Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

8.07.2013
poniedziałek

Słońce świeci na prawicy

8 lipca 2013, poniedziałek,

To był dobry weekend dla prawicy. Wybory na prezydenta Elbląga wygrał kandydat PiS, Jerzy Wilk, samorządowiec z 20-letnim stażem. W ostatnich tygodniach Elbląg stał się poligonem, na którym czołowi politycy PO i PiS ćwiczyli manewry przed wyborami samorządowi, „europejskimi” i parlamentarnymi, które nas czekają w latach 2014/2015. PiS powtórzył sukces z Rybnika. Platforma może się pocieszać, że po odwołaniu w referendum poprzedniego, skompromitowanego prezydenta miasta z Platformy, ta partia nie została zmieciona, wprowadziła swoją kandydatkę do II tury, gdzie toczyła wyrównany bój. Ale wynik idzie w świat, podobnie jak Andy Murray wygrał Wimbledon po zaciętej walce, pokonany Djokovic musiał uznać jego wyższość.

Wybory potwierdziły, że Platforma  nie jest już liderem, i to w stosunkowo dużym mieście, na Ziemiach Zachodnich, czyli na własnym boisku. W dodatku PiS zdobył najwięcej (10) miejsc w radzie miasta, więcej niż PO (7). Ciekawe, czy zawiąże się lokalny sojusz PiS – SLD, co nie będzie bez znaczenia w skali kraju. Każdy taki alians oswaja wyborców ze świadomością, że taka koalicja będzie możliwa także w parlamencie. Oczywiście, teraz nikt tego nie przyzna, ale czego się nie robi dobra kraju…

Nie znaczy to jednak, że jak głosuje Elbląg tak głosuje Polska. W Elbląga rządy PO były nieudolne i skompromitowane, w Warszawie i w całej Polsce nie pójdzie tak łatwo. „Teraz idziemy po Hannę Gronkiewicz-Waltz”, powiedział rzecznik PiS i to jest zrozumiałe. W Warszawie przedterminowych wyborów nie będzie, ale wynik referendum będzie miał ogromne znaczenie. Elbląg potwierdził znaczne osłabienie Platformy i premiera Tuska. Czy zostanie ono powstrzymane – trudno powiedzieć, ale zapewnienia premiera, że po kryzysie 2013 Platforma odbije się i w 2015 znów będzie na pierwszym miejscu, brzmią jak pobożne życzenia.

Na razie słońce świeci dla prawicy. Świadczy o tym także przyznanie Telewizji Trwam miejsca w naziemnym multipleksie cyfrowym, dzięki czemu będzie ona dostępna na obszarze całego kraju. Żadne zaklęcia, że „teraz Episkopat” będzie odpowiedzialny za emitowane treści nic nie pomogą. Ojciec Rydzyk, który już dzisiaj jest najpotężniejszy w polskim Kościele, otrzymał dodatkową broń.

Jedynym znakiem życia  lewicy był uroczysty obiad urodzinowy dla generała Jaruzelskiego. Dobrze, że się odbył, ale to trochę mało. Z okazji jubileuszu odżył spór o generała i o stan wojenny. Żadne nowe argumenty się nie pojawiły, gdyż sprawa wałkowana jest od lat i tak już pozostanie. Mnie bliższe jest stanowisko Andrzeja Romanowskiego, Adama Michnika  i Waldemara Kuczyńskiego, wyrażone w mediach.

PS. ZAPROSZENIE

Elbląg, PiS i Narodowcy – zapraszam do rozmowy w Radiu TOK FM, z udziałem prof. Moniki PŁATEK, karnistki z UW, i dr Karoliny Wigury, socjolożki z UW, związanej z Kulturą Liberalną. Wtorek, 9 lipca, godz. 20.05. Do usłyszenia!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 347

Dodaj komentarz »
  1. Ja dziękuję! To PO nie jest prawicą? Z Niesiołowskim (dawniej ZChN), Gowinem, Libickim? Z klerykałami: Borusewicz, Kopacz, Komorowski, Sikorski, Rostowski? Pan Passent ma też i również oraz także dobry dzień.

  2. Oczywiście jeżeli premier myśli, że multiplex dla ojca dyrektora osłabi parcie opozycji, to błądzi po raz kolejny i to w sposób konsekwentny. Zapomniał był, że wcześniejsze uśmiechy Leszka Millera do episkopatu również nie powstrzymały upadku ówczesnej ekipy, a w twardym elektoracie SLD spowodowały odruchy wymiotne.

  3. „Autorytety” typu pani Agnieszka Holland powinny częściej opowiadać, ze w Polsce nie ma na kogo głosować.
    Jak już władze przejmie PiS, to pani reżyser z rodziną wyjedzie i będzie się miała dobrze. I nawet nie pomyśli, że jest sojuszniczka PiSu.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Nie tylko „Elblaga rzady nieudolne”.
    Inne w innych miastach tez….

    Natomiast cieszy, ze Pan Passent dostrzegl mozliwosc sojuszu SLD z PiS-em, o ktorym pare tygodni temu pisal, ze jest niemozliwy a ja podkreslalem, ze wrecz przeciwnie – bardzo prawdopodobny.

    Wyrownana walka PO pomimo tasm „prawdy”… zalatwionych dla partii wladzy przez „”usluzne sluzby”…?
    Przeciez jeszcze pare dni temu odtrabiono sukces PO, ze teraz nastapi masakra Wilka po jego „calkowitym jego skompromitowaniu”…ala Jarucka.

    Tyle wysilku:
    podsluchy , „artykuly i analizy” tych podsluchow, w wybiorczej nie gaslo swiatlo przez pare nocy – „dziennikarze” pracowali dla partii… i na nic.

    W tym swietle to nie jst porazka to jest katastrofa PO.
    Nawet sam Tusk spedzil w Elblagu wiele godzin.

    Dziwne, ze ” doradcy PO od wizerunku” ubrali obszerna pania przyszla prezydent w poprzeczne paski ala pszczolka Maja.
    Nawet tu amatorszczyzna.
    Ani ubrac ani zmontowac tasm „prawdy” partia juz nie potrafi.

    Biorac pod uwage te katastrofe prawicowej PO trudno uznac za Panem Passentem, ze to byl dobry weekend dla prawicy…
    Chyba, ze PO niepostrzezenie sie przesiadlo i jest juz lewica.

    Na lewicy… jak to na lewicy kawior i szampan.
    General zdazyl do luksusowego hotelu jak na skromnego lewicowca przystalo – przyszlo mu to duzo latwiej niz do sadu.
    Tam na zasluzonego komuniste czekala Europa i lewicowy od niedawna Piskorski co sie wzbogacil ” w kasynie”, milioner od lewych prywatyzacji, doradca oligarchy i rzeznika Azji Srodkowej.
    Czyli kwiat lewicy polskiej.
    Generla twardy zolnierz na hotel ma zdrowie na sad nie ma.

    Znamienne, ze goscie musieli czekac z kawiorem bo general przyjmowal ambasadora rosyjskiego… ciekawe czy nasz nowy najwiekszy sojusznik tez przyslal z zyczeniami swojego ambasadora?

  6. Tusk się kompletnie pogubił. Wymiotł ze swego otoczenia wszystkie znaczące osobowości (Schetyna, Kwiatkowski), za to wypromował Gowina, który mu bruzdzi. Do nóg uczepił sobie takie „osobowości ” jak J. Mucha czy B. Arłukowicz. Do tego zmienia zdanie co kilka dni. Więc jak tu nie przegrywać. No, a poza tym ludzie mają krotką pamięć i do dorosłości doszli ludzie, którzy nie pamiętają IV RP. Tym trzeba empirycznie wykazać, że rządy Jarosława K. to lekka paranoja.

  7. Pan Redaktor jak zwykle dla utrzymania PO przy władzy gotów jest zetrzeć z tej partii prawicowość a do tego straszy koalicją PiS-SLD. Na jakiej podstawie? Już raz taki manerw zastosowano przez środowisko GW i „Polityki” i wybory wygrała PO. Ale ileż razy można tak manipulować. Przecież cały czas trwa koalicja po- pisowa, więc dlaczego nie w Elblągu?

  8. @Falicz
    nie wiem czy Lubaszenko to lewica ale słyszałem jego wspomnienia z pobytu jako dziecię w S.U. jak jadł wiadrami kawior bo chleba nie było .rozpuszczony ten Lubaszenko jak nie przymierzając lewica. Ponieważ W.J. też tam był podejrzewam że to mu zostało do dziś

  9. Platforma płaci za swoją nieudolność. Niestety rośnie w siłę partia, która już zasłynęła z różnych hucp. Zyskuje tylko dlatego, że pamięć wyborców o jej „dokonaniach” jest krótka. Przy okazji, czy „Projekt Gliński” już wylądował na śmietniku i prezes sam zamierza przejąć stery?

  10. Ryba 25 napisał(a):
    „Tusk kompletnie się pogubił.”
    *
    To prawda. Najbardziej szkodzi mu to, ze daje się nabierać na lewicowe (postępowe, he, he , he …) hasełka lansowane przez środowisko GW, Krytyki Politycznej, organizacje równościowe (kobiece, genderowe itp.) i inne tzw. „mainstreamowe” media.
    W Polsce potrzebna jest u władzy wiarygodna i sensowna centroprawica, a nie rewolucje ideolo, socjalne i obyczajowe. Spełnianie zachcianek wszystkich mniejszości seksualnych lub związków zawodowych (niezależnie od proweniencji) to droga donikąd, a w każdym razie na pewno do przegranych wyborów.
    *
    PS
    Sama nazwa „mainstream” wywołuje u mnie wesołość, jeśli tak mówi o sobie dziennikarz GW, Polityki lub np. „niezależny” red. Lis.

  11. Raz Tyskim, Raz Lechem,
    i mamy pociechę.

    Jest lato. Kto urządza wybory polityczne w lecie ?

    Rano Semka dostał słowotoku:
    Gdzie ? Kto ? Kogo ?
    Gdzie ? Kto ? Kogo ?
    Gdzie ? Kto ? Kogo ?
    Gdzie ? Kto ? Kogo ?
    Gdzie ? Kto ? Kogo ?
    Gdzie ? Kto ? Kogo ?
    Gdzie ? Kto ? Kogo ?

    Dziś Elbląg, potem Warszawa,
    Hojte gance welt – dopowiem Hofmanowi.
    Tylko prof. Gliński musi być nieźle pogubiony w tym, kim ma zostać z nadania Prezesa.

    Pewnie zostanie w tablecie. Na stałe

    Gdańsk jest super !

    Jak cała Polska !

  12. nihil novi
    8 lipca o godz. 13:56
    „”Autorytety” typu pani Agnieszka Holland powinny częściej opowiadać, ze w Polsce nie ma na kogo głosować. Jak już władze przejmie PiS, to pani reżyser z rodziną wyjedzie i będzie się miała dobrze. I nawet nie pomyśli, że jest sojuszniczka PiSu.”

    Dokładnie tak samo to widzę, zresztą niejednokrotnie dawałam temu wyraz. Oglądałam Agnieszkę Holland u Piaseckiego – jej zadowolenie z samej siebie i z własnego słowotoku przeraziło mnie.
    ——
    A poza tym: kto słuchał radia i czytał gazety – broń Boże nie pisowskie, bo takowych nie słucham i nie czytam – ten już od miesięcy widział, że na taki obrót spraw się zanosi. Pisał o tym Bratkowski, pisał red. Passent, pisaliśmy tu na forum. Niedawno niektórzy światlejsi journaliści powoli, powoli stwierdzali, że chyba jednak strzelali dalej niż do celu. Nawet red. Żakowski odkręcał w ntv, co wcześniej nieodpowiedzialnie naględził.

    A redakcje zapraszały – i robią to nadal – do programów polityków jeszcze opozycji, którzy w propagandzie dawno prześcignęli mistrza Goebelsa – Hofmana czy Brudzińskiego, a też Palikota i jemu podobnych handlarzy ze stadionu dziesięciolecia, no i wszystkich innych, którzy pielęgnują urazy do Donalda Tuska. Zabawa była, że aż hej! Po osiągnięciu pożądanych efektów, okazuje się, że jednak nie wszystkim zaangażowanym w czarny PR dla rządu się te efekty podobają.

    Ale za późno. Kaczyński u bram i polski ludek – i duża część tzw. inteligencji – się cieszy. Nie liczcie już na wyborców! Teza o mniejszym złu nie była nigdy prawdziwa. Zabawa z czarnym PR dla rządu i premiera skończyła się źle, ale dobrze tak wszystkim krytykantom bez opamiętania. Kaczyński dojdzie do władzy i Polska będzie znowu tym, czym była od przeszło dwustu lat – chorym człowiekiem Europy. Polska pracowała na swoją nową dobrą pozycję w Europie długo, osiągnęła ją, ale ją straci zanim się obejrzycie. Nie wiedzieli dziennikarze, którzy na wyprzódki pluli na rząd, że na taki cud jak wysoka pozycja i dobre notowania w Europie należy chuchać i dmuchać?

    Pewien myśliciel, znający Polskę dość dobrze prorokował bezpośrednio po pierwszej wojnie światowej, że Polska ilekroć odzyska wolność, tylekroć ją po krótkim czasie straci. W czasie, kiedy państwa ościenne były wrogie, było to zrozumiałe, ale teraz? Od lat się zastanawiałam, co Polsce może grozić. Teraz już wiadomo. Kaczyński, narodowcy, Rydzyk i cały jego polski Kościół razem z episkopatem i proboszczami, no i lud pisowski, lud smoleński – to da siłę na dziesiątki lat.

    To nie są jakieś mohery, to również – uchodzący za światłych – pisarze, naukowcy (tych jest więcej, niż by się mogło wydawać), studenci i większość młodzieży, media.

    Tym journalistom, którzy doprowadzili do takiego stanu rzeczy radziłabym ewakuować się z tonącego okrętu i to czym prędzej. Bo co im pozostało?

  13. Ponieważ zniekształcanie zaledwie wczorajszej historii, wchodzi w nawyk prawie wszystkim mediom oraz ich czytelnikom, należy przypomnieć:
    Piecha NIE WYGRAŁ w Rybniku! Wygrał w okręgu wyborczym gdzie również głosowali rybniczanie. W samym Rybniku Piecha PRZEGRAŁ ilością głosów z innym kandydatem, bezpartyjnym, byłym prezydentem miasta.

    To już może mało ważne, bo liczyły się głosy z okręgu, ale może niech komentatorzy tak radośnie nie powtarzają, że rzekomo rybniczanie byli większościowo za Piechą. NIE BYLI.

  14. A mnie sie wydaje, ze pojdzie. Naleze do tych, ktorzy sie rozczarowali Platforma. Przyznam sie bez bicia, glosowalam na Donalada Tuska. Dzisiaj zaluje: okazal sie facetem bez jaj, co robi jeden krok do przodu i dwa kroki do tylu…Nie bede glosowala na PiS, bo nie jest mi po drodze z nimi, ale na Platforme tez nie zaglosuje. Po prostu szkoda czasu. Ciagle czekam…

  15. Therese Kosowski = ordynarna platformiana tuba. Na wymioty człowieka bierze czytając takie coś.

  16. stix
    8 lipca o godz. 16:42
    „Therese Kosowski = ordynarna platformiana tuba. Na wymioty człowieka bierze czytając takie coś.”

    Nie martw się stixie. Przyjdzie Kaczyński, to zrobi porządek z takimi jak ja. Polacy przecież na takiego zbawcę czekają i będą na niego gremialnie głosować.

  17. Ma wiele racji Therese Kosowski.
    Z tym, że np. taka TVN24 niczego nie będzie żałować, bo jak mówią jej szefowie całkiem szczerze, ten kanał nie jest po żadnej stronie. Oczywiście kłamią, bo jest wyłącznie po stronei KASY!!!. Oglądalności stacji nie przynoszą rzetelne, bezstronne informacje i spokojna, mądra i wyważona publicystyka. Tak było tylko na początku. Teraz liczy się sensacja, powódź, niezły, krwawy wypadek lub katastrofa z wielką ilością ofiar i najlepiej, gdy jest w Polsce, bo wtedy koszty obsługi są mniejsze, a fałszywe łzy reporterki i „zatroskane” miny prowadzących programy ze studia (… zginęło 56 osób w tym 11 MAŁYCH DZIECI!!!) jakby prawdziwsze (bo zginęli nasi). A w dziale polityki – ganze egal kto rządzi, bo do studia zawsze można przyciągnąć dwoje, troje kłótliwych z różnych opcji, którzy nawet bez specjalnego podjudzania ze strony prowadzącego (prowadzącej) zrobią program i oglądalność.
    A czy np. Żakowskiemu ubędzie roboty?
    Albo czy po zmianie rządów spadnie nakład np. GW? Podejrzewam, ze nawet wzrośnie, więc o czym tu mowa?

  18. Czy redaktor Passent będzie odważny na tyle, żeby potępić prowokację Miodowicza pod tytułem Taśmy Wilka?

  19. Akcja miała kryptonim „ziemia obiecana”. W wiosce Orta Nova ujawniła jak gigantyczna jest skala obozów pracy we Włoszech. Setki, a nawet tysiące osób codzienne walczyło o życie i przetrwanie. Dzięki funkcjonariuszom operacyjnym udało się ustalić, jak działał mechanizm tej grupy.
    http://nasygnale.pl/kat,1025343,title,Polacy-urzadzili-Polakom-pieklo,wid,15792200,wiadomosc.html?ticaid=510e89
    =================

    Daj ludziom WŁADZĘ nad innymi, a zrobią wszystko……
    Władza dla PiS?
    Różnie może się skończyć…..

  20. Stara Kornacka
    8 lipca o godz. 16:31
    skoro, jak sama piszesz, jesteś „stara”, to może jest Ci wszystko jedno na co „czekasz”. W myśl powiedzenia „po nas choćby potop”.

    Najwyraźniej, jak wielu innych, masz poważny problem z odróżnieniem chciejstwa od realnych możliwości. Stąd frustracje godne pensjonarki: „rozczarowałam się”.
    Jak Kaczyński do spółki z Rydzykiem i narodowcami pokażą „jaja”, to zaniemówisz z wrażenia. Odezwać się na pewno nie odważysz. Ale nie martw się. Jesteś „stara” i możesz nie dożyć tego pokazu „jaj”.

  21. Therese Kosowski
    8 lipca o godz. 17:17
    „Przyjdzie Kaczyński, to zrobi porządek z takimi jak ja.”

    Mysli Pani, ze bedzie mial czas i ochote?

  22. Mme Therese Koswoski ma bardzo duzo racji w tym co pisze …. Media odpowiadaja za promocje narodowego-socjalizmu PIS ( z ktorego to ZADNA prawica …!!! )
    Zadziwia slepota tych ludzi , przeciez jedna z pierwszych rzeczy jakie zrobi J.Kaczynski po odzyskaniu waadzy bedzie obsadzenie mediow publicznych „niezaleznymi” dziennikarzami jak np.Semka , Gargas , Lisicki itd … zapewnia oni pis-propagande i znajda usprawiedliwienie dla faktu ze na narodowo-katolicko-socjalistyczny raj ( ktory sie marzy prezesowi …) bedziemy musieli jeszcze poczekac … Jedno jest pewne beda igrzyska zamiast chleba.. A na media prywatne znajda sie haki i grozby odebrania koncesji …

  23. To niezaprzeczalna prawda. Słońce świeci na prawicy i to już od ośmiu lat. Polska od ośmiu lat jest w dobrych rękach. Dla Polski nie ma większego znaczenia, czy są to akurat ręce prawicowego PiS czy prawicowej PO. Ważne, że nie są to ręce lewicy. Lewica wciąż jeszcze Polsce szkodzi, ale z każdym rokiem, coraz mniej. Jej elektorat gwałtownie się wykrusza, jej politycy na wyścigi się kompromitują, młodzi ludzie na widok jej czołowych przedstawicieli albo plują, albo pokładają się ze śmiechu. Śmierć kliniczna lewicy została ogłoszona w 2005 roku. Teraz kolej na śmierć biologiczną. Niestety, na tym się nie skończy; trup lewicy jeszcze długo będzie się rozkładał i zatruwał gnilnymi toksynami kraj.

  24. „Przyjdzie Kaczyński, to zrobi porządek z takimi jak ja” – to w 2005 nie zdazyl? I czego sie bac skoro tak ochoczo staje sie w obronie agenta NKWD, cwaniaczka, „profesora”. Ciekawe czy tak by bronili agenta Gestapo, od ktorego NKWD niczym specjalnym sie nie roznilo. No moze poza tym, ze wymordowalo znacznie wiecej ludzi.
    Zapomnialem, to ta tolerancja „postepowych” mozgow. Intelygencja PRL-u. Elyty kraju.

  25. Diaspora jest czujna! (ALbo – nie)

    ” … Coraz wyraźniej widać, że PO nie jest zdolna do żadnych nowych pomysłów. Może oprócz straszenia faszyzmem. Oni są organicznie niezdolni, inaczej mowiac przymuleni, do konstruktywnego działania i to widać – mówi portalowi niezalezna.pl prof. Zdzisław Krasnodębski, socjolog, filozof, profesor uniwersytetu w Bremie. ”

    http://wpolityce.pl/site_media/media/cache/2c/13/2c1331683ae04aa121b892da10dec19c.jpg

    Post Christum.
    ZOMO musi byc – prawda?

  26. @Levar: Oh, Levarze, jak Ty wszystko bierzesz dosłownie!

    A poza tym „zrobić porządek” to topos. Chodzi o rządy autorytarne, które zapowiada każde wystąpienie Kaczyńskiego, a w sposób zmasowany jego ostatnia oracja w Sosnowcu.

    Ale Polacy to lubią, więc będzie na pewno klawo.

  27. yyc
    8 lipca o godz. 19:13
    „Przyjdzie Kaczyński, to zrobi porządek z takimi jak ja” – to w 2005 nie zdazyl? I czego sie bac skoro tak ochoczo staje sie w obronie agenta NKWD, cwaniaczka, „profesora”. Ciekawe czy tak by bronili agenta Gestapo, od ktorego NKWD niczym specjalnym sie nie roznilo. No moze poza tym, ze wymordowalo znacznie wiecej ludzi. Zapomnialem, to ta tolerancja „postepowych” mozgow. Intelygencja PRL-u. Elyty kraju.

    No, nie zdążył. Teraz ma już lepszy plan – vide Sosnowiec.

    Jeśli chodzi o Baumana i o wiele podobnych biografii: ponieważ myślę historycznie, rozumiem uwarunkowania, wybory bez wyboru, dojrzewanie.

    Poza tym czytam z wielkim zainteresowaniem wszystko, co Bauman pisze.

    (Owszem, czytam też tych najprawdziwszych Polaków spod znaku Rymkiewicza i widzę, że dla mnie to antypody.)

  28. Mówicie że prawice niczym się nie różnią…..

    Różnią się zasadniczo w dwóch sprawach
    -budownictwo, jednak sporo się buduje
    -sprawy zagraniczne, jakoś potrafimy nie jątrzyć

    Sprawy światopoglądowe są niekoniecznie najważniejsze…..

  29. @nihil novi
    widzisz, kochaneczku: jestem stara, ale nie az taka stara. Nie jest mi wszystko jedno, ale po prostu nie ma nikogo, ale to nikogo, na kogo oddalabym swoj glos z czystym sumieniem.
    Moze musi byc gorzej, zeby bylo lepiej…Dlaczego zawsze mamy glosowac na mniejsze zlo?
    Wlasnie dlatego Tusk nic nie robi, bo mysli ze ludzie beda na niego glosowac, bo jest tym mniejszym zlem.Czy nie stac nas na wiecej? Wyobraz sobie, ze dlugo mnie tu nie bylo, ale musialam tu wrocic (niestety) i poziom jaki reprezentuja nasi politycy po prostu przeraza mnie. PRZERAZA, rozumiesz?

  30. Andrzejek F. mnie czasami rozbraja. Gdyby miał ogon, to po fakcie że jego ukochana Paranoja i Schizofrenia wygrała w miasteczku Elbląg, tak by nim machał z radości, że wywołałby tornado, niczym w Oklahomie.

  31. Taaak. Hitler tez dojrzewal. Nalezy wiec czytac Mein Kampf i rozumiec wybory. Jak wiemy inni w Polsce nie mieli wyboru wiec nalezy zrozumiec tych co wybierali. NKWD, Gestapo, SS, SB. Biedni. Cierpieli i wybierali. Zawieruchy zyciowe, dojrzewanie (mlodzienczy tradzik). Trzeba zrozumiec. Myslenie historyczne. Moze wystarczyloby samo myslenie?
    Zalosne.

  32. Stara Kornacka
    8 lipca o godz. 20:02
    „… po prostu nie ma nikogo, ale to nikogo, na kogo oddalabym swoj glos z czystym sumieniem.
    Moze musi byc gorzej, zeby bylo lepiej…Dlaczego zawsze mamy glosowac na mniejsze zlo?
    Wlasnie dlatego Tusk nic nie robi, bo mysli ze ludzie beda na niego glosowac, bo jest tym mniejszym zlem. Czy nie stac nas na wiecej? Wyobraz sobie, ze dlugo mnie tu nie bylo, ale musialam tu wrocic (niestety) i poziom jaki reprezentuja nasi politycy po prostu przeraza mnie. PRZERAZA, rozumiesz?”

    A gdzie Ty byłaś, że takie cuda widziałaś, że polska polityka Cię tak PRZERAŻA? Ciekawi mnie naprawdę, bo też jetsem bywała w świecie i nigdzie wiele lepiej nie widziałam. Nie zapomnij też, że wiele trudności wewnętrznych wynika z nieporównywalnej do niczego polskiej mentalności. Na to trzeba brać poprawkę.

    Poza tym polecam Ci na początek lekturę:

    http://wyborcza.pl/1,75515,13993900,Nie_wszystko_jest_zle__czyli_co_zrobil_rzad_Tuska.html

    https://www.premier.gov.pl/realizacja-expose.html

    Mnie z kolei przeraża, że Polacy szukają absolutu na miejsce władzy państwowej. „Chrystus na króla Polski” – to by chyba było to. Ludzie z krwi i kości temu ideałowi nie dorównają. Więc naprawdę nie ma na kogo z czystym sumieniem głosować…

    Najbardziej podoba mi się jednak to zdanie z Twojego wpisu: „Moze musi byc gorzej, zeby bylo lepiej.” Babska logika. Czyli jednak nie jest jeszcze tak źle, że może być gorzej i potem to już to osławione mniejsze zło będzie dobrem?

  33. Sprostowanie geograficzne:

    Elbląg, niemal graniczący z Okręgiem Kaliningradzkim nijak nie leży na „Ziemiach Zachodnich” … już prędzej na tzw „Ziemiach Odzyskanych” wg PRL-owskiego nazewnictwa. Warmia i Mazury dotychczas zawsze preferowała PO ale ekonomicznie należy do ściany wschodniej i to raczej do jej gorszej części (stopa bezrobocia!). Tyle, że Elbląg jest obrażony na swoją przynależność do Warmińsko-Mazurskiego i „oczywiście” ciąży do Pomorskiego, który to motyw prezes wygrał obiecując pożądany „transfer” jak tylko PiS dojdzie do władzy. A dojdzie jeśli PO będzie nadal tak „udolna” w zabieganiu o swoje polityczne interesy w terenie i nie tylko.

  34. Ja cuś tu Palkiewicza nie widzem. Nam potrzebny jest Jacuś

    http://podroze.onet.pl/aktualnosci/jacek-palkiewicz-dostal-medal-peruwianskiego-towarzystwa-geograficznego/7y5lr

    „Pałkiewicz zasłynął tym, że odkrył źródła Amazonki w peruwiańskich Andach. Do dziś pobrzmiewa jeszcze o to spór między Pałkiewiczem a Piotrem Chmielińskim.”

    Ze to tak blyskawicznie JE Red. Passent zakonczyl dyskusje nt. naszego najwiekszego podroznika. Czasem jest tak, ze wiecej wpisow autorskich wlascicieli blogow wcale nie oznacza pracowitości tych właścicieli. Czasem po prostu oznacza UCIECZKĘ od durnych tematów

  35. Therese Kosowski
    8 lipca o godz. 19:23
    „Ale Polacy to lubią, więc będzie na pewno klawo.”

    Wiec moze lepiej zostawic Polakow w spokoju i zajac sie wlasnymi sprawami?

  36. Nic o Polakach bez Polaków. Zadna Wielka Czwórka – Lloyd George, Orlando, Clemenceau i Wilson – nie bedzie wiecej decydowala o naszych sprawach

    Czasy traktatów, wersalskich czy jakichkolwiek innych, przeminęły bezpowrotnie. Levarze ty mój drogi

  37. Faliczu , na lewicy już nie ma kawioru i szampana ( poza wyrzuconymi różowymi celebrytami ) . Jest tylko zbyt łagodna !

    Panie Passent , to , że słońce świeci TAKIEJ prawicy to koszmar dla Polski . Napisałem pod art. Krasowskiego , który był bez konkluzji , o POTWORNYCH stratach budzetowych spowodowanych przez poststyropianową katonarodową swołocz odwołującą się do dawnej , jagieliońskiej wiekości zupełnie bez cienia analogii do obecnej sytuacji .
    Poza tym , ich chęci durne i chmurne są zawłaszczeniem ( system rozmontował Gorbaczow ) , im śni się , że ktoś kiedyś wóz na ch… podnosił i oni też mogą . Pozostaje jednak dęcie w surmy jak śmiertelny szkodnik Jarek K. . który to baby , prawa jazdy , konta itp. nie miał , ale dmie !
    Niżej lekko zarysowane ich nieudacznictwo .

    Dwa proste żródła wielomiliardowej (!) kasy „za nic ” . Dokończenie Jamału II – kasa za tranzyt i lepsze ceny gazu . LHS – którą wybudował mądry Gierek , a która teraz mogłaby być żyłą złota ( najtańszy tranzyt z Chin ) . Ale , jedno bydlę z „S” ( bodaj z AWS ) stwierdziło , że w Sławkowie czy Sędziszowie jest najdłuższy w Europie peron ( !) . W zw. z tym ” może się tam wyładować cała SOWIECKA dywizja pancerna ” . No kula w łeb za debilizm ! Więc olaliśmy szerokie tory , a Słowacy , Niemcy NIE !
    „Mądry ” ( teraz zmądrzał , pózno !) Sikorski pieprzył coś ( jak wykopaliśmy „Ruskich ” ) o pakcie Rib. – Moł. „Spece” solidarnie durne , wieszczyły też , że Nord Stream jest nie do wybudowania !?
    Oni powoli mądrzeją ( wolno , za nasze pieniądze ) ale nigdy do końca !

    Nikt z nich więc nie zlikwiduje IPN -u , nie ograniczy wilczego apatytu Kk , nie przeniesie religii do sal katechetycznych , nie odejmie pensji katechetom . Pomijam rzeczy trudniejsze w głupiej demokracji – KRUS , emerytury mundurowe itp. Dobrze , że choć ruszyli oszukańcze OFE ( 280 mld. strat państwa z dopłat do ZUS i obligacji ) .
    Jak dotąd , zanosi się na PiS . Więc wykopią niepotrzebny kanał w Elblągu ( inne porty polskie nie mają nadmiaru roboty – przeciwnie ) , nie zlikwidują IPN-u , nie ukrócą Kk , dalej będą walić kasę na swoje polsko katolickie chore rojenia . Będą budować pomniki ( centrum „S” za 300 mln. ) , kręcić kolejne filmy o PW 1944 , zapraszać czarowników na stadion ( wskrzesił 27 ludzi (!) w końcu a Jezus tylko Łazarza ) , dawać wbrew prawu ( za darmo ) koncesję RM , wypieprzać uczciwych księży , udawać , że raport Anodiny to kłamstwo , czcić „wyklętych ” , pluć na PRL , itd. itd .
    Niestety robi to cała ta swołocz , tak PiS (bardzej ) jak PO , przy aprobacie głównych mediów . Więc tylko wykopanie tych durniów ze stołków pozwoli nam odetchnąć . Na razie chwalimy się tym , ileśmy wyżebrali w UE . Robimy to oczywiście dumnie (!) . PiS będzie dumniej ! W rogatywce , a Merkel przyklęknie wręczając kasę!
    Pomyśleć , że kraje „kasztanów” – czyli Egipt i Turcja są w stanie walczyć z ureligijnianiem kraju , a „najlepsi z najlepszych ” ( żart ) – nie !

    Ale , myślę , że po 2020 , jak skończy się kasa z UE , jak wyciągną łapki po cośkolwiek na życie nieozusowieni z wyżu …. zacznie się , oj zacznie . Bo tak naprawdę Polski już NIE MA w kontekście długu ,emigracji , przyrostu nat., produkcji ( tylko skręcanie usługowe ) i całkowitego braku majątku po PRL do wyprzedaży !
    Żyjcie więc SZYBKO !!!
    ps. Parę osób zwróciło uwagę w mailach do różnych redakcji na nieprawdopodobne lansowanie pukania rakietą w UK jako temat zastępczy . Widząc ten zakłamany orgazm ( Wimbledon a sprawa polska ) – zgadzam się ! Też mało nie wyrzygałem .

  38. PO zdecydowanie ma szanse na (umiarkowany) sukces w 2015 roku, gdyż:
    1. PO przed wyborami się zmobilizuje. Maraton wyborczy pomoże.
    2. PO będzie miało poparcie popularnego Prezydenta.
    3. Plankton prawicowy może PiSowi odebrać część głosów.

    Koalicji PiS-SLD nie będzie. Prędzej koalicja wszyscy bez PiS.

    PS. Projekt Gliński żyje. Gliński będzie kandydował na prezydentów Polski i Stolicy. Można by połączyć te stanowiska na potrzeby kandydata.

  39. Ciekaw jestem jaki skutek wyborczy miałaby partia Gowina? To by moim zdaniem mogło PiSowi zagrozić.

  40. Panie Redaktorze.
    Muszę to wreszcie napisać.
    Kiedyś, miał Pan zdecydowanie lepsze tytuły swoich felietonów. Cyt. z odległej pamięci np. ” Miłosz ci wszystko wybaczy”, czy ” KTT, Volkswagen polskiej żurnalistyki”. Co gorsza, poglądy też miał Pan bardziej stanowcze, a nie ogólne, niewypowiadane wprost. W sprawie gen. Jaruzelskiego pisze Pan ” Mnie bliższe jest stanowisko A. Romanowskiego, A. Michnika i W. Kuczyńskiego; czyli widzi Pan też rację, a przynajmniej nie odcina się od tych, którzy uważają Jubilata za zdrajcę, pachołka Kremla i mordercę. W omawianej sprawie nie ma niuansów albo tak, albo tak.

  41. Stara Kornacka
    8 lipca o godz. 20:02
    czyżbyś się do mnie zalecała … kochaneczko? 😉
    A po co głosować na „mniejsze zło”? Można głosować na najlepszą z dostępnych opcji. Mówienie, że Tusk nic nie robi jest niepoważne i niemądre. Rządzenie krajem pod tytułem Polska nigdy nie było łatwe. W tych warunkach jakie są wywiązuje się zupełnie dobrze ze swojego zadania. A że nie jest to szczyt naszych marzeń… to dlatego trzeba na złość babci odmrozić sobie uszy. Dziwna logika. Ale skoro aż tak bardzo zależy Ci na dziewiczej czystości Twojego sumienia, to czekaj na „jaja” Kaczyńskiego.

  42. Nie mniejsze mdłości , spowododowała sprawa Snowdena , również wyciszana przez media głownego nurtu . Takiego festiwalu – pogróżek ze strony „niosących wolnosć ” USA i włazidupstwa UE , które posunęły się do zatrzymania i przeszukania (!) samolotu głowy państwa – Moralesa – dawno ( nigdy ) nie widziałem . Czysta KRLD .
    A uzasadnienie III Rp , że azyl „nie leży w interesie Polski ” jest powalające ! Od kiedy to azyl ma lezeć w interesie kraju przyjmującego , a nie azylanta ! PARANOJA !
    Jeszcze ciut a zaszczują i zapuszkują NA ZAWSZE samotnego cżłowieka , przy wtórze zakłamanych wyjaśnień i plugawych zachowań ” wolnego świata „

  43. „Jedynym znakiem życia lewicy był uroczysty obiad urodzinowy dla generała Jaruzelskiego. Dobrze, że się odbył, ale to trochę mało”.

    Jaruzelski nigdy nic wspólnego z lewicą nie miał – był funkcjonariuszem komunistycznej biurokracji (która także nie była formacją lewicową), która oddała władzę wówczas, gdy okazało się, że aparat jest już całkowicie dysfunkcyjny.

    Wszystkim, którym leży na sercu dobro lewicy w Polsce, zalecałbym zdecydowane dystansowanie się od generała. (Palikot natomiast powinien dystansować się od figur pokroju Kwiatkowskiego).

  44. Panie Redaktorze !
    P0 sama sobie zgotowała ten los. Ale przez swą ignorancję, „rozlazłość” czyli genetyczne tzw.”uwolstwo” obcięła sobie polityczne „j..a”. Po przejęciu władzy „po raz pierwszy” nie rozliczono jurydycznie „k…wa” IV RP – „mały” Kaczyński (w przeciwieństwie do „dużego kaczora” – Prezydenta RP) pod Trybunał Stanu za „Blidę”, doktora G, odrolnienie działki na Mazurach” i leperiadę – Ziobro, „duży” Kamiński (ten od CBA), Świeczkowski & comp. – do prokuratury i do pierdla: w demokratycznym państwie nie ma zezwolenia na takie „harce” i sk…wa władzy wobec obywatela i nieposzanowanie prawa. Jawne i udowodnione ….. Hopsztosy Gowina, Żalka czy Czumy są tu nad-reprezentatywne, to prominenci P0; o języku Niesiołowskiego, Sikorskiego, arogancji i ślepocie Rostowskiego, infantylizmie Muchy, dziecinności Nowaka, głupocie Grasia, nawiedzeniu Waltzowej itd. itp szkoda howoryty – sami sobie i Polsce zgotowali ten los. HWDP(0).
    To mentalnie taka sama prawica jak PiS, no może ze słabszym prawicowo-nacjonalistycznym odchyleniem – tamci są „hard” ci „soft”, w lepszych garniturach, bardziej sexy i z lepszymi zegarkami. No i piarowo – vide Graś i Premier – lepiej przygotowani (choć pisiaki robią postępy, oj robią).
    Szkoda Polski, szkoda nas wszystkich.
    Wodnik 53

  45. Żeby nie wyglądało – broń Boże i broń Diable – że jestem za PiS-i/em to symetrycznie: HWDP(iS)
    Wodnik 53

  46. @nihil novi
    nie zalecam sie do Ciebie, to jest taka zartobliwa a zarazem przyjacielska forma, choc moze troche staroswiecka…Nie mam zamiaru czekac na jaja Kaczynskiego, bo one sa na pewno w atrofii ( ze sie tak wyraze). Mysle ze do tego czasu moja przymusowa reemigracja sie skonczy i wroce do kraju mlekiem i miodem plynacego ( a takze pachnacego zywica), gdzie jest bezplatna sluzba zdrowia dla kazdego niezaleznie od jego statusu pracowniczego, leki sa za darmo dla seniorow po 65, malzenstwa homoseksualne maja takie same prawa jak heteroseksualne, in vitro jest przez wszystkich zaakceptowana metoda leczenia bezplodnosci, a aborcja jest prywatna sprawa kobiety….Nie miej mi za zle…Moi przodkowie az nadto nadstawiali karku za Ojczyzne we wszystkich wojnach i powstaniach i plan wyrobili z nawiazka . A coz ja, stara kobieta, parenascie lat mi zostalo i zejde z tego padolu. Jam zmeczona i slaba, ja pojde sie polozyc…Dobranoc

  47. ZAPROSZENIE

    Senator Jożef PINIOR, obok prof Moniki PŁATEK i dr Karoliny WIGURY, weźmie udział w dyskusji w Radiu TOK FM, wtorek, 9 lipca, godz. 20.05. Elbląg, PiS, Narodowcy – to niektóre tematy. Zapraszam!

  48. Mój wpis z godziny 20.02 ciągle czeka na moderację. O co chodzi?

  49. @nihil novi z dn. 8-07-2013 pisze: „Mówienie, że Tusk nic nie robi jest niepoważne i niemądre. Rządzenie krajem pod tytułem Polska nigdy nie było łatwe”.
    – w rządzeniu nie o to chodzi o czym Blogowiczu piszesz – w tych „klockach” chodzi o odpowiedzialność; za słowa, za czyny, za myśli i za decyzje. O nic więcej ! Nie o futbol, miny, przymilanie się do „przyjaznych” mediów bądź dziennikarzy etc. To typowy „piar”, wydmuszka, „nicztożestwo” (jak mówią Rosjanie).
    Zresztą – klon Tuska, polityczny, mentalny, etosowo-styropianowy czyli „mały” kaczor (Prezes, Jarek K) robi to samo tylko w innej płaszczyźnie;
    Dlatego prawica ciągle w Polsce rządzi od lat – mentalnie, praktycznie, kulturowo i „wszelako”. Tu widzę trwanie P0PiS-u.
    Jeśli każda formacja mówiąca o oszczędnościach budżetowych pomija w swym programie rozpoczęcie tych oszczędności od likwidacji IPN i CBA to jest moim zdaniem oszustem, kłamcą i ignorantem politycznym, popiera polityczne „ku…wo” i trwanie intelektualnej hucpy. Jest ślepa i nie nadaje się do odpowiedzialnego rządzenia tym krajem. To Instytut Polskiej (lub – Popierania) Nienawiści – odmiana nazistowskiego Instytutu Rasy ! Nic poza tym. Roma locuta, causa finita.
    Dobrej nocy
    Wodnik 53

  50. Diaspora jest czujna! (Albo -nie)

    Gospodarzu 8 lipca o godz. 23:36 … po ostatnim sprawdzianie wartosci ph mozna zrozumiec o co biega w tej calej „zabawie” – serio.
    http://info.kopp-verlag.de/data/image/f_william_engdahl/2013-07/Israels%20energiepolitische%20Gesamtstrategie%20wird%20erkennbar/shutterstock_114286474.jpg

    Post Christum.
    Zycze powodzenia …

  51. Daniel Passent
    8 lipca o godz. 23:36

    ZAPROSZENIE

    Senator Jożef PINIOR, obok prof Moniki PŁATEK i dr Karoliny WIGURY, weźmie udział w dyskusji w Radiu TOK FM, wtorek, 9 lipca, godz. 20.05. Elbląg, PiS, Narodowcy – to niektóre tematy. Zapraszam!

    Co za bezstronne gremium az milo bedzie „dyskusja” az strach:
    -Jozef Pinior senator z PO byly lider trockistowskiego Socjalistycznego Ośrodka Politycznego…

    – Pani Profesor Platek – specjalistka od pochodzenia polskiego Papieza… telewizyjny ekspert TVN i uczestniczka Kongresu Polskiej Lewicy.

    – Karolina Wigura – miedzy innymi dziennikarka lewicowego Przegladu Politycznego czlonkini tzw Kongresu Kobiet (znana tez z pogladow liberalnych).
    Ale ” gorzko zawiedziony młodą lewicą”…

    Oraz Nasz Redaktor znany lewicowiec od urodzenia.

    Pelne spektrum swiatopogladowe…!!!
    zapewniajace zywa wymiane pogladow z roznych punktow widzenia.
    Zeby sie tylko nie poklocili…

    Ubaw po pachy.

  52. Andrzej Falicz
    9 lipca o godz. 4:03

    czy ludzie o lewicowych pogladach to cos gorszego?

  53. Byniek, 21.40. Nie czas żałować róż wobec twardego oportunizmu, tchórzostwa i wyrachowania. Wielu dziś fryzuje lico i pomaduje wąsy aby przypodobać się tabloidom, rynkom i naczelnym. Wszystko co dobre to już było.

  54. otu
    9 lipca o godz. 8:53

    Andrzej Falicz
    9 lipca o godz. 4:03

    czy ludzie o lewicowych pogladach to cos gorszego?…”

    To Ty napisales – masz problem?

    Ale po co zapraszac na…dyskusje skoro to wyglada na lewicowy wiec.

    Dyskusja – definicja:

    „….Dyskusja (od łac. discussio, aby to omówić) – jeden ze sposobów wymiany poglądów na określony temat, popartych argumentami, prowadzona w gronie dwóch lub więcej osób.

    W wyniku dyskusji dochodzi do ścierania się różnych poglądów związanych z różnymi punktami widzenia osób prowadzących dyskusję…”

    Odpowiednio dobrani goscie zapewnia scieranie sie roznych pogladow… lewicowych.

    Szkoda, ze zabraklo Pani Srody i Hartmana (pewnie zajeci) bo dopiero bylyby różne punkty widzenia.

  55. „Zaczarowany ołówek” – oto moim zdaniem czynnik, który wyrządził najwięcej szkód w mentalności większości napotkanych przeze mnie mieszkańców Polski. Bo spustoszenia wywołane przez tę kreskówkę dla dzieci widać niemal na każdym w wypowiedziach dorosłych wychowanych na „Zaczarowanym ołówku”.

    Budowana nowa droga, a więc utrudnienia z powodu robót, objazdy:
    – Panie ! A kto to widział zamykać tak ! Popatrz pan jakie korki ! a w tle już widać dwa pasma plus drogę rowerową/chodnik, zaś z planu wynika, że budowana droga pozwoli rozładować ruch kiedy tylko zostanie włączona w system drogowy. Trzeba ją tylko podpiąć do istniejącej sieci, a więc wybudować węzeł/skrzyzowanie, i stąd utrudnienia na drodze już istniejącej.
    – No bo gdyby użyli (koniecznie „oni”, domyślni – w Polsce zawsze „oni” budują, remontują, psują, kradną – po prostu rządzą, zawsze „oni”, nie my, bo „myśmy czyści”, jak chce bard) – no więc gdyby („oni”) użyli zaczarowanego ołówka, no to nie byłoby kłopotu. Tego ostatniego oczywiście (my ?) nie powiedzą, ale to widać, słychać i czuć bez słów.

    Metro w Warszawie przecięte na pół ?
    – A kto to widział, droga pani Zosiu ? Trzeba się przesiadać, no a przecież gdyby „oni”… – i znowu tęsknota za Zaczarowanym ołówkiem, dzięki któremu jednym, zręcznym sztychem połączyłoby się migusiem z linią N-S z W-Z, pewnie przez jedną noc, o ile nie krócej.

    Pociąg z X do Y jedzie dłużej ?
    – Panie, przecież przed wojną pociągi tutaj jeździły szybciej ! No kto to widział ? Jak („oni”) te tory remontują ? Bo bo gdyby… – i sentyment za Zaczarowanym ołówkiem emanuje z zasłyszanych uwag.
    Nie ważne, że trzeba wybudować tę linię kolejową praktycznie rzecz biorąc od nowa, tak aby można było po niej jeździć szybciej (nawet szybciej niż przed wojną). Ważne, że nie robi sie tego z dnia na dzień, jak za pociągnięciem Zaczarowanego ołówka.

    Starbucks rulez ? Nie ! Zaczarowany ołówek.

    A tak naprawdę to chyba Koziołek Matołek. W każdym razie szkoda, że nie „Pomysłowy Dobromir”, jesli już polską codzienność sprowadzić do kreskówek.

    Na szczęście pogoda jak żyleta. I to lubię !

  56. A do mnie doszły wiadomości z Elbląga świadczące o mądrości mieszkańców.
    Ludzie się zmówili że wybiorą kandydata z PiS i niech on się męczy przez 1,5 roku
    z tym co zastał i z budową koalicji, niech to wyprowadzi na prostą a oni wybiorą panią
    Gelert na pełną kadencje. Szkoda żeby się spaliła przed właściwą kadencją, po za tym
    ma wysokie notowania u mieszkańców miasta. Gdy by to się sprawdziło to świadczyło
    by o nowej formie polityki lokalnej obywateli.
    Pozwólmy uplywać czasowi.

  57. w Radomiu od 2006 roku rzadzi burmistrz z PIS TAK NAPRAWDE TO MIASTO B.ZUBOŻAŁO ,ZLIKWIDOWANO CAŁY PRZEMYSŁ RADPMSKI -BO BYŁ PRL ZADŁUŻENIE WZROSŁO OD 76-MLN ZŁ DO PRAWIE PÓŁ MILIARDA ZŁOTYCH ,BEZROBOCIE WYNOSI OBECNIE 24 %WZROSŁO ZA PIS O 14 PUNKTÓW PROCENTOWYCH -TO MIASTO ZAMIENIŁO SIE W RUINĘ -JEDYNIE CO ZOSTAŁO ZBUDOWANE TO POMNIK KACZYŃSKICH Z WIELKA POMPA OTWARCIA -KACZYUNSKI A GDZIE TWOJE WYWODY, TWOJE PROPOZYCJE DOBROBYCIA -CO ZROBIŁEŚ W RADOMIU W MIEŚĆIE RZADZĄNYM PRZEZ CIEBIE OD 8-LAT ????

  58. W episkopacie Rwandy zasiadali nacjonalistyczni biskupi Hutu, którzy nie zrobili nic, aby ludobójstwo na Tutsich powstrzymać. A wiedzieli, że nadchodzi. Wszyscy wiedzieli, Watykan też wiedział. Mówi się dzisiaj w Rwandzie, że za mianowanie przynajmniej części z tych biskupów był odpowiedzialny Hoser. Nie wiem, czy tak było. Nie wiem także, czy prawdą jest, że pan Hoser już po wszystkim pomagał w ewakuacji duchownych, którzy zabijali i gwałcili. Pytałem go o to. W rozmowie ze mną potwierdził jedynie, że w europejskich parafiach pracują rwandyjscy księża oskarżani przez obecne władze Rwandy o udział w ludobójstwie. Ale nikt – jak mówił – im tego nie udowodnił. Tylko jak to udowodnić? Kościół katolicki skutecznie blokuje ekstradycje podejrzanych o zbrodnie duchownych do Rwandy.
    http://polska.newsweek.pl/arcybiskup-henryk-hoser–karzaca-reka-boga,105833,2,1.html
    ===================

    Jedna z gwiazd firmamentu Prawicy…….
    Jakiż moralny, wzorzec postępowania, godzien naśladowania….
    W imię INTERESÓW można robić każde świństwo?
    Krzyk zarodków słychać, krzyku wymordowanych maczetami nie było słychać zza okien nuncjatury?

  59. Jacobsky
    9 lipca o godz. 10:22
    „w Polsce zawsze „oni” budują, remontują, psują, kradną – po prostu rządzą, zawsze „oni”, nie my, bo „myśmy czyści””

    Mój komentarz
    Bardzo cenne spostrzeżenie, tym bardziej, że dokonane przez obserwatora jakby z zewnątrz.

    Podział na MY i ONI, to relikt, który choć powoli zanika, to jednak jest dość skutecznie zakonserwowany w społeczeństwie. To część polskiego kodu społeczno-kulturowego – patrzenie na świat poprzez dwójłomne okulary dzielące go na JA i MY oraz ONI.

    Ta dwójłomność nie byłaby tak dokuczliwa gdyby była neutralna społecznie. Niestety tak nie jest. Po pierwsze taka poznawcza dychotomia utrudnia integrację społeczeństwa – scalanie interesu osobistego, grupowego z interesem ogólnym – społecznym, po drugie jest ona wykorzystywana przez cynicznych oraz durnych, a pazernych na władzę polityków (a tacy są wszędzie i wszędzie starają się wykorzystać okazję do manipulowania) do przeciwstawiania NAS ONYM, do budowania teorii, że nami rządzą ONI, opanowali media, administrację, psują drogi, źle planują, źle wykonują plany, niszczą naszą tożsamość, a w ogóle zawłaszczyli państwo i w ogóle MY to nie MY tylko kondominium.

    Ludzie wierzą w tego rodzaju ideologie, ponieważ pomaga im w tej wierze reliktowe przeświadczenie, że świat dzieli się na NAS i ONYCH, że należy odsunąć koniecznie od władzy ONYCH, a kto to są ci ONI konkretnie, to już podpowiedzą nam specjaliści – cyniczni, interesowni, pazerni na władzę politycy.
    Ci partolący drogi, metro w Warszawie, kłamiący w TV, ci na urzędach utrudniający życie obywatelom, kłamiący w Sejmie, etc., to wszystko są ONI, a nie MY – tak NAM podpowiedzą politycy, a my MY to przyjmiemy z wiarą, pokorą i nadzieją.
    Do pierwszej wpadki, która NAM pokaże, że znowu się wcisnęli do władzy ONI. Itd, itp.
    Pzdr, TJ

  60. jacek2 — 8 lipca o godz. 19:07
    „jedna z pierwszych rzeczy jakie zrobi J.Kaczynski po odzyskaniu waadzy bedzie obsadzenie mediow publicznych „niezaleznymi” dziennikarzami jak np.Semka , Gargas , Lisicki itd … zapewnia oni pis-propagande”

    Wie pan, niech pan spróbuje opublikowć już dziś, w Rzeczpospolitej, pod: http://www.ekonomia.rp.pl/artykul/775531,1027556-Negocjacje-USA-UE-o-strefie-wolnego-handlu—w-cieniu-ekspansji-Chin.html
    , z której odeszli i Lisicki i Semka, mój rzeczowy przecie post:
    ================
    „@Jesion – bardzo dobra uwaga. Nie mam źródła pod ręką, ale zanotowałen jako całość gospodarki, czyli ma pan raczej rację, że chyba pomija się tu różnice strukturalne. Trudno jednak dokładnie to wyliczyć, bo np. w RFN firmy bardziej polegają na transporcie własnym, a w USA na usługach transportowych, a więc USA mają przez to więcej ludzi w usługach, a RFN w przemyśle. Mimo to zestawienie ilustruje jednak tendencję, że w USA z uwagi na wyzysk mniej opłaca sie stosować maszyny niż w UE. Potwierdza to też to, że USA mają niższą kapitałochłonność produkcji niż UE. Proszę zwrócić uwagę, że zatrudnienie w przemyśle Francji i GB jest podobne, ok. 13%, ale Francja ma prawie dwa razy więcej robotów na zatrudnionego. Tu nie chodzi o jeden, dwa kraje, lecz o ogólną tendencję, że społeczna gospodarka rynkowa ma wyższą kapitałochłonność produkcji i chętniej zastępuje pracowników maszynami. Dodajmy, że USA i GB stawiając na bogacenie się spekulacjami finansowymi wymieniają miliony miejsc pracy w przemyśle na tysiące w sektorze finansowym. GB i USA zastępując zatem ludzi maszynami zwiększają sobie dodatkowo bezrobocie i aby unikać niepkojów społecznych muszą, o ile można, unikać stosowania maszyn. B. van Ark, R. Inklaar i R. McGuckin w:”ICT and productivity in Europe and the United States: Where do the differences come from?” badali roczny wzrost poroduktywności na godzinę UE i USA w latach 1995-2000 i wykryli, że w USA wzrost produktywności windują głównie trzy branże: „wholesaling, retailing and securities trading”, czyli handel i sfera finansowa. Anglosasi (Reagan/Thatcher) usunęli regulacje min. w sferze finansowej organizując ją jako światowe kasyno gry, w którym zawsze wygrywają organizatorzy. Ludność USA i GB wyczuwa fałsz tej sytuacji i tysiące Amerykanów opowiadają w serialu National Geografic o budowaniu podziemnych bunkrów na zbliżający się czas wojny domowej (i asteroidów) w wyniku załamania gospodarki opartej za nadto na konsumpcji na kredyt. Ark i McGuckin wyliczyli, że produktywność całej gospodarki na godzinę rosła w latach 1990-1995 w UE o 2,5% rocznie, a w USA o 1,3%, ale po rozwinięciu skutków deregulacji sfery finansowej przez Reagan/Thatcher w latach 1995-2000 w UE o 1% a w USA o 2%, w latach 2000-2002 w UE o 0,9% a w USA o 2,6%. Wynik: 75% światowej sfery finansowej jest bez pokrycia w realnej gospodarce, każdy Amerykanin ma 100 kart kredytowych, a polscy wolnorynkowcy wygnali miliony Polaków z kraju.”
    ================
    Serdecznie do tego namawiam i pozwalam wpisywać ten post także pod innymi nazwiskami i nickami.

    Redakcja najpierw pisze, że 2+2=5, a gdy usiłuję w dyskusji uprzejmie i rzeczowo odpowiedzieć polemiście, to mimo ponawiania przeze mnie wpisów, nie ukazują się one.

    Nie musi pan czekać na propagandę kłamstw – „wolny rynek” jest koncepcją z podręczników ekonomii, która ma ułatwić zrozumienie rynku. W praktyce, jak w Polsce, jest propagandą mającą ułatwić legalne okradanie większości przez mniejszość. Wolnorynkowa propaganda kłamstw i bredni święci w Polsce triumfy i doprowadza do naszego gospodarczego upadku, ale możliwości podawania faktów o niej jest bardzo ograniczona.

  61. Panie Piotrze Kraczkowski , Pański post wpisuje się w to co napisałem ( ostro ) o łotrach z „S” . Tu uwaga – nie byłem ja , ani rodzina beneficjentami sytemu byłego .
    Otóż „S” szła po władzę z hasłami ultra egalitarnymi . Wszyscy pamiętaja brednie o stadninie koni na Pogorii , będącej jakoby własnościa Szczepańskiego ( szefa TVP ) o sklepach za żóltymi firankami , w których było wszystkiego w bród i za darmo ( brednie ) .
    Fakty były takie , że wykwlifikowany robotnik zarabiał WIĘCEJ niż niejeden dyrektor . Było równo , dość (!) siermiężnie ale pewnie .
    Ale , potem przyszła rzeczywistość , otworzyliśmy się przed lepszym ( nie zawsze ) zachodnim produktem , a swoje firmy sprzedaliśmy lub postawiliśmy w stan upałości ( o roli syndyków można pisać wiele ) .
    Nierówności społeczne jak w Afryce więc trzeba PROPAGANDY !
    Po wypędzeniu przez GW niesmiałej SLD od władzy nastała RELIGIA „S” .
    Dlatego też , takie wpisy jaki Pan cytuje NIE PRZECHODZĄ !
    Religia niezbędości popłuczyn z „S” obowiązuje powszechnie i jest plugawie i tchórzliwie przyjmowana za PRAWDĘ OBJAWIONĄ !
    Ponieważ łotry z „S” cierpią na syndrom impotenta , stąd powołują coraz to nowe ołtarze chwały swojej . Przykłady – Centrum „S” w Gdańsku za 300 mln. ( ciekawe co będą pokazywać !?) , „wyklęci ‚ , plucie na wszystko co z PRL , gloryfikacja I i II Rp itd. ,itd.
    Przynać trzeba , że PZPR nie wybudowała Centrum Socjalizmu ! Na Dom Partii składali się cegiełkami jej członkowie , a jej sekretarzom po 1956 r. nie nadawano cech boskich .
    Czytam właśnie rewelacyjną książkę Barbary Demick ” Światu nie mamy czego zazdrościć ” o szaleństwie KRLD . I z przerażęniem stwierdzam ( zachowując proporcje ) że „S” i jej działacze obrastają mitami przynależnymi wodzom KRLD , gdzie z marksizmu wywalono równość i deifikowano WODZA na wzór konfucjański , widoczny np. u cesarza w Japonii . Co ciekawe , wuj Kim Ir Sena był pastorem , więc z deifikacją jednostki nie miał Kim problemów .
    Jest zgrzyt w postaci dzielącego Polskę toporem Jarka K. , ale główny nurt jest jeden .
    Popatrzmy , że wszystkie główne media przyjmują pkt. widzenia post „S” za własny . Jej błędów nie widzą , natomiast PRL jest przez ( zwł. młodych ) durniów z mediów traktowana jak KRLD właśnie !
    U części zdebilałego społeczeństwa nastąpiła samoistna deifikacja Kaczyńskich . Śmierć kiepskiego przezydenta Lecha , ten stan podniosła . Zostął on prezydentem 100 lecia (!) , a jego brat jeszcze podkręcił sektę pod nazwą PiS , której zbydlęcenie wszyscy prawie tolerują , przy usłużnym poparciu Kk , bo w Polsce Kk jest osobną ( teoretycznie ) formą wiary . W KRLD bogiem jest Wódz .
    Ale , tak jak KRLD jest otoczona przez sługusów USA , tak wodzowie, sorry , WODZOWIE Kaczyńscy byli otoczeni przez sługusów Merkel i Putina . Obaj Kaczyńscy cechowali się WSZELKIMi ( jaja !) przymiotami ! Matka Kaczyńska w wywiadzie powiedziała kiedyś –
    „urodziłam prezydenta ” .
    Więc jest oczywiste , że wrogowie zewnętrzni i wewnętrzni wysadzili samolot , któryśmi SAMI wręcz książkowo rozp….li . Jest oczwiste , że Jamał II był zarutą strzałą , a szerokie tory LHS wiodły do piekła . Jest oczywiste , że Jarosław Polskę Zbaw wie wszystko i na wszystkim się zna . Od ekonomii ( nie miał nawet konta w banku i w życiu uczciwie nie zarabiał ) po prokreację , rodzinę , ( facet w życiu cipki nie widział ) i politykę . Koniecznie WIELKĄ !
    Oczywiście jest policja polityczna – IPN i jego macki w ichnej prasie . Piętnują ludzi lżej niż w KRLD , ale … idea ta sama .
    Nawet wybory w PiS są podobne jak w KRLD. Jeden kandydat i 1000 za i 17 przeciw ( ciekawe , celowo czy straceńcy ?) . Podobnie z postrzeganiem otoczenia . Będąc wewnątrz , pisiarze są gotowi powtórzyć najwieksze brednie . Dzień po ucieczce przeglądają na oczy .
    Premierem w „obrocie słownym” jest zawsze Kaczyński . Urzędujący premier to zawsze (!) Tusk . Tusk i kropka .
    Ale nawet w PO ( PiS light ) są ludzie pokroju ludu pisowskiego , więc o czym tu mówić . A my powoli do tego g…a przywykamy , główne media nabożnie je powtarzają i wszystko sie toczy …
    Więc proszę się ni dziwić p. Kraczkowski .
    Takie opinie mogą być zamieszczane w blogach i pismach uchodzących za lewackie bądż anarchistyczne . Ogólnie niszowe . Jak obrona Snowdena (!)
    Wszystko to się ( tragicznie ) może wyjaśnić po ustaniu zasilania unijnego , lub jeszcze prędzej . Np. jak prąd zdrożeje po unijnych obłędnych normach emisji CO2 .
    Żyjmy szybko . pzdr

  62. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    wiesiek59
    9 lipca o godz. 11:44 pisze:

    ” … W episkopacie Rwandy zasiadali nacjonalistyczni biskupi Hutu, którzy nie zrobili nic, aby ludobójstwo na Tutsich powstrzymać (…) Nie wiem także, czy prawdą jest, że pan Hoser już po wszystkim pomagał w ewakuacji duchownych, którzy zabijali i gwałcili. ”

    @ wiesiek59 odpal Youtuba z Prof. Witoldem Kiezunem, WK opowiada o lewicy …
    http://www.youtube.com/watch?v=Me3GBDUDSGk

  63. T Parnicki @23:05

    Jaruzelski nigdy nic wspólnego z lewicą nie miał

    Jak można takie blasfemie wypisywać, największego Polaka deprecjować a Gospodarza w zakłopotanie wprowadzać? Co mamy zrobić teraz z nadmiarem zgromadzonych uczuć miłości i podziwu dla generalskiej mądrości?
    Sierotami zostaliśmy, bez drogowskazu moralnego, bez ojcowskiego ciepła. Wszystko paszło w kibinimater jednym pociągnieciem klawiatury.

    P Kraczkowski @12:53

    Będąc tu 3 lata temu w randze rookie, pamiętam odwieczny tumult wokól Pańskich wpisów. Z perspektywy czasu, po zapoznanu się z twórczoscią innych przypadków, wiem, że z medycznego punktu widzenia ma Pan jednak kompletną rację.

  64. Feliks Stychowski
    9 lipca o godz. 14:50

    Wywiad świetny, ale Bugaj też niezły….
    http://www.youtube.com/watch?v=Sm3Jc-zvxVg

    Wydymani bez mydła…

  65. Głównym sporem w Polsce, do którego nota bene Redaktor Passent włączył się w zeszłym miesiącu, jest ustalenie prawdy na temat kanikuły – będzie ona, czy nie będzie. Warunek konieczny na kanikułę już mamy – pogoda jak żyleta. I czy to Polakom nie powinno wystarczyć? Zrobili się wymagający od czasu obalenia komuny. Nawet prawdziwej lewicy im się zachciewa.

    Słońce pada na prawicę i opala ich na czarno. A realna lewica siedzi w cieniu. Chłodu nie czuje, ciepły kawior pienistym szampanem popija … o olejku do opalania wcześniej nie pomyślała.

    Tego lata nie ma dużo cienia, co i raz kogoś lewica z niego wypędza na słońce, a to staruszka Jaruzela, a to żyrardowiaka Millera, o Kwasie szkoda gadać. Ale zaraz! przecież cień się przesuwa. A czego chce rozgrzana słońcem prawica? Zmiany, czy zamiany? – chyba zamiany III RP na cóś innego. Na co? cóś innego, leppszego, prawdziwie patriotycznego, wolnorynkowo-socjalnego, etatystyczno-liberalnego, fotowoltaiczno-wiatrowo-węglowego – prawdziwie pomo-eklektycznego – jeszcze nie skompromitowanego? Nikt w historii wojen, walk i powstań o lepsze polskie jutro nie postawił pytania, czyje jest lato (wiadomo: zima ich, wiosna nasza, … ) i po jedenastu nieskładnych miesiącach nadchodzą znów … ach, te noce sierpniowe. Nieprzespane? Polskie klimaty to są!

  66. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … The source, who asked to remain anonymous due to the sensitivity of his information and for fear of his life, said, “All the aforesaid countries sent their regional directors to the meeting, except for Jordan which was represented at a lower level.” ” Inaczej mowiac … witam-y w anbasadzie lewicy ? ( http://www.liveleak.com/view?i=b57_1372272008 ) Die Quelle sagte, die Teilnehmer auch ” beschlossen, finanzielle Hilfen, um die Rebellen zu erhöhen durch Saudi-Arabien und Katar ” …

    Post Christum.
    Patrz : Prof. Witold Kiezun opowiada w jaki to nobliwy sposob muchy leca w strone lewicy …
    Noja … z czegos trzeba zyc i sie rozmnazac – prawda?
    Inaczej mowiac SŁOŃCE ŚWIECI NA PRAWICY …

  67. Polskie dylematy (cd)

    Innym sporem toczonym na blogu, co prawda po kątach, bo nie w jego mainstreamie poświęconym katastrofom kapitalizmu, katolicyzmu, no i samego Tuska (nota bene najbardziej jestem przywiązany do kapitalizmu – kieszonkowe mam na drobne wydatki) jest to, czy świadomością społeczno-polityczną Polaków (o Polkach trudno mi wyrokować) rządzi gospodarka czy światopogląd.

    Ani jedno, ani drugie – tak przynajmniej twierdzą moje autorytety, Janicki i Władyka. Padają przykłady (POLITYKA 27): w 2005 SLD przegrało z kretesem, mimo że ich ekipa kończyła z budżetem w dobrym stanie (czyli po męsku?); w 2007 Kaczyński przerżnął mimo, że koniunktura szczytowała w kraju i na świecie … dodam jeszcze od siebie, że w 1997 SLD straciło władzę mimo, że transformacja już owocowała szybkiem wzrostem PKB i dobrobytu, po raz pierwszy od ponad 20 lat obywatelom żyło się dostatniej (i z tego powodu jeszcze nie wprowadzono stanu wojennego) …

    Polską polityką często rządzi histeria, „skrajna przesada, reagowanie nieadekwatne do zdarzeń, nieustająca retoryka wielkiej katastrofy” – i to jest właśnie mainstream polskich dyskusji, biesiadnych i o gołym pysku – to drugie jest taką rzadkością, że warto zaznaczyć. Lewica też posiadła tę umiejętność czarnowidztwa, ale prawica ich przebiła, niektórzy nawet twierdzą, że sama stała się lewicą w tym właśnie celu. I mnie się to podoba. Albowiem polityka sama w sobie jest nudna, już lepiej oglądnąć sprawozdanie z Tour de France, albo poczytać o koktailach na lato, czy o przepisach grilowania na chłodno i na gorąco. Nudna jest polityka jak flaki z olejem, wyzuta z ideologii, zekonomizowana do ostatniego grosza, przepełniona przywódcami jak pożal się boże „caryca Angela”, doktor fizyki z NRD. Coś trzeba było z tym fantem zrobić, przyprawić sensacją, polać sosem wyimaginowanych faktów, sprowadzić do absurdu, i Polak to potrafi.

  68. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    @ wiesiek59 9 lipca o godz. 16:01

    Domyslam sie, ze kombinujesz jak to zrobi aby wilk byl syty i owca cala – prawda?

    Post Christu,
    To lubie najbardziej …,
    ten kark lewicy zaparty o debczaka na obrzezach laki … (?) … „chyba go’m zjadl, bo’m spal”

  69. Feliks Stychowski
    9 lipca o godz. 20:31

    Różnica pomiędzy Kieżunem a Bugajem jest spora- oprócz wieku i doświadczenia.
    Kieżun był w stanie powiedzieć, że on, żarliwy antykomunista, zweryfikował swoje opinie o tym systemie po latach pracy w Afryce. Okazało się że są gorsze systemy…….
    Bugaj idzie w zaparte, do błędów się nie przyzna za Chiny…..

    Wielbiący neoliberalizm powinni tego wykładu- opowieści wysłuchać.
    To co jest wspaniałe dla nielicznych, dla licznych jest klęską.
    A bogatsi są coraz bogatsi ich kosztem….

  70. Kazik Łyszczyk
    9 lipca o godz. 20:06

    Polityka przestała być nudna od słynnego stwierdzenia Leppera o końcu salonu.
    A potem dołączyli nowi gracze- PiS i KK.
    Spokojnie to już było.
    Jeszcze parę aktów farsy przed nami.

  71. Czytam sobie: „Ech, posiedziałby sobie człowiek na tarasie w Umbrii czy Toskanii, z widokiem na Montepulciano, cyprysy i gaj oliwny. ” To jest mistrzowskie, piękne, genialne zdanie. Ale proszę, na miły Bóg, nie używać słowa „pieniążki”.

  72. Co jest? Wszyscy śpią? Nawet ci w diasporze? Tej Down Under?

    Faliczu! Nie ścianuj się. I daj jaki głos, s’il vous plaît. Nawet nt. fiaska projektu o ksywie „Dwa lata stracone na Bałutach”

  73. W poprzednim wpisie autorskim JE Red. Passent pozwolił był sobie zaczepić pana Jacka Palkiewicza, o którym był artykuł w RP.PL pt. ‚Syberia nie dzieli lecz łączy’ :

    http://www.rp.pl/artykul/1018596.html?p=2

    JE Red. Passent zaczepił podróżnika par excellence. Jacek Palkiewicz bowiem posiada NAZWISKO. Jako podróżnik par excellence on to nazwisko posiada. Moze kontrowersyjne, dla niektórych, ono jest, ale nie mniej wciąż par excellence nazwisko to jest.

    Nie wiadomo dokładnie dlaczego doszło do tej zaczepki JE Passenta. Z dyplomacja ta zaczepka za wiele wspólnego mieć nie mogla, jak się wydaje. Bo p. Palkiewicz wypowiedział się był tak:

    „Syberia nie dzieli, ale łączy. W moim projekcie pojednawczym przywołuję pamięć bezprecedensowego wydarzenia sprzed roku, podpisanie przez patriarchę Cyryla I i abp. Józefa Michalika wspólnego dokumentu Kościołów: katolickiego i prawosławnego. Akt, wpisujący się w ducha XXI w., wzywa oba narody i Kościoły o wzniesienie się ponad to, co było złe i co do dziś zatruwa wspólne relacje, do zbliżenia i pojednania. Słowa abp. Michalika: „Daj Bóg, że doczekamy czasów, gdy Polak będzie mógł nazwać Rosjanina bratem, i odwrotnie”, przejdą do historii, tak jak orędzie biskupów („przebaczamy i prosimy o przebaczenie”) z 1965 r., uważane za istotny etap pojednania polsko-niemieckiego po II wojnie światowej.”

    JE Red. Passent nie odniósł sie do tego ustępu wypowiedzi p. Palkiewicza. Uważam ze był to Jego, JE Passenta, dosyć poważny błąd. Bo tu się rozchodzi o porównanie dwóch POJEDNAŃ. Tego polsko-niemieckiego z 1965 roku i tego polsko-rosyjskiego z 2010 roku. To ostatnie ‚pojednanie’ zaistniało, na bardzo krotko – tylko trzy dni – jako ‚pojednanie Putin-Tusk’. Zaistnialo jak efemeryda, znaczy. I przepadło momentalnie. Oraz bezpowrotnie.

    Podsumowując te pierdoły Palkiewiczowo–Passentowe. Panowie! Wy nie wiecie co prawicie. Wiec zanim znowu zaczniecie swoje para-dyplomatyczne uniki stosować nie wiadomo po co, pójdźcież wy po jakiś rozum do swoich zakurzonych nie wiadomo czym łebków. Zakurzonych może wiekiem łebków?

    Żenua. Naprawdę

  74. POjednanie POsmolenskie POjebkow POPiSdzianych. Czy to naprawdę o to POlska walczyła? Az wywalczyła? Ludzie!

  75. @Kazik Łyszczyk:
    Bo nastroje społeczne mają swoje fazy. Coś się nudzi, wyczerpuje, coś innego robi się popularne i ‚sexy’. Jest fala pragmatyzmu gospodarczego, gdy odreagowuje się ideologów (por. 2007, mimo dobrych wyników ekonomicznych), jest też fala triumfu ideologii nad gospodarką (2005 z triumfem POPiSowej IV RP jest tu świetnym przykładem).
    Mam wrażenie, że obecnie PO i Tusk wyczerpali jakąś formułę — choć w przeciwieństwie do SLD (wybory 2005, początek upadku wcześniej) nie ma przeciw sobie afery, skutecznie rozegranej przez opozycję. (Nawet jeśli w pewnych kręgach wylansowano w tej roli katastrofę smoleńską.)

  76. „Wizyta starszej pani” tłumaczy znacznie późniejszą przemianę ustrojową w Polsce?
    – W starszej pani można dojrzeć Zachód, a w miasteczku z dramatu Dürrenmatta zadłużoną, niestabilną gospodarczo i politycznie Polskę końca lat 80. Reprezentantem starszej pani był Jeffrey Sachs, który za dobicie socjalizmu i neoliberalne reformy gospodarcze obiecał hojną pomoc finansową, korzystne warunki spłaty zadłużenia i normalność taką jak w Niemczech czy we Francji.
    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/kazdego-mozna-kupic-rozmowa-prof-janem-kurowickim
    =================

    Tubylców, albo ich elity można kupić.
    W zależności od czasów- za garść koralików, albo kilka milionów……
    Nas kupiono bardzo tanio.

  77. To nie jest kraj dla lewicy

    To jest kraj dla populistów – twierdzi były premier – wizerunek silnej wodzowskiej formacji, która weźmie za twarz komunę i liberałów, skubnie bogatych, da po twarzy Niemcom i Ruskim, niosąc wysoko krzyż święty, jest atrakcyjny dla sporej części społeczeństwa.

    Przy okazji W. Cimoszewicz ocenia rzadzącą partię – PO nie ma, niestety, żadnej wizji. Premier Tusk próbował nawet uczynić z tego cnotę. Duża część rozczarowania wyborców PO wynika właśnie z tego. Po paru latach widać wyraźniej, że przewodząca partia nie wie, dokąd iść. I nie jest to wyłącznie skutek jej szerokiego ideowego zasięgu. Wokół kilku wartości i celów na pewno można by było wszystkich skupić. Szerokie rozumienie wolności, demokracja obywatelska, nowoczesna konkurencyjna gospodarka, znacznie lepsza edukacja itd. Niestety, wybrano pływanie w stylu dowolnym w płytkiej wodzie. Byle przetrwać i nie ryzykować. To zgubna taktyka.

    Śmiem wątpić. Czy jest to zgubna taktyka i dla kogo? – tego nie wie nikt. Dla porównania należałoby sprawdzić, jak obywatele reagowaliby na partię rządzącą z wizją, na demokrację i lepszą edukację, oraz na organizowanie nowoczesnej konkurencyjnej gospodarki. Właściwie to wiadomo na podstawie ich przeszłych zachowań – reagowaliby ucieczką od takiej wizji, od zrywania z tradycją autorytarnej władzy walczącej z bezhołowiem, od zastępowania 7-letniej szkoły tradycyjnie autorytarnej i pogłębiającej społeczne podziały, od niszczenia gospodarki regulowanej, marnotrawnej, etatystycznej, planowanej odgórnie, transferującej od bogatych do biednych i w ten sposów niwelującej skutki „niesprawiedliwości” i „transformacyjnych przekrętów”. A z trzymaniem się uświęconej tradycji nieodłącznie związane jest trzymanie się świętego krzyża. Lewica w takim kraju, postępowa lewica, nie ma szans.

  78. errata – od zastępowania tradycji „obowiązku szkolnego” dla 7-latków …

  79. Jest inny przykład wybojów na drodze do nowoczesności, atoli zrywanie z tradycją niesegregowania śmieci. Ból w jakim rodzi się gospodarowanie odpadami z własnego gospodarstwa domowego i co dalej się z nimi dzieje … to jest świadectwo polskiej niemożności podołania jakiejkolwiek „odgórnej wizji”.

    Dlatego skończyłem z oglądaniem telewizji, aby nie widzieć tej świeckiej uświęconej tradycji nieudolności.

  80. Toniemy!? – diagnozuje prof. Czapiński, czy pyta?

    Tonie demokracja – spada odsetek przekonanych, że demokracja ma przewagę nad wszystkimi innymi formami rządów. Zdecydowanych antydemokratów największych udział jest wśród zwolenników SP i PJN, potem PiS, dalej idzie SLD, RP i PSL. Zdecydowanie najmniej jest wśród PO-owskich lemingów.

    Ten raport/diagnoza jest wyśmienitą lekturą plażowo-kanikułową.

  81. Ks. Grefkowicz ocenił, że nasila się okultyzm, bardzo popularne stają się również niekonwencjonalne formy leczenia, za którymi on się kryje. Przestrzegł przed traktowaniem magii jako niewinnej zabawy, wśród zagrożeń wymienił także wschodnie sztuki walki, korzystanie z wróżbiarstwa, czy muzykę przekazującą treści satanistyczne. – To są wszystko sytuacje, które sprawiają, że dzisiaj problem jest poważniejszy niż kilkadziesiąt lat wstecz – zaznaczył.

    Na takie zagrożenia zwrócił także uwagę w opublikowanym w maju liście pasterskim Episkopat Polski. Biskupi przestrzegli w nim, że wiara w horoskopy, skuteczność amuletów czy przepowiednie wróżek stanowią realne zagrożenie i ostatecznie mogą zakończyć się poważnym kryzysem wiary. Mogą także zwiększyć podatność na działania sekt.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Konferencja-egzorcystow-na-Jasnej-Gorze,wid,15803061,wiadomosc.html
    ================

    Czym tu się przejmować?
    Przecież „OTAKE POLSKE walczylim”……..
    Nieważne jaka będzie, ważne żeby była katolicka.
    O TAKI katolicyzm też niektórzy walczyli?

  82. Naiwność Pana Wieśka i jego profesora

    Sądzi on, że jak zniesie się obecny ustrój i – załóżmy – powróci do realnego socjalizmu, no bo nic innego nie przychodzi mi do głowy, Pan Wiesiek nie elaboruje na temat alternatyw, to zniknie ochydny proceder „kupowania ludzi”. Wtedy znikną miasteczka Güllen … co będzie? Jedna wyrównująca ludzi bieda, sprawiedliwa i bez pieniędzy?
    Żałosne. Poza tym Pan Wiesiek sugeruje, że kogoś w Polsce zamordowano, jakichś kochanków Pani Klary Zachanassian. Czyżby, Jaruzelski żyje, Kiszczak żyje, Miller żyje, Oleksy żyje, Kwaśniewski żyje, kilku zmarło śmiercią naturalną w międzyczasie, Mijal, Gierek, Rakowski …
    Może tym kochankiem był P. Jaroszewicz?

    Ech, kanikuła jest.

  83. Stawianie spraw na ostrzu noża

    Jak twierdzi Redakcja POLITYKI, jest ono – obok „zbiorowego uniesienia szybko zmieniającego się w depresję” – histeryczne i stanowi polską specyfikę. Ale czy sprawę wyprawy Pan Maluśkiewicza na wielorybie, pardon, pana Pałkiewicza na Syberię nie należy rozgłosić? Mnie się zdaje, że pan Pałkiewicz, znany podróżnik – nazwany przez red. Passenta „hipokrytą” – ma rację krytykując Senat, CP-RD i inne rządzące stany. Tę inicjatywę i jej pogrzebanie należy nagłośnić, zamiast (jak chce red. Passent) dzielić włosa na czwora, czyli rozdzielać „pieniążki” publiczne od prywatnych. Tego nie da się rozdzielić w kilku felietonowych zdaniach, bez księgowego (d. księgowej).

  84. Kazik Łyszczyk
    10 lipca o godz. 15:34

    Może nie naiwność, ale resztki idealizmu……
    Kapitalizm wymaga KONKURENCJI!!!
    Także w sferze światopoglądowej i stosunków międzyludzkich.
    Jakiś konkurencyjny wzorzec będący przeciwwagą, straszakiem.
    Bez tego, ulega ze względu na ludzkie inklinacje zwyrodnieniu.
    „Władza absolutna korumpuje absolutnie”….

    Co widać i na przykładzie naszych elit i ich zachowania.
    Nie ma w zanadrzu straszaka.
    Samonapędzający się POPiS może długo jeszcze rządzić.

    Jak się ci podobają scenki z Egiptu?
    Lincze, podpalenia, strzelanie do tłumu?
    U nas mogło być podobnie……

  85. wiesiek59 (15:58)

    Nie babrając się zbytnio w swobodnych skojarzeniach, rozumiem, że chodzi o intelektualną konkurencję dla kapitalizmu.

    Otóż dla mnie osobiście te odwołania do współczesnych scen z Egiptu, czy do maczet w Rwandzie (jako broni radzieckiej, wg. prof. Kieżuna) i podobne opowieści nie stanowią takowej konkurencji. To wszystko, co mam w tej sprawie.

  86. wiesiek59 (15:58)

    Zaś w sprawie tzw. samonapędzającego się POPiS-u, który może długo rządzić, to kiedyś SLD miało rządzić po wsze czasy. Ale zmiątła go, w oczach wyborców, afera Rywina.

    Jak zauważa PAK (12:42), nie ma takiej afery umiejętnie rozegranej przez opozycję, szaczególnie przez opozycję do POPiS-u. SLD, RP i inne grupy lewicowe nie mogą się zjednoczyć, jest konflikt programowy, jedni chcą ulepszać świadomość społeczną, inni mają socjalistyczny program gospodarczy, a są tacy jak Cimoszewicz, którzy chcą robić to co dotąd robiła lewica i PO, tylko z wyrazistą wizją i większym przekonaniem, czyli lepiej. Afera wymierzona w KK jakoś nie wypala. Lewica nawet nie potrafi wypracować i uzgodnić strategii powolnego elinowania wpływów KK. Do erozji, która ma miejsce, mogliby dodać polewanie tej magmy strumieniami wody z odrobiną chemikaliów, czy jakoś tak.

    Jak pisałem, ludność jest przyspawana do wielu tradycji, po prostu nie chce zmian realnych, tylko powierzchniowe, w sposobie rządzenia, choćby twarzy. I to skazuje Polskę na POPiS. Dla mnie osobiście PO nie jest złe, biorąc pod uwagę alternatywy i nisko poziom oczekiwań od władzy państwowej. Mam kilka postulatów drobnych usprawnień, i to się robi. Czego chcieć więcej. Że podobno gdzieś ludzi … jak to było … bez mydła. Taka narracja mnie nie rajcuje. Intelektualnie, oczywiście.

  87. @Kazik Łyszczyk:
    Chcesz reform i nie wierzysz w ich popularność? A czym sam nie pokazujesz dlaczego tak jest?
    Piszesz o szkole — znam wiele osób, właśnie rodziców małych dzieci, które się buntują przeciwko pomysłowi rządu. I nie oburza ich posyłanie sześciolatków do szkół. Oburza ich posyłanie sześciolatków do polskich szkół. Do brytyjskich by posłali bez pytania.
    A to prowadzi do wniosku, że nie chodzi o reformy, czy ‚wizję’, ale chodzi o umiejętność jej realizowania — od przygotowania warunków do reformy, do ukazania (choćby piarowsko) wrażliwości na lęki krytyków. Tymczasem u nas reformy kojarzą się właśnie z autorytaryzmem władzy, narzucającej swoje zdanie bez dyskusji, ale też bez fachowego zagłębienia się w temat.

  88. W sprawie z Salonu Passenta TOK FM, tj. malowankach antysemickich na tatrzańskich skałach, na „świętej drodze do Morskiego Oka”, czuję rozczulenie.

    Jeśli sprawcy są znani, to jedyną kwestią do roztrząsania jest wymiar kary. Wysoka grzywna z zamianą na areszt i wiele godzin prac społecznych – tu nie ma co dyskutować. I to jest główny punkt w dyskusji nt. społecznych uwarunkowań. Po prostu głównym uwarunkowaniem w kraju jest brak implementacji prawa karnego.

    O „świętości” deptaka dla ceprów w leśnej scenerii z widokiem na główną grań polskich Wysokie Tatry nie będę się wypowiadał. Dla mnie blamaż. Nie tak dawniej elita inteligencka prawiła o chodzeniu w Tatrach, już nie piszę – po Tatrach.

  89. @PAK

    To jest dobry punkt i linia ataku.
    Moje pytanie jest przy tym takie – dlaczego lewica nie podejmie tematu takiej reformy, aby w Polsce były szkoły nie w tradycji polskiej, lecz w brytyjskiej, dajmy na to?

    Ale czy nie jest tu paradoks, powiedziałbym – paradoks diagnostyka Czapińskiego. Z jednej strony ludzie coraz mniej wierzą w demokrację i chcą władzy autorytarnej, a z drugiej @PAK twierdzi, że ludzie nie chcą reform narzuconych im (na głowę) przez autorytarnego Tuska.

    A może to jest jednak gnuśność, tylko czyja?

  90. Dlaczego Lewica nie podejmuje problemów…..
    Bo jej NIE MA po prostu- poza paroma kanapowymi ugrupowaniami, podzielonymi animozjami przywódców, których jest więcej niż członków….
    Lewica straciła bazę, została zbrzydzona poprzez 20 letnią propagandę zohydzania z ambon i mediów.
    Bazę związków zawodowych też zresztą zlikwidowano.
    W prywatnych przedsiębiorstwach prawie nie istnieją.
    Ale czas ten problem rozwiąże.
    Choćby za pomocą facebooków……

    Cała Europa ma problem z bezrobociem młodych, więc rozwiązania zostaną wypracowane.
    POZA naszymi granicami.

  91. Jeśli chodzi o szkoły, likwiduje się małe, bardziej „ludzkie”, wprowadza molochy po 2-3 tysiące uczniów, bo tak jest TANIEJ…..
    Jak do takiego molocha posłać sześciolatki?
    Zaginą w tłumie…..

    Reformy wprowadzane bez przemyślenia i przygotowania, jakoś się nie udają.
    Począwszy od wielkopomnych Buzka…..
    Szczęściem, Polak potrafi kombinować …..
    Co niestety z jednej strony nas ratuje, z drugiej tworzy klimat do naginania prawa.

  92. wiesiek59
    10 lipca o godz. 15:17

    „Ks. Grefkowicz ocenił, że nasila się okultyzm, bardzo popularne stają się również niekonwencjonalne formy leczenia, za którymi on się kryje”.

    Chyba że seanse magii i czarów z udziałem afrykańskiego szamana organizuje abp. Hoser. Wtedy to nie jest groźny okultyzm, tylko cud. Cud potwierdzający boskość abpa Hosera.

  93. Czy poza tym słodziakiem inżynierkiem Kaziem Łyszczykiem będzie można w tym roku jeszcze cos przeczytać na blogu ?
    Wolałbym nawet tego nadętego erudytoętelektualystę Parnickiego jako mniejsze zło !
    W tej chwili lejące się non stop brednie i bełkoty Kazia Ł. sprawiają że zbiera mi się na wymioty !

  94. wiesiek59
    10 lipca o godz. 17:29

    Dlaczego Lewica nie podejmuje problemów…..
    Bo jej NIE MA po prostu- poza paroma kanapowymi ugrupowaniami, podzielonymi animozjami przywódców, których jest więcej niż członków….
    Lewica straciła bazę, została zbrzydzona poprzez 20 letnią propagandę zohydzania z ambon i mediów.,,,”

    Wiesku,

    Raczej zauwazylem, ze starasz sie podchodzic do spraw w sposob racjonalny i analityczny.

    Nie wpadaj w popularna mode poslugiwania sie szablonami i schematycznymi kalkami lemingow.
    Kosciol winny upadkowi lewicy…
    A kiedy ona byla w naszym zacofanym postfeudalnym spoleczenstwie ?

    Lewicy w Polsce nie ma nie z powodu „wrednego” kosciola.

    Do lewicy trzeba dorosnac jako spoleczenstwo i ELITY.
    Lewica wymaga wartosci i idealizmu.
    Lewica wymaga myslenia o innych i poswiecenia.

    Za PRL-u „lewice” najpierw tworzyli najbardziej zdeterminowani karierowicze wjezdajacy do wladzy dzieki zaborcy.
    Prawdziwa Lewice (zalazki) pierwsza wykonczyli stalinowscy siepacze.

    Pozniej powstala klasa rzadzaca z rodzinami (szczyt za Gierka) – konserwujaca system przywilejow (siermieznych ale zawsze).
    Lewica moze chowala sie gdzies po idealistycznych katach opozycji.

    Pozniej nad glowami „ciemnego ludu” dogadano sie w sprawie podzialu lupow.
    Zalazki demokracji obywatelskiej zabito bezwzglednie (OKW) – by „nie odrodzily sie widma polskiej wolnosci” a tak naprawde zeby nie stracic kontroli nad transformacja i konfiturami.

    Ostatni sektetarz KC PZPR od propagandy – Krol bez mrugniecia okiem zaklada prawicowa darwinistyczna gadzinowke WPROST.
    Lewicowy prezydent Kwasniewski zostaje ksieciem – glowa celebryckiego rodu doradcy oligarchy.
    Miller podpisuje konkordad.
    itd.

    Bo to sa ludzie traktujacy hasla lewicowe balamutnie i manipulacyjnie.
    Neoliberalizm i wolnamaerykanka to naturalne srodowisko cynikow i karierowiczow.

    U Pana Passenta nazywa sie to pragmatyzm.
    Jest to rezultat klimatu w jakim powstala III RP.
    Cynizmu przygotowanej „ewolucyjnie” klasy panujacej.

    To rowniez historyczny bagaz zacofania – podzialu na chamstwo i elity.
    Do dzis w establiszmencie (Pan Passent ) pobrzmiewa pogarda dla chamstwa, ciemnej masy katolikow.

    Bez solidaryzmu spolecznego nie ma lewicy.
    Bez empatii nie ma lewicy.
    Bez sluzby publicznej nie ma lewicy.
    Bez warosci nie ma lewicy.
    Te cechy sa dokladnie odwrotne od promowanych przez historie (PRL) i klimat ostanich kilkudziesieciu lat.

    Do tego trzeba ludzi wierzacych w misje, wieksze dobro, solidaryzm itd – a przeciez mamy byc pragmatyczni bez idealistycznych zludzen, ze czlowiek moze byc lepszy niz walczacy o swoje zwierz.

    To rynek ma rozwiazac problemy – koniec z „niebezpiecznymi ideologiami” ma byc ciepla woda w kranie, UE, rynki finansowe, wielki brat – jakos to pojdzie a narazie trzeba bo to naturalne i pozytywne – dbac o swoje!.

    Krasowski dobrze to zdefiniowal – piszac szyderczy felieton na rojenia prawicowcow jednak przyznal:
    Nie da sie wybudowac sprawnego panstwa bez wartosci jako fundamentu.
    Nikomu sie to nie udalo.
    A co, ktorzy to zrobili (Niemcy Anglicy Francuzi) bezwstydnie zbudowali panstwo na fundamentach warosci, tradycji i narodzie.

    A u nas patriota (myslacy o wspolnocie a nie swojej grupie)) to w praktyce niebezpieczny i anachroniczny oszolom.

    I tak elity nie tylko zagarnely konfitury ale jednoczesnie nie stracily cnoty i dobrego samopoczucia.

  95. Ten Kazik Łyszczyk. I dunno. Kto go wytrzepał i z czego? Najgorsze jest to, ze KŁ da się lubić.. Nie za bardzo, co prawda, ale da siem.

    Syndrom POjebkow dotknął nas WSZYSTKICH. Taka jest prawda

  96. Falicza natomiast lubić sie nie da. Tak samo jak Palkiewicza lubić się nie daje ani jak. Skąd oni, tak we spółkę, tak zgodnie nie dają sięm lubić normalnym ludziom? No skąd? Bedac

    Palkiewicz! Czy ciebie twoja pierwsza zona lubi? No bo jeśli tak to sie poddaje..I na wszystkie cztery wykładam jak dziewica

  97. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    @ Andrzej Falicz 11 lipca o godz. 0:30

    ” Bo to sa ludzie traktujacy hasla lewicowe balamutnie i manipulacyjnie.
    Neoliberalizm i wolnamaerykanka to naturalne srodowisko cynikow i karierowiczow.
    U Pana Passenta nazywa sie to pragmatyzm.
    Jest to rezultat klimatu w jakim powstala III RP. ”

    http://www.youtube.com/watch?v=i82n_rKsVG4

    Prosze sobie przypomniec zdjecia K. Adenalera w POLITYCE Rakowskiego?

  98. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” Ofiarom ludobójstwa wołyńsko-małopolskiego jesteśmy winni naszą pamięć i modlitwę. W imię prawdy zbrodnia na niewinnych i bezbronnych ofiarach musi zostać potępiona, bo nie ma dla niej żadnego usprawiedliwienia. Pojednanie oparte na kłamstwie nie ma znaczenia, a nierozliczone zło może się powtórzyć w przyszłości.” Prof. Zygmunt Bauman w GW

  99. Orteq
    11 lipca o godz. 4:23

    Falicza natomiast lubić sie nie da. Tak samo jak Palkiewicza lubić się nie daje ani jak. Skąd oni, tak we spółkę, tak zgodnie nie dają sięm lubić normalnym ludziom? …”

    Znalazl sie specjalista od normalnych ludzi.
    Ciebie dziubusiu lubia wszyscy.

  100. @Kazik Łyszczyk:
    Bo demokracja liberalna to coś więcej niż wybory — zresztą przerabialiśmy to przy okazji IV RP, która legitymizowała ‚reformy’ wygranymi wyborami.
    Zresztą nie chodzi mi o sam autorytaryzm elit (nawet nie pisałbym o Tusku, bo to raczej kwestia jego podwładnych), ale o podejście do reform — reforma u nas oznacza wielkie idee i brak dyskusji nad sposobem wprowadzenia ich w życie. Niestety, nie potrafiłbym pokazać reformy, w której byłoby inaczej.
    To zniechęciło do reform, co nie znaczy że pogrążyło ludzi w marazmie. Pojawiło się oczekiwanie, często wyrażane na początku rządów PO, że rząd będzie zmieniał Polskę metodą „małych kroków” — doskonalenia różnych aspektów życia (choćby szkół).
    I PO w tym sensie rozczarowało. Bo metoda „małych kroków” też charakteryzuje się jakimś celem, wizją państwa (państwo miało być „przyjazne”, że przypomnę)… A wyszło znowu odwrotnie, przynajmniej tam, gdzie ministrowie podjęli się reformowania.

  101. Na kanwie bardzo trafnych spostrzeżeń Premiera W.Cimoszewicza w wywiadzie dla wczorajszej GW warto zapytać;
    – czy w kraju gdzie ciągle trwa kontrreformacja,
    – gdzie na spotkania z pospolitym szamanem i czarownikiem przychodzi 60 000 ludzi (a panienki z różnych TV – mieniące się dziennikarkami – „ćwierkają” o fenomenie i od ochów i achów nad Bashoborą „sikają” po nogach),
    – gdzie człowiek który niesie brzemię rzezi i śmierci ok. 1 000 000 ludzi (Hoser w Rwandzie był 20 lat, odpowiadał za nominacje całego katolickiego estabilishmentu w tym kraju etc.), przynajmniej pośrednio jest wiec za to co wybuchło w Rwandzie odpowiedzialny – jest Ekselencją i prominentną osobą Instytucji napominającej co raz to o moralności, „ochronie życia” od poczęcia do śmierci (buhahahahaha), jest hierarchą i osoba „publicznego zaufania”
    – gdzie Prezydent kraju uczestniczy w uroczystościach peregrynacji po ulicach stolicy szczątków zmarłego dawno Andrzeja Boboli (nie wiadomo dlaczego zwanych – relikwiami)
    – gdzie pomników-kiczów JP II jest więcej niż innych razem wziętych (Franciszek I nakazał zburzenie postawionego niedawno jego pomnika w Buenos Aires – a jak na „takie bałwochwalcze” przejawy czci reagował JP II, papież, hierarcha z Polski, z tego katolicyzmu, z tej „mentalności” ?)
    Czy w takim kraju bez tradycji Oświecenia, gdzie kultura „honoru” zawsze była ważniejsza od kultury „prawa”, kraju z Bashoborą i Hoserem i relikwiami przed którymi klęczy Prezydent może istnieć cokolwiek zwane cywilizowanym (dot. to zarówno lewicy jak i – może przede wszystkim – prawicy) ?
    Pozdrawiam
    Wodnik 53

  102. Rano dzwonek do drzwi. Pora raczej niezwyczajna jak na tryb zycia mojej matki.

    Wyskoczyliśmy z naszych łóżek, popatrzyliśmy z matką po sobie.

    – Pewnie przyszli po Hannę Ghonkiewicz-Waltz – pomyślałem głośno, ale nie za głośno. W domach z betonu nie ma wolności słowa.

    Na szczęście (nasze i HG-W) to był tylko pan do wodomierza.

    Matka też narzeka na HG-W.
    – No bo przedtem autobus 175 z lotniska jeździł co dziesięć minut, a teraz co 20, i popatrz jaki zatłoczony przyjeżdża.

    Istotnie, zatłoczony. Tłum z walizami na kółkach i bez kółek, trudno się wepchnąć. Podróżny tłum wysypuje się przy Centralnym – zrozumiałe, dalsza podróż Wizz-TLK czy RayKM.

    Tak się złożyło, że już kilka razy wziąłem pociąg KM czy SKM z centrum do lotniska, z tego samego Centralnego lub ze Śródmieścia do jednej ze stacji po drodze, a od której jest mi blisko do mego miejsca pobytu. Raz czy dwa razy wziąłem też pociąg w odwrotnym kierunku, co centrum. Ten sam bilet co na autobus (m.in. 175).

    Pociągi jeżdżą praktycznie rzecz biorąc puste !

    Rozumiem narzekania mojej matki. Z racji na jej ograniczneia ruchowe bezpośredni i częsty dojazd do centrum, bez przesiadek leży w żywotnym interesie niejednej starszej osoby. Ale patrząc obiektywnie na te zatłoczone 175 i puste pociągi, obydwa na trasie Chopin – Centralny/Śródmieście dochodzę do wniosku, że 175 kursuje jeszcze za często.

    Znam topografię lotniska na Okęciu i teraz wiem, w czym problem: („oni”) nie doprowadzili pociągu pod samą karuzelę bagażową (a jest ich kilka), pod sam rękaw od samolotu (a jest ich kilka). Do pociągu trzeba dojść trochę dalej niż do kolejki jadącej w tym samym kierunku, i nie jest ważne, że kolejka nie stoi w korkach na Żwirki i Wigury czy w Alejach Jerozilimskich.

    Znowu zawinili „oni”, i rykoszetem ona, HG-W, po którą jeszcze nie przyszli, ale juz słychać kroki, nawet te utykające, mojej matki.

    Za to Warsaw by nite – cudowna !

  103. oczywiście powinno być

    Do pociągu trzeba dojść trochę dalej niż do autobusu jadącego w tym samym kierunku…

  104. Premier jako dozorca państwa
    PAK
    10 lipca o godz. 12:42
    Bo nastroje społeczne mają swoje fazy. Coś się nudzi, wyczerpuje, coś innego robi się popularne i ‘sexy’. Jest fala pragmatyzmu gospodarczego, gdy odreagowuje się ideologów (por. 2007, mimo dobrych wyników ekonomicznych), jest też fala triumfu ideologii nad gospodarką (2005 z triumfem POPiSowej IV RP jest tu świetnym przykładem).
    Mam wrażenie, że obecnie PO i Tusk wyczerpali jakąś formułę
    PAK
    11 lipca o godz. 8:38
    Bo demokracja liberalna to coś więcej niż wybory — zresztą przerabialiśmy to przy okazji IV RP, która legitymizowała ‘reformy’ wygranymi wyborami.
    Zresztą nie chodzi mi o sam autorytaryzm elit (nawet nie pisałbym o Tusku, bo to raczej kwestia jego podwładnych), ale o podejście do reform — reforma u nas oznacza wielkie idee i brak dyskusji nad sposobem wprowadzenia ich w życie. Niestety, nie potrafiłbym pokazać reformy, w której byłoby inaczej.

    Mój komentarz

    1) Przychylam się do pierwszej wypowiedzi – wszystko płynie i w dodatku falami. Ewolucja, to cykle, wzloty i upadki, entuzjazm i znudzenie, wzmożenie i dołowanie, radosne oczekiwanie i gnuśne trwanie. Cykle mają różne odcienie w różnych krajach w zależności od przeszłości, tradycji, oświecenia społeczeństwa, uspołecznienia, etc. Nie inaczej się dzieje w Polsce, im dłużej patrzymy, tym lepiej widzimy cykliczność rozwoju.

    2) Tak jest, demokracja to coś więcej niż wybory. Tusk i jego okoliczni uważali i uważają, że w demokracji liberalnej wszystko się toczy wg żelaznych reguł, a rząd z premierem na czele pełni rolę dyżurnego zespołu, który czuwa nad ciągłością procesów. Od czasu do czasu gdy zajdzie potrzeba, coś tam posmarują, coś wyregulują, pukną gdzie trzeba, skorygują, poprawią. Na tym ich rola się kończy.

    Dobrym przykładem jest drobna lecz symptomatyczna sprawa wdrażania ustawy śmieciowej, przecież w zarysie podanej na tacy przez Unię Europejską.
    Tusk nie miał na tyle wyobraźni politycznej w sobie, by dopilnować analizy przepisów, ich osadzenia i uruchomienia w krajowych okolicznościach, by uzmysłowić, przewidzieć skutki (ustawa dotyka wszystkich obywateli i najmniejszy błąd w niej razi politycznie rząd). Tusk po prostu wrzucił przepisy do dozownika aparatu o nazwie „demokracja liberalno-rynkowa” z głębokim przekonaniem, że demokracja to sprawnie przemieli – od sejmu po ostatnia gminę i wyrzuci z drugiej strony kwiatuszki dla obywateli, satysfakcję dla rządu.
    Po prostu uwierzył w samoistność mechanizmów demokracji i w idealne współuczestnictwo samorządów i całego społeczeństwa, czyli podszedł do problemu absolutnie dogmatycznie, przyjął na siebie rolę dozorcy, dyżurnego, który oliwi, smaruje, reguluje. Nawet nie zatroszczył się, pominął tak ważną i niedrogą sprawę, jak szeroka informacja o przedsięwzięciu. Zadał sobie retoryczne pytanie – po co rząd ma zastępować samorządy i odpowiedzial sobie – nie będę się wtrącał, niech teren uruchomi się wreszcie. I zaniechał informowania.

    O jakiejkolwiek wizji, symulacji rozwiązań, planie B nie można tu mówić, ponieważ Tusk nie tylko nie miał wizji w stosunku do tej drobnej sprawy, lecz nie posiada jej także w obszarze polityki dalszego horyzontu. Jedyna jego wizja, to wizja liberalna – nie interweniować, nie zakłócać, od czasu do czasu coś wyregulować.
    W ten sposób demokracja osiagnęła w Polsce stan pełnej stabilności. Trwa. W dołku.
    Pzdr, TJ

  105. Politycy i decydenci ustawiają się na jakimś wyższym szczeblu wtajemniczenia, traktując ekspertów z pobłażaniem. To choroba władzy, kończąca się zgorzknieniem, poczuciem niezrozumienia, a na koniec odejściem w poczuciu krzywdy. Przywództwo w moim rozumieniu zaczyna się wtedy, kiedy polityk jest w stanie zdobyć większość dla ważnych i niezbędnych reform oraz utrzymać władzę. Bez tego mamy tylko mniej lub bardziej udane administrowanie.
    http://www.forbes.pl/janusz-jankowiak-rzadzie-nie-kugluj-,artykuly,157161,1,5.html
    ===============

    Niezłe podsumowanie ciekawego artykułu.
    Choć z jego tezami się nie zgadzam…..

  106. Mamy bowiem do czynienia ze swego rodzaju wyciekiem inflacyjnym. Pieniądze, które drukuje Ben Bernanke, nie idą w realną gospodarkę, ale na rynek finansowy, do tzw. bezpiecznych przystani. Dług i kapitał są zagwarantowane dla wybranych. Ceny akcji najlepszych spółek pędzą więc ponad rynkiem, a ceny ich długów spadają poniżej inflacji. Układ zapętla fakt, że największym blue chipem Ameryki jest sama Ameryka, więc oprocentowanie papierów rządowych sięgnęło najniższych poziomów w historii
    http://www.forbes.pl/era-wielkiego-taniego-dlugu,artykuly,155973,1,1.html
    ================

    Szkoda że nie jesteśmy Ameryką……
    Moglibyśmy bezkarnie drukować….
    Albo Niemcami- oni mają ujemne stopy procentowe długu….

  107. Wczoraj obejrzałem konfrontacje Mularczyk kontra Czarzasty. Specjalnie nie przepadałem za Ordynacką, ale jak zwykle na tle prawiczka aroganta, ci z lewej jakoś ładnieją. Kiedy Mularczyk przywalił Czarzastemu nazywając go osobnikiem i indywiduum odpowiedzialnym za wszystkie zbrodnie komunistów, Czarzasty mu odpowiedział, że jako młody człowiek nie jest w stanie oceniać kontekstu historycznego w którym gen.Jaruzelski podejmował decyzje. Na to oburzony za „młodego człowiek” Mularczyk zażądał od dziennikarza interwencji, bo Czarzasty go obraził, a pan dziennikarz nie potrafił wyjaśnić młodemu człowiekowi, ze to on obraża.
    Myślę, że problem PO i w ogóle normalnie myślących ludzi polega na tym, ze nie potrafią się przeciwstawić bucie, obłudzie czy chamstwu pisowskich „intelektualistów”
    Na blogu mamy dwóch takich(Falicz i kadett), bo Lewar czy czujny Felek ze względu na ich intelektualną słabość nie liczą sie.
    Zresztą Falicz i kadett tez sie nie liczą tak jak pozostali uczestnicy tego szumnie nazywanego inteligenckiego blogu, ze względu na znikomy wpływ jego uczestników na rzeczywistość.
    Nie mniej jednak blog ten móglby być poletkiem doświadczalnym rozprawiania sie z tymi „intelektualistami”. Bo cały problem polega właśnie na tym, ze ci wygadani wyszczekani „intelektualiści” działający w realu mącą w głowach ludziom niezbyt rozumiejącym chytre chwyty Kaczynskiego,Brudzinskiego, Błaszczaka, Czarneckiego i całej reszty> I wcale nie mam na myśli prostego ludu, ale nawet ludzi wykształconych, którzy tak są zamknięci w swoich specjalizacjach, ze nie bardzo rozumieją polityki bo nie maja na nią czasu i poddają sie topornym, skrótowym ocenom politycznym(Tuska źle rządzi, Gronkiewicz zamieniła Warszawę w Wenecję itp bon moty).
    Niestety moje próby dezawuowanie, czyli obnażania pokrętności naszych blogowych pisowskich intelektualistów nie spotkały sie z odzewem, a nawet odczułem pewną dezaprobatę(np. ze strony duende, którego sobie bardzo cenie), za wytykanie pokrętności czy chamstwa(w wydaniu kadetta), a nie wchodzenie w bezsensowna polemikę merytoryczna.
    Niestety dopóki nie da sie odporu agresji tych oszołomów i będzie sie usiłowało kulturalnie i merytorycznie dyskutować z ich helowo-wybuchowo-ruskotrumnowo-dziadkowehrmachtowymi tezami, to oni zawsze będą górą, bo na cepa czy kłonice nie wystarczą kulturalne gołe ręce.
    A tak ogolnie to na blogu kulturalnie .

  108. @TJ
    Twoja merytoryczna krytyka Tuska jak zwykle trafna. Ale co ja będę wychwalał najlepszego komentatora. Chciałem tylko zaznaczyć, że przeczytałem
    i serdecznie pozdrawiam

  109. Wiesiek59.godz17.29
    Wiesku ,Wiesiu jak wolisz ;a kto z młodych zapisze się do lewicy skoro (jak piszesz i to jest prawda ) ta lewica i inne jakie by się nie pojawiły są zwalczane ,zohydzane , obrzydzane i zawsze im mniej wolno .Tak się przyjęło i trzeba odwagi aby do lewicy przystąpić .A skoro jest to tak niepopularne i niepraktyczne w dzisiejszym świecie skoro łatwo zrobić karierę na prawicy ( a im wszystko wolno -mam nadzieje ze do czasu ) .Prawicę popierają media ,pracodawcy, korporacje ,dziennikarze ,kk ,mohery ,Związki zawodowe ,oraz prawie wszyscy czujący się potomkami szlachty/pewnikiem tej chodaczkowej/ , potomkami panów i patriotów (a tych to jest wśród Polaków najwięcej ??? nie wiedzieć czemu) – więc ?.
    Więc po co być zwalczanym skoro można robić karierę w stylu Szydło ,Macierewicz, Kaczyński ,Brudziński ,Rokita czy tez inny Gowin ,oraz wielu , wielu innych prawdziwków , lub być po prostu konformistą .
    To wszystko jednaki do czasu ,kiedy mam nadzieję odkryte zostaną karty prawdziwej kondycji polskiej transformacji i gospodarki oraz polskich finansów .
    Na razie to Polacy w swej większości żyją w matriksie .

  110. z prowincji
    11 lipca o godz. 16:16

    Jako że historia lubi się cytować, było już kiedyś
    „szukamy dwudziestu miliardów”……

    Pan Rostowski robić to zaczyna nagminnie.
    W tym roku zdaje się już 25 dużych baniek brakuje…..

    Oczywiście, głównymi winowajcami są emeryci.
    Za długo żyją w dobrym zdrowiu i coś z tym fantem zrobić trzeba.
    Obciąć? To elektorat…..
    Opodatkować? można….
    Zawiesić waloryzację? śliskie….TK odrzuci….
    Jedyna metoda na pozbycie się garbu, to medycyna.
    Ceny leków i brak lekarzy rozwiążą problem kompleksowo….

    Inna metoda- zwiększenie zatrudnienia i średniej płacy, jest zbyt trudna….

  111. wiesiek59 (11:47)
    Polska była kiedyś jak USA – 49 województw, za US$ można kupić wszystko, za zł PRL nic … i co się porobiło.

    Poważnie mówiąc, Rostowski – jak Geithner – zadłużał (do ponad 9% PKB deficytu), aby pobudzić wzrost gospodarczy, w obu krajach wzrost był/jest ponad przeciętną krajów rozwiniętych i deficyt spada w okolice 3% PKB. Mała różnica w tym, że deficyt w Polsce był głównie z obniżenia podatków bezpośrednich (PIT), a w USA, gdzie były one niskie, deficyt nakręcano wzrostem wydatków. Wielka róznica jest w tym, że USA ze swą gospodarką ze 30 razy większa niż Polska i bardziej powiązaną z całym światem, towarowo, kapitałowo i finansowo, ma o wiele większy wpływ na problemy gospodarcze świata.

    A głównym problemem okazała się być walka z deflacją, tą samą deflację, która trzymała Japonię w zastoju przez dwie dekady. Nota bene, niskie stopy procentowe są fenomenem od niemal 30 lat, po wyczyszczeniu systemu amerykańskiego i światowego z eksperymetnów rozbuchanego keynesizmu i etatyzmu.

  112. @PAK, TJ

    Rola premiera i rządu w państwie i społeczeństwie

    1. Gdy wybory „wygrał” PiS – cudzysłów stąd, że PiS miał prezydenta i prawo do tworzenia koalicji rządowej, ale sporo mu brakowało do większości w Sejmie – to dostał niejako placet wyborczy na wprowadzanie IV RP, narodowo-klerykalnej, socjalnej, „antykomunistycznej”, quasiautorytarnej. „Demokracja liberalna” daje większości parlamentarnej prawo do realizowania programu – „IV RP” była programem. Wyborcy w roku 2005 w większości chcieli lustracji oraz odrzucali „liberalnego”, tj. wolnorynkowego, plus niepewnego narodowo Tuska. Wyborcy nie mogą robić ze swej gęby cholewy. Chcieli to dostali.

    2. Rzeczywiście, „małe kroczki” Tuska to seria małych reform – nikt o ich dobrodziejstwie nawet nie wspomni, bo widzi się tylko negatywne strony życia w epoce Tuska. A reforma to zmiana, potrzeba uprzedniego uzgodnienia interesów stron, ustalenia priorytetów i harmonogramu.

    3. W sprawie śmieci, pardon odpadów gospodarstw domowych, czy rolą urzędu premiera jest dowiadywanie się szczegółów o ich wywozie, składowaniu i rozdysponowaniu oraz o przepisach. To jest postPRL-owa paranoja. Ustalenie detali i ich sprawdzenie należało do samorządów. Wam się myli „demokracja liberalna” (cokolwiek to znaczy) z „centralizmem demokratycznym”.

    4. Najwyraźniej teraz jest fala tęsknoty za tym drugim (de facto za PRL), za wzięciem za mordę i scentralizowaniem, sprawdzeniem, a najlepiej za nie robieniem nic, bo się lud rozeźli jak jakiś błąd się pojawi.

    5. Natomiast wizja Tuska jest taka, że wiele decyzji należy zdecentralizować i oddać na niższy szczebel. Niech lokalne władze i obywatele w powiatach, miastach i miasteczkach ze swoimi problemami sami się uporają. Wywóz odpadów nie jest sprawą wagi państwowej. Chyba, że Polska ma być republiką śmieciową, która nie prowadzi polityki makroekonomicznej ani zagranicznej, ponieważ prezes RM sprawdza wzięte z Unii ustawy i dostosowuje je do specyfiki polskiej, aby nie było błędów, wykropkowania i innych znaków przestankowych.

    6. Społeczeństwo liberalne polega na tym, że uzgadnia się reguły gry w nim i się gra, każdy indywidualnie się dostosowuje do reguł i wykorzystuje swoje predyspozycje, aby jak najwięcej ugrać dla siebie. Oczywiście staruszki z ograniczeniami ruchowymi należy puścić przodem, a właściwie popchnąć; przechodnie mają mieć wyższy status na przejściach dla nich stworzonych, itd. Reguły czasami się zużywają, więc trzeba je od czasu do czasu poddać rewizji. Społeczeństwo liberalne na tym funkcjonowaniu się zna, godzi się z nim i nie wymaga od premiera, aby był Bogiem, albo co najmniej jego prorokiem.

  113. Kolejna fala przez niziny polskie się przewala

    Fala UTUSKIWANIA, czyli udupiania Tuska. Do ostatecznego upie***lenia Tuska droga wiedzie przez HGW.

    Kolejny przykład – SKM do słynnego Lotniska Chopina. Gdy ktoś leci do Lizbony czy Pekinu, powiedzmy z Wołomina, czy nawet ze Słupska, to przecież bliżej, szybciej i wygodniej jest mu jechać SKM, a nie 175. Ale nieeee, chodzi o udupienie HGW, skąd droga prowadzi do Tuska.

    Dla mnie to jest kanikuła, ale dla rzesz polskich, w tym blogowych, to nie żadna kanikuła jest, lecz UTUSKIWANIE. Wyrzekanie na rząd wybrany demokratycznie, większościowy – ale kto mu dał prawo do robienia tego, co robi?! Do powielania wszystkich błędów III RP i do popełniania nowych. Koszmar polski.

    Bo reforma u nas, to brak dyskusji. Może zacznijmy od tego drugiego. Od braku dyskusji. ZZ-tom nie spodobały się reformy zaproponowane przez rząd, nie przedstawiły alternatywnych rozwiązań uwzględniających argumenty przedsiębiorców i rządu w sprawie elastyczności na rynku pracy (reform zrobionych w Niemczech), ani podniesienia płacy minimalnej, która w Polsce w relacji do średniej płacy stoi grubo powyżej poziomu w krajach ościennych (EŚW). I nie ma dyskusji z ZZ-tami. Istotnie, z każdą reformą tak jest, ktoś zgłosi weto i koniec dyskusji, nie ma przebacz, ani uzgadniania, wypośrodkowania racji i interesów. Jest koniec dyskusji.

    Ktoś musi postawić na ostrzu noża i opisać tę polską tradycję (nie)dyskutownia.

  114. „PO i Tusk wyczerpali jakąś formułę”

    Cholera wie jaką, ale wyczerpali. Niby wiadomo jaką – idę demokracji liberalnej i państwa, które się nie wtrąca. W Polsce każda idea wyczerpuje się w tri miga. Wypala się. Studnia zapału jest płytka, łatwo ją wyczerpać.

    Mnie się zdaje, jak już napisałem, że idea Tuska to jest w Sejmie i rządzie większość uaktualnia reguły gry, a ludność kopię tę piłkę. Ale gdzie tam! Tradycja polska, poPRL-owa i wcześniejsza, na to nie pozwala.

    Czy nie prościej, wygodniej, już nie powiem, że pożyteczniej, byłoby, skoro samemu nie rozgrywa się tej politycznej piłki w świetle jupiterów, usiąść i popatrzeć na Tuska i jego drużynę jak rozgrywają do końca meczu. Ale ta gra się w kraju skompromitowała, może w Dortmundzie Polak usiądzie na trybunie i ogląda, ale nie w kraju. W Wimbledonie mógłby, ale też kurde nie tak miało być. Żadna metaforą Polski nie ujmiesz, a szczególnie sportową – za dużo wymagań odnośnie fair play.

    Opisywanie mentalności polskiej jest zajęciem uskrzydlającym, jej zawijasów retorycznych, tych soczystych powiedzeń, kalkowanych przez sezon, i zarzucanych, i po latach jest powrót, retro powiedzonko się pojawia – WYCZERPALI JAKĄŚ FORMUŁĘ. Duch Polski rulez! Aż korci, aby przetłumaczyć na łacinę.

  115. WIESIEK 59 11.47
    Mam nadzieję że po zastanowieniu doszedłeś do wniosku ze Jankowiak kugluje tak samo jak rząd, albo nawet bardziej. Mało tego. Wszyscy ci którzy mają cos wspólnego z OfE i wspierali je jako żródło dobrobytu dla emerytów, już dawno zorientowali się że to bezczelny przekręt, ale na wszelki wypadek nie zabierają głosu, bo kalkulują ze im się to może nie opłacić. Mam ta ogromna satysfakcję że kiedy moja zona chciała się zapisac do OFE, gdy możliwy był wybór, STANOWCZO jej tego zabroniłem. Jedyna osobą w pełni wiarygodną i niezalezna , która wali cała prawdę miedzy oczy jest pani profesor Oreziak z WSH.

  116. absolwent
    11 lipca o godz. 18:54

    Pełna zgoda.
    Podpisuję się jedynie pod końcową konkluzją, nijak się mającą do treści tekstu ją poprzedzającego.
    Okręźlak psuje chłopcom biznes, punktując przekręt- być może tysiąclecia….

  117. Kazik Łyszczyk
    11 lipca o godz. 17:22
    @PAK, TJ
    Rola premiera i rządu w państwie i społeczeństwie

    Cytat 1
    „W sprawie śmieci, pardon odpadów gospodarstw domowych, czy rolą urzędu premiera jest dowiadywanie się szczegółów o ich wywozie, składowaniu i rozdysponowaniu oraz o przepisach. To jest postPRL-owa paranoja. Ustalenie detali i ich sprawdzenie należało do samorządów. Wam się myli „demokracja liberalna” (cokolwiek to znaczy) z „centralizmem demokratycznym”.

    Mój komentarz
    Sprawa śmieci jest bardzo ważna, ponieważ po pierwsze dotyczy ekologii, po drugie obejmuje złożone procesy technologiczne – recykling i utylizację, (dwa priorytety unijne – ekologia i recycling) po trzecie jest to jedna z nielicznych ustaw, która jaskrawo pokazuje potencjał organizacyjny Polski – zdolność państwa do wchłonięcia rozwiązań ujednoliconych do unijnych, zdolność społeczeństwa do absorpcji i stosowania się do nowych ogólnokrajowych norm i przy okazji jego zdolność do kreacji i przystosowań w rozwiązywaniu spraw lokalnych poprzez swoją reprezentację samorządową.
    Po czwarte ustawa, która została z sukcesem przetestowana w innych krajach Unii, w Polsce wchodzi na dziewiczy teren – słabą świadomość prawną obywateli, ich bezradność w wyobrażeniu sobie, co robić ze śmieciami (wywozić – na tym się kończą te wyobrażenia większości obywateli), słabą infrastrukturę składowania śmieci, nikłą infrastrukturę ich utylizacji, zerowe doświadczenia w przerobie, w opanowywaniu nowych technologii, w organizowaniu przerobu, itd.

    Tak nawiasem mówiąc jako socjolog amator zaindukowałem dziś dyskusję w kolejce do samorządowej kasy obywateli regulujących opłaty śmieciowe. Pierwsze, co usłyszałem, to a jakże – opłaty są za wysokie, TAM są niższe, a u nas ONI ustalili drogo.
    Pytam o szczegóły – może tam ci ONI ustalili inne kryteria (od powierzchni, od osoby, może to są domy wielorodzinne (bloki), może koszty wywozu np. są większe, bo wysypisko jest w dalszej odległości, a może wysypisko jest blisko i jest tanie, ale długo nie będzie funkcjonować, bo np. ma dopuszczenia tylko tymczasowe, a może po prostu sam proces odbioru został inaczej zorganizowany i wyszło taniej, itd.
    Jak się okazało, żadna z około 10 osób nie wnikała w takie drobne szczegóły. Ma być dobrze i już. A dlaczego rząd nie ustalił opłaty ogólnokrajowej – pytanie główne, a ktoś z boku – a dlaczego ONI kradną, oraz, a jakże – szczypta czarnowidztwa obowiązkowa w takich gremiach, a co pan panie myślisz, że nie będą do lasu śmieci wywozić? – Będą jeszcze więcej, zobaczy pan. Itd, itp.

    Świadomość obywatelska i prawna ludzi jest nikła, a tęsknota za centralnym decydentem, najlepiej silnym, wszechwładnym, mądrym i pięknym jest przemożna. Gdzieś tam w duszach obywateli ta nostalgia rozpycha się i i panoszy, spycha do zaułków myślenie o demokracji.
    Trochę przesadzam, bo jednak jakiś postęp jest. Nie rzucali ludzie k..mi, argumentowali dość rozsądnie, jakieś zrozumienie, co to jest państwo i samorząd mieli. Tylko pretensji w tym było wiele.

    Czy Tusk o tym stanie infrastruktury śmieciowej i stanie świadomości obywateli nie wie, nie zdawał sobie sprawy, nie dopuszczał takiej możliwości, że ustawa będzie kwestionowana, a nawet może być kontestowana? Że to się może odbić fatalnie na słupkach wyborczych?

    Czy Tuskowi nieznane są takie przedsięwzięcia jak kampanie informacyjne? Czy Tusk nie wie, jaki jest stan krajowej infrastruktury, jeśli chodzi o utylizację śmieci, nie mówiąc o recyklingu, którego stan jest tragiczny, bo go po prostu nie ma? Że przepisy ustawy, to nie będzie łatwy kąsek do przełknięcia dla rządu, samorządów i obywateli?

    Pozostawił ten akt prawny jako już wypróbowany w wielu krajach Unii samemu sobie na zasadzie Kazika Łyszczyka – precz z tęsknotami za PRLem, niech żyje demokracja samorządowa – czysta, uczciwa, sprawna. Wpadł w myślenie idealizujące o Polsce – kraju raczkującej demokracji.

    Cytat 2
    „Społeczeństwo liberalne polega na tym, że uzgadnia się reguły gry w nim i się gra, każdy indywidualnie się dostosowuje do reguł i wykorzystuje swoje predyspozycje, aby jak najwięcej ugrać dla siebie.

    Mój komentarz
    Ta czysto liberalna, teoretyczna definicja, to tylko część prawdy. Jest to trawestacja reguły – jak najmniej państw w państwie, która wygląda bardzo atrakcyjnie tylko w debatach nie tykających praktyki rządzenia.

    W rzeczywistości rząd ma swoje role do odegrania nie tylko jako dozorca spraw ekonomicznych, jako strażnik ogólnych reguł demokracji, ale też jako twórca i strażnik równowagi, pomysłodawca, inspirator, analityk i poszukiwacz nowych dróg, itd.
    Pzdr, TJ

  118. TJ (19:48)
    Ta czysto liberalna, teoretyczna definicja, to tylko część prawdy. Jest to trawestacja reguły – jak najmniej państw w państwie, która wygląda bardzo atrakcyjnie tylko w debatach nie tykających praktyki rządzenia.

    Czym się różni „teoretyczna definicja” od wizji społeczeństwa?

    Co więcej, przecież tak funkcjonują wszystkie społeczeństwa świata, mniej lub bardziej liberalne. Wszędzie organy państwa ustalają reguły i się wg. nich gra. W USA i w Płn. Korei. Różnica leży w zakresie tych reguł, stopniu ich ingerowania w indywidualne życie. Społeczeństwo liberalne zdaje sobie z tego sprawę. Tyle wstępu „ideologicznego”, który można nazywać „teorią”, albo „dogmatem” – język polski giętki jest.

    W tych polskich dyskusjach jest pewien paradoks. Oto ludzie chcą, aby państwo im regulowało i robiło za nich, a z drugiej strony jakby z góry wiedzą, że to państwo, słynni „ONI”, kradną na potęgę, a przynajmniej robią ich w konia, nie informują, grają w piłkę i lenią się, a ciężką pracę i trudne sprawy zwalają na samorządy, itp.

    Informowanie obywatela kosztuje, czyż nie? Jak go należało informować o ustawie śmieciowej? Wysyłać ulotkę za ulotką, która wraz z ulotkami o pizzy wyląduje w śmieciach (nierecyklowanych)? Wysłać list polecony? Ogłoszenie dać do gazet? W radio i w tv, serię programów poświęcić? Zwołać konferencję prasową premiera z wicepremierem i ministrem … Okrągły Stół z opozycją i związkami, debatę sejmową. I tak powoli dochodzimy do absurdu. Obywatele sami powinni się zainteresować, to jest ich ważna sprawa, bez ich udziału się nie obejdzie. Ochrona środowiska jest ważna, ale nie dla nich, okazuje się. Dlaczego nie poczuli potrzeby wniesienia wkładu w sprawne zorganizowanie wywozu? Dlaczego utyskują na dodatkowe kilkadziesiąt złotych rocznie? Już wiem – niech biskupi wyślą list apelujący o segregowanie i ponoszenie wyższych opłat, bo PB się ucieszy z „czynienia sobie ziemi poddaną”, a proboszczowie odczytają przez kolejne trzy niedziele, a na JG hymny się odśpiewa, bo NMP lubi czystość środowiska naturalnego.

    Ironizuję, ale sytuacji świadomościowa jest w PL przerażająca. Odwiedziłem znajomego, który wprowadził się do mieszkania w małej, lokalnej spółdzielni nie opodal mnie i wyrzucał masy rozlicznych śmieci, złomu, szmat, starych mebli, papierzysk, potłuczonej porcelany, po poprzedniej lokatorce. Akurat podstawiono dodatkowy duży kontener, bo inaczej on nie zmieściłby się ze „swoimi” śmieciami. O segregowaniu mowy nie ma w tym budynku. Za to są kąśliwe uwagi o tym, jak to on skorzystał z corocznego gremialnego wywozu gratów z domostw raptem kilkunastu, nic nie płącąc – oczywiści „słuszna racja”. Przechadzamy się „po obiekcie”, bo jest sympatycznie i pogoda jak żyleta, a sąsiadka dziarsko wywala kosze trawy i zielska do pojemnika na śmieci. Oniemiałem, że omal nie upadłem z wrażenia. Pytam się jej, czy nie lepiej jest kompostować zielone odpady z otaczającego parku. A tak! administrujący ogrodnik (opłacony przez spółdzielnię) też wyrzuca do pojemnika, a jak z drugiej strony kosi, to wyrzuca trawę za płot. To przecież kosztuje – powiadam – te kubły zapełnia się trawą, i nie wystarcza na prawdziwe śmieci …

    Szybko mi zabrakło słów, bo zauważyłem w jej nierzeczowej dla mnie, obronnej argumentacji jakąś głęboką wiarę w rzeczy naprzyrodzone, niedotykalne empirycznie, ale dające się ująć w podniosłe słowa i okrągłe frazy. Oczywiście w ich prezentowaniu najważniejsza jest intonacja.
    Boże, aleś sobie naród wybrał.

  119. Wodnik53 (11. 07. 8:52)
    Z przykrością przeczytałem ten wpis, bo niestety to wszystko jest prawda. Nasz sympatyczny prezydent coraz bardziej przypomina prowincjonalnego proboszcza.
    W niejednej parafii byłby uwielbiany.

  120. DYSKUSJA NA TRZY GŁOSY

    Jedyną wiarygodną osobą, oprócz mnie oczywiście, jest pani profesor Oreziak z WSH.

    – … WSH w Radomiu?

    Wszystko jedno skąd ta Okręźlak, z Radomia czy z Ursusa, najważniejsza że przekręt był tysiąclecia i ona im popsuła ten biznes.

    – No tak, swojej żonie też kazałem zapisać się do ZUS-u, bo OFE śmierdziało mi przekrętem, a dobry inżynier ma dobrego niucha …

    hehe, inżynier, patrzcie go …

    – ale co powiedzieli, że za młoda jest na ZUS, że musi być w OFE, to co miałem zrobić, cholerka.

    A teraz będzie mogła wybrać, nasz proboszcz, znaczy się … prezydent jeszcze coś nowego proponuje do wyboru.

    – Takiej to dobrze, może przebierać, wybrać co jej się żywnie podoba; panie, ona może sobie zmienić z OFE na ZUS nawet po tylu latach; a niech pan pomyśli, czy ona teraz jest młoda …

  121. Porównajmy skalę zjawiska. Na 8,4 mln dzieci w przedziale 0-19 lat do grupy dobrze sytuowanej należy ok. 170 tys. (szacunek), a do grupy wykluczonych ok. 2 mln (szacunek).

    Tylko dobry system oświaty, przygotowany do tego celu, i to po wielu latach, może sprawić, że bieda i wykluczenie nie będzie dziedziczone.

    A w mojej ocenie istniejący system oświaty działa odwrotnie, konserwuje status quo. A już na pewno nie jest nastawiony (nie ma środków) na zwiększoną troskę o tych potrzebujących. A wręcz odwrotnie – ich dyskryminuje. I to już od przedszkola. Do którego – zgodnie z kryteriami przyjęć – dostanie się dziecko, którego rodzice pracują, a nie dziecka rodziców bezrobotnych. A przecież przedszkole jest bardzo ważnym, istotnym etapem rozwoju dziecka. Jego umysłu, charakteru i osobowości. Stawiam tezę, że jest to pierwszy krok do dziedziczenia wykluczenia.

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,95892,14253824,Jak_odwrocic_zalamanie_demograficzne_w_Polsce__list_.html#ixzz2YlgScJD8
    ========================

    I OTAKE Polske walczylim……

    A na poważnie.
    Bardzo dobra analiza w tym liście- RZECZYWISTOŚCI umykającej politykom z prostego względu- przekracza horyzont kampanii wyborczych.
    To jest Polska właśnie……i taka…..

  122. wiesiek59 (21:50)
    To jest trochę gołosłowne.
    Politycy – wiadomo jaki mają horyzont. To wyborcy, rodzice dzieci powinni mieć nieco dłuższy. Ale go nie mają. Platforma na początku mówiła o równości szans w edukacyjnym systemie, o ile dobrze pamiętam, ale nikogo to nie wzruszało. A czy SLD czy RP, którakolwiek partia niesie dzisiaj sztandar lewicy, rwie się do tego tematu?

    A słynne lewicowe związki zawodowe, ZNP, jaki oni mają horyzont, jaki cel – utrzymać stołek i podciągnąć zarobki, nic więcej.

    „Winien neoliberalny model” – ksiądz dobrodzej też tak ręce załamuje.

  123. Kazik Łyszczyk
    11 lipca o godz. 22:12

    Wzmiankowałem już, że nowa baza lewicy dopiero sie tworzy.
    Jak na razie wystarczy wentyl bezpieczeństwa w postaci emigracji- niekoniecznie na zmywak. Z tym że będzie po likwidacji szkolnictwa zawodowego coraz gorzej…..

    Jak już wybudują tę Opatrzność Bożą [czy opaczność], to może też sobie napiszemy
    in God we trust……

  124. Na murze fresk: „Nienawidzimy wszystkich”. Znamię Legii Warszawa rozdziela słowa, kolorystyka obowiązkowo biało-zielono-czerwona i czarne „L” w kółku.

    „Staruch” to kapłan warszawskiej kibolii spod znaku Legii.
    Romaszewski i inni pisowcy bratają się z kibolami. Romaszewski – ze „Staruchem”.
    Prezes PiS upomina się na Jasnej Górze o prawa katolików.
    Kibole otrzymują uroczyste błogosławieństwa na Jasnej Górze.
    Kapłan z Jasnej Góry mówi w samych superlatywach o patriotyzmie kiboli.
    Podwładni „Starucha” ogłaszają na murach, że „nienawidzą wszystkich”…

    To wszystko zaczyna mieć sens.

    Słońce bez wątpienia świeci na prawicy.

    Tak to jest jak się gapi przez okno w autobusie zamiast czytać co zapodaje CityINFOtv…

  125. Lewy:
    „Niestety dopóki nie da sie odporu agresji tych oszołomów i będzie sie usiłowało kulturalnie i merytorycznie dyskutować z ich helowo-wybuchowo-ruskotrumnowo-dziadkowehrmachtowymi tezami, to oni zawsze będą górą, bo na cepa czy kłonice nie wystarczą kulturalne gołe ręce…”

    Widzisz Lewy – moze intencje masz dobre ale wychodza Ci jak zwykle insynuacje.

    Pokaz mi chociaz jeden moj wpis z „helowo-wybuchowo-ruskotrumnowo-dziadkowehrmachtowymi ” tezami.

    Ty po prostu nie potrafisz inaczej niz operowac wytartymi kalkami i przygotowanymi dla Ciebie przez media haselkami, ktore zwalniaja Cie od samodzielnego myslenia zachowujac pozory przynaleznosci do „oswieconych”.

    Pisz o faktach a nie baw sie w tanie psychoanalizy.

  126. Napisze tu bo redaktor Szostkiewicz cenzuruje swoj blog jak sam przyznaje by tworzyc nie prawdziwa ale swoja wersje – glosu opinni publicznej:

    Sprawa dotyczy „wielkiego medialnego skandalu” narcystycznego celebryty ksiedza Lemanskiego.

    Szostkiewicz juz wie ! juz rozdal karty juz ukaral i rozdal laurki od radia i telewizji do Wyborczej rzez Polityke to „wydarzenie dnia”!
    A Szostkiewicz jako pierwszy sprawiedliwy w tym narodzie krzyczy najglosniej (tak jak w wypadku reportazu BBC o polskim rasizmie i ksenofobii ).

    Ten brak wstrzemiezliwosci w traktowaniu wersji Lemanskiego jako czegos co teraz wiemy(!) jest dosyc charakterystyczna dla tendecyjnego oceniana KK.

    Charakterystyczna jest tez nieco histeryczna nadinterpretacja wraz z gotowa ocena etyczna.

    Wielu ksiezy i wybitnych biskupow ma/mialo pochodzenie zydowskie.
    To zadna tajemnica i powod do dumy dla kosciola.
    Pochodzenie nie jest i nie powinno byc wstydliwa tajemnica.
    Rozmowy o wzajemnym pochodzeniu nie musza byc za wszelka cene demonizowane i fetyszyzowane jako niosace „ukryta tresc” – na zasadzie – „mu juz lepiej wiemy co Pan /Pani mysli ?”.

    Mnie w Australii codziennie pytaja skad pochodze.
    Pytaja mnie tez czy skoro jestem z Polski czy jestem Zydem?
    Pytaja bo sa ciekawi.
    A ja bez problemu odpowiadam – kazdy skads pochodzi – pytajacy tez.
    O co sam ich nastepnie i nieco zlosliwie grzecznie pytam.

    Ale w rozmowie biskupa z ksiedzem moglo nie chodzic o pochodzenie (raczej na pewno – NIE) tylko o szczerosc przynaleznosci do kosciola i reprezentowanie oficjalnego obowiazujacego ksiezy (!) stanowiska w dziedzinie dialogu miedzy religiami – w ocenie biskupa.
    Od ustalania tych zasad nie sa szeregowi ksieza nawet jezeli maja ambicje celebrytow.
    Tak dziala i dzialal kosciol od zawsze.

    Byc moze wedlug biskupa Lemanski reprezentowal brak umiaru i balansu w sprawie dialogu polsko-zydowskiego.

    Nigdy sie nie dowiemy jak naprawde wygladala rozmowa a swoja droga ciekawe jak rozmowe pamieta swiadek.
    Poczekajmy.
    Wie juz Szostkiewicz…
    Bo on lepiej wie „co ci antysemici mysla” i nie chce byc drugi albo trzeci wiec sie spieszy by wydawac wyroki.

    Lemanski ma wyrazne sklonnosci narcystyczne a takie osoby czesto konfabuluja, wyolbrzymiaja by pozniej przyznac
    „tak to zrozumialem” …

  127. Lewy,
    mam dla Ciebie (narazie tajna) wiadomosc….

    Otoz na salonach prowadzone sa zaawansowane rozmowy w zwiazku z wynikami sondazy… by oglosic popieranie PO i Tuska jako najwiekszy obciach, oszolomstwo i slome z butow.

    Podobno w nowym sezonie kazdy szanujacy sie inteligent bedzie chwalil prezesa a rechotal z Tuska, „lewicy” i Paliglupa.

    Pisze do Ciebie tak po znajomosci bys powoli zaczal zmieniac front, zacznij od pseudonimu i zmien na „Prawy” – jak zaczniesz odpowienio wczesnie to sie nikt nie zorientuje.

    Sam zobacz Pan Passent popieral komune a teraz jest w czolowce bylych opozycjonistow.

    To moze sie udac!
    Obelgi i insynuacje masz juz przeciez gotowe.

  128. Lewy; 15:29.

    Niby cos rozumiesz ale nigdy nic do konca,twoi Tuskowcy jak i PO
    musza przegrac bo prowadza wojne na dwa fronty.
    Zamiast sobie pozyskac przychylnosc lewicowego elektoratu albo
    przynajmniej neutralnosc to jch niepotrzebnie draznia i zwalczaja.
    Kaczynski to juz zauwazyl i gra lewicowa karta (jest sprytniejszy).
    To tak jak z toba,przeploszyles jasnego gwinta; zamiast madrze
    go wykorzystac i co ci zostalo ? klerykalne oszolomy,wiec teraz
    mecz sie sam o ile dasz rade.
    Polityka to gra zespolowa i umiejetnosc wykorzystywania sprzecznosci
    twoj Jedrek dobrze o tym wie i pamieta,ucz sie od niego.

  129. Ted (4:04)

    „Lewy…Kaczynski to juz zauwazyl i gra lewicowa karta”

    Noo. Dla odmiany, popatrz, Tedziu, co te tutaj wesołki wiedziały o co grały swojo lewicowo karto

    https://www.youtube-nocookie.com/embed/4phFYiMGCIY?rel=0

    prowadząc te samo grę. Na śmierć i życie, dodajmy, oni te walke, nie gre, prowadzili. Przez kupę lat prowadzili..

    Walczyli zaś z IMPERIUM DOBRA pana Tricky Dicky. Az COŚ wywalczyli. Tzn., wywalczyli te bezkolizyjne SKRĘTY W LEWO. Zauważ te skręty, proszę. Cymes! I oni nawet tego słowa, CYMES, nie znajo!

    A myśmy co wiedzieli, prowadząc walkę z Imperium Zla pana Stupid Gorby? Chyba nie za wiele: nikt w lewo miał nie skręcać! Bo LEWO TO BYLO TO. Jak coca cola. JE Red. Passent stal na straży tego TO.

    W rezultacie, co jest nam dzisiaj danym? A no to ze, stoim w korkach. I bedziem stali. Az przyjdzie walec..

    PS. Twoj Jedrek? Explain yourself

  130. Orteq
    12 lipca o godz. 5:19

    Ty takie rzeczy lubisz.

    Wciaz w zwiazku z felietonem i hipokrytach.

    Pieknie jest obserwowac jak USA probuje nie nazwac przewrotu wojskowego – przewrotem wojskowym.
    (Egipt) bo ma 4 stare samoloty na zbyciu…

    Jeden z czolowych amerykanskich politykow powiedzial, ze ze wzgledu na interes Imperium Dobra zachodzi potrzeba zmiany rozumienia terminu przewrot…

    Jakie to proste.
    U nas juz dawno to odkryli.
    Wystarczy krzyknac:
    „Zielona Wyspa” i juz robi sie lepiej

  131. http://www.youtube.com/watch?v=xIWI_YNHj-8&feature=related

    Orteg;5:19.

    Gowno chlopu nie zegarek jak go nastawic nie potrafi.

  132. Egipske sily lotnicze naleza do jednych z lepszych w swiecie i sama sprawa czterech F-16, ktore Amerykanie dostarczyli Egiptowi jest bagatela. Jednakze sam Egipt nie jest.W 1978 Amerykanie potrafili odebrac ZSRR hegemonie nad tym krajem. I ten alians przezyl rozne polityczne zawieruchy jak np upadek muru berlinskiego czy egipskiej partii rzadzecej w 2011, ktora byla u steru od poczatkow rzadu Mubaraka.
    Amerykanie nie moga pozowlic na upadek Egiptu. To jest aksjomat dla administracji Obamy. Wrogowie tegoz zagrazaja interesom egipskim jak sprawa komunikacji przez kanal suezki, dobrosasiedzkich ukladow z Izraelem czy tez eksportowi gazu ziemnego (same problemy).
    Najwieksza zmora Amerykanow i samych wojskowych egipskich jest ewentualne przejecie uzbrojenia przez islamistow a polityczny kryzys przrodzil sie w religijna wojne domowa, w ktorej do glosu doszlyby amerykanskie demony jak al-Qaida czy Iran.
    Egipt rozni sie od Libii, Syrii czy tez Iraku, by mozna mowic o jakichs rozwiazaniach.
    Amerykanie wiedza, ze w Egipcie konieczny jest kompromis miedzy glownym aktorami na politycznej scenie, by mozna bylo mowic o demokracji. Najsilniejsze panstwa w regionie nie sa arabskimi , jak Turcja, Iran czy tez Izrael. Ale spokojny Egipt jest gwarantem jako takiej spokojnej egzystencji w panstwach osciennych.
    USA przezylo wiele upokorzen ze strony Damaszku, Jerozolimy czy tez Bagdadu. Administracja waszyngtonska nie moze sobie pozwolic na upadek Egiptu. Bierna obserwacja, jak to jest w przypadku Syrii, nie jest zadna alternatywa.
    I chyba w ten sposob mozna patrzec na te cztery F-16 z USA.

  133. Andrzej Falicz
    12 lipca o godz. 0:30
    Twój tekst sobie spokojnie u red. Szostkiewicza siedzi i nawet sam redaktor na ten tekst odpowiedział. Zajrzyj i sprawdź 🙂

  134. Wczesniej odrzucil chyba z 5.

    Zostal jeden – taki biedny niepelny nieborak.

    Najpierw redaktor wyzwal mnie od entocentrykow by po chwili napisac epistole o tym, ze Jezus byl Zydem … i to ma miec jakies specjalne znaczenie, ktore staram sie odkryc.
    Zaczalem sie juz sie zastanawiac czy z wystarczajacym respektem witam sie z sasiadem Zydem.
    Zawsze krewny Jezusa… a jak tylko
    How are you…

  135. Faliczowi
    Co mu zawinił Lemański ?
    Może z Australii lepiej widać i słychać jaka była treść rozmowy w pałacu arcybiskupim nad Wisłą.
    Taki znawca problematyki międzynarodowej , gospodarczej , politycznej a zaczął się zajmować chirurgią czy może ginekologią.
    Wie nawet kiedy arcybiskup może być wzburzony by wykrzyknąć CO TY MASZ W SPODNIACH .
    A ja myślałem ze kto jak kto ale Pan Falicz wie o tym ze księża od zawsze interesowali sie tym co kto ma w spodniach , pod kiecka no i oczywiście co robi pod pierzyną.
    Jakoś zawsze temat rozporkowy był tym co kościół intrygowało
    O dzieciach nie wspomnę bo o tym już sam Papież Franciszek wie i publicznie mówi
    Może o tym jeszcze nie wiemy ale rośnie nam zastępca Terlikowskiego.
    Taki, co to przede wszystkim ma na celu DOBRO KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO W POLSCE.
    Jeśli tak to na naszych oczach dokonuje sie zmiana – dotychczas to Polska wysyłała swych ewangelizatorów do zacofanych krajów – obecnie to do nas napływają tacy co potrafią ożywić zmarłego , wytłumaczyć kto od jakiej małpy pochodzi, zastąpić miejscowych w czynieniu zgody między zwaśnionymi.
    Tak , tak żyjemy w ciekawych czasach.
    A Pan Panie Falicz udzielaj dobrych rad w która stronę zrobić skok w bok by trafić na dobry stołek – ostatnio masz wskazania na prawooooo

  136. Słuchanie TOKfm lepiej zaczynać od 10 rano, po Poranku i po EKG. Łasiczka nie opiera swojej audycji na generalnym narzekaniu, w przeciwieństwie do Poranka w TokFM czy EKG, których słuchanie trudno nazwać „radością o poranku”.

    Kto ma rację ? Łasiczka, czy Ty Mosz Rację ? – że tak zaciągnę gwarowo…

  137. Felieton gospodarza powinien mieć tytuł ; ” Słońce świeci dla prawicy „

  138. Kazio Łyszczyk
    Błagam Cie o litość, moja ty ozdobo polskiej inżynierii, za to ze pomyliłem SGPIS (obecnie SGH) z Radomiem. Najważniejsze ze nie pomyliłem prof. Oreziak z SGH i jej poglądów, ani z Balcerowiczem ani z prof. Markiem Góra, który wymyślił ten cały genialny system. Ale rozumiem twój ból i cierpie wraz z Tobą.
    Myślałes, ze po zapisaniu się do OFE resztę życia spędzisz w hamaku na Seszelach, a tu taki klops. Musiałeś więc to jakoś rozładować tym boldem 😉 !.
    Napisz mi jeszcze ile ci teraz płacą z tego OFE emeryturki, to zapłaczę wraz z Toba.
    No i koniecznie przedstaw dlaczego OFE nie jest przekrętem i jest lepsze od ZUS, bo mimo iż zalałeś już blog wszystkimi mądrościami świata ( które sam wymyśliłeś ) pominąłeś ten istotny problem.

  139. zezowaty
    12 lipca o godz. 10:13

    Faliczowi
    Co mu zawinił Lemański ?
    Może z Australii lepiej widać i słychać jaka była treść rozmowy w pałacu arcybiskupim nad Wisłą.
    Taki znawca problematyki międzynarodowej , gospodarczej , politycznej a zaczął się zajmować chirurgią czy może ginekologią.
    Wie nawet kiedy arcybiskup może być wzburzony by wykrzyknąć CO TY MASZ W SPODNIACH …”

    Tak myslalem…
    Jezeli biskup jest zainteresowany czlonkiem to znaczy ze wredne lewicowe media atakuja kochajacego inaczej teczowego w duszy nowoczesnego geja uwiezionego w sutannie – to dopiero jest anachroniczne i paskudne ze strony lewakow!

    Byc moze telegeniczny Lemanski specjalnie nad biskupem sie zneca i kusi.

    A tak naprawde nie mam pojecia jak wygladala rozmowa tak jak NIKT inny nie wie oprocz Szostkiewicza.

    Jedyne co wiemy to to co powiedzial Lemanski – ktory rozne juz rzeczy wygadywal.
    Od donoszenia na kolegow u Miecugowa do sugerowania napastowania seksualnego.

    Nie wytrzymal nieuczciwosci kosciola dopiero jak go mieli zwolnic – najpierw grozil i sznatazowal (ze powie jak go zwolnia…) ale swiatla jupiterow kusily dusze celebryty i wtedy polecial na skarge do…telewizji.

    Moze to byl od zawsze tzw. spioch Szostkiewicza i Polityki zainstalowany w KK.

  140. Andrzej Falicz
    12 lipca o godz. 0:30

    Ale w rozmowie biskupa z ksiedzem moglo nie chodzic o pochodzenie (raczej na pewno – NIE) tylko o szczerosc przynaleznosci do kosciola i reprezentowanie oficjalnego obowiazujacego ksiezy (!) stanowiska w dziedzinie dialogu miedzy religiami – w ocenie biskupa.
    Od ustalania tych zasad nie sa szeregowi ksieza nawet jezeli maja ambicje celebrytow.

    Mój komentarz
    Może Autor wskazać źródło, gdzie przedstawione jest oficjalne stanowisko KK w sprawie obowiązującego szeregowych (?) księży stanowiska w dziedzinie dialogu miedzy religiami, szczególnie między katolicyzmem, a judaizmem?
    Pzdr, TJ

  141. Falicz , 12.01
    Przestań rżnąc głupa i odwracac kota ogonem. Okazało się ze Hoser nawiązał do starej polskiej tradycji szmalcowników, którzy za okupacji sprawdzali Żydom rozporki i wysyłali ich na „emeryturę” czyli do Treblinki. A ty chciałbyś żeby w towarzystwie sławnych architektów w Arabii Saudyjskiej sprawdzali Cię czy jesteś Żydem ????. No i dlaczego do cholery bronisz faceta który krył HUTU – morderców z Ruandy ?

  142. czysto liberalna, teoretyczna definicja

    Pochylę się jeszcze nad tą frazą TJ, aby wyjaśnić swój sposób myślenia (który wynika z miejsca siedzenia). Otóz gdy piszę, że państwo ustala reguły gry, a obywatele grają w mniejszym lub większym stopniu im się podporządkują, to nie targa mną hipotetyczna obawa, że oto do gry włączy się jakiś dryblas, miliarder okrutny i mnie sfauluje i będę musiał ze łzami sędziego prosić o interwencję. Albowiem zakładam, ze sędzia, tj. państwo mnie obroni w ramach ustalonych wcześniej reguł, oraz jeśli dryblas odbierze mi piłkę, to stanie się tak nie dlatego, że łamie on przepisy, lecz stąd, że jest on silniejszy, szybszy i ma lepszą kiwkę – co jest zrozumiałe dla mnie. Mnie po prostu brakuje zapewnień, że gracz z którym najczęściej piłkę kopię, tj. państwo, bedzię grać fair. A najważniejsze jest przestrzeganie reguł, ich jasność i względna sensowność. Gdy przyjeżdżam na nowe boisko, a zdarzło mi się w zyciu kilka razy, to pierwsze moje pytanie praktyczne, wcale nie teoretyczne, jest o reguły gry. Zawsze zwracam się do prawnika, a nie do profesora ideologii.

  143. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Nawiazujac do 12 lipca o godz. 13:17

    ” … Gdy nowoczesne kraje prowadzą silną, opartą często wręcz na kłamstwie, politykę historyczną, promując swoją wizję historii, Polska boi się użyć słowa „ludobójstwo”, żeby ktoś nie poczuł się urażony Gdy współczesne kraje wzmacniają relacje na linii kraj-obywatel, budując silną tożsamość narodową, Polska swoich obywateli wypycha na emigrację, a tym, co zostają, powtarza, że lepiej Polakiem nie być … ”

    http://wpolityce.pl/dzienniki/blog-stanislawa-zaryna/57734-witajcie-w-regionie-cywilizacyjnej-zapasci-sily-postepu-dokonaly-w-polsce-dramatycznego-spustoszenia

    Post Christum.
    Nie robmy polityki, bawmy sie! – Czyje to?

  144. Feliks Stychowski
    12 lipca o godz. 13:59

    Przecież taką właśnie politykę gospodarczą narzucił nam Sachs….
    Żaryn tego nie wie?
    A że Mazowiecki&co. nie przewidzieli skutków neoliberalizmu, to nie ich wina.
    Jak sami przyznali, nie mieli WIEDZY…..

    Gdzieś wyżej był link do Kieżuna…..
    Jedynym beneficjentem przemian, poza styropianowcami oczywiście, był KK.
    I młodzi, którzy głosują nogami dzięki paszportom i wejściu do Unii.
    Zmieniając nasze prawodawstwo pod wymogi wielkich korporacji, sami się zabijamy.

  145. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    @ wiesiek59 12 lipca o godz. 14:13

    Kiezun mowil wyrazie + czytelnie, ze Polacy nie gesi, a ze Sachs narzucil … (? )
    Jak sami przyznali, nie mieli WIEDZY…..

    Inaczej mowiac madry Polak po szkodzie, czyli sam sobie winien – prawda?

  146. szanowny @absolwencie

    Z @Faliczem nie ma sensu dyskutowac / wie lepiej…jak pewien redaktor za czasow Moczara.

  147. Diaspora jest czujna! (Albo – nie )

    ” W dniu dzisiejszym polskojęzyczny Sejm podjął haniebną uchwałę wykreślenia słowa „ludobójstwo” w opisie ukraińskich zbrodni.
    Wobec zbrodni Ukraińców – hitlerowskie komory gazowe uznać należy za przejaw „humanitarnej śmierci”.
    Polityczny MOTŁOCH zajmujący ławy sejmowe i utrzymywany z naszych podatków – napluł na groby ofiar z Wołynia. ”
    http://www.strategic-culture.org/tags/volynia.html

    Post Christum.
    ” … „Za Polski we wsi były dwa Święta, Ukraińcy przychodzili na polskie, a Polaki na ukraińskie. Do cerkwi chodzili i do kościoła, nikomu to nic nie szkodziło. Żenili się i dzieci byli różne, pomagali jeden drugiemu, nikt nikogo nie poruszał, na zabawy razem chodzili. Przeszedł Niemiec i zaczęli mordować za Ukrainę i dopiero Ruski dał bandytom Ukrainę”.
    Tak wygląda skomplikowany środek opowieści i ten środek ilustruje niesamowitą pajęczynę historycznych paradoksów, które się przekładają na współczesność. O wolną Ukrainę walczyli ukraińscy narodowcy, którym Abwera obiecała suwerenny kraj, pod warunkiem, że Ukraina stanie przeciw Stalinowi. Polacy byli mordowani przez ukraińskich narodowców w ramach porozumienia między Wermachtem i Banderą walczącym przeciw ZSRR. „

  148. Feliks Stychowski
    12 lipca o godz. 15:18

    Komu ma służyć podbijanie patriotycznego bębenka, wyciąganie kolejnych trupów, eskalowanie nienawiści?
    Czy od tego pomordowanym będzie w grobach wygodniej?
    Po drugiej stronie też są „patrioci”.
    Z grobów wyciągną swoje trupy, i chocholi taniec będzie trwał…….
    Może najprostsze byłoby „wybaczamy i prosimy o wybaczenie”?
    Tyle że Polakom- Katolikom jakoś przez gardło to przejść nie chce.

    Sienkiewicz trafnie napisał:
    „I krew przelana zwaśniła dwa pobratymcze narody”……
    Ile wieków jeszcze, dla uciechy polityków?
    Uchwała jest warta tyle co papier i toner na nią zużyty.
    Ale może zabić konkretnych ludzi- jeszcze dziś.
    Czy czyjeś życie jest tego warte?
    To gorzej niż zbrodnia, to BŁĄD.

  149. Feliks Stychowski
    12 lipca o godz. 15:07

    A jaka różnica, czy Teheran i Jałta, czy Klub Paryski i Londyński?
    Dyktat jest dyktatem, tyle że zmieniła się forma uzależnienia- nie treść.
    Zamiast zniewolenia militarnego, zniewolenie ekonomiczne, po prostu.

    Patrz co dzieje się ze złotówką, w takt nadawany przez Rynki Finansowe.
    Pląs rozumiany jedynie przez nielicznych.
    I wywołujących trendy, oczywiście…….
    Marionetki nie mają wpływu na ruchy lalkarza.

  150. Kazik Łyszczyk
    12 lipca o godz. 13:53
    czysto liberalna, teoretyczna definicja…

    Mój komentarz
    Oczywiście, że można interpretować wzajemne oddziaływanie państwa i obywateli jako grę (w demokrację), ale to nie wyjaśnia całości.
    Analogia z grą najbardziej nadaje się do opisu działań rynkowych, funkcjonowania człowieka jako homo economicus.

    Państwo prawa, to coś więcej niż strażnik reguł gry, to polityka, a polityka, to reguły wyższego rzędu – bardziej generalne i niestety mniej ścisłe niż przepisy rynkowe.
    Ekonomia bez przymiotnika „polityczna” nie funkcjonuje w żadnym państwie.

    W tym jest szkopuł – jak połączyć politykę, która z natury jest słabiej definiowalna, płynna i zmienna, z ekonomią, która w dużej części jest zdefiniowana, lecz nie przystająca w pełni do polityki w swojej ścisłości. To godzenie ekonomii z polityką, to zasadnicza rola państwa, także w wyborze wizji – jak to godzenie realizować.
    Pzdr, TJ

  151. Gdyby negocjatorzy stworzyli system autentycznie wolnego handlu — taki, który uwzględnia przede wszystkim interes publiczny i w którym do poglądów zwykłych obywateli przykłada się co najmniej taką wagę, jak do stanowiska lobbystów korporacji — mógłbym być optymistą. Uważać, że to, co się z niego wyłoni, wzmocni gospodarkę i poprawi dobrobyt społeczny. W rzeczywistości jednak mamy kierowany system handlu, który na pierwszym miejscu stawia interesy komercyjne, mamy też proces negocjacji, który jest niedemokratyczny i nieprzejrzysty.
    http://www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/biznes/farsa-wolnego-handlu/
    =============

    Tako rzecze Stiglitz….
    Co niejako koresponduje ze zdaniem TJ…….

  152. Wiesiek 59 14.13

    Zbyt upraszczasz zasięg osób, środowisk i klas społecznych które skorzystały na transformacji. Np. jedną z dziedzin która fenomenalnie się rozbudowała i wzbogaciła była „zorganizowana gangsterska przestępczośc” . te wszystkie „Pruszkowy i Wołominy” które nie tylko zupełnie sie przestały bać policji, ale ja sobie wręcz kupiły na własność czego spektakularnym dowodem jest choćby afera Olewnika i rzady „wsiowej mafii” w rejonie PŁocka. Ale takich Płocków , Wyszkowów i innych gangów było w całej Polsce mnóstwo od Szczecina do Gdanska gdzie rządził Nikos, aż do Ustrzyk Dolnych i Górnych.
    No, a tzw lumpenbiznes czyli Targ pod Pałacem Kultury i na Stadionie Dziesięciolecia przecież też wychował całe pokolenia obecnych mieszkańców pałaców w Konstancinie.
    Dużo, bardzo dużo ludzi skorzystało na transformacji i zadołowało niezapłacone podatki od przemytu i pospolitej kradzieży, w rajach podatkowych, od Cypru po Karaiby. Nie zapominaj o nich, bo cały czas dzielisz się z nimi swoimi zarobkami.

  153. Wprawdzie od tematu to dalekie, ale nie mogę sobie odmówić zamieszczenia.
    http://www.youtube.com/watch?v=MS9SdWBzy6Q#at=122
    Silna grupa pod wezwaniem 😆
    ************************
    Mam już chyba w nadmiarze wrażeń, związanych z abp. Hoserem, rzezią wołyńską jak też piruetami formalno językowymi – jak to nazwać??? w parlamencie…
    Wszystko ma swoje granice. Moja wytrzymałość też, więc posłuchajcie i popatrzcie 😀

  154. „A ty chciałbyś żeby w towarzystwie sławnych architektów w Arabii Saudyjskiej sprawdzali Cię czy jesteś Żydem ????.
    @absolwencie,
    obawiam się, że pozytywny wynik rzeczonego badania w Arabii Saudyjskiej nie byłby wystarczający. Co najwyżej badany mógłby zostać uznany za „swojego” albowiem Arabowie też podlegają obrzezaniu (podobno, gdyż nie sprawdzałem 🙂 .
    Chociaż przyznaję, że konstatacja: Polak/katolik/obrzezany mogłaby Arabów zaskoczyć. Jednak ustalenie czy chodzi o żyda w tym przypadku wymagałoby bardziej „pogłębionych ” badań i niekoniecznie – anatomicznych, gdyż wynik tych badań nie jest – bynajmniej – jednoznaczny i może prowadzić do dramatycznie błędnych ustaleń. 😉

  155. TJ (17:04)
    Analogia z grą najbardziej nadaje się do opisu działań rynkowych …

    Również nadaje się do opisu działań kierowców na drogach, lekarzy w szpitalach, prawników i świadków w sądach, inżynierów przy budowie mostów … są reguły gry i kary dla tych, co je łamią.

    … ekonomia, która w dużej części jest zdefiniowana, lecz nie przystająca w pełni do polityki w swojej ścisłości …

    A może polityka ostatnio nie przystaje do ekonomii.

    … polityka, która z natury jest słabiej definiowalna, płynna i zmienna …

    … od której niektóre PT Blogowiczki szukają wytchnienia w Washington Conservatory. 😉

    Na poważniejszą nutę, nie przesadzajmy z tą zasadniczą rolą państwa w wyborze wizji. Zdaje mi się, że pokutuje wyobrażenie państwa jako strażnika INTERESU PUBLICZNEGO, tego idealnego tworu wykoncypowanego ad hoc na blogu (lub u Cioci na Imieninach). Co to jest ten INTERES PUBLICZNY? Nie czepiam się słowa „interes”, ale co to znaczy publiczny. Znaczy ludowy? Którego lud interes? Smoleńskiego, czy lemingów. Tych od SKOK-ów, czy trzymających pieniądze w PKO BP? Tych, którzy przyjmują komunię, czy prawdziwych komunistów? Interesów w społeczeństwie jest wiele – czesto przeciwnych. Nie idealizujmy tego wysublimowanego tworu, retorycznego już tylko. Kształtowanie polityki publicznej też jest grą, która ma swoje reguły.

    Ekonomia jest polityczny, i to aż zanadto. W PRL narzekano na jej upolitycznienie, POLITYKA Rakowskiego publikowała artykuly w tym temacie. Teraz prezes banku centralnego „bąknie coś od rzeczy” i już rynki finansowe szaleją. Albo prezes wykreauje dalekowzroczną politykę monetarną tak, aby ludziom żyło się dostatniej, np. aby mieli łatwy zakup domu czy mieszkania i za kilka lat mamy kryzys finansowy na pół świata, albo Unii Europejskiej. Państwo za ostro interweniowało w gospodarkę i wywracało jej równowagę, a nie na odwrót.

    Ale może się mylę? teoretyzuję, czy coś gorszego. 😉

  156. OBRZEZANIE nie jest ani moim mocnym, ani faworyzowanym tematem, ale zeszło mi dziś rano na zastanawianie się jaki procent księży katolickich w USA jest obrzezanych.

  157. Osób, które skorzystały na transformacji nie należy zawężać, ani ograniczać co do liczby. Na samym Ursynowie jest kilkaset tysięcy, jak doliczyć Bemowo, Saską Kępę, a inne miasta, miasteczka i przysiółki, okolice Konina, Suwalszczyznę nawet …

    Za PRL-u (do którego chciałoby się wrócić) też były targi, cinkciarze byli, bony (ale nie z rodu Sforzów) … ech, łezka w oku się kręci niejednemu.

  158. Nasz sejmowy kabaret coraz bardziej zaczyna obfitować w stałe fragmenty gry…..
    Dziś wyciągnięto dla odmiany dziadka z UPA…..
    Oczywiście w celu pojednania i zgody narodowej.
    Całe szczęście że „patriotyzm genetyczny” ze względu na powikłaną historie jest w Polsce nie do udowodnienia.
    I teoretycznie, za grzechy ojców i dziadów nie można pociągnąć do odpowiedzialności.

    Ale chłopcy wciąż próbują łatki przypinać- przeciwnikom politycznym.
    W swoich szeregach wad nie widzą…..
    Jak takie miernoty intelektualne dostają się do Sejmu?
    Dzięki służalczości?

  159. Ludzie – ten trumienno-cmentarno-patetyczny spektakl będzie trwał dopóki te „jelity” made in panna „S” (albo lepiej – popłuczyny po tych elitach) będą rządzić w tym kraju. Selekcja w doborze „materiału sejmowego” jest beznadziejna. O myśleniu racjonalnym nawet nie ma co w tym towarzystwie mówić. IPN – kto za tym głosował – warto wiedzieć, w ramach oszczędności do których nawołuje P0 – winien być w pierwszym rzędzie zlikwidowany (to – oficjalnie – ćwierć miliona oszczędności). Ekshumacje gen. Sikorskiego pociągnęły około 200 000 PLN wydatków i co osiągnięto ? Co odkryto nowego ? Po co ….. wiemy tyle samo co przed ekshumacją (dokument „zrodzony” z ekshumacji zaczyna się od słów „Mężczyzna rasy białej …….” dalej nie cytuję, bo to kompromitacja i to jest wyrzucanie przede wszystkim publicznych pieniędzy w błoto, to jest podsycanie tej trumienno-cmentarno-patetycznej (i zarazem śmiesznej, groteskowej, głupiej) atmosfery w kraju.
    Uwierzę, że jest szansa na jakąś sanacje gdy ten Instytut Polskiej Nienawiści, ten wrzód i to zatruwające klimat publicznego życia nad Wisłą, 0drą i Bugiem złoży się do trumny.
    Pozdrawiam
    Wodnik 53

  160. Kazik Łyszczyk
    12 lipca o godz. 19:48
    TJ (17:04)

    Mój komentarz
    Nie należy przesadzać w żadną stronę – w upolitycznianiu, czy odpolitycznianiu ekonomii.

    Sztuka rządzenia, jeśli ktoś bierze się za to, to między innymi godzenie interesów oraz przewidywanie jak się zmieścić z obranym konceptem rządzenia, gdy nadejdzie jutro. To drugie, to wizja (nie mylić z widzeniami i objawieniami). Ciepła woda w kranie, to wizja zbyt uboga, by można było cokolwiek poważnego na jej osnowie zdziałać w skali państwa, dla przyszłości.

    To jest po prostu trwanie. Jedno jest pewne – ta kranowa wizja nie zawiera najbardziej pożądanego dziś elementu dla Polski, o którym trąbią ekonomiści, publicyści – innowacyjności. Pojęcie cokolwiek rozmyte, pojemne i róznokształtne, ale tak trąbią, więc dlaczego rząd nie słucha?

    A może ta innowacyjność, to wybieg retoryczny, wymówka, zaklęcie, formułka, którą czarują publiczność ekonomiści i publicyści?

    Jeśli się trafił premier bez wizji, to na krótką metę nic strasznego się nie dzieje – premier pilnuje ciepłej wody w kranie. To jest też metoda na rządzenie, tylko że to jest metoda stagnacyjna, nieskończenie przeciąganie w czasie status quo dyktowanego przez słupki popularności.
    A słupki, to nie jest interes państwa, tylko prywatny interes polityków. Zredukowanie działań rządu do godzenia prywatnych, partykularnych interesów rządowców ze słupkami (bo tak dyktuje demokracja), to nie jest żaden interes dla państwa.
    Pzdr, TJ

  161. Podaje się, że prawie połowa Polaków nic nie wie co działo się na terenach zachodniej Ukrainy 70 lat temu.
    Pytam: dobrze to, czy źle?
    Wydaje mi się, że chyba dobrze i jeszcze lepiej by było, aby wszyscy o tym zapomnieli.
    Ci, których historia interesuje, bez trudu mogą tę wiedzę uzupełnić.
    Pielęgnowanie nienawiści w imię szukania prawdy do niczego dobrego nie doprowadzi.

  162. Wodnik53
    12 lipca o godz. 20:16
    Nasza hańba domowa…
    Pani prokurator Koj bryluje na przeróżnych uroczystościach; w ubiegłym roku w Bytomiu była gościem na imprezie, promującej wspomnieniową książkę mojej znajomej, starszej pani, która przeżyła wojnę dzięki wywózce w rejon Astrachania – kiedy wojna się skończyła, okazało się, ze tylko ona wraz z mężem i małą cóeczką przeżyły, mieszkali w Bytomiu i książka jest też o życiu w tym mieście.
    Pani Koj jest prawdziwą celebrytką i jednocześnie nieprzejednaną tropicielką wszelkich śladów komunizmu, pełną zawziętej nienawiści, na jej widok mróz chodzi po kościach. Autentycznie.
    I jeszcze jeden sprawiedliwy wśród PiSowców – agent Tomek.
    Ten poczuł wiatr w żaglach i dopomina się aresztowania gen Jaruzelskiego pod zarzutem uchylania się od uczestniczenia w procesie.
    Skąd się biorą takie wampiry i upiory wśród ludzi, to ja nie rozumiem.
    Ale coś mi podpowiada, że za sławę i pieniądze pewni ludzie są skłonni dokonać każdej podłości.

    http://wyborcza.pl/1,75478,14267708,Jaruzelski__Ekshumuja_mnie_jak_generala_Sikorskiego.html

  163. Wyleciał mi fragment zdania i jego sens nie jest jasny… ma być;
    ” kiedy wojna się skończyła, okazało się, ze tylko ona wraz z mężem i małą córeczką przeżyły, reszta dużej rodziny zaginęła bez wieści, nawet grobów nie znaleziono.”

  164. Prezes zarządu Wojskowych Zakładów Mechanicznych Adam Janik i wiceprezes Patria Lands Systems Markku Bollmann podpisali dzisiaj w budynku Ministerstwa Obrony Narodowej pakiet czterech umów, dotyczących porozumienia ramowego, praw licencyjnych, transferu technologii oraz dostawy komponentów. Dzięki nim WZM ma możliwość wykonywania pełnego cyklu obsług i napraw podzespołów dostarczanych przez Patria Land Service. Podpisane dzisiaj porozumienia obejmują kwestie dalszej produkcji, sprzedaży, modernizacji i modyfikacji transporterów opancerzonych Patria AMV XC-360P Rosomak do 2023, wraz z prawami do serwisowania i napraw do 2052.
    http://www.altair.com.pl/news/view?news_id=10924
    =================

    Nareszcie jacyś sensowni ludzie w Ministerstwie Obrony Narodowej……
    I Siemioniak jako jeden ze skuteczniejszych ministrów.
    Tam gdzie nie ma polityków, da się.

    Ps.
    Kiedyś mieliśmy 3% rynku zbrojeniowego ŚWIATA!!!

  165. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    andiboz
    12 lipca o godz. 20:53 pisze:

    ” Podaje się, że prawie połowa Polaków nic nie wie co działo się na terenach zachodniej Ukrainy 70 lat temu ”

    http://www.fondsk.ru/images/myfls/pics01/vre06.jpg

    Widocznie mielismy programowych historykow jak i filozofow. Co najbardziej dzisiaj zadziwia to „filozoficzne milczenie” lewicy – prawda?

  166. TJ (20:16)
    Nie należy przesadzać w żadną stronę!

    He, łatwo powiedzieć. Ekonomię upolitycznia się co najmniej od 1848 roku, także w XX wieku, szczególnie w czasach konfliktowych ekonomia była podporządkowana wojnie (= kontynuacji polityki). Także w XXI wieku inżynierię finansową (gałąź ekonomii) zaprzęgnięto do robienia polityki społecznej. Warto czasem podjąć próbę powrotu tego wahadła w dawny stan.

    „Ciepła woda w kranie” jest wizją Tuska, wizją państwa „liberalnego”, decentralizowanego i nie wdającego się w dyskursy ideologiczne. Wizją małych reform = „strategią małych kroków”. W odróżnieniu od „skompromitowanych” reform Buzka. Jak najbardziej rząd koalicyjny to robi w miarę swoich politycznych możliwości. Aż tu nagle pragnienie wizji się pojawia.

    Osobiście jestem za poważnymi, a jak by się udało – nawet głębokimi reformami instytucjonalnymi gwarantującymi wzmocnienie innowacyjności gospodarki i państwa. Nie wchodzę w szczegóły – co i jak, oczywiście reformami jakie mi wydają się sensowne. Nie rozpisuję się na temat barier na drodze do wysokiej innowacyjności. Ekonomiści argumentują, że bez tego „dogonienie średniej unijnej” będzie się przeciągać w nieskończoność. Na wszelki wypadek (i dla uproszczenia wywodu) zgadzam się z takim poglądem. Ale pies jest pogrzebany w uzgodnieniu tych reform. I tu pojawia się drugi paradoks (1. to niechęć do reform i do małych kroczków jednocześnie). Otóż jak w miare szybko uzgodnić kształt tych proinnowacyjnych reform. Przecież to niemożliwe bez narzucenia liberalnym gestem rozwiązań skądś, z UE, z NATO, z WTO, z jakiegokolwiek uznanego źródła. Bo Polak spierać się potrafi bez związku z meritum. Interesy też niebagatelnie się rozkładają po wielu stronach. Krótko mówiąc – nie od razu Kraków zbudowano.

    Innowacyjność – ależ 33 * TAK! Ale np. minister Boni kariery politycznej na tym nie zrobił. Sporządził raport, fatalny, jakże niepopularny wśród naukowców, związkowców i naukowców-związkowców. We wszystkich grupach. Jako jedyny punkt odniesienia pozostają słupki popularności i wszystko, co z nimi jest związane.

    Czy publicyści-ekonomiści trąbią o tym, jak wybić się na innowacyjność w polskich warunkach i ile czasu by to zajęło?

  167. Widzę, że mamy co najmniej trzy strusie na blogu. Głowa w piasek i problem załatwiony. Mam dosyć słuchania o rzezi wołyńskiej, mówi jeden struś. Po co wyrzucać pieniądze na generała Sikorskiego, mówi drugi struś. Lepiej o wszystkim zapomnieć, mówi trzeci struś i dodaje na okrasę: szukanie prawdy do niczego dobrego nie doprowadzi.

    Umysł strusia, uczucia strusia, mentalność strusia – oto polska lewica.

  168. Lex. 19.42
    A ty nie wiesz ze obrzezanie islamskie i semickie rózni sie od siebie, podobnie jak styl uboju rytualnego ?
    Pozatem każdy mohel ma swój sznyt, np. inny w Otwocku i inny w Falenicy ( były jak wiadomo dwie szkoły ) Ale Falicz na wszelki wypadek jadąc na saksy zapewne zabrał ze sobą wszystkie kwity i dokumentacje.

  169. He, Leszek Miller nie jest lewicowym strusiem. On jest za nazwaniem ludobójstwa Wołyń-1943 po imieniu. Jemu „czystka etniczna o znamionach ludobójstwa” nie wystarcza. Dlaczego?

    Lewica blogowa znów nie wie, skąd wiatr wieje, ani co BP uchwala. Bo trzeba prowadzić politykę równych odległości – do Ukrainy, jak i do Rosji. Nie może Ukraina – i jej morderstwa i rzezie – być rozgrywana przeciw innym wschodnim Słowianom. Ech, te polskie narracje polityczno-historyczne.

  170. Kazik Łyszczyk
    12 lipca o godz. 22:11

    Mój komentarz
    Innowacyjność, to jest mniej więcej dla gospodarki taki problem, jak „diadia, kak żyć?” To nie jest przecięcie wstęgi i otwarcie jakiejś nowej kampanii, tylko cel, któremu powinna przyświecać wizja i tę wizję powinni nieść w lud, propagować politycy.

    To jest przede wszystkim zmiana mentalności (edukacja!), inna filozofia rządzenia, to powinien być szeroki plan A, szerszy niż paleta światopoglądowa członków partii rządzącej, szerszy niż suma wyobraźni ministrów, głębszy niż Jezioro Hańcza, bardziej uniwersalny i precyzyjny niż szwajcarski nóż wojskowy, bardziej wymagający niż przepłynięcie kraulem Kanału La Manche, bardziej generalny i spójny niż konstytucja, bardziej wsiąkliwy w gospodarkę niż nafta w szczeliny, bardziej ją napędzający niż najlepsze 200 oktanów w Formule 1, bardziej…

    Na razie są to tylko słowa, zaklęcia, echa, kalkowane hasła. Praktyka stoi i czeka. A pospólstwo polityczne strzela ludiobójstwem i o nadmiarze dialogu brecha.
    Pzdr, TJ

  171. Wiadomosc dla Pana Passenta.

    Wyciagne jezeli trzeba starszy felieton Gospodarza, w ktorym pisze, ze to nie mozliwe…
    (Bo PiS nie ma zdolnosci, bo Blida itd).
    Oj naiwnosc.

    „Jerzy Wilk (PiS) został zaprzysiężony na prezydenta Elbląga. Mimo braku formalnej koalicji, prawie jednogłośnie udało się wybrać przewodniczącego rady miasta. Został nim zaproponowany przez PiS… lider SLD Janusz Nowak….”

    Po prostu dwie lewicowe partie sie dogadaly ponad „rozbieznosciami swiatopogladowymi”

    Jednak baza i a wlasciwie koryto.

    Miller straszy PO – Tusku jak widzisz moge.

    I moze beda wczesniejsze wybory – PO w lewo po doagadaniu sie z SLD.

    Tusk wyczul zmiane atmosfery i jak zwykle probuje sie dostosowac – zaczyna podchodzic sceptycznie do Unii.

    To jest „lider” – sondazowy

  172. Panowie na „lewicy” az sie slinia na klawiatury podejmujac tematy czlonkowo-rozporkowe.

    Pomimo mojej wrodzonej tolerancji w sferze milowania „inaczej” – swojego rozporka dla Panow nie uchyle.

    Jeszcze raz powtorze Zydzi byli sa i beda obecni w kosciele katolickim i sa dla kosciola powodem do dumy.
    Kosciol sie wrecz z nimi obnosi i wynosi na oltarze co czesto spotyka sie z dezaprobata i zloscia rabinow.

    Wiec bycie Zydem w kosciele to wielki plus.

    Bycie zydem to powazny zasadniczy problem nie do przeskoczenia dla ksiedza.
    Nie mozna byc jednoczesnie zydem i katolikiem chyba, ze w nowej „ekumenicznej” wersji kosciola jak ja ktos zalozy.

    Koscioly jak to koscioly walcza o klientow (wiernych) bo z nich zyja.

  173. Kazik Łyszczyk (22:25 )
    „Lewica blogowa znów nie wie, skąd wiatr wieje”
    Andrzej Falicz (0:17)
    „dwie lewicowe partie sie dogadaly ponad „rozbieznosciami swiatopogladowymi..Jednak baza i a właściwie koryto.”

    No nie, panowie. Nasza lewica to niby enigma taka, wieta? A gdzie ta, a gdzie ta. Nic bardziej mylnego

    Nie wiem jak lewica blogowa, ale ta OGÓLNA lewica to raczej wie skąd wiatr wieje. No bo pomyślmy tylko, przez moment. Ile razy nasi postkomuniści – wg. niektórych, post komuchy to lewica jak sto mefistfeli – dochodzili do władzy po Annus Mirabilis 89? Dwa razy? Po kaczemu licząc, o wiele więcej niż dwa. Przecież Michnik to lewica na mur asfalt! A on rządzi nieustannie od czasu ostatniego wyjścia na wolność z komuszego pudla. On nawet PiS do władzy zagnał, w 2005, swoja afera „chodź no Rywin do Michnika”. Jaki z tego wniosek? Ja widzę tylko taki: SYNDROM SZTOKHOLMSKI

    Pytanie: „Mamy w naszym kraju do czynienia z „socrealizmem katolickim”. Mam wrażenie, że ten termin trafnie nazywa istotną bolączkę polskiego społeczeństwa. Dawne miejsce partii zajmuje w naszych umysłach kościół, a tym samym wciąż nie potrafimy wykształcić w sobie zdolności do samodzielnego myślenia. Czemu mamy z tym tak duży problem?”

    http://www.dwutygodnik.com/artykul/1460-polska-cierpi-na-syndrom-sztokholmski.html

    Odpowiedz: „Ma to coś wspólnego z syndromem sztokholmskim. Uwielbiamy grać zależne od kogoś ofiary. Jako naród budujemy swoją wielkość na wspomnieniu walki o wolność, na micie, że każdy Polak przede wszystkim nie będzie niczyim poddanym. Tyle że natychmiast, gdy ją uzyskaliśmy, sami zaczynamy tę zdobycz negować. Wolność jest dla nas zbyt trudnym wyzwaniem, ponieważ wymaga wzięcia pełnej odpowiedzialności za to, jak postępujemy i jakich dokonujemy wyborów. Tymczasem myślimy, że bezpieczniej jest, gdy ktoś robi to za nas. Gdybyśmy porozmawiali z ludźmi na ulicy z pewnością powiedzieliby, że czują się wolni. Nie rozpoznają tego, że rozumują według podsuniętych pod nos schematów i pomysłów na życie, że poddali się praniu mózgów i nie myślą samodzielnie.”

  174. Syndromem sztokholmskim jest na pewno dotknięty nasz największy ŻYJĄCY (wciąż..) podróżnik, Jacek Palkiewicz. Ten ktorego JE Gospodarz raczyl na oltarze swojego blogu wynieść w poprzednim swoim wpisie

    http://passent.blog.polityka.pl/2013/07/04/w-obronie-hipokrytow/

    Palkiewicz jednakze idzie dalej niz normalne ofiary przemocy. Czyli te potłuczone na mózgu OFIARY tego syndromu. Miłujące swoich prześladowców.

    Palkiewicz nie poprzestał na miłowaniu prześladowców swoich rodaków. Ten największy ŻYJĄCY (wciąż..) podróżnik, potomek bądź co bądź narodu Polaków-sybiraków, nakazuje nam głosić wielkość NAUKI zbudowanej na bazie polskich zesłańców.

    Tego nawet same ruskie nie proponują. Ich osiągnięcia naukowe, dokonane dzięki niewolniczej pracy Iwanow Denisowiczow, czy samego Sołżenicyna, nie są dzisiaj promowane jako takie. Tam jest zachowywana jakaś miara przyzwoitości. A jaka miarę zachowuje podróżnik Palkiewicz? On nie zachowuje żadnej miary. Bo kiep, z samej definicji, nie zna żadnych miar. Wiec proponuje, żeby zacząć się chwalić tym jakich to osiągnięć Polacy dokonali DZIĘKI zesłaniom na Sybir. Bez zesłań Polaków na Sybir nie byłoby tych ociągnięć! Koniec kropka

    JE Red. Passent nie mógł, chociażby z racji tego tytulu „JE”, nazwać Palkiewicza kiepem. Ktoś to za niego musiał to uczynić. Wiec consider it done

  175. @Jurek Cedro z dn. 2013-07-12 h: 22.13.
    Ty zaś jesteś – jeżeli pozostajemy w ptasiej „przestrzeni” – sępem, padlinożercą, jak ci co to z lubością grzebaliby się ciągle w trupach, rozkopywali groby i umartwiali w cmentarno-pogrzebowym klimacie.
    Jedno pytanie (w dwóch odsłonach) do Ciebie Drogi Sępie:
    – jaki jest sens trwonić pieniądze dziś na „katastrofę gibraltarską” jeżeli tacy jak Ty już wiedzą z pewnością graniczącą z dogmatem jak było ?
    – jaki jest sens trwonić pieniądze dziś na „katastrofę gibraltarską” jeżeli decyzją Anglików dokumenty są utajnione na kolejne 50 lat (bodajże do 2043 roku) ? Ten argument czyni śledztwo IPN-u w tej mierze normalnym dojeniem kasy publicznej przez pracowników tej polskiej instytucji „Potwierdzania Rasy”.
    Jak na to odpowiesz – przede wszystkim sobie – to można będzie z Tobą o czymkolwiek porozmawiać.
    Wodnik 53

  176. Wodnik53
    13 lipca o godz. 7:17

    @Jurek Cedro z dn. 2013-07-12 h: 22.13.
    Ty zaś jesteś – jeżeli pozostajemy w ptasiej „przestrzeni” – sępem, padlinożercą, jak ci co to z lubością grzebaliby się ciągle w trupach, rozkopywali groby i umartwiali w cmentarno-pogrzebowym klimacie….”

    Okazuje sie, ze potrafisz byc calkiem paskudny – bez specjalnej gracji i balansu.
    Wart Pac palaca.

  177. @AF z dn. 2013-07-13 h; 10.29.
    Subiektywne odczucie obiektywnej rzeczywistości.

  178. „TO, telegraphic observer, KŁ, Teodor Parnicki, Kazik Ł…, niebawem TP”
    Dlaczego nie przyszedłeś na spotkanie w Rozdrożu?
    Rozżalony Lewy

  179. Andrzej Falicz
    12 lipca o godz. 2:14

    Lewy,
    mam dla Ciebie (narazie tajna) wiadomosc….

    Otoz na salonach prowadzone sa zaawansowane rozmowy w zwiazku z wynikami sondazy… by oglosic popieranie PO i Tuska jako najwiekszy obciach, oszolomstwo i slome z butow.

    Podobno w nowym sezonie kazdy szanujacy sie inteligent bedzie chwalil prezesa a rechotal z Tuska, „lewicy” i Paliglupa.

    Pisze do Ciebie tak po znajomosci bys powoli zaczal zmieniac front, zacznij od pseudonimu i zmien na „Prawy” – jak zaczniesz odpowienio wczesnie to sie nikt nie zorientuje.

    Wybacz Jedrku, ze odpowiadam tak pozno, ale mam ograniczony dostep do komputera.
    Moj kkomentarz(dzieki Tjoci)
    Szanowny komentator jest w bledzie twierdzac, ze bycie obciachem zalezy od jakics sondazy, ktore szanowny komentator na razie tajnie mi zdradza i szeptanej propagandy na salonach(fi donc).
    Otoz szanowny komentatorze informuje cie,ze niezaleznie od tego czy Jaroslaw Kaczynski zostanie premierem, a na stanowisko ministra sprawiedliwosci powola agenta Tomka, nic sie nie zmieni w zakresie obciachu. I tak jak ty , szanowny komentatorze Jedrku , jestes obciachem na tym blogu, a takimi obciachami pozostaja w realu Macierewicz, Blaszczak,Brudzinski i pani Wrobel z Szydlo(No bo Kaczynski to samo przez sie sie rozumie), to nic sie nie zmieni po zwycieskim dojsciu do wladzy obciachowcow, ktorzy pozostana tym czym sa, n’est-ce pas ?
    PS.
    Ales Jedrku przywalil temu niekulturalnemu Wodnikowi. Ech Jedrku, chcialbym miec twoja kulture osobista, bo wtedy tez przywalalbym temu i owemu, zeby sobie za duzo o sobie nie myslal.
    PS 2
    Jedrku, a co ja mam zrobic, jak widzac wystajaca z twoich butow slome(Przepraszam, ze cytuje twoje dowcipnie zgryzliwe frazy), rechocze jak ten jakis z salonu

  180. @ Lewy
    Podnosisz żabią nóżkę do kucia.
    To Jarosław Kaczyński orzeka, kto jest przyzwoitym czlowiekiem, a kto obciachem.

    Z dowodzeniem prawdy jest spory kłopot.
    Ale gdy Oczywiście Oczywista Prawda obejmie rządy, to te setki tysięcy urzędników podtuskowych okaża się obciachem.

    Obciach jest jak religia: kto rządzi ten innych obciachuje.

  181. Ted
    12 lipca o godz. 4:04
    Tedziu, jest mi przykro, ze przepłoszylem J.Gwinta. Uważalem go za twardego faceta, a tu okazuje sie, ze płoszy sie jak jakaś sarenka albo niewinna panienka.
    Faktycznie Kaczynski jest lepszym graczem, a ja nie potrafilem sobie zjednac lewice i teraz mam co mam.
    Wytknales mi bezlitosnie, ze zacytuje: ..To tak jak z toba,przeploszyles jasnego gwinta; zamiast madrze
    go wykorzystac i co ci zostalo ? klerykalne oszolomy,wiec teraz
    mecz sie sam o ile dasz rade.
    Polityka to gra zespolowa i umiejetnosc wykorzystywania sprzecznosci
    twoj Jedrek dobrze o tym wie i pamieta,ucz sie od niego….

    Kurcze, moglem wykorzystać Jasnego Gwinta. Ale czy ja i JG nie jestesmy juz za starzy zeby sie wzajemnie wykorzystywać ? Chyba, ze chodzi Ci o jakiś inny sens.
    Polityka to gra zespołowa – powiadasz – a Starsi Panowie śpiewali ..by wzespół zespół żądz wzmóc móc.
    Powiadasz, ze moge sie dużu uczyc od machiawelicznego Jędrka. Przemyśle to i dzięki za lekcje pragmatycznej polityki.

  182. Metody „ksztaltowania” opinii publicznej na blogu redaktora Szostkiewicza.
    Wpisy, ktore sie nie ukazaly…

    Andrzej Falicz
    13 lipca o godz. 11:47

    Dyskusje umiejetnie prowadzi za nas Redaktor Szostkiewicz- wybierajac i cenzurujac wpisy tak aby stworzyc „odpowiadajaca mu atmosfere”.

    I nie chodzi tu bynajmniej o jakiekolwiek wypowiedzi przekraczajacych ustalone zasady – chodzi jedynie o wpisy, ktore w sposob zbyt oczywisty pokazuja inne stanowisko niz to sie Redaktorowi – podoba…

    Na szczescie wszystkie wpisy nieprzepuszczane przez Pana Szostkiewicza postanowilem dublowac u Pana Passenta…w ten sposob widac jak na dloni – manipulacje obecna na tym blogu.

    Ten wpis tez zdubluje na wszelki wypadek.

    Twój komentarz czeka na moderację.

    A to jeden z wpisow, ktore Szostkiewicz uznal za niestosowne…

    „Cytat:

    „Wydaje się, że po tych wszystkich medialnych wystąpieniach „narcystycznego Księdza z Jasienicy”, wyłania się niezbyt korzystny obraz jego osobowości, nie dość że wbrew ślubom posłuszeństwa jest niepokorny i arogancki wobec swoich przełożonych, to na domiar tego mataczy w swojej sprawie, pomawia i świadomie oczernia, przypisując sobie mówienie „rzekomej prawdy” oraz imputuje arcybiskupowi słowa i fakty które nie mają żadnego dowodowego potwierdzenia – słowo przeciwko słowu! Do swojego medialnego oczerniania Kościoła i jego hierarchów, perfidnie wykorzystuje dialog katolicko-żydowski oraz antykościelne nastawione media lewicowo-liberalne. które nie wiedząc czemu wierzą akurat jego wersji a nie dokumentom, faktom i innym relacjom. Ksiądz tak samolubny i egoistyczny, jest złym duszpasterzem oraz złym duchem Kościoła Chrystusowego, wyjątkowo szkodliwym i niebezpiecznym, świadomie działającym na jego szkodę – chociaż ubiera się w sutannę, to jak widać z pod niej wylania się „czarci ogon”!

  183. Kolejny wpis, ktorego Szostkiewicz nie przepusci…

    Andrzej Falicz
    13 lipca o godz. 12:16

    O Hosnerze Wyborcza w 2008 roku pisala tak:

    ” Wieloletni misjonarz z doświadczeniem w Watykanie i strukturach Unii Europejskiej, bliski środowisku paryskiej „Kultury” to w tandemie z rozważnym metropolitą Kazimierzem Nyczem zysk dla Kościoła warszawskiego!
    ….
    Wiele wskazuje na to, że będzie to spojrzenie hierarchy, który w świecie współczesnym nie szuka czyhających wokół wrogów i któremu obca jest mentalność nakazowo-zakazowa. A to polskiemu episkopatowi może wyjść na dobre”.

    Jak mozna w ogole stawiac jak rowny rownemu mlodego katechete – od niedawna proboszcza z wybitnym i zasluzonym hierarcha.
    Starszym czlowiekiem, ktory poswiecil swoje zycie pomagajac najslabszym w duchu lewicowym i chrzescijanskim.

    Ocenia go dzis salonowa lewica warszawska…
    Ludzie, ktorzy nie zdobyli by sie na rok poswiecenia na afrykanskiej misji.

    Twój komentarz czeka na moderację.

  184. Andrzej Falicz
    13 lipca o godz. 11:52

    Autorze, publikując na blogu Passenta niedopuszczony przez cenzurę szostkiewiczowską swój wpis o „narcystycznym kapłanie z Jasienicy” pokazałeś, że to jest ważki temat dla Ciebie.

    Tak więc ponawiam pytanie w tym temacie

    Czy Autor może wskazać źródło, w którym przedstawione jest oficjalne stanowisko KK w sprawie obowiązującego szeregowych (?) księży stanowiska w dziedzinie dialogu miedzy religiami, szczególnie między katolicyzmem, a judaizmem?
    Pzdr, TJ

  185. Jak sie manipuluje u Szostkiewicz…
    Dostalem odpowiedz na moj wpis ale …bez mojego wpisu, ktory zostal wyciety.
    To sie nazywa gra fair u specjalisty od etyki.
    No i gniew, ze znalazlem sposob by pokazac co Szostkiewicz wycina…

    „” Adam Szostkiewicz
    13 lipca o godz. 12:13

    @falicz
    wie Pan, ja jednak myślałem o Panu lepiej. Brałem poprawkę na to, że z Polski wyjechał Pan dawno, na zupełnie innym etapie. Ale Pańskie obskuranctwo, grubiaństwo, sztuczki z dublowaniem wpisów, już mnie nie bawią. Niech się Pan wyżywa gdzie indziej…”

    Z przyjemnoscia.

    Nie pozwole zeby w tak oczywisty sposob manipulowano moimi wpisami.

    Ja tez myslalem Panu lepiej.
    Przynajmniej tym razem napisal Pan do mnie z duzej litery…co wczesniej w ramach panskich „argumentow” sie nie zdarzalo.

  186. Andrzeju Faliczu!
    Ja też się pobawię w przenoszenie wpisów, bo może nie wszyscy zaglądają na blog red. Szostkiewicza…
    **********
    Adam Szostkiewicz
    13 lipca o godz. 12:13
    @falicz
    wie Pan, ja jednak myślałem o Panu lepiej. Brałem poprawkę na to, że z Polski wyjechał Pan dawno, na zupełnie innym etapie. Ale Pańskie obskuranctwo, grubiaństwo, sztuczki z dublowaniem wpisów, już mnie nie bawią. Niech się Pan wyżywa gdzie indziej.
    ***********************
    Hmmm… wygląda na to, że „prosił, prosił, aż wyprosił” 😉

  187. TJ
    13 lipca o godz. 12:25

    Andrzej Falicz
    13 lipca o godz. 11:52


    Czy Autor może wskazać źródło, w którym przedstawione jest oficjalne stanowisko KK w sprawie obowiązującego szeregowych (?) księży stanowiska w dziedzinie dialogu miedzy religiami, szczególnie między katolicyzmem, a judaizmem?
    Pzdr, TJ..”

    Zanim zostanie sie kaplanem slubuje POSLUSZENSTWO!
    Sa tez koscielne przepisy-
    Oświadczenie Kurii Biskupiej Warszawsko-Praskiej dotyczące wypowiedzi ks. Wojciecha Lemańskiego:

    „…Omawiano sprawy wystroju liturgicznego w kościele parafialnym w Jasienicy, a szczególnie użycia symboliki religii żydowskiej w katolickiej przestrzeni liturgicznej.

    Dotyczyło to zrealizowanego bez uzgodnień (!) z Kurią Biskupią wystroju prezbiterium i projektu pomnika poświęconego zamordowanym Dzieciom Betlejemskim.

    Symbolika tego ostatniego nie jest zgodna z zapisem Ewangelii. Poza tym każda trwała inwestycja wymaga zatwierdzenia (!!!) przez diecezjalną Komisję ds. Sztuki i Budownictwa Sakralnego…”

  188. ANCA_NELA
    13 lipca o godz. 12:30

    Andrzeju Faliczu!
    Ja też się pobawię w przenoszenie wpisów, bo może nie wszyscy zaglądają na blog red. Szostkiewicza…”

    Napisalem dokladnie to co Ty – tuz powyzej Twojego wpisu.

    Sa tez wpisy, ktore Szostkiewicz wykosil.

    Bynajmniej nie sa ani chamskie ani nie rzekraczaja zadnych (!!!) przyjetych zasad na blogach.
    Po prostu prezentowaly odmienne stanowisko.

    Jestem postepowaniem Szoskiewicza wyjatkowo zniesmaczony.
    To bolszewicka manipulacja u kogos kreujacego sie na moralny autorytet i pouczajacego wszystkich od Papiezy bo arcybiskupow.
    Hipokryta do kwadratu.

  189. Andrzej Falicz
    13 lipca o godz. 12:32

    Czy zatwierdzenia doznały szopki bożonarodzeniowe wystawiane przez Jankowskiego?
    A może jego antysemickie kazania również?
    Przecież „kapelan Solidarności” nie mógł się mylić……
    Nie pamiętasz tego?

  190. Andrzej Falicz
    13 lipca o godz. 12:32

    Mój komentarz
    Autorze, nie pytałem o wystrój liturgiczny, do którego się przyczepiłeś, tylko pytałem o oficjalne stanowisko KK w sprawie dialogu międzyreligijnego, szczególnie między katolicyzmem, a judaizmem, stanowisko przeznaczone dla szeregowych księży, takich jak Lemański.

    Jeśli takie oficjalne stanowisko KK nie istnieje, to jakże ksiądz Lemański jako szeregowiec mógł się do niego stosować?

    Moim zdaniem takie oficjalne stanowisko nie istnieje (doraźne cytowanie Ewangelii nim nie jest), a zdaniem biskupa Hosera dialog żydowsko-chrześcijański w wykonaniu Lemańskiego jest zbyt daleko idący w kierunku integracji zwanej dla niepoznaki miłością bliźniego i zbyt zadrażniający powszechne stanowisko biskupów w Polsce, nieoficjalne, niepublikowane, wychynujące tu i ówdzie – w homiliach biskupów, w napomnieniach radiomaryjnych propagandzistów, w pouczeniach samego Ojca Dyrektora, w wypowiedziach fundamentalistycznych publicystów próbujących wmówić społeczeństwu, ze to nie biskup napomina Lemańskiego co do dialogu polsko-żydowskiego i poszukuje w nim żydowskości cielesnej jako elementu do obróbki posłusznościowej, tylko niegodni publicyści i wrodzy kościołowi różowi katolicy oraz podszywający się pod naród płatni pracownicy mediów rozkręcają nagonkę na zasłużonego biskupa, nagonkę będącą częścią zaplanowanej i z premedytacją realizowanej walki z Kościołem.
    Pzdr, TJ

  191. Wszystko tu jest obrzydliwe”
    http://wyborcza.pl/1,75968,14270616,Bronia_Hosera_przed_lewactwem.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk#Cuk
    Obrzydliwe? Raczej idiotyczne a jezeli , to obrzydliwie zaklamane .
    Jak to bylo o tym falszywym swiadectwie i bliznim bo juz tylko slysze , ze gdzies dzwonia ale tyle tych kosciolow w okolicy …. a przed kazdym pomnik zamordowanego Zyda.
    Pytac GO „How are you…” to obrzydliwie idiotyczne nie mowiac o zagladaniu …

  192. Happy Birthday Addison !

  193. Zawisza pojechał do swego sponsora- Kobylańskiego.
    Ciekawe czy i Hoser znalazłby z nim wspólny język.
    Przypuszczam że z jednego pnia pochodzą……

  194. Falicz 12.37
    Z prawdziwą przykrością stwierdzam że jesteś „za mało inteligentny” ( uwaga !!, eufemizm !!!) żeby polemizować zarówno z Szostkiewiczem jak i z TJ. Daję ci na to słowo honoru. Jak to mówią ” pilnuj szewcze kopyta” i wracaj na saksy do Arabii Saudyjskiej, tej oazy wolności, demokracji i humanitaryzmu, bo w Polsce jako architekt w Łodzi też nie zabłysnąłeś.

  195. TJ
    13 lipca o godz. 13:23

    Andrzej Falicz
    13 lipca o godz. 12:32

    Mój komentarz
    Autorze, nie pytałem o wystrój liturgiczny, do którego się przyczepiłeś, tylko pytałem o oficjalne stanowisko KK w sprawie dialogu międzyreligijnego, szczególnie między katolicyzmem, a judaizmem,…”

    TJ
    Dialogiem z judaizmem, jego zasadami i oficjalnym stanowiskiem kosciola w sprawie tego dialogu w zakresie kosciola powszechnego zajmuje sie
    Komisja ds. Kontaktów Religijnych z Judaizmem, ktora jest jednym z urzędów kurii rzymskiej działającej przy Stolicy Apostolskiej.

    Komisja jest odpowiedzialna za sprawy związane z dialogiem pomiędzy religią katolicką a wyznawcami judaizmu.

    Działa Przy Papieskiej radzie ds. Popierania Jedności Chrześcijan.

    Pierwszym dokumentem Komisji były : Wskazówki i sugestie w sprawie wprowadzenia w życie deklaracji soborowej.
    Mozesz sobie postudiowac TJ-ocie.

    W Polsce
    za właściwy początek dialogu uznaje się utworzenie Podkomisji Episkopatu Polski do Dialogu z Judaizmem, na której czele stanął bp Henryk J. Muszyński.
    Ta podkomisja zajmuje sie w imieniu kosciola tym dialogiem.

    Wystrój liturgiczny, do którego się przyczepiłem, wedlug Ciebie…
    musi byc ustalany z odpowienimi instytucjami i nie moze byc przedmiotem decyzji proboszcza.

    Elementy symboliki religijnej maja PODSTAWOWE znaczenie dla kazdej religii.
    Nie moga byc dobrowolnie zmieniane bo proboszcz ma swoje pomysly.

    W istytucji takiej jak kosciol katolicki o scisle hierachicznej organizacji sprawy dotyczace dialogu z innymi religiami nie leza w gestii indywidualnych ksiezy.
    Kosciol jest jak wojsko czy sie to komus podoba czy nie.

    Kazdy chetny by zostac ksiedzem sklada slubowanie posluszenstwa w stosunku do przelozonych od dolu az do kardynala slubujacego bezwzgledne posluszenstwo papiezowi.

    Na wiele inicjatyw Lemanskiego jego przelozeni zgadzali sie i nawet brali w nich udzial na inne NIE!

    Biskup wykazywal w stosunku do Lemanskiego swieta cierpliwosc.
    Aktualnie Lemanski na codzien lamie oficjalna zakaz publicznych wypowiedzi w mediach.

  196. Drodzy Panowie wyzywający się od ptactwa (i nie tylko oni)

    Wiecie, ja tez myślałam, że już dość o tym umieraniu. Z drugiej strony Polska to kraj o mało pogodnej historii i tak naprawdę od niedawna możemy o niej swobodnie porozmawiać. Ofiarom należy się przynajmniej pamięć. Ale..
    O Wołyniu słyszę codziennie od dwóch tygodni. A przed Wołyniem było o powstaniu styczniowym, likwidacji getta etc. W dziurach wypełnionych brakiem stosownego historycznego koszmaru eksploatowany jest temat katastrofy smoleńskiej.
    Tak, jakby Polska była krajem z przeszłością, ale bez przyszłości. Celebrujemy okropności, załamujemy ręce, wskazujemy winnych, domagamy się, by noszono nas na rękach w ramach przeprosin. OK, można, ale przede wszystkim traumy należy leczyć, a nie pielęgnować.

    I należy tez czasem spojrzeć w przyszłość – czego chcielibyśmy dla siebie, dla kraju, dla kolejnych pokoleń, dla świata.
    Kto umie na to pytanie konkretnie odpowiedzieć, bez zasłaniania się frazesami, że pokoju i dobrobytu?
    Myślę, że to dobre pytanie i, co ciekawe, nikt nigdy nie uczył mnie, jak na nie odpowiedzieć. Takie lekcje historii.

  197. wiesiek59
    13 lipca o godz. 14:04

    Zawisza pojechał do swego sponsora- Kobylańskiego.
    Ciekawe czy i Hoser znalazłby z nim wspólny język.
    Przypuszczam że z jednego pnia pochodzą……”

    Wiesku!

    Nie rob tego.
    Prosze!

    To paskudna insynuacja, nic wiecej – pisz lepiej ciekawe poparte faktami wpisy.
    Nawet jezeli czasem masz swoje odmienne nbiz ja stanowisko to chetnie je czytam.
    Odrozniales sie tym od np. Lewego, ze nie obrazlaes i nie insynuowales – i tak trzymaj!

    Wiesku,
    ja jestem niewierzacy
    ale uwazam, ze nalezy sie
    Hoserowi respekt – to 70 letni wybitny kaplan, lekarz – byly kierownik Centrum Monitoringu Epidemii AIDS, programu opieki psychomedycznej i socjalnej chorych na AIDS,
    przełożonym Regii Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego we Francji oraz członek Rady Misyjnej Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonnych we Francji, rektor Pallotyńskiej Prokury Misyjnej w Brukseli, przewodniczący Papieskich Dzieł Misyjnych, przewodniczący Zespołu Ekspertów ds. Bioetycznych, z doświadczeniem w Watykanie i strukturach Unii Europejskiej, bliski środowisku paryskiej „Kultury” a nawet honorowy obywatel Warszawy.

    To nie jest swiezo upieczony katecheta i proboszcz w jakies wiosce – Lemanski to przynim za przeproszeniem- szczyl.

    Mozna byc chorym z nienawisci do kosciola – tu takich wielu – ale Ciebie oto nie podejrzewam (-lem).

  198. absolwent
    13 lipca o godz. 14:35

    Falicz 12.37

    wracaj na saksy do Arabii Saudyjskiej, tej oazy wolności, demokracji i humanitaryzmu, bo w Polsce jako architekt w Łodzi też nie zabłysnąłeś…”

    Absolwencie,
    Ja nawet nic nie musze odpowiadac.
    Twoj wpis sam Ciebie okresla.

  199. Falicz 15.06
    Rzeczywiście. Lepiej nie odpowiadaj. Już się na tych blogach Polityki naodpowiadałeś. Wszystko jest jasne.

  200. Dla tych którzy nie są doinformowani:
    Marcial Maciel Degollado, ulubieniec JP2, był założycielem Legionu Chrystusa,
    Aleksander Borgia był papieżem
    Leszek Flaszka Głodź jest generałem Wojska Polskiego.
    Przy nich ksiądz Lemański jest także „zwykłym szczylem”, jak twierdzi AF.

  201. Szanowny Jedrku FaliczuNie bede sie wdawal w polemike na temat tego warchola Lemanskiego. Ty jako stuprocentowy ateista wiesz wiecej. Ale zdziwilo mnie jedno; skad jako ateista zobaczyles wystajacy spod sutanny Lemanskiego ogon diabla ? Bo to, ze takiego ogona nie mogles zauwazyc pod sytanna Hosera, to rozumiem, jako ateista nie wierzysz w diabla a wiec i w istnienie diabelskich ogonow, ale skad ten ogon u Lemanskiego.?
    A moze ty taki niekompletny ateista i jesli nie wierzysz w boga czy diabla, to przynajmniej wierzysz w ogony ?
    Ps
    Wspolczuje ci, ten Szostkiewicz to faszysta

  202. absolwent
    13 lipca o godz. 16:12
    No i ma diabelski ogon !!!

  203. Pewien stary biskup, napisał swego czasu tak:

    „Był stary, który nigdy nie łajał, nie zrzędził;

    Był bogacz, który zbiorów potrzebnym1 udzielał;

    Był autor, co się z cudzej sławy rozweselał;

    Był celnik, który nie kradł; szewc, który nie pijał;

    Żołnierz, co się nie chwalił; łotr, co nie rozbijał;

    Był minister rzetelny, o sobie nie myślał;

    Był na koniec poeta, co nigdy nie zmyślał.

    A cóż to jest za bajka? Wszystko to być może!

    Prawda, jednakże ja to między bajki włożę.”

    Do tych samych bajek odkładam wiarę w miłość bliźniego wśród biskupów……
    Oni nie awansowali dzięki przymiotom ducha, tylko dzięki SKUTECZNOŚCI w osiąganiu celów wydających im się ważnymi.
    I jak każdy polityk, dla ich realizacji sprzymierzą się z każdym, popełnią każde świństwo i krzywoprzysięstwo, poświęcą każda ilość ludzi…..
    Dzięki takiemu pragmatyzmowi Watykan trwa do dziś.

  204. WÓŁ MINISTER

    Kiedy wół był ministrem i rządził rozsądnie,

    Szły, prawda, rzeczy z wolna, ale szły porządnie.

    Jednostajność na koniec monarchę znudziła:

    Dał miejsce woła małpie lew, bo go bawiła.

    Dwór był kontent1, kontenci poddani – z początku;

    Ustała wkrótce radość, nie było porządku.

    Pan się śmiał, śmiał minister, płakał lud ubogi.

    Kiedy więc coraz większe nastawały trwogi,

    Zrzucono z miejsca małpę. Żeby złemu radził,

    Wzięto lisa: ten pana i poddanych zdradził.

    Nie osiedział się zdrajca i ten, który bawił,

    Znowu wół był ministrem i wszystko naprawił.
    =============

    Ciekawe czy ta bajka to o Tusku?
    Lud żąda odmiany, więc ją dostanie.
    Będą igrzyska.
    A potem rachunki do zapłacenia…….
    Cóż to jest zaszczucie paru ludzi dla PiS…..

  205. Andrzej Falicz
    13 lipca o godz. 14:46
    „Autorze, nie pytałem o wystrój liturgiczny, do którego się przyczepiłeś, tylko pytałem o oficjalne stanowisko KK w sprawie dialogu międzyreligijnego, szczególnie między katolicyzmem, a judaizmem,…”
    (…)
    Dialogiem z judaizmem, jego zasadami i oficjalnym stanowiskiem kosciola w sprawie tego dialogu w zakresie kosciola powszechnego zajmuje się Komisja ds. Kontaktów Religijnych z Judaizmem, która jest jednym z urzędów kurii rzymskiej działającej przy Stolicy Apostolskiej.”

    Mój komentarz
    1) Autorze, zacytowałeś moje pytanie jako niekompletne. Uzupełniam cytat z mojej wypowiedzi (pierwszy akapit od góry powyżej) o pominięty passus:
    „stanowisko przeznaczone dla szeregowych księży, takich jak Lemański.”

    2) Wskazówki i sugestie zamieszczone w dokumencie „Guidelines and suggestions for implementing the conciliar declaration „nostra aetate”” nie dotyczą postępowań szeregowych księży tylko stanowiska Kościoła z 1974 roku wobec perspektywy dialogu z judaizmem. Deklaracja przede wszystkim zachęca do wzajemnego poznania.

    2) Dla szeregowych księży nie ma żadnych wskazówek w tym dokumencie, więc ksiądz niczego tu nie złamał. Ponadto ksiądz Lemański nie mógł złamać oficjalnego stanowiska KK w sprawach wiary, ponieważ nie zajmował się teologią, a wzajemnym poznaniem.
    Nie prowadził dialogu teologicznego nie negocjował prawd wiary, nie święcił Talmudu, ani nie podważał Ewangelii.

    3) W komunikacie Kurii warszawsko-praskiej dotyczącym księdza Lemańskiego nie ma nic o jego naruszeniu oficjalnego stanowiska KK w dialogu międzyreligijnym katolicko-judaistycznym. Z pewnością gdyby takie naruszenie wystąpiło, to w komunikacie kurii by nie zostało pominięte.
    Pzdr, TJ

  206. Wiesku,

    Jak nie łomem to rymem. Ewentualnie, gazrurka jeszcze. Jak Szostkiewicz Falicza. Biskupie rymy. Hmm

    Ale poważniej, odrobinę. Żeby tak dalej, i dalej, i dalej – niestety, nie głębiej ani nawet o piczy włos – o gusłach, to już przydużo nieco, nie sadzicie? Czy z tego pieprzenia o niczym przybył choć jeden szekiel dochodu narodowego brutto w którymś z Krajów Wybranych? Wybranych do pieprzenia o niczym. No bo nie do czegoś komuś potrzebnego.

    Temat najważniejszy w świecie: co jeden czarny nasmrodził na drugiego czarnego. A niechże te nieroby łby zakute sobie pourywają. Ludzie! Gdzie wyście byli jak ludzkość rozumem się dzieliła? Narodowi Wybranemu Number Two nie danym było się załapać na to dzielenie się dobrem wspólnym ludzkości? Pewnie Ruskie nas znowu tak urzondziły. Te Ruskie zawsze nasz tak urzondzajo, wicie. Zawsze

    Najbardziej podejrzane jest zaangażowanie ateistów i innowierców w te durna dyskusje o gusłach katopolskich

  207. Wodniku, ja nie wiem, jak było, to Ty wiesz, i to z całą pewnością, co ja wiem. Nie miałem większych nadziei, że ekshumacja generała Sikorskiego dostarczy jakichś ważnych informacji na temat katastrofy gibraltarskiej. Ale nie zbywałem tego przedsięwzięcia wzruszeniem ramion. Po pierwsze, była to interesująca próba przeprowadzenia badań w zakresie medycyny sądowej na zwłokach osoby zmarłej przed ponad sześćdziesięcioma laty. Skorzystała nauka. Po drugie, za sprawą ekshumacji Polakom została przypomnienia ważna postać historyczna. Skorzystała również młodzież, bo dowiedziała się, być może dopiero przy tej okazji, kto to w ogóle był generał Sikorski i co zrobił dla kraju. Po trzecie, była to postać ważna również dla lewicy, gdyż to właśnie generał Sikorski dążył zarówno przed wojną, jak podczas wojny, do normalizacji stosunków ze Związkiem Radziecki. Lewica jednak woli o tym nie pamiętać.

    Anca_Nela zdaje się też wie lepiej ode mnie, co myślę, stąd zapewne ta podsunięta mi przez nią fotka Ewy Koj krążącej jak sęp wokół grobowca generała.

  208. Orteq
    13 lipca o godz. 17:02

    Jednym z sensowniejszych moim zdaniem zadań jest obnażanie hipokryzji.
    Wszelkich, wszystkich, i pod wszelakimi postaciami.
    I staram się być konsekwentny w tym „zbożnym” dziele….

    No, może ostatnio za często głos zabieram…….

    Hipokryzja KK przekłada się na budżetową kasę, w ilości pięciu do ośmiu baniek rocznie.
    A to są NASZE- również niewierzących pieniądze.
    Nawet u ciebie dwa miliardy $ to niezła kwota……
    Panowie w sukienkach działają starą metodą- od rzemyczka do koniczka.
    A przyłapani z ręką w cudzej kieszeni, twierdzą że to nie ich ręka.

    Ps.
    Monachomachia jest za długa by przytaczać, ale przez te 240 lat niewiele się zmieniło….

  209. Jurek Cedro (17:23)

    Zacząłeś dobrze: „Nie miałem większych nadziei, że ekshumacja generała Sikorskiego dostarczy jakichś ważnych informacji na temat katastrofy gibraltarskiej.”

    Zakończyłeś, no, jakby to powiedzieć…”Skorzystała nauka”

    To mi troche przymomina przedsięwzięcie Jacka Palkiewicza.

    http://www.rp.pl/artykul/1018596.html

    Tego naszego podróżnika dogoodersa, ktory twierdzi, ze zesłania Polaków na Sybir przysłużyły się do rozwoju nauk przeróżnych. Wiec on o kasę państwową na cel rozgłoszenia tej świętej prawdy wola wielkim głosem. IPN, z panią Koj-sepem nad sarkofagiem w tle, te kasę wydarli silą z kieszeni polskiego podatnika. O nic ani wołać ani zebrać nie musieli. Palkiewicz wypada wiec trochę czyściej. Choć tak samo idiotycznie jak IPN

    To „skorzystala nauka” mogłeś był sobie odpuścić. A tak to ludzie te twoja bzdurę niemożebną o wiadomy kant muszą jeszcze traktować

  210. P. Cedro
    Ekshumacja po ponad 60 latach dla dobra nauki !!!!
    Przypomnienie kim był Sikorski!!!!
    To może lepiej sprowadzić p. Koj do grobowca Kaczyńskich
    im prędzej tym dokładniej będzie wiadomo co było przyczyna ich śmierci.
    A historie zastąpić religią z maturą

  211. „La Repubblica” podkreśla, że to polityczny skandal. „Tylko we Włoszech może się zdarzyć, że mieszkający tu zagraniczni obywatele mogą zostać ‚schwytani’ i w wielkiej tajemnicy (…) odesłani do kraju pochodzenia, gdzie zazwyczaj stosuje się tortury” – oceniła rzymska gazeta.
    http://konflikty.wp.pl/kat,1356,title,Wlochy-burza-po-wydaleniu-Almy-Szalabajewy-zony-dysydenta-z-Kazachstanu-Muchtara-Abliazowa,wid,15811663,wiadomosc.html
    ==================

    Dla odmiany- hipokryzja w wydaniu włoskim.
    Prawa Człowieka są dla NASZYCH, i trzeba je poświęcać dla robienia INTERESÓW.

    Kwaśniewski może pomoże?
    Dobre dla PR Nazarbajewa byłoby zwolnienie kobiety i dziecka……

  212. Jurek Cedro
    13 lipca o godz. 17:23
    była to interesująca próba przeprowadzenia badań w zakresie medycyny sądowej na zwłokach osoby zmarłej przed ponad sześćdziesięcioma laty
    **************
    Polemizowała bym …
    Wiele materiałów do takich badań dostarczają przeróżne prace ziemne, związane z budową dróg, autostrad, oraz nowych budynków. Bardzo często napotyka się na ludzkie szczątki, te z kolei podlegają określonym procedurom, można badać do woli.
    No ale nie trzeba w tym celu odwiedzać zagranicznych krajów, organizować kosztownych transportów, szyć paradnych mundurów. Nie ma także okazji zaistnienia w mediach i pozowania do takich zdjęć, jak to, które zalinkowałam.
    To zdjęcie zrobiło na mnie spore wrażenie i oddaje wiernie zarówno charakter pani prokurator, jak też całość działań, związanych nie tylko z tą konkretną ekshumacją.

    A tak w ogóle… nie mam pojęcia jakim torem podążają twoje myśli.
    Przeceniasz mnie najwyraźniej.

  213. Nie wiem jak to wygląda w Argentynie, gdzie panuje skorumpowany klan Kirchenerow, czy w Wenezueli nieboszczyka Chaveza, ale wiem jak to wygląda w krajach dojrzalej demokracji.
    We Francji głosowalem za Sarkozy’m. Wprawdzie wiele rzeczy mi sie nie podobało w UMP, ale jeszcze mniej u socjalistów. Ale kiedy wygrał Holland nie odczułem tego jako wielkiej tragedii, bo we Francji zarówno prawica jak i lewica są partiami cywilizowanymi. Wiec nie muszę sie zgadzać np. z socjalistami, ale nie wywołują oni we mnie uczucia pogardy, odrazy.
    Niestety w Polsce dorobkiem Kaczynskich jest wlaśnie taki podział, gdzie o żadnym wzajemnym szacunku nie ma mowy.
    Ich bezwzględna walka o władze, którą rozpoczęli jeszcze za czasów Wałęsy, stosowanie insynuacji, wyzwisk, kłamstw spowodowała moralną inflacje życia politycznego.
    Oczywiscie Platforma(Jarucka) i SLD tez zaczęły wchodzić w te koleiny, ale absolutnymi mistrzami pozostaje PIS.
    Nienawiść tych dwóch kurdupli do wszystkich, którzy wchodzili im w drogę w zdobyciu władzy(obecnie do Tuska i wybranego przez nieporozumienie Komorowskiego), powoduje zgodnie z prawem symetrii , takie same wobec nich, a obecnie Jaroslawa, uczucia pogardy.
    I oto mamy podzialy nie do pokonania. Lemingi gardzą smolenszczykami, a smoleńszczycy lemingami.
    Oto największy polityczny dorobek największego obecnie szkodnika w polityce Kaczynskiego.

  214. Lewy;4:04.

    Starosc nie jest niczym innym jak tylko powtorzeniem wieku
    dzieciecego,ale u ciebie jakos to wszystko za wczesnie sie zaczelo.

  215. zezowaty;18:03.

    Zawsze sie zastanawiam,jle Kaczora jest w Kaczorze na wawelskim
    dworze,czy ktos to kiedys wyjasni ?.

  216. Lewy
    13 lipca o godz. 19:53
    „…we Francji zarówno prawica jak i lewica są partiami cywilizowanymi. Wiec nie muszę sie zgadzać np. z socjalistami, ale nie wywołują oni we mnie uczucia pogardy, odrazy.
    Niestety w Polsce dorobkiem Kaczynskich jest wlaśnie taki podział, gdzie o żadnym wzajemnym szacunku nie ma mowy. (…)
    Ich bezwzględna walka o władze, którą rozpoczęli jeszcze za czasów Wałęsy, stosowanie insynuacji, wyzwisk, kłamstw spowodowała moralną inflacje życia politycznego.

    Mój komentarz
    Takich spostrzeżeń nigdy za wiele.
    Dorobkiem PiSu jest wprowadzenie (udane w warunkach polskiej naiwnej demokracji) nienawiści jako narzędzia politycznej klasyfikacji konkurencji, narzędzi podżegania, ogłupiania, targów, zjednywania poparcia dla partii.

    Owocem tej ciężkiej pracy Prezesa i jego współzawodników jest podział sceny politycznej na MY – uczciwi, prawi i sprawiedliwi oraz ONI – czerwoni, rodzinnie skażeni, moralnie i politycznie zlewaczeni, durni i nieprzebudzeni, gorsi i obcy, a więc zasługujący w pełni na nienawiść i pogardę.
    Pzdr, TJ

  217. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    wiesiek59 13 lipca o godz. 17:28 pisze:

    ” Jednym z sensowniejszych moim zdaniem zadań jest obnażanie hipokryzji ”

    ” … If you think the U.S. government is doing a sub-par job of keeping your food safe, brace yourself. You could soon be eating imported seafood, beef or chicken products that don’t meet even basic U.S. food safety standards. Under two new trade agreements, currently in negotiation, the U.S. Food and Drug Administration (FDA) could be powerless to shut down imports of unsafe food or food ingredients. And if it tries, multinational corporations will be able to sue the U.S. government for the loss of anticipated future profits.
    More frightening? Negotiations for both agreements are taking place behind closed doors, with input allowed almost exclusively from the corporations and industry trade groups that stand to benefit the most. And the Obama Administration intends to push the agreements through Congress without so much as giving lawmakers access to draft texts, much less the opportunity for debate. ”

    http://www.plwolnosci.pl/a/2871/Zydzi-amerykanscy-krytykuja-glosowanie-w-polskim-Sejmie

    ” … His mistake was, as most would agree, to oust the Constitutional Court, to oust the Parliament, and thereafter to attempt a coup by constitutional and law changes, which would have made it all but impossible for other than his own and the al-Nour Party to register for elections. This was his greatest mistake. Had this mistake not caused a permanent state of unrest for one year, Morsi and his administration might have been able to remedy the most acute problems with Egypt´s economy and avoided an uprising. Internationally, respect for Mohammed Morsi and his administration grew, when Morsi traveled to India and pronounced, that “Egypt considers asking for BRICS membership” and that “Egypt would in the future play a more active role in Asia”. Morsi´s India visit was followed up by a visit to Moscow where he reiterated Egypt´s considerations about BRICS membership. This was a step in a direction that could safeguard Egypt´s return to sovereignty, independence and economic growth ”

    Post Christum.
    Dla bardziej wtajemniczonych w tzw. niuansach „uboji rytualnych” … (?)

  218. Pana dziadek, Leopold Dębski, był lekarzem, leczył biednych ludzi. Ożenił się z Ukrainką, Anisją Czemierkin. Mimo to i on, i jego żona zostali zabici. W filmie dokumentalnym Agnieszki Arnold pt. „Oczyszczanie” z 2003 r., który dokumentuje podróż pana i pana mamy do Kisielina, jest rozmowa z sąsiadami panna dziadków. Pamiętają ich, chwalą, mówią, że byli dobrymi ludźmi…

    Mama zapytała: „To dlaczego go zamordowaliście?”. Usłyszała wtedy: „Tak było trzeba”. „A nas też, gdyby trzeba było, zamordowalibyście?”. Odpowiedzieli, że tak.
    http://tvp.info/opinie/wywiady/o-planowanej-rzezi-wiedzieli-wszyscy-poza-polakami/11746447
    ================

    Cóż, trzy pokolenia jeszcze nie minęły……

  219. ANCA_NELA, nie bardzo rozumiem, czego miała dowieść Twoja polemika. Że nie warto badać szczątków historycznych postaci – Sikorskiego, Kopernika, Pyjasa, Walentynowicz – bo mamy pod ręką dość anonimowych nieboszczyków, na których naukowcy mogą doskonalić swoje rzemiosło? Nie słyszałem jakoś tego rodzaju zastrzeżeń ze strony lewicy, gdy w czasie ekshumacji ustalono, że Stanisław Pyjas był przed śmiercią pod wpływem alkoholu. Wprost przeciwnie, odniosłem wręcz wrażenie, że lewicowe media były tym wynikiem badań wyjątkowo usatysfakcjonowane. Widocznie jednak była to słuszna ekshumacja, w przeciwieństwie do ekshumacji Sikorskiego i Walentynowicz. Mam nadzieję, że przebadanie czaszki Kopernika jest przez lewicę też uważane za słuszne. Ale chyba najsłuszniejszego i najbardziej błyskotliwego odkrycia cmentarnego dokonała ostatnio „Gazeta Wyborcza”, która nawet bez ekshumacji ustaliła i ogłosiła światu, że Zośka i Rudy byli gejami.

  220. Jurek Cedro
    13 lipca o godz. 22:35
    Chciałam po prostu wyjaśnić, że moim zdaniem ktoś, nad kim odprawiono modlitwy, zmówiono „wieczne odpoczywanie”, wygłoszono formułę „niech spoczywa w spokoju”… powinien mieć ten spokój a nie być odkopywany pod byle jakim pozorem, dla zaspokojenia czyjejś ambicji czy też ciekawości.
    Nie godzi się zakłócać spokoju zmarłych. To tyle.

    Wyjątkiem wg mnie był przypadek Anny Walentynowicz i innych ofiar katastrofy smoleńskiej, bo zachodziło słuszne domniemanie, że pogrzebano nie te osoby.
    Zastrzegam, że to jest mój punkt widzenia i nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz.

  221. cos dla sympatykow smolenskiej brzozy i gwiazdowego experta:

    http://www.youtube.com/watch?v=JhoAfgYhhs0&feature=player_embedded#at=52

  222. Max(cuś),

    Ja cuś tu k…, brzozy nie widze. Oddawaj brzozę, łobuzie! Wrak możesz sobie zatrzymać.

    Wiesz ile godzin nalotu na Boeingu miał ten pilot Asiany? Jeszcze mniej niż Pierwszy Pilot RP, gen. Błasik.. On nawet lądując na pasie nie potrafił zrobić posadki. Błasik przynajmniej w błota wpadł. A ten co? Ani brzozy ani błota. Dlatego taka mizerna ilość ofiar śmiertelnych.

    Nie Polak to i nie potrafi. Ot i cala tajemnica

  223. TJ-ocie

    Alez wystarczylo, ze przelozony Lemanskiego wydal mu polecenie.
    Prosze nie robic „tego czy tamtego”.
    Jezeli on dalej to robil to lamal slubowana zasade posluszenstwa.

    Np. ma zakaz wypowiedzi publicznych i go lamie.
    Powinien zostac wywalony z kosciola i ZOSTANIE.
    Takie sa zasady w kosciel rowniez w stosunku do jakichkolwiek dialogow.
    Kto ma racje decyduje…przelozony.
    Jak w wojsku.

  224. Co robi „autorytet moralny” POlski i POlityki
    Szostkiewicz specjalista od prostowania sciezek kosciola.

    Szostkiewicz zablokowal mozliwosc odpowiedzi i prowadzi „dialog” sam ze soba.

    Adam Szostkiewicz
    13 lipca o godz. 18:08

    @Orteq
    Jak nie kalina i Falicz, to Orteq…”

    Moze umowmy sie tak – wymaga tego po prostu zwyczajna kultura.

    Ja w panskim pseudo-dialogu nie bede bral udzialu bo nie chce by Pan manipulowal wpisami jak Panu wygodnie.
    A robi to Pan!

    A ja skoro juz nie jestem tu obecny i nie moge odpowiedziec zostane przez pierwszego moralizatora III RP zostawiony w spokoju.
    I sobie bedzie Pan „dyskutowal” ze swoimi.

    Twój komentarz czeka na moderację.

  225. Orteq
    14 lipca o godz. 1:04

    ani brzozy, ani blota, tylko beton;

    „Wiesz ile godzin nalotu na Boeingu miał ten pilot Asiany?”

    hola, hola Bruner nie ze mna takie numery, nie zapominaj ze tam bylo 3 pilotow;

  226. Andrzej Falicz
    14 lipca o godz. 1:08

    Szanowny Panie TJ-ocie,

    Nie mam zielonego pojecia jakie sa PISANE przepisy w Kosciele dotyczace postepowania szeregowych ksiezy w sprawach dialogu z innymi religiami.
    Anim wierzacy anim teologiem lewicowym jak Szostkiewicz.

    Wiem, ze dialogiem tym zajmuja wyzszsi dostojnicy kosciola w ramach oficjalnych struktur.
    Idzie to z gory na dol – jak wszystko w kosciele bo tak jest kosciol zorganizowany.

    Dlaczego Lemanskiego „zwolnili” mozna sobie przeczytac bo zostalo wydane oficjalne oswiadczenie i teraz trwa normalny proces odwolawczy.

    Nowinka jest zemsta Lemanskiego w postaci jego relacji z rozmowy z biskupem.
    Dowodem na to, ze mowi prawde jest fakt, ze komus podobna wersje swoja przedstawil juz 3 lata temu.
    Dalej to jest jego wersja, w ktora CHCE wierzyc teologiczna lewica.
    Niech wierzy
    Ja nie wiem czy bylo tak jak mowi Lemanski czy tak jak oficjalnie przedstawia to kuria.

    Szostkiewicz jak w dowcipie „my juz wiemy czyj rzad jest do dupy!” – wie.
    Malo tego najpierw wiedzial, ze to bylo molestowanie.
    Pozniej wiedzial, ze kuria nie odpowie bo zawsze tak robi.
    By na koncu oswiadczyc, ze takiego a nie innego oswiadczenia sie spodziewal a i tak wie swoje.

    Jak dziala kosciol niech uzyje porownania teologii wyzwolenia – Teologia wyzwolenia opiera się na związku między teologią chrześcijańską (głównie katolicką) i aktywizmem politycznym lewicy chrześcijańskiej, szczególnie w kwestiach sprawiedliwości społecznej i praw człowieka.

    Wszystko tak jak w dialogu z judaizmem jest pieknie i po chrzescijansku i szeregowy ksiadz moglby z braku pisemnych wytycznych, na ktorych Ci tak zalezy byc przekonanym, ze realizuje plany Chrystusa ale
    Papież Jan Paweł II położył kres oficjalnemu poparciu dla teologii wyzwolenia wśród hierarchii Kościoła katolickiego oświadczeniem wygłoszonym w styczniu 1979, podczas wizyty w Meksyku: ta koncepcja Chrystusa jako polityka, rewolucjonisty, jako wywrotowca z Nazaretu, nie zgadza się z nauczaniem Kościoła…”
    Roma locuta , causa finita …

    Paru ksiedzy wywalono.

  227. absolwent
    13 lipca o godz. 14:35

    Falicz 12.37
    Z prawdziwą przykrością stwierdzam że jesteś „za mało inteligentny” ( uwaga !!, eufemizm !!!) żeby polemizować zarówno z Szostkiewiczem…”

    Drogi Absolwentcie,

    Prosty czlowiek jak ja tez ma prawo do wlasnego zdania.

    Nie wiem dlaczego tak sie zachwycasz tanim teologiem Szostkiewiczem prostujacym chrystusowe drogi Kosciola nie w Gosciu Niedzielnym ale w lewicowej POLITYCE.

    To jego specjalizacja i z tego na lewicy zyje od dluzszego czasu.

    Wpuszcza w swoj blog od czasu do czasu jakiegos rabnietego antysemite (nie przeszkadza mu to) i przedstawia go jako typowego reprezentata wszystkich co mysla inaczej niz on.

    To straszny hipokryta i kabotyn.
    Obraza ludzi, jak nimi pogardza to glupkowato przyczepia sie zarowno do ich spraw osobistych jak i nazwisk, czy normalnie przyjetych form grzecznosciowych – on wielki moralista…

    I teraz to co powinno Ci sie najbardziej podobac!
    Gdy Szostkiewiczowi brakuje argumentow i obrazliwych sloganow to zaczyna rzucac swoimi styropianowymi orderami i wychodzi z niego prawdziwa natura.

    Oswiadcza wtedy, ze ma racje bo…:

    roznosil ulotki za Solidarnosci, jest „zasluzony” i wywalczyl wolnosc – w przeciwienstwie do wszystkich innych.

    Oczywiscie blokuje Cie automatycznie zebys mu „etosu” nie psul, ktory swietym jest.

    MASZ TU TEGO SWOJEGO SZOSTKIEWICZA.

  228. Max (1:35)

    „tam bylo 3 pilotow”

    Bylo trzech pilotów ale tylko jeden był Pierwszy. Pierwszy Pilot RP, na nieszczęście swoje i pozostałych ofiar. To jemu Protasiuk musiał wchodzić. Bez mydła zresztą. Popatrz co ostatnio mówiła o swoim mezu i kapitanie Protasiuku Pierwsza Wdowa:

    „Mąż wierzył i ufał pilotom. Wiedział, że ma ich mało, ale że są to bardzo oddani lotnicy z pasją. Po powrocie z Haiti mąż nagrodził kapitana Arkadiusza Protasiuka – był z niego dumny. Często mówił o pilotach ‚moi chłopcy’.”

    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/ewa-blasik-dla-onetu-kilka-dni-przed-katastrofa-ma,1,5559210,wiadomosc.html

    Do kokpitu się wchodziło jak do miejskiego szaletu. No bo jeśli to byli ‚moi chłopcy’ to dlaczego by do nich nie pójść? Szczególnie gdy Ruskie lżą jak psy o jakiejś mgle?

    Przecież każdy wie, ze to nie mgła tylko chmury. Tak uczono w 36 pulku Gen. Pierwszego Pilota Blasika. Chmury zaś, wedle definicji, maja pewna podstawę, tj. sa NAD ziemia. Wystarczy zejść pod te chmury i bingo. Lądowanko jak po maśle. Wyszło lądowanko nie jak po maśle tylko po brzozach i błocie. Blondynka wdowa wciąż sie zastanawia dlaczego tak sie stalo. Blondynki tak majo ze się zastanawiajo. Na czyjś użytek one sie tak zastanawiajo

  229. Falicz!

    Przestań się mazać. Pisowskiemu twardzielowi tak nie przystoi. Jeśli nie przestaniesz się mazać jak dzidziuś to i Passent cie zbanuje. Uczyni to w akcie solidarności z kolega redakcyjnym. Tez dzidziusiem, niestety

  230. Dla wielbicieli Lemanskiego

    „Grob Panski” z Jasienicy…wedlug zasad dialogu Lemaskiego z zydami
    http://www.parafiajasienica.waw.pl/index.php?option=com_joomgallery&func=watermark&catid=164&id=3209&Itemid=80

    On naprawde wyraznie cierpi na brak umiaru.
    Biskup mial swieta cierpliwosc by go znosic tak dlugo.

    Orteq,
    moze nie jestem twardym PiS-owcem i dlatego sie marze.

    A, ze zbanuja – pewnie tak.
    I tak lepiej niz byc trafionym styropianowym orderem prawdziwego chrzescijanina Szostkiewicza.

  231. Dzielni mlodzi zydzi pala nowy testament.
    Inne oblicze „dialogu”…

    http://www.haaretz.com/news/orthodox-jewish-youths-burn-new-testaments-in-or-yehuda-1.246153

    „…Orthodox Jews set fire to hundreds of copies of the New Testament in the latest act of violence against Christian missionaries in the Holy Land….”

  232. Ludzie!!!
    Co za jeremiady!!! To nawet nie jest słowotok, to jest fala powodziowa.
    Na dodatek bez polskich znaków.
    To trzeba mieć silny charakter i takież przekonanie, że jednak warto!
    Podziwiam. Naprawdę. Aby czytać, to już sił mi brakuje, bo nie lubię się domyślać, co ktore slowo wyraza albo nie wyraza…
    Może i Szostkiewiczowi to przeszkadza 😉

  233. Faliczowi
    Wiosłuj Falicz wiosłuj , jesteś na fali.
    Trzeba się zasłużyć – po to zostałeś wynajęty.
    Kto by sie przejmował realiami – najlepiej z prądem,
    tylko coś Cię znosi ku kołtuństwu.

  234. ANCA_NELA
    14 lipca o godz. 9:50

    Ludzie!!!
    Co za jeremiady!!! To nawet nie jest słowotok, to jest fala powodziowa.
    Na dodatek bez polskich znaków….”

    Zle sie spalo Pani ANCO-Nelo?

    Moje wpisy nie sa adresowane do Pani moze Pani spokojnie isc wyprowadzic na spacer kota.

  235. zezowaty
    14 lipca o godz. 10:03

    Faliczowi
    tylko coś Cię znosi ku kołtuństwu…”

    Moze dostalem zeza?

  236. Andrzej Falicz: Uprzejmie, ale kategorycznie proszę na tym blogu pozostawić red. Szostkiewicza w spokoju i nie wracać do sprawy ani slowem. Epitety w rodzaju „kabotyn” są tu niedopuszczalne. Od tej chwili proszę ani slowa na ten temat. Z góry dziękuję.

  237. Daniel Passent
    14 lipca o godz. 10:50

    Juz nie bede – nie ma potrzeby.
    Dziekuje za dotychczasowa wyrozumialosc.

  238. „Prosimy o przebaczenie za obojętność”

    Papież Franciszek podczas swojej wizyty oddał hołd 20 tysiącom uchodźców z Afryki, którzy w ciągu ćwierćwiecza utonęli w drodze do Włoch. Potępił zanik braterskiej odpowiedzialności i prosił o przebaczenie za obojętność.

    Franciszek mówił w homilii w czasie mszy na stadionie z udziałem 10 tysięcy osób, że na świecie doszło do „globalizacji obojętności”.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/tygodnik-powszechny-papiez-na-wyspie-emigrantow,1,5558567,wiadomosc.html
    ====================

    Być może on do hipokrytów nie należy?
    Ale nasze zachodnie „bombowe demokracje” z pewnością……

  239. Z ” Oswiadczenia w sprawie napletka” autorstwa T. Lisa . W rzeczywistosci ( w prawdziwym j. polskim – „tak naprawde ” ) oswiadczenie bylo kurii
    http://studioopinii.pl/tomasz-lis-oswiadczenie-w-sprawie-napletka/

    Rosyjski dyrygent mówi do dyrygenta amerykańskiego – mówicie, że u nas w Rosji antysemityzm, a tu proszę, pierwsze skrzypce – Żyd, kontrabas – Żyd, wiolonczela – Żyd. A jak jest w waszej amerykańskiej orkiestrze? Na to dyrygent amerykański – Ale ja nie wiem.

  240. Po krwawoczerwonym przebarwieniu Słońce wreszcie zgasło rabinowi. TVN24: „Naczelny rabin Polski [nie Polski, tylko Żydów w Polsce] Michael Schudrich zapowiada odejście ze stanowiska, jeśli zakaz uboju rytualnego zostanie utrzymany.”

    Osobiście nie będę chyba tęsknił. Nawet mogę przygotować kanapki na drogę, z szyneczką, polędwiczką, albo schabikiem Babuni – do wyboru.

    PS Czy fraza „Od tej chwili proszę ani słowa na ten temat” oznacza straszenie represjami p. Falicza za wypowiadanie prawdziwych opinii o cenzurze oraz manipulacjach stosowanych na blogach Polityki także przez red. Szostkiewicza?

  241. Ferdynand
    14 lipca o godz. 13:55

    Policzyłeś może, ile ci mityczni SB-cy mają teraz lat?
    Czy też kiepsko z liczeniem?

  242. Jak dla mnie, Hoser to DEZERTER!!!
    Nie mający dość odwagi cywilnej, by stanąć na czele swych wiernych w Rwandzie.
    Zaleszczyki- kontynuacja……

  243. @Ferdynand z dn. 2013-07-14 h: 13.55.
    Taaaak, a świstak siedzi na Mont Ventoux i zawija „g…no” w szeleszczące papierki po cukierkach.
    Dobrze jest żyć w swoim mitycznym chorym z podejrzliwości świecie – wszystko jest wtedy jasne, łatwe i przyjemne w interpretacji. Zwalnia z myślenia samodzielnego.
    Dobrego „snu” – śnij dalej Blogowiczu
    Wodnik 53

  244. @ Wiesiek

    Jeśli o moje zdanie pytasz, to dla mnie Lemański jest ewidentnie V – Kolumną w Kościele Katolickim, wierzący powiedzą „narzędziem szatana”. Na portalu ePolityka zrobili dobrą, rzetelną robotę, obnażyli dziada.

    Czy sądzisz, że Sanhedryn zakończył swoje niecne działanie z chwilą, kiedy ostatni za przeproszeniem członek z czasów kiedy ukrzyżowali Chrystusa poszedł do piekła? Nie, jedni odchodzą, przychodzą wyćwiczeni drudzy, jak w SB.

    @ Wodnik53

    Taaaak, jak najbardziej taaaak, tyle że świstak, kiedy się zorientował co jest grane, i jakie „g…o” każą mu zawijać, to spadł z krzesła, bo zemdlał z wrażenia. Jak się ocknął, to powiedział, że chromoli taką robotę, idzie sobie kupić powielacz, bo chce coś pożytecznego zrobić dla świadomości społecznej w Polsce.

  245. kancelaria prezydenta zaprzecza ze jajko zostalo rozbite na szanownym prezydencie:

    http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=ZvgNeDhLDIg

  246. „jaki prezydent taki zamach”…

  247. Ferdynand – świadomość w tym kraju zmieni się wtedy kiedy przestanie „działać” kościelna kontrreformacja, ona żre mózgi temu narodowi od bez mała 300 lat: tzw. „komunistom się nie udało – choć edukację i jakąś tam świecką (choć nie do końca) wizje świata próbowali zaprowadzić. No, ale „naród” jest odporny na cywilizacyjne wyzwania i postęp społeczny, więc słucha mitów, legend, żyje spiskowymi teoriami rozwoju historii i odwiedza licznie „szamanów” na Stadionie Narodowym (jakieś „Bashobory”).
    Był, jest i będzie więc peryferia i zaściankiem cywilizowanego świata.
    A świstak nie siedział na krześle wcale – nie widziałeś – on zajmował miejsce na szczycie wieży obserwatorium na Mt.Ventoux ?!
    Czy „szatan” istnieje realnie – ponieważ lubię słuchać heavy-metalu i oglądać koncerty metalowe to coś – powiesz -jest: ale jak wątpię w ideę Boga czy jakiegoś tam Absolutu, tak i w zło absolutne nie wypada mi wierzyć. Prawda ?
    Wodnik 53

  248. Ferdynand
    14 lipca o godz. 18:43

    Dopóki będzie istniało Państwo, politycy, dziennikarze, będą istniały artykuły sponsorowane, kontrolowane przecieki i…..plotki, których cechą jest udowodniona prędkość szybsza niż światło.
    Kto ma interes w sprawie Lemańskiego?
    Jego sposobu odczytywania Ewangelii?
    Na pewno nie zhierarchizowany kościół jako instytucja.
    Jego życie nie pasuje do wzorca zawartego w Piśmie i trybu życia naszych pasibrzuchów.

    Dawne służby miałyby kompromitować Kościół?
    Jaki by miały w tym interes?
    Jak gdzieś ładnie Kapuściński napisał, tajne służby ZAWSZE służyły utrzymaniu CISZY.

    Ostatnio przemkneła przez łamy informacja o wydatkach partii politycznych.
    W tym i na utrzymanie „psiarni dziennikarskich”.
    Ja poszedłbym- jeżeli już- tym tropem.
    Kto stoi za tekstami o Hoserze i jego dokonaniach i zaniechaniach.
    Skąd wyszedł cynk.
    Komu przeszkadza.
    Pamiętasz sprawę Wielgusa?
    Też komus był zawadą na drodze do kariery.
    Nieśmiertelne jest to cui bono…….

    Kościoła nie trzeba kompromitować.
    Robi to sam, nieprzemyślanymi decyzjami swych głównodowodzących.

    Ps.
    Czym jeździ Hoser?
    Bryką za 600 000……pokorny sługa maluczkich……?

  249. Wieśku59!
    Jak wygląda bryka za 600 000 ❓
    co w niej takiego zamontowano? gabinet odnowy biologicznej?
    A już myślałam, że wyobraźnię to ja mam…

  250. Jaki prezydent, taki zamach, powiadasz, Maxcuś? Bo co, zapomnieli nafaszerować jajko trotylem?

    Trzeba przyznać, ze ten ujęty zamachowiec tak jakoś niespecjalnie wyglądał. Pewnie z zaciągu Kaczorjungen był. Partactwo od początku do końca, wicie rozumicie

    Podczas gdy ci od zamachu na Najlepszego Prezydenta nie zapomnieli o trotylu. No i dzięki temu to był Najlepszy Zamach o jakim można tylko poczytać. Zamachowca zaś – ani śladu. Nawet Antek policmajster tylko teoriami sypie. Złapano kogo za rękę? Wolne żarty. Fachowa robota od początku do końca, panimajetie.

    A teraz czas na nakreślenie świetlanej przyszłości dla Pomroczności Zamglonej

    Po zwycięstwie partaczy nad fachowcami w następnych wyborach, kamień na kamieniu nie pozostanie. Przewrót zacznie się od tego, ze na Hrad, po zgilotynowaniu dotkniętego jajkiem Komuchruska, wstąpi sam Sarkofag. Wtedy wszystko potoczy sie wedle Genialnego Planu. I znowu będzie dobrze w naszym (bilgo)Rajskim Ogrodzie

  251. ANCA_NELA
    14 lipca o godz. 20:46
    http://demotywatory.pl/3949788
    =================

    Takie sobie skromne bryczki……..

    Nie wiem gdzie czytałem informację, gdzie stało jak wół o bryczce Hosera.
    Za dużo czytam…..należała do bardziej wypasionych.

  252. Maxcuś

    Ta padlinka przez ciebie podsuwana, owszem smakowita, nie powiem, częściowo nieświeża już jest..

    +++++++++++++++++++++++++++++++++

    Wieśku,

    Podejrzewam, ze masz ILOŚCIOWE rozeznanie źródeł dochodów duszpasterzy polskiego kk. Ja tego rozeznania nie mam. Niemniej jednak wiem, ze TACA nie jest źródłem jedynym. Wiem, ze budżet państwa partycypuje w finansowaniu tej pasożytniczej instytucji.

    Jeśli jest możliwość wyliczenia ile z tych 600 000 wydanych na bryke przez abp. Hosera pochodziło z budżetu państwa, to masz jakiś punkt zaczepienia. Jeśli natomiast się okaże, ze Hoserowe wydatki są w całości finansowane z DOBROWOLNYCH datków wiernych, to masz przechlapane. Zupelnie jak Jezus w kazaniu ks. Lemańskiego..

    http://www.parafiajasienica.waw.pl/

    „Gdyby tym kapłanem przechodzącym obojętnie obok poranionego był któryś z naszych hierarchów, a lewitą – któryś z prawicowych publicystów, to Jezus opowiadający o tym miałby w tych środowiskach przechlapane.”

  253. Ponieważ na chwilowo wolne miejsce po Bieglerze wtranżolił się jakiś Ferdynand, prosiłbym że poinformował nas czy na Blog oddelaegowali go chłopcy z Frondy czy desantowała go redakcja Gazety Warszawskiej czy po prostu dostał wypiskę i kartę choroby ze znanego szpitala pod Pruszkowem.
    No i dziwię się bardzo, że F. jeszcze nie poinformował blogowiczów ze podczas swej misji kościelnej na Białorusi ksiądz Lemanski wstąpił do Czeki, NKWD, KGB i FSB oraz Mossadu. Obecnie zaś skierowano go do Polski w stopniu pułkownika. Nie jest więc prawdą że sterują nim starzy ubecy z Urbanem na czele, bo to on tu wszystkim rzadzi.
    Być może te cenne informacje Ferdynand ogłosi w kolejnych wpisach na blogu. Oczekuje z niecierpliwością.

  254. Orteq
    14 lipca o godz. 22:14

    Pomijając wszystko inne, chodzi o ZASADY które ci panowie głoszą maluczkim, żyjąc całkowicie sprzecznie z nimi…….
    Szczyt HIPOKRYZJI……
    Wzorzec osobowy i osobisty przykład sie nie zgadza.

    Jak się mają opisywane uczty Lukullusa- Jankowskiego, czy Głodzia [nomen omen]!
    z głoszoną pokorą, skromnością, wstrzemięźliwością?
    Lewicę mamy kawiorowa, kościół ochlaptusów i obżartuchów.

  255. Szanowni dyskutanci tematu ‚WEWNETRZNE SPRAWY POLSKIEGO KRK’ !

    Mam, w dalszym ciągu, watpliwosci. Czy przystoi nam, przedstawicielom, bądź co bądź, LAICKIEJ części społeczeństwa polskiego, lub innowiercom – mowie to na podstawie tego co widzę na blogu; jeśli ktoś ma obiekcje, proszę bardzo – wypowiadać się w sprawach wewnątrz-kościelnych? Przecież te ICH spory nie powinny NAS dotyczyć! Nic a nic

    Wiem, sam pisałem na ten temat, ze jest problem z finansowaniem polskiego kk z budżetu państwa. W prawdziwie cywilizowanych krajach juz sobie dawno z tym problemem poradzono. U nas nie poradzono z tym, do tej pory. I, na dodatek, fakt tego nieporadzenia jest niezdarnie ukrywany przed opinia publiczna.

    Jeśli jest problem z nieszczelnym rozdziałem Kościoła od Państwa, to dyskutujmy o tym problemie. A nie o jakimś tam nieposłuszeństwie jakiegoś tam zadupianego proborszczyny wobec jakiegoś tam arcybiskupa przyglupa.

    Pomimo ogromnej sympatii dla tego młodego księżula Lemańskiego, jednej prawdy nie da się przeskoczyć. On z własnej i nieprzymuszonej woli poszedł na służbę do tych bogów od guseł. A dobitniej mówiąc, na służbę do pasożytów społecznych.

    Służba u pasożytów społecznych zawsze opiera się na podstawowej zasadzie: bezwzględne posłuszeństwo wobec bossów. Przełożonych, po bożemu mówiąc. Jest to struktura mafijna. Czy mam dalej rozwijać temat? Ludzie!

    Dajmy sobie siana. Ks. Lemańskiego na bruk nie wyrzucono

    http://www.parafiajasienica.waw.pl/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=1&Itemid=63

    „Zapewniam księdzu mieszkanie i godziwe utrzymanie”

  256. Właśnie dowiedziałem się, że w Studio Opinii zdemaskowano Andrzeja Fallicza jako Kanonika lub Prałata, po analizie jego tekstów i poglądów. Zapewne, podobnie jak biskup Hoser, kościelny specjalista od AIDS, ma kilka zawodow. Jężeli dodamy to do rewelacji o służbie księdza Lemańskiego w FSB i Mossadzie ( co u Ferdynanda i Falicza na blogu Polityki i w przepisanych żywcem komentarzach w SO też można miedzy wierszami wyczytać !) to chyba przyjdzie się pochlastać.
    Ot, nikomu już nie można zaufać !!

  257. Absolwencie! Od tego momentu (23:27) będziesz doceniany

    +++++++++++++++++++++++++++++++++

    wiesiek59 (23:00)

    „chodzi o ZASADY … Szczyt HIPOKRYZJI……Wzorzec osobowy i osobisty przykład sie nie zgadza…Lewicę mamy kawiorowa, kościół ochlaptusów i obżartuchów.”

    Trafne, moim zdaniem, są te Twoje spostrzeżenia. Czy sa one odkrywcze? Myślę, ze wątpię. Izwiniajus z tego powodu.

    Powiem ci szczerze. Ja dość już mam narzekania blogowego na wszystko co się rusza. Mnie interesuje przechodzenie do jakichś DZIAŁAŃ. A takowych nie widno

    Obecny rzad tkwi w marazmie, dgy o konieczność zmian chodzi. Czy ktoś kiedyś sie zastanawial dlaczego IPN wciąż popycha pierdoły Kurtyki? Przecież to był czysty świr, ten Kurtyka. Pierwszy smoleński świr. Drugim był Gen., pożal się Boże, Błasik. Wszystko z nadania kaczego

    Chodzi jeszcze o kupę innych, kaczystowskich, spraw. Tusk na te pierdoły zezwala. Chyba nawet z jakas satysfakcja to czyni. No to o czym my tu mówimy?

    Niech Kaczor wróci do władzy i niech nauczy rozumu. NajwyzszyCzas na to uzdrowienie. To jest bowiem podstawowa zasada demokracji:

    dać wyborcom to czego chcieli. Po rozum do łbów pójdą niedługo potem

  258. Fantastyczne moim zdaniem porównanie mi sie nasunęło.
    Kim jest na przykład pan generał Sławoj Głódź?
    Z zawodu księdzem.
    A z pasji?
    Hodowcą JELENI!!!!

    Wspaniale pogodził przyjemne z pożytecznym, nieprawdaż?…….

    Czyngiz Chan podbijając Chiny- liczące wówczas trzysta milionów mieszkańców, dysponował około 30 000 dzikusów.
    Mieszko miał 3 000 pancernych, wspartych kilkunastoma zakonnikami. A Polska miała ponad dwa miliony tubylców wówczas……
    Nasi okupanci dysponują obecnie niecałymi 30 000 sukienkowych, ale władzę mają niewspółmierną do liczby.
    I dochody…….
    Jak Sławojowi, udało im sie wyhodować specyficzny gatunek JELENI…….
    Jakaś krzyżówka by się zdała?

  259. Orteq
    14 lipca o godz. 23:34

    Zauważ jakie błahe w gruncie rzeczy były zapalniki eksplozji społecznych w różnych krajach.
    Ostatnia nasza mobilizacja, to ACTA….
    Sytuacja się elektryzuje, społeczeństwo polaryzuje.
    Byle pierdoła może odpalić frustrację- szczególnie młodych.

    Czy Lemański będzie zapalnikiem?
    Dyskusji o roli KK na pewno.
    Czy to coś zmieni?
    Jak na razie miałeś Jasną Górę z Kaczorem na podglądzie.

    Minęła rocznica zburzenia Bastylii.
    Nasz lud też kiedyś coś zburzy, jak dojrzeje…….i nie wyjedzie na saksy…..

  260. Orteq,

    mam propozycje zajmij sie skladka na pralnie chemiczna na upranie marynarki PBK, zrobisz cos pozytecznego dla panstwa polskiego;

    nie wyobrazam sobie Marszalka Pilsudzkiego w takiej sytuacji, jego kasztanka pierdnieciem zabilaby jajczanego zamachowca, po jaka cholere mu BOR;

    teraz polska prokuratura z Seremetem i Szelagiem na czele zajmie sie tym zamachem, wytlumaczy polskiemu spoleczenstwu pochodzenie jajka i zapewne odnajdzie kure ktora to jajko zniosla;

  261. Wieśku,

    Eksplozji społecznej w POmrocznej nie będzie. Eksplozje te, liczne, JUŻ się odbywają gdzie indziej. POmroczna, jak zwykle, będzie ustawiona w kolejce do tego dobrodziejstwa. Zapewne będzie to WRONG kolejka. Do WRONG dobrodziejstwa nie powinno dojść. Chyba ze dojdzie. I dunno.

    Napijmy sie gorzoly

    http://www.youtube.com/watch?v=6lzkEkeadmk

  262. Orteq
    15 lipca o godz. 0:09

    Podobno Najlepszy W Świecie Jest Żywiecki Full, ale na porterze poprzestanę…..
    Też zacny……

  263. @ Wodnik53
    Kontrreformacja przestanie działać w KK wtedy, kiedy katoliccy mnisi pojadą na szkolenie do klasztoru Shaolin, a potem wygnają kijami co do jednej sztuki każdego pasożyta zaprzańca-marana zadekowanego w strukturach Kościoła.

    Cywilizowany świat w Europie bez kościoła katolickiego nie istnieje – wszystko co cywilizowane zawdzięcza właśnie Kościołowi.

    Czy szatan istnieje realnie? Pewnie tak, skoro powoduje, iż niektórzy nie wierzą w zło absolutne, co skutkuje relatywizacją prowadzącą wprost do nihilizmu, a ten do zbrodni. Tak się rodził bolszewizm, później faszyzm, a przed nimi rocznicowa właśnie rewolucja masońska, zwana dla zgrywów chyba – francuską.

    Dobry heavy metal nie jest zły, ale nie ma to jak porządny hard rock, np. reklamowany już na blogach polityki rewelacyjny Black Sabbath z ostatniej płyty, gdzie Ozzy pyta, czy Bóg nie żyje? Z teledysku widać, że to pytanie całkiem zasadne. Jednak odpowiada: „I don’t believe that God is dead”. I ja mu wierzę, a scenę tłumów przebudzonych ludzi odbieram jako proroctwo. Na pohybel Goldmanowi itp.

    http://www.youtube.com/watch?v=OhhOU5FUPBE#at=129

    wiesiek59
    14 lipca o godz. 19:53

    Kto ma interes w sprawie Lemańskiego? Oczywiście ci, którzy starają się podzielić, a najlepiej rozbić Kościół w myśl starej zasady, aby nim rządzić. Stają więc teraz kuriozalnie i bezwstydnie jednym zwartym frontem w jego obronie: cały mainstream, GW, Polityka, TVN itd., a więc szowinistyczne żydostwo z poplecznictwem niestety, które przyjazne katolikom z natury przecież nie jest, nieprawdaż?

    @ absolwent
    To chyba nie było w czasie misji na Białoruś, on mi wygląda raczej na przebudzonego śpiocha. Pewnie więcej takich wkrótce się pojawi. Już był Obierek, ten drugi kudłaty, teraz Lemański, więc pobudka ewidentnie miała miejsce.

  264. Ferdynand 0. 50
    Fajnie kombinujesz Ferdek. Ty już od dawna masz takie dojścia do Samej Prawdy ? To jakiś Biskup tak nawijał, czy samodzielną prace myślową
    przeprowadziłeś ? Ale Mossad to potęga , nie boisz się ich zupełnie ? Nic a nic ? A o Eichmanie słyszałeś ?

  265. Ferdynand;0:50 pisze. Cywilizowany swiat w Europie bez kosciola
    katolickiego nie istnieje-wszystko co cywilizowane zawdziecza
    wlasnie kosciolowi.
    +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
    Takie bzdury i brednie moze wypisywac tylko osoba duchowna
    bo ma w tym swoj i kk materialny interes,albo kompletny ignorant
    ciemniak i idiota nie znajacy historii i nie wiedzacy czym -kim byla
    Europa kiedy prowadzila wojny religijne.
    http://www.eioba.pl/a/350p/katolicyzm-a-paranoja#ixzz2YTvCuEnj

  266. Szanowny Gospodarzu,
    Gleboko wierze, ze nie zostanie ten wpis potraktowany jako zlamanie ustalonej i zaakceptowanej zasady.
    Dotyczy spraw a nie osob.
    I pewnej ogolnej cechy tzw. srodowisk lewicowo-liberalnych z zacieciem do moralizatorstwa.

    Otoz polski Sejm ponownie po 75 latach zakazal obrzedowego uboju rytualnego.
    Zaobserwowalem, ze przysporzylo to wielu lewicowo-liebralnym publicystom prawdziwego bolu glowy…

    Oto wpis jednego z nich:

    „…Jedna z mozliwosci to import koszernego czy halaliczneGo miesa dla potrzeb praktykujacyh zydow i muzulmanow pisalem o tym juz kilka tygodni temu na blogu jako liberal nie moge ignorowac praw osob religijnych dlatego pisze ze sprawa jest skomplikowana bo jest konflikt dwu wartosci rownie dla mnie cennych…”

    I podkreslam ponownie, ze nie chodzi mi o osobe.

    Dla mnie osobiscie to moze byc objaw swojego rodzaju schizofrenii – gdzie uznany autorytet liberalny i lewicowy chce byc tak POPRAWNY POLITYCZNIE, ze placze sie we wlasne nogi hipokryzji.

    Otoz zamiast nazwac rzeczy po imieniu – ze barbarzynskie zarzynanie braci mniejszych jest absolutnie w cywilizowany swiecie nie do zaakceptowania – ON jest za a nawet przeciw.

    Nie wiem czy ma to jakis zwiazek z reakcja pewnych srodowisk zydowskich takich jak Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich czy Amerykański Komitet Żydowski, ktore wprost sugeruja, ze zakaz uboju rytualnego ma zrodlo w atysemityzmie…?!

    Cytuje oswiadczenie podpisane rowniez przez Naczelnego Rabina Polski M.Schudricha:

    „…zwyciężył całkowicie nieprawdziwy pogląd, jakoby ubój taki był okrutny, czy wręcz intencjonalnie okrutny. Pogląd ten zyskał na popularności w Europie w latach 30. ubiegłego wieku, kiedy to pod wpływem hitlerowskiej propagandy zakaz uboju wprowadziły Norwegia i Szwecja…” (Zapomnial o II RP, ktora przeglosowala w 1938 roku calkowity zakaz rzezi rytualnych).

    Czy ludzie, ktorzy uzywaja antysemityzmu jako broni przeciwko oponentom myslacym inaczej (I uwazaja, ze maja monopol i prawo moralne do wytykania innych palcem wedlug swojego uznania) boja sie nazwac barbarzynstwa barbarzynstwem ale nadaja barbarzynstwu „cenna wartosc” …bo sie naraza – sa dalej wiarygodni? – Nie wiem.

    Wielu lewicowych liberalow uwaza, ze zle rzeczy takie jak np. hierarchiczna struktura Kosciola Katolickiego i regula posluszenstwa powinny byc zwalczane nawet jezeli wynikaja z setek lat tradycji – bo postepowa postawa tego wymaga pryncypialnosci (…).

    Pikanterii dodaje fakt, ze PiS zakaz uboju poparl a PO sie krygowalo bedac oficjalnie przeciw (a nieoficjalnie roznie…jak zwykle).

    Ciekawe co mysla o tym inni.

  267. wiesiek59
    14 lipca o godz. 23:50

    ….
    Sytuacja się elektryzuje, społeczeństwo polaryzuje.
    Byle pierdoła może odpalić frustrację- szczególnie młodych.

    Czy Lemański będzie zapalnikiem?
    …”

    Na pewno nie Wiesku.
    Przeceniasz role TVN i Wyborczej, ze o elitarnej Polityce nie wspomne.
    Sprawa Lemanskiego pomimo dmuchania ze wszech sil.. a moze wlasnie na skutek – jest deta.

    Obejrz sobie jeszcze i jeszcze raz oltarz przygotowany przez Lemanskiego z okazji Bozego Narodzenia w kosciele w Jasienicy…
    http://www.parafiajasienica.waw.pl/index.php?option=com_joomgallery&func=watermark&catid=164&id=3209&Itemid=80

    Ja wiem jak mozna rozbudzic gniew tlumu – najlepiej piszac jakim samochodem jezdzi biskup.
    Ale zanim zaczniesz wymachiwac piescia zastanow sie za co zyje Lemanski i czy chodzi do Warszawy pieszo…

    @ Ted
    15 lipca o godz. 3:22

    Ferdynand;0:50 pisze. Cywilizowany swiat w Europie bez kosciola
    katolickiego nie istnieje-wszystko co cywilizowane zawdziecza
    wlasnie kosciolowi.
    +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
    Takie bzdury i brednie moze wypisywac tylko osoba duchowna..”

    Ted,
    ja wiem, ze za wszelka cene chcesz, nawet pod pseudonimem ale zawsze, zostac zakwalifikowany do grupy nowoczesnych liberalow – ale nie polega to na stadnym reagowaniu na dyktando lewicowych dyrygentow – trzeba niestety myslec samodzielnie…

    Dla treningu – proponuje Ci wyobrazic sobie losy Polski, ktora jako jedyna w Europie nie przyjmuje chrztu.

    Wlaczyles juz mozg?

  268. absolwent
    14 lipca o godz. 23:27

    Właśnie dowiedziałem się, że w Studio Opinii zdemaskowano Andrzeja Fallicza jako Kanonika lub Prałata, po analizie jego tekstów i poglądów….”

    Absolwencie,
    Teraz pozostaje Ci tylko sprawdzic czy jestem obrzezany.

  269. @Ferdynand – cyt. „Cywilizowany świat w Europie bez kościoła katolickiego nie istnieje – wszystko co cywilizowane zawdzięcza właśnie Kościołowi”. Większego idiotyzmu tu na Blogu dawno nie czytałem:
    – co w takim razie robił Rzym ? co – Hellada ? czym, była kultura minojska (o Celtach Drogi „religiancie” kościelno-imperialny – bo to takie myślenie może tylko spowodować pisanie takich „herezji”- pewnie nie słyszałeś). Kościół – instytucja – to wytwór feudalny i monarchiczny. I nic więcej …. Czynisz podstawowy błąd ignoranta w tej materii, łącząc wiarę religijną z instytucjonalizacją, kult i cześć z hierarchią i przede wszystkim – z władzą.
    Kultura, cywilizowana – europejska – jaką dziś znamy, jest jak budowla z klocków lego – rozbudowywana rączką dziecka na wszystkie strony; i są w niej elementy czysto chrześcijańskie – mało takich, ale większość tzw. chrześcijańskich jest pokłosiem innych kultur, religijno-monoteistycznie (zakonotowanych np. jak judaizm czy islam – czy aby chrześcijaństwo samo z siebie nie jest „hubą” wyrosłą na drzewie monoteizmu żydowskiego, będącego z kolei wytworem kultury nomadów pasących swe stada na pustkowiach Bliskiego Wschodu kilkanaście tysięcy lat temu ?) czy pogańskich, autochtonicznych na tym obszarze. Przypominam Ci że chrześcijaństwo jest importowaną wiarą na teren Starego Kontynentu.
    Czyż kult Marii, Matki Boga, Theotokos, nie jest czystym echem i przedłużeniem starych, pogańskich kultów agrarnych Matki Ziemi, Kybele, Izydy czy Artemidy ? Czemu akurat Kościół zsakralizował i uczynił obowiązkowym kult Marii akurat (i dopiero) w 431 r na soborze w Efezie – bo tam była największa świątynia w świecie antycznym Artemidy, Matki Ziemi, jeden z 7 cudów świata starożytnego !
    Więcej Ci tłumaczył w tej materii nie będę – iluminacji to możesz doznawać na spotkaniach z Bashoborą. Nie ze mną takie numery Brunner !
    Zło absolutne – nie istnieje. Nic absolutnego nie istnieje, Pantha rhei – jak mawiał 500 lat przed naszą erą niejaki Heraklit z Efezu. Nawet zabicie człowieka, ten odrażający czyn (bo pozbawia życia „Innego”) nie jest złem absolutnym – bo i Kościół jeszcze nie tak dawno dopuszczał takie czyny jako „moralne”; odsyłam do definicji człowieka – uznanej przez Rzym za obowiązującą (połowa XVI w) – sformułowanej po dyspucie w Valladolid przez don Juana Sepulvedę (Indianie nie są ludźmi bo nie mają duszy !). O ludożercach nie wspominam – bo dla nich zabicie człowieka jest funkcją przeżycia (no i jeszcze – rytuału religijnego).
    A bzdety o „relatywizmie” (najczęściej – moralnym) to truizmy, to obrona przed światem stosowana przez tych, którzy nie potrafią sobie „poradzić” – intelektualnie przede wszystkim – ze zmieniającą się rzeczywistością, z przewartościowywaniem się naszych ocen (swoich przede wszystkim) i kruszeniem swoich pewnych wydawałoby się norm i zasad (dziś to jest proces niezwykle szybki, nie w skali pokoleniowej jak było to do niedawna, dlatego takie jest zapotrzebowanie różnych „religiantów”, tradycjonalistów i konserwatystów na słowo „relatywizm”).
    A Blach Sabbath wolę z Dio na vocalu (R.I.P.).
    Bye.
    Wodnik 53

    PS: Podejrzenia wobec Blogowicza „Ferdynanda” jako członka desantu „Frondowego” na ten Blog – całkiem „PYSZNE” ! No i śmieszne zarazem – czy „Terlikowski & company” chcą Blogowisko DP ewangelizować – buhahahahahahaha !

  270. Sprawa Lemanskiego to kolejny paradoks „lewicy”- obok doceniania przez lewicowe autorytety- cennych wartosci barbarzynskiego szlachtowania bydla…

    Otoz kazdy kto spotkal sie z „lewicowa” narracja wie, ze „polski lud” ciemny jest i z zasady antysemicki.
    To przeciew juz jest ustalone.
    Dlatego wymaga ciaglej tresury (ktora przynosi odwrotny – byc moze (!?) zamierzony…efekt).

    Obejrzalem sobie wlasnie „wspanialy” film „Poklosie” – „cala trudna prawda o prymitywnej antysemickiej gebie prostych (ale nie tylko) Polakow, z ktora musimy sie zmierzyc”…itd itd.
    Sam miod.

    Jednoczesnie ten sam lud ma pelnic inna role – otoz broni bohaterskiego prawdziwego chrzescijanina ksiedza majacego na punkcie dialogu z zydami prawdziwe „tyrdum dyrdum”.

    Jak to w koncu jest wedlug lewicowego Sanhedrynu – lud wyssal czy nie wyssal to mleko z piersi matki? – bo ja sie juz calkiem pogubilem.

  271. @Ferdynand – AD REM:
    – czyżby w okresach zanim pozbawiono właśnie w wyniku Wielkiej Rewolucji Francuskiej (i Oświecenia – ideowo) realnej władzy w Europie tą Świętą (?) instytucją władał szatan ? Polecam przeczytanie „Księgi Inkwizytora” autorstwa bł Bernarda Gui (początek XIV wieku), inkwizytora Francji, prześladowcy katarów, prawnika, teologa i osoby wielce zasłużonej dla Kk (dziś wstydliwie pomijanej w „pakiecie” osób błogosławionych i świętych – no bo przecież te osoby, jak mówi Codex Iuris Canonici, są dla wiernych drogowskazem i wyznacznikiem moralności, postępowania, cnót i osobowym wzorcem człowieczeństwa).
    Miło mi się dyskutuje z Tobą dziś z rana (będę miał dobry humor) – po analizie Twych wpisów mogę się zgodzić nawet na Twoją „sukienkowość” (za Tedem).
    Wodnik 53

    PS: Nie o chrzest sam w sobie chodzi (jak „pijesz” do Teda) – chrzest przyszedł do Polski 100 lat wcześniej niż się „uczy” powszechnie (ze względów ideologicznych, kościelnych, ze względów kościelno-władczych itp.) – tak jest bo przyszedł z …. Bizancjum. Chodzi o formę jego przyjęcia – np. tak jak zrobił to Książę Kijowski czy Kagan Chazarski (zaproszono przedstawicieli wszystkich znaczących religii i wybierano ……). Bo to akt polityczny wtedy był !

  272. Wodnik53
    15 lipca o godz. 7:31

    @Ferdynand – cyt. „Cywilizowany świat w Europie bez kościoła katolickiego nie istnieje – wszystko co cywilizowane zawdzięcza właśnie Kościołowi”. Większego idiotyzmu tu na Blogu dawno nie czytałem…”

    Wiesku,

    Zgaduje jedynie, ze Ferdynad sprawe uproscil a to nie to samo co idiotyzm.

    Pewnie mial na mysli, ze Europa jaka istnieje dzis – zakladajac ze jest cywilizowana… – bez ponad 1000-letniej roli kosciola moglaby byc w znacznie gorszej formie – lub w ogole nie istniec.
    Kosciol pelnil roznorakie role – od roli cementujacej wladze, przez organizacje spoleczenstwa do zrodla nadchnienia i drogowskazu moralnego.

    Nigdy nie stal w miejscu – byli Papieze bedacy wielkimi mecenasami sztuki nauki jak Juliusz II i gleboko wierzacy naukwcy jak Karol Darwin…

    Kosciol przez stulecia wypelnial europejska kulture swoja trescia, bedac efektem stopienia sie elementow mysli (tysiacletnich i wyrafinowanych kultur) greckiej, judaistycznej z korzeniami w glebokim Babilonie i Egipcie oraz rzymskiej kultury organizacyjnej i prawnej. Kosciol byl tym cywilizacyjnym lacznikiem i cywilizacyjnym eksportowym bodzcem na ziemiach w wiekszasci „barbarzynskich”.
    Np. w architekturze np. wystarczy przesledzic role kosciola na ziemiach polskich w obiektywnym awansie cywilizacyjno-technicznym.

    Mozna sie nasmiewac z tego i nazywac to idiotyzmem ale nie ma innej historii Europy niz historia spleciona z chrzescijanstwem i kosciolem.

    Trudno przewidziec czy bez kosciola pojawilby sie renesans i czy mozliwe byloby paradoksalnie oswiecenie, ktore badac pradem dazacym do sekularyzacji Europy wyrastalo przeciez z konkretnego istniejacego podloza.

    Historia nie znosi pustki – obawiam sie, ze gdyby kosciol w Europie nie powstal – nie zostalby zastapiony jakas odmiana kultury klasycystycznej z korzeniamiw starozytnych Atenach…
    Ale powstal i to chrzescijanscy uczeni i mysliciele stanowili przez wieki jedyny lacznik ze starozytnoscia.

  273. @AF – a priori z Tobą nie dyskutuję (bo nie można). Ale zrobię wyjątek: 1/Kościelni myśliciele – tak, ale tylko ci którzy byli dysydentami z oficjalnego nurtu (co z Husem, co z Ockhamem, co z Wycliffem, co z całym nurtem „ubogich” np. w zakonie Franciszka – i tak można przykłady mnożyć w setki, tysiące: Bruno, Galileusz, Abellard, Franciszek z Hales, Orygenes, Luter – to pierwsi z brzegu którzy mi przyszli na myśl) lub opozycyjni wobec papieskiego Rzymu „pchali i rozwijali” kulturę europejską.
    2/Bez islamu i Maurów w Iberii nie byłoby „antyku'”w Europie – to oni przynieśli Platona i Arystotelesa „do Europy” – ortodoksi kościelni w I tysiącleciu najpewniej by to zniszczyli, jak np. Hypatię w Aleksandrii z podpuszczenia św. Cyryla (Toledo, Kordoba – już wtedy w IX-Xi wieku były tam uniwersytety – papież Sylwester II, przyjaciel Ottona III, słynny myśliciel z X wieku jako Gerbert z Aurillac studiował wiele lat nauki w mauryjskiej Kordobie)
    3/Z Twego wpisu wynika „statyczna” prawda, jakoby bez chrześcijaństwa – tej „huby” jak powtarzam na drzewie judaizmu (po prostu herezja w religii żydowskiej) – nic by się „nie zdarzyło”. Pustka, nicość – chrześcijaństwo to alfa i omega. Nic bardziej błędnego. Dziwi mnie, iż tak bywały w świecie, wykształcony człowiek nie widzi dynamiki procesów kulturowych i jest tak „ślepy” na historię, dzieje ludzkości, dzieje religii (wszystkich – ona mają ten sam rys, te same prawidłowości nimi rządzą, te samą dynamikę – rodzą się, trwają – czasami panują – i umierają, jak wszystko w przyrodzie i Wszechświecie), dzieje człowieka. Musisz udać się do „Bashobory” Faliczu aby on ci dał drugie, a może trzecie – życie, byś dostatecznie zgłębił prawdy tego świata.
    4/Kartezjusz – cogito ergo sum. Myślę wiec jestem. „Gdy nie myślę” (racjonalnie) to co – nie ma tego osobnika ?
    Pozdrawiam i kończmy ten dyskurs. Światowy architekt nie musi być w końcu naukowym omnibusem i „metrem z Sevres”.
    Wodnik 53

  274. Wodnik53
    15 lipca o godz. 8:24 ..

    Nigdzie nie napisalem ze bez kosciola NIC by sie nie wydarzylo w Europie.

    Napisalem jedynie, ze kosciol mial PODSTAWOWE znaczenie w historii Europy – bez wartosciowania.

    Oczywiscie bylo wiele innych istotnych czynnikow – ale wedlug mnie zaden przez stulecia nie rownal sie z punktu widzenia ideowego do chrzescijanstwa.

    Zauwaz, ze nigdzie nie pisze, ze cos jest lepsze, postepowe, dobre itd.
    Pisze o wedlug mnie obiektywnym znaczeniu.

    Faktem jest, ze wylamujacy sie z kosciola to TEZ byli z reguly ludzie wychowani i przesiaknieci chrzescijanstwem.

    Byc moze przesadzam z rola kosciola w historii Europy.
    Ale chrzescijanstwo np. na ziemiach polskich nioslo ze soba znacznie bardziej wyrafinowana cywilizacje niz lokalna.
    Od pisma i alfabetu przez architekture do greckiej klasyki.

    Masz racje co do roli Islamu ale znowu, kto np. przyniosl te zachowane przez uczonych arabskich skarby starozytnosci do Polski ?

    Wodniku,
    nie musimy sie za wszelka cene we wszystkim nie zgadzac.
    Nie musimy odstawiac poz dazacych do „upakarzania” oponenta.
    Pisz swoje zdanie bez „Bashobory” i dygresji na temat architeka Falicza itd.
    To nie jest potrzebne – to dosyc powiedzialbym szczeniackie.

    Nasza dyskusja to nie kontynuacja sporu miedzy PiS-em a PO.
    Swiatlym liberalem o moherowym glupkiem… naprawde.

    W zwiazku z cytowanym przez Ciebie Kartezjuszem…
    byl on wychowankiem jezuitow (!)

    i zaslynal miedzy innymi z laczenia matematyczno-fizycznego swiatopogladu z… teologia.

    Jak sie nie obrocisz to z tylu dupa!

  275. Jest to ostatecznie blog w POLITYCE.
    A w polityce boki zrywac!

    Otoz WYBORCZA wykryla, ze Wilk z PiS-u, nowy prezydent Elblaga sam celowo wypuscil tzw, „tasmy prawdy” by podniesc swoje notowania po pierwszej rundzie glosowania…

    Mam wrazenie, ze redaktorzy WYBORCZEJ siegaja juz szczytow idiotyzmu i braku szacunku dla swoich czytelnikow.

    Toz to ci sami redaktorzy publikowali „tasmy prawdy” komentujac, ze Wilk jest po ich ujawnieniu skonczony (tak tez uwazal nasz Gospodarz) !

    Dodatkowo ostanie fragmenty nagran ujawninono juz po ogloszeniu wynikow.

    Obok wynikow glosowania w sprawie zakazu uboju rytualnego to kolejny polityczny dowcip miesiaca.

  276. Już myślałam, że pan Andrzej Falicz uprzejmie się ukłonił i wyszedł, aby nie wrócić, ale wrócił i prezentuje doskonałą formę, więc mam pytanie…
    Jak pan ocenia dzisiejszą kondycję polskiego kk z pozycji architekta?
    Był pan w Polsce wystarczająco długo, aby ocenić i docenić budowane tu obecnie obiekty sakralne. Ja jestem zbulwersowana i zniesmaczona tym, co widzę, ale może nie mam racji, bo się nie znam, więc albo mi się jakiś obiekt podoba, albo nie.
    Byłabym wdzięczna za jakąś opinię znawcy przedmiotu.
    Mamy przecież naprawdę dobrych architektów, którzy radzą sobie na całym świecie… a tu, w kraju, takie gargamele!

  277. Wodniku,

    Skoro juz zaszczyciles swoja uwaga bezrozumnego architekta, z ktorym z zasady sie nie dyskutuje – to odniose sie w temacie chrzecijanstwa i Europy do mojego historycznego autorytetu Normana Davies-a (mam go jedynie po angielsku i staram sie do niego zagladac co jakis czas).

    We wstepie do swojego dziela „Europa” pisze on , ze sam koncept Europy jako takiej wywodzi sie z konceptu „Christendom” – jako wspolnoty narodow polaczonych tozsamoscia chrzescijanska.

    Jeszcze w Traktacie z Utrechtu – 1713 – Europa pojawia sie jako Respublica Christiana.

    Owszem co slusznie wnosisz jest wiele watkow tworzacych europejskosc i jak pisal poeta T.S Eliot, na ktorego powluje sie Davies – kultura jest czyms co rosnie (jest jak pisales dynamiczna) – jest organiczna i na kulture europejska sklada sie wiele subkultur ale podkresla, ze podstawowym pniem kultury europejskiej jest chrzescijanstwo.
    Jak pisze:
    „The legacy of Greece, of Rome and of Israel”.

    Nie bede sie dalej rozwodzil.
    Mozemy sie roznic ladnie – bez glupawych przytykow.
    Moze sie tez okazac, ze roznimy sie mniej niz sie nam to poczatkowo wydaje. (przynajmniej Tobie).

    Pomimo, ze mnie nie przychodzi – „pierwsze do glowy” -kilkadziesiat nazwisk z duma z wlasnej erudycji cytowanych…

  278. ANCA_NELA
    15 lipca o godz. 9:17

    Już myślałam, że pan Andrzej Falicz uprzejmie się ukłonił i wyszedł, aby nie wrócić, ale wrócił i prezentuje doskonałą formę, więc mam pytanie…
    Jak pan ocenia dzisiejszą kondycję polskiego kk z pozycji architekta?…”

    Przykromi to napisac ale zgodze sie w pelni z Pani okresleniem „”Gargamele”.
    Za komuny byla to czasem oaza fantazji archtektonicznej – dzis to w wiekszosci katastrofa a juz swiatynia opatrznosci to pomnik brzydoty i pychy jakich swiat nie widzial – i nie powinien…

  279. ANCA_NELA
    15 lipca o godz. 9:17

    Zeby temat rozwinac – wedlug mnie architektura jest najpelniejszym zmaterialzowanym obrazem stanu kultury i ducha, ktory reprezentuje.
    Byc moze dlatego polskie koscioly sa takie okropne.

    Bo bynajmniej w przeciwienstwie do opinii na moj temat mam na temat tej instytucji swoje wyrobione zdanie.

    To co czesto pisze nie jest obrona kosciola jako takiego ale atakiem na hipokryzje lewicy, ktora probuje przykryc swoja nieszczerosc i nieudolnosc falszywym atakiem na kosciol.

    To troche tak jak robi PO – swoja amatorszczyzne, brak jakiekolwiek koscica ideowego, swoja bylejakosc bedaca sublimacja wszystkiego co w polactwie najgorsze – cynizmu i glupoty – przykrywa atakiem na PiS.
    To nie PiS jest prawdziwym problemem (tu widac co biora galy!) ale PO!

  280. @AF – Ty Faliczu proponujesz „bez głupawych przytyków”. A określenie „lewak” czy „salon lewicowy” mają konotacje w polskich mediach i na ulicy opanowanej przez brunatna hołotę (od Zawiszy i Winnickiego) znaczenie pogardy, czegoś „gorszego”, poniżenia i stygmatyzują. To tak jak przed wojną Żyd lub komunista – czyli (jak później się stało) „do gazu”. A ich wobec swych adherentów licznie używasz !
    Podczas nieszczęsnego wykładu Baumana we Wrocławiu i tej brunatno-kibolskiej watahy zakłócającej prelekcję największego może aktualnie humanisty polskiego na świecie (byłem, widziałem, słyszałem) jeden z moich znajomych, zaangażowany „lewicowiec” usłyszał od pewnego „szefa” wrocławskich „nazioli” Dawida Gaszyńskiego takie oto słowa; „Za dwa lata jak PiS wygra wybory to was wszystkich lewaków, komunistów, liberałów powywieszamy, Norymberga dla was będzie”.
    I co Faliczu – australijska rzeczywistość nie przystaje do tutejszej. Więc trzeba „myśleć” i patrzeć na świat „relatywnie”, dynamicznie i z różnych płaszczyzn.
    A odnośnie Kartezjusza i jego wychowania – Kościół uważa go za „trefnego” (jego liczne dzieła były dłuuuuugo wpisane do Codex-u Librorum Prohibiciorum) po dziś dzień; gdy człowiek zacznie samodzielnie myśleć, to dogmat się zawsze „sypie”; i Autorytet też (zwłaszcza taki liczony jako jeden, niepodważalny i absolutny). Inteligentny człowiek ma wiele autorytetów, w zależności od sytuacji i kontekstu.
    Wodnik 53
    PS: sam, siebie nie liczę jako liberała więc raczej nie jesteśmy z tej samej „łodzi” – przede wszystkim mój ogląd świat to „lewica” (późniejsze określenia to tylko „doprecyzowanie” tego pojęcia i konotacji)

  281. Wodnik53
    15 lipca o godz. 9:48

    @AF – Ty Faliczu proponujesz „bez głupawych przytyków”. A określenie „lewak” czy „salon lewicowy” ..”

    Czy uzylem takiego sformulowania s tosunku do Ciebie.
    Czy kogo kolwiek zaatakowalem jakimkolwiek epitetem pierwszy?

    Zawsze mozesz dosledzic, ze za moim grubianstwem lezy czyjs chamski wpis atakujacy mnie jako osobe – architekta, Australijczyka itd.

    Jezeli pisze „salon lewicowy” to dokladnie tak mysle.
    To sa srodowiska zlozone z lewicowcow teoretykow siedzacych na kanapie w salonie i zajadajacych tartinki.
    Dla mnie ksiadz w malej afrykanskiej wiosce bez bierzacej wody –
    jest 100 razy bardziej lewicowy niz „lewicowy salon”.

    Lewak to rodzaj sztyletu i czlowiek o ekstremalnych pogladach lewicowych – nieakceptujacy kapitalizmu, ktory najchetniej „by wszystko rozpiepszyl”.

    Jezeli uzywam tego slowa to nie jako epitetu tylko jako rzeczownika symbolizujacego pewna postawe.
    Znowu piszac o kims, ze jest lewakiem nie nadaje temu z automatu znaczenia pejoratywnego ale opisowe.

    Pod wieloma wzgledami sam jestem lewakiem.

  282. Andrzej Falicz
    15 lipca o godz. 9:33; 9:45
    Dziękuję.
    O architekturze mogę czytać nawet bez polskich znaków… co do reszty – jest jak było.

    Jak dobrze by było, gdybyśmy wszyscy razem i każdy z osobna przestali używać w blogowej dyskusji słów typu lewactwo, prawactwo – co przywołuje na myśl robactwo i już na dzień dobry adwersarza kwalifikuje obraźliwie i lekceważąco.
    Jeśli głosi się własne poglądy, używając tak obraźliwych określeń – można się spodziewać z drugiej strony jeszcze większego chamstwa i po co to komu?

    Nie polecałabym również komenderowania jakiejś pańci – blondynce na dodatek, aby se poszła kota wyprowadzić, bo być może pańcia kota nie ma a komend nie rozumie, bo we wojsku nie była.

  283. Falicz 7.22
    Nie ważne czy jesteś obrzezany czy nie. Ważne jest to, że masz w głowie taki mętlik, ze gdyby zbadał cię jakiś psycholog lub psychiatra, to uciekł by z krzykiem z gabinetu. Najgorsze jest to że straszliwie zaniżasz poziom dyskursu na blogu, zaczynając od ortografii, a skończywszy na eksponowaniu klasycznej gonitwy myśli, która zmusza cię do ustawicznego autorytarnego zabierania głosu na wszystkie możliwe tematy, ze szczególnym uwzględnieniem polityki krajowej i międzynarodowej.

  284. @AF z dn. 15.07.2013 h; 10.15.
    Świat i pojęcia, wartości i określenia nie są takie jak nam się wydaje: nawet rzeczywistość jaką widzimy „naszymi oczyma” nie jest taka „na prawdę”. Subiektywne odczucie obiektywnej rzeczywistości !
    Wartości, rzeczywistość, pojęcia są takie jak je widzi ogół, jak postrzega je tzw. „społeczeństwo” (nie używam słowa „naród’ bo i zbyt „górne” i zbyt „chmurne”, tromtadrackie i zakażone nacjonalistycznym „błotem” – ono a priori wyklucza). I może być nawet tak, że coś jest widziane przez nie jako „białe” – a jest w rzeczywistości „czarne” (bo jej to wmówili przez tysiąc lat – Goebbels, Goebbels – skuteczni i permanentni do bólu jacyś „guru”, inżynierowie od „duszy” i świadomości, księżą i Eminencje, rabiny, czarodzieje, imamowie i ajatollahowie, świeci mężowie – celowo nie wymieniam innych spoza religijnych prestidigitatorów od „ludzkich dusz” bo oni mają w tej materii większe doświadczenie niż tzw. „świeccy” ideologowie, ci to „mały pikuś”‚ przy tych religijnych zaklinaczach, szamanach, kuglarzach).
    Tak więc Faliczu – pomyśl czasem, warto, o „Innym”. Dla Ciebie coś jest „czarne”, dla niego może być „białe”. A Twoja wolność musi, MUSI, zawsze się zatrzymać pół kroku przed wolnością innego człowieka. Inaczej jesteś – wybacz – traktowany (przeze mnie) jak cham, osoba z rozdętym „ego”, egocentryk, nie widząca dalej niż koniuszek swego nosa, zasługująca na potraktowanie „takim samym razem” (czyli kopniakiem w podbrzusze).
    Pozdro
    Wodnik 53

  285. Wodnik53
    15 lipca o godz. 8:24
    Z Twego wpisu wynika „statyczna” prawda, jakoby bez chrześcijaństwa – tej „huby” jak powtarzam na drzewie judaizmu (po prostu herezja w religii żydowskiej) – nic by się „nie zdarzyło”.

    Mój komentarz
    Chrześcijaństwo hubą na drzewie judaizmu, to metafora raczej cząstkowa, stronnicza.
    Chrześcijaństwo ewoluowało u swoich początków na glebie kultury antycznej, przede wszystkim greckiej.
    Judaizmu nie wymyślili od nowa nomadowie bliskowschodni, tylko wyewoluwoał on z róznych kultów. Kaznodzieje żydowscy (przekaz ustny) i redaktorzy (przekaz pisemny) złożyli religię mojżeszową w całość z różnych koncepcji, w dużej mierze z perskich i nadali jej wymiar wyłącznie swój – etnocentryczny.
    Nawiasem mówiąc Persowie byli (i są) ludem indoeuropejskim.
    To składanie trwało z pewnością długo i z pewnością ewoluowało odrywając się w końcu od swoich pierwocin.

    Chrześcijaństwo wyewoluowało z religii żydowskiej w tym znaczeniu, jak gatunek homo sapiens wyewoluował np. z ryb (idąc dalej można np. zaproponować strunowce). Człowiek jako gatunek na pewno ma dużo wspólnego z rybami, lecz jeszcze więcej oddzielnego.

    W sensie biologicznym wszystkie gatunki, które są w bok od nas na drzewie ewolucji, to nasi kuzyni, a te gatunki, które są za nami na dole, w prostej linii, to starsi bracia.
    Ta analogia biologiczna, to tylko obrazek, ale zawierający prastarą prawdę – wszystko płynie i nowszą prawdę – wszystko ewoluuje. Dzisiejszy czołg ma mało wspólnego z rydwanem, chociaż jedzie również na kołach.
    Pzdr, TJ

  286. Wszystkim bez wyjątku gorąco polecam zapoznanie się z książką Piotra Kuncewicza „Goj patrzy na Żyda” – to bardzo wartościowa pozycja.
    „to zarys historii narodu żydowskiego i jego trudnych relacji z innymi nacjami w ciągu wieków życia w swoim dawnym i obecnym państwie oraz w czasach diaspory”.

    Naprawdę warto.

  287. @TJ – błędnie odczytujesz me wpisy. One są jak najbardziej „za dynamicznym” ewolucyjnym jak wszystko na Ziemi rozwojem tego co zwiemy religią (to wytwór społeczny). Jedno z drugiego – i nie twierdzę, ze „nomadzi” wymyślili judaizm; warunki w jakich żyli prze pokolenia wpłynęły na to jak ta religia powstała, jakie miał kanony, czemu tak (a nie inaczej0 interpretowali na początku symbole, zwyczaje, jak praktykowali kult – i czemu to akurat tak (a nie inaczej) się zmieniało, jak się rozwijała. i co spowodowało, ze z niej narodziło się coś zwane „chrześcijaństwem” – z z nim: to samo co z judaizmem.
    Pzdr
    Wodnik 53

  288. Kościelny „czyściciel kamienic” przyjechał do Jasienicy i odjechał……
    Włosienica i do Canossy.
    Tylko kto?

    Teoretycznie, wszystko- kościół, plebanię, wybudowali parafianie.
    Ale z tym mająteczkiem nie mogą zrobić nic, raz darowawszy Kurii….
    Jakieś wymysły typu rada parafialna, nie są w niczym posesjonatom potrzebne.
    To protestanckie wymysły.
    Albo lewackie…

  289. Wodnik53
    15 lipca o godz. 12:13
    Mój komentarz
    Przyczepiłem się tylko do metafory o tej hubie.
    Pzdr, TJ

  290. Wodnik53
    15 lipca o godz. 11:09

    @AF z dn. 15.07.2013 h; 10.15…

    Wodniku,

    Jak prostak i cham nigdy sie nie wycofuje z dyskusji ale chetnie ja podejmuje z kazdym – nawet jezeli ma calkowice odmienne zdanie niz ja.

    W pelni mam swiadomosc ulomnosci swojego postrzegania swiata.
    Wszyscy widzimy jedynie cienie.
    Dla robaka zyjacego w rurce swiat jest dwuwymiarowy.

    Mimo wszystko godze sie z tym, ze istnieje w zakresie kultury – tylko swiat subiektywny.

    Cala sfera tzw. rzeczywistosci spolecznej jest dla mnie kulturowo subiektywna.
    Historia, polityka, religia itd itd.
    Nie ma jedynej prawdy i racji.

    Mam nadzieje, ze Ty tez masz podobna swiadomosc wlasnej ograniczonosci – bo „ulomnosc” ta jest powszechna – kazdy widzi swiat jedynie „swoimi oczami”.

    Ja bardzo czesto sie myle i choc robie to …niechetnie przepraszam i przyznaje sie do bledu.
    Musze przyznac, ze niejest to zbyt powszechne na tym blogu – rowniez w stosunku do szufladkowania innych.

    Czytam to co Ty piszesz i nigdy by mi nie przyszlo do glowy wysnuwac wnioski czy jestes cham czy Petroniusz.
    Raczej czy slusznie piszesz czy przeginasz a byc moze wedlug mnie nie masz racji.
    Staram sie z zasady nie wydawac ostatecznych osadow a jedynie rozne mozliwe interpretacje.
    Wole pod prad bo nieswojo mi w tlumie…
    Na tym blogu 95% glosow sie pokrywa i podkreca – czuje w tym czesto falszywe myslenie stadne bez koniecznego podejscia krytycznego.
    Bardzo czesto uzywam skrotu i sarkazmu , ktory rownie bardzo czesto nie jest rozumiany…i traktowany jest doslownie.
    Nic na to nie poradze.

    Czuje tez obok racjonalnych motywy psychologiczne, kompleksy i niespelnione aspiracje gdy ktos zaczyna zamiast spraw „analizowac” persone jak to robi np. Lewy.
    Zeby sprawdzic kto jest ta osoba „ulomna” wystarczy napisac szczerze o sobie – jezeli wykorzysta te Twoja „slabosc” to najprawdopodobniej nie ciekawosc intelektualnej zabawy ciagnie ja/jego na blog ale problemy charakterologiczne i emocjonalne innej natury.
    Wtedy nie ma dyskusji ani wymiany zdan – jest dziecinny pojedynek.

    To tez jest czasami zabawne.

  291. Czego mogłaby nauczyć historia polityków i….kleryków?
    -że wczorajszy dysydent, to często jutrzejszy prezydent….
    -że wczorajszy heretyk, może być jutrzejszym świętym
    -i odwrotnie…….

    Chyba jedyną religią mogącą aspirować do ponadczasowości, to zdrowy rozsądek.
    Taka mała gałązka jak na razie, z ciągle za pomocą religii i ideologii przycinanym pędem wzrostu.
    Kto wie, może kiedyś będzie głównym szczepem?
    A jak na razie obficie czerpie z butwiejących wokół, obumarłych już
    -religii
    -porządków społecznych
    -idei
    Minęła rocznica Bastylii, zmiany wymagały krwi, teraz niestety gdzieniegdzie również.
    Cieszy, że ten etap ewolucji społecznej wydaje się być już poza Europą.
    Jesteśmy na innej gałęzi?

  292. wiesiek59
    15 lipca o godz. 12:16

    Kościelny „czyściciel kamienic” przyjechał do Jasienicy i odjechał……
    Włosienica i do Canossy.
    Tylko kto?…”

    A tak pieknie w TVN-ie wygladalaby obrona ksiedza Lemanskiego.

    Czarni kuryjni oprawcy ciagna go za sutanne o on trzyma sie krzyza jedna reka a menory druga – tlum skanduje – nie oddamy nie oddamy!
    Faszysci!
    Faszyyysci!
    Przyjezdza Grodzka i Senyszyn – klada sie w poprzek drogi.
    Michnik przestaje sie jakac!

    Palikot zatarasowuje droge swinskim ryjem i odgania czyscicieli rozowym gumowym czlonkiem!

    Jutro poturbowany Lemanski bylby na okladkach wszystkich lewicowych gazet swiata.

  293. absolwent
    15 lipca o godz. 10:56

    Falicz 7.22
    Nie ważne czy jesteś obrzezany czy nie. Ważne jest to, że masz w głowie taki mętlik, ze gdyby zbadał cię jakiś psycholog lub psychiatra, to uciekł by z krzykiem z gabinetu. ..”

    No coz, nawet jezeli tak jest to co?
    Zbanujesz mnie blogowy towarzyszu?
    Przeciez mozesz NIE CZYTAC!

    Moze to po prostu zbyt skomplikowane dla Ciebie i dlatego widzisz metlik.
    Glowa do gory-
    Na szczescie nie wszyscy sa tacy idealnie poukladani jak absolwent.
    Mozesz bardziej swiecic dzieki takim jak ja.

  294. Falicz 12.56
    Piszesz takie żenujace badziewie i wydaje ci się ze jesteś DOWCIPNY. Idz do kościoła, połóz się krzyżem i pomódl się żeby ci Bóg przywrócił rozum.

  295. Abolwencie,

    Jak zwykle mozna na Tobie polegac – 100% przewidywalnosci.
    Zadnych metlikow i to z poprawna ortografia.

    Wyluzuj chlopie – ten blog to przede wszystkim zabawa.

    Jak sie wnerwisz to wyjdz na klatke schodowa i zwolaj sasiadow na zbiorke i zarzadz mycie schodow.

  296. Andrzej Falicz
    15 lipca o godz. 13:21
    Jak sie wnerwisz to wyjdz na klatke schodowa i zwolaj sasiadow na zbiorke i zarzadz mycie schodow.
    Czy to piaskownica, czy to duża pauza w podstawówce, czy to kapral szkoli rekrutów ❓

    WSTYD!

  297. Bez „bieżącej” wody.

    oczywiscie „ż”

    Dziekuje Szanowny Absolfencie za zwrocenie uwagi

  298. ANCA_NELA
    15 lipca o godz. 13:26

    Andrzej Falicz
    15 lipca o godz. 13:21
    .
    Czy to piaskownica, czy to duża pauza w podstawówce, czy to kapral szkoli rekrutów ❓

    WSTYD!”

    Juz nie bede!
    To Absolwent zaczyna!

  299. Czy to jeszcze Fala czy już tsunami.
    Czy można przeciętnemu czytelnikowi blogu bardziej obrzydzić tematykę KK w Polsce niż czyni to Falicz ?
    Pewnie można ale chyba to było by to jednak trudne.
    Musi być szanowny świeżo po indoktrynacji więc jak na neofitę przystało musi się wykazać gorliwością.
    Życzyć należy wytrwałości.
    Jeszcze przed nim wiele , oj wiele do przekopania.

  300. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Ciekawe czy dissidere Edward Snowden ma szynse na pokojowego Nobla? W dyplomatyczo-agencyjnych kolach wrzawa na calego !

  301. Lemański wywiesił białą flagę.
    Kuria górą- jak na razie……
    Pokazowy przykład łamania woli człowieka.

    MSZ Izraela coś burczy w sprawie uboju.
    Czyżby bali się że cena POLSKIEGO produktu będzie dla nich za wysoka, jeżeli będzie z przemytu?
    Powinni zażądać podwyżki pensji, skoro uzależnili się od smaku akurat naszych wyrobów.

  302. Panie Falicz; 7:18, jest mi zupelnie obojetne kto i gdzie mnie
    zakwalifikuje,znam swoje miejsce i to mi wystarczy.
    Chrzest Polski w tamtych czasach byl nieunikniony i konieczny
    ale mielismy wybor,moglismy przyjac obrzadek wschodni a nie
    zachodni (tu byl blad Mieszka 1)
    Wtedy losy Polski potoczyly by sie zupelnie inaczej,moze dzisiaj
    bylibysmy tym czym jest Rosja teraz a tak etnicznie nalezymy
    do wschodu a kulturowo chcemy byc zachodem stojac ciagle
    w rozkroku zawsze bici w dupe z dwoch stron.
    Zachod nigdy Polski nie traktowal powaznie dla niego zawsze
    bedziemy drzazga w dupie u Rosjan bo tak mu jest wygodnie.
    Jezeli chodzi o religie to cywilizowany zachod juz dawno zagnal
    ja do kruchty i zamknol,tylko w Polsce pod tym wzgledem pomijajac
    krotki okres PRL-u ciagle sredniowiecze i ciemnota.
    Jak to mozliwe ze ty absolwent wyzszej uczelni stajesz w jednym
    szeregu z taka bezmyslna holota,wstyd panie Falicz i obciach.
    Chyba ze widzisz w tym swoj polityczny i materialny interes to z kolei
    wtedy jestes zaklamany.
    Wiec jak ciebie mozna traktowac powaznie,lepiej rob to co potrafisz
    najlepiej zamiast sie kompromitowac,chociaz nie powiem czasami
    masz przeblyski i piszesz calkiem madre kometarze.
    Zastanawiam sie od czego to zalezy i jaka jest tego przeczyna
    moze alkohol zozluznia ci mozg,to pij czesciej.
    https://www.youtube.com/watch?v=ITsL91vlIcM&feature=player_embedded

  303. Ted
    15 lipca o godz. 15:26
    Chrzest Polski w tamtych czasach byl nieunikniony i konieczny
    ale mielismy wybor, moglismy przyjac obrzadek wschodni a nie
    zachodni (tu byl blad Mieszka 1)
    Wtedy losy Polski potoczyly by sie zupelnie inaczej,moze dzisiaj
    bylibysmy tym czym jest Rosja teraz a tak etnicznie nalezymy
    do wschodu a kulturowo chcemy byc zachodem
    Autorze, międlisz Rosję, Polskę, Zachód, etniczność w jednym worku.

    1) Zachód, to pojęcie cywilizacyjne, kulturowe, a nie etniczne.

    2) Nawiasem mówiąc w nauce jako etnos jesteśmy klasyfikowani jako Słowianie Zachodni.

    3) Osobliwe jest przypisywanie z perspektywy ponad 1000 lat błędu w sprawie chrztu Polski. To jest rozumowanie życzeniowe, podciągające dzisiejsze wyobrażenia (wschodnie) pod tamto wydarzenie. W Bułgarii, Rumunii, Serbii panowało prawosławie. Wszystkie te kraje nie zostały Rosją, należą do Zachodu. Nawet Grecja, która było ojczyzną prawosławia.

    4) Dowolna interpretacja historii, jej naginanie do bieżących potrzeb geopolitycznych i wychowawczych nazywa się polityką historyczną. Ma to mało wspólnego z nauką, historią,
    Pzdr, TJ

  304. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … Niewiele ponad rok dzieli nas od Euro 2012 i wizyty Bronisław Komorowskiego, którego Polacy nie wiedząc co czynią, uczynili prezydentem. Po upokorzeniu na własnym terenie, po okazaniu słabości i głupoty we własnym domu, gdzie utracone argumenty liczą się podwójnie, nastąpiła degrengolada na wyjeździe. Jajko na plecach parodii prezydenta Polski to tylko smutne podsumowanie całego pakietu upokorzeń.” ….

    ” … W tych dniach obchodzimy rocznicę strasznych wydarzeń sprzed 70 lat. Z tego powodu powstrzymuję się od artykułów – choćby częściowo wywołujących dysonans emocjonalny – w stosunku do Naszej pamięci. Ale w Polsce żyje śmieć, który nie cofnie się przed niczym ” (?)

    http://zaprasza.net/a.php?article_id=32306

  305. Feliks Stychowski
    15 lipca o godz. 19:09
    ” … W tych dniach obchodzimy rocznicę strasznych wydarzeń sprzed 70 lat. Z tego powodu powstrzymuję się od artykułów – choćby częściowo wywołujących dysonans emocjonalny – w stosunku do Naszej pamięci. Ale w Polsce żyje śmieć, który nie cofnie się przed niczym ” (?)

    Mój komentarz
    Ten „śmieć, co żyje w Polsce,” to objaw polityki nienawiści nie wprost, zza węgła, bezosobowo. Przemożnego pragnienia nienawidzenia i wykluczania, nieprawdaż?
    Pzdr, TJ

  306. Diaspora 19.09
    Najbardziej podziwiam Diasporę. Zawsze znajdzie jakiegoś świra prosto z psychuszki, zaplutego od nienawiści, w rodzaju Matka Kurka albo Artur Łoboda i przekaże nam link do swego przyjaciela. Sam „na wszelki wypadek” swego stosunku do Prezydenta Komorowskiego ani posła Palikota nie ujawnia.

  307. Falicz 13.30
    Nie tylko „bieżąca”, ale także „popieprzyć”, a nie popiepszyć
    I tak jest zawsze, w każdym kolejnym wpisie. Zawsze jest popieprzone !.Wszystko. Od początku do końca.

  308. Wybranie religii niewiele miało wspólnego z wiarą, znacznie więcej z polityką.
    Usunięto przynajmniej jedno casus belli….

    Gdyby Orda powstała wcześniej i wyznawała Islam, to być może bylibyśmy Muzułmanami?
    Wszystko zależało od odległości od konkretnego centrum kulturowego.
    A ludzie?
    Wyznawali taką religię jak władze……
    W przeciwnym wypadku tracili majątki, głowy, lub wolność.
    Niewolników raczej nie pytano, w jakiego wierzą Boga?

    W związku z powyższym bajki o Przedmurzu, byłyby prawdziwe- nawet w przypadku odwrotnej opcji. Szlibyśmy na Wiedeń jako forpoczta Kara Mustafy?
    Niewykluczone……
    Religia, tak jak i patriotyzm, nie mają genetycznych uwarunkowań.

  309. A propos religii jeszcze.
    Kwintesencją było stwierdzenie Henryka z Nawarry:
    „Paryż wart jest mszy”……
    Najstarsza córa Kościoła okazała się zwykłą dziwką na przetargu……

    Wśród kardynałów i biskupów była swego czasu nadreprezentacja magnaterii.
    Tacy pobożni?
    Nie, wybrali po prostu „karierę kościelną” z braku stosownego majątku, lub długiej kolejki dziedziczenia…….
    Byc może to sie zmieniło, ale od ilu lat?
    MOże pięćdziesięciu?

  310. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    absolwent 15 lipca o godz. 19:28

    Domyslam sie, ze jestes czlowiekie … no powiedzmy „powsciagliwym” – prawda?

    Sam przyznasz, nie kustykaj – ok? …

    Sa granice ktorych srodowisko GW nigdy nie dostrzeze … niech tak pozostanie.
    Przypomnij sobie fete-poklask-zadowolenie-zachwyt w „sierocincu” Passenta? , … ” Bronek ma gadanego, jest bystry-bystrzek itp. … on jest nasz” – capito?

    Post Christum.
    Raz mnie zaskoczyles – serio, swoim stosunkiem do prof. W. Kiezuna …

    Ja wiem i Ty wiesz, ze za Faliczem wskoczysz w ogien – prawda?
    Dla POLITYKA & Co. Szostkiewicdz to li tyko 0,8 % zbywalnosci – ale w tym czasie – to byc albo nie byc … zle bedze jak znikna …

    Sorry taki jest real, domyslam sie, ze „Pietrzykowski” przyjdzie z innej stony …
    Daj sobie czas – ok?

  311. @ absolwent
    Coś słyszałem o Mossadzie, jeśli się nie mylę to chyba takie współczesne NKWD, banda terrorystów państwowych, gangsterów oraz morderców-psychopatów, prawda? Czy się ich boję? A kto ja jestem, żeby na mnie tracili swój czas i energię? Mało to mają roboty w Syrii? W Egipcie, w podjudzaniu do niepokojów w Europie, w szerzeniu propagandy w Skandynawii, w USA, Kanadzie, itd.? Blogowiczów takich jak ja, są dziś na świecie miliony. Większe zagrożenie dla ich mocodawców stanowią ludzie, którzy wydają książki, produkują filmy dokumentalne, występują w telewizji, docierają do masowych odbiorców, a nie jakiś tam pacyfista na blogu-wentylu. Chociaż nawet i nimi dzisiaj się nie przejmują. Film Michaela Moore’a „Capitalism a Love Story” obnażający gigantyczne złodziejstwo globalnej finansjery żydowskiej oraz stopień opanowania Kongresu i Białego Domu przez tamtejszych Judejczyków dystrybuował najspokojniej w świecie Wal Mart. Poza tym już Samuel Beckett pisał, że umieramy od dnia narodzin, śmierć jest nieuchronna prędzej, czy później; oczywiście lepiej, żeby później i po przejściu swej drogi bez nadmiernych cierpień, ale nikt nie zna ani dnia, ani godziny, życie ludzkie jest iskrą tylko, jedną chwilką. Jeden z drugim Mossadowiec, czy inny CIA-jowiec może sobie zaplanować morderstwo na piątek, a w czwartek przejedzie ich tramwaj. C’est la vie.

    @ Ted
    Widzisz, podświadomość działa Ci całkiem sprawnie, skoro tyle krzyży w swym poście nastawiałeś. Popracuj nad świadomością i wal bracie boso do Częstochowy.

    @ Wodnik53
    Dla każdego inteligentnego człowieka jasne jest, że nie odnosiłem się do starożytności, tylko do czasów po Chrystusie, ale Ty wiesz swoje i nikt Ci nie powie, że białe to białe, a czarne czarne, a jeśli fakty przeczą twojemu antyreligijnemu zaślepieniu, to tym gorzej dla faktów. Jaką pierwszą książkę wydrukowano na świecie?

    Kościół to dla Ciebie samo zło, a za dobro uważasz mroki Oświecenia z bandą wtórnych parafilozofów (gdyby nie Kościół, to byliby analfabetami) , których apologeci w kościołach porobili sobie burdele, a na rynkach miast odprawiali czerwone msze, gilotynując miliony ofiar zasilające rynsztoki rzeką niewinnej krwi, bo tacy byli wyzwoleni i nowocześni, niczym później ich bracia w mordzie spod znaku sierpa i młota. Za skok cywilizacyjny uważasz ludobójstwo rewolucji żydomasońskiej we Francji, będącej matką bolszewizmu oraz hitleryzmu, a także zamordystycznego, oszukańczego, złodziejskiego systemu „demokracji” parlamentarnej, nie mającego nic wspólnego z prawdziwą demokracją, w którym bezkarne, zdegenerowane koterie: ustawodawcza, sądownicza i wykonawcza oraz extra – bankowa, są całkowicie wyjęte z pod prawa i służą wyłącznie interesom partykularnym szowinistycznych gangów, a nie interesowi obywateli. Nawet sam Monteskiusz to wiedział, dlatego był pogardzanym przez Ciebie monarchistą.

    Dla Ciebie nawet zabijanie może być z relatywnego punktu widzenia w porządalu. To fundamentalistyczna dewiacja, Wodniku.

    Izrael ogłosił, że ustawa w sprawie rytualnych mordów zwierząt w Polsce „jest nie do zaakceptowania”. No to niech jej nie akceptują, kogo to obchodzi?

  312. Ferdynand 21
    Takiego jak ty jeszcze na tym blogu nie było. Dlaczego marnujesz się na tym blogu ???? Z twoim talentem dziennikarskim, odwaga i błyskotliwoscia polemiczną oraz wiedzą polityczno – historyczną mógłbyś Lisickim, Sakiewiczem Gmyzem, a nawet braćmi Karnowskimi i Semką na trzeciego. Gazeta Polska, Nowy Dziennik i Gazeta Warszawska pod twoim kierownictwem rozkwitły by niczym orchidee. Gdybyś zajął sie polityką Hoffman, Błaszczak i Brudzinski oraz Kempa i Wróbel wili by się u Twoich stóp. Czas byś już ruszył na swój Rzym i podporządkował sobie PIS, SP, Republikanow i Narodowców, a potem poprowadził Polske do Ziemi Obiecanej nr 4 albo 5.
    Powtarzam – Najwyzszy Czas ! Bierz się do roboty, bo nie ma na co czekac !!!

  313. absolwent
    15 lipca o godz. 19:36

    Falicz 13.30
    Nie tylko „bieżąca”, ale także „popieprzyć”, a nie popiepszyć
    I tak jest zawsze, w każdym kolejnym wpisie. Zawsze jest popieprzone !.Wszystko. Od początku do końca…”

    Absolwencie,
    przyznaje – Gdzie mi tam do mistrza pieprzenia jakim Ty jestes.

  314. wiesiek59
    15 lipca o godz. 15:16

    Lemański wywiesił białą flagę.
    Kuria górą- jak na razie……
    Pokazowy przykład łamania woli człowieka….”

    Wiesku zle odczytujesz wydarzenia.

    Lemanski poprzednio heroicznie nie zgadzal sie na opuszczenie parafii \Teraz bohatersko sie zgadza.

    Prawdziwy chrzescijanin wszystko robi dobrze – wystarczy poczytac wybiorcza albo POLITYKE.

  315. Falicz 23.30
    Nie gramy w tenisa, nie odbijaj piłeczki, bo stać cię chyba na coś innego niż plagiat. Jak w szkole chodziłeś na wagary, to kup sobie teraz słownik ortograficzny.

  316. zezowaty
    15 lipca o godz. 14:48

    Czy to jeszcze Fala czy już tsunami.
    Czy można przeciętnemu czytelnikowi blogu bardziej obrzydzić tematykę KK w Polsce niż czyni to Falicz ?…”

    Nie martw cale szerze lewicowych redaktorow zyje z tej tematyki – nie zginie.
    Slyszalem nawet, ze Polityka chce zalozyc swoj zezujacy w lewo dodatek do „Goscia Niedzielnego”.

  317. Ferdynand (22:02)

    „Coraz więcej głosów rozsądku w sprawie Lemańskiego”

    Więcej głosów to mały pikuś. Ważniejszymi są glosy WIELKIE. Takie jak WYCIE szczura biurowego, Macieja Świrskiego „Świra”:

    „Zebrało się na stadionie prawie 60 tysięcy ludzi. Ks. Arcybiskup razem ze swoim biskupem pomocniczym był cały czas na miejscu. Można powiedzieć, że jego władza pasterska wzmacniała przepowiadanie rekolekcjonisty. Duch Święty na stadionie działał – czego świadectwem była ciężka praca obecnych na stadionie egzorcystów. Demony były wypędzane i Duch Święty uzdrawiał. Wycie demona, który nie mógł znieść tego co się stało, tego, że Duch Święty zstąpił – to jest fakt.”

    Arcybiskup na miejscu wiec WYCIE demona było naturalnym następstwem.

    Ferdek! Tys wielki jest. A jeszcze większe są czyny twoje. Wszystko dla dobra KaKa, of kors. No i arcybiskupowi od guseł niech bedo za to dzienki

  318. TJ;17:36.

    Polska ma mentalnosc wschodnia,co widac,slychac i czuc i zadna
    nauka tego nie zmieni,wiec pomysl co by bylo gdyby miala jeszcze
    religie wschodnia,czy bysmy obchodzili teraz 70 rocznice rzezi
    wolynskiej ? z pewnoscia nie.
    Bulgaria,Rumunia,Serbia,Grecja to male panstwa ograniczone
    geograficznie zato Polska byla wielkim krajem w Europie srodkowo
    wschodniej z ekspansja na wschod.
    Przy slabej Rosji w tamtych czasach mielismy nieograniczone
    mozliwosci niezapominaj ze prawie przez 2 wieki elity w Moskwie
    rozmawialy po Polsku.
    Wszystko to zostalo zaprzepaszczone dzieki Watykanowi ktory
    jest jak rak zzera umysly polskie czyniac ich baranami.
    https://www.youtube.com/watch?v=PVdB7ypoBKM

  319. Ted
    16 lipca o godz. 1:10

    TJ;17:36.

    Polska ma mentalnosc wschodnia…”

    Biorac pod uwage, ze przyszlosc nalezy do Azji do chyba dobrze!

  320. absolwent
    15 lipca o godz. 23:39

    Falicz 23.30
    Nie gramy w tenisa, nie odbijaj piłeczki, bo stać cię chyba na coś innego niż plagiat. Jak w szkole chodziłeś na wagary, to kup sobie teraz słownik ortograficzny…”

    A po co skoro Ty tu jestes od pietnowania bledow – taniej!

    Moze dla odmiany cos na jakis konkretny temat Absolwencie – pseudonim zobowiazuje.

    To co robisz nazywa sie po angielsku „stalking” a cos mi mowi, ze nie jestes dlugonoga blondynka ja zas mam w tym temacie sklonnosci konserwatywne jak na starego mohera przystalo.

  321. Przyszłość należy do Azji, powiadasz? A ty wciąż przy swoich skłonnościach konserwatywnych starego mohera? To czyż nie NajwyższyCzas zacząć powoli odstępować od pozycji misjonarskiej? I zabrać się za studiowanie Kamasutry?

    Słaba znajomość ortografii w niczym nie powinna przeszkodzić. Jako ze tam nie o poprawna pisownie się rozchodzi..

  322. Pojawił się nowy mesjasz blogowy, nowy „Ferdek Kiepski” myślący – albo; wydaje się mu że myśli – iż tokuje do Arnolda Boczka, Gorzelniaka lub Mariana Paździocha. Ale niech mu tam ….
    @Ferdynandzie „Wspaniały” Kiepski – dwa pytania odnośnie Twego wpisu z h; 21.47.
    – gdzieś zdobywał tak wysublimowane doświadczenie historyczne i wiedzę (może i ja bym się trochę podszkolił) ?
    – odnośnie Kk – nie jeden raz Rzym (i stosunki tam panujące) był nazywany „burdelem Europy” – nie tylko z tytułu seksu, gdzie kapelusz kardynalski zdobywało się w łóżku kurtyzan (albo męskich prostytutek, co zawsze było w tej „korporacji bezżennych mężczyzn” niezwykle trendy) , ale chodzi o morderstwa, przekupstwa, intrygi i skrytobójstwa nawet dzieci, np. za czasów „rządzącej tam świętobliwej Marozji i jej rodziny albo za czasów papieża Borgii – celowo nie podaję jego imienia pontyfikalnego, abyś „poszukał” trochę w annałach; zresztą abepe Marcinkus & comp. nie wiele się tu różnili od towarzystwa zapełniającego to Święte Miasto w przeszłości …… Ale, ale, kto panował wówczas w Watykanie ? Na pewno o tym Pontifex Maximus „nie wiedział” bo Don Stanislao „odcinał” papieskie uszy od tak nieprzystojnych informacji ?
    Myślę „Ferdziu”, że odpowiesz z równą gracją na te dylematy ?

    Na koniec dedykacja skierowana do Ciebie i Tobie podobnych:
    Religia zdołała skutecznie przekonać ludzi, że jest sobie pewien niewidzialny człowiek – gdzieś tam w niebie – który pilnie baczy na wszystko, co robisz, i obserwuje cię w każdej minucie i każdego dnia. Ów niewidzialny człowiek ma specjalną listę, na której wypisane ma 10 rzeczy których on nie chce abyś robił. A jeśli zrobisz którąś z tych rzeczy to ma także specjalne miejsce pełne dymu i ognia i płomieni i tortur i męczarni, gdzie wyśle ciebie byś trwał tam i cierpiał i smażył się i krztusił i męczył się aż po wieczność…..Ale ten człowiek cię kocha !
    (Richard Dawkins – „Bóg urojony”, s 377)
    Czekam „ze zniecierpliwieniem” na „krynice” wiedzy „ferdkowej”.
    Wodnik 53

  323. Falicz 3.12
    Najpierw wszystkich prowokujesz, występujac jako najmądrzejszy w całej wsi, a potem skarżysz się na stalking. Całkiem jak twój ulubiony polityk Jarosław K. który wiecznie jest prześladowany , albo Waszczykowski. A może byś sobie wynajął ochronę za milion złotych rocznie ?
    Ferdek byłby idealnym kandydatem , we dwóch stanowilibyście duet nie do pokonania.

  324. absolwent
    16 lipca o godz. 9:38

    Falicz 3.12
    Najpierw wszystkich prowokujesz,…”

    Rozumiem, ze „wszyscy” wybrali Cie na reprezentanta bo masz „ciety” jezyk.
    Gratuluje!

  325. Absolwent!
    Podpisales juz list w obronie Lemanskiego jak „wszyscy”…?

    Jak nie to sie pospiesz bo Cie wyklucza i bedzie Was (zamiast wszystkich) tylko dwoch z jasnym gwintem.

  326. Orteq
    16 lipca o godz. 3:34

    Przyszłość należy do Azji, powiadasz? A ty wciąż przy swoich skłonnościach konserwatywnych starego mohera? To czyż nie NajwyższyCzas zacząć powoli odstępować od pozycji misjonarskiej? I zabrać się za studiowanie Kamasutry?…”

    Widze po tematyce , ze to ten jeden dzien w roku gdy budzisz sie ze wzwodem – Orteq.
    Gratuluje!

  327. Szanowny Gospodarzu,

    Przepraszam, ze sie znecam…
    Napisal Pan
    w felietonie „Dobre wybory, dobry wybór” w pazdzierniku 2011:
    „… Palikot podniósł upadający sztandar lewicy. Można powiedzieć, że uratował lewicę….”

    Pod felietonem analfabeta Falicz z typowa dla niego przesada 2 lata temu napisal:

    „…Partia” Palikota prawdopodobnie sie rozpadnie – bo to jest zart wedlug mnie a waaaadza i korytko ciagnie – polowa przeskoczy do PO….”

    Dzis Wyborcza pisze:

    „…Kolejni posłowie opuszczają Janusza Palikota. Odchodzą, bo partia zamiast zająć się przedsiębiorczością, walkę o neutralność światopoglądową państwa zamieniła na „bezmózgi antyklerykalizm” …Ruch Palikota znalazłby się poniżej 5-procentowego progu wyborczego. Poparcie dla tej partii zadeklarowało zaledwie 3 proc ankietowanych…”

    Według Rozenka (RP) za odejściem czwórki z Inicjatywy Dialogu może stać PO, która chce pozyskać ich głosy w ważnych dla siebie głosowaniach. – Nie wiem, czy odchodzący posłowie zostali zaszantażowani, czy przekupieni. Głosują jednak tak jak PO

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,14281407,Poslowie_uciekaja_od_Palikota__Beda_kolejni_.html#ixzz2ZCAOx2Rl

    Panie Redaktorze ma wrazenie, ze moj cynizm i brak zludzen bardziej pasuje do opisu polskiej sceny politycznej niz Panski mlodzienczy optymizm i idealizm.

  328. „Gazzzzoowwwwanyyyy !” – tak postrzegam autorów niektórych wpisów, sądząc po tym co wypisują.

  329. Andrzej Falicz
    15 lipca o godz. 12:46
    Na tym blogu 95% glosow sie pokrywa i podkreca – czuje w tym czesto falszywe myslenie stadne bez koniecznego podejscia krytycznego.
    Bardzo czesto uzywam skrotu i sarkazmu , ktory rownie bardzo czesto nie jest rozumiany…i traktowany jest doslownie.
    Nic na to nie poradze.

    Mój komentarz
    95% blogu, to głosy pokrywające się, podkręcające się, fałszywe i stadne, a Falicz jest często nie rozumiany.
    Niebywałe!
    Pzdr, TJ

  330. TJ
    16 lipca o godz. 11:55

    Mój komentarz
    95% blogu, to głosy pokrywające się, podkręcające się, fałszywe i stadne, a Falicz jest często nie rozumiany.
    Niebywałe!…”

    A nie?
    No moze 78%

  331. TJ-ocie,
    Dziekuje za empatie.

    Ale czy Tobie tez sie czasem nie zdarza, ze ku Twojemu zaskoczeniu niektorzy odczytuja w Twoim wpisie rzeczy, o ktorych Ci sie nawet nie snilo?

  332. Myślę że miedzy PO i PIS nastąpiło takie nagromadzenie nienawiści ,ze nie ma cienia szansy na jakąkolwiek współpracę w Sejmie dla rozwiazywania problemów Polski i Polaków .
    A problemów jest bardzo dużo i to poważnych ,myślę tutaj zwłaszcza o gospodarce i ekonomii ale tez o szkolnictwie i zdrowiu .
    Czołowi przedstawiciele mediów powinni zająć się tym tematem ,gdyż czas płynie
    a polska gospodarka się zwija co grozi dosłownie wyludnieniem naszej ojczyzny.
    Nie wiem czy Prezydent nie powinien rozwiązać Sejmu w pilnym trybie i nie powołać rządu „fachowców’ lub czegoś podobnego .
    Bo ten Sejm traci tylko czas ,nasze pieniądze a na pewno zapomniał do czego został powołany .
    Może się mylę ale z perspektywy mojej prowincji tak to wygląda ?????? .
    Dziwię się ze mamy tylu „mądrych” Polaków którzy milczą , przygnieceni pewnie wstydem ,że dokonali takiego wyboru prawdziwków to naszego parlamentu .

  333. Ta nienawiść i wzajemna niechęć przedostała się szerokim strumieniem do
    narodu ,do Polski i widać to jak na dłoni również na tym i innych blogach .
    Zacietrzewienie i wzajemna niechęć zapanowały nad umysłami ;;
    to się źle skończy

  334. Precz z cenzurą!

    @ absolwent
    15 lipca o godz. 22:59

    No, teraz piszesz, jak należy. Zastanowię się.

    @ Orteq
    Dla Ciebie gusła, dla innych real. Być może jesteś mądrzejszy od tych 60 tysięcy ludzi na stadionie (wcale nie patrzących na piłkę kopaną) i nie będąc tam wiesz lepiej co i jak było, niczym jasnowidzący neodarwiniści, albo Ci nieszczęśnicy od big bangu, co im eksplodowało Nic ściśnięte z punktu Plancka i oto powstał wszechświat. Jakie to naukowe.

    @ Wodnik53

    Jancio, naiwniaku, walka Dobra za Złem w Europie toczy się przede wszystkim w Kościele Katolickim i to on jest atakowany od wieków, w nim lokowani są różni zaprzańcy, marani, żydowscy inkwizytorzy, Lemańscy itp. i oni Janciu przyprawiają Kościołowi gębę, a ty to biedaku kupujesz. A ciuś, ciuś, nieboraku.

  335. z prowincji
    16 lipca o godz. 14:36
    Nie wiem czy Prezydent nie powinien rozwiązać Sejmu w pilnym trybie i nie powołać rządu „fachowców’ lub czegoś podobnego .
    Bo ten Sejm traci tylko czas ,nasze pieniądze a na pewno zapomniał do czego został powołany .
    Może się mylę ale z perspektywy mojej prowincji tak to wygląda ?????? .
    Dziwię się ze mamy tylu „mądrych” Polaków którzy milczą , przygnieceni pewnie wstydem ,że dokonali takiego wyboru prawdziwków to naszego parlamentu .

    Mój komentarz
    1) Autorze, jak sobie wyobrażasz ulepszenie Sejmu? Wybierano już szereg sejmów i każdy był żły. Posłowie każdego Sejmu byli tacy, jak społeczeństwo, z którego pochodzą. Znasz Autorze jakąś inną metodę wyboru niż przez głosowanie powszechne, by posłowie byli lepsi. A może przez mianowanie?

    Czy ten sejm jest akurat wyjątkowy, bo wybrano do niego prawdziwków? Autorze, jak się wybiera nieprawdziwków? Masz jakiś plan, pomysł?

    2) Jak sobie Autorze wyobrażasz rozwiązanie Sejmu. Na Twoje życzenie, czy tez na życzenie prezydenta? Czy konstytucja nie obowiązuje? Czy może obowiązuje, tylko chwilowo można ją zawiesić? Czy taka jest perspektywa z prowincji? Rozwiązania nadzwyczajne?
    Pzdr, TJ

  336. Ferdek 14.40
    A nie mówiłem że Falicz powinien stworzyć duet, albo związek partnerski z Ferdkiem ! Przecież oni są jak bracia mleczni. No i koniecznie dołaczyl bym im jeszcze Bieglera.
    Wszak Boh trojcu ljubit !

  337. @z prowincji

    A co! mieli my wybrać kozaków do Sejmu? bo przecież maślaki i kurki nie wchodzą w grę.

    Z mojej (krótkiej) obserwacji, niechęć wzajemna – pół biedy, ale nienawiść pochodzi z jednej strony tylko, ze strony PiS. Ale co najważniejsze, na temat gospodarki zacietrzewienie jest normalką, w Polsce, czy gdziekolwiek. Chodzi o pieniądze, czy temu zabrać więcej, tamtemu dać mniej, a rozdzielić tak czy siak. To nieuniknione. My dwaj moglibyśmy szybko dojść do braku porozumienia, bo mamy nie zbieżnie interesy i punkty widzenia. Idę o zakład, że tak by było.

    Najlepiej porozmawiać o pogodzie …

  338. Falicz;3:08.

    Moze to i dobrze panie Andrzeju,ale jak myslisz Polska paleczka
    pokoju przyjmie sie na dalekim wschodzie czy nie.
    http://www.youtube.com/watch?v=Zil21aw6K9M
    W dziedzinie chrystianizacji swiata jestesmy potega,nikt nie moze
    z nami nawet sie rownac,juz teraz wiecej niz co 3 misjonarz na
    swiecie jest Polakiem.
    A wiesz Andrzeju jaka na to jdzie kasa ? nikt nie jest w stanie tego
    nawet policzyc,tak duzo.
    Ach, gdyby skarbnik Rostowski mial te pieniadze dziura budzetowa
    by nie istniala a emeryci mogliby lezec pod palmami rozmyslajac
    o zyciu wiecznym.
    Ale co tam, Bog ojciec sobie Polske umilowal wkrotce zrobi kolejny
    cud nad Wisla i twoj Kaczynski dojdzie do wladzy,sprytny i bystry
    przeciez jest.
    Wtedy z pomoca Ojca Dyrektora Rydzyka zawierza twoja Polske
    do Chrystusa Krola odkupiciela i wszystko jak za dotknieciem
    czarodziejskiej rozdzk odmieni sie na lepsze.
    Badz dobrej mysli i miej wiare w sercu bracie Falicz Andrzeju.

  339. Skoro były problemy w pięciotysięcznej Sodomie z dziesięcioma, to tym bardziej w czterdziestomilionowym z tymi 560 sprawiedliwymi, bezinteresownymi, uczciwymi.
    Jedyne wyjście- loteria……
    Jedynie to przerwałoby trwające od dawna TKM.
    Jedynie loteria przerwałaby układy, rozbiła koterie, grupy interesów- na chwilę…..

  340. czy ktoś wie, czy Kaczyński był na stadionie?
    Bo gdyby tak, to uczynił cud.
    Kaczyński z Tuskiem się zgadza…..
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14284328,Kaczynski__Ambasador_Izraela_powinien_zostac_wezwany.html
    ==========

    Chyba że to oznaka końca świata?

  341. TJ
    16 lipca o godz. 15:01

    z prowincji
    16 lipca o godz. 14:36
    Nie wiem czy Prezydent nie powinien rozwiązać Sejmu w pilnym trybie i nie powołać rządu „fachowców’ lub czegoś podobnego .
    Bo ten Sejm traci tylko czas ,nasze pieniądze a na pewno zapomniał do czego został powołany .
    Może się mylę ale z perspektywy mojej prowincji tak to wygląda ?????? .
    Dziwię się ze mamy tylu „mądrych” Polaków którzy milczą , przygnieceni pewnie wstydem ,że dokonali takiego wyboru prawdziwków to naszego parlamentu .

    Mój komentarz
    1) Autorze, jak sobie wyobrażasz ulepszenie Sejmu? Wybierano już szereg sejmów i każdy był żły. Posłowie każdego Sejmu byli tacy, jak społeczeństwo, z którego pochodzą. Znasz Autorze jakąś inną metodę wyboru niż przez głosowanie powszechne, by posłowie byli lepsi. A może przez mianowanie?

    Czy ten sejm jest akurat wyjątkowy, bo wybrano do niego prawdziwków? Autorze, jak się wybiera nieprawdziwków? Masz jakiś plan, pomysł?

    2) Jak sobie Autorze wyobrażasz rozwiązanie Sejmu. Na Twoje życzenie, czy tez na życzenie prezydenta?
    Jak widzisz po nicku jestem z prowincji , więc nie wiem jak to zrobić ;ale wiem że wszystko można zrobić i to zgodnie z prawem jak Sejm nie pełni roli do której został przez naród (Nas) powołany .
    W każdej firmie ,każdej rodzinie ,każdej instytucji takie sprawy się rozwiazuje w sposób na jaki pozwala prawo i na pewno takie sposoby istnieją ;brak jest tylko inicjatywy obywatelskiej a poparcie będzie gwarantowane .
    Jak można w 40-milinowym narodzie tolerować fakt ze sejm tak naprawdę zajmuje się samym sobą ,przepychankami smoleńskimi ,gejami, polityką historyczną a nie zajmiuje się problemami Polski i Polaków w wymiarze gospodarki i poprzednio przeze mnie wspominanym.
    Czy konstytucja nie obowiązuje? Czy może obowiązuje, tylko chwilowo można ją zawiesić? Czy taka jest perspektywa z prowincji? Rozwiązania nadzwyczajne?
    Tak bo sytuacja jest nienormalna ,a posłowie biorąc ogromne pieniądze nie spełniają swojej podstawowej roli .
    Nie ma w tej sprawie mojej zgody i choć wiem ze mój głos się nie liczy ,wiem ze moim obowiązkiem jest ten głos podnieść .
    Wiem jak trudno jest większości Polaków związać koniec z końcem
    ,jak trudno zarobić złotówkę ,jak trudno przebić się w narzuconej nam konkurencji międzynarodowej na nierównych warunkach ,jak trudno zastartować młodym ,jak ciężko im zostawiać rodziny i emigrować za chlebem i jednocześnie obserwować chocholi taniec i beztroskę naszych wybrańców i łatwy ich i bezkarny żywot na koszt swoich wyborców .

  342. wiesiek59
    16 lipca o godz. 15:32
    mało tego należy stwierdzić dwa cuda!
    zacząłeś wierzyć w cuda?
    a mówili że to niemożliwe

  343. Jedno co trzeba przyznać PiSowi to to, że doskonale potrafi wykorzystać nieudolność platformy. PO jest dziś słabe jak nigdy, a PiS to bezlitośnie wykorzystuje. Niestety, tak jak napisał ktoś wyżej wyborcy mają bardzo krótką pamięc i nie pamiętają, z czego tak naprawdę słyną politycy PiS.

  344. „Adam 2222 22 lipca o godz. 11:07

    Kaczyński jest b. potrzebny
    żebyśmy otrzeźwieli i pogonili od koryt ferajnę z KOR, S, Krk, którzy brali kasę od Zachodnich krajów i odwdzięczają się sponsorom, rujnując Polskę.
    Oczywiście nie zapominając o ministrantach z SLD, Gumiakach oraz kaczych popłuczynach ”

    dlaczego cenzor usunął mój list skoro to prawda ?
    Od początku III RP nie miała dodatniego budżetu i zadłużenie przekracza 3 biliony.
    Piąty raz z rzędu Rostowski nie potrafi zbilansować budżetu i trzeba robić korektę.
    Mafia w Ministerstwie Finansów, Ministerstwie Transportu (bankructwa firm budujących autostrady) w Prokuraturze, Sadownictwie ma się doskonale.
    Autor i redakcja POLITYKI z racji swoje profesji zna więcej takich przykładów

css.php