Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

11.08.2008
poniedziałek

Dał nam przykład Saakaszwili…

11 sierpnia 2008, poniedziałek,

Kiedy padły pierwsze strzały w Osetii, prezydent Kaczyński był w bojowym nastroju.

– Tym razem – mówił – nie wystarczy reprymenda pod adresem Rosji. Co wystarczy – nie powiedział. Wtórował mu premier Donald Tusk. Obaj podkreślili, że mówią jednym głosem. Właściwie jedynie Radek Sikorski wypowiedział się bardziej sensownie, sugerując, że tym razem nie jeden aktor tego konfliktu przeliczył się w tym, jak reagować będą pozostali aktorzy. Duet Kaczyński – Tusk słusznie bronił integralności terytorialnej Gruzji, ale chyba nie wiedział (?!), że tym razem to prezydent Saakaszwili usiłował zaskoczyć Rosję.

bombardowanie_osetia_blog.jpg
Miasto Gori zbombardowane przez rosyjskie samoloty. Fot. Robert Kowalewski/Agencja Gazeta

Rosyjsko – gruziński konflikt o Abchazję i Osetię tli się od lat. „Hiperaktywny” (określenie „New York Times”) Saakaszwili uznał, że świat zajęty olimpiadą nie zwróci uwagi na jego ruch i postanowił wykurzyć Rosjan ze spornego terytorium. Rosja jest jednak mocarstwem imperialnym, uczulonym na okrążenie przez USA i NATO oraz kurczące się wpływy własne na świecie (patrz Kosowo). „Kreml” doszedł w Pekinie do wniosku, że pod pretekstem „obrony ludności cywilnej przed gruzińskim ludobójstwem” może dać Saakaszwilemu po łapach i przenieść konflikt na teren Gruzji, ponieważ nikt się za nią nie ujmie. A już na pewno nie Stany Zjednoczone – jedyne supermocarstwo.

„Ameryka uważa Gruzję za najsilniejszego sojusznika spośród byłych republik radzieckich, ale za bardzo potrzebuje Rosji w sprawach globalnych, żeby angażować się w Osetii” – pisze „New York Times”. Amerykanie chcą się umocnić w Gruzji, już mają tam życzliwego sobie prezydenta i rząd w Tbilisi, szkolą tamtejszą armię i sposobią się do przyjęcia tego kraju do NATO, ale wszystko to czynią tak, żeby nie prowokować Moskwy. Podobnie usiłują postępować z tarczą, kiedy proponują, żeby rosyjscy inspektorzy byli obecni na naszym terytorium.

Prezydent Bush opowiedział się po stronie Gruzji, będzie jeszcze potępiał Rosję w ONZ, ale to są tylko słowa. Unia Europejska nie uczyni niczego poza deklaracjami. Polska, Litwa, Łotwa i Estonia mogą wydawać pomruki i oświadczenia, ale to nie zmieni faktu, że Gruzja nie odzyska siłą Osetii ani Abchazji, gdyż do tego potrzebne jest rozwiązanie polityczne. A o takie nie będzie łatwo, biorąc pod uwagę sentymenty i interesy Osetyńców, Abchazów, Gruzinów, także Rosjan – osiedlanych tam jeszcze za cara i za Stalina. Do tego dochodzą ambicje mocarstwa za miedzą. Nie ma co liczyć na wielkoduszność Kremla, skupionego na odzyskaniu pozycji światowej.

Wygląda na to, że Michaił Saakaszwili – strategiczny partner prezydenta Kaczyńskiego – fatalnie się przeliczył. Rosja do Gruzji nie wejdzie, bo na to świat nie pozwoli, ale z Osetii i z Abchazji się nie wycofa. Rosja jest jedynym państwem regionu, które nie akceptuje zmian, jakie nastąpiły po przegraniu zimnej wojny. Stoi w obliczu potęgi NATO i państw demokratycznych, do których zalicza się także Gruzja. Widać to było po reakcji Moskwy na pomarańczową rewolucję na Ukrainie. Prezydent Kwaśniewski powiedział wówczas słusznie, że Rosja bez Ukrainy jest lepsza niż Rosja z Ukrainą. Święte słowa! Rosja bez Gruzji też jest lepsza. Ale to nie znaczy, że polską politykę wobec Rosji będzie ustalał Michaił Saakaszwili. Chyba mamy w końcu własnego prezydenta i premiera.

Gdyby być konsekwentnym, to Polska powinna teraz zająć Królewiec. Też rosyjska enklawa, też był częścią Zachodu, dłużej był polski, krzyżacki i pruski niż rosyjski. Też jest skolonizowany przez Rosję. Więc nas co czekamy? Dał nam przykład Saakaszwili…

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 149

Dodaj komentarz »
  1. Panie Radaktorze,
    niech Pan nie kusi losu. Przecież Pan wie, że obecnie jedynym zwierzchnikiem sił zbrojnych w Polsce jest Lech K. – a jemu nie trzeba dwa razy powtarzać. Jak tylko naprawimy nasze F16, to kto wie z tym Królewcem…
    A swoją drogą – w obecnym konflikcie w Osetii Płd. nie bardzo wiem co się dzieje i kto ma rację. Czy ktoś może to wytłumaczyć prostemu człowiekowi?
    Pozdrawiam serdecznie
    Lucjan

  2. Redaktorze, nie sądzi Pan, że przypadek nazwiskiem Saakaszwili to dowód na to, że „kolorowe rewolucje” nie przynisły państwom, w których się wydarzyły niczego dobrego? A Lechowi Aleksandrowi Kaczyńskiemu radziłbym, żeby motywem przewodnim jego polityki przestało być kombinowanie, jak dopieprzyć Ruskim i jak zrobić dobrze amerykańskim republikanom. Tym razem nieodpowiedzialność pałacu prezydenckiegp z wyżej wspomnianym przekroczyła dopuszczalne wartości.

  3. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    PIRS – 10.08., godz. 23:18
    To nie sa sprawy malej rangi czy blache, to jest to. Prosze nie umniejszac problematyki i sprobowac wyjasnic to niewierzacemu. Domyslam sie, ze niewierzacy dopiero uwierzy jak zobaczy.

    Magrud – 11.08., godz.00:57
    jezeli sie nie myle przed wieloma miesiacami – a nawet rokiem – A. Falicz napisal: biedni Gruzini – prawda? http://www.matka-kurka.net/
    Nie przypominam sobie dokladnie o co sie rozchodzilo ale chyba rozchodzilo sie o jakiegos bardzo znanego w EU dziennikarza, napewno nie rozchodzilo sie o jakiegos zmanierowanego wichlacza.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Lepiej było zatytułować RĘCE PRECZ OD GRUZJI. Tak jak większość dzisiejszych wolnych gazet. Dodać jeszcze fotomontarz z zalanaych krwią płaczących dzieci. Na świecie wiele punktów zapalnych, miejsc spornych i sąsiedzkiej nienawiści. Długie lata umiano panować i kontrolować te konflikty. Da czasu Jugosławii i ponurej roli „społeczności międzynarodowej” w niszczeniu życia i dorobku pokoleń. Ten festiwal nienawiści i intryg dopełniono rakietami i bombami na Serbię oraz zagarnięciem Kosowa na wielką amerykańska bazę militarną w Europie. Teraz przyszła pora na spłatę długu Rosji. Cierpliwie czekano, aż doczekano zbrodniczego ruchu agenta USA na Kaukazie, Saakaszwilego. Wielkim przegranych pozostaje Bush i papraliż Imperium Dobra, Juszczenko i nasze wg Lizaka „polityczne pchły”. Trzeba uzanć, że Rosja ma w tej chwili najbardziej skutecznych i inteligentnych przywódców na świecie. A tego chuligana z Gruzji należy osądzić jako zbrodniarza wojennego.

  6. Fajni sa Gruzini. Fajna maja demokracje.
    Przeczytalam wczoraj, ze jeden z dysydentow gruzinskich powiedzial w wywiadzie dla GW „Saakaszwili jest idiota”. Powiedzial to dla zagranicznej gazety, powiedzial to w czasie toczacej sie w kraju wojny, powiedzial to o demokratycznie wybranym prezydencie kraju. I co? I sro!
    Chyba nikt go dotad nie ostakrzyl o to, ze nie jest gruzinskim patriota. Nikt mu nie zagrozuil Trybunalem stanu. Nikt nie domaga sie rozprawienia z nim na miejscu. Nigd go nie lustruje na okolicznosc posiadania napletka. Nikt mu nie zarzucil, ze „psuje dyskurs publiczny”.
    „Saakaszwili jest idiota”.
    Nie „Bush jest idiota”, nie „Putin jest idiota”, ale „moj prezydent jest idiota”. Ot tak, zwyczajnie i od serca.
    Fajni sa Gruzini. Fajna jest Gruzja. Bede musiala kiedys przeczytac tego Szote Rustaweli. Przymierzam sie do tego od kilkudziesieciu lat. Wiec wlasnie nadszedl ten moment.

  7. Bushfire tym razem nie tylko werbalnie wspiera rozbojnika z Kaukazu. Samoloty transportowe USAF transportuja 4 tys. zolnierzy gruzinskich z Iraku do Gruzji, ale jest bardzo mozliwe, ze Gruzja podzieli los Kurdow, ktorych to USA pozostawila na pastwe Sadama i wacale bym sie nie zdziwil gdyby Rosja anektowala obydwie prowincje po (jak jeden z blogowiczow napisal) otwarciu puszki Panody w Kosovie przez USA.

    Wolalbym aby PP & Premier w polityce zagranicznej poslugiwali sie zasada:
    – szukaj wrogow daleko a przyjacol blisko.

    Czyzby historia nas niczego nie nauczyla ?

    Obecnie mamy bardzo podobna sytuacje jak po zakonczeniu pierwszej polowy drugiej wojny 30-stoletniej. Калининградская область dla rosnacej w sile ekonomiczna i militarna Rosji jest tym czym byly Prusy Wschodnie dla Niemiec.

  8. Zatem Gospodarzu,
    hajda na koń,
    lance do szarży i szable w dłoń!

    Ale mamy „ogórkowe” lato tego roku.

    Pozdrowienia spod spadających śliw, spokojny.

  9. Zastanawiam się gdzie były zdjęcia satelitarne, źródła osobowe, zwiad wojskowy, rozpoznanie przeciwnika……..
    Czy armia gruzińska to zbiór dyletantów?
    Reakcja Rosji była przewidywalna, przygotowując operację przeciwko niej trzeba się było liczyć z przewagą lotnictwa i broni pancernej.
    Okazało się, że chłopcy byli nieprzygotowani do zajęć.Jak zwykle, zapłacą cywile.

    I jeszcze jedno pytanie- czy nie jest to analogiczna sytuacja jak w czasie I wojny w zatoce? Husajn miał też sprzeczne sygnały z Departamentu Stanu w sprawie reakcji amerykańskiej na zajęcie Kuwejtu. Kokietowanie Gruzinów przez USA podniosło ich pewność siebie.
    A Rosjanie tylko na to czekali………….

    Inny wątek to dlaczego nie udostępniono nam zdjęć satelitarnych nadgranicznych obszarów ZSRR z 1981r.
    Można by z dużą pewnością stwierdzić, czy szykowana była „bratnia pomoc” w przeprowadzeniu stanu wojennego. IPN nie chce dowodów niepotwierdzających swych tez?

    Obawiam się , że Rosja do Gruzji wejdzie, Saakaszwili będzie ścigany i sądzony za” zbrodnie wojenne”, jak Imre Nagy czy Karadzic.
    Pytanie tylko- w Moskwie, czy Hadze?
    Potem zainstaluje się „właściwy ” rząd i Ameryka na długo zapomni o tamtych rejonach świata.
    Kolejna „żelazna kurtyna?” i nowe rozdanie stref wpływów?

    Pamiętają Państwo casus Noriegi?
    Też był prezydentem niepodległego państwa……..

  10. Z felietonu Pana Passenta wynika jednoznacznie: winni są Gruzini, Amerykanie, Zachód i Polacy (a szczególnie Kaczyńscy). No a Kreml ? Bombardowanie Gruzji to przecież tylko internacjonalistyczna „bratnia pomoc” niesiona ciemiężonym (przez Gruzinów) ludom Kaukazu. Taką „pomoc” Kreml serwuje na Kaukazie od ponad 200 lat. To samo planowali na Łotwie i Estonii, ale musieli obejść się smakiem.

    Felieton Pana Passenta to „mądrości” na poziomie Tow. Cioska, przyprawione nieukrywaną, złośliwą satysfakcją z tego co się dzieje w Gruzji.

  11. Pisz Pan co chcesz Panie Passent.

  12. Ocena pana Daniela Passenta kompletnie trafna .Od siebie dodam ,iż przypadkowo zajrzałem wczoraj na TV ” Płanieta ” i byłem zaskoczony ,ze ta telewizja kremlowska nadaje na żywo całą debatę z posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ,gdzie ambasadorzy państw nie pozostwiali tzw. suchej nitki na Rosji .Dlaczego nadawali ?! bo mieli okazję przekazać w pełni wystąpienia swojego ambasadora Czurkina . Widać że są silni a dla ilustracji pokazywano nieszczęscia ludności cywilnej z ekspozycją losu dzieci w Oseti płd. Mój skromny wniosek- Osetia Płd pozostanie pod wyłącznymi wpływami Rosji ,ktora w ramach pomocy obiecała natychmiast wyasygnować 10 mld. rubli .
    Kompletna porażka emocjonalnego prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego a wkonsekwencji pomysłu o RURACH z pominięciem Rosji. Ta koncepcja ostatecznie runęła .Taki jest wynik” mądrego „Szakaszwilego i jego kumpla Lecha Kaczyńskiego .
    Teraz szczytem marzeń jest powrót do stanu z przed Gruzinskiej awantury ,a to nie realne . Szakaszwili dał Rosji prezent, z jakiej okazji ?tego niewiem.

  13. Jestem sercem z Gruzinami. Ale nie podoba mi się jednostronne przedstawianie tego konfliktu przez polskie media i polityków. Gruzini dali się wciągnąć jak dzieci w przegraną dla nich rozgrywkę. Rosja tylko czekała, aby pokazać swoje muskuły Światu i udało jej się to małym kosztem. Siły rosyjskie były aż za dobrze przygotowane do wkroczenia i walk. Polski prezydent wykazuje się nieprofesjonalnym podejściem wygłaszając buńczuczne oświadczenia. Za dużo w nich emocji i nie opartej na faktach oceny sytuacji. Polska jest ośmieszana takimi wojowniczymi wypowiedziami. Zupełnie nieadekwatnymi do faktycznej sytuacji, naszej pozycji międzynarodowej i naszych możliwości. Wyglądamy jak szczekający ratlerek zza płotu. Rachunek za to zapłaci Polska, nic pozytywnego nie osiągając. Co nasze władze i Zachód zrobili wcześniej aby metodami pokojowymi rozładować napięcie w Gruzji i wpłynąć na zmianę statusu separatystycznych regionów?

  14. W tym konflikcie nie widać zwycięzców. sami przegrani…

  15. Do magrud (2008-08-11 o godz. 00:57):
    znowu masz rację, pozdrowienia.

  16. Towarzyszu jasny gwincie 10:16
    Rosja ma w tej chwili najbardziej skutecznego zbrodniarza wojennego po Stalinie. Jak Pan-nieuleczalny z komunizmu- jest takim znawca Rosji, to moze przypomni Pan blogowiczom ilu Czeczenow zamordowano w wojnach, ktore prowadzil Pana skuteczny i inteligentny przywodca swiatowy.

  17. Miejmy tylko nadzieję, że nie dojdzie do dalszej eskalacji wojny w tym regionie. Rosja – przypuszczam – odzyska panowanie w zbuntowanych prowincajch, i oby na tym się skończyło. Dalsze ostrzeliwanie i bombardowanie Gruzji da USA zielone światło do ostrej reakcji. Ale tego chyba nikt by nie chciał. W tej sytuacji widac, że zachowanie i decyzje Saakaszwiliego były cokolwiek nierozsądne i bardzo, bardzo ryzykowne; wiele wskazuje na to, że ten polityk jest już przegrany.

  18. Po pierwsze Kaczyński (prezydent) nie jest tak naprawdę przez nikogo na świecie traktowany poważnie (nad czym sam od początku swej kadencji intensywnie pracował) więc może sobie mówić co chce. To, że tym razem ma sporo racji absolutnie nie wpływa już na komfort jazdy – ma po prostu przesr …
    Po drugie zaś, i to chyba jest ważniejsze, Europa i świat uznając niepodległość Kosowa dał Rosjanom brzytwę do ręki. Mogą nią teraz wymachiwać do woli szermując jednym, niezaprzeczalnym argumentem: czym się właściwie różni Kosow od Osetii, Abchazji i innych takich. Czeczenia zaś niestety (stety ?) nie „wchodzi do tej puli” bo jest w 100% otoczona terytorium Rosji. A obie gruzińskie enklawy – nie …
    Może więc warto przypomnieć urzędnikom tradycyjnie już najgorzej jak tylko można doradzającym urzędującemu jeszcze prezydentowi, że najczęściej nie warto wychodzić przed orkiestrę bo WSZYSTKIE kraje świata mając do wyboru narażenie się Rosji i/lub Chinom bądź Polsce oleją nas. Nasi współpartnerzy z UE czy NATO – też …

  19. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Czyli mowimy o tak zwany plywaniu w naczyniach polaczonych? Ciekawe kiedy zachlysniemy sie majac do dyspozycji – dzieki zreszta mag. A. Kwasniewskiemu & R. Sikorskiemu – F-16 i zrobimy nareszcie upragniony duzy krok naprzod.

    Widze, ze nasza Helenka znowu podniecila sie….
    http://economistsview.typepad.com/economistsview/2008/08/robert-shiller.html

  20. minister spraw zagranicznych Rosji Lawrow słusznie twierdzi, że „Saakaszwili musi odejść”. To wyszkolony w USA agent, reemigrant i właściwie szaleniec i zbrodniarz wojenny o chyba raczej miernym poziomie IQ. Drażnił Rosję przez wiele lat i wreszcie się doczekał. Rosjanie zareagowali.

    Kompletny brak wyczucia i politycznego instynktu przedstawicieli administracji Polski, Litwy i tych tam innych „wschodnioeuropejskich mocarstw” i ta ich idiotyczna deklaracja to żenada i śmiech na sali. Znowu zaprzepaścili kolejna okazje aby trzymać buzię. Kiedy skończą wreszcie z mrzonkami o własnych „inicjatywach politycznych”, rządowymi wycieczkami i pseudokonferecjami na Kaukazie? Kiedy wreszcie uświadomią sobie, ze wspierają gruzińskiego łotra, a lezą geopolitycznie jak Gruzja – w rosyjskiej strefie wpływów i żywotnych interesów Rosji? To fakt z którym trzeba się pogodzić, starać się jednocześnie o jak najlepsze stosunki z Rosja, prowadzić handel i współpracę gospodarczą, a nie stawać przed lustrem, napinać mięśnie i kopać po kostkach.

    W Gruzji siedzi obecnie ok. 500 doradców wojskowych z USA. Kadry dowódcze są szkolone w Turcji, Izraelu i USA. Amerykanie urządzają wspólne manewry wojskowe z Gruzją pod nosem Rosji. Czyż to nie wariaci?
    Już widzę reakcję USA, kiedy Rosjanie urządzają wspólne manewry pod ich granicami. Jak zareagowali kiedyś i dalej reagują w sprawie Kuby, Chile czy Grenady chyba wszyscy wiemy.
    To zgraja niezrównoważonych psychicznie, agresywnych i paranoidalnych hipokrytów!

    Innymi słowy: “Dr. Strangelove or: How I Learned to Stop Worrying and Love the Bomb”

    A Panu, szanowny redaktorze życzę dużo, dużo mniej „New York Timesa”, a więcej spacerów i własnych przemyśleń. To czyni cuda…

    pozdrawiam serdecznie

  21. Dante pisze:

    2008-08-11 o godz. 10:27
    Bushfire tym razem nie tylko werbalnie wspiera rozbojnika z Kaukazu. Samoloty transportowe USAF transportuja 4 tys. zolnierzy gruzinskich z Iraku do Gruzji, ale jest bardzo mozliwe, ze Gruzja podzieli los Kurdow
    ***
    Sadam wymordowal okolo 200 000 Kurdow ale Rosja nie ma tego zamiaru.
    Osetia nie chce byc czescia Gruzji bo zostala przydzielona Gruzji przez „towarzysza Stalina”. Gruzja motywowana ambicjami szowinistyczymi sprowadzi na siebie kleske.
    Taka jest realnosc.

  22. Napewno w tym konflikcie nikt niema racji. Sily pokojowe bombarduja Gruzje a cala Rosija oglada kremlowska tv z ranymi dziecmi z Osetii… z napisem Konflikt Osetinsko-gruzinski… zamiast rosyjsko-gruzinska wojna

  23. Saakaszwili popełnił polityczne harakiri akcją w Osetii. Podejrzewam, że władze Rosji wciąż jeszcze nie do końca wierzą w to, że Dziadek Mróz przyszedł w tym roku 8 sierpnia, bo przecież to idealny prezent dla Rosji pozwalający jej pokazać Zachodowi, że jego postępowanie w sprawie Kosowa było obosiecznym mieczem…

    A przy okazji Bush i NATO pozbyli się kłopotliwego kandydata do Sojuszu.

    Lewy Sierpowy – lewicowy punkt widzenia
    http://lewysierpowy.blox.pl

  24. Nareszcie dzieki magrud wiadomo co dolega naszemu prezydentowi- przedwczesna ejakulacja.

  25. A ja się z Panem redaktorem Passentem nie zgodzę.

    Po pierwsze: w różnorakich telewizjach polskich (TVN24, TVPInfo itd.) pokazywane były zdjęcia przesłane przez Itar-Tass, rosyjska agencję informacyjną, co może dawać do myślenia. W zasadzie mamy do czynienia głównie z wojna propagandową. Dlatego trzeba uważać na to co się ogląda. Ktoś wspominał o pierwszych stronach naszych brukowców, nie widziałem i mało mnie interesują.

    Po drugie: ciężko tu mówić o jakejś szeroko zakrojonej militarnej akcji Gruzji. Prędzej właśnie rosyjskiej:

    – Rosja rozdawała paszporty Osetyńcom korzystając z ich strachu przed Gruzją (łatwo to sprawdzić). A to jak wiadomo, daje dodatkową wymówkę dlaczego weszły wojska federacji.

    – O ile mi dobrze wiadomo, Osetia prowokowała Gruzję (salwami dział) a prezydent mógł dać się nabrać. Wcale bym się nie zdziwił, jakby akcja była sfingowana na wzór Gliwic z ’39 czy konfliktu Koreańskiego, ale to już jest mój osobisty punkt widzenia.

    – Nawet jeśli Gruzja pragmatycznie zaatakowała, to co z tego? Osetia nigdy nie została uznana przez społeczność międzynarodową i pozostawała integralnym regionem Gruzji. Prosze sobie wyobrazić, jak w Polsce buntuje się jakiekolwiek województwo i chce oderwania, to chyba rząd ma prawo interweniowania. Nawet zbrojnego. Jakby to wyglądało, że któryś z sąsiadujących krajów rozdaje paszporty obywatelom tego regionu a potem robi wjazd pod pretekstem ochrony swoich obywateli?

    – Otworzenie lada chwila drugiego frontu przez Abchazję raczej nie jest przejawem genialnego planu Gruzji o rzekomej szeroko zakrojonej interwencji zbrojnej.

    – Wszystkie kraje należące do ONZ podpisały dokument przywracający status quo w kwestii konfliktu gruzińsko-rosyjskiego. Wszystkie poza Rosją.

    – Najważniejsze: w rejonie Osetii jest rurociąg, którym idą dostawy ropy w dużej części do Europy. Tak się składa, że Rosja nie miała nad nim kontroli. Przypadek?

    Serdecznie pozdrawiam

    E.

  26. P. Danielu.
    Nie bede sie rozpisywal, ale ma Pan u mnie piatke. Niektorzy polscy politycy, a rowniez co bardziej upolitycznieni dziennikarze stracili w zaslepieniu antyrosyjskim poczucie rzeczywistosci tego swiata.

    Pozdrowienia

  27. Niestety nie ma dobrych przewodcow juz na swiecie.
    Ja takze musze powiedziec , mieszkajac w Stanach, ze nasz prezydent jest idiota i wielu z nas obawia sie jego wypowiedzi, tak strasznie glupich zawsze.
    Jak tylko otworzy usta , to wszyscy wstrzymuja oddech.Do czego doprowadzil nasz kraj tutaj?
    A najgorsze jest to ze uwaza sie za wielkiego wodza…I ma wielu nasladowcow na calym swiecie

  28. Tichy62 pisze o bombardowaniach Gruzji zapominając że najpierw dywizja gruzińska podjechała pod stolicę Osetii i zniszczyła je. Niech ktos wytłumaczy, jak zinterpretowac fakt że cywilne miasto zostaje zniszczone ogniem z bronii cięzkiej, czołgami . Ginie w nim 1000 -1500 osób i to ma byc ten pokojowy Michail Sakaszwiili. Jak się slucha polskiego radia I TV to jest jakiś irracjonalny festiwal informacji w którym ciągle się mówi o tym jak Rosja napadła na Gruzję. Atak dywizji pancernej na bezbronne miasto Chinwalii to w takim razie czym było , jakims żartem ?. Wszyscy jakby zaponieli że bez trudy wykrojono Kosowo z Serbii a tu gdy 80 % Osettynczykow nie chce byc w Gruzji to nie , tak nie mozna. Mozna ich zabijac bezkarnie a potem gdy staje w ich obronie Rosja jest to imperialna polityka. Brak słów nad tą totalną hipokryzją. Nasz prezydent aczkolwiek w tym momencie to nie jest mój prezydent zachowuje się jak imperator wschodnioeuropejski. Błędy w jego polityce, zadziwiający brak zrozumienia sytuacji, fobia megaantyrosyjska kwalifikują go a w zasadzie dyskwalifikują. Ten pan sie tak rozminął z rzeczywistością że mam wrażenie żyje w własnym izolowanym swiecie gdzie fakty realne mieszają się z jakąs wersja historycznej polityki zagranicznej. Cieżko nawet znaleźć odpowiedni styl literacki który jest w stanie opisać ten stopień niekompatybilności pana Prezydenta z resztą swiata. Premier też się nie popisał i mam wrażenie że po raz pierwszy zagubił się w sytuacji i zaufał intuicji ( co za wielkie słowo ) Pana Prezydenta. Będzie ciężko tego żałował , my również . Na koniec wypadało by to podsumować , Boże czy moża jeszcze coś uczynic ale tu to chyba nawet cud nie wystarczy aby era Panów Kaczyńskich gone with the wind …

  29. @ Dyzio: zgadzam sie z Twoja wypowjedzia, szczegolnie ocenie PP jest trafna.

    Mnie sie PP machanie szabelka i niezrownowazone wypowiedzi kojarza z salwami werbalnymi pułkownika Muammar al-Kadafi, albo Nikity Chruszczowa, ktory butem ze zjechanym obcasem walil w pulpit mownicyw UN.

  30. „Gdyby być konsekwentnym, to Polska powinna teraz zająć Królewiec. ”

    Zgadzam się całkowicie. Kaliningrad to miasto, które nie powinno być rosyjskie, a powinno być … niemieckie 🙂

    Co do błędu Saakaszwiliego to też się zgadzam, że dał się nabrać na prowokację Rosjan, bo nie wierzę, że Osetyńcy są tacy głupi, aby ostrzeliwać Gruzję bez przyzwolenia rosyjskich „mirotworców”.

    Z tego co wiem to ‚mirotworcy’ są w Osetii od 1992 roku na podstawie umowy między Jelcynem i Szewardnadze. Proszę zauważyć jak chytrze dzieki temu Rosjanie wbili się klinem w Gruzję. Z kolei, od strony Abchazji kontrolują drogi morskie.

    Rosjanie trzymają w szachu całą Gruzję i ewentualne konkurencyjne trasy przesyłania nafty i gazu.

    P.S. Okazuje się, że wojnę Rosji z Gruzją przewidzieli na miesiąc przed wybuchem … Czeczeni, a dokładniej ich wywiad :

    http://www.pardon.pl/artykul/5602/

  31. Panie Redaktorze,
    ‚obróbka’ intelektualna Pańskich wpisów jest zawsze jednakowo trudna.
    Tym razem jest podobnie. Czekałem, aż zabierze Pan głos w tej sprawie z dużym zainteresowaniem. Po ostatnich wpisach na blogu – opiniujących przyczyny konfliktu i reakcję strony polskiej – widać było, że temat jest gorący, wyzwala emocje i można było oczekiwać, że nie pozostanie Pan obojętny.

    Głos D. Passenta jest tym razem wyważony, spokojny, a osąd – madry, przenikliwy, zdystansowany, schłodzony, prawy i sprawiedliwy. Takiej wypowiedzi oczekiwałem od byłego polskiego dyplomaty i ambasadora RP, znanego dziennikarza i felietonisty z 50-letnim dorobkiem, bądź co bądź.

    Nie byłby D. Passent sobą, gdyby takiej okazji nie wykorzystał przemyślnie
    do rozprawienia się ze swoim nowym wrogiem – tzw. ‚prawicą’, wystawiając ‚umizgi prezydenckie’ do Michaiła Saakaszwiliego na swe sztychy feletonisty – fechmistrza. (Powrót do formy olimpijskiej?) Zapewne, ale to jeszcze nie szczyt formy. Brakuje dla jej osiagnięcia bezstronności i obiektywizmu w Pańskiej ocenie naszego podwórka.

    I w tym szczególe, w tym drobiazgu, w tym jednym niuansie gotów jestem się z Panem jedynie nie zgodzić.

    Dla polskiej obecnej racji stanu (jak Pa słusznie zauważa) nie powinno być obojętne, co się będzie działo na Ukrainie, na Białorusi, czy w Gruzji. Chwali Pan za to politykę prezydenta A. Kwaśniewskiego, zapominając przy tym, że dla niego ważniejsze było ‚pozyskanie’ Ukrainy jako naszego partnera w grze z interesami wielkiej Rosji, pomimo niejednoznacznej wcale polityki wewnętrznej Leonida Kuczmy w owym czasie i jego bieżących ‚uwikłań’ nie przynoszących mu chluby. Przypomnieć wypada tutaj podobieństwo zamiarów Rosji wobec statusu baz na Krymie dla floty czarnomorskiej – ‚Krymu nie oddamy’ – krzyczał Putin.
    To, co nie stanowiło przeszkody dla Aleksandra Wielkiego ma być teraz w Pańskiej opinii przeszkodą dla Lecha Aleksandra Małego.
    Prezydenta Kuczmy już nie ma, jest inny. Polska polityka wobec Ukrainy jest niezmienna – wciągnąć za wszelką cenę Ukrainę w strefę współpracy europejskiej i większego bezpieczeństwa poprzez zaangażowanie w NATO (pod chciało by się coraz większą europejską kontrolą) i rozmawiać o tym z każdym prezydentem, który będzie tym zainteresowany.

    Niemal identyczny jest przykład Gruzji. Nie słyszałem, żeby prezydent L. Kaczyński wyznawał miłość Saakaszwilemu. Usiłuje on stosować taką samą zasadę wobec Gruzji, jak Kwaśniewski wobec Ukrainy – rozmawiać z kim się da i wspierać każdego, żeby ograniczać zapędy i apetyty Rosji podporzadkowania sobie kolejnych państw byłego imperium. To jest próba zapobieżenia restauracji imperium w zarodku. Tego nie mozna uznać za chęć podszczypywania niedźwiadka (jak niektórzy na tym blogu uwazają), to jest gra o nasze interesy, o bezpieczeństwo ewentualnych i niezależnych od Rosji źródeł naszego przyszłego zaopatrzenia energetycznego (Odessa- Brody – Płock).

    Pisze Pan: „Rosyjsko – gruziński konflikt o Abchazję i Osetię tli się od lat”.
    Nie, Panie Redaktorze! O konflikcie możemy mówić pomiędzy Abchazją i Osetią a Gruzją. Rosja nie jest stroną tego konfliktu.
    To nie jest konflikt rosji z Gruzją o sporne terytoria lub konflikt ‚etniczny’, jak w przypadku muzułmańskich Albańczyków z Kosowa i prawosławnych Serbów, których najlepiej było odseparować od siebie dla ratowania istnień ludzkich i pohamowania fali agresji z obu stron. Osetyńcy to nie Rosjanie, na Boga! A autonomiczną Republikę Abchaską sam Stalin włączył do terytorium Gruzińskiej SRR…

    Przykład gruziński to jest nie dające się ukryć stanowisko Rosji w sprawie chęci instalowania rosyjskich przyczółków pod byle pretekstem i gdziekolwiek się da, w tym i w Królewcu.
    – Zgodzili się na Królewiec, zgodzili się na bestialskie działania w Czeczenii, zgodzą się i na Osetię i Abchazję. Taka jest wymowa faktów.

    Rząd polski i prezydent nie określali w oświadczeniach swego stanowiska wobec polityki Saakaszwilego (może i powinni, zyskałoby niechybnie na wiarygodności). Stanowisko Polski dotyczyło głównie zachowań Rosji wobec suwerennej Gruzji. Kaczyński i Tusk uznali słusznie, że do rozwiązywania konfliktów wewnętrznych innych państw Rosjanie nie powinni się w tak jednostronny sposób angażować.

    Pozdrawiam Pana z zaścianków mojego Ciemnogrodu i życzę szczytowej formy olimpijskiej!

  32. „Rosja do Gruzji nie wejdzie, bo na to świat nie pozwoli…”. Oj, nie byłbym taki pewien, bo już stoi u granic. A „świat” przysłowiowe „g” zrobi. Pokrzyczy najwyżej. A nawet jeśli nie wejdzie, to sobie śmiało ulży bobardowaniami i zlikwiduje ten paskudny ropociąg, który psuje Rosji monopolistyczne interesy naftowe. No i konflikt zapewne zablokuje na długo Gruzji realne wejście do NATO — czyli Rosja jest tak czy siak wygrana.
    Natomiast Europa powinna się głęboko zastanowić nad swoimi układami z Rosją i perspektywą dalszego uzależniania się od rosyjskiej ropy. Wreszcie widać jak na dłoni nawet dla idiotów (chyba), że Rosja nie cofnie się przed niczym dla zachowania swojego monopolu i wykorzysta każdą okazję.

    Swoją drogą, skoro „Kosowarom” (utworzonemu na poczekaniu „narodowi”) przyznano prawa do Kosowa, to Abchazja i Osetia mają takowe prawa wielokrotnie większe… Ale zawsze mówiłem, że Bush uznał Kosowo, żeby zrobić przyjemność Rosjanom i 1) odepchnąć Serbię od UE w ramiona Rosji (akurat się jednak nie udało, ale fuksem) i 1) dać Rosji pretekst do mącenia i rozgrywania interesów na Kaukazie.
    Czekam na deklarację niepodległości chińskiej dzielnicy w NY — co najmniej tak samo uprawnioną, jak deklaracja Kosowa.

  33. Dodam tylko, że w przypadku oceny naszego prezydenta to w pełni się zgadzam. Ciekawe, czy opozycja myśli o Trybunale Stanu?

  34. Biedne są te małe, raczkujące demokracje. I nie chodzi jedynie o Gruzję, ale też o Południową Osetię, która miota się próbując wykroić sobie kawałek własnego losu między Rosją i Gruzją. Próżne wysiłki, biedny karzełku. Gruzja i Rosja to nie Francja ani Niemcy, a tyś nie Luksemburg jeno kiełbik, połknięty przez okonia, którego łyka, dławiąc się i krztusząc, rosyjska szczuka.

  35. Ponieważ „Xenna” zauważyła mój komentarz odpowiadam:

    1. Płd. Osetia (tak jak Abchazja) jest integralną częścią Gruzji i Rosjanom nic do tego.
    2. Gdyby Kremlowi rzeczywiście zależało na losie ludności prorosyjskiej wymusiłaby (bez problemu !) referendum pod kontrolą ONZ, czy U.E.
    3. Ale Kreml ma to gdzieś. Ich RZECZYWISTYM celem jest wybicie z głowy Gruzinom takiej fanaberii jak niepodległość czy niezależność.

    p.s. a te informacje o „ludobójstwie” dokonanym przez Gruzinów to chyba z wystąpienia Ławrowa ?

  36. Bardzo wyważony artykuł.BRAWO!!!Tu chodzi o geopolitykę USA i Rosji ,ale nie tylko.Żeby wyrobić sobie zdanie oglądajcie rosyjską i zachodnią telewizję.np.w Osetii Saakaszwilego nazywają „Hitlerem”.Polska powinna nieść pomoc humanitarną ludności cywilnej[niewinna i cierpi najbardziej].Radek Sikorski jest wyrobionym politykiem w sprawach międzynarodowych,natomiast prezydent i premier pokazali się nie najlepiej.

  37. Nasi kochani Rosjanie są w Gruzji i humanitarnie ją bombardują, by zły Saakaszwili nie mordował Osetyńców. Kochani Rosjanie podobnie pilnują porządku w Naddniestrzu, sami nie uznając tego terytorium jako swego – obywatele Naddniestrza nie mają praw rosyjskich, więc czasami posługują się z konieczności dokumentami Związku Radzieckiego.
    Wielu pamięta jeszcze miłosierne rosyjskie – radzieckie – bombardowania socjalistycznej Pragi i socjalistycznego Budapesztu.
    Winni według Moskwy są niedobrzy Gruzini, Czechosłowacy i Węgrzy, którzy zaczęli perfidne awantury.
    Saakaszwili bardzo wredny – napadł na Osetyńców w chwili Olimpiady.
    Tym samym dał możliwość kochanym Rosjanom do zabronienia przyjęcia Gruzji przez NATO. Przy okazji kochani Rosjanie przekreślają plany Polaków i innych wschodnich państw Unii Europejskiej, oraz Ukrainy dostaw kazachskiej ropy przez Gruzję.
    Jeśli Polacy i inne państwa Wschodniej Europy będą chciały wziąć ropę z innych źródeł, to kochani Rosjanie w tym pomogą. Humanitarnie zbombardują tego dostawcę.
    Przy okazji – zniszczenie naszego przemysłu biopaliw jakoś dziwnie wiązało się z uniezależnianiem nas od dostaw rosyjskiej ropy.
    Pytanie – kogo Rosjanie po Gruzji jeszcze humanitarnie zbombardują?
    Były niedawno ich pogróżki wobec Ukrainy.
    Pozdrawiam
    Wojtek

  38. Jestem ciekaw jaka role w inwazji Osettii odegral Prezydent Kaczynski ,ktory teraz organizuje pomoc dla Gruzji ?

  39. Wszyscy, ktorzy tak namietnie krytykuja Kaczynskiego zachowuja sie jak leciwa paniu nauczycielka, ktora radzi bitemu dziecku przez kolegow z klasy, aby postaralo sie zaprzyjaznic z przesladowcami i przestalo spiskowac z innymi karconymi nieudacznikami.

    Mysle jednak, ze czeka nas przyspieczona kuracja z rusofilskich sklonosci jakich pelno na tym forum. Zaleta ludzi prostych jest to, ze widza swiat w prostych formulach, wada ludzi, ktorzy za wszelka cene chca uchodzic za subtelnych jest to, ze tam gdzie powinni widziec zagroznenie i nadciagajace chmury oni moca wlasnej woli widza Gogola i Balszoj.

    Ze prezydent Kaczynski jest nieskuteczny? Trudno byc skutecznym majac w talii dziewiatki przeciw graczom, ktorzy maja asy. Istotne jest to, ze Kaczynski w moze przsany spsoob zakonczyl lukrowana ere sojuszu polsko – rosyjsno – niemieckiego, bo byl to, przepraszam za metafore sojusz dwoch starych pedofilow i dziesiecialatka.

    I na koniec prosze o wyjasnienie. Pamietam jakies moze 2-3 miesiace temu mignela w prasie notatka o szykowaniu bodajze R. Prodiego na kolejnego po Schroederze doradce Gazpromu. Moze ma to jakis zwiazek z komentarzem do sytuacji na jaki zdobyl sie wloski MSZ?.
    Moze ktos to lepiej ode mnie pokojarzy.

  40. Prezydent Gruzji wiedział wczesniej co zrobi jego armia w dniu otwarcia Olimpiady. On jako „prawnuk” Józefa Stalina ma w nosie olimpijski pokój.
    Co mu tam, ludzkie nieszczęścia. Ci walnieńci w głowę faceci powinni się leczyć w prywatnych klinikach na koszt podatnika zamiast prowadzić własne narody do takich dramatów. Niech Gruzin pokaże jak się buduje dobrobyt i stworzy z Gruzji drugą Szwajcarię. Ale nawiedzeni politykierzy potrafią tylko mącić w tym politycznym tyglu. Nasz rodzimy „duet egzotyczny” jest klonem tej doktryny politycznej. Jednak Palikot jest wybitnym specjalistą od rozpoznawania osobników niebezpiecznych.

  41. Powoli wychodzi na to, że pan Sakaszwilli to agent nie amerykański, a rosyjski. Takiego prezentu to Rosjanie albo się nie spodziewali albo ciężko na niego zapracowali. Jeśli tylko nie dadzą się ponieść poczuciu triumfu, to zatrzymają się na granicy Osetii i Abchazji, zaproszą obserwatorów z Unii do rozjechanej przez gruzińską dywizję pancerną Osetii i bądą mieli spokój na Kaukazie przez najbliższych kilka lat. Będą mogli robić tam co chcą, gdzie chcą i jak chcą i nikt słowa nie piśnie. A że przy okazji nasz Pan Prezydent sam siebie zrobił na podżegacza wojennego, to dodatkowa premia za cierpliwość dla Rosjan. Najbardziej to mi żal (oprócz tych rozjechanych) polskich handlowców w Rosji. Znowu będą musieli przed rozpoczynaniem rozmów handlowych głośno i wyraźnie odżegnywać się w mowie i piśmie od polityki Pana Prezydenta.
    A tymi atakami Rosjan na terytorium Gruzji, to się proszę nie przejmować. Nawet na Studium Wojskowym uczyli nas, że atakuje się centra i miejsca koncentracji wojsk bo gdy się one rozwiną w szyki bojowe to może być już za późno. A jak nieprzyjaciel się wycofuje, to się go goni i nie daje się mu odetchnąć.

  42. Wszystkim ‚lewakom’, zwolennikom relatywizacji moralnej, ‚poprawnościowo’ myślącym i niezwykle łagodnie usposobionej Arystokracji ‚amerykańskiej’ rodem z PRL-u dedykuję wielce aktualną myśl Fryderyka Engelsa:

    „Wobec despotyzmu wszyscy zachowujemy jednakową równość, mianowicie: zeru”

  43. Tak sobie czytam te komentarze, ogladam relacje telewizyjne i CNN i NBC i te z Polski naplywajace no i przeciwwage Rosyjski Kanal 1, RTR ik inne.
    Kochani blogowicze. Radze jednak z uwaga przeczytac raz jeszcze to, co napisal Pan Daniel.
    Moj komentarz jest nastepujacy:
    1. Prezydent Saakaszwili sam wydal na siebie wyrok bledna militarna i polityczna decyzja , do tego okrucienstwo zolnierzy gruzinskich nie daje jemun szans na przetrwanie i efekt koncowy to wewnetrzne niepokoje w Gruzji, ktore byc moze w najblizszym czasie ukztaltuja nowa wizje Gruzji – wcale nie proamerykanskiej i proNATOWskiej.To rychla przyszlosc Gruzji.
    2.Kolejna gafa Lecha Kaczynskiego i niestety wtorwanie jemu ze strony Donalda Tuska dalece niepotrzebne.Zrobienie z Rosji agresora bez uprzedniego zbadania zrodel i przyczyn konfliktu.Panowie. Jak mozna dopuscic taaakie pomylki.?
    3.Tak obie Osetysnie prowincje jak i Abchazja maja prawo do decydowania o swoim odlczaczeniu od Gruzji i tzw. samostanowieniu. To, ze w wiekszosci zamieszkuje te tereny narodowsc rosyjska i prorosyjska i lube referendum ewentualnie tam przeprowadzone nie da szans przylaczenia do Gruzji i wladze gruzinskie raczej powinny sie z tym pogodzic..Autonomiczne wladze Osetii juz dawno poprosily o obecnosc tzw. kontygentow kolejowych armii rosyjskiej jako tzw,. sil pokojowych.Strona rozyjska nie czyni nic w kierunku wchloniecia tych prowincji do wlasnych granic panstwowych gdyz wbrew pozorom wielu tu wypowiadajacych sie blogowiczy administracja rosyjska przyznaje tym prowincjom prawo do ztw. samostanowienia.
    4.Kreml pomrukuje niezadowolonym glosem w kwestii ewentualnego przylaczenia Gruzji do NATO, ale doskonale wszyscy sobie zdaja sprawe, ze dosc odlegly terytorialnie partner iewentualnie czlonek NATO od Europy i USA na dzien dzisiajszy nie daje gwarancji stabilnosci i lojalnosci i dlatego proces ten ( pomimo slepych i nerwowych zabiegow Kaczynskiego) nie zostanie przeprowadzony w najblizszym czasie tj. w cigu roku czasu.
    Saakaszwili wola teraz o wsparcie polityczne ze strony USA i Rady Bezpieczenstwa ONZ .Chyba jest to jednak glos wolajacego na puszczy.
    Udokumentowanie okrucienstwa zolnierzy gruzinskich – dzieci z odcietymi glowmai, matki z dziecmi rozjechane czolgami, cale rodziny rozstrzelane u progu swoich domow, zalewanie woda piwnic, w ktorych chowali sie ludzie, by mozna bylo nastepnie ich rozstrzeliwac. Ogladalem te materialy, ktore beda przedmiotem wnisokow o ludowbojstwo n ie tylko wzgledem dowodztwa armii gruzinskiej ale samego i Saakaszwilii. Nie bez kozery Minister Spraw Zagranicznych Rosji Lawrow wypowiedzial sie na temat potrzeby odejscia Saakaszwili niemal natychmiast. Co ma to za znaczenie? sami wszyscy postarajmy soebi dac odpowiedz.
    I ostatnie. Nie widze jako politolog i ekoniomista rzeczywistych interesow Polski w Gruzji. Szansa na rurociag z om inieciem Rosji to tak jak jak bezplatna ropa z Iraku ( tez nam obiecano kiedys!) czyli puste farmazony i bez pokrycia. To jednak, ze kolejny raz najwyzsi nasi dostojnicy wyrazaja swoj antyrosyjski poglad nie pomoze nam w rzeczywiscie funkcjonunacych mechaniznach i zwiazkach ekonomicznych z Rosja.

  44. „Ameryka uważa Gruzję za najsilniejszego sojusznika spośród byłych republik radzieckich,…”

    I co? I nic. To co sie dzieje w Gruzji lub z Gruzja polecam wszystkim zwolennikom strategi gloszacej, ze bezpieczenstwo Polski nalezy oprzec na przede wszystkim na strategicznym sojuszu z USA (tarcza, etc.).
    Juz po wkroczeniu rosyjskich czolgow do Osetii, bawiacy na Olimpiadzie prezydent Bush, najpierw wysciskal sie z Putinem a nastepnie wysluchal, jak ten z podniesionym palcem wyrazal swoje swiete oburzenie zachowaniem Saakaszwilego. Konkretnie Ameryka nie zrobila dla Gruzji nic.
    Pamietac o tym powinni i Kaczynski i Tusk.

  45. Też myślałam, że Rosja nie wejdzie do Gruzji ale w momencie kiedy to piszę, na TVN24 od 15 minut leci czerwony napis: [b]Rosjanie zajęli miasto Gori w Gruzji[/b]. Ja się pytam: co robi świat w momencie, kiedy jedno demokratyczne państwo (wiem, wiem – tylko teoretycznie, bo Putin nawet oglądając zawody sportowe potrafi prowadzić wojnę) napada zbrojnie na drugie? To już nie są walki na terenach spornych tylko regularna napaść zbrojna. Czy za trzy godziny na czerwonym pasku pojawi się napis „Rosjanie zajęli Tbilisi”?

    Gdzie jest OBWE?

    Kiedy w końcu świat przestanie bać się Kremla?

  46. Dzisiaj, na szczescie, na forum troche mniej „idealizmu”, czyli atakowania Rosji, poniewaz, my Polacy, po prostu jej nie lubimy. Zle skojarzenia historyczne i wspolczesne. Inaczej, niz pozostaly swiat. Zastanawiam sie nad kilkoma hipotetycznymi scenariuszami, ktore adresuje do bardziej szlachetnych pro-gruzinskich (moze raczej pro -Saakashvili, Gruzini w tym konflikcie nie zawinili) zwolennikow.
    1. Rosja odpowiada na atak wojsk gruzinskich i zabicie 10 swoich zolnierzy. Pewnie byl to pretekst, ale takich pretekstow bylo w niedawnej historii przynajmniej kilka. Chocby bombardowanie Libanu przez Izrael kilka lat temu, po porwaniu 2 jego zolnierzy. Nominalnie, bombardowano Hezbollah, realnie- infrastrukture cywilna Libanu. Ofiar cywilnych po stronie libanskiej bylo wiecej niz militarnych, pomimo chirurgicznych ciec. Kosztowalo to maly Liban ca. 5-6 mld dolarow.
    2. Niszczenie infrastruktury przeciwnika w glebi terytorium- na ten temat moga cos powiedziec obserwatorzy nalotow na Jugoslawie w 1999 r. i bombardowan podczas inwazji Iraku. Nie wszystkie cele byly tak naprawde militarne. Pamietam, ze po zbombardowaniu fabryki papierosow w Niszu, tlumaczone, ze zolnierze rowniez pala papierosy, czyli byl to obiekt militarny.
    3. Domaganie sie przez strone rosyjska ustapienia Mr. S. Rowniez racjonalne i stosowane wielokrotnie przez strone silniejsza. Np. w przypadku Saddama lub Slobo. Wydaje mi sie, ze „sojusznicy ” Gruzji na Zachodzie juz stosuja stara strategie jeszcze z wojny kosowskiej. Ignoruja oni prosby Mr. S. o pomoc, a jednoczesnie zmuszaja go do podpisania bezwarunkowej kapitulacji dla dobra sprawy. B. Kouchner dziala w tej sprawie jak M. Ahtissari w 1999 r. Dostarcza dokument i domaga sie bez dyskusji podpisu.
    Wspolczuje przecietnemu Gruzinowi, ale przede wszystkim skazania na tego typu prezydenta, ktory doprowadzil ich kraj do krawedzi katastrofy poprzez eskalacje niewiarygodnych ambicji i pospolitego szowinizmu. Mr. S. moze odrodzi sie jako prawnik, gdzies w jakiejs firmie prawniczej na Manhattanie. Ale co uczyni ten przecietny Gruzin, ktory nie bedzie miec tej szansy?

  47. Szanowny Panie redaktorze,
    W ktrótkich żołnierskich słowach : zgoda , pod warunkiem, że na ten Królewiec to pójdziemy razem. A co tam… cygan dla towarzystwa dał się powiesić , to i ja na mały wypadzik sobie pozwolę.

    A tak , na poważnie, to ja podobnie jak Waldemar oglądałam posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ( trasmitowały ją także „Wiesti”). Pokazywano także, zniszczone Cchanwali i rozpacz uchodzców.
    Jednostronność i antyrosyjska medialna histeria , współgrająca z nadaktywnoscią i groteskowością działań i apeli naszych najwyższych dostojników, każe zadać pytanie: kto płaci za tę sprzeczną z najbardziej żywotnymi interesami Polski zabawę? Oraz kto i ile, poza oczywiście opłaconymi pijarowcami, na niej zarabia?
    Media w Polsce nadają ton polityce, w to juz nikt chyba nie wątpi.
    A jeśli tak, to trzeba poważnie zastanowić się nad obroną przed ich manipulacjami.
    To Stiglitz udowodnił, że mechanizmy rynkowe zawodzą w warunkach asymetrii informacji. A jeżeli zawodzą mechanizmy rynkowe, to demokratyczne tym bardziej. Jak odzyskać dla obywateli przestrzeń wymiany informacji i publicznej debaty? Oto jest pytanie.

    Wbrew temu co, próbują nam wmówić nasze media, to nie jest nasza wojna. Ona nawet nie jest gruzińska, rosyjska, czy osetyńska. Ona jest surowcowa, jak wiele innych imperialistycznych wojenek czasów nowożytnych. Nacjonalizm nie jest jej żródłem, ani przyczyną. Nacjonalizm jest tylko narzędziem. Skutecznym narzędziem przerabiajacym człowieka- w ochotnicze często- mięso armatnie.
    Niech, więc mnie p.Prezydent nie uczy patriotyzmu. Wypraszam sobie.
    Niech mnie przeprosi, za coroczne zabawy wiecznych chłopców naruszjace spokój ofiar powstania warszawskiego. Cmentarz, jakim są stołeczne ulice to najgorsze miejsce dla tego typu zabaw.
    Ja te powstańcze inscenizaje odbieram jako profanację. Jako naruszenie majestatu śmierci, drwinę z cierpienia milionowergo miasta skazanego na zagładę przez kilku panów, broniących swojego politycznego znaczenia.
    Prtotestuję przeciwko wychowaniu młodzieży w duchu pogardy dla ludzkiego życia i cierpienia.
    Warszawska hekatomba była polityczną zbrodnią, a nie wzorem do naśladowania. To, ze czcimy dziś tych, którzy w pierwszej kolejności i bezpośrednio za tę zbrodnię przeciwko narodowi poskiemu odpowiadają przynosi nam hańbę.
    To, że akceptujemy – a nawet -zachecamy, by nasze dzieci bawiły się w wojnę, jest aktem samobójczym. Jest działaniem przeciwko narodowi!

    Nasz Prezydent, skoro chce budować naszą przyszłość na kultcie powstania warszawskiego i antyrosyjskości, niech zejdzie natychmiast do kanałów i niech tam czeka aż Rosjanie go wyzwolą. Tak będzie przynajmniej sprawiedliwie. Amen.

  48. Witam po krótkiej nieobecności (tygodniowy pobyt w Toporowej Cyhrli) !

    Nie będę oceniał sytuacji w Osetii i Abchazji, nie będę też wyrażał się o Prez. Gruzji (jeden z Blogowiczów celnie zacytował o nim opinię jednego z leaderów tbiliskiej opozycji – G.Chaindrawy); tak na marginesie – to ten sam typ mentalny polityka jak Lech Al.K.: chorobliwy i zwierzęcy antykomunizm, rusofobia, lubość w prężeniu muskułów (nad wyraz i niepotrzebny zupełnie), nieznajomość arkanów dyplomacji i polityki.
    Chciałbym tylko przypomnieć dyskusje (Blogi A. Szostkiewicza i D.Passenta) toczone namiętnie na kanwie wydarzeń w b.Jugosławii (Bośnia), a zwłaszcza w Kosowie: interwencja wobec Serbii w imię „humanitarnej pomocy” i „ochrony uchodźców” kosowarskich (dziś w Rosji jest już ponad 30 tys uchodźców z Osetii Pd. – wystarczy popatrzeć na ten >genosis< Osetyjczyków w „Vietiach”: tu nie ma nic z manipulacji, jest normalna tragedia zwykłych ludzi).
    Cisną się mi na usta następujące dylematy:
    – jeśli jednym wolno było arbitralnie bombardować niepodległe państwo – Serbię – to innym też (daje się takimi działaniami palcet tym innym „na przyszłość” do takich samych działań)
    – znów manipuluje się polską opinia publiczną, podobnie jak w przypadku konfliktu na Bałkanach – dziś z pobudek rusofobicznych: chciałbym zapytać wszystkich dziennikarzy polskich, jeżeli to Rosjanie równają z ziemią i zabijają obywateli Gruzji, dlaczego Osetyjczycy masowo uciekają właśnie do…..Rosji ?
    – jeżeli Kosowo zostało uznane wbrew integralności terytorium serbskiego (Pan Europoseł Sonik dziś w pr.I TVP dał popis ignorancji, „tępoty” i krótkowzroczności w tej materii, a nade wszystko – nieznajomości meritum zagadnienia – wstyd Panie Europośle !!!) to „zasada domina” dopiero się rozkręca; Osetia i Abchazja to przygrywka do prawdziwej lawiny w tej materii, wykorzystywanej – oczywiście – przez „możnych tego świata”(Rosja wg mnie byłaby głupia i nie skuteczna, gdyby „nie grała” na tym fortepianie” – osłabiając Gruzję, jej wyraźnie nieprzyjazną *)
    Polityka światowa to system naczyń połączonych i trzeba do tego zagadnienia podchodzić bez emocji, afektów i uprzedzeń, a nade wszystko patrzeć chłodno i jak najszerzej. Niestety polska „klasa polityczna” (patrząc na dzisiejszy świat – jak mówi prof.Łagowski – „nad-rzeczywiście”)
    kieruje się głównie swymi obsesjami, emocjami i „chciejstwem”, nie racjami rozumu i pragmatyzmu, patrząc „do tyłu” – nie w przyszłość.
    Nikt nie umierał za Gdańsk, tym bardziej – nie będzie umierał za Cchinwalli czy Tyflis. Choć może byśmy (a raczej nasi politycy) my chcieli……I to tylko tyle komentarza do wydarzeń na Zakaukaziu.
    Pozdrawiam serdecznie.
    WODNIK53

    * czy USA nie czynią analogicznie np. w Wenezueli wobec Chaveza bądź w Boliwii wspierając oponentów (ze Wschodu kraju dążących do secesji) Moralesa ?

    PS: 3 dni Olimpiady w Pekinie wzbudzają u mnie refleksję natury ogólniejszej: nasze „dokonania” odzwierciedlają stan zarówno polskiego „ducha” jak i „doczesności” – myślmy dalej o cmentarzach, uroczystościach czczenia przegranych powstań, krzyżach i ofiarach, rozczulajmy się na swoim „biedactwem” i „samotnością” (przy oczywistym przekonaniu o naszych bezprzykładnych przymiotach wnętrza i wzniosłości myśli), teczkach, agentach, komunistach i post-komunistach, PRL-u, onanizujmy się dokonaniami Cenckiewiczów, Kurtyk, Maciarewiczów & constr. – świat natomiast idzie cały czas do przodu, świat nie patrzy w przeszłość, go obchodzi pojutrze i kolejne dekady:
    my już „rywalizować” będziemy nie tyle z Wietnamem, Indonezją, Thailandią czy Kenią (o Rumunii, Cyprze, Grecji czy Szwecji – nie mówiąc), ale zepchnięci zostajemy do roli rywali Mali, Kolumbii czy np. Omanu. PERYFERIA – mentalna, a za tym pójdzie i kulturowo-cywilizacyjna.

  49. Gruzja: egzotyczny dla nas kraj, egzotyczne problemy…

    Widać w sam raz pasuje to do polskiej racji stanu, od paru lat równie egzotycznie formułowanej…

    „Dziewiątki” w talii, jak chce wyżej „Ralf” ? Chyba raczej „dziewiątka” jako obwód talii Kaczynskiego.

    Zaś „zero” jako obwód głowy…

  50. Tam jest jakaś granica – nieprawdaż? Gruzińsko – rosyjska, czy też osetyńsko – rosyjska. Gdyby chodziło o odzyskanie zbuntowanego terytorium, jedynie logicznym byłoby poruszać się wzdłuż granicy aby odciąć interesujący obszar i tym samym całość zamknąć w kotle. Gruzińskim zresztą. Najeżdżanie miasta leżącego tuż przy limes interesującego obszaru powoduje powstanie możliwości organizowania kontruderzenia z głębi i, co w istniejącej konfiguracji zupełnie naturalne, prowokuje wręcz pomoc z zewnątrz, o ile istnieją zainteresowani udzieleniem pomocy. Nawet jeśli granica biegnie górami – nie sądzę aby dzisiaj poruszanie się wojska w obszarze górskim było trudniejsze niż za czasów wojen punickich. To tylko nieśmiała próba zwrócenia uwagi na dość dziwny sposób, w jaki zaplanowano i wykonano rozważane czynności militarne. Można zgodzić się na jednego nie w pełni władz umysłowych, ale sztab szaleńców wydaje się raczej wątpliwy. Być może zatem, chodzi o coś innego aniżeli nam się wydaje. O co zatem?

  51. “Nie ma co liczyć na wielkoduszność Kremla” – z tym Gospodarza zdaniem zgodzi się chyba każdy Szanowny Blogowicz, nawet bez grzebania w NY Times.

    Ale ze zdaniem – “Rosja jest jedynym państwem regionu, które nie akceptuje zmian, jakie nastąpiły po przegraniu zimnej wojny” albo ze zdaniem – „Rosyjsko – gruziński konflikt o Abchazję i Osetię tli się od lat” – może być gorzej. Rosja rzekomo ma prawo do mocarstwowości, bo “ostatnie prawno-etyczne argumenty” Zachodu (wg. Magrud) upadły. A ja się pytam, kto w regionie, już nie mówię w świecie, dobrowolnie na równoprawnych warunkach chce współpracować z Rosją? Azerbajdżan? A może Czeczeni?

    Jakie moralne prawo ma Rosja, aby występować jako “pokojowa siła” na Kaukazie? Po wypędzeniu Gruzinów z Abchazji?

    Czy Rosja daje coś światu ponad surowce energetyczne i broń za 8 mld dolarów rocznie? Czy Rosja wynalazła internet, bądź telefon komórkowy? (lista tych pytań jest długa)

    Czy Polaków ktoś przymuszał do łączenia się z Unią Europejską? Ktoś musiał ich specjalnie namawiać? Czy Polacy chcą powrotu w objęcia Rosji?

    Drodzy Blogowicze – nie czarujmy się. Tu nie chodzi o miłość bliźniego, o równowagę w świecie, o pokój i wolne związki, o dorabianie się i osiąganie szczęścia, o postęp ludzkości. Idzie o prawo Rosji do mocarstwowości.

    Może Rosja ze swej strony powinna zacząć rozdawać paszporty co poniektórym „Polakom”?

  52. Zamiast komentarza na temat konfliktu gruzińsko – rosyjskiego pozwolę sobie na zacytowanie wypowiedzi gruzińskiego dysydenta i opozycjonisty:
    „…. Georgij Chaindrawa: Saakaszwili jest idiotą. I przestępcą. Bo człowiek, który nie nie rozumie, że Rosja i jej wojenna machineria były, są i pozostaną imperialistyczne, człowiek, który nie potrafi przewidywać na dwa ruchy do przodu, który nie zdaje sobie sprawy z tego, co dzieje się w polityce międzynarodowej, jest idiotą. Kompletnym.

  53. Panie Danielu kochany,
    na Gruzji nie znam się ni w ząb. Wiem, że produkuje dobre wina z łagodnego zachodniego stoku i wydobywa całkiem smaczną wodę mineralną. Niestety o pierwsze ciężko, a drugie wcale do Polski nie docierają. Zupełnie jak do mnie kolejne informacje o Gruzji. Nie wiem na przykład, pomimo klękania Pałasińskiego w TVN 24 gdzie leży Gori ani dlaczego Lech Kaczyński z poświęceniem wartym mszy, tak bardzo walczy o ortodoksyjną Gruzję. Rozumiem wprawdzie, że Misza mógł mu przypomnieć przysłowie niedźwiedzie – i tu cytacik z klasyka – „prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie”, ale po pierwsze przyjaźń jest relacją obustronną (inaczej niż na przykład sympatia), po drugie natomiast trudno pomagać komuś, kto sam sobie tej biedy napypał. To znaczy, ja wiem, że chrześcijańskie wartości każą wspomagać uciśnionych, ale co zrobić, jeśli ktoś ucisku chce i o ucisk prosi.
    Nie opuszcza mnie także to przytłaczające wrażenie, że to – po Brandanie Fay’u („czy mnie jeszcze pamiętasz, dowód na to mi daj”) – drugi mężczyzna, o którego – pewnie nie dla siebie – tak zaciekle walczy Pan Prezydent Kaczyński. I tu z jednej strony chwalić by można było otwartość na zmiany, z drugiej zasmucić się nad szybkością kolejnego wyboru. I nad tym, że jak kiedyś przyczyną walk były kobiety (Helena albo branka Bryzeida), tak teraz ich miejsce zajęli mężczyźni. Szybkonogi Wladymir i Słońca kochanek Saakaszwili.
    I tą smutną refleksją przyjdzie mi się z Panem na dzisiaj pożegnać.
    Łukasz
    PS. Przyjmijmy odważną hipotezę, ciągle jeszcze z poletka mitologii. Zanim Helena popłynęła do Troi najpierw uciekła (Homer „poszła za nim”, ale już Safona mniej matołkowato „poszła za głosem pożądania”) z Parysem do portu, żeby „zamknięta w miłości” mogła spędzić noc na skalistej Krenai. A jak wyglądałby nasz, polsko-gruziński scenariusz ?
    PPS. Znana jest odwieczna przyjaźń polsko – gruzińska i nasi wspólni bohaterowie (Stalin). Znana jest też polsko-amerykańska z Kościuszko, Reaganem, Bushem czy Pulawskim. Dlatego Prosieckiemu i innym reporterom, którzy się kulą nie kłaniają polecam komentarze czarnoskórych hiphopowców stacjonujących w Iraku. Jak „Strzelam celnie // króluję niepodzielnie // Ciała pod murami // Podziurawione kulami” albo bardziej białoszewskie „Nie marzę o piwie, o nie // Krew odpływa // Mózgu ubywa // Nie marzę o piwie, o nie”. A jak już w powietrze wzbiją się nasze dwa jastrzębie, nie od parady będzie odgrażanie się „przyjaciołom Moskalom” w stylu „Mamy świetną broń // Celujemy durniom w skroń”.

  54. A ja piję rosyjski toast, zbyt plebejski, żeby go nowi Ruscy i ich Polscy poplecznicy pili. Toast jest „za pomyslnośc naszej beznadziejnej sprawy” i piję go za Gruzinów. I mam gdzieś wasze „elitarne”realizmy rodem z PRL-u. Kiedys Polacy byli inni. Kiedyś przyjmowali Żydów z całego świata wypędzanych. Kiedyś byliśmy dumnym narodem. Teraz Wielkorusy mordują wolnych ludzi , więc przyjmiemy Gruzinów jesli zajdzie potrzeba jak braci. Jesli ktoś występuje przeciwko życiu jak Rosjanie Putina to powinien zostac potępiony. Kto tego nie czyni ze strachu, tchórzostwa czy innych małych (realistycznych) pobudek jest godzien pogardy. Kiedyś ludzie jechali do Hiszpanii walczyc z generałem Franko, a dzisiaj dyktator Putin dokonujący ludobójstwa na oczach całego swiata jest rozgrzeszany przez takie moralne zera jak Miller. Przez całą uspioną razwiedkę poukrywaną w Polsce i niezlustrowaną. Dobrze, że Polska się powoli odradza i jest to proces nieunikniony. Miejsce niektórych jest na smietniku historii za całe zło, ktore uczynili i które czynią bezkarnie jak czerwoni recydywiści.

  55. Panie Redaktorze! Słuchałam dziś Pana w TOK. Jak to dobrze że odważa się Pan mówić to co wielu z nas czuje a niektórzy piszą na blogu, wbrew obowiązującej poprawności.Dziękuję w imieniu swoim i pdobnie myślących osób. Z wyrazami szacunku.

  56. Pobieżna lektura komentarzy niemieckich gazet w sprawie awantury gruzińskiej każe postawić wszystkim zwolennikom odsądzania prezydenta i premiera RP oraz przywódców krajów nadbałtyckich od czci, wiary i rozumu nastepujace pytanie:
    – Czyżby zaraza kaczyzmem i ‚polska rusofobia’ przekroczyła granice na Odrze Nysie Łuż. i dotknęła pragmatycznych dotąd Niemców?

  57. Genocidium atrox czyli ludobójstwo straszliwe

    Polska miała nieszczęście doświadczyć tej potwornej tragedii ze strony swoich sąsiadów. Chodzi tutaj o wymordowanie przez Niemców 6 milionów Polaków, ludności cywilnej w niemieckich obozach koncentracyjnych, wymordowanie przez Ukraińców około 250 tysięcy polskiej ludności na Wołyniu oraz przez Rosjan około 25 tysięcy polskich oficerów burżuazyjnych. Wspólnym mianownikiem tych mordów była celowa i świadoma eksterminacja bezbronnej ludności w tym przede wszystkim ludności cywilnej,nie wyłączając starców kobiet i dzieci. U podstaw tych zbrodni stała polityka. Niemcom przyświecało uzyskanie Lebensraumu,tj przestrzeni życiowej dla rozwoju i umacniania faszystowskiej III Rzeszy. Ukraińcy walczyli o samostijną Ukrainę, która nie posiadała własnej państwowości. Zatem rugowano fizycznie z terytorium Ukrainy zamieszkałych tam od wieków Polaków, którzy zdaniem band OUN-UPA stanowili przeszkodę w ustanowieniu suwerennego państwa ukraińskiego. Jak dowiodła historia faktyczną przeszkodę na drodze uzyskania suwerenności Ukrainy nie stanowiła polska ludność lecz imperialne ograniczenia ze strony Rosji i Niemiec. Natomiast podstawę dla wymordowania polskich oficerów przedwojennych stanowiła szybka ofensywa niemiecka i brak technicznych możliwości przeniesienia obozów poza strefę działań wojennych. Ponadto nie bez wpływu pozostawał czynnik ideologiczny, gdzie owych oficerów traktowano jako śmiertelnego wroga klasowego uniemożliwiającego porozumienie się z ZSRR. Świadczy o tym również uwolnienie polskich szeregowych żołnierzy, którym umożliwiono powrót do domów.

    Jak z opisanych wydarzeń wynika mieliśmy wówczas do czynienia z systemową działalnością polityczno-militarną polegającą na bestialskim wymordowaniu bezbronnej ludności cywilnej w imię nacjonalistycznych idei państw ościennych mających na uwadze poszerzenie własnej strefy wpływów. Za bezbronną ludność należy uznać również wziętych do niewoli oficerów polskich, którym zwycięskie państwo, zgodnie z obowiązującymi konwencjami międzynarodowymi winno zapewnić bezpieczeństwo i minimum warunków godnej egzystencji. Nie uczyniono jednak tego, jak można przypuszczać również z tego powodu, że Polska po wojnie 1920 roku dopuściła do śmierci ca 60 tysięcy jeńców rosyjskich, na polskim terytorium, w obozach rosyjskich jeńców wojennych. Nawet dość powierzchowne potraktowanie tego przedmiotu pozwala zauważyć, że istotą opisywanego tutaj procederu było mordowanie innych ludzi, jedynie stosowane techniki mordu wykazywały znaczne odstępstwa uwarunkowane możliwościami agresora. Niemcy stosowali przemysłowe metody eksterminacji Polaków,tj.zagazowanie cyklonem i spalanie zwłok w krematoriach. Ukraińcy mordowali polską ludność w kościołach, nocą podpalali całe wsie, nie stroniąc od stosowania siekier, pił i noży jako narzędzi mordów. W przypadku eksterminacji dokonanych zarówno przez Niemców jak i Ukraińców nie oszczędzano kobiet, starców i dzieci, co wskazuje na wyjątkowe odhumanizowanie, by nie powiedzieć wręcz zezwierzęcenie. Rosjanie stosowali, relatywnie humanitarny, w porównaniu z poprzednimi metodami, strzał pistoletem w tył głowy. Nie mnie oceniać moralno- techniczną stronę ogromu tych bestialstw dokonanych na polskim narodzie.

    Zbliżamy się bez mała do 70 lecia tamtych strasznych wydarzeń.
    Powstaje pytanie czy ludzkość z tamtych zbrodni potrafiła wyciągnąć profilaktyczne wnioski, czy dzięki tamtym ofiarom świat stał się lepszym i bezpieczniejszym, a ludzie odeszli od stosowania dewizy: „Homo homini lupus est”? Niestety odpowiedź musi być zdecydowanie negatywną. Po drugiej wojnie światowej, która wydawałoby się będzie wystarczającą nauczką dla ludzkiej rodziny, wywołano dziesiątki militarnych konfliktów, w których niezmierzone rzesze naszych współplemieńców poniosły śmierć lub kalectwo.
    I o dziwo, nie były to konflikty militarne wywoływane przez czerwonych, co próbuje się kłamliwie nam imputować jak w przypadku Gruzji.

    Można było przypuszczać, że to wskutek moralnego niepokoju Imperium Dobra, wskutek funkcjonowania Imperium Zła, rodzi się tyle ludzkich podłości i nieszczęść. Praktyka dowiodła jednak, że upadek ZSRR nie wyeliminował tego zbrodniczego procederu. Ba nabrał on wręcz swoistego tempa i dynamiki, jak gdyby w obawie, przed odrodzeniem się potencjału militarnego Rosji mogącego stanowić hamulec dla rozwoju tego rodzaju praktyk. Wobec tego upada argument prawicy, iż wszelkie zło znajduje swój początek w Rosji. Jeżeli nie Rosja, no to kto? Wypada ruszyć głębokim intelektem konserwatywnej prawicy i znaleźć odpowiedź. Taką właśnie odpowiedź znaleziono. Wszystkiemu są teraz winni terroryści, boso biegający po piaskach pustyń, pod którymi znajduje się ropa. Oni to właśnie terroryzują USA broniąc im dostępu do niej. To rzeczywiście haniebne i pełne braku dobrej woli postępowanie wobec światowego hegemona. Jak tak można, gdzież tu klasa i elegancja? Wobec tego najstosowniej jest wybić z otumanionych opium głów, dziwne przywiązanie do piasków czy kaukaskich głazków poprzez zaproponowanie tym urwipołciom jakiejś kolejnej kolorowej rewolucji kwiatowej, to takie chwytliwe wśród tych ludów surowej przyrody. Oprócz kwiatków są oni bardzo łasi na wolność nieograniczonych ostępów swoich ojczyzn. Potem kiedy już się okaże, że kwiatki zwiędły, kolory wyblakły a demokracja, wolność i pluralizm mają amerykańską barwę jest już za późno. Kierdel baranów ma już swego bacę, juhasi też nowego autoramentu a owczarki alzackie ściśle zakreślają granice dzikich swobód, do świadomego ograniczania wolności.

    A cóż my, Polacy? Jak my się znajdujemy w tych nowych uwarunkowaniach? Czy nauczyła nas czegoś smutna historia? Wydaje sie, że nie bardzo potrafią się znaleźć, w tym galimatiasie, nasze łatwowierne słowiańskie dusze.Uprzednio, bezgranicznie i ślepo kochaliśmy ZSRR i teraz tę miłość szlachetną i dziewiczą przenieśliśmy na wuja Sama, który nie tylko zechciał nas dziewictwa pozbawić, bawiąc się nie tylko naszymi wdziękami, cnotami i łaszkami. Dzisiaj półnadzy, głodni i grzeszni włóczymy się po przedpokojach całej Europy, i nie tylko, prosząc o miskę strawy. A jak zeżremy im karpia z miejskiego stawku, to odzywają się głosy jacy to prymitywni i dzicy jesteśmy, zapominając jak wiele uczyniło tak niewielu, by napchać kałduny tak wielu. Cóż za czarna niewdzięczność i głupota wobec naszego narodu wybranego, cierpiącego za miliony nie z własnej winy.

    Po uzyskaniu swobód obywatelskich, dla naszego narodu, przez niepowtarzalnego Lecha Wielkiego, co to chciał ale nie mógł,nareszcie możemy robić to chcemy, więc zgodnie z naszym idolem również chcemy ale nie możemy. I najchętniej zdrowie wasze w gardło nasze…A ponieważ pracy nie ma, bo firmy rozkradli dobroczyńcy, zatem tu skręci się cegiełkę,tam kawałek żelastwa, ówdzie jakieś dobro ogródkowe, to znów przydybie się babcię zdążającą, z datkiem na tacę, do kościoła…i tak się żyje od przypadku skapitalizowania do wywłaszczenia, zgodnie z prawami rynku, coś jakby ostatnio zachwianego życiem na kredyt w Imperium Dobra.

    Stąd dla zachowania niezbędnej równowagi psychicznej najbogatszego społeczeństwa świata, by nie straciło ono wiary w swoją moc sprawczą, nieodzownym jest wykręcenie jakiegoś numerka,”co by tu dudków do kabzy nagonić co nieco”. Nasza IV władza była niepomiernie użyteczna w tym zbożnym dziele. A to ci atakowała komunistyczną Kubę oczekując na rychły pochówek El Comandante, dopóki UE nie dała jej po łapach uznając, że Castro też ma prawo do życia . To ci znowu czepiali się Placu Niebiańskiego Spokoju i ichniej Komunistycznej Partii, co to karmi i zarządza ca 1,5 miliardem żółtych ludków, o czym nawet w najśmielszych snach nie może się marzyć nawet najbardziej „zakrzaczonym” przywódcom Zachodu. Naszym ponownie przytrzaśnięto łapki gdy Bush w Chinach ulokował potężny kontrakt lotniczy. Po drodze rewolucyjnych dokonań polskich prawych była jeszcze Korea Północna, co to wszystkie dzieci miała nakarmione, nie tak jak w Polsce, i w mundurkach, co u nas się znowu likwiduje. Z kolei naskoczono ponownie na komunistyczne Chiny, wstawiając się za bogobojnym Dalaj Lamą, który bardzo upraszał by nie psuć mu dobrych stosunków dyplomatycznych z Chinami. W międzyczasie elegancko i skutecznie obrabiano Putina by nie wychodzić z chrześcijańskich wprawek w miłosiernym przekazywaniu znaków pokoju.

    Tak się to wszystko ładnie i sprawnie kręciło, aż wreszcie wielki dzień Olimpiady i Gruzji nastał. Przed tymi doniosłymi zdarzeniami Pierwszy Polak Wszystkich Polaków kilkakrotnie składał wizyty Panu Saakaszwili w samym Tbilisi. Wyjątkowo dociekliwe nasze środki masowego przekazu niezbyt interesowały te normalne wizyty kurtuazyjne, jak i wielokrotne rozmowy telefoniczne, w których Ich Ekscelencje wymieniały się niewątpliwie cennymi dla siebie informacjami. Pewnie nasza Ekscelencja zabezpieczała sobie przerywnik tranzytowy w drodze na Olimpiadę do Pekinu. A może jako wyjątkowy miłośnik kultu Św.Józefa postanowił osobiście zbadać Muzeum Jego imienia tamże. Dogłębne zbadanie Jego Osobistych Osiągnięć może znakomicie służyć polskiej demokracji w ptasim wydaniu.

    W końcu szast,prast i stało się Gruzja zaatakowała Rosję. Kto by to spodziewał się? Faktem jest, że demokratyczne siły miłujące pokój w Gruzji, w ostatnich latach w swoich wydatkach na zbrojenia, zwiększyły ten fundusz 30 krotnie. Nie wiadomo czy już wcześniej planowały one „posunąć” Rosję czy „dołożyć” demokratyczno-separatystycznej Osetii i Abchazji. W ostatnich latach Gruzja zasiliła swoje Ministerstwo Obrony 127 oficerami armii amerykańskiej, a ostatnio nawet odbyła wspólne manewry z armią amerykańską w obronie wolności i niepodległości.Tylko się manewry zakończyły a Olimpiada rozpoczęła i miłująca pokój armada gruzińska ruszyła na Osetię i znajdujący się tam pokojowy kontyngent sił rosyjskich. Gruzini w nocy zaatakowali śpiącą stolicę tego kraju używając broni o dużym polu rażenia, co wywołało ogromne straty wśród śpiącej ludności cywilnej.Śmiertelne straty ocenia się na ponad 2 tysiące ofiar, co oznacza wielokrotnie większe liczby osób rannych. Ponad 30 tysięcy osób, mieszkańców Osetii uciekło przed gruzińskimi czystkami etnicznymi, jak określa je rosyjska prasa,do Północnej Osetii znajdującej się w składzie Federacji Rosyjskiej, w tym do Biesłanu gdzie, jak pamiętamy, na inauguracji roku szkolnego wymordowano setki rodziców i dzieci.

    Znamienna jest w tej sytuacji reakcja polskich władz i mediów, starających się obciążyć Rosję za przebieg tragicznych wydarzeń, a właściwie powiedzmy wprost i jasno, militarnej agresji Gruzji. Jedynie Sikorski starał się zachować w miarę przyzwoicie, mówiąc o nierozważnym zachowaniu aktorów tego spektaklu. Prezydent Polski zaś nie wykluczał nawet udziału polskiego wojska w tej zaprogramowanej awanturze. Niewiele w klimacie tej nagonki odbiegał Premier Tusk, marząc już pewnie o uroczystym wjeździe do Królewca. Środki masowego przekazu zachowują się stronniczo w tej niezrozumiałej hucpie podgrzewając antyrosyjską atmosferę bez jakiegokolwiek uzasadnienia.

    Na dzień dzisiejszy wojska rosyjskie wyparły gruzińskich agresorów z terytorium Osetii. Prezydent Rosji przeznaczył znaczące kwoty na odbudowę stolicy Osetii i zniszczonej infrastruktury kraju. Jednocześnie bardzo ostro zarówno Miedwiediew jak i Putin mówią o strasznym ludobójstwie Gruzinów popełnionym na Osetyńczykach. Prezydent Rosji podjął decyzję o uruchomieniu działań przez Prokuraturę Rosji na rzecz opisania i udokumentowania zdarzeń ludobójstwa dokonanych przez armię gruzińską.
    Gruzja została otoczona z trzech stron przez federalne siły rosyjskie prowadzące naloty lotnicze na wojskowe i zmilitaryzowane obiekty wojskowe.

    Oglądane przeze mnie wystąpienie ambasadora Rosji przy ONZ Witalija Czurkina na trzecim z kolei, w ostatnich dniach posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ, wskazuje niechybnie, co zresztą większość polityków podkreśla nieodmiennie, że jest to konflikt, którego rozstrzygnięcie musi nastąpić na płaszczyźnie Rosja-USA, a może to również oznaczać, że powstał on na tej płaszczyźnie, o czym mogą świadczyć słowa Czurkina, twierdzącego jednoznacznie, iż to USA ponosi odpowiedzialność za powstałą sytuacje na Kaukazie. Rosja wydaje się być zmęczona otaczaniem jej sfery wpływów bazami amerykańskimi i systemami militarnymi osłabiającymi pozycje obronną Rosji. W tej sytuacji nie można wykluczyć, że Gruzja zapłaci bardzo wysoką cenę za swoje awanturnictwo liczące na poparcie militarne USA. Milczące, bez mała, zachowanie reprezentanta USA na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa, wskazuje że USA mają niewiele do powiedzenia w tej zawstydzającej sprawie i jeszcze mniej do uczynienia, poza wycofaniem swoich doradców, którzy nie potrafili zapobiec konfliktowi, a może wręcz go inspirowali.
    Nie można wykluczyć, że jest to niesławny kres kolorowych rewolucji amerykańskich.

    Dzisiaj jedyną troską państw zachodnich jest to, by Rosja przypadkiem nie weszła do Gruzji, czego wykluczyć nie można, bowiem oznaczałoby to wyeliminowanie najpoważniejszego sojusznika amerykańskiego na Kaukazie.
    Gra toczy się o roponośny basen morze Kaspijskiego, co mam nadzieję wyjaśnia wszystko.
    Rosjanom póki co zasobów starcza a Amerykanom już się kurczą.
    Jak to w życiu bywa, wielcy biorą się za pasy, a mali rachunki płacą, i to wszystko dzieje się pod obłudnymi sztandarami wolności,pluralizmu i demokracji.
    A co nam do tego?
    A nam guzik do tego.
    Tak czy inaczej każą nam za ropę zapłacić i nie ustawiajmy poprzeczki ceny na poziomie krwi.
    Mamy wystarczająco dowodne i przykre przykłady z Iraku.

    P.S.
    Rosjanie już są w Gruzji i zajęli Gori.
    Jak oświadczyli, wymuszą pokój na Gruzji siłą.
    _________________

  58. Czemu wszystkie małpy w czerwonym widzą w agresorze mniejsze zło niż w cierpieniu niewinnych ludzi?

  59. „Rosyjskie siły pokojowe” to oksymoron. A weszli tam, bo mają w tym interes – przejęcie rurociągu, którego nie kontrolowalu. To, że wchłoną cały kraj + 2 satelickie republiki, jest już odrębną sprawą. Jakieś wyzwalanie dwóch krajów jest pokarmem dla naiwnych.

  60. Kaczystan przyjacielem Gruzji.

    W wojnie z Rosja Gruzja moze liczyc tylko na militarne wsparcie ze strony twardego i jedynego sojusznika Gruzji ,jakim jest Kaczystan.
    Armia Kaczystanu jest gotowa do walki z armia Federacji Rosyjskiej.
    Wodz naczelny Kaczystanu leci do Gruzju machajac skrzydlami.
    Wita go usmiechniety prezydent Gruzji. Wojna wygrana! Zwyciestwo!
    Bzz,bzz dzwoni budzik.
    I w tym momencie prezydent Kaczynski otwiera oczy. Poduszka przepocona ,ale sen za to byl sliczny.

    Slawomirski

  61. Każda wojna to niewinne ofiary, nawet w imię obrony. Podpisuję się pod znaczącymi i rozsądnymi wpisami, w których jest dużo wyrazów zaczynających się na samogłoskę „e” i dotyczą małych wojaków, agresorów pozbawionych wyobraźni. Może posunięcia na 64 szachowych polach 16-tu figur i 16-tu pionków są czasem nieprzewidywalne, ale na dzisiejszy stan, tak jak w przeszłości figury idą „górą”. Polskie „Empire” to iluzja, o której marzą chłopcy z różnych boisk czy to z Gdańska, Warszawy, Krakowa i nie wspominam o linii wschód-zachód.
    PS. Rozsądny kolega rzekł: mierz swoje siły wobec dolara-yuana, zakup w Chinach pełny ładunek wiatrówek z syfonowym napędem i 40 ton śrutu z ołowiu, a utworzysz leśną potęgę militarną świata o czym śni nasz prezydent.

  62. @Tichy62 pisze:

    „Z felietonu Pana Passenta wynika jednoznacznie: winni są Gruzini, Amerykanie, Zachód i Polacy (a szczególnie Kaczyńscy). No a Kreml ?”

    **************************************

    No a Kreml wykorzystał sytuację, którą mu tak wspaniałomyślnie przygotował Saakaszwili.

    Prawdopodobnie w polskich mediach za pewien czas pojawi się pytanie: co robił Lech Kaczyński w Tbilisi za pieniądze podatników? Próbował dyplomacji z Kremlem czy też judził Saakaszwilego do spacyfikowania Osetii?

    Obie strony są równie winne. Jak nie Rosjanie, to Osetyńców zbombardowali by Gruzini.

  63. Pamiętam, jak dziś spotkanie M.F. Rakowskiego w hali BHP stoczni gdańskiej w 1983 r. i jego wyrażone tam przekonanie, że ‚Solidarność’ przeżarta była rusofobią na poziomie Himalajów.

    http://www.polskaludowa.com/dzwiek/nagrania/stocznia_10.mp3

    Echa tego przemówienia odbijają się z cała mocą dzisiaj na stronie tego blogu. ‚Solidarność’ nie okazała się głupio rusofobiczna, nie zaatakowaliśmy ZSRR, nie poszli Polacy na te ‚ukraińskie pola’ jak przypuszczał M.F. Rakowski. Zdołaliśmy bez atakowania Sowietów wybić się na raz jeszcze na niepodległość – wbrew ludziom małej wiary, agentom moskiewskim i kolaborantom.

    Adam Michnik – wtedy i później wielokrotnie przekonywał ‚przyjaciół Moskali’ o nieprawdziwości obiegowych opinii o antyrosyjskim charakterze Polaków. Stawiał się niemal w roli zakładnika w tej sprawie.
    Dziś nie zabiera głosu. Musiałby prawdopodobnie stanąć w jednym szeregu z L. Kaczyńskim i D. Tuskiem…
    Głos w GW zabierają inni na ten temat. Gdzie jesteś Adamie Michniku dzisiaj, czemu milczysz..?

  64. Lizak, Magrud, DP…ta gruzińska sytuacja was obnaża, zostajecie nadzy z gwiazdą czerwoną na czole…wiara w Rosję was omamiła, wiara w Rosję was zgubi…smutno was się czyta, smutno komentuje

  65. To Rybiński pisze mądrze, a Wy służalczo wobec swojego pana z Kremla…

    http://blog.rp.pl/rybinski/2008/08/10/swiat-bez-klamek/

  66. W wywiadzie dla internetowego magazynu „Huffington Post.com” Brzeziński wezwał USA i inne państwa zachodnie, aby w razie kontynuacji starań Kremla o uczynienie z Gruzji swego satelity zastosowały sankcje ekonomiczne przeciw Rosji i przyspieszyły przyjęcie Gruzji do NATO.

    – Stawką jest zasadniczo to, jaką rolę Rosja będzie odgrywać w nowym systemie międzynarodowym. Putin kieruje ją na kurs złowrogo przypominający politykę Stalina i Hitlera w latach 30. Carl Bildt słusznie przeprowadził analogię między „usprawiedliwianiem” przez Putina rozczłonkowania Gruzji z powodu Rosjan w Południowej Osetii a taktyką Hitlera wobec Czechosłowacji w celu „wyzwolenia” Niemców sudeckich – powiedział były szef Rady Bezpieczeństwa Narodowego. – Jeszcze bardziej złowroga jest analogia między tym, co robi Putin, a tym, co robił Stalin w stosunku do Finlandii – próbując zniszczyć przez użycie siły suwerenność małego demokratycznego sąsiada. W rezultacie, z moralnego i strategicznego punktu widzenia, Gruzja jest Finlandią naszych czasów – kontynuował Brzeziński.

    Całośc informacji i fragmentów wywiadu z Brzezińskim tu:

    http://wiadomosci.onet.pl/1805251,12,item.html

    Waszych przepełnionych miłością do Dyktatury Rosyjskiej wpisów nikomu nie polecam…

  67. Neostalinowski aparatczyk Lizak („burzuazyjni oficerowie z Katynia”), nadal grasuje na tym blogu…jak pasozyt,(kleszcz?) przyczepil sie do D.P. i wydaje swoje smetne mendzenia w stylu Pawki Korczagina….niewielu to widac przeszkadza, (sa nawet wierni tego nawiedzonego guru), a przeciez blog D.P. mial gromadzic inny profil uczestnikow a nie pogrobowcow KPP (bo nawet nie PZPR). Proponowano Ci tyle razy, czlowieku: utworz wlasny blog…nie zasmradzaj tego srodowiska.

  68. telegraphic observer o 19:03 napisal
    (Moze Rosja ze swej strony powinna zaczac; rozdawac paszporty co poniektórym “Polakom”?)
    W pierwszej kolejnosci paszport rosyjski powinien otrzymac dlugoletni wielbiciel Rosji, blogowicz towarzysz jasny gwint.

  69. Helena pisze :

    „Przeczytalam wczoraj, ze jeden z dysydentow gruzinskich powiedzial w wywiadzie dla GW “Saakaszwili jest idiota”.”

    Pani Heleno, to nic nadzwyczajnego. U nas jeden polityk powiedział o drugim polityku, przepraszam za wyrażenie per „dureń”. Wcześniej jeden polityk wyraził się o drugim polityku per „pan jest zerem”. No i co ? Świat polityki się nie zawalił od takiej ‚błahostki’.

    „Idiota”, w obliczu takich określeń, przyzna chyba Pani mi rację, to wyrażenie wręcz pieszczotliwe 🙂

  70. Lizak pisze :

    „wymordowanie przez Ukraińców około 250 tysięcy polskiej ludności na Wołyniu”

    A oficjalne źródła podają liczbę 60 tysięcy po stronie polskich ofiar. Czyżbym coś przeoczył ?

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Rze%C5%BA_wo%C5%82y%C5%84ska

  71. Zdania zawsze są podzielone, choć przeważa opinia, że w przyspieszonym marszu Gruzji do Europy i NATO Saakaszwili popełnił horrendalny błąd. Dlaczego dał się sprowokować, gdyż cały świat widzi, że agresorem na Zakaukaziu jest Rosja? Co go pchnęło do ataku na Cchinwali? Hybris – czyli zuchwała arogancja wywołująca gniew i pomstę bogów?

    Podobnie można zapytać Kaczyńskiego, dlaczego jeszcze nie podpisał traktatu lizbońskiego. Przecież to oczywiste – jeśli Rosja nam zagraża, to musimy jak najmocniej trzymać z Zachodem, przestać się wygłupić i uprawiać fanaberie z Merkel, już nie mówiąc o kokietowaniu zapyziałego księdza R. Albowiem Rosja wypartruje każdej rysy, każdej możliwości wbicia klina w sojusz atlantycki, czy pomiędzy nieskoordynowanych Europejczyków.

    Podobnie można zapytać Amerykanów, dlaczego dopuścili do takiego wzrostu cen ropy na rynkach światowych i przez to do bogacenia się Rosji. Ten nagły napływ gotówki pozwolił jej wyjść z kryzysu i zaraz potem rosnąć w siłę, podnieść gotowość armii – teraz eksperci obserwują jej działania w Gruzji, bo może jest to pierwsza bitwa II zimnej wojny? Czyżby Bush zawierzył kiedyś Putinowi, a teraz pomoc Rosji jest mu potrzebna do wywierania nacisku na Iran. Jak daleko Amerykanie posuną się w nowej sytuacji? Czy przyspieszą przyjmowanie Gruzji do NATO? Czy zwiększą dla niej pomoc wojskową? Czy Zachód będzie izolował Rosję – jak postuluje Z. Brzeziński, czy raczej zmodyfikuje swoje cele? A może jednak rację ma H. Kissinger, gdy twierdzi, że Rosja potrzebuje Ameryki jako sojusznika. W tej kwestii zdania są o wiele bardziej podzielone. Świat nagle zmienił się w dniu 8-8-2008, gdy tak szczęśliwie rozpoczęto chińską olimpiadę.

  72. Telegrafic 19.03
    Mam nadzieję, że pamietasz co napisałem miesiąc temu na temat kto donosił Kaczyńskiemu na Sikorskiego i Tuska w sprawie Tarczy ????
    No i nadzieje pana WASZCZYKOWSKIGO na karierę podwójnego kapusia i agenta właśnie dzisiaj runęły w gruzy. Ale nie martw się o niego. Napewno natychmiast dostanie posadę w Kancelarii Prezydenta jako wicefotyga.

    Ale największy hit to dzisiejsza decyzja Pana Prezydenta o wyjeździe do Gruzji !
    Mam w związku z tym kilka pytań, ponieważ zauważyłem że z najwyższą swobodą zabierasz głos na każdy temat:
    1. Czy Pan Prezydęt mogłby zabrać ze sobą brata ?
    2. Czy Pan Prezydęt weźmie ze sobą jakiś mały pistolecik albo panzerfausta lub rgppanca ?
    3. Czy Pan Prezydęt wie gdzie znajduje się obecnie pan Saakaszwili. Nie tak dawno TVN24 pokazała go jak w całkowitej panice w tawarzystwie równie spanikowanych ochroniarzy ewakuował się z Tbilisi w kamizelce kuloodpornej w nieznanym kierunku ?
    4. Czy Pan Prezydęt zabiera ze sobą eskortę samolotów FUJ 16 ?
    5. Czy Pan Prezydęt ma zamiar udzielić Panu Saakaszwilemu azylu politycznego w Polsce i stworzenia tu rządu na wygnaniu ?

    I na zakończenie: czy istnieją granice idiotyzmów w polskiej polityce zagranicznej?

    Dalsze pytania w drodze.

  73. Ostrzegam: Lizak szturmuje i jak zwykle nie przebiera w środkach, żeby właściwie – w swoim mniemaniu – ‚rozłożyć akcenty’. Wydumał sobie Lizak ca 60 tys. jeńców – czerwonoarmistów wymordowanych w latach 20-tych ub. wieku
    rękami polskich siepaczy. To nawet Rosjanie nie poszli tak daleko w swoich oskarżeniach pod naszym adresem…
    Zainteresowanym poznaniem krzty prawdy w tej sprawie:
    http://musashi.phorum.pl/viewtopic.php?t=175

    http://www.historycy.org/index.php?showtopic=4961&pid=436056&st=45&#entry436056

    Prawdziwe intencje Lizaka zdradza jednak jego chora podświadomość i typowo freudowska pomyłka:

    „Jak dowiodła historia faktyczną przeszkodę na drodze uzyskania suwerenności Ukrainy nie stanowiła polska ludność lecz imperialne ograniczenia ze strony Rosji i Niemiec.” Lepiej użyć ‚ograniczenia’ zamiast ‚dążenia’ w celu pogmatwania sensu wywodu…

    Lizakowi z dedykacją od Fryderyka Engelsa do przemyśleń:

    „Pewien dziarski jegomość uroił sobie kiedyś, że ludzie dlatego tylko toną w wodzie, że opetała ich myśl o ciężkości”

  74. Panie Danielu kochany,
    To ja jeszcze raz. Tym razem w kwestiach gramatycznych. Czytam czerwony pasek tefałenudwadzieściacztery. Najpierw o 21:47, potem cyklicznie. Prowadzi Anna Jędrzejowska. Nie lubię jej. Ale to nic. Oglądam, żeby przepisać po literkach. No to przepisuję:
    „Z Kaczyńskim NA Gruzję polecieć mają prezydenci Ukrainy, Litwy, Łotwy i Estonii”.
    Tyle gramatyki. I to to ma czelność nazywać się medium. Do krów nie do BBC. Chyba się Pan ze mną zgodzi.

  75. Lizak pisze :

    „Polska po wojnie 1920 roku dopuściła do śmierci ca 60 tysięcy jeńców rosyjskich”

    A skąd takie dane ? Z tego co wiem to liczba ta była zdecydowanie mniejsza (maksymalnie 16-18 tysięcy jeńców zmarło w obozach, przede wszystkim na choroby zakaźne, (ok. 8 tysięcy w obozie w
    Strzałkowie, ok. 2 tysiące w Tucholi i ok. 6-8 tysięcy w innych obozach) ), no i nie było to celowe uśmiercenie jeńców, bo zaraza dziesiątkowała również Polaków.

    Tutaj link do ciekawej usenetowej dyskusji z grupy pl.sci.historia :

    http://tnij.org/bm10

  76. Rosja do Gruzji nie wejdzie, bo na to świat nie pozwoli, ale z Osetii i z Abchazji się nie wycofa. tak pisze Passent.
    Oczywiście że wejdzie, ba Rosja już tam weszła.
    Dzięki takim artykułom Rosjanie uważają że są bezkarni czytając tak kretyńskie wpisy blogowiczów ma się świadomość że zgadzamy się na następne ataki na następne kraje. Czy macie świadomość że następnym rejonem może być Białostocczyzna lub Lubelszczyzna, czy wtedy też powiemy po co wtrącają się inne kraje ?
    A może my chcemy powrotu lat 50, 60, 70 – tych ?

  77. 1. „Obie strony są równie winne …..” napisał „zgrywus.r”
    Cóż za błyskotliwa analiza ! Ciekaw jestem na czym polega ta „wina” Gruzinów. Chyba na tym, że chcą uniezależnić się od Rosji.

    2. A tak poza tym to nawet trochę „rozumiem” Rosjan. Od ponad 200 lat podbijają Kaukaz i ciągle problemy. Jak nie z Czeczenami to z Gruzinami. Co za „niewdzięczni” ludzie mieszkają na tym Kaukazie. Nie potrafią docenić troski Kremla o rozwój duchowy i materialny ludów Kaukazu.

  78. Kadet! Czy Ty wierzysz, że w 81 r. „ruskie” by nie weszli?! Lepiej pocałuj Generała, że przełamał tradycyjną fanfaronadę polską i wprowadził otrzeźwiający z amoku stan wojenny.

  79. Lizak! Coraz bardziej Cię lubię. Tylko mi jakiejś nadziei brak.

  80. Wszystkim politykom wszystkich krajów poświęcam starą rosyjską czastuszkę:

    S nieba zwiozdoczka upała
    Priamo miłomu w sztany
    Pust’ by wsio tam abarwała
    Lisz by nie było wajny!

  81. Jak to dobrze, że są jeszcze tacy ludzie jak Daniel Passent, pozwalający uwierzyć, że świat jeszcze kompletnie nie oszalał.
    W zasadzie to Passent przypomina nam o elementarnych sprawach, że woda płynie z góry na dół, że po nocy jest dzień a po zimie wiosna i że warto być przyzwoitym człowiekiem, itd.
    Żyjemy jednak w absurdalnym, Kaczo-Donaldowym (PO=PiS) kraju.
    Media szaleją w rozpylaniu bzdur i kłamstw, a my wszyscy tracimy czas.

    Czarne nie jest już czarne?
    A jakie jest wówczas białe?

    Poświęcenie 200 000 mieszkańców Warszawy, aby pokazać światu „jacyśmy to są … „, którzy zginęli przed 64 laty, ma być dla nas drogowskazem na drugie tysiąclecie Polski?

    A świat mimo tego, miał i ma nas nadal w d… .

    Gdyby zginęło 300 000, też by tak było.

    Podejrzewam, że tak jak obecnie Saakaszwilego, tak w sierpniu 1944 roku gen.Montera – Rosjanie podpuścili.
    Znali portrety psychologiczne swoich adwesarzy i to wykorzystali.
    Uzyskali swoje i „chwatit” i to nie oni wyszli na sprawców.

    A na Powstaniu Warszawskim od lat zarabiają tylko wytwórcy zniczy.

    Dziękuję Danielowi Passentowi, który całą swoją tworczością udowadnia uszanowanie KAŻDEGO LUDZKIEGo ŻYCIA, że pozwala nam spojrzeć na nas samych, spoza oparów absurdu DONALDO-KACZO LANDU.
    Wielu z nas czuje otaczające nas zakłamanie i obłudę, a niektórzy piszą o tym na blogu, wbrew obowiązującej poprawności.
    Bo jedynie tu jest jeszcze normalnie.
    Tylko tu możemy przeczytać m.in. zdanie wspaniałej Magrud, cyt.:
    „Prototestuję przeciwko wychowaniu młodzieży w duchu pogardy dla ludzkiego życia i cierpienia.”
    Jestem z Tobą Magrud.
    Życie jest ważniejsze od śmierci, bo życie to miłość.
    Życie bez miłości to tylko wegetacja.
    Pozdrowienia dla Gospodarza i blogowiczów.

  82. Abstrahując od spraw gruzińskich, wysuwa mi się na plan pierwszy inny wątek.
    Jaka jest decyzyjność Unii Europejskiej? Czy minister spraw zagranicznych i prezydent unii, przyspieszyliby proces reagowania w sytuacji takiej jak ta?
    Obawiam się, że po raz kolejny będziemy świadkami tworzenia się historii.
    Być może nawet będziemy w tym procesie czynnie uczestniczyć…….
    Przeklęte pokolenie?

    Brzeziński w wywiadzie stwierdził, że to druga Finlandia, czy będzie drugie Monachium? Analogii z 1938 czy 1940r. rokiem jest sporo, poza znacznie bardziej uzależnionymi od siebie gospodarkami świata.
    Czy obywatel Unii będzie chciał umierać za Tibilisi, Kijów, Tallin?
    Czy zaakceptuje brak benzyny i gazu?
    Czy, jako Europejczycy zaakceptujemy siłowe rozwiązywanie sporów pomiędzy państwami, czy już społeczeństwa dojrzały do tego, że z pewnych udogodnień w imię jakichś wartości trzeba zrezygnować?
    Kaukaz, to podobno jeszcze Europa….

    Jedynym na razie sposobem nacisku na Rosję byłby bojkot ekonomiczny, przypadek Iranu , czy Chin, daje doświadczenia negatywne……..
    Może by tak zablokować konta rosyjskich polityków, oligarchów, ich rodzin?
    Rosja, Chiny, czy Iran, mówią dobra, dobra i dalej robią swoje….
    Poza dyplomatycznym słowotokiem, zrobić jako Unia cokolwiek , chyba nie możemy. Imperium się odradza, wraz z imperialnymi zachowaniami.

    Krótki i intensywny test przywódców trwa.Ciekaw jestem , kto go zaliczy.

  83. z całym szacunkiem odpowiadając Tichemu62 , w Newseeku którego trudno posądzać o rusofilstwo jest opisane że jak zdobywała dywizja gruzińska Cchinwali używają do tego celu ognia z wyrzutni GRAD , takich lepszych katiusz. Jeżeli tak ma się odbywać wyzwolenie Osetii to chyba coś nie tak. Miasto bez ostrzeżenia zostało zaatakowane ciężkim sprzetem – jak więc zdefiniować tego typu działania. Obrona składała się z jednostek samoobrony gdzie pewnie zginęła większość broniących więc jak ? Czy silniejszy nie uderzył na słabszego bez ostrzeżenia a potem jak przyszedł niedźwiedź to udaję pokrzywdzonego . Nie wstyd naprawdę ludzie tak ściemniać. Rosjanie najprawdopodobniej mają w tej chwili olbrzymią ilośc materiałów dowodowych na ” pokojowe działąnie ” jednostek gruzińskich. Dzisiaj Pan Prezydent przyznał się że rozmawiał z Panem Prezydentem Gruzji w czwartek i o niczym nie wiedział a teraz w obliczu odpowiedzi Rosji fakt ataku Gruzji na Osetię nie ma znaczenia – czy nie jest to przykłąd dwój myślenia a la Orwell , albo zasady Kalego w polityce ? Rada bezpieczeństwa ONZ zobaczy materiały z Osetii wkrótce z ataku Gruzinów i to dopiero będzie bomba . Po prostu brak słów , Rosjanie rozegrają tą partię po mistrzowsku – w końcu najlepsi szachiści , a cały świat bedzię łykał tą żabę i udawał Bóg wie co .Współczuję Gruzji ale ich prezydent prawdopodobnie oszalał. Jeżeli już dzisiaj w Polsacie reporter przekazał że ulica gruzińska nie chce słyszeć o swoim Prezydencie to o czymś świadczy . Klęska już nie na całej linii to po prostu katastrofa Gruzji i nie bardzo wiadomo jak ich posklejać.

  84. jeszcze raz do Tichego62, prosiłbym o odpowiedź na główne pytanie : „Niech ktos wytłumaczy, jak zinterpretowac fakt że cywilne miasto zostaje zniszczone ogniem z bronii cięzkiej, czołgami – bez ostrzeżenia , tak się nawet nie walczyło w średniowieczu „

  85. Kaczynski(Bolek) agentem Kremla?

    Wojna zezwala Rosji na aneksje Gruzji.
    Przeplyw ropy naftowej z regionu jest po kontrola Kremla.
    Gruzja wraca do Rosyjskiej Federacji.
    Kasa Kremla peka od petrodolarow.
    Czy Kaczynski jest agentem Kremla?
    Po co on do tej Gruzji jezdzi tak czesto?

    Slawomirski

  86. I jeszcze jedno. Liczby bezwzględne nie oddają mocy zdarzeń.
    Gruzja liczy ok. 4,6 mln mieszkańców. Południowa Osetia ok. 70 tys. Ludność Gruzji jest więc ok. 65 razy liczniejsza.
    Zabijając w czasie ataku ok. 1500 Osetyńczyków, Gruzini zabili ok. 2% tej społeczności. W Polsce odpowiadałoby to zabiciu 750.000 mieszkańców, a więc np. całej Łodzi.

    Zwyczajni ludzie nigdzie nie mają nic do gadania; kiedy politycy uznają, że cel (jaki, do k…y nędzy?!) jest wart wojny – ci ludzie cierpią i giną. Żal Osetyńców, Gruzinów i Rosjan.

  87. Telegraphic Observer,
    pytasz:
    Czy Rosja daje coś światu ponad surowce energetyczne i broń za 8 mld dolarów rocznie? Czy Rosja wynalazła internet, bądź telefon komórkowy? (lista tych pytań jest długa)
    Do tej hipotetycznej listy pytań dodam jedno przykładowe:
    Czy gdyby nie Mendelejew i jego okresowy układ pierwiasków możliwy byłby dziś internet i cała współczesna technologia?

    Jednego tylko nie rozumiem, jaki to ma zwiazek z wojną?
    Pozdrowienia

  88. Mam propozycję do wielbicieli Rosji i Putina. Poproście go jak swego czasu intelektualiści francuscy Stalina i Sowiecką Rosję o mozliwośc podziwiania kraju i zamieszkania w nim. Polska naprawdę nie będzie płakac, że pozbędzie się tak nie lubiących ciemnogrodzian z nad Wisły ludzi. Może wam wybuduje ten ex-KGB-owiec apartament w Osetii lub Abchazji z całoroczną dostawą moskiewskiej prasy. W tv będziecie oglądac tylko walczące o pokój i demokrację putinowskie media popijając ukradzioną z Gruzji wodę Borjomi oraz Szampanskoje Igristoje. Kawior będzie wam się walał od łazienki po kuchnię. Tam jest wasz raj. Po co wam ci nierealistyczni i uczuciowi Polacy stający w obronie słabszych, skrzywdzonych i ponizonych. Piszcie petycje do Moskwy, zamiast zapełniac internet i gazety wypowiedziami nt. Gruzji czy Chin przepisanymi zywcem z ich informatorów.
    A jak już się tam nasycicie w zachwycie dla demokracji i kultury to uważajcie na strzaly w tył głowy. Dwustu piędziesięciu dziennikarzy od czasów pierestrojki zostało zabitych, więc trzeba miec oczy z tyłu głowy jak skuterzyści…

  89. xennax napisał: „Rosjanie najprawdopodobniej mają w tej chwili olbrzymią ilośc materiałów dowodowych na ” pokojowe działąnie ” jednostek gruzińskich”

    1. „Najprawdopodobniej” to Putin i jego drużyna po prostu łżą. Daruj mi mój brak wiary w słowa byłego oficera KGB. Zwłaszcza, gdy w grę wchodzi ich ukochane „Imperium” Dlatego też rewelacje o „Gruzińskim ludobójstwie” nie robią na mnie wrażenia.
    2. To co się dzieje to nie „spontaniczna” akcja w obronie mieszkanców Osetii, tylko dobrze zaplanowany atak na Gruzję. Koordynacja działań (Abchazja !, blokada wybrzeża, akcja propagandowa) jest DOWODEM na wielomiesięczne przygotowania.

    P.S. Polecam jako lekturę obowiązkową „Imperium” Ryszarda Kapuścińskiego. Nie tylko Tobie, ale także kilku innym uczestnikom tego forum na pewno się to przyda.

  90. 1. WODNIK53 pisze:
    2008-08-11 o godz. 18:43
    Cześć Wodniku miło, że wróciłeś ja tylko króciutko ,żebyś na mnie nie zdążył n……. co do manipulacji opinii publicznej , to mam takie powiedzonko , gdyby Goebbels miał telewizje Niemcy nie dowiedzieliby się ,że przegrali wojnę zaś na olimpiadzie prężymy muskuły jak w 39 pozdrawiam nietoperzyca

  91. 1. wiesiek59 pisze:
    2008-08-11 o godz. 10:56
    Wiesiek dzisiaj tylko trzy rzeczy :
    – masz racje , jak zwykle chłopcy byli nieprzygotowani , jak to chłopcy
    – w kontekście twojego pytania :czy minister spraw zagranicznych i prezydent unii, przyspieszyliby proces reagowania w sytuacji takiej jak ta? Warto zacytować co tydzień temu Nazar mówił w świątecznej: po co Unii po nowym ministrze spraw zagranicznych, jeśli nie ma wspólnej polityki zagranicznej? Co Unii po prezydencie, jak będzie nim biurokrata bez wizji i mandatu politycznego? Nie ma sensu rozpoczynać budowy domu od dachu.
    – na tym blogu iTyi kila innychosób test przywódców ma zaliczony na 6
    pozdrawiam młoda i naiwna nietoperzyca

  92. 1. wiesiek59 pisze:
    2008-08-11 o godz. 10:56
    ps. poprawiam ort ,żeby JP nie miał problemów z odbiorem
    – na tym blogu i Ty i kilka innych osób test przywódców ma zaliczony na 6
    pozdrawiam

  93. Przygotowanie operacji militarnej przy użyciu tak znacznych sił i środków nie trwa dwa dni
    Rosja przygotowywała interwencję dużo, dużo wcześniej, każdy pretekst byłby dobry do rozpoczęcia interwencji zbrojnej.
    Dość śmieszna jest teza o zamiarze zaskoczenia Rosji przez prezydenta Gruzji gdyby ją przyjąć to trzeba by poprzedzić pytaniem kto kogo chciał zaskoczyć. Może Saakaszwili w akcie desperacji uniknął zaskoczenia przyśpieszając to co od dłuższego czasu Moskwa przygotowywała. Decydując się na wcześniejsze podrażnienie Rosji zyskał to że Rosji potrzeba tygodni na zajęcie Gruzji a nie kilku godzin lub dni. Więcej Saakaszwili ma jeszcze czas na apelowanie do państw i społeczeństw zachodu.
    Uderzenie Gruzji to rozpaczliwy akt obrony przed spodziewaną i pewną /z danych wywiadu/ agresją. Trudno sobie wyobrazić by w politycznej kalkulacji Saakaszwili aż tak wierzył w zaangażowanie militarne i polityczne USA. Rosja konsekwentnie dążyła do zmiany lub dostosowania władzy w Gruzji na pro rosyjską i dokona tego. Z rosyjskich dążeń doskonale zdają sobie i zdawali sprawę obecnie kierujący Gruzją, swoista ucieczka w przód uniemożliwia kompromis z Rosją za cenę zmiany rządu na warunkach proponowanych przez Rosję a możliwych do zaakceptowania przez USA i Zachód
    Zdaje się że przed uściskiem Rosji w jej strefach wpływów nie ma ratunku, Rosja chce by takie myślenie na nowo zadomowiło się w postrzeganiu Rosji jako odrodzonego super –mocarstwa.
    Dylemat czy Rosji na to pozwolić i jaką formę nacisku i reakcji wypracować, powstaje również kwestja jak dalekie są zapędy Putina głównego architekta rosyjskiej polityki, wobec innych sąsiadów Rosji.
    Nie ma się co dziwić na piorunującą reakcję naszego prezydenta i prezydentów Litwy, Łotwy i Ukrainy. Lepsza wcześniejsza wspólna wrzawa niż spokój na rosyjską modłę.

  94. Teraz już rozumiem , że wyrok na polskich oficerach w Katyniu mógł podpisać Gruzin – Józef Stalin, ponieważ kolejny Gruzin-Saka jest obłąkany tak samo jak jego krwawy poprzednik. Czy ludzie na tym Kaukazie mają duszę, czy też są bestiami bez serca i rozumu ?

  95. @Absolwent 21.48

    Zabieram glos ze swoboda, jakze moglbym inaczej na blogu „en passant”. Ciesze sie, ze zauwazasz to i z otwartoscia mnie pochwalasz. Ale „na kazdy temat” to juz lekka z twej strony przesada.

    Nie uwazam, aby polityka zagraniczna prezydenta bylo koherentna, itd, mnie ona sie nie podoba (to say the least). I o tym juz pisalem – ze swoboda oczywiscie – lecz tym razem bylo o czyms innym. Albowiem uwazam, ze bardzo niepatriotyczne (nie w rozumieniu rzeczonego ugrupowania, tylko w sensie potocznym) i szkodliwe jest chwalenie rosyjskich dazen mocarstwowych w obecnym wydaniu.

    Wydaje mi sie, ze teza, iz Kaczynski te wojne podjudzil badz rozbuchal jest troche przedwczesna, chyba nieco za daleko idaca. Byc moze PiSowe media w kraju natretnym swoim bebnieniem jakby ja potwierdzaja, ale ja bym byl ostrozny w wyciaganiu takich konkluzji.

    Dalsze odpowiedzi w drodze.

  96. Idę o zakład, że w ostrym kursie przeciwko Rosji utwierdzał Saakaszwilego nasz miniPrezydent i jego braciszek. Nie zdziwiłbym się, gdyby razem ułożyli plan ataku.
    Nawiasem czy ktoś widział jakieś oświadczenie miniPrezydenta, wydane przez niego osobiście? Może znów rozbolał go brzuszek?

  97. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Jezeli wezmiemy pod uwage na jakich argumentach USA + tak zwane stabilizatory sojusznicze wjechaly do Iraku, jezeli jeszcze nie zapomnielismy z jakim to zapalem i fantazja z lewackimi ukladem wskakiwalismy do rydwanu na krzywych kolach podstawionego Nowej Europy, moge tylko stwierdzic nie popelniajac wiekszego bledu – burzliwa historja wielu tragedii ostatnich 60-70-u lat niczego nas nie nauczyla.
    Mam cicha pewnosc, ze fakty i zdjecia dokumentujace postepowania Gruzinow na Kaukazie pod batuta p. Saakaszwili + doradzajacych mu watazkow roznej masci, w ONZ i nie tylko moga niechec do Narodu & Rzadu rosyjskiego po podjeciu decyzji jakie podjeto zmienic i to w calosci o 180°. Wydaje sie, ze dr. A. Falicz dosyc trafnie ocenil czeste – w ramach Misji Specjalnej – wyjazdy p. A. Michnika do demokratycznie ustawionego „dy-regenta” p. Saakaszwili.

    Post Christum.
    Dr. A. Falicz? Ten jeden juz w przedbiegach dobrze wyczul kondycje charakteru Misji Specjalnej p. A. Michnika. Kadett pyta: Dlaczego ten „Szakal z willi” milczy?
    Okazuje sie, ze w przypadku p. A. Michnika milczenie jest naprawde zlotem.

  98. Juki pisze :

    „Kadet! Czy Ty wierzysz, że w 81 r. “ruskie” by nie weszli?! Lepiej pocałuj Generała, że przełamał tradycyjną fanfaronadę polską i wprowadził otrzeźwiający z amoku stan wojenny.”

    Całkowicie się zgadzam. Weszli by nie tylko „ruscy” zza Buga, ale i ‚bratnie’ Niemcy zza Odry. Po prostu w 1981 roku za wcześnie było na większe zmiany w obozie Ukłądu Warszawskiego. Wtedy jeszcze widmo załamania gospodarczego w RWPG nie było tak wyraźne jak w 1989 roku.

  99. Teresa Stachurska pisze:
    2008-08-11 o godz. 23:40

    http://wiadomosci.onet.pl/1805347,11,item.html .

    Prezydent Kaczyński poleci do Gruzji ? Podziwiam odwagę i przyznaję słuszność dla naszego politycznego wsparcia Gruzji (choć Saakaszwili niezbyt mądrze wpadł w pułapkę zastawioną przez Rosjan) ale polska racja stanu może być zagrożona jeśli Rosjanie uwiężą naszego Prezydenta.

  100. Kadett

    Nie wypada kwestionować rezultatów Cudu nad Wisłą.
    Faktem jest bezspornym , że istniały w owym czasie polskie obozy dla rosyjskich jeńców wojennych.
    Przebywało w nich około 100 tysięcy jeńców rosyjskich.
    Ponieważ uznaje się Pan za spadkobiercę tamtych tradycji, zatem proszę się rozliczyć z ilości przetrzymywanych tam jeńców wojennych, którym należała się ze strony państwa polskiego opieka medyczna i elementarna pomoc humanitarna.
    Zawstydzającym staje się żydowskie targowanie o to ile tysięcy niewolników rosyjskich doprowadziliśmy do śmierci.
    Pańska opcja ze zrozumiałych względów stara sie zaniżać tę ilość jak gdyby miało to jakiekolwiek znaczenie.
    W pańskich kategoriach nie mieści się by mogli mordować Polacy i ich przyjaciele polityczni Gruzini.
    W imię tej chorej polityki gotów jest Pan zaprzeczać oczywistym faktom.
    W kwestii ludobójstwa straszliwego nie ma znaczenia ile ofiar zamordowano.
    Liczą się bezwzględne fakty.
    Żadna polityka nie usprawiedliwia mordowania ludzi.
    Dopóty, dopóki oprawcy będą chodzić w glorii chwały ich ofiary oraz prawi obywatele nie zaznają spokoju.
    I nie ma to najmniejszego znaczenia czy problem dotyczy Niemców, Ukraińców, Polaków, Rosjan, Gruzinów czy Amerykanów.
    Mord jest mordem, niezależnie od zastosowanych instrumentów, które do niego doprowadziły.
    Wydaje się, że Pan stara się stawać po zwycięskiej stronie dopuszczającej się niegodziwości, zgodnie z ideą, że zwycięzców nikt nie rozlicza.
    Otóż myli się Pan głęboko.
    A ja bardzo się wstydzę i boję ludzi tego pokroju, ponieważ domyślam się jaki mogliby zgotować mi los, gdyby dano im taką możliwość.
    Niektórzy z nich już dzisiaj chcieliby mnie oznakować czerwoną gwiazdą, zapominając, że nie tak dawno byli jeszcze ci, którzy znakowali żółtą gwiazdą.
    A może pofatygowałby się Pan także znakowania białą gwiazdą?
    Osobiście polecam Panu kilka kubłów zimnej wody na rozgorączkowaną głowę.
    Gdyby to nie skutkowało radzę udać się w miejsce odosobnione i przez tydzień dokonywać katharsis poprzez leżenie krzyżem, popijanie święconej wody i przyjmowanie ciała Pana Naszego.
    Może uda się Panu pozbyć tego Rokity nieszczęsnego lub innego diabła skrajnie prawicowego, narażającego waści na słabości umysłu i ciała.

  101. jeszcze raz do Tichego62, prosiłbym o odpowiedź na główne pytanie : “Niech ktos wytłumaczy, jak zinterpretowac fakt że cywilne miasto zostaje zniszczone ogniem z bronii cięzkiej, czołgami – bez ostrzeżenia , tak się nawet nie walczyło w średniowieczu “

    nie odpowiadasz na pytanie tylko kluczysz . czytałem Imperium i wiem jak tam wszystko działa. Po prostu fakt ataku na miasto jakos ciągle umyka Twojej uwadze, cała reszta to już konsekwencje planu Pana Prezydenta Gruzji. Jest bardziej niz tragicznie poniewaz nieprzemyslana akcja tego Pana zakończyła się kleska na całej linii, straty poniesli najpierw Osetia a skutkiem odpowiedzi Gruzja . W cały rejonie nastapiła totalna destabilizacja. Nawet ulica gruzińska już ma dośc swego wodza – to jest tragiczne .
    Putin i jego drużyna nie łżą, nie muszą dostali w prezencie od prezydenta Gruzji wszystko na tacy.
    Atak na bezbronne miasto, obrona bezskuteczna i rzeź obrońców co jeszcze trzeba ? może odpowiesz . W jaki celu i dla kogo została podjeta tak decyzja o ataku kiedy Osetyjczycy ani myślą o byciu w Gruzji.? W imie ideału jakiego można atakować w taki sposób ?

  102. wiesiek59 pisze:
    2008-08-11 o godz. 10:56
    ps. znowu błąd , muszę dokładnie sprawdzać chodziło o Aznara a nie Nazara , ale ja wiem ,że ty wiesz pozdrawiam

  103. do kadetta z godz. 14:48

    popieram, jakbym sam to napisał. Pozdrawiam

  104. Rosyjska TV podała wczoraj kiedy i jakie uzbrojenie dostarczyły zachodnie demokracje do Gruzji. Na czele znajduje sie Izrael, Ukraina i oczywiście USA. Także mocarstwa typu Litwy, Łotwy i Estonii. Za miliardy dolarów Szaakaszwili przekształcił Gruzje w uzbrojony bunkier z lufami skierowanymi oczywiście przeciw Rosji. Kto był w Tbilisi poznał nędzę, brud i beznadzieję. Ale Gruzja z tym małym Hitlerkiem i agentem CIA była mocarstwem militarnym. Czy Rosjanie byli tak zaspani, że nie znali prawdy i rzeczywistości, nie przygotowali sie na atak i odwet? Gruzja stała sie narzędziem dywersji USA na Kaukazie taj jak Izrael na Bliskim Wschodzie. W tej sytuacji, po doświadczeniach Jugosławii, Kosowa, Iraku i Afganistanu po raz pierwszy w życiu popieram Rosję i jej walkę o likwidację zagrożenia w tym rejonie świata. Cieszy mnie , że wreszcie kopniaka dostaje Bush, cyniczni przywódcy demokracji zachodnich a znajomy nasz TO robi głupie miny do złej gry. Polecam dzisiejszy reportaż w GW z powrotów ludności Cchinwali do wypalonych domów. Obraz zbrodni Gruzinów wobec ludności Osetii przypomina zachowanie Niemcow i Ukraińców w czasie Powstania Warszawskiego.

  105. Panie Danielu, przepraszam za zuchwalosc, ale to lepiej brzmi niz panie Pasent. Prezydent Gruzji zachowal sie jak dziecko. Dal sie wmanewrowac Putinowi w jego sukinsynski plan zapanowanie na Kalkazie. Ale to nie usprawiedliwia Rosji wrecz przeciwnie pokazuje Swiatu jaka jest.
    Mam nadzieje, ze rosyjski imperializm podkreslam rosyjski imerializm a nie Rosja zdechnie wraz z wyczerpaniem sie ropy i gazu, lub wynalezieniem innych nosnikow energii

  106. Wszystko jest na dobrej drodze
    Do rejonu dzialan zbrojnych pospieszy dzis o 11.00 (tak podaly wszystkie agencje swiatowe) nasz rodzimy Maz Stanu cieszacy sie ogromnym mirem w swiecie i slynny z zazegnywania konfliktow, szanowany od Kamczatki do Botswany, Prezydent IV Reczypospolitej S. Burczymucha.
    Rozsadzi zwasnione narody w sposob Prawy i Sprawiedliwy, kaze im wypalic fajke pokoju i odbierze proce na wszelki wypadek. Wdowy utuli, rannym pozmienia opatrunki, sierotki wojenne przywiezie do Polski na kolonie i da im bulke z maslem i kluski slaskie na obiad.
    A Tusk bedzie gryzl wlasne lokcie z bezsilnej wsceklosci, ze nie
    rozpporzadza taka moca sprawcza w swiecie jak jego rywal polityczny.
    Jeszcze Wolska nie zginela!…. Hip, hip, hurra dla Prezydenta! For he is a jolly good fellow!…

  107. to taki dodatkowy komentarz
    zdolnośc naszego pana Prezydenta do wchodzenia w beznadziejne sytuacje wręcz jest niewiarygodna. Jego podróż do Gruzji to kompletna pomyłka. Założenie że będzie coś mógł załatwic i załagodzic cokolwiek jest chyba po prostu nawet nie pobożnym życzeniem. Strona rosyjska całkowicie zignoruje ten zespół tenorów – uważając ich za ludzi z którymi nie warto rozmawiać bo i po co po takiej deklaracji , a Bush bedzie zachwycony że zdjeto z niego koniecznośc podejmowania decyzji. Ci panowie pchają sie w rejon gdzie pośrednio przyczynili sie do stworzenia takiej sytuacji – Ukraina ( sprzedaz broni ), Polska popierająca w ciemno M.S i teraz będą negocjatorami ? Trzeba być ciężkim …. aby zakładać że ktokolwiek poza Gruzja będzie z nimi rozmawiał. Wypowiedź Pana Sikorskiego to tylko najdelikatniejsz próba komentarza klęski polskiej polityki zagranicznej w tym rejonie i w każdym innym. Dzięki Panu L.Kaczyńskiemu jakakolwiek najmniejsz polska inicjatywa zagraniczna bedzie na całym świecie traktowana jako w najlepszym wypadku dowcip. Ta sytuacja wręcz zachwyca Rosje ponieważ bedzie mogła pokazać na forum świata że tym Panom już dziękujemy i niech zmykają do domu jak najszybciej. Mit o polskiej wizji polityki wschodniej i roli Polski jako części Unii na wschodzie z tak kompetentnym prezydentem na długie lata odejdzie hen , hen . Ja mam wrażenie że ludzie z kancelarii Prezydenta sie nie odzywają bo jak by sie odezwali i powiedzieli prawde co i jak widzą cały ten misz masz to ich kariera przypominałaby lot trzmiela. Sprzatanie gruzów po naszym Panie Prezydencie moze trwac całe lata , jego wizja Polski skłóconej z Rosja, postrzeganej w Europie jako zdolnej do idiotycznych inicjatyw na długie lata pozostanie. Rosja bedzie mogła znów potwierdzić w UE ze przekazanie Polsce jakiejś odpowiedzialności polityki UE na wschodzie to gorzej niz pomyłka to błąd. jesteśmy drodzy Państwo w nieciekawej sytacji ponieważ klęska wyprawy Gruzji na Osetię – bo tak to trzeba nazwać jest ruiną polskiej polityki zagranicznej. Być może Pan Sikorski coś poskleja ale generalnie chyba trzeba powiedzieć ze niewiele może bo nie ma czego sklejać.

  108. Daniel Passent napisał:

    „Gdyby być konsekwentnym, to Polska powinna teraz zająć Królewiec. Też rosyjska enklawa, też był częścią Zachodu, dłużej był polski, krzyżacki i pruski niż rosyjski. Też jest skolonizowany przez Rosję. Więc nas co czekamy? Dał nam przykład Saakaszwili…”

    Gdyby miał Pan poczucie wstydu, to powinien Pan wkrótce wstydzić się tych słów. Ale fakt, że nie wstydzi się Pan po całych dziesięcioleciach swojego poparcia dla stanu wojennego w roku 1981 – oznacza, że Pana zdolność do autorefleksji jest zerowa.

    A więc: wyrazy współczucia!

    P.

  109. Jedno malutkie zdanko: mój wpis dot. Gruzji zamieściłem pomyłkowo pod artyk. Gospodarza „Bush na medal”, zamist:”Shaakaszwili….”. Sorry. Witam „Wodnika”,juz się chyba wybyczyłeś na tych grillach,co?

  110. @juki; @niewierzący lecz…
    1. skąd to pytanie o Generała? Czytacie więcej, niż się napisze.
    2. Skoro pytacie, to odpowiadam:

    I. Rosjanie nie musieli ‚wchodzić’ w 1981/82. Oni tutaj byli od ‚wiosny’ 1945 r. w liczbie kilkudziesięciu tys. żołnierzy (1980). Nie wiecie otym, to poczytajcie, np.
    http://historicus.umk.pl/modules/wfsection/article.php?articleid=12&page=1
    II. Nie po to KPZR założyła w Polsce agenturę, żeby martwić się o wszystkie duperele. Agentura za nich miała się martwić (nie tylko w Polsce, zresztą…)
    III. Każde przypadki zdrady agentury buły surowo karane, jeżeli kary nie skutkowały, wtedy bezwzglednie interweniowano.
    IV. Agentura polska zapewniała w 1981 r. Rosjan, że poradzi sobie sama.
    W chwilach zwątpienia wysyłała jednak prośby do Rosjan o bratnią pomoc.
    Prośby były zignorowane. – Musicie poradzić sobie sami – odpowiedzieli. Rosjanie od roku 1979 zajęci byli wtedy niesieniem bratniej pomocy dla tow. Babraka Karmala – swego agenta w Afganistanie i nie kwapili się do wojny na dwa fronty. Tacy głupi to oni znów nie są, jak się Wam wydaje.
    V. Tow. Generał stanął na wysokosci zadania, za co został uhonorowany w 2005 r. roku specjalnym wyróżnieniem przez Putina. (Rosjanie nie zapominają o swoich sojusznikach i agentach).
    W tym samym czasie 9 maja 2005 r. demokratycznie wybrany prezydent RP – A. Kwaśniewski stał na trybunie honorowej na Placu Czerwonym w czapce hańby, wciśnięty w siódmym czy ósmym rzędzie pomiędzy przywódzcami państw – sojuszników Hitlera. (Ta hańba była wyrazem ‚uznania’ Rosji dla A. Kwaśniewskiego za ‚zdradę’ (UE + NATO).
    Pozdrawiam
    PS. I wiecej, proszę nie pytajcie o nic. Nie jestem Waszą encyklopedią.

  111. Do xenna: Nie dociera do Ciebie, że nie masz ŻADNYCH dowodów na poparcie tezy o „zbrodniczym ataku na cywilne miasto” ? Powtarzasz bezkrytycznie to co mówią Rosjanie. Ponieważ jestem typowym „niewiernym Tomaszem” wołałbym w tej sprawie ustalenia międzynarodowej komisji. Można by to zrobić, ale Putin i jego banda nigdy się na to nie zgodzą.

    Mam dobry zwyczaj pisania o FAKTACH. A łajdacka polityka Rosji wobec Kaukazu, krajów nadbałtyckich, czy wielokrotne stosowanie szantażu ekonomicznego (także wobec Polski) to FAKTY. Czy Ci się to podoba czy nie.

  112. Musze przyznac, ze baaardzo czesto decyzje/wypowjedzi Pana Kaczynskiego mnie irytuja niemniej tym razem gdy w starej europie panuje bezsilna retoryka Pan Prezydent wraz z 4roma Prezydentami panstw bylego Ost-Blocku polecial do Tifilisi wyrazajac tym solidarnosc z Gruzja – respekt.
    Ten polsko-baltycki team-work nie jest bez znaczenia gdyz wszytkie te panstwa naleza do NATO i EU.

    Ta awantura Kaukazka jest kuriozalna. Wczesniej Putin musial wysadzac budynki mieszkalne wlacznie z mieszkancami aby legitymowac druga wojne czeczenska, ale tym razem Szakaszwili zrobil Rosji prezent jak na zwowienie (….?). Czy mozna tu mowic braku doswiadczenia, dezinformacji , politycznym awanturnictwie, ktorych konsekwencja jest konflikt zbrojny z wielokrotnie silnym przecwinikiem, i ktory od wiekow nie slynie z fair play w stosunku do ludnsci cywilnej ?

    Jak w kazdej wojnie stale elmenty to terror przeciwko najslabszym – kobiety, dzieci, osoby starsze, abombardowanie szpitali, budynkow mieszkalnych, strzelanie do bezbronnych, niegaszone pozary, … koszmar!!!
    (Nie relatiwizujac aktow barbarzynstwa armi rosyjakiej i gruzinskiej USA powinno sie zlapac za wlasny nos. USAF pod wzgledem tzw. kolateranych szkod wsrod ludnosci cywilnej jest bezkonkurencyjna).

    Rosja kontrolujac ten jeden z najwazniejszych rurociagow i morski termianl naftowy automatychnie moze dyktowac warunki Aserbedzanowi i totalnie odizolowanej Armenie i Rosja pokazala, ze znowu jest global-player i zaczyna USA wypierana z Azji .

  113. Saakaszwili powinien skonczyc tam gdzie np. Milosewicz. Prezydent, ktory prowadzi swoj narod do wojny z kilkanascie razy silniejszym przeciwnikiem jest albo zdrajca ( agentem ), albo idiotom. Bardzo irytujace sa w Polsce te odruchowe antyrosyjskie refleksy, ktore prwadza do tego, ze mierzone jest dwoma miarkami. Dlaczego Polska nie bronila z takim poswieceniem integralnosci terytorialnej Serbi ( Kossowo ), jak to teraz czyni w Gruzji ? Tylko dlatego, ze teraz Rosja jest po wlasciwej stronie? ” Jak Ali komus ukrasc krowe to dobrze, a jak Alemu to zle „. NATO bombardowalo obikty cywilne w Serbi i tam rzeczywiscie gineli cywilisci. Prezydent Sarkozy medioje obecnie miedzy obiema stronami konfliktu. Niewiem czego szuka wTbilisi Prezydent Kaczynski. Jako mediator nie wchodzi w gre, chyba chce wlasnym brzuchem oslonic Saakaszwili. Albo liczy , ze z Tbilisi bedzie Sarajewo, a z niego Ferdynand i tak przejdzie do histori. W tym sensie 100 lat Prezydentowi.

  114. @Lizak’

    1.Lizak pisze: „Mord jest mordem, niezależnie od zastosowanych instrumentów, które do niego doprowadziły.”
    kadett odpowiada: Tak, mord jest mordem. Jego tragiczne skutki widać zwłaszcza, gdy morduje się własny mózg…
    2. Lizak pisze: „Pańska opcja ze zrozumiałych względów stara sie zaniżać tę ilość jak gdyby miało to jakiekolwiek znaczenie.”
    kadett odpowiada: Nie mówi się „ilość ofiar” a „liczba/liczebność ofiar” i w ten sposób oddaje się im szacunek. Z dobrych wzorców Pan czerpie: „Adna żertwa eta tragedija, no milion żertw eta statistika”… Lepsze „żydowskie” targowanie się w dochodzeniu do prawdy, niż „komunistyczne” kłamstwo na krótkich nóżkach…
    3. Co do ‚znakowania’ zaś, to sam się Pan znakuje, bez mojej pomocy.
    Przypominam tylko, że porządek konstytucyjny RP zabrania ‚znakowania’ siebie i innych. Pan go jednak nie przestrzega, nie brakuje Panu werwy, żeby lżyć, szydzić i obrażać wierzących, „żydów”, praktyki religijne i kościoły – przy każdym wpisie. Niech się Pan jednak nie martwi – donosami nigdy się nie zajmowałem.
    PS.
    Już Panu kiedyś mówiłem i mówił do Pana przew. Mao Zedong – im mniej Pan napisze, tym mniej głupstw Pan zawrze, ale Pan swoje…
    Z żołnierskim pozdrowieniem!
    DZIŚ niczym
    JUTRO wszystkim my

  115. „… nierealistyczni i uczuciowi Polacy stający w obronie słabszych, skrzywdzonych i poniżonych. .
    Ci „słabsi, skrzywdzeni i poniżeni ” to Osetyńcy z południa ?
    Obłuda na kłamstwo siadła i hipokryzja pogania. Kosowo się kłania Panie i Panowie, Kosowo sie kłania.

  116. Nie wiem, czy powinienem tak pisać ale krew mnie zalewała, gdy w przekazach TVN 24 z Gruzji reporterzy w studiu usi.lowali za wszelką cenę wytworzyć atmosferę wielkiej wojny na Kaukazie a obecny tam redaktor A. Zaucha telefonicznie relacjonował, że nic strasznego się nie dzieje i apelował o niewywoływanie paniki.
    Niestety został on błyskawicznie zastąpiony kimś innym i wojna ruszyła z kopyta, ilustrowana bogato i na zasadzie zapętlenia dymem wybuchów, palącym się ciągle tym samym czołgiem, kucającymi w trawie trzema Moskalami i widokiem nadgryzionego płomieniami jakiegoś żółtego bloku.
    Pytam, gdzie zdjęcia satelitarne, ja na nich widzę mój zaparkowany przed domem własny samochód…
    Skoool

  117. ad rem Tichy62
    cytat „Nie dociera do Ciebie, że nie masz ŻADNYCH dowodów na poparcie tezy o “zbrodniczym ataku na cywilne miasto” ? -”
    przeczytaj co pisze najnowszy Newsweek – polski i raczej nie sądze że popiera Rosjan. Dalej twierdzisz że ataku na miasto CChinwali nie było , a może się samo zaatakowało . Dywizja gruzińska pojechała tam na grzyby ?
    Co do polityki Rosjan to jest ona taka jaka jest twarda i bezwzględna ale to nie jest tematem dyskusji. Tematem dyskusji jest czy atak był czy nie był a ty dalej nie odpowiadasz na temat.
    Jak beda ustalenia komisji miedzynarodowej to co będzie ? Będą bardzo niepomyślne dla Gruzinów i to jest bardziej niż smutne . Za politykę Pana MS zapłaciło życiem ok 1500 Osetyńców co stanowi 2% populacji i pareset Gruzinów. Ci ludzie zgineli w imie czego ? też nie usłyszałem odpowiedzi .
    Po prostu prosiłbym abyś odpowiedział na pytania ale fakty proszę a ideologia potem

  118. Szanowny Panie Redaktorze

    Czy zechciałby Pan mi wytłumaczyć różnicę pomiędzy sytuacją w Kosowie 9 lat temu a sytuacją w Osetii Południowej i Abkazji dziś? Kiedy samoloty NATO bombardowały Belgrad – wszystko było cacy. Gdy Kosowo domagało się niepodległości nie słyszałem krzyków o potrzebie ochrony integralności terytorialnej Serbii (która też miała demokratycznie wybrany rząd). Czy Zachód nie stosuje tu podwójnych standardów?

  119. do kadett, obóz w Oświęcimiu działał jeszcze 2 lata po wojnie, a Niemcy już już stamtąd uciekli, co pan na to

  120. Moje zdziwienie : Prezydent Lech Kaczyński za Strategicznych sojuszników Polski uważa Gruzję ,Litwę ,Estonię i Łotwę a to nie tak dawno sowieckie republiki .Miałem nadzieję ,że polskie przez wieki Drang nach Osten ,zostało skutecznie zakończone w 1945 roku.
    Moje życzenie : Jeśli już mają to być nieduże państwa to Czechy ,Słowacja i kraje Skandynawskie , a w bliskiej perspektywie( po uregulowaniu spornych problemów) NIEMCY jako nr1.
    ps. Wróciłem do domu z krótkiego wyjazdu do Niemiec i radio MVP tryumfalnie informowało co kilka minut jazdy – Mamy dwa ( pierwsze ) złote medale – to główna informacja , rozmowy tam prowadzone nie dotykały Gruzji . Tu na blogu pana Daniela przeczytałem interesujace dla mnie wpisy; Magrud , Spokojny, Wiesiek 59, jasny gwint ,Helena,Xenna i Pielnia1- na gorąco dziękuję

  121. Gruzinski minister Yakobszwili podziękował Izraelowi za szkolenie armii gruzińskiej. Jak podaje izraelska gazeta Haarec, Gruzja stała się dla izraelskich handlarzy bronią złotą żyłą. „Dzięki temu treningowi gruzińscy żołnierze byli w stanie zmiesć całą dywizję rosyjską”. Według Yakobszwiliego „każda bomba jaka spada na głowy Gruzinów jest atakiem na demokrację, Unię Europejską i Amerykę” – to cytat z Haarec.

  122. Lizak pisze ;

    „Zawstydzającym staje się żydowskie targowanie o to ile tysięcy niewolników rosyjskich doprowadziliśmy do śmierci.
    Pańska opcja ze zrozumiałych względów stara sie zaniżać tę ilość jak gdyby miało to jakiekolwiek znaczenie.”

    Co oznacza wg pana żydowskie targowanie się ? Znowu wg pana Żydzi winni i cykliści ?

    A liczbę ofiar ustalili zawodowi historycy a nie politycy i całe szczęście, bo wyszłoby, że politycy są od wszystkiego czyli są do niczego 🙂

  123. Zgadzam się z Bywalcem 2. Gruzini zachowali się jak idioci, ale Rosjanie jak bandyci. Jak się idzie samemu w ciemnym tunelu, a naprzeciw wychodzi wielki bandzior, to żaden rozsądny człowiek się na bandziora nie rzuca, tylko próbuje go ominąć lub przechytrzyć.
    Po co Kaczyński jedzie do Gruzji? Chyba chce zyskać szacunek w oczach Polaków. Co niestety oznacza, że szykuje się na drugą kadencję. Przecież jakby chciał coś załatwić w sprawie konfliktu, powinien jechać do Rosji!

  124. Kadett

    Nie piszemy „przywódzcami” jak pan sobie życzysz , ponieważ jest to błąd ortograficzny.
    Nie rozumiem skąd w ludziach ,którzy nie znają alfabetu języka ojczystego jest tyle zadufania, bezczelności i chęci pouczania innych.
    Nie oczekuję żeby powoływały się na mnie skrajno-prawicowe jednostki, ponieważ nie przysparza mi to splendoru.
    Prawdę mówiąc to wolę z mądrym zgubić aniżeli z ignorantem znależć.
    W rzeczy samej nie interesuje mnie serwowane z agresywno-nacjonalistycznych pozycji pranie mózgów zmierzające do jedynie słusznego modelu antykomunistycznego, co ponoć jest liberalizmem, pluralizmem i innym idiotyzmem.
    Jeżeli ma się tak ogromny szacunek dla ofiar barbarzyństwa, to nic nie stoi na przeszkodzie by wyrazić go głośno i dobitnie wobec 2 tysięcy zamordowanych Osetynców przez Gruzinów.
    Najgorszy jest wąski schematyzm myślowy skrajnej prawicy, polegający na uświęconym poszukiwaniu prawdy, która zwykle jest po ich stronie.
    Takie podejście nie ma nic wspólnego z obiektywizmem, rzeczowością i prawdą.
    Jest ono kwintesencją propagandowych sztuczek orłów polskiej „szlachetnie urodzonej” prawicy obliczonych na ogłupianie ciemnych mas w postępującym procesie ich wywłaszczania.
    Dlatego mamy w nich zamiast argumentów, epitety i emocje obliczone na poklask wśród Ciemnogrodu, ukształtowanego na wzór i podobieństwo swoich „elyt”.
    Przyznam, że ja nie znajduję powodu do dumy z prawicowej prawdy opartej na kościele i obcym kapitale wyrażającej się w bezrobociu, biedzie, bezdomności i całej palecie innych negatywnych zjawisk, że wspomnimy narkomanię, alkoholizm, prostytucję, głodne dzieci polskie itp.itd.etc.Tej gorzkiej prawdy doświadczyli Polacy dzięki Panu i jego solidarnym janczarom kapitalizmu,co budzi określone sentymenty w polskim społeczeństwie.
    A jak Pan myśli dlaczego?
    Ponieważ okazuje się, że nie ma jedynie słusznej pańskiej „prawdy” opartej na rozmijaniu się z faktami.Istnieje również prawda, do której poniewczasie zaczynają tęsknić Polacy, ponieważ nie potrafiliście zaspokoić ich czekiwań i ambicji.
    Jedyne co potrafiliście uczynić, to położyliście ten naród na kolanach i zmuszacie do bicia wam niezasłużonych pokłonów.Zaś państwo uczyniliście wyznaniową strukturą co wstyd przynosi całej Unii i Wolnej Europie.
    W miejsce obowiązującego prawa świeckiego, tylnymi drzwiami wprowadzacie kanony prawa kościelnego.
    Staracie się zastraszyć wolnych obywateli żyjących w wolnym państwie swoim systemem wartości, który wykazuje ewidentne ułomności społeczne.
    Takie zachowania nie mają nic wspólnego z wolnością ,pluralizmem i demokracją.
    Jest to dyktat przedniej marki sił konserwatywno-nacjonalistycznych.Ja nie oczekuję pańskich mów, w rodzaju Kaczyńskiego i Saaszkwilego, ponieważ ich poziom jest żenujący i zastraszająco niski ciągnąc Polskę w rejony militaryzacji i potencjalnych nieszczęść politycznych.
    Uznawanie i gloryfikowanie przestępców w rodzaju”Ognia”, składanie bałwochwalczych hołdów szefowi byłej chilijskiej hunty generałowi Pinochetowi, czy próby ratowania gruzińskiego „idioty” jak go ulica nazywa, jest waszą specjalnością.
    To budzi nie tylko zawstydzenie ale i przerażenie wynikające z losu jaki możecie Polsce zgotować.
    Z osobistych doświadczeń wolałbym abyście pozostali przy modłach a nie u władzy.
    Po prostu mniej szkód „kochane robaczki”wyrządzicie Rzeczypospolitej.

  125. Xenna napisał: „przeczytaj co pisze najnowszy Newsweek – polski i raczej nie sądze że popiera Rosjan”

    Otóż przeczytałem. Nie tylko artykuł ale i informację o autorach a są nimi:

    Michał Kacewicz, współpraca: Aleksander Baunow, Orchan Dżemal, Stiepan Krawczenko („Newsweek Rosja”)

    Gratuluję Xenna korzystania z „obiektywnych” żródeł informacji.

    P.S. Masz coś własnego do powiedzenia na temat toczącej się obecnie wojny Rosji z Gruzją ? Czy też w kółko będziesz zanudzał ludzi tym „obiektywnym” artykułem ?

  126. To nie jest na głowe i rozum Kaczyńskiego, żeby zrozumieć, kto tu jest agresorem a kto ofiarą agresji. Tusk dzisiaj /12.8/ wycofał się ze swoich zapędów obrońcy pokoju. Kaczyński poleciał do Sakaszwillego napić się wina, bo nic innego nie może zdzialać. Te zapędy Napoleońskie Kaczyńskiego mają swoje podłoże w Toruniu i nie darmo jest bardzo dobrym opiekunem kombatantów, stąd jego miłość do wojny.

  127. @ Sabina

    Blagam przestan robic z siebie idiotke. Za kazdym razem gdy zabierasz glos czuje, ze cos zostalo ujete z sumy wiedzy zgromadzonej przez ludzkosc.

    ps.
    Na wniosku Berii znajdują się podpisy Stalina, Woroszyłowa, Mołotowa i Mikojana, a także ręczna notatka: „Kalinin-za, Kaganowicz-za”.

    ciekawym pozostawiam zabawe w rozszyfrowywanie narodowosci.

  128. Również jak Lex jestem po stronie słabszych – w tym konflikcie to Osetyńcy.
    żałosne są te propagandowe wypowiedzi o nienaruszalności terytorium Gruzji przez separatystów osetyńskich i wojsko rosyjskie. Czyżby ci którzy tak ubolewają nad tym naruszeniem terytorium Gruzji zapomnieli, że w dziewiętnastym wieku polscy separatyści – powstańcy styczniowi – rozpoczęli działania zbrojne naruszające integralność terytorialną Rosji usiłując oderwać od niej prywiślański kraj?
    Jestem realistą i zdaję sobie sprawę z tego, że Rosja broni swych interesów na Kaukazie a USA próbują jej interesom w tym regionie zaszkodzić. Ale atak zmotoryzowanej jednostki wojskowej i interwencja pokojowych sił rosyjskich, skuteczna lecz może spóźniona, to nie tylko obrona interesów naftowo-gazowych. Jeżeli ten zbrodniczy atak na ludnośc cywilną przynósł ok. 1600 – 2000 ofiar śmiertelnych, to jaka może być liczba rannych a wśród nich ilu tych ran nie przeżyje albo zostanie kalekami na resztę zycia?
    Przypomnijmy, że podczas konfliktu bałkańskiego kontygent europejskich sił pokojowych (chyba holenderskich żołnierzy) przygladał się biernie mordowaniu ludności cywilnej przez nacjonalistów. Rosjanie przerwali ludobójstwo i chwała im za to.
    Sądzę, że więcej prawdy o ostatnich działaniach zbrojnych w tym konflikcie mówią Rosjanie niż gruzińska propaganda.
    Brednią jest czynienie zarzutów siłom rosyjskim, że atakują obiekty wojskowe na terenie Gruzji, jeżeli stamtąd wystrzeliwane są rakiety i pociski artyleryjskie na terytorium bronionej przez nich Osetii.
    Prezydent Bush i administracja USA po wyczynach armii USA w konflikcie bałkańskim i irackim zupełnie nie mają tytułu moralnego do krytykowania ostatnich działań rosyjskich w Osetii Płd., chyba, że z tytułu moralności Kalego.
    Bzdurę jest dowodzenie, że Rosja planowała tę „agresję” i skorzystała tylko z pretekstu, którego dostarczył Szakaszwili, ponieważ Rosjanie mieli gotowe plany działań militarnych. Każdy szanujący się sztab każdej armii śledzi politykę i działając na zlecenie swych polityków ciągle opracowuje i uaktualnia plany użycia sił wojskowych. A współczesne armie, dobrze dowodzone maja znaczne możliwości szybkiego reagowania. Warto to sobie uświadomić zanim zacznie się oceniać rozwój wydarzeń w konfliktach zbrojnych na podstawie propagandowych tendencyjnych doniesień.

  129. Drodzy prawicowi koledzy -Kadett, Tichy, szestow – przeczytajcie wpisy Wodnika i Magrud z 11 -tego / gratulacje/ .Może coś zrozumiecie, choć wątpię . Wasz świat wyglada tak jak w ich postach. Znowu agenci , teczki, knucie ” ruskich” , świat urojeń , przegranych wojen i zbrodniczych powstań, za które winę ponoszą zawsze inni – agenci , „ruscy” najlepiej ” sowieci”.Świat stęchlizny . Dlatego Tichy nie uwierzy nigdy , że to Saka napadł pierwszy , mimo , że przyznał to w jednym z wywiadów. Toja zobaczył już ” ruskich” pod Białymstokiem.A szestow -„razwiedka ” pisze , że Rybiński coś mądrze napisał, chociaż to oxymoron.Jedno musicie przyznać „teczkowi” prawicowcy, poziom Waszych wpisów mocno odstaje od poziomu / nawet tematu/ wpisów tych , których chcecie czerwoną gwiazdą znaczyć. Tak przy okazji , USA , traktują całą półkulę zach. jako swoją strefę wpływów – to jedna z ich doktryn . Czemu więc bronicie tego Putinowi , nawet na małą skalę? Zwłaszcza , że Saka dał mu zbrodniczą okazję , zaś USA ustawicznie Rosję okrążają ?

  130. Jestem rosjaninem od 14 lat mieszkającym w Polsce. Może dlatego jestem bardziej uczulony na hypokryzję w polskich mediach. Pomijając sprawę wsparcia dla AGRESORA przez oficjalne władze Polski, dziwi mnie fakt CAŁKOWITEGO braku zdjęć i reportaży z napadniętej strony, czyli Osetii. Ludzie, mające dostęp do kablowej lub satelitarnej telewizji, z pewnością oglądały reportaże ze zniszczonych wsi osetyńskich oraz miejsaca, gdzie znajdowała się stolica Cchinwali. Ogrom zniszczeń oraz relacje świadków nie mogą zostawiać obojętnym. Mimo tego, polska państwowa telewizja organizuje zbiórke pieniędzy dla … poszkodowanych najeźdzców, to znaczy gruzinów. Z tego wynika jednoznacznie, że popiera się każdego, kto może zaszkodzić Rosji zgodnie z polityką prezydencką. Ofiary w liczbie przekraczającej 1600 osób ze strony osetyńskiej w ogóle nie są brane pod uwagę.
    Mam jedno pytanie. Dlaczego nie ma reportaży z innej strony? Ze strony osetyńskiej? jest jakaś blokada mediów przez stronę rosyjską? Dlaczego nikt w Polsce nie widział zdjęć wysadzonej w powietrze cerkwi IX wieku razem ze wszystkimi starcami i kobietami ze wsi Chetagurowo? Może odrodziła się słynna cenzura?

  131. Lizak:
    Na fali slusznosci i poprawnosci polszczyzny poprawiam Ciebie, tak jak ty czynisz kadettowi: pisze sie „junta” a nie „hunta”. Na „h” jest kilka innych wyrazow, jak hu.. , huta, humus, etc.
    Niemniej, przylaczam sie do krytyki merytorycznej w/w blogowicza, chociaz wpadasz czasami mimowolnie w demagogie i powtarzasz argumenty.

    Pozdowienia

  132. @ Ralf
    Podobno ujmuję coś z sumy idiotyzmów tego świata , kiedy czytasz moje imię na tym forum. Stalin był Gruzinem, o czym konsekwentnie zapomina polska propaganda. to on, praktycznie sam podejmował decyzje. Wielu polityków marzy o podobnej pozycji. Ty sugerujesz, że był jednym z wielu.
    To co robią dzisiaj biedni Gruzini pod wodzą nowego Saka, to jest powtórka już zgranego scenariusza spłacania zaciągniętego długu wobec mocodawcy. Doskonale sobie zdajesz sprawę , że pieniądze na zakup broni na kredyt Saka dostawał z myślą że się w przyszłości zrewanżuje. To właśnie zrobił.
    Ralf , ty prawdopodobnie coś dodajesz do sumy wiedzy tego świata. Przykro mi , ale nigdy ciebie nie zauważyłam na tym forum.

  133. ad rem Tichy62
    wyglada na to ze nie uznajesz faktu że dywizja gruzińska zeszła z gór i zniszczyła miasto w nocy z czwartku na piatek – czy to nie jest fakt ? więc co to jest ? naprawde w sposób wręcz niezwykły nie potrafisz odpowiedzieć na moje pytanie . jako potwierdzenie sprawdź link do GW http://wyborcza.pl/1,75248,5582372,Mieszkancy_Cchinwali_wychodza_z_piwnic.html
    juz teraz widoczne sa zmiany w wypowiedziach dyplomatycznych , wycofywanie się z zajetych stanowisk że Rosja jest agresorem ponieważ dotarło do nich co było , jak wyglądał scenariusz.
    Mimo wszystko podziwiam Cię za upór w nieprzyjmowaniu trudnej prawdy że Pan MS okazał sie sprawca jednego z najbardziej barbarzyńskich konfliktów a kreuje się na ofiarę – ja też w pierwszej chwili sądziłem że jest inaczej a po sprawdzeniu faktów nie mogłem uwierzyc że rzeczywiście tak było. Po prostu ogrom zbrodni jest trudny do ogarnięcia szczególnie że rozkaz wydał bardzo promowany przedstawiciel zachodniej kultury. To jest tragiczne . Oczywiście możesz pozostac przy swojej wizji że CChinwali nie zostało zaatakowane bo tak by wynikało z Twojej wypowiedzi.

  134. Rusek pisze:

    „Jestem rosjaninem od 14 lat mieszkającym w Polsce. Może dlatego jestem bardziej uczulony na hypokryzję w polskich mediach. ”

    Trudno wierzyć rosyjskim mediom, które są kontrolowane przez t.zw. czekistów.

    Proszę dla odmiany przeczytać artykuł Rosjanki Julii Łatyniny :

    http://wyborcza.pl/1,76842,5579082,Osetia___spolka_z_o_o_.html

    oraz wywiad z rosyjskim dziennikarzem Olegiem Panfiłowem :

    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,5572656,Rosyjski_dziennikarz__Wszystkiemu_winien_Putin__Saakaszwili.html

  135. ad Rusek
    rzeczywiście masz rację polska TV to festiwal jednostronnej postawy antyrosyjskiej wbrew jakiejolwiek racji czy faktom. O ile w wypadku państwowej TV to jasne, panujący tam zarząd wręcz nie dopusci zadnej innej opcji ale zupełnie nie rozumiem dlaczego komercyjne telewizje również włączyły się w ten chórek . Kleska i dowód na to że fakty się nie liczą. Jeżeli nie są takie jak powinny byc tym gorzej dla faktów. Taki komunizm a rebours bycie prawidłowym to bycie antyrosyjskim dla zasady. Rosja ma wiele czarnych kart w histrorii ale bywała równie bezwględna dla własnej nacji jak i dla innych. To forum jest w tym wypadku bardziej demokratyczne bo ukazuje więcej opcji. Nalezałoby również dąc sygnał solidarnosci z ofiarami konfliktu jakimi są obywatele Osetii Południowej – dac wyraz zwykłemu ludzkiemu wspólczuciu dotknięcia przez tak wielką tragedię.

  136. @Panie Lizak,
    Ja nikogo za sobą nie widzę, ani obok siebie. Legii Honorowej też nie mam, skąd zatem to pluralis majestatis? Daruj Pan sobie…
    Powiem szczerze – jest Pan monotonny jak koło młyńskie nad Utratą. Z tą róznicą, że z obrotów koła młyńskiego jakiś pożytek wynika. A z Pańskich – jedynie mocne sfiksowanie ideologiczne, tu i ówdzie przenikające na tym blogowisku – jak skazy przędzy lnianej (mniejsza o jej kolor) wśród powabnie splatających się nitek delikatnego, lśniącego jedwabiu.
    PS. Literówki to moja specjalność, ale – jak przystało na nacjonalistę i ksenofoba z Ciemnogrodu – nie uważam się za ignoranta zasad mojego języka ‚narodowego’. Lepsze literówki niż jakiekolwiek byki merytoryczne
    przekłamujące rzeczywistość!

    ‚DZIŚ’ niczym…

  137. Kadett

    Rasowy z Pana hunter polityczny…
    Od razu daje się zauważyć kto jest specjalistą od Pinocheta…

  138. Dla uniknięcia nieporozumień jeszcze raz prezentuję (tym razem trochę dłużej) moje stanowisko.

    1. Nikt nie kwestionuje ataku wojsk Gruzińskich na Separytystów w Osetii Płd. Rosjanom się to nie podoba ? Uważają Gruzinów za zbrodniarzy ? Proszę bardzo. Mają do tego prawo. Mają prawo postawić tą kwestię na forum międzynarodowym. Mają prawo zaproponować przeprowadzenie referendum w Osestii Płd. Niech jej mieszkańcy sami zdecydują, czy chcą być w Gruzji, czy w Rosji (rzecz jasna referendum po kontrolą międzynarodową).

    Do tego Rosjanie MAJĄ prawo.

    Natomiast Rosjanie NIE MAJĄ prawa rozwiązywać tego typu sporów na drodze militarnej. Zgodnie z prawem międzynarodowym są AGRESOREM.

    2. Dlaczego zatem Rosjanie (Kreml) nie wybrali drogi pokojowej ?

    Przecież prestiż, szacunek opinii światowej, brak ofiar to same zalety. Dla Ameryki i U.E. byłoby to też rozwiązanie idealne. „Cóż za wspaniała, cywilizowana Rosja” krzyczałby Bush. Merkel, Prodi, czy Sarkozy wpadliby chyba w jakiś radosny amok. Pokojowy Nobel dla Putina jak w banku. A gazociąg pod dnem Bałtyku ? Któż jescze by protestował ?

    Może Rosja obawiała się reakcji Gruzji ? Akurat Gruzini mieliby coś do powiedzenia ! Zostaliby błyskawicznie przekonani. Dużo pieniążków na otarcie łez i po paru latach członkowstwo w U.E. i może w NATO.

    Więc dlaczego tak się nie dzieje ?

    Bo Rosja i separatyści z Osetii Płd. tego NIE CHCĄ.

    A dlaczego ? Już wyjaśniam.

    Po wygranym referendum Osetia Płd. staje się częścią Federacji Rosyjskiej. Częścią mało znaczącą – typowe zadupie. Separatyści przestają być separatystami – są w końcu u siebie, mają to co chcieli. Ale czy na pewno ? Przestają być potrzebni. Kończą się pieniądze z Kremla. Kończy się mit „Bojowników o Wolność”

    A Kreml ? Same problemy z tą nową Osetią. Nowe gęby do wyżywienia. kłótnie o stanowiska. Przestępczość. No i rzecz najważniejsza Kreml pozbywa się swojej PIĄTEJ KOLUMNY. No bo jak naciskać na Gruzję skoro nie są już u NICH ?

    Co gorsza, przykład zza miedzy jest fatalny. Po paru latach Gruzini z paszportami U.E. jeżdżą (i pracują !) po całej Europie. A ci z Osetii ? Mogą najwyżej pojechać do Moskwy na handel i na bazarze oberwać po ryju od proputinowskich skinheadów.

    I na koniec.

    Od Rosji. Od mocarstwa atomowego, kraju setki razy większego od Gruzji, mamy PRAWO i OBOWIĄZEK wymagać znacznie, ale to znacznie więcej. To nie byt Rosji, ale Gruzji jest zagrożony. Przykro mi to mówić, ale większość opinii na tym forum śmierdzi serwilizmen.

    P.S.
    Do „momo” Dawno tak się nie uśmiałem To, że nie popieram polityki Kremla na Kaukazie oznacza, że jestem prawicowcem ?

  139. @Lizak
    Jak jutro dowiem się od Pana, że jestem klonem Pinokio czy innego Pino-, to się wcale nie zdziwię. Kadeci tak już mają…

  140. ad Tichy62
    po raz pierwszy potwierdziłeś a troche to trwało że atak był więc zgodnie z prawem międzynarodowym Gruzja jest też agresorem i to pierwszym , chyba że atak na bezbronne miasto, mordowanie ludzi ( GW o tym pisze ) jest … wybierz sam określenie. Prawo międzynarodowe również mówi o prawie do obrony więc jak za Kosowem ujęło się NATO to było OK tak można , a w tym przypadku już nie można bo co ? jak to sobie wyobrażasz referendum po takim ataku to chyba dowcip – jakie będą jego wyniki, podejrzewam że jak 100 % opowie się za Rosją z wiadomych przyczyn to będzie sfałszowane. Jak pisałęm wcześniej nie mam złudzeń co do Rosji ale to co zrobiła armia gruzińska i MS to chyba możesz konkretnie nazwać … I jak wtedy powinna wyglądać ocena sytuacji masz odwagę odpowiedzieć ?

  141. ad Tichy62
    po raz pierwszy potwierdziłeś a troche to trwało że atak był więc zgodnie z prawem międzynarodowym Gruzja jest też agresorem i to pierwszym – zapomniałem dopisać że z tego wynika że polski prezydent popiera agresora – ciekawa kombinacja . Jak więc ten ciąg byłbyś mógł skomentować ?

  142. ad niewierzący lecz praktykujący
    Powoływanie się na artykuł Latyninej – w moim mniemaniu to samo, co powoływanie się w spornych kwestiach na opinie Urbana i jego „NIE”. Tylko z tą różnicą że Jerzy Urban jest prawie niezależny, a cała „twórczość” Łatyninej oraz jej kolegów chociażby z wydania EZ (http://ej.ru) jest szczodrze sponsorowana przez patronów rosyjskiej opozycji. Tych bezpiecznie przebywających poza granicami Rosji. Zadaniem wynajętych przez nich dziennikarzy jest plucie.

    ad Tichy62
    Dobrze wiedzieć co można a czego nie wolno Rosji. Otóż proponuję zainteresować się głębiej tym pytaniem Osetii. Może wtedy by nie trzeba było przypominać że na teritorium Osetii oraz Abchazji referenda byłī przeprowadzane dwukrotnie. Zgadnij z jakim wynikiem? Nawet fakt posiadania rosyjskiego obywatelstwa u większości mówi sam za siebie. Z tym że gruzińskiego obywatelstwa oni nie przyjęlī.
    Rosja i tak całkowicie pokrywa utrzymanie tej republiki, wypłaca emerytury itd. Tak że temat nowych głów do wyżywienia uważam za nietrafny.
    Starannie ukrywany przebieg działań ma na celu tylko jedno – z prawdziwego agresora Saakaszwili zrobić ofiarę wielkiego mocarstwa. A moim skromnym zdaniem sprawy przedstawiają się zupełnie inaczej. Saakaszwili był zaskoczony szybką reakcją Rosji na swoją interwencję pewnie myśląc że otwarcie igrzysk olimpijskich oraz nieobecność zarówno Putina jak i Miedwiediewa w Moskwie umożliwi mu szybkie zajęcie Osetii i wprowadzenie swojego reżimu. Zauważ że wojska rosyjskie podeszły do Cchinwali po 15 godzinach od ataku gruzinów i walki za zajęcie tego miasta trwały ponad dwa dni. Cały ten czas w mieście bronili się osetyńskie siły oraz rosyjski kontyngent wojsk rozjemczych, który jako pierwszy został ostrzelany przez siły gruzińskie. Tego wszystkiego możesz się dowiedzieć z niedomówień nawet w polskiej prasie. No a potem? Potem rosjanie postanowili wyrwać pazury u Saakaszwili i stąd bombardowanie wojskowych baz na terenie całej Gruzii. Po tej nauczce stan ducha armii i stopień kierowania siłami gruzińskimi widoczny chociaż by po dzisiejszych zmieniających się doniesieniach o czołgach w Gori czy rosyjskiej piechocie za 20 km od Tbilisi.

    PS. Dla tych co chcą poczytać świadków tych wydarzeń kieruje do www. livejournal.com Bardzo popularnego blogu. Wystarczy wpisać nazwę państwa, np. Gruzja lub Osetia i poczytać blogi tamtejszych mieszkańców.

  143. do xennax:

    1. Nie kwestionowałem faktu ataku Gruzinów na Separatystów w Osetti Płd. Kwestionowałem jedynie obiektywizm źródeł którymi się posługiwałeś – ten Newsweek Polska, okazał się w końcu Newsweekiem Rosja. Nieprawdaż ?

    2. Gruzja NIE JEST AGRESOREM !!! Osetia płd. nie jest „za granicą” Osetia płd. JEST częścią Gruzji ! Wojska Gruzińskie walczyły cały czas na WŁASNYM terytorium i nie przekroczyły granicy żadnego państwa ! Nie dociera to do Ciebie ?

    3. Ponieważ dyskusja z sympatykami polityki Kremla jest bezsensowana najlepiej ją przerwać, co też niniejszym czynię.

  144. ad Tichy62:
    nie usłyszałem odpowiedzi na pytania a zostałem podsumowany i to jest smutne znów. liczyłem na dyskusje o faktach bo idelogii jest nadmiar. Jak widać wojska gruzińske walczyły z agresorem atakując miasto Cchinwalii – z tego wynika że tak można- atak regularnej armii na miasto w obrębie własnego terytorium . Co ma byc celem tego ataku – przyłaczenie spornego terytorium do Gruzji ale pytanie z mieszkańcami czy bez ? Wojska gruzińskie walczyły na własnym terytorium z kim z miastem ? a jak ono zaatakowało ?
    cytat „Od Rosji. Od mocarstwa atomowego, kraju setki razy większego od Gruzji, mamy PRAWO i OBOWIĄZEK wymagać znacznie, ale to znacznie więcej.” a od Gruzji juz nie …. czyli moga robic co chca nawet łamać podpisane przez siebie traktaty …
    dyskusja zamknieta jednostronnie tylko pytanie dlaczego, bo mimo wszystko nie usłyszałem odpowiedzi na moje pytania. dlaczego? bo chyba łatwiej ideologizować niz komentować zaistniałe fakty .

  145. Rusek pisze :

    „Powoływanie się na artykuł Latyninej – w moim mniemaniu to samo, co powoływanie się w spornych kwestiach na opinie Urbana i jego “NIE”.”

    Na tym polega wolność słowa, że w mediach można usłyszeć opinie opozycji. W Rosji jest to obecnie możliwe tylko w internecie.

    Poza tym proszę zauważyć, że istnieje blokada Osetii przez wojska rosyjskie i niezależni dziennikarze nie są tam wpuszczani. Zupełnie jak w Tybecie.

  146. Houses and cars are quite expensive and not everybody is able to buy it. However, personal loans was invented to help people in such kind of hard situations.

css.php