Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

10.05.2014
sobota

Urodziny „Gazety”

10 maja 2014, sobota,

„Gazecie Wyborczej” – wszystkiego najlepszego! Nie jest ona idealna, ma i grzechy na sumieniu, ale w sumie to nie tylko najlepsza gazeta codzienna w Polsce, ba, w historii polskich dzienników, ale wręcz jeden z filarów Polski po 1989 roku. Bywa denerwująca, stronnicza, koteryjna, obsesyjna, ale bez niej nie wyobrażam sobie naszych mediów i przemian.

Jubileuszowe wydanie „GW” przynosi ankietę dla czytelników. Spróbuję odpowiedzieć na blogu, może kogoś zainteresuję.

„Gazetę” czytam od pierwszego numeru, zawsze w wersji papierowej. Jest jedynym dziennikiem, który kupuję – inne czytam w pobliskiej czytelni lub w „Polityce”. Główne zalety „GW”: ciekawa, polityczna, zaangażowana, bojowa, bogata (dużo do czytania), otwarta na świat i na innych, mocna zapora przeciw IV RP. Główne wady: stronnicza, koteryjna, popiera swoich faworytów, nie tylko polityków, ale także pisarzy (Barańczak, Konwicki, Szymborska), artystów, a innych lekceważy.

Drzwi do niej są na przemian otwarte i przymknięte. Broni interesu Polski, praw człowieka, mniejszości, integracji europejskiej, demokracji, Okrągłego Stołu, Platformy, Kościoła „otwartego”. Atakuje wady narodowe Polaków, korupcję, Kościół „zamknięty”, radykalną prawicę, zamachową teorię tragedii smoleńskiej, narodowców, antysemitów, pseudopatriotów, kiboli, autokratów, kombinatorów, kolekcjonerów drogich zegarków, opozycję wobec rządu Tuska. Popiera III RP, rząd, prezydenta i feministki.

Po co czytam „Gazetę”? Żeby być dobrze poinformowanym, żeby porównać moje i gazety poglądy, dla przyjemności, bo to moja gazeta. Dodatki – Gazetę Świąteczną i Stołeczną – czytam, DF, Ale Historia, Obcasy, Zdrowie – przeglądam, czytam wybrane pozycje. Jak się gazeta zmieniła?

Po okresie stagnacji widzę poprawę – więcej inwencji tematycznej, nowe dodatki, bardziej zaangażowana postawa w duchu „nam nie jest wszystko jedno”. Niektóre tematy „puszczone”, np. cykl o tzw. dziennikarzach niepokornych, za dużo o tym, „kto z kim”, a za mało analizy poglądów „niekornych”.

Jaki jest mój stosunek do odpłatności za treści w Internecie? Wyrozumiały. Trzeba znaleźć sposób na „wykradanie” przez internet treści wypracowanych w mozole przez media papierowe. Dziennikarz(ka) pracuje tygodniami nad dojściem do prawdy, a wynik jego poszukiwań staje się natychmiast po publikacji dostępny dla wszystkich i to za darmo. Z portali internetowych wybieram Onet. Zaglądam także do polityki.pl, wPolityce, NaTemat.

Jestem za gazetą zaangażowaną, która popiera jednych i zwalcza innych, ale daje głos jednym i drugim. Kryzys prasy papierowej uważam za poważny, zagraża on „Gazecie” i nie tylko. W ostatnich latach poziom mediów spada, tabloidyzacja i walka o byt czynią spustoszenie. Wysiłki „Gazety”, żeby się bronić przed tym niebezpieczeństwem, doceniam.

Co się w Polsce dzieje w ostatnich 7 latach? Kraj się rozwija, Polska zmienia się w oczach, ale rosną różnice dochodów, duża emigracja i bezrobocie, nierozwiązane problemy – od służby zdrowia po media publiczne – prawica rośnie w siłę. Która partia wygra wybory za rok? Chyba jednak Platforma, ale nieznacznie.

Nie zakazałbym w Polsce handlu w niedzielę. Podatki bym nieco zwiększył. Nie popieram finansowania środków antykoncepcyjnych w całości przez budżet państwa. Jestem przeciw podatkowi liniowemu, za liberalizacją prawa do przerywania ciąży, za wprowadzeniem związków partnerskich dla par homoseksualnych, przeciwko prawu do adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Jestem niewierzący. W ostatnich latach moje życie nie uległo zmianie, tylko ubyło mi przyjaciół, odeszli na zawsze.

ZAPROSZENIE
„Prześniona rewolucja” – nowa książka Andrzeja Ledera – będzie tematem rozmowy w Radiu TOK FM. Uczestnicy: Edwin BENDYK („Polityka”), prof. Jan SOWA (UJ) i dr Karolina WIGURA (UW). Przy okazji zapytam o niedoszły doktorat h.c. UJ dla José Manuel Barroso. Wtorek, 13 maja, godz. 20:05. Zapraszam!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 1 316

Dodaj komentarz »
  1. A czemuż to przeciwko prawu do adopcji dzieci przez pary homoseksualne?! Jak żyję, nie słyszałam sensownego argumentu za takim zakazem, doswiadczenia zachodu z wychowywaniem dzieci przez takie pary są jednoznacznie pozytywne, ale ufam, że się kiedyś dowiem, co – poza lękowym przywiązaniem do wizji świata „jak za starych dobrych czasów” – powoduje taką wykluczającą postawę.

  2. na zdrowie heleny luczywo to ja wypije, ale brudzia nie bedzie… 😉

  3. Piotr Niemczyk: Z początku posadzili nas, tych z nowego zaciągu, w jakichś zatęchłych pokojach, ale szybko dostałem własny gabinet. Odziedziczony po generale Płatku, wielkości kortu tenisowego. Generał nie zostawił po sobie pamiątek. Wcześniej siedział tam szef urzędu, ale ponieważ okna wychodziły na Rakowiecką, ktoś uznał, że to wbrew standardom bezpieczeństwa. Okna były charakterystyczne. W „Psach” Pasikowskiego jest scena, w której esbecy wywożą akta do palenia, pakują je pod budynkiem UOP do wojskowej ciężarówki.
    http://polska.newsweek.pl/piotr-niemczyk-o-poczatkach-uop-na-newsweek-pl,artykuly,284832,1.html
    ==================

    Ech, ci kombatanci, wspomnienia, układy………

    „Gazeta” przez pokolenie kształtowała rzeczywistość, opinię publiczną, standardy dziennikarskie, poziom mediów.
    Jakie są efekty, każdy oceni- subiektywnie.
    Z mojego punktu widzenia jest czymś niezwykłym.
    Nie ma konkurenta w swojej klasie……

    I jako jedyna trwa.
    Te przekazane styropianowcom, jak jedna padły, bądź zmieniły właściciela.
    Efemerydy takie…….
    Dlaczego?
    Może stronnicza narracja i nachalność propagandowa rogatej duszy Polaka nie pasuje.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Widzę GW podobnie, jak Gospodarz. Odegrała ogromną rolę. Niestety coraz bardziej męczy mnie jej tabloidyzacja i niechlujnie redagowane teksty. Czy jest szansa na poprawę?

  6. Kiedy w końcu jest rocznica Wyborczej?

    Gazeta ostro imprezuje już od kilku dni, więc straciłem rachubę.

    Ale komentarz okolicznościowy na blogu zamieściłem przedwczoraj.

    Więc powtórzę, bo nic nowego nie mam do dodania.

    „Mam do Wyborczej stosunek jak do starej kochanki. Bez złudzeń.
    Choć czasem jeszcze jakaś chemia się wyzwala, trochę zaiskrzy. Jak kapiszon.
    Choć coraz rzadziej.
    Starość nie radość panno Wyborcza”

    Ale ofiaruję prezent, który w pełni odzwierciedla to co czasami czułem do Gazety Wyborczej – zanim się zestarzałem.

    http://www.youtube.com/watch?v=5FcZyRFZxlU

    Pozdrawiam

  7. Szanowny panie Gospodarzu,

    tak, wiele lat pomyslnosci GW, redaktorowi naczelnemu, zespolowi dziniennikarzy, wspolpracownikom, drukarzom i kolporterom tego dziennika. Bog zaplac ! 🙂 Tak trzymac!

    Powtorze za niezyjacym Stanislawem Stomma: wielu powiada, ze zycie w Polsce byloby lepsze bez GW a ja powiadam, ze tymi ludzmi nie chce miec do czynienia.

    Plurimos annos

    PS a moim kandydatem „Czlowieka wolnosci” (GW) jest: JANUSZ GLOWACKI, za jego wieloletnie doniesienia z pola walki i reprezentacje pokolenia, ktore chcialo sie czegos trzymac.

  8. Jak to dobrze, że w dzisiejszym świecie nie jesteśmy już skazani na monopol informacyjny gazet, często działających w ramach koncernów medialnych, którym się marzy monopolizacja rynku. Taka jest moja refleksja na 25 lecie.

  9. Maja

    „Och, moja słodka udręko.
    Walka nie ma sensu, a ty znów zaczynasz….”

    Tak, odzwierciedla to też mój stosunek do Gazety Wyborczej. Tak subtelnie, gorzko-słodko również bywało … .

    Choć przyznam, że częściej Gazeta doprowadzała mnie do desperacji, którą czuł Czarny Ziutek w stosunku do balującej Celiny z piosenki Staszewskiego.
    Czarny Ziutek się we mnie odzywał gdy ją czytałem.

    No ale ważne, że coś przeżywałem. Że nie tak na zimno z Gazetą było.

    Uczucia się liczą ostatecznie.

    Pozdrawiam

  10. wiesiek59
    10 maja o godz. 17:32
    zemsta na pracodawcach 😉

  11. a ja pamiętam to o czym nikt nie pisze: Michnik et consortes „uwłaszczyli” się na Gazecie Wybiórczej bo tak należy rozumieć fakt, że Wałęsa w imię Solidarności zabronił Wybiórczej posługiwaniem się znakiem Solidarności. A dzisiaj? Dzisiaj Michnik to taki polski Murdoch (ale za US kasę – ma się to we krwi od 1968) i wcale się tego nie kryje i taki jest też styl Wybiórczej dzisiaj: gazetka reklamowa poprzetykana od czasu do czasu materiałem mającym stwarzać wrażanie „wolności wypowiedzi”. Elity „postsolidarnościowe” – te u „wadzy” – rewanżują się jak mogą. A inne to się załatwia (Lewica może mniej, „afera Rywina” – notabene, widać że Michnik – dzisiaj to „wiemy” – był na czasie z podsłuchami a’la NSA/GCHQ). Robi pieniądze i za wszelką cenę się być „ojcem chrzestnym” wszystkich ekip postsolidarnościowych. A robi to w sposób na drodze klasycznej korupcji politycznej czyli innymi słowy Dark Money (jak w USA są bracia Koch nielubiani przez Demokratów to my mamy Sorosa i Open Society/Fundacja Batorego). „Propagowanie” przez Michnika „filozofii” (faszyzm był reakcją na komunizm) opartej na Wacie, Pomianowskim, Gluecksmanie, Finkelraucie, Applebaum, BHLevy – z niewielką pomocą Snydera, Daviesa, T.G.Asha – jest trochę nużące a przede wszystkim nachalne bo nie poparte żadnym głębszym myśleniem za wyjątkiem czystego utylitaryzmu (kasa, misiu, kasa). Jakimś znakiem czasu jest to że dzisiaj Michnik honoruje Chodorkowskiego tytułem „człowiek roku”. To tylko pokazuje „relatywizm moralny” tego facia (od obejmowania się z Kiszczakiem po uściski z Georg’em Friedmanem/Stratfor pomijając już np selektywność „poglądów”).
    Ja tylko chciałbym zwrócić uwagę na jeden aspekt: „dziennikarstwo” Wybiórczej stanowi zagrożenie dla demokracji: „wolność wypowiedzi” ograniczona do „wolności reklamy” gdzie pojęcie „reklamy” jest rozciągliwe jak stąd na księżyc ale ścisłe jest jedno: za „reklamę” trzeba płacić i na to nie ma zgody.
    A to, że inne polskie „przekaziory” są na tym samym poziomie. No chcieliśmy Hameryki to ją mamy. „jakość” dziennikarstwa Wybiórczej dramatycznie się uwidacznia – in minus – dla kogoś znającego języki obce (sorry, mam tą „przywarę). Dlatego Wybiórcza (a także inne tzw. „loyal media” wisi mi kalafiorem. Piwo jest jest dużo lepsze w Czechach (15 km od mnie), ludzie sa ludźmi (oni Polaków mają generalnie za głupków i dlatego się przedstawiam tym kim jestem – Ślązakiem) a „świat” poznaję z przekaziorów niepolskojęzycznych dalekich od jakości Wybiórczej jak również „jakości” Michnika.
    PS. Poza tym nie ufam facetom „publicznym”, którzy muszą zmieniać nazwisko. Obrzydliwe.

  12. Co za przypadek. Akurat dzisiaj też mi się zachciało umieścić wpis na temat jubileuszu GW. Wprawdzie mój blog ma się do bloga Passenta mniej więcej tak jak 1:1000000, ale ośmielę się zauważyć tę koincydencję.

  13. Panie Redaktorze!

    Jak się ma pańska charakterystyka Wyborczej jako gazety która „atakuje korupcję, …,kombinatorów …” jak również „broni interesów Polski” do przyznania tytułu człowieka roku przestępcy , któremu udowodniono nadużycia finansowe i korupcję a niezależna międzynarodowa instytucja prawna jaką jest Trybunał w Strasburgu wykluczyła polityczną motywację procesu i wyroku. O jakiej obronie interesów Polski można mówić gdy honoruje się człowieka, który jest w Rosji symbolem znienawidzonej epoki jelcynowskiej, fortun oligarchów zbudowanych na gigantycznych nadużyciach i biedzie milionów.
    Laudacja Chodorkowskiego jest policzkiem dla wszystkich uczciwie dorabiających się polskich przedsiębiorców i dla wszystkich ludzi przyzwoitych- jest hańbą Gazety Wyborczej.

    Elżbieta Peisert

  14. I popatrz pan, 25 lat być redaktorem naczelnym. Ja myślę, ze to chyba jakiś rekord świata, niech mnie ktoś poprawi, jak wie inaczej. Adam Michnik Pierwszy Redaktor Rzeczpospolitej. Czy komuś się kojarzy? No musi, nie da się inaczej – I Sekretarz Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Ale nikt z tych sekretarzy nie doczekał tego, co ten redaktor po magdalenkowej balandze po-okraglowym stole, rok 1989. Tak jest co świecić, tak samo jak 1 Maja. Zawsze i wszędzie, Proletariusze Wszystkich Płci Łączcie Sie.

  15. Jestem z gospodarzem w tej samej sytuacji – czytam wyborczą od lat w papierze. Oceny podobne do gospodarza – bardzo pozytywne.

    Jedyne co mnie lekko drażni to nadmiarowa obecność tematyki „semickiej” . Prawie w każdym DF-ie rozczytuje się o kimś pochodzenia żydowskiego. Jest to zazwyczaj ciekawe, tylko czy ci ludzie, których historie poznajemy, często nieżyjący, chcieliby żeby pisano o nich jako o Żydach. I czy to jest tak ważne, że rodzice lub rodzic kogoś był pochodzenia żydowskiego. Biorąc pod uwagę to, że w Polsce mieszka od 10 do 20 tys Żydów, to na podstawie tego co czytam w DF zaczynam myśleć, że 80% ludzi w Polsce to Żydzi, a przynajmniej ci, którzy czegoś dokonali, odnieśli sukcesy. Popadam w depresję – należę niestety do tej niesemickiej większości, której niewiele się udaje, bo rzadko opisuje się ją w DF. No może trochę przesadziłem…

    Chciałbym, żeby inne mniejszości narodowe: Niemcy, Rosjanie, Litwini, Białorusini, Czesi, Słowacy – że wymienię tylko sąsiadów – też znaleźli swoje miejsce na łamach DF i innych dodatków GW. Marzę o tym, żebym mógł odczytać zdanie : „Rodzice jego/jej byli Litwinami…” albo, żeby pomijano pochodzenie zupełnie. Jest przynajmniej Krzysztof Varga syn Polki i Węgra (hip hip hura), którego z przyjemnością czytam w DF.

    Wiem, że wbrew statystyce, dużo jest laureatów nagrody Nobla pochodzenia żydowskiego i cieszę się z tego, bo nagrodę dostali za dokonania nie za pochodzenie.

    Ciekaw jestem czy mój wpis zostanie uznany za antysemicki.

  16. Nie jest mi latwo uwierzyc, ze GW to taki sukces i w ogole. Gdyby tak rzeczywiscie bylo to przeciez Michnika byloby stac porzadniejsza kurtke

    http://wyborcza.pl/10,82983,15936445,Michail_Chodorkowski_Czlowiekiem_Roku___Gazety_Wyborczej__.html

    Od cwierc wieku ta sama kurtka. Nawet juz nie idzie rozpoznac, ze skurzana. Dlatego nie wierze, tak do konca, w ten jego sukces.

    W sukces Chodorkowskiego jest mi troche latwiej uwierzyc. Bo choc i Michnik i Chodorkowski maja rodowod poskomunistyczno uwlaszczeniowy, to ten drugi przynajmniej dorobil sie porzadnej marynarki..

    PS. Nie mam absulutnie nic przeciwko beneficjentom post-komunistycznej polityki uwlaszczeniowej. Ktos ten panstwowy monopol na wszystko musial przeciez przejac w prywatne rece. Inaczej do dzisiaj bysmy nie ukrecili lba komuszej hydrze. Co prawda kaczorstwo wciaz nawoluje do nastepnego etapu rewolucji pod haslem : „Daloj c Kierenskim”. Nikt tylko nie chce juz wierzyc oszolomom

  17. Nasza sprzedaż produktów na rynki wschodnie powinna paradoksalnie rosnąc szybciej niż na rynkach zachodnich. Tam jest więcej do ugrania, jest więcej miejsca dla tych, którzy potrafią tam wejść w odpowiednim czasie. Nie chciałbym, aby Polacy przy tym zamieszaniu, które ma miejsce obecnie znaleźli się w sytuacji, gdy utracą pewne rynki, a na ich miejsce wejdą Austriacy, Koreańczycy, Finowie, Szwedzi, Chińczycy. Oni nie gadają tyle co Polacy i są bardziej pragmatyczni – zauważył.
    http://tvn24bis.pl/informacje,187/kolodko-sankcje-przeciw-rosji-zagrazaja-polskiemu-biznesowi-to-strzal-w-stope,426587.html
    ==================

    Kołodko też AGENT…….

  18. Z pamiętnika styropianowca::

    Poniedzialek: włączam radio – Michnik
    Wtorek: włączam telewizor – Michnik
    Sroda: czytam gazetę – Michnik
    Czwartek: oglądam plakaty – Michnik
    Piątek: boję się zdjać prezerwatywę

  19. Dobra gazeta, ale marna, tak bym to ujął za Marią Czubaszek. Na 30-lecie „Polityki”, Andrzej Mleczko narysował siedzące na ławeczce młode małżeństwo, ona z berbeciem na kolanach, on z tygodnikiem-jubilatem w rękach. I teraz, uwaga, uwaga-tekst w dymku: ” ja też mam 30 lat i gówno z tego”.

  20. Ja przyznam się, że nie uznaje czytania jednej gazety lub jednego tygodnika o jednym kierunku myślenia. Najlepiej idzie mi czytanie tematyczne trzech różnych gazet i tygodników. Jeśli chodzi o GW to osobiście uważam, że Gazeta miała swoje lepsze czasy także w sprawie komentowania spraw pomiędzy Polakami a Żydami. Uważam, że znajduje się ona pod zbyt dużym osobistym wpływem osób, które mają bardzo jednostronne poglądy. Gazeta ma moim zdaniem od lat słaby dział kultury, a dobry nauki. Miała kiedyś lepsze czasy reportażu, niż dziś. Najciekawsza zawsze dla mnie była Gazeta Świąteczna, choć i dobre są w dni codzienne niektóre opinie. Uważam zwrot gazet w stronę antyliberalną za błąd jej bardzo poważny, tym bardziej że nie bardzo wiem o co w tym nowym kierunku chodzi. Uważam, że gazeta jest za bardzo napastliwa wobec opozycji oraz kościoła katolickiego, za bardzo krytyczna wobec społeczeństwa, a za mało krytyczna wobec elit i niektórych instytucji publicznych oraz systemu politycznego, i samej konstrukcji naszego państwa. Radykalne wplatanie we współczesne problemy polskie narracji żydowskiej uważam po prostu za polityczną głupotę. Pokolenie, które weszło w życie świadomie po 68 r. w zasadzie nic nie wie o Żydach, a Gazeta Wyborcza prowadzi narrację w taki sposób, że nacisk jest położony na różnice i konflikty. Rezultat jest oczywisty, po co komu konflikty. Nic mnie to nie obchodzi. Zero efektu. Widać to po sondażach. Efekt ten jest dla obu społeczności zły, nieuzasadniony i niesprawiedliwy.

  21. Zupełnie skandaliczna sprawą dla reputacji GW i Michnika jest mianowanie Chodorkowskiego Człowiekiem roku wedle amerykańskiej zasady „TO S.O.B, ale nasz S.O.B.”
    Czy gdyby każdy inny pospolity złodziej oligarcha np. Deripaska ugryzł rekę Putina co go karmi, albo zwalnia z tiurmy przed końcem wyroku, tak jak Chodorkowski, tez by został człowiekiem roku ? Dlaczego Chodorkowski nie powiedział co myśli o Putinie przed wyjazdem z Rosji ?
    No i mam pytanie :
    Kto zapłacił za bankiet, miliarder czy Agora ?

  22. Wicepremier rządu Rosji po wizycie wTyraspolu w Naddniestrzu napisał na tiwtterze, ze następnym razem przyleci bombowcem Tu-160. Niezły wesołek.
    Pzdr, TJ

  23. PM
    masz szanse, @Ortequ, radosna tworczoscia powalic na nogi ludowego geniusza literackiego Jozefa Ozge – Michalskiego
    Jestes istna kopalnia aforyzmow, sentencji i zlotych mysli. Widze, ze Twoja tworczosc to praca wszystkich zmyslow i calego ciala. Tak, tak to wysilek niebywaly calego Twego organizmu.

  24. W audycji „Prześnionej rewolucji” – Andrzeja Ledera warto wykorzystać krytyczną dyskusję jaka toczyła się na blogu, aby zadać Panu profesorowi, parę trudnych pytań o wartość naukową jego nowego dzieła.

  25. Jak rocznicowo to rocznicowo

    Jak Michnik narod wybrany z domu grzechu wyprowadzil
    ==================================

    Pan Bog przyszedl do Grzegorza Piotrowskiego i mowi:
    – Mam tu 10 Przykazan dla ciebie i twoich. One uczynia wasze zycie mniej grzesznym.
    – Co to jest ‚Przykazania’ ? – zapytal Piotrowski. Pan odrzekl:
    – To sa zasady jak zyc.
    – Czy mozesz podac przyklad?
    – Nie zabijaj
    – Nie zabijaj? Mnie to proponujesz?
    I Piotrowski nie przyjal przykazan dla siebie i swoich. Przeciez tez skadinad grzesznych, rodakow.

    Natenczas poszedl Pan Bog do Tuska i rzekl:
    – Mam Przykazania.
    Donald chcial przykladu i Pan rzekl:
    – Czcij ojca swego i matke swoja.
    – Czcij ojca? I po raz drugi Polske Przykazania ominely.

    Poszedl Pan Bog jeszcze do Leppera i mowi:
    – Mam Przykazania.
    Lepper na to:
    – A przyklad?
    – Nie cudzoloz
    – Kpisz czy tez o pania Krawczyk pytasz?
    I Lepper sprawil nastepny zawod Polakom.

    Wreszcie przyszedl Bog do Rywina i powiedzial o Przykazaniach. Ten rowniez zapytal o przyklad i Pan rzekl:
    – Nie kradnij
    – Nie kradnij?!
    I Rywin nic nie zrobil by odkupic swoje i rodakow winy.

    Od Rywina poszedl juz Pan Bog prosto do Michnika i powiedzial:
    – Mam Przykazania, sa za darmo.
    A Michnik:
    – Od kogo przychodzisz?
    – Od Rywina.
    Wtem glos Millera z podsluchu:
    – To Lew nic nie wzial?
    – Nie. Odpowiedzial Pan.
    – No to bierz, Adas, hurtem dziesiec. Bedzie jeszcze taniej niz za darmo

  26. Pożegnałem sie z Gazetą Wyborczą i to był proces pomijania aż do zaprzestania kupowania . To nie akt politycznej agresji z mojej strony , po prostu trudno ją uznać ….za niezależne medium .
    Jak jest dziś tego nie wiem ponieważ nie czytam .
    Gazetę Wyborczą jako źródło informacji w mojej ocenie pokonuje Blog red.Daniela Passenta .,który żyje dynamicznie i jest różnorodny .ma wydania poranne ,dzienne, wieczorne i nocne
    Dziękuje Gospodarzowi Bloga .

  27. @absolwencie

    Radio Erewan informuje:
    ____________
    bankiet na 25.lecie GW oplacili B´nai B´rit i czeski Sochnut (zidovska agentura v CR)

  28. @Ais

    Laudacja Chodorkowskiego nie jest policzkiem dla „uczciwie się dorabiających”.
    To nie ta klasa.Trudno mówic o „dorabianiu” przy skasowaniu przez pare lat miliardów USD.

    Natomiast rozmowa na TOK.FM z pt Wójcikiem (vice GW) ,rzewno-sentymentalna, o wspólnocie dusz Chodorkowskiego i Michnika jest niewątpliwie policzkiem jubileuszowym dla czytelników tej gazety.

  29. Absolwent 21.11. O tym skandalicznym wybryku Michnika z Chodorkowskim pisałem dziś rano; „Chodorkowski człowiekiem roku Michnika. Sabat złodziei na polskiej ziemi. Oszust popiera oszusta. Jak żydowski komsomolec, aparatczyk, komunista, spryciarz, cwany kanciarz zrobił biznes kupując za państwowe 350 milionów dolarów firmę naftową Jukos, która po wystawieniu na giełdę kosztowała 9 miliardów dolarów. Trzeba do tego artysty rodzaju Sorosa, światowego aferzysty i złodzieja. Ogołocono w ten sposób Rosję grabiąc ponad bilion dolarów. Polskę na tyle samo. Michnik doszedł do majątku kartelu GW tą samą drogą. Teraz celebrują swoje święto oszustów, kanciarzy i złodziei. Bohaterowie neokonów, siejąc histeryczny jad nienawiści do Rosji i Putina. Za dolary wszystko można.” Jest to wyraz podłości i wyrażanie nie polskich poglądów. Warte potępienia, tylko w tym głupim kraju nie ma kto tego uczynić, ze strachu! Passent z wiadomych powodów musi tak grać. Ale nagradzanie przestępców i międzynarodowych kanciarzy jest nie do przyjęcia nigdzie za wyjątkiem podłej i szmatławej Gazety. To co napisał Łagowski, jest to wyraz kulturowego brudu.

  30. ozzy (21:15)

    „PM masz szanse, @Ortequ, radosna tworczoscia powalic na nogi ludowego geniusza literackiego Jozefa Ozge – Michalskiego Jestes istna kopalnia aforyzmow, sentencji i zlotych mysli. Widze, ze Twoja tworczosc to praca wszystkich zmyslow i calego ciala. Tak, tak to wysilek niebywaly calego Twego organizmu.”

    Dzieki, Ozzy(uniu). Wszystko rozumiem procz ‚PM’. Prime Minister? Cieplo, cieplo. Ale troche przesadnie. Na aforyzmach dosyc slabo sie wyznaje

  31. Cieszę się, że powoli upada na blogu punkt widzenia Karty z Podróży na temat reżimu i narracji narodowej. Taka siatka pojęć nie ma w ogóle sensu. Warto popatrzeć na problematykę od strony państwa i narodu, jako bytu politycznego i rozważać jednak co jest a co nie jest w jego interesie. Po to jest też pluralizm poglądów. Kształtowanie jednak negatywnego emocjonalnego stosunku do naszego państwa, rządów, systemu gospodarczego, polityki zagranicznej w imię bardzo niejasnych idei nie bardzo wiadomo właściwie do czego się odnoszących, a mających jeszcze mniejszą szansę na realny rzeczywisty byt w jakiejkolwiek przyszłości jest obiektywnie działaniem na naszą wspólną szkodę. Należy odróżnić narrację narodową opartą na kryterium etnicznym od narracji narodowej opartej na kryterium politycznym, ta ostania jest po prostu racją bytu państwa i narodu politycznego. Jeśli ją zanegujemy to znaczy, że nie chcemy tego państwa i tego narodu politycznego, czyli nie chcemy wspierać Rzeczpospolitej Polskiej. A to jest kochani wbrew prawu. Kiedyś za to była kara główna czyli czapa za zdradę, a dzisiaj jest kara dożywotniego więzienia. Prawo działa jeśli jest wewnętrzne przekonanie że trzeba je przestrzegać i jest sankcja, dlatego też indoor myli się, że ja popieram przemoc i z tego powodu jestem faszysta. Ja popieram przemoc państwa w granicach prawa krajowego i międzynarodowego. Jeśli w kraju są separatyści, którzy zbrojnie dążą do oderwania terytorium na rzecz innego kraju i są zwolennicy tych separatystów, to władze tego kraju mają prawo moralne i materialne, krajowe i zagraniczne, aby ich likwidować. Separatyści są zdrajcami politycznego narodu ukraińskiego. Jeśli ktoś popiera separatystów z jakiegokolwiek powodu, to nie popiera Ukrainy. Polska zaś nie ma żadnego interesu w tym aby Krym był Rosyjski, albo Donieck czy Ługańsk. Po prostu nie ma. Zależność od czy strefa wpływów Rosji, też nie leży w naszym interesie, ale także interesie UE i USA. Nie leży bo, jako państwowy byt polityczny, ani nie jesteśmy sojusznikami Rosji, ani nie jesteśmy w strefie wpływów Rosji, ani nie wynika z tego, co zyska Rosja, nic korzystnego dla nas. Rosja po prostu cały czas nie ma pozytywnej oferty dla Polski, w szczególności nie są nią jakieś brednie dotyczące gospodarki rosyjskiej, jako alternatywy dla europejskiej czy amerykańskiej, ani pan słowianizm wobec idei integracji europejskiej i łagodzenia konfliktów gospodarczych i narodowościowych, natomiast Rosja ma bogatą negatywną paletę realnych działań wobec Polski i innych krajów które znajdowały się przez długi czas w jej strefie wpływów lub nawet były częścią samej Rosji czy ZSRR.

  32. Waldemar

    W moim przypadku również „to był proces pomijania aż do zaprzestania kupowania.”
    I to też nie był „akt politycznej agresji z mojej strony” tylko raczej efekt znużenia jej jednostronnością.

    Choć przyznam, że pewne akcje w jej wykonaniu, które z daleka podglądam, mi się podobają. Choćby dziobanie kleru rzymskokatolickiego albo walka z wyzyskiem, bo tym ku memu zdumieniu Gazeta się zajęła. Choć w specyficzny dla siebie, dość obłudny sposób.
    No ale ważne są dobre intencje.

    Przyznam też, że mimo upływu tylu lat wciąż mnie frapują jej fochy towarzysko-polityczne.
    Mawiają „strzelić focha”. I Wyborczej to bardzo efektownie wychodzi. Właściwie to ona mi się z fochem teraz najbardziej kojarzy.

    No ale mam do niej pewien sentyment jak do starej kochanki – napisałem to wyżej w komentarzu. To przecież Gazeta mojego pokolenia. No więc nie ma co z siebie robić cnoty – jeśli się Wyborcza nieraz złajdaczyła jak ta narąbana Celina z piosenki Kazika to podobnie jak moje pokolenie.
    Tak więc moja powolna separacja z Wyborczą to również efekt rozpadu więzi mego pokolenia – pokolenia przełomu. I ten rozpad jest coraz bardziej widoczny choćby w spadającym nakladzie Wyborczej, która nas przecież kiedyś, od pierwszego numeru jednoczyła.

    Pozdrawiam

  33. @KZP
    „walka z wyzyskiem, bo tym ku memu zdumieniu Gazeta się zajęła”

    Wyzysk zauważyli dopiero jak niewidzialna ręka rynku zaczęła ich zrzucać z etatów.

  34. zetus (20:19)

    „Ciekaw jestem czy mój wpis zostanie uznany za antysemicki”

    Musze Cie zmartwic, niestety. Choc jam nie moderator zaden. Ja sie tylko powoluje na modlitwa św. Tomasza: „Odbierz mi chęć prostowania każdemu jego ścieżek.”

    Wiec dlatego nie bede prostowal Twoich wyobrazen o roli jak Zydzi wywarli na historii Europy w ostatnich stu czy dwustu latach. Roli pasywnej glownie.

    Ale aktywnej tez! Szczegolnie w ostatnich 60 kilku latach

  35. Gazeta Wyborcza kojarzy mi się z kłamstwami wobec kandydata Stana Tymińskiego, za które po latach musiała publicznie przeprosić, gdzieś w środku numeru, z aferą Rywina, która miała na celu zniszczyć niezły rząd Millera (na tle beznadziejnego rządu Buzka z Balcerowiczem i woźnicą Krzaklewskim), zagrażający elitom solidarnościowym (zanosiło się, ze Miller może rządzić przez nie jedną kadencję, dlatego należało go skompromitować), a ustawa medialna była tylko pretekstem. Pamiętam też ni stąd ni zowąd opinie prasy zachodniej głównie amerykańskiej, że rząd SLD-UP wprowadza w Polsce cenzurę. Zapewne GW bardzo zależało na takich komentarzach, dlatego się one pojawiły.
    Było jeszcze parę innych przykładów „rzetelnej” pracy dziennikarzy GW, ale po latach szczegóły mi umknęły.
    W ostatnich latach tej gazety nie czytałem, więc nie znam efektów pracy jej dziennikarzy.
    Ale ze względu na te dwa przykłady „rzetelności” tej gazety, życzę jej , aby podzieliła los tytułów, o których dawno już czytelnicy zapomnieli.

  36. GW to jest to!
    Jak wracam do kraju z moich Bergamutów i wsiadam na pokład dreamlinera (od kilku miesięcy) to sięgam po Wyborczą i wnet po zapięciu pasa, jeszcze zanim dreamliner odłaczy się od rękawa, już jestem w Warszawie. Nie otworzyłam sobie e-prenumeraty, gdyż mam tyle komputerów (podłączonych do drukarki – nieskromnie przyznaję), a na każdym przeczytane artykuły liczą się co miesiąc od nowa, więc rzadko dobijam limitu. Ale to się może zmienić, gdy będę miała więcej czasu na czytanie.

    Wyborcza jest jedyną gazetą bo trzyma poziom pod wieloma wzgledami, chociaż wraz z Polską przechyla się na prawo. Jej prenumeratę wzięłabym na bezludną wyspę. Poza tym jestem za adopcją dzieci przez pary homo, nie popieram jakiegokolwiek finansowania środków antykoncepcyjnych przez państwo, zaś aborcja – o wiele szerzej dostępna niż teraz, włącznie z wszelkimi badaniami natalnymi, częściowo lub warunkowo winna być finansowana przez NFZ. Jestem przeciw liniowemu PIT-owi, ale jego progresję należy podnieść dopiero za kilka lat, gdy dochody bardziej zbliżą się do średniej w UE. Różnice dochodów w Poslce – jeśli rosną to jedynie kwotowo, nie procentowo, co potwierdza statystyka. Moją faworytką zawsze była Szymborska, jestem wierząca – we własną wesję transcendencji, która jest zbliżona do przygodnego panteizmu łamane przez stoicyzmu. Nawet w moim wieku przyjaciółki i przyjaciele mnie zostawiają na zawsze. I to utwierdza mnie w wierze. A dział nekrologów w GW jest też ważny.

  37. Rosja przegrywa Ukrainę

    Ten tytuł rozwinę później, jak się uwinę.

  38. A propos reżimowych Wiadomości

    Znów doskonała relacja Arletty Bojko z Donbasu. Tym razem Donieck tuż przed referendum. Wywiady z ludźmi, nastrój ulicy, sceny z walk, wizyta w lokalu referendalnym … . I wywiad z bojowcem na zdobytym przez tzw separatystów czołgu!
    Zamknięta syntetyczna całość pozwalająca wyrobić sobie pogląd. Tym bardziej, że Arletta Bojko daje odczuć kiedy mówi to co musi a kiedy jest szczera.
    Dobra dziennikarska robota.

    Zachęcam zmeczonych propagandowym młotkowaniem do obejrzenia tych relacji.

    Pzdro

  39. Fidelio

    Pobudki nie istotne. Ważne, że zareagowali jak ich zabolało.

    Pzdro

  40. Glosie !
    Wiadomo ,że upada? , a może nie wiadomo czy upada , tylko Fajnie byłoby ?.
    Za 14 dni Obywatele RP poprzez lekceważący stosunek do swojego państwa pokażą , że nie identyfikuja się z tą organizacją (tu RP ) i potwierdzą to jesienią 2014 a ostatecznie jesienią 2015 .
    Każda obecność przy urnach poniżej 50% potwierdzi tą moją opinie
    a 50% to nie jest wygórowany model .
    Moi sąsiedzi, Niemcy osiagają taki model bez wysiłku ,po prostu jest termin to idziemy !
    Ukraina i jej probemy to fantastyczny pretekst dla POPISowych elit by nic ,lub niewiele robić dla integracji EU do ktorej Polska na szczęście coraz silniej przynależy .
    Wymarzony dla Polski sojusznik to według Kaczyńskiego ( głosił dziś !) i innych sonstige, to USA -Naiwny gość .
    A CZECHY na kogo liczą ,napewno na siebie . ,

  41. Oglądałem realacje red.Arlety Bojko !

  42. @KZP
    „Zachęcam zmeczonych propagandowym młotkowaniem do obejrzenia tych relacji.”

    Podaj link to obejrzymy.

  43. Sylwio

    Dobrze, że jesteś.

    Chciałby wrócić do Twojego komentarza o ofercie (inspiracji) „Friendly Travel” LOT-u skierowanej do środowisk gejów i lesbijek z klasy średniej. Chodzi o przesłanie by ci najczęściej zasobni finasowo ludzie wyrywać się z umęczonej i latać LOT-em do miejsc obyczajowo wolnościowych np Barcelony.
    Podałaś to jako przykład liberalizacji części tej klasy, bedącej w opozycji do klerykalno konserwatywnej części.

    Klerykalno konserwatywan część klasy średniej skupiona wokół Frondy dała już odpór tej ofercie nawet sugerując, że katolickie rodziny wielodzietne przestaną latać LOT-em.
    Tak jakby te purytańskie rodziny wielodzietne gdzieś latały.

    Tu jest link na ten materiał. Pomyslałem, że Cię to zainteresuje:

    http://www.fronda.pl/a/rzecznik-prasowy-pll-lot-dla-frondapl-friendly-travel-to-nie-oferta-ale-inspiracja-homoseksualisci-to-grupa-o-duzym-potencjale-zakupowym,37285.html

    Pozdrawiam

  44. Problem z GW, którą także czytałem od pierwszego numeru, a przestałem czytać i kupować parę lat temu (pomijam incydentalne wizyty na gazeta.pl), jest stosunkowo prosty – to niestety gazeta coraz gorsza od strony językowej oraz intelektualnej. Dzisiaj od prasy drukowanej oczekiwałbym nie tyle serwisu informacyjnego, co pogłębionych, niebanalnych komentarzy oraz dobrze zrobionych, dużych bloków tematyczno-problemowych i – last but not least – działu kulturalnego na wysokim poziomie. W przypadku GW wszystkie te kwestie mocno kuleją. Komentatorzy są od siedmiu boleści – Wroński, Wielowieyska, Pacewicz… Dziś to niestety już tylko półinteligenci. Bloki tematyczne bywają nieco lepsze, ale nie na tyle, bym GW kupował w kiosku (czasem pożyczę od kolegi). Dział kulturalny – dno (filisterstwo, konserwatyzm estetyczny, miałkość, warszawkowość).

    Jeśli w sieci chcę zajrzeć od niezłego „dziennika opinii”, to wybieram „Krytykę Polityczną” lub „Kulturę Liberalną”. I marzę, byśmy doczekali w III RP czegoś takiego, jak np. RealClearPolitics (czyli portalu masywnego, gęstego, detalicznego, kompetentnego). Do GW nie mam żadnych sentymentów – od 10-12 lat jest to fundusz emerytalny pierdołowatych psudoliberałów: protekcjonalnych, nieciekawych, niezdolnych do wygenerowania żadnej ciekawej diagnozy politycznej lub kulturowej. Wszystko to stoi pod znakiem strupieszałej kołakowszczyzny (wizja kultury) oraz udecji (wizja polityki). Uważam, że ta gazecina powinna iść do piachu. Na pewno bym po niej nie płakał…

  45. Fidelio

    Nie wiem czy relacje Arletty Bojko są w necie.
    Ale zazwyczaj o 19,30 w reżimowych informacjach rozpoczynają serwis Wiadomości.
    Zerknij jutro.

    Tylko weź poprawkę, że ona musi pewne rzeczy mówić. Jedno mówi by drugie przemycać. Stąd np ci „separatyści”. Zresztą kilka dni temu jeden z komendantów donbaskich z którym rozmawiała wkurzył się i zagroził, że jeśli jeszcze raz powie „separatysta” to ją do piwnicy zamkną.
    No ale myślę, że ludzie doświadczeni aż od PRL-u propagandą to wychwytują.

    Ale materiał jest w porządku. Stara się uczciwie pokazać to co się tam dzieje. I to najważniejsze.

    Pozdrawiam

  46. Poza tym: jestem za liberalizacją ustawy aborcyjnej, popieram ideę małżeństw jednopłciowych (wraz z prawem do adopcji), popieram finansowanie środków antykoncepcyjnych w całości przez budżet państwa. Jestem ateistą. Uważam, że jak najszybciej należy wyprowadzić religię ze szkół, a jeśli nie da się tego zrobić (komplikacje około-konkordatowe), to ocenę z religii należy wykreślić ze świadectw, a same godziny lekcyjne ustawić tak, by zawsze były ostatnimi w ciągu dnia. Do tego wprowadzić obowiązkową etykę-filozofię (oraz egzamin maturalny z tejże).

  47. Co do GW – symbol kłamstwa i obłudy.
    ”Orban podkreślił m.in., że kwestia etnicznych Węgrów jest szczególnie aktualna z uwagi na sytuację na sąsiedniej Ukrainie. Mieszka tam ok. 200 tys. etnicznych Węgrów; premier powiedział, że mają oni prawo do obywatelstwa węgierskiego, a także prawo do samorządu. „Jasno oczekujemy tego od nowej Ukrainy, która nabiera obecnie kształtu” – oświadczył.”
    Tak pisze Onet. http://wiadomosci.onet.pl/swiat/wegierski-premier-chce-autonomii-dla-wegrow-za-granica/cjlpn
    Czesi zresztą (mieszka ich sporo na Wołyniu) to samo, alternatywa to ewakuacja do Czech.
    Coś mało mają zaufania do tego faszystowskiego rządu.

  48. Z tekstu Adama Michnika ujawniającego treść korespondencji z siedzącym w łagrze Michaiłem Borysowiczem Chodorkowskim, np.
    W innym miejscu piszesz: » Nie mogłem zaakceptować Putina, który jest mądry, silny i zły. Demon. Putinowi nie żal ludzi. Zupełnie. Ma swoje osobiste cele, które determinują jego działania. Widzi wyłącznie grę, w której zamiast ludzi są figury «. I piszesz, że byłeś do niego podobny, ale » dorosłeś «” ,
    wynika, że Michaiłowi Borysowiczowi odsiadka w łagrze dobrze zrobiła, bo „dorósł”, wyszedł odmieniony a więc jest żywym dowodem, że coś takiego jak resocjalizacja przestępców, znaczy złodziei i bandytów jest możliwa i że rosyjskie łagry mogą stanowić wzór postępowania ze złodziejami i bandytami, którym trzeba pomóc „dorosnąć”.

    Napisano na wielu portalach , że „31 maja 2011 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu uznał, że ani postępowanie karne, ani rozprawa sądowa w związku z aresztowaniem byłego szefa Jukosu Michaiła Chodorkowskiego w 2003 roku nie nosiły znamion procesu politycznego. Tym samym sędziowie odrzucili skargę byłego właściciela koncernu JUKOS przeciwko rosyjskiemu wymiarowi sprawiedliwości. Jednocześnie trybunał uznał, że rosyjski sąd orzekł wobec Chodorkowskiego zbyt wysoką grzywnę oraz zobowiązał władze Rosji do wypłacenia biznesmenowi 10 tys. euro za szkody moralne oraz 14,5 tys. kosztów sądowych”

    Natomiast w Gazecie Wyborczej, gdzie napisano np. tekst – „Stowarzyszenie Memoriał ze swej strony oceniło, że Trybunał potwierdził prawo obywateli Rosji do niezawisłego i sprawiedliwego postępowania sądowego. <> – oznajmił szef Memoriału Oleg Orłow”,
    tytuł jednego z artykułów brzmi: ” Zwycięstwo Chodorkowskiego w Strasburgu”.

    No i gites tenteges.

    Konfucjusz powiedział – „W państwie rządzonym dobrze wstyd być biednym. W państwie rządzonym źle wstyd być bogatym.”

  49. A ja kiedyś nie wyobrażałam sobie polskiej publicystyki bez Daniela Passenta.

  50. Fidelio

    Wspominam o jezyku propagandy, który najbardziej ciąży na odbiorze informacji o Ukrainie. Przebijanie się przez to mlotkowanie propagandowe jest udręką.

    Dziś np w Krytyce Politycznej opublikowali ciekawy tekst Oleksija Radynskyego „Ciągle chcemy do lewicowej Europy”. Tekst jest interesujący, bo odbiega od klimatu nacjonalistycznego, który narzuca propaganda. Ale Radynsky jest zaangażowany na Ukrainie, w środku tego młyna siedzi i chcąc nie chcąc używa propagandowego języka. On to przecież przeżywa i tak pisze. To nie płatny propagandysta z polskich mediów.

    Tym niemniej pisze inaczej, z lewicowego punktu widzenia. Czyli w imieniu jakiejś grupy społecznej o której niewiele wiemy. Przecież nie było parlamentarnych wyborów więc na ich podstawie nie można poznać poglądów politycznych ukraińskiego społeczeństwa. A ci lowelasi startujący do prezydentury przecież poglądów nie mają.

    Ale tekst warto przeczytać. On ma gorzki wydźwięk. I gorycz Radynskyego jest uzasadniona.

    „… w Donbasie są prawdziwi separatyści i rosyjscy państwowi terroryści – ale nie łudźmy się też: separatyści i terroryści ukrywają się za plecami autentycznie wkurzonych miejscowych mieszkańców.

    Nawet jeśli władze Ukrainy poradzą sobie z dywersantami z Rosji, będą musieli poradzić sobie też z usprawiedliwionymi roszczeniami robotników Donbasu, które dali się uwieść prorosyjskiej piątej kolumnie po prostu dlatego, że nikt im nie zaoferował żadnej innej politycznej reprezentacji. Jeśli ukraiński rząd zacznie radzić sobie z tymi roszczeniami według wskazówek MFW, to dostanie powstanie narodowe – nawet bez udziału rosyjskich dywersantów.

    W tej chwili nic nie wskazuje, że zachodnia polityka gospodarcza wobec Ukrainy przynajmniej trochę zmieniła się w porównaniu z tym, co Europa oferowała Ukrainie w listopadzie 2013. Wówczas Ukraina została zaproszona do podpisania umowy stowarzyszeniowej na warunkach, które zostały najtrafniej opisane jako „zaproszenie biedaka do najdroższej restauracji, gdzie będzie musiał sam zapłacić za rachunek”. Od tamtego czasu jednak sytuacja na Ukrainie trochę się zmieniła. Trzy miesiące protestów na Majdanie totalnie zradykalizowały społeczeństwo na wszystkich poziomach. Obalenie Janukowycza kosztowało potworną liczbę ludzkich ofiar, których nowa władza nie jest w stanie nawet policzyć. Ukraina jest na skraju społecznego wybuchu, który mógłby się wydarzyć nawet bez sterowania zza wschodniej granicy.

    Jakoś nie widać, żeby to wszystko wpłynęło na stanowisko europejskich władz wobec ukraińskiego społeczeństwa.

    Najlepiej sformułował je Carl Bildt podczas protestów na Majdanie. Napisał wówczas w felietonie dla witryny „Ukrainska Prawda”, że skoro Ukraińcy potrafią przez kilka miesięcy demonstrować na zimnie, w fatalnych warunkach, to na pewno będą w stanie wytrzymać kolejną terapię szokową, który doprowadzi ich do wymarzonej Europy. To wydawało się szczytem cynizmu, ale z upływem czasu okazało się, że takie myślenie ma dalsze konsekwencje. Teraz pewnie inni z unijnej wierchuszki sądzą, że skoro Ukraińcy potrafią masowo ginąć od kul snajperów w walce o europejską przyszłość, to na pewno przełkną nie tylko podwyżkę ceny gazu o połowę, która została już wprowadzona 1 maja, ale też wiele innych zmian, „bolesnych, ale niezbędnych”.

    Mylą się – jeśli tak dalej pójdzie, rosyjscy dywersanci dostaną możliwość ukrywania się za plecami autentycznie oburzonych tłumów nie tylko w Doniecku i Ługańsku, ale też w Dniepropietrowsku, Połtawie, a może nawet w Kijowie…. ”

    Całość pod linkiem
    http://www.krytykapolityczna.pl/felietony/20140510/ciagle-chcemy-do-lewicowej-europy

    Pozdrawiam

  51. „Gazeta Wyborcza” szybko odniosła wielki sukces, do którego przyczynił się z jednej strony wysoki poziom treści i formy (dziś pozostało po nim tylko wspomnienie), z drugiej – świetna strategia organizacyjno-marketingowa. Dzięki temu wywarła ogromny wpływ na świadomość Polaków po 1989 roku. Czy jednak na pewno pozytywny?

    GW kształtowała gust i światopogląd nowej polskiej klasy średniej, ale równocześnie wykluczała poza nawias społeczeństwa tych Polaków, którzy klasą średnią nie byli i nigdy nie mogli się stać, i odnosiła się do nich z nieukrywaną pogardą. W ten sposób zbudowała solidne fundamenty pod przyszłe sukcesy PiS i Radia Maryja – nowotworów, z którymi Polska chyba już nigdy sobie nie poradzi.

    Do Michnika ostatecznie straciłem szacunek, gdy na początku lat 2000., w okresie największej od drugiej wojny światowej nędzy i bezrobocia, na pytanie, co sądzi o warunkach pracy kasjerek z marketów i jak to się ma do ideałów „Solidarności”, odpowiedział, że przecież te panie same sobie taką pracę wybrały – zawsze mogą się dokształcić i poszukać lepiej płatnego zajęcia.

    Omawiana również na tym blogu książka Andrzeja Ledera traktuje o fatalnych następstwach ustroju społecznego Polski szlacheckiej, w której klasy wyższe opierały swój dobrobyt materialny na bezlitosnym wyzysku klas niższych, a poczucie własnej wartości – na pogardzie wobec nich. Po 1989 roku ten układ zaczął się odradzać i w zbiorowej świadomości Polaków , i w realnych stosunkach społeczno-gospodarczych. „Gazeta Wyborcza” niewątpliwie się do tego przyczyniła.

    Jacek Żakowski w swoim artykule z okazji 25-lecia GW podsumował: „Zbudowaliśmy Polskę nie dla ludzi”.

  52. @Sylwia
    „Rosja przegrywa Ukrainę”

    A jak tam Vicki Nuland i jej partyjka szachów, pionki na szachownicy ukraińskiej ustawione jak Zbig Brzeziński przykazał :-)?

  53. Sylwia (22:14)

    „Rosja przegrywa Ukrainę.”

    Do przegrania Ukrainy przez Rosje, szczegolnie przegranej w pojeciu oszolomow z gatunku ‚huzia na Ruzia’, jeszcze dosyc daleko jest. Napewno, zanim to nastapi, padnie sporo nastepnych trupow. Po obu stronach zreszta. Bo takie rozkazy juz zapadly: nie brac jencow..

    Ukraina zostala przegrana w momencie naznaczenia jej na teren dzialania neoconow waszyngtonskich o kryptonimie PNAC. Co oznacza ‚Project for New American Century’. Falicz wszystko wie na ten temat. Oraz opinie na ten temat posiada..

    Mowa jest o tych amerykanskich neokonserwatystach. Tych, ktorych nasz bohater narodowy, pomnikowy prezydent Ronald Reagan, powywalal ze swojej administracji w 1987-88. I ktorych jego nastepca, prezydent Bush senior, jakos z powrotem pozatrudnial, po obaleniu komuny w 1989 roku.

    A prezydent Obama poprzedluzal im kontrakty. Chodzilo o neoconowe ‚pojscie za ciosem’. Dobic niedzwiedzia. Bo to o chodzilo po obaleniu komuny.

    Jak sie takie bzdury czyta, to mozg staje i nie ustaje. Czy ktos o zdrowych zmyslach moze sobie wyobrazic, ze Rosja Putina dopusci do tego dobicia niedzwiedzia? Rosja Gorbaczowa i Jelcyna-pijusa, mogly do tego dopuscic. Rosja Putina NIGDY do tego nie dopusci. Bo Putin nie zostal carem, Bogiem i wojenskim naczalnikiem po to, zeby dopuscic do ostatecznego ubicia rosyjskiego niedzwiedzia.

    Sylwio! Wstrzymaj sie z odtrabieniem utraty CALEJ Ukrainy przez Rosje. Nie zauwazylas, ze tzw. ‚Ukraimski’ Krym juz wrocil do „Macierzy” ? Donbas tez w kolejce jest do tego powrotu.

    Jesli ktos mysli, ze Donbas zostanie odpuszczony pro-NATOwskiemu Kijowowi, to niech lepiej wlozy leb w maszyne MRI. Moze to cos pomoze. Raczej chyba nie pomoze..

  54. Ukraina przegrana jest. Tyle ze nie dla Rosji. Ukraina jest przegrana dla Ukrainy. Dokladnie tak samo jak zawsze byla przegrana w swojej historii.

    Na 28-dniowa panstwosc Ukarainy w 1918 roku pozwolil Pilsudski. I to byl jedyny zwycieski zryw tego bohateskiego narodu. Przedtem, i potem, byly tylko kleski.

    Dzisiaj mamy do czynienia z nastepna kleska. Dwudziestoletnia historia ukrainskosci 1994-2014 to efemeryda. Z Jelcynowego nadania traktatu budapesztanskiego 94 byla ta efemeryda.

    Samostijnaja Ukraina R.I.P. Tanczyc nad tym czy plakac? Bo trupy padaja kazdego dnia. A tanczyc na pogrzebach wciaz nie wypada

  55. Urodziny GW-na.

    Z tej okazji fajnopolacy dostaja swoja porcje zidiocenia zenujacym epatowaniem cycem.
    Cytuje z okladki…
    „Świetny występ Cleo na Eurowizji! Polska i „My Słowianie” nagrodzeni gigantycznymi brawami! …”
    Tak dzis wyglada linia „ideologiczna” …nowoczesnych mediow transformacji

    Itd.
    W Australii komentatorzy zwykle rozluznieni i krotochwilni nie ukrywali zazenowania.

  56. Donatan & Cleo, czy to są słowiańskie imiona?

  57. @TEODOR PARNICKI
    10 maja o godz. 22:42

    Mam podobne spostrzeżenia. Długo jednak byłem „Gazecie” wierny, bo na tle innych gazet i portali informacyjnych i tak wypadała nieźle. Kroplą, która przepełniła czarę, był dla mnie sposób relacjonowania kryzysu ukraińskiego. Tak stronniczą, a przy tym prymitywną propagandę spotykałem wcześniej tylko w mediach PRLowskich lub prawicowo-pisowskich.

  58. ”Całość pod linkiem
    http://www.krytykapolityczna.pl ….”

    A dokładniej:
    ”Serwis jest współfinansowany z środków Ministerstwa Spraw Zagranicznych”

  59. Fidelio

    Nie tylko imiona wykonawców nie mają rodowodu słowiańskiego ale i występ nie jest utrzymany w słowiańskiej estetyce. O ile oczywiście jest taka estetyka.

    Natomiast występ Donatan & Cleo utrzymany jest w konwecji bawarskich komedii erotycznych modnych w Niemczech latach 70-80 ubiegłego wieku a Polsce na początku lat 90.

    Nie wiem czy sobie przypominasz taki kultowy film „Żar alpejskich spódnic”.

    Taki radośny, tyrolski seks bauerski – do wtóru jodlowania w scenerii obór, szop i narzędzi rolniczych.

    Pzdro

  60. @KZP
    Tego konkretnie filmu nie kojarzę, ale zjawisko jak najbardziej pamiętam.

  61. Indoor Prawdziwy

    Oznacza to że MSZ finasuje krytykę UE i MFW, bo tego dotyczy tekst Radynskyego.

    Pzdro

  62. Kobieta z brodą na prowadzeniu, to dopiero będzie w Polsce moralne wzmożenie jak wygra haha.

  63. rem
    10 maja o godz. 23:12
    Ja wątpię, aby ustrój społeczny polski szlacheckiej miał przełożenie na stosunek klas wyższych do niższych. Obecnie bowiem nie ma w ogóle klas społecznych. Eksploatacja chłopa miała poza tym pewne cechy charakterystyczne: przywiązanie do ziemi, patriarchalne stosunki na wsi, obowiązek bezpłatnej pracy, opłaty za korzystanie z pańskiego lasu, czy prawo pierwszej nocy etc. etc. Nie bardzo wiem co ma wspólnego obecna wieś z folwarkiem, albo nowoczesny zakład pracy wykrawający układy scalone z manufakturą z XVII w. Po 89r. żaden nowy układ się nie zaczął odradzać. Robotnicy są dzisiaj o niebo lepiej ubrani, odżywieni i wykształceni niż w PRL. Pozostały natomiast zauważalne głębokie różnice w poziomie intelektualnym i emocjonalnym, pomiędzy osobami wykonującymi różne prace i posiadające różne wykształcenie, a nawet zamieszkującymi w różnych miejscach w Polsce. Zaskakuje przy tym to, że ludzi prawych moralnych godnych szacunku, łatwiej można znaleźć poza niektórymi elitami zawodowymi i majątkowymi, a powinno być odwrotnie. O wiele łatwiej znaleźć w przystępnej cenie dobrego szewca lub hydraulika, albo nawet osobę sprzątającą, niż urzędnika, albo adwokata czy radcę prawnego. W pewnych zawodach i to na dodatek elitarnych nie ma postępu przez 25 lat w jakości usług. Tam nadal panuje głuchy socjalizm demo ludowy. Być może aby to zmienić potrzebna jest inna filozofia organizowania państwa, elit i społeczeństwa: katolicka, konserwatywna, narodowa i prawicowa. Skoro lewica nie w Polsce dość siły, aby zbudować lepsze społeczeństwo, skoro centrum to marazm, to może prawica będzie bardziej dynamiczna. W demokracji wszystkiego trzeba spróbować. IPN zmienił w sposób radykalny świadomość Polaków. Dzisiaj pisze się historię KOR-u czy książki o A. Wajdzie z akt IPN-u. I wszyscy są zadowoleni. A jeszcze 10 lat temu było to dla entuzjastów GW nie do pomyślenia.

  64. ”Oznacza to że MSZ finasuje krytykę UE i MFW, bo tego dotyczy tekst Radynskyego.”
    Naiwny?
    Tekst dotyczy tego, że sprawą oczywistą jest, że całe zamieszanie na Ukrainie to wina Putina który jest zły bo jest zły. Wiedzą nawet Ci, którzy mają pretensje do UE i MFW.
    Jest to normalne. Jak dziesięć razy przeczytasz ”oczywistą oczywistość” i to z różnych źródeł to staje się oczywistością.

  65. @głos zwykły
    „Obecnie bowiem nie ma w ogóle klas społecznych.”

    Musisz brać coś naprawdę mocnego.

  66. fidelio
    11 maja o godz. 0:19
    Gdybyś mieszkał faktycznie w Polsce byłoby dla ciebie oczywiste, że nie ma w Polsce klas społecznych. Mamy społeczeństwo bez klasowe, ale zróżnicowane materialnie i umysłowo. Być może dół umysłowy jest tak głęboki i rozległy, że jego przedstawiciele w swojej masie komunikując się ze sobą uważają się za chłopów pańszczyźnianych, ale to moim zdaniem tylko sprawa głębokości tego doła.

  67. @głos zwykły
    „Gdybyś mieszkał faktycznie w Polsce byłoby dla ciebie oczywiste, że nie ma w Polsce klas społecznych.”

    Mieszkam w Polsce.

  68. Wracając jednak do Ukrainy. Powinniśmy z przykładu Ukrainy wyciągnąć pewne wnioski dla siebie. Jak trudno osiągnąć innym to co dostaliśmy prawie za darmo, a co normalnie powinno kosztować długie wieki mozolnej pracy wyjrzeń i wielu ofiar i innych nieszczęść. Głupota przeciętnego bez klasowego Polaka, niezależnie od tego czy on bogaty czy biedny, uczony czy prostak, polega na tym, że on tego daru losu jednak zupełnie nie szanuje. Nie ma on świadomości jaką wartością jest państwo, gospodarka i dobra organizacja życia społecznego. W Niemczech się mówi o takich ludziach, że w tym miejscu Armia Czerwona dłużej stacjonowała, być może i w Polsce to też zbyt długo trwało.

  69. fidelio
    11 maja o godz. 0:28
    Mieszkam w Polsce.
    ___________
    Może tak ci się tylko wydaje, a faktycznie mieszkasz gdzie indziej.

  70. No to jeszcze powiedz mu gdzie on mieszka. Bo on najwyrazniej zapomial wlasnego adresu. To sie nagminnie zdarza, w pewnym wieku.

    A mial powrocic do postaci dr Jekyll. Pojebkowi jednakze zawsze cos sie tam potrafi poj..c

  71. @głos
    „Może tak ci się tylko wydaje, a faktycznie mieszkasz gdzie indziej.”

    Wydaje mi się, że masz nasilone objawy jakiejś jednostki chorobowej.

  72. GW byla moze rewelacja, ale na poczatku. Nie bede powtarzac moich rozczarowan kolejnymi zakretami Gazety i Redaktora Poza Wszelkim Podejrzeniem (moze tylko ozzy moze patrzec mu mlosnie w oczy i nie widziec skrzeczacej rzeczywistosci). Punktem przelomowym byla wojna w Jugoslawii i propaganda pro-bushowska przed wojna iracka. Tacy to byli wolnosciowcy i liberalowie z dziennikarzy GW. No i sprawa Maleszki.
    W Polsce jest to swoisty fenomen, ze mozna stworzyc taka monokulture informacyjna. Moze zaszlosci totalitaryzmu.
    Osobiscie mam swoje wlasne zrodla informacyjne i nigdy nie bede ocenial GW z perspektywy Rzepy czy Gazety Polskiej a raczej NYT lub Guardiana. A na tle tych drugich wypada blado i serwilistycznie.

  73. Indoor Prawdziwy

    Radynsky nie pisze, że Putin jest winien sytuacji na Ukrainie. Oczywiście dla Radynskyego Putin jest złem tym niemniej w tekście za kłopoty Ukrainu obciąża MFW i UE. W pewnym momencie pisze, że ” Ukraina jest na skraju społecznego wybuchu, który mógłby się wydarzyć nawet bez sterowania zza wschodniej granicy.” Tym samym daje do zrozumienia, że bez złych Rosjan Ukraina i tak utonęłaby w wojnie domowej czy powstaniu za sprawą warunków stawianych przez MFW i UE.

    Cofa się nawet do szczytu w Wilnie i pisze: „W tej chwili nic nie wskazuje, że zachodnia polityka gospodarcza wobec Ukrainy przynajmniej trochę zmieniła się w porównaniu z tym, co Europa oferowała Ukrainie w listopadzie 2013. Wówczas Ukraina została zaproszona do podpisania umowy stowarzyszeniowej na warunkach, które zostały najtrafniej opisane jako „zaproszenie biedaka do najdroższej restauracji, gdzie będzie musiał sam zapłacić za rachunek”.”
    To prezypomina argumentację Janukowycza, który za podpisanie umowy stowarzyszeniowej, jak wspominał Sikorski, oczekiwał 60 mld euro. Na tyle bowiem wyceniał retorsje Rosji.

    Mnie ten tekst zainteresował, bo jest jednym z pierwszych wyrazów rozczarowania proeuropejskiej części ukraińskiej opinii publicznej Europą i Funduszem. Myślę, że w miarę zaogniania się sytuacji na ukrainie to poczucie niezrozumienia, samotności czy nawet zdrady będzie narastało u tych ludzi.
    Tym bardziej, że moim zdaniem tej proeuropejskiej części opinii publicznej (Radynsky, Żadan …) jest tam tyle co kot napłakał.

    Pozdrawiam

  74. Rosja przegrywa Ukraine.

    Dawno takiego idiotyzmu nie czytalem.

    https://www.youtube.com/watch?v=J0R2mpnHQRY

  75. Pan w garniturze w pozie chrystusowej postrzelony, chłopak na kolanach, postronny dziura w głowie, ewakuacja innego postrzelonego, świetny materiał dla tych od rekonstrukcji w Polsce.

  76. @Passent … ale w sumie to nie tylko najlepsza gazeta codzienna w Polsce, ba, w historii polskich dzienników,…. Przykra to konstatacja jeśli 25 lat od czasów niesłusznie zapominanych nic bardziej solidnego dziennikarsko w Kraju się nie pojawiło. Na moje oko w NYT gdzieś z 80-90% materiału publikowanego w GW by się nigdy w druku nie pojawiło głównie z powodu nie spełniania elementarnych zasad porządnego dziennikarstwa t.j. w miarę niestronniczego informowania o tym co się dzieje.

  77. http://www.oneworldofnations.com/2014/04/ukraine-crisis-seen-speeding-gazprom.html

    Niedlugo rurociagi ktore przecinaja Ukraine i Polske przestana
    byc dla Rosji potrzebne,zanim nastanie w Europie zima gaz moze
    juz poplynac bez przeszkod na daleki wschod.
    Popyt na Rosyjski gaz jest na wschodzie nieograniczony.

  78. EUROPA TO FASOLKA PO BRETONSKU
    1. słynny amerykanski naukowiec pete gouras twierdzi, ze te wszystkie wojny i konflikty sa wynikiem zlego sposobu odzywiania; głowny winowajca – rosliny straczkowe (fasola);
    2. „ach, ten wąsik, ten wąsik!” konczita kiełbasa wypłyneła na wierzch kotła.

  79. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    PA2155
    11 maja o godz. 0:51

    GW od samego poczatku byla-jest-bedzie numerkiem czysto srodowiskowym – skad to rozczarowanie? Inaczej mowiac kolorowa forma homonta – capito?

    ” Unerträglich wurde die Osterweiterung aber für Putin und seinen Machtzirkel durch weitere Beschlüsse der früheren Satellitenstaaten der Sowjetunion. Entscheidend dafür war die Hinwendung der Osteuropäer zu den USA unter ihrem Präsidenten George W. Bush. Niemals ist diese sicherheitspolitische Teilung Europa treffender benannt worden als durch Bushs berüchtigten Verteidigungsminister Donald Rumsfeld. Er sprach bei der Entscheidung, wer von den Europäern mit in den Irakkrieg zieht, von einem a l t e n und einem n e u e n Europa. Während Deutschland und Frankreich ihre Armeen in den Kasernen ließen, schickten Polen, Rumänien, Tschechien, Ungarn, Georgien, Lettland und Litauen Soldaten in das Zweistromland ” wsj.com – alten und einem neuen Europa.

    Zwroc uwage na >10:49 …
    https://www.youtube.com/watch?v=5LZJaPT4NW0

  80. Ted(ziu)

    Odtrutke na sankcje tez mysmy wymyslili. I to nie dzisiaj

    http://www.youtube.com/watch?v=Ws4Eb-uTSrk

    „Jak kapitalizm to kapitalizm”

    Moi koledzy poszli w biznesy
    bo przestał słuchać ich naród
    moim kolegom pęcznieją kiesy
    a ja zostałem sam z gitarą
    Mają hurtownie pełne towaru
    i sekretarki jak łanie
    stałą przepustkę do wszystkich barów
    nie musza chodzić tam gdzie taniej
    Jak kapitalizm to kapitalizm
    jesteśmy wielcy byliśmy mali
    pierwszą brygadę w radiu nadali
    jakąś ulicę przemianowali
    Jak kapitalizm to kapitalizm
    Żyda z Ubekiem w lesie złapali
    kościół podobno chcieli podpalić
    aż strach pomyśleć co będzie dalej
    Moi koledzy poszli w biznesy
    bo przestał słuchać ich naród
    nawet gdzieś w niebie maja adresy
    a ja zostałem sam z gitarą
    Każdy zbuduje willę i basen
    normalna przecież to sprawa
    i tylko jakoś smutno mi czasem
    że nie mam z nimi o czym gadać
    Jak kapitalizm …..
    Jak kapitalizm to kapitalizm
    szablą weźmiemy co nam zabrali
    jesteśmy mali byliśmy mali
    żebyśmy tylko się doczekali”

    Noo. Tylko – co z ta Ukraina?

  81. A tu baza wolnosci i demokracji, w pelnej krasie

    http://www.990px.pl/index.php/2010/01/06/guantanamo-bastion-demokracji/

    Nie az tak dobra jak ta w Starych Kiejkutach. Ale tez niezla. Sluzy jednemu: niesieniu demokracji zniewolonym ludom. Nie-ludy nie zalapujom siem na ten bastion demokracji, im niesiony. Ale takich niewiele juz pozostalo. Chyba, tak naprawde, Syria tylko. No i Ukraina, of kors. Na nic ta Ukraina sie nie zalapuje.

    „Swiat nie chce umierac za Donbas”

    Och, ta Ukraina. Czyzby Vickey Nuland popelnila blad w swoich prognozach komputerowych? Po jaka cholere ona brala sobie za meza Roberta Kagana? Czy on mial sprawdzac jej obliczenia wzgledem jego wlasnego planu PNAC
    czy nie mial sprawdzac?

    Falusku! Wiesz cos na ten temat? Kiedys wydawales byc sie znawca w tOmacie PNAC. Jakbys zapomnial, przypomne ci znaczenie PNACu: Project for New American Century. Narzucony Obamie przez neoconow Kagana, Pearle, Wolfowitza i kilku innych, zaraz po dojsciu Obamy do prezydentury.

    Tez cie pozdrawiam, Jadrusiu. To z racji PNACu odnoszacego tak spektakularne zwyciestwo na Ukrainie ja ciebie tak serdecznie pozdrawiam w dniu dzisiejszym

  82. ”Mnie ten tekst zainteresował, bo jest jednym z pierwszych wyrazów rozczarowania proeuropejskiej części ukraińskiej opinii publicznej Europą i Funduszem.”

    Czy i jaka część opinii publicznej jest albo nie jest rozczarowana Europą – nie ma już najmniejszego znaczenia. Linia podziału nie przebiega i prawdopodobnie nigdy nie przebiegała wzdłuż tych kwestii.
    Już od kilku lat na zachodzie trwa mobilizacja (i finansowanie) sił faszystowskich. Patrz wydarzenia sprzed 3 lat we Lwowie – filmy wrzucono na Youtube jakby były aktualne – okazuje się że są one sprzed 3 lat.
    Wiadomo, że jeśli oni dorwą się do władzy to tej władzy już w sposób demokratyczny nie będą chcieli oddać. Z kolei celowe zaostrzenie sytuacji każe ludziom zadeklarować się wzdłuż tej właśnie linii . Mają gdzieś Europę lub MFW.
    Ośrodkowi władzy na Kremlu sytuacja jest bardzo nie na rękę niezależnie od tego w jakim kierunku się rozwinie. Te marginalne grupy, które do tej pory nic nie miały do powiedzenia i realnie nic nie mogły działać (Żyrynowski, postkomuniści) obecnie się wyemancypowali i zyskali i wpływ na opinię publiczną i możliwość wpływania na bieg wydarzeń (patrz opublikowana przez SBU rozmowa telefoniczna dowódcy ”Republiki Donbasu” z którymś z opozycyjnych liderów).
    Kijów z kolei nie ma wyboru – musi zdążyć do zaostrzenia nastrojów ( nawet rozpętania wojny domowej lub prowokacji zbrojnej wobec Rosji ) – Ci co obecnie rządzą (Timoszenko, Swoboda, Prawy Sektor) na utrzymanie obecnych pozycji po uczciwych wyborach szans nie mają – chyba że z wyborów wyklucza się zbuntowane regiony i maksymalnie rozpala się histerię antyrosyjską.
    Ostatnie prowokacje (Odessa) służą do tego, by uniemożliwić Kremlowi i umiarkowanych w Kijowie ostudzenie nastrojów.
    Jest takie ładne węgierskie słowo: ellehetetlenitettek.
    Używa się do określenia sytuacji osób (lub przedmiotów) które zostały przez kogoś pozbawione możliwość skutecznego oddziaływania.

  83. https://www.youtube.com/watch?v=K8d4osPTDrk
    Wspomniany film sprzed 3 lat

  84. Indoor,

    To zwykle ‚lehetetlen’ nie wystarcza? Wprawdzie ‚ellehetetlenitettek’ to tez tylko jedno slowo. Ale dlaczego takie dlugie? Wyrazenie znaczenia ‚niemozliwe’ powinno miec swoje granice bajtowe w cyberprzestrzeni.

    Och, te bratanki. Oni zawsze jakis 56 paragraph sobie wymysla. Nawet wiedzac, ze Nikita zadnych innych niz wejscie z czolgami na Wegry opcji nie mial. Bo tam chodzilo o podtrzymanie umowy teheransko-jaltanskiej aliantow. Ona obowiazywala z racji okupacji Niemiec przez cztery super powers.

    Nasi ‚zolnierze wykleci’ zetkneli sie sie z tym kilka lat wczesniej. Czy byli madrzejsi od Wegrow? Chyba dopiero po ich rozgromieniu przez „nowy porzadek”. A to zajelo, dla niektorych niezwykle opornych, dluzej niz Pazdziernik 56.

    Takie czasy byli

  85. ”To zwykle ‘lehetetlen’ nie wystarcza?” nie wystarcza bo znaczy zupełnie co innego. (oznacza – niemożliwe)
    ellehetlenit to najbardziej by pasowało do słowa ”uniemożliwić”, w domyśle gdy odnosi się do organizacji lub osoby ”uniemożliwić skutecznego działania”. Podana przeze mnie forma jest sztuczna bo w taki sposób raczej by należało określić samo działanie, a do określenia stanu, który nastąpił w wyniku działania trzeba by użyć raczej formy
    ”el lettek lehetetlenitve” (oni zostali pozbawieni możliwości skutecznego działania).
    ”ellehetetlenitettetek”
    http://www.tibet.hu/tibetpress/egy-ellehetetlenitett-ujgur-ket-millio-dollar-karteritest-kovetel
    A Uyghur farmer disabled in an altercation with a local official
    po wegiersku: Az ellehetlenitett Ujgur farmer

  86. No dobrze, Indoorku. A co z Nikita i z Pazdziernikiem 56? Kto wtedy pozbawial skutecznego dzialania a kto byl pozbawiany tego dzialania? Bo tam wciaz chodzilo o wcielenie w zycie alianckiej umowy teheransko-jaltanskiej w sprawie dojscia do Berlina. Chodzilo o pokonanie Hitlera, w taki czy w inny sposob.

    Podejrzewam, ze roznice jezykowe wegiersko-polskie nic wspolnego nie maja z problemem zakonczenia II Wojny Swiatowej

  87. Orteq!
    Już Ci kiedyś publicznie odpisałem w tej kwestii : mój dziadek (powstaniec) do końca życia nie wybaczył Amerykanom że naobiecali pomoc i olali Węgry. Dwóch kolegów dziadka zginęło całkiem bez sensu. Musiałem słuchać Wolnej Europy w konspiracji – przed dziadkiem, bo władze mieli w dupie kto co słucha.

  88. jesli barack, to tylko palinka 😉

  89. Byk!
    Nie tylko palinka. Też zupa
    ”barack leves węg., węgierska zupa morelowa a. brzoskwiniowa z mlekiem, białym winem i żółtkami.”
    http://www.slownik-online.pl/kopalinski/CCF317E00290FB2D412565CD00545D34.php

  90. SzPan @Orteq
    ====================
    Szanowny Panie,
    Onegdaj, pamietam sprzed dwoch lat Pana wpisy, które mnie wk…wiały do białości, a i moich wpisow czepial się Pan złosliwie.
    I nawet przezywał.
    A tymczasem, po moim powrocie ( okazjonalnie do czytania, nie pisania ), nie widze w Pana wpisach ( RE: Ukraina/Rosja ) nic za co mógłbym Pana, w dalszym ciągu, nie lubić.
    A nawet wręcz przeciwnie.
    Co mnie nieco niepokoi…(?)

    Tym niemniej pozdrawiam, z uwagi stara znajomosc.
    Wymylony, georges53.
    P.S. Idunno…
    /////////

  91. kalina 10 mają o godz. 22:28
    http://passent.blog.polityka.pl/2014/05/04/leder-oglasza-pobudke/#comment-500488
    ====================
    Do @Nemera.
    „O jaką panią chodzi?”
    .
    Azaliż mozna być tak tępym…?
    Zaiste, MOŻNA!
    ( okazuje się… )
    🙂

  92. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Indoor Prawidziwy
    11 maja o godz. 6:34 pisze:

    ” Ostatnie prowokacje (Odessa) służą do tego, by uniemożliwić Kremlowi i umiarkowanych w Kijowie ostudzenie nastrojów.”

    – … Wahlkampf im Verborgenen

    Der Schokomilliardär Petro Poroschenko will Präsident der Ukraine werden. In Umfragen liegt er vorn. Aber wie wirbt ein Kandidat mitten im Bürgerkrieg um Stimmen? An einem gewöhnlichen Frühlingstag, an dem seine ukrainische Heimat langsam weiterbröckelt, rast Petro Poroschenko mit seiner kleinen Entourage in einem schwarzen Range Rover über die holprigen Straßen in der Zentralukraine, der Fahrer drückt aufs Gas, Felder verschwimmen zu grünen Schlieren, alles ist gut. Petro Poroschenko ist auf dem Weg zu seiner nächsten Wahlkampfveranstaltung, die Leute warten schon auf ihn (…) „Die Frage ist nicht, ob ich Präsident werde, sondern wann.”
    Wäre da nicht der Osten und die Einmischung der Russen ” … zeit.de

    http://www.juedische-allgemeine.de/article/view/id/19083

  93. Czytam na portalu X – premier Wegier Orban wczoraj w sprawie Węgrów zamieszkujacym poza granicami Węgier ;
    * Mają oni prawo do obywatelstwa węgierskiego a także prawo do samorządności .Jasno oczekujemy tego od nowej Ukrainy *
    Portal informuje , że mieszka tam 200.000 Węgrów .
    Przyjdzie nam obserować dalej wysiłki Rządu Wegier i premiera Orbana .

  94. ”prawo do samorządności ” to dowolne tłumaczenie rdzennie węgierskiego słowa ”autonomia”?
    Nie lubię Orbana, ale jest konsekwentny. Jak wszyscy to wszyscy (babcia też)

  95. Już od kilku lat na zachodzie trwa mobilizacja (i finansowanie) sił faszystowskich.
    ____________
    A od roku obserwujemy dziwny zwrot ideologiczny w kierunku neo komunistycznych idei w zjednoczonej Europie. Czy neo komunizm i neo nazim nie jest przypadkiem mobilizowany z jednego ośrodka mobilizacji idei neo. Ów ośrodek na miejsce Unii Europejskiej ma do zaoferowania neo komunistyczny i neonazistowski jednocześnie twór w postaci nowego imperium słowiańskiego kierowanego lokalnie przez kleptokrację na wzór rządów Janukowicza i różnych klanów Ukraińskich oligarchów, a centralnie przez oligarchię Rosyjską złożoną z funkcjonariuszy KGB. Ktoś by powiedział dla mnie to jest plan szalony i nierealistyczny. No, cóż plan ten jest obliczony na świadomość przeciętnego współczesnego człowieka, który jest po prostu głupi, jak przed wiekami tak i dzisiaj żyje w chmurze radosnej różnych iluzji co do rzeczywistości, opartej na oczywiście fałszywych pojęciach, definicjach i teoriach, oraz obserwacji rzeczywistości i do jego realizacji potrzeba tylko odpowiedniej odpowiedniej socjotechniki. Bo zasób już jest. Tutaj i ówdzie stacjonowała Armia Czerwona. Więc tutaj i ówdzie urodziły się wszak słowiańskie dzieci, nawet jeśli mają gen Kałmuka, Tadżyka, czy Azera.

  96. Przewodniczący Komisji Europejskiej miał otrzymać tytuł doktora honoris causa, ostatecznie wręczono mu medal. Czemu? Kwestia tytułu tak rozpaliła emocje, że przepadła w głosowaniu, bo – według niektórych profesorów – wyróżnienie „nie należy się maoiście, komuniście i lewakowi”.

    […]
    – On powinien po rękach całować członków rady wydziału, że zechcieli pochylić się nad jego kandydaturą – komentuje sprawę prof. Ryszard Legutko – Nie można tak dawać byle komu te doktoraty honorowe – dodaje.
    http://www.tvn24.pl/barroso-bez-tytulu-doktora-honoris-causa-uj-bo-jest-maoista-i-lewakiem,427013,s.html
    =====================

    Zapolska byłaby dumna z ponadczasowości opisu mentalności krakówka…….
    Pogłoski o śmierci Dulszczyzny były przesadzone…….

  97. Indoor Prawidziwy 11 maja o godz. 10:11 Nie lubię Orbana

    Szanowny Indorze Prawidziwy,
    wydaje mi się, że to nie kwestia „lubienia” jest istotna. Nie wszystkie posunięcia Wiktora Orbana muszą się nam podobać ale wg mnie bezspornym jest, że Węgrzy na czele swego państwa mają prawdziwego męża stanu, który nie tylko chce ale i skutecznie działa na rzecz swego państwa i jego obywateli. Nie jest żadnym „jurgieltnikiem”, który mógłby budzić obrzydzenie. Ja tam gratuluję Węgrom, że mają takiego premiera.
    Pozdrawiam, Nemer

  98. http://www.tvn24.pl/referendum-w-donbasie-tlumy-pod-lokalami-wyborczymi-dlugie-kolejki,426994,s.html
    =================

    Pomijając interpretację tego pracownika publikatorów, wystarczy spojrzeć na zamieszczone zdjęcia, by zorientować się że narracja niezgodna jest z faktami.
    Takich tłumów nie zapędzono chyba pod bronią do urn?

    Szkoda tylko, że nie ma obserwatorów przy liczeniu głosów.
    Ale demokratyzującym świat, na myśl nie przyjdzie że wyniki mogą być inne niż założone.
    A wojny secesyjne powinny być zabronione.
    Chyba że samemu się je powoduje…….

  99. szanowny Panie @ Wieslawie,

    czestokroc nie zgadzam sie z Panskimi wypowiedziami na (zbyt) goscinnym blogu naszego Szanownego Gospodarza ale Panski komentarz w sprawie nie przyznania hc UJ Barossie zasluguje na uwage.
    Pozdrawiam

    ozzy
    ex maoista, lewak i trockista ( dziecieca choroba)

  100. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    wiesiek59
    11 maja o godz. 10:28 pisze:

    Przewodniczący Komisji Europejskiej miał otrzymać tytuł doktora honoris causa

    ” … Czasy, jakie nastały, wymagają, by na nowo odżyła solidarność społeczna – z takim przesłaniem do uczestników uroczystości 650-lecia Uniwersytetu Jagiellońskiego zwrócił się wychowanek tejże uczelni, a zarazem jej świeżo upieczony doktor honorowy profesor Witold Kieżun.
    Wybitny naukowiec został doceniony przez UJ za „wybitny w skali międzynarodowej dorobek naukowy w zakresie nauk o organizacji i zarządzaniu, a w szczególności za twórczą kontynuację polskiej myśli prakseologicznej, międzynarodowe dokonania w zakresie teorii i praktyki funkcjonowania administracji oraz zarządzania publicznego, w tym za osiągnięcia jako eksperta ONZ w krajach afrykańskich, wychowanie wielu pokoleń uczonych, którzy dziś pełnią ważne funkcje w nauce i gospodarce, propagowanie dobrego imienia Polski i polskiej nauki w świecie, postawę patriotyczną, której dowiódł jako uczestnik Powstania Warszawskiego”.
    Profesor Kieżun podczas gali nie krył, że nadanie mu tytułu doktora honoris causa przez najbardziej znaną w świecie polską uczelnię jest dla nim najwyższym wyróżnieniem w życiu zawodowym ” … ND

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15921336,Paradowska__Jest_mi_wstyd__ze_jestem_absolwentka_UJ_.html

  101. 🙂 100 (setny) wpis – czyli GW do stu lat

  102. http://wiadomosci.onet.pl/swiat/klopoty-pasazerow-lot-dreamliner-awaryjnie-laduje-w-amsterdamie/fxwh2

    ”Powodem takiej decyzji załogi były problemy zdrowotne dwóch pasażerów.”
    Szlag ich trafił gdy siegnęli po Gazetę Wyborcza?

  103. wiesiek59
    11 maja o godz. 10:28
    Z pewną taką nieśmiałością odważę się powiedzieć, że jednak ja byłam pierwsza!
    http://passent.blog.polityka.pl/2014/05/04/leder-oglasza-pobudke/#comment-498380
    Jakoś nikt wtedy tematu nie podjął i on sobie zaległ cichutko i leży, gdzie leżał.
    Prawdę mówiąc nie dziwiło by mnie, gdyby przewodniczący Barroso nie znalazł czasu na przyjęcie wyróżnienia zastępczego, ale jednak okazał się człowiekiem na odpowiednim poziomie, nie wyrównał do Legutki i nagrodę pocieszenia przyjął z uśmiechem.

  104. Cytuję GW. Czytuję także Politykę i plik innych gazet. I nieodmiennie konstatuję, że wszystkie są równie mało wiarygodne.

  105. Ciekawe oświadczenie Orbana o którym wspomniał Wiesiek59.

    Z tego co podaje GW wynika, że Orban ma na mysli Węgrów zamieszkujących Kotlinę Panońską ze szczególnym uwzględnieniem 200 tysięcy zamieszkujących Ukrainę.

    Wyborcza w komentarzu dotyczącym wypowiedzi Orbana mówi na przemian o ich prawie do samorządu i autonomii. Nie jest to jednoznaczne.

    Ciekawe co Orban miał na myśli. Jakich rozwiązań ustrojowych oczekuje od Ukrainy?

    Pozdrawiam

  106. Jubileusz Gazety Wyborczej stał się okazją do kabaretowych popisów mężczyzn traktujących współczesne gazety codzienne jak żony lub kochanki. A przez kobiety jak codzienne wydanie tygodnika Kobieta i życie.

    Mężczyźni teraz już bardzo rzadko piszą listy do redakcji, a kobiety biznesu w dziale nekrologów odnajdują odejścia z tego świata podrywających je niegdyś chłopakow.

    Tymczasem klęska urodzaju dziennikarzy walczy o pozostanie na papierowych łamach i broni się przed emigracją do pracy na zmywakach lub do pracy rodzącej klęskę urodzaju hiszpańskich pomidorów dojrzewających w atmosferze acetylenu w polskich komorach setek dojrzewalni.

    Czasy gdy wczesną wiosną Trybuna Ludu milczała o sprowadzeniu samolotem na posiedzenie Biura Politycznego kilku skrzynek pomidorów minęły.

    Jest czas anegdoty, czyli opowieści niekoniecznie rzetelnej i czystej od fantazji o tym, że Śmieszny Mongoł jechał na pijanym skuterze.

    Unitarne państwo polskie jutro pod swe skrzydła przyjmie tysiące uchodźców z Ukrainy i skrajni Rusowie na tabletach ogladać bedą w wolnych chwilach zawody sportowe snukera. Malo wysiłku i cóś szlachetniejszego niż cymbergaj grany w dzieciństwie przez rozwodników (obu plci) z Gazetą wyborczą. Lub gra na grzebieniu.

    Pajęczyna i jutubka Pany!
    Kultura liberalna to jak mule w barze mlecznym. Możliwe i będące okazją do popisania się skarbówką wypełnianiem obowiązków wobec budżetu: odebrać dotacje przydzielone na dokarmianie byłych czytelników Trybuny Ludu.

    Milka tak! Mule nie. Zresztą to nie bardzo wiadomo czym się te gadżety różnią, bo wikipedia to nudne sztywniactwo.

    Przewiduję lustrację Stanisława Wokulskiego i pretensje do Adama Michnika za przemilczenie porwania uczennic w Nigerii.

    Oraz upadek rządu po podniesieniu ceny Fakt‚u do 2 PLN.

    Ponadto czytanie blogów e-Polityki jako łagodną karę za molestowanie mężczyzn przez biznes-łumen.

    Zanim otzymalem szkolne świadectwo dojrzałości, to musiałem przyswoić sobie dogmat: Poprawne polskie zdanie nie zaczyna się od przecież.

    Przecież czasy się zmieniły i gazeta ma być darmo.
    I ma być po mojemu, a jak nie to spadaj jajogłowy!

  107. Kartko!
    Trudno żeby Orban uwzględnił Węgrów zamieszkałych w Cleveland (Ohio)
    W stosunku do Ukrainy oczekiwania zostały dawno sformułowane, gdy po przewrocie cofnięto ustawę ”językową” i zaczęły grasować po Zachodniej Ukrainie uzbrojone oddziały rewolucjonistów i terroryzować lokalną ludność. Nowe władze obiecały popracować nad nową wersją, ale wyszła z tego karykatura praw mniejszości. Streszczenie wczorajsze ekspose niewiele konkretów zawiera, a nie chce mi się szukać pełnych materiałów. Według streszczenia (Magyar Hirlap) twierdzi (tłumaczenie bez korekty), że ”Węgrom zamieszkałym w kotlinie panońskiej należy się podwójne obywatelstwo, samorządność i autonomia. Sytuacja 200 tysięcznej mniejszości węgierskiej na Ukrainie podkreśla aktualność ..”

  108. Falicz 23.35
    Dlaczego Falicz uważa się za ofiarę blogowych chamów, którzy nazywają go fallusem, albo tym samym, tylko drastyczniej, a ZAWSZE pisze o Gazecie ( której tez nie lubię) ” GWna” ? lub GWno ?
    PS. Wielu blogowiczów narzeka ze nie ma lepszej gazety od Wyborczej i musza ja czytac chociaż jej nie znosza.
    Jest znacznie lepsza, moim zdaniem najlepsza polska gazeta. Nazywa się Dziennik Gazeta Prawna, a jej dodatek weekendowy jest po prostu znakomity.

  109. Indoor Prawdziwy

    Rozumiem czemu odniósł się do sytuacji Węgrów z Niziny Panońskiej.

    Zaintrygowała mnie autonomia, która przecież jest szczególną formą samorządności. Oczywiście przyjętą i nie budzącą większych emocji w Europie natomiast na Ukrainie budzącą ostry sprzeciw aktualnych władz. Najkorzystniejszą strukturą państwową dla autonomii jest federacja a przed nią przecież władze Ukrainy się militarnie bronią.

    W tym kontekście oświadczenie Orbana mnie zaintrygowało.

    Pzdro

  110. 400 uzbrojonych najemników z prywatnej amerykańskiej firmy ochroniarskiej Academi walczy na Ukrainie po stronie ukraińskiej armii i policji – podał w swoim niedzielnym wydaniu niemiecki dziennik „Bild”, powołując się na źródła w wywiadzie zagranicznym BND.

    Jak pisze „Bild am Sonntag”, Amerykanie koordynują i sami biorą udział w operacjach wokół opanowanego przez prorosyjskich separatystów Słowiańska we wschodniej Ukrainie.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114912,15940366,Niedziela_na_Ukrainie__Dzis_referendum_niepodleglosciowe.html?wall=1#BoxSlotII3img
    ====================

    Zdaje się , że wychodzi na moje………
    Scenariusz libijski, syryjski, afgański.
    W ramach walki o pokój i demokrację, najbardziej potrzebni są najemnicy…….

    No i pomimo pewnych meandrów, „Gazeta” stara się podawać INFORMACJE.

  111. Sylwia,

    z niezwykłym podnieceniem (do późnej nocy) czekam na przełomowe rozwinięcie i rozwiązanie (nareszcie) węzła ukraińskiego.

    Ukłony z przeplatanego deszczem i słońcem Sopotu

  112. ”W tym kontekście oświadczenie Orbana mnie zaintrygowało.”

    Bo widzisz (nawiązując do wypowiedzi Pierwszego Naczelnego Redaktora ”im wolno mniej”) przyjąłeś za pewnik to, iż istnieje grupa uprzywilejowanych, którzy mają prawo decydować o tym komu ile wolno. Otóż Orban ostentacyjnie to prawo kwestionuje. Kiedyś, jeszcze w Jugosławii istniała szeroka autonomia Wojwodiny, przy okazji likwidacji autonomii Kosowa zlikwidowano, nie wiem jak jest teraz. Jesli nie ma jestem pewien , że Orban będzie się domagał jako warunek zbliżenia Serbii do UE odtworzenie tamtego stanu ( a może to już jest lub trwa, nie śledzę wydarzeń na Węgrzech)
    Ze swojej strony mogę tyle dodać, że państwo tolerancyjne i demokratyczne, a takim państwem była na przykład Czechosłowacja przez II WS nie potrzebuje żadnej formy autonomii by mniejszości mogły się czuć jak u siebie (jak się to skończyło wiemy) W państwie o zapędach totalitarnych lub budującym świadomość państwową na podstawie tożsamości narodowej (Ukraina, w pewnym sensie Węgry) taka zinstytucjonalizowana forma mniejszości jest potrzebna. Oczywiście chodzi o dużą liczebnie mniejszość zamieszkującą zwarte terytorium.

  113. NELA
    11 maja o godz. 11:23

    Oczywiście że byłaś pierwsza.
    Ja jedynie znalazłem MOTYWY jakimi sie nasza coraz mniej szanowna profesura posłużyła.

    Profesorowie swego czasu byli źródłem autorytetu, wzorcem postępowania, języka.
    Nawet spauperyzowani za „komuny” byli punktem odniesienia dla wielu.
    Warstwą opiniotwórczą…….
    Co się teraz z nimi dzieje?
    Zdumiewająca inflacja………

    Na marginesie, część tego uzasadnienia mogłaby wyjść z ust….Putina…..

  114. @Kartka z Podróży

    Formalnie to do twego krótkiego tekstu nie można się czepnąć.

    Ale pozostala niejasność:

    Czy Orban broni Pusztę przed aneksją przez państwo ukraińskie?

    Co na to Buda?

  115. ”Profesorowie swego czasu byli źródłem autorytetu, wzorcem postępowania, języka.”
    Nieśmiało zapytuję :
    ile polityków do tej pory dostało honorowy doktorat UJ?
    kto lansował kandydaturę Barroso?
    Może Profesorowie chcą być źródłem autorytetu i nie bawić się w politykę?

  116. Indoorze Prawdziwy

    Przepraszam ale nigdy nie przyjmowałem za pewnik, że niektórym „wolno mniej”. Raczej mnie śmieszyły tego typu polityczne „fochy”.
    Nigdy mnie nie bulwersowały postulaty głębokiej decentralizacji, autonomiczności czy nawet podziału państw. Dawałem i daję temu wyraz w dyskusjach.

    Pzdro

  117. Wiesiek59 ;
    O udziale 400 uzbrojonych Amerykanów na Ukrainie pisze też strona internetowa „Spiegla ” powołując się na to samo źródło co Ty .
    To może ich nazwiemy ” Niebieskimi ludzikami ”
    Pozdrawiam

  118. Kartko!
    To było z mojej strony nieco zbyt ”osobiście” wyrażone.
    Raczej należałoby zacząć tak:
    ”Intrygować może tylko zakładając , że …”
    Generalnie chodzi o to, że jeśli Orban uważa za uzasadnione domagać się autonomii dla 200.000 Węgrów to milcząco akceptuje prawo do autonomii tych kilkanaście milionów Rosjan na Ukrainie. Nie mówiąc o Rosjanach na Łotwie lub w Estonii, którzy nawet do obywatelstwa nie mają prawa.

  119. Ostatnio Pierwszy Obywatel Rzeczpospolitej zapewnia nas, że żyjemy w najlepszym i najsprawiedliwszym okresie w historii RP.

    Pozwalam sobie zrobić wrzutkę wywiadu opublikowanego w Przeglądzie Tygodniowym o tym jak twórczo kwitnie ten najwspanialszy w naszej historii okres naszych dziejów.

    Nie wierzę żeby Wyborcza zajęła się tym problemem z właściwą jej dynamiką, gdyż każdy jubileusz zdarza się przecież tylko raz.
    Natomiast mam (niewielką co prawda, ale jednak) nadzieję, że zgryźliwi blogowicze zechcą pogłębić swój depresyjny nastrój i zerkną na informację redaktora Dybicza o tym co jest wstydliwie skrywane przez media, administrację i wymiar sprawiedliwości.
    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/przekrety-na-reprywatyzacji

  120. Indoor Prawdziwy

    O to mi właśnie chodziło.

    Pzdro

  121. Indoor Prawidziwy
    11 maja o godz. 12:30
    Skoro dotychczas nie honorowano doktoratem HC polityków, to być może wystarczyłoby poinformować o tym Różę Thun i nie dopuścić do poddania kandydatury pod głosowanie?
    A tak, to wyszedł wyjątkowy suchar a prof. Legutko leciutko i bezpretensjonalnie wyrównał do również prof. Pawłowicz.
    A my zostaliśmy zmuszeni do obejrzenia tego ordynarnego spektaklu.
    Po kiego licha?

  122. NELA !
    Czy znamy szczegóły korespondencji pomiędzy Róża Maria Gräfin von Thun und Hohenstein (z domu Woźniakowska) a profesorami?

  123. Jako osobnik pozbawiony łaski wiary w spontaniczność ruchu „S”, do lektury pierwszych numerów gw przystępowałem trochę jakoś jakby przeczuwając, że im też się nie uda nic sensownego… Szybko się zorientowałem, że choć swoich smrodków ma gw wiele – jednakoż przecie nie tyle, co cajtungi trybunopodobne. Jeszcze z 15 lat temu kupowałem papiórzaną codziennie – już z motywacją, że to moja gazeta, bo przecież nie ma lepszej; nawet „Rzepa” – zanim jeszcze spisiała – była żałośnie nijaka, dziennik podobnie… W epoce internetu sięganie po pejpersy wydaje mi się czymś anachronicznym, co i „Polityki” nie ominęło, choć to bardzo moja redakcja – sorry…
    Chyba więc trzeba gw oceniać uwzględniwszy fakt, że mijają czasy prasy; cosik się nieśmiało wyłania w internecie, ale nie mam tu na myśli elektronicznych wersji pism bumażnych. Raczej obstawiałbym jakieś formy spontanicznych wymian poglądów, maksymalnie odprofesjonalizowanych, ale za to obiektywnych. Jakieś służby informacyjne istnieć dalej muszą, ale niechby były dobrze „oznakowane”.
    Natomiast dużą przyszłość widziałbym przed portalami swoistej logistyki prasowej (jeżeli znajdzie się tu jakiś Zuckerberg, czy inny geniusz), które umiałyby eliminować (ale wedle kryteriów zadanych przez odbiorcę!) kretynów i innych zamulaczy. Jak ktoś jeszcze nie zajrzał na blog Hartmana, to przestrzegam, że grasuje tam teraz kilku szczekaczy, którzy mogą obrzydzić nie tylko niedzielny obiad, ale wręcz wiarę w człowieka… A najgorsze, że znajdują wciąż wytrwałych uciszaczy, którzy tylko potęgują jazgot.

  124. Staruszek

    Jak napisałem nie wiem co Orban miał na mysli mówiąc o autonomii między innymi dla Węgrów na Ukrainie. Nie wiem jak on tę autonomie widzi, co przez nią rozumie.

    Natomiast podniosłem za Wieśkiem59 tę informację bo wydała mi się ciekawa w kontekście wcześniejszej wypowiedzi Żyrynowskiego i pisma rosyjskiej dumy do krajów graniczących od strony UE z Ukrainą o zaanektowanie czy może „wzięcie odpowiedzialności” (trudno to określić) za graniczne obłastii Ukrainy – skierowanego między innymi Węgier i Polski.
    TJ podnosił tę sprawę kilkakrotnie na blogu jako przykład bezczelności rosyjskiej polityki. Ja w odpowiedzi pisałem raczej o perfidii czy może mojacego podstawy wyrochowaniu. I nazywałem tę propozycję „nęceniem gupików” co zbulwersowało TJ.

    No i teraz tak mi się te obie sprawy skojarzyły.

    Lecz oczywiście nic nie można wyrokować bo wypowiedź Orbana była ogólnikowa. Poza tym nie da się ukryć, że na rządzie Węgier ciąży odpowiedzialność za mniejszości wegierskie poza granicami tego kraju. To akurat jest bezdyskusyjne.

    Pozdrawiam

  125. Jubileusz GW cd
    _____

    Janina Katz-Hewetson (1939-2013) poetka, tlumaczka polskiej literatury na dunski o redaktorze nacz. GW:

    „Tolerancyjny, wielkoduszny, nieugiety Michnik jest przykladem czlowieka wolnego”

    I tak odbieram Naczelnego juz od paru dziesiecioleci

  126. Orbán – Zyrynowski – Korwin-Mikke ——– pasuja do siebie jak ulal

    + narodowi Freie Jugend

  127. Kolejki do lokali wyborczych w Donbasie nie powinny dziwić. W Mariupolu jest jeden lokal na 100 tys. mieszkańców. W normalnych warunkach jeden lokal przypada na dwa tysiące osób – poinformował Hlib Vyshlinski, zastępca dyrektora zarządzającego GfK Ukraine.
    ___________
    W przypadku Wieśka59 to w ogóle nie ma takiej opcji, by nie „wyszło na moje”, podobnie jak nie ma opcji, aby separatyści przegrali referendum, skoro zostało ono zorganizowane wg. sznytu radzieckiego, a wiadomo człowiek radziecki zawsze miał rację.

  128. Chodorkowski – Mayer Lansky – Adelson – Kolomoysky – Rabinovich – Pińczuk – Tymoszenko – Bogolyubov – Mogilewicz – Abramowicz – Jaceniuk – Moshe Harel
    tyeż pasują do siebie jak ulał

  129. Ja mam pytanie, czy w środowisku komunistycznym oprócz hasła: „zewrzeć szeregi” było też hasło: „zewrzeć pośladki”, chodzi mi oczywiście nie o kapitalistyczny napad na robotniczą męską cnotę, a o to, aby w szeregu zachować wyprostowaną i dumną postawę. Jeśli jednak było hasło: „zewrzeć pośladki”, to powinno być i inne: „nie wypuszczać gazów”. Wiadomo jeśli A to B a jeśli B to C.

  130. Semitofoby i semitoluby. Pierwsi we wszystkim widzą żydowski spisek. Drudzy wszędzie węszą podtekst antysemicki.

    Na tym blogu semitofoby reprezentowani są przez wieloimiennego osobnika, którego zaszczyca się tu polemiką – dlatego wciąż wraca.

    W imieniu semitolubów produkują się ET i ozzy. ET robi to regularnie i ad nauseam; ozzy raczej sporadycznie, jak go coś zbulwersuje.

    Wczoraj zbulwersowało go pytanie, kto zapłacił za bankiet z okazji 25-lecia GW. Czujny jak czekista, natychmiast dopatrzył się w tym pytaniu trefnej intencji i z miażdżącym sarkazmem oświadczył, że zapłacili B´nai B´rith i czeski Sochnut. Zapomniał o cyklistach, ale od semitoluba nie można za wiele wymagać.

  131. Czytam właśnie nowowydane wspomnienia Jerzego Jurandota z getta pod tytułem „Miasto skazanych”. Myślałem że dość dobrze znam literaturę dotyczaca zycia i śmierci w getcie ale widze ze się myliłem. Jurandot opisuje działanosc oddziałow ochotników ukraińskich w getcie którzy przewyższali okrucienstwem i checia mordu nawet najbardziej sadystycznych esesmanów. Przypominam ze w warszawskim getcie mordowano POLAKÓW żydowskiego pochodzenia, w tym .często najwybitniejszych przedstawicieli polskiej nauki i kultury. Czy gdybysmy dodali zamordowanych na Wołyniu przez banderoiwców do zamordowanych w getcie nie okazało by się czasem że po Niemcach Ukraincy sa na „zaszczytnym” drugim miejscu w historii zbrodni na Polakach?. A jednak IPN ani ukraińskie zródła historyczne ani nasi politycy jakoś nie penetrują tego bilansu ?.

  132. Dzisiaj natomiast ozzy odpowiedział na pytanie, jaki powinien być wolny człowiek.

    Otóż powinien być tolerancyjny, wielkoduszny i nieugiety jak Michnik.

    I nie wiem dlaczego od razu przypomniał mi się okupacyjny kawał:

    – Jak wygląda prawdziwy nordyk?

    – Blondyn jak Hitler, wysoki jak Goebbles, smukły jak Goering.

  133. napisać program wyborczy, to jest łatwo, może sferę obyczajowej, cóz dobra rodzina, jest która się kocha i jest bezpieczna, cóz moze in-vitro, czy urlopy macierzyste, cóz dobre szkoły, które przygotowując do życia, moje życie, to głownie przemyslenia o zyciu cóz tu pisac program lewicowy nawet jest potrzebny społeczeństwo, nawet gazety sa potrzebnie społeczeństwu,

  134. absolwent
    11 maja o godz. 14:32

    Ten temat nie pasuje do koncepcji polityki jagiellońskiej.
    Tak samo jak rola oddziałów litewskich i łotewskich, jest pomijany.
    Nie możemy się rozdrabniać, wróg może być tylko jeden…..

    Historykom płacą przecież politycy.
    Nawet ci którzy obecnie sprawują władzę, pomijają swą wiedzę wyniesioną ze studiów na rzecz doraźnych korzyści.

    Dodać można jeszcze jeden wątek.
    Na terenach zaanektowanych przez ZSRR likwidowano inteligencję w sposób systematyczny i planowy. Oportuniści kończyli nie na cmentarzu, tylko w bezimiennych grobach. Przeżywali konformiści, których można było używać do każdego celu.
    Dobór naturalny…..

  135. Dobrze że ten Chrome czy nie wiem co ma to tłumaczenie. Tłumaczy koślawo, ale można rozumieć.
    Pisze tak:
    ”Operacja antyterrorystyczna, że ​​trwa w regionie Doniecka i gdzie nasi żołnierze pokazują tę samą odwagę, jak ich dziadków i pradziadków w Armii Czerwonej, czy UPA,
    http://www.kmu.gov.ua/control/uk/publish/article?art_id=247279843&cat_id=244274130
    Jest to ”Przemówienie premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk na dzień zwycięstwa”

  136. ”nawet gazety sa potrzebnie społeczeństwu,”
    Aha. Gazety są potrzebne. Wybory też są potrzebne. Matka in vitro i kobieta z brodą też są potrzebne. Wszystko jest potrzebne.

  137. Jednym słowem (dokładnie pięcioma) – Adam Michnik to WIELKI człowiek. Nikt tak jak Aga nie potrafi tak jednoznacznie przekazać tej prostej przecież i oczywistej prawdy.

  138. Indoor Prawidziwy
    11 maja o godz. 12:30

    Noblesse oblige…….
    Profesor Niesiołowski, Pawłowicz, czy paru innych, do momentu zabrania głosu w sprawach publicznych, mogli być wzorcem.
    Po zabraniu głosu, razi i forma i treść……
    Prostactwo zamiast erystyki i argumentów dyskredytuje klasę…..

    A pokłosiem są burdy na uniwersytetach.
    Zamiast siły argumentów, argumenty siły, chamstwa, buractwa.
    Prymitywy uczą prymitywnych zachowań…..

  139. Cyniczne i głupie, histeryczne i bezkrytyczne, wspieranie działającego w imieniu oligarchów i banderowców pseudorządu i pseudoparlametru ukraińskiego przez polskie media i polityków wszystkich partii, jest czymś wręcz obłednym. Przypominam ze ani post pomarańczowy Juszczenko ani Timoszenko, ani nikt z obecnego”rzadu” nie potępił zbrodniarzy. Czy z nienawiści do Putina i rusofobii, popieralibyśmy SS Galizien, gdyby ktoś ich ekshumował i wysłał do walki z separatystami ? Na naszym blogu pewnie @głos zwykły i @kalina, którzy chwalili współprace AK z Niemcami, rzucali by im kwiatki pod nogi w czasie marszu na Moskwę ?

  140. Na Gazetę od paru lat mnie nie stać.

    Poza tym, jestem za małżeństwami jednojajowymi oraz równymi prawami dla Kałmuków, zarówno krajowych jak i zagranicznych.

  141. ad @Mayorem. …gloriam

    prosze czytac uwaznie moje wypowiedzi i nie naginac do wlasnych komentarzy. Wielu teskno do Polski MOczarstwowej ( e g @Nemer): prosze bardzo, beze mnie.
    Prosze sie skarzyc, nie jestescie ludzmi wolnymi, bowiem zawsze niezadowoleni jestecie, skarzycie sie na innych – a nie na wlasne niedolestwo albo lenistwo, brak rozumu czy tez sprytu.
    Powiem tak za Wladmirem Wysockim (po rosyjsku brzmi doslownie): U niewo niet czelowieczeskich czustw, kak partinnoje ziwotnoje! Wsie czustwa na koncu czlena a mozgi w zoludkie

  142. rem 10 maja o godz. 23:12
    „GW kształtowała gust i światopogląd nowej polskiej klasy średniej, ale równocześnie wykluczała poza nawias społeczeństwa tych Polaków, którzy klasą średnią nie byli i nigdy nie mogli się stać, i odnosiła się do nich z nieukrywaną pogardą. W ten sposób zbudowała solidne fundamenty pod przyszłe sukcesy PiS i Radia Maryja – nowotworów, z którymi Polska chyba już nigdy sobie nie poradzi.”

    +

    głos zwykły 10 maja o godz. 21:10
    „Gazeta miała swoje lepsze czasy także w sprawie komentowania spraw pomiędzy Polakami a Żydami. Uważam, że znajduje się ona pod zbyt dużym osobistym wpływem osób, które mają bardzo jednostronne poglądy. (…) Uważam, że gazeta jest za bardzo napastliwa wobec opozycji oraz kościoła katolickiego, za bardzo krytyczna wobec społeczeństwa, a za mało krytyczna wobec elit i niektórych instytucji publicznych oraz systemu politycznego, i samej konstrukcji naszego państwa. Radykalne wplatanie we współczesne problemy polskie narracji żydowskiej uważam po prostu za polityczną głupotę. Pokolenie, które weszło w życie świadomie po 68 r. w zasadzie nic nie wie o Żydach, a Gazeta Wyborcza prowadzi narrację w taki sposób, że nacisk jest położony na różnice i konflikty. Rezultat jest oczywisty, po co komu konflikty. Nic mnie to nie obchodzi. Zero efektu. Widać to po sondażach. Efekt ten jest dla obu społeczności zły, nieuzasadniony i niesprawiedliwy.”

    +

    PA2155 11 maja o godz. 0:51
    „GW byla moze rewelacja, ale na poczatku. Nie bede powtarzac moich rozczarowan kolejnymi zakretami Gazety i Redaktora Poza Wszelkim Podejrzeniem (moze tylko ozzy moze patrzec mu mlosnie w oczy i nie widziec skrzeczacej rzeczywistosci). Punktem przelomowym byla wojna w Jugoslawii i propaganda pro-bushowska przed wojna iracka. Tacy to byli wolnosciowcy i liberalowie z dziennikarzy GW. No i sprawa Maleszki.
    W Polsce jest to swoisty fenomen, ze mozna stworzyc taka monokulture informacyjna. Moze zaszlosci totalitaryzmu.
    (…) wypada blado i serwilistycznie.”

    =

    Moje zdanie. Prawie doskonale wyrażone. Czytałem komentarze od końca, doszedłem do @rem 10 maja o godz. 23:12 i jedyne, czego mi brakowało, to odniesienia się do michnikowego fisia z powodu roku 68-go.
    Edit -> Find, wpisałem „68” i ku mojemu zdziwieniu wyskoczył tylko jeden wpis, @głos zwykły 10 maja o godz. 21:10.
    Ale nawet on, oprócz bardzo wielu opinii, które podzielam, nie napisał, jakie są tego stanu powody. Bardzo często zgadzam się z @PA2155 więc tym razem poszukałem jego wpisu i się nie zawiodłem. @PA2155 dorzucił te różne rywinowości, które tak ładnie świadczą o Nauczycielu Polaków. Te człowieki honoru. No i równą amerykańskiej, całkowicie wtedy na usługach neokonsów prasie, ujadającą prowojenną nagonkę. Ale znowu, brak 68-go.

    Uważam, że dla Michnika naważniejszym i formującym go wydarzeniem był Marzec 68-go. Nie w rozumieniu wielkości zadanych Żydom cierpień ale jako wydarzenie, które ma według diagnozy Michnika większe niż Holokaust prawdopodobieństwo powtórki na „tej ziemi”.
    Michnik, jak go „czuję”, nie uważa Polaków, w czym się z nim zgadzam, za zdolnych do Holokaustu. Ale uważa ich, w czym znowu się zgadzamy, za doskonale zdolnych do bogatej gamy całkiem śvińskich koorestw.
    Michnik idzie dalej niż ja, gdyż on na ochotnika wziął na siebie niewdzięczne zadanie wyleczenia Polaków z tej skłonności do koorestw metodą wychowania przez oświecenie. Gdzie Michnika zaczynam nie lubić, a wraz z nim jego produktu, to punkt, w którym zamienia się w stetryczałego, skostniałego, przygłuchego i tracącego kontakt z młodszymi pokoleniami belfrem.
    Michnik jest stuknięty na punkcie leczenia Polaków z antysemityzmu, z nietolerancji, z zaściankowości, z klerykalizmu. Nie jest tak wściekle antykatolicki jak Szostkiewicz i nie jest tak jak on złośliwy, zaciekły, jakobiński. Tutaj Szostkiewicz jest klasą dla siebie. Nie jest też tak jak Szostkiewicz bezwarunkowo proizraelski. Czyli mogło by być gorzej. Ale jest Michnik wystarczająco „przechylony” aby móc wywoływać irytację.

    NPR jest według mnie najlepszym w USA radiem. Gdy przed Wielkanocą nie ma w nim niczego poza programami o Święcie Paschy i żadnej innej muzyki poza śpiewami kantorów, po prostu przełączam się na inną stację. W okolicy Bożego Narodzenia też tylko dyskusje o komercjaliźmie. Gdy o papieżach to tylko jak nie ciężka choroba w odcinkach, to jak się robi kolor dymu nad kominem, to pedofilia, to szlachetna walka o pokój na świecie, liczenie ile razy odwiedził synagogę albo żarciki z bucików. Zawsze można przełączyć.

    Ale NPR nie śmiałoby nigdy zakładać wbudowanego w amerykański genotyp jakiegoś genu antysemityzmu, rasizmu czy homofobii. Pomimo tego, że to w USA w 2014 do Żydów się strzela i ich się zabija za to, że są Żydami.
    Gejów przywiązuje się łańcuchem do półciężarówki i wlecze po asfalcie do śmierci.
    Czarnych zabija za to, że noszą dres z kapturem.

    Żadnej z tych rzeczy nie robi się w Polsce.

    Gdyby Michnik przestał tak się bać powtórki z 68-go i przestał tak intensywnie wychowywać Polaków z innych fobii, na które cierpią oni głównie w głowie Michnika (najnowszy jest zdaje się polski faszyzm) – byłby całkiem do zniesienia.

  143. absolwent
    11 maja o godz. 14:50
    A kiedy u was przerwa obiadowa, ha? Czas już do stołówki się udać, bo oficerowie wyjedzą wam znowu wszystkie skwarki z kartofli. A medalu z erudycje blogową człowiek nie ugryzie oj nie.

  144. Powinienem krócej napisać na „tym blogu”, że @ozzy i @Kot Mordechaj to dla mnie najlepsze powody aby zostać antysemitą i się tym BARDZO GŁOŚNO chwalić. Hipokryzja wywołuje u mnie silny odruch wymiotny. Im więcej ozzizmu i kociomordechaizmu w Michniku tym gorzej dla Gazety. Wybiórczej, od lat tylko wybiórczej.

  145. głos zwykły 15.56
    Czy ktoś wie skąd się wziął ten @glos zwykły ? Ktos mi mówił ze po wojnie „Odessa” wyeksportowała go do Ameryki Południowej z cała rodzina. U nich frisztag będzie dopiero za kilka godzin, nicht war ? A co na to @kalina ? już miała abendessen ?

  146. Ozzy po semitolubnych i kultotwórczych chlapnięciach – mowa o nakręcanym rocznicowo kulcie Naczelnego – ze zdenerwowania, które rozumiem, piętrzy kolejne niedorzeczności.

    Powie ktoś: Ale on pisze ze Szwecji!

    Cóż, że ze Szwecji?

  147. ozzy 11 maja o godz. 15:34

    @Ozzy,
    proponuje się lepiej wysilić, by z ET czy Faliczem skuteczniej konkurować o dobre miejsce w rankingu na na czołowego insynuatora blogowego.

  148. Michnik zawsze słynął z poczucia humoru. Ale teraz pobił rekord świata w autoparodii. Ogłosił mianowicie że złodziej Chodorkowski przekształcił sie z Nelsona Rockefellera w Nelsona Mandele. Czyżby Chodorkowski kupił Agorę?
    Można albo pęknąć ze śmiechu, albo zwymiotować.

  149. Zasady etyki dziennikarskiej:

    – Bądź bezstronny. Dąż do obiektywności.
    – Przedstawiaj temat z wielu punktów widzenia. Pokaż racje wszystkich stron konfliktu.
    – Rzetelnie i uczciwie przekazuj treści.
    – Unikaj określeń wartościujących.
    – Rozdzielaj informację od subiektywnego komentarza.
    – Zbieraj informacje w etyczny sposób.
    – Okazuj szacunek swoim rozmówcom.

    Które z tych zasad spełnia obecnie Gazeta Wyborcza?

  150. Jak zauważyłem pierwsza lokata austryjackiej drag queen Conchity Wurst na festiwalu Eurowizji bardzo podnieciła polską prawicę. Od rana nie ma końca komentarzy.

    Nawet Prezes skomentował wyniki konkursu.

    Powiedział: „Na pewno nie powinniśmy się z tego typu wydarzeń cieszyć. To są wydarzenia, które niczego dobrego nam nie niosą. Mówiąc nam, mówię o Europie. Nie dały nic dobrego nam, jako Europejczykom.”

    Pozdrawiam

  151. LA
    11 maja o godz. 16:47
    „Które z tych zasad spełnia obecnie Gazeta Wyborcza?”

    Powiem tak: Prawie wszystkie, pod warunkiem, że nie chodzi o politykę. W momencie, gdy na horyzoncie pojawia się choćby cień polityki, zasady te są natychmiast wyrzucane przez okno.

  152. Specjalnie dla zatroskanego o los Europy Prezesa. No i jego wielbicieli.

    Czeskie drag queens w konwencji konserwatywno-obyczajowej z „Travesti show Kočky” z Brna.
    Święty JPII byłby zachwycony.

    http://www.youtube.com/watch?v=nhsFEJIGm8A

    Pzdro

  153. Wiele lat przed 1989 rokiem prorok H.Boll opisał Wybiórczą w „Utraconej czci Katarzyny Blum”.

  154. absolwent, 11.16. Coś pikantnego dla uzupełnienia. http://www.globalresearch.ca/reflections-on-odessa-the-nazi-legacy-of-mayhem-and-massacres-in-ukraine/5381697
    Autor nie wiedział jeszcze, że do zabijania Rosjan imperium wysłało najemników morderców. I taka niby drobnostka. Dlaczego ta Nuland od Fuch the EU, zmieniła nazwisko od Nudelman?

  155. „prosze czytac uwaznie moje wypowiedzi i nie naginac do wlasnych komentarzy. Wielu teskno do Polski MOczarstwowej ( e g @Nemer): prosze bardzo, beze mnie.
    Prosze sie skarzyc, nie jestescie ludzmi wolnymi, bowiem zawsze niezadowoleni jestecie, skarzycie sie na innych – a nie na wlasne niedolestwo albo lenistwo, brak rozumu czy tez sprytu.”
    Prof. ozzy jak zawsze stanal na wysokosci zadania i poswiecil odrobine swojego intelektualizmu innym, maluczkim. Jest nawet nawiazanie do 1968 r. Szkoda, ze brak cytatu ze statutu B’nai B’rith. Prof. ozzy jest przeciwko wszystkim szowinizmom i nacjonalizmom za wyjatkiem syjonizmu. Tyle zrozumialem z jego wpisow.

  156. ”Wydano rozkaz, by nie brać żywych” informował Oleh Liaszko dwa dni temu na Facebook przy okazji szturmu na budynek posterunku milicji w Mariupolu.
    Pomoć pojmali go żywego kiedy chciał odlecieć z Mariupola. Ciekaw jestem jaki będzie jego dalszy los.

  157. Gdyby @ozzy nie podawał swoich danych osobowych na różnych blogach Polityki, można by go wziąć za gimnazjalistę. Tymczasem jest to starszy pan. Wiecznie młody.
    Inna ujmującą cechą przeterminowanego młodzieńca jest nieustanne składanie deklaracji, że Polska go nie obchodzi i nie kwapi się do odnawiania z nią znajomości. To czego ciągle szuka na polskich blogach?
    Panie @ozzy, proszę się tak nie męczyć. Większość blogowiczów, tych mniej i bardziej aktywnych, wie, że Pan, bardzo, ale to bardzo Polski nie lubi. Wolno Panu. Nikt Panu z tego powodu krzywdy nie zrobi. Ale za przynudzanie może się Panu oberwać.

  158. Państwa członkowskie NATO odeszły w ostatnim czasie od swojej podstawowej misji, co zaowocowało konsekwencjami odczuwalnymi na całym świecie. Przez ostatnie 20 lat polityka bezpieczeństwa Europejskiego prowadzona przez NATO oparta była na czterech błędnych założeniach strategicznych – ocenia Michael E. Brown na łamach „Foreign Affairs”. Te cztery błędy NATO wpłynęły na bezpieczeństwo całego świata.
    http://wiadomosci.onet.pl/caly-swiat-placi-cene-za-cztery-najwieksze-bledy-nato/kq76n
    ===================

    Cóż, profesorowie umiejętnie przykrawają fakty do potrzeb……

    Jako prosty magister ośmieliłbym przypomnieć panu profesorowi istotne fakty.
    Celem NATO nie było stanie na straży miliarderów na świecie, tylko OBRONA Europy przed zagrożeniem ze Wschodu…….

    Od innych stron świata były inne organizacje- CENTO, ASEAN, ANZUS, i cholera wie, jakie jeszcze…….

    No a wpychanie się na przedpola Rosji, było błędem.
    Jelcyn to nie Putin.
    Rosja na skraju bankructwa, to nie Rosja z potężnymi rezerwami dewiz i złota…….
    W euforii zwycięstwa, pokonanego wroga trzeba było wesprzeć, zamiast marginalizować.

    Plan Kissingera byłby świetny dla wszystkich stron.
    Plan pani Nuland jedynie pogłębia konflikt…….

    Ps.
    Kilka dni temu odbyła się utajniona sesja parlamentu ukraińskiego, z której wyproszono komunistów. W geście solidarności, opuścili tę sesję również posłowie Partii REGIONÓW.
    W efekcie, niespełna 150 posłów- na pewno nie jest to kworum- podjęło decyzję o siłowym rozwiązaniu, ataku na Ługańsk.
    Bardzo DEMOKRATYCZNE podejmowanie decyzji…..
    Haga raczej po przegranej pewna.
    Jaceniuk z Turczynowem mają problem.
    Chyba, że dostaną azyl polityczny u demokratów zza wody…..
    Albo- jako miliarderzy- w Londongradzie, gdzie nie wróżę im długiego życia w zbytkach.

  159. Skoro Pan Gospodarz i wielu o Gazecie Wyborczej przy okazji jej jubileuszu to ja także kilka słów…. okolicznościowo.
    Również byłem przez wiele lat stałym czytelnikiem GW, – jej teczkowym ( o teczkę w kiosku chodzi ) abonentem. Do czasu, gdyż w pewnym momencie zauważyłem dziwną „prawidłowość”: w miarę wzrostu ceny egzemplarza tej gazety proporcjonalnie zmniejszał sie jej obiektywizm w przedstawianiu i ocenach zdarzeń oraz ludzi. I nie tylko krajan i krajowe wydarzenia mam na mysli. Ładnych parę lat ten „rozziew” przekroczył granice mojej akceptacji, co spowodowało trwającą do dziś separację między nami. I nic nie wskazuje aby ten stan miał ulec zmianie gdyż z tego co słyszę i czytam na jej (gazety) temat rozziew ten się nie zmniejsza. Ba, zdaniem niektórych ją czytających – nawet się pogłębia i wszystko zdaje się wskazywać, że doszło między nami ( gazetą i mną ) do „trwałego rozkładu pożycia” bez szans na zmianę tego stanu rzeczy.
    Nad czym, bynajmniej – nie ubolewam. 😉

  160. Chelsea Abramowicza tylko trzecie a Arsenal Usmanowa dopiero czwarte!
    Widać sankcje dają się we znaki rosyjskim oligarchom, oj tak. Nooo, przerąbane.
    Nie darują tego Putinowi. Jeszcze mu Usmanow Kabajewą odbierze, a może nie, bo kto daje i zabiera ….

  161. @wiesiek59 14.41

    Sorry wieśku59, ale oportunista i komformista, to jedno i to samo.

  162. Timothy Snyder, amerykański publicysta na etacie CIA i Departamentu Stanu snuje brednie historyczne o Ukrainie. Jak zwykle w szmatławym tabloidzie Gazety Michnika. http://wyborcza.pl/magazyn/1,137945,15935052,Klamstwo_Putina.html
    Ani słowem nie wspomina, że Pomarańczowa rewolucja w 2004 roku i teraźniejsza majdanowa agresja na Rosję była organizowana, finansowana i czynnie wspierana przez kartel US/NATO. Tym razem z pomocą służalczej Unii Europejskiej i satelickiej Polski. Przygotowywany od wielu lat podstępny spisek nie udał się dzięki przemyślności Putina. W wyniku Rosja zyskała na razie Krym a Ukraina praktycznie przestała istnieć. Kartel natowski rozpętał na całym globie histeryczną kampanie propagandową kłamstwa, fałszu, obelg, wściekłości i prowokacji. Przoduje w tej obrzydliwej kampanii oczywiście Polska , kraj kulturowego brudu.

  163. Szanowna Maju,
    obserwując stosowaną przez niektórych blogowiczów metodą insynuacji, postaram się ja zastosować w nawiązaniu do Pani wpisu z 17.59.

    Otóż jak, ktoś się rozpędzi w „Operacji Hasbara”, to nie może przestać. To jak narkotyk, po prostu musi, no musi.

    Pozdrawiam, Nemer

  164. Lex
    11 maja o godz. 18:15
    Mądry jesteś. Tylko wszystkie inne plugastwa są jeszcze gorsze. Przyjdzie ostać się bez codziennej gazety.

  165. czesław55
    11 maja o godz. 18:20

    Mea culpa…….
    W swojej imaginacji stworzyłem nowe znaczenie.
    Oportunizm skojarzył mi się z oporem……

    Miałem na myśli to, że ci którzy stawiali opór, zostali zlikwidowani.
    Ci którzy się podporządkowali, zostali przekształceni według potrzeb nowych władz.
    Bierność ułatwiała przeżycie…….

  166. @Nemer,
    czyli co, współczuć? Modlić się o powrót do zdrowia? Bo jakoś tak żal człowieka. Niemłody już a było, nie było trójkę małolatów ma do odchowania. Pomóc by wypadało!

  167. Leszek Miller też jak widać ma zaufanie do polskich mediów bo na swoim blogu szuka tłumacza do przetłumaczenia newsów z Ukrainy 🙂

    http://leszek-miller.blog.onet.pl/2014/05/11/moze-ktos-przetlumaczy/

  168. wiesiek59
    11 maja o godz. 18:10
    Kilka dni temu odbyła się utajniona sesja parlamentu ukraińskiego, z której wyproszono komunistów. W geście solidarności, opuścili tę sesję również posłowie Partii REGIONÓW.
    W efekcie, niespełna 150 posłów- na pewno nie jest to kworum- podjęło decyzję o siłowym rozwiązaniu, ataku na Ługańsk.

    Mój komentarz
    Informacje byle jakie, to nie są żadne informacje.
    5 dni temu w parlamencie ukraińskim głosowano za lub przeciw referendum ogólnokrajowym sprawie jedności państwa i decentralizacji władzy, inicjatywa referendum została zgłoszona przez rząd.
    Z powodu wyproszenia komunistów (poprzez głosowanie) oraz solidarnościowego opuszczenia sali przez Partię Regionów na sali pozostało 150 posłów, co nie stanowiło quorum, więc decyzja o referendum jest nie ważna. Kropka.

    Parlament nie głosował na temat operacji antyterrorystycznej, ponieważ takowa leży w kompetencjach prezydenta i rządu. Na razie Haga nie jest tu potrzebna.
    Pzdr, TJ

  169. W sumie to zależy od okoliczności. Jeśli oportunista widzi okazję w działaniu sprzecznym z tym co obowiązuje, to z niej skorzysta. Konformista nawet gdy widzi zysk w działaniu przeciw obowiązującemu nurtowi (na ogół tego nie dostrzega, lub nie chce widzieć) nie podejmuje akcji. W każdym razie wg. mnie oportunista częściej płynie pod prąd (dla niego nie ważne, czy pod prąd czy z prądem, aby przyniosło korzyść) niż konformista (ten nie chce płynąć pod prąd).

    Oportunista to indywidualista, który kieruje się jego własnym dobrem i jeśli to co jest przyjęte w grupie uważa za dobre dla niego, wtedy płynie z prądem. Konformista to „zwierzę stadne” – działa tak jak większość, tak jak ma nakazane…
    =============

    Takie doprecyzowanie.
    Okazuje się, że terminy nie są tożsame.

  170. Czyżby nasi najemnicy też działali na Ukrainie?

    „-70 иностранных наемников: польская ЧВК «ASBS Othago» потеряла 6 человек,”

    https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=459174474229444&id=100004106865632

  171. na znakomitego fachowca(tak) „michnika” jest (i bedzie?) skazana wiekszosc polakow, bo nie zna na tyle obcych jezykow, zeby wiedziec, ze to co w „gw” (pomijajac dzial krajowy) d z i s i a j stoi, mozna juz bylo
    w c z o r a j przeczytac u „murdocha”, czy „springera”…

  172. @byk
    „na znakomitego fachowca(tak) „michnika” jest (i bedzie?) skazana wiekszosc polakow, bo nie zna na tyle obcych jezykow, zeby wiedziec, ze to co w „gw” (pomijajac dzial krajowy) d z i s i a j stoi, mozna juz bylo
    w c z o r a j przeczytac u „murdocha”, czy „springera”…

    Znajomość angielskiego jest raczej powszechna, nie licząc starszych pokoleń.

  173. …ciekawy byl proces jaki przeszla prasa springerowska(od luksemburga po bulgarie) w ciagu ostatnich pietnastu lat – from gay bashing to loving 😉

  174. Fidelio !
    ASBS Othago (Analizy Systemowe Bartłomiej Sienkiewicz „OTHAGO”) już dawno nie ma.

  175. @fidelio:
    mam nadzieje, ze ta dzisiejsza znajomosc angielskiego jest nieco lepsza, niz, jak to bylo w mojej mlodosci, rosyjskiego 😉

  176. @indoor:
    dziekuje za pomysl na zupe! 🙂

  177. @Indoor
    „ASBS Othago (Analizy Systemowe Bartłomiej Sienkiewicz „OTHAGO”) już dawno nie ma”

    Firma jest tylko nazwa się zmieniła po odejściu Sikorskiego
    http://www.siw.net.pl/doradztwo

  178. Fidelio! Nie Sikorskiego (chyba że wiesz coś o czym ja nie wiem)
    Swoją drogą, cholera, nie wiedziałem, że tworzenie analiz strategicznych w obszarach analiz ryzyka inwestycji i analiz otoczenia konkurencyjnego to taki niebezpieczne zajęcie.

  179. byk (19:18)

    On nie tylko nie zna ‚na tyle’ obcych jezykow. On w ogole nie zna zadnego jezyka procz tego z cyrylicą. Ale on za to sie jąka. Te umiejetnosc wyniosl podobno z komuszych wiezien. Wiec fachowcem on jednak jest. Mozna tylko dyskutowac nad znakomistoscia tej jego fachowosci

  180. Fidelio

    Jak się domyślam nie oglądałeś relacji Arletty Bojko – tym razem z Mariupolu.

    A ciekawa była! Referendalna. Arletta w gęstych tłumach.

    Pozdrawiam

  181. 19:41 ”Tak zwane referenda były nielegalne i nie uznajemy ich rezultatów – zaznaczyła Maja Kocijanczicz, rzeczniczka Catherine Ashton. ”
    19:51: – redakcja WP od siebie: ”Zakończyło się tak zwane referendum w Obwodzie Ługańskim na Ukrainie. Rozpoczęło się liczenie głosów. Uczestnicy decydowali, czy odłączyć się od tego kraju.”

    Widać obowiązujące określenie zostało natychmiast skorygowane z ”nielegalnego” na ”tak zwane”.

    Ja bym napisał ”Zakończyło się tak zwane referendum w tak zwanym Obwodzie Ługańskim na tak zwanej Ukrainie. Rozpoczęło się tak zwane liczenie głosów. Tak zwani uczestnicy decydowali, czy odłączyć się od tego tak zwanego kraju.” A co … Będzie hiperpoprawne politycznie.

  182. TJ
    11 maja o godz. 18:53

    Twój głos, to przyczynek do oceny informacji PRASOWYCH……
    A na ich bazie przeciętny Polak usiłuje sonie wyrobić pogląd na wydarzenia.

  183. Indoor Prawidziwy
    11 maja o godz. 19:56

    Uznanie za legalne kilku ostatnio dokonanych przewrotów, w różnych krajach, zależy jedynie od INTERESÓW.
    Związanych najczęściej z węglowodorami.
    Nie ma to nic wspólnego z prawem międzynarodowym, lub szeroko rozumianym prawem narodów do samostanowienia.

    Zakaz secesji uniemożliwiłby powstanie wielu krajów.
    Biedna Irlandia, Holandia, Polska, i wiele innych, jedynie Europę licząc.

  184. co tam tawariszcz (ili nie konczita) wurszt…
    dobre pare lat temu widzialem jak na chinski stadion wmaszerowalo, pi razy oko, sto tysiecy (swiezo zoperowanych) transseksualistek 🙂

  185. @Indoor
    Pomyłka, Sienkiewicza nie Sikorskiego.

    „Swoją drogą, cholera, nie wiedziałem, że tworzenie analiz strategicznych w obszarach analiz ryzyka inwestycji i analiz otoczenia konkurencyjnego to taki niebezpieczne zajęcie.”

    No wiem, oficjalnie to oni się nie zajmują mokrą robotą jak widać.

  186. obserwowalem tez,przez prawie rok, jak chinczycy, po kupnie jednej z fabryk w mojej okolicy, z n i e s a m o w i t a precyzja pokroili ja, zapakowali do kontenerow i zawiezli do siebie.

  187. Kiedy kilka metrów sześciennych papierowej gazety nie mieściło się w mieszkaniu dokonałem całopalenia ale okazało się, że niektóre egzemplarze pozostały. Artykuły Waldemara Kuczyńskiego o przyczynach katastrofy smoleńskiej, Włodzimierza Kalickiego „Los Rzeczypospolitej u stóp Rozandy”o rzezi na Polakach pod Batohem, toż samo w dodatku „ale historia” pod tytułem „Sarmacki Katyń”, Włodzimierza Kalickiego „Ostatni brzeg” 19 października 1813 roku. Dzięki okrągłemu stołowi i Gazecie wygrała Solidarność i nastąpił przełom. Czytam wszystko ale zawsze Gazetę. Ewolucje Adama Michnika czasami irytują, interesy żydowskie są miejscami zbyt nachalne, niemniej skoro od tysiąca lat żyjemy wspólnie zgadzam się na tę symbiozę. Pozdrawiam, życzę dalszych sukcesów.
    Ps. Pan redaktor Daniel Passent w dzisiejszej loży prasowej był jak zawsze elegancki i nie przerywał interlokutorom. Szacun. Politycy powinni brać przykład

  188. a w indiach jeszcze przez tydzien wybory; a co dziwne,pluja na siebie ile sie da, ale panuje spokoj 😉

  189. @Orteq et co

    jestescie akrobatami ojca Dyrektora i szakalami blogow…wiem, wiem, ze lubicie by Zyd kochal Polske, najwiecej tej milosci wymagali owczesni wodzireje antysemickich kampanii
    przed wojna i w latach 1968-70.
    Dla mnie Passent to Polska, Michnik to Polska, Hartman to Polska….i nie bedzie mnie byle szmalcownik pouczal mnie co mam pisac i kogo lubic albo nie.

    Wiecej nie odpowiadam.

  190. Leszex
    11 maja o godz. 20:30

    Czytam wszystko ale zawsze Gazetę. Ewolucje Adama Michnika czasami irytują, interesy żydowskie są miejscami zbyt nachalne, niemniej skoro od tysiąca lat żyjemy wspólnie zgadzam się na tę symbiozę.

    Mój komentarz
    Autorze, czy mógłbyś coś więcej napisać o „interesach żydowskich” w GW, które irytują?
    Pzdr, TJ

  191. UKRAINA: kolizja kapitalizmu z sowietyzmem

    Dwa obwody górniczego, kamienno-węglowego Donbasu, pardon – dwie „ludowe republiki” nie mają czego szukać w stowarzyszeniu z wolnorynkową Unią Europejską. Rosja też zdaje się nie jest nimi wielce zainteresowana, raczej Charków, Dniepropietrowsk, Zaporoże – to są centra konkurencyjnego przemysłu. Ale tam ciągątki proeuropejskie dominują. Zaś w DRL i ŁRL sentymenty są ulowane w powrocie do ZSRR, przywódcy ich nie ukrywają, czerwone sztandary z sierpem i młotem dzierży także lud. I Rosja też tęskni za ZSRR, choć nieco inaczej. Można tę ideę, ten projekt społeczno-ekonomiczny i geopolityczny nazwać bardziej wyszykanie – neosowietyzmem. Wszak rosyjski kolos na glinianych nogach zacofanej gospodarki mógłby paść w ciągu 3-4 lat porządnych sankcji. Ale Zachód ciągle daje Rosji pożyć, podemonstrować „imperialną wielkość”, poobchodzić rocznice zwycięstwa stalinowskiego ZSRR nad faszyzmem 3 pokolenia temu. To wydaje się być przewodnią linią propagandy sowietyzmu, na Zachodzie wzbudza politowania, niesmak i zgrozę na przemian, zaś w Rosji jest kamieniem węgielnym patriotycznego państwa.

    Oczywiście przynależność Ukrainy do kapitalistycznego Zachodu należy uzgodnić z Rosją. Wynegocjować warunki, włączyć Rosjan w „diabelskie szczegóły” kooperacji przemysłowej i funkcjonowania stref wlonego handlu. Wygląda na to, że Rosja w obliczu majdanowej rebelki przeciw jej wpływom na Ukrainie próbowała już wszystkiego, aneksji terytorium, grania na nosie NATO, prowokowania konfliktu zbrojnego z Ukrainą, wojny domowej przeciw władzy Kijowa, dyplomacji londyńsko-parysko-genewskiej, referendum, ostrej gry i trzymania kart przy orderach, gróźb i konsyliacyjnych gestów. Niewiele jej udało się uzyskać jak dotąd. Ukraina dryfuje ku UE. Nie pozostaje Kremlowi nic innego, jak zgodzić się na ustępstwa ustrojowe, zachować twarz u siebie i zabezpieczyć własne żywotne interesy na Ukrainie.

  192. GW i EW

    Idealizując Jubilatkę „Gazetę” przypominam ciotkę mojego ojca, która stulecie temu wyjechała z zabitej wsi w zachodniej Galicji, osiadła na kilka dekad aż w Kielcach, w „pół drogi” – jak mawiała. A w latach 1960. powróciwszy na emeryturę na wieś regularnie prenumerowała „Ekspress Wieczorny”. Popołudniówkę przynosił listonosz z kilkudniowym opóźnieniem, czasem trzy numery na raz. Ciotka z powagą siadała na werandzie i czytała „ekspresiaka” od dechy do dechy, potem darła jego strony na kawałki, jedne używała do owijania jaj, które sprzedawała w wiejskim sklepie, oraz na inne ważne potrzeby. Zmarła w Warszawie wizytując swoje dzieci, które w międzyczasie tam emigrowały. I spoczęła na jednym z warszawskich cmentarzy, w sąsiedztwie mojego dziadka nota bene.

  193. osiołkowi w złoby dano;
    tu natolin, a tam puławy.

  194. Pani @Sylwio,

    piekna historia – z pozytkiem dla duszy i ciala byl ten „ekspresiak”

  195. 1863; tutaj jest polsko – zydowski pies pogrzebany;
    poł tysiaclecia lepszej, czy gorszej symbiozy legło ostatecznie w gruzach,
    i to na dodatek w wyniku dekretu cara rosji.

  196. oj, @byku

    Twoje F a u s t r e c h t slowne i zrazu KO

    Hurmem chlopi z kosami biegna polna steczka
    i nakryli armaty krakowska czapeczka

  197. @ozzy:
    weiss du was was du bist? ein alter schwede…

  198. MAYOR 11 V g. 14.14 pyta, kto zapłacił za bankiet w Gazecie Wyborczej. Nie wiem, ale jakie to ma znaczenie, skoro Agora to firma prywatna?

    OZZY 11 V g. 20.41: Dzięki za dobre słowo!

  199. Georges53 (8:30)

    „po moim powrocie ( okazjonalnie do czytania, nie pisania ), nie widze w Pana wpisach ( RE: Ukraina/Rosja ) nic za co mógłbym Pana, w dalszym ciągu, nie lubić. A nawet wręcz przeciwnie. Co mnie nieco niepokoi..(?) Tym niemniej pozdrawiam, z uwagi stara znajomosc. Wymylony, georges53.
    P.S. Idunno…”

    Siemanko, Dzordzyku53. Nie ma to jak stara znajomosc. W 53 bylem juz w ktorejs klasie, gdy 5-go marca uczycielka, po wejsciu do klasy, nie kazala nam siadac tylko zamknela placzace oczy i powiedziala:

    – Umarl towarzysz Stalin.

    Po czym zaintonowala czysciutkim glosem wieloletniej chorzystki koscielnej:

    – Wieczne odpocznienie racz mu dać, Panie,
    – A światłość wiekuista niechaj mu świeci.

    Po czym rozpoczela wspolna nasza modlitwe za dusze towarzysza Stalina:

    – Ojcze nasz ktorys jest w niebie…

    Do dzisiaj pamietam te lzy pani uczycielki. Lekcje religii w naszej szkole byly prowadzone jeszcze przez jakis czas po smierci po smierci towarzysza Stalina. Pozniej ustaly. I takie to byly skutki tej Smierci Stulecia. I dunno

  200. Czytam w GW, że punkt referendalny Ukraińcy ze wschodu utworzyli nawet w Barcelonie.
    Jest tam spora grupa emigrantów. Mają piękną cerkiew. Kiedyś z nimi zabalowałem ostro. Ale akurat o polityce nie było mowy.
    Może i dobrze.

    Pzdro

  201. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Sylwia
    11 maja o godz. 20:57 pisze:

    ” … A w latach 1960. powróciwszy na emeryturę na wieś regularnie prenumerowała „Ekspress Wieczorny”. Popołudniówkę przynosił listonosz z kilkudniowym opóźnieniem, czasem trzy numery na raz.”
    Ciotka Twojego ojca miala szczescie o czym nie widziala (?)
    Dzisiaj ci z Czerskiej sprzedaja ciekawostki (Gerhard Schroeder tłumaczy się ze swojej zażyłości z Putinem) ktore np. w FAZ-de byly juz +/- 6. 05. 2014

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15943579,Gerhard_Schroeder_tlumaczy_sie_ze_swojej_zazylosci.html#BoxWiadTxt

    Post Christum
    Tak wyglada XXI w. wwydaniu AGORY

  202. Kolejny polski ślad – jeden z samochodów gwardzistów batalionu Dniepr ma polskie rejestracje (żółty mercedes), widać to ok. 10:46 na poniższym filmiku.

    https://www.youtube.com/watch?v=BUtxJTsCnTI

  203. Kartko !
    Arleta Bójko przekazała polskiemu widzowi serwis informacji ,który Nam odbiorcom po prostu się należy ,tak wyglada obiektywny przekaz z ważnych dni na Wschodniej Ukrainie .
    Dzięki red. Arlecie Bójko czekałem na rozpoczęcie dziennika TVP -nie pamietam od lat takiej sytuacji.
    ps.
    Wybrałem sie dziś na Wały Chrobrego ,tam na dole na zamkniętym trakcie organizowano tradycyjny już wiosenny Piknik łączony z prezentacja Biur Turystycznych .
    Pobrałem 24 stronicowe wydanie Zwiazku Miast i Gmin Karkonosze a w nim m.in
    Karkonoski Park z Śnieżnymi Kotłami.Łomniczki .Propozycje wycieczek ,Dolina Pałaców i Ogrodów ,Czeski Park Narodowy ( młodszy ale już 50 lat z załączona mapą ) i Foldery ,foldery Polskie i Czeskie . Uroczy region i osobiste wspomniki też występują .
    Pec pod Sneżkou ,tam kiedyś moja córka pobrała skutecznie na obozie nauki zjeżdżania z górek .
    POzdrowienia

  204. @byk

    ein alter ? Tibetteppich ( 🙂 Teppichtibet)….Maschentausendabertausendweit

    dobrej nocy

  205. ozzy (20:41)

    „@Orteq et co – jestescie akrobatami ojca Dyrektora i szakalami blogow…wiem, wiem, ze lubicie by Zyd kochal Polske, najwiecej tej milosci wymagali owczesni wodzireje antysemickich kampanii przed wojna i w latach 1968-70.
    Dla mnie Passent to Polska, Michnik to Polska, Hartman to Polska….i nie bedzie mnie byle szmalcownik pouczal mnie co mam pisac i kogo lubic albo nie. Wiecej nie odpowiadam.”

    Cieszy mnie, tak naprawde, to et co. W kupie razniej, you know. I cieplej tez.

    Czyzby te odnosniki, niedawne, do Zyda ruskiego na tym blogu, to były do ciebie, Ozzy(czku)? Bo ja je do siebie odnosiłem. Mylnie, jak widze. Izwiniajus.

    Dla mnie Polska to jeszcze rowniez i kaczorstwo. Nie musze tego kaczorstwa lubic. Ale znosic to guano juz musze.

    Dosyc sporo guana musimy znosic w tej naszej RP III/IV. Pomysł ze sławojkami, z przed 80 lat, najwyrazniej nie chwycił

  206. Daniel Passent
    11 maja o godz. 21:42
    „MAYOR 11 V g. 14.14 pyta, kto zapłacił za bankiet w Gazecie Wyborczej. Nie wiem, ale jakie to ma znaczenie, skoro Agora to firma prywatna?”

    Panie Redaktorze, to nie ja pytałem, kto zapłacił za bankiet w Gazecie Wyborczej. Pytał o to inny blogowicz. Ja też nie wiem, jakie to ma znaczenie. Za to blogowicz ozzy – ten dla którego Pan jest Polską – dostrzegł w tym pytaniu drugie dno i natychmiast pryncypialnie zareagował. Ja tylko odniosłem się do tej jego pryncypialności.

  207. Waldemar

    Nie wiem czy zwróciłeś uwagę na inny temat reżimowych Informacji. Chodzi o wykorzystanie turystyczne Wisły. Kiedyś wspominałeś chyba o projekcie ścieżki rowerowej wzdłuż całej rzeki. Dziś do tego pomysłu wrócono. Jak się okazuję projekt jest gotowy już od kilku lat tylko, jak to bywa w naszej umęczonej, zalega w jakiś szufladach. No ale podobno ma ruszyć z kopyta. Pozyjemy, zobaczymy … .

    Ale z osłupieniem dowiedziałem się, że od niedawna można legalnie jeździć rowerem po wałach. To znaczy po prostu nie wiedziałem, że to było nielegalne. Jak się okazuje przez lata jeździłem rowerem po ścieżkach na wałach nadoodrzańskich nie mając świadomości, że łamię prawo.

    Jak wiesz takich obostrzeń nie było w Europie i wzdłuż rzek, na wałach prowadzą kapitalne ścieżki rowerowe. Wiem bo nimi z przyjemnością chodziłem. O Dunaju już pisałem – podobnie jak o rzekach niemieckich czy czeskich.
    Również wzdłuż kanałów prowadzą takie trasy – np w Hiszpanii brzegiem kanału Imperial, Kastylijskiego. Albo we Francji np wzdłuż kanału du Midi.
    Kapitalne widoki i atrakcje sztuki inżynierskiej.

    Pozdrawiam

  208. Zanotowałem , Oby zaczeli prace ,to takie proste i urocze .
    Nie pamietam , czy przypadkiem sam prezydent Komorowski był incjatorem pomysłu ,jeśli tak to za rok przed kampania wyborczą na urząd prezydenta RP zaczną wbjać pierwsze „łopaty „?

  209. @ozzy:
    ach, du glückspilz, nie mieszkasz w poltawie…

  210. @fidelio
    Ten żółty Mercedes ma chełmską rejestrację LCH28324. Może skradziony? Powiat chełmski graniczy z Ukrainą.

  211. Dobry tekst Michalkiewicza, spodobał mi się zwłaszcza ten fragment:

    „Biłgorajski filozof wygłosił swoje credo podczas sejmowej debaty, poświęconej polityce zagranicznej, ze szczególnym uwzględnieniem sytuacji na Ukrainie. Ponieważ jednak nasi Umiłowani Przywódcy, zgrupowanym albo w Stronnictwie Ruskim, albo w Stronnictwie Pruskim, albo w reaktywowanym gwałtownie przez Amerykanów Stronnictwie Amerykańsko-Izraelskim, uprawianie samodzielnej polityki, a zwłaszcza zagranicznej, maja surowo zakazane, toteż przedstawiający pasmo nieprzerwanych sukcesów polityki zagranicznej rządu premiera Tuska minister Radosław Sikorski, z solenną tym razem miną, wygłaszał jeden banał za drugim, między innymi – że historia przyspieszyła. Z obfitości serca jednak powiedział chyba kilka słów za dużo. Mianowicie, że kryzys na Ukrainie zaskoczył świat, ale Polska była do niego dobrze przygotowana. Czyżby dlatego, ze uczestniczyła w jego przygotowaniu? To oczywiście jest możliwe, bo kiedy wydarzenia na Ukrainie zaczęły odbiegać od przygotowanego scenariusza, każdy mógł się przekonać, że nasz nieszczęśliwy kraj jest tak samo zaskoczony, jak reszta świata, a nawet jakby bardziej bezradny. Ta bezradność jest oczywiście następstwem tego, że nasi Umiłowani Przywódcy uprawianie prawdziwej polityki maja surowo zakazane, więc jeśli już wykonali wyznaczone zadanie, mogą zgadywać, co postanowią starsi i mądrzejsi, no i oczywiście – przytupywać, podskakiwać, wykrzykiwać i wygrażać słowem – zachowywać się jak przystało na ormowca Europy.”

    http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=3104

  212. @byk

    zawsze podzwiam dziela plastyczne Gustafa Cederströma (ein schwedischer Historienmaler)
    a zwlaszcza jego „Heimfahrt Leiche Karl XII” – nieszczesna Poltawa !

  213. Na CBC odbywa sie z tym momencie audycja pt. Cross Country Checkup nt. Ukrainy. Ludzie dzwonia do CBC i pytaja: co jest z Ukraina? Odpowiadaja eksperci. Ooraz inni dzwoniacy. Jednym z ekspertow jest Margaret MacMillan. Autorka ksiazki „Paris 1919”. Wyjasniajaca przyczyny I Wojny Swiatowej

    Pytanie sluchacza: co z historycznymi bledami mocarstw?
    Odpowiedz eksperta: zawsze u podloza dzisiejszych konfliktow

    Chyba sie wycofam z obwiniania o wszystko kaczorstwo. A nawet i taliba Rado moge puscic wolno

  214. ”Arleta Bójko przekazała polskiemu widzowi serwis informacji ,który Nam odbiorcom po prostu się należy ,tak wyglada obiektywny przekaz z ważnych dni na Wschodniej Ukrainie .”

    Nie oglądam. Ale przypomniało mi się coś.
    W 1999 TVN jak wszystkie inne stacje tivi wysłali ekipę do Jugosławii, ale coś się stało (samochód się zepsuł albo ich pobito) – w każdym razie Tomasz Sianecki pozostał sam na jeden w Bełgradzie jednym telefonem komórkowym. Co wieczór zdawał relacje, co w żaden sposób się nie zgadzało z tym co przed i po relacji oficjalne komunikaty wygłaszane przez dziennikarzy FAKTu
    Coś w rodzaju :
    FAKTY: ”Informacja dnia: Jak donoszą agencje, wczoraj zabito Rugowę. Co tam słychać Tomaszu?”
    TOMASZ S. ”Własnie wracam ze spotkania z Rugową”
    FAKTY: ”Dziękuję Tomaszu. Jak donoszą agencje wczoraj zabito Rugowę”
    I tak w kółko. W końcu TVN zaczął mieć kłopoty, wywalono Lisa, wycofano Sianeckiego (za to pojawił się Milewicz nie wiem czy w TVN czy w TVP). Sianecki chyba dopiero po roku się pojawił, robił chyba jakiś reportaż z lwem w zoo warszawskim.
    W stosunku do TVN zastosowano kija i marchewkę – Anglicy wycofali wniosek o upadłość za to chyba z MGM podpisali bardzo korzystny kontrakt.

  215. Fidelio (22:53)

    „Dobry tekst Michalkiewicza… minister Radosław Sikorski, z solenną tym razem miną, wygłaszał jeden banał za drugim, między innymi – że historia przyspieszyła. Z obfitości serca jednak powiedział chyba kilka słów za dużo. Mianowicie, że kryzys na Ukrainie zaskoczył świat, ale Polska była do niego dobrze przygotowana. Czyżby dlatego, ze uczestniczyła w jego przygotowaniu? ”

    O samostijnuju Ukraine wciaz idzie. To kto tu dokonal tak powaznego zwrotu? Michalkiewicz o 180? Czy Fidelio o 360? Ewentualnie, odwrocenie tych stopni i ich obrotow? Idunno

    Ktos gdzies cos zaczyna przejrzewac na swoje kaprawe oczy

  216. Mayor 22.12
    To ja pytałem kto zapłacił za bankiet w Gazecie Wyborczej bo chciałem wiedzieć czy był to miliarder Chodorkowski, który został beatyfikowany przez Adama Michnika jako Nelson Mandela 21 wieku, czy kiepsko przędąca Agora, która chyba na polskiej giełdzie dzierży rekord spadku wartości akcji w porównaniu z pierwszym notowaniem?. W III RP panuje zdrowa tradycja ze za nagrody, dyplomy i wyróżnienia płaca głownie wyróżnieni

  217. @ Ted
    11 maja o godz. 22:50

    Dzięki za link, ten wywiad wiele wyjaśnia i daje do myślenia. Polecam wszystkim, zwłaszcza wielbicielom spotu „Hey Jude” i nieuleczalnym entuzjastom wejścia Polski do strefy euro 😉

  218. Indoor Prawdziwy

    Szczerze piszę – jestem pełen uznania dla jej roboty. Najpierw nadawała z Krymu aż do samej aneksji, teraz z Donbasu. W przerwie chyba z Nadniestrza.
    I zawsze w tych materialach czułem prawdę.
    A to jest trudne, bo ona nie tylko musi się zmagać z reżimową tv – określona linia polityczna ich przecież obowiązuje. Zdarza się, że w jej materiały wklejają inne by wydźwięk zmienić.
    A ponadto pracuje w trudnym środowisku. Tam z oczywistych przyczyn polskiej tv nie znoszą. Dają jej to odczuć. Raz byliby ją pobili. Poza tym tam jest wojna. Lecz ona sobie radzi! Robi swoje.
    Choć płaci za to, bo widać po oczach, że jest „pod napięciem” i coraz bardziej zmęczona.

    To są dobre materiały, zupełnie inny styl niż tvn-owski.

    Pozdrawiam

  219. Kartko!
    Potwierdzam – jest bardzo rzetelna. Zapewne długo nie popracuje.

  220. ”W III RP panuje zdrowa tradycja ze za nagrody, dyplomy i wyróżnienia płaca głownie wyróżnieni”
    Niektórzy nagrodzeni wolą odsiedzieć.

  221. @ozzy
    „Dla mnie Passent to Polska, Michnik to Polska, Hartman to Polska”.
    __________________
    Prawdę mówiąc nie wiem, kto to Hartman, ale wiem, że Polska to jest państwo. Nie może więc być państwem, ani Pan Adam Michnik, ani Pan Daniel Passent. Uważam takie podstawienie osób pod substrat Polski za przejaw myślenia w kategoriach nie demokratycznych a totalnych lub za bezmyślność co najmniej. Ten blog jest pełen przykładów osób, które nie mają zielonego pojęcia, co to jest państwo i jakie są relacje pomiędzy państwem i obywatelem. Dla nich to jest coś być może takiego jak krowa co podnosi ogon do góry i wyrzuca z siebie placek. Dla nich Państwo i naród polski jest więc odchodem i przeżytkiem i w związku z tym przenieśli się do innego państwa i szczęśliwie wśród innych narodów żyją. Inni znowuż uważają, że emerytury i renty powinni dostać, ale w zamian nic państwu się nie należy, a w szczególności żadnej lojalności nie trzeba. Dla nich państwo jest więc o tyle potrzebne o ile ceni się cycek do ssania bezzębnymi usteczkami mleczko. Są tacy którzy szczęśliwie żyją w wiecznym PRL-u i teraz dążą do odrodzenia imperium słowiańskiego i choć używają bardzo chętnie zarzutów o faszystowskiej Ukrainie sami sami są neofaszystami, czy też neokomunistami.

  222. Indoor Prawdziwy

    Nie sądzę by znikla z wizji. Ostatni dureń by się chyba chciał pozbyć tak zdolnej dziennikarki.
    Myślę, że problemem polskich dziennikarzy nie jest cenzura tylko autocenzura. Oni się boją na zapas.
    Albo po prostu nie mają kompetencji lub predyspozycji do wykonywania tego zawodu. I to chyba głównie ściąga w dół, na dno tę profesję.

    Pzdro

  223. TJ 20.45
    Przeczytałem ale szybko nie będzie. Notatki poszły z dymem.
    Pozdrawiam

  224. duende;15:01 pisze. Na Gazete od paru lat mnie nie stac.

    ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

    Jak to ? przeciez w Ameryce jest tak dobrze i wszyscy sie tam pchaja
    a na papier toaletowy stac ?.

  225. @zza kałuży
    11 maja o godz. 15:54

    „Michnik jest stuknięty na punkcie leczenia Polaków z antysemityzmu, z nietolerancji, z zaściankowości, z klerykalizmu”.
    ———————–
    Niby walczy z antysemityzmem, nietolerancją itp., ale robi to tak (nie wiem, czy świadomie), że jeszcze bardziej zaostrza konflikty i wzajemną wrogość stron.

    Weźmy dla przykładu dzisiejszą „sprawę dnia”, a mianowicie „polski, zdrowy, heteroseksualny cyc vs austriacka kobieta z brodą”. Obejrzałem przed chwilą pierwsze strony najpopularniejszych portali informacyjnych. Onet, WP i Interia podeszły do sprawy lekko i rozrywkowo (choć wspominają o reakcji polskich polityków), Gazeta.pl robi natomiast z tego aferę na miarę konfliktu ukraińskiego: „Cleo zachęca do zatrudniania polskich sprzątaczek” – krzyczy wielki napis na środku strony, „Jesteśmy 70 lat za Europą”… Nawet Pacewicz popełnił z tej okazji komentarz pt. „Najlepsza metafora wojny o gender”. Po co? Wiem, że jest w Polsce spora banda ciemniaków, która dopatruje się w wynikach konkursu Eurowizji spisku wiadomych sił, ale po co to rozdmuchiwać? Taka reakcja sprawi tylko, że ciemniaki poczują się jeszcze ważniejsze i bardziej dowartościowane, a obie strony sporu jeszcze mocniej okopią się po swoich stronach barykady.

    Takie podejście GW do „konfliktu między cycem i brodą” na pewno nie złagodzi naszych sporów kulturowych i nie sprawi, że Polacy staną się mniej seksistowscy i bardziej tolerancyjni. Wręcz przeciwnie.

  226. absolwent
    11 maja o godz. 23:23
    „To ja pytałem kto zapłacił za bankiet w Gazecie Wyborczej bo chciałem wiedzieć czy był to miliarder Chodorkowski […] czy kiepsko przędąca Agora […] W III RP panuje zdrowa tradycja ze za nagrody, dyplomy i wyróżnienia płaca głownie wyróżnieni.”

    A zatem choć nadal nie wiadomo, kto zapłacił za bankiet GW, to przynajmniej nikt już chyba nie ma wątpliwości, że ozzy jednak się zbłaźnił, wyskakując z tym B’nai B’rith.

    O panującej w III RP zdrowej tradycji, że za nagrody płacą wyróżnieni, nie wiedziałem. Ale to chyba oczywiste. Kto nie płaci, ten nie dostaje.

  227. Jeśli chodzi o Gazetę Wyborczą to z pewnością zawiodła jako medium kształtujące pozytywne postawy wobec państwa, narodu i społeczeństwa. Chodzi tutaj o budowę jakieś podstawowej siatki pojęciowej w której jest człowiek, lokalna wspólnota, powiat, województwo, państwo, region, wspólnota Europejska. Zbi Zbigniew Brzeziński widzi problem tabloidyzacji polityki w Ameryce w połączeniu z procesem idotyzacji samych amerykanów. Pyta się zasadnie, jak obywatele nie dysponujący podstawową siatką pojęciową mogą decydować o tym, kto ma nimi rządzić. Kiedyś przecież mogą wybrać Kaczora Donalda. My ten sam problem mamy w Polsce. Historycznie Polacy są mało rozwiniętym społecznie narodem. Braki cywilizacyjne są widoczne gołym okiem. Lenistwo umysłowe, anarchia, głupota, warcholstwo mają głębokie historyczne uwarunkowania. Zbigniew Mikołejko w książę: „Jak błądzić skutecznie” pisze, że trzeba się lepiej samo edukować, a tymczasem społeczeństwo wyrosłe z ciężkich warunków i doświadczeń, buduje swoje siatki pojęciowe z taniochy kultury masowej, z pseudo naukowego bełkotu, także wykładów ojca dyrektora. Mikołejko pisze m. in. o kłamstwie, którym było pojone nasze społeczeństwo w PRL-u o jego dobrym wykształceniu, dobrym systemie edukacji. Rzeczywistość zdaniem Pana profesora była jednak inna. Nie mogliśmy się nigdy porównywać poziomem do krajów zachodu, ale także pośród krajów komunistycznych były kraje posiadające zdecydowanie wyższy od nas przeciętny poziom wykształcenia. Ten stan rzeczy niestety został wykorzystany przez Gazetę Wyborczą do stosowania, demagogii, przemawiania językiem nienawiści politycznej i społecznej wobec przeciwników politycznych i ideowych jej redaktorów, narracji wmawiania kompleksów, nadmiernego krytycyzmu co wszystkiego co narodowe, a więc i społeczne, co tworzy więzi. A jednocześnie wyolbrzymiania krzywd innych narodów i ich „słusznych” pretensji i argumentów, które w przypadku Żydów, okazały się akurat agresywną nacjonalistyczną narracją, wbrew intencją autorów zrażającą i odpychają Polaków od Żydów i od wspólnego dziedzictwa, a ostrzegającą, że Żyd to kłopot, konflikt i źródło skrajnie jednostronnej postawy intelektualnej nacechowanej brakiem tolerancji, a nawet wrogością wobec każdego faktycznego czy wyimaginowanego antysemity. Na głupocie ludzkiej nie da się niczego zrobić. I pewnie nie rozumie tego gazeta, gdy rozczarowany jej czytelnik wg jego własnych wyobrażeń ludowy „internacjonał” znalazł dziś schronienie w oparach pan słowiańskich mediów Putina, sączących krytycyzm na poziomie intelektualnym całkiem skromnym, osieroconego przez GW czytelnia w otoczce nostalgii do PRL-u. Na ten stan rzeczy GW wynalazł starą broń, upokorzenie przeciwnika. Pojawił się cały szereg artykułów, że klasa średnia i nowa polska klasa inteligencji, to chłopi pańszczyźniane, gryzące się psy, bandyci i złodzieje. Uważam, że taka reprezentacja tego co „najszlachetniejsze” w Polskim narodzie, plus niejasne dla czytelnika nagłe przestanie chwalenia sojuszy światłych warstw lewicowej inteligencji z PRL i jej władzy, jest jednym ze składników sukcesu propagandy Putina w Polsce. Klęska Putina przyszła, gdy ten matoł bawił się dobrze w Soczi na Igrzyskach w Soczi, klęska natomiast GW polega dziś na tym, że na dobrą sprawę nikt nie wie w Polsce, o co jej redaktorom chodzi. Gazeta Wyborcza niczym Putin staje się medium bez audytorium i bez sojuszników, poza kilkoma entuzjastami jej profilu niekoniecznie koszernymi z kraju i za granicy.

  228. Jeśli chodzi o homoseksualizm i jego promowanie, to trzeba pamiętać o tym, że człowiek jest z jednej strony zwierzęciem rytualnym, a z drugiej psychologicznie dotykają go różne stany maniakalne. Heteroseksualny mężczyzna lub kobieta może przecież na skutek doświadczeń życiowych doznać urazu na tle swoje społecznej płciowej roli z bardzo wielu powodów. Bardzo łatwo w dzisiejszym świecie obrazkowym wprowadzić go w świat maniakalny, który znajduje wsparcie w komercjalizacji wszelkich dewiacji. Nieprzypadkowo świat zachodni dotykają spore tego stanu rzeczy symptomy: niewolnictwo, turystyka seksualna, fetyszyzmy jako podniety, twarda pornografia, wielopoziomowa gloryfikacja przemocy. Globalna wioska przypomina najbardziej cyrk Rzymski z krwawymi rzeziami i seksualnym wyuzdaniem. Jemy spokojnie posiłki nie tylko przy najbardziej absurdalnych fikcyjnych horrorach i wojennych jatkach, ale także przy dokumentach najbardziej upiornej przeszłości i szokujących relacjach na żywo ze współczesnych wydarzeń. Tego typu kształt kultury masowej to jest niewątpliwie rytualne barbarzyństwo i jego częścią są wezwania do zupełnej wolności seksualnej i nieskrępowanej wolności jej manifestowania. Uważam to za niezdrowe i niesmaczna, a nade wszystko wysoko szkodliwe. Najbardziej bezwzględne wojsko – komandosi, najemnicy, ci których trudno utrzymać w ryzach przed masowym zabijaniem, pochodzą najczęściej z biednych dzielnic amerykańskich miast i miasteczek z głębokiej i pustej prowincji. Na dobrą sprawę mało sobie kto zdaje sprawę, czym naprawdę dysponuje Ameryka w kategoriach swojej siły zbrojnej. Nikt do momentu, gdy nie stanie się jej wrogiem. Dlatego szanuje poglądy Noama Chomskiego na temat Ameryki, choć nie żałuję że stoję po jej stronie przeciwko Rosji, a za niepodległą i suwerenną Ukrainą (oczywiście bez banderowców przy władzy).

  229. mayor (0:47)

    „Kto nie placi ten nie dostaje”

    Jakis ty naiwniak. Indoora nie czytasz?

    „Niektórzy nagrodzeni wolą odsiedzieć.” (23:43)

    Bratanek wie co i jak

  230. Natomiast ten z (0:56) i z (1:16) dalej ten sam przyglup. Wypowiadajacy swoje pier..ly okraglymi, dla niepoznaki, zdaniami. Na podobienstwo Krzycha Kononowicza:

    „Walczył o Warszawę, walczył o Polskę, walczył o Boga, ale nie ma ojca.
    Wyprowadzę policję i straż miejską, bo od tego oni są, od tego są oni, od tego są.”

    http://www.youtube.com/watch?v=bLcksV3nDq0

    Zdania. Zeby byl dobrobyt. Jak najwiecej tych prawd. Inaczej Polska zginie!

  231. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    No to juz zobaczylismy-odczytalismy-ocenilismy kukielkowe przedstawienie urzadz przez AGORE na swoje „srebrne gody” – prawda?

    Zapraszam umeczone blogowisko do prawdziwego teatru … (?)
    https://www.youtube.com/watch?v=UUhp-a1jj4w

  232. rem 12 maja o godz. 0:43
    „Niby walczy z antysemityzmem, nietolerancją itp., ale robi to tak (nie wiem, czy świadomie), że jeszcze bardziej zaostrza konflikty i wzajemną wrogość stron.(…) Gazeta.pl robi natomiast z tego aferę”

    Z wydań internetowych Gazeta.pl to ma być w założeniu tabloid a Wyborczą.pl ma „robić” za tę poważniejszą. Nie przejmuję się ani trochę tym, co ta pierwsza wypisuje bo robią ją kandydaci na gimnazjalistów a „targetem” mają być przedszkolaki.

  233. ” Ostatni dureń by się chyba chciał pozbyć tak zdolnej dziennikarki.”
    A mało u nas ostatnich durniów?

  234. pierwsza botwinka!
    czas na chłodnik po litewsku 😉

  235. ”czas na chłodnik po litewsku”
    E tam!
    Tam jest spoko. Zwyciężyła Dalia w pierwszej turze, mimo iż każdy liczył na to iż nie będzie drugiej tury. Tak pisze moje źródło informacji (zn. WP.pl).
    Dawaj jakieś newsy z Ukrojonej.

  236. Orteq
    11 maja o godz. 19:54 ,
    jakich wiezień? Jąkał się przedtem, sama słyszałam.

  237. konkursy:
    1/ filozofia gender krzepnie, no, dzieckiem w kolebce to juz nie jest, nawet broda jej teraz wyrosła 😉 ; facit: peruki znowu w modzie.
    2/obrona terytorialna – remanent: jest proca,widły, kłonica; kosa: out of order.
    3/schody: odessa prowadzi.
    4/wodzostwo: i tutaj austryjacy na czele.
    5/ku pokrzepieniu serc: blogowisko niemieckie nadal za sprzataczkami z polski (5 miejsce).

  238. Ewa-Joanna (6:47)

    „jakich wiezień? Jąkał się przedtem, sama słyszałam.”

    Ja slyszalem tylko jak sie jąkał potem. O, tu, w 111 minucie i 40 sekundzie dal dowod swojego post trauma jąkania. Po polsku glownie, choc nie tylko, odbylo sie to jego jąkanie

    http://www.youtube.com/watch?v=sJzs1-zfa_E

    Przedtem, przed wiezieniami, nie slyszalem Adaska jąkatego. Nie widzialem tez wczesniej tej jego slynnej kurtki. Ze zrzutow spadochronowych dla „S” pochodzacej. Skurzana, podobno. Choc tego dzisiaj, po uplywie ponad wierc wieku, nie da sie juz tak latwo stwierdzic.

    Prosze, zwroc uwage na te kurtke. W niej cala historia sukcesu Agory sie zawiera. Oszczedzac, oszczedzac i jeszcze raz oszczedzac. Szczegolnie na kurtkach. Oraz na zagranicznych korespondentach.

    Tu stosowny odnosnik:

    „Kierownictwo „Gazety Wyborczej” oskarżone o bezwględne potraktowanie śmiertelnie chorego dziennikarza…”Rzeczpospolita” opublikowała tekst Barbary Kalabińskiej. To wdowa po Jacku Kalabińskim, legendarnym dziennikarzu i działaczu podziemnej „Solidarności”. Między 1991 a 1997 r. był on korespondentem „Wyborczej” w Stanach Zjednoczonych. Tam dopadła go śmiertelna choroba.”

    I dialog sprzed 6-ciu lat

    „zadzwoniła z Polski Helena Łuczywo, zastępczyni Adama Michnika.
    Helena Łuczywo: Jak się czujesz?
    Jacek Kalabiński: Lepiej. Właśnie szykuję się wrócić do pisania.
    Helena Łuczywo: Nie musisz. Właśnie dyskutowaliśmy tu w redakcji i zdecydowaliśmy, że „Gazeta” nie może ponosić ryzyka trzymania nieubezpieczonego korespondenta.
    Jacek Kalabiński: ??
    Helena Łuczywo: Zaraz dostaniesz faksem zwolnienie. Widzisz, nie jesteśmy bezwzględnymi kapitalistami, tylko humanitarnymi demokratami, dlatego nie dzwoniliśmy do ciebie w lutym, kiedy gorzej się czułeś.

    Jacek Kalabiński został pozbawiony pracy i poczucia bezpieczeństwa, gdy potrzebował go najbardziej. Zmarl niedlugo potem”

  239. Jakby ktos tu czegos nie zalapal

    Tu sie rozchodzi o pierwszy post pod obecnym wpisem Gospodarza:

    „byk, 10 maja o godz. 17:14
    na zdrowie heleny luczywo to ja wypije, ale brudzia nie bedzie…”

    Byk, podobnie jak pokrewny mu Indoor, lubi na skroty czasem zmierzac. A skroty to, jak wiadomo, tylko kumatych potrafio do baru doprowadzic. Przy skrotach, a bez nosa, do baru mlecznego trafisz jak nic.

    Jakie to szczescie, ze bary mleczne zaczely, na koniec, padac. A moze juz popadaly. Nie sprawdzalem od kilku lat

  240. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    absolwent

    Rozumiem, ze pytajac o koszta „srebrnych godow” AGORY martwisz sie o swoja rente – prawda?

    Z tego co wiem – moge sie mylic – znaczna czesc tzw. papierow wartosciowych AGORY o ktorych wspominasz ” Efektywny portfel – rodzaj układu struktury aktywów danej firmy, który pozwala na realizację oczekiwanego dochodu, przy ściśle określonym stopniu ryzyka na realizację jak najwyższej stopy dochodu. Wybór indywidualnego tego typu portfela jest objęty określonym ryzykiem, zależy w dużym stopniu od skłonności inwestora do ponoszenia określonego stopnia ryzyka” sa w portfolio funduszy emetyralnch roznego rodzaju moherow.

    To tak li tylko am Rande abys widzial do jakiego „rurociagu przyjazni” zostales podlaczony … (?)

  241. No i, na koniec, pelne wyjasnienie. Chodzi o to, ze Michnik znalazl sie na wierzchu. Co i jemu i nam sie nalezalo jak Burkowi micha

    Odpowiedź Barbarze Kalabińskiej
    Paweł Ławiński, zastępca redaktora naczelnego Gazety Wyborczej 03.07.2008 , aktualizacja: 03.07.2008 00:00
    A A A Drukuj

    Z wielką przykrością odpowiadam na list Barbary Kalabińskiej opublikowany w czwartkowej Rzeczpospolitej. Barbara straciła męża Jacka Kalabińskiego, wybitnego dziennikarza i dzielnego działacza podziemnej ”Solidarności”, wkrótce po tym, jak Gazeta przerwała w 1997 roku współpracę z nim.
    W tej sytuacji wszelkie wyjaśnienia i kwestionowanie wersji wydarzeń przedstawianej przez Barbarę Kalabińską są nie na miejscu. I jeśli to robię, to tylko dlatego, że przywołanie śmierci Jacka Kalabińskiego w kontekście sprawy Leszka Maleszki jest tak przerażające, że zmusza do odpowiedzi.
    Wyjaśniam więc, że jeszcze zanim Jacek Kalabiński zachorował, nakłanialiśmy Go do pracy w Gazecie w Polsce i rozmawialiśmy z nim o różnych możliwych wariantach takiej pracy. Kierowałem wtedy działem zagranicznym „Gazety”, w którym pracował Jacek. Powiedzieliśmy Mu, że – tak jak robią to wszystkie media – po kilku latach chcemy wymienić korespondenta w Waszyngtonie, nawet jeśli nie zechce pracować w Gazecie w Polsce. Potem Jacek zachorował. Przerwaliśmy oczywiście te rozmowy. Staraliśmy się Go wspierać. Proponowaliśmy wszelką pomoc w leczeniu w kraju u najlepszych specjalistów. Po wyjściu ze szpitala Jacek powiedział nam, że czuje się już dobrze, chce zostać w Waszyngtonie i nie chce rozmawiać o pracy w Polsce. Przerwaliśmy więc współpracę. Bardzo źle się stało. Żałujemy. PS Nikt nie prowadził z Jackiem dziwnej rozmowy o kapitalistach i demokratach, którą opisuje Barbara Kalabińska. Helena Łuczywo kolejny raz prosiła Jacka Kalabińskiego o przyjazd do Polski i wyjaśniała mu motywy decyzji o zmianie korespondenta w USA.

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75968,5422536,Odpowiedz_Barbarze_Kalabinskiej.html#ixzz31U18tnxf

  242. >„zadzwoniła z Polski Helena Łuczywo, zastępczyni Adama Michnika.
    Helena Łuczywo: Jak się czujesz?
    Jacek Kalabiński: Lepiej. Właśnie szykuję się wrócić do pisania.
    Helena Łuczywo: Nie musisz. Właśnie dyskutowaliśmy tu w redakcji i zdecydowaliśmy, że „Gazeta” nie może ponosić ryzyka trzymania nieubezpieczonego korespondenta.
    Jacek Kalabiński: ??
    Helena Łuczywo: Zaraz dostaniesz faksem zwolnienie. Widzisz, nie jesteśmy bezwzględnymi kapitalistami, tylko humanitarnymi demokratami, dlatego nie dzwoniliśmy do ciebie w lutym, kiedy gorzej się czułeś.

    Jacek Kalabiński został pozbawiony pracy i poczucia bezpieczeństwa, gdy potrzebował go najbardziej. Zmarl niedlugo potem”<

    @ozzy nam zaraz wyjaśni, gdzie tu kryje się nieprawda. Oczywiście gdyby go los nienaszego cokolwiek obchodził.
    Jak nie @ozzy to jego kumpel Gospodarz. To przecież nie może być prawdziwa historia. Ta żona Kalabińskiego to taka prekusorka żon smoleńskich z pewnością wtedy była. Banialuki opowiada.
    A może czulsza niż najczulsze czułe pani Paradowska nam wyjaśni?
    Czy też wzorzec z Sevres politycznych standardów moralnych Adam Sz.?
    A może dyżurny optyk-gimnastyk Hartman?

    Bo najważniejszy jest posiadać odpowiednio długi nos.

    Taki, którym da się wyczuć, której maszynie do pisania warto być wiernym.

    Kalabiński widocznie miał za krótki nos. Lebiega taki. Nieudacznik.
    Oh well, życie idzie do przodu a najważniejszym jest nie dać wysadzić się z siodła. Już tyle strategicznych lat.
    Taki pejzaż.

  243. Społeczność międzynarodowa. Groźnie brzmiący termin na nie wiadomo kto to jest i kogo reprezentuje. Chyba tylko kryminalny kartel US/NATO. Kojarzy się zwykle z bombami, rakietami, dronami i innymi narzędziami śmierci i podboju stosowanymi przez tenże kartel. Służy do mydlenia oczu ludziom i celom propagandy mającej na celu ukrycia zbrodni i innych bezeceństw. Pamiętamy nadużywanie go w przypadku bombardowań Serbii, agresji na Irak, Libię lub Syrią. Dziś odezwał się jego ponury głos z okazji referendum na byłej Ukrainie, że nieważne, bezprawne itd. A ważne było obalanie przez banderowskich faszystów prawowitego prezydenta w Kijowie i palenie ludzi w Odessie? Tam lud sięgnął po swoja władzę i żadna fałszywa społeczność nie ma nic do gadania.

  244. http://www.tvn24.pl/olechowski-w-ksiazce-piskorskiego-nie-ma-nic-nieprawdziwego,427187,s.html
    ===================

    Olechowski potwierdza wersję Piskorskiego.
    Kasa była…….

    Zachodnie finansowanie polskich elit nie odbyło sie chyba za darmo.
    Co w zamian zaoferowano?
    Koncesje przy prywatyzacji?
    Przekupywanie lokalnych kacyków to raczej standard w świecie Zachodu……
    Olechowskiego uważam za jednego z bardziej odpowiedzialnych, nie rzucających słów na wiatr polityków.
    Więc wnioski można wyciągnąć jednoznaczne.

  245. Ted
    12 maja o godz. 0:00

    Dzięki za świetny tekst.
    Racje drugiej strony zostały nieźle przedstawione.
    Obrazek nieco ponury……

    Szczególnie ten, że Julia wzięła kasę za zrobienie z Ukrainy radioaktywnego śmietnika.
    Dla kasy ta baba chyba zrobiłaby wszystko…..

  246. Wdawanie się przez Gazetę Wyborczą w awanturę wokół wyników Eurowizji to dla mnie kolejny przykład jazdy w dół po równi pochyłej.
    Pacewicz dorabia do popkulturowej tandety ideologię godną rozprawy habilitacyjnej.
    Radomski próbuje zawstydzać rodaków, że są jakieś 70 lat w tyle za światem.
    Tymczasem przy bliższym zapoznaniu się z wynikami głosowania, dowiadujemy się, że:

    W większości przypadków jury głosowało inaczej niż widzowie. W Wielkiej Brytanii, gdzie w głosowaniu widzów przyznano nam 12 punktów, według jury Polska zajęła ostatnie, 25. miejsce. W podsumowaniu oznaczało to, że Polska nie otrzymała punktów od Wielkiej Brytanii.

    http://wiadomosci.onet.pl/eurowizja-2014-wedlug-glosowania-widzow-polska-zajela-piate-miejsce/t932y

    Niby vox populi to vox Dei, ale ktoś tym jednak musi kierować. Znamy to? Znamy z czasów komuny.
    Brytyjski vox populi zachwycił się polskim wstecznictwem, ale czujni cenzorzy szybko „błąd”wymazali gumką myszką. Cudne. Całkiem jak w polskim episkopacie: my wiemy lepiej co się wam powinno podobać.
    Osobiście mam dokładnie obojętny stosunek do całej Eurowizji. Ani mnie ziębi ani mnie grzeje kto wygrał, kto przegrał. Nie moja bajka.
    Zdumiewa mnie i śmieszy wytaczanie ideologicznych dział zarówno przez „prawdziwków”, jak i przez środowisko Gazety Wyborczej.
    Dla mnie to wojna o jelenie na rykowisku. Komu się podobają, niech się zachwyca. Nie ma o co kruszyć kopii. Ale GW, podobnie jak Fronda, nie odpuści. Musi wciskać swój propagandowy kit. Po co? Tak mały ma szacunek do swoich czytelników? Nie wierzy, że sami potrafią myśleć? I po co ta manipulacja? Zawstydzanie, wywoływanie poczucia winy rzekomym wstecznictwem? Kiedy europejskim postępowcom podobały się zdrowe „polskie cycki” zdecydowanie bardziej od „baby z brodą”. Co zrobić, ludzie tak mają?! Vox populi vox Dei. Ale i tak wygra Wielki Cenzor!

  247. Maja
    12 maja o godz. 10:27

    GW ma ambicję KSZTAŁTOWANIA polskiej opinii publicznej…..
    I czasem nadymania problemów marginalnych do monstrualnych rozmiarów.
    Ktoś tę linię programową kształtuje.
    Celowo, czy przypadkowo?

    Faktem jest, że nie ma swojego konkurenta wśród gazet codziennych……

  248. Wiesiek@”
    „GW ma ambicję KSZTAŁTOWANIA polskiej opinii publicznej…..
    I czasem nadymania problemów marginalnych do monstrualnych rozmiarów.
    Ktoś tę linię programową kształtuje.
    Celowo, czy przypadkowo?”

    Tak, Wieśku. Przypadkowo.
    Przypadkowo od kilkunastu lat w GW nie sposób znaleźc publikacji autora nie związanego z opcją quasi – postępową (hiperliberalną, lewacką, antyklerykalną – jak kto chce).
    Przypadkowo szeregi Wyborczej opuszczają dziennikarze znużeni jednolitym frontem, godnym najlepszych lat „trybuny ludu”.
    Przypadkowo do bodaj 2008 roku linię GW współustalał niejaki Maleszka.
    Przypadkowo GW przemilcza niewygodne fakty, a po tym, jak staną się one publiczną tajemnicą, ukazuje się artykuł, dający „odpór” – to styl nawet nie „trybuny”, lecz „żołnierza wolności”.
    Przypadkowo w obiegu publicznym funkcjonuje termin „szczujnia” na określenie stylu pracy „cyngli” Michnika.
    To tak, jak z tragarzami w „Misiu” S. Bareji”
    Oni też przechodzili przypadkowo…

  249. Czy Państwo za poważnie Gazety Wyborczej nie traktujecie?
    Skąd tyle emocji w komentarzach?

    Przecież Gazeta już lata temu straciła „rząd dusz” w tym kraju. Już od dawna ludzi na baczność krzyczące tytuły z jej pierwszej strony nie stawiają.

    Jest jasne, że gdy jej interesy są zagrożone jest zdolna do wszystkiego, bezwzględna, okrutna, nielojalna … . Jest jasne, że poprawia sobie po tym samopoczucie trudnym do zniesienia moralizowaniem. Ale taka jest też Polska, takie jest też polityczne pokolenie Gazety Wyborczej.
    Tacy i my bywamy.

    No ale czy jest sens w znęcaniu się nad GW. Przecież jej nakład spada, siła rażenia z roku na rok maleje i żadne sztuczki wizerunkowe tego nie zmienią.

    Czas płynie, świat się zmienia, sztuką jest utrzymać po dawnych, jak czytam dla wielu skończonych namiętnościach, dobrą pamięć.

    Pozdrawiam

  250. głos zwykły
    12 maja o godz. 1:16 zpomina o swiecie, o swiecie wschodnim rowniez. Niezwykly glos. Czyli ciagle nic.
    Saldo mortale

  251. rem
    12 maja o godz. 0:43 pisze, ze nie jest stukniety…..i co? Nic….pustka w glowie w rzeczy samej nic….
    Saldo mortale

  252. Leszex
    11 maja o godz. 23:55
    TJ 20.45
    Przeczytałem ale szybko nie będzie. Notatki poszły z dymem.
    Pozdrawiam

    Mó komentarz
    Prosiłem o wyjaśnienie w sprawie „interesów żydowskich” GW. W miejsce wyjaśnienia unik. Jak zwykle, gdy przychodzi do konkretów w sprawach niepewnych, sugerowanych, mitycznych, słowo staje sie ulotne, pamięć nie ta.
    Pzdr, TJ

  253. Nie rozumiem tak gorących emocji wokół ćwierćwiecza „Wyborczej”. Zwłaszcza tych złych.
    Czy to się nam podoba, czy nie, jest to już tytuł legenda, a gazeta towarzyszy nam na dobre i na złe od 1989. Lepiej i gorzej.
    Zagorzałych fanów raczej już nie ma, a zaciekłych wrogów, którzy topią swoje życiowe frustracje w pastwieniu się nad „wybiórczą”, „koszerną” itd. przybywa.
    Kurczące się nakłady, spadek czytelników dotyka prasę papierową nie tylko w Polsce, dlatego śmieszy mnie satysfakcja, z jaką jej nieprzyjaciele podkreślają, jak to GW „ginie” w oczach. I tak trzyma się nieźle w porównaniu do innych gazet ogólnopolskich (wiadomo zresztą, że najlepiej sprzedaje się prasa regionalna, czyli to co ludzi interesuje na co dzień.)
    Ja też zarzucam GW stronniczość, spadek poziomu publikacji itp, ale spsiały, czyli ztabloizowały się wszystkie nasze media (bez wyjątku), a rzetelność i obiektywizm mediów to już raczej czas przeszły dokonany nawet w demokracji (nie tylko w Polsce!). Dlatego trzeba korzystać z rozmaitych źródeł, mniej lub bardziej wiarygodnych.
    Na tle spisiałych i tendencyjnych do granic nieprzyzwoitości innych tytułów ja przynajmniej jeszcze mogę Wyborczą wybiórczo, ale jednak strawić.
    Kupuję zresztą jedynie wydanie piątkowe (ze względu na dobrze redagowany program TV) oraz sobotnio-niedzielne, bo są ciekawe teksty w magazynie weekendowym.
    A jedno z największych, moim zdaniem, osiągnięć GW, biorąc pod uwagę całe 25-lecie, które uważam za wybitne i nieprzemijające, to stworzenie polskiej szkoły reportażu po 1989. Wszyscy liczący się dziś i głośni reportażyści, których książki są też tłumaczone na wiele języków zaczynali w GW i wielu pisuje do niej nadal.

  254. Kartka (11.36),

    trafna ocena. Dodał bym, że zjazd Gazety (czytaj Michnika) rozpoczął się od afery Rywina, czyli od apogeum wpływów grupy z Czerskiej.

  255. Mag,
    słaba to dla mnie pociecha, że 25 lat temu byłam piękna i młoda. Wspomnienia warto szanować i pielęgnować. Zwłaszcza te dobre. Ale, niestety, liczy się tu i teraz. A to, że GW jakoś tam wygląda na tle … hm, jakoś mnie nie przekonuje. Bo niby co, u nich biją murzynów?

  256. Takich „sprzedawczyków” zostało po niemieckim kontyngencie w Afganistanie około 1,7 tysiąca (w tym ponad 500 tłumaczy). Ich strach wszedł w reakcję z rozgoryczeniem i, jeszcze rok temu, wybuchał przed bazą wojskową w Kundzie. Każdego dnia zbierało się przed nią od kilkunastu do 40 demonstrantów. Przynosili plakaty, błagali, krzyczeli: „Chcemy żyć!”. Na spotkaniu w Kabulu argumentowali: „Czy nie mówiliście, że nie wyjedziecie, dopóki nie będzie tu pokoju?” albo „Wycofujecie się, a nas zostawiacie na pastwę losu”
    http://wiadomosci.wp.pl/page,2,title,Ponury-los-afganskich-tlumaczy-Pomagali-wojskom-koalicji-teraz-grozi-im-smierc,wid,16595301,wiadomosc.html
    =================

    Zrujnowaliśmy im kraj, pozbawiliśmy szans na przeżycie……
    Mamy zobowiązania, czy też będzie jak zwykle?
    Poprzednia tura naszych tłumaczy z Iraku, została na lodzie……

  257. I dobrze – mogli się nie wygłupiać.

  258. mag,12.48. pisze; „Czy to się nam podoba, czy nie, jest to już tytuł legenda, a gazeta towarzyszy nam na dobre i na złe od 1989.” Legenda czy nie legenda, komu towarzyszy niech towarzyszy. W sumie naiwność. Faktem jest, że została sfinansowana przez Sorosa za pieniądze zagrabione w Polsce. Wiele wskazuje na to, że często nie reprezentuje polskich interesów, rozsiewa plotki, pomówienia, knuje intrygi i powiela kłamstwa.

  259. O rany ! I cała ta blogowa naparzanka o jeden z dzienników, który jak kto chce, to się kupuje, a jak kto nie chce, to się nie kupuje. Czy to tak trudno po 25 lata zrozumieć działanie wolnego rynku w kwestii kupiwania oraz wolności prasy w kwestii medialnego żłobu, z którego ktoś chce się karmić ? Gazeta lub każdy inny dziennik ma prawo przybierać taki profil redakcyjny, jaki uzna za stosowny. Ixińkińskiemu to się nie podoba, a Igrekowicz lubi ten profil ? I o to chodzi ! A tutaj wielka dyskusja na, w tej chwili już ponad 260 głosów, o wyższości czy niższości jednego w wielu dzienników na rynku prasy…. A jakie genezy i analizy ! Jak w stop-klatce: tu ! tu ! właśnie tu rozpoczął się zjazd po równi Michnika (niemal z podaniem daty i godziny rozpoczęcia). Nie ! Nie ! Gazeta silna jest i za to ją kochać musimy, a już w szczególności Nadredaktora Michnika (kto nie kocha, ten antysemita !)

    Yeah ! Typowe SCP.

  260. Wiesiek 59 10.13
    Piszesz ” Olechowski nie rzuca słow na wiatr”
    Zwłąszcza gdy mowa o jego słuzbie w Szwajcarii i sprzedaży FSM w Tychach Fiatowi.
    O sancta simplicitas.

  261. Ryba

    Problem z Wyborczą polega na tym, że wystartowała z olbrzymim kapitałem zaufania. I dobrych emocji. Przecież pamiętam euforię z którą czytałem pierwsze numery. Dlatego pisząc o Wyborczej używam porównań milosno-uczuciowych.
    I to był jej kapitał pokoleniowy.
    Tak więc ta postępująca utrata zaufania miała i ma bolesny przebieg. Jak to w uczuciach. Długo czytelnicy patrzyli na jej rozmaite ekscesy przez palce. Przecież też je zauważałem no ale udawałem przed sobą, że nie nic nie stało, będzie lepiej, ot jakiś incydent … . Polityka, brudna sprawa itp, itd .
    Podobnie do tego podchodziłem. Tłumaczyłem sobie jakoś dziwaczne i szkodliwe zaangażowanie polityczne w historie, które przynosiły fatalne skutki.

    Natomiast „ulało mi się” w zupełnie innej sprawie. Wyborcza kilkanaście lat temu goniąć za nakładem zaszczuła kobietę oskarżaną (bez podstaw)o potworną zbrodnię. Dokonała na niej medialnego linczu. To jeszcze wówczas nie było normą jak teraz. Co gorsza ta kobieta była bezradna życiowo, kompletnie pogubiona – wymarzona ofiara.
    W jednym z komentarzy porównano GW do brukowca, który zaszczuł kobietę jak w powieści Bölla „Utracona cześć Katarzyny Blum”. To była własnie taka sytuacja.
    Wtedy wstrząśnięty tymi tekstami z pierwszej strony pomyślałem: „Człowieku, książkę przeżyłeś, film na jej podstawie wciąż pamiętasz, był jakimś kamieniem milowym w dojrzewaniu politycznym a teraz masz to znosić, masz się złajdaczyć z nią … Robić dobrą minę do parszywej gry … ”
    I mi przeszło zaangażowanie jak ręką odjął.

    Jasne, że oceniam klasę jej reportaży (Mag o tym pisała) czy jakiś wybranych publicystów (Żakowski, Gadomski, Varga …) ale nie zmienia to mojego chłodnego dystansu do Gazety.
    Czasem nawet, do pociągu, kupię.

    Jasne, fajnie mi z nią było w 1989, 90, 91 …. roku.
    No ale tego co potem … . Po prostu nie ma o czym mówić.

    Pozdrawiam

  262. Od liberalnej kultury to ja mam New Yorkera
    – sparafarazuję Antoniego Słonimskiego (też Polska).

    Zjazd „Wyborczej” jest niewątpliwy – zresztą „Rzepa” była w swoim czasie bardzo konkurencja – od czasu gdy jej rola kształtowałania gustu i światopoglądu rodzącej się polskiej klasy średniej została jako tako wypełniona. Przy okazji wypełniania tej misji wykluczała – to oczywista oczywistość i chwała jej za to.

    Przeglądam ostatni numer papierowej „Wyborczej” jaki posiadłam, na pierwszej stronie portret uświęconego Karola Wojtyły z pogłębioną relacją z Watykanu (datowany 28-IV-20124), an drugiej stronie red. Żakowski wmyśla się w świętość Papieża Polaka i przy okazji w świętość sensu largo, i tak dalej do strony 4. czy 5., jak by to był jakiś „Goniec Codzienny”. Wczoraj czytam red. Gadomskiego pt. „Po co było obalać komunizm” na kanwie uwagi „neoliberalnego premiera” o tym, że kompanie węglowe, czyli prywatne firmy nie powinny kierować się „pogonią za zyskiem”. Dziś znów J. Żakowski – któremu onegdaj podobały się punktu programowe PiS – pisze, że Kaczyński zbudował formację, której fundamentem jest obrażanie i lżenie … I jak tu cokolwiek kształtować w Polsce, w klasie średniej i w ogóle, gdy wszystkom zostało już ukształtowane, powiedziane, narysowane ze wszelkimi detalami, i to po kilkadziesiąt razy.

    Zjazd jest tematyki polskiej, moim zdaniem. Albo musi się pojawić nowy, młody Michnik, który nakręci i wydobędzie na powierzchnię zupełnie nowe tematy. Albowiem po transformacyjnym zrywie i prawdziwej walce nastała mała stabilizacja z ciepłą wodą w kranie. Czyli osiągneliśmy wraz z „Wyborczą” po 25 latach pewien poziom polskiego dobrobytu.

  263. Diaspora 9.07
    No i znowu potwierdzaja się moje przeczucia że albo głupiutki jesteś i dedukcja jest dla ciebie niedostepna, albo masz kiepskich informatorów.Nigdy nie dostałem ani nie kupiłem akcji wymienionej przez Ciebie Gazety ani spółki Agora. W ogóle nie mam zadnych akcji. A Ty ?
    Jeśli masz to sprzedaj i to szybko.

  264. Jaka jest przyszłość tabloidów?
    – Rozwój mediów sugeruje, że w dostarczaniu treści tabloidom będą uczestniczyć coraz szersze kręgi posiadaczy smartfonów z funkcją robienia zdjęć i nagrań. Dziennikarz będzie tylko selekcjonerem wiadomości. Internet przywróci wiejskiemu rytuałowi powszechność. Tabloidyzacja powoduje, że wielu odbiorców ma w głowie jedynie medialne gotowce. Nie potrafi samodzielnie myśleć i oceniać rzeczywistości. Ale wywiera także wpływ na jakość dziennikarskiego rzemiosła. Coraz więcej dziennikarzy postrzega siebie wyłącznie jako dostarczycieli pseudoinformacji, które mają szokować, zaskakiwać albo dawać ludziom niewybredną uciechę.
    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/kto-nam-robi-wode-mozgu-rozmowa-dr-hab-jackiem-wasilewskim
    ===================

    Mniej więcej ten kierunek czeka wszystkie gazety…….
    Żeby utrzymać poczytność, trzeba plotek.
    Bo to wysoki nakład, albo kontakty, dają reklamodawców.
    Niestety, już dawno czytelnicy nie utrzymują gazet, czy periodyków, tylko agencje reklamowe i ich właściciele- BANKI…..

    Ile mamy samodzielnie utrzymujących się tytułów prasowych w Polsce, będących w 100% własnością krajowych podmiotów, lub spółek pracowniczych?
    GW i Polityka to chyba rodzynki?

  265. @glos zwykly „Nieprzypadkowo świat zachodni dotykają spore tego stanu rzeczy symptomy: niewolnictwo, turystyka seksualna, fetyszyzmy jako podniety, twarda pornografia, wielopoziomowa gloryfikacja przemocy…”
    Dzielisz swiat na zachodni z tymi przypadlosciami i mglista, bo mam nadzieje, ze nie traktowana jako niewinna – reszte. Bo tak naprawde, co Cie ta reszta obchodzi. Nawet w chwili wstrzasajacego wydarzenia w Nigerii nie zwatpiles w taki podzial, chociaz to swiat zachodni (z wyj, Polski, ktora sprawa jakis czarnych dziewczat i kobiet sie nie interesuje) nie masz watpliwosci, co do zlego Zachodu.
    Wiekszosc wymienionych przez Ciebie symptomow zachodniej zginilizny dotyczy w ogromnym stopniu wlasnie tej kilkumiliardowej reszty, a nie swiata zachodniego. Do burdeli w dalekiej Azji tylko z rzadka przyjezdzaja Europejczycy (opisywani w barwnych reportazach z Tajlandii , chociaz np.o Kambodzy juz nie pisza) glownie sluza lokalnym, okrutnym bonzom i o podobnej urodzie zagranicznym turystom. Itd..
    GW czytalam dosyc regularnie w wydaniu internetowym. Teraz nie czytam, brakuje mi „uczciwego” portalu gazetowego z Polski. W Ameryce jest niezliczona ilosc (oczywiscie nie polskich) i mam dwa wybrane: Huffington Post i Politico, a do innych zagladam tylko, jesli mi ktos poleci. „Krytyka polityczna”, nie wspominajac „natemat”, co jest takim popularnym magazynem, to pomijajac niedoskonalosc wartsztatu z zakresu IT nie sa codziennymi gazetami
    Draznilo mnie w GW nieproporcjonalnie duzo miejsca poswieconego problemom izraelskim i zydowskim ( bo ja rozrozniam taki podzial) i to nie nie tylko w kwestiach politycznych na duza skale, ale ogromna ilosc miejsca poswiecona np. odradzaniu sie diaspory zydowskiej w Polsce. Nadreprezentatywna ilosc wywiadow, opisow sylwetek z ludzmi pochodzenia zydowskiego, inicjatyw. Mysle, ze przydomek „koszerna” i z tego sie wzial. Nawiasem mowiac przydomek ten jest komplementem w potocznym zrozumieniu tego slowa.

  266. @zyta
    „(z wyj, Polski, ktora sprawa jakis czarnych dziewczat i kobiet sie nie interesuje)”

    Jak masz się tak kompromitować to może po prostu nie pisz.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15946521,_Przeszly_na_islam___Boko_Haram_pokazuje_film_z_porwanymi.html?lokale=trojmiasto#BoxWiadTxt

  267. Kartka z podróży@
    – gdzieś około roku temu, przy innej okazji, napisałem o Wyborczej mniej więcej w tym samym duchu, co Ty powyżej.
    Też cierpiałem na syndrom zawiedzionej miłości do gazety, która towarzyszyła mi od pierwszego numeru w roku 1989, którą kupowałem w latach 90-tych z niemałym trudem za granicą i jeśli nawet nie zawsze podzielałem poglądów piszących tam, to „różniliśmy się pięknie”.
    Ktoś, kto nie zauważa, że około roku 2000, a właściwie nieco wcześniej, nastąpiło pęknięcie, to – sorry!, ale chyba jest ślepy.
    Co do szczucia, o którym piszesz (przedstawiając przykład owej pani), to przeżyłem to na własnym grzbiecie. No, może nie do końca swoim, własnym, bo zaatakowano instytucję, którą wówczas reprezentowałem.
    Gazeta działała z wdziękiem „Stuermera” – jeśli fakty nie pasowały do z góry przyjętej tezy – tym gorzej dla faktów.
    Mam więc prawo do emocji.
    A szanownym wielbicielom „Gazety” radzę porozmawiac na temat stosunków wewnętrznych w tym dzienniku z kimś z byłych dziennikarzy.
    Tych, którzy odeszli z „wolnego” organu Michnika. W którym – na przykład – spróbowałby ktoś z redaktorów napisac cokolwiek krytycznego o rodzinie Kwaśniewskich w latach 2004 – 2006.
    Ech, naiwni…

  268. My, jak już wspomniałem, prężymy muskuły. Tylko Ukraina jak dotąd nic z tego nie ma, Ukraińcy żyją w coraz większej nędzy i niepewności jutra.
    Zbliżające się wybory też nie przyniosą przełomu. Przede wszystkim nie wiadomo, czy ich wyniki zostaną uznane przez Majdan i przez separatystów. A nawet gdy zostaną, jakie siły polityczne dojdą do władzy? Batkiwszczyna Julii Tymoszenko, która już raz współrządziła i doprowadziła do czego doprowadziła? Swoboda, która jeszcze nie rządziła, poza samorządami na zachodniej Ukrainie, gdzie koncentrowała się na upamiętnianiu UPA i Bandery? Jacyś nowi populiści? Ukraińska odmiana niegdysiejszej naszej Samoobrony? Czy nowy rząd zapanuje nad sytuacją?
    Zamiast jesienią i zimą jeździć na Majdan i zagrzewać Ukraińców do walki z władzami, trzeba było podpowiadać im okrągły stół – wtedy miał on szanse. Dziś – bardzo w to wątpię.
    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/jan-widacki-co-dalej-ukraina
    =================

    Tyle Widacki, Łagowskiego też warto poczytać……..

    Zyta 2003…….
    Na świecie w chwili obecnej, toczą się wojny domowe w 60 krajach.
    Oprócz konfliktów etnicznych, przewrotów wojskowych, są jeszcze takie które są sponsorowane z zewnątrz.
    Największym sponsorem terroryzmu sa nasi sojusznicy- kraje Zatoki……
    Największy dostawca broni to USA, Chiny, Rosja, Ukraina!!!
    Jedynie te nagłośnione medialnie przypadki- jak porwanie dziewcząt, wywołuje jakąś reakcję. A co z tymi tysiącami dziennie ginącymi w pozostałych wojnach?
    Tam nie ma mediów…….

    Wątpię czy możliwa i sensowna byłaby ingerencja w poszczególne starcia.
    Brutalnie mówiąc, sami w darwinowskiej walce o dominującą pozycję, muszą ci watażkowie wyrżnąć wrogów.
    A potem tworzyć na popiołach państwa.
    Dokładnie tak, jak Europa, czy Azja, przed kilkuset laty……..
    Taki dystans w rozwoju społecznym ich dzieli od nas.
    Dla nich błogosławieństwem są monarchie absolutne, czy dyktatury wojskowe, czego Zachód zdaje się nie rozumieć.

  269. Sowieci przegrywają Ukrainę (c.d.)

    Zdjęcia podtatusiałych weteranów wojny afgańskiej – z podpisem „Separatyści w Słowiańsku” – rozczulają mnie. Sądzę nadal i podtrzymuję, że sowietyzm na Ukrainie jest w powolnym odwrocie i to od lat 1990. przez Pomarańczową Rewolucję roku 2004 do Euromajdanu. Z drugiej strony „The Economist” uważa, że WW Putin uzyskał wszystko co chciała w tym konflikcie dotychczas. Uratował Sewastopol dla Czarnomorskiej Floty, zdobył wysokie punkty poparcia w narodzie, 9-majowe parady się udały, bo zademonstrowały siłę rosyjskiej armii, a właściwie ukazały desperację, powiedzmy – zdecydowanie rosyjskiej generalicji, zaś świat się dowiedział, że Rosja nadal aspiruję do rangi potęgi światowej pierwszej wielkości. Z naciskiem na aspiruje. A przynajmniej nie rezygnuje z wpływów na Ukrainie i z silnych związków.

    Zgoda. Putin pokazał, że sprawę Ukrainy Zachód z Unią Europejską na czele rozegrał w ostatnich miesiącach poprzedzających wileński szczyt w sposób niewłaściwy. Tu należy zgodzić się z byłym kanclerzem Niemiec Schroederem. Jeszcze w mediach będą bić surmy bojowe, szczególnie w polskich mediach, bo mają one jak widać znaczny wpływ na przebieg kampanii do PE. Teraz jest czas negocjacji. Oraz czas stabilizowania nowej władzy w Kijowie. Sława Ukrainie!

  270. Syndrom zawiedzionej miłości do gazety…

    A dlaczego nie do kiełbasy myśliwskiej z Karczewa ? Jogurtu z Bakomy ? Ementalera z OSM Jarocin ?

  271. Szanowna Sylwio,
    z całym szacunkiem, ale ja – ciemniak chyba jakiś – przeczytałem wpis, jak to Sowieci a wcześniej Rosja „przegrywa/ją Ukrainę” i nie znalazłem ani jednego zdania, które by takie twierdzenie uzasadniało. Ułomny jestem jakiś może? Jeżeli tak, to mam uprzejmą prośbę – proszę o wskazanie – z którego zdania może wynikać to twierdzenie o „przegrywaniu”?
    No chyba że chodzi o ten okrzyk: „Sława Ukrainie!” – to OK, bo jeśli Sylwia zakrzyknęła „Sława Ukrainie” to z pewnością Rosja i Sowieci Ukrainę przegrywają.

    Pozdrawiam, Nemer

  272. zyta2003
    12 maja o godz. 14:31
    „Dzielisz świat na zachodni z tymi przypadłościami i mglista, bo mam nadzieje, ze nie traktowana jako niewinna – resztę. Bo tak naprawdę, co Cie ta reszta obchodzi. Nawet w chwili wstrząsającego wydarzenia w Nigerii nie zwątpiłeś w taki podział, chociaż to świat zachodni (z wyj, Polski, która sprawa jakiś czarnych dziewcząt i kobiet się nie interesuje) nie masz wątpliwości, co do złego Zachodu.”
    __________________
    O rzeczach które wymieniasz w ogóle nic nie napisałem. Wiele krajów po prostu żyje z seksturystyki, także dzieci oraz handlu narkotykami. W wieku takich krajach inwestorami są także Chiny. O zachodzie piszę ponieważ jest tam potężna machina tandety i uzależnień dla zboków z różnych, zwłaszcza biednych krajów świata. Doceniam także lewicę amerykańską i jej wrażliwość na amerykański imperializm, to w gruncie rzeczy chciałem powiedzieć. Natomiast Gazeta Wyborcza ma już za sobą czas udanego dialogu z czytelnikiem, otwarcia na różną wrażliwość ludzi. Za sobą ma też czas gdy niosła za sobą jakieś wartości edukacyjne. Od jakiegoś czasu obserwuję jej zwrot w stronę manipulacji czytelnikiem z coraz większym niepokojem, bo to jest dla mnie zwrot wyraźnie antypaństwowy, choć to była gazeta, która zawsze manipulowała czytelnikiem w imię jakichś doraźnych celów politycznych. Idee federacji są piękne, ale muszą za nimi stać większe konkrety, niż to na co w ogóle stać starej Unii kraje. Jeśli mówimy o Federalizacji i wspólnej walucie, to trzeba w pierwszych rzędzie rozmawiać o modelu rozwoju, który gwarantowałby słabszym państwom europejskich, że nie stracą na tym, bo ukształtuje się na dłuższy czas układ bogatych metropolii i biednych zapleczy UE.

  273. Sowieci przegrywają Ukrainę (c.d.)

    Nie mogę stwierdzić, czy Jan Widecki jest po stronie sowietów, ani że nie wie, co się dzieje na Ukrainie, np. w sprawie likwidacji barykad i na temat roli Prawego Sektora vis a vis „separatystów donieckich i ługańskich”. Niemniej nie sądzę, aby jakiś „okrągły stół” był potrzebny/niezbędny, tak jak w 1988/9 roku był potrzebny w Polsce. Przecież na Ukrainie od kilkudziesięciu już lat odbywają się wolne, prawidłowe wybory. Niech się odbędą wybory prezydenckie, niech się (nie)potwierdzi teza Widackiego o dojściu Timoszenko i Swobody do władzy. Niech się kiedyś potem odbędą wybory parlamentarne, niech konstytucyjny proces potoczy w kierunku samorządności, niech w Doniecku i Ługańsku odbędą się wybory lokalne, potem ewentualnie można mówić o separacji, federalizacji, etc. Niech oligarchowie i zbrojni watażkowie odgrywają coraz mniejszą rolę. Niech się odbędą uporządkowane wybory, w spokoju, na całym terytorium kraju. I ku temu zmierzamy, zdaje mi się, wbrew dążeniom sowietów.

    Wydaje mi się, że z impasu politycznego polegającego na podziale sceny na Batkiwszczynę z jej zachodnimi przybudówkami i na rozpadającą się, jeśli nie rozpadniętą Partię Regionów Ukraina wychodzi poprzez tworzenie politycznego „centrum”. Póki co Putin milczy. Zapodał, że poprze wybory 25 maja, że niby-referenda należy odłożyć, nie powiedział do kiedy. Putin w sprawie rządzenia się Ukrainy niewątpliwie ewoluuje. Czy jest w tej nowowyłaniającej się sytuacji bez „okrtągłego stołu” poprze stabilizację w dwóch wschodnich obwodach? Sądzę, że musi jeszcze nieco przemyśleć sytuację na Ukrainie, w Rosji, w Europie i świecie. Powodzenia Władimirze Władimirowiczu!

  274. Jeszcze wracając do GW to także jestem przekonany, że jak się ją czyta dzisiaj, to ma raczej wrażenie jakiegoś ideowego galimatiasu, pociągu, który ciągnę lokomotywy w kilka stron świata. W tej gazecie są obecnie, jakby cztery różne gazety, a co dzień prawie rodzi się nowa. Myślę, że środowisko GW powinno się pogodzić z tym, że politycznie nie będzie ona już wiele znaczyć w przyszłości, i w związku z tym, że trzeba zabrać się za bardziej bezstronne informacyjne i profesjonalne prezentowanie wydarzeń.

  275. Ale i ile problemy ma Gazeta Wyborcza, o tyle sama Agora prezentuje się daleko lepiej. Zwraca uwagę np. dobra oferta wydawnicza książek na różne tematy.

  276. JAN WIDACKI oczywiście.

  277. zza kaluzy:
    „Kalabiński widocznie miał za krótki nos. Lebiega taki. Nieudacznik.”
    Pamietam red. Kalabinskiego jeszcze z czasow, gdy prowadzil w PR1 „Tu Jedynka”. To bylo prawdziwe okno informacyjne na swiat dla przecietnego Polaka. Potem przerzucil plaszcz na inne ramie i zakladal razem z innymi, m.in rodzina Atlasow, „nowe” SDP. Zostal nawet prezesem Oddzialu Warszawskiego.Potem wyjechal na Zachod i byl korespondentem Polskiej Sekcji RFE w Waszyngtonie
    Zawsze mnie zastanawialo, jak Redaktor Bez Skazy dobieral sobie dziennikarzy? No bo takiego oportunisty jak Jacek K. to raczej unikalbym. Mogl w koncu dookoptowac Karola Szyndzielorza i Ryszarda Wojne. Nie wspominajac Ignacego Krasickiegi i tych kilku, ktorzy robili paszkwile antysosolidarnosciowe jak red. Rudnik, a potem walczyli o prawa i pamiec „sybirakow”.

  278. NULANDISTAN. Nowe państwo po byłej Ukrainie. W jakich granicach? Gdzie Kijów lub Przemyśl?

  279. Dodam rowniez, ze GW pomimo tych roznych ambicji to nie jest wschodnioeuropejski odpowiednik „Le Monde” albo „FAZ”, zaryzykowalbym nawet, ze nie dorasta do piet kanadyjskiemu „Globe and Mail”. Tak jak „Polityka” to nie tygodnik rangi „The Economist”, co przyznac nalezy ze smutkiem. Ambicje, aby brylowac w krainie najczystszego powietrza zawsze istnialy, ale nie ziscily sie. Jezeli jest prawda stwierdzenie jednego z dziennikarzy GW, ze jest to odzwierciedlenie pogladow nowego pokolenia polskiej inteligencji, ktore weszlo w zycie po 1989 r., tym gorzej dla tej inteligencji. Ludzie o pogladach niezaleznych, a moze po prostu inteligentni, maja teraz alternatywe informacyjna w postaci internetu i dlatego nie wroze GW wielkiej przyszlosci. Bezpowrotnie minely czasy monopolu informacyjnego.

  280. Sylwio

    Tak naprawdę okrągłym stołem na Ukrainie zainteresowana jest tylko Europa.

    Rosja oczywiście udaje chęć siedzenia przy tym meblu, bo przecież nawet nie ukrywa, że planuje przesuwanie żywiołu zachodnioukraińskiego jak najdalej ku granicom Unii. To będzie się działo przez całe lato i przyśpieszy mroźną zimą.

    Rząd ukraiński jak widać też się odnalazł w nowej sytuacji i finasowany z zewnątrz i z powodzeniem udaje, że walczy. Przynajmniej nie musi zajmować się beznadzieją problematyką socjalną czy ustrojową.

    Wschodnie obłasti entuzjastycznie się wyzwalają za pieniądze ruskie i lokalnych oligarchów. Tam się wyłania w zamieszkach ulicznych nowa elita głodna konfitur władzy. Po cholerę im jakiś okrągły stół?

    USA są zachwycone, bo się jara pod unijną granicą. I będą dokładać do pieca.

    PO rządzące Polską też, bo wojna (głównie propagandowa) odwraca uwagę elektoratu od krajowego burdelu i można problemy rozmaite zwalać na Ruska. A co będzie później to przecież ich nie obchodzi.

    Tak więc problem z Ukrainą ma tylko stara Unia – konkretnie Angela Merkell – wprowadzona przez RP w polityczne maliny jej polityki wchodniej. Ona się bowiem będzie musiała w przyszłości użerać ze stężonym ukraińskim nacjonalizmem w granicznych obłastiach. Jak i z nacjonalizmem, który wojna ukraińska wyzwala w nowych, postkomunistycznych państwach Unii.
    No i co najgorsze utrzymywać tę ukraińską strefę buforową.

    Pozdrawiam

  281. @Kartko z Podróży, stawiam Ci plusa dodatniego i pozdrawiam, Nemer.

  282. Kartko z po…
    Zadziwiasz mnie przenikliwością i dalekosiężnością swoich predykcji, żeby nie powiedzieć – przepowiedni i proroctw.

    Pozwolisz, że z jedną się nie zgodzę, nt. PO rządzącej Polską. Wszak tego układu koniec nadchodzi, a wyborcy – szczególnie należący do klasy średniej, zerwą okowy, przełamią rozliczne tabu i nie będą stronić od krajowego burdelu. A co to! krajowy burdel gorszy? Zaczną go odwiedzać i to masowo. Tak mi się przynajmniej zdaje, chociaż nigdy nie odwiedzałam. Aczkolwiek kiedyś PRL nazywano burdelem, ale to się chyba nie liczy, ani nie wraca?

    Ale z USA masz rację stuprocentową. Dołążą ci oni do pieca swoje paliwo z łupków, cwaniaki, co podniesie im ceny we własnym kraju. Sami wiążą sznur na własną szyję.

    Ale najbardziej kontrowersyjna jest sprawa Rosji i jej chęci siedzenia przy okrągłym stole. Jak długo wysiedzą? Wiele zależy jak będzie nakryte, a szczególnie – co będzie podane, do picia i do zakąszenia. I popieram Twoje pochylenie się nad losem biednej Angeli Merkel. Podziwiam Twoją sympatię dla niemieckiej kobiety w szerszym kontekście. Zaś problematyka socjalna jest beznadziejna pod każdą długością i szerokością geograficzną – zapewne o tym wiesz ze swoich rozlicznych peregrynacji i wojaży.

    Pozdrawiam a jakże

  283. Duzi, więksi i firmy z Chin
    215,6 mld dolarów – tyle wynosi wycena największej firmy świata. Magazyn „Forbes” przygotował ranking 2000 największych spółek giełdowych. Rywalizację wygrywają firmy z komunistycznych Chin, a nie wielkie amerykańskie korporacje.
    http://finanse.wp.pl/gid,16589679,kat,1033823,title,Oto-najwieksze-spolki-swiata-Gdzie-sa-Polacy,galeria.html?ticaid=112b68&_ticrsn=5
    ================

    A tymczasem, czekając aż biali sie wytłuką, żółci realizują własną strategię działania.
    I jak zwykle, jest to strategia długookresowa.
    Po co tracić siły na prężenie muskułów, wzajemnie osłabiające się sankcje, skoro można kupować?
    Firmy, patenty, potencjał badawczy, złoża, ziemię……

    Widacki zauważył jedną rzecz.
    Zamiast brać przykład z południa, czy północy, w sferze organizacji społecznej, państwowej, dalej mamy jakieś mesjanistyczne ciągoty na wschód.
    Oni nie przyjmą naszego wzorca, mając w zasięgu znacznie doskonalsze…..
    Nasze pośrednictwo nie jest Ukraińcom, czy Białorusinom do niczego potrzebne.

  284. Nemer

    Równiez pozdrawiam

  285. Sylwio

    Jakie tam przepowiednie. Przecież to się dzieje na naszych oczach.
    I to w sumie nie jest złe.

    Popatrzmy pod kątem krajowego burdelu.

    Tylko dzięki Ukrainie – głównie sugestywnemu przekazowi stamtąd – PO nadrobiło 10 procent straty wobec pis-u. To znany efekt skupiania się tzw „drżących” wokół przwódców w podobnych sytuacjach.
    Gdyby nie ta wojna RP wpuściła by do PE antyunijne, nacjonalistyczne korniki.
    Co oczywiście mnie cieszy (jeśli tendencja się utrzyma)bo lepsze PO-wskie „trwanie” w Parlamencie Europejskim niż pis-owska destrukcja. Tym bardziej, że PO będzie „trwać” w PE pod silną ręką Angeli Merkell.
    To istotne, bo wybory do PE są moim zdaniem ważniejsze niż krajowe. Przecież tu się jeszcze daje żyć tylko dlatego, że jesteśmy pod parasolem UE.

    Ten parasol będzie nas zresztą chronił gdy dokona się podział Ukrainy. I to nie z powodu jakiś zasług tylko dlatego, że stanowimy 1000 kilometrową, polityczno-militarną otulinę Berlina.

    Pozdrawiam

  286. Sylwia
    12 maja o godz. 16:44

    Koniec władzy PO?
    Przy znanej, sprawdzonej skuteczności rozwalania koalicjantów, raczej PiS nie grozi powrót do władzy…
    Zresztą, cezgokolwiek sie Prezio tknie, to zaczyna się rozwalać.
    Taki antyMidas z niego……

    PRL nigdy nie był burdelem, tylko najweselszym barakiem w obozie…..
    A to chyba różnica?
    Burdele powstały w sporej ilości po 1989 roku.
    Odpowiadając na potrzeby- kobiet i społeczeństwa.
    Dorodny samiec jest podobno oferowany za jakieś 1000 zł.
    Zamówienie z dostawą do domu.
    I gwarancję dają…….użyteczności……

    Problemy socjalne zaś, doskonale, prawie modelowo, rozwiązano u Skandynawów.
    Tam gdzie ich nie rozwiązano, istnieją slumsy, niebezpieczne dzielnice.
    To cena kapitalizmu w neoliberalnej postaci.
    Dążymy do tego modelu……

  287. Kartko z …
    Wczytuję się i wmyślam w Twe objawienia – kak zwał tak zwał – czyli na Ukrainie się pożyje pod parasolką Angeli (byle nie była z Cherbourga!) … ale którędy przebiegnie granica, przecież nie prostacko po Dnieprze, według której ugody? perejesławskiej?

    Tysiąc kilometrowa otulina polityczno-militarna wokół Berlina, stolicy Tysiącletniej Rzeszy? Czyli atak sowietów na Berlin będzie powtórzony?

  288. Kartko z podróży (nieco poważniej)

    Oto co pisze b. oficer armii rosyjskiej, obecnie dziennikarz „Süddeutsche Zeitung”:
    http://wiadomosci.onet.pl/prasa/na-tylach-frontu/jydgl

    W ubiegłym roku Rosja zainwestowała w armię 88 miliardów dolarów, o 40 miliardów więcej niż Niemcy. Nie mówiąc o głowicach nuklearnych, czekających w pełnej gotowości na wypadek konfliktu zbrojnego.

    I konkluduje chyba na nieco pacyfistyczną, jeśli nie ostrzegawczą nutę:

    Postanowiłem, że 9 maja nie włączę telewizora, aby obejrzeć rocznicowe obchody zakończenia Wielkiej Wojny Ojczyźnianej (w tym roku Putin ma odebrać defiladę wojskową w Sewastopolu). Zadzwonię lepiej do moich dwóch babć. Były dziećmi, gdy wybuchła wojna i przeżyły jej wszystkie okrucieństwa.

    Gdy wybuchła wojna? – w rosyjskiej nomenklaturze, pamiętajmy, to znaczy w czerwcu 1941 roku, a nie gdy po podpisaniu paktu z Hitlerem Stalin zacierał ręce i liczył na to, że zachódnie imperia będą się biły między sobą do upadłego, a on wkroczy w te gruzy, aby ich „oswobodzić”; i przeliczył się nieco.

  289. Kartka musi teraz uważać, bo tutaj coraz nowe dziwy pojawiają się na świecie, kobieta z trzecią nogą wygrywa, a nacjonalistyczna Ukraina tężeje, ale i gdzie indziej się rozszerza (zapewne nie chodzi o poparcie nacjonalistów dla Putina), bufora trudno utrzymać (słyszałem, że to bufur to miał być dla nas, a nie dla szwabków, trzeba im go zabrać rychło) …..i od pochylania się nad tym moze jesce stsyknoć w kzyzu, oj moze. Boze, Boze. Moze, moze, moze.

  290. Sylwio

    Oczywiście nie wiem gdzie może być granica podzielonej Ukrainy. Jak sądzę Unia wzywając pośpiesznie do okrągłego stołu chciałaby mieć ją jak najdalej od siebie. Okrągły stół, co zrozumiałe, miałby za zadanie powstrzymać ten rozpad. Jeśli więc rozpoczęto by go jutro to granica stanęłaby na Donbasie.

    No ale jak napisałem wcześniej nikt poza Unią nie jest tym meblem zainteresowany. Więc sprawa przyszłej granicy ma charakter otwarty. Nie sądze by wieksze znaczenie miały jakieś granice historyczne.

    Co do otuliny Berlina.
    Jak myślę Niemcy mają w pamięci sowieckie lotniska rozmieszczone na naszych kresach zachodnich – 150 kilometrów od Berlina. Jak i silosy z rakietami.
    Miałem okazję oglądać te obiekty. Mimo upływu lat robią wrażenie. Szczególnie bunkry na mysliwce jak monstrualne, cementowe kiście winogron porośnięte sosnami.

    A Niemcy co ważne to pamiętają. I są przezorni.

    Pozdrawiam

  291. Sylwio

    Najkrócej pisząc.

    Rosjanie nie są specjalnie przywiązani do „ciepłej wody w kranie”. To nie jest ich priorytet.
    I nie piszę tego by jakoś wartościować nacje.
    Oni po prostu są inni.
    Więc trzeba na ich politykę patrzeć pod nieco innym kątem niż europejską. Czy zachodnią – w szerszym ujęciu.

    Pozdrawiam

  292. Kartko z po…
    Co to znaczy, że Rosjanie są inni? co jest ich priorytetem? Rozpierducha tego świata?

    Z takim dictum (acerbum) nie mogę się zgodzić, nie zgodzi się żaden Niemiec, Polak, Francuz czy Amerykanin. Rosjanie nie są jakąś wybraną nacją, jak próbują siebie przed światem odmalować. Metaforycznie, człowiek jest w ponad 80 prcentach wodą i to w temperaturze około 37 st C. Rosjanie są przywiązani do „ciepłej wody w kranie”, o – bardzo są przywiązani, o ile ktoś inny im jej dostarczy. Często pod groźbą użycia siły. I to nie jest inność, jakaś nieokreślona, niedopowiedziana ludzka „inność”. To jest dzikość. To nie jest do zaakceptowania.

    Zachód – słowo to nagle nabrało znaczeniowej mocy – zawiera wiele sprzeczności, konfliktów, niegodziwości, popełnił w przeszłości wielkie zbrodnie, ale nieustannie zmierza do najlepszych rozwiązań. Nie ma lepszego ustroju niż kapitalizm – twierdzi najnowszy krytyk nierówności powstających w tym systemie, Thomas Piketty. Zachód to są ludzie z krwi i kości i nie pozwolą na zagładę siebie przez dzikusów ze Wschodu, o ile do tego mogłoby dojść.

  293. @Sylwia
    ” Rozpierducha tego świata?”

    Jeśli przez świat rozumieć dyktat USA/NATO to zgadłaś.

  294. Parę artykułów w tonie alarmistycznym poświęcono hasłu „Rosja się ZBROI”!!!
    Potworna kwota 88 miliardów $ i rośnie……
    Niewiele mniej wydaje Francja, czy Wielka Brytania.
    Natomiast gołąbek pokoju nie zszedł chyba poniżej 500 miliardów.
    Cóż, utrzymanie baz i lotniskowców kosztuje……

    Na marginesie utrzymywania pokoju.
    Kuwejt zapłacił za wyzwolenie, za pustynną burzę i tarczę Arabia Saudyjska.
    Kto zapłacił za wyzwolenie Libii?
    Pociski manewrujące są drogie, sam przelot myśliwca kosztuje kilkanaście tysięcy.
    Przypuszczam że kontrybucja została uiszczona z naddatkiem z zasobów Kadafiego i tamtejszego banku centralnego.
    Jednym z pierwszych pociągnięć Turczynowa była „ewakuacja” ukraińskiego złota w niewiadomym kierunku.

    Ye parę faktów może uzmysłowi inny.
    Za usługi trzeba płacić zachodnim wyzwolicielom.
    Nie ma darmowych obiadków……przy tamtym stole…..

  295. Sylwio

    Moim zdaniem Rosjanie nie zamierzają wtryniać się bezposrednio (militarnie) w sprawy UE.
    Dwie doktryny, które wywołały II Wojnę Światową tj uzyskiwanie „przestrzeni życiowej” i „internacjonalizm proletariacki” na skutek zmian cywilizacyjnych nie mają już sensu.
    Nie widzę żadnego racjonalnego powodu by Rosja mi zagrażała. No bo po cholerę im Polska? W świetle badań, które ostatnio przeglądałem Polska im się z niczym atrakcyjnym nie kojarzy.

    Dla nich znaczenie ma Ukraina ale zwolnij mnie z odpowiedzi dlaczego ponieważ jak wiesz obce mi są „narracje narodowe”. Wyzwoliłem się z ich okowów.
    Zresztą publikuje się ostatnio całe referaty historycznie, ideologicznie uzasadniające czemu ta Ukraina ma dla nich takie znaczenie.

    Na wojsku też się nie znam więc nie umiem powodzieć czemu z powodów militarnych ich te stepy i porochy tak grzeją.
    Ale pewnie chcą mieć jak najdalej od siebie granicę Unijno – NATO-wską.

    W sumie istotne jest jedno – pociąga ich Ukraina, robią tam co chcą i realnie nie można się temu przeciwstawić.

    —————————————

    Sylwio, do walorów zachodu nie musisz mnie przekonywać. Jestem euroentuzjastą, daje temu wyraz, wspieram poglębienie integracji, kobiety z brodami mnie nie straszą … . W końcu, na starość, się w tej UE dobrze czuję.

    No ale Rosjanie inaczej to widzą. No i z tym się też trzeba pogodzić bo mozliwości zmiany ich nastawienia przy tak prowadzonej polityce nie ma. Więc nie ma o czym mówić.

    Mnie ta chłodna tolerancja wobec odmienności Rosji pewnie łatwiej niż Tobie przychodzi, bo mam tu, w Polsce wlasnych nacjonalistów. No i muszę z tym żyć, ponosić koszty politycznego kompromisu z nimi, choć wiem, że kraj na tej ich narodowej mitomanii traci.

    Pozdrawiam

  296. Wielokrotnie przedstawiano priorytety Rosji.
    Widocznie prześlizguja się przez sito……

    1-Stabilne kraje u granic.
    2-Brak cudzych baz militarnych w sąsiadujących krajach
    3-Dobre relacje gospodarcze z sąsiadami.

    Te priorytety rozumieją Niemcy, czy zachodnia europa.
    Destabilizację zaś forsują politycy amerykańscy.
    Mają inne priorytety, po prostu.
    Kto tego nie widzi, cierpi na przypadłość widzenia tunelowego.

    Zielone ludziki to wynalazek rosyjski.
    Czyje są niebieskie ludziki? Smerfy amerykańskie, izraelskie, gruzińskie?
    A są jeszcze ludziki Turczynowa, Firtasza, Achmatowa, Tymoszenko…….

    Panowie szlachta na polowanie sie wybrali, niejeden zagon kapusty „tutejszych” stratują, niejedną dziewkę wychędożą, niejeden życie straci…..
    Ale paniska zabawę będą mieć przednią.

  297. W swoim czasie – dla tzw. świętego spokoju ( który ani spokojem ani tym bardziej świętym się nie okazał ) podzielono Koreę na Pólnocną i Południową wg 38 równoleznika szerokości geograficznej pólnocnej .
    Nieco później podobnie uczyniono z Wietnamem, tyle, że linia podziału – co zrozumiałe – przebiegalła bardziej na południu – wzdłuż 17 równoleżnika ( też pólnocnego). Czyżby – również dla świętego spokoju, który jak historia uczy …( vide wyżej) szykowano nam południkowy podział Ukrainy – na Wschodnią i Zachodnia wzdłuż np. 35 południka dł.geogr. wschodniej ? Z wszystkimi, znanymi z nieodległej przeszłości – ( Koreę i Wietnam mam na mysli ) konsekwencjami ?
    Brrrrrrr !!!!!!!

  298. Europejski Trybunał Praw Człowieka z siedzibą w Strasburgu nakazał Turcji wypłacenie Cyprowi odszkodowań w łącznej kwocie 90 mln euro. Jest to zadośćuczynienie za skutki tureckiej interwencji wojskowej sprzed blisko 40 lat i podział wyspy.
    http://historia.wp.pl/title,Turcja-zaplaci-90-mln-euro-odszkodowania-za-inwazje-na-Cypr,wid,16597598,wiadomosc.html?ticaid=112b6b&_ticrsn=3
    ================

    Taki ładny precedens się wykroił właśnie…….

    Pytanie, KTO komu zapłaci za ODESKĄ MASAKRĘ?

    Gdyby rozmowy przy tym okrągłym stole nie były torpedowane od początku kryzysu, nie zginęłoby tylu ludzi.
    Niepotrzebnie.
    Chyba że ofiary były potrzebne do eskalacji?

    Lexie,
    Możesz mieć rację.
    Przypadki Irlandii, Baskonii, nie nastrajają optymizmem.
    Separatyzm nie musi być podsycany z zewnątrz.
    Przelano już sporo ukraińskiej krwi.
    I coraz mniej wierzę, że do Ukraińców strzelają jedynie pobratymcy…..

  299. @Kartka z podróży
    Nie zauważyłem komentarza, w którym ktoś zauważa w twarzy i figurze Conchity postać Jezusa Chrystusa z wielu starych obrazów włoskich, hiszpańskich.

    Czyżby dlatego C wygrał/a konkurs w tej zlaicyzowanej Europie?
    Pozdr
    PS
    Jeśli chodzi o GW, czytam w niej Duży Format, Historię i Program TV. Resztę przerzucam. Dodatek warszawski to dno.

  300. KzP najwyraźniej obce są narracje narodowe za jednym wyjątkiem: narracją rosyjską. Inne narracje się nie liczą, zwłaszcza ukraińska, która jest z góry skazana w każdym wpisie na wieczny faszyzm i jeszcze dłuższą kulę u szyi Angeli Merkel. Słusznie niech się martwi i niech się dalej pochyla. Ukraina natomiast to jest brud największy świata (zwłaszcza zachodniego w niedalekiej perspektywie), jedynie słuszne są wobec Ukraińców poglądy rasistowskie. Rasizm wobec Ukraińców, bowiem to wyższa kultura. A zresztą co to za państwo, phi, kupa śmichu.

  301. @wiesiek
    I coraz mniej wierzę, że do Ukraińców strzelają jedynie pobratymcy…
    ____________
    No, cóż no tak to bywa, że najcelniej do sąsiada zazwyczaj sąsiad strzyla. A sąsiad rosyjski, wot taki „gniotsa nie łamiotsa” i ciepłej wody mu nie trzeba, nawet soloną wodę pije dwa razy dziennie na śniadanie i kolację, a i ma przy tym dobre oko do karabina z lunetą.

  302. Stasieku

    Zauważyłem podobieństwo tylko nie pisałem.
    Ale masz rację. Na półwyspie Fisterra, na Costa de la Muerte, we wczesno średniowiecznym kościółku jest Jezus o wyglądzie Conchity. Ta sama twazr, ta sama broda. Na dokładkę jest w arabskiej spódnicy, bo to Jezus z okresu arabskiego Hiszpanii.

    Pozdrawiam

  303. Conchita Wurst = Jesus Christ Superstar

  304. głos zwykły
    12 maja o godz. 19:24

    Na sporo ponad 200 ofiar tego konfliktu, niewiele jest ubranych w mundury.
    Tzw. „ciężkie walki” to jeden, dwa trupy- przynajmniej według doniesień.

    Przypuszczam że jesteśmy w okresie bandyckim tych zamieszek.
    Porwania, wymuszenia, pobicia, łupienie.
    Bandy snujące się z bronią w ręku po kraju i stanowiące swoje prawa.
    Tamtejsi żołnierze wyklęci, albo maruderzy……

  305. @wiesiek
    Bandy snujące się z bronią w ręku po kraju i stanowiące swoje prawa.
    __________
    Z opisu twojego wynika, że to rezerwa dawnej Armii Czerwonej plus kilku byłych politruków.

  306. Kartka z…. (18:51)
    Rosjanie inaczej to widzą … bo mozliwości zmiany ich nastawienia przy tak prowadzonej polityce nie ma.

    Trzeba więc zmienić politykę, pardon – inaczej ją „poprowadzić”. W sumie nie wiadomo o czyją politykę Ci chodzi, Rosji, Unii, czy kanclerz Merkel???
    Tak to jest z pytyjskimi przepowiedniami.

    I po drugie, razi mnie sowiecka miara Twojej argumentacji – ile dywizji pancernych ma papież, ile kilometrów mają do przejścia gwardyjscy strzelcy do Berlina.

    Ale jest super, nigdy nie wiadomo w którą stronę poprowadzisz argumentację, czy antynarodowo … czy pronarodowo, na ostro czy kompromisowo, pacyfistycznie czy wojennie, anarchistycznie czy pryncypialnie, … ale zawsze chłodno i na dystans.
    Tak trzymać!

  307. I to jest porywająca konkluzja typu BICIE W PRZELOCIE (fr. en passant):

    Ukraina: wojna rezerwy dawnej Armii Czerwonej plus kilku emerytowanych politruków przeciw NULANDISTAN-owi z zakerzoniem

  308. Geopolitycy blogowi uporczywie wysuwają na blogu w sprawie Ukrainy standardowy argument – Rosja jest inna. Też mi argument. Niemcy są inne, Chiny są inne, Egipt jest inny, Indie są inne, Ukraina jest … – Stop, Ukraina nie może być inna.
    Koniec geopolitycznej debaty. Sewastopol bramą na oceany, Polska otuliną Niemiec. Precz z faszyzmem.
    Tak wygląda inność Rosji w oczach geopolityków blogowych.
    Pzdr, TJ

  309. @wiesiek59 12 maja o godz. 16:44

    „Duzi, więksi i firmy z Chin. 215,6 mld dolarów – tyle wynosi wycena największej firmy świata. Magazyn „Forbes” przygotował ranking 2000 największych spółek giełdowych. Rywalizację wygrywają firmy z komunistycznych Chin, a nie wielkie amerykańskie korporacje. http://finanse.wp.pl/gid,16589679,kat,1033823,title,Oto-najwieksze-spolki-swiata-Gdzie-sa-Polacy,galeria.html?ticaid=112b68&_ticrsn=5

    W USA jest obecnie 9 firm o wartosci powyzej 200 mld dolarow. Najwieksza to Apple, 5 trylionow (500 milardow) dolarow. Jesli chcesz wybiorczo interpretowac dane finansowe Forbes’a, co robi twoje zrodlo wiedzy finansowej – Wirtualna Polska (gratuluje wyboru) – to rob to sobie ale nie dziel sie tym z nami. Wartosci firmy nie ocenia sie na podstawie wielkosci sprzedazy tylko na podstawie zyskownosci i potencjalu rozwojowego. To wlasnie decyduje o wartosci gieldowej spolki.

  310. W dzisiejszym, jak zwykle dobrym materiale Arlety Bojko z Donbasu ciekawy wątek oligarchów.

    Najpierw rozmowa na ulicy kobietą, która dość emocjonalnie mówi, że ma ich dość i wkrótce ludzie zrobią z nimi porządek. Krzyczy: „Nul z nimi”.
    To koresponduje z sytuacją socjalną tamtejszej ludności. W Polsce o tym nie pisano, ale w zaglębiu od 20 lat wybuchały cykliczne protesty i strajki. Zresztą brutalnie pacyfikowane przez policje – były też zabójstwa. Tak więc rachunek krzywd jest dojmujący.

    Potem nieoczekiwane oświadczenie jednego z przywodców o tym, że jego bojówki utrzymywane były przez oligarchę Achmetowa, który oficjalnie wspiera Kijów. Achmetow oczywiście przeczy i składa lojalkę wobec Kijowa uzasadniając, że nie pozwolił zrobić referendum w swoich fabrykach.

    No i właśnie o to poszło, że nie pozwolił zrobić referendum oplacanym przez siebie ludziom. Przeliczył się. W tym momencie stracił na nich wpływ.
    Dlatego uniesieni efektem referendum „spalili go” oświadczając, że im od miesięcy płacił.

    I puenta.
    W materiale Arlety Bojko skruszeni Achmetow i Taruta apelują do Kijowa by z Donbasu wycofał ukraińskie wojska.

    Dlaczego zmiękli Achmetow z Tarutą?

    Ano dlatego, że nie uznawana na arenie międzynarodowej tzw Republika Doniecka, silna nieoficjalnym wpływem Rosji, bronią swoich bojowców i lokalnym aplauzem politycznym może im z powodzeniem znacjonalizować majątki. Ludność Republiki Donieckiej ma bogate doświadczenie w takich rewolucyjnych operacjach. I to bez konsekwencji bo skoro świat jej nie uznaje to tym samym nic jej nie może zrobić.
    Nie można obłożyć sankcjami czegoś czego się nie uznaje. Nie można pozwać przed międzynarodowe trybunały.
    Nie można nawet izolować bo przez Donbas wiodą międzynarodowe szlaki tranzytowe.
    Nikt nie będzie z powodu jakiegoś Taruty z Achmetowem wytyczał nowych dróg.

    Co pozostało nieszczęsnym wlaścicielom Donbasu? Ano marsz pokutny do Moskwy. I posypywanie głupich łbów popiołem z nasyconego potem i krwią donieckiego węgla.

    Pozdrawiam

  311. Nauka historii……..

    Wojna jest zinstytucjonalizowaną grabieżą słabych przez silnych.
    Kontynuacją polityki innymi środkami.
    Wychodząc z tego założenia, szanowny autor niech przemyśli, komu przynosi korzyści.
    Jedynie politykom i Wokulskim tego świata.
    Ewentualnie najemnikom i innym psom wojny.
    =======
    Do wojny można dorobić uszlachetniająca ideologię.
    Bijemy się o piękną Helenę, nie skarby Troi i kontrolę nad cieśninami!!!
    Ogniem i mieczem niesiemy miłość bliźniego!!!
    I wcale nie chodzi nam o ziemię, szlaki handlowe i złoto…
    Niesiemy pochodnię praw człowieka i demokrację!!!
    A nie trywialne punkty strategiczne i kontrolę złóż….
    =========
    Na wojnie zarabia kraj niezaangażowany, dostawca.
    Szwecja, Argentyna, Szwajcaria, na ostatniej zarobiły krocie.
    No i zaangażowany, ale mający nadwyżki mocy produkcyjnych.
    USA zarobiło na ostatniej sporo.
    =========
    A za wyzwolenie Kuwejtu, obalenie Saddama, kazało sobie Arabom słono zapłacić.
    Na odbudowie też……..
    To że giną chłopcy ze slamsów i ochotnicy- najemnicy- nikogo nie obchodzi.
    A rozkręcenie biznesu zbrojeniowego ładnie wygląda w PKB.
    ————-
    Cui bono od tysięcy lat ułatwia pojmowanie świata…..

  312. ”Najwieksza to Apple, 5 trylionow (500 milardow) dolarow”
    Aha. 500 milliardów to jest 5 trylionów. Rozumiem.
    Biorąc pod uwagę wielkośc aktywów (Assets) na pierwszym miejscu jest ICBC ($3 124,9 milliardów) na drugim China Construction Bank ($2 405,4 miliardów) a na trzecim Agricultural Bank of China ($2 405,4 milliardów)

    metodologhia rankingu Forbes 2000 jest opisane tu:
    http://www.forbes.com/sites/andreamurphy/2014/05/07/global-2000-how-we-crunch-the-numbers/
    Apple jest na 15. miejscu. aktywa – $225,2 milliardów. Mają dużą sprzedaż i nieproporcjonalnie duży zysk, mocno myślą bo na renomie to mogą w USA polegać. Poza USA zaczyna się spadek.

  313. miłość, frontowa

    die oberkommando der ohnmacht gibt bekannt:
    urszula odwiedziła dzisiaj (pierwszy) żłobek bundeswery
    milusinscy bawili się w najlepsze kaczorkami i piskorskimi z plastyku
    „jedes kind hat recht auf krippenplatz” sagte die ministerin
    i, zadowolona, rzuciła piłeczkę bobaskowi

    z cyklu, „dawn of war”

  314. Kartka z podróży
    12 maja o godz. 20:18

    Można by ogłosić konkurs na nazwę „ludzików” Achmetowa……..

    Ale w powodzi informacji zalewających media, wydaje mi się że jedynie on namawiał do rozmów i powstrzymania przemocy.
    Takich słów nie słyszałem ze strony kogokolwiek.
    Poza Ławrowem……

    Przypadek?
    Rząd ukraiński raczej eskaluje buńczucznymi wypowiedziami napięcie.
    A atomowa Julia wrogów by odparowała……

    Pół kroku za Niemcami, ktos przytomnie stwierdził gdzieś.
    Niestety, ostatnio Sikorski chce być dwa kroki przed.
    Po co?

  315. Sylwio

    Oczywiście, że niemiecka polityka wobec Rosji wydaje mi się być najbardziej racjonalna. Chodzi mi o codzienne kruszenie Putina namolnymi telefonami co czyni znająca rosyjski Angela. Gdy wczuwam się w jego sytuację to mi słabo. No i te okrągłe stoły … .

    ————————————

    Sylwio, czemu sowiecka argumentacja? Po prostu realna.
    Z zainteresowaniem czytam Twoje komentarze i z satysfakcją stwierdzam, że późno bo późno ale się z realiami politycznymi na Ukrainie godzisz. Na przykład dzisiejsza deklaracja, że należało z udziałem Rosji podejmować decyzje dotyczące przyszlości Ukrainy.
    Choć nie widzisz ich dalszych konsekwencji.

    Moj dystans do polskiej polityki wschodniej, któremu daję wyraz od miesięcy brał się z tego, że oceniałem ją jako nierealną. I taką się okazała.
    No chyba, że prawdziwym celem RP było wywołanie pożaru na Ukrainie. Tak jak było to celem USA.
    Tylko w tym przypadku mogę uznać politykę wschodnią RO jako realistyczną i skuteczną. Bo ten cel osiągnięto.

    Pozdrawiam

  316. Skoro jest Car a komunizmu nie ma, to co innego pozostaje bojarom, jak nie marsz pokutny, posypywanie głów popiołem, a potem z pewnością nastąpi przyjazd Putina, podpisanie umowy o wypłatę zaległego wynagrodzenia. Chytry Achmetow z Tarutą znowu będzie usiłować zakosić długopis BiC za 30 centów. Ale Car nie w ciemię bity, zażąda natychmiastowego zwrotu ballpena.
    http://en.wikipedia.org/wiki/File:03-BICcristal2008-03-26.jpg

  317. Wiesiek59

    Arleta Bojko w komentarzu powiedziała, że obaj, Taruta i Achmetow, wezwali Kijów do zakończenia „operacji antyterrorystycznej”. To jest tożsame z wycofaniem wojsk. Na dokladkę były scena w której ukraiński czołgista mówi (z własnej woli), że mają tego dość i jak tak dalej będzie szło to ruszą na Kijów.

    Pzdro

  318. byk
    12 maja o godz. 20:38
    errata:
    „piskorzami”, jezus kabanos, „piskorzami”!

  319. ”że mają tego dość i jak tak dalej będzie szło to ruszą na Kijów.”
    Nie tylko czołgiści mają dosyć.
    https://www.youtube.com/watch?v=_dRLy0d2jPM

  320. poprawka:

    miłość, frontowa

    die oberkommando der ohnmacht gibt bekannt:
    urszula odwiedziła dzisiaj (pierwszy) żłobek bundeswery
    milusinscy bawili się w najlepsze kaczorkami i piskorzami z
    warszawskiego plastyku
    „jedes kind hat recht auf krippenplatz” sagte die ministerin
    i, zadowolona, rzuciła piłeczkę bobaskowi

    z cyklu, „dawn of war”

  321. @byku,

    polecam rozmowe z Wiktorem Szenderowiczem (pisarz, satyryk, dziennikarz)- w j.rosyjskim – glos rozsadku z Rosji –
    https://www.youtube.com/watch?v=5LkGQLuh39Y

  322. Wiesiek59

    Oto potwierdzenie wiadomości Arlety Bojko o apelu Taruty i Achmetowa – wraz z jakąś kolejną idiotyczną inicjatywą referendalną. Idiotyczną, bo na nią za późno.

    Za portalem Polskiego Radia:
    „Biznesmen i gubernator obwodu donieckiego Serhij Taruta twierdzi, że 15 czerwca odbędzie się referendum konsultacyjne w sprawie zwiększenia pełnomocnictw regionów. Plebiscyt nie miałby mocy prawnej, ale pokazałby stanowisko mieszkańców wschodniej Ukrainy. Zarówno Serhij Taruta, jak i inny oligarcha Rinat Achmetow, twierdzą, że trzeba wstrzymać operację antyterrorystyczną. Taruta oświadczył, że żołnierze byliby zastąpieni przez ”inne osoby, bez broni”, które towarzyszyłyby milicji. Takie patrole działają już w Mariupolu. Jego zdaniem, referendum konsultacyjne powinno odbyć się 15 czerwca – w dniu II tury wyborów prezydenckich. Plebiscyt musi być zorganizowany zgodnie z prawem. Oznajmił jakoby pełniący obowiązki prezydenta i premier przyjęli tę propozycję.”

    Pozdrawiam

  323. Wiktor Szenderowicz – kulkiełka Bierezowskiego. Też mi autorytet.
    Pasuje do degeneracji68.

  324. głos zwykły
    12 maja o godz. 20:41

    Wielka Brytania spłaciła wojenne długi wobec USA w 2004 roku……
    NIC nie dostarcza Wielki Brat za darmo.
    To tylko interesy, nic osobistego……

    Ukraina za pomoc i kredyty też słono zapłaci.
    Podpiszą decydenci, zapłacą ludzie.

  325. ”Oznajmił jakoby pełniący obowiązki prezydenta i premier przyjęli tę propozycję”
    Mogą przyjąć. Tym bardziej , że już raz sami wystąpili z identyczną inicjatywą. Rada Najwyższa odrzuciła.

  326. Kartka z podróży
    12 maja o godz. 21:08

    Oglądałem jedną, czy dwie relacje pani Bojke…….
    Niestety, źle jej wróżę.
    Jest zbyt dobra i obiektywna by długo sie utrzymać w tej skundlonej TV.
    Kręgosłup padalca i maniery lokaja gwarantują większe szanse.

    Sam zresztą zauważyłeś, że nie mówi wszystkiego, albo też niektóre rzeczy powiedzieć MUSI.
    „Bez znieczulenia”???????
    „Barwy ochronne”????
    W naszym kraju zaczyna być podobny klimat.
    Tylko tej klasy reżyserów i scenarzystów zdaje się brak……

  327. Gratulacje złożyłem. Sukcesów życzyłem. Zamieszczony w dzisiejszym numerze GW artykuł „Polska porażka na rynku samochodów” wymaga jednak powrotu do przeszłości i zadania pytania dlaczego u nas dokonuje się zawsze gorszego wyboru? Gdy w 1973 roku byliśmy w Rumunii ze zdumieniem oglądałem świetnie zagospodarowane wybrzeże i architekturę Mangalii. Podobnie zagospodarowała swoje wybrzeże Bułgaria a Albena była jak na tamte czasy zjawiskowa i wszystko znakomicie funkcjonowało. Wtedy u nas wyrastały nad Bałtykiem koszmarki w całkowicie przypadkowej lokalizacji. Gdy zaczęliśmy produkować małego fiata, Czesi produkowali Skodę, Rumuni Dacię a Jugosłowianie Zastawę marzeń. 5 tysięcy kilometrów przejechanych w 1978 roku małym fiatem w 4 osoby w upale to doświadczenie, które trudno zapomnieć. Artykuł w GW skupia się na porównaniu przemysłu motoryzacyjnego Polski, Rumunii i Czech. Wnioski przykre nie da się ukryć. Można tylko zacytować kandydata na posła do Parlamentu Europejskiego „Ja się śmiałem, bo trzeba płakać nad tym co się dzieje”. Pozdrawiam

  328. Kartko z pooooo… (20:39)

    No mistrzostwo świata! a przynajmniej Eurowizji!! w Twoim wykonaniu.
    Przecież nie pytałam się, czyja polityka jest najbardziej realna – jak sugerujesz swoją odpowiedzią, lecz czyja polityka, w domyśle – źle prowadzona, usztywnia stanowisko rosyjskie, jak raczyłeś wcześniej to ująć. E-tam, już nikt się nie połapie w tym, co napisałeś, co chciałeś nam objaśnić, a co zaciemniłeś … karawana Twoich tekstów jedzie dalej.

    Argumentacja Twoja jest sowiecka, bo stawiasz na siłę w polityce, brutalną siłę militarną oraz „otulinę”, bufor, czy jak tam w tej neosowieckiej, putinowskiej propagandzie się mówi. A z drugiej strony jesteś Wielki Europejczyk. I arbitralnie wyznaczasz granicę swojej „wolnościowej” Europy, gdzieś może na Bugu, na Wiśle, na Odrze …. bo przecież nie na Wełtawie, czy Łabie. Wszystko jedno co uważasz, Rosja jest słaba ekonomicznie, pasożytuje na Unii i tak ja ją postrzegam.

    Twój dystans do polityki wschodniej rządu Platformy jest znany, zresztą nie tylko do polityki wschodniej. O jedno proszę, nie wciskaj rozpaczliwych stwierdzeń o mnie, że … że późno bo późno, ale się z realiami politycznymi na Ukrainie godzisz, w sensie udziału Rosji w „podejmowaniu decyzje dotyczących przyszlości Ukrainy”.

    Po pierwsze, nasze opisy realiów politycznych są nadal odmienne.

    Po drugie, nigdy nie twierdziłam, iż Rosja ma być pomijana.

    Po trzecie, co w jakim zakresie Rosja ma decydować o przyszłości Ukrainy? W sensie sowieckim, czy w kategoriach partnerstwa gospodarczego? Rosja może negocjować z Unią i USA, może negocjować z Ukrainą, ale o przyszłości Ukrainy … trochę się zagalopowałeś w neosowietyzmie i obronie interesów Rosji, nie po raz pierwszy. A czy Rosja może decydować o przyszłości Polski?

    Oczywiście jest to retoryczne gadanie. Więc gdzie napisałam, że Rosja ma prawo decydować o przyszłości Ukraina? Proszę mi wskazać … nie ma takiego stwierdzenia. I karawana Twoich demagogi prorosyjskich i antyukraińskich pojedzie dalej. Tak trzymać!

  329. @ozzy:
    ale najgorsze, ze, masłowska,no, nie tylko ona, tak przytyła…

  330. Kto to jest Arletta Bojko?
    Dlaczego strajkują od 20 lat w Donbasie? – chciałabym zapytać reporterkę TVP Info Arletę Bojke.

    … i podobne cisną się pytania. O jej tekstów nadinterpretacje blogowe, dowolne, namolne, frywolne, nie pytam.
    Wiedzieć nie chcę.

  331. ”Wiedzieć nie chcę.”
    Akurat to widać i nawet można mówić o pewnych osiągnięciach w tej dziedzinie.

  332. Sztokholmski Instytut Badań nad Światowym Pokojem ogłosił nowe dane o wydatkach na zbrojenia w roku ubiegłym. Świat wydał rocznie na zbrojenia 1 747 miliardów dolarów. Imperium dobra, pokoju i demokracji wydało 640 miliardów, co stanowi 37 procent zbrojeń globu. Chiny wydały 166 miliardów, Rosja 88 ,miliardów, Arabia Saudyjska 67 i Francja 61 miliardów. Rosja posiada za granicą 12 baz militarnych, głownie na terytoriach byłego Sojuza, Imperium dobra natomiast ponad 1000 i drugi tysiąc na wolnej ziemi amerykańskiej. Imperium może poszczycić się jeszcze innym rekordem światowym, w ilości więźniów w kryminałach. Dziś siedzi tam 2,3 miliona najbardziej wolnych ludzi. Należy jeszcze mieć na uwadze, że półtoramilionowa armia najemników finansowana jest z innych resortów. Np. edukacji lub zdrowia.
    Putin jest Hitlerem a Obama laureatem pokojowego Nobla.

  333. @Sylwia
    „Wiedzieć nie chcę”

    Kolejna specjalizacja Sylwii poza cherry picking teraz jeszcze denial.

  334. Nasi wielcy popatrzyli, z niewielkiego kraju, na wielki swiat FUNDAMENTALNIE

    Donald Tusk w Sejmie:
    `Stoimy przed fundamentalnym problemem, czy eurosceptycy i skrajna prawica europejska nie zyska takiej sily, ze powstanie w jakims sensie, obiektywnie rzecz biorac, putinowska V kolumna w Europie’.

    Jan Kulczyk na Kongresie Gospodarczym w Katowicach:
    `Jezeli nie zdamy sobie sprawy, ze to nasze przywiazanie do kultury, jezyka, obciaza Europe, jezeli nie zrozumiemy, ze jestesmy czescia globalnego swiata, to bedziemy mieli w Europie problem’.

    Kulczyk mogl nie wiedziec, ze on tez, w jakims sensie, obiektywnie rzecz biorac, o V kolumnie sobie pozwolil. Tej obciazajacej Europe swoim przywiazaniem do narracji narodowej

  335. Sylwio

    Z uznaniem przyjąłem Twoje stwierdzenie, że „Putin pokazał, że sprawę Ukrainy Zachód z Unią Europejską na czele rozegrał w ostatnich miesiącach poprzedzających wileński szczyt w sposób niewłaściwy. Tu należy zgodzić się z byłym kanclerzem Niemiec Schroederem.”
    Z góry piszę, że nie czytałem wypowiedzi byłego Kanclerza ale sądzę, że jest zbieżna z dawną pożyteczną radą Kissingera czy konkluzją ministra Steinmeiera po aneksji przez Rosjan Krymu. Czyli by nie podejmować decyzji dotyczących Ukrainy bez Rosji.

    Dziwny jest zarzut, że stawiam na siłę w polityce międzynarodowej. Gdy się ma doczynienia z siłą jak w przypadku polityki Rosji to trzeba jej przeciwstawić siłę. Inaczej się jest jak kilkuletni pętak, który podskakuje starszym, silniejszym kolegom a potem gdy dostaje w dziób to biegnie do mamy z placzem i skargami. To żalosne, jak cykliczne „fochy” Gazety Wyborczej.

    Granica wolnościowej – w Twoim i moim rozumieniu – Europy jak na razie jest granicą UE i zarazem NATO. To jest formalna i realna granica wolnego świata. Putin nam to brutalnie udowadnia.

    Pozdrawiam

  336. TJ 12.25
    Nie zrozumieliśmy się. Myślałem o liczbie publikacji dotyczącej wybranej grupy narodowościowej i ich doborze, bo dla mnie wszyscy obywatele polscy są całością a nie odrębnym bytem. W tej kwestii zatem nie będę szukał usprawiedliwień.
    Serdecznie pozdrawiam

  337. Sowieckość @Kartki udowodnić bezpodstawnie usiłuje @Sylwia .
    Zwykle jak kończą sie argumenty to pojawiją sie tapety a”la sowieckość , neoxyz .Smutne zjawisko .
    Jeśli chodzi o mnie to byłem i jestem niechetny stowarzyszeniu Ukrainy z Unią Europejską z zasadniczego powodu – zmiast podjąć rywalizację cywilizacyjną ( przemysłową przede wszystkim ) z germańską i skandynawską a także CZESKĄ Kulturą ,to Polskie elity wolą pełnić rolę nauczycieli w pańskim stylu na Ukrainie i to wieloformatowo ,bo ..boją sie dynamicznego zderzenia z zachodem Europy .
    Kurcze !! a te bodaj 2 milony nie bało się i radzi sobie tam a polskie państwo nie poradzi ?
    .Mamy na zdecydowana zmianę kierunku niwiele czasu .Nie to nie , z radościa silne jądro Europy przyjmie taka decyzję umownej Warszawy i podobnie jak po Wilnie ,kiedy Janukowycz nie podpisał rozległo się w ważnych stolicach UFF!! jaka ulga .
    Wynik końcowy mojego wywodu -Tak wolabym by Rosja zapanowała nad Ukrainą i by wreszcie Polska wymaszerowała na zachód i przestała być wrzaskliwymi werblistami USA ,za marne i kłopotliwe $ .

  338. no, tak szczerze pytajac,
    ( bo polki sprzataja w b., a ukrainki w w-wie)
    kto bedzie sprzatal w kijowie?

  339. Wiedzieć nie chcę …
    Bo cóż może wyinterpretować z doniesień Arletty Bojko (sic!) jakiś blogowy zwolennik sowietyzacji Europy wschodniej na temat referendum? Czy zastanowi się, albo zapyta, czy impreza niedzielna w Doniecku i Ługańsku jest choć w małym ułamku podobna do referendum w sprawie separacji czy samostanowienia prowincji, jak w Szkocji, czy w Quebec? No gdzie tam. Tu jest Europa wschodnia, a w niej jest Rosja, która jest po prostu inna. Czy w pale się mieści, iż Kreml ma nadzieję na praktyczną realizację wyników referendum. A zaraz potem oskarża rząd w Kijowie o destabilizowanie i nie wypełnianie umowy genewskiej. Albo wysyła wysokiego urzędnika, wiceministra bodaj, do Naddniestrza w celach zaogniania rejonu, i gdy mu się robi trudności w Kiszyniowie, to on ucieka się do ordynarnych gróźb na twiterze. Wyobraźmy sobie, że Rosja wydaje 700 mld dolarów na zbrojenia, załóżmy, że skądś ją na to stać, że ma wydajną gospodarkę i ogromny potencjał ludnościowy, że ludzie emigrują do Rosji legalnie i nielegalnie, w każdym razie masowo, że Rosja ma tysiąc baz na całym świecie, plus kilka w Polsce, w Legnicy, i …. załózmy, że nie jest to ZSRR … to by dopiero było, to byłby ZSRR bis.

    Zresztą, po co mi taka wiedza? Po co mi te hipotetyczne dywagacje? Faktem konkretnym jest to, że Rosja traktuje Ukrainę jak w latach carycy Katarzyny, czy cara Mikołaja.

  340. Sylwio

    Nie sądzę by Cię interesowało tło socjalne wydarzeń w Donbasie, nie chcę Cię zanudzać no ale skoro pytasz.

    Tu jest zwięzły tekst sprzed jakigoś czasu oddający tamtejsze realia. Autorem jest Piotr Andrusieczko redaktor naczelny „Ukrajinśkiego Żurnału”

    http://www.new.org.pl/659,post.html

    Pozdrawiam

  341. Sylwio

    To, że Ci się „w pale” nie mieszczą polityczne realia rosyjsko-ukraińskie nie ma żadnego znaczenia.

    To prawda, że „Rosja traktuje Ukrainę jak w latach carycy Katarzyny, czy cara Mikołaja.”
    Ale nic z tym nie możesz zrobić poza dawaniem wyrazu swemu oburzeniu.

    A to dość jałowe zajęcie.

    Pozdrawiam

  342. Na blogu pojawiła się SAMICA ALFA i poucza wszystkich że dwa plus dwa jest pięć albo trzy.. Nazywa się Sylwia, udaje politologa z jakiegoś Instytutu Spraw Wschodnich i zwalcza w pierwszej kolejności Putina, a w drugiej Rosje. Podobno Putin jak się o tym dowiedział schował się do schronu atomowego.
    Szkoda tylko że Samica Alfa Sylwia jest jeszcze głupsza od prof. Pawłowicz i Korwina Mikkego razem wzietych.

  343. cos mnie dusi zmora…
    nowa ksiega al´a gore´a.

  344. Natalia Pokłońska urocza ,piękna prokurator Krymu ,po nominacji gwiazda medialna w Japoni ,od dziś na Czarnej Liście UE .
    Nie poważni faceci .Po Japończykach podbijają miedzynarodowe gwiazdorstwo Pokłońskiej , tacy zazdrośni o tych Japończyków ?

  345. Waldemar

    Widzialeś dziś Donalda Tuska, jego minę, na spotkaniu z wojewodami poświęconemu wpływowi planowanych sankcji na polską gospodarkę i poziom życia ludzi.
    Wyglądał jak śmierć na chorągwi.

    A ostrzegał Martin Schulz w wywiadzie przeprowadzonym przez Żakowskiego dla Polityki, że to nieźle zaboli.

    Pozdrawiam

  346. Numer z czołgistą w dzisiejszym dzienniku to chyba przesada. Materiał jest z 7 maja i dotyczy zaległości w wypłacaniu żołdu a nie sytuacji politycznej po referendum. 3 minuta z kawałkiem.

    https://www.youtube.com/watch?v=gSWwAPsO3Q0

  347. 1. Schroeder (w interpretacji The Economist) powiedział, że należało nie wprowadzać jako warunek stowarzyszenia UE-Ukraina (przed podpisaniem w Wilnie) nie wchodzenie w skład Eurazjatyckiej Unii Celnej (z Rosją). Jest to techniczny detal, jak się okazuje. Należało z Rosją na ten temat debatować, Putina zaprosić do Monachium, nie przedstawi swoje stanowisko w kwestii budowy anty-Unii. Wojna została przegrana w części propagandowej na użytek europejskiego odbiorcy. Bo rosyjski jest obsługiwany przez inne tuby.

    2. We współczesnym, post-zimnowojennym i zglobalizowanym świecie większe znaczenie odgrywa siła ekonomiczna w szerokim sensie, demograficzna, większe niż poprzednio. Ale dziwnym trafem Unia Europejska chwaląca się swoją „miękką siłą”, jest w niej jakimś zbiegiem okoliczności także słaba.

    3. Krąży po blogu przeświadczenie, że Ukrainę do Unii wciągają Polacy, podobna na spółkę ze Szwedami, zresztą nie ma pewności w tej sprawie, na pewno pod egidą USA, aby okrążyć Rosję oczywiście.

    4. Po części to prawda, skoro Ukraińców wpuszczają i namawiają ich do podjęcia rywalizacji także przemysłowej z zachodem, z germanią i skandynawią. Dają Polacy przykład Ukraińcom, w poziomie korupcji, we wzroście poziomu życia, w ograniczonej roli oligarchów … czysta propaganda wyrywająca nachalnie Ukrainę z bloku posowieckiego.

    5. Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma. A najlepiej w Czechach, kulturalnie i oświatowo. Owszem, Polska jest jeszcze bardziej wiejska niz Czechy, żytnio-ziemniaczana i katolicko-narodowa. Ale ileż się pomyj wylewa na „Gazetę”, że ona temu się przeciwstawiała, ludziom kneblowałą usta. A w Skandynawii to sam socjał z nieba spada. Polskiemu biadoleniu na polską narodową narrację oraz upadek państwa i gospodarki trudno dać odpór. Taki jest stan ducha – czyj? Nie będą wchodził w szczegóły, aby nie nastąpić na odciski.

    6. Wszak świat stawia polskie przemiany za wzór. Statystyki eksportu i wzrostu konkurencyjności, oraz ponownego wzrostu zarobków realnych dowodzą jednakowoż, że Polska podjęła wyzwanie cywilizacyjne Zachodu. Że w Unii odgrywa coraz ważniejszą rolę … ale co ja będę po próżnicy przytaczać opinie świata, kiedy Polak wie lepiej.

    7. I do tego te $$$, amerykańskie oczywiście.

    Pozdrawiam

  348. Sylwia (22:12)

    „Wiedzieć nie chcę … Bo cóż może wyinterpretować z doniesień Arletty Bojko (sic!) jakiś blogowy zwolennik sowietyzacji Europy wschodniej na temat referendum?”

    Sylwio! Ty jestes ta Sylvia z syndykatowych wstawek brydzowych Steva Beckera, prawda?

    http://news.google.com/newspapers?nid=1916&dat=19950215&id=EPhIAAAAIBAJ&sjid=bAUNAAAAIBAJ&pg=3159,2049303

    Te sama nieprzemakalnosc widac i slychac. A i wyniuchac idzie, przyblizywszy nos do plazmy. Podobny tez geniusz. Z cicha pekl rodem.

    ‚Sowietyzacja Europy wschodniej’. Sylvia strikes again!

    Upierdliwiej sie nie da.

  349. absolwent
    12 maja o godz. 22:30
    od czasu kiedy mikke dostaje forse nie z paryza, a z berlina,
    zmienila sie tez jego forma „lkiberalizmu” 😉
    (patrz: jego manifest 1986(?) w „kulturze” paryskiej 😉

  350. Sylwia continues striking

    „Ukrainę do Unii wciągają Polacy, podobna na spółkę ze Szwedami, zresztą nie ma pewności w tej sprawie, na pewno pod egidą USA, aby okrążyć Rosję oczywiście. ”

    Znowu celnie. I znowu z cicha pekl

    http://www.google.pl/imgres?imgrefurl=http%3A%2F%2Fignitioncontrol.wordpress.com%2F&tbnid=uplPsB1tdcyciM:&docid=44HyJ2IavozMMM&h=446&w=622

    „Rosja chce wojny! Zobaczcie jak blisko naszych baz militarnych oni ulokowali swoj kraj”

  351. Waldemar
    12 maja o godz. 22:09
    Wynik końcowy mojego wywodu -Tak wolabym by Rosja zapanowała nad Ukrainą i by wreszcie Polska wymaszerowała na zachód i przestała być wrzaskliwymi werblistami USA ,za marne i kłopotliwe $ .

    Mój komentarz
    Waldemarze, jasno i jednoznacznie – niech Rosja zapanuje nad Ukrainą. Po co były te umizgi, okrągłe tłumaczenia, apele do rozsądku, aluzje, niedopowiedzenia?
    Nowy solidny sojusz Rosji z Europą będzie prowadził nas do urealnienia wreszcie granic. Istniejące granice po dokładnej analizie okażą się do korekty, a jak nie granice, to strefy wpływów, bo przecież takie pojęcie jest tutaj najbardziej na miejscu.
    Uznajemy, że ta i ta dzielnica jest nieformalnym bagażem tego i tego państwa, z racji zaszłości historycznych, nierównowag etnicznych, itd. Europa i Rosja gwarantem. Europa gwarantem swoich granic, Rosja gwarantem granic swoich i europejskich z racji większego zasięgu swojej mocy.
    Jakie wspaniałe pole do popisu dla nowych geopolityków.
    Pzdr, TJ

  352. reklama
    peruki, mundury – tanio!
    reklama

  353. Jjagr

    Dzięki, to był ten materiał. Nie wiem po cholerę go wkleili w korespondencję Bojko. Chyba żeby dobitniej ukazać rozkład Ukrainy

    Pzdro

  354. @Wiesiek
    „Jest zbyt dobra i obiektywna by długo się utrzymać w tej skundlonej TV.
    Kręgosłup padalca i maniery lokaja gwarantują większe szanse.”
    ____________
    Tak, Wieśku, taki diamencik szczery wolności i niezależności, rzetelności, oraz rozumności wypowiedzi, jak Ty też by się w takiej reżimowej TV nie utrzymał. Ale w Czerwonym Sztandarze, jak najbardziej 🙂 I tutaj mógłbyś pokazać swój kręgosłup i swoje maniery od najlepszej możliwej strony.

  355. Właśnie o to mam m. in. pretensję do GW, że zablokowała proces porównywania retoryki hitlerowskiej z komunistyczną i dzisiaj neonaziści są w Polsce potępiani, a neokomuniści wcale, a na przykładzie Rosji Putinowskiej widać, jak wiele owe grupy neo oparte o ideały honoru i rasowej czystości mają ze sobą wspólnego. Sojusz Hitlerowsko-Stalinowski nie był w przeszłości przypadkiem i dzisiaj sojusz faszystowsko Putinowski i poparcie dla niego neokomunistów nie jest przypadkiem.

  356. Sylwia

    ” … należało nie wprowadzać jako warunek stowarzyszenia UE-Ukraina (przed podpisaniem w Wilnie) nie wchodzenie w skład Eurazjatyckiej Unii Celnej (z Rosją). Jest to techniczny detal, jak się okazuje.”

    To jest techniczny detal!
    Stawianie państwa przed fundamentalnym politycznym wyborem jest detalem!
    I to jeszcze bez gwarancji bezpieczeństwa wobec retorsji silniejszego, de facto utrzymującego po części to państwo sąsiada!
    Minister Steinmeier nie wiedząc jak się z tego rozliczającego pytania wyplątać odpalił odpalił na odczepnego: „sami o to prosili”.
    I teraz sami ponosic będą tego skutki.

    Pzdro

  357. Miesza też bardzo GW, że wyciąga jak z kapelusza, jakieś noemarksistowskie popłuczyny po walkach klasowych, a z drugiej strony sprzeciwia się polityce Putina, tymczasem na tekstach GW swoje teorie pan słowiańskie i pan rosyjskie budują swoje wypowiedzi deprecjonujące polskie państwo i społeczeństwo oraz jego osiągnięcia muchosrańcy i sieroty po komunizmie, oraz gownojedy.
    Tak więc coś fundamentalnie tutaj nie gra.

  358. Sowietyzacja jest be……..
    Bałkanizacja, libanizacja, finlandyzacja, jest cacy……..

    Wszystko co złe, to Sowiety, wszystko co dobre dla mieszkańców różnych krain, to pochodnia……demokracji.
    Podpalająca im strzechy nad głową.

    Napalm, czy bomby fosforowe, maja przykry zwyczaj przylepiania się do ciała i palenia się aż do całkowitego przereagowania.
    A potem, nastaje cisza.
    Cmentarna……..

    Niewiele jest przypadków ingerencji tych brzydkich czerwonych na zewnątrz, po roku 1956. Przypadków ingerencji demokracji zachodnich w życie INNYCH, po tym okresie są setki…….
    Czerwonym wolno mniej?
    A tym trójkolorowym, czy gwiaździstym, więcej?
    Cóż, ich są media o zasięgu światowym…..
    ===============

    Jako że lecą „Czterej pancerni i PIES”, warto przytoczyć wypowiedź:
    „Tam gdzie my, tam granice naszej ojczyzny”.

    Gdzie sa granice Ukrainy?
    Tam gdzie chcący za nią ginąć……
    Poza najemnikami wysłanymi z ekspedycją karną, ogranicza się ta granica do kijowskich biurek chyba…..
    Nawet pucz trzeba umieć zorganizować……

    Ps.
    Nasz puczysta miał wylew…..
    Ale pucz w jego wykonaniu miał cel, plan, i majstersztyk organizacyjny.
    I ludzi którzy wykonywali rozkazy.
    Indolencja ukraińskich oficerów jest porażająca……
    A straty ludzkie niewspółmierne do zysków i zakresu sprawowanej władzy.
    Partacze i dyletanci?

  359. TJ (22:47)

    „niech Rosja zapanuje nad Ukrainą”

    A czy moze byc inaczej? Przeciez rezunow nikt inny, procz Putina, nie potrafi utrzymac w r(e)zach. Utrzymanie rezunow w r(e)zach to nasza Racja Stanu.

    Slawa Ukrajni. Rezunom slawa. Czy ja siem nie powtarzam czasami?

    PS. TeJotku! Czy czasem nie jestes Torlinkiem bejbi? Bo to jemu sie zdarzaly czasem takie rusofobiczne kwiatki ideolo

  360. Czy amerykanie, którzy jeszcze w latach 50. mieli segregację rasową i penalizowali homoseksualizm, też niby mają jako klasa średnia konfrontować się stale z bliższą i dalszą przeszłością, aby być bardziej socjalnym społeczeństwem? A nam się zaleca w Polsce ciągle odkopywać pra pra pra babkę i pra pra pra dziadka z pańszczyźnianego grobu i jeszcze do tych wykopalisk dorzucać stryjka antysemitę . A nie łaska było się jednak zająć komunistami w Polsce? Komuniści w równym stopniu co szlachta chłopa pańszczyźnianego eksploatowali robotników i chłopów. Płacili im 10 dolarów na miesiąc i sprowadzili ich światopogląd do poziomu kilku kilometrów od domu. Dzięki temu następne pokolenia Polaków mogą być nadal karmieni demagogią. Stąd także możne wywieść umowy śmieciowe…

  361. 8. Tak, to był techniczny detal. Kwestia stref celnych, jeśli do tego by doszło. W tej chwili Unia znosi granicę celną z Ukrainą bez oglądania się na deklaracje na temat rosyjskiej unii celnej, czy nawet ceł z Rosją. Biurokraci brukselscy mielą leniwie. Ileż jest umów i sporów handlowych z Rosją. Unia napierała aby Rosję przyjąć do WTO. Tak to widzę w tej chwili.

    9. Wiarygodne informacje o Donbasie są zawsze cenne, a publikacja NEW jest wiarygodna. Zaś blogowe przewrotne interpretacje nie są. Ten artykuł także znalazłby wyśmienitych blogo-interpretatorów i ich produkcje mnie nie interesują.

    10. Steve Becker – strzał w dziesiątkę – jest wujem mojego boyfrienda.

    11. Alternatywa, aby zostawić Ukrainę powiedzmy latem 2013 jej własnemu losowi, niech się kisi i rozdziera miała także swoje praktyczne złe strony dla Polski, jej gospodarki, etc. Kolor twarzy Tuska jest doskonałym przykładem nadinterpretacji blogowej.

    Pozdrawiam

  362. „dzisiaj sojusz faszystowsko Putinowski i poparcie dla niego neokomunistów nie jest przypadkiem”

    Zawsze podejrzewalem, ze faszystowski Majdan byl wymyslem Putina. Teraz mamy to czarne na bialym.

    Kaczorstwo, za Majdanem murem stojace, znowu umoczylo. Tylko dlaczego poparcie dla PiSu wzroslo, z cicha pekl?

    „Najnowszy sondaz TNS: PiS- 27 procent, PO – 24, SLD – 11. I egzotyka: 7 procent dla Janusza Korwina Mikke.”

  363. @Orteq,
    Sylvia zrobiła tego szlemika tylko dlatego, że W i E to frajerzy. Gdyby po zagraniu asa żołędnego Wschodek wyrzucił dwójkę a na dzidzię poprawił czwóreczką, (jeśli grali naturalnymi a gdyby grali odwrotnymi to szósteczkę i dwójeczkę) to Zachodek po dojściu na króla żołędnego musiałby wypałować w dzwonka ale widać nie popatrzył co partner zrzucił, bo mu nie ufał albo głupek jest po prostu. Ale jak się nie wie co to jest np. zrzutka krakowska albo Lavinthal i nie ufa się partnerowi, to won od zielonego stolika i w klipę grać, bo z nawet taka bezczelna Sylvia może ich w konia robić jak chce.
    Pozdrawiam, Nemer

  364. @byku,

    czy istnieje zwiazek przyczynowy przytycia tworcy literackiego wynikajacy z tresci jego tworczosci?

    Heinrich von Kleist niegdys napisall, ze najlepiej by bylo , gdyby poeta mogl
    przekazac same mysli bez slow (Brief eines Dichters en einen anderen, 1811, 5 jan)

  365. A jaką świadomość ma dzisiaj chłop i robotnik rosyjski w Putinowskiej Rosji, a jaką pozycję tzw. Czarny, czyli obiekt powszechniej nienawiści rasowej Rosjan. Co roku ginie ich w samej Moskwie tysiąc osób zabitych przez rosyjską putinowską młodzież. Jaki wybór ma jeśli chodzi o media. No, właśnie nie ma żadnego. Ale zwolennicy Rosji faszystowskiej Putina, tego nie widzą dla nich komentator i reporter głównego programu Federacji Rosyjskiej to jest sam kryształ, a sędzia i prokurator wzór bezstronności, zaś policjant on polecić go naszym policjantom jako wzory! A np. taki Donald Tusk, czy gdyby przeprowadził zasadniczą rozmową o żarciu przed spaniem w Sejmie, to by mu z głowy korona spadła. A przecież naród miałby się lepiej, gdyby naczelny dietetyk wytłumaczył mu to i owo. A inspekcja na dworcu w budowie nie zapobiegła by przypadkiem marnotrawstwu, gdyby tak głowa państwa opierdzieliła wykonawcę generalnego i władze lokalne od góry do dołu (może i wtedy stadion narodowy kosztowałby połowę ceny), albo nie łaska Tuskowi pojechać autobusem do Stoczni Gdańskiej i nakazać Ukraińskiemu inwestorowi budować na nowo statki. Dać mu umowę i wręczyć długopis, przypilnować aby zwrócił. Gdyby tak w III RP się gospodarzyło to i na pewno stosunki z Białorusią i Rosją były wzorowe. A i o żadnym planie wschodnim czy rakietach nie było mowy. Żylibyśmy sobie radośnie w chmurze słowiańskiej, bez narodowo i szczęśliwie, a z budżetu szły same wydatki, a klasę średnią obciążały same podatki i domiary. A wszystko było tylko Polskie i nasze słowiańskie.

  366. Stasieku

    Dzieki ciekawej rozmowie ” Cycki, brody i polska krzywda” ktorą z Martą Konarzewską przeprowadził dla Krytyki Politycznej Jakub Dymek zrozumiałem jak „prowokacyjny i niegrzeczny” jest pseudonim Conchity Wurst.

    W tłumaczeniu oznacza przecież „kiełbasa w muszelce”.

    Jeśli jesteś ciekaw innych niejednoznacznych kontekstów to przeczytasz o nich pod linkiem:

    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/kultura/20140512/cycki-brody-i-polska-krzywda

    Pozdrawiam

    ma w sobie dużo prowokacji, już sam pseudonim, który można rozszyfrować jako „” jest niejednoznaczny i niegrzeczny

  367. Stasieku

    Przepraszam za nieusunięcie pozstałości cytatu z Krytyki

    Pozdrawiam

  368. Nemerku! Czy aby nie z tej samej sitwy brydzowej co Sylwia vel Sylvia jest? Bos wykazal klase w swoim rozegraniu.

    A tu przyznanie sie do grzechu Sylwii:

    Sylwia (23.14) – „10. Steve Becker – strzał w dziesiątkę – jest wujem mojego boyfrienda.”

    Pytanie za 5 szekli: ile nasza Sylwia sobie kaleczy za zrobienie z niej Sylvii, przez wuja jej boyfrienda?

    Ja bym skaleczyl zdrowo. Kononowicz podobno miliony juz trafil, grajac samego siebie. I to bez zmiany ani jednej litery imienia. Krzycho jest Krzycho. Podczas gdy Sylwia musiala sie stac Sylvia. A litery ‚V’ podobno nie posiadamy w naszym alfabecie. Tak cos pamietam z wynurzen Generala. A moze tylko z Uszatka. Dawne czasy..

    Podmianka ‚W’ na ‚V’ ja bym oszacowal na kilka melonow. Brak rozumu, maskowanego zjawiskiem ‚z cicha pekl’, chyba nie da sie za bardzo przecenic. Sto szekli? Moze?

  369. A gdyby tak do Słowiańska, Ługańska i Doniecka w drodze do Moskwy wybrała się kobieta z brodą z przesłaniem o wyższości pozycji na pieska na misjonarską. I gdyby tak wówczas doszło zaraz po wykładzie do wycofania oddziałów antyterrorystycznych i blackwaters, a separatyści odrzucili na bok kałasznikowy i wyrzutnie rakiet i jeden do drugiego odwrócił się tyłem i zdjął moro mundurek i majtki? Takie zachowanie jako utrwalona praktyka mogłoby przecież zluzować potem gotowość bojową i specnazu, odwlekając na długo moment do wybuchu bratobójczej wojny. Ciekawe, co na to Putin? Na taki plan pokojowy Zachodu.

  370. pani@Sylwio,

    dziekuje za ciekawe spostrzezenia na temat sytuacji w Ukrainie i nie tylko;

    Niedawno otrzymalem przesylke z ksiazka Thomasa Piketty, „Capital in the Twenty-First Century”, The Bellknap Press 2014, ss 640. Jak moglem przejrzec sprawa dotyczy
    nowej walki klas elit, o hedgefondoligarchii, wspolczesnej lewicy na czele z intelektualnie sprawnymi akademikami, aktywistami, ludzmi mediow, sektorze kultury – z reguly wszyscy zamieszkuja w duzych miastach. Mowi sie nie o biedocie a o klasie sredniej (jak w USA); Piketty nie chce podwyzszenia podatkow od dochodow, chce opodatkowac kapital inwestycyjny, ktory nie dostaje intelektualistom. Co by sie dzialo, na rynku nieruchomosciami na Manhattanie, gdyby ludzie z kapitalem finansowym zmuszeni byli sprzdawac swoje apartamenty dla splacenia podatkow? Dalej taki proces to rowniez spadek wartosci dziel sztuki. W rezultacie klasa wyzsza bylaby bardziej rowna.
    Bardzo ciekawa lektura, ktora wymaga wiecej czasu na przemyslenia.

    zycze pomyslnosci

  371. Orteq, wspomnij zdechły blog Kuczyńskiego… i tamtą galerie postaci. Nie brzmią ci tu niektórzy znajomo? g..z.. wyłączam.

  372. cześć

    Zerknęłam sobie na blog po miesiącach.
    Ok, jest o jubileuszu GW.
    Jedni psioczą, inni nie psioczą.
    Ja? Psioczę. Ale przede wszystkim myślę o dniu, w którym pojawił się w naszym kraju „Bild” zwany „Faktem”.
    Wiecie, że mieli kasę na kilka lat strat, gdyby „Bild” nie chwycił? Chwycił. Nie mieli strat.

    Kto idzie o zakład, że dzisiejszą twarz GW (i nie tylko GW) wymalował „Fakt”?
    A może warto iść swoją drogą nie schlebiając populizmowi?

    Warto. Wiem o tym. Kipi pod skórą.

  373. a separatyści odrzucili na bok kałasznikowy i wyrzutnie rakiet i jeden do drugiego odwrócił się tyłem i zdjęli moro mundurki i majtki?
    ___________
    I w rytm piosenki kobiety z brodą wykonali parę przyjaznych męskich wzajem gestów, których wstydził się onegdaj mistrz filozof z Kaliningradu (ten od oglądania na wznak gwiazd). Być może i on mistrz przewróciłby się wówczas w grobie na drugą, bardziej otwartą na świat stronę.

  374. Ewa-Joanna (0:06)

    „Orteq, wspomnij zdechły blog Kuczyńskiego… i tamtą galerie postaci. Nie brzmią ci tu niektórzy znajomo? g..z.. wyłączam.”

    A co robisz z jego odrastajacymi lbami?

    https://pbs.twimg.com/profile_images/431139598807597056/2r_BMlxU.jpeg

    Tusk tym lbom-dyplomatom placi tak dobrze, ze oni juz nie muszo sobie dorabiac zadno uczciwo praco. Bo wczesniejsza praca tej odrastajacej na wielu blogach hydry, tym na przyklad zaowocowala:

    „Gdyby nie było II wojny światowej i nie było całej tej hekatomby krwi, to pomysły OUN nie mogłyby być zrealizowane. Bandera od 1942 jest poza organizacją, przebywa w Sachsenhausen i za sam przebieg mordów na Wołyniu trudno go oskarżyć.”

    Bandera rozgrzeszony przez dyplomate III RP, konsula polskiego w Grodnie. A tu jopki blogowe JE Passenta zabijaja sie, oskarzajac Stepana B. o spowodowanie Majdanu. Ironia historii? Czy historia ironii?

    I dunno

  375. A z Doniecka taka wypowiedz jednego z glosujacych ‚tak’ we wczorajszym referendum:

    – Jest to pierwszy krok w strone uwolnienia sie od Ukrainy Majdanu. Gdyby Majdan nie zostal przez Amerykanow wyprodukowany, nie byloby tego referendum. I ja, 100 procentowy Ukarainiec, bym nie glosowal przeciwko Ukrainie. Po Majdanie, kazdy uczciwy czlowiek bedzie glosowal za zrzuceniem jarzma nacjonalistow.

    Ta Vicky Nuland. Czy jej ktos juz powiedzial czym zaoowocowaly 5 mld USD wyrzucone w majdanowe bloto? Z krwia niewinnym ludzi dzisiaj zmieszane?

  376. Orteq 11 maja 21:48
    ===========
    >>> Siemanko, Dzordzyku53… >>>
    I znowu mnie Pan przezywa!
    Ojjjjj…

  377. @Orteq; cd.
    ======
    .
    No, ale odpuszczam Panu po chrześcijańsku.
    Georges53

  378. E-J,

    Z postaci na blogu pana ministra Kuczynskiego najbardziej mi brakuje Juranda z Kaczogrodu. Wiadomo czyjej prowienienjencji to charakter byl, oraz w jakich celach wyprodukowany zostal. Ale nie mniej byl cute

  379. @Orteq; cd.
    ===========
    .
    P.S. Zeby nie było wątpliwości.
    Odpuszczam po chrześcijańsku a nie po rzymsko-katolicku.
    G53.

  380. @Orteq; cd.
    ============
    .
    Wyjasnienie: Musialem podzielic na czesci, bo w jednym kawalku nie wchodzilo (?!).
    Taka gmina…
    ( że się podeprę Jeremim Przyborą… )

  381. @Sylwia, 19:17 12 mają.
    =============
    //////////////
    .
    >>> Czyli atak sowietow na Berlin bedzie powtorzony? >>>
    .
    Nie byloby ruskich czołgów w Berlinie, gdyby wczesniej nie bylo berlinskich czołgów u Ruskich.
    No i czego tutaj nadobna Sylwia nie pojmuje…?
    .
    To jest bardzo popularne niepojmowanie, zdaje się, w szeregach Ludu Polskiego.
    .
    Moze więc, zanim się czepniemy Ruskich, nalezaloby wpierw czepnac sie Berlinczykow…?
    Discuss.
    ( Sugestia taka na przyszlosc…)

  382. @Indoor Prawidziwy 12 maja o godz. 20:34

    „Aha. 500 milliardów to jest 5 trylionów. Rozumiem.”

    Oczywista pomylka. Mialo byc: Najwieksza to Apple, 0,5 tryliona (500 milardow) dolarow. Wciaz najbardziej wartosciowa firma na swiecie.

  383. Najwiekszo gospodarka swiata so Chiny naco to jest dowod ze kapitalizm sie konczy.A Putin wbref opiniom rusofonow zastal Rosje drewniano a zostawi murowano.

  384. Poznajem ja ciebie, Ted(ziu) alternatywny. Dobze godos. Ewentualnie

  385. Equinox.
    Jak podajesz cyfry to podaj zrodlo.Bo duzo gawna po intermecie hodzi.A notabeme to Apple to zlodzieje . Nie sluchaj co byle propagandu mowi. Zwlaszcza ta zza oceanu .

  386. Orteg’a;A ja myslalem ze to jakis osobnik sie podciebie podstawia . Ale sie zapoznalem z twojom wibitno inteligencjo. Nawet jakby sie okazalo ze twoje wdzieki jusz wiszom brzytko to i tak bede mial pozytywme uczucia .

  387. Ci co nienawidzo Putina nawet nie wiedzo ze on byl w szkole dobrym uczniem oraz sportpwcem .

  388. Equinox
    ”Najwieksza to Apple, 0,5 tryliona (500 milardow) dolarow. Wciaz najbardziej wartosciowa firma na swiecie.”

    Mieszasz kilka pojęć. Co innego jest wartość a jeszcze co innego wielkość. Adam Michnik jest Bezwzględnie Wielkim Człowiekiem. Czy wartościowym? To już funkcja celu i kwestia interpretacji.
    W przypadku firm jest nieco odwrotnie. ”Wartość ruynkowa” (Market value, Marktwert) jest w miarę określonym pojęciem, ale co to jest ”wielkość” to już kwestia interpretacji.

    Forbes w swoim rankingu Global 2000 (a ranking dotyczy ”wielkość firmy”) do okreslenia ”wielkości” stosuje wskaźnik syntetyczny. Podałem link gdzie zasady tworzenia wskaźnika są wyjaśnione.
    Jeśli chcesz dyskutować z rankingiem Forbes to powinieneś z zasadami tworzenia wskaźnika dyskutować, a nie upierać się, że liczy się tylko jeden z elementów wskaźnika (Market Value).
    Nie mam pojęcia jak WP traktuje te dosyć ścisłe pojęcia ekonomiczne, ale ja jak widzę w jakimś tabloidzie informacje które mnie zaciekawią lub którymi chcę dyskutować to sprawdzam źródło.
    Więc swoje pretensje o to, że Forbes liczy tak czy inaczej skieruje do Forbes, a nie do WP ani do mnie.

  389. Ted!
    Dane Equinox są w porządku – wartość rynkowa Apple 483 mld USD, tylko miesza pojęcia ”wielkość” a ”wartość rynkowa”. Źródła są tutaj http://www.forbes.com/global2000/list/
    Zwracam uwagę na Fannie Mae i jej młodszego partnera w biznesie niejakiego Freddie Mac.

  390. Indoor p.
    Jabym takim zrudlom ni ufal
    Mysle ze wysoko stoi Jukos Gazprom o morze jskas firma z Chin .

  391. CO do Apple – nad swoim 4 rdzeniowym uP pracowali 4 lata, kupili firmę z technologią , opatentowali wszystko dookoła łącznie z kolorem jabłka i truskawek.
    Firma chińska Rockchip odpowiednika funkcjonalnego, ale szybszego i mniej prądożernego, w technologii własnej, bardziej zaawansowanej 28 nm (więc żadna ”podróbka”) dokonała w ciągu 4 tygodni. licząc od uruchomienia projektu do pierwszego działającego egzemplarza. I wszystko zgodnie z prawem autorskim.

  392. @kartka:
    jezus kabanos, to, nie inaczej jak inni uczestnicy konkursu, produkt marketingowy; w tym przypadku gery´ego keszler´a (patrz: http://www.berufsschwuchtel.org/ )
    @ozzy:
    spotkanie goethe´go z mickiewiczem w weimarze bylo fiaskiem, ale…ist mir wurst 😉

  393. @Indoor Prawidziwy 13 maja o godz. 5:41

    „Co innego jest wartość a jeszcze co innego wielkość. ”

    Zgoda. Mnie interesuje wartosc. Wielki to byl ZSSR. Ale sie skonczyl.

  394. Georges53 (3:02)

    „@Orteq; cd. Zeby nie było wątpliwości. Odpuszczam po chrześcijańsku a nie po rzymsko-katolicku. G53.”

    Czy to chrzescijanskie uogolnienie jest dla mnie? Bo jesli dla mnie, to nie bylo ono konieczne. Bo ja ekumenista jestem od lat. A od czasow czynnika JPII, nawet stalem sie nawet wyznawca wiary w religie pn. TOLERANCJA INNYCH RELIGII

    http://www.sciaga.pl/tekst/3888-4-jan_pawel_ii_w_ekumenicznym_dialogu_z_innymi_religiami

    „W homilii na rozpoczęcie Papież podkreślił, że Synod pragnie wsłuchać się w to, co Duch Święty mówi do Kościołów, aby wiedzieć, jak głosić dziś Chrystusa w kontekście takich religii Azji jak hinduizm, buddyzm, szintoizm i wszystkie inne nurty myślenia i style życia, które były zakorzenione na tym kontynencie dużo wcześniej, zanim dotarło tu orędzie Ewangelii. ”

    W sprawach religi, szanowny Georges53, ja jestem ogromnie fleksyjny. Dodaje to zeby nie było zbyt wiele wątpliwości w tOmacie

  395. Equinox.
    Co do wartości to ja zwracam uwagę na taką sytuację: siedzi chłopczyk z małym psem, bo chce go sprzedać. Jak się go pyta ile piesek kosztuje to mówi, że równo milion złotych. Po południu znowu siedzi ale już bez psa. Jak się go pyta co z psem, to mówi, że sprzedał. Za milion złotych? Tak, za milion złotych. A dokładniej zamienił psa na dwa koty po pół miliona.
    W rankingu Forbes może w 2000 by nie mieścił, ale jeszcze kilka takich transakcji, dobry marketing i przychylność agencji ratingowych i kto wie.
    Oczywiście gdyby przyszło zapłacić podatek …
    Chyba, że US potrzebuje akurat jakiegoś psa

  396. p.s.
    jeden z ostrych przeciwnikow „dzenderyzmu” w austrii, „wodz krajowy” (landeshauptmann) jörg heider byl…gejem 🙂

  397. ”Pytany, czy dostrzega w NATO wolę udzielenia gwarancji bezpieczeństwa małym i podatnym na wpływy zewnętrzne krajom Europy Wschodniej, Sikorski uznał, że to właśnie zaczęło się dziać. – NATO się przebudziło”
    Nie bardzo to rozumiem. Wpływom zewnętrznym ulega każdy. Czy przypadkiem te gwarancje bezpieczeństwa nie oznaczają raczej ograniczenie suwerenności tych biednych małych krajów, by przypadkiem nie uległy jakimś ”wpływom zewnętrznym”?

  398. p.s.
    tylu gejow, co wsrod mundurowych, to nigdzie nie ma; legiony tebanskie 😉

  399. Oh, ten Bratanek

    Indoor Prawidziwy (6:13)

    „siedzi chłopczyk z małym psem, bo chce go sprzedać. Jak się go pyta ile piesek kosztuje to mówi, że równo milion złotych. Po południu znowu siedzi ale już bez psa. Jak się go pyta co z psem, to mówi, że sprzedał. Za milion złotych? Tak, za milion złotych. A dokładniej zamienił psa na dwa koty po pół miliona.”

    To mi przypomina Indoorowe inne przypowiastki

    „Indoor napisał(a): 29 grudnia 2009, o godzinie 13:06
    Inspirację na temat połowka=21 bulbuli zaczerpnąłem z pewnej anegdotki na temat palacza na Politechnice Łodzkiej, który jako jedyny na uczelni potrafił rozlać pół litra do trzech musztardówek tak, że żaden, nawet najbardziej wykształcony i zdolny pracownik naukowy metrologii nigdy nie czuł się pokrzywdzony, a na dodatek dokonywał to z zamknietymi oczyma i trzymając w jednym reku musztardówki a w drugiej połówkę ZA PLECAMI. On to zdradził w pewnym momencie pod naciskiem wybitnej delegacji naukowej składającej się z trzech prof. zwycz. swój sekret: połówka ma dokładnie 21 bulbuli.”

  400. Indoor: On zdradził… swój sekret: połówka ma dokładnie 21 bulbuli.”

    Czyli, stary dowcip Indoora tak napewno brzmial:

    Przychodzi do lekarza pół baby.
    – Co się pani stało?
    – Sąsiad mnie przerżnął.
    – A gdzie druga połówka?
    – Wypiliśmy w trójkę.
    – Wwyszło po równo?
    – A gdzie ta, a gdzie ta. Sąsiadowi wyszło stosunkowo więcej.

  401. No i bajka na sniadanie

    Był sobie kościół i był sobie bar po drugiej stronie ulicy. Proboszcz od dawna zabiegał o to, by bar zamknąć, lecz właścicielowi wciąż udawało się jakoś swój interes bez szkody dla zysku prowadzić. Ksiądz groził karą boską, wyklinał, przeklinał i wzywał wiernych do modlitwy, aby niewygodnego przedsiębiorcę z pomocą bożą usunąć. Bez efektu. Aż kiedyś przydarzyła się burza, pioruny waliły gdzie popadnie, a jeden rzeczywiście trafił w knajpkę, która niewiele myśląc wzięła się i spaliła do imentu. Właściciel także się nie zastanawiał, tylko wziął i z miejsca podał proboszcza do sądu, za to, iż to z jego przyczyny szkodę on sam jako człowiek interesu poniósł. Proboszcz oczywiście zaprzeczył: „To jakiś absurd!”, a po jego stronie opowiedziała się większość wiernych z parafii. Rzecz jasna wkrótce spotkali się wszyscy w sądzie. Na rozprawie sędzia rozłożył przed sobą akta, przewertował, potoczył wzrokiem po sali i powiedział:
    – Nie wiem, co się tu dzieje, ale z tego, co widzę w tych papierach, to mamy tu jednego szynkarza, który wierzy w potęgę sił boskich i setkę parafian wraz z księdzem, którzy temu stanowczo zaprzeczają…

  402. Zasadniczo wszystkie zachodnie agencje wywiadowcze miały na Ukrainie wolną rękę. Dlatego niektórzy eksperci nazywają Ukrainę piaskownicą agencji wywiadowczych. CIA ma całe piętro zadedykowane Ukrainie. Teraz o tym wiemy. Ale już ci, którzy pracowali na Ukrainie po cichu pod koniec lat 90. mówili, że SBU to filia FBI i CIA, aktywnie tam działających. Podobnie BND (wywiad niemiecki) bardzo aktywnie współpracowało ze swoim banderowskim podziemiem. MI6 działało bardziej skrycie.
    http://akant.org/dodatki/subiektywny-przegld-sieci/3083-andriej-fursow-ukraiskie-pole-bitwy
    =================

    Sylwia
    Mniej więcej tak myśli zapewne część Rosjan.
    I coraz większa grupa Ukraińców…….

  403. wiesiek59
    13 maja o godz. 7:20
    znowu ani slowa o sluzbach wietnamskich, czy tajlandzkich…
    kiedy doczekamy sie wreszcie obiektywnych relacji?

  404. Najlepszym rozwiązaniem dla Rosji jest ignorować NATO, pisze P.C. Roberts.
    http://rt.com/op-edge/158532-russia-ignore-cold-war/
    Tusk i Sikorski, dwa zdychające jastrzębie na usługach nie uznają wyników referendów na byłej Ukrainie. Rzecz w tym, że nikt o zdanie ich nie pyta. Jak na razie dostarczają tematów do rosyjskich kabaretów i są rozśmieszaczami Putina.

  405. @indoor:
    jak sie zorientowalem, to ze wszystkich postkomsomolcow najmniej oliwy do ognia dolewaja(obecnie) merkel, klaus i orban.

  406. Orteq
    12 maja o godz. 23:06
    TJ (22:47)

    „niech Rosja zapanuje nad Ukrainą”

    A czy moze byc inaczej? Przeciez rezunow nikt inny, procz Putina, nie potrafi utrzymac w r(e)zach. Utrzymanie rezunow w r(e)zach to nasza Racja Stanu.

    Slawa Ukrajni. Rezunom slawa. Czy ja siem nie powtarzam czasami?

    Mój komentarz
    Orteq, uprawiasz hejterstwo na blogu. Proponuję, byś na początek wziął się w sobie i powstrzymał od rasistowskiego zwrotu „rezuny”. Dasz radę?
    Pzdr, TJ

  407. po skooptowaniu kaminskiego stalo sie p o partia, powiedzmy to otwarcie,
    o charakterze faszystowskim; nic dobrego to na przyszlosc nie zapowiada;
    radek! czemu ty chcesz wojny? bo podczas „pierwszej” afganskiej walczyles dzielnie, ale przede wszystkim, w buduarach ?

  408. ”Zgoda. Mnie interesuje wartosc.”
    Wymówka małych. Liczy się wielkość (ponoć).
    Zresztą ja Was, Ziemian, nie rozumiem. Z wartości spółek wynika, że jeden Apple wynosi dokładnie 1,4051774287376381617219313554392 Microsofta i to się zgadza. Tylko po co to się przelicza na jakieś USD, zamiast standardowo stosowanym w międzygalaktycznych rozliczeniach doładowań do telefonu komórkowego (przeliczając na SMS, GB pamięci w chmurze lub GB transfer)?

  409. pytanie:
    czy prasa rezymowa wspomina o trwajacych obecnie u mnie za obora manewrach nato(40.000 zolnierzy)? bo nie zauwazylem….

  410. kiedys pirata bez brody nie bylo…
    cholera, chyba zbankrutuje ostatnia fabryka w mojej okolicy
    – produkuje nozyki do golenia 😉

  411. @TJ
    Nie on jeden. Nie tylko hejterstwo. Wszyscy neo komuniści na blogu swobodnie czerpią informację i rasistowską terminologię ze pan słowiańskiego zasobu. Sytuacja jest więc taka. Nie ma radia Erewań, a są jego komentatorzy. Nie ma Paktu Ribbentrop Mołotow i ostatnie ustalenia Jałty na temat stref wpływu się rozpadają, a są jego entuzjaści i zwolennicy.

  412. Tutaj zresztą mamy wyłącznie osoby działające w interesie Rosji tym razem nie jak Związek Patriotów Polskich, ale jako odłam internacjonalityczno narodowo rasistowskiej partii: „Odna Rosija”. Najwyraźniej powstały niezależne republiki ludowo blogowe, kierujące się nienawiścią i rządzą odwetu wobec wszystkiego co amerykańskie i polskie i nie ze strefy rosyjskiej wpływu.

  413. Owe zielone ludzki blogowe,konsekwentnie zwalczają polski punkt widzenia jako narrację narodową i odwołują się, od czasu do czasu, do antynarodowej siatki pojęciowej wspieranej licznymi publikacjami GW. Tymczasem polski punkt widzenia, jeśli chodzi o państwo i polityczny naród, to normalny punkt patrzenia. Nie musi być on jeden, ale powinien mieścić się w pewnych ramach prawnego porządku konstytucyjnego państwa i opierać się na wspieraniu interesów tego państwa i narodu. Państwo i polityczny naród, to jest właśnie Polska. I to wszystko wywodzi się z nauki teorii państwa i prawa oraz podstaw politologii, a nie z pism Romana Dmowskiego.

  414. „(…)szlakiem wedrował nie tylko bursztyn i złoto, ale i n.p. peruki:
    egipskie,greckie, kartaginskie a i pozniej rzymskie pieknosci bardzo ceniły sobie owłosienie nordyckich blondynek(…).”

  415. Nie widziałam/nie słyszałam występu baby z brodą, ani też naszych cud – słowianek, wzajemne przepychanki i kopanie po kostkach, a także dowcipy z kajecika rezerwisty mi nie imponują, niczego ciekawego od kilku dni na blogu nie uświadczysz…
    Co ja tutaj robię?!!!
    Idę sobie w siną dal.

  416. Ho ! Ho ! Orteqowi puścił zwieracz.

  417. „na szczytach egoizmu”; pisze poslowie do ksiazki ciorana.

  418. Orteq 7.09
    Nie znałem. Apetyczne. Może coś na deser?
    Pozdrawiam

  419. baba z wozu, koniom lzej…
    „(…)polskie swietopietrze(w XVI w. -p.a.) umocnilo sodomie w panstwie koscielnym, a, posrednio,wydalo wegry na lup turcji (…)”

  420. Sowieci podobno czołgi przemalowywują. Bakjo ty mojs ! Nawet Wehrmach nie był tak fałszywy !

    W moskiewskim ministerstwie propagandy nie jeden, ale same kuternogi siedzą.

    I pomyśleć, że Europa znowu dała się złapać na miraż sowieckiego człowieka z ludzką twarzą…

  421. nsw
    maj, 82
    adasiu pisze z pierdla, ze znowu giniemy za bruksele(paralele do 1831);
    a gdyby tak raz odwrotnie?

  422. TJ (9:05)

    „Orteq, uprawiasz hejterstwo na blogu. Proponuję, byś na początek wziął się w sobie i powstrzymał od rasistowskiego zwrotu „rezuny”. Dasz radę?”

    Nie. Widzac twoja jednosc z rezunami, napewno nie dam rady. Zapytam jednakze: co to jest hejterstwo?

  423. moja tuba, repeat:
    „…dzieci urodza sie nowe nam i znow beda plakac i snic,
    za dzien, za noc, za dwie, za trzy…wstanie swit.”

  424. „umieram z nudow” henryk walezy do przyjaciol we francji.

  425. W Deutsche Welle tematem dnia jest szczyt gospodarczy w Petersburgu. Konkretnie wpływ sytuacji na Ukrainie na obecność niemieckich biznesmenów na szczycie.

    Jak się okazuje sytuacja polityczna nie zraża niemieckich przedsiębiorców do udziału w spotkaniu.

    W tekście pt „Polityka swoje, a biznes swoje. Czołowi menedżerowie niemieccy szykują się na szczyt gospodarczy w Petersburgu” można przeczytać:

    „Jak dowiedział się tygodnik „Der Spiegel” do Petersburga wybierają się między innymi: szef koncernu energetycznego E.on Johannes Teyssen, szef zarządu koncernu Metro Olaf Koch, oraz szef działu petrochemicznego i gazowego koncernu BASF Harald Schwager. Na liście zaproszonych gości są także: Hubertus von Grünberg, niemiecki szef zarządu szwajcarskiego koncernu elektronicznego ABB, Hans-Paul Bürkner, niemiecki prezes Boston Consulting Group, były szef zarządu Deutsche Post Klaus Zumwinkel i Mario Mehren, odpowiedzialny za kontakty z Rosją członek zarządu koncernu Wintershall oraz Klaus Mangold, szef rady nadzorczej koncernu turystycznego TUI, niegdyś przewodniczący Komisji Wschodniej Niemieckiej Gospodarki.
    Koncern Daimlera, nota bene sponsorujący konferencję, wyśle do Petersburga flotę luksusowych limuzyn dla zaproszonych gości. Obecny będzie także menedżer koncernu odpowiedzialny za kontakty z Rosją. – Nie zamierzamy się wycofywać – zaznaczył rzecznik Daimlera. – Jesteśmy przekonani, że takie spotkania wspierające dialog są bardzo sensowne akurat w czasach takich, jak obecne – zaznaczył. (…) Rząd Niemiec jest powściągliwy w komentowaniu całej sprawy: – Nie wydajemy żadnych zaleceń co do Petersburskiego Forum – stwierdziła rzeczniczka federalnego ministerstwa gospodarki na pytanie redakcji „Spiegla”.”

    Całość pod linkiem

    http://www.dw.de/polityka-swoje-a-biznes-swoje-czołowi-menedżerowie-niemieccy-szykują-się-na-szczyt-gospodarczy-w-petersburgu/a-17630540

    Pzdro

  426. taka obrona terytorialna to jest git sprawa;
    „kochanie przepraszam, ale jest sprawa nie cierpnaca zwloki”, nocne patrole, darmowe piwo po strzelnicy,he,he…
    ach ten kowal, kuje, kuje, kuje a kozy podkuc nie potrafi
    z indianina – szeryf i to z glejtem prosto z loszingtonu zobacz, zobacz
    o tempura! o barack!

  427. Jeszcze do niedawna bardziej niż polityka interesowała mnie budowa dróg, ścieżek rowerowych, pływalni i boisk. Ale ponieważ to już osiągnęło punkt krytyczny, a strategia wschodnia naszych polityków rozpełzła się samoistnie, zarysuję taki scenariusz. Rosja zajmie Ukrainę, wyłapie faszystów, dokona edukacji zbiorowej i indywidualnej i będzie spokój albo obieca im Niderlandy, stworzy armię i pozwoli grasować po Europie. Który wariant państwo wolą?

  428. @kartka:
    jeden wóz strazacki(steinmaier) nie wystarczy, aby ten pozar ugasic;
    henkel wiezie tez na pewno w laptopie list z brukseli do putina;
    hanza zna sie na rosji; módlmy sie.

  429. byk
    13 maja o godz. 10:41
    Mój komentarz
    Byku, dlaczego ślesz na blog swoje gonitwy myśli, kalambury i bon moty, wszystko to co Ci się przyśni i pierwsze koty za płoty?

    Hmm, nnn, przywieźli obierki z restauracji, czy może pani służąca zanieść je do saturacji?
    Nie może, bo ktoś przede mną drzwi zamyka.
    To wsadź nogę między drzwi i futrynę.
    Nie mogę, bo on ma głupią minę.
    To walnij mu blachę w czoło.
    Nie dostane nazad?
    Nie, rozejrzyj się wkolo i policz ile jest troops na manewrach z Wehry i NATO, spisz wszystkich dokładnie z dobrą datą. Chędożyć będą, bo idzie lato.
    Pzdr, TJ

  430. zaprojektowalem mundur czlonka obrony terytorialnej;
    przyznam, ze natchnieniem byl mi stroj paradny armii greckiej i battledress hagany;u boku oczywiscie szabla; brakuje mi jeszcze czapki: czako czy piuska?

  431. TJ
    13 maja o godz. 11:04
    …ist mir wurst!

  432. Byku

    Twoje rozważania o obronie cywilnej przypomniały mi deklarację pewnego tutejszego generała, jeszcze z okresu ruskiej aneksji Krymu, o tym, że należy wszystkich krajan objąć szkoleniami z dywersji pozafrontowej. Pamietam, że mi się to bardzo spodobało. Pisałem nawet na blogu, że to atrakcyjna propozycja dla facetów w moim wieku – odmladzająca. Rozumiesz – gonitwy z łączniczkami po lasach, jakieś peruki z liści na głowie, makijaże maskujące, bimber pędzony i degustowany w ziemiankach, ćwiczenia z rzucania saperką … .

    No i co z tego wynikło? Nic – jajco!
    Kolejna obietnica bez pokrycia.

    Tak to jest z tą jałową polską polityką

    Pozdrawiam

  433. Prawdę mówiąc, to mogłoby to wszystko w końcu pierdyknąć. Ruskie wchodzą na Ukrainę, Ukraina się broni, wojna na całego, partyzantka, w każdym mieście – Odessa, uchodźcy, matki z dziećmi, dzieci bez matek, krew na ulicach, pacyfikacje.

    Afganistan 2.

  434. Kartko !
    Twoj tekst z godziny 11:24 CUDO !!!
    Radocha pełna
    Pozdrowienia

  435. Waldemarze

    Taka obietnica padła.

    Ja się ucieszyłem nie bez podstaw. W Szwajcarii pewnego dnia zgubiłem się w Alpach i trafiłem na takie ćwiczenia. Tam wszyscy mężczyźni w wieku bojowym bez względu na status społeczny mają obowiązek je odbywać co jest okazją do integracji tego zróżnicowanego społeczeństwa.
    Napatrzyłem się jak oni to organizują.
    Faceci w strojach maskowniczych rozbawieni biegali po lesie waląc serie z karabinów maszynowych. Albo hukali z granatników. Co najlepsze nikt na mnie nie zwracał uwagi. Zresztą nie było stosownych tablic, że to poligon i nie wolno tam łazić. Przed wieczorem dotarłem do ich bazy w rozległej jaskini, gościnnie poczęstowali mnie wurstami z grilla, wódką i przenocowali. Rankiem, przez jakieś zasieki i tzw „zęby smoka” (zapory przeciw czołgom) dzieki świetnej mapie, którą mi podarowali wydostałem się z tego górskiego poligonu.
    Jak zauważyłem w Szwajcarii nikogo nie dziwią biegające po górach i polach drużyny facetów ubranych w liście z jakąś kosmiczną bronią.

    Pozdrawiam

  436. aga :)))))))))) aga:)))))))) aga:)))))))

    po pierwsze, duzy CMOK za to co napisalas bo slusznie godos i juz za to Ciem KOFAM! Co juz na poczatku zaznaczam, zebys nie myslala, ze kcem sie tutaj z Toba pokluncic. Tylko ze cusik mi tutaj nie pasi w Twej – skadinad slusznej – wypofiedzi, a mianoficie:

    Z jednej strony uwazasz, ze inne polskie przekaziory sa na takim samym poziomie co Wybiorcza, ktorej poziom porownujesz do przekaziorow hamerykanskich. A jednoczesnie piszesz, ze Ty jako poliglota, swiat poznajesz z przekaziorow niepolskojęzycznych, podczas gdy, ze „loyal media” wisza Ci kalafiorem!

    O rany julek, (czyli na litosc boska), to Ty – w epoce globalizacji i uzalezenienia od miedzynarodowego kapitalu – uwazasz, ze media zagraniczne – (w przeciwienstwie do polskich i hamerykanskich) – nie sa „loyal”??? I ze sa swietnej jakosci??? I ze z nich mozna sie nauczyc swiata???

    I do tego jeszcze przedstawiasz sie jako Slazak z obawy, zeby Cie nie wzieto za polskiego glupka. Ja nie kumam, na jakiej podstawie sadzisz, ze wsrod Slazakow jest mniej glupkow niz gdziekolwiek indziej. Niestety, dystrybucja glupoty, to chyba jedyna dziedzina w dzisiejszym swiecie, w ktorej sprawiedliwe proporcje zostaly jako tako zachowane.

  437. Duma Państwowa, izba niższa parlamentu Rosji, zamierza uchwalić apel do parlamentów świata o „uczynienie wszystkiego, co możliwe dla powstrzymania masowej przemocy i nadciągającej katastrofy humanitarnej na Ukrainie”.

    Jak to szło ?

    Lecz uspokaja ich gospodarz
    Wpięty dumnie klepiąc tors:
    Mój kraj pomocną dłoń im poda,
    Potem niech rządzą się jak chcą.

  438. Kartko,
    zamiast matudziic i grymasić „zrób sobie dobrze sam”
    http://www.youtube.com/watch?v=o7jGIoLDrZM&feature=kp
    W ramach, najbliższego Ci terytorialnie, Uniwersytetu Trzeciego Wieku załóż grupę
    survivalu. Pobiegacie po lasach i górkach. Możesz poszefować, społecznie się poudzielać. Świeżego powietrza się nałykasz, wzrok Ci od komputera odpocznie.
    „Nie pytaj co Polska może zrobić dla Ciebie ….
    Do dzieła Kartko!

  439. Maja

    Przecież ja to robie. Survival jest mi bliski, uprawiam od lat z powodzeniem. Zresztą poruszam ten temat w komentarzach.
    No ale jak tak dla siebie, egoistycznie.
    A przecież mogłbym za sprawą swych upodobań do survivalu coś dla naszej umęczonej zrobić.

    Z partyzanckim pozdrawiam!
    http://www.youtube.com/watch?v=_D2q_JmxU28

  440. Szef CIA miał tam przylecieć pod fałszywym nazwiskiem. Interfax informował, że: zgodnie z niepotwierdzonymi dotąd danymi decyzja o siłowej akcji na południowym wschodzie Ukrainy (w Słowiańsku) została podjęta za jego namową. Uzupełniał tę wypowiedź wiceprzewodniczący Komisji Obrony Dumy Państwowej, Franc Klincewiicz: – Szefowie resortów siłowych Kijowa niczym nie dowodzą. Przyjechali tam emisariusze zagranicznych służb specjalnych, w tym USA. Najpierw dokonali zamachu stanu, a teraz trwa próba utrzymania władzy.
    http://www.altair.com.pl/news/view?news_id=13411
    ===============

    Ten wiceszef, to pewnie też agent?

    Podziwiam pracę mechanizmu wyparcia u niektórych blogowiczów.
    Pełna umpregnacja na tezy nie zgadzające się z nastawieniami……

  441. Blogowa debata
    Frazesy, docinki, dowcipy, dziewczynki, faszyści, bon moty, US globaliści, politgramoty, survival, gnicie, poligon, samogon, kac o świcie, strumień sentencji bykiem na blog, najlepszy w namiocie z manierki grog, debata się kula, kartka lula by w otulinie było cicho, a kysz – rezuńskie odpędza licho, duma apele śle do świata, a świata mało to oblata, Putin przechera wszystko popiera z wyjątkiem rządu od Hitlera, jak by tu chochłów wziąć na raty, w ojczyźnie bankiet, szampan, wiwaty, piękny kanclerzyk jak portret taty, wierchuszka się męczy, propagit syczy – poluzuj Putinie, daj więcej smyczy, niech Ukraina Dnieprem spłynie
    Pzdr, TJ

  442. TJ,
    czy to fragment Ulisesa?

  443. @ glos zwykly, podobnie jak Ty nie bardzo moge zrozumiec dlaczego Polacy musza do oporu kopac w swojej przeszlosci i to w sposob jaki sobie zyczy „ten czy wrecz przeciwny” autor publikacji.
    Kazdy narod ma cos niechlubnego, tez chlubnego, czy normalnego w zanadrzu, a wiedza, czy klasa srednia wywodzi sie z tradycji szlacheckiej, wsiowej, lub proletariatu albo, ze dziadek zajal pozydowski, lub poniemiecki pustostan jest wazna, ale niekonieczna, azeby moc przyzwoicie przyzyc zycie. Niestety. Taka namolnosc pouczania budzi tylko zle reakcje. Zreszta, to dopiero w pokutnym worku, wybierajac dworskie, czy chlopskie korzenie stana sie obywatele godni bycia srednia klasa w wersji polskiej?
    A moze wystarczy jedynie publikowac merytoryczne tresci, a pouczac w kwestii zachowan spolecznych w biezacym zyciu?
    W Ameryce wydaje sie ogromna ilosc ksiazek na tematy historyczne, tez pozycji graniczacych z dziennikarstwen sledczym o wszelkich ostatnich wydarzeniach. Wiem o nich z wywiadow z autorami w radiu NPR, na kanalach tv, niektore jaK C-SPAN zajmuja sie wylacznie promowaniem ksiazek tego rodzaju. .Nigdy nie uslyszalam, zeby autor nawolywal , co spoleczenstwo ma zrobic, aby bylo godne. Po prostu informacja, a jak wykorzystaja ja ludzie, media – to osobna sprawa.
    Nikt nie obraza w publikacjach Poludnia, ktore zyje historia sprzed 150 czy wiecej lat jak by to bylo wczoraj, zapewne w wiekszosci nie akceptujac obecnego stanu. Jednak narzedzia prawne, media pozwalaja wytlumiac te resentymenty i lepiej, lub gorzej jakos sie to trzyma bez nakazow posypywania glowy popiolem i workow pokutnych.

  444. zyta2003
    13 maja o godz. 14:20
    *****
    Podpisuję się pod każdym twoim słowem.

  445. Twoim, sorry

  446. Maja

    Dzięki!!!

    Pozdrawiam

  447. Zwycięstwo!!!

    Ukraina gotowa jest otworzyć swój rynek dla polskiej wieprzowiny – oświadczył minister rolnictwa Ukrainy Ihor Szwajka.

    http://www.youtube.com/watch?v=n9kN3I40nIs

    Pozdrawiam

  448. @stasieku
    Wloczylem sie przez dwa tygodnie po Wloszech i nie mialem dostepu do internetu.Naogladalem sie w Wenecji i Florencji tylu arcydziel malarstwa wloskiego, ze teraz jak mi by ktos pokazal jakiegos Tiepolo, Veronese, Carravagio,Michala Aniola czy Leonarda,to chyba bym go zwrocil.
    Ale do rzeczy. Nie jestem w stanie przeczytac wszystkich komentarzy z ostatnich dwoch tygodni. Przeczytalem Twoj komentarz do mnie po moim troche brutalnym wpisie do Wieska. I chcialbym sie teraz wytlumaczyc.
    Zaczne od wizji historyczne, ktora jest dosc prosta. Uwazam, ze my homo sapiensi, jestesmy najbardziej drapieznymi zwierzetami na Ziemi, a nasza drapieznosc poteguje nasza inteligencja, ktora pozwala nam wynajdywac coraz doskonalsze narzedzia zabijania.
    Cieniutka jest warstwa cywilizacyjna, pod ktora nieustannie buzuje agresywna natura homo sapiens. Niewiele bylo takich okresow w dziejach ludzkosci, kiedy nastepowal jaki taki pokoj, lad spoleczny, bezpieczenstwo. na ogol taki lad byl poprzedzony krwawa jatka, wstrzasem tektonicznym. Tak sie rodzily imperia ;Rzymskie, Mongolskie, Brytyjskie, a obecnie Amerykanskie. Bezpiecznie zylo sie w obrebie Cesarstwa Rzymskiego, ktore wyrosla na krwi Kartaginczykow,Galow i wielu inny narodow. Panstwo mongolskie stworzone na gorach czaszek mieszkancow Samarkandy , Chorezmu i wielu innych miast panstewek, bylo tak bezpieczne, ze mozna bylo przemierzyc bez ryzyka bezmiar tego panstwa z workiem zlota. Kiedy Imperium Brytyjskie dominowalo, wowczas poraz pierwszy w dziejach szlaki wodne staly sie bezpieczne, tyle ze wczesniej trzeba bylo troche zdziesiatkowac Chinczykow, Arabow, czy Boerow w Afryce Poludniowej. Stany Zjedcnoczone powstaly na grobach wymordowanych Indian.
    Wszelka wladza czy to Cezara, Karola Wielkiego, czy naszych Piastow wyrastala na przemocy, rozlewie krwi.
    Okazuje sie jednak, ze lepiej jest jak wielki mafioso eliminuje mniejszych gangsterow, albo sobie ich podporzadkowuje, bo wtedy nastaje pokoj, zwykli ludzie moga sobie zyc spokojnie.
    Jedna z najbezpieczniejszych dzielnic Nowego Jorku jest Staten Island, poniewaz, tam porzadku pilnuje mafia, gdyz tam sa jej rezydencje.
    I taka banalna wizje ludzkiej historii eksploatuje Wiesiek. Systematycznie i z luboscia punktuje obecnego hegemona, jakim sa USA. Bo to, ze Amerykanie nie sa aniolkami, to oczywiste, bo nie ma posrod ludzi aniolkow. To, ze naduzywaja swej wladzy, potegi, tez jest oczywiste, bo kazdy, kto ma wladze, ma sklonnosc do jej naduzywania.
    Pytanie: Czy moze byc inaczej ?
    Czy mimo naduzyc Amerykanow(Abu Grabi, Guantanamo,przekrety finansowe itp), czy jednak ich *rezim* rozni sie od poprzednich, czy jest jakis postep ?
    Czy mamy mierzyc poczynanie Amerykanow porownujac je do jakiegos moralnego wzorca, stosowanego przez nieistniejace anioly, czy tez uznac, ze mimo wszystko, co nieco poprawilo sie na swiecie i to dzieki Amerykanom, mimo ze sa ulomnymi ludzmi.. Ze pax americana zapewnia nam od kilkudziesieciu lat jakis pokoj, zreszta ciagle naruszanu, nadwyrezany .
    Niech no tylko skruszeje ta amerykanska plyta, to wtedy wyleje sie spod niej lawa kolejnego barbarzynstwa i nie bedzie wesolo
    I to jest najbardziej irytujace u Wieska, ktory wciaz wypatruje tych wszystkich ulomnosci u Amerykanow, a jakos pomija barbarzynstwo islamistow (chocby ostatnie porwanie w Sudanie dziewczat) i wszelkie inne dewiacje dziejace sie na swiecie.
    Jest to klasyczne patrzenie pieknoducha, ktory tylko policjantowi z luboscia zarzuca naduzywanie wladzy, a przechodzi do porzadku nad kryminalnymi dzialaniami wrogow porzadku publicznego.
    Jest to tym bardzie irytujace, ze Wiesiek czyni to inteligentnie, nie opowiada takich farmazonow jak np. fidelio, ktory o malo nie doprowadzil Tjota do obledu dowodzac, ze wiezowce World Trade Center nie mogly sie zawalic od wbijajacych sie w nie samolotow.
    Stasieku, ja na prawde nie lubie byc agresywny, nie jestem klotliwy, jak np. absolwent,wcale nie uwazam sie za jakas wyroczenie. Bardzo cenie sobie mag, tjota, Sylwie,halena.
    Przestalem polemizowac z milosnikami PRLu, takimi jak Ted, czy Nemer. Niech im tam bedzie na zdrowie.
    Ale Wiesiek pomijajacy nature czlowieka i traktujac wybiorczo i stronniczo ludzkie wystepki, jest niebezpiecznym demagogiem, bo dostrzega zlo, ale nie rozumie, ze wyeliminowanie go jest niemozliwe, mozliwe jest tylko jego minimalizowanie.

    Uklony dla Gospodarza Daniela Passenta i wszystkich stalych Gosci blogu

  449. Według źródeł „Newsweeka Polska” działające w miastach wschodniej Ukrainy niewielkie, sprawne grupy czarnych ludzików to ludzie opłacani przez Kołomojskiego. Oficjalnie oligarcha opłacił jednak jedynie dwa bataliony specjalne – Wschód i Sztorm. Do obu jednostek wstąpili byli bojownicy samoobrony Majdanu. Dowodzą nimi weterani radzieckiej wojny w Afganistanie. Z informacji „Newsweeka” wynika, że Kołomojski do walki z separatystami zatrudnia także dobrze wyszkolonych najemników z armii Izraela
    http://swiat.newsweek.pl/ihor-kolomojski-majatek-dniepropietrowsk-sytuacja-na-ukrainie-prorosyjscy-separatysci-newsweek-pl,artykuly,285936,1.html
    ===============

    Cholera…..
    Niedługo kolorów zabraknie na określenie tych ludzików…..

    Ciekawe czy już każdy tamtejszy magnat ma prywatną armię?
    Walczącą o JEGO interesy?

  450. Donieck spłynie do Donu, Kijów się ucieszy, Duma rośnie w dumę, z pomocą Dońcom nie spieszy, Europa jest słaba, Die Welt lamentuje, MFW rabuje, CIA znów knuje, przepaść zaufania w Skandynawii oraz krajach postsowieckich, ks. Oko o genderyzmie daje wykład dla świeckich, Grześ Schetyna wstrząsa Platformą, Kartka to pomija, czytam sobie to wszystko, czas mi szparko mija.

  451. Powiedzieć – gdzie Rzym, gdzie Krym – to nic niepowiedzieć.
    Gdzie Sudan, gdzie Nigeria!

  452. @Lewy, 14:31
    Chyba mi nadałeś telepatycznie, żeś wrócił, bo właśnie skończyłem czytać Politykę nr 19, myślę sobie – co tam na blogu?
    Otwieram ci blog jak zwykle od „dupy strony”, a tam właśnie Ty i do tego adresujesz komentarz do mnie!

    Zacznę od tego, że się z Tobą zgadzam i często pisałem, że nie grubiaństwo na blogu jest groźne ideowo, a właśnie elegancko podane półprawdy, odwracanie kota ogonem, populizm i zawsze „niebezpieczna demagogia”.
    Kiedy prosiłem Ciebie o odpuszczenie ‘wieśkowi59’, to tylko dlatego, że cenię Jego pracowitość, niesamowitą aktywność blogową, linkową argumentację, nie zgadzając się często z Jego poglądami.

    Antyamerykanizm, jako temat wpisu Gospodarza, wart jest podjęcia. Zawsze byłem zdumiony jak jest ten nurt silny wśród moich kolegów, wykształconych i oczytanych 28 dyrektorów europejskich. Np. Hiszpan chyba rok po zamachu na WTC, przysyłał mi filmy dowodzące, że w Pentagon uderzyła rakieta i Amerykanie zciemniają.

    Drogi Lewy, „cieszę się, że Cię widzę”, będę chętniej grzebał w blogu, w poszukiwaniu Twoich przemyśleń.

    Nie zabieram głosu w sprawach „geopolitycznych”, bo tak, jak p. Robert Krasowski (koniecznie przeczytaj) od dawna nie mam złudzeń, że polityka to zwykle gra interesów, a jej ideologiczna oprawa, to cukierek dla naiwnych.
    O los Polski jestem spokojny, bo Rosja zawsze rzucała się na ochłapy, a my ochłapem nie jesteśmy.

    Ściskam najserdeczniej, czekam na Ciebie z butelką wykwintnego trunku.

  453. Szlemik w piki

    Oł maj goszszsz …
    Pamiętam to rozdanie, tę rozgrywkę moją, ale to nie było tak jak Steve Becker opisuje. Spieraliśmy się jak ją przedstawić czytelnictwu brydżowemu, on się uparł … a to było tak. Wiedziałam, że impas króla trefl nic nie daje, jak na dłoni widoczny był dylemat gracza W jak wistować – czy w kara czy w kiery. Oraz niebezpiecznie było pozwolić graczowi E na sygnalizację treflowymi zrzutkami, że ma wistować w karo. Więc po krótki namyśle i szybkim przejęciu atutów na stole (gracz N), wyszłam w 10 trefl … i czekałam na gracza W, czy położy króla i zacznie się zastanawiać w co wistować dalej???

  454. Lewy
    13 maja o godz. 14:31
    Mój komentarz
    Wywiodłeś wszystkie smutki i radości, wojny i pokoje z ludzkiej przypadłości, która gdy tylko nas w plemię jednoczy, zaraz wroga widzą tysięczne oczy.
    Bronić terytorium, to instynkt przetrwania, lecz można wziąć więcej, gdy nikt nie zabrania, bo o ładzie krain decyduje przypadek, euroazjatycki zadatek i królewski spadek, filozofia, teoria, a na czele praktyka.
    Kogo prowadzi marszowa muzyka, dla kogo wiatr wieje, pogoda sprzyja, kto do nas się śmieje, kto historię mija, kto ma dłuższe dzidy i słodkie uśmiechy, jak nie kijem, to pałką, na mocarstwie zawiesi triumfalne wiechy.
    Pzdr, TJ

  455. @TJ, 14:12
    Rany boskie!
    Ale pojechałeś TJcie – nie rozpoznaję Twojego stylu?!
    Ty mi powiedz ci się idzie dziać?
    KzP donosi o wieprzowinie, to ja na to – właśnie kupiliśmy w Supersamie piękną szynkę i pieczemy starannie, aby łatwiej uzasadnić otwarcie butelki czerwonego wina. Chciałem pomóc krajowemu przemysłowi rolniczemu, a to koniec embarga, trzeba wrócić do diety wegetariańskiej.
    Pozdr
    PS
    Oceniając Jubilatkę GW zapomniałem o świetnym magazynie weekendowym.
    Naprawdę warto czytać!

  456. Do czytelniczek i czytelników Thomasa Piketty ze wskazaniem na Pana @ozzy (12 bm, 23:59):

    http://www.theglobeandmail.com/report-on-business/economy/fixing-capitalisms-growth-pains/article18586580/#dashboard/follows/

    Teza 1. brzmi tak: co nieco nierówności jest potrzebna aby wystąpił wzrost. Potem są sygestie jak najefektywnie opodatkować bogaczy. Tu moja intuicja jest nagrodzona – podatki od zasobów zbieranych przez bogaczy, czyli przede wszystkich od nieruchomości. Itd, itp. Wreszcie na koniec pada pytania – skoro kapitalizm nieuchronnie tworzy nierówności, to może lepiej wywalić ten zgniły ustrój.

    Ależ nie – obrusza się Piketty – nie wolno nam o tym pomyśleć nawet, wszyscy jesteśmy post-marksistami, w sensie takim, że ukąszenia marksizmem mamy za sobą, zagojone, zapomniane; trzeba po prostu ulepszać kapitalizm, czyli prywatną własność i gospodarkę wolnego rynku, trzeba ich użyć dla dobra demokracji, a nie dla tworzenia nierówności w społeczeństwie.

    Podobnie należy postępować z Amerykanami … sekundowałabym z Lewym (14:31).

  457. @Kartka z podróży
    Odbierasz Kulturę, to pewnie masz TVP2, a tam w poniedziałki jest „Tomasz Lis na żywo”.
    Wczoraj, w drugiej części programu, ujrzałem/posłuchałem znakomitej przedstawicielki pary lesbijskiej.
    To był „tata”, panie wychowują dziecko „matki” i wyemigrowały do W. Brytanii za chlebem i spokojem środowiskowym.
    Znakomita polszczyzna, akcentowanie, czystość wyrazu – byłem wzruszony i tym się z Tobą dzielę.
    Pozdr
    PS
    W pierwszej części, Jacek Kurski opowiadał takie brednie ekonomiczno-statystyczne, że znowu mam wątpliwość czy to cynik, czy po prostu głupek. Miał JK w oczach szał ideolo…

  458. Sylwia 13 maja o godz. 15:12

    Szanowna Sylwio,
    jestem pełen uznania dla tej rozgrywki, bowiem tylko taka dawała szansę na wygranie kontraktu. Tym niemniej wygrać go można tylko przy założeniu, że poszukiwany king jest u E a jeśli nie, to że wróg może zachowa się tak jak p. Victoria Nuland i po dojściu da wist taki jak ona z Rosją Putina, czyli jak przyjezdna ze wsi dojarka.
    Pozdrawiam i proszę o przekazanie pozdrowień wujowi „bojfrenda”, Nemer

  459. Stasieku

    Lisa nie oglądam.
    Ale sprawę lesbijek, które wyemigrowały do Londynu by w spokoju i poczuciu zabezpieczenia socjalnego wychowywać dzieciaka znam. Czytałem o tym w Newsweeku. A potem wrzaski na ten temat na Frondzie.
    Oczywiście podjęły dobrą decyzję. Trzymam kciuki za ich powodzenie.

    Przypomina mi to historię z wędrówek po Hiszpanii. W Montserrat, katolickim sanktuarium katalońskim spotkałem bardzo sympatyczne małżeństwo gejowskie z Wielkiej Brytanii. To młodzi Polacy, którzy z powodów obyczajowych wynieśli się z umęczonej na Wyspy. Całkiem się tam zresztą dobrze urządzili.
    Co ciekawe byli katolikami i to poważnie traktującymi swe wyznanie. Do Montserrat leżącego w górach doszli pieszo z Girony. Traktowali tę wyczerpującą wędrówkę do La Morenety czyli Madonny z Montserrat jako pielgrzymkę w intencji szczęścia i milości dla swego związku.

    Bardzo fajne chłopaki.

    Pozdrawiam serdecznie.

    Ps. Już kiedyś pisałem, że w również Pradze jest spora kolonia polskich gejow i lesbijek, którym służy obyczajowy luz naszych braci Czechów.

  460. Jagienka Wilczak konkluduje:
    … w kwestii dalszego rozwoju sytuacji na Ukrainie trzeba też patrzeć na rachowanie Brukseli.
    A w Brukseli … zaraza, rachunki się mieszają, gorączka wzmaga.
    Bo wcześniej JW podaje:
    Donbas to blisko 25 proc. ukraińskiego eksportu i PKB. Międzynarodowy Fundusz Walutowy już dziś mówi, że w przypadku odłączenia się wschodu trzeba będzie zrewidować cały program pomocowy dla Ukrainy.

    Dodać należy, że ludność Donbasu (jego ukraińskiej większej części, czyli dwie „ludowe republiki”, dwa obwody) to ponad 6,6 mln – niemal 15 procent ludności Ukrainy.
    Ale jaki jest ekonomiczna, wolnorynkowa wartość tego zagłębia? Ile trzeba by zainwestować, aby je wydobyć z posowieckiej zapaści. Prawdopodobnie o zacofanie tego przemysłu chodzić może w proeuropejskiej rewolucji na Ukrainie (zwolenników teorii Nuland przepraszam, ale nie wchodzę z nimi w dyskursy).

    MFW odsapnie, nie będzie musiał wspomagać Ukrainy w takim zakresie, gdy te dwa obwody odpadną z ich apetytem na dotacje i zapomogi. Nota bene, wychodźctwo Ukraińców z Donbasu na zachód będzie problemem humanitarnym. Donbas podzielić musi los podobnych zagłebiów w zachodniej i wschodniej Europie, o ile chce wyjść z epoki sowieckiej do epoki kapitalizmu i dobrobytu w dalszej prespektywie.

  461. @Lewy, do Twojej wypowiedzi dodam, ze jednak nie tylko dzieki eksterminacji plemion indianskich powstala Ameryka. To jednak nadmierne uproszczenie. Swoja panstwowosc uzyskala Ameryka dzieki bardzo wielu czynnikom, nawet nie tylko dzieki prostemu buntowi przeciw koronie brytyjskiej w sprawie herbaty. Ilosc bitew roznych armii reprezentujacych interesy francuskie, angielskie, czy hiszpanskie wspieranych nierzadko przez czlonkow roznych plemion indianskich jest ogromna. Wystarczy troche pojezdzic, chociazby po polnocno- wschodnich stanach , zeby…i tak nie moc zrozumiec do konca kto z kim i dlaczego. Zwlaszcza jak sie nie ma stosownej wiedzy historycznej. Ofiara krwi byla nie tylko Indian.
    Najbardziej mnie zadziwia powtarzajace sie stwierdzenie, ze Ameryka nie miala na swym terenie wojen, to i wzbogacila sie. Miala – liczne i bratobojcze. I z ta swiadomoscia mozna jakos wspolnie zyc.
    PS czasami mysle, ze panowie Wiesiek i ska, czy georges53, ktory juz bez ogrodek w ramach swojego milosierdzia chrzescijanskiego jednym wybacza, a drugich z najwyzsza satysfakcja oglada jak gineli w WTC i prosi o wiecej doskonale nadawaliby sie na terrorystow niszczacych Ameryke. I nie jest to mysl absurdalna, ani tym bardziej obrazliwa i nie mozna sie pocieszac, ze tu pisza niegrozne, stare zgredy. W cywilizowanej Europie przez caly XX wiek widzielismy do czego zdolny jest czlowiek odpowiednio zaprogramowany, nawet jak nie czyta koranu.

  462. Lewy
    13 maja o godz. 14:31
    Mój komentarz
    Lewy, natura człowieka i cywilizacja, filozofia i ład społeczny, polityka i pokusy zbiorowe oraz najważniejsze – wojna przedłużeniem polityki. Po każdej wojnie, czy kampaniach wojennych ustalała się jakaś równowaga, która jak bańka nieruchomościowa pęczniała i w końcu pękała, co było początkiem nowej wojny. I tak przez wieki.

    Póki ziemia była płaska, było gdzie uciekać, co zagarniać. Gdy Ziemia zaczęła krągleć, rozpoczęła się era globalizacji. Dzisiaj nie ma gdzie uciekać, z czego ustępować. Równowaga jest obudowana zasadami, regułami, wszędzie są styki, dzikich pól nie ma, a procesy wewnętrzne i wzajemne są monitorowane, by baniek było jak najmniej.

    Ta równowaga nie jest idealna, wykrojona boską ręką, jest spadkiem, czyli jest taka jaka jest, a jej reguły są obtaczane, szlifowane i dochowywane na zasadzie konsensusu, który w szczegółach nie jest pisany, ale doskonale wyczuwany i niedoskonale implementowany do cywilizacji.

    Niektórzy geopolitycy nie dostrzegli zmiany jakościowej. Równowaga jest krucha, mimo to mędrcy ci głoszą – co tam, każdy kraj ma swoje interesy, niech pilnuje swoich.
    Jest to mimowolny powrót do teorii walki, walki na instynkty, emocje i propzycje nie do odrzucenia, tzw. wolnej gry sił, czyli nadymania nowej bańki, która nieuchronnie musi pęc. Zapytam ich – która droga jest lepsza? Więc?
    Pzdr, TJ

  463. Lewy
    13 maja o godz. 14:31

    Hegemoni na ogół fiksują….
    Nadmiar władzy im nie służy, ani tłumy pochlebców, pieczeniarzy, apologetów.
    System się wynaturza, oligarchizuje.
    I z tym smutnym przypadkiem mamy do czynienia obecnie.

    Ładnie to Krasowski wypunktował w przedostatniej Polityce……

    Poza tym, skoro sie wywołuje wojnę, destabilizuje kraj, to zgodnie z traktatami, okupant ponosi ODPOWIEDZIALNOŚĆ za ludność cywilną, bezpieczeństwo, stosunki.
    Dlatego, ostatnio ze względu na koszty okupacji, stosowana jest inna technologia.
    Wojny toczą bandy najemników, którzy nie muszą niczego gwarantować.
    A okupacja jest jedynie finansowa.
    Zrujnowany kraj albo sprzeda swoje zasoby, albo weźmie kredyt w MFW, nie mając środków na podstawowe potrzeby…….

    Nie podoba mi się to, jak zauważyłeś…..

    Co w zamian świat otrzymuje?
    Pokój…..
    Ograniczony do grona klientów i sojuszników.
    Cała reszta jest wyjęta spod prawa.
    Bezterminowy sezon łowiecki na Ziemi, to chyba nie jest demokracja?

  464. zyta2003
    13 maja o godz. 16:31

    Żarliwość chrześcijańska i proamerykańska mają wiele wspólnego.
    Głoszone tezy i ideały nie mają nic wspólnego z ich realizacją przez hierarchów, czy polityków.
    Lud wierzy, wyznaje, żyje zgodnie z prawdami wiary.
    A ta góra dba o to co zawsze- kasę i wpływy…….

    No i ciemny lud iluzję roztaczaną przez słowa bierze za rzeczywistość.
    Gra na emocjach daje niezłe profity wybrańcom, strzyżenie owieczek to popłatna profesja.

    Ostatnio obalono demokratycznie wybranego prezydenta Egiptu.
    I jakoś cały demokratyczny świat nie grzmi na wojskowy pucz.
    Bo nowy przywódca gwarantuje INTERESY…….

  465. Szlemik w piki wygrany

    Oczywiście gracz W miał dylemat, przebić 10 trefl ze stołu swoim królem, czy puścić. Dodałam w ten sposób dom jego dylematu – wistowanie w kiery czy w kara – jeszcze jedną zagwozdkę. W nie miał pojęcia o rozkładzie moich kart, mógł przypuszczać, że przeszarżowałam z licytycją – czy znał mnie na tyle? Ile mam trefli, kar i kierów, a przede wszystkim, czy mam asa karo i asa kier? – rozmyślał godzinami Jeśli oba, to wtedy moja rozgrywka nie byłaby taka mroczna. Jeśli jednego, to którego? Właściwie rozkład blotek treflowych i karowych nie miała większego znaczenia. Zatem gracz W powinien położyć blotkę trefl na 10 ze stoło w trzeciej lewie. I tak zrobił! Jednak w końcu rozgrywki złapałam obu na dwustronny przymus w piątej lewie od końca grając ostatniego atutowego pika z ręki, wtedy W musiał wybierać między trzymaniem trefli i kar, zaś E między trzymaniem kar i kierów, gdy na stole miałam A i Q trefl oraz K i dwie blotki kier, oraz asa kier w ręku i przegrywające karo do zrzucenia … ale tego Steve’owi nie chciało się objaśniać czytelnikom sekcji brydżowych w słynnym USA.

  466. zyta2003
    13 maja o godz. 16:31
    Droga Zyto, masz racje, ze z tymi Indianami, to troche uproscilem, ale w ten skrotowy sposob chcialem oddac mysl, ze kazde imperium rodzi sie z przemocy i ta regula rowniez dotyczy Ameryki.
    Jak sie czyta ksiazki Marquesa, Carpentiera czy Scorzy(Werble zalobne dla Rankas), to wylania sie z nich niezbyt korzystny obraz Jankesow,i tych wszystkich fruit companies, ktore bezlitosnie eksploatowaly tubylcow, czesto odwolujac sie do morderstw i przemocy. Nie sadze, aby ci wielcy pisarze to wszystko zmyslili.
    Reakcja Kubanczykow na to, ze ich kraj zostal przez amerykanska mafie zamieniony w tani burdel i oddanie sie nawiedzonemu Castro, to tez jakies swiadectwo.
    Ale oczywiscie jest druga twarz Ameryki, ktora dwukrotnie wyciagnela Europa z bratobojczego kataklizmu. Ameryki niebywalego postepu technologicznego, ktory roznym Wieskom i Georgeom pozwala wykorzystywac wymyslone przez Yankesow laptopy w celu wyglaszania stronniczych oskarzen.
    Ty, Zyto, kochasz Ameryke i chwali Ci sie to. Mnie tez Ameryka odpowiada i na razie nie widze dla niej alternatywy, ale to nie znaczy, ze nie dostrzegam w niej ulomnosci, bo nic na tym padole placzu nie jest doskonale, nawet Amerykanie.
    Pozdrawiam

  467. wiesiek59
    13 maja o godz. 16:52
    No to sprobuje Ci wytlumaczyc per analogiam. Niejaki Adolf H. tez zostal niegdys wybrany demokratycznie. tak sie sklada, ze demokracja czasami lubi popelniac samobojstwo i wtedy zdarza sie np. jakis Pilsudski, ktory ja mocno szturchajac ratuje przed anarchia oszolomow czy wrecz zbrodniarzy. W przypadku prezydenta Egiptu mamy do czynienia z reprezentantem Braci Muzulmanskich, ktorzy juz witali sie z gaska, juz mieli wprowadzic szariat i tym podobne *nowoczesne i demokratyczne* prawa, kiedy *faszystowska* armia przerwala ten *demokratyczny* proces.
    Ale wiem, wiem, za tym stoi Twoja ulubiona Ameryka !
    Dlaczego Putinowi nie wolno uzywac zielonych ludzikow, a Ameryce wolno ?
    Musze sie podrapac po glowie i zastanowic..Ach juz wiem, bo jednak wygodniej jest mi zyc w rezimie amerykanskim, poslugiwac sie laptopami i innymi amerykanskimi gadzetami, moc podrozowac bez przeszkod, niz wpasc w putinowska albo islamska dziure, w ktorej kobiety traktowane sa jako osoby drugiej kategorii, gdzie cenzura nie pozwala wypowiadac sie swobodnie itp, itp; No ale nie mam ochoty byc dalej dziadem co to gada do obrazu.

  468. @Lewy
    Człowieku weź trochę poczytaj najpierw zanim będziesz tworzył takie śmieszno naiwne antynomie typu reżim Amerykański jest dobry bo tłamsi islam. No więc jełopie przyjmij w końcu do wiadomości, że to właśnie USA obaliło w Iranie demokratycznie wybranego świeckiego Mossadeqa. Potem też wielokrotnie wspierali islamskich fundamentalistów kiedy im to było na rękę (vide Osama bin Laden).

  469. @Wiesiek
    I znowu odwracasz kota ogonem, zarzucajac Amerykanom destabilizacje jakiegos kraju, co doskonale odnosi sie do tego co robia Rosjanie na Ukrainie.
    Wiesz Wiesku, niedaleko mnie urzeduje dwoch zebrakow; codziennie rano otwieraja swoje *biuro* i *urzeduja do godziny 16tej. Maja swoje krzeselka, nogi owiniete kocykiem. Jeden nawet wystawil kawalek kartonu z napisem *Szukam kobiety*.
    Tym ludziom chyba sie jakos powodzi, skoro od paru miesiecy okupuja to miejsce.
    A teraz wrocmy na wyzszy, narodowy czy miedzynarodowy poziom. Jak wiesz Ameryka pomogla po wojnie stanac na nogi swoim bylym przeciwnikom Niemcom i Japonii. Te dwa kraja po otrzymaniu pomocy wziely sie w garsc, zaczely pracowac .
    Natomiast sa takie kraje, ktorym taka pomoc nic nie daje, siedza na swoich krzeseleczkach, owiniete kocykiem i czekaja az im cos spadnie od tych pracujacych i zarabiajacych.
    Oczywiscie winna temu jest Ameryka i MFW , kapital zydowski i co tam jeszcze, ktore nie potrafia tak jak ty rozczulac sie nad losem tych biedakow.
    Serce masz zlote, Wiesku, ale z rozumem to troche,ze tak powiem…no dobra nie bede kontynuowal.

  470. Sylwia 13 maja o godz. 16:57 pisze: Szlemik w piki wygrany

    Szanowna Sylwio,
    jestem pełen uznania. Nie sądziłem … itd. Przymus, no no no. Całuję rączki i pozdrawiam, Nemer

  471. Dzieki amerykanskiemu wynalazkowi, jakim jest komputer, dowiedzialem sie, ze fidelio nazywa mnie jełopem

  472. Z tego wrażenia nie zamknąłem …
    Przepraszam czytających.

  473. @Lewy
    „Dzieki amerykanskiemu wynalazkowi, jakim jest komputer, dowiedzialem sie, ze fidelio nazywa mnie jełopem”

    Chyba prosisz się o więcej:

    „The Programma 101 was the first commercial „desktop personal computer”, produced by the Italian company Olivetti and invented by the Italian engineer Pier Giorgio Perotto, inventor of the magnetic card system.

    http://en.wikipedia.org/wiki/Personal_computer

  474. Lewy, Zyta
    Dzięki Lewy na głos rozsądku w sprawie Ameryki, który – mam nadzieję – Zyta przyjmie za dobrą monetę.
    Ja też mniej więcej tak widzę i staram się rozumieć Amerykę za wszystko co w niej dobre i złe, choć nigdy tam nie byłam i jakoś za nią szczególnie nie tęsknię, tak jak np. za bliskim memu sercu południem Europy, a zwłaszcza za Hiszpanią (gdzie staram się bywać, bo blisko i bez wiz).
    Zabawne, bo chwilami mam wrażenie, że znam ją i „czuję” lepiej niż Europę dzięki literaturze, filmowi i muzyce (wychowałam się jako nastolatka i dwudziestolatka m.in. na Salingerze, Fitzgeraldzie, Capot’cie, na znakomitym kinie lat, 60. 70., na jazzie, który do dziś jest dla mnie muzyką number one.) Wydaje mi się Ameryka bliższa, „prostsza”, bardziej „niewinna” niż Stary Kontynent, zblazowany i skompromitowany doszczętnie, a udający, że przestrzega jakieś tajemnicze wartości chrześcijańskie.
    Oczywiście, to mój prywatny mit i wielki upraszczający skrót, z czego sama się podśmiewam, mając zarazem świadomość Całego ZŁA, czy ZEŁ (w liczbie mnogiej), jakie także spływały na świat na sprawą Jankesów.

  475. @Lewy,
    tak po starej znajomości, nie mam nic przeciwko temu byś ze mną nie polemizował.
    Polemizuj sobie z kim chcesz, tylko nie wiem dlaczego uważasz mnie za miłośnika PRL-u?

    Zacząłem się nad sobą zastanawiać, bo zdumiałeś mnie wielce – nie ukrywam.
    Nie domagam się też od Ciebie żadnych uzasadnień skoro „nie chce Ci się ze mną gadać” ale też doszedłem do wniosku, że może masz i nieco racji bowiem bardzo duże wrażenie na mnie zrobił kiedyś wpis jednego z komentatorów na blogu red. Paradowskiej, niejakiego Haszszu, który w jednym z komentarzy taki tekst popełnił był oto:
    „…podstawowymi obowiązkami państwa, w kolejności ważności tych obowiązków jest;
    – po pierwsze, zorganizować powszechną, bezpłatną, dostępną dla wszystkich edukację … dlatego, że społeczeństwo niewykształcone, to jest hańba,
    – po drugie, zapewnić wystarczające wyżywienie … dlatego, że społeczeństwo głodujące i żyjące w nędzy, to jest hańba,
    – po trzecie, zorganizować i zpewnić powszechną, bezpłatną i równą dla wszystkich opiekę zdrowotną … dlatego, że gdy ludzie umierający na skutek braku tej opieki, to jest hańba,
    – po czwarte, zapewnić dla wszystkich mieszkanie … dlatego, że bezdomność to jest hańba,
    – po piąte, zorganizować system bezpieczeństwa obywateli … nie system bezpieczeństwa władzy tylko system bezpieczeństwa obywateli … dlatego, że jeżeli bezpieczeństwo jest dla władzy, to jest hańba,
    – po szóste i dalej w kolejności to są; sznurówki wojaka Szwejka, buty wojaka Szwejka, śmiedzące onuce wojaka Szwejka, dalej długo, długo nic i dopiero; durne wojenki w Iraku i Afganistanie i innych egzotycznych miejscach, pachnienie na dyplomatycznych salonach, bębny, sztandary i trąby.
    Jeżeli państwo tego nie zapewnia, to dla obywatela przestaje być ono potrzebne i może sobie to państwo zawiesić w WC zamiast papieru toaletowego. Jeżeli państwo odsyła obywateli i mówi zadbajcie sami o siebie, to nie jest to zachowanie ludzkie, jest to behawior zwierzęcy. Tak zachowują sie zwierzęta. Tyraj i ciułaj aby mieć na dwa, trzy lata zdychania na emeryturze.”

    Teraz następuje pytanie, jak w tym świetle ma się PRL do III RP i (żeby było na temat) i jaki w tym udział ma Gazeta Wyborcza?

    Pozdrawiam, Nemer. Acha, nie czuj się obowiązany komentować 😉

  476. Amerykanie to wredny naród

    Sami doskonale wiedzą, komu reżim zmienili i na jaki, komu zrzucili uznanego pianistę na premiera na ten przykład. Albo potępili ciemiężcę – wszechpotężnego sąsiada mocarza, z którym w Jałcie paktowoli, ale którego w końcu na deski rozłożyli i kazali mur rozebrać. I czy oczekują wyrazów wdzięczności od beneficjanta tych geopolitycznych zmian. Ależ skądże! Przecież znają Polish jokes.

    Amerykanki nadają się na oddzielną opowieść. Są tak władcze, zaborcze i pazerne, a jak głęboko przekonane o swej doskonałości, cielesnej i duchowej, oraz o doskonałości swoich synów – wszystko u nich musi być w gigantgomanii i superlatywach, tzw. „beściary”.

  477. Sylwio,

    To moze jeszcze objasnisz swoj genius brydzowy w tym rozdaniu

    http://assets.mediaspanonline.com/prod/4874655/08102010_B04_tbn.pdf

    Podejrzewam, ze wujaszu bojfrenda znowu ciebie potraktowal swoim Polish joke treatmentem

    „the errors she committed were of a kind that no one had ever before encountered.”

    Nalgal jak buras, prawda?

  478. Q: Did you hear about the Polak who thought his wife was trying to kill him?
    A: On her dressing table he found a bottle of „Polish Remover”.

    Q: Why did the polack put ice in his condom?
    A: To keep the swelling down.

    Q: Why don’t polish women use vibrators?
    A: It chips their teeth.

    Q: Why wasn’t Christ born in Poland?
    A: Because they couldn’t find three wisemen and a virgin.

    Q: Do you know why the new football stadium they built in Warsaw could not be used?
    A: No matter where you sat you were behind a Pole.

    Q: What is long and hard that a Polish bride gets on her wedding night?
    A: A new last name.

    Q: Why did the Polish couple decide to have only 4 children?
    A: They’d read in the newspaper that one out of every five babies born in the world today is Hindu.

  479. Sylwia
    13 maja o godz. 18:04
    Ja wiem, dlaczego u Amerykanow wszystko musi byc wielkie, bo oni mierza w calach, a ten ich inch to chyba jakies poltora centymetra

  480. Po polsku mowi sie debesciaki. A nie zadne tam „beściary”.

  481. Antyamerykanizm w komentarzach blogowych mi nie przeszkadza.

    Choć sam nie mogę się określić jako antyamerykanista. Po prostu mam dystans do USA – lekkie rozczarowanie.

    Z tym, że rozumiem dlaczego USA predestynowane są do tego by się nabijać na widelec krytyków. Same się zresztą pchają na ten widelec.
    Rozumiem komentatorów którzy to w komentarzach podnoszą.

    Po pierwsze USA mają wyjątkową skłonność do moralizowania politycznego. Przecież ta ich „dobrotliwość”, te „wartości”, „wolności” są już nie do strawienia. Niestety porównanie między warsztatem politycznym a deklaracjami moralnymi powoduje u obserwatorów uzasadnione reakcje krytyczne. Tak ludzie zazwyczaj reagują na skrajną obłudę.
    Pisząc warsztat polityczny mam na myśli knucie czyli finasowanie zamachów, rozruchów, obalanie rządów, podsłuchiwanie przyjaciół itp. Oczywiście wszystkie państwa to robią – na swoje mozliwości. Ale nikt tak nie truje przy okazji o moralności jak Amerykanie.

    Po drugie amerykański warsztat polityczny nie jest ostatnio najlepszy. Ciągle wychodzą na światło dzienne jakieś brudy. Dysydenci ujawniają kompromitujące fakty. Trudno się doszukać jakiegoś sensu w tych ich akcjach. Czasem to żalosnie wygląda. Przypomnę choćby wizytę w Kijowie szefa CIA na lewych papierach. W Kijowie infiltrowanym do podszewki przez wywiad rosyjski.
    Trudno więc się dziwić, że ludzie po Ameryce jeżdzą jak po łysej kobyle.
    W tym komentatorzy blogowi.

    Pozdrawiam

  482. Zyta2003 14.20
    …podobnie jak Maja – zgadzam się ” w całej pełni” 🙂

    Lewy – miło Cię widzieć…

  483. Anglosasi za WSZYSTKO wystawiają rachunki- INNYM.

    A może inaczej, elity anglosaskie, choć i z francuskimi nie lepiej.
    Tym nieelitom pozostaje wysoko dzierżąc sztandar paść, na Polu Chwały.
    W obronie interesów.
    Kraju, czy też rządzących?

    Pan premier Tusk i Sikorski- minister, w ciągu ostatnich kilku miesięcy zmienili ton wypowiedzi. Ze zdecydowanie tonującego, ganiącego wycieczki polityków polskich na Majdan, na dość agresywny.
    Zamiast iść grzecznie pół kroku za Merkel, zaczynają się w wypowiedziach ścigać z Mac Cainem.
    Ktoś wie dlaczego?

    Ps.
    Używałem Armstrada , Amigi, i przez chwilę SVI…….
    Niestety, nie najlepszy system wygrał, tylko masówka z IBM.
    Dominacja molochów niszczy konkurencję.
    I zapewnia monopolistyczną pozycję.
    A monopol bez konkurencji usypia i wyjaławia.
    Nie ma się z kim ścigać.

  484. Lewusku, (18:19)

    „Ja wiem, dlaczego u Amerykanow wszystko musi byc wielkie, bo oni mierza w calach, a ten ich inch to chyba jakies poltora centymetra”

    Liczac te ichnie incze tak jak ty chcesz, wyjdzie ze „wszystko wielkie” Amerykanskie bedzie mialo tylko 9 cm dlugosci..

    To sie bedzie nijak mialo do Sylwiowego pytania:

    „What is long and hard that a Polish bride gets on her wedding night?”

  485. Steve o Sylvii

    „In fact, her extraordinary talent for doing the wrong thing
    at the right time eventually became a side benefit of club
    membership”.

  486. A Polish joke?

    Q: Do czego są predystynowane Stany Zjednoczone?
    A: Do tego, aby wśrod pollacks siać lekkie rozczarowanie.

  487. Nemer
    13 maja o godz. 18:02
    Wybacz Nemerze, ze Cie urazilem. Owszem chetnie z Toba pogwarze, bo Cie lubie, gdyz nie jestes kretaczem, a ze masz takie proprlowskie ciagoty, to trudno.
    Co do wymienionych przez Ciebie punktow, to
    1)Wygrana z analfabetyzmem w PRLu to osiagniecie dwuznaczne. Nauczylo sie wielu czytac i pisac, wiec teraz czytaja *Fakt* i pisza na blogach niestworzone rzeczy. Nie sadzisz, ze lepiejby bylo, gdyby nie umieli pisac, a zajeli sie jakas pozyteczna manualna praca: kamieniarstwem, laniem asfaltu albo boksem jak przyszly europosel Adamek.
    2)Mieszkania w PRLu; Zapomniales, ze wtedy czekalo sie na mieszkanie nawet dziesiec lat, no chyba, ze bylo sie milicjantem albo tym wyzszym milicjantem z SB
    3) Na prawde uwazasz, ze obecne spoleczenstwo jest glodujace, a w PRLu to kielbasy wisialy wszedzie ze az sie dostawalo od tego zawrotu glowy ?
    4)Fakt, ze prlowskie panstwo zapewnialo jakies minimu, dbalo o nie. Ja juz dawno odkrylem, ze ludzie w PRLu byli jak zwierzeta w zoo. Przychodzil straznik, i jak byles pôkornym misiem to ci nasypal troche do miski. Obecne spoleczenstwo to troche dzungla i inne sa zadania, priorytety panstwa w dzungli: nie zapewnianie calkowietego bezpieczenstwa i nakarmienie kazdego , ale zabezpieczenie aby dzungla nie zamienila sie w pustynie .
    A co do wojenek i sznurowek Szwejka, to Rosjanom tez sie zdarzyl Afganistan
    Pozdrawiam serdecznie.

  488. Q: Od czego polacks zaczynają poważną dyskusję o dobrych i złych stronach PRL?
    A: Od tego, że jeden się obraża na drugiego, a drugi prosi go o wybaczenie, iż go uraził. Ale to dopiero jest początek tej wymiany opinii.

  489. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Sylwia
    13 maja o godz. 18:36 pisze:

    ” A Polish joke?

    Q: Do czego są predystynowane Stany Zjednoczone?
    A: Do tego, aby wśrod pollacks siać lekkie rozczarowanie. ”

    Buonaparte czy Pilsudski … albo „Mandela” ( ? )

    http://bobolowisko.blogspot.de/2014/05/co-nam-mowi-ekonomia-polityczna.html

  490. Na urodzinach u cioci Gazety różne słyszy się rozmowy. Przepraszam wszystkich, z wyjątkiem TJ, duende, halena … kogo tam jeszcze … ale te historyczno-globalistyczne pohukiwania mnie radują.

    No bo ile można czytać The Economist, Foreign Affairs, The Globe and Mail, POLITYKĘ i GW, etc, etc i słuchać TOK FM czy BBC … tych ich wystudiowanych mundrości, podniecających mózg, ale nie wzbudzających bodrygów brzucha i innych części. No przepraszam.

    I Pana Redaktora Passenta proszę o nie czytanie tego komentarza.

  491. Gazeta Wyborcza upada na pysk, w zakresie merytorycznym,
    jak i poczytalnościowym.
    Czyja to wina?
    Redaktora Adama Michnika i robotników od pisaniny na pewno nie?
    Czytelników? Tylko częściowo, i to w niewielkim stopniu.
    Witold Gadomski, mój ulubieniec, nie może pisać o sprawach ekonomicznych,
    czytelnicy nie chcą tego czytać, szczególnie o tym, że emerytury trzeba będzie
    obcinać.
    Sytuacja jest dramatyczna – tylko 3 procent populacji czyta ze zrozumieniem.
    Oznajmiła mi to emerytowana profesorka szkoły średniej, emerytka, pies ją
    wyprowadził na spacer, a mnie gnało do pracy: – proszę pana, mówi, czy pan wie, ze tylko 3 procent ludzi wie co czyta, przed chwilą dowiedziałam się tego z radia, były badania.
    Obok był kiosk RUCHU – patrzę – a tam prawie nie ma nic do czytania, są pisma,
    ale do oglądania, środki higieniczne, ostatnio nawet sok pomarańczowy można
    tam kupić.
    To wszystko objawy. Gdzie jest przyczyna?
    Panie Danielu!
    Wszystko upada: gospodarka, edukacja , kultura., demografia….
    Nawet filozofia; profesorowie od filozofi spierniczają do PE, wiadomo, że nie po to,
    żeby tam krzewić filozofię. Dotyczy Jan Hartmana UJ Kraków, i Małgorzaty Kowalskiej UB Białystok. Napisali usprawiedliwienia, które opublikowała GW.
    O przepraszam propaganda sukcesu rośnie w siłę. Ta z czasów Gierka to pikuś.
    Ta obecna jest lepiej wyedukowana.

    Panie Danielu! Niech pan nie wierzy w te cyferki, które mię o tym, że nam rośnie.
    To są gierki statystyczne.
    Internauci całej Polski nie mogą się doczekać zawieruchy, tego co prof. Marcin Król
    nazwał , że będzie „COŚ” w słynnym wywiadzie z dn08,02,2014 GW, powiedział tam wiele więcej ,że „byliśmy głupi” i od siebie dodam :dalej jesteśmy i będziemy, że debat publiczna jest na poziomie dupy i jej okolic, że nie mamy wybitnych jednostek, że ci co rządzą to tylko administratorzy masy upadłościowej; Tusk, Merkel, Holland, i wiele innych rzeczy.
    Musiał napisać pokajanie, że zbłądził. Bo zbrukał 25-lecie.
    A gdzie przyczyna?
    Tego coś nie będzie, bo ono już jest na całym ZACHODZIE, toczy się utajona, na oko niewidoczna rozróba; między demokracją i globalizacją.
    Demokrację, wolność, prawa natury – definiuje jedno skromne słowo: OGRANICZENIA,
    natomiast globalizację słowo – ” bezograniczeń” , inaczej po naszemu „róbta co chceta”..
    Produktem tej cichej rewolucji jest –„1 procent” – który posiada 90 procent światowego majątku.
    To jest efekt strzyżenia owiec i baranów, na ich własne życzenie .
    To się ciągle powtarza w historii człowieka. Najlepszym przykładem są czasy Chrystusa, i jego ukrzyżowanie.
    Ten majątek jest tak wielki, że liczbę zer trzeba pisać wzorem 10 do n potęgi, niektórzy piszą, że nie wiadomo, gdzie ten majątek jest, kto personalnie go posiada. Nawet ci co go mają niewiele o nim wiedzą. To wszystko jest w zapisach elektronicznych. Obawiam się , że nie wystarczyłoby polskich lasów na wyprodukowanie papieru potrzebnego do nadrukowania tej masy pieniędzy.
    To w dalszym ciągu objawy patologii.
    Gazeta Wyborcza jest ofiarą tej patologii – nie tylko gazeta. My wszyscy!!!!!!

    Przyczyny , niestety, przykro mi, trzeba szukać u lekarza medycyny/1936/, odkrywcy na miarę
    Kopernika, Newtona, Einsteina, mieszka w Ciechocinku —
    w tym co napisał, w tym co jest w Internecie
    podam adres http://www.dr-kwasniewski.pl
    Wiedza kosztuje, trzeba ją zdobyć samemu, i z niej skorzystać lub nie. Moim zdaniem warto.
    Tu nie chodzi tylko o zdrowie osobnicze, wynikające z diety optymalnej doktora, tam chodzi o coś więcej.

    Ps.
    Panie Danielu.
    Mieliśmy wspólnego znajomego.
    Janek B.
    Na Północnym była z córka z zięciem.
    Pod wrażeniem – słów.
    Chcemy tą drogą podziękować PANU, i
    wszystkim .
    Prosimy pozdrowić wszystkich od nas, którzy dobrze wspominają Jana.

  492. @Lewy,
    zamiast polemik
    Pozdrawiam, Nemer

  493. @Nemer zasygnalizował pośrednio 13 maja o godz. 17:42, że nie kumam pisatego bo z moim czytatym to barszcz z mirabelek okraszony kilkoma złami.

    Ciekaw jestem czy na blogu pojawi się jakiś stylistyczny psychoneurolog behawioralny specjalizuący się w stratyfikacji tekstu i bez odwoływania się prawoklikiem do opcji Pokaż źródło wskaże poprawnie zamierzone miejsce wstawienia znacznika zamykającego pochylenie tekstu.

    Gdyby tego znacznika nie było, to Pola oznaczone gwiazdką są wymagane oraz następująca za wymaganiem gwiazdka wyglądały by tak jak niżej.

    Napuszonym stylem mogę dodać tyle: własny błąd wymaga bardzo dużo dobrego wychowania, aby go zauważyć.

    Zrozumienie czyjegokolwiek błędu wymaga ociupinkę wiedzy i kruszynkę doświadczenia.

    Wstawienie niewłaściwej porcji tekstu między znacznik otwierający i znacznik zamykający objaśniałem na tym blogu już kilkakrotnie.

    Panie i Panów z niedomogami mięśniowej pompy zwanej sercem przestrzegam przed odwołaniem się do opcji Pokaż źrodło.
    Nie jest ona przychylna Gościówom tego bloga ora Gościom tego bloga bo komputer musi mieć czas, aby wznieść się na wyższy poziom niż dwa poziomy hypertekstu. Nawet DUŻO czasu.

    Omawiane odwołanie się mające zwykle za cel ujawniAnie obu warst tekstów (wszystich!!!) blogów powoduje septyczny atak cholery i nerwowe naciskanie czego się tylko da – nawet gdy wróg USA korzysta z superszybkiego komputera skonstruowanego (jak wiadomo dzięki powodzi linków) przez pewnego Rosjanina.

    Gdy ociężali umysłowo i z niedowładem kończyn doczekają się pokazania się źródła, to zbliżą się do rosyjskiej prawdy medycznej, że wszystkie choroby biorą się z nerwów, z wyjątkiem syfilisa, który bierze się z przyjemności.

    NIESTETY!!!
    SŁOWA KTÓRE MIAŁY COŚ ZNACZYĆ, ZNACZĄ NIE TO.

    Gdy @lewy stwierdza, że nie jest w stanie, to oznacza, że mu się nie chce.

    Gdy blogowicz @Nemera wtłacza w PRL, to oznacza, że nie ma znaczenia kogo się trąca. Trąc jest klasą samą w sobie i klasą dla siebie.

    Dzięki fundamentalnym badaniom @ET’a nad blogosferą wiemy, że nie potrzebna jest dbałość i sens. Bo Majdan walczyl o roztrzygnięce kwestii epistmologicznej prezentowanej mi przez bardzo grzecznych domokrążnych Świadków Jechowy: Czy świat jest poznawalny?

    A prymityw taki jak @staruszek wmawia bebech Majdanowi w brzuch.

    Tym prymitywnym separatystom kit Radosława Sikorskiego o demokracji bebecha nie napełni. Setki tysięcy Polaków przebyło Chanel bo bardziej im się podoba monarchia i lewostronny niż demokracja i nacjonalistyczne prawactwo .

    Niezbywalnym prawem Polaka od Popiela do Janusza Korwina- Mikke jest niedbałość: co otworzyl partię, to jej nie zamknął. I gambit miesza się z wistem osobom nie lubiącym ciotki Wiki.

    A może mniej egzotycznego zamorskiego pieprzu, a więcej ordynarnego Krakowskiego Bałwana solnego?

    Tak trudne pojęcia jak dziediczenie w obiektowym modelu języków programowania to jest coś bardziej obrzydliwego niż podtapianie islamistów na Mazurach.

    A prawi l lewi czytają i komentują dla upewnienia się, że cudze niedbalstwo jest większe.

    Zalecam pochylenie się nad sobą, aż do granicy obiektu, jakim jest wpis gospodarza z podpiętymi komentrzami Gościówek i Gości oraz na schizofrenią kilku zeł jakie owładnęły @staruszka, którego tezy się cytuje bez pochylania znacznikem cite.

  494. TJ (14.12),

    wyczerpująco i, przy okazji, dowcipnie.

    Do niesamowitego (doskonale marketingowo wprowadzonego na blog) wpisu Sylvii o sposobie rozwiązania „węzła ukraińskiego” przygotowywałem się (jak na mnie) niezwykle solidnie.

    Jednak, gdy na blogu zaczęli dominować marksisci, trockiści, licealiści, lesbijki, endecy, świry i zwykli frustraci, postanowiłem ponownie popaść w chorobę i odgryźć się na profesorze Hartmanie, który wszystkie jady spokojnie przyjmuje na klatę.

    Pozdrawiam wszystkich i życzę utrzymania dotychczasowego dynamizmu, który wg marksistów powinien stworzyć nową jakość.

    Ryba

  495. A ja tam lubię Amerykę i chciałbym tam kiedyś pojechać, zobaczyc na własne oczy ten ich upadek, tę dekadencję… ech. A tutaj jakiś psycho-fidelik nadaje, że Ameryka jest zła. A dlaczego zła ? Nie widzę niczego złego w Ameryce, a nawet jeśli, to z dwojga złego wolę Amerykanów niż Sowietów.

    Bo prawdziwi Rosjanie niestety nie istnieją. Ta cała sfora od Władywostoku po Bug to umysły sdiełane w CCCP.

    Powiedzmy inaczej: jak już Polska miałaby być okupowaan, to chyba lepiej, żeby okupowali nas Amerykanie, a nie sowieckie czieławieki, z tą małpą z brzytwą na czele (Putin).

  496. mag
    13 maja o godz. 17:55
    Witaj mag.
    Ja tez juz nie tesknie za Ameryka. Bylem tam kilka razy, nawet zaliczylem Alaske. Ale do Ameryki trzeba byc mlodym.Mnie staremu wystarczy Europa, po ktorej moge sobie jeszcze troche pojezdzic na rowerze.
    Chetnie zobaczylbym Syberie, ale tez juz dla mnie za pozno, bo ona tez za wielka.
    Nie ma to jak malutkie Wlochy, gdzie jeden renesansowy palac stoi obok drugiego, a od kosciolow to mozna dostac zawrotu glowy. Po weneckich kanalach plywaja vaporetta i gondole, a gondolierzy spiewaja Santa Lucije albo o Sole mio. Do Wenecji dotarl gender:widzialem jedna gondolierke w slomkowym kapeluszu na glowie.
    W kosciele Santa Croce spoczywa wielu slawnych Wlochow, a wsrod nich Machiavelli, ktory chcial Medyceuszom, jak Migalski Kaczynskiemu, doradzac, jak prowadzic skuteczna polityke. Ale niektorzy blogowicze powinni zajrzec do Il Principe, to moze przestaliby plesc romantyczne bzdury.
    @lekkowiosenna – witam i pozdrawiam

  497. Zabawa w dobrego i złego policjanta skończyła się, czy trwa?

    Tak mi na myśl przyszło, czy to PRZYWÓDZTWO USA jest demokratyczne mniej, czy bardziej?
    Jakie gremia demokratyczny mandat na uszczęśliwianie ludzkości powierzyły?
    I kiedy?

    Cel jest znany- zniszczyć konkurencję i przejąć jej zasoby.
    Metody też- znane od wieków.
    Metody używane wobec sprzymierzeńców i wasali, budzą jednak zdziwienie…….
    Przynajmniej moje.

    Przywództwo świata z własnego nadania, to niezbyt sensowne rozwiązanie.
    ONZ miał być według wizji Daga Hammarskjölda taka organizacją.
    I zginął…….
    A ponadnarodowa organizacja, z demokratycznie wybieranymi przywódcami, autorytetem i własną siłą zbrojną, zażegnałaby niejeden konflikt…..
    iła strachu bywa przydatna…..

  498. Lewy 18.38
    Czytam twoje wpisy chyba od klku lat, raz sa lepsze raz sa gorsze, ale takich bredni jakie napisałeś ostatnio na temat PRL to jak mówia starzy górale nie ma nie było i nie potrzeba.
    Nie wiem czy widziałeś taki film science fiction z Jeffem Goldblumem pt Mucha. Chdziło w nim o faceta który na skutek jakiś manipulacji gnenetycznych na ciele człowieka miał łeb muchy. Z rozpaczy podstawił głowe pod wielootonowa prase i tak zako9nczył swoje tragiczne zycie. na Twoim miuejscu zrobiłbym to samo.
    Pozdro
    PS. ( inna sprawa że to samo radziłbym wielu blogowiczom których poziom pogorszył się ostatnio wręcz fatalnie. Poza nielicznymi wyjątkami mysle że pisza tu wyłącznie czytelnicy Faktu, Superekspresu, albo ultraprawicowych tabloidów . Ale oni uwazaja się za superintelektualistów historyków , ekonomistów, politologów, strategów globalnych itd. Jednym słowem psychuszka w pełni rozkwitu.)

  499. Mój dziadek widział Syberię. Oj, się napatrzył ! Nie bez przypadku w słowie „Syberia” wiekszośc liter układa sie w „Beria”. Mówił, że las iglasty jest wszędzie taki sam i żeby się przekonać o tym nie potrzebny mu był pobyt w łagrze.

    Na Alaskę tez go nie ciągnęło, bo jakoś nabrał awersji do lasu iglastego i do zimna, choć wiedział, że na Alasce nie będzie sowieckiego cziełowieka.

    A mnie ciągnie. I na Alaskę, i na Florydę. Może kiedyś…. Choć i na Florydzie teraz podobno roi sie od ruskiego tatałajstwa.

  500. @rękoczyn
    „A tutaj jakiś psycho-fidelik nadaje, że Ameryka jest zła.”

    Nigdy niczego takiego nie napisałem troglodyto blogowy.
    Nie krytykuję Ameryki tylko jej politykę, ptasi móżdżku.

  501. absolwent
    13 maja o godz. 19:50
    Trudno, absolwencie, powinienes miec wiecej wyrozumialosci dla czlowieka, ktory opowiada brednie a nie chce popelnic samobojstwa. Ale ja Cie pytam, jak starego przyjaciela: Co ja mam zrobic ? Wiem, ze masz taki temperament, ze musisz ad personam, ale teraz chcialbym, zeby bylo ad rem, czyli, zebys powiedzial cos na temat wyzszosci PRLu nad obecna umeczona, a ja wtedy poslusznie dopasuje sie do Twoich mysli i bede je przekazywal znajomym i nieznajomym. Tylko, ze ja Twoich pogladow nie znam i nie wiem na czym polegaja moje brednie. Wtedy przestane czytac Fakt, Superekspres i przestane udawac pseudointelektualiste, stratega globaliste.
    Pozdrawiam

  502. W ogrodzie jestem, chyba że trafi się burza, albo po burzy. A co znajduję na blogu?, powód do rozważań: obecnosć Pań oraz ich przemyslenia zaprezentowane, może słowo „przemyslenia”, zbyt pochopnie użyłam, może to jedynie wpisy sytuacyjne.
    – ilosc w w sztukach: niewielka , matematycznie i poetycko można to okreslić jako zmierzajace do nieskończonosci miejsce po przecinku. To prawda, że kobiety w czasie kiedy ich Panowie dyskutują przed komputerami, zajmują się sprawami i czynnosciami naprawdę poważnymi, bez ich bezustannego czuwania cały porządek rzeczy diabli by wzięli. Czyli polskie kobiety realizuja rolę wyznaczoną im od wieków, a wychodzą na tym tak, jak na ostatnim konkursie spiewaczym Eurowizji; kto w mojej opinii znajduje wątki skrajnie feministyczne, ten jest głąb kapusciany. Powinien znalesć: uczciwy podział obowiązków i przyjemnosci, pewnie głosów kobiet byłoby wiecej.
    -kolejne pytanie: czy ilosć odzwierciedla jakosć?, z przykroscią stwierdzam że tak. Mamy co prawda szeroki przekrój prezentowanych opinii; od dzikiego fanatyzmu, poprzez łagodną rezygnację, aż do swiętej naiwnosci (to ostatnie to ja). I jeszcze przypadki infantylne, falujące rzęskami, ale to już poza konkursem.
    Wniosek konstruktywny: szanowni koledzy, albo sami pomieszajcie w garnku z zupą, albo chociaż spytajcie swoje najbliższe osoby co sądzą o sytuacji w Polsce, polityce naszego rządu, o Ukrainie, o Ameryce…
    Z kolei ja, mysląc o naszych głównodowodzących generałach-sierżantach zacytuję Hamleta:
    „…zali ten człowiek nie zna zasad rzemiosła swego?, spiewa przy kopaniu grobu…”

  503. Nie zawsze jednak tak było. W przeszłości relacje pomiędzy narodami dominowały zgrzyty i wojny. „Biedny Meksyk. Tak daleko od Boga, i tak blisko Stanów Zjednoczonych” – powiedział ponad 100 lat temu meksykański dyktator Porifirio Diaz. Trudno nie przyznać mu racji. Jego naród wiele razy padł ofiarą tego sąsiedztwa. Początkowo Meksykanie walczyli z Amerykanami niemal o wszystko – począwszy od ziemi, a skończywszy na bogactwach naturalnych czy kulturze. Takie amerykańskie stany jak Kalifornia, Nevada, Teksas czy Arizona jeszcze dziesięć dekad temu należały do Meksyku. Zbliżenie nastąpiło dopiero w czasie II wojny światowej, kiedy elity meksykańskie stopniowo zaczęy odchodzić od antyamerykańskiej retoryki. Od tamtej pory trwa proces powolnego uzależniania południowego sąsiada przez USA.
    http://www.geopolityka.org/analizy/2231-meksyk-w-objeciach-usa
    ===============

    Elity lubią, kiedy IM JEST DOBRZE……

  504. A goń ty się, psycho-fidelio !

    Ja tam polityki amerykanskiej krytykować nie mam zamiaru, bo zawsze to lepiej być z USA niz z CCCP. Ale ty widać lubisz sowiecki dryl, co psycho-fidelio ?

  505. @rękoczyn
    „Ja tam polityki amerykanskiej krytykować nie mam zamiaru, bo zawsze to lepiej być z USA niz z CCCP. Ale ty widać lubisz sowiecki dryl, co psycho-fidelio?”

    Jestem krytykiem każdego imperializmu, bez względu na to czy jest moskiewski czy waszyngtoński.

  506. A’ propos „uniwersalnych wartości” szerzonych przez USA :

    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/anna-applebaum-ukraincy-potrzebuja-nacjonalizmu/q8tmr

    „Applebaum przywołuje na początku funkcjonujące powszechnie – i uzasadnione historycznie – wyobrażenia na temat nacjonalistów, jako np. osób biorących udział w pogromach Żydów czy masowych mordach na Polakach. Jak zaznacza, w przypadku Ukraińców była także inna grupa, której członkowie „mogliby stać się Garibaldimi i Jeffersonami”, gdyby urodzili się w innym kraju. Dziennikarka zaznacza, że nacjonaliści często byli obiektem czystek czy deportacji i stawia tezę, że Józef Stalin chciał zagłodzić Ukrainę m.in. właśnie ze strachu przed miejscowym nacjonalizmem. Nacjonalizmem pojmowanym jako patriotyzm”…

    No to nic, tylko wspierać dzielnych chłopców z ONR i NOP. A nuż staną się Garibaldimi i Jeffersonami…

    Oryginalny artykuł A. Applebaum w całości:
    http://www.newrepublic.com/article/117505/ukraines-only-hope-nationalism

  507. Wiesiek59

    Wzajemne stosunki Meksyk – USA w latach o których piszesz inspirowały filmowców. Między innymi mojego ulubionego reżysera Sama Peckinpaha. W 1969 roku nakrecił jeden z lepszych antywesternów utrzymanych w tamtych realiach. Myslę o „Dzikiej bandzie”. To historia kilku amerykańskich najemników walczących z generałem wojsk rządowych Mapache, który to z kolei zwalczał partyzantów Pancho Villi.

    Jka widzisz historia całkiem aktualna. Tym bardziej, że finałową scenę (kapitalna!) można by opatrzyć komentarzem: Uwaga!!!Uwaga!!! Drastyczny materiał z ataku najemników na koszary wojskowe.

    http://www.youtube.com/watch?v=KJMxGFco57Y

    Pozdrawiam

  508. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Wacław
    13 maja o godz. 19:03

    To b. milo z Twojej strony, ze martwisz sie o ekonomista z wyksztalcenia – nigdy nie-wierzyl (?)
    „Mandela” zbudowany – + spuszczony ze smyczy – przez li tylko Gorbaczowa poszedl po calosci dowiedzawczy sie (majac zawadiackiego „Bolka” pod nosem) o roznicy miedzy Au a kadzidlem.
    Obaj – „tworca jak i phenix” – nie dorosli do roli ktora sobie rozpisali … – real?
    Widzales jak A. Michnik tzw. czlowieka roku 2014 w GW poklepal po ramieniu (?!)
    Wiesz jaka jest roznica miedzy l w e m a A. Michnikiem … Inaczej mowiac – szkoda tuszu na znak zapytania – sorry!
    Byloby niewyobrazalnie smutno gdyby ” katynska robota ” poszla na marne – badz spokojny!?

    Post Christu.
    absolwent
    Cos Ty nagle taki ” VolkswagenSyrenka” ?

  509. Rise of Poland.

    Anglosasi nigdy nie zapłacili nam należycie za przelaną krew. Latami znosilismy ich pychę oraz ich miotły. Uczciwie zdejmowalismy marynarki po ukazaniu sie napisu ” no smoking” w anglosaskich maszynach lecących do Londynu lub Chicago, nigdy nie słysząc słowa dziękuję. Ciepieniom nie było końca.
    Na domiar złego, pare lat temu ukazały w Onecie brzydkie statystyki szkalujące wizerunek Polaka. Że niby polska sperma 3 razy mniej zywotna od spermy Kanadyjczyka. Albo kłamstwa, że polski przecietny członek jest 1.5 cala krótszy od amerykańskiego, nie wspominając już o tych z Kamerunu. Wymiarami pobiliśmy co prawda z Włochów i Węgrów… ale to co to za zwycięstwo.

    Po latach krzywd, po traumie utraty wolności w 1989, nareszcie mamy sukces. BBC opublikowała raport, z którego wynika, że pomimo braku ojcowskej ręki władzy ludowej, Polska awansowała do piatki najlepszych systemów edukacyjnych w Europie. Proroctwo to jakie, cud, a może znowu propaganda rezimowego BBC?

    1. South Korea
    2. Japan
    3. Singapore
    4. Hong Kong
    5. Finland
    6. UK
    7. Canada
    8. Netherlands
    9. Ireland
    10. Poland
    11. Denmark
    12. Germany
    13. Russia
    14. United States
    15. Australia
    16. New Zealand

    http://www.bbc.com/news/business-27314075

  510. @Sylwia 13 maja o godz. 18:36

    „A: Do tego, aby wśrod pollacks siać lekkie rozczarowanie.”

    W szkole nie ucza slangu amerykanskiego wiec Ci podpowiem, ze pisze sie „Polacks” (capital ‚P’ and single ‚l’). Cheers.

  511. Wacław
    13 maja o godz. 19:03
    Trochę chaotycznie, ale w sumie o to chodzi, jednakże nie ten adres i nie tutaj. Nie potrafię wskazać gdzie, bo w tym kraju już takich miejsc nie ma. Filozof niedawno napisał, że to kraj kulturowego brudu.

  512. Lewy 20.07
    Nie bądź jak ten Czukcza, co chciał się zapisac do związku Literatów w Moskwie i powiedział że ja nie czytatiel – ja pisatiel, a więc – wiecej czytaj, a mniej pisz. Zauważ ze np. Samica Alfa NIGDY niczego nie przeczytała, ale pisze bez przerwy.
    Na początek radze w sprawie PRL- u przeczytać ZE ZROZUMIENIEM !!!wywiad Najsztuba z Zakowskim w ostatnim Newsweeku
    Potem ci wskaze kolejne lektury.
    Pozdro

  513. Jej zdaniem, Ukraińcy potrzebują więcej uwarunkowanych nacjonalistycznie inspiracji. „Potrzebują momentów takich, jak gdy o północy w sylwestra ponad 100 tys. ludzi na Majdanie śpiewało hymn Ukrainy. Potrzebują więcej okazji, przy których będą mogli krzyczeć „Chwała Ukrainie – chwała jej bohaterom”. Tak, to był slogan kontrowersyjnej Ukraińskiej Powstańczej Armii w latach 40. ubiegłego wieku, ale został przystosowany do nowej sytuacji. I oczywiście muszą przełożyć te emocje na prawa, instytucje, system sądowniczy i ośrodki szkolenia policjantów. Jeśli tego nie zrobią, ich państwo może znowu przestać istnieć” – podkreśla żona Sikorskiego
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/anna-applebaum-ukraincy-potrzebuja-nacjonalizmu/q8tmr
    ==================

    Czy yę panią powaliło?
    Zdaje się że nie rozumie kontekstu kulturowego naszej strefy kulturowej……
    Przecież to zaproszenie do pogromów i czystek etnicznych……

  514. li (mila chinska) – 500 metrow
    kilometr – 1000 m
    wiorsta – 1066,78 m
    mila rzymska – 1488 m
    mila wroclawska – 6700 m
    mila pruska – 7532,48 m
    mila polska – 8534,31 m
    mila szwedzka – 10 688,54 m

  515. Niemiecka OSTPOLITIK po 1989

    Kartka z po… „ma lekkie rozczarowanie wobec USA”, cokolwiek to znaczy, i zapewne jego roczarowanie jest tylko wobec polityki USA.

    A ja jestem rozczarowana polityką Niemiec, powiedzmy tak średnio mocno rozczarowana. Na wstępie zamieszam cokolwiek pisząc, że Niemcy bodaj najmocniej w Europie dążyły kiedyś do rozpadu Jugosławii. Zaś po rozpadzie ZSRR, szczególnie po proroczej wypowiedzi min. Sikorskiego jeszcze w rządzie PiS, w maju 2006, a już szczególnie po słynnym przemówieniu Putina w Monachium (luty 2007)
    http://www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/article/2007/02/12/AR2007021200555.html
    – są też na youtube nagrania z rozanieloną kanclerz Angelą Merkel w pierwszym rzędzie.

    Jak wytłumaczyć łagodne przyjęcie i pójście na głębszą współpracę gospodarczą i siłą rzeczy – polityczną z Rosją Putina, po usłyszeniu takiej agresywnej przemowy i uwag o polityce globalnej? Jedno wytłumaczenie, to antyamerykanizm niemiecki, który Putin testował, wręcz dawał mu pożywkę, nakręcał go (potem dziwić się, że NSA podsłuchiwało p. kanclerz). Drugie to specyficzne rozumienie Rosji przez niemiecką opinię publiczną, że jakoby Rosja jest inna, ma swoistą słowiańsko-azjatycką duszę, że trzeba Rosję specjalnie traktować. Teraz ten woluntaryzm odbija się czkawką i paniczną ucieczką z rynku rosyjskiego. Tym bardziej, że był niewątpliwie podszyty interesem „oligarchów niemieckich”, niemieckich firm dużych i średnich, aby inwestowały w Rosji i sprzedawały towary z zapłatą z handlu surowcami. W tych dniach Rothshild Bank fetował 70. urodziny b. kanclerza Schroedera. Ciekawe, czy poradził im Schroeder, aby wycofali lokaty w Rosji, czy wprost przeciwnie?

    Obecnie amerykańska administracja nie naciska na to, aby Unia przyjęła ostre sankcje wobec Rosji. Bowiem bierze pod uwagę znacznie większe zaangażowanie gospodarcze UE i Niemiec w Rosji. Daje Unii wolną rękę w tym zakresie. A teraz jest kociokwik, jak się wsłuchać w media niemieckie i kluczenie polityków niemieckich.

    Merkel dzwoni do Putina kilka razy w tygodniu, nawrzuca mu po rosyjsku, przeklnie czasami Donnerwetter!, Putin słucha, nagle odpowie – da, da, choroszo. Wreszcie odkłada słuchawkę.
    Przysłuchujacy się Ławrow z niepokojem pyta – na co jest zgoda.
    – Jakto? – oburza się Putin – nieczego jej nie obiecałem.
    – No jak, a to „da, da, choroszo”?
    – Pytała czy dobrze minister Ławrow dobrze się czuje?

    Merkel jest między młotem i kowadłem, zdaje mi się.

  516. Poprzednio Wiesiek napisal, ze Anglicy dopiero w 1964r splacili dlugi wojenne wobec Ameryki, teraz uogolnia, ze anglosasi karza sobie za wszystko placic? Jakie to wstretne z ich strony. No nie?! Co innego szlachetni wschodnioeuropejczycy. Upraszczajac … co za przeproszeniem Ameryka zgubila w Europie, ze miala jej fundowac koszty wojenne?
    Juz nie bede pisac o przelicznych fundacjach globalnych, jak Gatesa i wielu jemu podobnych , ktorzy nie rozdaja starych podkoszulkow i klapek, ale rozwiazuja problemy globalne jak malaria, czy dostep do wody i higieny, budowa szkol.. Wspominalam o tym wiele razy, jak i o tym jak nielegalni Polacy korzystaja z pieniedzy Amerykanskiego podatnika. Ale co tam, Talib wie swoje, chociazby nawet jego dziecko dostalo stypendium w Ameryce, zmniejszajac mozliwosci Amerykanow.
    Teraz opisze( nie wiem, czy dla siebie, czy dla forumowiczow) kilka przykladzikow jak to hula w praktyce w jednym ze szpitali nowojorskich. Np. jakis czas temu zglosil do szpitala marynarz plywajacy pod jakas tam bandera, obywatel kraju czlonkowskiego UE. Dwa tygodnie wczesniej byl w Londynie, gdzie pan doktor, skoro dowiedzial sie, ze plyna dalej do Ameryki zdiagnozowal zapalenie okostnej, przepisal antybiotyk i poradzil zglosic sie do kontroli w Ameryce. Zglosil sie, zostal natychmiast skierowany do szpitala, gdyz mial bardzo zaawansowanego nowotwora szczeki. Mial ubezpieczenie na wypadek naglej choroby na znacznie mniejsza sume. Jego leczenie trwalo 3 miesiace, na czyj koszt pokryto reszte, Wiesiu? A na moj, mojej rodziny i wszystkich Amerykanow i bylo to nie 50tys. dolarow.
    W zeszlym miesiacu przyjeto do tego szpitala Francuzke, ktora przyjechala wraz z mezem na premiere jego sztuki na Broadwayu. Dostala po raz pierwszy w zyciu ataku epilepsji. Okazalo sie, ze to nowotwor mozgu, ktory byl przerzutem z niezdiagnozowanego nowotworu zasadniczego. Poniewaz, jak wiadomo Amerykanie sa durni, nie ustalono tego po osluchaniu pluc, tylko trzeba bylo przeprowadzic w ciagu kilku dni wiele kosztownych badan. Po diagnozie tez nie wypuszczono pacjentki, poniewaz byl obrzek mozgu poprawiono doraznie stan kuracja sterydowa w szpitalu. Biedna Francuska oprocz okropnej wiadomosci bardzo sie bala, jak sie wyplaci, bo oczywiscie na te dwa tygodnie w Ameryce sie nie ubezpieczyla. Nie trzeba sie martwic mila pani, podatnik amerykanski zaplaci ze specjalnego funduszu, ktory tym sposobem uszczupla pieniadze dla obywateli.
    Teraz od miesiac trwa na oddziale farsa z obywatelem Chile lat 82, ktory w tygodniu Passoweru zjawil sie z walizami w dzielnicy ortodoksyjnych Zydow. Z ulicy zgarneli go obcy Zydzi, podobnie jak to Polacy zgarniaja na okolicznosc Wigilii.( Chociaz o konkretnym polskim przypadku nie slyszalam.) Po kilku dniach dostal lekkiego wylewu. Gospodarze, u ktorych sie rozgoscil przywiezli go z ulga do szpitala, mowiac, ze jest on im zupelnie obcy (pacjent tez to potwierdzil) dowozac zaraz dwie jego potezne walizki i dokumenty. Okazalo sie, ze odwiedzil Ameryka na koniec waznosci 10-letniej wizy i bilet powrotny ma na 1 czerwca. Stan jego poprawil sie blyskawicznie, a gole lozko w szpitalu kosztuje amerykanskiego podatnika 2tys. dolarow/dobe, wiec zgodnie z obowiazujaca procedura nalezy pacjenta, ktory nie wymaga szpitala wypisac pod konkretny adres. Adres byl, dom opieki w Santiago, ale azeby przesunac date wczesniejszego powrotu do Chile trzeba wybulic okolo 800dol. Konsulat chilijski w NY wielce byl zdziwiony skad on sie wzial . Co do wylozenia pieniedzy na zmiane terminu wylotu to oni takich pieniedzy nie maja, trzeba rozpoczac zalatwianie sprawy w ministerstwie w Santiago i wtedy po raz pierwszy padlo z konsulatu, czy Ameryka nie moglaby te pieniadze dac, to byloby najprosciej. Po czym raz zadzwonili, ze sprawa jest tym bardziej skomplikowamana, bo pokoj w domu opieki jest juz zajety i on nie ma sie gdzie podziac, ale do konca tygodnia to sie zalatwi. Na pewno. Poniewaz Amerykanie sa faktycznie durni przesuneli termin wylotu az zorganizuja mu nowe lokum w Santiago, czyli na mijajacy poniedzialek. Ilosc telefonow wykonanych w miedzyczasie do lekarza w Chile, tego domu opieki, pracownika socjalnego, komisji mieszkaniowej, ho, ho.. Glownym problemem bylo, zeby go w tym cholernym Santiago ktos odebral. I zawsze bezczelnosc, a wlasciwie hucpa. Lekarz prowadzacy zapytal, czy nie moglby dostac jakiegos obywatelstwa(Tak!), bo w Chile to on nie ma dobrych warunkow, pracownica socjalna powiadomila, ze komisja w sprawie lokum ma sie zebrac po 20 maja, ale tez nie wiadomo co ustala, to dlaczego nie mozna go przetrzymac w szpitalu w USA? na zapytanie, a dlaczego nie mozna w Chile -no u nas tak nie mozna prosto z ulicy isc do szpitala i podpowiedziala, to moze do jakiegos domu opieki by sie dalo. Ministerstwo nie mialo puli na przesuwanie terminu wylotu, bo nie jest to kleska zywiolowa. Bilet kupila ze swoich pieniedzy szefowa departamentu (zostana jej zwrocone z pieniedzy podatnika) na przedwczorajszy poniedzialek. Polowa wciagnietych w zalatwianie sprawy osob w swojej amerykanskiej glupocie miala watpliwosci, czy mozna go tak wysylac w…. nieznane, a moze by wyslac kogos z nim?
    Problem rozwiazal sie sam. W niedziele w nocy Chilianin dostal zawalu. Powiadomiona o tym pracownica konsulatu, ze szpital ( no bo przeciez nie konsulat!) nie bedzie go odwozic na lotnisko stwierdzila, ze nie trzeba bylo sie tak spieszyc z tym biletem i na dodatek denerwowac chlopa. Zreszta on chyba ma rodzine w NY ( znaczy szpital ma ja odnalezc?)

    Wyprawa dzielnego staruszka bedzie kosztowala amerykanskiego obywatela ze 100tys. i w tym momencie nie pamieta sie o zbrodniczej roli Ameryki i CIA, a tylko sie doi!! Wstretni users, zreszta nie tylko Chilijczycy.
    Opisywac rozliczne inne przypadki? Nie. To prosze mi nie mowic, ze to wyjatki potwierdzajace zlo.
    A potem czytam wytluszczony naglowek w polskich gazetach internetowych jak to nielegalnie przebywajacej w Polsce rodzacej kobiecie szpital nie odmowil pomocy. Chwala, chwala na wysokosci.
    Albo czytam jak wstretna Ameryka zaplacila za lot karetki samolotowej z przebywajacym od wielu lat na ulicy nielegalnym Polakiem, ktory nie rokowal na wyjscie z komy, a w Polsce mial zamozne dzieci. (oczywiscie to szpital ustalil). Wyobrazam sobie ile korowodow, karetkowy samolot, a nawet szpital, gdzie go zawiezc, gdyz nie przypuszczam, ze pacjenta inaczej witano niz w Chile i pieniedzy kosztowala ta operacja amerykanskiego podatnika. Polscy talibowie wrzeszczeli o nieludzkiej Ameryce co wyrzucila chorego czlowieka.

  517. Nieszczęsny produkt GW nie jest w stanie zrozumieć „bredzeń” o nacjonalizmie, bo zdaniem GW nacjonalizm to tylko zło. Ukraiński wyraża się w rzeziach wołyńskich, zaś polski w antysemityzmie, niemiecki to sam Adolf Hitler. Wystarczy poczytać GW i świat jest prosty. Tu czarne tam białe. Tu kobieta z brodą, a tam panna Grodzka.

  518. O pewnym filmie, zaznaczam informacja opublikowana dzisiaj w tutejszych pospolitych mediach, komentarze pod artykułem najprawdziwiej amerykańskie, dla wszystkich, którym sie chce jeszcze cos tam przeczytać. Materiał ma związek z dyskusją na blogu.
    http://news.yahoo.com/spying-on-millions-of-americans-living-in-the–united-states-of-secrets-183952032.html

  519. @Sylwia
    „Jak wytłumaczyć łagodne przyjęcie i pójście na głębszą współpracę gospodarczą i siłą rzeczy – polityczną z Rosją Putina, po usłyszeniu takiej agresywnej przemowy i uwag o polityce globalnej? ”

    Świat według Sylwii – odrzucenie przez Putina dyktatu NATO i stwierdzenie, że nie tylko interes NATO i USA powinien być uwzględniany nazywane jest przez Sylwię agresywną przemową. Kiedyś było coś takiego jak humor zeszytów szkolnych, pasuje tam jak ulał.

  520. @byku

    i jest jeszcze jedna mila…

    MILA KUNIS (Milena Markiwna Kunis) sympatyczna aktorka

  521. Szczyty hipokryzji:
    Amerykański pucz w Kijowie słuszny
    Referenda we wschodniej byłej Ukrainie nie słuszne.
    W puczu kijowskim korzystano z doświadczeń chilijskich, z tym że w Kijowie nie udało się zabić Janukowycza, a niestety Allende został zabity. Ofiary Pinocheta i CIA zrzucano z samolotów do morza, czego na Ukrainie zrobić nie zdołali, bo Putin ich uprzedził zabierając puczystom Krym.

  522. Dziś na Ukrainie nic się własciwie ciekawego poza banałem strzelanin nie wydarzyło.

    Nie licząc ciekawej nominacji dla syna wiceprezydenta USA – młodego Bidena

    Hunter Biden, najmłodszy syn wiceprezydenta Joe Bidena, został członkiem rady nadzorczej kompanii Burisma zajmującej się wydobyciem węglowodorów.
    Mlody Biden wyraził nadzieję, że jego wiedza przysłuży się narodowi ukraińskiemu.

    Syn wiceprezydenta USA będzie zajmował się promocją Burismy w międzynarodowych kampaniach. Zatrudnienie w ukraińskiej firmie wydobywczej będzie łączył z pracą firmie prawniczej Schiller & Flexner LLP z Nowego Jorku i szefowaniem Koalicji USA ds. Światowego Przywództwa, Centrum Polityki Bezpieczeństwa i Narodowego Instytutu Demokratycznego.
    O pracowitości młodego Bidena świadczy to, że jest jeszcze członkiem kolegium adwokatów stanu Connecticut i federalnego okręgu Columbia, a także Sądu Najwyższego USA i Federalnego Sądu Apelacyjnego. Jednocześnie jest głową amerykańskiej filii Światowego Programu Spożywczego.

    Burisimę bedącą konsorcjum kilku ukraińskich kompanii naftowych zarejestrował na Cyprze w 2002 roku ówczesny minister ekologii Ukrainy Mykoła Złoczewskyj. On też posiada wszechstronne przygotowanie biznesowe ponieważ za rządów Janukowycza by zastępcą sekretarza Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy. Obecnie Mykoła jest znów ministrem ekologii tego kraju.

    Obecnie Burisima zajmuje się poszukiwaniem złóż w basenach Dnieprowsko-Donieckim, Karpackim i Azowsko-Kubańskim.

    http://burisma.com/hunter-biden-joins-the-team-of-burisma-holdings/

    Pzdro

  523. zyta2003
    13 maja o godz. 21:06
    Ciekawe to co piszesz, aczkolwiek nudne. Lepiej było wspomnieć o 4,6 milionach zabitych przez USA w wojnach w Iraku i w Afganistanie lub w Syrii ponad 130 tysięcy, nie licząc ofiar gdzie indziej. Stiglitz naliczył, że te wojny kosztowały w sumie 6 bilionów dolarów. Policz ilu chorych można by wyleczyć i ilu głodnych nakarmić.

  524. Jeśli chodzi i Niemcy, to Ukraina jest ciosem w Politykę niemiecką emancypacji spod wpływu politycznego USA. I wcale nie przypadkiem większym przyjacielem Rosji jest SPD, a nie chadecja, bo SPD jest bardziej antyamerykańską siłą w społeczeństwie niemieckimi. Słabe Niemcy to zawsze większa współpraca z Rosją. Akurat to mnie nie zaskakuje. Natomiast, to co mnie dziwi, to jak bardzo Ukraina rozrywa politykę niemiecką w każdym opisanym wyżej kierunku. Jak miesza niemieckie społeczeństwo. Cios w Rosję poprzez Ukrainę jest jednocześnie ciosem Rosji w osie niezależności UE we wszystkie najważniejsze stolice: Berlin, Paryż, w mniejszym stopniu Rzym. Uważam, że to jest modelowa rozgrywka USA jako hegemona politycznego i militarnego. Nie Putin, lecz murzynek Bambo wszystkich za jajca trzyma. Kto by pomyślał, taki plastuś.

  525. @absolwent 13 maja o godz. 19:50

    „… blogowiczom których poziom pogorszył się ostatnio wręcz fatalnie. Poza nielicznymi wyjątkami mysle że pisza tu wyłącznie czytelnicy Faktu, Superekspresu, albo ultraprawicowych tabloidów . Ale oni uwazaja się za superintelektualistów historyków , ekonomistów, politologów, strategów globalnych itd. Jednym słowem psychuszka w pełni rozkwitu.)”

    Co racja to racja. Nie jestem jednak pewien czy to psychuszka czy „to Polska wlasnie”. Na sasiednim blogu Bendyk rozplywal sie niedawno jake to mamy swietnie wyksztalcone spoleczenstwo po 25-ciu latach wolnosci. Podobno sa jakies badania, ktore mialby by to potwierdzac. Jak blogowicze Bendyka szybko wskazali, sa rowniez dostepne wyniki innych badan pokazujace, ze nie najlepiej u polskich studentow z umiejetnoscia kojarzenia faktow i zastosowania nabytej wiedzy (wlasciwie faktow tylko).

  526. panie@Wiesiu,

    mam pytanie do pana: czy Pan kiedykolwiek zwiedzal siedzibe w Langley (Fairfax County) i ma pan aktualny bedeker po niej? Zrodla, na ktore pan sie powoluje wp.pl, wiadomosci.onet.pl bardzo cieniutkie. Czasami pan, odnosze takie wrazenie, opowiada/analizzuje zdarzenia na arenie politycznej jak Macierewicz à rebours.

    To tyle.

  527. @wiesiek59 13 maja o godz. 20:11

    „Takie amerykańskie stany jak Kalifornia, Nevada, Teksas czy Arizona jeszcze dziesięć dekad temu należały do Meksyku.”

    Taaa, i co jeszcze?

  528. Cios w Rosję poprzez Ukrainę jest jednocześnie ciosem USA w osie niezależności UE. A my tutaj z pewnością występujemy, jako polska prawica polityczna, jako koń trojański USA.
    P.S.
    Bo polityka R. Sikorskiego jest z pewnością prawicowa :D), jak jego żona.

  529. @Equinox
    „Bendyk rozplywal sie niedawno jake to mamy swietnie wyksztalcone spoleczenstwo”

    Przecież wystarczy sprawdzić jakie pozycje w rankingu szanghajskim mają polskie uczelnie, najlepsze są w czwartej setce.

  530. Panie@Wiesiu, jak tam w chmurach? Ostatnio w związku z karambolem na tresie.
    http://auto.dziennik.pl/drogi/artykuly/458706,sztuczna-mgla-przyczyna-tragicznego-karambolu-na-s8-prokurator-w-akcji.html
    Słowem możliwa jest produkcja sztucznej mgły na przemysłową skale prostymi narzędziami dla ogrodnictwa. Więc ręce precz od Macierewicza! Zamglone anty-smoleńską propagandą pacany!
    IPN sie obroniło, no nie? obroni sie i mgła w Smoleńsku, trzeba tylko jej dać trochę czasu ( i innego Prokuratora Generalnego).

  531. zyta2003
    13 maja o godz. 21:06

    W 2004…….
    Lend lease act był kosztowny dla Brytyjczyków……

    Amerykańskie prawo jest wynalazkiem wspaniałym.
    Tyczy przebywających na amerykańskiej ziemi i obywateli amerykańskich na CAŁYM świecie.
    Tubylców to prawo nie obowiązuje.
    Gdziekolwiek są…….

    Byłbym za rozciągnięciem tego prawa na cały glob.
    Począwszy od stosunków międzyludzkich, poziomu życia, skończywszy na płacy minimalnej.
    Niestety, to niemożliwe.
    Ktoś na wasz dobrobyt musi pracować.
    Za trzy dolary dziennie…….

  532. @kartka:
    napisalem kiedys opowiadanie o takim facecie z „obrony terytorialnej”
    http://de.wikipedia.org/wiki/Blockwart#Die_Bezeichnung_Blockwart
    „siedemnastego kwietnia roku tysiac dziewiecset czterdziestego piatego o godzinie piatej z hakiem na dziedziniec kamienicy w berlinskiej dzielnicy wedding wjechaly trzy ciezarowki; na jednej z nich stal z megafonem blokwart jurgen „schweinebacke” krüger i krzyczal:
    „achtung! achtung! alle waffenfähigen personen sind unverzüglich am hof zu melden! befehl des führers!(…).”

  533. @byku

    wspomniales uprzednio kowala i zrazu mi sie przypomnial slynny mistrz tego juz zapomnianego kunsztu za czasow cara Aleksandra III. Pisarz Nikolaj Leskow w „Mankucie” (Lewsza) opowiada o mistrzu kowalskim, ktory podkul wesz, taki byl genialny. Ale to koniec historii. Opowiadaja, ze sam mistrz bardzo zalowal tego bardzo gorzko i zwykl byl powtarzac w przyplywie depresji:
    „Po jaka cholere podkulem te wesz. Nie tylko gryzie ale i tymi zlotymi podkuwkami wali w glowe.”

  534. głos zwykły
    13 maja o godz. 21:36

    Te generatory mgły były stosowane do chłodzenia emocji, czy walki z insektami?
    Rolnictwo to nie moja specjalność.
    Nie PRZESADZAM…….

  535. „Bendyk rozpływał się niedawno jakie to mamy świetnie wykształcone społeczeństwo”
    _________
    Widać to najlepiej z większości wpisów na blogu.

  536. @wiesiek59, o tym w GW nie przeczytasz! Otóż produkcja sztucznej mgły miała ochronić drzewka owocowe przed przymrozkiem, jednak przyczyniła się do karambolu. Niektórzy sadownicy jednak nie wierzą, że możliwa jest produkcja tak gęstej mgły i w takiej ilości, powszechnie dostępnymi narzędziami dla sadownictwa.

  537. Panie Redaktorze,
    wysłuchałam uważnie audycji na temat książki Ledera i jestem głęboko rozczarowana.
    Po pierwsze, co to za dyskusja pomiędzy osobami o praktycznie identycznych poglądach? Dyskutanci, proszę wybaczyć, łącznie z Panem, posługiwali się bardzo ogólnikowymi argumentami. I utwierdzali się nawzajem, jak u cioci na imieninach, w tym jaka to dobra książka. Bo nowy sposób patrzenia, etc.. Nowy nie znaczy rzetelny czy trafny. Honor dyskutantów ratowała pani Karolina Wigura, która zadała sobie trud pogłębionej analizy problemu. A tym samym nie włączyła się w męski chór bezkrytycznych komplementów.
    Po drugie jestem zdumiona żenująco niskim, pod względem merytorycznym, poziomem Państwa dyskusji.
    Był Pan uprzejmy, podsumowując dyskusję Obirka z ??? powiedzieć, że książka ta została uznana przez niego lub nich za „szalbierstwo”.
    Myślę, że jest to najwłaściwsze podsumowanie tego dzieła. Twierdzenie, Pana i innych dyskutantów, że książka jest wartościowa, bo jest książką z pogranicza różnych dyscyplin, jest stwierdzeniem szokującym i absurdalnym. O wartości jakiegokolwiek dzieła, czy to czysto naukowego czy publicystycznego, nie stanowi jego usytuowanie ale metodologia.
    A ta jest w książce Ledera szalbiercza. Po pierwsze psychoanaliza nie jest żadną nauką. Jest to rodzaj ciągle jeszcze nie potwierdzonej do końca hipotezy. Po drugie psychoanaliza, jako narzędzie psychoterapeutyczne może być stosowana w odniesieniu do konkretnej osoby a nie wobec bliżej niesprecyzowanej zbiorowości. Po trzecie i najważniejsze, psychoanalityk pracuje na treściach, których dostarcza mu pacjent. Leder pracuje na treściach, które na temat historii, dostarcza sam sobie, na własnych przemyśleniach. Czyli wnioski może odnosić jedynie do siebie samego. Najwyraźniej przeanalizował sam siebie i teraz projektuje to, czego się o sobie dowiedział, na całe społeczeństwo. Jest to szalbierstwo do kwadratu.
    Gdyby jednak założyć, że dokonał analizy społeczeństwa, co nie jest prawdą, bo przy pomocy tego narzędzia nie było to możliwe, a nie siebie samego, to na etapie interpretacji dopuszcza się karygodnej nierzetelności. Otóż, stwierdzenie, że nie nastąpiły żadne zmiany, jak to Państwo elegancko nazwaliście, w imaginarium symboliczny, nie upoważnia do wyciągania jednoznacznego wniosku, że dzieje się to dlatego, że analizowany podmiot życzył sobie podświadomie śmierci Żydów i panów. Leder pomija dwa istotne etapy. Stawiania hipotez i ich dowodzenie bądź obalanie. Na etapie stawiania hipotez równoprawne są dwie hipotezy. Zarówno ta dotycząca pragnienia śmierci wymienionych grup, jak i hipoteza o świadomym sprzeciwie wobec tych śmierci, niezgodzie na nie. Jedna i druga hipoteza jest uprawniona. I dopóki jedna z nich nie zostanie obalona lub potwierdzona, stanowi jedynie hipotezę. Równoważną.
    Jestem szczerze zmartwiona tym, że zachwycił Państwa fakt „nowości” bez zadania sobie trudu oceny merytorycznej. I że promuje pan szalbierstwo.
    Zmartwił i rozgniewał mnie też sposób, w jaki dyskutowali Państwo o rolach Polaków w czasie wojny i w czasach stalinowskich. Dostrzegaliście Państwo jedynie ich rolę „gapiów”, prześladowców. Zwróciliście uwagę na traumę bycia świadkiem. Ale nikt z Państwa nie był uprzejmy nawet się zająknąć na temat tego, że w pierwszym rzędzie Polacy byli OFIARAMI obu reżimów.
    Słuchając Państwa dyskusji, można było odnieść wrażenie, że przyszli Hitlerowcy i spełnili jedno marzenie Polaków – wymordowali Żydów. Potem przyszli komuniści i spełnili drugie marzenie – wymordowali panów. A Polacy w tym czasie byli sobie po prostu bystanderami. I tyle. Stali i gapili się.
    I znowu. Jedynie pani Wigura sprzeciwiła się panom, mówiąc, że rzeczywistość było dużo bardziej złożona.
    Z przykrością stwierdzam, że do szalbierstwa, jakim jest książka Ledera, dodał Pan tak nierzetelną audycję. Bardzo mnie Pan rozczarował.

  538. Equinox
    13 maja o godz. 21:27

    Wiki podpowie nieco trywialnie jak było……
    Mając w tym czasie imigrację na poziomie 900 000 ludzi rocznie, Stany musiały ich gdzieś kierować.
    A te tłumy osadników po przekroczeniu jakiegoś procenta populacji, ogłaszały bądź niepodległość- Teksas, bądź chęć wstąpienia do Unii- Hawaje……..

    Metody zielonych ludzików i niebieskich żołnierzków są dziwnie podobne, choć odległe w czasie i realiach geograficznych.
    Jedni uczą się od drugich.
    I powstaje nowa, inspirująca wszystkich JAKOŚĆ.
    SYNTEZA…..

  539. Prawica to nacjonalizm, taki czy inny, ale nacjonalizm. Podobnie KK i nie da się tego wyminąć na drodze, choćby się dwie lewe ręce miało, dwie lewe półkole mózgowe, oraz dwie lewe nogi i w ogóle na lewo się przychylonym stale chodziło. Nie da się także chusteczką przed tym zatkać dziurki od nosa, nawet gdyby tylko dwie lewe one były.

  540. Sylwia

    Już kiedyś wyjaśniałem skąd się wzięło moje lekkie rozczarowanie USA. No i nie chce mi się do tego wracać.
    W każdym razie uproszczeniem byłoby wiązanie mego rozczarowania tylko z polityką USA.

    Od czasu do czasu piszę tu rekomendujące notki o filmach. Również o amerykańskich sprzed 50, 40, 30 lat. Może Bóg da i napiszę w koncu jakąś rekomendację do obejrzenia współczesnego filmu amerykańskiego.
    Tak interpretuj moje lekkie rozczarowanie.

    Pozdrawiam

  541. Ej, @Zyta, Zyta wiesz że cię lubię za tę prostolinijnosc przede wszystkim, ale staraj sie nie poddawac emocjom, bo wychodzi z tego taki wspis jak przed chwilą. Podatki płacą wszyscy od dochodów, od nieruchomosci, nie mówiąc o podatkakch doliczanych przy każdym zakupie; na szczęscie jest pewne zróżnicowanie w zależnosci od miejsca zamieszkania. Płacenie podatków jest obligatoryjne. Rzecz w tym na jakie szlachetne cele są one wydawane, otóż ratowanie ludzkiego zdrowia, czy życia jest celem priorytetowym. Inna sprawa dlaczego tak drogo to kosztuje, ile to było, około 2 000$ za dobę w szpitalu?, a ile wynosi płaca minimalna, zdaje się że ostatnio są dyskusje o podwyższeniu jej do 10$ za godzinę. Czyli umawiamy się, nie z kieszeni amerykańskiego obywatela, tylko z puli pieniedzy na które składają się wpłaty podatników. Oczywiscie mogłyby one zasilić inne konta, ale obawiam się że życzenia tzw. prostych ludzi nie mają bezposredniego wpływu na podział budżetów stanowych czy federalnych, ponadto czy Ty sama w opisanej sprawie nie miałabys żadnych moralnych dylematów? @Zyto, wierzę w Twój własciwy wybór.
    Podatek od nieruchomosci w miejscowosci w której mieszkam w 51% przeznaczany jest na finansowanie edukacji, jesli o mnie chodzi mogłoby to stanowić nawet 90%.
    Aha, przeczytaj polecony artykuł na Yahoo, jak sądzisz z czego finansowana była (jest) ta działalnosc, przecież nie z dobrowolnych składek obywateli. Podrawiam w pochmurny, chłodny dzionek.

  542. jest tez i mila „zielona”, n.p. w bagdadzie.

  543. „obroni sie i mgła w Smoleńsku, trzeba tylko jej dać trochę czasu ”

    Juz Indoor raz napisal:

    „w sztucznej mgle tez nie mozna ladowac.”

    Wiec tu nie o obrone smolenskiej mgly chodzi. Tu chodzi o obronienie tego jednego co sie sie pchal do nielegalnego ladowania w tej mgle.

    Wawel dosyc skutecznie broni. Ale czy wytrzyma probe czasu?

  544. głos zwykły
    13 maja o godz. 21:46

    No to podałeś konkret…….

    Ale, w takim razie winni kierowcy.
    Nie zachowali BEZPIECZNEJ prędkości w warunkach ograniczonej widoczności.

    Miałem kiedyś taką przygodę.
    Mgła umożliwiała jaką taką widoczność przy prędkości rzędu 30/h, pomimo znanej trasy.
    A jakiś idiota pod którego przez chwilę sie podczepiłem, gnał 90- na pamięć zapewne.
    Mnie minął bezpiecznie, ale kolejnej zawalidrogi nie przyuważył……
    Młody, zdolny, dobrze zapowiadający się, zapewne.
    I wyrywny…..

  545. @Maja
    13 maja o godz. 21:49
    Psychologicznie i psychoterapeutyczne wymordowanie jakiegoś narodu w jednym kraju i wygnanie jego resztek jest traumą, tak wielka jak otchłań w której wszystko ginie. Śmierć osoby bliskiej jest dnem rozpaczy, gdyby się temu oddać.
    My sobie radzimy z tym inaczej z własnymi traumami narodowymi: tłumaczymy zginęli śmiercią tragiczną, w więc nie żyją. Kropka. Co się dzieje jednak gdy ginie cały naród na danym terytorium. Jakie jest jego przesłanie do potomnych. Ono jest znane. Pomścijcie nas. Takie jest to przesłanie. Dlatego też nie należy absolutnie słuchać zmarłych. Trupi jad bliskich to trucizna. Próbuje się nam ją też aplikować na tym blogu, przypominając pomordowanych na Wołyniu. My jednak jako Polacy mówimy. Nie żyją. Kropka. Uważam to za rozsądne, trzeba zawsze wybaczyć i iść dalej, bo my jesteśmy i żyjemy.

  546. @KZP
    „Od czasu do czasu piszę tu rekomendujące notki o filmach. Również o amerykańskich sprzed 50, 40, 30 lat. Może Bóg da i napiszę w koncu jakąś rekomendację do obejrzenia współczesnego filmu amerykańskiego.”

    W zasadzie wszystkie filmy braci Coen, również ostatni Inside Llewyn Lewis. No i masa świetnych seriali Six Feet Under, Weeds, Breaking Bad, Mad Men.

  547. @wiesiek. Kierowcy nie winni. Skoro im nagle ktoś mgłę rozpylił. To całkiem jak starzał w tył głowy osoby bezbronnej. Winny jest raczej ten kto strzela w głowę, a nie ten co ma przedziurawioną czaszkę. Przestępstwo to przestępstwo. Nie ma co gadać.

  548. Errata: Inside Llewin Davis.

  549. Żabka konająca
    13 maja o godz. 21:53

    Nie wszyscy płacą podatki.
    Gdzieś był opisany patent chyba Amazona…….
    Wymyślili, że taniej będzie wypuścić obligacje na 12 miliardów, żeby opłacić dywidendę, niż ściągnąć aktywa z zagranicy, bo byłyby opodatkowane w USA….

    Patriotyzm sięga pewnego pułapu.
    Arbitralnie stwierdzę, że jakichś 100 milionów. Obojętnie w jakiej walucie.
    Potem zaczyna się „optymalizacja”.
    Jednostka dba o siebie jedynie……

  550. Sylwia
    13 maja o godz. 21:05
    Niemiecka OSTPOLITIK po 1989

    Mój komentarz
    Sylwio, przedstawiłaś w zarysie najważniejsze motywacje Niemiec.
    Nie pisane, kreatywnie pojmowane zawieszenie między Rosją a Niemcami ma trwać, Niemcy oficjalnie głoszą, że da się to przekształcić w zawieszenie konstruktywne. Zwłoka i układność są przedstawiane jako głęboki namysł i odpowiedzialność.
    Ja to rozumiem, ale po części tylko, bowiem postrzegam drugie dno.

    Tutaj wtrącę małą refleksję.
    To dziwne, nieoczekiwane, przeszłość wraca. Układ wektorów, konfiguracja państw (stref) w Europie (nawet zjednoczonej) wymusza odradzanie się dawniejszych wzorców polityki, szczególnie jeśli chodzi o politykę niemiecką, a konkretnie – stosunek Niemiec do Rosji (ambiwalentny niesamowicie, kalkulowany skrycie, podskórnie pulsujący niemieckim idealizmem i praktycyzmem) i odwrotnie – Rosji do Niemiec – dawaj, dawaj, dawaj. Nie w sensie dawania, ale – ruszajcie, chodźcie, chodźcie Niemiaszki.

    Niemcy gotowi są zapomnieć wszelkie klęski, pretensje i powojenne przymuszenia w od Rosji, a zyskać, to co jest wg ich prakseologii realne, czyli ograniczyć wpływy polityczne, zdystansować się od, tworzyć z kim się da wspólna przeciwwagę dla USA.
    Oczywiście nic oficjalnego się nie rozlega na ten temat, ale symptomy powoli dają znać o sobie – brak zdecydowania, nie słyszenie nieprawdy, zwlekanie, zaloty elit, pełne zrozumienie niemieckiej opinii publicznej, z kręgów obywatelskich, politycznych, finansowych, z lewa, jak i z prawa dla pacyfizmu w sensie nic się nie da zrobić, itd.

    Te symptomy sprzęgają się z polityką Obamy, która jest wstrzemięźliwa, chwiejna, właściwie bez wyrazu, magmowa, bez formy.

    Na tym tle jojczenia Niemców o deeskalację na Ukrainie z pewnością będą miło przyjęte wśród wschodnich mocarstwowców. Pogadają, pogadają i odpuszczą. Sytuacja krytyczna jest niemal zawsze sytuacją testową. Test trwa.
    Pzdr, TJ

  551. Fidelio

    Seriali nie rekomenduję bo za nimi nie przepadam. Nie licząc serialu polskiego „Krew z krwi” o którym pisałem, ale z tej racji, że to dobry, prawdziwy film o naszej klasie średniej a o niej często na blogu truje się moralizatorskie banały.

    Przeznaję, że trochę kontestujące filmy braci Coen są ważne i ciekawe. No ale to nie jest wielkie kino amerykańskie z lat 60, 70 ubiegłego wieku.

    Lecz coś jednak wypatrzyłem. Napiszę notkę w piątek.

    Pzdro

  552. W rownaniu smolenskim

    mgla + Kaczynski = smierc 96

    w ogole nie ma niewiadomych.

    Mgla – dana. Sztuczna, jesli trzeba
    Zaloga – dana. Pozal sie Boze: nikt nie mial uprawnien. Do niczego!
    Naprowadzenie na pas – dane. Pozal sie Boze: nikt nie chcial tego ladowania
    Wymuszenie ladowania – dane. Bo latwe do przewidzenia: parcie na Tbilisi2008 i wyscig do krzesla w Brukseli wyznaczyly ten parameter.

    To nie byla zadna katastrofa. To byl 100 procentowy PEWNIAK

  553. @KZP
    „Seriali nie rekomenduję bo za nimi nie przepadam.”

    A próbowałeś coś z tych, które wymieniłem? Bo to jest jednak jakościowo zupełnie coś innego niż to co zazwyczaj kojarzy się z serialem. Takie Six Feet Under bardziej zasługuje na miano dzieła sztuki niż pejoratywnego określenia „serial”. Jeśli chodzi o sztukę filmową to w ostatnich dekadach serial wręcz wyprzedził kino jeśli chodzi o jakość.

  554. @Głos Zwykły,
    nie ma wątpliwości co do traumy z powodów, o których piszesz.
    Tyle, że książka jest o pragnieniu mordu. A to jest coś dużo poważniejszego i gorszego. Jest to próba wmówienia społeczeństwu, w oparciu o szalbiercze spekulacje, poczucia niewyobrażalnej winy za psychiczny współudział w bestialskich mordach. Co więcej, dziedziczonego poczucia winy, blokującego nasze szanse na rozwój.
    To jest nawet coś więcej niż szalbierstwo. Fizyczne otrucie jest zbrodnią. A czym jest sączeniem trucizny do umysłów?

  555. @KZP
    Widziałeś Blue Jasmin Allena? Znakomite!

  556. Fidelio

    Nie przepadam za Allenem. Choć doceniam wartość artystyczną jego filmów.

    Pzdro

  557. Fidelio

    O serialach.

    Jestem starej daty. Muszę mieć zamkniętą całość w dwóch godzinach. Dla mnie film jest jak spektakl teatralny. Dwie godziny wyłączone z życia tylko dla kina.
    Takie mam preferencje.

    Pzdro

  558. @KZP
    Zapomniałem jeszcze o świeżutkim, rewolucyjnie-rewelacyjnym serialu House of Cards, to trzeba obejrzeć koniecznie! Genialny jest również trochę starszy brytyjski serial BBC „State of play”.

  559. @KZP
    „Nie przepadam za Allenem. Choć doceniam wartość artystyczną jego filmów.”

    To nie jest film w allenowskim stylu, Allena nie ma też na ekranie, także nawet nie zauważyłbyś, że to jego.

  560. @KZP
    Z amerykańskich polecam jeszcze Margin Call (to nie serial).

  561. Rosja jest inna

    Inna i już! Jaka? Tego jeszcze dokładnie nie wiemy. Ale póki nie wiemy, to lepiej niech Rosja nie będzie hegemonem, ani numerem 2. na świecie, niech wpierw … ech, nie będę wypisywała litanii pobożnych życzeń wobec Rosji.

    To samo zresztą dotyczy Chin. I zapewne USA, ale w mniejszym, znacznie mniejszym stopniu.

  562. Wyczytalem, znowu. Chyba w przemysleniach Indoora:

    „Dziobak jest pozbawiony napletka”

    Co do Dziobaka, z natury pozbawionego napletka, takie moje przemyslenia zaprezentuje

    Oczywiście, fakt ten musi o czymś świadczyc. Ja na przykład, poznawszy po raz pierwszy pana Dziobaka, nie musiałem idiotycznie pytać: czy pana ojciec nie nazywał się czasem Ozjasz Szechter? Pan Dziobak, jako jedyny występujący współcześnie ssak z rodzaju człowiek, nigdy bowiem nie był zmuszony zmieniać nazwiska. Inni, zmuszeni, próbowali czasem zmieniać swoje rodowe nazwisko na inne. Oczywiście, nic to im nie dawało bo test rozporkowy przychodził i bylo po ptokach right there and then.

    Pan Dziobak z natury i z nazwiska zatem już miał przechlapane. Więc jest to jedyne nazwisko w Polsce, któremu ani Michalkiewicz ani Leszek Bubel nie próbują dorabiać nazwiska pierwszego. Tak sobie za Indoorem myślę, że dziobaki australijskie są tym bezpieczniejsze im mniej w Australii Polakow.

    Falicz kandydatem do deportacji z plazy australijskiej na Baluty jest

  563. @Lewy wrócił! i objawił się nie tylko jako koneser rolki papieru, ale także jako znawca i wielbiciel malarstwa włoskiego, uważny obserwator przemian dziejowych, a wszystko po to żeby wytłumaczyc swój obrzydliwy wpis sprzed kilku tygodni. Obrzydliwy – to jest własciwe okreslenie. Wypominanie związków rodzinnych, celem pogrążenia przeciwnika tylko dlatego że ma inne poglądy i osmiela się je publicznie prezentować, wypominanie przeciwnikowi że nie jest dosć wdzięczny decydentom za miękkosć papieru toaletowego, bo taka postawa obywatelska jest wedle @Lewego obowiązująca.
    Kolego @Lewy, na nic ta cała kontemplacja malarstwa, zachwyty literaturą, obcowanie z przyrodą choćby najpiękniejszą, (ja już to kiedys tłumaczyłam innemu blogowiczowi), jesli w slad za tym nie idzie szacunek i zrozumienie dla drugiego. I przyzwoitosć której brakło.

  564. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    głos zwykły
    13 maja o godz. 22:02

    Domyslam sie, co chcesz powiedziec, ze „zab za zab” po 2 000-j zmudnej-korakowej- b. wytrwalej-robocie-pokolen-epo-cie/ce- czola itp. nagle ma byc nieaktualnym haslem dnia codziennego w epo-cie swiatlowodow! – dlaczego?
    Humanizm?

  565. Fidelio

    Ostatni Allen którego widziałem to „Vicky Cristina Barcelona”. Nawet mi się spodobał z uwagi na Hiszpanię. I temperament bohaterów.
    No ale nie powalił mnie na kolana.

    Nie wiem czy zwróciłeś uwagę, że amerykańscy reżyserzy coraz częściej kręcą poza USA. I to nie z powodów budżetowych. Widać te wyjałowione Stany nie dają im już inspiracji.

    Dzięki za rekomendację Margin Call. Tym bardziej, że jak mówi polski tytuł to film o „chciwości”.
    Nie ukrywam, że po tym nieznośnym, moralizatorskim truciu o zbawiennym wpływie tzw rynków na losy świata prawdziwy film o chciwości może być atrakcyjny.

    Pozdrawiam

  566. Wszyscy cos tu rekomenduja. Moze ja tez?
    Otoz, seriale na kanalach filmowych w USA juz dawno przestaly byc dodatkiem do produkcji hollywoodzkich. Teraz sa w niszy artystycznej miedzy kinem INDY i produkcjami wyzej wspomnianego Hollywoodu; ten ostatni przerzucil sie na publicznosc z mentalnoscia 10-cio latka.
    Co moge polecic?
    „Masters of sex”, serial o poczatkach kariery naukowej znanej pary seksualogow amerykanskich, Masters and Johnson. Bardzo dobrze zrobiony z kilkoma naprawde dobrymi aktorami.
    Wroce do rzekomej gwiazdy Mili Kunis. Moze poza faktem, ze eksponuje swoje rzekome zydowskie korzenie (Czerniowce na Ukrainie i rzekome przesladowania, ktore spotkaly tam ja i jej rodzine), to zrozumiale i modne w USA, niewiele zostaje z jej dokonan artystycznych. Wciela sie w role wiecznej nastolatki z bujnym zyciem seksualnym. Ale takich gwiazdek jest w H. wiecej.

  567. @Maja
    13 maja o godz. 22:21
    Być może chodzi tutaj o ukrycie własnej winy Żydowskich komunistów. Trzeba czytać biblię, aby rozumieć historię Żydów i czytać także ich tradycję, aby ich samych rozumieć. Dla mnie osobiście Holocaust, to jest historia opisana w święcie Purim, która tym razem się nie wydarzyła. Władca powiedział, ja was teraz wszystkich zabiję. I zabił. Nie było żadnej Ester przy Adolfie Hitlerze, bo przy Adolfie Hitlerze była Ewa Braun. Groźba władcy, która uosabia naród jest groźna. W zasadzie o tym uczy nas Adaś Michnik przez swoją Gazetę pisząc negatywnie o Powstaniu Warszawskim. Dla mnie tak część nauk Gazety Wyborcza jest wyborna politycznie i ja osobiście ją za to bardzo cenię. Tak jak nam Polakom Hitler powiedział że zginiemy jak się przeciwstawimy jego zamiarom, tak i powiedział Żydom, z tymże miał na myśli Żydów w różnych postaciach, trudno mi powiedzieć czy chodziło mu tylko o komunistów, czy bolszewików. Postawiliśmy się Hitlerowi, jako elita i i zginęliśmy jako cywile, poprzez rewolucję i wspieranie polityki krajów wrogich Niemcom postawili się i Żydzi, jako elita. A Hitler zabił nie cywilów ale cały ich naród na danym terytorium, bo było to jego w mocy. Zabił ich ojców, dziadków, matki i dzieci. Wszystkich. W związku z tym pytanie jest kto jest winny. Czy elity, czy też wszyscy są winni. I tutaj pada cały czas jedna odpowiedź winni są wszyscy, my swojej zagładzie nie jesteśmy winni. A najbardziej winny jest chłop, bo on jest bezwzględny i to żywe gadające zwierze.

  568. niemcy(u21) – polska 0 : 0

  569. Feliks Stychowski
    13 maja o godz. 22:44
    Dlatego że polityka „ząb za ząb” słabsze narody prowadzi do samozagłady. Upływ czasu nie ma nic do rzeczy. Adaś Mickiewicz się kłania 🙂 W romantyzmie w ogóle są wielkie herezje do starego testamentu, a patriota to kawał płaza.

  570. @Fidelio
    „Ostatni Allen którego widziałem to „Vicky Cristina Barcelona”. Nawet mi się spodobał z uwagi na Hiszpanię. I temperament bohaterów.
    No ale nie powalił mnie na kolana.”

    Nie, nie, „Blue Jasmin” to zupełnie inny ciężar gatunkowy, to jest zdecydowanie bardziej refleksyjne kino niż frywolna „Vicki Cristina Barcelona”, bliskie zaangażowanym filmom z lat 60 i 70 tych.

  571. wielu w hamburgu uznanlo za skandaliczne, ze ze wzgledu na reprezentacje arcypolski musiano(wkroczylapolicja) zdjac wiszace tam od od stu lat (przerwa 39-45) emblematy druzyny pilkarskiej st pauli

  572. Fidelio

    Nie wiem czy oglądałeś „The Limits of Control” Jima Jarmuscha. Nakręcił go w Hiszpanii. Co ciekawe film niesie w sobie kluczowe motywy kina amerykańskiego – filmu drogi, czarnego kryminału … .
    I to co jest już kompletnie zgrane, intelektualnie i artystycznie jałowe we współczesnej kinematografii USA w Hiszpanii odżywa.
    Dawne wartości amerykańskie nabierają wyrazu, czystego brzmienia już tylko poza Ameryką.

    Pzdro

  573. @wiesiek59 13 maja o godz. 22:07
    a czy ja cos pisałam wczesniej o swiętej naiwnosci?, pisałam.

  574. Kartko,

    Dopóki nie przybędzie do Stanów festiwal piosenki Eurowizji – dopóty pokornie wdzieczni będziemy Stwórcy za życie w tymże wyjałowionym ( kulturowo, bo to miałeś na mysli) kraju. Brak disco polo oraz piłki nożnej z goryczą mozna przełknąć.

  575. @KZP
    „Nie wiem czy oglądałeś „The Limits of Control” Jima Jarmuscha.”

    Oglądałem, momentami intrygujący estetycznie, ale generalnie dość męczący. Jak lubisz klasyczne europejskie kino to pewnie będziesz zachwycony filmem ‚Wielkie piękno”.

  576. @duende
    „brak piłki nożnej”

    Kłamca, kłamca.

  577. Wracając jeszcze do komunistów Żydów. Uważam, że ich sytuacja jest w ogóle trudna, bo oni wierzyli w bzdury, bo byli współpracami niewybaczalnych okrucieństw i zbrodni, nie mniejszych niż te Hitlera. Nadto nic nie osiągnęli. I w rezultacie całkiem słusznie można uważać, że swoim postępowaniem ściągnęli na swoich pobratymców odwet. Takie tło miały też polskie pogromy, które zdarzyły się po 1941r. Właśnie Marcin Zaremba, który jak zauważono w audycji w działach psychologiczno socjologicznych o strachu i trwodze i strachu szedł drogą myślenia indukcyjnego, od szczegółu do uogólnień w swojej książce „wielka trwoga Polska 1944-1947” wyraźnie pisze, że pogromy Żydów autorstwa Polaków nie miały uzasadnienia w strachu i moralnym otępieniu wywołanym strachem, lecz w odwecie. Polacy mordując sąsiadów mordowali w swoim wyobrażeniu wroga, którego oskarżali o udział w czystkach etnicznych i o zdradę. Owe mordy były hamowane decyzjami politycznymi, tak jak odwet na Ukraińcach. Mordy jednak Bałtów, Białorusinów i Ukraińców nie były ograniczane lecz inspirowane przez ich elity. W związku z tym psychologowie zajmujący się dedukcją oparli swoje rozumowanie na innych przesłankach, że chodziło głównie o rabunek i morderstwa ciemnego zezwierzęconego motłochu, który do dzisiaj w Polsce żyje. Po części jako klasa średnia, a po części jako roszczeniowy chłop pańszczyźniany w postaci wszystkich bezrobotnych, emerytów i rencistów, pracowników w 79% zarabiających 75% średniej krajowej brutto etc. etc.

  578. głos zwykły
    „Co się dzieje jednak gdy ginie cały naród na danym terytorium. Jakie jest jego przesłanie do potomnych. Ono jest znane. Pomścijcie nas. Takie jest to przesłanie. Dlatego też nie należy absolutnie słuchać zmarłych.” –
    wszystko zależy od tego ” kto ” słucha …jedni usłyszą ” pomścijcie”, inni ” nigdy więcej !”….

  579. @kartka:
    niestety, modlitwy jeszcze nie skutkuja;
    dlf podaje, ze na wsch.j u. toczyly sie dzisiaj walki; podczas ataku oddzialow prorosyjskich na kolumne wojsk rzadowych zginelo szesciu zolnierzy ukrainskich.

  580. Duende

    No ale chyba tam macie jakieś estetyczne odpowiedniki festiwalu Eurowizji.
    Nie mowiąc już o drag queen.

    http://www.youtube.com/watch?v=JEFoWnBozOI

    Pzdro

  581. Tutaj jak w bibliotece, cicho i spokojnie. Na blogu Katarzyny Kwiatkowskiej buzują namiętności. jasny gwint 2 maja o godz. 17:34 pisze ”Trzeba już mówić o byłej Ukrainie. Trup rozpada się i gnije podobnie jak Rzeczpospolita obojga narodów, przepita, rozkradziona i warcholska. Rosja weźmie tyle ile potrzebuje. Reszta będzie dogorywać latami, jako siedlisko band, mafii i rozboju. Dzięki kryminalnemu kartelowi USA/NATO, Unii i Polaczkom. Wielu mieszkańców wschodnich terenów już sprzedaje dobytek i szuka miejsca na zachodzie. Putin stał się panem sytuacji i gwarantem pokoju i bezpieczeństwa.”
    Moje rozumienie ojczyzny rozpada się w pył. Wracam nad rzekę i do ogrodu. Warszawiakom polecam ogród botaniczny w Powsinie. Koi nerwy

  582. Fidelio

    Nie widziałem. Ale zapowiada się pięknie. Dzięki!

    Pzdro

  583. Byku

    Modlitwy nie pomogą.
    To będzie trwało do wypalenia.

    Pozdrawiam

  584. Najblizsze klasie festiwalu Eurowizji sa festiwale w Nuevo Casas Grandes ale to 3 godziny drogi.

  585. Zabka konająca
    „….na nic ta cała kontemplacja malarstwa, zachwyty literaturą, obcowanie z przyrodą choćby najpiękniejszą, (ja już to kiedys tłumaczyłam innemu blogowiczowi), jesli w slad za tym nie idzie szacunek i zrozumienie dla drugiego….”
    prawie się wzruszyłam (:)))…gdyby nie to , że przypomniałam sobie jak mnie oceniłaś na początku mojego pobytu na blogu…wtedy jakoś zapomniałaś „o szacunku i zrozumieniu dla drugiego człowieka ” i nie wahałaś się wydać jednoznacznej oceny ….nie bacząc że możesz mi sprawić przykrość….a przecież nic o mnie nie wiedziałaś i nadal nie wiesz …więc jeśli już przyjęłaś już na się rolę strażnika moralność, to może zacznij od siebie ….szlachectwo zobowiązuje ….

  586. Duende

    To masz na myśli. Ale to za granicą.

    http://www.youtube.com/watch?v=F-Qkrkz1pGI

    Fajne, lubię takie latynoskie klimaty

    Pzdro

  587. Kartko,

    Miałem na mysli king kong fest Nuevo Casas Grandes, czyste fusion.

  588. Dobra, koniec na dziś. Biorę do łóżka to co najlepsze Ameryka wydała z siebie czyli zaczytanego do cna Raymonda Chandlera.


    – Miał coś na panią?
    – Czy powinnam panu mówić?
    – Prawdopodobnie nie byłoby to rozsądne
    Roześmiała się.
    – A jednak powiem. Kiedyś u niego w domu za dużo wypiłam i straciłam przytomność. Rzadko mi się to zdarza. Wtedy zrobił mi parę zdjęć … z sukienką zadartą po szyję.
    – Plugawa świnia – powiedziałem. – Czy ma pani któreś z nich pod ręką?

    Pzdro

  589. Amerykańce lepiej powiedzcie komu tam kibicujecie w playoffach NBA i NHL.

  590. Duende

    Obiecująco to wygląda. Dzieki za namiar!
    http://www.youtube.com/watch?v=SHqfJmdzb04

    Pzdro

  591. @Wiesiek

    „Zbliżenie nastąpiło dopiero w czasie II wojny światowej, kiedy elity meksykańskie stopniowo zaczęy odchodzić od antyamerykańskiej retoryki. Od tamtej pory trwa proces powolnego uzależniania południowego sąsiada przez USA.”

    To jest proces naturalny, nieunikniony, napedzany od kilkuset juz lat nierownoscia potencjalu cywilizacyjnego. Z jednej strony cywilizacja anglo-germanska, z drugiej zas latynosko-iberyjska. Nie ma zmiluj sie.

  592. Orteq. Czekałem naiwnie na deser. Więc zacytuję gajowego
    Ukrainiec przynosi do domu złapanego zająca i mówi do żony:
    – Stara, usmażymy go na maśle.
    – Nie ma masła.
    – To na oleju.
    – Nie ma oleju.
    – To chociaż na gazie.
    – Gazu też nie ma.
    – Do diabła z tym wszystkim — krzyczy Ukrainiec i wyrzuca zająca przez okno. Zając ucieka w podskokach i krzyczy: Sława Ukrainie, hierojam sława!

  593. John Pilger o roli USA na Ukrainie w Guradianie:

    „Washington’s role in Ukraine, and its backing for the regime’s neo-Nazis, has huge implications for the rest of the world”

    http://www.theguardian.com/commentisfree/2014/may/13/ukraine-us-war-russia-john-pilger

  594. głos zwykły 23.12
    …czym się różnią się żydzi komuniści, od pozostałych komunistów, którzy dopuścili się zbrodni na współbraciach ?…mam nadzieję, że nie chcesz wyrazić poglądu, że pogromy były powodowane odwetem, czyli w jakimś sensie usprawiedliwione ?…

  595. @ Kartka z podróży, 13 maja o godz. 23:51

    Ach, Chandler… Ileż to razy ratował mnie w depresji. Zwłaszcza „Długie pożegnanie”. W pamięć zapadła mi zwłaszcza scena pognębienia gangstera Mendy’ego Menendeza. Marlow traktuje antagonistę twardo, lecz nie odziera go z godności:

    —————————————————————————————

    – Miękki, miękki jak wata – powiedział Ohls.
    – Nie jest miękki – odparłem. – Po prostu otrzymał mocne uderzenie. To może się przytrafić każdemu mężczyźnie. Wielki Willi Magoon też był miękki?

    ————————————————————————————-

    Ech, gdzie się podziali tacy mężczyźni?

    Notabene powyższy fragment (cytuję go z pamięci, więc może niedokładnie) lepiej funkcjonuje po polsku niż po angielsku. Już samo imię Menendeza jest znaczące – bo to faktycznie menda ewentualnie, jak kto woli, gnida.

    Dla porównania załączam wersję oryginalną:

    Then there was movement in the shadows of the hall and Ohls came through the door, blank-eyed, expressionless and utterly calm. He looked down at Menendez. Menendez was kneeling with his head on the floor.

    „Soft,” Ohls said. „Soft as mush.”

    „He’s not soft,” I said. „He’s hurt. Any man can be hurt. Was Big Willie Magoon soft?”

    Ohls looked at me. The other man looked at me. The tough Mex at the door hadn’t made a sound.

    „Take that goddam cigarette out of your fate,” I snarled at Ohls. „Either smoke it or leave it alone. I’m sick of watching you. I’m sick of you, period. I’m sick of cops.”

    He looked surprised. Then he grinned.

    „That was a plant, kiddo,” he said cheerfully. „You hurt bad? Did the nasty mans hit your facey-wacey? Well for my money you had it coming and it was damn useful that you had.” He looked down at Mendy. Mendy had his knees under him. He was climbing out of a well, a few inches at a time. He breathed gaspingly.

    „What a talkative lad he is,” Ohls said, „when he doesn’t bave.three shysters with him to button his lip.”

    He jerked Menendez to his feet. Mendy’s nose was bleeding. He fumbled the handkerchief out of his white dinner jacket and held it to his nose. He said no word.

    „You got crossed up, sweetheart,” Ohls told him carefully. „I ain’t grieving a whole lot over Magoon. He had it coming. But he was a cop and punks like you lay off cops-always and forever.”

    Menendez lowered the handkerchief and looked at Ohls. He looked at me. He looked at the man who had been sitting in the chair. He turned slowly and looked at the tough Mex by the door. They all looked at him. There was nothing in their faces. Then a knife shot into view from nowhere and Mendy lunged for Ohls. Ohls side-stepped and took him by the throat with one hand and chopped the knife out of his hand with ease, almost indifferently. Ohls spread his feet and straightened his back and bent his legs slightly and lifted Menendez dear off the floor with one hand holding his neck. He walked him across the floor and pinned him against the wall. He let him down, but didn’t let go of his throat.

  596. @Wacław
    „(…)Tego coś nie będzie, bo ono już jest na całym ZACHODZIE, toczy się utajona, na oko niewidoczna rozróba; między demokracją i globalizacją.
    Demokrację, wolność, prawa natury – definiuje jedno skromne słowo: OGRANICZENIA,
    natomiast globalizację słowo – ” bezograniczeń” , inaczej po naszemu „róbta co chceta”..(…)”

    Globalizację definiuje „bezograniczeń” czyli „róbta co chceta”?
    Wcale nie.
    Poza tym trochę cierpliwości – dopiero zaczęliśmy. W ciężkich bólach rodzi się zdolność do zrozumienia drugiego człowieka, którego do niedawna nie spotkałoby się nigdy w życiu. No bo jak? Na koniku przez pięć lat to Chin?
    To umiejętność ograniczenia się jest kluczem do swobodnego poruszania się w świecie bez dawnych granic.
    Trzeba wiedzieć, czego nie można zrobić, by pokonać Atlantyk kajakiem.
    pzdr

  597. Leszex (0:04)

    „Zając ucieka w podskokach i krzyczy: Sława Ukrainie, hierojam sława!”

    Zajac? A nie byl to kaczor?

    http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/jaroslaw-kaczynski-slawa-ukrainie#

    „Opisywany moment pod koniec nagrania: 6:50-6:55
    Hasło „Sława Ukrajini! – Herojam Sława!” [pol. Chwała Ukrainie, Chwała bohaterom] to oficjalne pozdrowienie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (banderowców), ustanowione w 1940 roku. Było również używane przez partyjną bojówkę OUN-B – Ukraińską Powstańczą Armię (UPA). Oprócz okrzyku należało wyciągnąć w górę prawą dłoń lekko w prawo, nieco powyżej szczytu głowy „

  598. 1/ Nie umiem znaleźć ładnych, polskich tłumaczeń trzech wierszy:
    „Oszczercom Rosji” i „Rocznica Borodina” Puszkina oraz „Polacy” Mandelsztama. Może ktoś zna?

    2/ Czy te wiersze nie są na – ukraińskim – czasie?

    Ponieważ jeden z autorów (chyba?) był sympatyczny, więc może @ozzy dopomoże?

    3/ Czy ktoś z blogowiczów porównywał już plebiscyty po I wojnie światowej określające państwową przynależność pogranicza niemiecko i litewsko-polskiego z tym, co się teraz dzieje na wschodzie Ukrainy?
    Krym=Wilno?

  599. Ks. Isakowicz-Zaleski:

    „W slepej uliczce. Czyli PiS a Ukraina”

    http://www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=8819

    „”Polską politykę wschodnią trzeba całkiem przemodelować. Można to zrobić tylko wtedy, gdy polska polityka będzie realizować polskie cele. Jednakże najpierw musiałaby się w Polsce pojawić siła polityczna, która potrafiłaby takie polskie cele zdefiniować. Zarówno establishment korowsko-solidarnościowy jak i postkomunistyczny nie jest do tego zdolny.”

    A jak jest z tym blogiem tutaj? Do czego zdolny on jest?

  600. Fidelio (0:11)

    „John Pilger o roli USA na Ukrainie w Guradianie: ‚ Washington’s role in Ukraine, and its backing for the regime’s neo-Nazis, has huge implications for the rest of the world’ ”

    No patrzaj ty patrzaj. Bo CBC odpuska sobie dzisiaj Ukraine calkowicie. Slucham, slucham i nic uslyszec nie mogie. Ciekawe co jest. A jeszcze ciekawsze to czego nie ma..

    Nie ma poparcia dla idiotyzmow pisowsko-rezunowskich. Ot co

  601. Jak te barany, z kaczorstwa rodem, zamierzaja przetrwac w Europie zdeterminowanej przez Rosje?

    http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcR48IZXfSwRy0Gl38Kmacn9thkD1WOXHpDPV2ynpHolODt2YZQr3A

    Powtorzmy haslo neoconow Waszyngtonu z pod znaku Vickey Nuland. Kretynki na miare niektorych kretynow blogowych:

    „Rosjanie chca wojny. Prosze tylko popatrzec jak bisko naszych baz militarnych oni ulokowali swoj kraj”

  602. Lewy;14:31 pisze.

    Przestalem polemizowac z milosnikami PRL-u,takimi jak Ted,czy Nemer.

    Lewusku;wrociles z urlopu i odrazu naplodziles bzdur co niemiara.
    Ale teraz przynajmniej wiadomo kto zacz ten Lewy tym razem juz
    otwarcie stanoles po stronie blogowych oszolomow pokazujac
    moralnosc Kalego ktora tkwi w tobie i chwala ci za to i wielkie jak
    baranie jaja dzieki.
    A to ze nie bedziesz juz ze mna wiecej polemizowal to dla mnie
    poprostu szok,chyba sie rozplacze i pojde z rozpaczy upic sie
    Moscow vodka po niej dlugo sie trzezwieje.
    http://ussus.wordpress.com/2011/11/30/nieznani-snajperzy-i-zmiany-rezimow-wspierane-przez-zachod/
    a tu masz osiolku podana w zlobku demokracie po amerykansku.

  603. http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/1579735,1,ukraina-referendum-nielegalne-ale-sie-odbylo.read

    Byloby legalne i to jak najbardziej gdyby bylo pod patronatem
    amerykanskim,gdyby oni go nadzorowali i przeprowadzili
    wtedy i tylko wtedy.

  604. A ja tam w dupie mam Ameryke,jej McDonaldy,big mac-ki (trzeba
    byc hipopotamem aby moc to ugrysc) i jej hollywood zrobiony
    z dykty, to wszystko szajse jak mowia Niemcy.
    Na nowy rok jade do Moskwy,poklonic sie Leninowi napic dobrej
    wodki i narescie pogadac z normalnymi ludzmi.
    https://www.youtube.com/watch?v=OJQ93i1PgTI

  605. http://www.unian.net/society/916955-v-jitomirskoy-oblasti-iz-dvuh-voinskih-chastey-ubejali-sto-soldat.html

    Mlody Ukrainski zolnierzu,rznij o bruk karabin i uhodi w p…u
    pamietaj twoja krew a ich nafta.

  606. Ted(ziu) niezastapiony jest. Skad on te cyrylice zna?

  607. I jeszcze raz „Pancernik Potiomkin”. „Schody w Odessie”

    https://www.youtube.com/watch?v=Oxg83VuS7cw

    Ten Siergej Eisenstein. Ku przestrodze on moze tak sobie pozwolil? Filmem niemym wtedy bo tylko taki mu byl dostepny natenczas? Niedlugo uplynie stulecie od TAMTEJ rewolucji..

  608. lekkowiosenna
    14 maja o godz. 0:37
    Abstrahując od kwestii moralności wszystko ma jakieś uzasadnienie w sensie przyczyn. Przyczyny są ważne i mniej ważne. I w dzisiejszej polityce widzimy, także wewnętrznej, że składnikiem walki politycznej jest kształtowanie wrogiej postawy, która w warunkach destabilizacji może stanowić groźbę zabijania na masową skalę. Tzw. antysemityzm nowoczesny miał właśnie taki charakter wobec Żydów. Miał charakter groźby, ale ich historyczna pamięć jest dłuższa niż nasza i rozłożona na pamięć wydarzeń jakie miały miejsce w wielu krajach. I to co określane jest jako antysemityzm nowoczesny jest inaczej ujęte w ich przekazach historycznych. Po prostu jest to zagrożenie dla egzystencji narodu wywołane wrogością innych grup etnicznych. Tak więc uzasadnieniem ich zagłady w sensie przyczyny z pewnością była wrogość, dokładnie taka właśnie jaką posługuje się Żyrinowski, albo wielu autorów wpisów blogowych niewiadomego pochodzenia. Istotą ich jest wrogość i życzenie zagłady w sprzyjających do tego okolicznościach. Adresatem wrogości są kolejno poszczególne kraje. W pierwszym rzędzie są to Ukraińcy, a dalej mamy wszystkich którzy występują przeciw narodowym interesom Rosji. Za wrogością stoi ośrodek polityczny centralizujący władzę polityczną oraz masy ludzkie gotowe do działania. Człowiek to szalenie niebezpieczne zwierze także dla siebie w konfliktach terytorialnych. Wszyscy o tym wiedzą od zarania dziejów, bo to jest część bardziej ogólnego prawa życia na ziemi, gdzie organizmy żywe są częścią łańcucha wobec siebie. Ale w prawa walki człowiek nie różni się aż tak bardzo od innych zwierząt stadnych. Gdy one walczą walczą o zupełne wyeliminowanie swojego wroga. Nad takie smutne prawidłowości nadbudowana jest nasza ludzka świadomość, cywilizacja i kultura. Religia widzi w człowieku obraz samego szatana i do tego potrzebne są jej rytuały i prawa, aby ten obraz wewnętrznie uczłowieczyć. Obraz natomiast człowieka w naukach świeckich humanistycznych nie jest już tak jednoznaczny. Mamy teorie bardziej optymistyczne i mniej optymistyczne o naturze człowieka i stada. Oczywiście to o czym piszę jest dalekim uproszczeniem, bowiem współcześnie człowiek żyje w skomplikowanych strukturach społecznych i jego świadomość jest zróżnicowana. Tak więc prawa jakimi my jako współcześni ludzie żyjemy nie dadzą się w praktyce wytłumaczyć przez prostą analogię do praw życia w ogóle, ale niewątpliwie coś w tym wszystkim jest nam bliskiego, bo jesteśmy po prostu częścią integralną tego czegoś. Aby się o tym lepiej przekonać wystarczy stworzyć sytuację dużego niedostatku pożywienia.

  609. Lewy;chcialem ci puscic piosenke podmoskowsoje ale poco pederastom bende dogadzal ide sie upic.

  610. Żabka konająca
    13 maja o godz. 22:43
    Droga Zabciu, to ze mnie nie lubisz nie zwalnia Cie z myslenia. Nadymalas sie jak to Zabcia i wydalas z siebie sporo moralnego kumkania zarzucajac mi niezrecznie, ze znajomosc wloskiego malarstwa nie przyczynila sie do zmiekczenia mojego ohydnego chamstwa. Wiem, wiem, chcialas byc gleboka i chcialas zeby mnie zabolalo i zebym uznal swoja okropna wine i zebym przylaczyl sie do twojego kumkania. Ale ja nie umiem kumkac. Wiec co zrobic ?

  611. absolwent
    13 maja o godz. 20:57
    Dziekuje za wskazowki bibliograficzne. Ja tam cos od czasu do czasu czytam, ale ja Cie prosilem, zebys ujawnil jakas wlasna ocene goracego kartofla jakim jest PRL, a nie odsylal mnie do Newsweekow czy innych Rzep. Mnie jest potrzebny guru, za ktorym pojde jak w dym. Prosze wiec tylko o to, zeby ten guru wskazal mi droge, a nie odsylal do jakiego czasopisma, bo na swiecie jest mnostwo czasopism i kazde z nich pisze co innego.

  612. 1. @kartka:
    to samo co ty powiedzial juri andruchowycz podczas wczorajszego spotkania z michnikiem w b.; natomiast adasiu wygłosił tam oryginalny wykład matematyczny, udawadniajac, ze wladimir wladimirowicz = adolf;
    2. prasa niemiecka zgrzyta zebami, bo turczynow kazal steimeierowi czekac na siebie dwie godziny;
    3. „broda proroka” – turcy obrazili sie smiertelnie(odczytali wystep conchity jako obraze mahometa) i zrezygnowali z uczestnictwa w esc 😉

  613. lekkowiosenna
    14 maja o godz. 0:37
    Jeszcze raz spróbuję odpowiedzieć, bo widzę, że mam konkretne pytanie. Komuniści nie różnili się niczym więc się niczym nie różnili na pewnym poziomie, a jednocześnie różne były ich motywację, więc się różnili, ale społeczność etniczna z których wwodziła się masa i elita żydowskich komunistów znalazła się w polu eksterminacji masowych, realizowanych przez oba totalitaryzmy. Ja mam cały czas wrażenie, że hitlerowcy patrzyli na sprawy polityki poprzez pryzmat walki wielkich partii masowych. Jako swoich przeciwników rozpoznali Żydów generalnie jako właśnie przeciwników partii nazistowskiej, obiecali im śmierć, a kiedy mogli to uczynić zabili. Z drugiej strony patrzę na ten proces eksterminacji, jako wynikający z mechanizmów systemów politycznych totalnych. I uważam, że występuje tam pewna prawidłowość. Rewolucja tego typu pożera nie tylko elity i swoje masy członkowskie, ale także grupy etniczne z których się one wywodzą, jeśli tylko da się je zabić. Stąd też totalitaryzm jest niebezpieczny dla mniejszych liczebnie grup etnicznych, bo szybciej można ich zabić. A zabijanie masowe jest politycznym mechanizmem działania. Metodą osiągania celów. Stąd sądzę, że gdyby nie Hitler, to Żydzi padliby ofiarą sowietów. Tak się zresztą działo.

    Natomiast na kwestię usprawiedliwienia masowego mordu, należy patrzeć z punktu widzenia ośrodka politycznego i dokonujących mordu. Tutaj dla wszystkich elementem wspólnym jest odhumanizowanie przeciwnika, sprowadzenie psychologiczne do desygnatu stada rzeźnego, które należy zabić. Z wywiadów z hitlerowcami którzy organizowali i realizowali proces masowych eksterminacji tak to wygląda. Była to dla nich praca do wykonania, cały czas przychodziły transporty. Taka sama mało głęboka w swej istocie i odideologizowana jest refleksja Ukraińców i taka sama komunistów, no i taka sama musiała być faktycznie Polaków, którzy mordy i rabunki na żydach organizowali, czy je wspierali lub uzasadniali. Psychologia odwetu jest więc psychologią społeczną grupy, która została odhumanizowana i w taki sam sposób traktuje swojego przeciwnika. Napisał o tym procesie odwetu obszerną monografię: „Dziki Kontynent Europa po II Wojnie Światowej”, brytyjski historyk Keith Lowe. Choć pisał o sytuacji po II Wojnie światowej to genezę wywodził z wydarzeń jakie działy się w czasie wojny. Mordowanie masowe przedstawił jako próbę odzyskania człowieczeństwa, przez upokorzonych masowym mordowaniem i tak w koło.

  614. Teodor Parnicki

    Czytam, już nie wiem który raz, „Żegnaj, laleczko”, wydanie Czytelnika z 1985 roku w tłumaczeniu Ewy Życieńskiej.

    Faktycznie, to antydepresyjna lektura

    „Indianin śmierdział…
    Miał na sobie brązowe ubranie, którego marynarka była za wąska w ramionach, a spodnie prawdopodobnie cisnęły go trochę pod pachami. Nosił kapelusz co najmniej dwa numery za mały i przepocony na wylot przez kogoś, na czyją głowę pasował lepiej. Kapelusz ten sterczał mu mniej więcej tam, gdzie na dachu sterczy chorągiewka wskazująca kierunek wiatru. Kołnierzyk otulał jego szyję jak chomąto i był w przybliżeniu takiego samego brudnobrunatnego koloru. Wypuszczony na wierzch zapiętej marynarki zwieszał mu się szary krawat, zawiązany przy pomocy obcęgów w węzeł wielkości groszku. Na nagiej, potężnej szyi, nad brudnym kołnierzykiem nosił szeroką czarną aksamitkę, niczym staruszka dla podtrzymania zwiędłej skóry.
    Miał wielką płaską twarz i sterczący mięsisty nos, ostry jak dziób krążownika. Jego oczy nie miały powiek, miał obwisłe policzki, bary kowala, a krótkie i najwidoczniej krzywe nogi szympansa. Potem się przekonałem, że były tylko krótkie.
    Gdyby go trochę umyć i ubrać w białą nocną koszulę, wyglądałby jak bardzo zepsuty rzymski senator. ”

    Pzdro

  615. Byku

    To co piszesz potwierdza moje przeczucia.

    Wygląda na to, że rządzącej Batkiwszczyźnie i Swobodzie ta rozpełzająca się wojna jest na rękę.
    Wladze umęczonej najwyraźniej też się w tym wzmożeniu nacjonalistycznym odnalazły.

    Pzdro

  616. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    fidelio
    14 maja o godz. 0:11

    W tym kontekscie b. zdrowa rusofobia Waldemara Kuczynskiego, Adama Michnika + „klanu” Sikorskich jest bardziej czytelna, logiczna – prawda?

    Ciekawe czy William Blum dostanie Pulitzera?

  617. a tutaj muszelka z moich czasow..
    tak,tak niewinnie sie zaczelo
    http://www.youtube.com/watch?v=QMuUJerzXr8

  618. Jak piszą, na Uniwersytecie Jagiellońskim otwarto Wydział Egzorcyzmów Zaawansowanych pod wezwaniem świętego Jana Pawła II. Słowo zamieniło się w ciało i zamieszkało między nami. Może to dla uczczenia 25 lecia wolności?

  619. W Michnikowym szmatławcu zamieszczono bełkotliwy wywiad z Kwaśniewskim. Gdy bredzi o byłej Ukrainie ani razu nie wspomina o amerykańskim puczu zorganizowanym przy pomocy nazistów i banderowców. Marudzi o pokoju, wolności, demokracji i o Putinie. Dalszy etap histerycznej propagandy, kłamstwa i prowokacji.

  620. Od razu pucz. 🙂 To był mecz pomiędzy drużynami efesbedotru a efbiajtoczkagov. To znaczy mecz trwa.

  621. @rękoczyn
    Z @fidelio ty lepiej nie zaczynaj. Zarzucil ci , ze masz ptasi mozdzek, bo ty mu zarzuciles, ze on nie lubi Ameryki. Wiec on ci wywalil taka potezna kawe na lawe, ze on nigdy nie mowil, ze nie lubi Ameryki, ze on lubi i_ prerie i Gory Skaliste i Statue Wolnosci. On tylko nie lubi tego co robia Amerykanie, wiec on nie lubi Amerykanow, a lubi Ameryke, ty ptasi mozdzku.
    Fidelio, ktory nie jest ptasim mozdzkiem, lubi kiczowate filmy w stylu Blue jasmin, gdzie narcyz Clint Eastwood, zawsze wspanialy i szlachetny, daje sie zastrzelic azjatyckim lobuzom, aby uratowac szlachetnych zoltkow. Takie arcydziela preferuje nasz fidelio, co to nie ma ptasiego mozdzku.

  622. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … W latach 90. gang pruszkowski miał związki biznesowe z Wiktorem Kubiakiem, sponsorem Kongresu Liberalno-Demokratycznego, partii Donalda Tuska. – Robiliśmy z nim interesy od początku lat 90. – mówi o Kubiaku Jarosław Sokołowski ps. „Masa”, najsłynniejszy polski świadek koronny, w wywiadzie dla „Gazety Polskiej” (…) Wiktor Kubiak był m.in. doradcą prywatyzacyjnym Janusza Lewandowskiego – ministra przekształceń własnościowych w rządach Jana Krzysztofa Bieleckiego (1990–1991) ”

    Przynajmniej tutaj od strony formalnej sprawa jest wyjatkowo czysta – prawda?

    http://wpolityce.pl/polityka/195124-po-donalda-tuska-dziala-jak-zakonspirowana-zhierarchizowana-struktura-gdzie-wazne-decyzje-ktos-zostawia-na-wycieraczce-to-nie-partia-lecz-syndykat

  623. Lewy.
    14 maja o godz. 10:04
    Z krytyką filmów wybitnego reżysera należy być ostrożnym. Byłam kiedyś na tyle nieostrożna, że się przyznałam do nielubienia tegoż reżysera i filmów jego. Zostałam odsądzona od wrażliwości na prawdziwą sztukę, uznana za prymitywa i osobę niezdolną do uczuć wyższych. Skończyło się odejściem od komentowania czegokolwiek na kulturalnym blogu pewnego blogowicza, bo w końcu ja się obraziłam i wyszłam po cichutku.
    Sam gospodarz był po paru miesiącach zdziwiony, że go opuściłam.
    A ciebie lubię i nie chciałabym, abyś sobie poszedł.
    Chociaż sama już się i tu nie czuję najlepiej a przeczuwam, że może być tylko gorzej. Wszystko na to wskazuje.

  624. Well* @Lewy, nic ci już nie pozostało, czas odwołać się do wspólczesnego autorytetu moralnego Polaków jakim bez wątpienia jest S.Niesiołowski:
    „gdyby pojęcie obrzydliwosci miało twarz, byłaby to twarz…”(tu nazwisko przeciwnika).
    Tak to widzę.
    * znaczenie słowa „well” zależy od tego której wersji słuchamy, specjalnie dla ciebie koncertowa
    http://www.youtube.com/watch?v=MgHioCC3yCo,
    wersja studyjna, a już najlepiej lyric, uzmysławia tę subtelną różnicę.
    Jestem pewna że nie przeoczy tego wpisu @Lekkowiosenna, dlatego przy okazji moja pochwała: to ładnie z Pani strony, że ujęła się za „utraconą czcią” @Lewego. I to tak emocjonalnie. Zaciekawia mnie jedynie spora ilosć kropek w tekscie, co to ma być? spazm, mysli niedokończone, zupełny brak mysli?

  625. Hunter Biden dołączył do Rady Dyrektorów firmy Bursima Holdings, która jest największym prywatnym, ukraińskim producentem gazu. Biden ma doradzać w sprawach „przejrzystości, ładu korporacyjnego, odpowiedzialności i ekspansji międzynarodowej” i jak powiedział liczy na to, że przyczyni się to do rozwoju gospodarki i będzie to z korzyścią dla mieszkańców Ukrainy.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/syn-wiceprezydenta-usa-w-zarzadzie-ukrainskiej-spolki-gazowej/0q4v6
    ================

    Jakoś niezręcznie chłopcom wyszło…….
    Trywialne pytanie cui bono, ma trywialną odpowiedź.

    „bo gdzies tam panie ropa trysła”……

    Sępy w herbie, to było prorocze?

  626. Nela,
    a dlaczego nie można się przyznawać do własnych gustów?
    Ja też nie lubię Allena. Nigdy go nie lubiłam. Czy muszę? I dlaczego?

  627. Biden junior to nie jedyny Amerykanin, który dołączył ostatnio do spółki. Kilka tygodni temu, gdy Joe Biden składał wizytę w Kijowie, Burisma zatrudniła w swojej radzie dyrektorów Devona Archera. Jak pisze „International Business Times”, Archer to bogaty inwestor, który zbiera fundusze w kampaniach wyborczych Partii Demokratycznej. Politycznie związany z szefem Departamentu Stanu Johnem Kerry’m (był m.in. jego doradcą w czasie wyborów prezydenckich 2004).
    http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/syn-bidena-w-firmie-czlowieka-janukowycza-w-cypryjskich-aktach-takze-kwasniewski,428091.html
    ================

    Sami obiektywni, walczący o prawa człowieka, i demokrację…
    Zero interesowności.
    Konflikt interesów też nie występuje…….

    Ciekawe jak media usprawiedliwią takie postępowanie?

  628. Aaa, i bardzo, ale to bardzo nie lubię epatowania krwią, przemocą. Ikonkę przy blogu traktującą o serialach telewizyjnych uważam za wyjątkowo paskudną. I dziwię się bardzo, że Gospodarzom blogów Polityki nie przeszkadza takie sąsiedztwo, rodem z najgorszych brukowców.
    Przedziwne stępienie wrażliwości? Świadoma taktyka „pozyskiwania masowego czytelnika”?
    Nie pojmuję i nie akceptuję. Niezależnie od motywów.

  629. Zabka konająca
    „Zaciekawia mnie jedynie spora ilosć kropek w tekscie, co to ma być? spazm, mysli niedokończone, zupełny brak mysli? ”
    …pozostawiam to Pani interpretacji…na pewno będzie wnikliwa i pozbawiona złośliwości…
    …co do obrony czci lewego , to sam sobie świetnie radzi ( vide jego komentarz 6.39)… natomiast moja wypowiedź wynikała z chęci skonfrontowania tego co Pani ” głosi” na swój temat z tym jak postępuje…czy to jasne ? …
    …i jeszcze na temat emocjonalności – jakieś problemy z ekspresją ? ( chce Pani o tym porozmawiać ?:)))……………………………………..

  630. @NELA
    14 maja o godz. 10:22

    Czy nie jest to plagiat mojego tekstu? A może przynajmniej moich myśli?

  631. Polska ustępuje pod tym względem kilku państwom dawniej tworzącym Blok Wschodni. Największe godzinowe koszty pracy w naszej części Europy występują na Słowenii (60 zł). Kolejne miejsca zajmują Czesi (43 zł), Estończycy (39 zł) oraz Słowacy (37 zł). Polaków wyprzedzają również Węgrzy (32,5 zł).
    Liderem rankingu jest Szwecja, w której godzinowa stawka brutto wynosi aż 180 złotych. Jest ona aż 12 razy większa niż przeciętna stawka w Bułgarii (15 zł), która zamyka zestawienie.
    http://kariera.forbes.pl/polacy-sa-jednymi-z-najtanszych-pracownikow-w-ue,artykuly,176604,1,1.html
    ================

    Ciekawe dlaczego?
    Polityka?

  632. Wiesiek59

    Piszą, że nie tylko młody Biden, Devon Archer ale i Olo Kwaśniewski znalazł robotę w radzie nadzorczej janukowyczowskiej Burisimy.
    Olo wiertaczem!
    Pamietam ze studiów, że ludzie z geologii pili taki upiorny koktail pn „Śmierć wiertacza”. Małpiego mózgu od tego dostawali.
    Pieknie.

    http://www.rp.pl/artykul/11,1109623-Buzzfeed–Kwasniewski-ma-posade-u-sojusznika-Janukowycza.html

    Pzdro

  633. Jasne, zastanawiam się jednak dlaczego akurat to (brak konsewencji) na Panią trafiło, cos musiało zabrzmieć fałszywie we wpisach, maniera jakas, mizdrzenie się, czy co. Prosze może dokładniej przyjrzeć się swojemu wyrażaniu ekspresji.
    Sam temat, dotyczacy cnót @Lewego uważam za zamknięty, to niebezpieczna droga prowadząca do złamania regulaminu blogu.

  634. Sylwia reprezentująca na blogu tzw „rynki” całe elaboraty pisała uzasadniając mętnie politykę prowadzącą do wojny domowy na Ukrainie.
    I od początku mi ta argumentacja „wyzwoleńcza”, „wolnościowa”, „demokratyzująca” nie pasowała.
    Myslałem sobie – po co tak zawijać, moralizować? Czy nie można wprost napisać, że Ukraina w rozpadzie, w agonii to marzenie rynków?

    Pozdrawiam

  635. Kartka z podróży
    14 maja o godz. 11:52

    Biden i ten drugi to PEWNIK, figurują w dokumentach.
    Kwaśniewski to domniemanie, spekulacja.
    Przynajmniej jak na razie……..

    Jest kłopot z byłymi politykami……
    Szczególnie żywotnymi.
    Jak ich zagospodarować?
    Ciągle ich nieformalne kontakty i interesy przewijają się na styku biznesu i polityki.
    Cóż, eremitami raczej się nie staną…….

  636. No, gorąco się robi … .

    Nasza jubilatka GW sugeruje, że informacje o wiertaczu Kwaśniewskim z janukowyczowskiej Burisimy to ruska prowokacja.
    Skontaktowali się z Olem. Obiecał komentarz.

    Napięcie rosnie … .

    Pzdro

  637. Wiesiek59

    Poczekajmy spokojnie na komentarz żywotnego Ola.
    Czuję, że będzie wesoło.

    Pzdro

  638. @Nela, własnie dlaczego (jak zapytuje @Maja) nie można otwarcie przyznać się do swoich upodobań, szczególnie tych z dziedziny sztuki?. Myslę, że ciężar gatunkowy naszych wzruszeń jest porównywalny, niezależnie od zródła.
    Całkiem niedawno odważnie broniłas swoich poglądów na blogu i bardzo mi się to podobało, pozytywnie zaskoczyl mnie Twój kontakt z dziećmi, więc raczej się nie zbieraj. Dopiero co ubolewałam nad skromną reprezentacją kobiet, to chociaż napisz co o tym myslisz, bowiem nikt się nie odezwał.
    A tulipany spryskałysmy preparatem kupionym wczesniej dla psa, okazało się że jest równie gorzka dla tego czegos co je obgryzało.