Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

14.08.2012
wtorek

Michał zawinił – Donalda powiesili

14 sierpnia 2012, wtorek,

Podczas swojej spóźnionej (dosłownie i w przenośni) konferencji prasowej, premier Tusk zaapelował do dziennikarzy, żeby atakowali jego, a nie syna. Niestety, nie mogę przychylić się do tej prośby. Winę za „Michał Tuskgate” ponosi bowiem syn, a nie ojciec. Donald Tusk zrobił to, co zrobiłoby wielu ojców na jego miejscu – ostrzegł syna, żeby nie wiązał się z szemraną firmą, a właściwie z linią lotniczą, która należy do szemranej firmy, należącej z kolei do osoby skazanej. Teraz, kiedy mleko się rozlało, niejeden uważa, że Donald Tusk powinien był być bardziej stanowczy, ale wtedy premier zachował się tak jak wielu ojców – nie chciał ryzykować pogorszenia stosunków z synem, który formalnie jest dorosły, sam ma dzieci, ale faktycznie, jak wynika z zachowań i wypowiedzi dla mediów,  nie jest specjalnie dojrzały. Nie widzę powodu, żeby skakać na ojca kiedy winien jest syn. Dla mediów to, oczywiście, gratka: „Oszust pogrąża syna premiera” (Super Express), „Syn premiera w złotym interesie” (Gazeta Polska). Taka jest natura mediów i gdyby podobne powiązania miała Marta Kaczyńska lub jej mąż – byłoby podobnie, choć inne używałyby sobie wtedy media.

Michał Tusk ma rację, że gdyby nie nazywał się Tusk, pies z kulawą nogą  nie zwróciłby na to uwagi, ale na to nie ma już rady. Michała Tuska obowiązywała i nadal obowiązuje szczególna wrażliwość oraz czujność. Powinien był być świadomy, że ryzykuje  nie tylko swoją reputację, daje mediom i opozycji broń do ręki. Popełniał błąd za błędem. Małe to były błędy, ale jednak nie był w porządku, kiedy dla swoich korzyści usiłował pogodzić role nie do pogodzenia – niezależnego dziennikarza, pracownika portu lotniczego i współpracownika prywatnej linii lotniczej. Słusznie pisze redaktor naczelny „GW – Gdańsk”, że Michał Tusk się pogubił. Został już surowo ukarany.

Donald Tusk może żałować, że poruszył sprawę syna ministra Kalemby. Był to błąd, ale nie dlatego, że naprowadził media na trop swojego syna, tylko dlatego, że  nie walczy się z nepotyzmem wskazując palcem na syna swojego ministra. Zarówno syn Kalemby, jak i syn Tuska, są dorośli. Pierwszy  nie zrobił nic złego i tylko z winy premiera Tuska trafił na pierwsze strony gazet. Drugi chciał trzymać zbyt wiele srok za ogon i teraz zbiera cięgi.

Ważniejsze są wnioski szerszej natury. Przede wszystkim nieskuteczny wymiar sprawiedliwości, który pomimo kilku wyroków nie zawrócił pana Plichty ze złej drogi, narażając dziesiątki tysięcy ludzi. Po drugie – luki w prawie. Jeżeli prokuratura dzisiaj oświadcza, że na razie sprawie Amber Gold nie trafiła na dowody przestępstwa, to coś jest nie w porządku. Jak można oszukać tylu niewinnych ludzi nie wchodząc w konflikt z prawem? Po trzecie –  naiwność ludzka nie zna granic (mam  na myśli ludzi, którzy zaufali firmie Plichty). Po czwarte – syn Cezara musi być poza wszelkim podejrzeniem.

Jak to się wszystko skończy? Donald Tusk wyjdzie z afery cały, ale osłabiony. Komisja śledcza w Sejmie nie powstanie, byłby to tylko cyrk, podobnie jak inne komisje. Afera ujawnia słabość państwa polskiego, jego służb, Komisji Nadzoru Finansowego, a nawet mediów, które nie biły na alarm z powodu Amber Gold. Za wszystko zapłacą naiwni,  drobni ciułacze.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 128

Dodaj komentarz »
  1. Premier Tusk na konferencji prasowej klajstrował i zamazywał problemy, który był i powinny być pierwszoplanowe, a mianowicie:

    a) Jakie procedury i przepisy pozwoliły wydać 6 wyroków więzienia w zawieszeniu na tę sama osobę, z których pięciu następujących po zawieszeniu nie wykonano? Jeśli się otrzymuje wyrok w zawieszeniu i w okresie zawieszenia popełnia ten sam czyn karalny, to sędzia nie może udzielać zawieszenia w następnym wyroku. Jak to się stało, że skazany nie odbył ani dnia kary? Kolejni sędziowie nie wiedzieli o poprzednich wyrokach? A dlaczego nie wiedzieli? Bo w państwie, w sądownictwie jest bardak, czy może jeszcze gorsza sytuacja – nie ma odpowiednich przepisów zmuszających sędziów by wiedzieli, nie ma odpowiednich przepisów zmuszających do sprawnego działania Centralny Rejestr Skazanych, nie ma odpowiednich przepisów zmuszających do działania sądy, by słali tam swoje wyroki. Nie ma odpowiednich przepisów i nikt tego w państwie nie dostrzegł? To jest problem.

    b) Jak wygląda działalność Sądu Rejestrowego w Gdańsku, który nie egzekwował od spółki Amber Gold sprawozdań finansowych od (za) 2009 r. Czy niezłożenie sprawozdania jest złamaniem prawa? Powinno być. A jeśli tak, to co Sąd Rejestrowy w Gdańsku na to? Już w roku 2010, gdy Sąd nie otrzymał sprawozdania, prezes Amber Gold powinien był być pociągnięty do odpowiedzialności. Dlaczego Sąd Rejestrowy zarehjestrował spółkę z karanym prezesem na czele, jeśli to jest niedopuszczalne. Sąd nie wiedział, choć miał taki obowiązek. A może sąd mało intensywnie się dopytywał kogo trzeba?

    Chyba, że w państwie jest bardak i „wszyscy tak robią”. Bardak w sądownictwie jet dużo większym niedopatrzeniem niż pojedynczy przypadek luzackiego potraktowania Amber Gold. A za to odpowiadali kolejni ministrowie sprawiedliwości. Jacy?

    W każdym razie taki przypadek, jak Amber Gold, w państwie prawa powinien być natychmiast wzięty przez media, aparat państwowy, parlamentarzystów, prawników, specjalistów od prawa gospodarczego na tapetę w celu dokładnego rozpoznania przyczyn, uwarunkowań wystąpienia i zaproponowania wniosków w celu zmiany praw, rozporządzeń, pragmatyki służbowej, norm, standardów i czego tam jeszcze.

    A co myśmy widzieli na ekranie TV? Ataki osobiste nie bardzo przygotowanych dziennikarzy na Tuska juniora i Tuska seniora. Dziennikarzy kompletnie nie interesowały sprawy opisane powyżej. Smędzili o ABW, CBA, o konflikcie interesów, ale nikt słowem nie wspomniał o potrzebie pójścia do źródeł. Wyglądało na to, ze wzięcie udziału w nagonce to największa satysfakcja i żer dla dziennikarzy. Państwo jak zwykle było na drugim planie.
    Pzdr, TJ

  2. „….Michał Tusk ma rację, że gdyby nie nazywał się Tusk, pies z kulawą nogą nie zwróciłby na to uwagi…”
    Daniel Passent.

    Zapomnial Pan dodac, ze gdyby sie nie nazywal Tusk to najprawdopodobniej pies z kulawa noganie dalby mu taka piekna fuche.

    A co Pan powie na temat uzywania w pracy dla OTL tajnej skrzynki po cudzym nazwiskiem slupa – niejakiego Baka…

    Poczekajmy Panie Passent – jeszcze pewnie cos wyskoczy.
    Sprzedawanie tajnych informacji prywatnym linia lotniczym dotyczacych cen konkurencji np. – ktore Michal znal jako pracownik panstwowego lotniska np.

    Szemrana firma… o czym wiedzial doskonale Tusk ostrzegajac Michalka – szemrala az do samego konca pozbawiajac oszczednosci tysiace polskich tulaczy.
    Ktos cos wiedzial i nie powiedzial?

    Ostrzezenie bylo ale dla synka jedynie.

    To wszystko pozostawia oczywisty absmak pokazujacy pewne mechanizmy i szemrane uklady/zasady dzialania.

  3. Piekne wedlug mnie i wymowne jest to, ze film Wajdy o Walesie zrobiono za pieniadze ukradzione ludziom przez Amber Gold i szemranego kumpla elit: Plichte vel Stefanskiego z 6 -oma wyrokami…

    To chyba najlepsza puenta do historii III RP pod rzadami PO.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Zgadzam się całkowicie. Smutna szara prawda.

  6. 1.W każdym cywilizowanym kraju dzieci najważniejszych osób w państwie podlegają osłonie kontrwywiadowczej – to przez nie często wywiady trafiają do decydentów i mogą uzyskiwać informacje albo zacząć nimi manipulować. Nota bene w PRL takiej osłonie podlegał nawet personel(!) KC – byli w nim agenci kontrwywiadu…;-) Bo w tym gmachu było wiele ważnych tajemnic!!!
    2. Premier głupio się tłumaczy – jego syna wszędzie zatrudniano ‚za nazwisko”(również w GW), a nie z powodu jakichkolwiek kwalifikacji. I w stosunku do tych kwalifikacji(co właśnie szczególnie dobitnie wykazał!) zarabiał zdecydowania za dużo – nawet te 3300 na rękę na lotnisku w Gdańsku…;-)

  7. Tym razem odezwal sie Donald i wypowiedz jest zadziwiajaca… (Ostapowicz pewnie na Karaibach).

    Otoz:
    Premier potwierdził, że ostrzegał swojego syna przed współpracą z Marcinem Plichtą, ale nie opierał się na tajnych informacjach od służb… (przedziwne stwierdzenie – nie znal? udawal, ze nie zna? Ukrywal je sam przed soba?)

    – Informacja o reputacji właściciela Amber Gold była powszechnie znana (premierowi powiedziala wlascicielka magla – niejaka Helena Kociubinska), nie tylko w Trójmieście, ale w całej Polsce…”

    Nie znal jej nawet Józef Bąk, pod nazwiskiem ktorego pracowal tajnie dla Plichty Michal Tusk (???)

    Nie byla znana sadom, nie byla znana sluzbom, nie byla znana Nowakowi, ktory jako minister u Tuska taty zatrudnial na panstowym etacie zupelnie na wlasny rachunek synka Michalka.

    Plichta spokojnie sobie mimo reputacji ((?!) i wyrokom dzialal az wszystkich wycyckal.

    SAM zglosil sie do czlowieka o ogolnie znanej reputacji syn premiera z prosba o prace ale na wszelki wypadek mial ksywe i tajna skrzynke emailowa na bezrobotnego slupa…

    A znajacy doskonale o czym pisze Donald szemrane interesy Plichty vel Stefanskiego – Wajda i Legenda Solidarnosci Walesa (ten, ktory proponuje palowac zwiazkowcow) nie czuli smrodu pieniedzy i z checia przyjmowali dotacje na film, ktory bedzie obowiazkowym filmem propagandy zalozycielskiej III RP.

    Panie Passent jak zrobicie z tego afere PiS-u?
    czekam.

    Moze Michal to niewinny i szczery chlopiec – a pp prostu dzialal tak jak trzeba i inaczej sie po prostu nie da w panstwie rzadzonym przez tate.

    Teraz z rozbrajajaca szczeroscia przyznaje sie do rzeczy, ktore za chwile i tak wyszlyby na swiatlo dzienne.

    Tak sie pracuje w dziennikarstwie.
    Tak sie pracuje w prywatnym biznesie na styku z panstwowym i w reszcie tak czesto wyglada prywatny biznes i takich sponsorow maja nasze elity i tzw. autorytety.

    O co chodzi ?
    Polacy „nic sie nie stalo”.
    Serafin, Plichta, Michal, cale III RP – „wszyscy przeciez w Polsce wiedza” – jak mowi tata Tusk.
    Jeszcze sie nie przyzwyczailiscie?
    PiS-em was znowu trzeba postraszyc?

  8. Prawda o Donaldzie kryje sie w dwoch zdaniach, ktory wymsknely sie naszemu premierowi w czasie konferencji medialnej.
    Cytuje i daje pod rozwage:
    „mój syn jest zbyt szczery”, „nie każde oszustwo jest przestępstwem”.

  9. Jak pisze p. M.Samcik w Gazecie Wyborczej, poszkodowani są podobno najbardziej ludzie raczej bogaci, którzy małym kosztem i z chciwości chcieli zarobić. Jako przykład podaje, że pewna pani ulokowała w Amber Gold 400 000 zł, do biednych więc nie należała, zresztą podawał więcej przykładów. Dla mnie, zresztą nie tylko dla mnie, naprawdę jest dziwne, że wymiar sprawiedliwości NIC nie robi, aby ukarać naciągacza z kilkoma wyrokami. Prokuratura przecież oświadczyła, że nie dopatrzyła się nieprawidłowości w działaniach p. Pilcha! Jak to jest możliwe?

  10. Panie Redaktorze Drogi, gdybym była córką premiera Donalda Tuska, też miałabym wysoce rozwinięte poczucie bezkarności. Dziecko rosło w klimacie tatusiowych wolt i numerów jakie wykręcał wszystkim wokół. A w rezultacie sukcesów. Oczywiście tatuś nie tłumaczył dziecku, dlaczego nagle wziął ślub kościelny, nie tłumaczył dlaczego zniszczył dobrego min. sprawiedliwości Ćwiąkalskiego. Pan (a blogowicze jak chętnie) może podać tutaj dłuuuuugą listę podobnych przykładów, słabo mi znanych lub nieznanych, bo ja siedzę na Księżycu i polską politykę wewnętrzną widzę bez szczegółów. Już klasycy nauczali, co to jest proces uspołecznienia dziecka. Dziecko sportowca bardzo chętnie zostaje sportowcem, np. niejaka Hingis i tu może pan podać dłuuuugą listę ulubionych tenisistów i tenisistek. Dziecko dziennikarzo-pisarza chętnie zostaje dziennikarko-pisarką (np. Agata Passent), córka pani prostytutki panią prostytutką. A w dziecku współczesnego odnoszącego sukcesy polityka polskiego rośnie przeświadczenie o bezkarności.

  11. A kto starym drobnym ciułaczom kazał wkładać oszczędności całego życia w totalizatora nieomal sportowego? Stracić majątek można, jak się jest u progu kariery zawodowej, i ma się siłę pracować, by odrobić straty. Gonić za ryzykownym zyskiem na starość, wkładając w to cały posiadany majątek to już nawet nie chciwość, to głupota.

  12. Nic dodać, nic ująć. Amen.

  13. Szanowny panie Redaktorze,
    o czym tu jeszcze dyskutowac?
    Prawda jet taka, ze D. Tusk powinien jak najszybciej zniknac ze sceny
    publicznej. Wszelkie proby brania go w obrone, to nic innego odwracanie kota
    ogonem i mydlenie ludziom oczu.

  14. Prawo, prawo i jeszcze raz prawo. Przejrzyste procedury i konsekwentne ich stosowanie.
    Reszta, to tylko bicie piany. I „mięso” dla poszukiwaczy plotek i sensacji.

  15. Gdy ponad 20 lat temu Grobelny i jego BKO obiecywały „góry złota” można było usprawiedliwiać naiwnych ludzi, że nie mieli pojęcia o „piramidach”, ale teraz ci emeryci, którzy ulokowali swoje całe oszczędności w Amber Banku nie mogą powiedzieć, że Grobelnego zapomnieli. Mieli przecież wtedy po 40 lat . żal mi ich, ale sami są sobie winni. Czy nie tak? Myślę, że zawsze trzeba pomyśleć, czy obiecany zysk jest możliwy.

  16. @Daniel Passent

    Panie Redaktorze, sam daleki jestem oczywiście od obarczania winą 55 letniego ojca za błędy 30 letniego syna. Ale fakt nieobarczania winą nie musi zwalniać od analizy zjawiska społecznego.

    Myślę, że ludzie instynktownie obarczają winą Donalda Tuska za nepotyzm w Państwie (Michał nie ma żadnych kwalifikacji do pracy na lotnisku – magisterium zrobił z „ról płciowych” i prawdopodobnie nie potrafi np. stworzyć modelu ekonometrycznego).

    Ponadto z postępowania Michała Tuska widać, że on nawet nie to, że „przekraczał granice”. Jest gorzej. On nie ma świadomości istnienia granic, standardów, poczucia przyzwoitości. A to się wynosi z domu. Głównie od ojca. A ludzie widzą, że w rodzinie człowieka mającego tak dużą władzę nie wpajano zasad co najlepiej robi się „przez osmozę” czyli własny przykład. Tak to widzę.

    Pozdrawaim.

  17. Za wszystko zapłacą naiwni, drobni ciułacze.
    #
    Ciułacz, który ma do odłożenia na dziwną lokatę 400 tysięcy, jak dla mnie, nie jest drobnym ciułaczem, nazwać go naiwnym – to chyba zbyt delikatne określenie?
    Jeśli dorobił się takiej sumy, do odłożenia na lokatę, z pewnością nie jest naiwny.
    Że pazerność uśpiła jego czujność klasową, to pewnie pewnik.
    Jak można uwierzyć, że ktoś zakupi za moje pieniądze złoto, będzie je przechowywał w swoim bezpiecznym sejfie i jeszcze mi za tę usługę dobrze zapłaci?
    Współczuję ofiarom powodzi i trąb powietrznych, tu jednak jakoś na współczucie mnie nie stać. Ofiary same się prosiły.
    Inna rzecz, że to się komuś o reputacji pana Plichty udało i udawało przez kolejne lata, woła o pomstę do wszelkich Trybunałów każdej możliwej sprawiedliwości.
    Jestem przekonana, zanim jeszcze fakty wyjdą na jaw – jeśli w ogóle kiedykolwiek ujrzą światło dzienne – że parę wysoko postawionych i dobrze ustawionych osób z prawej i lewej strony sceny, nie wyłączając centrum, swoje udziały wraz z należnymi odsetkami wyciągnęły już na tyle dawno, że wszelki ślad po operacjach bankowych zaginął.
    Piorun uderzył, był duży huk i błysnęło, ale pożar się ugasi a na pogorzelisku urośnie piękne zielsko, a za jakiś czas wyrosną nowe, wspaniałe drzewa.
    Nikt sam sobie nie tylko ręki, ale nawet palca nie utnie na własne życzenie.
    Pan Plichta być może znajdzie czas na jakieś studia i za kilka lat pokaże, na co go tak naprawdę stać. Jest młody i zdolny.

  18. Kursywa miała być jedynie w pierwszym wierszu, gdzie cytowałam zdanie z felietonu.
    Z pewnością zamknęłam prawidłowo ten wers. Coś się zacięło ❗

  19. Trwa w najlepsze wakacyjna inwazja hien dziennikarskich na Amber Bank i jego szefa, niejakiego Marcina Plicha, młodzieńca rzekomo wielokrotnie karanego. Prawie rówieśnik synalka Tuska i taki utalentowany. Stworzył widowiskową firmę bankową i linie lotniczą, która wywołała zamieszanie u konkurentów i entuzjazm u użytkowników. Jestem jedną z wielomilionowych ofiar, tego co nazywają jeszcze polskimi bankami. Za każdym razem moje oszczędności ulokowane w nich wyciągam pomniejszone. Szukając lepszych okazji wstąpiłem po drodze do lokalu Amber Gold. Lokal urządzony z niezwykłą precyzją, gustem i luksusem zachęcał i budził zaufanie i podziw, a profesjonalna obsługa, nęciła poczęstunkiem kawą i kulturą obsługi. Co się nie zdarza w innym banku. Nie skorzystałem z innych powodów, ale w pamięci pozostało wrażenie solidności i podziw dla twórcy. Do czasu, aż wybuchła afera z Tuskiem w tle. Mało, ten Marcin Plicha miał szeroki gest. Wiemy już o finansowaniu gdańskiej parafii znaczną sumą i pokaźne wsparcie w dalsze mitologizowanie „legendy” i Wajdowego gniota filmowego. A co będzie gdy ujawnią inne obiekty; choćby TV Trwam, Rydzyka, Centrum „nie lękajcie się”, sukcesy olimpijczyków, piłkarzy lub kampanie wyborczą prezydenta?
    Strach pomyśleć. Do powrotu elit z wakacji mamy zapewnione atrakcje wyższego rzędu, chyba że znowu jakiś ksiądz pedofil lub wyrodna matka nie zakłócą żerowania ścierwojadów. A karawan jedzie dalej.

  20. Jaki ojciec taki syn – raz: kłamcy, dwa: pazerni (starszy na władzę i kasę, młodszy odwrotnie) tak, że g… by spod siebie zeżarli. Do tego przypadek kliniczny w postaci córuchny czyli najgłupszej blogerki III RP – a konkurencja była ostra.

  21. Janina Nowicka, 7.20. Warto koniecznie pamiętać o brudnej aferze Tuska z udziałem Miodowicza i Jaruckiej. Ten niespotykanie podły skandal wyeliminował potencjalnego zwycięzcę wyborów prezydenckich i odmienił historyczny los tego biednego narodu. Tusk winien za to zapłacić. Wyniki znamy i to jeszcze nie koniec.

  22. Dziwne u Was zwyczaje ? naprawde dziwne , w demokracji kazdy
    odpowiada za siebie i nawet jesli zawini niepelnoletnie dziecko to
    ono podlega karze /z uwzglednieniem wieku /.
    Przeciez to jakies sredniowieczno? starozytne ? dziko-barbarzynskie ?
    prawa ?
    /Troche z tego dzikiego rozumienia prawa bylo jeszcze w socjalizmie /.
    Rodzina pana Tuska to nie angielska ,czy hiszpanska rodzina Krolewska w ktorej wszyscy reprezentuja panstwo .
    Pozdrawiam
    ps.
    Wlasnie niedawno niemieckie zwiazki sportowe wyslaly do domu
    z olimpiady sportmenke ,ktora miala przyjaciela neonaziste i istnialo podejrzenie ,iz ma podobne poglady ?
    /oj nieladnie Niemcy narozrabiali nieladnie i po „spowiedziach” musza
    sie wycofac .. /.

  23. Najważniejsze wydaje mi się spostrzeżenie gospodarza bloga, że w Polsce moga działac firmy prowadzone przez ludzi z zakazem prowadzenia firm, uprawiac na wielka skalę kłamliwą reklamę, zbierac od nieświadomych miliony złotych, nie oddawac ich wbrew umowom i w/g polskiej prokuratury nie nosi to znamion przestępstwa.

    Nie sądzę co prawda, aby można było skutecznie zapobiegac tego typu oszustwom (Madoff w USA działał przez 30 lat) ale stwierdzenie, że nie ma znamion przestępstwa?

    Sprowadzanie zaś tej sprawy do nie mającego z nią związku syna premiera świadczy, że nawet nie chcemy poważnej rozmowy, przestrzeń publiczna służy tylko do okładania sie kijami i wypróżniania gruczołów jadowych.

  24. Uderz w PO i Tuska, a obrońca Passent się odezwie. A za komuny był niezależny i nie właził czerwonemu w dupę!

  25. Uzycie przez Pana pojecia osmozy dla wyjasnienia procesow
    socjologicznych uwazam ,za szczegolnie pikantne …
    Pozdrawiam
    ps.
    Czym skorupka nasiagla za mlodu ??—Naftalina .

  26. Uwazam za naturalne, ze film o Bolku finansowala firma prowadzona przez slupa bylych tajnych sluzb.

  27. Niespodzewanie zmuszony jestem jechac do dzikiego kraju . Z daleka nie wydaje sie byc bardziej dziki od wiekszosci innych choc sa takie gdzie dzika jest tylko przyroda.
    Strach pomyslec co mnie tam czeka .

  28. „Kariera Michała Tuska do tej pory nie przysparzała jego ojcu żadnych problemów politycznych. Aż do teraz. – Najwyraźniej gra się zawiesiła – stwierdził Michał Tusk tuż po wybuchu zamieszania wokół siebie. Ci, którzy kibicują Tuskom – tak ojcu jak i synowi – mają nadzieję na reset.”
    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/kim-jest-michal-tusk-normalny-koles-ojciec-maz-czy,1,5217814,wiadomosc.html
    Polecam cały tekst.

  29. @falicz:
    zapomniales dodac, ze dal tez na msze dominikanom(czytaj: banco vatikano)…

  30. A karawan jedzie dalej…
    Nic dodać, nic ująć

  31. Polska Krajem Moralistów i lednocześnie Chrystusem Narodów?-mieszanka powalająca. Nagle wszyscy występują pod sztandarem „etyka” a zwłaszcza „bardzo etyczni” politycy i równie etyczna, niestety znacząca, grupa dziennikarzy (nie dotyczy Gospodarza) . Z pieniędzy Amber Gold czyli jej klientów skorzystały zarówno media papierowe jak i elektroniczne (wszechobecne reklamy), Kościół, kultura i nie zdziwię się, gdyby Pan Plichta sponsorował również partie polityczne. Pecunia non olet – a gdzie etyka? Jednocześnie zarówno politycy jak i dziennikarze nie zauważyli przez trzy lata podejrzanej działalności Amber Gold a zachwytom nad OLT Express nie było końca.
    Michał Tusk stara się utrzymać rodzinę nie korzystając z pomocy wpływowego taty (zgadzam się, że nie do końca postępował rozsądnie) – to chyba dobrze świadczy o Nim i Ojcu? Gdyby było inaczej Pan Michał byłby znacznie lepiej „ustawiony” i zakonspirowany.
    Oczekuję teraz od moralistów-populistów polityków i dziennikarzy informacji gdzie, dlaczego i za ile pracują ich dzieci. Wszak zarówno dziennikarze jak i politycy należą do grup zaufania publicznego, a więc wolno im mniej.

  32. widać, że premier działa w sposób wystudiowany z zimną krwią. Enuncjacja w przeddzień daje pewność wystudzenia nastrojów. Za dwa dni duża część tych „wyjaśnień” premiera będzie zapomniana, tym smakowite kąski: nie każde oszustwo jest przestępstwem, kpiące pytanie, czy trzeba chronić każdego, kto idzie do wróżki ? I wiele innych. Pan, Panie Redaktorze, zapewne ma rację, że Tusk wyjdzie z tego cało. Jednak powiedzenie mówi, że nosił wilk razy klika…
    Na enuncjacji Tuska festiwal rządowy we wtorek się nie zakończył. Pani ministra od sportu dała głos przedstawiając program podniesienia polskiego sporu obliczony na 16 lat ! Jednocześnie postawiła z góry krzyżyk na Igrzyskach 1916 w Rio.
    Mam nadzieję, że już niedługo będziemy godzić się na tę niczym nieuzasadnioną pewność siebie obecnej ekipy.

  33. Dziś rocznica Cudu nad Wisłą, ocalenia Europy przed czerwoną zarazą dzięki marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu. Mało brakowało, a Rotszyld zamiast lordzie, kazałby do siebie mówić towarzyszu… Zresztą, może gdzieś tam w bolszewii dostarczakąc kasę na armaty i kazał… Towarzyszka królowa też nieźle brzmi, choć to zupełnie przeciwny obóz, co dało się poznać na zakończonych właśnie klapą igrzyskach dla tłuszczy pod kryptonimem SYJON. Dwór brytyjski ewidentnie, za przeproszeniem, olał syjonistów. Królową musieli wyrzucić z samolotu, żeby się na stadionie w ogóle pojawiła. Książę Karol miał ważniejsze sprawy, William także. Wystawili tam jedynie czwartorzędnego młokosa, pewnie w nadziei, że przyjdzie w swoim słynnym przebraniu i co rusz to będzie zamawiał 5 piw!, co byłoby bardzo a propos syjonistycznych agresji na świecie. O stojącej na dnie hierarchii plebejuszce z mezaliansu nie ma co pisać – dzisiaj żona, jutro rozwód i po ptakach, koniec szowinistycznego marzenia o królewskich głowach. Żenująco-bezczelne było zakończenie tej imprezy, gdzie Brytyjczyków pooklejali rotszyldowskimi de facto gazetami, co by wyszydzić stopień ich ogłupienia mediami oraz syjonistycznego zniewolenia. O niegdysiejszych gwiazdach pościąganych na tę hucpę z emerytur, a w sposób naturalny niemogących już z siebie głosu wydobyć, bo w tym wieku to nie sposób, więc nadających z playbacku, nawet nie będę pisał, bo to tak nieśmieszne, jak sam Monty Python.

    Przed paroma dniami mieliśmy przemilczaną w mediach smutną, 75 rocznicę „Operacji Polska”, w której NKWD wymordowało ok. 140 tys. Polaków z rozkazu operacyjnego nr 00485, podpisanego – tak jak rozkaz o ludobójstwie w Katyniu – przez wszystkich komisarzy bolszewickich. „…skazanych rozstrzeliwano najczęściej strzałem w tył głowy. „Nie była to jednak reguła, zabijano też skazanych bez użycia broni palnej np. przy pomocy kijów. W toku mordów używano specjalnego oprzyrządowania – fartuchów, wiader, sznurów, szczotek itp., co pomagało uchronić ubrania i mundury katów oraz miejsca kaźni przed lejącą się z przestrzelonych głów krwią” pisze Tomasz Sommer w książce „Rozstrzelać Polaków – Ludobójstwo Polaków w Związku Sowieckim w latach 1937-1938. Dokumenty z centrali”.

    Odpowiedzialnością także za to ludobójstwo obarczono Rosjan. Michał zawinił – Donalda powiesili.

    Amber Gold puszczono już pewnie z torbami. Ikar zawinił – Amber powiesili. Jeśli zapytać cui bono, to może podrabiana prywatna Mennica oferująca na bilbordach 29,1% zawiniła – a Amber powiesili? A może szajka LOT zawiniła? Amberowy OLT pokazał, że możliwe jest tanie latanie po Polsce, może nie aż tak tanie, ale kilkakrotnie tańsze niż LOT-em na pewno. Wybieram się do Chin, płacę za bilety z własnych pieniędzy, a nie z pieniędzy podatników, jak urzędnicy i reszta gangu, więc zależy mi na możliwie najtańszym locie, choć niekoniecznie w luku bagażowym. Za bilety w LOT dla trzech osób muszę zapłacić ponad 3000 zł więcej, niż lecąc KLM, Finnair, Lufthansą, czy Cathay Pacific. Lot LOT-em z Warszawy do Pekinu trwa 9 godzin. Wg propagandy reklamowej ma kosztować 1990PLN, ale takiej ceny w praktyce człowiek tam nie uświadczy, ja nie znalazłem nigdy. Jak to możliwe, żeby koszt biletu z Warszawy do Chin w rodzimym wydawałoby się LOT był wyższy, niż liniami zagranicznymi, mimo że tamtymi liniami muszę najpierw lecieć na zachód, do Amsterdamu, Londynu, czy Frankfurtu, a stamtąd dopiero do Chin, więc muszę pokonać kilka tysięcy kilometrów więcej, a samolot musi przecież spalić więcej paliwa? Kolejny cud nad Wisłą.

  34. @Daniel Passent
    To oczywiście bajki, że Tusk nie wiedział o zatrudnieniu swojego syna na lotnisku w Gdańsku. Mój znajomy(doktorat z nauk technicznych!) aplikował na prostego urzędnika do podobnej firmy w Warszawie!Jako,że zaliczył był zaledwie karierę wiceburmistrza w jednej z dzielnic za czasów Piskorskiego, szef firmy musiał uzyskać łaskawą zgodę ministra infrastruktury. Nie sądzę by w polskich układach podobnie nie było z zatrudnieniem syna premiera, a minister nie napomknął swojemu szefowi-premierowi…;-)

  35. Opozycji PiS-owsko-Ziobrowskiej oraz SLD nie udaje się walka z koalicją rządzącą (słabą, zachowawczą, sprawującą rządy głównie przez zaniechania niż działania ofensywne, a także przez obsadzanie zarządów spółek z udziałem skarbu państwa „swoimi”, ale „tak robią wszyscy”) na lepsze rozwiązania ekonomiczne i społeczne, więc brakiem roztropności byłoby przepuszczenie takiej gratki jak „afera Tusków”.
    To co głosi PiS, że premier ostrzegł syna, ale nie obywateli jest chwytem obrzydliwym. Gdyby mój syn chciał ulokować pieniądze w Amber Gold lub chciał się zatrudnić w OLT Expres lub samym „banku” Amber Gold i spytał mnie o zdanie, też bym mu to odradzał, bo jego obietnice były zbyt piękne, żeby były prawdziwe. Nie mając wyrzutów, że nie odradzam wszystkim. Ale do korzystania z lotów tymi liniami go zachęcałem i sam latałem. Wiedząc, że ryzykuję, bo przedsięwzięcie wydawało mi się wielce ryzykowne i grożące w każdej chwili klapą. Ryzykowałem jednak niewiele, najwyżej 198 zł, czyli za lot tam i z powrotem. Ale „wylatałem” wszystko, za co płaciłem – kartą bankową, bo to dawało gwarancje zwrotu należności w razie niezrealizowania usługi. No, ale to jest abecadło człowieka jako tako obytego z korzystaniem z usług.
    Premier osłabia się, lub jest osłabiany, od pewnego czasu. Trochę na własne życzenie, pozwalając na rośnięcie w siłę Gowina i gowinowatych, trochę przez Pawlaka, który od 20 lat kiwa wszystkich jako koalicjant lub będąc w opozycji, a trochę właśnie przez zaniechania, dyktowane najczęściej lękiem przed gniewem biskupów lub klasy urzędniczej, której pozwala mnożyć się niemal jak królikom w Australii przed parudziesięcioma laty.

  36. Podziwialiśmy wyczyny „pomroczności jasnej”, „pierwszego zięcia ”
    i paru innych synów prominentów.
    Winą syna Tuska jest to, że pracował, bez pomocy tatusia.
    Jak ta wina wygląda w porównaniu z innymi?

    Na tzw. Prawicy obrodzili Katoni. Nie używający lustra, lub się w nim nie odbijający…..
    Osobiście, wierzę w naszych prokuratorów. Już przy aferze art.B wykazali się podziwu godną dyspozycyjnością i umiejętnym znajdowaniem paragrafów.
    Powtórnie, majstersztykiem prawnym był „związek przestępczy o charakterze zbrojnym”
    O biednym Rywinie nie wspominając.
    Nieodrodni uczniowie Wyszyńskiego, na zamówienie żądnej spektaklu gawiedzi, mają szansę znów się wykazać.

    Na marginesie…..
    Cóż to za wspaniały pretekst do pozbycia się Gowina za brak nadzoru.
    Ćwiąkalski poleciał za mniejsze przewinienie.

  37. Art63
    15 sierpnia o godz. 11:09
    „Sprowadzanie zaś tej sprawy do nie mającego z nią związku syna premiera świadczy, że nawet nie chcemy poważnej rozmowy, przestrzeń publiczna służy tylko do okładania sie kijami i wypróżniania gruczołów jadowych.”

    Mój komentarz

    Duża część społeczeństwa jest święcie przekonana, ze to ONi są winni, MY jesteśmy zawsze uczciwi, zaangażowani (na razie nie chodzimy na wybory, pójdziemy, gdy będzie jakiś wybór), postępujemy etycznie, szanujemy na każdym kroku prawo, nie jesteśmy chciwi, tylko uczciwi.

    Problem jest. To politycy, którzy nie wiadomo skąd się wzięli, przeszkadzają nam w uczciwej, bezgrzesznej egzystencji psując państwo i zsyłając nań dotkliwe i przewlekłe choroby społeczne, by odebrać nam tożsamość, wykorzystać i porzucić jak wyciśniętą cytrynę. W tym celu organizują spółki wysysające pieniądze od obywateli, aranżują poprzez zakładanie tajnych kont mailowych współpracę swoich rodzin ze złodziejami polegającą na transferze pieniędzy w nieznane za sute prowizje, zawierają tajne porozumienia z sądami na rzecz swojej i spółek niekaralności, utrzymują latami niekorzystny stan prawny hodując parabanki na zdrowym ciele narodu, separują prokuraturę, wojsko i opozycyjne partie od państwa i narodu by poddać obywateli praniu mózgów przez wynajęty, sowicie opłacany personel (redaktorzy pewnego tygodnika na P szczególnie), blokują import lekarstw do kraju, narzucają przymusowe szczepienia, tajnymi kanałami porozumiewają się na zgodę z ruską cerkwią, cykoruja przed Gazpromem, klęczą prze Putinem, wielbią Angelę, zezują na Bliski Wschód, nienawidzą swoich poddanych, kłamią łżą, elituja się i celebryczą, a naród cierpi katusze i woła donośnie – kiedy skończy się ta niewola.

    Pod tę niewolę, pod te męki blogowicze propisowi ślą na passentowe forum osobiste ataki na rodzinę Tusków nazywając to troską o naprawę państwa. Tusk odejdzie i państwo ozdrowieje. Bo my obywatele zawsze byliśmy zdrowi, tylko Tusk nas zaraził.

    Pzdr, TJ

  38. Tylko pogratulowac amatroszczyzny PR-Abteilung przy urzedzie premiera.
    (Strach pomyslec jak dziala egzekutywa w IIIRP).

  39. Na szczęście Kaczyński jedt bezdzietny.

  40. Ręce opadają jak do całej sprawy PiSowscy bojówkarze doczepiają Lecha Wałęsę. Nienawiść do Lecha w tych środowiskach jest koszmarna.

    Oczywiście żaden taki nie piśnie o tym, jak to ten geszefciarz dobrze sobie żył z zakonnikami i ich wspierał.

  41. W sprawie Amber Gold chyba powiedziano już wszystko. Najbardziej dociera do mnie postulat podstawowej edukacji ekonomiczno-prawnej w szkołach, zamiast religii. Być może w ten sposób w przyszłości zmniejszy się zagłębie obywateli wierzących w cuda i przez to dających się wodzić za nos naciągaczom.

    Synowi premiera czy prezydenta chyba jednak mniej wolno, mimo że jest to osoba pełnoletnia i niezależna od ojca. Ale skoro Tusk odpowiada za brak medali na olimpiadzie, to tym bardziej odpowiada on za swego syna, zwlaszcza w panującej od połowy lipca atmosferze węszenia za nepotyzmwm i aferami w rodzinach polityków.

    Pozdrawiam

  42. Eureka: Jeden dzień w Sopocie za 5 ton ziemniaków – http://www.stachurska.eu/?p=9224 .

  43. 1. Do Autora: skąd liczba kilkunastu tysięcy? Media piszą o 7 tysiącach. Co do zasady to niewiele zmienia, ale co do znaczenia zjawiska to już sporo.
    2. Do większości dyskutantów: Nie przypuszczałem, że aż tylu debili interesuje się elektroniczną „Polityką”. Ale może to i dobrze. Jest nadzieja, że z czasem i oni coś zrozumieją.

  44. Metaforyka marka z 12.52 jest dość zawiła, ale przypuszczenie, że ktoś inny zawinił (LOT i inni potentaci na rynku lotów cywilnych w Polsce), a Amber Gold i OLT Express powiesili, nie chce mnie opuścić. Mało tego, miałem obawy, że znajdzie się jakiś kij na OLT Express już wtedy, gdy firma funkcjonowała, a ja korzystałem z jej usług.
    Gdyby nie OLT Express cen na loty krajowe nie obniżyłaby silna i zadomowiona na polskim rynku konkurencja, a także PKP, te ostatnie głównie w formie różnych promocji. A wystarczyły tylko informacje o zawieszeniu lotów OLT Expres na kilku liniach krajowych, żeby PKP podniosły ceny biletów. Oczywiście, z powodu wzrostu kosztów, a nie wzrostu jakości usług.

  45. @Jacobsky
    Pomysł że to jakaś edukacja ekonomiczna zawiniła jest absurdalny!
    W identycznej z „technicznego’ punktu widzenia sprawie Madoffa kształceni ekonomicznie Amerykanie z elity, korzystający z doradców itp. dali się podejść dokładnie tą samą metodą. Po prostu pazerni a leniwi, uznający się za cwanych, zawsze w takie pułapki wpadają. To psychologia,a nie ekonomia…;-)

  46. mnie zastanowilo, ze an premier ani razu nie zajaknal sie o motywacjach syna Michala do pojecia takiej wspolpracy. Szkoda, bo to byl chyba jedyny taki moment, zeby pokazac panu Premierowi ze nawet jego syn nie jest w stanie utrzymac czteroosobowej rodziny za 3,300 zl. W GW ukazal sie tuz po aferze ciekawy tekst z arcyplastycznym porownaniem, ze oto afera Michala T jest przeciez druciana sztotka , ktora do reki otrzymala opozycja i autor nie moze sie nadziwic, dlaczego jeszcze jej nie uzyla na teflonowego premiera. Mnie to akurat nie dziwi i w kontekscie odwolania Gospodarza do Kaczynskiej powiem krotko. Oni nie uzyja zadnej szczotki, bo maja za uszami tyle samo albo wieej. Pani Marta z pewnoscia po ukonczeniu zalatwionych przez ojca studiow nie bedzie musiala juz nigdy pracowac po ptrzymaniu ubezpieczenia po smierci rodzicow. Ubezpieczenia zawartego niezgodnie z prawem o zawyzonej wysokosci i oplaconego z naszych podatkow- rowniez niezgodnie z prawem. Jej maz od dawna prowadzi interesy- wiadomo jakie i z kim. O kasach Stefczyka nie wspomne, bo to wiedza chyba wszyscy na rowni w obecna wiedza o Amber Gold. Sprawa PLS po tasmach jest raczej oczywista, a SLD chyba jeszcze nie ochlonelo po skazaniu syna Millera wie siedzi cicho. Powiedzmy wiec szczerze, ze kazde ugrupowanie jest uzbrojone w druciana szczotke i nigdy jej nie uzyje.

  47. @Andrzej Falicz
    15 sierpnia o godz. 3:22
    Panie Andrzeju, nasz premier, jako przedstawiciel tzw. elity wolnościowej ma szczególne poczucie moralności, wyćwiczone w ciężkiej walce z komuną. Rozbraja wszystkich swoją szczerością w tym względzie.

    Sam to przyznał w wywiadzie red. Paradowskiej na początku swej kadencji, że „wyczekał odpowiedni moment i wskoczył” na urząd premiera. Niczego nie należy się po nim spodziewać, bo jak sam mówił w tym samym wywiadzie: „Czy Polacy są jakoś skrajnie naiwni i wierzą, że ktokolwiek zamieni ich życie w raj?”

    A teraz, będąc premierem państwa prawa, zamiast zapewnić lojalnie obywateli, że jego syn odpowie za swoje przewinienia zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem, już z góry sugeruje, że nic się nie stało: „mój syn jest zbyt szczery”, „nie każde oszustwo jest przestępstwem”.

    Swoją drogą zaciekawia mnie czy pan Michał Tusk odprowadzał podatki za dochody pana Józefa Bąka, a jeżeli to robił, to pod jakim nazwiskiem (NIP-em), i w którym urzędzie skarbowym? A co ze składkami ZUS, bo jeśli nie odprowadzał, to może zatrzymać mu paszport, tak jak to sugerowało środowisko jego taty w stosunku do obywateli podlejszego gatunku?

    Zadziwia mnie również postawa Red. Passenta, któremu wymsknęło się oczywiście przypadkowo i przez pomyłkę: „Dla mediów to, oczywiście, gratka: „Oszust pogrąża syna premiera” (Super Express), „Syn premiera w złotym interesie” (Gazeta Polska). Taka jest natura mediów i gdyby podobne powiązania miała Marta Kaczyńska lub jej mąż – byłoby podobnie, choć inne używałyby sobie wtedy media.” Panie redaktorze, czy naprawdę nie mógł się Pan powstrzymać od przyklejenia do tej śmierdzącej afery, prywatnej osoby, córki nieżyjącego przeciwnika politycznego? Nie sympatyzuję z tą partią, ale wywarło to na mnie niemiłe wrażenie.

  48. Pani politolog w swoim żywiole, czyli wredne insynuacje

    Pani Jadwiga w udzielonym ostatnio wywiadzie redaktorowi Nizinkiewiczowi (onet) powiedziała:

    „Sprawę Amber Gold i syna premiera Donalda Tuska powinno się rozpatrywać w planie państwa, instytucji, procedur i standardów. Młody Tusk jest tylko odpryskiem czegoś większego.

    Na zapytanie redaktora – odpryskiem czego – odpowiedziała:

    „Choćby atmosfery, w której funkcjonuje. Również atmosfery rodzinnej.”

    Ciekawa hipoteza – sprawa Tuska odpryskiem atmosfery. Język polski, to trudna język.

    Dalej pani politolog następująco scharakteryzowała rządy PO w województwie pomorskim:

    „Natomiast warto przy tej okazji pokazać jak wygląda region, w którym rządzi wyłącznie PO. Region, który – jak całe Pomorze – wiąże swoje losy z selektywną integracją tylko tego regionu z zachodnią Europą, a szczególnie z Niemcami. I pod tym kątem robi inwestycje. PO na Pomorzu od góry do dołu tworzy układ, który nie tylko jest oparty na lojalności politycznej, ale podbudowuje to regionalizacją i problemami orientacji etnicznej. W takim klimacie powstaje pytanie, kim naprawdę jest pan Plichta?”

    Nie pierwszy to raz, gdy przypisuje się Tuskowi pośrednio, insynuacyjnie, zakamuflowaną poprzez „układy” (nota bene twórcą terminu „układ” nie jest Prezes, tylko właśnie pani była doradczyni i powierniczka Prezesa) działalność na rzecz Niemiec uciekając się do propagandowych wytrychów otwierających serca Polaków na nienawiść do obcych, do tkwiących w układzie tam na Pomorzu odszczepieńców etnicznych i ich najbliższych w Europie Zachodniej promotorów:

    a) „selektywna integracja Pomorza z Europa zachodnią”
    b) „układ oparty na lojalności politycznej podbudowany regionalizacją i problemami orientacji etnicznej”

    Co to jest selektywna integracja? Czy integracja może być wybiórcza?

    O co chodzi z tą regionalizacją? O regionalizację opartą na odrębności etnicznej?

    O jakie problemy orientacji etnicznej chodzi?

    Chyba nie o problemy z mniejszością kurdyjską lub ujgurską.
    Pani Jadwidze nie starczyło odwagi i pewności siebie, by wypowiedzieć nazwę orientacji etnicznej, starczyło tylko na tyle aby wybąkać, że jest takowa, czyli zainsynuować i poczekać na reakcje publiki.

    Wredota niesamowita i to w ustach dyplomowanego politologa, pełnych frazesów o uczciwości, etyce, standardach i normach. A fe!

    Pzdr, TJ

  49. Na każdy obrót przykręcającej śruby regulującej banki przybywa kilkadziesiąt tysięcy klientów parabanków

    Szacuje się, że te „instytucje finansowe” obsługują 3-4 mln Polaków, bez nadzoru, udzielają kredytów ze średnim oprocentowaniem 60-70% w skali roku, itp.

    I mówią krytycy, że Polak nie potrafi, w tym przypadku – nie potrafi zareagować na światowy kryzys bankowy. I że Polska to dziki kraj …

  50. Czy można przypomnieć tytuły gazet ,portali internetowych i tygodników,ktore przez wiele miesięcy,zyły z reklamy tej linii lotniczej i tego parabanku.
    Wtedy dzielni dziennikarze nic nie mieli przeciwko ww firmą,żadna gazeta nie poświęciła uwagi na największą kampanię reklamową na zasadzie z czego to jest płacone.
    gazety przypomniały sobie o OLT i AB,wtedy kiedy przestały płynąc pieniądze z reklam.

  51. Grace, 15.15 Czy Tusk to nie jeden z tej „bandy spoconych facetów w pogoni za władzą i forsą?” On też „ciężko walczył” z cieniem i później wskoczył do szamba.

  52. Ludzie nie bardzo lubią chwalić innych , co widać i na tym forum . A ja pochwalę @TJ za dwa doskonałe komentarze bezbłędnie puentujące „pomroczną ” jak całość . Masa komentarzy , co dziwi w Polityce , to strzykanie jadem . Merytoryka jest u TJ .

  53. Wiesiek 59, TJ
    Nie jest chyba dla nikogo zaskoczeniem, że „ciemny lud” wszystko kupi.
    Zwłaszcza newsy o jakichkolwiek przekrętach na różnych szczeblach władzy (nawet jeśli ich nie było), bo jak świat światem rzadzący zawsze „kradną i oszukują” zwykłych obywateli. Ci ostatni dziwnie nie chcą pamietać, że żyjąc w kraju demokratycznym ( a przynajmniej do takiego aspirującym), SAMI głosowali na SWOICH przedstawicieli do demokratycznych struktur sprawowania władzy. Owi obywatele są przecież uczciwi i bez winy. Winni są ONI.
    Słabą pociechą jest to, że taki np. Berlusconi wygrywał kolejne wybory, choć nie było tajemnicą, co i ile ma za uszami. Ale to temat dla socjologów, psychologów i politologów, na pewno nie – skromnej blogowiczki. Mogę tylko podrzucic hasło: dlaczego i na co przyzwalamy?
    Wydaje mi się, że pora zweryfikować znane porzekadło – „ryba psuje się od głowy”. Skłonna jestem przypuszczać, że „psuje się od ogona”

  54. Tu nie chodzi o Donalda czy Michała, ani o Amber Gold i jego „szemranego” Prezia. Nawet o staczanie się powoli polskiego sportu do dyscyplin niszowych i na peryferie światowego orbis terrarum (sportowego w tym wypadku).
    Widać, iż TO PAŃSTWO jest karykaturą państwa prawa, dowcipem z demokracji i wolności osobistych (wolność od, czy do ????? Panowie liberałowie z Blogu i „zza kałuży”), siurpryzą nowoczesnego porządku jurydycznego (gdzie – nie licząc tzw. „republik bananowych”) spec.służba zajmująca się korupcją w najwyższych i znaczących podmiotach dla funkcjonowania państwa (też i prywatnymi !!!!) prowadzi korespondencję – sic ! – z instytucją którą ma (lub już to od jakiegoś czasu robi) rozpracowywać ze względu na „przekręty” …… I ta korespondencja dociera do mediów ?!
    No i Pp „od Amber Golda” – mimo ciążących na Panu Właścicielu wyroków – czynią co czynią !
    Kabaret nie państwo. Był najweselszy barak w radzieckim „kołchozie”, dalej to-to trwa tyle że „w druga” stronę. Teraz nie dość iż to peryferia – w każdym calu (mentalnym przede wszystkim) – Unii to jeszcze ta karykaturalność praworządności i podstawowych zasad funkcjonowania państwa.
    Jak to dobrze, że już mi niewiele lat życia zostało. Dlatego m.in tak wiele osób nie angażuje się w nic, stoi z boku, sprawy państwowe i wszelkie które są poza-prywatnymi ma po prostu (jak pisał Tuwim w wiekopomnym wierszu) „w d….e”. Emigracja wewnętrzna wróciła choć z innej strony, i kultywowana jest w innej formie. Frekwencja wyborcza o tym świadczy najlepiej !
    Pozdrawiam smutno
    Wodnik 53

  55. Będzie: „Ująć!”

    Francuzi zablokują redukcję dopłat do produkcji wiejskiej i zwiekszą dopłaty do nieproduktywnych w miastach.

    Niemcy zablokują przelewanie swojej krwawicy do radzących sobie dobrze w kryzysie – między innymi dopłaty do polskich ugorów i niby-aktywizacji zawodowej Polaków.

    Amerykanie zaproponują konkurencyjnie wysokie ceny na polską kukurydzę i polsie zboże. Chleb w podrożeje w Polsce i powszechne będą modlitwy: „Przynieś nam Biedroneczko kawałek chleba z nieba.”
    Rosjanie wyprą z polskich dzikich pól targowych Wietnamczyków bo to są „chińczycy” tyle, ze za miedzą.

    W PSLu obrodzi popłuczynami po Wokulskim, co to na skupie zboża i eksporcie do USA zrobią majątki.

    Na ulicę wyjdą strajki głodowe prowadzone przez właścicieli kórników z 10 tys. niosek, tych co to płacą kopę (czyli sześćdziesiąt) PLN na ZUS.
    Bo aktyw sprawiedliwości społecznej znajdzie sobie wroga klasowego.

    Wrócą obowiązkowe dostawy i kartki na MOM bo Obama musi wyżywić polską pasza zdruzgotane suszą dorzecze Missisipi dając Polakom dodatkowe uprzywilejowane 3 % w loterii wizowej za obietnicę uszkodzenia zegara Balcerowicza.

    Blogowi lewicowcy będą podawali linki YT do Bandera Rosa.

    A prawosławni do Nadwislanskiego Kraju Panów bedą przemycali cygarety, benzynę w butelkach po Borzomi.

    Awans społeczny mas po 1945-m nie pomógł zrozumieć ani Cyryla, ani metod. Polska to dziki kraj. Z najlepszą w Europie odpornością na kryzys dzięki największemu bezrobociu.

    Tylko nieliczni zrozumieli mechanizm skutecznej reklamy. Wywieszki „Nie obsługujemy Niemców” będzie pokazywał Naczelny Kowbojo-Polako-Katol w Peru, bo tam będzie płacił podatki. Ponoć ci z Ameryki Łacińskiej modlą sie do tapet. To nie będą zrywali.

    Redakcja LMD przeniesie się do Krakowa.
    Nagi (bo taniej) Danton swoją Sprawę w reżyserii Krzysztofa Warlikowskiego zachwyyci potomków Marii Antoniny i Salvadora Dali.

    Ruch Palikota wniesie do laski marszałkowskiej wniosek o ekshumację Sławomira Mrożka co będzie ponoć wyrafinowaną kpiną z Solidarnych 2010.

    SLD zloży wniosek o parytet między prawicą i lewicą w puli komentarzy na blogach. Bez cięć się nie obejdzie.

    Anarchiści będą umieszczali linki do marsza żałobnego Zembatego na YT, bo karawan must go on.

    Im bardziej ktoś będzie pyszczył, tym bardziej będą go puszczali.

    A emerytom polskim w cenach prównywalnych obetną.

    Ceny w Znamierowicach podskoczą.

    Naczelny Prokurator Prawdziwie Polskiej Nadzwyczajnej Komisji Sejmowej będzie dręczył Plichtę pytaniem: „Ile PLN kosztuje pokuta?”.

    Sądy powszechne zostana zalane pozwami o uznanie przedwojennych oraz powojennych udziałów w Kolumnie Zygmunta bo trzeba zadość uczynić za bierutowe łupiestwo.

    Bo Polakowi się należy.
    Szczgólnie gdy jego koncepcja leży.

  56. Tusk ma juz chyba pozamiatane. Niestety alternatywa jest jedna Po przegranej zlodzie,i przyjda faszysci. To jest nasz wybor. ,

  57. Kwestia statusu prawnego firmy Amber Gold jest badana przez prokurature. Jako spolka z ograniczona odpowiedzialnoscia, w ktorej inwestorzy ulokowali pieniadze odpowiada ona w przypadku niewyplacalnosci tylko do wysokosci wartosci majatku firmy. Dzialaniem kryminalnym moglo byc przeniesienie aktywow spolki do innej firmy tuz przed ogloszeniem niewyplacalnosci (o ile w chwili obecnej firma jest niewyplacalna i przystapila do procesu bankrutowania) . Obiecywane duze zyski powinny byc ostrzezeniem dla inwestorow. Jesli firma nie byla oszystwem ale istotnie inwestowala na rynku metali kolorowych to aby taki zysk wypracowac musiala opierac swoje dzialanie na handlu opcjami. Takie inwestowanie moze przyniesc duze zyski jesli jest wyrazny trend cen zlota. Od marca br jednak trend jest horyzontalny co moglo zalamac wczesniejsze plany inwestycyjne firmy. Nie pomogla jej tez koniecznosc wyplaty wycofywanych przez inwestorow funduszy. Taki owczy ped na wycofywanie wkladow moze zalamac finansowo nawet powazne banki co dowodza przyklady bankow amerykanskich w latach ostatnich. W kazdym jednak razie inwestorzy w spolke akcyjna z ograniczona odpowiedzialnoscia nie moga oczekiwac zwrotu calosci swoich wkladow. Moga one przepasc calkiem legalnie. Przykre ale prawdziwe. Duze zyski wymagaja takze duzego ryzyka.

  58. @TJ!

    Ja mam też kłopoty ze zrozumieniem Jadzi.
    Liczyłem na to, że mi Ty przełożysz jej wypowiedzi na któryś z języków obsługiwanych przez Wikisłownik. Zawiodłem się.

    Jestem coraz smutniejszy widząc obsesyjna manię Gospodarza polegająca na czytaniu Nieuwarznie piszących Że.

    Starość bywa okrutna.

    Dlatego średnia wieku komentatorów na blogach e-Polityki jest traktowana przez młodych jako ostrzeżenie groźniejsze niż oblodzenie Świnicy.

    Dopóki z polskiej szkoły będą wychodziły zdyfamowane rzesze młodzi przekonane, że mądrość polega na niezrozumiałym monologizowaniu, dopóty Łukasz Turski i Centrum Kopernika będą nieobecne w telewizorni.

    Więc Ci Szanowny TeJocie pomogę zrozumieć Jadzię:
    „Wódz nie jest od egzegez. Słuchacze mają wykonywać rozkazy po treningu w wirtualnym kanałe Powstania Warszawskiego na Przyokopowej w Warszawie. Tędy droga do Prawdy.”

    Chyba się TeJocie rozmijasz z Narodem.

    Dokąd idziesz Panie? W masochizm?

    Stefan Bratkowski straszy faszyzmem.
    A tu i tym razem, młodzi mają starych w grzecznym niesłuchaniu.
    Podzielają przekonanie, że nie stać nas na zamykanie w psychiatrykach wszystkich mówiących od rzeczy.

    Nie krzywiłeś się publicznie TeJocie gdy Czołowy Celebryta Dwóch Ustrojów Gospodarczych namawiał swego psa na lokatę.

    A dręczysz publicznie nieszczęsliwą Jadzię, co nie potrafi jak Łukasz powiedzieć: „Przepraszam. Zbłądziłam.” Ona organicznie nie może.

    O taką Polskę walczyliśmy.
    Nie karać za gadanie. Nagradzać sukcesy w działaniu.

    „Spieprzaj dziadu!” było słuszne w niesłusznych ustach.
    Nie jesteś TeJocie równy Jadwidze. I niech Cię ręka – także mormońska – broni przed dorównywaniem, bo Cię zacznę ze smutkiem przewijać.

    Wychowywano mnie w duchu nie wykpiwania głupich wypowiedzi.
    A na blogach obserwuję upajanie się radością:
    „Aż { taki | taka } { głupi | głupia } nie jestem!”

    http://www.youtube.com/watch?v=JSvkBA0WzsA&feature=related

  59. Pan minister Rotfeld powiedział dzisiaj w TVN że Polsce potrzebne są dwie tarcze.

    Jedna będzie bronić terytorium USA przed rakietami dalekiego zasięgu , a druga przed rakietami krótkiego zasięgu.
    Nie ujawnił jakie państwo i jakie rakiety ma na myśli ale to oczywiste że te drugie rakiety to ruskie Iskandery z obwodu kaliningradzkiego.
    Pieniądze – 5 mld zł pochodzić mają ze środków zaoszczędzonych po wycofaniu z Afganistanu.
    Wygląda na to że Amerykanie zrobią ucziwy deal.

    My zbudujemy u was tarczę która zneutralizuje ruskie zagrożenie rakietami balistycznymi i pomoże nam zdobyć przewagę na Rosją.
    Wy zbudujecie sobie własną tarczę która uchroni was przed ruskim odwetem.
    Będzie was to kosztowało głupie 5 mld zł.
    Wszyscy będą zadowoleni.

    Pan min. Rotfeld ma głowę nie od parady.
    Tak uważam.

  60. Artykuł 304 § 2 Kodeksu postępowania karnego stanowi, że instytucje państwowe i samorządowe, które w związku ze swą działalnością dowiedziały się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, są obowiązane niezwłocznie zawiadomić o tym prokuratora lub policję oraz przedsięwziąć niezbędne czynności do czasu przybycia organu powołanego do ścigania przestępstw lub do czasu wydania przez ten organ stosownego zarządzenia, aby nie dopuścić do zatarcia śladów i dowodów przestępstwa. Panie Passent tak stanowi prawo w tym kraju. Służby wiedziały że Pan z 6 wyrokami prowadzi kolejną piramidę finansową i co? I jajco… obudź się Pan.

  61. staruszku
    Szacun za Twoją wizję Polski na najbliższe jutro!
    Wypunktowałeś ślicznie.
    Też jestem za ogólnym „ujęciem”, czego się tylko da, bo bez tego nie da się dalej żyć. Ani nam, ani naszym dzieciom i wnukom.

    Przepraszam, ale nie skumałam, o jakiej Jadwidze piszesz. Widocznie coś mi umknęło.
    Przepraszam również za kolokwializmy, ale ostatnio miałam sporo do czynienia z wnukami i uległam pewnej językowej presji w ramach międzypokoleniowego porozumienia.

  62. Sceptyk,

    no dobrze, absurd… Masz jakiś lepszy pomysł ?

    Tak na dobrą sprawę, to ekonomia jest psychologią, skoro obydwie traktuja o ludzkich zachowaniach…

  63. Dodam jeszcze że osoby skazane prawomocnie za niektóre przestępstwa (m.in. przeciwko: wiarygodności dokumentów, mieniu, obrotowi gospodarczemu) nie mogą zasiadać w zarządach i radach nadzorczych spółek z o.o. i akcyjnych.

    Resumując pisać Pan potrafi co innego że pisząc o sprawach o których nie ma Pan pojęcia wychodzi jakaś powieść o historii pewnego Michała co to w problemy popadł.

    Muszę stwierdzić że Pana dziennikarstwo opiera się o jakieś emocjonalne przesłanki a nie o fakty.

  64. Jedna zrozumiała:

    Babcia Jadzia w akcji!

    http://www.youtube.com/watch?v=UjB_bKryJK4&feature=fvwrel

    Druga trudna do zrozumienia:

    Prof. Jadwiga Staniszkis: „Dyktat mocy Platformy”

    http://www.youtube.com/watch?v=f3abAKFehqk&feature=related

    Czujesz @mag tę moc na plecach?
    Czy raczej ponadprogowy wektor dreszczy?

  65. @Jacobsky
    Tusk rządzi już 5 lat i oczywiście odpowiada za polskie wyniki na olimpiadzie. Odpowiada bowiem za sposób wydawania na przygotowania do olimpiady setek milionów złotych z budżetu i za dobór ludzi odpowiedzialnych za to wydawanie – takich „fachowców” jak Drzewiecki, Mucha oraz ich otoczenie. Odpowiada też za to, że priorytetem państwa była budowa za 6 miliardów nikomu niepotrzebnych stadionów-piramid na EURO do kopania piłki kosztem ruiny sportu młodzieżowego oraz jego bazy, jak to się stało w Warszawie(gdzie na dodatek p.Waltz zrobiła za pół miliarda prezent kilku tysiącom kiboli Legii(wypada po 50tys.zł na głowę!)). Młodzi ludzie, którzy 5 lat temu mieli po 16-17 lat dziś startowali na olimpiadzie…:-)

  66. Ja czuję ponadprogowy wektor brzozy. Kiedy Jadzia jest zdyfamowana. Oczywiście dyfamacja jest to oszczerstwo, obmówienie, czyli zdanie jest bez sensu. A przecież cały czas mówiłem, że Jadzia jest niezrozumiała.

  67. „Plichta to bliski krewny Arabskiego…a Arabski prawą ręką…wiecie kogo…To sobie resztę dośpiewajcie…..”

  68. nie wie lewica, co czyni prawica?
    albo i odwrotnie?
    i co tu sie dziwic ruskim, ze wola prawoslawie…

  69. Polityka powinna ocenzurować słowo „szacun” , które pojawia się w dysksuji , a które wywołuje mdłości .
    @ mag

  70. Pojawiaja sie czasami wpisy n.t. P.T. dziennikarzy i za co ich… ehem… kochamy ( latos jakby coraz czesciej… )
    ========================================

    Onegdaj sam skarzylem sie pewnemu dziennikarzowi na jego kolegow po profesji i taki nadeslal mi glos.
    Nie wiem dlaczego tak sie szczerze wypowiedzial, komus zupelnie obcemu; pewnie mu to lezalo czas dluzszy na watrobie tak jak i mnie.
    W kazdym razie bardzo Mu dziekuje za szczerosc. Wiele wyjasnia…

    Jako ze byla to prywatna korespondencja, wspolrzedne zachowam do swojej wiadomosci; prosze o uwierzenie mi na slowo. Dosc stwierdzic ze jest to dziennikarz o znanym nazwisku, siwych skroniach i stazu zawodowym dluzszym niz nasz Demiurg Narodowy, co wszystko wie, Red. „bylem wiezniem Jaruzelskiego”.

    Nie, zebym sam samodzielnie tego nie wywnioskowal z wlasnej obserwacji organoleptycznej. Ale co innego uslyszec glos z samego srodka jaskini zbojcow.. Moze sami P.T. Gospodarze Blogow sie wypowiedza, jak Niewidzialna Reka Rynku ich ksztaltuje, ku naszej obopolnej satysfakcji… .
    …………………….
    ( cyt. ) „… obawiam się, że pan (nie jest pan tu wyjątkiem) trochę idealizuje media. Otóż dziennikarze nie piszą dla czytelników. Piszą dla
    a) pieniędzy
    b) zaspokojenia swojej grafomańskiej próżności
    c) zdobycia uznania kolegów.
    Cale media obecne (z wyjątkiem tych robionych wyłącznie z powodów b i c) publikują tylko to, co chcą przeczytać ich czytelnicy. Żadną obiektywną prawdę. Ale to się bada metodami socjologicznymi i statystycznymi (jakieś fokusy i tak dalej), natomiast zdanie pojedynczego czytelnika – wyrażane dziś głównie w Internecie przez komentarz – nie jest w ogóle ważne i nikogo w redakcji nie obchodzi. Komentarze służą głównie do tego, by niezbyt mądzry czytelnicy napieprzali się między sobą – im bardziej po chamsku, tym lepiej, bo inne matoły lubią to czytać i takie bójki chuliganów zwiększają liczbę kliknięć, a więc wpływy z reklam. Tylko o to i o nic innego chodzi – o żadną wolność słowa, demokrację, ani jakieś takie brednie.
    Ktoś, kto myśli, że czyta w popularnonaukowym miesięczniku artykuł o budowie nogi bo autor i redakcja uzanli to za ciekawe albo ważne – jest naiwny. Robi się tak, bo dwie strony dalej jest reklama butów. I tylko z tego powodu. Media, to wyłącznie rodzaj maszynki do robienia forsy.
    Powiada pan – a gdzie funkcja organizacyjna mediów, organizowanie dialogu społecznego, przepływ informacji władza-społeczeństwo?
    U Lenina, drogi panie. Nie żyje od 90 lat. I w dodatku jest niemodny.
    Inna sprawa – czy to dobrze z tą dzisiejszą sytuacją w mediach. Nie sądzę. Ale moje zdanie jest ważne tak samo, jak pana; czyli wcale.
    ” ( koniec cytatu ).

    P.S. To na wypadek, gdyby ktos przywiazywal nadmierna wage do dyskusji blogowych.
    P.S. 2. … o „przywiazywaniu wagi” kojarzy mi sie z mojej mlodosci fajny dowcip, ale nieskromny, wiec go tu nie zamieszcze…

  71. próba zamknięcia, zobaczymy… . Wyszło?

  72. Amber Gold obracał złotem nielegalnie – nie miał odpowiedniej licencji
    Zarząd był nielegalny – karany prezes
    Rada nadzorcza nielegalna – karany prezes
    Nieodwieszenie wyroku przy drugiej rozprawie to może być dobre serce sędziego dla młodego wieku. Ale przy trzeciej, czwartej, piątej, szóstej i siódmej? Kto w to uwierzy?
    AG przelał pieniądze (50 mln) do AG SA aby nie wypłacać ich pokrzywdzonym. Okazało się że przelew był sfałszowany a spółka akcyjna zarejestrowana na podstawie kserówki dowodu przelewu (choć od normalnego śmiertelnika wymagane są oryginały dokumentów). I to w czasie gdy już trwała medialna wrzawa wokół AG i wątpliwa była wypłata środków dla ciułaczy.
    Dlaczego sąd współpracował w paserstwie?
    Czy rzeczywiście nie ma przestępstwa (wg prokuratury) jeśli są tysiące oszukanych ludzi?
    Jakim poczuciem bezkarności mogli się szczycić wszyscy uczestnicy tego procesu skoro KNF już trzy lata temu ostrzegała przed AG i kierowała sprawy do prokuratury?
    Jaki wpływ na tę działalność miał system korumpowania otoczenia – dotacje na partie, słuszne filmy, skoligacenie z lokalnymi działaczami, zatrudnianie dzieci prominentów jedynie słusznej partii?
    Przepraszam ale to śmierdzi nawet jeśli p. Tusk uważa że „nie każde oszustwo jest przestępstwem”

  73. Bari
    15 sierpnia o godz. 20:14

    Pan minister Rotfeld powiedział dzisiaj w TVN że Polsce potrzebne są dwie tarcze.

    Wygląda na to że Amerykanie zrobią ucziwy deal.

    My zbudujemy u was tarczę która zneutralizuje ruskie zagrożenie rakietami balistycznymi i pomoże nam zdobyć przewagę na Rosją.
    Wy zbudujecie sobie własną tarczę która uchroni was przed ruskim odwetem.
    Będzie was to kosztowało głupie 5 mld zł.
    Wszyscy będą zadowoleni.

    Pan min. Rotfeld ma głowę nie od parady.
    Tak uważam….”

    Niestety propaganda dziala…jak widac.
    Tyle filmow holywoodzkich pokazujacych jak amerykanie niosa na bagnetach od Iraku po Grenade wolnosc i demokracje, ze niektorzy slabsi na umysle naprawde uwierzyli.

    Jak juz bedziemy mieli te tarcze… to Cyryla i Putina pogonimy az do Moskwy.

    Rany boskie – ostatnie co nam potrzeba do wdawac sie w awanturki supermocarstwa w drgawkach agonalnych (moze potrwac ze 20-30 lat).

  74. Czego Jaś się nie nauczył:
    http://wyborcza.pl/1,75968,12313267,Problemy_rodzinne_.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza

    PS. Odnosi się to również do technicznej obsługi tego miejsca 👿

  75. @EN PASSANT

    Nasz Szanowny Gospodarz tym razem przeskoczył wzwyż i to nawet o kilka centymetrów swoją redakcyjną koleżankę – tę myślącą na skróty…

    Problem nazwiska a raczej urzędu jednak istnieje i to problem bardzo poważny.

    Gdyby Michał nie nazywał się Tusk i nie był synem Premiera Rzeczypospolitej Polskiej, to zapewne nie byłoby całej „Michał Tuskgate”. Nie pracowałby w Porcie Lotniczym, ani też „oszust” nie miałby pojęcia o jego istnieniu a tym bardziej nie „przystał” na propozycje kogoś z ulicy.

    Dokładnie tak samo, Kasia Tusk osiąga całkiem niemałe profity z blogu ale nie dlatego, że jest genialna lecz tylko dlatego że jest córką Premiera, a to właśnie decyduje o ilości odwiedzin na blogu i zainteresowaniu reklamodawców. Dokładnie taki sam blog ale bez nazwiska córki Premiera nie przyniósłby jej profitów większych aniżeli 1 USD miesięcznie (z prawodpodobienstwem 98%).

    Dyplomatycznie wspomina Pan o tym, ale na dyplomacji się niestety kończy…

    Michał Tusk nie jest tylko Michałem Tuskiem, synem Donalda Tuska lecz przede wszystkim „synem premiera”. Dlatego rację mają media: „Dla mediów to, oczywiście, gratka: „Oszust pogrąża syna premiera” (Super Express), „Syn premiera w złotym interesie” (Gazeta Polska). To przede wszystkim racja Szanowny Gospodarzu, a nie tylko gratka… Bo to uderza nie tylko w Tuska seniora ale w Urząd Premiera Rzeczypospolitej Polskiej…

    Pisze pan:
    „Słusznie pisze redaktor naczelny „GW – Gdańsk”, że Michał Tusk się pogubił. Został już surowo ukarany.”

    Bez przesady Panie Redaktorze, słowa „Michał się pogubił”, czy też „został już surowo ukarany” są zupełnie nieadekwatne do zaistniałej sytuacji.

    I dalej:

    „Jeżeli prokuratura dzisiaj oświadcza, że na razie sprawie Amber Gold nie trafiła na dowody przestępstwa, to coś jest nie w porządku. Jak można oszukać tylu niewinnych ludzi nie wchodząc w konflikt z prawem?”

    Prokuratura raczej nie „trafi” na dowody przestępstwa, pisze to zresztą Pan ale trochę w innej formie: „Przede wszystkim nieskuteczny wymiar sprawiedliwości, który pomimo kilku wyroków nie zawrócił pana Plichty ze złej drogi, narażając dziesiątki tysięcy ludzi.”

    Czy tylko o wymiar sprawiedliwości chodzi? Przecież sprawa była znana ABW, czyli chodzi o sprawę dotycząca bezpieczeństwa Państwa. I czy tylko o nieskuteczność tu chodzi??? Pedofila można „przypadkowo” i „nieskutecznie” tylko raz wypuścić z więzienia, ale nie 6 czy 7 razy. Dlaczego dopuszczono do wycieku pieniędzy i założeniu nowej firmy??? Na potęgę korzysta się „z reguły”, że wszystko to co nie jest udowodnionym przestepstwem jest dozwolone. Celowo zaznaczyłem tu „udowodnionym”

    Jeżeli media tak ochoczo promowały ten złoty biznes (za gotówkę oczywiście) a służby interesowały się wcześniej AG, to nie można mówić tylko i wyłącznie w aspekcie „łatwowierności” tysięcy ludzi. W normalnyych państwach reklama tego typu działalności jest prawnie zabroniona.

    albo też:
    „Po czwarte – syn Cezara musi być poza wszelkim podejrzeniem.”

    i tylko tyle Pan pisze, tak jakby dotyczyło to zwykłej relacji tatuś-synalek…

    O takie rzeczy (aby nie było cienia na wizerunku cesarza) dbało zresztą od tysięcy lat państwo, powinno zresztą dbać i teraz (tzw. dyskretna osłona) odpowiada za to osobiście Pan Premier, bo te służby jemu przecież podlegają… Donald Tusk jako Premier nie jest w tym przypadku bez winy i odpowiedzialności. W każdym normalnym państwie dzieci polityków wspomagają swoich rodziców w akcjach przedwyborczych, aby pokazac wizerunek „normalnej rodziny”, ale po wygraniu wyborów usuwają się w cień. A dzieci premiera zaczęły robić „karierę”

    i cały czas pomija pan fakt, iz Donald Tusk w stosunku do Michała Tuska jest nie tylko ojcem, ale również a być może przede wszystkim Premierem. Zakłamane to jakoś, bierzemy z urzędu ile tylko wlezie, a odpowiedzialności żadnej…

    „…ale wtedy premier zachował się tak jak wielu ojców – nie chciał ryzykować pogorszenia stosunków z synem, który formalnie jest dorosły, sam ma dzieci…”

    Donald Tusk był zapewne wspaniałym ojcem, zasługuje na miano Ojca Roku przestrzegając swojego synalka o Złotym Gate, ale czy był również wspaniałym Premierem.

    P.S. Wracając od ostatnich Gate – w Polsce jest ponad 200,000 posadek lukratywnych, obsadzanych „po linii”, z tego ponad 60,000 znajduje się w rękach PSL. To nie jest problem tylko dwóch synków, dwóch stanowisk, lecz problem rzędu 2 miliardów złotych wysysanych miesięcznie z naszego społeczeństwa…

  76. non possumus
    16 sierpnia o godz. 10:01

    Masz rację oczywiście. Dodam, że marka „Kasia Tusk” została przed odpaleniem bloga wylansowana na antenie popierającej PO telewizji TVN. Firma TVN – działająca na podstawie udzielonej przez Państwo koncesji wypłaciła córce urzędującego premiera pieniądze w formie honorarium za jej występ.

    Takie to są standardy.

  77. Ostatnio, prawie codziennie, pojawiają się informacje, o olbrzymich darowiznach, jakie AG przekazywało na rzecz bardzo różnych instytucji: zoo w Oliwie, instytucje kościelne, pałacyk koło Starogardu Szczecińskiego, itp. Z niecierpliwością czekam na pełną listę obdarowanych – spodziewam się wielu niespodzianek. Przypuszczam, że olbrzymie darowizny, to była metoda pozyskiwania dla AG przychylności wielu instytucji, które podejmowały ważne dla AG decyzje. Tu może znajdować się przyczyna, dla której wiele instytucji: sądy, prokuratura, itd, podejmowały zadziwiające decyzje korzystne dla darczyńcy. Ciekawym wątkiem sprawy jest fakt, że niektórzy z obdarowanych czują się głupio, bo wiedzą, że otrzymali pieniądze klientów AG i zastanawiają się czy ich nie zwrócić ofiarom Plichty. Czekam na następne fakty dotyczące tego wątku – jestem przekonany, że dowiemy się wielu ciekawych rzeczy!!!

  78. @TJ 15 sierpnia 13:22,

    Dokładnie tak.
    Warto dodać, że w Polsce praktyka zakładania firm, naciągania ludzi (dostawców, klientów) i „upadania” spółek jest dośc powszechna i często odbywa się w porozumieniu z syndykami. Ręka rękę myje a wszystkiemu winien Tusk (i teraz jego syn).

  79. @Jacobsky,

    Edukacja ekonomiczna jest niezbędna, tym bardziej jeśli dla państwa to co robi AG nie nosi znamion przestępstwa.

    Mój syn jest od czerwca absolwentem elitarnego liceum i posiadł umiejętność całkowania przez części(!) Natomiast ani on, ani jego elitarni koledzy (sprawdziłem), nie są w stanie podać oprocentowania kredytu przy stałej racie ani raty przy zadanym oporcentowaniu i czasie spłaty, a więc policzyć własnych pieniędzy.

    Zaczynam wierzyć w światowy spisek bankierów. Czy nie mozna powiedzieć w szkole, że dziś przeciętny kredyt to 25-70%, aby nie pożyczać w walucie, w której się nie zarabia, że nie ma 13% zysku bez ryzyka i kilka podobnych, oczywistych rzeczy?? Może na godzinie wychowawczej?

  80. Czy policjanci i sędziowie mogą być aż tak niemądrzy? Państwo prawa w krzywym zwierciadle

    Media doniosły z Katowic o nalocie policjantów na swój policyjny parking w poszukiwaniu aut bez naklejek na przedniej szybie. Koledzy policjanci w celu uniknięcia rejestracji przez fotoradary często nie nalepiają naklejek na swoich prywatnych samochodach, które stawiają na tym parkingu:

    „Na parkingu przed komendą kontrolerzy zatrzymali kilkunastu kierowców, a katowicka drogówka dostała polecenie ich ukarania. ”Gazeta” ustaliła, że wśród zatrzymanych było dwóch agentów Centralnego Biura Śledczego, którzy wyjeżdżali z komendy operacyjnymi wozami wykorzystywanymi do rozpracowywania gangsterów. Na przedniej szybie nie miały naklejek, bo bardzo często podczas tajnych operacji CBŚ zmienia w swoich wozach tablice rejestracyjne.
    Mimo to funkcjonariusze drogówki uznali, że agenci popełnili wykroczenie i w marcu wysłali do sądu wnioski o ich ukaranie. Znalazły się w nich nie tylko dane o markach, kolorze i numerach rejestracyjnych operacyjnych aut CBŚ, ale także prywatne adresy funkcjonariuszy antymafijnej jednostki i informacje o ich zarobkach.

    – Kodeks mówi, że wykroczenie popełnia osoba, która porusza się źle oznakowanym pojazdem – wyjaśnia komisarz Jacek Pytel, rzecznik prasowy komendy miejskiej w Katowicach. Za jazdę bez naklejki grozi grzywna w wysokości 3 tys. zł.”

    „Sąd w trybie nakazowym (bez przesłuchania świadków oraz zawiadamiania obwinionych, wyłącznie na podstawie dokumentów) skazał obu funkcjonariuszy CBŚ za naruszenie kodeksu ruchu drogowego. Agenci odwołali się od wyroku. Kilka tygodni temu prawomocnie zostali uniewinnieni, a sąd stwierdził, że za prawidłowe oznaczenie auta nie odpowiada jego użytkownik, lecz właściciel – w tym wypadku Centralne Biuro Śledcze.

    – W tej sytuacji szukamy osoby, która odpowiada w CBŚ za rejestrację i oznakowanie samochodów. Wystąpimy o jej ukaranie – zapowiada kom. Pytel.”

    Mój komentarz

    Śmieszy mnie państwo, w którym agenci tajnych służb nie mają uregulowanego statusu użytkowników aut, czyli działają na własna rękę, czy co?

    Śmieszy mnie to, że policja potraktowała ich pojazdy jak prywatne fury, w glanach weszła we wrażliwą dla państwa sferę, a mogła w paputkach.

    Śmieszy mnie to, że sąd (sąd!) nie może się zdecydować, czy za oznakowanie pojazdu odpowiada użytkownik, czy właściciel. Kodeks drogowy jest gruby na kilkaset stron i akurat o jednym przepisie o odpowiedzialności za oznakowanie pojazdu prawodawcy zapomnieli, czy co? A może sąd się nie doczytał?
    Czy to nie są oznaki bałaganu, jaki panuje w państwie polskim, niby prawnym? To nie tylko Amber Gold, to tysiące innych drobnych i poważnych problemów, które są generowane przez frazy „lub czasopism” i przecinki postawione w ustawach w niewłaściwych miejscach lub nie postawione w ogóle, bo panowie twórcy zaszli na kawą do bufetu i właśnie na dole nie mogą trafić do swoich aut.
    Pzdr, TJ

  81. Art63
    16 sierpnia o godz. 11:24

    Nie przesadzaj. Ktoś kto zna matematykę na poziomie opisanym przez Ciebie umie poznać tajniki liczenia rat kredytów, annuitetów, perpetuitetów w dwie godziny studiując materiały powszechnie dostępne w Internecie. Do tego kalkulator finansowy np. któraś z mutacji kultowego już kalkulatora finansowego HP 12C z instrukcją obsługi plus i gotowe. Szkoła powinna uczyć abstrakcyjnego myślenia i dawać wiedzę akademicką z różnych dziedzin.

    Proste umiejętności praktyczne można przyswoić samemu.

  82. @Art 63
    >Mój syn jest od czerwca absolwentem elitarnego liceum i posiadł umiejętność całkowania przez części(!) Natomiast ani on, ani jego elitarni koledzy (sprawdziłem), nie są w stanie podać oprocentowania kredytu przy stałej racie ani raty przy zadanym oporcentowaniu i czasie spłaty, a więc policzyć własnych pieniędzy. <
    To kiepskie jakieś to liceum a przynajmniej matematyka w nim – ciąg geometryczny czy arytmetyczny(a do tego się te "finansowe" problemy sprowadzają!) jest i był w programach znacznie mniej zaawansowanych niż rachunek różniczkowy i całkowy…;-)

  83. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Bobola pisze:
    „ Kwestia statusu prawnego firmy Amber Gold jest badana przez prokurature ” …

    Dokladnie i nie inaczej.

    Ciekawe czy „gen. de Gaulle“ z Gdanska swoich darbiorcow potraktowal podobnie, czy zastosowal inne bardziej zmyslne „przelozenie”
    http://bobolowisko.blogspot.de/2010/03/uniwersalna-proteza-powszechnego.html

  84. Ferro 16 sierpnia o godz. 10:20

    Ale to oczywiście nie wyczerpuje „znamion”… Blogu jeszcze nie było, nie było więc reklamy konkretnego produktu… i nic się przecież nie stało Polacy… to wszystko tylko dla dobra „młodych”, „inteligentnych” i „wykształconych” panienek oglądających potem skutecznie wypromowany blog „Kasi Tusk”.

    Coraz bardziej jestem przekonany, ze Polska to już nie zielona wyspa lecz druga Ameryka, u nas (prawie) każdy może zostać miliarderem. Plichtowie też przecież startowali od zera… A prawo przy pełnej wiedzy prawników, zawiera już nie luki lecz olbrzymie dziury… – jeżeli osoba wielokrotnie skazana może nielegalnie prowadzić handel złotem i to nie mając wymaganej koncesji i to przy wiedzy Pana Premiera – to z całą pewnością państwo kolejny raz zdało egzamin. Na ocenę celujący.

  85. non possumus, 10.01. Przez pewien czas eksponowałem tutaj do znudzenia linki do stron pokazujących wdzięki Kasi Tusk. Gdyby chociaż te wdzięki jakieś miała, do pokazania to i owo, ale to czysta pospolitość i bylejakość. Gdyby nazywała się np Baran a nie Tusk to pies z kulawą nogą. Ale ma tatusia, Tuska i jak się okazało ma także brata Michała. Myślę, że premier i jego potomstwo coś mogą a czegoś nie mogą lub nie powinni. Myślałem, że ślub po 20 latach i podły incydent z Jarucką to błędy młodości. Ale to w sumie mizerna osobowość, nie mówiąc już o kulturze lub innych cechach człowieka. I karawan jedzie dalej.

  86. sceptyk,

    mam w nosie olimpiady i ilość zdobytych tam medali, i jeśli Tusk ma odpowiadać za to, co mam w nosie, to z pewnością odpowiada on również za mój obecny katar.

    Przypomnij sobie kto naraił Polsce Euro, kto uchwalił ustawę o budowie stadionów na tę okazję. Spróbuj wyobrazić sobie kwik i darcie szat gdyby ów przysłowiowy Tusk wycofał Polskę z podjętego przez poprzedników zobowiązania do zorganizowania Euro.

    Odkąd medeliści olimpijscy w swej znakomitej większości to zawodowcy żyjący wyłącznie ze sportu i z pensji płaconej przez sponorów, odtąd nie widzę potrzeby wkładania przez rząd jakiś większych pieniędzy publicznych w tzw. przygotowania olimpijskie. Jeśli naszym rodzimym zawodowcom brakuje tego czy owego w kraju, to przecież mogą trenować zagranicą. Europa jest bez granic, zawodowcy również takowych nie uznają, czemu pewnie winien jest Tusk, a co ja mam w nosie…

    Pozdrawiam

  87. Film o oszuscie Bolku zrealizowany za ukradzione pieniadze – rechot historii III RP i umowy okraglostolowej. Pekam ze smiechu, jak jedno klamstwo pociaga drugie, a rezultat WSZECHSTRONNA PATOLOGIA. Budowano zamek na bagnie i wlasnie on upadl razem z tym UB-ckim nadetym bufonem. Najwieksza komedia jaka stworzyla ludzkosc.

  88. Art63,

    zgadzam się w całej rozciągłości. Możne znać matematykę jak Twój syn, ale jeśli nie pokaże się do czego matematyka jest przydatna, to jej znajomość pozostaje tylko sztuką dla sztuki. Już samo wytłumaczenie terminologii ekonomicznej, bankowej i finansowej na poziomie używanym w umowach zawieranych przez instytucje finansowe z Kowalskimi zasługuje na wysiłek edukacyjny. Dodaj do tego zwrócenie uwagi na co trzeba uważać czytając przysłowiowy mały druk. Ale to jest wyższa szkoła jazdy. Już samo prowadzenie budżetu domowego i przedstawienie podstawowych systemów oszczędzania i inwestowania zasługuje na objęcie programem nauczania.

    Oczywiście, że powyższe nie uchroni naiwnych przed naciągaczami, ale być może utrudni im życie, co per saldo zredukuje liczbę poszkodowanych.

    Pozdrawiam

  89. @JurekS, @Sceptyk,

    Nie przesadzam. Proszę poszukać w swoim otoczeniu ludzi z kredytem i zadać im pytanie, jakie jest jego rzeczywiste oprocentowanie (po doliczeniu prowizji za rozpatrzenie wniosku, opłat manipulacyjnych itd.). Idę o zakład, że niewielu wie. Inaczej by go nie brali.

    Oczywiście wszystkiego mozna nauczyć się samemu z internetu. Ale niewypłacalność dotknęła w Polsce już ok. 800 000 osób, jest więc jest plagą społeczną. Jeśli państwo umywa ręce, edukacja nie jest do tego to wygląda na to, że liczyc możemy tylko na siebie. Koncepcja ta nazywa sie darwinizmem społecznym. Mi się ona, przyznaję, nie podoba. Wolałbym dysponować jakąś społeczną formą obrony przed nieuczciwością.

  90. @Jacobsky
    >Przypomnij sobie kto naraił Polsce Euro, kto uchwalił ustawę o budowie stadionów na tę okazję. Spróbuj wyobrazić sobie kwik i darcie szat gdyby ów przysłowiowy Tusk wycofał Polskę z podjętego przez poprzedników zobowiązania do zorganizowania Euro.
    Nie jest tak, że krytykują Tuska wyłącznie udzie z PiS, więc Twój argument jest chybiony. Owszem to PiS nam to EURO zafundował, czego mu nie zapomnę. Ale to za Tuska wybudowano akurat takie stadiony-piramidy dokładnie za akurat takie stawki, nie mówiąc już o stadionie Legii za pół miliarda(to wiceTusk czyli HGW)ofiarowanym prywatnemu „zawodowemu” klubowi. Gdyby Polska nie miała tworu pt.Ministerstwo Sportu z budżetem około miliarda rocznie obsadzone w ostatnich 5 latach przez nominatów Tuska „fachowców” Drzewieckiego i Muchę to miałbyś rację. Skoro jednak taki twór jest i wydaje publiczne pieniądze, to Tusk odpowiada za skutki…;-)
    Skądinąd klasyfikacja medalowa olimpiady czy wyniki EURO wiszą mi i powiewają,ale wydano na nie publiczne pieniądze, moje (i Twoje!),pieniądze!!!

  91. @Jacobsky,

    No właśnie, edukacja to jakies niezbędne minimum wobec apatii wymiaru sprawiedliwości.

    Pracowałem przez kilka ładnych lat we Francji i miałem tam okazję bronic swoich zadłużonych pracowników przed bankami. Na ogół wystarczyło dowieść, że bank przyznał kredyt osobie bez zdolności kredytowej aby sąd unieważniał umowę jako nieuczciwą.
    Może pewnego pieknego dnia doczekam tego w Polsce, że sądy nie będą sankcjonowały przekrętów tylko dlatego, że formalności są w porządku.

    Pozdrawiam,

  92. p.
    Jacobsky 🙂

    wspaniale komentarze, panie Jacobsky
    zawsze czekam na nie z przyjemnoscia

    pozdrawiam, ozzy

  93. Podobno o upadku parabanku Amber Gold napisano już wszystko z niezastapioną w takich okazjach maksymą ludową – Polak mądry po szkodzie. Ale czy przemyślano wystarczająco? Szary lud, trochę ciemny, trochę jasny chciałby – w najlepszym wypadku – wyciągnąć wnioski z zachowania Marcina jakim człowiek jest Donald. Czy jest Donald uczciwy i godny zaufania? W tym celu krążą w mediach i po blogach różne urywki tekstów z konferencji prasowej. Gdyby one były rzetelnie podane, to Tusk nie miał nigdy prawa zostać premierem. Gdyby …
    Oto jeszcze jedna relacja, jak się wczytać, ma ona na poziomie cytatów, co i jak premier powiedział i o co mu chodziło, wydaje mi się lepiej trzymająca się kupy i … uwaga, red. Grochal donosi, że W PO szykują się na trudną jesień:
    http://wyborcza.pl/1,75248,12313506,Afera_Amber_Gold__Czego_ojciec_Tusk_nie_moze_zrobic.html

    Czy szary lud tak to odczytuje/odczyta? Będzie jak będzie, potem może znów ktoś palnie – Polak mądry po szkodzie. I tak to się kręci.

  94. Art63 (14:56)
    Czyli banki mają nie dawać kredytu „niezdolnym kredytowo”, tj. z marnymi szansami jego spłaty. I tak robią polskie banki. I to wścieka niezdolnych, idą do parabanków …
    Czy we Francji broniłeś zadłużonych (pracowników) przed parabankami (niektórzy piszą rozłącznie – para banki), takimi jak Amber Gold?

    Czy Amber Gold itp nie tworzą szarej strefy finansów ludu polskiego?

  95. Art63 16 sierpnia o godz. 14:56

    Podobna sytuacja jest we Włoszech, odpowiedzialność jest również po stronie banku… Nie tylko są określone procedury, ale też konkretne normy – że na przykład oprócz stabilności, zdolności kredytowej obecnej i prognozowanej itp. bank nie udzieli kredytu na mieszkanie o wysokości rat przekraczających 33% miesięcznych przychodów.

    Jacobsky 16 sierpnia o godz. 14:01

    Analogicznie – banki zamiast podać konkretnie jakie są na przykład koszty kredytu, podają „gimnastykę procentową” i to niejedno- lub dwuznaczną. Nie można im zarzucić, że nie podają kosztów, a jednak podają w zasadzie dane do obliczenia kosztów a nie same koszty.

    Wszystko jest ukierunkowane na zdobycie klienta, obojętnie w jaki sposób. A ilość ofert finansowych przekracza obecnie wielokrotnie viagrę…

  96. Sceptyk 16 sierpnia o godz. 14:55

    A co ma piernik do wiatraka??? Dlaczego Anglicy na Olimpiadzie zarobią, a my dzięki rządzącej PO będziemy przez wiele lat spłacać długi Euro2012?

    Przyznanie Polsce Euro to bez wątpienia duży sukces PISu, a dalsze wykonawstwo to „dzieło” PO…

  97. Szarzyzna się szerzy
    … w sensie, że polski szary lud, nieco ciemny, nieco jasny, gdy tylko mu oficjalne media, oficjalna bankowość, oficjalne zarobki, nawet zaryzykować można – oficjalne przepisy drogowe upierdliwością swoją doskwierają ucieka w szarą strefę. Szaro to widzę (ale jak pomyślę o tym, to nie czuję strachu).

  98. sceptyk,

    coraz lepiej: Gronkiewicz-Waltz do vice-Tusk, a wiec… Tusk.

    Przecież to wszysyko jest w powszechnie dostępnych archiwach, w tym ustawa uchwalona w sprawie przygotowań do Euro, z wyszczególnieniem obiektów i środków finansowych na ich budowę.

    Akurat Euro naraili nam Kwasniewski z Kuczmą, a było to jeszcze przed objęciem rządów przez Bliźnięta. Kto był poprzednikiem Marcinkiewicza ? Hmm… niech no sobie przypomnę….

    Jeszcze raz powtórzę: Euro jako przedsięwizięcie miało bardzo wielu akuszerów, ale widać w Polsce wszystkim Burkom na imię Tusk.

    Być może Ministerstwo Sportu wydaje ten milard złotych rocznie całkiem rozsądnie, ale to nasi sportowcy nie są wystarczająco umotywowani, żeby sprawiac radochę żądnym medali na olimpiadzie. Lub inaczej: są umotywowani, ale inni sportowcy są umotywowani lepiej (pomijam kwestię talentu) ? Skoro jednak mamy wice-Tusków tworzonych na zamówienie (czytaj: według potrzeb argumentacji), to kiedy reprezentacja Polski będzie złożona wyłącznie z wice-Tusków, wtedy przyjmę do wiadomości, że za wyniki sportowe odpowiada Tusk.

    A może wice-Tusk … ?

    Cholera, pogubić się można.

    Póki co, to żyjemy w takim dziwnym systemie, że nikomu niepotrzebne, ale istniejące ministerstwo wydaje pieniądze, z tym że nie może ono niestety wymusić na beneficjentach, żeby zdobywali medale ku chwale ojczyzny, bo zdobycie medalu zależy od wystarczająco wielu czynników, żeby musieć do nich dodawać Tuska.

    Lub wice-Tuska.

    Pozdrawiam

  99. ozzy,

    pozdrawaim równie serdecznie.

  100. marcin
    Jesteś dokładnie rewersem tej „WSZECHSTRONNEJ PATOLOGII” (w sensie jej oceny, rzecz jasna)
    Bo, niestety, ona działa w obie strony. Z jednej Kaczysław Polskęzbaw, z drugiej – rzekomy Bolek.
    Przypominam , ze obaj panowie siedzieli przy „okrągłym stole”. Ten pierwszy doznał amnezji dopiero po tym, jak ten drugi spuścił go z wodą. Zresztą słusznie.
    Mój stosunek do Wałęsy jest ambiwalentny, ale w sprawie braci Kaczyńskich wykazał się zdrowym instynktem politycznym.
    Nikt nie dokonał ( zapoczątkował) tak głębokich podziałów w społeczeństwie, jak obaj bracia, z naciskiem na tego, który żyje.
    Dlatego na pewno w jednym przyznaję Wałęsie rację, gdy mówił o Jarosławie jako mistrzu destrukcji. Własnie na tym polega „genialna strategia” JK.
    Stary, wciąż niedojrzały emocjonalnie chłopiec bawi się ludźmi, jak marionetkami. Tym lepsza zabawa, im więcej zamąci ludziom w głowach (ech, te jego kolejne maski przedwyborcze, a to przyjaciel Rosjan, a to miły starszy pan w otoczeniu „aniołków” partyjnych, a to demaskator Merkel).
    To – z braku alternatywy – wolę już „ryżego” Tuska i „Komoruskiego”.
    Zauważ, ze ich WOLNO obrażać na każdym kroku w „niezależnej” prasie (skąd więc rzekomo brak wolności słowa? Nikt jej ani nie cenzuruje, a tym bardziej nie wysyła „niepokornych” dziennikarzy do tzw. pierdla), a każde słowo krytyki pod adresem tzw. opozycji jest haniebnym, porażającym atakiem na nią.
    To jest dopiero patologia i paranoja!

  101. Kilka wpisów na temat POprawnej i obowiązującej narracji dotyczącej MTuskGate (przepraszam, powinno być chyba „drobna niefrasobliwość Michała):

    Obowiązujący kierunek: niewinne przygody nieostrożnego Sympatycznego Michasia, z którymi Pan Premier ma niewiele wspólnego. Nawet sam Pan Profesor Sadurski tłumaczy nam dlaczego powinniśmy się skupić na Marcinie Plichcie zamiast na premierowskim synu. Z grubsza już wiadomo co należy sądzić, kto zły, kto dobry i kto niewinny.

    Jak już nie ma co zbierać to zbiera się Plenum
    http://kokos.salon24.pl/441005,jak-juz-nie-ma-co-zbierac-to-zbiera-sie-plenum
    TU skręcony
    http://nuta.salon24.pl/440983,tu-skrecony
    Michał Premierowicz TUSK
    http://bozeuchowaj.salon24.pl/440981,michal-premierowicz-tusk

    Szanowny Gospodarz obrał troche inny wariant, ale też słuszny i POprawny. Ciekawe, czy były wcześniejsze SMSy?

    A w necie piszą na ten temat już teksty analityczne o Kalabrii, Sycylii (pozytywnie oczywiście, bo tam mają chociaż drogi i infrastrukturę.). Rodziny dbają o interesy… A poza tym znowu o tym seryjnym samobójcy… Plichta ma podobno słabą psychikę… i nie napisał żadnego oświadczenia o tym, że nie ma zamiaru się zabić.

    A kiedy powrót do poważnej polityki Panie Redaktorze??? Wakacje się już przecież kończą, chociaż Michał Tusk – zgodnie z tradycją właśnie się urlopował…

    P.S. Jurydyczna ocena działań – Majstersztyk Plichty
    http://jazdadom.salon24.pl/441060,majstersztyk-plichty

  102. mag
    16 sierpnia o godz. 17:02

    Nie pamiętam czy w „Polskim ZOO” czy którejś szopce noworocznej, występowały chomiki „co tylko knują i knują”……
    Wspaniale dobrane postacie i ich animalizacja……
    Wtedy Wolski był jeszcze normalny, nie ideologiczny.

    No i mamy „cały świat murem podzielony”
    A nam zamiast podłogi, klepisko grozi.

  103. @telegraphic observer,

    Ci bez zdolności kredytowej nie powinni dostawac pożyczek, bo raczej nie spłacą. Jeśli już mają brac, to na ryzyko pożyczającego.

    Banki (25-60% oprocentowania kredytu) i parabanki (ponad 100%) działaja w Polsce legalnie. Szara strefa to pożyczki od rodziny, lichwiarzy albo lombardowe pod zastaw. Nie wiem jaki procent rynku to obejmuje. Sądzę natomiast, że lichwiarzy i oszustów należy tępic, a nie twierdzic, że ich działalnośc nie ma znamion przestępstwa.

    We Francji występowałem głównie przeciwko bankom. Panująca tam praktyka prawna jest raczej pobłazliwa dla ataku na cudze mienie (szczególnie korporacyjne: jeden z sędziów wprost powiedział mi, abym kradzieżami we własnych magazynach nie zawracał d… francuskiemu wymiarowi sprawiedliwości:), kładzie za to akcent na obronę obywatela. Nie ukrywam, że ten system bardzo mi sie podoba.

  104. Szanown(y)a Mag. Calkowicie sie zgadzam co do opinii o Kaczynskich. Oni sa takze PATOLOGIA naszego kraju, tak jak reszta klasy politycznej. Nie zamierzam sie klocic, kto jest wiekszy a kto mniejszy szkodnik. Wszyscy sa odpowiedzialni za ten stan. Jednak wedlug mnie najwieksza wine ponosi wlasnie Walesa, bo zdradzil wszystkich, nawet tych co mu tak bezgranicznie ufali. Ten nadety balon analfabetyzmu, chciwosci i glupoty musi peknac, aby zaczac budowac zdrowe panstwo. Ponadto ukarac trzeba komunistycznych zdrajcow, oprawcow i zbrodniarzy, bez wzgledu na wiek. Nie uczyniono tego, to mamy rezultat – updajace z powodu PATOLOGII panstwo.

  105. Cały rząd, elity, prezydent i naród zajmuje się Amber Goldem. Każdy coś pieprzy jakby firma ta nie była powszechnie znana, popularna i nie wspierała film o Bolku i małpy w ZOO. Uważają jakby istniała co najmniej w podziemiu, jak bohaterska opozycja demokratyczna. Obudzili się. Tylko ten co go nazywają Zdradek Sikorski pojechał do swoich na szkolenie w temacie „wojen humanitarnych” i w sprawie przytomnie milczy. Zdumiewa tylko fakt, że wszyscy publicyści POLITYKI, jak jeden mąż stawili się do obrony Tuska i jego rodziny nie wyłączając pięknej Kasi. A do końca wakacji tylko dwa tygodnie.

  106. marek
    Napisalam wyraźnie, że do L. Walęsy mam stosunek ambiwalentny, ale jakich „wszystkich” zdradził?
    „Balon analfabetyzmu”? Mówi całkiem do rzeczy i niezłą polszczyzną (wiele się nauczył od czasów stoczni) w przeciwieństwie do wielu celebrytów z różnymi dyplomami.
    Gdybyśmy nawet powiesili, jak to było w pioseneczce z lat 80., komunistycznych zdrajców i zbrodniarzy – ” a na drzewach zamiast liści będa wisieć komuniści” – nie dochodziłyby do władzy różne Kaczory wraz z Kryżami, Tuski, Pawlaki, Millery itp.?
    Rumuni krwawo rozprawili sie z Caucesku (nie pamiętam juz nawet poprawnej pisowni nazwiska tego niewątpliwego satrapy). I co z tego? Lepiej im się zyje?

  107. Art63
    „Ci bez zdolności kredytowej …” – co z nimi robić? Proponujesz, zdaje mi się, aby bronić do upadłego ich obwatelskiego prawa do olewania zobowiązań finansowych. Czy dlatego, że oni niczego nie są winni?A jak pójdą do lichwiarza, bo nikt nie będzie taki głupi, aby im pożyczać …

    Czy to jest tajemny sposób na mnożenie kloszardów?

    Muszę powiedzieć, że proponujesz rzadko spotykaną moralność i stosunki ekonomiczno-prawne. Chyba poza Francją i kilkoma egzotycznymi jurysdykcjami raczej nie praktykowane.

  108. Wiesiek 59
    Oczywiście, że pamiętam „Polskie ZOO”. Było nawet całkiem śmieszne, czego nie da się powiedzieć o obecnych produkcjach Wolskiego (że pominę milczeniem żałosny upadek satyryków Pietrzaka, Rosiewicza i Rewińskiego).
    Jakoś dziwnie ludziom szkodzi przejście na „prawą stronę mocy”.

  109. Jakoś nie widzę pytania o nazwiska naszych wspaniałych i rzetelnych:

    1/ conajmniej 5 sędziów – z każdej ze spraw (wraz nazwiskami „prezesiów” SR) !!!

    2/ conajmniej tylu prokuratorów,

    3/ a takźe kuratorów sądowych…..

    To oni powinny w pierwszej kolejności ponieść odpowiedzialność karną za zaniechanie swoich obowiązków.

    zobaczymy….. ???/!!!

  110. Marek
    Zapomniałam moje uwagi sklamrować jakąś puentą.
    Wydaje mi się, że każde społeczeństwo Europy środkowo-wschodniej ma swoją własną drogę do przebycia w budowaniu „czegoś innego” po dziesięcioleciach tzw. komuny. Nie wolną od błędów. I nie zawsze droga na skróty musi przynieść szybkie efekty.
    Powtarzam przy każdej okazji do znudzenia – najwolniej zmienia się mentalność ludzi.
    Nasza demokracja jest jeszcze bardzo marnej próby, co nie znaczy, że – jak nieodpowiedzialnie bredzą niektórzy – żyjemy w bandustanie, kondominium itp.

  111. marcin
    16 sierpnia o godz. 19:48

    Ścigać ludzi przekraczających kompetencje i prawo, czy działających zgodnie z jego literą i duchem?
    Choćby nawet było uchwalone w epoce ograniczonej dzięki Aliantom suwerenności?
    A dzieci, do którego pokolenia?
    Absurdalna jest i bezmyślna ta zbitka słowna……

    Nie da się cofnąć do stanu prawnego z 1939 roku, ani do stosunków społecznych wtedy panujących.
    Ostatnio Fundacja Czartoryskich kasuje miliony za wystawianie jej kolekcji. Gdyby mogli, to i do czworaków by na powrót w swych majątkach zapędzili ludzi….

    Broniąc tak namiętnie przeszłości, warto coś o niej wiedzieć…

  112. Pytanie: a jakie afery są obecie zamiatane przy okazji „niewinnych przygód nieostrożnego Sympatycznego Michasia”? Tak szybki, bez uciązliwego szukania w pamięci:

    Afera konsularna
    http://niezalezna.pl/31947-polski-konsulat-zarabial-na-prostytucji

    Afera operacyjna
    http://wpolityce.pl/wydarzenia/33725-kolejna-afera-fundusz-operacyjny-agencji-wywiadu-zostal-wyczyszczony-mogly-zniknac-nawet-dwa-miliony-zlotych

    A w poczekalni: Afera światłowodowa

  113. @jasny gwint chyba dostaje jakąś prowizję za promowanie wizerunku Kasi Tuskównej.
    Wierzyć się nie chce, że on to tak bezinteresownie 😉
    Ja bym doradziła do plisowanej spódniczki na gumce i body bez ramiączek, jakąś lżejszą i weselszą torbę od tego ponurego frędzlaka, zaś na pięknie wypielęgnowane stopy jakieś fikuśne klapki, albo sandałki. No i nie czarne!
    Może przy odbieraniu prowizji szepniesz coś jasny gwincie pani Kasi… 🙄

  114. @telegraphic observer, „Ci bez zdolności kredytowej …” – co z nimi robić? Proponujesz, zdaje mi się, aby bronić do upadłego ich obwatelskiego prawa do olewania zobowiązań finansowych”

    Nie. Sprawa jest dośc prosta: ludzie, którzy nie są zdolni spłacać pożyczek nie powinni ich otrzymywać. Jeśli ktoś im daje, powinien robić to na własne ryzyko a nie angażować państwa do ściągania złych prywatnych długów.
    Podobnie państwo nie angażuje się po stronie dilerów narkotykowych w ściganie narkomanów na głodzie, którzy dostali kreske na kredyt. Państwo ściga dilerów.

    Odpowiadając na Twoje pytanie wprost: tak, prawa obywatelskie są dużo ważniejsze niż zobowiązania finansowe. Od państwa oczekuję obrony tych pierwszych, wzajemne zobowiązania finansowe różnych ludzi/firm to ich prywatna sprawa. Za patologię uważam angażowanie państwa w obronę prywatnych interesów. Czy to jest „rzadko spotykana moralność”? Mam nadzieję, że nie.
    Pozdrawiam,

  115. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Czy ktos na blogowisku na dostep do redakcyjnych zszywek gazety „ Maariv ”?
    Rozchodzi sie rok 1971.

  116. jasny gwint
    Niestety, ANCA-NELA ma sporo racji.
    Nie rozumiem, dlaczego tak się uczepiłeś akurat małej Tuskówny.
    Córki gen. Jaruzelskiego, A. Kwaśniewskiego czy L. Kaczyńskiego też mają, lub miały swój wkład, a tym samym promocję, w blogosferę.
    To już przejaw monomonii, której niedoścignionym wzorem jest Sławomirski z jego obsesjami na temat trójcy nieświętej (Passent, Jaruzelski, Urban).
    Szkoda twojego pióra, a raczej klawiatury na takie głupstwa, bo czytam Twoje uwagi na różne tematy z zainteresowaniem.

  117. Zdefiniowano nazwy 147 korporacji, które posiadają 40 procent światowego bogactwa. Nazwy pierwszych 25 znajdują się poniżej. Czy ktoś wie co one produkują lub co czynią pożytecznego dla ludzi? To takie giga Amber Goldy, czyli jak widać oszuści. Więcej w bardzo ciekawym opracowaniu. http://www.globalresearch.ca/index.php?context=va&aid=32356
    1. Barclays PLC*

    2. Capital Group Companies Inc.

    3. FMR Corporation

    4. AXA

    5. State Street Corporation

    6. J. P. Morgan Chase & Co.*

    7. Legal & General Group PLC

    8. Vanguard Group Inc.

    9. UBS AG

    10. Merrill Lynch & Co. Inc.*

    11. Wellington Management Co. LLP

    12. Deutsche Bank AG

    13. Franklin Resources Inc.

    14. Credit Suisse Group*

    15. Walton Enterprises LLC

    16. Bank of New York Mellon Corp

    17. Natixis

    18. Goldman Sachs Group Inc.*

    19. T Rowe Price Group Inc.

    20. Legg Mason Inc.

    21. Morgan Stanley*

    22. Mitsubishi UFJ Financial Group Inc.

    23. Northern Trust Corporation

    24. Société Générale

    25. Bank of America Corporation*

  118. http://www.economicnoise.com/2012/08/15/the-tragedy-of-our-educational-monopoly/

    Byl taki Polski premier JKB ktory twierdzil ze;aby zostac kapitalista najpierw
    trzeba pierwszy milion ukrasc.
    Wiec o co chodzi ? przeciez budujemy w Polsce kapitalizm na wzor
    Amerykanski a gdzie drwa rabia tam wiory leca,nieprawdaz.

  119. Mag. Ta twoja odpowiedz to do mnie czy jakiegos Marka?

    Wiesiek59
    „Ścigać ludzi przekraczających kompetencje i prawo, czy działających zgodnie z jego literą i duchem?”. Nie rozumiem, morderca jest morderca. O jakim prawie mowisz w przypadku mordercow i zdrajcow wobec wlasnego narodu, wyslugujacym sie okupantom.
    Myslisz ze alianci mieli obowiazek zalatwic nam niepodleglosc, o nia trzeba bylo walczyc i byli tacy ktorzy oddali zycie za Polske a ich miejsce zajela cholota, ktora ich poswiecenie opluwa.
    „A dzieci, do którego pokolenia? Absurdalna jest i bezmyślna ta zbitka słowna……” . Nic nie pisze o dzieciach. Moja opinia jest ze dzieci nie odpowiadaja za czyny rodzicow, ani rodzice za dzieci – wiec nie wiem o co Ci chodzi.

  120. Art63,

    mikrokredyt może być wyjściem dla tych, którzy nie posiadają zdolności kredytowej, oczywiście mikrokredyt warunkowy, celowy, a nie na nielimitowaną konsumpcję. Czasem taki kredyt może pomóc kredytobiorcy wyjść na powierzchnię poprzez pomoc w rozwinięciu drobnej działalności gospodarczej. Ktoś chyba dostał Nobla z ekonomii za mikrokredyty. To działa w Bangladeszu, a więc dlaczego ma nie działać w krajach rozwiniętych, wśród obywateli nie posiadających zdolności kredytowej w ocenie banków ?

    Co do wyższości praw obywatelskich nad zobowiązaniami finansowymi pełna zgoda.

    Pozdrawiam

  121. @Art63
    Obrona praw obywatelskich – ależ to najwyższa powinność państwa, ale czasem jest to sprawa prywatna między obywatelami. Po co ingerować?
    Otóż wydaje mi się, że realizowanie zobowiązań, ogólniej – umów prywatnych jest ważną sprawą dla państwa. Może nawet w ramach prawa własności, urasta do rangi praw obywatelskich. Jak również, że prawdopodobnie wszystkie społeczeństwa tak to widza, z wyjątkiem jeszcze dwóch czy trzech. Przypadek lekcweażenia przez sędziego kradzieży z magazynów we Francji jest karykaturą, której znaczenie rozciągasz na inne sytuacje ochrony prawa własności.

    W konkretnej sprawie kredytów udzielanych przez parabanki w Polsce postulujesz, aby one dopuszczały tylko aplikantów ze „zdolnością kredytową”, w efekcie mogłyby obniżyć pobieraną stopę procentową z uwagi na mniejsze ryzyko „ściągalności”, m.in. z pomocą państwa, a resztę klientów – de facto miliony ludzi – odesłać do „lichwiarzy”, których jako „dilerów podziemia” należy ścigać. Brutalną edukację proponujesz.

  122. http://wiadomosci.onet.pl/kraj/amber-gold-nie-bedzie-sponsorem-filmu-walesa,1,5220039,wiadomosc.html
    Zaimponowało mi ostatnie zdanie;
    Szelągowski wyjaśnił, że kontrola akt sprawy przez prokuraturę okręgową „nasunęła przypuszczenie ewentualnej możliwości zaistnienia uchybień ze strony prokuratora prowadzącego to postępowanie”.

    #
    Muszę zajrzeć do słownika, by zrozumieć pieśń słowika!
    Polska język bywa piękna.

  123. jasny gwint
    17 sierpnia o godz. 13:35
    Zdefiniowano nazwy 147 korporacji, które posiadają 40 procent światowego bogactwa.”

    Mój komentarz

    Autorze, Twoja ideologia jest jakaś niespójna, mało logiczna.
    Podajesz nazwy korporacji, które mają 40 % światowego bogactwa. Okazuje się, że są to banki i inne instytucje finansowe.
    Z jednej strony twierdzisz, że banki i instytucje finansowe handlują wirtualnym bogactwem, sztucznym, elektronicznym pieniądzem wykreowanym na potrzeby elektronicznych transakcji, derywatami, derywatami, derywatów, etc., a z drugiej nazywasz to bogactwem. Cóś tu nie gra.
    Pzdr, TJ

  124. marcin
    17 sierpnia o godz. 14:13

    Policzyłeś może szanse tej walki?
    Pyrrus przy tym, to pikuś.
    Powstanie Warszawskie ro pryszcz……

css.php