Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

1.09.2013
niedziela

Bomba w górę!

1 września 2013, niedziela,

Witam Państwa w nowym sezonie politycznym i w nowym roku szkolnym.
Na scenie ci sami, co zawsze.

Barack Obama jest zdecydowany na interwencję w Syrii, bomba poszła w górę, ale zanim spadnie na Damaszek, prezydentowi brak wystarczającego poparcia w kraju i zagranicą. W kraju ogromna większość Amerykanów jest przeciw, zagranicą odmówiła brytyjska Izba Gmin – parlament najwierniejszego sojusznika. Nie ma też co liczyć na poparcie ze strony  ONZ. W tej sytuacji, by nie uchodzić za awanturnika (laureat pokojowego Nobla) i światowego policjanta, prezydent wystąpił o zgodę Kongresu. Będzie to zgoda raczej formalna, ale potrzebna dla wizerunku prezydenta i USA.

Wladimir Putin co prawda zachował się haniebnie w sprawie gejów, ale w sprawie Syrii ma argument: Stany Zjednoczone powinny przedstawić dowody, że broń chemiczna w Syrii została użyta przez tamtejszy rząd. Takie dowody wzmocniłyby pozycję USA, choć to – oczywiście – nie jest celem Putina. Sytuacja przypomina trochę tę przed atakiem USA na Irak, który (atak) okazał się kompromitacją Zachodu.

Hanna Gronkiewicz – Waltz, jeśli przegra referendum, mogłaby zostać komisarzem Warszawy, ale byłoby to bardzo niezręczne. Już lepiej, żeby kandydowała w następnych wyborach. H.G.-W. jako komisarz, byłaby upokorzeniem nie tylko dla sprawców referendum, ale i dla tych, którzy przeciwko niej głosowali.

Jarosław Gowin ciągle zaskakuje. Postanowił „zawiesić” swoje członkowstwo w klubie parlamentarnym PO na 3 miesiące, czyli na tyle, na ile sąd partyjny zawiesił posła Żalka.  Gowin kpi z Platformy, gra Tuskowi na nosie, a Tusk bawi się z nim w chowanego. Przewodniczący PO za wszelką cenę chce uniknąć zarzutu, że ścina głowę każdemu, kto wyrasta powyżej przeciętnej i rzuca mu wyzwanie. Poza tym większość parlamentarna PO topnieje. W nowym sezonie politycznym zobaczymy przegrupowania w parlamencie, nie tyle formalne (nowej koalicji nie przewiduję), co faktyczne.

Jarosław Kaczyński nie wyobraża sobie wsparcia PiS dla marszu związkowców 13 września. Prezes nie chce wzmacniać pozycji Piotra Dudy, który będzie bohaterem dnia, a raczej kilku dni oblężenia Warszawy. Podobno nie podoba mu się, że miasteczko „S” będzie przed Sejmem (władza ustawodawcza), a nie przed Kancelarią Premiera, czyli Tuska. PiS raczej poprze marsz księdza  Rydzyka. Z kolei Solidarna Polska (Ziobro, Kurski) liczy na niespodziankę w wyborach uzupełniających 8 września na Podkarpaciu. Gdyby kandydat SP, p. Ziobro (ale nie „ten”) wygrał z kandydatem PiS, p. Pupą – to pozycja Solidarnej Polski zostałaby ciut wzmocniona w rozmowach na temat ewentualnego powrotu synów marnotrawnych  pod opiekę ojca wszystkich ojców.

Janusz Palikot zapowiada kolejną roszadę na lewicy. Tym razem ma powstać partia pod inną nazwą. Najbardziej zadowolony jest chyba Leszek Miller.

To tyle tytułem otwarcia sezonu.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 190

Dodaj komentarz »
  1. Zapomniał pan redaktor dodać, że nie tylko Gowin jeszcze dołączył kolejny poseł czyżby więc jedna frakcja Gowina składała się więcej niż z Żalka, Godsona i samego Gowina.

  2. Jacobsky pomniejszasz, że nic się nie stało jakiś błąd proszę bardzo dla mnie to był przykład cenzury. Zresztą i tak artykuł powrócił częściowo dzięki mojemu pismu do redaktora naczelnego, gdzie poinformowałem o całej sytuacji przedstawiając dwie możliwości pierwsza, mniej korzystna że to jest przykład cenzury i uległości wobec PO i że mają partacza jako informatyka, który nie usunął komentarzy czytelników, druga bardziej korzystna, że to był błąd w systemie i że szybko zostanie naprawiony.

  3. Ty za pewne Jacobsky zgodnie z swoją postawą leminga nic byś nie robił szczególnie dlatego, że komentarz był krytyczny wobec Tuska nieprawdaż.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Ja też na nowy rok. Przepraszam, że trochę dlugo, ale tak mnie naszło

    Mały essej, który sobie przygotowałem na pierwszą lekcję z klasą maturalną, a którego treścią chciałem się z Wami podzielić

    Próbuję zrozumieć, dlaczego Polska nie ma silnego politycznego kręgosłupa ?
    Istnienie Polski zawdzięczamy Piastom. Byli to silni, bezwzględni władcy, którzy, gdyby mieli takie możliwości i potrzebę, to nie wahaliby się ,podobnie jak Assad, użyć broni chemicznej.
    Przecież Polski mogłoby nie być; Małopolska z Krakowem mogła być częścią jakiegoś wielkiego panstwa czesko-morawskiego, Mazowsze rządziłoby sie ze stolicą w Płocku, byłby jakiś kraj poznański, jakiś Sląsk. A Piastowie wszystko to scalili(już bez Sląska) i razem z silną władzą królewską, przekazali swoim następcom.
    Wprawdzie wydaje się, że Polska dopiero za Jagiellonów uzyskała swietność, ale było to tylko odcinanie kuponów od odziedziczonego majątku(Jest to pogląd Jasienicy). Przede wszystkim Jagiellonowie na skutek własnej nieudolności, łagodności, jako królowie tracili autorytet kosztem różnych książąt, możnowładców. Potem erozja władzy królewskiej przyspieszyła;począwszy od artykułów henrykowskich każdy następny elekt udzielał kolejnych przywilejów magnatom, tym samym ograniczając sobie i swoim następcom pole działania. Nic dziwnego, że niektórzy magnaci(Radziwiłł,Opaliński) nie mając szacunku do tych słabych królów,zaczęli myśleć o stworzeniu własnych dziedzicznych księstw, wyrywając co się da z tego postawu Rzeczpospolitej. Lekceważenie , wręcz pogarda do władzy królewskiej szczytowało rokoszami. Najbardziej spektakularna jest bitwa pod Mątwami, w której wojska Lubomirskiego rozgromiły i zmasakrowały armię królewską. Następnie żałosne saskie czasy i wreszcie próba ratowania , podjęta przez Stanislawa Augusta, zastopowana przez sasiadów i własne warcholstwo w wydaniu Konfederacji Barskiej a potem Targowicy.
    Twierdzenie, że my Polacy nauczyliśmy się lekceważyć władze dopiero pod zaborami jest fałszywe. Myśmy się tego lekceważenia nauczyli dużo wcześniej.
    Jak tylko odzyskaliśmy w 1918 roku niepodległość, warcholstwo odżyło(zabójstwo Narutowicza, nieudolna sejmokracja). PiŁsudski i Sanacja starały sie założyć kaganiec na to warcholstwo, czego rezultatem była Bereza i oskarżenia o faszyzm.
    Wojna. Mamy prawo nienawidzić okupanta, walczymy ale wyzwolenie przychodzi od wschodu. Stalin podarował nam Polske w granicach piastowskich i jednocześnie obdarzył nas rządem, który był nie nasz. Wkurzało to nas, ale trudno, nie było co warcholić,bo to mogło drogo kosztować, lecz trzeba było odbudować zniszczoną Warszawę, zorganizować szkolnictwo, służbę zdrowia, przemysł, koleje. Wszystko to mniej lub gorzej, jakoś się realizowało, mimo księżycowej, socjalistycznej ekonomii. No ale system się rozkraczył, zbankrutował i znowu wzięliśmy los we własne ręce. I co mamy ? Warcholy z Kaczyńskim na czele nie uznają legalnie wybranego prezydenta i rządu, kościół się panoszy, demoralizuje, szkolnictwo anachroniczne, kibole szaleją, strachliwa policja chowa się po kątach.
    No i coraz słabszy Tusk. Ale ja i tak wciąż będę go bronił, bo może w tym kraju nikt nie jest w stanie lepiej od niego rządzić ? Przecież ta gangrena, która uniemożliwia skuteczne działanie rządu dotyka rowniez PO, przecież tam też są Polacy z krwi i kości(no może oprócz Johna Abrahama Godsona) czyli nielojalni(Gowin), przekupni(jak niegdysiejszy platfermsowiec Piskorski), głupi (jak Pitera), a inercja działa na niższych szczeblach władzy.
    Cezary Michalski właśnie wrócił z wyprawy na Wegry, Bulgari, Czech, Slowacji. Stwierdził, że Polska na tle tych krajów wygląda olśniewająco; miasta wsie, domy, drogi.Ze Polska zrobiła rzeczywiście ogromny skok cywilizacyjny. Mam taką samą opinię. Ale o czym to świadczy ? Ze polski indywidualizm, niehamowany żadnymi absurdalnymi komunistycznymi dogmatami rozkwitł. Natomiast to co należy do domeny panstwa; szkolnictwo, kolej, policja, wojsko, nauka, wdrażanie patentów, wszystko to leży.
    Ciekawe, ze jedyny reaktor atomowy w Swierku zostak zbudowany w PRLu !

    Teraz warchoły chcą obalić Gronkiewicz-Walc, a superwarchoł Duda samego Tuska.
    Dlaczego mamy taką mentalność. Porównajmy nasze dzieje z dziejami trzech europejskich mocarstw: Francji, Wielkiej Brytani i Rosji. Otóż wszystkie te trzy kraje miały na swoje szczęście sprawnych, bezwzględnych wręcz okrutnych wladców, którzy potrafili spacyfikować warchołów ; w Angli w czasie wojny dwóch Róż, Yorkowie i Lancaterowie zaczęli sie wyżynać, aż spacyfikowal to dobrane towarzystwo Henryk VII i potem królowie wespół z silnym parlamentem zawsze pilnie strzegli interesów monarchii(nawet królobójca Cromwell), we Francji tacy królowie jak bandyta Filip Piękny, Ludwik XI, stworzyli silną scentralizowaną władzę, którą później kontynuowali królobójcy rewolucjoniści, Napoleon, a po wojnie w ograniczonym stopniu de Gaulle. Kiedy minister finansow Fouquet zbudował sobie za sprzeniewierzone pieniądze wspaniałą rezydencję, do której na swoje nieszczęście zaprosił Ludwika XIV, tak *olśnił* swojego króla, że natychmiast znalazł się w Bastyli, a pałac został skonfiskowany. W Rosji psychopata Iwan Groźny zmasakrował bojarów, Piotr Wielki, a nawet przybłęda ze Szczecina Katarzyna Wielka, wszyscy oni przyczynili sie do potęgi tego państwa. To samo czynią carobójcy bolszewicy. W tych krajach zawsze istniało takie propaństwowe centrum, niezależnie od tego, kto sprawował władze; król, parlament, rząd, czy dyktator;
    A my co ? Mamy pretensje do Tuska, ze nie potrafi być takim Filipem Pieknym, że nie potrafi uciszyć Kaczyńskiego czy Dudę ? Nie te czasy, nie ci sami ludzie. Dziś to nawet broni chemicznej nie można używać, bo humanitarne jest tylko zabijań przy pomocy dronów, helikopterów itp gadżetów.
    Nie mamy tego politycznego, tożsamościowego kręgosłupa, a jak mamy to jest on bardzo słabiutki.
    Może przydałby się jakiś potężny sąsiad, który by postawił na czele *naszego* rządu swoich kompetentnych ludzi,którzy zorganizowaliby nam szkolnictwo, sluzbe zdrowia itp. Ale, żeby ten potężny sąsiad nie wylał dziecka z kąpielą, czyli pacyfikując warchołów, nie zdusił indywidualizmu ekonomicznego. Na szczęście trochę w tym kierunku działa Unia Europejska.

    I have a dream. A co na to patriotyczne prawaczki? Ujawnilem sie jako zdrajca, zaprzaniec,
    kolaborant, kondominowiec itp.

  6. ” Bomba w górę! ”
    Tytul wydaje sie ” troche” niestosowny jak chodzi o Syrie . Podobno ok. 100 tys zabitych. Czy mamy ( mozemy ) cos obstawiac (liczbe tys ? ) czy juz za pozno ?

  7. Tuz za rogiem mamy kolejna zbrojna agresje imperium dobra.
    Tym razem pod kierownictwem laurata „pokojowej ” nagrody Nobla…

    Oczywiste preludium do wojny z Iranem.

    Wbrew wszystkim zasadom prawa miedzynarodowego.
    Powtorka z neokonow busza.

    Ciekawa jest reakcja polskich „lewicowych”…publicystow.

    Po jednej stronie mamy jeden z najnowoczesniejszych i zsekularyzowanych rezymow arabskich po drugiej stronie popieranych przez „zachod” rebeliantow-ludozercow z okrzykiem Allah Akhbar i pieniedzmi od najbardziej anachronicznego panstwa swiata rzadzanego despotycznie przez dynastie krolewska i parotysieczna grupe zdegenerowanych i skorumpowanych ksiazatek.

    Z jednej strony panstwo gdzie juz pare dziesiecioleci temu ilosc studentek na kierunkach technicznych byla rowna ilosc studentow.
    Z drugiej „obronce wolnosci i demokracji” wahhabistycznych fanatykow zabraniajacych kobietom prowadzenia aut – ta druga opcja to opcja „lewicowych”…publicystow POLITYKI. (!?)

    Ile trzeba hipokryzji by lac krokodyle lzy nad losem niewinnych zabitych bronia chemiczna przez… Assada dzieci (w dniu przybycia ekspertow z ONZ — kto w to uwierzy – POLITYKA -tak) gdy jak Kerry bralo sie udzial w amerykanskiej wojnie gdzie zabito prawie 4 miliony Wietnamczykow (glownie cywili) uzywajac np.napalmu… i gdzie do dzisiaj umiera tysiace ludzi na skutek Orange Agent.
    Gdy jeszcze nie rozlozyl sie uran dodawany do amunicji stosowanej w Iraku i dymi bialy fosfor z Falludzy…

    „- ONZ dysponuje zeznaniami, według których rebelianci syryjscy stosowali bojowy gaz sarin. Nie ma natomiast dowodów, że broń chemiczną stosowały wojska rządowe – powiedziała członkini komisji ds. praw człowieka ONZ Carla Del Ponte…”
    PARE MIESIECY TEMU…
    Gdzie podzial sie ten raport?

    Dla przypomnienia ten sam rzad „imperium Dobra”, ktory dzis placze nad losem Syryjczykow przygotowywal wojne domowa w tym kraju od ponad 5 lat o czym bez ogrodek mowi byly minister spraw zagranicznych Francji, ktora Izrael i USA probowalo dokoptowac do organizacji „krwawego rozmontowywania” jednego z najbardziej postepowych rezimow w krajach arabskich.

    Ale dla mnie naprawde istotne jest stanowisko tzw. lewicowych…komentatorow polskich (patrz POLITYKA!)- w obliczu wszystkich faktow i obiektywnej prawdy ich poparcie dla tzw. opcji saudyjsko- amerykansko-izraelskiej swiadczy wymownie o prawdziwej naturze naszej schizofrenicznej „lewicy”.

    Przypomina mi to walke z afganskimi komunistami wyciagajacymi spoleczenstwo z otchlani sredniowiecza by oddac je w rece Talibow…. wszystko w imie „wolnosci”i demokracji.
    Z naszym bohaterem… Radusiem.

    Ale naszej lewicy i jej publicystom wyraznie brakuje jaj by jasno stanac w obronie postepu.
    Cynizm i kunktatorstwo zwycieza.

    Wystarczy poczytac POLITYKE.

  8. „Syria to państwo pełne sprzeczności. Z jednej strony społeczeństwo syryjskie jest najbardziej laickie, nowoczesne i zachodnie obyczajowo w świecie arabskim.
    (Bynajmniej NIE demokracja).

    Z drugiej strony polityka zagraniczna tego państwa jest programowo wroga wobec Izraela, zdystansowana wobec innych krajów arabskich, niechętna w stosunku do Europy i USA oraz coraz bardziej otwierająca się na kontakty z Iranem.

    Syria to laickie, lewicowe i programowo wrogie fundamentalizmowi państwo…”

    Lepkowski

    Skad wiec problemy polskiej „lewicy” w stosunku do Syrii?
    Czy wyznacznikiem polskiej lewicowosci jest spolegliwosc wobec USA i Izraela…?
    Chyba tak – mozna sadzic czytajac POLITYKE

    To nasze – kolejne juz – polityczne kuriozum.

  9. Saurom,

    ja liming, Ty paranoik – ogólnie więc wszystko jest w normie.

    A w Gliwicach ?

  10. Co do „bomby w gore” – ta bomba moga byc kulisy zekomego ataku chemicznego „rezimu Asada”.
    Niestety link jest do strony angielskojezycznej – no ale w Polsce jezyk ten mam nadzieje nie jest calkiem obcy.

    http://www.presstv.com/detail/2013/08/30/321260/syria-militants-use-saudisupplied-gas/

    Moze sie okazac ze laureat Pokojowej Nagrody Nobla niejaki Bombama obudzi sie z przyslowiowa reka w nocniku

  11. Lewy
    1 września o godz. 12:48
    Mój komentarz
    Ależ sprint przez historię Polski. Autorze, podzielam Twoje historyczne kalkulacje, domysły i oczywistości, konstatacje i komparatystyczne racje.

    Poczynając od Piastów zgadzam się. Oni mieli najtrudniej i wyszli z tego. Najwybitniejszy z nich, w ogóle najwybitniejszy król, to Łokietek. Dlaczego on? Bo miał najtrudniejszą sytuację w historii Polski i dał radę, patrzył daleko w przyszłość, choć trzeba przyznać, że trochę szczęścia miał w konflikcie z królem czeskim, gdy ten nagle zmarł.

    Ale gdyby Łokietek nic nie robił, to by to szczęście nie przyszło. Podstawową wadą władców polskich po Piastach i w ogóle kręgów rządzących było to, ze żaden z nich, prawie żaden, nie patrzył daleko w przyszłość, nie przewidywał co się może stać za 10, 20, 50 lat. Na ogół traktowali oni świat teologicznie, tzn. statycznie, niezmiennie, tylko do ewentualnych doraźnych drobnych poprawek, jakś wyprawa, bitwa, jeśli zajdzie potrzeba.

    Takie widzenie świata może nie u wszystkich królów występowało, na pewno nie u wszystkich, ale dla państwa ówczesnego liczyło się przede wszystkim widzenie świata przez otoczenie królów, ponieważ w Polsce było ono zawsze wyjątkowo silne i niestabilne oraz bardzo szeroko rozmyte – od dworu poprzez oligarchów dużych, przez oligarchów mniejszych i wreszcie do wiszących na klamkach pańskich co bardziej rezolutnych i wpływowych wśród swoich braci szlachty.

    Nie czuli oni tego, co władcy ościenni, że ilość, ani się obejrzymy, może przejść w jakość, co powinno być dla nas nakazem szanowania tej zasady, która cięgiem pracuje u naszych sąsiadów i nakazem patrzenia w przyszłość. By utrzymać jaką taką równowagę, należało przewidywać i pracować.

    Konflikty wewnętrzne i walki o władzę np. w dawnej Anglii były asumptem i bodźcem do nieustannego reformowania kraju, władzy, administracji (wiary też!), ciągłego implementowania nowych ulepszonych zasad do państwa.
    W Polsce od Jagiellonów zaczął się zjazd. Konflikty wygaszano ustępstwami, a potem świętowano. Bo po co zmieniać, gdy już jest spokój? Na przyszłość? -Żartujesz panie bracie. Przyszłość jest w rękach Wszechmogącego.

    Potem już szło. Kamieniami milowymi zjazdu był najazd stosunkowo maleńkiej Szwecji na ociężałą Polskę, zaraz potem Traktaty Welawsko-bydgoskie oraz prawie równolegle powstanie państewka na północy – Prus oraz układy z Rosją w dużym stopniu paraliżujące suwerenność państwa i powoli roztrawiające od środka system obronny państwa i morale społeczeństwa, które i przedtem nie było najlepsze.

    W powyższym kontekście zwracam uwagę na polskie podręczniki historii, polskie publikacje popularno-naukowe, styl i formę nauczania historii w Polsce.

    Większość materiałów o historii Polski, to – on wstąpił, potem umarł, następca wstąpił, bitwa, pokój, uzyskał, zajął, nadał, odbyła się elekcja, odbył się zjazd, odbyła się konfederacja, było stronnictwo, była bitwa, jedna druga, ten a ten został nowym królem, tamten chciał, a nie został, itd.

    W nieskończoność podawany łańcuszek faktów, dat i gdzieniegdzie jakiś komentarz w rodzaju – przegrał, bo go zdradzono lub przegrał, bo oni byli podstępni i zawarli tajny sojusz, itd.

    Nic o rządzeniu, o miastach, o gospodarce, o zarządzaniu nią, o dochodach, o polityce wewnętrznej, zarządzaniu państwem, strukturze społecznej, strukturze administracyjnej, prawie i jego oddziaływaniu i o związku tych wszystkich dziedzin z siłą państwa. Tylko same bitwy, traktaty pokojowe, elekcje, konfederacje, tumulty, przywileje, kłótnie, ustępstwa, najazdy i zajazdy.

    Skąd, co, dlaczego – o tym ani zdania. Marna historiografia, opisowa, nie analityczna, nie porównująca, nie uwzględniająca otoczenia, epok, trendów, co najwyżej wtrącająca co jakiś czas standardowy komentarz usprawiedliwiający.
    Historia nie ucząca.

    Dzisiaj również widzimy symptomy takiego zapatrzenia się w przeszłość, a teraźniejszość i przyszłość są określane jako niewola unijna, niepotrzebne wiązanie się z podstępnym Zachodem, kondominium, zdrada, agenci, tajne układy (w Magdalence), itp., czyli programowa, uparta, idąca w zaparte nieufność do wszystkiego i wszystkich, bez względu na wzgląd i na rzeczywistość. Statyczne standardowe pojmowanie świata ukształtowane w 19 wieku.

    Slogany zamiast konkretnych propozycji, a co gorsza zamiast konkretnej pracy jest sprzeciw, polityka historyczna, martyrologia, kult zmarłych, jałowe obrzędy nad własnym nieszczęściem i własną wielkością w tym nieszczęściu. Żywcem przeniesione zawodzenia z epoki zaborów, niezmiennie panujący w pewnych kręgach pogląd na świat ukształtowany przez historyków-pocieszycieli – standardowi wrogowie, standardowe knowania, standardowe krzywdy, standardowe cierpiętnictwo.
    Pzdr, TJ

  12. „Skończyły się wakacje, opadną liście z drzew …” … skończyły się wakacyjne przygody 🙁

    „Inept performance” (bzdurne wykonanie) – Z. Brzeziński o polityce Obamy na Bliskim Wschodzie w ostatnich dwóch latach, własnego „podopiecznego” w sprawach polityki zagranicznej USA. Nie wchodzę w detale inauguracyjnego wykładu Lewego o Piastach i …. zdrzemnąłem się. Ale obiecuję, że przez resztę roku będę pilnie uważał, notował i podejdę do egzaminu wykuty na blachę z Łokietka pod Magdalenką.

  13. „Czy rzeczywiście ma miejsce rozkwit warcholstwa w Polsce pod wodzą Kaczyńskiego z PIS a może to miało miejsce wcześniej?” Odpowiedź Lewemu

    Szanowny kolega Lewy ośmielił się popełnić drobny esej. Nie jestem aż tak dobrym pisarzem więc ośmielę się napisać swoją drobną odpowiedź w kilku punktach.
    1) Pisze kolega Lewy, że za Jagiellonów władza królewska została osłabiona pod tym względem nie mogę się zgodzić całkowicie. Owszem za panowania Jagiellonów zdarzali się słabi władcy jak Aleksander Jagiellończyk oraz końcówka panowania Zygmunta Augustaa ale nie można tego powiedzieć o Kazimierzu Jagiellończyku. W końcu temu władzy udało się złamać takiego oligarchę jak Zbigniew Oleśnickich oraz w praktyce pozbawić ich znaczenia- odzyskali je na krótko za Aleksandra Jagiellończyka. Owszem miały miejsce osłabiające władzę królewską nadania przywilejów nieszawskich i cerekwickich ale w końcu to Jagiellończykowi udało się zmusić Krzyżaków od oddania Prus Królewskich. Ponadto w późniejszym okresie w praktyce to on decydował co do obsady poszczególnych biskupstw oraz stanowisk w administracji ryzykując nawet konflikt z papieżem. W praktyce rządził jak władca absolutny. Polecam szanownemu koledze po fachu biografię o ile pamiętam Marii Boguckiej Kazimierz Jagiellończyk i jego czasy. Jeżeli tutaj można mówić o osłabieniu władzy to raczej początek tego procesu miał miejsce za Henryka Walezego oraz Zygmunta III Wazy, którzy z jednej strony podważyli zaufanie ówczesnej rządzącej warstw szlachty- ucieczka Walezego do Francji gdy otrzymał pismo od Katarzyny Medycejskiej, że zwolnił się tron. Za Zygmunta III Wazy- gdy ujawniono plany przekazania tronu Ernestowi Habsburgowi, oraz gdy wskutek podszeptów Skargi nie dopuszczono do uchwalenia ustawy wykonawczej do konfederacji warszawskiej. Za panowania również Zygmunta III Wazy miał miejsce rozkwit fortun magnackich na Ukrainie jak również lekceważenie władzy czego przykładem mogą być wydarzenia w czasie kampanii cecorskiej kiedy to w czasie bitwy nie wykonano rozkazów hetmana a potem doszło do masowej ucieczki wyróżnili się miedzy innymi Korecki. Czy coś takiego było możliwe choćby za Stefana Batorego i tu odwołajmy się do Jasienicy nie dla przykładu gdy niejaki Roman Sanguszko magnat na Ukrainie odmówił wydania dowódcy wypraw kozackich na Turcję Iwana Podkowę król odpisał mu, że albo go wyda albo niech się spodziewa konsekwencji w postaci jego osobistej wizyty wraz z chorągwiami wojska. I co się stało Podkowa został wydany i w obecności czausza tureckiego na rynku w Lwowie ścięto mu głowę.
    2) Nie mogę się zgodzić również, że to Kaczyńscy są tutaj wyjątkowymi warchołami i że to dopiero oni zaczęli są głównymi odpowiedzialnymi którzy ruszyli na czele z innymi na „bohaterskiego” Tuska który jako jedyny próbuje uratować tę Polskę. Uważam, ze początek miał miejsce już w latach po 1989 gdy tzw. solidaruchy uznały, że nie muszą wykonywać uzgodnionych umów z PZPR. Inne wydarzenie sprawa napadu na generała Władysława Jaruzelskiego w czasie promocji książki w 1994 roku w Wrocławiu. Generał Władysław Jaruzelski trafił do szpitala przechodząc operację. Czy wtedy potępiono Helskiego nie media rozpisywały się o jego rzekomym cierpieniu męczeństwie a sąd skazał go wyłącznie na 2 lata w zawieszeniu i zapłacenie 200 zł grzywny. Dobrze całą sytuację skomentował Mieczysław F. Rakowski w artykule zamieszczonym w miesięczniku „Dziś” napisał o ile dobrze pamiętam, że gdyby to był napad na jakiegoś posła styropianowca i ten by zginął od razu by gazety obwieściły by że to zrobił były członek PZPR następnie pojawiłyby się pytania o motywację kto go opłacił, równocześnie pisanoby o rodzinie zmarłego jego działalności. Czy posłowie KLD UD oraz ugrupowań solidarnościowych potępili zamach na bądź co bądź byłego prezydenta. Początkowo nic takiego nie miało miejsca co więcej w czasie kolejnych wyborów Helski znalazł się na pierwszym miejscu na liście AWS. Inny przykład dziennikarz z gazety w Policach napisał oszczerczy artykuł na temat burmistrza Polic będącego członkiem SLD. Burmistrz Polic wytoczył oszczercy proces i wygrał go. Dziennikarz miał odbyć wyrok w więzieniu. Czy dziennikarze uszanowali wyrok sądu nie od razu zaczęły się protesty że to jest łamanie wolności słowa i co się stało dziennikarz nie odsiedział nawet jednego dnia został ułaskawiony. Piszesz Lewy, że warchoły z Kaczyńskim nie uznają legalnie wybranego prezydenta i rządu. A czy Tusk oraz inne solidaruchy w tym Buzek uznawały wybór Kwaśniewskiego aż się prosi, żeby przypomnieć scenę zaprzysiężenia rządu Buzka gdzie nowi ministrowie ponieważ byli zaprzysięgani przez prezydenta Kwaśniewskiego pojawili się niedbale ubrani dając jasno do zrozumienia, że nie uznają Kwaśniewskiego za legalnie wybranego prezydenta a uznają za takiego Krzaklewskiego. A sam Krzaklewski dawał jasno do zrozumienia, że pierwsze co zrobi to obali nowo uchwaloną konstytucję. A pamiętasz Lewy coś takiego jak plan Hausnera, w końcu oznaczał on spełnienie wielu postulatów gospodarczych PO. Premier Leszek Miller zaproponował Tuskowi żeby PO poparło go. Teraz pytanie do Lewego czy PO poparło go? Nie ponieważ Tusk jak typowy warchoł, który chciał dorwać się do żłobu do władzy żeby tylko nie narazić przyszłej koalicji z PIS zagłosował wraz z całym PO przeciwko. Czy to jest przykład postawy obywatelskiej? Kolejne przykłady warcholstwa PO i Tuska opłata na rzecz TVP ponieważ w okresie pierwszej kadencji koalicji PO PSL prezesem TVP nie był Dworak ale przedstawiciel PIS co zrobił Tusk wezwał do nie płacenia abonamentu. Czy to jest postawa warchoła czy człowieka przestrzegającego prawa? Raczej chyba ta pierwsza. Sprawa Blidy czy Kaczyński i Ziobro stanęli przed sądem czy Tusk i PO cokolwiek zrobiło, żeby winni mordu na byłej posłance SLD, która pełniła funkcję ministra stanęli przed sądem. Nie w końcu Blida była czerwona a zgodnie z szczytnym hasłem wyznawanym także przez Tuska raz sierpem Blidę raz młotem tą czerwoną Blidę sprawcy mordu chodzą na wolności. Ale za to Ostrowska była posłanka z PO została uniewinniona. O ile sobie przypominam w konstytucji jest zapisana zasada równości wobec prawa więc tutaj mamy kolejny przykład warcholstwa. Domyślam się, że według Lewego warchołką byłaby również zamordowana Jolanta Brzeska która działała w ruchu obrony lokatorów w Warszawie psując krew kamiecznikowi Masalskiemu. I za pewne Lewy chwali skuteczne wytępienie warchołki kobiecie zatruł życie sąd a potem ją zamordowano. Normalnie w innych okolicznościach śledztwo przeprowadzonoby uważnie ale to była warchołka Jolanta Brzeska więc tutaj prowadzono celowo śledztwo tak żeby sprawę umorzyć. Czyżby więc Brzeska sama się na początek powiesiła potem sama zeszła z drzewa i oblała się benzyną i podpaliła?

    Piszesz Lewy, że warchoły w Warszawie chcą obalić Hannę Gronkiewicz Waltz odwołując się do referendum. No więc przypomnijmy sobie jak zachowywała się PO gdy po wyborze na prezydenta Lecha Kaczyńskiego stało się jasne, że będzie musiał zrezygnować z stanowiska prezydenta. Kiedy stało się jasne, że zostanie wprowadzony komisarz wtedy politycy z PO zaczęli głośno wrzeszczeć o łamaniu prawa demokracji. Teraz kiedy ma miejsce referendum i Tusk oświadczył, że niezależnie od wyniku Gronkiewicz Waltz też zostanie komisarzem nikt nie mówi o łamaniu prawa przykładzie warcholstwa.

    Przypomnijmy sobie czy Hanna Gronkiewicz Waltz uszanowała wybór Piotra Guziała na burmistrza Ursynowa. Nie gdy ten oświadczył ze nie będzie zawierał koalicji z PO to Gronkiewicz Waltz próbowała doprowadzić do wprowadzenia komisarza na Ursynów. Domyślam się, że według Lewego to nie był przykład warcholstwa ale przykład nieudanej gry politycznej. Jakoś nie przypominam sobie również, żeby politycy protestowali gdy miały miejsce takie przykłady „warcholstwa” jak odwoływanie na drodze referendum prezydentów z PIS w Częstochowie i Łodzi Wrony i Kropiwnickiego ale gdy PO przegrało referendum i wybory prezydenckie w Elblądu oraz zagroziło referendum w Warszawie Hannie Gronkiewicz Waltz to wtedy nagle pojawiło się oskarżenie o warcholstwo. Wtedy również przebudził się Komorowski i zaczął przygotowywać ustawę ograniczającą wykorzystanie instytucji referendum słowem chroniąc kolegów oligarchów. Czyżby Lewy twój punkt siedzenia zależał od tego czy PO jest u władzy czy jest w opozycji? Czy według Lewego jeżeli w danym mieście rządzi polityk związany z PO mieszkańcy nie mają prawa do skorzystania z inicjatywy obywatelskiej?

    Domyślam się również, że na tytuł warchołów zasłużyliby również mieszkańcy Alei Mickiewicza. W końcu ci również skutecznie jak na razie ocalili lipy w Alei Mickiewicza element koncepcji realizowanej przed 1939 roku przez Karla Schabika uczynienia z Gliwic miasta ogrodu. W końcu przeciwstawili się niejakiemu oligarsze z PO Zygmuntowi Frankiewiczowi koledze Komorowskiego. Więc według Lewego oni również są warchołami.

    Podsumowując, za stan warcholstwa w Polsce są odpowiedzialni wszyscy łącznie z Tuskiem.
    Lewy ja się nie spodziewam, że odpowiesz na coś takiego w końcu ja jestem według ciebie swołoczą z PIS.

  14. Gowin kpi z Platformy, gra Tuskowi na nosie, a Tusk bawi się z nim w chowanego.
    Żeby w chowanego.
    Jarosław Gowin nigdy nie był politykiem z mojej bajki ale muszę mu przyznać: ma polityczne cojones i nie tylko polityczną odwagę pokazując po wyborach w PO, codziennie niemal, gdzie/w czym ma obecne władze PO z jej „wodzem” na czele i jak sobie poważnie „ceni” wysuwane pod swoim adresem groźby i ostrzeżenia, które – mocno starsi zapewne pamiętają – przypominać zaczynają goźby i ostrzeżnia wysuwane niegdyś przez władze ChRL wobec USA i Tajwanu).
    D. Tusk zaś – w mojej ocenie – niebezpiecznie zaczyna się ocierać o granice śmieszności pokazując całkowitą bezradność wobec przypadku Gowina
    W polityce to podobno zabójcze.

  15. To może coś dla ; no właśnie ?
    http://humus.livejournal.com/1442194.html

  16. Syria, to pierwszy przypadek po II wojnie światowej, gdy USA znalazły się w pułapce samotnej mocarstwowości
    Prezydent Obama ma potężną zagrychę z Syrią. Jak to bywa często w polityce – nie ma dobrego rozwiązania, jest tylko mniej złe lub bardziej złe. Nie będzie interweniował – źle, będzie interweniował – też źle.

    Argumenty za interwencją (z punktu widzenia USA)

    a) Bezpieczeństwo w ważnym regionie z uwzględnieniem racji i postawy Izraela.
    b) Wiarygodność USA jako mocarstwa pierwszoplanowego, które przyjęło na siebie dbanie o równowagę geopolityczną na globie stosownymi środkami.

    Argumenty przeciwko

    a) Po raz pierwszy po II Wojnie Światowej sprzeciw sojuszników w NATO wobec interwencji, a szczególnie Kanady i Wielkiej Brytanii.

    b) Zdecydowany, aktywny sprzeciw Rosji oraz neutralny sprzeciw Chin, które to działania erodują wytrwale mocarstwowość USA.

    Na tę ciasną, jeśli chodzi o możliwość manewru dla Obamy, sytuację pracowały poprzednie interwencje USA i NATO w Iraku, Afganistanie, które pociągnęły za sobą dużo ofiar w tym cywilnych, pochłonęły tryliony dolarów i nie przyniosły zapowiadanych skutków – stabilnego funkcjonowania państw. Okazało się, że to nie jest wszystko takie proste.

    Syria jest bardzo niewygodnym w tłumaczeniach i w przedstawianiu pretekstów krajem do interwencji. Tam panuje dyktatura, lecz jest to dyktatura oświecona, dawniej lewicowa, kładąca nacisk nie tylko na branie ludzi za pysk, ale wykorzystująca swoją władzę do unowocześniania kraju w sensie wyjścia z tradycyjnej kultury muzułmańskiej, wprowadzania równouprawnienia kobiet, rozwoju szkolnictwa, sekularyzacji życia codziennego, itd.

    Najpoważniejszym powodem do interwencji jest stosunek Syrii do Izraela – wrogi.

    Ostatnio na temat Syrii wysłuchałem opinii polskich specjalistów. Wszyscy oni byli zdania, że żadna interwencja, zdalna, czy wewnętrzna, nie zmieni stanu rzeczy, co najwyżej albo raczej na pewno może go zaognić.
    Mówi się, że przeciwko Assadowi walczy opozycja. Ale kto to jest ta opozycja? Przecież tam jest Al-Kaida, Hezbollah, islamiści, i temu podobne ugrupowania partyzancko-autorytarne? Czy w przypadku ich zwycięstwa można liczyć na pokój i stabilność w Syrii? To by się mogło przerodzić w beznadziejną, długotrwałą walkę na wyniszczenie.

    Tak czy inaczej sytuacja w Syrii nie ustabilizuje się dopóty dopóki (niestety) nie dojdą do jakiegoś jawnego, czy niewypowiedzianego konsensusu najwięksi. Taki jest świat.

    Samotność Ameryki bardzo utrudnia jej ruchy. Pop raz pierwszy USA znalazły się w takiej sytuacji.
    A jak USA samotne, to i Izrael samotny w sensie polityki interwencyjnej.
    Izrael liczy na obalenie reżimu Assada. Ale co potem? Jakiegokolwiek rozwiązania nie oczekuje, będzie to najprawdopodobniej rozwiązanie tymczasowe.
    Taki stan rzeczy na Bliskim Wschodzie oraz samotność USA mogą mieć bardzo poważne reperkusje na przyszłość nawet, gdy Obama ostrzela z skutecznie Syrię niszcząc stanowiska dowodzenia i magazyny broni.
    Pzdr, TJ

  17. Saurom
    A jednak odpowiem Ci. Nie jestem taki wielki.
    Zgadzam się z Tobą, że Platforma ma też za uszami(choćby Miodowicz i Jarucka). Ale przecież ja pisałem, że gen warcholstwa dotyczy większości polskich polityków, a więc i tych z PO. Natomiast stężenie tego warcholstwa w PISie osiagnęło taki poziom, że tylko ten nasz rodak, który z 14stoma promilami we krwi przeżył, może się równać z prezesem Kaczyńskim.
    Zgadzam się również z Tobą, że Jagiellonowie nie byli najgorsi, ale nie mniej jednak od nich zaczął się zjazd. Niestety nie bylo między nimi jakiegos Henryka VIII, albo Kazimierza Wielkiego, który nie wahał się zagłodzić w zamurowanej wieży Maćka Borkowica. Za Jagiellonów żadnemu warchołowi magnatowi nic takiego nie mogło się przydażyć, choćby takiemu przywołanemu przez Ciebie Olesńickiemu. A pamiętasz obraz Matejki przedstawiający sceptycznie przygladającego sie Hołdowi Pruskiemu Stańczykowi.
    W moim wywodzie starałem się wytłumaczyć sobie i ewentualnie innym przyczyny braku owego rdzenia politycznej tożsamosci w Polsce. We Francji słaby Ludwik XII był wspierany przez Richelieu i grupę aktywnych państwowotwórczych polityków, dlatego Francja mogła prowadzić dalej skuteczną politykę. W Rosji ów ośrodek był tak silny, że nawet cudzoziemka Katarzyna Wielka(bardzo inteligentna postać) kontynuowała imperialną politykę Piotra Wielkiego.
    Oczywiście w Polsce byli mądrzy teoretycy (np. Andrzej Frycz Modrzewski, a dziś Mazowiecki czy Geremek)) ale nie należeli oni do grupy decydentów,lub szybko byli wypchnięcie z tej grupy, więc nie mogli wprowadzić w śycie swoich pomysłów.
    To tyle pokrotce.
    Ps
    Jaruzelski nigdy nie był Wladyslawem, ale to oczywiście malo istotne. Tyle, że możesz zdenerwować jasnego gwinta, który jest imiennikiem generała

  18. Tj
    Dzieki za odniesienie sie do moich historycznych dywagacji i uzupelniejace uwagi. Jak zawsze, bardzo sobie cenie Twoje analizy.
    Dzis wieczorem na Arte bedzie film o Katarzynie Wielkiej. Jestem bardzo ciekaw jak ja przedstawia nieuprzedzeni do Semiramidy Polnocy autorzy filmu.
    Pozdrawiam

  19. W konflikcie na Bliskim Wschodzie moje głębokie zdumienie budzi fakt aż tak głębokiego zepchnięcia Stanów Zjednoczonych do narożnika i prześmiewcza postawa syryjskich mediów.
    Putin staje się osobistością polityczną numer jeden na naszej gorącej planecie, bo Obama już do końca kadencji nie podniesie się po takim drastycznym upadku prestiżu.
    Dziwię się brakowi instynktu politycznego u Obamy przy pozyskiwaniu sojuszników na nową krucjatę.
    Przecież Polskę mógł sobie kupic za zniesie jedynie tych nieszczęsnych wiz.
    Trzeba otwarcie przyznać, ze radzieccy nie byli w stosunku do Polski aż tak cyniczni jak nasi amerykańscy sojusznicy, a przy załatwianiu swoich interesów polegali zwykle na sobie.

  20. Lewy
    1 września o godz. 12:48
    „Próbuję zrozumieć, dlaczego Polska nie ma silnego politycznego kręgosłupa ?”

    Bo kiedy pojawia sie ktos z kregoslupem, to natychmiast ludzie panskiego pokroju
    podnosza wrzask, ze tyran, nacjonalista, ksenofob, faszysta itp.itd.
    Wiec po co strugac wariata i wylewac krokodyle lzy?

  21. Ryba
    1 września o godz. 19:38
    A widzisz !To doskonale koresponduje z moją wizją skutecznego polityka.Obama jest poczciwy:dali mu Nobla ni z gruszki ni pietruszki , jako nagrodę za to, że nie będzie Bushem bis i teraz on się wierci. On przypomina innego poczciwca :Gorbaczowa.
    Skuteczny polityk nie powinien byc poczciwy, a raczej bezwzglednym sk**synem, jak Putin.
    Ps.
    Uwaga dla naszego blogowego intelektualisty Levara: Kaczynski nie jest bezwzglednym sku***synem, on jest komicznym sk***synem

  22. TJ pisze:

    Argumenty za interwencją (z punktu widzenia USA)

    a) Bezpieczeństwo w ważnym regionie z uwzględnieniem racji i postawy Izraela.

    Myślę, że doktryna bezpieczeństwa Izraela oraz regionu na skutek chaosu arabskiej wiosny uległa kompletnej przebudowie, nawet widzana oczyma tradycyjnie radykalnego AIPAC. Symptomatyczna jest cisza 13 tysięcy lobbystów reprezentujacych interesy Izraela na Capitol Hill. Dlaczego milczą w sprawie interwencji w Syrii? Powodów moze być kilka:

    1. Grożba regionalnego chaosu, nie do opanowania
    środkami militarnymi z zewnątrz. Kłania się lekcja z Libii oraz Egiptu, czyli zły dyktator wcale nie był taki zły.

    2. W atmosferze niepokoju spowodowanego widmem „sequester”, AIPAC walczy o utrzymanie 3.1 mld pomocy dla Izraela oraz 1.55 mld dla Egiptu. Plus, trwa wieczna walka o sankcje irańskie. Jest to dla Izraela strategicznie ważniejsze anizeli zdjęcie z fotela dyktatora A, B lub C.

    3. Złośliwi twierdzą, że organizacje typu AIPAC, J -Street lub AJC liczyły na podjęcie decyzji o bombardowaniu Syrii bez ich politycznego zangazowania – ale się przeliczyły.

    Decyzja Obamy potwierdza jego niechęć do interwencji, czyli dyplomatyczne scedowanie decyzji ” róbta se co chceta” na intensywnie wypoczywający (do 9 września) Kongres.
    Według mnie – aprobata interwencji w Syrii ma niewielkie szanse, ale pożyjemy, zobaczymy, obym sie nie mylił.

  23. duende
    1 września o godz. 20:19
    Myślę, że doktryna bezpieczeństwa Izraela oraz regionu na skutek chaosu arabskiej wiosny uległa kompletnej przebudowie, nawet widzana oczyma tradycyjnie radykalnego AIPAC.

    Mój komentarz
    Dla Izraela źle rokujący na przyszłość jest spadek poparcia w USA mniejszy) i w Europie (większy), a to poparcie, które jeszcze jest, nadal jest solidne, ale staje się coraz chłodniejsze i pragmatyczne, coraz trudniej manewrowalne naciskami dyplomatycznymi i lobbowaniem.
    Pzdr, TJ

  24. Trzy dylematy Amerykanów

    Ameryka nie chce angażować się w wojnę domową w Syrii – niezależnie od liczby ofiar cywilnych oraz losu uchodźców – z uwagi na wrogość obu walczących stron do USA i Zachodu, oraz w obliczu malejącego zainteresowania USA tym regionem powodowanego rosnącą niezależnością energetyczną, ale musi. Z jednej strony nieangażowanie się, z drugiej – precedens użycia broni masowego rażenia. A co jeśli armia KRLD zechce użyć broni chemicznej? Zakazaną ją w roku 1925 (Protokół Genewski), co potwierdza Konwencja z 1993 wiążąca 182 kraje. Jednak nadal w pobliżu pola walki nosi się maski gazowe. Trudny dylemat, już nie chodzić o wiarygodność Obamy, czy Ameryki, ale o status i przyszłość broni chemicznych.

    Po drugie, jak wciągnąć Rosję w rozwiązanie syryjskiego węzła. How to seduce Russia? – głowi się dr Brzeziński – aby jednocześnie nie wzmocnić wpływów Rosji w regionie. Oczywiście pozycja Rosji musi wzrosność w sytuacji próżni powodowanej wycofaniem się USA. Brzeziński pośrednio moim zdaniem krytykuje H. Clinton i innych za brak koncepcji, za zwalanie wszystkich obowiązków tego resortu na Obamę, za błędy: chciałby spójnej i sprawnie prowadzonej polityki w warunkach konfrontacji na osi Arabowie (sunni) i Iran wraz z szyitami, polityki divide et impera, a raczej gwarantora równowagii i spokoju. Pobożnie życzy Ameryce nasz Zbigi.

    Po trzecie, co sojusznicy USA sobie o tym wszystkim myślą. Oczywiście grają na nastrojach własnych opinii publicznych. Amerykańska jest bardziej „gruboskórna”, konserwatywna i łatwiej daje się przekonać przez swoich polityków, mniej kapryśna – można sądzić. Może nawet mniej partyjnie spolaryzowana. Niewątpliwie bardziej gruboskórna, kowbojska, nie zdemoralizowna „płynną współczesnością”. Jej dylematem jest znalezienie sensu dla angażowania się w świecie wypełnionym niezrównoważonymi sojusznikami i nieprzejednanymi wrogami. Ale jednak, dla własnego bezpieczeństwa a czasami nawet dla idei, Ameryka angażować się musi.

  25. Polityczne cojones Gowina

    Moja teoria jest następująca.
    Gowin jest potrzebny Tuskowi do konfudowania i dzielenia elektoratu narodowo-kościelnego, w tym radiomaryjnego, który nie wiem jak byśmy się modlili o jego osłabienie, głównie metodą demograficzną, to jednak trzyma się mocno i dominuje. I Tusk nie może go lekko sobie ważyć.

    Właściwie to moja teoria jest o cojones, gdyż niektórzy politycy (i nie tylko oni) myślą tą cześcią ciała, a przecież od myślenia jest głowa.

  26. Andrzej Falicz 13:30

    Nie da sie do Twego tekstu nic dodac ani ujac. Mozna sie tylko podpisac dwoma rekami .

    Moc pozdrowien i wiele wyrazow szacunku za ten i wiele poprzednich Twoich wpisow.

  27. Lewy
    1 września o godz. 12:48
    i inni
    Do tematu warcholstwa niebezpiecznie pasuje porównanie Adama Krzemińskiego z artykułu „W cieniu rozbitego koryta”:

    „…wieku, którego – już z perspektywy 2013 r. – jednym z głównych wygranych, mimo potwornych przejść, jest także Polska. Prawica, która tego nie widzi, zachowuje się jak wiecznie skwaszona żona rybaka z baśni o złotej rybce. Siedzi przed nowym solidnym domem i ma za złe, że to tylko tyle. Jedno jej nieostrożne przekleństwo i znowu usiądzie na progu rozwalonej chałupy i rozbitego koryta…

    To już blisko…

    (http://www.polityka.pl/historia/1553121,3,wojna-1939-45-co-moglismy-zrobic-inaczej.read)

  28. @ Falicz – wejdź łaskawcze na lewica.pl i znajdź tam jeden jedyny „proamerykański” tekst. Gdy znajdziesz, ja zjem własne kapcie.

  29. Poparcie jest rzeczywiście niewielkie przynajmniej to deklarowane w sondażach, po prawdzie jednakże chciałoby się komuś przywalić oj chciałoby, głównie by sobie humor po Snowdenie poprawić.

    Praktycznie zaś sprawa jest przechlapana sądzę, coś muszą zaatakować, „autorytet” Stanów się tutaj waży, także Obama nie ma specjalnie wyboru. Wrobili biedaka. Wrobili bo ta afera z bronią chemiczną wygląda na zaaranżowaną gdzieś w Virgini a nie w Damaszku.

    Jak to ma pomóc autorytetowi Stanów w świecie nie wiem. Chyba że chodzi tutaj a autorytet pięści a nie moralny co prawdopodobne biorąc pod uwagę charakter sponsorów.

    P.S. Dzięki za rozsądek tutaj, koledzy Ostrowowski czy Szostkiewicz nie mogą się doczekać by coś się wreszcie zaczęło, by kogoś w końcu zbombardować.

  30. Szkoda czasu na tych pajacow przy korycie. Panstwo maja w d.. tylko zeruja na koszt podatników robiac rozszady.

  31. !
    2 września o godz. 0:53
    @ Falicz – wejdź łaskawcze na lewica.pl i znajdź tam jeden jedyny „proamerykański” tekst. Gdy znajdziesz, ja zjem własne kapcie….”

    Nie chodzi o PRO czy ANTY ale o fakty i prawde.

    Zostaw kapcie w spokoju.
    Ameryka jest rozna.

    Jak znajdziesz mi polski lewicowy artykul analizujacy prawdziwa sytuacje w Syrii i na Bliskim Wschodzie – pokazujacy cala zlozonosc problemu i amerykansko-izraelska role tamze to chetnie przeczytam.

    Narazie latwiej znalezc cos ciekawego i wiarygodnego – w prasie…amerykanskiej niz w lewicujacej mainstreamowej POLITYCE!

    W Syrii mieszkalem 6 miesiecy
    w Turcji 8 miesiecy a w Arabii Saudyjskiej ponad rok.
    Propagandy dla cienkich Bolkow tak latwo nie kupuje.

  32. Falicz 8.03
    W wpisie z 1 września o 13.30 nie zostawiłeś suchej nitki na Arabii Saudyjskiej i oplułeś „zdegenerowane książątka”, chociaż ani słowem nie wspomniałeś o straszliwym wyzysku i niewolnictwie gastarbeiterów z ubogich krajów Azji. Pamiętam jednak, ze kiedy tam pracowałeś, wychwalałeś ten kraj jak mało kto. Czy jesteś skrajnym oportunistą i po prostu „ten typ tak ma”, że nie stać go na odwagę cywilną, czy po prostu chodziło o kasę, a teraz piszesz cała tisznerowską prawdę?

  33. absolwent
    2 września o godz. 9:55
    Falicz 8.03

    Nie wychwalalem tego kraju Boze bron !
    Pisalem o tym, ze maja rozsadnego krola (Abdullaha), ktory cos probuje zrobic.
    Akurat tym bylem milezaskoczony, ze probuje swoj kraj unowoczesniac.
    Ze maja kupe kasy i z tego wynika kupe roboty dla architektow to oczywiste.

    Nie projektowalem baz wojskowych ani swiatyn… ale mieszkaniowke dla mlodych Saudyjczykow.

    To jednak anachroniczne, zamkniete i wciaz strasznie zacofane spoleczenstwo.
    Dobra mam nadzieje architektura raczej im nie zaszkodzia jedynie pomoze – bo nowoczesna architektura moze tworzyc przestrzenne ramy dla postepowych zmian spolecznych.

  34. Obama, Putin, Waltz, Gowin, Kaczyński, Palikot i do tego Ziobro, czyli pełne pomieszanie ważnego z głupotą, tematem zastępczym, rozrywką mediów.
    A gdzie się podział panu redaktorowi Duda i być może inni związkowi liderzy, bo jest krucha nadzieje (niestety krucha), że sezon otworzy się na problemy ważne dla przeciętnego obywatele, który nie ma pojęcia o istnieniu ludzi wymienionych z imienia i nazwiska w pańskim tekście.

  35. @lewy:
    Piszesz o Piastach, Jagiellonach i warcholstwie. Polecam więc „Fantomowe ciało króla” Jana Sowy (http://www.universitas.com.pl/ksiazka/Fantomowe_cialo_krola__Peryferyjne_zmagania_z_nowoczesna_forma_2983.html) — bardzo w temacie 🙂
    Co do ‚warcholstwa’ — to nie jest proste przeciwstawienie władzy i samowoli. To jest raczej szukanie twórczej równowagi. U nas problemem dodatkowym jest to, że ‚samowola’ nie jest ‚samorządem’.

  36. Ciekawe czy wojna w Syrii ma pomóc odwrócić uwagę od sprawy Snowdena?

  37. Therese Kosowski
    1 września o godz. 23:53
    A ta zlota rybka to pani Aniela zza Odry?

  38. Prof. Zimbardo trafił w czuły punkt administrację Tuska
    Z onetu:
    „W Polsce wyjątkowo duży odsetek dzieci i młodzieży zmaga się z poważnymi zaburzeniami emocjonalnymi – mówi „Rzeczpospolitej” prof. Philip Zimbardo, jeden z najbardziej uznanych na świecie psychologów.

    – Dla mnie sytuacja jest alarmująca. To są ludzie, którzy w dorosłym życiu nie przełamią samodzielnie depresji, z wielką szkodą dla społeczeństwa – uważa profesor Uniwersytetu Stanforda.

    Jak ocenia, polski system edukacji wymaga gruntownej reformy. Należy zmienić podejście nauczycieli, którzy powinni szukać mocnych punktów uczniów, a potem je rozwijać.

    Każdy ma jakiś talent, coś do zaoferowania społeczeństwu – mówi prof. Zimbardo, wskazując, że właśnie to stanowi o dynamizmie USA.”

    Rzeczpospolita stwierdziła:

    „MEN nie ma skutecznego planu, jak rozwiązać ten problem – stwierdza „Rz” i zapytała MEN o plan działania

    Resort odpowiedział:

    „że w ramach takich zajęć jak przyroda, biologia czy w-f prowadzi edukację zdrowotną, dodatkowo szkoły mają obowiązek dbać o bezpieczeństwo uczniów i diagnozować problemy występujące wśród nich.

    Mój komentarz
    Prof. Zimbardo, to ten słynny psycholog od eksperymentu więziennego z 1971 roku (więźniowie i strażnicy) pokazującego, co tkwi w ludziach.

    Prof. Zimbardo trafił politykę Tuska w najczulszy punkt, tj. w brak strategii w edukacji, zamierzoną drugoplanowość, a nawet trzecioplanowość edukacji i nauki. Trafił w brak myślenia o przyszłości, to co w historii Polski często przewijało się przez dwory królów.

    Prof. Zimbardo proponuje nowy model edukacji, który przyniósł w USA raczej sukces, a mianowicie – każdy ma jakiś talent, coś do zaoferowania społeczeństwu, należy to wykorzystać.

    Co na to Ministerstwo? -Robimy co możemy, nawet na lekcjach biologii, czy WF-u. Żadnych konkretów.
    Tego typu swojska odpowiedź kryje w sobie kompleks niższości i niepewność graniczącą z depresją.
    Ministerstwo jakby chciało powiedzieć – panie profesorze, robimy co możemy, ale siebie nie przeskoczymy.
    Istnieje o wiele bardziej wulgarna wersja tego powiedzenia, ale ze względu na młodzież nie będę jej przytaczał.

    Na ogół, po przeczytaniu czegoś takiego robi się smutno i straszno. Niemoc, niepewność i jakieś oczekiwanie nie wiadomo na co. Ci ludzie w Ministerstwie (za aprobatą Tuska, bo to on wyznacza, akceptuje kierunki działań) zapewne mają jakieś talenty. Każdy ma. Czy nie lepiej było by wykorzystać te talenty na właściwym stanowiskach?

    Tusk nie jest w stanie przełamać bezwładności i bierności na pewnych że tak powiem odcinkach pracy rządu, nie jest w stanie rozsegregować talentów (Tusk nie ma ręki do ludzi) inaczej jak po uważaniu, przyjął tę niemoc na swój użytek jako oczywistość i nawet nie próbuje.
    Drepce w miejscu udając, że idzie do przodu. A rządowcy patrzą i co robią? To samo.
    Pzdr, TJ

  39. @TJ
    „Prof. Zimbardo trafił politykę Tuska w najczulszy punkt, tj. w brak strategii w edukacji…”

    A w jakiej dziedzinie Tusk ma jakakolwiek dlugofalowa strategie?
    EU Tuska nie wyreczy?
    Gdzie nie dotknac tam czuly punkt…ale podobno to zaleta a nie wada – nasz Gospodarz nazwal to „pragmatyzmem” (?). czyli „zdrowym” brakiem wizji.

    Nie ma miejsca na jakies tam strategie gdy glownym problemem PO jest zmaganie sie samej z soba i z nieudanym spoleczenstwem.

  40. Tj 12.06
    Fajne sa te amerykańskie szkoły które Zimbardo uważa za szczyt galaktycznych osiągnieć w edukacji. Widziałem je zarówno na żywo podczas pobytu w USA jak i w filmach np. Boston Public lub Beverly Hills 90210, newsach o kolejnych strzelaninach i krwawych jatkach. No i te rekordy przestępczości w skali światowej w USA, oraz średni poziom wykształcenia w sprawach ewolucji, to chyba tez efekt amerykańskiej edukacji?

  41. I jeszcze jedno. Profesor Beniamin Spock wszystko odszczekał na temat bezstresowego wychowania, Profesor Jeffrey Sachs odwołał całe swoje neoliberalne brednie ekonomiczne i został „prawie Keynesistą”. Kiedy Profesor Zimbardo przejrzy na oczy i powie głośno do czego doprowadziła amerykańska edukacja?

  42. http://www.youtube.com/watch?v=6Iqns5xeoYk

    Film pokazujacy jak rebelianci przygotowuja i wykorzystuja bron chemiczna w Syrii.
    Stosowanie jej przez nich potwierdzaja raporty ONZ.

    Bron ta dostarczana jest Nusra Front Jihadi Group (jedna z grup rebeliantow) przez Arabie Saudyjska w porozumieniu z USA.
    Wedlug reportea Dale Gavlaka z Mint Press News mieszkancy dzielnicy Ghouta, w ktorej mial miejsce atak chemiczny 21 sierpnia – nawet wrodzy Assadowi – jednoznacznie potwierdzaja, ze bron chemiczna byla tam dostarczana przez tajne sluzby saudyjskie.

    Broni chemiczna w Damaszku (!?) odpalona przez Assada przeciw cywilom… w momencie przybycia do tego miasta ekspertow z ONZ majacych badac jej potencjalne uzycie – wszystko to gdy armia wygrywa na wszystkich frontach nijak nie trzyma sie kupy.

    Glownym dowodem ma byc nagranie dostarczone przez izraleskie sluzby (zelazny dowod dla redaktora Ostrowskiego z POLITYKI !?), ktore o niczym bardziej nie marza jak o obaleniu Assada.

  43. Szanowni Państwo Blogowiczowstwo,
    Wy się zastanówcie o czym tu gadacie. Pierdołami się zajmujeta. Wy popatrzta w telewizor!
    – TVN – Madzia uduszona przez Katarzynę W.
    – Polsat News – Madzia uduszona przez Katarzynę W.
    – TVP Info – Madzia uduszona przez Katarzynę W.
    już chyba czwartą godzinę z rzędu, na okrągło.
    To chyba to jest ważne, no nie? A wy co Blogowiczowstwo, nic w tym temacie? Zgroza.

  44. absolwent
    2 września o godz. 13:03

    Nie wiem jakie są wszystkie amerykańskie szkoły ale do jednej z nich chodzą moje wnuki więc mogę podać parę szczegółów (szkoła katolicka w Chicago). Zerówka – z grubsza od 5go roku życia, podstawy czytania i liczenia ale również bezcenna edukacja w postaci wizyty w Straży Pożarnej, na Policji, stadninie koni, farmie, zoo itp. Tworzenie zespołów do tworzenia projektów, propagowanie uczciwości (niewyobrażalne jest ściąganie) i patriotyzmu – kult flagi amerykańskiej.
    Klasa 1sza (dla sześciolatków) – wnuk w ramach współzawodnictwa przeczytał w ciągu roku szkolnego 300 książek a następnie ich zrozumienie zdał w postaci testu komputerowego (10 – pytań, zaliczało 8). Najsłabiej czytające dziecko przeczytało 50 książek w ciągu roku. Projekty wykonywane na konkurs – zabawki, makiety mieszkań, scen teatralnych itp. Rodzice są bardzo zaangażowani w pracę szkoły poczynając od dyżurów na parkingu, pomocy przy wydawaniu posiłków jak również w prowadzeniu niektórych lekcji – sam prowadziłem dla pierwszaków „matematykę w akcji” – zajęcia z elementami zabawy. Na koniec roku ocena postępów dziecka przedstawiona na wykresie w porównaniu do klasy, szkoły i średniej z innych szkół dystryktu. Aktywność fizyczna – dzieci muszą być usportowione a w jednej dziedzinie powinny być dobre. O wysokim autorytecie nauczyciela czy mundurkach już nie wspomnę . W tej konkretnie szkole od 4 klasy trzeba się opiekować maluchami (na przerwie, podczas nabożeństwa w kościele itp) a potem dodatkowo zbierać punkty za wolontariat – to się liczy przy przyjęciu do dobrych szkół czy na studia. Przepaść w stosunku do naszej anarchicznej szkółki jest niewyobrażalna. Plus coś w Ameryce oczywistego – uczciwość i wolność która powoduje że ludzie są uśmiechnięci.

  45. TJ,

    podobnie jak absolwent: nie idealizowałbym amerykańskiego systemu szkolnictwa (publicznego) i laurek, jake sam sobie wystawia jego guru. Krytyk tego systemu jest całkiem sporo, tak od strony filozofii, jak i od strony materialno-programowej.

    Co nie zmienia postaci rzeczy, że polska edukacja kuleje, i że rząd nie bardzo się sili na jakieś ulepszenia.

    Pozdrawiam

  46. @ Nemer
    …..
    W telewizji pokazali
    Wczoraj kości chudych dzieci,
    Zastrzelonych gdzieś w Angoli
    Pokazali świeże groby.

    Świeże groby zawsze wzruszą –
    Obojętnie, gdzie kopane,
    Jak porosną, wyjdzie na jaw,
    Kto szczuł i co było grane.

    Usia, siusia, cepeliada,
    W ogródeczku panna Mania,
    Chmurka się przejęzyczyła,
    Jaja nie do wytrzymania!
    ….
    Telewizja – Jacek Kleyf 1972

  47. @Nemer

    W telewizji pokazali
    Wczoraj kości chudych dzieci,
    Zastrzelonych gdzieś w Angoli
    Pokazali świeże groby.

    Świeże groby zawsze wzruszą –
    Obojętnie, gdzie kopane,
    Jak porosną, wyjdzie na jaw,
    Kto szczuł i co było grane.

    Usia, siusia, cepeliada,
    W ogródeczku panna Mania,
    Chmurka się przejęzyczyła,
    Jaja nie do wytrzymania!

    Telewizja – Jacek Kleyf 1972

  48. absolwent
    2 września o godz. 13:03
    Tj 12.06
    Fajne sa te amerykańskie szkoły które Zimbardo uważa za szczyt galaktycznych osiągnieć w edukacji.

    Mój komentarz
    Autorze, po pierwsze nie sprowadzaj problemu kształcenia w USA wyłącznie do zjawisk negatywnych.
    Po drugie Zimbardo podał ideę wg której konstruowano model edukacji w USA. Idea, a praktyka są nieraz w dalszych związkach, niemniej są. Wiele zależy od realizacji i podłoża na którym zasiewa się ideę. W Polsce nie ma siewcy.
    Pzdr, TJ

  49. absolwent,

    Twoja znajomość szkolnictwa oraz filmów amerykańskich imponuje.
    Poniekąd rozumiem Twój odwieczny love affair z Faliczem; wszak solidarnie łączy was wspólna baza ideowa oraz ból bycia niedocenionym. Stąd ten krzyk, stąd te sporadyczne, rodzinne niesnaski.

    Eh, gdyby tak jeszcze poustawiać te wszystkie neoliberalne świnie pod ścianą – świat byłby lepszy i bardziej sprawiedliwy.

  50. @TJ, @duende, @j.pokorny dziekuje za rzeczowa analize sytuacji w Syrii i pozycji Ameryki. To chyba pierwsze jakie udalo mi sie przeczytac na forach

  51. Wlasnie przeczytalam w pewnej ksiazce bedacej zbiorem wywiadow. Wywiadowany zreszta nie jest Polakiem.
    Pyt: Nie wyczuwa pan pewnej niestosownosci w krytykowaniu kraju, ktorego pan nawet nie odwiedzil i zna jego realia jedynie z drugiej reki?
    Odp: Nie, Kafka tez nigdy nie byl za oceanem a napisal „Ameryke”.
    Pozdrowienia dla wszystkich naszych Kafkow

  52. Tak nie można!

    Widzieć tylko czubek własnego nosa, albo swój pępek, czy jak to się teraz mówi. Przecież są też interesy inne od amerykańskich – ruskie, pruskie, oraz polskich „turystuf” do USA, którzy nie chcą płacić/stać po wizy. A także amerykańskich żydów, który znają doskonale swoje interesy, ale nie mogą odszukać w piśmie rozstrzygnięcia, czy mięso z grilla jest kancerogenne. Ze swej strony nie wypowiem się na temat Boston Public i Beverly Hills 90210, bo tam nie byłem i nie widziałem. Chociaż mógłbym, by dolać nieco do płynności tego bloga. I wyczekiwać dnia, kiedy profesor Zimbaldo przejrzy na oczy, wszystko odwoła, pardon – odszczeka i zostanie keynesistą, choćby „prawie”. Kto wie który kolejny nawrócony 3/4 keynesista przeważy losy ludzkości? Póki co polskie szkolnictwo jest osadzone na komunijno/-szej opoce i nie będzie amerykański neoliberalny naukowiec pluł nam w twarz. Mamy fatalne doświadczenie z naukowcami radzieckimi (marksistowskimi).

  53. A co do szkolnictwa w Ameryce. W odroznienium od Kafkow znam temat z autopsji, wieloletniej obserwacji nauki juz 6 dzieci z najblizszej rodziny.
    Pierwsza zasada jest, ze sito nie gubi diamentow. W praktyce sprowadza sie do tego, ze najlepsi ida przyspieszona sciezka klas o zaawansowanym programie, w razie potrzeby sama szkola ich przerzuca tam, gdzie lepiej beda mogli sie rozwijac. Ci slabsi moga sobie isc w zwolnionym tempie, tez wybierajac przedziwne przedmioty, ktorym akurat podolaja, albo ktore moga byc dla nich uzyteczne. Bowiem nie wszystkie dzieci, ktore nie sa zdolne, ambitne to margines, ktory ma byc ponizany, lub czuc sie gorszy. Moj syn, ktory w Polsce nie uczyl sie rewelacyjnie a metoda wychowawcza bylo ponizanie po trzech miesiacach chodzenia do amerykanskiej szkoly, ciagle ze znikoma znajomoscia jezyka, bez kolegow powiedzial: teraz ide do szkoly i serce mi nie wali. ( Syn skonczyl college, ma udane zycie osobiste i jest dobrym obywatelem.)
    Niestety ten system powoduje, ze rzeczywiscie przecietny Amerykanin wyksztalcony jest wielce marnie, tylko jak jest wyksztalcony przecietny uczen polskiej szkoly?
    A te najlepsze 10% ciagnie Ameryke do przodu.
    Druga zasada jest wyrabianie kreatywnosci i aktywnosci spolecznej. Nie bede rozwijac tematu, chociaz mam porownania z uczniami szkol srednich w Polsce, ktorzy w tym temacie wypadaja slabiutko. Niekoniecznie jest to ich wina, ich sie nie zacheca, nie pozwala i nie daje przykladu.
    Trzecia zasada jest nie rozczulanie sie nad dziecmi , poza najmlodszymi. Ci co chca cos osiagnac maja ogromna ilosc zajec,, chociaz nie tak bezsensownych jak uczenie sie na pamiec wiadomosci, ktore natychmiast zapomna. Nikt nie rozczula sie, ze malo spia, nie maja wyjazdow wakacyjnych i musza dojezdzac dwie godziny, czy tez maja ciezkie torby.
    Dodam, ze szkola nie musi byc biala, z domieszka chinsko -koreanska, zeby zapewnic stosowny rozwoj dziecka.
    Szkoly w inner city stanowia osobny, omal nierozwiazywalny problem. Jednak strzelaniny w szkolach odbywaja sie wylacznie w bialych, zamoznych, bezpiecznych, chrzescijanskich, prawicowych miasteczkach. W NY nikt, nigdy w szkole sie nie strzela. Mysle, ze jak by sie chcieli strzelac, to zadne detektory by nie pomogly. Tfu, tfu, zeby nie zapeszyc tego oswiadczenia.

  54. Duende 16.10
    Rozumiem że jesteś najmądrzejszy, najbogatszy i najpiękniejszy na całym blogu i to uprawnia cię do oceniania całej tej zakompleksiałej hołoty. Ale nie nadymaj się tak mocno, bo pękniesz jak bańka spekulacyjna na e.com’ach, albo nieruchomościach „prime rate”, na Wall Street.

  55. 🙂
    a tymczasem we srode, 4 wrzesnia, prezydent USA Barack Obama z wizyta u nas w Sztokholmie.
    Premier Szwecji Fredrik Reinfeldt wyrazil zrozumienie dla amerykanskich planow ewentualnej ingerencji zbrojnej w Syrii.
    Prezydent Obama odwiedzi m.in. syngagoge sztokholmska – uroczystosc ku czci pamieci Raoula Wallenberga – dodam, ze 4 wrzesnia przypada wigilia Nowego Roku (Rosz Haszana) zydowskiego. W programie wizyty takze parlament szwedzki (Riksdag), Krolewska Wyzsza Szkola Techniczna i zamek krolewski.

  56. Z historii PRL
    🙂
    Salon Niezaleznych, Telewizja 1972
    http://www.youtube.com/watch?v=4j_o-F9Mv7Q

  57. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Ciekawe jaki stosunek do zajsc-zjawiask w basenie MS-go ma znienawidzany do szpiku kosci blog Maruchy? Blog-wicze jest/sa za Obamom czy Putinem?

    ” … W wielu krajach na całym świecie obywatele o najróżniejszych poglądach politycznych wychodzą na ulice, by ukazać swój sprzeciw dla zapowiadanego ataku USA na Syrię. Demonstruje Europa, Bliski Wschód a nawet obywatele Stanów Zjednoczonych. Część protestów ma wymiar pacyfistyczny, inne z kolei bezpośrednio solidaryzują się z wojskami prezydenta Syrii, Baszara al-Assada” …
    http://marucha.wordpress.com/2013/09/02/po-co-ta-wojna/

    Post Christum.
    ” … TJ
    30 sierpnia o godz. 21:11
    Ufolog @ferdynand sądzi, że obśmiewanie jego teorii kosmologicznych o Żydach wiecznych szkodnikach od początku świata, oraz niejaki diaspora jest czujna dostarczający cytatów z gadzinówek antysemickich są zapewne przekonani, że prowadzą na blogu normalną, twórczą dyskusję o patriotyzmie, z której wszyscy prawdziwi Polacy powinni być dumni.
    Sekunduje im nieśmiało pewien teoretyk dwojga nauk – immunologii oraz parazytologii, obu w wydaniu jedynie słusznym – czysto narodowym ”
    http://www.youtube.com/watch?v=DgDM5ox_SUk

  58. @absolwent
    Szkoda, że zużywasz swój potencjał krytyczny w złej sprawie. Niestety, ale Duende ma rację i nic tu nie pomogą Twoje drwiny z nadymania się.
    Jeszcze lepiej przedstawia szkolnictwo amerykańskie Zyta2003: Te 10% które ciągnie Amerykę i resztę świata do przodu, danie każdemu szansy w wyborze własnej drogi życiowej, nierozczulanie się nad nieudacznikami i próżniakami. Niestety nie ma na świecie sprawiedliwości i nie może byc równo dla wysokich i niskich(np w koszykówce) chudych i grubych(np w sumo), pięknych i brzydkich(np.w filmie), aktywnych i pasywnych(w dostępie do bogactwa). Ale niech niski gra w pingponga, chudy gra w szachy, brzydki zajmie sie mechaniką kwantową; niech każdy poszuka własnej drogi. W końcu clochard też ma prawo do takiego wyboru, skoro chce żyć na ulicy.
    Wiem, wiem, w kapitalizmie są przegięcia. Nie zawsze ten najlepszy wygrywa, ale przecież skoro wygrywa to znaczy, że byl najlepszym.
    Przecież w socjalizmie przerobiliśmy eksperymenty z niskimi koszykarzami czyli socjalistycznymi ekonomistami, gdzie usiłowano sadzać na traktorach kobiety, gdzie kucharka miala być zdolna do kierowania krajem, czyli że miało być sprawiedliwie i równo.
    Pozostaje jeszcze kwestia postępu. No chyba, że uznamy że ten postęp wcale nie jest nam potrzebny, a może wręcz szkodliwy. Chyba że tak !
    Ale w takim razie dlaczego posługujesz sie wymyślonym przez tych yankesów komputerem ?

  59. ZAPROSZENIE

    Bomba w górę! Bomba nad Syrią. Bomba nad Warszawą (13 września). Bomba nad Platformą. Czy wybuchną i jakie będą ofiary? Zapraszam do dyskusji w Radiu TOK FM.
    Udział wezmą: dr Karolina WIGURA (UW), dr Anna METERSKA-SOSNOWSKA (UW) I senator Józef Pinior.
    Radio TOK FM. Wtorek, 3 września 2013, g. 20.05. Zapraszam!

  60. zyta2003
    2 września o godz. 17:58

    Mój komentarz
    Zimbardo nie proponował kopiowania modelu amerykańskiego, tylko zasugerował przeprowadzenie zmian w polskiej edukacji w kierunku po pierwsze kształcenia podmiotowości osoby i obywatela, po drugie w kierunku takiego uformowania procesu dydaktycznego i wychowawczego, aby wykorzystać wrodzone dyspozycje ucznia, dać mu poznać jego wartość w jakiejś dziedzinie, czyli podejście inkluzywne, a nie ekskluzywne rodzące frustracje i depresje.

    Problem szkolnictwa w niektórych dzielnicach wielkich miast nie jest mi znany z autopsji, a z opowieści z pierwszej ręki. Nieraz się wydaje po wysłuchaniu różnych historii, że w USA, to dwie planety bardzo odległe od siebie.

    Różnice w poziomie kształcenia także na poziomie wyższym i są w USA olbrzymie.

    Do przodu ciągnie Amerykę znikomy procent absolwentów – jakieś 8 – 10 %, a wynalazki, innowacje, to jakiś jeden procent. Amerykański system od podstawówki poprzez szkoły średnie i wyższe oraz staże i system head hunters doskonale wyławia talenty. Niemniej jednak te pozostałe 99% nie musi mieć nadzwyczajnych talentów, ale musi umieć sprawnie działać, współpracować z innymi i tego przede wszystkim uczą szkoły.

    Główny wątek w moim komentarzu o uwagach prof. Zimbardo, to nie jest propzycja kopiowania systemu amerykańskiego do polskiej edukacji tylko problem ulepszenia polskiego systemu edukacji.
    Pzdr, TJ

  61. Lewy21.03
    Wybacz, ale spedzilem w USA wystarczająco wiele czasu w bardzo rożnych rolach, oraz znam źródłowa literaturę socjologiczną ( amerykańską !) żeby sobie samodzielnie wyrobić opinie na temat tego kraju i tego społeczeństwa. A jak wiesz „takie będą rzeczpospolite, jakie młodzieży chowanie.” Ja chodziłem do bardzo dobrych szkół i uczelni w Polsce, wiec mówię za siebie, a stan innych wyższych uczelni w Polsce i USA znam równie dobrze z autopsji. Histeryczne zachwyty niektórych Polonusów nad wszystkim co amerykańskie, po prostu mnie śmiesza, bo jest sporo krajów na swiecie które we wszystkich parametrach HDI stoją znacznie wyżej. No wiem, że najlepiej jest w noblistach. szkoda że tak ogromny procent noblistów i najlepszych profesorów w USA ( z Miłoszem włacznie) to imigranci, nieprawdaż?

  62. ozzy 20:03

    Zaden powod do dumy.

    Niejaki Fredrik Reinfeldt ma sie tak do Olafa Palme jak Obama do Nelsona Mandeli . Sam pisales kiedys ze ogladales 3-czesciowy film o Palme. To byl KTOS. W Szwecji udzielano azylu amerykanom ktorzy nie chcieli napalmem i inna bronia chemiczna czestowac wietnamczykow. Obecny premier Szwecji – chetnie jak piszesz poczestowalby inne narody pokojowymi bambami.
    Nie ma sie czym chwalic .

  63. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ZAPROSZENIE 2 września o godz. 21:00

    ” Bomba w górę! Bomba nad Syrią. Bomba nad Warszawą (13 września). Bomba nad Platformą. Czy wybuchną i jakie będą ofiary? Zapraszam do dyskusji w Radiu TOK FM.
    Udział wezmą: dr Karolina WIGURA (UW), dr Anna METERSKA-SOSNOWSKA (UW) I senator Józef Pinior.
    Radio TOK FM. Wtorek, 3 września 2013, g. 20.05. Zapraszam!”

    Twój komentarz czeka na moderację.

  64. Przeglądam wpisy od „dołu” i nie mogę się nadziwić dlaczego, aż przewinąłem do tego cytatu:
    „W Polsce wyjątkowo duży odsetek dzieci i młodzieży zmaga się z poważnymi zaburzeniami emocjonalnymi – mówi „Rzeczpospolitej” prof. Philip Zimbardo, jeden z najbardziej uznanych na świecie psychologów.
    Co tam dzieci kochani komentatorzy, ja byłbym ciekaw zdania prof. PZ o nas, uczestnikach blogów POLITYKI. Toż to całe spektrum zaburzeń maniakalnej wyższości tego co zza wielkiej wody, wobec tego co w tej skomunizowanej Jewropie.
    Ale włączę się, bo temat jest ważny, a że skończyłem parę klas (no, nie tak doskonałych jak tu niektórzy się chwalą), to wyrobiłem sobie zdanie na temat roli edukacji w społeczeństwie (dzisiaj nazywającym się demokratycznym). Otóż moi mili, zajmowanie się sposobem kształcenia dzieci i młodzieży jest tematem dosyć ważnym, ale nie to decyduje o poziomie wykształcenia w danym społeczeństwie. Zróżnicowanie poziomu (startu) szkół w zależności od zamożności uczęszczających do nich dzieci, prowadzi prościutką drogą w kierunku nowych wieków ciemnych z jego charakterystyczną cechą tj. ostrego podziału klasowego społeczeństwa, w którym jedni będą dziedziczyć, a drudzy tylko służyć (wystarczy się rozejrzeć moi mili dookoła, a te pozytywne wyjątki o których chcielibyście napisać, potwierdzą tylko regułę). Całe to gadanie o technikach edukacyjnych jest po prostu do dupy, bo syn robotnika może być tylko robotnikiem, choć może sobie zafundować (zapłacić, w przeciwieństwie do syna prawnika) jakieś niby studia. Tak to niestety wygląda na dzisiaj.

  65. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Wszystko wskazuje na to, ze ” Obama zrobil swoje … Obama moze odejsc ! ” … (?)

  66. Jezeli USA zaatakuje Syrie bez odpowiedniej uchwaly ONZ bedzie to oczywiste zlamanie prawa miedzynarodowego i akt kryminalny.
    Nic tu nie pomoga prasowe „dowody” zbrodni Asada.

    Podobnie jak zabijanie tysiecy ludzi przy pomocy dronow na podstawie decyzji paru facetow siedzacych za ekranem komputera – zabijanie ludzi na drugim koncu swiata
    „bo mozna” i sa to jedynie tubylcy – „podejrzani tubylcy”…

    To terroryzm – nie ma co tu rozdzielac wlosa na czworo.
    I terroryzm rodzi terroryzm.

    Imperium Dobra zaatakuje inne panstwo – „bo moze” i uwaza, ze „ma racje”.

    Niczym sie nie rozni od rezymu Asada czy czy Al Kaidy.
    Oni tez „maja racje”.

    Wszystkie ataki i kary „”odstraszajace dyktatorow” jakie wymierzalo do tej pory imperium dobra nie osiagnely swojego celu.
    Irak jest w gorszym stanie niz za Saddama to samo w Libii a Afganistan to puszka Pandory.

    To po prostu NIE-dziala.

    Caly region polaczony wieloma nitkami i zaleznosciami od Libii przez Syrie, Irak do Iranu rozpali sie po ataku USA ponownie.

    Dzialanie USA jest nie tylko zbrodnicze i nielegalne ale co najwazniejsze NIESKUTECZNE – i to byc moze najwieksza zbrodnia.

    W tym swietle jedynym logicznym argumentem uzasadniajacym takie dzialanie jest chec wykrwawienia i smiertelnego oslabienia wszystkich panstw i narodow, ktore moga konkurowac z Izraelem w tym rejonie swiata.

    Swiadome niszczenie struktur panstwowych, tragedie milionow niewinnych ludzi by moc dorwac sie do serca energetycznego swiata jako „rozjemca i swiatowy policjant”, ktory jest jednoczesnie swiatowym „gangsterem”.

  67. Mentalność Demokratów i Republikanów

    Paul Begala, polityczny komentator i były doradca Billa Clintona, opowiedział kiedyś w „Newsweeku” następującą anegdotę:

    „Mam bogatego przyjaciela mieszkającego w bogatej dzielnicy. Pewnego dnia w ogrodzie za swoim domem rozmawiał on z sąsiadem, Republikaninem, który spytał go: Dlaczego jesteś Demokratą? Mój przyjaciel powiedział: Dorastałem w biedzie, ale odebrałem dobrą edukację w publicznych szkołach, pracowałem jak wściekły i doszedłem do czegoś. Po czym wskazał na pracującego w sąsiedztwie ogrodnika: Czy nie chciałbyś, żeby syn tego ogrodnika osiągnął Amerykański Sen tak jak my? Na co sąsiad parsknął pogardliwie i powiedział: Ja chcę, żeby syn tego ogrodnika był ogrodnikiem mego syna.”

  68. Nieskutecznosc USA wymaga wyjasnienia.

    Amerykanie widza przeciez, ze ich kolejne militarne ataki i organizowane przez ich tajne sluzby „rewolucje” nie poprawiaja sytuacji mieszkancow Bliskiego Wschodu.
    Jest coraz gorzej – mimo to dalej stosuja te sama metode.
    Bombardowania bagien w ramach walki z plaga komarow.

    Jedynym wyjasnieniem jest, ze wbrew deklaracjom USA swiadomie dziala na szkode tego regionu.
    W szkodzeniu jest imperium dobra skuteczne….

    Mnie natomiast przeraza i zadziwia felieton Pana Passenta z innego wzgledu – realna tragedia milionow ludzi jest traktowana jak swojego rodzaju igraszka i wyscigowa „bomba w gore” – gdzie bezprawna krwawa rzez na oczach swiata miesza sie w zartobliwym tonie z Gowinem i kolejna roszada Paliglupa.

    Fakt, ze mozna z rozbawieniem przygladac sie czy Obama juz… czy jeszcze nie juz -zdecydowal sie kogos zbombardowac – bez jednoznacznej oceny sytucaji z punktu widzenia etycznego, prawnego czy zwyczajnie ludzkiego – ze strony wrazliwego lewicujacego publicysty zastanawia.

    Cala redakcja POLITYKI od Szostkiewicza do Ostrowskiego siedzi na brzegu fotelikow z zachwytem wpatrzona w Obame – ktory „im pokaze”… jak i kiedy „ojejku ojejku!”” – bedzie fajowo”.

    Gdy na ich oczach postepowy, laicki rezym ma zostac krwawo zastapiony wahhabistyczna wataha finansowana przez saudyjskich mullow.

    Mam wrazenie, ze cale tzw. initelektualne zaplecze szeroko rozumianej lewicy zostalo w Polsce skorumpowane przywilejami i zamienilo sie w grupe cynicznych „pragmatykow”.

    Dzialanie USA ma to dalszy ciag stalego trendu – gdzie coraz czesciej jedyna metoda utrzymywania roli supermocarstwa (i plynacej z tego kasy) jest uzycie nagiej sily.
    To proba „zadlawienia” i okrazenia Euroazji (Chiny io Rosja) przy pomocy jedynego narzedzia jakie zostalo – sily militarnej..
    Bedzie tego wraz ze stopniowym zmniejszaniem sie obiektywnej roli Ameryki wiecej i wiecej – zapowiadaja sie krwawe dekady.

  69. Jurek Cedro
    2 września o godz. 23:43

    Dodaj do swojej pouczajacej angdoty inny fakt.
    Wedlug wieloletnich i gruntownych badan LSE (London School of Economics) USA obok UK jest najmniej mobilnym spolecznie rozwinietym krajem na swiecie.

    http://www.lse.ac.uk/newsAndMedia/news/archives/2005/LSE_SuttonTrust_report.aspx

    Tak naprawde wedlug faktow wyglada „amerykanski sen” – syn ogrodnika w USA najprawdopodobniej zostanie ogrodnikiem – gdyz pomimo naglasnianych jednostkowych przykladow Amerykanie zamienili sie w de facto spoleczenstwo klasowe.

    To swojego rodzaju kuriozum, ze spolecznie anachroniczny krai nadaje sobie prawa do przewodzenia „wolnemu swiatowi”.

  70. IMHO, Premier Tusk zbrukał pamięć żołnierzy Westerplate ogłaszając swoje bezwarunkowe poparcie dla ataku na Syrię nad ich grobami. Coś mi tutaj grubo nie pasuje.

    ——-
    Gdy znów do murów klajstrem świeżym
    przylepiać zaczną obwieszczenia,
    gdy „do ludności”, „do żołnierzy”
    na alarm czarny druk uderzy
    i byle drab, i byle szczeniak
    w odwieczne kłamstwo ich uwierzy,
    że trzeba iść i z armat walić,
    mordować, grabić, truć i palić ……

  71. Co do bomb. Nowy materiał Snowdena pojawił się w Brazylii i Meksyku. Oba kraje protestują wielce hałaśliwie chociaż nic o tym w polskich mediach nie słychać. Po prawdzie raportowane metody są od dawna znane. T.j. sprawa jest stara, agencje amerykańskie rejestrują się wszystko co się da telekomunikacyjnie na całym świecie i z tego materiału  odtwarzają między innymi „personal/social connection networks” w danym państwie. Jest to informacja dość duże wagi, jako że pozwala wpływać efektywnie na politykę wewnętrzną i zewnętrzną danego przeciwnika. Jak ważne niech posłuży prosty przykład, za wykradzenie rejestrów wszystkich rozmów na sieciach komórkowych w Polsce we wczesnych latach 90-siątych był wielki wysyp medali w centrali CIA. Jednych ruchem pozyskali bowiem prawie pełne rozpoznanie polskich układów politycznych. Zaowocowało Afganistanem, Irakiem, umową SOFA, kontraktami LOT, F-16, dookoptowaniem Millera i olbrzymim wpływem w kształtowanie aparatu państwowego szczególnie tego przymusowego (policja, straże miejskie, sądy, prokutatoria) a nawet wpływem na kształtowanie prawa polskiego.

    Nie ma dwóch zdań źe podobne rozpoznanie jest prowadzone aktywnie do dzisiaj, w Brazylii i Meksyku teraz wyszło to na światło dzienne czy w Polsce – całość systemu od doradców Tuska i jego ministrów i ich kontaktów do piątej generacji lub głebiej jest codziennie analizowana przez służby/komputery amerykańskie z wynikami dostępnymi dla każdej agencji rządowej co ma cokolwiek do czynienia z Polską włączając oczywiście tutaj tego kłapoucha z Alei Ujazdowskich.

    Snowden ujawnił taką analizę otoczenia prezydenta Brazyli i klasy politycznej tamże, interesujące czy ma coś na Tuska, Komorowskiego czy Sikorskiego? Miejmy nadzieję źe nie.

    Jeśli jednak ma coś, to mnie osobiście by interesowała analiza sieci socjalnej red. Ostrowskiego jako że on wydaje się pisać ostatnio pod zamówienie.

    Co pan na to panie Snowden?

    Red. Szostkiewicza nawet jeśli jest, to nie, jako że on samiutki pewno, sam sobie na tym swoim trochę stetryczałym okręcie. Również ciekawa byłaby taka analiza wszyskich poprzednich czy bieżących ministrów obrony czy spraw wewnętrznych. Interesujące ponieważ chodzi tutaj o suwerenność Polski.

    Mr. Snowden?

  72. Co to ma do czynienia z Syrią? Ano tyle że Amerykanie mają ich na 100% szczegółowo rozpracowanych do stopnia kapitana przynajmniej w ich wojsku a szczególnie w ich wojskach chemicznych, to jest profile polityczne, rodzinne, kochanki, żony, dzieci, zdrowie finanse, etc. Jak im czegoś brakowało bo bez problemu mogli to sobie uzupełnić od licznych dezerterów których całe tony mają i mieli do dyspozycji. Za dom z basenem na Florydzie, dożywotnie stypendium i studia dla dzieci wszyscy ci generałowie dezerterzy pewno śpiewają jak nasz Kukliński, żadnego przypalania nie potrzeba było. I jaki tu problem by zaaranżować odpalenie czy zrzucenie czegoś w Syrii?

  73. http://www.oilandenergydaily.com/2013/08/30/syria-war-oil/

    Jezeli rozwoj danego kraju mierzyc jak w PRL-u za pomoca zuzycia
    energii to Amerykanska gospodarka zostala juz zdetronizowana
    wyprzedzily ja ludowo komunistyczne Chiny zajmujac swiatowa
    pozycje lidera.
    I niech ktos powie ze w komunizmie nie moze nic sie udac,moze
    i to jak najbardziej o jle zadne warcholy nie beda w stanie przeszkadzac.
    Ps.
    Co do edukacji w USA to podzielam poglad absolwenta,wiekszosc
    noblistow i najleprzych profesorow w USA to emigranci wyssani
    ze swojch macierzystych krojow.
    Prawdziwy Amerykanin ze ,,srednim wyksztalceniem” nie bylby
    w stanie pokazac Polski palcem na mapie.

  74. http://www.regnum.ru/news/polit/1701853.html

    Kto czyta cyrylica to niech sobie poczyta albo niech sie uczy.

  75. Żeby nie być gołosłownym, premier na Westerplate powiedział:

    Świat stoi dziś na skraju kolejnego konfliktu. (…) Być może lada godzina, być może lada dzień rakiety spadną na Syrię. To reakcja na zbrodnię użycia broni chemicznej przeciwko cywilom: reakcja zrozumiała i potrzebna, oby była skuteczna”

    Głódź uświęcał.
    http://wyborcza.pl/1,75478,14528876,Tusk_na_Westerplatte__Lada_dzien_rakiety_spadna_na.html

    A tutaj jak się Brazylijczycy handryczą strasznie z powodu inwigilacji ich prezydenta przez Stany, warto wideo oglądnąć nawet jak się nie włada portugalskim.
    http://goo.gl/YrfglC

  76. i kontynuując Tuwima, re Głódź:

    gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin
    pobłogosławić twój karabin,
    bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba,
    że za ojczyznę – bić się trzeba;
    kiedy rozścierwi się, rozchami
    wrzask liter z pierwszych stron dzienników,
    a stado dzikich bab – kwiatami
    obrzucać zacznie „żołnierzyków”.

    Pomyśleć Tuwim!

  77. Amerykanie przebieraja z niecierpliwoscia nozkami by „wymierzac w imieniu swiata sprawiedliwosc” w Syrii – dolacza sie do tego heroicznie nasz Donald -tez uwaza, ze „trzeba ukarac” choc sam sie nie przylaczy…

    Sa pierwsze skutki madrej i sprawiedliwej polityki imperium dobra… narazie gwaltownie wzrosla liczba uciekinierow z Syrii, ktorzy wola (Bogu ducha winni) spac pod plachta brezentu na obcej ziemi niz doswiadczyc sprawiedliwej karzacej reki laureata Nobla.

    Okazuje sie, ze najwazniejsze jest kabotynskie zadecie mocarstwa i falszywa poprawnosc przydupasow (patrz Sloneczko Andow) – ludzie licza sie najmniej.

    Wielu zginie na skutek wymierzania sprawiedliwosci – spokojnie… nie zobaczymy ich w telewizji jak ofiary broni chemicznej – zgina zabici „humanitarnie” – w dobrej sprawie – pozniej tez beda ginac na skutek amerykanskiej agresji – gdyz konflikt, ktory mial szanse sie zakonczyc dzieki postepom armii rzadowej bedzie trwal…duzo dluzej.

    Wazne jest jedynie by USA pokazalo swoja potege i moralna wyzszosc nad reszta swiata.

  78. Lista beneficjentów ataku na Syrie jest dość krótka:
    -przemysł obronny przetestuje nowe rakiety i uzupełni zużycie
    -agencje wywiadowcze dostaną dodatkowe fundusze na zwiad satelitarny, nadzór nad łącznością radiową i internetową.
    -powstanie korytarz dla transportu gazu z Kataru rurociągami
    -Izrael pozbędzie się wroga u bram a Iran sojusznika

    Tyle że w ataku rakietowym na cele wojskowe zginie mnóstwo cywili…..
    Czy więcej niż w ataku gazowym?
    Czy będą to straty dopuszczalne i usprawiedliwione moralnie?

    Generowanie chaosu na Bliskim Wschodzie podbija ceny ropy i gazu, więc może ktoś celowo podsyca nienawiść i zasila wszelkiej maści bojowników?
    Cui bono……
    Tyle interesów, często sprzecznych.
    A ludzie?
    Nikogo nie interesowały rzezie w Somali, Rwandzie, Kongo, Sudanie, Kambodży- poza mediami w sezonie ogórkowym.

    Do wojny prze Turcja, Francja.
    Tyle że to raczej ich rządy, a nie wyborcy.
    Demokratyczny mandat społeczeństw byłby trudny do uzyskania….
    O czym przekonał się Cameron w kolebce europejskiej demokracji.

  79. Al-Kaida –
    Front Obrony Ludności Lewantu (Dżabhat al-Nusra)
    Syryjski Front Islamski:
    – Ahrar asz-Szam
    – Brygada al-Haqq
    – Islamski Ruch Al-Fadżr
    – Ansar asz-Szam w Latakii
    – Dżajsz al-Tawhid
    – Brygada Hamzy ibn Abd al-Muttaliba
    Fatah al-Islam
    Hizb at-Tahrir
    Ansar al-Islam
    Wolna Armia Syrii
    – Brygada Al-Tahwid
    – Brygada Sukur Al-Sham
    – Brygada Abu-Babr
    – Brygada Al-Fatah
    – Brygada Dara al-Shahba
    – Brygada Nur al-Hak
    – Brygada Nur al-din
    – Brygada Sulejmana al-Farisiego
    – Brygady Turkmeńskie
    Syryjska Armia Wyzwoleńcza
    Rady Rewolucyjne
    Brygada Al-Kaka
    Brygada Al-Faruk
    Liwa Al-Umma
    Powszechne Jednostki Ochrony
    Beduini

    Powyższy zestaw „bojowników” działa w Syrii.
    Kto nią będzie rządził po zwycięstwie?
    W Polsce mieliśmy podział prosty- Solidarność kontra „komuchy” i bez zamieszania się nie obeszło, a wzajemne podgryzanie się zwycięzców może przejść do legendy.
    No i nie było uzbrojonych fanatyków na ulicach……

    Kto przejmie kontrolę nad zasobami broni chemicznej?
    Jednostki komandosów?
    Hollande chce otworzyć puszkę Pandory na Bliskim Wschodzie?
    Oby ten gaz nie został użyty w paryskim metrze……

  80. Wczoraj słuchałem troszeczkę wymiany poglądów pomiędzy byłem komunistą Rosatim a rzecznikiem prasowych NZZ Solidarność, którego nazwiska niestety nie zapamiętałem. Warto było choć przez chwilę (dłużej się nie dało) posłuchać wymiany zdań pomiędzy kulturalnym i posiadającym wiedzę o poruszanych problemach rzecznikiem prasowym a panem profesorem Rosatim, który dla odmiany (może kontrastu) był chamem i aroganckim typem bez pojęcia o czym ma rozmawiać.
    Pan profesor jest idealnym przykładem typa, który kiedyś klepał biedę jak prawie wszyscy w PRL-u, ale gdy tylko obrósł w pozycję i miliony, natychmiast przesiadł się na obłoki z których nie ma zamiaru zejść na ziemię (tą ziemię), w celu skonfrontowania swoich bredni z rzeczywistością (skrzeczącą zresztą). Na temat takich ludzi Woody Allen ostatnio popełnił jeden z lepszych swoich filmów, czyli „Blue Jasmine”. Pozbawić profesora pasożyta tych atrybutów ważności i mamy Jasmine w pełnej krasie.
    POzdro(waśń)

  81. Okrążenie Eurazji poprzez wykrwawienie Bliskiego Wschodu
    Jeden z blogowiczów głosi dwie geostrategiczne teorie – teorię celowego wykrwawienia Bliskiego Wschodu przez interwencję w Syrii przez USA oraz drugą – teorię okrążenia Eurazji przez interwencję w Syrii (która leży w Azji).

    Drugi z blogowiczów podjął się rozpropagowania innej teorii, tym razem o zasięgu lokalnym – o zniewoleniu Polski od góry do dołu. A mianowicie CIA podsłuchało wszystkie rozmowy komórkowe w latach 90-tych w Polsce i zebrało materiał, którego analiza zaowocowała:

    „kontraktami LOT, F-16, dokooptowaniem Millera i olbrzymim wpływem w kształtowanie aparatu państwowego szczególnie tego przymusowego (policja, straże miejskie, sądy, prokutatoria) a nawet wpływem na kształtowanie prawa polskiego.”

    Prosty jak budowa cepa wniosek z tych obwieszczeń wynika – Miller, Oleksy, Tusk, ministrowie, LOT, ORLEN KGHM, policja, straż pożarna, mafie wszelkie, łącznie ze Stefańskim z Amber Gold, oraz cała trójmiejska wierchuszka, która ciągała na powrozie samoloty CIA po lotnisku w Gdańsku, to mianowańcy amerykańscy.

    Przejść nie można, by nie otrzeć się o agenta, wtyczkę lub mianowańca. Co to się nie dzieje.
    Do tego należy dołączyć agentów niemieckich i rosyjskich, bo przecież oni tez muszą pilnować kontraktów i mianowań. Bądź co bądź Polska jest kondominium rosyjsko-niemieckim.

    Jak ta cała hałastra się koordynuje, współpracuje, że wszyscy nieprawdziwi Polacy nic nie widzą, nic nie zauważają. Jakieś aerozole CIA, FSB i odpowiednie urzędy ochrony z Bundesrepublik rozpylają nad Polską, czy co?
    I tylko prawdziwi Polacy są niezawodni, wynajdują, wskazują, ostrzegają, a ich głos jako wołanie na puszczy jest.
    Pzdr, TJ

  82. Andrzej Falicz (10:29): „Amerykanie przebieraja z niecierpliwoscia nozkami by „wymierzac w imieniu swiata sprawiedliwosc” w Syrii.”

    Mylisz się. Ja nie przebieram nóżkami i mało kto z mojego otoczenia ma ochotę na ciągnięcie tej awantury. Obama też nie pali się do wymierzania nikomu sprawiedliwości, czego dowodem jest jego gra na zwłokę. Metody porywczego Busha przeminęły z wiatrem wraz z jego prezydenturą.

    Postrzegasz USA jako monolit. Nie przyjmujesz do wiadomości, że tutaj nieustannie toczy się wewnętrzny spór i że Amerykanie reagują na poczynania swego rządu z o wiele większą gwałtownością niż wszyscy krytycy Ameryki razem wzięci. Nikt w Stanach nie ma jeszcze stuprocentowej pewności, że za atakiem gazowym stał Assad. Nie bierz politycznej retoryki za wyznanie wiary. Obama sprawił swoją decyzją ogromny zawód wszystkim „sprawiedliwym” tego świata, którym śniła się totalna destabilizacja Bliskiego Wschodu. Świat powinien coś zrobić!!! – oto słowa tych mężnych obrońców Syrii, również w „Gazecie Wyborczej”. Amerykanie natomiast pytają: Świat, czyli kto? Obama? My? Wolnego, panowie. Jeszcze poczekajmy, jeszcze się nie spieszmy…

  83. Do Pana Profesora (z belwederem) T. Parnickiego.

    Drogi Przyjacielu z Toronto,

    jaka jest różnica mentalna między premierem Tuska i J. Kaczyńskim (głównych twórców obecnego polskiego „błogostanu”) w podejsćiu do rozwiązania naważniejszego problemu trapiącego nasz kraj, tj. wyjścia z impasu gospodarczego/finansowego?
    Ponieważ blog nie stwrza warunków do poglębionej dyskusji, więc jako sopocki telegraphic observer dostrzegam, że (używając blogowej kultury językowej) J. Kaczyński ma w głębokiej pogardzie to co generał de Gulle nazywał intendenturą.
    Ponieważ ma on taki sam stosunek do motlochu wyborczego, więc jest gotów przedstawiać wizje programowe temu motłochowi świadczące jedynie o jego usilnym dążeniu do zdobycia władzy. Później, Gilowska w wyniku stosowania kreatywnej polityki finansowej oraz oskarżaniu poprzedników o spowodowanie zapaści gospodarczej wyżywi rząd Jaroslawa Kaczyńskiego przez dwa lata. Jednak najmocniejszym argumentem w utrzymaniu się przy władzy będzie zmodyfikowany system rządów, który już poznaliśmy, z totalnym atakiem na opozycję zmierzającą do jej rozbicia i wykluczenia ze sceny politycznej.
    Słabujący zaś premier D. Tusk nie ma tak precyzyjnej wizji „rozwoju gospodarczego” oraz dzialań na rzecz wzmocnienia rachitycznej demokracji.
    Wystarczy, że się kręci. Teraz główny mózg w sprawach gospodarczych kancelarii Premiera, JKB (w przeszłości kierowca półciężarówki i smakosz piwa na nieskończonych (nieodplatnych, perelowskich) studiach doktoranckich wymyśli produkty finansowe (i oczywiście potrzebne do tego instytuacje), które przy wzmożonym nagłosinieniu medialnym przedłużą żywot tego rządu o ca 9 miesięcy.

    Ponieważ efekt finalny w obu przypadkach będzie podobny, a jedynie w przypadku wielkiego wizjonera (dochodzą emocje związane z odgrzebywaniem i ponownym grzebaniem zmarłych oraz targanie opozycji po szczękach) wybór opcji politycznej wydaje się wskazywać na konieczność wyboru tzw. mniejszego zła.

    Jeżel zaproponujesz jakąś racjonalną wizję rozwuju gospodarczego dla tego wiecznie niedocenianego narodu, to umieszczę Twój portret przy wejściu na sopockie molo im. JP II.

    Z szacunkiem ze słonecznego Sopotu, Ryba

  84. TJ
    3 września o godz. 12:20
    Okrążenie Eurazji poprzez wykrwawienie Bliskiego Wschodu…”

    To jeden z elementow utrzymania dominacji.

    Niezrozumiales – wykrwawienie jest jedynie krokiem do podporzadkowania.

    Np. Przed interwencja w Iraku USA nie mialo tam olbrzymiej ambasady/bazy wojskowej ani gigantycznej bazy Bagram w Afganistanie tez nie bylo przed amerykanskim atakiem na ten kraj.

    Proponuje poczytac Brzezinskiego:
    „Brzezinski: “[NATO and the E.U. constitute] America’s most important global relationship.

    It is the springboard for U.S. global involvement, enabling America to play the decisive role of arbiter in Eurasia (!!!) — the world’s central arena of power — and it creates a coalition that is globally dominant in all key dimensions of power and influence.”

    The secondary bridgeheads of America into Eurasia are: (1) Japan and South Korea; (2) the Arabian Peninsula; and (3) the U.S. and NATO military forces in occupied Iraq and Afghanistan…”

    Europa/NATO – (dojdzie niedlugo baza w Polsce…)
    Sa bazy na Dalekim Wschodzie – Japonia, Flipiny , Guam, Korea Poludniowa, Singapur, Ciesnina Malaka.
    Na Bliskim Wschodzie
    Sa bazy w Iraku sa w Afganistanie, sa w Katarze.

    „Przeszkadzaja”… w pelnym okrazeniu wciaz niepodporzadkowany Iran i jego sojusznicy (Syria).

    Gdy caly Bliski Wschod zaplonie – bedzie potrzeba baz wojskowych i w Syrii i Iranie (kiedys byly…).

    Chodzi glownie o Chiny (ale rowniez i Rosja w mniejszym stopniu) zagrazajace amerykanskiej swiatowej dominacji.

  85. TJ
    3 września o godz. 12:20
    Zapomniałeś napisać o Jarku Prezesie,który też chciał się dostać na listę amerykańskich agentów, przekazując Obamie tajemniczy list z donosem na Tuska. Jarek nie wiedział, że Amerykanie wcześniej podsluchali Tuska i sami wiedzą, jaka ta swinia. A Macierewicz i Fotyga, ktorzy polecielie za Ocean, zeby poskarzyc sie na Tuska i tez nie wypalilo, bo Amerykanie doskonale wiedzieli,jak Tusk podkladal pod prezydenckiego Tupolewa trotyl.
    Biedne te prawaczki;Amerykanie werbują Kwasniewskiego, Milera, Tuska, a ich ,najbardziej oddanych, olewają.

  86. Teraz (albowiem „Bruksela żąda, to nie ma wyjścia”) będą – nie bójmy się tego słowa – k…, przepraszam, dziwki będą tropić za nasze podatki, żeby w ramach Powszechnego Programu Degeneracji zalegalizować nierząd, uczynić ten proceder czymś normalnym, akceptowanym społecznie, niczym ten, ta, to Bęgowskie i s-ka. Po ostatniej reklamie tematu w „Czarno na białym” TVN24 pisze: „Jak policzyć dochody prostytutek? Pracownicy GUS zostają śledczymi”.

    Jeśli już opodatkowanie prostytutek, to proponuję raczej wpuścić tych inspektorów do sejmu, do ministerstw, urzędów, na przetargi, do PE – tam żniwo będzie o wiele większe, niż na trasach obsadzonych tirówkami gęściej, niż niezły młodnik drzewkami.

    Skoro tak na wesoło „Bomba w górę”, to wciąż aktualny George Carlin objaśnia, dlaczego „Amerykanie” chcą bombardować Syrię:

    youtube.com/watch?v=6_zwB6GLpo4 – fragmencik od 16 minuty (przy okazji o konkurencji, o „ich matkach, ich ojcach”)

  87. Andrzej Falicz
    3 września o godz. 12:48
    Mój komentarz
    Autorze Twoją Teorie o okrążeniu Eurazji z Rosja w środku psuje casus Afganistanu. Sprawa okrążanie nie jest taka prosta i jednoznaczna jak piszesz.
    Rosja, Kazachstan (członek Wspólnoty) i inni udostępniają szlaki komunikacyjne wiodące do Afganistanu. Rosyjski wywiad współpracuje z USA, jeśli chodzi o ekstremistów islamskich (przekazywał stale dane o Czeczenach, którzy dokonali zamachu ostatnio w USA).

    Co jest bardziej niebezpieczne dla Rosji? Amerykańskie bazy, czy zamęt na południowych rubieżach i w rejonach doń przylegających?
    Retoryka polityczna, jak pisze Jurek Cedro, to jedno, a rzeczywiste zagrożenia, to druga sprawa.
    Szablonowe myślenie prowadzi zwykle do szablonowych wniosków.
    Pzdr, TJ

  88. Lewy (z 1 września g. 12:40)
    Dzięki za ten błyskotliwy slalom po historii Polski od Piastów poczynając.
    Gdy dołączyć do tego uwagi ad rem Te-Jota, jawi się obraz naszego pokrzywionego „kręgosłupa tożsamościowego ” (politycznego).
    Cisną się na usta, że powiem górnie i chmurnie, słowa naszych wieszczów. A zwłaszcza Norwida – może najbardziej gorzkiego i dlatego mało wielbionego, bo był bardzo bliski PRAWDY.
    Pisał np.:
    „Źle, źle zawsze i wszędzie
    Ta nić czarna się przędzie!
    Ona z mną, przede mną i przy mnie
    Ona w każdym oddechu
    Ona w każdym uśmiechu
    Ona we łzie, modlitwie i w hymnie.” (itd)

    Mam nadzieję, belferku, że Twoja nić jasna przędzie się już w Lyonie (wszak nowy rok szkolny się zaczął).
    Serdeczności, mag.

  89. TJ
    3 września o godz. 13:04

    Zakładasz jakąś długofalową politykę ze strony USA i podtrzymywanie sojuszników w potrzebie.
    To może przypomnisz sobie casus Noriegi, Pahlaviego, Huseina, Kadafiego, Sihanouka, i wielu innych?
    Przecież zostali oni ZDRADZENI!!!
    Pomimo sojuszu, wypełniania zobowiązań, współpracy, realizowania ówczesnych celów polityki amerykańskiej.
    Łaska pańska jeździ na pstrym koniu w tym kraju……

    Wywiady naszych sojuszników brały chyba aktywny udział w szkoleniach u Prezesa- fraza „wiem ale nie powiem, nie pokażę” przewija się sukcesywnie w tych relacjach o niezbitych dowodach zbrodni Assada.
    Który zresztą też był wspierany swego czasu przez Francję i USA….
    Czy równie chętnie będą te kraje wspierały Assada, gdy przedstawi dowody na użycie broni chemicznej przez rebeliantów?
    Przecież cienka czerwona linia zostałaby przekroczona……..

    Znany diabeł jak się okazuje, jest znacznie mniej groźny niż nieznany.
    Obalenie dyktatorów ŚWIECKICH!!! w Iraku, Libii, Afganistanie, otworzyło drogę fundamentalistom i ekstremistom.
    Dziedziczne królestwa dziwnym trafem obalane nie są, choć stosują te same- sprawdzone- metody policyjne.
    Jedynym czynnikiem stawiającym kraje przed lufami broni, a nie za nimi, jest zdaje się interes.
    I niepodważanie prymatu dolara w rozliczeniach międzynarodowych.

  90. absolwent
    2 września o godz. 22:03
    Absolwenice, skoro mnie o to prosisz, to Ci wybaczam. Ale ja też bywałem w Stanach, też trochę poczytałem i też powyciągałem jakieś wnioski, podobne do tych, które przedstawiła Zyta2003.
    Też widziałem marne szkoły z małolatami murzynami, którzy w czasie lekcji nie słuchają nauczyciel, tylko rapu z walkmanów. Wiem, że są takie pseudouczelnie, albo nawet na dobrych uniwersytetach pseudokierunki, gdzie dyplom zdobywa się za dobre wyniki w koszykówce czy basebalu. Otóż te uczelnie pełnią oprócz rozwijania nauki , dydaktyki, rownież rolę sportowego managera.
    Twój argument, przejęty na blogu przez innych amerykanofobów, że USA żeruje głównie na wybitnych imigrantach, jest demagogiczny, bo jakbyś prześledził listę noblistów XX wieku, to znajdziesz tam niemalo Amerykanow autochtonów. A to, że tam właśnie pchają się studiować Chińczycy,Korteańczycy, czy Europejczycy, świadczy o tym, że istnieją tam idealne warunki do uprawiania nauki.
    A że sa również marne szkoły, że gdzieś tam w Texasie bredzą jacyś kreacjoniści, to też prawda. Wszędzie na świecie są durnie, oszołomy. Przecież my też możemy się pochwalic doktorem dyrektorem Rydzykiem, czy starym Giertychem, który w Smoku Wawelskim zobaczył dinozaura.
    Jak na razie, absolwencie, to Ameryka jest w czołówce jeśli chodzi o wynalazki, które albo sama wynajduje, albo kupuje. Pewnie już wkrótce dowiemy się, że grafen wywędrował do doliny krzemowej, tak jak program Iwona kupił Amazon.
    Co na to poradzisz, że siła grawitacyjna kapitału amerykańskiego, jego potencjał intelektualny, infrastruktura, sprawiają, że wszystko ląduje na tej planecie, gdzie jest przerabiane, udoskonalane i wdrażane w życie.
    Ps;
    Mój przyjaciel pracował przez dłuższy czas w Chicago w Ośrodku kulturalnym Zydów , przy którym znajdowała sie również Synagoga. Opowiadał mi, że kiedy tam był, do Stanow zaczęła napływać masa Zydów, których jeszcze ze Zw. Radzieckiego wypuścił Gorbaczow. W ośrodku zaczął dzialać komitet pomocy przybyłym Zydom. Przyjaciel widzial stosy czeków, na niektórych nawet na sume 10 tysiecy dolarów. Ale co istotniejsze; komitet ów natychmiast zabrał się za zbadnie potencjalu intelektualnego, psychicznego i fizycznego przybyłych dzieci. Od razu starano sie ocenić, które dziecko nadaje się do jakiego zawodu; czy to ma byc adwokat, naukowiec, muzyk, czy moze koszykarz. Oni starali sie nic nie zmarnować.I być może, system amerykanski wyławiania *diamentów*(jak pisze Zyta) zostal podpatrzony i przejęty od Zydów. No ale, żeby to działało, trzeba być solidarnym,kompetentnymi mieć dobrą i silną wolę.
    Nasi antysemici mają poniekąd rację: ze Zydzi trzęsą Ameryką i światem. A przecież my też moglibyśmy trząść światem, gdybyśmy byli solidarni, kompetentni i posiadający dobra wole. To takie proste!!

  91. Ryba (3-09-g.12:27)
    Wprawdzie zwracasz się do T. Parnickiego, ale mam pokusę się „wciąć” a propos wizji „rozwoju gospodarczego oraz działań na rzecz wzmocnienia rachitycznej demokracji ” panów Tuska i JK.
    Piszesz, że efekt finalny w obu przypadkach będzie podobny, ale gdyby osiągnął go Wielki Wizjoner, tzw. skutki uboczne byłyby bardziej opłakane (parafrazuję).
    I tu leży pies pogrzebany.
    Nigdy nic dobrego nie zostało zbudowane na złych emocjach wizjonerów.
    Dziwi mnie tylko, że biorą je za dobrą monetę tak – niestety – wciąż liczni poplecznicy Wizjonera Polskę-Zbawa.
    A może nie powinno dziwić, zważywszy na nasze upodobanie do czarnych scenariuszy („wieszcz” Rymkiewicz żąda np. jeszcze więcej krwi i wieszania, oczywiście).
    Te moje uwagi korespondują zresztą z wpisem (nieco wyżej) do Lewego.
    Pozdrawiam
    P.S.
    O matko! Naprawdę sopockie molo jest im. JPII?
    Chociaż może to i lepiej, że jeszcze nie jest przemianowane na im. Lecha Kaczyńskiego.

  92. TJ
    3 września o godz. 13:04
    Andrzej Falicz
    3 września o godz. 12:48
    Mój komentarz
    Autorze Twoją Teorie o okrążeniu Eurazji z Rosja…”

    To nie sa moje teorie ale „teorie” gloszone przez bardzo wielu analitykow geopolityki.
    I to od dziesiecioleci!

    Ze cos tam Rosja wymienia z Amerykanami co niby udowodnic ma „nieszablonowe myslenie”… ma tu niewiele do rzeczy.

    O „wspolpracy” amerykansko-rosyjskiej najlepiej swiadczy casus Syrii.

    „Zgodnie z wytycznymi Baracka Obamy 60 proc. floty USA ma stacjonować w Azji. Co więcej, właśnie wdrażana jest nowa strategia okrążania Chin niewielkimi bazami wojskowymi na Pacyfiku…”

    „Kontynent eurazjatycki nadal ma decydujące znaczenie geopolityczne w grze światowej. Zbigniew Brzeziński nazywa Eurazję ,,wielką szachownicą”, na której toczy się walka o światową hegemonię. Pojawienie się mocarstwa kontrolującego Eurazję z pewnością zagrozi amerykańskiej potędze. Państwo, które opanowałoby Eurazję będzie w posiadaniu dwóch z pośród trzech najbardziej rozwiniętych gospodarczo regionów świata. W Eurazji mieszka około siedemdziesięciu procent ludności świata i znajduje się tam większość zasobów naturalnych ziemi. Gospodarki Eurazji wytwarzają około sześćdziesięciu procent światowego PKB. Eurazja dysponuje do tego sześćdziesięcioma pięcioma procentami znanych światowych zasobów surowców energetycznych. Mocarstwo dominujące w Eurazji automatycznie podporządkowałoby sobie Afrykę oraz Oceanię, dyskredytując jednocześnie półkulę zachodnią z Ameryką Północna i Południowa…

    Waszyngton za wszelką cenę próbują utrzymać swoją pozycję hegemona w świecie. Już w 1992 r. Pentagon wydał dokument, który zawiera, że w celu zachowania pozycji światowego lidera Stany Zjednoczone nie pozwolą na powstanie innego supermocarstwa , które mogłoby zagrozić amerykańskiej potędze.

    Oznacza to stałe zaangażowanie się polityczne i militarne w Eurazji gdyż tylko tam mogłaby powstać drugie supermocarstwo.

    Na aspiracje mocarstwowe Stanów Zjednoczonych wskazuje także nowa doktryna militarna dopuszczająca możliwość dokonania ataków prewencyjnych, w sytuacji gdy Waszyngton uzna jednostronnie, że dany kraj zagraża jego bezpieczeństwu oraz stabilności międzynarodowej…”

    http://geopolityka.net/chiny-w-grze-o-dominacje-nad-eurazja/

    Doktryna polityczno-militarna USA przewiduje atak np. na Syrie w celu utrwalenia pozycji supermocarstwa kontrolujacego swiatowa gospodarke.

    Interwencja militarna staje sie tym wazniejszy im gospodarka i tzw. sila miekka USA relatywnie maleje – mocarstwo broni sie ostanim niekwestionowanym fundamentem swojej dominacji -sila armii .
    Po to wlasnie USA ponosi prawie polowe wszystkich swiatowych wydatkow na zbrojenia.

    Reszta to medialna piana

  93. mag
    3 września o godz. 13:32
    Dzięki za uznanie. Ciesze się, że wróciłaś, bo będzie trochę raźniej.
    Wczoraj zainaugorowałem rok szkolny:6 godzin udziału w różnych spotkaniach, aperitif(bo moje kochane Zabojady nie obędą się bez dobrego wina, serów i innych smakołyków)
    Z lekcjami ruszam od czwartku, kiedy to wytlumaczę moim dzieciakom: dlaczego jesteśmy warchołami.
    Może niektóre pukną się w głowę i postanowię na przyszlość nie być warchołami.
    Pozdrawiam serdecznie

  94. Ryba
    3 września o godz. 11
    A Ty wiesz, gdzie jest wejście na sopockie molo ? Bo ja wiem. Dobrze mu się przyjrzałem.
    Pozdrawiam ciepło

  95. Prowokacja w toku: „Rosja melduje: odpalono „obiekty balistyczne”. Izrael: to tylko ćwiczenia”

    tvn24.pl/rosja-melduje-odpalono-obiekty-balistyczne-izrael-to-tylko-cwiczenia,351807,s.html

    Już raz zbombardowali amerykański okręt – USS Liberty, to hollywoodziaki, więc po ówczesnym bezkarnym sukcesie nie powinno być żadnego zaskoczenia w przypadku „USS Liberty 2” , przeprowadzonego przez „Assada”.

  96. Levar
    2 września o godz. 11:50
    A ta zlota rybka to pani Aniela zza Odry?

    Gdybys sie interesowal glebsza interpretacja bajek, wiedzialbys, ze ta zlota rybka symbolizuje LOS CZLOWIECZY. Adam Krzeminski trafnie pisze „…jedno nieostrozne przeklenstwo…” W ludzkiej podswiadomosci jest zakodowane, ze nie nalezy wyzywac losu, ze nalezy byc wdziecznym za to, co sie ma, a nie chciec wiecej i wiecej…

    Widac jednak, ze wielu, bardzo wielu Polakow jeszcze tego nie rozumie.

  97. Andrzej Falicz
    3 września o godz. 13:54

    Autorze, niepotrzebnie tłumaczysz długo i wytrwale, że USA jest mocarstwem i ze stosuje argument siły, jakby to była jakaś niesłychana nowość.

    Piszesz i piszesz o Eurazji, a jakoś pomijasz to trudne słowo – Chiny. Jedynym kandydatem na drugie supermocarstwo w Azji są Chiny. Kandydatem, bo rzeczywistym mocarstwem rozciągającym, usiłującym rozciągnąć swą mocarstwowość na północny Pacyfik (na razie przy pomocy rakiet balistycznych), w tej części świata jest Rosja.

    Sprawa nie jest prosta. Jeśli mierzyć mocarstwowość ilością głowic nuklearnych i środków przenoszenia, to Rosja jest jedynym mocarstwem w tym regionie. Natomiast jeśli weźmiemy pod uwagę potencjał gospodarczy państw, to Rosja ledwo wchodzi do G7.
    USA są jedynym krajem, którzy ma jedno i drugie oraz potencjał.
    Pzdr, TJ

  98. @mag, Lewy, Ryba
    Kocham Was! Nareszcie świeższe powietrze…

  99. @TJ
    Z wyrazami uznania i podziwu, kłaniam się głęboko.

  100. Dlaczego najpierw serdeczności?
    Ano dlatego, że po otwarciu en passant, przejrzeniu archiwalnych komentarzy, dostrzegłem niepokojące zjawisko.
    Oto wieloletni, zawodowi propagandziści PIS, zalewają mój ulubiony, a od jakiegoś czasu jedyny blog, swoimi, za przeproszeniem …….
    Zmieniają nicki, komentują samych siebie, próbują mącić w głowach przypadkowym czytelnikom, a tym starym, wiernym, odbierają ochotę na udział w dyskusji.
    Zaobserwowałem całe godziny bredni tych samych „niepokornych”, a wśród nich, jak rodzynki, polemiki Szanownego TJ.
    „Marzy mi się”, że kiedyś en passant powróci do swojej klasy.

  101. Aż strach się bać! Tylu historyków na blogu, Prezydent – historyk, Premier też. Tyko czy czego dobrego nauczyli się z tej wiedzy.
    Może to lepiej niż przewaga prawników, bo mogłaby się powtórzyć Rewolucja Francuska.

  102. Moim kandydatem na mocarstwo w Eurazji jest Unia Europejska, która do swojej miękkiej siły, niewątpliwej lecz niezbyt przydatnej w umacnianiu mocarstwowej pozycji, mogłaby dodać nieco twardej siły. Aby po prostu mogła się obronić przed wandalskimi mięśniakami z Rosji i Chin, gdy supermocarstwowemu USA zmięknie albo się one zajmą czymś innym. Co już się dzieje, jedno i drugie. W tej sytuacji – Czy UE obroni swoją wschodnią flankę?

    Reszta mnie mało interesuje. Chociaż jeśli idzię o Dudę, generalnie o wszystkich rebeliantów wobec Tuska, zwanych przez niektórych „warchołami” (jakby byli jedynie z Radomia i Ursusa), to śni mi się (I have a dream), że oni dostają się do władzy, ta wielka koalicja antyreżimowa, zjednoczona od SP po Gowina i od Dudy po Rydzyka. Gdyż moim zdaniem opozycja napiera i paraliżuje rząd, inwestycje zdychają, oszczędności się rozłażą, widoków na wzrost wydajności pracy oraz gonitwę do średniej UE jest coraz mniej. Myślę więc – „im gorzej tym lepiej”. Niech nad Wisłą będą drugie Węgry. A co mi? Się przyłączam do ogółu. Jakoś dam sobie radę, innego wyjścia nie mam.

  103. stasieku
    Czuj duch! Nie oddawaj pola walkowerem, tylko rób swoje!
    Co Ci tam, że ten i ów zmieniający nicki się panoszy na en pssencie…
    Jutro już nowa Polityka papierowa, ale ja wciąż myślę o felietonie naszego Gospodarza z tej ostatatniej, gdzie z dużym wdziękiem słusznie przywalił Agnieszce Romaszewskiej, która będąc – było nie było – dyrektorką radiowego programu „wolościowego” dla zniewolonej Białorusi z zasady nie czytuje i nie słucha niczego, co pochodzi z ust i klawiatury polskich (czy raczej polskojęzycznych) dziennikarzy, publicystów i felietonistów „pokornycvh”. Wyznała to z niejaką dumą na łamach Press.
    Myślę więc sobie, że my – skromni, samozwańczy wyrobnicy klawiatury na blogach, niemający pretensji do „niepokorności” (acz niezłomni), śmiało powinniśmy sobie tutaj hulać, nie bacząc na pohukiwania Faliczów, Sauromów & cons.
    Uściski, także dla T. mag

  104. Znowu kuriozum pewne wypezlo z pod klawiatury Jego Excelencji Redaktora Passenta

    „Sytuacja przypomina trochę tę przed atakiem USA na Irak, który (atak) okazał się kompromitacją Zachodu.”

    JE Redaktor Passent czegoś chyba nie panimajet. Chodzi o to, ze tzw. „kompromitacja” Zachodu z powodu ataku na Irak, podobno zaistniała 10 lat temu, czyli w dwa lata po powrocie JE Redaktora z ambasadorowania w Chile, w ogóle niczym nie zaowocowała!

    Bo popatrzmy tylko. Kompromitacja niby była jak 100 mefistofeli: żadnych broni pn. WMD nie znaleziono w Iraku. I co? A to, ze atak na Irak i tak był. Do tego, był to atak jak najbardziej skuteczny. Irak podbito, Saddama powieszono. I do dzisiaj owe podbicia oraz powieszenia nie zostały skasowana w najmniejszej formie! To by mi wyglądało na niezłą skuteczność „kompromitacji”, nie uwaza Pan, Jego Ekscelencjo?

    Dopowiedziałbym swoja myśl tak. Poszukiwanie pretekstów do wywołania wojny jest czynnością tak stara jak najstarszy zawód świata jest. Jeśli nie starsza. Naganność tych obu czynności, w oczach wielu niewiniątek, tez się za bardzo nie zmieniła. I co z tego wynika? A no dokładnie nic z tego nie wynika. Dlaczego? A no dlatego, ze zarówno pretekst do wywołania wojny jak i samo jej wywołanie są takim samym skur..twem. Komuś do czegoś służącym. I „kompromitacja” takowych skur..senstw dopiero wtedy moze nastapic gdy ich sprawcy zostaną pobici. Nie wcześniej.

    Kompromitacja z prowokacja gliwicka nastąpiła dopiero 9-go maja 1945. Ewentualnie 8-go. W radosnym świętowaniu zwycięstwa nad skompromitowanym prowokatorem nikt już nie pamiętał o żadnej prowokacji gliwickiej.

    UważamRze z amerykańskimi kompromitacjami zarówno w Iraku jak i w Syrii jest jeszcze mniej śmiesznie. O nich bowiem już teraz nikt nie wspomina! Procz Jego Ekscelencji Redaktora Passenta, that is.

  105. @1705

    moge sie z Toba zgodzic co do oceny Olofa Palme – chyba jeden z najlepszych politykow w Skandynawii. Nie utozsamiam moich politycznych pogladow ani z linia Palmego ani tez
    blokiem przeciwnym. Premier Reinfeldt jest, niestety, politykiem pozbawionym charyzmatu.
    A Nelson Mandela to rzeczywiscie postac na miare wszechczasow jak Martin Luther King.

  106. Wiele osób dziwi się, dlaczego zjednoczone szowinistycznym fanatyzmem parareligijnym żydostwo świata, manipulujące dziś trojką USA, GB i Francja, jak chce i w którą chce stronę, prze w kierunku agresji na Syrię, ewidentnie dążąc do kolejnej wojny globalnej. Trudno to pojąć w kategoriach zdrowego rozsądku. Obama twierdzi, że żadnego interesu w Syrii nie ma, a jednak chce tan kraj bombardować. Do masowego mordu aż się palą syjoniści o wspólnych korzeniach: Cameron i Hollande. Dlaczego?

    Moim zdaniem potrzebna jest odmienna optyka. Sprawa rozjaśnia się, jeśli do niej podejść z religijno-historycznego punktu widzenia, czyli w oparciu o przedmioty, na których fundamencie budowany jest tzw. syjonizm, a które są obecnie najbardziej zwalczane we współczesnym szkolnictwie dokładnie tak, jak za bolszewizmu – plus matematyka oczywiście, żeby można było bezkarnie okradać i niewolić parakredytową lichwą pozbawionych dostępu do wiedzy gojów. Notabene, obecnie zwalcza się już nie tylko poszczególne przedmioty kluczowe, czyli religię, historię i matematykę, ale całe szkolnictwo jak leci, o czym przekonały się wczoraj tysiące polskich nauczycieli, którym nie przedłużono umowy o pracę. W sumie ponad 20 tys. nauczycieli ma w tym roku ucierpieć na sabotażu realizowanym przez okupantów MEN. Trend antyedukacyjny nie jest charakterystyczny wyłącznie dla Polski – idzie do nas z USA, niczym fałszywy pieniądz koszernej finansjery, wystarczy przeczytać ogólnie dostępną literaturę, np. książkę “The Deliberate Dumbing Down of America”, do ściągnięcia w PDF.

    Obserwując wydarzenia w świecie arabskim, a także degręgoladę Europy oraz USA, można śmiało przyjąć, że mamy dziś do czynienia nie z jakimiś aspirującymi do demokracji zielonymi rewolucjami itp., nie z poszerzaniem zakresu demokracji w państwach Zachodu, tylko z globalnym konfliktem stricte religijnym, z brutalną wojną monolatrycznej cywilizacji Zła podrabianych Judejczyków, przeciw monoteistycznej cywilizacji Dobra, reprezentowanej przez chrześcijaństwo oraz islam, a także przez inne religie oraz systemy filozoficzne pokoju, jak: konfucjanizm, buddyzm, czy szintoizm.

    Warto sięgnąć do relacji historycznych Pisma Świętego oraz do tez Talmudu (tych przytaczał nie będę, kto chce sięgnie sobie do źródła: naszawitryna.pl/ksiazki_105.html ) i choć to temat na całkiem sporą książkę, to postaram się sprawę pokrótce naszkicować.

    Otóż, jak wiadomo z lekcji religii, w walce Zła przeciwko Dobru w niebiesiech Zło poniosło niegdyś sromotną klęskę. Archanioł Michał (za sprawą wyroku Boskiego) podjął się wówczas funkcji wykidajły i to on strącił z niebios szatana wraz z jego gangiem wprost na planetę Ziemię. Na naszą udrękę i utrapienie niestety, albowiem potomkowie tych upadłych niecnot wraz ze swoim kierownikiem zamieszania, utworzyli tu pokrętny antykościół, zwany powszechnie synagogą szatana.

    Apokalipsa 12:9 „I został strącony wielki Smok, Wąż starodawny, który się zwie diabeł i szatan, zwodzący całą zamieszkałą ziemię, został strącony na ziemię, a z nim strąceni zostali jego aniołowie.”

    Apokalipsa: 3:9 „Oto Ja ci daję [ludzi] z synagogi szatana, spośród tych, którzy mówią o sobie, że są Żydami – a nie są nimi, lecz kłamią. Oto sprawię, iż przyjdą i padną na twarz przed twymi stopami, a poznają, że Ja cię umiłowałem.”

    Atnykościół ów od tysiącleci niezmiennie dba o czystość genetyczną swoich zastępów, pozyskując coraz to nowych „pożytecznych idiotów” dla swej niecnej sprawy – czyli próby przejęcia panowania nad całą Ziemią – na różne sposoby, np.: cynicznie wykorzystując naturalną człowiekowi potrzebę duchowości, mamiąc naiwniaków mirażem ich rzekomej wyjątkowości rasowej oraz implementując im skutecznie szowinistyczno-mesjanistyczną indoktrynację, czy tworzą systemy społeczno-polityczno-gospodarcze, obsadzone na szczycie własną cosa nostrą, typu: masoneria, bolszewizm, hitleryzm, neoliberalizm. Wg Pisma Świętego, dysponując wolną wolą jak każdy, czciciele Zła (szatana, lucyfera, jak kto woli) szansę na wybranie Dobra mieli ostatnio, kiedy na Ziemię zstąpił Jezus Chrystus. Niestety, wykorzystało ją niewielu, jedynie ci, którzy stali się prawdziwymi chrześcijanami. Cała reszta wolała trwać w totalnej deprawacji jak dawniej, pozostając przy swych rytuałach – vide np. relacja proroka Izajasza, albo „Barabasz” z Anthony Quinn’em – mimo, że stanowiła znikomą mniejszość pośród ludzkości, gdyż od Afryki po Europę na dobrych kilka wieków świat stał się chrześcijański, z wolnego wyboru wiernych zresztą. Dobro oraz miłość do innych ludzi ofiarowane im pod postacią Chrystusa wzięli więc i zamordowali, krzewiąc z pobudek psychopatyczno-egoistycznych w dalszym ciągu Zło, dla swego partykularnego interesu. Chrystus nie był pierwszą ich ofiarą ofiarą, na długo przed Nim ukamieniowali własnych proroków, wzywających ich do opamiętania, a i za czasów Chrystusa ucięli głowę zesłanemu na Ziemię Janowi Chrzcicielowi, posługując się do realizacji tego celu kobiecymi wdziękami agentki, co stosują po dziś dzień – do stosowania kurestwa dla dobra sprawy przyznają się bez krępacji nawet wysokie urzędniczki państwowe.

    Mateusz 27:22-25 „Rzecze im Piłat: Cóż więc mam uczynić z Jezusem, którego zowią Chrystusem? Na to wszyscy: Niech będzie ukrzyżowany! Piłat widząc, że nic nie osiąga, a wzburzenie raczej wzrasta, wziął wodę i umył ręce wobec tłumu, mówiąc: Nie jestem winny krwi tego Sprawiedliwego. To wasza rzecz. A cały lud, odpowiadając, rzekł: Krew jego na nas i na dzieci nasze.

    Jan 8:44 (do sanhedrynu) „Ojcem waszym jest diabeł i chcecie postępować według pożądliwości ojca waszego. On był mężobójcą od początku i w prawdzie nie wytrwał, bo w nim nie ma prawdy. Gdy mówi kłamstwo, mówi od siebie, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa”

    Jak było, tak było, może szatan, może nie szatan a fatalny gen, w każdym razie dominacja cywilizacji śmierci, Zła, jest chyba dziś widoczna dla każdego, kto ma oczy do patrzenia. Powszechna inwigilacja, pozbawienie społeczeństw możliwości decydowania o sobie, militarna agresja, tortury, antyedukacja, państwowy zamordyzm, seryjni samobójcy, powszechna lichwa finansowa, system fałszywych pieniędzy, apologia dewiacji, kłamstwo w zmonopolizowanym mainstreamie, to tylko niektóre symptomy tej antycywilizacji.

    Jeśli komuś nie mieściłaby się w głowie motywacja religijna, niech weźmie pod uwagę, że dziś w izraelskim parlamencie funkcjonują partie, oficjalnie żądające budowy wielkiego imperium izraelskiego „w granicach Biblijnych” – od Nilu, po Eufrat. W praktyce widać, że aktualne zakusy sięgają znacznie dalej.

    Ale mogę się mylić, to wszystko tylko moje prywatne opinie.

  107. „NYT” opisuje rozmowy Lewandowskiego w Hanoi z premierem Wietnamu Północnego Pham Van Dongiem, którego Polak starał się nakłonić do negocjacji pokojowych. Jego inicjatywa trafiła do przekonania przedstawicielom władz północnowietnamskich. Spytano go, czy mógłby odegrać role w takich negocjacjach.

    Po powrocie Lewandowskiego do Sajgonu minister spraw zagranicznych Wietnamu Południowego zorganizował jego spotkanie z prezydentem Nguyenem Van Thieu. Na tym spotkaniu również padła sugestia, by Polak pośredniczył w rozmowach pokojowych.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/nyt-o-polskim-dyplomacie-ktory-zabiegal-o-pokoj-w-wietnamie/pj66w
    ===================

    Patrzcie Państwo……..
    Polak mógł być Pokój Czyniącym…….
    Tyle że wówczas dostawcy narzędzi śmierci by nie zarobili……
    Ile milionów pocisków by nie wystrzelono, tysięcy dział, helikopterów, ciężarówek nie zużyto….
    Firma Cheney’a sporo zarobiła jako dostawca na ataku na Irak.
    Zresztą, na wojnie zarabiają jedynie dostawcy wojskowi…..

    Kto zarobi na obecnej wojence w przygotowaniu?
    Nacjonalizacja kosztów, prywatyzacja zysków?
    Jak od tysięcy lat……
    Znowu będa najgęściej ginąć chłopy, najdzielniej króle bić…..
    A zarabiać, wiadomo.

  108. @ stasieku (16:26): „„Marzy mi się”, że kiedyś en passant powróci do swojej klasy.”

    Stasieku, być może en passant powróci do swojej klasy, gdy razem z Lewym przeprosisz wreszcie Andrzeja Falicza za obsmarowanie go jako przebierańca. Lewy nadal twierdzi, że Falicz to Saurom. Ty opowiadasz o propagandzistach PiS zmieniających nicki i komentujących samych siebie. Poproszę o przykłady i dowody. Sauroma możecie sobie darować, bo dowód na to, że Saurom to wyłącznie Saurom i nikt inny znajdziecie tutaj:

    http://saurom.blog.onet.pl/

  109. Ferdynand szalony twierdzi, że wykidajło archanioł Michał przepędził Zydów z Nieba na Ziemię na nasze nieszczęście i teraz Zydzi mają zakusy.

    To tylko mała próbka pobrana metodą biopsji z mózgu obłąkanego Ferdka.
    A Ferdek Mein Kampf czytał ? Bo jakby czytał , to nie wyważałby wyważonych drzwi, Adolf H. wszystko to wcześniej opisał. Więc na daremno Ferdek się męczy siebie i innych.

  110. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” Mam spore opory przed opisaniem tego, co na własne oczy widziałem i własne uszy słyszałem. Boję się najzwyczajniej w świecie, że zostanę, przez szczęśliwych nieobecnych i nieoglądających występu w Krynicy, potraktowany jak niespełna rozumu. Trudno, strach jest, ale postaram się przekazać najnowsze, optymistyczne informacje. Proszę sobie wyobrazić, że przez kilkanaście minut słuchałem faceta” …

    Takich „perelek” nie ma nawet na blogu Maruchy …

    http://www.tv.rp.pl/artykul/1044528.html

  111. MSZ Rosji odpowiedziało na zarzuty Radosława Sikorskiego, który oświadczył, że ten kraj ma powody, by czuć się współodpowiedzialna za syryjski arsenał chemiczny. „Nie ma nic dalszego od rzeczywistości” – oświadczyli Rosjanie.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14543137,Rosja_odpowiada_na_zarzuty_Sikorskiego___Nie_ma_nic.html
    =================

    Sikorski znów nie błysnął intelektem i wiedzą…..

  112. wiesiek59 (20:31): „Sikorski znów nie błysnął intelektem i wiedzą…..”

    Wieśku, musisz zrozumieć, że on po prostu walczy o polepszenie stosunków polsko-rosyjskich. To jest jego priorytet.

  113. Mój komentarz nie skierowany do Ferdynanda
    Wytrwale ci on nawraca blog – na przemian cytat z Pisma Świętego – epitet – cytat z Pisma Świętego – epitet.

    Taka zdawałoby się chrześcijańska metoda głoszenia dobrego słowa, tyle tam odniesień do teologii biblijnej. Jego komentarze z powodu potrzeby zachowania jakiej takiej poprawności są kompletnie rozstrzelone merytorycznie, pozbawione jakiejkolwiek logiki, powywracane, pokompilowane mydło i powidło. Biblia, fałszywy pieniądz, słudzy szatana, paskudne geny, zabójcy Jezusa, strącający syjonistów w otchłań Archanioł Michał, syjoniści Cameron i Hollande (strąceni), postać Jana Chrzciciela, fałszywy pieniądz, matematyka, zwolnienia ze szkół nauczycieli, Antykościół, cywilizacja śmierci, itd.
    Uff.
    Pzdr, TJ

  114. Ze swej strony Pana Ferdynanda gorąco zachęcam do prowadzenia katechezy na blogu En Passant. Jest świetnie. Adolf H. ze swoimi tezami z MF się nie umywa. Przedtem trzeba było iść do kościoła, w wejściu wyłożone leżały te wszystkie punkty nt. „parareligijnego żydostwa świata” – w skrócie: PARAŻYTy. Teraz nie trzeba się fatygować, przez moherowy tłum się przepychać i chyłkiem, z upragnioną literaturą pod pachą do domu przemykać.
    Jak się to mówi, Bóg zapłać!

  115. Wiesiek59 (19:37)

    Z przytoczonego przez ciebie linku wyczytałem:

    „Polacy nie tylko zaprzęgli wóz przed konia; kiedy przyszło do rozliczeń okazało się, że w ogóle nie mieli konia” – napisał Johnson w swoich pamiętnikach. USA kontynuowały bombardowania, a wysiłki pokojowe Lewandowskiego spełzły na niczym.”

    Z tym Johnsonowym wozem zaprzężonym przez Polaka Lewandowskiego PRZED koniem kojarzy się o wiele aktualniejsza ilustracja

    http://images.search.yahoo.com/images/view?p=cart+before+horse&back=http%3A%2F%2Fsearch.yahoo.com%2Fsearch%3Fei%3DUTF-8%26p%3Dcart%2Bbefore%2Bthe%2Bhorse%2Bpicture%26fr%3Dmcafee&w=433&h=319&imgurl=thestupidcommitee.com%2Fwp-content%2Fuploads%2F2012%2F03%2Fcart-before-the-horse.gif&size=54KB&name=cart-before-the-horse.gif&rcurl=http%3A%2F%2Fwww.thestupidcommittee.com%2F&rurl=http%3A%2F%2Fwww.thestupidcommittee.com%2F&type=&no=8&tt=111&oid=a48344bf8db8c1b5746a33538b0547cb&tit=OBAMA%26%2339%3Bs-Cart-Before-The-Horse&sigr=11251el3c&sigi=12ai2g1vb&sigb=12h8p3hpu&fr=mcafee

    Tytuł do powyższej ilustracji:

    „Better a good plow mule than a lame duck president”

  116. W tym kontekście należy też pamiętać o faktycznym uzależnieniu Stanów Zjednoczonych i NATO od przychylności Rosji w zakresie udostępniania siłom zachodnim dróg ewakuacji sprzętu i wyposażenia z Afganistanu. Pakistański szlak lądowy wciąż jest niepewny i nie w pełni dostępny, a ten wiodący na zachód przez Azję Środkową i Rosję – jako de facto jedyny z dostępnych – ma swoją geopolityczną cenę, która musi być uwzględniania przez Waszyngton w kalkulacjach strategicznych. Być może ceną, jakiej zażąda Moskwa, będzie rezygnacja przez Amerykę z opcji militarnej przeciwko Syrii.
    http://geopolityka.org/syria-2012/2421-atak-na-syrie-aspekty-strategiczne-i-operacyjne
    ===============

    Polecam, świetna analiza uwarunkowań…..

    Ps.
    Dawno, dawno temu, pewien prezydent- generał przestrzegał przed kompleksem militarno- przemysłowym i jego przedstawicielami…..
    Stary Eisenhover….
    Nasze IPN zarzuciłoby mu niemieckie korzenie?

    Przypomniało mi się- nasz Rómmel był krewnym Rommla.
    I obaj nieźli w te klocki byli.
    Genetyka?

  117. „Niech Jarosław Kaczyński spojrzy w lustro” – komunikuje narodowi premier Tusk – „czas cierpliwości się kończy” – to o Gowinie i OFE, zdaje mi się. Czyżby możliwość wcześniejeszych wyborów? Na wiosnę?

    No to BOMBA W GÓRĘ!

  118. TJ
    3 września o godz. 20:47

    Ależ jest na to sposób. Nie czytać:)

  119. J. Pokorny
    Jaka tam BOMBA W GÓRĘ? (że niby poszła)
    Przypomniała mi się dziecinna wyliczanka sprzed ponad 100 lat, co nie znaczy, że liczę sobie np. 120 wiosen.
    „Pękła bomba,wyszła para
    posądzili o to cara.
    Car się pyta, co takiego
    a stu diablów koło niego.
    Raz, dwa, trzy, wychodź ty
    jak nie ty, no to ty”.

  120. TJ
    3 września o godz. 16:00
    Andrzej Falicz
    3 września o godz. 13:54
    Autorze, niepotrzebnie tłumaczysz długo i wytrwale, że USA jest mocarstwem i ze stosuje argument siły, jakby to była jakaś niesłychana nowość…”

    Akurat tego nie tlumacze bo to oczywista oczywistosc.

    Pisze jedynie o tym, ze atak USA na Syrie nie jest efektem troski o biednych Syryjczykow, czy sprawiedliwoscia wymierzana przez „spolecznosc miedzynarodowa” (za posrednictwem imperium dobra) za nieludzkie stosowanie broni chemicznej przez Asada i inne tego typu historyjki serwowane w mediach.

    Atak na Syrie tak jak wczesniejsze ataki na Irak, Afganistan i niedlugo Iran – nie ma zwiazku z „demokratyzacja” Bliskiego Wschodu, z walka o wolnosc i z realizowaniem „dobra” przez dobre imperium.
    Nie przynosi postepu, rownawagi pomyslnosci itd.

    To jedynie konskwentne realizowanie dlugofalowej strategii podporzadkowywania Bliskiego Wschodu INTERESOM mocarstwa.
    Interesow kosztem swiata.

    Reszta to preteksty i kampania spolegliwych pismakow – slusznie pisze Orteq.

    Nie bylo kompromitacji w Iraku bo nie chodzilo oto zeby Irakijczykom bylo lepiej ale zeby miec Irak pod kontrola i zeby z w miare silnego panstwa zamienil sie w rozedrgana miazge.
    Miliony zlamanych egzystencji i setki tysiecy zabitych to jedynie mala kolumna w amerykanskim bilansie zyskow i strat – nieistotna.

    Analiza polityki USA z punktu etycznego NIE MA SENSU.
    Sa jedynie interesy.

    I teraz pojawia sie pytanie jaki interes w bezkrytycznym popieraniu USA ma Polska.
    Ostatnie wystepy Radka z proca swiadcza o tym, ze PO „bardzo sie stara”…poprawiac polskie stosunki z Rosja… w przeciwienstwie do rusofoba kaczynskiego…

    Kiedys mielismy bardzo dobre stosunki z krajami Bliskiego Wschodu i robilismy bardzo dobre interesy.
    Teraz strach sie przyznac,ze jest sie Polakiem!

    Jaki interes mamy w bezkrytycznym popieraniu USA?
    Ochrone przed atakiem rakietowym…z Iranu – wolne zarty.

    Uwazam, ze w naszym zasranym interesie jest zachowanie wstrzemiezliwosci.
    Rosja to nasza przyszlosc i szansa (Niemcy i Rosja) a nie zagrozenie, przed ktorym maja nas chronic amerykanskie osilki.

  121. TJ

    W tej chwili mieszkancy Damaszku – tej czesci, ktora wciaz jest pod kontrola Assada – chodza calymi rodzinami na lody, do biura, dostaja pensje i obchodza urodziny.
    Smieja sie w kinach i bawia z dzieciakami na placach zabaw.
    To normalny kraj – jak normalny bylbys zaskoczony (mieszkalem tam i widzialem).

    Za moment laureat pokojewego Nobla zbombarduje ten Damaszek.
    Najstrsza stolica swiata zamieni sie w pieklo i wejda brodaci fanatycy by „zrobic porzadek”.
    Nasi …rebelianci beda zjadac watroby „ludzi Asada”.
    My je bedziemy zjadac.

    Ja wiem, ze Amerykanie maja to w nosie – ale my Polacy z cala nasza krwawa i tragiczna historia nie powinnismy.

    Uwazam, ze anglosaski cynizm przeliczajacy wszystko na pieniadze to droga do nikad.
    Raz sie na to zgodzimy sami wczesniej czy pozniej padniemy jako narod ofiara takiego myslenia.

    Cyniczny pragmatyzm wedlug mnie to njajniebezpieczniejsza choroba jaka toczy nasza polityke – to nie wykalkulowana doswiadczeniami madrosc ale krotkowzroczna glupota.

  122. Falicz 23.16
    To wszystko co piszesz jest logiczne i prawdziwe. Gdybyś tylko to wszystko pisał rok czy pół roku temu, kiedy z entuzjazmem budowałeś ” reżim popierający najgorszą fundamentalistyczną arabską ekstremę” i w dziedzinie polityki Bliskiego Wschodu siedziałeś cicho jak mysz pod miotła, wyładowując swój cały krytycyzm na Tusku. Uczciwi ludzie na całym świecie, także w USA, pisali wtedy prawdę o Arabii Saudyjskiej. Ty milczałeś.

  123. Andrzej Falicz (23:16)

    „atak USA na Syrie nie jest efektem troski o biednych Syryjczykow, czy sprawiedliwoscia wymierzana przez „spolecznosc miedzynarodowa” (za posrednictwem imperium dobra) za nieludzkie stosowanie broni chemicznej przez Asada…”

    Chyba trochę konfabulujesz. Bo nie wspominasz o czymś takim jak Organizacja ds. Zakazu Broni Chemicznej (ang. Organisation for the Prohibition of Chemical Weapons, OPCW). Bron chemiczna od 15 juz lat jest zatem bardzo dużym be w świecie. Do zapobiegania użycia tej broni właściwie wszystkie tricki są dozwolone. Dlaczego jest problem z Syria właśnie?

    To moze byc tak, ze OPCW jest organem wykonawczym konwencji o zakazie broni chemicznej z 1997 roku. Do OPCW obecnie należy zdecydowana większość krajów świata, z wyjątkiem państw takich jak: Angola, Egipt, Korea Północna, Somalia, Sudan Południowy, oraz ….
    Syria.

    To z powodu nieprzystąpienia Syrii do tej konwencji jedyny dzisiaj policmajster świata, czyli Twoje Imperium Dobra, jest zmuszony do użycia gazrurki (he he). Jakby Syria była przystąpiła do owej konwencji, problemu konieczności ataku na nia przez policmajstra świata, Obame, by nie było. OPCW bowiem musiałoby sie tym wtedy zająć.

    Oficjalnym argumentem Obamy na koniecznosc dowalenia Asadowi jest „bezpośrednie zagrożenie” USA atakiem broni chemicznej przez siły wrogie Stanom. Te siły wrogie wobec policmajstra mogą zostać wyposażone w bron w chemiczna i następny 9/11 będzie gotowy. Tym razem z bombami chemicznymi na pokładach samolotów porwanych przez świrów-samobójców islamskich. I lecących w eskadrze na azymut Pentagon-Biały Dom-Capitol Hill. Czyż nie jest to logiczne?

  124. Absolwencie!

    U AF nastąpiła metamorfoza. Jak u Kafki

    http://www.zwoje-scrolls.com/kafka-ploski/kafka03.jpg

    Wykapany Jondruś F., nieprawdaż? Tam właściwie nawet metamorfozy mogło wcale nie być!

  125. Ferdynand (28 sierpnia o godz. 22:47)

    „Ortequnciu, u mnie wszystko git…Co do prawdy, to jest jeszcze Tischnerowska „Gówno Prawda”…wszyscy wiedzą, że [ta akurat] prawda jest tylko jedna i leży tam, gdzie leży, nigdzie indziej.”

    Noo, chyba za bardzo upraszczasz sprawę. Nawet Tischnerowska prawda może mieć kilka wymiarów. Oraz może leżeć jeszcze tu i owdzie. A nie tylko tam gdzie leży. Bo zobacz co się porobiło z tzw. prawda o WMD w Syrii.

    http://frontpagemag.com/2013/dgreenfield/liberal-wmd-hypocrisy-in-iraq-and-syria/

    „Ten years ago, James Clapper, now the Director of National Intelligence, said he was “unquestionably sure” that Saddam’s WMDs had been moved out of Iraq. Top Iraqi generals stated that the WMDs had gone to Syria. But all that fell on deaf ears.”

    Clapper rules! To on był cały czas na tropie Saddamowych WMDs. No i dzisiaj na jego wychodzi. W końcu!

    A ja przez cala dekadę główkowałem: jak ten goddamn Saddam mógł tak Dabje wydutkac w 93? No jak? Teraz, na koniec, wiemy jak

  126. Nie w 93 tylko w 03. Izwiniajus

  127. @ Lewy

    Cóż, dostrzeganie niecnych zakusów to nie mój wynalazek, potwierdza je nawet izraelska gazeta Haaretz:

    U.S. Jewish groups call on Congress to approve use of force against Syria’s Assad

    haaretz.com/jewish-world/jewish-world-news/.premium-1.545297

    Sam wielki New York Times potwierdzał je jeszcze przed chwilą, zanim AIPAC nakazał mu ocenzurowanie artykułu:

    thenation.com/blog/176001/nyt-cute-references-aipac-syria-debate#

    Tak na marginesie, pisałem o podrabianych Żydach, „którzy mówią o sobie, że są Żydami – a nie są nimi, lecz kłamią.”

    @TJ

    Gdybyś posiadał unikalną dziś zdolność czytania ze zrozumieniem, łatwiej pojąłbyś, o czym piszę. Ale nie mam żalu, cudów od Ciebie nie wymagam.

  128. @Ortec
    … nie wspominasz o czymś takim jak Organizacja ds. Zakazu Broni Chemicznej (ang. Organisation for the Prohibition of Chemical Weapons, OPCW). Bron chemiczna od 15 juz lat jest zatem bardzo dużym be w świecie. Do zapobiegania użycia tej broni właściwie wszystkie tricki są dozwolone. Dlaczego jest problem z Syria właśnie?

    Dobre pytanie Ortec!

    Jak również to dlaczego Izrael, Egypt w najbliższym sąsiedztwie też jej (chemicznej) nie podpisały. Jak wiesz to się podziel. A na plus trzeba by dwóm z nich t.j. Syrii i Egiptowi zaliczyć podpisanie układu o nieproliferacji broni znaczniej potencjalnie okrutniejszej (patrz Hiroszima, Nagasaki). Izrael tejże nie podpisał, Syria owszem, i jak wieść gminna niesie, ponoć Izraelici siedzą na raczej potwornym arsenale takowej. I nikt rabanu z tego nie robi, kanonierek nie wysyła, czy szczuje na nich tak jak się generalnie szczuje na innych, Iran np.

    P.S. IMHO sprawa z Syrią jest przechlapana, Kongres to czysty cyrk propagandowy, skończy się jak w Libii, namierzą konwój, dowiozą kryminalistów, brutalne zgwałcenie na widoku publicznym, krótka seria z kałacha i będzie po ptakach. Prywatnie wolałbym za Ostrowskim i nieborakiem Szostkiewiczem (i Tuskiem chociaż hadko o tym nawet pisać) żeby szybciej nić później, sprawy Snowdenowskie ważniejsze z mojej lokalnej perspektywy, jatki organizowane przez byłych kolonistów na Bliskim Wschodzie, czy Północnej Afryce, nic nowego pod słońcem, jakkolwiek odrażającce by to wszystko nie było. Cheers.

  129. Absolwencie,

    Pokaz mi gdzie chwalilem polityke Arabii Saudyjskiej to sie ustosunkuje.

    Moglem chwalic proby stopniowej modernizacji wprowadzane przez krola Abdullaha – ostatecznie bylem ich czescia.
    Wielkie programy industrializacyjne, infrastrukturalne, oswiatowe itd.
    Tak rozumiem budowe szkol czy nowoczesnej przestrzeni publicznej majacej pelnic role w unowoczesnieniu tego wciaz anachronicznego spoleczenstwa.

    Nie chwalilem ani teokracji ani roli politycznej w regionie Bliskiego Wschodu.
    W dziedzinie polityki zagranicznej niewiele sie moze w Arabii zdarzyc bez zgody USA.

  130. Orteq
    Hola Chilito.
    ¿ quién coño es Bever.
    ! hasta luego Puñatero.

    Google Translator won’t help you, panzon !

  131. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    wiesiek59 3 września o godz. 20:31

    Pan Minister RS zbiera „wklad” do wspomnien, ktore bedzie opisywal via Ghostwriter sidzac przy kominku 🙂
    Na tym POlega jego byt w polityce

  132. Augustus (3:48)

    „Google Translator won’t help you”

    To ty jeszcze nie kojarzysz, prostaku? Tys jest PARWENIUSZ, you know. Zapisz to sobie. Krzyżykami, of kors

  133. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    wiesiek59 3 września o godz. 20:31

    Juz widze te recenzje w Timesie …
    Pulitzera z tego nie bedzie, ale Nobles w kategorii „Poczytaj mi mamo” … – to jest do zalatwienia

  134. wg (1:43)

    „Dobre pytanie Ortec!…IMHO sprawa z Syrią jest przechlapana, Kongres to czysty cyrk propagandowy, skończy się jak w Libii, namierzą konwój, dowiozą kryminalistów, brutalne zgwałcenie na widoku publicznym, krótka seria z kałacha i będzie po ptakach. …. Cheers.”

    Probuje przypomniec: skad to Twoje ‚cheers’ sie wzięło? Z reszta nie mam większych kłopotów …

    I nie pamiętam żebym to ja, we własnej nieprzymuszonej osobie, sam coś o sobie napisał. No bo co tu jest do napisania czy celebrowania, ja siem pytam, o sobie? No co?

    Odpowiedz nasuwa sie znow ta sama: POJEBKI. Tylko odpowiedz POJEBKI moze cos tu wyjasnic.

    POJEBKI TO JEST TO. Jak coca cola A.O.

  135. bólem donoszę, że dokonałem strasznej rzeczy, a którą to rzecz odkrył Jurek Cedro. Otóż zainsynuowałem w stylu Kaczynskiego, że Falicz podszywa się pod Sauroma, a Saurom pod Falicza. I za to Jurek Cedro żąda ode mnie, abym przeprosił. Nie wiem kogo, czy Jędrka F. czy Jędrka Sauroma.Który z nich jest lepszy i którego poniżyłem utożsamiając go z tym gorszym ?
    Na moje usprawiedliwienie mogę tylko powiedzieć, że poglądy i stosowanie tzw. chwytów erystycznych obydwu Jędrkow są tak zbieżne, że miałem, może nie prawo, ale powody, aby uwazać, ze jest to ta sama osoba, albo że obaj panowie mają wytyczne z tego samego źródła.
    Jest to namolne atakowanie PO, Izraela, USA i sprzyjanie Pisowi, użalanie się nad losem biednych Arabów, i prostych Amerykanów, bezwzględnie wykorzystywanych przez bangsterów i innych gangsterów.
    Obaj panowie grają z adwersarzami w tzw. bambuko, czyli pomidora: Przyparci argumentami do mury, pytają z oburzeniem: a gdzie to ja pisałem dobrze o Arabi Saudyjskiej ? Albo; pokaż, gdzie piszę, że jestem zwolennikiel PISu ?
    Ja jestem tylko obiektywnym obserwatorem!!
    Szanowny Jurku Cedro, ja przez dluzszy czas usilowalem dyskutować z Faliczem, wytykając mu jego krętactwa,usiłując zmusić go do uczciwej dyskusji. Niestety nic z tego nie wyszło. Jego uniki np.Ja wcale nie mowiłem, ze mi sie monarchia saudyjaska podoba, mnie się podobało, że tam się buduje piękne domy, do czego jako architekt jakoś się przyczyniłem.(ho,ho, zaraz Jędrek każe pokazaź, gdzie on tak powiedział,) Ten czlowiek przeskakuje z jednego piętra na inne, miesza napoje od czego zaczyna boleć głowa. Jest tak zakłamany, jak jego idol Kaczynski, którego on rzekomo nie popîera.
    Więc daruj sobie Jurku, ale nie będę nikogo przepraszać.

  136. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    http://www.tv.rp.pl/artykul/1044528.html

    ” … Propozycja umorzenia obligacji zgromadzonych w funduszach emerytalnych i stanowiących część kapitału emerytalnego Polaków jest de facto odmową wykonania twardego zobowiązania finansowego dłużnika wobec wierzycieli. Propozycję tę należy traktować jako przygotowanie do ogłoszenia przez ministra finansów częściowego bankructwa kraju – piszą ekonomiści Piotr Denderski i Wojciech Paczos * …

    http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,14523347,Czy_zmiany_w_OFE_to_przygotowanie_do_bankructwa_kraju_.html#ixzz2duMkT2v4

    POst Christum.
    Mozna powiedziec, ze R. Sikorski jest lepszy do D. Tuska – Panie cos Polske …

  137. Orteq, gave them a slip boy, didn’t you? Good for you, those DoD mentalnal health facilities ain’n much fun, are they?

    Ciekawe czy red. Szostkiewicz który lubi się widzieć jako subletny intelektualista katolicki zdaję sobie sprawę że tam gwałcić, palić, rostrzeliwać I rojerdżać będą niepiśmienni najmnicy CIA, arranżatorzy zaś pozostaną bezpiecznie zadekowani przy konsolach komputerowych gdzieś w Wiginii, chociaż zarekrutowani z tego pewnie samego rynsztoka etycznego ludzkiego, klasy Orteqa jak wyżej lub lepiej. Sugeruję poparcie operacji fizycznie materialem redakcyjnym, red, Ostrowskim np a szczególnie redaktorem szostkiwiczem, po kałachu każdemu i śup do Syrji. W pisma moralne świętych kościoła red. Szostkiwicz sam sie zaopatrzy pewnie. Kapuścińskich nam więcej potrzeba a okazja świetna. Co na to redakcja, jako że obaj panowię chętni jak widać.

  138. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … Premier poinformował wczoraj, otwierając Forum Ekonomiczne w Krynicy-Zdroju, że to, co rząd zamierza zrobić zOFE, ogłosi dzisiaj w południe ….

    ” … To dzisiejsi dwudziesto- i trzydziestolatkowie zapłacą bowiem rządowy rachunek za ciepłą wodę w kranie …

    http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/52903,kampania-tuska-za-emerytury-polakow.html

    Post Christum.
    Pamietac o Dowadach Osobistych babci i dzadka, tak trzymac – ok?!

  139. Rosyjski prezydent jasno określił użycie broni masowego rażenia jako „zbrodnię”. Zaznaczył, że jeśli tylko pojawią się mocne dowody na odpowiedzialność Syrii za atak chemiczny, to Rosja. na nie zareaguje i zajmie „zdecydowaną pozycję”.

    Władimir Putin poruszył też kwestię innego wariantu wydarzeń. – Jeśli zostanie potwierdzone, że za atakiem stoją rebelianci, jaka będzie reakcja USA? Co zrobią z bojownikami? Czy przerwą dostawy broni dla nich? Rozpoczną przeciwko nim interwencję zbrojną? – pytał.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14543697,Putin_o_Syrii__Kadry_z_martwymi_dziecmi_sa_przerazajace_.html#BoxSlotII3img
    =====================

    Chyba niejednego mógłby się nasz Radek od Putina nauczyć.
    Choćby precyzji wypowiedzi…..

  140. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Nalezy „POtluczonych” 4 września o godz. 10:09 delikatnie zapytac jak daleko sa z elektrownia w ktora juz tyle zainewstowali i nadal im sie chce …

    http://nodisinfo.com/Home/holy-fukushima-radiation-from-japan-is-already-killing-north-americans/

  141. mag (3 bm, 22:52)

    re: BOMBA W GÓRĘ!
    Nieeeee oczywiście, przedwcześnie wołać, gdyż gonitwa jeszcze się nie rozpoczyna. Ale na padoku konie chodzić zaczęły i będzie BOMBA W GÓRĘ. Może nawet wcześniej niż się spodziewamy – o to mi chodziło.

    Interpretują nasi, dziennikarze i blogiści, każde słowo Donalda, a także Radka, pasyjnie to robią, syryjskie sprawy są najwdzięczniejsze do tego, bo takie abstrakcyjne. Polska nie wysyła armii, ani nawet floty czy lotniskowca, to jest poza dyskusją. Z kolei Radkowi wiesiek59 (10:50) zaleca naukę u Putina, owszem ale zakładam, że dopiero wówczas, gdy Putin swoje nauki pobierze, bo jak dotąd o masakrze gazowej się nie zająknął, ani o tym jaki jest ich udział w dostarczaniu broni do Syrii i przykładaniu ręki do masakry konwencjonalnej (100 tys ludzi) i uchodźcach syryjskich (ze 3 mln), o tym, że Assad musi odejść i poważne przetasowanie polityczne w Syrii musi nastąpić. Jako przykład polskiego czepialstwa podaję, choć nie o tym chciałem.

    Tuska i Platformę wyśmiewano za wybory przewodniczącego, że takie bez znaczenia. A teraz Tusk staje w swym garniturku i pierś wypina mówiąc – pokażcie drugiego takiego premiera jak ja. No proszę. Lejecie swoje pomyje na mnie kubłami, ale niech wystąpi Kaczyński, niech wystąpi Miller, Ziobro, Palikot, Schetyna, Gowin … kto tam jeszcze. Pokażcie kto was przeprowadził, kto mógłby was przeprowadzić przez te kryzysowe morze lepiej ode mnie, nawet Angela Merkel tego nie zrobiła, a Niemiaszki ją w ciemno wybierają, jak się zanosi. No gdzie jest śmiałek?! Kaczyński coraz bardziej alienuje się od kapitalizmu polskiego …

    Szanowni komentatorzy jakoś nie rozpisują się o możliwości „wczesnych” (przyspieszonych) wyborów, nie pędzą do klawiatur z interpretacją krynickich słów premiera, może drapią się po głowie – co dalej? Wymyślą jakąś bzdurną frazę, wysuną naiwniutką teorię, i tak to się kręci. Zniesmacze mnie to i tyle.

  142. @ Lewy i stasieku

    Przepraaaszaaaam, jaaak tooo truuudnooo powieeedzieeeeć…..

    Hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha!!!!

  143. mag
    Z innych nieabstrakcyjnych tematów

    – wywóz śmieci (odpadów) jako sprawa polska,
    – czy biegaczka w Lesie Kabackim prowokowała mężczyzn?
    – LOT i lotnicko Chopina w jednym holdingu,
    – czy przez trzy miesiące można się wybrać między OFE i ZUS, a nie lepiej rzut monetą?
    – czy Polacy na prezydenta wybierali Kaczyńskiego, natomiast sieroty po PRLu i otumanieni przez WSI24 i GW wybrali Komorow(u)skiego?
    – co się dzieje w synagodze w Krynkach?

  144. Jurek Cedro
    4 września o godz. 15:20
    Hej Jurku, coś Ci chyba się stało ! Wydajesz nieartykułowane dzwięki !
    Czy można Ci jakoś pomóc ?

  145. Lewy: „Czy można Ci jakoś pomóc ?”

    Tak, nie rozśmieszaj mnie już.

  146. Why has the little nation of Qatar spent 3 billion dollars to support the rebels in Syria? Could it be because Qatar is the largest exporter of liquid natural gas in the world and Assad won’t let them build a natural gas pipeline through Syria?
    http://theeconomiccollapseblog.com/archives/is-the-united-states-going-to-go-to-war-with-syria-over-a-natural-gas-pipeline
    ====================

    Może to rzuci światło na INTERESY kryjące się za zmianą władzy w Syrii?
    Na ogół nie idzie o zasady, tylko o pieniądze.
    Cui bono…….

    Walka o polityczne wpływy pomiędzy USA a Rosją trwa już dziesięciolecia. A nic tak nie zmniejsza wpływów budżetowych Rosji jak nadpodaż nośników energii.
    Że giną w trakcie kolejnej zastępczej wojny Syryjczycy?
    Przedtem ginęli Wietnamczycy, Afgańczycy, Libijczycy…….
    KONTROLA źródeł surowcowych to osłabianie Rosji.
    W grze mocarstw ludzie są nieistotni.
    Tyle że zasada domina obowiązuje, konflikt rozleje się na cały region.
    I ceny gazu i ropy wzrosną , wbrew interesom USA.
    Choć dostawy z ich łupków mogą przejąć rynek jako alternatywa……

  147. Dzięki za uznanie. Ciesze się, że wróciłaś, bo będzie trochę raźniej.

    Słabosilnej pod samouznaniem grupie
    najwyraźniej raźniej w własnej kupie
    chociaż wypada zdziwić się chyba
    co z nią ma wspólnego Ryba..?
    (ten zawojowany tenisista,
    ‚czekista-antytuskista’…) 😉

  148. Spekulować, i spekulować

    Można najpierw pospekulować na cenach ropy, wszystko jedno czy w dół pójdą, czy w górę, lub innych surowców, walut, papierów wartościowych …

    Można też zawzięcie spkulować na tym, co jest w interesie USA. Bo interes Rosji jest prosty jak drut – ceny surowców niebotyczne, bo tylko to, oprócz broni nie zawsze najpierwszej nowoczesności, mają Rosjanie światu do zaoferowania. A jak się wzbogacą, jak władza na Kremlu się wzmocni, oligarchowie się nachapią i wykupią nieruchomości na jednym i drugim wybrzeżu, babuszki dostaną nową chustę do wizotowania cerkwi …. to co będzie następnym interesem Rosji?

    Interesem USA w sprawie katarskiego gazu nach Berlin jest po prostu wolny handel. Jak się opłaci wybudować gazociąg i dostarczać ten gaz po konkurencyjnej cenie, to niech wybudują. Lotniskowce amerykańskie kontra rosyjskie krążowniki na Morzu Śródziemnym – przypomina mi się scena z powieści Julesa Verne’a „Piećset milionów hinduskiej władczyni” (Les Cinq Cents Millions de la Bégum). Rosyjskie krążowniki są ostoją interesów lokalnych, które mają być globalne i rozstrzygane drogą dyplomacji, wojny i strategii państwowej. Zamiast negocjacji handlowych i kalkulowania kosztów. Albowiem lotniskowce amerykańskie symbolizują wolny handel na otwartych morzach i poprzez pokojowe lądy.

    Czyja logika jest lepsza, rosyjska – wschodnia, czy amerykańska – zachodnia? I proszę nie przykładać logiki rosyjskiej do spekulacji o interesach amerykańskich, bo robi się śmiesznie niedorzecznie.

  149. Można też zawzięcie spekulować o tym, co jest w interesie USA … – miało być powyżej w moim tekście z (16:15).

  150. Stoję z Barackiem

    Jedną nogą oparty o biurko in the Oval Office, ze słuchawką telefonu przy uchu i palcem jak kowbojskim rewolwerem wymierzonym w problemy światowe. Dylematem Obamy było – uderzyć natychmiast karząc reżim, który bez wątpienia złamał umowy międzynarodowe, czy raczej przycisnąć przywódców światowych i opinie publiczne do muru: arabskich i francuskich, rosyjskich i niemieckich, polskich i chińskich, brazyliskich i tureckich. Niech się wypowiedzą mniej lub bardziej z sensem. Zresztą to on wywołał tę zawieruchę, to przedwiośnie odległego oświecenia islamskiego, a przynajmniej falę w bólach się rodzących demokratycznych przemian, zwane wiosną arabską, przemawiając na uniwersytecie w Kairze, 4 lata temu, 4 czerwca 2009 – „A New Beginning”. I głos ten doleciał wkrótce do Damaszku … gdzie jak wiadomo, stamtąd niedaleko … siedział diabeł na daszku.

    Nie mówi się o wojnie z Iranem, tam już idą powolne zmiany, z wyjątkiem blogowych żydojadów i podrzegaczy wojennych. Bowiem interesem Ameryki jest pokój na Bliskim Wschodzie, pokojowe i terytorialne negocjacje, usuwanie dyktatorów i liberalne konstytucje uchwalane przez parlamenty arabskie wybrane w wolnych wyborach. Ale spekulanci na bazie rosyjskiej logiki rozwijają swoje teorie. Ich prawo, ale także – ich wola.

  151. wiesiek59
    4 września o godz. 15:47

    Mój komentarz
    Autorze, zbytnio upraszczasz.
    Piszesz – kontrola nad źródłami surowcowymi, to osłabianie Rosji, a przedtem – nic tak nie osłabia Rosji, jak nadpodaż nośników energii. Nie rozumiem tego. Kontrola, to nadpodaż?
    Jeśli jest nadpodaż, to ceny maleją, eskporterzy tracą, USA w segmencie gazowym, ponieważ jest eksporterem gazu.

    Z drugiej strony każde zawirowanie w rejonie Bliskiego Wschodu, to zawirowanie na rynkach ropy i gazu, nieprzewidywalne ceny, raczej idące w górę. Więc paradoksalnie doraźnie konflikty na Bliskim Wschodzie służą Rosji, ponieważ podbijają ceny nośników energii. Tak było w czasie wyprawy na Kuwejt, wyprawy do Iraku. Konflikt wzmacnia Rosję jako eksportera, ponieważ ceny szybują w górę. Czy o to chodzi Amerykanom? Cui bono?

    Czy to wszystko nie jest bardziej skomplikowane niż piszesz?
    Pzdr, TJ

  152. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … Po wywiadzie prezesa PiS dla „Rz” mam dodatkową motywację, by bronić Polski przed rządami kogoś takiego jak Jarosław Kaczyński – powiedział Donald Tusk. Skrytykował szefa PiS m.in. za słowa o przedsiębiorcach i prezydencie Bronisławie Komorowskim.
    – Nie będę recenzował jego [Kaczyńskiego – red.] planów na rządzenie, bo moim zadaniem jest nie dopuścić do tego, żeby Jarosław Kaczyński w Polsce kiedykolwiek rządził ” / GW

    http://wpolityce.pl/artykuly/61756-do-donalda-tuska-pasuja-slowa-o-ryszardzie-ochodzkim-ten-czlowiek-w-zyciu-slowa-prawdy-nie-powiedzial

  153. Ceny gazu naturalnego

    Ostatnio jak sprawdzałem kilka tygodni temu, cena gazu w Płn. Ameryce to circa 1/3 ceny tego surowca w Europie (zach). Cenę europejską dyktuje rynek z Gazpromem na czele. Amerykanie bodaj gdzieś na wybrzeżu zatoki Meksykańskiej wybudowali terminal gazowy, dawniej dla importu gazu, teraz będą skraplali swój gaz i konkurowali z Kuwejtem na rynku światowym. Ale globalne dostarczanie gazu skroplonego tankowcami jest kosztowne, nie ma jeszcze wystarczającej infrastruktury. Gazprom (z centralą na Kremlu, zdaje mi się) ma interes, aby było jej jak najmniej i cena gazu w Europie była jak najwyższa.

    Jaki może być interes firm amerykańskich? A jaki Waszyngtonu?

    Otóż firmy amerykańskie chciałyby rzecz jasna najwyższych cen i dostępu ze swoim towarem do cennych rynków, podobnie jak Gazprom. Ale Waszyngton nie jest chyba za dodatkową forsą dla Gazpromu i Kremla.

    Jeszcze uwaga z ekonomii neoklasycznej. Gdy cena surowca trwale spada poniżej kosztów, wydobycia i transportu, to podaż maleje, zamyka się kopalnie i szyby wydobywcze – zdaje mi się.

  154. Rząd rozwiązał problem, lawinowego przyrostu długu publicznego jaki generowały składki przekazywane do OFE w tej części która w całości inwestowana była w obligacje, ale w najmniejszym chociażby stopniu, nie można odbierać tego kroku jako reformy systemu emerytalnego. Zapowiedziana obniżka wielkości składki przekazywanej do OFE i bliżej nie określone obcięcie prowizji za zarządzanie wydają się być również krokiem w dobrym kierunku ( z punkty widzenia obniżki kosztów budżetu państwa) ale taka konstrukcja, w połączeniu z pozostawieniem w funduszach jedynie kapitałowej części zarządczej, niesie ogromne ryzyko. W zaprezentowanych dotychczas zapowiedziach, nie znalazłem nawet śladu mechanizmu, który będzie wymuszał na OFE jak najbardziej efektywne zarządzanie, gromadzonymi środkami. Na razie wygląda mi to tak, jakby z OFE zdjęto całkowitą odpowiedzialność za końcowy efekt obracania środkami przyszłych emerytów. Co więcej, przy pewnej choć i tak obniżonej prowizji, nietrudno przewidzieć, że odpływ z funduszy, najlepszych specjalistów będzie dość szybki a nacisk na maksymalizację zysków, minimalny. Może takie mechanizmy ( wymuszająco-osłonne) pojawią się w ustawie ale na razie nie wygląda to dobrze. Samo ,, umorzenie” 120 mld zł w obligacjach jest zabiegiem nawet nie kosmetycznym. Zobowiązania państwa z tego tytułu, nie maleją nawet o grosz ale zostały zamienione na zobowiązanie długookresowe, już nie bezpośrednio z budżetu państwa. Najcenniejsze w tej całej konstrukcji jest to, że państwo uwalnia się od narastania tego zobowiązani ale systemu emerytalnego z prawdziwego zdarzenia, dalej nie mamy.

  155. FS (17:04)
    Dzięki za link. Wygląda na to, że PiS nadal jest żałosny, bez programu, o wiarygodności szkoda myśleć, jedynie obrzuca oponenta insynuacjami, opowiastkami o konspiracji PRL-u i kondominium, o rzekomych kłamstwach Tuska. Podczas gdy Kaczyński mataczy na potęgę i podjudza celując w najprymitywniejsze instynkty polityczne Polaków, z dominacją upośledzonych warstw.

    „Na scenie ci sami, co zawsze” – pisze red. Passent. Gorzej jest – na scenie to samo co zawsze. Kaczyński dołuje, Tusk Polskę przed nim ratuje. Tragifarsa a la Polacca.

  156. halen (17:39)
    O OFE szkoda mi gadać. A żyć z tym trzeba.

  157. Druga fala ograniczania OFE odbije się negatywnie na giełdzie polskiej GPW. Ale jak to działa?
    http://wyborcza.biz/Gieldy/1,114507,14542582,Swietne_lato_na_gieldzie__Co_dalej___Rynek_wykupiony_.html
    Od początku lipca WIG zyskał na wartości blisko 10 proc. Jeszcze silniej wzrósł indeks małych i średnich spółek – ponad 13 proc.

    Czyli giełda już dawno wkalkulowała te decyzje w wycenę spółek. Teraz nadciąga ożywienie w gospodarce. Kiedy ruszą w górę ceny nieruchomości? Ano trzeba poczekać na wyraźną poprawę na rynku pracy, jeszcze kilka(naście) miesięcy.

    Dlatego też decyzja o przedterminowych wyborach nie padnie zbyt szybko. Predykcje, spekuwidywania …

  158. J. Pokorny
    A co tu komentować?
    Tuska jako Mojżesza, co nas suchą nogą przeprowadził? To się dopiero okaże…
    Ekonomiczne wizje Wielkiego Wizjonera Zbawiciela całkiem od czapy (nic to nowego)?
    Oby tylko nie miał możliwości wcielić je w życie…
    Natomiast zgodzę się z tobą, że np. całkiem nieabstrakcyjny wywóz śmieci to problem, czyli SPRAWA POLSKA. Czyli nie do rozwiązania.

  159. Oczywiście że nie jest to proste, choćby dlatego że nawet w USA jest mnóstwo sprzecznych interesów poszczególnych lobby.
    Ci od gazu, ropy, węgla, alternatywnych i zielonych, od reaktorów, mają różne interesy.

    Moim zdaniem dowcip polega na KONTROLI podaży.
    Skoro Arabia Saudyjska nie zezwoliła na budowę gazociągów przez swoje terytorium, to jedyną dostępną drogą jest Syria.
    Jako kraj należący do innej strefy wpływów, padnie więc ofiarą rozgrywek mocarstw.
    Złe położenie geograficzne to pech wielu krajów, niestety…….

    Czczenia miała tego samego pecha- przez jej terytorium przechodzi wiele rurociągów.
    A jak ktoś kiedyś zauważył, pomimo długotrwałej wojny nigdy ich nie wysadzano…..

    Sięgając do historii…..
    Upadek ZSRR spowodowany został poza niewydolnością gospodarczą, zalaniem rynku ropą produkowaną przez Arabię Saudyjską.
    Drastyczny spadek cen surowców może być więc sterowany.
    I jeszcze krewni i znajomi królika mogą na tym zarobić……
    Przykład Cheney’a nic nikomu nie mówi?
    Zarobił sporo na państwowych dostawach dla armii w trakcie wojny i okupacji.
    Prywatne zyski, społeczne koszty, to nie nowość.

    Szanowni Panowie są nastrojeni altruistycznie.
    Wolno wam.
    Ja nieco cynicznie.
    Też mi wolno.
    Wojny to przedłużenie polityki.
    Być może Obama do wojny zostanie zmuszony, by nie utracić twarzy, prestiżu.
    I za prestiż Obamy będą ginąć ludzie……
    Do przywrócenia porządku jest jeszcze pół Afryki.
    Też trzeba będzie wkroczyć?

  160. J.Pokorny
    A co by dały przedterminowe wybory? Konkretnie.
    Nawet, jeśli by je wymusił sam Duda z jego rychłym najazdem na Warszawę. Może pospołu z armią moherową ojca dyrektora?

  161. J. Pokorny, czy może raczej TO, jak ,, zdaje mi się”
    Może i racja, bo co tu mielić….Tusk- plusk, Obama- be, gazem handlować chce, mamusia Madzi już nam nie wadzi, nie każdy ryj świński chce aby rządził Kaczyński…..
    3

  162. mag, droga moja rozsądku ostojo
    Co z tymi śmieciami? Czy u Ciebie też ze śmieciami jest tak jak wyskakuje to z mediów? Bo u mnie, doprawdy nie ma się czego czepić. Mieszane raz na miesiąc, segregowane raz na kwartał plus bonus na liście kiszonki, popiół i co chcesz, też kwartalnie. Opłata 15 zł miesięcznie za 3 osoby, poprzednio ponad 50 zł, raz na dwa tygodnie, tylko mieszane i tylko dwa pojemniki. Powyżej dopłata i to nie mała. A może ja już nie mieszkam w Polsce?
    3

  163. Czy zmiany w OFE to przygotowanie do bankructwa kraju?

    Być może, ale nie w najbliższej przyszłości. Najpierw zbankrutuje ZUS, właściwie już dawno zbankrutował i jest na budżetowej kroplówce, co jest efektem nie wykonania reformy Buzka-Balcerowicza jak należy i do końca.

    Oczywiście można walić tymi bankrutny pałami w Tuska i Rostowskiego. Ale winę ponoszą w znacznie większym stopniu poprzednicy z Kaczyńskim i Gilowską na czele. Wystarczy spojrzeć na wykres wydatków i dochodów budżetu w latach 2000-2013:

    http://wyborcza.biz/Waluty/1,111132,14467860,Rzad_przyjal_projekt_nowelizacji_budzetu_na_2013_r_.html#TRrelSST

    Widać wyraźnie przyspieszenia wydatków w roku 2001 (samodzielny AWS bez UW), oraz gwałtownie w 2006, 2007 i 2008. Te ostatnie są budżetami układanymi przez Gilowską i uchwalanymi pod przewodnictwem PiS. A przecież w fazie koniunktury wydatki spokojnie mogą spadać (w cenach stałych). Ponadto widać z wykresu, że na dochody większy wpływ miała nie obniżka stóp podatków bezpośrednich (i składek) w 2009 roku, lecz koniunktura, tj. ostre spowolnienia wzrostu PKB w 2010 i 2013, które dwukrotnie ujęły sporo z przyrostu przychodów.

    Ale polityka jest sztuką walki na cepy, pardon – na kije bejsbolowe, tzw. kibole. Tylko jeden polityk w kraju potrafi walkę wyborczą rozpocząć u źródła ożywczej wody – „Kryniczanki” oczywiście.

  164. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … Czytając wywiad Kaczyńskiego w „Rzepie” ma się nie odparte wrażenie, że mamy do czynienia z recydywą wszelkich możliwych błędów PiS i samego Kaczora, dodatkowo bije po oczach to nieśmiertelne „nie wytrzymał, znów nie wytrzymał”. Przyznam się, że pierwsze wrażenie miałem wybitnie stereotypowe (…) Czy da się już mówić otwartym tekstem – 4 września o godz. 10:09 – bo przecież to co powiedział Kaczyński jest „szokiem” dla propagandy ” …

    http://www.kontrowersje.net/biznesmeni_to_z_odzieje_komorowski_ruski_agent_prezesie_o_co_chodzi

  165. mag (17:56) pyta:
    A co by dały przedterminowe wybory? Konkretnie.

    Droga Paniusiu z Żoliborza, że zaczerpnę i z tej klasyki En Passant, co przecież nie znaczy od razu, iż jestem jasnym gwintem …

    Więc paniusia nie słuchała Tuska, jak zapowiadał „wcześniejsze” wybory, ani nie wczytała się w mój komentarz, o wmyśleniu szkoda gadać. To Tusk, w odzewie na różne warcholskie apele Prezesa, czy wielodniowe okupacje śródmieścia stolicy przez Dudę i Rydzyka na przemian, podejmie suwerenną decyzję o ich rozpisaniu.
    – Chceta to mata.

    Tusk wyprzedzająco zapowiada taką ewentualność:
    – Jeśli uważacie, że straciłem mandat wyborczy, to proszę bardzo, przedstawcie poważnego kontrkandydata oraz program jego, dorobek może porównamy, jeśli już nie możecie żyć w tej mojej Polsce, ani nie wiecie jak …
    Tak sobie interpretuję jego krynicką zapowiedź. Jest to wszystko adresowane do umysłów Polaków, ew. do serc, a nie do ich narządów poniżej pasa. Czyż nie?

  166. Pytanie @mag nie do mnie skierowane
    4 września o godz. 17:56
    J.Pokorny
    A co by dały przedterminowe wybory?

    Moja nieproszna odpowiedź:
    Ogromna większość niesparzonych z braku okazji dowie się, że nie należy ręki wrzucającej kartkę wyborcza wkladać do ognia. Ogromna wiekszość ludzi wierzy, że istnieje Absolotna Prawda i tylko Jarosław Kaczyński deklaruje w Polsce, że jest ta Prawda dana mu przez Boga.
    Nawet Tadeusz Rydzyk nie czuje się depozytariuszem Absolutnej Prawdy. No i od ćwierćwiecza na maturze nie trzeba udowadniać żadnego twierdzenia matematycznego. Myślenie boli ustawicznie i przestaje się ten ból postrzegać, dopóki gwałtownie nie wzrośnie. Gdy porządny człowiek zrozumie PiSowską tezę, że nie ma uczciwych a są tylko nieosądzeni, to wreszcie będzie po PiSie.

  167. J.Pokorny
    Skoro panek do mnie per paniusiu z Żoliborza, nawet jesli miałby to być taki żarcik zaczerpnięty z klasyki blogowej, to ja spadam.
    Nie mam ochoty w takiej konwencji z pankiem rozmawiać.

  168. staruszek
    Co do ognia – pełna zgoda.

  169. Zbytnio uproszczone

    Pozostawienie składającemu na emeryturę wyboru – OFE lub ZUS – jest naganne. Na podstawie jakiego kryterium i jakich informacji ma się to dokonywać. Jeśli upraszczająco przyjąć, że decydująca jest wysokość emerytury z tych prawie 3 procent, z pominięciem sposobu wypłaty, dziedziczenia itp, o czym się nie mówi w tej chwili, to zapytać należy o reguły naliczania waloryzacji (przymusowych) oszczędności emerytalnych przez ZUS. Eh, szkoda gadać. Jestem za małą emeryturą państwową inwestowaną w realne zasoby, a nie zapisy na rachunku ZUS, oraz dowolnością rozbudowanego i preferowanego III filara.

    Między „rdzawym demagogiem” i śnieżnobiałym populistą?

    Rozstrzygnie się na bazie stanu gospodarki, a raczej w nadbudowie odczuć masowych na ten temat. Populizm Kaczyńskiego jest rozbrajający, nawet dla mnie, brzuch mnie teraz boli: legitymizacją (ostatnio b. modne słowo) moralną pchniemy gospodarkę do przodu i to w oparciu o doświadczenia zamorskich krajów, Kanady … ; umowy śmieciowe postępem cywilizacyjnym Europy – ciekawostka niewątpliwie; chłopi pańszczyźniani oraz zbiegowie na zmywak – nie na Dzikie Pola; walka z „korupcją”, która jeszcze za warszawskiej prezydentury Kaczyńskiego wprowadziła zastój w mieście. To dopiero byłby kryzys, nie 5-letni jak planuje Prezes, lecz na całe rządy PiS i formacji PiSopodobnej. Populistycznej bez granic, z całą masą pobożnych życzeń ekonomicznymi.

  170. mag

    Przepraszam, za „paniusię z Żoliborza”.
    Za samo wspomnienie jasnego gwinta. 😉
    Śmieci śmieciami, odpady odpadami, kwadratura polskiego koła …
    Ale co z prowokującą biegaczką w południowej części miasta?

    W kwestii staruszkowego ognia, sądzę jednakowoż, iż Polacy aż takie głupie gęsi nie są w swej masie, aby wierzyć w wiele tez PiS. Ale w potrzebę przyspieszonych wyborów nie wierzy nawet Prezes. Szczegółowe rozwiązania przedstawi dopiero w styczniu …

    Nie wierzę też, aby Tusk nie potrafił wytłumaczyć, szczególnie młodym wyborcom, populistycznej głębi PiS-owskich tez programowych. Spoko.

  171. Byliśmy wielcy, jesteśmy mali

    Jacek Kuroń słono zapłacił za iluzję, że najlepszą drogą wyjścia z chaosu gospodarczego jest „szybka budowa kapitalizmu, w czystej, leseferystycznej formie”. Nowy ustrój odarł z godności, sprowadził do roli sierot po PRL wielu uczestników protestów 1980 r., które były też rewolucją w imię poszanowania godności człowieka pracy. W Sierpniu ’80 robol stał się panem robotnikiem, a robotnik – jak w teorii Marksa – podmiotem dziejów.
    W 1990 r., gdy m.in. wraz Tadeuszem Mazowieckim Kuroń wychodził ze spotkania z członkami „Solidarności” Stoczni Gdańskiej, usłyszał krzyk kobiety: „Idźcie, odejdźcie, zeszmaciliście nas tymi zupkami!”. W napisanej pod koniec życia niewielkiej książce „Działanie” gorzko konstatował: „Dziś mamy różne partie polityczne – każda powiązana ze sferami nowego biznesu i głosząca taki sam program, z drobnymi różnicami. (…) Cóż, władza w państwie należy do biurokracji partyjnych. Ludzie patrzą na nas w zdumieniu i pytają: co się z wami stało? Tacy byliście dzielni i uczciwi. Wynieśliśmy was do władzy na własnych plecach. I co zrobiliście? (…)
    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/wystawieni-do-wiatru
    =================

    Cóż, idealiści, oportuniści, konserwatyści, zostali wydymani……

  172. wg (10:16)

    „those DoD mentalnal health facilities ain’n much fun, are they?…
    tam gwałcić, palić, rostrzeliwać I rojerdżać będą niepiśmienni najmnicy CIA…zarekrutowani z tego pewnie samego rynsztoka etycznego ludzkiego, klasy Orteqa”

    Przeceniasz tem mojom klasem, wugietku. Grubo przeceniasz. Ja nawet skrotu DoD nie potrafie rozgryźć! Plomby penkajom pod rzad a skrót dalej nierozgryziony. DoD, z czem to sie je czy zagryza? Day of Defeat? Date of Death? Czy Dereliction of Duty? A moze po prostu Do or Die? Jeśli nie Day of Doom? Bo to nie może być Department of Offense

    http://www.cartoonstock.com/newscartoons/cartoonists/jbi/lowres/jbin28l.jpg

    Nie te litery, you see..

    Po namyśle, chyba wybiorę Drink or Die. I sepoleje. Cheers!

  173. J. Pokorny
    Też myślę, że spoko.
    A co do biegaczki po lesie kabackim, to – jak zwykle – są dwie opcje, czyli dwa rodzaje opinii ludu polskiego.
    Pierwsza: dopaść i ukarać zboczeńca surowo (zgodnie zresztą z obowiązującym prawem).
    Druga: a po cholerę biegała gdzieś po krzakach , samotnie i po ciemaku. Sama się prosiła (jak te różne, co to wszystko mają prawie na wierzchu).
    P.S. Jasny gwint ostatnio bardzo jest zajęty tropieniem imperialistycznych zbrodni amerykańskich i mało poświęca uwagi sprawom krajowym.

  174. Czy wybory w Polsce są igraniem z ogniem?

    Boże! Co za rozpaczliwa wizja, tragiczna, piekielnie metafizyczna. A wszak przecież w Wolnej Polsce było już wiele ognia, tzn. wyborów, samych do Sejmu (łącznie z kontraktowym) było 8, osiem i pożarów – Tymiński, Olszewski (Jan Ferdynand), Pawlak, Janowski, Miller, Lepper. Już w 1991 roku było tylu zawiedzionych „budową czystego kapitalizmu” (BCzK), dokładnie nieco ponad 80 procent (odliczam głosy oddane na UD i KLD), a może nawet i więcej – i co się stało, ano z grubsza biorąc kontynuowano BCzK, bo nie było i nie ma innej sensownej drogi. Od tamtego czasu nastroje się ustabilizowały, zamożność milionów Polaków ugruntowała, nastroje są o wiele lepsze, potwierdzają to diagnozy społeczne i statystyki GUS. Napewno ilość zawiedzionych jest o wiele mniejsza. I jest milcząca większość, aczkolwiek jest taka mania narodowa, aby sobie ponarzekać, pośmiać się z innych nacji, powytykać innym, złodziei liczyć w miliony i widzieć nawet w sąsiedzie przez ścianę.

    Faktycznie PiS z Kaczyńskim scentralizowali niezadowolonych populistów i zjednoczyli frakcje agresji społecznej. Im do podpalenia Polski wystarczy czterdzieści kilka procent głosów. Ale czy oni mogą podpalić, co najwyżej zdestabilizować, poważnie rozchwiać procedury i stabilność rozwoju, i uciec w krzaki. Po dwóch latach, lub wcześniej tym razem. Albo rządzić bardziej odpowiedzialnie.

    Nie chcę uspakajać, jedynie chciałbym tonizować rozpacz w oczach i nieprzystojny język wypowiedzi. Aczkolwiek, gdy się pisze – „To się dopiero okaże…” – o Tusku, który przeprowadził polską gospodarkę przez kryzysowe morze, to chyba jednak rozpacz i defetyzm jest głęboko osadzony w sercach i umysłach. No po co tak pisać? Mało jest AF-ów i FS-ów? Wiele wskazuje w Europie i w Polsce na to, że wychodzenie ze spowolnienia wzrostu ma miejsce, aczkolwiek będzie powolne. Nikt nie przewidywał, że wszystko i wszędzie odbije się do poziomu szczęśliwych lat 2004-7, co najwyżej gdybał lub modlił się o to.

    Polska ma trochę pecha, że dołączyła do Europy w momencie, gdy ta przeżywa boleści z faktycznym kryzysem państwa opiekuńczego. Ostatnio donoszono o tym z Finlandii. Ale najprościej jest zwalić całą winę na burżuazyjnych spekulantów, oszustów i złodziei, jak w kalendarzu robotniczym z 1952 roku.

  175. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … Nie wierzę też, aby Tusk nie potrafił wytłumaczyć, szczególnie młodym wyborcom …. iż Polacy aż takie głupie gęsi nie są w swej masie, aby wierzyć w wiele tez PiS.
    Domyslam sie, ze Polaczki – jak slusznie zauwazyl M. Rakowski – maja sklonnosci … (?)

    @ J. Pokorny 4 września o godz. 19:58 Niestety maja!

  176. Szczęśliwa Diasporo! (21:10)

    „Domyslam sie, ze Polaczki – jak slusznie zauwazyl M. Rakowski – maja sklonnosci”

    Czy nawiązujesz może do skłonności samego MFR? Bo te były dość szeroko znane w tzw. środowisku. Dotyczyły one głównie płci odmiennej. Jedna z przedstawicielek tej płci, niejaka A.O. (izwiniajus, Ekscelencjo Gospodarzu, z racji niedyskrecji niepowstrzymywalnej..) takie rymy potrafiła sypać, chyba w 1967 roku, późniejszemu premierowi:

    Piękny panie, ukłon serdeczny z dala ślę,
    piękny panie, może już nie pamiętasz mnie?

    http://www.fakt.pl/Agnieszka-Osiecka-i-Mieczyslaw-Rakowski-czasy-PRL-i-romans,artykuly,213511,1.html

    „Uczucie, które ich łączyło, musiało być silne – skoro został jej powiernikiem i przyjacielem nawet wtedy, gdy związała się z Danielem Passentem.”

    Te skłonności Polaczków..

  177. W zamieszczonym w internecie przesłaniu audio Adnani, rzecznik Islamskiego Państwa w Iraku i Lewancie, skrytykował Bractwo, wytykając mu dążenie do władzy przez demokrację. „Czczą władzę i parlamenty, ich dżihad jest walką o demokrację, a nie w imię Boga – powiedział. – (…) Jeśli zdobycie władzy wymaga pokłonienia się przed diabłem, uczynią to bez wahania”.

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/raport-rewolucja-w-krajach-islamskich/syria/news-al-kaida-wzywa-syryjczykow-by-przylaczyli-sie-do-dzihadu-w-i,nId,1019718?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
    ==============

    Czy sponsorując takich, USA czy Francja- a raczej ich przywódcy- myślą że potem da się z nimi NEGOCJOWAĆ?
    Dostarczona broń, środki łączności, zostaną użyte.
    Tyle że część z nich przeciwko sponsorom……

    Bin Laden też był swego czasu wspierany logistycznie i materiałowo przez CIA.
    Obecne doraźne posunięcia skończą się tak samo.
    Tylko tych bin Ladenów będą tysiące……
    Politycy są aż tak tępi i ślepi, by tego nie dostrzegać?

    Hoduje demokracja zachodnia żmiję na funduszach własnych podatników. W imię czego?
    III Światowej- jak minister syryjski stwierdził?
    W imię interesów dostawców uzbrojenia?
    Których udziałowcami są politycy?
    Nie rozumiem tego amoku……

  178. Specjaliści z Rosji twierdzą, że podobny rodzaj amunicji stosują syryjskie brygady opozycyjne. Natomiast do zdetonowania ładunku chemicznego użyto heksogenu, który nie jest wykorzystywany w seryjnie produkowanych pociskach chemicznych.

    Według rosyjskich ekspertów, w próbkach gruntu zabezpieczonych w Syrii stwierdzono obecność substancji paraliżujących, które w okresie II wojny światowej były wykorzystywane przez państwa zachodnie.

    Na podstawie tych ekspertyz rosyjskie MSZ sformułowało opinię o „spisku przeciwko rządom Baszara al Assada”. W opinii Moskwy, USA, zrzucając winę za użycie broni chemicznej na rząd w Damaszku, przygotowuje grunt do interwencji zbrojnej.

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/raport-rewolucja-w-krajach-islamskich/syria/news-rosja-opublikowala-ekspertyzy-w-sprawie-syrii,nId,1021561?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
    =================

    „Najpierw im urządzimy sprawiedliwy proces, a potem ich powiesimy”
    Sędzia Lynch i jego duch wydał już wyrok.
    Tylko te ruskie jakieś dziwne……
    Kwestionują prawo linczu?

  179. Do ludzi nic silniej nie przemawaia niż pieniądze.
    Cudze.
    Tuż po napisaniu poprzedniego komentarza z migawek telewizyjnych dowiedziałem się, że płomieniem otrzeźwiajacym ludzi będzie PiSowskie siegnięcie po Nasze pieniądze.
    Wróci do kanonu lektur dla dzieci i dorosłych Miłosierdzie Gminy.
    A Prezes – dziś PiSu – niedługo Rady Ministrów – podwoi swoją osobowa ochronę. On wie, że jest stary i będzie forsował szybkie rozwiązania. Banki szwajcarskie i nasi dłużnicy we frankach już zacierają ręce. A złotówka już dziś parzy w ręce …

  180. Lewy
    4 września o godz. 9:01
    bólem donoszę,
    ….
    Na moje usprawiedliwienie mogę tylko powiedzieć,
    …..
    ze obaj panowie mają wytyczne z tego samego źródła.
    Jest to namolne atakowanie PO,
    Ja jestem tylko obiektywnym obserwatorem!!…”

    Zastanawia mnie jakiego szaleju napil sie Lewy, ze nie dostrzega, ze w Polsce rzadzi od 6-u lat PO.

    Jego namolne obarczanie odpowiedzialnoscia opozycji za wszystko zle co sie dzieje w kraju nie jest OBIEKTYWNA ocena sytuacji – nawet jezeli w swoim zaslepieniu tak uwaza. To kierowane ideologiczna nienawiscia, wszczepione medialna manipulacja odmozdzenie.

    Najwazniejsze informacje umykaja w zalewie insynuacji i personalnych PO-pluczyn ala Lewy.

    Polska pod rzadami PO spadła na 42. miejsce w światowym rankingu konkurencyjności wedlug raportu konkurencyjności 2013-2014 przygotowanego przez World Economic Forum (WEF).

    Najgorzej tam gdzie odpowiedzialnosc ponosza rzadzacy:
    instytucje, infrastruktura, otoczenie makroekonomiczne oraz zdrowie i edukacja.

    INFRASTRUKTURA!…
    Pomimo gigantycznych pieniedzy wlewajacych w infrastrukture z UE marnowanych w czelusci niekompetencji kolezkow z PO.
    Bo to oni a nie PiS ponosza za ten spadek odpowiedzialnosc.

    Bardziej konkurencyjne gospodarki od polskiej mają m.in.: Portoryko (30. miejsce), Tajlandia (37.), czy Azerbejdżan (39.).

    A juz w zakresie najwazniejszego aspektu zdrowia gospodarczego (XXI wiek informatyczny) jest dramat
    „…Wszystkie poważne rankingi innowacyjności pokazują, że w minionych sześciu latach w Polsce dokonał się prawdziwy dramat, w tych rankingach Polska spada. Pokazuje to najnowszy ranking Global Innovation Index, który analizuje 142 kraje. Polska w ciągu ostatniego roku spadła o 5 pozycji na 49 miejsce…”
    „….W podrankingu efektywności (PANSTWO rzadzone przez PO !!!) jesteśmy na dalekim 110 miejscu. Polska w strasznym tempie dramatycznie marnuje pieniądze przeznaczone na wzrost innowacyjności i ta efektywność przekuwania pieniędzy na to, co z tego wychodzi jest w Polsce jedna z najgorszych na świecie…”
    Rybinski.

    Lewi tego nie widza tonac w mgle somolenskiej, odbijaja sie jak pijani od sciany do sciany zajmujac sie nadmuchiwanymi przez media problemami …na opozycji.
    Albo czy Schetyna Tuska lub Gowin Schetyne, Grabarczyk Kwiatkowskiego itd – problemy…PO.

    „obiektywny obserwator” Lewy to czesc polskiego problemu.

  181. Dzisiaj obejrzeliśmy rodzinnie 9 i 10 odcinek serialu duńskiego „Borgen” (Rząd) (kanał ‘Ale Kino’, premiery w środy). Wszystkie wątki polityczne są tak podobne do polskich, że nie mogę zrozumieć, dlaczego TVP1 nie nadaje tej lekcji polityki w dobrych godzinach.
    Nie uprawiam „lokowania produktu”, klnę się na flaszkę – zachęcam do oglądania dobrych seriali amerykańskich, brytyjskich i skandynawskich.
    Dobranoc

  182. Jarosław Kaczyński zaczyna puszczać bąki. Ciekawe ile straci i czy w ogóle. Ma jeszcze w zapasie wzywanie do najazdu Rosji i Niemiec w koalicji z Gruzją.
    Panie Falicz, mnie nikt nie płaci. Piszę rzadko, krótko, ale z serca. Pana komentarz adresowany do Lewego o godz. 23:17 będzie z pewnością załącznikiem do pracy magisterskiej „Brak pokory Andrzeja Falicza w twórczości blogowej”.

  183. Orteq
    Hola Come Mierda !
    Shoveling shit into the tide ?
    That’s what happens to all the grammar school dropouts.
    Hasta la vista, Malparida !
    P.S. Don’t forget to wash off your shovel.

    W59 y Falicz.
    El burro sabe mas que tu.
    Vas a callarte ?

  184. Alianci w akcji – ci sami, których ewentualną pomocą mami się bez sensu polskie społeczeństwo w ramach art. 5 Traktatu Waszyngtońskiego (powinien być drukowany na papierze toaletowym, byłby z niego jakiś praktyczny pożytek, a historia nie miałaby potem pretensji):

    „Wspierani przez USA terroryści obcięli głowy 40 Syryjczykom, także dzieciom”
    globalresearch.ca/us-backed-terrorists-behead-40-syrians-including-baby/5347900

    “Syria: Opozycja rebeliantów wykonała egzekucję dwóch małych chłopców. Czy to tych ludzi popiera Obama?
    globalresearch.ca/syria-opposition-rebels-execute-two-small-boys-are-these-the-people-obama-is-supporting/5347913

    „Zakazana prawda: Stany Zjednoczone przemycają broń chemiczną dla Al-Kaidy w Syrii, Obama jest kłamcą i terrorystą”
    globalresearch.ca/the-forbidden-truth-the-u-s-is-channelling-chemical-weapons-to-al-qaeda-in-syria-obama-is-a-liar-and-a-terrorist/5339004

    „Amerykańskie agencje wywiadowcze zamieszane w atak chemiczny w Syrii”
    my.telegraph.co.uk/debatableopinion/debatableopinion/16/u-s-intelligence-agencies-involved-in-chemical-attack-in-syria/

    O, coś a propos mojego wpisu nieco wyżej: „Diaboliczny plan Stanów Zjednoczonych dla Syrii”. (artykuł ilustrowany zachodzącymi na siebie flagami: izraelską i amerykańską)
    globalresearch.ca/u-s-diabolical-design-for-syria/5347840

    „Czas aby Izrael popodżegał trochę do wojny w Syrii”
    haaretz.com/opinion/time-for-israel-to-do-a-little-warmongering-in-syria.premium-1.519683

    „Obama odwiedza szwedzką synagogę, nawiązuje do kryzysu w Syrii”
    haaretz.com/jewish-world/jewish-world-news/1.545456

    (niezłe zdjęcie, nawet mu ładnie w jarmułce, nie powinien jej zdejmować, może do snu…)

  185. Moj ulubiony dziennikarz i reporter Artur Domoslawski zamiescil w rubryce Opinie krotki felieton o wolontariuszu z Polski, ktorego wladze Izraela zatrzymaly, osadzily, a teraz wyszly z propozycja nie do odrzucenia: ze moze opuscic wiezienie i Izrael – raz na zawsze. Chlopak odmowil, chce dowiedziec sie sadownie dlaczego go zatrzymano. Dziennikarz wlasciwie oczekuje, ze rownioez min. Sikorski bedzie zainteresowany i zapyta o co chodzistajac w obronie polskiego obywatela.
    No i jako pierwsza chcialam sie wpisac, zeby podziekowac redaktorowi za jego (jak zwykle) uczciwosc i niezaleznosc.
    Niestety komentarzy nie da sie zamiescic. Probowalam pod innym artykulami, gdzie rowniez jest zero komentarzy. Alez owszem, wszystko otwiera sie tam jak nalezy
    A potem sie dziwicie Obamie, ze tez sie slucha kogo trzeba.

css.php