Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

17.01.2007
środa

Ingres prezesa

17 stycznia 2007, środa,

Codziennie nowa ofensywa. Przedwczoraj przeciwko biskupom, którzy się nie zlustrowali. Wczoraj – przeciwko ubekom, którzy tuczą się na hojnych emeryturach, podczas kiedy lekarz po studiach itd. Dzisiaj – przeciwko politykom, którzy mają więcej niż 10 tys. złotych oszczędności, podczas kiedy premier ma tylko parę groszy. Codziennie ktoś jest podejrzany, ktoś musi się tłumaczyć, ktoś musi się bać. A na sprawiedliwość trzeba czekać i 10 lat. Niektórzy nie doczekają się nigdy, bo trudno, żeby tysiące osób bezpodstawnie oskarżonych z paragrafu lustracyjnego (a ich liczba będzie taka wielka), mogły udowodnić, że w ich teczkach też był dokument sfałszowany, jak w teczce Jarosława Kaczyńskiego, Zyty Gilowskiej czy Małgorzaty Niezabitowskiej.

Zresztą, wyroki sądowe niczego już w Polsce nie kończą, są od razu kwestionowane, tak jak wyrok w sprawie Niezabitowskiej. Nikt już nie może się pocieszać, że „na szczęście są jeszcze sędziowie w Warszawie”. Jeśli chodzi o Polskę, to już nawet papieże nie są autorytetami. Poprzedni, bo nie zarządził lustracji duchowieństwa we własnej ojczyźnie, obecny – ponieważ musiał zmienić własną decyzję.

Jakiż więc pozostał na placu boju autorytet, który mógłby pełnić rolę prymasa? Już chyba tylko Kaczyński. Który? Najpierw chciałem napisać, że LK, ale ten nie może zrezygnować ze stanowiska prezydenta. Tak pisząc nie miałbym jednak racji, gdyż skoro może zrezygnować metropolita, to znaczy, że może i zrezygnować prezydent, żeby zostać prymasem. Naród by to zrozumiał i wybaczył. Dawniej byłoby to niemożliwe, bo Trybunał Konstytucyjny albo Watykan by się sprzeciwił. Ale dziś już wiadomo, że nie wszystkie orzeczenia Trybunału są słuszne (właśnie premier zdystansował się od kolejnego orzeczenia, tym razem w sprawie giertychowych matur). A Watykan może powiedzie „nie” dla świeckiego prymasa, ale dziś już każdy wie, że jeśli chodzi o politykę kadrową w Polsce, to nawet papież nie jest nieomylny. A nawet gdyby, to pozostaje jeszcze JK.

„Jeszcze tylko tego brakowało, żeby Jarosław Kaczyński został prymasem” – może ktoś powiedzieć. A dlaczego niby nie? Że to stanowisko jest zajęte? Do czasu. Że sam tytuł jest już bez znaczenia? – Wszystko zależy od tego, kto je piastuje. Kiedyś stanowisko premiera też nie było ważne, a dziś – proszę bardzo! Że większą władzę ma przewodniczący Episkopatu? Nie ma nic wiecznego. To się może zmienić. Że Prymasa wolno już atakować? Można, ale JK nigdy by takiej homilii jak Józef Glemp nie wygłosił, więc i na ataki by się nie wystawił. Homilia Glempa „w obronie” abpa Wielgusa nie była słuszna w sprawie samego metropolity, ale jeśli chodzi o prawa człowieka, o prawo do niezawisłego sądu, do obrony, do świadków, do dowodów – prymas miał dużo racji i będą się o niej jeszcze uczyć studenci prawa.

W końcu doszło do konfliktu pomiędzy władzą świecką a Kościołem w Polsce. Konfliktu najgorszego od czasu głębokiego PRL, bo u schyłku PRL i po jej upadku władza się do Kościoła umizgiwała i ten mógł liczyć na specjalne względy. Skąd ten konflikt? Widzę dwie przyczyny. Jedna jest po stronie Kościoła, który nigdy nie zdobył się na jasne stanowisko w sprawie lustracji, nigdy nie powiedział „nie”, aż stało się za późno.

Druga przyczyna leży po stronie władzy. Do konfliktu obecnej władzy z Kościołem musiało wcześniej czy później dojść, ponieważ Kościół – podobnie jak pół wieku temu – był ostatnim środowiskiem nietkniętym i niezależnym od rządu. Sądownictwo, prokuratura, media, służba cywilna, autorytety – wszystkich można albo zdegradować, albo zlustrować, albo skontrolować, albo w inny sposób ujarzmić, aż na placu boju pozostał tylko Kościół, grzeszny i zaplątany w przeszłość, którą dzielił wraz z narodem. Czy naprawdę myśl o tym, że pozostał już tylko jeden człowiek nieomylny i nadszedł czas na świeckiego prymasa, jest taka absurdalna?

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 51

Dodaj komentarz »
  1. Od dawna wiadomo, mamy nieomylny duet – posada prymasa to mały pikuś, każde dziecko wie kto jest nieomylny na tym świecie.
    Z uporem doradzam Panu Redaktorowi starania o wysoką posadę państwową, jest nadzieja na kilka wolnych etatów.
    Nie będzie to miejsce po pewnym Wojciechu, który dał ciała twierdząc, że zdarzali się porządni SB-cy bo Pan nie jest przecież kwiatem narodu wybranym do Sejmu, inne etaty się zwolnią.
    Już dawniej zwolnił się etat w TVP po Panu Wołoszańskim, któremu koledzy z „rzepy” podłożyli świnię. Osobiście nie przepadałem za Jego
    fantastyką historyczną, jednak niewątpliwie przyczynił się do wzrostu zainteresowania wiedzą historyczną. Jednak na polu fantastyki naukowej pobili go na głowę „historycy” IPN. Wróce do sprawy Marszałka Wojciecha. Doznał znacznego wsparcia ze strony p. ministra Milczanowskiego ksywa „rejent Milczek”, który chwalił w TVN24 swoich specjalistów od „Olina” a przecież to najlepsze kadry SB.
    Mając takiego obrońcę P. Marszałek może czuć się pewniej.
    buku

  2. Żadna myśl i pomysł w Polsce nie jest nie absurdalny…

    Kościół Katolicki, wchodząc w sferę życia politycznego sam się wystawł na ingerencję władzy – i będzie dalej szedł ręka w rękę z władzą, która mu zapewni status quo.
    A.

  3. Pozdrowienia dla wszystkich!
    To pełzający zamach stanu. Wprawdzie 2 Kaczyńskich nie czyni jednego Piłsudskiego, ale mamy…
    Zamiast kul, żółć i atrament, zamiast charyzmy, śmieszność. Boli, że duża część publiczności dała się uwieść minami obrażonego autorytetu i dziecinnym złoszczeniem się na wszystko i wszystkich dookoła. Jak przyjdzie pora na bunt przeciwko Bogu, to takie romantyczne(!), nie będzie wątpliwości jak to leczyć, ale co zrobić teraz?
    Mimo wszystko myślę że jest lepiej!

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Tematy zastępcze. Kiedyś wystarczało Karlino albo zima stulecia…

  6. Ciekawe czasy!

    Jeszcze do niedawna wydawało się, że tylko polityczny samobójca może podważać autorytet Naszego Papieża Jana Pawła II i Naszego Kośćioła Katolickiego. A tu nie tylko autorytety te są podważane, ale wręcz negowane.

    Zaiste – abstrahując od przyczyn i celów tych działań – wielu polityków mogłoby uczyć się od przywódców PiS siły i determinacji w realizacji swojej wizji.

  7. Absurdem jest to ,że JK kontestuje wyrok TK, do którego sam wybrał sedziów. To nic , że tylko niektórych ( i tak od jednej, brat mu na złość , nie chce przyjąć przysiegi). Niestety JK nie może byc prymasem wśród równych, tego pisuary nie przewidują. Tam musi być Wodzuś.

  8. –>Zbyszek, akurat w sprawie „amnestii maturalnej” orzekali sędziowie ze starego składu (rozprawie przewodniczył sędzia Marian Grzybowski, a sprawozdawcą była sędzia Ewa Łętowska). Zatem ta krytyka nie powinna dziwić: skład orzekajacy był z UKŁADU;-)

    A tak na poważnie: wypowiedź premiera była żenująca.

  9. Witam Panie Danielu
    „… pozostał już tylko jeden… [to chyba kwestia Connora MacLeoda z „Nieśmiertelny”] „. Pozostał! I odpowiedz na pytanie czy mógłby zostać świeckim prymasem nie jest już absurdalna.
    ABSURDALENE NIE JEST JUŻ W POLSCE NIC…
    Skład i poczynania rady ministrów też nie są juz absurdalne. Dla jednych są chluba a dla drugich hańbą.
    Zapomniał Pan napisać, co dziś? Dziś przyszła pora na sensacje, lustracyjną, dziennikarzy. Kto jest katem w sprawie dzikiej lustracji? Niestety ‚są’ nim media (zdecydowanie nie tylko TVP), które uczą się od Kaczyńskich nieposzanowania dla prawa i ludzi. A odpowiedzialność za wypowiedziane słowa i przedazane informacje rozmywa sie jak w polityce.
    Pozdrawiam

  10. Witam!
    Czy ktoś z Państwa by uwierzył rok temu, że władza PISu może zakwestionować autorytet Koscioła i, że jej sprzymierzeńcy wśród dziennikarzy tak ostro mogą uderzyć na biskupów?? A dziś to nawet nikogo nie zaskakuje – to jest zmiana, która mnie trochę niepokoi. Co więcej, nadal Kaczyńscy są uważani za Dobrych Polskich Katolików razem ze swoją partią i rządem! Jak to jest możliwe?

  11. To ja dosiadam się do Starej Żaby – Żabo, jeżeli pozwolisz!
    W życiu bym nie pomyślał, że mogę tego dożyć, ale ja chyba zaczynam tęsknić za Leszkiem Millerem i jego bandą. Monty Python’s Flying Circus. Tylko mi jakoś nie do śmiechu…

  12. Zapraszam wszystkich czytelników do głosowania na blog Daniela Passenta w plebiscycie na „Bloga Roku 2006” serwisu Wiadomosci24 – kategoria POLITYKA. Aby to zrobić należy wejść na stronę: http://www.wiadomosci24.pl/zgloszone_blogi/3,1.html a następnie kliknąć „Głosuj” przy opisie blogu EN PASSANT. Potem trzeba jeszcze potwierdzić swój głos e-mailem. Pozdrawiam!

    * * *

    http://hegemonet.blox.pl

  13. Do quake; wypowiedż JK to był ŻENUJĄCY ŻART PROWADZĄCEGO, jak to z wdziękiem ujmuje Szymon Majewski.
    Pan Daniel tym felietonem mnie wprost poraził i osłabił. Śmiech to zdrowie, dawno się tak nie uśmiałam, choć nie był to śmiech radosny… Czeka nas kilka lat raczej ponurych, bo poczucie humoru i finezja, to wartości poza zasięgiem obecnej władzy. W PRL można się było pośmiać do rozpuku czytając odpowiednich autorów i oglądając odpowiednie programy. Teraz pozostaje co najwyżej śmiech sarkastyczny, bo ten radosny i beztroski… zamiera na ustach.

  14. Panie Passent!
    Wielgus i Passent w jednym stali domku. Wielgus na gorze a Passent na dole…….. Ta „ukladanka” powstala na podstawie przeczen obu Panow. Teraz na podstawie plotek i wlasnych dociekan, usiluje Pan skolucic Kaczynskich z Kosciolem. Ponoc Kaczynscy zaatakowli Kosciol. Gdzie Pan to poderwal, pewnie od swojego przyjaciela Urbana – to dokladnie w jego stylu. Panie Danielu ta intryga jest szyta zbyt grubymi nicmi i tylko Panscy satelici podchwyca ta mysl. Swoja droga wole Woloszanskiego – tak bylem, a ideologia jaka sie tu dorobi nie jest wazna.
    Kaczynskich mozna tylko podzwiac. Za wyniki lustracji politycznej odpowiada sie praktycznie tylko politycznie, za wyniki lustracji majatkowej bedzie sie odpowiadalo karnie. I dowiemy sie o majatkach tych najwiekszych i nie tylko.
    Halszka31/3
    Madrosc ludowa mowi takze- Czlowiek dopoty zyje dopoty tworzy. Czy myslisz ze permanentne krytykowanie jest tworcze? Czy myslisz ze na tym fundamencie cos mozna zbudowac? Czy te teorie spiskowe – ostatnia o wojnie Kaczynskich z Kosciolem- czemus sluza. Ja wiem, Ty Wiesz, w mentnej wodzie…A cytat Jokiela wspaniale pasuje wlasnie do Swietej Trojcy a szcz. do cara Michnika.
    Jan_Zbik!
    1. Nie odpowiadaj pytaniem na pytanie. To dziecinne!
    2. A dalej, ty nie widzisz roznicy-czy mamy stan wojenny?- o sorry, mamy cos gorszego. Niesiolowsk-ten nieudacznik i prawdopodobnie zdrajca- wolal o wojne przeciw PiSowi.
    3. Last but not the least! Za Encyklopedia Powszechna PWN- Nacjonalizm- postawa spol-polit i ideologia podporzadkujaca interesy innych narodow interesom wlasnego narodu(lub rasy). Chyba Cie cos ostatnio kopnelo nazywajac PiS i moja skromna osobe „Nacjonalistami”. Cos mi sie wydaje, ze nacjonalizm w Polsce jest karalny??????
    4.To the very last. Ja mieszkajac w Australii naleze do wielokulturowcow /multiculture/ ale Ty pewnie tego nie pojmiesz- za trudne. Ciagle masz w glowie nacjonalizm, semityzm, rasizm itd.
    Lacze cieple pozdrowienia dla wszystkich.

  15. Diaspora jest czujna! (Albo – nie).

    No, no tylko bez nadmiernej przesady w malowaniu rogow diabla.
    Widze, ze stary duch i sposoby stosowanej propagandy w 1946
    pod slogan ” 3 x TAK ” sa wciaz zywe, i mogloby sie wydawac, ze
    taktyka sie sprawdzi. Czlowiek chetnie wraca do sposobow i metod
    juz sprawdzonych – prawda? Panie Redaktorze.
    W propagandzie nic nowego nie wymyslono – tu jest standart.

    Nadszed czas i z woli Kosciola zostanie dokonane przeczesanie
    wlasnych tzw. ‚kadr’. Zostanie zastosowany ruch ktory w takich
    transformacjach zawsze zostawia sie na tzw. > koniec procesu
    powracania do normalnosci.

    A to, ze byly i jeszcze sa ‚smieci’ w Kadrach – nic nowego, to jest
    wrecz normalne zjawisko (konieczne bylo wiedziec jakimi metodami
    i w jaki sposob UB/SB dokonywalo werbowania i jakimi kanalami
    i gdzie szly informacje – a ladowaly w roznych stolicach.

    Przyjdzie czas, przyjdzie rada.

    Czas zakonczyc spotkania bylych z sektora komunistycznego
    (PZPR-UB/SB) przy okienku w koscielnej spowiednicy z kolaboran-
    tami z sukmanach. Adijos Muczacios – Won! …. z tym zapachem.

    Czy Karol Wojtyla wiedzial? Byl to bardzo rozsadny czlowiek, ktory
    zdawal sobie sprawe z tego, ze mlodego i slabego czlowieka mozna
    podejsc, nawet gdy byl duchownym – to tylko czlowiek i nic wiecej.

    Czy Kosciul sobie z tym poradzi? A czy moze byc inaczej.
    Poradzi sobie, o dziwo bez pomocy mu zyczliwych i martwiacych
    sie w mediach – co teraz bedzie? Nic nie bedzie, jutro trzeba tak
    jak zawsze rano wstac i robic swoje (jezeli jeszcze mozna).

    Ale to sie moze zmienic, jezeli zastosuja sprawdzone metody
    i sposoby z 1946 ( historia lubi sie powtarzac ) Panie Redak-
    torze.

    F.S. von/od Diasporki

  16. Olejnicak wskazal gdzie sa autorytety – w SB byli sami pozadni ludzie! Blizsza cialu koszula P. Redaktorze?

  17. Ja zaczynam podejrzewać, że my jako obywatele, jako społeczeństwo jesteśmy gorsi, niż opisały nas ubeckie papiery. Kościół hierarchiczny, bo nie kontynuował nie wyrażonej, ale jednak woli kard. Wyszyńskiego i papieża Polaka JpII i kolaborował przez siedemnastolecie z każdą władzą za cenę korzyści różnych…i padł ofiarą tej kolaboracji. My jako obywatele poprzez swoje wybory dajemy sobie wmówić, że jesteśmy g……no, bo władza na każdego z nas może coś pokazać, a jak nie na nas to na naszych rodziców. Jesteśmy słabi, żądni nazwisk, żeby sobie udowodnić, że byli od nas gorsi… I obudzimy się jak Kościół, z ręką w …….

  18. Polecam dla przypomnienia hasło dzisiejszych aktywnych dziennikarzy z grupy „moralnej odnowy” – bruLion „baranku boży odpierdol się”!

  19. marius21 pisze: „Teraz na podstawie plotek i wlasnych dociekan, usiluje Pan skolucic Kaczynskich z Kosciolem”

    Na czym polega skolucenie? 🙂

  20. TesTeq
    – „skolucenie” to działalność mająca na celu doprowadzenie ortografii do stanu łatwej przyswajalności. Część narodu nie przyswaja pewnych rzeczy, m.in. ortografii… więc trzeba ją (ortografię) zmienić na własną, czystą, lepszą…

  21. Do marius21
    3. Last but not the least! Ja pozwolę sobie pozostawić Twoją osobę w spokoju, lecz Braci Kaczyńskich spokojnie można nazwać „skrzywionymi patriotami”, bo bliżej im do nacjonalizmu niż do patriotyzmu. Przytoczne Ci definicje ‚nacjonalizmu’ z ‘Leksykonu politologii’. ‚N’- „termin wieloznaczny, najczęściej oznaczający postawę społeczno- polityczną lub ideologię, które stawiają interesy własnego narodu ponad wszystkie inne wartości i postulują podporządkowanie innych narodów interesom własnego narodu (teraz najciekawsze i niestety dość rzeczywiste. -JA) głosza niechęć, nietolerancję i ->ksenofobię wobec innych narodów. Tak postrzegany n. jest przeciwieństwem patriotyzmu i internacjonalizmu- postaw i ideologii wolnych od wrogości wobec innych narodów.” Jeśli oceniać rządy braci K. po pustych gestach i słowach to są wspaniałymi patriotami. W przypadku, gdy rozpatrywać to pod kontem ich bilbordowego hasła ” Czyny nie słowa” to polityka zagraniczna bardzo daleka jest od patriotyzmu. Patriotyzm wg braci K to coś niesłychanego, stawiać Polskę na różni z mocarstwami światowymi to wyrządzać Polsce wielką krzywdę.
    Jeśli nie jesteś w Polsce to może nie czujesz, co JK uczynił społeczeństwu. Otóż porwał je jak stare prześcieradło, pogłębiając dotychczasowe podziały! Teraz w Polsce są tylko prawi albo ZOMO! Dla braci K. wszystko jest czarne albo białe (oczywiście nie dadzą sobie „wmówić, że czarne jest czarne”). To sposób rozumowania małego dziecka, a świat i postkomunistyczna rzeczywistość jest skomplikowana i szara. Wybielaczem nie wszystko da się wyczyścić, prościej iść na skróty i zniszczyć….

  22. Marius21

    1. wbrew pozorom nie odpowiadam pytaniem na pytanie – moje „nibypytanie” sugeruje, że zanim zaczniemy pisać o „tysiącach ofiar”, „milionach pokrzywdzonych” powinnismy zastanowić się, czy aby na pewno tak wiele było krzywd, czy aby nie zaokrąglamy dyskusji.
    Akurat co do weryfikacji dziennikarzy w czasie SW – czytałem ,że czesto była chamska, brutalna i „rewanzystowska” – ale nie znam ustawy o Brutalnym Dawaniu Odporu Antysocjalistycznym Dziennikarzom – to praktyka, to, najczęściej, polskie piekiełko powodowało skalę krzywd. Nie władze SW. i kopanie dziś Passenta (myslę, ze Autor wybaczy „nazwiskowanie” go, bo to w celu niejako polemiczno-publicystycznym, nie admiracyjnym) za to, ze jeden z drugim aktywista PZPR bezzasadnie traktował dziennikarzy jest niesprawiedliwe – co wykazałem cytatem z listu Daniela Passenta do wicepremiera Rakowskiego, w którym apeluje on o złagodzenie rygorów weryfikacji.

    2. A przede wszystkim, ne myl nacjonalizmu (dza duzy temat, aby o nim dyskutować) od, wykpiwanego rzeze mnie Nasizmu – ideologii, w mysl której „Nasi” sa dobrzy, a „Nienasi” są źli. Z mocy definicji ustalonej przez władze partyjno – rządowe.

    3. Wtrętu o wielokulturowości Australii zupełnie nie rozumiem, przyjmuje tylko, że mieszkając w Australii komentujesz stan rzeczy, który nie do końca znasz. (stąd pomyłka między „nasizmem” a „nacjonalizmem”. Mam prawo załozyć, ze gdybyś znał szczególy praktyk IV Łże-czypospolitej od wewnątrz, częsciej byś sie wahał w swych bezkompromisowych ocenach.
    Wielkokulturowość oznacza, jak ją rozumiem, współinstnienie różnych światopoglądów. I o to apeluję. Tymczasem Kaczyńscy budują w Polsce Jedyną Słuszną Ideologię – w któerj kto nie mysli tak jak my, ten ex definitione jest ……….. (tu wpisać dowolną obelgę pod adresem przeciwnika)

  23. Do marius21:

    jeżeli Kościół broni Wielgusa, a Kaczyński bije brawo, gdy Wielgus abdykuje, to chyba jest przyczynek do założenia, że we wzajemnych stosunkach zaczyna zgrzytać?

    Piszesz, że Kaczyńskich można tylko podziwiać. Za co?

    Kaczyńscy rozniecili ogień i tylko dokladają do niego regularnie drwa: kto niewygodny, tego pomówić. Pomówienie w zupełności wystarczy: prasa już to podchwyci i rozdmucha. Nawet, gdy sąd jedną czy drugą ofiarę uniewinni, i tak znajdzie się ktoś, kto wyrok z całą nonszalancją podważy (Kaczyński w sprawie uzasadnienia wzroku Gilowskiej, Kajdanowicz w sprawie Niezabitowskiej).

    W tych swoich metodach Kaczyńscy w ogóle się nie różnią od komunistów. Ta sama polityka odsuniecia swoich przeciwników (czystka, zmiana nazw ulic, placów), tylko z innych pozycji. W ten sposób stają sie (są!) tacy sami. Gdyby ode mnie zależało, zamknąłbym akta IPN na 50 lat (jak sprawa Kennedy’ego), po roku 1989 zrobił grubą czarną kreskę i zaczął od nowa. I cieszył się zdobytą wolnością, NATO, Unią etc. I nie dzielił narodu! Dlaczego Kaczyńscy nie chcą się okazać kimś lepszym? Dlaczego walczą tą samą bronią? Dlaczego nie chcą skorzystać z wartości tzw. Zachodu takich jak np. tolerancja? Wtedy Swiat miałby Polskę za co podziwiać: nie tylko, że rewolucja odbyła się bezkrwawo, ale jeszcze bez bolów poporodowych.

    W Niemczech jest cisza ta temat TW. W tym kraju do akt IPN (strasznie długa nazwa po niemiecku dlatego się nazywa Gauck- albo Birthler-Behörde, w zależności kto właśnie jest szefem) mają dostęp tylko sami poszkodowani. Ale nawet w ich teczkach nazwiska innych ludzi ukryte są pod pseudonimami. Dziennikarze nie mają dostępu do orginałów, jedynie do opracowań z ukrytymi nazwiskami. W Polsce natomiast dziennikarze grzebią raźniej niż sami zainteresowani. Ci z kolei muszą się bronić od zarzutów poczynionych na podstawie często niekompletnych, nieorginalnych, sfałszowanych akt przed sądami. Ale i tak im to nic nie daje (jak Niezabitowskiej: patrz wyżej). Wobec tego po co? Po co to wszystko? Prawdy i tak sie nie da dojść, bo prawdy po prostu nie ma!

    Ale cóż? Kaczyńscy wolą kroczyć drogą zawiści i nietorancji i ciągnać Polskę w stronę czarnej, prawicowej przepaści. Oko za oko, ząb za ząb!

    Mam nadzieję (życzyłbym sobie), aby doszło do głębokiego poróżnienia Kościoła z Rydzykiem, Rydzyka z PiS i PiS z Kościołem. I żeby wypłynęła w Polsce jakaś demokratyczna siła polityczna, która miałaby coś do powiedzenia (a nie funkcjonowała tylko na zasadzie przeciwwagi, jak to robi PO), nie była skorumpowana i nie grzęzła od afery do afery (jak to było w za Millera). Dla mnie taką siłą była UW. Szkoda, ze naród jej nie docenił . Albo raczej: szkoda, ze dopuściła się zbyt radykalnych reform w zbyt krótkim czasie.

  24. Od pewnego czasu pojawił się na blogu nowy koszmar : multikulturalny marius. Coś jakby nowa wersja Pyzola, ale nie z Kanady, tylko z Australii. Język polski stanowi dla tego indywiduum Everest nie do zdobycia, umiejętność posługiwania się elementarną logiką mur nie do przejścia, natomiast sztukę opluwania wszystkich naokoło opanował niczym te płazy i gady które mają właśnie taki sposób na życie i polowanie. W dodatku jest po prostu głupi – nie widzi rzeczy oczywistych, jak np prymitywnych intryg Maliniaków, za to ma ten niewiarygodny tupet, który zacheca go do pouczania blogowiczów inteligentniejszych od niego o lata świetlne. To ciekawe, że im dalej ktoś od Polski mieszka, tym jest głupszy ( chociaż jest kilka wyjątków potwierdzających regułę,- T.O., J. O. itd).

  25. marius21,

    Fredro pewnie spadl by z pomnika we Wroclawiu po przeczytaniu pierwszego zdania. Nie wydaje mi sie jednak, zeby spadl ze smiechu.

    „Teraz na podstawie plotek i wlasnych dociekan, usiluje Pan skolucic Kaczynskich z Kosciolem. Ponoc Kaczynscy zaatakowli Kosciol.”

    Pal szesc ortografie, ale Ty chyba niepotrzebnie demonizujesz Passenta, gdyz nie wydaje mi sie zeby Jego macki siegaly az tak daleko, i byly az tak wydajne, zeby sklocic ze soba jakby nie bylo dwoch naturalnych sojusznikow przy korycie.

    Nawet jesli Kaczynscy nie kloca sie z Kosciolem, to obecny stan napiecia miedzy czescia hierarchii oraz czescia wladz (w tym i 4-tej wladzy) z pewnoscia nie wynika ani z pisarstwa Passenta, ani tez obecny wpis nie pogorszy zaistnialego konfliktu.

    Co do punktu czwartego: uwazaj, i nie rob nam tutaj poPiSowek z Twoja wielokulturowoscia w Autralii. Dosc latwo oglaszac sie „wielukulturowym”, bedac bialym Europejczykiem zyjacym w Autralii, czy np. w Kanadzie, jak w moim przypadku.

    I nie dewaluuj ludzi piszac, ze napewno nie zrozumieja Twych wznioslych mysli, bo to po prostu nieladnie.

    Jacobsky

  26. Redaktorze współczuje Panu części Pana czytelników… Jak użyje Pan aluzyjnej ironi żeby przedstawić np. sposób zachowania, reakcji pewnych osób czy też grup społecznych to część czytelników bezrefleksyjnie odczyta pana felieton dosłownie i zarzuci takie a nie inne intencje przytaczając wprost cytat z Pana dość abstrakcyjnego tekstu… mnie by ręce opadły…
    A może prowadził by Pan 2 blogi, jeden normalny a drugi z dołączonymi przypisami po każdej mysli np w nawiasie ‚miałem na myśli nie atak na kota premiera, nie miałem na mysli podżegania do zamachu na to szacowne stworzenie, moja głeboka myśl prowadziła tylko do podkreślenia że wielu ludzi posiada stworzenie w swoim domu i że raczej pozytywnie działa to na psychikę osób posiadających takiego zwierza’ – choć wyjątki potwierdzają regułę :p
    Do meritum:
    Geralt – jak cytujesz kogoś to rób to rzetelnie, Olejniczak nie użył słowa autorytety ani sami pożądni ludzie, bylo stwierdzenie że byli też pożądni ludzie – jeśli nie widzisz różnicy to nie mamy o czym dyskutować, z nieprawdą się nie da ( choć przypuszczam że to fanatyzm a nie brak elementarnej logiki tu zadziałał )
    Marius21 – pomijam ‚skolucenie’… teza że Redaktor podjął intrygę skłócenia Kaczyńskich z Kościołem trąci takim absurdem że chyba nie podejmę tego tematu… braci mozna podziwiać – za małostkowość, mściwość, mącicielstwo ( 3 x M ) to napewno… co Ty z tym Urbanem katujesz – jakiś podświadomy kult uprawiasz czy co… Niesiołowski prawie zdrajca – nie mam pytań… jeśli na takich tezach zasadza się ta wielokulturowość to tylko mogę wyrazić nadzieje że w Polsce się ona nie zakorzeni…
    pozostałych blogowiczów serdecznie pozdrawiam choć i dla 2 komentowanych przeze mnie osób rezerwuję sporo sympatii – taka moja wielosympatyczność 🙂

  27. –> ANCA, całkowicie się z Tobą zgadzam. Robi się trochę śmiesznie, trochę strasznie. I tylko rodakom za granicą coraz trudniej wyjaśnić co się tu u nas wyrabia 🙁

  28. Jako niewierzący (ochrzczony będąc porwany od rodziców) zawsze myślałem ,że Kościół to przede wszystkim wierni a tu wszyscy na funkcjonariuszy(!) wskazują jako Kościół. Przejaw niewolniczego poddaństwa?
    Diaspora! myślałem,że na wyjazd decydowali się bardziej inteligentni,wolni ludzie a tu szok ten polski zaścianek jest wszędzie.
    marius 21 i kaczki w jednym stali domu ,takiego peanu na cześć w mojej krótkiej historii czytania blogów jeszcze nie spotkałem.,,Kaczyńskich można tylko podziwiać”. To Ty jestes ten, który zgotował nam ten los? Zmień ksywe na Coppola bo jesteś jak nadchodzący czas apokalipsy.

    Feliks S:”Czy Karol Wojtyla wiedzial? Byl to bardzo rozsądny czlowiek, ktory zdawal sobie sprawe z tego, ze młodego i słabego czlowieka można
    podejść, nawet gdy byl duchownym – to tylko czlowiek i nic wiecej.”
    Czy rozsądny człowiek zakazuje używania prezerwatyw w Afryce podczas epidemii choroby HIV? A Kościół tak podchodził ludzi ,że ponad połowa Europy była jego własnością, to przed Rew. Franc. Kiedy czytam,ze człowik to g.. a ten lub tamten to ostoja ,świetlista postać ,jedyny to mentalnie jesteśmy w epoce faraonów tylko technika jest na wyższym poziomie. Powstan wyklęty ludu ziemi..ale jaja.
    SB-cy totalnie żli a współcześni SB-cy dobrzy? Teraz już można donosić?Teraz już można!
    Dzisiaj w radiu w 3 pan prof. od praw człowieka twierdzi, SB-ek młodszy o dwa tygodnie i po weryfikacji nie traci emerytury w przeciwieństwie do SB-ka starszego bez weryfikacji bo poszedł na emeryture i weryfikacja była niepotrzebna. Jaki kraj takie prawa człowieka , tacy obrońcy tych praw. Jaki Kościół taki prymas. Kaczyńscy są idealni.

  29. Kaczory skłócą wszystkich ze wszystkimi,aby tylko dać upust swoim kompleksom.Sprzątanie po kaczyżmie będzie długotrwałe i kosztowne,gdyż właśnie przyśpieszyli „odzyskiwanie” gospodarki.Skrzypek,Gilowska czy Jasiński będą nas dużo kosztować materialnie,a giertychowszyzna będzie odbijać się czkawką przez długie lata.W sumie oznacza to tracenie dystansu do reszty Europy i stagnację zamiast rozwoju.Taki jest rachunek za kompleksy Kaczorów.Pociechą jest,że rachunek zapłaci także Kościół za pomoc bliżniakom.

  30. Marius21:

    Skoro już posługujesz się angielskim to staraj się to robić poprawnie. ‚Last, but not least’ jest formą o wiele częściej spotykaną i naturalniej brzmiącą niż ‚last but not THE least’. Czepiam się, bo nikt ci nie każe używać wstawek obcojęzycznych.

    Jesteś samozwańczym ‚wielokulturowcem’ ale coś mi się zdaje, że o wielokulturowości (‚multiculturalism’ a nie ‚multiculture’!) niezbyt wiele wiesz. To znaczy słyszałeś to pojęcie i udowadniasz sobie i innym, że taki właśnie chcesz być, tyle, że jesteś jeszcze jednym imigrantem z długim stażem za granicą i jeszcze większymi kompleksami. Takim co to złorzeczy w barze dla Polaków na system, politykę, polityczną poprawność i obcych, a jego poczucie rzeczywistości zatrzymało się na roku 1982. Wielu tu w Kanadzie takich, więc zakładam, że w Australii również. Może się mylę i jesteś tolerancyjny, oby…

    Geralt. Szlag mnie trafia, że akurat wybrałeś sobie taką ksywę, bo urąga to dzielnemu wiedźminowi, który jako żywo na kartach powieści Sapkowskiego przedstawiał zupełnie odmienną wizję świata niż twój zapyziały zaścianek. No ale trudno, twoja ksywa, choć bardziej mi do ciebie pasuje Leo Bonhart.
    Pomijając kwestię nazewnictwa: nie uprawiaj demagogii. Nie przepadam za Olejniczakiem, jednak poruszył ważną kwestię. W każdej organicacji są kanalie, nadgorliwcy i porządni ludzie. Dotyczy to również PiS! Dlatego nie można z góry kogoś skazywać za przynależność do czegoś co było legalnym organem państwowym. Czy panie z SB wstukujące na maszynach raporty gospodarcze od zagranicznych agentów też są kanaliami? Kto lepszy, taka pani, która nikomu krzywdy nie zrobiła czy pewien bliźniak, który w swojej pracy doktorskiej powołuje się na klasyków leninizmu, utrwalając w ten sposób porządek prawny PRLu?

    Pozdrawiam z zimowego Toronto.

  31. Hm… ja też multikulturowa, cwierć wieku z tej strony Wielkiej Kałuży, a jakoś rozumiem, dlaczego Polacy mają pretensje do Kaczyńskich. Ja do nich też mam pretensje (mieszkam tutaj, ale nadal jestem obywatelką) bo zależy mi, żeby w Polsce działo się dobrze – a tak nie jest, marius21. Poczytaj sobie komentarze ludzi, którzy w Starym Kraju żyją.
    Zimowe pozdrowienia dla mojego sąsiada Jakobsky’ego – jak przyszło to przyszło, całe -25C!
    O! Absolwent! Ty mnie nie obrażaj, ja daleko, ale blisko! 🙂
    Ciepłe pozdrowienia dla wszystkich, komentować nie będę, bo tak się sklada, że wypadałoby mi powtórzyc treść wiekszość postów. Poza dwoma (do tej chwili, bo kto wie, kto w miedzyczasie się odezwie i jaką mądrością błyśnie)

  32. *większości – miało być (gram na fortepianie, ćwiczę polskie diakrytyki!)

  33. Do STUDENTA i jemu podobnych: Masz racjęi wszyscy wypowiadający się w tym stylu mają rację. Nie będę się więc za Wami powtarzał, chcę tylko dopisać suplement. Otóż stwierdzam ponad wszelką wątpliwość (można to traktować,jak pewnik w matematyce) że istnieje ścisła korelacja pomiędzy zwolennikami rządu braci KK, a poziomem intelektualnym blogowiczów. I tak:
    – analfabeci, buraki ,antysemici i nacjonaliści (w kraju i za granicą) to wierni druhowie obecnej władzy,
    – ludzie elokwentni, umiejący się wypowiadać i artykułować swoje poglądy,ludzie wykształceni, tolerancyjni, to dysydenci obecnej władzy.
    Nało odkrywcze, ale za to smutne.

  34. Teza DP, ze Kaczynscy odzyskawszy co bylo do odzyskania, zmierzaja teraz do odzyskania rzadu dusz za pomoca umoczenia w teczkowym g..nie kosciola katolickiego wydaje sie ibardzo nteresujaca.

    Juz nikt czysty w naszej ojczyznie nie pozostal, nawet kosciol was zdradzil, Polacy. Jedynie my, bracia Samo Dobro, pozostajemy czysci i nieskalani, i godni zaufania. Zaufajcie nam, a my was urzadzimy.

    Divide et impera w najczystszej postaci. Nawet kosciolowi sie dostalo, i na pewno dostanie sie jeszcze. A nad kartoflami coraz bielsza aureola jasnieje w ciemnosciach. Jedyni sprawiedliwi w Sodomie.

  35. Jak sie nazywa wedlug nowej (?) nomenklatury wydarzenie, ktore mialo miejsce 62 lata temu: ciagle „wyzwolenie Warszawy”, czy juz „zdobycie/upadek Warszawy” ?

    Jacobsky

  36. Narodowo(Giertych)Socjalistyczna(Leper)Robotnicza(PiS)Partia(Koalicja)……
    od 1933 r budowała kilometry autostrad, miejsc pracy, a amunicji to jeszcze więcej. Wszyscy umysłowo krzepcy zajmowali posady prezesów, dyrektorów i zarządców. Niezdyscyplinowną młodzież umieszczała w ośrodkach wychowawczych, a ludzi nieładnych bez wyroku umieszczła w specjalnie przygotowanych ośrodkach resocjalizacyjnych. Było tak ładnie, że az nikt nie zauważył co z tego wyszło.

  37. A pan Gosiewski biskupem pomocniczym, he, he, he…

  38. Polacy są wygodni. Nie piszę wygodniccy, bo piszę z Diaspory, więc mi nie wypada.
    Pojęcie Polacy – nie Polactwo, to też nie wypada – obejmuje także Polki, prowincjuszy, gejów, księży i moją ciocie w toyocie. Obejmuje, w moim ambitnym diasporskim rozumieniu, cały lud pracujący miast i wsi. Z wyjątkami p.r. : A, b, c … J … M …

    Otóż Polacy wymagają od państwa. Dla swej własnej wygody. Ale wymagają w zupełnie innym stylu niż purytańscy Amerykanie. Wiadomo, spora część Diaspory się zamerykanizowała, w wielokulturowym tyglu przetopiła do tego stopnia, że oderwała się od polskich realiów, obyczajów i preferencji w sensie ścisłym. Wiadomo, że Amerykanie chcą, aby państwo dało im spokój, czyli było go jak najmniej. A Polacy tak samo, aby państwo dało im spokój, czyli było go jak najwięcej. Chcą aby państwowe latarnie świeciły nad ulicami (choćby miało być najciemniej), aby państwo nie robiło dziur w jezdni ani w moście, ani nie walilo pańskich psich kup na chodniki. Chcą aby nauka była bezpłatna dla mas i opieka lekarska też. Praca od państwa, renta od państwa, emerytura też – właśnie, te ubeckie emerytury, toż to skandal. I aby państwo wykryło wszystkich agentów. I zgodnie z zasada rozdziału Kościoła od Państwa (wyjątkowo z dużej litery w tym miejscu), aby księża odprawiający msze i udzielający sakramentów, szczególnie wysłuchujący ich spowiedzi, byli prześwietleni i czyści. To ma zapewnić państwo, czyli Oni, w wersji wielokulturowej Łuni. Sprawiedliwość ma zapanowaćw najszerszym sensie i zakresie. Sprawiedliwość państwowa. Moralność państwowa. Bo skoro przez tyle lat państwo szpiegowało, paszportów odmawiało nam, albo naszym dziadkom, ceny na szynkę podnosiło, na lokomotywy obniżało, to teraz właśnie państwo ma nam tych agentów wydać – tak myślą Polacy. Wszyscy bez wyjątku, ci kwilący w kołysce, i ci chwiejący się nad własnym grobem. Wyjątkowo logicznie myślą. Bo na tej logice zasadza się odnowa moralna. Państwo ma akta i teczki, państwowe są reguły obracania nimi, państwo może z tych kopii, kserokopii i kserokserokopii zrobić użytek. Może zaprowadzić porządek i narzucić wszystkim sprawiedliwość. Więc niech się podzieli. Niech się państwo podzieli z nami. Dlaczego jakiś Urban II ma mówić, że przeczytał teczki, zaspokoił swoją ciekawość i żadnymi szczegółami, momentami i smakowitymi aferkami się nie dzieli. To jest niegodziwe, z taką normą moralną trzeba zerwać. Ta Polakow wyjątkowa logiczność potwierdza jakąś regułę.

    T.O.

    P.S. Diaspora to taka wieś (czy nawet miasteczko), na Suwalszczyźnie, w Bieszczadach, czy jeszcze gdzieś głębiej, zasypana i odcięta. Powiązana pępowiną z macierzą? Nie! Połączona jedną nicią, internetową.

  39. Czytanie komentarzy staje sie co najmniej tak kształcące jak samego bloga. Oto dziś dowiedziałem się o mateczniku wielokulturowości jakim pono są antypody. Zostawmy na razie samą wielokulturowość, ironicznie nazywaną tu i ówdzie „multi-kulti” bo to jeden z większych nonsensów (choć wcale wdzięczny temat do dyskusji). Krótko o Australii: to ten sam kraj, gdzie nie tak znów dawno odbierano siłą dzieci Aborygenom i umieszczano je w sierocińcach, a ich samych rugowano itp. To ten kraj, który, gdy na jakiejś maleńkiej wysepce wylądowali uchodźcy czy imigranci z kontynentalnej Azji (bodaj Afganistanu) zrzekł się swoich praw do tego terytorium, bo woleli pozbyć się tych kilku m^2 piasku na oceanie niż przyjąć tych ludzi. To kraj, o którym możemy poczytać na bbc między innymi w tym kontekście:
    http://news.bbc.co.uk/2/hi/asia-pacific/6270341.stm
    Jest jakąś regułą (z wyjątkami, jak zwykle) że „wielkoświatowe” posty polonusów z reguły odnoszą skutek przeciwny do intencji ich autorów…

  40. Tak sobie myślę…

    Jesteśmy świadkami OSĄDU HISTORII. Oglądałam dyskusję J.Litynskiego z Gontarczykiem. Bardzo charakterystyczne stanowisko Lityńskiego – długoletniego opozycjonisty:” Nie widzę powodu aby takie wiadomości ukazywały się po 15 latach
    na pierwszych stronach gazet” (to o Wołoszańskim). Lityński jest jednym z nas, człowiek który wie jak skomplikowane życie miało nasze pokolenie. Wie i dlatego nie osądza.
    Osądzają Ci , którzy nie wiedzą, którzy zbijają na tych plugastwach kapitał polityczny i „naukowy”. Nowe pokolenie wzięło się za osąd . Proszę się dobrze wsłuchać. Podawana jest konkretna informacja – ciąg słów w języku polskim…dalej interpretacja, która jest sprzeczna, albo ledwie przylega do mojej. Z ciekawości sięgnęłam do „Biuletynu IPN”
    (otrzymują je bezplatnie szkoły) Niby to samo co sama przeżywałam, niby fakty, których często byłam świadkiem, ramy te same, ale to co je wypełnia, jakże różne od moich doświadczeń. Wyraźnie brak tam tak potrzebnego podkładu,atmosfery życia codziennego. Czytałam to tak jak Marsjanin ogladający Ziemian z Kosmosu, brakowało mi więzi,aury,tożsamości, spójności.
    Zmiana pokoleń – to piękne zjawisko wynaturzyło się w wynaturzonych (nad)interpretacjach. Nie mam złudzeń to będzie trwało…bo musi trwać.
    Kaczyńscy uruchomili ten proces i już nawet gdyby chcieli nie zapanują nad nim.
    Mogą jedynie z niego korzystać … i korzystają. HISTORIA ZACZĘŁA NAS OSĄDZAĆ.
    Nie ważne kto zburzył Bastlię…Historia się powtarza…

    Marius(najczęściej cytowana osoba na dzisiejszym blogu) pisałeś kiedyś, że ten blog to Twój jedyny kontakt z Ojczyzną. Ja też zdecydowałam się uciec : myślałam, że góry, lasy,odległośc od najbliższych domostw ludzkich da mi komfort nieuczestniczenia
    w życiu publicznym. Myliłam się ,i nie o pieniądze tu chodzi, ale o całą atmosferę, kontakty międzyludzkie, spory wśród przyjaciół, sąsiadów. W Polsce wieje chłodem, niezrozumieniem, brakiem porozumienia, wręcz wrogością. W takiej atmosferze wychowuje się młodzież, przyszłe pokolenia. Jeśli już osądzasz bierz pod uwagę wszystkie elementy tej układanki i spróbuj przewidzieć przyszłość…, koszty, bieg wydarzeń.

    Stara Żabo, czy jakieś Kijanki dotrzymują nam towarzystwa?Proszę rozglądnij się ,może ja się mylę?

    Serdecznie Wszystkich pozdrawiam
    Halszka

  41. –> Jacobsky

    Fajnie brzmiałaby chyba formuła:

    „17 stycznia 1945 r. Warszawa padła…”

  42. Siermiezny rzad okraszony blaznami ,poza kilkoma wyjatkami ktorzy maja spelniac role makijazu.A sama lustracja to pretekst to czystek kadrowych przeciwnikow Pisu i obsadzanie stanowisk swoimi kolesiami.
    Czy Polska ma taka gebe jak ten rzad?

  43. Do Jakobsky ;
    To, o co pytasz nazywa sie MILCZENIE.
    Nie słyszałem, nie widziałem żadnej info. na temat 62 rocznicy
    Może wstyd ,iż na własne życzenie kilka miesięcy wcześnej zdemolowano to Miasto i jego mieszkąnców ?

  44. Do tel.Obser.:
    Fantastyczny wpis .
    Ilustracją wieczorną Twojego wpisu ,było spotkanie w TVN24- Moniki Olejnik ze kolejnym zdemaskowanym agentem polskiego wywiadu Bogusławem Wołoszańskim i w tle oskarzający pisarczyk z IPN dr Gontarczyk .Miód , malina – jak Państwo polskie karmi obywateli , poprzez swoich czynowników , a to pocżątek procesu.

  45. Właśnie zagłosowałam na Pana blog. Czytam każdego dnia Pana zapiski i zgadzam się z nimi w 100 procentach. Jak zresztą z Pana felietonami w „Polityce”, które czytam od wielu lat. Rany boskie. Co to będzie w tym kraju?

  46. Halszka, Waldemar,
    Wasze wpisy niszcza moj diasporowy spokoj.
    „Biuletyn IPN rozsylaja do szkol”.
    Mowilem, pisalem, ze to bedzie faszyzm w nowym wydaniu. Przeciwnikow politycznych morduja sztyletami, jak prawdziwi faszysci. Tylko sztylety sa z papieru, z nalepka IPN. I zastraszaja tych, ktorzy chcieliby sie sprzeciwic.
    Mnie Jaroslaw K. przywoluje raczej Mussoliniego niz Gomulke.
    Nie wiem co powiedziec teraz. Chyba tyle, ze zawisnie na latarni, jak sie nie opamieta.

    Ten jad gdzies sie kisil. Wystarczylo poczytac wpisy kilka lat temu. Jednym chodzi o pieniadze, innym o wlasne ego. A klimat taki lagodny jest podobno. Tylko wieje.

  47. A mnie JK nie kojarzy sie jeszcze z nikim ale niedlugo bedzie . Z kim ? Np. JS albo F D czy WL bo metody (czyt. nieomylnosc prawie takie same )

    Wracajac do poprzedniego tematu to uwazam ,ze tylko sprawa cywilna o wielomilionowe odszkodowanie za znieslawienie przeciwko TWP moze odniesc skutek (jezeli sie wygra – poza tym bardzo czasochlonny sposob ). Wielomilionowe !! Co ja godom ,co ja godom.
    Smierc cywilna !? Nie mysle.

  48. Tak jak przypuszczalem, satelity zareagowaly ostro, a nawet obrazliwie ale…Telegraphik observer bierze sie za wieszanie. Gdzie ty masz chlopie odpowiedzialnosc za swoje slowa.
    1 Jezeli jest pojecie Polacy i Polactwo to moze byc sklocic i skolucic. Za lapsus slowny albo blad ortograficzny- serdecznie przepraszm.
    2. Maniek! Czy dla Ciebie czarne moze byc biale? W Polsce byla podobna sytuacja sklocenia spoleczenstwa. Miala miejsce w 1981 r. Winien byl Walesa i Solidarnosc . Efekt znany, stan wojenny. Teraz tez ludzie nawoluja do walki przeciw PiS, nawet do wieszania. Ale jeszcze nikt nie zostal aresztowany, nikt zabity. Wspomnij Gdansk,Szczecin, Kopalnia Wujek. Czy ktos odpowidzial za te masakry?
    Myslisz ze wybacznie cos pomoze? Jest wina, musi byc kara. Jan Pawel II wybaczyl, ale zamachowic/A A/ musial kare osiedziec. A o wybaczaniu mowmy po odbyciu kary(zawinilem, odcierpialem, wybaczcie mi, nie scigajcie do trzeciego pokolenia) i nie ma nic wsolnego z „oko za oko, zab za zab”
    3. Jan _Zbik! Ta pomylka odnosnie Nacjonalizmu i Nazizmu byla mala prpwokacja.Chcialem troszke wiecej informacji. Domyslam sie, jestes humanista i pewnie historie masz w jednym palcu. Przypomne Ci tylko –
    Narodowy Socializm
    -Nazizm- nazwa nadana niemieckiemu faszyzmowi przez hitlerowcow – byla zlepkiem koncepcji elitarystycznych i rasistowskich usilujacych uzasadnic prawa Niemiec do podbijania i exterminacji innych narodow. Tlumaczac dalej usilujesz przekonac mnie, i innych, ze PiS( i ja), jest partia nazistowska i ze hitleryzm i kaczyzm jest tymze samym. Fakt, daleko mi od takiej rzeczywistosci.- dla zainteresowanych ostatnie wpisy w/w/
    4. Bernardroland! Jak widzialem Prezydent Kaczynski bil brawa Wielgusowi, gdy oglosil rezygnacje, wiec poparl jego decyzje. Czy to oznacza wojne z kosciolem. Ciekawe, Ty mowisz, Kaczynscy nie roznia sie od komunistow, Jan_Zbik zalicza ich do hitlerowcow- zdecydujcie gdzie oni przynaleza.
    5. Absolwent, Pielnia !! Wasz komentarz wystawia wam swiadectwo. Wystarczy.
    6. Jacobsky! Masz moje uznanie szczegolnie za okreslenie ” poPiSowek”- bardzo dowcipne.
    Ludzi nie dewaluuje, gdzie to znalazles, ja ich kocham i wielu ciagle pomagam.
    7. yasgier!. Last, but not the least jest podkresleniem tego szczegolnegp least/ zob. pop. wpis Jana/. Odnosnie multiculturalizm, to powinno tam byc’ multicultural. Dzieki za uwage, nie ja zaczalem z angielskim.
    8. Halszka 31/3! Ty na konic, przepraszm. Bardzo wazne to co powiedzialas, ale tu wszyscy osadzaja/ dobrze, zle/ nie baczac na konsekwencje, przyklad, cytowany telegraphic observer. Pytalem, jakim doswiadczeniem i wyksztalceniem dyplomatycznym dysponowal p Passent zanim zostal ambasadorem? Byl dziennikarzem. Kim byl poprzednio Balcerowicz? Byl ekonomista, ministrem, nie bankowcam. Podobnie p GW, byla naukowcem i do tego prawnikiem. Co upowaznialo p Daniela do wysmiewania Skrzypczaka? Komertatorzy maja swoje prawa i nie musza sie znac na sprawach ktore komentuja. Rozumiem zreczne , ciekawe pioro i to cenie. Ale po co ten przesadyzm, ta zlosliwosc i zajadlosc. I ten strach.
    Pozostali! Przepraszam nie starcza czasu.
    Teraz na konic dwa tematy:
    1. Co uslyszy p Gilowska na temat reform? Sadze duzo i to zlego. Widze kilku, szabla w dlon bolszewika, o przepraszam, Gilowska, gon, gon, gon.
    2. Cytat „Haslo ” z Kwasniewskim przeciw Kaczynskim” moze sie okazac wielce atrakcyjne. Mogloby zapewnic ochrone interesow ekonomicznych, lustracyjny spokoj, pozwoliloby zachowac wplywy w mediach i kulturze- byloby powrotem do najgorszej strony III RP”. K. Gottesman. Temat dla p Daniela. Bardzo mnie ciekawi panski komentarz.
    Czy z Polityka dzieje sie to samo co z Agora- jest wykanczana ekonomicznie? Pozdrowienia.

  49. # yasqier pisze:
    Szlag mnie trafia, że akurat wybrałeś sobie taką ksywę, bo urąga to dzielnemu wiedźminowi, który jako żywo na kartach powieści Sapkowskiego przedstawiał zupełnie odmienną wizję świata niż twój zapyziały zaścianek.

    Oj nie zgodze sie z Toba Jaskier, mysle ze komunistow ciąłby przez łeb jak strzygi.

    Pomijając kwestię nazewnictwa: nie uprawiaj demagogii. Nie przepadam za Olejniczakiem, jednak poruszył ważną kwestię. W każdej organicacji są kanalie, nadgorliwcy i porządni ludzie.

    Nie w każdej. Czy zakładasz że istnieją porządni sataniści albo członkowie np. Ku Klux Klanu czy czerwonych khmerów?

    Dotyczy to również PiS!

    Nie wykluczam, pewnie i PO. A są porządni w Samoobronie?

    Dlatego nie można z góry kogoś skazywać za przynależność do czegoś co było legalnym organem państwowym.

    Nie manipuluj faktami, jakiego panstwa „legalnym organem” bylo SB? Pamietasz co te „legalne” slużby wyprawialy w latach 40 i 50? Pamietasz lata 80 i morderstwa polityczne? Porządni ludzie opuścili by szeregi takiej „legalnej” organizacji.

    Czy panie z SB wstukujące na maszynach raporty gospodarcze od zagranicznych agentów też są kanaliami? Kto lepszy, taka pani, która nikomu krzywdy nie zrobiła czy pewien bliźniak, który w swojej pracy doktorskiej powołuje się na klasyków leninizmu, utrwalając w ten sposób porządek prawny PRLu?

    W tym zdaniu sam zaprzeczasz swoim poprzednim zdaniom (o porzadku prawnym PRLu ktory byl twoim zdaniem „legalnym panstwem”) Wczoraj w TVP mozna bylo obejzec program „Degrengolada…” wspomnienia aktorow ktorzy prowadzili teatr domowy. polecam. znajdziesz tam odpowiedz na swoje pytanie o paniach przepisujacych na maszynie…

  50. marius21,

    dzieki za umieszczenie mnie na liscie – jak to nazywasz – satelitow, choc nie bardzo wiem kogo/czego satelitow. Na drugi raz badz uprzejmy rozwinac ten interesujacy watek.

    A skoro juz: jesli my jestesmy satelitami, to – pozostajac przy kosmicznej terminologii – czy Ty jestes meteorem czy meteorytem ?

    Pytam powaznie, bo jako PiS-ewangelizator byc moze powinienes sobie zdac sprawe z niebezpieczenstw misji, jaka przyjales na siebie, a przede wszystkim z podlosci sil natury, ze szczegolnym uwzglednieniem grawitacji.

    Z niecierpliwoscia patrzacy na wygwiezdzone niebo,

    Jacobsky

    PS. Od HGW odczep sie, bo jej znajomosc prawa bankowego (ktore wykladala na WPiA UW) oraz funkcjonowania systemu bankowego stanowily referencje lepsze na skale kosmiczna do zajmowania sie bankowoscia niz referencje Skrzypka. Jak widac, ty rozumiesz wsyztko lepiej, tylko ze do gory nogami, jak na nowo-mieszkanca Australii przystalo

  51. Do marius 21.Pan Skrzypek nie sprawdził się na każdym stanowisku,które zajmował.Jest wprost klinicznym potwierdzeniem faktu,że Kaczory otaczają się tylko miernotami.Kłamstwa o jego znakomitym wykształceniu mieszczą się zaś znakomicie w bezustannym festiwalu kłamstw Kaczorów i PiS-u.

css.php