bijatyki i stawiają czoła w każdej rozgłośni radiowej i stacji telewizyjnej, teraz schowali się, czekają na wyniki śledztwa, na to, co powie prokuratura, aż opadną namiętności, aż się wyjaśni, żeby broń Boże nie ferować pochopnych wyroków.

Dawno już w naszym kraju nie było tylu litościwych, co w aferze rozporkowej. Gdzie oni byli, kiedy Kurski polował na dziadka Tuska, a Miodowicz wywlekał Jarucką na Cimoszewicza? Skąd taka wyrozumiałość, niechęć do ferowania wyroków, kiedy tysiące ludzi wyrzucono już z pracy pod byle jakimi zarzutami?

Odpowiedź jest jedna: koalicja wisi na włosku, i być może (bardzo przepraszam za skojarzenie) jest to włos łonowy. Od kiedy los późniejszego sędziego Sądu Najwyższego USA, Clarence’a Thomasa (oskarżonego w 1991 r. o molestowanie) zależał od analizy jednego włosa znalezionego na puszce Coca-Coli, nigdy już tak duży ciężar nie wisiał na tak cienkim włosku.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 113

Dodaj komentarz »
  1. dobre, pamietam, jak doniosle byly wybory w USA sedziego Thomasa do Sądu Najwyższego…

  2. Andrzej Lepper musi odejść!

  3. Mam poczucie przygniatającego, wszechogarniającego szamba, ale może nie jest tak żle. To do Pana, do Pani Paradowskiej, do Adama Szostkiewicza, może jest jakiś sposób abyśmy się policzyli, może jest nas więcej niż nam się wydaje. Wybory tego bowiem nie oddają, a rozproszone głosy sprzeciwu toną.
    Drugi raz w moim życiu odebrano mi dumę z poczucia przynależności.
    Po raz pierwszy zrobił to gen. Jaruzelski, wpędzając mnie napowrót do grupy ludzi zniewolonych, a obecnie bracia Kaczyńscy. Być obywatelem PRL to był pech, być obywatelem IV RP to wstyd.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. No i jak sie skonczyla sprawa sedziego Thomasa?
    I gdzie jest teraz ta pani ? Chyba Anita Hill ?
    A miala taka przyszlosc przed soba ! I miala byc sprawiedliwosc.

    Teraz takze wszyscy sie wykreca i sprawa rozejdzie sie po kosciach .

  6. Zapewne po tej aferze, do listy rozbieżności między koalicjantami zostanie dopisany stosunek do prezerwatyw i środków antykoncepcyjnych. Samoobrona będzie na pewno ZA refundacją z budżetu, w końcu jak się okazało, to artykuł pierwszej potrzeby. Nieomal jak paliwo rolnicze.

  7. One of the persons whose involvement with the communist secret services was discussed in „Special Mission” was Daniel Passent of the postcommunist weekly „Polityka”. Along with Passent, Andrzej Nierychło – the editor of „Puls Biznesu”, Krzysztof Teodor Toeplitz from „Przegląd” and Wojciech Giełżyński were also mentioned. Only Giełżyński admitted to collaborating with the regime.
    ============================
    I do not know if I want to buy Polityka anymore from next week on if it is really the paper of communist collaborators.

  8. Ja to widzę inaczej: Kaczyński gra obecnie VaBank więc tym samym nie zależy mu już na koalicji.

  9. Świetne! A skąd ta nagła wyrozumiałość u pisowców? Ot, oni są po prostu nie tylko „genetycznie” patriotyczni, ale i takoż niewinni. Siłą rzeczy i ich przystawki podlegają pod tę samą genetykę.

  10. Panie Danielu !
    Zapytam retorycznie: A dziwi to Pana ? Wszak to typowa filozofia myślenia i mówienia publicznego naszych polityków. Po tym, co mówią o jakiejś sprawie można z zamkniętymi oczami poznać z jakiej są partii (koalicji). Dotyczy to głównie obecnie rządzących, ale nie tylko. Jak Kali komuś ukraść… itp.
    To jeszcze tylko dawniej SLD od czasu do czasu się zdarzało bąknąć, że coś było nie tak. Nasza obecna władza, z wartościami chrześcijańskimi na sztandarach łże ludziom w żywe oczy, a, co najlepsze, poparcie w narodzie wcale jej nie spada. Przynajmniej tak mówią sondaże. Co tu się im dziwić ?

  11. Gdyby naczelny wódz PiSu miał oblicze Światowida – widziałby zapewne całą sprawę z każdej strony. Niestety oczy skierowane w modlitewnym zachwycie na ojczulka duchowego odbierają rzeczywistość tylko na tej fali. Jak sama nazwa jedynie słusznej partii wskazuje Powody i Skutki ( w skrócie PiS) takiego a nie innego oglądu rzeczywistości znajdują się w Toruniu.
    Przeniesienie stolicy Krakowowi nie grozi.

  12. Po prostu jaki pan taki kram. I dziwi fakt (porazajacy), ze PO proponuje PiS jakies nowe pakty. Ja bym sie trzymal jak najdalej od panow Kaczynskich.

  13. Jan pisze: „One of the persons …”

    Rozumiem, że informacja powtórzona po angielsku ma większe i donioślejsze znaczenie niż po polsku.

    „I do not know if I want to buy Polityka anymore” brzmi zdecydowanie lepiej niż „Nie wiem, czy chcę jeszcze kupować Politykę”, a „communist collaborators” brzmi prawie tak dostojnie, jak „merchandisers”. 🙂

  14. Czempioni z pięściarskiej szkółki pisu przeszli na razie do defensywy, ale niebawem zaczną zapewne boksować w swoim stylu. Celnym ciosem poniżej pasa (z kastetem w rękawicy) rozmiękczą przeciwnika w kolanach i w ostatniej rundzie znów zatriumfuje gołota.

  15. Pan minister Szczygło nie ma wdzięku śp. prof Falandysza, ale stara się jak może. Sama afera jest paskudna i paskudna jest cała medialna otoczka tej afery. Partie chłopskie zawsze miały skłonność do zabaw w hotelu poselskim. Przypominam huczne uroczystości posłów PSL w minionych kadencjach, zapraszanie orkiestr, sprowadzanie damskich gości i wódę lejącą się strumieniami. Samoobrona po prostu poszła o krok dalej, czy raczej zeszła niżej… Tak, czy owak proszę zauważyć, że przez kilka lat jakoś uchodziło balowiczom na sucho – nikomu widać nie przeszkadzały owe bachanalia. Co więc się stało nowego, że „sprawa się rypła”? Mam nieodparte wrażenie, że gdyby posłowie SO nadal tworzyli po prostu egzotyczną grupę folkloru politycznego, to i dotąd najwyżej parę kąśliwych reportaży w tabloidach ten czy ów „cham” by zarobił. Jednak za sprawą „misji” PIS-owskiego rządu SO opanowała ministerialne gabinety – nic to, że ludźmi bez kwalifikacji, że ludźmi z wyrokami, że z mentalnością „Ja, Wójt Wama to mówię”. Trzeba było dopiero obyczajowego skandalu, żeby się salony obudziły? A swoją drogą rzesze dsziennikarzy ganiające wokół tego skandalu też mi się nie podobają. Koń, jaki jest, każdy widzi. Poszkodowana też potrzebowała wstrząsu finansowego, żeby poczuć ogrom swojej krzywdy. Brrr.. Niech żyje Najjaśniejsza IV RP.

  16. Jan,

    the freedom fighters of IV RP has already revealed, that Zbigniew Herbert was als among communist collaborators. Have you already stopped reading his poems ? Do you believe in everything what the janissaries of new regime say ?

  17. Przyjaciel p. Ryszarda Marka Gronskiego
    przyslal mi wczoraj E – mail.

    Uwazaj, druh Gronskiego emocjonalnie i talentem wspiera
    kierunki SdPL – SLD i starej PPS – Lewica (nie myl z Lenica)
    z, ktorego juz raz zawrocilismy to skolowane bractwo.

    Razem chca „zawrotu” o 180° na zasadzie – w tyl zwrot.

    Plete won’i „druh” ukryl (aby nie podpadlo) w ” teczce ”
    Andrzeja Mleczki / Ewolucja czlonka Samoobrony – Polityka
    14 / 2006.

    Ps.
    Gronski z proba powolania w Chile ” nowej miedzy –
    narodowki ” nie chcial miec nic wspolnego,
    wystarczaja mu ” przygody ” na Woli.

  18. Szanowny Janie!
    Dziwi mnie że jeszcze żyjesz.Będąc tak pryncypialnym ,powinieneś dawno zginąć w walce z komuną. Z szablą ,dziadka legionisty lub pradziadka powstańca, w dłoni winieneś zginąć, męznie walcząc z cięmiężycielami.A ty co? Nie dałeś żadnego przykładu tym nędznym 30 milionom kolaborantów żyjących tutaj.
    A już najwyższym przejawem twego patriotyzmu jest pisanie po angielsku do tubylców.

  19. Witam Panie Passent
    Tak, bardzo brzydkie skojarzenie, Włos łonowy! Powinien Pan dostać mandat za złamanie jakiegoś paragrafu z kodeksu Odnowy mOralnej IV RP.
    Nie oglądałem wczoraj walki M.O z ministrem
    Szczygło, ale zgodzę się z Panem, że club sportowy PiS dał Polsce znakomitych „fighterów”.
    Oglądałem natomiast program, „CO Z TĄ POLSLĄ”- T.L, i powiem Panu szczerze, że postawa posłanek Samoobrony a szczególnie posłanki Hójarskiej mnie totalnie ZNOKAŁTOWAŁA. Nie chodzi jedynie o stosunek tych pań z SO do sprawy „praca za sex”, idzie o ich podejście do polityki, (powiem górnolotnie) służby państwu i poszanowania narodu! BRAK BARK BRAK! Te kobiety, między wyrażanymiem buraczanych opinii śmiały się Bóg wie, z czego(gdy mówiono o molestowaniu kobiet- ogólnie). Wprost do kamery posłanka Hojarska w stroju buraka zachowywała się jak wieśniara żywcem oderwana od pługa, rozłożyła się na fotelu jakby miał nadzieje, że red. Lis są tam…. Na szczęscie TL był niewzruszony na końskie zaloty.
    Mimo później godziny po programie wziąłem do reki najnowszą książkę Tomasza Lisa i po paru rozdziałach Pan Lis utwierdził mnie w przekonaniu, że moje zdegustowanie polską polityką jest słuszne. Słuszne (jako obywatela), choć nie do końca. Przecież to też Nasz kraj, oprócz wybrania się raz na jakiś czas do urn nie robimy nic nadzwyczajnego, przytakując sobie wzajemnie, że oni są niekompetentni, zakłamani i beznadziejni. Chociaż że to prawda nic Polsce nie daje. Krytyka rządu nie spowoduje rozłamu w koalicji ( premier JK nie przejmuje się krytyką, jeśli rozstanie się z Lepperem i Giertychem to ze względów taktycznych a nie pod presją opinii publicznej). Tak naprawdę zwykli ludzie a nawet Pan Lis czy Pan, Panie Passent nie mamy żadnej kontroli, możliwości sprzeciwu, który mógłby cokolwiek zmienić w Polsce. Możemy sobie dowoli pisać, dyskutować a oni ‘robią swoje’..
    Pozdrawiam!

  20. A mogło być tak pieknie, cicho, spokojnie, święta pachnące makowcem, a nie obyczajoważ zgnilizną i potem wylewanym przez Samoobronę w akcie obrony przed tym, co mam nadzieję i tak nieuniknione, schyłkiem, aż do samego dna. Za kilka chwil człowowi wojownicy PiS-u wujdą z szatni, wszystkiemu winnym bedzie „wróg’ i „układ”, a odór całej tej nieszczęsnej koalicji zatruje miłą, świąteczną atmosferę. Aż chce sie krzyknąć BYLE DO WIOSNY!
    Pozdrawiam serdecznie!

  21. Pieniądze z Unii Europejskiej , dostęp nie kontrolowany przez PO czy nie daj Boże SLD ( choć To Miller i Cimoszewicz podpisywali Układ ) -to jest główny cel PiS-u .Ranna propozycja PO o de facto usnunięciu PiS od władzy wiosną 2007r, bez znaczenia .Wielka koniunktura gospodarcza w Europie i Świecie z której Polska korzysta jest nośna dla każdej władzy , tej o rodowodzie moherowym również. Wczorajszy udział i słowa Premiera na 15 -leciu Radia Maryja dowodzą ,że to jest Matecznik PiS- a nie Episkopat z jego duszyczkami – tylko O.Rydzyk. PiS będzie prowincjonalną partią bo POLSKĄ PROWINCJĘ skórczy nieuchronny postęp cywilizacyjny, proces ten trwa stale ,każdego dnia .
    Żadne włosy łonowe nie spowodują decyzji PiS o rozpisaniu wcześniejszych wyborów parlametarnych , będą dokonywane wybory sytuacyjne, bedzie „miszung ” non stop, w Imieniu walki z Układem ,Wykształciuchami , komuną i post komuną i WSZYSTKIM co żyło do 2005roku . Jeżeli zabraknie argumentów to powalczą z takimi jak HUBERT z dworca Centralnego PKP . Tak nawiasem mówiąc zburzyć ten Dworzec , to siedlisko kłopotów władzy, a to Hubert a to Komisariat Policji wstrząsają państwem średniej wielkości w Europie .

  22. Wraz z upadkiem moralności wśród polityków poległ też etos dziennikarski. Mierzi mnie ta kłębiąca się banda nieopierzonych dziennikarzy, dla których liczy się sensacja i plota. Każde pomówienie przychodzi im z taką łatwością, pewnie dlatego, że nikt ich nie pociągnie do odpowiedzialności. Przecież dążyli do objawienia prawdy dla dobra narodu.. Tak jak w sprawie Jaruckiej i tu widać, że nie trzeba czekać na dowody, liczy się tylko sensacja. Każda afera ma swój koniec, ale nie przypominam sobie żeby jakiś dziennikarzyna przeprosił za swoje zachownie i za nagonkę medialną np. pana Cimoszewicza i jego rodzinę. Trzeba mieć dowody zanim się zacznie zabawę w niszczenie polityka i wtedy dopiero nagłośnić sprawę. A u nas winny czy niewinny i tak pójdzie w odstkawkę zanim się sprawa wyjaśni.
    Media są czarcią władzą a nie czwartą.

  23. kiedy Kurski uzywa okreslenia „kobietony” – inteligencja kipi oburzeniem, kiedy Szczuka uzywa tego samego okreslenia – inteligencja bije brawo.

    Kwasniewski opowiada dowcipy, ze przed komisja moze zatanczyc zaspiewac – hahah ( smieje sie z dowcipu inteligencja- jak dobrze, ze dal „popalic” glupiej komisji)

    itd, itp…

  24. Mnie się to podoba. Telewizja stała się ciekawsza, nawet publiczna, naród słucha lekcji hipokryzji we wszystkich odmianach, godność kobiet szybuje pod niebiosy, postępowanie polityków jest wykładem praktycznej moralności seksualnej, „praca za seks” jawi się nową formą stosunków miedzyludzkich – trzeba ją skodyfikować, bo dziś – jak prostytucja – jest powszechna ale nielegalna. W sumie – nic nowego, by wspomnieć Anastazję P., czy niejakiego Clintona. Znowu w Polsce powiało wielkim światem. Tak trzymać i tylko „bez nerw” – ci na górze i tak swoje zrobią…

  25. Dzisiejsza prasa:
    Platforma Obywatelska poprze rząd i budżet 2007, jeśli Jarosław Kaczyński usunie z rządu Romana Giertycha i Andrzeja Leppera i zgodzi się na wiosenne wybory parlamentarne – powiedział szef PO Donald Tusk.

    Nareszcie zaczyna sie profesionalna debata i Sivio Berlusconi Media Show chyli sie ku koncowi, i … przepojeni romantyzmem nacjonalisci ze spuszczonymi do kolan spodniami w oparach taniego C2H5OH znikna w zapomnieniu.

    Kto wie moze nawet na wiosne Lewica z PO odkryja to co ich laczy a nie to co ich rozni pod warunkiem, ze konserwa Lewicy zajmie sie juz tylko pisaniem pamietnikow a gwiazdki kremlowaska i betlejemska beda zdobic tylko wieze i choinki.

    Pozdrawiam,
    Dante

  26. Pan Passent, Manieki Waldemar, wszyscy razem wzieci do kupy lamentujecie, aj waj,waj, jaki mamy rzad, macie taki rzad jaki zescie wybrali, jezeli wam nie podobaja sie reprezentanci w sejmie to Panowie do roboty, zakladajcie partie i stawajcie do wyborow, a wy wszyscy co robicie, aj, waj waj, pismacy ktorzy nie chodza na wybory, nie udzielaja sie publicznie, a pretensje do kogo, do siebie nieroby, trutnie, chcecie wejsc do rzadu, nikt wam nie zabrania, Panie Passent, Pana artykuly stoja na bardzo niskim poziomie bo nic Pan nowego nie pisze, tylko dirdymalki, napisz Pan prawdziwy artykul to wtedy bedzie inna sprawa, Polityka tak skrzetnie krytykuje wszystkich i wszystko a wpisy ktore krytykuja pismakow ubowcow w Polityce nie wpuszczacie do komentarza.
    Doszedlem do wniosku ze te wpisy mowia wam prawde,a nie to co chcielibyscie uslyszec, przewiduje ze w niedlugim czasie wpisy zostana zlikwidowane, albo czarna lista,aj waj,waj

  27. Panie Danielu
    Czy pan rozpoczął już sądowa procedurę odzyskiwania dobrego imienia po oskarżeniach o agenturalną współpracę z SB?

  28. Moim zdaniem jednym z powodów tej zadziwiającej litości jest stosunek tego całego towarzystwa do kobiet. A ten stosunek widać w „kobietonach” Kurskiego, w oburzeniu Wierzejskiego na myśl, że kobieta mogłaby mieć prawo przerwać ciążę, jeżeli poród grozi utratą wzroku (proponuję, żeby Wierzejski chodził w przyłbicy… byłoby to z pożytkiem dla tych, którzy muszą go oglądać). Najwyraźniej także teraz – molestowanie, wykorzystanie pozycji dla zmuszenia kobiety do seksu – to dla PiS niespecjalne przestępstwo, ot, taki tam wybryk… Tak samo komentarz pani Łyżwińskiej, która bądź co bądź też jest tu osobą poszkodowaną… niektórzy piszą, że to nieudany żart, dla mnie zabrzmiało, jakby Łyżwińska była przesiąknięta patriarchatem i nie śmiała nawet potępić zdradzającego ją męża, toż to prawo każdego mężczyzny, poużywać sobie… W gruncie rzeczy nie dziwi mnie obfitość afer o podłożu genderowym w ostatnim czasie (poza tymi w kręgach władzy – jeszcze historia zdjęć panienek w negliżu na UJ)… znak czasu, wyrazista sygnatura kraju, w którym to się dzieje.
    I tylko, cholera, kobiet żal.

  29. Do Kangura
    JESTEM PEWNY, ŻE TWÓJ WPIS ZOSTANIE NA TYM BLOGU NA WIEKI WIEKÓW AMEN, POMIMO: „aj, waj waj,” to coś znaczy po rosyjsku??
    Jeżeli masz ochotę wejdź, do jakie kupy tylko masz ochotę, ale gwarantuje ci, że mnie taka rozrywka nie kręci. Na wyborach byłem i ćwoków z PIS, LOVE&EXTAZI nie wybrałem! Co do zakładania nowej partii i zabawy w politykę kwestia nie jest niestety prosta jak widzisz. Np red. Lis mógłby wystartować w wyborach a nie robi tego, dlaczego? Bo polityka w Polsce to brudna gra!

  30. do Kangur

    Aj waj, waj – cóż Ci się biedaku stało w główkę?

  31. Do Kangura :
    na antypody, tam jest Twoje naturalne środowisko i miejsce . Proces anty- pisowski toczy sie chłopie cywilizacyjnie (było tylko 3 milony głosów rok temu na ca. 27 mil. uprawnionych ! ) i nie do zahamowania , nie dasz rady ,słaby jesteś, a forma wypowiedzi taka jak to u WAS.-standart .

  32. Do Kangura:
    Czym Kangur myśli, gdy myśli, że myśli? No i ten kangurzy bon-ton [pardon!]

    Do Emu:
    ZMIŁUJ SIĘ PAN, na litość…Co zawiniła poczciwa rycerska PRZYŁBICA, że każesz jej ochraniać ŁEB posła WeszGejskiego? Jemu i tak śnią się po nocach Czerwone Krasnoludki i Gamonie

  33. IV RP wygląda rozporkiem.
    Nikt chyba nie miał złudzeń, że ktoś taki da się ucywilizować. Jednym pogratulować naiwności a drugim obłudy. Ja tam powiadam tak:
    z buciora buta nie zrobi.

  34. jedno tylko dobre rozwiazanie widze! wysadzic ta bude na wiejskiej i isc na dobrego drinka! dosc tego burdelu za nasze pieniadze!

  35. ->Dante
    jaka profesjonalna debata…
    to jest coś na czym Kaczyńskim i PiS najmniej zależy. Im zależy na utrzymaniu władzy wszelkimi sposobami. A takim sposobem wcześniejsze wybory nie są.

  36. Przed chwilą w radiu wysłuchałam jak P.Olechowski mówił cyt. z pamięci J.Kaczyński potrzebuje koalicji i jest mu obojętne z jakimi ludzmi ją tworzy .Nic dodać nic ując.Na koniec cytat z mojego ulubionego SENEKI
    „Potrzeba długotrwałych środków przeciwko ciągłym i pleniącym się niegodziwościom nie po to,zeby ustały,lecz by nie odnosiły zwycięstwa”
    pozdrowienia K

  37. Kiedys byłam przeciw , teraz jestem za: ogrodzic sejm wysokim płotem, powiesić dużą kłódę, klucz wyrzucic do Bałtyku. Wypuscić wszystkich po upływie kadencji. Ech…….

  38. Ryszard pisze:
    Ja tam powiadam tak:
    z buciora buta nie zrobi.

    Ładne, ale ja powiem dosadniej: nie zrobi się z g…a czekolady 😉
    Ani z owsa – ryżu (nawet w Paryżu).
    Ale koalicja będzie TRWAĆ. Jak TV TRWAM. Niestety.

    Jaruto, poszkodowana mnie też nie wydaje się postacią świetlaną. (Długo zastanawiałam się, czemu ona się zgodziła na ten parszywy układ i doszłam do wniosku, że z głupoty.) Jednak postępowanie wobec niej naruszyło podstawowe standardy i to jest, jak sądzę, najważniejsze.

  39. Zawsze byłem pod wrażeniem dysproporcji między posturą A. Olechowskiego oraz mądrą miną dawnego tenora, a błahościa jego wypowiedzi. I tym razem nie zawiódł.

  40. Panie Danielu,

    Może to i cienki włos, ale jednak bardzo wytrzymały na zerwanie obecnej koalicji. Nie ma u nas w kraju takiej partii czy osoby, z którą J.Kaczyński nie zawarłby umowy dla utrzymania się przy władzy. Łyżwińskiego można od biedy poświęcić, ale na razie Lepperowi nie może się stać krzywdy, Filipkowi też bo za wysoko siedzą. Lekkie wyciszenie afery rozporkowej, o które zabiega Lepper, w zamian za …, (nic bezinteresownie się nie odbywa w koalicji) spowoduje szybkie pogrubianie i wzmacnianie tej nici. Jak Pana koleżanka redakcyjna określa premiera mianem „dżentelmen z Żoliborza” to jestem zdumiony bardzo, bo nigdy, a to nigdy nie widziałem, ani w jednym ani w drugim z bliźniaków kogoś w rodzaju dżentelmena. Co najmiej raz w m-cu daje temu wyraz, że mam w tym, co twierdzę, absolutną rację. To, że nić jest prawie nie do zerwania jest to „zasługą” słabej opozycji, która praktycznie nic nie znaczy w tym kraju. Obecni ludzie sprawujący władzę są całkowicie odporni na najsurowszą krytykę i dotyczy to podstawowej partii koalicji jak i jej przystawek. Wiem, że będąc po pięćdziesiątce nie doczekam się w swoim życiu polityków jakich ma Szwecja, Dania czy Szwajcaria. Ale, kiedy niby to jedna z najlepszych dziennikarek w tym kraju ma w tak wielkim poważaniu człowieka, który jest głównie odpowiedzialny za rząd i klimat polityczny w kraju – sam jest często głównym autorem konfliktów, a ponadto staje po stronie partii i osób psujących wizerunek narodu jako całości, to jak ma być dobrze ? Oznacza to, że grzęźniemy wszyscy w ohydnym bagnie obłudy, hipokryzji, świętoszkowatości i jeszcze wielu tym podobnych składników. Hasło, którym tak się obnosi „nasz dżentelmen” – DLA DOBRA POLSKI, to brzmi w moich uszach jak czysta hipokryzja. Obserwując reakcje tych, którzy mają w tym kraju najwięcej do powiedzenia, w tym i media, odnoszę wrażenie, że jako społeczeństwo jesteśmy już dotknięci b.poważną epidemią charakteryzującą się ogłupieniem totalnym. Jak wiadomo, głupota nie boli, stąd nie słyszymy wycia. Z jednej strony to dobrze, bo co niektórzy cenią nade wszystko spokój, ale z drugiej strony, to poprawiamy tym środowisko bakteryjne dla mistycyzmu „dżentelmenta”, co jest podwójnie niebezpieczne.

    Z poważaniem,

    obserwator

  41. Kolejny wspaniały feleton!Ze złośliwości umie Pan zrobic dziennikarstwo najwyżasszej próby!Nic dodać, nic ująć, cjoć Cimoszewicza mi nie żal.

  42. Nie ma na co narzekać. Dobrze, ze politycy u władzy fundują taki oto „szoł” Polakom.

    Szkoda tylko, że nie wielu Polakow połapie się, o co w tym spektaklu chodzi i jaka jest jego wymowa.

    Dlaczego ?

    z wczorajszych „donosów”:

    Premier powiedzial, ze bez Radia Maryja nie byloby zmian jakie
    zachodza ostatnio w Polsce – „nie byloby tego bez owych ‚moherowych
    beretow'”

    Gdy znowu trzeba będzie, to Ojciec-Reaktor zawyje przez radio, zmobilizuje, nakaże pamiętać wybiórczo, opluje, zacharczy – i bingo !

    Pozdrawiam,

    Jacobsky

  43. jescze jedna sprawa.pis w cieniu seksafery po cichutko przyjal ustawe o wojewodach, zwana rowniez zamachem na samozadnosc .
    podpisujcie sie pod protestem przeciwko tej ustawie. nie wiem jak inni ale ja mam naprawde dosc tego bezpardonowego zagarniania wladzy gdzie sie tylko da.
    http://www.gazetawyborcza.pl/0,77282,3778965.html

  44. Chlop potega jest i basta! Jak widac erotyczne wyczyny dziarskich kmiotkow zatrzesly podstawami polskiej polityki i dostarczyly tematu do felietonow zdawaloby sie powaznych publicystow. Tylko tak dalej Panowie. Temat ” Dupa a sprawa polska” ma jeszcze wiele aspektow, ktore musza byc publicznie omowione.

  45. Obserwatorze ! Czy naprawdę nie dostrzegłeś ironii w określeniu „dżentelmen z Żoliborza” u pani Janiny ? Chyba nikt poważny (nie licząc „moherowych beretów” nie użyłby takiego określenia na serio – w stosunku do tej osoby :).

  46. Dzięki za informację, przed chwilą podpisałam się pod protestem. Ja tez zachęcam innych, by nie pozwolili upaństwowić samorządu.

  47. Obserwatorze drogi, „inteligent z Zoliborza”. to ironia. Taki chwyt stylistyczny, pisza o nim w roznych miejscach. Niepotrzebnie wiec sie pieklisz.

  48. Złożyłam dzisiaj podpis, który wraz z innymi umożliwi zarejestrowanie nowej partii. W Warszawie podpisy były zbierane przez dwa dni po dwie godziny, był nas spory tłumek, ale oczywiście ani jednego mężczyzny. Mam nadzieję, że wyborów jednak nie będzie zbyt szybko, bo potrzebujemy trochę czasu, żeby się zarejestrować, zorganizować, a mężczyźni swoimi drwinami przyczynią się do rozpropagowania naszej partii.

    dark side
    protest przeciwko ograniczaniu praw samorządów też podpisałam

  49. Do Kangur
    M. Wolski? W. Łysiak? M. Kuchciński? Stylistyka prawodupna w każdym razie. Panie Redaktorze- chylę czoła jak zawsze od 30 lat!

  50. Moim zdaniem pan Tusk znowu celuje „kulą w płot” oferując podtrzymanie rządu JK po usunięciu z koalicji SO i LPR, w zamian za wybory na wiosnę. A kto w ową wiosnę zmusi Braci do rozpisania wyborów jak już budżet będzie uchwalony i „cała władza w rękach” ich? Czy naprawdę Tusk jest tak naiwny? Czy kompletnie zagubiony? Teraz powinien tylko szukać okazji żeby „wbić nóż w plecy” wszystkim rządzącym. Żadnej litości, ani „przyzwoitości” !!!!

  51. dark side,

    ja tez podpisalem.

    Ciekawe, czy Pyzol, ktory wczoraj nawolywal(a) do podpisania innej petycji, rowniez podpiasala i te, o ktorej mowisz….

    Pozdrawiam,

    Jacobsky

  52. Anca,
    Dopowiem tu, choć temat ojca bliźniaków był poruszany wczesniej. Słyszałam, że był wykładowcą na którejś z wyższych uczelni, ale wykładał przedmiot o nazwie „podstawy marksizmu-leninizmu”.
    Natomiast sama czytałam króciutki wywiad z jednym z innych braci-bliźniaków, którzy przed laty byli wybrani do roli w osławionym filmie. Spełniali scenariuszowie oczekiwania: byli rumianymi blondynkami o niebieskich oczach. Jednak krótko przed rozpoczęciem zdjęć zjawił się „szwagier matki” Kaczyńskich, tylko z ich zdjęciem i choć zupełnie nie pasowali oni do wizerunku postaci (musieli nosić peruki), zostali zaangażowani bez żadnych prób, po prostu „zaocznie”. A jak sie zachowywali podczas krecenia filmu, a także w szkole, to juz inni musieliby powiedzieć (ale nie było dobrze…).
    Truizmem jest stwierdzenie, że warunki w jakich wychowuje się dziecko w pierwszych latach życia, kształtują jego osobowość. Tu mamy przykład takiej zależności widoczny jak na dłoni.

  53. @ Jan, daragoj! Ja s udawolstwem proczitała twajo pismo. Ano mienia oczeń nrawiłos. Ja chaczu paznakomitsja s taboj. Predłagaju tebie pierepisywatsa – ty budiesz pisał ko mnie pisma na anglijskom jazykie a ja budu atwieczat na ruskom jazykie. Ja prieżdie wsiewo sobiraju sjomki aktris i pocztowyje marki.
    Ty znajesz szto możet byt kak paciełujesz liaguszku?
    Pozdrawlaju i żdu otwieta
    Liaguszka

  54. Koalicja wiszaca na TYM wlosku – Panskie poczucie humoru przejdzie do historii.
    Ale zgadzam sie z Bobola, wolna prasa obnazyla beznadziejnosc moralno-etyczna obecnej koalicji i moznaby juz o d… zakonczyc.

  55. Wewe

    Ten zgiełk medialny przytłacza i często budzi sprzeciw, z drugiej strony jest to jedyny wyartykułowany sprzeciw, powodująjący właśnie ten jazgot, który z ilości może uczynić jakość. Indywidualnie jesteśmy bezsilni,czekając na tę jedną kroplę, która przepelni czarę.
    Pamiętam co czułam po wprowadzeniu stanu wojennego- ogromne niedowierzanie, że siła, która wydawala się nie do pokonania, tej jednej nocy pękła jak bańka mydlana.
    Bitwę reżim wygrał, wojny jednak nie.
    Jest jeszcze inny aspekt tej medialnej wojny. Słysząc te sprzeczne komunikaty, człowiek mimo woli konstruuje najbardziej nieprawdopodobne wersje wydarzeń.
    Przyznam się. że całkiem mimochodem pomyślałam, że badania mozna sfałszować (jakiegoś społecznego komisarza uaktywnić), a spotkanie premiera z prokuratorem mogło przynieść jakieś ustalenia co do toku śledztwa. Komentarze niektórych dziennikarzy wyrażały te same obawy. Oni, dziennikarze, wyrażają w sumie to, co nam chodzi po głowie. Każdy z nas ma swego dziennikarza.

    dark side
    podpisałam się, przesłałam dalej

  56. Do Jesieni
    może słowko, gdzie trzeba i podpisy zbierać rownież przez internet. Nie zostawiajcie prowincji na uboczu!!!

    Pozdrawiam Halszka

  57. A wiesz co? Yaadne – przed laty obejrzałam film „O dwóch takich…” Książka Makuszyńskiego była moją pierwszą, samodzielnie przeczytaną książką, byłam przeziębiona, siedziałam w wielkim fotelu i płakałam rzewnymi łzami nad losem Łapserdaka. Miałam 7 lat. Po latach, gdy obejrzałam film pomyślałam sobie, jacy paskudnie niesympatyczni są ci chłopcy… Prorok jaki, czy co? 😉
    Nigdy więcej nie chciałam już tego filmu oglądać, choć piosenki były fajne.
    Dzięki za szczątkową informację o tatusiu. Nie tracę nadziei, że ktoś wie coś więcej… Babska ciekawość.:-P

  58. Oczywiście podpisałam petycję!

  59. Jacobsky pisze:
    Gdy znowu trzeba będzie, to Ojciec-Reaktor zawyje przez radio, zmobilizuje, nakaże pamiętać wybiórczo, opluje, zacharczy – i bingo !

    Troche optynizmu … 50 plus nie usprawiedliwja do sarkazmu i zimowej depresji 🙂

  60. Panie Danielu, podziwiam Panskie poczucie humoru.!

    W domu zawsze mnie ostrzegano przed bigotami i dewotkami.
    Takie „to to ” rzadzi teraz Polska.!!!!!!!!!!
    Pozostaje miec nadzieje,ze ten slynny „wlosek”,okarze sie byc stryczkiem dla tej zgraji pseudopolitykow.

    Ps.dark side-petycje rowniez podpisalam

    Pozdrawiam.Ana

  61. Dante,

    50 plus moze nie usprawiedliwia, ale dziesiec minus plus silny wiatr – usprawiedliwia jak najbardziej 🙂

  62. Pamiętajmy tylko że Platforma przyczyniła się do uchwalenia ustawy antysamorządowej dzięki niefrasobliwej nieobecności 23posłow w chwili głosowania! Ustawa ta przeszła większością j e d n e g o głosu.

  63. Nadal nie znalazł pan czasu na pozwanie obrzydliwych oszczerców z TV?
    Szkoda panu poświęcić dwóch jakże cennych godzin dla obrony czci i dobrego imienia?
    A może jednak to nie były oszczerstwa? Może był pan konfidentem bezpieki?

  64. potrzebna rewolucja iwymiecenie calej bandy koscielno-nacjonalistycznej.

  65. Do Zet-A: ło Boże, czy trzeba zakładać męską płeć osób zainteresowanych polityką (więc odwiedzających choćby ten blog)? Prawda, feminiści jak najbardziej istnieją… ale jednak treść mojej vwypowiedzi raczej sugerowałaby rodzaj żeński… Zgodnie z prawdą. 🙂
    A biedną przyłbicę chcę dręczyć, żeby Wojtuś Alpaga miał okazję do odrobinki empatii. Wydaje mu się, że wzrok kobiecie niepotrzebny, to niech sam łazi w przyłbicy. Ewentualnie może rano na chwilkę zdjąć, żeby się ogolić i umyć zęby, ale po mieście niech po omacku biega. Powodzenia.

  66. Panie Danielu,
    pierwsze szeregi „zawsze opozycyjnych” pochodów 1-majowych, wycieracych klamki w komitetach „naszej Partii” – którzy pracowali w tak głębokiej konspiracji że sami otym nie wiedząc zawsze byli przeciw – próbują niszczyć wszystkich. Chore ambicje nie znoszą mądrzejszych od siebie. Lubiałem kiedyś Rakowskiego. Potem odczuwałem coraz mniej sympatii ale nie przestałem Go szanować- uważam że przeliczył się z możliwościami. W odniesieniu do obecnych „odnawiaczy i tfórców IV – nowego ładu” jawi się on jako najprzedniejszy demokrata a do tego jeszcze w swoisty sposób szczery i porządny- na ile ustrój pozwalał. Właściwie mógłby Pan być zadowolony. Musi być Pan dosyć niewygodny (zawsze Pan był) jeżeli dla korzyści, sensacji lub w obawie o własną pozycją atakuje Pana ta „elita dołów partyjnych z tamtych czasów”
    Przeciwnik Pana docenił i na swój sposób dowartościował.
    Panie Danielu- zdziwiły mnie te pomówienia i zaskoczyły. Tym bardziej wyrazy szacunku i poparcia.

    Roman Wiercinski

  67. Odpowedz dla Manka,
    Brednie, polityka na calym swiecie, nawet w tak ustabilizowanym i demokratychnym kraju w ktorym ja zyje, jest brudna, a nawet brutalna, bo w momencie popelnienia przez parlamentarzyste przestepstwa, sprawa idzie do sadu, i od tego momentu nikt nie ma prawa publikowac zadnych uwag, bo to moze wplynac na proces, a co jezeli pozwany zostanie unewinniony. Problemem waszym jest to ze nikt nie moze miec odmiennego zdania, to ze prawde mowi wontpliwego rodzaju osoba, oszkwilowany niema zadnej obrony do momentu procesu,tak jak ty Maniek myslisz chcesz zebym tak samo ja myslam, i na tym polego polska paranoja, poniewaz wy nie wyszliscie z systemu PRL.
    Czy Pan Lis chce czy niechce kandidowac do sejmu, to wcale nieznaczy gdyby kandidowal to by go wybrali, a jak by zostal wybrany co on by dobrego zrobil,niech spoboje, a potem zobaczymy, na marginesie, jezeli Pan Lis jest taki doskonaly dlaczego nie zalozy wlasnego przedsiebiorstwa, gazety, czy cos innego , zacznie zatrudniac ludzi placic im dobre pensje na czas, i placic podatki, a on co robi na posadce , za pogadanke, i wszyskim rozdaje udziela rad za darmo?
    Pan Kulczyk nikomu rad nie udziela, bo sam potrzebuje duzo rad, i to jest roznica, pomiedzy ciezko pracujacymi ludzmy a belkotem.

  68. Te baby z Samoobrony należałoby przegonić z Wiejskiej i zaproponować miejsce adekwatne do ich wiedzy i poziomu.Wygadywane przez nich brednie pod sztandarami ich partii ,i nie tylko, obrażają mnie jako kobietę i obywatelkę.Czuję wstyd i jest mi smutno,ale ciągle pamiętam słowa Pana Cogito. Może niektórym członkom Samoobrony należałoby przywiesić nad łóżkiem dekalog Herberta?

  69. Do Emu:
    Łoranykoguta!!! Taki lapsus językowo-obyczajowy!!!
    A toć ja serdecznie Wielce Mi Miłościwą Moją Mości Panią [Pannę] przepraszam i o wybaczenie suplikując w pamięci swej sexus WMMMMP akomoduję! To WSZYstko jednak przez tego naburmuszeńca WESZpolskiego Wojciecha Posła WESZgejskiego, którego WMMMP nadmiernie poważasz, zakładając, że ów polityczny niewydarzeniec – zęby myje [a czy je aby ma?], a u białogłowy jeno oczy uważa za zbyteczne [ co jest oczywistym łgarstwem, jako że istnieje ponoć i taka sekretna cząstka niewieścia, którą rzeczony WESZpolityk za całkowicie całkiem zbyteczną i grzeszną uważa].
    WMMMPani/Panna o goleniu się nie wymędrkowuj, jako że czynności tej na obliczu swem nie dokonujesz. Tako samo jako i rzeczony Wojciech Poseł WESZpolityk… który oblicze mając od urodzenia [niepotrzebnego zresztą] nad podziw gładkie, polskiego przemysłu stalowego nadmiernymi swymi expensami na przyrządy ku temu służące nie sponsoruje.
    Służby swoje powolne [bo mię lumbago łąmie] WMMMMP ofiarowując kreślę się z poważaniem
    Zet-A

  70. Grażyna pisze:
    Te baby z Samoobrony należałoby przegonić z Wiejskiej (…)

    Wiejskiej! Nomen omen! Może zmiana nazwy by pomogła? 😉

  71. nieumiejętność zobaczenia belki w oku własnym jest potwierdzoną przywarą rodu ludzkiego od tysiącleci

    pan Passent, który nie zauważał nic zdrożnego odnośnie ówczesnych władz w swych publikacjach z okresu stanu wojennego, pochwalał aresztowania, przetrzymywanie bez prawa do uczciwego procesu, bicie, usprawiedliwiał morderstwa polityczne, dziś szaty rozdziera nad tym, że politycy jednej partii współpracują z koalicjantami i walczą z politycznymi przeciwnikami

    zaiste przykład to wielkiej spójności wewnętrzej i braku hipokryzji być musi

  72. Panie redaktorze/ambasadorze Passent!
    Nie rozumiem dlaczego tak pana zirytował minister Szczygło. Ja odniosłem wrażenie, że Monika Olejnik całym sercem chciałaby pogrążyć A. Leppera i Samoobronę i z braku odpowiednich faktów zastępowała je komentarzami. Min. Sczygło lał zimna wodę na rozgorączkowaną głowę pani redaktor co sprawiło mi niemało satysfakcji.
    Propagandowa hucpa mediów /zwłaszcza GW i TVN 24/, usłużnych psychologów i ekspertów, osrodków badanie opinii publicznej i polityków /zwłaszcza PO/ zwieńczona została ofertą PO dla PiS m. in. odwołania Leppera i Giertycha. Na weryfikację faktów nikt nie chciał czekać bo oczywiście byliśmy w apogeum nagonki i dalej podtrzymać jej raczej by się nie dało. Pan Komorowski jako zarzut dla Samoobrony podał, że GW zacytowali na Jamajce. Rece opadają.
    Mam przekonanie graniczące z pewnościa, ze cała afera jest po prostu bzdurą i dzięki postawie samego Leppera a także np min. Szczygły skompromitowani zostaną dyspozycyjni dziennikarze. Oczywiście do następnej akcji.
    Ci ludzie nie maja przecież zadnego honoru.

  73. Też podpisałam protest o spec-uprawnieniach dla wojewodów ( najlepszy przykład „wspaniałej współpracy ” mamy w Poznaniu !

    Chciałabym obudzić się w innym świecie – już dość mam tego cyrku !

    Zgadzam się z Cassandrą !

  74. Halszka31/3

    Do rejestracji partii są potrzebne rzeczywiste podpisy z dokładnymi danymi. Zbierane były (są?) w różnych miastach. Dokładniejsze informacje są na stronie
    http://www.polskajestkobieta.org

    pozdrawiam

  75. Lone tam wszystkie sie seksuja przez to becikowe ja to na ulicy jedna zagadnol to chciola becikowe z gory platne

  76. Bobola!
    A Ty się podpisałeś?

  77. Zgadzam się z dark saide zostawmy temat sexposłów a porozmawiajmy o wazniejszym temacie jakim jest ustawa o samorządzie i nieobecności posłów PO(może celowe?).
    PS petycję podpisałam i przesłałam dalej.

  78. Do Cassandry: Mozliwość „buntu” kobiet w sytuacjach gdy są w opresji ze strony mężczyzn są bliskie zeru, gdyż cała struktura życia społecznego jest w Polsce zbudowana przez mężczyzn, tak aby żadnemu z nich, nawet najgorszemu śmieciowi nie stała się krzywda. Najlepszym przykładem są właśnie żony alkoholików i katów.

    Do Lambdy (chyba nie Lambady…?): Moją idee fix jest od dłuzszego czasu kwestia zmiany zasady demokracji z „obieralności” na „usuwalność”. Już raz tę sprawę poruszyłam na tym blogu, ale nikogo to nie zainteresowało. A tu w twoim komentarzu natrafiłam na tęsknotę za taką właśnie możliwością. Może by tak i inni, np. Torlin, Stary Polak, Sianin, Jacobsky, Alicja, że nie wymienię wszystkich innych, zastanowili się i domyśleli sprawę. Ja sobie marzę, żeby co jakiś czas, w „stałych centrach głosowania” wyrażać opinie na zadany temat (jak referendum) albo o wybranym przedstawicielu stanowiącym prawo (prezydent, senator, poseł) i innym wykonującym je (premier, minister, wojewoda, dyrektor szpitala, szkoły, itd.). A oni wszyscy mogliby pełnić swoje funkcje bezterminowo, tylko wciąż czuliby na karku „gorący oddech” niezadowolonych.

  79. Torlinie;
    Jak juz wspomnialem kiedys nie jestem pewien w jakim stopniu tak zwane pieniadze unijne stanowia zwrot wplacanego przez Polske podatku czlonkowskiego a w jakim dotacje z pozostalych krajow UE. Jezeli wiesz to bede Ci wdzieczny za informacje w tej sprawie. Jezeli jednak, jak podejrzewam laskawa unijna dotacja jest oparta na polskich pieniadzach to nie widze niczego niewlasciwego w tym, ze Panstwo Polskie chce miec pewna kontrole nad funduszami, ktore uprzednio zreszta samo sciagnelo z populacji. Do samorzadow moga trafiac lokalni politycy o bardzo roznej klasie. Dla stabilnosci panstwa nie jest wskazane aby drobne pododdzialy administracyjne mialy zbyt daleko posunieta niezaleznosc.
    Z tego powodu nie jestem przeciwnikiem nowej ustawy o samorzadach.

  80. Jeśli chodzi o wzajemną kontrolę wykorzystania funduszy unijnych, to „marne szanse”, żeby wszędzie było to działanie merytoryczne. Sama z dalekiego interioru znam opinię, że „gdyby starosta z Białobok nie kłócił sie z wójtem z Mokrej Strony, to P… [powiatowe miasto] miałby już obwodnicę. Niestety, ogromna większość decydentów w Polsce jest płci męskiej, a ci w przeważającej ilości działają w myśl zasady „żeby moje było na wierzchu” (nawet może nie uświadamiając sobie tego).

  81. Może straciłem już wyczucie i bezstronność, może dlatego, że szczerze znienawidziłem wszystko co kojarzy się z PIS-em. Jednak kiedyś myślałem, zaraz po ekipie Buzka, że nikt już nie odważy się postępować w taki sposób.
    Potem po Millerze pomyślałem , że teraz nikt już tak się nie zeszmaci.
    Teraz już nie mam tej pewności.

  82. Bobolo;

    W 2005 roku Polska otrzymała z Unii 1853,2 mln Euro więcej niż do niej wpłaciła. Informacja znaleziona „na szybko” na stronie:

    http://www.eu-oplysningen.dk/emner/EUs_budget/Allokering/

    wprawdzie jest po duńsku ale tabela jest zrozumiała. Ostatnia kolumna podaje Nettosaldo, czyli róźnicę między sumą otrzymaną a wpłaconą przez kraje członkowskie.

    Wychodzi na to, że jak narazie ja dopłacam do tego interesu a ty na tym zarabiasz. Ale dla mnie to nic nowego i uważam, że warto.

  83. Do Kangura
    Piszesz że chcem żebyś myślał jak ja, to jest dopiero „BBEZDURA”! Jakąs paranoją jest to że ty zawsze WIESZ co ja myśle(hehe..)? Z moją paranoja ci jednak nie wyszło, bo ja z PRL miałem pieluchy, wózeki i akt urodzenia. Wiem że w kazdym kraju na świecie polityka jest brutalna, ale u nas jest to walka w szambie!
    Pytasz o red. Lisa, a ty sam byś chcial walczyć w takim smrodzie ?
    Pozdrawiam.

  84. Zostałem wychowany na pana felietonach, dlatego wydawało mi się że honor w życiu i polityce, to to samo. Od roku uczę się że najważniejsze w polityce jest forsowanie własnych księżycowych idei. Obyśmy dożyli pragmatycznych polityków, dbających o Polskę nie poprzez krzywdy historyczne, ale jej młodzież, naukę i kulturę.
    Budujmy Polskę bez ojca Rydzyka i innych oszołomów.
    Wyrazy szacunku.

  85. Ojcowstwo wykluczone. Jednak trzeba czekać, a nie łąpać tematy oparte na domniemaniach, choćby nie wiem, jak pożądanych.

  86. laneta miola seks z jaroslawem jo sie na medyce nie znam ale czyms ie rozni DNA blizniakow

  87. Jak ja lubię te podwójne standardy. Gdy poseł Samoobrony mówi coś o swoich koleżankach z tej partii, które zapewne dobrze zna, to obraża kobiety. A jak ktoś inny, nie z Samoobrony, mówi o buraczanych posłankach z Samoobrony, to wtedy kobiet się nie obraża. Pięknie!

  88. Andrzeju Szyszkiewiczu;
    Bardzo dziekuje za dane. Strona internetowa, ktora wskazalezs zawiera tez duzy raport w jez.angielskim ze zbiorem danych budzetowych z ostatnich 10-iu lat. Jak z tego wynika pozostale panstwa UE doplacaja chwilowo do Polski. W roku 2005 ta doplata wyniosla (jak slusznie podales wyzej) 1 853,2 mln euro
    czyli z grubsza okolo 2 224 mln USD ( zakladajac 1 eu =1.2 USD w 2005). Jest to spora suma ale czy powazna? Dla porownania wezmy przecietna, bezzwrotna pomoc roczna jaka udziela USA Panstwu Izrael. Wynosi ona z grubsza 1 768 mln USD czyli podobnie. Jednakze populacja Izraela wynosi z grubsza 6 mln obywateli podczas gdy populacja Polski to okolo 38 mln. Tak ze nie nalezy przesadzac z dobrodziejstwami UE. W zamian za stosunkowo drobna sume UE uzyskala dostep do duzego rynku, terytorium i srodkow wytworczych oraz dogodna baze do dalszego rozszerzania swoich wplywow na poludniowy wschod. Naprawde nie jestem pewien kto tu doplaca do interesu.

  89. Powrocmy ( diaspora jest czujna )
    mimo, ze mamy weekend, i Gospodarz najprawdo-
    podobnie tradycyjnie, bo jak mogloby byc
    inaczej, jest na jakiejs imprezie tingi – tangel
    lubi sie bawic jak sam zreszta pisze,
    do strony – MFR ma 80 lat ! – na ktorej to Soleni-
    zanta „obsmarowano” produktem naftowm,
    ze ma ” bzika ” na punkcie lojalnosci itp.

    Na koncowce „maratonu”, tuz, tuz przed meta,
    ” samotny maratonczyk ” rzucil w tlum Post scriptum
    bez pointe, i wyszedl po „angielsku” aby rozgladnac
    sie za stosownym „E i e r k o g n a k i e m”
    – ma widac „pragnienie”. ( Albo nie !) – moze jednak
    ma „sorge”

    Juz widac brame (pomyslu) Mistrza …” homber culto”?
    Talento?! .hmm? OKEJ „sokratesie”.
    Czara po srodku – polewa „zum Gotterbarmen” Sorge.

    Pointa? Beztalencie jest „sorge”.

  90. No i co teraz Panie Passent, wydal Pan wyrok na samoobrone a okazuje sie ze wydal Pan wyrok na siebie, nie powiedzial Panu ze Pana artykuly to belkot.

  91. Widzę, że wszystkim „mowę odjęło”…
    Ja też nie wiem, co powiedzieć 😡

  92. Panie Andrzeju!
    Dziękuję za pomoc. Inna rzecz, że to jest oburzające, że na oficjalnych stronach unijnych nie można natychmiast znaleźć takiej informacji. Może i ona gdzieś głębiej jest, ale ja nie mam czasu godzinami siedzieć w Guglu i szukać. Aby ułatwić innym znalazłem internetowy słownik duńsko – polski i sobie (i innym) przetłumaczyłem niezrozumiałe w pierwszym momencie nazwy państw:
    Tjekkiet – Czechy,
    Tyskland – Niemcy,
    Estland – Estonia,
    Letland – Łotwa,
    w słowniku ku mojemu zdziwieniu nie było Østrig, ale to chyba jest Austria. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.
    No i co, Bobola?
    Co będzie z tym podpisaniem?

  93. Prosimy o słowo komentarza panie Danielu. No nie można tak długo milczeć… Brakuje konceptu jak wybrnąć z sytuacji? Podpowiem: to z pewnością PiS podesłał GW i TVN-owi p. Anetę lub inny political fiction…

  94. Bobolo,

    Ja nie wspomniałem ani słowem o dobrodziejstwach Unii. Pomogłem jedynie znaleźć interesującą ciebie i Torlina informację. Dołączyłem – może niepotrzebnie – osobisty komentarz.

    A ty mi mówisz, że „u nas murzynów biją”

    Na tym kończę mój udział w tym wątku – bo boli…

  95. MICHNIKOWSZCZYZNA
    KSIĄŻKA NIESTRAWNA DLA OTUMANIONYCH WYKSZTAŁCIUCHÓW.
    A MOŻE JEDNAK? 🙂

    http://haribu.blog.onet.pl/2,ID154445309,DA2006-12-06,index.html

  96. Do Kangura i np.gg:
    Wynik badania DNA wykluczające ojcostwo pana Stanisława ŁYŻWIŃSKIEGO, nie ma merytorycznego związku z opiniami zawartymi w komentarzu Daniela Passenta .Fakt ten, jedynie zmienia roszczenia cywilno -prawne miedzy Anętą Krawczyk a Stanisławem Łyżwińskim .
    Przeczytajcie jeszcze raz ze zrozumieniem ,samo pisanie głupotek jest dopuszczane, ale żeby przed niedzielną mszą świętą? , nieprzystoi !.

  97. . I tak oto, doczekaliśmy czasów, ( jak z najgorszych czasów komuny ) , gdy każdego niewygodnego politycznie człowieka można zniszczyć , z pomocą sku**ionych i pozbawionych skrupułów dziennikarskich miernot , najczęściej tych samych szubrawców co za komuny, bądź ich sumiennych uczniów.
    Polskie media ,to jedna wielka agentura !!!! Za komuny praktycznie każdy( z małymi wyjątkami !!!!) dziennikarz był tajnym współpracownikiem SB. Ponieważ nie przeprowadzono lustracji tego środowiska, więc pełno w nim esbeckich kanalii , które wykonają każde zlecenie- najbardziej nawet podłe i parszywe – jeśli tylko opłacić ich sowicie. Odrażające i niebezpieczne k**wy , walczące zajadle by ich nie zdemaskować , a więc nie otworzyć archiwów IPN. Jeśli ten wrzód nie zostanie przecięty, to o uczciwych mediach w Polsce możemy zapomnieć !!!

  98. Bobola
    Andrzej Szyszkiewicz
    Pozwolę sobie przywołać opinię, z którą się spotkałam ( chyba była to „Polityka”)
    przy okazji omawiania ostatnich „gorących” spraw węgierskich. Komentarz miał wymowę następującą: nowo przyjęte państwa UE nie mają motywacji do reform …
    z powodu dotacji unijnych.Pieniądze i tak płyną, wystarczy wypełnić biurokratyczne formularze i czekać. Jest to drugi koniec kija i działania bez kompleksowej wizji przyszłości. Byle dziś. Po nas choćby potop.

  99. A miało być wielkie święto. W wyniku afery PiS przepędza So i LPR godząc się na rząd mniejszościowy i szybsze wybory. Jak w znanym westernie do wyborów zostaje w Sejmie „sam przeciw wszystkim.” PO zapewnia PiS-owi chwilową reanimację w postaciu ustawy budżetowej, ale logika sytuacji jest taka, że rząd palcem nie ruszy bez zgody Tuska. Kaczynski panuje, rządzi Tusk i to w trakcie kampanii wyborczej. Tusk jak zwykle prowadzi dialog medialny z „milionami Polaków”, którzy domagają się przyspieszenia agonii rządu. Zabawa kończy się w chwili wyborów i powstania nowej koalicji PO-SLD-PSL. Realny ale i symboliczny już Edward Mazur może spać spokojnie. Gdyby jednak przypadkiem Amerykanie go tu przysłali, zostanie ekspulsowany do USA. Po co nowej koalicji kłopoty, zwłaszcza że trzeba patrzeć w przyszłość, unowocześniać się, umacniać złotówkę etc. Ten plan ogrania Kaczyńskiego był tak podstępny i tak inteligentny, że jak na dłoni widać tu geniusz polityczny Schetyny i Komorowskiego.

  100. Adamie Haribu!
    Wśród otumanionych wykształciuchów nie wymienia się nazwiska Ziemkiewicz, tak jak i Sakiewicz, Semka, Łysiak, Wolski, bo to wstyd i żenada. Nie dawaj takich linków.

  101. Że też ziemia jeszcze nosi takie kanalie. Jedź do Korei Północnej albo na Kubę, tam twoje miejsce. U nas masz miejsce jedynie w szafie Lesiaka i na swoim nagrobku (o zmarłych źle się nie pisze)

  102. Antoni!
    Czy Twój wspaniały, niesłychanie obiektywny, napisany pod wezwaniem chrześcijańskiej miłości do bliźniego i wybaczania mu obejmuje również „Gazetę Polską”?

  103. Do wszystkich obrońców czci posła Łyżwińskiego (Bronek, Antoni et consortes):

    fakt, że Aneta K. skłamała z całą pewnością oznacza, że jej wiarygodność jako świadka nie jest specjalnie wysoka. Prokuratura nie zajmuje się jednak sprawą ojcostwa córki Anety K. (od tego jest sąd rejonowy, wydział rodzinny i nieletnich). Prokuratura bada sprawę ewentualnego seksualnego molestowania kobiet przez posłów Samoobrony. W tej sprawie, jak wynika z doniesień TVPiS, prokuratura dysponuje również zeznaniami innych kobiet. Przyłapanie Anety K. na kłamstwie odnośnie Łyżwińskiego ją deprocjonuje, lecz wcale nie całkowicie. Dla uznania w całości zeznań Anety K. za kłamliwe konieczne byłoby co najmniej: a) stwierdzenie na podstawie księgi wejść (którą Kaczmarek ogłosił publicznie „zaginioną” zapominając, że kolega już ją pożyczył na potrzeby innego śledztwa), że Aneta K. w poselskim hotelu nie bywała oraz b) udowodnienie, iż żaden z polityków Samoobrony wymienionych przez Anetę K. nie jest ojcem jej dziecka. I tu jestem ciekaw, czy prokuratura tak chwacko działająca w sprawie po wydaniu przez premiera polecenia prokuratorowi krajowemu nadal zachowa wysokie tempo gdy dojdzie do konieczności pobrania materiału genetycznego od wicepremiera. A po ewentualnym stwierdzeniu, że Aneta K. to kłamczyni trzeba będzie jeszcze zakwestionować zeznania innych kobiet …

    Wracając do rzeczy ważnych:

    Aleksander Szczygło ma nadzieję, że „veto wojewody” wobec projektów samorządowych zostanie uchylone przez Senat (podpisanie ustawy przez prezydenta nie jest dla szefa Kancelarii Prezydenta przeszkodą)
    http://fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/szczyglo-chce-poprawiac-podpisana-juz-ustawe,843249,2943

    Ludwik „przedsiębiorca” Dorn nadal jest ministrem SWiA

    WZA w PZU po płomiennej mowie Netzla i właściwemu zastosowaniu prawa głosu przez Skarb Państwa cofnęło absolutorium Stypułkowskiemu. Czy ktoś z szanownych koleżanek i kolegów dysponuje informacją, kiedy to Netzel uzyskał akceptację odzyskanego KNF ?

    Marcinkiewicz nie został (jeszcze) prezesem Orlenu

    nadal nie udowodniono winy PO w aferze billboardowej oraz nie utrącono raz na zawsze plotek, jakoby miejsca na billboardy od PZU pozyskać miał sztab wyborczy aktualnego prezydenta kierowany przez aktualnego ministra sprawiedliwości

    stawek PIT 18% i 32% nie wprowadzono

    „klin podatkowy” nie został obniżony

    nadal opłacam obowiązkowe składki na ubezpieczenie w ZUS, która to instytucja wg szefa jej rady nadzorczej zbankrutuje ok. 2015. Będę miał wtedy 34 lata.

  104. Andrzeju Szyszkiewiczu;
    Nie chcialem Ci dokuczyc. Jestem bardzo zobowiazany za wskazanie zrodla z danymi budzetowymi UE. Ze wzgledu na to, ze nie mam wyczucia co do wielkosci dotacji wymienianych na szczeblu panstwowym podalem drobny przyklad by mozna bylo dotacje UE dla Polski porownac z innymi darowiznami. A oto jeszcze jeden przyklad. Ostatnia inwazja USA na Iraq miala na celu wprowadzenie amerykanskiej kontroli nad zasobami energetycznymi w tym kraju oraz przeniesienie tam Blisko -wschodniej bazy amerykanskich wojsk z Arabii Saudyjskiej. Populacja Iraqu to okolo 30 mln ludzi. Koszty opanowania terenu – okolo 8 000 mln. USD miesiecznie (czyli 96 000 mln USD rocznie) . Jak z tego wynika UE wydaje znacznie mniej za kontrole podobnego pod wzgledem wielkosci i populacji terytorium jakim jest Polska.

    Torlinie;
    Jak napisalem wyzej nie jestem przeciwnikiem ustawy o samorzadzie wobec czego nie zamierzm podpisywac apelu GW.

    Halszka31/3;

    Zadna administracja nie zarabia funduszy, ktore pozniej rozdziela. Budzet UE to fundusze podatkowe sciagniete z populacji panstw lennych. Obecnie Polska dostaje nieco wiecej (o ok. 1/3) niz wplaca. To jednak nie moze trwac wiecznie. Inne panstwa Europejskiej Wierzy Babel nigdy by na to nie pozwolily. Z drugiej strony Polska jest narazona na straty i wydatki zwiazane z przystapieniem do UE i jest calkiem zrozumiale, ze te straty winny byc zrekompensowane. Po dojsciu do stanu stacjonarnego oczekuje, ze Polska bedzie ponosic straty w wyniku przystapienia do UE. W najlepszym wypadku beda to tylko sumy zuzyte na utrzymywanie unijnej biurokracji powiekszonej oczywiscie o najlepszych synow narodu polskiego.

  105. Antoni… Kłopoty ze zdrowiem? Bo język [starszego oborowego] choooooooooooory

  106. Zgadzam się z Pańską opinią, że posłowie PiS są bardzo dobrze wyszkoleniu do szermierki słownej oraz do kontaktów z dziennikarzami.
    Jest to chyba najważniejsza cecha niektórych posłów tej parti.
    Teraz pytanie z innej „beczki”, czy mógłby Pan przypomnieć mi autora „Dzienników”, które polecał Pan w TVN Style.
    Pozdrawiam
    koszczuk@wp.pl

  107. WYNIKI D N A ( według nieoficjalnych doniesień, załóżmy, że niezależnej instytucji naukowo- badawczej) WYKLUCZAJA OJCOSTWO ‚ŁYŻWY’. alee ALEE!! NIE WYJAŚNIAJĄ, DLACZEGO NA TYM SAMYM P O Z I O M I E JEST ŻYCIE PUBLICZNE I KTO ZA TYM STOI!! Oo!! I OTO JEST ODPOWIEDZ; Too WASZA WINA!, MEDIA WSTRĘTNE! TAK POMAWIAĆ Pana Lepperaa!! Człowieka, KTÓRY NIGDY NIGDY w rzycJó NIE OBRAZIŁ NIKOGO!! A już na pewno nie bez twardych dowodów!
    Teraz na poważnie, (choć z trudem), w Polsce jest zasada domniemania niewinności. Można pomyśleć, dlaczego więc media (wyrażając odczucia części społeczeństwa) dokonały tak srogiego ataku w zaparczywym gniewie, za skandal, który nie powinnien wywołać aż takiej wrzawy. Bo.. (jak mniemam) zwykły sposób wyrażania sprzeciwu (dyskusje z władzą są jałowe, bo oni wiedzą najlepiej, jak ZARZĄDZAĆ Polską!) jest nie skuteczny. Teraz LUD zaczął krzyczeć, co z tego, że nie do końca sprawiedliwie i nie dokonca z klasą. Jednak decybeli było za mało i ZAMACH STANU się niepowiódł. Zamach dla Leppera to dla normalnych obywateli próba odsunięcia od władzy nikczemników, za których obecne społeczeństwo musi się wstydzić. Ponieważ Lepper Kaczyński i Giertych nie maja ZA GROSZ WSTYDU, POCZUCIA ODPOWIEDNOŚCI O MORALNOSCI NIE WSPOMINAJĄC.

    P.S
    Nadał Pan tytuł „Koalicja na włosku”, a co z naszą opinią zagraniczna, pytam byłego ambasadora RP?

  108. Ciekawe, ze skoro z jednej strony Lepper grzmi o spisku ukladu, agentury, itp przeciw koalicji, to czemu nie – stosujac te sama logike, nie zaczac mowic o sfalszowanym wyniku testu na ojcostwo, skoro PiS trzesie prokuratura ? Jak sie bawic w spiskowanie to na calego ! Skoro Lepper oskarza o spisek celem obalenia rzadu, to moze mamy rowniez do czynienia ze spiskiem celem ocalenia rzadu ? Podmienic probke z materialem biologicznym nie jest tak trudno.

    Oczywiscie, ze mozna bawic sie w eskalacje tego typu oskarzen. Tylko po co ? Mam nadzieje, ze do tego nie dojdzie, i ze wszyscy wezma cos na wstrzymanie.

    Pozdrawiam,

    Jacobsky

  109. Jakobsky – nie żartuj tak strasznie! Podmiana próbek jest zbędna – jeśli nawet byłaby w tych warunkach możliwa. Pani Aneta będąc pewną swych racji zażądałaby momentalnie powtórki testu. Ona sama takiej pewności nie ma.
    I tylko dzieci żal, bo one ucierpią najdotkliwiej. To było widać już na krótkich migawkach filmowych… O tym, co czeka te starsze w szkole wolę nie myśleć. Nawet nie chce się żartować. Koalicja przetrwa, bo premier ma misję i nie pozwoli, by jakieś drobiazgi zatrzymały go w drodze do celu. Jak to mówili starzy komuniści? Historia będzie nas rozliczać! 😮

  110. dlaczego nie ma Pana felietonu w polityce:(?

  111. Czy sie ktos zastanowil jak stygamtyzuje ta cala obsesja rosporkowa-zamachowa dziecko Anety K. ?

    Jest bardzo duza zasluga w tej nieetycznej i wrecz obzydliwej nagonce na Anete K. i jej dziecko wlasnie mediow. Lepper czy inni faszo-populisci w skrajnym przypadku posluguja sie ochrona jaki i dysponuja innymi opacjami aby trzymac fotoreporterow na dystans.

    Aneta K. i jej dzeicko stoi przed plutone egzekucjynym nienasyconych voyeurismem paparazzis, w ktorym tez GW i miljony telewidzow tazaja sie udajac wspolczucie.

  112. Panie Danielu!
    Jestem zaniepokojony Pańską absencją na blogu .Czyżby „określone siły”
    zabroniły Pani blogować.A z przykroscią muszę stwierdzić ,że w tzw.realu to się zdaża.Dowodzi to,że władze bardzo interesują prywatne przecież poglądy blogowiczów.Jeżeli nie ma przyczyn natury obiektywnej-to bierz się
    Pan do roboty bo brakuje mi Pańskiego komentarza do bieżących wydarzeń.Pozdrawiam i przy okazji składam życzenia Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku. J.D.

  113. Passent, który „inaczej niż koledzy poparł stan wojenny (…). Tupet, ludzie, tupet zsowietyzowanego umysłu nie zna miary! Kilka lat temu, gdy odrodziło się Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich, na zebraniu członków, przerwał dyskusję o kryteriach naboru jeden młody, zdolny: ‚Nie ma co dalej dywagować, proszę państwa, bo powiedzmy sobie szczerze – każdy umoczył’. Zerwał się starszy, taki raczej dziwak, z krzykiem: ‚Mówić w swoim imieniu, psiakrew!’.

  114. Passent napisz coś jeszcze, bądź chłopem z jajami a nie ze WSI !!!

css.php