Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

21.03.2007
środa

Pour la fete

21 marca 2007, środa,

Polityk powinien zdawać sobie sprawę ze skutków swojej działań – mówił premier Kaczyński, kiedy Marek Jurek i S-ka zaczynali się kręcić wokół zmiany w konstytucji. JK ostrzegał, że jeśli ruszy się obecny kompromis (?), to może się skończyć na referendum, które chrześcijańscy fundamentaliści przegrają. Merytorycznie i taktycznie premier miał rację. Merytorycznie, gdyż po tym, jak kilka dni temu Portugalia przeszła na stronę liberałów, już tylko Polska, Malta oraz Irlandia mają tak restrykcyjne ustawodawstwo dotyczące przerywania ciąży. Z tego powodu prezydent Kaczyński podczas spotkania z kanclerz Merkel zgodził się podpisać imieniu Polski deklarację berlińską, pomimo, że nie będzie w niej mowy o dziedzictwie chrześcijańskim, czy judeo-chrześcijańskim, które niewątpliwie jest kolebką naszej cywilizacji (ale od tamtego czasu Europa znacznie się zmieniła). Prezydent przyznał z rozbrajającą szczerością, że gdyby odmówił, to Polska byłaby jedynym państwem, które by nie złożyło podpisu pod deklaracją. Ciekawe, jak by postąpił na jego miejscu Marek Jurek czy Roman Giertych. Przegrana sprawa z panią Tysiąc w Trybunale Praw Człowieka jest kolejnym ostrzeżeniem, że normy obowiązujące w Polsce odbiegają od standardów europejskich. W sumie dobrze, że premier ostrzegł marszałka Jurka, żeby nie igrał z ogniem, ale to za mało. Fundamentaliści z Torunia okazali się na tyle silni, że premier uznał za stosowne zdystansować się od bratowej, sugerując, że nie wiedziała, co czyni, podpisując apel perfidnie jej podsunięty (w dodatku zapraszając Magdalenę Środę).

Byłoby dobrze, gdyby nie tylko premier, ale i pozostali członkowie rządu, podejmując brzemienne w skutki decyzje, myśleli kilka ruchów na przód. Minister Ziobro, najbardziej popularny polityk w kraju, powinien był pomyśleć, że organizując pokazowe aresztowanie dra G. i urządzając konferencję prasową, na której wyraźnie sugerował, że kardiochirurg „pozbawiał życia”, spowoduje ferment wśród lekarzy i strach wśród pacjentów. Czyż spadek zaufania do lekarzy, którzy – przy wszystkich swoich grzechach – są synonimem nadziei, spadek ilości dawców, spadek liczby wykonywanych transplantacji, jakiego jesteśmy świadkami, nie spowoduje utraty życia bądź większych cierpień chorych, którzy nie mogą się doczekać operacji? Przedstawiciel ministerstwa Zdrowia uspakaja, że „za kilka miesięcy” (!) ilość transplantacji powróci do normy. Czyż wycięcie jednego wrzodu musiało się skończyć zapaleniem całego organizmu? Czyż wszystko nie mogło się odbyć bez kajdanek, kominiarek i histerycznych komentarzy? Gdyby „operacja dr G.” była wykonana lancetem, a nie siekierą, efekt byłby lepszy, a koszty mniejsze.

Czy minister sportu nie wiedział, że zawieszając zarząd PZPN i ustanawiając kuratora, wszczyna konflikt z FIFĄ, z którą nikt nie wygrał? Co prawda prezes Listkiewicz nie skończył w kajdankach, ale show był nie mniejszy niż z prof. G. Sześć tygodni trwał pokaz siły, a w końcówce FIFA strzeliła nam gola i prezydent RP musiał wyciągać piłkę z siatki. A przecież ludzie, którzy znają się na futbolu, ostrzegali, że Blatter nie przepuści. Po kilku tygodniach wymachiwania czerwoną kartką, minister Lipiec musiał spuścić z tonu, musiał się zgodzić na „kompromis”, w wyniku którego zarząd PZPN powrócił na boisko, a kurator dostał czerwoną kartkę. Przecież taki „kompromis” można było uzgodnić bez tej całej hecy, bez angażowania autorytetu prezydenta RP, który przyjął prezesa FIFA, jak gdyby to był równorzędny partner.

Bywa, że cele, jakie stawia sobie rząd, są szlachetne (walka z korupcją w służbie zdrowia, czy w piłce nożnej), ale metody są obliczone bardziej na efekt niż na skuteczność. Czasami wydaje się, że heca i korzystny pi-ar (pour la fete) liczą się bardziej niż szlachetne zamiary.

PS. Dzisiaj początek kalendarzowej wiosny. Wyjeżdżam na wakacje, z góry przepraszam za zakłócenia w dostawach przez dwa tygodnie. Do zobaczenia!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 87

Dodaj komentarz »
  1. udanego urlopu! m.

  2. Wspaniałego, cudownego urlopu i powrotu do sił życzy Torlin

  3. Udanego urlopu!!! Urlopu zasłużonego, bo ku radości sporej liczby blogowiczów, blogowiczek i młodych blogowiątek wykonuje Pan pracę tyleż ciężką co niejednokrotnie niewdzięczną. No, ale nasi wrogowie świadczą o nas.
    ;
    My zaś poczekamy na kolejne felietony, żyjąc w kraju, gdzie już na 50% udało się przesądzić o prawie każdego człowieka i obywatela do naturalnej – jaknajbardziej – śmierci. No bo czy przeszczep czegokolwiek jest leczeniem naturalnym? A jakim kosztownym… W dodatku nie wystarczy dla każdego… Mamy więc wreszcie upragnioną prawie sprawiedliwość. Chorzy nie będą zmuszeni do kupowania koniaków (alkohol szkodzi zdrowiu!), za to będą mogli w ciszy i skupieniu oddawać się medytacji nad marnością tego świata (doczesnego) i cieszyć się świetlaną przyszłością tam, gdzie może być tylko lepiej.
    Nie lękajmy się.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. „Przegrana sprawa z panią Tysiąc w Trybunale Praw Człowieka jest kolejnym ostrzeżeniem, że normy obowiązujące w Polsce odbiegają od standardów europejskich.”
    Panie Danielu- czy fakt, ze w Polsce nie mamy jeszcze partii popierajacej pozytywna pedofilie to tez powod dla ktorego odczuwa Pan smutek z powodu odbiegania od standartow europejskich?
    czy smuci pana fakt, ze nie mamy ustawy pozwalajacej na aborcje na zyczenie do 24 tygodnia ciazy?
    ( widzial Pan moze przypadkiem tego wczesniaka, ktory przezyl aborcje we Wloszech w 22 tygodniu ciazy, po tym jak sie okazalo, ze zadnej wady nie mial, natomiast podjeta aborcja spowodowala wylew krwi do mozgu? czy wg standardow europejskich bylo to dziecko czy zygota?

  6. Panie Danielu
    bardzo miłego urlopu,
    ale proszę pamiętać, że czekamy tu na Pana zawsze 🙂

  7. Czy rzeczywiście, jak zdaje się sugerować Autor dzisiejszego wpisu, liderzy rządzącej koalicji „nie zdawali sobie (i nie zdają) sprawy ze skutków swoich działań”?

    Nie zdawali sobie sprawy z tego, że zaostrzy się konflikt w kwestii prawa do aborcji (jak chcą jedni) czy też bezwzględnego zakazu aborcji (jak chcą inni)?
    Nie zdawali sobie sprawy z tego, że wbrew Europie domagają się wyznaniowej w swej wymowie preambuły do tzw. konstytucji europejskiej?
    Nie zdawali sobie sprawy z tego, że min. sprawiedliwości spowoduje ferment wśród lekarzy (a przede wszystkim wśród społeczeństwa i w jego stosunku do lekarzy)?
    Nie zdawali sobie sprawy z tego, że w wyniku tego działania spadnie ilość transplantacji?
    Nie zdawali sobie sprawy z tego, że działania min. sportu spowodują czasowy konflikt z FIFA (który będzie pretekstem dla generalnej wymiany „kadr” w PZPN przy okazji śledztw antykorupcyjnych)?
    Czy rzeczywiście nie były to (i nie są) zamierzone efekty działań? A przynajmniej dopuszczone?

    Przecież główny cel PiS, ustanowienie „nowej” (tzn. innej niż w ostatnich kilkunastu latach) rzeczywistości społeczno-politycznej, możliwy jest TYLKO pod warunkiem ZNISZCZENIA rzeczywistości istniejącej. Taka jest natura każdej rewolucji, także konserwatywnej rewolucji PiS-owskiej.

    Wszystkie rewolucje, i Francuska, i Październikowa, i komunistyczna w Polsce końca lat 40., i ta w Kambodży Czerwonych Khmerów, zasadzały się na calkowitym zniszczeniu zastanego, BEZ WZGLĘDU na konsekwencje. Inaczej żadna rewolucja się nie powiedzie. Bo celem rewolucji jest TYLKO zniszczenie. Gdy ono się dopełni, rewolucja umiera. Rewolucja karmi niszczycielskie tendencje obecne w społeczeństwie i sama też nimi się żywi . Świadomi tego, że one drzemią w ludziach są nieliczni; oni wykorzystują je dla własnych celów. A że efekty „rewolucyjne” u nas, na szczęście, są takie miałkie, w porównaniu z innymi rewolucjami? Bo i sama rewolucja, na nasze szczęście, jest nad wyraz miałka.

    Trudno mi zaakceptować tezę o „przygodności” tego, co się w Polsce dzieje.

  8. Witam
    Przyłączam się do życzeń Trolina. Proszę odetchnąć od hec, absurdów, Giertychów i ‚Orzechów…’!
    pozdrawiam!

  9. Panie Danielu, gdy bedzie Pan Marzanne topic prosze zapomniec o K&K, G. D. F. i innych misjonarzach, i delektowac sie poganskim obrzadkiem.

    Dwa tygonie to brzmi jak wiecznosc.Kto wie, gdy Pan wruci to i na scenie politycznej zapanuje moze tez wiosna.

    Udanego urlopu i duzo przyjemnosci.
    Dante

  10. Życzę przyjemnego wiosennego urlopu, wprawdzie ominie Pana „bój o Konstytucję” i jeszcze masa innych bojów i bójek, odpocząć jednak trzeba.

  11. Szanowny Panie Danielu

    Maksymalnego relaksu, odpoczynku i nabrania sił do dalszej niestrudzonej pracy w obnażaniu głupoty, draństwa i ciemnogrodu. Obawiam się jednak, że przy dzisiejszych środkach komunikacji, odcięcie się od wieści wywołujących nieustanny stres nawet na urlopie nie będzie takie prostę.

    Pozdrowienia

  12. Miłego urlopu życzę.
    To chyba przysłowie tudzież powiedzenie ludowe mówi :”Dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane”, i tu tak jest, choć ostatnio jakby temu śmiesznemu rządowi parę rzeczy zdaje się wychodzić, co zresztą ostatnio Pan zauważył. Ja niestety padam ofiarą tych „dobrych” chęci. Nie podpisuję lojalki lustracyjnej i w związku z tym zmieniam pracę (zapewne). No ale i tak mi się tutaj coraz mniej podobało. Jeszcze raz pozdrawiam i wytrwałości komentatorskiej życzę.

  13. Miłych urlopowych dni , najlepiej z dala od naszego jazgotu
    Waldemar

  14. Zycze udanego urlopu. Gory wczesna wiosna sa wspaniale. Ciagle mam zywe wspomnienia z moich ostatnich nart przed wyjazdem z Polski: przelom marca i kwietnia w Szklarskiej. Na gorze metr sniegu i wiosenne slonce, na dole 15C, wiosenne slonce i kuflowe piwo w plenerze.

    Ech…

    Jacobsky

  15. Zapraszam od Kaszub i do Tatr i do Puszczy Jodłowej. Jestem za PO, ale nie za A.O. to nie jest patriota.

  16. Jakobsky metr sniegu na Sniezce w marcu ? … to ile ty masz lat ? 🙂

  17. Auto da Fe
    http://wiadomosci.onet.pl/1399675,2678,kioskart.html
    autorka tego artykułu pisze m.in tak:
    „Nie ma najmniejszej wątpliwości, że Polska odegrała kluczową rolę w nikczemnych działaniach, które doprowadziły do wymordowania dwóch trzecich całej ludności żydowskiej w Europie.”

    To jest kłamstwo o Holokauście. Ciekawe czy polska dyplomacja poda El Pais do sądu?
    Ja już nie wspomnę, że kiedy odbywał się Holokaust, w Hiszpanii rządzili faszyści. Pominę też fakt, że Żydzi w Polsce znaleźli się po tym, jak w 1498 Arcykatoliccy Królowie Hiszpanii (Ferdynand i Izabela, ci sami co sponsorowali wyprawę Kolumba, której rezultatem był mi.in holokaust na Indianach) specjalnym dekretem wygnali Żydów z Hiszpanii.
    Ale to co napisała autorka artykułu w El Pais to kłamstwo. Oburzające.

    Z tym, że działaniami pp Giertychów, Orzechowskich. Wierzejskich itd itp właśnie Polska zbudowała odpowiedni klimat (by nie rzec smrodek) wokół siebie, tak że wszelkie decyzje, np o sprawie Rospudy, podejmowane są przy „odpowiednim” nastawieniu do Polski i Polaków.

    Brawo, obrońcy PiS. Pięknie nas wmanewrowaliście.

  18. Połamania nóg 😉

  19. Diaspora jest czujna! ( Albo – nie )

    Prosze dobrze wypoczac i popatrzec z gory w gorach na pare
    spraw, ktore sa nie zalatwione i wyjasnione od 1945.
    Zycze swiezego powietrza, bo to ktore zawiesilo sie w Warszawie
    pozostawia wiele do zyczenia.
    Prosze dobrze przewietrzyc tylko portki i wracac z nowymi silami.

    Sympatycy i oportunisci wytrzymaja,
    a my ( ta reszta ) poczekamy.

    F.S. von/od Diasporski

    ps
    Wczoraj…najleprzy? >> najlepszy – ok?

  20. „Pour la fete” jest zaproszeniem do dokonywania wpisow nt. gaf popelnianych przez politykow. Tak wiec, internauci proszeni sa o przejecie paleczki na czas nieobecnosci redaktora naczelnego „En passant”.
    A, pan Daniel niech odpoczywa, nabiera sil i nie odwiedza swojego wlasnego blogu przez dwa tygodnie.

  21. Gospodarzu:
    jesli tak sie przypadkiem zlozy, ze doktor G. zostanie oczyszczony podobnie jak profesort Jedrzejczak, to czy minister Ziobro:

    a) Przeprosi?
    b) Poda sie do dymisji?
    c) Zostanie wobec niego wszczete dochodzenie prokuratorskie z zarzutem nieumyslnego spowodowania smierci pacjentow, ktorym dr. G. nie mogl dokonac przeszczepu, bo siedzial w mamrze?

    Dodatkowe pytanie: jesli dr. G. zostanie oczyszczony, to byc moze nie zechce on dalej pracowac w kraju, zas kardiochirurga tej klasy pewnie zatrudni ktos na swiecie. Czy minister Ziobro wezmie na siebie odpowiedzialnosc za rozwalenie polskiego osrodka transplantacji?

    Zycze milego urlopu.

  22. W czasie pobytu na nartach proszę o pomysł jak utworzyć Polską Partię Chadecką. Wykluczam z tej partii D.T, A.Sch., JMR., A.Ol. i Komorowscy- ludkowie , jestem za Maciejem Płażyńskim i J.Saryuszem-Wolskim.
    PS. Pozdrawiam i życzę pomyślnych snów bez olchy w tle. Nad Nidą olsze giną, proszę o pomoc Min. Szyszko.

  23. Cudownego wypoczynku życzę, z odrobiną zazdrości 🙂

  24. Fakt , ze istnieja zasadnicze roznice w pogladach na roznego rodzaju przepisy prawne w Polsce i UE niekoniecznie powinien byc odczytywany jako aprobata rozwiazania unijnego. Bledem bylo przystapienie do UE. Pozbawilo ono Polske suwerennosci. Wyniki tego widzimy nawet w takich wydawaloby sie blachych sprawach jak problem uzywanych zarowek. To nie wspominajac juz o wydawaloby sie niepodwazalnym prawie niezaleznego panstwa jaki jest wytyczanie drog w kraju. Jedne lekkomyslne decyzje nie powinny jednak sluzyc za uzasadnienie do popelniania nastepnych. Nadmierna ugodowosc Szanownego Prezydenta wobec zadan niemieckich i amerykanskich jest wyprzedaza interesow narodowych w oczekiwaniu na urojone benefity (patrz wypowiedz R. Sikorskiego w dziesiejszym http://www.dziennik.pl).

  25. Panie Danielu,

    jeżeli będzie słonecznie (czego Panu życzę) na Prowansji, to, myślę, że siądzie Pan wieczorem nad klawiaturą i napisze nam o tym.

  26. udanego urlopu panie Danielu 🙂

  27. Dobrego wypoczynku – proszę się odciąć od wszystkich przekaziorów !

    Przyda się „NIESKAŻONE ” spojrzenie po 2 tygodniach.

  28. No nareszcie wiosna – dużo pogody i radości na urlopie

  29. Rybo
    w Prowansji jak na razie śnieg leży

  30. Och, aga, takich skrajnych przykladow to mozna znajdowac na peczki i w kazdej dziedzinie. Bledy w sztuce lekarskiej sie zdarzaja (tak jak zdarzaja sie wszedzie – jest to nieuniknione) i doprowadzaja niekiedy do uszkodzenia czy zgonu swiadomego czlowieka, a nie tylko plodu, czy zygoty.

    Chodzi tutaj o klimat jaki jest wytwarzany wokol aborcji. Ginekolodzy obawiaja sie dokonywac aborcji, nawet jesli jest uzasadniona w swietle obowiazujacych regulacji prawnych.

    Partie moze zalozyc kazdy, a to co sie liczy w danym kraju to regulacje prawne. W Polsce taka partie tez mozna przeciez stworzyc (teoretycznie). Zatem przyklad jest bezsensowny.

  31. 1. Życzę błogiego spokoju.
    2. Unia i FIFA daje klapsy naszym dzieciom u władzy.
    3. Jednak mam nadzieję, że my damy Uni (chyba naszym „ekologom”) kapsa w „sprawie Rospudy”.

  32. Diaspora jest czujna! ( Albo – nie )

    Tak, tak, te gafy polityczne.

    Nie wiem czy moze byc jeszcze wieksza gafa od tej, ze jestesmy
    w Iraku i sami chetnie wprowadzilismy sie w tzw. Nowa Europe,
    wymyslona przez neokonserwe i jej „paladynow”.

    Ale sie meza stanu pruchno i sloma z butow sypala, jak oni sobie ta
    pileczke z g a b n i e podawali, co za technika – cholera jasna –
    a ten drybling, ze im sie te nogi nie poplataly w europejskim stan-
    darcie.
    Wloczy sie to teraz po palacach Starej Europy, domownicy wzrusza-
    ja tylko ramionami – co z kim takim z Nowej Europy zrobic?

    Ten pomysl mozna smialo zaliczyc do apogeum glupoty XXI w.,
    tego nikt nie przebije. Bozia dawala…..

    F.S.

  33. Panie Redaktorze,
    rowniez fajnego urlopu,a wracajac,niech Pan zahaczy o Bawarie a przynajmniej Oberpfalz (Bayerisches Wald)

    Przyjemnosci i pozdrowienia !

    Kryst

  34. Narciarzu2 – Czy nie jesteś przypadkiem romantykiem? Przecież żaden realista nie wpadłby na pomysł, że ZZ – niszczarka kiedykolwiek przeprosi za cokolwiek. Tego nawet blondynka by nie wymyśliła;-)
    A swoją drogą coś w blondynkach jest takiego, że duża część męskiego rodu spodziewa się po nich jakiejś łagodnej naiwności i wiary w aniołki i bociany.
    Gdy zaś do nich dociera, że nie jest tak, jak się spodziewali, to są obrażeni. Słowo daję!
    Co zaś do konsekwencji wywiadu ZZ, podano dziś porównanie ilości różnych przeszczepów za ostatnie 3 miesiące i dane są przerażające. Transplantacja ustaje. Lekarze boją się orzekać o śmierci i odłączać od aparatury podtrzymującej życie, zaś ludzie masowo zastrzegają, żeby od nich nie pobierać organów. Prof. Religa osobiście wzywa Min Ziobrę do wspólnej konferencji prasowej w celu odkręcenia skutków poprzednich pohopnych wypowiedzi. Kiedy rano pisałam swoją notkę w drwiącym nieco tonie, jeszcze nie miałam pojęcia, że jest aż tak żle. A jest.
    A szpital, w którym pracował dr MG nie ma ordynatora na jego miejsce i nie ma chirurgów, któzy potrafą to, co on potrafił. Oddział praktycznie przestał istnieć. A w sejmie radzą nad życiem nienarodzonych i zmianą konstytucji. Chciałoby się krzyknąć; czy jest lekarz na sali?

  35. Panie Danielu

    Nie wiem czy się cieszyć, czy smucić. Przyzwyczailam się do tego miejsca i ludzi.
    Na pocieszenie mam ten argument, że wreszcie zajrzę do nowego portalu tvn24 – zawsze brakuje mi czasu na szerszą penetrację Internetu dla przyjemności. Zadecydował Pan. Życzę wygwieżdżonego nieba, skowronków nad głową i zajęcy uciekających spod nóg – jeśli urlop w Polsce. Jeśli nie – to dobrego wejścia w tamte klimaty, nowych doznań , mnóstwo zaskoczeń i…odrobinę szaleństwa.

    Halszka

  36. Miłego urlopu życzę – oby w cieplejszych i przyjaźniejszych (w różnych aspektach) rejonach świata. Pozwalam sobie załączyć garść mysli profesora Tischnera, właśnie sobie czytam i ponownie stwierdzam, że „fajny chłop z niego był”. Cytuję co ciekawsze:
    * Chrześcijaństwu w Polsce nie grozi dziś ani laicyzm, ani ateizm (przynajmniej na razie), ale p a r o d i a religii.
    * Jestem głęboko przekonany, że nasza ojczyzna dzisiaj, jak nigdy prawie, potrzebuje religii, która by Polskę odnowiła. Ale co Polska robi z religią? Bardzo często czyni narzędziem do nienawiści bliźniego swego.
    * Broni się wiary przed próbami zamknięcia jej w „zakrystii”, a więc w obszarze symbolizującym prywatność. Czy słusznie? Czy na tym polega jej słabość? A może słabość wiary bierze się stąd, że jest ona za mało „prywatna”, a za bardzo „publiczna”?
    * Czy ludzie Kościoła potrzebują jeszcze innej władzy nad człowiekiem – innej od tej, jaką daje naturalne pragnienie Boga? Zachodzi niebezpieczeństwo, że sięgając po inną władzę, ludzie Kościoła pozbawią Kościół tej władzy, jaką rzeczywiście ma.
    * Ani katolik, ani Polak, ani nikt inny, nie mogą mieć w państwie większych praw, niż ma człowiek.
    * W moim życiu filozoficzno-kapłańskim nie spotkałem kogoś, kto stracił wiarę po przeczytaniu Marksa, Lenina, Nietzschego, natomiast na kopy można liczyć tych, którzy ją stracili po spotkaniu z własnym proboszczem. Jest to bardzo przykre zjawisko, kiedy lekarz zaraża chorego. Jest w tym też komponent lęku. Ludzie boją się ludzi i lęk udziela się też duchowieństwu. Ale gdybyś, człowieku, chciał to zmienić, to zastrzelą, zjedzą, bo twierdzą, że to jest najlepsza metoda walki ze zgorszeniem.
    * Na tym polega istota kapłaństwa, że potrafi pokazać coś, co łączy z sobą nieprzyjaciół. Na tym polega funkcja duszpasterstwa, aby pokazać, że nieprzyjaciele są bliźnimi.
    * Kościół schorowanej wyobraźni nie lubi rozumu. Rozum jest dla niego źródłem nieustannego zagrożenia. Rozum to cynizm, sceptycyzm, relatywizm. Ale nie lubi on również zmysłów. Zmysły to subiektywizm, hedonizm, rozpasanie. Trzeba mieć taki świat, żeby w nim „wszystko przeszkadzało do zbawienia”.
    * Gdy idea tego, co absolutne, zawiera błąd, błędne okazują się również pozostałe pojęcia. Wtedy Bogiem staje się bóstwo. W przestrzeni otaczającej człowieka nie ma już miejsca, w którym mógłby się objawić Bóg. Bóg stał się zbiegiem. Wydaje mi się, że to właśnie przydarzyło się dziś polskiemu katolicyzmowi.
    * Czasami się śmieję, że najpierw jestem człowiekiem, potem filozofem, potem długo, długo nic, a dopiero potem księdzem.
    * Chciałbym, żeby mnie postrzegano jako kogoś, kto proponuje pewien typ myślenia. Nawet wolałbym, żeby najpierw widziano mnie jako myśliciela, a dopiero na drugim miejscu jako księdza, duchownego, który składa Ofiarę. Chciałbym przede wszystkim reprezentować szeroki horyzont myślenia chrześcijańskiego.
    * Mój krajobraz fundamentalny bierze się z gór i trochę z szumu Dunajca. Krajobraz intelektualny z husserlowskiej redukcji transcendentalnej, to znaczy z tego horyzontu, w którym można zawiesić wszelkie przekonania i raz jeszcze je rewidować. Natomiast horyzont religijny z tych drewnianych kościółków, wśród których wyrastałem – z kościółka w Jurgowie, z kościółka w Łopusznej. A trochę też ze Starego Sącza i tamtejszej tradycji franciszkańskiej. Myślę, że moim pierwszym wrzaskiem po urodzeniu – może poza wrzaskiem o jedzenie, co nas ze sobą łączy – był „Hymn do Słońca”.
    * Moje powołanie jest aksjologiczne, jest próbą wyboru wartości. Istnieje też oczywiście problem celibatu. Ale gdy idzie się do seminarium, nie ma się jeszcze pełnej świadomości domu. A celibat to jest przede wszystkim problem posiadania domu. Dopiero później odkrywamy, że my, księża, jesteśmy ludźmi bezdomnymi. Jak ptaki przelotne. Kandydat na kleryka nie może tego rozumieć, bo jest jeszcze w wieku swobody.
    * Świat mi się zbyt podoba, abym usiłował go zmieniać. Jestem jak lekarz, który zamiast leczyć, pracę doktorską z choroby pisze.
    * Powtarzałem moim kolegom, że jak mnie dziś z Kościoła wyrzucą, to jutro będą mnie zapraszali na nabożeństwa ekumeniczne.
    * Kant powiada, że teodycea to próba rehabilitacji Pana Boga za świat, który stworzył. Ja w pewnym sensie uprawiam taką teodyceę. Usiłuję rehabilitować Pana Boga, choć nie jestem pewien, czy On zechce mnie zrehabilitować za tę rehabilitację…

  37. po spotkaniu Tusk – Kaczyński:
    http://wiadomosci.onet.pl/1506724,11,1,1,item.html
    „- Pan premier powiedział coś, co mnie zaskoczyło, że według jego oceny, tarcza antyrakietowa ma bronić Polskę przed Koreą Północną. I powiem szczerze – zdębiałem, bo to świadczy albo o złym przygotowaniu pana premiera do tej debaty, albo o jakiejś paskudnej dezinformacji – powiedział Tusk.”
    Jest dokładnie tak jak myślałem. Kaczyński, którego p. Paradowska wciąż uważa za zdolnego stratega, jest po prostu prostaczkiem, który kombinuje, czy lepiej być „za Amerykanamy czy przeciw” i czy można bezpiecznie zrobić Ruskim na złość. W detale nie wchodzi. Taki z niego genialny strateg jak z koziej rzyci waltornia, z przeproszeniem.

  38. Panie Danielu,
    Życzę podładowania akumulatorów na urlopie.
    Minister Ziobro czerpie ze sprawdzonych wzorców walki z kontrewolucją i sabotażem. Nareszcie ludowe trybunały uporają się z pijanymi rowerzystami, niesolidnymi kredytobiorcami i przyjmującymi dowody wdzięczności medykami.
    Mimo wszystko, lekarzom dawałem i dawał będę, nawet bez sugestii z ich strony (zaraz namierzy mnie CBŚ). Nie zrazi mnie mnie zapuszkowanie prof. Starzewskiego ze szpitala górniczego w Sosnowcu (matka wychowała się z nim na jednym podwórku czynszowej kamienicy). Na tydzień przed aresztowaniem operował mojego teścia i wszyscy teraz odnoszą się do niego z pewną taką nieśmiałością. Jesli nawet profesor brał w łapę, to czynił to z niezrównanym wdziękiem.

  39. i jeszcze dla ciekawskich ciekawostka:
    http://www.altair.com.pl/files/sp/0307/miel.html
    szczególnie polecam wzmiankę o roli min. Sikorskiego w całym interesie.

  40. 1. Spokojnego urlopu! Ale – idę o zakład – i tak Pan nie wytrzyma dwóch tygodni w spokoju…
    2. Stanowczo za wielu w Polsce genialnych acz domorosłych strategów – polityków! Za wielu!!! Bobola uważa za złe przystąpienie Polski do UE, choćby z powodu żarówek [rozumiem, że lepsze by było Święte Cesarstwo Narodu Rzymskiego, w którym jednak Papież byłby umocowany wyżej od cesarza, dostarczycielem bezpiecznego światła [głównie Wiary] byłaby Święta Inkwizycja, a wymyślone przez HERETYKÓW żarówki nie istniałyby!]. Uzdolniony także muzycznie badger zarzuca Panu Premierowi, że `kombinuje` z kim lepiej i że jest `prostaczkeim`. Mój – ewentualny- Boże!!! Nie każdy jest osobowością na miarę bedgera i podobno nawet prostaczkowie mają na tym najlepszych ze światów jakąś misję do spełnienia. Spolaryzowany dwubiegunowo świat ma do wyboru – USA lub ZBiR. Tertium non datur.

  41. Dziekuje za urlop!
    Bede mogl nareszcie poczytac o czyms mniej nudnym.
    Jeszcze troche i ja tez wpadlbym w obsesje…

  42. Moje zdanie
    to byl akurat blad w sztuce lakarskiej ale np. kobieta w UK ma prawo do 24 tygodnia ciazy dokonac aborcji na zyczenia- to jest wlasnie STANDARD EUROPEJSKIi, od ktorego- moim skromnym zdaniem- na szczescie odstajemy I mam nadzieje, ze zawsze odstawac bedziemy- co z koleji bardzo martwi pana Passenta

  43. O rety! A. Falicz jest na tym blogu służbowo!!! Napisał o tym sam o 08;48. Panie Andrzeju, czy to się chociaż opłaca? Może też bym spróbowała? Narazie Panie Andrzeju – miłego wypoczynku od DP.
    Może przeniesie się pan na trochę mniej wysuniętą placówkę?
    Aby nie popaść w obsesję?

  44. Eureka!!! Falicz to Antek `Policmajster` M. incognito!!! Ratuj się, kto w Boga wierzy!!! Kto nie wierzy – niech uwierzy, albo gdzieś daleko bieży… Panie `Falicz`, bier sie chopie za ślabizoka, moża sie szrajbować nołuczysz trocha bez te dwa tydnia! Z myślynim dej se pokój…

  45. Panie Redaktorze, czas chyba na kolejny wpis o jakimś odrażającym wydarzeniu w Polsce. Czyżby nic nie było?

  46. Jestem za Józefem Oleksym. Majce mówię tak!. Chłopcy z podwórka proszę o wynos!!!.
    PS. Na Lewicy D.Rosati jest kandydatem na ???.

  47. Tak Andrzeju aleś odkrywczy. Ja już zaś mniemałem czytając twoje wpisy żeś już dawno wpadł w tą opsesyję. Ale niema tego złego co by na dobre nie wyszło może kożystając z urlopu Pana DP sam udasz się do lekarza. Warto dbać o zdrowie!!! Pozdrawiam Antioch.

  48. Jestem na „sluzbie” wlasnych przekonan, co nie zawsze sie oplaca bo musze dla wlasnego komfortu psychicznego podkrecic pare sierot po komunie i sila rzeczy wyczytuje roznego rodzaju jeki pawie pokreconej Yntelygencji.
    Swoja droga agenta PIS-u dopatrzyli sie wszyscy kryjacy sie pod pseudonimami… a agent to ten, ktorego kazdy moze znalezc w ksiazce telefonicznej…

    „Sprawiedliwi” sie kryja a „agent” sie przedstawia
    – PRl-owska wizja swiata wiecznie zywa!.

  49. Jakiż szczęśliwy przypadek zadecydował o tym, że D. Passent udał się na urlop i nie będzie musiał wymyślać zastępczych tematów, byle tylko nie napisać nic o „Olusiu krętaczu” i bagnie lewicowego salonu, jaśnie wielmożnych Kwaśniewskich i Millerach. To że nie jest to trudne potwierdza jak zwykle dzisiejsze rzetelne wydanie „Gazety Wyborczej”, gdzie na pierwszych 8 stronach nie ma żadnej wzmianki o lewej kasie Kwaśniewskiego, tak jak kiedyś o „niedyspozycji w Charkowie”. Ale to juz taki urok najbardziej opiniotwórczej gazety w Polsce.
    Już nawet Monika Olejnik była tym zdziwiona w dzisiejszej rozmowie w Zetce z J. Szmajdzińskim, co już o czymś świadczy.
    Natomiast jutro tj. 24.03.2007r. ukaże sie weekendowe wydanie, gdzie na pierwszej stronie pewnie pojawi się wielkimi napis „OLEKSY KLAMIE” a w środku w obszernym wywiadzie Kwaśniewski będzie udowadniał, że jest uczciwy, bez grosza przy duszy a Oleksy (ostatni kretyn i zdrajca) to frustrat, który z nienawiści (ulubiony tekst wielu tu komentujących) chce oczernić niewinnych i uczciwie dla Polski pracujących polityków.
    Ale to wszystko oczywiście prowokacja i wina PiS-u, chorych z nienawiści lustratorów, dyktatorów Kaczorów.

  50. Barni, robisz z igły widły. Wielkie mi odkrycie, że SLD nadużywało władzy do robienia interesów (między innymi z panem Gudzowatym). Wtedy też „ciemny lud” im wierzył. Nic się nie zmieniło, władza nadal kręci lody, tylko teraz są to lody „prawdziwie polskie, katolickie i patriotyczne” a tamte były wraże bo „komusze”. Lud ciemny nadal kibicuje „swojej” wadzy. Teraz już „katolickiej i polskiej”. Ludowi wszystko jedno byle dali zasiłek. I odebrali bogatym – to nawet biednym już nie będą musieli dawać.
    I tak największymi deubekizatorami pozostaną na wieki Mazowiecki i Balcerowicz. Bo deubekizowali system- zamiast polować na czarownice. To dziś, oczywiście, przypadek, że te „czarownice” są przeciwnikami politycznymi PiS zdolnymi mu zagrozić w przyszłych wyborach.
    I za to PiS u mnie ma krechę. Życzę im Trybunału Stanu, chociaż przy takim składzie sędziowskim (Róża Żarska i Dzido z SO) włos im z głowy nie spadnie. Zresztą i tak sobie nową grubą kreskę załatwią z następnym rządem.

  51. Rację ma Habitus: Mazowiecki i Balcerowicz zrobili najwięcej dla dekomunizacji i deubekizacji Polski, bezkonkurencyjnie najwięcej.

    Dlaczego uważam, że Kaczyński faktycznie nie jest dekomunizatorem. Z wielu powodów, m.in.:

    1. upartyjnia PiS-em biurokracji państwa, szczególnie MSZ, szkolnictwa, etc. i zniweczenie planu budowy Służby Cywilnej
    2. osłabianie samorządów
    3. próby zawłaszczenie władzy sądowniczej
    4. podporządkowanie mediów publicznych i uzurpowanie kontroli na mediami prywatnym
    5. zastopowanie prywatyzacji i prowadzenie polityki kontroli nad spółkami, często w dużym stopniu sprywatyzowanymi, przez MSP (praktycznie przez Kaczyńskiego)
    6. zaniechanie jak najszybszego wprowadzenia euro, prawdopodobnie z obawy, że nie będzie można do woli manipulować budżetem państwa

    Kierunkiem dekomunizacji nie powinny być osoby, lecz instytucje. Im mniej demokracji (rozumianej w pełni, a nie jedynie poprzez większościowy mandat wyborczy), tym więcej postkomunizmu, albo quasi-faszyzmu.

  52. PRL byl bez watpienia panstwem policyjnym (SB-eckim).
    Definicja panstwa policyjnego: policjanci maja zarobki wyzsze niz nauczyciele.
    Obawiam sie, ze „czwarta” RP jest panstwem prokuratorskim.
    Definicja panstwa prokuratorskiego: prokuratorzy lustruja nauczycieli i to w sposob perfidny.
    Marzy mi sie, zeby „piata” RP byla panstwem… adwokackim!

  53. Zgadzam się z habitusem i telegrafic observerem /15.01; 17.30/
    ponowna centralizacja państwa, osłabianie samorządów i w ogóle całego systemu demokratycznego (do tej pory, nawet za rządów postkomunistów oddawano miejsca w różnych instytucjach czy komisjach opozycji), upartyjnianie państwa, podsycanie ksenofobii – to przecież działania z głębokiego komunizmu. Kaczyńscy rzeczywiści nie są dekomunizatorami. Pod wieloma względami niestety raczej rekomunizatorami…
    A najgorsza dla mnie jest obłuda obecnej władzy – robić takie rzeczy pod sztandarami prawa, sprawiedliwości i odnowy moralnej. Ich poprzednicy może nie byli wiele lepsi, ale przynajmniej nie grali jedynych sprawiedliwych, przepełnionych miłościa bliźniego, zbawców kraju i ludzi z rąk niewidzialnego wroga…

  54. Diaspora jest czujna ! ( Albo – nie )

    Wielka szkoda, ze wlasnie teraz Gospodarz jest na u r l o p i e
    dyplomatycznym, przy okazji serdeczne pozdrowienia dla tych blogowiczow ktorzy jeszcze pare tygodni temu pisali (cytuje
    z pamieci), ze mgr. Aleksander Kwasniewski jest najwiekszym
    polskim m e z e m s t a n u.
    Ale sie pruchno i sloma z butow sypie – cholera jasna- i dotego
    o tej porze roku.

    Jakie to wygodne byc na blogowisku per a n o n i m e – prawda?
    Wyniesione z domu rodzicow czy konsekwencje ‚darwinizmu’?
    Chyba z domu rodzicow jak sie na tym znam.
    Zmiencie dilera, moge polecic, znam pare dobrych adresow.

    Proponuje zalozenie komitetu, pod patronatem Polityki i p.r DP,
    ktory wystapi do samorzadow polskich miast o nazwanie przynaj-
    mniej jednej ulicy w kazdym miescie imieniem waszego najwieksze-
    go bo-kasy.

    Jednego czesc blogowiska moze byc pewna, Moherki i rozsadna
    czesc Diaspory ma ubaw po pachy.
    Talko sie nie zaplujcie w pisaniu ladnych i skladnych tekstow.

    Sloma jest sloma – nie pozostaje nic innego jak zlozyc gratulacje.

    F.S. von / od Diasporski

  55. owszem, Feliksie S. Kwaśniewski jest mężem stanu. I świetnym politykiem.
    http://wiadomosci.onet.pl/1508052,11,1,1,item.html
    Wracam jako były prezydent Aleksander Kwaśniewski. Nie aspiruję do żadnych funkcji publicznych, ale moment jest taki, że trzeba działać. Będę wspierał centrolewicę. Pomogę jej budować wizerunek partii demokratycznej, która walczy o prawa obywatelskie i godne życie. Trzeba dyskutować, budować programy, spotykać się z ludźmi i słuchać ich uważnie – powiedział były prezydent.

    Pytany przez Monikę Olejnik i Agnieszkę Kublik o opinię o prezydencie Kaczyńskim Kwasniewski powiedział: – Prezydent Kaczyński jest człowiekiem umiarkowanym, ma doświadczenie w działalności państwowej. Znam go od ponad 30 lat i życzę mu wszystkiego najlepszego.
    Kwaśniewski pytany, czy myśli o braciach Kaczyńskich „mój prezydent, mój premier” odpowiedział: – Niezależnie od różnic politycznych, od tego, że mogę się z nimi brutalnie nawet spierać, i od tego, że nowa władza nie traktuje mnie zbyt dobrze, oczywiście uznaję, że to oni mają dziś demokratyczny mandat. Jednak ostatnią rzeczą jaką się zmartwię będzie utrata władzy przez Jarosława Kaczyńskiego i przejęcie jej przez centrolewicę, czego sobie życzę.

    Aleksander Kwaśniewski jest gotów przeprosić za partyjniactwo rządów SLD. Dziś jednak – jego zdaniem – zawłaszczanie państwa przez partię rządzącą, przejmowanie przez aparat partyjny kontroli nad dziedzinami, które powinny być częścią demokratycznego państwa lub społeczeństwa obywatelskiego – widać wszędzie. Chodzi o MSZ, wymiar sprawiedliwości, prokuraturę, policję, media publiczne
    Odnosząc się po raz kolejny do tak zwanych „taśm Oleksego”, Aleksander Kwaśniewski mówi, że zmuszanie dziś centrolewicy, by dyskutowała, jakie były relacje między Oleksym, Millerem, Borowskim, Kwaśniewskim, to kierowanie jej w ślepą uliczkę, w której można się tylko „pozaobrażać się na śmierć”
    Drugim celem autorów całej akcji – według byłego prezydenta – jest uruchomienie przeciwko lewicy serii śledztw prokuratorskich.

    – Trzeba działać, bo jeżeli Polska zawiśnie na zazdrości, oszczerstwach i podsłuchach i to stanie się polską normą, to będzie tragedia. Dzień, w których polityk pozwala bić przeciwnika politycznego, oznacza, że któregoś dnia i on zostanie uderzony – mówi Aleksander Kwaśniewski.

    Feliksie S. odmawiasz Kwaśniewskiemu prawa do wielkości dlatego, że powiedział parę słów za dużo o Oleksym? Owszem, powiedział, choć pewnie powinien był powiedzieć to oględniej. Ale zaraz przeszedł do innych spraw, ważniejszych. Wyobrażasz sobie że rządzące nami obecnie kreatury tak by potrafiły? Sto lat minie i nigdy nie dorosną do poziomu Kwaśniewskiego. W przeciwieństwie do niego, im zawsze będzie słoma z butów wystawać.

  56. au…podał definicję państwa policyjnego [spopularyzowaną przez Włodzimiera I. Uljanowa- Lenina zresztą!]: `…Definicja panstwa policyjnego: policjanci maja zarobki wyzsze niż nauczyciele.`. Czyli – w dalszym ciągu – `Nihil novi sub sole`.
    P. Strychowski! Tylko noszenie kapelusza PRZED udarem działa zapobiegawczo. PRZED!!!

  57. Diaspora jest czujna! ( Albo – nie )

    1)
    Moherki rozprawiaja sie z ‚muchomorami’, otwiarajac ‚smarowane’ mucholapki.

    2)
    Dyplomatyczne ‚gafy’ ?
    Koncepcja McKaczorow utworzenia europejskiej armii wysoko
    oceniona przez EU.
    To samo dotyczy koncepcji McKaczororyzmu w sprawie polityki
    energetycznej – porownuja z ukladami Monthana (poczatek EU).

    Mam nadzieje, ze blogowisko przypomina sobie mialczenie na te
    tematy przez lewackie muchomory´z MSZ

    * * *
    Muchomor – Amanita, grzyb z rodziny belkowatych, o czerwonym
    kapeluszu w biale plamki; uwaga! silnie trujacy.

    F.S. von/od Diasporski

    ps.
    Zmieniajcie dilerow bo wam nie sluzy.

  58. Moj ojciec i owszem czlonek roznych przedwojennych organizacji powiedzial gdzies w okolicach moich 18-tych urodzin ;Nie zapisuj sie do zadnej partii , bo zawsze moze sie zdarzyc , ze bedziesz wykorzystany do czegos o czym nie bedziesz mial bladego pojecia,czyli wyjdziesz na durnia. Ze sporym niedowierzaniem zastosowalem sie do jego rady, ale naprawde nie zaluje. Teraz wiem ,ze mial racje.

  59. Marzeniem Kaczyńskich jest państwo będące absolutnym kontrolerem wszelkich poczynań obywateli. Jest to pokłosie wychowania w rodzinie działacza PZPR i nie ma nic wspólnego z europejskim modelem demokracji. Chyba racje więc miał Niesiołowski porównując ich z Gomułką.

  60. Gospodarz umknął na wakacje, odetchnijmy i my. Coś dla śmiechu proponuję:
    PROGRAM TELEWIZYJNY TVP 1 NA CZWARTEK
    6.OO – Modlitwa poranna z Ojcem Dyrektorem.
    6.3O – Anielskie pienia – chór posłów koalicji śpiewa pieśni poranne.
    7.3O – Moherowe cudeńka – Wiejskie Koło iłośniczek Radia Maryja proponuje.
    8.OO – Karmmy kaczki – program ekologiczny.
    9.OO – Rozśpiewane PISanki – program dla dzieci.
    1O.OO – Na czworaka – najnowszy teledysk Ani Fotygi.
    1O.O5 – Nieoczekiwana zmiana miejsc – komedia familijna prod.USA, w rolach głównych Radek Sikorski i Alek Szczygło.
    12.OO – Samolotem do Gdańska – 20 podróż z prezydentem.
    12.3O – Rospudam wszystko, czyli minister Szyszko na tropie ekologów.
    13.3O – Ssanie z palca – kolejna odsłona raportu WSI.
    14.OO – Papka informacyjna.
    14.15 – Z gejem nie jem – cz.2 – program kulinarny z udziałem Wojciecha Wierzejskiego – dziś kaczor po pekińsku.
    14.45 – Nadubowcy – serial kryminalny.
    15.45 – Koncert pobożnych życzeń prosto z sanktuarium toruńskiego.
    17.OO -Ojczyzna wolszczyzna – czy jaszczomb to patalogia? – 154 gawęda profesora Jana Miodka.
    18.OO – Wszyscy jesteśmy agentami – film dokumentalny w reżyserii A. Macierewicza.
    19.OO – Wieczorynka – Zakapowałem Prosiaczka – porażające wyznania Misia Uszatka, agenta WSI.
    19.3O – Wiadomości wieczorne poprawione – prowadzi Piotr Semka.
    2O.O5 – Z tarczą czy na tarczy? – dyskusja panelowa
    2O.3O – Nikt mnie nie przekona, że czarne jest czarne – dramat psychologiczny
    21.30 – Co z tą Wolską? – program publicystyczny Tomasza Pisa.
    22.3O – No i co, komuszki? – program rozrywkowy Tadeusza Mroczki.
    23.3O – Seks, kłamstwa i kasety wideo – krótka historia Samoobrony – tylko dla widzów dorosłych(!).
    OO.O5 – Czy można zgwałcić prostytutkę? – wykład profesora Andrzeja Leppera – tylko dla widzów dorosłych(!).
    1. OO – Jak się bawi Młodzież Wszechpolska? – reportaż.
    1.5O – Chłop żywemu nie przepuści – wyznania Tadeusza Łyżwińskiego – tylko dla widzów dorosłych(!).
    2.15 – Bura suka – telenowela brazylijska dla wytrwałych – odc.4565.
    2.45 – Nocne czuwanie w pałacu prezydenckim – transmisja.
    5.5O – Zakończenie Programu:

  61. Przestań Feliksie Stychowski, nudny już jesteś. Masz jakieś kompleksy? .Ci , którzy nie mają słomy w butach zachowują się inaczej.

    borsuk
    Chyba się cieszę, że A.Kwaśniewski wraca do polityki. Liczę na na Jego spokój i opanowanie. Myślę, że będzie dobrym katalizatorem .
    Halszka

  62. Polska widziana zza oceanu

    (1) POLARYZACJA
    Czesc narodu miesci sie na jednym biegunie, a czesc – na drugim. Nawet w sytuacji wielopartyjnej powstaje twor wielobiegunowy. W efekcie nikt w Polsce nie glosi slusznych pogladow, bo zazwyczaj prawda plasuje sie gdzies posrodku. Oczywiscie, dotyczy to tylko ludzi, ktorzy deklaruja swoje poglady i biora udzial w wyborach. Pokazny procent spoleczenstwa nie ma zdania i nie bierze udzialu w wyborach; oni nigdzie sie nie lokuja.
    W krajach rozwinietych ludzie nie naleza do partii – nie maja na to ani czasu, ani pieniedzy. Interesuja sie polityka tylko w tym celu, zeby wiedziec na kogo oddac glos podczas wyborow.

    (2) ZACIETRZEWIENIE
    W dyskusjach politycznych rozmowcy przekrzykuja sie, obrzucaja iwektywami. Chca koniecznie przeciagnac sluchacza na swoja strone. Ale nikt ich nie slucha, bo Polacy tego nie umieja. Wywiazuja sie awantury, ktore tylko kompromituja nasz kraj. Zacietrzewienie jest wynikiem polaryzacji. Trzeba glosno krzyczec, zeby glos przeniosl sie z jednego bieguna na drugi.
    W krajach rozwinietych ludzie prowadza dyskusje polityczne, ale nie przeprowadzaja werbunku. Po prostu, wymieniaja swoje poglady i rozstaja sie bez zmiany w ich zapatrywaniach.

    (3) PARTYZM
    Slowo „partyzm” ma podobne znaczenie jak „rasizm”, tylko ze dotyczy przynaleznosci partyjnej. Moja partia jest lepsza od twojej partii. Nie tylko jest lepsza, ale wreczy mi awans, jezeli tylko przejmie wladze. Jest to cos podobnego do prostytucji. Musze dostac nagrode za gloszenie pogladow, z ktorymi nie zgadzam sie tak do konca.
    W krajach rozwinietych, firmami (nawet tymi panstwowymi) rzadza specjalisci, a nie potulna miernota. Kiedys mowiono w Polsce: „mierny, bierny, ale wierny”. Ale wtedy panowal ustroj komunistyczny i cale nasze zycie bylo polityka. Teraz jest inaczej i nie wolno zaprzepascic dobrodziejstwa POZYTYWNEJ SELEKCJI.

  63. Wywiad dwóch hien medialnych z Kwaśniewskim budzi niesmak. Kilkakrotnie powiedzianie przepraszam /to umie robić/ nie usprawiedliwienia jego winy i odpowiedzialności za destrukcję państwa i przejęcie rządów przez reakcyjne kołtuństwo katolicko nacjonalistczne. Mógł pamiętać jak to się zaczęło, od zabójstwa /masakry wegług dzisiejszej terminologii/ Narutowicza i msze dziękczynne za zbrodniarza. Potem były obozy z Berezie i Brześciu, faszystowska falanga i skończyło sie we wrześniu 39 oraz hibernacją w PRL. Gdzie był Kwaśniewski gdy rozbijano lewicę i SLD? Czy nie miał żadnego wpływu aby nie dopuścić do wyczynów Millera i jego kolesiów. Oni nie mieli nic wspólnego z lewicą i niczym nie różnili sie od dzisiejszej PO lub PD. Sam przyczynił sie więc do tej destrukcji i zniewolenia polaków obawiam się na długie dziesięciolecia.

  64. Jak to polityce ładnie
    Gdy towarzysz w w szambo wpadnie
    Koledzy go nie żałują
    Jeszcze taśmami go szczują

    Śpij osobo w Wilanowie
    Niech się Partia przyśni tobie
    A za twoje trudy, znoje
    Wypijemy jak w Charkowie

    A za twoje kręte lata
    Lud ci powie tra-ta ta-ta
    I z pamięci cię wymaże
    Państwo forsę zwrócić każe

    Haha haha haha haha
    Haha haha haha haha
    Haha haha haha haha
    Haha haha haha haha

    (wszelkie prawa zastrzeżone, hahahahahahaha)

  65. Feliksie Stychowski
    piszesz, że utworzenie armii europejskiej zostało wysoko ocenione przez UE. Nie podejmuję się oceniać tej koncepcji, na pewno jest to sprawa do dyskusji. Dziwi mnie coś innego, jeżeli Kaczyńscy są za utworzeniem armii UE, to jak do tego dopasować dążenia do instalacji tarczy antyrakietowej ? Chyba na którąś z tych koncepcji trzeba się zdecydować ? Albo nadmierne (więcej niż wynika z porozumień NATO -wskich) powiązania z USA, pozwalające im na instalację tarczy, albo armia europejska. W moim pojęciu te dwie inicjatywy się wykluczają.
    A tak na marginesie, przyzwolenie na instalację tarczy nakręca w moim pojęciu spiralę zbrojeń, dlatego bardziej odpowiada mi koncepcja armii EU. Niepokoi mnie, ze w sprawie tarczy, jak również paru innych dotyczących USA redakcja Polityki zajmuje stanowisko zbyt zbliżone do interesów USA.

  66. Alicja.
    Twój tekst już nawet nie jest żenujący.
    Mam pytanie ile ty masz lat?
    Diagnoza.
    Zalecane są długie spacery w wiosennej atmosferze.

  67. drodzy zwolennicy PiS, pp. Feliks Styczhowski, Bernard er consortes, ciekaw jestem bardzo, jak skomentujecie to:
    http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=8787183&rfbawp=1174835803.324&ticaid=13731
    Przestępca odpowiedzialny za przekręty, łapówkarstwo, groźby pozbawienia życia i seksualne wykorzystywanie studentów korzysta z życzliwości ministra sprawiedliwości oraz prokuratora krajowego.
    Zbigniew Ziobro i prokurator Janusz Kaczmarek wydają się wyjątkowo łaskawym okiem patrzeć na prof. Antoniego Jarosza, byłego rektora Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Jarosławiu, skazanego na 5 lat więzienia. Przedstawiciele władz resortu podejmowali decyzje korzystne dla Jarosza. Ostatni raz pod koniec stycznia br. Czy powodem tej niebywałej łaskawości jest fakt, że Jarosz cieszy się względami o. Tadeusza Rydzyka?

    REKLAMA Czytaj dalej

    Najpierw, w grudniu 2005 r., gdy proces Jarosza jeszcze się toczył, minister Ziobro zażądał akt sprawy. Po ich przestudiowaniu Prokuratura Krajowa zasugerowała prokuratorowi prowadzącemu śledztwo, by ten przed sądem wnioskował o zwolnienie podejrzanego z aresztu. – Nikt nie ośmieli się odmówić takiej prośbie, wiedząc, że sprawa interesuje samego ministra – powiedział „Newsweekowi” anonimowo jeden z rzeszowskich prokuratorów. Nic więc dziwnego, że 22 maja 2006 r. na kolejnej rozprawie w Rzeszowie prokurator poparł wniosek obrońcy Jarosza, by wypuścić jego klienta z aresztu.
    itd itp.

  68. PiS-owscy propagandziści wiedzą ,że PARTIA zawsze ma rację i nie będą komentować wydarzeń niekorzystnych dla PARTII.Nie za to im płacą.

  69. Widzisz Barni70, oprócz wielu innych rzeczy, które różnią lewicę od prawicy, a już szczególnie skrajnej, jest poczucie humoru. Ludzie niezaślepieni potrafią zartować zarówno z przeciwnika, jak i z siebie. Tymczasem Ty jesteś reprezentantem osób o ponurej twarzy, z wypisanym kodeksem „co wolno, co nie wolno”, impregnowanych na prawdę i cudze argumenty.
    Napisz taki sam program telewizyjny o SLD, to się pośmieję – też ich nie lubię.
    Ale nie tak jak Was.

  70. Alicjo!!!
    Gratuluję! Wspaniała porcja rozrywki [z tym, że potem robi się smutno]. Pozdrawiam
    Zygmunt Drugi
    P.S. Do wiadomości Barniego70 [wielka litera na znak szacunku…dla ortografii]:Mam 66 lat i pamiętam czasy, kiedy w diznejowskich kreskówkach Barniego bito łopatką saperską po glowie… To – niestety – zostawia trwałe ślady…

  71. Fakt, ze coraz wiecej ludzi zartuje swiadczy o powadze obecnej sytuacji politycznej. Dawna wladza wiedziala, ze jezeli spoleczenstwo opowiadalo sobie dowcipy polityczne, to nalezalo dac ludziom wytchnienie. Odkrecic srubke, naoliwic i ponownie zaczac przykrecac. Nie tylko znana byla ta zasada, ale wrecz kawaly mialy rodowod w Biurze Politycznym.

    Do Berni70: „PiS be with you”, ja osobiscie wybieram „peace”.

    PS. Jako wyjasnienie dla niepoinformowanych, „peace be with you” (pokoj z toba) jest powtarzane podczas mszy w jezyku angielskim, w momencie podawania sobie dloni.

  72. Jak podaje dzisiejsza prasa,

    „Wicemarszałek Senatu Krzysztof Putra (PiS) skwitował sprzeciw kadry akademickiej wobec lustracji tak: NAUKOWCY POWINNI ZAJĄĆ SIĘ NAUKĄ, A NIE UPRAWIANIEM POLITYKI”

    W marcu 1968 r., I sekretarz Władysław Gomulka (PZPR) tak skwitował sprzeciw pisarzy i studentów wobec ówczesnych działań partii: PISARZE DO PIÓR, STUDENCI DO NAUKI.

    Podobne? Podobni?

  73. Varietas delectat =Rozmaitość bawi

    Poseł Gosiewski umysł ma otwarty. Niestety na przestrzał (S.Lec)

    Dlaczego tylko lekarze? Wprowadzić nakazy pracy – problem zostanie wtedy kompleksowo rozwiązany!!!
    (Przyczynek do wpisu mw)

    Pozdrawiam Halszka

  74. Ale się wszystko poputrało!!!
    Skoro: `PISARZE DO PIÓR, STUDENCI DO NAUKI`…..to może PRZEDE wWSZYSTKIM – KSIĘŻA NA KSIĘŻYC!!! KACZKI DO… GRILLA!!! WIERZEJSKI DO…SZAMBA!!! BARNI DO DISNEYLANDU!!!

  75. a ja nigdy w zyciu nie pomyślałbym, że kiedyś w czymś będę zgadzał się z Leszkiem Millerem. Ale stało się. W pełni popieram go w jednym: „Panie Ziobro, jest pan ZEREM!”
    i pozdrawiam

  76. Diaspora jest czujna! ( Albo – nie )

    Informacja dla blogowiczow.

    Pan Daniel Passent prowadzi intensywne rozmowy z liderami
    PiS na temat ewentualnego wejscia w partyjne szeregi.
    Posrednikiem i organizatorem w/w rozmow jest byly red. naczelny
    Polityki M. Rakowski.
    Rozchodzi sie o wzmocnienie „kulejacego” resortu dyplomatyczne-
    go – problematyka zwiazana z ewentualnym wycofaniem sie USA
    z Iraku w drugiej polowie 2008.

    Niech blogowisko oceni samo jak swiat jest skomplikowany
    i zawily w swoich strukturach i jak latwo jest wyciagac bledne
    wnioski jezeli jest sie sztywnym i zaslepionym.

    F.S. von/ od Diasporski

  77. Feliks Stychowki,

    samotnosc doskwiera ?

  78. Minimalisto.
    Widzę, że dysponijesz minimalna wiedzą albowiem Barni pochodził z rodziny Hanna – Barbera i nie miał nic wspólnego z Disneyem. Odezwij sie znowu gdy już będziesz maksymalistą.

  79. Jakobsky;
    dziś prima Aprilis…:-), :-D, 😉

  80. Dla Lucjana
    W jednym zgadzam się z Millerem
    “Panie Ziobro, jest pan ZEREM!”
    Pozdrawiam

  81. Diaspora jest czujna ! ( Albo – nie )

    Gospodarzu, przepraszam za czytelny zarcik – prima aprilis.
    Grubszej nici nie znalazlem z rekawa i rozpedu.
    Tradycja mowi, ze ludzi ktorzy nie znaja sie na zartach
    mozna potraktowac – prawda?

    Czekamy na powrot. Mowi sie na dachach, ze lewica bedzie miala
    opiekuna etyczno moralnego. Forma „p a t r o n a” duchowego.
    Cos ala odnowiciel czy zbawiciel – cos w tym stylu, kurde czy cos.

    F.S. von/od Diasporski

  82. Czy ty, Stychowski, masz jakieś życie osobiste?

  83. Feliksie S.
    prawica już ma patrona duchowego, żeby nie powiedzieć duchownego. OjDyra Rydzyka. Uważasz, że ktokolwiek może to przebić?

  84. Panie Redaktorze. Tego nie robi się blogowiczom. Przeprasza Pan za „zakłócenia w dostawach przez dwa tygodnie” a tu dostaw po prostu brak. Przypomina to wywieszkę w dziale mięsnym Delikatesów w latach siedemdziesiątych : „Kabanosów i cielęciny chwilowo brak”.

  85. do AnKi:
    nie wiedziałem, że moje wypowiedzi mogą być inspiracją do tak pięknej twórczości. dziękuję 😉
    i pozdrawiam

  86. http://wiadomosci.onet.pl/1513361,11,item.html :

    „…Każda instytucja, która nie podlega krytyce, się degeneruje – dodał Jarosław Kaczyński.”
    trzymajmy się tego drodzy Blogowicze!

  87. –> Lucjan, AnKa i inni „fani” ministra Ziobry, oryginalna wypowiedz Millera jest tutaj:

    http://www.youtube.com/watch?v=Kthy122fF8E

    😉

  88. Całkowicie zgadzam się z Kajot. Hop, hop Panie Danielu może już Pan odpoczął, tylko nic Pan o tym nie wie ?

css.php