Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

15.03.2014
sobota

Rusofobia jest toksyczna

15 marca 2014, sobota,
Widmo krąży po Polsce – widmo rusofobii. Wybitni intelektualiści, profesorowie Andrzej Walicki i Bronisław Łagowski, już od dawna przestrzegają przed tym zjawiskiem. Teraz gorąco polecam rozmowę Tomasza Szeląga (Onet) z prof. Stanisławem Bieleniem, rosjoznawcą z UW.  Najpierw profesor objaśnia dlaczego Rosjanie gremialnie popierają Putina, do czego doprowadziła  „wielka smuta” po upadku imperium, skąd w historii i geografii  Rosji bierze się zapotrzebowanie na jednoosobowe, szybkie i skuteczne  przywództwo oraz na  cara-odnowiciela, który podniesie Rosję z kolan i zaspokoi neoimperialne tęsknoty, dlaczego opozycja jest słaba itd. Pod koniec wywiadu  prof. Bieleń mówi o rozpowszechnionej w naszym kraju rusofobii, której źródła są oczywiście znane.
„Nasz kraj – mówi prof. Bieleń –  wbrew własnym wyobrażeniom, nie skupia w moskiewskich kręgach władzy ani opozycji jakiejś nadzwyczajnej uwagi. W kontekście ukraińskim politykę Warszawy ocenia się jednoznacznie krytycznie, jako marionetkę w strategii amerykańskiej”. Zdaniem profesora, rusofobia jest w Polsce „zjawiskiem powszechnym”. Bierze się ona nie tylko z „głębokich nawarstwień historycznych i kompleksów psychologicznych, ale również z codziennego wychowania w domu, szkole, kościele itp. (…). To element tożsamości narodowej, kryterium identyfikujące ‘prawdziwą’ postawę patriotyczną”. Zdaniem prof. Bielenia, rusofobi a jest także bezmyślną modą. Przekaz publiczny charakteryzuje ‘pejoratywizacja’ określeń Rosji i Rosjan, etykietowanie jako uosobienia zła. Świadome utożsamianie antysowietyzmu z antyrosyjskością, demonizacja Putina jako sprawcy wszelkich nieszczęść, ‘agresora, szaleńca, bandziora i drapieżnika’ (dodajmy jeszcze „Hitlera” – Pass.). „Polska pamięć historyczna utożsamia Rosję z wrogiem, państwem represyjnym i agresywnym (…) Dla wielu ludzi polityczna karma, bez której nie potrafią funkcjonować w życiu publicznym. (…) Mało komu zależy w Polsce  na odwróceniu tych negatywnych  i szkodliwych  dla międzynarodowego wizerunku Polski trendów, (co utrudnia) spojrzenie na Rosję jak na normalne państwo, mające prawo do definiowania własnych interesów,  nawet gdy kolidują one z interesami Polski”.
Nieprzejednanie rodzi nieustępliwość, zacietrzewienie prowadzi do eskalacji napięć. Irracjonalne jest  rozumienie swojej nieustępliwości , a także negatywnego stosunku do władz Rosji jako wyrazu siły i znaczącej pozycji Polski w Europie. Niedorzeczne jest uznawanie gotowości do rozmów i kompromisu jako wyrazu słabości i serwilizmu. Polskę stać na spokojną i powściągliwą ocenę konfliktu na Ukrainie. Emocje antyrosyjskie są złym doradcą w dyplomacji.
„Poza tym, kryzys kiedyś się skończy, bo taka jest natura kryzysów, a Polska pozostanie sąsiadem Rosji i musi myśleć o swoich z nią interesach, a nie tylko o cudzej sprawie, bo przecież taką jest dla nas – jakby nie patrzeć – sprawa ukraińska. Przydałoby się więcej realizmu, a mniej moralizmu” – kończy prof.  Bieleń.
Nagłaśniam tę rozmowę, ponieważ zgadzam się prawie ze wszystkim (tylko sprawy ukraińskiej nie uznaję za cudzą).  Nawet jeżeli rozumiemy jak historycznie uzasadniona jest nasza niechęć do Rosji, od pacyfikacji naszych powstań narodowych, poprzez agresję, Sybir,  Katyń, barbarzyńskie nieraz zachowanie Armii Czerwonej na wyzwalanych i zajmowanych ziemiach polskich, czasy PRL, aż po arogancję Putina i jego agresywne  działania na rzecz imperium, którego odbudowa nie leży w naszym interesie, to wszystko nie usprawiedliwia rusofobii, przekreślania wszystkiego co rosyjskie, niszczenie relacji, które są i będą naszemu krajowi potrzebne. Polska racja stanu wymaga pryncypialności, ale i elastyczności, co zresztą Donald Tusk wydaje się rozumieć, nie ulega szantażom w rodzaju pytania „czy Platforma jest partią polską?”.  Nienawiść niszczy przede wszystkim tego, kto ją żywi, a nie tego, wobec kogo jest skierowana. Dobrze by było, gdyby nasi politycy (i media !!!)  posłuchali takich ludzi jak prof.  Walicki, Łagowski i Bieleń, a także Adam Daniel Rotfeld, współprzewodniczący Polsko-Rosyjskiej Grupy do Spraw Trudnych. Prezydent Putin robi dużo, żeby dialog polsko-rosyjski utrudnić, jego wzmianka, że Polska szkoli agentów Majdanu jest bez sensu. Nie pomagajmy mu w tym dziele.
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 822

Dodaj komentarz »
  1. Kopara mi opadła!. Mój stary, dobry Passent. Obejrzałem Mleczkę/hej, hej, hej sokoły/, przeczytałem poniżej Mizerskiego-chce się zyć. Moja mądra, pewna i rzetelna „Polityka” wraca do równowagi.

  2. Okropnie się cieszę, że zaczyna wracać zdrowy rozsądek, powściągliwość i umiar na łamay mojego ulubionego czasopisma i Redaktora, na którym się bez mała wychowałem.

    Ale ‚dzieci’ rosną i zbierają ciekawe doświadczenie zawodowe. W ramach mojej praca przez 6 lat prowadziłem negocjacje z jedną rosyjską instytucją rządową. Nauczyło mnie to, że z Rosjanami trzeba dokładnie zrozumiec ich interesy i koncentrować się na tych, które są wspólne. Kiedy są rozbieżne, Rosjanie są kompletnie nie przekonywalni, stosują ciekwae strategie negocjacyjne, umieją bez zmrużenia oka iść w zaparte, czy wręcz zmyślać prosto w oczy. Tu można tylko coś wymusić siłą, której Polska nie ma. Stąd śmieszą mnie niektóre publikacje, co to USA, czy Niemcy mają zrobić, żeby pokrzyżować plany Rosji. KOncentrujmy się na tym, co możemy, lub nie, my. Oni i tak zrobią to, co jest w ich interesie, zaczynając od dbania o swoje miejsca pracy. A rusofobia degeneruje ocenę i logikę.

    Walka z rusofobią powinna iść w parze ze zwalczaniem amerykofili. Np. nigdy nie słyszałem rozważań, w jakich aspektach relacji z Rosją i Ukrainą Polska ma inny interesy, niż USA. Czasami mam wrażenie, że za czcze i nierealizowane obietnice likwidacji wiz, czy tarczę transferujemy żywą gotówkę w postaci priorytetowego podejścia do kupowania amerykańskiej broni.

    Byłbym tez wdzięczny Polityce za jakieś analizy, w jaki sposób kryzys krymski jest zarządzany przez dyplomację szwedzką, fińską, norweską, słowacką , czy rumuńską. CIekawe byłoby jakieś porównanie z Polska.

  3. No właśnie; jakaś dziennikarka w relacji z Krymu pisze, że kiedy tubylcy posłyszeli ją mówiącą po polsku, to się nią zainteresowali. I dodaje: mówili po rosyjsku. Durne babsko, albo nie wie, że tam prawie wszyscy mówią po rosyjsku, albo właśnie celowo przyczynia się do budowania klimatu, o którym pisze autor. Rusek jest wszędzie.
    Oglądałem program o Ukrainie na DW, gdzie bez histerii, na zimno pokazano kto walczy o władzę na Ukrainie. Ja dziękuję za takich rządzących, gdzie najmniej niebezpieczni z nich to ultra nacjonaliści.
    Będą oni mieli „demokrację” jak ci wszyscy, gdzie dostawcami tejże były USA.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Ciężkozimowy, TJ, Halen

    Ponieważ Daniel Passent świetnie i precyzyjnie wyraził to co starałem się przekazać w wielotygodniowych dyskusjach z Wami czuję się zwolniony z blogowego obowiązku odpowiadania na Wasze komentarze kończące poprzedni temat.
    Choć nie przepadam za politycznymi klimatami na wschód od unijnej granicy podpisuję się obiema rękami pod świetnym tekstem Gospodarza.

    Pozdrawiam

  6. …fobia czy normalny strach uzasadniony tym, co się dzieje na naszych oczach ? Nigdy nie pozwoliłam , żeby jakiś zapluty polityk wpłynął na mój stosunek do innych ludzi . I zawsze mi było mi bliżej do Rosjan niż np do Niemców. A teraz najnormalniej się boję. Ze znów będą ginąć ludzie, że używa się nieprawdopodobnej propagandy i prowokacji aby zaspokoić chore imperialne ambicje jednego człowieka . Boję się Putina. Czy to rusofobia ?

  7. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    DP „Stomatolog” wprawia Putinowi wczesniej wyrwane kly …

    ” … Polska racja stanu wymaga pryncypialności, ale i elastyczności, co zresztą Donald Tusk wydaje się rozumieć, nie ulega szantażom w rodzaju pytania „czy Platforma jest partią polską?” Nienawiść niszczy przede wszystkim tego, kto ją żywi, a nie tego, wobec kogo jest skierowana. Dobrze by było, gdyby nasi politycy (i media !!!) posłuchali takich ludzi jak prof. Walicki, Łagowski i Bieleń, a także Adam Daniel Rotfeld, współprzewodniczący Polsko-Rosyjskiej Grupy do Spraw Trudnych ” …

    Nie dajmy sie tylko nabrac na stary jak swiat maskaradowy kawal … (?)

    http://www.kontrowersje.net/misio_kontra_gro_ny_w_adimir_czyli_donald_traci_instynkt_albo_p_aci_d_ugi

  8. Redaktor Passent szeroko sprawozdał rusofobię polską z wywiadu prof. Bielenia dla onetu. I dobrze.
    Czuję pewien niedosyt, bowiem redaktor Passent nie omówił szeroko naszkicowanej przez prof. Bielana teorii mocarstwowości Rosji, mocarstwowości danej przez naturę, historię, pielęgnowanej jako cenna tradycja, traktowanej jako przynależny Rosji atrybut ukształtowany przez bieg dziejów, wyrzeźbiony przez naturę, odkuty przez Rosjan.

    Taka skompilowana z elementów geograficznych (przestrzeń), historycznych, geopolitycznych i kulturowych teoria mocarstwowości tłumaczy wszystko. Każde posunięcie Rosji można uzasadnić i zaakceptować, gdy przyjmie się, że mocarstwowość Rosji tego wymaga.

    Mocarstwowość Rosji przedstawiana jest jak coś niezmiennego, pewnik nie podlegający dyskusji. Dla jednych jest to fatum, dla drugich przymus (innej Rosji nie ma) dla innych konieczność dziejowa, a są i tacy, którzy traktują mocarstwowość jako atrybut nadany przez Opatrzność. We wszystkich przypadkach chodzi o aksjomat.

    Prof. Bieleń wskazuje, że zmian w mocarstwowości nie należy się spodziewać i wskazuje na obszerne tło geograficzne, historyczne, kulturowe, itd.

    Jak wynika z jego rozważań, znajdujemy się w zamkniętej pętli. Rosja wymaga dla siebie specjalnego traktowania, niekiedy ze szkodą dla innych, tylko dlatego, że jest mocarstwowa i grzeszy ten i szkodzi sobie, który tego nie rozumie.

    Z drugiej strony Rosja nie może być niemocarstwowa, bo to po prostu jest niemożliwe. Po prostu.

    Bo to wymagałoby dużo czasu, a więc nie jest to perspektywa dla nas – mówi prof. Bieleń. Pętla się zamyka. Nie ma rady, sposobu, metody, chęci i woli.

    Prof. podaje przykłady wskazując ile czasu wymagało wyklarowanie się demokracji w takiej Wielkiej Brytanii (Anglii) na przykład. Prof. pomija drobny szczegół – to były czasy większości bez mediów w dzisiejszym działaniu, martwe pole, jeśli chodzi o demokrację, orka na ugorze. Prof. zapomina o tym, że Rosja jest dziś w innej sytuacji i choć zawsze ewolucja postaw i mentalności potrzebuje czasu, to nie można jednej miary przykładać do dawniejszej Wielkiej Brytanii i do dzisiejszej Rosji.

    Sęk w tym, że taka forma ustroju i funkcjonowania Rosji w międzynarodowym otoczeniu, jaką dziś obserwujemy, wyewoluowała w specyficznych warunkach transformacji ustrojowej, która zmieniła gospodarkę, prawo, wprowadziła rynek, itd, odmieniła w pewnym stopniu sposób rządzenia się Rosji wewnątrz, ale nie odmieniła mocarstwowości – sposobu rządzenia się Rosji w międzynarodowym towarzystwie, które to rządzenie się ma bardzo wile cech reliktowych i innych przypadkowych pielęgnowanych i dopatrywanych tylko dlatego, że są wygodne i że jest dobrze jak jest i nie ma sensu ich zmieniać.
    Pzdr, TJ

  9. Dodam jeszcze, ze w lecie bylem na wakacjach w Anapie (niedaleko Soczi) i wlasnie na Krymie w Jalcie. Na Krymie wszyscy mowia po rosyjsku (a przynajmniej nie spotkalem nikogo mowiacego po ukrainsku), a jak wszedlem na temat Ukrainy, UE i ROsji, to mowili: ‚nie ruszac ROsji’. N

  10. Lekkowiosenna

    Fobie, w tym rusofobia, są najczęściej nabytymi stanami lękowymi. Na przykład arachnofobia potrafi boleśnie odzywać się u ludzi, którzy w dzieciństwie byli straszeni pająkami. Albo zamykani w szafie, w ktorej pająk bytował.
    Ale to się leczy. Radzę nawiązać kontakt z psychologiem lub psychiatrą. Drogą psychoterapii można się pozbyć tego męczącego, przeszkadzającego w odczuwaniu szczęśliwego życia stanu lękowego.

    Pozdrawiam

  11. Ciekawi mnie, czy ktoś zna przykład UDANEJ interwencji USA na świecie, po roku 1950?
    Kraj który przez lat 60 doznaje ciągu klęsk militarnych, nie powinien być punktem odniesienia.
    Niesienie wolności i demokracji, zdecydowanie im nie wychodzi……
    Wychodzi im jedynie sprzedaż broni i niesienie zamętu na świecie.

    Nieco wypaczona ostatnio koncepcja rosyjska niosła równość do krajów feudalnych, czy rolniczych.
    Po roku 1956 nie była specjalnie kosztowna w składniku ludzkim.
    Kapitalizm w wydaniu amerykańskim, miał podobne straty w tym komponencie, przywileje natomiast niósł jedynie rządzącym.
    Czy zmienił pozycję mieszkańców Brazylii, Indonezji, czy Argentyny?
    Socjalistów dopiero było trzeba, by zmienił się los milionów, skazanych dziedzicznie na nędzę.

    Życzę szczęścia Ukraińcom, czy mieszkańcom Krymu.
    W walce o dotacje……..
    Państwa frontowe mogą ciągnąć z obu cycków.
    Frontierzy mają przechlapane, albo są prekursorami….
    Unia i amerykańska polityka wymusiły opowiedzenie się – bezalternatywne.
    Oby zwykli ludzie na tym skorzystali najbardziej.

  12. @lekkowiosenna

    To chyba daje sie leczyc. Nawiaz kontakt z lekarzem psychiatra. Nie wiem czy w takim stanie psycholog pomoze.

    Ale zanim to zrobisz proponuje przestanie czytania polskiej prasy i odciecie sie od jakiejkolwiek polskiej propagandy. Moze jednak dla rownowagi poczytalabys/lbys prase z drugiej strony? Tak dla rownowagi psychicznej. Nie wiem czy pozbedziesz sie stanow lekowych ale moze cos do ciebie dotrze.

  13. Wiesiek. Grenada 1983

  14. . mam poczucie, że nie przeczytałeś dokładnie…aby uściślić- boję takiej polityki jaką realizuje Putin…tylko tyle …fobie można leczyć ( wiem nawet jak ) , natomiast strachu się nie da…. ma szansę zniknąć bezpowrotnie , jeśli zmieni się sytuacja, w tym wypadku – gdy dojdzie do kompromisu między Rosją, a Ukrainą w sprawie Krymu…wierzysz, że do tego dojdzie na drodze pokojowej ?

  15. Chile 10 lat pozniej. A jeszcze pozniej szlo juz z gorki. Szczegolnie po 9/11

  16. Redaktorze Passent, gdzie Pan widzi tę rusofobię? Cały Pański blog pełen jest rusofilów, którzy bezkrytycznie akceptują to, co Putin robi, nawet jeśli to jest inwazja na sąsiedni kraj.

  17. Lekkowiosenna

    Jest też metoda opanowania fobii poprzez „zanurzanie” czyli doprowadzanie do kontaktu cierpiącego z powodu fobii z bodźcem lękowym.

    To może rosyjski kochanek?

    Pozdrawiam

  18. Lekkowiosenna,

    Kompromis w sprawie Krymu zostal zawarty w 1992 roku.

    http://www.defence24.pl/analiza_putin-dazy-do-przywrocenia-konstytucji-republiki-krym-z-1992-roku
    Tyle tylko, ze w 1994 zostal ten kompromis obalony przez juz wtedy podjudzana Ukraine.

    ‚Bardziej naturalnym rozwiązaniem jest moim zdaniem ukierunkowanie krymskiego „referendum” na (cytując jedno z zawartych w nim pytań) „przywrócenia konstytucji Republiki Krym z 1992 roku i statusu Krymu jako części Ukrainy” (w wersji z 6 maja 1992 r.). Wspomniana konstytucja mówiła o zawieraniu przez półwysep samodzielnych umów międzypaństwowych, czy podwójnym obywatelstwie krymsko- ukraińskim jego mieszkańców, a także regulowaniu stosunków między Symferopolem i Kijowem w oparciu o umowy międzypaństwowe.’

    Czy, wobec amerykanskiej upierdliwosci w sprawie dalszego ich pakowania srodkow w destabilizowanie Ukrainy, Rosja w dalszym ciagu zechce wierzyc w takowe miedzynarodowe umowy? Napewno nie bedzie wierzyla w umowy z dzisiejszymi banderowcami. Szczegolnie z tymi za wiarygodnosc ktorych bedzie mial „gwarantowac” talib Radek..

  19. Kto teraz czyta Walickiego lub Łagowskiego. Kto ich cytuje, kto ich drukuje lub poleca. Dalej będzie słyszalny służalczy bełkot Tuska lub Komorowskiego i jadowity jazgot zakłamanych mediów. A Rosja będzie istnieć, będzie istnieć cywilizacja rosyjska, kultura rosyjska i zdolność Rosjan do obrony swojego domu. Dobrze, że mają czym się bronić, czym zadać cios i mają Putina. Mają także dookoła wściekłych kundelków szarpiących nogawki. Passent po przeczytaniu sygnalizowanego już tutaj profesora Bielenia trochę zresetował.

  20. Kartko – jeśli byłby interesujący ? …czemu nie ..ale na Putina i tak by to nie pomogło 🙂

  21. Indoor Prawidziwy
    15 marca o godz. 20:27

    Lewicowe rządy w SWOJEJ strefie wpływów, wywoływały furię USA.
    Zgodnie z nazwą zresztą „Operation Urgent Fury”.

    Paradoksem jest, że w ciągu ostatnich 50 lat obalono wiele rządów.
    I Rządzą w nich obecnie albo socjalisci, albo panuje chaos……..
    Strasznie krótkowzroczna polityka.

    Postępuje destabilizacja Pakistanu.
    Jaki efekt przyniosą drony, masowo stosowane?

  22. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … “The philosophy of the authors of the draft runs counter to one of the basic principles of the international law – the principle of equal rights and self-determination of peoples enshrined in the Article 1 of the UN Charter,” the Russian diplomat said. This principle was also confirmed by the 1970 UN Declaration on the Principles of International Law, and a number of other decisions by the UN General Assembly, and the Helsinki Final Act of 1975, Churkin said. Russia does not dispute the principle of territorial integrity, which is “of, course, very important,” the envoy said.

    “In is also understandable that enjoyment of the right of self-determination through a separation from an existing state is an extraordinary measure, applied when future coexistence within a single state becomes impossible,” Churkin said. ( … ) Crimea’s coexisting within Ukraine apparently became impossible as a result of “legal vacuum” that followed the “unconstitutional armed coup” carried out in Kiev by radical nationalists in February and direct threats by these individuals to set their order across Ukraine, Russia’s UN representative said ”

    http://www.rt.com/news/nato-war-games-poland-142/

  23. @Marit
    15 marca o godz. 20:50
    Redaktorze Passent, gdzie Pan widzi tę rusofobię? Cały Pański blog pełen jest rusofilów, którzy bezkrytycznie akceptują to, co Putin robi, nawet jeśli to jest inwazja na sąsiedni kraj.’

    Nie widze tu zadnej osoby akceptujacej agresje Rosji, do tego nie trzeba byc rusofobem. Natomiast slychac w Polsce mnostwo osob, ktore, dellikatnie mowiac, mysla zyczeniowo, co wynika wlasnie ze slepej rusofobii. Mozna na rozny sposob definowac role Polski w obecnym kryzysie, cele oraz rozasadne instrumenty do osiagniecia ich. Jesli dociecie celow do mozliwosci, a instrumentow do strat/zyskow, to rusofilia…

  24. Marit,

    Ten tutaj blog jest niewielka enklawa wyjeta spod obowiazku wszechobowiazujacej histerii POPiSowskiej. Wiec patrz na rusofobie Narodowa. Koniecznie duze N. Bo to ta sie tylko liczy, w ostatecznym rozrachunku. A nie jakas tam filia blogowa

  25. Panie prof.Bielen,

    c/o red.Passent

    nie tylko „polska pamiec historyczna” ale wegierska, czeska, afganska, czeczenska…pamiec
    tylu refusenikow…Szaranskiego, Marczenko, Beguna i wielu wielu innych wiezniow lagrow sowieckich.

  26. Lekkowiosenna

    Ale przez doświadczanie rosyjskiego kochanka może inaczej widziałoby się Putina

    Pzdro

  27. Orteq

    każde rozwiązanie jest lepsze niż wojna…. niestety, nie my piszemy scenariusze…
    co wy wciąż z tymi banderowcami ?

    agent wpływu ..
    niech istnieje, niech zachwyca swoja kulturą i duchowością , ale niech nie kradnie ziemii innym narodom ..niech sama żyje ( Rosja ) i da żyć innym…

  28. Jestem „rusofobem” ale …

    Rusofobia jest wynikiem nie tylko głębokich nawarstwień historycznych i kompleksów psychologicznych – jak pisze profesor Bieleń – ale również codziennego wychowania w domu, szkole, kościele itp. … to na nieszczęście permanentna cecha i atrybut tradycyjnie pojmowanej polskości.

    … w prl-owskiej szkole rusofobii nie nabawiłem się, w kościele uczyłem się tylko łaciny, w domu? w moim poznańsko-galicyjskim domu Rosjan traktowano raczej z pobłażliwą ciekawością, bynajmniej nie z lękiem, nota bene mój ojciec często wracał pamięcią do martyrologii jeńców radzieckich. Niemniej poglądy w/wym profesorów mi zupełnie nie pasują.

    Czytam Orlando Figes „Wojna krymska”. Jest to obszerna praca, 500 stron w ang. wydaniu z opisem jak doszło do tej krwawej wojny z długi oblężeniem Sewastopola i Szarżą Lekkiej Brygady (słynny film z Hemmingsem, Howardem, Redgrave). W pewnym momencie Figes stwierdza, że Zachód – Anglia, Francja, Austria, nie rozumiał Rosji, nie chciał uznać jej racji i tylko widział zagrożenie dla interesów handlowych, w Persji, w Indii. Ale jeszcze częście wspomina okrutne stłumienie polskiego powstania (gen. Paskiewicz), fanatyzm prawosławny dodatkowo nakręcany przez cara Mikołaja, jego nieudolna próba wpłynięcia na opinię publiczną Anglii.

    Wypisz wymaluj – dzisiejszy brak wspólnej wizji, brak zbliżonego oglądu współczesnego świata przez Zachód i Rosję.

  29. „Prezydent Putin robi dużo, żeby dialog polsko-rosyjski utrudnić, jego wzmianka, że Polska szkoli agentów Majdanu jest bez sensu. Nie pomagajmy mu w tym dziele.”
    Co za brednie? Chociaż cóż się dziwić? Przecież to po prostu jeszcze jeden dziennikarz dmie w tę samą trąbę antyrosyjską, podobnie jak inni w tym kraju dziennikarze.
    Dialog polsko – rosyjski utrudnia strona polska panie Passent. Czy pan uważa, ze jeśli Putin złoży „hołd ruski” Tuskowi albo Komorowskiemu padając przed jednym z nich na kolana, przepraszając za wszelkie zło uczynione i nieuczynione, to wtedy będzie dialog?
    Szanowny Panie.
    Rosja bez Polski da sobie radę i nie musi na nią zwracać żadnej uwagi. Wcześniej czy później to Polska zwróci się do Rosji o pomoc, bo znów ktoś ją zawiedzie. Historia lubi się powtarzać i jeśli dziś do Polski wróciły lata międzywojenne w zachowaniach polskiej klasy próżniaczej i elit, to 1939-bis jest przed nami.
    Pisze Pan jeszcze „dobrze by było, gdyby polscy politycy (i media!!!) posłuchali takich ludzi jak: prof. Łagowski, Walicki czy Bieleń…”, a potem zdanie po przeczytaniu którego ręce opadają. Chociaż zwrócił Pan uwagę pisząc w nawiasie „media!!!”, czyli również siebie Pan zaliczył do tej grupy.
    A rusofobia bierze się z antykomunizmu polskiego, bo przecież polskie elity od 20-lecia międzywojennego antykomunizm miały wypisane na czołach, a ZSRR był komunistycznym krajem, a jak jeszcze dołożymy do tego Katyń (ciekawe, dlaczego polskie elity nie wspominają o zbrodniach Ukraińców na Polakach, Żydów na Polakach, Niemców na Polakach czy Polaków na Polakach, czy Polaków na Rosjanach? Nie było takich?), to rusofobia ma swoje podłoże. No i jeszcze te polskie kompleksy wobec wielkiego sąsiada.
    Wzmianka Putina, że Polska szkoliła agentów Majdanu, nie rozumiem dlaczego jest bez sensu?
    Więzienia (cenzura) na Mazurach też były bez sensu. Nawet z Leppera zrobiliście idiotę kiedy mówił o Talibach w Klewkach.
    Dla polskiej próżniaczej klasy (tak określił polskich polityków Tusk) i mediów, prawdziwym demokratą w Rosji był Jelcyn. Dlatego, że powoli, ale konsekwentnie swoich rodaków przyciskał do gleby, a Rosja traciła globalne znaczenie.
    Putin jest dla Rosjan carem, bo ich z tej gleby podniósł, ale nie jest to w smak tym, którym zależało na słabości Rosji w dodatku mających chęć przejąć rosyjską tablicę Mendelejewa z ropą i gazem na czele.

  30. Rusofob?

    A któż taki? Jak Putin zarzuci nam sprzyjanie faszystom i antysemitom, oraz szkolenie wywrotowców ukraińskiego majadanu to my … ruki po szwam.
    Bo Putin nas ukarać zechce.

  31. @Daniel Passent:
    No tak, odezwał się Bieleń, cytując Walickiego z Łagowskim. Zapewne za kilka dni pewnie głos da de Lazari (dawniej tow. Lazari). Aktivnyye myeropryiatya działają.

    Proszę Pana, to nie widmo rusofobii krąży. To krąży widmo kolejnych w polskiej historii nieszczęść przyniesionych przez Rosję i tych jej potwornych ludzi widmo śmierci, niewoli, zniszczeń,rozbojów, gwałtów, wygnania, straconych pokoleń.

    Kandydatów na namiestników – różnych lewinów i prawinów współczesnej doby – też niestety nie brakuje.

  32. Kartko – fakty jakie są , każdy widzi ….i nie ma sensu przed nimi uciekać …ale będę się bardzo się cieszyć, jeśli moje , przyznaję, czarne przewidywania się nie sprawdzą….

  33. Super, dzięki.

    Do pełni szczęścia brakuje mi jeszcze równie wyczerpującego i wnikliwego artykułu o toksyczności germanofobii; najlepszy byłby jakiś archiwalny z końca lat 30-tych.

  34. Dosyc niepokojacy felieton.
    Obiektywna negatywna ocene roli Rosji probuje sie ubrac w szatki rusofobii.

    Neoimperialna polityka Putina jest faktem.
    Nigdzie niezauwazylem rusofobii bo polityka to jedno a narod to drugie.

    Zarowno Putin jak i cale jego otoczenie powoluja sie na konkretne prace teoretyczne i ideologiczne, dajace Rosji prawo do podporzadkowania innych narodow.
    To fakt i Putin tego nie ukrywa.

    Pogromy mniejszosci narodowych tez sa faktem i wynikiem swiadomej polityki Kremla.
    http://www.youtube.com/watch?v=t0FqLI3fXrA

    Wytaczanie dzial rusofobii teraz gdy Kreml dazy swiadomie do destabilizacji Ukrainy i byc moze krwawej wojny domowej to typowy objaw dzialania „pozytecznych idiotow”.
    To dzialanie szkodliwe, dazace do relatywizacji obiektywnie zlej roli Putina.
    Sugerowanie teraz, ze Polska jest marionetka USA – jest w tym kontekscie odruchem samobojczym.

    Polska jest czlonkiem NATO dlatego, ze jest to dla nas zdecydowanie lepszy wybor geopolityczny w swiecie nie znoszacym prozni.
    NATO jest fundamentem UE.
    Ida za tym konkretne konsekwencje.

  35. Lekkowiosenna (21:07)

    Ta ukradziona przez Putina ziemia krymska byla tak samo ukrainska jak Niderlandy byly szwedzkie. Chruszczowowe przekazanie Krymu ukrainskiej republice sowieckiej pn. USSR, w ramach PANSTWA ZSSR, bylo niemniejsza bzdura niz sienkiewiczowskie wyglupy wkladane w usta jego literackiego bohatera, Zagloby. Ta bzdura bylaby kontynuowana dalej gdyby nie 5 mld amerykanskich dutkow wpakowanych w destabilizacje Ukrainy.

    A Krym to nie tylko 60-procentowa wiekszosc rosyjska. To jeszcze wieloletnia histora Krymu. Z Rosja scisle powiazana. No i oczywiscie, Sewastopol. Tego Rosjanie utracic na rzecz rusofobii miedzynarodowej nie moga. Bo i niby dlaczego mieli by to zrobic?

  36. UE z Rosja ma 3 obszary wspolpracy: europejskie technologie (interes Rosji), rosyjskie surowce (interes EUropy), oraz unijny wspolny rynek, wg. ktorego regul Rosja probuje stworzyc Euro-Azjatycka Unie Celna.

    Skoro potencjalne wprowadzenie Ukrainy do UE grozi wojna z Rosja, to nalezy zastanowic sie, jak wyjsc z tego, aby kazdy byl zadowolony, wliczajac Ukraine…. Uwazam, ze dlugoterminowo Euroazjatycka Unia Celna i UE powinny byc prawnie komptybilne przynajmniej w zakresie regulacji dotyczacych produktow (handel wg. podobnych norm)-strefa wolnego handlu na bazie unijnych ram prawnych wspolnego rynku, ktore i tak Rosjanie kopiuja..

    Stad genialnym wyjsciem z impasa byloby pojscie w nastepujacym kierunku: zastanowic sie, czy da sie zrobic taki eksperyment na Ukrainie i za zgoda Ukraincow, aby Ukraina miala jakos wymodelowany status umozliwiajacy jej forme wolnego handlu z Unia Celna i UE. Bylby to rowniez poligon dla sprzezenia ekonomicznego Rosji z UE. Obecnie wydaje sie to mzonka, ale nawet podczas kryzysu trzeba pracowac na poztytwnymi opcjami. Kurz opadnie i trzeba bedzie myslec, co dalej…

    Jakie inne pozytywne i realne scenariusze Panstwo widza? Co sadzi Redaktor??

  37. Pisałem kiedyś by Polacy myśleli samodzielnie. To dotyczy też pisania. Obserwując ludzi wielu narodów naszego kręgu cywilizacyjnego wiem, że najbardziej przyjaźni są nam Rosjanie. Gdziekolwiek ich spotykałem zachowywali się wobec nas sympatycznie i bez właściwego dla ludzi zachodniego świata poczucia wyższości. Dobrze, że o rusofobii się pisze. Lepiej gdyby widmo rusofobii przestało krążyć po Polsce a Polacy przestali myśleć grupowo. Bądźmy życzliwi dla ludzi dobrej woli bez wyjątku. Nie doszukujmy się w naszych sąsiadach Rosjanach złej woli. Więc drodzy rodacy. Pomyślcie zanim będziecie mówić i pisać nieżyczliwie o Rosji i Rosjanach.

  38. „Podobnie niedorzeczne jest uznawanie gotowości do rozmów i kompromisu jako wyrazu słabości i serwilizmu”

    – twiedzi prof. Bieleń. Więc spodziewam się, że rząd rosyjski uzna obecny rząd ukraiński i podejme z nim negocjacje, na temat statusu Krymu (jako autonomii), ochrony praw rosyjskojęzycznej ludności Ukrainy (wraz z tymi, który wydano paszporty rosyjskie), przestrzegania umów międzynarodowych w tym białowieskiej (1991) i budapeszteńskiej (1994), ew. ich modyfikacji na korzyść Rosji, oraz współpracy gospodarczej z Ukrainą stowarzyszoną z Unią. Być może powstanie potrzeba granicy celnej oddzielającej część wschodnich obwodów Ukrainy od reszty kraju.

    Brak gotowości Rosji do rozmów z suwerenną Ukrainą jest wyraz słabości Rosji, i to od wielu lat. Ileż wojen gazowych prowadziły ze sobą te kraje, kilka Putin prowadził ze swoim sojusznikiem Janukowyczem. To jest rosyjska paranoia.

  39. @Andrzej Falicz
    15 marca o godz. 21:25

    Wytaczanie dzial rusofobii teraz gdy Kreml dazy swiadomie do destabilizacji Ukrainy i byc moze krwawej wojny domowej to typowy objaw dzialania „pozytecznych idiotow”.
    To dzialanie szkodliwe, dazace do relatywizacji obiektywnie zlej roli Putina.
    Sugerowanie teraz, ze Polska jest marionetka USA’

    A nie jest?

  40. Lekkowiosenna

    Ale może byśmy przenieśli to rozważania o fobiach na grunt pozapolityczny. Na przykład biologii.

    Czasem tak się zdarza, że w domu letnim, w czasie wakacji musimy chcąc nie chcąc obcować z szerszeniami, które gniazda swe lokują przy domostwach ludzkich.
    Szerszenie, choć żyją swoim społecznym uporządkowanym i sensownym dla siebie życiem, z punktu widzenia człowieka są owadami bezproduktywnymi i groźnymi. Budzą lęk samą swą obecnością. Tym większy jeśli nas wcześniej boleśnie ukąsiły. Bywa, że po zmierzchu szerszenie tracą szlak do gniazda i wpadają przez okna szukając źródeł światła. Potem obijają się o meble, ściany ze złowrogim buczeniem. Albo siadają gdzieś cicho w zakamarkach pościeli. I takie rozespane złowrogo czekają … . Te lęki przed szerszeniami potrafią przyjmować u ludzi równiez wyraz fobii. Nazywa się ją entomofobią.

    Są dwie sensowne taktyki postępowania z szerszeniami.

    Pierwsza to usunięcie gniazda. Ale żeby tego dokonać to trzeba mieć siły i środki. Trzeba nająć ludzi znających ich obyczaje, ludzi ze sprzętem, którzy potrafią ten problem rozwiązać. Sami tego nie zrobimy jesli boimy się, nie rozumiemy szerszeni i jeśli nie mamy czym tego zrobić – jeśli nie mamy ochronnego ubrania, worka, drabiny … . No i trzeba mieć gdzie te szerszenie wysiedlić.

    Drugą metodą jest pogodzić się z ich obecnością w naszym otoczeniu. Po prostu trzeba uważać na nie, sprawdzać czy w butach, poscieli ich nie ma, założyć siatki na okna … . Trzeba się z ich obecnością oswoić. Nie histeryzować. Nie bać się ich.

    Najgorzej jest jeśli przez lata nie potrafimy wybrać strategii postępowania z tymi owadami. Jeśli bezradnie poddajemy się zaciemniającej umysł szerszeniofobii. Tu u mnie, na kresach zachodnich w pewnej kolonii leśnej człowiek trawiony przez lata fobią na tle szerszeni bytujących w sąsiedztwie pewnego razu przełamał swoje ciążące lęki alkoholem. Upił się i poszedł się zemścić za lata lękowych upokorzeń. Nasikał im do gniazda. Szerszenie go zabiły. I przy okazji zabiły troje ludzi kręcących się w bliskiej okolicy.

    Tak to bywa z fobiami. Również z rusofobią.

    Pozdrawiam

  41. Zyczyc wypada, by zdarzyl sie Cud Purymowy jutrzejszego dnia
    ___________________________________

    Jesli szanowny pan Redaktor ma jakies zludzenia (?), podobnie jak panowie profesorowie straszacy „rusofobia polska”, ktora zatruwa miedzysasiedzkie zwiazki ,to prosze sobie
    przejrzec komentarze do publikacji na youtube, w ktorych wystepuja osoby z mniejszosci etnicznych z Rosji i ktore nie podzielaja entuzjazmu tych 70% spoleczenstwa rosyjskiego.
    Dla przykladu: stronice Poznera, Szenderowicza, Makarewicza, Rozjmana …
    Roi sie tam czarnosecienne wyrazenia rodem z wokalbularzy autorow Protokolow.

  42. Marit
    Krym dla Rosji ma takie same znaczenie jak Hawaje dla USA.
    Gdyby Krym należał do Rosji, gdyby naprawiono błąd Chruszczowa w 1992r, dziś Putin nie ruszyłby nawet palcem w bucie, choćby na Ukrainie lała się krew strumieniami.
    Ukraińcy wybrali UE i NATO, Rosja nie mogła tego przyjąć ze względu właśnie na Krym, bo to by oznaczało w niedalekiej perspektywie, że ten półwysep i Morze Czarne kontrolowane było by w pełni przez NATO, co dla Rosjan było by śmiertelnym zagrożeniem.
    Oni pamiętają jeszcze Stalingrad, oblężenie Leningradu, Sewastopol, Kursk i parę innych miast, bo jeszcze żyją ludzie pamiętający tamte czasy, a i z pokolenia na pokolenie pielęgnują pamięć o wojnie ojczyźnianej, która dla nich mimo zwycięstwa końcowego przyniosła miliony ofiar. To więcej niż ofiary Katynia.

  43. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Tust i m. media pokazaly kly …

    ” … 70 proc. młodych Polaków krytycznie postrzega funkcjonowanie w Polsce demokracji. Jednocześnie wzrasta też liczba młodzieży, która jest zdania, że sytuacja w Polsce zmierza w złym kierunku (75 proc.; od 2010 r. – wzrost o 10 pkt proc.), a partią o największym poparciu wśród młodych jest PiS – wynika z najnowszego sondażu CBOS.

    Wyniki badania przeprowadzonego wśród uczniów ostatnich klas szkół ponadgimnazjalnych: liceów, techników i zasadniczych szkół zawodowych zaprezentowano w tym tygodniu w Warszawie.

    Młodzi w zdecydowanej większości (70 proc.) krytycznie postrzegają funkcjonowanie w Polsce demokracji (w 2010 r. – 61 proc.). Przeciwnego zdania jest 16 proc. (w 2010 r. – 22 proc.). Jak zauważa CBOS, krytyka w tej kwestii nigdy nie była przez młodzież wyrażana tak powszechnie jak obecnie. ” …

    http://www.kommersant.ru/doc/2431560

  44. Taki jeden. Odpowiadając Ci na pytanie ”Nie było takich?” informuję, że po zdradzie Piłsudskiego, gdy gen. Wrangler ewakuował się wraz ze swoją armią z Krymu do Rumunii to rosyjscy oficerowie, którzy uwierzyli amnestii Frunze i pozostali w Rosji zostali w sposób bestialsko zamordowani przez zwycięzców. Często wraz z rodzinami. Masakrą kierował Węgier Kun Bela i Ukrainka Rozalia Ziemliaczka. Wykonawcami byli proletariusze wszystkich krajów. Zabijano najpierw przez rozstrzelanie, później ich topiono w morzu Azowskim przywiązując parami do siebie lub mocując do nóg kamienie lub kule armatnie. Nikt nie wie ilu zginęło – samych oficerów którzy pozostali było ponad 50.000

  45. Prof. Bieleń:
    Gdyby przewertować karty historii brytyjskiego parlamentaryzmu czy amerykańskiego prezydencjalizmu, to okazałoby się, że …

    Wnioskować można, że na drodze mozolnego budowania demokracji Rosja jest … 200-300 lat za USA i UK. No tak …

    Póki co, w Rosji władza dozuje i kontroluje „importowane” wartości z Zachodu, tak aby nie doprowadziły one do wykształcenia się alternatywy systemowej. To oznacza, że świadomość imperialna i egoizm elit rosyjskich stoi na przeszkodzie procesom innowacyjnym, a odruchy obronne reżimu Putina wskazują, iż władza nie chce wziąć udziału w dyskursie modernizacyjnym …

    Rosyjska świadomość imperialna jest skrzywiona, dewiacyjna i dewocyjna. Wszak ich potęga gospodarcza zależy od cen nośników energii. Wystarczy, że Zachód się uniezależni, gdy ceny na rynkach spadną o 50-70 procent, jak to było w latach 1980 i … rosyjscy spadochroniarze nie będą mieli czy reperować spadochronów podziurawionych przez zgłodniałe myszy.

  46. I jeszcze słówko.
    Dla Rosji Krym ma ogromne znaczenie, dla Ukrainy niewielkie, natomiast miałby ogromne znaczenie dla przyszłych sojuszników Ukrainy.
    I o to tu jest ta walka.
    Krym w rękach Ukrainy byłby bardzo pokaźnym wianem w razie ewentualnego przyjęcia do NATO.

  47. A jakie maja niby byc praktyczne konsekwencje walki z…z rusofobia?

    Jedyne co przychodzi do glowy to zlagodzenie jednozancznie krytycznego stanowiska w stosunku do tego co obecnie robi Putin.

    Do zludzenia przypomina mi to tworzenie (!) upiorow antysemityzmu by walczyc z przeciwnikami okupacji Palestyny.

    Nie dajmy sie oglupic!

  48. ciężkozimowy
    15 marca o godz. 21:42

    Rosyjska świadomość imperialna jest skrzywiona, dewiacyjna i dewocyjna. Wszak ich potęga gospodarcza zależy od cen nośników energii….”

    To potega ….
    na poziomie PKB Wloch – reszta to agresja i militaryzm I imperialna przeszlosc.
    Rosji nie nalezy popierac nalezy ja leczyc.
    Dla dobra Rosjan i swiata.

  49. Set1 (21:27)

    Ukraina jako rozległa Andorra między dwoma rozdzielnymi strefami celnym? No starter – imho. Przynajmniej w pierwszej fazie.

    Wschodnio-ukraiński kompleks przemysłowy wymagałby jakiegoś komisarycznego zarządzania – np. samoloty antonowy i pomniejsze wspólne przedsięwzięcia kooperacyjne.

    Ale na przyszłość Ukraina można spojrzeć z umiarkowanym optymizmem. Duży jest potencjał i możliwości robienia interesów, także przez Wokulskich, tj. polskich przedsiębiorców.

  50. AF (21:25)

    „Zarowno Putin jak i cale jego otoczenie powoluja sie na konkretne prace teoretyczne i ideologiczne, dajace Rosji prawo do podporzadkowania innych narodow.”

    Rozumiem ze do refendum krymskiego nawiazujesz. W tym miejscu chce przypominam zapominalskim, ze forma demokracji o nazwie ‚referendum’ jest jedyna forma demokracji BEZPOSREDNIEJ jaka sie zachowala w tym tak zlozonym dzisiaj swiecie. Nazywanie demokratycznego referendum antydemokratycznych jest orwellowskim newspeakiem. Biale jest czarne. Brawo, Falusku, brawo. Ty obronco demokracji w wielkim swiecie

    PS. Pelna zgoda, Taki jeden z 21:43. No, moze tylko z poprawka w sprawie przyjecia Ukrainy do NATO. Tam nie ma zadnego „w razie ewentualnego przyjęcia”. Tam jest pewniak ‚Po przyjeciu”. Bo to przeciez o to w tej zabawie w dupniaka idzie

  51. Prawdziwa wartość Krymu i mam nadzieję przyszłość tej wyspy w długiej perspektywie to turystyka (i kasyna). Toż to jest czarnomorska riwiera – ponad 50 km jeśli się nie mylę – z pięknymi krajobrazami i cudownymi piaszczystymi plażami.

    Dla jednego z sojuszników Rosji, tj. dla czarnomorskiej floty to jest bezcenna baza z możliwością pożal się boże wypadów na morze śródziemne i do Syrii. Dla NATO?

    Putinofile, zastanówcie się chwilę zanim zaczniecie wypisywać swoje globalno-strategiczny banialuki.

  52. „Wzmianka, że Polska szkoli agentów Majdanu jest bez sensu”

    Zwracam uwagę ze nie było w tej sprawie żadnego oficjalnego dementi. Władze polskie nie zajęły w tej sprawie oficjalnego stanowiska. Nie wystąpiły do strony rosyjskiej z protestem ani z żądaniem przedstawienie dowodów.
    Mogłoby się bowiem że okazać ze „agentów” nie szkolono ale „aktywistów obywatelskiego społeczeństwa” – owszem.
    Red. Passent używa określenia „agentów” bo to rzeczywiście bez sensu. Szkolenie „aktywistów” ma sens bo służy dobrej sprawie – budowaniu społeczeństwa obywatelskiego na Ukrainie. Jak wiadomo pani Victoria Nuland ujawniła przed komisją amerykańskiego senatu ze administracja wydała na ten cel na obszar panstw posowieckich 5 mld dolarów. Red. Passent pisze ze wzmianka Putina jest bez sensu. Budowa więzienia CIA w Polsce kosztowała podobno tylko 20 mln.
    Czy mówienie o tym tez jest bez sensu ?

  53. Nie ma czegoś takiego jak „imperialistyczna polityka Putina (czy Kremla)”.
    Moim zdaniem Rosja dba o swoje granice, aby były bezpieczne, co niekoniecznie jest na rękę jej potencjalnym przeciwnikom. Rosja nie prowadzi wojen na innych kontynentach, a jedynie broni swoich interesów w pobliżu własnych granic. W przeciwieństwie do „imperium dobra”, którego nie było na Antarktydzie i w Australii z „pokojową misją”.
    Dlaczego na granicy Obwodu Kaliningradzkiego jest spokój? Bo tam nie ma zagrożenia, przynajmniej narazie, mimo że graniczą z państwami członkami NATO.
    Dlaczego jest spokój na granicy z Finlandią? Dlaczego jest względny spokój na granicy z Chinami, Mongolią czy Kazachstanem, Uzbekistanem?
    Były jakieś roszczenia dotyczące bodajże Kamczatki, z Japonią i jakoś jest spokój. Nie ma wojen, nie ma krwi.
    Ktoś by powiedział, ze piszę z Moskwy, albo jestem agentem sowieckim.
    Niech ktoś sobie myśli co chce. Mam to gdzieś.
    Czasem trzeba się samemu postawić na miejscu kogoś, żeby coś zrozumieć. I ja rozumiem politykę Rosji, natomiast nie mogę strawić polityki polskich rządzących i nie tylko rządzących. Mam wrażenie, ze ktoś albo za to im płaci, albo odrabiają to, co kiedyś otrzymali, aby zdobyli koryto.

  54. Kartko – nie jestem rusofobką !!!! cenię Rosjan….swojego czasu przeczytałam wszystkich ich czołowych pisarzy…szanuję sztukę sceniczną( niezwykłe aktorstwo) , balet… ich duchowość ….doceniam osiągnięcia sportowe …uważam, że mogą wiele dać zepsutemu Zachodowi , bo potrafią czuć…w głowie mam cały czas stwierdzenie jednego z polskich wygnańców na Sybir ( nie pomnę nazwiska ) – przez Rosjan znalazłem się na Syberii i dzięki Rosjanom przetrwałem tam … boję się tylko tego, co się dzieje w tej chwili na Ukrainie…dla mnie to REALNA groźba czegoś większego…. rozumiesz ?

  55. Łomatkobosko,
    gdyby tak red. Daniel Passent pod jakimś nick’iem napisał to co napisał był jako komentarz u sąsiada swojego blogowego, tego z rodziny frustratus arogantus, z rodzaju pismacus cracoviensis i z gatunku censora agresorus rusofobus , to by ten naszemu Gospodarzowi nie darował i odpowiedział w prezentowanym przez siebie ostatnio stylu, czyli coś z repertuaru, np.:

    – Proszę pana, pan wybaczy, ale po drodze zmienił się w Polsce ustrój, a i sama Polityka
    – Proszę pana, tu jest polski blog polityczny, a nie pałac prezydencki Putina
    – I proszę informować o postępach w śledzeniu rosyjskiej propagandy.
    – pan bredzi. pan przeczyta dziś Geberta w GW o Kosowie i zgłosi się do Armii Putina na ochotnika.
    – Ignoruję tematy podsuwane przez agentów wpływu i propagandę putinowską.
    – …obłędna jest logika, która do obrony agresywnego putinizmu potrzebuje artykułu Kissingera!
    (sorry, prof. Bielenia oczywiście dp. mój)
    Panska ukrainofobia zaślepia pana tak jak sobie tego życzy wojenna propaganda putinowska.
    – Mój blog, moja polityka. Założy pan swój, będzie miał swoją.
    – Proszę pana, sam pracowałem w BBC, potwierdzam, ale tu nie Londyn, gdyby żyli nad Wisłą może by zmienili zdanie, o ile znają się na mediach. Proszę się wyzwolić spod złych wpływów, jeszcze nie jest za późno, polecam choćby ostatni tekst o polskich ,,agentach Putina” w GW. Ani BBc ani Kissinger niewielewiedzą o naszej części Europy , nie są Brzezińskim.

    A zapytany odpowiada:
    Nic nie odpowie pałka prawicowa pałce lewicowej. Amen.

    I podsumowałby te swoje intelektualnie szczytowe argumenty polemiczne
    – W sprawie fundamentalnej język musi być fundamentalny.

    A teraz coś dot. m. in. red Passenta, do którego się przylepił jak (no , to no …) do okrętu, to to co mówi „razem płyniemy”
    Nikt tego nie blokuje ani nie cenzuruje (alem się obśmiał – dop. mój). Polityka ma prawo do swoich opinii, bo jest nastawiona właśnie na analizy i komentarze, a mniej na newsy. Skoro pan czyta Politykę całe życie, to powinno chyba panu dać do myślenia, że w sprawie politycznego poparcia Ukrainy atakowanej przez putinowską Rosję jednym głosem mówią red. Passent i politykowi autorzy z pokolenia pierwszej Solidarności.

    No patrzcie Państwo „politykowi autorzy” razem z red. Passentem!

    Pozdrawiam Pana Redaktora, Nemer

  56. Nemer
    Wielkie oklaski na stojąco, meksykańska fala!

  57. Nemer!?
    Gdzie taki skończony idiota publikuje?

  58. Rusofobia wmawiana jak dziecko w brzuch Polakom przez głosicieli imperialnej polityki Rosji ma mało co wspólnego z rusofobią rzeczywistą pod względem skali, zasięgu i natężenia
    Krytyczne spojrzenie na politykę mocarstwową Rosji, to rusofobia. Krytyczna ocena Janukowicza, który uciekł z kraju, a którego Rosja uważa za prawowitego prezydenta, to rusofobia. Przyjazne spojrzenie w kierunku Ukrainy, to rusofobia połączona z obrazą Rosji, Rosjan i osobiście prezydenta Putina, itd.

    Natomiast
    Opowiadanie o szkoleniu dywersantów majdanowskich na Litwie i w Polsce, oraz wspieraniu nazistów przez Polskę, by rządzili Ukrainą, to nie żaden humbug, czy propaganda, to najszczersza prawda.

    Opowiadanie o tym, że rusofobia jest kształtowana w Polsce przez Kościół, to nie kpina ze zdrowego rozsądku, szczególnie w świetle wspólnej deklaracji kościołów Polski i Rosji, a najprawdziwszy fakt.

    Opowiadanie, ze Polska z jednej strony jest malutka i nic nie znacząca, a z drugiej strony, że jest tak potężna, że zdolna była przeprowadzić przewrót antykonstytucyjny w Ukrainie i wciągnęła całą UE jako swoją marionetkę do realizowania prywatnej polityki jagiellońskiej, jest również kpiną ze zdrowego rozsądku.

    To jedne z wielu tez prof. Bielenia, który z niebywałą lekkością je formułuje, jakby opisywał mityng maturzystów rocznik 1970 w hotelu „Czuj duch” na wieczorze wspomnień.

    I mnóstwo innych twierdzeń, które rozpowszechniają antyrusofobiści, jak to, że Sewastopol jest jedynym „ciepłym portem Rosji”, czy o rezuńskich właściwościach przynależnych Ukraińcom od kolebki do grobu, twierdzeń świadczących o pospolitej ignorancji oraz niepoważnym traktowaniu tematu.

    W osłupienie wprawia teza, która ma być głębokim uzasadnieniem połączenia Krymu z Rosją, a mianowicie, ze Krym oddał Ukrainie pijany Chruszczow, co oznacza, że mocarstwem ZSRR rządził pijany przywódca, a co ciekawsze nie ma w tej historyjce dla pensjonarek odpowiedzi na podstawowe pytanie – a co było, gdy Chruszczow wytrzeźwiał? Już było po ptakach, Krym został przepisany do Ukrainy?
    Pzdr, TJ

  59. Nemer,
    dzięki za celne wypunktowanie.
    „jednym głosem mówią red. Passent i politykowi autorzy z pokolenia pierwszej Solidarności” 😆

  60. Najbardziej obawiam się o skuteczność rosyjskiego imperializmu.
    Gdzie ich wspaniała dyplomacja się podziała.

    Ale weźmy Ukrainę pod bokiem. W demokratycznych wyborach instalują w Kijowie swojego prezydenta Janukowycza. A po trzech latach w taki nieudolny sposób pozwalają go obalić tym zgniłym imperialistom. Putin musi sobie pluć w brodę …

  61. W miedzyczasie, gdysmy sie przekomarzali sobie na tym blogowisku, wojska rosyjskie zajely ukrainska miescowosc na polnoc od granicy Ukrainy z Krymem

    http://www.nytimes.com/2014/03/16/world/europe/russian-troops-seize-gas-plant-beyond-crimean-border-ukraine-says.html?_r=0

    Po polskiemu nic mi jeszcze nie wypadlo spog wujka G. na ten temat. Zaslepienie rusofobiczne zapewne jakies..

    Przekomarzanie sie najwidoczniej nie poplaca. Szczegolnie gdy bosonoga chamowizna zaczyna to czynic. Kopiac sie z niedzwiedziem za cudze pieniadze

  62. Czekam na przylaczanie do macierzy Chinatowns znajdujacych sie w kazdej wiekszej swiatowej metropolii.

    Krym to dopiero pierwszy krok w rosyjskiej akcji majacej na celu destabilizacje Ukrainy.
    Cala rosyjska akcja propagandowa i desant zolnierzy w mundurach bez dystykcji to przeciez swiadome, perfidne i oczywiste oszustwo.

    Rozbudzona nienawisc Rosjan zamieszkujacych Ukraine do ukrainskim wspolobywateli ma swoje paliwo w Moskwie.
    Wystarczy zobaczyc co zaczyna sie dziac na ulicach Charkowa i Doniecka.

    Jezeli wybuchnie krwawa wojna domowa jak w bylej Jugoslawi winna bedzie JEDYNIE Moskwa.

    Na sytuacje nalezy spojrzec chlodno bez zamulania i sztucznych mgiel zagrozenia rusofobia.
    Wypisujacy poprawnosciowe felietony o milosci i braterstwie miedzy narodami to ubrani w szaty Katonow „pozyteczni idiocy”.

    Z jednej strony mamy prymitywna sile i prowokacje ala KGB z drugiej budza sie apostolowie tolerancji nawolujacy do zrozumienia duszy rosyjskiej i nie poddawaniu sie rusofobii.
    I to wlasnie teraz gdy Putin wysyla desant przebranych w cywilne ciuchy bandytow prowokatorow na teren wschodniej Ukrainy.

    To ideologiczne powtorki z propagandy przedrozbiorowej.

    Zadziwia hipnotyczna sila perfidii i militaryzmu nad dobrodusznymi „medrcami”.
    Bielan kilkadziesiat lat temu pisalby o spolecznych osiagnieciach stalinizmu jak spora liczba zaczadzonych kawiarnianych intelektualistow zachodu.

  63. LESZEX.
    Właściwie to chciałem Ci tylko podziękować za tekst.
    Takie same są moje doświadczenia.
    Rusofobia szkodzi Polsce i Polakom w sensie duchowym i materialnym.
    Danielowi też dziękuje. Odetchnąłem. Wraca do normalności.

  64. Rusofobia jest równie szkodliwa jak rusofilia. W polityce nie ma miejsca na -fobie i -filie. „Lubić” albo „nie lubić” to można zdjęcie koleżanki na fejsbuku. W polityce należy kierować się interesami. Rozumie to nawet Orban, który jest powszechnie uważany za węgierski odpowiednik Kaczyńskiego, nie rozumie tego Tusk (casus Orbana pokazuje, jak daleko posunęła się polska paranoja).

    Ktoś już tu napisał, że z polską rusofobią nierozerwalnie wiąże się amerykofilia. Wolę nie myśleć, jaki będzie rezultat rozmów Tuska i Sikorskiego z amerykańskim wiceprezydentem. Bo jak znam życie, to USA z Rosją wcześniej czy później dogadają się ze sobą co do Ukrainy (cała ta awantura jest walką między nimi o strefy wpływów), natomiast Polska zostanie z ręką w nocniku, tj. z rosyjskim embargiem na polskie produkty i amerykańskimi kontraktami na zakup kolejnych zardzewiałych samolotów za kilkadziesiąt miliardów.

  65. A może lata rządów Putina są okresem trzeciej smuty?
    Imperializm rosyjski jeszcze pokaże swoje oblicze i … takie są moje rusofobie. Ej raz, jeszczo raz, jeszczo mnogo mnogo raz
    Biez wodki nie razbieriosz, kto polkażerca a kto rusofob.

  66. W tonie globalnych strategów..
    Jak ta Czanro-morska flota, będzie wychodzić teraz przez Bosfor? Tamtejsze siły samoobrony, zorganizują referendum? Wielu wnikliwych komentatorów, pisze o nadzwyczajnych, rosyjskich technologiach. Ale skoro już opanowali teleportację, to po cholerę im Sewastopol jak mogą ,,wypływać” z Uralu, chociażby?

  67. TJ,

    Istnieje powazne podejrzenie, graniczace z pewnoscia, ze to nie tyle Chruszczow byl pijany w 1954 roku co kogos innego ta przypadlosc dotknela ostatnio. I nie popuska!

    Z kim zes ty sie na lby zamienil, TeJotku? No z kim? Nie zauwazylem, zeby red. Michalkiewicz ostatnio zmadrzal. Bo ty zaczales wyraznie ciagnac na nute Sandera. Kolegi szkolnego Mag(usi)

  68. TJ
    15 marca o godz. 22:15

    Rusofobia wmawiana jak dziecko w brzuch Polakom przez głosicieli imperialnej polityki Rosji ma mało co wspólnego z rusofobią rzeczywistą pod względem skali, zasięgu i natężenia
    …”

    100% zgody!

    Putin sie przejedzie na swojej polityce – Rosja jest gospodarczo za slaba!
    Polityka realizowana metodami z przed 100 lat nie uwzglednia wspolczesnych realiow.

    Opluwane na tym blogu „rynki finansowe” i realia globalizacji zadusza imperialne mrzonki Putina.

    Efektem jedynym bedzie ostateczne wepchniecie Ukrainy w objecia zachodu co wcale Moskwie sluzyc nie bedzie.
    Putin zatruje na dlugo „braterskie” stosunki Rosjan z Ukraincami…czy oto mu chodzi?

    Odizolowany wzgledami politycznymi eurozajatycki blok budowany przez Moskwe bedzie mial potencjal 20 razy mniejszy niz UE plus USA…

  69. Indoor Prawidziwy 15 marca o godz. 22:12 pyta: Gdzie taki skończony idiota publikuje?

    Wiem, ale nie powiem i już 😉

  70. Nalezenie…Krymu do Rosji to jedynie fakt polityczny.
    W momencie gdy w Europie buduje sie ponadnarodowa Unie bez granic Rosja „dzyskuje” swoje… podbite 300 lat temu tereny – ku zadowoleniu dumnych (!?)Rosjan – ktorzy nie potrzebuja wolnosci i spolecznestwa obywatelskiego czy liberalizmu swiatopogladowo-obyczajowego jak dlugo ROSJA JEST WIELKA…

    Jaka to przepasc mentalna.

    Rosja sama wpedza sie w otchlan anachronicznych nacjonalistycznych mrzonek z calym „dobrodziejstwem inwentarza”.

    „Medrcy” broniacy rosyjskiego prawa do „wielkosci” sa pradziwymi rysofobami!

  71. TJ

    Jak byś się nie asekurował i tłumaczył to jesteś rusofobem. Jak Prezes Kaczyński i Andrzej Falicz. Bo jeśli nie jesteś rusofobem to jesteś rosyjskim agentem wpływu.
    Tak się Polska podzieliła. Innej mozliwości nie ma. Nie ma wyboru.
    Uprzedzałem, że do powstawania takich zaskakujących konstelacji politycznych na tle kryzysu ukraińskiego dojdzie. Takie są skutki politycznej wolty rządu.

    Pozdrawiam

  72. Orteq
    …ale było faktem, prawda ? … Ukraincy żyją tam od 54 roku….i nagle mają stać się obywatelami Federacji Rosyjskiej ? ….a gdyby spotkało to Ciebie ? …Rosjanie dotychczas nie zgłaszali , że im żle ….nie czuli , że mają gorsze prawa niż Ukraincy ….mówili po rosyjsku ….chyba czujesz , że to wszystko nakręcone ?…upominając się tak bardzo o prawa Rosjan, nie zapominaj o Ukraincach….i Tatarach, którzy mają największe prawa do tych ziem…

  73. @Andrzej Falicz
    15 marca o godz. 22:19
    Z jednej strony mamy prymitywna sile i prowokacje ala KGB z drugiej budza sie apostolowie tolerancji nawolujacy do zrozumienia duszy rosyjskiej i nie poddawaniu sie rusofobii.’

    Nie tak to wyglada. Wybor jest miedzy realna ocena sytuacji, a przez szkla rusofobii. Stad chcialbym wiedziec, jak w tej sytuacji postepuje Szwecja, czy FInalandia… Zapewne graja dyplomatycznie w UE, systematycznie dozbrajaja sie, a na pewno nie pobrzekuja szabelka. W Polsce sie pobrzekuje szabelka, slamazarnie reformuje armie i prezy nieswoje muskuly pod egida UE. Na to, co sie stanie na Ukrainie i tak nie mamy wplywu, ale za to sankcje gospodarcze poniesie Polska, a nie Szwecja, podczas gdy Szwecja podniesie wartosc bojowa wojska w sposob optymalny, a my na hura i drogo. Cos pominalem?

    Rozumiem, ze osoby obrazane tu jako ‚pozytecznie idioci’ wlasnie to maja na mysli. W kazdym razie ja.

  74. AF (22:19)

    Falicz precz wali w zaparte

    „Czekam na przylaczanie do macierzy Chinatowns znajdujacych sie w kazdej wiekszej swiatowej metropolii.”

    Jak tak czekasz to kto wie, moze sie doczekasz..

    Takie porownania swiadcza o calkowitym spustoszeniu umyslowym. Wyniklym z ostanich wydarzen okoloukrainskich. I z amerykanskiej propagandy z tym zwiazanych. A miales dac seczego. Danie sobie seczego pomocne czasem jest na spustoszenie umyslowe. Szczegolnie na to spowodowane andronami propagandowymi. Z tej czy z tamtej strony wirtualnej barykady wypuszczami

  75. Szanowni blogowicze, rozumiem @lekkowiosenną i podzielam jej bojaźń. Też się boję. Nie Rosji i Rosjan, których indywidualnie cenią, szanuję, a z wieloma przyjaźniłem się i przyjaźnię (nota bene z żadnym innym przedstawicielem jakiejkolwiek europejskiej nacji taki rodzaj przyjaźni, jak z niektórymi Rosjanami – w tym noworuskimi mnie nie łączył), nie jestem więc rusofobem. Ale Putina się boję. Boję się kurdupla o przerośniętym ego, który potrafi zwinąć do kieszeni 124-karatowy pierścień Super Bowl (Robertowi Kraft, mianowicie), tylko dlatego, że brylancik mu się spodobał. Boję się kurdupla, który otacza się ludźmi pokroju Aleksandra Gielewicza Dugina, z jego Imperium Rosyjskim od Władywostoku po Lizbonę, eklektycznie powielającego filozoficzne (równie podszyte imperialnym mesjanizmem) rozważania Iwan Iljina, powstałe na bazie filozofii Nikołaja Bierdiajewa, Siergieja Bułgakowa i Nikołaja Fiodorowa. Boję się wreszcie kurdupla, któremu, po ukończeniu szkoły szpiegowskiej w Moskwie, w połowie lat siedemdziesiątych, wykładowcy w charakterystyce przyszłego szpiona wpisali, że absolwent ma obniżony próg poczucia zagrożenia.

    To nie jest rusofobia, Szanowni Towarzysze. To jest putinofobia. I tej się nie wyzbędę, dopóki kolejny z historycznych kurdupli będzie miał wpływ na świat oraz dostęp do atomowych guziczków.

  76. Set1
    15 marca o godz. 22:45

    Kto i gdzie konkretnie pobrzekuje rusofobiczna szabelka?
    Prosze o konkrety.

    Walka z rusofobia to falszywa bitwa majaca odwracac uwage od faktow.

    Odtwarzanie Wielkiej Rosji przy pomocy poprzebieranych komandosow, prowokatorow, klamliwej propagandy i wscieklych plujacych a w nacjonalistycznym uniesieniu Rosjan to fakt.

    To upiory z krwawej anachronicznej przeszlosci w calkowitej opozycji w stosunku do idei Unii Europejskiej, ktorej jestesmy swiadoma czescia.

    Nie widzi tego Holandia lub Portugalia jezeli Polska widzi to lepiej musi zwracac na to uwage glosno i zdecydowanie dla dobra calej Unii.
    Nie ma tu miejsca na ugodowe „uwzglednianie rosyjskich interesow”…i „praw” i zrozumienie rosyjskiej duszy…

  77. 17 września 1939 to dobry dzień dla rusofilów: dzień współpracy Rosjan z Hitlerem.

    Ps. Gratulacje dla Pana Passenta: będzie mógł jeszcze aktywniej wspierać PO wspierającą wielbiciela Pinocheta.

  78. Praktyczny efekt dzisiejszej rezolucji RB ONZ w sprawie zachowania integralności terytorium Ukrainy.

    „Rzecznik amerykańskiego Departamentu Stanu podczas konferencji prasowej odniosła się do pomysłów republikańskich senatorów oraz byłego wiceprezydenta Dicka Cheneya o powrocie do pomysłu budowy w Polsce i Czechach tarczy antyrakietowej.
    Harf podkreśliła, że nie ma planów by zmieniać obecną koncepcję obrony przeciwrakietowej i zrealizowana zostnie koncepcja przyjęta przez administrację prezydenta Baracka Obamy.
    Rzecznik zaznaczył, iż budowa systemu przeciwrakietowego nie może niepokoić Rosji i stanowić dla niej zagrożenia.”

    Pozdrawiam

  79. Lekkowiosenna (22:43)

    ” …ale było faktem, prawda ? … Ukraincy żyją tam od 54 roku….i nagle mają stać się obywatelami Federacji Rosyjskiej ?”

    Po pierwsze, Ukraincy na Krymie OD ZAWSZE byli MNIEJSZOSCIA etniczna. To z tego powodu byli, od zawsze i az do 1992 roku, obywatelami panstwa nie-ukrainskiego. Po rozpadzie ZSSR, stali sie obywateli AUTONOMICZNEJ enklawy ukrainskiej o nazwie Krym. Dalej bedac mniejszoscia na tym terytorium.

    Po drugie, 60-procentowa wiekszosc rosyjska nie za bardzo sobie zyczy byc teraz, po Majdanie, obywatelami raptem calkowicie ODMIENIONEGO panstwa ukrainskiego. Jesli to sie okaze prawda w jutrzejszym referendum, ja nie widze RACJONALNEJ sily tak wielkiej, zeby temu zapobiec. Ogolnoswiatowe wymogi demokratyczne – a wiec nie te nakazujace, po orwellowsku, ze referendum jest niedemokratyczne – na to nie pozwola.

    Czy nie NajwyzszyCzas na to, zeby sie obudzic z tego rusofobicznego snu o bialym co musi byc czarne? No bo tak Nowy Wielki Brat nakazuje. A my zawsze sluchamy Wielkiego Brata. Szczegolnie jesli jest nim NOWY Wielki Brat

  80. TJ,
    poczułem ulgę po przeczytaniu Twojego komentarz do wpisu pana Daniela.
    Jest wyważony i świadczy, że nie lubisz zabierać głosu w pozycji na kolanach.

    Nie chcę się szerzej wypowiadać w sprawie skutków tzw. kryzysy krymskiego, gdyż jest on płynny i charakteryzuje się on ustawicznym pogłębianiem mimo uspakajających głosów niektórych polityków.
    W tym regionie (nie wyłączając kryzysu globalnego) napięcia polityczne i militarne zawsze rodzą dla naszego kraju realne niebezpieczeństwa, w tym niebezpieczeństwo utrzymania integralności terytorialnej (jankesi ustawiają nas jedynie w charakterze słabo uzbrojonego, okrętu wojennego przeciwko uzbrojonej po zęby flocie mocarstwa, po to by go nękać).

    Koszty finansowe i polityczne tych gier po stronie Polski są dotkliwie odczuwalne.

    Putin swoimi decyzjami powoduje trzęsienie ziemi polityczne i psychologiczne, po ustaniu którego obowiązywać będą już inne wartości na płaszczyźnie stosunków między państwami.

    W perspektywie wieloletniej Ukraina będzie chciała zmarginalizować rolę Polski w tym regionie, do czego posiada stosowny potencjał, który przy wsparciu naszego zachodniego sąsiada może być groźny.
    W związku z tym, biorąc pod uwagę wpływ Rosji w ostateczny kształt naszych granic (w interesie Rosji jest by mieć na swoich zachodnich rubieżach niekłopotliwego sąsiada), powinniśmy takim być i korzystać z szerokiej możliwości rozwoju stosunków gospodarczych i międzyludzkich.

    Na dobranoc chcę zaznaczyć, że jestem w stanie sobie wyobrazić (gdy talia kart w Europie potasuje się niekorzystnie) Angelę Merkel w politycznym uścisku Putina (patrz głęboko rozmiłowanego b. kanclerz Schreodera do byłego wielkiego wroga Niemiec).
    Wtedy większość blogowej inteligencji żałować będzie, że zamiast w szkołach
    uczyć się rosyjskiego i niemieckiego lekkomyślnie marnotrawiła czas na wkuwanie angielskiego.

  81. „Putin pokazuje kły ”
    To chyba jakas rusofobia bo on sie tylko usmiecha .

  82. anumlik (22:48)
    „Ale Putina się boję. Boję się kurdupla o przerośniętym ego, który potrafi zwinąć do kieszeni 124-karatowy pierścień Super Bowl (Robertowi Kraft, mianowicie), tylko dlatego, że brylancik mu się spodobał. Boję się kurdupla, który otacza się ludźmi pokroju Aleksandra Gielewicza Dugina, z jego Imperium Rosyjskim od Władywostoku po Lizbonę, eklektycznie powielającego filozoficzne (równie podszyte imperialnym mesjanizmem) rozważania Iwan Iljina…To nie jest rusofobia, Szanowni Towarzysze. To jest putinofobia. I tej się nie wyzbędę, dopóki kolejny z historycznych kurdupli będzie miał wpływ na świat oraz dostęp do atomowych guziczków.”

    A czy mozna poprosic o malutki wierszyczek w tOmacie?

    PS. Tak to juz z kurduplami jest. Podzielam twoje obawy jesi o kurdupla Putina chodzi. Czy to oznacza ze dolacze do smolenskiej armii innego kurdupla? Naszego, dla odmiany? A w zyciu!

  83. @anumlik

    Dziekuję za reporterskie sprawozdanie z kontynuacji życia estradowego Królowej Fado po Rewolucji Gożdzików.

    Jak niedawno na którymś blogu przyznałem jestem pacyfistycznym oportunistą, a więc ubostwianą przez rodaków śpiewaczkę rozumiem i nie potępiam.

    Co do degradacji czarnoziemów rabunkowymi metodami upraw roślinnych, to zwracam uwagę, że przed obozowiskiem na Majdanie oligarchowie ukraińscy zapowiadali wzrost produkcji rzepaku mniej czułego na zdegradowane środowisko. Plenne odmiany pszenicy skończyły pandemię głodu w Indiach i jest on bardziej strukturalny niż klimatyczny.

    Nie wiem czy oglądasz relacje z wyścigów kolarskich. Wielka Pętla w 2013. roku nie byla już tak obficie zdobiona łanami kwitnących sloneczników a szwagier ma na dzialce połowę wode studni w porownaniu z przednówkiem 2013.

    Pożyjemy – zobaczymy.

    Na plan pierwszy wysuwam w tą przedwiosenną sobotę Wierę Gran ktora też musiała talent skonfrontować z historią.

    Serdecznie dziekuję za ciekawy dialog.

    https://www.youtube.com/watch?v=v0jgya7Ck4s

  84. Kto w Polsce nie boi się Rosji zatracił instynkt samozachowawczy.

  85. Czytałem dokładnie wywiad z prof. Bieleniem i byłem zdumiony jego argumentacją. Wg niego należy rozumieć postępowanie Rosji, gdyż ma ona uzasadnione interesy na Krymie i inne kraje na jej miejscu postępowałyby tak samo (sic!). Powoływał się na precedens Kosowa, krytykował nietrafne analogie do aneksji Sudetów czeskich przez III Reich. Krytykował antyrosyjską propagandę na Zachodzie i w Polsce. Jego argumentacja opierała się na prawie narodów do samostanowienia; czy to samo by powiedział, gdyby Czeczeni zażądali referendum z pytaniem, czy chcesz niepodległości? A co z podobnym scenariuszem w kraju maryjskim, gdzie posługują się jednym z języków ugrofińskich? A co z Karelią, Dagestanem? Czy prawo do obrony Rosjan poza granicami obecnej Rosji nie nosi w sobie zaczynu wielu konfliktów w prawie każdym kraju posoweckim? Czy to oznacza, że Niemcy mają prawo interweniować na Śląsku opolskim, jeśli – wg. nich Niemców tam mieszkających spotyka krzywda? Czy w takim razie, my nie powinniśmy zabrać się do roboty, bo Polacy na Litwie krzywdują? A co Austria może powiedzieć o rodakach w Górnej Adydze (Włochy)? A co z Węgrami i ich pobratymcami w Słowacji, na Ukrainie i Rumunii? Wchodzimy tu na grunt niebezpiecznej paranoi narodowej, w której prawo międzynarodowe schodzi na drugi plan, bo ważniejsze są więzy krwi. Profesor bardzo lekko traktował te zagadnienia w swym wywiadzie. Słowem też się nie zająknął o memorandum budapeszteńskim, którego podpisanie przez Rosję, USA i W Brytanię gwarantowało integralność terytorialną Ukrainy w zamian za jej rezygnację z broni atomowej. Właśnie ten aspekt sytuacji krymskiej oznacza, że nie można casusu rosyjskiej aneksji traktować tak samo jak sprawy Kosowa. Reperkusje światowe niedotrzymania gwarancji dla Ukrainy są nieporównanie groźniejsze od sprawy Kosowa, czy Gruzji. Czy Iran, Płn Korea, a w przyszłości pewnie Arabia Saudyjska, Turcja, Egipt, Wietnam, Indonezja uwierzą w jakieś międzynarodowe „gwarancje” dawane w zamian za rezygnację lub odstąpienie od broni nuklearnej? – Przecież jest oczywiste, że nikt by nie śmiał tknąć Ukrainy, gdyby pozostała krajem atomowym. Ta nauka z pewnością nie pójdzie w las. Przytaczam ten argument, bo zbyt rzadko pamięta się o tym aspekcie obecnego kryzysu. Osobiście uważam, że nie jest rusofobią ostra krytyka: łamania prawa międzynarodowego przez Rosję z tak groźnymi i globalnymi jego skutkami, jawnego zastraszania niepodległego 45 milionowego kraju, siania w nim zamętu, nieprawdopodobnie jednostronnej, i zwykle najzwyczajniej kłamliwej, propagandy w rosyjskich mediach (o czym profesor się nie zająknął) oraz zmasowanego ataku na UE i Rosję na forach polskich i zachodnich (chyba nikt nie jest tak naiwny, by wierzyć, w to, że w wielu przypadkach wpisy nie są autorstwa wiadomych służb). Nie należy mylić krytyki postępowania rządzącej elity rosyjskiej z rusofobią. Jaka jest ta elita? Czy nie można krytykować ludzi, którzy w bezwstydny sposób ograbili i grabią naród rosyjski, wysysają kapitał na konta w rajach podatkowych, doprowadzili do powstania ogromnych różnic w dochodach, przy których polskie nierówności są śmieszne, którzy skorumpowali do cna swoje społeczeństwo? Zresztą – czy zdaniem profesora, uczestnicy dzisiejszej wielotysięcznej demonstracji w Moskwie też są rusofobami? Ich hasła i argumenty niczym się nie różnią od tych używanych przez polskich i zachodnich krytyków Putina. Czy głosząc obawę przed wojną z Ukrainą, i krytykując Putina, demonstranci ci stali się rusofobami? A może jednak nie należy wykluczyć, że Putin, wykorzystując słabość zachodu, postanowił działać agresywnie w Ukrainie z myślą o „wypróbowaniu” jak daleko się może posunąć na tej drodze? A może jednak jest zasadne pokazania mu dużego znaku „stop”? Czy takie pytania są bezzasadne, zwłaszcza, gdy weźmie się pod uwagę historię imperializmu rosyjskiego? Dlaczego przytacza się z taką łatwością, jako czynnik usprawiedliwiający Rosję, historię o pijanym Chruszczowie, który podarował Ukrainie rosyjski Krym, a zapomina o tym, że przedtem Rosja Sowiecka jednostronnie odrywała od Ukrainy cenne kąski takie jak północne rejony Gubernii Czernigowskiej, Biełgorodzki i Grajworonskij w 1919 i okręg taganrodzki i szachtyński w 1924? Nikt też nie wspomina o tym, że Republika Rosyjska oderwała od UFSR cenny obszar z węglem antracytowym i 1 mln mieszkańców i przyłączyła go do obwodu rostowskiego a także o tym, że UFSR musiała wybudować zbiornik wodny o powierzchni 10% całego Krymu celem dostarczania wody pitnej do tego rejonu. Jeśli powoływanie się na fakty i prawdę o historii, obawa przed imperialnymi zapędami rządzących Rosją oraz skutkami tych zapędów dla naszego rejonu w Europie i dla świata, oznaczają automatycznie rusofobię to ja jestem rusofobem i nie dziwię się, że w Polsce mamy tak wielu tak właśnie zdefiniowanych rusofobów. Oczywiście – nie zgadzam się z tą definicją Bywałem w Rosji lat 90-tych, nawiązałem tam bardzo miłe znajomości, fajnie mi się z tymi ludźmi rozmawiało i lubię kulturę rosyjską. Zawsze jednak nieswojo się czułem, gdy słyszałem od nich komentarze w rodzaju: Estonia? to milion z okładem – po co im oddzielny kraj? Ukraina – to nasi bracia i siostry – zawsze będziemy razem. Dlatego unikałem tych tematów jak mogłem, ale czasami – bez mojej inicjatywy – pojawiały się takie wątki. Pamiętam więc o nich, gdy patrzę dzisiaj na Ukrainę, bo wiem, że sympatyczni skądinąd ludzie, kupują czasami bardzo niebezpieczne idee, a skutki tego bywają tragiczne dla wielu. Nie podoba mi się więc, że rząd rosyjski tak energicznie podsyca takie narracje w myśleniu Rosjan, bo wiem, że jest to bardzo niebezpieczne dla krajów ościennych Rosji, dla niej samej i dla świata. Czy z takimi przekonaniami jestem rusofobem?

  86. @anumlik
    15 marca o godz. 22:48
    Szanowni blogowicze, rozumiem @lekkowiosenną i podzielam jej bojaźń. Też się boję. Nie Rosji i Rosjan, których indywidualnie cenią, szanuję, a z wieloma przyjaźniłem się i przyjaźnię (nota bene z żadnym innym przedstawicielem jakiejkolwiek europejskiej nacji taki rodzaj przyjaźni, jak z niektórymi Rosjanami – w tym noworuskimi mnie nie łączył), nie jestem więc rusofobem.’

    Tez uwielbiam Rosjan. Problem polega na tym, ze to nie ma znaczenia dla rosyjskiej polityki. To sa dwie rozne rzeczy – dualizm. Jak Rosjanin jest dusza czlowiek, tak polityka rosyjska jest bezduszna i bezwzgledna. Opiera sie na wartosciach wypalonych w wojnie i przez 600-letnia ekpsansje. Mysle, ze po prostu trzeba zaakceptowac ten dualizm.

  87. Chiny wstrzymaly sie glosu nad rezolucja Rady Bezpieczenstwa ONZ w sprawie krymskiego referendum jutro

    http://www.nytimes.com/2014/03/16/world/europe/russia-vetoes-un-resolution-on-crimea.html

    „Chiny zawsze szanowały suwerenność i terytorialną integralność wszystkich państw”, powiedział ambasador chiński Liu Jieyi, wyjaśniając dlaczego jego kraj jego wstrzymal sie od glosowania. A jednocześnie dźgając palcem w strone Zachodu: „Jednocześnie zanotowaliśmy ingerencje zagraniczna co jest ważnym powodem prowadzacym do gwałtownych starć na ulicach Ukrainy.”

    Czyzby POPiSowskie media postanowily POswojemu te wiadomosc przekazac uleglemu narodowi? Bo nic mi w temacie wujek Gugiel nie pokazuje w ojczystym jazyku

  88. Orteq
    15 marca o godz. 23:26

    „Tak to juz z kurduplami jest.”

    Oj, Messi, Messi…, nic to, że jesteś najlepszym piłkarzem świata, geniuszem, dobrym człowiekiem… nic a nic, bo tak to już z kurduplami jest.

  89. Rusofobia ma swoje zwierciadlanie odbicie w polonofobii. Ponownie cytuje z poprzedniego watku ze zbioru reportazy i felietonow o Rosji W. Radziwinowicz („wieloletni korerspondent GW w Rosji): ” Gogol w czasach Google’a” – co moze sie dowiedziec zwykly Rosjanin o Polsce. Cytuje:… ogladam stale tv rosyjska panstwowa, czytam stale rosyjskie gazety, bo tam stale mowa o tym, ze podla przedwojenna Polska byla najlepszym przyjacielem i sojusznikiem nazistow,wywolala II wojne swiatowa, mordowala jencow wojennych. I jeszcze madry Stalin pokrzyzowal plany Warszawy i chytrze sprzymierzyl sie z hitlerem i uratowal swoj kraj…”
    Kto bardziej czuje sytuacje wspomnieni intelektualisci ( Lagowski, Walicki) , czy wieloletni korespondent z Rosji? kazdy moze sobie wybrac.
    @wiesiek masz racje. Co wojna wywolana przez Amerykanow – to kleska. Dorobek Rosji sowieckiej i bez tego przymiotnika przedstawia sie lepiej. Dlatego mozna spokojnie wierzyc w zdolnosci m ilitarne Rosji na okolicznosc Ukrainy.
    Wezmy na ten przyklad Wegry 1956, toz to kilkudniowy blitzkrieg, nawet zdazona blyskowicznie po sadzie kapturowymw poza ziemiami wegierskimi rozstrzelac starych komunistow, ktorzy chcieli tylko komunizmu z ludzka twarza. Wiem cos o tym, od poczatku w NY po sasiedzku mam trzy domy, wybudowane przez wegierskich uchodzcow. Teraz juz naoczni swiadkowie wymarli, ciagle zyje wdowa, ktora stracila meza.
    Potem taka Czechoslowacja, tez blitzkrieg, przy dzielnej naszej pomocy, ale juz taki kosmetyczny.
    Potem, cholera Afganistan, kogo tam ratowali, nie mam pojecia. Wiem jednak, ze trzeba bylo sie niehonorowo wycofac, bo zaufanych muha dedzinow zastapili sponsorowani przez Ameryke Talibowie. ( he, he, ale talibowie wy…..li Ameryka)
    Potem byly dwie wojny czeczenskie, ktorych okrucienstwo, demoralizacja armii rosyjskiej, a takze sil przeciwnych jest czyms przerazajacym. To kto tam wygral? Rosja? Bo ja na dzien dzisiejszy nie wiem.
    No i ostatnia wojenka Gruzja – tu chyba czysty sukces.
    Szkoda, ze Amerykanie w czasie II wojny mieli jeszcze troche fartu, bo liste moznaby rozciagnac na caly XX wiek.

  90. @Andrzej Falicz
    15 marca o godz. 22:55
    Set1
    15 marca o godz. 22:45
    Kto i gdzie konkretnie pobrzekuje rusofobiczna szabelka?
    Prosze o konkrety.’

    Pielgrzymki naszych politykow na Majdan, w tym fotki pod banderowskim sztandarem. Hurra optymistyczne, moralnie-wzmozeniowe i pohukujace artykuly w polskiej prasie (dopiero teraz np. Polityka zaczyna hamowac). GLosne zadanie sankcji (zamiast dac sie wygadac Niemcom, czy AMerykanom, a lobbowac za tym po cichu). Brak realistycznej oceny, jak sie rozwiaze problem (a zapewne albo krwawo, albo federalizacja Ukrainy)… to wszystko zwieksza ryzyko retorsji ekonomicznych, choc nie ma wplywu na nic.

    Andrzej Falicz
    15 marca o godz. 22:55
    Set1
    15 marca o godz. 22:45
    Kto i gdzie konkretnie pobrzekuje rusofobiczna szabelka?
    Prosze o konkrety.
    Walka z rusofobia to falszywa bitwa majaca odwracac uwage od faktow.
    Odtwarzanie Wielkiej Rosji przy pomocy poprzebieranych komandosow, prowokatorow, klamliwej propagandy i wscieklych plujacych a w nacjonalistycznym uniesieniu Rosjan to fakt.
    To upiory z krwawej anachronicznej przeszlosci w calkowitej opozycji w stosunku do idei Unii Europejskiej, ktorej jestesmy swiadoma czescia.
    Nie widzi tego Holandia lub Portugalia jezeli Polska widzi to lepiej musi zwracac na to uwage glosno i zdecydowanie dla dobra calej Unii.
    Nie ma tu miejsca na ugodowe „uwzglednianie rosyjskich interesow”…i „praw” i zrozumienie rosyjskiej duszy…

    ‚Walka z rusofobia to falszywa bitwa majaca odwracac uwage od faktow.
    Odtwarzanie Wielkiej Rosji przy pomocy poprzebieranych komandosow, prowokatorow, klamliwej propagandy i wscieklych plujacych a w nacjonalistycznym uniesieniu Rosjan to fakt.’

    Ale nikt tego nie neguje. Mowimy o instrumentach reakcji.

    ‚To upiory z krwawej anachronicznej przeszlosci w calkowitej opozycji w stosunku do idei Unii Europejskiej, ktorej jestesmy swiadoma czescia.’

    O czym sie zapomina, UE nie zostala stworzona do zarzadzania wojna…to cos jak IRP – jej instytucje nie byly dostosowane do konkurencji z drapieznikami, jak Rosja, czy Prusy. To bardziej taka krowa, moze rumak, a nie tygrys. Duze, ale bezzebne.

    ‚Nie widzi tego Holandia lub Portugalia jezeli Polska widzi to lepiej musi zwracac na to uwage glosno i zdecydowanie dla dobra calej Unii.’

    ALez oni to swietnie widza. Tylko, ze maja po drodze Litwe, Polske, Niemcy…To nie jest dla nich taki problem, jak dla nas. To krotkowzroczne myslenie, ale tak wlasnie chyba jest.

    ‚Nie ma tu miejsca na ugodowe „uwzglednianie rosyjskich interesow”…i „praw” i zrozumienie rosyjskiej duszy…’

    Alez ja o tym nie pisze. Pisze o metodologii postepowania, zeby tradycyjnie nie dostac w, pardon, dupe, jak to drzewiej bywalo, kiedy mysli sie wartosciami, a nie chlodnymi kalkulacjami, stosunkiem sil, realnym wplywem…..O tym tu mowa.

  91. A propos

    Czy ktos moze wie co sie porobilo ostatnio na smolenskim froncie ideolo? Czyzby Majdan Smolensk wykosil? Fakt, na Majdanie nie odnotowano zbyt wielu brzoz. Moglo do wykoszenia dojsc

  92. orteq

    nie podejmuje się dyskusji na temat kto był mniejszością na Krymie , a kto nie …chyba za mało wiem…..staram się patrzeć bardziej z ludzkiego punktu widzenia …niemniej to, co się teraz dzieje pokazuje dobitnie w jaki sposób głupie decyzje polityków mają negatywny wpływ na życie konkretnych ludzi tu i teraz , nawet po 60 latach….
    ….to co mnie cały czas niepomiernie dziwi , to stosunek większości tu obecnych do niepodległościowych dążeń Ukrainców ( na ogół negatywny ) …oraz oburzenie na ” rusofobię ” przy spokojnym tolerowaniu, ewidentnie nienawistnych wypowiedzi na temat naszych starszych braci w wierze przez JoycampVoice….rozumiem, że Zydofobia i Zydo ninawiść są jak najbardziej uzasadnione ?…

  93. Pijatyka – super ! trafiłeś w dziesiątkę ….

  94. atalia (23:51)

    „Orteq: ‚Tak to juz z kurduplami jest.’ atalia: ‚Oj, Messi, Messi…, nic to, że jesteś najlepszym piłkarzem świata, geniuszem, dobrym człowiekiem… nic a nic, bo tak to już z kurduplami jest.’ ”

    Masz jakas inna sugestie? Kurdupel zawsze konusem byl i nikt jeszcze nie wynalazl na to szczepionki. A ile ty masz? Moze byc w kapeluszu

  95. ..i nietoksyczne …

  96. http://www.youtube.com/watch?v=jUNvsJMiKZ8

    roman wihelmi (polski aktor) madrze i pieknie mowi o nas

  97. lekkowiosenna (0:03)

    ” rozumiem, że Zydofobia i Zydo nienawiść są jak najbardziej uzasadnione ?…”

    Jesli uzasadnieniem zydofobii na Ukrainie – odnotowanej, thank you very much – jest obecne 0.15 % Zydow na Krymie, to pewnie to „uzasasadnienie” jest jak najbardziej uzasadnione. Na tej samej zasadzie na jakiej byl „uzasadniony” antysemityzm w Belgii czy w innej Danii podczas ostatniej wojny tamze.

    PS. Twoj znak zapytania nie przeszedl niezauwazony

  98. @staruszek
    Dzięki za przypomnienie Wiery Gran w kontekście (jak Cię poznałem – zamierzonym) z Królową Fado. Wiera Gran nie miała życia do końca życia. Ani w Polsce, ani w Izraelu. Mimo, że kolaboracji ani Jonas Turkow, ani – inni powtarzający jego oskarżenia – nigdy jej nie dowiedli. Konsekwentnie broni jej i jej imienia Agata Tuszyńska. Zarówno w poświęconej jej książce, jak i w świetnym filmie dokumentalnym. Na razie (dla tych, których temat zainteresuje), krótka wypowiedź Agaty Tuszyńskiej o Werze Gran:
    https://www.youtube.com/watch?v=DUVPxkXq6I0

  99. Szanowny Gospodarzu,

    Zwracam uwage na pomylkowe domyslam sie powtorzenie w felietonie.
    Lepiej bedzie to poprawic.

    Teraz cytat:
    „… Polskę stać na spokojną i powściągliwą ocenę konfliktu na Ukrainie. Emocje antyrosyjskie są złym doradcą w dyplomacji.

    „Poza tym, kryzys kiedyś się skończy, bo taka jest natura kryzysów, a Polska pozostanie sąsiadem Rosji i musi myśleć o swoich z nią interesach, a nie tylko o cudzej sprawie, bo przecież taką jest dla nas – jakby nie patrzeć – sprawa ukraińska. Przydałoby się więcej realizmu, a mniej moralizmu” – kończy prof. Bieleń….”

    Fundamentalny blad jaki popelnia Bielen w ocenie sytuacji gdzie sprawy sa „nasze” i „obce” calkowicie dyskredytuje caly jego wywod.

    Jest dowodem na to, ze zupelnie nie rozumie ani natury konfliktu ani jego znaczenia dla Polski i Uni Europejskiej.

    „Wybitni intelektualiści”… sami wystawiaja sobie tym swiadectwo krotkowzrocznosci.

    Ich „odezwa” to typowa postawa moralizatorskich Katonow walczacych z polskim antysemityzmem, polskim faszyzmem a ostatno rusofobia.

    To sztuczki z arsenalu, ktory chetnie uzywa sam Putin
    http://bi.gazeta.pl/im/46/25/ee/z15607110AA.jpg

  100. Set1
    15 marca o godz. 23:53

    @Andrzej Falicz
    15 marca o godz. 22:55

    Set,
    w pelni mozemy sie zgodzic co do tragicznej i nieskutecznej amatorszczyzny polskiej polityki zagranicznej PO pod kierownictwem pierwszego tweeterowego „dyplomaty” Radka.

    Zgadzam sie rowniez, ze tuskowe podskakiwanie i wojenna histeria to jedynie przedwyborcza taktyka „na dzis” polityka lilipuciego kalibru.
    Bez wizji i nikierujacego sie polska racja stanu jako drogowskazem ale jedynie jak zawsze koniunkturalna potrzeba chwili.

    Krzyczec trzeba bylo od 7-miu lat.
    W zamian byla taktyka usmiechow i wdzieczenia sie starej panny .
    W efekcie mamy rurociag na dnie Baltyku i 3 lata opoznienia w budowie gazoportu, nieudolne Partnerstwo Wschodnie, konflikty z Litwa itd.

    Gdy Kaczynski ostrzegal przed Putinem Sikorski nazwal go chorym z nienawisci rusofobem.

  101. @Orteq
    Też nie dołączą do smoleńskiej armii innego kurdupla. Naszego, dla odmiany. Dawałem zresztą temu wyraz w politykowej blogosferze nie raz. Także mową wiązaną. A co wierszyka o kurduplu Putinu… Padumaju, uwidim… Ale temat na poet-satyrkę smaczny.

    @Set1
    600-letnią ekspansję gotów jestem zrozumieć. W XXI wieku zaakceptować jej nie mogę. Podobnie jak dualizmu. On zawsze prowadzi do schizofrenii. Albo do manicheizmu, a to już krok do usprawiedliwienia zła. Ot, taka furteczka, przez którą można przeleźć na stronę wszelkiej maści Piłatów z ich Quid est veritas?

  102. Nie chcem ale muszem
    @lekkowiosnna, ja rozumiem że panowie są szarmanccy – taki ich los parszywy, ale ja reprezentująca płeć niewiescią mogę pozwolic sobie na pewną radę: prosze przestać robić za słodką … na blogu, to dla innych pań kompromitujące.
    @ przestraszony anumlik, dla ciebie mam aż poezję, pomoże jak nic:
    „nie ma się czego bać, nie ma się czego bać
    to tylko księżyc idzie srebrne chusty prać
    i tylko cicha trawa, trawa wsród kamieni
    ludzie, wiesz ludzie, ludzie są dziećmi dużemi…
    http://www.youtube.com/watch?v=_KA2jLGf7GM

  103. @Andrzej Falicz
    16 marca o godz. 0:36

    Ciesze – mamy zgode. Z jednym wyjatkiem – to, ze PiS mial trafniejsze diagnozy, nie znaczy, ze lepiej zarzadza takimi problemami. Watpie, czy by umial dzialac po cichu.

    Na Nordstream nie mielismy wplywu od momentu, kiedy Polska nie zgodzila sie na przeciganiecie nitki gazowej poza Ukraina. Wczesniej tak.

    Opoznienie w gazporcie – tu mamy wplyw abolutnie.

    Problem polega na tym, ze w Polsce jakos brak wyczucia, na co mamy wplyw, a na co nie. I oczywiscie pakujemy sie w problemy nie z naszej ligi, zamiast doprowadzac do perfekcji to co mozemy.

    A robienia sobie kampanii wyborczej z takiego egzystencjonalnego ryzyka dla Polski nie powinno sie zapomniec politykom nigdy. Niech sobie punktuja wyborczo w sporach o aborcje, czy gender, a nie w temacie naszego egzystencjonalnego bytu, lub niebytu.

  104. I osobny wpis z uwagi na dostojnosć adresata
    Szanowny Panie Danielu Passent!, ciągle Pana widzę z tym medalem w ręku, z jednej strony Pan przetrze, z drugiej pochucha i nadal nie wiadomo, gdzie błyszczy ładniej…
    Wyrazy szacunku. żabka

  105. Twierdzenie, że Polacy są Rosofobami jest zbytnim uogólnieniem. Ja uważam, że skoro Rosjanie cofnęli się dwa razy z Polski: tj. w roku 1956 i w roku 1989, (a nawet wcześniej, bo już w 1985r.), to takie akty raczej nie rodzą nienawiści. Musimy jednak być wobec rozwoju sytuacji na wschodzie zarówno stanowczy, jak i elastyczni. Najważniejsze, bowiem jest co faktycznie zamierzają zrobić kraje o największym potencjale, jak USA, Niemcy, Francja, Wlk. Brytania, ale także jakie jest stanowisko Chin w sprawie. Uważam, także że polska dyplomacja powinna być bliższa stanowisku krajów UE, jakie by ono nie było, bowiem USA ma historycznie wielką łatwość w wystawianiu Polski nie rufą, a bokiem do wiatru. Jeśli więc USA miałaby się ugiąć przed tak słabym państwem, jakim jest dzisiaj Rosja, żądająca swoich stref wpływu, to na pewno należałoby rozważyć obecną politykę Polski wobec Rosji, pod kontem realnych szans jej wsparcia przez sojuszników. Osobiście nie jestem także zwolennikiem zbrojenia się Polski. Listy kandydatur PO do Europarlamentu przypominają o słabości naszego kraju, wynikające z pośledniej jakości naszych polityków, jak i elit społecznych. O samym społeczeństwie nie wspomnę, bo znajduje się na dość niskim poziomie rozwoju cywilizacyjnego. Idea więc silnego, zmilitaryzowanego państwa nie tylko w wykonaniu PiS, ale także PO jest złym dla nas projektem. Ugruntuje korupcję, czyli zepsucie samego naszego państwa, jak i społeczeństwa, które od wieluset lat już tak dość mocno trąci i jakoś śmierdzieć rozkładem przestać nie może.

  106. ‚Getting Ukraine Wrong’
    NEW YORK TIMES
    By John J. Mearsheimer
    March13, 2014

    President Obama has decided to get tough with Russia by imposing sanctions and increasing support for Ukraine’s new government. This is a big mistake. This response is based on the same faulty logic that helped precipitate the crisis. Instead of resolving the dispute, it will lead to more trouble.
    The White House view, widely shared by Beltway insiders, is that the United States bears no responsibility for causing the current crisis. In their eyes, it’s all President Vladimir V. Putin’s fault — and his motives are illegitimate. This is wrong. Washington played a key role in precipitating this dangerous situation, and Mr. Putin’s behavior is motivated by the same geopolitical considerations that influence all great powers, including the United States.
    The taproot of the current crisis is NATO expansion and Washington’s commitment to move Ukraine out of Moscow’s orbit and integrate it into the West. The Russians have intensely disliked but tolerated substantial NATO expansion, including the accession of Poland and the Baltic countries. But when NATO announced in 2008 that Georgia and Ukraine “will become members of NATO,” Russia drew a line in the sand. Georgia and Ukraine are not just states in Russia’s neighborhood; they are on its doorstep. Indeed, Russia’s forceful response in its August 2008 war with Georgia was driven in large part by Moscow’s desire to prevent Georgia from joining NATO and integrating into the West.
    (…)

  107. Cały tekst jest o rusofobii i rusofilstwie, ale ja z zaciekawieniem patrzę na ataki przy okazji na Stany Zjednoczone i na nasz rząd. To jest dopiero obsesja. I Wy mówicie, że reszta powinna się leczyć?

  108. @anumlik
    16 marca o godz. 0:43

    600-letnią ekspansję gotów jestem zrozumieć. W XXI wieku zaakceptować jej nie mogę. Podobnie jak dualizmu. On zawsze prowadzi do schizofrenii. Albo do manicheizmu, a to już krok do usprawiedliwienia zła. Ot, taka furteczka, przez którą można przeleźć na stronę wszelkiej maści Piłatów z ich Quid est veritas?’

    Rozumiem Pania. Caly problem polega na tym, ze czy to zaakceptujemy, czy nie, nie ma to znaczenia. Stad nie pisze o ocenie etycznej, czy moralnej, tylko opisuje to co widze i rozumiem.

    Tak metaforycznie, jesli zauwazy Pani niedzwiedzia, to nie zaskoczy go Pani Platonem, czy Kantem, tylko zacznie myslec, jakie mam pole manewru, zeby Pani nie zjadl. Jesli nie mam karabinu, to zostaje mi miec nadzieje, ze Pani nie zauwazy.

    Natomiast teraz to jest troche tak, ze idziemy z mysliwym, a on do nas mowi: idz podraznij niedziwiedzia, a ja CI obiecuje, ze jak sie rzuci na Ciebie, to zaczne konsultacje, zeby Cie obronic. Albo nasi politycy krzycza, ‚Halo, haaaaaaLLLOO, misiek!!’ Ale misiek nie zje polityka, tylko jego wyborcow. I na tym polega problem.

    Niedziedziowi jest obojetne, w ktorym wieku zyje. O ile zwykly smiertelnik nie musi tego rozumiec, o tyle polityk, czy dziennikarz powinien. I traktowac niedzwiedzia, jak niedzwiedzia, a nie jak jego pluszowa, wyborazona wersje.

  109. Leczyc sie powinni chorzy. A tych jest 50 milionow Ukraincow. Zarazonych 5 miliardami dutkow amerykanskich. I to wlasnie ta korzysc dla Polski z rozpieduchy ukrainskiej. Piecdziesiat milionow pacjentow dka naszego NFZ! Ura ura ura, Bandera gieroj

  110. „(co utrudnia) spojrzenie na Rosję jak na normalne państwo, mające prawo do definiowania własnych interesów,”

    Wszystko fajnie i madrze Pan tu filozofuje.
    Ale mam konkretne pytanko: Rosja jest wedlug pana „normalnym panstwem” ???????

    ——–

    Ja oczywiscie Polski takze nie uwazam ani za normalne ani za tak naprawde europejskie panstwo, w sensie kultury, mentalnosci, cywilizacji europejskiej, w kazdym razie nie srodkowoeuropejskiej, tak jak wlasciwie niby jej miejsce; Polska to nie Czechy, nie Saksonia, nie Austria, nie (historycznei) Slask. „Polska” to Kongresówka i sciana wschodnia, orientalny marazm w glowach, tyle ze w wydaniu katolickim.

  111. Cytat z artykułu BBC z dnia 13 marca

    „Kiev has issued arrest warrants for Crimean parliament speaker Volodymyr Konstantynov and Prime Minister Sergei Aksyonov on charges of attempting to seize state power.”

    Hmmm….. ci co sami dokonali przewrotu teraz próbuja zapobiec tego samego przez aresztowanie przeciwnika. Czyja to metoda? Przecież robia to ci którzy sa popierani przez nas. Czy powinniśmy się z tym zgodzić?

  112. Rozumiem, że zdaniem pana redaktora powinniśmy zachować wstrzemięźliwośc w stosunku do Rosjan, a kiedy z kałachami w ręku wkroczą do Polski, przywitać ich kwiatami. Czy pan nie widzi, że Putin idzie ścieżką wyznaczoną przez Hitlera. I co przyszło wtedy światu ze wstrzemięźliwości ? Panie Passent, ocknij się pan.

  113. Kontestator,

    Ee tam, zaraz wkroczą z kałachami. Po co Ruscy maja wkraczać do Polski skoro kaczysci, do spółki (plat)ofermarsami, tacy zawsze gotowi są do wkraczania do nich? No bo jak nie do Gruzji to do Smoleńska. Jak ze Smoleńskiem słabowato poszło, to teraz na Majdan sie wepchali. Czym car Putin tym razem podziękuje za nasza dobrosąsiedzką wizytę? Bo ze czymś podziękuje, oraz ugości, to mamy jak w Russbanku

  114. nawiązując do wczorajszych dywagacji (w poprzednim odcinku) na temat – czy bogactwo rozleniwia i uniemożliwia rozwój – tak.
    Weźmy Niger. Niesamowite zasoby uranu, mają tyle jak my gazu łupkowego albo nawet więcej. I proszę – żaden rozwój, żrą piasek. Nie jest wykluczone, że to jest spowodowane tym, że tambylcy muyślą w kategoriach XX albo XIX wieku.

  115. Lekkowiosenna,
    Piszesz: to co mnie cały czas niepomiernie dziwi , to stosunek większości tu obecnych do niepodległościowych dążeń Ukrainców ( na ogół negatywny )
    Mam nieodparte wrażenie, ze Ukraina od 20 lat jest państwem niepodległym i demokratycznym. Czy tez może Chińczycy z faliczowego Chinatown znowu coś przekręcili? 🙂

  116. Inna sprawa – dlaczego m^2 nic nie rozumie a Wiesiek nie jest w stanie mu nic wytłumaczyć. Mimo iż obaj są rozsądnie myślącymi ludźmi.
    Według mnie dlatego, że są zarażone pewnymi kategoriami z marksizmu które zresztą kategorie są tożsame z kategoriami antymarksisty.
    Chodzi o to, że jednym z podstawowych sprzeczności społeczeństwa kapitalistycznego jest sprzeczność pomiędzy pracą a kapitałem. Jest to według mnie całkowicie błędna teza, błędna była już w momencie powstania, tyle, że w zasadzie aż do końca XX wieku nie było to wcale takie oczywiste. Można to uzasadnić ale teraz nie będę. Kilka lat temu już napisałem a nie lubię się powtarzać.
    Jeśli zakładać za Veblenem ( http://pl.wikipedia.org/wiki/Thorstein_Veblen ) żę ta podstawowa sprzeczność istnieje nie pomiędzy pracownikiem a pracodawcą ale pomiędzy gospodarką realną (którego część stanowią i pracownicy i pracodawcy) a systemem finansowym to wydarzenia nabierają sens, szczególnie wobec faktu iż wobec zniknięcia wyodrębnionej klasy posiadaczy środków produkcji nie ma ta klasa wyartykułować swoich celów czy interesów.

  117. Niby z sensem, a jednak bez sensu.
    Rozumiemy, rozumiemy, rozumiemy, ale pretensji do Rosji to nie miejmy żadnych.
    Nie pomagajmy Putinowi?
    Więc niech sobie spokojnie dalej bredzi na cały świat, że Polska szkoli agentów Majdanu.
    W ogóle nie reagujmy na słowa i działania Putina.
    Bo każda reakcja to przecież od razu „rusofobia”.

    Faszysta z Kremla pułki przesuwa,
    Władza nad światem już mu się śni,
    Czołgami wolną wolę rozgniata,
    Groźnie spoziera i marszczy brwi.

    Pieścią wygraża całemu światu
    I w żywe oczy ze świata kpi,
    Lecz świat niedługo zniszczy faszystę,
    Już policzone są jego dni.

    Zdechnie faszysta jak innych wielu,
    Co buciorami niszczyli świat,
    Bo na każdego takiego durnia
    W historii świata znalazł się bat!

  118. Czytam politykę od ponad 40 lat i zawsze zaczynam (o ile to możliwe) od Pańskiego felietonu lub w ostatnich latach bloga. Nareszcie rozsądny głos na rusofobicznym majdanie medialnym polskiej nienawiści. Chrońmy w pierwszej kolejności interes naszego narodu i naszych przyszłych pokoleń.

  119. Stanisław (7:20)

    „Nie pomagajmy Putinowi? Więc niech sobie spokojnie dalej bredzi na cały świat, że Polska szkoli agentów Majdanu.”

    Oczywiscie ze Putin lze, ten kagiebowski buras. Wysoce pryncypialna Polska na pewno nie zezwalala na szkolenie zadnych, ale to zadniutkich agentow Majdanu. Te 5 mld USD wydanych na przygotowanie rozpierduchy majdanowej przez Amerykanow byly wydawane wszedzie, tylko nie w Polsce!

    Podobnie zreszta jak nie zezwala na torturowanie post 9/11 wiezniow przez Amerykanow w Starych Kiejkutach. Co to to nie

  120. Indoorze prawdziwy,

    Ja rzeczywiście nie rozumiem wielu rzeczy w polskim stanowisku w/s Ukrainy, ale nie zauważyłem też sprzeczności moich poglądów z p. Wieśkiem.
    Postuluję za to by w każdej sprawie jasno określić cele mierzalne (a nie ideologiczne typu europeizacja Ukrainy co postuluje p. ciężkozimowy, która jest w moim przekonaniu niemierzalna) oraz wskazać jakie są ograniczenia na wartości sterowania/koszty, oraz zdawać sobie sprawę, że inni będą działali w swoich interesach (częściowo sprzecznych, częściowo zbliżonych do naszych), mają zatem inne modele zachowań.
    Wydaje mi się, że taki postulat nie ma związku z marksizmem/antymarksizmem rusofobią/rusofilią, jest wręcz próbą odrzucenia w dyskusji imponderabiliów.

    Czy byłby Pan tak miły i rozwinął myśl z godz. 6.21?

  121. Porobilo sie z ta Ukraina, oj porobilo

    Minister spraw zagranicznych Kanady, pan Baird, stanowczo odrzuca jakiekolwiek referendum w sprawie separacji Krymu od Ukrainy. A co na to ukrainski ambasador w Kanadzie?

    http://www.cbc.ca/news/politics/ukrainian-ambassador-opens-door-to-legal-crimea-separation-1.2573247

    „Ukraiński ambasador w Kanadzie Vadym Prystaiko powiedział, ze Krym może podjąć kroki prawne, aby oddzielić sie od Ukrainy. Prystaiko powiedział w radio CBC, że referendum w tej sprawie moze sie przyczynić do de-eskalacji napięć między Rosją a Ukrainą.”

    A nasz POPiS nic tylko popiera, i popiera, i popiera NATO-wskiego ministra spraw zagranicznych z Kanady. Tego upierajacego sie przy amerykanskim stanowisku, ze zadne tam referendum nie niest zadna tam demokracja. No bo trzeba jakos bronic tych wiekopomnych osiagniec Majdanu!

  122. Set1
    16 marca o godz. 0:51

    @Andrzej Falicz
    16 marca o godz. 0:36

    Ciesze – mamy zgode. Z jednym wyjatkiem – to, ze PiS mial trafniejsze diagnozy, nie znaczy, ze lepiej zarzadza takimi problemami. Watpie, czy by umial dzialac po cichu.
    …”

    Mozemy jedynie oceniac dzialanie PO.
    Rzadzi od 7-miu lat a nie PiS.
    Ocena wedlug mnie jest negatywna.
    PiS z trafnymi czy nietrafnymi diagnozami nie jest zadnym alibi dla PO.
    Tak jak nie jest nim ani SLD ani „tfuj ruch” Palikota.

    Borys Nemcow – oskarza Putina o szkodzenie Rosji i zapedy imperialne
    http://news.yahoo.com/photos/boris-nemtsov-former-russian-deputy-prime-minister-opposition-photo-145255933.html

    Jest on bylym wicepremierem rosyjskim i razem z 10-ma tysiacami innych rosyjskich rusofobow potrzebuje leczenia
    felietonami Pana Passenta, profesorow Andrzej Walickiego, Bielenia i Bronisław Łagowskiego….

  123. @Set1, 16 marca o godz. 2:00
    Nie zwykłem drażnić niedźwiedzia. Diejstwitielno. A jeśli już bym takiego miłego stworka spotkał na drodze, podczas wędrówki w Tatrach, na ten przykład, to ani Kantem, ani Platonem, ani karabinem bym go nie traktował. Znając niedźwiedzie obyczaje, spokojnie bym się pewnie tyłem, po ścieżce, którą przyszedłem, od misia się oddalił. „Normalne” niedźwiedzie ludzi nie atakują.

    Nie bardzo rozumiem metaforycznego wygibasa teraz to jest trochę tak, że idziemy z myśliwym, a on do nas mówi: idź podrażnij niedźwiedzia, a ja Ci obiecuje, ze jak się rzuci na Ciebie, to zacznę konsultacje, żeby Cię obronić. Kto jest mianowicie tym myśliwym, który podpuszcza mnie, spokojnego anumlika, abym niedźwiedzia drażnił. W życiu. Nie podrażnię, choćby tym myśliwy sam Dersu Uzała był.

    Trochę Pan/Pani tym niedźwiedziem strzelił w płot, choć samo zawołanie Halo, haaaaaaLLLOO, misiek!! tak bardzo mi się podoba, że aż je pogrubiłem.

    A teraz na poważnie. Nikt rozsądny niedźwiedzi nie drażni, a jeśli niedźwiedzia spotka, to się oddala na taką odległość, aby niedźwiedź nie czuł się zagrożony. Nie należy bowiem przekraczać granicy intymności zwierza. Człowieka też nie. Problem jednak z naszym metaforycznym misiem jest inny. Władimir Władimirowicz bowiem ma obniżony próg poczucia zagrożenia. Tak go ocenili jego przełożeni z KGB jeszcze w latach siedemdziesiątych. Nic do dziś się nie zmieniło. Oooo, takiego niedźwiedzia to ja się boję. I Panu/Pani też radzę pobać się go trochę.

    Tak na marginesie. Chłop jestem, a nie „Pani”.

    Pozdrówka

  124. Co też Pan powie Panie Passent, na Polakach ciąży obowiązek obłaskawiania Rosji i Rosjan? Przecież to niebywałe, ale spróbujmy w myślach coś takiego przenieść na Niemcy i Niemców, a wtedy wyjdą absurdy z którymi, za profesorskimi głowami (one często oprócz wiedzy nie gwarantują mądrości) się Pan zgadza. O czym mowa, skoro rząd Tuska (nielubiany przeze mnie) właśnie stara się prowadzić nieagresywną politykę wobec Rosji, czego nie można powiedzieć o Putinie, który szczerzy na Polskę swoje imperialne kły. Czym innym są media i cała sfera kultury masowej (tu Rosjanie też sobie nie folgują wobec Polaków), a czym innym dyplomacja i oficjalne kontakty na szczeblu rządowym. Rosjanie oficjalnie raczyli przeprosić Polaków za Katyń (żądanie przeprosin uważam w takiej sprawie za niedorzeczne), ale z niektórych rosyjskich mediów i z ust niektórych deputowanych do ich parlamentu można się dowiedzieć, że ich kraj nie ma nic wspólnego z tą zbrodnią. Mnie osobiście zawsze oburzało i oburza, gdy Polacy eksponują tylko tą zbrodnię, a zapominają o tych obywatelach Polski (znacznie liczniejszych od żołnierzy w lesie katyńskim) zamęczonych przez ruskich sołdatów, którzy nas tu wyzwalali. Wczoraj przypadkowo obejrzałem w TV jak dialogowali między sobą w ONZ Rosjanin i Ukrainiec, a można to w skrócie zrelacjonować tak: „a u was Murzynów biją”. Tak, przedstawiciel Rosji (kompletny sowiecki człowiek) na wypominki sowieckich zbrodni na Ukraińcach, miał ripostę o zbrodniach Ukraińców i jestem pewien, że w jego mniemaniu, oraz pewnie większości Rosjan, to wystarcza, ażeby nie mieć sobie nic do zarzucenia.
    Rosjanie potrzebują desowietyzacji na wzór denazyfikacji w powojennych Niemczech, ale wszyscy widzimy, że jest to nierealne. Co można zrobić z tak niebezpiecznym drapieżnikiem? Pan i cały zastęp niemądrych profesorów proponujecie niekończące się obłaskawianie potwora, a ja sugeruję zamknąć go w klatce i nie zbliżać się na wyciągnięcie ręki, bo może ją odgryźć.
    Pozdrawiam

  125. Panie Passent.
    To co Pan do cholery proponujesz? Udawac, ze nic sie nie stalo na Ukrainie a wczesniej w Gruzji? Przypominam Szanownemu Redaktorowi 1938 rok. Zlo i barbarzynstwo trzeba pietnowac i nie wolno sie z nimi zgadzac. Stosunki dobro-sasiedzkie sa super-wazne, ale zeby wszystkim sie dobrze zylo, to wszyscy sasiedzi powinni pamietac o elementarnych zasadach wspolzycia. Panowie profesorowie i Pan macie zupelna racje, ze ruso- i kazda inna fobia, sa zle, ale nie mozna zafilozofowac sie na smierc kiedy pod bokiem dzieje sie wielka granda i gwalt na Ukrainie czy innym kraju.

  126. Proba wyjasnienia kanadyjskiej opozycji do krymskiego referendum

    „Nielegalnosc” krymskiego referendum zostala proklamowana przez federalny rzad Kanade z prozaicznego powodu: Quebec. Ta francuska, w 2/3, prowincja Kanady jest aktualnie rzadzona przez separatystyczna Partie Quebecois. Partia ta grozi przeprowadzeniem nastepnego referendum w sprawie separacji Quebecu. Dwa poprzednie referenda idea separatyzmu przegrala. Ale ze do trzech razy sztuka, to ona dalej szuka..

    Separatystyczne referendum krymskie zatem jest dla Kanady czerwona plachta na byka. Nawet jesli idea referendum jest najbardziej demokratyczna forma demokracji BEZPOSREDNIEJ.

    Pytanie za 5 PLN: czym sie kieruja dΩisiejsi POPiSowcy Polski, upierajac sie przy „nielegalnosci” krymskiego przejawu demokracji?

    Podobno moze sie rozchodzic o RAS-iowe przymiarki na Slasku..

  127. Joanno – niepodległy , z narzuconym Janukowyczem dokładnie wypełniającym „wskazówki ” Moskwy ?
    ale zgadzam się, trochę niezręcznie użyłam tego słowa…

  128. Żabko – a Ty oczywiście reprezentujesz wszystkie tu obecne panie i na dodatek dajesz sobie prawo do określania jaki kto ma być, a jaki nie …czyli mam się stać kolejną gadającą głową, która WIE WSZYSTKO NAJLEPIEJ ? …

  129. Począwszy od roku 1960, Francuzi interweniowali w Afryce już ponad 50 razy. Walczyli w Czadzie w wojnie z Libią, chronili reżimy Dżibuti i Republiki Środkowoafrykańskiej od rebeliantów, zapobiegli zamachowi stanu na Komorach i interweniowali na Wybrzeżu Kości Słoniowej. Czy to w celu zachowania gospodarki, ochrony obywateli francuskich czy zaprezentowania wciąż imponującej potęgi Francji, mieszkańcy Pałacu Elizejskiego, zarówno lewicowi jak i prawicowi, często wykazywali upodobanie do jednakowej polityki. Ale … nikt nigdy nie protestował. Gdyby … to Stany Zjednoczone interweniowały w taki sposób, w Europie zaczęłaby się niekończąca się fala protestów. Amerykańskie ambasady byłby nawiedzane przez zagniewanych dyplomatów, od francuskich poczynając.
    http://pl.globalvoicesonline.org/2013/03/od-gabonu-do-mali-historia-francuskich-interwencji-wojskowych-w-afryce/
    =========================

    Ruskim wolno mniej w ich dawnej strefie wpływów?
    Francuzom więcej?

  130. @ Żabka konająca, 16 marca o godz. 0:50
    Za wierszyk balszoje spasiba. Przeglądałem pół nocy wiersze Micińskiego i Czechowicza (obaj biegają jako autorzy pod tekstem piosenki Grechuty) i nie znalazłem który z nich jest autorem Twojego kawałka. Alem się zawziął i znajdę. Odwzajemniam się fragmentem „Hymnu do wschodzącej jutrzenki” – Micińskiego. Bo ja Putina bajuś, Jej Bohu.

    Nam Sybir kości wybiela,
    u stóp zgaszonego Znicza,
    pomnik rdzawy stoi Wieszatiela
    przed Matką, co łzy nam oblicza
    .

  131. Przeczytałem red.Daniela Passenta i red.Janinę Paradowską ( blogi Polityki ) .
    Nareszcie powoli wraca racjonalność ( fakt strumyczkiem ) w pokazywaniu interesów Polskich wobec Rosyjskich ( Gospodarczych !) i wzajemnie .
    Pospolici Głupcy stale wracają do histori bitew ,mordów i złych czynów
    .
    UKRAINA – to marzenie wschodnich polskich elit (PiS i PO ) kończy się na naszych oczach ,niezleżnie od tego , że 21 marca podpisze Ukraina polityczny akces z UE – bez znaczenia gospodarczego dla Ukrainy i z samymi kłopotami na przyszłość dla Polski . Pisałem wielokrotnie , iż moim pojedynczym życzeniem jest by Nasz Kraj do roku 2020 rzeczywiście wykonał cywilizacyjny SKOK na Zachód a Nie zajmował się cywilizowaniem – ( w tym religijnym ) obywateli sąsiednięj Ukrainy .
    Wczoraj b.minister Onyszkiewicz zaproponował natychmistawe zniesienie WIZ dla Ukraińców .Prowadzący rozmowę red .Węglarczyk musiał tłumaczyć temu panu ,iż nie ma pojęcia o zasadach udzielania lub nieudzielenia wiz w UE .
    Jeśli taki „ZIELONY ” jest światły Onyszkiewicz , nie dziwię się , że polscy politycy,a nade wszystko polskie media ogłupiają odbiorów .
    Dziś po godzinie 7:00 poszukując ewent. transmisji tenisowej z US – zostałem w POLSAT News reżysera Jerzego Hoffmana .To wielominutowe spotkanie spotkanie o tamtym Regionie Europy . Dla mnie opinie Jerzego Hoffmana z dnia dzisiejszego były źródłowo istotne ,potwierdzają „kosmiczną ‚ droge tego kraju do UE .

  132. Nemer
    15 marca o godz. 22:09
    Pisałem kiedyś u Szostkiewicza. Przy wymianie poglądów na temat Ukrainy, dyskusja nabrała jednostronnie cech agresywnych i doprowadziła w końcu do systematycznego wycinania moich komentarzy. W końcu ten intelektualista krakowski, pluralistyczny demokrata, liberał, zasłużony opozycjonista nazwał mnie „agentem wpływu”. Zachęcony zmieniłem nick na takiż. Śmieszny. Wielu innych obrzucił cytowanymi przez Ciebie inwektywami. I taki oraniczony facet ma się w najlepsze jako filar intelektualny POLITYKI i tabloidalnych mediów.

  133. Wśród innych czynników, ponad osiemset baz wojskowych poza granicami kraju jest tym co czyni z USA superpotęgę wojskową tego stulecia. Istnieją jedynie czterdzieści trzy kraje w których nie ma ani jednego amerykańskiego żołnierza. To jak pajęczyna oplatająca cały świat. Amerykańskie wojsko jest obecne na każdym kontynencie z wyjątkiem Antarktydy. Według raportu Pentagonu z 2007r., 39 krajów gości jedynie jedną bazę, 140 – więcej niż jedną. Według innego raportu przygotowanego przez Kongres, liczba całkowita zagranicznych baz wojskowych USA wynosi 850. Wliczając bazy wewnątrz kraju – całkowita liczba baz wojskowych USA sięga 5300.
    http://polskaswiadoma.pl/pl/ps-nwo/item/66748-długie-łapy-waszyngtonu-–-zamorskie-bazy-wojskowe
    =================

    Anioły Pokoju……..

    Po zainstalowaniu baz w Gruzji i na Krymie, Morze Czarne stanie sie morzem wewnętrznym państw NATO?

    Jak rozumiem, niedźwiedź ma siedzieć w klatce, ewentualnie tańczyć tak jak mu zagrają.
    Oburzające jest, że nie pozwala szarogęsic się na podwórku uznanym za własne.
    Koncepcja Kissingera ma moim zdaniem ręce i nogi.
    Żadnych baz, wstępowania do bloków wojskowych, neutralność.
    Najwięcej zyskaliby na tym Ukraińcy.
    Najmniej eskalujący napięcie- ci z obu stron……

    Pozycja kraju buforowego jest zdecydowanie lepsza niż frontowego…..

  134. Stanisław
    16 marca o godz. 7:20
    W Częstochowie jeszcze Ci zapłacą. Tak trzymaj.

  135. Te Anioly pokoju, Wiesku. I dunno…

    +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

    pawel markiewicz (9:19)

    „nie mozna zafilozofowac sie na smierc kiedy pod bokiem dzieje sie wielka granda i gwalt na Ukrainie czy innym kraju.”

    Problem w tym, ze to co sie dzieje dzisiaj na Ukrainie to granda spowodowana miliardami dolarow amerykanskich. Wydanych na destabilizacje tego mlodziutkiego kraju. Ukraina nigdy nie byla, do 1992 roku, niezaleznym panstwem. Procz kilku tygodni w 1918 roku, kiedy to proklamowano tam pro-komunistyczna republike Ukrainy. Obalona zaraz potem przy pomocy naszego Naczelnika Panstwa Ziuka.

    Jesli mozna wierzyc Normanowi Daviesowi, ze Polska byla, w niedawnej historii, God’s Playground, to dzisiejsza Ukraina jest Devil’s Playground. Inaczej tego nie da sie postrzegac

  136. Rusofilia tak jak i głupota także są toksyczne. Nie może być wybaczenia ani usprawiedliwieniai dla żadnego nagresora. Putin kopiuje metody Hitlera i anektuje cudze terytorium .Tym bardziej zaskakujące, że w tym konkretnym przypadku Rosja wraz z USA i Wielką Brytanią są gwarantami granic Ukrainy. Jak można ufać takiemu gwarantowi ?! Nikt nie cierpi na rusofobię tylko z powodu kaprysu….Rosja sama, jako wiecznie nienasycony agresor, wyzwala takie a nie inne uczucia . Przecież nie trudno dostrzec, że największym agresorem XXI wieku jest właśnie Rosja. Wciąż im mało, pomimo, że posiadają największe terytorium na świecie. Smutę niech pokonują podnoszeniem standardu życia i dobrobytu własnych obywateli. Po wojnie Wielka Brytania przestała być mocarstwem kolonialnym i jakoś nie próbowała zaspokajać swojej porażki zbrojną napaścią na cudze terytoria.Logika Gospodarza tym razem sięga dna.

  137. Przeczytałem ciekawą, nocną dyskusję.

    Orteq, dzięki za uzupełniającą informację o stanowisku Chin na forum RB ONZ

    Myślę o zdaniu chińskiego dyplomaty: „Jednocześnie zanotowaliśmy ingerencje zagraniczna co jest ważnym powodem prowadzacym do gwałtownych starć na ulicach Ukrainy.”

    Pozdrawiam

  138. Panie Passent,

    jak ci profesorowie sie wysilaja, ich polityczno-filozoficzne meczarnie w czwartym wymiarze a Pan pisze o toksycznosci rusofobii. Ja, prosza Pana, jestem na nia odporny, bowiem wystarczy mi pare slow rozsadnych i znajduje je najczesciej u pana Adama Michnika i pani Anne Applebaum – „rusofobow” nieprawdaz?
    Mrozkowy Edek tak powiadal:
    „Widzieliscie, jaki mam cios. ale nie bojcie sie, byle cicho siedziec, nie podskakiwac, uwazac, co mowie, a bedzie wam ze mna dobrze, zobaczycie. Ja jestem swoj chlop. I pozartowac moge, i zabawic sie lubie. Tylko posluch musi byc”

  139. telemach (10:10)

    „największym agresorem XXI wieku jest właśnie Rosja…Logika Gospodarza tym razem sięga dna.”

    Co siega dna to twoja logika. Z czytania nieustajacych „przemyslen” Torlina wynikajaca. „Right or wrong, my Ameryka”. To jest caly Torlin. I ty tez, jak widac.

    Daj mi jeden przyklad gdzie Rosja zagarnela, ostatnio, jakies terytorium na wzor i podobienstwo ostatniej ekspansji amerykanskiej na calym swiecie. Tylko nie prΩytaczaj Krymu. Krym bowiem to „work in progress”. ‚Work ‚ dokonywana przez oba obozy..

  140. Orteq
    16 marca o godz. 0:05

    Dziękuję za wyjaśnienie, cieszę się, że pisałeś tylko o wzroście, a nie o wrodzonej podłości ludzi niskiego wzrostu. Podziwiam cię zatem za to, że podziwiasz konusa Putina i konusa Kaczyńskiego.

    Ps. Co do mnie, na koturnach i w kapelusza mam 2, 0007 milimetra.

  141. @ciężkozimowy, wpis z 15 marca o godz. 21:28.
    Czy Wielka Brytania nie powinna upominać się o prawa ludności anglojęzycznej w USA?
    To pytanie tylko z pozoru jest absurdalne, bo posługiwanie się językiem rosyjskim przez część ludności Ukrainy, w tym przez wielu ukraińskich polityków, a poczucie jakiej się jest narodowości – to są złożone sprawy, zwłaszcza tam.
    Według mnie bardziej istotne jest dźwignięcie Ukrainy z zapaści ekonomicznej i wieloletnie zwalczanie tamtejszej powszechnej korupcji.
    Po prostu zwykły człowiek żyje tam w nędzy i hasłami się go nie nakarmi. A może o to chodzi?

  142. zyta2003
    15 marca o godz. 23:51

    Zadaj sobie trud i policz, kto gdzie i ile razy mieszał się w wewnętrzne sprawy krajów…..
    Utrzymanie WŁASNYCH figurantów na tronach, to odwieczna zabawa wielkich tego świata.
    Przy czym, głowy i stanowiska najczęściej tracili ci, którzy chcieli coś znacjonalizować, wypowiedzieć złodziejskie kontrakty na surowce mineralne, wprowadzić reformy godzące w interesy mocarstw postkolonialnych.

    Wojenki w obronie własnych stref wpływów i interesów sa odwieczne.
    Wojny opiumowe, obalenie Mossadeka, czy Allende, Noriegi śmiącego nacjonalizować kanał panamski, to stary repertuar i stare metody.

    Budapeszt, Praga, czy Poznań, to były marzenia o wolności w pojałtańskim porządku świata. PODYKTOWANYM przez wówczas rozgrywających.
    Przedwczesne.

    Tak jak przedwczesne były bunty przeciwko dyktatorom w Ameryce Południowej w tym samym czasie.
    Klimat nam się zmienia.
    Polityczny też.
    Być może kraje będące obecnie mocarstwami militarnymi, czy finansowymi- tak jak Katar, czy Arabia Saudyjska- przestana mieszać w innych krajach?
    Choć nie sądzę.
    Zawsze będzie ktoś, kto będzie uważał że trzeba budować SWOJĄ strefę wpływów, dyktować sąsiadom jak mają żyć i postępować.
    Regionalni mocarze, oprócz globalnych, też potrafią szulerować……

  143. Kartka z podróży (10:14)

    „dzięki za uzupełniającą informację o stanowisku Chin na forum RB ONZ. Myślę o zdaniu chińskiego dyplomaty: „Jednocześnie zanotowaliśmy ingerencje zagraniczna co jest ważnym powodem prowadzacym do gwałtownych starć na ulicach Ukrainy.”

    Ja tez o tym mysle, Kzp. Ktos gdzies porzadnie ponarozrabial, miedzynarodowo, i jedyne co Chiny moga w tej sprawie wykrztusic z siebie to „Jednocześnie zanotowaliśmy ingerencje zagraniczna co jest ważnym powodem prowadzacym do gwałtownych starć na ulicach Ukrainy.”

    To co sie dzieje na „ulicach” dzisiejszej Ukrainy to jest 100-procentowe amerykanskie nadanie. Przez tuskowa Polske w pelni wspierane. A wspierani sa NACJONALISCI ukrainscy. W 100 procentach anty-polscy.
    Jak dlugo zajmie Jarkowi zeby wykorzystac ten aspekt politykierstwa naszych tuzow niby anty-kaczystowskich

  144. telemach
    16 marca o godz. 10:10

    Jak to nie próbowała?

    A interwencja w Grecji, czy atak z Francuzami na Egipt i Suez, to kit?
    Tyle że Brytyjczycy zmadrzeli szybciej niż Francuzi i robią to znacznie dzieki MI6 subtelniej…
    Przypuszczam że robią to nadal, tylko innymi środkami.
    Finanse na przykład…..

  145. atalia (10:23)

    „Na koturnach i w kapelusza mam 2, 0007 milimetra.”

    A ja nie mam ani o milimetr mniej

  146. Orteq

    Zastanawiam się jak by przyjęto w naszej umęczonej gdyby na przykład na chłopskich blokadach dróg wywołanych embargiem na wieprzowinę – de facto antyrządowych – zaczęli się pojawiać rosyjscy deputowani, wiecować i wzywać chłopów do buntu.
    Co by powiedzieli na to ci, którzy uważają teraz, że każdy środek jest dobry by „europeizować” wschód postsowiecki. Inaczej, że w tym przypadku zbożny cel uświęca każde środki.
    To jest smutne, że Chińczycy, przecież obcy kulturowo, muszą przypominać nam, naszemu światu z którego wartościami się obnosimy, tak elementarne sprawy.

    Pozdrawiam

  147. Zyta 2003

    …jak zwykle głos mądrości i rozsądku…szacun

  148. Orteq….Rosja zaanektowałą Abchazję, Osetię.Naddniestrze… i ma nieustający apetyt na więcej. USA nie zaanektowały w XXI żadnego obcego terytorium….obszar USA pozostaje niezmienny. Twoja nienawiść do USA to niestety pogłebiająca się choroba psychiczna…i w tym przypadku widoczna nieuzbrojonym okiem.

  149. Wiesiek 59…miałem na mysli XXI wiek….a ponadto co to za porównanie WB z wiecznie nienasyconą Rosją, która od zawsze zagrażała i zagraża swoim sąsiadom.

  150. Zgadzam się z przekazem Gospodarza w pełni.
    Pozwolę sobie jednak niepolemicznie dopowiedzieć, że wartości poruszone w felietonie są raczej pomocnicze w całej puli spraw międzypaństwowych, ważnych – ale z tych, które można wygubić w spokojnym dreptaniu do przodu.
    Wszystkie nasze ludzkie sprawy dzieją się pod KORONĄ, zwaną pospolicie -egzystencją.
    Kiedy sprawy bytowe dzieją się jako tako- wszelkie rusofobie są tylko archaicznymi duperelkami, które minimalnie wpływają na relacje między państwami.
    Obecnie ludzkość, zwłaszcza stoi nad przepaścią załamania gospodarczego w skali globalnej, z brakiem koncepcji dla młodych pokoleń, co generuje najróżniejsze …fobie.
    Takie fobie, są wskaźnikiem stanu tej elementarnej dziedziny, jaką jest aktualna sytuacja gospodarcza, a zwłaszcza perspektywy jej naprawy.
    Skamlenie fobiczne, w sensie dosłownym zaczyna się od podmiotów najsłabszych. Ci silniejsi jeszcze grają o swoje za pomocą „muskulatury”, jako byty Alfa.
    Warto zauważyć, jak ostatnio postępuje wzrost drapieżności w zachowaniach wielkich graczy w gospodarce światowej. Pojawia się coraz więcej „tańców wojennych” wokół spornych szans biznesowych , wybucha coraz więcej demonstracji społecznych na całym nieomal świecie…
    Szwy zaczynają puszczać, a wszelkie …fobie , są podsycane jako paliwo dla ducha walki w poszczególnych społeczeństwach.
    Ciekawostką może być to- kto w danym narodzie takie fobie nakręca ?
    Czy aby na pewno , każdy adresat tych fobii, jest wyłącznie ofiarą -bidulkiem, czy dla niego nie jest to w 100% „dar boży”…?

    Pozdrawiam,Eligiusz

  151. Między rusofobią a rusofilią jest jeszcze zdrowy rozsądek albo równy dystans. Proszę nierusofobów nie nazywać rusofilami i proszę nierusofilów nie nazywać rusofobami. Oprócz czerni i bieli są jeszcze odcienie szarości.
    Podobnie utarło się w polskim politycznym szambie.
    Jeśli ktoś krytykuje PO, to momentalnie nazywany jest pisiorem, a jeśli krytyka pada na PiS, to wyzwany jest od platfusów albo lemingów. Tak choćby oprócz tych dwóch partii w tym kraju nic nie istniało.

  152. telemach
    16 marca o godz. 11:04

    Rosja- ta dzisiejsza- szybko uczy się od Zachodu.
    Choć jeszcze sporo lekcji do odrobienia.
    Zamiast obecności FIZYCZNEJ, lepsza jest zalezność ekonomiczna.
    Mniej ja widać…….
    A chetnych do sprawowania władzy tubylców można zawsze znaleźć.

    Moim zdaniem, istnieje jedynie kilkanaście punktów na globie, które maja znaczenie strategiczne, czy regionalne.
    I niestety w tych punktach obecność fizyczna jest nieodzowna.
    Dla kontroli obszaru, bądź uniemożliwienia kontroli przez innych.
    Tubylcy sa zakładnikami tej sytuacji…….

    Gibraltar, Dardanele, Cieśnina Ormuz, Malakka, Kanał Panamski, Sueski, Krym, Sachalin, Islandia, Grenlandia, Cypr, Malta, nie moga wpaść w „obce” ręce…..
    To punkty kluczowe dla przepływów towarów do gospodarki, czy kontroli obszaru.

    Czy byłby to wiek XV, XIX, czy XXI, zasady gry sa dalej takie same.
    Wbrew pozorom…..
    Zmieniają się jedynie powoli metody.
    I propagandowe formy oddziaływania.

    Ps.
    Niechętnie przyjęto pomoc finansową dla Cypru, czy Islandii ze strony Rosji.
    Wpływy finansowe mogłyby sie przełożyć na POLITYCZNE…..
    I te dwa lotniskowce wypadłyby z gry…..
    Brytyjska baza na Cyprze dalej istnieje, amerykańska na Islandii również…..

  153. Z dużym niepokojem przeczytałem wpis Autora, a także wypowiedzi cytowanych profesorów i zastanawiam się jaka była intencja. Czy mamy teraz posypać głowy popiołem i ubolewać nad naszym niezrozumieniem Rosjan i Rosji? Czy zrozumienie interesów notorycznego zabójcy pozwala nam na aprobatę jego czynów? Bez względu na to czy będziemy rusofobami czy nie, Rosja będąc naszym sąsiadem i jednocześnie imperialistycznym mocarstwem będzie grała na osłabienie Polski. Bez względu na nasze działania i intencje. Ilekroć nadarzy się okazja, czy pretekst do naszego osłabienia Rosja z tego skorzysta. Zrobi to na chłodno z wyrachowaniem, bo taka strategia w dłuższej perspektywie czasowej przynosi korzyść Rosji. Można to oczywiście dyplomatycznie nazwać definiowaniem i realizacją własnych interesów. Sformułowanie ” spojrzenie na Rosję jak na normalne państwo, mające prawo do definiowania własnych interesów, nawet gdy kolidują one z interesami Polski” jest nadużyciem. Rosja nie jest normalnym państwem, jest imperialistycznym mocarstwem, to zasadnicza różnica.
    Rusofobia nie jest jedynie polską specjalnością, dotyka ona także niemałą część Rosjan zamieszkujących Ukrainę i byłe republiki ZSRR i nie bierze się w tym przypadku z „głębokich nawarstwień historycznych i kompleksów psychologicznych, czy z codziennego wychowania w domu, szkole, itp.”

  154. Andrzej Falicz
    16 marca o godz. 0:26

    Fundamentalny blad jaki popelnia Bielen w ocenie sytuacji gdzie sprawy sa „nasze” i „obce” calkowicie dyskredytuje caly jego wywod.
    Jest dowodem na to, ze zupelnie nie rozumie ani natury konfliktu ani jego znaczenia dla Polski i Uni Europejskiej.

    Mój komentarz
    Prof. Bieleń jak najbardziej rozumie naturę konfliktu.
    Nie nazwałbym błędem założeń propagandowych wpisanych w analizy prof. Bielenia.

    Wypowiedź Bielenia robi wrażenie spójnej, mimo, że zawiera w całości nieprawdziwy opis sytuacji, choć złożony z elementów prawdziwych, czyli opis selektywny z pominięciem istotnych wątków oraz jest w najwyższym stopniu ocenna, czyli mówiąc wprost stronnicza, ponieważ swoją ocenność prof. Bieleń opiera na faktach wybiórczych, oddzielnych, oraz zabarwia ją osobistą szczerością na tyle, na ile jego naukowy politologiczny sznyt mu to pozwala.
    Profesor Bieleń stara się formalizować, obiektywizować maksymalnie ową szczerość, by nie stała się namolna, narzucająca się, a tym samym została poczytana za obiektywne wyznanie naukowca, który studiował problem, dużo wie i chociaż nie przynosi nam dobrych wiadomości o mocarstwowości Rosji, to jednak są one zawsze prawdziwe.

    Pochylmy pokornie głowy przed prawdą prof. Bielenia, która nas wyzwoli od rusofobii.

    Poza tym opowieść prof. Bielenia o nieodłącznej przez wieki od Rosji mocarstwowości (trwającej do dziś, aktywnie funkcjonującej na Krymie) biorąc pod uwagę kryteria rusofobii praktykowane na tym blogu jest w najwyższym stopniu rusofobiczna.
    Pzdr, TJ

  155. Waldemar 9:50
    pisze;
    Pisałem wielokrotnie , iż moim pojedynczym życzeniem jest by Nasz Kraj do roku 2020 wykonał cywilizacyjny SKOK na Zachód a Nie zajmował się cywilizowaniem – ( w tym religijnym ) obywateli sąsiednięj Ukrainy .

    Skrótowo rzecz ujmując – mnie chodzi o to samo.

  156. Nela

    Mnie też o to chodzi.
    Niby nas mało, ale mimo wszystko cieszę się, że na tym blogu choć nasza trójka ma takie aspiracje.

    Pozdrawiam

  157. Set1
    15 marca o godz. 19:28
    Podzielając pogląd co do przytomności wypowiedzi Gospodarza dodam, że Rosjanie mają powszechną w świecie biznesu międzynarodowego opinię, że są znakomitymi negocjatorami.

  158. O czym to w końcu?
    Dlaczego bezkrytycznie zakładamy, że znawca Rosji (cokolwiek to znaczy) ma coś rozsądnego do powiedzenia w kwestiach poza specjalizacją?
    Temat pokrewny? Tak się Jemu wydaje?
    Akcentując zaledwie to co drażliwe skwitował zupełnie nieprofesjonalnie.
    Doprawdy to fobia tłumaczy stan stosunków polsko-rosyjskich?
    Mieliśmy w niedawnej historii pełen przekrój tych stosunków. Od serwilizmu do prób pełnej równorzędności. Żaden nie spowodował normalizacji.

  159. ~geo : USA twierdzi, że referendum nie jest prawomocne…
    „Referendum w Portoryko ws. statusu wyspy odbyło się 6 listopada 2012 r. W referendum Portorykańczycy odpowiadali na dwa pytania. W pierwszym, czy chcą utrzymać dotychczasowy status wyspy. W drugim mieli wybrać jedną z trzech opcji: czy są za przekształceniem Portoryka w kolejny stan Stanów Zjednoczonych, czy są za przyznaniem Portoryku niepodległości, czy też chcą przekształcenia w „suwerenne wolne stowarzyszenie” (więcej autonomii w ramach USA, niż dotychczas).
    W głosowaniu 53,8% opowiedziało się za zmianą statusu oraz 61,9% za przekształceniem w stan”
    Czy to referendum było prawomocne? zwiń
    ==================

    Jedna ciekawostka….

  160. Lekkowiosenna,
    klon Falicza?

  161. Jeszcze przed wybuchem konfliktu rosyjsko-ukraińskiego Polacy wskazywali Rosję jako największe zagrożenie dla pokoju na świecie (18 proc.) – wynika z sondażu przeprowadzonego w ramach globalnej ankiety Gallup International.

    Tymczasem w uśrednionych wynikach z 65 badanych krajów najwięcej wskazań padło na USA, a Rosja znalazła się poza pierwszą dziesiątką (2 proc.).

    Największy resentyment wobec Stanów Zjednoczonych zanotowano w pozostałych mocarstwach. I tak w Rosji aż 54 proc. respondentów największe zagrożenia dla pokoju upatrywało właśnie w USA, a wśród Chińczyków – 49 proc. Wysoki odsetek zanotowano także wśród respondentów z Bliskiego Wschodu. Zdaniem Patricka Bashama, eksperta waszyngtońskiego think tanku Cato Institute, to efekt niezbyt udanych interwencji Amerykanów w tym regionie
    http://swiat.newsweek.pl/galup-international-pokoj-na-swiecie-konflikt-na-krymie-rosja-stany-zjednoczone-newsweek-pl,artykuly,282170,1.html
    =================

    I druga……..

    Fobie i filie bywaja różne.
    W różnych zakątkach świata…….
    To wpływ propagandy, czy konfrontacja z faktami?

  162. ozzy
    16 marca o godz. 10:20
    Mrozkowy Edek tak powiadal:
    „Widzieliscie, jaki mam cios. ale nie bojcie sie, byle cicho siedziec, nie podskakiwac, uwazac, co mowie, a bedzie wam ze mna dobrze, zobaczycie. Ja jestem swoj chlop. I pozartowac moge, i zabawic sie lubie. Tylko posluch musi byc”

    Mój komentarz
    W gruncie rzeczy, to do powyższej edkowej mowy można sprowadzić całą argumentację prezentowaną przez prof. Bielenia oraz towarzystwa wspierania mocarstwowości Rosji na niniejszym blogu.
    Pzdr, TJ

  163. Nie nalezy wrzucać do jednego wora odczuć putinofobi i rusofobi. Putinofobię powinien od dawna w różnej skali podzielać każdy antyfaszysta, antykomunista, antykgbowiec itd. Natomiast przystawanie do i wzniecanie rusofobi w obecnych czasach świadczy o niskim lub o zatrzymaniu nas w europejskim rozwoju społeczno politycznym.Wroga jak się ma to należy uczyć się od niego jego słabości w drodze cierpliwości , wzmacniania się dla zabezpieczenia swojego bezpieczeństwa w przyszłości. Wciąganie go we współpracę lub sytuacje obezwładniające go wtedy gdy ma zamiar ruszyć do ataku. To wobec Kremla, a wobec narodów Rosji należy żywić szacunek taki jaki mamy wobec innych i swoich. Tak sobie , dawno już wymyśliłem i trzymając się tego dużo więcej rozumiem wrogów a cieszę się z rozwoju przyjaciół. Amen

  164. @ Żabka konająca, 16 marca o godz. 0:50
    Ja jeszcze tropem wierszyka, Pszepani, którym mnie nocną porą poczęstowałaś. Znalazłem tropy i u Micińskiego i u Czechowicza. Ależ niezła kompilacja wyszła u tego Grechuty.

    Wiersz Tadeusza Micińskiego:

    Kiedy Cię moje oplotą sny

    Kiedy Cię moje oplotą sny –
    jak białe róże –
    nie bój się kochać – ja – i ty
    w nieba lazurze.
    Ziemia, jak echo minionych dni,
    grające w borze,
    a nasze duchy wśród martwych pni
    wieszają zorze.
    Serce mi splatasz koroną gwiazd,
    hymnem warkoczy –
    pode mną góry, wieżyce miast –
    nade mną – oczy.
    Dziwnie się srebrzysz, aniele mój,
    w tęczowym piórze –
    fontanny szemrzą, gwiazd iskrzy rój –
    wonieją róże

    A poniżej fragment wiersza Józefa Czechowicza
    Na wsi
    Księżyc idzie srebrne chusty prać
    świerszczyki świergocą w stogach
    czegóż się bać

    Grechutę, muszę przyznać, najlepiej się czyta, a jeszcze lepiej słucha. A poza tym czegóż się bać, gdy księżyc idzie srebrne chusty prać

    Idąc tym tropem można niezłe haiku ułożyć:
    nie bój się
    księżyc idzie
    srebrne chusty prać

    Pozdrówka

  165. @Ozzy
    Dzięki za wskrzeszenie Mrożkowego Edka z „Tanga”… Też mi on często ostatnio wdeptuje w ziemię różne przedwczesne serc uniesienia. Ale – szukając lepszej twarzy zła – próbowałbym akcentować jego beznarodowość, czy raczej uniwersalność, jak cały Mrożek bodaj.
    W tych naszych okołoukraińskich dysputach, jak na mój gust, wciąż za dużo jest Tatarów, Czukczów, Germańców i innych Jankesów. Za dużo tych chorągiewek, co głośno furczą, ale się nawzajem nie rozumieją. Błogosławieństwo czasów globalizacji polega wg mnie na tym, że maleje pierwiastek narodowy a przyrasta nieśmiało ogólnoludzki, humanitarny – w tym aspekcie, w którym się kłócą, choć bez potrzeby.
    Dlatego nie bardzo chcę śledzić, czy na majdanie górowali banderowcy, albo czy na Krymie siłę mają Tatarzy, czy Kozacy, cokolwiek to znacy… Mam nadzieję, że i w narodzie wielkich poetów – Rosji – i w innych narodach, naszego nie oszczędzając, zacznie dochodzić do głosu czeławiek. I o to przecież cała ta wojna z Edkiem.

  166. Joanno
    1)jak mi Bóg miły nie rozumiem…możesz przełożyć z polskiego na nasze ? ….
    2) mamy teraz toczyć tak bardzo ulubione w naszym polskim piekiełku bitewki ? …jeśli Cię to bawi, to proszę bardzo…ja wysiadam…

  167. Bez pojednania kościołów nie będzie porozumienia miedzy narodami.Zrobili to biskupi w 1965r.,bo Monachium to katolicyzm.A trwa ostra wojna miedzy katolikami a prawosławiem a spotkanie Biskupa Michalika z ich szefem cerkwi nic nie dało/. Oni boją się katolicyzmu a my ich, z popami żonatymi i uległością wobec władzy.Na nic zdały się próby wizyty JP2 w Moskwie.I pytanie.Dlaczego Serbia cierpi -prawosławie ,a Chorwacja już w Unii -katolicyzm.A Turcji w Unii nie ma -Muzulmanie?

  168. @Waldemarze, piszesz tak: „Pospolici głupcy stale wracają do historii bitew, mordów i złych czynów.” i zachwycasz się interesami jakie Polska i cały zachód robi z Rosją. Wyraźnie dajesz do zrozumienia, że przeszłość należy pogrzebać i zajmować się interesami. To błąd, nierozliczona przeszłość zawsze cię dopadnie, dopadnie wszystkich i nie brak na to dowodów. W tym konkretnym przypadku, agresji rosyjskiej na Ukrainę, o przeszłości akurat przypomnieli wszystkim Rosjanie, a nie jacyś głupcy dopominający się sprawiedliwego osądzenia historii. Czy na Ukrainę, albo Krym ktoś Rosjan zapraszał w niedalekiej znów tak przeszłości, a teraz chce ich stamtąd wykurzyć? Nie, nikt nie zapraszał, ani nie chce wykurzyć, chce tylko, ażeby Rosjanie byli lojalnymi obywatelami Ukrainy. Według mnie, Krym może drogą pokojowej secesji stać się odrębnym państwem, ale nie pod rosyjskimi lufami karabinów!
    Piszesz też o twoich nadziejach, co do skoku cywilizacyjnego, który miałby Polskę zrównać do 2020 roku z Zachodem. Nie ma na to żadnych szans, na taką operację potrzeba trochę więcej czasu i pieniędzy, a przede wszystkim mądrych rządów i obywatelskiego społeczeństwa. Ja wierzę, że tak się kiedyś stanie i przypominam wszystkim, że progi UE przekroczyliśmy, bo tak chciał ówczesny niemiecki rząd. Teraz więc apeluję do sumień tych wszystkich, którzy chcieliby tą szansę odebrać Ukrainie. Nie będzie łatwo, ale trzeba spróbować.
    Pozdrawiam

  169. Śleper, a co z nierozliczoną przeszłością między Polską a Ukrainą?
    Rosja przyznała się do Katynia i nie stawia pomników ówczesnym mordercom…

  170. Śleper

    Piszesz: „progi UE przekroczyliśmy, bo tak chciał ówczesny niemiecki rząd.”

    Zgoda. Tylko jedna uwaga – nie do końca przekroczyliśmy progi UE. Nie wypełniliśmy jeszcze całości zobowiązań wynikających z traktatu akcesyjnego. Wciąż się pod rozmaitymi pretekstami uchylamy od tego. Tak więc jeśli chodzi nawet o sprawy traktatowe nie mamy jeszcze pozycji niemieckiego rządu.
    Dlatego jak Waldemar wolałbym by RP skoncentrowała swą aktywność na Zachodzie europeizując się do końca zamiast zamiast prowadzić misje proeuropejskie na Wschodzie.

    Pozdrawiam

  171. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    „Wypowiedź Bielenia robi wrażenie ….” itd.

    Na kim robi wrazenie, oto jest pytanie – prawda?

    ” … Dobrze by było, gdyby nasi politycy (i media !!!) posłuchali takich ludzi jak prof. Walicki, Łagowski i Bieleń, a także Adam Daniel Rotfeld, współprzewodniczący Polsko-Rosyjskiej Grupy do Spraw Trudnych. ” …

    Moje wrazenie podpowiada mi, ze do 3 x sztuka – oby nie (?)

    http://english.pravda.ru/opinion/columnists/16-03-2014/127113-failure_germany-0/

  172. Orteq
    16 marca o godz. 10:44

    No, toś wielkolud, a i IQ niezgorsze, jakieś 797, ale w podskokach na pewno więcej.

  173. Dziękuję za ten wpis Panie Danielu! Niestety mam wrażenie, że to i tak nie wpłynie na dominującą narrację w polskich mediach w tej sprawie, która jest nie tylko skandaliczna ale zwyczajnie szkodliwa dla interesów Polski.

  174. @m^2
    16 marca o godz. 8:35
    Najsensowniejszy wpis na tym forum. Szkoda, że tak niewielu Polaków ma podobne podejście.

    @Śleper
    16 marca o godz. 13:12
    „Wyraźnie dajesz do zrozumienia, że przeszłość należy pogrzebać i zajmować się interesami. To błąd”.

    Przyjmując Twoje podejście, Polska nie powinna robić żadnych interesów z nikim. Owszem, przeszłość należy brać pod uwagę, ale tylko po to, aby określić – jak mądrze pisze @m^2 – model zachowań partnera oraz jego interesy, które mogą być sprzeczne lub zbieżne z naszymi. Niemcy wymordowali znacznie więcej Polaków niż Rosjanie lub Ukraińcy, ale z Niemcami robiłbym interesy bardzo chętnie (bo z dużym prawdopodobieństwem będą działać solidnie i uczciwie), z Rosjanami bym się trochę bał, a z Ukraińcami za cholerę bym żadnych interesów nie robił.

  175. Absolutnie popieram Pana Pasenta ,dziwi mnie wybiórcze podchodzenie do sprawy,ponieważ nie bardzo widzę różnicę między Kosowem a Krymem,nie mówiąc już o konflikcie w „Zatoce Świń” w kontekście polityki amerykańskiej.Notabene w jednym i drugim przypadku palce maczał Nikita Chruszczow.Reasumując skąd , to wielkie oburzenie.

  176. Wypada zgodzić się z Gospodarzem, bez dwóch zdań.

    Referendum jeszcze w toku, a chciałbym być odrobinę choć szybszy, niż wówczas Radek Sikorski popierający w tri miga utworzenie usraelskiej bazy militarnej Bondsteel na wyrwanym sercu Serbii, pod mylącą nazwą Kosowo, dlatego już teraz, niniejszym uznaję wynik referendum na Krymie. Niech żyje demokracja! Niech żyją Chińczycy, jako jedyni obdarzeni nabiałem w zeunuchowaciałym, służalczym ONZ-ecie. Stać ich było na niepodążanie za międzynarodowym, zdegenerowanym stadem baranów, choć sami mają problem z podjudzanymi separatystami; stanęli po stronie wolności i demokracji.

  177. Wiesiek59……widzę, że dokładasz usilnych starań by Rosję przedstawić w wyjątkowo pozytywnym świetle. Można i tak…..ale to niewiele ma wspólnego ma z obiektywizmem. Zależności i wpływy ekonomiczne zawsze były i będą. Rosja od zawsze używa siły…..a jeśli od kogoś się uczy tgo z całą pewnością od Adolfa H. Nic jej nie tłumaczy!

  178. Wypada zgodzić się z Gospodarzem, bez dwóch zdań.

    Referendum jeszcze w toku, a chciałbym być odrobinę choć szybszy, niż wówczas Radek Sikorski popierający w tri miga utworzenie usraelskiej bazy militarnej Bondsteel na wyrwanym sercu Serbii, pod mylącą nazwą Kosowo, dlatego już teraz, niniejszym uznaję wynik referendum na Krymie. Niech żyje demokracja! Niech żyją Chińczycy, jako jedyni obdarzeni nabiałem w zeunuchowaciałym, służalczym ONZ-ecie. Stać ich było na niepodążanie za międzynarodowym, zdegenerowanym stadem baranów, choć sami mają problem z podjudzanymi separatystami; stanęli po stronie wolności i demokracji.

    Teraz Rosja zapewne wypnie się na Europę oraz USrael i stworzy przeciwwagę militarną dla bandyckiego gangu NATO w oparciu o BRIC. To dobrze, bo wytrąci z ręki małpie brzytwę. Jest szansa na pokój.

  179. Orteq, 16 marca o godz. 9:55

    To, czy Ukraina ma pojecie o tym jak byc samodzielnym panstwem czy nie, nie ma nic do rzeczy i kto tam wkladal miliardy czy miliony ( co jest oczywiscie stwierdzeniem z magla). Rzecz w tym, ze w XXI wieku w Europie jeden kraj napada na drugi!!! to Ciebie nie wkurza?

  180. Śleper
    16 marca o godz. 13:12

    Mój komentarz
    Śleper, podzielam w dużej części Twoją krótką analizę. Sądzę, ze Rosja w obecnym kolejnym konflikcie doznała pewnych hamulców ze strony w tej chwili najważniejszej – kanclerz Niemiec. Także stanowisko klasy politycznej Niemiec jak zwykle realistyczne, teraz staje się bardziej przyszłościowe. To ważny sygnał dla Rosji, jak również dla Polski i w żadnym przypadku nie mam na myśli zaostrzania konfliktów, czy polityki ekspandowania na chybił trafił, przy pierwszej nadarzającej się okazji. Systematyczna praca, działanie według planu są ważniejsze.
    Podzielam także Twoją jednozdaniową opinię, że z Ukrainą „nie będzie łatwo, ale trzeba spróbować”. Nie mam na myśli Krymu, tylko pracę nad wyjściem z zapętlenia ustrojowego i gospodarczego tego młodego państwa.
    Pzdr, TJ

  181. @paweł markiewicz
    „Rzecz w tym, ze w XXI wieku w Europie jeden kraj napada na drugi!!! to Ciebie nie wkurza?”

    To jest perspektywa szalenie uproszczona i emocjonalna. Chodzi o to, że sytuacja na Krymie jest o wiele bardziej skomplikowana. Po pierwsze Krym to nie jest tylko terytorium Ukrainy, ale też miejsce gdzie Rosja ma swoje bazy wojskowe i mieszka wielu Rosjan. Jeśli do tego spojrzeć na to z perspektywy precedensu Kosowskiego (nie mówiąc już o Iraku czy Afganistanie) i wziąć pod uwagę rewolucyjną sytuacją na Ukrainie to działania Rosji wcale nie są czymś szalonym jak nam się to usiłuje przedstawiać.

  182. Absolutnie popieram Pana Pasenta ,ponieważ też nie podoba mi się to irracjonalne zacietrzewienie.Z tego co mi wiadomo, a nie jest to żadna tajemnica,stosunki polsko-rosyjskie datują się nie od zaborów i nie od Katynia ale dużo wcześniej.Zacietrzewionym zalecam przeczytanie podręcznika do historii ze szczególnym uwzględnieniem „Wielkiej Smuty” i polskiego akcentu w tejże.A jeśli chodzi o Krym,to czemu politycy zachodni poparli ,wiele lat temu autonomię Kosowa aczkolwiek są to rdzenne etnicznie tereny Serbii na których Tito po 2-ej Wojnie Światowej pozwolił osiedlać się Albańczykom.

  183. Panie Redaktorze, wcześniej pisał Pan, że Putin pokazuje kły i że wprowadzenie wojsk rosyjskich na terytorium Ukrainy nie ma precedensu od upadku ZSRR. Oświadczył Pan, że jest to godna potępienia manifestacja siły, a także bezsilności Putina wobec wydarzeń na Ukrainie. I że ta jego pogróżka jest wynikiem porażki politycznej.

    Teraz, jak widzę, nagle zmienia Pan tonację i gładko przechodzi od formułowania potępień do zwalczania rusofobii. Teresa Torańska od razu by Pana spytała: Co? Dygocik się pojawił?

    Ja nie jestem Teresą Torańską i spytam delikatniej: Jeśli się nie lubi rusofobii, to po co było besztać rosyjskiego prezydenta? Żeby zrobić rusofobom na złość? Podejrzewam, że besztanie raczej utwierdzało ich w rusofobii.

    Wszyscy besztali – powie ktoś. Przepraszam, ja nie beształem. Jeśli miałbym kogoś zbesztać, to przede wszystkim polskich polityków (i niektórych dziennikarzy), którzy nie licząc się z realiami i nie mając nic do zaoferowania prócz wielkich słów, agitowali Ukraińców do pokazania pleców Rosji. Wobec zajęcia Krymu są bezradni jak niemowlęta. To się nazywa amatorszczyzna. Nigdy nie kupowałem tej komedii, o czym świadczą zamieszczone niżej cytaty. Cieszy mnie, że i Pan, panie redaktorze, przestaje ten towar kupować. Lepiej późno niż wcale.

    mer
    10 grudnia o godz. 14:46
    Do ‘Człowieka bez nadziei’, który napisał, że serce rośnie na widok gotowości bojowej rosyjskiej armii:
    To prawda. Rosja musi być gotowa do konfrontacji z Chinami, które ostrzą sobie zęby na bajecznie bogatą we wszelkiego rodzaju surowce Syberię. Ameryka i Europa na pewno Rosję w tej konfrontacji wesprą. Już to robią. Odpychając Ukrainę od siebie z powrotem w ramiona Rosji. Taki jest bowiem naturalny porządek rzeczy, który należy szanować.

    mer
    10 grudnia o godz. 23:18
    Do ‘Levara’, który napisał, że może Rosja byłaby gotowa zapłacić Bialorusią i Ukrainą za przyjęcie jej do UE i NATO:
    Rosja na pewno nie jest i nigdy nie będzie gotowa zapłacić za cokolwiek Białorusią i Ukrainą. Poza tym jest zbyt wielkim i samodzielnym krajem, żeby ubiegać się o zjednoczenie z Europą. Nie sądzę też, że Rosji zależy na wstąpieniu do NATO, na czele którego może stanąć pajacowaty Radek.

    mer
    2 marca o godz. 0:26
    Putin pokazuje środkowy palec, a nie kły. Europa latami wzbraniała się przed wyciągnięciem ręki do Ukrainy, doskonale wiedząc, że jej miejsce jest przy Rosji. Jednak na to, żeby Ukraińcom w oczy powiedzieć NIE, nie potrafiła się zdobyć i pustymi obietnicami utrzymywała ich w przekonaniu, że są na kursie i na ścieżce. Nie żałowała marzycielom podniosłych słów zachęty nawet wtedy, gdy na Majdanie ginęli ludzie. Teraz, gdy Putin przerwał tę cyniczną grę, leje krokodyle łzy. Jedyny facet na politycznym boisku, dla którego Ukraina nigdy nie była zabawką, pokazuje Zachodowi środkowy palec i robi swoje. Co z tego wyniknie? Zobaczymy.

    mer
    3 marca o godz. 19:35
    Jak na razie Majdanowi i dzielnie wspierającej go Europie udało się wywalczyć Krym dla Rosji. Teraz chodzi o to, żeby Krym przy Rosji został. Zobaczymy, czy weteranom Majdanu, wspomaganym wytrwale przez Europę i USA, uda się ta sztuka. Nie jestem pesymistą.

    mer
    3 marca o godz. 20:23
    Do ‘takiego jednego’, który przypomniał, że pierwsze skrzypce w podarowaniu Rosji Krymu grali polscy „mężowie stanu”:
    Co racja, to racja. Powinienem był bardziej uwypuklić rolę polskich mężów stanu. Zwłaszcza, że jest jeszcze tyle do wywalczenia. Choćby Wschodnia Ukraina. Zachodniej Ukrainie w ramach rekompensaty przyznamy Przemyśl i okolice, a Gazeta Wyborcza, Der Spiegel i Komsomolskaja Prawda już jakoś wspólnie wytłumaczą zamieszkującym te tereny Polakom, że powinni samoobsługowo wysiedlić się za San. Nikt przecież nie pragnie powtórek z rzezi wołyńskiej i akcji Wisła. Żyjemy w końcu w XXI wieku…

    mer
    3 marca o godz. 22:26
    Do ‘TJ’:
    Chyba troszeczkę rżniesz głupa udając, że nie pamiętasz, jak EU przez cały ubiegły rok studziła proeuropejskie zapędy Ukraińców. Majdan miał na celu dwie rzeczy: pozbyć się skorumpowanego prezydenta i zmusić Europę, żeby wreszcie powiedziała TAK. Nie uzyskano ani jednego, ani drugiego. Polska dyplomacja miała w tym niemały udział. Putin nie mógł wkroczyć na scenę w odpowiedniejszym momencie. Dzięki niemu Europejczycy z Sikorskim na czele uniknęli podjęcia kłopotliwej decyzji i teraz udają niewiniątka o czystych rękach. Oni chcieli dobrze, a że wyszło jak wyszło to wina Ruskich. Pozostaje pogratulować całemu towarzystwu dobrego samopoczucia.

    mer
    4 marca o godz. 1:20
    Do ‘TJ’:
    Ukrainie należało wyraźnie powiedzieć, że stowarzyszenie, a tym bardziej członkowstwo, jest Zjednoczonej Europie nie na rękę. Rosja od początku jasno mówiła, że zależy jej na Ukrainie i że nie życzy sobie zacieśniania przez nią związków z Europą. Mowa Rosji zawsze była tutaj TAK-TAK, NIE-NIE. Mowa Europy nigdy nie wychodziła poza MOŻE KIEDYŚ. Teraz Zachód leje krokodyle łzy. Ale czego właściwie się spodziewał? Że Rosja, ot tak, wzruszona przemówieniami Obamy, wyrzeknie się swoich imperialnych ambicji i może jeszcze zacznie pomagać wolnemu światu w instalowaniu na Krymie amerykańskich baz? Rosja prędzej po raz drugi zagłodzi Ukrainę niż poda ją na tacy Zachodowi. To nie jest czarny scenariusz, to jest pewnik.

    mer
    4 marca o godz. 16:27
    Władimir: „Ludzie, którzy strzelali w Kijowe, byli szkoleni w Polsce.”
    Ot, wdzięczność kacapska. To Donek z Radkiem odwracają się dla niego tyłkiem do własnego prezydenta, rozdzielają wizyty katyńskie, następnie wiernie jak psy czekają na niego calusieńką godzinę na cmentarzu (podobno pociąg mu uciekł), a on im teraz odpłaca taką monetą?! Gdzie jest przyzwoitość, gdzie jest lojalność, gdzie jest pamięć o wspólnych dokonaniach?! Czy naprawdę dzisiaj już nikomu nie można zaufać?! O tempora, o mores!!!

    mayor
    5 marca o godz. 19:32
    Do Gospodarza blogu, który w „Dwóch stronach medalu” dyskretnie zasygnalizował gotowość do zmiany tonacji:
    Jeśli Pan uważa, że Sikorski musi odejść, to niech Pan to jasno powie. Ci, co uważają, że Sikorskiemu należy się Nobel, jakoś to przeżyją. Ale proszę nie sugerować czytelnikom, że Sikorski musi odejść z noblowskim medalem na szyi, bo to się kupy nie trzyma.

    P.S. Przepraszam, że nie dodaję dzisiaj nic nowego, ale miałoby to sens tylko wtedy, gdybym musiał coś odszczekać. Jak na razie wszystko idzie według wykrakanego przeze mnie scenariusza. Putin po zajęciu Krymu bierze się powoli za Wschodnią Ukrainę. Hasło „Polacy za San” nagle przestaje być takie niedorzeczne. W dodatku na celowniku Putina podobno znalazło się jeszcze osiem byłych republik. W myśl piosenki „Dziś Krym, jutro reszta ZSRR i na dokładkę może parę demoludów”. Najwyższy czas, żeby Merkel z Sikorskim i Obamą zaintonowali „Nie oddamy ani guzika”.

  184. telemach
    16 marca o godz. 15:06

    Dlaczego wyjątkowo?
    Bywały agresywne Chiny- do lat siedemdziesiątych, być może będą znowu.
    Za jakieś 20 lat, jak wybudują odpowiednią flotę i armię na poziomie światowym.

    Była agresywna Rosja, do lat osiemdziesiątych, po Afganistanie im przeszło, chyba na stałe.
    Wchodzenie na ich podwórko w Czeczenii, Gruzji, czy Ukrainie, to inna para kaloszy.
    Strategiczne przedpole wymaga obrony.

    Turystyczne wycieczki pod przykrywką pomocy humanitarnej, walki z terroryzmem, czy niesienia demokracji, uprawiaja ostatnio jedynie dwa państwa.
    Francja i USA.
    Sponsorują terroryzm zaś, państwa naftowe Zatoki i Iran.
    I tak, sojusznicy miewaja odrębne cele…..

    Gdyby zamiast zwalczać terroryzm, czy komunizm, wydać tę kasę na zwalczanie nędzy, nie byłoby ani terrorystów, ani komunistów……
    Tyle że spadłaby sprzedaż broni….co nie wszystkim by sie podobało.

    Reasumując, zyska na tym zamieszaniu i Krym i Ukraina.
    Będzie to okno wystawowe konfrontacji, każde z mocarstw będzie sie licytować na dobrodziejstwa.
    Ile z tego trafi do Ukraińców, się okaże.
    Zalegalizowane miliardy oligarchów, legitymizowane przez Zachód zaś, sa bezpieczne w bankach. Z wyjątkiem najbliższych Janukowyczowi…..

    Idealnym zwierciadełkiem przyszłości Ukrainy jest Gruzja.
    Oficjalne bezrobocie- 19%
    Nieoficjalne 35%…….
    Będzie podobnie?

  185. Teorie spiskowe, spiskowopodobne oraz mocarstwowe, to na blogu już nie grzyby w barszczu, czy rodzynki w cieście, to sałatka z grzybów i rodzynków zaklinana jako jedyna racja dla głodnych, którzy sprzedali już Krym, przekazują Wschodnią Ukrainę i gotują się oddać 17 powiatów za Sanem.
    Co będą jedli, gdy zabraknie towaru?
    Pzdr, TJ

  186. Fidelio,

    Przerazajace jak latwo przechodisz do porzadku dziennego nad jednaznacznie bandyckim i bezprawnym aktem przemocy jednago kraju nad drugim. Straszne!

  187. Śleper ;
    godzina 13:12
    Odpowiedzialem Tobie Kamracie ,ale moja „robótka ” poszła sobie hen ,podobnie jak u pani J.Paradowskiej -wiec daje sobie dzis spokój z kolejnymi próbami .
    Pozdrawiam

  188. @wiesiek piszac, ze taki Budapeszt, czy Praga byly przedwczesnym buntem sugerujesz, ze Rosja nie tylko wygrala tam wojny, ale jeszcze w slusznej sprawie. Mozna i tak.
    Kiedy przytaczasz informacje na temat referendum w Portoriko, na temat przynaleznosci do USA na okolicznosc referendum w Krymie to jak bys porownywal lepianke z palacem. Pod wzgledem legislacyjnym. To juz akurat bylo czwarte referendum i zaden jego wynik nie przesadza jeszcze rozpoczecia procesu. To sa sprawy na wiele lat. Zreszta to ostatnie referendum nie odpowidzialo na pytania, bo wprawdzie nieznaczna wiekszosc wyrazila niezadowolenie ze statusu bycia krajem stowarzyszonym, ale na drugie pytanie co chca, chytrze wiekszosc nie odpowiedziala nic. I to neci i to kusi. Obywatelami amerykanskimi juz sa, ale bez uciazliwosci i obowiazkow jakie spotykaja mieszkancow USA.
    PS. Nie chcem ale, muszem dodac, ze jak na ironie jedyne okresy, w ktorych kobiety afganskie mialy szanse na prawa obywatelskie i emancypacje to za okupanta sowieckiego, a obecnie amerykanskiego. Walczacy na pismie z tym okupantem panowie z calego swiata jakos o tym nie pamietaja i samostanowienie ma dotyczyc tylko polowy spoleczenstwa.

  189. @paweł markiewicz
    „Przerazajace jak latwo przechodisz do porzadku dziennego nad jednaznacznie bandyckim i bezprawnym aktem przemocy jednago kraju nad drugim. Straszne!”

    W jaki sposób przechodzę do porządku dziennego? Niczego takiego nie robię. Po prostu żeby potępić działania Rosji trzeba by również potępić analogiczne działania USA. Proste pytanie – dlaczego tego nie robimy? Dlaczego mamy inne standardy dla działań Rosji, inne dla działań USA? To nie jest przerażające?

  190. @Fidelio

    „…żeby potępić działania Rosji trzeba by również potępić analogiczne działania USA.”

    bo jak sie gada o wszystkim co sie zdarzylo od Adama i Ewy to sie gada o niczym i robi sie magiel. Jakie znaczenie dla sprawy Ukrainy ma potepienie dzialan USA?

  191. Dla nas problemem istotniejszym jest to, że jeszcze bardziej toksyczna jest polofobia. Tym większym , że polofobia rozwija się szybciej w Warszawie niż w Moskwie.

  192. „Ziemia pod nogami będzie płonąć. Przyjdzie czas, aby zapłacić za separatyzm i próbę obalenia konstytucji. Żadnego miejsca na świecie nie będzie, gdzie będą się czuli swobodnie i Rosja ich nie obroni”
    To są słowa premiera Ukrainy, wybranego demokratycznie na kijowskim Majdanie przypominającym pole bitwy, który nawołuje do dialogu.

  193. http://wiadomosci.onet.pl/new-york-times-o-wrogach-ameryki-na-kremlu/g14vf

    New York Times też nabawił się tej rusofobii.

  194. Ciekawa jestem bardzo, kiedy na blogu pojawią się kolejno jakiś @wiosennoletni, @średniojesienny, albo cóś w podobie.
    Każdy bawi się, jak potrafi, ale czy to jest zabawne?
    Trzeba mieć specyficzne poczucie humoru……..

  195. Nie tak dawno temu telewizja ARTE pokazała galę z okazji otwarcia nowego gmachu Teatru Maryjskiego w St Petersburgu. W programie znalazła się scena koronacji cara z opery „Borys Godunow„. Uroczystość uświetnił swą obecnością sam prezydent W. Putin, ale realizatorzy programu pokazali go dopiero po kolejnych punktach programu.
    Ale to było jeszcze przed Krymem.

  196. lekkowiosenna

    Wypowiedzi prawdziwe, nie są w ogóle nienawistne, są jedynie niewygodne dla wrogów prawdy oraz totalitarnych opresorów społeczeństw, szowinistycznych zamordystów, zmuszających je do prezentowania jedynie słusznego światopoglądu pod groźbą represji. Wynikający z (pod)świadomego lęku o utratę partykularnych korzyści oraz własnego bezpieczeństwa orwellowski myśloszlaban, każący ludziom odrzucać oczywiste wnioski, jeśli są sprzeczne z linią oraz interesami rządzącego dziś zachodem internacjonalistycznego kartelu, wrogiego zachodniej cywilizacji wolności, ma prawdopodobnie swój oficjalny, ugruntowany prawnie początek w r. 1555 na sejmie w niemieckim Augsburgu, kiedy to po żydowskiej de facto schizmie chrześcijaństwa, zostało ustanowione łamiącego wolność światopoglądu prawo, stanowiące ni mniej ni więcej, tylko że: cuius regio, eius religio, co się wykłada: czyje rządy, tego religia.

    Od tego czasu wolność światopoglądu oraz indywidualnej oceny faktów takimi, jakie są, podlega pełzającej opresji. Pokazuje to dobrze stanowisko UE wobec napaści gruzińskiej na Osetię, de facto na Rosję, czy aktualnego puczu ukraińskiego – potok kłamstwa odzwierciedlającego stan zniewolonych umysłów unijnych marionetek jest zasmucający.

    Widzisz lekkowiosenna, zaburzony światopogląd każe Ci zapewne uznać taki np. passus za antysemityzm:

    „Gdyby ten wrogi stosunek, nawet wstręt był okazany żydom tylko w pewnym czasie i w jednym kraju, łatwo byłoby wybadać ukryte przyczyny tej niechęci; ale plemię to było, przeciwnie narażone na nienawiść wszystkich narodów, wśród których mieszkało. Trzeba więc, ponieważ wrogowie żydów należeli do najróżniejszych plemion, żyli w krajach od siebie odległych rządzeni byli przez różne prawa, kierowani przez odmienne zasady, nie mieli tych samych obyczajów i przyzwyczajeń, przejęci byli odmiennym duchem, który nie pozwalał im sądzić o rzeczach jednakowo, trzeba więc, by przyczyny ogólne antysemityzmu tkwiły w samym Izraelu, a nie w tych którzy go zwalczali“.

    A autorem jest żyd z pochodzenia, Bernard Lazare.

  197. Wywiad z prof. Bieleniem potwierdza obawy o jakość polskiego środowiska naukowego. Logika jego wypowiedzi dowodzi, jak łatwe jest przeprowadzenie dobrze wyglądającego naukowego wywodu w oparciu o wykrzywioną tezę. Aplauz gwarantowany.

    Nawiązując do rosyjskiej traumy po ZSRR, prof. Bieleń nabiera wody w usta w kwestii osądu tego zjawiska, jako upadku barbarzyńskiego, mordującego milony własnych obywateli systemu.

    Relatywizując rosyjskie sliozy za wielkiim ZSRR, profesor wybiela społeczność, która ma namacalne kłopoty z oznalezieniem moralnej tożsamości. Reszta wywiadu, pełna mądrych ornamentów naukowych, ma uwiarygodnić tezę o rosyjskiej traumie, potrzebie rekompensaty oraz marzeniach Rosjan o kolejnym Cezarze Borgia.

    W oparciu o najlepsze wzory, Bieleń jest również niedoścignionym mistrzem w nieodpowiadaniu na zadane pytanie:

    Pytanie:
    Czy antyputinowska mobilizacja polskich mediów jest przejawem szczególnej rusofobii?

    Odpowiedź profesora:
    Uważam, że rusofobia jest zjawiskiem powszechnym w Polsce.

    Klasa profesorze Bieleń, klasa.

  198. Boże Kochany – jestem niewierząca – ale po co NAm Polakom wojna. W imię czego…
    Kto jest w stanie powstrzymać kretynizm naszych polityków – idea tworzenia brygady polsko–litewsko-ukraińskiej. Mój Boże!!!! Zaczynam się modlić o więcej wyobraźni dla naszych polityków.Pytam więc czy nie ma w Polsce mądrych ludzi, czy tylko ja jestem taka mądrytka i przewidująca. Nie dbamy o naszych przedsiębiorców, o handel z Rosją… sami sie wyayutujemy z polityki miedzynarodowej – I dobrze. Po co KOMU polityk dążący do eskalacji napięcia – TAK, TAK – tak właśnie robimy!!!!!

  199. pojawiaja sie tony w prasie niemieckiej, ze putin…zwariowal;
    mozliwe, ze to po piatkowym wywiadzie angeli merkel, w ktorym stwierdzila, iz prezydenta rosji nie jest ona w stanie zrozumiec 😉

  200. Zastosowany przez Gospodarza w tym wpisie chwyt jest pewnego rodzaju szantażem, sugerując, iż sprzeciw wobec imperialnej polityki Putina, tudzież brak akceptacji dla jego autorytarnego sposobu sprawowania rządów, (który de facto przekreśla demokrację, wolność słowa, swobody obywatelskie i inne tego typu „drobiazgi”) wynika z rusofobii (trudno zresztą ukryć, że na ową „rusofobię” Rosja zapracowała sobie solidnie i to znowu nie w tak odległej przeszłości).
    (Nota bene, chodzi o „rusofobię”, do której nie tak dawno przyczynił się sam red. Passent, pisząc o wyszczerzonych „kłach Putina”. Czyżby tak szybko o nich zapomniał?)

    A publikowanie tego w momencie, kiedy Rosja siłą (plebiscyt nie powinien być uznany za ważny, bo odbywa się pod presją karabinów i na warunkach agresora) anektuje Krym, będący terenem suwerennego państwa, jest niestety bliskie mentalności „pożytecznych idiotów”. (W tym przypadku jestem po stronie stanowiska, jakie zajęli Amerykanie.)

    Czym innym jest obawa przed autorytarnymi, imperialnymi poczynaniami reżimu Putina, a czym innym obawa przed Rosjanami, jako narodem. Ja nie utożsamiam narodu rosyjskiego z gangiem trzymającym obecnie w Rosji władzę, tak jak nie utożsamiałem narodu Ukraińskiego z mafijnym układem oligarchicznym Janukowicza.

    Ja się nie boję Rosjan. Obawiam się jedynie przywiązania niektórych z nich do rojeń o Wielkomocarstwowej Rosji i wyrastającego z mentalności poddańczej poparcia dla rządów twardej pięści.

  201. Ja potepiam wszelka interwencje Rosji w kwestii Ukrainy, ( mam nadzieje, ze wolno mi). Jednak nie jestem rusofobem, ani tez rusofilem. Czy na podstawie tego jak kto, ocenia polityke Putina ( tak, cara Putina) przypina sie obecnie jedna, albo druga latke? Bo skad wyplynal ten temat.
    Nie trzeba mi tlumaczyc, ze Putin uosobil tesknote szarego rosyjskiego czlowieka za carem, ale czy to ma w moich oczach usprawiedliwiac polityke zagraniczna Rosji?
    Swietnie wspolczesna mentalnosc opisuje wspomniany juz korespondent z Rosji W. Radziwinowicz. Jest jak za cara. Np. dziewczynka pisze, ze w jej miejscowosci zabraklo wegla ( jak zapewne w bardzo wielu innych) jeden telefon i wioska ma juz czym sie ogrzewac. W czasie „gospodarczej” wizyty Putina na zaUralu robotnicy mowia mu ze, wielotysieczna zaloga fabryki nie produkuje nic od lat. Szach mach i za tydzien juz produkuje. Pyta Putin obywatela z rozentuzjazmowanego tlumu jakie ma zyczenie, a on mowi, ze chcalby miec dobry zegarek. Putin zdejmuje z przegubu zegarek i juz obywatel ma!! Dobry nasz car Putin, oj dobry. Potiomkinowskie wioski to w dalszym ciagu staly rytual. Sa juz nawet ikony Putina i w jakiejs miejscowosci jedna taka podobizna zaczela plakac. Pierwszy cud!
    To takie sympatyczne smiesznostki, ale autor opisuje i inne „anegdoty”: o straszliwym bezprawiu wladz, a zwlaszcza policji, w wojsku, administracji i…. wszedzie. O demoralizacji spoleczenstwa, upadku kondycji fizycznej mezczyzn, a zwlaszcza mlodego pokolenia. Np.do wojska ida coraz marniejsze pod kazdym wzgledem jednostki,, bo jak jest mniej marny to ma na stosowna lapowke. (@Wiesiek, bardzo mi sie spodobalo, kiedy napisales, ze stale skracajaca sie srednia zycia mezczyzn w Rosji jest zjawiskiem pozytywnym, bo nie trzeba im placic emerytury).
    I chcialam przypomniec, ze nie wszyscy w Rosji wykupili Costa de Sol, rozbijaja sie na trasie do Rublowki, maja najdrozsze jachty, czy rezydencje w bezpiecznych dla nich krajach, a dzieci w szkolach w Szwajcarii.
    Wobec roznych faktow czasami mi zal tych biednych ludzi, czasami ich lubie, lub mam uczucie pogardy, albo sympatii. Wszystkich tych uczuc staram sie nie uogolniac, ale przeciez to nie jest zawsze latwe. A najwiecej – to nie zaprzatam sobie nimi glowy. Zyj i daj zyc innym.

  202. @duende, zyta

    Brawo!!! Nareszcie roztropne wpisy

  203. ciężkozimowy 16,57
    I co w związku z tym? Bo akurat te odgrzewane kotlety nie przypadkowo pojawiły się dziś.
    Ile zbrodni dokonanych na osobach z pierwszych stron gazet, w największej demokracji Europy Środkowej, nie zostało dotychczas wykrytych? I jakoś Onet nie reaguje.

  204. @Kartka z Podróży

    Być może są powody do postawienia Ci zarzutu przemilczenia hasła: Wielki Step nie wybacza.
    Chciałeś tu propagować Frondę, to proszę!
    Poczytaj o hitoriozofii pasterskiej!

    „http://www.fronda.pl/blogi/dziennik-wedrowca/islam-a-koczownicy-czyli-wielki-step-nie-przebacza-cz1,21892.html”

    Są dwie części niewybaczania i echa opisu ekspansji Mongołów na Wielkopolskę … Kilka godzin temu krakowski hejnalista zamilkł, a Tatarzyn osiadłego rolnika za łeb trzyma …

    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

    @PszePanie Wierszuący Z Dala Od Cioci!

    Twe lęki których wywierzyskiem jest Владимир Владимирович Путин są zgłoszone blogowej publisi – jak na artystę przystało – wedle rewersu: Masy niczym, jednostka wszystkim!

    No to ja resztą.

    Nie udało mi się odnaleźć komentarza jednego z Kolegów Komentatorów sugerującego, że spory spadek cen rosyjskiego gazu może sprawić, że oligarchowie rosyjscy batiuszce bałakną: Spadaj!

    Nie neguję gleby Twego komentarza jakim jest rosyjska tradycja oddawania swej ziemskiej pomyślności w gestię usobienia potomka Пётрa I Алексеевичa – po doznaniu przezeń zaburzeń percepcji rzeczywistości.

    Tyle, że obecni bogaci Rosjanie już naśladują trzecioplanowych bohaterów filmu Dziewczyna z perłą. Kalviński lekko a potulnie pochylony mieszczanin w gaciach patrzy na wyrzucane zdobne meble z jego domu, po tym jak zgrzeszył odstępstwem od dobrych praktyk kalvińskich: zbankrutował. I noworuscy nie chorują na fatalizm oraz na nadzieję na harem dziewic po śmierci, a na deklarują сейчас!.

    Od Chorwatów i Sloweńców, przez Bułgarów i Rumunów, przez Czechów i Slowaków, przez Polaków i Ukraińców, aż po Rosjan mamy do czynienia z młodym ewolucyjnie kultywarem bogactwa. Ta pierwocina rodzaju taksonomicznego w nadrzędnym gatunku: oligarcha nie osiągnęla jeszcze ewolucyjnej fazy schyłkowej opisywanej przez Honoriusza Balzaka tak:

    Bogaty to jest człowiek, którego można okraść nie wyrządzając mu krzywdy.

    W najświeższym numerze papierowej Polityki możemy poczytać, że z polskich oligarchów Polacy nie mają prawie żadnego publicznego dobra. Być może książę Microsoftu oddaje zdolnym Polakom więcej niż cała pierwsza setka najbogatszych Polaków.

    Rosyjscy oligarchowie oraz krymscy przewodnicy oprowadzający po kompleksie pałacowym chanów krymskich w Bachczysaraju zachowują się podobnie do przeważającej frakcji gatunku homo sapiens: z większą mocą bronią już posiadanego, niż starają się o jutrzejsze WIĘCEJ.

    Pozostanie Krymu w ramach Ukrainy miejscowi kojarzą z niechcianym solidaryzmem wobec Zachodniej Galicji i podobnie jak Charkowianie obawiają się wprowadzenia janosikowego.

    Ponad 100 mln Rosjan pragnie doznać ułudy luksusu wczasów na Krymie. I obawiają się, że oszwabi ich na tych wywczasach oddeski złodziej Benia Krzyk.

    Być może zostanie uchwalona jakaś nadczarnomorska Nowa Ekonomiczna Polityka, ale wcześniej polscy rusofilscy domorośli załgani historycy powinni przestać pieprzyć, że Ukraina sama się nie wyżywi.

    Stalin chciał wyżywić głodującą rewolucję proletariacką łupiąc ukraińskie świnie, aby sprzedawać je Wielkokryzysowej Europie.

    Już jutro łebscy ukraińscy i rosyjscy oligarchowie mogą zainwestować w uprawy rzepaku na biopaliwa oraz w uprawy zbóż GMO na lessie zachodnioukraińskim i na zachodnim nawadnianym skraju Wielkiego Stepu. I pojutrze będą sprzedawali nasiona słonecznika organizatorom Tour de France. O tym radzono przed zainstalowaniem Toi-Toi na Majdanie.

    Bo Mazowsze może przestać leżeć na szlaku atlantyckich niżów już tej wiosny.Niże nicejskie nawodnią Pusztę, zjawi się Step Kujawski i Ukraińska Nizina Czarnomorska może mlekiem i miodem splynąć.

    A polscy pyskacze niech nie straszą Banderą tych, których straszono Skrzetuskim. Świat przestał być luźną stertą zadupi. Wille w Algarve zapewne podrożeją, a Messi może zacząć kląć na angielskim boisku rozochocony ukraińską gażą.

    Niech minister Sienkiewicz zainicjuje wykreślenie z kanonu lektur obowiązkowych Ogniem i mieczem. Do uspokojenia na Rusiach daleka droga:

    „http://video.mail.ru/mail/tiffany3/4667/5900.html#page=mail/tiffany3/4667/5900.html#video=/mail/tiffany3/4667/5900”

    W wielosłowiu jakie umieszczono na wyświetlanej Polityce nie pojawia się morfem bied oraz nie pojawiła się aluzja do Myszy i ludzi. Udana obrona polskiego chłopstwa przed kolektywizacją sprawiła przemianę badylarza w paprykarza oraz modelowego obszarnika we właściciela Mlekovity. Dariusz Sapiński zajął miejsce, do którego nie aspiruje 17. pokolenie Radziwiłlów.

    Solidni pracownicy Mlekovity zapewne zostaną nagrodzeni wycieczką do kolumnady Berniniego na uroczystość przyjęcia JPII między świętych i na kilka dni oderwą się od lasków, piasków i karasków. Ale to jest wyjątek natchniony tradycją spóldzielczości mleczarskiej.

    Po odrzuceniu przez obalanego Prezydenta Ukrainy umowy stowarzyszniowej z Unią Europejską Ukraińcy poczuli się zawiedzeni w swych nadziejach na wyrwanie się z BIEDY.

    Memłanie o ukraińskich aspiracjach wydaje mi się pustosłowiem zakrywającym kurtyną wielowarstwowego gadania dzisiejszą konieczność migracji milionów ukraińskich kołchoźników ze wsi do miast.

    Niedawno cytowałem wiadomość rozgłaszaną przy okazji Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Soczi: 10 tysięcy wsi w Federacji Rosyjskiej wyludnilo się. To nie był plon pomoru. To lud wszedł do sródmieścia.

    W Polsce mamy względny spokój, bo Bruksela sponsoruje ugorowanie piasków między laskami i stawkami z karaskami. A Rosjanie Krymscy oraz robotnicy Donbasu nie zamierzają utrzymywać rugowanych na Zachodniej Ukrainie kołchoźników.

    Nie zaprzeczam stwierdzeniu, że Federacja Rosyjska nie zamierza pozwolić na uczynienie Morza Czarnego wewnętrznym morzem NATO. Nie będę też mocno akcentował wyśmiewania propozycji Janusza Onyszkiewicza podjętej w chwili napadu głupawki: Od zaraz znieść wizy dla Ukraińców!

    Natomiast przypuszczam, że dziś zbliżenie Ukrainy do Unii Europejskiej może niepokoić Bułgarów i Rumunów: Ukraińcy mogliby nie dopuścić ich do miejsc noclegowych pod mostami Paryża.

    Oto jak na emigracji śpiewała z chrypką kobieta po przejściach:

    http://www.youtube.com/watch?v=gNoWol4vSX8

    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

    @NELA

    Zadbaj o swe dopełnienia bliższe i dalsze w swych zdaniach.

    Z nowym Outlook’iem nie będę sam, a z setkami milionów użytkowników Windows 8.1 SP1. Przewiduję, że Microsoft zaoferuje ukraińskim szkołom podstawowym oraz uczelniom milion egzemplarzy tego systemu operacyjnego za symboliczną jedną hrywnę z fizyczną klawiaturą angielską USA i ekranowa ukraińską. @Wiesiek będzie miał chorobę wrzodową po tej chytrej ekspansji imperialistów spod znaku CIA.

  205. staruszek
    16 marca o godz. 18:39

    Jak swego czasu w „Enter” wyczytałem, cała potęga Microsoftu wyrosła z jednego genialnego pociągnięcia.
    Zezwolono na kopiowanie komputera ZA DARMO, bez opłat licencyjnych…..
    Masowe klony zdominowały rynek.
    I wymagały oprogramowania- juz za KASĘ…….
    A mając 80% rynku, ceny można było dyktować.

    Co jest zawarte w tych kilku milionach linijek kodu, dodatkach, łatkach, upgrade, nie wie nikt……
    Niewykluczone, że programy śledzące nasze wypociny w sieci, archiwizujące wypowiedzi, skłonności, preferencje, poglądy, zainteresowania.
    Snowden nie musiał wiedzieć o wszystkim.

    Totalna inwigilacja jest faktem bezspornym.
    A dostep do danych z milionów serwerów kusi.
    Ma go zaledwie kilka krajów na świecie.
    Byc może i my w końcu zainwestujemy we własne?

  206. Staruszku

    Dziękuję za rekomendację ciekawego, mocnego i inspirującego tekstu.

    Pozdrawiam

  207. Moją ulubioną – ➡
    piosenkę do łatwego kliknięcia w nią dedykuję @Kartce.

    Rzuć matkę, żonę i dzieci – i w drogę!
    Daj życzliwym szansę na: A nie mówłem!
    Co prawda klawiaturą gadali, ale nie bądź upierdliwy @staruszku!

  208. zyta2003
    16 marca o godz. 18:08

    Założyc się moge, że połowa co najmniej mieszkańców krajów szumnie nazywanych rozwijajacymi się, nie opuściła najbliższej okolicy, zajęta walką o przetrwanie nastepnego dnia.

    A i w krajach bogatych- takich jak USA czy Francja, spora część populacji nigdy za granica nie była. Nie jest to wymóg psychologiczny- podróżować.
    Raczej ciekawość świata, czy moda.

    Przymus ekonomiczny zaś, czy NADZIEJA, zmuszaja osiadłych do bycia nomadem.
    Bieda, nieposiadanie niczego oprócz życia, nic do stracenia, wszystko do zyskania, to przyczyna współczesnych wędrówek ludów.
    Ze stara motywacją- „Za chlebem”…….
    Czy wiek XVIII, czy XXI problemy dalej te same…..
    I o dziwo, te same kierunki marszu.
    Do centrów cywilizacyjnych niezmiennych od kilkuset lat.

  209. Staruszek

    Przyjdzie czas … .

    http://www.youtube.com/watch?v=DHzH3eiaNno

    Pzdro

  210. 39 mld funtów rocznie traci brytyjska gospodarka na nierównościach między bogatymi a biednymi. Według raportu Equality Trust przepaść między tymi grupami przynosi budżetowi państwa ogromne straty.

    Twórcy raportu zauważyli, że 100 najbogatszych ludzi w Wielkiej Brytanii ma tyle pieniędzy, co 18 mln najbiedniejszych, czyli 30 proc. całej liczby mieszkańców tego kraju.
    http://tvn24bis.pl/informacje,187/stu-miliarderow-ma-razem-tyle-pieniedzy-ile-18-milionow-brytyjczykow,408308.html
    =========================

    Interesujące proporcje……

  211. ach, ten katolicki walicki…a co tam ojciec redaktor? czy ktos w ogole modli sie o pokoj, czy tez wszyscy licza haubice gladkolufowe, szable na scianach i pianina w salonach? tak infantylnej epoki nie bylo jeszcze chyba w historii ludzkosci; sumy bajonskie? male piwo! sezamie otworz sie i dla ukrainy!
    niech spadnie goracy deszcz kredytow i subwencji tym razem z brukseli i waszyngtonu, adieu moscovie! böser, böser bub dieser vladimir, brakuje tylko estragona, tak, bo to scenaria z becketta, a nie z szekspira
    ,a @robin hood zmienil nick na @tom clancy; piekne i mile sie nam skoki tomaszewskich, ale po scenie rzeczywistosci czolga sie szajna,
    a maszeruje olisadebe.

  212. Senator John McCain(R-Arizona) byly kandydat na prezydenta, wielce doswiadczony polityk w polityce zagraniczej USA, szanowany rowniez przez demokratow wlasnie wrocil z Ukrainy i z marszu wyglosil : „Rosja to stacja benzynowa przebrana za panstwo, to kraj kleptokracji i korupcji, ktorego gospodarka zalezy wylacznie od gazu i ropy. Ameryka musi zresetowac ( znow?) swoje stosunki z Rosja. Nigdy wiecej slow: Mr Putin, bedziemy bardziej elastyczni. Tego pana nalezy traktowac tak, jakim jest naprawde. To nie jest zimna wojna ( coz mial powiedziec), tylko traktowanie go jako tego, ktory wierzy w restauracje starego imperium rosyjskiego. ”
    Czy pojda jakies wspolne dzialania EU, UN i Ameryki za takimi slowami? A wybudujcie se jeszcze wiecej rurociagow, nie pozwolcie szukac nieekologicznych gazow lupkowych, czy odwlekajcie przystosowanie portow.

  213. taki jeden (18:36)

    „w największej demokracji Europy Środkowej” … chodzi o Niemcy, czy o Polskę?

    Wszystko jedno, żaden z tych krajów nie prowadzi(ł) wojen jak Rosja na Kaukazie, w Czeczenii i Dagestanie. W żadnym z nich nie zamordowano tylu dziennikarzy, o znalezieniu zabójców lub mocodawców już nie wspominam. Co konkretnie porównujesz? A może sugerujesz, że Rosja jest demokratycznym i praworządnym krajem?

  214. dawno, dawno temu, za gorami, za lasami…
    „nawet klamki ukradli” mowi, nie tyko posiwialy, ale poszarzaly dyrektor jednego z hoteli w davos; policja kantonowa nie komentuje zdarzenia
    – znak, ze nie byla to „zwykla” banda;” mimo wszystko postep” mowi rzecznikprasowy branzy hotelarskiej, „pare lat temu jeszcze sracze rozbijali…”

  215. Czytam sobie te wszystkie komentarze, jedne każą mi się nad nimi zastanowić, drugie śmieszą, trzecie budzą „absmak” a jeszcze inne prowokują bym postukał w klawiaturę.

    Zwracam się teraz do osób, które w przeciwieństwie do Władymira Putina, mającego podobno „obniżony próg poczucia zagrożenia”, mają podwyższony próg poczucia zagrożenia.
    Otóż z pewnością żadnej wojny wywołanej przez walkę dwóch ukraińskich grup przestępczych nie będzie. Mówię o grupie Janukowycza, prorosyjskiej, który już przegrał i drugiej, której dziś przewodzą Jacyniuk i Turczynow, wspieranej aktualnie przez „społeczność międzynarodową”, w tym niestety wyrywających się jak „Konop z Filipin” reprezentantów mojego Kraju z różnych i różnistych politycznych opcji, którzy jak banda nieodpowiedzialnych kretynów przy wtórze takich że mediów tworzą idiotyczną atmosferę zmierzającą do wywołania histerii, której objawy obserwuję także na tym czy sąsiednich blogach, gdzie np. jakiś „analityk specjalnej troski” wymyślił, że Krym to początek putinowskiego marszu, który zakończy się na brzegu Atlantyku, czy coś takiego.

    Poziom zidiocenia zaczyna osiągać dziwnie wysokie pułapy.
    A sprawa jest prosta „as construction of flail”
    Pod pozorem rzekomych dążeń całego narodu ukraińskiego do powiązania ich kraju z tzw. Europą nawet kosztem olbrzymich wyrzeczeń, złodzieje i gangsterzy z gangu pragnącego przejąć władzę i wpływy od złodziei i gangsterów z grupy zwanej „Familią” doprowadzili przy wsparciu „społeczności międzynarodowej” do wybuchu majdanskiego i przeprowadzili udany zamach stanu. Tę zwycięska grupę reprezentują dziś m.in. niejaki Turczynow (p.o. prezydenta Ukrainy), który jako „bywszy” szef bezpieki ukraińskiej zniszczył (zniszczył?) 20 tomów akt dotyczących najbardziej poszukiwanego przez FBI przestępcy, szefa mafii sołncewskiej – Siemiona Mogilewicza – w tym materiałów na powiazania z Mogilewiczem swej protegowanej, niejakiej Julii Tymoszenko, znanej m.in. z tego, że przy okazji podpisywania z Rosją kontraktu na dostawy gazu, za który to kontrakt Janukowicz wtrącił ją za kraty, „wypinkowała” z biznesu gazowego RusUkrEnergo, którego znaczącym udziałowcem był Dmytro Firtasz i którego w ten sposób „okradziono” a wchodziły w grę miliardy dolców. W zemście, Firtasz zaczął finansować Partię Regionów i kampanię prezydencką Janukowycza, który wdzięczny po zwycięstwie, obszedł się był z „boską Dżulią” wiadomo w jaki sposób, (bo każdy satrapa ma swojego Chodorkowskieg). Źródła niektóre podają, że „Jula” (jak ją czule nazywa niejaki Olo od Philippine disease ) ostatnio, podczas pobytu w jednej z niemieckich klinik i nudnego oczekiwania w kolejce 😉 na operację kręgosłupa, podobno odbyła wycieczkę na wózku do Zurichu i Lichtensteinu, i która to wycieczka podziałała jak najlepsze lekarstwo, bo „natentychmiast wyzdrowiała się”.

    Dobijani są przegrani, czyli „Familia”, na co wskazywałoby niedawne (chyba 13 marca) aresztowanie Firtasza na terenie Austrii celem wydania go FBI-com, którzy ścigają go m. in. za to, że na terenie USA stworzył zorganizowaną grupę przestępczą. Dmytro miał jednak chyba śledczym coś ciekawego do zaoferowania, bo niedługo potem, on, multimiliarder, został zwolniony za kaucją jedynie 150 tys baksów czy ojro, to jest za sumę, którą pewnie jego kierowca-ochroniarz nosi przy sobie na co dzień.
    .

    Ponadto, te wszystkie odniesienia aktualnego problemu krymskiego do „sprawy Kosowa” jest i trafne i nie. Po przegranej w Ukrainie gangu „Familia”, która okazała się nieudolna i zatracająca w swej pazerności instynkt samozachowawczy, zawiodła prezydenta Rosji i ten, w obawie słusznej bądź nie – tego nie wiem – chciał się uchronić przed tym, by aktualny gangsterski reżim, który przeprowadził udany zamach stanu, „sprzedał” Krym NATO jak Hasim Thaci Kosowo.

    Ten nowy gang musi się czuć silny po wizycie u Bombamy bo Jaceniuk w te słowa uderza w sprawie Krymskiej „Ziemia pod nogami będzie płonąć. Przyjdzie czas, aby zapłacić za separatyzm i próbę obalenia konstytucji. Żadnego miejsca na świecie nie będzie, gdzie będą się czuli swobodnie i Rosja ich nie obroni” (to o separatystach).

    Jacyniuk ma też innych sojuszników, w Doniecku gubernatorem zrobił Tarutę, solidnego przecież właściciela Stoczni Gdańskiej a w Dniepropietrowsku Kolomoyskiego (dwa razy bezskutecznie pociąganego do odpowiedzialniości za zlecenie zabójstw), tego u którego Michał Tusk służył a właściwie u Plichty, Kołomoyskowego „słupa”, tego od OLTExpress i AmberGold.

    Sikorski, kolega najbogatszego ukraińskiego „nieposzlakowanego biznesmena” Renata Achmetowa wycenianego na 17,5 miliarda baksów, negocjując 21 lutego, trafnych słów używał – „nie podpiszecie, to nie żyjecie” – bo rozmawiał przecież z gangsterami i ekstremistami z Euromajdanu i trzeba im było „kawę na ławę”.

    A Wy tu mociumpanie” jakieś kałachy, linie Sanu itd. Itd., jak dzieci, czyli jakieś półgłówki w stylu Skrzypczaka czy Polki. Szkoda że jeszcze Dziewulskiego nie biorą.
    Opanujcie się, bo chodzi o to, czy Rosja dostanie od USA jakieś gwarancje, że te nie będą kupować żadnego Krymu od władz ukraińskich na jakiś Bondstill, to Krym ma szanse na jakąś autonomię choć wątpliwe, czy w ramach Ukrainy albo będzie „ruski” jeśli mógłby stać się NATOwski, czyli amerykański w istocie.

    W Kosowie rządzi „nasz sq…syn” więc nawet sama Carla del Ponte go nie wsadzi za handel organami porywanych i mordowanych w tym celu Serbów, w Ukrainie mają sprawować rządy też „nasze sq…syny” i dlatego będą się cieszyły tez naszym, znaczy władz polskich poparciem.
    Ale bez przesady, nie wyrywałbym się przed szereg, bo już mnie zaczyna zbierać na rzygi.

  216. Drogi Panie Redkatorze,

    Chętnie przyłączyłabym się do wyjaśniania naszym rusofobom, że źle czynią i myślą. Ale sama mam wątpliwości. Profesor Bieleń pisze – „Jak długo Zachód będzie rozumował w kategoriach zdobycia nowych stref geopolitycznych wpływów, także w przestrzeni poradzieckiej, często kosztem Rosji”. A z drugiej strony, na blogu, padają argumenty, że UE nie angażowała się na Ukrainie, zwlekała z negocjowaniem partnerskich umów i o pomocy finansowej, czy ekonomicznej.

    Czy zachód rzeczywiście rozumuje w kategoriach stref geopolitycznych i osaczenia Rosji? Czy zachód nie inwestuje w Rosji i nie kupuje od niej surowców? Czy ją bojkotuje, szantażuje i wtrąca się do polityki wewnętrznej? Czy trzyma Rosję poza G8 i WTO? Czy Pan się zgadza w tym punkcie z profesorem Bieleniem?

    Bo jest to punkt kluczowy. Kto jest agresorem w sensie geopolitycznym,? Czy prez. Obama resetował stosunki z Putinem? Czy Ameryka nie potrzebuje Rosji w rozwiązywaniu problemów globalnych, w Afganistanie i Syrii, w Iranie i vis a vis Chin? Czy zbliżenie Ukrainy do Unii odbywać się ma kosztem Rosji? A co panowie Walicki i Łagowski mają w tych sprawach do powiedzenia?

    Za dużo pytań mi się ciśnie, może choć na jedno uzyskam odpowiedź. Dziękuję i pozdrawiam.
    Sylwia S.

  217. W przypadku agresji Rosji na terytorium Ukrainy zostaną zniszczone gazociągi, którymi Rosjanie transportują swoją ropę naftową i gaz na Zachód – zapowiedział lider Prawego Sektora, stowarzyszenia ukraińskich organizacji nacjonalistycznych.

    „Jeśli but żołnierza rosyjskiego stąpi na naszą ziemię, zrobimy wszystko, by okupant zapłacił za to wysoką cenę” – napisał lider Prawego Sektora Dmytro Jarosz w odezwie opublikowanej w internecie. „Pamiętamy o tym, że Rosja zarabia pieniądze, tłocząc ropę naftową i gaz na Zachód przez nasze rurociągi. Dlatego zniszczymy te rurociągi i pozbawimy wroga finansowania” – podkreślił.

    „Niech ziemia płonie pod nogami okupanta i niech zachłyśnie się swoją krwią, gdy śmie wkroczyć na nasze terytorium” – czytamy w posłaniu.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114912,15621406.html#MT
    ==================

    Interesujący zaczyna byc ten „sojusznik”…….
    Tyle że durny.
    Zamiast robić, gada.
    Gdyby pare rurociągów i stacji pomp wyleciało w powietrze, zawsze by można próbowac zwalić to na ruskich.
    I wyciągnąć kasę na ochronę.
    A tak?
    Straszyć Merkel odcięciem gazu?
    Idiota nie wie, że ona ma WŁASNĄ rurę?

    Rusofobom należy życzyć, by nie popierali KRETYNÓW.

  218. Zainteresowanym – Dariusz Łukasiewicz: Historia pensji – http://www.stachurska.eu/?p=16085 .

  219. „Rusofobia jest toksyczna”
    a rusofilia rozklada toksyny?

  220. Pan Passent czyta Łagowskiego, ale czyta go niedokładnie. Profesor napisał ostatnio, że „Polska od 25 lat /złotej wolności/ znajduje się w stanie permanentnej wojny z Rosją.” Warto by odpowiedzieć na pytania o co w tej wojnie chodzi, kto jest atamanem i kto Goebbelsem. Wiadomo tylko w czyim jest ona podłym interesie.

  221. 93 procent !

  222. WIELKA RADOŚĆ NA PLACU LENINA

    Oglądam RT i CNN na przemian. I czytam ten blog rozhuśtany wydarzeniami i ich profesorską analizą. Logika niektórych wypowiedzi mnie powala. Wyobraźmy sobie, że wojska FR wkraczają do Doniecka. Czy należy oczekiwać od władz Ukrainy, że nadal będą pompować rosyjski gaz do Niemiec i Włoch przez swoje terytorium?

    Spodziewam się, że dojdzie do de=eskalacji. Eskalacja jest zbyt kosztowna dla Rosji, zaś zachodnie rusofoby będą się starały nie utrudniać Putinowi wycofania się na z góry upatrzone pozycje. Oczywiście Rosja podejmie wszelkie próby destabilizacji Ukrainy i jej władz. Ale szanse ma chyba niewielkie i do czasu. W najblizszych miesiącach wiele zależy od tego, czy nowa władzy się sprawdzi i naród ukraiński będzie nadal parł na zachód. W wyborach prezydenckich, a potem do Rady, bo kiedyś musi do nich dojść, szanse partii prorosyjskiej są marne, gdyż ponad milion głosów krymskich im ubędzie. W końcu dojdzie do uznania rządu Jaceniuka przez Kreml i do negocjacji. Może nawet Krym się kiedyś ustabilizuje.

  223. ciężkozimowy
    Rosja nie może być w pełni demokratycznym i praworządnym krajem z powodów oczywistych.
    Ale dużo mniejsza Polska też nie jest, mimo że w ustach polityków i dziennikarzy słowo demokracja wymieniana jest we wszystkich przypadkach.
    Fakt. Polska i Niemcy nie prowadziły wojen na Kaukazie, Czeczenii i Dagestanie. Oba te kraje prowadziły bądź prowadzą wojny w innych regionach świata (Niemcy wiadomo, Polska w ostatnich latach bywa tu i ówdzie).

  224. Problem w tym, że polofobia jest toksyczna jeszcze bardziej i w dodatku rozprzestrzenia się szybciej w Warszawie niż w Moskwie.

  225. Elementarny miłośnik fado, wysublimowany znawca pedosfery, liryczny przeciwnik przecinków, podmieniających z wdziękiem godnym lepszej sprawy średniki na polskich blogach, postanowił zostać @Panem Pomiędzy. Resztą z masy, której zabrakło jednostek. – Jestem pyłkiem, przemykam chyłkiem.
    Głos Pana Pomiędzy przypominał emigracyjną chrypkę Kobiety po przejściach, dla której zabrakło miejsca pod mostami Wrocławia. Tabuny Ukraińców koczowały pod Mostem Rędzińskim, okupywały wyspę, śluzy i przepusty. Tłumy Rumunów zajęły Mosty Młyńskie, a masy Bułgarów zawłaszczyły Podmoście Zwierzynieckie, Tumskie oraz Kładkę Muzealną przy Muzeum Narodowym. Pan Pomiędzy, widząc co zostało z nowego Outremer, tym razem rozpostartego nad Morzem Czarnym, które stało się wewnętrznym bajorem NATO, plugawym ściekiem wszelakich miazmatów jankeskiego nacjonalizmu, załkał. Głos @Pana Pomiędzy, rozpostarty pomiędzy koloraturę (w porywach) gie trzy, a basem profondo (słabe de jeden), zawisł nad umierającym światem. Gdzieniegdzie tlił się wyjątek natchniony tradycją spółdzielczości mleczarskiej, ale to był naprawdę wyjątek.
    – Władimimir Władimirowicz, sachrani mienia, ja mieżdu.
    Cichło.

  226. taki jeden
    Polska nie jest demokratyczna? Jest to dość odosobniona opinia, ale i tak bardziej jest demokratyczna od ogromnej Rosji. Może Rosję należy podzielić, aby jej ułatwić demokratyzację?

    Czy Polska, czy Niemcy okupują jakiś kraj, czy region etniczny wbrew jego woli?

  227. Tak,okupują, Afganistan na przykład.

  228. 93 % ???? Tylko ?

    Pewnie w faksie z Kremla ósemka źle się wydrukowała.

  229. @ Nemer
    16 marca o godz. 19:44

    Dzięki za świetny komentarz. Obawiam się jednak, że Twój głos pozostanie głosem wołającego na puszczy.

  230. @paweł markiewicz
    „bo jak sie gada o wszystkim co sie zdarzylo od Adama i Ewy to sie gada o niczym i robi sie magiel. Jakie znaczenie dla sprawy Ukrainy ma potepienie dzialan USA?”

    Chodzi o konsekwencję. Nie może być tak, że powstaje sztuczny twór Kosovo z pogwałceniem prawa międzynarodowego i pokrzywdzeniem Serbii to my z entuzjazmem akceptujemy. Następnie dochodzi do podobnej sytuacji na Krymie i nasza reakcja jest zupełnie inna. Przecież to schizofreniczne.

  231. Rem,
    to ja dziękuję, że w ogóle przeczytałeś.

    Jakieś bajdurzenia debilne polityków, meRdiów i meNdiów się na okrągło toczą a życie toczy się dalej.
    Właśnie RWE Dea, sprzedaje swoje magazyny gazu w Niemczech, większe od wszystkich polskich razem wziętych a także 4 koncesje na poszukiwanie gazu na Podkarpaciu ukrainsko-rosyjsko-żydowskiemu oligarsze wycenianemu przez „Forbes’a” na 17,5 miliarda baksów, Michaiłowi Fridmanowi, bo życie toczy się normalnie, miliardy przepływają i co? – nagle wojna? – pierwsze rakiety w satelity komunikacyjne, koniec nie tylko z fejsbukami, twitterami, skypami ale też plastikowymi pieniędzmi, „sprzedażą krótką”, banksterskimi derywatami itp?
    Trzeba nie mieć wyobraźni, żeby nie widzieć, że zagrożenia mogą mieć charakter jedynie lokalny.

    Pozdrawiam, Nemer

  232. Czy istnieje już demokracja STADNA?
    Basior nadaje ton, reszta watahy wyje unisono……

    Na razie nie ma „jedynie słusznego modelu” demokracji.
    Wyznacznikiem jest przeciętny poziom życia.
    A ten bywa dość różny.

    Demokracje popierające monarchie absolutne, czy dyktatury, ze względu na INTERESY wyglądają dość żałośnie.
    Chyba że cel- dominacja- ma uświęcać środki.
    Wówczas tortury, podsłuchy, czy prowokacje, mieszczą się w normie.
    Średniowiecznej…….

  233. – Nie czujemy się jeszcze militarnie zagrożeni, ale jesteśmy zaniepokojeni złowieszczym rozwojem wydarzeń na terenie ważnego partnera NATO – powiedział Sikorski. Zastrzegł, że pozostaje pytanie, czy Rosja na Krymie poprzestanie, czy też będzie to tylko „pierwsza faza” znacznie poważniejszego konfliktu
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/sikorski-w-cnn-rosja-nie-pozostawia-nam-zadnego-wyboru/fy5pd
    ====================

    Ukraina awansowała.
    PARTNER NATO.
    To wyjaśnia wszystko.

    Może nawet w nagrodę, zniesienie wiz do USA dostaniemy?
    Tylko po co……

  234. Incydent w kościele Poznań Winogrady wg GW.
    Jak sądzę incydent który sporo mówi o nastrojach w kraju.

    Mszę prowadził ksiądz Małkowski, zwolennik dekomunizacji i lustracji, który po katastrofie smoleńskiej stanął na czele ruchu obrońców krzyża na Krakowskim Przedmieściu i zaangażował się w ruch Solidarni 2010. Regularnie publikuje m.in. w radykalnej „Naszej Polsce”, a katastrofę smoleńską uważa za zamach.

    Jak pisze Gazeta „Kilkudziesięciominutowe kazanie rozpoczął od odsieczy wiedeńskiej Jana III Sobieskiego, a skończył na rewolucji węgierskiej 1956 r. Używał przy tym ostrej, wojennej terminologii. – Trzeba się zbroić, bo nasz kraj jest zagrożony. W tym wieku nikt nas jeszcze nie zaatakował, ale nie wiadomo, co będzie w niedalekiej przyszłości. Tymczasem nasza armia jest w takim stanie, że zmieści się na Stadionie Narodowym (…) Słuchając tego pseudokazania, jako człowiek wierzący i regularnie praktykujący czułem się upokorzony. Chciałem już wyjść z kościoła, ale jeden mężczyzna w sile wieku wstał i centralnie przerwał to kazanie – relacjonuje jeden z wiernych uczestniczących w tej mszy św. – Powiedział mniej więcej tak: „Ksiądz mija się z prawdą. Nigdy nie mieliśmy takiej wolności w Polsce jak teraz. I Kościół też nie cieszył się taką wolnością”. Byłem naprawdę w szoku, bo nigdy nie starczyłoby mi odwagi na taki gest. Zacząłem mu klaskać, podchwycili to inni wierni. Część ludzi z pierwszych ławek zaczęła wychodzić. Ksiądz skomentował to, że „zło właśnie w ten sposób się odzywa”. Był trochę speszony, ale jeszcze kontynuował. Próbowaliśmy z wiernymi go wyklaskać i po kilku minutach skończył – opisuje zdarzenia uczestnik Eucharystii i zwraca uwagę, że ks. Małkowski nie był głównym celebransem tej mszy świętej, lecz drugi kapłan w ogóle na sytuację nie zareagował. – Po mszy ludzie gorąco to wydarzenie komentowali. Porównanie do ks. Rydzyka było jednym z delikatniejszych”

    Pozdrawiam

  235. No, cóż. W tej sytuacji dozbrojenia naszej armii jest już przesądzone. Wykluczyć nie można także, iż w Polsce powstaną bazy amerykańskie lub że na jej terytorium będzie w niedalekiej przyszłości stacjonowało wojsko UE. Zbrojenia zawsze nakręcają koniunkturę kosztem demokracji. Nie będzie to wprawdzie duży koszt, bo u nas demokracja polega na wyborze różnych władz, nad którymi następnie społeczeństwo nie jest w stanie sprawować kontroli. Ale jednak szkoda, bo liczyłem, że i u nas zostanie wprowadzona demokracja partycypacyjna za jakieś 70 lat. A tak będzie trzeba pilnować Ruskich, żeby nie przechodzili przez zieloną granicę ze swojej psychuszki, kiedy im bida do d… zaglądnie z nadmiaru gazu i ropy, a niedoboru rozumu u ich władzy.

  236. Nemer,
    w powodzi szczegolow i analogii, ktore maja cos usprawiedliwiac…?
    gubisz podstawowe aspekty sytuacji na Ukrainie.

    Balkany byly w stanie wojny etnicznej.
    Kosowo odlaczylo sie a nie PRZYLACZYLO do innego narodowego panstwa.
    Uznanie Kosowa to objaw odzyskiwania suwerennosci etnicznej.
    Tak powstala Slowacja, Czechy – tak byc moze powstanie Katalonia i Szkocja jako niezalezne panstwo itd.
    W ostatecznym rozrachunku Europa dazy i tak do konsolidacji jako ponadnarodowy blok bez granic z regionalna autonomia czy Slaska, czy Bawarii czy Kosowa – to logiczny i pozytywny z punktu widzenia UE process.

    Krym wraca… do macierzy czyli jest efektem wielkoruskiego zbierania ziem imperium..
    Krym staje sie ROSYJSKI… i pierwsze co likwiduje sie media tatarskie – co wyraznie pokazuje rosyjski nacjonalizm jako sile sprawcza za de facto przylaczeniem Krymu do Moskwy.
    Krym prosi o opieke Putina przed faszystami…co jest oczywista bzdura propagandowa.
    Zachowania typowe dla faszyzmu sa charakterystyczne dla nacjonalistycznego rosyjskiego projektu Putina.
    Korporacjonizm, etatyzm, militaryzm, rasizm, statolatria, kult wodza itd itd.
    Zobacz sobie maszerujace urbane w te same mundurki ochotnicze hufce popierajace Putina… jedyna roznica to kolor czerwony zamiast brunatnego.
    Zgodnie z „tradycja” prawdziwi Rosjanie zabrali sie do pogromow by oczyscic biala Rosje z „Zydow” z Kaukazu czyli tych, ktorzy maja zbyt ciemna skore… niszcza ich biznesy, podpalaja domy i maluja zgodne z „tradycja ” napisy na scianach ich sklepow i domostw.
    Przy pelnym poparciu …spolecznosci blondynow.
    Wladza dobrotliwie sie przyglada.

    Na koniec najwazniejsze.
    Mozesz utyskiwac na brudne metody amerykanskich imperialistow, na grzechy majdanowcow, na finansowa mafie itp…
    Niestety polityki nie robia swieci i niewinne dziewice.

    Polska wpadla w wymnodlone przez Polakow amerykanskie „sidla” 25 lat temu.
    Popelniono mnostwo bledow, niesprawidliwosci i mamy obecnie fatalna wladze cynikow i dyletantow ale POMIMO tego nikt o zdrowych zmyslach nie zamienilby Polski na Bialorus czy panstwo typu Ukraina.

    To obiektywny postep – czesto dyskusyjny co prawda ale zawsze – prawie trzykrotnie wyzsze PKB na glowe niz na Ukrainie, z ktora 25 lat temu startowalismy z podobnego poziomu.

    Amerykanska „brudna” kuratela jest o niebo lepsza niz rosyjska a prozni w naszej czesci Europy z powodow oczywistych nie bedzie i byc nie moze!

    Cale to relatywizowanie i uwzglednianie „zyciowych interesow wielkiego narodu rosyjskiego” to pieprzenie idiotow.
    Rosja Putina opiera sie na anchronizmach i niesie ze soba zamordyzm, szowinizm, klamliwa propagande i na dluzsza mete biede dla samych Rosjan i zagrozenie dla nas.
    Rosja Putina ZAWSZE zrobi wszystko by Polske oslabic gdzie tylko bedzie mogla – to jeden z „podstawowych celow wielkiego narodu rosyjskiego” zdefiniowany przez PUTINIZM.
    Czy to mamy ze zrozumieniem (i przyzwoleniem) uwzgledniac?

    Rzeczywistosc nie jest czarno-biala ale w naszym zyciowym interesie jest stac ramie w ramie z „”imperium dobra” z calym bagazem wojny z terrorem, dronami, NSA, prowokacjami CIA itd.
    Ale mozna to zrobic madrzej bez niepotrzebnej nadgorliwosci twardo walczac o wlasne interesy.

  237. Andrzej Falicz 16 marca o godz. 21:53 pisze: „Nemer,w powodzi szczegolow i analogii, ktore maja cos usprawiedliwiac…?”

    Falicz, dlaczego insynuujesz? Na jakiej podstawie przypisujesz mi, ze chcę cokolwiek usprawiedliwiać?
    Puknij się w swoją łysą glacę gumowym młotkiem i odwal się ode mnie obrzydliwy manipulatorze.

    Co ja chcę usprawiedkiwać?

    Kiedy sezon na strzyżenie na Antypodach? Nie ostrzygli Cię jeszcze i masz za gorąco pod sufitem? – to polej sobie wodą ze studni.

  238. wiesiek59
    16 marca o godz. 21:29
    – Nie czujemy się jeszcze militarnie zagrożeni, ale jesteśmy zaniepokojeni złowieszczym rozwojem wydarzeń na terenie ważnego partnera NATO – powiedział Sikorski.
    Ukraina awansowała.
    PARTNER NATO.
    To wyjaśnia wszystko.

    Mój komentarz
    Autorze, Ukraina jest partnerem NATO od 20 lat. Dopiero się przebudziłes i się zdziwiłeś?
    Pzdr, TJ

  239. Afganistan chyba nabawil sie niestrawnosci od nadmiaru „bratniej pomocy” amerykanskiej.
    http://www.huffingtonpost.com/2014/03/15/karzai-us-troops_n_4971735.html

  240. Panie Falicz, proszę nie porównywać PKB tych co najbardziej sprzyjają własnej tezie, czyli Polski i Ukrainy. Proszę kontynuować i porównać PKB Polski z Białorusią i Rosją. A najlepiej jeszcze podać jak wygląda tendencja wzrostu PKB w tych krajach w stosunku do Polski ostatnich kilku lat, ile wynoszą zadłużenia i jak wygląda możliwość ich spłaty w stosunku do całego budżetu państwa.
    I jeszcze jedno. Proszę wziąć pod uwagę pieniądze z UE, które nie są efektem wytworzenia przez „prężną” polska gospodarkę. Za kilka lat ich nie będzie…

  241. @anumlik

    A ja wierzę w Twój lęk przed Putinem na równi z wiarą, że po premierze Toski w La Scala odtwórczyni tej roli nie odżyje po upadku na ziemię i nie wywiąże się z kontraktu na 10 przedstawień.

    Sa tacy, którzy wierzą, że za każdym razem ciało Toski wrzucają do Tybru fagasi Skarpia.

    „http://guciamal.blogspot.com/2011_07_01_archive.html”

    Znam takiego, który umiera z nudów lat kilkadziesiąt.
    Niestety, nie znosi niezdecydowania Pana Pomiędzy i trudno łyka purenonsens.

    Cobyś prozaiku-liriku w melancholię nie popadł, zabaw się w prawdę o odtwórczyniach roli Toski:

    „http://www.italianticketoffice.it/cosi-fan-tutte-wolfgang-amadeus-mozart-teatro-alla-scala-174495-en.html”

    Jeśli ruszysz dziś na Zielonej kobyle, to będziesz przed czasem, a Czas Między możesz poświęcić na sprawdzenie, czy suchą fosę Castello Sforzesco okupują nielegalni emigranci z Albanii.

    Inne atrakcje tamtejszego Milanówka zwiedzisz w przerwach Między wymianą podków i zadawaniem obroku.

    https://www.youtube.com/watch?v=hwjQSrE9vOM

    „http://planetden.com/history/fashion-capital-world-milan-italy”

    Po chwili namysłu nad humbugiem Toski odnajdź na jutubce Nigdy nie wierz kobiecie i napisz cover tekstu do tej muzyki Nigdy nie wierz Wowie!

    Chylę daszek marcowej czapki!

  242. pawel markiewicz (16 marca o godz. 16:40)

    „Jakie znaczenie dla sprawy Ukrainy ma potepienie dzialan USA?

    Podstawowe. Nie potepienie dzialan USA, zmierzajacych do oslabiania Rosji, zezwalamy na kontynuacje tych dzialan. Z kolei potepianie dzialan Rosji, zmierzacych do obrony przed dzialaniami Imperium Dobra, popychamy Imperium Zla w strone dalszych akcji obronnych. Ten ping pong nie bedzie mogl sie utrzymywac bez konca na poziomie organizowania „nieprawomocnych” referendow

  243. @Andrzej Falicz
    16 marca o godz. 21:53

    „Polska wpadla w wymnodlone przez Polakow amerykanskie „sidla” 25 lat temu. Popelniono mnostwo bledow, niesprawidliwosci i mamy obecnie fatalna wladze cynikow i dyletantow ale POMIMO tego nikt o zdrowych zmyslach nie zamienilby Polski na Bialorus czy panstwo typu Ukraina”
    —————————-

    Ukraina nie ma szans na powtórzenie względnego sukcesu Polski z wielu przyczyn:

    1. Ani Unia, ani MFW nie wspomogą Ukrainy takimi środkami, jakie dostarczyły przez te lata Polsce, bo w tej chwili już ich na to nie stać.

    2. Wyprowadzenie Ukrainy na prostą kosztowałoby dziś dużo więcej niż Polski 25 lat temu i byłoby znacznie trudniejsze organizacyjnie. W kraju z upadłą gospodarką po 45 latach realnego socjalizmu (Polska 1989) wprowadzenie kapitalizmu i demokracji typu zachodniego było znacznie łatwiejsze niż w kraju z upadłą gospodarką po 25 latach oligarchicznego feudalizmu (Ukraina 2014).

    3. Polsce było znacznie łatwiej wejść na drogę demokracji również ze względów kulturowych, ponieważ wpływy Zachodu były u nas od wieków znacznie silniejsze niż na Ukrainie. Nie wiem, jak było 25 lat temu, ale dziś Ukraina to pod tym względem tragedia. Nawet Gruzja, choć kulturowo i geograficznie bardziej odległa od Zachodu, ma większe szanse na ucywilizowanie się.

  244. Każdy staruszek swój średnik.

    Schody zaczynają się od próby zrozumienia, że ; jest słabszy od .

    Lekarz przestzegal mnie przed ktoryś z leków powodujacym senne koszmary!

    http://www.youtube.com/watch?v=zVPfTlpCKaw

    „http://www.proto.pl/poradyJezykowe/porada?itemId=39339&rob=XX_odcinek__”

  245. Witg
    15 marca o godz. 23:39
    Dziękuje bardzo! Pan powiedział to co mógłbym wypowiedzieć i ja i większość mieszkańców Ukrainy.
    Nie jestem rusofobem chociażby dlatego że moja matka była Rosjanką. Nas wszystkich musi niepokoić to,
    że podstawą popularnośći Putina w Rosii (jak i kiedyś Hitlera w Niemczech) jest wzniecanie chęci rewanżu.
    Krym jest dowodem, że on już wstąpił w slady Hitlera. Bardzo chciałbym żeby reakcią świata nie stała nowa Monachijska ugoda z następnymi ryzykami dla innych krajów.

  246. @staruszek
    Krótka odpowiedź na Twój elaborat:

    Pan Pomiędzy – Boccacciem, tkanym w Ernste Scherze,
    A utopioną w Tybrze Zieloną Kobyłą,
    Wyciąga z Cosi fan tutte malusieńkie scherzo;
    Gasi troski Toski Duomo di Milano bryłą.

    Zwariowanemu Kapelusznikowi kłania się Marcowy Zając.
    http://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/5/52/March-hare-5.jpg

  247. Od kilkunastu dni Danielu jestem rusofobem. I uważam, że Pan Bieleń opowiada głupoty zapewniając, że Rosja jest normalnym państwem, a Putin normalnym politykiem. Rosja pokazała bandyckie oblicze. Gotowość zmiany granic poprzez najazd. Przez państwo mające broń atomową. I mówienie, że nasz niepokój to rusofobia jest niewyobrażalną ślepotą, idiotyzmem. Mam w nosie takich profesorów. To samo gadali o Sojuzie. Nawet jeździli na Kanał Białomorski patrzeć na nowe metody wychowawcze. Dziś Rosja to państwo, przed którym trzeba się bronić, także rozbudowując naszą armię.

  248. Jeden dzień poświęciłem jako zwykły zjadacz chleba ( domowo zimno i deszcz z wiatrem )na oglądanie ( poza finałami narciarskiego Pucharu świata -brawo Teresa Johaug i meczów Bundesligi ) serwisów informacyjnych i komentarzy dot.Referendum na Krymie , a także Ukrainy i Rosji;
    Pozwalam sobie na przytoczenie tego co utkwiło jako ważne z rożnistych powodów ;
    Rano po godzinie 7 :00 w Poslat News reżyser Jerzy Hoffman ,napewno znawca tego regionu za Sanem ,mówi o genesis narodu Ukraińskiego . Reformator Carski Piotr Stołypin dał wsi tzw .wolność gospodarczą ale niewielu zostało jej właścicielami .Bez ziemi ich pradziadowie emigrowali m.in aż do Kanady ,gdzie stanowią silną diasporę . Miasta tworzyli Rosjanie ,Żydzi ,Ormianie i inni , ale nie biedni Ukraincy .
    Europoseł Kowal ogłosił konieczność powołania Korpusu Wojska -Polski ,Litwy i ..Ukrainy ;
    Europoseł Jacek Kurski w parlamencie UE nazwał Prezydneta Putina małym Hitlerem ;
    b.minister Onyszkiewicz postulował natychmistowe zniesienie WIZ dla Ukrainców ;
    Poseł Girzyński uznał , iż jedynie śp .Lech Kaczynski przewidział w 2008 roku rozwój sytuacji na Wschodzie tylko nie chcieliśmy się zbroić a kumaliśmy sie z Rosją ;która wiadomo co uczyniła pod Smoleńskiem
    Minister Sikorski w wywiadzie dla włoskiego dziennika mowi ; referendum na Krymie pod lufami karabinów ;
    Dosyć !!! jednego dnia a wyrywkowo tyle kretyńskich polskich opini Osób publicznych ( nie dotyczy pana J.Hoffmana ) – jeszcze gremialne Rosja padnie po cieżarem sankcji chociaż jeszcze tym nie wie.,to m.in .prof Kuźniar doradca prezydenta RP ;
    Brakuje tylko obiektywnej informacji o totalnym burdelu organizacyjnym w państwie pt; Ukraina ;
    Tak nie przewidywalnego kraju w najbliżych latach , jakim jest i bedzie UKRAINA nie daje sie szansy sprobować jak postuluje moj Kamrat @ Śleper .
    Nasz kraj ma szanse , jest w rozbiegu po 10 latach w UE , ( Ukraina anno domini 2014 byłaby tylko Hamulcem ),dlatego jako wyznawca Odrzańskiego i Morskiego ( tu Skandynawskiego ) kierunku życzę Polsce serdecznie powodzenia i jednocześnie wycofania sie z Kijowa jako Matecznika przyszłej Polskiej siły vs .Niemcom o czym marzą od lat Jagilończykowie .
    Myśleć o własnym interesie i też pilnie tworzyć polskie wysokiej jakosci produkty , to marzenia -podobne maja w Moskwie bo wiedza ,że nie dadzą rady na globalnym rynku . Oni Chiny i Indie mają pod bokiem ;

  249. Może i Stanisław Bieleń wiele ciekawych przemyśleń przedstawia ale liczy się rownież kiedy je nam oferuje. W obliczu agresji Rosji na Krym i jej jawne groźby wobec Ukrainy prezentowanie przemyśleń przez Bielenia jest wielce niefortunne.
    Niczym wycieczka M. Piskorskiego i grubaska z SLD na Krym.
    Polacy mają rusofobię? Kolego Bieleń. Fobia to nieuzasadniona obawia przed czymś lub kimś.
    Jeśli ktoś boi się wściekłego psa a ten pies stoi przed nim i toczy pianę z pyska to wcale nie ma fobi. Po prostu boi się bestii. I ma ku temu powody.
    I tak jest rownież dzisiaj z uprzedzeniem Polaków do Rosji.
    Boimy się jej. Kolejny raz. Od wieków tak.

  250. @Zyta 2003 19:28, widziałam dzis tę wypowiedz na AOL, ale też zadałam sobie trud przeczytania komentarzy blogowiczów, (wg przeprowadzonych badań 53% obywateli USA jest przeciwna mieszaniu się rządu w sprawy Krymu, 30% za interwencją, pozostała częsć ma gdzies takie duperele). Oto najłagodniejszy wpis:
    „I am so pleased that John McCain is not President of the United States.”
    Jedno jest pewne, mimo różnicy zdań w wielu tematach, zgadzamy się (Ty i ja) w sprawie losu afgańskich kobiet i dobrze że o tym napisałas. Pozdrawiam.

  251. @Nela, @Waldemar, @Kartka z p. – chłopaki, idę z wami!

  252. Jerzy Trela
    W styczniu, po 43 latach pracy, ostateczne pożegnał się pan ze Starym Teatrem. Zabrakło dyrekcji, goździków.

    – Zagraliśmy z Anną Polony ostatnie przedstawienie. Oboje złożyliśmy wypowiedzenia umów o dzieło. Zrobiłem to w ciszy, nie rozmawiając z nikim. Sprowokowała mnie sytuacja w teatrze. Gdy zaniosłem wymówienie, sekretarka spytała: ”Dlaczego, panie Jerzy?”, odpowiedziałem, że nie chcę brać udziału w wojnie, jestem zbyt zmęczony.
    ****************************************************
    Tekst obszernego wywiadu z Jerzym Trelą w Magazynie Świątecznym GW.
    Smutek i gniew ogarnia, kiedy się czyta, jak traktowani są artyści tak zasłużeni, jak Jerzy Trela, czy Anna Polony.

    Komu się jeszcze będzie chciało chodzić do teatru, w którym można posłuchać dialogów godnych kiboli pod chmurką pijących piwo, czy też oglądać aktorów bez dykcji, za to na golasa…
    Pan minister kultury a wrocławski prezydent dał tzw ciała na całej linii.
    Jego ostatnie dokonania i decyzje sprawiają, że nigdy nie będzie miał mojego głosu w żadnym głosowaniu.
    ****
    Bo obok spraw wagi ogólnoświatowej, europejskiej i krymskiej są jeszcze sprawy naprawdę ważne dla zwykłego człowieka.
    A dla wielu obywateli tego kraju teatr był czymś ważnym – bez przesady i świętym – z przesadą.
    Ja panu ministrowi Zdrojewskiemu już dziękuję i mam taką nikłą nadzieję, że nie jestem osamotniona.

  253. @Żabko!
    To już mamy sformowaną pierwszą czwórkę!
    Dobranoc.

  254. Bo z Rosja jest tak,
    ze ja sie kocha,
    za romatyzm,
    slowianskosc,
    za dusze.

    Bo z Rosja jest tak,
    ze sie nienawidzi,
    za imperializm,
    bute i chamstwo.

    Ja kocham,
    i nienawdze,
    coz zrobic,
    piekny kraj,
    na odludziu.

  255. @Waldemar Kuczyński
    „Od kilkunastu dni Danielu jestem rusofobem… Rosja pokazała bandyckie oblicze.”

    A my jakie pokazujemy oblicze torturując ludzi za karton waluty i okupując Afganistan? Co to za oblicze? Inne?

  256. @Waldemar Kuczyński
    „Od kilkunastu dni Danielu jestem rusofobem… Rosja pokazała bandyckie oblicze.”

    A my jakie pokazujemy oblicze pozwalając torturować u siebie ludzi za karton waluty i okupując Afganistan? Co to za oblicze? Inne? Lepsze? Jak Wujek Sam interweniuje zbrojnie gdzie mu się żywnie podoba to wtedy nie jest po bandycku? Jak można być takim hipokrytą?

  257. Waldemar Kuczynski stal sie swirem. Narazie krymskim ale szybko zmierzajacym w strone Smolenska.

    Raz oszolom styropianowy, zawsze oszolom styropianowy

  258. Jak narazie, „bandyckie oblicze Rosji”, wymyslone przez oszoloma Kuczynskiego, zostalo dobitnie ukazane poprzez rosyjska reakcje na pucz Majdanu. Pucz tylko i wylacznie antyrosyjski. Oraz calkowicie antydemokaratyczny jako ze sluzacy do obalenia demokratycznie wybranych wladz Ukrainy. Referendum krymskie to zapewne jest ten „bandytyzm” Rosji ktory przechylil szale oszolomowi. Oby wiecej takich „bandytyzmow”. I oby mniej oszolomow. Dinozaurow ktorych czas odeslac tam skad przyszli

  259. Orteq
    17 marca o godz. 5:36

    Jak narazie, „bandyckie oblicze Rosji”, wymyslone przez oszoloma Kuczynskiego, zostalo dobitnie ukazane poprzez rosyjska reakcje na pucz Majdanu. Pucz tylko i wylacznie antyrosyjski.
    …”

    Orteq,
    Jezeli protest na Majdanie.
    Najpierw przeciez pokojowe – dotyczyly po pierwsze woli zblizenia Ukrainy do UE.
    A pozniej obalenia skorumpowanej przeciez do szpiku kosci i zbrodniczej wladzy to Ci gratuluje bystrosci.

    Faktycznie walka z korupcja i terrorem jest wedlug ciebie antyrosyjska….
    zgadzam sie w 100%.

    Unia Europejska przy Federacji Rosyjskiej to oaza wolnosci i liberalizmu.
    Ten kto woli wolnosc i liberalizm od zamordyzmu, nacjonalizmu i militataryzmu jest faktycznie z definicji rusofobem…

  260. Dyskutuje się po to, aby dyskutować…
    Czy dziś kogoś jeszcze interesuje, kto tak celnie strzelał na Majdanie?
    Życie i rozważania dyskutujących toczą się dalej, jak ten kamień po stoku.
    Sama już nie wiem, czy to mnie rozśmiesza, czy też wprost przeciwnie?
    Nadęcie i zadęcie wciąż górą. No i „komu by tu przyłożyć?” gdyby rannym słonkiem…

    Dziędobry! Miłego dnia!

  261. Panie Kuczyński, każdy coś ma w nosie. Jedni mają kozy, inni tak jak pan mają takich profesorów jak Bieleń, a ja mam w nosie pana i pańskie środowisko i to od 4 czerwca 1989r. Zdziwił bym się, gdyby pan miał inne stanowisko wobec tego co się stało na Ukrainie niż pan tutaj przedstawił krótkim tekstem, ale wszystko mówiącym. Zbyt dobrze poznałem pana poglądy przez te 25 lat i pańskie środowisko również.
    A cóż się stało na Krymie? Ludzie w końcu doczekali się sprawiedliwości, którą zabrano im działaniami politycznymi osobników takich jak pan, uniemożliwiając im możliwość wyboru, w jakim kraju chcą żyć. I w końcu się dopełniło. Na Majdanie aby zmienić władzę zginęło ponad 100 osób, a władzę wybrano przy obecności karabinów, pałek, kostki brukowej i butelek z benzyna. To jest pańska demokracja panie Kuczyński. Mniejszość terroryzuje większość!
    Na Krymie kartką do głosowania, uśmiechnięci obywatele tego półwyspu, wybrali Rosję, jako własną ojczyznę. I to jest mój sposób pojmowania demokracji, panie Kuczyński. Czujesz pan różnicę?
    Co prawda, przy obecności luf karabinów, ale gdyby ich nie było, pańscy koledzy, którzy dziś sprawują władzę i tworzą opozycję, zorganizowali by na Krymie drugi Majdan.
    I jeszcze co do obecności rosyjskich wojsk na Krymie, bo zewsząd w polskojęzycznych mediach panuje zdziwienie, że one tam są, że nastąpiła agresja Rosji na Krym. Proszę przekazać kolegom z propagandy, że te wojska tam były (umowa między Rosją i Ukrainą bodajże z 1992r i to znaczna liczba), są i będą obecne.
    A teraz, idąc tropem pańskiego kolegi dziennikarza (ale to brzmi?!) sąsiedniego blogu, może mnie pan nazwać:
    a) ruskim agentem*
    b) moskiewskim agentem*
    c) ruskim pachołkiem*
    d) agentem Putina*
    e) inne*
    * Proszę właściwe podkreślić, lub niepotrzebne skreślić.

  262. I jeszcze jedno panie Kuczyński.
    Na Krymie ludzie byli przeszczęsliwi po „agresji” Rosji, a w Iraku, Afganistanie, Libii, i paru innych krajach tamtejsi obywatele przywitali łzami bynajmniej nie z radości, po „pokojowych” wizytach USA i w dwóch przypadkach niestety mojego kraju.

  263. Panie Waldemarze, proszę się nie dziwić tym opiniom. W Polsce po akcji „Wisła” mamy również potężną diasporę ukraińską. Poznawałem ją od początku majdanu, a wcześniej przy okazji debaty sejmowej n/t wołyńskiego ludobójstwa.
    Ta diaspora ma bardzo wiele do powiedzenia w naszym kraju.
    Ja nie byłem nigdy przeciwnikiem żadnych mniejszości i nie jestem, dopóki któraś z mniejszości nie zacznie mi mówić jak ja jako Polak polskiej narodowości mam żyć we własnym kraju!

  264. @anumlik, to nie fair, ja ci posyłam wartosci ponadczasowe, a ty bielejące kosci z Sybiru. Nie będziemy się licytować kto ludobójcą najstraszliwszym był, dla małej równowagi przejmujący utwór Billie Holiday, który już proponowałam na blogu wczesniej – bez echa-, tym razem wersja LYRICS, żeby upewnić się o czym też ona spiewa.
    http://www.youtube.com/watch?v=z1hm5fxJEkY
    Ta tragiczna w wymowie piosenka została napisana specjalnie dla niej i zgadnij którym wejsciem wpuszczani byli czarni artysci, żeby wystąpić przed biała publicznoscią? Od lat 30-tych ubiegłego wieku wiele się zmieniło na lepsze, szczególnie pod koniec lat 60-tych, ale bagaż poniżenia i nędzy ciąży do dzis, podobnie jak piętno którym naznaczeni są potomkowie polskich chłopów pańszczyznianych. Ostatnia uwaga dla wszystkich ubolewających nad niskim poziomem swiadomosci społecznej Polaków.
    I uwaga dla @anumlika, na T.Micińskiego trafiłam w nieodpowiednim wieku chyba, skoro ciągle mnie rozsmiesza fraza „… pachną mi dziwnie twoje złote włosy…”

  265. TJ
    16 marca o godz. 22:05

    Ciąg dalszy, czy wyższy stopień partnerstwa, to instalacje militarne skierowane PRZECIWKO geopolitycznemu wrogowi……
    Nie sądzę by przeciętny Ukrainiec tego właśnie pragnął.
    Tak jak przeciętny Polak niekoniecznie jest zadowolony z „instalacji” w Szymanach.

    Udział wojsk Ukrainy w wielu misjach zagranicznych to jedno, choć wiele z nich z perspektywy czasu jest co najmniej moralnie wątpliwych.
    Co innego zaś to bezpośredni udział Ukraińców w działaniach skierowanych PRZECIWKO dotychczas bratniemu narodowi.
    A do tego działania czołowych ukraińskich polityków sie sprowadzają.

    Na szczęście, ani armia gruzińska, ani ukraińska, nie były tak bitne, by umierać za chore marzenia swych przywódców popieranych przez „cały demokratyczny świat”.
    A ściślej, szczutych przez szczwaczy mających swoje interesy do rozegrania.

    Zezowaty po sąsiedzku przypomniał o istnieniu DEKLARACJI NIEPODLEGŁOŚCI USA.
    Interesująca analogia……..
    W jednym z pierwszych wpisów na ten temat stwierdziłem, że nasze demokratyczne kraje jak diabeł święconej wody boją się……referendów.
    Lud może mieć inne zdanie niż politycy wiedzący lepiej, co ludowi do szczęścia jest potrzebne……

  266. wiesiek59
    17 marca o godz. 8:57
    Lud może mieć inne zdanie niż politycy wiedzący lepiej, co ludowi do szczęścia jest potrzebne……

    Otóż to!
    Aktualnie wszyscy się odcinają, jak tokarz Buła…
    Ciekawe co będą mówić za rok, o tej samej porze?
    Bo polityka, to interesy nade wszystko i tylko ciekawe, jak oni z tego zrobią tramwaj? Bo to, że zrobią nie ulega wątpliwości.
    **
    Żabko!
    Na mnie podobnie działała fraza; „Mario! Czy jesteś zdrowa? Bo masz taką postać…”

  267. „Społeczność międzynarodowa”, termin najbardziej brutalnej propagandy i hipokryzji usprawiedliwiający każdą agresje i zbrodnie kryminalnego kartelu US/NATO twierdzi, że referendum na Krymie było niezgodne z konstytucją Ukrainy. Czy zbrodnie Majdanu były zgodne z konstytucją? Czy finansowane przez USA krwawe szwadrony faszystów banderowskich, strzelające do własnych ludzi, rzucające koktajle, palące budynki rządowe były zgodne. Czy wyrzucenie konstytucyjnego prezydenta było zgodne? Czy krwawy pucz był zgodny? Czy agresja kartelu przeciwko Rosji była zgodna? Żyjemy w czasie totalnie zakłamanej propagandy i prania mózgów, czerpiącej swoje wzory z Goebbelsa i Stalina.

  268. Na blogu pojawił się Waldemar Kuczyński. Powiało smrodem, kłamstwem i obłudą.

  269. Waldemar Kuczyński
    16 marca o godz. 23:58
    ——————————
    Waldemarze,
    swoją wypowiedzią utwierdzasz w wielu Polakach , polską, archaiczną mentalność.
    Dzisiejsze czasy ,wymagają szczególnie od takich kraików jak Polska- politycznej pokory i absolutnego , bezszmerowego pragmatyzmu.
    Warto uprzytomnić sobie, że dzisiejsi gracze w skali globalnej- za sprawą wyzwań w takim wymiarze- uciekli nam ze swoimi regułami gry na nieosiągalną dla nas odległość.
    Warto w momentach osiąganej sporadycznie pokory , uprzytomnić sobie, że Polska ze swoim potencjałem dla naszych sojuszników z NATO, czy UE, jest tylko PIONKIEM!!
    Gdybyśmy hipotetycznie, „wyliderowali” za sprawą np. Ukrainy konflikt szbrojny z Rosją, to na 100% posłużylibyśmy naszym sojusznikom jako przestrzeń do uzyskania czasu na własną mobilizację wobec lekko osłabionej przez nasza „bohaterswo ” Rosji.
    Nasi sojusznicy, przyszliby nam z pomocą w momencie, kiedy byśmy zgrali sie jako ich pionek w takiej grze, i już ODPUKAĆ!!! bez naszego udziału , natychmiast zaczęli by negocjować z Rosją warunki pokoju.
    Po to w końcu są pionki, żeby mieć mały zapas na nieprzewidziane/przewidywalne okoliczności.

    Eligiusz

  270. Specyficzne czeskie poczucie humoru , ( jakby podobne – toksyczne substancje , horoby zakazne )
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15634748,Czechy__Sikorski_nowym_liderem_Europy___Jak_Walesa.html#BoxSlotII3img

  271. Nela

    Przypomniałaś mi na kanwie pokutnego komentarza Kuczyńskiego niejakiego tokarza Bułę – dzięki! Od razu lepszy humor z rana.

    „Towarzysz Wiesław ma rację, mamy w Polsce demokrację, tokarz Buła się odcina, syjonistów wina, jak my w kupę się weźmiemy …”

    Przeczytałem nocą Kuczyńskiego i ręce mi opadły. Można powiedzieć, że kropla Kuczyńskiego przelała czarę goryczy. Nie miałem siły nawet skomentować tej jego Canossy.
    Dobrze, że silniejsi duchem komentatorzy napisali mu kilka dobitnych zdań.

    Na szczęście znam ten kraj i wiem, że nagłe masowe upojenia patriotyczne zwykle kończą się równie masowym mdlącym kacem.
    Więc już współczuję co niektórym kaca i prób zapomnienia z kim przespali w tym patriotycznym odurzeniu.

    Pozdrawiam i miłego dnia.

  272. @fidelio, 16 marca o godz. 21:09
    Zrozum mnie dobrze. Ja nie mowie, ze nie masz racji, z Kosovem czy USA, bo ja masz. Mnie chodzi o to ze tzw ‚timing’ ma znaczenie, szczegolnie w sytuacjach kryzysowych jak na Ukrainie. Niestety, z Kosovem nic sie nie da zrobic, tak jak z inwazja USA na Iraq, bo to juz hostoria. Ale mozna i trzeba zachowac klarownosc myslenia w stosunku do tego co dzieje sie dzisiaj na Ukrainie.

    Wpis p Kuczynskiego doskonale uogolnia temat. Rosja dospuscila sie bandyckiej hucpy, nie po raz pierwszy, i nie ma co filozofowac i pieprzyc bzdury jak imc Prof. Bielen, tylko nazywac rzeczy po imieniu. W przeciwnym razie zglupiejemy do reszty i zaczniemy sie zastanawiac, czy Hitler byl aby taki zly jak o nim sie mowi. No bo w koncu Germanie, jako jedyni, dokopali Rzymianom w lesie teutuborskim w 9r n.e. wiec maja prawo uwazac sie za lepszych od innych nacji. Itd Itd

  273. NEMER:
    ciekawie prezentujesz polityczno-ekonomiczny światek międzynarodowy. Przekonująco! I ja MATKA POLKA przestaję się martwić – wojennej zawieruchy nie będzie.
    Ale, ale… ukraiński entuzjazm polskich polityków i antyrosyjskość naszej dyplomacji daje – lekki, nie, nawet nielekki – dyskomfort ;-))))

  274. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … Democracy: 93% of Crimeans want to be part of Russia
    17.03.2014 | Source: Pravda.Ru

    In the free and fair referendum conducted today in Crimea, exit polls show that around ninety-three per cent of Crimea citizens wish to be part of the Russian Federation, against around seven per cent who wish to remain part of the Republic of Ukraine. Turnout: Around 85%. (…) Next: The Russian Parliament will vote within the next month on the request of Crimea to join the Russian Federation. ”

    – … President Barack Obama, speaking by phone with Russian President Vladimir Putin , told him Sunday that the Crimean vote took place „under duress of Russian military intervention” and wouldn’t be recognized.”

    http://online.wsj.com/news/articles/SB10001424052702304914904579441563920333966?mod=WSJEurope_hpp_LEFTTopStories&mg=reno64-wsj&url=http%3A%2F%2Fonline.wsj.com%2Farticle%2FSB10001424052702304914904579441563920333966.html%3Fmod%3DWSJEurope_hpp_LEFTTopStories

  275. Drogie dziadki i babcie!
    Jako że układy międzynarodowe nie są przestrzegane. Ukraina postanowiła odkurzyć swój arsenał atomowy, aby się samodzielnie bronić.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/ukraina-sie-zbroi-bedzie-miala-bron-jadrowa/qdwlj

    Z wcześniejszych enuncjacji natomiast wynika, że odetną nam ropę i gaz w UE, jak prowadzić będziemy taką politykę wobec Ukrainy jak Roosevelt Churchill prowadzili wobec Polski i innych krajów, godząc się na podział stref wpływów z masowym mordercą Stalinem. Na którym najwyraźniej wzoruje się obecnie Putin.

  276. Łeb mi pęka po wczorajszej imprezie, ale spróbuję z sensem odpowiedzieć na komentarze do mojego ostatniego wpisu.
    @GajowyM, dokładnie tak się zachowywał przedstawiciel dyplomacji rosyjskiej w ONZ. Zamiast odpowiadać na zarzuty dotyczące dnia dzisiejszego, on gładziutko przeszedł do wytykania Ukraińcom ich grzechów z II wojny. Ukraińcy robili okropne rzeczy w czasie drugiej wojny i muszą się z tego rozliczyć wobec siebie i sąsiadów. Tacy paryżanie po zakończeniu wojny wylegli demonstrować na ulice, bo jakoś nie mieściło im się w ich oświeconych głowach, że część Żydów przeżyła i teraz pragnie wrócić do swoich domów, zajętych przez Francuzów. No, ale zawsze lepiej wytykać świństwa barbarzyńcom ze wschodu.
    @Kartko, zgoda, jeszcze musi upłynąć sporo wody w Wiśle zanim zrównamy się w standardach niemieckich. Pisząc o dawaniu Ukrainie szansy, nie miałem na myśli Polski, ponieważ od nas niewiele zależy i Ukraińcy z całą pewnością o tym wiedzą.
    @rem, czy ja napisałem, że Polska ma uzależniać wymianę handlową od przeszłości historycznej? Czy Polska kiedykolwiek straszyła Rosjan, że jak czegoś nie wypełnią, to zaprzestanie z nimi wymiany handlowej? Dla porządku przypomnę ci, ze tak właśnie postępują Rosjanie i z tego powodu trzeba zrobić wszystko, ażeby być od nich jak najmniej uzależnionym w wymianie handlowej. Przypominam też, jakie to łzy lano po 89 roku, gdy okazało się, że Sojuz już nie chce polskich towarów, a okazało się, że ta przeszkoda była zbawienne, zmodernizowała Polskę.
    Niemcy w przeciwieństwie do Rosjan rozliczyli swoją haniebną przeszłość i zapewniam cię, że nie natkniesz się tam na pomniki Hitlera, a w Rosji Stalin ma się dobrze (o Leninie nawet nie wspomnę).
    Poza tą moją pisaniną jest jeszcze komentarz @TJ i on dokładnie opisuje obecną sytuację, czyli o wszystkim zadecyduje i tak pani kanclerz.
    Pozdrawiam

  277. @ Żabka konająca, 17 marca o godz. 8:46
    Może dziecięciem będąc płukałaś swe złote włosy w zwykłej szałwi (Salvia officinalis) a do naparu dostało się kilka listków szałwi boskiej (Salvia divinorum). Wygląda jak szałwia pospolita, a jest silnym środkiem halucynogennym. Mogło to wywołać u @Żabki konającej paroksyzm śmiechu, który dziś odbija się dziwnym odbiorem Micińskiego.

    A tu piosneczka o piętnie, którym naznaczeni są potomkowie polskich chłopów pańszczyźnianych.
    http://www.youtube.com/watch?v=TbWXsLD-FiU

  278. Warto przeczytać jak zmieniały sie poglądy Rosjan na kryzys w Ukrainie.

    Krym i Ukraina: większość Rosjan popiera interwencję.

    http://media-w-rosji.blogspot.ru/2014/03/krym-i-ukraina-wiekszosc-rosjan-popiera.html

    Bezpośrednio po wybuchu kryzysu na Ukrainie rosyjska opinia publiczna ze spokojem obserwowała bieg wydarzeń. Dopiero zmasowana kampania propagandowa obudziła demony i większość Rosjan uwierzyła w zagrożenie ze strony banderowskich radykałów. Zmniejszył się lęk przed wojną, wzrosło poparcie dla interwencji wojskowej na Krymie i we wschodnich regionach Ukrainy.
    O wynikach sondażu przeprowadzonego przez Centrum Lewady rozmawiają Andriej Lipski (Nowaja Gazieta) i Lew Gudkow (dyrektor Centrum).

    Blog Media W Rosji
    http://media-w-rosji.blogspot.com/
    Czytamy rosyjską prasę. Obserwujemy rosyjski Internet. Oglądamy rosyjską telewizję.

  279. Ja wiem, że blog jest cierpliwy, wszystko przyjmie, każdy bełkot. Ale jedyna rzecz, która mnie porusza, to jest nielogiczność:
    1. Taki jeden – „uniemożliwiając im możliwość wyboru, w jakim kraju chcą żyć”. Proszę o dwa słowa komentarza na temat możliwości wyboru Czeczenów, w jakim kraju chcą żyć. Logika.
    2. Orteq – „Kuczyński świrem”. To wytłumacz mi, co robiłeś kilka lat u niego jako komentator? Wtedy Ci to nie przeszkadzało? A może po prostu jest na odwrót? Logika.
    3. Fidelio, wielki obrońca Krymu i Serbii, raptem nie zauważył, że tak jak głosuje za tym, aby Krym był częścią Rosji, bo przecież większość jest Rosjanami, nie raczył zauważyć, że w Kosowie mieszka 92 % Albańczyków, i tylko 5 % Serbów. Logika.
    4. Znam na wylot teksty powtarzających o okupacji Afganistanu m.in. przez Polskę. Bzdura, ale według zasady, jak kretynizm jest często powtarzany, to ktoś w to uwierzy. Z tragedią smoleńską jest to samo. Bo tak samo pisaliście o okupacji Iraku, i jakoś dziwnie się ten temat skończył. Amerykanie nigdy nie okupowali Afganistanu, nigdy nie atakowali ziem tego kraju, przybyli na pomoc Frontowi Północnemu, gdy znalazł się w bardzo złym położeniu na samym północnym skrawku państwa. Afganistan został zdobyty przez samych Afganów. Ale powtarzam, każda bzdura powielona po wielokroć staje się dla pewnych wyznawców prawdą objawioną, mimo, że z logiką nie ma nic wspólnego.
    5. Rena: „Kto jest w stanie powstrzymać kretynizm naszych polityków – idea tworzenia brygady polsko–litewsko-ukraińskiej”. Tylko że… trójstronne porozumienie o utworzeniu brygady podpisano 16 listopada 2009 roku. Logika.

  280. Czeska gazeta „Respekt” z typowym czeskim poczuciem humoru prezentuje na okladce polskiego „dyplomate” Radka jako Hitlera bez wasika…

    „Niezalezna” gazeta robi z Sikorskiego wodza Europy na miare…Walesy (bez komentarza).
    Nadyma sie tym dumnie prorzadowa gadzinowka GW.
    Tymczasem
    Gazetka należy do czeskiego barona węglowego Zdenka Bakali tego samego, który kręci lody przy okazji „prywatyzacji” polskich kopalni oraz tego samego, który miał już przyjemność wydymać na warszawskiej giełdzie polskich „inwestorów…
    pewnie znowu szykuje jakis kant z pomoca PO-lskiej ferajny.

    Na Bialorusi zas :
    „Sikorski, mudżahedin z Bydgoszczy” – piszą: – Jest rzeczą zrozumiałą, że terroryści mogli dopuścić do siebie tylko człowieka sprawdzonego i sympatyzującego z ich poglądami.
    Sikorski do takich należał …
    http://static.polskieradio.pl/files/4411e391-de29-471f-a006-ad848b7a6f17.file

  281. Przychodzi mi to z trudem ale byc moze Krym w Rosji i byc moze jeszcze jakies kawalki „sowieckie” na wschodzie to dobra w sumie… wiadomosc dla Ukraincow.

    Po pierwsze:
    Nie bedzie juz jak do tej pory rosyjskich baz na Ukrainie.
    Po drugie;
    zmniejszy sie radykalnie odsetek rosyjskich szowinistow bedacych praktycznie V kolumna.
    Po trzecie;
    Ukraina bedzie mniejsza ale byc moze duzo bardziej zdeterminowana by zwrocic sie do Europy.
    Po czwarte;
    Ukraincy zrozumieja, ze ich wrog jest tak naprawde na wschodzie i tylko zachod jest dla nich szansa na przetrwanie.

    I tak Putin strzela sobie w stope!

    Wyraznie wskazuje to na to, ze Putin nie robi tego dla matki Rosyji

    ale by zrobic porzedek z opozycja wewnetrzna i na wojennej histerii wzmocnic wladze swojej kiliki wobec nadchodzacych trudnosci gospodarczych

  282. „Sila” Putina jest oznaka jego slabosci

  283. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    A propos Krymu w rozloezeniu Waldemar Kuczyński
    16 marca o godz. 23:58 Od kilkunastu dni Danielu jestem rusofobem (…) Dziś Rosja to państwo, przed którym trzeba się bronić, także rozbudowując naszą armię.

    ” … Fałszowanie wyborów w Polsce nie jest żadnym mitem, czy wydumanym alibi przegranych, to są fakty, co więcej potwierdzone przez sąd, o czym mało kto wie albo pamięta. W Wałbrzychu mieliśmy do czynienia z przestępstwem udokumentowanym, zakończonym aktem oskarżenia, który wpłynął do sądu. Radni PO grzebali przy urnach i trzeba być naiwnym, aby zakładać, że mamy do czynienia z incydentem. Trudno mi określać o jakiej skali oszustw wyborczych można mówić, w każdym razie nie jest niczym nienormalnym, szalonym, czy śmiesznym dbanie o pełną transparentność wyborów (…) Sam fakt i świadomość, że ktoś będzie kontrolował urny wywoła presję. Na zewnątrz poniesie rechot, ale od wewnątrz do śmiechu PO będzie bardzo daleko. ”

    Post Christum. Na Krymie bedza bili sie w nocy na baganety – moga wkluc oko … (?)

  284. Torlin
    Już odpowiadam!
    Na Krymie sami mieszkańcy pokojowo zorganizowali sobie referendum, bez wystrzału z karabinu. Sądząc po liczbie głosujących i wyniku, nie tylko sami Rosjanie głosowali za przyłączeniem do Rosji.
    W Czeczenii nie muszę przypominać chyba, jakich metod używano „walcząc” o prawo do samostanowienia.
    Dlaczego jest spokój na granicach Rosji z Litwą, Łotwą czy Estonią, byłych republikach radzieckich?
    Dopóki tam będzie spokój, nie będzie żadnych prób agresji ze strony Rosji. Chyba, że któryś z tych krajów zacznie się awanturować, albo zechce zostać częścią Rosji. W pierwszym przypadku będzie „druga Czeczenia”, w drugim „drugi Krym”.
    To jest moja ocena, być może naiwna, ale nie widzę podstaw, aby miała być inna i nie musisz się Torlinie z nią zgadzać.

  285. taki jeden
    17 marca o godz. 10:55

    Dlaczego jest spokój na granicach Rosji z Litwą, Łotwą czy Estonią, byłych republikach radzieckich?
    Dopóki tam będzie spokój, nie będzie żadnych prób agresji ze strony Rosji. Chyba, że któryś z tych krajów zacznie się awanturować, albo zechce zostać częścią Rosji.

    Mój komentarz
    Uczniów prof. Bielenia na blogu mnogo. Oto uzupełnienie doktryny Bielenia podane przez takiego jednego z jego asystentów – awanturowanie się będzie stłumione przez wojskowa interwencję Rosji, Na razie kraje bałtyckie siedzą cicho, więc nie ma interwencji. Zrozumiano?

    Przeczytałem wczoraj w „Rz” artykuł o Estonii. Estonia, to obecnie najbardziej zaawansowany cywilizacyjnie kraj spośród nowych krajów UE. Najbardziej zinformatyzowany – można glosować przez internet w wyborach wszystkich szczebli, załatwiać sprawy urzędowe, itd.
    Co ciekawe Estonia wysyła żołnierzy na misje NATO. Estonia jest małym krajem, ale stara się być wiarygodna. Estonia wysłała swoich ekspertów na Ukrainę by doradzać w sprawach reformy gospodarki.

    Co z tego, że mały kraj, ale dobrze zorganizowany i konsekwentny. O takim kraju wielu takich jednych ma zwyczaj mówić – co to za kraj, niech siedzą cicho, bo im przywalimy.
    Pzdr, TJ

  286. @Waldemarze, ty mnie po prostu nie rozumiesz, ja nie postuluję przyjmowania Ukrainy do UE bez spełnienia przez nią wszystkich wymaganych warunków. Oni musieliby się naprawdę sprężyć, żeby w najbliższych dziesięciu latach przygotować swój kraj do członkostwa. Czym innym jest stowarzyszenie Ukrainy z UE, to jest możliwe od zaraz. Polska może Ukrainie doradzać i ostrzegać przed błędami jakie tu popełniono, może też być jej adwokatem w Unii, ale decyzje zapadną za Odrą i to po bardzo szczegółowych kalkulacjach. Nie odmawiam Hoffmanowi wiedzy o Ukrainie, ale warto też poczytać blog Pana Bendyka i teksty ukazujące się w Krytyce Politycznej. Rosjanie w tej chwili stworzyli sobie u granic nowego nieprzejednanego wroga, a przecież nie musieli tego robić, bo i tak sterowali tym państwem jak chcieli, a teraz jest to już niemożliwe. Cały problem z Rosją polega na tym, że oni posiadają potężny arsenał nuklearny i ktoś go musi pilnować. Bez tych głowic Rosja już dawno by się skurczyła do wielkości normalnego państwa (jak nic nasuwa mi się upadek Imperium Osmańskiego i powstanie Turcji) i dałoby się z nim normalnie żyć.
    Pozdrawiam

  287. Waldemar Kuczyński@
    Ma Pan całkowitą rację. Czytając wywiad z profesorem Bieleniem, miałem prze chwilę wrażenie, że facet robi tzw. intelektualną prowokację, by potem „powrócić na ziemię”. Jego argumentacja jest rodem z salonów brytyjskich i francuskich w przededniu podpisana monachijskiego traktatu w 1938.
    Znalazłem dzisiaj (strona internetowa CNN) taki cytat z wypowiedzi byłego ambasadora USA w Polsce Christopher’a Hill’a:
    „Putin has left our president with no choice. He needs to impose sanctions. I know Putin will come back and impose his own,” he said. „I think the end of this is going to be to cast Russia out into the cold. And the problem is, I don’t think Putin really cares. I think this is where he wants to take Russia.”
    Ja też powoli dochodzę do wniosku, że Putin z powodów, które nie są nam w pełni znane, wszedł na ścieżkę, która może nas wszystkich doprowadzić do zimnej wojny. Trudno jest wejść w buty Putina, ale jego postępowanie pewnie ma wiele korzeni. – Po pierwsze, co jest banalne, on rzeczywiście myśli w kategoriach imperialnych i trudno mu sobie wyobrazić Ukrainę niezależną – nie jako protektorat Rosji. Po drugie, Putin zdaje sobie sprawę z uzależnienia Rosji od surowców i czuje, że ropa i gaz z łupków amerykańskich oraz spowolnienie rozwoju Chin muszą doprowadzić do spadku cen, i dlatego chce, by sytuacja na świecie pozostawała zdestabilizowana przez jak najdłuższy czas, bo to podwyższa ceny surowców. Po trzecie, tak jak w administracji Busha duże wpływy zdobyli tzw. neocoms, tak w otoczeniu Putina wzmocniły się wpływy imperialnych nacjonalistów Rosyjskich. Po czwarte, zdając sobie sprawę z nadchodzących kłopotów gospodarczych (wszyscy, włącznie z Rosjanami oczekiwali wyhamowania wzrostu gospodarczego), przez wykreowanie kryzysu z Ukrainą, Putin „pompuje” poczucie narodowej euforii w Rosji, a równocześnie podsyca poczucie zagrożenia zewnętrznego – tak zwiąksza popularność swej ekipy. Po piąte, Putin nie chce dopuścić, by lud w ościennym, „bratnim” kraju dawał tak zły przykład ludowi w Rosji; bardzo to groźny przykład, zwłaszcza, gdy nowa władza na Ukrainie się utrzyma. Po szóste, zemsta za przyćmienie olimpiady w Soczi. Po siódme, ryzyko, że Ukraina podniesie się gospodarczo pod demokratycznym prozachodnim rządem – groźny byłby przykład, że zamordyzm to niekoniecznie najskuteczniejsze lekarstwo na gospodarcze bolączki w państwach byłego ZSRR. Po siódme, autentyczny strach przed Zachodem u bram Rosji – syndrom oblężonej twierdzy jest bardzo głęboko zakorzeniony w Rosji (ciekawe, że Rosja nie obawia się Chin, a Zachodu; zawsze mnie to zdumiewało). Po ósme, pogarda dla hipokryzji, niezdecydowania Zachodu w tym osobista pogarda dla Obamy – liczenie, że na gadaniu sie skończy. Po dziewiąte, wiara, że w zglobalizowanej gospodarce, biznes na Zachodzie nie dopuści do izolacji Rosji. Po dziesiąte, wiara Putina w militarne muskuły Rosji – jak dojdzie do strzelania, to nikt nam nie podskoczy,albo: „they will blink first”. Po jedenaste, test – zobaczmy jak Zachód zareaguje na naszą krymską eskapadę; jeśli skończy się na gadaniu, to pójdziemy dalej…. Po dwunaste, psychologia – Putin, jako mołodiec o obniżonym progu w obliczu niebezpieczeństw – poszukiwacz mocnych wrażeń – „he really does not care”. Jak jest (było) na prawdę, dowiemy się za wiele lat z podręczników do historii, a i to co tam znajdziemy, pewnie będzie tylko jeszcze jedną interpretacją.

  288. Szanowna Reno,
    dziękuję za przeczytanie mojego komentarza.
    Powiem jednak, że jestem daleki od lekceważenia sobie zagrożeń zawieruchą wojenną. Ona – moim zdaniem – byłaby prawdopodobna ale w zupełnie innej sytuacji, na pewno nie z powodu walk dwóch ukraińskich gangów przestępczych, to znaczy prorosyjski przeciw prozachodni.

    Proszę sobie wyobrazić, że np. w USA Kongres wyrazi zgodę na eksport ropy i gazu. To byłby pierwszy z koszmarów jaki zacząłby nękać prezydenta Putina bo dużo prawdy jest w tym, co o Rosji mówi McCaine, tzn. że jest to stacja benzynowa przebrana za państwo. Świat – jak na razie – czyni bardzo wiele, by ten stan utrzymywać. Ekstremalnym przykładem jest Hiszpania, gdzie zabroniono prawem posiadania akumulatorów pozwalających na gromadzenie energii z baterii słonecznych, bo mogłoby to zaszkodzić energetycznym lobby a także uszczupliłoby znacznie dochody państwa, które bierze akcyzę od sprzedaży energii, którą odprowadzać musi do sieci właściciel paneli słonecznych.
    Unia Europejska, w zeszłym roku, wprowadziła cła zaporowe (60%) na ogniwa słoneczne z Chin.
    Polski Rząd, zgnuśniały od nieróbstwa, przez wiele lat bujał się z ustawą dot. OZE (Odnawialne Źródła Energii), by w końcu tak projekty zepsuć, żeby właścicielom domków, czy wspólnotom mieszkaniowym nie opłacało się korzystać z miniOZE.

    To jest prorosyjska, proputinowska dywersja.

    Gdy ci wszyscy proputinowscy i prorosyjscy dywersanci obróciliby swą energię, by zrobić coś pożytecznego dla tych ludzi, którzy nie są oligarchami i nie żyją z łapówek (przepraszam – „prowizji”) od nich otrzymywanych i przestali karmić niedźwiedzia, to ginąca -jak na razie – z powodów demograficznych – Rosja, zaczęłaby głodować i wtedy zagrożenie byłoby poważne, bo wściekły, osaczony i wygłodniały niedźwiedź stałby się nieobliczalny (szczególnie z Putinem – „jego Prorokiem”).

    Ponieważ jednak nie zanosi się na to, by rządzący zrozumieli cokolwiek z tego co do Ciebie piszę, bądź zaczęli działać rzeczywiście w interesie swoich obywateli, jako ich „demokratycznie wyłaniani reprezentanci”, to konfliktu o charakterze globalnym raczej bym się nie obawiał.

    Pozdrawiam, Nemer

  289. TJ
    Nie jestem żadnym uczniem Bielenia. To są moje opinie i tylko moje.
    W pewnym miejscu nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi (dotyczącej awanturowania się), ale w tym kraju wszystko można dowolnie zinterpretować byle pasowało do własnych tez.
    Również to, że Estonia jest tak zaawansowana technologicznie, że oprócz głosowania przez internet, można załatwić swoje potrzeby w WC przy pomocy technologii cyfrowej.

  290. taki jeden
    17 marca o godz. 11:33
    Również to, że Estonia jest tak zaawansowana technologicznie

    Mój komentarz
    Pisałem o zawansowaniu cywilizacyjnym, nie technologicznym. Użyłem pojęcia znacznie szerszego.
    Pzdr, TJ

  291. Eligiuszu,
    podpisuję się pod Twoim komentarzem i dziękuję.

    @Nemer (godz. 19:44, 17 marca o godz. 11:25), @taki jeden (o godz. 22:19), @Rem (o godz. 23:16)- dziękuję za komentarze.

  292. Torlin, polecam:
    http://www.aljazeera.com/news/southasia/2014/01/karzai-accuses-us-killing-afghan-civilians-201411517142402942.html
    To tak na temat Afganistanu. Szczególnie smakowite jest to zdanie:
    The Afghan government has been asking for a complete end to operations in Afghan villages for years, but American forces acting against all mutual agreements and guarantees have once again bombarded a residential area and killed civilians.
    A poza tym pozdrawiam jak zwykle serdecznie.

  293. Szanowna Reno,
    jest potwierdzenie , że proputinowski gang ukraiński „Familia” jest sekowany i w niełaskach. Po Firtaszu, Achmetow.
    Pozdrawiam, Nemer

  294. TJ

    Jak czytam zauważyłeś Estonię i jej zaawansowanie cywilizacyjne.

    Cieszę się bo też do doświadczeń Estonii i Łotwy czesto wracam w komentarzach choć nie w sensie bajerów informatycznych czy misji ukraińskich ale głównie w kontekście ich przystąpienia do europejskiej unii walutowej.

    Nie ukrywam, że od jakiegoś czasu przeciwstawiam sposób myslenia politycznego tych krajów polskiemu infantylizmowi politycznemu sprowadzającemu się do anachronicznego odlewania ołowianych żołnierzyków i pstrykania kapiszonami.

    Jak Estonia i Łotwa widzą swoją strategię polityczną mówił w styczniu dla RMF FM minister finansów Łotwy Andris Vilsk.

    „Jesteśmy położeni w bardzo wrażliwym geopolitycznie miejscu. Z tego samego powodu Estonia dołączyła dwa lata temu do strefy euro i dlatego też wkrótce zrobi to Litwa. Chcemy trzymać się jądra Europy, chcemy odzyskać nasze miejsce w sercu Europy. Skoro spełniliśmy wszystkie kryteria z Maastricht, to po co marnować czas i czekać. Postanowiliśmy dołączyć”

    Nie ukrywam, że dla mnie te kilka zdań jest dowodem, że Łotwa i Estonia są zdecydowanie bardziej rozwinięte cywilizacyjnie niż nasza umęczona.

    Pozdrawiam

  295. @ witg, 17 marca o godz. 11:24

    Bardzo trafna obserwacja i precyzyjne wnioski.
    Podpisuję się obiema rękami pod Twoim postem, a także pod opiniami Waldemara Kuczyńskiego (niestety, rozpaczliwa retoryka nie przydaje im siły i wpływu, warto ją zracjonalizować).
    Pozdrawiam.
    – – –
    PS
    Wysłuchałem w TOK FM niejakiego prof. Bielenia, specjalistę od Putina WyBielenia.
    Kliniczny przykład dywersyjnej propagandy, maskowanej wyważonymi technikami wpływu.
    Niewątpliwie, to zwiadowca zwiastujący coraz większy napór takich głosów po tej stronie Buga.
    Niestety dla niego, mocodawcy nieco się pospieszyli z dezawuacją niezdarnie maskowanych celów:

    „…prezenter rosyjskiej państwowej telewizji vDmitrij Kisielow: Rosja jest jedynym krajem, który jest w stanie obrócić USA w radioaktywny popiół

    W związku z powyższym:
    Panie Redaktorze Passent, Pan też woli być zdalnie spopielony, w obronie przed intoksykacją rusofobii Zachodu?

    Wstyd, Pański wstyd za ten wpis, jak za stanu wojennego, Panie Redaktorze!

  296. Zachodni decydenci od końca lat 50. przyglądali się sytuacji Indonezji z rosnącym niepokojem. Gdy stało się jasne, że ciężka czerwona kotara zawisła nad wyspiarskim państwem, postanowili działać. Już w 1964 roku CIA opracowała plan rozniecenia konfliktu pomiędzy armią a PKI. Do Indonezji popłynęła rzeka pieniędzy, najnowszych technologii i broni ze Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Wydawało się, że dni tamtejszych komunistów są policzone. Pozostał jednak jeden, ale bardzo istotny szczegół: w ocenie zachodnich biurokratów wojsko nie kwapiło się do „ostatecznego rozwiązania kwestii komunistycznej”. I wtedy Edward Peck, zastępca Sekretarza Stanu USA, wpadł na genialny pomysł: gdyby marksiści spróbowali przeprowadzić zamach stanu, wojsko nie miałoby wyjścia.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Scena-Zbrodni-Dokumentalista-z-USA-ujawnil-przerazajacy-mechanizm-ludobojstwa-w-Indonezji,wid,16473116,wiadomosc.html
    ================

    „Demokratyzacja” w wydaniu naszych braci zza wody……
    Nie zmienili metod przez 50 lat?
    Na to wygląda…….

    Ktoś na WP zainspirowany został tekstem z Polityki i parę faktów na świat wyciągnął.
    Filie i fobie są niezmienne- INTERESY ponad ludzkie życie.
    Poziom życia Indonezyjczyków znacząco się podniósł?
    Przeciez mają kapitalizm……

  297. Kartka z podróży
    17 marca o godz. 12:28
    TJ
    Jak czytam zauważyłeś Estonię i jej zaawansowanie cywilizacyjne.

    Cieszę się bo też do doświadczeń Estonii i Łotwy czesto wracam w komentarzach choć nie w sensie bajerów informatycznych czy misji ukraińskich ale głównie w kontekście ich przystąpienia do europejskiej unii walutowej.

    Mój komentarz
    Kartko, pisząc, że zauważyłem zaawansowanie cywilizacyjne Estonii, sugerujesz jakąś okazjonalność lub przypadkowość w moich opiniach, co niemiło brzmi dla mnie. Estonia u samego zarania transformacji ustrojowej, tj. na początku lat dziewięćdzięsiątych wysunęła się na czoło w szybkości transformacji w grupie państw Europy środkowej aspirujących do członkostwa w UE.
    Kraje bałtyckie wspierane przez sąsiadów skandynawskich, przez swoją kulturę, etos pracy i świadomość obywatelską społeczeństw czyniły szybkie postępy w tej dziedzinie.

    Polska jest krajem pozostającym z tyłu za nimi, czyli jest krajem zapóźnionym, nie jest znacznie zapóźnionym, ale jest.

    Przykład z euro jest klasycznym i wiarygodnym dowodem na to zapóźnienie. Niezdecydowanie, bałagan w planowaniu, zataczanie się od sytuacji nadzwyczajnej do nadzwyczajnej, tłumaczenie odkładania euro mnóstwem ważnych i nie ważnych przyczyn oraz bagatelizowanie jednego – własnej niekonsekwencji, braku jednolitego planu (roadmap), a gdy był jakiś plan, to nie trzymanie się planu, uleganie okolicznościom doraźnym, które są przedstawiane jako obiektywne, a faktycznie są rozpatrywane czysto instrumentalnie jako przeszkoda w politycznej karierze, jako reduktor słupków wyborczych.
    Takie same przeszkody, takie same problemy miały kraje bałtyckie i takie same słupki maja tamtejsi politycy. Mimo to działają konsekwentnie w kierunku integracji walutowej.

    Klasa polityczna w Polsce jest w dużej części typu arriere, czyli podąża za słupkami. Klasa polityczna w krajach bałtyckich jest w dużej części typu avant – idzie przed słupkami. U nas politycy są raczej zasiębierni, tam są raczej przedsiębierni. Różnica niby mała lecz zasadnicza.
    Pzdr, TJ

  298. Narastanie kryzysu na Ukrainie nie jest niczym nowym. Ponad 15lat temu krwawy Zbig nakreślił przebieg tej szachowej rozgrywki antyrosyjskiej w słynnej i złowrogiej książce, stanowiącej do dziś biblię agresywnego imperializmu amerykańskiego. Krótki cytat wyjaśnia skalę i grozę problemu:
    “Ukraine, a new and important space on the Eurasian chessboard, is a geopolitical pivot because its very existence as an independent country helps to transform Russia. Without Ukraine, Russia ceases to be a Eurasian empire.”http://www.globalresearch.ca/the-eurasian-chessboard-brzezinski-mapped-out-the-battle-for-ukraine-in-1997/5373707
    Więc wszystko jasne. Salwy zostały oddane i nagłaśniane wrzawą światowych wolnych mediów idących krok w krok za żądaniami kryminalnego kartelu. Putin w tej sytuacji ani nie jest bandytą, ani Hitlerem ani nie chce imperium. Putin się broni, broni Rosji przed kolejnym najazdem zachodnich, „demokratycznych” Hunów, którzy im już zagrozili wiele razy. Na szczęście ma się czym bronić i sam sobą przedstawia wysoki poziom zdolności, inteligencji i kompetencji. Wszystko inne to puste gadanie.

  299. TJ

    Pełna zgoda!

    Pozdrawiam

  300. Dziś w Wenecji i regionie Wenecji Euganejskiej (Veneto) zakończy się prowadzone od piątku referendum w sprawie niepodległości regionu. Zdaniem wielu lokalnych mieszkańców, Wenecja cierpi z powodu przekazywania zysków do Rzymu nie dostając nic w zamian. Jak mówią działacze niepodległościowi zainspirowani przypadkiem Szkocji, wenecjanie mają również dość euro, Unii Europejskiej i NATO.Według sondaży około 60 % z niemal 4 milionów uprawnionych do głosowania popiera niepodległość regionu. Jak powiedział jeden z przywódców ruchu niepodległościowego Lodovico Pizzati, chociaż referendum nie jest wiążące, w razie opowiedzenia się mieszkańców za niepodległością, wielu przedsiębiorców zacznie płacić podatki władzom lokalnym które wkrótce mogą przygotować deklarację niepodległości.

    (na podst. The Daily Telegraph, RT oprac. JS)
    http://xportal.pl/?p=13021
    ======================

    Oj, będzie się działo……..

    Lokalni działacze mogą zamarzyć o tym, by nie być lokalnymi poslami, czy samorządowcami.
    PREMIER brzmi znacznie lepiej……

    W Europie takich miejsc będzie co najmniej kilkanaście.
    Kamyczek jest początkiem lawiny?

  301. USA na demokrację za duże nie są i są bodaj najsprawniej zarządzanym krajem, więc kiepski to argument. Najwięcej w Rosji zmieniłaby wzmocnienie władzy sądowniczej i walka z korupcją. Powtarzanie za „expertami” Kremla, że Rosja jest za duża na demokrację jest głupie zwyczajnie. Niemniej zgadzam się, że na zmianę ustroju szansy nie ma. Muszą wymrzeć ze 2-3 pokolenia by coś się zmieniło.

    Cytat:
    Jak długo Zachód będzie rozumował w kategoriach zdobycia nowych stref geopolitycznych wpływów, także w przestrzeni poradzieckiej, często kosztem Rosji, tak długo będzie istnieć uzasadnienie dla jej imperialnego modelu rozwoju. Wszystkie „wielkie gry” prowadzone przez Zachód na poradzieckiej „wielkiej szachownicy” jedynie umacniają w Rosjanach determinację do obrony stanu posiadania i zamykania się w „oblężonej twierdzy”.

    Tak może myśleć wyłącznie ktoś o z właśnie z mentalnością imperialną – kategoria terytorialna ma kluczowe znaczenie. Polska i inne kraje po prostu chcą być demokratyczne i jeśli mają istnieć w jakiejś strukturze to nie może o być narzucane przemocą. A Rosja potrafi wpływać na innych wyłącznie poprzez przemoc. Jasne, nasze wstąpienie do NATO i UE to był efekt wahadła, ale jednak to my sami chcieliśmy się tam znaleźć.
    Być może dla Rosji porażką jest to, że kolejne kraje jednak zmierzają w stronę „zachodu” ale w takim razie Rosja musi przygotować się na „ciągłe i permanentne” upokorzenie. Bo zwyczajnie alternatywą są Ruskie czołgi.

    A co do Krymu, może to i dobrze się stało, jak Ukrainie Ruskie przykręcą gaz to Ci – zgaszą światło, zamkną kurek z wodą… i niewiele z Krymu zostanie. Zresztą w Rosji nit nie rozumie innych argumentów niż przemoc… szkoda niestety.

  302. Tak między nami mówiąc, to zirytowany Nemer przeprowadził poprawny logicznie wywiód na temat rzeczywistego układu sił na Ukrainie.
    Przenikliwość wręcz porażająca (serio).

    Sam widziałem jak sprytnie ustawiony kamerzysta kilkakrotnie pokazywał siedzących w samym centrum Majdanu uczestników protestu z karabinami snajperskimi na kolanach (wtedy i teraz myślę, ze Janukowiczowi nie było na rękę strzelanie zza węgła do bezbonnych tłumów).
    O manipulacjach, tzw. uczciwej strony Majdanu mówią także politycy
    chińscy (wpisy Orteqa).
    Jednak nie zmienia to mojej optyki na bieg zdarzeń na Ukrainie i skutki które mogą z tego wyniknąć.
    Oceniam, podobnie jak niektórzy blogowicze, że jedna i druga strona prowadzi nieczystą grę i manipuluje opinią światową
    Najsławniejsza dama Ukrainy w pełni zasługiwała na to co ją spotkało, tyle że to samo powinno spotkać ze dwa plutony ukraińskich oligarchów (kanclerz Merkel, mimo że dała się uwieść czarowi Julii, to jednak była jedynie przeciwna w y b i ó r c z e m u
    stosowaniu prawa).

    Warto jednak uświadomić sobie, że do praw polityki, która rodzi zdarzenia o różnej skali ważnośći i oddziaływania, nie można stosować praw obowiązujących w mechanice czy fizyce, które posiedliśmy studiując na politechnice czy uniwersytecie.
    Przede wszystkim polityka jest mniej przewidywalna niż tzn.nauki ścisłe.
    Wszyscy wiemy, że po jakimś działaniu zdarza się, że występują skutki odwrotne od zamierzonych, co nie ma miejsca w przypadku nauk ścisłych.

    Na podniesienie temperatury biegu zdarzeń ukraińskich niezwykle istotna była agresywnie reakcja Putin.
    Sądzę, że agresja jego była spowodowana nieoczekiwanym przez niego rozwojem wypadków w fazie kryzysu, gdy czuł się już zwyciężcą i …witał się z gąską” (świetnie zorganizowana, wcześniej kupiona olimpiada, a także bezprecedensowa odmowa Janukowicza podpisania w ostatnie chwoli umowy stowarzyszenionwej z Unią zrodziły w Putinie człowieka niezwykłego sukcesu. Więc jego reakcja była tyleż śmieszna, co groźna).
    Reakcja Putina była reakcją sowieckiego sołdata, który w przypływie złości bije po pyskach podległych sobie zołnierzy.

    Dalej może być jeszcze gorzej, bo sytuacja wymaga reakcji z obu stron, tyle, ze te reakcje wywołane wybuchem Putina mają charakter represyjny, czyli pogłębiają kryzys.
    Wiadomo, ze politycy są cyniczni, więc gierki wokół Majdanu dotychczas przebiegały w sposób kontrolowany, ale jankesi postanowili podesłać znaczne ilości koktajli mołotowa, więc przechył nastąpił w chwili, gdy konstrukcja wydawała się stabilna.

    Gdyby majstersztyk tzw. uczciwej strony Majdanu się powiół, Putin zostałby ośmieszony, a być może zacząłby się jego upadek.

    Teraz wszystko może się zdarzyć, ale po co ci mędrkowie z Polski wyciągają z ogniska zwanego Majdanem kasztany z ognia?

  303. „A co do Krymu, może to i dobrze się stało, jak Ukrainie Ruskie przykręcą gaz to Ci – zgaszą światło, zamkną kurek z wodą… i niewiele z Krymu zostanie. Zresztą w Rosji nit nie rozumie innych argumentów niż przemoc… szkoda niestety.”
    Czas opuścić piaskownicę, razem z politykami w tym kraju…

  304. Arsen Awakow, minister spraw wewnętrznych rządu Ukrainy, który powstał po lutowym przewrocie, wezwał obywateli kraju do niezwłocznego oddania niezarejestrowanej broni, amunicji i materiałów wybuchowych. Podobne wezwanie skierował do obywateli szef służb bezpieczeństwa Walentin Naliwjczenko. Wszystkim, którzy nie zastosują się do przepisów mają grozić ostre kary. Informacja pojawiła się w nocy na 16 marca na oficjalnej stronie rządu. – Funkcjonariusze MSW i SB Ukrainy mają niezwłocznie przystąpić do ujawnienia i odbierania bezprawnie posiadanej broni. Niezależnie od przynależności politycznej i uczestnictwa w społecznych formacjach porządkowych. Wszyscy, którzy nie będą przestrzegać prawa zostaną z całą bezwzględnością ukarani – głoszą przepisy. Służby odpowiadające za bezpieczeństwo publiczne chcą dzięki nim zatrzymać przemoc na ulicach i ochronić życie obywateli.

    W nocy na 15 marca doszło na Ukrainie do kolejnych zajść z użyciem broni palnej. W Charkowie rebelianci z Prawego Sektora otworzyli ogień do prorosyjskich demonstrantów w Charkowie. Zginęły 2 osoby, a 5 innych zostało rannych i trafiło do szpitala. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
    http://www.altair.com.pl/news/view?news_id=12980
    ================

    Połapali się w końcu?

  305. Gekko
    Nie wiem, co na to odpowiedzą tutejsi rusofile z Panem Redaktorem na czele. Czy grożenie USA – i przy tym całej planecie przecież – użyciem broni atomowej należy pominąć milczeniem w imię unikania rusofobii? Czy może nie należy traktować tego poważnie, bo tak sobie tylko mówią, mogą przecież, ale niczego poważnego nie mają na myśli?

    Na tym forum pewnie jest dużo ludzi w „wrażliwości lewicowej”, przez co rozumiem nie wrażliwość na krzywdę społeczną, tylko właśnie zastarzała, jeszcze z czasów komuny, orientacja na Rosję.

    Popieram W. Kuczyńskiego, A. Falicza, TJ, markiewicza, Gekka, witga, Ślepera i paru innych (jednak trochę nas tu jest…). I Ukrainę. Pozdrawiam

  306. Andrzej Falicz
    16 marca o godz. 21:53
    Zapewne po raz pierwszy , choć niekoniecznie ostatni , całkowicie zgadzam się z pańskim wpisem. Gospodarz poszedł po bandzie. Dla agresora anektującego cudze terytorium nie ma wybaczenia i wytłumaczenia.

  307. Szanowny Rybo,
    dziękuję, ale wydaje mi się, że moje wywody byłyby może trafniejsze, gdybym miał dotarcie do jakichś informacji a takowego nie posiadam.

    A pewno, że się czasami irytuję, np. gdy widzę zdRadka jak coś ględzi na temat jakichś sankcji jak małpa zza kredensu. Przykładowa sankcja – blokada kont rosyjskim i ukraińskim oligarchom.

    A tu przecież prounijni razem z proputinowskimi oligarchami Paulinom pod nosem w jedną trąbę dmuchają.

    Rezultatem sankcji będzie, ze hutnicy nie dostaną wypłaty i przyjadą do Warszawy opony palić, z bejsbolami i śrubami bo jakiś niedorobiony imbecyl sankcje sobie wymyślił i kilka tysięcy ludzi natychmiast nie ma co gara włożyć?
    Żona rusofobka „osłony socjalne” im załatwi?

    Pozdrawiam, Nemer

  308. W moim wpisie (niesiony publicystycznym impetem) użyłem zwrotu, w samym środku tekstu, „posiedli” zamiast poznali na określenie formy zdobytej wiedzy, o czym informuję z nieutulonym żalem.

    Ryba

  309. Polska – kraj zapóźniony

    Zapóźniony w stosunku do Litwy, Łotwy i Estonii, nade wszystko w przyjmowaniu waluty euro. Z przyczyn gospodarczych unia walutowa Polski z Niemcami i resztą krajów strefy niesie ryzyko dla naszej gospodarki, które to ryzyko unaocznił kryzys finansowy euro-Południa. Włosi do tej pory plują sobie w brodę, że nia mają lira, gdyż własna waluta pozwalała im elastycznie regulować warunki wymiany handlowej i utrzymywać konkurencyjność ich producentów. Obawia się tego Belka, który nadal uważa, że kryteria ekonomicznego wyboru wskazują na ostrożność. Ostrożny jest też Balcerowicz, dawniej jeden z największych zwolenników euro w Polsce, i wielu innych ekonomistów.

    Dlaczego kraje bałtyckie, szczególnie Łotwa i Estonia, z taką lekkością przyjęły (przyjmują – to o Litwie) europejską walutę? Po pierwsze, od dawna utrzymywały sztywny kurs swych walut – korony, łata i lita – tzw. currency board, do USD a potem do EUR. Polska niemal od zarania postawiła na reżim z walutą fluktuującą, czyli płynny kurs ustalany na rynku w który bank centralny zupełnie nie ingeruje – zapewne uczona złymi doświadczeniami Indonezji, Meksyku, Argentyny, itp. Po drugie, także z powodu sztywnego kursu, wzrost gospodarczy krajów nadbałtyckich był jak jo-jo, w roku 1999 był 0 procent, w 2006 +12% w jednym roku, w 2008 -15%. Polska nie wytrzymałaby takich wahań, w tym na rynku pracy, a krajam nadbałtyckim jakoś to nie przeszkadzało, może ich elastyczność społeczna jest większa. Po trzecie, ich gospodarki nie mają przeludnienia ludności rolniczej jak Polska, nawet Litwa takiego nie ma. Po czwarte, te gospodarki są małe, łącznie mniej niż 1/5 gospodarki Polski. Po piąte, inwestycje zagraniczne na głowę przez wiele lat było wyższe niż w Polsce, z wyjątkiem Litwy, banki estońskie są szwedzkie, emigracji z Łotwy przewyższa emigrację z Polski, itd. Zresztą Litwa, z największą gospodarką i najmniej związana ze starą/bogatą Unią najdłużej przyjmuje euro, z rozlicznymi trudnościami. Można mówić o zapóźnieniu struktury polskiej gospodarki.

    A nawet o zapóźnieniu politycznym (sensu largo). Otóż w Polsce fundamentalnym czynnikiem hamującym jest rozbicie około roku 2004 dawnego układu reformacyjnego, tzn. pozwalające politycznie na prowadzenie głebokich reform. Dawniej UD/KLD (z rozległymi przystawkami) wprowadzało trudne reformy i przegrywało kolejne wybory, aby SLD (z przystawką) mogło przeprowadzić dalszy etap reform i przygotować nowe reformy i przegrać wybory, aby UW (z przystawkami) mogło te przygotowane reformy lepiej lub płycej wdrożyć. Polityczne jo-jo.

    Teraz nie ma tej dwubiegunowości na osi reform w Polsce. Teraz jest POPIS.
    Czyli reformy muszą być ostrożne i dawkowane z umiarem, aby PO nie oddało władzy PiS, słynne hasło – TUSKU MUSISZ. I ubolewanie nad tym jest jak najbardziej uzasadnione. I jest to wszystko z winy Tuska 😉

  310. No to Władymir Władymirowicz Putin już się chyba załamał kompletnie. 21 jego urzędników i oligarchów nie będzie mogło podróżować po Unii a ich szmalec zostanie przyblokowany.
    Ajajaj, ale cios, w samo miętkie.

  311. Ponieważ dla „agresora anektującego cudze terytorium nie ma wybaczenia i wytłumaczenia „postanowiłem się przygotować na nieuchronną, militarną odpowiedź agresorowi. Bo przecież z samego dawania świadectwa moralnego potępienia (tym bardziej wymuszanego) nic sobie agresor nie robi.

    Skorzystałem z numeru NIE z zeszłego tygodnia w którym jest skondensowane kompendium wiedzy przydatnej w takich sytuacjach. Materiał, który przygotował Jaruga i Marszał nosi tytuł „Czajnik, saperka i Putin”. Jak piszą autorzy „artykuł ten należy starannie przeczytać, złożyć, a następnie schować w miejscu, które zawsze jest pod ręką. Mamy nawet takie jedno miejsce na myśli, tyle że jest ciasne i brzydko pachnie.”

    Może fragment o tym jak się ta akcja zacznie: „… dobra wiadomość jest taka, że zgodnie z raportem „Ocena stanu przygotowania Obrony Cywilnej w Polsce za rok 2012” 90 proc. Polaków – powtarzamy 90, a nie 88 procent jak w roku 2011, czy 87, jak w roku 2010 – usłyszy alarmy ostrzegawcze.
    Ponieważ tych, co znają takie alarmy pozostało 486 tysięcy, informujemy że alarm ostrzegawczy jest wtedy, gdy syrena wyje łuuuuuułuuuuuułuuuuułuuuuuuułuuuuuuu przez 3 minuty. Alarm kończy się tak samo, jak się rozpoczyna, czyli syrenim łuuu – też przez 3 minuty.
    Twórcy tego systemu informowania o zagrożeniach przyznają, że jest on anachroniczny i nienowoczesny. Nie dostrzegają jego zasadniczej wady. Jak ktoś przegapi pierwsze łuuu, a usłyszy dopiero drugie łuuu, to na odwołanie alarmu czekać będzie aż do trzeciego łuuu. Mylnie zrozumie, że niebezpieczeństwo minęło akurat wtedy, gdy wróci ono ze zwielokrotnioną siłą.”

    Autorzy zalecają również zaopatrzenie się w książkę, bo „w sytuacji gdy internet wysiada, nie warto brać laptopa czy smartfona dla zabicia czasu, bo zabity czas będzie trwał tyle, ile żywotność baterii. Zdecydowanie lepiej zaopatrzyć się w książkę. Książka powinna być nudna, napisana nieporadnym językiem, powielając schematy. Taka infantylno-przemądrzała. Nie może być to literatura, o której się mówi, że czyta się ją jednym tchem.”
    Na tę okoliczność przygotowałem sobie pozycję „Bandera, terrorysta z Galicji” Wiesława Romanowskiego. Książkę z serii „Biografie przeklęte” wydało wydawnictwo DEMART w 2012 roku. Sądzę, że przygotowują już dodruk. Mam nadzieję, że zdążą przed trzyminutowym „łuuuuuułuuuuuułuuuuułuuuuuuułuuuuuuu” .

    Poradnik „Czajnik, saperka i Putin” pod linkiem. Polecam!
    http://www.nie.com.pl/10-2014/czajnik-saperka-i-putin

    Pozdrawiam

  312. Z radością witam pojawienie się nowej teorii blogowej o Ukrainie, pt. NIECZYSTA GRA OBU STRON I MANIPULOWANIE OPINIĄ ŚWIATOWĄ.

    Rozumiem, że manipulowanie opinią światową robi tylko strona druga (chronologicznie ujmując) i to pod płaszczykiem demokracji i wolności. Do tego manipuluje ona nie tylko opinią światową, ale co ważniejsz – kanclerz Niemiec, ministrami UE, UK, Francji, politykami w słynnym USA, o zdRadku szkoda nawet gadać.

    Nie muszę chyba rozwlekle wywodzić, że mam kontr-teorię, banalną bo obracaną już od kilku dni/tygodni w polskich i nie tylko polskich mediach, że na Ukrainie nastąpiło przesunięcie orientacji z pro-rosyjskiej na pro-europejska. Tzn. w opinii oligarchów oraz szerszych mas ludowych lepiej im będzie z Unią niż z Kremlem. Taka wielowarstwowa emancypacyjna antycypacja. Jak będzie? Pożyjemy – zobaczymy. Jak to jest po rosyjsku?

  313. W związku z sankcjami…..

    Zachód wyraźnie dał do zrozumienia rosyjskim oligarchom, że ich GOTÓWKA nie jest bezpieczna.
    W związku z tym, sfinalizowali oni kilka ZAKUPÓW zachodnich przedsiębiorstw.
    Pieniądze trafiły do realnej gospodarki, na kontach zostały jakieś drobne…..
    Być może nawet, jakieś sumy powróciły do banków rosyjskich?

    To wszystko było do przewidzenia.
    Łącznie z naszą w tym rolą:
    „pawiem byłaś narodów i papugą”……..

    Zainwestowane w ciągu kilku lat przez Nuland pięć miliardów, zostało zmarnowane przez niecierpliwość rewolucjonistów. Ich głupotę.
    Wystarczyło poczekać te dziesięć miesięcy, a Ukraina z najbardziej strategiczną częścią- Krymem, sama wpadłaby w łapki…..
    Teraz, jedynie wydmuszka, niewiele warta poza ludźmi i kopalinami których w świecie realnym na razie jest nadmiar.

  314. Przyglądając się objaśnieniom, wyjaśnieniom, pobłażaniom…itp obrońców rosyjskiej agresji nachalnie pojawia się w nich wypracowana z dawien dawna argumentacja sowieckiej „Prawdy”…. ” a u was to murzynów biją..”. Nie trzeba być nawet złośliwym by przywołać stare dobre przysłowie; ..czym skorupka za młodu… !

  315. Londyńska Giełda Papierów Wartościowych prowadzi notowania ponad 50 rosyjskich spółek. Właśnie tu wiele z nich emituje też papiery dłużne. Według Banku Rozliczeń Międzynarodowych rosyjscy obywatele posiadali w zeszłym roku 220 mld dolarów w zagranicznych bankach, co przekracza łączną wartość depozytów w samej Rosji.

    Read more: http://wyborcza.biz/biznes/1,101716,15634053,Klotnia_o_rosyjskie_interesy_w_Londynie.html#BoxSlotIIMT#ixzz2wEJ6Y8I4
    ====================

    „Brytania nie ma przyjaciół, ani wrogów.
    Brytania ma INTERESY”…….

    KTOŚ jeszcze tego nie rozumie?
    Ameryka ma imperium handlowe, Rosja lądowe, Brytania finansowe……
    I każdy z tych krajów będzie dbał o swoje.
    Za wszelką cenę…….

  316. http://blog.oregonlive.com/idahosportugal/2008/10/large_mccain%20tongue.jpg

    Pan SENATOR w pełnej krasie……

    Na marginesie…..
    Podpalanie wszystkich stacji benzynowych w okolicy, by korzystać można było tylko z tej jednej…….
    Moralne, czy niemoralne?
    ZYSKOWNE na pewno.

  317. Przyglądając się objaśnieniom, wyjaśnieniom, pobłażaniom…itp obrońców ukraińskiego zamachu stanu nachalnie pojawia się w nich wypracowana z dawien dawna argumentacja gebelsowskiej propagandy a u was to murzynów biją..”. Nie trzeba być nawet złośliwym by przywołać stare dobre przysłowie; ..czym skorupka za młodu… !

  318. wiesiek59 17 marca o godz. 15:05 pisze: „W związku z sankcjami…..”

    Wiesku, Wieśku, to kto teraz Amerykańskich „kosmitów” z orbity przywiezie jak się Władymir Władymirowicz wkurzy? Chyba im tylko Twardowskiego poprosić pozostanie.

    Pozdrawiam, Nemer

  319. Nemer
    17 marca o godz. 15:56

    Pozostają jedynie……Chińczycy…….
    Francuzi maja jedynie rakiety bezzałogowe.

    Secesja w Libii zaczyna być faktem.
    Każdy watażka zaczyna handlować na własną rękę ropą.
    Zajęcie północnokoreańskiego tankowca przez Navy SEALS, to akt piractwa?

  320. Jak zwrócili uwagę niektórzy komentatorzy kluczową rolę w spacyfikowaniu kryzysu ukraińskiego odgrywają Niemcy (na szczęście!).
    Kilka dni temu Bild Zeitung poinformował, że od początku ubiegłego tygodnia w Berlinie trwają poufne negocjacje niemiecko – rosyjskie dotyczące powstrzymania dalszej eskalacji konfliktu – już po nieuniknionej aneksji Krymu. Rozmowy odbywać się mają pod wdzięcznym hasłem „Bis zur Krim und nich weiter” (Tylko do Krymu i nie dalej)

    Zastanawiam się na ile efektem tych negocjacji jest dzisiejsza propozycja Ławrowa objęcia ukrainy miedzynarodową kontrolą (protektoratem?) i dokonania zmiany ustrojowej ze scentralizowanej na federację głeboko autonomicznych prowincji. Jak się domyślam prowincji mających prawo określania również swej polityki miedzynarodowej. Czyli inaczej mówiąc dokonania pod ochroną międzynarodową w miarę bezbolesnego podziału tego państwa.

    Pozdrawiam

  321. @W.Kuczyński,
    oskarżam pana i pańską formację o podżeganie i wzrost nastrojów antyrosyjskich wśród Polaków. Polacy i Rosjanie są sobie bliscy i lubią się, ale po 1989r ludzie pańskiego pokroju zrobili wszystko i jeszcze więcej by to zepsuć i „szczują” cały czas przeciwko Rosji i Putinowi. Na szczęście są jeszcze mądrzy ludzie w Polsce, którzy nie ulegli tej zmasowanej, antyrosyjskiej propagandzie i potrafią samodzielnie myśleć oraz wyrażać swoje niezależne opinie. Niech to będą „agenci wpływu” wg. takich jak pan.

  322. Tusk, a wejście do strefy euro
    Strategię, czyli brak strategii w sprawie wejścia do strefy euro bardzo dobrze ilustruje poniższa nijaka, jednowieloznaczna wypowiedź Tuska z 14 stycznia 2014 charakterystyczna dla jego stylu w którym opisuje swoją jednowieloznaczną, galaretowatą politykę, w której podąża on zawsze za wydarzeniami, a nie przed.

    „Opinii nie zmieniam” – powiedział Tusk, zaznaczając, że jest rzecznikiem przystąpienia Polski do strefy euro, ale „na pewno nie w najbliższym czasie, ale w tej perspektywie, do której sięga wyobraźnią”.
    Sięga wyobraźnią. Poeta. A plan działania?

    Premier jest jednak za tym, by nasz kraj przystąpił do strefy euro po spełnieniu wymaganych kryteriów i dalej w swojej wypowiedzi tłumaczy, ze trzeba spełnić kryteria.
    To jest cała jego jednoznaczność i precyzja – trzeba spełnić kryteria. Premierze, przedtem nie trzeba było spełnić kryteriów, dopiero teraz się pojawiły?

    Premierze, jeśli ja chcę być trzeźwy, to muszę najpierw wytrzeźwieć. Czyż należy mi o tym przypominać?
    Jeśli na jutro zapowiadają mrozy, to szykuję ciepłą kurtkę. Jeśli nie umiem jeździć na nartach, to się uczę, przygotowuję, a nie narzekam, ze nie umiem.

    Pan premier Tusk mówi, ze nie możemy wejść do euro, bo nie umiemy pływać. A czy pan premier starał się załatwić jakieś kursy pływania, wysłać kogo trzeba na te kursy? Będziemy sami tak próbować przez lata pieskiem aż dopłyniemy do euro?

    Premier tłumaczy, ze akcesja do euro potrzebuje zmiany konstytucji, a ta potrzebuje większości parlamentarnej, której nie ma. Panie premierze, a co pan zrobił w szeregu innych wymagań, by wejść do strefy euro? Teraz zasłanie się pan konstytucją? Teraz dopiero się okazało, że jednak konstytucja jest jedyną przeszkodą?
    Pzdr, TJ

  323. Kartka z podróży
    17 marca o godz. 16:19
    Wydaje się, że Niemcy grają to swoją grę o przestrzeń życiową. U nas godzina pracy kosztuję około sześć i pół Euro. Na Ukrainie poniżej trzech. Wszystkie więc nasze montownie znajdą się w tamtej kolonii. W sumie USA chodzi o bazy, Niemcom o Lebensraum. Zbieżność interesów. A krwawy Zbig pisał; “Ukraine, a new and important space on the Eurasian chessboard, is a geopolitical pivot because its very existence as an independent country helps to transform Russia. Without Ukraine, Russia ceases to be a Eurasian empire.”

  324. ZAPROSZENIE

    Paweł KOWAL, historyk, deputowany do PE, dr Anna MATERSKA-SOSNOWSKA, politolożka, UW, oraz prof. Arkadiusz STEMPIN, Uniwersytet we Freiburgu, autor książki „Angela Merkel. Cesarzowa Europy”, będą naszymi gośćmi w Radiu TOK FM, wtorek, 16 bm., g. 20.05.
    Zapraszam!

  325. @rth
    bierz mniej tabletek. szczegolnie tych niebieskich.

  326. Waldemar Kuczyński, 16 marca, g 23:58
    Drogi Waldemarze, cieszę się, że zajrzałeś na nasz blog. W sprawie rusofobii, żeby się pogrążyć jeszcze bardziej, odpowiem parafrazą Stalina: „Putinowie przychodzą i odchodzą, a naród rosyjski pozostaje”.
    Pozdrawiam!

  327. Torlin (10:32)

    „Orteq – „Kuczyński świrem”. To wytłumacz mi, co robiłeś kilka lat u niego jako komentator? Wtedy Ci to nie przeszkadzało? A może po prostu jest na odwrót? Logika.”

    Najczęściej się z p. Kuczyńskim nie zgadzałem, kilka lat temu. Nie miałem do niego szacunku za fałszywe styropianstwo jego. To które wyprodukowało 21 punktów Porozumien81. Osiem lat później wszystkie te durne punkty wywalił na śmietnik historii, radośnie konstruując Plan Balcerowicza. Nie miałem do pana Kuczynskiego szacunku właśnie z tego powodu, ze fałszem sie podpierał cale życie. Wiec on mnie za to ochoczo banował. Potem od-banowywal. Zgadzaliśmy sie w sprawie paranoi smoleńskich świrów, stad były te od-banowywania. Wszystko zakończyło się szczęśliwie, blog padł, zasłużywszy sobie na to. R.I.P.

    Dzisiejsze jego oszołomstwo w sprawie referendum na Krymie jest fałszem najwiekszym. Zaprzecza bowiem faktowi, iz tzw. ukraińskość Krymu to była od jedna wielka bujda od 1954 roku. Bujda ta trwala tylko dlatego, ze Ukrainiec Chruszczow miał kaprys 60 lat temu, żeby się przypodobac swoim rodakom, nastawszy, po Stalinie, jako dyktator Związku Sowieckiego. Jego ówczesne przypisanie ROSYJSKIEGO Krymu SOWIECKIEJ republice ukraińskiej było bujda pierwotna. Nie liczącą się z ogromną większością NIE-ukraińską tamże. Bujda ta trafiła, jak najbardziej slusznie, na smietnik post sowieckiej historii we wczorajszym referendum.

    Wtorowanie obludzie Kaczynskiego, i innych lgarzy dzisiejszych, proklamujących „nielegalność i nieprawomocność” krymskiego, jest największym falszem pana Kuczynskiego. On bowiem, jak nikt inny, powinien doskonale wiedziec, ze wynik tego referendum był znany od dawna.

    A napewno od puczu majdanowego. Przez Amerykanow, z udzialem POPISu, zorganizowanego kosztem ponad 5 mld USD. W ogóle bez znaczenia jest jak pytania referendum mogły lub nie mogły być zredagowane. Po Majdanie, jedno co rosyjska większość na Krymie wyrażała to było: precz z faszystowskimi rezunami.

    Ja do tego tylko tyle dodam: precz Waldemarem Kuczyńskim. Styropianowym rusofobem, fałszerzem oraz obłudnikiem.

  328. Agent wpływu

    Jakie 6 euro w umęczonej? Przecież nie mówimy w tym kontekscie o uśrednionej przez GUS stawce tylko minimalnej – zresztą nie gwarantowanej w polskich realich.

    Godzina taniej prostej pracy, głównego atutu polskiej gospodarki nie przekracza 2 euro.
    Jak sobie przypominam gdy GW rozpoczęła kampanię na rzecz zwiększenia stawki godzinowej padły ze strony polityków opozycji niesmiałe zapowiedzi zwiększenia minimalnej stawki za godzinę do 3 euro.

    A w ukraińską średnią chyba wliczyłeś apanaże oligarchów. Ukraińcy w naszej ojczyźnie pracują za 1 – 1,5 euro i uważają, że pana Boga za nogi chwycili.

    Ale moim zdaniem nie można tylko kalkulować ewentualnych zysków na podstawie możliwego wyzysku.
    Przecież Ukrainców trzeba najpierw utrzymać (podstawowe sytemy zabezpieczenia społecznego, bezpieczeństwa publicznego, administracji, sądów itp) by zapewnić choć minimum bezpieczeństwa politycznego niezbędnego do prowadzenia biznesu. Nawet w oparciu o wyzysk.
    I to jest problem bo prorosyjski Wschów Ukrainy de facto utrzymuje Zachód. Przecież prownicje Ukrainy Zachodniej są dotowane od lat przez władze centralne w Kijowie.

    Tak więc może tak być, że po podziale wygra się przysłowiowego „słonia”.

    Pozdrawiam

  329. „Deeskalacja” po rosyjsku

    Rosja gra brudno. „Dzisiejsza propozycja Ławrowa objęcia ukrainy miedzynarodową kontrolą (protektoratem?) i dokonania zmiany ustrojowej ze scentralizowanej na federację głeboko autonomicznych prowincji”????

    Rosja powinna negocjować z Ukrainą w sprawie zmiany ustroju tego kraju, a nie z Niemcami czy USA. Nie lubię sięgać do historii po analogie, ale to przypomina układanie się w Jałcie (luty 1945).

    Oczywiście federacja trzech prowincji może być rozwiązaniem na integralność granic Ukrainy – Ukraina, Krym i Prowincja Rostów. Przede wszystkim z uwagi na ustalenie granicy celnej między UE i rosyjską Unią Celną. Jak ustalać przebieg granicy Prowincji Rostów, ile okręgów Ukrainy ma ona objąć.

    Nie oszukujmy sie, to jest droga do podziału (rozbioru) Ukrainy. Rosja będzie walczyć o każdą piędź ukraińskiego stepu i zasobów naturalnych pod nim. I to jest polityka XIX-wieczna.

    Nota bene czy można AGENTEM ROSYJSKIEGO WPŁYWY nazwać blogowicza wielokrotnie i niezmiennie propagującego podział Ukrainy na liczne autonomiczne prowincje? Czy TUBĄ ANTYUKRAIŃSKIEJ PROPAGANDY?

  330. Waldemar Kuczyński
    16 marca o godz. 23:58

    ”I mówienie, że nasz niepokój to rusofobia jest niewyobrażalną ślepotą, idiotyzmem.”

    Niepokoj przyjmujacy w Polsce rozmiary niespotykane w zadnym innym demokratycznym kraju na swiecie, w tym w kilkunastu graniczacym bezposrednio z Rosja, nie przyjal tak monstrualnych rozmiarow jak w Polsce. Kazdy lekarz psychiatra powie Panu, ze niepokoj objawiany w takiej skali jest FOBIA.

    A fobia, zaklocajaca realny odbior rzeczywistosci, powinna byc leczona. W skali spolecznej – przez odpowiedzialnych politykow i odpowiedzialne media. Takich w Polsce jak na lekarstwo. Skad mamy wiec szukac ratunku, jak i sam pan Kuczynski jako lekarz spoleczny zwariowal?

  331. Po namyśle…….

    Lepiej od razu na kilka lat zwiesić projekty kosmiczne……
    Częśc komponentów niezbędnych do rakiet Progress i Sojuz, produkuje sie na Ukrainie.
    Przy zamrożeniu wymiany handlowej, nie dojadą do miejsca montażu.
    I ze ściągnięciem na Ziemię kosmonautów może byc rzeczywiście problem.

    Teoria konwergencji właśnie sie samopotwierdziła.
    Świat stał się tak wzajemnie powiązanym organizmem, kooperacja zaszła tak daleko, że główni gracze z najwyższym trudem mogliby ze sobą walczyć.
    A jednostronne narzucenie swojej woli innym, jest niemożliwe.

    Witaj wielobiegunowy Świecie.
    Przez chwilę Cie nie było i było dość…..niebezpiecznie……
    Bo władza absolutna deprawuje.
    Absolutnie…….

  332. Nemer 15 marca o godz. 22:09
    ====================
    >>> Łomatkobosko.. >>>
    ( dotyczy red. „bylem więźniem Jaruzelskiego” )
    .
    Szanowny Panie Nemer,
    Tez zauwazylem to, jakże intrygujące zjawisko przyrodnicze.
    Nawet dokonalem takiej obserwacji, że Ojciec Redaktor, niczym inżynier Mamoń z „Rejsu”, lubi tylko takie poglądy, które juz sam dobrze zna i lubi. Dumny z siebie, pospieszylem podzielić się ze światem, ale Ojciec Redaktor, ku rozdarciu duszy mojej, nie zamiescil. Pewnie się zawstydził…

    Rowniez mysl, że pluralizm opinii polega na tym, by kazdy zgadzal sie z Ojcem Redaktorem nie jest nowa. W radosnych czasach pod przewodnictwem Jozefa S., też każdy mógł wypowiadać swoje poglady, pod warunkiem wszelako, że te poglady… zgadzały się z pogladami rzeczonego Jozefa!
    Inaczej bywalo niezdrowo.
    Nazywalo się to, jak że szkoły pamietam, CENTRALIZM DEMOKRATYCZNY.
    …………………..
    Przeto sądzę, że czas najwyższy…
    ( poddaję pod glosowanie; moze referendum…? )
    … by rozwazyc roboczą hipotezę, że Ojciec Redaktor…po prostu… jest palantem.(?)
    Czy red. „bylem wiezniem Jaruzelskiego” zabezpieczył posade w Polityce DZIĘKI temu, czy też WBREW temu…?
    To by było interesujące pytanie…
    Moze Red. Passent pomoże rozwiklac ten dylemat…(?).
    .
    P.S. Opis rzeczywistości z godz. 19:44 – wysmienity.
    Z tym że zamiast odruchów wymiotnych z tego powodu, mam napady smiechu.
    No, ale ja moge sobie mogę pozwolić to ważyć lekce; jestem daleko i bezpieczny.
    Pozdrawiam.

  333. Ośmielam się powiedzieć, że nie rozumiem łączenia sprawy rozdmuchiwania przez propagandę rzekomo masowej rusofobii w Polsce z narodem rosyjskim. Cóż może oznaczać fraza – a naród rosyjski pozostaje.
    Czy w ten sposób rusofobia w Polsce staje się bardziej uchwytna, wchodzi do centrum wydarzeń, odmieniana na wszystkie sposoby, osoby i przypadki staje się jedną z sił sprawczych w obszarze interwencji rosyjskiej na Ukrainie? Definiuje polską politykę? Czyżby?
    Pzdr, TJ

  334. Ciężkozimowy

    Rozpadanie się państw jest procesem tak samo naturalnym jak rozpadanie się małzenstw. I może mieć podobne wymiary – od histerycznych, nienawistnych, rujnujących walk toksycznie anagażujących otoczenie aż do cywilizowanych rozwodów „z klasą”.
    Czym się niby może różnić ewentualny rozwód małżeństwa Ukraińskich od nie tak przecież dawnego rozwodu małżeństwa Czechosłowackich?
    Jedynie formą.

    Więc radzę się emocjonalnie nie angażować. Doświadczenie życiowe wskazuje, że to się angażującym w małżenskie waśnie kibicom najczęściej nie opłaca.

    Pozdrawiam

  335. Prowincje zamieszkałe przez ludność ukraińską to Alberta, Saskatchewan, Manitoba

    Na Ukrainie (póki co) są obłasti, ew. obwody w liczbie 24. W owodach zachodnich płace są niższe, średnia płaca w Tarnopolskim to 2505 UAH, w Doniecki 3900 UAH. Ten stan jest zamrożony przez obecny ustrój/model gospodarczy ( w Rosji dysproporcje są jeszcze większe) plus polityka prorosyjska. Nota bene, demograficzna dynamika kształtuje się lepiej na zachodzie Ukrainy.

    Głównym celem gospodarczym obecnego przewrotu, a raczej zwrotu ku Europie jest otwarcie obwodów zachodnich na handel i przedsiębiorczość, a nie bazowanie jedynie na poradzieckim przemyśle ciężkim.

  336. Obserwując polskie media i politykę można zauważyć zjawisko, które można określić jako westernizacja rzeczywistości. Czyli tak jak w westernie mamy dobrego szeryfa (USA/NATO) i złego bandytę (Putin/Rosja). W konsekwencji wszystko co uczyni USA/NATO jest z założenia (a priori) dobre, natomiast to co czyni Putin/Rosja a co jest niezgodne z interesem USA/NATO jest również a priori stygmatyzowane jako złe. Jest to dość prymitywna robota i nie mogę wyjść ze zdumienia jak ludzie dają się w ten sposób manipulować.

  337. TJ
    17 marca o godz. 17:19

    Zgodnie z sondażem Onetu, 61% Polaków nie widzi zagrożenia rosyjskiego dla Polski.
    Przypuszczam, że taki sondaż przeprowadzony na naszej klasie politycznej, dałby wynik przeciwny.

    To politycy, elity, decydują o drodze która podążają narody.
    Gdy droga jest błędna, wszyscy idą w przepaść.

    Wśród elit amerykańskich moda na Rosję zdaje się przeplatać z zimnowojennymi przekładkami.
    Wśród elit rosyjskich, moda na imperialność jest dość obowiązkowa.
    Elity innych nacji, maja swoje INTERESY ponad wszystko.

    Styropianowa rusofobia zdominowała na chwilę narrację…….
    Oby na chwilę.
    Te dwadzieścia miliardów eksportu TRZEBA gdzieś ulokować.
    Rusofobią trudno sie najeść……
    Ukrainofilią- krajem bez pieniędzy- też brzucha nie zapchamy.

    Wołanie „DO BRONI” mogłoby byc słuszne.
    Tylko, JAKIEJ?
    Broni, czy broni?
    Nawet kos już mało zostało, o kowalach potrafiących przekuć na sztorc, nie mówiąc……

    A Paweł Kowal, ma coś interesującego do powiedzenia poza komunałami?

  338. KzP

    Czy możesz wykazać, że nie angażujesz się w ten spór emocjonalnie? Nie, po co, ależ oczywiście – z jednej strony są moje emocje, z drugie wysoko postawione precyzyjne i logiczne rozumowanie. Twoje tricki erystyczne są znane i opisane na blogu, zdaje mi się.

    Napisz więc jak podzielić Ukrainę? Bo granica między Czechami i Słowacją nie zmieniła się bodaj od czasów CK. Nie zapomnij wysłać memorandum do Ławrow ze swoimi pomysłami.

  339. Ciężkozimowy

    Obłasti to właśnie prowincje.

    Już Ci kiedyś pisałem, że nie przejmuję się sprawami na które nie mam wpływu. Tym bardziej, że na tak drażliwe, zapętlone problemy trzeba zimno patrzeć a nie histeryzować fobicznie. Takie jest zresztą przesłanie felietonu Daniela Passenta pod którym prowadzimy dyskusję.

    A jakie będą granice, jak Ukraina podzieli majątek nie wiem. Myślę, że kochanka Europa i kochanek Rus pomogą nieszczęsnym rozwodnikom podzielić manele.

    Pozdrawiam

  340. Drugim warunkiem jest uelastycznienie rynku pracy, na wzór krajów skandynawskich

    Warunki są trzy, na przyjęcie euro, wg. wykłądu Belki na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach. Ponadto poprawa konkurencyjności gospodarki i stabilizacja finansów publicznych.
    http://www.forbes.pl/belka-nie-spieszmy-sie-do-strefy-euro,artykuly,173321,1,1.html

    To są warunki realne, gospodarcze. Na potrzebę elastyczności rynku pracy wskazuje P. Kuczyński w dzisiejszym EKG (tokfm)- trudno się nie zgodzić. Tej elastyczności zabrakło krajom euroPołudnia. Chodzi nie tylko o rozmiary zatrudnienia i bezrobocie, lecz także o płace, czyli zarobki, o warunki pozapłącowe, świadczenia etc.

    Pozostają jeszcze warunki formalne: Maastricht i Konstytucja RP. Oraz związane z tym wszystkim warunki polityczne. Zarzucanie Tuskowi, że kluczy, zresztą tendencyjne, bo jego wypowiedzi mają wiele sensu, jest nieobywatelskie, lekko rzecz ujmując. Tusk próbuje w mojej interpretacji wpuścić Kaczyńskiego i innych polityków w uliczkę. Próbuje ich nakłonić, omamić, nacisnąć aby przytaknęli na euro. Aby ponieśli polityczną odpowiedzialność. Albowiem rynek pracy w Polsce długo nie będzie elastyczny, czyli skandynawski.

    Najbardziej elastyczne w Polsce jest zaufanie do własnego rządu i poparcie jakiego mu się (nie) udziela.

  341. Cięzkozimowy

    Może uzupełnię Twoje tłumaczenie politycznego kunktatorstwa Tuska w sparwie euro za pomocą wyrwanych z kontekstu myśli z wykładu Belki.
    Otóż w tym samym materiale na który się powołujesz relacjonują: „Prezes mówił, że nie można abstrahować od tego , iż Polska nie będąca częścią strefy euro jest „na marginesie europejskiej integracji”. „Może niektórym to odpowiada; ale my nie jesteśmy Wielką Brytanią, która myśli, że graniczy ze Stanami Zjednoczonymi. My wiemy z kim graniczymy, prawda” – pytał szef NBP. Zaznaczył, że po ostatnim kryzysie finansowym kraje strefy euro zacieśniły współpracę, nie tylko w sferze gospodarczej. Wyraził, przekonanie, że wejście do strefy euro związałoby Polskę z interesami ekonomicznymi reszty Europy „bardziej niż cokolwiek innego”.

    Pozdrawiam

  342. KzP

    Jesteś wielce salomonowy. Zdaje się że nie wiesz, iż Ukraina jest jedna; a ostatnia granica jaka ją dzieliła przebiegała na Zbruczu. Ani że obłast to po polsku obwód, a nie prowincja. I różnica nie jest tylko językowa, ale zawiera informacje o uprawnieniach jednostki administracyjnej i centrum państwa. Wyraźnie upierasz się przy prowincji, aby swoje emocje rozpieprzenia Ukrainy wypchnąć na wierzch. Niczego niby nie wiesz, do niczego nie przykładasz palca, ale Ukrainę już dzielisz w kółko i na okrągło. Podzielą się to się podzielą, a Ty skoro nie masz na to wpływu skorzystaj z możliwości i nie wałkuj swojej idee fixe. Podobnie nie masz wpływu na wprowadzenie euro w Polsce, czy to odbędzie się wcześniej czy później. Do powiedzenia w tej kwestii nie masz wiele.

    To jest Twoje potrząsanie muletą, hahahaha – śmieją się trybuny. Kilku już je opuściło.

  343. ciężkozimowy
    17 marca o godz. 17:44
    Taka narracja jaką Kartka opisuje przewidziany przez niego podział Ukrainy (jako zwykły rozwód), jako mowa łagodna, bez związku, spolegliwa i cna jest miła nacjonalistycznemu uchu.

    Taki niedbały, banalny opis przewidywanego rozbioru jest bardzo paralelny z 18 wiecznymi peanami ówczesnej propagandy carskiej w sprawie polskiej. Też były najpierw naciski, układy międzynarodowe, podchody i czekanie na okazję. Gdy takowa się zdarzyła, wkroczyły siły porządkowe i samoobrony by dla porządku chwilowo anektować pewne ziemie, ponieważ działali tam ówcześni naziści, wtedy nazywani jakobinami, itp., itd.

    Również reakcje polityków miejscowych były adekwatne – nie prowokujmy, podpiszmy, ratujmy co się da.
    Jeden wyjątek jednak był – nie istniało wtedy pojęcie rusofobii. Byli buntownicy, wrogowie cesarstwa, obcy agenci, czerń, ale rusofobów jeszcze nie wymyślono.
    Pzdr, TJ

  344. Mój dzisiejszy poranny wpis na Facebooku;
    Sankcje przeciw Rosji, które są obecnie na tapecie nie wpłyną wcale na postawę Rosji, a jak już to negatywnie, wzmagając wojowniczość. Ale powinny być, jako demonstracja niezgody. Ważniejsze jest czy; Unia Europejska ale także USA uświadomią sobie, że; a) znowu pojawił sie podział Wschód – Zachód; b) bandyckie zachowanie Rosji dowodzi, że żywotny ciągle wirus zimnej wojny ruszył do ataku na Zachód właśnie; c) jeśli UE i USA podwiną ogon by uniknąć zimnej wojny i kosztów, będą mieli zimną wojnę z podwiniętym ogonem z ich strony i o wiele większymi kosztami;.
    Ta wojna już została wypowiedziana Zachodowi i trzeba ją podjąć przez; a) efektywną izolację Rosji i ugodzenie w jej gospodarkę. Jest wiele środków, by to zrobić i osiągnąć sukces, bo gospodarka Rosji, to nafta i gas oraz produkcja czołgów i niewiele więcej; b) przyśpieszenie prac nad utworzeniem wspólnego rynku Euro-Atlantyckiego; c) zatrzymanie demilitaryzacji UE i USA oraz wzmocnienie potencjałów obronnych być może wskrzeszenie idei Jean Monnet o armii europejskiej; d) wzmocnienie obecności USA w Europie i pewne przesunięcie sił obronnych NATO na europejski wschód Paktu.
    Po zrobieniu tego wszystkiego można zacząć rozmawiać z Rosją na serio, a nie dla uspokojenia sumienia.
    O tym, także tu; http://www.rdc.pl/publikacja/komentatorzy-w-poranku-rdc-o-referendum-na-ukrainie-i-sankcjach-wobec-rosji/

  345. Przed wejściem Polski do strefy euro konieczna jest poprawa konkurencyjności, a pośpiech jest niewskazany – uważa prezes NBP Marek Belka. Jego zdaniem, jednak, pozostanie poza strefą euro na dłuższą metę skaże nasz kraj na marginalizację – i to samo mówi Tusk, tyle że językiem polityka, a nie bankiera centralnego. I to jest „wyrwana z kontekstu” teza tytułowa i myśl przewodnia.

  346. Ciekawe jest – mniejsza o to co KzP o tym myśli i napisze – że wypowiedzi publiczne, na przykładzie prezesa Belki i premiera Tuska o przyjęciu euro, są odbierane prostacko. Niuanse i komplikacje są pomijane. X powiedział TAK, a Y rzekł na to NIE. TAK albo NIE, nic pomiędzy, żadne dwie opinie zachodzić na siebie nie mogą. Na przykład dyskutanci EKG dzisiaj przyjęli, że Belka podgrzewa zapędy do euro, że jest „za szybkim wprowadzaniem”, czy nawet „wprowadzeniem”, natomiast Tusk ostrożny chłodzi zapał. A jest to wszystko o wiele bardziej złożone, zarówno problem jak i wypowiedzi oby facetów. Tusk pod tezą Belki, że … langsam, langsam aber sicher podpisuje się bez zmrużenia oka i to od dawna. I jest to nawet – jakby powiedział prezes Kaczyński – oczywista oczywistość. Co należy robić? Ano działać na rzecz podnoszenia konkurencyjności na ile się da, elastyczności rynku pracy (np. wyklęte „umowy śmieciowe” to tymczasowe rozwiązanie uelastyczniające), stabilizacja finansów publicznych (nawet przez te nieszczęsne pieniądze z OFE). Rząd to robi – langsam – zbyt powoli niestety. A ludziska międlą, TAK, NIE, TAK-TAK, NIE-NIE, magielek.

  347. Ciężkozimowy

    http://pl.bab.la/slownik/polski-rosyjski/prowincja

    Na marginesie, przecież nie przeszkadzam Ci w dawaniu świadectwa swemu oburzeniu czy dezaprobacie dla ewentualnego podziału tego nibypanstwa.
    Nic z tego bowiem nie wynika.
    O tym ani Ty, ani TJ ani ja nie będziemy decydować klepiąc w klawiatury.
    Nie uprawiasz przecież polityki tylko emocjonalną psychoterapię. Równie dobrze możesz palić świeczki w oknach w intencji Ukrainy czy inaczej próbować urządzać świat (blog)pod swe psychiczne deficyty.

    Pzdro

  348. Rozczarował mnie Pan @anumlik, ani odrobiny współczucia, załamania rąk czy refleksji że dosć już ludobójstwa, barbarzyństwa, wojen i wyzysku. Że swiat i ludzkosć ma powżniejsze wyzwania na przyszłosć, przy których eskalacja nienawisci, zimnej wojny , trwonienia srodków na zbrojenia są działaniami absurdalnymi. Tak, że pańskie wzruszenie poezją T.Micińskiego i innych twórców odnajduję jako powierzchowne, a nawet nieprawdziwe
    Polecona piosenka – dobra. Porażające są jednak wpisy blogowiczów (młodych pewnie), tj. porażający jest stopień niewiedzy o historii własnego kraju, a nawet o własnych rodowodach . A czy Pan w tym temacie czuje się pewnie?, sądząć z pańskiego sarkastycznego tonu przydałoby sie przeczytać więcej, choćby w dziale „Historia” Polityki w ubiegłym roku pojawiło sie kilka artykułów o doli i niedoli…
    Myslę, że to wszystko co mamy sobie do powiedzenia.

  349. Drogi Panie Ministrze Kuczyński,

    Zgadzam się z tezami wyrażonymi (18:13), szczególnie z punktem (c), że koszty wygrywania z rosyjskim partnerem są mniejsze niż z zimnowojennym adwersarzem, co znamy z historii. Jedynie w punkcie (b) zastąpiłbym określenie zachowania Rosji – „bandyckie” – nieco dłuższym – „niezgodne z normami międzynarodowymi XXI wieku i standardami partnerskiego Zachodu”.

    Dziękuję za wypowiedź
    Sylwia S.

  350. Taki dryf, dywagacje.
    1. Prof. J. Czapiński wpaja nam „kapitał społeczny” (szanuj bliźniego) jako warunek dalszego innowacyjnego postępu, popieram ale jak ?.
    2. W polskiej polityce zagranicznej powinny być górą zasady racjonalnego odżywiania wg. prof. S.Bergera (żywieniowca) to: wszystko na „U” i tak umiarkowanie, uregulowanie, unikanie, umiejętność, urozmaicenie, uprawianie i uśmiech.
    3. Kamiński to taki swój chłop z ciągiem na kapitański mostek. Może to i celebryta, szołmen ze sponsoringiem (własnym). Sprzyja PO jako ewolującego ugrupowania w kierunku eklektyzmu. Początki klasycznego synkretyzmu. !!!!
    4. Pokój i spokój narodom, a gospodarka najważniejsza.

  351. KzP

    Przepraszam, ale muszę Cię poinstruować w sprawie korzystania ze słownika. Należy poszukać w słowniku ukrainsko-polskim, słowa oблacть. A nie w słowniku polsko-rosyjskim słowa „prowincja”. Poza tym pojęcia o określonym sensie własnym,” nazewniczym” z zakresu podziału administracyjnego krajów świata nie można tak dowolnie traktować przy pomocy słownika.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Prowincja

    Np. prowincje w Kanadzie mają określone role i uprawnienia w zarządzaniu krajem, czym różnią się od prowincji na Kubie, od prowincji w I RP, i od obwodów na Ukrainie. Na Ukrainie, tłumaczę po raz drugi, są 24 obwody, jedna republika autonomiczna (Krym), oraz 2 miasta wydzielone (stolica Kijów i baza rosyjskiej floty Sewastopol) i nie ma nawet jednej prowincji.

    Ależ pleć sobie co chcesz i dawaj rozwody komu chcesz.

  352. Waldemar Kuczyński
    16 marca o godz. 23:58

    W czasie zagrożenia przejęciem całkowitej władzy w Polsce przez bliźniaków utworzył pan swój blog by dotrzeć do ludzi z alarmem do czego może prowadzić bezmyślne popieranie Kaczyńskich. Pana ocena była trafna , bowiem nawet po znikomym swym zwycięstwie Bracia zaczęli pełnymi garściami korzystać z przywilejów jakie władza daje i wycinać metodami poniżej pasa wszystkich z którymi im nie było po drodze.
    W jakimś stopniu dopomógł Pan w odsunięciu zagrożenia.
    Tymczasem na Ukrainie niestety takich jak Pan zabrakło i wybrano sobie Janukiewicza który zaczął bogacić się kosztem ludzi którymi rządził i nawet pod siebie zmienił konstytucję. Wydawało się że już ma władzę całkowitą , a tu nagle politycy z poza Ukrainy mocno wsparli przeciwników rządu i zrobiono pucz przeciw niemu. Janukowicz Majdan by spacyfikował gdyby nie pojawili się zorganizowani bojownicy tzw „prawego sektora” i przecie policji stanęło co najmniej 2 tys. bojówkarzy. Podzieleni na sotnie (po ok. 70-90 osób), przez ostatnie tygodnie, gdy tylko była chwila spokoju, szkolili się w walce ulicznej. Instruktorami byli m.in. “afgańcy”, czyli weterani wojny w Afganistanie oraz byli oficerowie milicji i specnazu.
    Tu już policja okazała się za słaba i Janukowicz niepewny swego wojska zaczął szukać wsparcia zewnętrznego (oczywiście u Putina), ale jak wiemy go nie dostał. Natomiast na Majdanie zaczęto strzelać z broni ostrej i jak się okazało byli to snajperzy strzelający zarówno do policjantów jak i demonstrujących. Wątpliwym jest by byli to ludzie Putina bowiem strzelano z budynku zajętego przez ekstremistów. Europa natychmiast zareagowała i pojawili się mediatorzy (z naszym Radkiem Sikorskim) którzy doprowadzili do ustaleń rozejmowych.
    Przywódcy prawego sektora te ustalenia olali i zażądali natychmiastowego ustąpienia Janukiewicza. Ten ponieważ Putin pokazał mu figę , by ratować swe życie uciekł. Pucz wygrał i ekstremiści stali się główną siłą w Ukrainie co wykorzystali natychmiast wprowadzając swych ludzi do rządu tymczasowego. Ciągłość władzy przestała istnieć i obecnie trwa walka między zwycięzcami o władzę. Oczywiście pomoc zewnętrzna bardzo się liczy by w zbliżających się wyborach wyślizgać konkurencję.
    Ameryce najbardziej zależy na wspieraniu tych sił które są zdecydowanie antyrosyjskie (ale niestety są one również i antyeuropejskie ) , Rosji natomiast zależy na wygraniu sił prorosyjskich i jest zdecydowanym przeciwnikiem ekstremistów. Europie zaś zależy na wsparciu sił pro europejskich i też nie chce ekstremistów przy władzy bo oni stanowią zagrożenie dla stabilności Ukrainy , co będzie osłabiało Unię. Jak widać politycznie nie ma wspólnych celów.
    Dla Ukrainy najlepszy byłby rząd zapewniający stabilność i reformy gospodarcze prawne.
    Putin oczywiście szybko zorientował się, że na puczu może sporo wygrać i dlatego odpuścił sobie niepewnego Janukiewicza i rozpoczął działania dotyczące zabezpieczenia Krymu dla potrzeb Rosji. Szybko okazało się, że ludność na Krymie zdecydowanie woli przynależności do Rosji niż do Ukrainy (Rosja pod władza Putina szybko gospodarczo się rozwija , a Ukraina Janukiewicza to raczej katastrofa gospodarcza )
    Obecnie widzimy jak wypadło referendum i właściwie już nie nie powstrzyma Putina od przejęcie Krymu. (Krym dla Rosji jest niesłychanie ważny z powodów politycznych Okno na morze śródziemne i droga do oceanów )
    Nawet drastyczne sankcje nie powstrzymały by Putna przed przejęciem krymu (a przynajmniej w zabezpieczeniu sobie pełnej kontroli tego obszaru) , a tymczasem widać co z tych „sankcji „ wychodzi” . Interesy gospodarcze Uni zdecydowanie ograniczą te działania. Same USA nie są w stanie skutecznie zadziałać (zresztą nie jest to po myśli polityków unijnych)
    Dlatego dobrze jest odrzucić strach nie oparty na żadnych logicznych przesłankach i zobaczyć sytuację taką jaką ona jest. Rosja to już inne państwo niż imperium Stalina i tak jak PRL zmieniał się po śmierci tego zbrodniarza, tak i Rosja się zmieniła i tak wielkiego i silnego imperium już nie da się odbudować. Rosja w tej chwili otworzyła się na świat i zmieniła ustrój. Jednak mimo rozpadu imperium w dalszym ciągu należy do państw mających wiele do powiedzenia w polityce światowej i trzeba z nią się liczyć. Ponieważ Unia jest jej bezpośrednim sąsiadem nie da się z Rosją nie prowadzić wymiany handlowej i innych ważnych kontaktów. Rosja to już nie to państwo co miało dewizę podboju świata.
    Straszenie Rosją, że będzie ona dążyła do odzyskania straconych ziem z czasów RWPG to idiotyzm . Nam Rosja nie zagraża , bo jej przywódcy doskonale wiedzą że Polska to obecnie Unia Europejska , a ta stanowi siłę obecnie co najmniej równą z Rosją. Tu żadne aneksje się nie opłacają.

  353. @ Marit 17 marca o godz. 13:58

    „Gekko…Nie wiem, co na to odpowiedzą tutejsi rusofile z Panem Redaktorem na czele.”

    Nie uważam Redaktora Passenta za rusofila.
    Raczej za ofiarę sytuacyjnej deprywacji sensorycznej , czyli wyuczonych reakcji organizmu oderwanych od otaczających bodźców.

    Dość przejrzyście wyraził to Pan Redaktor Passent w odpowiedzi, na którą czekałaś:

    „odpowiem parafrazą Stalina: „Putinowie przychodzą i odchodzą, a naród rosyjski pozostaje”.

    Do obrazu tej postawy dochodzą więc symptomy syndromu sztokholmskiego, zrozumiałego w pokoleniu wyzwolonym zewnętrznie ze zniewolenia Stalinem.

    Jak już parafrazować, to współcześnie i trafnie:
    „Dopóki naród rosyjski mentalnie zostaje tam, gdzie był, Putinowie będą zawsze przychodzić. Do nas.”

    Pozdrawiam.

  354. @ Waldemar Kuczyński, 17 marca o godz. 18:13

    Panie Ministrze i Redaktorze Kuczyński:
    jakże słusznie i jakże beznadziejnie…
    Niemniej, w pełni podzielam i popieram Pana opinię.
    Z wyrazami uszanowania.

  355. Cięzkozimowy

    Oczywiście, że nie zamierzam gledzić bez końca o kunktatorstwie Tuska w sprawie przyjęcia euro, które Ty tłumaczysz „niuansami i komplikacjami”.
    TJ podłoże tego asekuranctwa dobitnie wyraził wyżej i nie mam nic do dodania.
    Co nie znaczy, że nie będę konsekwentnie przypominał o tym tuskowym karygodnym zaniedbaniu, które kraj wywala na polityczne zadupie Europy.

    Na marginesie, szkoda, że Waldemar Kuczyński snujący wyżej swoje wizje nowego antyputinowskiego ładu tego nie zauważa.
    Ciekawe jak Kuczyński bedzie te ambitne plany realizował z zadupia Europy, spoza strefy unii walutowej? Jak on będzie na Unię wpływał? Pewnie za pomocą pruncypialnych doświadczonego przez historię przesłań rusofoba.

    Pozdrawiam

  356. Sylwia

    W opracowaniu „KOMISJA STANDARYZACJI NAZW GEOGRAFICZNYCH POZA GRANICAMI POLSKI przy Głównym Geodecie Kraju – NAZEWNICTWO GEOGRAFICZNE
    ŚWIATA. Zeszyt 6 .Białoruś, Rosja, Ukraina” słowo „obłast′”, „oblast′” tłumaczone jest jako okręg, obwód (jednostka administracyjna pierwszego rzędu, odpowiednik województwa); kraina. W tym sensie uprawnione jest tłumaczenie „prowincja”, które przecież oznacza jednostkę podziału administracyjnego pierwszego rzędu. Tak więc w tym rozumieniu obłast jest odpowiednikiem prowincji.
    Tak też Ukraińcy nazywają prowincje europejskie np Oblast Piemonte, Oblast Abruzzo czy Oblast Novara

    http://ksng.gugik.gov.pl/pliki/zeszyty/zeszyt_06.pdf

    Pozdrawiam

    Pod linkiem

  357. Koniec tego. Niniejszym nakładam okrutne sankcje na gang łgarzy z USrsaela oraz UE, będę nieugięty – od dziś nie mają wstępu na moją posesję: ani Dronbama, ani przygłucha na słowa estońskiego ministra baranesa Ashtonowa, ani pp. Baroso, Netanjahu, Rompuy i s-ka, nawet Sikorski nie wleci. Sankcje utrzymam tak długo, aż zaprzestaną chrzanić trzy po trzy para piętnaście w mediach oraz stosować w praktyce żydowską zasadę „cel uświęca środki” i nawrócą się na cywilizację łacińską; tak za tak mając, a nie za nie, bez światłocienia. Teraz będzie najgorsze: wstrzymuję wszystkie moje transakcje detaliczne w hipermarketach, nawet paczki pistacji nie kupię już w Biedronce (i tak ostatnio były do dupy, spalone, wyglądały na stare i zwietrzałe, nie dało się zjeść, wyrzuciłem).

    A jak mi się który pokaże na oczy, to psem poszczuję (jeśli zechce zejść z kanapy).

    Oto co ma do powiedzenia Adolf Hitler o Ukrainie, warto bardzo uważnie wysłuchać:
    http://www.youtube.com/watch?v=IQW_Miknqt0

  358. JoycampVoice
    17 marca o godz. 19:40

    Jedną z zasad naszej cywilizacji łacińskiej było:
    „divide et impera”……
    ewentualnie
    „panem et circenses”…….

    Widzisz jakies zmiany w przeciągu tych 2 000 lat?
    To dalej DZIAŁA!!!

    Oznacza to, że ludzie się nie zmienili za bardzo przez ten czasookres…….
    A ciemnemu ludowi wmawia się, że jest juz w innej epoce.
    Rządzący jeszcze nie…….
    I to WSZYSCY rządzący…..

  359. maciek.g
    17 marca o godz. 18:57

    Tylko czy twoja madra analiza roznych, czasami przeciwstawnych interesow wewnatrz swiata zachodniego wobec dynamicznie zmieniajacego sie ukladu sil w Ukrainie trafi do rozsadku pana W. Kuczynskiego ? Czy trzezwy osad, ktorego mu wczesniej nie brakowalo, zapanuje nad jego emocjami ?

  360. Kordon sanitarny, czy inna żelazna kurtyna, okazały się fiaskiem.
    COCOM mógł opóźnić, a nie zahamować postęp technologiczny.
    Restrykcje bywaja czasem bodźcem rozwojowym unikalnych technologii.
    Czego szoki naftowe dowodem……

    Chłopcy nie mierzą zamiarów według sił…….
    Chyba że chodzi im o rozwój przemytu.
    Prohibicja dała taki efekt.
    I wnuki przemytników zaprowadziła do Białego Domu…..lub w pobliże.

    A tymczasem, przez Austrię, Szwajcarię, Brytanię, Niemcy, sączyć się będzie strumyczek nowinek technologicznych.
    O dostawach z agentury nie zapominając.
    Takich lasek jak Chapman jest zapewne jeszcze sporo…..

    Zabawny jest infantylizm myslenia niektórych wysokich rangą polityków.
    Czy też to norma w tej profesji?

  361. wiesiek59

    To, że coś jest napisane po łacinie wcale nie oznacza, że ma umocowanie w cywilizacji zachodniej, łacińskiej, tak jak słowa wypowiedziane w języku ukraińskim, nie muszą przedstawiać stanowiska Ukraińców.

    Z jednym muszę się zgodzić: pewni ludzie nie zmienili się od 2000 lat, i wciąż wciskają kit ciemnemu ludowi.

  362. @ Żabka konająca, 17 marca o godz. 18:39
    Rozczarował mnie Pan @anumlik, ani odrobiny współczucia, załamania rąk czy refleksji że dość już ludobójstwa, barbarzyństwa, wojen i wyzysku. Że świat i ludzkość ma poważniejsze wyzwania na przyszłość, przy których eskalacja nienawiści, zimnej wojny , trwonienia środków na zbrojenia są działaniami absurdalnymi.

    Trudno, muszę żyć ze świadomością, że oto kogoś jeszcze w swym dość długim życiu rozczarowałem. Na usprawiedliwienie mam tylko jedno – nie obiecywałem @Żabce konającej niczego, co mogłoby Ją do tak przenikliwej wiwisekcji mego cynizmu, sarkazmu i braku współczucia oraz załamania rąk nad dolą i niedolą (chyba w dalszym ciągu chodzi @Żabce o chłopów pańszczyźnianych) ludu. Zarzut ten nabiera ostrej wymowy w kontekście (na pewno) nieprzeczytanych artykułów w dziale Historia „Polityki”, które to artykuły pewnie by współczucie i załamanie rąk u anumlika spowodowały . Mimo tak ostrej oceny mojej postawy, pragnę @Żabkę konającą zapewnić, że jestem pełen współczucia i empatii do każdego człowieka, nie tylko do chłopów pańszczyźnianych. Potępiam też ludobójstwo, barbarzyństwo, wojny zimne i gorące oraz wyzysk. Zbrojeń nie potępiam, nie dlatego, że nakręcają koniunkturę i napełniają złotem sakiewki imperialistycznych krwiopijców, a dlatego, że każda nacja nieuzbrojona staję się łatwym łupem nacji uzbrojonej. Może nawet jestem i cyniczny, ale nie głupi.

    Tak, że pańskie wzruszenie poezją T.Micińskiego i innych twórców odnajduję jako powierzchowne, a nawet nieprawdziwe.

    Nie wzruszam się poezją Micińskiego. Śmieszy mnie swoją manierycznością i eklektyzmem. Ale – będąc literaturoznawcą z zawodu – na zapodaną mi przez @Żabkę konającą kompilację różnych fragmentów wierszy Micińskiego i Czechowicza w jednym kawałku, który śpiewał Grechuta, potrudziłem się i poszukałem, które to mianowicie kawałki pochodzą od Micińskiego, a które od Czechowicza. Bardziej była to zabawa niż wzruszenie. Co do innych twórców. Do niektórych, owszem, wracam. Bardziej jednak z potrzeby intelektualnego przeżycia, niż z potrzeby wzruszeń. Wzruszenia i wszelkie wzdychulstawa, @Żabko konająca, pozostawiłem za sobą wiele lat temu. Czasem doznaję intelektualnego zaspokojenia gdy czytam, na ten przykład Eliota, Rilkego, czy Tołstoja, Czechowa, albo Dostojewskiego, a czasem frajdę i radość, gdy czytam Gałczyńskiego, Grochowiaka, albo oglądam Kabaret Starszych Panów czy kawałki z Piwnicy pod Baranami. W tym kontekście stwierdzenie @Żabki konającej, ze moje wzruszenia są nieprawdziwe, jest prawdziwe. Nie wzruszam się.

    Polecona piosenka – dobra. Porażające są jednak wpisy blogowiczów (młodych pewnie), tj. porażający jest stopień niewiedzy o historii własnego kraju, a nawet o własnych rodowodach.

    Piosenka – prawda – dobra. Tak jak Maciej Szajkowski z Kapeli ze Wsi Warszawa, który stworzył i animuje projekt R.U.T.A. czyli Ruch Utopii, Transcendencji, Anarchii, zwany inaczej Reakcyjną Unią Terrorystyczno Artystowską. Nagrania R.U.T.A. , to pogranicze folku i hardcore punku, a inspirację – historyczne pieśni chłopskie z Polski, Ukrainy i Białorusi oraz tradycyjne instrumentarium ludowe, z elementami muzyki punk.

    Też mnie poraża stopień niewiedzy wielu młodych ludzi na temat historii własnego kraju, czy własnych rodowodów. Ale to już temat na inne opowiadanie.

    Jeśli rzeczywiście to wszystko co mamy sobie do powiedzenia, to kłaniam się.

  363. Karygodnym zaniedbaniu, które kraj wywala na polityczne zadupie …

    Ależ mistrzu języka polskiego, zwany też MISTRZEM OSTATNIEGO SŁOWA. Rozumiem pociąg Twój do rozwodów, nawet wyobrażam sobie jak to było w Twym partnerstwie czy innej unii małżeńskiej 😉

    To co lekceważąco bierzesz w cudzysłów – „niuanse i komplikacje” – zabiera prezesowi NBP cały wykład i na jego koncu stawia wcale nie prostą, na 3-5 słów, tezę, którą zacytowałem (18:14), a że jest długa to jej nie powtórzę. Być może przez Ciebie przywoływanego rozpaczliwie TJ też nie zadawala. Jakże łatwo jest obrzucić Tuska kolejną winą karygodnego zaniedbania w sprawie euro, głupsi ludzie gorszymi inwektywami obrzucali. Ale taka jest skomplikowana prawda. W długim okresie bez euro jest marginalizacja Polski, ale w krótkim i w średnim okresie są same komplikacje i problemy. Dla Ciebie długi okres to może być tydzień, może nawet pieć miesięcy. Dla Belki generalnie, i jak sądzę w tym kontekście to jest co najmniej 10 lat. Tak. Za 10, powiedzmy za 15 lat Polska musi mieć euro, bo inaczej będzie marginalizacja. Może euro będzie za pięć lat, albo cztery. Oby! Ale w międzyczasie są poważne przeszkody i niebagatelne ryzyko ekonomiczne, społeczne i polityczne. Po pierwsze potrzebne są armaty, pardon – zgoda PiS na adaptację Konstytucji, albo jakaś zastępcza droga. Ileż korowodów Dania i Szwecja miały z tą decyzją, referednów i głosowań, debat i kampanii, i póki co oba kraje są … euro-zmarginalizowane.

    A nie, Szwecja to jest Szwecja, Dania to jest Dania, one nigdy nie będą zmarginaaaaaaa

  364. Macku,

    Dzieki za trafna analize sytucji. Koryguje ona dalsza dezinformacje szerzona przez p. Kuczynskiego. Jednakze, najnowsza wypowiedz pana Kuczynskiego, ta zacytowana przez niego samego z FB, jest wyraznym wycofywaniem sie okrakiem z wypowiedzi pierwszej. Tej do Gospodarza kierowanej na tym blogu.

    A wiec, jest juz o tym, ze sankcje przeciw Rosji nie wpłyną wcale na postawę Rosji, a jak już to negatywnie. Do tej pory nawet na to nie bylo go stac. Reszta jego komentarza fejsbukowego to w dalszym ciagu styropianowe wygrazania rusofobiczne. Z przeklaman historycznych wyprowadzane. Te same ktore zapewnily wprowadzenie stanu wojennego w Polsce w 1981. Do 89-go, solidarna rusofobia zbyt wiele szkod Polsce nie wyrzadzila. Zeszla bowiem do podziemia a stamtad trudniej jej bylo podnosic swoj ohydny leb.

    Po 89, styropian wznowil solidarna rusofobie. Wyrzadzila ona sporo szkod dla Polski. Nie tylko zreszta gospodarczych. Polityczne rezultaty antyrosyjskiej, POPiSowej tzw. polityki wschodniej sa dobrze znane. Rosja prowadzila rozmowy i zawierala umowy z, na przyklad, Niemcami ponad glowami durnego styropianu. Tego ktory nawet nie zawsze potrafil dostrzegac tego skutki.

    Pan Kuczynski mial kilka lat, po 2005 roku, zmniejszonej dzialalnosci antyrosyjskiej. Wynikala ona jednak, tylko i wylacznie, z faktu, ze on rozpoczal swoja ‚krwawa rozprawe’ z kaczyzmem. Bo kaczyzm zaczal sie zabierac za „Uklad”. A do „Ukladu” nalezal on sam. Pan minister byl bowiem w ukladowym rzadzie Mazowieckiego.

    Teraz jednakze uznal, ze wystarczy juz udawanej rusofilii. Putin przestal bowiem na nia sie nabierac. Nie bylko wykolegowywal jak chcial taliba Sikorskiego, we wszystkich z nim zderzeniach. On jeszcze potrafil tak sie odegrac na Polakach-obroncach Gruzji, ze ich wymuszanie na Rosjanach lotu i ladowania w Smolensku spotkalo sie z tym z czym musialo sie spotkac. Maskwa slezam nie wieryt’.

    Najnowszym klamstwem pananKuczynskiego jest jego twierdzenie, ze ‚wirus zimnej wojny ruszył do ataku na Zachód’. Ze ‚ta wojna już została wypowiedziana Zachodowi’. Otoz prawda w tej sprawie jest widoczna golym okiem. To Zachod, USA w szczegolnosci, te wojne wypowiedzial Rosji. Stalo sie to ponad 5 lat temu, kiedy CIA, i miliardy dolarow, zostaly wyekspediowane na Ukraine w celu wyrwania jej z rosyjskiej ‚strefy wplywow’.

    Na wyrwanie sobie odwiecznie rosyjskiego Sewastopola – czyli okna na swiat – Putin pozwolic nie mogl. Bezczelne klamstwo, ze to jest zimna wojna autorstwa rosyjskiego nalezy do gatunku lgarstw nie mniejszych od tych co wmawialy niektorym naiwnym, iz to Zydzi spowodowali Holokaust.

    To po zaprzestaniuniu tego typu lgarstw można zacząć rozmawiać z Rosją na serio. Dla uspokojenia wlasnego sumienia wlasnie

  365. Kozetka

    Piszesz o emocjach, ktore targają Waldemarem Kuczyńskim.
    W tym kontekście warto zauważyć jak odmiennie podchodzi do problemu Daniel Passent.

    Przypomnę, że na wieść o ukrainskiej rewolcie Gospodarz napisał tekst „Powodzenia Ukraino”, który zinterpretowałem jako „Z Bogiem Ukraino” czyli formie życzliwego pożegnania.
    Potem uległ emocjom – trudno było nie ulec – i napisał kilka gorączkowych zdań „Putin pokazuje kły”.
    Ale później poddał już pod dyskusję tekst „Dwie strony medalu” sugerujący by nie klepać propagandowych bzdur tylko rozważyć problem w całym jego skomplikowaniu. By jakoś zracjonalizować to co do nas dociera za sprawą amoku medialnego.
    Następnie już wyraźnie zdystansował się do nabrzmiewających militarystycznych nastrojów, histerii politycznej tekstem „Najlepsza pomoc stypendia”.
    No a teraz mamy ostro kontestujący linię polityczną władz RP i mediów felieton „Rusofobia jest toksyczna”.

    Przyznam, że mnie ta sensowna droga, którą prowadzi swych gości blogowych Daniel Passent pasuje.

    Pozdrawiam

  366. Kartka z podróży (19:36)

    Zacytuję Ci „definicję” czy rozumienie pojęcia prowincji, według której z pewnościa nie jest to ukraiński obwód (obłast):

    Federacja głeboko autonomicznych prowincji mających prawo określania również swej polityki miedzynarodowej.

    Źródło:
    http://passent.blog.polityka.pl/2014/03/15/rusofobia-jest-toksyczna/#comment-459590

  367. Waldemar Kuczyński
    17 marca o godz. 18:13
    ——————————-
    Panie Waldemarze,
    uprzejmie sugeruję, iż ocenianie każdej sytuacji, powinno opierać się o realne, oparte na wszystkich !! faktach – oglądane poprzez wczuwanie się w każdą ze stron.
    Generał Dukaczewski / profesjonalista/ stwierdził w telewizji, ze to co w obecnej chwili czyni Putin, to tylko rozpoznawcza przepychanka. Generał uważa, że takiej klasy profesjonalista, jak prezydent Rosji, zanim zacznie działać WSZYSTKO !!! musi mieć doskonale rozpoznane , przewidziane i zabezpieczone wielopoziomowo.
    Ostateczny cel jego poczynań nie może być dla kogokolwiek odczytywalny, bo to już jest fuszerka, a na coś takiego Mistrza mentalnie nie stać.
    Z całym szacunkiem, ale to co Pan wypisuje, to są bajki z Krainy Populistycznej Krainy.
    Pan ciągle tkwi w czasach Rosji sowieckiej, a dzisiejszą Rosję opisuje jako skamielinę tamtego systemu.
    Czasami powinno sie dopuścić do swojej świadomości, ze KAŻDY na własnych doświadczeniach uczy się i rozwija, a wartości dodane, jakie dzięki temu uzyskuje są tylko jego skarbami/tego co doświadcza/.
    Jeśli przy ocenianiu dzisiejszej, konfliktowej sytuacji , uwzględnimy euro-azjatycką mentalność Rosjan, to otrzymamy jeszcze jedną przesłankę , którą musimy uwzględnić w takich ocenach.
    Dla Rosjanina, taki obciach, jak zniszczenie jego sowieckiego imperium, i dalsze jego „obskubywanie” , staje się sprawą honoru znacznie ważnieszą niż życie. Azjatycka część mentalności rosyjskiej , pozwala im każdą grę prowadzić dowolnie długo. Zachodnia mentalność, to mieszczańskie , sprawne, zrealizowane w zaplanowanym okresie czasu wyrobnictwo. Stąd biorą się już dzisiaj skojarzenia w relacjach z frontu okołoukraińskiego, że państwa zachodnie, już zaakceptowały aneksję Krymu przez Rosję.
    Z Rosją nie robi się dwa razy tego samego numeru /upadek Sojuza/ gdyż zamiast drugiego razu, zawsze wybiorą wojnę o wszystko.
    Dzisiejszy świat obrasta problemami nierozwiązywalnymi, które za około 10 lat pokażą prawdziwe oblicza.
    Takie infantylne głosy jak za przeproszeniem Pański- mogą służyć wyłącznie budowaniu w Polakach tendencji straceńczych bez żadnego sensu.
    Chyba ,że Pan swoje zawołania opiera o wiedzę znacznie większą niż ta, jaka potrafi sobie wyobrazić pan gen.Dukaczewski, który ma profesjonalny dystans do tej sprawy.

    Pozdrawiam,Eligiusz

    P.S.
    Prawdziwi Zwycięzcy szanują swoich przeciwników.

  368. Na Ukrainie działa pierwszy w XXI w. rząd, w którym zasiadają faszyści – mówił w niemieckim radio WDR 5 Günther Verheugen, były komisarz UE ds. rozszerzenia i niegdyś prominentny polityk SPD.

    Jego zdaniem to właśnie sytuacja w Kijowie, a nie reakcje Moskwy są problem. – Nie jest jeszcze za późno , by rozwiązać konflikt między Rosją, a Zachodem. Ważne, by teraz reagować spokojnie i rozsądnie. Za wszelką cenę trzeba powstrzymać eskalację sankcji przeciwko Rosji. W takiej sytuacji faktycznie mielibyśmy do czynienia z nową zimną wojną – mówi polityk, wzywając Unię by rozpoczęła rozmowy z Rosją.
    No i co ?
    Wodnik 53

  369. Kartka z podróży
    17 marca o godz. 16:56
    Dotyczyło to kosztów pracy. Nie jest to zarobek brutto czy netto. Oparłem się na danych publikowanych. Ukrainiec rzeczywiście może robić za 1 euro a Polak za dwa euro. Niemiec za 25 euro. Jak w kolonii.

  370. Wodnik
    No i nic. Verheugen widzi sytuację tak, jak mu to pokazała Rosja. Czy to pierwszy polityk niemiecki, który w Rosji widzi najszczersze złoto demokracji? Nie. A jak on proponuje rozwiązać konflikt między Rosją a Zachodem? Cóż, pewnie trzeba będzie poświęcić Ukrainę… A potem może jeszcze parę państewek, które przecież nikomu nie są potrzebne?
    Ciekawe, że Verheugen nie widzi faszystowskich de facto działań Rosji.

  371. W sprawie aktywności pro amerykańskiej p. Waldemara Kuczyńskiego mogę powiedzieć tyle, że:
    wszystko pięknie, ale nie jest oczywiste, że interesy UE i USA są zbieżne w sprawie Rosji. A nawet, jeśli są zbieżne, to nie jest oczywiste, czy owa zbieżność idzie po myśli Polski. Sankcje w postaci zamrożenia aktywów 11 wysokiej rangi rosyjskich i ukraińskich urzędników odpowiedzialnych za wojskową interwencję Rosji na Krymie są po prostu śmieszne. Kraje EU także nic poważnego nie postanowiły w sprawie sankcji. Mamy więc sporo hałasu z którego niewiele wynika. W szczególności wcale nie zanosi się na izolację Rosji. Tak więc obecna reakcja USA i UE nie daje podstaw do snucia zbyt daleko idących oczekiwań dotyczących dozbrojenia Polski i przesunięcia na jej teren baz NATO. Na czym nam bardzo zależy. Wygląda więc na to, że USA i Europa Zachodnia nie jest szczera wobec Ukrainy i ją faktycznie wykorzystuje tylko do destabilizowania politycznego znaczenia Rosji. Wcale natomiast nie zanosi się na gospodarczą izolację Rosji. W tych okolicznościach trafne jest stanowisko Pana Daniela Passenta, że jednocześnie trzeba być pryncypialnym (a więc przyjaznym Ukrainie) i elastycznym. Wywiad z prof. S. Bieniem natomiast idzie dalej niż wypowiedź na blogu Pana Passenta. Wywiad jest interesujący, ale nie niesie w sobie żadnej konkluzji. W szczególności z faktu, że Rosja jest molochem nie dającym się demokratycznie rządzić, nic konkretnie nie wynika. Czy Europa i USA ma więc takiego ruskiego matoła wyposażonego w rakiety atomowe, utrzymywać i chronić przed rozpadem? Czy ochrona przed rozpadem ma obejmować tzw. strefy wypływu? Pozostanie w ruskiej strefie wpływu oznacza po prostu materialną i intelektualną nędzę. Desant ruski na blogi opiniotwórcze, każdej osobie bez miażdżycy mózgowej musi się kojarzyć chyba tylko z niewyszukaną propagandą sowiecką, która jak wiadomo nie miała większego sensu. Desant ruski też pokazuje, jak te ruskie matoły nadal rozumieją i szanują wolność przekonań. Widać, że oni kwestii wolności w ogóle nie rozumieją i nie szanują. W obliczu ich treści właściwie nie mózgowej, a bez mózgowej, nawet powiedziałbym ortegowej (bo ortegowa treść charakteryzuje się połączeniem świnizmu z głupotą i elementami paranoi) – należy postawić słuszne pytanie, jak w obliczu takiego prymitywizmu zarówno polityki Putina, jak i jego spadochroniarzy na polskie blogi nie być rusofobem. Jeszcze raz powtórzę, bez doświadczenia słuchania i akceptowania propagandy PRL-owskiej plus zwapnienia mózgu nie da się do tego pozytywnie odnosić. Natomiast wobec Rosji jak najbardziej musimy postępować rozsądnie. Nasze miejsce nie jest na czele polityki europejskiej i nie powinniśmy wyrażać interesów polityki amerykańskiej na Ukrainie, bo ona jeśli chodzi o hasła wolności jest jak na razie mało wiarygodna. Niech USA wprowadzi poważniejsze sankcje i dostarczy broń Ukraińcom, oraz wzmocni ich co najmniej wywiadem i doradcami wojskowymi, to pogadamy o ambitnym planie p. Kuczyńskiego. Bez tego nie ma za bardzo o czym mówić. Zresztą i sam Pan Waldemara Kuczyński chodzi w sprawie Rosji od ściany do przeciwległej ściany. Raz chce być sojusznikiem USA potem UE. Raz chce handlować z Rosją i nie widzi nawet niebezpieczeństwa energetycznego uzależnienia się od Rosji, aby następnie wstać rano i stwierdzić, że Rosja jest już dzisiaj be. A tak w ogóle to jego blog w zasadzie wyłącznie o Jarosławie Kaczyńskim i PiS, jako chwaście, był wyrazem tylko jednego: politycznej i osobistej paranoi. W sprawach polityki wschodniej Kaczyński miał przynajmniej jasne i jedno zdanie. Jeśli chce się więc dzisiaj proponować taki plan działania jak proponuje Pan Kuczyński nie było żadnej racji w atakowaniu Kaczyńskiego. On bowiem chciał w zasadzie już od początku tego wszystkiego, czego dzisiaj chce p. Kuczyński, a co jest po prostu tylko pewnym życzeniem. Aby to życzenie się spełniło trzeba przede wszystkim poczekać na koniec kadencji B. Obamy i wybór innego prezydenta USA. Obama najwyraźniej zamierza się skompromitować.

  372. Ciężkozimowy

    Umyka Twej uwadze reforma UE, która szykuje się po majowych wyborach – o ile oczywiście nie wygrają ich w pozostałych krajach Unii euroszkodnicy różnej maści, bo w Polsce jak widzę wygrają.

    Wszystkie znaczące frakcje PE zapowiadają głęboką integrację strefy euro – rdzenia europejskiego. To z powodów oczywistych jest w umęczonej przemilczane.

    Tak więc długi czas na ważenie decyzji o przyjęciu wspólnej waluty się skończył. Stąd się wzięło nagłe czeskie przyśpieszenie.
    Bedziemy się bujać na zadupiu z Węgrami ciesząc się podobnym do nich politycznym znaczeniem.

    Pozdrawiam

  373. Drogi Panie Ministrze Kuczyński,
    Drodzy przedmówcy na blogu En Passant:

    Mam kilka wątpliwości. Widzę morze nieporozumień między przywódcami Rosji i Zachodu, także pod wpływem krytykowanego powyżej wywiadu prof. Bielenia w dziesiejszym TOK FM.

    Po pierwsze błąd po stronie Rosji. Uważa się, że Zachód, USA i UE ustawiały Rosję w pozycji wroga, przeciwnika. Ta diagnoza wydaje mi się niesłuszna, bezzasadna. Być może kraje rozwinięte traktują Rosję jako ułomnego partnera ekonomicznego – zgodnie ze stanem rzeczywistym, oraz o niedoborze instytucji demokratycznych – też słusznie. Ale przecież Rosja była i jest pełnoprawnym partnerem Zachodu. Był Obamowski reset i ustępstwa w kilku ważnych dla Rosji sprawach, były Obamy inicjatywy traktujące Rosję równożędnie z USA. I było rozczarowanie Obamy Putinem. Chyba że Rosja jest uczuloną mimozą o słabym poczuci własnej wartości.

    Po drugie, Zachód nie wysłał swoich przywódców do Soczi, aby mogli poklepać Wladimira Władimirowicza po plecach, niektórzy z uznaniem, inni protekcjonalnie. Oraz w kuluarach pogadać co im leży na wątrobie w sprawach wzajemnych relacji i samej Ukrainy, o pobliskim Krymie szkoda byłoby gadać.

    Po trzecie, dyplomacja europejska z polską na czele poczynała sobie nieco beztrosko w dniach i godzinach natężenia konfrontacji wokół kijowskiego Euromajdanu. Bez uszanowania konstytucyjnych praw Janukowycza, za to pod presją rozwydrzonej prawej strony.

    I to były błędy z obu stron, było ich jeszcze więcej. Im rozleglejsze w czasie tym większe, tym trudniejsze do rozwikłania. Ale nic nie jest jeszcze straconego. Wiek XXI musi być wiekiem dyplomacji.

    Sylwia S.

    Vive la République (autonome) de Crimée!

  374. Sporo mówiło się o mentalności narodów.
    Czy azjatyckie różnią się od europejskich?

    Jedna z teorii mówi, że Azjaci nastawieni są na SPOŁECZEŃSTWO.
    Europejczycy na JEDNOSTKĘ.

    Skoro Rosjanom bardziej zależy na pozycji Państwa, jego potędze, wadze w światowym rankingu mocarstw, nawet kosztem własnych marzeń i aspiracji, to nagięcie ich do naszych wyobrażeń i systemu wartości, jeszcze potrwa.
    Parę pokoleń……

    Jaki system wartości przeważy w zglobalizowanym swiecie?
    Jednostka czy zbiorowość?

  375. KzP
    Jaka reforma UE się szykuje po wyborach? A głęboka aby?
    Podaj szczegóły, rzuć namiary. A uzgodniona z premierem brytyjskim i z ludem irlandzkim?
    Happy St. Patrick’s Day!

  376. KzP
    p.s. Czeskie przyspieszenie, gorączka wręcz za euro wzięła się ze zmiany rządu z prawicowego na lewicowy. I co dalej, oprócz słów. Podaj szczegóły, rzuć namiary.

  377. kozetka
    17 marca o godz. 19:50
    maciek.g
    17 marca o godz. 18:57
    Tylko czy twoja madra analiza roznych, czasami przeciwstawnych interesow wewnatrz swiata zachodniego wobec dynamicznie zmieniajacego sie ukladu sil w Ukrainie trafi do rozsadku pana W. Kuczynskiego ?

    Mój komentarz
    Oto złote myśli z mądrej analizy:
    1) „Krym dla Rosji jest niesłychanie ważny z powodów politycznych. Okno na morze śródziemne i droga do oceanów ”

    Mój komentarz
    Krym drogą do oceanów. Zaiste, ostatni raz oglądało się globus w szkole podstawowej. To już np. z Noworosyjska na ocean się nie wyjedzie? Z Soczi też? Koniecznie trzeba przez Krym.

    2) „Polska to obecnie Unia Europejska, a ta stanowi siłę obecnie co najmniej równą z Rosją. ”

    Mój komentarz
    Rosja jest silna jednym kierownictwem, armią, bronią atomową oraz surowcami wykorzystywanymi jako broń w stosunkach międzynarodowych.
    Gospodarczo Unia Europejska jest 8 razy większa od Rosji.
    Większość krajów UE należy do NATO.
    Pzdr, TJ

  378. głos zwykły
    17 marca o godz. 20:37
    Wszystko można by przyjąć, cały ten bełkot, mrzonki i fantazje gdybyś nie był taki bezdennie głupi, chamski i brutalny. Te matoły, bezmózgowia i inne obelgi to możesz sobie zachować do cioci na imieniny z wódą.

  379. Polecam ( jesli jest Dostepna ) nagranie dzisiejszej rozmowy red.Janiny Paradowskiej z Grażyna Piotrowską-Oliwa w „Super Stacji ”
    To trzeba posłuchać (może sa powtórki ) by przekonać się jak mierną wiedza o Handlu Gazem i Ropa w świecie ( a projekują głupie nieralne sankcje vs.Rosji ) dysponują dziś panowie Olechowski ,Borowski i Urbański _ wszyscy byli gośćmi Kolendy -Zalewskiej w TVN 24.
    Na tele pani Piotrowskiej -Oliwy to anafabeci z ambicjami.

  380. Rosja jest molochem

    I – jak twierdzą rusofile – demokratycznie nie daje się rządzić?
    Wielki mi moloch, raptem 145 mln ludzi (i coraz mniej), mniej niż połowa słynnego USA (i coraz więcej), w tym 5 mln Tatarów i 2 mln Ukraińców, kilka milionów różnych Czeczenów, Baszkirów, Czuwaszów, Chińczyków i inych niepewnych nacji. Na szczeście problem żydowski mają rozwiązany 😉

    Poważnie rozmyślając, Europa i USA nie we wszystkim się zgadzają i notują rozbieżności interesów. Nawet mała Islandia nie może się zgodzić z Unią w sprawie połowów ryb. Ale wobec Rosji, gdy ta szczerzy zęby, interesy się zbiegają. Ale nawet w najcięższych czasach Zimnej Wojny byli ludzie wołający – better red than dead!.

    Cała ta sytuacja z Putinem rozgrywa się jednak w trójkącie. USA i UE są jednym z wierzchołków. Trzecim są Chiny. Dokładnie tak jak za czasów Nixona i Kissingera. I tego pieprzonego Władimira, kto wie, może trzeba będzie izolować od Chińczyków. Ze szkodą dla Indii i innych krajów tamtego regionu. Władimir to dobrze rozegrał z pozycji realpolitik. Wykorzystał reorientację USA na region Pacyfiku. Niemniej konfrontacja z Rosja, wygląda na to, że jest nieunikniona, potrwa wiele lat. Europa i Ameryka będą musiały przeorientować gospodarkę i politykę na stan wojenny.

    Pytanie się nasuwa, dokąd sięga strefa wpływów i zainteresowań Rosji. Kiedyś sięgała Atlantyku. W tej sytuacji przymilanie się Polski do Rosji nic nam nie daje. Tak czy siak, będziemy ofiarami rosyjskiego niedźwiedzia. Lepiej jest bić na alarm zawczasu. Byle nie tępo. Lecz przekonująco dla Zachodu.

  381. Putin popelnia kolosalny blad.

    Rosja nie ma potencjalu gospodarczego ani demograficznego by przeciwstawic sie blokowi UE i USA.

    Stanowi raptem 5% gospodarczego potencjalu UE plus USA.
    Rosja jest praktycznie calkowicie zalezna od eksportu surowcow – glownie energetycznych.
    Wszystko wskazuje na to, ze ceny ich beda spadac.

    Akcja Putina spadla USA z nieba.
    Zaistnial pretekst by docisnac Rosje…
    Mozna w ramach ” obrony miedzynarodowego prawa” przydusic ja sankcjami by wymoc w ramach negocjacji odpowiednia polityke wobec Iranu lub Syrii itp.

    Mozna smialo ” w obronie wolnego swiata” ruszyc z pomoca zagrozonej Ukrainie.
    Zarowno ekonomicznie jak i militarnie.
    Zaistnialo oczywiste uzasadnienie otoczenia Rosji kordonem sanitarnym.
    Byc moze okrojona Ukraina poprosi NATO o parasol ochronny co bedzie w pelni wobec zachowania Putina uzasadnione.

    Rosja moze sie udlawic „odzyskana ziemia”.
    I tak przeciez Krym byl rosyjski, tak decydowali tam o wszystkim Rosjanie i tak mieli tam bazy itd.
    I mieli duze wieksze mozliwosci wplywu na Ukraine niz beda mieli gdy Krym stanie sie czescia Rosji.

    Ukraina bez V rosyjskiej kolumny wzmocni swoja chwiejna narodowa tozsamosc na bazie przeciwstawienia sie wielkoruskiemu suprematyzmowi.
    Tyle bedzie po braciach Slowianach…

    Jedyne co Putin na krotka mete zyska to popularnosc u rosyjskich mas i mozliwosc przykrecenia sruby – a to rowniez NA PEWNO nie wyjdzie Rosji na dobre a zwiekszy jedynie izolacje Moskwy i wszystkie negatywne tendencje typowe dla autokracji – jak korupcja, nepotyzm, sprzeciw klasy sredniej itp.

  382. Ciężkozimowy

    Ależ ja wklejam systematycznie polityczne deklaracje poważnych polityków europejskich o pogłebionej integracji strefy euro. Ile można … .

    No ale jesli chcesz to mam coś nowego – z lutego chyba.

    „Prezydent Francji Francois Hollande opowiedział się we wtorek na konferencji prasowej za powstaniem rządu strefy euro oraz wznowieniem po wyborach do Parlamentu Europejskiego francusko-niemieckiego motoru unijnej integracji.
    „Powinniśmy posuwać się naprzód w kierunku unii gospodarczej i monetarnej – ze strefą euro, która może mieć prawdziwy rząd, z celami takimi jak wzrost, zatrudnienie, i z możliwościami finansowymi dającymi nam środki do działania. To będzie rząd strefy euro” – wyjaśniał szef państwa francuskiego.”

    I może to
    „Niemiecki minister finansów Wolfgang Schäuble oświadczył wczoraj podczas spotkania zorganizowanego przez Europejską Partię Ludową (EPL) w Brukseli, że „może sobie wyobrazić” powstanie osobnego parlamentu dla 18 krajów strefy euro, który kontrolowałby przyszłą politykę fiskalną i gospodarczą eurogrupy.
    Pozwoliłoby to na ściślejszą integrację krajów posiadających wspólną walutę. Zarówno Francja jak i Niemcy chcą, by Parlament Europejski uczestniczył bardziej aktywnie w decyzjach dotyczących strefy euro. Można by to łatwo osiągnąć, tworząc oddzielny parlament składający się z europosłów pochodzących z tych krajów – podkreślił.
    Po raz kolejny wskazał też na konieczność zmian prawnych, by móc przeprowadzić daleko sięgające reformy gospodarcze.
    Musimy w sposób inteligentny i przemyślany wzmocnić europejską integrację i utrwalić ją poprzez zmianę traktatów europejskich – zaznaczył.
    Propozycje utworzenia osobnego parlamentu, który składałby się z europosłów wyłącznie z państw strefy euro, pojawiały się już wcześniej, m.in. planie pogłębienia integracji unii gospodarczej przygotowanego w 2012 r. przez przewodniczącego Rady Europejskiej Hermana Van Rompuya.”

    Pytasz co na to Wielka Brytania. Ano to chyba co powiedział na wykładzie cytowany przez Ciebie wcześniej Belka na temat eurosceptyków: „my nie jesteśmy Wielką Brytanią, która myśli, że graniczy ze Stanami Zjednoczonymi. My wiemy z kim graniczymy, prawda”.

    Pozdrawiam

  383. Przeprowadziłam krótką ankietę wśród znajomych byłych „zakaznikow”, po naszemu – refusników. Czyli obywateli ZSRR, którym odmawiano paszportów, a także posad i należnej im z uwagi na kwalifikacje kariery zawodowej czy naukowej z powodu żydowskiego pochodzenia. W końcu wyjechali z sowieckiego Raju.

    Otóż jeden był wyjątek wśród nich plujących równo na Putina, a nawet na Rosję. Estończyk, którego pierwszym językiem jest rosyjski, drugim estońskim, angielski ostatnim, bodaj piątym czy szóstym. Rozmawialiśmy w sumie ze trzy godziny. Opowiadał się po stronie polityki Putina. Sądzę, że przeważała w nim solidarność zawodowa z kolegami z dawnej pracy w wysokokwalifikowanej profesji. Mówił „my”, o lotnictwie radzieckim i rosyjskim, mówił „my” o kijowskich konstruktorach, mówił „my” o robotnikach Rostowa i górnikach Luganska. Znał Sienkiewicza, Henryka Sienkiewicza – poprawił mnie – i jego „Ogniem i mieczem”, postać Tuhaj-beja i Jaremy Wiśniowieckiego.

  384. Reguła – najgorliwszymi promotorami interwencji rosyjskiej na Ukrainie są prawacy – działa. Dziś wypowiedział się o Ukrainie donator Radia Maryja – Kobylański, ten sam, który procesuje się z Passentem.

    Jan Kobylański twierdzi, że „coraz więcej mamy już informacji, że kijowski Majdan prokurowali wysłannicy oraz najemnicy z zewnątrz, także żydowskiego pochodzenia i za pieniądze z międzynarodowej lichwy.”
    Pzdr, TJ

  385. KzP
    Ty jesteś taki majdanowy kozak. Wierzysz politykom unijnym, każdemu ich słowu i pobożnemu życzeniu. Niemiec, Francuz, a najlepiej Hiszpan czy śpiewak fado.
    Tylko proszę nie organizuj jakiegoś euromajdana w swoich stronach zanim nie zdobędziesz sowitego sponsorowania od jakiegoś miliardowego oligarchy.

    Powodzenia Kartko!

  386. TJ
    17 marca o godz. 20:57

    Jezeli juz spojrzales na mape to wzroc uwage, ze w przypadku wejscia Ukrainy do NATO natowski Krym zamykalby od poludnia Rosje, co byloby dla nich zgoda na pozwolenie sie zlapania za gardlo.

    A jak przyznal ostatnio Kerry ”Kerry: ”Russia has historical, cultural, legitimate and strategic interests in Ukraine.”

    To ze USA plus UE n-krotnie dominuja gospodarczo nad Rosja nie oznacza, ze Zachod zechce w imie obrony Krymu wprowadzic srodki na tyle drastyczne, aby samemu z ich powodu zbyt ucierpiec. Zachod to pragmatycy, a nie tchorze, lemingi czy cos tam jeszcze, co rodzi sie w polskich glowach.

    Chcemy bronic wolnosci Krymu, a tamci ludzie glosuja za Rosja. Ciekawe, ze az 96 procent, podczas gdy Rosjan tam jest mniej niz 60 procent. A wiec wiekszosc tam mieszkajacych Ukraincow takze glosowala za Rosja. Jak ich przekonac, ze w Ukrainie im bedzie lepiej?

  387. Prawacy, jak ich nazywa TJ popierają Putina od czasu jak on poczuł nową wiarę. To znaczy jak połączył się z ideologami rosyjskiej prawicy. Tych od tradycjonalizmu, kontynentalizmy euroazjatyckiego i sojuszu z wojownikami islamskimi.

    Bo wróg jest jeden. Hajże na Ukrainę, hajże na USrael.

  388. agent wpływu (21:02)

    „głos zwykły, (20:37) : Wszystko można by przyjąć, cały ten bełkot, mrzonki i fantazje gdybyś nie był taki bezdennie głupi, chamski i brutalny. Te matoły, bezmózgowia i inne obelgi to możesz sobie zachować do cioci na imieniny z wódą.”

    Miej litosc nad biednym gz. On nie tak dawno temu pochowal, podobno, zone i pewnie mu sie cos poprzestawialo. Jeszcze bardziej niz przedtem mial poprzestawiane w swoim po komuszmu wymodelowanym lbie. Szkoda chlopa, naprawde.

  389. Sylwia
    USA graniczy z Kanadą i Meksykiem (cóż mam napisać?), Rosja graniczy z wieloma krajami, z których każdy z nich ma inne interesy, roszczenia, zatargi, niewyjaśnioną historię. Druga sprawa to mniejszości narodowe reprezentujące choćby różne religie. I tylko te przyczyny powodują, ze Rosja długo nie będzie w pełni demokratycznym krajem, ze o ustroju parlamentarno-gabinetowym nie wspomnę.

  390. Jeszcze jeden niezykle wazny aspekt.
    Putin da silny bodziec do „odrodzenia” sie NATO, ktore zapadlo w sen zimowy.

    Prawie na pewno kolejne wybory wygraja republikanie i to tez bedzie malo olbrzymie znaczenie.

    Rosja nie ma szans ani srodkow na kolejny wyscig zbrojen i swiatowa izolacje.
    UE i USA to ponad polowa swiatowej ekonomii.

    Przegrala jako Zwiazek Sowiecki tym bardziej nie ma szans jako Rosja.
    Bedzie to prowadzilo jedynie do militaryzacji jej gospodarki ponad stan…na co Rosjan po prostu nie stac!

  391. kozetka
    „Jezeli juz spojrzales na mape to wzroc uwage, ze w przypadku wejscia Ukrainy do NATO natowski Krym zamykalby od poludnia Rosje, co byloby dla nich zgoda na pozwolenie sie zlapania za gardlo”.
    No właśnie! Krym w rękach Rosji, to oddzielenie się od NATO dodatkowo Morzem Czarnym, które również ma się pod większą kontrolą.

  392. http://pl.wikipedia.org/wiki/Lista_państw_świata_według_wydatków_na_wojskowość

    Sympatyczna tabelka- nakłady na zbrojenia.
    Demokracja sumarycznie wydaje co najmniej 10 razy więcej…….
    Autokracje zdecydowanie mniej.
    Zarówno w relacji do PKB jak i kwotowo.

    Wyjątkiem są monarchie.
    Te dla osiągnięcia efektu trwania wladzy, wydaja oszałamiające w stosunku do dochodów kwoty.

    Czego sie tak boją?
    Czy co zabezpieczaja czując zagrożenie w stosunku do kogoś?
    600 miliardów USA w stosunku do 60 Rosji, czy 100 Chin, robi wrażenie…..

  393. kozetka (21:40)

    „Chcemy bronic wolnosci Krymu, a tamci ludzie glosuja za Rosja. Ciekawe, ze az 96 procent, podczas gdy Rosjan tam jest mniej niz 60 procent. A wiec wiekszosc tam mieszkajacych Ukraincow takze glosowala za Rosja. Jak ich przekonac, ze w Ukrainie im bedzie lepiej?”

    Jest gorzej: 97%!

    To sa tzw. Ukraincy wschodni, ci z Krymu. Im z rezunami banderowcami nigdy po drodze nie bylo. Polityka i praktyka pn. Rezaty Lachiw to wynik wplywu naszego naczelnika Panstwa Pilsudskiego w zachodniej Ukrainie. Ci dzisiaj do wladzy wyniesieni w drodze majdanowego przewrotu przeprowadzonego pod auspicjami taliba Radka i CIA to wlasnie oni, banderowcy. Na tych wschodni Ukraincy nigdy by nie zaglosowali. No to i nie zaglosowali w referendum.

    Inna rzecz, ze nikt im nie dal szansy na zaglosowanie na banderowcow. W referendum takiej takiej opcji nie pomieszczono.. No i dobrze

  394. Donald Tusk, Premier RP mówi: „… nie będziemy szukali guza, nie będziemy udawali kogoś innego, niż jesteśmy, nie będziemy narażali Polski na jakieś konfrontacje, szczególnie gdyby to miała być konfrontacja w osamotnieniu”.
    Wytrzeźwiał po usłyszeniu info o „sankcjach”? Lepiej późno niż wcale.

  395. Talib Radek wlasnie wydal wyrok w sprawie referendum krymskiego:

    „Putin wygral referendum na bagnetach i lufach karabinow”

    Takiego kretynizmu to nawet Obamie udalo sie uniknac. Talibowi nie udalo sie. Jemu tak naprawde nie za wiele sie udaje

  396. kozetka
    17 marca o godz. 21:40
    TJ
    17 marca o godz. 20:57
    Jezeli juz spojrzales na mape to wzroc uwage, ze w przypadku wejscia Ukrainy do NATO natowski Krym zamykalby od poludnia Rosje,

    Mój komentarz
    Autorze, ależ mnie ustawiasz by było wygodniej argumentować.

    1) O jakim natowskim Krymie piszesz? Gdzie i kto z władnych polityków taką koncepcję przedstawiał? Kto ją realizował i kiedy, że Rosja tak gwałtownie zareagowała?
    Rząd ukraiński bardzo niedawno potwierdził to co rząd Janukowicza postanowił – że Ukraina nie dąży do członkostwa w NATO. Rządowi rosyjskiemu być może zależałoby, by było przeciwnie. Zyskałby wspaniały pretekst, podstawowy dla dalszej interwencji.

    2) Nominowanie Krymu jako bramy, czy drogi na oceany, to nadużycie geograficzne, geopolityczne i propagandowe. Może Czarne jest morzem podwójnie śródlądowym. By dotrzeć do oceanu trzeba szmat drogi przebyć.

    Rosja miała umowę na stacjonowanie wojsk na Krymie przedłużoną przez Janukowicza na 25 lat. Miała bazy na Krymie i po zajęciu Krymu nadal ma. Nic się nie zmieniło.

    Krym nie jest żadną strategiczną bramą, czy drogą na oceany, a Sewastopol jedynym „ciepłym portem” w sensie wykorzystania militarnego, ponieważ po drodze są cieśniny tureckie oraz Gibraltar. Rosja w warunkach napięcia militarnego musiałaby każdorazowo uzyskiwać zgodę na przepłynięcie przez Bosfor i Dardanele dla swoich okrętów od Turcji. Tu się nic nie zmieniło.
    Okręty w Sewastopolu jak były tak są. Bosfor jak był tak jest.
    Aneksja Krymu nic nie zmieniła z punktu widzenia strategicznego, natomiast narobiła sporo bałaganu na świecie.
    Pzdr, TJ

  397. @ Orteq, 17 marca o godz. 22:06
    Odpuść sobie ten patos. Nie zawsze małego niedźwiadka w porę uratuje mamińka miedwiedia. A tigr użasnoj bywajet.
    http://www.adme.ru/video/stoj-do-konca-i-ne-vzdumaj-slomatsya-620555/

  398. Ciężkozimowy

    A co ma wiara w polityków do logiki integracji?
    Po prostu integracja unii walutowej musi być pogłębiona – innego wyjścia nie ma. Kraje euro są tego świadome.
    Przyjęcie waluty jest pewnego rodzaju kolejną, poakcesyjną weryfikacją członków UE.

    Pozdrawiam

  399. Dzieki, anumliku. Nawet sie nie wstydze uronionej lezki. Albo i dwoch

  400. Nemer

    Tusk moim zdaniem nie tyle wytrzeźwiał po tych druzgoczących Rosję sankcjach tylko pewnie przeczytał jakieś aktualne badania opinii publicznej o stosunku rodaków do ukraińskiego kryzysu.
    A może po prostu zrozumiał w jaką pulapkę polityczną się wpedził tym ostatnim widowiskowym fikołkiem wschodniej polityki.

    Pozdrawiam

    Pozdrawiam

  401. W lutym większość Polaków (59 proc.) uważała, że to, jak potoczy się sytuacja na Ukrainie, ma duże znaczenie dla Polski. Co czwarty badany (29 proc.) był jednak przekonany, że rozwój wypadków za naszą wschodnia granicą ma niewielkie znaczenie dla Polski. Obecnie zdecydowana większość badanych (82 proc.) twierdzi, że rozwój wypadków na Ukrainie ma duże znaczenie dla Polski. Tylko co siódmy (13 proc.) jest przeciwnego zdania. Ponadto o połowę zmniejszył się odsetek badanych, którzy nie potrafią ocenić znaczenia wydarzeń ukraińskich dla interesów Polski (z 12 proc. do 5 proc.).
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,CBOS-Polacy-o-sytuacji-na-Ukrainie,wid,16478312,wiadomosc.html
    ================

    Wpływ propagandy na postawy ludzi…….

  402. TJ (22:14)

    „Rosja miała umowę na stacjonowanie wojsk na Krymie przedłużoną przez Janukowicza na 25 lat. Miała bazy na Krymie i po zajęciu Krymu nadal ma. Nic się nie zmieniło.”

    Po Majdanie, wszystko sie zmienilo, TeJotku.

    Przede wszystkim zmienilo sie to, ze na Janukowycza zostal wydany, przez rezunow, wyrok „najwyzszej kary”. Udalo mu sie zwiac na czas gdyz nikt nie uwiierzyl w „gwarancje” Sikorskiego i odroge ucieczki ochrona prezydenta wciaz miala zabezpieczona. Jesli ty wierzysz w to, ze rezuny mialy jakiekolwiek skrupuly przed skasowaniem umowy Putina z Janukowyczem, to ty pewnie i krasnoludki wierzysz.

    Gdzies ty, czlowieku, rozum ostatnio odstawil? W jakims barze i nie pamietasz w ktorym?

  403. Ech, a wy tu Putin i Putin. A jest jeszcze taki wymiar awantury na Ukrainie wcale nie najmniej ważny. A rolnicy z Afganistanu zwiększyli przecież areał upraw…
    http://www.faktyimity.pl/index.php?option=com_k2&view=item&id=1521:w-dorohusku-celnicy-przechwycili-prawie-100-kg-heroiny-o-wartosci-20-mln-zl

  404. Orteq
    17 marca o godz. 22:38
    TJ (22:14)

    Mój komentarz
    Orteq, niepotrzebnie się wzbudzasz.
    Pzdr, TJ

  405. TJ
    17 marca o godz. 22:14

    Podoba mi sie Twoje rezonowanie (a fe, te wciskajace sie anglicyzmy!), licze wiec ze przyjmiesz za rownie rozsadne moje.

    Polozenie geostrategiczne Krymu istotnie juz od dawna nie polega na tym, ze jest to baza floty czarnomorskiej, ale na potencjalnie niebezpiecznym miejscem ulokowania Patriotow czy innych wojennych zabawek. Ukraincy musza najpierw polubic demokracje, aby tam NATO postawilo rakiety, ale Rosja w swej skali nie moze myslec co jest dzisiaj, ale co moze byc jutro.

    A dlaczego Ukraincy nie mieliby kiedys pojsc w nasze slady, aby poprosic USA o tarcze antyrakietowa, czyli dziurawy parasol? Parasol dla Polski niebezpieczny, ktory ma przyjac deszcz rakiet rosyjskich, zeby ziemia amerykanska czy zachodnioeuropejska pozostala sucha.

    Polska inicjatywa posiadania tarczy z pewnoscia nie byla srodkiem uspakajajacym, a raczej dopingujacym dla Rosjan aby powalczyc o przeciagniecie Ukrainy na swoja strone. Krym w lapach rosyjskich dzis to m.in. skutek naszego upierdliwego domagania sie w USA o tarcze, ktorej nikt w Europie zachodniej nie chcial.

  406. TJ

    Przecież Ci w milach morskich wyliczałem, że jest bliżej do wybrzeży Afryki z Krymu niż z Murmańska. Przecież już Ci kilka razy o znaczeniu Krymu pisałem linkując teksty źródłowe. A Ty swoje… .

    Proszę, oto kolejny tekst o znaczeniu Krymu dla polityki Rosji. Tekst o planach sprzed aneksji Krymu, które własnie w tej obecnie Rosja realizuje.

    Fragment: „Znaczenie Floty Czarnomorskiej w polityce zewnętrznej Rosji. Głównym zadaniem Floty jest zabezpieczenie rosyjskich interesów w basenie Morza Czarnego, w tym ochrona szlaków transportu surowców energetycznych. Rosja, dążąc do wzmocnienia swej pozycji eksportera gazu i ropy, rozwija własną sieć przesyłową i stara się przejąć kontrolę nad eksportem kaspijskich surowców. Do już działającego gazociągu Błękitny Potok planuje dodać kolejne: Południowy Potok i Nadkaspijski,
    a także naftociąg Burgas–Aleksandropolis. Mimo degradacji potencjału bojowego, Flota Czarnomorska może odegrać ważną rolę w wypadku wzrostu napięcia wokół leżących w sferze jej aktywności Naddniestrza, Górnego Karabachu, Abchazji i Osetii Południowej, o czym świadczą działania jej okrętów podczas konfliktu rosyjskogruzińskiego w 2008 r. Jednostki Floty są także tą częścią sił morskich Rosji, która operuje najbliżej Zatoki Adeńskiej i Basenu Somalijskiego, dotkniętych aktywnością piratów, która stanowi poważne zagrożenie dla żeglugi cywilnej. Powrót rosyjskiej marynarki wojennej na Morze Śródziemne (Syria zgodziła się udostępnić swój port w Tartusie, gdzie funkcjonuje punkt materialno-technicznego zabezpieczenia Floty Czarnomorskiej) sprzyjać będzie nie tylko zwalczaniu piractwa, ale i odbudowie rosyjskich wpływów na Bliskim Wschodzie. Dla Rosji istotna jest też możliwość manifestowania obecności wojskowej w ważnym dla jej interesów regionie.
    Perspektywy. Znaczenie porozumienia wykracza poza kwestie stricte militarne. Przedłużenie dzierżawy bazy w Sewastopolu oznacza, że pozostanie on głównym portem Floty Czarnomorskiej. Realizowany przez Rosję od kilku lat program „Stworzenie systemu bazowania Floty Czarnomorskiej na terytorium FR w okresie 2005–2020” (dotąd wydano 25% z planowanych na ten cel 90 mld rubli),
    przewiduje utworzenie w Noworosyjsku bazy zdolnej zastąpić Sewastopol, jednak port ten cechują gorsze warunki hydro-meteorologiczne (sztormowe zimy i słabo rozwinięta linia brzegowa). Bazy na Krymie nie zastąpią także porty w Suchumi i Oczamczirze, w których rosyjskie okręty mogą stacjonować do 2059 r. na mocy porozumienia zawartego z władzami separatystycznej Abchazji z 17 lutego 2010 r. W warunkach kryzysu finansowego Rosja może zmniejszyć fundusze na bazę w Noworosyjsku i przeznaczyć je na modernizację infrastruktury w Sewastopolu, jak i składu samej Floty. Ponieważ mało prawdopodobny jest jednak szybki wzrost liczby budowanych jednostek, należy spodziewać się raczej przeniesienia na Morze Czarne okrętów Floty Północnej (okręty podwodne klasy Kilo) oraz Bałtyckiej (fregaty i korwety). Od kilku lat trwa budowa przeznaczonych dla Floty Czarnomorskiej okrętu podwodnego „Sewastopol” oraz korwety typu 20380. W przypadku realizacji transakcji z Francją, prawdopodobnie Sewastopol stanie się też bazą macierzystą dla
    desantowca „Mistral”2. Docelowo zmodernizowana Flota Czarnomorska obejmować ma wojska obrony wybrzeża i lotnictwo morskie, piechotę morską i okręty desantowe, kilka okrętów podwodnych, do 10 korwet i 1–2 fregaty na potrzeby akcji antypirackich. W przeciwieństwie do okresu radzieckiego, gdy zadaniem Floty Czarnomorskiej było zrównoważenie potencjału amerykańskiej VI Floty na Morzu Śródziemnym, Rosja nie stawia sobie za cel utrzymania parytetu z siłami NATO w regionie.”

    Całość pod linkiem
    http://www.pism.pl/zalaczniki/Biuletyn_682.pdf

    Pozdrawiam

  407. JoycampVoice
    Ponieważ pierwsza część Twojej wypowiedzi nosi znamiona rozbudowanego systemu urojeniowego, pozwolę sobie nie komentować. Co do cytowanego B. Lazare trudno mi ocenić czy to nienawiść, natomiast ,że to wierutna bzdura, tego jestem pewna. Chyba , że autor uwzględniał syndrom ofiary. Wtedy można by się ewentualnie nad jego słowami zastanowić.
    Dodam jeszcze, że w Twojej wypowiedzi światełkiem w tunelu było dla mnie użycie słowa ” zapewne „. Musi, jeszcze nie całkiem jesteś stracony, skoro potrafisz używać trybu przypuszczającego.

  408. Orteq
    17 marca o godz. 22:06

    Dzieki za wyjasnienie. Mi sie wydawalo, ze zadecydowaly wylacznie czynniki ekonomiczne: krymscy Ukraincy chcieli po prostu choc troche poprawic swoje zycie na garnuszku rosyjskim, niz zyc dalej w ukrainskim bezholowiu.

    Ukraina to istny tygiel sam w sobie, nawet gdyby tam lap nie pchali ani Rosjanie, ani Polacy. Uplynie jeszcze w Dnieprze wiele wody, aby narod ten ustalil, co chca ze soba zrobic. Co wrozyc moze, ze ten biedny kraj w najblizszych latach stanie sie dla polskich politykow podporka dla ich karier: wygraja ci, ktorzy beda bredzic o wolnosci Ukrainy bardziej nawet, niz do tej pory robil to Kaczynski, czy Sikorski – pisowska szkola polskiej dyplomacji.

  409. Wiesiek59 z godz. 22:33

    Badania ktore cytujesz swiadczą o tylko tym, że rodacy sobie w końcu uświadomili, że będą za Ukrainę zbierać w dupę.
    Tak należy odczytywać moim zdaniem te wyniki.
    Stąd wypowiedź premiera, ktorą zacytował Nemer.

    Pozdrawiam

  410. I tak gładko przeszliśmy od drogi do oceanów do drogi do Syri, od bramy do oceanów do bramy na Patrioty, od obowiązku przestrzegania umów do konieczności działań wyprzedzających i do sytuacji nadzwyczajnej na Majdanie, który strzelał rękoma wynajętych ludzi do obu stron i zabił ideę portu w Noworosyjsku.

    Można by tak jeszcze i jeszcze. Nie zapominając oczywiście o rezunach, nazistach, bezprawnych jaceniukowcach, itp. elementach, które dokładnie wymieszane z działaniami wyprzedzającymi, słusznymi obawami i fałszywym rozumieniem Rosji podlanym obficie rusofobią oraz z mispercepcją i mobbingiem banderowskim stanowią niezły klajster do zatykania dyskusji.
    Pzdr, TJ

  411. TJ
    17 marca o godz. 20:57
    Uprzedził mnie Kartka z podróży 17 marca o godz. 22:47 wyjaśniając znaczenie Krymu dla Rosji , czego oczywiście nie mogłem zrobić w swoim krótkim wpisie do P. Kuczyńskiego. Może teraz zauważysz jak wielkie ma znaczenie Krym dla Rosji.
    Twoje czepianie się mego stwierdzenia o „siłę obecnie co najmniej równą z Rosją” wynika chyba z niezrozumienia, że chodzi o siłę wojska , bo ta w razie konfliktu jest decydująca. ZSRR była gospodarczo znacznie słabsza od USA , ale wojskowo mu dorównywała i z tego powodu był ten znany wyścig zbrojeń.

  412. No, proszę ruski matoł nie zrozumiał co napisałem, bo napisałem matołowi, że on jest matoł i matoł skancerował swoją uwagę wyłączenie na słowie: „matoł”. Ruski matole. W czasach Stalina, takich jak ty, co zetknęli się z cywilizacją zachodnią i nic z niej nie potrafili zrozumieć, wysyłano od razu do gułagu, żeby hodowla ruskich matołów miała warunki sterylnie czyste. Uważam, to za zbytnią ostrożność. Okazuje się bowiem, że i w otwartej internetowej hodowli do mózgu matoła nic nie dociera.

  413. Panie Passent,

    parafraze inna przypominam – „Popierajcie mnie, zrobie wszystko, aby sparalizowac Europe”.
    Europa byla przez wieki zrodlem brutalnej sily, dzis staje sie zrodlem rozumu. Z dwoch wojen (tej pierwszej 100 lat przypada od wybuchu) swiatowych i komor gazowych nie uratowala niczego poza szarymi komorkami. Tak, to z Europy powstala idea podboju, imperializmu, teraz jest to idea unii i wspolpracy. W okrutnym swiecie globalnych wyzwan – jak aneksja Krymu – tylko Europa zjednoczona bedzie mogla sie liczyc. W innym razie pozostaja finlandyzacja, samobojstwo nacjonalistyczne albo jeszcze gorzej.
    Kiedys na dworcu wiedenskim pytano: „Czy pan wyjechal z wlasnej woli aby mieszkac w panstwie zydowskim, czy tez uciekl pan z ustroju sowieckiego?”

  414. kozetka (22:57)

    No problemo. My, tzn me, myself and I, wyjasniamy tylko i wylacznie rzeczy nie do konca wyjasnione. A nam, tu i teraz nikt nie chce do konca wyjasnic, dlaczego ta gra o wyrwanie Putinowi Ukrainy akurat teraz doszla do punktu krytycznego.

    Otoz, kozetko, znowu idzie o dutki amerykanskie. Te ponad 5 mld USD wydanych w ciagu ostatnich 5-ciu lat. I dalej wydawan w sposob w ogole prΩez nikogo nie kontrolowany. Bo wydaje je CIA. A ta niezalezna jest, w rzeczywistosci imperialnej Nowego Wielkiego Brata, ani od Kongresu ani od Senatu. Platnik podatkowy absolutnie nic nie ma do powiedzenia w sprawach wydatkow CIA. Amerykanizm taki., you see.

    Ale! CIA koniecznie pragnie miec PODKLADKE na te miliardy wydawane na Ukraine. Podkladka ta moga byc tylko REZULTATY. Bo tylko rezultaty sie licza gdy o wytlumaczenie i o usprawiedliwienie wydatkow CIA chodzi.

    Kaczynski, Kuczynski oraz Sikorski – Tuska pomijam lekcewazaco – pracuja wlasnie nad USPRAWIEDLIWIENIEM wydatkow sporej liczby miliardow amerykanskich wydatkow na wyrwanie Ukrainy spod wplywu Rosji. I oddania jej we wladanie rezunow. Tam o nic innego nie chodzi.

  415. Slowo matol to ulubione slowo cweli leoncinowskich. Tych ktorzy nie raz i nie dwa obili gebe kretynowi gz. Uraza z tego powodu pokutujaca w jego po komuszemu porabanym lbie nawet na tym blogu sie smedzi. Co za rozrywka, co za rozrywka

  416. Dla mnie sprawa jest w miarę prosta. Amerykanie będą chcieli wkrótce sprzedawać w Europie swój towar: gaz i ropę z łupków. Wykorzystają więc sprawę Ukrainy, by ograniczyć stopniowo import gazu i ropy z Rosji do UE. Amerykanie widzą, że Europa z niewiadomych powodów lubi przepłacać za gaz i ropę, więc dadzą 10% upustu od ceny ruskiej ropy i gazu, a i tak będą mieli na ropie i gazie 300% marży. To się opłaca i to jest świetny interes! 140 mln. ludzi w największym państwie na świecie będzie musiało wrócić wówczas chyba do zbierania owoców leśnych, aby utrzymać armie konwencjonalną i atomowy potencjał oraz kosmiczny przemysł. A kreml cały oraz Łubianka będzie przerzucić się musiała z powrotem na bimber z kartofli i księżycowe grzybki.

  417. @TJ

    Koncowy akapit w Twoim komentarzu o „klajstrze do zatykania uszu” wyjasnia wszystko i jak mantra powtarza sie wszedzie, co gorzej: na rosyjskich stronicach internetowych mnoza sie komentarze w stylo czarnosecinnym niczym z poczatkow ub wieku, zwlaszcza pod adresem Rosjan o pochodzeniu zydowskim, ktorzy nie popieraja polityki Putina…” parszywuj zid”, „ujezdzaj niedomytyj zidziuha w Izrail” itp. W stylu bliskim patriocie Kobylanskiemu.
    „Putin, spasitiel Rosji, zaszczyszczajet nas protiw faszistom….”

  418. TJ
    17 marca o godz. 23:10

    Raczysz nie zauważać, że elementy doktryny powstrzymywania dalej obowiązują?
    I to za każdą cene?

    Rosja nie zrezygnuje z Krymu, tak jak GB z Gibraltaru.
    Czy Amerykanie z Diego Garcia, czy Hawajów.
    Kontrola szlaków transportowych to resztki starej doktryny panowania na morzach.
    A pięknie prezentujące sie lotniskowce, to narzędzia kontroli.

    Rosja jako kraj lądowy, musi kontrolować szlaki rurociągów.
    Stąd punkty węzłowe takie jak Kaukaz, czy Krym, sa newralgiczne dla jej gospodarki.
    Azja jest zabezpieczona- jak na razie…….
    Chyba że sponsorzy znowu uruchomią drukarki….

    Krym już dostał 470 milionów euro.
    DOSTAŁ, a nie mu pożyczono.
    A pięc miliardów na inwesycje, rozrusza gospodarczo ten region.
    Łącznie z mostem nad cieśniną…..

    Oferty dla Ukrainy z krajów zachodnich sa mgliste i skąpe.
    KREDYTY- do zapłacenia w zamian za dostosowanie się.
    Krótkookresowo, nieciekawie.

    Ameryka ma gaz i ropę- dla siebie.
    Nie jest w stanie zrównoważyć europejskiego zapotrzebowania.
    http://www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/makroekonomia/ryzykowne-mity-o-gazie-lupkowym-z-ameryki/

    Nasi rozgrywający musza zacząć liczyć, na siebie…..

  419. Orteq
    17 marca o godz. 23:23

    A nie zapominaj i o naszych dzielnych generalach, ktorzy chca miec wlasnie swoje piec minut, aby dopchac sie do wiekszej forsy z budzetu. I przy tym kociokwiku ukrainskim w narodzie wyglada na to ze maja mandat na zabranie miliardow z oswiaty i sluzby zdrowia, aby dopiescic polska armie. Tak oto Polska przygotowuje sie do wyzwan XXI wieku, chroniac w budzecie dwa najwazniejsze sektory: kosciol i wojsko.

    Ale i inne polskie sluzby à la CIA taze moga czuc sie coraz bardziej potrzebni. Jest w Polsce 11 tajnych sluzb poza sadami i prokuratura, ktore maja prawo do monitoringu rozmow telefonicznych Polakow.

    Czy dzisiaj, gdy oglasza sie, ze nawet blogi Polityki sa zainfekowane przez agentow KGB, czy sadzisz ze tych jedenastu sprawiedliwych nie dostanie wiekszej forsy i jeszcze szerszych prerogatyw? Orwell nam sie klania, mocium panie.

  420. TJ

    Nie mam sentymentu do Rosji i terenów postsowieckich. Szczerze mówiąc nie lubię tamtejszych klimatów. Nawet na wschód za Wisłę wyjeżdżam tylko wtedy gdy muszę.

    Ale wiem jedno co zresztą nie ma związku z moimi poglądami politycznymi.
    Gdy się prowadzi politykę to trzeba to robić skutecznie. A żeby to robić to trzeba wiedzieć z kim się ma doczynienia. Trzeba rozumieć jak mysli, jakie ma interesy. Dlatego gdy się chce szczypać Rosję, gdy się ma takie ambicje polityczne to warto czytać elaboraty Dugina, mordować się na dołujących filmach Bałabanowa czy zgłębiać znaczenie geopolityczne Krymu … . Bagatelizowanie tego typu spraw, ośmieszanie ich z pozycji swej wyższości przynosi fatalne efekty.
    Na przykład tak głeboką porażkę jakiej doznała polityka polska wobec Ukrainy. Bo ona wynikała tylko z niezrozumienia a raczej ostentacyjnego, pogardliwego odrzucenia sposobu politycznego myślenia Wschodu.
    Zresztą Zachodu również.

    Pozdrawiam

    Pozdrawiam

  421. Orteq
    17 marca o godz. 23:23

    Można założyć, że spora część tych dutków pochodzi z Afganistanu.
    Heroina produkowana jest hurtowo…..
    Wywiady lubią się samofinansować.
    i fundusik emerytalny- taki prywatny- jak znalazł…..
    Kolejne źródełko, to liczenie pudełek po butach.
    Nie każde musi trafić do odbiorcy pełne.
    Karzaj bez pokwitowania dostawał całe stosy…….

    Za cholerę nie podoba mi się cywilizacja oparta jedynie na zysku i wyzysku.
    Tu możliwe jest wszystko……

  422. E-J,

    Tu cos dla ciebie w tOmacie czerwonych makow. Tych dzisiaj uprawianych na zwiekszanych arealach Afganistanu

    „Z przyjemnością słuchamy, jak Polaków męstwo uznają np. Niemcy, oddają honory, zostawiają mjr.
    Sucharskiemu szablę w niewoli itd. Warto chyba wspomnieć, że Monte Cassino przed kolejnymi,
    liczącymi w sumie chyba ze dwieście tysięcy żołnierzy, korpusami alianckimi broniła garstka
    spadochroniarzy niemieckich, i to miesiącami, a samo Monte Cassino nie zostało „zdobyte”, lecz
    „zajęte” – spadochroniarze się po prostu wycofali, zostawiając Polakom trzech rannych. Polscy
    żołnierze weszli na opuszczone pozycje, a załoga Monte Cassino NIE skapitulowała. Oczywiście, Polacy byli dzielni i bili się wspaniale, ale chyba warto o tym pamiętać dla historycznej prawdy. Poza tym straty polskie (zabici, ranni i zaginieni) pod Monte Cassino, przy okazji, wyniosły ok. 25 proc. całego stanu i były podobnie katastrofalnie duże jak I Dywizji LWP pod Lenino (Lenino i Monte Cassino to najkrwawsze, jeśli chodzi o odsetek strat, polskie bitwy w czasie II WŚ; nawet Wał Pomorski i Arnhem były mniej zabójcze). W efekcie po Monte Cassino polski II Korpus już właściwie nie uczestniczył w poważniejszych walkach.”

    Na koniec, udalo nam sie cos zdobyc czegos NAPRAWDE wartosciowego. Czyli, zwiekszone arealy upraw czerwonych makow spod Monte Cassino w Afganistanie. Ura ura ura Anders gieroj!

  423. Glos zwykły ;po 23.00
    Twoj optymizm dot. handlu gazem i ropą jest oparty na mrzonkach a nie na wiedzy . Gaz z amerykańskich łupków jeśli kiedykolwiek dotrze do Europy nie bedzie tańszy od kupowanego na Europejskim rynku ,tak mowią eksperci .
    Poza tym to logistycznie złożona sprawa ,dziś i jutro nie ma infrastruktury do Odbioru tego gazu w Europie .Poza tym jeśli już , to amerykańskie firmy mogą eksportować do Chin i ten kierunek jest bardziej prawdopobny.

  424. Sewastopol ,Petersburg i Moskwa , po zmianach w rosyjskim prawie uzyskają ten sam status Administracyjny . Kiedy ? oczywiscie nie wiem, ale zapewne szybciej niż inkorporacja Krymu Do Rosji .

  425. Kartka z podróży
    17 marca o godz. 23:37

    Twoj wpis powinien miec wisiec w gabinecie min. Sikorskiego obok krzyza i orla, jako motto i memento jednoczesnie. Pod warunkiem oczywiscie, ze zechcesz go oswiecic udostepniajac mu copyrights.

  426. kozetka (o:11)

    Dzieki za podkreslenie madrosci Kzp z 23.37. Inaczej, by mi ta madrosc uleciala fiuuu bzdziuuuu.
    Kzp to jest to. Podroze, szczegolnie pieszo, ksztalca. A mowie to zupelnie powaznie

  427. lekkowiosenna

    Niegrzeczna jesteś, ale nie będę Cię tu przecież teatralnie łajał, niczym Zukerman Bombamę, gdyż dżentelmenowi nie przystoi. Co do Bernarda Lazare’a, to na pewno uwzględnił ów syndrom i właśnie dlatego napisał, że państwa-ofiary odwiecznej żydowskiej agresji, a było ich na przestrzeni wieków wiele, niezależnie swej religii, położenia geograficznego oraz kultury, wypędzały żydostwo z własnych granic zawsze z winy samych żydów. Wywód Bernarda jest logiczny, trudno mu racjonalnie zaprzeczyć, a dowodów historycznych na prawidłowość jego tezy mamy aż nadto. To zresztą całkiem normalna reakcja obronna każdego organizmu, nieskorego do agresywnego działania, jeśli nie jest zmuszony, jednak w obliczu śmiertelnego zagrożenia układ immunologiczny mobilizuje wszystkie siły, następuje swego rodzaju pospolite ruszenie i osłabiający organizm patogen, zatruwający go oraz kierujący strumień życiodajnych soków wyłącznie do siebie, nieuchronnie ląduje na aucie, to kwestia zdrowia, życia, albo śmierci.

    Bernard Lazare jest jednym z wielu żydów, którzy mieli w sobie tyle uczciwości, aby skonstatować tę oczywistą, choć niechętnie akceptowaną przez żydostwo prawdę.

    Jest jak jest i nie może być inaczej, dopóki szowinistyczni żydzi, opętani idée fixe o swym urojonym statusie uber alles, nie zechcą się asymilować, stanowić jedności z obywatelami państw, w których żyją oraz pracować i działać dla wspólnego dobra, a nie wyłącznie dla dobra własnej koterii, a więc siłą rzeczy przeciwko gospodarzom. Żydowska homofobia jest toksyczna, szkodzi także żydom.

  428. wiesiek59 (23:45)

    „Za cholerę nie podoba mi się cywilizacja oparta jedynie na zysku i wyzysku. Tu możliwe jest wszystko…”

    Wiesku! Dzieje sie tak tylko dlatego, ze ty postrzegasz te cywilizacje poprzez pryzmat tzw. cywilizacji post-komuszej. Tej polskiej, czy jeszcze gorzej, rosyjskiej lub ukrainskiej. A my tumamy XXI wiek i w pelni udokumentowane kilkusetletnie doswiadczenia prawdziwych demokracji. Takich jak brytyjska czy amerykanska. Tam nie jest mozliwe wszystko! Bo tam funkcjonuje koncept Panstwa Prawa.

    W skrocie , tak to rzeke.

    Koncept Panstwa Prawa nie dotarl do ani RP III ani do RP IV. Zarowno Waldemar Kuczynski jak jego chwilowi wrogowie, obaj bracia Kaczynscy, to byly, i sa, ofiary skrzywienia historycznego. Dla nich „prawo” to bylo to co oni plodzili. W imie, rzekomo, jakiejs blizej nie okreslonej „sprawiedliwosci”.

    Waldemar Kuczynski byl, i wciaz jest, jeszcze gorszy od Kaczynskich. Bo on dalej chce tworzyc te swoje „prawa” – prywatyzacyjne, socjalne, moralne, etyczne czy jakiekolwiek inne – wedle chwilowych POTRZEB WLADZY. On chce to czynic bez zadnego odwolywania sie do prawa tzw. OBIEKTYWNEGO. Takiego ktore nie ulega wplywom zachcianek i widzimiesie aktualnych kacykow waadzy.

    Dzisiejsze polskie, oraz zachodnie histerie w sprawie wczorajszego glosowania na Krymie to najczystszy przyklad calkowitego pogwalcenia prawa tzw. obiektywnego. Tego nie zezwalajacego na wywolywanie SWIATOWEGO konfliktu z powodu tylko takiego, ze komus nie odpowiada prospekt PRZEGRANIA demokratycznego referendum.

    Te polskie, i zachodnie, histerie z tym zwiazane to zachowanie STADNE. Niczym nie rozniace sie od zachowania lemingow zmierzajacych nad brzeg urwiska. Z tym rozroznieniem, ze to tzw. zachowanie samobojcze lemingow to niczym nie poparty mit. Podczas gdy zachowanie stadne, szczegolnie w naszym wydaniu, to WYMIERNE zmierzanie do katastrofy zderzenia z sila przynajmniej pieciokrotnie od nas wieksza. Porownanie nuklarne pominmy, dla ulatwienia kalkulacji

  429. „Kontrowersyjna reklama? Ciasteczka, tata, syn i… drugi tata” – pisze w nagłówku TVN nad zdjęciem dwóch facetów oraz dziecka.

    A ja grzecznie pytam, jak jeden tata drugiemu, albo drugi pierwszemu zrobił syna? Z tego, co mi wiadomo, to nawet Bęgowski dotąd nie zaszedł w ciążę, choć on akurat jest najprawdziwszym ojcem.

  430. Orteq
    18 marca o godz. 1:05
    Przepraszam, czy gdyby na moje niepodległe podwórko przyszli goście w nieoznakowanych mundurach, z bronią i czniając moją niepodległość, zainicjowali wśród moich zwierzaków referendum w sprawie niepodległości kawałka mojego podwórka, po czym ogłosiliby światu ukartowaną wcześniej niepodległość, w ogóle się nie oglądając na to, co ma do powiedzenia niepodległy właściciel, powinienem nazwać taką operację „prawem obiektywnym”, czy mogę po swojemu: „dziczą”, „dżunglą XXI wieku”, „barbarzyństwem”, „bandytyzmem”? Słowem:
    Tańcowały dwa Michały
    Jeden – duży, drugi – mały
    Jak ten duży zaczął krążyć
    To ten mały nie mógł zdążyć
    Mógł najwyżej go całować w dupę?

  431. Jerzy Pieczulu, kochanienki

    Rozumiem skad przychodzisz. I nawet mialbym pewne zrozumienie dla twojej naiwnej wiary w to, ze wszystko zawsze musi byc fair, gdyby nie jedno niewielkie ale.

    Tys wybral opcje udawania, ze duzy Michal – Wladimir Wladymirowicz, wlasciwie – bedzie posiadal niewyczerpany zasob cierpliwosci dla kretynizmu tego drugiego tancerza ringowego. Ta cierpliwosc mialaby wynikac z wiary w to, iz dwumetrowemu dryblasowi z polamanym nosem wolno odwrocic realia. I zaczac udawac, ze jak sie ma za plecami czarnego trenera z duzym walem, to wolno mu zaczac sie kopac z nieoblaskawionym niedzwiedziem.

    Otoz, nie wolno mu tego robic. Wynika to wlasnie z prawa tzw. obiektywnego. Prawo to mowi:

    wolno sie kopac z kim ci sie zywnie podoba. Nie wolno tylko tego czynic ze szkoda dla twoich wlasnych zwierzakow. Bo one ci znowu moga twoj wczesniej uszkodzony nos przetracic. Uczynic to moga przy pomocy referendum, ktore bedzie albo fair albo unfair. Bez roznicy, ktore.

    To tzw. obiektywne prawo wlasnie zadzialalo na Krymie. Czas zeby sie zastanowic nad dalszym sluchaniem czarnego trenera z duzym walem.

  432. Ortega.
    To mondrze powiedziales. Sprawiedliwe referendum to jest prawo fszystkich ludzi na swiecie .A obiektywne prawo t o wazna czesc prawa miedzynarodowego ..
    A ty sobie wyobraz Canada bez prawa obiektywnego by zajechala tam gdzie stoi ? Nieza bardzo.

  433. Budujaca wiadomosc:

    „Premier Donald Tusk uspokaja: `Nie ma zadnych sygnalow, ze Gazprom ze wzgledu na konflikt polityczny na Ukrainie mialby wstrzymac lub ograniczyc dostawy gazu do Polski. Tusk powiedzial tez, ze kluczowym elementem bezpieczenstwa jest zdolnosc magazynowania gazu, ktora w ostatnich latach zostala znaczaco zwiekszona. No i ze bardzo wazne sa interkonektory niemieckie, skad moze nastepowac tzw rewers – czyli gaz plynac znowu na wschod.”

    Wyglada na to, ze zalatwilismy sobie przykrecanie polskiego kurka przez Gazprom. Dlaczego ten kurek ma nie byc przykrecany na linii Rosja-Niemcy, wiedza tylko Aniela Merkel i Wladimir Putin. Wszyscy inni tylko sie zastanawiaja: kto i ile na tym zarobi? Caly zarobek bedzie pochodzil w naszych strat. Tych wywalczonych przez taliba Radka. Skrupulatnie wykonujacego polecenia Nowego Wielkiego Brata. Role niby-premiera Tuska mozna w tym pominac. On tylko powtarza to co prezes wczesniej raczyl oglosic. POPiS, you know.

  434. Ted(ziu),
    fszyscy Ted(ziowie) na calym swiecie

    Ja nie mowilem o „sprawiedliwym” referendum. Ja mowilem o takim, ktore spowodowalo amerykanskie tzw. „sankcje” przeciwko czterem niepodleglosciowcom krymskim. Tym, ktorzy sie zasluzyli w organizowaniu „sprawiedliwego” glosowania w dniu wczorajszym tamze. Pozostale siedem osob objetych „drakonskimi” sankcjami to Rosjanie.

    Putin od tych sankcji padnie jak krotki. Niniejszym obwieszczam R.I.P. Putina.

  435. TJ (22:45)

    „Orteq, niepotrzebnie się wzbudzasz. Pzdr, TJ.”

    Dopoki nie mowisz ze sie wzwodze, jest ok. Babciusia by ci nie przepuscila wzwodu. Pochwa, O.

  436. JoycampVoice (19:40)

    „Teraz będzie najgorsze: wstrzymuję wszystkie moje transakcje detaliczne w hipermarketach, nawet paczki pistacji nie kupię już w Biedronce…Oto co ma do powiedzenia Adolf Hitler o Ukrainie, warto bardzo uważnie wysłuchać:
    http://www.youtube.com/watch?v=IQW_Miknqt0

    Wysluchalem Her Fuhrera. Konkluzja jest jedna:

    ja tez mam dosyc Putina. On mial byc na olimpiadzie, jak to bylo uzgodnione na najwyzszych szczeblach. A nie byl! On dalej caly czas knul przeciwko nam. Tak jak bysmy mu tej olimpiady nie sprezentowali za ponad 50 mld USD. I cale to knowanie przeciwko nam robi tak sprytnie caly czas. Co za bekart. no ici Jaceniuk i Klyczko, oraz dwaj pozostali. Dlaczego oni sie nie wywiazali z zadania domowego?

    Ale najgorsi sa Amerykanie. Oni nie umieja sie zmierzyc z problemem gazu naturalnego!

  437. Jakby nikt sie nie domyslil o co to naszym patriotom, takim jak Waldemar Kuczynski dzisiaj chodzi. Tym potepiajacym zakonczenie 60-letniej bujdy niby ukrainskiego Krymu. Sprezentowanego sowieckiej republice ukrainskiej przez dyktatora Zwiazku Sowieckiego Chruszczowa w 1954 roku.

    Tutaj sie rozchodzi o to, ze jesli oddanie Krymu Ukrainie przez dyktatora Sojuza Chruszczowa moglo byc NIELEGALNE, to tak samo nielegalnym moze byc oddanie Wroclawia, czy Szczecina, czy innych terenow tzw. Ziem Odzyskanych Polsce przez dyktatora tego samego Sojuza. Czy na przyklad wroclawianka (Ancy)Nela bylaby przygotowana na to, zeby zaglosowac za przylaczeniem Jej miasta Breslau z powrotem do Niemiec?

    Obawiam sie ze podejrzewam, iz mozliwosc takowa moglaby wchodzic w pewne rachuby pewnych marzycieli. Bogate Niemcy to nie parciana Polska..

    Natomiast na Krymie, opcja powrotu do Macierzy Rassii to byl pewniak do wygrania referendum. Tam nikt rdzennych Rosjan nigdy do nie przesiedlil do Rosji. Tak jak przesiedlono, przymusowo, Niemcow do Niemiec po 45 roku z Ziem Zachodnich.

    Krymscy Rosjanie, 60 procent ich, nie mieli zadnych korzysci z przynaleznosci do niezaleznego od 1992 roku panstwa pn. Ukraina. Wiec dzisiaj, po referendum, ich swiat powrocil do jakiejs normalnosci.

    Kuczynski! Daj se siana, dziadziu. Chlopcze, ewentualnie. Krym wrocil tam gdzie jego historyczne miejsce jest. Wiec NajwyzszyCzas stulic ten kaczy dziub

  438. Ryba (13:45)

    ” O manipulacjach, tzw. uczciwej strony Majdanu mówią także politycy chińscy (wpisy Orteqa)… Najsławniejsza dama Ukrainy w pełni zasługiwała na to co ją spotkało, tyle że to samo powinno spotkać ze dwa plutony ukraińskich oligarchów (kanclerz Merkel, mimo że dała się uwieść czarowi Julii, to jednak była jedynie przeciwna w y b i ó r c z e m u stosowaniu prawa… Gdyby majstersztyk tzw. uczciwej strony Majdanu się powiódł, Putin zostałby ośmieszony, a być może zacząłby się jego upadek..”

    Rybenko!

    Milo mi zes sie raczyl zgodzic sie ze mna. Choc ty ostatnio potrafiles dryfowac w strone zeswirowanego raptem TJ. Normalnie, normalnie rozumujacego TeJota.

    A tak w ogole to odpuskam te pie…ly. Co za duzo to nie za malo

  439. Ortegu.Polaczkom nigdy prawdy sie nie przetlumaczy ale to jest swieta prawda.Zamiast na Rosje pluc to sie niech wezmo za pedfiile.

  440. Ted(ziu)

    Ktorys ty?

  441. Jesli Faluska nie widno na blogu, to pewnie oryginalny Ted(zio) jest. Ale nawet w tej sprawie nigdy nic nie wiadomo. Bo E-J kiedys powiedziala, ze AF to wcale nie Ted(zio) bis. A ja E-J wierze. Czasem ja jej wierze. Nie za czesto..

  442. Warto czytac wypowiedzi…
    Poznajemy mentalnosc i wiedze Polakow

    Pozdrawiam
    Szachista

  443. Orteq
    18 marca o godz. 3:33
    Ortegu jeszcze kochanieńszy, znam się na polityce jak muszka owocowa na schabowym, więc zapytam jeszcze raz jak dziecko: kiedy przyjdą na Twe podwórko wilcy Twoje owce i podwórka kawał brać, co im konkretnie powiesz Ty i Twoi sąsiedzi – „Witojcie, ja was rozumiem, bierta, co chceta”? Tłumaczysz realia, które się dzieją bez tłumaczeń, miast pouczyć, co ma robić zdegenerowana i wciąż się degenerująca wioska – stać i patrzeć? To z nami już tak źle, że powołać się na moralność (prawo = taka lub owaka, ale moralność) to okropny wstyd, nawet głupota? O tym, że cywilizacja to regres człowieczeństwa, wiemy od profesora Lorenza nie od dziś. Czyżby więc nawet zawołać na puszczy nie wypadało: „Czemu, ludzie, wśród wilków nas tak mało?”?

  444. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Budowanie spoleczenstwa obywatelskiego …

    ” … We are bewildered and cannot conceive the biased, prejudiced and nonobjective assessment by Simonovic of the human rights situation in this country [Ukraine],” reads statement issued by the ministry on Monday (…) The high-ranking UN official preferred not to notice killings, mass reprisals, torture, kidnappings, attacks on journalists and human rights advocates, arrests for political motives, blatant outbreaks of obviously racist – including anti-Russian and anti-Semitic – nature, which happen either on orders or with silent consent of the people who seized power in Kiev,” the Foreign Ministry said. (…) “I am gravely concerned about the situation in Crimea, where there appears to be no rule of law at present, and therefore a drastic deterioration in the protection of human rights, as well as rampant fear and insecurity due to misinformation, blocking of information and total uncertainty about what is coming next,” he said.” … itd

    ” Russian President Vladimir Putin signed a decree recognizing Crimea as an independent state, brushing off the first sanctions imposed by the U.S. and Europe and warnings of more to come unless Moscow backs off.” …itd
    http://si.wsj.net/public/resources/images/WO-AR704_USUKRA_E_20140317175506.jpg

    Post Christum.
    Mozna i tak …

  445. No i macie gospodarzu, to co macie. Wzrasta chorobliwie aktywność szambonurka blogowego Orteqa. Pan Waldemar Kuczyński, trzymał się trzymał, ale tego akurat gościa nie przetrzymał , to i Wy nie przetrzymacie… tym bardziej że jak magnes przyciąga on biedę umysłową i emocjonalną oraz mentalną do swojego towarzystwa. Wy jeszcze nie wiecie gospodarzu w co się wkrótce dzięki niemu zamieni Wasz basenik dyskusyjny. Zresztą już teraz raczej bez zatknięcia noska klipsem do bielizny nie da się długo wytrzymać, a jak bez tlenu żyć?

  446. No właśnie, Gospodarzu! Głos zwykły przyszedł i głosi swoje mało wybredne opinie. Jak my to przetrzymamy?

  447. Jan Brzechwa

    Skarżypyta
    – Piotruś nie był dzisiaj w szkole,
    Antek zrobił dziurę w stole,
    Wanda obrus poplamiła,
    Zosia szyi nie umyła,
    Jurek zgubił klucz, a Wacek
    Zjadł ze stołu cały placek.

    – Któż się ciebie o to pyta!
    – Nikt. Ja jestem skarżypyta.

  448. Wieczorem tabloid Polsatu ogłosił wyniki ankiety na poparcie Ukrainy. 13 procent była za, 87 przeciw. Pokazano więc prawdziwą opinię Polaków, nawet tych zdemoralizowanych przez propagandę tabloidu. Trzeba było wiedzieć głupią minę ogłaszającej wyniki hieny. Czyli cała polityka rządu i propagandy odbywa się jak zawsze wbrew opinii społeczeństwa. Coraz bardziej staje się aktualne stare hasło o „łańcuchowych psach imperialistów”. Z tym, że teraz są to łańcuchowe kundelki, a nie żadne psy.

  449. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Budowanie spoleczenstwa obywatelskiego …

    ” … Ever since the theatrical announcement of asset freezes and other related sanctions of various Putin aides, Russian military and pro-Russia Ukrainian leaders earlier today by both the US president and the EU, the nagging question was when and how would Vladimir Vladimirovich retaliate, with tomorrow’s Putin address to the joint session of Parliament seeming as a probable time and place. It now appears that Putin’s personal retaliation has been leaked in advance, and according to the Daily Beast’s Josh Rogin, it will involve an in kind response where various US senators and highly placed officials will be banned from visiting Russia, and likely also see their particular assets — if any — in Russian custody promptly frozen. (…) “We are thoroughly prepared to take increasing and responsive steps that would impose further political and economic costs. At the same time, we want to be clear that a path of de-escalation remains available to the Russians, should they choose to use it.”
    And just as likely is Russia willing to take steps which would result in the complete liquidation of its $130 or so billion in US Treasurys and announcing it would transact in all currencies but the dollar going forward. Up to and including gold of course.
    One thing is certain: while the Crimea referendum’s outcome was priced in well in advance, we are now in completely uncharted waters, and the only question is which side will push the other just that extra inch too far, forcing disproportionate retaliation. Because if one thing has been made clear by now, it is that a crash in foreigner-owned Russian stocks, and not to mention the S&P, will hurt Obama far more than his Russian opponent.” …

    http://www.thedailybeast.com/articles/2014/03/17/russia-will-sanction-u-s-officials.html

  450. @Ewa-Joanna, różne i 18 marca o godz. 8:26 , a ja ci wierzę bezwarunkowo. Pozdrawiam.

  451. Do 7 kwietnia nie bedzie mnie na blogu
    jutro rano wyjezdzam na Fiji.

  452. Zdegenerowana i ciągle degenerująca się wioska znajduje się na terenie poza obszarem wolnego świata. Oczywiście w wiosce są tacy jak i my – byli demoludowcy. Tym nie mniej ani my ani napadnięci przez sowietwilka nie mamy tutaj zasadniczego głosu. Najbogatsze państwa niestety bez mrugnięcia oka przymkną oko na zjadanie kogokolwiek przez wilka. Warto przypomnieć sobie tzw. „brudny dokument” Winstona Churchilla z podziałem stref wpływów. Stalin postawił na niego podobno swego ptaszka. Co też jest samo w sobie w ciekawe. W rezultacie jednak skomunizowaną Grecję opanowali byli faszyści pod wodzą Wlk. Brytanii dopuszczając się do masowych morderstw, zaś Polskę opanowali komuniści także dopuszczając się podobnych morderstw, wywózek i zastraszania. Dlatego też w tym świecie ważne są rozsądne metody walki ze światowym porządkiem. Należy działać stopniowo i pokojowo, bowiem w przeciwnym przypadku atakowani zostaną opuszczeni przez świat cały. Jednak w przypadku zbrojnej rozróby najlepiej liczyć jedynie na własne siły zbrojne i własną efektywną taktykę zbrojnego oporu. Jedyne to co może zburzyć spokój wolnego świata (w tym także Polski i Polaków) w wariancie najgorszym to uniemożliwienie Rosji przesyłania gazu i ropy w czasie wojny. Czyli w gruncie rzeczy finansowania przez Ruskich wojny z pieniędzy wolnego świata i to na dodatek pieniędzy z mocno zawyżonych cen gazu.

  453. W TOK FM Janina Paradowska usiłuje wydobyć od Donalda Tuska jakieś elementarne informacje dotyczące sensu prowadzenia jego polityki wschodniej, jej skuteczności czy elementarnych różnić między koncepcją pis-u a PO.
    Przyznam, że takiego zalewu pustosłowia jakie zaprezentował premier już dawno nie czytałem.
    Próbka: „… Nasza strategia jest intelektualnie prosta i nie wymaga szczególnie skomplikowanych wizji, jej sens potwierdziły poprzednie lata. Polska polityka wschodnia musi być polityką aktywną, ale wkomponowaną w politykę europejską i euroatlantycką. Dziś widać wyraźnie, że osiągamy pozytywne efekty, kiedy planując nasze działania, zakładamy, że one będą elementem działania całej wspólnoty euroatlantyckiej. Do tego potrzebna jest maksymalna wiarygodność Polski we wspólnocie Zachodu….” Itp. itd, itp, itd … .

    Całość pod linkiem. Z góry uprzedzam, że to tekst dla wytrwałych
    http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,15640332,Tusk__Nasza_polityka_jest_czyms_zupelnie_odwrotnym.html

    Pozdrawiam

  454. Orteg’a te inne to nie moje a teraz juz do
    uslyszenia do 7 kwietnia.

  455. Rosja dziś. Oleg Gasmanow. „Eto maja strana”
    http://www.youtube.com/watch?v=R9834D7n6fE
    Ukraina i Krym, Białoruś i
    Mołdawia – to moja Ojczyzna
    Sachalin i Kamczatka,
    Góry Uralu – to moja Ojczyzna

    Krasnodarski kraj,
    Syberia i Wołga
    Kazachstan i Kaukaz
    I kraje nadbałtyckie też

    Urodziłem się w Związku Radzieckim
    Zostałem „zrobiony” w ZSRR

    Rurykowicze i Romanowowie,
    Lenin i Stalin – to moja Ojczyzna
    Puszkin, Jesienin,
    Wysocki, Gagarin – to moja Ojczyzna

    Zniszczone cerkwie i nowe Świątynie
    I Plac Czerwony, i budowa na BAM-ie

    Urodziłem się w Związku Radzieckim
    Zostałem „zrobiony” w ZSRR

    Olimpijskie złoto,
    Starty, zwycięstwa – to moja Ojczyzna
    Żukow, Suworow,
    Kombajny, torpedy – to moja Ojczyzna
    Oligarchowie i biedni, władza i zniszczenie
    KGB, MSW i Wielka nauka

    Urodziłem się w Związku Radzieckim
    Zostałem „zrobiony” w ZSRR

    Glinka, Tołstoj, Dostojewski,
    Czajkowski, Wróbel, Szalapin,
    Chagall, Ajwazowski
    Ropa i diamenty, złoto i gaz
    flota, desant, lotnictwo i Specnaz
    Wódka, kawior, Ermitaż i rakiety
    Najpiękniejsze kobiety Planety
    Szachy, Opera, najlepszy balet –
    Powiedzcie, gdzie jest to, czego u nas nie ma?

    Nawet Europa zmieniła się w Unię
    Razem nasi przodkowie walczyli w bitwach
    Razem wygrali drugą wojnę światową
    Razem my – największy kraj
    Zamknięte granice – bez wizy nie wolno,
    Jak Wam bez nas, odpowiedzcie przyjaciele!

  456. @Ewa-Joanna 18 marca o godz. 8:26; żabka konająca 18 marca 9:30. Rozumiem, że kompletne zasmrodzenie przez Orteqa blogu p. Waldemara Kuczyńskiego, ktoremu się wówczas bardzo podlizywał żeby nie powiedzieć, że na każdym wpisie przeciwko Kaczyńskiemu starał się mu wejść w d…. możliwie głęboko bez mydła, oraz następnie oczernienie jego osoby na blogu p. Daniela Passenta, przyjaciela Waldemara Kuczyńskiego, odpowiada pojęciu dobrze prowadzonej wojny psychologicznej w rozumieniu niektórych kobiet. :D)

  457. Glosie zwykły, całkiem zwyczajnie kłamiesz.

  458. Ewa-Joanna
    18 marca o godz. 8:26
    jak my to przetrzymamy?
    Nijak. Możemy jedynie wyjść. „Nie ma bramy – wejdą chamy!” Mówił stary dozorca Popiołek z serialu „Dom”.
    Mnie już coraz bardziej się nie chce tu zaglądać.

  459. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Budowanie spoleczenstwa obywatelskiego …

    ” … 96.77 % of Crimeansvoted “Yes” for joining the Russian Federation. The EU, G7 and US threaten sanctions and consequences, and reject the “legitimacy” of the referendum. Protesters in cities in the Eastern Ukraine, block Ukrainian military convoys with heavy weaponry and demand to hold a referendum. The new Kiev government deploys over 15.000 “National Guards” to the East and threatens terrorism against gas pipelines. Analysts warn that the “Crisis” easily could escalate into civil war and a direct military stand off. Overwhelming and Unequivocal YES for Russia (…) Observers Stress, Referendum in Accordance with International Law and Norms. About 135 international observers from 23 countries, including Austria, Belgium, France, Germany, Hungary, Italy, Latvia and Poland monitored the referendum.

    The team of observers included MPs from EU member states, experts in international law, human rights activists and 1,240 local observers. 623 journalists from 169 international media have been accredited for the occasion. The head of the election monitors commission, the Polish M.P. Mateusch Piskorski,said that the voting took place in accordance with international norms and standards ” …

    http://www.strategic-culture.org/news/2014/03/18/crimea-referendum-results-at-first-glance.html

  460. @Kartko, nie zgadzam się, słuchałem tej rozmowy w TOK-u i przyjmowałem te wypowiedzi jako rozsądne, opakowane w język dyplomacji. Sytuacja jest tak płynna, że nie wyobrażam sobie działania rządu (jakiegokolwiek państwa UE) z którego nie można by się w razie potrzeby wycofać. A co miał zrobić Sikorski z niemieckim ministrem spraw zagranicznych, gdy okazało się, że to co niby wynegocjowali z Janukowyczem nie było warte za kilka godzin nawet papieru na którym owo porozumienie spisano. Mieli obydwaj pójść na Majdan i zbesztać rebeliantów?
    Amerykanie mogliby wykończyć Putina raz dwa, ale jak już wspominałem, jak do tej pory zdołał upilnować rosyjski arsenał nuklearny i to już jest wystarczający powód, żeby USA i UE nie robiły nic konkretnego, bo zdaje się o to ci chodzi.
    Cierpliwości, czas pokaże czy Putin ma jakieś asy, czy zgrywa w ciemno i liczy na to, że syty zachód znowu mu odpuści.

  461. Blog został zaklajstrowany przez typowych paputczikow, których motywy nie są w większości ideologiczne, są różnorodne, z różnych szuflad i których zaciąg na blog nastąpił samorzutnie.
    Jedni robią to dla jaj, drudzy po prostu mają parcie i każdy temat jest dobry by być na nie, dominuje u nich przekora, jeszcze inni, bo są szczerze przekonani, ze odmienne zdanie wzbogaci ich osobowość, jedni nie lubią USA, drudzy rządu Tuska, motywacje są przeróżne, a są tacy, którzy dopiero przy okazji dyskusji na blogu spojrzeli na globus odkrywając Krym jako bramę na oceany, nie mało jest takich, którzy zza płota lubią pokazywać język – a-a-a-a-a, Putin i tak wygra-a-a-a.
    Te wszystkie frakcje, to nie jakiś oddział uderzeniowy, to zlepek, zbitka, która się obtoczyła i kula się przez blog swobodnie.
    Pzdr, TJ

  462. Feliks Stychowski
    18 marca o godz. 10:33
    Obywatelu Stychowski, widać nikt Obywatela nigdy nie pouczył, że wstawianie na polskim blogu obcojęzycznych tekstów oznacza nie światowe obycie, lecz słomę w butach wstawiającego.

    Jeden bęcwał (bęcwał w tej akurat materii) wydumał idiotyzm, że tyle razy się jest człowiekiem, ile się zna języków obcych i sporo człowiekowatych małp z przypadku władających więcej niż jednym językiem z entuzjazmem to przyjęło. No cóż, znajomość jednego czy paru języków obcych MOŻE mieć praktyczną wartość, może wzbogacać odbieranie świata, ale na pewno nie ma wyróżniającego wpływu na zdobywanie umiejętności myślenia, która jest głównym atrybutem człowieczeństwa. Tę umiejętność zdobywa się w języku ojczystym, w indywidualnych przypadkach – w dwóch językach ojczystych. Skoro więc człowiekiem jest się głównie lub nawet wyłącznie w języku ojczystym, to Obywatel nie widzi oczywistości, że ogromna liczba świetnie władających językiem ojczystym tylko z wyglądu przypomina ludzi?

  463. Śleper

    Rozmowy nie słuchałem ale czytałem dwa streszczenia – w tym jedno wybite w nagłówku portalu Polityki – jak rozumiem politycznie ważne.

    W wypowiedzi premiera uderza mnie jedno. On unika odniesienia się do meritum sprawy czyli skuteczności wlasnej, jak się w tej chwili okazuje popisowskiej polityki wschodniej, uciekając w rozważania o bieżącej sytuacji. I to jest tak jakby najpierw podpalić las a potem się usprawiedliwiać, tłumaczyć, że się go dobrze gasi.

    Zresztą ja te metody gaszenia pochwalam. Podobnie jak Ty uznaję rolę Sikorskiego w powstrzymaniu rozlewu krwi na majdanie. Pisałem o tym niejednokrotnie komentarze na blogu.

    No ale nie mogę zapomnieć, że jesienią ubiegłego roku miało być inaczej. Cele były inaczej wyznaczone. Miały na Ukrainie trzepotać unijne flagi, jakaś tamtejsza mutacja chóru Aleksandrowa miała śpiewać Odę Do Radości, urzędnicy ukraińscy wspomagani przez polskich kolegów mieli konstruować prounijne strategie rozwoju swych obłasti… .

    Tymczasem jak czytam „Na samym majdanie po dawnej dyscyplinie nie pozostało ani śladu. Sierhij Popowycz z Kołomyi, który spędził tu całe trzy ciężkie miesiące, powiedział: Samoobronę pozostawili sam na sam z jej problemami. Sotnicy się pokłócili i całej watahy już dawno nikt nie kontroluje. Pomiędzy Samoobrońcami zaczęło się pijaństwo. W takich warunkach bardzo trudno jest kontrolować, kto jeszcze nie zdał broni. MSW twierdzi, że w ciągu doby zdano mu 62 sztuki broni.”

    Śleper, bez złudzeń. Europa w mniej lub bardziej zawoalowany sposób przyznaje, że ta polityka była błędna. Sądzę, że większość trzeźwo myślących ludzi tęsknie marzy by na Ukrainie przywrócić sytuację sprzed majdanu. By cofnąć jakoś czas.

    W związku z tym ja oczekuję na zasadnicze przewartościowanie polskiej polityki wschodniej. O tym premier powinien poważnie z rodakami rozmawiać. Takiego własnie odważnego rachunku sumienia od niego oczekuję a nie pustosłowia jakie zaprezentował w rozmowie z Janiną Paradowską.

    Pozdrawiam

  464. @@ Kartka, Śleper
    Przesłuchałem starannie wypowiedź Tuska u Paradowskiej. Jednak skłaniam się ku zdaniu Kartki w sprawie zawartości „esencjonalnej”, której tam po prostu niemal nie było w odniesieniu do sprawy Ukrainy. Właściwie – w ogóle nie było tam esencji, natomiast wiele stękania i całe mnóstwo słów niczego nie mówiących w sprawie zasadniczej właśnie: Ukrainy-Krymu-Rosji i przy tym bezpieczeństwa (militarnego i gospodarczego) Polski. To są sprawy kluczowe i powiązane.
    O tyle mogę się zgodzić z Tobą, Śleper, że Tusk mówił nowomową dyplomatyczną, co pozwala kluczyć i meandrować bo sytuacja jest „dynamiczna” i wytrawny (czy Tusk jest wytrawny to osobna kwestia) dyplomata zawsze zostawia sobie ścieżki ewakuacji i środki łagodzące wypowiadane treści. Właściwie to co uważam za najtreściwsze u Tuska to to, że minimalną skuteczność zapewnia się wtedy jeśli ma się zrozumienie i zaufanie partnerów (Europy i USA). To prawda, ale to także banał. Wartość tej wypowieezi tkwi jednak w tym, że Kaczyńscy, pomimo aktualności tego banału forsowali zachowania agresywne, szukające zwady, ponieważ mieli i ma ją J. K. – organiczne uprzedzenia wobec Rosji. Ta agresywność doprowadziłaby do nieobliczalnych następstw, gdyby pilot-dowódca samolotu w którym leciał L.Kaczyński i kilku innych prezydentów zgodził się na lot do Tbilisi w trakcie operacji wojennych. Polska miała szczęście, że znalazł się przytomny, odważny pilot, który uratował prezydenta i Polskę przed sytuacją drastyczną, do której zmierzał Kaczyński. Za co pilot został opluty przez PIS. Żeby jednak Kaczyński mógł zachować choć część ze swojego nadęcia musiał usłyszeć jak „ruskie kule” świstają mu koło uszu.
    Wypowiedź Tuska można rozumieć w ten sposób, że w miarę racjonalnym zachowaniem załatwia nie sprawy ukraińskie, ale sprawy wewnątrzpolskie. Ponieważ okazując się politykiem jakoś tam zbornym, współpracującym, wykazującym sporą aktywność i zarazem w sposób ułatwiający wewnątrzunijną współpracę i nie wywołujący obaw o zachowania kompulsywne, nieprzewidywalne i agresywne, zdobywa punkty dla Polski jako zdrowego elementu Unii. To powinno procentować dobrym integrującym dla Polski skutkiem i zmierzaniem ku statusowi ważnego filara Unii Europejskiej.
    Co do same Ukrainy-Krymu i Rosji jednak Tusk nie powiedział nic ważnego i esencjonalnego. Ponieważ sama Polska nie dopracowała się zdrowego spojrzenia na sprawę. Polska jest ciągle uwikłana w dawne sentymenty i dawne fobie. Jest faryzejska, bo nie myśli o samych Ukraińcach (ludziach), ale o własnym, wydumanym, interesie przy tej okazji. Polska Ukraińców zawsze traktowała jak ludzi III kategorii. Nagłe wzmożenie w tej sprawie jest fałszywe. Poza tym pojęcie „Ukraińca” jest niezwykle złożone i żaden schemat nie ułatwia znalezienia dobrego i bezpiecznego dla wszystkich rozwiązania. Same zaszłości historyczno-polityczno-kulturowo-gospodarcze, wraz ze współczesną grą interesów wielu stron są takiej natury, że dojście do rezultatu w miarę dobrego wymaga wręcz odrzucenia klisz, własnych uprzedzeń i rojeń, cierpliwości, dobrej dyplomacji i wielostronnej współpracy. Komu się wydaje, że można coś dobrego osiągnąć stawiając Rosję za wroga i próbując ją karać za własne fobie, jest w głębokim błędzie.
    Tusk najwyraźniej nie rozumie tego. Rozumie jednak tyle, żeby mówić o polskich sprawach do unijnych partnerów i rozumie tyle, by mówić o sprawach ukraińskich w sposób pozbawiony esencji, bo wtedy można to długo ciągnąć. W dłuższej perspektywie jest to jednak ryzykowne. Przy braku dobrego rozpoznania istoty problemów i zjawisk tam zachodzącym łatwo o złą diagnozę. Co zwiększy problem i go przedłuży. A wtedy pojawią się konkretne straty i dla Polski i dla UE. Niemcy, Francja i Brytania jednak mają inne środki współpracy z Rosją, a Polska, owszem, wzmocni swą pozycję wewnątrzunijną, ale osłabi stosunki graniczne z Rosją i Ukrainą. Oraz zapewne z Białorusią.
    Pierwszą stratą jest zawsze brak rozumienia problemu i partnera. Kolejne wynikają z pierwszej.

  465. TJ
    Ktoś tam odkrył również na Krymie wspaniałe piaszczyste plaże… Dobra okazja, żeby sprostować: „plaże” na Krymie to niebywale kamieniste spłachetki, malutkie raczej, piasek występuje w małych ilościach w niektórych miejscach półwyspu.

  466. @Kartko, polski premier i jego dyplomacja musi płynąć z nurtem berlińskim i waszyngtońskim, ponieważ tylko te dwa ośrodki (oprócz oczywiście Litwy, Łotwy i Estonii) są zgodne, co do kwalifikacji poczynań Putina na Ukrainie. Jak rosyjska propaganda otumaniła pozostałą część Europy i to łącznie z częścią dawnych demoludów i krajów skandynawskich (o UK nawet nie wspominam), można prześledzić choćby w polskich omówieniach tamtejszych publikacji prasowych. Owszem, każdy kraj UE z osobna jest jak najbardziej „oburzony” i „potępia”, ale to tylko są słowa. Dla mnie osobiście jest niepojęte i jednocześnie niezmiernie interesujące, jak duża część Polaków ma wyprany przez Sowietów mózg. Teraz widzę, że gdyby znienawidzony Jaruzelski nie wyprowadził na ulice polskich czołgów, to tłumy przyjaciół z TPPR (dla młodych: Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Radzieckiej) witałyby ruskie tanki z naręczami kwiatów.
    (Do baranów sowieckich na tym blogu: w apogeum tej przyjaźni ćwiczyliśmy z tymi sołdatami wspólnie w ramach Układu Warszawskiego i tylko Ruscy ogrodzili się o reszty wysokim płotem, nie jadali nawet z nami posiłków. To pewnie był z ich strony najwyższy przejaw przyjaźni i zaufania.)
    Nie jest tak, że Ukraińcy są bezbronni i będą się spokojnie przyglądać jak Putin anektuje kolejne regiony Ukrainy, a wtedy obojętny do tej pory zachód obudzi się w innej rzeczywistości, bo odłamki tego konfliktu dolecą nawet do centrum prania brudnych pieniędzy w Londynie (tylko tyle zostało z UK, pralnia bandyckich pieniędzy).
    Pozdrawiam

  467. do@Tjota i paru innych z ktorymi da sie podyskutowac.
    Nie jestem rusofobem, lubie Rosjan, ale nie lubie nedzy, ktora ci bracia przynosza z soba. Otoz nam sie udalo wyrwac z braterskiego uscisku braci Moskali. Polska ozyla, stanela na nogi(ojta, ojta powiedza przenikliwi krytycy slabej sluzby zdrowi, kiepskich koleji i grajacego w gale Tuska itp). Wprawdzie wpadlismy pod amerykanski parasol, jak od 1945 roku siedzi pod nim cala zachodnia Europa. Ci Amerykanie to tez niezle ziolka, narozrabiali w Iraku prowadzeni przez kowboya Busha. Ale mimo calej krytyki jaka na nich spada – Tu Francuzi szczegolnie sa zajadli, no bo Jankes potrafi zamowic Côtes du Rhône najdrozszy rocznik z lat 80tych, zbeszczescic to wino mieszajac je z coca cola i wypic to swinstwo, to pradwda – to jednak wszyscy jakas pchaja sie do tej Ameryki wyzyskiwaczy i prostakow, a do Rosji raptem jeden Snowden.
    Ad rem ,bo to ma byc o Ukrainie. Jeszcze 25 lat temu bylismy takimi autochtonami, co to patrzyli na przejezdzajace volva Szwedow czy mercedesy Niemcow, jak 17to wieczny francuski paysan na pedzaca z kopyta karete krolewska. A dzis jak kto chce to sam moze pedzic takim mercedesemi i czuc sie Ludwikiem XIVtym.
    Teraz zamarzylo sie to samo Ukraincom, tez chcieli by byc wolni jak krolowie i my Polacy. Oj nie podoba sie to nam. Ukrainiec byl chopem i zachciewa mu sie wejsc na europejskie salony, gdzie bryluja polscy panowie; szlachcic Czarnecki, szlachcic Kurski, szlachcic Ziobro i wielu innych szlachcicow. Wprawdzie ku ubolewaniu poznanskich milosnikow pilki noznej litewskie chamy tez szwendaja sie po brukseli, ale jeszcze by tego brakowalo, zeby trafily tam w ubloconych butach ukrainskie rezuny.
    Poza tym martwia sie niektorzy, szczegolnie ci, co odzegnuja od czci i wiary Unie Europejska za brak wartosci chrzescijanskich, ze pieniadze naplywajace do nas o tych zwyrodnialcow i zboczencow ,przeleca nad naszymi glowami i wyladuja w Kijowie.
    A tak na prawde to zal mi Ukraincow, duzo wiecej wycierpieli niz my, tak zajadle walczyli na Majdanie o przystapienie do wolnego swiata, a tymczasem Putin zrobil sobie olimpiade, a potem zakasal rekawy i zabral sie za niesfornego wasala, ktoremu nie podoba sie zyc w obrebie oligarchicznej ekonomii parakapitalistycznej.
    Cynizm tego kgbowca o rybich oczkach jest typowy nie tylko dla sowietow, ale dla calej poliotyki rosyjskiej od XVIII wieku. Te nieoznakowane wojska, mundury kupowane w sklepach. Mozna sie z tego nasmiewac, ale to wcale Putinowi nie przeszkadza.
    Kiedy otruto polonem Litwinienke, wszystko wskazywalo na rosyjskie sluzby specjalne., bo do polonu tylko one mialy dostep. Owe sluzby specjalnie wybraly te luksusowa trucizne, aby wszyscy wiedzieli, ze to one wyslaly w zaswiaty Litwinienke, ale Putin sie oburzyl raczej wstrzemiezliwie, ze skadze znowu.Tak samo z tymi mundurami, kalasznikowami i nieznanymi Putinowi samochodami opancerzonymi. Widzcie, ze to my, ale sprobujcie udowodnic!
    Ech gdyby znow zdarzyl sie w Rosji jakis humanitarny reformator Gorbaczow, a potem tumiwisista opoj Jelcyn ! Ale dwa razy taki sam cud sie nie zdarza. Skonczyl sie okres smuty, zaczelo sie zbieranie ziem ruskich przez nowego cara kagiebowca.Szkoda Ukraincow
    Ps
    Pozwolilem sobie na dluzszy wpis, ale dawno mnie nie bylo, wiec sie rozgadalem

  468. Tusk u Paradowskiej?
    Jak zawsze. Dużo gadał, jeszcze dużo stękał, a mało mówił.
    Cały ten „wywiad” mógł trwać 3-5 minut, jeśli chodzi o meritum. Reszta, to studenckie lanie wody. On to zawsze potrafił.
    Wystąpienie Putina.
    Bez żadnych zawiłości wypunktował to wszystko, o czym pisało wielu na forach i blogach internetowych. Chyba nikt mi nie powie, że on te wypowiedzi czytał.
    Rosja prowadzi dość prostą politykę dlatego jest ona skuteczna.

  469. Śleper
    18 marca o godz. 12:39
    Pisałem dziś o proporcji 13 : 87. Aż 87 procent ma wyprany mózg. A twój mózg to gdzie?

  470. Aneks do mojego wpisu
    Podobnie jak polon, nieoznakowane mundury, wyglada owo 97% za przylaczeniem do Rosji. W koncu jest tam te 30 procent Ukraincow (bo Tatarzy zbojkotowali referendum)? Wiec Rosjanie plus pojawiajacy sie *turysci*(jak ci Niemcy co na plebiscyt przyjezdzali z glebi Niemiec)n zrobili sobie miedzy soba referendum, sami je sprawdzali, wszystko obliczali, nie bylo zadnych faszystowskich obserwatorow. Potem zadzwonili do Putina z pytaniem: Gospodin Priezydent, mamy sto procent.Na to Putin , ktory otarl sie o demokracje w latach sluzby w NRD, przerwal: Niet, my nie jestesmy w Korei Polnocnej, niech bedzie 97 %

  471. Kartka obsmial Tuska, za to, ze ten uzyl jezyka dyplomatycznego, jakichs onomatopei, ogolnikow. Zadnych konkretow, ze np. wprowadzi embargo na wywoz swin , jablek i kiszonych ogorkow do Rosji, albo, ze przestaniemy im dostarczac nasze drony, czyli latawce na sznurku.
    Powinien pojsc jeszcze dalej i udostepnic przynajmnie czesciowo(czesciowo, zeby sie Ruscy nie domyslili) opracowany przez Johna Stronga plan ataku na silosy rosyjskie
    A w ogole to powinien nie owijac w bawelne tylko nazwac Putina ruska sobaka, albo jeszcze gorzej ruska swinia.
    Tego sie Kartka wraz z prezesem oczekiwal od Tuska, a tu samo ble,ble, ble..

  472. Żyrynowski, o którym mówią, że wypowiada to czego Putinowi nie wypada taką propozycję złożył dziś w Dumie.

    Skrót za Onetem

    „Kijów nigdy nie zgodzi się na federalizację Ukrainy, gdyż nie jest już w stanie czymkolwiek rządzić. W Kijowie nastąpił paraliż władzy.(…) taki los zawsze spotykają podejmowane przez Ukrainę próby budowy państwa. Ukraińcy już 300 lat temu – miotali się między Rosjanami, Szwedami, Turkami i Polakami. I zawsze przegrywali.
    Nadszedł czas, by nie tylko rosyjskie ziemie wróciły pod rosyjską flagę. Ziemie zachodniej Ukrainy w czasach reżimu stalinowskiego słusznie zostały przyłączone do Związku Radzieckiego. Chodziło o to, aby powstrzymać niemieckie armie jak najdalej (od granic ZSRR). Ale to nie były rosyjskie ziemie; to nie były ukraińskie ziemie.
    To były polskie ziemie wschodnie – Łuck, Lwów, Tarnopol, Iwano-Frankowsk i Równe. Obwód zakarpacki – to Węgry. W Użhorodzie wszyscy mówią po węgiersku. Albo po rosyjsku. Nie ma żadnego związku z Ukrainą. I Czerniowce – w tym wypadku żadnego porozumienia nie było. Stalin zabrał Czerniowce dla zaspokojenia apetytu; porozumienia z Hitlerem nie było.
    (…)teraz nadszedł czas, by zwrócić (te ziemie). Są to trzy kraje NATO – Rumunia, Węgry i Polska. Chodzi zwłaszcza o Polskę. W jej wypadku mowa jest o pięciu wschodnich obwodach. Zniknie wówczas pojęcie zachodnioukraińskiego nazizmu, faszyzmu i rasizmu. Niech Polacy się tym zajmują. I Węgrzy, i Rumuni. (…)prawdziwa Ukraina, to centralna Ukraina, bez zachodnich ziem, które bardziej są polskie i bez wschodnich, które bardziej są rosyjskie. – Sumy, Czernihów, Chmielnicki, Połtawa, Winnica, Kirowohrad, Krzemieńczuk i Kijów – to można uważać za Ukrainę, choć i to było prezentem”.

    Prowadzący obrady przewodniczący Dumy Państwowej Siergiej Naryszkin, jeden z najbardziej zaufanych współpracowników prezydenta FR Władimira Putina, w żaden sposób nie zareagował na wystąpienie Żyrinowskiego.

    Pozdrawiam

  473. Lewy

    Długo Cię nie było więc siłą rzeczy nie orientujesz się, że na blogu wystąpiły duże zmiany polityczne. Na tle renesansu mysli politycznej śp Lecha Kaczyńskiego, który się z nagła objawił Donaldowi Tuskowi dotychczasowe podziały między komentującymi się rozsypały i powstały zupełnie nowe.
    Żeby się nie wdawać w szczegóły – komentatorzy dotychczas wspierający PO, stojący w opozycji do pis w tej chwili na temat polityki wschodniej mowią jednym głosem ze stronnikami Prezesa.
    Tak więc Lewy chcąc nie chcąc jesteś w blogowo – politycznej koalicji z Andrzejem Faliczem.
    Od kilku dni mam zabawę patrząc na to wzajemne bratanie się.
    Zresztą zerknij na dyskusję pod poprzednimi tematami.

    Pozdrawiam

  474. Doktryna Putina wyłożona

    Zwana obrazowo doktryną sprężyny. Rosja po upadku ZSRR ściśnięta do granic wytrzymałości zaczyna się rozwierać. W imię obrony Rosjan i rosyjskiej kultury. Rosjanie po rozpadzie ZSRR mieszkają nie tylko na Ukrainie, ale także w krajach członkowskich NATO. I są uciskani, jak nie przez Banderowców to innych popleczników nazimu wrogiego Rosji. Rosja ma prawo ich bronić. Nie chce, ale musi. Rosja nie chce zabierać Ukrainie kolejnych terytoriów, których przynależność do Ukrainy gwarantowała układami międzynarodowymi w okresie „ściskania sprężyny”, ale teraz jest okres powrotu sprężyny do jej stanu początkowego i Rosja będzie musiała bronić swoich obywateli i rodaków przed nazistami i zakusami niewdzięcznego Zachodu.

    Nie przejmowałbym się tym, gdybym zapomniał o realpolityk (jak ją wykładają profesorowie z S. Bieleniem na czele).

    Putin wykonał swój uderzenie, teraz piłka jest na korcie Ukrainy. A także na korcie polityków zachodnich. Nie powiem, żebym był spokojny, nie był rusofobiczny.

  475. @agent wpływu, nie zamartwiaj się moim mózgiem, mój jest śląski i zachowując odpowiednie proporcje mamy z wami Polakami taki sam problem jak Ukraińcy z Ruskimi. Stąd też nie dziwi mnie wynik braku poparcia czytelników cytowanego przez ciebie tabloidu. Nikt na oczy nie widział Ukraińca, ale nie zaszkodzi popierać ks. Isakiewicza, bo jeszcze będzie trzeba jakieś parę miliardów euro odpalić na Ukrainę. A teraz, jak gawiedź się dowie, że niejaki Żyrynowski proponuje Polsce rozbiór Ukrainy, to już słyszę wrzask: „na Lwów, na Lwów, wodzu prowadź!” (mała przeróbka z „Zezowatego Szczęścia”).
    Tusk z Sikorskim doprowadzają mnie czasami do zbędnych emocji, ale na dzisiaj widać, że to mężowie opatrznościowi tego kraju głupoty.

  476. „Wystąpienie Putina.
    Bez żadnych zawiłości wypunktował to wszystko, o czym pisało wielu na forach i blogach internetowych”

    Można powiedzieć, że Putin w pewnym sensie podziękował USA za swoją dotychczasową politykę (Kosovo, Irak, Afganistan, Libia), która legitymizuje zajęcie Krymu. Podsumowując – agresywna polityka USA ułatwiła zajęcie Krymu przez Rosję. Możecie słać podziękowania do Waszyngtonu.

  477. Śleper

    Ale jak wiesz ja Ślązakom sprzyjam.

    Pozdro

  478. ciężkozimowy
    18 marca o godz. 14:06

    Obstawiam inną wersję.
    Wszędzie tam gdzie istnieje jako casus belli mniejszość rosyjska, Putin, czy Rosja nie wejdzie.
    Pod jednym warunkiem- nie powstanie baza NATO……
    Natomiast w wypadku takiej opcji, niewykluczone, choc mało prawdopodobne.
    Aneksja jest zbyt kosztowna gospodarczo- potężne dotacje- i wizerunkowo.
    Tyle że zabezpieczenie pozycji strategicznych, czy szlaków przesyłowych, znosi takie ograniczenia.
    Ekonomia na ogół przegrywa z polityką, czy ideologią.

  479. Rusofobia – niezmiernie pożyteczne zjawisko. Śmiem twierdzić, że utrwaliło naszą świadomość narodową.
    Posługujemy się tym pojęciem ale co ono oznacza?
    Niechęć do Rosjan? Zapewne także, jednak przede wszystkim obawę przed nieprzewidywalnością i agresywnością tworów państwowych ze Wschodu. Tego nauczyło nas doświadczenie.
    Nie przestanę być Rusofobem nawet gdy rządzeniem u Nich zajmą się
    Kałmucy czy Ingusze.
    To zmienić może tylko doświadczenie inne od obecnego. Muszą mocno się postarać.
    Jestem Rusofobem i dziękuję Bogu za rozsądek.
    Czytam/czytałem o Rosji, która się staje się inna. O zmianach świadomości Jej obywateli. O entuzjazmie i nadziei na nowe-lepsze. (to akurat nie na czasie :))
    Obok miejsca z którego piszę mam biblioteczkę.
    Spora część poświęcona jest historii Rosji. Są tam także dzieła Lenina i Stalina. Nie wszystkie przestudiowane ale wszystkie przeczytane.
    Wystarczy przenieść wzrok by uświadomić sobie, że to wszystko w Rosji już było. By zrozumieć, że zmiany w Rosji nie oznaczają niczego co byłoby dobre dla zewnętrza. Nie odnajdują odpowiedzi, za co mam Rosjan szanować.
    Gdyby tak jeszcze udało się uzupełnić zestaw naszych narodowych fobii o idiotofobię …

  480. Nela powiedziała: „nie ma bramy wejdą chamy”. Tak w istocie rzeczy bramy na blogu p. Passenta nie ma już od dłuższego czasu. No, ale zamknięto także w ogóle bramę do kompromisu. Tak wiec sytuacja się klaruję będą teraz: „zdrajcy” i „patrioci”. Słowem Pan Waldemar Kuczyński zyskał punkta, ale PiS kilka punktów. Sraluchy zaś mają wybór jasny, albo transfer do kategorii „zdrajcy”, albo mordę w ciup i cicho siedzieć! Edek wraca. Koniec demokracji.

  481. taki jeden
    18 marca o godz. 13:16

    ”Wystąpienie Putina. Bez żadnych zawiłości wypunktował to wszystko, o czym pisało wielu na forach i blogach internetowych. Chyba nikt mi nie powie, że on te wypowiedzi czytał. Rosja prowadzi dość prostą politykę dlatego jest ona skuteczna.”

    Alez, alez. Red. Szostkiewicz jest w stanie takiego delirium, ze na swoim blogu wskazuje palcem kto jego zdaniem jest agentem Putina, a tych najgrozniejszych wywala z blogu.

    Tak wiec nie zapominaj, ze nie tylko pisowcy, ale i niektorzy wydawaloby sie rozsadni dotad niektorzy dziennikarze Polityki, owladnieci sa antyrosyjska psychoza. Red. Szostkiewicz, jak zwolennicy religii smolenskiej, widzi z pewnoscia zwiazek tych agentow blogowych z Putinem, ktory kto wie czy nie podejmuje decyzji w oparciu o raporty skladane mu przez tych agentow.

  482. mir
    18 marca o godz. 14:25

    ”Jestem Rusofobem i dziękuję Bogu za rozsądek.”

    Wiedz, ze Bog cie ukaral i pozbawil rozsadku. Dlatego masz fobie. A kazda fobia (np. takze, gdy sie boisz pajakow) jest zaburzeniem w ocenie rzeczywistosci. A powiedz mi jeszcze – czy Bog, jezeli jest conajmniej tak madry jak ty, takze jest rusofobem?

  483. Kpz (14:01)

    Ten lewy co powrócił po długiej nieobecności to lewy lewy. Ten podrabiany, swojego czasu, znaczy. On tak naprawdę jest prawym lewym. Z obozu kaczystow zapewne.

    Prawdziwego Lewego, tj. zbliżonego do dawnego obozu Lizakowych ludzików, jeszcze nie uświadczyliśmy, jak dotąd. No i dobrze.

  484. kozetka
    18 marca o godz. 14:35
    „A kazda fobia (np. takze, gdy sie boisz pajakow) jest zaburzeniem w ocenie rzeczywistosci”

    Przykładowa arachnofobia jest pamiątką po ewolucji i dowodu czy jest zaburzeniem w ocenie doświadczamy po ukąszeniu. W pozostałych przypadkach można uznać ją za „zaburzenie” lub rozsądne przewidywanie.
    To zależy od oceniającego, którego z kolei możemy uznać za lekceważącego zagrożenie, które zdarzyć się może i które mógł i powinien przewidzieć.
    Z rusofobią jest dokładnie tak samo.
    Co do Boga, musisz zapytać.
    Sądzę jednak, że jeśli jest z NATO to nie lubi s… podobnie jak ja.

  485. Ta wypwiedz Tuska, ktora tak rozsmieszyla Kartke i dala mu pretekst do takiego ironicznego szczypa wobec mnie, ze ja to niby zblizylem sie do Falicza, bo zal mi Ukraincow.
    Ale o to znalazlem wypowiedz blogowicza na Gazecie, ktory tak ocenil wystep Tuska
    Donaldzie ,jezeli chodzi o polityke zagraniczna to mamy szczescie ze nie prowadzisz jej tak jak kurduple,iuz w czasie konfliktu gruzinskiego mielismy wojne u drzwi bo wrogom Polski ,agentom obcego panstwa bylo i jest do dzisiaj obojetne czy poleje sie Polska krew.Za to nalezy Ci sie szacunek i powazanie,dlatego tez ze wlasnie ja i moja rodzina zyjemy w spokoju i choc nie z zawsze pelnym talerzem jednak ten talerz nie trzesie sie od wojennych wybuchow.Nie podoba mi sie jedynie to ze jestes otoczony watykanskimi szpiegami z opusdei , ktorzy swoim sliskim ,falszywym,katolickim oportunizmem moga wplywac na Twoje decyzje .Kiedy z urzedow panstwowych pozbedziesz sie ludzi takich jak swiecki zakonnik krolikowski czy jemu podobnych z opusdei jak prezes ZUS,wtedy moj glos ,ktory zawsze nalezal do Ciebie i w tych wyborach jest Twoj.
    Poniewaz utozsamiam sie z powyzsza wypowiedzia, wiec ja zacytowalem, a kolejnego szczypa niech sobie Kartka zastosujekiedy zrozumie o co chodzi szczypanemu.

  486. 😉
    Ciekawostka jezykowa: „putin” w jezyku perskim – kamasze/buty

    PS czy to jest przyklad na rusofobie?

  487. Żeńska wersja tego nazwiska to Puta. Bez skojarzeń rosofobicznych

  488. „Rosja prowadzi dość prostą politykę dlatego jest ona skuteczna.”
    ___________
    Owszem, to jest dość prosta polityka. Założę się o fistaszki, że następnym ruchem Putina, będzie sprowokowanie za wszelką cenę wojny z Ukrainą w celu zdobycia całego jej terytorium, oraz wymordowania tych Ukraińców, którzy opowiadają się dzisiaj za suwerennością państwa Ukraińskiego. Jeśli USA i UE będzie tak reagowała jak dotąd reaguje, to niewątpliwie będzie to polityka skuteczna. Nadto pomimo embarga a nawet zimnej wojny będzie to polityka, która będzie warta swoich kosztów po stronie rosyjskiej. Oczywiście o ile w trakcie jej realizacji Rosyjska gospodarka się nie zawali. A nie zawali się jeśli dalsze kroki militarne oraz następujące po nich ludobójstwo zostanie zrealizowane w miarę szybko.

  489. Lewy Ortequ, jak cie lubie, to pisze do ciebie, bo przyjalem zasade, ze nie odpowiadam na wszystkie insynuacje, ironiczne szczypy itp leciutkie jak puszek drwinki i zabocikowe koronki.
    Lubie twoj styl, musze sie przyznac jako lewy prawy, czasami zdradzasz niezla erudycje, ktora chowasz za swietna blazenada. Ale jest male ale; czy ty aby nie jestes taki lewak a la Wiesiek, co to smiertelna chorobe dostrzega w zakatarzonym Amerykaninie, a w chorym na syfa Putinie dostrzega krzepkiego, szlachetnego supermena ?
    Mam swietnych uczniow w klasie maturalnej(dorabiam pare godzin do emerytury) i chlopakowi, ktory wciaz ubolewa nad niesprawiedliwoscia swiata; ze Zydzi , ze Amerykanie itp, probowalem wyjasniac, ze oczywiscie ani Zydzi ani Amerykanie nie sa aniolkami, ale nidy aniolki nie rzadily swiatem, ale ze wole nieaniolkow, dzieki ktorym czuje sie bardziej wolny, moge podrozowac, szwendac sie bez cenzury po internecie. A ten inteligentny chlopak swoje. W koncu powiedzialem mu, ze jest lewakiem. To on mi sie odgryzl, ze to ja jestem lewakiem. No dobrze – pytam na czym Oskarze opierasz swoje twierdzenie, bo ja ci wytlumaczylem, w czym rzecz. Kiedy mu zacytowalem powiedzenie, ze kto za mlodu nie byl lewakiem, to na starosc bedzie swinia, udobruchalem mlodego zapalczywego poprawiacza swiata.
    Ale ty lewy Ortequ i ty Wiesku macie przeciez juz swoje lata, pozbyliscie sie tradziku, wasy wam wyrosly, a moze nawet brody ?
    A moze sie myle ? Moze to tez twoja blazenada ?

  490. Wysłuchałem prezydenta Putina w oryginale , nie słuchłem żadnych komentarzy polskich polityków ani dziennikarzy .
    Zanotowałem tylko wypowiedź Guntera Verhengena ( załużonego w sprawie przyjęcia POlski do UE ) o tym ,że w Nowym rządzie w Kijowie ważne funkcje ministerialne pełnią faszyści ( 6 osób?) Neobanderowcy , skoligaceni z niemiecką NPD ( przygraniczne regiony Polski i Niemiec .)
    Pisze o tym ,bo dzisiaj kiedy wracałem z moich górek Lasku Arkońskiego spotkałem biegacza ( 71 l ) i nawiazala sie rozmowa -sportowe tematy .On w niedzielę biegał w Kołobrzegu na 15km .W Okolicach Szczecina wylądował z rodzicami po wojnie z Wołynia, póżniej kolarstwo z torowe z Zajacami (bracia ), a ja wspominałem czasy Maniaka i Lewandowskiego (LA) .Nim doszliśmy do pentli tramwajowej i nim T -ruszył do miasta słuchałem jego Sagi Rodzinnej o Wołyniu .
    Te opowiesci były przekazem rodzinnym , brutalnie opisane zbrodnie .
    Nie życzę Polsce podarunku Żyrynowskiego pod postacią Zachodniej Ukrainy , niezmiennie życzę zadeptania nawet myśli „Jagielończyków „, ponieważ to nie jest dobry interes .
    ps.
    Moje codzienne radio z Meklemburgi nie ekstytuje się mową Putina -odnotowuje ,a ja mam spokój te fale graja role Barw ochronnych. .
    Bardziej przejmowałem się tym , czy uda się jak co roku zabarwic na zielono rzekę przepływająca przez Chicago na św. Patricka , było!!! ale po raz pierwszy o lat lodołamcze musiały poracować na rzece i jej ujściu do Jeziora .
    Mam nadzieje że nawet nie zerknę do TVN24 ( jak wczoraj ) kiedy panowie Marek Borowski <Urbanski (ten od LK ) i slonowiec Olechowski popisywali sie kompletną niewiedza na temat Handlu Gazem I Ropą w świecie – ale projektowali łatwe udupinie Rosji (czytaj ) Putina . .(putin w pułpace ect )
    Otrzymali odemnie prywatny zakaz stadionowy na zawsze – podobnie jak prowadząca Kolenda _Zalewska .

  491. Lewy
    18 marca o godz. 15:21

    Lista zdradzonych przez Rosję przywódców, jest pustawa.
    Na ogół sa dość lojalni wobec sojuszników.
    Nagy i Dubcek, chyba ją wyczerpują.

    Lista sojuszników pozostawionych na łasce losu przez USA, bądź wymienionych na nowsze, mniej skompromitowane modele, jest co najmniej kilkudziesięcioosobowa.
    A zdradzano i całe narodowości, czy plemiona, walczące za amerykańską SPRAWĘ.

    Stąd mój sceptycyzm do obecnego Wielkiego Brata i jego zamierzeń……
    Ich manierą, czy też znakiem firmowym mogłoby być stwierdzenie, że to nic osobistego, tylko biznes.
    Mossadek, Park, Pahlavi, Husajn,Noriega, czy Kadafi sie oo tym przekonali…..

  492. Realpolitik Tuska

    „Nieuleganie polityce Rosji” – zbiera Tusk pochwały (a nie „komplementy” jak to ujął red. Baczyński). Komentatorzy pochylają się nad detalami, nad sankcjami i kosztami transportu gazu przez Atlantyk. Blogiści cytują ofertę Żyrynowskiego wobec Polski – ale jaja. I ta cała pogarda dla Ukraińców i niecheć do rozumienia ich interesów. Ja bym takich ignorowała – zwracam się do Lewy’ego.

    Tusk przedstawił swoje dylematy kierowania polityką zagraniczną, ja bym porównała je do jazdy na rowerze, w warunkach silnego wiatru bocznego. Ponadto wyjaśnił różne kontrowersje, np. koncepcja wspólnych zakupów gazu w Gazpromie. Bardzo ważna wypowiedź w tym jakże ważnym dniu.

    Nazwałabym już tę fazę relacji Zachód-Rosja jako „zimna wojna 2”. Oczywiście nie wiemy jak Zachód będzie ją prowadził i jak długo Putin/Rosja wytrzymają.

    Komentatorzy u Paradowskiej dziś rano zastanawiają się jak daleko Putin się posunie. Wczesnym popołudniem mamy już jasną odpowiedź – posunie się jak daleko się da. Jak daleko rosyjska spreżyna będzie mogła się rozprężyć. „Kości zostały rzucone”, „Nowa Jałta”, etc.

    Jak mocna trzymać się będzie Ukraina, jej elity i jej ludność. Tego nie potrafimy dzisiaj przewidzieć.

  493. No, właśnie i tutaj jesteśmy jak to mówią: „doma” z wywiadem z prof. S. Bieniem. Jaki interes ma niby cywilizowany świat w podtrzymywaniu Rosji w tradycyjnym sosie rosyjskości tj. integralności terytorialnej tego państwa, oraz tradycyjnych rządów polegających na: okradania własnego kraju, terroryzowania mieszkańców tego kraju i zmuszania mieszkańców tego kraju do tego aby jedni byli niewolnikami, a drudzy ich strażnikami, a także napadania na kraje przyległe w celu zwiększania obszarów nędzy i zniewolenia w drodze ludobójstwa?

  494. Jak mocna trzymać się będzie Ukraina, jej elity i jej ludność. Tego nie potrafimy dzisiaj przewidzieć.
    ________
    Ależ można powiedzieć jak długo. Ukraina pozostawiona samej sobie w konfrontacji zbrojnej z ZSRR pod obojętnych powodem, nie przetrwa miesiąca. Natomiast jej elity oraz pro ukraińska ludność nie przetrwa roku.

  495. Wiesz co, Lewusku? Chyba moglem się pomylić co do Twojej lewosci. Natomiast co do Twojej prawości to widzę, ze utrafiłem wcale nieźle. Trądzik ci juz dawno przeminął, jak sie przechwalasz.

    Przyznam ci sie ze wstydem znacznym, ze mnie tez prawie całkowicie przeminął. Jak jest z Wieśkiem w tej sprawie trądzika to dokładnie nie wiem

  496. Jerzy Pieczul

    Piszesz „Tę umiejętność [myslenia] zdobywa się w języku ojczystym”. Wiec mnie sie nie udalo tego dokonac. Nauczylem sie kombinowac po polsku, zapamietywac rozne bzdury ale nie myslec. Blogoslawienstwo myslenia przyszlo do mnie, mam nadzieje, po angielsku. Myslenie jest bezjezykowe. Logika jest zawsze taka sama a cymbala widac golym okiem jakim jezykiem by nie gadal

    A Strykowskiego slusznie opieprzasz, bo nic mnie tak nie w—–rwia jak mieszanie jezykow. A juz szczegolnie przez tzw ludzi piora. Szostkiewicz jest „niezly” w te klocki i czesto gesto walnie jakiegos klocka, ze niejak odkapowac nie mozna o co idzie.

    Ahoy! Dawno Cie nie bylo na blogach. I mnie tez sie nie za bardzo chcialo a i obowiazki narciarza-amatora wzywaly

  497. Rusofobia jak zaburzenie umysłowe.

    Wspomniałem dzisiaj o listopadowych wizjach polityki jagiellońskiej w których ukraińska mutacja chóru Aleksandrowa miała spiewać hymn unijny – Odę Do Radości.

    Dzis ciekawa, tym razem realna kontynuacja tej wizji. No ale w nowych realiach geopolitycznych.
    Do Polski zawitał bowiem ukraiński Chór Armii Alexandra Pustovalova (mutacja Aleksandrowa) by śpiewać wojskowe piosenki co wywolało spore zamieszanie i „zimnowojenne” reakcje polityczne partii rządzącej.

    Jak czytam w GW w liście skierowanym do dyrektor Teatru Wielkiego w Poznaniu, gdzie ma odbyć się koncert, szef wielkopolskiej PO poseł Rafał Grupiński oraz europoseł Filip Kaczmarek wyrazili ostry sprzeciw wobec występów ukraińskiego chóru „w związku z naruszeniem integralności terytorialnej Ukrainy przez rosyjskie siły zbrojne”. I dodali asekurancko „Nie występujemy przeciwko kulturze rosyjskiej, lecz niepotrzebnemu afirmowaniu rosyjskiej potęgi militarnej, jako sukcesora Rosji Sowieckiej”. Podobny list protestacyjny do Filharmonii Krakowskiej przesłali europosłowie PO Bogusław Sonik i Róża Thun, a także szef krakowskich struktur partii Grzegorz Lipiec.
    Krakowski dziennikarz Krzysztof M. Kaźmierczak mowi: „Chór (ukraiński) kultywuje tradycje Armii Czerwonej, która jednoznacznie kojarzy się z niszczeniem dążeń niepodległościowych. Jego członkowie występują w sowieckich mundurach, a znaczna część repertuaru to sowieckie pieśni wojskowe. W obecnej sytuacji, w związku z odradzającym się imperializmem rosyjskim, tego rodzaju występ jest szczególnie nie na miejscu.”

    Zaskoczony impresario ukraińskich, wojskowych chórzystów tak podsumowuje akcję protestacyjną: „zespół, który przyjechał z Ukrainy, czuje wielkie rozgoryczenie, rozżalenie i konsternację spowodowaną stanowiskiem grupy Polaków wobec ich koncertów. Oświadczamy, że wszyscy artyści z chóru posiadają paszporty ukraińskie, jakiekolwiek utożsamianie ich z inną nacją jest błędne. Zaznaczamy również, że ich kostiumy sceniczne nie są mundurami wojskowymi, a tylko replikami oddającymi historyczną genezę. Repertuar wykonywany przez artystów jest powszechnie znany na całym świecie i wykonywany przez setki artystów tylko i wyłącznie z powodu niezaprzeczalnych wartości artystycznych”

    Jak pisze GW mimo akcji protestacyjnej nawiedzonych peowców zainteresowanie koncertami w Polsce „jak zwykle duże”.

    Pozdrawiam

  498. Gdyby Putin trzymał poziom Tuska, Kaczyńskiego czy Sikorskiego, w swoim przemówieniu nie omieszkałby wspomnieć o polskich elitach politycznych, które miały dość spory wkład w to, że Krym wrócił do Rosji (żadnej aneksji, czy jak mówi minister SZ 2000-lecia Sikorski anschlussu nie było. To mieszkańcy Krymu zadecydowali o tym, a nie Putin czy Żyrinowski. I nie była to sama „mniejszość” rosyjska.
    Jak obserwowałem przekazy z Krymu, miałem wrażenie, ze Krymianie z utęsknieniem czekali na tę chwilę. Ktoś ich kiedyś postawił do kąta i dziś właśnie ten kąt opuścili.
    Życzył bym sobie aby dzisiejszy wielki brat Polski, stosował podobne metody „militarne” wobec innych państw, jakie zastosowała Rosja wobec Ukrainy.
    kozetka
    O red. S. od początku pojawienia się go w tv (był taki program, prowadził go, chyba nieżyjący już Marek Maldis „Przegląd Tygodniowy” o ile pamiętam tytuł i od tamtego czasu pamiętam w/w Redaktora, który zrobił na mnie złe wrażenie i zdanie o nim nie zmieniłem do dziś. To taki JM Rokita wśród dziennikarzy.

  499. Sylwia

    Piszesz „Blogiści cytują ofertę Żyrynowskiego wobec Polski – ale jaja. I ta cała pogarda dla Ukraińców i niecheć do rozumienia ich interesów”

    A Ty w ofercie Żyrinowskiego nie czujesz pogardy dla Polski?

    Pozdrawiam

  500. Orteq
    18 marca o godz. 15:42

    Jak by to delikatnie ująć…..
    Szaropióre owłosienie jeszcze sie trzyma……

    Wypryski to „zewnętrzne objawy wewnętrznych potrzeb”, właściwe Marcinom, czy jakoś tak…

    Kartka z podróży
    18 marca o godz. 16:02

    Wychodzi na to że Grupińskiemu&co. należy wysyłać instrukcje, bo sami nie są w stanie myśleć samodzielnie. Coś tych koni Kaliguli ujawnia sie w PO coraz więcej…..
    Wszystko im sie kojarzy, czy nadgorliwość?

  501. Ale Putin to klasowy polityk i już dawno nie bawi się w piaskownicy.
    To zdanie miało być w powyższym moim wpisie tuż po pierwszym zdaniu. Przepraszam za błąd.

  502. taki jeden (17 marca o godz. 21:51)

    Sylwia
    USA graniczy z Kanadą i Meksykiem … Rosja graniczy z wieloma krajami, każdy z nich ma inne interesy, roszczenia, zatargi, niewyjaśnioną historię. Druga sprawa to mniejszości narodowe reprezentujące choćby różne religie. I tylko te przyczyny powodują, ze Rosja długo nie będzie w pełni demokratycznym krajem, ze o ustroju parlamentarno-gabinetowym nie wspomnę.

    Czy to dobrze, czy źle? A gdyby Rosja się nieco postarała?
    Uwzględniła interesy, rozliczyła historię, wyciszyła zatargi. Do tego te mniejszości narodowe, religie …

    USA faktycznie zakończyła zatargii i spory graniczne dawno temu, z Kanadą 200 lat temu, z Meksykiem ponad 150 i ma z tymi krajami pokojowe, nie podlegające dusputom czy negocjacjom niezmienne granice. Także z innymi sąsiadami przez morza i oceany, ponad 70 lat temu ostrymi, krwawymi adwersarzami, z Japonią i z Niemcami (w końcu zjednoczonymi po wygraniu zimnej wojny z ZSRR).

    W USA jest reprezentowane więcej religii niż w Rosji, i żadna nie jest pomijana w liście „oficjalnych religii” jak religia katolicka jest pomijana w Rosji (tylko cztery są uznane w konstytucji).

    USA zamieszkuje wiele grup etnicznych, oraz wiele ras, ciągle przybywa imigrantów w tych grupach, ale żadna nie stanowi mniejszości. Pojęcie mniejszości nie istnieje.

    Wydaje mi się, że Rosja jest o 100-200 lat w tyle za USA i innymi krajami Zachodu w budowaniu demokracji. Są spory, ale są też zaplanowane miesiącamie wcześniej pokojowe referenda na temat separacji. Nie rozumiem dlaczego Rosja nie bierze się za nadrabianie tych zaległości, natomiast podejmuje się budowy nacjonalistycznego (w sensie etnicznym) imperium.

  503. Często na forach i blogach różni forumowicze zadawali pytanie odpisując na dany komentarz: czy widziałeś aby ludzie uciekali do Rosji, bo na zachód ucieczki były i są codziennością (mniej więcej w tym stylu).
    Dziś można odpowiedzieć.
    Tak. Widzę, jak cały półwysep i jego mieszkańcy uciekli do Rosji i szykują się kolejne całe regiony do ucieczki. Odrzucając ten zachodni miód.
    Muszę przyznać, że zazdroszczę Rosjanom dumy z własnego kraju.

  504. Kartka z podróży (16:10)

    To jest „rusofobia” w moim odbiorze – gdy się cytuje Żyrynowskiego, komentuje, że jest to nieoficjalna tuba Putina i nic więcej.

    Twoja odpowiedź do mnie jest natomiast z tych – „a u was biją murzynów”. Rozmawiajmy o pogardzie dla Ukraińców, szeroko wyrażaną przez Rosjan, przez Żyrynowskiego, może nawet przez Putina, i przez kilku blogowiczów (nicki pomijam).

    Aby nie było między nami niedomówień. Czy jesteś nadal za rozbiorem Ukraina w stylu Żyrynowskiego, który wielokrotnie propagowałeś (daty pomijam)?

  505. Wiesiek 59

    Ale to jest bardzo polskie, jagiellońskie – pouczanie Ukraińców w jakich mundurach i jakie piosenki powinni śpiewać by nie brukać honoru Ukrainy. A jak się nie podoba to won!
    Kto wie lepiej co jest dobre dla Ukrainców niż Polacy.

    Myślę, że przed Ukraincami jeszcze wiele tego typu doświadczeń.

    Pzdro

  506. Orteq
    18 marca o godz. 15:42
    Wez no prawy Ortequ wyluz swoje credo, a nie kryj sie za figlami.Dlugo nie czytalem blogow, ale cos mi sie wydaje , ze twoje credo nie pasuje do mojego. Jesli tak, to nie ma sprawy. Z ubolewaniem dopuszczam inne poglady, ktore oczywiscie uwazam za niesluszne, ale nie znosze kretaczy, chyba ze glosza sluszne poglady.
    W razie czego pozostanie nam zawsze gombrowiczowskie pojedynkowanie sie na miny.

  507. Całe miał nogawki na zdjęciach, prawda? No właśnie. Biden dobrze wie, że nałożyłem na niego sankcje i nie ważył się nawet zbliżyć do mojego płotu. Pies tylko czekał na amerykańskie tekstylia. Trochę mnie te sankcje kosztują, gdyż pies jak człowiek, głodny to zły, a jeść dwa dni specjalnie nie dałem, więc muszę mu to jakoś wynagrodzić, ale czego się nie robi pro publico bono.

    Ciekawe, czy także tym razem Biden zignorował premiera Tuska jak poprzednio i pojechał najpierw do swych czarnych koleżków, żeby hierarchię zachować, posłuchać z nimi hebrajskich piosenek, pomamrotać trochę oraz wtryknąć okolicznościowe uszy Hamana (Oznei Haman) na krwawą pamiątkę Purimu. Swoją drogą, wydaje się całkiem prawdopodobne, że nasze świąteczne uszka w barszczu to nic innego, jak purimowe szyderstwo. Kiedyś zaprosiłem znajomego z Norwegii na obiad do Hotelu Wrocław, jako zupę zamówiłem barszcz, żeby spróbował specjału. Pierwszy raz coś takiego widział. Zaczął jeść, nagle przestał, patrzy na mnie i pyta: a gdzie jest ciało?

    Gorbi przemówił – tego zapraszam i czym chata bogata. Powiedział dziś o referendum:

    „Wcześniej Krym został połączony z Ukrainą na mocy sowieckiego prawa, a mówiąc precyzyjniej na mocy prawa partii komunistycznej, bez pytania ludzi, a teraz ludzie zadecydowali, aby naprawić ten błąd. To powinno zostać przyjęte z radością, a nie deklaracjami sankcji”. ”
    http://rt.com/news/mistake-fixed-crimea-gorbachev-422/

    Natomiast premier Tusk oświadczył: „Nie możemy w żaden sposób pozwolić, by wspólnota międzynarodowa poprzez nową Jałtę zaakceptowała aneksję Krymu” (sic!) Totalnie odleciał.

  508. Kartka z podróży, 9:26
    Ilekroć Cię czytam ‘Kartko’, (kiedy zabierasz głos na tematy polityczne), upewniam się, że nie odróżniasz swobody pogaduch blogowych, od ograniczeń wypowiedzi urzędującego premiera Polski.
    Niedawno p. Naimski, w audycji o gazie ze Wschodu, zarzucał premierowi, że ten nie straszy (!) Polaków. Nie zbadał przyczyn opóźnienia w budowie gazoportu w Świnoujściu, aby ewentualnie postawić jakiś zarzut.
    Ale to zawodowa opozycja i jest w tym coś, czego nie unikał Tusk, kiedy był w opozycji.
    Twoje wieloletnie jojczenie zdobywa czasami poklask kilku panów w En passant i dlatego uważam, że czas zaliczyć Ciebie do zwolenników prezesa. Czekam na deklarację ideową.

    Obudziłeś ‘Kartko’ ‘Lewego’, a mnie zasmuciłeś. Twoje pretensje do rządzących są dziecinne, nigdy nie próbujesz postawić się w roli tego, którego z dziecinną, pełna demagogii swadą, próbujesz zdyskredytować.
    Wypowiedź u p. Paradowskiej, to żadne ble, ble. W tej nowo-mowie ja odczytałem dużo więcej niż Ty.
    Wystarcza odrobina dobrej woli.

    Opatrzności, chroń nas przed ‘Kartkami’ w polityce!
    Pozdrowienia
    PS
    Tylko proszę, nie odpisuj z prośbą o przykłady swojej „nieprawości”. To stały u Ciebie refren.
    Odpowiadam z góry: przeczytaj jeszcze raz starannie swoje teksty.

  509. @Wiesiek
    Przeczytaj to co pisze Sylwia o 16:13. Moze bys jednak otworzyl drugie oko a nie patrzyl wciaz jednym lewym na nieustanne zbrodnie Amerykanow ?

  510. Sylwia

    Myślę, że piszę do inteligentnych ludzi więc co mam komentować. Żyrynowski dosadnie powiedział to co wczoraj przekazał Ławrow światu dla refleksji.

    Od dawania pryncypialnych świadectw moralności i wyznań uczuciowych to tu jest mnóstwo innych komentujących.

    Oczywiście, że nie jestem za żadnym rozbiorem Ukrainy. To byłby tylko kłopot. Europa się przecież przed tym broni jak może, bo nie chce odpowiedzialności brać za zachodnie resztówki tego upadłego państwa.
    Tyle tylko, że to nie ma żadnego znaczenia bo on się i tak prędzej czy później dokona. Zresztą już się dokonał.
    Jakie znaczenie ma Twoje czy moje chcenie?

    Pozdrawiam

  511. Stasieku

    Bardzo się cieszę, że po długim okresie milczenia skloniłem Cię, chyba nieświadomie, do napisania komentarza. Jak to mowią ” uderz w Tuska, Stasieku się odezwie”

    Swoją drogą cieszę się, że Twoja wypowiedź dotyczy mnie a nie Putina.

    Pozdrawiam

  512. Analogie historyczne

    Krym nie leży tam gdzie Rzym – dalej mu do Atlantyku.

    Niemniej przyrównanie casusu Krymy do Kosowa jest naciągane, nie jak rosyjska postsowiecka sprężyna, lecz jak jakiś przedmiot z gumy. W Kosowie i okolicy były czystki etniczne przez wiele let, mnóstwo ofiar śmiertelnych, precedensy efektów polityki „Wielkiej Serbii” i jej popierania przez bratnią Rosję; w sprawie Kosowa były wielomiesięczne negocjacje nt. autonomii, bezskuteczne. Na Krymie nic takiem nie miało miejsca.

    Po drugie, Kosowa nie włączono niezwłocznie do Albanii. Sama Albania nie była stroną tego sporu. Nie chodziło o etniczną łączność, o mocarstwowy nacjonalizm, lecz o odparcie morderczego reżimu Milosewicza oskarżonego o zbrodnie wojenne, obok kilku jego generałów.

    Przyłączenie Krymu do Rosji jest jak anschluss niemieckiego etnicznie Kraju Sudeckiego w 1938 roku, wyrwanego Czechosłowacji i zaakceptowanego przez „mocarstwa” zachodnie. Historia powtarza się farsą. Oczywiście Kraj Sudecki był tworem propagandy nazistowskiej – długo nie przetrwał, zaś Krym jest krainą zamieszkaną dawniej tylko przez Tatarów i przez nich nazwaną, podbitą przez Rosję pod rządami Katarzyny I. Co jest dodatkowym pikantnym elementem putinowskiej doktryny sprężyny.

  513. Kartka z podróży
    18 marca o godz. 16:26

    Oficjele PO – partii rzadzacej, bojkotuja Ukraine w Poznaniu za to, ze przez swoja prowokacyjna polityke antyrosyjska ulatwili Putinowi powrot Krymu do Rosji. Teatr nonsensu.

  514. Kartka z p.(16:38)

    Ktoś wspomniał, że jesteś mistrzem ostatniego słowa …

    „Rozbiór Ukrainy się już dokonał” – piszesz.

    Idę o zakład, że nie wiesz co piszesz nakręcony złymi emocjami. Zagrożenie rozbiorem Ukrainy jest jeszcze przed nami, a Ty wyglądasz go. Do tego sugerujesz, że sytuacja – jak na razie wielce hipotetyczna – gdy tzw. Zachodnia Ukraina, wg. Putina bez Kijowa, wstępuje po „II rozbiorze Ukrainy” do UE i zapewne NATO, bałaby kłopotliwym „braniem odpowiedzialności za zachodnie resztówki”.

    Nazwę tę postawę obrzydliwym defetyzmem i wyrazem pogardy dla narodu ukraińskiego. To stawia Ciebie obok Żyrynowskiego w moich oczach i nic już z tym nie zrobisz. Powodzenia ….

  515. taki jeden
    18 marca o godz. 16:09
    Warto spojrzeć do telewizji rosyjskiej aby zobaczyć rozentuzjazmowany tłum mieszkańców Krymu.Tyle szczęścia, radości, zabawy, śpiewu świat od lat nie widział. Dał im to Putin i za to go uwielbiają. Można im zazdrościć

  516. Kozetka

    Przecież ten absurd z ukraińskim chórem w rosyjskich mundurach jest metaforą tej absurdalnej polityki.
    Zastanawiam się czemu w Wyborczej ten tekst puścili.
    Kurcze, może ktoś otrzeźwiał.

    Pozdrawiam

  517. Miałem drobne problemy , nie dało sie umieścić w komentarzu do Orteqa cytatu
    „tempora non p…is non stendum……”
    Ale po wykropkowaniu wyszło nawet nieźle……
    Konserwatyści to hamulcowi zmian.
    Szowiniści, to cofacze historii.

    Reakcja na zjednoczenie Niemiec była przychylna, warunkiem było nierozszerzanie NATO.
    Pacta sunt servanda podobno….

    Loty nad Libią nie miały być bojowe, nie obejmował tego mandat ONZ.
    I co się stało?
    Ponad połowa z 10 000, to było polowanie na kolumny wojsk lądowych, część z nich zniszczyła sojusznicze pododdziały……
    Pani ambasador Glaspie ZACHĘCAŁA Husajna do ataku na Kuwejt:

    „The meeting has long been a matter of speculation, as it had long been speculated that comments by Glaspie had led Saddam to believe that the United States was giving them the green light to invade Kuwait if diplomacy failed.
    http://news.antiwar.com/2011/01/02/glaspie-memo-leaked-us-dealings-with-iraq-ahead-of-1990-invasion-of-kuwait-detailed/

    Pani Nuland chwaliła się zaangażowaniem finansowym w przewrót…….

    Ps.
    Amerykańskie panie ambasador, są wyjątkowo bojowe.
    „Nie wierz nigdy kobiecie” amerykańskiej?

  518. Powodzenia Sylwia

  519. Kartka z podróży, 9:26

    Dopiero teraz przeczytałam. Takie wypowiedzi nic tylko ignorować ze wzruszeniem ramion. Ten blogista jest nie tylko zwolennikiem prezesa Kaczyńskiego i przewodniczących kilku innnych opozycyjnych partii na raz. Co za dziwność w polskiej polityce, że premier musi się bronić aż przed taką zgrają nieudaczników starających się wyrwać z państwowego sukna na swoją beznadziejną polityczną przyszłość. Eksperci, publicyści polscy i zagraniczni chwalą premiera Tuska i jego politykę za odwagę i utrzymanie równowagi. Za realpolitik. Zaś ten blogista jest upartym maniakiem zarzucającym maniactwo komu popadnie, jest emocjonalnie niezrównoważony zarzucającym innym swoją przypadłość. Kliniczny okaz. Szkoda go, dobrze się kiedyś zapowiadał, zdaje mi się.

  520. „Dał im to Putin i za to go uwielbiają. Można im zazdrościć”

    Nic prostszego zaspokoić swe uwielbienie i poczucie łączności … trzeba tylko podrasować władanie językiem rosyjskim i wystąpić o paszport FR.

  521. Sylwia
    18 marca o godz. 16:13

    USA przyjeła inną niż europejskie kraje kolonialne taktykę.
    Rządziła pośrednio- za pomoca swoich figurantów, a nie bezpośrednio, mianując na przykład gubernatorów czy wicekrólów.

    Natomiast bardzo często interweniowała zbrojnie w obronie swoich interesów w wielu punktach globu. Przekonali sie o tym bejowie, szejkowie, sułtani, cesarze chińscy, czy japońscy. O mnóstwie latynoamerykańskich prezydentów, zmienianych jak rękawiczki nie wspominając.

    Zdalna kontrola okazała sie równie efektywna i nie brudziła rąk.
    Kalali je jedynie tubylcy opłacani przez korporacje, czy szwadrony śmierci na usługach dyktatorów, mianowanych przez nie.
    A w razie kłopotów, wzywano marynarkę i kanonierki.

    Metoda rosyjska była równie brutalna.
    Rządy bezpośrednie, prawo jednakowe dla wszystkich, zmilitaryzowany korpus urzędniczy- ale przekupny i przymykający oczy za łapówki.
    W razie oporu, przesiedlenia, wywózki, zesłania, więzienia.

    Masz rację, Rosja jest opóźniona w demokracji jakieś 100-200 lat.
    I nie nadrobi tego w tydzień, czy dziesięciolecie.
    Brak PODGLEBIA……
    Stanom było łatwiej pod wieloma względami.
    Do USA UCIEKALI ludzie od nędzy, schematów przynależności do warstw społecznych, prześladowań za religię czy poglądy.
    Otwarty kraj bez granic, ze słabym aparatem państwowym, normami w stanie powstawania, dawał spore możliwości z których skorzystały miliony.
    To samo działo sie w Brazylii, czy Kanadzie, Australii.

    Nie mamy juz kontynentów do zasiedlenia.
    Więc duch pionierski odżyje co najwyżej gdzies na planetach…..
    A cywilizacja i przeludnienie wymusza rytuały, kompromisy, uwarstwienie, przynależność, konformizm, mimikrę…..

  522. @taki jeden18 marca o godz. 16:21
    Tak, tak, szczególnie widać ten exodus w Londynie.
    Litwini, Łotysze i Estończycy nie mogą się doczekać kiedy ich ruscy spakują walizki i wyjadą do mateczki Rosji. Obstawiam, że się nie doczekają.

  523. pawel markiewicz
    18 marca o godz. 15:48
    Szanowny Pawle, oczywiście, mówiłem o statystycznym uczeniu się myślenia w języku ojczystym, nie o wyjątkach. Słynny Polak-obcokrajowiec J.Conrad, który wyjechał z kraju w wieku licealnym, z pewnością nauczył się myśleć po angielsku, skoro w tym języku pisał. Trzeba jednak w danym języku obcym żyć, by w nim się nauczyć myśleć.

    Przykro mi się z Tobą spierać, ale myślenie i język to prawie jedno. Bez języka nie ma myślenia, choć może jakieś szczątkowe formy myślenia przedjęzykowego po głowie się pętają. Nie znaczy to, że myślenie polega na drukowaniu w mózgownicy pełnych zdań, ale znaczy, że bez nauczenia się jakiegokolwiek języka – choćby znaków dotyku jak u głuchociemnych – człowiek byłby homo alala (niemówiący), praktycznie – idiotą. Uczymy się myślenia – lepiej lub gorzej – w procesie komunikowania się z innymi. Więc nawet sztuk plastycznych i muzyki by nie było bez poznania języka słów.
    Przybity jestem tym, ile jest troglodyty w cywilizowanym człowieku. Jedna pociecha, że wszystko ma swój koniec, również – cywilizowany człowiek i cholerne wiatry. Widzę przez okno (6-7 km), że morze siada, więc czas na rower. Bywaj zdrów.

  524. @KARTKA Z PODRÓŻY Z DN. 18.03.2014 H: 16.26.
    – polska mentalnośc w przedmiocie stosunku do Wschodu (en bloc liczonego) jest kontrreformacyjno-sarmacko-kolonialna. Jesteś – jak mi wiadomo – Blogowiczu na tyle inteligentnym uczestnikiem tych „zmagań” blogowych, że doskonale wiesz o czym piszę i co mam tu na myśli. Tylko jedno: myślenie polskiej elity, mainstreamu w tym przedmiocie – Wschód Europy – jest postkontrreformacyjne, kontrreformacja trwa cały czas w mózgach tych ludzi, mimo upływu ponad 400 lat od „nieszczęścia” jakim była w I RP. I tak jak wtedy mieliśmy nieść na Wschód jedynie słuszną wiarę rzymską, tak teraz chcemy nieść tam – wymiar i odbiór są te same dla autochtonów – zachodni sznyt demokracji (mimo, że sami do tej demokracji pasujemy „jak wół do karety” – przewaga kultury honoru nad kulturą prawa immanentna dla tzw. Zachodu Europy).

    – Handelsblatt (niemiecki periodyk kół finansowych i elit ekonomicznych) z 13.03: Krym należy do Rosji tak jak Vermont do USA

    – teza G.Kissingera o „finlandyzacji” Ukrainy (co jej pozwoli na utrzymanie terytorium) i wyrzeczenie się porzynależności do NATO

    – Robert English (naukowiec, politoplog) w Los Angeles Times (podobnie jak G.Verheugen) zwraca uwagę na siły nazistowie w rządzie ukraińskim (6 ministerstw obsadziły), gloryfikujące faszyzm, posługujące sie jawnie antysemityzmem i antyjudaizmem (jego zdaniem obawy Rosjan sa uzasadnione, zwłaszcza iz mainstremowe – dziś – elity ukraińskie nie odcięły sie ani od Tiahnybokja, ani od jarosza i tej sfory). Na ten problem zwrócił też uwagę Światowy Kongres Żydów oraz rabin aszkenzyjski z Izraela.

    Wiem, że wielu na tym Blogu powie iż są to „agenci Putina”, agenci wpływu (tu Pan Red.Szostkiewizc dał „popis” mówiąc jezykiem Żołnierza Wolności z roku 1968 – stygmatyzacja, grożęnie palcem, wskazanie kto kim jest – w jakim celu ?), opłaceni, manipulowani, albo – głupcy, pożyteczni idioci, chorzy umysłowo. Oni wiedzą w 156 procentach jak jest, jak było, jak ma być. A dla mnie wartość ma myśl Bertranda Russela: Nie czuj się całkowicie pewny czegokolwiek (bo jeśli 50 milionów ludzi mówi głupstwa, to nie przestają one być głupstwami).

    Pozdrawiam
    Wodnik 53 (wrocławski agent Putina !!!!)

  525. wiesiek59
    18 marca o godz. 16:58
    A ty ciagle patrzysz uparcie jednym okiem.Moglbys jeszcze napisac cos o wiezieniach amerykanskich, ale bron boze nie otwieraj drugiego oka na wiezienia i wciaz istniejace gulagi rosyjskie.
    A tak w ogole to Amerykanom zawdzieczamy telewizje, komputer, internet i wiele innych rzeczy. Oczywiscie, ze te prostaki sprowadzaja do siebie najlepszych naukowcow z calego swiata, daja im do dyspozycji najlepsze laboratoria, pozwalaja wyszkolonym Chinczykom wracac do domu, zeby tam budowali konkurencyjne laboratoria.
    Wiesz Wiesku, czytalem Marquesa, Carpentiera(ostatnio *Obled i Metoda), Manuela Scorzy*Werble zalobne dla Rankas*, Fuentesa. To znakomita literatura bezlitosnie pietnujaca jankesow. Maja sporo za uszami, ale to oni obecnie ciagna ludzka cywilizacje do przodu, tak jak to kiedys robili Grecy, Rzymianie czy Brytyjczycy.
    W starozytnym Egipcie byl taki Wiesiek, ktory potepial faraonow za zmuszanie do niewolniczej pracy przy budowie piramid fellahow, za wyzysk, za przywlaszczanie sobie bogactw, za wojny. A przeciez mogli zamiast tych piramid wyprodukowac wiecej bulek i lepiej wykarmic lud.
    Gdyby piramid nie bylo, to w koncu nic by sie nie stalo, ale po zjedzonych przez egipski lud bulek tez nie pozostalby slad.
    Albo te rzymskie akwedukty, budowane przez niewolnikow po calej Europie.
    Cala historia ludzkosci, to nieustanny gwalt, wyzysk. Obecnie troche zelzal, przynajmniej na niektorych obszarach. I odkrywanie tych oczywistosci, jednostronne przywalanie jednemu, ktorego sie nie lubi, jest wlasnie takim patrzeniem jednym okiem.

  526. Sylwia

    Przecież miało być „Powodzenia”, zdaje mi się.

  527. Taki jeden, agent wpływu

    Ta duma z własnego kraju… I dunno. Moze żeby tak język angielski znali i sobie poczytali propagandę na druga nogę, o te tutaj

    http://cybercossack.com/?p=3339

    to by może się zastanowili przez moment, przed ucieczka do Rosjii

  528. Wodnik 53

    Bez przesady z tą cenzura. To jeszcze w miarę wolny kraj. To na razie tylko spontaniczne próby narzucenia nam kagańca.
    Piszemy obaj od lat, więc chyba pamietasz podobne gorączki i wzmożenia patriotyczne. Tym chorym społeczeństwem od czasu do czasu trzepią napady politycznej maligny. Podobnie było gdy Gruzja zaatakowała kontyngent rosyjski w Osetii – też były takie militarystyczne zapędy.
    Co ciekawe, Ci którzy teraz szukają na blogach ruskich agentów wtedy stali za Rosja z powodu fobii na Lecha Kaczyńskiego. Nie doszukasz się w tym jakiejś mysli przewodniej poza tym, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
    No ale nie dajmy się zwariować.

    Opinie, które cytowałeś znam. Biorę je poważnie pod uwagę gdy myślę o problemach na wschodzie.
    Dzięki za komentarz

    Pozdrawiam krajanie serdecznie z Kraju Sudeckiego

  529. Lewy
    18 marca o godz. 17:38

    Na temat wojny i jej przyczyn, postepu technicznego i jego uwarunkowań, świetnie pisał A.L i Kakaz u Bendyka.
    W czerwcu chyba.

    ZBROJENIA panie kolego.
    90% wynalazków ludzkości jest związane z tym segmentem.
    Internet też…..
    Nieograniczone nakłady daja nieprzewidywalne skutki.
    Na przykład testowany niedawno dron, dostarczający….pizzę do domu, zamiast rakiety.

    Wyścig zbrojeń, to również wyścig w kosmos.
    Chińczycy byli opóźnieni, bo nie załapali sie na podział ekipy von Brauna przez Wschód i Zachód…..
    Ale, co ja ci bede oczywistości klarował…….

    Nastepna wojna KONWENCJONALNA znowu będzie wysypem innowacji, a nawet zimna poskutkuje przekierowaniem sporych funduszy na wiadome cele.
    Pierwszy okret z działem laserowym, już jest…..
    Czy skórka jest warta wyprawki, postęp życia milionów?
    Któż to wie, w skali tysiącleci.

    A co do piramid to sie nie zgodzę.
    To były pierwsze w świecie ROBOTY PUBLICZNE.
    Pół roku bezczynności demoralizowało fellahów.
    A w zamian za pracę, dostawali jeść…..
    Akwedukty i drogi, to samo.
    Przechlapane mieli jedynie niewolnicy w kopalniach i latyfundiach.
    Wytrzymywali do trzech lat…..żywi….

  530. Prymitywna intelektualnie ustawka.
    Podnoszony przez różnej maści głębokich humanistów argument o tym , że w Kijowie rządzą banderowscy faszyści (w liczbie 6 ministerstw jak wyliczają nawet niektórzy) jest z kategorii straszenia małych dzieci cyganem i nijak się nie broni. Jest pusty. Odpowiedzialność i wstrzemięźliwość poczynań w sprawie Krymu , czy wobec politycznych przeciwników chociażby ,tych wyimaginowanych siepaczy, każe jednak przypuszczać, , że albo są tak słabi i przyczajeni na razie albo jednak świadomi i rozsądni. Czym więc tu straszyć? I kogo?
    Innym podnoszonym argumentem jest akt dziejowej sprawiedliwości w postaci powrotu Krymu do matiuszki Rasiji. Nie w tym akcie sprawiedliwości jednak, leży sedno problemu a w jakiejkolwiek wiarygodności putinowskiej Rosji we współżyciu z innymi narodami. Sprzedano Krym Ukrainie za atom i dano gwarancję. Ponieważ jeden z gwarantów okazał się być zwyczajnym szulerem, nie należy siadać z nim do żadnej gry. Wziął sobie i Krym i atom choć wedle logiki argumentujących, to przynajmniej atom powinien teraz oddać Ukrainie, zdaje mi się.
    Mimo triumfalistycznych tonów zwycięstwa ,jaki dochodzą dzisiaj z Moskwy, raczej już nie będzie potrzeba następnego żeby zdać sobie sprawę, że już jest się zgubionym.

  531. Każda sytuacja, także tak krytyczna jak ta z Ukrainą, może być w jakichś aspektach korzystna dla Polski. Z tego, co dzieje się dzisiaj na wschód od polskich granic, należy czerpać polityczne korzyści. To jest możliwe.
    Donald Tusk
    Muszą zostać rozwinięte strategie odstraszania Rosji, żeby Rosjanie odzyskali słuch i rozum – ocenił doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego.
    Oczywiście realizacja takiego scenariusza wymaga czasu
    Roman Kuźniar
    Prezydencka administracja uważa, że dysponuje środkami, by poprzez sankcje „bardzo zaszkodzić rosyjskiej gospodarce”. Część doradców uważa, że należy z tej władzy skorzystać wcześniej niż później, jeśli rosyjski prezydent Władimir Putin nie odda kontroli nad Krymem i przyłączy go do Rosji.
    New York Times
    _______________
    Jak Rosjanie wejdą na Ukrainę i ją w ciągu miesiąca zdobędą, a w ciągu roku wyeliminują fizycznie przeciwników związków Ukrainy z Rosją, że to był, jest i będzie jeden naród, tyle że jedni to niby malorosjanie, a inni niby dużorosjanie, to polska polityka śmiem twierdzić nic nie zyska na tym. Podobnie na sankcjach raczej stracimy, a dodatkowy stracimy na petryfikacji obecnego stanu rzeczy poprzez wydzielenie strategicznego sektora państwowego i zbrojenia. Kiedy Rosja zbliży się do granic Polski zachód będzie tylko jeszcze bardziej zastraszony i nie przesunie żadnych jednostek na teren Polski, ani nie uczyni tego USA. UE i USA będą raczej zwiększać sankcje gospodarcze i izolować dyplomatycznie Rosję. Wiadomo jednak, że tak działać się nie da przez dłuższy czas, bowiem prędzej czy później Rosja stanie się zachodowi potrzebna. Tak więc ani Donald Tusk, ani Roman Kuźniar nie mają żadnego planu, który mógłby jakiekolwiek korzyści przynieść Polsce kosztem nieszczęścia dziejącego się na Ukrainie. Gdyby jednak Donald Tusk zgodził się a USA chciała przez terytorium Polski dozbroić Ukrainę i uzbroić Ukraińców do walki, a nawet przeszkolić ich do walki z Rosją (szczególnie nurków, żeby rozwalić gazociąg Nord Stream), to natychmiast na terytorium Polski powstałaby potężna infrastruktura wojskowa, która by istniała bardzo długo. Gdyż Rosja cofnąć się dopiero może przed uzbrojoną Ukrainą. Cofając się albo nawet walcząc a nie mogąc odnieść sukcesu ponosiłaby Rosja dopiero duże straty, które w końcu zachwiałby bardziej zdecydowanie i szybciej pozycją Putina w Rosji niż sankcje gospodarcze. Tak więc tchórzliwa polityka nam się nie opłaca. Nie opłaca nam się politycznie żyć z nieszczęścia Ukrainy, tak jak chce tego Tusk. W tym wypadku to może już lepiej dać od razu dupy, jak tego chce większość blogowiczów z portalu Polityki. Dupy Ruskim chce faktycznie dać też większość naszego społeczeństwa. Podobno można nie tylko dupę sprzedawać, ale właśnie dawać lub wynajmować względnie użyczać. To także jest jakiś sposób na życie. I nawet niektórym może być z tego powodu przyjemnie. No, i jakieś pieniądze by z tego były.

  532. Proszę blogowiczów, którzy głoszą, że w Ukrainie w rządzie jest 6 faszystów, o dokładne informacje źródłowe na ten temat, byśmy wiedzieli o czym dyskutujemy – mi.n. nazwiska tych członków rządu, czym charakteryzuje się ich faszyzm i jakie konkretne dokonania zaświadczają o ich faszyzmie.

    Poszukiwania moje w sieci dały dwa rezultaty:

    1) W ukraińskim rządzie jest 6 faszystów. Świadczy o tym wypowiedź Verheugena.

    2) Ukraiński rząd składa się z faszystów i Żydów. Świadczą o tym liczne w sieci wypowiedzi badaczy Protokołów Mędrców Syjonu, ale to jest inna para kaloszy.
    Pzdr, TJ

  533. Nawet 170 km/h – z taką prędkością jechała w sobotę z Warszawy do Lublina skoda superb z europosłem Michałem Kamińskim w fotelu pasażera. Kierowca wyprzedzał na wzniesieniach, „na trzeciego” i na podwójnej ciągłej.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15641618,Szalencza_jazda_auta_z_Kaminskim_do_Lublina__170_km_h_.html#BoxWiadTxt
    ===============

    Nowy nabytek Platformy…….
    Dlaczego rekrutują KRETYNÓW?
    Taki gość w polityce, to jak bomba wodorowa.

  534. No i padły pierwsze trupy……
    Na razie 1:1, licytacja na patriotyzmy trwa.

    Niebezpieczne jest to, że znowu anonimowy snajper w akcji.
    Komus zależy na zaognianiu konfliktu.

  535. Kilka tez (do obalenia)

    (1) Siły nazistowie w rządzie ukraińskim Aż 6 ministerstw obsadziły – nazwiska proszę, bo jest to ważny argument przeciw rządowi, a może być fundamentalny i napędzać akcję. Czytam życiorys polityczny Ołeha Tiahnyboka – on nie jest w rządzie, ale jego partia jest młodszym koalicjantem w rządzie – Tiahnyboka wybrano do Rady już w 1998 roku, jest nacjonalistą, palnął mówkę na grobach UPA-owców w duchu „antyrosyjskim i antyjudajskim”, za co w 2004 usunięto go z koalicji Juszczenki, w ostatnich wyborach prezydenckich uzyskał 1,4% głosów. Program partii „Swoboda” zupełnie nie przystaje do programu premiera Jaceniuka. Te „nazistowskie” elementy nie są nowe w ukraińskiej polityce. „Swoboda” jest mocno antyrosyjska i teraz jej popularność rośnie. Nic dziwnego. Udział partii „Swoboda” w rządzącej przejściowej koalicji jest wybornym pretekstem do wyzwolenia od nich nie tylko Rosjan i rosyjskojęzycznych Ukraińców, ale także Kijowa, najstarszego miasta Rusi.

    (2) Ukraina jest pozbawiona władzy i panuje chaos. Należy wkroczyć i uporządkować, uprawomocnić, jak trzeba to siłą. Po co czekać do wyborów 25 maja. Podwójnie daje kto szybko rozdaje.

    (3) Finlandyzacji Ukrainy. W ramach realpolitik wydaje się to być najpraktyczniejsza opcja. Ale co ona oznacza? Czy zawiera w sobie przynależność – użyję poprawniejszegfo sformułowania – stowarzyszenie, a następnie członkostwo w Unii Europejskiej? Czy zawiera ona ograniczenienie wielkorosyjskiej doktryny przyłączenia części dawnych republik ZSRR zamieszkanych przez Rosjan do Rosji? Innymi słowy, czy aneksja „ukraińskiej Karelii” należy do tego rozwiązania?

    Trudno mi nie określić zwolenników powyższych tez jako destabilizatorów, jako przeciwników europejskiego kursu jaki podjęła w większości Ukraina. W domyśle – jako agentów Putina. No to czyimy agentami jesteście? Janukowycza? Czy może Tarasa Bulby? Przyznajcie się bo umieram z ciekawości – jesteście niewinnymi poszukiwaczami dziury w całym, czy pełną gębą adwokatami diabła?

  536. @wiesiek59 18 marca o godz. 17:19, niepotrzebnie dumałam jak to przystępnie szanownej @Sylwii wytłumaczyć i bez urazy, Pani Sylwio zaproponować więcej lektur o tematyce historycznej.

  537. wiesiek59
    18 marca o godz. 17:19

    Nie będę się rozpisywała. Ani porównywała brutalności. Oddam jedynie tę prawdę historyczną, że USA nie brutalizowały („brutalizowała” – ta forma mi nie pasuje) krajów europejskich, z pewnością nigdy nie brutalizowały Polski. A Rosja brutalizowała i to wielkrotnie, nie będę wyliczać dat kolejnych brutalizacji na przestrzeni kilku wieków. Radź sobie sam z problemem rosyjskiego obszaru wpływów. Tylko proszę Cię, nie ulegaj rusofobii.

  538. @Jerzy Pieczul

    Powiem Ci, ze kiedy mowie po angielsku czy rusku to mysle w tych jezykach, choc przyznac musze, ze na stare lata czasem mi sie j—-e i nie wiem w jakim jezyku mowie, co doprowadzam moich bliskich do lez smiechu. Ale to starosc. Co ciekawe, to kiedy mowie po wlosku to mysle po angielsku a nie po polsku. Nijak nie moge dojsc dlaczego, boc polski wloski duzo maja wspolnego jesli idzie o strukture i emocje.

    PS. Jakies plany rowerkowe na sezon? Ja otwieram w te sobote

  539. 14:06 Głos zabrał także wiceprezydent USA, Joe Biden. – Żyjemy w trudnych czasach, przyjaciele muszą być razem. Jesteśmy silnym sojusznikiem waszego kraju, a Polska – to z kolei jeden z najlepszych sojuszników Stanów Zjednoczonych. Rosja próbuje uzasadnić aneksję terytorium należącego do Ukrainy, ale świat zdemaskował ich politykę. Takie kraje jak Polska udowadniają, że zmiany nie dokonują się wskutek inwazji i agresji – powiedział Biden.
    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/oswiadczenie-wladimira-putina-ws-krymu-relacja-na-zywo/l9hde
    ====================

    Sojusznik?
    Jak na razie, trzymany w przedpokoju…….
    Płacenie za SZANSĘ na wizę, to amerykańska polityka wobec tak dzielnego sojusznika….
    Owoce naszej współpracy nie pozostawiaja złudzeń.
    Zapłaciliśmy bilion zł za udział w imprezach organizowanych przez amerykańską trupe w różnych zakątkach świata.
    Na koszt własny, oczywiście…..
    Trupy i inwalidzi, również……

  540. Małam już nie dyskutowć z @amunlikiem, ale widzę wielu tu blogowiczów reprezentujących podobną postawę obserwatora igrzysk;
    -po jaką cholerę (tu musi być mocne słowo) roztrwonił Pan tyle cennego czasu w krótkim przecież życiu na przeczytanie ogromnej ilosci książek, tych z górnej a może i dolnej półki, skoro efektem jest jedynie cynizm?
    Sięgnę do górnej półki W.Faulkner:… w ciągu tych dwudziestu lat (okres pisania trylogii Zascianek, Miasto, Rezydencja przyp. mój), dowiedziałem się o ludzkim sercu więcej niż wiedziałem wczesniej…
    A Pan w dalszym ciągu siedzi mentalnie w jaskini, ostrząc kamienne narzędzie w nadziei że może kiedys się przyda do zabijania.

  541. wiesiek59
    18 marca o godz. 19:07

    Dziękuję Ci za linka:

    18:43 W opinii Leszka Balcerowicza, Rosja od dawna nie jest państwem demokratycznym, a w ostatnim okresie straciła resztki praworządności. Były premier Polski zwrócił uwagę, że po raz pierwszy od zakończenia II wojny światowej, stosując propagandę w najgorszym wydaniu, jedno państwo dokonało inwazji na inne i anektowało część jego terytorium. Balcerowicz sugeruje, aby Zachód zjednoczył siły i podjął takie kroki w stosunku do Rosji, aby „Putin i jego ekipa zrozumieli, że ich plan się nie opłacał”. W opinii byłego premiera, jest wiele mechanizmów gospodarczych, które mogą zahamować rozwój Rosji.
    18:32 Rosja dokonała inwazji na inne suwerenne państwo. Tak skomentował dzisiejsze wystąpienie Władimira Putina i aneksję Krymu profesor Leszek Balcerowicz. Były premier Polski odebrał dziś w Moskwie nagrodę im. Jegora Gajdara – reformatora rosyjskiej gospodarki i zwolennika demokratycznych przemian w krajach postkomunistycznych.

    Zdjęcia Balcerowcza w Moskwie poszukuję pilnie, aby powiesić obok kopii obrazu Matejki „Batory pod Pskowem”.

  542. Żabka konająca
    18 marca o godz. 18:53
    Zabciu, zgadzam sie z Toba, ze wiedza historyczna Wieska jest obszerna, choc jej ujecie jest troche jednostronne. Ale doradzanie Sylwi, zeby sobie poczytala i ewentualnie nadrobila zaleglosci to chyba jakies nieporozumienie, bo z tych kilku wpisow Sylwi wyraznie widac, ze posiada ona rowna Wieskowi wiedze. A moze ty Zabciu podumalabys troche i poszerzyla swoja ?

  543. Sylwia
    18 marca o godz. 19:00

    Szanowna Pani jest chyba dość młodym osobnikiem.
    Około trzydziestki?
    Dla Anglosasów Europa kończyła się na Odrze co najwyżej.
    Dalej, to terra incognita, barbaria niemal, ludy bez właściwości.

    Wystarczy prześledzić losy i WPŁYWY anglosaskich kompanii handlowych, by zmienić zdanie. To nawet nie rządy a Kompanie decydowały o polityce.
    Syberyjska, Moskiewska, Lewantyńska, Wschodnio, czy Zachodnioindyjska, Zatoki Hudsona.
    A za kupcami szli misjonarze, a za misjonarzami Armia…….

    Brytania czy USA nigdy w Polsce nie prowadziły interesów na dużą skalę.
    Dlatego możemy ich obdarzać niczym nieuzasadnioną estymą.
    Gdyby prowadzili interesy, to nie daj boże…..

    Taki cytacik, który mi w pamięci utkwił i ciągle się przewija:
    „Tak daleko do Boga, tak blisko do USA”……
    Mamy szczęście, że u nas jest odwrotnie?

  544. „Widmo krąży po Polsce – widmo rusofobii. Wybitni intelektualiści, profesorowie Andrzej Walicki i Bronisław Łagowski, już od dawna przestrzegają przed tym zjawiskiem…”

    Dołączył do nich Władimir Żyrynowski, nie strasząc, ale pokazując głupotę i małostkowość rusofobii, przez którą Polska traci cenne możliwości bratniego z Rosją partnerstwa:
    „Żyrinowski proponuje Polsce udział w rozbiorze Ukrainy. ‚To były polskie ziemie wschodnie’…”

    No i kto, jak nie Rosja najlepiej zadba o przyjazną i bratnią Polskę, niszczoną tak niewdzięczną rusofobią?
    Ach, jest jeszcze red. Passent.
    I równie szczera do Rosji miłość, kwitnąca właśnie na Krymie.

  545. @głos zwykły,odstający od reszty towarzystwa
    prosze postarć się wykrzesać z siebie cos niezwykłego, to be,ble,ble słyszymy na co dzień i robi się niedobrze.
    Z drugiej strony może wymagam za wiele, jest taka mądrosć życiowa w której lubują się głosy zwykłe, a mówiąca że wyżej nie podskoczysz…

  546. Sylwia
    18 marca o godz. 19:15

    Sprostowanie, bo Balcerowicz jest doktrynerem od jakiegoś czasu.

    Ani Rosja, ani Chiny NIGDY nie były państwem demokratycznym.
    I jeszcze długo nie będą.
    Japonia jest demokratyczna FASADOWO, zaryzykuję stwierdzenie.

    Zakładanie że nasze standardy są UNIWERSALNE i jedynie możliwe, najlepsze, jest błędem europocentryzmu…….

  547. @ TJ, 18 marca o godz. 18:23

    Gdybyś nie był TJcie genetycznym rusofobem , nie szukałbyś dziury w całym, a sięgnął do źródła wiedzy o faszystach w rządzie Ukrainy:

    „… tym, którzy stoją za ostatnimi wydarzeniami na Ukrainie, przyświecały inne cele. Szykowali przewrót państwowy, gdzie na czele stanęli faszyści, rusofobi i antysemici – zaznacza Putin…”

    Dodajmy, za tym samym źródłem, że szkoleni w Polsce.
    O czym, w aspekcie szalejącej u nas rusofobii red. Passent uprzejmie donosi już od kilku dni.
    Prorok, czy co?

  548. „O czym, w aspekcie szalejącej u nas rusofobii red. Passent uprzejmie donosi już od kilku dni.
    Prorok, czy co?”
    …może ruski agent?

  549. Gekko
    18 marca o godz. 19:21
    Ciekawa ta propozycja dla Polski(bierzcice Lwow).Na takie cos dali sie zlapac nasi dzielni woje w 1939 roku dzielac sie z Hitlerem Czechami. Cieszylismy sie tym Zaolziem przez kilka miesiecy.
    Spolka z gangsterem nie zasze sie oplaca.

  550. E tam, @Lewy, w końcu otarłam sie o jakies woluminy pracując w bibliotece. Ale nie dowartosciowuję się wykonywanym zawodem, bo był to jedynie przystanek w moim życiu, a biblioteka była TECHNICZNA przy Osrodku Badawczo Rozwojowym.
    Tak naprawdę dzieli nas (ciebie i mnie) inny stosunek do dóbr materialnych i tu posłużę się literaturą tym razem dziecięcą, oto Ali Baba w jaskini rozbójników:
    „…tyle tu złota i klejnotów,
    -lecz mi nie imponują skarby…”

  551. Orteq, 17,51
    Czy wątpisz w dumę Rosjan z własnego kraju?

  552. Opinia z internetu.
    Sikorski jest jak Ribbentrop i Mołotow w jednym.

  553. Żabka konająca

    Nie bardzo rozumiem o co chodzi z tym , ze dzieli nas stosunek do dobr materialnych. Ja nie znam Twojego stosunku, a Ty mojego, wiec skad wiesz, ze ten stosunek nas dzieli.Troche to tajemnicze

  554. Tejot.
    To sobie poczytaj rosyjska Prawde to bedziesz wiedzial o faszystach w Ukraine. Ale dokladnie .

    Zabko konajonca.
    Tak tszymac. Prawicowa holota niewiele ksionzek czyta a sie tu produkuje. A ta pani Sylwia hyba jeszcze mloda

  555. taki jeden
    18 marca o godz. 19:50

    Gdzieś w sieci migneło mi stwierdzenie:
    „USA jest jak młot, gdziekolwiek widzi łeb, usiłuje go rozbić, albo wbić, by nie wystawał”…

    I obawiam się, coś w tym jest……
    Młoty, w swoim mniemaniu sa miarą wszechrzeczy……..
    W momencie gdy nie będą w swoich szkołach musieli montowac bramek, by nie wnoszono broni, zaczna być krajem CYWILIZOWANYM.
    W moim mniemaniu.

    Choć może być to działanie celowe.
    Mieszkańcy przedmieść i członkowie gangów, to doskonały materiał na żołnierzy.
    W „Diunie” opisano proces formowania najlepszych armii.
    Trzeba im zapewnić trudne do przeżycia warunki i wpoić poczucie elitarności, wyjątkowości i posłannictwa.
    Dobór naturalny i preselekcja zapewnią resztę.

    Tyle że wszelkiej maści fedajkini, mudżahedini, szahidzi, mają dokładnie to samo na starcie…..
    I mamy starcie assasinów gotowych na śmierć- dla pieniędzy, bądź idei……

  556. Gekko
    18 marca o godz. 19:30
    @ TJ, 18 marca o godz. 18:23
    źródła wiedzy o faszystach w rządzie Ukrainy:
    „… tym, którzy stoją za ostatnimi wydarzeniami na Ukrainie, przyświecały inne cele. Szykowali przewrót państwowy, gdzie na czele stanęli faszyści, rusofobi i antysemici – zaznacza Putin…”

    Mój komentarz
    Ciepło, ciepło, gorąco!

    Przypomina mi się w tym kontekście odpowiedź dyplomaty rosyjskiego w Polsce na pytanie dziennikarza – skąd Putin ma wiadomości o dywersantach majdanowskich, którzy byli wyszkoleni w bazach na Litwie i w Polsce. Odpowiedź brzmiała mniej więcej tak – prezydent Putin należy do osób bardzo dobrze poinformowanych i skoro coś mówi, to musi mieć informacje.

    Ilekroć przypominam sobie tę wypowiedź tyle razy nasuwa mi się tautologia pewnego polskiego polityka – obywatel X ma pieniądze, a jeśli je ma, to skądś je ma.
    Pzdr, TJ

  557. Siwiec, Kwaśniewski, Miller, Cimoszewicz, inni postkomuniści… w dość krótkim czasie stali się hard rusofobami. Umiar ich gdzieś prysnął bezpowrotnie.
    Albo byli po instrukcje za kałużą i znów klepano ich po plecach, chociaż Siwcowi punkt widzenia zmienił punkt siedzenia za euro.

  558. Władze ogłosiły nacjonalizację wszystkich nieruchomości na Krymie należących do ukraińskich instytucji państwowych. Na próby konfiskaty błyskawicznie zareagował Kijów. Jeśli Moskwa będzie wspierać „nacjonalizację” nieruchomości na ukraińskim Krymie, Ukraina będzie dochodzić odszkodowania na arenie międzynarodowej.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/wladze-krymu-chca-skonfiskowac-mienie-ukrainy/lbtdz

    =================

    O……..tu jestem zaskoczony……..
    To Kuczma, Juszczenko, Janukowycz, nie zdążyli sprywatyzować WSZYSTKIEGO?
    Zdumiewająca niekompetencja, chyba że sporo tego było i jakieś drobiazgi się ostały….

    A w sprawach nacjonalizacji, jest wiele precedensów.
    Polska znacjonalizowała mienie przedwojennych podmiotów zagranicznych i osób prawnych.
    Za PEŁNYM odszkodowaniem…….
    Nawet podmioty włoskie dostały kasę.
    Jedynie Niemcy nie…..
    Z wyjątkiem własnych obywateli…….

    Krym może podążyć przetartym szlakiem.

  559. @lewy, przecież ja się obnażyłam powżej, powiem więcej żaden z posłów RP nie zrobiłby tego uczciwiej, więc nie pisz że nic nie wiesz.
    „Jeszcze 25 lat temu bylismy takimi autochtonami, co to patrzyli na przejezdzajace volva Szwedow czy mercedesy Niemcow, jak 17to wieczny francuski paysan na pedzaca z kopyta karete krolewska. A dzis jak kto chce to sam moze pedzic takim mercedesemi i czuc sie Ludwikiem XIVtym.”, – to mała próbka twojego zachwytu posiadaniem rzeczy.
    I czemu tak ostro reagujesz, pisałam o różnicy a nie wartosciowaniu postaw.

  560. głosie,

    z zebranego runa leśnego Rosjanie nie dadzą rady wyżywić najlepszej piechoty
    świata i konserwować cały arsenał atomowy.
    Dobrze by było, gdyby za zarobione na zbiorach żurawiny dięgi wystarczyły im na konserwację, w celach higienicznych, przynajmniej części rakiet średniego zasięgu skierowanych na Polskę.

    Orteq,

    specyfika blogu powoduje, że trudno jest się na nim w pełni wypowiedzieć (może dlatego niektórzy tak często na nim goszczą). Ja często staram się być lustrem fragmentów złożonych wydarzeń społecznych i politycznych, a gdy mam pogłębioną wiedzę na obrabiany na blogu temat, wówczas dodaję swój komentarz autorski.

    Zacznijmy od próby uporządkowania blogowego chaosu w kwestii inkorporacji Krymu do Rosji.

    Otóż pewien (chyba niezbyt uświadomiony i mało akcentowany) fakt wzburza opinię światową przeciw postępkowi Rosji.

    Idzie o ostatnie zachowanie się Putina i pokazania przez niego drugiej twarzy (a właściwie braku twarzy).
    Trzeba przyznać, ze Rosja przy próbach przejęcia Krymu zachowywała się jak słoń w składzie porcelany, a tupet jaki przy tym wykazywała często przewyższał
    postępki niemieckich nazistów.

    W lawinie blogowych argumentów o racjach czyj był historycznie Krym i przy kim powinien pozostać trzeba odrzucić racje mało istotne na rzecz racji zasadniczych, które mają kluczowe znaczenie dla problemu krymskiego (na blogu piszą prawnicy i myślę, że podzielą mój pogląd).

    Otóż po rozpadzie Związku Radzieckiego i uzyskaniu przez Ukrainę niepodległości kraj ten stał się nieoczekiwanie potęgą atomową.
    Wówczas starzy wyjadacze w potyczkach dyplomatycznych dla uniknięcia przyjęcia do klubu atomowego nowego partnera, który miał na swoim terytorium nie tylko atomowe pociski dalekiego zasięgu, ale także rozbudowany przemysł atomowy, zapewnili Ukrainę, że zapewniają jej bezpieczeństwo i integralność terytorialną w zamian za zwrot posiadanych rakiet i rezygnację z ich produkcji.

    Gwarantami tego porozumienia, zwanego potocznie Traktatem Budapesztańskim, podpisanego w latach dziwiędziesiątych ubw. byli Rosja, USA i Wielka Brytania.

    Ranga gwarancji traktatowych jest w prawie międzynarodowym traktowana jako akt najwyższej rangi. Odstąpienie od zobowiązań traktatowych wymaga zastosowania procedury związanej z jego wypowiedzeniem z czym nie mieliśmy do czynienia, bo jeden z jego sygnatariuszy zachował się jak przywódca plemienia Tutsi.

    Dzikość ostatniego postępku Rosji można porównać do szabrowania w ostatnich chwilach życia pacjenta jego szafki z portfelem w szufladzie przez pielęgniarkę.

    Inkorporacja Krymu ma szczególne znaczenie dla dalszego przestrzegania międzynarodowego porządku prawnego i związanego z tym obniżenie poziomu zaufania do wzajemnego w stosunkach międzynarodowych.

    Wydarzenie krymskie może być pierwszym krokiem w kierunku zdestabilizowania porządku międzynarodowego o nieprzewidywalnych następstwach.

    I nic tu nie ma do rzeczy, że w przeszłości jedno z dominujących obecnie państw zachowywało się mniej lub bardziej etycznie w stosunku do innego podmiotu międzynarodowego.
    Obecna sytuacja jest tak niebezpieczna dlatego, że wydarzyła się w miejscu, gdzie przecinają się najważniejsze interesy współczesnego świata.

    P.s.
    Tekst ten napisałem z przykrością, bo ostatnio zaczęło się we mnie rodzić przekonanie o zdrowym rozsądku władcy Rosji.

  561. Czekam, aż żabka wreszcie skona i aż wiesiek przestanie mędzić.

    Proszę, coś dla was:
    http://wyborcza.pl/1,75248,15644673,Czekaja_na_rosyjskie_czolgi__Skromna_pikieta_poparcia.html

  562. Marit
    18 marca o godz. 20:28

    Niedoczekanie Twoje………

    Właśnie w przerwie na reklame obejrzałem symptomatyczną.
    Kalinka maja w reklamie Heinekena………
    Czy coś wam to mówi?
    Niechybnie, Merkel- Putin pakt zawarli……
    Idę po piwo.
    Ale będę patriotyczny.
    OKOCIM…..

  563. Rybo, o jakim „traktacie” piszesz?

    Na początku lat 90. Ukraina dostała w spadku po ZSRR trzeci największy arsenał nuklearny na świecie. Pozbywała się go stopniowo od marca 1994 r. do 1 czerwca 1996 r. W zamian za to światowe potęgi dwukrotnie udzieliły Kijowowi gwarancji bezpieczeństwa.
    14 stycznia 1994 r. prezydenci USA Bill Clinton, Rosji Borys Jelcyn oraz Ukrainy Leonid Krawczuk wydali w Moskwie trójstronne oświadczenie, w którym zapewnili m.in. o poszanowaniu niepodległości, suwerenności i integralności terytorialnej każdego z państw.

    5 grudnia 1994 r. w Budapeszcie podpisano memorandum w sprawie gwarancji bezpieczeństwa w związku z przystąpieniem Ukrainy do traktatu o nierozprzestrzenianiu broni nuklearnej. Podpisy pod nim złożyli Jelcyn, Clinton oraz nowy prezydent Ukrainy Leonid Kuczma i premier Wielkiej Brytanii John Major.

    Żaden z tych dokumentów nie jest ratyfikowaną umową międzynarodową. To dokumenty dyplomatyczne, które mają znaczenie tylko jako wspólne deklaracje w sprawach polityki międzynarodowej.

    Dokument nie mówi nic o obowiązkach stron do bronienia Ukrainy w razie napaści. Rosja, USA i Wielka Brytania zobowiązują się jednak do poszanowania „niepodległości, suwerenności i obecnych granic Ukrainy”, w skład których w momencie podpisania memorandum, podobnie jak obecnie, wchodził także Krym.

    Sygnatariusze deklarują też, że powstrzymają się od „groźby lub użycia siły przeciw integralności terytorialnej lub politycznej niepodległości Ukrainy oraz że żadna z ich broni nie zostanie kiedykolwiek użyta przeciw Ukrainie”. Jest jednak wyjątek: „chyba że w samoobronie lub w zgodzie z Kartą Narodów Zjednoczonych”.

  564. Trza patrzeć, co się podpisuje 🙄

  565. Sycz (wicepremier), adm. Teniuch (obrona), Kwit (edukacja), Mochnyk (środowisko), Szwajka (rolnictwo), Bułatow (sport) – sześciu ministrów Jaceniuka wyłowiłem z donosu po niemiecku autorstwa Thierry Meyssana, członka francuskiej Lewicowej Partii Radykalnej, który o ataku na WTC i Pentagon (9/11) pisał, że … eh, mniejsza o te bzdury radykalnego lewaka.

    Z powyższych sześciu ministrów, jeden to admirał, jeden dziennikarz i wykładowca (rektor szkoły wyższej), tylko czterech z nich z Partii „Swoboda”. Zupełnie jak w dojrzałej demokracji parlamentarno-gabinetowej, gdzie młodszy koalicjant otrzymuje kilka mniej ważnych resortów i stołek wicepremiera. „Swoboda” jest partią nacjonalistyczną i antyrosyjską (z ciągotkami za młodu u niektórych działaczy do znaków i haseł zbliżonych do faszyzmu). W Polsce odpowiednikiem mogłoby być np. LPR.

    W napiętych warunkach etnicznych i historycznych, przecież nie z ich winy, rząd tworzy szeroką koalicję. Ale jako prestekst do ingerencji w wewnętrzne sprawy doskonale się nadaje. Zimna wojna się rozkręca.

    Alternatywą jest zostawienie stosunków wewnętrznych Ukrainy Ukraińcom. Niech wybiorą prezydenta, potem nowy parlament jeśli będzie trzeba w przyspieszonym terminie. I niech wybierają sobie polityków oraz przynależność do organizacji miedzynarodowych. Czy to jest za dużo do przełknięcia przez władcę Kremla? Czy Putin może zabronić przyjęcia przez Ukrainę drugiego Planu Marshalla? Czy to musi być kolejny powód do rosyjskiej smuty?

  566. TJ

    Ale te nazwiska GajowyM podał o 19,21. I radzę od serca na tym zestawieniu skończyć, nie grzebać głębiej materii nacjonalistyczno-biograficznej nowych władz ukraińskich bo zwątpienie polityczne Cię ogarnie a tu przecież trzeba odpór dawać.

    Mam jeszcze dla Ciebie taka radę.
    Andrzej Falicz, którego choć jestem po drugiej stronie politycznej barykady cenię za konsekwencję wyrażanych poglądów; z ktorym zresztą od jakiegoś czasu w sprawach polityki wschodniej jest Ci po drodze; na pytania o skrajną, nacjonalistyczną prawicę w rządzie ukraińskim roztropnie i przytomnie odpowiedział jak sobie przypominam: „Cnotki nie robią rewolucji”.
    Andrzej wie co mówi. Tak więc nie szukaj uparcie cnotek w … .

    Pozdrawiam

  567. wiesiek59
    18 marca o godz. 19:19

    Sylwia
    18 marca o godz. 19:00
    Szanowna Pani jest chyba dość młodym osobnikiem.
    Około trzydziestki?…

    Aż się spłoniłam, ze wstydu, że wiesiek nie słyszała ni czytał o 14 Punktach Prezydenta Wilsona ze stycznia 1918 r.:

    13. Stworzenie niepodległego państwa polskiego na terytoriach zamieszkanych przez ludność bezsprzecznie polską, z wolnym dostępem do morza, niepodległością polityczną, gospodarczą, integralność terytoriów tego państwa ma być zagwarantowana przez konwencję międzynarodową.

    Ani o tym, że Wlk. Brytania była jednym z ważniejszych partnerów handlowych II RP …

    Szkoda mi już czasu na „doktrynerstwo Balcerowicza”, bo nie chcę wyrobić sobie opinii na blogu, że daję się wciągać w durne rozgowory.

  568. taki jeden
    18 marca o godz. 20:11

    Siwiec, Kwaśniewski, Miller, Cimoszewicz, inni postkomuniści… w dość krótkim czasie stali się hard rusofobami….”

    Bycie lewicowcem w oczywisty sposob zoobowiazuje do bycia anty putinowskim.
    Rosja PUTINA to typowy obskurancki obyczajowo I ideologicznie system prawicowy podlany sosem nacjonalistycznym.

    Szybciej powinni sie z nim dogadac reprezentanci prawego skrzydla.

    Dokladnie dlatego to Busz dojrzalw oczach Wladimira…dobrego czlowieka.
    Putin to taki rosyjski Busz.

  569. Ryba
    18 marca o godz. 20:20
    Tekst ten napisałem z przykrością, bo ostatnio zaczęło się we mnie rodzić przekonanie o zdrowym rozsądku władcy Rosji.
    ……………………………………………………………………………………..
    Proszę nie tracić nadziei. Ta, jak mówią, umiera ostatnia.

  570. Andrzej Falicz
    18 marca o godz. 20:45
    Putin to taki rosyjski Busz.
    ………………………………………………………………………………………..
    Miałem w szkole kolegę, też go nazywaliśmy Buszem. Ale to chyba nie o niego chodzi.

  571. taki jeden (19:46)

    „Orteq, 17:51 – ‚Czy wątpisz w dumę Rosjan z własnego kraju?’