Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

20.08.2012
poniedziałek

Gdzie jest prezes?

20 sierpnia 2012, poniedziałek,

Media prorządowe, zwane również mediami głównego nurtu, czyli po prostu  michnikowo-tuskowe, spragnione są prezesa Kaczyńskiego. Zewsząd słychać pytanie – gdzie jest prezes? Dlaczego milczy? – To błąd – powiedziała nawet prof. Staniszkis, skądinąd miłośniczka prezesa. Patriarcha Cyryl przyjechał – prezesa nie ma. Złoto ukradli – prezesa nie ma. Tusk w opałach – prezesa  nie ma. A jak nie ma prezesa, to PiS milczy. Milczy kamerton to milczy i partia. Miauczy tylko o konflikcie posła Hofmana z kotem prezesa. Wbrew temu, co utrzymują tzw media niezależne i dziennikarze niepokorni, którzy twierdzą, że rząd chce zamilczeć opozycję na śmierć, TVN, TVP, Newsweek, Wprost, Polityka, Wyborcza – wszyscy  marzą o tym, żeby prezes się objawił, żeby choć jeden wywiad, jedno zdanie, jeden cytat. Wywiad z prezesem to zdobycz cenniejsza  niż rozmowa z Dodą. A prezes milczy. Nawet „Uważam Rze”, „Gazeta Polska” codziennie i co drugi dzień – muszą  dawać sobie radę bez prezesa.

Pozostaje tzw. „drugi obieg” Ewy Stankiewicz, Zdzisława Krasnodębskiego, Michała Karnowskiego i innych niepokornych. Dla tych z państwa, którzy  nie pamiętają co to jest „drugi obieg”, kilka pouczających cytatów:

„Po tragedii smoleńskiej w Polsce powstało zjawisko trochę przypominające drugi obieg mediów lat 80. To optymistyczne i na to będziemy stawiać”. (Jarosław Kaczyński, prezes PiS).

„Wiemy, że poprzednie wybory zostały sfałszowane.   (…) Z demokracją w Polsce pożegnaliśmy się już dawno.  Największym problemem jest propaganda mediów, która u wielu Polaków doprowadziła do oderwania rozumu od rzeczywistości. (…) Tusk jest albo kompletnym  nieudacznikiem, albo zdrajcą”.  (Ewa Stankiewicz,  dokumentalistka, publicystka, Solidarni 2010).

„Obecny ‘drugi obieg’ zrodziła ta sama co kiedyś potrzeba informacji, nieskrępowanej dyskusji i kontrolowania rządzących. Znowu hasło ‘prasa kłamie’ nabrało w jakże wielu przypadkach aktualności, bo też rozbrajanie wiadomości negatywnych dla rządu, dyfamacja opozycji i dezinformacja należą do głównych zadań prorządowych mediów, a więc olbrzymiej większości mediów w Polsce”. (Zdzisław Krasnodębski, profesor).

„Co jest z punktu widzenia Polaków – patriotów ważniejsze, jaki konkretny znak – nie występować wcale, czy też wyprodukować porządne dzieło, napakowane porządną treścią i wejść na jeden z trzech ogólnopolskich kanałów, z których każdy śmierdzi podobnie”. (Wojciech Cejrowski, dziennikarz, podróżnik).

„Liczba ludzi zaangażowanych dziś w aktywne obalanie III RP na razie w sferze kultury i symboli oraz ich pasja czyni ‘drugi obieg’ znacznie silniejszym i nieporównanie bardziej twórczym od pierwszego”. (Rafał Ziemkiewicz, publicysta, pisarz).

Potrzeba informacji, o której pisze prof. Krasnodębski, jest rzeczywiście dojmująca. Jedną z nich jest informacja gdzie jest prezes. Być może prezes milczy celowo.  Nie chce narazić się Kościołowi i krytykować pojednania z kościołem prawosławnym. Nie chce też poprzeć wizyty Cyryla, żeby nie drażnić krytyków cerkwi i patriarchy. A w sprawie Amber Gold i „afery Tuska” czas pracuje dla prezesa, potwierdza jego opinie o słabym państwie i łże – elicie? Wiec może milczy słusznie i to w obu obiegach.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 97

Dodaj komentarz »
  1. Panie Danielu

    …a po co wywoływać wilka z lasu? Siedzi z podkulonym ogonem w krzakach i na jesienne przydługie wieczory czeka, to niech siedzi. Mnie tam on do szczęścia niepotrzebny tym bardziej, że już się na jego temat za dużo na blogach napisałem, a wart tego nie był. Ot, mały polityk z przerostem ambicji nad treścią jaką potrafi przekazać, przesypiający większość ważnych wydarzeń dziejących się w naszej historii. Newsweek i GW poinformowały, że w PiS ponoć jakaś nowa wojenka się rozgrywa o stołeczki przy Prezesie na rodzinnej wigilii u Ojca Rydzyka więc się prawicowcy od siedmiu boleści okopały po czubki czerwonych nosów i teren obserwują. Jedynie młokos jakiś i chłopskie bataliony aktywne gdy głos w imieniu partii zabrać trzeba. Reszta nosa z lasu nie wystawia bo Prezes przytrzeć może. …niedługo nazw braknie na nowe odłamy postpisowskiej prawicy. Dla nowej partii pana Hoffmana proponuje od siebie – Solidarni Inaczej. Zawsze to coś nowego, a ostatnio i trendy.

    http://nocri.blox.pl/2012/08/Sezon-ogorkowy-2012.html

  2. Nie zbluźnię chyba, gdy zauważę, że prezes jest wszędzie. A przynajmniej jest w umysłach smoleńskiego ludu, ale są tacy, którzy do prezesa się nie przyznają – nie wymianiam blogowych nicków, są i tacy, może liczni, co woleliby, aby prezes był młodszy i piękniejszy, a nawet bogatszy, ale są też wśród nich wierne prezesowi bezgranicznie osoby, summa summarum – prezes jest w umysłach ich wszystkich. A o tym gdzie jest prezes, czy jest w głowach smoleńskiego ludu – czy nie, decyduje ojciec Tadeusz. Pan Ziobro – dopełnienie prezesa, póki co jest zerem, i to przekreślonym, tj. zbiorem pustym, zatem sam prezes jest wszystkim. Oczywiście jest to prawdą, dopóki prezes porusza się w zamkniętej przestrzeni, a robi to już od kilkudziesięciu – dokładniej, od prawie dwudziestu sześciu miesięcy. Prezes jest pod kloszem, tam żyje, oddycha, tam go wszyscy oglądamy, nawet gdy milczy oglądamy zdjęcia, jak się z gracją porusza po mieście w otoczeniu goryli. Wizyta pat. Cyryla najwidoczniej zaskoczyła prezesa, może nawet zdeprymowała, bo okazało się, że nawet ze strony kościelnej nie ma dlań pewności, że hierarchowie mają swoje słabe strony, ale jednak są nieprzewidywalni. A co w mediach ojca Tadeusza, ciekawe nawiasem mówiąc, czy są to media drugiego obiegu, a jeśli tak, to czy są mediami głównego nurtu w drugim obiegu – zatem co w tych mediach mówi się o wizycie pat. Cyryla?

    Każde dziecko w wieku przedmiedialnym wie, że media ojca Tadeusza decydują gdzie jest prezes. Tzn. prezes podaje nutę, do niej dostrajają instrumenty w drugim obiegu medialnym, jak kamerton milczy to milcząca jest partia; ile można buczeć, gwizdać, klaskać, taki minimalizm może się w końcu słuchaczom zniesmaczyć, a cisza we współczesnej muzyce też jest odgrywana. Ale co z tego, gdy główny nurt (drugiego obiegu) może całą partyturę prezesowi rozsypać po sali. Cóż tu pisać, takt za taktem, czas pracuje dla milczącego prezesa.

    A czy czas pracuje także dla ojca Tadeusza? – ktoś może zapytać. He, i dla niego pracuje, i dla niego. Ale o wiele wolniej.

  3. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  4. Często upał szkodzi na mózg. Czy nie lepiej o Biedronce? O Dodzie wspomniano.

  5. A po co Prezes miałby się wychylać?. Wszak (późno, bo późno) zorientował się, że każde jego publiczne wystąpienie budzi emocje z reguły negatywne. Było tak zawsze: jego milczenie przydawało mocy słupkom PIS w sondażach. Bylibyśmy blisko absurdu – całkowita nieobecność Jarosława spowodowałaby przeskoczenie Platformy i – być może – wygrane wybory? Przez partię, której szef jest całkowicie nieobecny?
    W polskich realiach, gdzie głosami wyborców rządzą emocje oparte w części na legendach, jest to możliwe…
    Zresztą, po co zabierać głos, skoro koalicja sama konsekwentnie kręci na siebie bata?

  6. Za to wakacje jakie piękne się zrobiły.

  7. Ja tez juz stesknilem sie za prezesem i jego zlotymi myslami. Szkoda, ze Lech polegl bohatersko pod Smolenskiem i trafil bezposrednio do nieba (troche jak Matka Boska, z kawalkami ciala i ubrania). Teraz moze by nam zamlaskal.

  8. jak zwykle, jak mu niewygodnie tłumaczą go Mamusią. Tak samo było z jego bratem, bo o oczekiwaną przez wszystkich emigrację wewnętrzną nie podejrzewam go

  9. Panie Passencie drogi, to nie kamerton.
    To zwyczajny cymbał.

  10. Stary Polak z PRL-u
    21 sierpnia o godz. 8:50,
    😆

  11. Prezes milczy bo świat poszerzył się o grono zdrajców.
    1. Wiadomo było, że ten który jest w Białym Domu to zdrajca, ale ten który chce do Białego Domu to też zdrajca – spotkał się z „Bolkiem”.
    2. Ten „prawie” jego człowiek w Rzymie (choć też ma skazę jak „Bolek”, bo w HJ był po drugiej stronie barykady) też zdrajca, bo paktuje z innowiercami.
    3. Ten z Torunia to pół-zdrajca, bo mając za krótkie członki, nie pouczył tego z Rzymu, że za tym Cyrylem stoi zdrada.

  12. Wczoraj popoludniu widziano przebranego prezesa w poblizu Kielc. http://i.pinger.pl/pgr298/ae72e2f8000ffde2486e9fad

  13. „Gdzie jest Prezes?”, rzucil Pan kosc polactwu niech gryza, prawda ze duzo nie trzeba, Prezes jest zawsze chodliwym tematem.

    Panie Passent, czy nie lepszym tematem byloby mafijne dzialanie wymiaru sprawiedliwosci (sadow, prokuratury) w pseudo panstwie.

  14. a odczepic się od J. Kaczyńskiego wreszcie, bo to jest juz zenujace. Tylko mali ludzi wciaz maja cos do niego, bo jest dobry, na miarę Polityka naszej Ojczyzny,

  15. wziasć sie za robote a nie siedziec i pisac o kimś, o sobie napisz, co ty zrobieś dla kraju! nic, jak większosć, Kaczynski w Historii bedzie kiedys wielki, wy będzieci nikim, bo i jestescie nikim ważnym , tylko siejecie zamęt w Ojczyźnie, powtarzacie co ktoś moze powiedział, nie potraficie powiedzieć nic sensownego bo i nic nie wiecie, powtarzacie czyjeś słowa i tak robicie kariery wsród waszych nędznych słuchaczy

  16. Do nieuków powiem: ze Piłsudski też miał wielu przeciwników wsród rodaków i był krytykowany, takze cała ta szara masa która krytykuje Kaczyńskiego, jest tylko szarą masą, beznadziejną, nic nie wartą

  17. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    „W okolicznościach przypominających przynajmniej zręby normalności, usprawiedliwienia dla braku reakcji politycznej na wpadki przecinków, być nie może, ale w warunkach, jakie panują w RP III, pozornie nienormalne reakcje, bywają jedyną możliwą strategią. Najpierw warto się zastanowić, któż się najbardziej martwi nieobecnością Jarosława Kaczyńskiego i od razu w spisie z natury pominąć profesor Staniszkis, bo ta jak wiadomo ma wyjątkowo trefną rękę do rad i diagnoz. Po Staniszkis szczególną troskę przejawiają media, które Kaczyńskiego pokazują na pierwszych stronach gazet i ekranów w najbardziej głupawym ujęciu, jakie się uda zdobyć …” http://niezalezna.pl/32068-knf-sedzia-we-wlasnej-sprawie

  18. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    „…Zamiast zdecydowanej diagnozy, otrzymaliśmy kuriozalne tłumaczenie, że instytucje państwowe są niedokapitalizowane i mają niejasne struktury organizacyjne. Kluczowe pytanie o jakość nadzoru nad rynkiem finansowym, który ustawodawca powierzył KNF, pozostało bez odpowiedzi. Jak mogło dojść do samoparaliżu potężnej instytucji wobec błędnej reakcji prokuratora niskiego szczebla? …
    http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/d/d3/Donald_Tusk%2C_Karlspreis_2010-3.JPG/170px-Donald_Tusk%2C_Karlspreis_2010-3.JPG

  19. Może Prezes zainwestował w Amberg Gold i teraz liże rany?

  20. Oj, pani Edyto, przykre to, ale Pan Prezes nie przejdzie do historii, jak, nie przymierzając, De Gaullle na przykład. Wyobraża pani sobie jak przed prezydentem Francji kroczy ktoś na podobieństwo pana Tomaszewskiego z panem Czarneckim, a za nim (prezydentem) agent Tomek prowadzi pod rękę dwie panie Gosiewskie? I tyle o wielkości Pana Prezesa.

  21. Dużo ważniejsze od tego gdzie jest Prezes dr prawa Jarosław Kaczyński jest pytanie:
    a gdzie jest państwo polskie i obecny Prezes Rady Ministrów mgr historii Donald Tusk? Jedna z poprawnych odpowiedzi na to pytanie: są (panstwo i Premier), ale jakoby ich coraz mniej było. Druga – chyba o wiele trafniejsza – im mniej obecnego Prezesa Rady Ministrów widać i słychać, tym mniejsze szkody państwu i jego obywatelom może wyrządzić. Najlepiej zaś, gdyby go w ogóle nie było na tym stanowisku.

    Trzeba przyznać, że w kontekscie tej trafniejszej odpowiedzi, pytanie: gdzie jest Prezes? (‚Prawa i Sprawiedliwości’, dr prawa Jarosław Kaczyński) nabiera dość szczególnego samoistnego sensu.

  22. Jak przystało na dorosłego, co dzieckiem będąc łeb urwal hydrze Twardowskiej, Prezes scala mikroświat z kosmosem w zwartą teorię.

    Lemingi ukryły prawdę o tym, że boskiej cząstce na imię Jarek, w jednej z podziemnych pakamer Zderzacza Hadronów i utrudniają dotarcie do niej rozpraszając czarną materię w pierścieniu. Prezes jest diamagnetyczny i przyspieszyć się nie da. A podziemny pierscień ma wiele mil morskich dlugości i trzeba przedzierać się przez pole oddziaływań francuskich ateistów i szwajcarskich kalwinistów.

    Spróbujcie sami powtórzyć, tak jak czyni to Prezes, eksperyment myślowy Schrödingera z Alikiem jednocześnie żywym i martwym. Im wiecej zaglądamy w brudnopis Inteligentniejszego Projektu, którego publikację zapowiedział Prezes na połowę września, tym bardziej widać narastające trudności w odżydzeniu kondensatu Bosego–Einsteina. Czego nie służą słabo odziałujące i zbyt popędliwe bariony takie jak @edyta.

    Zaprzańcy częściej popularyzują „Gorączkę sobotniej nocy” z kapłanem fałszywej wiary scjentologicznej Johnem Travoltą potrafiejącym „Zostać żywym” zamiast pomóc Zbawcy Narodu Polskiego upowszechniać ryt religii smoleńskiej życia na cmentarzu.

    Ja trudno być Prawdziwym Polakiem pokazuje przykład Naszej Isi Kochanej, nie mogącej odnieść wiktorii co to nieortograficznie przekracza Bug.

    Trzeba długotrwałego skupienia, aby zapobiec włożeniu w Model Standardowy Odnowy Jesiennej palca przez Bolesława Bieruta i przez Алекса́ндр’a Григо́рьевич’a Лукаше́нко (vel Bialoruski Kartofel), a żeby widać było Palec Boży.

    Póki co, trzeba pilnować księżyce Saturna przed zlodziejami oraz przed cwaniakmi próbującymi na makiecie S/2004 S7 zbudować Srebrną Piramidę Bis.

    A poza tym cieszy mnie każdy przypadek zastosowania pragmatycznej dyrektywy Jerzego Bralczyka, aby pomilczeć przed kolejnym ubogaceniem aksjologicznym Narodu i akcji resocjalizacji społeczeństwa.

    A młodzieżówka śpiewa:
    „Nie bądź taka smutna. Dojeżdżamy już do Kutna.”

    Poczekajcie spokojnie, aż dokonają się roszady i nastąpi zaporowy gambit królewski „Cztery trefle”. Przecie króla brydżowego Janusza-Korwin Mikkego trudno rozgryść a ukryć jego wpływ jeszcze trudniej.

    A w kampanii buraczanej nastąpi SKOK w ramach programu
    „Tysiąc Lechów na tysiąc lat”.

    Warka i Łomża skwaśnieją jak Leżajsk. Okocim Pany!

  23. Chyba zycie rodzinne i mamusia dla zadnego z Polskich politykow nie wyszlo nigdy na swiatlo dzienne, zas w przypadku prezesa jest priorytetem. Czy ktos wie jak wygladaja mamusie pozostalych politykow?

  24. Nie wiadomo, gdzie jest prezes, za to wiadomo, że Rotszyld zainwestował właśnie 200 melonów papieru w krótkie pozycje na Euro, a więc obstawia upadek unijnej waluty. Szum się zaraz zrobił na świecie, niewielu jednak komentatorów chce zauważyć, że tyle to on nosi pewnie przy sobie, więc demonstracyjna inwestycja tak marną kasą świadczy raczej o marzeniach – miejmy na przyszłość nadzieję – ściętej głowy oraz próbie wywołania paniki w Europie, efektu śnieżnej kuli, niż o podjęciu rzeczywistej spekulacji. Kiedy Soros zaatakował Funta (jak mówią z jego polecenia i za jego sałatę), to miliard „zarobił” w jeden dzień, kosztem milionów zwykłych ludzi. Dlatego te zaledwie 200 melonów stanowi żałosną kwotę, gest skąpiradła i tyle. Istny Scrooge. Oczywiście on nie zwykł tracić, więc jakiejś deprecjacji Euro należy się spodziewać, ale na śnieżną kulę nie liczyłbym raczej – pewnie tam z dołu nie widać, że lato wciąż tu na górze mamy, śniegu zero, musi opary z kotłów widok zasłaniają…
    Wiadomo także, iż Soros kasę wycofuje z banków, akcje spienięża i kupuje złoto. Media donoszą, że sprzedał właśnie Citigroup (420,000 akcji), JP Morgan (701,400 akcji) i Goldman Sachs (120,000 akcji). Straszy jak tamten, czy coś wie?

    Barak nie wiadomo gdzie jest! To ci dopiero heca i zagwozdka! Barak, gdzie jesteś? Where are you? Był i go nie ma. W Auschwitz był cały czas, dopóki go nie pożyczyli tym, co to wiadomo, aby lepiej dzieci mogli straszyć i pokłony bić swojemu bożkowi śmierci w zaoceanicznej filii, „on site”; wcięło, jak wszystko, na czym ręce położą, czarna dziura, był, a się zmył. Oddać nie chcą, głupich udają. Albo i nie. Zresztą, oni nie tylko tego baraka trzymają tam w żelaznym uścisku, jak swego.

    Barak, kaczka-dziwaczka, baba z brodą, to są jakieś problemy, ale gdzie jest coraz częściej Niebo? Oto jest pytanie! Nie ma. Patrzy człowiek w górę i czasem nie widzi, było, pamięć przecież nie zawodzi, takie niebieskie, a nie ma. Film może pomóc wyjaśnić zagadkę: http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=mEfJO0-cTis

    A p. Stankiewicz może mieć trochę racji. Skoro pluralistyczną konkurencję przetrzebiono, Andrzeja Leppera powieszono, Korwina-Mikke utrącono, to co to za wybory?

    Drugi obieg także jest faktem i bardzo dobrze. Lecz moim zdaniem nie tworzą go wspomniani autorzy, będący zaledwie drugą stroną tego samego medalu cokolwiek dziś populistycznie głoszą – a media alternatywne.

  25. Właśnie Ziemniakiewicz najwięcej wie o drugim obiegu, właśnie on… śmiech na sali.
    A poza tym odpowiedź na tytułowe pytanie guzik mnie obchodzi.

  26. Prezes ładuje baterie, tak jak dawniej Noblista. Jako „dynamo” pracuje osobisty „geniusz” – Macierewicz.
    Polska „prawica” w tym kombatanckim wydaniu to park jurajski.

  27. Musi pan jednak przyznać red. Passent, że pos pos Hofman i Błaszczak pomiałkują sobie, gdy prezes milczy jak zaklęty, i nawołują do powołania sejmowej komisji śledczej w sprawie Amber Gold. Pomysł bez sensu, ale PS o prawo autorskie do tego pomysłu zaciekle walczy. Znając prezesa, przewiduję, że zwoła on konferencję programową aby zapoczątkować kampanię jesienną, wyłoży na niej swoją nową strategię, którą właśnie przemyśliwa. Wiele opcji nie ma, to fakt.

    Ale z triumfalizmem, ledwo skrywanym pod warstwami ironii, jeszcze bym poczekał. Prezes i jego partia będą główną opozycją przez dalsze trzy lata, jak dobrze pójdzie, drugi obieg III RP będzie niepokornie kwitł, nieskrępowanie rósł w siłę i optymizmem napawał. I to jest pewne, ale jak Dodzie w tym czasie się potoczy, tego nie wie nikt, może tylko jasny gwint … czy mu nie mieszają się to postacie: Doda, Mucha, Kasia, Mucha, Biedronka???

  28. Jak prezesa nie ma w mediach, to pisowi poparcie rośnie. Ja się bardzo cieszę, że na jego gębę patrzeć nie muszę.

  29. Edyta
    Jako przedstawicielka szarej masy siejącej zamęt w ojczyźnie, tylko w jednym mogę się z tobą zgodzić.
    J.K. jeśli jest wg. ciebie „dobry”, to właśnie na miarę „Polityka naszej Ojczyzny”. Dodam współczesnej. Oczywiście sam jest Największy. Może nawet przerósł samego Pilsudskiego pod względem ilości wrogów. Natomiast nie znam ani jego sukcesów militarnych, ani dyplomatycznych, a tym bardziej zdolności do przetrwania więcej niż pół kadencji jako szef rządu. Przegrywa od lat wszelkie mozliwe wybory. A Klarysew czy willa na Żoliborzu to na pewno nie Sulejówek.
    Skąd więc Twoje przeświadczenie, że jest kimś na miarę Marszałka? Przecież to czysta groteska! Wystarczy porównać życiorysy obu panów..
    To tylko „kieszonkowy” Napoleon, a jeśli mistrz w jakiejś dziedzinie, to wyłącznie od intryg i manipulowania ludźmi, co – na dodatek- chyba nie bardzo mu wychodzi, skoro pozbyl się chyba juz wszystkich wartościowych ludzi ze swojej partii.
    Radziłabym ci – zamiast wymyślać inaczej niż ty myślącym od nieuków i powtarzać frazesy wyznawców Kaczora Zbawiciela – pouczyć się trochę najnowszej historii Polski, zarówno dwudziestolecia miedzywojennego, PRL oraz po roku 1989.
    Moze to ostudzi twoje emocje, bo poza emocjami nic w twoich wpisach nie ma. Żadnych argumentów.

  30. Wczoraj widziano prezesa w „Biedronce” – robil zakupy (wczesniej powierzyl swe oszczednosci Amber Gold).

  31. Nie zalapalem sie pod dyskusje o rolnictwie w poprzednin blogu, a chcialbym jednak dodac lyzke dziekciu do beczki miodu jaki czyni z polskiego rolnictwa TO.
    Poprzez moje doswiadczenia, ktorych doznalem podczas ostatniego pobytu w Polsce-poludniowo wschodniej nie roszcza sobie oczywiscie prawa do tego aby wydawac globalnych oswiadczen na temat znaczenia polskiej gospodarki rolnej dla swiata, ale mysle, ze taka indywidualna obserwacja takze moze byc interesujaca i zawierac ziarenko prawdy, jesli nawet dotyczy ono tylko regienalnych kierunkow rozwoju polskiego rolnictwa.

    W czasie moich odwiedzin na poludniowo-wschodnich rubierzach zastalem szwagra „chlopo-kierownika” przy paleniu siana. Szwagier byl nieco nerwowy, bo palenie siana skoszonego ze swoich hektarow jest podobno, ze wzgledu na ochrone srodowiska, zabronione. Szwagier piastuje calkiem znaczne stanowisko kierownicze w miedzynarodowym koncernie i jest do tego wlascicielem kilku hektarow. Pytam wiec po co mu ten stres. Czy nikt tego siana nie chce ? Mowi, ze nie.
    A co innego zasiac sie nie oplaca ? Mowi, ze nie.
    A wynajac ? Nikt nie chce .
    A sprzedac ? Moze i tak, ale wtedy stracilby doplaty z Unii.
    Tak to UE swoimi doplatami demoralizuje mojego szwagra „chlopo-kierownika” i prowokuje nawet dzialania nie calkiem zgodne z prawem.

    Cos wyglada na to, ze Prezes wycina wlasnie organom rezimowym numer. Nie ma „czarnego luda”, to nie ma czym postraszyc i wszyscy nawet z nudow musza zaczynac patrzec rzadzacym na palce.

  32. Prezesem w sposób ogólny ,a miejscami szczególny zajmuje się Robert Krasowski.
    http://www.polityka.pl/kraj/analizy/1529257,2,wedlug-precyzyjnego-planu—tak-dziala-polska-prawica.read

  33. panie @gospodarzu, pan za jarkaczem, jak @slawomirski za panem…
    najwyzszy czas na wakacje(o czym ja rowniez marze);
    moze partyjke tenisa na cote d´azur?

  34. @Edyto
    Historia – a przywołujesz jak czytam „historię” – gdy się powtarza to zamiast tragedii (zamach 1926 był tragedia gdzie zginęło o wiele więcej ludzi niźli w tak opomstowanym przez Prezesa & cosortes „etosu” stanie wojennym !) wychodzi farsą. Więc zmiarkuj Mocium Panie (lub Mościa Panno) z przykładami bo góra może urodzić ogonek myszy ……. I co wtedy ? Znowu przysłowiowa d….a (Prezesa) w krzakach.
    Pozdrawiam z nad-Odry……
    Wodnik53

  35. @mag!

    Zadziwiasz mnie optymizmem i wiarą w ludzi.

    Wypuść z siebie trochę powagi. Są jeszcze wakacje.
    Na myślenie nie powinno się skazywać z błachej przyczyny.

    Humanwine – Script language

    http://www.youtube.com/watch?v=ODVsFXPuiEM&feature=plcp

  36. Bywalec 2 (18:32) pisze:
    chcialbym dodac lyzke dziekciu do beczki miodu jaki czyni z polskiego rolnictwa TO.

    Co właściwiesz chcesz powiedzieć na temat opinii TO?
    Red. Solska, której konkluzje najczęściej mają dla mnie moc, „pisała przed miesiącami i laty, że unijną WPR skrojono do warunków polskich tak, aby konserwowała zacofanie”.
    http://passent.blog.polityka.pl/2012/08/17/gosc-w-dom%E2%80%A6/#comment-230472

    Obsesja na punkcie TO, czy trudności ze zrozumieniem tekstu? 😉

  37. Przyjrzyj się @mag jaki ogień z jej rozpalonej głowy bije!

    Humanwine – Our Devolution Is Televised

    http://www.youtube.com/watch?v=CC2BV5JWnuI&feature=plcp

  38. Pan Redaktor pisze:

    „A w sprawie Amber Gold i „afery Tuska” czas pracuje dla prezesa, potwierdza jego opinie o słabym państwie i łże – elicie? Wiec może milczy słusznie i to w obu obiegach.”

    Szanowny panie Redaktorze,
    i w tym miejscu gotow bylbym sie z Panem zgodzic ( co na ogol nieczesto mi sie zdarza)
    Co bylo do powiedzenia, Prezes juz dawno powiedzial. Do gramotnych dotarlo.
    Do pozostalych, nie za bardzo, co latwo mozna zauwazyc, czytajac wpisy panskich gosci
    (przynajmniej wiekszosci z nich).
    Prezes przyjal wiec z prawdopodobnie zasade pana W. Cejrowskiego, ze z glupkami nie
    nalezy dyskutowac, przed glupkami nalezy sie bronic i wycofal sie na z gory upatrzone
    pozycje przygotowujac plan nowej kampanii.

  39. p.s.
    Już od kilku lat jest mi wiadomo, że unijne WPR wraz z kwotami produkcji poszczególnych płodów (wynegocjowanymi przed akcesją), mleka, zbóż, buraków, etc. prowadzi do zbilansowania, ew. niewielkiego deficytu. Zapewne kwoty nie obejmują wszystkich produktów, można by zatem „powalczyć” o nadwyżki w kilku asortymentach. Problemem są niewątpliwie dopłaty, które w przypadku Polski konserwują przeludnienie rolniczej wsi. Pozytywny jest fakt nadwyżki w handlu (zagranicznym) produktów rolno-spożywczych.

    Cała ta blogowa dyskusja jest jak dziada przemawiającego do obrazu na ścianie, bo nie chodzi o zbliżenie do prawdy, o rzeczowość argumentów i zgodność z widzialnymi faktami, lecz o wizerunek, symbol i efekt propagandowy jak w „Konsomolskiej Prawdzie”.

  40. Wodnik 53
    21 sierpnia o godz. 18:44
    ……………………………………………………………………………………..
    Skoro Słońce może krążyć wg. teorii „względności” wokół Ziemi to „historia” może zaczynać się w ..1949 roku.

  41. staruszku
    OK – spuszczam parę.
    Zapomniałam, że niektórych osobników płci jednej lub drugiej – myślenie boli.
    Dzieki za Humanvine.
    I obyśmy zdrowi byli (rowniez na umyśle)!

  42. Atak na Iran może kosztować Izrael 42 miliardy dolarów – takie szacunki przedstawiła izraelska grupa analityczna BDI-Coface. Chodzi zarówno o koszty operacji militarnej w Iranie jak i zniszczenia, których mogą dokonać irańskie rakiety spadające na teren Izraela.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/izrael-szykuje-sie-do-wojny-atak-moze-kosztowac-42,1,5223355,wiadomosc.html
    ===========

    Dające do myślenia podejście…….
    Nie liczy się LUDZI- ofiar wojny, tylko STRATY dla gospodarki……
    W końcu, ludzi można wyprodukować na ich koszt, a za straty w infrastrukturze trzeba zapłacić.
    Ciekawe priorytety?

  43. Marek, 15.10. Tego Rotszylda szacują teraz na 63 biliony /nasze biliony/ dolarów. Siedzi cicho i nic nie gada. Co dla niego 200 milionów?

  44. Bywalec 2. 18.32. Skończyłeś już z komunistycznymi płytami chodnikowymi i zabrałeś się za rolnictwo. Z tym paleniem siana to masz rację. Chłopu na 50 hektarach nie opłaca się nic innego tylko raz w roku kosić siano, spalić i czekać na dopłatę. Ma krus, piwko, TV plazma 50 cali, auta dla dzieci, sam szpanuje i ma wszystkich w d…. Żyć nie umierać. A Biedronka płaci za kilo ziemniaków 15 groszy.
    A wracając do Twoich płyt to mogę ci pokazać już „wolne” płyty przy ulicy Pruszyńskiego w Krakowie, gdzie po 5 latach nie zobaczysz ani jednej całej.

  45. Ma ponad metr osiemdziesiąt wzrostu, jest więc co najmniej o głowę wyższy
    ode mnie. Czuję, jak drżą mi nogi – w końcu człowiek ów uchodzi za wyjątkowo groźnego, i to nie tylko z powodu ogromnych wąsów. Oto generał Abdul Rashid Dostum, najpotężniejszy watażka w Afganistanie, przywódca plemion uzbeckich, nieoficjalny władca północy oraz szef sztabu rządu, dowodzący armią liczącą ponad 25 tysięcy ludzi.
    http://wiadomosci.onet.pl/kiosk/swiat/herbatka-u-watazki,1,5221858,kiosk-wiadomosc.html
    ================

    Do poczytania i przemyślenia…….
    CENA geopolityki…..to ludzie……

  46. Mi się zdaje, że coś tu nie gra z tym PKB, niby rośnie i rośnie a nam nie przybywa. Mi się wydaje, że tu mamy jakąś ekonomię księżycową zwaną teraz księgowością wirtualną. Rozpętano wściekłą burzę, prawdziwy kryzys wolnej wreszcie ojczyzny. Mi się wydaje, że albo ktoś komuś nie zapłacił albo mało zapłacił. Bo afera parabankowa kwitnie w najlepsze i Amber Gold jest wierzchołkiem góry lodowej lub lepiej dnem szamba. Wszyscy wiedzą, że kilka milionów wolnych Polaków pożycza pieniądze w firmach typu Provident lub kilkudziesięciu innych podobnych w oszustwie. Pożyczają polskiej biedocie miliardy złotych na drakońskich warunkach, średnio 137 procent w porywach nawet 33 tysiące procent. Rzecz w tym, że te lichwiarskie firmy pożyczane pożyczają pieniądze z „polskich” banków na normalnych komercyjnych warunkach. Kredyty te wykazywane są jako służące wsparciu gospodarki, czyli na wzrost PKB. I mamy PKB oparty na gigantycznym oszustwie, lichwie, wyzysku i kancie polskiej biedoty. Ku radości Tuska i Vincenta. Im procenty rosną a ludziom rośnie bieda i klęska. Ten Provident i ta cała reszta to oczywiście nie polskie firmy. Z Polski tylko forsę wywożą wagonami.

  47. Levarze – istotnie, z WC Cowboyem dyskutować nie sposób. Co do ciebie, jest jeszcze szansa.

  48. Wiesiek59, 20.26. Tu można przeczytać o detalach technicznych napaści Izraela /USA/ na Iran. Włos się jeży i skłania do trzymania w pogotowiu białego prześcieradła. Społeczność międzynarodowa na rozkaz także z pewnością weźmie udział.
    http://www.globalresearch.ca/index.php?context=va&aid=32380

  49. Facebookowa grupa „Wkurwia mnie Adam Hofman” ma na stronie plakat fikcyjnego filmu Andrzeja Wajdy „Człowiek z wazeliny” z Adamem Hofmanem w roli głównej. Dopóki złośliwości płynęły ze strony politycznych przeciwników, a nawet kolegów z partii, po Hofmanie spływało to jak woda po gęsi. Zapewniał: „Ja mam grubą skórę”. Ale gdy ostatnio upokorzył go prezes, Hofman zamilkł.
    http://wiadomosci.onet.pl/kiosk/kraj/czlowiek-z-wazeliny,1,5222523,kiosk-wiadomosc.html
    ================

    PIĘKNY TYTUŁ……..

  50. Podziwiać wiedzę i logikę autorów publikujących w tzw „drugim obiegu”, których produkty można kupić w każdym kiosku.
    Idiotyzm to komplement.

  51. No to na dobranoc dla &mag i mających parę w nogach przekornie coś skocznego … Dobrego najczęściej niedostatek …

    Humanwine – Rivolta Silenziosa

    http://www.youtube.com/watch?v=zawtfb2HK1g&feature=plcp

    They sling our marrow like its fodder
    Mortaring morticious brothers
    We’ll never get out of this place alive
    if these walls these walls keep closing
    into practiced chains of blather
    Bubbling a thick blood lather
    Washboard ribs and broken cribs
    These walls these walls keep closing in
    Nana na na na na

    Fear just fell from a loaded sleeve
    fluent in the tongue of greed
    A master at the art of sleaze
    who’s walls Who’s walls are a fiendish grin
    of rotten desolation
    Paranoid isolation
    Fueling our blood stained machines
    the bells of free-dumb liberty
    the smell of gunshot bitter sweet
    These walls these walls keep closing in
    Oh where do we begin our dismantling?
    We call on all to sing!
    These walls keep closing in
    Oh where do we begin our dismantling?
    We call on all to sing!
    Nana na na na na

    Canisters of feigned dissent
    They load our bodies into them
    The prize surprise its eating at your eyes
    and drawing down them shades
    made out of skin
    it’s kin eating kin
    Cogs living in the burning city
    When will this day ever end?
    Will the words from within break down this wall?
    Our fall This wall!!
    Will this dust ever settle
    Even better now the sky is bent?
    I got a a stomach full of fingernails
    and another’s femur on my head
    Will this dust ever settle
    Even better now the sky is bent?
    I got a a stomach full of fingernails
    and another’s femur on my head
    Eyeballs plug the mouths like hoses
    scared of all the not-me noses
    poking into our daydreams while in the distance glistening
    that wall of bones that holds our tongues in
    scared of all the taste bud rows of
    hands that speak to you and me
    that sign RIVOLTA SILENZIOSA!

    These walls keep closing in
    Oh where do we begin our dismantling?
    We call on all to sing!

    [ These are Rivolta Silenziosa Lyrics on (http://www.lyricsmania.com/) ]

  52. Żartowałem …

    Niech się blogowiczom śnią hurysy póki Izrael nie topiony w morzu …

    http://www.youtube.com/watch?v=uFc6UvlMH38&feature=relmfu

  53. Bywalec 2 (20:11)
    http://passent.blog.polityka.pl/2012/08/17/gosc-w-dom%E2%80%A6/#comment-230546
    Nie ma sprawy, te wątki nie są łatwa do rozplątania …

  54. staruszku
    drogi!
    I don’t understand na tym poziomie.
    Oczywiście, częściowo rozumiem (zawsze byłam słaba z jęz. obcych, za wyjątkiem rosyjskiego)
    A najlepiej rozumiem (nie chce mi sie po nocy sięgać do słownika:
    „Who’s wallis Who’s wals are a fiendish grin
    of rotten desolation
    Paranoid isolation.

    P. S. A tak na marginesie – co się stało z Cynamonem (przepadł jak kamień w wodę), co ze stasieku czy Lewym (jakoś „odpadli” ze wszystkich blogów), z Kartką z P. (wciąż jest w wielkiej podróży?).
    Tęsknię za nimi.
    Pora umierać? No, tylko w wirtualu tutejszym, rzecz jasna.
    Dobranoc staruszku.

  55. jasny gwint

    Skromne szacunki… Mniejsza z tym ile mają, dwóch obiadów i tak na raz nie wtrykną, udławią się prędzej, ważniejsze – skąd i czyim kosztem? Bo „jeśli ktoś ma pieniądze, to skądś je ma'”, a historia bankowości, wojen choćby ostatnich 300 lat, finansów świata, giełd, prywatyzacji, gigantycznych karteli, rządów, wszystko opisywane w bogatej literaturze dostępnej dziś na świecie, starają się to wyjaśnić, często z całkiem niezłym skutkiem, gdyż argumentację ad rem trudno zbić, z faktami się nie dyskutuje.

    Film jeszcze raz szczerze polecam, naprawdę warto poświęcić czas. Sejm RP powinien zostać zwołany czym prędzej na projekcję, gdyż to kwestia obronności kraju, bezpieczeństwa upraw, czyli wyżywienia ludności, bezpieczeństwa obywateli, pracy, pokoju, bytu naszego państwa oraz wszystkich państw świata. To iście szatański projekt psychopatów będących dziś u światowej władzy. Czas larum grać.

    Pamiętam taki moment z filmu Michaela Moore’a „Capitalism a Love Story” (w Polsce Kapitalizm Moja Miłość), kiedy nowojorski, doświadczony makler mówi o derywatach w kontekście szwindlu – nomen omen „finansistów” – z tymi programowo implodującymi derywatami opartymi z premedytacją na kredytach subprime, i powiada , że cokolwiek sobie wymyślisz, to można od tego zrobić derywaty. Myślałem, że odrobinę przesadza. Ale gdzież tam! Na podlinkowanym filmie mamy pokazane funkcjonujące normalnie na giełdzie, generujące miliardy dolarów rocznie „papiery wartościowe” w postaci derywatów od… pogody, od deszczu, kontrakty terminowe na huragany – to już nie jest zabawne, to czysty obłęd, końcowa faza upadku ludzkości, to się musi skończyć i to natychmiast. Za te „pieniądze” ten pieprzony gang psychopatów kupuje prywatyzowane polskie przedsiębiorstwa, kredytów Polsce z nich udzielają, a my, obywatele to spokojnie spłacamy. Niepojęte, zaprawdę.

  56. Ceny żywności skoczą tego roku o jedną trzecią . I na tym zarobią pośrednicy . Tak to wygląda ta transformacja od „Globalnej kuchni”. Jak balcerowiczowskie oszołomy sprywatyzowali polski przemysł przetwórczy w obce łapeczki , To teraz na podwyżsce cen żywności zarobi obcy hurtownik i obcy przemysł przetwórczy, ale mieszczący się na terenach Polski. Chłop sprzeda po niskiej cenie płody rolne , a kupi po wysokiej cenie żywność w sklepie.
    Tak wygląda w praktyce „Globalna Kuchnia” cwaniaków cywilizowanych.

  57. http://cia.media.pl/trzy_lata_wiezienia_za_in_vitro

    Beda karac za in vitro a za Amber Gold nagradzac,przeciez sami
    sobie winni.
    Polska paranoja.

  58. wiesiek59
    21 sierpnia o godz. 21:29
    Eee..tam… zaraz zamilkł…
    Przykrył pudrem letnią opaleniznę i udziela się medialnie, jak za najlepszych czasów.
    Nawet żarty sobie robi z kota pana prezesa…
    Jednym słowem „Nic się nie stało!”
    Opowieści Hofmana płyną szeroką strugą 😮

  59. Myślę, że tzw, media niepokorne nie „muszą” a po prostu sobie dobrze radę dają bez Kaczyńskiego. Gorzej z Panem, panie Redaktorze. Bo niby o czym tu pisać, prawda? Cisza, spokój, nic się nie dzieje, bezludna wyspa , a na niej schowany w zaroślach Prezes……

  60. Najlepsza wiadomość. Jest szansa, że podpora władzy PO i PiS, złowrogie IPN zniknie. Ogłoszono, że wykurzyli ich z budynku w Warszawie. Budynek powinni poddać deratyzacji i odkażeniu.

  61. Gdzie jest Pan Prezes – o tym wszystkim jest wiadomo. Funkcjonariusze ABW donoszą, że Pan Prezes NIE ukrył się w szafie… Blogerzy widzieli za to w szafie i to przez dziewięć dni Pana Donalda, kiedy bardzo starannie przygotowywano dla niego oświadczenie w sprawie jego ojcowskiej troski…

    Ale popieram zdanie naszego Szanownego Gospodarza – Dość agresywnego milczenia w życiu publicznym! Myślę, ze należałoby poważnie pomyśleć o spenalizowaniu przestępstwa agresywnego milczenia [oczywiście Pana Prezesa Jarosława Kaczyńskiego].
    http://januszwojciechowski.salon24.pl/442196,a-kaczynski-wciaz-milczy-agresywnie

    Odnośnie wizyty Patriarchy Cyryla. Nasi biskupi zajęli stanowisko, że ma ona charakter religijny, a nie polityczny. Być może Pan Prezes nie uznał za stosowne wypowiadać się w tych kwestiach… Być może jeszcze nie teraz. Czyż nie ma do tego prawa?

    Z kolei lewactwo wszelkiej maści uznało się za najwyższe autorytety w tej sprawie. A jakże by inaczej… Ojciec Święty już dawno przestał być dla nich autorytetem. A teraz kolejny etap ewolucji – już nie równe lecz mieniące się wyżej od samego Pana Boga…

  62. @EN PASSANT

    Panie Redaktorze, czy nie jest to czasem jeden z ciekawszych i ważniejszych problemów aniżeli „Gdziej jest Prezes?”

    AGENTURA („rząd”?) tępi IPN. Skutecznie
    http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=6948&Itemid=100

    Teraz „rząd RP” znajdzie lokal zastępczy w garażach po armii czerwonej… Oczywiście przy przenoszeniu teczek kilka się zagubi a reszta utopi w piwnicy bo pęknie rura kanalizacyjna od szamba.

    Pytanie: czy ten CYRK z III RP potrwa jeszcze długo?
    http://www.ipn.gov.pl/portal/pl/245/20742/

    I znowu Państwo zdało egzamin… Bo tylko „tak jakoś” to się stało. Ktoś zapomniał, ktoś nie sprawdził. A procedury tego z pewnością tego nie przewidywały… I jak w tym istniejącym szaleństwie nie widzieć prawidłowości i celowości…

    A bardziej poważnie, kiedy dowiemy się na przykład, że „ktoś” sprzedał budynek Sejmu i nasi umiłowani posłowie nie mają gdzie rządzić? Bo Stadion Narodowy, nasza wielka chluba, na cudzej ziemi przecież wybudowano…

    …a teraz tak po prostu sprzedano siedzibę Instytucji Rządowej i wywalono ją na bruk…Zaiste, gruba krecha…

  63. Zdumiewające. Prezes PiS i jego współpracownicy, którzy chętnie powołują się na dziedzictwo Lecha Kaczyńskiego, powołali fundację jego imienia, ale nie chcą o niej mówić. O co chodzi?
    http://polska.newsweek.pl/prawo-i-sprawiedliwosc–srebrny-uklad,95151,1,1.html
    ==============

    Jak to o co?
    O pieniądze……
    Ciemny lud natomiast, niech wierzy w mocne słowa i moralne zwycięstwa.

    Ps.
    Lis, a raczej jego linia jaką nadaje prowadzonym przez siebie tygodnikom, na pewno się „Patryotom” nie podoba……

  64. C.d. nastąpi…

    Dlaczego Donald Tusk boi się komisji śledczej?
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Dlaczego-Donald-Tusk-boi-sie-komisji-sledczej,wid,14861631,wiadomosc.html

    w Amber Gold (AG) byli zatrudnieni bliscy współpracownicy Jana Krzysztofa Bieleckiego, szefa Rady Gospodarczej przy PRM. Jak czytamy, „wszystko wskazuje na to, że afera z AG to część odkrytego właśnie gdańskiego układu, zwłaszcza, że Trójmiasto to matecznik Donalda Tuska i PO, gdzie partia niepodzielnie od wielu lat ma ogromne wpływy”. Za prezesem AG Marcinem P. mają stać ważni ludzie gdańskiej PO.

    „Będą inne zarzuty dla szefa Amber Gold”
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Beda-inne-zarzuty-dla-szefa-Amber-Gold,wid,14861930,wiadomosc.html

    – To nie koniec. Myślę, że będą jeszcze inne zarzuty dla szefa Amber Gold Marcina P. Poważniejsze. Mam takie przeczucie – powiedział w TVN24 były minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski. Najpoważniejsze zarzuty jeszcze przyjdą. [kiedy???]

    Ściśle tajne. To wyniósł młody Tusk z lotniska
    http://finanse.wp.pl/kat,104126,title,Scisle-tajne-To-wyniosl-mlody-Tusk-z-lotniska,wid,14861619,wiadomosc.html?ticaid=1f082&_ticrsn=3

    Taka wiedza to dla firm lotniczych majątek. Michał Tusk pracując na gdańskim lotnisku, wyniósł stamtąd dla OLT Express, czyli firmy Marcina P. informacje z tzw. arkuszy MIDT. To skrót od Marketing Information Data Transfer.

    – Baza MITD to baza danych, na podstawie których podejmuje się decyzje handlowe dotyczace cen, są tam dane jawne, ale i niejawne, dotyczace negocjacji między firmami – mówi były pilot wojskowy, teraz latający na cywilnych maszynach. – Dane te są objete tajemnicą, ponieważ trafiają tam informacje dotyczące rozmów handlowych, np. negocjacji lotniska z liniami lotniczymi. To sa zupełnie inne dane niż oficjalnie podawane ceny np. za przelot – precyzuje nam cywilny pilot i ekspert ds. lotnictwa.

  65. Problem z doplatami do rolnictwa w Unii jest tym samym problemem, ktory mamy przy wszelkich subwencjach panstwowych. Wykoslawiaja one rynek i czesto premiuja niegospodarnosc, cwaniactwo i nierobstwo.
    Po wielu latach subwencjonowania produkcji rolnej, Unia zdecydowala sie na subwencjonowanie powierzchni gruntu uprawnego. Doprowadzilo to na przyklad w Grecji do wzmozonego zapotrzebowania na plastikowe drzewka oliwne. Sa one bowiem o wiele latwiejsze i mniej pracochlonne w uprawie i do tego jeszcze przenosne, a w efekcie przynosza ta sama doplate unijna jak prawdziwe.
    Na polnocy Polski zas obrodzily w ostatnim czasie sady orzechow wloskich, ktorych jedynym celem w polski klimacie jest zdobycie wysokiej unijnej subwncji na ta uprawe.
    Subwencja gruntu uprawnego nie tylko konserwuje strukture polskiego rolnictwa. Jej najwiekszymi beneficjentami sa rownoczesnie najwieksze powierzchniowo gospodarstwa i to one dzieki tym subwencja sa wstanie produkowac za ceny, ktore sa nieoplacalne dla mniejszych gospodarstw. W ten sposob subwencje unijne staja sie dla czesci drobnych polskich rolnikow, forma pomocy socjalnej lagodzacej skutki powstale z subwencjonowania rolnictwa. W tym jednym wyjatkowym przypadku jestem calkowicie po brytyjskiej stronie, ktora od lat stara sie ograniczyc, a nawet zlikwidowac doplaty rolnicze w UE. W zadnej z dotychczasowych form nie byly one w stanie rzeczywiscie udowodnic swoja spoleczna przydatnosc.

  66. Mily Panie Redaktorze,

    Pozdrowienia wakacyjne dla Pana i calego blogu.
    Niestety DOLCE VITA nie objelo wszystkich po 1989 roku.
    Ludzie sie smuca i nie „szukajmy prezesa” jako gwiazdy,
    czy tez juz schodzacej gwiazdy.
    Prezes i tak juz nie da dobrobytu FÜR ALLE.
    Hochachtugsvoll

    Wulkan

  67. Po pierwsze ; uczepiliscie sie @edyty, a przeciez na pochylone drzewo kazda koza skacze
    Po drugie; Jaroslaw Kaczynski doszedl do slusznej slusznosci, ze posel Hofman jest od niego sliczniejszy(Czego nie mozna powiedziec o Joachimie Brudzinskim, ktorego brzydota jest brzydsza od brzydoty Prezesa -choc to wydaje sie nieprawdopodobne) i dlatego wyslal tego Owidiusza do Konina, ktory to Konin bynajmniej nie lezy nad Morzem Czarnym
    Po trzecie; Podziwiam @Staruszka, ktory wreszcie zidentyfikowal kota Schrodingera, ktorym okazuje sie byc Alik i za wszystkie inne pomysly
    Po czwarte; Z przyjemnoscia przeczytalem ciezkiego @Lewara, ktory tak przywalil;
    „Prezes przyjal wiec z prawdopodobnie zasade pana W. Cejrowskiego, ze z glupkami nie
    nalezy dyskutowac, przed glupkami nalezy sie bronic i wycofal sie na z gory upatrzone
    pozycje przygotowujac plan nowej kampanii.”
    Oj chytry i przebiegly jest ten nasz blogowy ciezki za przeproszeniem Lewar

  68. Prezes robi Passentowi prawdziwe swinstwo ale nic to.

    Pan Daniel potrafi pisac o Prezesie nawet jezeli go nie ma.
    Ciekawe czy Prezes zauwazyl Pana Daniela i jego przewrotna milosc do swojej osoby – boje sie, ze nie…

    Jak przypodobac sie wladzy nie wjezdzajac jej w 4-ry litery bez wazeliny?
    To proste – Atakowac opozycje.
    Atakowanie opozycji jest wprost konieczne zwlaszcza wtedy gdy „panstwo” i jego struktury sie sypia na naszych oczach.

    Jezeli sie chwilowo schowala to Pan Passent zawsze moze napisac felieton „Co zrobilby Prezes gdyby zrobil albo wywlec cos „dowcipnego” z przed lat… niech sie Psy Pawlowa rzuca na te kosc – to jak dotej pory nigdy nie zawodlo.

  69. Każda z ewentualności [dotycząca niejakiego P.] daje przerażający obraz znieprawienia państwa, degeneracji władzy i jej funkcjonariuszy.

    W tym kontekście media [w tym nasz drogi EN PASSANT] raz po raz zadają pytanie, dlaczego PiS [a dokładniej – Prezes] milczy, a nie rusza dobijać Układu Gdańskiego?

    Moim zdaniem dobrze robi, milcząc – sprawa ma własną dynamikę, media robią (bo muszą), co do nich należy. A zabranie głosu przez opozycję? Na to tylko czekają zawodowi manipulatorzy. Mogliby wreszcie odejść od istoty afery, zajmując się wypowiedziami i kontrwypowiedziami, aż wszystko utonęłoby w znajomym jazgocie.

    Więcej tu:
    http://niezalezna.pl/32115-dyzma-czy-figurant

    A to tylko jeden z wielu aspektów…

  70. @non possumus:
    1) Budynek IPN.
    Przepraszam, ale IPN na załatwienie kwestii własności miał 14 lat. Mógł próbować wykupić siedzibę, mógł apelować do władz. Co w tej sprawie zrobił? A teraz, skoro siedzibę wynajmuje, to musi się liczyć z uwarunkowaniami rynkowymi.
    I co zrobił w tej sprawie rząd Millera? Belki? Marcinkiewicza? I, uwaga, uwaga: Kaczyńskiego?

    2) Komisja śledcza do sprawy AG.
    Mam mieszane uczucia. Z jednej strony, skoro możliwy był taki przekręt, to może coś w prawie i funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości jest nie tak. A do tego może się nadać komisja śledcza, by na konkretnym przypadku prześledzić obowiązujące rozwiązania.
    Ale… żadna z komisji śledczych nie zrobiła tego, co zrobić powinna, czyli nie wniosła o naprawienie prawa i funkcjonowania państwa. Każda zmieniała się w magiel polityczny, taki jak w Twoim komentarzu. Po co więc?

  71. @Wojciech K.Borkowski:
    Nie śledzę szczególnie cen żywności, ale… wśród pośredników jest pewna konkurencja. Nie jest więc tak, że mogą samodzielnie windować ceny. Przyczyn wzrostu raczej upatrywałbym w przewidywanych zbiorach, rzeczywiście, w skali globalnej. Co z Balcerowiczem ma niewiele wspólnego.

  72. Prezes milczy aż dźwięczy w uszach

    Anna Fotyga zabrała głos w portalu niezależna.pl (2012-07-16) ostrzegając polityków przed wizytą Cyryla I w Warszawie, której cele jak stwierdziła, jak zwykle u Rosjan, są imperialne i nie należy nikomu z Rosji ufać, tylko pielęgnując tradycje powstańcze protestować przeciwko Trzeciemu Rzymowi.
    Była minister spraw zagranicznych na zakończenie napisała:

    „Bardzo silny wpływ, wzmacniany przez samego patriarchę Cyryla ma jednak mit Świętej Rusi, obejmującej jeszcze terytoria Białorusi i Ukrainy. Jako mit państwowotwórczy, łączący w sobie pierwiastek religijny i świecki, stał się narzędziem polityki imperialnej, a w czasach współczesnych – polityki neoimperialnej. Wspominałam już o zbliżającej się 400. rocznicy Bitwy pod Moskwą, gdzie wojska kniazia Pożarskiego i Kuźmy Minina pobiły polskie wojska hetmana Chodkiewicza. Na swoich sztandarach Rosjanie już wówczas nieśli wezwanie „ Boże chroń świętą Ruś”. Po przepędzeniu Polaków z Kremla, stała się założycielską ideą dynastii Romanowów. To z nią ścieraliśmy się w powstaniach, bitwach, zsyłkach na katorgę, cytadelach. Teraz znów jest na ustach władców , została nawet „ zoperacjonalizowana”. Podczas mistrzostw Europy w piłce nożnej na stadionie w Warszawie rosyjscy kibice rozwinęli olbrzymi banner. Widniał na nim wizerunek kniazia Pożarskiego i napis „ Tu jest Rosja”.

    Komu służy to pojednanie? Dlaczego, choć to ważne wydarzenie, nikt nie zabiera głosu? Milczą historycy, religioznawcy, milczy laikat.

    Ta cisza jest przerażająca, dźwięczy mi w uszach.”

    Moja konkluzja

    Ostatnie zdanie wziął sobie do serca Prezes i postanowił przerazić prawdziwych Polaków swoją ciszą.

    Pzdr, TJ

  73. I bardzo dobrze, że Pan Prezes jest mniej aktywny. Mniej to kosztuje państwo, ochroniarze mniej się napracują, a poza tym prasa więcej widzi co robią miłościwie nam panujący. Pan redaktor również powinien skupić się na życiu codziennym, a nie na zjawisku typu PREZES.
    pozdrawiam

  74. Zobaczmy z bliska twarze zbrodniarzy i poznajmy ich podłość.
    http://www.globalresearch.ca/index.php?context=va&aid=32408

  75. @PAK 13:30
    ad 1) Budynek IPN.
    Czy Szanowny PAK wie o czym pisze..?, bo wygląda to na sporą ignorancję i pisanie od rzeczy. Czy warto pisać od rzeczy, popisujac się przy tym całkowitym brakiem związku własnej (nie)wiedzy z rzeczywistością..?

  76. ziołolipa
    22 sierpnia o godz. 14:22

    Jak to leciało?

    „kwiaty dla Niego, przemowy dla czerni
    wódz a za wodzem wierni”…….

    Ale do Gierka, sporo mu brakuje….
    Bałwochwalców natomiast ma sporo….

  77. TJ 22 sierpnia o godz. 13:38

    Prezes milczy a społeczeństwo nie…

    PiS łeb łeb z Platformą, dzieli je już tylko 1 punkt proc.
    http://sondaz.wp.pl/kat,27417,wid,14862406,wiadomosc.html
    Jan Ordyński: Donald Tusk został „ugotowany”
    http://sondaz.wp.pl/kat,60878,wid,14863227,wiadomosc.html
    Grzegorz Osiecki: Amber Gold ścina poparcie PO
    http://sondaz.wp.pl/kat,60878,wid,14863431,wiadomosc.html

    Z najnowszego sondażu Wirtualnej Polski wynika także, że gdyby w tej chwili odbyły się wybory, to w ich rezultacie nie można by odtworzyć rządu PO z Polskim Stronnictwem Ludowym. Po prostu nie miałby on większości potrzebnej do sprawowania władzy. Razem – PO i PSL – zebraliby bowiem 35 procent głosów i w efekcie uzyskali 207 mandatów.

  78. TJ (13:38)
    Robi się jak w starym małżeństwie, między niezależnymi patriotami i prawdziwymi Polakami a drugą stroną, dźwięcząca w uszach cisza. I to jest dobre, a nawet nieuniknione. Ileż można wrzeszczeć na siebie i ujadać!

  79. Bywalec 2 (10:57)
    Podobno – nie potrafię odszukać źródła – socjalistyczny rząd Francji zamierzać ograniczyć wydatki unijnego budżetu, jednocześnie zwiększając budżet Wspólnej Polityki Rolnej (WPR).

  80. Non Possumus dziś 9.29 – nie wiem jakiego ojca świętego masz na myśli, ale ten tytuł pisany z dużej litery, w myśl Pisma przysługuje jedynie Bogu. Napisałeś więc masło maślane i nawet nie chce mi się dociekać przyczyn twojej totalnej ignorancji, nie tylko w sferze religii.

  81. Gdzie jest Prezes…

    Może jest po prostu na wakacjach ?

    TJ,

    Ta cisza chyba tak mocno dzwoni w uszach Fotydze, że słysząc Boże chroń świętą Ruś już nie idzie dosłyszeć Boże coś Polskę….

    Tak zwany słuch selektywny. Podobno rozwija się on u każdego pozostającego przez odpowiedni okres czasu w stałym związku. Przypadłość bardzo użyteczna i ułatwiająca życie.

    Wiem coś o tym. Moja towarzyszka życia również.

    Pozdrawiam

  82. Zadziwia mnie p.Ziemkiewicz! Kiedyś młody obiecujący pieszczoch komuny, a teraz proszę opozycjonista. Dlaczego nie wcześniej? Opowiadanie o alegorycznym działaniu opozycyjnym w tamtych latach to czysta fantastyka.

  83. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    „ … Wesoło się zrobiło na kilku portalach i pomniejszych stronach, gdy do Ludu dotarła informacja o śmierci Trybuny. Ne tę chwile czekało wielu, ale obawiam się, że jeszcze długo poczeka. W każdej plotce jest niby ziarno prawdy, jednak ważne jest kto ziarno zasiał. Informacja z gruntu wydaje się kategorią „1 kwietnia”. Jaka by ta Trybuna Michnika nie była, trzeba pamiętać, że mało wymagających odbiorców codziennej paćki, póki nie wymrą, nie zabraknie. GW nie ma łatwego życia, ponieważ przepycha się w segmencie dzienników, czyli prasy codziennej i tutaj faktycznie jest dramat…” http://www.niewygodne.info.pl/artykul/00179.htm

  84. informują, że ten sławny Amber Gold był stworzony przez JK. Bieleckiego z sitwy gdańskich platformersów i dla tej sitwy. Zobaczymy co będzie dalej gdy ujawnią więcej szczegółów, kwot, sposobów i powiązań. Ciekawa jesień się zanosi. I niem ma co martwić się o Kaczyńskiego. Czuwa i w odpowiednim momencie ujawni się już jako premier, być może już V RP.

  85. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    „…Z innej beczki − ja wiem, stwierdzenie iż „Gazeta Wyborcza” kłamie, to już nie wart powtarzania banał, ale trzeba odnotowywać, jak w miarę upływu czasu kłamstwa jej są coraz bardziej prymitywne. Od dwóch dni na stronie gazeta.pl przyciąga wzrok tytuł: „TV Trwam i GP: Fałszywe pojednanie, przykrycie zbrodni”. Odsyła on do informacji, że przeciwko wspólnemu orędziu arcybiskupa i patriarchy protestowała jakaś grupa ludzi, których gazeta na podstawie sobie znanych przesłanek nazywa „sympatykami Telewizji Trwam” (o „Gazecie Polskiej” w ogóle nie ma w tekście wzmianki). Proszę Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich o nie nominowanie „Wyborczej” do tytułu Dziennikarskiej Hieny, bo przy takich „dziennikarzach” to padlinożerne zwierzę wydaje się stworzeniem zgoła sympatycznym….”

    Czy te oczy moga klamac?
    http://www.gover.pl/userfiles/publikacje/michnik_2_large-large.jpg

  86. Dostalam mailem: Pomóż kampanii na rzecz Polski wolnej od GMO – http://www.stachurska.eu/?p=9305 .

  87. I czym się Pan martwi Panie Redaktorze?? Że nie ma o czym pisać?? Bo mnie bełkot Prezesa w ogóle nie interesuje…..

  88. Żenujący felieton. Poziom „Faktu”. Jest Kaczyński – źle. Nie ma Kaczyńskiego – niedobrze. Państwo kolejny raz kompromituje się i nie radzi sobie w podstawowych sprawach, to Pan Passent stosuje klasyczną metodę „postraszmy Kaczyńskim”. Jest to bardzo słabe, tym bardziej, że rząd może robić co chce, a opozycja w zasadzie jest słaba, rozbita i bez większego poparcia. Ale w przypadku niepowodzeń ekipy rządzącej, zawsze można pokazać, kto mógłby rządzić zamiast PO. Do tego wstawienie kilku wybranych cytatów i mamy sprawę załatwioną. Kaczyński nic nie mówi, to wytłumaczymy dlaczego i powiemy co prawdopodobnie by powiedział gdyby coś powiedział. Felieton natychmiast zyskuje poklask i komentarze „jakie piękne lato bez Kaczyńskiego”. Lato cudowne, szczególnie, że tysiące ludzi oszukanych.

  89. Andrzej Falicz
    22 sierpnia o godz. 11:44

    Kiedyś red. Passent napisalby : Wiem z absloutnie pewnych zródel że Prezes slucha jazzu i ma kolorowe skarpety ! Znane teksty z kronik filmowych znowu aktualne. Brakuje jeszcze sensacyjnego doniesienia że Prezes jest wyznawcą Bahometa i zanosi modly do kota swego….

    http://www.youtube.com/watch?v=Ys7ywCbpZlY

  90. Wulkan 22 sierpnia o godz. 11:04
    ========================

    >>> Niestety DOLCE VITA nie objelo wszystkich po 1989 roku. >>>

    Po 1918 tez nie… Na zjezdzie patriotycznym rozmawia dwoch weteranow-bojownikow:
    – Taaak, Panie Wachmistrzu, razem dzwigalismy te Polske…
    – A dzwigalismy, Panie Pulkowniku, dzwigalismy. Tylko ze Pan dzwigal za cycki to ma mleko, a ja dzwigalem za d..e, to mam g..o…
    ( za Wankowiczem )

  91. @kadett:
    Uważam, że oszustwem jest wmawianie, że sprawa budynku IPN rozpoczyna się od jego sprzedaży. Liczenie na rząd, owszem, było zrozumiałe, ale przecież IPN w różnych sprawach potrafił naciskać, dopuszczając się wręcz szantażu, a o prawo własności nie zawalczył?

    PS.
    Właściwie z pierwszej ręki widziałem sytuację, gdy instytucja państwowa ‚oddała’ przysługujący jej kawałek gruntu przez zaniedbanie prawnika centrali, któremu nie chciało się stawić przed sądem w tej sprawie. Podejrzewam, że tu mamy coś podobnego — wieloletnie zaniedbanie, a pierwszym i najważniejszym zainteresowanym był sam IPN.

  92. Na blogach e-Polityki pojawiają się pytania nie tylo o bieżące umiejscowienie rekinów, ale także o dzisiejsze położenie płotek.

    Przemknęło mi przez ekran stwierdzenie ponoć Jadwigi Staniszkis, że teraz Marcinowi P. najbezpieczniej byłoby w bardzo dobrze strzeżonym więzieniu. Bo rekiny wystawiające niegdyś tę płotkę na wabia dbają o ochronę swych ogonów ???

    Z pytań starszych warto odnotować pytanie o komentatorów @mw oraz @Kartka z Podróży i @stasieku oraz wielu innych wnoszących światło na blog. Dynamika i statyka blogów jest jeszcze słabo opisana, mamy natomiast wiele przyczynkowych stwierdzeń o kolorystyce i czystości blogów.

    Przypomnę więc, że gościmy na blogu Seniora Felietonu podnoszącego swym trwaniem wśród ciekawie żywych średnią wieku. Natomiast strumienie przepływów sieciowych niosą na swych powierzchniach lekkie tratewki młodych posługujących się językiem opisanym niedawno przez Dorotę Masłowską: „Zdanie proste. Oznajmujące. Zawierające co najwyżej kilka słów.”

    Dopowiem: „Kolokacje, konkordancje i inne zawite pantałyki, to se staruszkowie możecie … Jasiu pokaż Panu gdzie może sobie tę rurę …
    wężykiem … wężykiem …”

    Donoszę, że @mw jest w rozczarowaniu niezrozumieniem tezy o powolności ewolucji, @Kartka z Podróży w czeluściach Iberii gdzieś obok mitu o grobie apostoła Jakuba, a @stasieku w dyskretnym czytaniu.

    A tymczasem … Tym czasem to dysponują w nadmiarze za starzy do zatrudnienia oraz mocno przywiązani do przekonań.

    Na przykład, że Waszym największym wrogiem jest imperializm amerykański dostarczający ogłupionym rodakom puste samoloty transportowe, bo części do osffetowanych mysliwców wykupili już birmańczycy.

    Pod przykład: Jarosław Kaczyński jest większy od Józefa Piłsudskiego oraz mądrzejszy co nawet niedowidzacym okiem dostrzec można po ciżbie wyznawców.

    A gdzieś, jakby w dodatkowych wymiarach postulowanych przez kosmologów (na dziś: od piatego do jedenastego) żyją młodzi odlegli od Naszego Gospodarza o co najmniej dwa pokolenia.

    To oni będa tworzyli na miejscu, lub na zapleczu dublińsiego pubu wartość dodatkową, której część będzie deponowana w ZUS lub jego spadkobiercy i podsuwana po wzbogaceniu MOMem i nowymi memami nam staruszkom w postaci kremu z BORowików kiepsko oddzielonych ze sromotników.

    Jarosław Kaczyński jest za parawanem ochroniarzy opłacanych przez państwo, które czycha na jego życie. Instytut Pamięci Narodowej nie pamięta, że usiadł na Ruchu przy towarowej i rżnie głupa.

    Solidarni wzywają zjednoczone Niemcy do zapłaty za Powstanie Warszawskie. W ramach rekompensaty za dymitriadę cerkwi zostanie zwrócony kościół z głównym z Trzech Krzyży kończących Nowy Świat.

    A już jutro młodzi zapytają ile kosztowały Marcina P. odpusty i czy mogą zrzucić swe huby na pokrycie grzywny dla kory.

    A odpowiedzi są proste: @stasieku w trosce o starość i spadek dla dzieci, @Kartka z Podróży na poprawce pielgrzymki do Santiago, Cora przed plutonem kościelnym dla nieudanych wychowanków szkół katolickich, Marcin P. w zakrystii tłumaczy się z opóźnień z wpłat, a Prezes na rekolekcjach.

    Młodzi mają coraz trudniej ze zrozumieniem prostego zdania: „Prawda Was wyzwoli.” Co okomentarz to inna barwa, ksztalt i zapach prawady.
    I tylko najtrwalsza będzie relacja Jeszui Ha Nocri: „Łazili za mną i coś zapisywali. Ale chyba niewiele zrozumieli z tych niewielu mych słów.”

    A młodzi anarchiści drażnią starych pokazaniem iż sami zamordowali radość życia i pogłebiają depresje poranne @Kartki z Podróży.

    Młodzi opanowali akronimikę wymuszoną paradygmatem SMSa i śpiewają radość życia zdradzoną przez staruszki i staruszków.

    H.U.M.A.N.W.I.N.E – Bella Caio

    http://www.youtube.com/watch?v=C4xzj7oDBm8&feature=plcp

  93. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    „…Droga ekspresowa S5 od Gniezna do węzła Poznań Wschód (A2), nazywana wschodnią obwodnicą Poznania, nie została jeszcze w pełni oddana do użytku a konieczny jest już remont nawierzchni. W czwartek rozpocznie się remont półkilometrowego odcinka drogi między węzłami Poznań Wschód a Kleszczewo. / „…Opinię publiczną obiegła informacja o sprzedaży przez RUCH budynku przy ulicy Towarowej 28, który jest siedzibą Instytutu Pamięci Narodowej w Warszawie. Wiadomo, że obecne władze i zaprzyjaźnione z nimi środowiska postkomunistyczne od wielu już lat starają się utrudnić działalność Instytutu. Wystarczy przypomnieć nowelizację ustawy o IPN, na skutek której po śmierci prof. Janusza Kurtyki Instytut przez wiele miesięcy nie miał legalnie wybranego prezesa, niedawny atak na pion śledczy czy wreszcie teraz utratę głównej siedziby Instytutu. / … Budujące gazoport w Świnoujściu konsorcjum firm Saipem – Techint – PBG odstąpiło od umowy z uczestniczącą w realizacji inwestycji Hydrobudową. Trwają prace nad znalezieniem podwykonawców, którzy przejmą wykonanie robót, jakie na obszarze tej niewątpliwie najbardziej strategicznej dla naszego kraju inwestycji miała wykonać ta spółka. / „…Po rozdzieleniu funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego zaczął się pogłębiać rozpad państwa w obszarze wymiaru sprawiedliwości. – To jest rzecz, która była ogromnym błędem, i to jest dzisiaj największym problemem – ocenia mec. Bartosz Kownacki. Gdybyśmy mieli prokuraturę podległą pod ministra sprawiedliwości, o polityce karnej decydowałby polityk, osoba, która jest rozliczana przez wyborców, to dzisiaj można byłoby wyciągnąć wobec niej konsekwencje czy wobec premiera, czy wobec odpowiedniego ministra. A dziś Platforma Obywatelska mówi: „Prokuratura jest niezależna, nic nie możemy zrobić” – Mec. Kownacki wyjaśnił także, że nikt za nie nie odpowiada, ponieważ odwołanie prokuratora jest prawie niewykonalne < sliczne?! http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/d/d3/Donald_Tusk%2C_Karlspreis_2010-3.JPG/170px-Donald_Tusk%2C_Karlspreis_2010-3.JPG

  94. georges53
    23 sierpnia o godz. 8:22
    ( za Wankowiczem )
    ……………………………………………………………………………………..
    …był też twórcą słówka „chciejstwo” w odróżnieniu od „chcenia”.

  95. Przepraszam, ze ja tak na poważnie, ale chciałem, aby jednowymiarowa wizja swiata, którą prezentują np. Jasny Gwint,Andrzej Falicz, a nawet mój przyjaciel TO z Toronto stala sie trójwymiarowa. Wiec kilka cytatow z mojego ulubionego PRZEGLADU POLITYCZNEGO. Ostatni numer poswiecony jest Tukidytesowi i jego „Wojnie Peloponeskiej”
    Mieszkańcy wyspy Melos zapragnnęli wyzwolic się spod hegemonii Aten. Atenczycy postanowili im twarde warunki; albo zagłada albo niewola, po wykladzie, że stawką jest eksterminacja całej polis, a Ateńczycy nie mogą odstąpić od tego zamiaru. Ze strony Melijczyków pada pytanie: A czy nie moglibyście się na to zgodzić,żebyśmy zamiast być waszymi wrogami, zostali waszymi przyjaciółmi ?. Ateńczycy tlumaczą Melijczykom naturę polityki imperialnej, która unieważnia moralność,sprawiedliwość i zwykła przyzwoitość i oni nie mogą inaczej postępowa.
    Taki los przypada małym wrogom lub małym sprzymierzeńcom..
    A my, Polacy jestesmy wlaśnie w takiej sytuacji. I tak konkluduje Bartłomiej Sienkiewicz:
    „W warunkach kryzysu myslenie możnych o swoim interesie będzie się nasilać, a nie słabnąć. Rozsądek nakazuje skupić się na tym, co możliwe, w zaięgu ręki, i wzmocnić te elementy, nawet na przekór obowiązującym w Europie obyczjom, czy niezadowoleniu, nawet jeśli trzeba by łamać reguły wspólnotowego prawa (a przynajmniej testować granicę tolerancji dla jego naruszania)
    Po pierwsze, akumulacja kapitalu – konsolidacja w ramach juz posiadanych przez państwo aktywów i maksymalne ich uniezależnienie od kapitału obcego.
    Po drugie, dalsze deregulacje prawne uwalniające kipiącą energię prowincjonalnej Polski, pełnej małych rodzinnych firm, średniego biznesu i tego całego cudownego rozgardiaszu wypełniajacego kraj tysiącem paskudnych reklam na kilometr każdej drogi – nawet, jeśli bylibyśmy płacili za to rozrostem szarej strefy(ostatecznie nalezy ona do dziedzictwa tej ziemi i potrafi czasami skuteczniej absorbowac wstrząsy niż nie jedne miliardy z UE)
    I po trzecie, wzmocnienie armii w sytuacji, gdy większość państw Europy prowadzi w niej cięcia i redukuje budżet wojskowy. A nade wszystko nie dac się porwać wizjom potęgi skrojonej nie na to ciało polityczne jakim jest Polska, nie pozwolić sie unieść ambicji gry o wszystko. Po naszym pokoleniu nie muszą zostać imponujące gmachy, ani pieśń o utraconej potędze. Po naszym pokoleniu powinna zostać pewność własnego istnienia, jakiej do tej pory na tych ziemiach nie było, a której brakiem dotąd karmią się prawicowi polityczni nihiliści. Tak uzbrojeni możemy czekać na ateńskie okręty lub zwarte szyki Spartiatów w purpurowych płaszczach. Bo żę przyjdą w postaci CDS-ów, spekulacji walutowych lub reguł narzucających okrutną daninę, to raczej niestety pewne. Przetrwają tylko ci, którzy świadomi swojej słabości potrafią uczynić z niej siłę. Przebić sie na drugą stronę losu.”

  96. LEWY (14:06)
    Nie potrafię opisać, jak mocno jestem wstrząśnięty Twoją frazą – „mój przyjaciel TO”, rozczulony i rozdarty przy tym. Wszak piszesz o mojej „jednowymiarowej wizji świata”, a ja tę wizję skrywam przed światem, nawet przed własną żoną, a Ty ją odkrywasz i obnażasz. A może ja mniej ambitnie, zamiast ją samolubnie prezentować, próbuję jedynie dodać trzeci wymiar, którego nagminnie brakuje tu.

    Mniejsza o moje wzruszenia. Co ten filmowiec zdaje mi się, B. Sienkiewicz, czy politolog, ma na myśli stawiając za wzór – „świadomi swojej słabości potrafią uczynić z niej siłę”. Nie będę banalnie pytał, czy za wzór stawia Melijczyków, bo nie Ateńczyków. Czy jemu po prostu chodzi o zbędność budżetu MON, czy o coś więcej? Jak ze słabości Polacy mają uczynić siłę, której nie imają się „CDS-y, spekulacje walutowe i inne mechanizmy nakładania daniny”. Mi się takie gadanie wydaje nihilistyczne ideowo i antypragmatyczne, jakieś prawicowo-lewicowe. Czcze, przynajmniej w trzecim wymiarze.

css.php