Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

13.06.2014
piątek

Partacze z Platformy

13 czerwca 2014, piątek,

Trudno być wyrozumiałym dla Platformy Obywatelskiej po jej kompromitacji w sejmowym głosowaniu nad immunitetem posła Mariusza Kamińskiego. Trudno wyobrazić sobie ważniejsze politycznie głosowanie: wiceprzewodniczący PiS, jeden z fundatorów IV RP i jej symbol, twórca i szef CBA – uniwersalnej broni przeciw mitycznemu „układowi” i wszechwładnej korupcji – mistrz prowokacji, staje przed Sejmem, a Platforma, jej koalicjant PSL oraz sojusznik w tej sprawie, czyli SLD, nie są w stanie pozbawić go immunitetu! To się w głowie nie mieści. Głupota? Niefrasobliwość? Beztroska? Nieodpowiedzialność?

Donald Tusk nie przychodzi na głosowanie, a Janusz Piechociński nie głosuje. Jak to rozumieć? Z jednej strony deklaracje o szkodliwości i potrzebie rozliczenia IV RP, z drugiej – bierność i demobilizacja, które zakrawają na kpinę. Być może chodzi nawet o coś poważniejszego niż bałagan, mianowicie o różnice w Platformie dotyczące oceny IV RP i zagrożenia, jakie ona nadal dla Polski stanowi.

Być może część posłanek i posłów PO – podobnie jak Antoni Mężydło – głosowała tak z przekonania, a nie przez pomyłkę, specjalnie, a nie przypadkowo. Żeby wiceminister sprawiedliwości Jerzy Kozdroń z PO był przeciwny pozbawienia Kamińskiego immunitetu – to trudno pojąć. Nazajutrz uznał swój błąd i przeprosił jak dziecko! Czy to są poważni ludzie?

A gdzie byli Donald Tusk i przewodniczący Klubu Rafał Grupiński? Ten pierwszy skupił w swoich rękach całą władzę i odpowiedzialność w partii, sam tego chciał, sam mówił, że partia może mieć jednego szefa, więc siłą rzeczy wina leży po jego stronie i po stronie Grupińskiego, który nie potrafił zmobilizować wszystkich posłów PO, zapewnić ich obecności, udziału i właściwego głosowania.

A jeżeli „czuł”, że w Klubie będzie rozłam, to powinien działać, namawiać, przekonywać, alarmować, a nie dopuszczać do kompromitacji. Zachowanie Platformy potwierdziło, że jest to partia syta, zmęczona, rozleniwiona, której po prostu nie chce się walczyć o każdy centymetr sceny politycznej. 7 przeciwko odebraniu immunitetu, 16 wstrzymujących się i 18 nieobecnych posłów Platformy – jak to usprawiedliwić? I jaka słabość przywództwa!

Byliśmy zaskoczeni – mówi rzeczniczka rządu Małgorzata Kidawa-Błońska. A dla mnie nie jest to takim zaskoczeniem. Platforma jest wycieńczona, SLD w stagnacji, PSL zdezorientowane. Zły to znak przed wyborami samorządowymi. Tylko PiS może zacierać ręce, chociaż prezes Kaczyński cały ten blamaż uważa za przyjemny incydent. Oby miał rację.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 498

Dodaj komentarz »
  1. Platforma chce POPiS-u.

  2. gwizdek!
    dzisiaj z cyklu – niezapomniane pojedynki:
    kolumbia – jamajka!
    mecz zakonczony w 15 min. przy stanie 0 : 0 przez sedziego, po tym jak kolumbijczycy wciagneli wszystkie linie, a jamajkanie wypalili cala trawe…
    gwizdek!

  3. Donald Tusk nie przychodzi na głosowanie, a Janusz Piechociński nie głosuje. Jak to rozumieć?
    Być może tak, że Platforma ma na celowniku nowe partie, które nie odniosły sukcesu w eurowyborach, a na rozkopywaniu spraw korupcji mogłyby poprawić swoje wyniki.
    Być może tak, że politycy Platformy są już długo u władzy. O ile dobrze pamiętam w pierwszej połowie lat 90. nie było w ogóle antykorupcyjnej kontroli, a osoby, które dopuszczały się korupcji, czy wykorzystywały korupcję niespecjalnie się z tym kryły. Pamiętam także że przez dwie kadencje Prezydenta RP Pana A. Kwaśniewskiego panowało w społeczeństwie przekonanie, że w kancelarii jest ośrodek świadczący odpłatnie pomoc biznesmenom gotowym odpowiednie sumy zapłacić. Były to także czasy, gdy przetargi wygrywali dzisiaj wielcy przegrani, a w lukratywnych prywatyzacjach brali udział wielcy nieobecni oligarchowie na polskiej scenie politycznej i ekonomicznej od kilku dobrych lat.

    Po co więc Platformie sprawy owe rozkopywać, tym bardziej, że GW nie jest już taka silna jak kiedyś, mamy platformę cyfrową, gdzie TVN już nie króluje, no i pojawiła się prasa prawicowa tropiąca spiski i korupcję oraz chamstwo lewicy i lewicowej propagandy.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Wściekłem się wczoraj na wieść, że zachowaniami znacznej liczby posłów PO Mariusz Kamiński nie został pozbawiony immunitetu. Nadal przy tym trwam, bo liczy się dla mnie całość jego kierowania tą służbą, a nawet sposób jej pomyślenia, jako narzędzia w politycznej walce z politycznymi wrogami. Wszelako po przeczytaniu relacji z wystąpienia Kamińskiego (jest tutaj; http://wpolityce.pl/polityka/200034-tylko-u-nas-wystapienie-ktore-rozbilo-rzadowa-maszynke-do-glosowania-sprawdz-jak-sprzedawano-slynna-wille-w-kazimierzu … ) uważam, że państwo Kwaśniewscy nie będą mogli tego zmilczeć. Jeśli chcą rozproszyć wątpliwości, które ta relacja o poważnych cechach wiarygodności tworzy powinni precyzyjnie zbić wszystkie argumenty i wyjaśnić wiarygodnie fakty, w tym telefoniczne rozmowy o butach jeśli są prawdziwe. Uważam także, że teraz uzasadnienie prokuratury nie może pozostać utajnione. Jej i służb sprawą jest sposób nieujawniania agentów itp. Oceniam Mariusza Kamińskiego bardzo źle a PiS uważam za wielkie zagrożenie dla demokracji i dla pozycji Polski w Europie. Uprawiam od zawsze publicystykę walczącą, ale od lat już nie partyjną. Co się komu słusznie należy to się należy. Także gdy zasadne byłoby przyznanie racji Kamińskiemu, ale by to rozstrzygnąć konieczny jest głos drugiej strony; Kwaśniewskich i prokuratury.
    Waldemar Kuczyński Facebook

  6. Nie mam nic do dodania poza tym co wyraził dobitnie Sucharek.

    Platforma chce PO-PiSu.

    Pzdro

  7. Platforma nie chce PO-PiS-u każdy normalny a nie lewicowy umysł wie, że to kompletna bzdura.
    Polecam też rozważenie stanowiska Waldemara Kuczyńskiego, że jednak ludzie władzy powinni się tłumaczyć, szkoda, że Pan Kuczyński jeszcze nie wpadł na pomocy, że nie powinni być nietykalni. Czyli postulat powinni odpowiadać, być nietykalni i w razie zarzutów wytłumaczyć się z zarzucanych lewych przychodów.

  8. Spokojnie, bez przesady: człowiek Kamiński jest, paragraf też się znajdzie, jak nie jutro, to pojutrze.

    Ps. A szef Hartmana z „Polityki” (czyli Palikot) to nie uratował skóry Kamińskiemu, co?

  9. Głupota? Niefrasobliwość? Beztroska? Nieodpowiedzialność? Ależ skądże – to tylko postawa obywatelska. Fakt, że Sejm odzwyczaił nas od reprezentacji interesów obywateli i taki wynik dotychczas automatycznej maszynki do głosowania może szokować, szczególnie tych, co to już byli w ogródku, już się z gąską witali. A tu pupa blada! Jak z reklamówki burdelu pederastów, promowanej w USA przez „nasze” MSZ, za nasze pieniądz, o czym donosi portal wPolityce.

    Cóż tam p. wiceminister sprawiedliwości Jerzy Kozdroń z PO, który odszczekał i „przeprosił jak dziecko!” To tylko zestrachany dziś, prowincjonalny polityczyna. Chuck Hagel – to jest przykład, jak żydowskie lobby robi marmoladę z wydawałoby się twardzieli i w tri miga przerabia ich na swoich wiernopoddańczych pachołków. Na YouTube adekwatny film jest dostępny po dziś dzień, po uniwersytetach służy ponoć za materiał do case study.

    Czy Chuck miał przed czym spękać? Niestety, widać miał, skoro nieoceniony Brother Nathanael w konkluzji swego ostatniego komentarza nie bez kozery, ze swym wspaniałym uśmiechem na twarzy, pyta: „Is America Jewish occupied territory?”

    http://brothernathanaelchannel.com/watch_video.php?v=1052

    Zatem, niema co winić biednego p. Kozdronia, któremu kudy przecież do Chucka; trzeba chłopa zrozumieć i współczuć tragedii, bo to przecież tragedia, kiedy człowiek sam sobie pluje w twarz.

    A p. Premier to cwana gapa, dobrze wie, że spotkanie Bildelbergów w Kopenhadze już się skończyło, więc nie zawezwą go i nie zwolnią, jak ministra Rostowskiego. Przynajmniej w tym roku.

  10. Żeby nie było tak miło, za SLD zatrzymano prezesa Orlenu bez podstaw. O co chodziło, pan przypomni?

    – Ktoś został ukarany, a my dostaliśmy w dupę 7 procent. Mogę sobie na to pozwolić, bo kiedy to było? 10 lat temu.

    Władza powoduje, że pewne osoby zaczynają się czuć bezkarnie i uważają, że mogą wykorzystywać państwowe instytucje i służby do działań politycznych.

    – Władza korumpuje, deprawuje. Sprawia, że człowiek czuje się mądrzejszy, kobiety patrzą innym wzrokiem, mężczyźni na kobiety także. To smakuje, to jest lepsze od pieniędzy. Człowiek jest ułomny i z tego się to bierze.

    Pan to wie ze swojego doświadczenia?

    – Tak. Ale po tym doświadczeniu uderzyłem się głową o ścianę i mózg wrócił na właściwe miejsce.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,16147291,Czarzasty__Za_Ziobry_weszli_do_mnie_o_6_rano_z_karabinami_.html
    =================

    Niektórzy zaczynają myśleć, niektórym ścian brakuje……
    Władza korumpuje, czego zdaje sie świadoma Lewica.
    Prawica wydaje sie nieświadoma tego faktu.

    Eksperyment z drugą kadencją PO wydaje się iż kończy sie niepowodzeniem.
    Poczekamy na następną generację?
    Marysie…….

  11. Hi, hi, hi, hi, hi – Panie Passencie – hi, hi, hi!

    „Oleksy: Podobno w Jazgarzewie. Kupili przecież w Kazimierzu całe wzgórze od Jaśka Wołka. To jest ten artysta. Byłem tam. Piękne. Też nie wiem na kogo, bo nie na siebie, ale sam Jasio wybierał, przyjaciel mojej żony. Ale ich sprawa, ja nikomu nie zazdroszczę. Tylko że gdyby ktoś się zawziął, to apartament u Krauzego to jest minimum 4,5 mln zł. Przecież to jest 400 m, tam chodzi po 11 tys. metr, to policz sobie, ile to kosztuje, ten 400-metrowy apartament. Dom w Kazimierzu – nie umiem tego wycenić, ale na pewno jest to droga sprawa. Jazgarzew 6 ha działki z asfaltową drogą zrobioną do samego domu przez pola. I to nie jest wszystko. Ma tego majątku trochę. Jak zderzysz jego wynagrodzenia prezydenckie, a nawet Joli dochody, no to co z tego, że ona ma 100 tys. za ten program w telewizji (TVN Style), by się wstydziła tam występować”

    Hi, hi, hi!

    http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/205396,zapis-rozmowy-oleksego-z-gudzowatym.html

  12. Hi, hi,hi – panie Passencie – hi, hi, hi!

    „decyzję o zatrzymaniu podjęto w gabinecie premiera w trakcie nieformalnego spotkania, w którym obok Kaczmarka udział wzięli premier Leszek Miller, minister sprawiedliwości Barbara Piwnik i szef UOP Zbigniew Siemiątkowski.”

    (zatrzymaniu szefa Orlenu)

    Panie Passencie, Panie Passencie, litości dla Prawdy, bo Propaganda sobie poradzi i bez pomocy Pana.

  13. Warto przyjrzeć się załączonym mapom. Widać o co w tym wszystkim chodzi. Na razie zabijają ludzi. http://www.globalresearch.ca/greater-israel-the-zionist-plan-for-the-middle-east/5324815

  14. Wiesiek59

    Dzięki za ciekawy wywiad z Czarzastym
    Nic dodać, nic ująć.

    Pzdro

  15. Rano /9.51/wspominałem Białoruś i jej dzielnego przywódcę. Pozazdrościć.
    Tymczasem w ginącym kraju brudu i kłamstwa ciągle pieprzą o POPiSie. Jakby to była jakaś nowość.

  16. Niepoważnie o poważnych sprawach. O rozmowie pań: Kwasniewskiej i Jaworskiej o butach i ich cenach i nie tylko.
    Zapalił mi sie cały żyrandol czerwonych lampek. Moja ślubna potrafi odbywać długie konferencje telefoniczne, – a to ze swoją siostrą a moją szwagierką, a to z naszą córką i wnuczką, a to z teściową córki, ( panie są zaprzyjaźnione (sic !)) na temat cen sukienek, bluzeczek, halek, majtek i staników a także – o zgrozo – butów; gdzie najbardziej modne, gdzie ceny najprzystępniejsze itd. itp. O kosmetykach i podobnych „mazidłach” nawet nie wspomnę. Będę musiał przeprowadzić domowe śledztwo czy te rozmowy to czasem nie kamuflaż poważnych nadużyć finansowo – podatkowych popełnianych przez moja dozgonną, a o których ja nic nie wiem ?
    Jak tu się tłumaczć z „lewych” przychodów jeśli ich sie nie ma ?
    Nie wiem czy Kwaśniewski ma/miał „lewe” przychody. Jak dotychczas nikt mu ich posiadania nie udowodnił. A próbowano i to intensywnie.
    Z czego więc ma się tłumaczyć. I jak ?
    Tu powtórzę co już pisałem onegdaj: Kwaśniewski ani mój brat, ani swat, ani sympatia polityczna.
    Ot, po prostu: nie daję się zwariować.

  17. W następstwie ofensywy dżihadystów przeciw rządowi w Bagdadzie baryłka ropy zdrożała do 113 USD. Od lutego br. w wyniku sabotażu rurociągu Kirkuk-Ceyhan produkcja irackiej ropy obniżyła się o 8 proc. do ok. 3,3 mln baryłek dziennie. Swoje zapasy intensywnie uzupełniały ostatnio Chiny.

    Możliwe zakłócenie dostaw z Iraku zbiega się ze zmniejszeniem produkcji ropy libijskiej do ok. 200 tys. b/d wskutek trwającej w Libii wojennej zawieruchy. Stanowi to ok. 1/5 potencjału produkcyjnego Libii. Produkcję faktycznie wstrzymał Południowy Sudan, a ropa irańska obłożona jest sankcjami. Niewykorzystane moce produkcyjne ma Arabia Saudyjska.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/zachod-zrekompensuje-sobie-utrate-irackiej-ropy-z-innych-zrodel/8rrsp
    ===================

    Zabawne…….
    Niedawno snuto plany powalenia Rosji za pomocą obniżki cen nośników energii.
    Zdaje się, że ceny rosną.
    Wina Putina, bezsprzecznie?
    Czy indolencji jastrzębi z Waszyngtonu?
    Czego tkną, to spieprzą,,,,,,

  18. Lex
    13 czerwca o godz. 20:39

    Seremet wypowiedział się jasno- nie ma podstaw do wznowienia śledztwa w sprawie dochodów Kwaśniewskiego.
    Nominat Lecha Kaczyńskiego zdrajcą, czy prawnikiem?
    Ocena patriotów będzie jednoznaczna…..
    Cóż to za prawnik, że paragrafu nie jest w stanie znaleźć….

  19. reklama
    sensacyjne odkrycie naukowców ukraińskich!
    „gw” najlepsza na zmarszczki!
    położyć na twarz i sukces murowany!
    reklama

  20. Wiesiek59 (z g. 20:45)
    Mnie najbardziej dziś rozbawiło to, że nominantką Jarosława Kaczyńskiego na prezydenta/kę jest jego bratanica, Marta.

  21. Zdaniem publicysty Foreign Policy Keitha Johnsona zanosi się na to, że Kurdowie będą obecnie eksportować ropę naftową wydobywaną na ich terytorium bez oglądania się na Bagdad.

    – Zajęcie przez Kurdów Kirkuku dla zapobieżenia atakowi ISIL w sytuacji, gdy wycofała się stamtąd iracka armia, może zmienić nie tylko dynamikę irackiego życia politycznego, ale także kształt sektora energetycznego kraju – wskazał Johnson.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/portal-foreign-policy-oslabienie-bagdadu-wzmocni-kurdow/xdqb6
    =============

    Jedyną szansą Kurdów na uzyskanie podmiotowości był konflikt mocarstw.
    Dokładnie tak samo jak w przypadku Polski.
    I wykorzystują tę szansę, tak jak my kiedyś.

    Kibicuje zawsze słabszym, a ten naród zasługuje na własne PAŃSTWO.
    Kawałek Syrii, kawałek Iraku, autonomia w Turcji…..
    Allah pobłogosławił ich ropą i sensownymi przywódcami.
    Kurdystan in statu nascendi?

  22. Adwokaci, radcowie prawni, komornicy i notariusze, idąc za śladem lekarzy, chcą składać przysięgę z odwołaniem się do Boga. Ponad 600 prawników, wśród nich m.in. prof. Andrzej Zoll, podpisało się pod petycją do władz o zmianę prawa – pisze „Rzeczpospolita”.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Prawnicy-my-tez-chcemy-odwolywac-sie-do-Boga,wid,16681590,wiadomosc.html?ticaid=112e6c
    ==============

    Epidemia…….

  23. Każdy normalny a nie lewicowy umysł wie, że kradzież źle społeczeństwu służy. Człowieku z potworkowatej polskiej lewicy: Nie kradnij! Nie wspieraj kradzieży! Nie usprawiedliwiaj kradzieży!
    Gdyż okradzionym jesteś tym sam… lewicowy potworek.
    P.S.
    Zacznij się modlić, aby potworkowata prawica nie zechciała cię w przyszłości wyłyżeczkować w imię zdrowia społecznego.

  24. @lex:
    no,to teraz rozumiem dlaczego jolanta ma w sejmie tylu pucybutow…

  25. Pan redaktor się dziwi; a przecież to jasne jak słońce – wszyscy oni z jednej matki, z której mlekiem wyssali taki, a nie inny światopogląd. Prawicowo – konserwatywno – religiancki.

  26. różnica miedzy jolantą, a angelą?
    pierwsza zmienia buty, druga: szewca.

  27. Wiesiek59
    Też przeczytałam właśnie deklarację 600 adwokatów, radców prawnych, komorników itd.
    To nie jest epidemia, ale już pandemia!
    Czekam na deklaracje klauzuli sumienia zgłaszane przez kolejne grupy zawodowe w związku z wyznawaniem przez nich wiary katolickiej : nauczycieli, policjantów, kolejarzy, taksówkarzy, kominiarzy itd.
    Nasycenie naszej „umęczonej” totalnym absurdem rośnie.
    I ty się dziwisz lub ktokolwiek z szanownego koleżeństwa na tym blogu i innych, że młodzi spieprzają z tego kraju, póki jeszcze są młodzi?
    Wcale nie z powodów ekonomicznych głównie.

  28. notowania giełdowe:
    adidas: – 1 %

  29. Wiesiek59, Mag

    Istotnie, to jest pandemia. Na tej liście jest już ponad 700 prawników – w tym co najbardziej zabawne komorników.

    Proszę, oto lista
    http://www.petycja.arslegis.org.pl/

    Pozdrawiam

  30. a tutaj czolowa,od niedawna, katoliczka republiki federalnej n. 😉
    http://www.youtube.com/watch?v=RpWKrIxi2GY

  31. Kartka z podróży
    13 czerwca o godz. 21:23
    I jak przystało na pandemie sporo tam dr

  32. @ Kartka z podróży
    13 czerwca o godz. 21:23

    Znaczy się, komornik, który krawaty wiąże i usuwa ciąże, teraz będzie już tylko wiązał krawaty?

  33. Byku

    Mam duży sentyment do Niny Hagen. Ale wczesnej – z okolic 1980/81 roku. Wtedy ją polubiłem.

    http://www.youtube.com/watch?v=IL__w9RQKmM

    Pzdro

  34. Piękna bramka Holendrów!!!

  35. rem
    Dozwolone jest wszystko i każdemu. Za wyjątkiem usuwania ciąży.
    Tak mi się zdaje. I chyba się nie mylę.

  36. Jestra

    Dr bedą wkrotce prof a mgr dr za wstawiennictwem świętego Ivo z Bretanii pod którego patronatem te podpisy są zbierane.

    Pzdro

  37. TVN24: – „Grupiński przekonywał jednak, że klub PO omawiał sprawę immunitetu Kamińskiego na posiedzeniu 27 maja. To samo powiedział Grzegorz Schetyna: – 27 maja odbyło się posiedzenie klubu i zostało przedstawione, jak będzie wyglądać posiedzenie niejawne, że zakończy się głosowaniem i jakie będą konsekwencje tego głosowania – mówił w rozmowie z TVN24 Grzegorz Schetyna. – Teraz mówienie, że „nie wiedzieliśmy za czym głosujemy” jest mało poważne – ocenił.”

    Partacze z Platformy – czyżby?

  38. najblizsza przyszłosc…
    znowu stukanie do wierzeji piotrowych…
    – kto tam?
    – melduje posłusznie, piotrowski, grzegorz…
    – aaaa, nareszcie! witamy, witamy i prosimy o odrobine cierpliwosci…
    ali agca wiezie własnie hansa franka z wojciechem jaruzelskim na różaniec do józefa glempa…

  39. To nie na moje zdrowie i nie na moje nerwy.
    Ja wysiadam.

  40. Rem

    Zapytanie skierowane do księdza na portalu Wiara:

    „Szczęść Boże

    Mam 26 lat, jestem świeżo upieczonym komornikiem sądowym i praktykującym katolikiem. Cztery miesiące temu, dokonałem jednej ze swoich pierwszych egzekucji. Zająłem majątek kobiety, która ma trójkę dzieci. Jej mąż przepisał na nią swe długi ( około 3 mln zł) i zostawił ją, słuch po nim zaginął. Upewniłem się i mąż zrobił to zgodnie z prawem ( przepisanie długów ), ale to że już uciekł jest oczywiście niemoralne. Nie czuję żadnych wyrzutów sumienia, a gdy stanę przed Bogiem i zapyta mnie dlaczego to zrobiłem, odpowiem -„dura lex sed lex”. Jednak chce wiedzieć czy w waszych oczach i Kościoła wykonywałem tylko swoją pracę, czy uważacie coś innego ?

    Bóg zapłać, za odpowiedź

    Odpowiedź:

    Odpowiadający nie bardzo rozumie, co znaczy „przepisac na kogoś swoje długi”. Jak to możliwe? Owa kobieta się zgodziła? Jeśli nie, to zrobiono jej krzywdę…

    A co do prawa… Dwa tysiące lat temu Żydzi przed Piłatem też argumentowali: „my mamy prawo, a według tego prawa On powinien umrzeć” ”

    Pozdrawiam

  41. Nela

    Ducha nie gaś!

    Pzdro

  42. …a jego w niebie nie ma i, tak jak mnie, nie bedzie
    http://www.youtube.com/watch?v=lCNlXokqNVg

  43. Kartko!
    Z mego ducha zostaje ino pet!
    Co za czasy!

  44. Nela

    To tylko znaki przesilenia. Jak w Księdze Rodzaju:

    „W dwa lata później faraon miał sen. [Śniło mu się, że] stał nad Nilem. I oto z Nilu wyszło siedem krów pięknych i tłustych, które zaczęły się paść wśród sitowia. Ale oto siedem innych krów wyszło z Nilu, brzydkich i chudych, które stanęły obok tamtych nad brzegiem Nilu. Te brzydkie i chude krowy pożarły siedem owych krów pięknych i tłustych. Faraon przebudził się. A kiedy znów zasnął, miał drugi sen. Przyśniło mu się siedem kłosów wyrastających z jednej łodygi, zdrowych i pięknych. A oto po nich wyrosło siedem kłosów pustych i zniszczonych wiatrem wschodnim. I te puste kłosy pochłonęły owych siedem kłosów zdrowych i pełnych. Potem faraon przebudził się. Był to tylko sen. …”

    Pzdro

  45. Pogrom mistrzów!

  46. Passent: „…który nie potrafił zmobilizować wszystkich posłów PO, zapewnić ich obecności, udziału i właściwego głosowania”

    właściwego głosowania…

    Właściwego, czyli jedynie słusznego?
    Czyżby nadal miały obowiązywać w Polsce zasady PZPR, gdzie wszyscy głosujący byli jedynie marionetkami, które muszą się poruszać tak, jak im zagra wódz i nieomylne wytyczne?

    Śmiechu to wszystko warte. Szkoda słów.

    PS. Nic dziwnego, że Donald Tusk nie przychodzi na jakieś mało ważne głosowanie, skoro zajęty jest odnoszeniem „oszałamiających” sukcesów na arenie międzynarodowej.

  47. @ Kartka z podróży, 13 czerwca o godz. 22:27

    Bliski jest mi Pański optymizm. Aktualną sytuację ująłbym jednak nie tyle w kategoriach dialektyki biblijnej, co schellingiańskiej.

    W „Filozoficznych badaniach nad istotą ludzkiej wolności” Schelling pisze o tym, jak przebiega rozkład metafizycznej całości. Oto moce czuwające nad tą całością „przyjmują naturę złych duchów”, nabierają „jadowitej natury”, znika wówczas „wiara w bogów”, a pojawia się „fałszywa magia, egzorcyzmy i teurgiczne formuły” usiłujące „przywołać odchodzących” wiernych. Wówczas następuje konfrontacja między ciemnotą a oświeceniem. „Coraz bardziej uwydatnia się przyciąganie gruntu, który czując nadchodzące światło wyprowadza wszystkie siły (…), by temu światłu stawić pełny opór”.

    Moim zdaniem ten model idealnie pasuje do rozkładu Krk we współczesnej Polsce. Jadowita natura (komunikaty episkopatu), fałszywa magia (Bashobora), mania egzorcyzmów (kościół toruński), kumulacja ciemnoty (Deklaracja Wiary). Czy to wszystko zwiastuje oświeceniowe przesilenie? Miejmy nadzieję. Niestety, stan umysłu większości Polaków nakazuje sceptycyzm w stosunków do prognoz optymistycznych.

  48. hans frank spotyka marcela reicha – ranickiego w niebie…
    – a ty , co tutaj robisz?
    – inspekcja.

  49. Jacy partacze???
    Widać było, że Tuskowi zależy na gonieniu króliczka bardziej niż na jego złapaniu… 😉 Więc nie przyszedł na głosowanie sam, jego rzeczniczka Kidawa oraz choćby wiceminister sprawiedliwości… 😉 Nie przyszło też wielu posłów PO, inni się wstrzymali albo byli przeciw. Piechociński będąc w Sejmie nie głosował, a klub PSL (z Pawlakiem) był raczej przeciw(albo się wstrzymał co na jedno wychodzi!), Palikot też pomagał, nawet posłowie SLD dla asekuracji się włączyli … 😉 Takich cudów i przypadków nie ma na świecie, zwłaszcza że posiedzenie było specyficzne bo tajne, a przygotowania do niego były głośne i trwały. Że iluś posłów woli rżnąć głupa niż się przyznać do wykonywania poleceń – nie dziwi. W polskiej polityce posłuszni głupcy to baaardzo użyteczna kategoria „wybrańców narodu” … 😉

  50. – To moja dedykacja dla ( cos ze mna chyba…) dla agenta wplywowego( polecam zwlaszcza komentarze pod )
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16153110,Dzieci_wywiezione_przez_separatystow_do_Rosji_wracaja.html#BoxWiadTxt

    – Buty w rozmiarze amerykanskim …. nie lubie tego kraju od czasu strajku Canada Post
    – Prosto z sieci
    „Gdyby mezczyzni zachodzili w ciaze aborcja bylaby sakramentem ” (Kennedy jakas tam) Jak to dobrze , ze nie jestem kobieta

    – Pozdrowienia dla wszystkich na Vosmaerstraat 203 (5:1)! fiu, fiu
    Zemsta jest slodka

  51. W wpisów dotyczących tematu podrzuconego przez autora blogu najciekawszy jest
    Nemer
    13 czerwca o godz. 21:54
    Bowiem widać, że próbuje się usprawiedliwiać porażkę w głosowaniu w irracjonalny sposób.
    Pisanie o POPIS żenujące i przypomina mnie euforię u dużej liczby ludzi w tym dziennikarzy w czasie kampanii wyborczej 2005r. W czasie kampanii już było widać że o niczym takim nie będzie mowy.
    Trzeba jednak zauważyć, że PO zawsze była zlepkiem i miała wielu członków sympatyzujących z Pisem (choćby Gowin). Obecnie gdy sondaże wskazują, że wygrana PO nie jest wcale pewna , niektórzy członkowie PO wola się zabezpieczyć , bo może PiS wygra i by znów brać szmal trzeba będzie wkupić się w łaski Kaczyńskiego.
    Jak Kaczyński wygra to z pewnością Kamiński wróci do rządu i oni to wiedzą. Poza tym dziś Kamińskiemu jutro nam zabiorą , lepiej dmuchać na zimne.
    Niestety towarzystwo naszych posłów jest zdemoralizowane, a twórcy nowych partii nie lepsi od nich. Palikot jak głosował?
    Ciekawi mnie w co grał Tusk , że olał głosowanie?

  52. To wasi też takim samym psychodelicznym tekstem mówią, jak i nie wasi:

    „G: Mieliście w dupie tę Polskę, ci też mają na zmianę, jeszcze nie wiedzą…
    O: Ja nigdy nie miałem!
    G: Oj tam!
    O: Moja sitwa i owszem, miała w dupie.”

    A wy im kapliczki stawiacie za to, że was p… jak k… b… s…ę.

  53. „Mistrz prowokacji”, tak o Mariuszu Kamińskim pisze nasz Gospodarz. Zawsze wiedziałem, że jest zgrywus, znaczy redaktor Passent, ale żeby aż taki?

    – sprawa doktora G. Wynik – pokaźny spadek liczby przeszczepów serca i nie tylko. Sukces oczywisty, głównie dla ZUS-u, by nie przeciągać wypłacania rent i emerytur zdechlakom;
    – sprawa Sawickiej, wrednej łapówkary zresztą, która wywinęła się bo Sąd musiał uznać, że działania operacyjne stosowane przez funkcjonariuszy CBA były nielegalne, co zdyskwalifikowało zebrany materiał dowodowy;
    – sprawa Seredyńskiego i tej, no, no tej tancerki rurowej, pewnie my zapłacimy odszkodowanie a tancerka z klubu rozstrzelanego „Nikosia” została się pisarką;
    – sprawa Kwaśniewskich, żal było zaryzykować kilku głupich baniek, choć przecież willa by się ostała jako majątek CBA. Partactwo szczytowe. Państwo Kwaśniewscy w jakimś Davos spokojnie mogą obalić flaszeczkę z Raskolnikowem, czy jak mu tam (Vogel-Filipczynski czy jakoś tak?);
    – sprawa Leppera, wykryta i skompromitowana przez wójta jakiejś gminy, w rezultacie której upadł rząd Kaczyńskiego i koniec z TKM czyli „nasz prezydent i nasz premier”.

    No, no „miszczostwo Świata” w zawodach o puchar Kononowicza.
    „Nie będzie bandyctwa, nie będzie złodziejstwa, nie będzie niczego”.

    Dwóch niedorobionych debili, jeden historyk, więc wiadomo , bo co można żądać od wielbłąda, by wyglądał jak Gioconda? – a drugi wieczorowy socjolog od złodziejstwa samochodowego, model od fotografowania się podczas „kompielowania” w operacyjnym szmalu.
    Cyrk na kółkach.

    Miało być „właściwe głosowanie” Panie Redaktorze? – znaczy zgodne z zasadą centralizmu demokratycznego, czy jakoś tak?
    Najważniejsze, że prokurator złapał oddech i spokojnie może jechać na wczasy. No chciał przecież, a że wyszło jak zwykle …

    Pozdrawiam, Nemer

  54. Podziwiam nowa gwiazde blogu Juranda z Kaczogrodu. Chłopina zna się na wszystkim, pewnikiem ci on z wykształcenia prawnik, a z zawodu komornik, bo ma wyczucie dobra i zła, oraz tupet o nielimitowanych parametrach. Na razie się rozkreca i zabrał się za zaledwie za kasę Kwaśniewskich, ( Kaczynskich na pewno nie ruszy) ale jak rozwinie skrzydła, to słynny najuczciwszy człowiek w III RP czyli wiceprezes Kamiński, będzie przy nim skromnym małym szczurkiem.

  55. baszobury spotyka jacka wszole na stadionie „gwardii”:
    – skaczemy?
    – keine antwort unter diese nummer.

  56. „Mój mądry tata mi powtarzał – córciu, uważaj na „mądrych”, w sensie zadufanych facetów, bo wiem, że to miał na myśli.
    Mogą ci zrobić krzywdę. Wiadomo, że niekoniecznie fizyczną.
    Dlatego tym bardziej zawijam kiecę i lecę, jak się kiedyś mówiło.”

    Krzywda to wbrew pozorom pojecie mocno wzgledne ale na szczescie nie jestem kobieta .
    Zadufany facet (?) czyli tzw palant(?)
    A od czego jest Marysia z Chassy ?

  57. @fidelio 13 czerwca o godz. 18:19
    „Przejdźmy lepiej do spraw naprawdę istotnych, czy za kałużą też jest teraz sezon na truskawki?”
    W tym cała bieda, i mówię to bardzo poważnie, że tutaj cały rok jest sezon na wszystko. Wszystko – całe żarcie – jest skądś przywożone i w zasadzie pewnie nie ma różnicy, czy z gospodarstwa położonego 60, 600 czy 6000 mil stąd. To jest durne i porąbane. Można sobie żartować, ale to peerelowskie przedświąteczne oczekiwanie całego kraju w napięciu na statek z pomarańczami w Gdyni widzę teraz inaczej, jakby lepiej. W zieleniaku cały rok wszystko jest. Nuda. Żadnej sezonowości. Młode ziemniaki są młode albo na Nowej Zelandii albo w Kalifornii albo w Indiach. Plus minus. Tyle tylko, że jakbym oczy zamknął to mógłbym pomylić pomidor z ogórkiem. W smaku takie same. A na wygląd same idealne, cudowne. Tylko malować martwe natury.

    Ja nie jestem żaden smakosz, nie znam się na jedzeniu i na gotowaniu i na robieniu zakupów więc mogę teraz opowiadać banialuki ale kupowałem w kilku różnych (cenowo) sklepach i moje wnioski są raczej smutne. Trzeba wydać rzeczywiście solidne pieniądze aby kupić smaczne produkty. Większość jedzenia w tzw. „średnim zakresie cenowym” jest 100 razy gorsza (mniej smaczna) od tego, co zapamiętałem z Polski. Nie chcę się rozpisywać, ale wrażenia znanych mi Amerykanów po zjedzeniu przez nich w Polsce pierogów z jagodami i śmietaną, młodych ziemniaków z koperkiem, jajkiem i nieznanym im zupełnie zsiadłym mlekiem, truskawek, malin, poziomek, śliwek itd. byłbyby warte uwiecznienia na zdjęciu. Nie na taśmie, bo ich zatykało… tylko ta opadła szczęka ze zdumienia co też właśnie zjedli…

    @fidelio 13 czerwca o godz. 18:26
    „Ameryka miała mit od pucybuta do milionera, a Europa zamiast mitu miała coś rzeczywistego, co nazywało się welfare state. Zdecydowanie wolę to drugie.”
    Guzik prawda. Mity nas napędzają. Welfare state nas karmi i zamienia w guano. Zresztą zapytaj się młodych w Europie, w takiej Francji, czy jednak nie woleliby amerykańskiego wariantu? Minimalne albo żadne gwarancje zatrudnienia ale skutkiem tego dużo mniejsze opory po stronie pracodawcy przy zatrudnianiu. W sumie większy i szybszy obrót. A w Europie marazm i stagnacja. Ja wiem, że amerykański diabelski młyn może wyglądać niebezpiecznie, ale przynajmniej młodzież ma motywację do nauki. Jakeś kiep to nie miej pretensji. Było się uczyć! Dorośli słyszą ten sam argument. I w USA kształci się więcej dorosłych niż w tej zatęchłej Europie. Zmienia zawody. Wydaje mi się, że lepszy jest taki system od zabetonowanych na posadach aż po emeryturę pensjonariuszy państwa podczas gdy młodzi nie mają prawie żadnych szans i bezrobocie wśród nich osiąga jakieś kosmiczne liczby.

  58. Coz… Kiedys czytywalem Pana i szanowalem. Dzis mysle, ze zyje Pan… Ahhh… Pisze Pan o sytosci i rozleniwieniu PO, i tu sie zgodze. Dodam, ze ludzie pokroju Grasia, Kidawy, Sienkiewicza, Kopacz nie maja nic do powiedzenia i zaproponowania, nic w polskim ustawodawstwie juz nie zmienia, nie usprawnia instytucji panstwa i spoleczenstwa obywarelskiego, nie obetna obciazen, nie zmniejsza biurokracji, a juz na pewno nie zrobia tego szybko i sprawnie. Nisko o Panu swiadczy rozpatrywanie sprawy immunitetu przez pryzmat braku dyscypliny w PO. Przeciez my powinnismy rozmawiac o Kwasniewskich, ktorzy okrdli budzet panstwa i oklamli spoleczenstwo. Przeciez wszyscy o tym wiedza, wszyscy wiedza ze sa umoczeni, tak jak i prokuratura jest umoczona. Tajemnica poliszynela. Nie wazne jakich technik uzyto, Ci ludzie nie maja czystego sumienia nie wazne ze lubie Kwasniewskiego. Jest oszustem i zlodziejem. Powinen zostac ukarany wiezieniem. Tyle. Cale to zepsucie ludzi zyjacych w prl, w ktorym dobrze sie obracali. To zepsucie, w sadach, prokuraturach, post czasopismach, slasku, warszawce. Ale przyjdzie czas na moje pokolenie, nie umoczone w tej hipokryzji i cwaniactwie. Juz sie zaczyna. Beda spadac glowy niegodnych zepsutych burakow z wiejskiej. Ps. Pan premier TUSK nieobecnoscia na glosowaniu pokazal, ze ma honor i nie przyklaskuje cwaniactwu jakim wykazal sie nienazarty kwasniewski, Genialne, dyplomatyczne zagranie. Klasa.

  59. @absolwent
    Chciałem zauważyć, że zawody prawnicze, a także celnika i komornika, oraz least but not last lekarza należą do zawodów obsadzanych najchętniej przez wyznawców religii mojżeszowej. Tak więc nie chodzi tylko o składanie przysięgi zawodowej na biblię, ale i Talmud oraz osobno na dzieła lewicowych myślicieli, które także oparte są na wierzeniach judaistycznych. W każdym razie zaprzysiężony religijnie członek korporacji zawodowej zaufania publicznego, powinien mieć prawo do dodatkowego procenta dochodu na swój kościół. W ten sposób sporo pieniędzy mogłoby wpłynąć i na konta SLD, wzmacniając szansę tej partii na zdobycie także władzy politycznej, a nie tylko posiadanie władzy ekonomicznej i zawodowej. Władza ekonomiczna i zawodowa w Polsce przy tym jest także aksjologicznie oparta na kanonach wiary Polskiej lewicy postkomunistycznej…w świętą moc własnej kieszeni, oraz posłanie ideowe do zredukowania zarobków pracowników do dziesięciu dolarów na miesiąc, za ich grzech pierworodny, jak to było za dobrych czasów w PRL-u, obfitujących w usuwanie potworków bez ograniczeń. Niestety potworkami byli nie usuwani lecz usuwający i usuwające.

  60. TEODOR PARNICKI

    Zgadzam się, że podobnie jak z dialektyki biblijnej optymizm co do przyszłości możemy czerpać rozkładu metafizycznej całości Schellinga.

    Niewątpliwie jesteśmy bowiem w okresie dekadenckiego przesilenia z którego wyłonić się powinno nowe – w tym przypadku oświecone.

    Zgadzam się również, że stan umysłu większości Polaków nakazuje sceptycyzm w stosunków do prognoz optymistycznych.

    Ale ten umysłu, jak sądzę ma Pan na myśli pewną bierność i ociężałość, ma też swoje zalety. Bo jeśli owa umysłowa ociężałość może nie pozwolić na ziszczenie prognoz optymistycznych to siłą rzeczy nie pozwoli też na spełnie prognoz pesymistycznych.

    A sam fakt, że przez ową ociężałość nie pogrążymy się w mrokach średniowiecza (choć minimalne zaangażowanie intelektualne jest do dokonania takiego regresu potrzebne) już napawa optymizmem.

    Pozdrawiam

  61. Donald Tusk powinien wyjaśnić kulisy wyeliminowania Cimoszewicza w kampanii prezydenckiej 2005 r.

  62. zza kałuży,
    w nawiązaniu do twojej wypowiedzi z poprzedniego wpisu p. Passenta podrzucam drobny cytacik z Reutera: Unemployment for 15- to 24-year-olds is nearly 16 percent, twice the national average. College graduates are doing slightly better, but young people with just a high school diploma face unemployment rates of nearly 30 percent. High schools dropouts fair even worse. Young people of color face truly shocking labor market conditions: for African American teenagers, the jobless rate is 40 percent. Economists predict this could have serious long-term consequences for the economy. co doskonale obrazuje, ze mit ‚od pucybuta do milionera’ jest tylko mitem. Ale pokajam się i przeproszę cie publicznie jeżeli mi pokażesz choć jednego milionera ostatnich lat, którego ojciec był pucybutem.
    To dobrze, ze chwalisz i jesteś zafascynowany swoja nowa ojczyzna, ale nie przesadzaj z krytykowaniem starej Europy, bo zahaczasz o śmieszność. Inna jest Europa ze swoja długą i pogmatwaną historią, inna Ameryka ze swoją burzliwą i często fascynującą. Ale Patriot Act jednak funkcjonuje w Ameryce ( nie czytałeś prawda?) nie w Europie i to nie Europa wysyła drony aby zabić potencjalnych przeciwników.
    Rzeczywistość jest jaka jest i lepiej zdać sobie z tego sprawę, zanim będzie za późno. Dla ciebie „przyjechanego” z kraju o ograniczonych swobodach obywatelskich może być trudne do zauważenia, ze te swobody w Stanach maleją z roku na rok, przykrywane gadaniem o bezpieczeństwie. Mozna to akceptować ( wygodne) można nie akceptować (ryzykowne) ale nie należy lekceważyć.
    Polecam lekturę P.C. Robertsa. Nie ze wszystkim można się zgodzić ale poznać inna stronę medalu warto.

    Czy naprawdę jest dla ciebie takim zaskoczeniem, ze można stanąć w obronie kogoś bezsensownie gnębionego z powodu poglądów? Nie znam Wieśka ale jeżeli zajdzie potrzeba chętnie u niego posprzątam i coś mu ugotuje. Dlaczego nie? Jeżeli zajdzie potrzeba zrobię to samo dla ciebie. Jak człowiek dla człowieka w potrzebie.

  63. Kwestia byłego szefa CBA i byłego szefa SLD oraz byłego Prezydenta, to koronkowa część dalsza roboty grupy polityków z PO, zrealizowana co oczywiste za aprobatą PiS i przy neutralnym stanowisku SLD. Celem jej jest niedopuszczenia do zmiany układu sił politycznych w Polsce. Trójca partii politycznych licząc od najsłabszej tj. SLD, PiS i PO przez następne 4 do 8 lat rozgrywać będzie swoją partię szachów o władzę. Wielkim przegranym tej partii jest niewątpliwie środowisko GW, której ponownie nie udało się zostać patronem nowej partii, która realizowałaby pomysły jej stosunkowo wąskiej elity „myślicieli” i miłośników mocnych trunków, co oznacza dalszą marginalizację tego środowiska, zresztą wprost proporcjonalną do jego realnego wpływu na polskie społeczeństwo.

  64. Cos dla naszych blogowych rusofobow ktorych logika jest pokretna
    jak korkociag.
    Rosja jest i bedzie polskim sasiadem czy to sie komus podoba
    czy nie a jak ktos tego nie panimaju to jest kiep i juz.
    http://www.rp.pl/artykul/107684,1117829-Podbieriozkin–rosyjska-armia-jest-gotowa-do-wojny.html

  65. @Ewa-Joanna 14 czerwca o godz. 0:56
    Dlaczego dyskutowanie z tobą jest takie łatwe? 😉
    Ale do rzeczy.

    „Unemployment for 15- to 24-year-olds”
    Zacznijmy od samego przedziału wiekowego. Jak masz dzieci w Polsce to wiesz, że 15-to latek nie może jeszcze w Polsce pracować. Wiem to od najmłodszego syna, mieszkającego w Polsce, bo się na mnie kiedyś bardzo emocjonalnie wydarł, jak go po raz enty goniłem w wakacje do roboty. Nie wiem, jak jest w innych europejskich krajach ale na przykładzie Polski masz tu ten twój przeregulowany europejski rynek pracy.
    Najmłodszy próbował pracować na czarno pomagając starszej siostrze będącej już w legalnym wieku, roznosić ulotki. Mieli dzielić się akordowymi zarobkami w proporcji do wykonanej pracy a ona miała robić za „front” tego interesu. Czym na nią sprowadził nieszczęście, bo straciła tę pracę.
    Czy wyobrażasz sobie dlaczego?

    Jej nieufnemu szefowi wydała się podejrzana ilość rozniesionych ulotek i poszedł za nią szpiegować. Bo może wyrzuciła do kosza zamiast roznieść po mieszkaniach?! I tak szef z Kainy Deszczowców odkrył jej spisek z bratem. Po stwierdzeniu, iż robota była zrobiona a nie oszukana i to zgodnie z zasadami pracy akordowej na jaką się umawiali, szef i tak ją zwolnił „bo ta podwykonawcza spólka z młodszym bratem jest niezgodna z przepisami”.

    Tyle tytułem komentzrza co do granic wiekowych, od których można pracować po obu stronach kałuży.

    ” is nearly 16 percent, twice the national average.”
    >>W całej UE pracy nie mogło znaleźć 23,6% osób aktywnych zawodowo w wieku do 25 lat.<<
    Za **http://www.bankier.pl/wiadomosc/W-Hiszpanii-wiecej-mlodych-bezrobotnych-niz-w-Grecji-3031078.html
    Zanim zaczniemy przerzucać się procentami uważam, że najpierw należałoby uzgodnić definicję bezrobocia, którą będziemy się posługiwać. Inaczej łatwo porównywać jabłka z pomarańczami. Czy wiesz napewno, że podane procenty są policzone w stosunku do całej populacji w danym wieku czy np. pomijają te osoby, które chodzą do szkoły? Czy chodzi o bezrobocie osob szukających pracy w pełnym wymiarze godzin, czy na część etatu? Te rzeczy szczególnie ważne w przypadku liczenia bezrobocia osób młodych.

    "College graduates are doing slightly better, but young people with just a high school diploma face unemployment rates of nearly 30 percent."
    A co ja pisałem 13 czerwca o godz. 23:55?
    Cytuję siebie samego: "ale przynajmniej młodzież ma motywację do nauki. Jakeś kiep to nie miej pretensji. Było się uczyć!"
    A jak wyglądają te dane dla Europy? Zwracam uwagę, iż moją tezą nie było, że w USA jest idealnie (z jakiegoś powodu 99% polskich dyskutantów zawsze tak mnie rozumie… czyżby kompleksy jak Himalaje?) a tylko to, że jakkolwiek by i nie było w tym USA z zatrudnieniem młodych to w Europie jest gorzej. A więc nie wystarczy twoją metodą chlasnąć mnie jak mokrą ścierką wysokim bezrobociem w jakiejś kategorii w USA ale należy porównać dane dla USA z tymi dla Europy. Na razie więc niczego nie dowiodłaś poza tym, że tam też nie ma raju. Czego nie twierdziłem.

    "High schools dropouts fair even worse."
    Znowu, jak to jest dla Europy?

    "Young people of color face truly shocking labor market conditions: for African American teenagers, the jobless rate is 40 percent."
    A jak to jest z "young people of color" w Europie? Te zamieszki Arabów we Francji? Zdaje się, że oni tam lubią sobie chyba tak co drugi wtorek parę autek sobie popalić… Już nie pamiętam, kto tam Londyn otatnio podpalił tak, że Polki oknami wyskakiwały… kolorowi czy biali i czy zrobili to z nadmiaru pracy czy wręcz przeciwnie?

    "Economists predict this could have serious long-term consequences for the economy."
    To zdaje się jest truizm i dobrze oddaje to, co ja myślę o ekonomistach.

    "co doskonale obrazuje, ze mit ‘od pucybuta do milionera’ jest tylko mitem."
    Nazwij mnie mizoginem, ale to chyba kobieca logika? Mogłaś poszukać danych pokazujących (rzeczywiste) załamanie się w USA mechanizmu awansu społecznego, czyli zmiany klasy społecznej (zarobkowej, edukacyjnej, zawodowej, etc.). Takie załamanie jest obserwowane i to właśnie ono możnaby nazwać końcem amerykańskiego mitu o pucybucie. Znowu, ty nie przedstawiłaś niczego takiego, ty tylko pokazałaś, że "mlodym wiatr w nos wieje".
    Zgadzam się. Tylko nie to było moją tezą. Ja twierdziłem, że w Europie wieje im jeszcze mocniej bo rynek pracy jest przeregulowany.

    A tak na marninesie, to oprócz wartości średnich wolę medianę. A oprócz niej sprawdzenia normalności rozkładu i ewentualnie dchylenie standardowe. Bo coś mi się wydaje, że calkiem inny obraz uzyskamy porówując bezrobocie wśród młodych Niemców z bezrobociem wśród ich rówieśników w Grecji, Hiszpanii czy w Polsce. Podobnie w Stanach idąc od stanu do stanu będzie zupełnie inny obraz.

    "Ale pokajam się i przeproszę cie publicznie jeżeli mi pokażesz choć jednego milionera ostatnich lat, którego ojciec był pucybutem."
    No to zaczynaj się kajać. No i ten europejski brak rozmachu… a fe. Głupie miliony ci wystarczają? A co powiesz na miliardy? Tak z sześć, siedem miliardów przed czterdziestką? Brzmi lepiej prawda? Bo to jest amerykańska skala!
    Zamiast ojca może być matka? Bo jego ojciec nigdy do USA nie przyjechał. Zresztą był budowlańcem, więc też nie żadna elita.

    Matka po przyjeździe do USA pracowała jako opiekunka do dzieci. On sam sprzątał w spożywczym. Tak, podłogę zamiatał. I uczył się z poradzieckich zeszytów, które matka z Ukrainy przywiozła.
    Jan Koum.
    Założył, rozwinął i sprzedał Facebookowi kompanię WhatsApp za głupie 19 miliardów zielonych. Z czego na niego – po podatkach, jakbyś była zainteresowana – wypadło prawie 7 miliardów. Sprzedał w 2014-tym, nie w zeszlym stuleciu, więc ten pucypodłóg-miliarder to historia świeża.

    "Ale Patriot Act jednak funkcjonuje w Ameryce ( nie czytałeś prawda?) nie w Europie"
    Jak wygląda prywatność w Londynie z tymi tysiącami kamer chciałaś podyskutować? Acha, bo brytyjczycy nie podsłuchują nikogo? Nie słyszałaś o Echelonie, prawda?

    "i to nie Europa wysyła drony aby zabić potencjalnych przeciwników."
    Bo Amerykanie niehonorowość mają we krwi. Pierwsze bojowe zastosowanie okrętów podwodnych to też oni. Kto to widział napadać spod wody?!
    Europejczyk pancerz odrzuci, z czołgu i z samolotu wyjdzie, pistolety odłoży jako niegodne, kamizelkę kuloodporną zdejmie i tylko w białej (koniecznie rozchełstanej) koszuli będzie się szarym świtem pod miastem, na łące, na szpady pojedynkować. I tylko do pierwszej krwi. Nie do drugiej.

    "Rzeczywistość jest jaka jest i lepiej zdać sobie z tego sprawę, zanim będzie za późno."
    Mówisz do siebie….hm, lepiej późno niż nigdy.

    "Dla ciebie „przyjechanego” z kraju o ograniczonych swobodach obywatelskich może być trudne do zauważenia,"
    Akurat parząc na moją młodość w peerelu uważam się za dziecko szczęścia.

    "ze te swobody w Stanach maleją z roku na rok, przykrywane gadaniem o bezpieczeństwie. Mozna to akceptować ( wygodne) można nie akceptować (ryzykowne) ale nie należy lekceważyć."
    Ja tłumaczę ludziom tak.
    Amerykanin stoi w rzece i woda sięga mu do kolan.
    Europejczykowi jego rzeka sięga do pasa.
    Polakowi do brody.

    Teraz – np. skutkiem jakiegoś wielkiego kryzysu/powodzi, poziom wody w 3 rzekach podniósł się o 30 centymetrów. Czujesz bluesa?

    "Czy naprawdę jest dla ciebie takim zaskoczeniem, ze można stanąć w obronie kogoś bezsensownie gnębionego z powodu poglądów?"
    Hola, hola! Nie "poglądów" tylko "klapek na oczach".

    "Jeżeli zajdzie potrzeba zrobię to samo dla ciebie."
    Zamawiam naleśniki z serem i śmietaną. Na słodko. Ja zmywam, sprzątam i funduję. Ty smażysz.
    Mnie naprawdę niewiele potrzeba do szczęścia.

  66. @ zza
    Ja juz sie tu dosc nachwalilem Ameryki. Nie mozna jednak przesadzac z tym podziwem dla postepow w USA. Ostanie 20 lat bylo wyraznie lepsze dla Europy niz dla USA, biorac pod uwage gdzie przecietny obywatel byl w 1994 i teraz. Pod wzglededm tzw. mobilnosci socjalnej wszystkie rozwiniete kraje Europy (za wyjatkiem tylko UK) przescigaja obecnie USA. A kiedys bylo odwrotnie. Nie podaje linkow bo bylo na ten temat wiele publikacji w ostatnim roku w wielu mediach swiatowych. Ameryka doznala wielkiego przyspieszenia socjalnego po New Deal i jeszcze dodatkowo po zakonczeniu WW2 przy pomocy GI Bill. Ale to sie zaczelo powoli konczyc w latach 80-tych i dokladnie ugrzezlo po 2001. Wiekszosc srodkow spolecznych przeznacza obecnie sie na tzw. departamenty silowe, armia, policja, bezpiecznstwo wewnetrzne, wywiad. „We, the People” beda musieli dokonac trudnych wyborow w niedalekiej przyszlosci.

  67. Dla majacych krotka pamiec…
    Skad sie wzial pomysl IV RP.

    Koncepcje hasła „IV Rzeczpospolita” sformułował jako pierwszy politolog i publicysta Rafał Matyja w artykule Obóz IV Rzeczypospolitej opublikowanym przez środowisko tzw. pampersów w piśmie „Debata” w 1998.

    Hasła użył też socjolog i publicysta Paweł Śpiewak na łamach „Rzeczpospolitej” w artykule Koniec złudzeń z 23 stycznia 2003, napisanym po ujawnieniu afery Rywina.
    „ Myślenie o IV Rzeczpospolitej nie wynika z kaprysu znudzonego umysłu czy z woluntarystyczno-rewolucyjnych sympatii. Wynika z przekonania, że grozi nam nawet nie tyle katastrofa, ile miernota, prowincjonalizm, dryfowanie, poczucie bezradności, a przede wszystkim próżnia władzy

    — Paweł Śpiewak – 25 września 2005 został wybrany w okręgu warszawskim z listy Platformy Obywatelskiej do Sejmu V kadencji…

  68. Ku „zaskoczeniu” Gospodarz nawet slowa nie wspomina o potencjalnych machlojach prezydenta – za czasow , ktorego Pan Passent zostal ambasadorem.

    Prezydenta od choroby filipinskiej, doradcy ukrainskiego oligarchy i krwawego despoty z srodkowej Azji.

    Prezydenta zwanego przez najblizszych kolegow znajacych go od podszewki
    „małym krętaczem” a przez naszego Gospodarza na uzytek lemingow – najlepszym prezydentem…

  69. @Equinox 14 czerwca o godz. 6:04
    Powiedz mi, co też ja mogłem mieć na myśli, gdy napisałem do Ewy-Joanny:
    „Mogłaś poszukać danych pokazujących (rzeczywiste) załamanie się w USA mechanizmu awansu społecznego, czyli zmiany klasy społecznej (zarobkowej, edukacyjnej, zawodowej, etc.). Takie załamanie jest obserwowane i to właśnie ono możnaby nazwać końcem amerykańskiego mitu o pucybucie.”
    Ale dziękuję, że ująłeś to samo swoimi słowami.

  70. Wiecznie wszyscy pyszcza, ze PO, to partia wodzowska. Teraz widac,ze nie. Rozumiem premiera, ze nie byl obecny, bo przeciez zwolnil w 2010 r p. Kaminskiego, pewnie nie chcial uchodzic za msciwego.Wogole poslowie, to w duzej mierze darmozjady, maszynki do glosowania, celebryci, lansujacy siebie i zapelniajacy swoje portfele.To prawda o kazdej partii.

  71. Wstyd mi za posłów PO, to nieodpowiedzialni ludzie.Ale jeżeli sie przyjmuje takiego matołowatego Mężydło,mianuje wiceministrem kompletnego idiotę, stawia na ludzi zupełnie nie rozumiejących swoich zadań, aby tylko mieć przewagę głosów, to takie są efekty.Toż to banda ignorantów i głupców ! Ostatni raz głosowałem na PO.

  72. Ponieważ nie do końca wiadomo jakie jeszcze słowa po ostatnich rewelacjach dot. butów w wymiarze europejskim Moderatornia ‚Polityki’ włączyła w obręb działającego tu filtra cenzury, aby krzywdy swoim idolom politycznym nie uczynić zbyt wielkiej, spróbuję użyć dość powszechnych: wstyd panie red. Passent! Wstyd!

  73. kadett
    14 czerwca o godz. 9:01

    Jaki wstyd? Żaden wstyd:

    służba Propagandzie jest najpierwszą i najzaszczytniejszą powinności publicysty.

  74. Jak dobrze pójdzie to i koorwy i prostytutki będą składać deklaracje wiary lub deklaracje sumienia.

  75. @atalia
    Służba propagandzie jest najpierwszą i najzaszczytniejszą powinnością… propagandysty. Nic tak nie cieszy, jak blady strach i trwoga przed powrotem chcących zaprowadzić porządki w stajni Augiasza.

  76. Geniusz premiera na miarę Napoleona.NIe był w stanie dotrzeć do czerepów swoich posłów ,i sprawdził ich poglądy w czasie głosowania.Dziś wie ,kto szpion w jego szeregach .Tylko czy wystarczy mu odwagi na oczyszczenie stajni.

  77. Ciekawe, czy niebawem wykształciuchy z PO będą mieć nowiutkiego idola w swoim szeregu, czyli Dorna z PC i potem wiceszefa Pis-u.

    Jeszcze troszkę i Pana Zero, czemu nie: przytulili Michasia wielbiciela Pinocheta, to i Zero też…

  78. „wstyd panie red. Passent! Wstyd!”

    Wstyd pan Passent ma zakryty. Nie tyle tajemnica spowiedzi zakryty co tajemnica zawodowa. Dyplomatow obowiazuje 50-letnia tajemnica zawodowa. ‚Maly kretacz’ moze wiec spac spokojnie jesli o p. Passenta chodzi. Dluzej niz 50 lat nastepnych lat chyba mu raczej nie przeznaczono. Jesli dobrze liczymy jego wiek.

    Natomiast jesli o mnie chodzi, to ja nie wiem. Z jednej strony to chcialbym sprawiedliwosci powszechnej na swiecie bozym calym. Zlamales prawo, bedziesz osadzon. Nie wazne czys pucybut czy prezydent. Ale! Jest druga strona pucowania.

    Ta druga strona sa OLIGARCHOWIE. I to wszedzie gdzie sie nie ruszysz oni sa. Post-komuszy oligarchowie, przewaznie, na wschodzie Jewropy. Ale nie tylko post-komuszy. Post-solidarni, i post-inni, tez sa juz. Np. post-IV RP oligarchowie. Sa tacy, a jakze.

    Wiec ja taka zapietaje zapodaje: czy ktos ma concept na osadzenie oligarchow? Tych ktorzy nie tylko do kasy sie dorwali ale i do wladzy tez?

    Maly kretacz, u prezydenckiej wladzy bedacy przez pelne dwie kadencje, tyle do wlasnej kabuzy nakapiczyl co nic. Ta „afera” w Kazimierzu to smiech wielki.

    Czytam, na przyklad, taki bzdet:

    „Trwa kac po decyzji Sejmu o nie odbieraniu immunitetu Mariuszowi Kaminskiemu, bylemu szefowi CBA. Nawet posel, ktory przedstawial wniosek prokuratury przyznal sie, ze sam go nie czytal. Chyba w rezultacie wielu poslow myslalo, ze glosuja nad tym, czy Kwasniewski jest winny. Teraz PiS chce komisji sledczej w sprawie majatku Kwasniewskich”

    W porownaniu do takich miliarderow jak Janukowycze, czy nie inne Poroszenki, Kwasniewski to nawet nie betka. Putinowi czy Miediediewowi wole, profilaktycznie, do karmanow nie zagladac..

    Wiec o czym wy ludzie tutaj gadacie? No o czym? Kwach to aniolek niczym nie skazony, w porownaniu do innych post-komuchow. Believe you me

  79. No widzi pan, panie passent, są jeszcze w polityce ludzie (nawet w PO), dla których prawda coś znaczy. To rzeczywiście przyjemny „incydent” w tym morzu kłamstwa i manipulacji.

  80. Miał być osąd działań Kamińskiego, czy przystają do DEMOKRACJI…..
    Skończyło się na POPISie.

    Widocznie nikomu nie zależy na określeniu, co jest dopuszczalne, jakie metody zbierania informacji, śledcze, są w naszym systemie sprawowania władzy naganne, a które nie.
    Podsłuch, prowokacja, fabrykowanie dowodów, areszty wydobywcze, zdaje się nie różnią się niczym od stosowanych w poprzednim ustroju- „słusznie minionym”?
    Dawnych opozycjonistów to nie razi?

    Rozliczanie majątków byłoby interesujące.
    W ciemno obstawiam, że suma bilansowa styropianowców wielokrotnie przewyższa sumę zgromadzoną przez postkomuchów……
    Wszystko to co zostało „zagrabione” i stanowiło majątek wspólny Polaków, zostało sprywatyzowane. I przysparza korzyści nielicznym.

    Jedyna różnica pomiędzy Polską a Ukrainą leży w fakcie, że tam wzbogacili się oligarchowie UKRAIŃSCY.
    U nas zaś ponadnarodowe korporacje…….

  81. Odebranie tego immunitetu mogło by się stać niebezpiecznym procederem. Obecna koalicja święta nie jest. PiS mogło by to i owo powiedzieć i udowodnić, vice versa, zresztą. Więc po co nękać kogokolwiek? Naiwnym obywatelom opowiada się bzdety o sprawiedliwości, niezawisłości czegoś tam. Niech się ludkowie cieszą że ktoś o nich dba. Gdyby tak prześledzić obiektywnie i dogłębnie ostatnie 25
    lat to podobnych Kamińskiemu gangsterek było więcej! Bardzo ciekawe byłoby np. prześledzenie historii wprowadzenia OFE w Najjaśniejszej. Ludzie o tym decydujący są aktywni politycznie lub zawodowo na poziomie instytucji centralnych. Wypadałoby podać koszty jakie zapłaciła Polska, rolę Banku Światowego itd. Ile wypłynęło z OFE na Zachód: 170 mld, 370 mld czy więcej? Kto na tym zarobił?
    Więc ma zostać tak, jak jest. Bo umoczonych w różnych dziwnych i gigantycznych biznesach jest wielu. Po co to ruszać i narazić się na odwet? Nikt się nie kompromituje. To jest ściśle zamierzona strategia działania!

  82. Niedawne występy naszego sejmu z korupcją/jej ściganiem w tle są tego doskonałym przykładem.

    Człowiek siedzący przez telewizorem ma dwie rozbieżne wersje wydarzeń. Jedna to ta, że chodziło o łamanie prawa, przekroczenie uprawnień i ogólnie – o metody jakimi posługiwała się CBA pod kierownictwem Savonaroli naszych czasów.

    Druga, że sprawa dotyczyła domu rzekomo posiadanego przez pp. Kwaśniewskich w Kazimierzu Dolnym.

    I bądź tu mądry, skoro, jak się okazało po głosowaniu, nawet posłowie nie bardzo wiedzieli, o co chodzi i za czym głosują.

    Korupcja jest twardym orzechem do zgryzienia,
    http://studioopinii.pl/jerzy-lukaszewski-co-w-nas-siedzi/
    ================

    Z dziejów korupcji w Polsce- rys historyczny……
    Można by go rozwinąć.
    Brali nasi królowie, kanclerze, hetmani, biskupi.
    I to od mocarstw ościennych.
    W porównaniu z tamtymi czasami, jesteśmy kryształowi…..

    A swoją drogą, Kwaśniewskiego dochody kłują w oko prawdziwków.
    A Wałęsy?
    Byłych ministrów, czy premierów?
    Katoni na start!!!
    Dziennikarze- lustrować!!!
    Willa Kołodki, czy leśniczówka Kurskiego…….a o ilu nie wiemy?

  83. Wiesiek59
    Też mnie śmieszą te nasze straszne oligarchy.

  84. @Kadett,

    – po pierwsze to mam prośbę o podanie informacji dot. skutków „modernizacji” – Czy w końcu wpisy ukazały się pod poprzednim felietonem? – bo wciskam co jakiś czas „Ctrl F” i „kadett”, sprawdzam i nie wiem – czy wszystko się ukazało czy nie a jestem ciekaw treści. Ponadto, gdyby po „moderniźmie” w końcu się ukazało, czy to tam czy tu, to poproszę teraz albo później wskazać czas wpisu, OK?
    Thank You from the mountain;

    – po drugie, a propos ” Nic tak nie cieszy, jak blady strach i trwoga przed powrotem chcących zaprowadzić porządki w stajni Augiasza.”

    Pozwalam sobie na uwagę dot. słowa „chcących”. Bo „chcących” a „potrafiących”, to olbrzymia różnica. Bzdurą jest bowiem twierdzenie, że chcieć to móc. Jak mówił Clint Eastwood w jednym z filmów – „Każdy musi znać swoje ograniczenia”.
    Jeśli na zakończenie konferencji prasowej przy sprawie Sawickiej, Kamiński powiedział – „No to teraz państwo wiecie na kogo głosować” – to zdeprecjonował, zgnoił wręcz całą robotę nie mówiąc o tym, że ta konferencja wybrzmiała dla korporacji sędziowskiej jako próba wymuszenia wydana „właściwego” wyroku bez względu na jakość dowodów.
    To były błędy wskazujące, że ci „chcący”, to gówniarze, nieudacznicy, nieuki i debile. To tak się robi? W „aresztach wydobywczych” się szuka sukcesów? Dno, po prostu.
    Powiedziałbym im słowami Marszałka – „Wam kury szczać prowadzać” a nie prowokacje robić.

    Pozdrawiam, Nemer

  85. mag!
    A mnie całkowicie opuściło poczucie humoru „w tym temacie”.
    To nie jest śmieszne.

  86. Oburzyliście się Panie i Panowie jak dzieci z trzeciej be, gdy pani nauczycielka Krzysia za brak kapci pałą ukarała, a Pawełkowi – po tym, kiedy jej od dziwek nawrzucał, bo chciała mu tróję postawić choć zasługiwał na pałę – podniosła stopień do czwóry. Krzysia matka za kasą w Biedronce siedzi i sama syna wychowuje, a Pawełek to syn burmistrza i nauczycielkę ma w… czterech literach.

    Toż to ten sam mechanizm, co z tym immunitetem, który posłowie wszystkich opcji jakoś byłemu szefowi CBA odebrać nie potrafili, bo nie chcieli. Orteq to nawet im, tym posłom, od oligarchów nawrzucał. A przeca oni żadne oligarchy, a pieski uwiązane do jednej partii, która dla zmyły jeno nazywa się: a to PO, a to PIS, a to SLD, a to PSL. Kiedyś nazywała się AWS, albo Porozumienie Centrum, albo SDRP. A jeszcze kiedyś PZPR, albo ZSL, albo SD. Ta partia zapewnia dość (na miarę Najjaśniejszej choć Umęczonej) dostatnie życie jej akolitom. Posłom, senatorom, radnym gminnym, powiatowym i sejmików wojewódzkich. Ci parlamentarni mają niezłe apanaże liczone w złotówkach, a ci radni gminni i powiatowi swoisty rodzaj immunitetu, który chroni ich przed zwolnieniem z pracy. To też dobro nie do pogardzenia. Wystarczy być radnym w gminie Fąfkowice Małe, a prezesem spółki skarbu państwa, albo komunalnej w mieście wojewódzkim i już jesteś przez całą kadencję chroniony, choćbyś firmę jak folwark traktował. Aby takiego radnego zwolnić, pracodawca musi wystąpić do rady Fąfkowic, co by ta rada wyraziła na to zgodę. A rada nie wyraża. W ciągu 24 lat istnienia samorządu terytorialnego w Polsce, na palcach jednej ręki można policzyć przypadki, aby jakakolwiek rada gminy, miasta, powiatu czy województwa wyraziła zgodę na zwolnienie z pracy radnego. W Warszawie nie udało się to ani razu. Gdy chodziło o radnego z „lewicy”, to „prawica” albo nie głosowała, albo wstrzymywała się od głosu. I odwrotnie – radni lewicowi wychodzili z sali na czas głosowania, gdy trzeba było radnego prawicowego z pracy wywalić, bo leń, kombinator i despota w zakładzie, co pracodawca stosownym elaboratem uzasadniał.

    O „układzie warszawskim” z czasów Pawła Piskorskiego wszyscy oburzeni na decyzję sejmu chyba słyszeli. Oto jej sądowy finał. No może nie całkiem finał, bo strony będą się odwoływać, ale ja o wyrok w apelacji jestem spokojny.
    http://wyborcza.pl/1,91446,16150737,Uniewinnienia_w_glosnej_sprawie_tzw__ukladu_warszawskiego.html

  87. To nie było partactwo a ustawka.Top koalicji zdecydował,że ,by uniknąc komisji w sprawach infoafery,pendolino i jeszcze kilku innych,warto podstawic do odstrzału Kwasniewskiego.PiS bedzie zachwycony,że posiadł Komisje,SLD się nie sprzeciwi (wreszcie zemsta za krawat błazeński) ,PSL (za coś) poprze ,Palikota ,przy okazji ,można bedzie zrównac z ziemią .Same plusy.Jeżeli trafnie przewiduję (wolal bym nie) to polska polityka zanurzy się w szambie na wiele misięcy.Media także będą miały uzywanie.Z wysoko opłacalnej propagacji smrodu.

  88. mag
    14 czerwca o godz. 10:34

    Baw się więc dobrze, jak i się bawią kobiety, którym wydłużono wiek emerytalny o siedem lat, i jak się bawią ci, którym zabrano forsę z OFE, i jak się będą bawić nasze prawnuki, które będą spłacać bilion dzisiejszego długu, jeszcze się nie urodziły, a już mają cudowną hipotekę…

    Ps. Niech sobie oligarchowie mają miliony i niech ich będzie jak najwięcej, przecież to tylko lepiej dla Polski, ale niech mają legalnie, a nie że są równi i równiejsi i tym równiejszym włos ze łba nie spadnie, podczas gdy ci równi popełniają samobójstwa, jak niedawno opisywana kobieta latami niesłusznie ścigana, aż nie wytrzymała…

    No, do roboty, do roboty, trzeba zarobić na tych, o których Premier Polski Oleksy powiedział: „To są takie skończone żule…”. Do roboty!

    Pani mag niech się dobrze bawi, gdy widzi, jak robole zaiwaniają na skończonych żuli.

  89. atalia
    Polemika z tobą na jakikolwiek temat mnie nie interesuje, więc daruj sobie uwagi pod moim adresem.

  90. Nie wiem czy dobrze odczytuję nastroje społeczne ale wydaje mi się, ze problematyka korupcji, nepotyzmu, kumoterstwa czy zapewnienia jakiegoś elementarnego poczucia sprawiedliwości już nikogo nie rusza.

    Nie ma dnia by media nie donosiły o kolejnych „przewalach” na astronomiczne kwoty, kolejnych aferach 25 lecia co jednak nie wzbudza jakiś większych emocji.
    Chyba wczoraj czytałem o aresztowaniach meliorantów w zachodniopomorskim, którzy na kumotersko przydzielanych zleceniach „przekręcili” 55 milionów złotych. Tyle w każdym razie budżet będzie musiał (chyba?) zwrócić Unii.
    Na zdrowy rozum to skandal ale informacja nie wywołała jakiegoś społecznego odzewu. Dyskusja na portalu GW była ospała i nie wykraczała poza rutynowe sarkania.

    Mam wrażenie, że opinia publiczna zaadaptowała się do tej „zgniłej” sytuacji i traktuje ją już jak polską normę. A tych, którzy się emocjonują tą tematyką i wzywają do zaprowadzenia porządku traktuje jako naiwniaków, dziwaków lub karierowiczów politycznych zbijających kapitał na obietnicach bez pokrycia.

    Pozdrawiam

  91. Wiesku,
    Rozroznienie i podzial na styropian i
    Postkomuchow jest w duzej mierze nieaktualne.

    Jaruzelskiego obalil komunizm, Pan Passent jak wiadomo zawsze byl dziennikarzem opozycyjnym – tak jak Zwiefka z PO – obaj w PRL po kryjomu trzymali styropian pod poduszka.

    A tak powaznie sa jedynie beneficjenci i przegrani .

  92. Kartka z podróży (g.11:40)
    Nie przesadzaj, „ruszają” ludzi różne przewały. Ale to wcale nie jest akurat polska norma.
    Poczytaj sobie w googlach np. dane na temat wskaźników korupcyjności. Bynajmniej nie jesteśmy w czołówce.
    Inna sprawa, że fatalnie działają sądy i prokuratura , a marnie stanowione prawo, pełne luk i niekonsekwencji sprzyja rozmaitym nadużyciom i absurdom.
    Nie chodzi tylko o sprawy różnych malwersacji gospodarczych, nieuczciwie nabytych dóbr, ale – i to mnie bardziej niepokoi – przedmiotowego traktowania ludzi, bezmyślności urzędników, prymatu prawa boskiego nad świeckim ( jak można przyznawać prawo do opieki nad kolejnymi dziećmi „rodzinie zastępczej”, która kompletnie się do tego nie nadaje albo usprawiedliwiać katolickie sumienie lekarzy po prostu obowiązujące prawo łamiących. Że o nieprzestrzeganiu Konstytucji nie wspomnę (ważniejszy jest Konkordat z Watykanem).

  93. Papież Franciszek,

    „…uważam, że generalnie antysemityzm jest bardziej związany z prawicą, zagnieżdża się lepiej w prądach politycznych prawicy niż lewicy…”

  94. Mag

    Pisałem o nastrojach społecznych a na nie nie tyle ma wpływ analiza wskaźników korupcyjności co doświadczenie życiowe i to co podają media.

    Anumlik podał przykład tzw „afery mostowej”. No i mam pytanie – jak przeciętny człowiek nie mający czasu i mozliwości wgłebiania się w jej problematykę ma się do rozstrzygnięcia sądowego odnieść?

    Ma dwie strategie.
    Albo uzna wyrok sądu za rozstrzygający a tym samym aferę za politycznie „dętą”.
    Albo uzna z rezygnacją, że znów złodzieje się wyłgali.

    Jak sądzisz – którą strategię w polskich realiach politycznych wybiorą krajanie?

    Pozdrawiam

  95. SPIEGEL ONLINE: Moskau warnt, in Kiew seien Faschisten an die Macht gekommen. Haben Sie bei ihren Reisen irgendwelche Anhaltspunkte gefunden?
    /Moskawa ostrzega, ze do wladzy w Kijowie doszli faszysci. Czy znalazl pan podczas podrozy(po ukrainie przyp.tlum.) jakies wskazowki na to?/
    Hellbeck: Es war befremdlich, auf dem Maidan ein überlebensgroßes Poster von Bandera zu sehen. Der Gouverneur von Cherson im Süden hat Hitler als Befreier des ukrainischen Volks gepriesen. Das sind bedenkliche Anzeichen eines unkritischen und bisweilen extremen Nationalismus, der von der Bevölkerung insgesamt aber nicht angenommen wird. Das haben die Wahlen Ende Mai gezeigt. Moskaus Propaganda übertreibt maßlos, wenn sie von den Faschisten in Kiew spricht. Die Übergangsregierung in Kiew rekrutierte sich im Kern aus Politikern der Mitte.
    /Hellbeck: Szokujacy byl widok wielkiego obrazu Bandery na majdanie.
    Gubernator Chersonia wychwalal Hitlera jako wyzwoliciela. To sa dajace wiele do myslenia znaki bezkrytycznego i czasem ekstremalnego nacjonalizmu, ktory jednakze nie podziela wiekszosc mieszkancow.
    Pokazaly to wybory w maju. Moskiewska propaganda niezmiernie przesadza, mowiac o faszystach w Kijowie. Rzad tymczasowy rekrutowal sie w swoim rdzeniu z politykow centrum.

    SPIEGEL ONLINE: Im Gegenzug wird von manchen Ukrainern, aber mitunter auch im Westen, Wladimir Putin als Faschist beschimpft.
    /Z drugiej strony niektorzy Ukraincy, a i slychac takie glosy na Zachodzie,
    wyzywaja Wladimira Putina od faszysty./

    Hellbeck: Das ist infam, es wirkt wie eine Retourkutsche. Der Kreml denkt imperial, aber Putin ist deswegen kein Faschist. Der Faschismus gipfelt immer im Krieg, darauf ist alle Politik ausgerichtet. Das kann ich in Russland nicht erkennen.
    /To jest nikczemne i brzmi jak kiepska riposta. Kreml mysli imperialnie,
    ale Putin nie jest z tego powodu faszysta. Faszyzm zawsze konczy sie wojna, taki ma cel jego polityka. Tego w Rosji nie widze./

    http://www.spiegel.de/politik/ausland/russland-gegen-die-ukraine-historiker-ueber-erinnerung-an-weltkrieg-a-974402.html

  96. Kartka z podróży
    Powiem ci tak, na podstawie obserwacji zachowań ziomali – gdy chodzi o ocenę tzw. afer – na dwoje babka wróżyła.
    Obydwie strategie są stosowane równolegle. Wybór zależy od sympatii i antypatii politycznych.

  97. Przejście do gospodarki rynkowej wiązało się z szeregiem zmian w systemie ekonomicznym. Jednym z celów była likwidacja deficytu budżetowego m.in. poprzez ograniczenie dotacji, ulg podatkowych i kredytowych oraz zwiększenia dyscypliny budżetowej.
    W 1990 r. udało się – po raz pierwszy od 1979 r. – zamknąć budżet państwa nadwyżką dochodów nad wydatkami. Od tamtej pory nie dokonał tego żaden rząd.

    Przez całe ćwierćwiecze dochody budżetu systematycznie rosły, za wyjątkiem 2013 r. kiedy to dochody były nieznacznie niższe niż w 2012 r. Jednak w kategorii wydatków ubiegły rok przewyższył poprzedni okres.

    Po 25 latach gospodarki rynkowej, jak podliczyło Forum Obywatelskiego Rozwoju – dopłacamy do budżetu ponad 18 tysięcy złotych na osobę. To rachunek, który budżet państwa wystawia każdemu z nas w ciągu roku. Największą kategorią są emerytury i renty, na które łącznie wydajemy blisko 6 tys. zł.
    http://biznes.pl/wiadomosci/kraj/,5642293,16713598,foto-detal.html
    ===============

    Mamy jak na razie, sukces na kredyt…….
    Kiedy i kto zacznie spłacać?

  98. Kartko z Podrózy,
    masz wiele racji w tym co piszesz ale nie ze wszystkim mogę się zgodzić. Otóż bardzo dobrze, jeśli opinia publiczna informowana jest o przekrętach, przewałach i wykrytych aferach łapówkowych, bo to znaczy, że coś pozytywnego się dzieje.
    Gorzej, kiedy na obraz państwa składa się np. to, że funkcjonariusz publiczny jakim jest komornik wysyła wezwania do zapłaty tej samej treści do 7 osób tylko dlatego, że maja takie samo imię i nazwisko i uważa to za „normalność” . Przecież to ewidentny złodziej podpadający pod art.286 kk, który z mety powinien dostać te 6 miechów do odsiadki „za usiłowanie” chociażby ale wie, że gang, czyli korporacja do tego nie dopuści a państwo jest bezradne wobec nich, czy np. prokuratorów, którym myli się niezawisłość, niezależność i immunitet z bezkarnością.
    To jest państwo dla złodziei i bandytów, w tym w togach też i – moim zdaniem – dlatego budzi coraz większą niechęć a także wrogość.
    Tym się politycy nie zajmują, bo mają obywateli w dupie.
    Dziennikarze sobie coś tam bąkną na pierwszą stronę i jutro już zapominają, szukają jakiejś Madzi czy kiszonych dzieci albo bawią nas pokazując kabaret z nieudolną policją nie potrafiącą sobie poradzić z drogowym bandytą, którego ta policja zna i który za pomocą internetu pluje glinom w twarz bo może – jak to twierdzą niektórzy internauci – mamusia jest prokuratorką. Ciekawe czy to prawda.
    Pozdrawiam, Nemer

  99. Mag

    Masz rację.

    Ale wrócę do pierwszego dziś komentarza.
    Czy te obie strategie, obie konstatacje kogokolwiek bulwersują.
    Moim zdaniem nie. Ludzie się pogodzili z tą sytuacją, zaadaptowali do niej. Zarówno świat „dętych afer” czyli oskarżania bez podstaw jak iświat bezkarności złodziei jest dla nich normalny.
    Inaczej mówiąc pogodzili się z tym, że w dżunglii żyją.
    I nie ma już w nich buntu – wygasł bezpowrotnie.

    Pozdrawiam

  100. Chyba powinienem postawić dwukropek w pierwszym wierszu.

  101. Nemerze,
    wpisy, które czekały na moderację doczekały się w końcu miotły i szufelki. Wiadomo jednak czego dotyczyły – notabli tzw. lewicy z mec. Kaliszem na czele, pewnej willi sprzedawanej jako buty przez znawczynię sposobu konsumowania bez oraz łapania policjantów, którzy cnotę uczciwości pani bezowej mieli za nic i gonili za nią i jej majątkiem z wywieszonymi jęzorami, zupełnie jakby babć sprzedających grzyby na jarmarkach zabrakło.

    To, że M. Kamińskiemu z młodej piersi się wyrwało „wiadomo teraz na kogo głosować” nie dyskwalifikuje jego uczciwości. Od uczciwego można chyba oczekiwać, by jasno palcem wskazywał gdzie leży zło, któremu trzeba stawiać tamy. Czy masz mu za złe, że poniósł go niepotrzebnie temperament polityczny..?

    Ja będąc na jego miejscu tak bym na pewno nie powiedział, bo to natychmiast i zupełnie niepotrzebnie kieruje zainteresowanie niemałego grona wystraszonych przeciwników na polityczny aspekt tej czarnej roboty, ale też nigdy nie byłem funkcjonariuszem partyjnym i w dodatku oddelegowanym do pracy na ugorze, na którym trzeba zacząć od wypalania karczowiska żywym ogniem, by kiedyś móc coś zasiać z nadzieją, że nie wyrosną na nowo gęste chaszcze.

    A nie zwraca Twojej uwagi taki oto drobny fakt, że prok. Seremet nie widzi podstaw do wznowienia śledztwa, bo w księdze wieczystej owej willi nigdy nie figurowało nazwisko byłego prezydenta? Przecież o to szło w tej całej maskaradzie, by ono tam nigdy się nie pojawiło. Pojawia się natomiast nazwisko bliskiego i zaufanego znajomego. Wniosek: ukrywać dochody można, ale tylko poprzez dobre i sprawdzone słupy. Wtedy i 100 Kamińskich może nam naskoczyć…

  102. Nemer

    Zgadzam się z Twoim wywodem z tym, że mam wątpliwości czy to ludzi jeszcze oburza.

    Mam wrażenie, że ludzie z rezygnacją pogodzili się z tym, że życie w tym kraju jest czymś w rodzaju poruszania się po polu minowym wg zasady „trafiony-zatopiony”. Jedni minują a drudzy kluczą między minami. Jedni mają szczęście, drudzy nie mają, Jedni są lepsi, drudzy gorsi … . Nie ma reguł. Takie jest życie … .

    http://www.youtube.com/watch?v=MDfa3-2L95g

    Pzdro

  103. Kartka z podróży
    14 czerwca o godz. 12:56
    w niemczech nie jest wiele lepiej; zlodziejstwo to teraz chyba hobby;
    detektyw pracujacy w sklepie towarowym, mowi, ze kradna, awanturuja sie i niszcza glownie (sic) majetni…

  104. @Equinox
    „Wiekszosc srodkow spolecznych przeznacza obecnie sie na tzw. departamenty silowe, armia, policja, bezpiecznstwo wewnetrzne, wywiad. „We, the People” beda musieli dokonac trudnych wyborow w niedalekiej przyszlosci.”

    Nie wiem czy zdajecie sobie z tego sprawę, ale gdyby kolega zza kałuży chciał w USA zorganizować demonstrację antyrządową to specjalna instytucja umieściłaby go na swojej liście jako niebezpieczny element. To samo spotkało pewną dziewczynę, która ośmieliła się brać udział w kampanii kandydata na prezydenta Rona Paula i została uznana przez rządową agencję jako potencjalne zagrożenie. Rozmowę z nią można sobie obejrzeć w tym programie:
    http://www.youtube.com/watch?v=WZAOT-41jA4

  105. Kartka z podróży
    A propos „buntu młodych”, który trudno nazwać buntem, świetny tekst Czarka Michalskiego w ostatniej „Polityce”.

  106. @zza kałuży
    „Takie załamanie jest obserwowane i to właśnie ono możnaby nazwać końcem amerykańskiego mitu o pucybucie.””

    To dlaczego w rozmowie ze mną powołujesz się nadal na mit o pucybucie skoro sam wiesz, że jest już od dawna martwy?

  107. Byku

    Czytam od wielu miesięcy kryminały skandynawskie. Ich konstrukcja opiera się najczęsciej na schemacie, że zbrodniarzami, psychopatami, zboczeńcami są ludzie bogaci. Źródłem ich przestępczych skłonności jest zwykle majętna rodzina i elitarna prywatna szkoła. No i regułą jest, że jeśli któryś z bohaterów dorobił się majątku w czasach Reagana i Thatcher to musi być potworem.

    Pzdro

  108. @kadett
    „A nie zwraca Twojej uwagi taki oto drobny fakt, że prok. Seremet nie widzi podstaw do wznowienia śledztwa, bo w księdze wieczystej owej willi nigdy nie figurowało nazwisko byłego prezydenta?”

    Naprawdę tak to argumentuje? No to faktycznie komedia.

  109. anumlik
    14 czerwca o godz. 11:03

    Mój komentarz
    Tak, anumliku, to są pieski jednej partii. Ta partia nazywa się PO, PiS, AWS, SLD, ZSL, SO, itd.
    Większość krajan jest przekonana, że każda konkretna afera, to wina choroby, którą zaraziła kraj rządzącą partia. Wystarczy odsunąć partię od władzy i choroba (korupcja) pójdzie sobie precz.

    Teoria chorobowa jest na tyle prosta, że masy w nią ślepo wierzą, na tyle płytka, że nie zmusza do myślenia, obiecująca, bo choroby można leczyć – zapisać lekarstwo, np. żelazną miotłę i pigułki wartości, następnie zaaplikować – łyk , fiu, mach i ojczyzna uleczona.

    Tego rodzaju teorie, to ojczyzna-płycizna. Prosty, jednowymiarowy patriotyzm. Oni są winni. Żelazna miotła i wartości w pigułach załatwiają wszystko, robią za program i plan działania.
    Pzdr, TJ

  110. po nie wytrzymuje szpagatu pomiedzy ambitna polityka zagraniczna, a zachowawcza polityka wewnetrzna; kryzys ukrainski i jatka na majdanie byly dla ekipy tuska „w to graj!” i ta spekulacja na ofiarach, choc w rzeczy samej ochydna, wzmocnila pozycje polski na miedzynarodowej arenie politycznej;
    natomiast kwiatki dla latorosli gorzowskiego klanu (jednej z najciekawszych polskich mafii – founded 1945), jak i wspomniana przez @ gospodarza afera,swiadcza o kompletnej utracie poczucia tego,co sie dzieje w kraju;
    niestety, nikt tego nie ukara, bo, jak widze, ani opozycja w polsce, ani sprawiedliwa pani bozia – nie istnieja!

  111. @Monsieur Lewy

    Francuzi są mistrzami dokumentów historycznych, jakiś czas temu był znakomity serial o Napoleonie, a teraz ciekawy serial Żydzi i Muzułmanie, jedno i drugie na Planete+.

  112. ”w ostatniej „Polityce”.”
    Jesteś pewna? Może kupię na pamiętkę 🙂 W końcu przez 25 lat byłem czytelnikiem

  113. @Kadett
    1. Dziękuję za informację, bo już nie muszę „cafać się do tyłu”.
    2. A nie zwraca Twojej uwagi taki oto drobny fakt, że prok. Seremet … Zwraca, szczególnie, że Seremet ma jeszcze daleko do zakończenia kadencji i że jest „z nadania” prezydenta Lecha Kaczyńskiego, co jako nie znającego akt sprawy skłania mnie do wniosku, ze „chłopcy” sp ….. lili sprawę, mówiąc po męsku.
    3. Czy masz mu za złe, że poniósł go niepotrzebnie temperament polityczny..?
    Tak, mam mu za złe, bo po prostu chodzi mi o to, że to nie był byle błąd a „WIELBŁąD”. Pokazał, ze Kamiński nie jest zadnym funkcjonariuszem państwowym, którego pragnąłbym szanować tylko partyjniackim ćwokiem, który nie tylko siebie zdeprecjonował ale całą, nowo powołaną służbę, w której wielu z nas tubylców, chciałoby widzieć skuteczna broń
    do walki z przekręciarzami, łapownikami i by wśród takich budziła strach. Teraz latami będzie musiała budować swój autorytet, co nie będzie łatwe jeśli w ogóle możliwe. Stąd mam wielki żal do niego i jego chłopaczków.
    4. Nie wiem czy pamiętasz jak wiele lat temu podczas wywiadu z rzecznikiem UW czy UD (już mnie pamięć zawodzi) Potockim, jak rzucił do niego w Sejmie – „nie kłam” – dwukrotnie i jak Potocki z wściekłością ruszył w jego stronę a ten – w nogi. A gdyby tak kurdupel nie uciekał a dostał w papę na wizji, to byłby męczennikiem a polityczny wróg by się nie pozbierał. Kamiński zwiał, bo to tchórz.
    Wyobraź sobie, że on teraz, po głosowaniu sam zrzeka się immunitetu i tym samym dostaje forum do ujawniania afery, szersze niż tylko Sejm i nie tylko tej afery. Ale tego nie zrobi bo to podszyty tchórzem dzieciak. Jak tylko pomyśli, ze mógłby się np. sam powiesić w celi w czasie trwania aresztu wydobywczego akceptowanego przez sąd na zamówienie, bo coś o tych „sądach” wie, to mu pewnie gacie opadają z powodu zawartości.
    5. Nie ukrywam, że jestem zdziwiony tą cenzorską ochroną tego meandrującego „Pontona”. Piszę ponton, by nie narażać się na „modernizację”.
    Pozdrawiam, Nemer

  114. Kartka z podróży
    14 czerwca o godz. 13:33
    potomkowie strindberga 🙂

  115. koszmar w nocy miałem….
    sniło mi sie, ze umieram, ale to jeszcze nienajgorsze…no, wiec umieram i ide, gdzie? prosto do nieba i patrze, a tam co? stan wojenny.

  116. Mnie to glosowanie zalamalo kompletnie. Cokolwiek by ten czlowiek nie powiedzial w parlamencie do tych- pozal sie Boze- poslow, immunitet powinien zostac uchylony, bo to sejm i parawan immunitetum, wstrzymuja wydanie sprawiedliwego wyroku na dzialania Kaminskiego. Sad powinien swobodnie moc ocenic dowody w tej sprawie. Kaminski, gdyby mial troche oleju w glowie i przyzwoitosci sam powinien ten immunitet zlozyc, skoro jest przekonany, ze wszystko wykonal de lege bedac na stanowisku!

  117. Mag

    To już kolejny tekst Michalskiego o młodych. Najwyraźniej go to pokolenie inspiruje do pisania.
    I tyle z nich pożytku.

    Pzdro

  118. Nemer
    Podziwiam twoją argumentację i sposób, w jaki argumentujesz.
    Do Kamińskiego nigdy nie miałam przekonania, od jego pierwszych kroków na publicznym forum. Uważałam go za młokosa, który dostał do rąk zabawkę nie na swój wiek i charakter. I to się potwierdziło w każdym wymiarze.
    Masz rację – to podszyty tchórzem dzieciak. Nie weźmie sprawy „na klatę”, bo wpierw tę klatę trzeba mieć a u niego to ona taka więcej kurza.
    Tak się zowie ten typ budowy klaty. Reszta już wynikowo.

  119. @el
    „bo to sejm i parawan immunitetu”

    A kto stoi za instytucją immunitetu w naszej konstytucji? Właśnie nasz „mały krętacz” Kwaśniewski i mecenas Kalisz.

  120. mag i Kartka,

    podzielam opinię mag.

    Kartce chciałbym jednak wyrazić obawę, że ta pozorna akceptacja brudu moralnego i nadużyć, który jest częściowo ujawniany dzięki wolności słowa, jest gniewną rezygnacją i bezsilnością jednostki w stosunku do siły obecnego mechanizmu funkcjonowania zła.

    Zaniedbana dotychczas Polska kwitnie żyjąc na kredyt zachodnich podatników. Przy czym zaczynają występować nierówności materialne (i społeczne) jak w feudalizmie.
    To co się dzieje w większości upośledzonych warstw społecznych, nazwałbym kumulacją desperacji społeczności wykluczonych.
    Jak to wybucha mamy możność obserwowania w świetnie rozwijającej się Brazylii i pięknym proteście jaki mieliśmy w Polsce (sam się na tą euforię załapałem).
    Jednak obecnie władzę w Polsce nie sprawują idealiści zwycięzcy, lecz ich następcy którzy są obdarzeni inteligencją szczurów (umieli przeczekać i sprytnie odwrócić trendy sierpnia ’80).

    Teraz widać, że postępowaniem formacji, która rządzi Polską od lat, kieruje strach.
    Stąd te prowokacje, które mają odwrócić uwagę od siebie oraz umocnić tych, którzy ją trzymają.

    Przyznaję, że nie rozumiem o co chodzi w sprawie Kwaśniewskiego, skoro prokuratura (i to apelacyjna) ustaliła, że Kwaśniewski miał dużą forsę z doradztwa (podobnie jak Blair), to mógł kupić taki drobiazg jak willa skoro inni budują pałace, a jeszcze inni świątynie nie posiadając na ich budowę pieniędzy.
    Czy Kaczyński znowu walczy o socjalizm?.
    Czy bardziej kapitalistyczny charakter miało przejmowanie olbrzymich budynków publicznych za bezcen, korzystając z tego, że było się przy korycie
    (później wszystko dzięki umiejętnemu wykorzystaniu luk w prawie rozpłynęło się jak mgła smoleńska)?

    Jeśli idzie o prokuraturę, to kiedy wiarygodny był Seremet (nominowany przez L. Kaczyńskiego), wtedy jak przedłużał śledztwo smoleńskie i obnażał zaniedbania rządu, czy teraz, kiedy potwierdza fakt zdyskwalifikowania naciąganych zarzutów przez nawiedzonego oberpolicjanta z PIS-u, któremu pali się grunt pod nogami)?

    Czy prokuratura katowicka była wiarygodna jedynie w sprawie śledztwa Barbary Blidy, a w sprawie Kwaśniewskiego już nie?
    Czy przypadkiem nie skierowano ponownie zbadania sprawy do Katowic dlatego, że tak dobrze ocenili ją politycy PIS-u w sprawie Blidy, ale teraz już trudno było sprostać wymaganiom, więc jest be?
    Dlaczego dla obywatela Kwaśniewskiego nie jest właściwy urząd prokuratorski, lecz musi być pełna oprawa w komisji sejmowej, w świetle jupiterów, która, jak poprzednie niczym się nie skończy?
    Poczynania te oceniam nie tylko jako hipokryzję, ale także jako terror psychologiczny szaleńców łaknących władzy za wszelką cenę.

    Działania te można ocenić także jako przygotowanie przedpola do przejęcia niczym nie kontrolowanych rządów.

  121. @Kartka
    14 czerwca o godz. 13:33
    „czym jest napad na bank, w porównaniu z założeniem banku?”
    bertold brecht

  122. Byku

    Mnie to bawi, bo na blogu nawet niewinne, krytyczne uwagi o neoliberaliźmie, wyzysku, lichwie, chciwości, klasowości budzą niezwykłe emocje i gorący sprzeciw. Tak jakby krytyka była profanacją tego „najdoskonalszego” ze światów.

    Tymczasem skandynawscy autorzy kryminałów idą na całość. W ich bezkompromisowej krytyce kapitalizmu nie ma żadnych ograniczeń. Ona ma charakter totalny.
    I co najlepsze to się doskonale sprzedaje czyli trafia w oczekiwania milionów czytelników na całym świecie.

    Pozdrawiam

  123. Kartka z podróży
    14 czerwca o godz. 14:17
    czy nie zbyt surowo oceniasz mlodych? oni musza teraz ten swiat(takze ten ICH nowy, wirtualny) wziac na klate, o ktorej tak wzdycha @nela… w polsce jeszcze sie ruszy, jedno pokolenie mozna kLECHdami narkotyzowac, ale nie dwa, tylko, czy my tego dozyjemy? nie wiem.

  124. @byk
    „czy nie zbyt surowo oceniasz mlodych?”

    A co oni mogą zrobić poza emigracją, no co?

  125. Ryba

    „… ta pozorna akceptacja brudu moralnego i nadużyć, który jest częściowo ujawniany dzięki wolności słowa, jest gniewną rezygnacją i bezsilnością jednostki w stosunku do siły obecnego mechanizmu funkcjonowania zła.”

    To właśnie chciałem mniej lub bardziej składnie wyrazić w komentarzach. To oznaka bezsilnej rezygnacji, wycofywania się ludzi z obszaru spraw publicznych, politycznych, których stan oceniany jest jako beznadziejny.
    Sprawy, które jeszcze kilka lat temu elektryzowały gniewnie ludzi teraz spływają po nich jak po kaczce woda.
    Nawet na tym blogu, gdzie gromadzą się ludzie zainteresowani sprawami publicznymi, coraz częściej wychwytuję w komentarzach nastrój bezsilności i rezygnacji.
    Właściwie to już tylko z przyzwyczajenia chyba wspominamy o regułach i pryncypiach.

    Pozdrawiam

  126. Rozliczana będzie III RP a nie IV RP. Wielka afera w toku.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16154980,_Wprost___Mamy_tasmy_kompromitujace_rzad_Tuska__Sienkiewicz.html?v=1&obxx=16154980&order=najnowsze&page=1#opinions
    „Wprost”: Mamy taśmy kompromitujące rząd Tuska. Sienkiewicz prosi Belkę o pomoc, Belka chce głowy Rostowskiego.

    Ktoś nielegalnie nagrał spotkania ministrów rządu Donalda Tuska z prezesem NBP Markiem Belką. Taśmy są kompromitujące – twierdzi „Wprost”. Nie udało nam się wciąż skontaktować z rzecznikami rządu, MSW i NBP. Wszyscy mają wyłączone telefony.

  127. Rozczulają mnie niektórzy wyborcy PO, którzy każde ewidentne szalbierstwo Tuska tłumaczą jako pomyłkę lub niedopatrzenie (w tym wypadku „partactwo”) , ewentualnie przekonują, że Tusk o niczym nie wiedział, on jest porządny chłop, tylko – że zacytuję klasyka – „inni, niektórzy, wbijają mu szpilki, to nie ludzie, to wilki”.

    Głosowanie w sprawie Kamińskiego to ewidentna ustawka: Tusk zapewnił Kamińskiemu immunitet, w zamian za co Kaczyński obiecał mu to i owo. Na przykład że nie będzie się już czepiał o takie głupstwa, jak infoafera czy Pendolino, a jeśli obejmie władzę, to nie będzie Tuska gnębił.

    Wobec powyższego zastanawiam się, kiedy Tusk dowiedział się o taśmach, które w poniedziałek opisze „Wprost” (o czym już huczą wszystkie główne portale) i jaka będzie reakcja Kaczyńskiego na te rewelacje. Bo ta sprawa, w odróżnieniu od pseudoafery z Kwaśniewskim, rzeczywiście kwalifikuje się do komisji śledczej.

  128. Byku

    Nie oceniam młodych źle tylko realistycznie.

    Pisałem, że rozumiem czemu domagają się legalizacji marihuany (ich główny wyartykułowany postulat polityczny). Jasne jest, jak napisałeś, że bez znieczulenia trudno jest na klatę wziąć tę rzeczywistość gdy się ma 20 lat. To boli przecież.

    Pzdro

  129. mag
    14 czerwca o godz. 11:18

    Polemika z tobą na jakikolwiek temat nigdy mnie nie zainteresuje, ale nie daruję sobie uwag pod adresem twoich kongenialnych mądrości.

  130. Egalite a immunitet……..

    Dlaczego chłopcy to robią?
    Bo mogą……
    Któż im podskoczy?
    Władza?
    Przecież ONI są władzą.
    A każda władza ustanawia Prawo dla siebie.
    Te 25 lat budowania demokracji, skutkuje również bezkarnością budowniczych.
    I tak w pocie czoła budujemy społeczeństwo klasowe, z nową nomenklaturą.
    Tyle że ta poprzednia była zdecydowanie mniej liczna.
    No i ze względów ideologicznych w swojej pazerności sie samoograniczała.
    Obecna nie ma takich zahamowań.
    Bo obecna ideologia jest inna.
    Chciwość jest dobra…….

  131. „Państwo polskie istnieje jedynie teoretycznie” – to słowa Bartłomieja Sienkiewicza. O polskich inwestycjach mówi: „ch…, dupa i kamieni kupa”.

  132. Kaminski nie rozliczony, zaczyna przechodzic do ataku i zadac komisji w sprawie przez siebie zainscenizowanej, zamiast samemu stanac przed taka komisja. W ogole to przypomina mi slynnego ministra Wyszynskiego od Stalina, co to mowil:dajcie mi czlowieka a ja znajde na niego paragraf. Okazuje sie on jednak byc malym tchorzem. Skoro bowiem jest taki pewny swych oskarzen, czemu za wszelka cene chowa sie za immunitetem? Tchorzostwo. Wysmiewany agent Tomek okazal sie byc bardziej odwaznym i sam zrzekl sie immunitetu. Natomiast ten agencina od tajnych sluzb za grosz nie ma odwagi. Potrafi tylko falszywie oskarzac zza zaslony: najpierw sfingowal afere Lepperowi, potem sprawdzal premiera, teraz bierze sie za Kwasniewskich, ktorym nie dorasta do piet, pewno dlatego zagial na nich parol maly tchorz.

  133. Rem

    Kilka dni temu czytałem jakieś przecieki o przyśpieszonych wyborach z uwagi na brak subordynacji (delikatnie mówiąc) w szeregach PO.

    Taśmy są najwyraźniej efektem tej niesubordynacji – peowskie buldogi znów walczą pod dywanem.

    No ale kogo te taśmy obchodzą?

    Pzdro

  134. Najlepiej niech juz opozycja wygra te nadchodzace wybory, skoro rzadzaca partia nie chce byc normalna partia rzadzaca a jej poslowie i koalicjant kieruja sie wlasnymi interesami, zamiast panstwowymi. Niech Kaczynski czy Korwin-Mikke przejmia wladze i zaczna swe rzady, wtedy wielu obecnym poslom z PO czy PSL otworza sie oczy, ale bedzie za pozno, niech swoje sumienia judaszowskie realizuja pod rzadami PiS. A potem niech juz bedzie nawet druga Ukraina z majdanem na Krakowskim, gdy wiekszosc pojmie, co sie dzieje. Przeciez Ukraincy tez mieli dosc Juszczenki i wybrali legalnie Janukowycza. Czemu ma nie byc tak samo i u nas?

  135. @rem & Nemer
    Na czym polega problem z łupkami w Polsce:
    „Odwiertów jest zbyt mało, a firmy niechętnie dzielą się ze sobą zdobytą wiedzą. – By dokonać oceny, musi zostać wykonanych przynajmniej 300 odwiertów na terenie całej Polski – przekonuje Parker Snyder, prezes Koalicji Gazu Łupkowego. Snyder pochodzi z Pensylwanii, czyli największego łupkowego zagłębia USA. Tam 50 otworów wierci się w ciągu miesiąca. Amerykanie mają łatwiej, bo łupki leżą na mniejszych głębokościach, są bardziej porowate, a przede wszystkim łatwo się kruszą. Nasze porów z gazem mają mniej i, co najgorsze, są elastyczne, więc podczas szczelinowania zamiast się kruszyć, odkształcają się i spękania szybko się zaciskają – wyjaśnia dr Łukasz Nieradko z Wrocławskiego Centrum Badań EIT. Trzeba opracować polską technologię, bo amerykańska nie daje takich efektów jak za oceanem. Prace trwają.”
    http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/rynek/1581101,1,co-dalej-z-lupkami.read

  136. Nemerze,
    1. Nieeleganckie jest podpieranie prok. Seremeta nominacją poprzedniego prezydenta, bo podsunięto mu 2 kandydatury, z których żadna nie była jego upatrzoną. Gdyby to LK decydował rzeczywiście kto ma być prokuratorem generalnym, z pewnością nie byłby nim obecnie urzędujący. Równie dobrze mogli mu dać do wyboru Zalewskiego i Jaskiernię.
    2. Jeżeli sp….nie sprawy polega na tym, by jej w prokuraturze łeb ukręcić, bo np. za wysokie progi na prokuratora nogi, a telefony brzęczą i zainteresowanie ogromne (oczywiście bez nacisków, skąd by znowu..?) to wiele takich było i wszystko wskazuje, że nic się pod tym względem nie zmieni na lepsze, dopóki wille będą mogły być sprzedawane jako buty w rozmiarze EU.
    3. W tej kwestii nie może być między nami zgody, albowiem walka z przestępczością korupcyjną jest w Polsce sprawą polityczną, a nawet partyjną o tyle, że to jedna duża partia (druga duża i silna poparciem m. in. skazanych i uwięzionych zmieniła radykalnie zdanie w tej kwestii, kiedy korupcja wystrzeliła gejzerem w jej wyższych szeregach partyjnych), że to ta jedna duża i licząca się wciąż partia stawia sobie walkę z korupcją za jeden z najważniejszych celów politycznych.
    To b. znamienne, że tow. Miller i jego czereda polityczna, gdy atakują CBA nie mówią w ogóle o walce z korupcją, ale straszą swoich powrotem jakobinizmu IV RP.

    4. Możesz M. Kamińskiego mieć za tchórza. Twoja sprawa. Mnie mimo wszystko wydaje się, że trzeba niemałej odwagi, by zacząć deptać po szpilkach pięknej Joli. Ona taka piękna jak i krystalicznie uczciwa. Nigdy nie wiadomo, kiedy trafi się jakiś złodziej samochodów ze spluwą i załadowanym nabojem specjalnej konstrukcji, utrudniającym identyfikację broni, który upatrzy sobie akurat twoje Dewoo, (bo przecież, że nie właściciela). Różne wypadki chodzą po ludziach, którzy za bardzo chcieli, a za mało mogli. A to czołowo trafi cię TIR z Białorusi na pustej drodze, a to hamulce przestaną działać na zakręcie, a to zaczniesz nagle podskakiwać w Sejmie i posłów w rękę całować… Naprawdę, aż roi się od możliwości przeróżnych skrócenia ci niepotrzebnych cierpień, albo przerobienie na świra, gdy tylko dotkniesz interesów nietykalnych. A tu patrzaj, Nemerze, M. Kamiński nie ma ochrony…

  137. @Kartko z Podróży,
    a mnie te taśmy obchodzą. Gdyby je ujawniono przed wyborami, to Korwin-Mikke miałby tyle co Maryna LePenowa pewnie i to byłby dopiero kwik.
    Pozdrawiam, Nemer

  138. Chyba sezonu ogórkowego w tym roku nie będzie, te taśmy to prawdziwy granat w szambie.

  139. Z drugiej strony, ktoś kto jest w miarę świadomy zdziwi się na stwierdzenie ministra, że Polska to państwo fikcyjne? No raczej nie.

  140. Nemer

    Przeczytałem we Wprost zapowiedź materiału.
    I przyznam, że nie budzi on we mnie zdziwienia, bo na podstawie doświadczeń tak sobie stosunki w ramach grupy rządzącej wyobrażałem. Tak to od lat widzę jak z tych taśm wynika.
    Więc co ma mnie bulwersować? „Ch …, dupa i kamieni kupa”? – w tym przypadku akurat Sienkiewicz ma rację.

    Pzdro

  141. Fidelio z 15,27

    No własnie.

    Pzdro

  142. Najciekawszy w tych nagraniach jest chyba deal Belki z Tuskiem, ciekawe dlaczego Belka chciał się pozbyć Rostowskiego jako ministra? W czym mu przeszkadzał, to jest ciekawe.

  143. Czymże są kwiatki dla Marysi w porównaniu z tym, co dzieje się za kulisami – w gronie politycznych krętaczy?
    Daniel Passent pisze, że układy są jakimś mitem, którym podnieca się świadomość zbiorowa. Niestety, w odróżnieniu od mitu, układ można przyłapać na ewidencji.
    Taśmy ujawniają po raz kolejny wielką klasę polskiej polityki. Sami mężowie stanu. Dbałość o dobro kraju. Pełna kultura.
    Czeka nas kolejne trzęsienie ziemi.
    A jakie będą konsekwencje?
    Lepiej jest jednak nie mieć z tym towarzystwem nic wspólnego.

  144. Drugi wniosek to taki, że Sienkiewicz to przynajmniej inteligentny facet i rozumie co się dzieje w tym kraju.

  145. ”Na czym polega problem z łupkami w Polsce:”
    .. ”Trzeba opracować polską technologię… Prace trwają.”
    Zgaduję: pracę prowadzą: syn, synowa, szwagier z kolegą i z przyjaciółką. Na razie rozglądają się za odpowiednim terenem (wymagania skromne: w pobliżu kościół, burdel, góry i port pełnomorski)
    A tak na prawdę problem z łupkami polega na tym, że ich nie ma. W Polsce Amerykanie prognozowali 5,3 bln m3 (dla lepiej zorientowanych jest to 187 bilionów stóp sześciennych, mogę podać też w kubicznych sekundach świetlnych) a jest tego ponad 10 razy mniej i jeszcze brak odpowiedniej technologii.
    Na nieszczęście Ukraińców u nich Amerykanie prognozują 7 bln m3. Po Donieckiem. Trzeba tylko jakoś usunąć mieszkańców.

  146. Kartko, bardzo podobne nagrania spowodowały upadek rządu Gyurcsanego na Węgrzech.

  147. Coraz dziwniej, taka afera, włączam tvn24 – coś o piratach drogowych, na dole ekranu żadnego paska z napisem PILNE, Polsat NEWS to samo… dziwne.

  148. kadett, ale o co chodzi z tymi Kwaśniewskimi?

    Jeśli mieszkali w willi, która formalnie należała do kogoś innego, to należy ich raczej oskarżyć o niezarejestrowanie umowy najmu i niezapłacenie należnych z tego tytułu podatków.

    Nie wykluczam, że Kwaśniewski w czasie swojej działalności politycznej „zorganizował” i dobrze ulokował naprawdę duże pieniądze, ale nie rozumiem, dlaczego miałby ukrywać 3 miliony, które w jego przypadku nie powinny budzić żadnych podejrzeń. Zwłaszcza że Kwaśniewska na początku lat 90. założyła agencję nieruchomości, a na tym można było wtedy zarobić naprawdę duże pieniądze, nawet jeśli było się zwykłym Kowalskim.

    Podejrzewanie kogoś o przestępstwo na podstawie tego, że mówił szyfrem o dużych sumach pieniędzy, jest śmieszne. Wielu ludzi stosuje podobne metody w kontaktach telefonicznych lub mailowych ze zwykłej ostrożności.

    A poza tym, to zawsze gdy czytam o supertajnej operacji superagenta Tomka z willą w Kazimierzu, przypominają mi się filmy o gangu Olsena.

  149. Rem

    Ale to było w innej sytuacji politycznej. Węgry były zbuntowane. Wierzyły w zmianę.
    A tu i teraz jest marazm

    Pzdro

  150. Nemerze,
    zapooooomniałem o najważniejszym… Okazję do tego, byśmy mogli usłyszeć argumenty M. Kamińskiego nie odebrało mu jego tchórzostwo, jak chciałbyś to widzieć z NELĄ BEZANCA do spółki, a ustanowienie klauzuli tajności wprowadzonej przez obecne kierownictwo CBA i prokuraturę, w której kierownictwo sprawuje znajomy królika. Sprawy majątku pary prezydenckiej to nie są w III RP sprawy dla pospólstwa i tłuszczy.

    Przecież nie kto inny, tylko M. Kamiński i PiS domagają się pełnej jawności w tej sprawie, w przekonaniu, że w przypadku uchylenia immunitetu i sprawy sądowej zawsze znajdzie się sposób na sprawne jej wytulejowanie. Akurat większość wyroków w sprawach korupcji, w które zamieszani byli ludzie jedynie słusznej partii (tak, jak była posłanka Sawicka, uwiedziona przez agenta Tomka do wzięcia łapówki wbrew jej woli, oczywiście) sądy tulejowe rozstrzygają na ich korzyść.

  151. Fidelio

    Reżimowe INFO przerwało ramówkę i nadaje tylko na ten temat. Ale oczywiście tonująco.

    Pzdro

  152. @rem
    „Nie wykluczam, że Kwaśniewski w czasie swojej działalności politycznej „zorganizował” i dobrze ulokował naprawdę duże pieniądze, ale nie rozumiem, dlaczego miałby ukrywać 3 miliony, które w jego przypadku nie powinny budzić żadnych podejrzeń. Zwłaszcza że Kwaśniewska na początku lat 90. założyła agencję nieruchomości, a na tym można było wtedy zarobić naprawdę duże pieniądze, nawet jeśli było się zwykłym Kowalskim. ”

    Ale przecież Oleksy, który jednak musi znać dość dobrze realia Kwaśniewskich przyznał, że taka kasa im się nigdy legalnie nie zgodzi. Zresztą gdyby się zgadzała to by robili takie cyrki z podstawianiem jakichś słupów do transakcji nie mówiąc już o tych cyrkach z butami w rozmiarze europejskim i amerykańskim. Gdzie tu logika?

    „A poza tym, to zawsze gdy czytam o supertajnej operacji superagenta Tomka z willą w Kazimierzu, przypominają mi się filmy o gangu Olsena.”

    Uśmiałem się 🙂

  153. @rem (15:44)
    Wiesz co, Jolu..? A może byśmy tak wykazali się konieczną zapobiegliwością i na wszelki wypadek przeprowadzili rozdzielność majątkową, licho nie śpi…
    PS
    Co też stało się faktem. Przypowieść o żonie Cezara nijak się ma tutaj do tej rozdzielności.

  154. Najśmieszniejsze będzie to jak po tych taśmach nadal PO będzie prowadzić w sondażach, co wcale nie jest wykluczone.

  155. Ale, że Belka taki? No to dla mnie jednak pewien szok. Myślałem, że to jest po prostu profesjonalista, ekonomista daleki od politycznych gierek, a tu proszę. Pytanie czy on działał we własnym imieniu.

  156. Fidelio

    Masz rację z sondażami.
    Opinia publiczna może docenić szczerość przedstawicieli władz. To może być premia za szczerość.

    Mnie się np szczera i realna ocena państwa i jego polityki dokonana przez Sienkiewicza podoba.

    Pozdrawiam

  157. @Kadett,
    – z Tym Seremetem, to chodziło mi o wyeksponowanie, że nie mam powodów, by jego ocenę podważać. Co do Joli, to mam swoje zdanie od bardzo dawna i nawet z „osobistym dotknięciem” gdy po bankructwie „Polisy”, którą z Maryśką Oleksową prowadziła, nie udało mi się odzyskać należnych mi jakichś tam pieniążków. Talentów do interesów jej nie brak, to pewne;
    – Poza tym, to nie chcąc przynudzać już więcej, powiem tylko tyle, że marzyła mi się firma i ludzie w niej, której mógłbym przyklaskiwać i stawać za nią bez względu na to, która z opcji jest przy władzy a zawiodłem się i po prostu krew mi się czasami w żółć przemienia;
    – A w ogóle, to trzeba być czujnym i uważać na blogu w kwestii spraw, które poruszyłeś w ostatnim punkcie, bo jak tylko zacznie się mieć wątpliwości np. do tego, że można popełnić samobójstwo strzelając do siebie kilka razy, w tym zdaje się, raz w plecy, to od razu się zaczyna robić za oszołoma spiskowego.
    Pozdrawiam, Nemer

  158. @KZP
    „Masz rację z sondażami.
    Opinia publiczna może docenić szczerość przedstawicieli władz. To może być premia za szczerość.

    Mnie się np szczera i realna ocena państwa i jego polityki dokonana przez Sienkiewicza podoba.”

    Hehe, nie zrozumiałeś mnie, po prostu to jest kwestia tego, który strach zwycięży: czy strach przed niekompetentnymi katotalibami z PISu, czy strach przed skompromitowanymi cynikami z PO. Sienkiewicz był szczery prywatnie, publicznie był hipokrytą, trudno żeby został za to nagrodzony.

  159. Jeszcze jedna sprawa – dlaczego to wyciekło dopiero po wyborach – bez sensu z punktu widzenia logiki działań osoby, który by chciał najbardziej zaszkodzić PO.

  160. „Chooj dupa i kamieni kupa”. Sienkiewicz o wolnej ojczyźnie.

  161. ” Gdyby to LK decydował rzeczywiście kto ma być prokuratorem generalnym, z pewnością nie byłby nim obecnie urzędujący.” – napisał kadett.
    Nie jestem przekonany co do decyzyjnego ubezwłasnowolnienia Prezydenta Kaczyńskiego w sprawie nominacji p. Seremeta na stanowisko Prokuratora Generalnego. W czasie pełnienia swej funkcji Prezydent Kaczyński dał bowiem wyraz swojej samodzielności w podobnej sytuacji, przy czym tamten przypadek był w tamtym czasie szeroko komentowany i dyskutowany właśnie w kontekście uprawnień Prezydenta. Być może pamiętacie Państwo: chodziło o odmowę powołania (nominacji ) na stanowiska sędziów. Zgodnie z art.179 Konstytucji sędziów powołuje Prezydent RP na wniosek Krajowej Rady Sadownictwa. W przypadku, o którym piszę Prezydent Kaczyński, mimo wniosku KRS i pozytywnej opinii o kandydatach odmówił kilku osobom powołania i z tego co wiem, swego stanowiska nie zmienił i swej decyzji nawet nie uzasadnił.
    Prokuratora Generalnego zaś powołuje Prezydent RP spośród dwóch kandydatów przedstawionych przez- po jednym – Krajową Radę Sądownictwa i Krajową Radę Prokuratorów (art.10a ustawy o prokuraturze). Zauważcie Państwo, że – choć dotyczy to różnych i różnej rangi stanowisk – to jednak tryb powoływania Prokuratora Generalnego i sędziów jest podobny, nawet możnaby powiedzieć identyczny. Róznice dotyczą jednego z organów przedstawiających i liczby kandydatów.
    Czy zatem – w świetle powyższych przykładów – zasadną jest teza, że Prezydent Kaczyński tak naprawdę nie miał wyboru ? Czy mógł nie powoływać żadnego z przedstawionych kandydatów skoro mu „nie pasowali” tak jak i odmówił nominacji (powołań ) sędziowskich ?

  162. Układ III RP
    „Otoczenie prezydenta Bronisława Komorowskiego bagatelizuje nagrania rozmów czołowych polityków obozu rządzącego. – Dla mnie to wygląda na kaczkę dziennikarską. Znam prezesa Belkę i ministra Cytryckiego, to nie są spiskowcy – przekonuje prod. Tomasz Nałęcz, doradca prezydenta. – Nie mogę sobie wyobrazić ich jako spiskowców, może spotkali się przy jakiejś okazji – dodaje.

    – Cała historia brzmi nieprawdopodobnie, to próba znalezienia sensacji. Ktoś nie miał tematu i sobie wymyślił takie nagrania. Wygląda mi to na próbę ratowania nakładu pisma – ocenia Nałęcz. – Jestem przeciwko nagrywaniu ludzi, którzy poszli coś zjeść. Tego rodzaju praktyki trzeba traktować z oburzeniem i przymrużeniem oka – dodaje.

    Jest też przeciwny powoływaniu komisji śledczej w tej sprawie. – Polskie państwo zmarnowało już kupę pieniędzy, żeby wyjaśnić rozmowę przy kieliszku panów Oleksego i Gudzowatego. Mam o naszym państwie zbyt wysokie mniemanie, żeby sądzić, że będzie się zajmowało takimi rewelacjami – przekonuje Tomasz Nałęcz. – Wątpię, żebym nawet przeczytał ten tekst w tygodniku. Równie dobrze mogli napisać, że te osoby przygotowują wyprawę na księżyc – dodaje doradca Bronisława Komorowskiego.”

  163. @fidelio 14 czerwca o godz. 13:27
    „To dlaczego w rozmowie ze mną powołujesz się nadal na mit o pucybucie skoro sam wiesz, że jest już od dawna martwy?”
    Sprowadzasz dyskusję do medialnych hasełek a potem się dziwisz, że takim językiem (prawie) niczego sensownego nie można powiedzieć?

    @Ewa-Joanna rzuciła mi tym samym językiem wyzwanie i poprosiła o choćby jeden przykład. Przykład i to nie milionera ale miliardera, podałem. Myślisz, że mnie to zadowala? Myślisz, że dla mnie jedostkowe przypadki to wszystko, co mnie obchodzi? Nie jestem taki simplicio jak @fidelio i nie rzucam się na mity jak kot na szperkę. To ty, @wiesiek59, @Ewa-Joanna i masa innych najpierw znielubiacie a potem szukacie przykładów potwierdzających wasze teorie o śmierci mitów.

    Nie wątpię, że komuszkom a przynajmniej lewicowym sympatykom pomysł amerykańskiego przemysłu samochodowego, biorącego robotników z ulicy, bez wykształcenia i przez dłuższy czas niż istniał peerel płacących im pieniądze zapewniające standard życia nie do wyobrażenia w tymże peerelu, wydaje się obywatelskim prawem a nie mitem.

    Dla mnie był to właśnie przykład amerykańskiego mitu funkcjonującego w praktyce. Związki zawodowe i rozwój reszty świata sprawiły, że ten mit musiał zakończyć żywot jako mit właśnie. Dłużej się nie dało.

    Teraz młody człowiek musi iść do szkoły, uczyć się „twardych” przedmiotów i rozwiązywania zadań a nie przepakowywania cudzych myśli i pisania bibliografii.

    Ja wolę tę nową sytuację. Lewaki wolą stary mit o robolu bez pojęcia mającym „prawo” do domu o powierzchni i standardzie 5x takim jakie mieli komuszy bonzowie w socjalistycznych barakach. Lewuski kochają wypominanie złym kapitalistom, że po więcej niż pół wieku przestali zapewniać niewykształconym roolom taki poziom życia, ktróy w realnym socjaliźmie pozostał w sferze mitu.

    Niestety, robotę roboli przejął trzeci świat szybko doganiający (i równie szybko wyprzedzający) drugi świat. W pierwszym świecie – jak się chce żyć na jego poziomie – trzeba iść do szkoły i studiować informatykę, fizykę, elektronikę, mechanikę, biologię i chemię a nie ebonics i social studies.

    Zakończył się mit o głupku, którem się udało. Teraz pucybut musi ostro zawalczyć i gwarancji nie ma.

    No i na koniec mała uwaga. Powiedzmy, że w Europie ostatnio awans społeczny udaje się większemu procentowi ludzi aniżeli w USA. Czyli z klasy 4 przechodzą do klasy numer 3 albo nawet 2. Ktore to klasy można (m.in.) charakteryzować ilością i powierzchnią łazienek w „przeciętnym” domu danej klasy. Otóż powiem na to, że good for them. Wreszcie duża część Europejczyków, ktora awansuje do europejskiej klasy (dajmy na to) numer 2 będzie mogła cieszyć się taką samą liczbą łazienek i taką samą ich powierzchnią jak Amerykanie z amerykańskiej klasy 4-tej. Zawsze to jakiś sukces europejskiej mobilności społecznej, prawda?

  164. kadett 14 czerwca o godz. 15:58 Okazję do tego, byśmy mogli usłyszeć argumenty M. Kamińskiego nie odebrało mu jego tchórzostwo, jak chciałbyś to widzieć …

    @Kadett,
    nie, nie, to się źle zrozumieliśmy. Chodziło mi o to, że gdyby stanął przed sądem, to moim zdaniem i CBA i prokuratura musiałyby odtajnić sprawę na tyle, że o meritum opinia publiczna mogłaby być informowana a przy okazji i o innych sprawach. To dziwne dla mnie, że kwestia zarzutów stawianych Kamińskiemu zamieniła się w sprawę Kwaśniewską i już niewielu się interesuje, czy Kamiński i jego pretorianie łamali prawo czy nie. Ja nie chce dać się wpuszczać w ten kanał, co nie znaczy, żebym uważał, iż Kwaśniewskim nie należy się dobrać do d…
    Pozdrawiam, Nemer

  165. Fidelio

    Podobnie jak Sienkiewicz postąpił kiedyś Drzewiecki. Myślę, że jego myśl, która weszła do polskiej klasyki politycznej „Polska to dziki kraj” ujęła ludzi prawdą i pozostawiła po nim dobre wspomnienia.
    Choć oczywiście władzę stracił. Z tym, że nie na skutek nacisku opinii publicznej ale kunktatorskiej decyzji Tuska.
    Tak może być i w przypadku Sienkiewicza bo nie podejrzewam, że społeczeństwo będzie wymuszać tego typu decyzje na premierze czy dymisję rządu.
    Jak pisałem wynikająca z rezygnacji obojetność wobec polityków jest tak duża, że żadna afera nie będzie w stanie ludzi politycznie zaktywizować – ani zastraszyć ani zmobilizować do zmian.

    Dlatego interpretuję kolejną aferę taśmową jako kolejną kłótnię o konfitury w rodzinie bez większych, szerszych reperkusji politycznych.

    Pzdro

  166. @Nemer
    ” To dziwne dla mnie, że kwestia zarzutów stawianych Kamińskiemu zamieniła się w sprawę Kwaśniewską i już niewielu się interesuje, czy Kamiński i jego pretorianie łamali prawo czy nie. Ja nie chce dać się wpuszczać w ten kanał, co nie znaczy, żebym uważał, iż Kwaśniewskim nie należy się dobrać do d…”

    Jestem przekonany, że spokojnie można założyć, że Kwaśniewscy w tej sprawie kombinowali (inaczej nie byłoby zakupu na słupa), a Kamiński niekoniecznie w tej, ale na pewno w innych sprawach przekroczył uprawnienia. Jestem zdania, że nie ma tu niewinnych.

  167. „Według tygodnika, podczas spotkania Sienkiewicz miał wypowiedzieć wiele kontrowersyjnych opinii. Na przykład, że „państwo polskie istnieje teoretycznie, praktycznie nie istnieje”, a jeden z głównych pomysłów rządowych, czyli Polskie Inwestycje Rozwojowe określić miał mianem „ch…, dupa i kamieni kupa. Tego nie ma”.

    PIR działa od ponad roku, poza kilkoma listami intencyjnymi i wstępnymi porozumieniami w sprawie ewentualnych przyszłych inwestycji z państwowymi firmami, rzeczywiście trudno doszukiwać się jakichkolwiek spektakularnych działań na rzecz rozwoju kraju. Trudno bowiem za takie uznać porozumienie z marszałkiem województwa Kujawsko-Pomorskiego w sprawie finansowania projektu budowy, przebudowy i utrzymania dróg wojewódzkich.

    Podczas spotkania miało też paść wyznanie Marka Belki, że na kilka miesięcy przed wybuchem afery z piramidą Amber Gold ostrzegał o tej sprawie premiera Donalda Tuska. Tymczasem oficjalnie prezes NBP wielokrotnie potwierdzał, że bank centralny nie interesował się działalnością Amber Gold i tym, czy firma może handlować złotem, bo nigdy nie wystąpiła ona o zarejestrowanie działalności kantorowej.”

  168. Sienkiewicz o państwie; „Ch…, dupa i kamieni kupa” i stwierdzić, że „Polacy mają w dupie orliki i autostrady”. Sienkiewicz miał również stwierdzić, że „państwo polskie istnieje teoretycznie, praktycznie nie istnieje”.
    Ja także mam to państwo tam gdzie ma go Sienkiewicz. A w sumie to hołota wami rządzi.

  169. Istniejecie tylko teoretycznie.

  170. fidelio 14 czerwca o godz. 16:10 Ale, że Belka taki? No to dla mnie jednak pewien szok. Myślałem, że to jest po prostu profesjonalista, ekonomista …

    @Fidelio,
    a może właśnie dlatego, że ” to jest po prostu profesjonalista, ekonomista …” 😉
    Na razie to nic nie wiemy poza tym, że jak w piosence Jaremy Stępowskiego – „Knajpa zakołysze się jak okręt”.
    Tu mogą być różne dna albo DeEnA, bo się plecie po internecie, że w ABW trwa cicha wojna o pozycję między tuskowym szefem a sienkiewiczowskim wiceszefem, czy na odwrót. Takie tam bagienko w którym zamiast zajmować się sprawami ważnymi, to para idzie w gwizdek ale czy to prawda?
    Pozdrawiam, Nemer

  171. Panie Passencie, ratuj! Przecież to granda, żeby nagrywać i ujawniać, co Elita Rządząca Polską myśli o Polsce i o Panu. No, ale Pan stanie na głowie, żeby coś wymyślić dla Elity ratowania, choćby nawet Pana miała b… g… w c… d…

  172. @Nemer
    „Na razie to nic nie wiemy”

    No nie, wiemy już dość sporo, raczej nie zmyślają o tych nagraniach.

  173. Nieładnie powoływać się na siebie ale to uczynię, gdyż wzmiankowałem o tym w swoich wczesniejszych wpisach „w sprawie Kamińskiego”.
    Zechciejcie przypomnieć sobie Panie i Panowie, że wniosek o pozbawienie M. Kamińskiego immunitetu dotyczył przekroczenia przez niego uprawnień w dwóch sprawach: dochodów Kwaśnmiewskich z willą w tle i prywatyzacji Wydawnictwa Naukowo – Technicznego. O zasadności zarzutów w sprawie Wydawnictwa, w której ofiarami padli W. Marczuk i B.Seredyński w ogóle się nie mówi i nie dyskutuje; jakby ich nie było. A były przecież.

  174. „W jednej z restauracji na Dolnym Mokotowie najważniejsi politycy w kraju ustalili, że minister finansów straci stanowisko, a bank centralny pomoże rządowi w podreperowaniu budżetu w trudnych wyborczych latach. Sensacyjne nagrania, które mają potwierdzać rzekomy deal ujawnił tygodnik Wprost.

    Według niego podczas kilku spotkań najważniejszych polityków w kraju miały paść mocne słowa mówiące o tym, że „państwo polskie praktycznie nie istnieje”, a Polacy „mają w du… orliki i autostrady, którymi nieustannie chwali się Platforma Obywatelska.

    Z doniesień tygodnika wynika, że Marek Belka, prezes NBP w zamian za wsparcie dla budżetu miał domagać się od ministra spraw wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza dymisji Jacka Rostowskiego – ustalenia miały mieć miejsce w lipcu 2013 roku, kiedy Rostowski jeszcze pełnił swój urząd. Poza tym prezes banku centralnego oczekuje nowelizacji ustawy o banku centralnym.”

  175. Zajęci sprawami krajowymi (aferami prawdziwymi i wydumanymi) przestaliśmy przejmować się niezbyt odległą Ukraina, gdzie codziennie giną ludzie.
    Samolotu chyba jednak nie zestrzelili tzw. banderowcy z Majdanu, by udowodnić światu, jakim to perfidnym podjudzaczem jest Putin.
    Tzw. separatyści raczej nie kupują czołgów i specjalistycznej broni w sklepach z militariami, których na Ukrainie jest, oczywiście, od groma.

  176. Dla mnie ta cała sprawa z nagraniami jest jednak dziwna. Po pierwsze paplanie takich rzeczy w jakiejś knajpie? Przez Ministra Spraw Wewnętrznych? Po drugie, dlaczego to ujawnili dopiero po wyborach, to nielogiczne.

  177. @mag
    „Tzw. separatyści raczej nie kupują czołgów i specjalistycznej broni w sklepach z militariami, których na Ukrainie jest, oczywiście, od groma.”

    Separatyści zajęli spore obszary kraju, w tym bazy wojskowe, w których można było też zając broń. Poza tym strącony helikopter to nic dziwnego w kraju, w którym trwa wojna domowa.

  178. @zza kaluzy 14 czerwca godz. 7:46
    Umknelo to mojej uwadze. Dzieki za komentarz.

  179. „Na drugim nagraniu Sławomir Nowak rozmawia z Andrzejem Parafianowiczem, byłym wiceministrem finansów i byłym szefem Głównego Inspektoratu Informacji Finansowej – twierdzi „Wprost”. Nowak miał prosić Parafianowicza o pomoc ws. kontroli finansów jego żony.

    – Chcą ją trzepać. Cały 2012 rok. Chcą najpierw wziąć rachunek bankowy. Mam nadzieję, że to dotyczy tylko jej działalności, a nie będą chcieli crossować tego z moimi rachunkami – mówił Nowak według tygodnika. Parafianowicz miał zapewnić go, że „zablokował” sprawę.”

  180. fidelio 14 czerwca o godz. 17:15 pisze: Dla mnie ta cała sprawa z nagraniami jest jednak dziwna. Po pierwsze paplanie takich rzeczy w jakiejś knajpie? Przez Ministra Spraw Wewnętrznych? Po drugie, dlaczego to ujawnili dopiero po wyborach, to nielogiczne.

    @Fidelio,
    no jak Cię lubię, no na rany psychiczne Julii T.

    – Na całym Świecie wiele spraw załatwia się a to na śniadaniu szwedzkostołowym a to podczas lunch’u, że o dinerach i innych saperach nie wspomnę. Tych 8 zarejestrowanych na jednego unijnego parlamentarzystę lobbystów to gdzie załatwia sprawy i kiedy?
    Knajpa i obiad to super okazja do omawiania załatwiania poważnych spraw czy prezentacji stanowisk.

    – Własnie, że logiczne, że po wyborach. Jakie byłyby wyniki, gdyby opublikowano przed, wiesz? Można pospekulować.

    Pozdrawiam, nieco zdumiony Twoja uwagą 😉 , Nemer

  181. „Partacze z Platformy” – i popatrz pan, po siedmiu latach ich rządów, jednak partacze. Czy oni się takimi takimi zrobili wczoraj, a może przedwczoraj, a może w zeszłym roku?

    Pan w partactwie żyje cale swoje dorosłe życie, wiec skąd ma pan wiedzieć, czy oni partacze, czy nie? Oni robią swoje, tak jak dawniej robiła swoje PZPR, po prostu. I nie ma wyjścia, bo faktycznie nie ma. A kto nie jest na pewno partaczem, może pan sobie pooglądać i poczytać
    http://cbrengland.salon24.pl/589840,mistrzem-swiata-anglia

  182. @Lex
    1.
    Inaczej wygląda sprawa mianowania grupy sędziów przez Prezydenta RP, a zupełnie inaczej mianowania 1 prokuratora generalnego. Prezydent RP mógłby odmówić mianowania sędziów, ale zdaniem części prawników powinien wówczas zgłosić swoje zastrzeżenia wobec kandydatów niemianowanych na piśmie albo poprzez swojego przedstawiciela w Krajowej Radzie Sądowniczej. Wnioskodawca po rozpatrzeniu zgłoszonych zastrzeżeń mógłby wówczas zdaniem tych prawników wniosek swój wycofać, jeżeli podziela zasadność zastrzeżeń wobec kandydata. Prawo polskie w sposób jednoznaczny nie precyzuje jaki jest tryb odmowy mianowania sędziego przez prezydenta RP i wymaga w tej kwestii jednoznacznego dopracowania. Prezydent wykorzystał zatem lukę prawną, dając tym samym pretekst do poprawienia prawa w tym zakresie.

    W przypadku mianowania prokuratora generalnego, dotyczy ono 1 osoby, w dodatku niebagatelnej roli w przestrzeganiu i egzekwowaniu prawa. W tym przypadku prezydent musi wybrać jedną z dwóch kandydatur, choćby nie chciał.

    2.
    Według zainteresowanego M. Kamińskiego żadne z przedstawionych mu zarzutów, które stanowiły podstawę do wniosku prokuratury o uchylenie mu immunitetu poselskiego nie wykraczały poza sprawę majątku byłej pary prezydenckiej.
    Dopóki sprawa objęta jest klauzulą tajności, nie dowiemy się jak jest naprawdę. Ponieważ sam zainteresowany M. Kamiński domaga się odtajnienia całej sprawy wraz z wnioskiem prokuratury, nie sądzę, by był tak wielkim ryzykantem, by kłamać w tej sprawie, bo a nóż widelec i odtajnią… Gdyby kłamał, mieliby dobry powód do odtajnienia, na chłopski rozum biorąc.

  183. ” Własnie, że logiczne, że po wyborach. Jakie byłyby wyniki, gdyby opublikowano przed, wiesz? Można pospekulować.”
    To znaczy temu, kto opublikował nagrania zależało na tym, by wybory do PE przeszły zgodnie z oczekiwaniami PO, ale po wyborach chce uwalić rząd. Gdyby znać frakcje w PO można by zgadywać której to frakcji nie opłaca się dalej rządzić. Oczywiście członkowie tejże frakcji nie występują jako negatywni bohaterowie nagrań, może dalej chcą kontynuować karierę w Brukselce.

  184. Henryk Sienkiewicz:
    „Jesteśmy narodem zdemoralizowanym do gruntu i upadłym. Cudzoziemcowi, który by tak twierdził, wybiłbym zęby, ale między nami mówiąc: tak jest.”

    Bartłomiej Sienkiewicz:
    „Ch…, dupa i kamieni kupa.”

  185. Nemer (16:35)
    Wydaje mi się, że jesteś w „mylnem błendzie”. Naprawdę nie słyszałeś nigdy o niejawnych rozprawach sądowych (np. ze względu na ważny interes państwa, reprezentowany w tym wypadku przez rodzinne interesy byłego prezydenta RP). Wiele spraw cywilnych odbywa się przy drzwiach zamkniętych, a co dopiero, gdyby nadszarpnięty miał zostać autorytet państwa…

  186. @Nemer
    „- Na całym Świecie wiele spraw załatwia się a to na śniadaniu szwedzkostołowym a to podczas lunch’u, że o dinerach i innych saperach nie wspomnę. .”

    No nie żartuj, pierwsza myśl ministra spraw wewnętrznych w takim miejscu powinna być taka: idealne miejsce żeby kogoś tu nagrać, ale na pewno taki człowiek (człowiek od tego żeby nagrywać a nie być nagrywanym) nie powinien w tym miejscu paplać jakby sam się prosił żeby go nagrano. Każdy inny minister tak, ale nie TEN, nie od TYCH spraw.

    ” Własnie, że logiczne, że po wyborach.”
    Tylko przy założeniu, że nagrywający nie chciał za bardzo zaszkodzić PO. Gdyby było puszczone przed wyborami, PIS na pewno by wygrało.

  187. @Indorze Prawidziwy,
    no też tak sobie myślę, że mogło tak być stąd trudno się oprzeć wrażeniu, że jedna z kilkunastu służb mająca i umiejętności i możliwości i sprzęt w tym siedzi.
    Można, „zapobiec” zorganizowaniu ataku terrorystycznego na Sejm, to i można czegoś posłuchać sobie, chociażby z nudów. Ile czasu to można grać w „pole minowe” na Windows’ach.

    Mnie, jako spiskowego oszołoma to bardzo interesuje sprawa (podam hasłowo);
    – Amber Gold;
    – OLT Express;
    – Plichta;
    – Michał Tusk;
    – Ihor Kolomoysky.

    Pozdrawiam, Nemer

  188. @Lex
    (w uzupełnieniu poprzedniego wpisu)
    Co więcej, M. Kamiński twierdzi, że w utajnionym przemówieniu odniósł się bezpośrednio do wszystkich przedstawionych mu we wniosku prokuratury zarzutów, wskazując na ich bezzasadność. Aż zatem prosi się o odtajnienie wszystkiego, nie uważasz..? A tymczasem cicho sza… i dalej tajne łamane przez nie bo nie…

  189. „Ryba psuje się od głowy” – jakie elity , takie państwo. Ta złodziejska transformacja zdemoralizowała całą Polskę.
    Wojna domowa na Ukrainie ustanowi nowe kanony „bezprawa i amoralności”.
    Polskie elity polityczne same ukręciły ten bat na własną ….

  190. kadett 14 czerwca o godz. 18:03 Nemer (16:35) Wydaje mi się, że jesteś w „mylnem błendzie”. Naprawdę nie słyszałeś nigdy o niejawnych rozprawach sądowych (np. ze względu na ważny interes państwa …

    @Kadett,
    no tak, zważywszy na to co bąkneło się raz Balcerowiczowi na temat kasy pewexowskiej, to rzeczywiście mógłby być „mus” utajnienia. A mus, to mus przecież. Nie wykluczam więc swego „mylnego błędu”, nie wykluczam.
    Pozdrawiam, Nemer

  191. Wojciech K. Bortkowski
    Nie dramatyzuj i nie histeryzuj.
    Na razie wojny domowej w Polsce nie ma i raczej się na nią nie zanosi.
    Siedź na tyłku w tej swojej Ameryce i pisz felietony do polonijnego Dziennika Chicagowskiego , czy jak on się nazywa.
    Uwielbiam pasjami te cenne uwagi niektórych emigrantów. Takich wujków- patriotów „dobra rada”.

  192. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … Tygodnik „Wprost” dotarł do taśm, na którychzarejestrowano rozmowy najważniejszych polskich urzędników. Na nagraniu utrwalono m.in. rozmowę, w której szef NBP ma obiecywać, że wesprzePlatformę Obywatelską, finansując deficyt budżetowy …

    Jak pisze „Wprost” – Marek Belka, szef NBP, obiecał ministrowi spraw wewnętrznych Bartłomiejowi Sienkiewiczowi wsparcie PO przy finansowaniu deficytu budżetowego w zamian za … / ” … Pierwsze pytanie, jakie przychodzi do głowy po publikacji „Wprost”, to kto nami rządzi i w czyim interesie. Bo na pewno nie jest to interes publiczny – mówi portalowi niezalezna.pl były wiceszef CBA Maciej Wąsik … / ” … Kompromitujących nagrań ma być jeszcze więcej. Chodzi m.in. o rozmowy szefa NIK Krzysztofa Kwiatkowskiego z Janem Kulczykiem oraz wicepremier Elżbiety Bieńkowskiej z szefem CBA Pawłem Wojtunikiem ” …

    – … Tak naprawdę „Bloody Mary” z Gorzowa – ma dopiero 17 lat, nie wie, co mówi, powtarza to, co słyszy w domu i wśród rówieśników, i to jest najsmutniejsze. Gdyby ona swoje poglądy wymyśliła sama, to byłoby pół biedy – prawda?

  193. Według „Wprost” podobnych taśm jest więcej – nagrane miało zostać spotkanie wicepremier Elżbiety Bieńkowskiej z szefem CBA Pawłem Wojtunikiem, szefa Najwyższej Izby Kontroli Krzysztofa Kwiatkowskiego z biznesmenem Janem Kulczykiem, a także Kulczyka z sekretarzem generalnym PO Pawłem Grasiem. Nagrane miało zostać również spotkanie związanego z Platformą biznesmena Piotra Wawrzynowicza z wiceministrem finansów Rafałem Baniakiem.
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/publikacja-wprost-wywolala-polityczna-burze-premier-reaguje/347qh
    ===================

    Trochę więcej wypłynęło danych……

    Mnie ciekawi, czy w naszym kraj w ogóle można rozmawiać, będąc na jakimś stanowisku? Czy też od pewnej pozycji zero znajomych, życia towarzyskiego, kontaktów?
    Prominentne osoby spotkały się, omawiały różne rzeczy, zawierały jakieś umowy.
    Czy to NORMALNE?
    Wydaje się że tak- przynajmniej mi.
    Doczytamy, będziemy wiedzieć więcej.
    Jak na razie nie widzę tu niczego PORAŻAJĄCEGO…..

    Ps.
    Jak w świetle tych wszystkich deklaracji wiary, katolickiego sumienia, moralności chrzescijańskiej, będą wyglądać niektórzy sędziowie i prokuratorzy?
    Grom z jasnego nieba byłby potwierdzeniem istnienia Boga……
    A tak insynuacje, malwersacje, stronniczość, wybiórczość, pozostaną bezkarne…..

  194. A jakby to było, gdyby ten ten Kamiński poprzez szefostwo w CBA, był takim miniaturowym polskim Edgar Hoover, który nazbierało tyle haków na swoich współczesnych , ze nic go nie ruszy ?

  195. @wiesiek
    „Jak na razie nie widzę tu niczego PORAŻAJĄCEGO…..”

    To ja nie wiem co by mogło Ciebie porazić? Chyba tylko prąd.

  196. fidelio 14 czerwca o godz. 18:05 No nie żartuj, pierwsza myśl ministra spraw wewnętrznych w takim miejscu powinna być taka: idealne miejsce żeby kogoś tu nagrać, ale na pewno taki człowiek (człowiek od tego żeby nagrywać a nie być nagrywanym) nie powinien w tym miejscu paplać jakby sam się prosił żeby go nagrano. Każdy inny minister tak, ale nie TEN, nie od TYCH spraw.

    @Fidelio,
    nie wiemy co paplał poza prezentowanymi tu „żołnierskimi słowami” za którymi jest jak na razie prawda przecież. Mówisz, że „paplał”, czyli nic wielkiego, nieważne bzdety ale np. z jedną poważniejszą sprawą lecz jeśli wcześniej uzgodnioną z interlokutorem i obiektem, to co? Odwraca to uwagę od niego jako sprawcy afery czy nie?
    Zanim nie dowiemy się czegoś więcej, to możemy sobie tylko „pohipotezować” blogotwórczo, bo nie mamy nic bardziej interesującego do roboty akurat.

    Mnie tam się w pale nie mieści, że ktoś nagrywa, archiwizuje i gra podsłuchami zastosowanymi wobec ministra SW i szefa NBP. To jakieś jaja. Grać to on a nie nim, to by mi bardziej „pasiło” ale mogę być w „mylnym błędzie” bowiem nawet ja nie jestem perfect. 😉

    Pozdrawiam, Nemer

    Pozdrawiam, Nemer

  197. Swoją drogą dziennikarz węgierski, któremu przypisuje się ujawnienie przemówienia Gyurcsánya (”kłamaliśmy w dzień, kłamaliśmy w nocy.. ”) Niejaki Eduardo Rozsa-Flores został zamordowany w 2009. roku w Boliwii po piętrowej intrydze – miał zlecenie na zorganizowanie lokalnej grupy samoobrony, przy czym zlecenie pochodziło od tych, którymi owa samoobrona miała walczyć. Skomplikowane to jest …

  198. Kompromitacja nadzwyczajna posłów ,taki wniosek nasuwa się po przeczytaniu Tekstu pana D.Passenta .
    Mimo tego nadwiślańskiego skandalu jest też inna Polska ,nad Odrą .
    Zakończył prace II Miedzynarodowy Kongres Morski, a od wczoraj DNI MORZA u stóp cudownego amfiteatru jakim są Wały Chrobrego w Szczecinie >dobra pogoda .Wróciłem wlasnie do domu i pozwalam sobie napisać kilka zdań .
    STS DAR MŁODZIERZY trzymaszatowa fregata ( 108 dlugości ,26 żagli ,silnik Cegielski -Sultzer ) zbudowana w 1981 /82 roku w stoczni im.Lenina .Port macierzysty Gdynia . Cumuje vis a vis Centralnego budynku- Muzeum Narodowego . Rewelayjny widok z Góry na żaglowiec ,Port , Trase Zamkowa i daleką Puszczę Bukową.( tam wzgórza a’la Beskidy )
    W Strone dworca morskiego w kolejności cumują ;
    -ORP Kontradmirał X.Czernicki – okret logistyczny przebudowny z kadłuba (bodaj okolo2008 roku) nieodebranego okretu przeznaczonego kiedyś dla Rosjan w pierwszej połowie lat 90 -tych XXwieku .
    ORP Kondor Okret podwodny ( zbudowany kiedyś w niemieckiej stoczni Nordseewerke dla Norwegi kórej służył do 2001 ,a polską bandrę podniesiono w 2003 roku >Oba okrety cieszą sie wielkim zainteresowaniem , olbrzymia kolejka zwiedzających .
    Statek resturacja „ŁADOGA ” widzę ,że armotor PŻM od ponad roku -mimo żadań radnych PiS -nie usunał z komina ( nieczynnego ) symbolu komunizmu SIERPA i MŁOTA na czerwonym tle tak na oko 15 X 15 cm . Nawisem mówiąc od lat ta wodna knajpa cumuje na nabrzeżu Odry ,nigdy nie zwróciłem uwagi na ten symbol komunizmu dopuki rady z PiS nie wytoczył armat .
    _ Zawisza Czarny -IIImasztowy szkuner Zwiazku Harcerstwa Polskiego na wodzie o 1961 ,gruntownie zmodernizowany w latch 1979 -1980 .
    Na nabrzezu widownia na krzesłach , a na żaglowcu znany zespoł muzyczny SZANTOWA muzyka – wreszcie nastroj morski .Owacje na siedzaco i stojaco
    _ Fryderk Chopin i inne mniejsze a na koncu tej stawki
    Replika SHTANDARTU flagowego okretu marynarki Rosyjskiej z czasów Cara Piotra I . Replika odtworzna na bazie rycin ,od 1994 roku uczestniczy w miedzynarodowych imprezach Morskich TALL Ships’ Races .
    Imprezy potrwają do niedzieli . Wyczuwa sie wielki głód MORZA , szkoda że żywsze zainteresownie Okretami Marynnarki wojennej defacto odnosza się do Marynarki Szuwarowej jak mówia zlośliwcy . No ,ale ma sie zmienić ,tylko po co ?!

  199. Miro Drzewiecki miał rację, dziki kraj, Hunowie u władzy.

  200. Nemerze,
    zawsze przy takich okazjach kieruję się logiką, która mi podpowiada, że więcej do ukrycia mają zwykle ci, którzy robią wszystko, by sprawa była tajna.

    Nie mam natomiast za grosz zaufania do „Wprost” przez osobisty mój wyjątkowo negatywny stosunek do naczelnego. Nawet, gdyby się miało okazać, że „Wprost” ma kolejne „taśmy prawdy” i gdyby nawet nie kwestionowano ich prawdziwości, w niczym to nie zmieni mojej opinii o naczelnym.

  201. Fidelio

    Dzięki na link na tekst o rozwodzie Bieleckiego.
    Ale przyznam, że jestem zaskoczony tym fragmentem: „Jakieś dwa, trzy lata temu Bielecki przeszedł nagłą metamorfozę. Kupił sobie motor za kilkadziesiąt tysięcy złotych, zaczął nosić się młodzieżowo. Mówiło się, że powodem jest znajomość ze znacznie młodszą kobietą”

    Nie tak dawno czytałem z nim wywiad i sprawiał wrażenie starego, zgorzkniałego zgreda. Wyjątkowo antypatycznie się zaprezentował.
    Nie sprawiał więc wrażenia zakochanego i odmłodzonego. Również na zdjęciach – też czasem je prezentujesz – nie sprawia wrażenia uskrzydlonego miłością do młodej laski. Powiedziałbym, że wręcz przeciwnie.
    Nie ma na nich młodziezowych ubrań, nie mówiąc już o motorze z panną w mokrej podkoszulce na tylnim siedzeniu.
    No chyba, że on tak profesjonalnie kamufluje się z uczuciami.
    Może mu to przyzwyczajenie z konspiry zostało.

    Pozdrawiam

  202. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … Ktoś z Czerskiej dostał zlecenie na materiał i bezpośrednio zainteresowani mają wiedzieć, że zleceniodawcy wiedzą. Jednocześnie wystawieni nie koniecznie muszą wiedzieć czego oczekują zleceniodawcy. Poszła zanęta i po składzie osobowym widać, że całość jest wymierzona w Tuska.” …

    http://www.kontrowersje.net/zacz_o_si_teraz_to_si_zacz_o_masa_latkowski_koronny

    – Tak naprawdę Marysia ma dopiero 17 lat, nie wie, co mówi, powtarza to, co słyszy w domu i wśród rówieśników, i to jest najsmutniejsze. Gdyby ona swoje poglądy wymyśliła sama, to byłoby pół biedy.

  203. @Nemer
    ” Mówisz, że „paplał”, czyli nic wielkiego, nieważne bzdety”

    No nie, nie. Paplał w sensie był nierozważny. Handlowanie stołkiem ministra konstytucyjnego w zamian za zmiany w prawie to dość poważna sprawa. Przecież na podobnym numerze złapali Rywina.

  204. więc już wówczas można było mając pieniądze nielegalnie wszystko kupić (za ryzyko trzeba było jednak dużo płacić)

  205. @kadett
    „Nawet, gdyby się miało okazać, że „Wprost” ma kolejne „taśmy prawdy” i gdyby nawet nie kwestionowano ich prawdziwości, w niczym to nie zmieni mojej opinii o naczelnym.”

    A co mnie obchodzi naczelny wprost, może być nim i sam Lucyfer byleby eksponował właśnie takie afery jak ta.

  206. Wcięło mnie początek wpisu i wyszło niezrozumiale
    Trochę potrwa ponowne napisanie go bo gdzieś znikł

  207. @KZP
    „Wyjątkowo antypatycznie się zaprezentował.”

    On chyba zawsze miał aparycję żula, zresztą widać to na tym zdjęciu z lat „młodości” z ex małżonką. Teraz chyba wygląda zresztą lepiej niż kiedyś bo nie ma tego obleśnego zarostu.

  208. Wiesiek59

    „Mnie ciekawi, czy w naszym kraj w ogóle można rozmawiać, będąc na jakimś stanowisku?”

    Przypominam sobie film amerykański (niestety nie pamietam tytułu), w którym intryga dotyczyła kontaktów mafii z radnymi miejskimi. Chodziło o ustawianie za łapówki przetargów na remonty miejskiego taboru komunikacyjnego – pociągi metra.

    Spotkania z radnymi wyznaczano na jakiś dzikich, opustoszałych, starych wysypiskach. Kontaktujący się ludzie podjeżdżali tam samochodami, stawali w sporej odległości od siebie, potem wychodzili z wozów i rozbierali się do naga. Chodziło oczywiście o aparaturę podsłuchowa. Dopiero w tych strojach adamowych wymieniano uwagi i walizki pieniędzy.
    Pamietam, że ta ostrożność zrobiła na mnie wrażenie.

    Pozdrawiam

  209. @fidelio
    Nie wciągaj mnie w żadne budowanie zamków na piasku. Jak dotąd są tylko zapowiedzi publikacji i upuszczanie smrodu z próbnych baloników. Słyszę, że wielu dziennikarzy starało się dzisiaj o dotarcie do rzekomych taśm i ich wysiłki spełzły na niczym. Pożyjemy, zobaczymy…

  210. mag
    14 czerwca o godz. 17:07
    Dawno temu jeszcze w PRL otrzymałem zadanie kupna najlepszego z możliwych do dostania minikomputerów. Wiedziałem że W USA uważa sie że jednym z najlepszych jest VAX , ale był on objęty embargiem na kraje komunistyczne. Szukając znalazłem firmę która między innymi zajmowała się sprowadzanie sprzętu komputerowego. Pojechałem tam, oferowali pecety. Ja z głupia frant zadałem im pytanie czy mogli by sprowadzić minikomputer VAX . Odpowiedź mnie zaskoczyła. Możemy jeżeli pana firma ma dostatecznie dużo dolarów do wydania bez ewidencji. Powiedziałem ale o ile wiem ten sprzęt objęty jest embargiem. Otrzymałem odpowiedź cytuję „Jak ma Pan pieniądze to i Pershinga Panu sprowadzimy.”
    MGM-31 Pershing I – amerykański taktyczny pocisk balistyczny krótkiego zasięgu (SRBM), uzbrojony w głowicę jądrową W50 o mocy 400 kiloton ) a więc już wówczas można było mając pieniądze nielegalnie wszystko kupić (za ryzyko trzeba było jednak dużo płacić)

  211. Belka miał trudności we współpracy z Rostowskim, oraz z ustawami tyczącymi banku i RPP.
    Czy mógł dyskutować?
    Wybrany na szefa NBP nie cierpiał wicepremiera……
    Naganne?

    Czym innym było moim zdaniem knucie Ziobry i Kaczyńskiego w sprawie Blidy.
    Tu chodziło o wpływ na teoretycznie niezależne śledztwo i dobór środków represji.

    Odsunięcie zaś Rostowskiego zmieniało jedynie środki fiskalne i umiejscowienie NBP w strukturze organów państwowych.
    Słusznie czy nie, ale zmienia się ilość ministerstw, zakres kompetencji urzędników, to raczej rutyna.

  212. kadett’cie,
    różne są przekazy. Niektórzy posłowie w radiu i tv. „przeciekali” na temat danych statystycznych dot. tego posiedzenia Sejmu i jego przebiegu. Wg. niektórych „relacji” sprawozdanie sejmowej Komisji Regulaminowej i Spraw Poselskich i przedstawienie wniosku prokuratury wraz z uzasadnieniem miało zająć 2 minuty (sic ! – Co znamienne w zestawieniu z inną info, że tylko 9 posłów z wnioskiem prokuratury sie zapoznało ) oraz, że wystapienie Kamińskiego, trwające ok.40 minut w całości poświecone było „sprawie Kwaśniewskich”.
    Jak więc zatem było ? Tylko ujawnienie materiałów z tego posiedzenia sejmowego mogłoby sprawę – choćby w części – wyjaśnić. Tu się zgadzam, gdyż utajnianie tego więcej szkody przynosi niż pożytku. Co widać także na blogu.
    Posłowie (niektórzy) także twierdzą, że to co Kamiński mówił w Sejmie stanowiło treść publikowanych znacznie wcześniej w Naszym Dzienniku i Gazecie Polskiej, a więc nihil novi sub sole . Te publikacje miały mieć miejsce nawet kilka lat temu (2006 -2008 )… Jak więc i z tymi publikacjami było ? Były czy nie i co zawierały ?

  213. Fidelio

    Taki zarost był modny w środowiskach biznesu i polityki pierwszej połowy lat 90.

    Moim zdaniem to już estetycznie lepsze od tego:

    http://pressmix.eu/wp-content/uploads/2014/05/Jan-Krzysztof-Bielecki-z-cygarem.jpg

    Pzdro

  214. @wiesiek
    „Wybrany na szefa NBP nie cierpiał wicepremiera……
    Naganne?”

    Gdyby cierpiał tylko z tego powodu to ok, ale polityczny handel jego głową to już jest przekroczenie konstytucyjnych kompetencji. To nie prezes NBP decyduje kto ma być ministrem finansów!

  215. Nie wiem dlaczego tak poważnie traktujecie informację sygnalną o podsłuchanej rozmowie polityków. Już nie raz Wprost miał kłopoty z powodów nierzetelności informacji. Trzeba poczekać przeczytać artykuł, poczytać odpowiedzi na jego temat , bo wtedy coś na prawdę będziemy wiedzieli. (a i tak niezbyt wiele , bowiem przykładowo z afery zwanej Rywina zrobiono wielka bombę polityczną która rozwaliła SLD , atak na prawdę to były to trochę ploty z magla i głupota Rywina)

  216. @maciek
    „Nie wiem dlaczego tak poważnie traktujecie informację sygnalną o podsłuchanej rozmowie polityków. Już nie raz Wprost miał kłopoty z powodów nierzetelności informacji.”

    Ślepy jesteś? Przecież dałem już link do nagrania, w którym Belka jasno i wyraźnie stwierdza: moim warunkiem jest dymisja ministra finansów, mówi też o pieprzonej radzie polityki pieniężnej i inne smaczne rzeczy.

  217. Nie mówiąc już o uczonej dyspucie nad długością przyrodzenia. Prezes Belka ma bardzo ciekawe zainteresowania.

  218. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    maciek.g
    14 czerwca o godz. 19:19

    Wiesz jak pracuje-mysli-dziala-waruje „pies ogrodnika” aby moc pilnowac – grzadki”

  219. Prawicowe portale podały już stenogram tej pierwszej rozmowy

    Jest pod linkiem
    http://niezalezna.pl/56374-jest-pierwsza-tasma-odwolywanie-rostowskiego-i-anegdoty-o-chach

    Pzdro

  220. @Lex
    Jakieś publikacje były, bo w niektórych wypowiedziach w mediach ujawniający pewne szczegóły utajnionego posiedzenia Sejmu powołują się na nie, by uchronić się w ten sposób przed posądzeniem o łamanie tajemnicy państwowej. Druga strona dialogu (ta stojąca na stanowisku sensowności utajnienia) nie reaguje wtedy. W każdym razie ja tych publikacji nie czytałem.

  221. Teraz sobie przypominam kilka miesięcy temu jak ktoś przedwcześnie zapowiedział dymisję Rostowskiego, potem było dementi, a potem jednak dymisja. Widocznie w tym czasie Tusk się zastanawiał nad przyjęciem oferty Belki.

  222. @kartka:
    nie wierze, ze legalizacja marychy wiele zmieni; obawiam sie raczej, ze to jeszcze jedna forma eskapizmu, takze dlatego, ze w zadne mistyczne objawienia i poszerzanie swiadomosci nie wierze;
    nie wierze tez tym, ktorzy prowadza w polsce aberracyjna wrecz polityke penalizacji i sklaniam sie ku stanowisku komisji burmistrza nowego jorku, la guardii, z roku 1937
    http://en.wikipedia.org/wiki/LaGuardia_Commission

  223. Premier Pawlak jako komentarz do sprawy daje wykład co robić żeby się nie nagrać 🙂

  224. Z kolei dla premiera Oleksego najistotniejsze jest pytanie kto nagrywał i że to jest skandal! Hahaha, co za upadek, co za dno.

  225. Byku

    Nie pisałem o tym, że legalizacja ziela coś zmieni, bo nic nie zmieni.

    Pisałem natomiast, że legalizacja jest jedynym jasno wyartykułowanym postulatem politycznym młodzieży. Jedynym dla którego ona wyszła na ulice narażając się na represje.
    Oznacza to, że prawo do psychicznego resetu po doświadczeniu realu jest dla nich najważniejsze i niezbędne.

    Pzdro

  226. @fidelio:
    emigracja jest zawsze zwiazana z podwyzszonym ryzykiem; oczywiscie, nie zyjemy w czasach „mayflower”, ale integracja w nowym srodowsku nie zawsze sie udaje i problemem nie sa raczej napadajacy na trek zulusi, ale nabyta w polsce mentalnosc, obraz swiata.

  227. Panie Passencie, Pani Paradowska, Panie Michniku, Panie Durczoku, Pani Moniko, ratujcie.

    Wymyślcie coś, cokolwiek: pedofilia wśród zakonnic, zoofilia biskupa, nie wiem, szaleniec jadący rowerem po Marszałkowskiej z prędkością 188 km na h…

    Jak można potajemnie nagrać ministra spraw wewnętrznych? Ratujcie d… Elity Polski Ojczyzny istniejącej teoretycznie a nie praktycznie.

  228. Najbardziej proste i logiczne wytłumaczenie tej całej afery to akcja pani prokurator – mamusi Froga z BMW/M3. Żeby przykryc cała pogoń za króliczkiem, trzeba było unieruchomić policje, prokuraturę, media i Sienkieicza, aby synek kryminalista nawiał do jakiegoś neutralnego kraju. Zadzwoniła wiec do Kaminskiego , któremu tez zależy żeby zdjęli z niego obstawę i PIS odpalił swoje dossier.
    Teraz wszyscy zapomną o piratach drogowych i aferach gruntowych, czy Marczukowej a zajmą się dymisja rządu.
    Natomiast na blogu rusza najlepsi specjaliści od spisków i układów. Będzie się działo.

  229. Pawlak powiedział, że Rostowski likwidacją OFE naraził się międzynarodowym instytucjom finansowym i dlatego musiał stracić stołek. To by miało sens.

  230. Podczytane dzis w necie:

    „Wierzę w jednego Tuska ojca wszech-uwielbianego, stworzyciela autostrad, stadionów i pendolino, wszystkich dotacji z unii widzianych i niewidzialnych. I w jednego pana ministra Rostowskiego, doradcę Tuska prawdomównego, który przez kryzys jest stworzony ze wszystkimi długami. Tusk z Tuska, europejskość z europejskości, fakty prawdziwe z TVN obiektywnego, przez Lisa stworzone i mówione, współistotne Tuskowi. A przez niego wszystko się stało, co się stać nie miało. On to dla nas lemingów i naszego ogłupienia, zstąpił z Gdańska i za sprawą ŚP Lecha Kaczyńskiego przyjął miliardy z Unii i stał się socjaldemokratą. Pomógł Grecji również za nas i pod namową Merkel został poklepany i pochwalony oraz ponownie wybrany jak oznajmia PKW.”

  231. @byk
    „emigracja jest zawsze zwiazana z podwyzszonym ryzykiem; oczywiscie, nie zyjemy w czasach „mayflower”, ale integracja w nowym srodowsku nie zawsze sie udaje i problemem nie sa raczej napadajacy na trek zulusi, ale nabyta w polsce mentalnosc, obraz swiata.”

    Lektura dla Ciebie:
    „Polish migrants flee violent Britain
    Gun crime and racist attacks are driving many to return early to eastern Europe”
    http://www.theguardian.com/uk/2007/oct/07/immigration.immigrationandpublicservices

  232. p.s.
    osobiscie nigdy nie zamierzalem emigrowac, ale tak mi sie w zyciu „porobilo”
    (druga wojna swiatowa,jej reperkusje graniczne etc.), a dokladnie: to nigdzie nie „wyeimgrowalem”, bo zawsze czulem sie, jako tlumacz i pisarz, obywatelem kosmosu 😉

  233. Muszę sprawdzić kiedy będzie najbliższe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej, transmisja z tego wydarzenia to byłby hit lepszy niż finał mundialu: Belka vs Hausner czyli ch..j dygotalny 🙂

  234. fidelio
    14 czerwca o godz. 20:26
    tez na ten temat
    http://www.youtube.com/watch?v=DVn6qfYxRw8

  235. Możecie mi, zwłaszcza panowie „prawostronnie” postrzegający naszą „umęczoną”, mieć za złe, ale jestem pod pozytywnym wrażeniem po obejrzeniu na tym paskudnym tełaenie programu publicystycznego z okazji 25-lecia wolności PR, prowadzonego przez red. Durczoka, z udziałem Frasyniuka, Onyszkiewicza, Celińskiego i Bugaja (ten ostatni, dr ekonomii, akurat raczej mnie wkurza już od dawna, ale to moje prywatne odczucie).
    Warto było posłuchać ciekawej rozmowy z mądrymi ludźmi prowadzonej przez inteligentnego dziennikarza.
    Wnioski każdy mógł sobie wyciągnąć.

  236. @mag
    „Bugaja (ten ostatni, dr ekonomii, akurat raczej mnie wkurza już od dawna, ale to moje prywatne odczucie).”

    Skromny i uczciwy facet, więc się nie dziwię, że Cię wkurza, skorpionice wolą zbójecki temperament 😉

  237. Fidelio 20.32
    Nie mam pojęcia jak Belka dowiedział się o tym, ze już kilkanaście lat temu, kiedy tylko poznałem Hausnera, zdefiniowałem go dokładnie tak jak uczynił to MB czyli dygotliwego ch. ?
    Inna sprawa że Belka jest bardzo wybitnym ekonomista, błyskotliwie inteligentnym i dowcipnym, a Hausner to tępy burak.

  238. Fidelio ;
    proponowanie czytania Innym tresci podsłuchow ?!, czy Ty jesteś normalnym facetem .
    Nie interesują mnie takie „skandale ” taka jest codzienność w każdej mafi ,co nie oznacza by „zdrowy” na umyśle zachecał do czytania BRR !
    Dziwny jest ten świat nad Wisłą .

  239. @mag, 20:40
    To był bardzo dobry program i konkluzja budująca.
    Teraz jestem rozdarty pomiędzy bombą publikacji Wprost, a Mundialem.
    Belka, Sienkiewicz – akurat mam do nich zaufania.
    Olaboga…
    Ściskam serdelecznie

  240. @absolwent
    „Inna sprawa że Belka jest bardzo wybitnym ekonomista, błyskotliwie inteligentnym i dowcipnym, a Hausner to tępy burak.”

    Eee… w takim razie nasze definicje błyskotliwości, inteligencji i dowcipności się różnią. Hausnera nie znam, ale teksty Belki były w bardzo złym guście. Oczywiście pewnie są ludzie, dla których rzucenie publicznie ch.jem jest oznaką błyskotliwości, ale ja do nich nie należę.

  241. Mieczysław Rakowski, kiedyś trzecia osoba w państwie, wychodził do ogrodów URM, aby szczerze pogadać.
    Od czasy taśm Michnika, wszyscy politycy dostali cynk, że elektronika zrobiła postęp.
    I co? JAJCO!

    Mnie opowiadała pewna restauratorka, że przy pewnych stolikach są pluskwy…

    A tu cały kraj szuka kierowcy, potencjalnego bandyty, a przedstawiciele aparatu definiują faceta „biegającego po mieście i strzelającego z kałasza, ale nie zabijającego” (metafora), jako przewinienie.
    Jakiś nowy immunitet?

  242. Przesłuchałem fragment taśmy, przeczytałem dwukrotnie stenogram i nie zauważyłem w nim nic zaskakującego, szokującego.
    Po prostu interesy przy stole w knajpie w męskiej atmosferze.
    Wysłał Tusk Sienkiewicza na negocjacje, zwąchowiny i zgodnie ustalono warunki wstępne czyli głowę nieszczęsnego Rostowskiego.
    Oczywiście cała rozmowa rodzi wiele pytań ale myslę uzyskamy na nie odpowiedzi.

    Dialogi są dobre, tchną realizmem i mogą bulwersować może jedynie tych, którzy na poważnie traktowali tę kretyńską propagandę rządu w stylu ciu, ciu, ciu … . Cały ten zakłamany obraz konwencji a la Leni Riefestahl, „wizyt gospodarskich”, gładkiej gadki o niczym na tle jakiś ogrodów i innych propagandowych cyrków którymi się ludzi oczadza.

    Tak więc fragment dyskusji z obiadu ma u mnie dużego plusa za szczerości w ukazaniu politycznej kuchni RP – tak jak ona wygląda naprawdę.

    Niecierpliwie czekam na całość tego tekstu jak i na inne materiały które zapowiadają.

    Pozdrawiam

  243. Biedny Hausner. Tyle lat budował swoją karierę, tyle wysiłku w nią włożył, tak wysoko zaszedł, a teraz już na zawsze zostanie „ch**em dygotalnym”.

  244. stasieku
    No matkomoja!
    Właśnie napisałam na innym blogu, że strach iść do knajpy.
    Wezną i cię nagrają!
    A na miasto to lepiej nie wychodzić bo albo cię zgwałco, albo zabija na pasach.
    A potem szukaj wiatru w polu. Kto się o ciebie upomni?!

  245. Dlaczego pp Kwaśniewski i Bielecki nie chcą wrócić do czynnej polityki związanej z pełnieniem stanowiska państwowego?
    A przecież polityka to narkotyk…
    Wyleczyli się z uzależnienia?
    Dziele się podejrzeniem – nie chcą oświadczać o swoim majątku.
    I to jest proza życia politycznego.

  246. Mag z godziny 20;40 ;
    Oglądałem program Durczoka z udziałem Frasyniuka ,Onyszkiewicza Celińskiego i Bugaja . Kiedy Bugaj zaczynał mówić wyłączałem głos .On już mową ciała dawał do zrozumienia (niecierpliwe ruchy palcami ect >)innym i mnie , że za chwilę rombnie NIE ZGADZAM sie z Przedmówca , dla mnie od lat Bugaj jest nie tylko marnym politykiem ( miał okazje iść do Roboty w rządzie ale zdezerterwał ). i mimo że go wycinałem , to z kontekstu mowy innych tylko potwierdziłem ,że dobrze robiłem ,
    Cyliński i Frasyniuk to dla mnie postacie pierwszo planowe a Onyszkiewicz już nie .Taki program z udziałem licznej gromady młodych ludzi niezwykle potrzebny .
    ps.
    Ponieważ wypłyneły taśmy@ Fidelia to gwarantuje sobie na kilka dni całkowite wycięcie polskich stacji radiowo-telwizyjnych ,to dla zdrowotności , jak mówił klasyk .

  247. @KZP
    „nic zaskakującego, szokującego.
    Po prostu interesy przy stole w knajpie w męskiej atmosferze.
    Wysłał Tusk Sienkiewicza na negocjacje, zwąchowiny i zgodnie ustalono warunki wstępne czyli głowę nieszczęsnego Rostowskiego.
    Oczywiście cała rozmowa rodzi wiele pytań ale myslę uzyskamy na nie odpowiedzi.”

    Żartowniś z Ciebie. Prezes NBP zmieniający de facto ministra finansów nie jest czymś szokującym? To znaczy, że można konstytucję podrzeć i wyrzucić przez okno, to oznacza złamanie wszelkich zasad konstytucyjnych. Twoja ocena chyba wynika z niewiedzy co jest dopuszczalne a co nie.

  248. @mag, 21:08
    Ale w Rozdrożu pogadamy o wszystkim.
    I nikt nas k…wa nie odtworzy we Wproście…
    Słucham teraz nowego fragmentu wypowiedzi Marka Belki. Słychać stuk nakryć/brzęk naczyń.
    Łomatko!

  249. Słuchajcie, słuchajcie, jeśli to nie jest zmanipulowane/zmontowane to grozą wieje…
    Komentatorzy, zamiast komentować treść rozmowy, zastanawiają się nad słabością kontrwywiadu.
    Łomatko!

  250. Waldemar
    Faktycznie dla zdrowotności lepiej wyłączyć wizję i fonię i zdać się np. na piękne okoliczności przyrody.
    A lato za oknem, w domu i na gumnie. Nawet jeśli to tylko jakiś bloczek w mieście.
    Pozdro

  251. @byk wyraził pesymizm 14 czerwca o godz. 14:37

    … jedno pokolenie mozna kLECHdami narkotyzowac, ale nie dwa, tylko, czy my tego dozyjemy? nie wiem.

    @byk’u!!!

    @ET sugeruje często, że zna blogosferę (liczoną w miliony), a ty sugerujesz znajomość pokolenia, a wszczególności jego podatność na narkotyzowanie się i klechopodatność.

    Po awanturze z dyrektorem bardzo świętego szpitala wystarczy poczekać co najwyżej 300 dni od teraz i będziesz miał okazję wysłuchać i przeczytać, że największym wrogiem Narodu Polskiego jest tabletka po.

    Ten blog jest szczególnie często odwiedzany przez besserwiserów pośrednio sugerujących coś takiego:
    Jeśli ja o czymś nie wiem, to to nie istnieje.

    Dożyjesz wolnomyślny @byku zerwania z narkotyzowaniem się szybciej niż myślisz i niż prorokowałeś w cytowanym komentarzu.

    Jestem w następującym względzie pesymistą:
    zmaleje statystyczna frakcja uważających, że wszystko oraz nic może być poprzedzone przez prawie

    Prawie to słowo dla prawie inteligentnych, a nie dla nas bystrzaków mających prawo przesadzać wieloryby z Wigier na Śniardwy.

  252. @Kartka z podróży
    Posłuchamy wszystkiego, pogadamy.

  253. Kartko, ten polityczny deal z głową Rostowskiego jako formą zapłaty nie jest niczym szokującym, bo tak się zawsze robiło politykę, ale jeśli minister spraw wewnętrznych mówi, że państwo polskie praktycznie nie istnieje, to nie jest dobrze.

  254. Fidelio

    Większość decyzji kadrowych tak się podejmuje a potem nadaje się im wymiar formalny przez stosowne procedury.

    Nie rozumiem też Twojej krytyki Belki. Akurat jego tzw narracja nie była zła. Zdecydowanie dominował nad onieśmielonym, placzącym się Sienkiewiczem zresztą nie dając mu tego wprost odczuć. Zresztą wiedział po co Sienkiewicza Tusk wysłał i że jest na pozycji decydującego.
    Zwróciłem też uwagę na jego dobry hłaskowski styl. Akurat to co mu zarzucają czyli wulgaryzmy było dramaturgicznie dobre. Łacznie z „dygotliwym ch …” i anegdotą o kiblu w Dżakarcie.

    Ciekaw jestem wstępu tej rozmowy. No ale to dopiero w poniedziałek – jęsli wcześniej nie wypłynie.

    Pzdro

  255. Wysłuchałem szczegółowo. Ludzie!, dwóch poważnych gości (trzeci to asystent) rozmawia o ważnych sprawach. W sposób może lekki, luźno rozmawiają ale sprawy mojego Kraju traktują poważnie i nie załatwiają spraw prywatnych.
    Dla mnie jest OK.
    Afera i skandal to to, że minister SW jest nagrywany i że nagrywacz jeszcze nie siedzi. Mam nadzieję, że odpowiedzialny za zabezpieczenie i osłonę jutro zostanie zawieszony w czynnościach.
    Zobaczymy co Wprost ma więcej – czekam na „Amber-Gold”.

  256. @KZP
    „Większość decyzji kadrowych tak się podejmuje a potem nadaje się im wymiar formalny przez stosowne procedury.”

    Drogi Kartko, albo jest przestrzegany ład konstytucyjny i jesteśmy w tak wielbionej przez Ciebie Europie, albo mamy to w d..pie i załatwiamy wszystko w restauracji u Sowy i jest jak u wujka Putina. Możesz sobie wybrać, tertium non datur. Generalnie sugeruję żebyś z okazji 25 lecia wolności przeczytał sobie konstytucję RP.

  257. Rem

    Wolałbym pogadać o tym po przeczytaniu tej wypowiedzi – chciałbym ją zobaczyć w kontekscie całości rozmowy.

    No ale na podstawie zajawki pisałem już wcześniej, że z mojej perspektywy Sienkiewicz ma rację.
    I tu ma odemnie plus za szczerość.
    To jest cenne, że wysoki funkcjonariusz państwa jasno to widzi i potrafi powiedzieć.

    Pzdro

  258. W latach 90. wszyscy gracze byli skupieni raczej na sobie. Rosja przechodziła głęboką zapaść, Iran lizał rany po brutalnej wojnie z Irakiem w poprzedniej dekadzie, a w poradzieckich republikach lokalni satrapowie konsolidowali władzę. To właśnie dla tych ostatnich złoża surowców stały się sprawą wagi najwyższej. Bez dochodów ze sprzedaży gazu i ropy władający Azerbejdżanem klan Alijewów, Kazachstanem Nursułtan Nazarbajew i Turkmenistanem Kurbankuły Berdymuhamedow, mieliby znacznie więcej problemów z utrzymaniem w ryzach swoich społeczeństw. Można zaryzykować stwierdzenie, że wręcz nie byliby w stanie skutecznie rządzić.
    http://www.tvn24.pl/wyscig-zbrojen-w-miekkim-podbrzuszu-rosji-tygiel-morza-kaspijskiego,439114,s.html
    ==============

    A w tle, geopolityka i INTERESY……..

  259. W restauracji „Sowa&Przyjaciele” miałem zamówiony stolik i wykwintne menu dla opicia narodzin wnuka.
    Niedyspozycja najważniejszego gościa uratowała mi kupę kasy. W następna sobotę moja T. wydała kolację w domu.

    To nie jest „product placement”, pamiętam w tamtym miejscu nędzną knajpę „Słucka”, czy coś podobnego.

    Z całą pewnością wystarczy myk przez Łazienki i jesteś z kumplami przy stole.
    Ciekawe kto zapłacił…

  260. @Nemer
    „Wysłuchałem szczegółowo. Ludzie!, dwóch poważnych gości (trzeci to asystent) rozmawia o ważnych sprawach. W sposób może lekki, luźno rozmawiają ale sprawy mojego Kraju traktują poważnie i nie załatwiają spraw prywatnych.”

    No i właśnie, ludzie którzy nie mają pojęcia o prawie konstytucyjnym nie są w stanie ocenić właściwie tej sytuacji, edukacja zawodzi.

  261. rem 14 czerwca o godz. 21:21 ale jeśli minister spraw wewnętrznych mówi, że państwo polskie praktycznie nie istnieje, to nie jest dobrze.

    @Rem,
    a o czym my tu ciągle bębnimy? To co, Bartłomiej Sienkiewicz tego nie widzi i jest głupszy od nas?
    To dobrze, że widzi ułomności naszego państwa czy niedobrze?
    Niedobrze to będzie albo nawet jest, jeśli nic w tej sprawie on i jego rząd nie robi czy robić nie zamierza.
    Pozdrawiam, Nemer

  262. Fidelio

    Przecież premier jest zarazem szefem większości parlamentarnej a więc ma prawo i polityczne możliwość odwoływać swych ministrów.
    I nikomu się z powodów swej decyzji nie musi spowiadać.

    Zresztą w tym przypadku Rostowski racjonalnie złozył dymisje, bo mu obiecano miejsce w PE i mozliwe stanowisko Komisarza.

    Pzdro

  263. Konstytucja dla nich to g…, Polska to g…, ustawy to g…, Rada Polityki Pieniężnej to g…, demokracja to g…, OFE to g…, wiek emerytalny to g…, gotowi na wszystko, byle tylko Tusk se dłużej porządził.

    Tusku, wprowadź stan wojenny i se porządzisz, ale i tak – choćbyś nawet se rządził 100 lat, to nie unikniesz zamiany siebie w …

  264. Stasieku

    No własnie: kto zapłacił?

    Albo NBP albo URM.
    Na pewno nie biesiadnicy.

    Pzdro

  265. @KZP
    „Przecież premier jest zarazem szefem większości parlamentarnej a więc ma prawo i polityczne możliwość odwoływać swych ministrów.
    I nikomu się z powodów swej decyzji nie musi spowiadać.”

    No właśnie, premier! A kto został nagrany? No przecież nie premier! Decyzyjny jest premier, minister Sienkiewicz idzie po prośbie do Belki i ten stawia warunki i powoduje dymisję ministra finansów! Prezes NBP powoduje de facto dymisję ministra finansów! Czyli przekracza swoje opisane konstytucją kompetencje. Nie bez powodu prezes NBP:” nie może należeć do partii politycznej, związku zawodowego ani prowadzić działalności publicznej nie dającej się pogodzić z godnością jego urzędu.”
    Bo ma być niezależny! To co robi Belka to jest grubo ponad to na co pozwala mu konstytucja! Teraz dociera?

  266. Nemerze,
    czy Ty tak na poważnie o 21:26? Przyznam, że sobota to dla mnie do czasu obiadu dzień gospodarczy i dopiero teraz miałem okazję zapoznać się z treścią ujawnionych podsłuchów. Włos jeży się na głowie!!! Prezes NBP i szef MSW omawiają szczegóły politycznego dealu, mającego na celu za wszelką cenę zażegnać niebezpieczeństwo (w ich rozumieniu) przejęcia władzy przez opozycję. Nie o Kraj tu chodzi, a o utrzymanie władzy przez tych, którzy zrobili z tego Kraju „państwo istniejące teoretycznie”.

    PS
    Coś mi się wydaje, że kompletnie nie w porę red. Passent zabrał się z aktualnym komentarzem. Życie samo weryfikuje „Politykę”, gdy tylko zajrzeć do polityki od strony kuchni. Rzygać się chce…

  267. Kartko, chodziło mi o to, że jeśli takie stwierdzenie pada z ust ministra spraw wewnętrznych, który – jak by nie było – w dużym stopniu za funkcjonowanie tego państwa odpowiada, to może mieć wielką propagandową siłę rażenia.

  268. Przykro to powiedziec , ale po raz kolejny mam zamiar wypisac się z tego kraju, ale problem jest jeden : muszę znaleźc następcę a o to trudno.
    I to nie tylko chodzi o te taśmy, które się znalazły, czy są zmanipulowane, czy też nie.
    Przykrym jest brak zaufania; przecież to straszne, że nie można normalnie rozmawiac, obojętnie o czym i z kim, czy ktoś nas nie nagra, nie wykorzysta tego.
    Każdy z nas rozmawia z różnymi osobami, często używa słów uznanych za wulgarne / w trakcie rozmowy tak to nie wyglada /, a potem , ta rozmowa wygląda zupełnie inaczej.
    Rozmawia się na tzw skróty,i to nie ze względów przestępczych, ale normalnie – po co powtarzac to samo.
    Przykro mi to , ale łapię się niejako na tym samym : nie cierpię rozmawiac przez telefon, czy nawet ‚ prosto w oczy „.
    i tU Komputrer zwarrijował

  269. fiderlio 20.49
    Zamiast zaufać komus kto pracował z oboma ( JH i MB ) opierasz się na krótkim , zmanipulowanym przez montazyste tekście przy biesiadzie.
    I żeby nie było watoliwosci . Nie podoba mi się to co MB robił w Iraku, ale jeszcze bardziej nie podoba mi się to co robił w Polsce JH ( jako sekretarz PZPR w Krakowie i wicepremier u Millera ( plan Hausnera).

  270. @aza
    „obojętnie o czym i z kim, czy ktoś nas nie nagra, ”

    Kompletnie nie rozumiem tego problemu, jeśli jesteś uczciwa to w czym problem, że ktoś nagra? Bać się nagrywania mogą tylko ci, którzy mają coś na sumieniu. No i bardzo dobrze, niech się boją.

  271. @absolwent
    „I żeby nie było watoliwosci . Nie podoba mi się to co MB robił w Iraku, ale jeszcze bardziej nie podoba mi się to co robił w Polsce JH ( jako sekretarz PZPR w Krakowie i wicepremier u Millera ( plan Hausnera).”

    W tej walce jestem zdecydowanie po stronie Rostowskiego, bo to dopiero on odważył się uwolnić nas od wysysania olbrzymiej kasy za friko przez OFE. W ten sposób na pewno zrobił sobie potężnych wrogów w świecie finansjery. No i teraz okazuje się, że Belka jakoś go nie lubi. Czyli, że Rostowski staje po stronie interesu publicznego, a Belka broni interesów instytucji finansowych. Do tego jeszcze ten Irak. Także ja go nie żałuję, dobrze że to wyszło. Dość przerażająca jest jego siła jako prezesa NBP, to się w ogóle nie mieści w konstytucyjnym porządku.

  272. @ Nemer
    14 czerwca o godz. 21:36

    Jak już napisałem do Kartki, ta wypowiedź Sienkiewicza może mieć dużą propagandową siłę rażenia, bo jeśli sam minister spraw wewnętrznych mówi, że państwo nie istnieje, to znaczy, że musi być naprawdę źle. „Oni dobrze wiedzą, że Polska jest bankrutem, ale nam dalej wciskają kit” – taki wniosek wyciągnie z tego opinia publiczna, zwłaszcza w kontekście niedawnej fety z okazji 25-lecia. To tak, jakby rząd przyznał się do okłamywania obywateli, podobnie jak kiedyś Gyurcsany.

  273. A mnie się podoba, że minister używa mowy wiązanej. W końcu jest prawnukiem noblisty z literatury.

  274. Druga skandaliczna sprawa, prezes NBP dostosowuje się do kalendarza wyborczego w swoich działaniach żeby zrobić dobrze rządzącej partii, no jeśli to nie jest skandalem to ja nie wiem już co może być skandalem w tym kraju, naprawdę nie wiem.

  275. Fidelio

    Przecież Sienkiewicz poszedł na ten obiad z polecenia Tuska. Poszedł bo Tuskowi pieniądze były potrzebne i miał nóż na gardle. Poszedł prosić o pieniądze. A Belko go wcale nie musiał dofinasowywać przed wyborami.

    A jak idziesz po kasę w takiej sytuacji to ci stawiają warunki.
    Co to ma wspólnego z godnością urzędu, przynależnością partyjną czy związkową. Przecież cała istota bankowości polega na stawianiu warunków.

    Pzdro

  276. kadett 14 czerwca o godz. 21:42 Prezes NBP i szef MSW omawiają szczegóły politycznego dealu, mającego na celu za wszelką cenę zażegnać niebezpieczeństwo (w ich rozumieniu) przejęcia władzy przez opozycję.

    @Kadett,
    wydaje mi się, że emocje tym razem Ciebie poniosły. Sienkiewicz wskazuje na zagrożenia jakie niesie za sobą wygrana PiS. Ocenili w skrócie i – moim zdaniem – wzglednie trafnie.
    Podobnie jak Ty, jestem zdania, ze rządy PO/PSL są niedobre ale jak sobie wyobrażę „gabinet cieni” PiS po osiągnięciu przez tę partię 43% (np. Macierewicz, Hoffman, Błaszczak, Fotyga, Brudziński, Giżyński, Jurgiel, Szczypińska, Pawłowicz itd), to wybacz, wymiękam po prostu, bo to wg mnie jest fatalna alternatywa.
    Dlatego nie wybieram m.in. bo nie mam czego. Wrzucać kartkę i pluć na urnę?
    Tak czy siak i tak na tym blogu robię za „ukrytą opcję pisowską”.
    Pozdrawiam, Nemer

  277. Kartka
    Jeżeli chodzi o anegdote z Dzakarty to niesłusznie przypisałeś ją MB. Autorem jest obecny przy biesiadzie Sławek Cytrycki, tez dowcipny, inteligentny i kompetentny znawca spraw państwowych i międzynarodowych, członek Ordynackej i prawa ręka Belki.

  278. @KZP
    „Przecież Sienkiewicz poszedł na ten obiad z polecenia Tuska. Poszedł bo Tuskowi pieniądze były potrzebne i miał nóż na gardle. Poszedł prosić o pieniądze. A Belko go wcale nie musiał dofinasowywać przed wyborami.”

    No i Belka postawił warunek w postaci takiej: ok, zgoda, ale w takim razie to nie Ty premierze decydujesz kto jest ministrem finansów, tylko ja Marek Belka. No więc to jest działanie, które ŁAMIE KONSTYTUCJĘ.
    Czy teraz już rozumiesz, czy nadal nie?

  279. @Rem,
    sorry, ale posługujesz się fragmentem wyrwanym z kontekstu. Weź jego całą wypowiedź. Ja się z diagnozą Sienkiewicza dot. państwa zgadzam po prostu.
    Pozdrawiam, Nemer

  280. Dwa początki końca Platformy w trzy dni

    Niesamowite. Polskie kontrole i równowagi (ang. checks and balances) sprawują się bez zarzutu. Partia kieruje, rząd rządzi – każdy jak potrafi – dawniej się podobno tak mówiło za przekaziorami. Tylko nie bardzo rozumiem, po co NBP się wtrąca, albo inaczej – po co wciąga się do gry ten apolityczny, do bólu techniczny organ państwa, bo takim powinien być. Ale po kolei …

    PlatfusOwcy partaczą – bo muszą, czy dlatego że chcą? „Platforma chce POPiSu” – pada komentarz pierwszy z brzegu. Jeśli nie ma z kim przegrać, jedynie z PiS, gdy lewica w równomiernym i nieustannym jest rozdrobnieniu, to nic innego nie pozostaje Platformie jak walczyć o głosy wyborców z PiS, czyli zbliżać do PiS – taka jest logika polityczna w każdym kraju, gdzie są wolne wybory. A to wydawać się może blogowiczkom, jak typowa wiechowska fata mrugana, jakby Platforma chciała POPiSu. Od biedy można tak tę sytuację nazwać.

    Afera podsłuchowa ma wstrząsnąć sceną polityczną, czy raczej wskazać porę roku – oto sezon ogórkowy za pasem? Nie mam pojęcia, czas pokaże.

    Mnie się nasuwają dwie uwagi. Jedno, że takim językiem, prostackim, nie o obscenizmy mi chodzi, mówią politycy z górnej półki między sobą w knajpie (czy to ważne, kto płacił?) – jakby sprawy gospodarki, makroekonomii i praworządności były im obce. Ale ważniejsze jest to, że nie wiadomo w sumie jak NBP miał pomóc rządowi wyrównać budżet. Coś w tym przekazie mi się nie klei.

    Bo najważniejsze jest ignorowanie potrzeby obniżenia stóp procentowych przez NBP i RPP w obliczu zagrożenia deflacją, tym bardziej że złoty trzyma się mocno. A taki krok podgrzałby gospodarkę i zatrudnienie, w dalszym, niestotnym dla tych instytucji efekcie wzmocnił popularność rządzącej koalicji. Nie rozumiem tej sytuacji. Red. Gadomski jeszcze się nie wypowiedział – do czego niniejszym go wzywam – ani w EKG – TOK Fm nie słyszałam objaśnienia. Na prezesa Belką i jego objaśnienia już liczyć przestałam.

    Nie dość, że mnie ta poieniężno-polityczna sprawa zastanawia, to jeszcze niepokoi, niemal irytuje.

  281. Rem

    My mowimy na razie o 7 minutach rozmowy. Wprost omawia wcześniejszą jej część – przed przystawkami – następująco:

    „Sienkiewicza nurtują wątpliwości. Pyta Belkę jak na to zareaguje wycena polskiego długu. Szef NBP uspokaja. Mówi, że reakcja będzie pozytywna. Opowiada, że taki kraj jak Polska nie może zbankrutować we własnej walucie. Wywód przerywa pojawienie się kelnera. Na stół wjeżdżają przystawki. Po chwili szef NBP wraca do tematu upadku finansów państwa, finansowania deficytu przez NBP. Wyjaśnia, że mogłyby być ogromne trudności z powrotem polskich obligacji na rynek. Wyższe oprocentowanie długu. – Dlatego lepiej tego nie dotykać – puentuje Belka. Przytakuje Sienkiewiczowi gdy ten pyta o to czy taki scenariusz miałby siłę broni atomowej, której nie należy wykorzystywać jeśli nie trzeba tego robić.”

    To może być też ciekawe

    Pozdrawiam

  282. Polacy oczekiwali większej liczby cudów niż tylko zanik nwotworu u jednej bogbojnej kobiety.

    I dopuszczą Prawo i Sprawiedliwość do rządzenia.

    Pragnący utrzymać się u władzy Jarosław Kaczyński podniesie podatki tym poniżej trzeciego progu podatkowego. Następnie obniży bezrobocie zsyłając do kamieniałomów każdego, kto pyszczył (lub pyszczyła) na Lecha Kaczyńskiego.

    Przy każdym resocjalizowanym trzeba będzie postawić dwóch strażników.

    Włodzimierz Putin uprzejmie zawiadomi, że ropociąg ma przejściową awarię, po tym jak Premier nie bedący uzurpatorem ani też zdrajcą zażąda od Federacji Rosyjskiej reparacji za wojnę z 1920 roku.

    Antoni Macierewicz ogłosi, że Premier musi przejść długotrwałe badania. Junacy przymusowi z hufców Odzyskiwania Ojczyzny zbuntują się przeciw zwiększeniu dziennej dawki bromu i po opanowaniu zamieszek wróci z wygnania muszkowy.

    Po powierzeniu misji stworzenia rządu Rzeczpospolitej Adamowi Gierkowi i zrezygnowaniu z tej misji Jarosław Wałęsa utworzy rząd, zalegalizuje marychę i wsród okrzyków: Jarosław! Jarosław! rozpocnie się obalanie tysięcy pomników Lecha i Arka Gdynia będzie mistrzem Polski.

    Messi odwiedzi polskę i udzieli wywiadu Grzegorzowi Miecugowowi.

    Hystoria dławić się będzie z chichotu i uleczy ją ktoś, kto nigdy nie miał sumienia.

  283. Fidelio

    Nie ma żadnego znaczenia – również konstytucyjnego – kto ma wpływ na decyzje premiera, ponieważ tylko premier ponosi odpowiedzialność za swe decyzje.

    Małgorzata Tusk w jednym z wywiadów wyznała, że ma wpływ na decyzje kadrowe męża. I co z tego?

    Pozdrawiam

  284. @KZP
    „Nie ma żadnego znaczenia – również konstytucyjnego – kto ma wpływ na decyzje premiera, ponieważ tylko premier ponosi odpowiedzialność za swe decyzje.”

    Co innego wpływ, co innego szantaż. Co innego żona, co innego konstytucyjny organ jakim jest prezes NBP.

  285. @fidelio
    wydaję mi się,że TO KONIEC POLEMIZACJI.
    PRZEPRASZAM, ALE TO PUDLO ODMÓWIŁO WSOPRACJI.

  286. @ Nemer
    14 czerwca o godz. 22:16

    Największą siłę rażenia propagandowego mają fragmenty wyrwane z kontekstu.

  287. Ta afera podsłuchowa wygląda na medialny show , inscenizowany przez tę „świętą trójcę” globalizmu jakimi stały się : „rząd , media i służby specjalne”.
    Dramat rozgrywa się kilkaset kilometrów dalej , na południowym wschodzie od Polski, ale lud trzeba karmić „medialnym obrokiem” sensacji.
    Naród przestaje rozumieć motywacje jakimi się kierują ministrowie rządu wasalnego wobec Brukseli. Prawdziwym brzuchomówcą jest minister Sikorski. Niby ministrowie mówią własnym językiem, ale jakby ktoś inny za nich mówił. Zabawa „świętej trójcy” z narodem trwa.
    Rok 2012 miał przynieść przesunięcie biegunów magnetycznych, /czytaj politycznych/ , ale się spóźnił i to rok 2014 zapowiada się na przełomowy.

  288. Fidelio

    Sięgnijmy do źródła. Oto kluczowy moment rozmowy:

    „BS: Jeszcze sekundę. Ja się boję w tej sytuacji jednej rzeczy, że na to wszystko kolega Rostowski mówił: „w życiu!”. W życiu bo to nam zdewastuje opinie, bo to jest niewykonalne, bo tego nie wolno robić. Ja już w to nie chcę wchodzić dlaczego tak powie, bo to oddzielna sprawa, ale … no tak no.

    MB: Dobrze… Po pierwsze ja bym chciał mieć partnera, który się nazywa Prezes Rady Ministrów, a nie Minister Finansów. Ja bym wtedy … bo to oczywiście oznacza… bardzo istotną zmianę w statusie nie moim osobistym, bo ja to tam w ogóle wiesz… tylko tej instytucji co patronuje. I ja wtedy mówię premierowi: „bardzo dużo jest możliwe”. Mamy oczywiście tą pieprzoną Radę Polityki Pieniężnej…

    BS: No właśnie.

    MB: Ale.. ale jesteśmy w stanie z nią zagrać. Ale wtedy moim warunkiem excuse mea jest dymisja ministra finansów. Przychodzi nowy minister finansów, na razie nie muszę wam mówić, kto by mógł być, ale takie nazwiska i tacy ludzie są w kraju. I wtedy zrobimy to co trzeba, żeby uniemożliwić … mówiąc krótko, aby kraj to zrozumiał…”

    Zaznaczam, że podobnie jak Sylwia nie wiem o co chodzi. Mam nadzieję się dowiedzieć z całości tektu.

    Ale wracając do meritum. Ten fragment nie jest szantażem tylko politycznym interesem. Belka nic nie wymusza tylko proponuje.

    Dlatego wprost nazwało ten fragment „Handlem głową Rostowskiego”

    Pzdro

    Pozdrawiam

  289. Nemerze,
    po raz kolejny jesteś najwyraźniej w „mylnem błendzie”. To, o czym ci ludzie ze świecznika rozmawiają między sobą to jest slang, to jest pospolity kit sprzedawany pospólstwu, w którzy sami nie wierzą (czeka nas kataklizm). To jest właśnie ta czarna propaganda, którą będzie się sprzedawać, żeby kraj uwierzył w Apokalipsę po oddaniu władzy (słowa MB). Nie ma kasy w budżecie, trzeba ją dodrukować, żeby wygrać wybory, wali się i pali. Inwestycje Polskie to ch… du… i kamieni kupa, wali się wszystko i grunt się pali pod nogami, państwo istnieje teoretycznie, a Ty Nemerze PiSem straszysz..?

    W istocie nie ma to nic wspólnego z tym kto przejmie władzę i jak ją będzie sprawował, a jedynie ma na celu utrzymanie jej m. in. poprzez dalsze wciskanie kitu na wydrę i straszenie czarnym ludem. Weź się i zastanów przez chwilę… Wiem, że nie cierpisz prawicy, że masz jakieś swoje ku temu powody, ale nie ulegajmy magii słów, które nas oczarowują i której ulegamy. Na litość Zeusa!

  290. Art. 227 Konstytucji RP
    1. Centralnym bankiem państwa jest Narodowy Bank Polski. Przysługuje mu wyłączne prawo emisji pieniądza oraz ustalania i realizowania polityki pieniężnej. Narodowy Bank Polski odpowiada za wartość polskiego pieniądza.
    2. Organami Narodowego Banku Polskiego są: Prezes Narodowego Banku Polskiego, Rada Polityki Pieniężnej oraz Zarząd Narodowego Banku Polskiego.
    3. Prezes Narodowego Banku Polskiego jest powoływany przez Sejm na wniosek Prezydenta Rzeczypospolitej na 6 lat.
    4. Prezes Narodowego Banku Polskiego nie może należeć do partii politycznej, związku zawodowego ani prowadzić działalności publicznej nie dającej się pogodzić z godnością jego urzędu.

  291. @KZP
    „Ten fragment nie jest szantażem tylko politycznym interesem. Belka nic nie wymusza tylko proponuje.”

    No więc prezes NBP nie jest od politycznych interesów, między innymi dlatego nie może należeć do partii politycznej.

  292. @staruszek:
    dziekuje za uwagi!naturalnie nie wiem nic o obecnym młodym pokoleniu, bo i skad, jezeli nawet socjologia kompletnie sie sku….a i zajmuje sie tylko tym, co łatwe i na czym mozna szybko zarobic; czytaj – sondaze.
    ale blogosfera niczym ławica sledzi przedrze sie i przez najbardziej zarłoczny kordon wygłodniałych orek trabiac trymf l´art pour l´art;
    lao-tse ( a za nim eckehard tolle i wielu innych) twierdził, ze nawet wieprze i ryby wyczuwaja obecnosc absolutu, ale nie robia sobie z tego takich problemow jak człowiek; czytajac wynurzenia pewnej znanej amerykanskiej aktorki, ze woda do niej przemawia, a ona do niej, chcialoby sie zakrzyknac, ze stary medrzec na bawołku jest wiecznie zywy! niestety, rzeczywistosc nie tylko skrzeczy, ale i maszeruje na bagdad; tak, cuda sie zdarzaja…

  293. @stasieku 14 czerwca o godz. 20:57
    „Mieczysław Rakowski, kiedyś trzecia osoba w państwie, wychodził do ogrodów URM, aby szczerze pogadać.
    Od czasy taśm Michnika, wszyscy politycy dostali cynk, że elektronika zrobiła postęp. I co? JAJCO! Mnie opowiadała pewna restauratorka, że przy pewnych stolikach są pluskwy…”

    Dlaczego fachofcy od rzondzenia mieliby by wienkszymi fachowcami od zatrudniania specjalistów od obrony przed podsłuchami?
    Pamiętajmy, Angela była podsłuchiwana!
    Jak techniczne debile dorywają siem z blogoslawienstwem narodu do rzondzenia to czemu siwm dziwić?
    Przecież to tylko jakieś tam tranzystorki czy układy scalone. Chyba, żeby na tym można było przekręcić gdzieś tak za sto milionów…
    Można?
    Powiesz jak?
    Dopuścisz do spółki?
    Ja siem umiem odwdzienczyć!

  294. Fidelio

    Idealistyczne podejście.

    Prezes NBP jest politykiem. Jego nominacja ma charakter polityczny.
    Nie widzę najmniejszego powodu by to mistyfikować.

    Pzdro

  295. Podsluch NICZEGO nowego o PO nie wyjawil.
    Wiedzial to od zawsze kazdy normalny przytomny czlowiek a nie leming.

    Strach jedynie ogarnia na sama mysl co zrobia PO-sluszne media i co napisze w swoim felietonie np. Paradowska i Pan Passent.
    Jakie pomyje zostana wylane na PiS.
    Jakie afery i prowokacje zostana wspolnie z mediami przez aktyw „wydobyte”.

    „- To jest koniec PO. Łamie konstytucję. Zdaniem politologa opublikowane przez „Wprost” nielegalne nagrania rozmów polskich polityków to kompromitacja demokracji.

    – To złamanie prawa i dyskwalifikacja PO, jako siły politycznej zdolnej do rządzenia krajem – twierdzi prof. Kik. ..”

    PO-lacy nic sie nie stalo – trzeba bedzie was jedynie jeszcze bardziej przestraszyc prezesem i lykniecie wszystko – jak zwykle!

    Na poczatek bedzie trzeba zniszczyc WPROST i profesora Kika – na pewno jest np. katolem…

  296. @KZP
    „Prezes NBP jest politykiem. Jego nominacja ma charakter polityczny.
    Nie widzę najmniejszego powodu by to mistyfikować.”

    Sprawa jest dziecinnie prosta. Choćby nie wiem jakie ambicje polityczne miał prezes NBP, nie ma prawa uzależniać polityki pieniężnej państwa, od tego czy premier uwzględni jego życzenie w kwestii obsady ministra finansów. Dla każdego kto miał kiedyś w ręku podręcznik do prawa konstytucyjnego jest to oczywiste.

  297. @KZP
    Na potwierdzenie moich słów:
    „- To jest koniec PO. Łamie konstytucję – mówi w portalu gazeta.pl prof. Kazimierz Kik, politolog. – Nie bardzo wierzę, żeby Sienkiewicz zrobił to sam, z własnej inicjatywy – dodaje.

    – To złamanie prawa i dyskwalifikacja PO, jako siły politycznej zdolnej do rządzenia krajem – twierdzi prof. Kik. – Jeżeli mamy do czynienia z dogadywaniem się szefa niezależnego banku narodowego z ministrem konstytucyjnym, jeśli dochodzi między nimi do konspiracji, to jest to po prostu złamanie konstytucji – dodaje w gazeta.pl.”

  298. Mam proste rozwiazanie pijarowe dla PO.

    Tusk musi oglosic, ze to wszystko dzialania obcego wrogiego PO-lsce wywiadu Putina, ktory chce zdestabilizowac polskie panstwo.

    Mozna wznowic gadke o III Wojnie Swiatowej i nakrecic histerie strachu.
    Zasugerowac po cichu montowanie nagran znalezc watek rosyjskiwe Wprost i zasugerowac, ze Putin chcialby by PiS rzadzil w Polsce.

    Czekam…

    Elity PO (Sienkiewicz) maja dokladnie taka opinie o wlasnym kierowanym przez nich panstwie jak PiS-dzielce jak je…
    gorzej z lemingamii..

  299. Biedny Obama, okazało się, że państwo jego największego europejskiego sojusznika praktycznie nie istnieje.

  300. Fidelio

    Chwileczkę, z tekstu zrozumiałem, że premier za pośrednictwem Sienkiewicza zaproponował prezesowi Belce jakieś rozwiązanie przedwyborczych problemów finasowych państwa, których nie akceptował Rostowski.

    To Sienkiewicz przecież pierwszy na to zwraca uwagę mówiąc: „Jeszcze sekundę. Ja się boję w tej sytuacji jednej rzeczy, że na to wszystko kolega Rostowski mówił: „w życiu!”. W życiu bo to nam zdewastuje opinie, bo to jest niewykonalne, bo tego nie wolno robić. Ja już w to nie chcę wchodzić dlaczego tak powie, bo to oddzielna sprawa, ale … no tak no.”

    Na to Belka później odpowiada: „Mówiąc po prostu jeśli w drugim półroczu gospodarka się zdecydowanie nie przyspieszy to będzie problem. To będzie być może konieczne tego rodzaju niestandardowe działanie. A wtedy trzeba serdecznie ze wszystkimi, jakby to powiedzieć, możliwymi tymi różnymi lanserami podziękować hrabiemu von Rostowskiemu i powołać technicznego niepolitycznego ministra finansów, który znajdzie w banku centralnym pełne wsparcie”

    Zaznaczam jeszcze raz, że nie wiem co to jest owo niestandardowe działanie.

    Ale jedno jest jasne – nieszczęsny Rostowski był w tamtej sytuacji takim samym problemem dla Tuska jak i dla Belki.

    Więc gdzie ty widzisz jakiś pozakonstytucyjny szantaż?

    Pozdrawiam

  301. Prezes NBP jest politykiem

    Ależ oczywiście … od polityki pieniężnej. Ale nie od polityki partyjnej, czy jakiejkolwiek innej.

    Czytający te strzępy rozmowy nie rozumieją kontekstu. Oto polityka pieniężna (domena NBP i RPP), współgra z polityką fiskalną (MF) i resztą polityki gospodarczej rządu. W każdym kraju i każdym czasie. Polityka fiskalna bywa bierna z jakichś powodów, wtedy polityka monetarna jest aktywna … i na odwrót. Najlepiej jest, gdy obaj decydenci odpowiedzialni za te polityki uzgadniają ze sobą podejścia i posunięcia. Różnie bywało w historii III RP, bywało, że rozumieli się, komunikowali i uzgadniali. Tutaj widać, że Rostowski z Belką rozchodzili się w poglądach i mieli ciche dni. Przynajmniej patrząc z punktu widzenia tego drugiego. Chociaż o ile pamiętam, wcześniej było między nim o wiele lepiej.

    Niemniej prezes NBP powinien być „apolitycznym” technokratą, co prawda wyłanianym przez organy polityczne, ale powinien zachować niezależność. Jest to trudne, ale trudno konstytucyjny wymóg niezależności politycznej nazwać idealizmem.

    Możliwe, że Belka się upierał, kto wie – może niesłusznie, może Rostowski wolał nie kopać się z koniem. Może Belka wspiera PiS przeciw PO, no bo jak inaczej wytłumaczyć możnaby jego polityczność. Jeśli takową da się wykazać. Tak czy siak – stopę procentową NBP można obniżyć i politykę pieniężną można luzować, i należy to robić.

  302. Belka złamał Konstytucję. Będzie Trybunał Stanu.

  303. @Sylwia
    Ważne kto zapłacił, bo fundator zwykle oznacza inicjatora spotkania.
    Na razie o tym cisza. (mogłem przegapić, bo oglądam Mundial).

    O tych obniżkach stóp, spóźnionych o kwartały, dyskutowaliśmy onegdaj.

  304. @KZM
    „Chwileczkę, z tekstu zrozumiałem, że premier za pośrednictwem Sienkiewicza zaproponował prezesowi Belce jakieś rozwiązanie przedwyborczych problemów finasowych państwa, których nie akceptował Rostowski.”

    No ale przecież to jest jakiś kabaret, możesz mi wyjaśnić na jakiej podstawie prawnej minister spraw wewnętrznych omawia finansowe sprawy tego kraju z prezesem NBP? Będę wdzięczny.

  305. @Kartka

    Naprawde nie widzisz oczywistego konfliktu interesow (partia/indywidua zamieszane versus dobro panstwa), w sytuacji, ktora zostala nagrana? Naprawde?

  306. Polacy dla nich to zdemoralizowany motłoch, przypadkowe społeczeństwo; dla korytka, dla lepszego kawałka mięsa gotowi są na wszystko, żadnej litości nie mają dla innych, ale dla obrony swoich zablokują kontrole…

    Ale brońcie ich, właźcie im do …, i za co? Że was mają w d…?

  307. Fidelio

    Czytałem tę opinię Kika ale się z nią nie zgadzam.

    Jeszcze dla jasności. Od kilku lat nie popieram tego rządu. Niejednokrotnie dawałem temu wyraz.
    Ale zarzuty antykonstytucyjności poczynań Belki moim zdaniem są chybione.

    Natomiast walorem tego materiału jest brutalne ukazanie realiów politycznych. Taśmy rozwalają całą mistyfikację propagandową za którą te realia ukryto. W tym kontekscie na pewno jest to silny cios polityczny w PO. Cios zasłużony bo sami tę mistyfikację budowali, kryli się za nią, otumaniali nią ludzi. To cios w hipokryzję.

    No a przecież zapowiadają dalszy ciąg tych rozmów.

    Ale nie przwiduję by te taśmy jakoś ocuciły opinię publiczną. Zresztą część jej jest już od dawna bezsilnie świadoma, że do tego się te rządy sprowadzają.

    Pozdrawiam

  308. PO jest jednak tak samo nieprofesjonalne jak PIS, minister który powinien zajmować się tym jak podsłuchiwać innych sam daje się podsłuchać jak zajmuje się naprawianiem finansów państwa z prezesem Belką. Bareja by tego nie wymyślił. III RP bije PRL na głowę.

  309. Inna wersja.

    Odczepcie sie koledzy od Kwasniewskiego… ma poteznych i skutecznych obroncow.
    A nagran mamy jeszcze kupe – I to jakich?

  310. Fidelio

    „możesz mi wyjaśnić na jakiej podstawie prawnej minister spraw wewnętrznych omawia finansowe sprawy tego kraju z prezesem NBP?”

    Już pisałem – na podstawie polecenia premiera.

    Chyba nie sądzisz, że z wlasnej inicjatywy tam trafił.

    Pewnie było tak: „Słuchaj Bartek, idź z nim pogadaj …”

    Pzdro

  311. @KZP
    „Czytałem tę opinię Kika ale się z nią nie zgadzam.
    Jeszcze dla jasności. Od kilku lat nie popieram tego rządu. Niejednokrotnie dawałem temu wyraz.
    Ale zarzuty antykonstytucyjności poczynań Belki moim zdaniem są chybione.”

    Widzę tu same opinie, ale żadnych argumentów.
    To, że minister spraw wewnętrznych zajmuje się kwestiami finansów państwa też Cię nie dziwi pewnie?

  312. @KZP
    „Już pisałem – na podstawie polecenia premiera”

    Zabawne. Po tym tekście miałbyś dużą szansę wylecieć za drzwi na jakichś zajęcia z prawa. Premier nie może swoim poleceniem zmienić resortowej kompetencji ministra spraw wewnętrznych. On jest od spraw wewnętrznych, nie od finansów.

  313. fidelio
    14 czerwca o godz. 23:41

    @KZP
    „Czytałem tę opinię Kika ale się z nią nie zgadzam….”

    Kazimierz Kik
    Autorytet autorytetow a jaki zyciorys?

    W 1988 obronił rozprawę habilitacyjną pt. Komunistyczna Partia Hiszpanii. Ewolucja programu i polityki w latach 1939–1985 w Akademii Nauk Społecznych w Warszawie.

    Rozprawa uzyskała nagrodę Ministra Edukacji i Szkolnictwa Wyższego. W latach 1988–1989 był docentem i wicedyrektorem Instytutu Historii Ruchu Robotniczego ANS.

    W latach 1970–1990 należał do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, wcześniej był działaczem Zrzeszenia Studentów Polskich i Związku Młodzieży Socjalistycznej.

    W 1981 był lektorem KC PZPR. Należał do współzałożycieli Polskiej Unii Socjaldemokratycznej, której był wiceprzewodniczącym. Partię tę opuścił wkrótce w proteście przeciw udzieleniu przez Tadeusza Fiszbacha poparcia dla kandydatury Lecha Wałęsy na stanowisko prezydenta RP.

    Następnie współtworzył Unię Pracy. W 2001 wstąpił do Sojuszu Lewicy Demokratycznej. W 2004 wybrany został w skład konwentu programowego SLD. Wkrótce potem opuścił partię.
    W 2007 był w regionalnym komitecie honorowym Platformy Obywatelskiej….

    To idealny kandydat na „Czlowieka Wolnosci” I nagrode POLITYKI

  314. Czy to zamach stanu obliczony na obalenie Tuska? – pyta z głupia frant dywersyjna jaczejka Wprost, odpalając z zębistym uśmiechem psa Pluto wilgotny lont pod fotelem premiera, dla ratowania wielu par butów różnych Kwaśniewskich oraz dla eskalacji neoliberalno-bolszewickiej operacji antyrosyjskiej, w drodze do III i ostatniej syjonistycznej wojny światowej.

    A przecież już ś.p. Andrzej Lepper, który wczoraj sokończyłby 60 lat, gdyby go w „państwie prawa” nie powiesili seryjni samobójcy, mówił niczym Max Kolonko jak jest, w Sejmie RP: http://www.youtube.com/watch?v=nNOO1TUKC1A Nikt nie słuchał?

    No cóż, „excuse moi, ale państwo polskie istnieje teoretycznie, praktycznie nie istnieje. Chuj, dupa i kamieni kupa.” – jak mawiają klasycy.

    Jednak nie trzeba tracić nadziei, upadały już większe imperia. A propos: Rotszyld, a byłeś ty kiedyś w kiblu w Jakarcie? Wiesz, co tam jest napisane na szybie?

  315. @ Andrzej Falicz
    14 czerwca o godz. 23:39

    To samo przyszło mi do głowy.

    Gdy PO i PiS doszły do „porozumienia ponad podziałami” w sprawie immunitetu Kamińskiego, a z Kwaśniewskiego postanowiły zrobić kozła ofiarnego, to można było oczekiwać, że jeśli Kwaśniewski ma jakieś haki na PO, to właśnie teraz je wyciągnie. A chodzą słuchy, że Kwaśniewski ma wciąż wielu przyjaciół w kręgach zbliżonych do służb specjalnych…

  316. Equinox

    Z tekstu wynika jedno.
    Państwo czyli Tusk i Sienkiewicz zwrócili się do prezesa NBP Belki o „niestandardowe rozwiązanie” ratujące budżet państwa przed wyborami. Belka się zgodził na tę „niestandardowość” ale na przeszkodzie stał minister finasów. Więc go premier za radą Belki usunął co było w jego kompetencjach.
    Tak więc rozwiązano konflikt interesów na osi premier-prezes-minister konstytucyjny.

    Tak więc kluczowa w tym przypadku nie jest konstytucja tylko owo tajemnicze „niestandardowe rozwiązanie”, które się nie podobało ministrowi finasów – odpowiedzialnemu za budżet. Na nim się trzeba skupić.

    Pzdro

  317. Jeżeli tak wyglądają rozmowy między polskimi politykami wyższego szczebla, „błyskotliwymi” fachowcami, członkami polskiej elity rządowej, kulturalnej i intelektualnej, to… ja wysiadam.
    A Wy, subtelni komentatorzy (co poniektórzy), znawcy od wszystkiego, analitycy dogłębni… nie widzicie w tym nic zdrożnego, ba! – twierdzicie, że to normalne. I że to ma nawet wartość… literacką (bo „Hłaską” mówią).
    Jeśli tak nadal wygląda norma w kraju moim rodzinnym, to chyba jednak przyjdzie mi dokonać żywota mojego na obczyźnie – bo nie chciałbym żyć w takiej „normie”.

    Wszyscy, zwłaszcza ci dbający o kulturę słowa i godność polskich mężów stanu obruszyli się, że jakaś nastolatka chlapnęła coś o premierze, nazywając go „zdrajcą”.
    A jeśli Marek Belka, prezes NBP mówi: „I wtedy dygotalny członek Rady Polityki Pieniężnej, czyli Hausner, zgodzi się. Dygotalny właśnie. On jest, k… mać… A patrz, jak on się temu ch… podoba, że on jest dygotalny?”, nazywając ministra i wicepremiera „ch.jem dygotalnym” – to jest to literatura i normalny język debatujących polityków i osób piastujących najwyższe stanowiska w państwie.

    Otóż to jest język knajacki. A że używa go osoba ponoć dojrzała i inteligentna, to tym gorzej – bo to świadczy o jej standardach prawdziwych, a nie deklarowanych.

    Frymarczą Polską przy korycie – i w żywe oczy – a wy (co poniektórzy) mówicie, że to nic, tak trzeba i że to norma, której nie można się dziwić, tylko do niej przyzwyczaić.
    Prezes Narodowego Banku Polskiego żąda – w zamian za sponsorowanie pieniężne rządzącej partii, głowy obecnego ministra finansów (czyn przestępczy, na dodatek łamiący Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej) – a wy (co poniektórzy) mówicie, że tak trzeba, bo przecież „cała istota bankowości polega na stawianiu warunków”.

    Groteska – byłoby śmiesznie, gdyby nie było tak straszno.

  318. @LA
    No cóż, dobrze wiedzieć, że nie tylko ja mam w tej sprawie takie zdanie.

  319. rem 14 czerwca o godz. 23:49 A chodzą słuchy, że Kwaśniewski ma wciąż wielu przyjaciół w kręgach zbliżonych do służb specjalnych…

    A których? 😉

  320. Być może otwiera się niniejszym anty-Belkowy front. Ostatnio pojawiły się rządowo-koalicyjne głosy za wprowadzeniem waluty euro. Tej inicjatywie prezes Belka nie był zbyt przychylny …

    A jak u Belki jest z klauzulą sumienia?

    Wystarczy, że rzuci on kilka cytatów z pism starozakonnych i tym podobnych i dyskusja zejdzie na właściwe tory.

    O obniżkach stóp, spóźnionych o kwartały … – well, o ile kwartałów? Mnie właściwy wydawał się styczeń 2014, raptem 6 miesięcy – posiedzeń RPP temu. O ilu obniżkach? Prawdopodobnie nie więcej niż dwóch, o 1/4 punktu każda. Plus inne aktywne, prokredytowe, prokreacyjne pieniężnie działania banku.

    Ciekawe, że lata temu prezesów, Balcerowicza czy Gronkiewicz-Waltz, ludność gotowa było powiesić na latarni za „schładzanie gospodarki”. Czasy się zmienią, znaczy się – medialne metody wzniecania nastrojów i prowadzenia gierek politycznych.

  321. Fidelio

    Ale o co ty masz do mnie pretensje. Przecież to premiera i ministra Sienkiewicza sprawa jak się dogadują.

    Swoją drogą to zabawne twierdzenie, że minister spraw wewnętrzych nie ma prawa na prywatnym obiedzie z prezesem NBP pogadać sobie o problemach budżetowych i poplotkować o kolegach ministrach. Przecież to nie było formalne spotkanie.

    Pozdrawiam

  322. Kartka,

    Napisales:

    „Państwo czyli Tusk i Sienkiewicz zwrócili się do prezesa NBP Belki o „niestandardowe rozwiązanie” ratujące budżet państwa przed wyborami. ”

    Jestes w bledzie. Panstwo Polskie nie zyje w cyklu od wyborow do wyborow. To partie polityczne zyja w tym cyklu. Powinienes byl napisac:

    <>

    Widzisz roznice? Takie rozmowy i handlowanie wzajemnymi przyslugami pomiedzy rzadzaca partia a niezaleznym organem panstwowym nie powinny miec miejsca przy golonce z piwem. Tusk albo jego reprezentant powinien sie kontaktowac w sprawie tego typu proozycji droga oficjalna, n.p. listownie, w sejmie, albo przy okazji oficjalnych wystapien panstwowych.

  323. Kartka,

    Napisales:

    „Państwo czyli Tusk i Sienkiewicz zwrócili się do prezesa NBP Belki o „niestandardowe rozwiązanie” ratujące budżet państwa przed wyborami. ”

    Jestes w bledzie. Panstwo Polskie nie zyje w cyklu od wyborow do wyborow. To partie polityczne zyja w tym cyklu. Powinienes byl napisac:

    ‚Rzad kontrolowany przez PO, czyli Tusk i Sienkiewicz zwrócili się do niezaleznego i ponad partyjnego prezesa NBP Belki o „niestandardowe rozwiązanie” ratujące PO przed wyborami.’

    Widzisz roznice? Takie rozmowy i handlowanie wzajemnymi przyslugami pomiedzy rzadzaca partia a niezaleznym organem panstwowym nie powinny miec miejsca przy golonce z piwem. Tusk albo jego reprezentant powinien sie kontaktowac w sprawie tego typu proozycji droga oficjalna, n.p. listownie, w sejmie, albo przy okazji oficjalnych wystapien panstwowych.

  324. Jeszcze raz Andrzej Lepper, w PE – nie widziałem dotąd tego przemówienia, TVN jakoś nie zapodał, gadzinówki przemilczały, dziwne. Mam nadzieję, że poseł Janusz Korwin-Mikke co najmniej tak będzie tam przemawiał, zresztą panom Posłom PE podobały się słowa p. Andrzeja, bo na koniec słychać oklaski oraz „tres bien” – tak jest, vraiment tres bien!

    http://www.youtube.com/watch?v=vIMZZeClUKw

  325. @KZP
    ” Przecież to premiera i ministra Sienkiewicza sprawa jak się dogadują.”
    Przede wszystkim muszą działaś w ramach swoich kompetencji, to jak się dogadują mnie nie interesuje.

    „Swoją drogą to zabawne twierdzenie, że minister spraw wewnętrzych nie ma prawa na prywatnym obiedzie z prezesem NBP pogadać sobie o problemach budżetowych i poplotkować o kolegach ministrach. Przecież to nie było formalne spotkanie.”

    Jasne, nie było formalne, tylko że jakoś dziwnym trafem życie pokazało co innego, bo ustalenia z tego spotkania stały się ciałem.

  326. LA 14 czerwca o godz. 23:56 Otóż to jest język knajacki. A że używa go osoba ponoć dojrzała i inteligentna, to tym gorzej – bo to świadczy o jej standardach prawdziwych, a nie deklarowanych.

    @LA,
    no tak tak, to dlatego, że nie zwrócili się o korepetycje językowe do Victorii Nuland, nieprawdaż?

  327. @ Nemer
    14 czerwca o godz. 23:59

    Aż tak dobrze poinformowany to ja nie jestem 😉

  328. Equinox

    Ja nie piszę o tym jak ma być tylko o tym jak jest.

    Opisuję Polskę realną a nie wydumaną.

    Niestety państwo polskie żyje w cyklu od wyborów do wyborów. Takie są tu realia.
    Zresztą na stenogramie podsłuchy ową konieczność wsparcia przedwyborczego Sienkiewicz uzasadnił dobrem państwa mówiąc: „to się skończy katastrofą, ponieważ zwycięstwo PiS-u oznacza ucieczkę inwestorów, pogorszenie się warunków finansowych…”

    Tak zapadają decyzje polityczne jak widać na zapisie podsłuchu. Choć sądzę, że obudowano tę decyzję podjetą w knajpie jakoś formalnie.

    Pozdrawiam

  329. Tak jak pisałem dopiero po przeczytaniu opublikowanych stenogramów można coś niecoś powiedzieć. Wyrwane z kontekstu zdania brzmiały dla PO fatalnie , a tymczasem po opublikowaniu całości wszystko bardzo się zmieniało. Tu nie ma żadnej afery, bo Panowie politycy nie załatwiają swoich prywatnych spraw wykorzystując swe stanowiska . Tu wręcz odwrotnie widać troskę o Państwo i ocenę, że dojście PIS do władzy poskutkuje katastrofą, ponieważ zwycięstwo PiS-u oznacza ucieczkę inwestorów, pogorszenie się warunków finansowych itd. i rozmowa jest o tym jak temu zaradzić.
    Ja jestem tego samego zdania co P. Sienkiewicz że dojście PiS do władzy będzie dla Polski i Polaków bardzo niekorzystne i o tym nie raz pisałem i uzasadniałem. To ujawnienie może odwrotnie niż myślą niektórzy bardziej pomóc niż zaszkodzić PO, bowiem wielu zobaczy, że tu nie o żaden POPIS chodzi.

  330. Lex

    „Nie wiem czy Kwaśniewski ma/miał „lewe” przychody. Jak dotychczas nikt mu ich posiadania nie udowodnił. A próbowano i to intensywnie”.

    Jestem pewien, że próbowano, w dodatku intensywnie?
    Gdyby naiwność miał skrzydła, do nieba by poleciała.

  331. @maciek
    Coraz lepiej, każde działanie legalizuje fakt, że jest antypisowskie? Musiałeś mocno nasiąknąć tym PRLem jednak.

  332. Fidelio

    Zastanawiam się czemu tak bardzo koncentrujesz się na wątpliwej moim zdaniem mozliwości pociągnięcia ich do odpowiedzialności karnej czy konstytucyjnej pomijając równocześnie realną mozliwość pociągnięcia ich do odpowiedzialności politycznej.

    Pzdro

  333. @KZP
    „Zastanawiam się czemu tak bardzo koncentrujesz się na wątpliwej moim zdaniem mozliwości pociągnięcia ich do odpowiedzialności karnej czy konstytucyjnej pomijając równocześnie realną mozliwość pociągnięcia ich do odpowiedzialności politycznej.”

    Ani słowa nie napisałem o odpowiedzialności karnej, widać po prostu, że poruszasz się po temacie, o którym masz znikome pojęcie, a wydajesz bardzo arbitralne sądy, jest to dość zdumiewające.

  334. Nemer,
    tak jest, to jest ten sam żałosny poziom, co wiadoma wypowiedź Nuland. (Ta sama szkoła językowa.)

    Mnie jeszcze uderzyła intonacja tej rozmowy – jakieś głupie chichy, parskania, wzdęcia, chłapania… nie wspominając o nędznej gramatyce, błędach wymowy i jakości ogólnej tego ich języka.
    To wszystko niestety świadczy o tych facetach: to było właśnie ich prawdziwe oblicze, a nie przyklejone uśmiechy, udawane maniery, salony-bolony, elegancja-francja… Chamstwo inteligenckie potrafi się doskonale kamuflować.
    Podwójne standardy, a może nawet potrójne… kto by się w tych ich krętactwach połapał?
    I oto im chodzi.

  335. Nisztor z Wprost zapowiada, że pozostałe nagrania, które również zostaną opublikowane, są jeszcze bardziej bulwersujące i mocne, niż rozmowa Belki z Sienkiewiczem.

  336. Fidelio

    Dobra, przyznaję ci rację. Omińmy karną odpowiedzialność.

    No ale co z tą odpowiedzialnością polityczną? Czemu się ograniczasz tylko do konstytucyjnej?

    Pzdro

  337. @KZP
    „No ale co z tą odpowiedzialnością polityczną? Czemu się ograniczasz tylko do konstytucyjnej?”

    Bo polityczna odpowiedzialność nie jest niczym nadzwyczajnym, to w zasadzie polityczna codzienność, każdy polityk codziennie za każde swoje działanie bądź zaniechanie ponosi polityczną odpowiedzialność.

  338. Fidelio

    To tę rozmowę uważasz coś nadzwyczajnego? Cos godnego Trybunału Stanu?
    Przecież tak od lat wyglądają realia polityczne w tym kraju.

    Jak zapowiadają dziennikarze (podobno inne pisma też kupiły taśmy) czeka nas jeszcze wiele, wiele godzin lektury wprowadzającej w te realia.

    Pytanie tylko czy rodaków to ruszy. Ja co do tego mam watpliwości.

    Pzdro

  339. @KZP
    „To tę rozmowę uważasz coś nadzwyczajnego?”

    Uważam, że przedstawienie dowodów na naruszenie konstytucji czy też choćby podejrzenia jej naruszenia to dość rzadka sytuacja.
    No, ale może nie wiem o czymś o czym Ty wiesz?

  340. zza kałuży,
    a ty Radio Erewań jesteś?
    Bo argumenty żywcem erewańskie.
    Niestety przeprosin nie będzie – Jan Koum nie jest ‚produktem’ amerykańskim ale europejskim/radzieckim, czyli szukaj pucybuta dalej. Może tu ?
    O naleśnikach to oczywiście ja decyduje nie ty.

  341. Mag,
    na coś ty mnie naraziła???? Wchodzę na stronę główną Polityki a tam ten kurzy pęp Dziwisz, fuj! I to przy śniadaniu. 🙁

  342. @KZP
    Sama sytuacja też jest nadzwyczajna bo aż kipi w niej od absurdu, jego spiętrzenie jest aż groteskowe. Mamy bowiem oto ministra, który nie dość, że nie wykonuje należycie swoich obowiązków (daje się nagrywać, a powinien dbać o to, żeby nie nagrywano jego i innych polityków), to jeszcze wchodzi w kompetencje innych resortów (finanse) i daje się przy tym nagrać. Tego sam Mrożek nawet po flaszce by nie wymyślił.

  343. Z cyklu: kultura polityczna i wykorzystywanie mechanizmów demokracji w Wolnej Polsce.

    Daniel Passent: Aż żal było patrzeć i słuchać z jakim nabożeństwem media odniosły się do pogłoski o dymisji Rostowskiego. Byłaby ona niezrozumiała. Przecież stanowiłaby formę uznania przez Tuska, że jego polityka finansowa – najważniejsze osiągnięcie rządu w ciągu minionych 6 lat – poniosła porażkę. To absurd! (18.8.13)

    Daniel Passent: Donald Tusk umocnił swoją pozycję – premier, przewodniczący partii, marszałkini Sejmu, marszałek Senatu , minister Obrony, prezydent Warszawy, najważniejsze regiony – wszystko to ludzie, na których może liczyć. Donald Tusk pokazał dwie twarze – demokraty i egzekutora. Wykorzystując mechanizmy demokracji, wyrugował swojego antagonistę ze wszystkich stanowisk partyjnych. (15.12.13)

    Daniel Passent: Wszystko to razem powoduje, że autorytet polityków jest w Polsce bardzo niski, ludziom nie chce się nawet iść do wyborów, skoro w elicie władzy nie brak prostaków, którzy przynoszą wstyd w kraju i zagranicą. Ile czasu musi upłynąć, zanim słowo „poseł” będzie znaczyło „człowiek z klasą”, kiedy nie będziemy musieli się wstydzić za naszych wybrańców? I co zrobić, żeby ten czas skrócić? (27.02.14)

    Podzielam Pańską troskę, Panie Danielu.

  344. „wyglada na to ze to zostalo juz powiedziane”, ….jak nie moderator, …to zostalo juz powiedziane, ale nie ukazuje sie,…to jest tesz sposob

  345. ni chu.. chu.., nie idzie

  346. ,…struz zyrandola zaklada podsluch w zyrandolu w knajpie Sowa i Przyjaciele,…, gazeta slup otrzymuje tasmy,…
    tasmy stare, z zeszlego roku, ale komus zalezalo zaby ukazaly sie teraz,…wyglada to na rozwod pary polskich cweli – ruskiego i niemeickiego,…,ciekawe do kogo malezy ta knajpa?

    Mag, …”PO mniejszym zlem niz PIS”,…jak myslisz w jakim kraju mieszkasz?

  347. maciek.g: Tu nie ma żadnej afery, bo Panowie politycy nie załatwiają swoich prywatnych spraw wykorzystując swe stanowiska. Tu wręcz odwrotnie, widać troskę o Państwo.

    Troskę polskich polityków o dobro polskiego Państwa widać na każdym kroku.
    W naszym kraju nawet dziecko wie, że „Panowie politycy nie załatwiają swoich prywatnych spraw wykorzystując swe stanowiska”. (Twierdzenie, że załatwiają swoje prywatne sprawy, wykorzystując swe stanowiska i dbają o swoje synekury, to potwarz.)
    No i oczywiście – żadnej afery nie ma.

  348. maciek.g: „Tu nie ma żadnej afery, bo Panowie politycy nie załatwiają swoich prywatnych spraw wykorzystując swe stanowiska. Tu wręcz odwrotnie, widać troskę o Państwo.”

    Troskę polskich polityków o dobro polskiego Państwa widać na każdym kroku.
    W naszym kraju nawet dziecko wie, że „Panowie politycy nie załatwiają swoich prywatnych spraw wykorzystując swe stanowiska”. (Twierdzenie, że załatwiają swoje prywatne sprawy, wykorzystując swe stanowiska i dbają o swoje synekury, to potwarz.)
    No i oczywiście – żadnej afery nie ma.

  349. Nudne i prowincionalne jest to polskie piekielko,nie majace wplywu
    na nic,wszystkie decyzje i tak zapadaja poza Polska ale najciekawsze
    i tragiczne w skutkach ciadle jeszcze przed…………………………….
    https://www.youtube.com/watch?v=AYkn4cJWu50

  350. To polskie piekielko jest tak nude ze mozna sie skasztanic . Wam nawet papa Josef nie pomgl . Idem na golonko s piwem

  351. Machina propagandowa zlodziejskiej sitwy rzadzacej Polska ruszyla.
    Narazie GW-no podalo:
    „Wiadomo natomiast, że materiały pokazane dziś przez tygodnik budzą wątpliwości….”

    Dla kogo wiadomo?
    A no dla lemingow i fajnopolakow.

  352. Waldemar (14 czerwca o godz. 18:49),
    jak miło, że byłeś na Wałach Chrobrego! Od paru lat bywam na pokładzie Daru (rejs 2 tygodnie, z różnych portów) – pierwszy raz, jak Polska obejmowała „prezydenturę” w Unii, w ubiegłym roku znowu Wały Chrobrego po drodze do Rostocku. W tym roku plany się pokręciły nie z mojej winy i nici z rejsu, ale statek kocham okropnie mocno!
    Ponieważ blog polityczny, dodaję poniższe.
    W ubiegłym roku w Szczecinie sąsiadowaliśmy burta w burtę z Mirem – bliźniakiem Daru (ten sam konstruktor, Zygmunt Choreń). Dar Młodzieży zaszczycił swoją obecnością na pokładzie prezydent Komorowski, otwierając finał regat ( doroczne Tall Ship Races). To z pokładu:
    http://bartniki.noip.me/news/IMG_8608.JPG

  353. @Kartka

    „Ja nie piszę o tym jak ma być tylko o tym jak jest. Opisuję Polskę realną a nie wydumaną.”

    Jak jest to widac po rezultatach. Mialem chwilowe wrazenie, ze usprawiedliales ich metody.

    Odrębną sprawą jest kwestia latwosci nagrania tak waznych urzednikow panstwowych. Wydaje sie niebywale z jaką swobodą mozna w Polsce nagrac szefa służby specjalnej. To rodzi oczywiscie pytania o zabezpieczenie kontrwywiadowcze najwazniejszych osób w państwie. Mysle, ze pod wzgledem chociazby czysto technicznym polskie sluzby rzadowe nie maja nawet dobrego pojecia co jest mozliwe w pierwszej lidze i jak to sie robi. Operacyjnie tez pewnie nie jest o wiele lepiej. W ktorej oni graja?

  354. Andrzej Falicz
    15 czerwca o godz. 4:59
    jako autsajder musisz sie poduczyc polskiego (tez jestem do tego codziennie zmuszany):
    jesli stoi: ” że materiały pokazane budzą wątpliwości….”
    czytaj: „kiss my…”

  355. ach, te maszty!
    moim zdaniem jest szansa na uratowanie stoczni im., hm, nie wiem teraz, dawniej lenina, w lechogrodzie:
    trzeba ją przestawic na produkcję żaglowców i nożyczek do przecinania wstęg.

  356. Póki co jedyną ”aferą” jest fakt, że tych ludzi ktoś nagrywał i przekazał mediom. Znając skłonności styropianu do intryg (jedyna rzecz na którym Donald Tusk na prawdę się zna to intrygi gabinetowe) można spokojnie zakładać, że z rozmów wyniknie jakaś kolejna kariera. Może mgr.Kwiatkowskiego?
    Rostowski był i jest człowiekiem ”rynków”. Pierwsze jego zagranie, tuż po objęciu teki ministra, był przekręt, w ramach którego pozwolił londyńskim bankom komercyjnym zagrać na szkodę polskiej realnej gospodarki o kilkanaście (kilkadziesiąt?) milliardów EUR.(sabotowanie regulacji MIFID) przy aplauzie polskich mediów.
    Fakt likwidacji OFE oznacza, że z długiem i budżetem jest poważny kłopot, ”rynki” doskonale o tym wiedziały (a jak nie wiedziały to się dowiedziały), zrozumiały i wybaczyły. OFE swoje zarobiły, oddać nikomu nie muszą a teraz zostały zwolnione z obowiązku świadczeń jakichś tam wypłat – do czego zresztą kompletnie nie były przygotowane.
    Zawracanie doopy.

  357. Z Polski będącej najweselszym barakiem w obozie, coś zostało….dalej jest wesoło.
    Razi mnie jednak gmyzowatość prasowych newsów….

    A Ziobro przejdzie do historii.
    Jako prekursor uprawiania polityki za pomocą podsłuchiwania.
    Zaczęło się skromnie od „gwoździa”, potem było lepiej…..

    Ps.
    Bluzgi z ust Miecugowa czy Lisa, można przejść nad tym do porządku dziennego.
    Ale Belka?
    Zadziwiające jak ludzie chamieją obracając się w środowiskach władzy….

  358. wiesiek59
    15 czerwca o godz. 6:40
    ci panowie chamiec nie musza, oni nimi zawsze byli(szpik, kosc); no, ale na pocieszenie, takze w knajpach w rostowie, czy rostoku nie jest inaczej 😉

  359. gwizdek!
    to juz nie katar, a zapalenie wyrostka robaczkowego; ojciec swiety niemieckiego futbolu, franz beckenbauer, dostal trzymiesieczna kare karencji od fifa i mistrzostwa swiata spedzi, co prawda nie za kratkami, ale przed telewizorem, bo nie chcial powiedziec skad na twardym jak stal ramieniu „kalle” rummenige wziely sie trzy zegarki o lacznej wartosci miliona zielonych;
    elf freunde musst ihr sein, brzmi dewiza niemieckiej jedenastki; tak trzymac!
    gwizdek

  360. @Ewa-Joanna 15 czerwca o godz. 0:58
    „Jan Koum nie jest ‘produktem’ amerykańskim ale europejskim/radzieckim”
    Bardzo przepraszam, że przeceniłem twój intelekt. Głupkowi nie wytłumaczysz, bo głupek z definicji jest odporny na wiedzę. Głupek wyżej ceni sowiecką piaskownicę i antysemickie „przyjemności”, jakie Kouma spotykały w sowietach od amerykańskiej szkoły średniej i uniwersytetu, (nawet jeżeli go nie skończył) oraz od doświadczenia pracy w amerykańskim Yahoo.

    Głupek w „Gazecie Wybiórczej” będzie piał z zachwytu nad „polskim noblistą” albo „polskim astronautą” który tyle ma z Polską wspólnego, że jako dziecko z niej wyjechał albo, co jeszcze zabawniejsze, z Polski jako dzieci wyjechali jego rodzice. Głupki piszą takie kwiatki odkąd pamiętam.

    Lem miał rację.

  361. No nie popisałeś się poziomem. Ale to twój problem.

  362. Jedyne logiczne wytłumaczenie jest takie, że enzymy wytwarzane przez parazyty roznoszone przez kotów komunistycznych, którymi się dzieci zarażają w komunistycznych piaskownicach wchodzą w interakcję z kukurydzą prażoną i orzechami ziemnymi pobudzając korę mózgowa.
    Można jeszcze rozpatrywać wpływ dywanu na ścianie gdy patrzy się na niego w pozycji horyzontalnej w wieku niemowlęcym na wyobraźnię przestrzenną w wieku dorosłym.
    Mam jeszcze kilka pomysłów.

  363. Alicja ( 15 czerwca godzina 6:02 )
    Jak mi miło ,że skomentowałaś DAR na Wałach Chrobrego .a przy tej okazji podałaś nazwisko Konstruktora Zygmunta Chorenia . Ponieważ mam okazję kontynuacji morskiego wątku ( taśmy zdominowały blog ),to wykorzystam szczelinę .
    Zygmunt Choreń ( ur.1941 ) uznany za Ojca żaglowców zaprojektował m.in.
    POGORIA w 1980 r,
    DAR w1982 ,
    MIR z 1987 ( wspominasz o tej bliżniaczej fregacie ,pamietam cumowały burta w burtę w 2013 ) ,
    Fryderyk CHopin1991 ;
    SV Royal Clipper z 2000 roku – 5 masztowa fregata ,to najwiekszy pływajacy żaglowiec ;
    Zygmunt Choreń absolwent Politechniki Gdanskiej a także uczelni w Leningradzie, od 1991 zalożył prywatną.firme Desing end Cosulting w Gdańsku .
    To takie osoby jak On są wizytowką Morskiego znaczenia Naszego kraju .
    Pozdrawiam ze słonecznych DNI MORZA >

  364. Czy naprawdę ktoś myślał że ci co doszli do władzy to elita z której moralności i elegancji zachowania oraz języka powinno się brać przykład? Przecież już nie raz politycy udo wodniki, że zachowują się gorzej niż przeciętni ludzie. Zresztą kto doszedł do władzy „styropian” , a jak w tym środowisko się mówi pisał Frasyniuk w wywiadzie dla Torańskiej. Dziwię że ludzie się dziwią językowi tej elity. Już cała przebudowa ustroju po wojnie wycięła gros inteligencji z elit władzy , bo to był przeciwnik polityczny. Nowi lidzie co tam weszli wprowadzili swą kulturę na salony. OkrągłySkąd to zdziwienie językiem polityków? stół niczego pod względem jakości kultury nie polepszył.

  365. Okragły stół mi się rozjechał ale jest i tak zrozumiale

  366. Udo wodnika też Ci się rozjechało.

  367. Mój komentarz wyglądający na protekcjonalny

    Ton rozważań o podsłuchanych rozmowach polityków w pokoju restauracyjnym dla VIPów uderza w twarz niebywałą lekkością wnioskowania, tyle tam oburzenia starych ciotek na plotkach, oskarżeń Marysi z Gorzowa, zadziwień Antosia, że panowie przeklinają.
    Bismarck o robieniu kiełbas i prawa w państwie powiedział, to co powiedział.
    Uznanie dla Kartki.
    Pzdr, TJ

  368. Bismarck, technologia robienia kiełbasy a sprawa polska… oraz uznanie dla Kartki. No, tośmy się pochichrali z samego rana!

  369. @TJ
    „Mój komentarz wyglądający na protekcjonalny”

    Komentarz, który pomija meritum sprawy jest warty epitetów, które padają w rzeczonym nagraniu.

  370. To że elity styropianowo solidarnościowe używają knajackiego języka nie stanowi żadnej niespodzianki. Wielu jeszcze pamięta sławną rozmowę braciszków, z których jeden stał się prezydentem, pingpongistą, później legendą ze stu milionami. Dla wygody winę zwalono na SB, tak zresztą jak za wszystkie niegodziwości i przekręty ludzi wolności i autorytetów moralnych. Knajacki i plugawy język opanował całe wolne społeczeństwo od przedszkola, po sejm i pałace biskupie. Zaskakuje w tym wszystkim, że nałogowi uległ potomek pisarza noblisty, o wyglądzie subtelnego intelektualisty i myśliciela. Zdumiewa także postawa Belki, bohatera z Iraku i salonów PZPR. Jego także opanował styropianowy syf? Nie ważne czy sitwa Tuska wyleci, czy nie, przyjdą na jej miejsce inni, podobni. Bo cała ta zdegenerowana formacja opanowała gangrena.

  371. Indoor Prawidziwy (8:26)

    „Jedyne logiczne wytłumaczenie jest takie, że enzymy wytwarzane przez parazyty roznoszone przez kotów komunistycznych, którymi się dzieci zarażają w komunistycznych piaskownicach wchodzą w interakcję z kukurydzą prażoną i orzechami ziemnymi pobudzając korę mózgowa.
    Można jeszcze rozpatrywać wpływ dywanu na ścianie gdy patrzy się na niego w pozycji horyzontalnej w wieku niemowlęcym na wyobraźnię przestrzenną w wieku dorosłym. Mam jeszcze kilka pomysłów.”

    Ja mam tylko jeden pomysl. Jan Kum, Koum po amerykansku, to sierota po Sojuzie. Calkowity sierota. Bo nie tylko ustroj mu obumarl, w momencie jego wyjazdu z Ukrainy do Ameryki w 1992 roku, kiedy on mial 16 lat. Jemu jeszcze poumierali, na smierc, oboje z rodzicow.

    O babci tylko wiadomo jest mniej. Niewykluczone ze i ona go obumarla zanim on wielokrotnym miliarderem sie stal. Sprzedawszy swoje WhatsApp Facebookowi za 19 miliardow. 19 bilionow po amerykansku liczac.

    Wiec pomysl/teoria jest jak nastepuje:

    przepisem na odniesienie prawdziwie wielkiego sukcesu in The Land of the Free jest przepis na osierocenie emigrantow. Najpierw osierocenie z panstwa – padl Sojuz, w przypadku Kuma – potem pelne osierocenie rodzinne. Bez tych dwoch czynnikow Jan Kum nigdy by sie nie stal Janem Koumem. Wielomiliarderem. No bo jego dziedzictwo panstwowo-rodzinne nigdy by mu nie pozwolilo na az tak radykalne przeobrazenie przed uplywem wieku lat 40-tu

    E-J wszystko na ten temat wie na wylot. A jak nie wie, to jej inni emigranci o tym przpomna. Sierota po PRL-u nie zostaje sie ot tak sobie

  372. Strach przed ucieczką inwestorów z Polski rządzonej przez PiS paraliżuje umysły sprawiające wrażenie zdrowych.

    Fani futbolu nie widzą, że mlodzi Brazylijczycy nie chcą grać w futbol podwórkowy w fawelach i podpalają wypasione fury w śródmieściu.

    Pod znaną olbrzymią figurą Chrystusa łatwo zostać okradzionym i napadniętym. A prominentny działacz Klubu Inteligencji Katolickiej nie jest aż tak kaleki, aby nie znać słów zakazanych. Skoro Pan Stworzyciel słyszy wszystko – nawet myśli, to czujność można osłabić.

    Orędowniczka prawa stanowionego – Platforma Obywatelska – szybko stała się platformą zakłamanego katolicyzmu i nad przestrzeganiem prawa czuwa też oblat.

    Bo w Polsce, to kradną i rozjeżdżają matki z dziećmi wypasionymi furami tylko agnostycy. A katolik nie ma przyrodzenia.

    Bojący się ponowienia epizodu pisowskiego zapewne zrozumieją po niewczasie koncepcję szczepienia zarazkami dla uodpornienia.

    Dziś domy spokojnej starości to domena mafii.
    Po wystraszeniu średnich cwaniaków gotowych jeszcze dziś do inwestowania w Polsce ministrem finansów stanie się hierarcha PRLu, a światowy przemysł paralekówi i leczenia pamiętliwą wodą zainwestuje w Polsce miliardy juanów.

    Grzegorz Kołodko – bardziej płodny niż Karol Marks – podyktuje Jerzemu Hausnerowi jak podnieść rentę kapitałową paranoikom kosztem debili nie rozumiejących geniuszu Lecha Kaczyńskiego.

    Paprykarza zastąpi pieczeniarz. Obywatelska trójka: kościelny, skarbowiec oraz rozpoznawca obrzezanych zrobią inspekcję piwnicy pieczeniarza o szóstej rano. Po ich wyjściu pieczeniarz pójdzie na strych sprawdzić czy nieopodatkowane pieczarki dojrzały do brizola.

    Myślenie wyrosło z pestek jabłka danego Ewie przez węża.
    Nawet Opus Dei tego nie chce uznać a co dopiero KIK.

    Naiwna wiara, ze kapłan ma chybotliwy interes przypomina wegetarian sądzących, że rośliny gorzej rosną w ziemi nawożonej gnojem oraz wierzących w uzdrowienie chorych na boreliozę środkami homeopatycznymi.

    Pamięć wody jest bardzo tania, co może pokazać państwowo uchwalony solidaryzm społeczny.

    I po zamieszkach dowiemy się jak wielu wisi dobro innych.

    Niech komitet noblowski pośmiertnie nada tytuł doktora honoris causa Lechowi Kaczyńskiemu!

    Precz z eufizmami! Chcemy rżnięcia!
    I chleba świętojańskiego w kupałowe igrzyska!
    I wolność do nieskrępowanego ortografią i gramatyką pieprzenia w rządzie i w nierządzie!

    Przywódca Korei Pólnocnej pokazał nam co robić z Niewiernymi!

  373. Haha, zalezy co w tych tasmach jest. Sprawa moze byc z podwojnym dnem. Jezyk kajacki dla niepoznaki, dla uwiarygodnienia, bo i tak wszyscy wiedza, ze takiego cipanowie uzywaja, a jakie „przeslanie” chca przekazac, sie poslucha sie zobaczy. Tylko czy tym razem nie przechytrzyli samych siebie, liczac na domyslnosc posrod tzw. ogolu, bo lemingom i tak wsio rawno, niech walec przewali i wszystko przeeerowna, byle tylko 4ta rzplita nie wrocila i im d…p nie przemlocila. Aj wroci wroci, i wam przemloci, mam nadzieje. To znaczy, wam juz pewnie wiele nie zostalo do przemlocenia, inaczej nie wycieralibyscie sie bezproduktywnie po blogach, tylko dzialalibyscie, ze tak powiem, „w dobrze pojetym wlasnym interesie”, hehehe, POjetym na wzor tych tasmowcow.

  374. wiesiek59
    15 czerwca o godz. 6:40

    Zadziwiające jak ludzie chamieją obracając się w środowiskach władzy….”

    Calkowicie bledna teza.
    Powinno byc – zadziwiajace , ze to wlasnie chamy tworza srodowisko wladzy.

    Postawa etyczna zostal przy okraglym stole uznana za niepotrzebny balast.
    Kompromis i bylejakosc byla programowym kamieniem wegielnym koncepcji „nowej Polski” wedlug michnikowszczyzny, ktora wtedy wygrala.

    TO I MAMY.
    Pierwszy,ktory nagral przyjaciela , ktory przyszedl JAK ZWYKLE – ukladac ustawy w Sejmie – byl Michnik.
    Czlowiek ze „styropianu”.
    Ten sam co pil brudenshaft z Kiszczakiem i balowal z Kwasniewskim.
    Ile mial podobnych nagran wie jedynie on „ojciec nowej…lepszej Polski” -trzymal zeby rogrywac.

    Z tego co pamietam wladza ludowa i „”elity” PRL-u – NICZYM sie nie roznily.
    Chamstwo bylo nawet uwazane za czesc lewicowego ludowego etosu.
    A im bardziej inteligencik chcial uchodzic za swego tym bardziej rznal chama.

  375. agent wpływu
    15 czerwca o godz. 10:19
    niestety antykultura szybko się udziela ludziom i znacznie łatwiej psuć niż poprawiać. Sam pamiętam, że mimo, że rodzice dokładali starań bym nie trafił w środowiska zdemoralizowane, życie chciało inaczej i wywalono chłopców ze szkoły, którą rodzice mnie wybrali i trafiłem do nowo wybudowanej, gdzie zebrały się same męty których inne szkoły chciały się pozbyć i tacy jak ja trafiający tam z przypadku. Na grzecznego chłopaka oczywiście łobuzy jak na te pochyłe drzewo zaczęli wchodzić i człowiek musiał się bronić. Byłem silny i szybko nauczyłem się bić co wzbudziło respekt. Niestety też szybko kupiłem język ulicy bo zauważyłem, ze to popłaca. Kończąc podstawówkę już dobrze dawałem sobie radę w środowisku w które wpadłem. Poszedłem do ogólniaka i tam już poziom był o niebo wyższy (gdy chodzi o kulturę), ale nawyki językowe z podstawówki pozostały i kląłem jaki szewc. W towarzystwie będąc z rodzicami musiałem bardzo uważać by coś nie chlapnąć i po prostu starałem się nie rozmawiać. Oceniano to że jestem nieśmiały i małomówny (co było nieprawdą) . Jeszcze na studiach trudno mnie było się wyzbyć tej mowy ulicy ( przydało się na praktykach gdzie robotnik kiwał mojego kolegę by zabrać to co tamtemu przysługiwało za pracę. Kolega grzeczny chłopak nic nie mógł w tej sprawie zrobić i poskarżył mnie się. Ja następnego dnia poszedłem do robotnika i powiedziałem w jego języku co mu zrobię gdy nie odda tego co się należny koledze i gdy będzie go dalej oszukiwać. Skutek był natychmiastowy i nie dość, że oddał i przestał oszukiwać to jeszcze z daleka mnie się kłaniał)
    Trwało długo zanim wyzbyłem się złych nawyków językowych.
    Pewnie nie wszyscy taką drogę mieli jak ja i przy języku ulicy pozostali niezależnie od swego inteligenckiego pochodzenia )przykład Sienkiewicz)

  376. Wczoraj długa dyskusja, siłą rzeczy rozstrzelona, więc ze swojej strony spróbuję ją podsumować by nie wyjaśniać kolejny raz co miałem na mysli.

    Wartość tej kilkuminutowej rozmowy polega na jednym – ona realnie pokazuje jaka jest polska polityka. Pokazuje ją od strony kuchni. I ten brutalny obraz w zderzeniu z wykreowanym, podawanym ludziom w formie propagandowej papki może szokować.

    Choć mnie akurat nie szokuje, bo od lat dobijał mnie idiotyzmem wykreowany medialnie obraz polskiej władzy. Czułem w tym fałsz. Niejednokrotnie zresztą pisałem krytycznie o tej „propagandzie sukcesu”, która otumaniała i de facto zniechęcała wyborców do angażowania się w sprawy publiczne. No bo czytanie „między wierszami” po prostu zniechęca i psychicznie meczy. Tym bardziej konfrontowanie wykreowanej sielanki ze skrzeczącą rzeczywistością.

    Teraz przynajmniej ci których to interesuje mogą sobie na tym podanym, prawdziwym do bólu materiale wyrobić sobie własne zdanie o państwie polskim i ludziach którzy nim rządzą.

    Jeszcze jedna uwaga na koniec. To państwo z nas się wywodzi. To myśmy dokonali takich a nie innych wyborów politycznych. Tak więc ten materiał jest trochę jak lustro w którym sami się przeglądamy.

    Pzdro

  377. staruszek
    15 czerwca o godz. 10:32

    Strach przed ucieczką inwestorów z Polski rządzonej przez PiS paraliżuje umysły sprawiające wrażenie zdrowych.
    …”

    Kolejna totalna bzdura.
    Inwestorzy kochaja rzady konserwatywne.
    Rajem dla nich byla Ameryka Busza.

    Liberalizm jest kojarzony z lewicowoscia A TA jest niebezpieczna dla inwestorow a nie rynek plus kosciol.
    Rzady PiS-u to byly w REALU nizsze podatki, walka z korupcja i swiatopoglad konserwatywny.

    PO sie wydaje, ze kapital woli lawirantow i cwaniaczkow, ktorzy sa chetni do „obopolnie korzystnej”…wspolpracy.
    Powazny kapital woli jasne, przewidywalne I UCZCIWE (!) reguly gry a nie „komu dac w lape”.
    Aktyw PO ma mentalnosc cinkciarzy, ktorzy sprzedadza wlasna matke i dlatego wydaje sie im, ze sa…atrakcyjni.

  378. Nie bardzo wiadomo co polski emigrant o ksywie ‚Zza kaluzy’ wie w temacie koniecznosci OSIEROCANIA immigrantow do Ziemi Obiecanej. Chodzi o odnoszenie sukcesow.

    PS. Ze to sie wszystko pozmienialo ostatnio, to wiemy, Zza, z twoich niezwykle glebokich dysput blogowych. Wyklodz sie tylko jeszcze , prosze, o to co sie w ogole NIE POZMIENIALO od lat. Bo tego jest wciaz sporo. Believe you me. I patrz na statystyki wyjazdow Polakow z dziesiejszej Polski

  379. Andrzej Falicz
    15 czerwca o godz. 10:39
    Masz trochę racji , ale nie do końca. Fakt, że to nie władza powoduje chamienie zgoda w 100% , ale dalsze rozumowanie coś już dziwne. Pisałem nie pamiętam czy na tym blogu, że po wojnie od władzy odsunięto gros inteligencji , a władzę przejęli ludzie wsi i ulicy ze swym językiem i zwyczajami. Jeśli wejdziesz miedzy wrony musisz krakać jak i one i stąd nieliczni inteligenci szybko przejęli język i maniery władzy. Wymiana władzy na „styropian” nie miała prawa poprawić jakości manier , bo jaki język i zachowania mieli ci ludzie mozna poczytać choćby w wywiadzie Frasyniuka z Torańską.

  380. @KZP
    „I ten brutalny obraz w zderzeniu z wykreowanym, podawanym ludziom w formie propagandowej papki może szokować.”

    To nie ma znaczenia. Znaczenie ma zderzenie z konstytucyjnymi normami, a nie z propagandową papką. Prezes NBP, który mówi, że on powie kto mógłby być ministrem finansów bo aktualny mu nie odpowiada, to jest delikt konstytucyjny. No i potem aktualny minister odchodzi i przychodzi jakiś chłoptaś na jego miejsce, który jest raczej ambasadorem prezesa NBP niż ministrem finansów. To nie jest żadna Europa, to jest republika bananowa najgorszego sortu.

  381. Andrzej Falicz
    15 czerwca o godz. 10:50
    A od kąt PIS jest partią konserwatywną? Przecież to populiści,którzy zmieniają swe wypowiedzi jak wiatr im powieje. Oni przecież chcą ograniczać prywatyzację i powiększać kontrole państwa na gospodarką (i nie tylko nad gospodarką) I ty uważasz że to zachęca inwestorów?

  382. Perly sie jednak pojawiaja .
    Szkoda ze tak rzadko :
    @TEODOR PARNICKI , 13 czerwca 2014 o godz. 22:57

    Swietna synteza przyczyny i skutku .
    Tak z ” malowidla ” , robi sie ” straszydlo ” koscielne ( na wlasne
    zyczenie zreszta ).
    Smrod upadku KKK – lanu , jest drugim smrodem w moim zyciu ,
    ktory wprawia mnie w optymizm.
    Pierwszym byl upadek komuchow.

    Jeszcze do poprzedniego wpisu Gospodarza :
    @mag , 13 czerwca 2014 o godz. 18:16

    Mag , nie ma madrych na tym swiecie .
    Sa mniej , lub bardziej pokreceni . A nakladajace sie na siebie
    poszczegolne wektory przeblyskow myslenia , stanowia o sensownosci
    lub bezsesownosci wypowiedzi .
    Wyjatkiem @ET – to osobna odnoga cywilizacyjna.

    Pozdrowionka.

  383. Fidelio

    Masz prawo doszukiwać się naruszeń konstytucji. Każdy ma swoje priorytety i prawo do własnych interpretacji.

    Ja tych naruszeń nie dostrzegam.

    Natomiast interesuje mnie w tym materiale co innego.

    Tak na marginesie.
    Oświadczenie Rostowskiego z okazji swej rezygnacji z funkcji ministra (za Forbes):
    „Ta praca była dla mnie ogromnym zaszczytem. Odchodzę ze spokojem, bo wiem, że bezpiecznie przeprowadziłem Polskę przez kryzys. Dzisiaj polska gospodarka jest po bezpiecznej stronie. Stoimy na progu skoku rozwojowego, co widać w danych z ostatniego kwartału i w stale podnoszonych prognozach instytucji międzynarodowych.
    Mateusz Szczurek to bez wątpienia najzdolniejszy z młodej generacji polskich ekonomistów. To była moja rekomendacja i cieszę się, że premier Tusk ją przyjął. Minister Szczurek wraz z zespołem fachowców, który udało mi się zgromadzić w ministerstwie w ciągu ostatnich sześciu lat, na pewno sprostają nowym wyzwaniom rozwojowym”

    Pozdrawiam

  384. maciek.g

    „A od kąt PIS jest partią konserwatywną? Przecież to populiści,którzy zmieniają swe wypowiedzi jak wiatr im powieje. Oni przecież chcą ograniczać prywatyzację i powiększać kontrole państwa na gospodarką (i nie tylko nad gospodarką) I ty uważasz że to zachęca inwestorów?”

    Macku, tak! Wszystko co konserwatywne, z zasady powinno zachecac inwestorow. Czy w Polsce tak sie dzieje?

    Nie bylbym tego taki pewien. Konserwatywnosc naszej niby JEDYNEJ opcji konserwatywnej – PiSu, znaczy – nikogo do niczego nie zacheca. Tak ja to widze.

    Dajmy se siana

  385. @KZP
    „Masz prawo doszukiwać się naruszeń konstytucji. Każdy ma swoje priorytety i prawo do własnych interpretacji.”

    Jeśli ktoś chce iść w zaparte to oczywiście może zasłonić oczy i uszy i udać, że tego nie ma.

  386. maciek.g
    15 czerwca o godz. 10:44
    Miałeś w życiu pecha, że trafiłeś na takie środowisko i nasiąkłeś. Ja mam z pewnością dłuższe i bogatsze doświadczenia od furmanów i murarzy począwszy. Obracałem się także w kręgach liderów wielkiego przemysłu i autentycznych książąt. Ale czegoś podobnego nie było. Przypadki owszem, pojedyncze, ale słowo koorwa znaczyło coś okropnego i wstydliwego. Myślę, że plugawe słownictwo styropianowych autorytetów moralnych ma celu ukrycie ich niekompetencji, podłych charakterów, braku zdolności, chciwości, niechlujstwa, kantu, oszustwa i braku wychowania. I mamy to co mamy, kulturowy brud, i rzygać się chce.

  387. Nie wiem czy powinny spaść głowy polityków- moim zdaniem nie.
    Nie robili nic, co mogłoby szkodzić Państwu.
    Cenię pana Kika, ale jego analiza jest do bani tym razem.

    Głowy natomiast na pewno powinny spaść u oficerów BOR, etatowo niejako przydzielonych do ochrony szefa NBP i służb.
    Kolejny raz panowie mundurowi okazali swoje dyletanctwo.
    Stopień oficerski kojarzył się swego czasu z PROFESJONALIZMEM.
    Obecnie rozdawany jest chyba krewnym i znajomym królików.
    Przy jakimkolwiek zagrożeniu terrorystycznym, sporo naszych przywódców nawet nie będzie wiedziało że jest już trupami……

    Jak wygląda szkolenie borowików?
    Korespondencyjne?
    Zdaje się że nasi sojusznicy mogliby pomóc naszym nieudacznikom…..

  388. @KZP
    „„Ta praca była dla mnie ogromnym zaszczytem. Odchodzę ze spokojem, bo wiem, że bezpiecznie przeprowadziłem Polskę przez kryzys. Dzisiaj polska gospodarka jest po bezpiecznej stronie. Stoimy na progu skoku rozwojowego, co widać w danych z ostatniego kwartału i w stale podnoszonych prognozach instytucji międzynarodowych.
    Mateusz Szczurek to bez wątpienia najzdolniejszy z młodej generacji polskich ekonomistów. To była moja rekomendacja i cieszę się, że premier Tusk ją przyjął. Minister Szczurek wraz z zespołem fachowców, który udało mi się zgromadzić w ministerstwie w ciągu ostatnich sześciu lat, na pewno sprostają nowym wyzwaniom rozwojowym”

    No więc w kontekście ujawnionych nagrań treść tego oficjalnego oświadczenia ma niewiele wspólnego z rzeczywistością.

  389. @fidelio
    Prezes NBP, który mówi, że on powie kto mógłby być ministrem finansów bo aktualny mu nie odpowiada, to jest delikt konstytucyjny – piszesz. Ale to się trochę różni od tego co powiedział Marek Belka. A powiedział – Ale wtedy moim warunkiem excuse mea jest dymisja ministra finansów. Przychodzi nowy minister finansów, na razie nie muszę wam mówić, kto by mógł być, ale takie nazwiska i tacy ludzie są w kraju.
    „Kto by mógł być”, w kontekście „ale takie nazwiska i tacy ludzie są w kraju”, to jednak co innego niż on powie kto mógłby być ministrem finansów. Dostrzegasz ten niuans? Ja dostrzegam. Prezes NBP jest za cwany lis, aby sobie pozwolić, nawet w prywatnej rozmowie, ujawnić kogo miał na myśli. Toż to alibi „na wszelki wypadek” – i dla sądu powszechnego i dla ewentualnego Trybunału Stanu. Całość wypowiedzi nie jest żadnym „deliktem konstytucyjnym”, a taką sobie dywagacją dwóch gentlemanów przy wódeczce i dobrym żarciu Roberta Sowy.

  390. maciek.g
    15 czerwca o godz. 11:00

    Zgadza się, PiS nadaje się jedynie do trwania, nie do popychania rozwoju.
    Jest niedecyzyjne.
    Przykład- Warszawa za rządów Lecha, autostrady w ilości 6 kilometrów, itd……
    Strach przed podejmowaniem decyzji gospodarczych paraliżował działanie przedsiębiorców i urzędników.
    Jedyna decyzja gospodarcza- Możejki- cały czas są zaś na minusie…..

  391. @wiesiek
    „Nie wiem czy powinny spaść głowy polityków- moim zdaniem nie.
    Nie robili nic, co mogłoby szkodzić Państwu.”

    Kolejny, dla którego naruszenie ładu konstytucyjnego nic nie znaczy? To jest jednak dziwne miejsce.

  392. Konserwatywnosc PiSu to erzac. Jesli Narod zostanie tym oglupiony, szkoda dla Narodu. My, jako MIMO-narod, jakos przezyjemy.

    Ten NAROD to pojebki zwykle. Nie warte glebszej analizy. Tak methinks

  393. fidelio
    15 czerwca o godz. 10:55
    Czy ty sądzisz, że tylko w PO politycy rozmawiają takim językiem i tak różnie od tego co mówią przed kamerami i do mediów. Nie pamiętasz innych podsłuchanych rozmów partyjnych?

  394. @anumlik
    „Prezes NBP, który mówi, że on powie kto mógłby być ministrem finansów bo aktualny mu nie odpowiada, to jest delikt konstytucyjny – piszesz. Ale to się trochę różni od tego co powiedział Marek Belka. A powiedział – Ale wtedy moim warunkiem excuse mea jest dymisja ministra finansów. Przychodzi nowy minister finansów, na razie nie muszę wam mówić, kto by mógł być, ale takie nazwiska i tacy ludzie są w kraju.
    „Kto by mógł być”, w kontekście „ale takie nazwiska i tacy ludzie są w kraju”, to jednak co innego niż on powie kto mógłby być ministrem finansów. Dostrzegasz ten niuans? Ja dostrzegam. Prezes NBP jest za cwany lis, aby sobie pozwolić, nawet w prywatnej rozmowie, ujawnić kogo miał na myśli. Toż to alibi „na wszelki wypadek” – i dla sądu powszechnego i dla ewentualnego Trybunału Stanu. Całość wypowiedzi nie jest żadnym „deliktem konstytucyjnym”, a taką sobie dywagacją dwóch gentlemanów przy wódeczce i dobrym żarciu Roberta Sowy.”

    Twoja wersja jest do obrony tylko w przypadku gdyby scenariusz kreślony przez Belkę nie został zrealizowany. Niestety został. To jest dowód na to, że nie były to dywagacje przy wódeczce. Wydarzenia, które nastąpiły po tej rozmowie uwiarygadniają ją. W tym kontekście to jest nie do obrony.

  395. @maciek
    „Czy ty sądzisz, że tylko w PO politycy rozmawiają takim językiem i tak różnie od tego co mówią przed kamerami i do mediów. Nie pamiętasz innych podsłuchanych rozmów partyjnych?”

    A co mnie obchodzi język?

  396. Fidelio

    Pytanie powinieneś skierować do Rostowskiego.

    Mam nadzieję, że on wyjaśni rozmaite konteksty tej sprawy i odniesie się do treści swego oswiadczenia.

    Jak sobie przypominam tłumaczył swą rezygnację „wypaleniem zawodowym” i tym, że partia – matka kieruje go do innych, europejskich zadań.

    Pzdro

  397. @KZP
    „Mam nadzieję, że on wyjaśni rozmaite konteksty tej sprawy i odniesie się do treści swego oswiadczenia.”

    Nie muszę go pytać, wiadomo że musiał wydać takie oświadczenie żeby zachować pozory. Niestety mleko się rozlało i teraz to można się tylko pośmiać z tego oświadczenia.

  398. @anumlik
    „Prezes NBP jest za cwany lis”

    Nawet nie wiesz ile bym dał żeby zobaczyć minę tego lisa na najbliższym posiedzeniu RPP 🙂

  399. Całość wypowiedzi nie jest żadnym „deliktem konstytucyjnym”, a taką sobie dywagacją dwóch gentlemanów przy wódeczce i dobrym żarciu Roberta Sowy.

    Zgłaszam wniosek: anumlik natychmiast powinien zastąpić posła Szejnfelda w roli agitatora politycznego. Będzie przynajmniej weselej.
    „Taka sobie dywagacja przy wódeczce dwóch dżentelmenów” (sic!) ” o sprawach wagi państwowej, które jak pokazała przyszłość rozstrzygnęły się w zgodzie z dywagacjami i ze łamaniem zasady politycznej bezstronności szefa NBP przebija wszystko. Nic innego nie wypada powiedzieć poza: uznanie dla anumlika. 😆

  400. @kadett
    „Zgłaszam wniosek: anumlik natychmiast powinien zastąpić posła Szejnfelda”

    Poseł Szejnfeld powinien wystąpić w reklamie patelni, takiego teflonu to dawno nie wdziałem.

  401. Fidelio

    A skąd wiesz, że przymuszony?

    Może rekompensata (mandat eurodeputowanego ze wskazaniem na posadę Komisarza KE d/s budżetu) za stanowisko wicepremiera, ministra finasów wydała mu się atrakcyjna i warta uwagi?

    Pzdro

  402. fidelio
    15 czerwca o godz. 11:25

    Nie zgodzimy sie w tej sprawie, prywatne rozmowy i dywagacje przy kieliszku, to raczej norma nie rodząca skutków prawnych.
    Kawały 6X9 były w poprzedniej epoce.
    I to dość krótko……..

    Każdy z naszych ekonomistów miał i zapewne ma całkowicie rozbieżne koncepcje gospodarcze. nie ma jednolitej.
    Prawie ta jak w terapii lekarskiej, czy psychologicznej…….

    Prezes NBP jest nieusuwałny w trakcie kadencji.
    Więc ustąpić musiał Rostowski z funkcji wicepremiera.
    Ich koncepcje się wykluczały.

    Odpowiedzialnośc za odwołanie członka rządu ponosi premier, w jego gestii są nominacje, więc gdzie tu jakiś delikt konstytucyjny?
    Posłuchał rady…..
    Opieramy się na jednej krótkiej rozmowie.
    Ile razy w międzyczasie spotykał się Belka z Tuskiem?
    Ile razy wymieniali maile, czy korespondencję?

    Gmyzowate to takie……naciągane, Wprost ma w tym wieloletnią wprawę i stosownych publicystów…..

  403. @KZP
    „Może rekompensata (mandat eurodeputowanego ze wskazaniem na posadę Komisarza KE d/s budżetu) za stanowisko wicepremiera, ministra finasów wydała mu się atrakcyjna i warta uwagi?”

    No właśnie w tym sensie musiał, jeśli chciał brać dalej udział w tej zabawie.

  404. @wiesiek
    „Nie zgodzimy sie w tej sprawie, prywatne rozmowy i dywagacje przy kieliszku, to raczej norma nie rodząca skutków prawnych.”

    Przecież skutki tej rozmowy to dymisja Rostowskiego i zmiana ustawy o NBP. Wszystko zgodnie z życzeniem Belki. Na jakiej planecie żyjesz, że tego nie zauważasz? Raczej nie jest to Ziemia.

  405. W drugim zdaniu program PiS stoi:

    … Nasze propozycje podatkowe dla przemysłu będą zawierały możliwość natychmiastowego, jednorazowego obniżenia podstawy opodatkowania o kwoty wydatków na inwestycje …

    kawalek dalej:

    Należy …
    wyeliminować przepisy hamujące rozwój przedsiębiorczości.

    Dlatego połączymy instytucje zajmujące się kontrolami. Zamiast istniejących obecnie 15 inspekcji, działać będzie tylko sześć. Na prowadzenie swobodnej działalności gospodarczej bardzo szkodliwie wpływają pozaprawne mechanizmy eliminowania lub ograniczania konkurencji. Jednym ze sposobów wyeliminowania takich sytuacji będzie uniemożliwienie urzędnikom dowolnej interpretacji przepisów. Podstawowym warunkiem funkcjonowania gospodarki jest oczyszczenie jej z korupcji.

    Drogą do sukcesu jest uproszczenie podatków dla przedsiębiorców. Doświadczenia wielu krajów wskazują, że pobudza to rozwój gospodarczy. Dlatego przedstawimy jednolitą i czytelną ustawę o podatku od towarów i usług oraz jedną, przejrzystą ustawę o podatku dochodowym. Uprościmy procedury, zniesiemy biurokrację skarbową .

    itd.
    itd
    PIS FAKTYCZNIE OBNIZYL PODATKI !

    INWESTORZY nie kieruja sie w podejmowaniu decyzji opiniami GW-na ani wrazeniami…lemingow.
    Ani kolorem krawata Tuska czy felietonem Paradowskiej.

  406. Fidelio

    No to nie rób z niego ofiary zamachu stanu.

    Równie dobrze fochy Rostowskiego, na które narzekają biesiadnicy mogły byc elementem jego gry pozwalającej na ucieczkę z tego tonącego okretu (RP)na bezpieczną, dobrze płatną zagraniczną posadę.

    Pzdro

  407. @KZP
    „No to nie rób z niego ofiary zamachu stanu.”

    Rostowski jest ofiarą Belki. No chyba, że Belka działał na czyjeś zlecenie, ale tego nie wiemy.

  408. Prywatna rozmowa złamaniem konstytucji
    Jeśli blogowicze naciągają interpretacje podsłuchanych rozmów w dowolny sposób, bardziej niż gumę do majtek, to należałoby się zastanowić dlaczego.
    Kartka cierpliwie daje odpowiedź, którą ja podzielam – jakie naruszenie konstytucji? Jeśli ktoś głosi naruszenie konstytucji argumentując prosto i stanowczo, bo rozmawiał minister konstytucyjny, to z pewnością jest skrajnie stronniczy, aż do absurdu, w co mi się nie chce wierzyć lub nie bardzo czuje się obywatelem, a raczej swoją obywatelskość traktuje okazyjnie jako podyktowaną chwilą, nastrojem.

    Jakim naruszeniem konstytucji jest omawianie spraw ważnych w prywatnych rozmowach? Jeśli to jest naruszeniem konstytucji, to nieoficjalne kolacja np. Tuska z Barroso, lub Putina z Merkel, sa czymś jeszcze gorszym – spiskami.

    Jak sobie mały Antoś wyobraża badanie stanowisk, zasięganie języka, i temu podobne wstępy i rozpoznania? Że Premier do szefa NBP będzie pisał noty – co pan myśli o tym lub o owym? Toż gdyby takie wyobrażenia wprowadzić w życie, to państwowy aparat by ugrzązł w oficjalnych korespondencjach, sekretarkom i sekretarzom by się zajady ze śmiechu zrobiły, a papiernie nie nadążyłyby z produkcją.
    Wyobraźnia małego Jasia jako aparat analityczny stosowany do rozebrania na kawałki sprawy podsłuchowej, to pierwszoplanowe narzędzie komentatorów. Dlatego pierwszoplanowe, bo natychmiast po wygłoszeniu paru banalnych zdań o łamaniu konstytucji, patetycznych konstatacji o handlu głową Rostowskiego można sobie ponarzekać do woli, powywieszać psów ile wlezie, pojeździć po politykach w te i wewte, pooburzać się na parszywe rządy, chamskich wykonawców, brudną kulturę, zbezczeszczony wizerunek państwa i co tam jeszcze.

    Lawina opinii, wysokie zainteresowanie. Z jednego najłatwiejszego powodu – bo to jest sensacja. A nic tak nie przyciąga do dyskusji o polityce, jak sensacja, nic tak nie odstręcza i zniechęca, jak – nic się nie dzieje, pewnie nic nie robią, to i nic się nie dzieje.
    Pzdr, TJ

  409. O gospodarz na ekranie w TVN24.

  410. @TJ
    „Prywatna rozmowa złamaniem konstytucji”

    Nie dziecko, nie sama rozmowa. Rozmowa plus cały łańcuch wydarzeń po tej rozmowie.

  411. Fidelio

    Jeśli Rostowski jest ofiarą to tylko samego siebie.

    Bo ja się zastanawiam jak facet, który jest po prostu niewybieralny może przyjmować propozycję posady pochodzącej z wyborów (PE).
    Zastanawiam się też jak facet deklarujący swą niechęć do waluty euro może poważnie mysleć o objęciu posady Komisarza d/s budżetu krajów w lwiej wiekszości należacych do strefy euro.

    I to jest najbardziej zabawne w tej całej historii.

    Pozdrawiam

  412. @KZP
    „Bo ja się zastanawiam jak facet, który jest po prostu niewybieralny może przyjmować propozycję posady pochodzącej z wyborów (PE).
    Zastanawiam się też jak facet deklarujący swą niechęć do waluty euro może poważnie mysleć o objęciu posady Komisarza d/s budżetu krajów w lwiej wiekszości należacych do strefy euro”

    Ocena Rostowskiego jest tutaj kwestią kompletnie bez znaczenia. Dopóki o tym czy jest ministrem decyduje premier, a nie prezes NBP jest wszystko ok z punktu widzenia prawa.

  413. O co chodzi i kto za tym stoi nurtuje dziś polityków. Byłbym zainteresowany co podsłuchały służby podczas rozmowy Prezesa z kotem ale dopiero po 13 lipca.
    Ps. podglądanie i podsłuchiwanie jak się okazuje jest ulubionym zajęciem określonej grupy obywateli, a z czego tu się cieszyć?

  414. Jutro najprawdopodobniej rozpocznie się początek końca, antycypowany już przez Kissingera, który nie tak dawno twierdził, iż jeśli ktoś nie słyszy wojennych bębnów, to musi być głuchy. Kissingerowi, jako insiderowi można wierzyć, nie jest już młody, ale słuch ma wciąż dobry i zna rytmy wybijane przez swoich własnych ziomków jak mało kto.

    Syjonistyczna kabała na Ukrainie grając dziś va banque z różnych przyczyn o panowanie nad światem zachodu oraz nad Rosją, generalnie nad całym światem, robi wszystko, aby Rosja odcięła Ukrainie gaz, a więc także Europie. Kolejne spotkania w tej sprawie są jedynie pozorowane, z góry wiadomo, że nie przyniosą pozytywnego rozwiązania, gdyż nie taki jest żydowski cel. I nie pomogą szczodrobliwość oraz dobra wola Rosji, która nie musząc iść na rękę swoim otwartym wrogom, obniżyła cenę gazu do preferencyjnego, niskiego poziomu sprzed zupełnie przeciaż racjonalnej podwyżki. Zaproponowała także rozwiązanie kwestii długu. Niemcy uznali ofertę za dobrą. Jednak została odrzucona przez judeo-Ukrainę, nie pozostawiając Rosji wyboru.

    Kalkulacja żydowska jest moim zdaniem prosta niczym ich nieskomplikowane umysły ślepo posłusznych Sanhedrynowi robotów, szarego goo, i jak zawsze kilkutorowa, uwzględniająca oprócz analizy SWOT rożne scenariusze, niczym w solidnym business planie, czemu trudno się dziwić zważywszy, że mamy do czynienia z ortodoksyjną, relatywistyczną antycywilizacją zysku, opartą na liczbach, a nie na etyce i moralności, jak jeszcze niedawno cywilizacja zachodnia.

    Jeśli nie uda się sprowokować Rosji oraz doprowadzić do wojny ze zdominowanymi przez żydostwo siłami NATO, rzucając na pierwszą linię frontu znienawidzone, polskie, katolickie mięso armatnie, a widać że wysiłki łącznie z ostatnią prowokacją „czołgową” oraz atakami na rosyjską ambasadę na razie spełzły na niczym, to zakręcenie gazu przez Rosję ma prawdopodobnie być dodatkowym bodźcem dla „ratowania Europy” przed upadkiem wskutek energetycznego chaosu, wspartego Jewish-made zamieszaniem paliwowym na Bliskim Wschodzie, sygnałem do ataku NATO. Jeśli jednak kraje NATO, posiadające mimo wszystko odrobinę niezależności zorientują się o co chodzi i powiedzą żydostwu „non possumus” baranie łby, jak niegdyś Charles de Gaulle, spadajcie na drzewo, to Europa i tak trafi w ich żelazny uścisk za sprawą gazu oraz ropy dostarczanej z „Jewish occupied territory” nie tylko wg Brothera Nathanaela, czyli z USA. W istocie, prawdopodobnie nie będzie to tak do końca gaz z USA, jeśli w ogóle, gdyż dotychczas wykonane odwierty np. w Polsce muszą już być w stanie dostarczać olbrzymie ilości gazu łupkowego, który najprawdopodobniej zostanie nam sprzedany po paskarskich cenach „ze względu na wysokie koszty transportu” itp. jako „amerykański”, skoro państwo polskie, co stwierdził autorytatywnie p. Minister, nie istnieje , a stanowi „kamieni kupę”. Chevron operuje także blisko granicy polskiej, na gigantycznych złożach gazu zachodniej Ukrainy, więc i Ukraińcy zostaną pewnie wspaniałomyślnie wsparci „amerykańskim” gazem.

    Jeśli Rosja nie zakręci jutro kurków, to i tak można się wkrótce spodziewać koszernej prowokacji – zakręci je załgane żydostwo na Ukrainie, obwiniając oczywiście Rosję. I tak źle, i tak niedobrze, ale partia jest rozgrywana w ten sposób nie po to, żeby wolnemu światu robić dobrze, lecz wręcz przeciwnie. Tyle, że jak tak zachodzą nas oraz cały świat od tyłu i bezceremonialnie wykorzystują, to mogą złapać Aids sami od siebie.

    Taka jest moja prywatna opinia, mogę się mylić.

  415. Póki co to wszystko nie ma najmniejszego znaczenia.

  416. Fidelio

    Ale formalnie rzecz biorąc – i to jest najistotniejsze! – o posadzie Rostowskiego zadecydował premier. On przecież przyjął dymisję.
    A co nim kierowało to już nie jest materia prawna.

    Pozdrawiam

  417. @KZP
    „Ale formalnie rzecz biorąc – i to jest najistotniejsze! – o posadzie Rostowskiego zadecydował premier. On przecież przyjął dymisję.
    A co nim kierowało to już nie jest materia prawna.”

    Czyli według Ciebie premier jest tylko takim notariuszem? No, no, koncepcja państwa według Kartki jest coraz ciekawsza, tylko jakoś dziwnie bliżej jej do ameryki łacińskiej niż do opiewanej co rusz Europy. No więc nie Kartko, premier ma nie tylko formalnie odwołać obecnego i powołać nowego ministra, a nie być wykonawcą woli prezesa NBP! Aż mi głupi, że takie oczywistości muszę tu klarować inteligentnym ludziom.

  418. Fidelio

    Premier nie jest notariuszem. Ponosi pełną odpowiedzialność za swe decyzje. Również za ich formalny charakter.

    Ale oczywiście podejmując decyzję bierze pod uwagę rozmaite czynniki. W tym przypadku wziął równiez pod uwagę stanowisko prezesa NBP.

    Pzdro

  419. @KZP
    „Ale oczywiście podejmując decyzję bierze pod uwagę rozmaite czynniki. W tym przypadku wziął równiez pod uwagę stanowisko prezesa NBP.”

    Kartko jesteś mistrzem eufemizmu po prostu 🙂
    Tak, tak, premier Tusk siedział w bujanym fotelu i po chwili namysłu stwierdził, że weźmie pod uwagę stanowisko prezesa NBP 🙂
    Ta dyskusja przekracza już granice komizmu 🙂

  420. Mysiupisiu!

    Według mnie się mylisz, przynajmniej w tym, że zakładasz że istnieje centralny ośrodek sterujące tym wszystkim.
    Według mnie istnieje wiele ośrodków mających różne, czasami rozbieżne, czasami zbieżne cele.
    To co jest pewne, to to, że obecnym władzom Ukrainy chodzi o to, by sprowokować Rosję i wciągnąć w grę NATO.
    Ale tam też jest kilka różnych ośrodków decyzyjnych o różnym stopniu radykalizmu.
    Co do gazu – w Polsce gazu nie ma mimo iż Amerykanie sugerowali jakieś niebywałe zasoby. Na Ukrainie te same ośrodki prognozują podobne (nieco wyższe) zasoby – pierwsze odwierty są częściowo obiecujące – jest gaz, nawet śmierdzi, ale się nie pali.
    Tym niemniej nie jest wykluczone, że koncepcja jakiejś wpływowej grupy jest taka
    – zmusić Rosję do zakręcenia kurka – tym samym Rosja stanie się niewiarygodnym dostawcą (próbowali to samo robić pomarańczowi)
    – przejąc prawo do eksploatacji rur – to już zdaje się Shell i Chevron mają
    – szybko uruchomić wydobycie gazu łupkowego na Ukrainie i zastąpić rosyjskie dostawy ”ukraińskimi”. Trzeba będzie w tym celu nieco ludności wyeksportować lub w inny sposób spacyfikować.
    Tyle, że te zasoby mogą być tak samo nieistniejące jak w Polsce. A wtedy ”przeprasza Winnetou”.
    Jeszcze inne, niemniej wpływowe grupy mogą mieć inne cele, np.
    – doprowadzić docelowo do wojny w Europie – konkurencyjność Europy spadnie
    – odciąć Europę od taniego rosyjskiego gazu – też konkurencyjność Europy spadnie chociaż nie tak
    – fizycznie utrudnić eksport Rosji – bo manipulacja ceną nic nie da jak kiedyś ceną ropy
    – jeśli Rosja nie da się sprowokować – kompromitować Putina w oczach własnego społeczeństwa i w efekcie (duży skrót myślowy) – podział Rosji na kilka małych państewek. Oczywiście demokratycznych

  421. fidelio
    15 czerwca o godz. 12:29

    Wyluzuj nieco, bo biorą górę emocje- jak mi się zdaje…….

    Mamy inne nieco niż twoje zdanie, po prostu.

    Ameryka Łacińska ma schemat przejmowania władzy- sztaby wojska i policji, stacje telewizyjne i radiowe, ewentualnie sięc telefoniczna.
    I to wystarcza do powodzenia puczu.
    Niczego takiego u nas nie było, za wyjątkiem dwóch przypadków:
    -obiad drawski
    -zmiana KRRiT w ciągu jednej nocy, plus obsadzenie resortów siłowych swoimi dyletantami

  422. @wiesiek
    „Wyluzuj nieco, bo biorą górę emocje- jak mi się zdaje…….
    Mamy inne nieco niż twoje zdanie, po prostu.”

    Na temat grawitacji też macie inne? Pewnie tak.

  423. ta kompromitacja już się odbywa – chodzi o taką logikę – ”Popatrzcie – my Tu bezkarnie mordujemy Rosjan, spalimy całe wioski, bombardujemy szpitale, szkoły, przedszkola, pomniki, cerkwie, a wasz Wielki Wódz Władimir Putin nic nie robi”.
    Po krótkim czasie opozycja ”demokratyczna ” ma szansę – chyba że dojdzie do władzy wariant siłowy, to można zrealizować scenariusz totalnej wojny.
    Przy okazji wątpiącym w realność wojny nuklearnej – zasoby ludzkie tylko przeszkadzają w wydobywaniu surowców. A chodzi o przejęcie zasoby surowców.

  424. @Indoor
    „Przy okazji wątpiącym w realność wojny nuklearnej – zasoby ludzkie tylko przeszkadzają w wydobywaniu surowców. A chodzi o przejęcie zasoby surowców.”

    Dobrze się czujesz? Myślisz, że na tereny objęte wojną nuklearną można sobie ot tak przyjść i wydobywać tam surowce?

  425. Indoor Prawidziwy
    15 czerwca o godz. 12:36

    Nie muszą być demokratyczne, to w niczym nie przeszkadza.
    MUSZĄ handlować za dolary, nie inną walutę……
    Odejście od rozliczeń dolarowych to śmiertelny cios w gospodarke amerykańską.

    Mała zwycięska wojenka zaś- prowadzona cudzymi rękami oczywiście, podbije wartość kontraktów zbrojeniowych najpotężniejszych eksporterów.
    Takie efekty już notują Niemcy, Francja, Szwecja- wzrost 0 24-30%……
    Rosja niekoniecznie na tym boomie skorzysta, bo spora część komponentów produkowana jest na Ukrainie.
    Silniki rakietowe, śmigłowców, czołgów, mogą być przejściowo niedostępne.

  426. Fidelio

    Większość decyzji, które podejmujemy – dotyczy to równiez premierów – jest wymuszona okolicznościami.
    To jest normalne.

    Zwróć też uwagę, że premier wcale nie musiał przyjmować dymisji Rostowskiego. Występujący w jego imieniu Sienkiewicz nie był „gwałcony” przez Belkę.

    Nocą zwróciłem uwagę cytując fragmenty rozmowy, że nie było w niej elementów szantażu tylko wątki politycznego handlu.

    Pzdro

  427. Szanowni Państwo Blogowiczostwo
    Uważam, że wielu z zabierających głos opanowała jakaś niezrozumiała histeria, która zaczyna mnie śmieszyć. Trybunał Stanu, który jest , był i będzie bezrobotny, knajacki język, komisje śledcze na tle tego pierwszego z serii mających być ujawnionych nagrań, to moim zdaniem pierdoły. Pomijane są problemy moim zdaniem najważniejsze, które zahaczają o kryminał.

    Pierwsza, to kwestia „Amber Gold”. Marek Belka podaje, ze informował Premiera Donalda Tuska o piramidzie finansowej. Tylko dla polityków, prokuratury, służb specjalnych i dziennikarskich mend jest niewiadome, że Plichta to słup ukraińskiego oligarchy i gangstera – Ihora Kolomoyskyego, który teraz planuje budować fosę, mur i zasieki na granicy z Rosją i gotów jest uczestniczyć w finansowaniu tego przedsięwzięcia. Być może za złoto i setki milionów złotych ukradzionych za pośrednictwem polskiego słupa, Marcina Plichty.
    Z podsłuchanej rozmowy wynika, że premier kłamał mówiąc, że nic nie wiedział o przekrętach Plichty i o „OLT Express” Kolomoyskyego, w której to firmie miał fuchę jego syn. Dla mnie to niewyobrażalny skandal i sprawa wręcz kryminalna, bo jemu, czyli Tuskowi jak i Belce jako „organom państwowym” nie wolno było udawać, że nic nie wiedzą, skoro wiedzieli i po „powzięciu informacji” i nie uruchomili odpowiednich służb, w tym organów ścigania a mieli taki obowiązek.

    Jeśli się to potwierdzi, to wtedy Donald Tusk jest przestępcą i tyle. Szukanie dziury w całym, w jakichś zakulisowych gadkach szefa NBP z jednym z ministrów, to na tym tle śmieszne dla mnie jest i zamaże, rozmyje to co ważne. Podążacie za sforą dziennikarską, która kanalizuje sprawę i zakłada wielu z Was klapy na oczy.

    Sprawa podsłuchów pokazuje nam, że służby specjalne to banda gówniarzy bądź że któraś z nich lub jakaś frakcja przeprowadza zamach stanu a Wy swym klangorem powodujecie, że czytają i się cieszą, że tak dobrze żre.

    Na zakończenie pozwolę sobie zwrócić uwagę na pewien charakterystyczny element rozmowy, w której minister Sienkiewicz mówi o podawanym przez CBOS PISowskim słupku na poziomie 43%!
    O ile mnie pamięć nie myli, to w lipcu zeszłego roku „ciemnemu ludowi” CBOS podawał zdaje się słupek na poziomie coś ok 25%? Czy to przypadkiem też nie pachnie kryminałem?

    Wygląda to wszystko na ultimos POdrigos malolientes ostrigos czyli „ostatnie POdrygi śmierdzącej ostrygi” 😉

  428. Jakie zdanie o grawitacji ma niezmordowany fidelek to widać po jego krzykach w kwestii domniemanego deliktu konstytucyjnego. To, że fidelio kiedyś wypadł z kołyski na główkę podlegając tym samym prawom grawitacji nie oznacza, że ci, którzy nie wypadli z kołyski nie dostrzegają skutków przyciągania ziemskiego. Podobnie w kwestii konstytucyjnej. Fidelek widzi delikt konstytucyjny (dobrze, że nie zamach stanu), bo updał na główkę i z tego powodu wszystko widzi po swojemu. Nie byloby w tym niczego złego gdyby nie fakt, że fidelek domada sie (i tupie nóżkami z zaciśniętymi piąstkami), żeby wszyscy podzielali jego punkt widzenia.

  429. wiesiek.
    Ta kwestia ”handel za dolary” to jest jeden z aspektów sprawy – według mnie wcale nie najważniejsz, na dodatek gwałtowne odejście od rozliczeń w dolarach na większą skalę nikomu nie jest na rękę.
    Kłopot w tym, że metody obmyślane przez ”zachód” na okoliczność, gdy na Kremlu urzęduje jakiś figurant otoczony ”rodzina” – okazują się nieadekwatne, gdy Kreml realizuje interesy własnego kraju. I w konsekwencji jak to zmienić, żeby niczego nie zmienić?

  430. @KZP
    „Zwróć też uwagę, że premier wcale nie musiał przyjmować dymisji Rostowskiego. Występujący w jego imieniu Sienkiewicz nie był „gwałcony” przez Belkę.”

    Nie musiał, ale przyjął bo zgodził się na warunki Belki.

  431. Nemer!
    Takimi sądami czekaj na ujawnienie tamtych taśm. Na razie z tego co czytamy nic nie wynika. Normalna rozmowa – skandal jedynie że ktoś nagrywał. A czy jeszcze coś dowiemy, to inna sprawa.

  432. Buty w rozm. amerykanskim , Sowa i( inni) przyjaciele ,Pędzący królik

    ,http://wyborcza.pl/magazyn/1,139105,16153029,Upadek_Zachodu_wedlug_Johna_Graya__czyli_jak_zostalismy.html#CukGW

    „Czyli sugeruje pan, że rację miał Freud, który twierdził, że wikszość z nas wcale nie chce wolności, bo ona łączy się z odpowiedzialnością, a ludzie boją się odpowiedzialności? ”
    http://wyborcza.pl/magazyn/1,139105,16153029,Upadek_Zachodu_wedlug_Johna_Graya__czyli_jak_zostalismy.html#CukGW

  433. Och, temat wojny nuklearnej wraca. Po ukraińskich faszystach i ich faszystowskim przewrocie, wojna nuklearna to jest drugi straszak dużurny w użyciu. Została jeszcze krew na macę.

  434. @KZP
    „Z podsłuchanej rozmowy wynika, że premier kłamał mówiąc, że nic nie wiedział o przekrętach Plichty i o „OLT Express” Kolomoyskyego, w której to firmie miał fuchę jego syn. Dla mnie to niewyobrażalny skandal i sprawa wręcz kryminalna, bo jemu, czyli Tuskowi jak i Belce jako „organom państwowym” nie wolno było udawać, że nic nie wiedzą, skoro wiedzieli i po „powzięciu informacji” i nie uruchomili odpowiednich służb, w tym organów ścigania a mieli taki obowiązek.”

    Gdzie jest ten fragment w tej rozmowie, bo ja go nie widziałem ani nie słyszałem?

  435. Szanowny Panie Rossi,
    do pańskiej wiadomości.
    W dniu 10 sierpnia 2007 r w oparciu o materiały CBA prokurator Prokuratury Okręgowej w Katowicach delegowany do Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach, działając na polecenie Prokuratury Krajowej wszczął przeciwko Jolancie i Aleksandrowi Kwaśniewskim śledztwo w sprawie: ” nie ujawnienia właściwemu organowi przedmiotu i podstawy opodatkowania oraz podejmowania działań mogących utrudnić stwierdzenie przestępczego pochodzenia środków płatniczych.”
    Po czterech latach śledztwo to, postanowieniem z dnia 18 lutego 2010 r zostało umorzone z powodu „…nie popełnienia czynu”.
    W sieci jest dostępny tekst postanowienia o umorzeniu tego śledztwa wraz z uzasadnieniem a w uzasadnieniu zawarta jest szczegółowa analiza prawna i procesowa materiałów zarówno zebranych przez CBA jak i przez prokuraturę.
    Jesli jest Pan zainteresowany to proszę sobie tekst tego postanowienia odszukać. Zapewniam Pana, że to nic trudnego. Ja zaś wyręczać Pana w tych poszukiwaniach nie mam zamiaru.

  436. @Nemer
    Ale na stenogramie z nagrania tego nie ma, może to nie była całość.

  437. Loża prasowa w TVN24
    To była ostatnia audycja w serii „afera podsłuchowa”, którą dziś strawiłem.
    Zaszczycił tę audycje swoim udziałem red. Daniel Passent.

    Najwięcej radości rozmówców wywołało pytanie: (biorę w cudzysłów, choć nie odpowiadam za wierność)
    „dlaczego musimy czekać aż do 15:00, w poniedziałek?”

    Odpowiedź:
    „bo muszą sprawdzić całą listę gości w VIPrumie od daty pierwszego nagrania”.

    I jeszcze na marginesie.
    Kiedy wyszła na jaw sprawa zegarka p. Nowaka, moja T. postawiła diagnozę prostą, aczkolwiek nie słyszałem jej w innych ustach, nie przeczytałem w gazetach.

    „stasieku, powiedziała T., Nowaka nie znoszą ludzie PO, to oni nagrali sprawę, a prasa tylko dostała cynk”.

    W stenogramie ‘Nowaka’ jest pytanie o rodzaj konroli skarbowej – czy to „zadaniówka czy rutyna”.
    Odpowiadam: tak, ten przegląd biznesu żony Nowaka, to była zadaniówka.

  438. @stasieku
    „Loża prasowa w TVN24
    To była ostatnia audycja w serii „afera podsłuchowa”, którą dziś strawiłem.
    Zaszczycił tę audycje swoim udziałem red. Daniel Passent.”

    Red. Passent ukuł też piękne hasło:”Co dobre dla Platformy dobre dla Polski” Ja jestem za młody więc nie pamiętam podobnych haseł ze słusznie minionego ustroju, ale może blogowa starszyzna przypomni? Jeden naród, jedna partia czy coś takiego :-)?

  439. Obywatel TJ z pełną gębą frazesów o 11:59 daje niezbity dowód wiele mówiący o tym jaka to kategoria obywateli stoi za nienaruszalnością interesów jedynie słusznej partii. Gdyby obywatel TJ był tu jednostkowym przypadkiem zachowań obywatelskich godnych pożałowania, było by pół bidy. Sęk w tym, że ma tu sporą liczbę podobnych sobie obywateli, którzy widzą w nim światełko w ciemnym tunelu.

    Obywatel fidelio uważa, że tego typu wypowiedzi jak ta z 11:59 dawno przekroczyły poziom komizmu, z którego można się tylko śmiać. Wyżej podpisany uważa wprost przeciwnie, że poziom ten dla tych, którym życie niemiłe mógłby być dobrym powodem, żeby się pochlastać w beznadziejnej rozpaczy.

  440. @Nemer, 12:48
    Kiedy Daniel Passent powiedział, że wątek Amber Gold będzie wykorzystywany w walce z p. Tuskiem, (Tusk kłamie – słyszałem z wielu ust dzisiaj rano) dwaj dziennikarze nieprzychylni PO powiedzieli, że zanim Belka o czymś ostrzegał, służby państwowe prowadziły już od miesięcy śledztwo w sprawie.
    Zatem, wg pp Lisickiego i Stankiewicza, to nie będzie pocisk skuteczny.

    Piszę o tym, bo wyczuwam w komentarzu przewartościowanie tropu.
    Ale słuchajmy, obserwujmy, dzielmy się uwagami.

  441. @fidelio, 13:17
    Jeśli nie wyczułeś ironii w tym co Passent powiedział, to wysłuchaj audycji jeszcze raz, wieczorem.

  442. @kadett
    „Obywatel fidelio uważa, że tego typu wypowiedzi jak ta z 11:59 dawno przekroczyły poziom komizmu, z którego można się tylko śmiać. Wyżej podpisany uważa wprost przeciwnie, że poziom ten dla tych, którym życie niemiłe mógłby być dobrym powodem, żeby się pochlastać w beznadziejnej rozpaczy”

    Jak mam do wyboru śmiać się czy się pochlastać to wolę już się śmiać. Poza tym jak ktoś nie ma za sobą studiów prawniczych to może faktycznie nie rozumieć powagi sytuacji.

  443. @stasiek
    „Jeśli nie wyczułeś ironii w tym co Passent powiedział, to wysłuchaj audycji jeszcze raz, wieczorem.”

    Ironia, nie ironia, hasło bardzo dobrze oddaje sposób myślenia rządzącej partii.

  444. @fidelio,
    studia prawnicze nie mają tu nic do rzeczy i nie powinny być ani argumentem za ani przeciw tej ślepocie (zaślepieniu) o jakim jest mowa. Tu nie prawnik potrzebny, ale okulista.

  445. „Wprost” się wzięło ostro do roboty, chyba żeby mu skoczyły słupki czytalności, bo coś marne były.
    W zeszłym tygodniu afera Chazanowa (ale ma, na co zasłużył).
    Teraz afera taśmowa.
    Dziwi mnie tylko obłudne oburzenie Hofmanów i Błaszczaków, że to bagno itd. i pogrzeb ostateczny dla rządu.
    Ta jakby nie było np. nagrania Berger plus Lipiński i wielu ziobrowych „kwiatków” świadczących o wysokich standardach, jaki kierowało się i kieruje PIS.
    Swoją drogą ciekawe, z czym wyskoczy „Wprost” w następnym. numerze

  446. Wysłuchałem w reżimowej INFO rozmowy z dziennikarzem Wprost na temat publikowanego jutro materiału.

    Radziłbym się przygotować na mocne uderzenie. A potem tsunami polityczne.

    Pzdro

  447. @mag
    „a jakby nie było np. nagrania Berger plus Lipiński i wielu ziobrowych „kwiatków”

    Afery były, ale nie takiej rangi. Afery z ministrem konstytucyjnym, prezesem NBP, której ofiarą jest inny minister konstytucyjny, a pośrednio zamieszany jest premier to ja sobie nie przypominam.

  448. @KZP
    „Radziłbym się przygotować na mocne uderzenie.”

    Mocniejsze niż to co już ujawnili? Oni mają jeszcze tylko jedną taśmę, rozmowę Nowaka z Parafianowiczem, oczywiście też skandal, ale nie dotyczy osób ze szczytu.

  449. @Andrzej Falicz zna inne objawy paraliżu umysłowego niż ja i diagnozuje je inaczej i u kogo innego.
    I wpisuje się jawnie na listę za boga nie zdolnych do stwierdzenia:

    Czy ja cię @staruszku dobrze zrozumiałem?

    Ja napisałem o paraliżu na podobieństwo trądu szerzącego się w pałacu sprawiedliwości rodem z Platformy Obywatelskiej.

    Na to @AF:

    jasne, przewidywalne I UCZCIWE (!) reguly gry

    no to ja bez mego dopytywania @AF o dopelnienia dalsze dopowiadam:

    Na wzór Detroit wyburzyć pół Łodzi i z rąk Jarosława Kaczyńskiego przyjąć misję zbudowania przez Andrzeja Falicza w tym miejscu nowej stolicy dla Ziemi Obiecanej przez Jarosława Marka Rymkiewicza.

    Kapitana polskiej Arki Zbawienia już znamy, chociaż dopuszczam złożenie przez prowincjała redemptorystów prośby o ponowne rozpatrzenie nominacji.

    Wójtem Bałut będzie @Cynamon29, a lewobrzeżną warszawkę weźmie cholera zarażona przez choleryka spryskującego nieustanie blog odświeżaczem do sedesów.

    Moja metafora z żoną Lota niesprawiedliwie skarconą była niezrozumiała, bo nie napisałem, że miała zgagę po posiłku serwowanym przez Sowę.

    Jasne i zrozumiałe zasady to zrozumieli: Roman Gertych i Ludwik Dorn. Andrzej Lepper byl na nie za głupi.

    A po krótkim drugim epizodzie pisowskim będziemy odkrywali zbiorowe mogiły tych, którzy nie zrozumieli komendy:
    Spieprzaj dziadu!

    Zbysio mniejszy niż 0 potrafi to ucziwie jasno i uczciwie powiedzieć: bez kary śmierci Polski się nie uzdrowi.

  450. stasieku 15 czerwca o godz. 13:24

    @Stasieku,
    Dziękuję, trafna uwaga. Nie widziałem tego programu.
    Pozwolę sobie tylko na uwagę, że napisałem – Jeśli się to potwierdzi …, więc czekamy.
    Pozdrawiam, Nemer

  451. „Z zimnych przystawek restauracja proponuje nam m.in. plastry rolady z maiasa holenderskiego z racuszkami ziemniaczanymi, kwaśną śmietaną i czerwonym kawiorem (36 zł), z zup możemy spróbować np. zupę krem z pieczonych pomidorów malinowych z guacamole i kolendrowym pesto (26 zł), a wśród mięs znajdziemy m.in. pieczoną kaczkę z glazurowanymi w śliwowicy łąckiej gruszkami, buraczkami, purée pietruszkowym i sosem imbirowym (61 zł) czy antrykot z wołowiny argentyńskiej podany z purée truflowym, smażonymi rydzami na maśle i sosem porto lub bearnaise (98 zł).”

    Eeemiiigrowalem ! Z ramion twyyych !!
    I po co mi to bylo . Argentynska wolowina za jedyne 33$ . Ciekawe ile tam moze kosztowac Fabre Moutmayou albo Catena Zapata ?

  452. Fidelio

    Z tego co mówił dziennikarz Wprost wynikało, że stenogramy są mocniejsze niż targi o Rostowskiego.
    Oczywiście nie wiem na ile w sensie prawnym, ale na pewno pozbawiające reszty złudzeń.

    Czyli w sensie politycznym miażdżące.

    Zresztą słuchając tej dyskusji w INFO odniosłem wrażenie, że los rządu jest już przesądzony. Taki był nastrój nawet wsród dziennikarzy sprzyjających PO. Trochę ta rozmowa przypominała stypę.

    Dodam, że niektóre wątki np premier Bieńkowskiej i szefa CBA jak zrozumiałem będą opublikowane później by dać szansę biesiadnikom do pewnych politycznych reakcji jeszcze przed publikacją.

    Tyle moich wrażeń.

    Pzdro

  453. staruszek
    15 czerwca o godz. 13:46
    „Wójtem Bałut będzie …”
    Zaoranie tego ugoru nie bedzie takie proste . Przyznam nieskromnie , ze akurat wiem ( z b. wiarygodnego a nawet zaufanego , zrodla ) co pisze

  454. Fidelio

    Jeszcze jedna uwaga w kontekscie rozmowy z dziennikarzem Wprost.

    On omawiając targi o Rostowskiego wyraźnie podkreślił, że w stenogramie nie ma słowa potwierdzającego, iż Sienkiewicz występował tam w imieniu Premiera.

    Zwróciłem uwagę na to dobitne podkreślenie.

    Pzdro

  455. Indoor Prawidziwy

    Zaznaczałem, że mogę się mylić – nobody is perfect. Aczkolwiek wcale nie muszę. Przynajmmniej w tym, że istnieje ośrodek centralny „sanheryniaków”, swoisty sztab główny niecnot, koordynujący działania globalnie, któremu danych operacyjnych dostarczają twory typu Bildelberg i s-ka.

    Brak wiary w ośrodek centralny to światopogląd stricte ateistyczny, przeczący zdrowemu rozsądkowi, opartemu na racjonalnym oglądzie świata, a nie na ślepej wierze w niewiarę. Już Wolter mówił, iż na tym najpiękniejszym ze światów (trochę spieprzonym przez tych, co to wiadomo) nie istnieje skutek, bez przyczyny.

    Ta prosta prawda działa w rożnych dziedzinach, takich jak syjonistyczne knowania szowinistów, na przykład.

    Co do gazu – gaz w Polsce jest i jest go tak dużo, jak stwierdzili Amerykanie, notabene na podstawie szpiegostwa gospodarczego, w oparciu o wykradzione z Polski i dostarczone im badania polskich geologów, o ile dobrze pamiętam z lat 70 Sprawa była głośna, na YouTube jest pewnie jeszcze filmik z konferencją geologów, bardzo interesujący.

  456. fidelio
    Zaraz, zaraz, a Lepper to nie był przypadkiem wicepremierem? A Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny w jednym – Ziobro był czysty jak lelija?
    To się, drogi panie, nazywa relatywizm . Gdy u jednego widzi się belkę w oku, a u drugiego już nie.
    I o to mi szło, a nie o stawanie w obronie panów z PO.
    W jednym agent wpływu ma sporo racji – te wszystkie styropiany i poststyropiany to o kant d… potłuc. Ale może on przesadnie generalizuje.

  457. Na koniec
    W swietle sowiego jadlospisu glosowanie w sprawie butow (w am .rozm.) przestaje byc zagadkowe .
    H..y F…s D.y !

  458. Należy pamiętać, że podły proceder nagrywania partnerów aby później ich uziemić zapoczątkował największy intelektualista Europy, bojownik o wolność i demokrację, szef tabloidu za pieniądze Sorosa, Adam Michnik.
    Inaczej już w tym kraju nie będzie.

  459. ”Co do gazu – gaz w Polsce jest i jest go tak dużo, jak stwierdzili Amerykanie, notabene na podstawie szpiegostwa gospodarczego, w oparciu o wykradzione z Polski i dostarczone im badania polskich geologów, o ile dobrze pamiętam z lat 70”

    Dokładnie. Same cyfry się zgadzają. Tyle, że ktoś dopisał jedno zero.

  460. @kzp
    „Dodam, że niektóre wątki np premier Bieńkowskiej i szefa CBA jak zrozumiałem będą opublikowane później”

    Oni nie mają tych taśm z Bieńkowską, wiadomo że ona się spotkała w tym samym miejscu czyli u Sowy i że podobno nagranie jest z tego, ale Wprost tego nie ma. Wprost ma tylko dwa nagrania, mówił o tym ten pan w loży prasowej:
    https://twitter.com/MajewskiMichal

  461. @mag
    „Zaraz, zaraz, a Lepper to nie był przypadkiem wicepremierem? A Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny w jednym – Ziobro był czysty jak lelija?
    To się, drogi panie, nazywa relatywizm . Gdy u jednego widzi się belkę w oku, a u drugiego już nie.”

    Nie mam zamiaru się licytować, tamte afery to już historia, teraz jest nowa.

  462. @KZP
    „n omawiając targi o Rostowskiego wyraźnie podkreślił, że w stenogramie nie ma słowa potwierdzającego, iż Sienkiewicz występował tam w imieniu Premiera.”

    Nie musi być wzmianki. Popełniacie ciągle ten sam błąd. Rozmowa jest tylko etapem, ważniejsze jest co się dzieje po rozmowie. Wiadomo, że Sienkiewicz nie może zdymisjonować Rostowskiego, a skoro Rostowski ostatecznie traci stanowisko tzn. że Tusk przyjął ofertę Belki. Sienkiewicz był tylko chłopcem na posyłki. Przecież to proste jak drut.

  463. fidelio
    Ale historia lubi się powtarzać. Jak niektórzy powiadają.
    Lepiej więc pamiętać to i owo. Zwłaszcza przy urnie do głoswania.

  464. Fidelio

    Nie wiem co mają.

    Przekazałem Ci to co usłyszałem.

    Pzdro

  465. @mag
    „Ale historia lubi się powtarzać. Jak niektórzy powiadają.
    Lepiej więc pamiętać to i owo. Zwłaszcza przy urnie do głoswania.”

    To, że w tym kraju nie ma na kogo głosować to ja wiem.

  466. @KZP
    „Nie wiem co mają.”

    No to już wiesz. Mają jak na razie dwa nagrania:
    Belka – Sienkiewicz
    Nowak – Parafianowicz.

  467. Fidelio

    Ale przecież pisałem wcześniej, że nieprawdopodobne jest by Sienkiewicz na własną ręke tego typu targi ubijał. Jasne, że był tam na polecenie premiera.

    Lecz inną sprawą jest, że nagle dziennikarz publikujący taśmy podkreśla, choć go nikt o to nie pyta, iz w rozmowie nie padło nazwisko premiera.

    To po prostu daje do myslenia w jaki sposób planują „odkręcać” tę sprawę. Jak się będą chcieli i czyim kosztem z tego wywikłać.

    Pzdro

  468. Fidelio

    Nie, wiem tylko to co Ty piszesz bo gdzieś wyczytałeś.

    Pzdro

  469. @KZP
    „Lecz inną sprawą jest, że nagle dziennikarz publikujący taśmy podkreśla, choć go nikt o to nie pyta, iz w rozmowie nie padło nazwićsko premiera.”

    Nie no padło, przecież Belka mówi najpierw, że on chce mieć za partnera Prezesa Rady Ministrów a nie ministra Finansów, a na koniec w kontekście zmian w ustawie o NBP, że on to musi z Tuskiem załatwić.

  470. Aby uprzedzić ewentualny zarzut braku dokładności w liczeniu lat w mojej odpowiedzi danej p. Rossiemu śpieszę sprostować: śledztwo p-ko Kwaśniewskim w katowickiej prokuraturze trwało nie 4 lata jak napisałem (licząc „na okragło” ) – a niespełna 3.
    Faktu jednak to nie zmienia: długo szukano prokuratorskim śledztwem „lewych” dochodów Kwaśniewskich i tych dochodów ani pozaprawnych sposobów ich ukrywania nie znaleziono.

  471. @KZP
    „Nie, wiem tylko to co Ty piszesz bo gdzieś wyczytałeś.”

    Usłyszałem, w trakcie loży prasowej zadzwonił red. z Wprost i powiedział o tym co mają, a czego nie mają.

  472. Nie sądzę, żeby doszło do dymisji rządu. Tusk ma ogromne doświadczenie w zamiataniu afer pod dywan, więc z tą sobie też poradzi. Jak zwykle objawi się jako „jedyny sprawiedliwy”, który o niczym nie wiedział, co złego, to nie on, to wrogowie knują przeciwko niemu, ale on tych wrogów pokona, jak zawsze, dla dobra Polski oczywiście. Zmarszczy brwi, zagrzmi, że tak dalej być nie może, a winni muszą zostać ukarani. Poleci parę głów, a wdzięczni wyborcy stwierdzą, że słuszną linię ma nasza władza, bo wszystko, co dobre dla Platformy, jest dobre dla Polski.

    Spodziewam się więc w poniedziałek misternie skonstruowanej piarowskiej ściemy na najwyższym światowym poziomie. W tej dziedzinie Tusk jest prawdziwym fachowcem. Zwłaszcza że ma dużo czasu – „Wprost”, publikując zajawkę już wczoraj, dało mu całe dwa dni na przygotowanie. Musiał poświęcić weekend, a to też świadczy o tym, jak się dla nas przemęcza nasz pan premier Tusk Donald. Prawie jak prezes klubu Tęcza. Niech żyje nam.

  473. @rem
    ” Jak zwykle objawi się jako „jedyny sprawiedliwy”, który o niczym nie wiedzia”

    Premier, który nie wie, że ktoś mu zmienia ministra finansów? No to byłby szczyt PR-owych cudów.

  474. @rem
    Tego rzutu karnego Donaldinho może nie obronić 😉

  475. Fidelio

    A ja akurat słuchałem dziennikarza Wprost, który nie ukrywał, że zna treść pozostałych rozmów – np szefa NIK czy Bieńkowskiej.
    I nie ma znaczenia czy je redakcja ma czy nie. Istotne jest, że są.

    Myślę, że materiały po prostu bedą opinii publicznej dawkowane.

    Pzdro

  476. Misiupysiu 14.08
    Gazu łupkowego w Polsce jest wiecej niż w USA Chinach i na Antarktydzie. Problem polega na tym ze według powszechnie znanej opublikowanej wielokrotnie w prasie i necie mapy największe złoza są pod Warszawą, scisle biorac pod Starym Miastem i Krakowskim Przedmiesciem oraz pod nieruchomosciami należącymi do spółek Srebrna I Telegraf.
    Pozatem ilośc dostępnej wody do płukania została przekłamana o dwa zera za dużo.

  477. @KZP
    „Myślę, że materiały po prostu bedą opinii publicznej dawkowane”

    O ile Wprost dostanie te kolejne taśmy. Może będą przedmiotem jakichś targów z rządzącymi i nigdy nie wypłyną? Nie wiem, trudno powiedzieć co zrobi ich dysponent.

  478. A ja się zastanawiam czy do godziny 15 w poniedziałek Robert N. Frog z BMW /M3 zdazy wylądowac w jakiś kraju będącym poza umowa o ekstradycji i poza listami gończymi Interpolu.
    No i jestem gotów się założyć O DOLARY przeciwko orzechom że w ciągu najblizzych lat już nigdy nie będzie w prasie i TV żadnej wzmianki najwyższych urzędników w POLSCE ŻE W NAJBLIZSZYM CZASIE GO ZAMKNIEMY.

  479. Jeszcze coś:
    Odpowiedź na pytanie dlaczego dopiero teraz ujawniono taśmy. Bez sensu by było gdyby dysponenci od razu ujawnili taśmy, bo tak jak już wcześniej pisałem kluczowe dla całej sprawy nie były słowa, ale działania, które po nich nastąpiły, bo to one weryfikują wagę rozmów. Pierwsze zdarzenie już nastąpiło – zmiana na stanowisku ministra finansów. Natomiast drugi element dealu jest w toku. Jak się dziś dowiedziałem z loży prasowej na najbliższe posiedzenie RM ma trafić projekt zmian ustawy o NBP. Może na to czekali z ujawnieniem taśm.
    Odpowiedź na pytanie dlaczego rozmawiają po knajpach – bo nie ufają swoim własnym służbom! Bezpieczniej się czują w przypadkowej knajpie niż u siebie, bo tam mogą ich z łatwością nagrać ich ludzie. Niestety nie pomyśleli, że trzeba zmieniać knajpy.

  480. Robienie z igły wideł na nic się zda. Taśmy Beger to była afera sprokurowana i wyreżyserowana przez skądinąd dwójkę zasłużonych utrwalaczy III RP z Tusk Network Vision – red. Morozowskiego i red. Sekielskiego w celu storpedowania zakulisowych gierek PiS, mających na celu stworzenie większości sejmowej. Typowa prowokacja polityczna szyta grubymi nićmi z podstawioną aktorką, nic więcej. To nie J. Kaczyński wysyłał negocjatorów, a tylko podstawiona przez tzw. dziennikarzy z TVN R. Beger spełniła rolę potrzebnego TVN wabika. Wiadomo kto za tym stał i jaki miał w tym cel.

    W rezultacie tamtej afery, nigdy nie doszło do realizacji mglistych obietnic czynionych przez reprezentujących PiS Mojzesowicza i Lipińskiego R. Begier i nie wiadomo w ogóle czy kiedykolwiek by doszło. R. Beger dostała naganę decyzją Komisji Etyki Poselskiej, a Mojzesowicz upomnienie i podał się dwa dni później po ujawnieniu taśm do dymisji. A. Lipińskiego nie dotknęły żadne sankcje, bo też i niewiele obiecywał.

    W przypadku afery taśmowej z min. B. Sienkiewiczem i prezesem NBP M. Belką sprawa wygląda zgoła inaczej. Wszystko wskazuje na to, że B. Sienkiewicz wypełniał rolę posłannika D. Tuska i pośrednika w układaniu scenariusza z szefem NBP, do którego to scenariusza przyszłość – jak dzisiaj już wiemy – dopisała całkiem realną fabułę.

    Prezes NBP pod żadnym pozorem nie może być uczestnikiem takiej gry z uwagi na konstytucyjne i ustawowe ograniczenia, które definitywnie zabraniają mu uczestnictwo w jakiejkolwiek grze partyjnej, tym bardziej w grę, której skutki wymierzone są bez owijania w bawełnę w jedną z partii opozycyjnych i wspierającą aktywami NBP partię zmartwioną możliwością utraty władzy. Nie może też wikłać NBP w układy polityczne, stawiać warunki polityczne, wpływać na personalną obsadę stanowisk ministerialnych, składać obietnice pomocy finansowej dla partii rządzącej w zamian za koncesje ustawowe na rzecz reprezentowanej przez siebie instytucji.
    Inną sprawą jest, że minister odpowiedzialny za sprawy wewnętrzne powinien mieć tego świadomość, że układając się z prezesem NBP łamie prawo konstytucyjne i wciąga go w perfidną grę.

    Afera taśmowa zmajstrowana przez TVN24 skutkowała natychmiastowymi nocnymi konferencjami sejmowymi dwóch liderów partii – D. Tuska i W. Olejniczaka. Żądali na nich natychmiastowego zwołania nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu w celu samorozwiązania i dymisji rządu PiS. Ciekawe, co też będzie miał do powiedzenia szef rządu w poniedziałek. Obawiam się, że jego niegdysiejszy zapał do odwoływania rządu z powodu taśm prawdy wyraźnie osłabnie.

  481. agent wpływu
    Mam tylko jedną uwagę do twoich uwag.
    Procederu podsłuchów nie zapoczątkował Michnik.
    Inwigilacje i tzw. pluskwy zakładane dla podsłuchiwania opozycji były normalnymi procedurami stosowanymi przez służby specjalne w czasach PRL i w ogóle są stare świat. Tylko środki techniczne się zmieniają.
    Tyle, że była wtedy cenzura i żadne ówczesne „Wprosty” nie mogły o tym pisać. Nawet „Polityka”, ten długoletni i pozytywnie jednak zasłużony „wentyl bezpieczeństwa”, dzięki pozycji Rakowskiego i jego chytrej inteligencji, który potrafił dogadywać się z „komuną” i ugrać trochę wolności słowa i prawa do krytyki. Na ile było to możliwe w czasach, gdy nieprzerwanie rządziła jedynie słuszna partia. Bez względu na to, czy dobrze, czy źle.

  482. Kochani Blogowicze,

    czy nie uważacie, że jutro po około 15.30 dowiemy się, że najbardziej poszkodowanym w tej sprawie
    będzie pan Sowa:), którego zaczną omijać klienci.

    P.s.

    Może wyglądałem na oszołoma, gdy pisałem, że oddać władzę powinien cały układ polityczny (POPIS i KRK), który sprawuje ją, bądź nadzoruje od ćwierćwiecza.
    Teraz wydaje się, że zmierza on ku upadkowi mogącemu wywołać katastrofę społeczną.
    Rację ma p. Sienkiewicz, gdy mówi o istnieniu jedynie teoretycznego państwa.

    Być może nieszczęsny p. Adam Michnik chciał dobrze, gdy w drugiej połowie lat siedemdziesiątych ubw. marzył o przymierzu z kościołem.
    Sam zamysł nie był pozbawiony logiki, ale wykonanie ma opłakane skutki dla narodu.
    Kościół wpływa nie tylko na stanowienie wygodnego dla niego prawa i zręcznie egzekwuje znaczne środki finansowe na swoje potrzeby oraz nabywa nienależne mu dobra, lecz także w wyniku przygniatającej dominacji w najważniejszych obszarach życia społecznego faktycznie decyduje o wpływie na politykę partii politycznych. W najbardziej uzależnionej partii kościół wpływa nawet na obsadę mandatów poselskich, a w konsekwencji także na obsadę kluczowych stanowisk w administracji państwowej ( przykładowo: Wałęsa, Gronkiewicz – Waltz).
    Nikt się nie przejmuje, że państwo watykańskie jest podmiotem prawa międzynarodowego, a na ternie Polski działają jego funkcjonariusze relizujący nie tylko misyjny charakter tego państwa.

    Zbieżność racji stanu obu państw często nie jest tożsama.

    Doskonale ze wsparcia i politycznych wpływów kościoła zdają sobie sprawę zarówno Tusk jak i Kaczyński.
    Partia Kaczyńskiego bez wsparcia potężnego ojca Rydzyka skórczyła by się do rozmiarów planktonu politycznego.
    Tusk zaś, o którym prawicowy publicysta Krasowski przytoczył opinię, że jest absolutnie niewiarygodny, leniwy i ma skłonności do spisków, nawet z agnostyka stał się wierzącym (dla bycia na topie politycznym).

    Ludziom znającym chociażby pobieżnie historię Polski nietrudno skojarzyć, że gdy rosła w siłę władza kościoła, władza świecka, przeciwnie, słabła.

    Twój wpis o zakamuflowanej roli oligarchy ukraińskiego jest wstrząsający.
    Poszperam i poczytam.

    Pozdrawiam

  483. w ostatnim akapicie mojego wpisu zwracam się do Nemera

  484. @Orteq 15 czerwca o godz. 10:53
    „Nie bardzo wiadomo co polski emigrant o ksywie ‘Zza kaluzy’ wie w temacie koniecznosci OSIEROCANIA immigrantow do Ziemi Obiecanej. Chodzi o odnoszenie sukcesow. PS. Ze to sie wszystko pozmienialo ostatnio, to wiemy, Zza, z twoich niezwykle glebokich dysput blogowych. Wyklodz sie tylko jeszcze , prosze, o to co sie w ogole NIE POZMIENIALO od lat. Bo tego jest wciaz sporo. Believe you me. I patrz na statystyki wyjazdow Polakow z dziesiejszej Polski.”

    Skup się i spróbuj jeszcze raz. Tym razem zborniej i z sensem. Miałeś gorszy moment, ciśnienie, ból w uchu czy gdzieśtam. Ja rozumiem. Bydź może polska jenzyk bydź za trudna dla ciebie? Może po angielsku?
    Bo tego co spłodziłeś zrozumiedź się nijak nie da.

  485. 16 czerwca o godz. 13:55

    Premier Tusk chce dobrze, jest miłosierny dla siebie i elektoratu.
    Mam nadzieję , że zachowa się rozsądnie i nie poda się do dymisji.
    W ten sposób przedłuży nam życie w teorii o której mówi minister
    Sienkiewicz. Lud boży będzie mu wdzięczny. Nie ma co się
    spieszyć do ukraińskiego dobrobytu, na to zawsze jest czas.
    Dymisja to konieczność wprowadzania oszczędności budżetowych
    – a tego nikt nie lubi.
    Z resztą cokolwiek zrobi – zrobi źle. Jest przy ścianie.
    Mamy problemy ponad ludzkie.
    —————————————————————————————-
    Tyle napisałem przed godz.15,00 i umieściłem w Internecie.
    Premier Tusk postąpił racjonalnie. To że w pewnych sprawach naciąga
    – te jego polityczne prawo.
    Rozróba z dymisją , wyborami byłaby bez sensu.
    Mamy taki a nie inny poziom intelektualny elektoratu i klasy politycznej, i czy to się komu podoba , czy nie – to Tusk jest najlepszy w działaniu.
    Lepszych, lub nawet mu równych nie widać.
    A że idzie w zadłużanie, w duszy ma oszczędności – to jego strategia.
    Elektorat jest zadowolony.
    W dobie powszechnego “sztuczkowania ” z finansami, z ekonomią zachowanie cnotliwe, jest – może się okazać niezbyt racjonalne.
    Jesteśmy krajem w”teorii”, jak mówi min. Sienkiewicz, i chyba ma rację,
    w destabilizacji jak cały Zachód, z rozlazłą Unią, z wielkimi długami.
    Z wojną na Ukrainie, i wielu innych miejscach.
    W tej sytuacji kierowanie się rozumem, racjonalnością jest bez sensu.
    I ma rację prezes Belka, że namawia do wykupu obligacji na pokrycie deficytu budżetowego.
    Jako światowiec z długim…, jak sam mówi , dla nas mówi abstrakcyjnie, czas pokaże kto ma rację.
    Los Polski i tak zależy od tego, co zrobią sąsiedzi, jesteśmy dla nich pyłkiem.

  486. Nie wszystkie wynalazki człowieka dobrze mu służą.
    Do nich należą :
    urządzenia podsłuchowe, video kamery na każdym rogu ulicy,
    fotoradary – na pewno nie poprawiają bezpieczeństwa na drogach,
    nawet zwykła komórka może być „ogłupiaczem”,
    Kto tylko ma trochę oleju w głowie; zwykle profesorowie od
    politologii, filozofii,i pozostałych specjalności narzekają , że
    z myśleniem u człowieka nie jest najlepiej. W sobotniej GW pewien
    profesor jako lekarstwo na myślenie wymyślił strajk profesorski.

    Jan Kwaśniewski ten od myślenia i żywienia optymalnego http://www.dr-kwasniewski.pl
    twierdzi, że wszystko zaczęło się od ognia, wspaniałego wynalazku człowieka,
    który najpierw został wykorzystany do grilowania kawałków upolowanego mięsa.
    Poskutkowało skutecznie; ówczesnemu człowiekowi zrobiło się dobrze, powiększył mu się mózg o całe 0,5 kg.
    Ale stało się nieszczęście wymyślono rolnictwo i zaczęło się nieszczęście: produkty roślinne zaczęto uzdatniać do spożycia. Od tego czasu, twierdzi Kwaśniewski trwa
    degeneracja człowieka w jego warstwie umysłowej.
    Niektóre społeczności bronią się przed tym, najczęściej przypadkowo.
    Na przykład Szwajcaria, Chiny, Japonia………

css.php