Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

21.06.2014
sobota

Demokracja podsłuchowa

21 czerwca 2014, sobota,

Jesteśmy świadkami narodzin demokracji podsłuchowej. Dobór osób nagranych (Sienkiewicz, Sikorski, Belka, Nowak i inni), a także fakt, że nadawcy nie chcą od „Wprost” pieniędzy, świadczy, że jest to robota polityczna. Cel: kompromitacja państwa Tuska.

Kompromitacją jest sam fakt, sama możliwość nagrywania ludzi z samego centrum władzy. Odpowiednie służby zawiodły. Nagrania rozmowy min. Sikorskiego mogą na przykład być bardzo na rękę sąsiedniemu mocarstwu. W tym sensie autorzy nagrań oraz ci, którzy je publikują, igrają z bezpieczeństwem kraju. Jak trafnie pisze Andrzej Talaga w „Rz.”, grupa chłystków wodzi Polskę za nos. Zbiegają się interesy części opozycji, części mediów, ludzi ze styku służb i czasopism. To główni bohaterowie demokracji podsłuchowej albo hakowej.

Kompromitacją jest sam fakt nagrań, kompromitacją jest treść zarejestrowanych rozmów, kompromitacją jest nieporadność aparatu sprawiedliwości i służb podczas interwencji w redakcji „Wprost”, kompromitacją jest utożsamianie obrony interesu państwa z dławieniem wolności słowa, kompromitacją jest wykorzystywanie bezprawnych nagrań w jakimkolwiek celu, także politycznym i merkantylnym.

Dopóki przestępcy nie zostaną ujawnieni i schwytani, dopóty należy wspierać wysiłki państwa w tym kierunku. Potem przyjdzie czas rozliczeń – Tuska, Sienkiewicza i innych, także ministra sprawiedliwości oraz Prokuratora Generalnego, którzy działają pod wielką presją polityczną. W tej chwili zadaniem nr 1 jest publikacja wszystkich nagrań, żeby nie można było przy ich pomocy nikogo szantażować. Także po przekazaniu ich przez „Wprost” prokuraturze. Ludzie skompromitowani powinni odejść, ale w ramach procesu demokratycznego, a nie wedle scenariusza sprawców podsłuchów.

Instytucje państwa prawnego powinny trwać, bronić się, a nie postępować pod dyktando spiskowców. W tej chwili trwa coś na kształt „pełzającego zamachu stanu” – jak to ujął tygodnik „Wprost”, który gra w tym swoją rolę. Scenariusz jest prosty: skompromitować i obalić.

Donald Tusk, Platforma, rząd – są coraz słabsi. Ledwo-ledwo wygrali wybory do Parlamentu Europejskiego, przegrali głosowanie w Sejmie w sprawie immunitetu Mariusza Kamińskiego, premiera spostponowała bogobojna uczennica z Gorzowa, „niepokorni” dziennikarze na konferencji prasowej szefa rządu wzywają go do dymisji bez cienia szacunku dla urzędu, który pełni z demokratycznego wyboru.

Zamiast niego proponuje nam się demokrację podsłuchową, w której rządzą mikrofon i media, a w nich ci, którzy najgłośniej krzyczą.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 1 445

Dodaj komentarz »
  1. @anumlik
    Miałem na pierwszych dwóch latach studiów znakomitego wykładowcę matematyki, prof. Trajdosa /Wróbla (zdaje się ojca znanego z TOKFM Jana Wróbla).

    Ów niezapomniany (Jezus, ile to lat!) profesor, pięknie rysował na tablicy, wtedy kredowej.
    Pamiętam wykład poświęcony „Jądru Poissona”, którego model matematyczny prof. Trajdos narysował.
    Słyszysz ‘anumliku’? Narysował! Zrobił to z takim pociągnięciem ręki i dumą w oczach, że zapamiętałem.

    A nie pamiętam, co przeczytałem w Polityce, wczoraj do poduszki.

    A dalej w Twoim, nieco podpatrzonym, a jakże oryginalnym stylu.
    Żebyś wiedział, nie tkwił w nieświadomości, w tym badziewiu ojczyźnianym. Wiedz, że

    Wahania liczby zaobserwowanych zdarzeń są oznaczone, jako szum Poissona lub (zwłaszcza w elektronice) jako szum śrutowy. Korelacja średniej i odchylenie standardowe w liczeniu niezależnych zdarzeń dyskretnych jest przydatna naukowo. Dzięki monitorowaniu jak wahania różnią się od średniej sygnału, można oszacować wkład jednego zdarzenia nawet, jeśli ten wkład jest zbyt mały do wykrycia bezpośrednio.

    I teraz zaśniesz spokojniejszy…
    PS
    Redaktorze Passent, koniec lenistwa, za chwilę Wimbledon, wtedy nie będzie czasu.

  2. Dlaczego mamy bronić rządu, który wystarczy nagrać żeby go sparaliżować? Nie chcę takiego rządu.

  3. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  4. O rany! Wkleiłem do nowego wpisu nieświadomie! Przepraszam.
    Na temat później.

  5. @ stasieku, 21 czerwca o godz. 19:47
    Dzięki. Niezłe wejście mi zrobiłeś. Ciekawe co na to @staruszek?
    Pozdrówka

  6. @anumlik
    „Bardzo ważny głos ekonomisty”.

    Nie mam żadnych zarzutów natury ekonomicznej, tylko prawnej i etycznej.

  7. @ fidelio, 21 czerwca o godz. 19:46
    Nie chcę takiego rządu.
    To se wybierz nowy. W wyborach. Terminowych bądź przyspieszonych. Ale po co łamiesz krzesła?

  8. @anumlik
    „Ale po co łamiesz krzesła?”

    Ja niczego nie łamię, to panowie Belka i Sienkiewicz planują złamanie konstytucji.

  9. @anumlik
    Gdyby nie kontekst partyjny, który wprowadza Sienkiewicz to bym się nie czepiał, ale on niestety istnieje więc to jest nie do obrony w kontekście art. 227 konstytucji. Sorry, ale taką mamy konstytucję.

  10. Daniel Passent pisze:

    „W tej chwili zadaniem nr 1 jest publikacja wszystkich nagrań, żeby nie można było przy ich pomocy nikogo szantażować.”

    Cztery rozmowy będą opublikowane w poniedziałek we Wprost.

    Natomiast jeśli chodzi o resztą (podobno 900 godzin nasłuchu) to trzeba apelować do „Taśmowego”.

    No a jeśli służby specjalne w jakiś sposób odzyskały te nagrania (w co wątpię) to zgadzam się z Gospodarzem, że rząd powinien te swoje rozmowy niezwłocznie po odzyskaniyu opublikować.

    Pzdro

  11. To jest piękne, piękne, przecudne: pan Passent jak Macierewicz: spisek, spiskowcy, dyktando spiskowców.

    No, przeczytać coś tak fascynującego i to gdzie: w „Polityce”, no, no, no.

    Ps. No, no, no!

  12. @fidelio
    to panowie Belka i Sienkiewicz planują złamanie konstytucji.
    Przecież z owego bardzo ważnego głosu ekonomisty wynika, że nie planowali złamania konstytucji. Zlituj się, fidelio, zdecyduj. Ówże ekonomista kłamie, czy nie?

  13. @Anumliku, też mnie zaskoczyłeś ale mam pytanie – Co to jest „przestrzeń typologiczna”?- a może „Ciebie idzie” o topologiczną? Jeśli tak, to by być „w temacie” mam uwagę, bo nie uwzględniłeś kwestii jednostajności dyskretnej przestrzeni metrycznej a wiadomo przecież powszechnie, że topologia niedyskretnej przestrzeni jednostajnej lub metrycznej może być dyskretna , czyż nie?
    Pozdrawiam, Nemer

  14. Daniel Passent
    Widać w nowym wpisie Redaktora rzadko spotykane zatrwożenie.
    To daje do myślenia.
    Jako wierny staruch blogu, ośmielam się przypomnieć braci blogowej, że popularność en passant – zobowiązuje.
    PS
    „Portretów Rakowskiego” nie odebrałem, jako Pańskiego „wyboru przeszłości” w temacie cotygodniowego felietonu.
    Warto wspominać „osobowy dualizm”, powiem inaczej – ludzką wielowymiarowość. (Word podkreślił, ale olewam)
    Czasami też trzeba wspomnieć młode lata, kiedy myślimy prawie codziennie o przemijaniu.

  15. @Pan Redaktor Daniel Passent

    Dostrzega Pan wrażą robote antypaństwową. Widzi Pan wredna role szmatlawca p.t. „Wprost” i jego, pozal sie Boze, redaktorow w akcji kompromitacji rzadu Tuska. Nawoluje Pan do opublikowania wszystkich nagran, ktorych ponoc ma byc ok. 800 godzin. I jednoczesnie broni Pan nienaruszalnosci praw gadzinowki do przetrzymywania nosnikow kryminalnych nagran, a do tego nazywa Pan to obrona wolnosci slowa. Czy nie ma w Pana pogladach na sprawe przypadkiem malej sprzecznosci?

  16. Panie redaktorze , a to wpis „@Jadzia” u pana kolego na blogu:

    „Pismak od Bloomberga , wykorzystując donosy Latkowskiego , atakuje w internecie szefa NBP Marka Belkę jako najgorszego szefa banków Unii Europejskiej.
    Odezwały się nożyce po uderzeniu Latkowskiego, którego donosy posłużyły banksterom do oszczerstw.
    Jeżeli banksterzy atakują Marka Belkę , to z niego dobry Polak . Belka okazał się belką w oku banksterów.”
    Kto podsłuchował i na czyje zlecenie? Szukanie odpowiedzi na to pytanie to istota waliki oo demokrację.

  17. zagadają Nas milionem słów………zastraszą Kaczyńskim……interpretacjami interpretacji.
    wmówią Nam – że inaczej być nie może… – te chamy. Te kominoczyszcze…..Te CHAMY bez krzty ogłady. Te Kwaśniewskie, te Zbaw Wolskie……. – i się nie doczekamy przyzwoitości.
    Bo cóż przyzwoitość przy racji STANU?
    och – Jesu – niech Nas rozbiorą mądrzejsi…….bylebyś Panie – Nas nie wysłał na Ukrainę Szostkiewicza.
    Bo cóż pszyzwoitość pszy zegarkach Zegarmininstra Nowaka?
    Bo cóż pszyzwoitość pszy Protasiewiczu?
    Bo cóż pszyzwoitość pszy kretynizmach Płaszczaka?
    bo czym różni się zabicie Pani Blidy od politycznego zabicia Cimoszewicza?
    …….
    nijakość okropna.

    utylizować styropian jak eternit – bo rakomóżdży – i zjaszszkiija…….i świdrokrwętniuje (cholernie trudna odmiana….:) )…i rykoświstękuje.

  18. Obawiam się, że, manii podsłuchowej (właściwie, zważywszy na skalę zjawiska, można już mówić o przemyśle podsłuchowym) – jak również podsłuchu jako głównego instrumentu działania służb specjalnych – niezwykle trudno będzie przeciwdziałać. Ale jeśli nie będziemy się temu przeciwstawiać, to systemy jakie nastąpią, nic już nie będą miały wspólnego z demokracją.

  19. Obawiam się, że, manii podsłuchowej (właściwie, zważywszy na skalę zjawiska, można już mówić o przemyśle podsłuchowym) – jak również podsłuchowi jako głównemu instrumentowi działania służb specjalnych – niezwykle trudno będzie przeciwdziałać. Lecz jeśli nie będziemy się temu przeciwstawiać, to systemy jakie nastąpią, nic już nie będą miały wspólnego z demokracją.

  20. @ Nemer, 21 czerwca o godz. 20:11
    Oczywiście, że mnie szło o podprzestrzeń topologiczną, ale „y” się mi omsknęło w „o”. Także oczywistym jest, że topologia niedyskretnej przestrzeni jednostajnej może być być dyskretna. Podobnie jak kwark może być powabny. W końcu najlepszymi poetami są matematycy i fizycy kwantowi.

    Pozdrawiam, anumlik.

  21. …i zjaszkwija… – korekta…a nie pisałem, że trudna?…:)

  22. Dziwi mnie to, że takie zdziwienie – a właściwie awanturę – wywołały „tajne” informacje ujawnione przez byłego pracownika National Security Agency Edwarda Snowdena. Przecież, tak naprawdę, nie powiedział on nic nowego, o czym by nie wiedzieli ci, którzy do tej pory chcieli się tym tematem zainteresować. Istnieje bowiem sporo ogólnie dostępnych materiałów (także w sieci) na temat rządowych programów inwigilacyjnych, ujawniających bardzo precyzyjne dane – co do struktury tych systemów, sposobów ich działania i zasięgu. (Polecam zwłaszcza artykuł opisujący globalny system szpiegowania Echelon.) Tylko komu by się chciało to wszystko czytać? Tak więc, kto chciał wiedzieć o tym, co ujawnił Snowden, to wiedział – i niestety była to garstka ludzi.

    Moc „rewelacji” Snowdena – i ważność jego „przecieku” – polegała głównie na tym, że problem totalnej inwigilacji uświadomiła sobie tym razem większa ilość ludzi i zaczął być on dyskutowany na szerszych forach – także międzynarodowych. Sprawa zatacza coraz większe kręgi tym bardziej, że materiały, które skopiował Snowden na swoich laptopach, są ujawniane sukcesywnie i dotyczą również innych państw (piszę to w momencie opublikowania przez niemiecki magazyn „Der Spiegel” informacji o zakrojonym na szeroką skalę szpiegowaniu przez NSA własnych sojuszników – np. biur Unii Europejskiej – w tym zbierania prywatnych danych obywateli niemieckich).

    Lecz wróćmy do Stanów, bo tu mamy do czynienia z sytuacją niemal modelową, którą najprawdopodobniej powielać będą w przyszłości inne kraje, w miarę jak dysponować będą coraz doskonalszą technologią i coraz większymi środkami przeznaczanymi na inwigilację. (Najbardziej zaawansowana w tym wydaje się być obecnie, obok Stanów Zjednoczonych, Wielka Brytania – o Chinach nie wspominając, bo kontrola własnych obywateli wydaje się być dla tego państwa wręcz warunkiem przetrwania panującego w nim reżimu „komunistyczno”-kapitalistycznego).

    Punktem zwrotnym (w burzeniu statusu – i mitu – Stanów Zjednoczonych, jako największej potęgi światowej) był atak na wieże WTC 11 września 2001 roku. Później przyszedł tzw. „Patriot Act”, czyli ustawa poddająca kompromisowi wolność Amerykanów – poświęcaną tu w imię bezpieczeństwa. Pod pretekstem walki z terroryzmem ograniczono de facto prawo do prywatności, a tym samym i obywatelską wolność, dopuszczając na dodatek formy działań (ze strony rządu) do tej pory nielegalne. To właśnie dzięki tej ustawie mamy dzisiaj owe „sekretne” sądy, które przyznają (nota bene – beż żadnej „dyskryminacji” i kwestionowania, czyli tak „jak leci”) sądowe wyroki, dające takim agencjom, jak NSA prawo wglądu w prywatne sprawy obywateli, których arbitralnie uważa się za źródło zagrożenia. A podejrzanym może być każdy.
    Zaczęto też rozbudowywać (do mamucich rozmiarów) infrastrukturę ośrodków inwigilacyjno-szpiegowskich, monitorowania i zbierania wszelkich dostępnych danych, wydając na to dziesiątki miliardów dolarów. (Dosłownie w tej chwili rusza w stanie Utah taki moloch, który dołączy do sieci tych już istniejących.) Co ciekawe, nie są to informacje tajne – choćby z tego powodu, że pisały o nich liczące się media, jak np. „WIRED”, czy „Washington Post” – każdy więc może mieć do nich dostęp.

    Moim zdaniem, największe niebezpieczeństwo tkwi w tym, że nad tą inwigilacyjną machiną praktycznie traci się obecnie kontrolę (organizowanie tzw. briefing w tej sprawie wśród kongresmanów to właściwie była parodia – wielu z nich przyznało, że nie miało pojęcia o istnieniu systemu inwigilacji na taką skalę). Wygląda więc na to, że jest to taki samo-napędzający się mechanizm, biurokratyczna struktura, która narasta i klonuje się coraz bardziej, wykorzystując zaistniałą sytuację do tworzenia coraz to nowych komórek, żerujących w sprzyjającym temu (ignorancja parlamentu i społeczeństwa, federalne fundusze, prawdziwe lub domniemane zagrożenie terrorystyczne…) środowisku. W chwili obecnej jest w to wszystko zaangażowanych kilka milionów ludzi (takich pracowników, jak Snowden – czyli mających dostęp do ściśle tajnych danych – są dziesiątki, może nawet setki tysięcy). Powstał więc cały system – układ zamknięty, rządzący się swoimi prawami, które tak naprawdę – będąc niezgodnymi z amerykańską Konstytucją – są jednak bezprawiem, , czego żadne „tajne” sądy nie są w stanie uprawomocnić).

    Jak to możliwe, że wśród setek tysięcy ludzi zaangażowanych w ten układ, znalazł się tylko jeden jedyny „sprawiedliwy”, który miał odwagę temu systemowi się sprzeciwić, uznając go za zagrożenie dla amerykańskiej wolności – za coś, co działa na szkodę amerykańskiego społeczeństwa?
    Myślę, że dość łatwo to wytłumaczyć zwykłą ludzką skłonnością do konformizmu. Ktoś, kto zarabia 120 – 200 tysięcy dolarów rocznie, wykonując w sumie nieskomplikowaną, „czystą”, wygodną pracę – zapewniającą utrzymanie i komfort nie tylko jemu, ale i jego rodzinie – nie będzie się „wychylał”, a tym bardziej ryzykował własnego życia, ujawniając kompromitujące informacje, który mogłyby ten benefitowy dla niego układ rozwalić.
    Niestety, niemal wszyscy bez wyjątku ludzie to konformiści – zdecydowaną większość z nas można kupić: stałą pensją, przywilejami, statusem, zapewnieniem bezpiecznej i wygodnej egzystencji… i nawet nie stosując przy tym wszystkim jakichkolwiek metod zastraszania. To właśnie potrafi skutecznie spowodować naszą „ślepotę” – przestajemy (bo najczęściej nie chcemy) dostrzegać to, co jest w tym systemie złe – powstrzymujemy się z jakąkolwiek krytyką układu z którego korzystamy, robiąc dobrą minę do złej gry (skrót NSA sami pracownicy agencji tłumaczyli jako Never Say Anything).
    A jeśli pojawia się jeszcze perspektywa zarobienia milionów dolarów? To kto by się przejmował jakąś tam etyką?
    Z tego co wiem, sposób powstawania tych nowych struktur inwigilacyjnych to jest nic innego, jak zaproszenie do korupcji (pod płaszczykiem kontraktów z rządem). Wystarczy tylko przyjrzeć się prywatnej kompanii Booz Allen Hamilton, której pracownikiem był Snowden. Jej właściciel był wcześniej wysoko postawionym urzędnikiem federalnym, zatrudnionym w strukturach bezpieczeństwa państwa, co bez wątpienia nie przeszkodziło mu później w pozyskaniu dla swojej kompanii federalnych kontraktów opiewających na miliardy dolarów. Na podobnej zasadzie – układów, zależności, wdzięczności, znajomości i lojalności – funkcjonują inne prywatne franczyze, jak również cały amerykański „biznes” wojenny. Co ciekawe, agencje rządowe zlecając pewne prace kontraktorom prywatnym, twierdzą, że robią to, by na tych operacjach oszczędzić. Tyle, że prace te, wykonywane przez prywatne firmy, kosztują państwo (a konkretnie nas, podatników) więcej, niż gdyby były wykonane przez agencje rządowe. (Nie muszę chyba przypominać, że kontrakty z prywatnymi firmami są oczywiście opłacane z budżetu państwa). Tym oto sposobem z państwowej kasy ulatniają się – jak najbardziej legalnie! – miliardy dolarów i lądują w prywatnych kieszeniach wybranych entrepreneurów.
    I żeby jeszcze to wszystko działało na korzyść państwa i nas samych. A niestety, moim zdaniem, nie działa. Z większości tych wszystkich kompanii – podobnie jak z bankowych machinacji i giełdowych spekulacji – nie ma żadnego pożytku i jako takie są one dla budżetu państwa – a tym samym dla społeczeństwa – pasożytnicze. Nie wierzę bowiem w to, że cały ten zmasowany system inwigilacyjny pomaga skutecznie zapobiec zamachom terrorystycznym (terroryści, planując jakąkolwiek akcję, nie będą tego robić w internecie, posługując się prawie wyłącznie kurierami). To, co podała ostatnio NSA (że dzięki inwigilacji udało się zapobiec kilkudziesięciu atakom terrorystycznym) mnie samego nie przekonywuje. Jestem bardzo sceptyczny wobec jakichkolwiek danych podawanym przez NSA – istnieją bowiem dość solidne przesłanki, by im nie wierzyć. Natomiast twierdzę, że te wszystkie gromadzone dane mogą w każdej chwili zostać wykorzystane do szantażu, zastraszenia, rozprawienie się z niewygodnym przeciwnikiem… etc. Jednym słowem jest to bicz, który jest kręcony… ale nie na żadnych tam terrorystów, tylko na własne społeczeństwo i ewentualnych przeciwników politycznych. (Nie bez kozery niektórzy twierdzą, że każdy rząd ma skłonność widzieć w swoim społeczeństwie wroga).

    Więcej:
    http://wizjalokalna.wordpress.com/2013/07/01/oczy-i-uszy-wielkiego-brata/

  23. @anumlik
    „wynika, że nie planowali złamania konstytucji. Zlituj się, fidelio, zdecyduj. Ówże ekonomista kłamie, czy nie”

    Oczywiście, że nie kłamie, on po prostu ten wątek pomija, słusznie zresztą bo on jest od ekonomii a nie od prawa.

    Jak już pisałem, pomijam wątek tego czy instrumenty, których żąda i chce mieć możliwość użycia Belka są zgodne z konstytucją, albo czy są uzasadnione z punktu widzenia finansowego czy ekonomicznego bo to jest dla mnie dyskusyjne, nie jestem ekspertem więc nie rozstrzygam, więc zgodnie z prawniczą zasadą IN DUBIO PRO REO wątpliwość rozstrzygam na korzyść Belki, pasuje? Myślę, że pasuje więc idziemy dalej.

    Do tego momentu nie mam do Belki pretensji. Natomiast w momencie kiedy Sienkiewicz wyjeżdża z narracją: PIS ma 43 procent, wybory, więc wtedy byłoby fajnie jakbyś Marku nam pomógł tym nowym fajnym bajeranckim gadżecikiem, który Ci na mocy ustawy damy do rączki wygrać wybory, otóż w tym momencie Belka powinien powiedzieć: STOP!
    Powinien powiedzieć: Nie, nie, nie, konstytucja mi nakazuje apolityczność i to kiedy należy użyć tej zabawki, to decyduję tylko i wyłącznie ja, a podejmując tę decyzję kieruję się względami gospodarczymi, a nie politycznymi. Tak Belka nie zareagował. Niestety.

  24. A skąd wiadomo ze podsałuchowcy nie chcieli pieniędzy ???. Dlatego że to patrioci i Latkowski tak powiedział ? A Kupiłlibyscie od niego używany samochód z Rajchu ? ( Niemiec płakał jak sprzedawał, jezdził nim raz na tydzień do kościoła itd….) A jakby Laskowski powiedział że nigdy nie był w pudle a jak był to za niewinnośc ?
    I człowiek słucha takich bzdur i myśli czego mi dosypali do zarcia ze jestem taki głupi ?
    Poseł Libicki opisał program w tv z udziałem Karnowskiego z Sopotu i „dziennikarza” Kubiaka który wyprodukował nagrania. Okazuje się ze zrobił to razem z Piotrem Nisztorem głownym dostawca nagran do Wprostu. A przecież Nisztor MUSI z czegoś życ, nespa ?

  25. Dziwi mnie to, że takie zdziwienie – a właściwie awanturę – wywołały „tajne” informacje ujawnione przez byłego pracownika National Security Agency, Edwarda Snowdena. Przecież, tak naprawdę, nie powiedział on nic nowego, o czym by nie wiedzieli ci, którzy do tej pory chcieli się tym tematem zainteresować. Istnieje bowiem sporo ogólnie dostępnych materiałów (także w sieci) na temat rządowych programów inwigilacyjnych, ujawniających bardzo precyzyjne dane – co do struktury tych systemów, sposobów ich działania i zasięgu. (Polecam zwłaszcza artykuł opisujący globalny system szpiegowania Echelon.) Tylko komu by się chciało to wszystko czytać? Tak więc, kto chciał wiedzieć o tym, co ujawnił Snowden, to wiedział – i niestety była to garstka ludzi.

    Moc „rewelacji” Snowdena – i ważność jego „przecieku” – polegała głównie na tym, że problem totalnej inwigilacji uświadomiła sobie tym razem większa ilość ludzi i zaczął być on dyskutowany na szerszych forach – także międzynarodowych. Sprawa zatacza coraz większe kręgi tym bardziej, że materiały, które skopiował Snowden na swoich laptopach, są ujawniane sukcesywnie i dotyczą również innych państw (piszę to w momencie opublikowania przez niemiecki magazyn „Der Spiegel” informacji o zakrojonym na szeroką skalę szpiegowaniu przez NSA własnych sojuszników – np. biur Unii Europejskiej – w tym zbierania prywatnych danych obywateli niemieckich).

    Lecz wróćmy do Stanów, bo tu mamy do czynienia z sytuacją niemal modelową, którą najprawdopodobniej powielać będą w przyszłości inne kraje, w miarę jak dysponować będą coraz doskonalszą technologią i coraz większymi środkami przeznaczanymi na inwigilację. (Najbardziej zaawansowana w tym wydaje się być obecnie, obok Stanów Zjednoczonych, Wielka Brytania – o Chinach nie wspominając, bo kontrola własnych obywateli wydaje się być dla tego państwa wręcz warunkiem przetrwania panującego w nim reżimu „komunistyczno”-kapitalistycznego).

    Punktem zwrotnym (w burzeniu statusu – i mitu – Stanów Zjednoczonych, jako największej potęgi światowej) był atak na wieże WTC 11 września 2001 roku. Później przyszedł tzw. „Patriot Act”, czyli ustawa poddająca kompromisowi wolność Amerykanów – poświęcaną tu w imię bezpieczeństwa. Pod pretekstem walki z terroryzmem ograniczono de facto prawo do prywatności, a tym samym i obywatelską wolność, dopuszczając na dodatek formy działań (ze strony rządu) do tej pory nielegalne. To właśnie dzięki tej ustawie mamy dzisiaj owe „sekretne” sądy, które przyznają (nota bene – beż żadnej „dyskryminacji” i kwestionowania, czyli tak „jak leci”) sądowe wyroki, dające takim agencjom, jak NSA prawo wglądu w prywatne sprawy obywateli, których arbitralnie uważa się za źródło zagrożenia. A podejrzanym może być każdy.
    Zaczęto też rozbudowywać (do mamucich rozmiarów) infrastrukturę ośrodków inwigilacyjno-szpiegowskich, monitorowania i zbierania wszelkich dostępnych danych, wydając na to dziesiątki miliardów dolarów. (Dosłownie w tej chwili rusza w stanie Utah taki moloch, który dołączy do sieci tych już istniejących.) Co ciekawe, nie są to informacje tajne – choćby z tego powodu, że pisały o nich liczące się media, jak np. „WIRED”, czy „Washington Post” – każdy więc może mieć do nich dostęp.

    Moim zdaniem, największe niebezpieczeństwo tkwi w tym, że nad tą inwigilacyjną machiną praktycznie traci się obecnie kontrolę (organizowanie tzw. briefing w tej sprawie wśród kongresmanów to właściwie była parodia – wielu z nich przyznało, że nie miało pojęcia o istnieniu systemu inwigilacji na taką skalę). Wygląda więc na to, że jest to taki samo-napędzający się mechanizm, biurokratyczna struktura, która narasta i klonuje się coraz bardziej, wykorzystując zaistniałą sytuację do tworzenia coraz to nowych komórek, żerujących w sprzyjającym temu (ignorancja parlamentu i społeczeństwa, federalne fundusze, prawdziwe lub domniemane zagrożenie terrorystyczne…) środowisku. W chwili obecnej jest w to wszystko zaangażowanych kilka milionów ludzi (takich pracowników, jak Snowden – czyli mających dostęp do ściśle tajnych danych – są dziesiątki, może nawet setki tysięcy). Powstał więc cały system – układ zamknięty, rządzący się swoimi prawami, które tak naprawdę – będąc niezgodnymi z amerykańską Konstytucją – są jednak bezprawiem, , czego żadne „tajne” sądy nie są w stanie uprawomocnić).

    Jak to możliwe, że wśród setek tysięcy ludzi zaangażowanych w ten układ, znalazł się tylko jeden jedyny „sprawiedliwy”, który miał odwagę temu systemowi się sprzeciwić, uznając go za zagrożenie dla amerykańskiej wolności – za coś, co działa na szkodę amerykańskiego społeczeństwa?
    Myślę, że dość łatwo to wytłumaczyć zwykłą ludzką skłonnością do konformizmu. Ktoś, kto zarabia 120 – 200 tysięcy dolarów rocznie, wykonując w sumie nieskomplikowaną, „czystą”, wygodną pracę – zapewniającą utrzymanie i komfort nie tylko jemu, ale i jego rodzinie – nie będzie się „wychylał”, a tym bardziej ryzykował własnego życia, ujawniając kompromitujące informacje, który mogłyby ten benefitowy dla niego układ rozwalić.
    Niestety, niemal wszyscy bez wyjątku ludzie to konformiści – zdecydowaną większość z nas można kupić: stałą pensją, przywilejami, statusem, zapewnieniem bezpiecznej i wygodnej egzystencji… i nawet nie stosując przy tym wszystkim jakichkolwiek metod zastraszania. To właśnie potrafi skutecznie spowodować naszą „ślepotę” – przestajemy (bo najczęściej nie chcemy) dostrzegać to, co jest w tym systemie złe – powstrzymujemy się z jakąkolwiek krytyką układu z którego korzystamy, robiąc dobrą minę do złej gry (skrót NSA sami pracownicy agencji tłumaczyli jako Never Say Anything).
    A jeśli pojawia się jeszcze perspektywa zarobienia milionów dolarów? To kto by się przejmował jakąś tam etyką?
    Z tego co wiem, sposób powstawania tych nowych struktur inwigilacyjnych to jest nic innego, jak zaproszenie do korupcji (pod płaszczykiem kontraktów z rządem). Wystarczy tylko przyjrzeć się prywatnej kompanii Booz Allen Hamilton, której pracownikiem był Snowden. Jej właściciel był wcześniej wysoko postawionym urzędnikiem federalnym, zatrudnionym w strukturach bezpieczeństwa państwa, co bez wątpienia nie przeszkodziło mu później w pozyskaniu dla swojej kompanii federalnych kontraktów opiewających na miliardy dolarów. Na podobnej zasadzie – układów, zależności, wdzięczności, znajomości i lojalności – funkcjonują inne prywatne franczyze, jak również cały amerykański „biznes” wojenny. Co ciekawe, agencje rządowe zlecając pewne prace kontraktorom prywatnym, twierdzą, że robią to, by na tych operacjach oszczędzić. Tyle, że prace te, wykonywane przez prywatne firmy, kosztują państwo (a konkretnie nas, podatników) więcej, niż gdyby były wykonane przez agencje rządowe. (Nie muszę chyba przypominać, że kontrakty z prywatnymi firmami są oczywiście opłacane z budżetu państwa). Tym oto sposobem z państwowej kasy ulatniają się – jak najbardziej legalnie! – miliardy dolarów i lądują w prywatnych kieszeniach wybranych entrepreneurów.
    I żeby jeszcze to wszystko działało na korzyść państwa i nas samych. A niestety, moim zdaniem, nie działa. Z większości tych wszystkich kompanii – podobnie jak z bankowych machinacji i giełdowych spekulacji – nie ma żadnego pożytku i jako takie są one dla budżetu państwa – a tym samym dla społeczeństwa – pasożytnicze. Nie wierzę bowiem w to, że cały ten zmasowany system inwigilacyjny pomaga skutecznie zapobiec zamachom terrorystycznym (terroryści, planując jakąkolwiek akcję, nie będą tego robić w internecie, posługując się prawie wyłącznie kurierami). To, co podała ostatnio NSA (że dzięki inwigilacji udało się zapobiec kilkudziesięciu atakom terrorystycznym) mnie samego nie przekonywuje. Jestem bardzo sceptyczny wobec jakichkolwiek danych podawanym przez NSA – istnieją bowiem dość solidne przesłanki, by im nie wierzyć. Natomiast twierdzę, że te wszystkie gromadzone dane mogą w każdej chwili zostać wykorzystane do szantażu, zastraszenia, rozprawienie się z niewygodnym przeciwnikiem… etc. Jednym słowem jest to bicz, który jest kręcony… ale nie na żadnych tam terrorystów, tylko na własne społeczeństwo i ewentualnych przeciwników politycznych. (Nie bez kozery niektórzy twierdzą, że każdy rząd ma skłonność widzieć w swoim społeczeństwie wroga).

    PS. Niestety, poprzedni komentarz zawierający linki do artykułów związanych z tematem (m.in. z programem Echelon) nie przeszedł, więc polecam tekst w całości, gdzie te linki działają:

    http://wizjalokalna.wordpress.com/2013/07/01/oczy-i-uszy-wielkiego-brata/

  26. @absolwent
    Jak tylko Latkowski wejdzie do rządu to zacznę się przejmować tym co ma do powiedzenia.

  27. A poza tym warto sobie przypomnieć, że ojcem podsłuchów w III RP i założycielem IV RP był Michnik.

    Prorok Michnik, który po nagraniu Rywina wieszczył, że od tej pory nikt niczego już nie będzie pewien.

    Sprawdza się co do słowa.

  28. Fidelio 20 45
    A na koniec tej oracji która Twoim zdaniem powienien wygłosić Belka zebyś go mógł rozgrzeszyć powini9en głosno zakrzyknąć:
    Tak Mi Dopomoż Bóg !
    Chyba do jutra będę się trzymał za brzuch ze smiechu
    Pozdro

  29. @LA
    „Punktem zwrotnym (w burzeniu statusu – i mitu – Stanów Zjednoczonych, jako największej potęgi światowej) był atak na wieże WTC 11 września 2001 roku.”

    Oczywiście wydarzenie, które było punktem zwrotnym i fundamentem całej koncepcji politycznej realizowanej w USA było dziełem przypadku 🙂
    Z trudem powstrzymuję śmiech jak pomyślę, że można być tak naiwnym żeby w to uwierzyć.

  30. @absolwent
    „Chyba do jutra będę się trzymał za brzuch ze smiechu”

    To chyba w jakiejś teokracji.

  31. @absolwent
    errata:
    „Chyba do jutra będę się trzymał za brzuch ze smiechu” = „Tak Mi Dopomoż Bóg”

    PS. Nie musiało być oracji, wystarczyło by krótkie Fedakowe „spierda..aj”.

  32. Fidelio,
    ja nigdzie nie napisałem, że atak na WTC był dziełem przypadku.
    Nie był dziełem żadnego przypadku. Był piekielnie precyzyjnym planem, który wykonano z iście diabelską precyzją, demoniczną desperacją i straceńczą brawurą.
    Niestety, coś podobnego – a może nawet większego – może nas czekać w przyszłości i nawet armia agentów bawiących się w inwigilację nie będzie mogła temu zapobiec.

  33. @LA
    „Był piekielnie precyzyjnym planem, który wykonano z iście diabelską precyzją, demoniczną desperacją i straceńczą brawurą.”

    Zapoznaj się z dokumentacją zebraną przez Dr Judy Woods, jest dostępna na jej stronie. 9/11 to była operacja psychologiczna na niespotykaną skalę.

  34. @wiesiek59 21 czerwca o godz. 17:32
    „Po raz trzeci pozwolę sobie zamieścić informację” o uwaleniu przez Sikorskiego takich właśnie gadżetów opracowanych przez polską firmę, na potrzeby najwyższych urzędników państwowych…..”

    Ponieważ często się nabijam z twoich wpisów teraz jest okazja abym zwrócił ci honor. Przytoczony przez ciebie artykuł jest świetny. Szczegółowy i chociaż wszystkim znany są polityczne sympatie Altair to z pewnością może służyć jako bardzo dobry wstęp do tematu. W każdym razie najlepszy, jaki udało mi się przeczytać.

    Skoro zamieszczasz go już po raz trzeci a na blogu nie ma komu podjąć dyskusji to jasny znak, że tu na blogu Passenta nie znajdziesz do takiej dyskusji ochotników. Zbyt wielu passento-paradowsko-żakowskopodobnych wolontariuszy do obrony tuskowej twierdzy ze zdradkiem sikorskim w kluczowej roli. Nic, co rzuca złe światło na jego profesjonalność i lojalność nie będzie zauważone tylko raczej przemilczane.

    **http://www.altair.com.pl/magazines/article?article_id=3043&q=łączność%20rządowa

    A skutkiem jest dziecinada a nie zabezpieczenia.

  35. Proponuje nam się demokrację podsłuchową, w której rządzą mikrofon i media, a w nich ci, którzy najgłośniej krzyczą – napisał Gospodarz. Zanim rozprawimy się z mikrofonami i mediami kreującymi, a nie opisującymi politykę, proponuję, aby Szanowni Blogowicze zapoznali się z najbardziej wyrazistymi tematami, przewijającymi się w całej blogosferze. Z najczęstszymi wypowiedziami internautów wszystkich niemal internetowych portali.

    W Polsce – według anonimowych komentatorów – należy:

    1. Dyskredytować wszystkie rządy. Krytykować polskich polityków przy każdej okazji. Przekonywać, że Polska jest krajem biednym i bezbronnym. Nawoływać do protestów
    2. Zniechęcać Polaków do wszelkich sojuszy. Każdy, kto myśli o sojuszu jest „agentem amerykańskim bądź brukselskim”. Najlepiej jeśli Polska „będzie sama”.
    3. Nawoływać do antyunijności. Bruksela jest „największym wrogiem”. Źródłem wszelkiego zła i zepsucia. Najlepiej jakby Polska była poza Unią.
    4. Być antyamerykańskim. Krytykować Stany Zjednoczone. Przedstawiać je jako agresora, państwo niesprawiedliwe, stanowiące zagrożenie dla reszty świata.
    5. Serwować antysemityzm. Atakować Żydów, Izrael przedstawiać jako największego wroga Polski.
    6. Gloryfikować PRL, wybielać historię i rosyjskie zbrodnie. Pokazywać zabory w dobrym świetle, minimalizować ilość ofiar rosyjskiej przemocy na terenie Polski.
    7. Budować pozytywny obraz Rosji. Putina przedstawiać jako prawdziwego męża stanu.
    8. Ukazywać Ukrainę jako siedlisko korupcji, a Ukraińców jako banderowców.
    9. Zbrojenia nazywać marnotrawstwem pieniędzy, które powinno się raczej wydawać na szpitale i domy dziecka. Nawoływać do tego abyśmy się rozbroili i pozostawali neutralni.
    10. Dyskredytować energię opartą o własne źródła, w tym o gaz łupkowy. Wyśmiewać unię energetyczną, jako twór idący w poprzek interesom niektórych państw Unii.

    Czy Szanowni Blogowicze nie dostrzegają większości (jeśli nie wszystkich) tych tematów i na blogach „Polityki”? Tak tylko pytam. O to, w czyim jest interesie, aby taki zestaw tematów dominował „w sieci”, pod każdym niemal artykułem, nie śmiem pytać.

  36. Ponarzekal sobie Pan Redaktor, oj ponarzekal. Zle, okropnie sie dzieje w panstwie Wolskim, nabazgral we wpisie. A dlaczego zle oraz okropnie? Na to dal odpowiedz juz w pierwszym paragrafie i to wprost (nie mylic ze szmatlawcem):

    „Nagrania rozmowy min. Sikorskiego mogą na przykład być bardzo na rękę sąsiedniemu mocarstwu.”

    Tak sie sklada, ze to sasiednie mocarstwo jest akurat obgryzane po kostkach przez pudelka Departamentu Stanu USA, mistrza korupcji, niejakiego Poroszenke. Bedacego na liscie plac Waszyngtonu przynajmniej od 2006, jak ujawnila Wikiliki. Juz wtedy proponujego USA bezposrednie dojscie militarne na Krym. Zwyciestwo Majdanu bylo potrzebne wlasnie do zrealizowania tej propozycji Poroszenki. Ten platny puppet Ameryki wykonuje rozkazy CIA, atakujac i zabijajac bez pardonu pro-rosyjskich separatystow we wschodniej Ukrainie.

    Putin, obgryzajac paznokcie z nerwacji, robi co musi zeby sie wybronic z nastepnych podchodow pod jego oczywiste i nigdy dotad nie kwestionowane wplywy na Krymie, w Odessie czy w Donbasie. Tam procent populacji rdzennie rosyjskiej jest zbyt wysoki zeby ja rezuny mogly wymordowac. Tak jak probowali zrobic na Wolyniu 70 lat wczesniej z ludnoscia polska. Ludnosci rosyjskiej banderowcy za bardzo nie rezali bo sie Stalina bali. Putin robi co musi, ze by i jego sie bano. Szczegolnie jesli rozkazy w sprawie mordowania „terrorystow” wydawane sa zza oceanu.

    Bez panapassentowego odwolania sie do ‚sasiedniego mocarstwa’ caly obecny wpis bylby do bani.

  37. @anumlik
    Straciłeś poczucie rzeczywistości i przy okazji poczucie humoru najwyraźniej Cię zawodzi. Po jakiego muchomora odsyłasz mnie na blog, gdzie wielkimi literami jego autor oznajmia na wstępie:
    TEN BLOG TO STREFA ZDEKACZYZOWANA!
    Przecież wiadomo po takiej zapowiedzi, czego tam można się spodziewać… Nie masz lepszych pomysłów? Odeślij mnie do Kidawy – Błońskiej albo do tego B. Łomżyńskiego. Skutek będzie podobny. Karm się sam tą karmą, jak Ci tak smakuje. Smacznego!

  38. @anumlik
    Ciekawa sprawa, bo jeśli nie zgadzam się z tymi z punktu 3, to przykładam rękę do realizacji pkt 10 🙂 Coś nieprzemyślana ta lista 🙂

  39. @zza kałuży
    „Ponieważ często się nabijam z twoich wpisów teraz jest okazja abym zwrócił ci honor. Przytoczony przez ciebie artykuł jest świetny.”

    Ten artykuł jest o wiele większym nokautem niż te wszystkie taśmy.

  40. @zza kałuży
    „Skoro zamieszczasz go już po raz trzeci a na blogu nie ma komu podjąć dyskusji to jasny znak, że tu na blogu Passenta nie znajdziesz do takiej dyskusji ochotników. Zbyt wielu passento-paradowsko-żakowskopodobnych wolontariuszy do obrony tuskowej twierdzy ze zdradkiem sikorskim w kluczowej roli. Nic, co rzuca złe światło na jego profesjonalność i lojalność nie będzie zauważone tylko raczej przemilczane.”

    O mnie zapomniałeś, zareagowałem i na artykuł i na rolę Radka.

  41. „Potem przyjdzie czas rozliczeń – Tuska, Sienkiewicza i innych”

    Niby dlaczego potem? Mógłby pan Daniel wyjaśnić zależność przyczynowo-skutkową?
    W jaki sposób nieujawnienie nagrywającego przeszkadza w rozliczeniu powyższych, bo za cholerę nie rozumiem.
    A jak nigdy nie zostaną schwytani, to Sienkiewicz i reszta nigdy nie będą rozliczeni? Pan Daniel na pewno był trzeźwy jak to pisał?”

    „W tej chwili zadaniem nr 1 jest publikacja wszystkich nagrań, żeby nie można było przy ich pomocy nikogo szantażować”

    Doprawdy? A może jednak po to, żeby zainteresowani mogli bezstresowo się wyłgać? Bo jak nie wiedzą co jeszcze jest nagrane, to maja mały problemik?
    Zadaniem nr 1 jest jak najszybsze odsunięcie od kluczowych decyzji skompromitowanych urzędników. To oni mogą każdego dnia nabroić, a nie autor nagrań.

    „Zamiast niego proponuje nam się demokrację podsłuchową, w której rządzą mikrofon i media, a w nich ci, którzy najgłośniej krzyczą.”

    Bzdura Panie Passent. Jak ktoś nie robi przekrętów, to podsłuchy wobec niego można sobie zwinąć i wsadzić głęboko.

    Podsumowując – stek bzdur i nieudolna obrona skompromitowanych aferzystów.

  42. @ fidelio, 21 czerwca o godz. 21:33
    Coś nieprzemyślana ta lista.
    Ona nie jest do przestrzegania. To nie dekalog. Ona pokazuje jeno tematyką ostatnio dominującą w sieci. A także sugeruje inspiracje. Że punkty nie są z sobą spójne? Przeca nie o to chodzi.

  43. @ rem

    A więc to takie buty w rozmiarze izraelskim! No teraz wszystko nabiera jasności. Swoją drogą, Roman Polański nieźle odcierpiał za ten film dokumentalny.

    Taśmy taśmami, można międlić tygodniami, ale mamy tu jeszcze poważniejszy kłopot na głowie – koszerna wojna jest rozniecana u naszych bram; starym sposobem podjudzają, atakują bojówkami terrorystycznymi z obydwu stron, łżą w mediach, a jak się piekło rozpęta na dobre, to zabiorą dupy w troki i spieprzą gdzie pieprz rośnie (rożnie tam pieprz?), a wyślą do boju „o wolność i demokrację” NATO-wskie mięso armatnie, z Polakami na czele, jako znienawidzonymi Słowianami, na dodatek katolikami.

    Na jednym z portali niezależnych (ale prawdziwie niezależnych, a nie w agenturalnym mainstreamie „patriotycznym”) pojawił się artykuł, w którym autor wiąże zamach smoleński z obecnymi wydarzeniami na Ukrainie oraz podżeganiem do wojny z Rosją. Twierdzi, że wysadzenie w powietrze polskiego samolotu było operacją psychologiczną, miało na celu skierowanie nienawiści opinii publicznej przeciwko Rosji, aby można było realizować już wtedy (albo i znacznie wcześnie) planowaną szatańską, wojenną agendę. Moim zdaniem coś w tym jest, patent nienowy, mechanizm bliźniaczo podobny do Pearl Harbour oraz do WTC, czy transformacji w Polsce, albo bailoutów – doktryna szoku. Widać ci sami szatani byli tu czynni…

    Z publikacji mainstreamowych można odnieść wrażenie, że cała Polska stoi murem z judejską kabałą na Ukrainie, przeciw Putinowi. Jednak to mit, tak nie jest, albowiem gros Polaków zachowało trzeźwość osądu, nie dało się ponieść emocjom, ani zwieść załganej propagandzie. Dobrym przykładem jest pani prof. dr. hab. Anna Raźny z Uniwersytetu Jagiellońskiego, która podpisała List otwarty do Narodu Rosyjskiego i władz Federacji Rosyjskiej, za co zresztą usunięto ją właśnie z Uczelni w „wolnej Polsce”, tak jakby nie można było wypieprzyć np. Hartmana, przynajmniej byłby z tego pożytek dla kraju. Wywiad z p. Profesor jest dostępny tutaj: https://marucha.wordpress.com/2014/06/19/sedno-sporu-o-rosje-1-rozmowa-z-prof-dr-hab-anna-razny/ , a list można sobie odnaleźć w sieci.

    Kolejny przykład to niedawna dyskusja w Lubelskim Ratuszu, gdzie roli Judasza podjął się p. Semka, co nie dziwi, tak samo niezależny jak Łatkowski, jednak spotkał się z racjonalnym odporem dyskutantów , fragment poniżej:

    „Nadchodzące obchody kolejnej rocznicy Rzezi Wołyńskiej, będącej elementem wielkiego ludobójczego planu, zrodzonego w chorych umysłach Stepana Bandery i Dymitra Doncowa, a także sytuacja za naszą wschodnią granicą – czynią debatę o przeszłości i przyszłości stosunków polsko-ukraińskich nader aktualną. – Ta sama zbrodnicza ideologia, w imię której mordowano Polaków, ale także Ormian, Żydów, czy sprawiedliwych Ukraińców, znów dziś wzrasta w siły na całym zachodzie Ukrainy. Wszędzie stoją pomniki Bandery, a całe młode pokolenie zostało wychowane w tym zbrodniczym kulcie. Naszym sąsiadem już dziś jest banderowska Hałyczyna, a tymczasem władze polskie udają, że tego nie widzą – krytykował ks. Isakowicz-Zaleski. – No ale jaki jest wybór, przecież inaczej tam będzie Rosja! – kontrował red. Semka. – Tak się nie da dyskutować, mówi się, że Bandera to zbrodniarz, zostaje się „ruskim agentem”. Mówi się, że mordowano Polaków, tak samo. Pokazuje się, że fatalna myśl Giedroycia, że byle być przeciwko „Ruskim”, to już jest się przyjacielem Polski, jest absurdem który tylko sprawie polskiej zaszkodził – oczywiście „bierze się srebrniki Putina”. Takim kijem obtłukuje się wszystkie głosy niezależne i jestem bardzo rozczarowany, że robi to też ta część polskich polityków i mediów, które określają się jako prawica – polemizował ks. Tadeusz.

    Jeszcze dalej szedł filozof, prof. dr hab. Bogusław Paź. – Odwołuję się do zasad racjonalizmu w myśleniu. Czym nam realnie dziś zagraża Rosja? Czy ma wobec nas roszczenia terytorialne? Czy to Rosjanie nabijali dzieci na sztachety, obcinali kobietom piersi i przecinali Polaków na pół drewnianymi piłami? Powiem rzecz niepopularną, ale Polacy, którzy z Kresów zostali wywiezieni na Sybir mieli 20-krotnie większą szansą przeżycia, niż ci, którzy zostali na miejscu i stali się celem banderowców! A dziś polski Sejm podejmuje haniebne uchwały, w których treści nie chce nazwać ludobójstwa po imieniu! Tymczasem bez prawdy nie może być dbałości o zachowanie naszej racji stanu! Straszy nas się graniczeniem z Rosją, a przecież graniczymy z nią nieprzerwanie i nie niesie to wcale dla Polski większych zagrożeń. Przeciwnie, większe problemy wynikają z naszej własnej polityki, w wyniku której np. płacimy wielokrotnie więcej za rosyjski gaz, niż Ukraina, będąca w stanie wojny z Rosją. Ta sama Ukraina, która mimo naszych umizgów mordowała już parę razy nasze rolnictwo wstrzymując eksport naszej produkcji na swe terytorium – wyliczał prof. Paź. Wtórowała mu dr Lucyna Kulińska: – Polacy z Kresów mówią jasno, gdyby nie wejście Rosjan w 1944 r. nie uszedłby stamtąd jeden żywy Polak! A współcześnie np. amerykańskie i NATO-wskie ogniwa władzy pompowały i pompują miliony dolarów w organizacje i środowiska wprost uważające się za kontynuatorów tamtych zbrodniarzy. 70 proc. Polaków nie popiera zaangażowania polskiego rządu we wspieranie jednej strony konfliktu na Ukrainie i nasi rodacy mają rację. Mówimy o wojnie cywilizacyjnej bardzo niestabilnego pod tym względem społeczeństwa, o rywalizacji wielkich mocarstw, słowem o zdarzeniach, do których należy podchodzić bez emocjonalnego zadęcia, za to z oglądaniem się na koszty – mówiła dr Kulińska.”

  44. @anumlik
    „A także sugeruje inspiracje”

    No tak bo jak ktoś ma po dziurki w nosie amerykańskiego imperializmu, albo nie podobają mu się unijne limity na CO2 to nie mógł samodzielnie na to wpaść, musiał zostać zainspirowany 🙂

  45. fidelio
    21 czerwca o godz. 19:54
    Założę się, że nie przesłuchałeś wrzuconej do netu rozmowy Belka Sienkiewicz. Ba by nawet nie przeczytałeś ci piszą ci co to przesłuchali. Ale mimo to twierdzisz arbitralnie , że panowie planowali załamanie konstytucji – na jakiej podstawie?

  46. Stasieku

    Piszesz: „Widać w nowym wpisie Redaktora rzadko spotykane zatrwożenie.
    To daje do myślenia.”

    Mnie ten zatrważający, jak piszesz, ton felietonu Gospodarza zdziwił. No ale już wczoraj pisałem, że Krytyka Politycznej, której portal odwiedzam nagle popadła w podobne zatrwożenie. Pewną bezradność i lęk czuje się wielu komentarzach ludzi (Polityka, GW …), którzy przecież zdawali sobie sprawę, że PO się wypala i idzie zmiana władzy. Choć na pewno podświadomie liczono na cud, jak pisał Cezary Michalski na tuskowe Wunderwaffe.

    Czemu więc ten nagły lęk. Ano chyba dlatego, że nikt nie spodziewał się, że to tak szybko ruszy. No i głównie dlatego, że jak pisze Gospodarz nikt nie domyślał się iż ten upadek będzie tak kompromitujący i ośmieszający. Ten aspekt sprawy właściwie uniemożliwia jakąkolwiek obronę słaniających się po tych ciosach taśmami polityków.

    Piszę upadek, bo dziś wszystko na to wskazuje.

    Pozdrawiam

  47. ”A skutkiem jest dziecinada a nie zabezpieczenia.”
    Artykuł jest (bodajże) z 2010 roku. Zabawki Sikorskiego stanowią przedmiot powszechnej kpiny pośród fachowców już od momentu gdy zaczął być dealerem Black Berry chyba w 2005. lub 2006. roku. Wprowadzenie Black Berry do MON był przyjęty najpierw niedowierzaniem później pozostało tylko machanie ręką po uprzednim stukaniem nią w głowę. Kretynizm najwyższego lotu.

  48. @maciek
    „Założę się, że nie przesłuchałeś wrzuconej do netu rozmowy Belka Sienkiewicz. Ba by nawet nie przeczytałeś ci piszą ci co to przesłuchali. Ale mimo to twierdzisz arbitralnie , że panowie planowali załamanie konstytucji – na jakiej podstawie?”

    Po pierwsze, owszem czytałem stenogramy rozmowy.
    Po drugie, mój pogląd nie jest odosobniony, odsyłam do tekstu red. Stasińskiego z Gazety Wyborczej.
    Po trzecie, mój pogląd nie jest arbitralny, jest poparty argumentami, które wyłożyłem w mojej odpowiedzi anumlikowi z godz. 20:45.

  49. @Indoor
    „Kretynizm najwyższego lotu.”

    Optymistyczna wersja.

  50. Odsłuchałem te 2 godziny rozmowy Sienkiewicza i Belki i w tej rozmowie nic kompromitującego nie słyszałem skończmy z tą obłudą i powtarzaniem przez dziennikarzy że to było coś strasznego i naprawdę trzeba być człowiekiem złej woli żeby z tej rozmowy wyciągać wnioski o przekrętach okradaniu czy zdradzie Państwa widać bardziej właśnie troskę o słabość pewnych instytucji czy np. wykupienie pewnego banku czy PiS tego nie mówi że banki powinny być w Polskich rękach czy na przykład o tych ‚ misiach’ czy PiS nie powtarza że pewni ludzi dorobili się w dziwnych okolicznościach i okradają państwo i nie mówcie o tym że dobijali jakiś targów bo rozmawiali hipotetycznie gdzie sami to zaznaczają gdyby sytuacja stała się naprawdę kryzysowa czy wtedy nie powinni nic robić ja uważam że jak najbardziej bo poważny kryzys to ciężkie warunki do życia dla zwykłego obywatela a przecież w obecnych czasach nie jest łatwo wiem że nienawiść pewnych ludzi do Tuska jest wielka ale że dziennikarze też powtarzają te kłamstwa to naprawdę świadczy żle o ich kondycji intelektualnej. Kompromitujące są ale taśmy Nowaka z tym drugim i tymi osobami powinna zająć się prokuratura ale o tych taśmach jakoś w mediach cichutko

  51. Jest już pełna lista polityków i urzędników „do golenia” na poniedziałek.

    „Radosław Sikorski (minister spraw zagranicznych), Paweł Graś (były rzecznik rządu), Jacek Rostowski (były minister finansów), Włodzimierz Karpiński (minister skarbu), Zdzisław Gawlik (wiceminister skarbu), Jacek Krawiec (szef PKN Orlen), Piotr Wawrzynowicz (biznesmen, który miał kupić zegarek Sławomirowi Nowakowi) i Stanisław Gawłowski (sekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska).”

    Pzdro

  52. Na początku było ucho.
    A nie żadne Słowo. Słowo bez ucha jest tyle warte, co kwiatek bez kożucha. Potem była dłoń przy uchu, dziurka od klucza, trąbka do słuchania, szklanka przy ścianie, no a teraz pchły. Tygodnik „Angora” reklamuje urządzenia podsłuchowe, podglądowe, zakłócacze radarów – obyczajowa nowoczesność. Tygodnik „Wprost” opublikował materiały z podsłuchiwania, które (podsłuchiwanie) nieliczni nazywają staromodnie – ja też – „łajdactwem”. Ale to ich ostatnie podrygi – nowoczesne głowy pochylają się nad treścią, nie nad moralnością. Nietrudno sobie wyobrazić, do czego doprowadzi ekspresowy postęp techniczny, któremu nie towarzyszy równie ekspresowy postęp obyczajowy – chyba że postęp wstecz. Nic nie chcę mówić, więc tylko powiem, że wkrótce wszyscy bedą podsłuchiwać i podglądać wszystkich, nawet podwąchiwać – choćby się uny pochowały w mysich dziurach czy tam, gdzie król piechotą chodzi. Co im z tego przyjdzie – wuj go wie, ale coś przyjdzie. Tak samo jak przyszło, kiedy homo zaczęli, zamiast muszelkami, płacić mamoną czy jak się przesiedli z osłów na Tu-154.

  53. @Jerzy Pieczul
    „A nie żadne Słowo.”

    Na początku było słowo: DNA.

  54. ”Optymistyczna wersja.”
    Czy ja wiem. Po prostu niekompetencja od najniższego szczebla do najwyższego. Niekompetencja klująca w oczy, maskowana przez przekupne media i przez ”opinię publiczna” w postaci rozlicznych beneficjentów tego powszechnego bajzla, do jakiego doprowadzili styropianowcy Polskę.

  55. Ależ, ależ piękny dziś dzionek: as polskiej publicystyki Pan Passent zachowuje się jak Macierewicz: spisek, spisek! To jest święto dziennikarstwa.

    Cóż za dzionek!

  56. @anumliku! To ty znasz niderlandzki?

    Wbrew pozorom odeslanie do niderlandzkiego hasła matematycznego było adresowane do Neli. Wyśmiewałem klasyczny spsób postępowania: „Nie zrozumiałam. I za boga nie powiem czego. Gdybym skonkretyzowała, to mogłabym wyjść na idiotkę i nie wrócić.”

    Chciałem sprawić, przy okazji poszukiwań w kwestii mierzalności, lekko zakpić z wiadomości o Vitalim znanym głównie ze swego zbioru niemierzalnego, ze zbieżności nazwisk dwóch uczonych o nazwiskach kogucich oraz związku Stanisława Saksa z Fundacją Matematyków Wrocławskich . To postać Stanislawa Saksa zainteresowala mnie z uwagi na biograficzną notkę wskazaną niżej.

    Jest w tej notce błąd użyci znaku.
    Jest: zbieżności cięgów

    IIWŚ ma swe anegdotyczne elementy w biografiach naukowców.

    Hans Hahn jest kojarzony z miarami ze znakiem, a
    Stanisław Saks współpracował z Komisarzem Ludowym (!) Stefanem Bannchem (Banacha widzę przez okno, cięto mnie na Banacha i do Banacha idę po piwo). Na półce w tylnym rzędzie mam chyba podręcznik Stanislawa Saksa.

    Żyd austryjacki, noblista Otto Hahn IIWŚ przeżył w Danii i był po niej oskarżany o pomoc Hitlerowi.

    http://www.fmw.uni.wroc.pl/o-fundacji/stypendium-saksa/%C5%BCyciorys-saksa/%C5%BCyciorys-stanis%C5%82awa-saksa

    @anumlik z łatwością podejmuje wysiłek przekomarzania się ze mną, jak choćby link do arii o kipiącej chęci zemsty z Czarodziejskiego fletujako echo na mą wzmiankę o zatorze płatniczym, który był związany z sowizdrzlstwem @staruszka.

    Reszta moich domowników nie sprawia wrażenia ofiar katastrofy mentalnej.

    No to do przesilenia!

    Każda para ludzi jest odległa o łańcuszek siedmiu znajomych – czyli ni przypluj ni przykleil. Tak bywa u@staruszka.

  57. Ma pan racje. Tylko ze… skad bedzie wiadomo ze wszystkie tasmy nagrane beda opublikowane? Z tego co widac mozna wyciagnac wniosek ze chlopaki od rzadzenia krajem nadwislanskim to totalni bezwiedni ignoranci. Podejrzewam ze te tzw tasmy rodzynki ktore oferuja totalna kompromitacje bohaterow nagran zostana uzyte dla celow szantazu i nie beda opublikowane. Przeciez z tzw „dobrych” tasm mozna osiagnac niezle korzysci, w zasadzie jakie sie chce w zaleznosci kogo sie nagra. Stad cala ta ekipa podlega calkowitej wymianie i to szybko, zanim narobia jeszcze wiecej szkody.

  58. @ Kartka z podróży, 21 czerwca o godz. 22:32

    Akurat Agata Bielik-Robson jest zatrwożona niemal od zawsze (a ściślej od 2010 r., czyli chyba od momentu, gdy podjęła współpracę z KP – por. jej teksty na temat katastrofy smoleńskiej oraz faszyzmu takich pism, jak np. „Kronos”). Odwieczna trwoga trawi też Michalskiego… Inna sprawa, że jego defetyzm udziela się innym członkom zespołu KP. Ja oczywiście rozumiem niepokój, natomiast panikarstwo, histerię, dźwięczące w felietonach wymienionej trójki, uważam za szkodliwe w momencie, kiedy lewica powinna pracować nad scenariuszami na czarną godzinę. KP tymczasem – z jednej strony – usiłuje dość nieudolnie, a co gorsza w stylu platformerskim, lać oliwę na wzburzone fale (http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/opinie/20140620/lukierska-sutowski-skladanie-panstwa-z-kupy-kamieni), z drugiej zaś – daje folguje popędom katastroficznym, grając irytująco płaczliwe larum (http://www.krytykapolityczna.pl/felietony/20140620/nadchodzi-zima).

    W tej sytuacji rację – po trosze – ma jednak Palikot, który mówi, że zamiast kryć zajęcze serca pod nieistniejącą egidą Tuska, trzeba gotować się na hardkor (http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/opinie/20140621/palikot-z-jakiego-powodu-mam-bronic-tuska). Niestety, sama gotowość „pójścia do więzienia” to jednak za mało. Prawdziwa polityka lewicowa musi dziś kreślić scenariusze taktyczne i strategiczne. Te pierwsze powinny nam podpowiadać, jak uniknąć „więzienia” pod rządami Kaczyńskiego, lub jak w „więzieniu” przetrwać i ocalić zdolności bojowe. Strategia z kolei powinna projektować długofalowe programy działania. Tymczasem dzisiaj nikt – ani wśród analityków, ani wśród polityków lewicowych – nie robi ani jednego, ani drugiego. To jakiś paraliż… godny doprawdy myszy zahipnotyzowanej przez węża (diabła?) z wielkimi oczami.

  59. Bardzo sensowny i mądry wpis gospodarza bloga.
    Od samego początku afery podsłuchowej, miałem podobne skojarzenia w poruszonych tutaj przez red.Passenta kwestiach.
    Na bazie emocji, jakie tym moim przemyśleniom towarzyszyły, dotarło do mnie zjawisko natury ogólniejszej , mianowicie refleksja o … kadrowej spuściźnie „wielkiego ” pogromcy komuny- „Solidarności” mianowicie.
    U władzy pozostały szczątki tamtego 10mln ruchu, które zabetonowały wszelki rozwój nowych kadr politycznych.
    Spuścizną obecnych elit politycznych, jest powszechna mentalność – pochodna niezbyt /brrr…/ godnego uprawiania polityki przez obecne elity/zwłaszcza „gry” PiS i PO/.
    Samouki z psychologii społecznej, wiedzą doskonale, że bardzo pozytywne uwagi pan red.Passenta, na zaistnienie w naszym społeczeństwie, będą musiały poczekać kilka pokoleń.
    Można zakończyć całość uwagą, że w osiąganiu takich wielopokoleniowych celów niezbędny jest ciągły fart , o plusowej sile sprawczej.
    Oczywiście wszystko jest możliwe, nawet prawdziwy sukces pozytywny- wbrew wszystkiemu…

    Pozdrawiam , Plebejusz

  60. Trochę inaczej to widzę niż właściciel bloga, choć zgadzam się, że było by bardzo korzystne 100% ustalenie osób, które podsłuchy zorganizowały i wykonały (wyglądam że będzie bardzo trudne). Patrząc po strachu prokuratury w działaniu w sprawie podsłuchowej i fatalnej akcji we „Wprost” (jak nie ma pewności, że uda się skutecznie akcję przeprowadzić , to nie przeprowadza się jej wcale , bo nieskuteczność rozzuchwala) , ciemno widzę skuteczne ukaranie sprawców i wpół-sprawców (tych co opublikowali łamiąc prawo – na publikację podsłuchu z niewiadomego źródła powinni mieć zgodę sądu, ba jeśli nawet znali źródło to ponieważ sprawa dotyczyła najważniejszych osób w państwie też taka zgoda powinna być).
    Skoro jednak do opublikowania podsłuchanych rozmów doszło , to słuszną była decyzja by opublikować całość (bo diabeł tkwi w szczegółach i przytaczając wybrane fragmenty wszystko można wywrócić do góry nogami).
    Skoro opublikowano rozmowę Belki z Sienkiewiczem to obowiązkiem czołowych dziennikarzy politycznych było jej przestudiowanie i po wyjaśnieniu sobie wątpliwości z fachowcami przedstawienie opinii publicznej jasno udokumentowanej informacji o tych rozmowach (czy miały znamiona korupcji, znamiona omawiania planów szkodzących Polsce, czy wręcz odwrotnie panowie rozmawiali o naprawie itd) Język rozmowy powinien tu mieć znaczenie trzeciorzędne.
    Bowiem jeżeli ustalono by we współpracy z fachowcami że było tak jak Belka stwierdził rozmowa dwóch zatroskanych Polską ludzi, to powinno ocenić się podsłuchanych pozytywnie, co wręcz poprawiło by ocenę ministra Sienkiewicz i Prof. Belki u myślących Polaków.
    Ja przeczytałem komentarze wielu osób twierdzących, że rozmowy w całości przesłuchali (sam nie miałem na razie na to czasu) i z ich opinii wynika , że ci panowie to pozytywne jednostki.
    Inaczej wygląda na razie podsłuch Nowaka i Parafianowicza, bo tu słychać, że Nowak zlekceważył sobie wypełnianie dokumentów finansowych i ma bałagan , a jego żona wyraźnie coś nachachmęciła by nie płacić skarbówce i teraz się boi, że ją wsadzą.
    Oczywiście nie są to żadne wielkie przestępstwa , ani korupcja , ale od osób publicznych wymagamy więcej. Nowak już odszedł z polityki. Parafianowicz się tłumaczy, że mimo, że mówił, że zablokował , nic nie zrobił (ale nawet jeżeli to prawda, to wyborcy takich ludzi we władzy sobie nie życzą)

  61. @indoor
    „Czy ja wiem. Po prostu niekompetencja od najniższego szczebla do najwyższego.”

    Chcesz mi powiedzieć, że facet po Oxfordzie jest tak niekompetentny? Proszę Cię.

  62. W Deutsche Welle wywiad z Romanem Portackiem, prawnikiem i członkiem Niemieckiej Rady Prasowej, organizacji autokontroli mediów zajmującej się m. in. etyką dziennikarską.
    Wywiad jest zatytyłowany „Rewizja w redakcji „Wprost” to ostra ingerencja w wolność prasy”

    „DW: Kiedy można w Niemczech śledzić i podsłuchiwać? Czy aktualny przypadek z Polski by to uzasadniał?

    RP: Mam wrażenie, że jak najbardziej. Chodzi o zainteresowanie opinii publicznej sprawami państwowymi najwyższej rangi. Opinia publiczna ma prawo to wiedzieć.”

    Całość pod linkiem
    http://www.dw.de/niemiecki-ekspert-rewizja-w-redakcji-wprost-to-ostra-ingerencja-w-wolność-prasy-wywiad/a-17725600

    Pzdro

  63. @staruszek
    „Każda para ludzi jest odległa o łańcuszek siedmiu znajomych”

    A nie sześciu? W każdym razie jest o tym dobry film pod tytułem „Six degrees of separation”.

  64. @Anumlik + @stasieku + poniedziałek ja + wtorek ja + środa ja + czwartek ja + piątek ja + sobota ja + nedziela jaja na śniadanie

    Szum pawich piór, którego nawet Isover od sygnalu nie odseparuje.

    http://www.youtube.com/watch?v=TbYxEKCpm4w

  65. @fidelio

    Ciebie bocznikowałem stąd wzrost limes superior.

  66. No to do przesilenia! napisał @staruszek.
    Nie rób nam tego. Chcesz nas pozbawić Twojej wyczerpującej błyskotliwości aż do 22 grudnia?

  67. MaciekG

    A nie wpadło Ci do głowy, że te nielegalne podsłuchy mogły być zakładane i archiwizowane na zlecenie kogoś z rządu – dla kogoś ważnego z rządu.

    No i wydostały się na światło dzienne bo ktoś inny je ukradł.

    Myslisz, że to niewiarygodne?
    Moim zdaniem to tak samo prawdopodobna hipoteza jak każda inna. O może i bardziej prawdopodobna niż kelnerzy rozmaitych knajp podkładający pluskwy w solniczkach.
    Nie mówiąc już o tym, że „Taśmiarz” wie co daje. Mam wrażenie, że jest nieźle obeznany z rządową kuchnią.

    Pozdrawiam

  68. @staruszek
    „Ciebie bocznikowałem stąd wzrost limes superior”

    I serwujesz jajecznicę ala Gombrowicz 😉

  69. @Indoor Prawidziwy 21 czerwca o godz. 22:58
    >”Optymistyczna wersja.”
    Czy ja wiem. Po prostu niekompetencja od najniższego szczebla do najwyższego. Niekompetencja klująca w oczy, maskowana przez przekupne media i przez ”opinię publiczna” w postaci rozlicznych beneficjentów tego powszechnego bajzla, do jakiego doprowadzili styropianowcy Polskę.<
    Jeżeli chodzi o politykę polską to lepiej bym mojego zdania nie wyraził.
    Jestem też bardzo świadom konieczności posiadanie wielkiej dawki @fideliowego "optymizmu" i widzę, na jak cieniutkim włosku trzyma się ten @fideliowy "mój optymizm". Gdyż jeżeli nie on, to zaraz wylądowałbym na pisowskim łonie.

    W patrzeniu na politykę amerykańską gdyby nie @indoorowa prawdziwa diagnoza o bajzlu i brak @fideliowego optymizmu wylądowałbym jako brat-bliźniak @wieśka59 z wielką domieszką najpodlejszego antysemityzmu.

    A zatem BARDZO WOLĘ @indoorowo prawdziwą teorię bajzlu w @fideliowym optymistycznym sosie, rozumianym oczywiście dosłownie, bez przekąsu.

  70. fidelio
    21 czerwca o godz. 20:45
    To co podałeś, to żaden argument na to, co tak arbitralnie stwierdziłeś. Żaden prawni by takiej argumentacji nie uznał. Czy Belka podjął propozycję? Nie nie podjął, wcale nie musiał w prywatnej rozmowie mówić tak jak piszesz , (bo po co). Czy ty w rozmowach prywatnych prostujesz każdą wypowiedź którą uznasz za nieprawidłową?
    W sądzie liczą się czyny , a nie słowa. Już to pisałem. I jeżeli sąd nie ma potwierdzenia jakiś czynem że faktycznie coś zaczęto przygotowywać o nic nie można oskarżyć (oczywiście to odnośnie planowania złamania ustawy lub nadużycia kompetencji, bo nie chodzi o tzw zniesławienie).

  71. @staruszek
    Niderlandzka nutka, o którą zatrąciłeś. No… może polsko-niderlandzka:
    http://www.smog.pl/wideo/50717/holenderskie_disco_polo_o_polakach/

  72. ”Chcesz mi powiedzieć, że facet po Oxfordzie jest tak niekompetentny? Proszę Cię.”
    Uważasz że licencjat z PPE zapewnia chociaż elementarną wiedzę z zakresu bezpieczeństwa i utajnienia komunikacji ?

  73. Proponuje nam się demokrację podsłuchową, w której rządzą mikrofon i media, a w nich ci, którzy najgłośniej krzyczą – napisał Gospodarz.
    .
    Ale to juz przeciez jest od dawna. Tzw. Instytut Pamieci Narodowej istnieje po to, zeby z dawno zapomnianych podsluchow wyciągac ciągle nowe haki. Styropianowa klasa polityczna ukręcila ten bat na siebie samą, bo przeciez nie chodzilo o zadną pamięc ani sprawiedliwosc. Obecna awantura to jest to samo, ale z uzyciem nowych podsłuchow. Stare sie zdezaktualizowaly, bo nowi ministrowie są zbyt mlodzi, zeby byc w archiwach IPNu. No, więc trzeba wyprodukowac nowe materialy słuzące w tym samym celu. Popyt rodzi podaz.

  74. Kartka z podróży
    21 czerwca o godz. 23:21
    Puki nie ustaki się sprawców , można tworzyć hipotezy mniej , lub bardziej prawdopodobne (a nawet nieprawdopodobne)
    Jednak niewiele to wnosi do sprawy. Słyszeliśmy już o hipotezach że to na zlecenie Rosji (wg mnie nieprawdopodobna hipoteza )
    Największe prawdopodobieństwo jest takie, że podsłuchy były wynikiem walki politycznej (Jak historia Rywina pokazała ta broń okazała się nadzwyczaj skuteczna)

  75. @maciek
    „Nie nie podjął, wcale nie musiał w prywatnej rozmowie mówić tak jak piszesz , (bo po co). Czy ty w rozmowach prywatnych prostujesz każdą wypowiedź którą uznasz za nieprawidłową?”

    To nie była prywatna rozmowa, bo to nie było prywatne spotkanie, to był służbowy obiad, za który Belka zapłacił służbową kartą.

  76. zza! Ja kilka razy publicznie zadałem pytanie (wrzuciłem temat) który mnie od lat na prawdę interesuje. Dlaczego nie obowiązuje w Polsce zasada Petera i każdy po osiągnięciu swojego szczebla niekompetencji awansuje dalej jakby nigdy nic. Wymyśliłem takie wytłumaczenie, że prawdopodobnie prawo Petera zakłada, że instytucja lub organizacja biurokratyczna musi zachować przynajmniej minimalną swoją funkcjonalność – stąd te zasady i regułki.
    Jak się dowiedzieliśmy niedawno od niejakiego Sienkiewicza Bartłomieja zresztą – państwa w zasadzie już nie ma. A każdy awansuje dalej jakby nigdy nic. Teraz będziemy przewodzić Europie, będziemy przewodzić NATO, prawdopodobnie będziemy królem Zjednoczenia Międzygalaktycznego. Aż nic nie będzie.

  77. @indoor
    „Uważasz że licencjat z PPE zapewnia chociaż elementarną wiedzę z zakresu bezpieczeństwa i utajnienia komunikacji ?”

    Spokojnie wystarcza do tego, żeby w kwestiach, na których się nie zna nie podejmował decyzji bez zasięgnięcia opinii ekspertów. Sikorski jest butny, ale nie jest głupi jak but.

  78. TEODOR PARNICKI
    21 czerwca o godz. 23:01

    @ Kartka z podróży, 21 czerwca o godz. 22:32

    Akurat Agata Bielik-Robson jest zatrwożona niemal od zawsze (a ściślej od 2010 r., czyli chyba od momentu, gdy podjęła współpracę z KP – por. jej teksty na temat katastrofy smoleńskiej oraz faszyzmu takich pism, jak np. „Kronos”). Odwieczna trwoga trawi też Michalskiego… Inna sprawa, że jego defetyzm udziela się innym członkom zespołu KP. Ja oczywiście rozumiem niepokój, natomiast panikarstwo, histerię, dźwięczące w felietonach wymienionej trójki, uważam za szkodliwe w momencie, kiedy lewica powinna pracować nad scenariuszami na czarną godzinę. KP tymczasem – z jednej strony – usiłuje dość nieudolnie, a co gorsza w stylu platformerskim, lać oliwę na wzburzone fale (http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/opinie/20140620/lukierska-sutowski-skladanie-panstwa-z-kupy-kamieni), z drugiej zaś – daje folguje popędom katastroficznym, grając irytująco płaczliwe larum (http://www.krytykapolityczna.pl/felietony/20140620/nadchodzi-zima).

    W tej sytuacji rację – po trosze – ma jednak Palikot, który mówi, że zamiast kryć zajęcze serca pod nieistniejącą egidą Tuska, trzeba gotować się na hardkor (http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/opinie/20140621/palikot-z-jakiego-powodu-mam-bronic-tuska). Niestety, sama gotowość „pójścia do więzienia” to jednak za mało. Prawdziwa polityka lewicowa musi dziś kreślić scenariusze taktyczne i strategiczne. Te pierwsze powinny nam podpowiadać, jak uniknąć „więzienia” pod rządami Kaczyńskiego, lub jak w „więzieniu” przetrwać i ocalić zdolności bojowe. Strategia z kolei powinna projektować długofalowe programy działania. Tymczasem dzisiaj nikt – ani wśród analityków, ani wśród polityków lewicowych – nie robi ani jednego, ani drugiego. To jakiś paraliż… godny doprawdy myszy zahipnotyzowanej przez węża (diabła?) z wielkimi oczami.

  79. @indoor
    „A każdy awansuje dalej jakby nigdy nic”

    A propos.
    Wiesz co się stało z amerykańskimi szychami od bezpieczeństwa, którzy odpowiadali za bezpieczeństwo 11 września 2001r. Okazuje się, że nikt w amerykańskich służbach tego dnia nie nawalił, wszyscy awansowali.

  80. ”To nie była prywatna rozmowa, bo to nie było prywatne spotkanie, to był służbowy obiad, za który Belka zapłacił służbową kartą.”

    Sprawa jest dla mnie tajemnicza nieco, bowiem słuchając rozmowę (przez 2 godziny jednym uchem) odniosłem wrażenie, że to B. Sienkiewicz chciał się dowiedzieć różne rzeczy od Marka Belki a nie odwrotnie. Zresztą Belka wytłumaczył mu dokładnie i wyczerpujaco. Oczywiście mogła być taka sytuacja, że Sienkiewicz zgłosił się do Belki, a Belka na to – to ja zapraszam, na obiad czy obiado-kolację czy nie wiem co to było za luncheon.
    W takim układzie oczywiście ”Spotkanie odbyło się z inicjatywy Prezesa NBP”.

  81. ” Okazuje się, że nikt w amerykańskich służbach tego dnia nie nawalił, wszyscy awansowali.”
    A ktoś nawalił?

  82. @Indoor
    „A ktoś nawalił?”

    No właśnie nie, wszystko poszło zgodnie z planem 🙂

  83. @indoor
    „Sprawa jest dla mnie tajemnicza nieco, bowiem słuchając rozmowę (przez 2 godziny jednym uchem) odniosłem wrażenie, że to B. Sienkiewicz ”

    To zależy od fazy rozmowy, np. to Belka w pewnym momencie proponuje przejście na temat tłoczenia monet. Każdy miał swoje priorytety w tej rozmowie.

  84. A to zawód, bo wydawać się mogło, że Gospodarz będzie się trzymał swoich własnych standardów i zareaguje na zasadzie pewnej analogii. Leciało by to tak, gdyby standardy Gospodarza były niezmienne i adekwatnie stosowane:

    Przepraszam Panie Premierze:

    Za semantyczny zamach stanu, którego próbę zdemaskował Pan Premier na konferencji prasowej.

    Za taśmy hańby, które powstały bez udziału służb, a może z ich udziałem (które to służby na szczęście próbowały zapobiec ich publikacji, skoro nie umiały zapobiec samym nagraniom) przy wydajnej pomocy red. ‚Wprost’, która może nie powinna zostać rozwiązana, ale zdrowo przetrzepać ją warto. I to wszystko przy pomocy nieznanego sprzętu i nośnika, którego pochodzenie powinien wyjaśnić duet S-S Sienkiewicz – Seremet.

    Za Sylwestra Latkowskiego – nieświadomego (miejmy nadzieję) współpracownika i biernego narzędzia kompromitującego układ, który – śmiertelnie raniony – chwyta się brzytwy.

    Za histerię tych mediów, które jeszcze nie zostały dostatecznie upublicznione na rzecz koalicji rządzącej i śmią iść, ba, pełzać, bo gady pełzają, inną drogą niż wytyczona przez Janinę P. i Adama Sz. z wiadomej redakcji.

    Za brutalny, bezwzględny atak ze strony opozycji, która wyolbrzymia – jak mówi zawsze wierny S. Niesiołowski – bańkę mydlaną do rozmiarów Zeppelina.

    Za to, że Piechociński i Spółka po wysłuchaniu taśm prawdy mają się nad czym zastanawiać (znając poczucie odpowiedzialności PSL, nie traciłbym na miejscu Pana Premiera nadziei).

    Za to, że Kaczyński i Ziobro po odsłuchaniu tych taśm nieprzypadkowo zareagowali, nie bez powodu próbują się skrzyknąć w Sejmie i – korzystając z demokratycznych praw opozycji – wykazując rzadką jak na wiecznie zaspanego Prezesa szybkość reakcji.

    Za to, że ponad 60 proc społeczeństwa nie wie, jakie są normalne standardy demokracji, jak w dojrzałej republice parlamentarnej wyglądają negocjacje polityczne, kto z kim i gdzie je prowadzi oraz kto powinien zbliżyć się do pisuaru w Dżakarcie.

    Za nieuprawnione użycie i powtarzanie w kółko zbitki pojęciowej „korupcja polityczna”, która w żadnym wypadku nie może dotyczyć niepokalanego, prawie św. Bartłomieja i nieposzlakowanego Marka, prawie apostoła.

    Za Marszałek Ewę Kopacz, która nie znalazła powodu, żeby zwoływać nadzwyczajne posiedzenie Sejmu, ponieważ nie ma o czym mówić.

    Za prowokację polityczną, jaką urządziła opozycja przy pomocy posłusznych sobie służb niewiadomego pochodzenia i sprzedajnego tygodnika, który coraz gorzej się sprzedawał, za instalację wysoce specjalistycznego sprzętu przez odpowiednio wyszkolonych (w Moskwie?) fachowców, nagranie rozmów, ich publikację, posłużenie się agenciakami i zorkiestrowany kociokwik mediów.

    Za pomysł stworzenia specjalnej ustawy dla NBP, dającej możliwość wykupu zobowiązań rządowych poprzez dodruk pieniędzy, dopchanie chudnących portfeli obywatelskich, by zmniejszyć szanse wyborcze opozycji.

    Za projektanta saloniku dla VIP-ów w Sova & Friends, który nie tylko zadbał o stworzenie przytulnego nastroju, zmuszając parę dżentelmenów do swobodnego rozpuszczania języków, ale i stworzył tam b. dobre warunki odpowiadające studiu nagrań .

    Za to, że min. Sienkiewicz został przyjęty do rządu, ponieważ się rzekomo dobrze zapowiadał, bo przeszedł odpowiednią i wzorową służbę w UOP.

    Za przejęzyczenie ministra Sienkiewicza, który – będąc człowiekiem nadkulturalnym (!) – zamiast przemówić do Prezesa NBP językiem, jaki rozumieją finansiści i naukowcy, zaczął go dopytywać o sposoby obejścia Konstytucji.

    Za mało estetyczne, niefortunne rokowania.

    Za obrzydliwą megakreację, za szarą sieć służb, mediów i partii opozycyjnych.

    Za największą, absolutnie niezasłużoną krytykę, jaka spotyka Pana Premiera oraz ich czcigodnych koalicjantów, krytykę, jakiej J. Kaczyński i jego sekta nigdy nie zaznali.

    Za rozpaczliwy kontratak tropicieli układu.

    Za oszalały lincz medialny na Platformie Obywatelskiej.

    Za Stefana Niesiołowskiego, który – jak mówił ś.p. marszałek Putra – chlapie ozorem.

    Za trupy polityczne, które chciałby widzieć S. Niesiołowski.

    Za drania Kaczyńskiego.

    Za armaty wytoczone przeciwko komarowi.

    Za cynicznych graczy z PiS.

    Za ewentualny sojusz chłopów i inteligentów żoliborskich.

    Za to wszystko oraz za nich wszystkich przeprośmy i… wypijmy do dna!

  85. ”A nie wpadło Ci do głowy, że te nielegalne podsłuchy mogły być zakładane i archiwizowane na zlecenie kogoś z rządu – dla kogoś ważnego z rządu.
    No i wydostały się na światło dzienne bo ktoś inny je ukradł.”
    Albo nikt nie ukradł.
    Generalnie w ogóle nie wiadomo o co chodzi. Rozmowa jest kompromitująca tylko gdy wyrywa się z kontekstu poszczególne sformułowania. Nie wiem co z następnymi rozmowami oczywiście, ale w tej rozmowie każde zdanie ma sens (nie licząc pewne sformułowania w stosunku do ludzi którymi uczestnicy rozmowy następnego dnia muszą współpracować. Tu jest rzeczywiście kłopot)
    NAwet patrzyłem czy coś się nie dzieje na świecie od czego trzeba by odwrócić uwagę – w zasadzie nic takiego się nie działo. Może poza tym, że powstańcy w Lugańsku przekazali zwłoki z samolotu IŁ76 wojskom rządowym. Tych zwłok było nie 49 a prawie 200.

  86. Jeśli w poniedziałek zobaczymy, że Radek Sikorski nie okaże się jakimś paplakiem, jak np. Bartłomiej Sienkiewicz, to będzie oznaczało, ze został na wyspach albo za kałużą przeszkolony odpowiednio przez zawodowców?

  87. ”To zależy od fazy rozmowy, np. to Belka w pewnym momencie proponuje przejście na temat tłoczenia monet. Każdy miał swoje priorytety w tej rozmowie.”
    Ten fragment muszę posłuchać lub przeczytać. Na końcu Sienkiewicz zaprasza Belkę do rady nadzorczej? Czy to inny fragment? Jak masz link do stenogramu to zapodaj, już miałem w ogóle tym się nie zajmować, ale zaintrygowałeś mnie.

  88. @indoor
    „NAwet patrzyłem czy coś się nie dzieje na świecie od czego trzeba by odwrócić uwagę – w zasadzie nic takiego się nie działo. Może poza tym, że powstańcy w Lugańsku przekazali zwłoki z samolotu IŁ76 wojskom rządowym. Tych zwłok było nie 49 a prawie 200.”

    A zauważyłeś co ciocia Merkel próbuje teraz przepchnąć w UE?
    http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,16159917,Niemcy_chca_przyspieszyc_walke_Europy_z_weglem.html

  89. @indoor
    „Jak masz link do stenogramu to zapodaj, już miałem w ogóle tym się nie zajmować, ale zaintrygowałeś mnie.”

    To najlepszy link jaki znalazłem, nagranie jest całe, ale stenogram ma chyba jakieś luki.
    http://www.polskatimes.pl/artykul/3474495,tasmy-wprost-rozmowa-sienkiewicza-belki-i-cytryckiego-stenogram-nagranie-cytaty,id,t.html

  90. Dobrze byłoby, aby afera taśmowa doprowadziła także do tego, by bliżej przyjrzeć się sposobowi, w jaki służby specjalne inwigilują polskie społeczeństwo i czy jest to w ogóle proceder kontrolowany przez państwo. Im prędzej się to zrobi, tym lepiej. Później może być za późno i rzeczywiście będziemy mieli do czynienia z „demokracją” „hakową”, która – opierając się na szantażu i zastraszeniach – z prawdziwą demokracją nic już nie będzie miała wspólnego.

    Niestety, na złą sprawę, minister spraw wewnętrznych powiedział w historycznej już rozmowie, że nie może podległych służb zreformować, ponieważ mogłaby być ona wtedy niedyskretna: „wszyscy, którzy pracują w BOR, mają syndrom sztokholmski. (…) Odebrałem 15 telefonów od wszystkich możliwych najważniejszych ludzi w tym kraju, żebym, broń Boże, nie robił żadnej krzywdy BOR-owcom, więc mam wykręcone ręce.(…) nie mogę sobie pozwolić na głębokie reformy w służbie, od której dyskrecji zależy parę istotnych kwestii w tym kraju…”, czyli deep state jest nie do ruszenia, bo dysponuje na wszystkich hakami.

    Przy okazji pozwolę sobie zacytować pewien – jakże adekwatny do tytułu najnowszego wpisu red. Passenta – tekst:

    To bezprawie: w Polsce dziewięć służb specjalnych zakłada rocznie od sześciu do kilkudziesięciu tysięcy podsłuchów. A w ubiegłym roku skontrolowały aż milion połączeń telefonicznych i internetowych!
    KTO JEST „WIELKIM BRATEM”?
    Prawo do inwigilacji mają: policja, Centralne Biuro Antykorupcyjne, Biuro Ochrony Rządu, Centralne Biuro Śledcze, Żandarmeria Wojskowa, Straż Graniczna, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz wojskowe służby wywiadowcze i kontrwywiadowcze.
    Najgorsze jest jednak to, że tylko kilka osób w Polsce wie, ilu obywateli jest inwigilowanych, jak długo i dlaczego. Informacji na ten temat nie mają nawet posłowie sejmowej komisji ds. służb specjalnych.
    W latach 90. śledzono telefony przestępców, dziś dziesiątków tysięcy Polaków… na wszelki wypadek.
    Panująca psychoza podsłuchów nie jest wymysłem przestępców i mediów szukających sensacji. To są fakty, tyle że objęte tajemnicą. Na prośbę Brukseli Urząd Integracji Europejskiej ustalił, że pod względem stopnia inwigilacji społeczeństwa jesteśmy na pierwszym miejscu w Europie!
    – pisze Gazeta Pomorska w artykule pt. „Jesteśmy najlepsi w Europie! Tajne służby podsłuchują Polaków na potęgę.” (11.11.2010)

    Przy czym: prawo do podsłuchu nie oznacza tego, że wszystkich i wszystko można podsłuchiwać (a tym samym: nagrywać, bo to zwykle robi się przy podsłuchu). Potrzebna jest do tego zgoda sądu. Tylko, czy owe sądy nie zatwierdzają owych podań – podobnie jak w Stanach Zjednoczonych tzw. rubber stamps courts – „jak leci”? (Przecież w praktyce niemożliwe jest zbadanie zasadności takiego podania.)

    Na rzeczy jest też pytanie, jaka część podsłuchów i nagrań jest nielegalna (czyli: jak często wiadome służby nagrywają ludzi bez zgody sądu? Znając samowolę niekontrolowanych w praktyce służb, można założyć, że odbywa się to na masową skalę).

    Warto zwrócić także uwagę na to, co powiedział w tej sprawie Bogdan Święczkowski, były szef ABW: „Jeśli Sienkiewicz twierdzi, że nagrywanie trwało kilka lat, to deprecjonuje i ośmiesza szefostwo służb specjalnych zajmujących się bezpieczeństwem wewnętrznym, a także szefów BOR. To oznacza, że w państwie realizowane są – nie wiadomo przez kogo – działania, które mogły doprowadzić do zachwiania bezpieczeństwem państwa.”

    I to jest clue całej sprawy, o której traktuje ostatni wpis red. Passenta.

    Good Night (Good Morning) and Good Luck!

  91. @Nemer
    „Jeśli w poniedziałek zobaczymy, że Radek Sikorski”

    Jeśli to będzie coś o Ukrainie to może być niezły hardcore.

  92. @Indoor Prawidziwy 21 czerwca o godz. 23:49
    „Dlaczego nie obowiązuje w Polsce zasada Petera”
    Ona nie obowiązuje w każdej organizacji, w której nie musi obowiązywać, czyli tam, gdzie promocje nie są wynikiem pozytywnej oceny pracy na dotychczasowym stanowisku. Nie mówiąc już o istnieniu wbudowanych mechanizmów automatycznie usuwających tych awansowanych na swój pierwszy poziom niekompetencji. Wydaje mi się, że taka sytuacja jest często efektem braku wystarczająco silnej konkurencji.

    Gdyby Kaczyński nie szczuł Maciarewiczem i nie przyczyniał się z Rydzykiem do wyhodowania religii smoleńskiej a tylko skoncentrował się na „prawie i sprawiedliwości” w zarządzaniu administracją i gospodarką to ja byłbym jego i ich zwolennikiem. Ale ja nie przełknę rydzykowej sekty kościoła katolickiego i ich smoleńskiej religii. Nie strawię też programowej polityki dwóch wrogów. Już sto razy wolałbym @Kartkowe „jutro euro i niech się dzieje wola nieba”.

    Na początku wszystko było nowe i zanim się połapaliśmy to okazało się, że styropianowe elity rozpirzyły to, co z peerelu można by przynajmniej próbować ratować. Prób ratowania nie podjęto i mamy teraz to, co mamy. Potem fundusze unijne złagodziły narastające niezadowolenie. Ale kiedyś przyjdzie rachunek za niekompetencje styropianu, za narastające długi, brak miejsc pracy, szczeólnie dla młodych, za emigrację, rozbicie rodzin i za spadek dzietności. Za iluzoryczne sojusze i niby-zbrojenia. Za to niby-państwo.
    Tylko ciśnienie zewnętrzne musi wzrosnąć. Polityczno-finansowe.
    Wtedy od razu wszyscy zobaczą gdzie te awansowane o pięć szczebli za wysoko jegomoście siedzą.

  93. @LA
    „Jeśli Sienkiewicz twierdzi, że nagrywanie trwało kilka lat, to deprecjonuje i ośmiesza szefostwo służb specjalnych zajmujących się bezpieczeństwem wewnętrznym, a także szefów BOR. To oznacza, że w państwie realizowane są – nie wiadomo przez kogo – działania, które mogły doprowadzić do zachwiania bezpieczeństwem państwa.”

    To gdzie jest ten profesjonalizm rządów PO?

  94. narciarz2
    21 czerwca o godz. 23:41
    To Kaczyńscy rozpoczęli tę walkę przy pomocy MSWiA , z powodu którego nie doszło do koalicji. Oni zmienili hasło walki z komuną na walkę z TW bo to świetnie im pasowało do szkodzenia PO , a byli pewni, że dokumentów kompromitujących działaczy tej parti znajdą tam wiele. Nie umiem powiedzieć czy ta akcja była wynikiem udanej akcji Rywin (tu działali ramie w ramię z PO). Jak się okazało nie jest łatwo walczyć na dokumenty które w jednakowy sposób dotyczyły i PiS i PO, Byli SB jakoś niechętnie pomagali i wyszło to co wyszło. Obecnie po kompromitacji lustracji te dokumenty nie mają juz dużego politycznego znaczenia i nie tyczy to tego, że niektórzy działacze partyjni są zbyt młodzi by w nich tym trafiać. Ta walka teczkami sukcesów politycznych nie przyniosła (szkód za to bardzo dużo).
    Po prowokację z podsłuchem sięgnął broniąc się Lepper , lecz tu dziennikarze okazali się słabymi pomocnikami i wielkiego sukcesu nie było (PiS jednak sporo stracił na tej aferze podsłuchowej). Po zdobyciu władzy PiS rozpoczął państwowe podsłuchiwanie opozycji przy pomocy nowych formacji policji specjalnej. Znów sukcesy mizerne (raczej same wpadki)
    Ale tak jak napisałem niektórzy politycy w Polsce uwierzyli że to najskuteczniejsza broń i wyniki mamy. Dlaczego tak długo nie ujawniano podsłuchów , ano pewnie dlatego że nie było w nich materiału typu Rywinowskiego, a te drobiazgi ja zegarki i brak wpisów do zeznań to zbyt mało.
    Mnie nurtuje tylko fakt , że gdyby chodziło o pokonanie w wyborach PO, to akcja zaczęła się zdecydowanie za wcześnie. Dlatego mam pewne wątpliwości czy to działanie PiS. Jednak może po przegranej w wyborach do PE , ktoś tam postanowił (może nawet bez wiedzy prezesa) uruchomić bombę (może sprawa było nie całkiem czysta politycznie i dotyczyła jakiś korzyści materialnych?, kto wie). Do wyborów dużo czasu , ludzi przestanie emocjonalnie ta sprawa nurtować , coś nowego wyskoczy i PiS (jeżeli to on był inicjatorem) może nie wygrać.
    Widzimy jak odbierający lewicy ludzi Palikot słabo wypada w sondażach. Rośnie w siłę skrajny Korwin. Może to spowodować, że raptem ludzie wrócą do lewicy.

  95. maciek.g 22 czerwca o godz. 0:29 Rośnie w siłę skrajny Korwin. Może to spowodować, że raptem ludzie wrócą do lewicy.

    Szanowny Maćku G.
    A ta lewica to gdzie jest? Może i jest ale jakoś nie ma jej w polityce, niestety. W polityce to są tylko jacyś pozoranci typu „lsd” albo „ruchersi”.
    Pozdrawiam, Nemer

  96. fidelio
    21 czerwca o godz. 23:46
    Czy przy kamerach i w świetle reflektorów?
    Przecież oni byli pewni, że nikt ich nie podsłuchuje i zachowywali się swobodnie. To, że inicjatorem spotkania był bank powinno nasuwać wniosek, że o coś tam chodziło, ale bankowi , a tymczasem Wygrana w wyborach to interes PO. Jak słuchałeś rozmowy to ten fragment wywołał Sienkiewicz. Jak ty na silę próbujesz udowodnić coś czego udowodnić się nie da.

  97. staruszek – 23:03
    @anumliku! To ty znasz niderlandzki?
    Wbrew pozorom odeslanie do niderlandzkiego hasła matematycznego było adresowane do Neli. Wyśmiewałem klasyczny spsób postępowania: „Nie zrozumiałam. I za boga nie powiem czego. Gdybym skonkretyzowała, to mogłabym wyjść na idiotkę i nie wrócić.
    ************************************************************
    Myślałam do tej chwili, że mnie @staruszku nie doceniasz… a tymczasem najwyraźniej mnie przeceniasz!
    Czy to jednak nie jest aby przecenianie od przeceny?
    hmmm…

    Wróciłam z megawidowiska „Makbet”, więc jestem w podniosłym nastroju i z pełną głową pięknej muzyki a także przepięknej scenografii.
    Hala świetnie się nadaje do takich wielkich inscenizacji, po remoncie poprawiła się akustyka, same pozytywy.
    Jednak za czasów słusznie minionych, po zakończeniu dużej imprezy w Hali, na wychodzących czekały rzędem tramwaje w każdym kierunku.
    Można się było dostać szybko na drugi kraniec miasta, bez przesiadki.
    Dziś stałyśmy ponad kwadrans, zanim coś tam przyjechało.
    Znak czasu.
    Pocieszające było to, że jak już tramwaj ruszył, to mijał spokojnie stojące w potężnym korku samochody.
    Dobranoc.

  98. @Nemer
    „A ta lewica to gdzie jest? Może i jest ale jakoś nie ma jej w polityce, niestety. W polityce to są tylko jacyś pozoranci typu „lsd” albo „ruchersi”.”

    No tak, ja też czekam na jak to @stasieku ujął silną i nowoczesną lewicę. Podejrzewam, że się prędzej Godota doczekam.

  99. @maciek
    „Czy przy kamerach i w świetle reflektorów?
    Przecież oni byli pewni, że nikt ich nie podsłuchuje i zachowywali się swobodnie. To, że inicjatorem spotkania był bank powinno nasuwać wniosek, że o coś tam chodziło, ale bankowi , a tymczasem Wygrana w wyborach to interes PO. Jak słuchałeś rozmowy to ten fragment wywołał Sienkiewicz. Jak ty na silę próbujesz udowodnić coś czego udowodnić się nie da.”

    Byli na służbowym obiedzie? Byli
    Rozmawiali na służbowe tematy. Rozmawiali
    No to już wiesz co możesz zrobić z tezą o prywatnej rozmowie.

  100. Nemer
    22 czerwca o godz. 0:40
    Merytorycznie to może żadna lewica , ale w dalszym ciągu ma szyld SLD. To, że nikt nie ma tam pomysłu jak poprawić notowania to widać. Ale ta poprawa może przyjść z poza tej parti i przywódcy wykorzystają szansę

  101. Kadett
    „Za to wszystko oraz za nich wszystkich przeprośmy i… wypijmy do dna”!

    Pod te pyszne ośmiorniczki smażone – a wszystko na koszt podatnika. Znajomy klasyk redaktora D. Passenta już 30 temu przewidział, że „Rząd się jakoś wyżywi”. To prawda, w III RP żywi się coraz lepiej, przy coraz mniejszym własnym nakładzie finansowym.

    A czym się żywili – tu opisane dokładnie.
    http://www.fakt.pl/polityka/afera-tasmowa-faktura-z-restauracji-sowa-i-przyjaciele,artykuly,469476.html

  102. narciarz2
    „Ale to juz przeciez jest od dawna. Tzw. Instytut Pamieci Narodowej istnieje po to, zeby z dawno zapomnianych podsluchow wyciągac ciągle nowe haki”.

    Podaj jakiś konkretny przykład podsłuchu i takiego jego wykorzystania, albo przyznaj, że blefujesz i kłamiesz.

  103. Dlaczego nikt nie nazwie po imieniu takiej dzialanosci kompromitujaco-podsluchowej? Czy to sie po prostu nie nazywa szpiegowstwo? Dlaczego prokuratura dzialala jak w przypadku klotni o laptop? Jakies bandziory z redaltorem naczelnym- tez bandziorem po wiezieniu, nagrywaja i publikuja jakies materialy z podsluchu najwazniejszych osob w panstwie! Nieudolne sluzby zamiast oczyscic redakcje i zaplombowac wszystko do ekspertyz, szarpia sie z kryminalista o jego laptop i wycofuja sie z akcji, bo kryminalista strzeze tajemnicy dziennikarskiej. Od kiedy to w przypadku szpiegowstwa i proby zamachu stanu mamy tajemnice dziennikarska. To nie jest niekompetencja i nieudolnosc, to jest totalna kompromitacja!

  104. @narciarz2, 23.41:
    bingo! To jest sedno sprawy. Tyle, że problem leży bardziej w mentalności tego chorego narodu. Ja tu po prostu nie widzę sensownego rozwiązania. Historia bezlitośnie pokazuje naszą głupotę, ale to nic nie daje. Przerażające (a może właśnie nie?) jest to, że w najbliższych nam historycznie czasach ,,komuna” okazała się najbardziej racjonalna i dźwignęła społeczeństwo na wyższy poziom. Obecnie następuje regres. Komuś musi na tym zależeć. Na tym, by tylko bóg miał nas w opiece. A my, jak te owieczki (teraz się mówi lemingi) jesteśmy gotowi wzajemnie pozaj…bywać się w stadzie, byle… namieszać owczarkowi i donieść na niego do juhasa. Smutne, ale nie do ugryzienia. Dowcip o braku dozoru w piekle przy kotle z Polakami zawsze aktualny. Dlatego rządzi krk z pomocą bandy (p)osłów i żaden Palikot, Korwin-Mikke, czy inny tego nie zmienią. Próbował Lepper. System jest bardzo wygodny dla ,,rządzących”, więc ciągle uszczelniany. Piszę chaotycznie, ale krew człowieka zalewa widząc to bagno przy świadomości, że nic się nie da zrobić. Pozdrawiam

  105. Indoor Prawdziwy
    „Wprowadzenie Black Berry do MON był przyjęty najpierw niedowierzaniem później pozostało tylko machanie ręką po uprzednim stukaniem nią w głowę. Kretynizm najwyższego lotu”.

    BlackBerry w MON to był krok do przodu, a rozumowanie było takie: najwyżej podsłuchają nas Anglosasi (w końcu sojusznicy), ale już nie ruscy. Poprzednio każda jednostka MON kupowała swoje własne badziewne telefony u operatora, którego wybrała – ot, tak po uważaniu i wedle gustów logistyków.

    Można BB nie lubić, ale chyba nie jesteś dilerem chińskich smartfonów Huawei ? Chociaż kto cie wie? 🙂

  106. @Mauro Rossi
    „BlackBerry w MON to był krok do przodu, a rozumowanie było takie: najwyżej podsłuchają nas Anglosasi (w końcu sojusznicy),”

    Nasi sojusznicy się nie pie…olą i nazywają Polskę 51 stanem USA, więc ja nie wiem czy Sikorski w ogóle miał jakiś wybór. Może to była po prostu silna sugestia ze strony eufemistycznie mówiąc anglosaskich znajomych. Być może tych samych, którzy zorganizowali i opłacili obecność niezbyt zamożnego studenta z Polski w Bullingdon Club.

  107. Panie Passent niestety trzeba sie po prostu przyznac do tego ,ze niestety
    polscy politycy sa niewystarczajaco przygotowani do sprawowania wladzy …
    Ja nie wiedzialam ze dziennikarze maja prawo podsluchiwac politykow ,
    /mimo polskiej kary wiezienia ?/, ale oni powinni to wiedziec.
    Moze nawet lepiej ,ze to kilku tzw. chlystkow wiodlo ich za nos ,a nie
    obce panstwo ? ..
    Pozdrawiam

  108. Pitera jest jak płatność kartą zbliżeniową, działa tylko do 50 złotych.

    Teraz już wiem dlaczego nie robi lamentu wokół rachunków za wystawne uczty państwowych dygnitarzy.

  109. Passent stwierdza: „Jak trafnie pisze Andrzej Talaga w „Rz.”, grupa chłystków wodzi Polskę za nos.” jesli wiec Ci co nagrywali to grupa chlystkow to pytam jak nazwac najwyzszych urzednikow naszego Panstwa ktorzy przeniesli URM do knajpy o nazwie Sowa & Frieds?

  110. do „z daleka”. Ja tez jestem z daleka, ale u mnie w kraju (USA) po tych „chlystkach” oraz panu „Sowie i przyjaciolach” mozna byloby juz tylko poczytac w kronice policyjnej, ewentualnie sladu by nie bylo a panow prozoby szukac pod ich adresami przez najblizsze 10 lat

  111. Do wszystkich pajacyków upierających się przy tezie, że rozmowa Belka – Sienkiewicz miała charakter prywatny komunikat z NBP:
    „Rachunek zapłacił Marek Belka,
    posługując się służbową kartą.
    – Spotkanie było zainicjowane przez szefa
    gabinetu prezesa NBP. Było to spotkanie
    służbowe, rozmowa także dotyczyła spraw
    służbowych – wyjaśnił w rozmowie z
    „Faktem” dyrektor departamentu
    komunikacji i promocji NBP Marcin
    Kaszuba.

  112. Na moje cała afera prawdopodobnie zmontowana jest przez ludzi powiązanych w jakimś stopniu z PiS. Wskazuje na to logika.

    Dlaczego?
    1) wybory do PE pokazały, że PO ma dużą szansę na wygraną w wyborach samorządowych i kolejnych a z poparciem PSL będą dalej rządzić
    (jeżeli nie nastąpiłby żaden radykalny przełom)
    2) PiS chce wygranej w wyborach za wszelką cenę- oczywiste,
    3) Kaczyński i jego ludzie są do tego zdolni bo znają takie metody z autopsji na sobie (w dalekiej i niedalekiej przeszłości byli inwigilowani),
    4) PiS ma dobre dojścia do służb specjalnych,
    w końcu to PiS rozwiązał WSI i współtworzył SKW oraz CBA
    5) PiS wydaje na ochronę mnóstwo pieniędzy – zna metody i ma środki,
    wie, jak chronić informację i jak działać na taką skalę i jak przygotować taką akcję w konspiracji
    6) na taśmach zapewne nie pojawią się osoby z czołówki PiS – przez lata ukrywania się przed SB i później służbami powiązanymi z SLD zdobyli praktykę,
    7) być może pojawią się jacyś niepokorni działacze, płotki do odstrzału, które ustrzeli w glorii sam Kaczyński i pokaże, jak powinien zachować się lider (zrobi z tego spektakl stosowania prawa i sprawiedliwości wobec grzeszników)
    8) zbliżają się wybory – kto zyskuje na tej aferze? PiS!
    9) tajne głosowanie z 10 czerwca 2014 w sprawie szefa CBA M. Kamińskiego uwidoczniło podział w PO – PiS i PSL staje się alternatywą dla niepokornych
    10) PSL dostanie rykoszetem i być może porzuci PO,
    11) PiS siedzi dość cicho i obserwuje rozwój wypadków (jak film którego scenariusz znają).
    12) PiSowi szybko rośnie konkurent KNP, który zjada prawicowe głosy
    w znacznie mniejszym stopniu robi to również RN i jeżeli posiadali jakieś materiały i nie planowali ich użyć to sukces KNP w wyborach PE zdeterminował ich do działania

    Ewentualnie PiS miał BARDZO dużego farta.

  113. fidelio, jesli nie rozumiesz, o czym mowil Belka, to na Nielaleznej.pl (YT) wlacz sobie tlumaczenie dla opornych i przestaniesz sie czepiac spotkania.

  114. @el
    „fidelio, jesli nie rozumiesz, o czym mowil Belka”

    Niestety rozumiem. Niestety rozumiem też, że wydał lekką ręką na wystawne biesiadowanie kupę nie swojej kasy.

  115. Moze bedzie Ci lzej, kiedy sie dowiesz, ze od zarania dziejow wszyscy tak robia. Mysle pojecie „kupa kasy” jest bardzo elastyczne…Aczkolwiek sie zgadzam, ze gdyby wiedzieli, ze sa szpiegowani i nagrywani z pewnoscia apetyt skonczylby sie im po przystawce. Gdyby Belce udalo sie wprowadzic w zycie plan uniezaleniajacy Polske od zachodnich bankow, bylabym sklonna kupic mu obiad dwa razy lub trzy – drozszy.

  116. No i znowu,wpis z 21 czerwca o godz 4:05.

    Jedrus; ja wiem ze ty bardzo nie lubisz Lewego,ale czy to swoje
    nielubienie musisz zawsze robic pod moim nickiem ? czyzby nie bylo
    ciebie stac na samodzielna kinfratacje z nim.
    Wiem wiem tys wielki inteligent jest i do jego poziomu znizal sie
    nie bedziesz wolisz schowac sie za moj nick.

  117. Jak latwo mozna odwrocic uwage od rzeczy naprawde waznych
    widac to dobitnie nawet tu na blogu.
    To co sie dzieje teraz na Ukrainie jest o wiele wazniejsze dla
    przyszlosci Polski niz jakies tam tasmy ktore ,,ktos” wyciagnol
    akurat teraz.
    http://ria.ru/defense_safety/20140621/1012975559.html

  118. #LA widzi genezę całej sprawy w „demokracji posłuchowej” w USA. Nie podzielam, Stany stały się po 9/11 państwem totalnej inwigilacji na skalę trudną do ogarnięcia przez większość Europejczyków (z ewentualnym wyłączeniem UK, ale co spodziewać się po kraju który wydał Orwella i gdzie większość nie ma problemu bycia poddanymi a nie obywatelami) ale generalnie system polityczny/państwowy tutaj jest dobrze uodporniony na największe nawet afery przeciekowe czy podsłuchowe. Dobrze przerobili lekcję Watergate i poszli na stabilność kosztem otwartości na zmiany czy przemyślenia. I w tym sensie jest stabilny. Takiej stabilności Polsce by nie życzył, warto od czasu do czasu przewietrzać państwo, bo inaczej grozi takie spetryfikowane nie do ruszenia orwellowskie przegięcie czy wszechobecna totalna inwigilacja, czy polityczne trzymanie za mordę jak obecnie w Stanach.

    Red. Passent w mojej opinii trochę alarmistyczny, co tutaj ma do rzeczy Ukraina czy inne zawichrowania, Europa generalnie stabilna, chwieje się tu i tam od czasu do czasu ale nie tak żeby się miała zaraz przewrócić, histeria Ukraińska była i pozostaje histerią, samogenerowaną szczególnie w Polsce chociaż z dużym wkładem interesów zewnętrznych (USA). Zagrożenia systemowego czy egzystencjalnego dla kraju nie widzę. Nawet gdyby się rząd posypał i Kaczyński przejął sprawy to ich pole manewru nie będzie takie już szerokie jak było za Ziobry np. W pewnym sensie dzięki takim aferom podsłuchowym.

    Tuskowi życzę jak najlepiej, dostaje mu się generalnie nie za swoje, ale co zrobić porządnie się odszczeknąć nie potrafi, więc wdzięczny cel do bicia. I biją.

  119. @”el”22 czerwca o godz. 2:42
    Gdyby Belce udalo sie wprowadzic w zycie plan uniezaleniajacy Polske od zachodnich bankow.
    _________________________________________
    @ „el” to tysz.
    Ale gdyby Belce udalo sie zdetronizowac $ na korzysc zlotowki….
    Co o tym myslisz?
    „sama pisalam”

  120. Obaj panowie, Sienkiewicz i Belka powinni odejść ze stanowisk, nawet gdyby feralnego dnia rozmawiali o d…. Maryni. Noblesse oblige. Po wypiciu wódki ( nie za swoje ) ” wyszło szydło z worka”. W grubiańskiej rozmowie/ bełkocie, bez cienia finezji, dowcipu, w sposób arogancki ujawnili co myślą o państwie, jego ważnych instytucjach, a tak na- prawdę o obywatelach.
    Trwa spór – pili prywatnie ( to ci, którzy bagatelizują treść rozmowy – nic się nie stało ), czy służbowo ( jak można było dopuścić do nagranie złotoustych rozmówców ). Dla zwolenników tezy, że tak ważni ludzie, jak Belka i Sikorski zawsze są na służbie, a więc wszelka ochrona im przysługuje, zadam nieco demagogiczne pytanie. Czy gdyby ci panowie poszli do burdelu, to też wykonywaliby obowiązki służbowe ? Jak w takim razie należałoby ich zabezpieczyć ?
    O panach głośno, również za granicą. Przedstawia się ich w złym świetle, podważa autorytet niezbędny do wypełniania obowiązków. Jak to mawiał pewien rabin ? Gdy po raz kolejny słyszysz, ze jesteś chory, kładź się do łóżka !

  121. zza!
    Masz rację co do zasady Petera (dokładniej co do przyczyn jej nie działania u nas) – ja do tej pory główne przyczyny widziałem w braku egzekwowania skuteczności i w dofinansowaniu z zewnątrz Spółki z n.n. RPIII/IV. Oczywiście można sformułować to na przeróżne sposoby. U ciebie to brak konkurencji i dofinansowanie z zewnątrz. Temat mi się skojarzył przez wypowiedź Sienkiewicza (o braku państwa a dokładniej braku jego skuteczności)
    Co do braku konkurencji – ja bym raczej upierał się przy sformułowaniu ”brak mechanizmów wymuszających skuteczność” – prasa oswojona, opozycja oswojona. Jako że powszechną niekompetencję uczyniono wręcz część zasadniczą systemu – opozycja która by to zwalczała musiałaby być siła rzeczy anty-systemowa. A takiego nie ma. Trwa podział z piaskownicy (PO kontra PiS) lub całkowicie nieadekwatny do sytuacji dziś podział na ”tradycyjną” lewicę/centrum/prawica.

  122. O ile mnie pamiec nie myli rzad S:D obalil nagranie dwoch przyjaciol Michnika z Rywinem.
    Watergate to juz klasyka – Nixon poplynal.
    Nic nowego sie nie narodzilo.

    Odwracanie kota ogonem…ze najpierw trzeba zlapac gonca a pozniej zajac sie trescia przesylki czyli rozliczeniem jest komiczna proba oskarzania PiS-u za lamanie prawa i kultury przez PO.

    Pamietam zadowolony rechot obroncow honoru polskiego panstwa z nagrania prywatnej rozmowy Hofmana…

    Media maja obowiazek jako IV wladza korzystac bez taryfy ulgowej z takich informacji

  123. Wyglada na to, ze SKANDALEM ma byc fakt, ze plebs pozna prawde o rzadzacych nimi wybrancach narodu.

    Mam wrazenie , ze Pan Passent sam sie zaczal bac… ze cos wyplynie.

  124. ” Być może tych samych, którzy zorganizowali i opłacili obecność niezbyt zamożnego studenta z Polski w Bullingdon Club.”
    Sugerujesz, że to przez lenistwo? (”Co ja będę jakieś raporty lub analizy pisać, macie wszystko, posłuchajcie”) Mało prawdopodobne.
    Cała sprawa wprowadzenie BB do MON odbywało się w czasie, gdy Antoni Macierewicz w ramach weryfikacji WSI wykrył ”spisek” odnośnie preferowania polskich producentów sprzętu kryptograficznego i doprowadził do wyeliminowania wszystkich mających doświadczenie pracowników pionu teleinformatycznego WP.
    http://www.raport-wsi.info/SILTEC.html
    Czytając trzeba pamiętać, że w tym samym czasie Sikorski wprowadził do MON BB, które Amerykanie zabronili stosować u siebie (zezwolenie NSA tylko do poziomu ”jawne” oznacza zakaz stosowania do jakichkolwiek kwalifikowanych informacji)

  125. Z punktu widzenia kwalifikacji informacji niejawnych ja bym menu traktował jako informację jawną, cenę jako poufna, kto płacił rachunek jako tajna, a komu trzeba było udzielić i jaką pomoc medyczną (bo zupa była za słona) jako tajne spec znaczenia.

  126. Zresztą … ośmiorniczki (guma do żucia o smaku rybnym jakby nie przygotowali) pod wódkę…..
    Zamiast porządnej – flaki i gicz cielęca jak do zapracowanych dżentelmenów przystało.
    Już za to Trybunał Stanu.

  127. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … Z opublikowanych obecnie taśm wyłania się obraz towarzystwa wzajemnej adoracji, które się informowało i załatwiało interesy. Czyż 12 lat po aferze Rywina nie żyjemy w rzeczywistości, w której życie publiczne jest zmafizowane, przeżarte korupcją i zbieraniem haków na politycznych czy biznesowych przeciwników? Te wszystkie nagrania z nieubłaganą logiką obnażają problem korupcji, problem układów, nieformalnych powiązań, pozaustrojowych centrów decyzyjnych. Czy zatem polskie państwo w czasach Tuska ma charakter patologiczny i kryminogenny? Czyż nie jest to jednak pytanie retoryczne? (…) Taśmy „Wprost” ukazują, jak działa grupa trzymająca władzę. Do tej pory istnienie takiej grupy najlepiej ilustrowała afera Rywina, która była dotąd najgłośniejszą aferą systemową w III RP. Stała się synonimem patologii korupcyjnej i niejasnych układów w Polsce po 1989 roku. Próbowano ją zatuszować, a mimo wszystko została obnażona moralna degrengolada tak zwanych elit oraz słabość parapaństwa polskiego stworzonego podczas Okrągłego Stołu ” …

    http://rt.com/news/167572-snowden-german-bauer-award/

    – Tak naprawdę Marysia ma dopiero 17 lat, nie wie, co mówi, powtarza to, co słyszy w domu i wśród rówieśników, i to jest najsmutniejsze. Gdyby ona swoje poglądy wymyśliła sama, to byłoby pół biedy –

  128. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … Na upublicznionym przez „Wprost” nagraniu słychać, jak szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz rozmawia knajacko-mafijnym językiem z prezesem Narodowego Banku Polskiego Markiem Belką przy zakrapianej kolacji. Celem ich spiskowania jest ustalenie, w jaki sposób – poza konstytucyjnymi i antydemokratycznymi metodami – za wszelką cenę utrzymać władzę PO ”

    http://zaprasza.net/a.php?article_id=32621

    – … Co ciekawe, scenariusz nakreślony podczas tego spotkania w lipcu ub.r. był ściśle realizowany przez ostatni rok. Powstał nawet projekt ustawy, która pozwoli na dodruk pustego pieniądza, dzięki czemu ekipa Tuska chce się utrzymać u władzy. W reakcji na te nagrania, stanowiące dowód, że III RP pod rządami obecnej ekipy przypomina bananową republikę kolesi, w której rządzi sitwa mająca za nic reguły i standardy demokracji, Donald Tusk zachowuje się jak złodziej, który dla odwrócenia uwagi od siebie krzyczy: „Łap złodzieja!”. Przerażona władza, by ukryć swoje nielegalne działania, stosuje standardy białoruskie i wysyła tajną policję do redakcji „Wprost”, by ograniczyć wolność słowa i tajemnicę dziennikarską –

    – Tak naprawdę Marysia ma dopiero 17 lat, nie wie, co mówi, powtarza to, co słyszy w domu i wśród rówieśników, i to jest najsmutniejsze. Gdyby ona swoje poglądy wymyśliła sama, to byłoby pół biedy –

  129. Indoor Prawidziwy
    22 czerwca o godz. 6:20
    >ja bym raczej upierał się przy sformułowaniu ”brak mechanizmów wymuszających skuteczność”<
    Oczywiście, twoja wersja brzmi ściślej. Moja "konkurencja" jest krótsza ale mniej wyjaśnia.
    Dokładnie tak. Masa osób widzi te zapeklowanie w jednym słoiku POPiSu albo wspólne ich zabawy w tej samej piaskownicy. Otwarte granice i prawo pracy w Unii to czasowe wentyle bezpieczeństwa.

    Można by jeszcze dorzucić mechanizm psychologiczny, ktróry w/g mnie jest niezwykle podobny do zadziwiającej mnie zawsze reakcji publiczności na wszelkie "problemy komputerowe". Otóż z jakiegoś dla mnie niezrozumiałego powodu konsument komputerów zgodził się na sprzedawanie mu produktu marnej jakości, w połowie niewypieczonego. Zgodził się i ochoczo (czasami zabijając się i tratując w pogoni za najnowszym cackiem bez którego żyć nie można) wymienia za te komputerowe zakalce swoje całkiem dobre pieniądze.

    W razie napotkania trudności w obsłudze i posługiwaniu się tym "czymś", tą larwą dorosłego komputera, tym niedokończonym niby-komputerem, taki konsument zamiast głośno i wyraźnie wyrazić swoje rozczarowanie przez trzepnięcie w łeb panów elektroników od hardware'u i panów informatyków od oprogramowania nowo nabytym złudzeniem maszyny_która_miała_być_cudem, otóż taki konsument pokornie spuszcza uszy po sobie i biczuje się głośno obwiniając samego siebie za głupotę, niewiedzę, brak inteligencji, brak talentu, powolne uczenie się, mylenie się, itp., itd.

    Komputery są jedyną kategorią towarów w tajemniczy sposób wyjętą z normalnie obowiązującego i zdrowego stosunku konsumenta do towaru, czyli "jak mnie się wydawa, że nie działa" (wcale nie równoznacznego z tym, czy rzeczywiście nie działa) "tak jak mnie siem wydawało, że byndzie działać, to do czorta z tym i oddawać mi natychmiast moje piniondze bo was gnoje do sondu zaraz podam!

    Podobny mechanizm widzę wbudowany w "nowego" Polaka, tego mieszkającego w post-solidarnościowej, podobno wolnej Polsce. Zamiast kopnąć w tyłek debilnych polityków w tak oczywisty sposób nie radzących sobie z kierowaniem Krajem, ten nowy Polak myśli, że to on nie dorósł do wysokości zadania. Że to z nim jest coś nie tak. Że jest za leniwy, za głupi, za mało wykształcony, za mało utalentowany, itd. Jeszcze więcej pracuje, jeszcze więcej się uczy, pokornieje w pracy, pokornieje w kościele… Oczywiście jak to Polak głośno ponarzeka na polityków i na "sytuację", tak samo jak hobbyści komputerowcy na całą masę rzeczy z ekosystemu, ale tzw. "minimalny poziom" Polak, zupełnie jak komputerowiec narzuci sobie taki wysoki, że bardzo ciężko jest mu go osiągnąć i balansuje na krawędzi depresji.

    Czuje się bardzo malutkim i nieadekwatnym w świecie tych "magicznych i pewnie przeznaczonych tylko dla półbpgów" komputerów i czuje się podobnie niepewnie, bo cały czas szukając swojej winy, w świecie polityki.

    A powinien kopa w tyłek dać całej tej popisowej pożal się boże "klasie politycznej" w podzięce za ich prymitywizm, niekompetencje i wielokroć zwykłe złodziejstwo. Jeśli nie ordynarną kradzież to okradanie obywateli z potencjalnych korzyści przez zaniechanie sensownego działania.

    Zamiast tego Polak cieszy się, że "mogło być gorzej". Jak w Rumunii, Jugosławii czy na Ukrainie. W Sejm w Warszawie też z czołgowych dział nikt, jak w Moskwie nie strzelał. A więc mogło być gorzej.

    "Trwa podział z piaskownicy (PO kontra PiS) lub całkowicie nieadekwatny do sytuacji dziś podział na ”tradycyjną” lewicę/centrum/prawica."
    Gdzie te etykietki zupełnie nic nie znaczą a przynajmniej za każdym razem (dyskutując każdy temat osobno) należałoby je od początku definiować.

  130. Mauro Rossi (1:03)

    „narciarz2: ‚Ale to juz przeciez jest od dawna. Tzw. Instytut Pamieci Narodowej istnieje po to, zeby z dawno zapomnianych podsluchow wyciągac ciągle nowe haki.’
    Mario Rossi: ‚Podaj jakiś konkretny przykład podsłuchu i takiego jego wykorzystania, albo przyznaj, że blefujesz i kłamiesz.’ ”

    Nie mam zamiaru bronic narciarza2. Narciarz sam sie wybroni, bez czyjejkolwiek pomocy. Jedno chce tylko przypomniec panu Marianowi Rosinskiemu („Mario Rossi chle chle chle)”: IPN to dzisiaj, po uplywie cwierc wieku od samoistnego rozpadu Muru, najwiekszy wstyd Wolskiej. Zaden z krajow bylych demoludow nie ma juz, od dawna, nawet namiastek tego co wolski IPN wciaz saba reprezentuje. A co IPN soba reprezentuje to wiadomo:

    „‚IPN to sterta lipnych śmieci, zostawiona po to, żeby te palanty miały się czyms brandzlować przy okazji nastepnych wyborów tzw. demokratycznych’ – cytat z filmu/serialu „Glina”.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Glina_(serial_telewizyjny)

    Mario, nieboze. Zapomnij o IPN. jest to bowiem twor , ktory sie przezyl, ladnych sporo lat temu w Europie Wschodniej, i nasz tyropian, ten wolski tego, nie zauwazyl.

    IPN to jest plama przez nas, Wolakpw, dana. Odpusc zatem to guano wolackie. Taka przyjazna moja rada jest w tym tOmacie dla ciebie. Zupelnie nieodplatnie jej, tej rady, ci udzielam. . Swoj nick natomiast nadal jak naJBARDZIEJ utrzymuj, powiedzialbym. Przyda sie w innych dziedzinach.

    Chocial, patrzac na ostatnie wyniki rozgrywek Mundialu, to I dunno. Wlochy? Anglia? Raczej nie zawalczycie ze sobom w finale, Ani w polfinale. W cwiercfinale tez raczej nie. Nie pomylilem czego?

    PS. Czy biali maja jakas szance z kolorowymi?

  131. Znowu nie mam czasu uczestniczyć w blogu, a szczególnie czytać setek (a teraz już tysięcy) komentarzy. Błagam o wybaczenie. Ale podstawowy tekst Pana Redaktora przeczytałem, i dziękuję , że mogę czytać tak wspaniałe i przenikliwe teksty. Jestem dumny, że Pana kiedyś poznałem.

  132. Szukałem w komentarzach, i wydaje mi się, że nikt tego linku nie dał, który znalazłem u Redaktora Szostkiewicza.
    http://eliza-dumoulin.blog.onet.pl/2014/06/21/wprost-publikuje-cale-dostepne-nagranie-rozmowy-belki-z-sienkiewiczem/
    Wspaniały dowód, o którym piszę od samego początku. Tam nie było żadnej zdrady Polski, ani działań pod stołem. Najnormalniejsza rozmowa, pełna profesjonalizmu, toczona na luzie, bo skąd mogli wiedzieć, że będą podsłuchiwani? Ale cieszę się, że głosy zdroworozsądkowe zaczynają przybierać na sile i może zwyciężą.

  133. Najprawdopodobniej – gdy wyplynie kolejna afera – Tusk dla ratowania polskiego panstwa wprowadzi stan wojenny.
    Ostatecznie
    jezeli PO utraci wladze to dzieci nie pojda 1 wrzesnia do szkol.

  134. Hej, hej, ho, piękny i przepiękny dzionek sobie nadal trwa: as narodowej publicystyki polskiej ojczyźnianej Passent jak Macierewicz: spisek.

    Hej, ho, hej, ho, hej, ho, ho, ho!

  135. Torlin,

    Co Ty wypisujesz za durnoty.

    Rozmowa w knajpie przy obiadziku za pieniadze podatnika dotyczyla tego co mozna tu zrobic by PO utrzymalo sie u wladzy.
    Szef NBP, ktorego polityczna niezaleznosc jest fundamentem funkcjonowania ubija interesy negocjujac czego chce za wyciagniecie pomocnej reki aktualnie rzadzacym kolesiom.
    Rok pozniej wychodzi na to, ze przy kielichu wypichcono prawo – ktorego glownym celem byl interes aktualnie rzadzacej partii …

    Za skandal uwazaja to nawet ci, ktorych jako wielkich ekpertow od prawa cytowaly przy innych okazjach na okraglo prawomyslne media (np. profesora Kika).

    Minister sluzb jawnych i tajnycch wiedzacy najlepiej co jest grane stwoierdza z rozbrajajaca szczeroscia, ze polskie panstwo nie istnieje… mowi o panstwie rzadzacym przez jego partie.

    Rozmawiaja jezykiem pelnym pogardy dla innych jak uliczne mety a nie najwyzsi funkcjonariusze wladzy.

    A teraz glownym problemem…ma byc kto to nagral.

  136. Hej, ho, hej, ho, hej, ho, ho, ho!

    Jest spiskowy UKŁAD dybiący na Tuska:

    sfrustrowany oficer BOR-u podwiązany do Rosjan i przywiązany do Mariusza Kamińskiego plus karczma pod pieczą Rosjan plus dziennikarz wyspecjalizowany w przeciekach plus niezidentyfikowany poseł PiS-u plus naczelny „Wprost” zaciekle uciekający od gangsterskiej przeszłości plus w tle polityczny motyw PSL i aktualnego Prezydenta plus karczemna Monika Olejnik bluzgająca na Premiera i minus całe społeczeństwo wierne władzy i łaknące spokoju, stabilizacji i balangi rządu na jego koszt.

    Hej, ho, hej, ho, hej, ho, ho, ho!

    Ale nic nie przebije asa Passenta jak Macierewicz wietrzącego: SPISEK!

  137. Prawa reka Tuska – Pan Gras… rozmawia z prezesem Orlenu.
    Orlen jest w ponad 70% prywatny!

    Gras chwali sie, ze kolesie z PO dobrze sie spisali i panstwo, ktore oni przeciez reprezentuja stracilo mozliwosci realnego oddzialywania i kontroli Orlenu.
    Prezes nie ukrywa zadowolenia..

    Zapis rozmowy Grasia z Jackiem Krawcem:

    Paweł Graś: Jeszcze tym oddzieleniem funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego dopomogliśmy. Także właściwie wiesz, żadnych środków sobie państwo nie zostawiło, żeby oddziaływać…

    Jacek Krawiec: Ja Ci powiem też, że po zmianach dużo lepiej się współpracuje z ABW, zupełnie inny klimat. Już nie ma szukania, chodzenia, knucia, szczucia. Tylko jest normalna współpraca, jak coś potrzebują.

    Paweł Graś: To taka solidna firma…

    Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/raport-podsluchy-tasmy-wprost/fakty/news-wprost-ujawnia-fragmenty-kolejnych-nagran,nId,1446408#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=other

  138. Aha. Wobec tego mamy do czynienia ze szczególnym rodzajem autopromocji rządu – luzackiego, ale stanowczego. Panowie pracują dla naszego dobra od samego śniadania do samej kolacji.

  139. Andrzeju Faliczu!
    Ty zrozumiałeś chociaż jedno słowo z rozmowy?

  140. Wszystkie komentarze dotyczą przeszłości. A może szanowni Komentatorzy wyobrażą sobie przyszłość ?
    W tej chwili mamy 3 problemy najważniejsze dla Polski :
    – bezpieczeństwo Państwa
    – bezpieczeństwo energetyyczne
    – wzrost gospodarczy
    Nową koalicję z Jarosławem Kaczyńskim jako premierem ?
    Wicepremier Korwin Mikke.
    A minister finansów – kto i spraw zagranicznych np. Czarnecki ?
    Oczywiście MSW to Macierewicz.
    Wyobrażam sobie Kaczyńskiego jak w kuluarach rozmawia z Cameronem lub z Merkel. I ustalają strategię na następne miesiące.
    A Korwin Mikke rozmawia o dalszej integracji z UE i wprowadzenie Euro.

    Niestety ja nie mam takiej wyobraźni bo paraliżuje mnie strach o Polskę
    i moją rodzinę.

    Czekam na komentarze

  141. Wczoraj przed północą na którymś z programów, chyba „Polsatu”, wypowiedział się gen. Gromosław Czempiński. Raczej wykluczył działania „z zewnątrz”. Jedną z jego hipotez była taka, że nagrania i kompromitowanie najwyższych urzędników w państwie, to może być robota kogoś z pokaźnego w końcu zbioru byłych funkcjonariuszy służb specjalnych, którzy po pozytywnej weryfikacji , jak wierne psy poszli służyć nowemu panu, w 1994 ustawowo ich zapewniono i obiecano, że krzywda ich nie spotka a kilkanaście lat później okazało się, ze zamiast na śniadanie bułeczki z masłem i polędwicą mają chleb z czarna kawą . Mało tego, sędzia Myszka z SN, który doktorat z prawa zrobił w 1982, czyli w stanie wojennym, przecież nigdy nie weryfikowany, napisał w swym orzeczeniu uzasadniając odpowiedzialność zbiorową: – Sąd Najwyższy jednoznacznie krytycznie ocenia i dyskwalifikuje powoływanie się na jakiekolwiek argumenty zmierzające do utrzymania przywilejów nabytych z tytułu lub w związku z uczestnictwem w systemie zniewolenia i stosowania represji politycznych przez służby niebezpieczeństwa państwa komunistyczno-totalitarnego.

    Jak te „psy” się poczuły? W nagrodę za wierna służbę nowemu „panu”, najpierw okradziono je z przyrzeczonej im michy, potem zwyzywano , napluto im ślip i kopnięto. Zrobiło to państwo.
    To to jest ich państwo? Mają je w d.pie, tak jak to państwo ma ich.

    Nasz Gospodarz pisze: Potem przyjdzie czas rozliczeń – Tuska, Sienkiewicza.
    Zależy jak dla kogo. Dla tych skopanych i poniżonych „psów” czas rozliczeń może nadszedł właśnie? To Sienkiewicz, Brochwicz, Niemczyk, Miodowicz ich weryfikowali a „styropian” zdradził.

    Czy słusznym jest nazywanie jakichś kilku skrajnych frustratów z kilkunastotysięcznego stada rozwścieczonych psów „ chłystkami”, to nie wiem. Mogą mieć przecież jeszcze większy potencjał niż to pokazali. To nie są pułkownicy po kilkutygodniowych przeszkoleniach, jak pisze o asach służb specjalnych „Wodnik53”, czy generałowie nawet , jak np. przydupas Lecha Kaczyńskiego, który z komendanta straży miejskiej awansował na generała wywiadu.

    Oby to nie byli oni a rzeczywiście jakieś „chłystki”, bo nie wiadomo co jeszcze porobią sobie, z nudów.

  142. Proszę rozszerzyć tą demokrację podsłuchową bardziej globalnie. Na przykład takie USA posiada swoją podsłuchiwalnię NSA. Obecnie firma amerykańska chce kupić firmę francuską, ale rząd francuski nie lubi Ameryki i woli sprzedać tą firmę nie-Amerykanom. Amerykanie mają jednak haka na Francuzów, że ci gdzieś na świecie przy zawieraniu kontraktów posłużyli się „załącznikiem”. NSA pewno pomogła w wyjaśnieniu zawierania francuskich kontraktów. Oczywiście jako wielcy patrioci Amerykanie dbają tylko we własnym interesie i swoich brudów nie wywlekają na światło dzienne.

  143. Gospodarz blogu: „Dopóki przestępcy nie zostaną ujawnieni i schwytani, dopóty należy wspierać wysiłki państwa w tym kierunku. Potem przyjdzie czas rozliczeń…”

    Nice try, Panie Redaktorze. Nie rozliczać, dopóki przystępcy nie zostaną ujawnieni i schwytani…

    A co, jeśli do ujawnienia i schwytania przestępców nigdy nie dojdzie? Czy wtedy do rozliczeń też ma nigdy nie dojść?

    No dobrze, zostawmy paradoksy, tylko może ktoś mi powie, co niby stoi na przeszkodzie chwytaniu przestępców równolegle z rozliczaniem Tuska i jego ludzi? Brak podstaw do rozliczeń? Za mało jeszcze jest ich w nagraniach?

    Załóżmy zresztą na chwilę, że przestępcy zostaną schwytani już jutro. Wspaniale! Tylko co dalej?

    Czy jeśli przestępcą okaże się dajmy na to Kaczor, to kwestia „prywatnych rozmów” nagle stanie się bezprzedmiotowa? Czy pojmanie Kaczora w jakikolwiek sposób zmieni treść tych skandalicznych pogawędek?

    A co ulegnie zmianie, jeśli jako przestępca zostanie zdemaskowany jakiś anonimowy Iksiński chcący ukarać Tuska za swoje zwichnęte życie? Czy z tego powodu sprawa „prywatnego” spiskowania rządzących polityków przeciwko opozycji przestanie automatycznie istnieć?

    Otóż nie przestanie. Choćby schwytanym przestępcą był nawet sam Kaczor, ta sprawa będzie nadal istnieć, bo panowie Belka i Sienkiewicz nie zostali sprowokowani do swojej szemranej rozmowy przez żadnego przestępcę; rozmawiali „prywatnie” z własnej inicjatywy, sądząc, że słucha ich tylko Duch Święty.

    Sławomir Nowak też ufał w dyskrecję Ducha Świętego. Jego sprawa jest jedynie żałosna, w przeciwieństwie do sprawy dwóch wyżej wymienionych, która jest wręcz gardłowa. A podobno na medialne trzepanie czekają jeszcze tuziny innych mniej lub bardziej żałosnych i gardłowych spraw. Gdyby nie były żałosne i gardłowe, nikt by nie chciał ich ujawniać. Premier Tusk ma się czego bać i nic dziwnego, że chce jak najprędzej wiedzieć, co go czeka.

    Polski wymiar sprawiedliwości, rozpatrując ten wysyp politycznych nadużyć, zapewne oddali dowody w postaci nielegalnych podsłuchów jako owoce zatrutego drzewa. Ale opozycja i wyborcy nie odpuszczą tak łatwo Platformie. Nie mówię, że ten „zamach stanu”, musi się zaraz skończyć uchwaleniem wotum nieufności czy przyspieszonymi wyborami. Tusk podczas konferencji prasowej nazajutrz po skandalu w redakcji „Wprost” wypadł bardzo dobrze – trzeba to bezstronnie przyznać – i chyba zażegnał bezpośrednie zagrożenie. Niezwłoczne usunięcie skompromitowanych polityków udobrucha społeczeństwo. Tuskowi nie wolno tego zaniedbać; to on musi zainicjować proces rozliczeń. Niemniej wyniki terminowych wyborów jesienią i w przyszłym roku będą i tak stały pod wielkim znakiem zapytania. Dlatego zamiast szukać wiatru w polu, jak postuluje Gospodarz blogu, trzeba robić wszystko, żeby ten znak zapytania nieco zmalał. Gdyby na przykład przemeblowany rząd na początek uporządkował choć trochę sytuację w służbie zdrowia, to byłoby już coś.

  144. mayor
    22 czerwca o godz. 9:44

    Ech, przesadzasz leciutko troszkę mocno: Pan Passent podjął obywatelską inicjatywę niestandardowego podejścia do PRAWA – najpierw łapać tych, co powiadomili o przestępcach, ew. potem dobierać się do przestępców i to pod warunkami określonymi przez przestępców ścigających tych, co na nich donieśli.

    Hej, ho, hej, ho, hej, ho, ho, ho!

  145. Torlin w przerwach od pilnej pracy czyni wszystko, by utrwalić w Polsce kamienną wioskę, a jednocześnie wydaje się całkowicie zaprzeczać jej istnieniu. Typowy objaw rozdwojenia jaźni spowodowanego pogłębiającą się chorobą sierocą po Unii Wolności.
    Torlinie!
    Albo masz pełne zaufanie do tego rządu i jego ministra BS, a wówczas wypada przyjąć do wiadomości „ch… d… i kamieni kupa” z całym dobrodziejstwem inwentarza, albo nie masz, a wówczas powinieneś natychmiast organizować manifestacje uliczne domagające się jego usunięcia, bo jego szczere i nieskrępowane opinie wyrażane w okolicznościach luzackich, w żołnierskich słowach pułkownika UOP szkodzą ukochanemu i najlepszemu rządowi III RP. Wybór jest prosty.

  146. Greg
    22 czerwca o godz. 9:18

    O, nie: Zielona Wyspa nie ma żadnych jakichkolwiek problemów. Ma natomiast stabilne filary i zdolność kredytową. Pan Premier i „Gazeta Wyborcza” oraz Pani Paradowska i Pan Szostkiewicz oraz także również zwłaszcza TVN nie mogą się mylić.

    Dlatego nie paraliżuje mnie żaden strach i śpiewam sobie: hej,ho, hej, ho, hej, ho, ho, ho!

  147. No to jednak Radek nie jest głupi do końca. Radziu stwierdził trzeźwo, że Polska robiąc laskę Wujkowi Samowi zachowuje się jak cytuję „murzyństwo”, ponieważ sojusz z USA to bullshit, a Wujek Sam chce po prostu nas skłócić z Niemcami i Rosją. W tej sytuacji nie wiem czy dostanie wizę do USA. Ale jednak za trzeźwość oceny sytuacji myślę, że możemy go pochwalić 🙂

  148. Pozwolę sobie wyrazić moje wrażenie przeleceniu od góry kilkuset postów:

    1) Narzekanie jako forma prezentacji stanowiska

    2) Tendencja do błyskawicznego klecenia fantastycznych teorii, układanek z kilku klocków, które są na podorędziu

    3) Wyrażane na dziesiątki sposobów przekonanie, że politycy (politycy są onymi) zasłużyli by społeczeństwo kopnęło ich w d…ę. Jak społeczeństwo ma wykonać tego kopa, kogo konkretnie kop ma dotyczyć i gdzie społeczeństwo znajdzie innych lepszych polityków – o tym się nie wspomina, sprawa drugorzędna. Najpierw harmider, tumult i relegacja, a potem znajdą się nowi. Nie ważna metoda, nie ważne skutki, nie ważne państwo.
    Myślenie na co najwyżej kwartał naprzód. Co dalej, to już oni, niby ci kopnięci w górę będą się martwić.

    4) Kwieciste ekspresyjne wyznania – państwo to szambo, gnój, obrzydliwość, dłużej nie wytrzymam, itd.

    Anumlik powyżej w jednym z komentarzy wyliczył dokładnie typową tematykę, która kręci krajan na blogach, przy każdej dyskusji o państwie, jak również o przepowiadaniu pogody, bezrobociu, dzietności i dziesiątek innych tematów
    Myślenie dwuwartościowe, naprawa sytuacji przez wykluczanie wrogów, jakiekolwiek jutro będzie lepsze niż to pieprzone dzisiaj, chcą nas zniszczyć, a my się nie damy, itd.
    Pzdr, TJ

  149. Niemiecka prasa (FAZ) wyłapuje wątki afery taśmowej podobne do tych o których mowa jest na blogu.

    Jest więc o rewizji we Wprost: „„Przeszukanie pomieszczeń redakcyjnych może okazać się dla Tuska jeszcze bardziej szkodliwe, niż treść odsłuchanych rozmów. Nie tylko polscy dziennikarze i przedstawiciele prokuratury zganili akcję, lecz także Helsińska Fundacja Praw Człowieka oraz wysłannicy OBWE (Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie) ds. Wolności Mediów. Także sam Tusk skrytykował postępowanie ABW i prokuratury”

    Jest też o dyscyplinowaniu koalicji rządzącej: „Podczas jednego z ostatnich głosowań nastąpił rozłam wśród posłów koalicji, więc Tusk – grożąc wcześniejszymi wyborami – chciałby udowodnić, że jego większości w zapowiedzianym już przez opozycję wotum nieufności nie zagraża niebezpieczeństwo”.

    Nowością są pierwsze nazwiska ewentualnych następców coraz bardziej osłabionego Tuska. Gazeta wymienia w tym kontekście Jana Krzysztofa Bieleckiego, Janusza Lewandowskiego oraz Ewę Kopacz.

    Pzdro

  150. @TJ
    „Anumlik powyżej w jednym z komentarzy wyliczył dokładnie typową tematykę, która kręci krajan na blogach, przy każdej dyskusji o państwie, jak również o przepowiadaniu pogody, bezrobociu, dzietności i dziesiątek innych tematów”

    Anumlik ma problem, bo jeden z punktów jego wyliczanki jak wynika z rozmowy Radka Sikorskiego czyli antyamerykanizm realizuje też sam Minister. Także anumliku, znaleziono inspiratora! 🙂

  151. @anumlik
    „4. Być antyamerykańskim. Krytykować Stany Zjednoczone. Przedstawiać je jako agresora, państwo niesprawiedliwe, stanowiące zagrożenie dla reszty świata.”

    Radek Sikorski:
    „Polsko-amerykański sojusz jest nic nie warty. Jest szkodliwy.”

    Hahahahaha 🙂

  152. No i co na to żonka Radka, Radek chyba znowu będzie musiał zamówić pizzę.

  153. Torlin
    22 czerwca o godz. 9:18

    Andrzeju Faliczu!
    Ty zrozumiałeś chociaż jedno słowo z rozmowy?
    ….”

    Doskonale np. zrozumialem zdanie ministra spraw wewnetrznych , ze polskie panstwo istnieje JEDYNIE teoretycznie.
    Inaczej mowiac rzadzacy maja na temat panstwa, za ktore sami sa odpowiedzialni opinie zblizona lub gorsza niz opozycja…

    Gdy Sienkiewicz mowi:
    „Mamy dupę pogłębiającą się na poziomie budżetu państwa (…), brakuje pieniędzy w budżecie, cięcia są niewystarczające. I mamy osiem miesięcy do wyborów. Jak zmniejszymy ten okres, to ten warunek jest bez znaczenia wtedy. I PiS ma 43 proc. w sondażu CBOS .,,,”

    Sienkiewicz wyraznie chce dogadac sie z prezesem NBP co zrobic by uniemozliwic opozycji przejecie wladzy.

    Na co Belka odpowiada, ze cos sie da zrobic… jak sie zmieni prawo i wywali Rostowskiego.

    Rostowskiego sie wywalilo prawo sie zmienilo wszystko przy obiadku zaplaconym przez podatnikow I szanse utrzymania sie przy wladzy wzrosly.

    Czego tu Torlinie nie rozumiesz?

    A co w takim razie uwazasz o stwierdzeniu Kazimerza Kika –
    W ocenie prof. Kazimierza Kika opublikowana przez tygodnik „Wprost” rozmowa Bartłomieja Sienkiewicza z Markiem Belką świadczy o złamaniu konstytucji przez polityków PO. – Bo nie bardzo wierzę, żeby Sienkiewicz zrobił to sam, z własnej inicjatywy – mówi politolog w rozmowie z Gazeta.pl.

    Zdaniem eksperta mowa tu o „nadużyciu wszystkich instrumentów, jakie ma do dyspozycji państwo, i to w celu zapobieżenia klęsce wyborczej”. Politycy rozmawiają m.in. o wsparciu przez NBP budżetu państwa, co miałoby ograniczyć cięcia przed wyborami.

    – To złamanie prawa i dyskwalifikacja PO jako siły politycznej zdolnej do rządzenia krajem…

  154. …gdzie społeczeństwo znajdzie innych lepszych polityków…

    No, faktycznie… co za niewdzięczne i końca niepotrafiące dostrzec społeczeństwo!!! Toż to przecie najlepszy z możliwych rządów, to władza, której nie sposób zastąpić lepszą… D. Tusk powinien być może mieć zapewnione rządy aż do ostatnich swoich dni, a potem niechby i potop! Lepszego premiera i gabinetu nie ma skąd wziąć! Rozpacz, gdy ustąpi i tragedia narodowa! Lepszy od Tuska szybko się nie narodzi!!!

  155. Nie wiem z kim R. Sikorski rozmawiał, ale nie wykluczam, że potrafi on każdemu powiedzieć to, co tamten chciałby usłyszeć. Są też (słyszałem) tacy ludzie, którzy potrafią co innego mówić a jeszcze co innego robić. Po trzecie znowu – zdanie wyrwane z kontekstu. Jak Wprost opublikuje cały wątek – można będzie jakieś wnioski dla siebie wyciągnąć. Albo nie. I tak nic z tego (z tych wniosków) nie wyniknie.

  156. No to Monia Olejnik dołożyła do pieca. Zbiera punkty dziewczyna!

    Jestem pod wrażeniem delikatnie mówiąc sceptycyzmu wobec USA ministra Sikorskiego.

    Nie ma co ukrywać – podzielam jego stosunek do bratniego mocarstwa.

    Tylko czy ministrowi wyjdzie to na zdrowie?

    Pozdrawiam

  157. Indoor Prawdziwy

    To rozmowa przyjacielska z wicepremierem Vincentem Rostowskim. Vincent nie protestuje.

    Pzdro

  158. Śledząc echa afery tu w Niemczech w pełni się z pana przemyśleniami zgadzam.Czy nam Polakom, potrzebny jest nowy rząd błaznów i pieniaczy,ludzi chorych na władzę i pełnych nienawiści (PiS)? To oni rozkładają to państwo od środka.To ci panowie robią dokładnie to, czego rzyczyłby sobie Putin.

  159. fidelio
    A co na to prawe polactwo mające Radka- zdradka za agenta CIA? I ta nieprzypadkowość życiorysu Sikorskiego, rozdeta do rozmiarów absurdu?

  160. Brawo Panie Redaktorze,
    Proponuję dalsze twórcze rozwinięcie akcji, poprzez założenie podsłuchów w domach i samochodach polityków (póki co), bo tam dopiero dowiemy się jeszcze więcej… Nie odpuszczajcie im też na wczasach, gdzie by nie pojechali… Dojdźcie też do ich poczty mailowej i wyciągów bankowych… i podajcie o czym piszą i ile mają na kontach !!! Wesprzyjcie akcję Prezesa PiS w kwestii zakładania kamerek w lokalach wyborczych i podawajcie nazwiska tych, co na to PO glosować będą w nadchodzących wyborach !!!
    Podsłuchujcie też tych, co o Was, źle piszą, to też będzie ciekawy materiał…
    Pozdrawiam i już wiem, czemu młodzi ludzie wolą wyjechać z tego bolszewickiego kraju, gdzie prywatność ma się za nic.

  161. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” Radosław Sikorski, minister spraw zagranicznych, wojownik o tolerancję. Ale wstyd… – (?)

    Sikorski: – Problem w Polsce jest, że mamy bardzo płytka dumę i samoocenę.
    Rostowski: – Taki sentymentalizm.
    Sikorski: – Taka murzyńskość.
    Rostowski: – Jak, jak?
    Sikorski: – Murzyńskość.

    http://niezalezna.pl/56614-nagranie-prymitywne-teksty-sikorskiego-zrobilismy-laske-amerykanom-frajerzy

  162. Ciąg dalszy cytatów w „Kawie na ławę” w TVN24.

  163. pif-pAF
    Czy znasz konteks zdania o nie istnieniu państwa? Miejsce jego użycia i właściwy wydźwięk, czy tyko jak zwykle sączysz, cepiastą propagandę pisowską?

  164. @halen
    „A co na to prawe polactwo mające Radka- zdradka za agenta CIA? I ta nieprzypadkowość życiorysu Sikorskiego, rozdeta do rozmiarów absurdu?”

    Co ma piernik do wiatraka?

  165. Byniek
    22 czerwca o godz. 6:05
    cytuje twą wypowiedź
    „Obaj panowie, Sienkiewicz i Belka powinni odejść ze stanowisk, nawet gdyby feralnego dnia rozmawiali o d…. Maryni”
    I stwierdzam, że właśnie ludzie tak myślący są pożytecznymi idiotami dla cwanych i niemoralnych polityków.
    Bo walczyć na programy i ich realizację jest trudno i tym trudniej im ta czwarta siła pilnuje realizacji zapowiedzi i kontroluje czy odstępstwa od programu były rzeczywiście wymuszone nieprzewidzianymi okolicznościami.
    Zamiast więc naciskać na czwartą siłę by jej rzetelność i profesjonalizm się jej opłacał , a karać polityków za oszukiwanie i niekorzystne działania dla ludzi. (dobra czwarta władza może pokazać jasno skutki decyzji politycznych i dobre wesprą polityków złe odwrotnie)

  166. fidelio
    Znacznie wiėcej niż Twój hejt z żoniną pizzą.

  167. @halen
    „Znacznie wiėcej niż Twój hejt z żoniną pizzą.”

    To z troski o naszego rodaka, nie wiem jak jego szczerość odbierze jego amerykańska połówka 🙂

  168. @ fidelio, 22 czerwca o godz. 10:20
    Anumlik ma problem, bo jeden z punktów jego wyliczanki jak wynika z rozmowy Radka Sikorskiego czyli antyamerykanizm realizuje też sam Minister. Także anumliku, znaleziono inspiratora!
    Czytałeś gdzieś kiedyś, abym słowem wypowiedział się o Radosławie Sikorskim? Nie. Mam swoje zdanie o tym panu. Mam też swoje zdanie o USA. I nie ma tu nic do rzeczy moje zdanie. Przedstawiłem – jak to pięknie wypunktował @TJ (dzięki Tejocie) – dokładnie typową tematykę, która kręci krajan na blogach, przy każdej dyskusji o państwie. Jedną z nich jest antyamerykanizm. Inspirowany raczej przez Wielkiego Brata ze wschodu, niż przez naszego Ministra Spraw Zagranicznych. Ten, zdaje się – mimo żony Polki (od sierpnia ubiegłego roku) amerykańskiego pochodzenia – raczej przez Secret Intelligence Service niż przez Central Intelligence Agency jest inspirowany.

  169. @halen
    „żoniną pizzą.”

    Jaką żoniną, BORowską 🙂

  170. Przepraszam, nie znam się na semantycznych kontekstach rasowych.

    Co to znaczy „murzyńskość”?

    Czym się różni sentymentalizm od „murzyńskości” bo tego dotyczyła dyskusja między Wicepremierem Rostowskim a Ministrem Spraw Zagranicznych Sikorskim?

    Pzdro

  171. @anumlik
    „dokładnie typową tematykę, która kręci krajan na blogach, przy każdej dyskusji o państwie. Jedną z nich jest antyamerykanizm.”

    No tak, kręci też Pana Ministra 🙂

  172. fidelio
    ,,To z troski…..„no raczej to poniżej możliwości Twojej inteligencji tłumaczenie jest. A co z żoną drugiego uczestnika rozmowy? A on sam to czyim agentem jest? Pogadamy?

  173. Hej, ho: zrobiłem laskę Amerykanom i nic nie wiedziałem o tym, bo byłem w stanie pomroczności jasnej.

    Hej, ho, hej, ho, hej, ho, ho, ho!

  174. @halen
    „A on sam to czyim agentem jest? Pogadamy?”

    No myślałem, że od Ciebie się dowiem, w końcu to Ty zacząłeś rzucać nazwami agencji wywiadowczych, ja nic takiego nie pisałem. Pisałem tylko, że życiorys Sikorskiego jest dość tajemniczy w pewnych momentach. Resztę sam sobie dośpiewałeś, za to nie odpowiadam.

  175. fidelio
    Co wynika z krėcenia też ministra tematyka anty amerykańska w kontekście jednego z punktów podanych przez anmulika?

  176. @halen
    „Co wynika z krėcenia też ministra tematyka anty amerykańska w kontekście jednego z punktów podanych przez anmulika?”

    Nie wiem, musisz spytać anumlika, to jego lista i jego teoria 🙂

  177. Zamach stanu wynikający z tego, że wyszło na jaw co szczerze myślą osoby sprawujące władzę 🙂

    Mniooooodzio 🙂

  178. fidelio
    Jaka insynuacja wynika z tajemniczego momentami, życiorysu Sikorskiego? Co jest jej celem? I co wnosi do dyskusji taka hejterska wrzuta?

  179. Po przedterminowych wyborach nastapi demokracja turecka lub putinowska. Zaleznie od tego, kto wygra wybory : PiS czy JKM. I wtedy dopiero nastapi wolnosc mediow. Jak w owa noc, kiedy po wygranych wyborach przez PiS w jedna noc zrobiono zamach na media i KRRiT. Tylko tego nikt juz nie pamieta.

  180. @halan
    „Jaka insynuacja wynika”

    No jaka? Chętnie się dowiem jaka.

  181. fidelio
    Skoro nie wiesz sam to po co była ta wrzuta, jeżeli sam przyznałeś, że wyjąłeś ją z d…?

  182. Fidelio, Halen

    Dajcie Panowie już spokój tym rozliczeniom. Przecież jest już jasne, że Sikorski nie reprezentuje ( w głębi serca) interesów USA w umęczonej. Trudno o lepszy dowód niż ta pogawędka.

    Ja przyjąłem to z ulgą.

    Jeszcze wracam do tej „murzyńskości” w odniesieniu do krajan, której znaczenia nie rozumiem. To jakieś ogół cech bohaterów „Chaty wuja Toma”?

    Pzdro

  183. Panie Danielu po raz kolejny udowadnia Pan swoją niebywałą inteligencję. Całkowicie się z Panem zgadzam. Wszelkie publikacje są niebezpieczne dla istnienia Państwa a rolą rządzących na chwilę obecną powinno być przeczekanie kryzysu. Uważam, chodź mogę się mylić, że podsłuchy są sprawą Rosji w podziękowaniu za zbyt mocne zaangażowanie się ( także osobiste Sikorskiego ) w sprawę ukraińską. Pozdrawiam

  184. @KZP
    „Dajcie Panowie już spokój tym rozliczeniom. Przecież jest już jasne, że Sikorski nie reprezentuje ( w głębi serca) interesów USA w umęczonej. Trudno o lepszy dowód niż ta pogawędka.”

    Ale dlaczego USA a nie np. Jej Królewską Mość :-)?

  185. @halen
    „Skoro nie wiesz sam to po co była ta wrzuta, jeżeli sam przyznałeś, że wyjąłeś ją z d…?”

    To są fakty, więc chyba mogłem je przytoczyć, czy nie?

  186. Budująca jest ocena dokonana przez Sikorskiego naszych stosunków z kolejnym Wielkim Bratem.
    Prawie dokładnie taka, jakiej dokonała pani Nuland- „Fuck EU!!!”……
    Że dosadna?
    Ja się z nią zgadzam.

    W narracji naszych elit dominowała dotychczas inna- lokajstwo, klientelizm, bezalternatywność, bezkrytyczność.
    A przecież Polska ma w wielu aspektach interesy przeciwstawne tym amerykańskim.
    Handel z Bliskim Wschodem, Iranem, sprzedaż uzbrojenia, poprawne stosunki z Rosją.
    Wciąganie nas przez WSZYSTKIE dotychczasowe ekipy rządzące w neokolonialne wojny na nasz koszt zresztą, było tego oznaką.

    Prywatne opinie Sikorskiego nie przekładały sie na jego działalność jako ministra.
    Cóż, być może się to zmieni?

  187. @ Kartka z podróży, 21 czerwca o godz. 22:32

    Akurat Agata Bielik-Robson jest zatrwożona niemal od zawsze (a ściślej od 2010 r., czyli chyba od momentu, gdy podjęła współpracę z KP – por. jej teksty na temat katastrofy smoleńskiej oraz faszyzmu takich pism, jak np. „Kronos”). Odwieczna trwoga trawi też Michalskiego… Inna sprawa, że jego defetyzm udziela się innym członkom zespołu KP. Ja oczywiście rozumiem niepokój, natomiast panikarstwo, histerię, dźwięczące w felietonach wymienionej trójki, uważam za szkodliwe w momencie, kiedy lewica powinna pracować nad scenariuszami na czarną godzinę. KP tymczasem – z jednej strony – usiłuje dość nieudolnie, a co gorsza w stylu platformerskim, lać oliwę na wzburzone fale (http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/opinie/20140620/lukierska-sutowski-skladanie-panstwa-z-kupy-kamieni), z drugiej zaś – daje folguje popędom katastroficznym, grając irytująco płaczliwe larum (http://www.krytykapolityczna.pl/felietony/20140620/nadchodzi-zima).

    W tej sytuacji rację – po trosze – ma jednak Palikot, który mówi, że zamiast kryć zajęcze serca pod nieistniejącą egidą Tuska, trzeba gotować się na hardkor (http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/opinie/20140621/palikot-z-jakiego-powodu-mam-bronic-tuska). Niestety, sama gotowość „pójścia do więzienia” to jednak za mało. Prawdziwa polityka lewicowa musi dziś kreślić scenariusze taktyczne i strategiczne. Te pierwsze powinny nam podpowiadać, jak uniknąć „więzienia” pod rządami Kaczyńskiego, lub jak w „więzieniu” przetrwać i ocalić zdolności bojowe. Strategia z kolei powinna projektować długofalowe programy działania. Tymczasem dzisiaj nikt – ani wśród analityków, ani wśród polityków lewicowych – nie robi ani jednego, ani drugiego. To jakiś paraliż… godny doprawdy myszy zahipnotyzowanej przez Strach-Z-Wielkimi-Oczami.

  188. Tego w @fidelio nie można pominąć: Dużo wie.
    I zapewne ma językowe ucho: odróżnia postaw sukna od ścinków oraz nie okazuje lekceważenia partnerom dialogu, gdy ci podsuwają linki lub argumenty.

    A w innych dostrzegam przykre dreszcze, gdy spotykają tłumaczenie polskiego chanel na pretensjonalną cudzoziemszczyznę: kanał. Jeśli nie jest potrzebny Kopaliński, to na pewno jest to głupie.

    Od @fidelia odróżnia mnie wiele – począwszy od temperamentu, po temperaturę miłości do konstytucji.

    Pośrednio do sytuacji odniósł się @zza kałuży.
    Gdy naprawiono już większość błędów w Windows XP wskazanych przez płacących użytkowników, to postanowiono złożyć go do grobu. Uczciwi intelektualnie czytelnicy kolegi @zza kałuży nie muszą mieć traserskich umiejętności rozdrabniania płytek krzemowego kryształu, ale powinni poczytać i przemyśleć oboczność:

    Inżynier Jacek Karpiński ponoć pracował w wywiadzie, ponoć miał trudny charakter, oczywiście miał talent i miał duże trudności w porozumieniu się z ludźmi potrafiącymi mniej niż on.

    Ścierpiał bym nazywanie przeciwników Jacka Karpińskiego ciemniakami – choć zapewne na takie odszczekliwe epitety zasługiwali. Ale przemilczanie kilkukrotnych wzmianek o Jacku Karpińskim i nie czytanie prasy oraz niezaglądanie do Internetu nie przeszkadza nieuczciwym jasnotom pieprzyć.

    Bo polityka jest domeną uczuć.
    Argumenty są tylko ozdobnikami podobnymi do chwil ciszy w Wariacjach Goldberowskich.

    Dostrzegam przywiązanie @NELI do utworów znanych, bo większość z nas lubi piosenki znane. Zarówno muzyka instrumentów nieożywionych jak i muzyka ludzkiego głosu oraz libretto będą @NELI znane przed wieczornym widowiskiem, ale to nie przeszkodzi @NELI obejrzeć nowej inscenizacji Czarodziejskiego fletu w scenerii fal odrzańskich. Niech się wstręciuchy potopią.

    Tyle, że drastycznie różnimy się oboje: ją nudzi brak draki.
    Dlatego @NELA czyni wiele, aby w @staruszku widzieć niezrozumiałego i nieżyczliwego dziwaka traktowanego z wielkopańską łaską i wyrozumiałością. Bo inaczej byłoby nudno.

    Czyli Rejs po Odrze do której krasnoludki sikają podczas chodzenia po falach przez członków Pomarańczowej Alternatywy w evencie przejściowej koniunkcji. A maluchy później wracają do muzeum i bradziażą po lwowsku.

    Więc skoro znacie, to posłuchajcie: Cicho @NELU! Wiem.

    Blog to nie jest łańcuszek ludzi grających w pomidora w którym jedno ogniwo jest nieme i głuche, następne to Valerie Sutton, a pozostali mają na końcu języka: Coś pan z Grójca?

    Żaden brajl, żadne migi, żadne SingWriting i żadne pszczele DanceWriting nie pomogą, gdy się nie zajrzy do tej starej ciotki prostytutki Wiki.

    Inżynier Jacek Karpiński zasłynął z komputera K202. Jednak Helpy Jacka Karpińskiego mogłyby zaowocować wypełnienie wodą bruzd między fałdami szarej substancji w czaszkach rzeszy końcowych użytkowników. W helpach Windows XP nie ma hasła pole wstawiania. I co mają bidoki zrobić, gdy Wielki Cenzor czepia się ich obuwia CAPTCHA oraz wszystkich layer treści InputBox.

    A do Siltecu mnie nie przyjęli, bo to sitwa.
    A miałbym blisko do roboty.

    A więc nieważne czy ty mnie @NELU lubisz mało rozumiejąc.
    Polityka to dziedzina emocji, a nie interesu.
    I tutejsi nie muszą głupio wydawać 5,9 PLN! Nie damy się łupić tuskowi i zniewolić mackami ośmiornicy!

    Tyle, że ta nierządnica Wiki sprawia, że boli nas palec od przewijania.

    Niepolub mnie ociupkę @NELU.
    Oporne kobiety mnie i @Kartkę podniecają i czarują (po polsku: fascynują).

    Wikowe assamble constituante jest hasłem zbyt złożonym dla szeregowych zwolenników PiSu i dla PiSu werblistów. Oraz dla Sylwestra Latkowskiego.

    Adam Hofman nam to przybliży wskazując perły sypane przez prezesa.

    Ja wolę:

    ***http://www.ourchopin.com/analysis/barcarolle.html

    choć na angielskie nuty jestem za głupi.

    Skoncentrujmy się na czekającej nas przyszłości:

    http://www.youtube.com/watch?v=AA0kjqAuUwg

    i poczekajmy ile będzie ofiar łykkendowych bandytów lekceważących @staruszkową radę: usiądź zanim cię posadzą.

    Te gadki wygnańców mających na koncie faterland, po stronie Winien niezapłacone krzywdy z odsetkami, to są wytwory odprężenia po zapłaceniu lokalnych podatków wstawiane tu zgodnie z przywilejem usługa zdalna (pol: Remote Contol)

  189. @wiesiek
    „Prywatne opinie Sikorskiego nie przekładały sie na jego działalność jako ministra.”

    No właśnie, więc nie ma co się za bardzo podniecać jego słowami, ale należy docenić, że prywatnie trzeźwo ocenia sytuację. Chociaż tyle.

  190. Fidelio

    Nawet jeśli reprezentuje interesy Królowej czy kogokolwiek innego to nie ma co ukrywać, że jego sugestywna ocena polityki zagranicznej RP jest realistyczna i dobra dla umęczonej.

    Z zadowoleniem przyjąłem tę deklarację dotyczącą tzw „strategicznego” sojuszu z USA.

    Nawet prywatnie mi daje satysfakcję, bo od wielu miesięcy o tym piszę w kontekście Ukrainy narażając się na przykrą czasem krytykę.
    A tu takie niespodziewane wsparcie od pana ministra.
    To miłe.

    Pozdrawiam

  191. A dlaczego USA a nie np. Jej Królewskiej Mości? Pyta fidelio
    Rozwiń i uzasadnij wątek, bo to narazie następna pusta insynuacja

  192. @KZP
    Pełna zgoda.

  193. Wiesiek59

    Niestety nie przełoży się to na zmianę realizowanej przez niego polityki.

    To moim zdaniem kres jego budowanej od lat kariery politycznej.

    Pozdrawiam

  194. @halen
    „A dlaczego USA a nie np. Jej Królewskiej Mości? Pyta fidelio
    Rozwiń i uzasadnij wątek, bo to narazie następna pusta insynuacja”

    Teoretyzujemy, dowodów na współpracę nie ma więc wątek zakończmy.

  195. Nie teorytuzujemy, fidelio, tylko uprawiamy hejt. Ty insynuacyjny, załgany.

  196. staruszek
    „Polityka jest domeną uczuć”.
    Kupuję, jeśli wolno. W celu rozpowszechniania. Można?
    Czy inżynier Karpiński to ten, co przez jakiś czas świnie hodował?
    P.S. Troszkę cie lubię, a troszkę nie.

  197. Głupek Blumsztajn z Gazety Wyborczej uważa, że publikacja Wprost jest szkodliwa. Pewnie woli żeby właściciel taśmy zadzwonił do Tuska i szantażował go treścią taśmy. Biedak nie rozumie, że dopiero publikacja uniemożliwia ten rodzaj szantażu. Żeby tego nie rozumieć, to trzeba być naprawdę skrajnym debilem.

  198. Radek Sikorski to agent Putina ,całe szczęście bo dotychczas to ja byłem głównym podejrzanym.
    Zawsze dla mnie ten gość zachowywał się dziwnie.
    Te udawane miny mędrca, to wyszukane słownictwo. Wszystko to gówno.
    Teraz już kompletnie debilizmu rządzących nie rozumiem co innego myślą co innego robią.
    Zasada jedna musi być święta, „na złość Rosji” , byle USA zrobić dobrze.
    Pomroczność zaczadzona i zamglona.
    Boże ratuj.

    P.S. Ktoś powyżej podejrzewa udział Rosji w podsłuchach. Na litość, ludzie , Rosja się pierdołami polskimi nie zajmuje bo jesteśmy śmieszni. My sami potrafimy się świetnie bawić.

  199. „Pierwszy dyplomata” z PO koniecznie chcial na szefa NATO zeby latwiej robic Amerykanom blow-job.

    Jezeli uwaza, ze „sojusz” z imperium dobra Polsce szkodzi to pojawia sie pytanie dlaczego oficjalnie deklaruje cos zupelnie odwrotnego?
    Inaczej mowiac celowo, swiadomie i wbrew sobie… szkodzi Polsce?
    Czy moze MUSI ….

    Kupowanie poparcia tez ciekawe tak jak i plany uyebania opozycji przy pomocy prokuratury itp.

    Nagrania potwierdzaja mafijne kretactwo malych zuli – cynikow, chamow bez kultury, cwaniakow i prawde mowiac prymitywow.
    Cale PO
    rzad „murzynski” – pogardzajacy dzikim krajem,,,cytat z Drzewieckiego kiedys przyjaciela Tuska – urzadzajacy sie cwaniacy z cygarami.
    Obrzydliwosc jaka wybraly sobie lemingii na swoje podobienstwo.

  200. Czy ktoś może zamknąć Blumsztajna do psychiatryka? Facet stwierdził przed chwilą, że prawdziwy problem to Golgota Piknik. Niech ktoś wezwie karetkę.

  201. Potwierdzam na 500%: mam płytką dumę i niską samoocenę, a moja murzyńskość przypadkowego społeczeństwa i zdemoralizowanego Polaka każe mi błagać, by władza nadal pluła na mnie, a i tak będę ją cenić, usprawiedliwiać i honorować.

    Hej, ho, hej, ho, hej, ho, ho, ho!

  202. ,,Głupek„Blumsztajn uważa, że publikacja Wprost jest szkodliwa ale to uzasadnia.
    Co uzasadnia fidelio?

  203. @halen
    „Co uzasadnia fidelio?”

    Problem z czytaniem po polsku?

    „Pewnie woli żeby właściciel taśmy zadzwonił do Tuska i szantażował go treścią taśmy. Biedak nie rozumie, że dopiero publikacja uniemożliwia ten rodzaj szantażu. Żeby tego nie rozumieć, to trzeba być naprawdę skrajnym debilem.”

  204. fidelio
    22 czerwca o godz. 12:02

    Głupek Blumsztajn z Gazety Wyborczej uważa, że publikacja Wprost jest szkodliwa.
    ….”

    Blumszajn w tym ma racje, ze najbardziej szkodliwa dla Polski w wydaniu PO jest PRAWDA.
    Podobnie z reszta uwaza nasz Gospodarz, ktory byc moze juz nawet nieswiadomie dzieli Polakow na 95% glupich chamow dla, ktorych przygotowuje sie medialna papke I na 5% wtajemniczonych „wladcow swiata” – fundamentem tego ladu jest udawanie, ze krol nie jest nagi i trzymanie plebsu w nieswiadomosci.
    Bo to w swojej masie „ciemne antysemickie katole”.
    To demokracja…w w wydaniu III RP.

  205. Tak myślę jak minister Sikorski.

    Boże chroń ten nieszczęśliwy naród.

    Ryba

  206. sprint
    Zapominasz, że nie jest wykluczony sojusz PIS z JKM.
    I wtedy będziemy mieli dwa w jednym, czyli demokrację turecko-putinowską.
    Nie wiem, czy ten sojusz miałby szansę (w co wątpię) przetrwać do 2020, kiedy to przestanie płynąć kasa z Brukseli, bo pewnie jak najrychlej wystąpilibyśmy z UE, ale do tego czasu się nie opłaca.
    No i nie wiem, czy w ramach suwerennej polityki zagranicznej dałoby się pogodzić kaczorową rusofobię z korwinowym rusofilstwem

  207. pif-pAF
    Już nie raz apelowałem: pozwólcie mu pisać!
    Ta Wasza intelektualna, rozpaczliwa pustka, która nic nie jest wstanie uzasadnić merytorycznie i logicznie, jest identyczna jak leperowskie ,, Balcerowicz musi odejść„

  208. i te zule mowia o nielegalnym podsluchiwaniu?…, ta sitwa to robi w majestacie swojego prawa – sady i prokuratura;

    „murzynskosc”, rasizm dupka Sikorskiego, zapewne doczeka sie reakcji afroamrykanow z USA i ktos taki kandydowal na szefa NATO?

  209. Co można wyczytać z takiej bździny poza próbą cepiastego uwalenia uzasadnienia Blumsztajna?

  210. Indoor Prawdziwy

    „Cała sprawa wprowadzenie BB do MON odbywało się w czasie, gdy Antoni Macierewicz w ramach weryfikacji WSI wykrył ”spisek” odnośnie preferowania polskich producentów sprzętu kryptograficznego i doprowadził do wyeliminowania wszystkich mających doświadczenie pracowników pionu teleinformatycznego WP”.

    Macierewicz przypuszczał, że za tymi prywatnymi „militarnymi” firmami stoi środowisko WSI, czyli długie ramię Moskwy. Jego największa zbrodnią jest to, iż pozbawiony jest naiwności. Nie ma nic gorszego od sytuacji, gdy wydaje nam się, że mamy własną i bezpieczną łączność kryptograficzną, podczas gdy nie jest ona tajemnicą dla Moskwy. Jeśli chcemy być naprawdę niezależni to powinniśmy postępować jak Francja, ale to niestety kosztuje.

  211. @halen
    „uzasadnienia Blumsztajna?”

    To nie uzasadnienie, to teza oparta na wishfull thinking tak spanikowanego redaktora, że już nie jest w stanie racjonalnie myśleć. Smuteczek & przykra sprawa.

  212. Andrzej Falicz (z g.12:14)
    PRAWDA w wydaniu PIS jest, z kolei, porażająco, niesłychanie, niebywale (ulubione określenia Prezesa) prawdziwa. Po prostu naga!
    Jedni i drudzy kłamią dla doraźnych korzyści politycznych.
    A ty jesteś wyborną egzemplifikacją konstatacji staruszka, że polityka jest domeną uczuć

  213. fidelio

    „Głupek Blumsztajn z Gazety Wyborczej uważa, że publikacja Wprost jest szkodliwa”.

    Kiedy już rewolucjoniści zdobędą władzę, to często wychodzi z nich to co w nich było. Blumsztajn, Michnik, Kuczyński przykładem. Nie jedynym.

  214. Minister R.Sikorski:

    „Dorżnąć watahę”

    „ty, ja uważam, że można zaj…ć PiS komisją specjalną w sprawie Macierewicza”.

  215. Kartka z podróży
    22 czerwca o godz. 11:26
    Wystarczy pomieszkać w Ameryce by zrozumieć co Sikorski miał na myśli. Tu chodziło o taka usłużność wobec silnego i bezkrytyczne działanie wspierające jego politykę.

  216. A swoja drogą tego się po Sikorskim nie spodziewałem. Polityka którą on przecież prowadzi wygląda dokładnie odwrotnie niż to co podsłuchano. No ale mój kolega gdy mu zarzuciłem że robi zupełnie co innego niż zapowiadał powiedział „a bo nie wiedziałem ze tu są takie układy”

  217. mag
    22 czerwca o godz. 12:24

    Andrzej Falicz (z g.12:14)
    PRAWDA w wydaniu PIS jest, z kolei, porażająco, niesłychanie, niebywale (ulubione określenia Prezesa) prawdziwa. Po prostu naga!
    ….”

    Niestety dla Ciebie narazie mamy prawde o politykach PO.

    O ich kulturze, cynizmie, pogardzie dla innych.
    O ich metodach manipulacji ludzmi – o motywach itd.
    Obraz jest obrzydliwy i Twoj kontratak w stylu „A PiS” jest tu zalosny bo zupelnie w kontekscie kolejnej aktualnej afery PO nie na miejscu

  218. Ruska agentura i jej agenci w Polsce maja sie dobrze.

    Nie tak dawno widzialem mape Rosji przedstwiona przez jednego Rosjanina, tam Polska, Ukraina, Bialorus, Litwa sa w granicach Rosji.
    Powiedzial tez ze Polska zawsze nalezala do Rosji, ze jestesmy tylko zbuntowana republika.

  219. Chciałbym zauważyć, że soczysta synteza polskiej polityki zagranicznej wobec USA, którą zaprezentował Sikorski Rostowskiemu odnosi się do całokształtu prawicowej myśli politycznej.
    On nie miał na myśli tylko polityki rządzącej PO za którą odpowiada.

    Owo fellatio, którego dokonanują na USA polskie władze na skutek „murzyńskości” krajan (przepraszam ale wciąż nie wiem co precyzyjnie oznacza to pojęcie) jest specyfiką polityki pis-owskiej.

    PO tę pis-owską politykę realizuje dopiero od jesieni ubiegłego roku (Ukraina) szukając wyborczego wsparcia owej „murzyńskiej” części polskiego społeczeństwa.

    Pozdrawiam

  220. MaciekG

    Dzięki za przybliżenie treści określenia „murzyńskość”.

    Pozdrawiam

  221. Jezeli PO padnie to w bezideowej z zasady PO odnajdzie sie nagle mnostwo milosnikow PiS-u rejterady z PiS-u do PO to maly pikus w porownaniu do potencjalnej ewakuacji szczurow z zanurzajacej sie w szambie platformy ,

    PSL zawsze byl blizszy PiS-owi niz PO zarowno swiatopogladowo jak i w podejsciu do roli panstwa w gospodarce.

    Mit na temat braku zdolnosci koalicyjnych PiS zupelnie nie odzwierciedla polskich realiow.

  222. Tyle oberwałem od was, ża „antyamerykańskość”……
    Wychodzi na to że było to jedno z trzeźwiejszych spojrzeń na Wielkiego Brata?

    Wracając do ulubionego Clausewitza.
    Wojna jest kontynuacją polityki innymi środkami.
    Nasz Brat sukcesywnie posługuje się tym narzędziem, realizując własne interesy.
    Tam gdzie rządy krajów nie są podatne na szantaż ekonomiczny, koncesje w przemyśle surowcowym nie są w rękach amerykańskich firm, tam wybucha pucz, rebelia, destabilizacja.
    Amerykańskie Wartości dość dokładnie można wymierzyć- w zielonych……

    Nie jest to nic złego- moim zdaniem.
    Skoro WIEMY że światem rządzą nie idee a interesy, przestańmy byc romantykami, idealistami, i zacznijmy robić WŁASNE.
    Na zimno, trzeźwo, realnie oceniając nasze siły i możliwości.
    I każąc sobie płacić za usługi naszych kondotierów realną cenę, nie biorąc pochlebstw za walutę.

  223. Robi się coraz zabawniej, chociaż oprócz warstwy humorystycznej coraz więcej jest cytatów z powieści i filmów o James Bondzie. Np. Latkowski i jego kamanda maniupulantów i montażystów poinformował nas że dostawcą pizzy ( pardon, nagrań) jest znany mu biznesmen.
    Na pewno nazywa się Dr No, albo ktoś w tym stylu.
    I co ciekawe, nikogo się nie boi, ze mu wejdzie do domu o 6.00 i rzuci go na podłogę 😉

  224. Jak widać ujawnienie rozmowy Belka – Sienkiewicz jest niczym w porównaniu z tymi wzmiankami o rozmowie Radka z Rostowskim.
    Być może wbrew oczekiwaniu autorów podsłuchów i ich sponsorów bardzo wielu Polaków zupełnie zmieni swe zdanie o PO i PiS. Te opublikowania biją daleko bardziej w PiS niż w PO. Wypowiedź Radka i to co się stało na Ukrainie z inicjatywy USA jasno pokazuje jak się wychodzi na wspieraniu bezkrytycznym polityki amerykańskiej. Dla myślących było od dawna jasne, że interesy Ameryki są zupełnie inne niż Europy, a Polska to przecież Europa.
    Ta taśma wskazuje właśnie że Tusk boi się narazić komukolwiek i liczy się z pro amerykańskim nastawieniem znacznej części Polaków. Boi się radykalnie rozprawić się z Pisem choć ma mnóstwo materiału na to, że to praktycznie nie może się nie udać , ale oczywiście zawsze jest ryzyko, że coś pójdzie nie tak i on wie jak wtedy wygrany Kaczyński go potraktuje.

  225. Zamiast budować mową, lepszą rzeczywistość Polski bojowcy z Solidarności zaczęli od spłacania długów
    hierarchii KK i wielkiemu sponsorowi zza Wielkiej Wody.

    Po latach wybitny opozycjonista, prof. Król, pisze, że „… będą wieszać nas na gałęziach drzew” za to co „dobrego” zrobiliśmy dla kraju.

    Także na tym blogu pisałem parę tygodni temu (a wcześniej na blogu Kuczyńskiego), że obecny układ (POPiS i KRK) odejdzie w wyniku upadku wywołanego katastrofą.
    Odpowiedzialność, niestety, poniosą jedynie politycy.

    Dla mnie najważniejsza integralność i niepodległość kraju.
    W co pchają Polskę ci amatorzy polityczni?

    Po przytoczonych faktach, gdybym mógł odszczekaniem odwrócić obecny bieg zdarzeń, to ten blog funkcjonował by przy akompaniamencie mojego ujadania.

    Ryba

  226. specjalista od lasek, „Bo zrobiliśmy laskę Amerykanom. Frajerzy, kompletni frajerzy”.

    wzajemne robienie „lasek”:

    http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/john-kerry-w-polsce-powinnysmy-utworzyc-jeden-z-najsilniejszych-sojuszy-na-swiecie_364129.html

  227. Mam pytanie w związku z kolejnymi rewelacjami gadzinowki p.t. Wprost:
    Dlaqczego PiS jeszcze nie jest z..ny? Dlaczego to tak dlugo trwa? Pan minister obiecuje, obiecuje i nic z tego nie wynika!

  228. Coraz ciekawszym bohaterem Sowagate staje się Piotrek Nisztor – jak go przedstawia pani Burzynska z Wprostu oraz p Zdort z Rzepy. Pani Burzynska robi z niego nieświadome niewiniątko które nic nie wie i niczemu nie jest winne, natomiast p Zdort który twierdzi że zna go od wielu lat, mówi nam ze Niszstor zawsze przynosił do różnych redakcji wspaniałe supertajemnice z zupełnie nieznanych źródeł i uważany był raczej za źródło, a nie za posredniuka.

  229. Kartka z podróży
    22 czerwca o godz. 12:41

    Chciałbym zauważyć, że soczysta synteza polskiej polityki zagranicznej wobec USA, którą zaprezentował Sikorski Rostowskiemu odnosi się do całokształtu prawicowej myśli politycznej.
    …”

    Tylko, ze to wlasnie on – Sikorski jest od 7-miu lat odpowiedzialny( i ja tworzy!) za te polityke, ktora tak pogardza….
    TTo nie jest nic „od roku” ale cale nasze zaangazowanie osla trojanskiego w Iraku itd.

    Trzeba pamietac, ze Sikorski zrobil kariere na opcji konerwatywnej i proatlantyckiej zr
    zrobil ja bo np. doradzał magnatowi prasowemu Rupertowi Murdochowi i reprezentował interesy należącej do niego News Corporation w Polsce byl rowniez członkiem prawicowego think tanku American Enterprise Institute a to wszystko opcja wybitnie i nadgorliwie proamerykanskie,

    Nawet w Oxfordzie był członkiem Klubu Bullingdona angielskiej ultra prawicy.

    Jest „murzynem” robiacym laske jankesom za mozliwosc robienia kariery z cynizmu jak widac a nie z przekonania.
    Robi to co umozliwialo mu karirere choc w chwili szczerosc przyznawal, ze szkodzi to interesowi Polski.

  230. Już kilkakrotnie na blogu zwierzałem się, że zastanawiając się nad decyzjami politycznymi liderów partyjnych, premierów, prezydentów w systemach prezydenckich – stawiam się w ich miejscu, ze swoją ograniczona wiedzą, ale nieograniczona wyobraźnią.

    Jeśli założę, że aferę wywołały siły zewnętrzne, to
    1. Publikowałbym taśmy obciążające PO, aby skierować podejrzenia na PIS.
    2. Zaatakowałbym min. Sikorskiego nie w pierwszym wydaniu, tylko później, za tydzień, po rozmowie B&S.
    3. Dozowałbym informacje w celu paraliżowania.

    Kończę, bo Daniel Passent jest w TVP Info.

  231. Swoją drogą bardzo ciekawy był onegdaj wywiad Nisztora w Superstacji. PN zachowywał się mówiąc i poruszając niczym słynny Van der Lubbe podczas procesu o podpalenie Reichstagu, a na koniec stwierdził ze info przekazał mu „Zatroskany Obywatel.” No a kto jest najbardziej w Wolsce zatroskany ?

    Od wczoraj „Zatroskany” zmnieił ksywe na Patriota, czyli pojawia się igła w stogu siana oraz swiatełko w tunelu 😉

  232. @NELA czyni wiele, aby w @staruszku widzieć niezrozumiałego i nieżyczliwego dziwaka traktowanego z wielkopańską łaską i wyrozumiałością. Bo inaczej byłoby nudno.
    pisze @staruszek…
    Zgadzam się, ale tylko na 50%…
    Że niezrozumiały (dla mnie często!) – niech będzie, ale nieżyczliwy??? chyba nie ma powodu, a o tak daleko posuniętą bezinteresowność, to ja umysłu aż tak ścisłego nie posądzam.
    To, co staruszek pisze w jakimś bliżej mi nieznanym języku dla wtajemniczonych, z oczywistych powodów staram się omijać, jak jakąś terenową przeszkodę, jednak pomiędzy tymi gęstymi, kolczastymi opuncjami tajemnej wiedzy, do której mi ani do proga! dostrzegam niejednokrotnie złośliwie żartobliwe komentarze w stylu staruszkowym, a ja inteligentne, złośliwe i błyskotliwe uwagi zawsze ceniłam, choć z docenieniem bywały problemy – nie zawsze takie perełki i diamenciki potrafiłam przyswoić. Jednym słowem @staruszku lubię cię, choć czasami troszkę się też i boję, ale to tylko dodaje smaku różnym prztyczkom.
    Prztyczka smakowa! – nadaje się na jakąś etykietkę na produkcie spożywczym, jakiejś przekąsce – byle nie u Sowy&przyjaciół.

    No pewnie, że lubię piosenki, które lubię, muzykę, którą znam i lubię, nie za bardzo pociąga mnie nowoczesność w tych dziedzinach. Warto tu jednak wziąć pod uwagę, że ja tu jestem najstarszą staruszeczką i @staruszek, to przy mnie harcerz… no może nie harcerz, ale ZUCH!
    Z całą pewnością ZUCH

  233. P Niszstor przedstawia się jako dziennikarz sledczy. To ciekawe że w Polsce jako jedynym kraju na świecie sa dziennikarze śledczy. Wszedzie indziej sa albo etatowe wtyki słuzb udajace dziennikarzy ( i tak właśnie było w PRL) albo chwilowi reporterzy którymi manipulują służby np. Woodward i Bernstein z Watergate których naprowadzał jak dzieci do piaskownicy wysoki urzędnik z FBI tzw Deep Throat. ( potem sam się ujawnił)

  234. po pierwszych tasmach PDT dostal 50 godzin na zastanowienie i reakcje,
    teraz dostal tylko 24 godziny, czyzby to juz byl boj ostatni?…,
    jesli nie to beda nowe tasmy,… ruscy agenci i sluzby chca up….c Tuska.

  235. OK, mam słuchawki na uszach, widzę Daniela Passenta, zebrani unikają sedna, a właściwie dwóch istot sprawy.

    1. Kto za tym stoi?
    2. Jakie ruchy polityczne muszą nastąpić?

    Kłótnie w studiach o to kto klnie, a kto tyko ‘ą’ i ‘ę’ jest żenująca.
    Oglądam już 4 audycję od rana. Widzę radosne miny niezależnych dziennikarzy, którzy stroją się w piórka obrońców demokracji.
    Tę samą radość dostrzegam w niektórych komentarzach.
    Zobaczymy te miny po publikacji rozmów opozycji.
    Pewnie jadają w mlecznym barze przy Marszałkowskiej…

  236. Andrzej Falicz
    Podtrzymuję – polityka jest domeną uczuć.
    Twoje są jednokierunkowe.
    Właśnie dlatego nie jesteśmy w stanie się porozumieć
    Ja życzę OBU wiodącym partiom będącym w klinczu, by trafił je szlag.
    Mają obie tyle za uszami, że trudno powiedzieć, która więcej, a która mniej. Balans zależy od oceniającego – jego sympatii, rozczarowań itp
    Może dopiero na ich zgliszczach urodzi się coś nowego, zdrowszego.

  237. A swoją drogą gdyby p.Nisztora ktoś zaprosił na 24h przesłuchanie w stylu Abu Ghraib, Guantanamo, albo Stare Kiejkuty to chyba cała afera tasmowa stała się jasna i kompletna do ostatniej osoby i ostatniego przecinka. To tylko James Bond nie ujawniał sekretów podczas profesjonalnych przesłuchan. Ale czy ktoś wpadnie na taki pomysł, skoro p PN zajmuje się swoim procederem od wielu lat i nikogo się nie boi ?
    Tak czy owak , mamy gotowy scenariusz na thriller pt Pewnego razu w małym ubogim kraiku na peryferiach Europy…….

  238. Mag 13.18
    Zamiast czegos zdrowszego może się urodzić jedynie Druga Ukraina pod kierownictwem JKM.
    Nie bierzesz tego pod uwagę ?

  239. Powróciłem z niedalekiej podróży i zabrałem się do czytania komentarzy na blogu DP ( mojego ostatniego źrodła informacji o Naszym Kraju )
    Kilka szczególnych podziekowań :
    @Narciarzowi 2 za komentarz z 21 czerwca g.23:41
    @ Mackowi G. za komentarz z 22 czerwca g. 00:20
    @ Kartce z Podróży którego czytam z uwagą
    NELI za opis spektaklu z Magbetem i za Kalambur ,generalnie za Wrocław i jego wyjatkową rolę we współczesnej Polsce .
    @Torlinowi , za próbę nakłonienia do czytania ze zrozumieniem . Fakt ,że adresci Twoich postulatów są nieprzemaklani to nic to – ich swiat nie ma znaczenia nad ODRĄ .
    Nad Odrą ( Wisła ma na razie projekt ) trasy rowerowe NYSA _ODRA
    .
    Moc atrakcji począwszy od źródła Nysy w czeskiej miejscowosci Nova VES aż po Ahlbeck na Uznamie ( 630 Km) albo krócej od Mescherin ( vis avis Gryfino )w rejonie Uckermark gdzie przed laty Holendrzy z rodziny Wolters osiedlili się , a w styczniu na „GRUNE WOCHE ” uzyskali wiele nagród .
    Po drodze z Nova Ves m.in. Gorlitz -Zgorzelec .Bad Muskau ( Mużaków )to Transgraniczny Park Krajobrazowy ( ponad 700 ha) Księcia Pucklera na liscie UNESCO , Frakfurt/Oder – Słubice . , Mescherin -o czym wyzej .Anklam z muzeum lotnictwa i Albeck- Świnoujscie .
    Wracam do życia na Blogu .
    Trwaja zakulisowe rozmowy o utworzeniu nowych władz UNI Europiejskiej – myślicie , że ta śmieszna awantura nad Wisła pomoże ? ,nie pomoze !!
    Nie słyszałem wczoraj w Berlinie żadnej informacji o taśmach , wiec myśle sobie ,że to lokalny nadwiślański wygłup typowy ,przerabiany miedzy niektórymi Polakami .
    Tym razem KUZYNI weszli na scieżki bitewne .Wykrwawia się ci co sprawują władze , jednak moim zdaniem te łobuzy to nic , wobec tych co zamierzaja ratować Rzeczpospolita . Nadchodza HUNOWIE !.
    W Centrum miasta Szczecina w dalszym ciagu Bilbord wyborczy na 25 maja 4X 5metrów , takiego pojedynczego Huna ,europosła PiS Marka Gróbarczyka,który miał czelność objąć tekę ministra Gospodraki Morskiej w latach 2005 -2007 i ..za klasykiem pozostawił po sobie Ch..j D..pa i kamieni kupa .
    Inny miejscowy HUN poseł Brudziński przed 25 maja przyciskany „do muru ” by wreszcie powiedział a co takiego ten Gróbarczyk porzadnego ,liczacego sie dla Morskiej Polski zrobił w Brukseli -? wyznał ,że zorganizował konferencje prasową na temat szkodliwosci Nord -Stream -przez 5lat !!. Wszystko , na temat regionalnych Hunów choć pan Marek nie zna regionu , bo nie stąd , po miejscu urodzenia Kamrat Brudzińskiego z okolic Nowego Sącza .

  240. wczesniej (kelner) agenci ruscy i ruskie sluzby osmieszyly ABW i MSW, teraz (biznesmen) mamy MSZ i „laskarza” Sikorskiego,… czyzby za Ukraine?,…wyraznie widac ze komus bardzo zalezy zeby ten rzad upadl (nie lubie Donalda, za duzo ma za uszami), na to wyglada, Tusk broni sie jak moze, ale pole manewru ma coraz mniejsze.

  241. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Ciekawe do czego tzw. „panowie z PO” sa zdolni aby utrzymac wladze … (?)

    http://niezalezna.pl/56615-murzynskosc-sikorskiego-ciekawe-czy-dyplomate-wpuszcza-teraz-do-usa

  242. PIS wykluczam, bo byłoby to grubymi nićmi szyte.
    Nie wydaje mi się, że PIS byłby zdolny do takiego przedsięwzięcia techniczno-logistycznego.
    Z siłami zewnętrznymi – ciągnę ten wątek – musiał współpracować człowiek ze służb „kontrolowanych” przez rządzących.

    Kluczową sprawą w śledztwie, powinna być rozstrzygnięcie, kiedy pojawił się pierwszy podsłuch.
    Wie o tym YYY i będzie mieszał (już to czyni) stare ze świeżymi odsłuchami.

    Wykluczam ludzi Wprost – zbyt cienkie bolki.
    YYY korzysta z usługi Wprostu, bo to tabloidu od czasu przejścia p. Lisa do Newsweeka.

  243. Naprawde bardzo wspolczuje Polakom z powodu tego skandalu.
    Na zachodzie w takich wypadkach wszyscy mowia o prawie ..tutaj pisali na blogu tylko Karta i TJ….
    Istnieje jednak dla osob mimo wszystko poszkodowanym jedno pocieszenie.
    Poniewaz za nielegalne podsluchiwanie kara wynosi w Polsce do dwoch lat wiezienia ,wydawac by sie moglo ze nasi lobuzi przesiedza to w mgnieniu oka
    … ale ,ale oni nie posluchali jedna rozmowe tylko wiele ..
    A wiec przestepstwa dopuscili sie wielokrotnie 5,6 ,7 ,10 razy ?
    Czy nie grozi im zatem za wiele przestepstw sumujaca sie kara ? 10-12 lat ?
    Nie moga chyba powiedziec, ze ustawili polski rzad w rzedzie i nagrywali ?
    Pozdrawiam

  244. Istotą tej afery jest nielegalne działanie osób rządzących Polską od wielu lat, a nie nielegalne podsłuchiwanie. „Grupa kelnera dokonuje zamachu stanu na państwo polskie. W skład grupy wchodzą: menadżer z restauracji Sowa i Przyjaciele, były major BOR, anonimowy kelner z Pałacyku Sobańskich. Hersztem grupy jest prawdopodobnie pomywaczka z innej vipowskiej restauracji. Grupa przez kilka lat wodziła za nos BOR i ABW. Zamach stanu się udał. Grupa działała z pobudek politycznych. Kelner z pomywaczką jak na razie nieuchwytni”.

  245. stasieku
    Też zwróciłam uwagę na tę niepojętą dla mnie radość i satysfakcję jakby (już zresztą o tym pisałam) niektórych blogowych komentatorów, że „się dzieje”. Dokładnie w stylu „im gorzej, tym lepiej”.
    A ja się wciąż pytam, dla kogo?
    Ten bar przy Marszałkowskiej vis a vis kiedyś „Życia Warszawy” jeszcze działa? Dawno nie byłam w tej okolicy.

  246. Rostowski o Danucie Hübner:
    „To był skandaliczny pomysł z tą starą komuszką” – mówi Rostowski. „Czy ona jest nam w ogóle potrzebna?” – pyta Sikorski. „W ogóle” – odpowiada Rostowski.

    Rostowski o Donaldzie Tusku:
    Jacek Rostowski przytacza także swoją rozmowę z Ewą Kopacz przy okazji rekonstrukcji rządu. „Jeden wielki plus tego odwołania będzie, że nie będę musiał tego palanta słuchać. A ty tego nie możesz powiedzieć” – powiedział Rostowski do marszałek Sejmu.

  247. Kilku rzymskich cesarzy było obalanych przez Pretorian…….
    Analogia?
    A może mamy jakis odpowiednik „piątki z Cambridge”?

    A teraz Miller na Info……
    Czy może być czarnym koniem przyspieszonych wyborów?

  248. Stasieku

    Zgadzam się z Tobą, że podobnie kompromitujące taśmy mogą również uderzyć w opozycję.

    Zresztą dzisiaj opublikowana wypowiedź Sikorskiego dotyczy oceny zagranicznej polityki prawicy, polityki wasalnej, „murzyńskiej” wobec USA – również pis. A właściwie głównie pis, bo partia ta ową „murzyńskość” w sobie pielęgnowała. Tusk to od nich przejął w ostatnich miesiącach.

    Zresztą kto powiedział, że nagrywano tylko polityków obozu rządzącego?

    Pozdrawiam

    Pozdrawiam

  249. absolwent
    O cholera, biorę pod uwagę!
    Jakoś nie pomyślałam o takim scenariuszu.
    Jak to mówią, sytuacja jest rozwojowa.

  250. stasieku
    A kiedy PIS szył cienkimi nićmi?
    Jakoś sobie nie kojarzę.

  251. stasieku
    22 czerwca o godz. 13:17

    „Widzę radosne miny niezależnych dziennikarzy, którzy stroją się w piórka obrońców demokracji.”

    – czyzby dolaczyla do nich nawet Monika Olejnik

    http://wiadomosci.radiozet.pl/Polska/Wiadomosci/Sikorski-i-Rostowski-na-kolejnych-tasmach

    „Nowe taśmy zostaną opublikowane w poniedziałkowym wydaniu tygodnika „Wprost”. Jak zapowiedział wczoraj na swoim blogu redaktor naczelny pisma Sylwester Latkowski, nagrania nie zostaną jednak opublikowane w całości. „Wprost” nie ujawni wątków z życia prywatnego bohaterów rozmów.”

  252. Jezeli wszystko sprowadza sie do wyboru komu zrobic ( przepraszam Sz. Towarzystwo za ten zbyt dyplomatyczny jezyk ale to jednak blog … ( moze wystarczy) laske , to nasuwa sie pytanie komu robi laske pracujacy po godzinach dostarczyciel pizzy a na codzien znany (?) biznesmen ? Moja wyobraznia nie ma z tym zadnego problemu .
    Pozostaje tylko pytanie do panienki z Gorzowa , czy uwaza to za goracy patriotyzm czy tez za calkiem zwyczajny ot dzien jak codzien ? Tnp odpowiedz mnie nie interesuje
    Wiem troche mnie ponioslo ale taka oralna dyplomacja .. jakby to ujac .. nadwyreza moj i tak szczatkowy , patriotyzm osobisty .

  253. Radek wiedział co dobre dla Polski a robił źle dla kraju.
    Pytanie dlaczego.
    Czy bał się o stanowisko?
    Czy bał się żony?
    Czy chciał się przypodobać rusofobom?
    Czy ba się własnych myśli?
    Każda odpowiedź kiepska.
    Oczekuję podpowiedzi, bo sam nic nie wymyślę.

  254. olborski
    22 czerwca o godz. 13:39

    Powstał swego czasu termin „poklintonińć”……
    Pani Lewinsky miała polskie korzenie……
    Wada genetyczna?
    Czy predyspozycje narodowe?

  255. Stefan57

    Sikorski szefa się bał.

    Pzdro

  256. Olborski

    Proponuję nazywać ten rodzaj polityki „fellatio”. To nie ma seksistowskiej kontekstu jak użyta przez Sikorskiego metafora: „robić laskę”.

    Pzdro

  257. mag
    22 czerwca o godz. 13:30

    „Też zwróciłam uwagę na tę niepojętą dla mnie radość i satysfakcję jakby (już zresztą o tym pisałam) niektórych blogowych komentatorów, że „się dzieje”. Dokładnie w stylu „im gorzej, tym lepiej”.”

    Mag, nie ma to jak slepa wiara w Donalda.

    A moze niektorzy mieli i maja „the sixth sense”, ktorego Ty i wielu nie posiadacie.
    Mnie osobiscie nie jest zal Tuska, miedzy innymi za „nocna zmiane”, to co bylo po i za Smolensk.
    Teraz widac jak jest rozgrywany,…tak jak sobie zasluzyl, stal sie niewygodny, nie opozycji tylko tym ktorzy maja Go na swoim sznurku.

  258. wiesiek59
    22 czerwca o godz. 13:44
    Jezeli ten temat Cie pasjonuje albo tylko wydaje sie pasjonujacy ( narodowe predyspozycje ) to wg mojej wiedzy ( mizernej dosc) korzeni raczej nalezalo by szukac w Europie ale nie nad Wisla a gdzies miedzy Pirenejami a Renem

  259. Andrzej Falicz
    22 czerwca o godz. 12:46
    O jakim micie piszesz? Przecież już w 2005 roku okazało się że nie tylko PO odmówiło wejścia w koalicją , ale tez PSL które do tej pory wchodziło z każdą zwycięzca partią do rządu odmówiło. Nie pamiętasz jakie sztuki wyprawiał Kaczyński by uzyskać wsparcie LPR i Leppera , ale nie wchodzić z nimi w koalicję? Ponieważ tamci tak głupi nie byli aby się na nie nabrać wymusili w końcu dziwną koalicję zwanej częściej układem PiS-Samoobrona-LPR, bo współpracy tam nie było , tam każdy chciał wyciągnąć max korzyści z układu. Nic dziwnego, że PiS po załatwieniu MSWiA dla siebie chce się tego układu pozbyć i robi różne działania by przeciągnąć posłów do PIS , a resztę zmarginalizować. Lepper ośmiesza to działanie słynna aferą podsłuchową co powoduje że J. Kaczyński decyduje się na ryzykowne działanie , rozpisanie nowych wyborów , które z powodu złego rozeznania swego poparcia przegrał. Tzw Przystawki jednak działaniami PiS zostały zniszczone i partie te znikły z polskiej sceny politycznej. Nic dziwnego że pojawiło się powiedzenie kto PiS’u tyka ten znika.
    Nie sadzisz chyba że przywódcy polityczni zapomnieli te fakty?
    Teraz wejście w koalicję z PiS będzie poprzedzone wnikliwą analiza i bardzo silnym zabezpieczeniem się na wypadek działań PiS u taki jaki miał miejsce uprzednio. Jak wiadomo każde zabezpieczenie utrudnia i im mocniejsze tym bardziej. Dlatego sądzi się powszechnie, że PiS ma znikome zdolności koalicyjne.

  260. Kartka z podróży
    22 czerwca o godz. 13:47
    Seksistowski kontekst !? Wydawalo mi sie , ze dyplomacja , zwlaszcza ta „wschodnia” to glownie meskie zajecie. Pozdr.

  261. max
    22 czerwca o godz. 13:50
    A niektórym zdecydowanie szkodzi ślepa nienawiść do Donalda

  262. „Demokracja podsłuchowa” będzie demokracją, jeśli wszyscy będą podsłuchiwać wszystkich, wszędzie i na okrągło. Oznacza to, że podsłuchiwacze też będą podsłuchiwaniu wszędzie i o każdej porze. Podsłuchiwacze podsłuchiwaczy – tak samo. Media publikujące podsłuchy – identycznie. Itd.
    Pełnia demokracji podsłuchowej zostanie osiągnięta, gdy każdy będzie też podsłuchiwał sam siebie, po czym oskarży się o podsłuch, oraz będzie zeznawał w sądzie, że nagranie podsłuchu zostało przez niego samego zmanipulowane, z czym sam się nie zgodzi, twierdząc, że niczego nie zmanipulował i całość jest wierna, oryginalna i pełna.

  263. Z tak racjonalnymi poglądami na sojusz z USA to p. min. Sikorski ma moje pełne poparcie.

  264. max (22-06-g.13:50)
    Niestety, nie potrafisz czytać ze zrozumieniem.
    Dopiero co napisałam do A.Falicza, że OBIE partie, czyli PO i PIS „są do piachu”, mówiąc kolokwialnie.
    Jedne mafiozy, kłamce, podsłuchiwacze, manipulanty są warte drugich.
    Nie tylko nikogo nie bronię, ale i nie popieram ani jednych, ani drugich.
    Niech się zeżrą nawzajem do końca.

  265. Tanaka
    Eureka, chłopie!
    Samopodsłuchy i kablowanie na samych siebie, to nasza przyszłość.
    Czujność, jeszcze raz czujność, to naczelna cecha demokracji made in Polska!

  266. Cieszę się @NELU ze zgodności na 1/2.

    W celu dalszego udręczania cię, zapodam i przedłożę, że algebraiczny związek między dłgościami boków trójkąta prostokątnego na płaszczyźnie euklidesowej Pitagoras ukradł Egipcjanom i żaden demokratyczny rząd nie zamierza tego twierdzenia zwrócić potomkom okradzionych fellachów.

    Książe matematyków Carl Friedrich Gauß odwrócił Pitagorasa i odtąd trójkąt nie ma wiecej niż 270̊ czyli trzy razy proste. Ja cię bardzo przepraszam za taką natężoną prostotę, ale mam pewność, że 50 to liczba naturalna nie bedąca ułamkiem żadnej własnej lub ukradzionej nam stówy.

    Prawdopodobieństwo że mam rację, przewyższa 1/2 w klasycznym liczb uporządkowaniu (to znaczy: w niekaczystowskim). Okrągłą liczbą to jest 8, a odziedziczone po postfeudalnej szkole nauczanie oswaja dzieci z cialem liczb procentowych i tylko jajogłowe znają ciała licz wymiernych. A ja mieszkam powyżej 400% + parter.

    W manierze kanadyjskiej to jest 7. kondygnacja z kropką niedziesietną. W licealnym folklorze jajogłowych chodzi:
    Przytocz mi jakiś żart o Π

    Pitagoras zasłynąl z bobu i niesłusznych oskarżeń go, o próbę utopienia kolegi niewymiernego ze swej szkoły.

    Po raz kolejny przedkładam ci muzykę melorecytacji w języku baskijskijskim, aby skazić się przywiędłą gałęzią wspólczesnej Polihymni. Rozwiń głośnik i napnij uszy, dołącz spojówki do siatkówek.
    Jesteś nożna jak Basiaa Lewandowska?

    http://www.youtube.com/watch?v=RXAwOWBSLS4

    Czy nie było zbyt krzywe?

  267. Jak czytam smakowite kąski są również o koleżankach i kolegach z PSL – parlamentarzystach.
    No ale mam wątpliwości czy wspólne „taśmowe” nieszczęście koalicjantów scali.

    Choć może udadzą, że się nic nie stało.

    Pzdro

  268. To nie są już taśmy ; to jest taśmociąg z 25 letnim „urobkiem”.
    Tak to wygląda z mojej prowincji .
    Kiedy tu kiedyś pisałem co myslę, o tych zwycięzcach pookragłostołowych , nazwano nie skamieliną po …… u .
    Dziś „mam” , wątpliwą „satysfakcję” .

  269. Pan, Panie redaktorze, ten obecny system nazywa demokracją?!

    Taka ”demokracja”, jakie ”niezależne i obiektywne” media, uważnie patrzące władzy na ręce i rozliczające ją na każdym kroku. Zblatowani z władzą dziennikarze są poważnym przyczynkiem do tego, co obecnie obserwujemy (vide: ch*,d* i kamieni kupa).

    Prof. Paweł Śpiewak: ”Z demokracji zostały już tylko wybory, a i to ograniczone!”

  270. Ten klangor ruchersów, lsdowców, ziobrystów, kaczystów napędzany paliwem podanym przez „chłystków” (jak to chce widzieć red. Daniel Passent) może się zakończyć tym, gdy ci dzisiaj świętsi od papieża zachłystną się swoją naiwnością, że materiałów na nich to „Patriota” nie zbierał. A może „Patriota” postanowił doprowadzić do wymiany całej elity politycznej, nie tylko tej, co aktualnie jest przy korycie?
    To dopiero byłyby jaja.
    Cyk cyk, cyku cyku, po kolei, tydzień po tygodniu i wszyscy będą musieli wziąć „https://www.youtube.com/watch?v=20BBZBidjI4”>lekarstwo na ból głowy .

  271. Nemer

    Nie mam wątpliwości, że to jest rozliczenie z 25 leciem odzyskania wolności, którą to rocznicę bohaterowie taśm nie tak dawno fetowali.

    Pozdrawiam i ducha nie gaś.

  272. A swoją drogą, na zdrowy chłopski rozum to Wprost podtyka nam na tacy osobe tajemniczego biznesmena który ma w reku wszystkie nagrania i nikogo się nie boi.
    Ten Biznesmen nie tylko został przedstawioiny w pierwszej rozmowie z przed roku jako okradziony tłusty mis ale jeszcze wygląda że obaj rozmówcy cusik go nie lubią, co być może tez jest łamaniem Konstytucji bo powinni lubic wszystkich naszych oligarchów.
    Dla ułatwienia podaje ze nazwisko biznesmena zaczyna się od J.
    Ale czy można wierzyć Wprost które wyłącznie KLAMIE MANIPULUJE I CENZURUJE nagrania ? 😉

  273. Wygląda na to, że rano obudzimy się z nowym premierem, Kaczyńskim, wybawicielem ojczyzny spod opresji agentów i innych sprzedawczyków. Zniknie także wraz ze swoja mądrą żoną zdekomunizowana gwiazda aroganckiej dyplomacji i agent wielu wywiadów. Myślałem, że jest tylko agentem CIA. okazuje się, że może także Mosadu lub wprost Putina. Od czasu uzyskania upragnionej wolności, jest to najbardziej pocieszająca wiadomość. A zanosiło się na zielonej wyspie, że nie ma z kim przegrać.

  274. Z cyklu: mądrości blogowe, podlizywanie się („robienie laski”) i logiczne zygzaki:

    KzP: PO tę pis-owską politykę realizuje…

    KzP: „Zresztą dzisiaj opublikowana wypowiedź Sikorskiego dotyczy oceny zagranicznej polityki prawicy, polityki wasalnej, „murzyńskiej” wobec USA – również PiS. A właściwie głównie PiS…

    No i zdanie wręcz genialnie diagnozujące obecną aferę podsłuchową:

    maciek.g: Te opublikowania biją daleko bardziej w PiS niż w PO.

    (Wszystkiemu winne jest PiS, ponieważ PO przejęło metody działania tej partii i kontynuowało politykę „robienia laski” Ameryce.
    Dobre…)

  275. LA

    „Wszystkiemu winne jest PiS, ponieważ PO przejęło metody działania tej partii i kontynuowało politykę „robienia laski” Ameryce.”

    Tego nie napisałem. Napisałem wyraźnie, że Sikorski kwestionuje, krytykuje politykę zagraniczną prawicy sformułowoaną, zaczętą przez pis a kontynuowaną od kilku miesięcy przez PO.

    Nie wplątuj mnie proszę w jakieś partyjne przepychanki, bo mam do obu tych partii podobny stosunek – zresztą deklaruję to publicznie od lat.

    Pzdro

  276. Wojtku, sam się wplątujesz…

  277. Polityka „na kolanach”……

    Jako lojalny minister, Sikorski nie realizowal przecież własnej, tylko politykę RZĄDÓW.
    A zasiadał w kilku…..
    Prywatnie sie z nią nie zgadzał, ale do dymisji podał się za PiS, widocznie jakieś przesłanki przemawiały za kontynuacją kariery za PO.
    Rząd to zespół, a nie indywidualne gwiazdy medialne.

    Kuchnia polityczna nie nadaje się do oglądania, odsłuchiwania, ale ciekawe są mechanizmy. Niezmienne od tysięcy lat, zresztą.
    Szewski poniedziałek się zapowiada.
    Komu jeszcze uszyją buty?
    I czyja stopa trafi w hiszpański bucik?

  278. LA

    Po pierwsze, radzę uważnie czytać komentarze i całość dyskusji.

    Po trzecie, radzę oderwać się od partyjności w dyskusji na rzecz realnych problemów.

    Pzdro

  279. @Kartka z podróży
    Jeszcze jeden, poobiedni, argument za „siłami zewnętrznymi”.

    Jest dość powszechną opinia, że we współczesnym świecie wszyscy, wszystkich podsłuchują.
    Aby utworzyć wieloletnią bazę informacji z podsłuchów, GB-ty rozmów, może też filmików, trzeba mieć pieniądze i kwalifikacje wywiadu.
    Albo wiedzę hackerską, włamać się do bazy i działać na swój szcziot.

    Gdyby to była jedna, góra dwie rozmowy, ukierunkowane w konkretnym celu, to OK, zmieniam zdanie. Przyjąłbym, że to akcja opozycji, może zemsta. Ale mścić się na całej elicie PO?
    Dlaczego nie ma nic na Tuska?

    A p. Rostowski o p. Tusku mówi „ten palant”?

    Pamiętasz ‘Kartko’, jak przed wyborami 2011 czytaliśmy na blogu (sam tak pisałem), że trzeba dać Tuskowi szansę na druga kadencję, bo jedna to za mało dla realizacji większych planów. Ja myślałem m. innymi o EUR, zmianach ordynacji, zmniejszenia liczby posłów, likwidacje senatu, – już zapomniałem reszty.
    Byłby to zresztą precedens w naszej historii po ’89 roku.

    Donald Tusk wygrał, był szczęśliwy i co? JAJCO. Teraz będzie prosił o jeszcze jedną szansę…
    Wyborcy czujący obrzydzenie do PIS są w kropce.

    Obserwujmy rozwój afery, ale bez histerii, spokojnie.
    Będzie się działo.

  280. ”Obserwujmy rozwój afery, ale bez histerii, spokojnie.”
    W końcu jak się po tylu latach dowiedzieliśmy jak się robi kiełbasę krakowską, parówki i znamy nawet zawartość mięsa w mięsie (około 30%), to najwyższy czas byśmy się dowiedzieli kto nami rządzi od tylu lat i po co.

  281. Stasieku

    „Dlaczego nie ma nic na Tuska?”

    No jest sporo na Tuska w tych stenogramach. O nim jest w nich mowa. Nie mówiąc już o tym, że to dialogi jego personelu. Przecież ponosi za nich odpowiedzialność.

    Zresztą to dopiero początek rewelacji.

    ————————————————————

    „Wyborcy czujący obrzydzenie do PIS są w kropce.”

    Rozumiem to.
    Tym niemniej zamiast prób reanimacji tego politycznego trupa jakim jest już PO czy trwania w paraliżu lepiej chyba jest szukać alternatywy.

    Pzdro

  282. Myślałem ze mamy jednego Nikosia Dyzmę w rządzie /Tusk/,ale jak widzę to cała” elita” rządząca składa się z Nikosiów Dyzmów.

  283. Powyżej się zdradziłem, że niektóre wypowiedzi dyskusji blogowej czytam. Uważam jednak, że jedynym językiem adekwatnym do ilustracji naszej rzeczywistości jest język i styl używany przez staruszka. Uważam też, że za nagraniami stoi 12 letni syn jednego z dostawców ośmiorniczek do restauracji, który (ów syn) w zasadzie chciał nagrać Dodę ale mu się nie udało. Nagrania udostępnił redakcji Wprost w zamian za XBox One.

  284. @Ryba
    Zwykle nie ukrywałeś ‘Rybo’ swojego chłodnego stosunku do ‘styropianu’.
    Ale, na dobra sprawę, nie pamiętam abyś coś doradzał zagubionym lemingom.

    Jeszcze dwa tygodnie temu byliśmy w centrum uwagi świata – wyczuwałem dobry nastrój na ulicy, gospodarka drgnęła, powódź nas ominęła, prezes gdzieś zniknął…
    A tu nagle pierdut!
    No powiedz ‘Rybo’ jak żyć?
    PS
    Tylko nie mów, że na basen i pod kołdrę…

  285. Z dużą przykrością zauważam, że nie dla wszystkich jest jeszcze jasna rola Wprost jako nrzędzia jedynie, w rękach taśmowego i realizacji scenariusza pełnej destabilizacji naszej sceny politycznej z coraz bardziej prawdopodobnymi przyspieszonymi wyborami z emocjnalnym werdyktem w atmoswerze ogõlnej nawalanki i zajęciem się państwa naszego, niekończącym się pasmem rozliczeń jedynie. Oczywistym jest, że straty wizerunkowe, zewnętrzne, wyraźne osłabienie dość mocnej ostatnio miedzynarodowej pozycji naszego kraju, a co za tym idzie i szerszych możliwości jakie dawały, są nie do odrobienia w krótkim czasie, ale skoro ważniejszym priorytetem jest Rejtanizm wolności słowa, to chowanie się za tym parawanem jest nie tylko wyrazem skrajnej nieodpowiedzialności ale też brakiem jakiejkolwiek wyobraźni w przewidywaniu konsekwencji swoich działań. Amok opozycji i ścierwojadów w roli ktõrych ustawiła się znaczna grupa naszycch dziennikarzy w faszywej roli Katonów,zaczyna przypominać Sienkiewiczowski ( o ironio) postaw czerwonego sukna. Priorytety durnie! Bez hipokryzj i trwaniu w własnych okopach bo wlazło się w nie nichcący i opuścić nie wypada.
    Dostaniecie swoje bez takich kosztów. Wizerunkowe straty platformy, są nie do odrobienia raczej, choć do obronienia jak widzę. To jednak wydaje się być teraz sprawa trzeciorzędna obecnie. I an jezuici, którymi będziecie musieli zastąpić nasze skompromitowane służby, ani wasze skrajne dyletanctwo polityczne i kompetencyjne, nie pomogą w uzdrowieniu sytuacji czy państwa. Zmiotą was jeszcze szyhciej. Gdyby tylko to dało nam wynik o jakim każdy z osobna sobie marzy, to dobrze by było ponieść takie koszta. Tyle tylko, że wyobrażenia o tym wyniku, u każdego są inne.

  286. Aha, a wszystko to razem nazywa się „Solidarnością” i „25 leciem wolności”. I oczywiście „wzorem dla narodów Europy i świata”.
    Aha, aha, Polacy byli pierwszymi „obalaczami”, a nie Niemcy z murem. O co się prosiliśmy u Obamy, żeby głośno przypomniał, bo świat już jest przekonany, że to Niemcy z murem i Gorbaczowem Europę odmienili.
    No i w tym celu zostało wybudowane w Gdańsku wielgaśne i żelazne Europejskie Centrum Solidarności Taśmowej ! Są tam wielkie sale przewidziane na archiwa. Będą po sufit pełne taśm. Taśm Prawdy.
    Taśmy Prawdy będą na okrągło odtwarzane przez megafony wzięte ze składnic SB, na całe miasto, kraj nasz złotem malowany rozmaitem i świat cały co mu gały z podziwu dla Polaków wytrzeszczały.

    Nasza Polska piękna cała !

  287. Radosław Sikorski (z okazji wizyty prezydenta Obamy w Polsce):

    „Spotykamy się dziś ze Stanami Zjednoczonymi tam, gdzie zbiegają się nasze wartości i interesy. Działamy wspólnie na trzech polach. Po pierwsze spotykamy się jako dwa kraje, które czują wartości demokratyczne do szpiku kości. Jako kraje, które w swej działalności motywowane są wartościami. Wspólnie promujemy demokrację. (…) Wspólnie chcemy przekazywać społeczeństwom Afryki Północnej technologię budowania demokracji.

    Po drugie – współpraca ekonomiczna. To nie tylko amerykańskie inwestycje takie jak w Mielcu czy w Świdniku. To przede wszystkim perspektywa, w której zainicjowaniu MSZ miało swój udział, pozyskania dzięki amerykańskiej technologii do wydobywania złóż gazu łupkowego. To wielki projekt polsko-amerykański i europejsko-amerykański. W tym projekcie zbiegają się wspólne interesy ekonomiczne i polityczne, wręcz geostrategiczne.

    Trzecia strefa wspólnych działań Polski i Ameryki to sprawy twardego bezpieczeństwa. Za naszej kadencji nie tylko wynegocjowaliśmy umowę o statusie wojsk amerykańskich w Polsce, która daje Polsce pierwszeństwo jurysdykcji, ale też po raz pierwszy pojawiły się wojska amerykańskie w Polsce. (…)

    Stosunki polsko-amerykańskie są bardzo dobre. Teraz chcemy, by przez te dwa dni w Warszawie prezydent Barack Obama lepiej Polskę poznał: i nasze wartości, i nasze interesy.”

    Radosław Sikorski: „polsko-amerykański sojusz to jest nic nie warty. Jest wręcz szkodliwy, bo stwarza Polsce fałszywe poczucie bezpieczeństwa… Bullshit kompletny. Skonfliktujemy się z Niemcami, z Rosją i będziemy uważali, że wszystko jest super, bo zrobiliśmy laskę Amerykanom. Frajerzy, kompletni frajerzy.”

  288. Tanaka 22 czerwca o godz. 16:06
    „Nasza Polska piękna cała !”
    a echo: CHAŁA CHAŁA chała chała

  289. Zakładając że taśmowy/ hakowy, ma materiały z rozmów około 400 osób, elity polityczno- gospodarczej, to mamy problem.
    Od jego jedynie woli zależy, jakich taśm nie puści.
    Wymienić może wszystkich nie pasujących do swojej koncepcji ludzi.
    Albo ich szantażować.

    Publicyści zdaje sie nie rozumieją tego faktu i jego implikacji?
    Gorączkowe, a czasem więc pieniacze teksty publicystów, sprzyjają jedynie podgrzewaniu atmosfery i zatarciu priorytetów.
    Nie chodzi o nakład, czy oglądalność.
    Chodzi o destabilizację Państwa, nie wiadomo przez kogo……

    Umiejętności kierowania państwem nie nabywa sie z dnia na dzień, czy na zaocznych kursach. Nie mamy na tyle rozwiniętej Służby Cywilnej i w takiej ilości,, by mogła samodzielnie działać.
    Za dużo w urzędach partyjnych krewniaków, za mało fachowców.

    Na czas bezkrólewia interrex?
    Wpadlibyśmy jeszcze bardziej w bagno……

  290. maciek.g
    22 czerwca o godz. 14:05

    „A niektórym zdecydowanie szkodzi ślepa nienawiść do Donalda”

    nie potrafisz czytac tego co napisalem, tam bylo ze nie lubie, ale zapewne wg ciebie to to samo;

    jedno jest pewne, Donald juz nie przybije zolwikow z Putinem, zostal rozegrany tak jak sobie na to zasluzyl!

  291. ”Zakładając że taśmowy/ hakowy, ma materiały z rozmów około 400 osób, elity polityczno- gospodarczej, to mamy problem.”

    Dlaczego problem? Trzeba szybko zorganizować wybory zanim taśmy zostaną ujawnione. Zobaczymy kto wystartuje a kto nie. 🙂 Taka błyskawiczna weryfikacja klasy politycznej.

  292. ”Umiejętności kierowania państwem nie nabywa sie z dnia na dzień, czy na zaocznych kursach.”
    Gorzej. Nawet 25 lat praktyki nie pomaga.

  293. mag
    22 czerwca o godz. 14:47

    Mag, przykro patrzec jak ten kraj ktorego wlasciwie nie ma jest rozgrywany, ….,jak sie idzie do tanga to trzeba wiedziec z kim,…teraz jest posmiewiskiem,…takie sa polskie elity.

    pamietam doskonale czasy jak bronilas tego szamba i tej sitwy, …teraz dopiero przejzalas na oczy?

  294. Taka błyskawiczna weryfikacja klasy politycznej.
    Wystartują ci co lubią pod wódkę flaki i gicz cielęcą. Albo ogórek kiszony. Odpadają zwolennicy egzotycznego sojuszu zdrowej wódki z obrzydliwymi ośmiorniczkami.

  295. Wiesiek59

    Marek Jurek w swej katolickiej prostolinijności (wywiad dla Frondy)tak doradził premierowi jak rozwiązać problem taśm i haków na jego personel:

    „Marek Jurek: Premier powinien nie dziennikarzy wzywać do ujawnienia wszystkich nagrań, ale swoich współpracowników – do publicznego ujawnienia wszystkich kompromitujących zachowań.”

    Tyle tylko, że mam watpliwości czy owa elita o której piszesz rozumie co to „kompromitujące zachowania”

    Pzdro

  296. Indoor Prawdziwy

    Nie wiem co ty chcesz od ośmiorniczek. Moim zdaniem świeżo wyłowione z morza, ugotowane w wielkim garze, pocięte nozyczkami na kawałki i podane na desce z oliwą i grubą solą są pyszne.

    I zdrowe!

    Zresztą sam oceń

    http://www.youtube.com/watch?v=vrExB7cQSPQ

    Pozdrawiam

  297. Godson do Radka na twitterze:
    „Panie Ministrze, z niedowierzaniem przeczytałem Pana opinię ne temat ciemnoskórych. A pan tak walczył z rasizmem na forach :(„

  298. max
    Ty też broniłeś i bronisz nadal sitwy (jeśli już pozostać przy twojej „narracji”). Tyle że innej.
    Ja przejrzałam na oczy, a błądzić jest rzeczą ludzką i nie wypieram się, że popierałam PO, choć fanką (sceptyczną, bo taka moja natura) to byłam może w 2007. Po fatalnych, absolutnie mafijnych rządach PIS.
    Natomiast ty dotąd nie przejrzałeś na oczy .
    I to jest zadziwiająca dla mnie właściwość osób tak silnie związanych emocjonalnie z PIS,na mocy chyba sekciarstwa, że w ogóle nie dostrzegają, że w praktyce niczym ta partia nie odbiega od żałosnych standardów na naszej scenie politycznej. A niektórzy mają powody upatrywać w niej tzw. większe zło.
    Lemingi, takie jak ja, wedle twojej i Waszej oceny, są jednak skłonne do refleksji i jakiejś rewizji poglądów. Wy – nigdy w życiu!

  299. Kartka z podróży

    Kiedy usłyszymy głos Tuska i jakieś skandaliczne wypowiedzi, to powiem, że jest coś na Tuska.
    Mówienie źle o szefie i współpracownikach jest normą w Polsce.

    Nie mogę się powstrzymać od blogowej złośliwości i nie chcę, ale musze zadać Ci pytanie:
    czy obecna i wkrótce spodziewana sytuacja w Polsce, jest dla Ciebie, anarchisty, czymś rajcującym?

    Już po pierwszej taśmie pomyślałem: z pewnością ‘Kartka’ zaciera ręce.

    Ale blog się rozkręca!

  300. I.
    KzP: radzę oderwać się od partyjności w dyskusji

    II.
    KzP: Ja nie jestem od sposobów i metod rozliczania IV RP. To miała zrobić wybrana przeze mnie 7 lat temu partia.

    KzP: Zresztą dzisiaj opublikowana wypowiedź Sikorskiego dotyczy oceny zagranicznej polityki prawicy, polityki wasalnej, „murzyńskiej” wobec USA – również PiS. A właściwie głównie PiS…

    KzP: PO tę pis-owską politykę realizuje…

  301. Obwinianie PiS o trwające 7 lat rządy PO to już kompletna paranoja.

  302. Kartka z podróży
    22 czerwca o godz. 16:26

    Jednym z pierwszych moich wpisów na tym blogu kilka lat temu, był chyba o poszukiwaniu dziesięciu sprawiedliwych…..
    W skali naszego kraju to jakieś 10 000 nie myślących o sobie, kasie, wałkach, stanowiskach.
    Nie ma takiej szansy, aby ich znaleźć.
    Pozostaje więc wykorzystywanie ambicji ludzi do tego, aby przy okazji własnej kariery zrobili coś dla kraju.
    Na tym polega demokracja i jej mechanizmy.
    Na dostawę aniołów, czy też „tak mi dopomóż bóg” bym nie liczył.

    Sanacja?
    Na to też…….
    Wiemy czym się skończyła.

    Odbudowa Służby Cywilnej, to jedyny sposób.
    Tyle że wszyscy systematycznie podkopywali jej pozycję.
    Może przynajmniej na to zgodziłyby sie wszystkie partie obecnie?
    Apolitycznych i bezpartyjnych fachowców nam trzeba na gwałt….

  303. wiesiek59
    „Kilku rzymskich cesarzy było obalanych przez Pretorian … Analogia”?

    Jednak w sumie kilkudziesięciu. Czasem wyjściem była gwardia pretoriańska złożona z barbarzyńskich Germanów, choć i ona nie uratowała Kaliguli. Gdyby Tusk werbował do BOR poddanych pani Merkel może by ocalał? 🙂

  304. Kartka z podróży

    ” co ty chcesz od ośmiorniczek … świeżo wyłowione z morza (…) są pyszne. I zdrowe”.

    A podatnik, który to wszystko finansuje o razu czuje się zdrowszy. W myśl zasady: garda wasze, zdrowie nasze.

  305. Obwinianie nagrywających o to, że polscy politycy totalnie się skompromitowali, są hipokrytami, ludźmi bez kultury, knującymi, zdradliwymi, geszefciarskimi – uprawiającymi denną politykę, prowadzącymi (nota bene przesiąknięte chamstwem i obscenicznością) rozmowy, które, jak się okazuje, destabilizują państwo i są niezgodne z polską racją stanu – to kompletna paranoja.

  306. ”Apolitycznych i bezpartyjnych fachowców nam trzeba na gwałt….”
    proponujesz amnestię dla przestępców seksualnych? Ale bez pedofili przynajmniej.

  307. LA
    22 czerwca o godz. 17:07

    Słuchając naszego „ludu” na ulicy, nie dziwię sie jezykowi.
    Toż to krew z krwi, kość z kości, tegoż ludu…….
    Lepper stwierdzając „skończył sie Wersal”, nie wiedział że nigdy go nie było.
    On WYOBRAŻAŁ sobie że wybrańcy Narodu czymś się różnią od niego.
    Ten sam błąd popełnia wielu ludzi.
    Wyjść ze wsi można, ale żeby wieś wyszła z człowieka, pokoleń trzeba.
    Minęło dopiero pierwsze……

  308. Dobrze, ze jest jeszcze nowa liczaca sie twarz na politycznej arenie, chociaz z programem starym. To jest Janusz Korwi-Mikke. Tylko on potrafi wziac za morde caly ten polski rozgardiasz i uporzadkowac scene polityczna. Podobnie jak to zrobil Hitler w Niemczech w 1933 roku. Jesli Bismarck twierdzil, ze Polacy sami zniszcza wlasne panstwo i sie nie mylil, tak JKM metodami niemieckimi doprowadzi ta panstwo do porzadku. Ma za soba mlodych i swietokrzyzowcow z narodowej prawicy, czyli wszystko, co potrzebne dla zaprowadzenia porzadku w panstwie. A ze narodowcy wspolpracuja z ruchami nacjonalistycznymi innych krajow, przesladujacych Polakow za granica, kogo to obchodzi? Liczy sie idea i wiara w swietlana przyszlosc. Vorwärts, Janusz! Wpieriod!

  309. KzP: radzę oderwać się od partyjności w dyskusji

    Nigdy w życiu nie utożsamiałem się z żadną partią.

  310. @halen
    22 czerwca o godz. 16:02
    „…nie dla wszystkich jest jeszcze jasna rola Wprost jako nrzędzia jedynie … realizacji scenariusza pełnej destabilizacji naszej sceny politycznej z coraz bardziej praodobnymi przyspieszonymi wyborami … straty wizerunkowe, zewnętrzne, wyraźne osłabienie dość mocnej ostatnio miedzynarodowej pozycji naszego kraju…”

    Destabilizacja sceny politycznej to jedna rzecz. Moim zdaniem gorzej, bo Polska jako partner w międzynarodowych rozgrywkach straci całkowicie swoją tak brawurowo zdobyte przez Donalda Tuska, Radka Sikorskiego i paru zasłużonych polityków w Unii Europejskiej, pozycję. Nikt, ale to nikt nie będzie poważnie traktował polskich polityków – obojętnie, kto będzie rządził – przez następne długie lata. Nikt nie będzie Polski brał na serio, tak zresztą jak świat do tego przez stulecia był przyzwyczajony. Nie upadek rządu jest ceną bezmyślności dziennikarzy, lecz cofnięcie się Polski o dziesiątki lat. Tym wszystkim, którzy nic nie rozumieją, dobrze tak.

    Rejtanizm wolności słowa … Zmiotą was jeszcze szybciej.

    Man nadzieję, że następcy obecnego rządu, czyli pewnie Kaczyński, Macierewicz i Korwin-Mikke zamkną te wszystkie szemrane redakcje i powsadzają do więzienia tych, którzy nie potrafią odróżnić wolności słowa od zdrady własnego państwa.

    Wizerunkowe straty platformy są nie do odrobienia raczej, choć do obronienia jak widzę. To jednak wydaje się być teraz sprawa trzeciorzędna obecnie. I ani jezuici, którymi będziecie musieli zastąpić nasze skompromitowane służby, ani wasze skrajne dyletanctwo polityczne i kompetencyjne, nie pomogą w uzdrowieniu sytuacji czy państwa.

    Moim zdaniem sytuacja jest na długie lata zdestabilizowana.

    Gdyby tylko to dało nam wynik o jakim każdy z osobna sobie marzy, to dobrze by było ponieść takie koszta.

    Nie wiem, o czym każdy z osobna marzy. I nic mnie to nie obchodzi. Ale obchodzi mnie Polska i jej międzynarodowa pozycja. A ta już dzisiaj jest zaprzepaszczona, na długi, długi czas.

    Czytałam kiedyś, co na temat Polski i wschodniej Europy, ale też Rosji, mówił około roku 1918 Rudolf Steiner, nie tylko filozof i działacz społeczny ale także znawca Europy środkowej i wschodniej. Potrafił z historii i wydarzeń aktualnych antycypować przyszłość. Bardzo ciekawie wypowiadał się na temat Rosji sowieckiej tuż po rewolucji. Pytany jak długo to potrwa, powiedział, że tyle, co jedno życie ludzkie. Trwało 72 lata…

    O Polsce, która właśnie wtedy odzyskała niepodległość, a której rolę w Europie bardzo wysoko cenił i zawsze pozytywnie wyrażał się o polskiej myśli filozoficznej, powiedział coś, co mnie bardzo zaskoczyło: Polska, obojętnie ile razy odzyska wolność, za każdym razem ją straci.

    Tak, właśnie ją traci.

  311. Zalegam ci @mag z odpowiedzią na prośbę o bardziej uczuciową politykę.

    Być może na tym blogu (nie bywam raczej na innych) ktoś niedawno określił świat polityki jako domenę głównie uczuć. Byc może, to różni autorzy papierowej Polityki ostatnio używali tego w tekstach.

    Sugerowanie iż ja mam gestię do tego, traktuję podejrzliwie jako podpuchę:
    Czy @staruszek potwierdzi sugerowaną przez siebie swą skromność?

    Potwierdzam: wszelkie pochwały pod moim adresem przeksięgowuję na konta mych nauczycieli, osób mi życzliwych, osób wobec mnie wyrozumiałych i autorów przypadkowych i/lub świadomie wbranych.

    Ignacy Karpowicz uważa, że Matka Boska i szeptucha żyją w Polakach w symbiozie. A tylko pretensjonalni i głodni władzy demagodzy twierdzą, że ich kręgosłupem jest dyskurs pływający w logice dwuwartościowej.

    Gdy wieczorem wracam przez park i slyszę: Obywatelu!, to uciekam. To znakomita procedura rehabilitujące moje chromanie przestankowe.

    Mający kłopoty ze mną poprawiają na przystankowe i po mym pytaniu: Tramwajowym? cieszą się z mych żółtych papierów.

    https://www.youtube.com/watch?v=m9MLe4DDNWE

  312. Stasieku

    W takich sytuacjach, gdy się robi gorąco, gdy zaczyna „dymić” to zazwyczaj chłodnę i zimno patrzę. Wyciszają się we mnie emocje. I to jest dobre w życiu. Sprawdza się ten dystans nie tylko w polityce.

    Anarchizm, który mi się w duszy kołacze też pomaga, bo siłą rzeczy nie przywiązuję nadmiernej wagi do państwa. A tym samym nie widzę w tej aferze tragedii i powodów do rozpaczy, histerii.

    Na pewno cieszy mnie perspektywa zmiany. Ale to też jest psychicznie uwarunkowane, bo prostu lubię zmiany – czekam na zmiany. Uważam, że ludziom dobrze zmiany robią – to źródło twórczej kreatywności. Również w polityce.

    Tak więc z mojej perspektywy nie jest źle.

    Pozdrawiam

  313. ”Nie wiem co ty chcesz od ośmiorniczek.”
    Nic poza tym że ich nie lubię. ALE NIE POD WÓDKĘ Może być jakieś dobre białe wino wytrawne lub półwytrawne. Koniecznie południowe (włoskie, hiszpańskie lub portugalskie) ALE NIE WÓDKA!

  314. Z cyklu: genialne myśli wygłaszane w komentarzach na blogu Daniela Passenta:

    sprint: Dobrze, że jest jeszcze nowa licząca się twarz na politycznej arenie, chociaż z programem starym. To jest Janusz Korwi-Mikke.

  315. Rostowski o Tusku:
    „Jeden wielki plus tego odwołania będzie, że nie będę musiał tego palanta słuchać. A ty tego nie możesz powiedzieć – powiedział Rostowski do marszałek sejmu.”

  316. @Kartka z podróży
    22 czerwca o godz. 17:15

    „Na pewno cieszy mnie perspektywa zmiany. Ale to też jest psychicznie uwarunkowane, bo prostu lubię zmiany – czekam na zmiany.”

    „To wszystko z nudów, wysoki sądzie, to wszystko z nudów…”

    Widzę, Kartko, że ciągle Ci wesoło. Naprawdę nic nie rozumiesz?

  317. Jedyne ( badzmy dla siebie wyrozumiali bo nie bedziemy wtedy sie wychylac)
    czego nie rozumiem to – „mniej szampana wiecej prosecco” cz.j.t.
    Moze mi to ktos wyjasnic , o co chodzi z tymi bombelkami ?
    Bo ja taki ograniczony do … Papale (pr. di man.) jestem

  318. Wiesiek59

    Ale przecież w pierwszej połowie 90 lat odbudowywano pracowicie Korpus Służby Cywilnej. Kształcono ludzi, którzy mieli apolitycznym kośćcem państwa. Zresztą do tej pory KSAP istnieje.

    Potem w praktyce szlag tę ideę trafił.

  319. Z cyklu: tonący brzytwy się chwyta.

    Adam Szostkiewicz: Na dodatek nie wiemy, czy nagrania nie są zmanipulowane.

  320. @LA
    „Adam Szostkiewicz: Na dodatek nie wiemy, czy nagrania nie są zmanipulowane.”

    Denializm w stadium zaawansowanym.

  321. Therese Kosowski

    A czemu ma mi być smutno – czemu mam z powodu durni dołować?

    Therese, nie mówiąc już o tym, że uprzedzałem iż to się tak skończy. Również w naszych rozmowach blogowych.

    Pzdro

  322. Kazimierz Kik:
    -Dla mnie to jest szok. Oczywiście znam tylko tych kilka zdań i fragmentów, ale już z nich widać, że mamy do czynienia z czymś znacznie poważniejszym niż rozmowa Sienkiewicza z Belką. Tamto nagranie wskazywało na naruszenie zasad demokracji, to – na błędy polskiej polityki zagranicznej. I co gorsza, o błędach mówi minister spraw zagranicznych, czyli jej wykonawca. (…) Sikorski do tej pory był uważany za fundament i pomysłodawcę porozumienia polsko-amerykańskiego. Był też postrzegany jako jej główny realizator. A teraz zarzuca, że cała polityka wschodnia i polityka w związku ze Stanami Zjednoczonymi to pomysł Donalda Tuska. Tego nie rozumiem. To przecież Tusk współpracował z Niemcami, a Sikorski z Amerykanami. To było widać gołym okiem. A teraz wszystkim próbuje obciążać premiera.

  323. NELA z godziny 14:16
    Dziękuje
    POzdrowienia .

  324. Polityka zagraniczna Polski przeszła od dzisiaj w ręce byłego pospolitego przestępcy , red.Latkowskiego i jego mocodowców . Szantaż prywatnymi rozmowami jest najwstrętniejszy z wstrętnych. Mamy medialną operę mydlaną „Szambo III RP” w reżyserii Latkowskiego , produkcja Monika Oljenik, recenzje prof.Kik.
    Rzecz się dzieje w Polsce czyli nigdzie.

  325. Kartka z podróży
    22 czerwca o godz. 17:25

    Nie ma funduszy na nowe etaty, stanowiska dyrektorów obsadzane są przez p.o, bo to pozwala obejść procedury nominacyjne i kwestie kwalifikacji.
    Stołki dla swoich BMW były ważniejsze jako partyjne łupy, niz kompetencje ludzkie.
    Przecież wiesz o tym dobrze……

    Krewni i znajomi kacyków zawsze maja lepiej…..
    Te wszystkie taśmy prawdy ujawniają fakt, że od Ukrainy różnimy sie jedynie skalą nepotyzmu i interesowności, a nie istotą.
    Poszanowanie Prawa właściwie nie istnieje.
    PROCEDURY również, po raz kolejny zostały złamane.
    I to byc może przez zabezpieczających najważniejsze osoby w państwie.

  326. sprint 22-06-g.17:13)
    Doprawdy masz czarne poczucie humoru.

  327. Wojciech K.Borkowski
    22 czerwca o godz. 17:37

    Obwinianie Latkowskiego o to, że Sikorski szkodził Polsce, to dobry pomysł.

  328. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” Warschau Das polnische Nachrichtenmagazin „Wprost“ will am Montag erneut brisante Aufnahmen des Lauschangriffs auf polnische Politiker veröffentlichen. „Das polnisch-amerikanische Bündnis ist nichts wert. Totaler Bullshit“, soll Außenminister Radoslaw Sikorski dem ehemaligen Finanzminister Jacek Rostowski gesagt haben, wie polnische Medien am Sonntag aus einer Vorabveröffentlichung des Magazins zitierten. „Wir haben Konflikte mit den Deutschen, mit Russland, und wir tun so, als sei alles super, weil wir den Amerikanern einen Gefallen tun. Totale Verlierer.“” HB … ” – Przede wszystkim to jest ogromna satysfakcja dla Putina. – pozdrowienia dla p. Sikorskiej z Maskwy – Putin w tej chwili pokaże, że Polska błądziła, że Polska była instrumentem polityki amerykańskiej. Przecież to o to chodzi z tym „robieniem laski Amerykanom”. To chyba najbardziej wymowny fragment. Myślę, że Amerykanie nie mają złudzeń co do Sikorskiego. To jest bardzo dobra dyplomacja, mają rozeznanie, jeśli chodzi o ludzi. I dlatego myślę, że wiarygodność Sikorskiego jest w USA taka sobie. Dlatego Amerykanie raczej nie odczuwają rozczarowania i nie są zaskoczeni (…) Oczywiście. Wypowiedź Sikorskiego jest bulwersująca. Przede wszystkim ze względu na gesty, jakie ostatnio Amerykanie wykonali w kierunku Polski. Oczywiście to tylko gesty… Jednak myślę, że właśnie dlatego Amerykanom wypowiedź Sikorskiego jest na rękę i wykorzystają ją instrumentalnie. Obiecali Polsce coś, co jest kłopotliwe, i teraz mogą się poczuć z tych obietnic zwolnieni (…) Jest to jedna wielka pomyłka. Jeżeli do tego dodamy skutki polityki Tuska, o których mówi opozycja: służba zdrowia, szkolnictwo wyższe, wzrost nierówności, wzrost bezrobocia, to praktycznie Tusk nie powinien pojawiać się publicznie przez najbliższe 10 lat – W GW prof. Kazimierz Kik.

    http://cdn.static-economist.com/sites/default/files/imagecache/superhero/20140621_EUD000_473.jpg

  329. @Kartka z podróży
    22 czerwca o godz. 17:29

    „uprzedzałem iż to się tak skończy. Również w naszych rozmowach blogowych”

    Uprzedzałeś, że politycy będą podsłuchiwani i nagrywani? Wiedziałeś o tym? A może po prostu znasz rodaków i wiesz, że są zdolni do każdego świństwa?

  330. mag
    22 czerwca o godz. 16:45
    Właśnie tego się boję najbardziej , że zamiast logicznej i zdroworozsądkowej oceny ujawnionych rozmów zaczyna górować histeryczny niczym nie uzasadniony atak na PO.
    Jak by jacyś inni „patrioci” ujawnili prywatne rozmowy PiS, to by wielu się mocno zdziwiło co myślą i mówią prywatnie ludzie tej partii.
    Na prawdę się dziwię, że ludzie jakoś wyobrażają sobie te elity partyjne jako zdecydowanie lepszych i moralnych czyli taką elitę zgodnie z nazwą. Przecież to co można było uzyskać z mediów , a dotyczące wypowiedzi i działań tej „elity” powinno ludzi otrzeźwić . Powinni stwierdzić że oni to nie elita , anty elita. Wtedy te rewelacje taśmowe w ogóle by ich nie zdziwiły (ba mogły by zdziwić jedynie na korzyść). Bowiem jednak ci politycy nie mają w d. Polski i Polaków i wygłaszają bardzo rozsądne opinie. (ponieważ nie wiedzą że byli nagrywani opinie są nie polityczne)

  331. Wiesiek59

    Oczywiście, że o tym wiem. To nie jest zresztą kwestia jakiejś mojej przenikliwości, bo trzeba być ślepym i głuchym by tej patologii ogarniającej od lat kraj nie widzieć.

    Jest okazja by z tym zrobić porządek no ale obserwując dyskusję w mediach czy nawet na blogu jak na razie czarno to widzę.

    Pozdrawiam

  332. @Wojciech K.Borkowski
    22 czerwca o godz. 17:37

    Polityka zagraniczna Polski przeszła od dzisiaj w ręce byłego pospolitego przestępcy , red.Latkowskiego i jego mocodowców . Szantaż prywatnymi rozmowami jest najwstrętniejszy z wstrętnych. Mamy medialną operę mydlaną „Szambo III RP” w reżyserii Latkowskiego , produkcja Monika Oljenik, recenzje prof.Kik.
    Rzecz się dzieje w Polsce czyli nigdzie.

    Lepiej trudno to opisać.

  333. Ławrow o Sikorskim kilka dni(!) temu:
    Jego nazwisko było wymieniane w związku ze zbliżającymi się zmianami w Unii Europejskiej i NATO. …
    Zainteresuję się tym; zobaczymy, co odpowie

    No i zainteresował się chyba.

  334. stasieku,

    „jak żyć” na chwilę obecną. Nieśmiałe uwagi prowincjusza dla lemingów.

    Zdecydowanie nie podzielam opinii pewnego śmiecia dziennikarskiego, że całą aferą steruje biznesmen (zbyt duże ryzyko w stosunku do hipotetycznych korzyści).
    Gdy się zastosuje banalną (ale w tym przypadku pożyteczną) zasadę cui bono, to od razu widać, że Sternikowi zależy na korzyściach natychmiastowych.
    Musi się on czuć pewny swoich sił i mieć skuteczne wsparcie (nazwijmy to tak) logistyczne, w tym ochronę osobistą.

    Sam Tusk, który w swoim nieszczęściu wszedł w moją strefę ochronną, powiedział, że mamy do czynienia z zamachem stanu.
    Jako Premier musi ważyć słowa.
    Zamachu stanu może dokonać siła z tej samej półki co obalana władza.

    Pozytywne działania.

    Oprócz dymisji personalnych w rządzie (nie wiedziałem, że Sienkiewicz jest aż tak zdegenerowanym osobnikiem), rząd powinien wystąpić o zgodę na dalsze funkcjonowanie (votum zaufania) i rozpisać najpóźniej w listopadzie (razem z samorządowymi) wybory.

    Już teraz tzw. elity polityczne powinny dojść do porozumienia, że w wyborach do parlamentu
    wystartuje, najwyżej jedna czwarta obecnych posłów w każdym ugrupowaniu celem zachowania
    sprawności działania ciał parlamentarnych, a po połowie kadencji ustąpią wszyscy stażowi posłowie na rzecz dookoptowanych.
    Na podobnych zasadach powinna nastąpić rotacja wysokich urzędników w administracj centralnej i samorządowej szczebla wojewódzkiego.
    Takie ruchy powinny zapobiec możliwości szantażowania tych urzędników.

    Wydaje mi się, że w dalszej kolejności wskazane by było dokonanie zmian w konstytucji i przejście na system prezydencki. Z tym, że Polska jest krajem katolickim, a więc rozwichrzonym, zatem siła władzy prezydenta powinna oscylować między rozwiązaniem francuskim i amerykańskim.
    Dla zachowania stabilności rządów kadencja prezydenta powinna trwać 5 – 7 lat z możliwością jednej dodatkowej kadencji.
    Sądzę, że kadencyjność powinna zostać także wprowadzona w samorządach lokalnych (bo tworzą się kliki i rośnie korupcja).
    Z tego powodu powinno się zlikwidować na tym poziomie system partyjny.

    To tyle, napisane w bólu i zgrzytających zębach.

    Zasyłam
    ukłony

    P.s.

    Niestety, jako ryba usycham bez wody.

  335. „Scenariusz jest prosty: skompromitować i obalić.” – oj nie, ci panowie skompromitowali sie sami. W tym kraju nie ma już rządu, jest tylko rodzaj administracji państwem, dbającej wyłącznie o interesu kliki przyjaciół.

    Zwrócę tylko uwagę że Sienkiewicz z polecania Tuska zapewne, rozmawiał z Belką o tym jak wykorzystać pozycję Belki dającą możliwość manipulowania NBP oraz pozycję Tuska pozwalającą manipulować Ministerstwem Finansów, by w ramach umowy zapewnić sobie wpływ na wynik wyborów niepomyślny dla opozycji której panowie nie lubią. Nie była to rozmowa prywatna ( nawet gdyby była mogłaby być przestępstwem!) choćby i z tego powodu, ze obiad finansował NBP. Prezydent powinien umożliwić konstytucjonalistom sporządzenie opinii prawnej czy panowie łamali konstytucje czy nie. Reszta to nieistotne komentarze – pytanie czy Komorowski stanie na wysokości zadania?

    Jak sie dowiedzieliśmy z kolejnej taśmy Radosław Sikorski działa na szkodę państwa Polskiego, wbrew jego interesom, i to pomimo posiadania wiedzy że tak właśnie jest. Nie ciekawi Pana dlaczego to robi? Schizofrenia?

    Scenariusz powinien być – ujawnić, osądzić, uzdrowić. Pytanie czy Komorowski stanie na wysokości zadania czy tez utonie razem z Tuskiem i kolesiami.

  336. Therese Kosowsky

    Czy Ty naprawdę uważasz, że problem polega na tym iż nagrywano i ujawniono te rozmowy?

    Wczoraj czytałem wywiad w Deutsche Welle z Romanem Portackiem, prawnikiem i członkiem Niemieckiej Rady Prasowej, organizacji autokontroli mediów zajmującej się m. in. etyką dziennikarską

    „DW”:… Kiedy można w Niemczech śledzić i podsłuchiwać? Czy aktualny przypadek z Polski by to uzasadniał?

    Roman Portack: Mam wrażenie, że jak najbardziej. Chodzi o zainteresowanie opinii publicznej sprawami państwowymi najwyższej rangi. Opinia publiczna ma prawo to wiedzieć.”

    Pzdro

  337. Nie jestem ani dużym, ani małym misiem, więc jak się odseparować od tego syfu, no, jak?

  338. Therese Kosowski
    22 czerwca o godz. 17:50

    Mów za siebie: płacę podatki i nie jestem zdolny do każdego świństwa.

  339. Tusk skumał się z Seremetem żeby chronić d…ę Macierewicza = POPIS w działaniu.

  340. Ryba

    Dzięki za konstruktywną propozycję w tym morzy lamentów!!!

    Pzdro

  341. Ryba

    Korekta: oczywiście „w tym morzu lamentów”

    Pzdro

  342. ”Dzięki za konstruktywną propozycję w tym morzy lamentów!!!”
    To my zajeżdża cyrylicą. Albo grażdanką raczej.

  343. Indoor Prawdziwy

    Ciebie o taką czujność nie podejrzewałem … .
    Był tu taki, który cyrylice i grażdankę wszędzie widział. Ale znikł.

    Szkoda, z radością bym go tych szczerych wynurzeniach Sikorskiego poczytał

    Pzdro

  344. Jedna sprawa, której ludzie zdaje się nie rozumieją w kontekście całej afery.

    Po pierwsze – ujawnienie nagrań jest dobre gdyż uniemożliwia użycie ich jako szantażu.
    Po drugie – nawet gdyby wszystkie polskie media odmówiły publikacji, to taśmy po pierwsze mogły zostać użyte do szantażu, po drugie w dzisiejszym świecie posiadacz taśmy nie potrzebuje do opublikowania taśm pośrednika w postaci mediów – może je po prostu wrzucać do internetu.

    Konkluzja: to, że akurat Wprost opublikował taśmy nie ma znaczenia.

  345. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” Niesłusznie, bo „marnych” 10 miliardów z Banku Narodowego Polak nie rozpatruje w kategorii złodziejstwa, po prostu nie rozumie, że został okradziony, natomiast każdy powie: „Patrz pani, ku..a go mać, co te ch…e wyprawiają, to ja renty dostaję 1100 złotych, a te skur…y za o ośmiornicę 1400 płacą”.” …

    http://www.kontrowersje.net/kochani_rodacy_te_z_odzieje_te_zap_aci_y_1400_za_lornet_pod_meduz

  346. @KZP
    Jeszcze a propos słów Radka o sojuszu polsko-amerykańskim, to on raczej nie jest wrogiem tej idei, jest tylko sfrustrowany, że strona polska nie jest traktowana poważnie. Stąd te jego teksty, że dwie amerykańskie brygady w Polsce by go uszczęśliwiły.

  347. @ Therese Kosowski, 22 czerwca o godz. 17:15
    Polska jako partner w międzynarodowych rozgrywkach straci całkowicie swoją tak brawurowo zdobyte przez Donalda Tuska, Radka Sikorskiego i paru zasłużonych polityków w Unii Europejskiej, pozycję. Nikt, ale to nikt nie będzie poważnie traktował polskich polityków – obojętnie, kto będzie rządził – przez następne długie lata. Nikt nie będzie Polski brał na serio, tak zresztą jak świat do tego przez stulecia był przyzwyczajony. Nie upadek rządu jest ceną bezmyślności dziennikarzy, lecz cofnięcie się Polski o dziesiątki lat. Tym wszystkim, którzy nic nie rozumieją, dobrze tak.

    Gdyby ta „podsłuchowa afera” eksplodowała w innych, „normalniejszych” okolicznościach zewnętrznych, powiedziałbym to kasandryczenie jest szyte na wyrost. Niestety, kocioł, który obecnie podgrzewa Putin na Ukrainie, może w każdej chwili eksplodować, a skutki tej eksplozji będą nieprzewidywalne. I dosięgną Polski, jak dwa a dwa cztery. Wtedy może się okazać, że – jak piszesz – brawurowo zdobyta przez Donalda Tuska, Radka Sikorskiego i paru zasłużonych polityków w Unii Europejskiej, pozycja Polski nic nie znaczy. Równie brawurowo, bo z godziny na godzinę, Polska tę pozycję traci, a w obliczu realnego zagrożenia naszych granic – nie, nie inwazją wojsk rosyjskich – inwazją uchodźców ukraińskich, może zostać potraktowana wyłącznie jako pas transmisyjny dla pomocy humanitarnej. Ot, kraj przechodni z zachodu na wschód. Jak zwykle zresztą od ponad dwustu lat.

    Obojętne czy afera podsłuchowa spreparowana została przez rodzimych minerów, czy przez minerów zza granicy, jej sprawcy dopuścili się zdrady stanu. Abstrahując od „użytecznych idiotów” z naszej klasy, którzy plotą w knajpach po pijaku co im ślina język przyniesie.

  348. Ludzi i ich klasę, poznaje sie przy wódce i przy kartach……
    Przynajmniej z moich doświadczeń tak wynika.
    No więc poznalismy skrywane twarze kilku polityków.
    Począwszy od propaństwowców, skończywszy na małych kombinatorkach.

    Korwin Mikke to niezły brydżysta.
    Ktoś impasuje nasze figury.
    Mikke dotychczas był blotką, wypromowaną obecnie na biorącą…….
    Jakim będzie politykiem?

  349. @anumlik
    „Niestety, kocioł, który obecnie podgrzewa Putin na Ukrainie, może w każdej chwili eksplodować, a skutki tej eksplozji będą nieprzewidywalne. I dosięgną Polski, jak dwa a dwa cztery. Wtedy może się okazać, że – jak piszesz – brawurowo zdobyta przez Donalda Tuska, Radka Sikorskiego i paru zasłużonych polityków w Unii Europejskiej, pozycja Polski nic nie znaczy”

    Niestety jak dwa i dwa jest cztery powyższe wywody są bez znaczenia bo UE nie ma armii więc przed eksplozją ukraińskiego kotła nas nie obroni nawet gdyby Herr Tusk był unijnym Obersturmbannführerem.

  350. Po kilkudniowym odpoczynku na wsi wracam do polskiej rzeczywistosci i do bloga.
    Tekst Redaktora znakomity.
    Wiec przez pare lat jacys spece od nagran ,nieznanej prowieniencji zbierali sobie powolutku rozne nagrania , spokojnie czekali, zeby zastosowac zmasowany atak na rzad i prosze udalo sie. Redaktor Latkowski broniac demokracji przyciska do piersi laptopa jak dziecie, inna poczwara ze szmatlawca twierdzi, ze honor, uczciwosc i co tam jeszcze kazaly tym dziennikarzom opublikowac podsluchy, no bo jakby nie opublikowali to by bylo nieuczciwie.
    To jest chyba rzeczywiscie robota Moskwy. Nie oburzam sie na Putina, robi to, jak jego poprzednicy po mistrzowsku w interesie Rosji. Co jest przygnebiajace to, ze wsrod nas, Polakow, rodakow, sa sprzedajne kanalie, ktore wszystko sa w stanie zrobic dla pieniedzy, kariery itp.
    Tak bylo przed rozbiorami, kiedy to rozni Rzewuscy, Potoccy, Czartoryscy pedzili do Petersburga poskarzyc sie Katarzynie na to , ze Stanislaw August chce np. powiekszyc armie polska. A polskie arystokratki szly do lozka rosyjskich ambasadorow, broniac w ten sposob za przyzwoleniem szlachetnych malzonkow swe majatki przed kofiskata.
    Jakos dziwnie zbiega sie ten zmasowany atak, z niebywala nadprodukcja na blogu magistra prawa fidelia.
    Pamietacie, kiedy wchodzil na blog na poczatku byl arogancki, chamski, wyzywal od durniow, jolopow, zachowywal sie jak typowy zawadiaka z Wolomina. Ale widocznie dostal wskazowki co do zachowania z centrali(ja tez przyczynilem sie do ogladzenia tego osobnika) wiec potem sprobowal olsnic brzytwa Ochama. Kiedy i ten *intelektualny* popis nie wywarl wiekszego wrazenia , przeszedl do zmasowanego ataku, czyli nekania setkami wpisow na temat i nie na temat, byle tylko doprowadzic blog do paralizu.
    Ciekawe, ze te nieustanne wypady magistra maja taki typowy antyamerykanski smaczek, kiedy np. pisze, ze nasi robia wujowi Samowi laske. He, he zasmiewa sie soczyscie i potoczyscie nasz agent fidelio.
    Niestety niektorzy gadatliwie blogowicze daja sie wciagnac w jakas wymiane zdan z fideliem. Daja sie olsnic jego *wiedzy*prawniczej, kiedy ten powoluje sie na Konstytucje, profesora Biniende, KBW, ONZ i UPAUPA.
    Ludzie , nie dajcie sie wodzic za nos temu agentowi. Czy nie widzicie, ze to typ absolutnie pozbawiony skrupulow, rownie niemoralny jak Latkowki , Macierewicz i cala banda pisowska ?

  351. @Lewy
    „Ciekawe, ze te nieustanne wypady magistra maja taki typowy antyamerykanski smaczek, kiedy np. pisze, ze nasi robia wujowi Samowi laske.”

    Lewusek chyba jeszcze nie jest na bieżąco i nie wie, że tekst o robieniu laski Wujowi Samowi to cytat z ministra Radka Sikorskiego. Nie krzyw się, to język hołubionych przez Ciebie elit 🙂

  352. @Lewy
    A po drugie to nie martw się, agent fidelio przytuli i wybaczy, wszyscy rozumiemy traumę jaką przeżywa elektorat PO 🙂

  353. Redaktorze, kompromitacja służb bylaby wtedy, gdyby podsłuchano ich w ministerstwach lub innych gmachach państwowych albo w ich własnych domach. Uczęszczali do lubianych przez kręgi władzy i biznesu miejsc p u b l i c z n y c h, z poczucia wieloletniej bezkarności zachowywali się tam całkowicie swobodnie, to mają.

  354. @ fidelio, 22 czerwca o godz. 19:00
    Bądź łaskaw nie ustawiać sobie czyichś wypowiedzi pod kątem Twojego zabawnego (to nie zabawa) bon motu. Napisałem w dalszej części swego postu, cytuję w obliczu realnego zagrożenia naszych granic – nie, nie inwazją wojsk rosyjskich – inwazją uchodźców ukraińskich. Co tu ma do rzeczy armia Unii Europejskiej? A tego Obersturmbannführera Tuska to już mógłbyś sobie darować. Dowcip na miarę Radka Sikorskiego;-(

  355. @anumlik
    ” inwazją uchodźców ukraińskich”

    W tym nam pomoże UE? Nie sądzę, jakikolwiek ruch UE to jest mitręga biurokratyczna, będzie potrzebna szybka reakcja czyli raczej pomoc poszczególnych państw. Nasza pozycja w UE nie będzie tu miała żadnego znaczenia.

  356. @NELA

    Powtórka z ***http://www.rozrywka.waw.pl/node ?

    Szanowna singielko!
    Przed orgietką ćwicznie z permutacji:

    Groniec swej interpretacji nie wspiera wietrzeniem piersi, tak jak to czyni Aneta Todorczuk-Perchuć.

    A i instrument towarzyszacy raczej z czasów naszego okresu szczytowania popędu.

    Zastrzegam: bez ślubu!

    Katarzyna Groniec – Krzyżówka

    https://www.youtube.com/watch?v=s0IiyodViKQ

  357. wiesiek59
    22 czerwca o godz. 18:57
    Tak jak dotychczas kiepskim. To jest przykład anty polityka (bo tylko taki może jedna wypowiedzią wyciąć sobie prawe połowę wyborców chodzi o jego motto – kobiety nie nadają się do polityki , a wyłącznie do garów- to wystarczy

  358. Jak widzimy agent magister fidelio pracuje 24/24 i 7/7 bo reaguje natychmiast, dyzuruje bez przewy i reaguje natychmiast.
    Znow bedzie sie powolywal na konstytucje, Kubakuba albo cos tam, zeby olsnic swoja erudycja, za ktora kryje sie pusyka moralna.
    No ale skad agent ma wiedziec , co to jest uczciwosc, moralnosc, przeciez nie od szmatlawca Latkowskiego. Slepy nie nauczy slepego patrzec, gluchy gluchego, a szmatlawiec szmatlawca moralnosci.
    Jak znamzycie, yakie rzeczy sie nie zdarzaja.

  359. LA
    22 czerwca o godz. 15:16
    Właśnie twój własny komentarz pokazuje jaki z ciebie genialny obserwator i analityk. Nic dziwnego, że kartka myślał, że jesteś apologetą PiS.
    Ty nie zauważyłeś, że w obu podsłuchach politycy bardzo realnie obawiają się Przejęcia władzy prze PiS (Sienkiewicz pisze o ucieczce inwestorów itd), a Sikorski na dodatek cytuję
    ” Kaczyński się przyspawał do Macierewicza i teraz trzeba Macierewiczem ich obu na dno pociągnąć. To co jest w materiałach prokuratorskich, jest miażdżące. Można zrobić dwuletni cyrk. I niech oni się tłumaczą. Tam są straszne rzeczy. Wiem, bo byłem przy tym”

  360. Ja tam widzę tez pozytywna stronę opublikowania wynurzeń Radka „BlackBerry” Sikorskiego. Począwszy od telefonów „robił laskę” latami Amerykanom a oni tak naprawdę to maja nas za murzyna z plantacji bawełny. Co powiedział, powinno dać do myślenia politykom z USA, choć wątpię, bo niby komu?

    Jesteśmy jednym z nielicznych narodów, które „kochają Amerykę” a która nas permanentnie szczuje na Rosję wbrew naszym interesom i pcha w międzynarodowe awantury, że nawet rusofob Radek ma już tego dość. Myślę, że to nieco oczyści atmosferę i wcale nie musi odbić się negatywnie na relacjach z USA. Koniec z bajerem i picem. To źle?

  361. Ryba
    22 czerwca o godz. 18:00
    Ale tej wody nalano na tym blogu wiele. A króluje w tym nijaki fidelio.

  362. @Lewy
    „No ale skad agent ma wiedziec , co to jest uczciwosc, moralnosc, przeciez nie od szmatlawca Latkowskiego”

    Zbrodni katyńskiej nie było bo donieśli o niej hitlerowcy – usłyszymy niedługo od Lewego et consortes. Magistra uczciwości & moralności 🙂

  363. Generalnie jest takie powiedzenie, którego nie znają politycy – jak nie wiesz jak sie zachować, zachowaj sie przyzwoicie. Gdyby je znali, wyjaśnialiby obecnie czy i kto popełnił przestępstwa i patrzeliby w przyszłość z nadzieją, że taka wpadka pozwoli ulepszyć praworządność i demokrację w Polsce. Niestety nie moga tak postąpić, bo nie wiedzą _co jeszcze_ a zwłaszcza _kto_ nagrał. Sytuacja taka uniemożliwia im np. szukanie haków na taką osobę, przypięcie jej łatki terrorysty, złodzieja czy pedofila. Nic dziwnego że myśli i działania rządu koncentrują się wyłącznie wokół tej sprawy – z wielką szkodą dla Polski, bo gra taśmami będzie trwała, rok? dwa lata? 900 godzin nagrań!

    . Tymczasem rozwiązanie jest banalnie proste. Tusk podaje sie wraz z gabinetem do dyspozycji prezydenta. Prezydent zleca przygotowanie ekspertyzy prawnej dotyczącej rozmowy Belka-Sienkiewicz. Obaj panowie już nigdy nie będą piastowali stanowisk politycznych, wszakże konstytucjonaliści mogą ich oczyścić z zarzutów. Jeśli nie oczyszczą – czeka ich Trybunał Stanu. PO wyklucza ze swoich szeregów Tuska, Sienkiewicza i innych zamieszanych w aferę, zawieszając członkostwo do czasu wyjaśnienia sytuacji, tym co tam byli i przeklinali udziela upomnień i wysyła na 200 godzin przymusowych lekcji języka polskiego. Następuje rekonstrukcja rządu – bez wyborów do sejmu, który oczyszcza sie sam z ludzi co do których wystosowano uzasadnione podejrzenia o łamanie prawa – dokonywana przez partię oczyszczoną z oszustów i kombinatorów. Możliwe? Możliwe!
    W Polsce? nie…

  364. @NELA, @staruszek
    Pozostając w konwencji kabaretowej (cóż innego nam pozostało czytając „taśmy prawdy” z zatroskanego o dobro Najjaśniejszej tygodnika), serwuję Wam okolicznościowy wierszyk.

    Menuet

    Prolog od Gochowiaka
    Gdzie o Rubensie nie słyszano nawet
    (Obfitość boczków bunt by wskrzesić mogła)
    Miała Marianna dwa posępne biodra,
    Szczęki wysmukłe jak szkielecik wróbli

    Deszcz ją obmywa, odziewa ją pająk,
    Balową suknię uplata pomału,
    A czterej starcy uparcie zdążają
    Do niepochwytnych zarysów morału
    *)

    Gość pierwszy, co za rogiem zakupił bukiecik,
    Minę miał prosto z Marsa; pożar mogła wzniecić.
    Grzebieniem szylkretowym przygładził makówkę,
    A z rączek charme scałował. Rzucił: orzechówkę!

    Gość drugi wdzięk zostawił damie, sobie spleen.
    Nim usiadł, w szafkę zajrzał pytając: Gdzie gin?
    Spleen gasił bowiem tylko tym, co na jałowcu.
    Zuzanna czule: chlej L’Air du Temps, PeOwcu.

    Trzecia gościa, od progu wołając: klin klinem!
    Gąsiorek przytargała – z bzu pędzonym winem.
    Słowik słodko zakląskał, dziczki wonią ziały,
    A stolik przy serwantce lśnił przeczuciem chwały.

    Zuzannie z wolnej woli róść zaczęły pęta
    Oplatając jej nóżki, pętając rączęta.
    Sił ostatkiem, w kieliszki trunek nalewając,
    Szepnęła: kurki w zrazach, czy w buraczkach zając?
    —————————————
    *) Stanisław Grochowiak, „Zuzanna i starcy”

  365. Nemer
    22 czerwca o godz. 19:53
    Masz rację. Szkoda, że to z podsłuchu , ale to dobrze bo jak widać wielu Polaków już zauważyło jak wychodzimy na interesach z Ameryką . Ilość wpisów popierających Radka za to stwierdzenie jak zauważyłem ogromna , a to da politykom cos do przemyślenia.

  366. Niczego sobie nie trzeba wyobrażać, co by tu się działo, gdyby to, co powiedział Sikorski, powiedziała Fotyga.

  367. Głupota Bugaja który zabierając głos w sprawie podsłuchów pochwalił Niemców którzy zawiadomili nas o Katyniu w roku 1943 bije rekord Swiata !
    Tymczasem ZWZ/AK i wywiad USA wiedziały o Katyniu już w roku 1940 i to są niepodważalne fakty !
    Ale z względów politycznych wiadomości tych nie ujawniono !

  368. Nelu,
    dzięki serdeczne z link do noty wspomnieniowej o Kalamburze.
    Ja jakoś Kalamburu z Pałacykiem nie kojarzę. Natomiast z ul Kuźniczą, po prawej stronie patrząc w kierunku Uniwersytetu, vis a vis stołówki studenckiej (byłem jej stołownikiem ) i owszem. Byłem na przedstawieniu słynnych Szewców Witkacego w Kalamburze. Nie pomnę już czy był to rok 1964 czy początek 1965. Co to było za wydarzenie, i kulturalne i polityczne. Sztuka wielokrotnie była zdejmowana z afisza na skutek interwencji cenzury, zakazy to uchylano to ponawiano…. Pierepałki Kalambura z cenzurą były powszechnie komentowane z nieukrywaną sympatią i poparciem dla aktorów i teatru. Może stąd brały się te zakazy i ich uchylanie >….Mnie udało się trafić na – jesli nie ostatnie – to jedno z ostatnich przedstawień Szewców.
    Byli czasy, oj byli….

  369. Jakaś klątwa nade mną, ani chybi któraś wiedźma z Makbeta się przyplątała i nie pozwala mi zamieścić krótkiego wpisu…
    Staruszku – odpowiedzi nie będzie, bo ją wcina!!!

  370. Magistrze praw
    Twoje tezy dowód logiczny są do bani.
    Ujawnienie taśm świadczy, że albo nie miał służyć do szantażu, albo strona teoretycznie zainteresowana, nie uległa takiemu szantażowi. Bez względu na powody. To po pierwsze.
    Kładzie to całkowicie Twój punkt pierwszy, to po drugie.
    Publikacja anonimowa w sieci jest łatwa do utrącenia bo jej wiarygodność jest minimalna a manipulacja jaką nadal stosuje Wprost publikując fragmenty bez kontekstu mimo deklaracj zgoła odmiennych, sprowadziłaby tą wirygodność do zera.
    Konkluzja I : Wprost uwiarygadnia całość jako tako przynajmniej.
    II : jest narzėdziem taśmiarza. Skutecznym, bezwolnym i bezrozumnym.
    III: logika jest na pierwszym semestrze prawa i kończy się zaliczeniem.

  371. @Nemer
    „Myślę, że to nieco oczyści atmosferę i wcale nie musi odbić się negatywnie na relacjach z USA. Koniec z bajerem i picem. To źle?”

    Tak, jasne, bo stosunki polsko- amerykańskie kształtują się w sfrustrowanych słowach Sikorskiego rzuconych gdzieś na obiedzie. Rozmowa odbyła się w okolicach Świąt Bożego Narodzenia. Otóż kilka miesięcy później, ten sam Radek skamle i niemal żebrze o 2 brygady amerykańskie bo to go uszczęśliwi.

  372. No prosze, jak sprytnie powoluje sie na hitlerowcow fidelio i jeszcze dolacza emotik, zeby wzmocnic swoja gryzaca ironie.
    Rozumicie, wicie, powiada agent:skoro Niemcy doniesli na zbrodnie katynska, a byli niewiarydgodni,wiec zbrodni nie bylo – probuje ironizowac agent. Wprost i Latkowski sa *niewiarygodni*jak ci Niemcy. I taki sylogizm wywiodl nasz specjalista od brzytw.
    Ze zbrodnicze gledzenie przy wodce Sienkiewicza i Belki porownywalne ze zbrodnia katynska, zostalo ujawnione przez Niemcow z Wprostu, ktorzy sa niemoralni bo sa jak Niemcy, ma wedlug mnie dowiesc,ze zbrodniczego gledzenia nie bylo.
    No coz, zaplatal sie w tych parabolach, hiperbolach, metaforach czy cos tam nasz agent, jak we wlasnych sznurowkach.
    Fakt, ze adwokackie papugi stosuja takie *sprytne* chwyty erystyczne, ale agent fidelio powinien jeszcze troche nad swoim zawodowym warsztatem popracowac.

  373. ”Ja tam widzę tez pozytywna stronę opublikowania wynurzeń Radka „BlackBerry” Sikorskiego. ”
    Ja też widzę pewną pozytywną stronę publikacji – wyborcom należało pewna wiedza o wybieranych. Ale sprawa jest bardziej poważna – jest pewien aspekt wypowiedzi R. Sikorskiego który wcześniej czy później zostanie dostrzeżone przez media. Otóż z wypowiedzi wynika, że polska klasa polityczna (od Kwaśniewskiego począwszy przez D. Tuska do J. Kaczyńskiego włącznie pełną świadomością prowadzi niekorzystną z punktu widzenia Polski politykę zagraniczną. Zahacza to o zdradę stanu. Wynagrodzeniem dla polityków są stanowiska w organizacjach międzynarodowych, seria płatnych wykładów, staże w USA (Leszek Miller) itd.
    Powtarzam : pełną świadomością.
    Przykład: popatrzywszy na historię gospodarczą świata – zawsze najlepiej rozwijały się kraje/miasta leżące w kluczowym miejscu szlaków handlowych. A wtenczas Polska od lat robi wszystko by szlaki handlowe przebiegały – poza Polską. Najważniejszymi szlakami handlowymi tego stulecia będą szlaki tranzytu surowców. Co robi polska klasa polityczna – forsuje interes USA. Można by mnożyć.
    Praktycznie doszło do tego, że najbardziej antyrosyjskie a jednocześnie antyeuropejskie i w efekcie antypolskie ośrodki w USA rekami polskich polityków narzucają własny punkt widzenia i własne interesy w administracji USA i w NATO. I to od lat.
    Szkoda słów.

  374. Dla mnie to wiadomośc dnia !
    Rzad POlski wyraził zgodę ( wreszcie) na podpisanie Umowy Polsko- _Niemieckiej w sprawie pogłębienia i regulacji umożliwiającej odzyskanie ODRY dla żeglugi sródlądowej .
    Odra jako Unijny projekt korytarza transportowego .
    Starania trwały zbyt długo po Naszej Odrzańskiej stronie ( hamulcowi to Warszawa ),ale jest . Nie byłbym zdziwiony gdyby dobre uczynki w tej sprawie były udziałem premiera Brandenburgi z SPD ( pisał o nim Kartka ) który jest pełnomocnikiem Kanclerz A .Merkel w nowym rzadzie CDU /SPD , na rzecz współpracy gospodarczej Niemiec z Polską .

  375. halen
    22 czerwca o godz. 16:02

    Mój komentarz
    Halen, podzielam.
    Dla braci blogowej, Sikorski, Tusk, to państwo. Zmienią innych i ci inni też będą dla nich państwo.

    Reakcja dużej części braci dziennikarskiej jest adekwatna dla mentalności krajan (dziennikarze również są z nas) – bezładna, gnuśna, byle jaka, krzykliwa, synchronizująca się ze stadnymi wołaniami, spersonifikowana na nieprzyzwoicie konwersujących winowajcach, skoncentrowana na gotowości na natychmiastowe ich wykluczenie, szydząco-śmiechowa, bez symptomów, że chodzi o państwo, a nie o Sikorskiego, czy Tuska.
    Reakcja, powiem nieco na wyrost, ale mam takie wrażenie – reakcja stadna – nie chcemy, precz, już teraz. A po nich choćby dryf. Co za syf – wołają dziennikarze, a lud wtóruje.

    Jakby nikt z tych katonów w domu nie mówił – cholera, jakby nigdy ich usta nie skalały się bluźnierstwem, jakby ich słowa bohaterstwem, jakby uczyły ich dobre wróżki, jakby się nigdy nie ubabrały im nóżki, jakby w nich same dobre słowa, od Odry po Bug, do morza z Krakowa. Klną tylko wredni politycy, a my są onych wierni krytycy, fani porządku, zgrzebności i planu, my nie z tej partii, nie z tego klanu, to jakiś desant kosmicznych ludków osiadł na Polskę i robi z nas dudków.
    Pzdr, TJ

  376. absolwent
    22 czerwca o godz. 20:08
    A to nie wiedziałem, ze to eunuchowaty mędrek Bugaj podsunął taką myśl naszemu agentowi fideliowi z .Niemcami.

  377. Już zapomnieli tu na forum, jak PO potraktowała Cimoszewicza i jak to się skończyło.

  378. W sprawie nowych nagrań można powiedzieć tylko tyle, że p. Sikorski to nieuświadomiony głos polskiego społeczeństwa, które nie rozumie i nie hołduje polskiej racji stanu. Nie jestem politykiem, trochę czytam i podróżuję po świecie i nigdy nie przyszłoby mi do głowy, żeby tak nazwać potencjalny sojusz z Amerykanami. Wstyd mi za p. Sikorskiego ponieważ taką wypowiedzią obniża wartość suwerennej i niepodległej polskiej dyplomacji i polityki zagranicznej, którą stworzył w na przełomie roku 1989 oraz 1993 prof. Krzysztof Skubiszewski. Odsyłam tu do książki wydawnictwa PISM, w której to p. Profesor bezpośrednio odnosi się do polskiej racji stanu oraz stosunków bilateralnych z USA, krajami Unii Europejskiej oraz Rosją, Wspólnotą Niepodległych Państw oraz Ukrainą, Litwą, Łotwą i Estonią.
    Nie wiem, co jeszcze p. Radosław Sikorski robi w polskim (tj. w moim) Rządzie.

  379. Powiem szczerze, ze niekoniecznie martwi mnie rzekoma „kompromitacja faktu nagran”, ktora wydaje sie spedzac sen z oczu pana Passanta. Jezeli, popelnia sie konstytucyjne przestepstwo, jezeli wladza dziala nieetycznie to fakt mozliwosci bycia podsluchanym jest calkiem pozadanym mechanizmem zabezpieczajacym wartosci demokracji. Mysle, ze Snowden tez odegral swoaja pozytywna role, aczkolwiek on zlamal prawo gdyz nie jest dziennikarzem i podpisal umowe on zachowaniu tajemnicy. „Wprost” takiej umowy nie podpisal. Widze, ze jezeli chodzi o ochrone wartosci demokracji pan Passant oferuje konformizm ja wole dziennikarska wscibskosc.

    Lamenty pana Passanta o tym, ze to procesy demokratyczne powinny decydowac o losie skompromitowanych politykow wydaja sie rozmijac sie z rzeczywistoscia. Nie slyszalem,aby ktokolwiek nawolywal do linczu. kazde inne nawolywanie do ustopienia skompromitowanych politykow jest wlasnie procesem demokratycznym panie Passant. Demokratycznie wybrani politycy tak, ale poto aby dbac o interesy demokracj. W momencie gdy odwrotne jest prawdziwe ich mandat wygasa.

  380. @halen
    „Publikacja anonimowa w sieci jest łatwa do utrącenia bo jej wiarygodność”

    O wiarygodności nagrań świadczy ich JAKOŚĆ a nie źródło. Będziesz teraz dowodził wiarygodności Latkowskiego? No proszę Cię.
    Materiały bronią się same, to że opublikowało je Wprost tylko PRZESZKADZA. Umniejsza wręcz ich wiarygodność, na szczęście materiał broni się sam swoją jakością i nikt go nie kwestionuje.

    Także z logiki pała.

  381. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” Eben hat Polen Radosław Sikorski als EU-Chefdiplomaten nominiert, da bringt ihn ein Mitschnitt in Bedrängnis. Er soll das Verhältnis zu den USA „Bullshit” genannt haben (…) Es gab zunächst keine offizielle Bestätigung dafür, dass die zitierte Person Sikorski ist. Die Regierung werde sich dazu äußern, wenn der Mitschnitt vollständig veröffentlicht sei, sagte Regierungssprecherin Małgorzata Maria Kidawa-Błońska. Wprost teilte mit, der Mitschnitt werde am Montag oder Dienstag in Gänze veröffentlicht.
    Das Nachrichtenmagazin hatte bereits vergangene Woche mit dem Mitschnitt eines Telefonats zwischen Innenminister Bartłomiej Sienkiewicz und Zentralbankchef Marek Belka für Aufregung gesorgt. Die beiden sprachen der Aufnahme zufolge darüber, wie die Zentralbank der Regierungspartei den Sieg bei der Parlamentswahl im kommenden Jahr sichern könnte. Dies wäre ein Verstoß gegen die Neutralität und Unabhängigkeit der Zentralbank. Seitdem werden vorzeitige Neuwahlen erwogen. Am Samstag händigte WprostBeweismaterial an die Staatsanwaltschaft aus, wie der Anwalt des Magazins mitteilte ” … zeit.de

    ” David Kramer: Nie wyobrażam sobie, aby to miało poważny wpływ na nasze dwustronne stosunki. One są zbyt silne. Tak samo było po ujawnieniu kilka miesięcy temu rozmowy Victorii Nuland (zastępca sekretarza stanu USA – red.) z Geoffreyem Pyattem (amerykański ambasador w Kijowie – red.). Wtedy też padły obraźliwe epitety pod adresem Unii, ale to nie zmieniło stosunków USA i UE. Amerykańscy i europejscy politycy rozumieją, że słowa Sikorskiego zostały wypowiedziane w trakcie prywatnej rozmowy, nie były przeznaczone dla opinii publicznej (…) Nie sądzę, choć nie wiem, czy minister wyrażał je w rozmowach telefonicznych z innymi osobami i nie wiem, czy te osoby były na podsłuchu NSA. Ale jeśli tak było, to tym bardziej ujawnione nagranie nie wpłynie na polsko-amerykańskie relacje ” …

    http://ignacynowopolskiblog.salon24.pl/591838,zmienna-dynamika-konfliktu-rosyjsko-amerykanskiego

  382. TSitold!
    Polski Rząd w niedziele nie pracuje, w ogóle to mamy końcówkę długiego weekendu.

  383. Mój dopisek z godziny 20:16
    Warto wiedzieć ,że premierem Brandenburgi jest Dietmar Woidke urodzony w1961 roku w powiecie Forst n/Odrą .
    Z Naszej strony pełnomocnikiem jest pan Bartoszewski , dziarski pan ale dziadek , bez umocowań politycznych -źle .

  384. Niektórzy dziennikarze i nie tylko oni już zaczęli się zastanawiać jak Radek popsuł politykę z Ameryką, a tu link pokazuje, że nie
    http://www.rp.pl/artykul/1118331,1119878-Rozmowa-Sikorskiego-z-Rostowskim-bez-wplywu-na-stosunki-z-USA.html

  385. TSitold
    22 czerwca o godz. 20:23
    Nie znasz się na polityce. Nic dobrego nigdy politycznie nie wychodzi gdy politycy obcego kraju sa pewni że ten drugi ich uwielbia.
    Masz mój poprzedni wpis i co zaszkodziło stosunkom. Wręcz mamy tłumaczenie się że nas olali.

  386. @Tanaka 22 czerwca o godz. 16:06

    „Aha, a wszystko to razem nazywa się „Solidarnością” i „25 leciem wolności”. I oczywiście „wzorem dla narodów Europy i świata”.”

    Nie ma co sie denerwowac. Wszystko jest jak nalezalo oczekiwac. Nikt nie jest zaskoczony (poza Polska). Tylko w Polsce – jak to zwykle – wielkie larum i rozgoraczkowane dyskusje. Polska juz na trwale przyjela role najwiekszego Amusement Park w Europie. 🙂 🙂 🙂

  387. Władza pozdrawia językiem elit:
    „”Ch.j tam z tą Polską wschodnią, nie?” – minister skarbu Włodzimierz Karpiński”

  388. @NELA

    Nieproszony, bez znajomości szczegółów twego środowiska klienckiego zalecam ci to co komu innemu zalecałem niedawno.

    Zawsze zapisz komentarz – przed próbą publikacji – jako zwykły tekst w formacie UTF-8. Przykladowo Microsoft Word po takim zleceniu prosi o wybranie kodowania i trzeba listę formatów długo przewijać do końca.

    Być może <serwer (czyli usługodawca) bloga e-Polityki robi nam wbrew. Zamknij sesję pracy komputera i otwórz – u mnie Uruchom ponownie.

    Po załadowaniu się co trzeba (u mnie 10 minut) raczej nie ma kłopotów ze skopiowaniem trści pliku do okna treści komentarza i nie ma kaprysów z niewłaściwym CAPTCHA.

    Mnie to pomaga, bo u mnie letko zdechło pół wieku temu, a jam dłubek.

    Powodzenia.

  389. Waldemar

    Ciesze się, że jest w końcu zgoda rzadu na podpisanie umowy dotyczącej spławnosci Odry. Rodzili tę zgodę w bólach 10 lat.

    Podsyłam Ci omówienie raportu NIK na temat inwestycji wodnych na rzekach opublikowane w kwietniu.

    http://www.euroinfrastructure.eu/infrastruktura/nik-polska-zegluga-jest-marginalizowana/

    Pzdro

  390. Magistrze praw
    O czem Ty do mnie razmawiasz?
    Co w tym jest jakością? Jaka jest siła pogaduch bazarowych a jaka publikacji tabloidowej, chociażby? Jaki jest związek rzekomej samoobrony materiałów ze skutkami jakie niosą?

  391. Okazuje się, że minister Sikorski, mówiąc o „murzyńskości” Polaków, miał na myśli ruch literacki i polityczny z lat 30-tych ubiegłego wieku, który miał na celu afirmację historii i cywilizacji czarnego człowieka wobec dewaluującej te wartości cywilizacji zachodniej.

    Tak wynika z umieszczonego przez ministra na swojej stronie facebookowej linku, w którym możemy przeczytać m.in.:

    Négritude – ruch literacki i polityczny, zapoczątkowany w 1930 roku w Paryżu w odpowiedzi na rozwój francuskiego kolonializmu i rasizmu. Jego twórcami byli Léopold Sédar Senghor – poeta, przyszły prezydent Senegalu, Aimé Césaire – poeta, późniejszy czołowy polityk martynikański oraz Léon Damas z Gujany Francuskiej. (…) Celem ruchu była afirmacja historii i cywilizacji czarnego człowieka wobec dewaluującej te wartości cywilizacji zachodniej; ochrona dziedzictwa kulturalnego czarnej ludności zachodnich kolonii, a także czarnoskórych imigrantów i ich potomków w krajach zachodnich. Jednocześnie ruch odrzucał wytwory związane z asymilacją kultur, dążąc do podkreślenia i gloryfikacji pierwotnych wartości murzyńskich.”

  392. Dzięki Tj, ale nie mam chwilowo miejsca i tym bardziej czasu, na merytoryczną dyskusję, do której przyzwyczaiły nas blogi ePolityki, w różnych ciężarach gatunkowych. Sam chyba widzisz….
    Tereso
    Podzielam i rozumiem wzburzenie, ale w temacie porzædków jakie kaczybowie majæ zrobić z prasą, idziesz co najjmniej o jeden most za daleko.
    3

  393. @halen
    ” jakością?”

    Odmówiłeś wiarygodności potencjalnej anonimowej publikacji nagrań. Tłumaczę zatem jak krowie na rowie, że wiarygodność opublikowanych nagrań nie wynika z tego, że opublikował je Wprost, wręcz przeciwnie reputacja Latkowskiego osłabia wiarygodność tej publikacji.
    Wiarygodność taśm wynika z immanentnych cech samych nagrań, które nie budzą wątpliwości jeśli chodzi o ich autentyczność. Zatem bez znaczenia jest czy opublikowałby je Wprost czy jakaś polska odmiana Wikileaks. Pobudka, to już XXI wiek, nie potrzebujemy papierowych pośredników żeby coś elektronicznie opublikować! Dlatego rola Wprost jest trzeciorzędna.
    Prościej już tego wytłumaczyć nie potrafię.

  394. @halen
    W faszystowskiej Ameryce, gdzie demokracji ani śladu, sądy nie uwzgledniają informacji zdobytych drogą nielegalną. Jeżeli policja wie tą drogą cos na temat przestępcy, to będzie się starać zdobyć informacje drogą legalną, tak zeby była przyjęta przez sąd.
    No tak ale takie cuda nie dzieja sie w demokracji tylko u tych amerykanskich faszystów.
    Więc agent fidelio z tej niewiedzy dał ci pałę z logiki.
    Wprawdzie agent zgadza sie, ze Wprost ..Umniejsza wręcz ich wiarygodność, na szczęście materiał broni się sam swoją jakością i nikt go nie kwestionuje.
    No cóż jakość nagrywanych prywatnych rozmów broni sie , więc są wiarygodne.
    fakt, ze Sienkiewicz powiedzial .Ch..,Dupa i kamieni kupa.To sie broni wiarygodnością.
    I to cieszy fidelia i Putina, ze ci polscy politycy tak sie kompromituja, bo brzydko mówią. Bo w Moskwie, to żadnych takich mięsistych bladzi sie nie mówi. Tam to taka kulltura, że mimo tysięcy kilometrów podsluchowych taśm, zadne brzydkie słowo nie zostało nagrane. Fakt.

  395. „….logika jest na pierwszym semestrze prawa i kończy się zaliczeniem.
    Tak zaniżone zostały wymogi prawidłowego rozumowania wobec przyszłych „kauzyperdów” ?…..
    Za „moich” czasów wykładano ją przez oba semestry I roku, były „regularne” ćwiczenia i trzeba było zdawać egzamin. Sam tego „doświadczyłem” 16 czerwca 1961 r.

  396. @Kartka z podróży 22 czerwca o godz. 11:26

    „Przecież jest już jasne, że Sikorski nie reprezentuje ( w głębi serca) interesów USA w umęczonej. Trudno o lepszy dowód niż ta pogawędka. Ja przyjąłem to z ulgą.”

    ???

    Oczywiscie, ze Sikorski reprezentowal interesy USA w Polsce i to nawet (nad)gorliwie. To bylo napisane w jego ‚job description’ i za to byl placony. To, ze w glebi serca zdawal sobie sprawe, ze wiecej szkodzi niz pomaga nie zmienia faktu iz w plaszczyznie czynow sluzyl USA wiernie. Teraz beztrosko ‚chlapnal’ i bedzie odsuniety na bok.

    Podsluch Sikorskiego wpisuje sie w ten sam narratyw co poprzednie podsluchy. Tj. wwdlug zasady ‚Wiemy jak jest naprawde ale lody trzeba krecic i zyc dalej jak sie da’.

    Kto jest tym zdziwiony, jest albo naiwny albo glupi, albo jedno i drugie.

    Jedyny problem dla klasy rzadzacej jest w tym, ze to sie ujawnilo w tak spektakularny sposob. Oczywiscie nie ma to wielkich konsekwencji dla polityki globalnej bo Polska o niczym nie decyduje. Jest tylko blamaz dyplomatyczny ktory bedzie musial byc odpowiednio zaadresowany wedlug schematu „duzo sie musi zmienic azeby wsztstko pozostalo tak samo”.

  397. LA

    Dziekuję za wyjaśnienie co Sikorski rozumie przez „murzyńskość” bo mnie to intrygowało od rana.

    Tym niemniej dalej nie rozumiem co to znaczy „polska murzyńskość” w stosunku do USA. Nie potrafię tego jakoś powiązać z ruchem Negritude

    Ale znalazłem film o Negritude. Ładna muzyka.

    http://www.youtube.com/watch?v=dl5pelsf7NY

    Pzdro

  398. @Lewy
    „W faszystowskiej Ameryce, gdzie demokracji ani śladu, sądy nie uwzgledniają informacji zdobytych drogą nielegalną.”

    Za rok w Polsce nielegalny podsłuch nie będzie mógł być dowodem w sprawie karnej, jesteśmy coraz bliżej faszystowskiej Ameryki.

  399. Alez ten fidelio to kulturalny agent; Nigdy brzydkie slowo nie wyszlo z jego delikatnych usteczek; On jak uslyszy takie slowo na *ch* albo na *k*, albo na *p* albo na *d*, albo na *f* to sie robi czerwony jak buraczek. Dlatego rozumiemy jego oburzenie na Platforme

  400. @Lex
    „Za „moich” czasów wykładano ją przez oba semestry I roku, były „regularne” ćwiczenia i trzeba było zdawać egzamin. Sam tego „doświadczyłem” 16 czerwca 1961 r.”

    No cóż, nic się nie zmieniło po 40 latach.

  401. Ha, niedlugo podsluch bedzie w Polsce nielegalny i bedziemy blizej faszystowskiej Ameryki
    -Czy ten agent fidelio nie moglby sie lepiej kamuflowac ? Przeciez jako agent to niedolega. Sam sie chwali !Nie moglby jak Konrad Wallenrod udawac, ze lubi faszystowskich Amerykanow, a potem im noz w plecy. Tak robia skuteczni agenci , a nie te wolominskie gamonie.

  402. @Lewy
    „Ha, niedlugo podsluch bedzie w Polsce nielegalny”

    „nielegalny podsłuch nie będzie mógł być dowodem w sprawie karnej”

    Znajdź 10 szczegółów, którymi różnią się powyższe zdania.

  403. Equinox

    Przyznaję Ci rację, że to chlapnięcie Sikorskiego niewiele zmieni ale mnie jest po ludzku przyjemnie, że minister prywatnie jest podobnego zdania jak ja.

    Nigdy nie ukrywałem, że mam krytyczny stosunek do polityki zagranicznej polskiej prawicy opartej na sojuszu strategicznym z USA przeciwko Rosji paskudzącym nasze stosunki z partnerami z UE w tym szczególnie z sąsiadami Niemcami.

    Oczywiście zasadnym jest pytanie czemu tę awanturniczą i bezsensowną polityke prowadził wbrew sobie.
    No ale to już jest jego sprawa.

    Tym niemniej miło było przeczytać, że Sikorski i Rostowski na tej kolacji zakrapianej akurat widzieli to tak jak ja.

    Pozdrawiam

  404. Magistrze praw
    Jeszcze raz pytam. O czem ty do mnie rozmawiasz? Zagadujesz sedno, immamentnie.

  405. @TJ 22 czerwca o godz. 20:20
    „A po nich choćby dryf. Co za syf – wołają dziennikarze, a lud wtóruje.”
    A to jest już manipulacja. Nieuczciwa manipulacja. Mam napisać, że podła? Mam napisać, że profesjonalnie kurewska, jak przystało na zawodowego agenta w pracy?

    Jakim prawem @TJ wkłada mi w usta nigdy nie wypowiedziane słowa?
    Aby łatwiej było je dyskredytować? Metoda straw man?

    Z tego, że komentarz blogowy nie zawiera wyczerpującego planu postępowania w celu reformy syfiastej klasy politycznej w ciągu najbliższych 50 lat nie wynika, że jestem debilem, który syf chce zastąpić dryfem. Pomijając już fakt, że czasami stanięcie w dryf jest najlepszym rozwiązaniem.

    Przyszło do głowy @TJ że problematyczne to by było wołanie o natychmiastowe zastąpienie Curie-Skłodowskiej lepiej wykfalifikowaną osobą? Błyskawiczne zastąpienie byle laboranta, jakiegoś Joe Schmo przez lepszego pracownika jest całkiem wykonalne.
    @TJ jest przekonany, że aktualne elity rządowe są poziomem bliższe raczej Skłodowskiej aniżeli Joe Schmo?

    Że ęzyk tego komentarza plugawy? Knajacki, jak to się ostatnio mówi? Zwolennicy syfu są ostatnimi, którym wolno teraz kręcić nosem.

    ********************************************************

    „Jakby nikt z tych katonów w domu nie mówił – cholera”
    To oni tam cholerowali? Musiałem się przesłyszeć.

    „jakby nigdy ich usta nie skalały się bluźnierstwem, jakby ich słowa bohaterstwem”
    Znowu podłe rozumowanie godne funkcjonariusza esbecji na etacie rządowej hasbary.

    Nie mówimy tutaj o imieninach u cioci syfu tylko o rozmowach za które syf wystawił rachunki polskiemu podatnikowi. Dotarło?
    A ja w pracy nie używam przeleństw. Czego jak widzę nie można powiedzieć o @TJ gdyż jemu się to w głowie nie mieści.

    „jakby uczyły ich dobre wróżki, jakby się nigdy nie ubabrały im nóżki”
    To teraz nauczyciel polskiego ze szkoły @TJ jest winny jego plugawemu językowi? A może nauczyciel matematyki? W jakiej oborze @TJ pobierał „nauki”, że ma takie doświadczenia? Moi nauczyciele nie przeklinali. Moi księża nie przeklinali. Moi instruktorzy z harcerstwa nie przeklinali.
    Klęli puszczeni samopas koledzy na podwórku, pijaczki na ławeczce pod blokiem, kibole pod stadionem i dzieci chłopa na wsi, na wakacjach.

    Współcześnie większość mężczyzn na ulicy, niektóre dziewczyny, wielbieni przez media zaprzyjaźnione z panem reżyserem pisarze i pisarki. Objawienia wolnej Polski.

    „jakby w nich same dobre słowa, od Odry po Bug, do morza z Krakowa. Klną tylko wredni politycy, a my są onych wierni krytycy, fani porządku, zgrzebności i planu, my nie z tej partii, nie z tego klanu, to jakiś desant kosmicznych ludków osiadł na Polskę i robi z nas dudków.”
    Mów za siebie. Ja w pracy nigdy nie klnę. A w życiu prywatnym tak rzadko, że nie pamiętam kiedy ostatni raz. Czytanie blogowych wpisów red. red. Szostkiewicza, Paradowskiej czy prof. Hartmana wywołuje oczywiście normalne uczucia wstrętu i bycia uderzonym śmierdzącą manipulatorkim kłamstwem ścierką w twarz, ale jak tylko człowiek stamtąd wyjdzie, to nie rzucam mięsem. Zresztą kto z kim przestaje. Blogi „Polityki” , po obu stronach, raczej zachęcają do przeklinania. Inaczej musiałbym zacząć pić, bo na trzeźwo to tego się nie da strawić.

  406. @KZP
    „Przyznaję Ci rację, że to chlapnięcie Sikorskiego niewiele zmieni ale mnie jest po ludzku przyjemnie, że minister prywatnie jest podobnego zdania jak ja.”

    Ech to jest pewnie ten sentymentalizm, o którym później mówi Rostowski 🙂

  407. wykwalifikowaną

  408. @halen
    Trudno, no to pat, nie dogadamy się.

  409. Agencie fidelio, niedlugo w Polsce nielegalny podsluch bedzie nielegalny, jako dowod w sprawie karnej,czyli pleonazm, a ty cwiczony na papuge starasz sie pokazac swoja klase.
    Powiedz fidelku, czy ty z twoja prawnicza precyzja i brzytwami Ochama, tylko tyle masz do powiedzenia.
    A moze jednak cos bys powiedzial na temat wiarygodnosci nagran, ktore swoja wiarygodnoscia swiadcza o tym, ze rozmowa Sienkiewicza z Belka rowna sie zbrodni katynskiej. Moglbys rozwinac te ciekawa hipoteze, a nie dawal mi zagadek, typu znajdz cos tam…

  410. Lex
    Prawdopodobnie jest tak nadal, a to o czym pisałem tyczyło administracji. Taki mój sprawdzian dla magistra praw a`la vice minister najbardziej prawego rządu wszech czasów, Kempy Beatki. Nie pomnę, jak z domu

  411. Jeszcze jedno, fidelio; Dlaczego nie wzmocniles swojej wypowiedzi emotikem? Przeciez to najlepsze w twoich wypowiedziach. To takie ludzkie.

  412. @Lewy
    ” nielegalny podsluch bedzie nielegalny, jako dowod w sprawie karnej,czyli pleonazm”

    „nielegalny podsłuch nie będzie mógł być dowodem w sprawie karnej”

    Znajdź 10 szczegółów, którymi różnią się powyższe zdania.

  413. @Lewy 22 czerwca o godz. 21:00
    „W faszystowskiej Ameryce, gdzie demokracji ani śladu, sądy nie uwzgledniają informacji zdobytych drogą nielegalną. Jeżeli policja wie tą drogą cos na temat przestępcy, to będzie się starać zdobyć informacje drogą legalną, tak zeby była przyjęta przez sąd. No tak ale takie cuda nie dzieja sie w demokracji tylko u tych amerykanskich faszystów.”

    No cóż, nie wypada zrobić nic innego jak tylko potwierdzić. I zauważyć, że taki stan rzeczy prościutko prowadzi do więzienia w bazie Guantanamo a raczej do niemożliwości jego zamknięcia. Bo co zrobić z więźniami? Wypuścić? Terrorystów? A nie wypuszczać to osądzić i skazać ich za terrorystyczne winy. Osądzić? Jak i gdzie? Bo jak wszyscy wiemy nie jest to możliwe przed amerykańskim sądem. Z powodów tak ładnie opisanych przez @Lewego. Fruit of the poisonous tree…

  414. Kartka z Podróży,
    oczywiście to, że minister Sikorski odsyłał do definicji „murzyńskości” jako ruchu literackiego (z lat 30-tych ubiegłego wieku!) jest kolejnym przejawem jego cynizmu.
    Jego głupia uwaga była naturalnie uwagą rasistowską, (wedle której właściwa natura Murzynów powiązana jest z ich zacofaniem i niewolniczością). Cóż, to taki subtelny sposób rozumowania Oxfordczyka, człowieka, którego cechuje wielka kultura języka i błyskotliwość w wyrażaniu swoich myśli.

  415. fidelio
    22 czerwca o godz. 21:35
    A ja bede sie upieral precezyjno papuga, zebys mi powiedzial na czym polega katynska zbrodnia Sienkiewicza i Belki ? Moze byc z emotikiem, bedzie smieszniej .

  416. Fidelio

    To nie jest sentymentalizm. Ja po chrześcijańskiu do ministra Sikorskiego podchodzę.

    Od wielu miesięcy pisałem na tym blogu o polityce Sikorskiego: „Bracie błądzisz – twoja polityka jest do bani”

    No a dziś pochylam się nad nim i czytam: „Moja polityka jest do bani”

    To co mam zrobić? Cieszę się, że brat dokonał rachunku sumienia i zrozumiał iż błądził.

    „Powiadam wam: Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia.”

    Pozdrawiam

  417. @Feliks Stychowski 22 czerwca o godz. 17:44

    „Amerykanie nie mają złudzeń co do Sikorskiego. To jest bardzo dobra dyplomacja, mają rozeznanie, jeśli chodzi o ludzi. I dlatego myślę, że wiarygodność Sikorskiego jest w USA taka sobie. Dlatego Amerykanie raczej nie odczuwają rozczarowania i nie są zaskoczeni (…) Oczywiście. Wypowiedź Sikorskiego jest bulwersująca. Przede wszystkim ze względu na gesty, jakie ostatnio Amerykanie wykonali w kierunku Polski. Oczywiście to tylko gesty… Jednak myślę, że właśnie dlatego Amerykanom wypowiedź Sikorskiego jest na rękę i wykorzystają ją instrumentalnie. Obiecali Polsce coś, co jest kłopotliwe, i teraz mogą się poczuć z tych obietnic zwolnieni”

    Trafna analize. Dodam tylko, ze oczywiscie USA zrobi jak im bedzie w danej chwili pasowalo biorac pod uwage aspekty globalne a nie tylko relacje z Polska. Tymniemniej Sikorski podarowal im jokera i w tej chwil moga zagrac nie tylko jak chca lecz rowniez nie ponoszac zadnych konsekwencji dyplomatycznych swojej decyzji. Np. moga sie dogadac z Rosja za plecami Tuska i Sikorskiego, jak to juz uprzednio robili, eliminujac Osla Trojanskiego z jakichkolwiek dyskusji.

  418. Przysiegam, fidelio, ze nie bede uzywal brzydkich slow, kiedy uslysze twoje rewelacje na temat tej katynskiej zbrodni, zeby nie zgorszyc twoich delikatnych uszkow.

  419. Giertych nie ma wątpliwości co do odpowiedzialności dziennikarzy Wprost
    http://www.tvn24.pl/giertych-cala-redakcja-wprost-powinna-stanac-przed-prokuratorem,442157,s.html
    Trochę się rozpędził z tą Rosją, ale stracha naczelnemu napędził

  420. LA

    Nie wiem czy cynizm czy raczej głupota.

    Pzdro

  421. @KZP
    „To co mam zrobić? Cieszę się, że brat dokonał rachunku sumienia i zrozumiał iż błądził.”

    Zrozumiał, że błądzi i dlatego kilka miesięcy później skamle o dwie amerykańskie brygady co go uszczęśliwi? Gdzie tu logika?

  422. Wydawało się ,że dotychczas walczono z zajadłością i determinacją wielką z „pożytecznymi idiotami” głoszącymi różniaste teorie o zamachach smoleńskich i innych bezeceństwach. Dziś wiem ,że „pożyteczni” walczą z „pożytecznymi” obie partie w tej samej kategorii idiotów. A taśmy tylko to potwierdzają. Co dalej z Państwem doprowadzonym do absolutnego negliżu. Zaorać klasę polityczną? I co dalej? Nie wiem, nie wiem !!!

  423. @maciek
    „Giertych nie ma wątpliwości co do odpowiedzialności dziennikarzy Wprost
    Przecież mamy kodeks karny, który mówi w art. 267 p. 4., że osoba, która ujawnia informację uzyskaną z podsłuchów, popełnia przestępstwo.”

    Pisałem o tym na blogu, ale @halen mnie wyśmiał.

  424. maciek.g
    22 czerwca o godz. 21:54
    Na prawde myslisz, ze sie z ta Rosja troche rozpedzil ? Jest to oczywiscie przypuszczenie, ale mocno uzasadnione zaszloscia: Rosjanie byli i dalej sa mistrzami w destabilizowaniu naszego kraju. To sie zaczelo w XVIII wieku idlaczego mialoby sie skonczyc. W koncu Putin jest z dobrej KGBowskiej szkoly.
    Nasz blogowy magister prawa moglby sporo na ten temat powiedziec, ale on ma inne zadania.

  425. Czy tak ma wyglądać tak oczekiwana IV Rzeczpospolita – która będzie duetem egzotycznym agentów i mediów będących własnością agentów ?
    Polskie piekło nie ma granic ani praw regulujących podłe metody walki politycznej.
    Media pełne są naturszczyków , którzy przyswoili sobie gangsterskie metody likwidacji przeciwników politycznych. Polska wersja makiawelizmu wasali poltycznych.

  426. @Lewy
    „Nasz blogowy magister prawa moglby sporo na ten temat powiedziec, ale on ma inne zadania.”

    Putin przegrał, ale nagrał, co Lewusku :-)? Tak to powtarzaliście w kółko, że wykrakaliście 🙂

  427. Hej fidelio, co z toba ? Chcialem sie czegos od ciebie dowiedziec, a ty nagle o skomlacym Sikorskimi o jakiejs logice ?
    Ja to z takimi agentami lubie sabie pogadac, a ty jakbys o mnie zapomnial ?

  428. Fidelio

    Bo szef mu kazał. Takie mają ludzie rozterki.

    Pzdro

  429. zza kałuży
    22 czerwca o godz. 21:24
    @TJ 22 czerwca o godz. 20:20
    „A po nich choćby dryf. Co za syf – wołają dziennikarze, a lud wtóruje.”
    A to jest już manipulacja. Nieuczciwa manipulacja. Mam napisać, że podła? Mam napisać, że profesjonalnie kurewska, jak przystało na zawodowego agenta w pracy?

    Mój komentarz
    Zza kałuży, pełny spontan, łącznie z przyporządkowaniem do TJ-a „profesjonalnej kurewskości „, co można potraktować jako błyskotliwy ozdobnik retoryczny. Dalej jest już standardowo, mała insynuacyjka, co prawda wyrażona w formie niedokonanej (mam napisać?), ze znakiem zapytania, ale jest i swoją wagę ma stosowną do emocjonalnego napięcia, jakie było udziałem Twoim przy lekturze mojego knajackiego komentarza.

    Napiszę, co miałem na myśli. A mianowicie zza kałuży potrafi skląć kogoś równie dobrze jak stajenni z PO.
    Zza kałuży, nie czuję się obrażony.
    Pzdr, TJ

  430. „Dopóki przestępcy nie zostaną ujawnieni i schwytani, dopóty należy wspierać wysiłki państwa w tym kierunku.” pisze Passant. Moze sie w tym gubie, ale nie zabardzo rozumiem kim jest „panstwo” w tym nawolywaniu.
    Rowniez, tak bardzo jak bardzo wspieram Passanta nawolywanie do ostroznosci w imie zasady „nie winny dopuki nie udowondiono winy (w sadzie), tak samo nie moge zrozumiec jak szybko przyjmuje on teze konspiracji politycznej, bez posiadania cienia dowodow…
    Demokracje medialna „w której rządzą mikrofon i media, a w nich ci, którzy najgłośniej krzyczą” juz mamy. A ci co krzycza njglosniej bronia tego rzadu. Stad jedyny sposob aby spoleczenstwo rozumialo kogo poslalo do Warszawy jest… podsluch. Smutne, ale jak widac niezbedne.

  431. No w koncu odezwales sie, ale nie na temat. Co ten Putin nagral i co przegral ? ITo cos mielismy wykrakac ? Ty to nie tylko spec od brzytw , ale jakas Pytia. Mowisz jezykiem tak tajemniczym. I ty rzeczywiscie otarles sie o logike ?
    Na szczescie ubogaciles swoj wpis dwoma emotikami. To rzeczywiscie twoja tajna bron te emotiki. Trzymaj sie tego, a nie utoniesz.

  432. @KZP
    „Bo szef mu kazał. Takie mają ludzie rozterki.”

    Nie formułował tego oficjalnym tonem urzędnika, który robi coś bo go szef zmusza. Wręcz kapało z niego gorliwością i żarliwością. I jeszcze ten emocjonalny dodatek, że on wtedy będzie szczęśliwy. To było żałosne.

  433. @Kartka z podróży 22 czerwca o godz. 21:17

    „Przyznaję Ci rację, że to chlapnięcie Sikorskiego niewiele zmieni ale mnie jest po ludzku przyjemnie, że minister prywatnie jest podobnego zdania jak ja.”

    Twoja logika mnie powala. Wielu rozsadnych ludzi widzialo od dawna w Sikorskim bufona i nic wiecej. Teraz mamy to potwierdzone na pismie i w nagraniu. Ty jednak twierdzisz, ze facet Cie milo zaskoczyl.

    Piszes;
    „Oczywiście zasadnym jest pytanie czemu tę awanturniczą i bezsensowną polityke prowadził wbrew sobie. No ale to już jest jego sprawa.”

    Jego sprawa? Czy przypadkiem ten bufon nie byl zaprzysiezonym ministrem w rzadzie RP? Robil jedno a na prawde wierzyl w co innego? Gdyby nie fakt, ze to sie zdarzylo w kraju tak groteskowym jak Polska, podpadalo by to pod zarzut swiadomej zdrady stanu. Oczywiscie nie ma powodu aby sadzic, ze zostanie to potraktowane serio bo panstwo polskie istnieje tylko teoretycznie jak nam kolega Sikorskiego bez ceregieli objawil.

  434. Państwo to Oni

    Czyli pluskwa w demokracji a sprawa polska.

    Jedni tańczą nad „trupem Platformy”. Drudzy martwią się, że Polska jako państwo rosnące w siłę i wzmacniające pozycję w regionie na aferze traci. Ale to już było, nie raz w historii. A w dobie elektronicznej wymiany tzw. myśli – dla tej wymiany nie ciągnie mnie do bloga – nie dziwi, że państwo chce sobie myślami się poprzerzucać między sobą i z ludową tłuszczą. Ze wszystkimi atrybutami potocznej i blogowej mowy.

    Ogórki są sezonowe, a ja mam ochotę na pomidory. Oczywiście, kto idzie do knajpy, musi się liczyć z pluskwami nie tylko w zupie. Marek Belka chyba jest najbardziej niepocieszony, że to poszedł. Ale może choć trochę opinia publiczna podszkoli się z rynków obligacji oraz zawiłości i priorytetów polityki zagranicznej. Wybory odbędą się w normalnym terminie i PiS nie przejmie władzy. Ile razy trup Platformy z martwych wstanie – tego nie zliczę. Tylko spokój, Panie i Panowie!

  435. @Lewy
    „No w koncu odezwales sie, ale nie na temat. Co ten Putin nagral i co przegral ?”

    Już tłumaczę, bo Ty po powrocie z jakichś wyjazdów zawsze powoli wskakujesz na jakieś wyższe obroty intelektualne. Powtarzaliście z Sylwią jak mantrę na tym blogu jak to Putin przegrywa, każde jakieś doniesienie na jego temat tak kwitowaliście – no, znowu przegrał! No więc okazuje się, że nie tyle przegrał, co nagrał (być może) naszych absztyfikantów rządowych. W tym sensie wykrakaliście.

  436. Mag 22 czerwiec 16:45

    Mag, jakiej sitwy ja bronie?,…Nie pisz mi tez „Wy nigdy w zyciu”,.. ja patrze na polska rzeczywistosc z dystansu emigranta.
    Napisalem Ci kiedys, ze nie popieram zadnej partii politycznej w Polsce, nie przecze jednak ze blizej mi do PIS niz PO, a to tylko dlatego ze nie daliscie PIS szansy (2 lata to jest nic) na przeprowadzenie tego co chcieli zrobic i nie zapominaj o jednym, ze byli rzadem mniejszosciowym, a to nie jest latwe.
    Koalicjanci maja wymagania, nie zawsze tez wiadomo kto jest kto, bo komuchy przeciez nie wyparowaly, caly czas sa i maja sie dobrze.

    Dla porownania podam Ci podobna sytuacje, w kraju gdzie mieszkam poprzedni rzad byl mniejszosciowy, opozycja ciagle straszyla spoleczenstwo liderem partii konserwatywnej, ciagle w parlamencie byly problemy, targi, niczego nie mozna bylo zalatwic, jedni zganiali na drugich, potrzebne bylo dogadywanie sie. Doszlo do nowych wyborow, spoleczenstwo zaryzykowalo poparlo lidera partii konserwatywnej, zdobyli wiekszosc w parlamencie i teraz robia to co wczesniej zapowiedzieli. A cala reszta to roboty, oczywiscie trzeba wladzy patrzyc na rece, ale taka jest istota demokracji.

    Mag, partia ktora popierasz/popieralas, rzad-nierzad zyja ponad prawem, wyglada na to ze macie w kraju rownych i rowniejszych, prokuratura, sady, policja sa na uslugi rzadzacych, prowadza i nie prowadza sledztwo, tak jak to jest w interesie partii i rzadzacych, tak samo z podsluchami,…sa legalne i w majestacie prawa gdy nam sluza, te drugie nielegalne, bo nas obnazaja z tego kim jestesmy i co robimy.

    maciek g. 22 czerwca o godz. 17:51
    znajdziesz w odpowiedzi dla Mag rowniez cos dla siebie, chociaz dyskusji z toba nie ma zadnej, nie lubie ludzi ktorzy przkrecaja to co mowie/pisze, nie mowic nawet przepraszam, ale coz sie dziwic, przyklad chamstwa jest brany z gory.
    Proponuje ci zobaczyc w slowniku jezyka polskiego definicje „nie lubie” i „nienawisc”.

  437. Czy Wy w ogóle przeczytaliście link, który Wam podrzuciłem? Czy też klepiecie swoje bez względu na fakty. Ja wiem, że nie lubicie tego rządu i dlatego – jak PiSowi – wszystko Wam się kojarzy, jak go z tego stanowiska usunąć.
    Ale dwa fakty są niepodważalne:
    1. To była rozmowa prywatna, i nikomu nic do tego, co tam było mówione. Trzeba było nie podsłuchiwać.
    2. W tych rozmowach nic nie było wstrząsającego.
    A najlepszy był jeden z blogerów u mnie, który napisał, że Tuska należy postawić przed Trybunałem Stanu. Czy jest na sali lekarz?

  438. KzP,
    cynizm i głupota w jednym
    (co zresztą napisałem w swoim komentarzu).

    Pozdrawiam

  439. @Lewy
    Od rana oglądam chyba wszystko na temat afery podsłuchowej.
    Pod wieczór zbilansowałem głosy – wychodzi mi, że większość jest przeciwna wersji służb zagranicznych, które zwykle kojarzą się z ‘ruskimi’.
    Niektórzy tę wersję wręcz ośmieszają. Mówią, że to banalny zabieg, ot tak kupuje się aparacik, umieszcza gdzieś chytrze i ‘mamy ich!’
    Wątek ryzyka, czas akcji, wielość miejsc objętych podsłuchem – wszak wiemy na razie o dwóch restauracjach – to wszystko miał zrobić jakiś patriota, który nie mógł patrzyć na gnicie Polski, rządzonej przez Tuska.
    Na razie obstaję przy swoim a insynuację Giertycha, że Latkowski ma czarną dziurę w życiorysie, kiedy uciekł przed wymiarem sprawiedliwości do Rosji na kilka lat, usłyszałem po raz pierwszy i traktuję jako ‘giertychówkę’.
    Teraz mi się przypomniało, że T. Rydzyk też ma dziury.
    Ściskam
    PS
    Odpuść po chrześcijańsku winy ‘fidelio’, te przekomarzania tracą wdzięk po tylu tygodniach.

  440. Przepraszam.
    Kiedyś napisałem.
    „Jak MSZ pełniła Pani Fotyga , myślałem że już kogoś gorszego na to stanowisko znaleźć niemożna. Myliłem się, znalazł się gorszy , Radosław Sikorski.”
    Przepraszam , byłem w błędzie. Okazuje się że Radek tylko mówił głupoty a myślał dobrze.
    Teraz stawiam go o centymetr przed Fotygą. Tamta pani tylko mówiła głupoty i nic nie myślała.
    „Sikorski tylko szefa się bał” dziękuję Kartce Z Podróży za podpowiedź.
    Pozdrawiam.

  441. fidelio
    22 czerwca o godz. 22:17
    Zasosuje twoj chwyt i zapytam: Gdzie to ja i kiedy pisalem, ze Putin przegral ? Ja moze pisalem, ze chcialbym zeby przegral w tlamszeniu Ukrainy ale zebym ja uwazal, ze ten bezwzgledny i skuteczny polityk przegral ? No, no. Ty taki mlody z pamieicia slonia i takie rzeczy wciskasz staremu Lewemu.
    No ale my gadu, gadu, a wciaz stoi otwarty problem katynskiej zbrodni Sienkiewicza i Belki. Przepraszam, ze jestem taki czepliwy, ale mnie ta hipoteza na prawde fascynuje

  442. M
    22 czerwca o godz. 19:19

    kompromitacja ABW miala miejsce, gdyz sama przyznala, ze lokal za kazdym razem byl sprawdzany, co potwierdzil rowniez wlasciciel „Sowa i Przyjaciele”

  443. @Lewy
    „Zasosuje twoj chwyt i zapytam: Gdzie to ja i kiedy pisalem, ze Putin przegral ?”

    Nie pisałeś? Sylwia pisała na pewno.

  444. @Lewy
    „problem katynskiej zbrodni Sienkiewicza i Belki.”

    Pierwsze słyszę.

  445. stasieku
    22 czerwca o godz. 22:23
    Witaj przyjacielu.
    Trudno mi odpuscic, bo takie wyszczekane prawicowe zuchy zwiekszaja u mnie poziom adrenaliny.
    Ale na razie odpuszczam bo ide spac.
    Co do *ruskich* to oczywiscie taka sobie hipoteza. Jak wiesz, nie jestem dogmatykiem i raczej staram sie nie traktowac moich hipotez jako pewnikow. Jakos tak mi sie wydaje, ze Rosjanie to potrafia i ze oni, szczegolnie po naszych *interwencjach*na Ukranie nie zrezygnowali z Polszy jako bliskiej zagranicy. Ja to rozumiem. Gdybym byl Rosjaninem to bym awet pochwalal.
    Ale moze rzeczywiscie zrobil to jakis polski sanator-patriota, ktory zniesmaczony POPISOwskim klinczem postanowil zatrzasc ta polityczna gnijaca scena. Ale jak widze pysk Latkowskiego, to jakos wierzyc mi sie nie chce w te szlachetne intencje.
    Dobra noc

  446. fidelio
    22 czerwca o godz. 22:30
    No dobra, nie chcesz podjac zaczeteho watku; to ci odpuszcam. Jakbys chcial zrozumiec o co cie prosilem, to poczytaj sobie wlasne wpisy do kilku godzin wstecz. Ale nie musisz, bo wiem ze i tak niczego wiecej od ciebie nie wyciagne.
    Hej, a moze ty grasz glupa ?
    I czemu bez emotikow ? Ha ?

  447. Jak zwykle w swoich sądach Torlin jest niezawodny i rozbrajający:

    1. To była rozmowa prywatna, i nikomu nic do tego, co tam było mówione. Trzeba było nie podsłuchiwać.
    2. W tych rozmowach nic nie było wstrząsającego.

    Ad1. Joanna Solska („Polityka”): Nie da się zaprzeczyć kilku faktom. Obaj panowie jedzą, piją i przeklinają w rozmowie, której celem nie jest załatwienie prywatnych spraw któregoś z nich(…) To jest rozmowa o sprawach najważniejszych. Nawet nie o samej gospodarce, ale o Polsce. O przyszłości kraju. To jest rozmowa polityczna.
    Poza tym, skoro to było spotkanie prywatne, to dlaczego ci dżentelmeni nie zapłacili za tę kolację z własnej kieszeni?

    Ad2. Jeśli w tych rozmowach nie było nic wstrząsającego, to dlaczego poruszyła ona w posadach całe polskie państwo (oraz społeczeństwo) i najprawdopodobniej spowoduje dymisję kilku ministrów, a być może nawet wysadzi z siodła cały obecny rząd?

  448. Equinox

    Ale podzielam Twoją ocenę Sikorskiego. Niejednokrotnie pisałem – również na blogu -, że to bufon, hipokryta, karierowicz zdolny do wszystkiego.

    Tym niemniej to jego wyznanie, które dziś przeczytałem o tym, że polityka zagraniczna którą prowadzi w imieniu Tuska jest do bani i że to efekt „murzyńskiej” mentalnosci krajan pozwoliło mi zobaczyć w nim rys człowieczeństwa – jakieś takie rozdarcie wewnętrzne.
    Wiesz, teraz nie piszę akurat o polityce tylko sprawach czysto ludzkich. Czasem bywamy świadkami takich nieoczekiwanych, szczerych wyznań, załamań, przewartościowań no i wtedy trzeba się nad człowiekiem pochylić.

    To co piszę nie ma nic wspólnego z moją oceną Sikorskiego jako polityka – ona jest zdecydowanie negatywna. I mam nadzieję, że on przestanie się polityką parać.

    To tylko czysto czysto ludzkie odczucie po tym wyznaniu ministra.

    Pozdrawiam

  449. @Torlin
    „1. To była rozmowa prywatna, i nikomu nic do tego, co tam było mówione. Trzeba było nie podsłuchiwać.”

    Rozmowa przy służbowym obiedzie na służbowe tematy rozmową prywatną? Czy jest na sali lekarz?

  450. @Lewy
    „No dobra, nie chcesz podjac zaczeteho watku; to ci odpuszcam. Jakbys chcial zrozumiec o co cie prosilem, to poczytaj sobie wlasne wpisy do kilku godzin wstecz. Ale nie musisz, bo wiem ze i tak niczego wiecej od ciebie nie wyciagne.
    Hej, a moze ty grasz glupa ?
    I czemu bez emotikow ? Ha ?”

    Pisałem o zbrodni katyńskiej, a nie o zbrodni katyńskiej Sienkiewicza i Belki, taka subtelna różnica.

  451. KzP: „Jego wyznanie, że polityka zagraniczna którą prowadzi w imieniu Tuska jest do bani i że to efekt „murzyńskiej” mentalności krajan, pozwoliło mi zobaczyć w nim rys człowieczeństwa – jakieś takie rozdarcie wewnętrzne.”

    Nie, Wojtku. To nie jest żadne „wewnętrzne rozdarcie”. To jest koniunkturalizm, serwilizm, obłuda, dwójmyślenie, cynizm, zakłamanie, konformizm…
    Wewnętrznie rozdarty to mógł być Hłasko, a nie cwani politycy bez krzty wstydu i honoru.

  452. Kartka,
    Teraz rozumiem! Takie hobby – studiowanie psychologii psychopatow. 🙂
    Czy nie zastanawiales sie nad kariera duchownego? Z duzym zrozumieniem wczuwal bys sie w motywacje grzesznych dusz i dawal rozgrzeszenia bez ferowania zbytniej pokuty. Taki sw. Augustyn z Ciebie. 🙂

  453. Reakcja Szostkiewicza jest przewidywalna – wlasnie dostal przeciez od kolegow w rzadzie jakis medal…

    Trudno ukryc satysfakcje gdy to wszystko – wolajac na puszczy – pisalo sie od lat na tym blogu.
    To jest PO.

    Teraz bedzie kolejne expose Tuska…a nazajutrz przyjdzie czas na asmy z Donaldem.
    Bedzie albo stan wojenny by bronic zdobyczy albo wybory.

    I tak powinno byc – bo polskiej demokracji nie szkodzi jawnosc i wiedza o wybrancach narodu ale pic, manipulacja i cynizm elit.

    Sprawdzac, stawiac na bacznosc, bezwzglenie rozliczac i wymagac.
    To jest DEMO-kracja.
    A media zamiast obrona kolegow powinny sie zabrac za ujawnianie prawdy – to jest ich rola.

  454. LA

    Znów się będziemy kłócić o Sikorskiego jak kiedyś o Leni Riefenstahl.

    Ty jesteś bardzo pryncypialny w ocenach.

    Ja natomiast lubię pogrzebać w człowieku, jak cebulkę go poodwijać z osłonek, poszukać w nim czegoś ciekawego, ludzkiego. Rozplątywać wewnętrzne powikłania. Lubię odkrywać postacie w upadku – to jest dramaturgicznie mocne.

    I niech już tak zostanie dla dobra dyskusji. Możemy się przecież w opisach tych sytuacji pięknie różnić.

    Pzdro

  455. Muszę przyznać, że Sikorski mnie zaskoczył. Wiedziałem, że coś palnie, bo zawsze miał niewyparzony język, ale nigdy bym nie przypuszczał, że uderzy prosto w sojusz polsko-amerykański, który sam od lat pracowicie buduje, dumnie dzierżąc w dłoni smartfon Blackberry. To czyim on jest w takim razie agentem? 😉

    Co do „murzyńskości”, to oglądając fetę z okazji wizyty Obamy, nie mogłem się oprzeć skojarzeniom z opowieściami o murzyńskiej wiosce, do której biali przybysze przywieźli kolorowe paciorki, tudzież o kulcie cargo na wyspach Pacyfiku. Z tą różnicą, że tym razem to przybysz miał ciemną skórę, a plemię było białe. Jeszcze dziś rano usłyszałem w radiu jakiegoś dziennikarza, a może polityka (nie wiem, niestety, do kogo należał ten głos), który z emfazą przekonywał, że wizyta Obamy była jednym z najwspanialszych momentów w całym 25-leciu, bo nigdy jeszcze żaden amerykański prezydent nie mówił tak pięknie o Polsce i jej historii.

    Murzyńskość, d*pa i kamieni kupa.

  456. Kontrwywiad nawalil,a kutas ktory nagral rozwala Polske ,a dziennikarze sie ciesza,z czego sie ciesza ?Zazwyczaj idioci ciesza sie ze swoich dowcipow.

  457. Equinox

    Duchownego?

    Daj spokój, ja się nie mieszczę w żadnym kościele. Znaczy duchowo się nie mieszczę. Moja duchowość ma charakter wolny, mgławicowy, ona nie znosi jakichkolwiek ograniczeń.

    Pzdro

  458. max
    22 czerwca o godz. 22:20
    Czytam cię od dawna i z twych wpisów widać że jesteś fanem PiS , a nie znosisz PO i nienawidzisz Tuska.
    Z tego tez powodu nie jesteś w stanie obiektywnie oceniać (co tyczy wszystkich zauroczonych)
    PiS dochodzi do władzy okłamując wyborców (gospodarka liberalna to katastrofa dla Polski , a 3×15 pokazuje jak wyciągnąć pieniądze z kieszeni Polaków, Religi projekt na zdrowie to katastrofa dla pacjentów , sojusz z SO wykluczony bo to partia którą założyło SB, Z Lepperem żadnych układów nie będzie itd). Po wyborach wszytko to okazuje się „picem na wodę” , Kupuje skonfliktowaną z Tuskiem Gilowską na premiera (bo nie może sobie dać rady z obsadą ministerstwa finansów ) Kupuje Religę by mu prowadził ministerstwo zdrowia. Wsadza Leppera na ministra , bo trzeba Lecha przeforsować na prezydenta itd. Po wygraniu wyborów nie jest w stanie zbudować koalicji (z PO poszło o MSWiA) Pawlak po raz pierwszy zrezygnował z koalicji. LPR i SO nie chciały współpracować z PiS bez umowy koalicyjnej i na nic zdały sie kombinacje Kaczyńskiego, i musiał wreszcie z nimi podpisać układ bo bez nich nie miał szans wejść w posiadanie MSWiA w którym były dokumenty SB (a liczył że one pomogą mu zniszczyć PO jedyną partię zaradzającą drogę do pełni władzy). Umowę zrobiono PiS MSWiA uzyskał i od razu rozpoczął walkę na teczki (którą nazwał lustracją) i ujawniał selektywnie kompromitujące materiału o czołowych politykach PO . Byli SB my jakoś kiepsko pomagali i PO uzyskał (nie wiadomo skąd) materiały na PiS i zaczął się cyrk który zniszczył prawie wszystkie dotychczasowe autorytety i ośmieszył lustrację. Oprócz tej walki na teczki PiS potworzył nową policję polityczną nazwaną dla niepoznaki służbą do walki z korupcją i rozpoczął w świetle reflektorów i kamer mediów aresztowania polityków z opozycji. Jak poszło możesz sobie sprawdzić , ale żadna praktycznie akcja nie zakończyła się sukcesem a parę skończyło się katastrofą (przykładowo śmierć Blidy, zlikwidowanie przeszczepów serca). Na dokładkę P. Ziobro zrobiony ministrem Sprawiedliwości zaczął psuć na potęgę resort (areszty wydobywcze , aplikacje adwokackie itd) i wykorzystywać go do polityki szefa. Ponieważ koalicjanci zwani przystawkami zaczęli poważnie przeszkadzać zaczął starać się rozbić SO przeciągając posłów tej parti do PiS , i niszczyć Giertycha . SO wycięło mu numer podsłuchowy i przeciąganie wyszło na jaw. Kaczyński postanawia zagrać Va bank i licząc na wysoką swą wygraną zgadza się na rozpisanie wyborów. Jak widać miał złe rozeznanie sytuacji (prawdopodobnie nie docenił internetu przez który skrzyknęli się młodzi ludzie którym ten cyrk przestał się podobać.
    Wybory przegrał więc na własne życzenie. Sam sobie skrócił kadencję do 2 lat. A później zobacz jak walczył przy pomocy brata prezydenta by odzyskać władzę. (nawet o krzesło była wojna). W rezultacie w zapale by skontrować sukces Tuska w Smoleńsku zmontował swą polityczną wyprawę na którą ściągną każdą ważną personę jaką mu się udało. Pech chciał, że pogoda w dniu była zła i potwierdziło się, że w Smoleńsku warunków do lądowania nie ma. Kaczyńskiemu jednak bardzo zależało by wylądować. Usłużny generał wybroniony z problemów za katastrofę w Mirosławcu (i błyskawicznie awansowany) jak widać chciał się wykazać i skończyło się katastrofą. Czy J. Kaczyński po tej tragedii dał sobie spokój z polityka (przecież w jakimś stopniu przyczynił się do śmierci brata). Nie jak mogłeś zobaczyć wykorzystał tę tragedię do walki politycznej. I ty takiego super moralnego gościa popierasz?

  459. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … Jak w dyplomacji powinno się rozwiązać taki problem?
    Zapewne najlepiej w rozmowie Sikorskiego z ambasadorem USA w Warszawie. Nie możemy pozwolić, aby ta sprawa urosła do większych rozmiarów, bo Ameryka i Polska mają wspólnie do rozwiązania zbyt ważne rzeczy. Ale w tej sprawie Sikorski niekoniecznie powinien pierwszy wykazać inicjatywę. Przecież nie spodziewał się, że jego słowa zostaną upublicznione.
    —rozmawiał Jędrzej Bielecki
    David Kramer jest dyrektorem Freedom House, czołowego instytutu analitycznego w Waszyngtonie. Były zastępca sekretarza stanu USA ”

    http://anna-news.info/node/17453

  460. @rem
    „To czyim on jest w takim razie agentem?”

    Syndrom wykorzystanego kochanka. On myślał, że to będzie poważny związek, a jak zrobił dobrze Wujkowi Samowi to usłyszał, że może odejść. Stąd frustracja i chęć przerzucenia odpowiedzialności. Najlepiej oczywiście na społeczeństwo co jest niskie, podłe i dość parszywe. Taki to jest angielski gentleman z niego.

  461. Ambasador USA zareagował na twitterze w duchu Polacy – nic się nie stało:-)
    https://twitter.com/galopujacymajor/status/480822374204735489/photo/1

  462. Maciek.B z Godziny 23:15 ;
    Brawo , napisałeś świetny i prawdziwy post o PiS -sie .
    Dla mnie tam u nich sam Lucyfer dobierał ludzi o skrzywionych osobowościach , z łatwościa wymienię ze 100 ich ludzi i zapytam czy chciałbyś z takim factem pójść z plecakim w gory ,gdzie powinienieś liczyć na lojalne partnerstwo .
    Skąd znam tą setke ,a no przez lata ze studia telewizyjnego i radiowego ,wystarczy i…. z rezultatów ich roboty w latach 2005-2007 .
    POzdrawiam

  463. Don Pedro z Krainy Deszczowców
    21 czerwca o godz. 22:05

    Widzę, że Twój tekst przeszedł niezauważony. A szkoda. Wszyscy się zajęli plotami panów przy kielichu, kompromitujących się wulgaryzmami, dających obraz tego, kim są naprawdę, a to co żywotne dla narodu i Polski przechodzi bez echa. A właśnie to powinno być przedmiotem dyskusji na wszystkich, nie tylko na tym forum. Niesłuszne angażowanie w sprawy Ukrainy i antagonizowanie nas Polaków z Rosjanami, wbrew naszym żywotnym interesom, dokonywane rękami naszego prawicowego rządu. Przecież to dla nas musi się skończyć tragedią. Uważam, że to co poruszyłeś i jak to napisałeś, jest sprawą pierwszoplanową. Nie dajmy się także manipulować mediom. Myślmy pragmatycznie. Na Czechów patrz! – to aktualna komenda dla nas Polaków.
    Za tekst pełen szacun!

    Lech

  464. maciek.g
    22 czerwca o godz. 23:15

    a ty znowu swoje, napisalem ci ze NIE LUBIE, co nie znaczy ze nienawidze, a dlaczego, chyba jestes inteligentny na tyle ze powinienes wiedziec skoro mnie czytasz od dluzszego czasu.

    Sama zona Malgosia ocenila Donalda – „co za gnojek”, z mojej strony juz pisalem za „okragly stol”, „nocna zmaine”, „pseudo sledztwo smolenskie” (zyje w demokratycznym kraju takie sledztwo nie mialoby miejsca to wiem napewno), Amber Gold i inne.

    Pisze z przerwami od 4 lat, Mag probowala mnie przekonac do PO i swojej wizji polskiego swiata, zabralo jej 4 lata zeby przejzala i zrozumiala w jakim „szambie” zyjecie, moze i kiedys ty zrozumiesz.

    Kibicuje zawsze slabszym zeby mieli rowna szanse, to dlatego sympatyzuje z PIS, co nie znaczy ze popieram ich w ciemno.

    Czy Polski kraju prawie 40 milionowego nie stac na porzadne wybory, zapomnijcie o „okraglym stole”, o tych wszystkich ktorzy byli i sa w ukladach, nie marnujcie kolejnych lat, wybierzcie ludzi z list spolecznych, itd.

  465. Waldemar
    22 czerwca o godz. 23:36

    rowniez polecam max 23 czerwca o godz. 0:02

  466. Ponieważ wypowiedź Radka Sikorskiego jest źródłem dyskomfortu dla USA, więc Polska musi coś zrobić żeby poprawić humor Wujka Sama. Czy już domyślacie się co? Tak, właśnie to 🙂
    Dobranoc 🙂

  467. KzP: Znów się będziemy kłócić o Sikorskiego jak kiedyś o Leni Riefenstahl.

    Nie będziemy.
    Zresztą, jeśli chodzi o Leni, to nie uważam, że to była kłótnia, tylko bardzo ciekawa rozmowa (tak ją odebrałem).

    Zresztą, takich rozmów swego czasu przeprowadziliśmy kilka. Dobrze je wspominam – doczekały się nawet specjalnego miejsca na mojej stronie:

    http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/rozmowy-z-kartka/

    Pozdrawiam

  468. Paradoksem jest to, że ci wszyscy podsłuchani politycy mówili prawdę. Ale ta prawda ich nie wyzwoli, wręcz przeciwnie: wysadzi ich z siodła…
    I już skompromitowała.

    Problemem nie jest wiec to, że oni powiedzieli prawdę, tylko, że sprawowali swoje urzędy, jakby prawda była zupełnie inna. Jeśli minister Sikorski uważał, że to jest źle, żeby „robić laskę” Amerykanom, to powinien starać się zmienić politykę zagraniczną państwa tak, żeby Polska nie przypominała dziwki obciągającej pytę Wuja Sama. A jeśli nie był w stanie zapobiec tej politycznej felacji, to po prostu powinien podać się do dymisji, a nie robić za alfonsa. Ale tak postąpiłby człowiek, który ma klasę, honor, dumę a nie taki, który jest typowym reprezentantem polskiej klasy politycznej – która, jaka jest, to każdy teraz zobaczył i usłyszał.

    Podobnie jest z ministrem spraw wewnętrznych B. Sienkiewiczem, którego trafne diagnozy („polskie państwo praktycznie nie istnieje”; inwestycje rządowe, to nic innego, jak „ch.uj, dupa i kamieni kupa”) oraz stwierdzenie, że ma on związane ręce i nie może ruszyć (zreformować) podległych mu służ specjalnych, bo dysponują one na wszystkich „hakami – można wręcz uznać za raport o stanie państwa.
    A jeśli taki jest stan państwa, to odpowiedzialni są za to ci, którzy dotychczas nim rządzili i rządzą.

    To wszystko przypomina jakąś tragikomedię, ale tak naprawdę bardziej jest tragedią niż komedią.

  469. Pod artykułem pt. „Report: Polish minister says US ties worthless” na stronie Yahoo.news jest już 4678 komentarzy.

    http://news.yahoo.com/report-polish-minister-says-us-ties-worthless-102515845.html

    Niemal wszyscy komentujący piszą, że to co powiedział Sikorski jest prawdą.
    I to jest naprawdę tragiczne: słaba Polska zdana jest właściwie na siebie, a tak naprawdę: na łaskę lub niełaskę swoich silniejszych partnerów – na sojusze, które są przecież konieczne, ale praktycznie okazują się „nic nie warte”.
    Jednym słowem: cała ta wielka polityka to jeden wielki bullshit

  470. http://i1.ujarani.com/3/9/9hRAh7.jpg

    Oj wydaje mi sie ze trzeba bedzie polskich najemnikow cichcem
    wycofac z Ukrainy do kraju.

  471. http://i.imgur.com/ePBzTwy.png

    Co to tez na tym zgnilym zachodzie nie wymysla aby dokuczac
    bezdomnym,ciekawe kiedy to wprowadza w Polsce.

  472. maciek.g & Waldemar,

    cos jeszcze, to nie PIS chodzi do „Sowa i Przyjaciele” popija sledzika z wodeczka za 1400 zl i placi z kieszeni podatnika,…gdzie minimalna praca krajowa w roku 2014 jest 1680 PLN, najnizsza emerytura w 2013 roku 834 PLN, renta 1013 PLN.

  473. Nienawistnikom co mowio ze
    Putin przegral polecam te strone
    http://www.putinvictory.ru
    Zwykly kalizm albo onanism u tych osobnikuw przeszkadza im w tem
    demagagicznem toku myslenia . Bez ogrodek to mowiem

  474. Najwiekszom strato dla Polski w dziejach byla smierc Dzierzynskiego .Feliks jakby zyl toby paliaczkow nauczyl w rozumu;

  475. Kochani polacy – teraz jak wygralismy to mozecie nas pocalowal w dupe a paliwo moze byc i po 7 zlotych

  476. @LA 23 czerwca o godz. 2:36
    „Niemal wszyscy komentujący piszą, że to co powiedział Sikorski jest prawdą.”
    Warto dodać, że to co powiedział Sikorski, w Polsce oraz na tym forum jest odczytywane przez pryzmat interesów i spraw polskich.
    Natomiast komentujacy na forum Yahoo często (w wiekszości?) robią to z prespektywy amerykańskiej. Traktują słowa Sikorskiego jako amunicję w wewnątrzamerykańskiej kłótni o to, czy to Obama osłabił Amerykę czy zrobił to kto inny już dawno temu i do jakiego stopnia ten proces już doszedł. Proces osłabiania Ameryki i jej znaczenia na świecie.

    Muszę przyznać, że nie spodziewałem się aż tylu komentarzy (4,891) i aż tylu z nich dowodzących, że komentujący mają podstawowe wiadomości na temat polskiej historii, szczególnie w czasie i po II wojnie światowej, ruchu Solidarności i zaangażowania w Afganistanie. Jak dla mnie to miła niespodzianka.

    Sikorski mógł niechcący zrobić więcej dla rozreklamowania polskiej sprawy niż wielu przed nim nie udało się działając celowo.

  477. zza!
    Wracam wobec tego do swojej pierwotnej tezy: może to sprytna autopromocja Rządu?
    Sienkiewicz- minister zatroskany o losy państwa w zaniku
    Sikorski – w końcu wywalczy i przyjadą te dwie lekko-ciężkie brygady amerykańskie
    Bieńkowska – super premier
    Kwiatkowski – jedyny sprawiedliwy (rzutem na taśmę)
    Oczywiście Tusk jest out, ale może o to mu też chodziło

  478. A w ogóle to przecież sami swoi. Piją jak nasi, klną jak nasi … gdyby nie ta lekka murzynkowatość.

  479. @fidelio, kiedyś chciałeś abym ustosunkował się do problemów Detroit.
    Tutaj:
    **http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/3480791,wroclaw-podworko-wyremontowane-za-unijne-pieniadze-tonie-w-smiechach-list,id,t.html
    masz obrazek z Detroit. Ustosunkuj się. Komentarze pod zdjęciem jak zwykle b. fajne.

    Rok temu popadało nieco więcej i w Chicago kilka dzielnic zalały lokalne rzeki. To co było w piwnicach wylądowało na śmietnikach i rzeczywiście takie same obrazki można było zobaczyć jak ten bajzel we Wrocku.
    Przez dwa dni. Miasto zmobilizowało – w dzień poprzedzający „wysoką wodę” na lokalnych rzeczkach taką ilość sprzętu, że głowa boli. Te twoje filmiki o spiskach rządu przeciwko narodowi są prawdziwe. Ten sprzęt rzeczywiście istnieje, został zakupiony i jest używany.
    Wyobraź sobie uliczkę osiedlową dochodzącą do rzeczki na której zaparkowano 20 „fadrom”. Czy innych caterpilarów. A na tej obok stoi 20 „kamazów”. Na następnej 20 śmieciarek. Itd.
    Przed powodzią.
    Zalane sprzęty wywieziono w 2 dni. Koparkami, spychaczami, parowozami, lotniskowcami i sterowcami. Metrem, czołgami i autobusami pewnie też. W każdym razie takiego Detroit jak to z Wrocka nigdzie miesiącami ani nawet tygodniami nie było.

    To miasto jak mu śnieg spadnie to na ulice 200 pługów puszcza. I czeka, jak duży będzie śnieg i kiedy mastępne 100 pługów dodać tym pierwszym do pomocy. A po śnieżycy następnego dnia rano, jak tylko zechce mi się na plecach przenieść rower do najbliższej większej drogi, to mogę PO SUCHYM JAK W LECIE betonie czy asfalcie do pracy rowerem pojechać. We Wrocku wielokrotnie na święta byłem i widziałem te breję na ulicach.
    Teraz widzę Detroit na śmietnikach.
    Wam tam Niemców potrzeba jak tlenu.
    @TJ się martwił skąd ja durny od jutra wezmę następców aktualnego miłosiernie Polakom panującego syfu.
    Prosta odpowiedź.
    Z Reichu.

  480. Grzegorz Miecugow: Mną specjalnie te taśmy nie wstrząsają – w prywatnej rozmowie minister Sikorski daje upust swoim frustracjom wynikającym z tego, że nie do końca podoba mu się polityka amerykańska. Jeżeli on tego nie robi otwarcie, tylko jest podsłuchany, to mnie to niespecjalnie rusza. Natomiast moja refleksja jest taka, że wszystko zmierza do wcześniejszych wyborów; tylko, na miły Bóg, kogo ja mam wybrać?

    Jeżeli ja mam partię, która ewidentnie nie robi tego, co obiecywała, że zrobi – mówię tu o PO – czyli nie działa dla wspierania polskiej przedsiębiorczości, czyli przedsiębiorczość się broni raczej mimo polityki. Jeżeli nie są w stanie załatwić czegoś, co jest tak proste, że wydawałoby się, jest do załatwienia od ręki, czyli uregulowania kwestii in vitro, jeżeli zakazują gry w pokera, czyli czegoś, czego nie mogą dopilnować, to ja po prostu mam ich dosyć.

    Z drugiej strony mam oszalałą partię opozycyjną, która nie jest w stanie przyjąć żadnego argumentu w sprawie bałaganiarstwa, wojska i nas samych, a to są prawdziwe przyczyny katastrofy tupolewa. Mam partię, która dla żartu została nazwana Twój Ruch, bo taki był żart Marysi Czubaszek, a oni to wzięli na poważnie. Mam partię lewicową, która nie proponuje niczego lewicowego.

  481. Indoor Prawidziwy
    23 czerwca o godz. 6:32
    „Wracam wobec tego do swojej pierwotnej tezy: może to sprytna autopromocja Rządu?”
    Oczywiście! 😉

    „Sikorski – w końcu wywalczy i przyjadą te dwie lekko-ciężkie brygady amerykańskie”
    Dwie brygady powiadasz… zgodnie z planami redukcji zapowiedzianymi w zeszłym roku chciałbyś przeprowadzić do Polski wszystko to, co zostanie z VII armii… nie uważasz, że to trochę nierealistyczne? 😉
    A poza tym, masz na to forsę? Wiesz, ile taka brygada (a właściwie Brigade combat team) dziennie przepala pieniążków?

  482. max
    23 czerwca o godz. 3:07
    Po prostu się ośmieszasz takimi wpisami. To że nie wiesz bo nikt z dziennikarzy nie zrobił podsłuchów polityków PiS to nie znaczy że oni nie chodzą do knajp i pija wódkę za pieniądze podatnika. Choć trochę takich info o PiS dziennikarze pisali chocby ich wyczyny po pijaku którzy ponad 11,5 tys. euro maja zapłacić za szkody jakie wyrządzili. Dwóch europosłów PiS szalało wózkami golfowymi po Cyprze. Tamtejszy sąd wydał wyrok w sprawie poselskich ekscesów, które miały miejsce w 2008 roku.
    tu masz pierwszy lepszy link na ten temat
    http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/pijany-adam-hofman-youtube-szalejacy-posel-pis_331090.html
    Otwórz może oczy i nie błaźnij się.

  483. @maciek.g 23 czerwca o godz. 7:13
    „tylko, na miły Bóg, kogo ja mam wybrać?
    Kogokolwiek byle z Reichu, przecież mówiłem.

    I modlić się do wszystkich koorew i do wszystkich panienek aby po doświadczeniu z enerde chcieli jeszcze brać pod swój zarząd.

    Niech obiecają, że wolno się będzie modlić po polsku, „Boże coś Polskę” śpiewać (czyli niech dadzą lepszego Ledóchowskiego), w szkole niech będą klasy z opcjonalnym polskim, religią i nauką o tym, jak dobrze było w peerelu. Co kto woli. Acha, i niech obiecają, że nie będą wywozić do obozów, nie będzie pieców krematoryjnych i niezapowiedzianych łapanek ulicznych.

    Za Hitlera rodziło się więcej dzieci i podatki były mniejsze. Korwin wam potwierdzi. Nad czym tu jeszcze deliberować?

  484. zza kałuży
    23 czerwca o godz. 7:32
    Problem w tym że trzeba wybierać w tym co jest oferowane , a tam tych z Reichu nie widzę.

  485. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” O rozmowie Radosława Sikorskiego z Jackiem Rostowskim napisały najważniejsze amerykańskie i brytyjskie portale informacyjne. Największe zaskoczenie wzbudziły słowa polskiego szefa MSZ o tym, że sojusz polsko-amerykański jest nic nie wart. Media w USA cytowały też fragment o „robieniu laski” (ang. blow job) (…) O słowach polskiego szefa MSZ napisały m.in. agencje AP i Reuters, „Washington Post”, „New York Times”, „Time”, brytyjskie: BBC, „Guardian”, „Telegraph” czy amerykański portal BuzzFeed (…) AP w swojej korespondencji określa język Sikorskiego jako „wulgarny”. „Używając wulgarnego języka, Sikorski powiedział, że sojusz polsko-amerykański skonfliktuje Polskę z największymi sąsiadami – Niemcami i Rosją” – podkreśla „Washington Post”.” …

    – Radosław Sikorski: Znasz to? Przychodzi pan Jacek do burdelu.
    Jacek Rostowski: Pan Jacek?
    RS: Tak.
    JR: A może pan Radek? [śmiech] No, mówisz.
    RS: A burdelmama mówi: Panie Jacku, pan już dzisiaj trzeci raz.
    JR: [śmiech]
    RS: Ku..wa, przez tę sklerozę to się za….dolę na śmierć.
    JR: Piękne [śmiech] –

    http://monsieurb.neon24.pl/post/110168,sikorscy-opuscili-polske

  486. maciek.g
    23 czerwca o godz. 7:13

    Grzegorz Miecugow: Mną specjalnie te taśmy nie wstrząsają – w prywatnej rozmowie minister Sikorski daje upust swoim frustracjom wynikającym z tego, że nie do końca podoba mu się polityka amerykańska.
    ….”

    Strasznie sie wysilasz by urozowic swojego idola Donalda wraz z cwanymi kumplami.

    Sikorski mowi o polityce POLSKIEJ – ktora mu sie nie podoba a nie o amerykanskiej.

    Sikorski stal sie „antyamerykanski” jak wladze w USA przejal Obama i demokraci – Sikorski jest czlowiekiem amerykanskiej prawicy i neokonserwy.
    Pupilek Murdocha i Busza.

    Jemu sie nie podoba, ze Polacy robia jedynie blow job skoro mogliby jeszcze calowac w dupe.

    Myslisz, ze nagle obrazony na Ameryke Radus przypadkiem nalezal do AEI wraz z czlonkami ekipy Busha kojarzonymi z AEI jak:
    były ambasador Stanów Zjednoczonych przy ONZ, John Bolton;
    była przewodnicząca i żona byłego wiceprezydenta USA Dicka Cheneya – Lynne Cheney;
    były spiker Izby Reprezentantów, Newt Gingrich; oraz były wicesekretarz obrony USA, Paul Wolfowitz.

    Radus z Wolfowitzem, Boltonem i Gingrichem… to sama smietanka najbardziej nekonserwatywnej odmiany buszyzmu – idei amerykanskiego imperializmu, amerykanskiego stulecia itd.

    Rola AEI jest otwarcie deklarowana obrona imperialnych interesow USA – to jest organizacja do ktorej nalezal Radus

    Radus zanim zostal zainstalowany w polskim rzadzie przez nowego wielkiego brata byl dyrektorem wykonawczym Nowej Inicjatywy Atlantyckiej przy AEI.
    To organizacja Kisingera i Rumsfelda majaca w ramach, ktorej republikanie hodowali miedzy innymi swoich ludzi do rzadzenia w innych krajach.

    jego wypowiedzi NA PEWNO zostana uzyte w USA przeciwko demokratom by udowodnic, ze USA powinno bardziej sie zaangazowac w „ratowanie polskiej” demokracji – czyli bazy, rakiety, kasa dla politykow i typowa reszta polityki stosowanej do kraikow satelickich.

    Sikorski jest obrazony na USA demokratow, ze Ameryki „mimo poswiecen ” i obolalych warg… jest w Polsce za malo a nie za duzo.
    Na prozno stawiamy sie sasiadomnie majac jeszcze amerykanskich baz.

    Idealem ma byc republikanski prezydent w USA i Sikorski namaszczony przez amerykanska ambasade na pierwszego obywatela RP…

  487. @maciek.g 23 czerwca o godz. 7:57
    „Problem w tym że trzeba wybierać w tym co jest oferowane”
    Ordynacką sobie zmień.
    Chyba, że i ona przestała być w Polsce ważna…

  488. @zza kaluzy

    „Wam tam Niemców potrzeba jak tlenu.”
    „Kogokolwiek byle z Reichu, przecież mówiłem. I modlić się do wszystkich koorew i do wszystkich panienek aby po doświadczeniu z enerde chcieli jeszcze brać pod swój zarząd.”

    Juz pisalem przeciez tutaj, ze to sie stanie tak czy siak, predzej czy pozniej, raczej predzej niz pozniej. Polska nie ma racji bytu pomiedzy Rosja a Niemcami. Wiec bedzie w UE pod patronatem Niemieckim. Wystarczy Hale Stulecia (Ludowa) we Wroclawiu przemianowac na Hale Dwustulecia i szafa gra. Tylko co wtedy biedna Ameryka zrobi jak straci juz na dobre swojego sojusznika na rubiezach Europy? Strach pomyslec.

  489. zza kałuży (21:38)

    „@Lewy – ‚W faszystowskiej Ameryce, gdzie demokracji ani śladu, sądy nie uwzgledniają informacji zdobytych drogą nielegalną.’
    @zza kaluzy na to: ‚No cóż, nie wypada zrobić nic innego jak tylko potwierdzić. I zauważyć, że, etc..’ ”

    Co ja pragne zauwazyc to tylko taki drobiazg. W tej blyskotliwej polemice dwoch panow blogowych zostal wydany, oraz potwierdzony, wyrok na temat braku demokracji w calutkiej Ameryce Poludniowej. Wiec ja tak sobie mysle: czy JE Daniel Ambasador Passent tez by potwierdzil taka ocene stopnia udemokratycznienia CALEJ Ameryki Poludniowej?

    Rozchodzi sie o to, ze nasz, wolski system demokratyczny, oparty na MIEJSCU kandydata na liscie wyborczej bedacym w CALKOWITEJ gestii prezesa danej partii, jest po prostu parodia demokracji. To nie jest nic innego jak peerelowski FJN. Front Jednosci Narodu bis, zeby bylo kazdemu jasne. Inaczej tego nazwac nie mozna. A styropian te analogie pod dywanik zamiata od cwierc wieku juz. Nawet nie pytam dlaczego

    Ladies and gentlemen! Sadities pazalujsta. I zauwazcie, po klepnieciu waszych opasionych w wiekszosci zadow na te parlamentarne fotele UKLADOWE, ze np. system demokratyczny dzisiejszego Chile – da pan jaki glos w tOmacie, panie Gospodarzu? – jest wolny od skazenia FJN. Tam nie ma list ustalanych przez preziow partii. I tam nie ma gnoju z tego wynikajacego. Gnoju gnojacego polski system niby-demokratyczny. Ten wysniony. A gwarantujacy, niestety, ZAWSZE TO SAMO w kazdych wyborach: POPiS. Cuchnacy cwiercwiecznymi zastoinami. To se ne moze samo wybronit. Kazdy to wie.

    Nie wiem dlaczego Indoor nie prawi czesciej niz powinien dziwow na temat smiesznych MECHANIZMOW polskiej demokracji. Skazenie paprykarskie jakies czy co? Bo nad Balatonem moze nie jest zbyt odmiennie?

    Tak methinks, anyway. Chyba tego na wegierski nie przeloze. Ale sprobowac mozna: különben is azt hiszem, egyébként

    Noo. Oby tylko przeszlo toto przez ucho igielne cenzora panapassentowego. Zakladam, ze censor panapassentowy na wegierskim sie wyznaje tylko na tyle co ja.

    Jak to wszystko sie ma do stanu rzeczy prościutko prowadzego do więzienia w bazie Guantanamo, nic mnie nie obchodzi. Niemożliwośc zamknięcia tego wiezienia tez jest nie priczom. Tym co zrobić z więźniami, niech sie zamartwiaja straznicy wiezienni. W Quantanamo i gdzie indziej. Oraz ich pracodawcy na calym bozym swiecie.

    Naszym odpowiednikem takiego pracodawcy jest, zdaje sie, prawnuk Wielkiego Pisarza bzdur niby-historycznych. Potopowych i innych. A wiec minister po pradziadku nam scedowany. No bo po nikim/niczym innym.

    Napewno nie po jego rozumie. Ani nie po rozumie ktoregokolwiek innego nagranego kmiotka.

    PS. Jak oni wpadli na to, zeby nagrywac tylko co najwiekszych kmiotkow? Czy to wyniklo z latwosci rozroznienia kto w naszej ELYCIE kmiotkiem jest z kto nie jest? I ja nie mowie tu o zadnej murzynkowatosci taliba Rado

  490. @Equinox 23 czerwca o godz. 8:09
    „Tylko co wtedy biedna Ameryka zrobi jak straci juz na dobre swojego sojusznika na rubiezach Europy? Strach pomyslec.”
    To Rumunia nie wystarczy? A Mocarstwo Kosowskie?

  491. Bardzo romantycznie dziękuję Panu, Panie Passencie, za tekst „Witamy w Ameryce Łacińskiej”:

    „Z pewnym zażenowaniem słyszałem konferencję pana premiera w Boże Ciało i ósmej rano. O ile Monika Olejnik trzymała się dzielnie, o tyle Pan Premier powtarzał to, co zawsze: układ, spisek, Kaczyński, Macierewicz…, kto wiedział, kto powiedział, nie presja tylko sugestia – wszystko to razem nie przypominało rozmowy z premierem dużego kraju w Europie; raczej z autorem powieści kryminalnych, albo na pewno z historykiem.”

    Se jeszcze poczytam, co Pan pisał w 2006 i nie tylko, warto, warto, warto!

  492. Schadefreudne ! Oto wyjawia się mentalność elity etosowo-styropianowej (elity tzw. „drugiego rzutu”, czyli wychownaków – w każdym calu – tych co „zrobili” w Polsce „rewolucję bez rewolucji”, uczniów tych co nauczali tzw. „komuchów” o zasadach, wratościach, etyce i cywilizowanym sposobie, bo zachodnio-europejskim, stylu życia) rządzącej w tym kraju. Nie słownictwo mnie poraża, nawet nie sposób uprawiania polityki (dziecinada i zawodowe „poróbstwo” – w zderzeniu: zasady, zasady, wartości ,wartości, etos, etos !). Poraża za to jak „pański” styl, wobec tych o których mówi sie oficjalnie „obywatele” (a praktycznie sytuuje się ich „w murzyńskości” – czyli niewolniczym poddaństwie). Ta „murzyńskość” Radka S – tak, Radek, chłopczyk w krótkich spodenkach z wiaderkiem i łopatką w piaskownicy, którą sam sobie, na używek swego „małego rozumku” uznał za strefę zdekomunizowaną (i się cieszy) – niezwykle koresponduje z faktem podanym w sobotniej Gazecie Wybiórczej, artykuł – hagiografia, pean, apologia (bo to „nasz”) o Panu Ministrze SW Bartłomieju S: będąc pacholęciem (Bartłomiej S – rocznik 1961) przyjeżdżał w rejon Oblęgorka – dawna posiadłość Sienkiewiczów (+ ziemia, wsie, bydlęta, chłopstwo – czyli dobre, patriarchalne, wyidealizowane ziemiaństwo = typowe, wspólczesne w III RP imaginarium stworzone przez medialny przekaz), impnowało mu, pocżatek lat 70-tych (tak to odbiera się z tekstu gazety), gdy stare kobiety ze wsi mówiły doń „paniczu” ……. Ta „murzyńskość” pokazuje sobą pogardę, wyniosłość, bizantynizm myślenia wobec Innego (człowieka). To kraj z elitą o mentalności made in XIX wiek. No ale „Antek Mężydło jest z nami” (to druga strona medalu pod nazwa polska polityka – infantylizm graniczący z tromtadrancją i napuszeniem. Kontynuacja hasła „nie oddamy ani guzika” – a co sie stało potem ?)
    Ta elita mówiąc o „społeczeństwie obywatelskim”, o wolności i demokracji, o prawach człowieka jest w swych przekoniach i zapewnieniach nieszczera, kłamliwa i „sama nie wie co mówi”. We wnętrzu jest bowiem pańska, sarmacka, XIX-wieczna, o mentalności kolonialnej (traktuje kraj i spoęłczeństwo jak „hidalgowie” hiszpańscy przeneisieni do Nowego Świata po „Kolumbie”), paternalistyczna i hieratyczna tym samym. To myślenie z „obywatelskością”, prawem (w rozumieniu cywilizowanym, zachodnim), równością wobec jurysprudencji nie ma nic, a nic wspólnego.
    Schadefreunde !!!! i jeszcze te huczne obchody „25 lecia wolności” i demokracji. Wolności dla kogo a przeciw komu ? – chce się zapytać.
    Schadefreunde – chyba przypnę „opornik” do klapy („im gorzej tym lepiej”). SIC !!!!!!
    Pozdrawiam
    Wodnik 53 (i coś tam, cos tam)

  493. „Antyamerykanski” Radus

    „Raporty Sikorskiego dla NAI

    Amerykański Instytut Przedsiębiorczości (AEI), który powstał w 1943 rokiem był w latach prezydentury George’a W. Busha jego zaplecze polityczno-intelektualne. Między 2002, a 2005 rokiem jego rzeczywistym członkiem był obecny szef MSZ Radosław Sikorski.

    Do rządu Marcinkiewicza Sikorski trafił właśnie prosto z Waszyngtonu, gdzie we wspomnianym okresie nie tylko był członkiem AEI, ale też piastował funkcję dyrektora wykonawczego Nowej Inicjatywy Atlantyckiej.

    W roku 1996 roku w ramach AEI postanowiono powołać specjalny program mający na celu promować, w domyśle pomagać krajom wschodzących europejskich demokracji. Jednym z ojców założycieli był John O’Sullivan, przyjaciel Sikorskiego z jego barwnych, a jakże mało znanych czasów studenckich.

    Po utracie władzy przez rząd Buzka i po tym jak nowy premier Leszek Miller zablokował kandydaturę Sikorskiego na ambasadora w Brukseli, na przełomie 2001 i 2002 roku zmieniał się szef Nowej Inicjatywy Atlantyckiej (NAI). Peter Rodman zarekomendował Sikorskiego na wolne stanowisko. To było dla obecnego szefa polskiej dyplomacji jak los na loterii, idealne stanowisko z pensją 20 tys. dolarów miesięcznie.

    Jak możemy przeczytać w Wikipedii: w zakresie polityki obronnej i zagranicznej, działalność AEI koncentruje się wokół tego, „w jaki sposób najlepiej promować na świecie wolność gospodarczą oraz interesy amerykańskie“.

    (…) Pracownicy naukowi AEI opowiadali się zwykle za twardym stanowiskiem Stanów Zjednoczonych wobec zagrożenia, jakie stwarzały: Związek Radziecki w okresie zimnej wojny, Irak pod rządami Saddama Husajna, Chińska Republika Ludowa, Korea Północna, Iran, Syria, Wenezuela, Rosja oraz organizacje terrorystyczne takie jak al-Kaida i Hezbollah.(…)

    AEI, obok lobbyingu politycznego i promowania amerykańskich wartości konserwatywno-liberalnych stawało niestety także pod zarzutami korumpowania pracowników naukowych i posiadania bliskich związków z lobby zbrojeniowym, uważanego przez wielu za podżegaczy wojennych.

    W jednym z pierwszych raportów sporządzonych dla NAI przez Sikorskiego w związku z wojną w Zatoce Perskiej w kwestii obronności, pada propozycja takiej reformy polskiej armii by można było wysłać do Iraku nawet kilkanaście tysięcy żołnierzy. Sikorski argumentował to tym, że żołnierze z Europy Środkowej i Wschodniej taniej kosztują i nie wywołują takich negatywnych emocji jak ich amerykańcy koledzy.

    Natomiast w 2005 roku, czyli w ostatnim roku urzędowania jako dyrektor wykonawczy NAI, Sikorski dość mocno krytykuje ONZ. Raport zatytułowany „Oczyszczanie ONZ w dobie hegemonii USA” atakuje organizację za liczenie się z głosem małych państw. Główne gromy spadają na ONZ-owską Komisję Praw Człowieka. W konkluzji obecny minister stwierdza, że nie powinni w niej zasiadać przedstawiciele krajów trzeciego świata.

    Uważa on także, że należy szukać alternatywy dla ONZ i taki pomysł jest coraz bardziej popularny.

    Zupełnie jest także zaskakujący raport Sikorskiego z 2003 roku zatytułowany „Polska jest prawdziwym przyjacielem” w który pada porównanie ataku na Irak do walk pod Monte Cassino oraz Tobrukiem podczas II wojny światowej oraz ostrzeżenie skierowane do Waszyngtonu przed osią „zła” Berlin-Paryż.
    ….”

    Piotr Woźniak

  494. No i stalo sie ;Polacy po sydromie Smolenski wpadli w syndrom Podsluchowy ,
    przewidywany czas trwania zapewne kilka miesiecy.
    Ale jak w kazdej histori i tutaj mozna sie w Polsce posmiac ,szczegolnie z panow
    co soczyscie klana na blogu a potem z histeria koscielnych ciotek zachlystuja
    sie wlasnym oburzenie na niewybredny jezyk Panow z gory..
    To juz nie ciotki koscielne tylko babcie ,ktorym sie zdawalo , poslyszalo ?
    w kosciele? ze , U gory jest niebo.. ..
    Pozdrawiam

  495. A tu to się Pan, Panie Passencie, troszkę kapkę mocno zagalopował:

    Semantyczny zamach stanu przepraszam –

    „Za to, że ponad 60 proc społeczeństwa nie wie, jakie są normalne standardy demokracji, jak w dojrzałej republice parlamentarnej wyglądają negocjacje polityczne, kto z kim i gdzie je prowadzi oraz kto się komu huśta jak Belka.

    Za brutalny, bezwzględny atak ze strony opozycji, która wyolbrzymia – jak mówi Jacek Żakowski – bańkę mydlaną do rozmiarów Zeppelina.”

    Se poczytam, oj, warto.

  496. ”Dwie brygady powiadasz… zgodnie z planami redukcji zapowiedzianymi w zeszłym roku chciałbyś przeprowadzić do Polski wszystko to, co zostanie z VII armii… nie uważasz, że to trochę nierealistyczne”
    Przecież to nie moja koncepcja! To Radek Sikorski sobie zażyczył. Ja tylko płacić będę. Jeśli twierdzisz, że chodzi o upchnięcie gdzieś i utrzymanie resztki jakiejś chwilowo bezrobotnej armii, to nie jest wykluczone, ze na tym właśnie ów deal polega.

  497. @zza kałuży

    „Tylko co wtedy biedna Ameryka zrobi jak straci juz na dobre swojego sojusznika na rubiezach Europy? Strach pomyslec.”
    „To Rumunia nie wystarczy? A Mocarstwo Kosowskie?”

    Pies je.al Rumunie, ze sie tak wyraze neo-dyplomatycznie. Szosy na Zaleszczyki juz nam nie potrzeba. Jab by co to sie bezposrednio A2 na Berlin kierujemy. A Mocarstwo Kosowskie, to i owszem, przecie to sama Ameryka prawie.

    Swoja droga to czy myslisz ze Woj Sam moze sobie pozwolic na odpuszczenie Ukrainy? To by moglo przyspieszyc kooperacje Niemiecko – Rosyjska, a przeciez kamieniem wegielnym polityki amerykanskiej wobes Europy jest niedopuszczenie do mozliwosci zaistnienia podstaw dla takiego sojuszu.

  498. „Kisiel” kiedyś określając gomułkowski PRL (marzec roku 1968) „dyktaturą ciemniaków” (Pamietniki – S.Kisielewski) „rży z radochy” w grobie. Jakby dziś nazwałby ten kraj i tę elitę rządzącą niepodzielnie, w każdym calu (od 25 lat) formalnie, symbolicznie, mentalnie, wizerunkowo etc. Polską ?
    Oczywiście „ta elita” posiada „soft power” (media, sytuacja światowa – geopolityka, jednowymiarowość współczesnego świata etc.) nie musi uciekać się do opresji i przemocy „z minionego” okresu. Ale jest to przemoc sybmboliczna, mentalnościowa, propagandowa. To jest przykład m.in. na jednowymiarowość o której pisał Herbert Marcuse („Człowiek jednowymiarowy”). I dlatego hipokryzja, rozminięcie się ideałów totalnie gloszonych ex cathedra jest tym bardziej gorszące i zniesmacza. Totalności narzucania (czy totalności dawania możliwości tzw. „wyboru”) zawsze towarzyszy totalność zniechęcenia, odrzucenia, protestu i absmaku.
    Czy można tę sytuację nazwać „miękką dyktaturą trolli” ? Albo „dyktaturą bez dyktatury”, „dyktaturą intelektualnych karłów o samo-świadomości tytanów” ?
    Schadefreunde !
    Pozdrawiam
    Wodnik 53 (i coś tam, cos tam)

  499. Hm, miło się Pana czyta, Panie Passencie:

    „Nowy człowiek”

    Zgadzam się z tymi komentatorami, którzy twierdzą, że pomimo ostrzeżenia ze strony wyborców, Premier Tusk nie zmieni swojej polityki, ponieważ robi swoje bez względu na okoliczności. Jest zapatrzony w siebie i swój cel, zachwycony sobą (dlatego wszelką krytykę i sprzeciw odbierają z oburzeniem jako bezpodstawne, jako spisek, prowokację, histerię, nikczemność).

    No, no, no, ale jednak natomiast ten spisek to by sobie pan odpuścił, no, nie?

  500. Nie zgadzam się z Tobą Logosie, i to nie pierwszy raz. Uzgodnijmy, rozmowa prywatna to jest rozmowa prywatna. I nie łapmy lewą ręką za prawe ucho, i nie kombinujmy. Daję Ci przykład, u nas w pracy jest możliwość odłożenia pewnego rodzaju funduszu premiowego, aby razem pójść do kina, restauracji czy pograć w kręgle. I jak to w swoim gronie gadamy oczywiście o pracy, i obgadujemy szefów. I ktoś to nagrywa i zanosi szefowi? Uważasz, że to jest w porządku?
    A upadek rządu? Z tym są związane dwie rzeczy:
    1. pierwsza dotyczy nieczytania lub nieoglądania rzeczy, o której się pisze. Film należy skasować, chociaż się go nieoglądało, sztukę wycofać, chociaż jeszcze nie zaistniała. I masz tutaj dokładnie to samo, ci wszyscy geniusze po prostu nie wysłuchali tych rozmów, a nawet jak posłuchali, to z tego nic nie zrozumieli. A to, co zrozumieli, to przekręcili. Nie znają terminów ekonomicznych, tych instytucji, relacji finansowych, wystarczą im poszczególne słowa. Powiedziałeś komuś kiedyś, że ma śliczną córeczkę? Znaczyś pedofil. Tak to wygląda w ich głowach.
    2. drugie to jest nienawiść do Tuska i PO. Ja akurat nie bardzo jestem w nich zakochany, wolałbym partię czysto liberalną, ale staram się być obiektywny. Każda rzecz jest dobra, aby tylko obs….ć Donalda, i oczywiście zażądać jego dymisji. Chociaż są już tacy, którzy żądają postawienia go przed Trybunałem Stanu, a dojdzie do tego, że nasi wspaniali niektórzy komentatorzy zażądają kary śmierci.
    Trzecia rzecz to jest granica dopuszczalna wolności słowa. Przypominam casus tabloidu „News od the World”, pewnych rzeczy nie wolno robić. Zastanawia mnie jedno, czy naprawdę w celu ugotowania znienawidzonego polityka należy zatrząść całym państwem na forum międzynarodowym? Dla mnie naczelny „Wprost” powinien stanąć przed sądem.

  501. maciek.g
    z 22 czerwca o godz. 23:15
    Do listy powyborczych osiągnięć PiS-u dorzuciłbym zagarnięcie państwowej telewizji i radia, co ułatwiło pranie mózgów.
    Skutki widać do dzisiaj.

  502. Afera podsłuchowa…

    Chwała bogu, że bogu dzięki, bo jakby nie daj boże, to nich pan bóg uchowa…

  503. Jacobsky!
    Święte słowa Panie Dobrodzieju. Czyli nie ma tego złego, coby na dobre nie wyszło.

  504. „Nasz rząd został zaatakowany przez zorganizowaną grupę przestępczą,” na czele ze zdekomunizowanym, nadętym i odmóżdżonym Sikorskim.

  505. Torlin!
    I ktoś to nagrywa i zanosi szefowi? Uważasz, że to jest w porządku?
    ???
    W porządku to nie jest z całą pewnością, ale bywa niezwykle skuteczne.
    Wiem, co mówię. Doświadczyłam, przećwiczyłam na własnym organizmie.
    Było to jedno z przykrzejszych doświadczeń.
    Nikomu nie życzę.

    Moja ocena min. Sikorskiego się nie zmieniła ani na jotę.
    Była i pozostaje jak najgorsza… choć ostatnio jakby bardziej.
    Ale mnie specjalnie nie zaskoczył.
    O nie maniu fartu do wyboru kadr naszego rządu pięknie i bardzo mądrze mówił w Info Krzysztof Janik.
    „Kto to był Rostowski? Pierwszy raz gościa na oczy zobaczyłem.”
    To tylko jedno zdanie z całości wyjęte.

    Prezydent ma ból głowy… i ma go mieć!

  506. Kartka z podróży
    22 czerwca o godz. 22:41

    Zgoda, Sikorski to strasznie nadęty bufon, który z pewnością nie powinien był w ogóle zostać szefem dyplomacji, ani ministrem wojny, jak wcześniej. Jego „talibskie” referencje to bardzo marne referencje.

    Ale gdyby te wycinki z taśmy potraktować głębiej, można by zauważyć, że Sikorski marnie się wyrażając o „gwarancjach” Ameryki dla Polski, ma zupełną rację. Obama się w Warszawie miło wyraził o Polsce, bo Polsce – znowu, strasznie – zależało, by świat coś miłego o Polsce usłyszał. Bo co miałby usłyszeć, jak nie jakieś gładkie słówka, że Polska najlepszym przyjacielem Ameryki jest (co samo z siebie żałośnie śmieszne), co Polska – niestety – głupio w Afganistanie i Iraku udowadniała – za bezdurno. Czego efekt jest dziś taki, że Irak już prawie został opanowany przez Al-Kaidę, Syria w połowie też, i w samym Afganistanie może się to stać niedługo.
    Obama gładko powiedział, że Polska pierwsza zaczęła „solidarnościowe” coś tam, zanim Niemcy z Gorbaczowem mur w Berlinie zburzyli. Tyle, że skutki zburzenia muru są dobrze widoczne i Niemcy do pokazują z dumą, a skutki polskie są takie, że wstyd się tym chwalić – co widać po różnych rządach i taśmach – solidarności żadnej już od dawna w Polsce nie ma. Więc musi się Polska znowu łasić i wynajmować prezydenta USA, by coś miłego i gładkiego powiedział. Za co ten prezydent każe sobie słono zapłacić – bo jak nic za chwilę Polska kupi amerykańskie helikoptery, a nie europejskie. Tak jak to było z F-16. Obietnice, że jakaś kompania, a może dwie US Army sobie poćwiczą z naszymi żołnierzykami na naszym poligonie, jest z kategorii żartu, jeśli mówimy o tej „przyjaźni” US- PL. Wiz jak Polacy nie mieli tak nie mają – to się właśnie nazywa „najlepszą przyjaźnią” – w Polsce.

    Sikorski ma rację, że Polacy mają poważny problem mentalny – obiecanki i kolorowe paciorki strasznie chcą brać za rzeczy nadzwyczaj poważne i rzeczywiste. Natomiast nie chcą się zmierzyć z tym co jest w Europie, nie chcą się silniej angażować w budowę sprawnej, bezpiecznej Europy, chcą tylko dostawać prezenty, nie chcą normalnie spojrzeć na Rosję, podobnie jak Niemcy; realnie spojrzeć na Ukrainę i Białoruś, a nie ideologicznie; dać sobie spokój ze skompromitowanymi marzeniami o polskiej Ukrainie, o jakimś nawrocie do „kresów”, co ciągle z tyłu głowy siedzi i uruchamia odruchy Pawłowa, a nie normalne myślenie. Inni to w Europie dawno zrobili, ale nie Polska.

    NProblem z Sikorskim jest taki, że o relacji PL-USA powiedział przytomnie, ale prowadzi dyplomację odwrotnie. Pamiętam jego wypowiedź o gazociągu Nordstream, że to „pakt Ribbentrop-Mołotow”, co w tym kontekście, o którym mówimy jest już schizofrenią, mentalną aberracją, a więc czymś niebezpiecznym dla Polski, biorąc pod uwagę funkcję, jaką Sikorski pełni: przyznaje, że przyjaźń z USA to „murzyńska bajka”, a Niemców i Rosjan wyzywa. Po czym w sytuacji niepokoju za wschodnią granicą – łasi się do Ameryki.
    Nb. polska dyplomacja jest taka, że najpierw wielkim staraniem doprowadziła do tego, żeby gazociąg szedł po dnie Bałtyku,a nie przez Polskę, po czym ma pretensje do Rosjan i Niemców, że go tam położyli, omijając Polskę. Jak był przez polskie terytorium budowany był gazociąg Jamał, z udziałem Gudzowatego, to natychmiast pojawiło się oskarżenie, że po rurze leci „ruski kabel”, którym będą wykradane polskie tajemnice wojskowe, politycznie i dowcipy o góralach. Gudzowaty mówił też wcześniej, że nie ma sensu budować horrendalnego gazociągu od Norwegów z ich pól gazowych, bo to strasznie drogie i niepotrzebne. Lepiej i taniej będzie się włączyć w sieć europejską, do najbliższej rury po niemieckiej stronie. Ale wtedy rządził Buzek,który lansował ten pomysł, więc Gudzowaty musiał zostać ukarany. I został.
    Tak się nigdzie w normalnym świcie nie robi interesów. Dobre interesy wymagają zaufania, rzetelności, stabilności, przewidywalności. Chyba, że z robi się interesy z szemranymi typami.

    Niestety mamy od dawna strasznie marne rządy, bardzo mikrych polityków, ale rozdętych niebotycznie i parszywą „elitę”.

    Myślę też, że masz trochę racji w sądzeniu, że Sikorski jest jakoś rozdarty wewnętrznie. Może się szarpie, błądzi i wkurza. To dosyć prawdopodobne. Sam jest nadęty,ale realnie mikry, słabiutki parter dla Obamy, Merkel, Putina, Ławrowa. Po angielsku gada, co go wyróżnia, bo nawet jak ktoś inny w rządzie gada, jak Tusk, to (z małymi i chwilowymi wyjątkami) tak ledwo-ledwo, akurat na przywitanie przed kamerami i zapytanie: „kawa czy herbata”. A dalej to już tłumacze. Ale to go musi też wkurzać, bo wstydzi się takiej bandy nieuków. A wbite w mózgi ideologiczne mury, rodem z IPN-u i „żołnierzy wyklętych”, zostawiają strasznie małe pole do politycznego i gospodarczego manewru. Co zapewne Sikorski jakoś czuje, i to go męczy. A wyżej d… sam nie podskoczy. Ani jego szef. Nie umie i nie chce.
    Inna rzecz, że trzeba mieć coś do powiedzenia w obcych językach.

  507. To paradoksalne ale kompromitacja, ośmieszenie Sikorskiego może być na rękę premierowi.

    Jeszcze przed kryzysem ukraińskim pisano, że Tusk ma dość rozdętego ego swego ministra i jego ambicji. Były przecieki, że w czasie walk frakcyjnych w PO, wyżynania opozycji studiował jego akta personalne co zazwyczaj nic dobrego nie wróży. Oczywiście wojna na Ukrainie zamroziła takie spekulacje.
    W zamian pojawiły się informacje, że Sikorski będzie wywalany przez awans tj przez powierzenie mu jakiejś posady międzynarodowej.

    Nie da się ukryć, że zapisy pogawędek z Vincentem Rostowskim pozwalają mu pozbyć się Sikorskiego od ręki.

    Właściwie tylko jedno stai na przeszkodzie. Wywalając skompromitowanego ministra stworzyłby precedens zmuszający go do wywalania następnych – wskazanych do odstrzału przez „Taśmiarza”.

    Pzdro

  508. Wychodzi na to że nie kucharka co prawda rządzi Polską, ale „spółdzielnia kelnerów”……
    A przynajmniej wymusza ruchy kadrowe na scenie politycznej.

    Ilu z tych podsłuchanych panów przysięgało gorliwie „tak mi dopomóż Bóg”?
    Interesujące byłoby zestawienie…….
    Szczególnie wobec przykazania
    „nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu”…….

    Z dotychczasowych rozmówek przy kielichu wyłania się w zasadzie obraz…NORMALNYCH.
    Do monstrualnych rozmiarów rozdęty przekaz knowań, spisków, zamachów, przy bliższym przyjrzeniu się, nie sprawia na mnie takiego wrażenia.
    Wprost sie wypromowało, zarobiło, Hajdarowicz zaciera ręce bo inwestycja była trafiona.
    No i na spłatę wyroku w sprawie Cimoszewiczówny będzie kasa…..

    Przy okazji niejako, Prokuratura będzie miała trochę roboty z rozwikłaniem kilku wątków.
    Wstrzymywane dotychczas śledztwa będą musiały być uruchomione…..
    Prasa nie przepuści takiej gratki.

  509. max
    Masz mózg zabetonowany na amen, skoro nie dociera do ciebie, to co napisałam.
    Nie dociera do ciebie również to, co piszą inni.
    W żadnej mierze PIS nie jest alternatywą dla PO. Nigdy nie był i nie będzie, bo to też sitwa kolesiów, tyle że jeszcze więcej tam wrednych i cynicznych ludzi.
    Ale Polska im z ust nie schodzi i pochylają się oraz pochylali jakoby nad każdym „wykluczonym”, chyba w ten sposób, że sami wykluczali kogo chcieli i wsadzali w jego miejsce „swojego” (np. całkowite przejęcie mediów publicznych). A podatki obniżyli akurat najbogatszym.
    Szczerze mówiąc, nie chce mi się dalej wyliczać przykładów pisowskiej „gospodarności”, dbałości o bezpieczeństwo państwa (spektakularne rozwalenie wywiadu) oraz wysokie morale na co dzień i od święta.
    Skojarzyło mi się a propos twojego utyskiwania na koszty kolacyjek zakrapianych, jak to bogobojny katolik poseł z PIS – zabawiał się w hotelu z panią niezbyt ciężkich obyczajów za pieniądze podatnika.
    Nie chce mi się dalej wyliczać (pewien skrót zafundował ci m.in. maciek.g), bo to jak walenie głową w mur.
    Żyj sobie w przeświadczeniu, jeśli ci z tym dobrze, że w twojej starej ojczyźnie, gdzieś daleko, twoi zaślepieni rodacy, nie chcą dostrzec że szczęście i dobrobyt jest tuż, tuż.
    Wystarczy pogonić Tuska i posadzić, najlepiej na tronie, JaroslawaPolskęzbawa.

  510. @wiesiek
    „Wprost sie wypromowało, zarobiło, Hajdarowicz zaciera ręce bo inwestycja była trafiona.”

    A Wprost z Hajdarowiczem to co ma wspólnego?

  511. Zaczęłam uczciwie od pierwszego wpisu (wątek był kontynuowany) i oto refleksja; koty mruczą kiedy są zadowolone, ale bywa tak że mruczą aby dodać sobie otuchy, kiedy jest bardzo zle.
    Kolejne spostrzeżenie: podsłuchiwanie, rozpowszechnianie i konsekwencje z tego wynikające są be.
    Czytam także wypowiedzi na inne tematy, niezwiązane.

  512. „Chodzenie w szmatach po ulicy we Francji” i „za 30 lat będzie kompletnie rozjebany system emerytalny” 🙂
    Ciekawe co na to obywatel Francji, Monsieur Lewy.

  513. Chłopaki z Ministerstwa Skarbu bardzo nudzą się w pracy:
    https://twitter.com/10murzynkow/status/480984209121882112/photo/1

  514. POPiSOWA M a g przestraszyla sie kucyka trojanskiego………

    Podobna role w blogosferze gra nieaki Fidelio..::

    Saldo mortale

  515. do Fidelio dolaczyl Andrzej Falicz
    23 czerwca o godz. 8:16

    Mamy wie Mag w piaskowmicy i dwa kucyki trojanskie……

    Saldo mortale

  516. ……Masz mózg zabetonowany na amen…..ponizej przyklad nowomowy i nowojezyka zacnej bylej dziennikarki i kiedys „fajnej laski” (tak pisala o sobie Mag), M a g.
    Saldo mortale

  517. Polityka zagraniczna państw naszego regionu oparta jest na seksie oralnym:
    Prezes Orlenu: „Orban to mu (Putinowi) laskę zrobił tak, że ma k…a tylko ogon podwieszony.”
    https://twitter.com/10murzynkow/status/480977688367489025/photo/1

  518. Być może ja mam obsesję, ale nie jest mi dalej od niej, gdy sens przestępstwa wyjaśnia oblat zobowiązywny do nadrzędności boskiego.

    Grzegorz (! zapewne, a nie jego tata) Miecugow w eSeMeSowym stylu wypowiada się o in vitro w sposób określany przez Janusza Korwin-Mikke jako rżnięcie głupa.

    Kuria Rzymska zabroniła stosowania metody in vitro szanowny i lubiany przeze mnie analityku szkieł kontaktowych!

    Polscy politycy rozmawiają w knajpie, bo tam zwolnieni są z obowiązku towarzystwa kontrolera rozmowy wysłanego przez diecezję.

    Nie oglądałem zdjęć z sadzenia dębów, ale zapewne i w tej sytuacji był przy tym ważny duchowny, aby zasilić korzenie wodą święconą.

    Dywizja proboszczów co najmniej raz w tygodniu zatwierdza pociągnięcia Donalda Tuska. A on nie chce wyrwać się z zakletęgo kręgu.

    Ja bym zaczął od zdjęcia z ramówki serialu w którym wójtem i plebanem jest ten sam człowiek.

    Mosze przyprowadza tuzin Egipcjan podczas wojny o Synaj.
    – Mosze! Skąd ty ich wziąłeś?
    – Okrążyłem!
    – Jak!
    – Na rowerze.

    Jak wczoraj pisałem, Książe matematyków unowocześnił geometrię co pozwoliło swego czasu podwiązać męskie nieokrzesanie Iranczyków.

    Gdyby Donald Tusk działał w czterech wymiarach i popatrzył zgodnie ze zwrotem strzałki czasu w przyszlość, to topolodzy (specjaliści od ciąglości – także władzy) pomogliby mu zawiązać supełek na zaczarowanym kręgu i po wyjściu z niego i uwolnić się z pęt.

    Nie przeczytałem ani jednej wzmianki o nieobecności grzechu w wypowiedziach siedemnastoletniej Marysi. Tam była zdrada, ale nie było cudzołóstwa.

    Młodzież mamy mniej obłudną i mówi jawnie o tym, co robi w zaciszu bardzo wielu dorosłych, ale nie chce o tym mówić i nie chce pisać.

    Trudno ciągle być na baczność i trudno stale chybotliwie zwisać.
    Od zwisania jest pompon z turecka wstydliwy, a o przyszłość narodu można zadbać na kupie kamieni. Gdy ktoś ważny koniecznie chce poduszki pod lędźwie, to go niechybnie odeślą na rentę inwalidzką oraz rehabilitację.

    Jak państwo ma interes, to można nawet z ciotką, co objaśniał w fatwie przywódca jednego z najbardziej dynamicznych państw świata – bez pomocy Zjednoczonych Stanów Ameryki i pomocy Federacji Rosyjskiej.

    Mrzonki o sile Unii Europejskiej zrodzonej z in vitro są powszechne od Wysp Owczych aż po Kretę. Wystarczy trochę odwagi aby ludzkożerca nie zjadł nam pań gotowych na bycie pierwiastkami. Zgredy myślowo zrejterowały i nie wiadomo dlaczego Londyn został zdemolowany przez wściekłych młodych.

    Trzeba tylko przestać ograniczać pieprzenie do slów.

    Czy ktokolwiek zapytał młodych o opinię o aferze podsłuchowej?
    Kto blogowym staruszkom będzie płacił emerytury?
    Nudni kalwini szwajcarscy?

    Jak niegdyś inscenizacja Dziadów zaowocowała napaścią na autonomię akademicką, tak już jutro inscenizacja Króla Leara Doroty Masłowskiej może wyprowadzić mlodzież na ulicę. I staruszki i staruszkowie będą żalośnie przywoływali nie tego co trzeba nie tam gdzie trzeba: Literaci do klawiatur!

    Na co młodzi: PoPiS skończony! Won z desek sceny!
    Chcemy zapieprzać dniem i nocą dla przyszłych wnuków!

  519. Andrzej Parafianowicz: „Schowajcie mnie tam na jakimś wiceprezesie”
    No i schowali. A teraz zawiesili i koleś ciągle bierze gigantyczną kasę.
    https://twitter.com/10murzynkow/status/480997487353004032/photo/1

  520. fidelio
    23 czerwca o godz. 10:49

    Zdaje się że po Przekroju, Rzeczpospolitej, do kolekcji pan Hajdarowicz dodał Wprost….
    Taki mały potentat medialny się robi.
    Żeby było śmieszniej, jakieś akcje Wprost miała znajoma nam agencja.
    Bloomberg…….

  521. @wiesiek
    „Zdaje się że po Przekroju, Rzeczpospolitej, do kolekcji pan Hajdarowicz dodał Wprost….”

    Wiele rzeczy Ci się zdaje problem w tym, że nie wszystkie są zgodne z rzeczywistością. Co gorsza chyba nawet nie wiesz jak to zweryfikować.
    Właściciel Wprost:
    http://www.pmpg.pl/index.php?id=146

  522. Polityka się zmienia.

    Tłustość już nie jest dziedziczona przez komenty oprocentowane wyższą cyfrą wbrew stanowisku Rady Polityki Pieniężnej.

    A ludowi podsłuchiwanie zakłóca chrząkanie świnek ucieszonych perspektywą wycieczki na stół zabużański.

    Nie spodziwam się podniesienia stóp powyżej 5,9 oraz 15,99 PLN.

  523. Dziekuje „Möchtegernsawantce” za prezydialna rade. Nie chodzilo bowiem o zmiane charakteru. Info Dla A.-Polonii Sawantki; obecnego prezydenta szanuje jednakze. Nie wierze poniekad, ze prezydent, czy premier (tu: kanclerka) decyduja (jak sadzi M a g) i sa odpowiedzialni za „moje” zycie…..

    Saldo mortale

  524. Marek Barański, autor artykułu nie ukrywa, że na to wszystko, o czym pisze, nie wpadł sam, lecz przy pomocy tej samej policji politycznej, która najpierw podarowała pięć minut sławy redaktorowi Królowi. Barański zarzucił, że publikacjami \”Wprost\” manipuluje policja polityczna, działająca tam w sposób sprzeczny z prawem i najpewniej także z prawdą. \”Insynuacje szpiegowskie czynią wrażenie, że to jest razem wziąwszy opis czerwonej mafii szpiegującej\”, pisał Barański.
    Po latach \”Wprost\” przeprosiło SLD i Millera za teksty o \”moskiewskich pieniądzach\”.
    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/kto-stoi-za-wprost
    ===============

    Interesujące powiązania……..
    I pewna tradycja w obalaniu rządów, czy polityków.

    Fidelio.
    Moja pomyłka.
    Tyle było swego czasu o CHĘCI przejęcia, że nawet nie sprawdziłem, uznając to za fakt.
    Zdarza się……

  525. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … Jacek Krawiec: – Ale słuchajcie, nie chciałem przy nim gadać. Jak była ta kampania 2011 r. i oni tam z cenami jechali cały czas, że paliwo po 6 zł PiS napierdalał. No i jest ta impreza w Focusie, już wiadomo, że wygraliśmy … Z Donaldem się spotykam i on: Teraz, k.rwa, to paliwo może być nawet i po 7 zł [śmiech]. ” … n-zalezna.pl

    https://www.youtube.com/watch?v=eh9ICKiH35k#t=23

  526. Wodnik 53 (agent Putina i „ruskij czełowiek”)
    23 czerwca o godz. 8:16 pisze, ze od „komuny” nic sie nie zmienilo. Fakt. Cierpliwosci i uplywu wody zycze Wodnikowi…..

    Saldo mortale

  527. Nie podoba mi się nagrywanie ważnych osób w Państwie ( chociaż nie na 100%) bo gdyby nie Snowden to sytuacja byłaby gorsza niż jest tzn. dzięki Snowdenowi więcej wiemy o świecie w którym żyjemy. To, że nagrania pojawiły się w mediach dowodzi, że państwowa inwigilacja nie jest tak wszechpotężna jak u naszego najważniejszego sojusznika.

    Nie podoba mi się język, którym posługiwano się w nagranych rozmowach i niektóre tematy tych rozmów; chociaż nie zaskoczyły mnie one aż tak bardzo. Język kwiecisty i emocjonalny, ale niezbyt wyrafinowany ( chociaż „pivotalny” pewnie wejdzie do użytku w schedzie po M.Belce)

    Nie podoba mi się , że nagrania zfokusowały wszystkie media oraz ważne organy państwa, które mogłyby zajmować się istotniejszymi sprawami ( nie koniecznie).

    Nie podoba mi się , że prokuratura nie umiała zadziałać sprawnie aby pozyskać nagrania od redakcji „Wprost”, chociaż to prawdopodobnie tylko pośrednik niedysponujący wszystkimi nagraniami.

    Nie podoba mi się , że oprócz krzyków „precz z Tuskiem/rządem/PO” politycy opozycyjni nie podają żadnej alternatywy. Interesuje ich tylko zastąpienie obecnie rządzących (czy z korzyścią dla społeczeństwa ?) To że ONI niedobrzy nie implikuje wcale, że WY lepsi. I to jest smutne…

    Nie podoba mi się , że muszę być takim malkontentem w kraju w którym żyję

  528. Hipster Nowak:
    https://twitter.com/WitekT/status/480984306563940352/photo/1

    Oficjalne stanowisko agenta fidelio w sprawie taśm:
    Moi drodzy nie wiem czy jestem w stanie dotrwać do końca tej afery bez zaliczenia zgonu ze śmiechu, polski establishment nie ustaje w staraniach nad wykończeniem mnie w ten właśnie sposób. Dlatego popieram stanowisko Radka Sikorskiego, zatrzymajcie ten pucz kelnerów bo skonam (ze śmiechu).

  529. Podobną ofertę otrzymał od Michała M. Lisieckiego prezes PKP Jakub Karnowski. PMPG chciała od PKP otrzymać kontrakt na 1,7 mln zł. Nieznane są szczegóły oferty złożonej przez Lisieckiego, w każdym razie prezes PKP uznał za stosowne poinformować o niej CBA. – Nie komentujemy naszej korespondencji z instytucjami państwowymi – mówi „Gazecie Finansowej” Katarzyna Mazurkiewicz, rzecznik prasowy PKP. – CBA nie zdradza, jakie informacje i od kogo wpływają do Biura ani treści ewentualnej korespondencji. Nie informujemy też, jakie osoby były, są lub będą w zainteresowaniu Biura – informuje Jacek Dobrzyński, rzecznik prasowy CBA. Smaczku tej historii dodaje fakt, że na początku czerwca minister transportu Sławomir Nowak oskarżył „Wprost” o posłużenie się wobec niego pomówieniami (tzw. czarnym PR) właśnie po to, aby wymusić wstrzymanie oczyszczania PKP przez nowe władze spółki.
    http://niepoprawni.pl/polecanka/przychodzi-lisiecki-cba-na-wlascicieli-wprost
    ===============

    Interesujące towarzystwo…….

  530. Pseudokrytycy oraz pseudokrytyczki krytykuja eufemistycznie Polske/ Polakow (artysci i artystki) zapominajac, ze sami sa czescia strony krytykowanej…..tani zabieg Lizakowych Ludzi. Celuje/a w tym Falicz (kucyk trojanski) , niejaki Fidelio, Sawantka (möchtegern) oraz Ma g w tym samym szeregu za kucykiem trojanskim…….
    Saldo mortale
    PS
    Krytykujac drugich nie stajemy sie „Lepszymi”, jesli krytyka jest li tylko opisem (uwaga) stanu rzeczy po lekturze prasy porannej. Tego rodzaju Pis anina jest oddalona od poziomu komentarza, felietonu. Coz tania paplanina blogowa…..üod blokiem.

    Saldo mortale

  531. „Rozmowa przy służbowym obiedzie na służbowe tematy rozmową prywatną? Czy jest na sali lekarz?”
    *
    Wypadałoby więc wezwać lekarza także do np. prof. Marka Safjana, b. Prezesa Trybunału Konstytucyjnego, sędziego ETS -u .
    Prof. Safjan w dzisiejszej porannej rozmowie w Radiu TOK-FM z red. (do znalezienia i odsłuchania ) Paradowską kilkarotnie określał rzeczoną rozmowę jako prywatną.
    Miast dokonywać kategorycznych ocen, ze swej strony proponowałbym nieśmiało potraktować sprawę kwalifikacji tej rozmowy jako – co najwyżej – dyskusyjną.
    Argument zaś wielokrotnie podnoszony ( nie pamiętam kto ten argument podnosił, więc „niewinnych ” proszę o nie odnoszenie tego co niżej do siebie ), że rozmowa nie była prywatną, gdyyż płacono za obiad służbową kartą płatniczą w żaden sposób – moim zdaniem – nie kwalifikuje tej rozmowy jako nie – prywatnej. Ten godny ubolewania fakt może bardzo brzydko świadczyć ( i świadczy) o tym z panów, który taką kartą za obiadek zapłacił. Nie odróżnia on bowiem „swojego” od cudzego. Przypomina mi się tu przypadek bodajże szwedzkiej pani minister, której podarły się rajstopy i znalazłszy się w sytuacji „awaryjnej” – nie mając przy sobie swoich prywatnych pieniędzy zapłaciła w sklepie za nie kartą służbową. Pani minister podała się do dymisji.
    Widać, co kraj – to obyczaj. Niestety.

  532. Zastanawiam sie czy obalani nie obalaja siebie samych wprost?????niezaleznie od poziomu magazynu pod Krolowa Gesia Nozka……
    Saldo mortale

  533. @Lex
    „że rozmowa nie była prywatną, gdyyż płacono za obiad służbową kartą płatniczą w żaden sposób – moim zdaniem – nie kwalifikuje tej rozmowy jako nie – prywatnej”

    Jeśli mówimy o rozmowie Belka – Sienkiewicz to ona nie tylko toczyła się przy posiłku opłaconym kartą służbową, ale również jej przedmiot dotyczył spraw publicznych a nie prywatnych. To po pierwsze, po drugie NBP opublikowało oficjalny komunikat, z którego wynika, że było to oficjalne spotkanie na zaproszenie prezesa NBP, gdzie nawet wymienia się jakie problemy mają omawiać. Także albo prof. Safjan świadomie pomija pewne fakty, albo swoje sądy opiera na niepełnej wiedzy.

  534. Wiesiek59!
    Coś mi się wydaje, że pomyliłam cię z Waldemarem!
    Ale się chyba nie pogniewasz?

  535. Tanaka; 10:07.

    Dobry wpis, Polacy lubia pochlebstwa i mimo wszystko mazy
    im sie Polska od morza do morza.
    http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,9681

  536. Tanaka
    23 czerwca o godz. 10:07

    Myślę też, że masz trochę racji w sądzeniu, że Sikorski jest jakoś rozdarty wewnętrznie. Może się szarpie, błądzi i wkurza. To dosyć prawdopodobne. Sam jest nadęty,ale realnie mikry, słabiutki parter dla Obamy, Merkel, Putina, Ławrowa.

    Mój komentarz
    Zwracam uwagę na powyższy fragment wypowiedź Tanaki, bo jest to typowy przykład nagłaśniania i konserwowania małości krajan objawiającej się w poczuciu wielkości.
    Tanaka wysuwa nieodczuwanie małości przez krajan jako argument przeciwko wszystkiemu – polityce zagranicznej państwa, która rzekomo nie liczy się z małością, przeciwko paskudnej mentalności krajan, którzy wbrew oczywistej małości hodują w sobie wielkość, co powoduje rozdarcie wewnętrzne, przeciwko grubym błędom polityki, które popełniały wszystkie rządy 25 lecia, a u podstaw których leży błąd poczucia wielkości zakodowany w mózgach styropianowców rodzący błędy dalsze. Takie jak np. chęć polonizacji Ukrainy, (u Kartki jest to błąd polityki jagiellońskiej, którą rzekomo prowadzi Sikorski), u innych blogowiczów, to permanentna polityka antyrosyjska rządów styropianowych, parcie na konflikt z Rosją chytrze wykorzystywane przez USA do podważenia sojuszu Niemcy-Rosja, itd. Całe pasmo błędów historycznych, które rzekomo usiłują reaktywować, przedłużyć, wdrożyć w politykę polską elity styropianowe zaczadzone jagiellońskim poczuciem wyższości (patrz m.in. list Żyrinowskiego do MSZ Polski w sprawie Ukrainy zachodniej). Wykorzystują nas, ogłupiają, wodzą za nos, a poczucie wyższości wciąż nas zaślepia. Tak wygląda korygująca naszą schizofrenię argumentacja blogowych wychowawców.

    Tanaka rozwija swoją tezę o poczuwaniu się do bezsensownej wielkości krajan na jednym przykładzie podsłuchowym dobierając do swojej układanki podsłuch z Sikorskiego i zapewniając, że ten właśnie przykład, to solidna podstawa myślenia o politykach i obywatelach. Buduje na swoich anlizach miażdżącą diagnozę stanu polityki polskiej – jeden wielki błąd, klęska, upadek, schizofrenia, itd.
    Inni racjonaliści w ironicznej desperacji wołają – Niemcy przychodźcie, zapraszamy.

    Dyskusja blogowa w 90 %, to międlenie kilku memów (państwo nie istnieje, robimy blow job Stanom, murzyńskość, d…a i kamieni kupa), przesuwanie tych memów w różne kombinacje, przedstawianie tych układanek jako refleksji o stanie państwa.
    Wygląda to na metodę dydaktyczną – nauczanie przez memowanie. mocno przypominającą modlitwę przez kręcenie młynkiem lub wykład propagitu dla ludu pracującego miast o wsi.
    Do tego dochodzi wieszczenie oraz jojczenie.
    Pzdr, TJ

  537. Tanaka

    Czemu inaczej trochę zacząłem widzieć Sikorskiego po wczoraj opublikowanym dialogu z Vincentem.

    Dlatego, że pozwala ona głębiej widzieć woltę w polityce zagranicznej, którą Tusk dokonał jesienią.
    Do tej pory sądziłem, że przejęcie przez PO od pis-i tzw „polityki jagiellońskiej” – w tym przypadku mowa jest o strategicznym sojuszu z USA przeciw Rosji kosztem stosunków z europejskimi partnerami – wywołane było zwykłą kalkulacją polityczną przed wyborami do PE. Mam na mysli wzbudzenie nastrojów wojennych, strachu w lękliwym elektoracie czego skutkiem jest skupianie się go wokół partii rządzącej. Miałem na mysli po prostu grę polityczną w stylu tej o której też wczoraj była mowa czyli przejęciu w wyborach głosów Religii za długi jego sztabu.

    Ale w wypowiedzi Sikorskiego uderzyła mnie owa „murzyńskość” Polaków, ktora jego zdaniem wymusza prowadzenie tak bzdurnej polityki. Czyli nie grę idzie tylko o głęboko osadzoną w mentalności krajan konieczność.
    Przyznam, że nie rozumiem narracji rasistowskiej, ona odbywa się gdzieś poza mna. Tak więc kontekstu politycznego owej „murzyńskości” nie czułem. Ale koledzy mi podpowiedzieli o co chodzi i utwierdzili w przekonaniu, że wiązać to należy z opisem mentalności zawartym w powieści „Chata wuja Toma”. Książkę pamietam z dzieciństwa, jak przez mgłę, ale kojarzy mi się z polskimi utworami z okresu pozytywizmu, którymi indoktrynowano nas w szkołach. To pozwala ową „murzyńskość” przełożyć na realia polskie. Sikorskiemu jak sądze chodziło o całą galerię głupawych ale wiernych swym panom parobów i wachmistrzów, którymi zaludnia się polską wyobraźnię („wielkiej poczciwośći był parob”). Parobów, którzy istnieć mogą wyłącznie w kontekście swych panów, którym służą i którzy ich bronią. Parobowów wdziecznych za knut, którym się ich dla ich dobra okłada. W tej narracji parob bez swego paniska po prostu istnieć przestaje.

    Utwierdza mnie w tym przekonaniu fragment rozmowy w którym Sikorski szuka tego określenia a Rostowski mu podpowiada „sentymentalizm”. Sikorski to odrzuca bo sentymentalizm wiąże mu się z pewną romantyką, wolnoscią, czymś zawierającym się w haśle „za wolność waszą i naszą”. No i brutalnie i prawdziwie sypie rozmówcy, że powodem prowadzenia przez niego głupiej polityki jest „murzyńskość” krajan wobec paniska zza oceanu.

    Tak więc oni (Sikorski, Tusk …) są świadomi na jakim polu odbywa się polityczna orka. To w moim odczuciu jest duży plus za realizm dla rządzących.
    Co nie zmienia oczywiście politycznie kompromitującego wymiaru tej szczerej i głębokiej refleksji.

    Co ciekawe kompromitujący stereotyp Murzynów z „Chaty wuja Toma” był ostro zwalczany przez antyrasistowskie, polityczne ruchy wyzwoleńcze w USA. Świadomość amerykańską w tym zakresie przeorano gruntownie.

    Natomiast polski parob z horrorów pozytywistycznych wciąż miewa się dobrze. Na tyle dobrze, że wymusza bzdurną politykę zagraniczną swego, już niepodległego państwa.

    Jednym słowem Leder po raz kolejny się kłania.

    Pozdrawiam

  538. http://www.meteoprog.pl/pl/news/47668/
    Piekne pola lawendowe w tym roku na Krymie.

  539. Nela
    Nie ma problemu…….

    Przypomniało mi się tłumaczenie pana majora, w trakcie odsługiwania wojska……
    Pracownik ma określony czas pracy.
    Wy SŁUŻYCIE Ojczyźnie, nie pracujecie.
    A służy się na okrągło…….

    Minister znaczy sługa, więc czas jest nielimitowany.
    Teoretycznie, wysocy urzędnicy państwowi służą nam?
    Karty kredytowe są niestety traktowane jako własne, opodatkowanie paczek świątecznych jest dochodem pracownika, opodatkowanie funduszy reprezentacyjnych w grę nie wchodzi…….
    Zdrowie wasze w gardła nasze?
    Cóż, rząd wyżywi się sam, jak Urban trafnie napisał……

  540. Kartka z podróży
    23 czerwca o godz. 12:17

    Stare powiedzenie „robić za murzyna” oznacza odwalać za kogoś brudną robotę.
    I chyba ten kontekst Sikorski miał na myśli.
    Podobny kontekst ma „wyciągać kasztany z ognia cudzymi rękami”

    Odwalamy brudną, czarną robotę, za Wuja Sama…….

  541. Istotą tej afery jest nielegalne działanie osób rządzących Polską od wielu lat, a nie nielegalne podsłuchiwanie.

  542. @KZP
    „prowadzenia przez niego głupiej polityki jest „murzyńskość” krajan wobec paniska zza oceanu.”

    Jakby tak rzucić okiem co Polacy piszą na forach internetowych, to by się okazało, że krajanie już dawno mają pod dziurki w nosie wysługiwania się USA, z czego by wynikało, że to właśnie elity polityczne prowadzą „murzyńską” politykę.

  543. Nela

    Właśnie: „Ociec, prać?”

    Trafiłaś w sedno.

    Pzdro

  544. Gafa jest wtedy, jak ktoś mówi prawdę

    Steven Hayward z konserwatywnego bloga Power Line, komentując słowa Sikorskiego, przypomina definicję gafy, jaką zaproponował jeden z bardziej znanych amerykańskich dziennikarzy Michael Kinsley. – Gafa w Waszyngtonie jest wtedy, gdy ktoś bez ogródek mówi prawdę – napisał. Według Haywarda, podobnie do Sikorskiego o stosunkach z USA myślą przedstawiciele innych krajów z Europy Wschodniej.
    http://www.tvp.info/15720972/sikorski-lekcewazy-relacje-z-usa-zagraniczne-media-nie-milkna-ws-slow-sikorskiego
    =====================

    Afrontem jest mówienie prawdy……
    Polityka polega na czymś przeciwnym.
    Jedynie prostaczkowie tego nie rozumieją.

  545. wiesiek59
    23 czerwca o godz. 12:21

    Nela
    Nie ma problemu…….

    Minister znaczy sługa, więc czas jest nielimitowany.
    Teoretycznie, wysocy urzędnicy państwowi służą nam?…”

    Wsuwajac miedzy jedna koorwa a druga osmiorniczki za 1400 zlp (naszych pieniedzy) pod wodeczke.
    1000 miesiecznie dostaje przecietna kobita na kasie w TESCO…

  546. Wiesiek59

    Moim zdaniem to nie jest związane z powiedzeniem „robić za murzyna”. „Robić za murzyna” zakłada świadomość swego (czyjegoś) fatalnego położenia.

    Natomiast „murzyńskość” jest nieuświadamiana. Parob nie zdaje sobie sprawy ze swego tragicznego położenia.

    Pzdro

  547. „Taa, media nasze to jest k… jedna wielka banda” – stwierdza prezes PKN Orlen Jacek Krawiec. „To jest k… jakieś straszne, co się dzieje” – narzeka.

  548. „Boję się, że Grzesiu (ksywa: no mercy) się odwinie – dzielił się swoimi obawami szef dyplomacji z byłym ministrem finansów. – On może cicho siedzieć. Ale co on może potencjalnie? – dopytywał Rostowski. – Wiesz co, ja rozmawiałem o tym z Donaldem. On… Znaczy teraz może cicho siedzieć, czekać, aż Donaldowi powinie się noga, czyli dokładnie to, co mógł robić od lat, tylko na niższym poziomie – wyjaśnia Sikorski. – Głupia decyzja o niekandydowaniu, bo przecież jakby kandydował, to by dostał 40 procent i byłby kimś – dodaje, wspominając wycofanie się Schetyny z wewnętrznych wyborów przeciwko Tuskowi.

    Szef naszej dyplomacji, koniec końców, miał ponoć uspokoić atmosferę stwierdzeniem o Schetynie: – On jest z żulii lwowskiej.”

  549. Andrzej Falicz
    23 czerwca o godz. 12:37

    Nasza Lewica konsumuje kawiorek, zapijając wódeczką i wożąc d….Porsche.
    Poprzez swoich przedstawicieli rzecz jasna……

    Tusk chciał swego czasu okroić Sejm, znieść Senat, zrobić małe tanie oszczędne Państwo.
    Coś w realizacji tych zadań przeszkodziło.
    Teraz nie ma nic do stracenia, więc może?

    Utrzymanie Kancelarii Prezydenta kosztuje więcej niż dworu hiszpańskiego króla.
    Może by od tego zacząć?

  550. fidelio,
    róznica miedzy nami – jesli chodzi o kwalifikację rzeczonej rozmowy polega m.innymi na tym, że ja wobec rozrzutu i rozbieżności tych kwalifikacji ( uwzględniających także opinie NBP ) – zwracam uwagę na ich dyskusyjność, Pan natomiast do optujących za prywatnością tej rozmowy – wzywa lekarza. Ot, co.
    Zaś supozycję, że prof. Safjan mówiąc co powiedział nie wiedział co mówi – pozostawiam bez komentarza.

  551. Kartka z podróży
    23 czerwca o godz. 12:40

    Nielogiczne.
    Sikorski zdaje sobie sprawę z tego, że odwalamy w brudnych wojnach czarną robotę za Amerykanów, nie odnosząc z tego żadnych korzyści.
    Parobek nie miałby świadomości tego……jak sam piszesz.

    Mnie interesuje wolta jaką Sikorski zrobił od listopada wraz z całym rządem.
    Pamiętasz pierwsze reakcje?
    Wizyty PiSowców na Majdanie spuentował krótko- skąd pieniądze, komu odebrać, bo w kasie państwa nie ma na wsparcie Ukrainy.
    Gdzieś w kuluarach odbyła się jakaś rozmowa, która pierwotną postawę naszego rządu zmieniła o 180 stopni.
    Nagle stali się zwolennikami konfrontacji z Rosją.
    Co za czort tak wpłynął na naszych?
    Jaki hak?

  552. @Lex
    „róznica miedzy nami”

    Polega na tym, że ja używam argumentów, a @Lex używa wishful thinking.

    „Zaś supozycję, że prof. Safjan mówiąc co powiedział nie wiedział co mówi”

    To jest takie uproszczenie tego co napisałem, które całkowicie wypacza sens moich słów.

  553. @Lex
    errata:
    „Polega na tym, że ja używam argumentów, a @Lex używa wishful thinking.”

    Został też użyty argument z autorytetu (prof. Safjan powiedział…), ale co to za argument?

  554. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Kartka z podróży
    23 czerwca o godz. 12:17 pisze:

    ” Ale koledzy mi podpowiedzieli o co chodzi i utwierdzili w przekonaniu, że wiązać to należy z opisem mentalności zawartym w powieści „Chata wuja Toma”. Książkę pamietam z dzieciństwa, jak przez mgłę (…) Tak więc oni (Sikorski, Tusk …) są świadomi? na jakim polu odbywa się polityczna orka. ”

    http://niezalezna.pl/56646-tylko-u-nas-analiza-prof-krasnodebskiego-wulgarny-kod-jezykowy-moze-byc-szokujacy-dla-wyborcow

    Kartka … ci panowie po prostu nie dorosli i to jest problem nie tylko w m. mediach RP – stad ta symbioza na smierc i zycie.

  555. @wiesiek59 z dn. 23.06.2014 h: 12.46.
    Nie „porsche” a „jaguarami” (vide poseł Kalisz !!!!!).
    Dlatego tak „owej” europejskiej lewicy (bo ten problem dot. en bloc całej tej formacji na Starym Kontynencie) w gardle stoją Chavezy (R.I.P.) Moralesy, Corree czy Lule (choć tu mniej, mniej ……). O Jose Mujice nie mówią nic – kto w kraju znad Wisły, krynicy cnoty, wratości i etosu wie coś nt. państwa u ujścia La Platy i jego prezydenta, i jego kobiety ?
    Kto wie jak tam sie wdraża w życie „etos”, autentyczny, socjalistryczny, jaka tam jest demokracja i tzw. „wolność”, jak Urugwajczycy (en bloc) mają w d..ie Wuja Sama i na dodatek nikogo nie pouczają (potężni sąsiedzi – podobnie jak Polski – Argentyna i Brazylia kładą cień i dobrze to Urugwajczycy to rozumieją, na ich jestestwo). Nie mówi się w Polsce o Urugwaju bo „po pańsku” uważa sie że Urugwaj „to pryszcz” (dla mnie to fenomen – Mujica; też prezydentem zostal „trybun ludowy” i dawny „Tupamaros”, ale jaka przepaść między nim, a polskim, katolickim, „faryzeiskim” hipokrytą Lechem W !!!! – o reszcie tzw. etosu nie mówiąc).
    Dlatego m.in. kibicuję na Mundialu URUGWAJOWI !!!!!
    Pozdrawiam
    Wodnik 53

  556. wiesiek59
    23 czerwca o godz. 12:54

    Kartka z podróży
    23 czerwca o godz. 12:40

    Nielogiczne.
    Sikorski zdaje sobie sprawę z tego, że odwalamy w brudnych wojnach czarną robotę za Amerykanów, nie odnosząc z tego żadnych korzyści.
    ….”

    To chyba wszystko nie tak naiwnie odczytujac uniesienie Sikorskiego – on moze jest wkurzony ale bynajmniej nie polskim poswieceniem

    Sledzac zyciorys Sikorskiego akurat to przeszkadzalo by mu najmniej.

    Tak naprawde Sikorski jest zniesmaczony Ameryka rzadzona przez demokratow.
    Jako chart wyszkolony przez neokonserwatywnych trenerow bierze udzial w amerykanskiej wewnetrznej rogrywce politycznej.
    Gdyby rzadzil Busz ze swoja druzyna Sikorski bylby pierwszy do blow-jobu cudzymi ustami oczywiscie.

    Dla przypomnienia nie kto inny ale Sikorski przedstawil ekipie Busza raport, ze Polacy nadaja sie najlepiej na mieso armatnie imperium.

    „W jednym z pierwszych raportów sporządzonych dla NAI przez Sikorskiego w związku z wojną w Zatoce Perskiej w kwestii obronności, pada propozycja takiej reformy polskiej armii by można było wysłać do Iraku nawet kilkanaście tysięcy żołnierzy. Sikorski argumentował to tym, że żołnierze z Europy Środkowej i Wschodniej taniej kosztują i nie wywołują takich negatywnych emocji jak ich amerykańcy koledzy….”

  557. Z cyklu Polacy na emigracji:
    „Trochę potułałem się na emigracji zanim ukończyłem studia i doszedłem do zarządzania małymi przedsięwzięciami. Mnóstwo intensywnych, jakże często smutnych wspomnień.
    Holandia, 2004 rok zaraz po akcesji w UE.
    Szukaliśmy od rana dom po domu pracy, po prostu pukając do drzwi i pytając holenderskich rolników o jakąkolwiek pracę. Była 8 rano. Raz po raz jakiś gospodarz otwierając zagaił po angielsku „Polacy? Nie dość, że wasi rodacy obudzili mnie o 7, to jeszcze jesteście dziesiątą grupą pytającą o to samo”. W końcu znaleźliśmy. Ciężka praca na plantacji jabłek i gruszek, po 14, 16 godzin. 3 miesiące, bez dni wolnych. We wrześniu start ok. 5 rano. Nad ranem przymrozki, surowy klimat Morza Północnego, jabłka zamarznięte niczym kule śniegowe. Pilnowano nas byśmy nie robili przestojów. Gdy tylko można było, ogrzewanie rąk o rurę wydechową ciągnika.. cokolwiek. W końcu odmrożone palce, ryzyko amputacji. Do dziś ich końce są lekko czerwone, podatne na temperaturę, mało w nich czucia zostało. Myśl o kupnie komputera, fajnych ubrań i prezencie dla Matki dodawała siły.
    Pamiętam cały region wypełniony Polakami. Pracującymi niewolniczo. Niektórzy, tak jak my, za 7 euro/h. Nieźle. Inni za 4 euro. Już gorzej. Bez dni przerw. Niektórzy byli tam już po pół roku, inni rok. Zaoszczędzone pieniądze wysyłali do domów. Spali w namiotach, w wykopanych leśnych ziemiankach po niemieckiej stronie granicy (w Holandii zakaz dzikich noclegów i brak lasów). Wszyscy pili. Panowało skundlenie. Poczucie bycia kimś gorszym niż lokalni. Ludziom odpierdalało z przepracowania i z monotonii. Obozy Polaków podzielone, toczące wojny podjazdowe, robiące sobie najgorsze świństwa. W nocy dało się usłyszeć szloch młodych chłopców po 18 lat, podświetlali sobie latarkami zdjęcia rodziców, lub dziewczyn zostawionych w Polsce, gdy myśleli że reszta już śpi. Spaliśmy przez 2 miesiące w ciasnym pomieszczeniu zrobionym ze ścian z dykty. W magazynie-chłodni. 14 osób w malutkim pokoju, leżeliśmy karimata w karimatę, śpiwór w śpiwór. Z uchodźcami z Czeczenii. I my. Polacy. Wielu bardzo szybko podłapało syndrom niewolnika. Totalne poddaństwo wobec pracodawcy. Z rozrywek tylko wódka. Bójki. Kłótnie. W niedzielę nowi znajomi zabrali mnie „na imprezę” po niemieckiej stronie granicy. Był to parking na którym w samochodach mieszkali Polacy. Niektórzy w polonezach. Po 6, 9, 12 miesięcy.
    Czego nie przepili to wysyłali do domów. Wielu postradało rozum od samotności, frustracji, pracy i wódki. Libacje, bójki, czasem jak słyszałem ktoś zginął. Niemiecka policja nigdy tam nie zajeżdżała, mieli gdzieś to imigracyjne wschodnioeuropejskie getto przy autostradzie.”
    https://www.facebook.com/muchasa/posts/10203370252350416

  558. @ Kartka…
    Z „parobem” to w dużej mierze prawda.
    Polska mentalność jest rozpięta między sprzecznościami:

    Zadęciami pańskości co jest fałszywe, a kompleksami pańszczyźnianego niewolnictwa, co powszechne, a skrywane.

    „Romantyczności” co jest piękna, a nieskuteczna, a ciężkiej i konsekwentnej pracy „pozytywistycznej”, co jest męczące, wymagające i nudne.

    Zwalania wszystkiego na innych, co miłe, ale ułudne, a koniecznością spojrzenia w lustro, co konieczne, ale przykre.

  559. Żabka konająca
    23 czerwca o godz. 10:57
    Zaczęły kwitnąć lilie i pora na cięcie brzozy.

  560. Ted, 12.18. Piękne te kwitnące pola lawendowe i to, że Krym znowu nasz na zawsze.

  561. jasny gwincie; 13:12, Ukraina tez bedzie nasza.

    https://www.youtube.com/watch?v=c2ofWnbb6Mg

  562. Obyczajowość legła nam w gruzach.
    Praktycznie nie istnieje.
    Do tej pory nikt się nie zająknął – tym ważnym pojęciem, ważniejszym od
    prawa pisanego.
    Był taki ksiądz, VANINI się nazywał, Bruno, który za obyczajowość między
    innymi zamieniony został w proch , nie ze swojej woli.
    Bo prawo pisane ma dominować, taką mamy doktrynę, która zwala z nóg.
    Pomieszało się w głowach wszystkim: naukowcom, politykom, dziennikarzom…
    Już nawet nie zauważamy, że prawo pisane, prawie w całości, służy do tego
    żeby dołożyć podmiotowi; broń panie Boże, żeby był inaczej.
    Zdziczeliśmy: wszyscy. Jesteśmy jak to napisał minister, coś od murzynów pochodzimy.
    Świadomości nie mamy,(podobnie jak obyczaju), która podobno pochodzi od bytu.
    Jak się robi świadomość bytem dobrze opisuje niezwykle skromny lekarz z Ciechocinka nazywa się Jan Kwaśniewski http://www.dr-kwasniewski.pl
    Pisze,już od pół wieku, że prawidłowym karmieniem mózgu można to osiągnąć, przy okazji trzeba nie zapominać o swojej wartości biologicznej.
    PS nasze restauracje nie są najlepszym karmicielem z punktu widzenia sprawności
    umysłu ludzkiego. Wiem to z audycji telewizyjnych;żywieniowych , dietetycznych
    prowadzonych m.in. przez pana SOWĘ

  563. Kto mieczem wojuje……Zaczęli od Olina, Michnika, hazardu, Smoleńska, OFE i przyszło w końcu polec od własnej broni. Chłystki i przestępcy.

  564. PO nie prowadzi polityki a jedynie robi manewry umozliwiajace utrzymanie sie u wladzy.

    Nagla wolta w stosunku do Rosji i Ukrainy wynikala jedynie z potencjalnej pijarowskiej uzytecznosci narodowego wzmozenia i nakrecanego strachu –
    Dlatego Tusk grozil Polakom wojna.

    Oswiadczal, ze dzieci moga nie pojsc do szkoly 1 wrzesnia itd.

    Wedlug ogolnie znanych zasad manipulacji spolecznymi nastrojami – spoleczenstwo w chwilach zagrozenia konsoliduje sie wokol aktualnej wladzy.
    Notowania PO poszly w gore – media zlapaly trop.
    Taki Pan Szostkiewicz w ciagu dwoch tygodni jak sie zorientowal co jest grane zmienil swoje stanowisko wstosunku do Kijowao 180 stopni…
    W jednym felietonie grozil ukrainskimi faszystami – kolo ktorych stoi Kaczynski… by juz w nastepnym felietonie nakrecic spirale strachu przed Rosja.
    Pewnie nie potrzeba bylo nawet telefonu z komitetu.

    W obliczu pietrzacych sie najrozniejszych klopotow wynikajacych z dyletanctwa i poziomy etycznego ekipy PO Rosja nagle spadla im jak manna z nieba.
    Nic tak nie pomaga w takich chwilach wladzy jak wrog.
    Moga byc prawdziwi lub wyimaginowani terrorysci, bywali czesto zydzi , swietnie sie nadaje Rosja.

    Jeszcze raz – reakcje PO I szeroko pojetej sitwy zwiazanej z nimi interesikami nalezy czytac jedynie w kontekscie logiki utrzymania koryta – czasami jedynie moze sie ona pokryc z interesem Polski.

  565. Wodnik 53 (agent Putina i „ruskij czełowiek”)
    23 czerwca o godz. 13:01

    Domasławski zdaje sie pisał w Polityce na ten temat, w ciągu ostatniego roku.

    A przerabianie ludzi na niewolników, dzisiaj gdzieś mi mignęło.
    Bonzowie związkowi zatrudniali w kopalni, nie płacąc, swoich kolegów, w spółkach założonych przez siebie…..
    Po katolicku…….
    Kodeks Pracy czy Karta Górnika to przecież wymysł „komuchów”.

  566. Andrzej Falicz
    23 czerwca o godz. 13:03

    Jest jakieś podobieństwo pomiędzy bin Ladenem, i Sikorskim.
    W pewnym momencie PRZEJRZELI na oczy…..
    Ludzie ewoluują, zbierają doświadczenie, zaczynają patrzeć krytycznie na mocodawców.
    Czasem, zwracają się przeciwko nim.
    Młodzieńcze fascynacje nie muszą być trwałe.

    Przecież wyrośli z takich fascynacji Michnik, Kuroń, Modzelewski…..
    Dlaczego odmawiasz Sikorskiemu takiej drogi?
    Ja obstawiam jego powolną ewolucję i słowa prawdy wypowiedziane przy wódce.
    Lokajskość, murzyńskość, niczego dobrego Polsce nie przyniesie.
    Podżeganie do wojny skończy się zniszczeniem dorobku pokoleń- po raz kolejny.
    No i JEGO dworku- przy okazji….
    Walec historii i Polska jako pole bitwy.
    Ale, z jakichś względów musiał tę politykę firmować…….

    Priorytetem dla nas jest moim zdaniem Bruksela i Berlin.
    A nie Waszyngton i Watykan.

  567. Z pamiętnika emigranta ciąg dalszy:
    „Dania 2007.
    Plantacje truskawek. Polacy, Litwini i Kurdowie. Polaków traktowano
    najgorzej. Litwinów też próbowano, ale po 1szym dniu gdy Duńczyk zeszmacił jednego z nich, reszta solidarnie opuściła pole. Polacy odwrotnie. Zero reakcji gdy jednemu z nich działa się niesprawiedliwość. Byłem tam renegatem. Trzymałem się z …. Kurdami. Zabierali mnie z sobą autami, odwozili na pole namiotowe. Częstowali tym co ugotowały im ich kobiety. Fanatycznie muzułmańscy, nieobliczalni, kłótnie często kończyły się wymachiwaniem nożami. Polacy… wożeni na pola furgonetkami do przewozu świń. Auta wypełnione do granic. Ścisk, ukrop, ciemno, nic nie widać. Auto co chwile skacze po wybojach, skaczą i Polacy w środku. Ja za nimi z Kurdami autem. Przykro, serce płacze. Duńczyk opłacał jakiegoś pseudokucharza, który gotował nam podrzędne jedzenie, potrącając za to z wypłat spore sumy. Nie dało się inaczej, pracy było tyle że brak czasu na zakupy czy samodzielne wyżywienie. Gdy szef dla żartu mieszał gotujące się kartofle szczotką do czyszczenia kibla opierd.liłem go i powiedziałem że odtąd nie jem tego syfu. Reszta Polaków …. piekielnie na mnie wściekła. Boją się, że przeze mnie stracą pracę, albo wyżywienie, że wrócą do Polski a ich rodziny nie będą miały co jeść. Pełna desperacja. Jeden, były zomowiec z Kielc a potem snajper w Bośni, stary wredny ch.j grozi że mnie w nocy ukatrupi i zakopie pod stodołą za wychylanie się. Litwini traktowani dość godnie odkąd szefu zobaczył że trzymają się razem. Kurdowie najgodniej, Duńczyk wyraźnie się ich obawia, nadskakuje im.
    Koniec sezonu. I wyjazd do Kopenhagi. 3 tygodnie szukania pracy. Nocowanie u przypadkowo poznanych polskich budowlańców. A czasem w parku na przedmieściach, dopóki nie znalazłem pracy przez agencję. W agencji niezłe jaja. Chętnych do pracy o wiele więcej niż pracy. Murzyni, Chińczycy, mnóstwo Polek i Polaków. Studentki z Łodzi sypiające z obrzydliwym Duńczykiem śniadej karnacji o chropowatej, dziurawej jak po ospie paskudnej twarzy w zamian za pracę. Dostały ją. Szorowanie kibli na stadionie FC Kopenhaga 100 koron/godzinę.
    Znalazłem pracę na muzułmańskich przedmieściach. Mieszkałem w muzułmańskiej dzielnicy Norrebro. Ciekawe obserwacje. Raz w nocnym spotykam zakrwawionego blond nastolatka. Pytam się, co mu jest. A on że nic takiego. Że jest ostatnim białym na podwórku i że codziennie musi się bić. Dziarsko mówi, że się nie da. Pyta czy w Polsce są murzyni. Ja na to, że prawie nie ma. On na to, że jak się dorobi to wyjedzie do Polski.
    Pierwsza mała stabilizacja. Praca – nocny rozładunek tirów. Piekielnie ciężka. Nadzorcy pilnują by wszystko szło bardzo szybko. Pracujesz jak robot, w pocie czoła. Codziennie komuś siada kręgosłup, rotacja w pracy ogromna. Pakunki bardzo ciężkie. Np. części do silników czołgów. Wszystko dźwigasz ręcznie a jak nie dajesz rady wołasz kolegę i tak dźwigasz. Przynajmniej weekendy wolne, stawki wysokie – 60 zł/h. Za dnia zwiedzanie pięknego miasta, siłownia, do której po drodze 2 burdele. Klientela egzotyczna. Mężczyźni w turbanach, Arabowie, Sikhowie… któregoś razu przechodząc znów obok uchylają się drzwi i widzę, słyszę gromadę dziewcząt, „pracownic”. Zaraz zaraz…. brzmi znajomo… ku.wa, wszystkie mówią po polsku. Kolejny cios w dumę patrioty. Serce Ci krwawi po raz tysięczny. Myślisz sobie, naród umęczony… gdybym miał jakąkolwiek szansę żeby zmienić coś na lepsze… żeby tak nie musiało się dziać z naszym narodem.. totalna poniewierka, sku.wienie…niewolnictwo.. wyzucie z godności. W takiej chwili marzysz o władzy i o byciu politykiem.

    Wszystko to zaledwie cząstki moich doświadczeń, obserwacji, przeżyć. Bardzo żywe cząstki. I teraz ktoś, kto miał wszelkie narzędzia, żeby ulżyć swojemu narodowi, 7 lat na to, pełnię władzy..
    „TERAZ TO KU.WA 7 ZŁOTYCH ZA PALIWO MOŻE BYĆ BUEHEHEHE”
    A miliony poniewierają się dalej. Tysiące popełniają samobójstwa. Burdele zachodnie wypełnione Polkami, farmy Polakami. Na Pekaesie każdego dnia do Londynu odjeżdża autokar wypełniony po brzegi. Dramatyczny niż demograficzny. Ludzie nie mają siły, ani czasu użerając się z codziennością na opiekowanie się małymi dziećmi. Miasta jak Bytom, Sosnowiec, Łódź, Wałbrzych. Szczęściarze mający pracę za 1400/m-c na rękę. Bieda rodzi patologię. Skłócony, skundlony, odarty z marzeń o normalności Naród, myślący że przy tych cenach 3000/m-c i kredyt na ciasne mieszkanko którego metraż zniechęca do płodzenia dzieci – są sukcesem. Że wakacje w Grecji raz w roku, plazma na ścianie, ajfon w kieszeni to światowe życie.
    Oni widzą skansen, my widzimy krainę rodzącą najlepszych programistów, najodważniejszych żołnierzy, najpiękniejsze dziewczyny. Z wielką historią. Dawną, zapomnianą dumą. Z pięknymi lasami, górami i ukochanym Bałtykiem.
    Ku.wa… jak ktoś ukradnie telefon trafia do aresztu. Minimum 3 miesiące. Co powinno się zrobić politykom którzy mogąc bardzo wiele, nie robią nic dobrego, a jedynie handlują własnym narodem i jego marnym dobytkiem, okradając nie jeden telefon a 10 milionów mieszkań 40 milionów ludzi..?”
    https://www.facebook.com/muchasa/posts/10203370252350416

  568. Dziś mija rok od udzielenia Snowdenowi azylu w Rosji. W najbardziej wolnym i demokratycznym kraju świata.Tylko Rosja mogła ocalić bohaterskiego bojownika o wolność i o prawdę na świecie. Inni stchórzyli.

  569. Andrzej Falicz
    Piszesz o PO „w kontekście utrzymania logiki koryta”
    Otóż przy korycie już wszyscy byli, tyle ze w różnych konfiguracjach, bo niektórzy kilkakroć zmieniali barwy, byle nie wypaść z obiegu, a raczej nie odpaść z koryta. Jedni byli dłużej, inni krócej, ale na dobrą sprawę nigdy od niego nie odeszli, bo jeśli nie są w rządzie, to w opozycji. Wszyscy mają mają swoje bezpieczne finansowe zaplecza – jakieś spółki, agendy, fundacje, krzesła w sejmie i senacie. I kasa leci.
    Od lat wielka republika kolesiów i koleżanek ze wszystkich partii! A powszechnie wiadomo, że ku..wa ku..e łba nie urwie.
    Jako bystry facet powinieneś to dawno zauważyć.
    Komu, tym razem, dałbyś więcej dostępu do koryta?
    Ot, z ciekawości pytam.

  570. Jak to panie dziejku w PRL bywało?

    Ano szło się do knajpy i klient się zastanawiał – czy tu biją? (kelnerzy pobili w restauracji Domu Chłopa i się rozeszła fama)
    W III RP(-odsłuchowej) VIP idzie do restauracji jak na podsłuchanie. Czy prosty człowiek nie zazdrości VIP-om tych nagrań i rozpowszechnienie jego złotych myśli ze skrótami włącznie? Cóż pisać, prosty człowiek musi sam się rozpowszechnić w blogu, w tysiący komentarzy może jego racja wypłynie, kto wie.

    Wersja służb zagranicznych ledwo się przebija, mnie na myśl przychodzą służby węgierskie. Wszak Budapesztu nad Wisłą wyczekuje polska opozycja. I tam też koszty wybicia 1 fillera sięgała 3 forintów.

    Nagrania prywatnych rozmów prowadzonych przez figury rządowe są dogłębne, ale czy my wiemy jak przeklinają przy goleniu? co opowiadają o polityce USA w sypialni? gdy siadają na sedesie, czy mają skróty myślowe? No jeszcze tego nie wiemy; i tego nam brakuje. Cóż tu pisać, scena polityczna nie jest w zwykłym teatrze, obraca się ona w teatrze telewizji i innych nośników. Polacy uczą się z nich korzystać, garną się, aby scenę oglądać i podglądać – w zależności od tego, kto i ile wolnym czasem dysponuje. Bawta się jak chceta!

    Albowiem nie widzę w takim nagrywaniu sensu innego poza wyjaśnieniami, jakie daje psychologia tłumu. Nie ma w wypowiedziach żadnych rewelacji, co najwyżej informacje dodatkowe, nowinki zwracające uwagę na procesy ustawodawcze, na kuchnię dyskusji i etykietę VIP-owskich zachowań, nie są one wykwintne, szczególnie w zestawieniu z menu restauracji „Sowa ip”, karty win nie pomijając. Ale są to tematy na sezon ogórkowy, a nie wyborczy. To jest konkurs tańca gwiazd, a nie dyskusja o programie politycznym. Już więcej o pragramie politycznym Polka z Polakiem dowiedzą się w czasie niedzielnego nabożeństwa.

  571. Sylwia
    Nie nadążasz. Toż Turcja ma był ostatnio w Polsce, a nie Budapeszt.
    Nie wiem, jakie są obyczaje w tureckich knajpach i w ogóle ichnich służb specjalnych. Może ty wiesz?

  572. Pamiętajmy, że jest czymś innym wypowiadanie poglądów w sferze prywatnych i kameralnych rozmów, a czym innym przenoszenie tych poglądów na poziom oficjalny. Jestem przekonany, że osoby, które wypowiadają często bardzo polityczne i subiektywne sądy prywatnie, w sferze publicznej działają rzetelnie i przyzwoicie. Posłużę się pewnym przykładem, który wydaje mi się charakterystyczny. Kiedy byłem prezesem Trybunału Konstytucyjnego, moja żona była wiceministrem finansów. Czy wyobrażacie sobie państwo, że ja nie prowadziłem z moją żoną rozmów również o kwestiach politycznych? Oczywiście tak. Czy to wpływało na moje poglądy jako sędziego i prawnika? Oczywiście nie. Gdyby ktoś podsłuchał i nagrał nasze prywatne rozmowy w domu, doszedłby do wniosku, że Safjan nie ma prawa pełnić funkcji, ponieważ jest polityczna. Nie zdarzało mi się przenosić moich poglądów politycznych na forum głosowania w Trybunale. Inne oceny są formułowane w życiu prywatnym, a inne w życiu publicznym, i to nie oznacza, że jesteśmy hipokrytami, nie znaczy, że prowadzimy dwuwarstwową czy obłudną politykę. – prof. Marek Safjan, były prezes Trybunału Konstytucyjnego i sędzia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu.

  573. Wiesiek59, Feliks Stychowski, Andrzej Falicz

    Wydaje mi się, że odczytuję logicznie słowa Sikorskiego.

    Tyle, że trzeba wypowiedź rozdzielić na dwie warstwy.

    W warstwie racjonalnej on prawidłowo odczytuje potrzeby polityczne społeczeństwa wynikające z mentalnośći, jak mówi, „murzyńskiej”. Czyli tłumacząc na nasze z mentalności obszaru „parob-panisko”. Czyli najogólniej mówiąc polskim parobom najbardziej pasuje silne, amerykańskie panisko. To ich mentalna aspiracja.
    Druga sprawa, że akurat amerykańskiemu panisku polscy parobi do szczęscia nie są potrzebni – Sikorski to też zauważa.

    Ale jest jeszcze warstwa emocjonalna wypowiedzi w której dominuje pogarda wypływająca z prawicowości a konkretnie konserwatyzmu Sikorskiego. To się zawiera w rasistowskim określeniu „murzyńskość” czyli pogardzie dla niewolnika – w polskim rozumieniu paroba. Czyli tego, który z perspektywy paniska niewiele rozumie.
    I określenie, którego użył dla opisu polityki Polski wobec USA czyli „robieniu laski”. Akurat to określenie fellatio niesie ze sobą również ładunek pogardy. To wynika z kontekstu wypowiedzi. Ja to odczytują jako nawiązanie do seksu w którym ten który to czyni (Polska) ma poniżający status seksualnego niewolnika.

    Pozdrawiam

  574. Wiesiek 13.22
    Lubie Cie chłopie, ale nie bądź bardziej naiwny niż ustawa przewiduje.
    Czy nie przychodzi ci do głowy ze Radek który lobbuje za wprowadzaniem Blackberry do rządowych urzedów pluje nie na Tą Ameryke tylko na Tamtą inną ?
    Czy nie wiesz że republikanie z Tea Party i demokraci to prawie jak PIS i PO ?Radek jest wychowany w USA na ekstremalnego republikanina z Enterprise Institute i nie znosi polityki demokratów i Obamy który dla niego jest mięczakiem.
    A teraz sobie to przemyśl.

  575. mag
    Aż taka niekumata nie jestem, aby siedzieć na tureckim kazaniu.
    Aczkolwiek jest więcej poszlak niż nam się może wydawać, że agenci tureccy maczali palce. Najpierw przypomina mi się jeden wątek z „Downton Abbey”, ale odrzucam go szybko. DEEP STATE – to pojęcie właściwie powstało w Turcji na przestrzeni dekad zimnej wojny. A nasza historia z turecką wiąże się nieustannie. Te stany wojenne, a teraz demokracja islamska …
    Właściwie to jak prezes PiS uzasadniał ten swój turecki skrót myślowy?

  576. Fidelio,
    to pańskie słowa:„Także albo prof. Safjan świadomie pomija pewne fakty, albo swoje sądy opiera na niepełnej wiedzy.”
    Zacznijmy od końca : „swoje sądy opiera na niepełnej wiedzy”. Toż jak ulał pasuje to do potocznego : nie wie co/o czym mówi gdyż to co mówi/sądzi opiera na „niepełnej wiedzy”. Tyle, że „eleganciej” napisane. Natomiast w pierwszej części cytowanego zdania zarzuca Pan prof. Safjanowi wprost w pełni świadome dawanie fałszywego świadectwa (pomijanie pewnych faktów ). Użycie formy alternatywnej nie usuwa tendencyjnosci pańskiej oceny wypowiedzi Profesora i wyraźnej intencji jej zdeprecjonowania. Czy tylko dlatego, że jego ocena nie jest zgodna z pańską ?
    PS. Zarzuca mi Pan uprawianie „wishfull thinking”. Thinking Panie fidelio, thinking. I to samodzielne. „Wishfull” to raczej …. co dalej – niech pozostanie milczeniem.

  577. „W jednym z pierwszych raportów sporządzonych dla NAI przez Sikorskiego w związku z wojną w Zatoce Perskiej w kwestii obronności, pada propozycja takiej reformy polskiej armii by można było wysłać do Iraku nawet kilkanaście tysięcy żołnierzy. Sikorski argumentował to tym, że żołnierze z Europy Środkowej i Wschodniej taniej kosztują i nie wywołują takich negatywnych emocji jak ich amerykańcy koledzy….”

    Kilkanaście tysięcy małych murzynków…

  578. @Lex
    Jest oficjalny komunikat NBP, który mówi, że Belka zaprosił Sienkiewicza żeby omówili konkretne sprawy, więc po co te żałosne próby odwracania kota ogonem przy pomocy argumentów z autorytetu? Czy przemyślenia prof. Safjana zastępują już w tym kraju oficjalne stanowiska organów państwa, a może niedługo się dowiem, że to co myśli prof. Safjan jest ważniejsze od tekstu ustawy?

  579. Piotr Woźniak: „Amerykański Instytut Przedsiębiorczości (AEI), który powstał w 1943 rokiem był w latach prezydentury George’a W. Busha jego zaplecze polityczno-intelektualne. Między 2002, a 2005 rokiem jego rzeczywistym członkiem był obecny szef MSZ Radosław Sikorski.
    Do rządu Marcinkiewicza Sikorski trafił właśnie prosto z Waszyngtonu, gdzie we wspomnianym okresie nie tylko był członkiem AEI, ale też piastował funkcję dyrektora wykonawczego Nowej Inicjatywy Atlantyckiej.
    W roku 1996 roku w ramach AEI postanowiono powołać specjalny program mający na celu promować, w domyśle pomagać krajom wschodzących europejskich demokracji. Jednym z ojców założycieli był John O’Sullivan, przyjaciel Sikorskiego z jego barwnych, a jakże mało znanych czasów studenckich. (…) który zarekomendował Sikorskiego na wolne stanowisko. To było dla obecnego szefa polskiej dyplomacji jak los na loterii, idealne stanowisko z pensją 20 tys. dolarów miesięcznie. Jak możemy przeczytać w Wikipedii: w zakresie polityki obronnej i zagranicznej, działalność AEI koncentruje się wokół tego, „w jaki sposób najlepiej promować na świecie wolność gospodarczą oraz interesy amerykańskie“.
    (…)
    AEI, obok lobbyingu politycznego i promowania amerykańskich wartości konserwatywno-liberalnych stawało niestety także pod zarzutami korumpowania pracowników naukowych i posiadania bliskich związków z lobby zbrojeniowym, uważanego przez wielu za podżegaczy wojennych.
    W jednym z pierwszych raportów sporządzonych dla NAI przez Sikorskiego w związku z wojną w Zatoce Perskiej w kwestii obronności, pada propozycja takiej reformy polskiej armii by można było wysłać do Iraku nawet kilkanaście tysięcy żołnierzy. Sikorski argumentował to tym, że żołnierze z Europy Środkowej i Wschodniej taniej kosztują i nie wywołują takich negatywnych emocji jak ich amerykańcy koledzy.
    Natomiast w 2005 roku, czyli w ostatnim roku urzędowania jako dyrektor wykonawczy NAI, Sikorski dość mocno krytykuje ONZ. Raport zatytułowany „Oczyszczanie ONZ w dobie hegemonii USA” atakuje organizację za liczenie się z głosem małych państw. Główne gromy spadają na ONZ-owską Komisję Praw Człowieka. W konkluzji obecny minister stwierdza, że nie powinni w niej zasiadać przedstawiciele krajów trzeciego świata.
    Uważa on także, że należy szukać alternatywy dla ONZ i taki pomysł jest coraz bardziej popularny.
    Zupełnie jest także zaskakujący raport Sikorskiego z 2003 roku zatytułowany „Polska jest prawdziwym przyjacielem” w który pada porównanie ataku na Irak do walk pod Monte Cassino oraz Tobrukiem podczas II wojny światowej oraz ostrzeżenie skierowane do Waszyngtonu przed osią „zła” Berlin-Paryż.”
    (…)

    Wszystko wskazuje na to, że Sikorski uważa, że Polska teraz „robi laskę” niewłaściwej ekipie.
    On sam robił tej właściwej.

  580. Przepraszam Panie Passent oni chcieliby innym zagladnac „w dusze” ..
    i wiedza tylko hemoroidy …Przepraszam
    Pozdrawiam

  581. @LA
    „Wszystko wskazuje na to, że Sikorski uważa, że Polska teraz „robi laskę” niewłaściwej ekipie.
    On sam robił tej właściwej.”

    Aaaa…. teraz już rozumiem o co chodziło z „murzyństwem”, to po prostu robienie laski Obamie. Co innego gdyby prezydentem był biały republikanin, wtedy ta sama czynność już nie będzie murzyństwem.

  582. Donald Tusk: „W interesie polskiego rządu jest jak najszybsze i pełne ujawnienie wszystkich materiałów. Z punktu widzenia państwa taki materiał może być niebezpieczny. Jest niebezpieczny, gdy jest nieujawniony.” (16.06)

    Donald Tusk: „Pierwszym zadaniem jest identyfikacja wszystkich zagrożeń. Jednym z nich byłoby utrzymywanie w tajemnicy nagrań, bo one mogłyby stać się źródłem szantażu.” (23.16)

  583. Pierwsza wypowiedź Tuska pochodzi z konferencji prasowej, która odbyła się 16 czerwca tego roku, druga została wygłoszona tydzień później na konferencji prasowej 23 czerwca.
    Zadziwia konsekwencja premiera.

  584. Poniżej cytat z Komunikatu Biura Prasowego NBP na temat rozmowy min. Sienkiewicza z M. Belką: – do wiadomosci i oceny. Całość dostępna w sieci.
    W czasie prywatnej części rozmowy Marek Belka informował Bartłomieja Sienkiewicza o braku współpracy ze strony ministra finansów przy ważnych z punktu widzenia NBP kwestiach dot. stabilności finansowej Polski (ustawa o Radzie Ryzyka Systemowego, porządkujące zmiany w ustawie o NBP) oraz o możliwościach wsparcia przez NBP krajowego systemu finansowego w przypadku wystąpienia zawirowań na rynkach finansowych, co czynił już NBP na początku kryzysu finansowego oraz czynią inne banki centralne na świecie.

  585. W obiegu publicznym pojawił się termin: „murzyństwo”.
    O dziwo, znowu w kontekście seksualnym („laska” Sikorskiego).
    Dlaczego znowu?
    Ponieważ klasyk użył tego terminu, opisując zgubne skutki seksu bez zabezpieczenia:
    „W Pradze jest jeden kelner z Murzynów, Krystian, którego ojciec był królem abisyńskim i pokazywał się za pieniądze w Pradze na Sztvanicy w jakimś cyrku. Zakochała się w nim pewna nauczycielka, która pisała wierszyki o pasterzach i strumykach leśnych i drukowała je w czasopiśmie „Lada”, przeznaczonym dla ognisk rodzinnych, więc poszła z nim do hotelu i cudzołożyła, jak stoi w Piśmie Świętym, a następnie strasznie się dziwiła, gdy urodził się chłopczyk całkiem biały. No tak, ale po dwóch tygodniach dzieciątko zaczęło czerwienieć, a po miesiącu zrobiło się ciemne. Po upływie pół roku chłopczyk był tak czarny jak jego ojciec, król abisyński. Moja nauczycielka poszła ze swoim dzieckiem do kliniki chorób skórnych, żeby jej synka odbarwili, ale tam jej powiedzieli, że ma on na sobie akuratną i rzetelną skórę murzyńską i że nic na to poradzić nie można. Więc jej się od tego wszystkiego pomieszało w głowie i zaczęła listownie rozpytywać się po gazetach, co się robi przeciwko murzyństwu.”
    Pozdrawiam wielbicieli Szwejka – choc zapewne nielicznych na tym blogu, albowiem jasny gwint czytuje zapewne „Głód” Hamsuna, Wiesiek – roczniki statystyczne, a pani Sylwia subtelny przekaz Mikusza (MIlewicz, KUczyński, SZostkiewicz).

  586. @lex
    „W czasie prywatnej części rozmowy”

    A ten prywatny charakter to z czego wynika? Jakiś argument usłyszę, czy znowu czyjąś subiektywną opinię?

  587. LA (14:34)
    Piotr Woźniak … Wszystko wskazuje na to, że Sikorski uważa, że Polska teraz „robi laskę” niewłaściwej ekipie …

    Wszystko wskazuje, czy Piotr Woźniak wskazuje?
    Kto to jest P. Woźniak? Minister w rządach PiS?
    Może chodzi o zrobienie Sikorskiemu koło pióra?

    Kelnerskie nagrania (a może tureckie) robią polityczną karierę i nakręcają dyskurs. „Wszystko wskazuje na to”, że toczy się on wokół koryta.

    Wiadomo powszechnie chyba, że Radek Sikorski ma przeszłość i poglądy, zapewne preferowałby innego prezydenta USA. Pytanie, które mnie drąży jest oczywiste: kto byłby lepszym min SZ Polski – Sikorski czy Fotyga? A może jakaś inna „techniczna” kandydatura, bo kandydata na premiera już mamy. Janusz Piechociński.

    Czy wiadomo powszechnie, o co w tej aferze idzie? Idzie o obalenie rządu wyłonionego w wyborach w 2011 roku. O przedwczesne odsunięcie Tuska. Czy są merytoryczne ku temu przesłanki? Kto miałby rządzić? Jaki program miałby realizować? Czy jest prawdziwy kryzys państwa, czy nadmuchany, wirtualny oparty na skrótach z nagrań i uproszczonych symbolach?

    W normalnym języku jest to zamach. A przynajmniej ostra jazda po politycznej bandzie ze szkodą dla państwa. Czy opozycja nie może poczekać do jesieni 2015 i przedstawić swoją alternatywę, jak to w demokracji parlamentarnej jest w zwyczaju?

  588. Pozwole sobie na taki historiozoficzny dyskurs, taki troche jak slynne flaki z olejem mistrza @ET
    Ale zaczne jak bajke.
    Dawno, dawno temu zyli sobie ludzie w hordach, zbierali co popadlo, polowali,lowili, uprawiali seks po bozemu w celu prokreacyjnym. Juz wtedy ci silniejsi nie dopuszczali do kolezanek tych slabszych, chyba ze kollezanka byla bardzo brzydka.
    Kiedy te hordy zaczely sie powiekszac, stawaly sie coraz mniej mobilne, bo gdzies tam w dolinie Eufratu udalo sie naszym przodkom przeksztacic trawe w zboze i oswoic zwierzeta. Wiec pojawila sie potrzeba zarzadzania tym coraz liczniejszym skupiskiem homo sapiensow. Pewnie myslicie, ze do zarzadzania zostali wybrani najmadrzejsi(filozofowie, jak sobie zamarzyl filozof Platon).
    A wcale ze nie. Wybrani zostali ci, co najlepiej potrafili zabijac i jeszcze przekonac innych, ze zabijanie jest czynem chwalebnym i milym bogom..
    Myslici, ze zle sie stalo? Alez skad ! Wsrod owczesnych ludzi(dzisiaj jest zreszta tak samo) zawsze byl jakis procent tych, ktorzy zamiast samemu trudzic sie zdobywaniem i fabrykowaniem zywnosci(np.Czarnecki,Ziobro,HofmanKurski itd…..), woleli napadac na tych pracowitych i zabierac im to co ci sobie wypracowali i przy okazji gwalcac kobiety.
    Wiec ten jeden wielki osilek, ktory chcial wszystko miec dla siebie albo pozbywal sie tych niecnych rabusiow kazac ich mordowac, albo zmuszal ich do podporzadkowania sobie.
    I tak pojawili sie krolowie, faraonowie i cezarowie, ktorzy oprocz realnej przemocy posiadali rownie skuteczna bron podporzadkowywania ; oni bywali namaszczeni przez boga za pomoca usluznych kaplanow.
    W ten sposob ludzkosc radzila sobie przez wieki, bez zadnego arbitra, zadnego parlamentu czy innych wymyslnosci, ktore zaczely kluc sie w glowach Locka, Hobbesa, Rousseau, Woltera czy przesmiewcy Baumarchais.
    Ci madrale osmielili sie podwazyc ustanowiony od wiekow porzadek spoleczny, podwazyli majestat krola jako suwerena, i co wiekszy skandal, rowniez zaczeli watpic w boga;
    Wymyslili sobie, ze suwerenem jest lud, narod. Poniewaz oczywistym bylo, ze statkiem nie moze kierowaca cala zaloga lacznie z pasazerami, ze potrzebna jest wola ograniczonej ilosci osob, a najlepiej jak to bedzie jeden kapitan, to samo dotyczylo wielomilionowego pasntwa.
    Ok. Narod , lud jest suwerenem, ale jak ten narod ma wybrac tego kapitana.
    No i wymyslono rozne sposoby, rozne ordynacje, przepisy, kadencje itp. reguly, tak jak w pilce noznej wymyslono jakies wolne, karne ,spalone. Ale w meczu jest sedzia, ktory jest odpowiedzialny za porzadek gry.

    A w panstwie nie ma takiego sedziego. Lud wybiera reprezentantow na 4 lata a potem jak za krolow nie ma nic do gadania. Tz. nie jest tak zle, bo za obraze majestatu szlo sie do Bastyli, a za naplucie premierowi w twarz, Marysia dalej chodzi do szkoly i jest dumna.
    Teraz w role arbitra probuje wskoczyc czwarta wladza. Sposob jest prosty;kiedy kapitan z paru oficerami siedzieli sobie przy kielichu i dyskutopwali na temat tej pier..nej pogody i tej ch..ej lajby, ktora dowodza, podkradl sie z mikrofonem kawowiec(jak ten z Rejsu) i nagral ploty opficerow. Ploty zostaly upublicznione nie tylko wsrod zalogi. A poniewaz wsrod pasazerow jest sporo takich co to sie znaja na nawigacji morskiej, wiec natychmiast zazadali ustapienia aktualnej zalogi z kapitanem na czele, bo oni nie uzywaja brzydkich slow.(Hofman nie klal, tylko sie chwalil dlugoscia)
    Ten groteskowy skrot historii ludzkosci dedykuje tym wszystkim, ktorzy nie rozumieja, ze w realnym swiecie sa niedoskonali ludzie, a zwlaszcza wsrod politykow.
    Pewnie jest wsrod Polakow sporo ludzi szlachetnych, ale co z tego, skoro ze swoja szlachetnoscia nie nadaja sie do polityki.
    Politykow nie nalezy porownywac do tych szlachetnych, tak jak nie ma sensu porownywac tygrysy, wilki czy lisy do lagodnych saren, jeleni, owiec.
    Tylko porownanie miedzy politykami jest wiarygodne. Poniewaz oni wszyscy naleza do tej rasy ambitnych, zdolnych do niecnych czynow,nawet do podlosci, wiec dobra ocena polega na znalezieniu takiego, ktory ma ku temu najmniejsze inklinacje , no i ze potrafi jakas kierowac tym statkiem, pardon tym krajem.
    I za @Mackiem.g, @Tjotem, @mag, powtorze: Tusk w tym gronie jest najmniej szkodliwy. A poniewaz nie mozemy sie obyc bez politykow, wiec pozostanmy przy tym najmniej szkodliwym.
    Jedrek Falicz, fidelio, jasny gwint itd maja oczywiscie racje, ze to co zrobil Tuska rekami Miodowicza i Jaruckiej to bylo podle. No ale policzmy sobie wszystkie podlosci Kaczynskiego(Lepper,np. dla przypomnienia).
    A przypomnijmy sobie co pletli przed wyborami do Brukseli Piskorski, Hartman, Ziobro ze swoim bokserem i wielu innych
    Jedno trzeba przyznac, ze dzisiaj te pasozyty nie morduja sie(a szkoda) jak to byuwalo niegdys, albo jak to bywa jeszcze dzis tu i owdzie, np. w Rosji.
    NIE DAJCIE ODEJSC TUSKOWI DOPOKI NIE ZNAJDZIECIE KOGOS MNIEJ PODLEGO A KTORY MOGLBY ZOSTAC PREMIEREM
    Hej, czy zawsze uczciwy polityk to oksymoron ?

  589. Zbig (15:03)

    W skrótach literowych nie jestem biegła. Ale gdzie jest napisane lub nagrane, co ja czytam. Poza prof. trybunałów nikogo nie cytowałam?
    Nie gońmy w insynuacje na podstawie własnych skrótów myślowych.
    Kto to jest Milewicz? Który Kuczyński? Jaki Szostkiewicz?

  590. @Sylwia
    „Sikorski czy Fotyga?”

    Fotyga mniej gada, więc skoro mam już słuchać głupot to wolę ich słyszeć mniej.

  591. LA 14.56
    Bardzo dziękuje za kompetentne rozwiniecie tematyki związanej z poglądami i sympatiami Radka S.

  592. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Kartka z podróży
    23 czerwca o godz. 14:05

    ” … Nie miałem specjalnie wysokiego zdania o tej grupie rządzącej i wielokrotnie pisałem o tym. Postawiłem nawet tezę w 2006 r., że Platforma Obywatelska i jej sojusznicy w społeczeństwie, wśród wyborców, grup zawodowych, intelektualistów czy artystów doprowadzają do niebywałego schamienia w sferze publicznej. To by się potwierdzało – mówi Legutko i dodaje: – Jeżeli ktoś prowadzi do takiego schamienia w sferze publicznej i to toleruje, to znaczy, że to też odzwierciedla jego naturę. To była wówczas hipoteza intuicyjna, a dziś taśmy są jej materialne dowody. To jest nie tylko knajacki język, ale również prymitywny sposób myślenia o polityce i załatwiania interesów politycznych. To jest tryumf chama w głębszym tego słowa znaczeniu. Nie tylko maniery, ale i umysłowość (…) To jest bardzo smutny spektakl. Tego się jednak można było domyśleć ” …

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16200801,Donald_Tusk__Dzis_kluczowe_zidentyfikowanie_zagrozen_.html#MT

  593. Pan Redaktor pisze:
    „……………………………………………………………………………..”
    Szanowny panie Redaktorze,
    niedawno prof. Bugaj zwrocil uwage na fakt, ze zbrodnia katynska
    ujawniona zostala przez hitlerowcow.
    Z cala pewnoscia nie zrobili tego z powodu wspolczucia ofiarom.
    Jakkolbiek podle by nie byly ich intencje, nie umniejsza to rozmiaru sowieckiej zbrodni.
    Nieco podobna sytuacje mamy w sprawie obecnej „afery podsluchowej”.
    Kimkolwiek mieliby sie okazac autorzy nagran i jak niecne mialyby byc ich zamiary,
    nie zmienia to faktu, ze osobnicy rzadzacy aktualnie Panstwem Polskim
    ( a moze raczej jego atrapa) to w najlepszym razie skonczone miernoty.
    (kim mogliby okazac sie w razie najgorszym, strach nawet pomyslec).
    Niewatpliwy pozytek z calej tej afery to nadzieja, ze spoleczenstwo
    wreszcie sie obudzi i odesle cale to towarzystwo na emeryture
    (chocby niekoniecznie zasluzona, ale lepiej niech biora pieniadze za nic,
    niz mieliby w dalszym ciagu szkodzic Polsce).

  594. Panie fidelio,
    dopiero co optując za słuzbowym charakterem tej słynnej juz rozmowy powoływał sie Pan wielokrotnie na komunikat NBP, który własnie taki jej charakter miał potwierdzać. Zacytowałem więc Panu i innym czytającym nasze i nie tylko nasze wpisy stosowny fragment oficjalnego Komunikatu NBP , który wbrew temu co Pan twierdził i twierdzi, ten fragment rozmowy określa jak „cześć prywatną”. Tyle i tylko tyle. A sięgnąłem do tekstu źródłowego po to aby wykazać, że w sposób niedopuszczalny manipuluje Pan faktami odnoszącymi sie do treści oficjalnych dokumentów.

  595. @Sylwia,
    nie, to nie Piotr Woźniak, wskazuje na to, że Sikroski „robił laskę” innej ekipie, tylko fakty, które zostały przytoczone. (Zresztą, Sikorski – jak sam przyznał – będąc ministrem spraw zagranicznych, brał także udział w „robieniu laski” obecnej ekipie rządzącej Ameryką i to mimo „murzyńskości” ewidentnej jej szefa.)
    Tak czy siak jest to zachowanie alfonsa.

  596. Wysłuchałem krótkiej konferencji prasowej prezydenta Komorowskiego.

    To dobra wypowiedź – poważna. Chyba pierwsza na poziomie od wybuchu afery.

    Ważna sugestia prezydenta by jej bohaterowi sami rozwazyli złożenie dymisji. Przy zastrzeżeniu, że to oczywiście ich i premiera sprawa.

    Sugestia niewątpliwie skierowana do ministrów Sikorskiego i Sienkiewicza.

    Prezydent zadeklarował, że jest otwarty na wszelkie konstytucyjne mozliwości rozwiązania tego kryzysu – również za pomocą przyśpieszonych wyborów.

    Pzdro

  597. Niestety, w Polsce nadal rządzi Edek.

    Swoją drogą wielka szkoda, że nie ma już Mrożka, który w farsowym teatrum jakiego dostarcza nam teraz polska rzeczywistość, mógłby przebierać jak w ulęgałkach.

  598. @Lex
    „dopiero co optując za słuzbowym charakterem tej słynnej juz rozmowy powoływał sie Pan wielokrotnie na komunikat NBP,”

    Z komunikatu wynika, że spotkanie miało charakter służbowy. Arbitralne wycinanie z tego spotkania części prywatnej na nie wiadomo jakiej zasadzie i nie wiadomo na podstawie jakich kryteriów jest nieuprawnione i śmieszne.

  599. LA (15:27)
    Ty do mnie z tym „alfonsem” to prywatnie, czy publicznie wypaliłeś.

    W polski dyskurs wdarła się filozofia, nie tylko filozofia polityki. Swoista ucieczka w prywatność uczuć, języka i wypowiedzi. No ile można słuchać tego becwała Sikorskiego o polityce zagranicznej Polski? Tych wydumanych fraz, tej rafinady myśli – niech raz powie jeden z drugim soczyście, a prawdziwie, co myśli, co w duchu nosi, niech zdejmie garnitur za kilka tysięcy, niech wreszcie będzie człowiekiem. Czyli alfonsem, k***, kim jeszcze?

  600. Pamiętniki emigranta, które upowszechnia fidelio, są fantazyjne i sierdceszczypatielnyje, szczere, słowiańskie. Groza i ropacz. Kołyma w Holandii – przymrozki ścinają jabłka, jabłka odmrażają ręce, nie pomaga grzanie dłoni przy rurach wydechowych (trzeba włazić pod podwozie), plantacja jabłek i grusz (co za język dalekopolski), były zomowiec i snajper operujący w Serbii (koniecznie w Serbii) w opałach duńskich, Sikhowie w turbanach w burdelu zaludnionym polskimi dziewczynami, nocny rozładunek tirów z częściami czołgowymi. Seks, przemoc, sensacja.

    Niesamowite przygody, udręka, pomroczność, niewolnictwo, ziemianki, obozy, to wszystko jedzie na kilometr lekturami Sołżenicyna, czytanymi oczywiście służbowo.
    Pzdr, TJ

  601. Prezydent: Taśmy nic nie zmieniają. W stosunkach z USA nadal będziemy robić, to o czym mówił minister Sikorski.

  602. Minister Sikorski mianował na honorowego konsula RP Panią Monikę Lewiński, nasze gratulacje.

  603. Sylwia: „…niech raz powie jeden z drugim soczyście, a prawdziwie, co myśli, co w duchu nosi, niech zdejmie garnitur za kilka tysięcy, niech wreszcie będzie człowiekiem. Czyli alfonsem, k***, kim jeszcze?”

    Oni właśnie tak powiedzieli. I wszyscy to usłyszeli. Jest już tego cała księga.
    Ot, choćby ten przykład z ostatnich podsumowań stanu państwa, wypowiedź ministra Rostowskiego, który tak ocenił obecny polski rząd: „Szambo. Tam jest szambo.”

  604. @LA
    „wypowiedź ministra Rostowskiego, który tak ocenił obecny polski rząd: „Szambo. Tam jest szambo.”

    O, tego nie znam, poproszę link do tego szamba.

  605. Przeczytałam krótkie sprawozdanie z wystąpienia prez. Komorowskiego.
    Nie odbiega ono od wypowiedzi premiera i red. Passenta – trzeba dowiedzieć się, kto i w jakim celu nagrywał ministrów Tuska.

    Po drugie, to nie do prezydenta należy decyzja o usunięciu tego rządu i powołaniu nowego. Decyzja należy do rządzącej koalicji.

    Wszelkie inne wydumania i nadinterpreatcje, oraz „niewątpliwości” są pobożnymi życzeniami przeskoczenia polskiej Konstytucji i reguł demokracji, aby tylko nasze było na wierzchu.
    Spokojnie, Panie i Panowie.

  606. „Arbitralne wycinanie z tego spotkania części prywatnej na nie wiadomo jakiej zasadzie i nie wiadomo na podstawie jakich kryteriów jest nieuprawnione i śmieszne’.
    Panie fidelio,
    powyższy komentarz proszę przesłać na adres Biura Prasowego NBP, autorów Komunikatu, na który Pan się powoływał skoro Komunikat ten przestał Panu „pasować” (eufemizm) do formułowanych tez i ocen.

  607. Zaczyna w sprawie podsłuchów normalnieć. Fajna wypowiedź Giertycha potwierdzająca to, co mówiłem wcześniej, daje na to paragraf:
    Art. 267. § 1. Kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do informacji dla niego nieprzeznaczonej, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do sieci telekomunikacyjnej lub przełamując albo omijając elektroniczne, magnetyczne, informatyczne lub inne szczególne jej zabezpieczenie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
    § 2. Tej samej karze podlega, kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do całości lub części systemu informatycznego.
    § 3. Tej samej karze podlega, kto w celu uzyskania informacji, do której nie jest uprawniony, zakłada lub posługuje się urządzeniem podsłuchowym, wizualnym albo innym urządzeniem lub oprogramowaniem.
    § 4. Tej samej karze podlega, kto informację uzyskaną w sposób określony w § 1-3 ujawnia innej osobie”.
    I wszystko jasne.
    Druga sprawa to reakcja czytelników na słowa Radka. Jestem zwolennikiem Stanów Zjednoczonych i nie po drodze mi z jego wizją, ale komentarze są jednoznacznie pozytywne – nareszcie powiedział to, co wszyscy myślimy. To jak to Panowie Oponenci, ja mogę mu przyznać rację, a Wy, tacy antyamerykańscy, bronicie USA?
    I wziąłem sobie udział w ankiecie, czy należy „Wprost” postawić przed sądem, czy też zdymisjonować rząd Tuska. 57 % odpowiedziało, że to pierwsze. I Giertych zadaje jeszcze jedno pytanie, co szef redakcji robił kilka lat w Rosji, kiedy uciekał przed polskim wymiarem sprawiedliwości?
    A jak ostatnio czytałem, nakład „Wprost” w ostatnim okresie spadł o 40 %. A teraz jest rekordowo z powrotem wysoki. I wszystko jasne.

  608. @TJ
    ” Serbii (koniecznie w Serbii)”

    Za czarodziejską zamianą Bośni w Serbię stoi trauma czy demencja?

  609. Zauwazylem, ze kucyki trojanskie ruszyly do galopu………

    Saldo mortale

  610. @Torlin
    „I wszystko jasne.”

    O potencjalnej odpowiedzialności z art. 267 § 4 kk pisałem kilka dni temu. Kontratakował @halen, który teraz się gdzieś schował, bo chyba z Giertychem boi się kopać.

  611. LA
    ministra Rostowskiego, który tak ocenił obecny polski rząd … tam jest …

    Rostowski ulubieńcem krytyków rządu? Kto by pomyślał jeszcze rok temu. Rostowski był w rządzie na który wskazywał „tam”, a nie „tu” – był tam w rządzie, a jednocześnie nie był w rządzie, bo był tu?
    A może w tym przekazie coś skrótowego jest, obciętego, wyrwanego z kontekstu, czego nie łapię.

    Wrzask robisz i rząd obalać chcesz. Sarmacka to jest demokracja.

  612. Smaczki towarzyskie afery podsłuchowej.

    Dziś w TVP INFO Vincent Rostowski najpierw zapierał się, że nie przeprosi Komisarz Hubner za to, że na plotach z Sikorskim nazwał ją „starą komuszką”. Nie wiem czemu jego zdaniem przepraszać za „starą komuszkę” przepraszać powinni „przestępcy”, którzy ich nagrali.
    Po kilku godzinach do Vincenta Rostowskiego dotarło jednak, że plecie głupoty i zdecydował się ją przeprosić.

    Sam akt przeprosin nagrała tvp INFO. Bezcenne! Szczególnie przyjęcie przeprosin przez panią Komisarz.

    Jestem pod wrażeniem jej klasy.
    Polecam ten materiał szczególnie blogowym Komentatorkom.

    Przeprosiny pod linkiem:
    http://www.tvp.info/15730763/rostowski-przeprasza-za-stara-komuszke-jest-mi-bardzo-przykro

    Pozdrawiam

  613. Orteq,

    dobrze, że poruszyłeś we fragmencie swojego wpisu jedną z przyczyn utrwalonego zła, które ubezwłasnowolniło rodaków.
    Idzie o funkcjonowanie polskiego systemu partyjnego, który od samego początku III RP spełnia oczekiwania polityków i ma się dobrze.
    Funkcjonuje on na podglebiu „murzyńskości” utrwalonej tysiącletnim wysiłkiem kleru, a konsumowanym z widocznym skutkiem przez partie polityczne.

    Myślę, że Sikorski zostanie zapamiętany jako polityk głównie za wrzucenie na knajpiany rynek słowotwórczy nazwy adekwatnej, choć ironicznej, dla choroby toczonej nas od wieków.

    Jak wiadomo dobra diagnoza może być początkiem skutecznej kuracji.

    P.s.1
    Wyczuwam, że po wystąpieniu Prezydenta nastąpiło przesilenie i emocje zaczną przygasać.
    Prezes nie osiągnął celów i będzie musiał wkrótce przejść do defensywy.

    P.s.2

    Ja najbardziej boleję, że TJ stwierdził, zgodnie z prawdą, ja (my) jesteśmy NIMI.
    Sprawdziłem jedną fizjonomię w lustrze, faktycznie, jest coś na rzeczy.

  614. Torlin
    23 czerwca o godz. 16:09

    Obecny nakład poszybował o 100%- do 300 000…….
    A nieco wcześniej, pan Lisiecki zaczął kupować akcje Wprost- pomiędzy 5-12 VI.
    Kurs akcji wzrósł, nakład również.
    Dla dobra Polski ten przypływ szmalu przeciez.

  615. Ryba

    „Wyczuwam, że po wystąpieniu Prezydenta nastąpiło przesilenie i emocje zaczną przygasać.”

    Ale zapominasz, że z tego co piszą wynika, że „Tasmiarz” ma jeszcze czym strzelać.
    No i co by o nim nie mówić to jedno jest pewne – on umie stopniować dramaturgiczne napięcie.

    Pozdrawiam

  616. Kartka z podróży
    23 czerwca o godz. 16:18
    O „przeprosinach” Rostowskiego wobec Danuty Hubner:
    Jestem pod wrażeniem jej klasy.
    Polecam ten materiał szczególnie blogowym Komentatorkom.

    Mógłbyś Kartko określić wyraźniej, kogo masz na myśli, bo jeśli mnie też, to ja się czuję dotknięta.

  617. O, komisarz Hubner też jest przeciw szkodliwej działalności nagrywaczy?!

    Komentatorzy blogowi nie zdają sobie sprawy, zdaje mi się, w jakiem śmiesznej sytuacji siebie stawiają. Oto z lubościa oglądają i przewijają towarzyską hecę, jaka się rozgrywa na peryferiach prawdziwej polityki, której oni nie rozumieją. Nie ma nic przestępczego w tej hecy, oprócz samego faktu ich nagrania. To ma być demokratyczny proces, wszak o zmianie rzadu na „techniczny” się mówi, bądź o przyspieszonych wyborach? Cudaczność tego procesu, jego ludyczność mnie nie zaskakuje, bo czytam ten blog od czasu do czasu. Nawet nie przeraża mnie upadek pozycji polskiego państwa w świecie, bo świecie nie takie skandale się roznosiły burzliwym echem.

    Najbardziej przeraża mnie, że ja to wszystko czytam teraz. Dość tych bachanalii z mojej strony.

  618. Sylwio,

    program nowego (technicznego) rządu na dziś i jutro (główna opozycja pracuje szybko, także po nocach) sprowadza się jedynie do uchwalenia najzwyklejszej „technicznej” ordynacji wyborczej.
    Po czym będzie już miał zapewnione parę wierszy w historii.

    Pozdrawiam

    Twój dzisiejszy ognisty temperament i dowcip wskazują, że jesteś po dobrej nocy.

  619. Ryba

    Stopniowanie napięcia dramaturgicznego to suspens.
    A wyglada na to, że „Tasmiarz” zna się na suspensie.
    Jest to chwyt stosowany w filmach polegający na wstrzymaniu biegu akcji i stosowany w celu wzmożenia napięcia albo zaskoczenia widza niespodziewanym zwrotem akcji.

    Twórcą i mistrzem suspensu filmowego był Alfred Hitchcock.

    Pewnie sobie przypominasz ten film

    http://www.youtube.com/watch?v=NG3-GlvKPcg

    Pzdro

  620. Kartko,

    spójrz, przecież nawet tak wyrafinowana dama jak Sylwia zaczyna okazywać oznaki zniecierpliwienia.

    Pozdrawiam

  621. @Sylwia
    „peryferiach prawdziwej polityki, której oni nie rozumieją”

    I to mówi Sylwia, ta od notorycznego upadku Putina 🙂

  622. Sylwia,
    ja tylko zacytowałem ministra Rostowskiego, który o polskim rządzie powiedział „Szambo. To jest szambo.”, a Ty zarzucasz mi, że „Wrzask robisz i rząd obalać chcesz!”

    Jeśli chcecie aby taki rząd nadal pozostawał u władzy i rządzili Wami tacy politycy, jak teraz, to proszę bardzo. Choć piszę to z wielką przykrością, gdyż – bądź co bądź – to moja Ojczyzna.
    nuff said

  623. Nela

    Chodziło mi wyłącznie o formę przyjęcia przez Komisarz Hubner tych wymuszonych okolicznościami „przeprosin”.
    Forma mi się spodobała na tyle, że poleciłem ją Komentatorkom.

    Pozdrawiam

  624. @KZP
    „Twórcą i mistrzem suspensu filmowego był Alfred Hitchcock.”

    Mi się to wszystko raczej kojarzy z Monty Pythonem.

  625. Kartko,

    nie sądzisz chyba, że Taśmiarza nie stać na jakieś oryginalne rozwiązanie, a (gdy zrobi się gorąco) nawet zrezygnowania z niego.
    Przytoczony przez Ciebie przykład, to klasyka.
    On stara się spiętrzać emocje na miarę potrzeb polskiego telewidza i czytacza drugiej dekady XXI w.

    Pozdrawiam

  626. @KZP
    „Forma mi się spodobała na tyle, że poleciłem ją Komentatorkom.”

    Pani Komisarz nie powiedziała ani słowa, komentatorki mogą pomyśleć, że sugerujesz im milczenie 🙂

  627. Sylwio

    „Komentatorzy blogowi nie zdają sobie sprawy, zdaje mi się, w jakiem śmiesznej sytuacji siebie stawiają”

    Nie mogę się z tym zgodzić. W śmiesznej sytuacji jest rząd i partia rządząca ponieważ została osmieszona. W śmiesznej sytuacji są równiez stronnicy rządu, którzy usiłują go bronić bo tak jak rząd stają się śmieszni. Śmieszność w