Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

28.08.2014
czwartek

Umierać za Narwę?

28 sierpnia 2014, czwartek,

Kto czyta cyrylicę, ten może wejść na bloga Andrieja Piontkowskiego, rosyjskiego politologa i publicysty. Kto nie czyta, temu streszczę.

W sprawie Ukrainy w Rosji istnieją „partia pokoju” i „partia wojny”. Na porządku dziennym jest pytanie: „Jak zdusić Ukrainę: metodami gospodarczo-politycznymi czy jawnie wojskowymi?”.

„Partia pokoju” proponuje Putinowi taką samą agonię, jakiej doznał Chruszczow w czasie kryzysu kubańskiego. Wystarczyły dwa lata (1962-1964) i było po Chruszczowie.

„Partia wojny” proponuje „czwartą światową” pomiędzy powstającym z kolan prawosławnym „Światem rosyjskim” a gnijącym i dekadenckim Zachodem.

Wojna ekonomiczna Rosji nie interesuje, bo jest słabsza. Wojna konwencjonalna tak samo. Pozostaje mała wojna jądrowa, która daje Rosji Putina przewagę psychologiczną. To najlepsza droga do scalenia ziem Wielkiej Rusi, a to wymaga zmiany granic co najmniej dwóch niepodległych państw.

Jakimi narzędziami dysponuje Rosja Putina, która pod każdym względem ustępuje NATO? „Tylko broń jądrowa” – odpowiada Piontkowski. Obowiązująca dotychczas doktryna wzajemnego odstraszania dotyczy konfliktu totalnego, jeśli jedna strona zaatakuje miasta i wybrane cele drugiej – ta druga czyni to samo.

Ale co gdy broń jądrowa, w niewielkich ilościach, zostanie użyta przeciwko pojedynczym celom strony trzeciej? Jaki ruch ma wtedy drugie mocarstwo?

Zmasowany atak jądrowy i wzajemna zagłada? Taki wariant ograniczonej wojny jądrowej rozpatrywała administracja Reagana. Sama groźba „ograniczonego” użycia broni jądrowej może być wystarczająca dla osiągnięcia pewnych celów. Plan Putina nie zakłada zniszczenia znienawidzonych Stanów Zjednoczonych, raczej poszerzanie Wielkiej Rusi, rozpad NATO, dyskredytację USA jako gwaranta bezpieczeństwa Zachodu. Wszystko to zostało zapowiedziane w „sudeckim” przemówieniu Putina (18 marca).

Wyobraźmy sobie, że rosyjskojęzyczni mieszkańcy estońskiego miasta Narwa, przy granicy z Rosją, wypowiedzą się w referendum za przyłączeniem się do Wielkiej Rusi. Dla realizacji tego celu na terytorium Estonii pojawiają się zielone ludki. Co wtedy zrobi „agresywny blok NATO?”.

Odmowa sojuszników Estonii do działania zgodnie z art. V NATO (jeden za wszystkich, wszyscy za jednego) będzie oznaczała koniec NATO i Stanów Zjednoczonych jako supermocarstwa, wreszcie dominację Rosji Putina na kontynencie europejskim. Zdaniem Piontkowskiego „zachodnie demokracje stchórzą”.

Zachodnie demokracje nie wiedzą, jak postąpią w takim przypadku, a Putin wie, że one nie wiedzą, co zrobi Rosja. Kiedy Zachód przyjdzie z pomocą Estonii, może zechce sięgnąć po „ograniczone” użycie broni jądrowej?

W badaniu niemieckiej opinii publicznej („Czy w przypadku konfrontacji wojskowej Estonia – Rosja, Niemcy powinny wywiązać się ze swoich obowiązków sojuszniczych?”) 70 proc. Niemców odpowiedziało: „nein, Niemcy powinny pozostać neutralne”.

Nie widać chętnych do umierania za Narwę, o której Amerykanie nie wiedzą nawet, gdzie się mieści. Jeżeli „cywilizowany świat” tyle lat nie może sobie poradzić z Koreą Północną, to co dopiero z Wielką Rusią? – pyta Piontkowski. Dobre pytanie, dotyczy nie tylko Narwy.

Stchórzą czy nie stchórzą – oto jest pytanie.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 372

Dodaj komentarz »
  1. …pycha zawsze idzie przed upadkiem !!!a Putin jako ,,car,, musi ja posiadac i pokazywac bo matka Rosja tego potrzebuje a potem nastapi cisza i dalej historia bedzie szukala nowego ,,cara,,

  2. Kto chce zdusić Ukrainę. W pierwszym rzędzie sami Ukraińcy oddając sprezentowane państwo i władze oszustom i żydowskim oligarchom. Majdan zrobił to samo tylko z pomocą 5 miliardów dolarów amerykańskich, CIA i ugrupowań banderowskich. Trwa tam wojna obronna Rosji przed agresją kryminalnego kartelu US/NATO i zmasowanej propagandy mediów korporacyjnych i mediów polskich z Michnikiem i Passentem na czele. Dalszy ciąg budowy demokracji na wzór Iraku, Syrii, Libii i Serbii. Jednym z wariantów jest wojna atomowa szeroko akceptowana w Polsce przez rząd i redaktorów POLITYKI. Przez ogłupione propagandą masy konsumentów także. Ja wolę mieć w pogotowiu białe prześcieradło, a do cmentarza mam na szczęście nie daleko.

  3. Może tak będzie lepiej ? Według wielu tutejszych komentatorów sprawy świata mają się tak źle, że nic i nikt nie jest w stanie tego naprawić, a więc kilka(naście) błysków termojądrowych tu i tam ułatwi przemeblowanie świata na modłę bardziej strawną dla brzydzących się zyskiem, pieniądzem i tym podobnym historiom.

    Wiele miejsc na świecie trudno jest zlokalizować przeciętnym zjadaczom chleba. Co nie znaczy, że trzeba ustępować przed rosyjskim bydlęciem tylko dlatego, że Narva nie leży pod Berlinem czy koło Teepoweego Falls.

    @jasny gwint, wszyscy wiedzą, że twoje prześcieradło będzie czerwone, a więc nie wciskaj kitu z tą bielą 😉

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Przepraszam bardzo, ale p. Andriej od cyrylicy musiał pewnie upaść z wysoka na głowę, skoro poważnie mówi o opcji nuklearnej, albo… coś wie. Jednak atak nuklearny na pewno nie grozi Ukrainie ze strony Rosji – jeśli już, to jako prowokacja ze strony tych, którzy od dawna traktują swoje „mini-nuki” jako opcję do wykorzystania w czasie agresji i nie mają żadnych skrupułów przed stosowaniem tej, ani żadnej innej zakazanej broni przeciwko ich zdaniem podludziom, co udowodnili już w Hiroszimie oraz Nagasaki, a także w Iraku i Palestynie, paląc tam ludzi białym fosforem i traktując zubożonym uranem. Pomysł użycia „bombki” i powrotu do tradycji „Czerwonego Holokaustu” chodzi im po fanatycznych, patologicznie-mesjanistycznych głowach od bardzo dawna. Już Nixon miał wielką chrapkę na totalny mord, „żeby było coś dużego” – jak mówił na ujawnionych taśmach, o ile dobrze pamiętam, ale wtedy powstrzymał go Kissinger.

    Pytanie „jak zdusić Ukrainę” w tych okolicznościach, kiedy junta morduje Ukraińców oraz mniejszość rosyjską na Wschodzie, przy granicy, bombarduje ich, ostrzeliwuje rakietami oraz zestrzeliwuje malezyjski samolot cywilny z Holendrami na pokładzie, którym nikt już się nie interesuje, nawet pies z kulawą nogą, zniknął z mediów, bo ujawnione fakty nie pasują do retoryki, jest całkiem zasadne. Gdyby ukraińskie rakiety spadały na Lwów, czy na Brześć, Polska też powinna się zastanawiać, jak zdusić Ukrainę.

    Dotychczas nie ma żadnego twardego dowodu nie tylko na proklamowaną przez hollywoodziako-freudziaków w ich mediach „agresję rosyjską na Ukrainę”, ale nawet na to, że Rosjanie w jakikolwiek sposób pomagają mordowanym przez Poroszenkę z Jaceniukiem Ukraińcom ze wschodu kraju.

    Przed chwilą obejrzałem na RT (chwilowo nie zakłócali) ciekawą rozmowę red. Oksany Bojko (prawdziwa dziennikarska klasa, jak cały team RT – pogratulować poziomu, w Polsce obecnie nieznanego) z Johnem Brownem, człowiekiem doświadczonym, byłym brytyjskim parlamentarzystą, a obecnym głównym strategiem Euro Pacific Capital, który potwierdził, że USrael, mimo tych wszystkich swoich satelitów, dronów, całych stad szpicli oraz podsłuchów w każdym kiblu świata, nie dostarczyły dotąd ani jednego dowodu na rosyjski udział w tej żydowskiej kabale. Zapytany dlaczego, skonsternowany i zbity z pantałyku plótł trzy po trzy para piętnaście, że dowodów jest pewnie dużo, bo tak mówi Jen Psaki i piszą w gazetach, ale on nie wie dlaczego nie zostały opublikowane, zielonego pojęcia nie ma.

    We wszystkich żydowskich mediach mainstreamu (innych nie ma) trwa idiotyczna narracja, mająca wplątać NATO, a więc Europę w wojnę, że Rosja jest stroną konfliktu, agresorem, podczas gdy to wojna jak dotąd domowa – zaaranżowana przez żydowskich de facto puczystów (Jaceniuk, Poroszenko, Kołomojski, Kliczko, Tymoszenko, synagoga Pod Złotą Różą, Nuland, Kerry i s-ka), przeciwko tym Ukraińcom, którzy nie godzą się na rządy junty po nielegalnym obaleniu legalnego prezydenta Janukowycza, jakkolwiek go będziemy oceniać. Moim zdaniem celem jest Lebensraum, o którym pisał już Żabotyński.

    Rosja może się stać stroną i pewnie się stanie, jeśli Jaceniuk z Poroszenką dokonają sabotażu Europy tak, jak przed nimi Tymoszenko i zakręcą w zimie gaz – mówi o tym wcale nie sympatyzujący z Rosją p. Browne:
    http://rt.com/shows/worlds-apart-oksana-boyko/183272-minsk-meeting-putin-poroshenko/

  6. Broń jądrowa – najlepsza polisa na polityczne życie. Mimo, że od 1945 roku nie używana to jednak skuteczna.
    Wiele państw ją ma i chyba nie narzeka. Wystarczy bowiem ją tylko mieć. Nie trzeba nawet używać by działała.

    Co można poradzić Estończykom by Niemcy chcieli za Narwę walczyć?
    Jedno, muszą mieć w tym interes. To Estończyków głowa by Niemcy uznali Narwę za miejsce za które warto walczyć lub płacić za tę walkę. Inaczej, tak muszą Estończycy prowadzić politykę by strata Narwy była dla Niemców w różnych aspektach bolesna czy groźna.

    I jeszcze kilka zdań o mniejszościach wabiących „zielone ludziki”. Pamiętam z dzieciństwa jedną mniejszość rosyjską. Mniejszość wyszła za mąż za Polaka, przyjaciela mych rodziców, który w Rosji studiował jakąś inżynierię. No i wyjechała za mężem do Polski. Jako mniejszość doznała w peerelowskiej Polsce takiego awansu cywilizacyjnego, że nawet jej do głowy nie wpadło by odwiedzać ojczyznę. Będąc na ruskich papierach zamieniła się w stuprocentową Polkę.
    Tak więc proponuję po prostu mniejszością ruskim stwarzać cywilizacyjną alternatywę dla realu w ich ojczyźnie.
    To najlepsze zabezpieczenie przed „zielonymi ludzikami”.

    Tyle tylko, że wymaga przełamania antyruskich uprzedzeń. A dla niektórych to trudne.

    Pozdrawiam

  7. @jasny gwincie,
    jak już ochłoniesz ze wzmożonej (po niewczasie) czujności czekisty, to przeczytaj uważnie jeszcze raz (najlepiej po porannej kawie) felieton Gospodarza, a potem swój post z godz. 20:59. U Passenta niewiele jest o Ukrainie i o kryminalnym kartelu US/NATO (zapomniałeś o Usraelu, ale to pewnie skleroza), natomiast jest sporo o ewentualnym wykorzystaniu małego estońskiego miasteczka – raptem sześćdziesiąt siedem i pół tysiąca mieszkańców – które może być wykorzystane przez maniakalnego wizjonera Wielkiej Rosji do sprawdzenia Zachodu w pokerowej zagrywce – wywiążą się mianowicie ów złączony paktem NATO Zachód, z artykułu piątego paktu tegoż NATO, czy się nie wywiąże. To dla nas (być może przyszłego kęsa do połknięcia przez eks pułkownika KGB) bardzo ważny test lojalności. A białego prześcieradła raczej nie używaj. Zanim zdążysz je wywiesić to się sfajdasz ze strachu, a fajdy trudno się spierają z białego.

  8. Klimaty rozsnuwane przez komentatora @Janusza budzą najgorsze skojarzenia. W kontekście pakowania manatek przez miłościwie nam panującego, któremu nagle dojście PiS-u do władzy przestało być straszne, wypada jednak docenić mądrość tych, którzy już wcześniej dali drapaka, nie czekając na przejęcie władzy (demokratyczne a jakże!) przez januszopodobnych.

  9. Pan red. zaczął strzelać jak Serena Williams – atomówkami 😉
    Bez przesady, Putin pokazał na Krymie, że jego dewizą jest taktyka lisa a nie lwa. Powtórka scenariusza krymskiego w Estonii mało prawdopodobna, rosyjskie wojsko nie ma tam swoich baz tak jak miało na Krymie, poza tym Estonia nie byłaby tak bierna jak Ukraina. Scenariusz z atomówkami w ogóle się nie mieści w tej lisiej taktyce Putina.

  10. Może w kontekście Narwy … .

    Tekst Kingi Dudzińskiej „(Nie)rozwiązany problem mniejszości narodowych w państwach bałtyckich” zamieszczony Biuletynie PISM Nr 30 (895) z 23 marca 2012

    http://www.pism.pl/files/?id_plik=9803

    Pzdro

  11. Całkiem jak w „Blaszanym bębenku”. Nasze polskie wojownicze ratlerki Kowal, Sariusz, Waszczyk i Błaszczak, Kuzniar, Skrzypczak, Michnik, Sikorski et caetera siedza pod spódnica Angeli, palą się do zdobycia Kremla i medialnie usiłują ją poszczuć na Putina, o czym donosi nam The Economist. Nie wiedzą biedactwa ze Angela nie ma pod bielizna broni jądrowej i nie chce jej pożyczyć od Obamy ani Camerona.
    A zatem nie będzie bitwy o Narwe.

  12. Blok NATO nie jest agresywny.
    Natomiast niektórzy jego członkowie, i owszem.
    Postkolonialne interesy łączą się z zaangażowaniem militarnym w wielu krajach.
    Niekoniecznie przymosząc im pokój i dobrobyt- wbrew szumnym haslom propagandowym.
    USA, Francja, Wielka Brytania i Włochy, brały bezpośrednio wielokrotnie udział w ekspedycjach karnych w strefach swoich wpływów.
    Pilnując swoich interesów gospodarczych i wciągając w te akcje inne kraje.
    A przecież teoretycznie NATO jest sojuszem OBRONNYM…….

    Ukraina nie jest członkiem NATO.
    Przynajmniej jak na razie.
    Skąd więc takie „wzmożenie” ?
    Jakie INTERESY się za tym kryją?
    Bo jakoś w altruizm nie chce mi się wierzyć.

    Od maja mniej więcej, konflikt eskaluje.
    Po wyczerpaniu się zapasów przejętych przez separatystów, czy oddziały SPECNAZ w bazach ukraińskich, lwia część uzbrojenia musi pochodzić z zewnętrznych dostaw.
    Tak samo jak ochotnicy, czy urlopowani wojskowi.
    To co było wcześniej jedynie przepychanka, stało sie wojną.
    Czy naszą?
    To już zależy od naszych polityków……

    I w ten oto sposób, zostaliśmy wciągnięci w konflikt.
    Siłą inercji, byc może nawet w wojnę.
    Któż nas w taką sytuację wmanewrował?

    Nieśmiertelne- cui bono…….

  13. A tymczasem, słucham Obamy……
    Priorytet- IRAK i ISIL.
    Resztówki może przeznaczy na Ukrainę.

    Ale, Europa ma do rozwiązania problem.
    Kukułcze jajo…..

  14. Andriej Piontkowski!? To ten co pisuje do gazety Gorbaczowa?

    Do kataklizmów światowych, nad którymi pochylają się blogowi eksperci polityczni należy dopisać ostry konflikt transatlantycki, tzn. konfrontacji USA z Unią Europejską.

    Aczkolwiek natknęłam się na artykuł, który wyglądał mi na światełko w zachodniego tunelu – oto dostawy ropy z płn. Afryki i Bliskiego Wschodu się rwą i dołują, ale ceny tego surowca bynajmniej nie rosną po trzykroć, kolejki samochodziarzy do pomp się nie ustawiają, lecz ceny powoli spadają. Japonia nie przegania USA, inflacja nie szaleje od Naprawy po San Francisco, komandosi amerykańscy nie grzęzną w piaskach irańskiej pustynii, a zakładnicy w teherańskiej ambasadzie nie modlą się do Allacha o wolność i połączenie. Pokojowa polityka Breżniewa nie wiedzie do Kabulu, nie instaluje się rakiet SS-20, a w kontrze Pershingów i Cruise na ziemiach europejskich. Jeszcze do tego punktu nie doszliśmy.

    Rozumiem, że pan Piontowskij zwraca się do współobywateli. Nie są to już ludzie radziccy, zażyli oni podróży po świecie, napaśli się włoskimi krewetkami, francuskimi serami i polskimi jabłkami; ich poziom życia nie jest radziecki. Im, tej rosyjskiej „klasie średniej”, nieco próżniaczej, bo żyjącej z renty Gazpromu i innych surowcowo/energetycznych firm, szkoda byłoby stracić połowę konsumpcji. W imię czego? Czyż nie ma lepszej metody na rosyjską traumę? Jakiegoś ambitniejszego celu, modernizacyjnego, zasypania Ukrainy dobrymi słowami i obietnicą rublowych zarobków. Do tej pory tego nie zrobili, ale nic straconego.

  15. Fidelio: obyś tylko miał rację. Ale obawiam się, że samo straszenie atomówkami może się jeszcze w tej taktyce zmieścić.

  16. Ten establishment polski zwariował. Tym gada to samo co ojciec Rydzyk głosami własnych ekspertów chorych na rusfobiczną odmianę gorączki krwiotocznej. Otwieram telewizję Trwam i mam wrażenie, że komentarze sztywnych z wrażenia młodych ludzi pisze Stanisław Tym na zmianę z Chodorkowskim. To jest jedyny powód do radości, jakim jest zbliżenie prawicy kościelnej z libertynami. Pan Passent cytuje kolegów Gorbaczowa , który jest współwinny temu kryzysowi jaki mamy w Europie. A sprawy są niezwykle proste. Wojujacy globalizm nie przestrzega żadnych zasad prowadzenia polityki. Wpływy neokonów są dalej największym zagrozeniem dla światowego pokoju.
    A polska polityka jest zdalnie zarządzana przez żonę ministra który odbył staż we wszystkich polskich partiach politycznych , a teraz globaliści szykują go na głobalna karierę. Gdzie się podziała demokracja panie red.Passent ?

  17. @fidelio

    Podsunąłeś mi film z firmowego kanału oeratora lotniczego na jutubce oznaczony tak:
    Przesłany 19 sty 2011
    czyli sprzed 26-u mięsiecy.

    Cenię cię za nadzwyczajną sprawność jezykową.
    Więc bądź solidny w czytaniu i w pisaniu.
    Napisałem reklamuje a nie reklamował.

    Między byciem poetą a bywaniem poetą jest różnica przywołująca roziew między miesiecznymi zarobkami Lionela Messiego a dotychczasowymi wszystkimi zarobkami Caroline Wozniacki.

    Subtelna uwaga o nielicznej twej lekturze i niewielkim twym dorobku piśmienniczym ma sporo uroku ale ma małą moc w zestawieniu z innymi tutejszymi tytanami blogowymi, którzy czytali Kalevalę w oryginale i napisali kilka esejów o poszukiwaniu Sampo i teraz – po 314-u latach – będą kunsztownie oceniali ponowne otwarcie nad Narwą okna do Europy przez obecnego cara.

    Władimir Wladimirowicz I może chcieć, aby też o nim jak o Piotrze I Wielkim po II Bitwie Nad Narwą napisano:
    Wojna ta na koniec doprowadziła do zmiany całego dotychczasowego układu sił w Europie i wyniosła Rosję z rangi mocarstwa wschodnioeuropejskiego do rangi mocarstwa światowego.

    Ale teraz historia toczy się dużo szybciej i wczoraj jest już prehistorią. Popularność dziś jest, a jutro na dronie odleci nad chałupę dobrego człowieka z Syczuanu.

    Świat cywilizowany żyje teraz dniem dzisiejszym i nikt niestretyczały nie nuci: Ludzie! Zejdzcie z drogi, bo listonosz jedzie!

    A twe wnuczki nie bedą znały pytania ciotki: Grzesiu! Wrzuciłeś czy list do skrzynki? bo ten wysoki co kucał, gdy wrzucał teraz jest na smyczy LTE-online-VOD i jest ciekaw czy ciotka jest po graficznym remasteringu fotoszopem …

  18. Szanowni Państwo,

    Z mojego doświadczenia jako tzw. „Project Managera” (to się po polsku już inaczej nie nazywa) wynika, że *KAŻDY* projekt musi mieć jasno określony cel, budżet i czas wykonania.

    CEL: Po kiego diabła miałby Putin chcieć integracji jakichś ziem – nie wiem. Moim zdaniem *ziemia* nikogo dziś nie interesuje, choć interesujące jest to co w niej (kopaliny), to co na niej (przemysł, linie przesyłowe, itp. – jeśli interesujące) i to wszystko.
    BUDŻET: Ponadto dlaczego za jakąś nic nie znaczącą wiochę miałby ryzykować w zasadzie wszystko? Rozumiem, że Gospodarz uważa (cytując taki właśnie wpis w blogu) Putina za szaleńca, ale skoro tak, to trzeba odpalać rakiety już, zaraz!
    TERMIN: ????

    Ma to jakiś sens?

    Zamiast czytać bełkot naszych publicystów, którzy widzą na Ukrainie rzeczy, których nie widzą nawet Ukraińcy (por. onet, wp, interię i choćby 112.ua, chociaż jak pokazuje czas „prawdomówność” tych mediów i tak nie dorównuje Trybunie Ludu) trzeba się raczej trzeźwo zastanowić o co nam chodzi, ile chcemy za to zapłacić i kiedy to uzyskamy.
    Jeżeli naszym celem jest to, by embargiem zmusić Rosjan do oddania Krymu, to z mojego punktu widzenia termin wykonania = nieskończoność, koszty są znaczne (embargo). Jak na mój gust to kiepski biznes, ale co ja tam wiem.

    To może się zastanowić o co chodzi Rosji? Moim zdaniem
    CEL:
    1: Uniemożliwić podejście NATO do ich granic
    2: Odzyskać kontrolę nad bazami na Krymie (wykonane bez jednego strzału! – moim zdaniem – niestety – majstersztyk)
    3: Uzyskać kontrolę nad gazociągami (albo zbudować South Stream i brutalnie mówiąc „olać” je)
    Ewentualnie: Uzyskać interesujący ich przemysł ukraiński – o ile pamiętam Ukraińska SSR była najbogatszą republiką ZSRR, ale to być może nie jest już aktualne i żadnego cennego przemysłu tam już nie ma.
    BUDŻET:
    Sankcje, straty inwestycyjne, ale też brak konieczności ładowania forsy w Ukrainę (teraz to będzie musiała robić EU, bo oczywiście USA zadowolą się „wyrazami poparcia”) – kilkadziesiąt mld – ja tego policzyć ani oszacować nie potrafię, ale Rosjanie z pewnością tak.
    TERMIN:
    Ad 1: Jak się Ukraina rozpadnie, co wielce prawdopodobne (lub będzie tak samo integralna jak np. Libia), to zima 2014/2015
    Ad 2: Już
    Ad 3: Kilka lat, chociaż jeżeli tej zimy będą problemy z transportem gazu przez Ukrainę, to znacznie szybciej – zatem zapewne będą.

    Jeśli takie są cele Rosji, to czy nasze działania temu zapobiegają?

  19. @staruszek
    „Cenię cię za nadzwyczajną sprawność jezykową.
    Więc bądź solidny w czytaniu i w pisaniu.
    Napisałem reklamuje a nie reklamował.”

    To chyba jakaś pomyłka, bo ja w polemiki dotyczące reklamy z Tobą nie wchodziłem.

  20. Sylwia

    W Rosji nie ma klasy średniej więc niemożliwe jest zarządzanie tym krajem za pomocą wizji „ciepłej wody w kranie”.

    Rozumiem Twoje przywiązanie do klasy średniej ale myslę, że perspektywa widzenia Rosji przez jej pryzmat jest delikatnie mówiąc nieco ograniczająca z powodu jej braku.

    Tak o nieistniejącej klasie średniej w Rosji mówi socjolog Aleksander Bikbow z Centrum Współczesnej Filozofii i Nauk Społecznych na Uniwersytecie Moskiewskim, współpracownik Centrum Maurice’a Halbwachsa w Paryżu.
    Rozmowę pt „Rosyjska klasa średnia nie istnieje” przeprowadził Paweł Pieniązek z Krytyki Politycznej.

    Bikbow badał swoje badania przeprowadził w 2011 i 2012 roku w czasie protestów promodernizacyjnych w wielkich miastach rosyjskich organizowanych jak podawały media przez klasę średnią.

    Natomiast tak to ujmuje Bikbow:

    „Teorię, że protesty zostały zainicjowane i przeprowadzone przez klasę średnią, stworzyły media, a nie uczestnicy. Przeprowadzone przeze mnie wywiady potwierdziły, że niewielu uczestników utożsamiało się z klasą średnią. Jeśli nawet, to przeważnie dodawali do tego wiele zastrzeżeń.

    Interesujące jest to, że pod koniec marcowej mobilizacji pojawiły się różne interpretacje pojęcia klasa średnia. Niektórzy mówili, że skoro w protestach uczestniczy klasa średnia, to oni właśnie nią są, ale byli także tacy, którzy twierdzili, że teza o protestach klasy średniej jest nieprawdziwa, bo takowa w Rosji nie istnieje – są tylko złodzieje i zwykli ludzie.

    Spór toczył się więc wokół koncepcji, która powstała gdzie indziej, czyli w mediach. To one stworzyły narrację o protestach klasy średniej, a następnie narzuciły ją ludziom. Ci, którzy podczas manifestacji identyfikowali się z klasą średnią, należeli do różnych grup społecznych – począwszy od nauczycieli, a na menedżerach ze szczytów bankowości skończywszy.”

    Całość rozmowy pod linkiem. Warto przeczytać bo to pouczający tekst.

    http://www.krytykapolityczna.pl/Serwisrosyjski/BikbowRosyjskaklasasrednianieistnieje/menuid-418.html

    Pozdrawiam

  21. @m^2
    „trzeźwo zastanowić o co nam chodzi, ile chcemy za to zapłacić i kiedy to uzyskamy”

    Na tym etapie Polska jest już tylko pionkiem na szachownicy, który może tylko obserwować co robią figury.

  22. No to kampania wyborcza zaczela sie na calego.
    Pisze o tym od paru miesiecy.
    Wmiare jak Po bedzie tracilo szanse na utrzymanie wladzy media zaczna coraz bardziej nakrecac wojenna histerie.

    Zawsze i wszedzie stan patriotycznego wzmozenia, groza nadchodzacej wojny (slynne tuskowe – „jezeli PO nie wygra wyborow to dzieci moga nie pojsc do szkol 1 wrzesnia”) sluzy I sluzyla aktualnej wladzy.

    Po tomiedzy innymi byla buszowi potrzebna wojna z terrorem.

    To jedna strona.
    Druga jest niestety przylaczenie wschodniej Ukrainy do Rosji.
    Fatalne w skutkach dla samej Rosji, ktora zyskujac 1% dodatkowej ziemi… traci Ukraine na pokolenia.
    Tylo bez V kolumny ukrainskich Rosjan (zarabiaja w Rosji 3 razy tyleco w Ukrainie…) Ukraina ma szanse na przylaczenie do zachodu.

    Bedzie wschod Ukrainy za Syrie…

  23. Panie redaktorze, jak się rozważa bajkowe scenariusze, to może choć trochę bliższe tym rzeczywistym?
    Na przykład w Estonii ktoś wygrywa wybory dzięki głosom tamtejszych Rosjan, co powoduje finansowaną przez jakieś ludziki rewoltę obalającą taki rząd i ustanawiający nowy, kompletnie antyrosyjski, którego pierwsze decyzje zakazują posługiwania się językiem rosyjskim na terenie Estonii. Dopiero teraz dochodzi do wspomnianego przez pana referendum i postawieniu Putina pod ścianą. I co, ruszamy na wojnę w obronie pieniędzy tych ludzików? Pewnie tak, ale tak z czystej ciekawości chciałbym przynajmniej znać ich kolor przed zapaleniem się słońca nad Warszawą.

  24. Tak dla przypomnienia……..

    Istnieje prawo do buntu, czy secesji.
    Jedynym usprawiedliwieniem jest UDANA secesja, czy bunt.
    Czy Rewolucja Amerykańska udałaby sie bez poparcia Francji, i mnóstwa najemników, takich jak Kościuszko, czy Puławski?

    Rosja popiera secesję obszarów o dużej wartości strategicznej, oraz zamieszkałych przez dużą ilość ludności rosyjskojęzycznej.
    Dziwne?
    Precedensów w historii jest sporo.
    Tyle że zamieszane są w nie inne kraje.
    Większość granic świata jest nakreślona sztucznie- z wyjątkiem tych naturalnych.
    Przykładowo, ileż wojen stoczono o Alzację i Lotaryngię?
    Analogia jak najbardziej na czasie?

    Tylko antyukraiński rząd mógł powziąć decyzję o pacyfikacji buntowników siłą.
    Zamiast siły argumentów, Turczynow zaczął używać argumentu siły……
    No i są efekty…….
    Wojna pomiędzy Abramowiczem a Kołomojskim ma szansę być wojną światową.
    Warto?
    Któż za nimi stoi?

  25. @rs
    Słuszna uwaga.

  26. No tak…Estonia to nie Ukraina…Mało tego, że zaregowałaby inaczej, ale już reaguje. Wg. tamtejszego MON, mało tego, że już w roku 2022 ma mieć drugą brygadę piechoty, to jeszcze budżet obronny ma zwiększyć do tego roku o 30%. Ma co roku, przeznaczać na cele wojskowe 2% PKB, czyli prawi 0,5 mld $ rocznie. Do tego, cały ochotniczy, 22 tysięczny korpus samoobrony, ma prześć szereg szkoleń wojskowych i zostać wyposażony w broń. Trudno dociec, czy członkami tego korpusu będą także zasymilowani Rosjanie i czy inni przedstawiciele tej nacji w granicach Estoni czują się już bardziej wspólnotą obywatelską, czy jednak bardziej upośledzonymi obywatela drugiej kategorii, ale wysoce wątpliwym jest aby dla Putina miało to jakiekolwiek znaczenie.
    Właściwie, nie powinno też dziwić, że niektórzy geostratedzy ePass, postrzegają Niemcy jako militarną potęgę kontynentu co najmniej, i to na barkach ich sił zbrojnych spoczywa cały ciężar obrony Narwy. Trochę dziwić może powszechna niechęć Niemców do udziału w jakich kolwiek operacjach wojskowych poza granicami własnego państwa, zdaje się, że do niedawna zakazywała tego nawet konstytucja i brak choćby jednego silosa z jądrową głowicą, ale duch wojowniczy chyba całkiem nie zaginą? W banderowcach nie zaginą, co usilnie dowodzą co przenikliwsi.A może jednak, to jakaś projekcja na 40 tyś amerykańców, jakich mają u siebie w 14 bazach, z tą potęgą oczywista. Cholera wie, czy oni tam to ich bardziej bronią, czy jednak pilnują?
    Tak swoją drogą, to ciekaw jestem jak blogowi geostratedzy godzą fakt, że amerykańskiej bazy, nie ma nigdzie w byłych demoludach a miałaby nagle powstać na Ukrainie i zagrażać Rosji? I ta musi się przed tym bronić, niby.Poza Litwą, ( baza lotnicz dla całej pribałtyki z Narwą łącznie) także zbrodniczy kartel NATO, (jak głosi nie tylko nieślubne dziecko kapitana Klossa i sztandarder fuhrera Stirlitza, jg 83) ni zainstalował swojej bazy, ale na UA to już koniecznie. Po co?
    A na koniec, zamiast na zapas martwić się o Narwę, to może lepiej się skrzyknąć i opanować zielonymi ludzikami obwód kaliningradzki? W końcu, nigdy nie był rosyjski i nie trzeba na to aż tak karkołomnych uzasadnień jak w przypadku ukraińskości Krymu, a precedens do naśladownictwa już jest. Ba! Jak tak dalej drążyć, to taki Kaliningrad bardziej zagraża kartelowi niż ewentualne bazy kartelu na UA Rosji. Różnica jednak w tym, że cywilizowanemu światu, taki Kaliningrad na nic, a Krym Rosji jednak po coś. Ta część swiata, nie napada już jednak na swojego słabszego sąsiada dla kawałka terytorium. Raczej stawia słabszych na nogi.

  27. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Zachodnie m. media nie emituja wypowiedzi „Mandeli” w sprawie Ukainy – !
    Smutna sprawa – prawda?

  28. KzP
    Jak Ty palniesz coś, to … z sedesu o mało nie spadłam, bo biegałam po sklepach i ledwo zdążyłam do domu z sikaniem, powiem więcej – z wysikaniem się i otworzyłam bloga tak siedząc na macu, aby się dowiedzieć co się dzieje nad tą Fińską Zatoką, wkraczają już czy nie. Ale nie dopuszczałam takiego odzewu na moje przelotne tezy.

    Przecież wzięłam tę nieszczęsną „klasę średnią” szczęśliwie w cudzysłów. Ale czy koniecznie musiałam to robić? Wszak każdy rozwinięty i suwerenny kraj ma jakąś klasę średnią. Jest ona zawsze rozwarstwiona, podzielona i falująca do góry i do dołu. W Rosji zaliczyłabym setki tysięcy rewizorów, siłowików różnej maści, znaczną część budżetówki na poszczególnych drabinach aparatu, przedsiębiorców, itp., czyli to co w USA lub w słynnej Polsce, tylko w zupełnie innych proporcjach. Bo ponad nimi są tylko władcy Kremla i innych zamczysk centralnych i terenowych, oraz oligarchowie. A pod nimi liczne warstwy robotnicze oraz mużiki z rozlicznych stref klimatycznych, glebowych i czasowych. Czyli podział na złodziei i zwykłych ludzi jest adekwatny, pozostaje tylko do ustalenia, czy drobni złodzieje to też zwykli ludzie, i od jakiej kwoty nie są oni drobni. Bo zwykli ludzie to zawsze jesteśmy my, nasz rodzina (czasami pół) oraz koleżanki i koledzy po uważaniu.

    Ty masz zdecydowanego hopla na punkcie KLASA ŚREDNIA. Ale to jest Twój suwerenny pomysł, ale czy chociaż przemyślany?

  29. W kwestii militaryzmu i rewanżzymu zachodnioniemieckiego – „i rewanżyzmu zachodnio” można już skreślić – czytała któregoś dnia informację, że ich transportowce wojskowe nie w stanie wystartować, aby zawieźć jakiś sprzęt wojenny do Iraku, nagle się okazał, że brakuje jakichś części … podobnie z częścią myśliwców. Bo po co utrzymywać w bojowym stanie? Całkiem logiczne, gdy się zauważy, że Estończycy sami się obronią, o Polakach ułanach szkoda nawet wspominać.

    A może do nich też kieruje pan Piontkowskij swe slłowa. Tylko czy oni czytają cyrylicę?

  30. Komizm ukraińskiego życia politycznego

    Jak czytam Ihor Kołomojski, oligarcha, który w nagrodę za majdan dostał wladzę gubernatora w obwodzie Dniepropietrowskim na mocy dekretu oligarchy Poroszenki rozszerza swą władzę na obwod zaporoski oraz na część obwodu donieckiego nie zajetą jeszcze przez separatystów – z miastem Mariupol.

    Natomiast dotychczasowy gubernator obwodu donieckiego olidarcha Serhij Taruta (też dostał ten obwód w nagrodę za majdan) urzędujący dotąd w Mariupolu ewakuował się wczoraj pospiesznie z tego miasta w niewiadomym kieunku.

    Pozdrawiam

  31. O, to i Gospodarz wpisał się w ogólnie panującą modę przypisywania „ruskim” wszystkiego co najgorsze. A na kij im Narwa, albo i Polska, czym usiłują nas straszyć co durniejsi politycy.
    Bardzo dobrze to wszystko podsumował M^2, a ja ewentualnie dodam, że Putin, czyli Rosja ma jedna wielką przewagę nad całą resztą – nie musi uzgadniać z nikim swoich posunięć.
    A poza tym rzeczywista wojna toczy się przecież poza Ukrainą, ona toczy się w gabinetach. Ukraina to wióry, drwa rąbie się gdzieś indziej.

  32. Sylwia

    Przyznaję Ci rację i przepraszam za zaczepkę.

    Cudzysłów przy klasie średniej wszystko wyjaśnia.

    Pzdro

  33. Pozdrowienia z wakacji dla Gospodarza blogu i jego uczestników.
    Sprawy na wschodzie jakoś się ułożą, bo na nasze szczęście mamy w Europie Panią Angelę Merkel.
    Dlatego niektórzy w Polsce mogą sobie ujadać do woli.
    Będzie dobrze.

  34. @halen
    „A na koniec, zamiast na zapas martwić się o Narwę, to może lepiej się skrzyknąć i opanować zielonymi ludzikami obwód kaliningradzki?”

    Nie opłaca się, Rosjanie z obwodu kaliningradzkiego i tak tu przyjeżdżają i zostawiają kupę kasy. Polsce bardziej by się opłacało pozbyć całej ściany wschodniej, która jest tylko ciężarem i kłopotem. Najlepiej by było oddać Putinowi terytorium na wschód od Wisły w zamian za jakieś złoże ropy.

  35. Ewa-Joanna

    Putin ma konstytucyjny obowiązek troski o mniejszości rosyjskie poza granicami Rusi.

    Więc jeśli Estończycy bedą w tej Narwie łupić Ruskich, pozbawiać ich praw i wpędzać do jakis gett to Putin będzie wysyłał „zielone ludziki”.

    Przecież spore mniejszości rosyjskie są w USA, Niemczech, Hiszpanii, Szwajcarii … – nawet w Czechach.
    Kurcze i nikt się tam „ludzików zielonych” nie boi.

    Opracowanie o tym jak smętnie wyglądają w praktyce prawa mniejszości w państwach bałtyckich – również w Estonii – wkleiłem o 22,11.

    I to nie jest ruska, putinowska propaganda tylko tekst z biuletynu Polskiego Instytutu Spraw Miedzynarodowych.

    Pozdrawiam

  36. Mam genialny pomysł – niech Rosja bierze Ukrainę, Ukraińcy niech biorą naszą ścianę wschodnią, a dla mnie pokojowa nagroda Nobla 😉

  37. Kartka z podróży
    29 sierpnia o godz. 0:24

    Pani GRYBAUSKIDZE WŁAŚNIE POZBYŁA SIĘ POLSKIEGO WICEMINISTRA Z RZĄDU.
    Mamy jakieś „zielone ludziki” na składzie?
    Albo wnuka Żeligowskiego, który podniesie bunt?
    Chyba nie, bo jesteśmy mam nadzieje już na innym etapie rozwoju.
    A poza tym, nie mamy interesów w podjudzaniu naszej mniejszości narodowej na Litwie, co nie przeszkadzało grać kartą polską na Białorusi…..

    Diaspory bywaja cenne w geopolityce.
    Więc cieszmy się ze nie mamy najliczniejszej na swoich ziemiach- CHIŃSKIEJ…..

  38. Fidelio

    Obyś w złą godzinę tego nie powiedział (napisał)

    Jagienka Wilczak w nowym tekście „Nieczysta gra” o ukraińskiej klęsce na wschodzie pisze:

    „Ukraińcy nie oczekują ustępstw, uwierzyli, że mogą pokonać separatystów i odeprzeć rosyjską interwencję. W tej sytuacji, gdy przelano tyle krwi, gdy zginęło tylu żołnierzy, mężów i synów, nikt nie chce słyszeć o wycofaniu. Jeśli prezydent chce utrzymać popularność i zapewnić wyborcze zwycięstwo Blokowi Poroszenki (partia wczoraj zmieniła nazwę, poprzednio nazywała się Solidarność), nie może się cofnąć. Byłby okrzyknięty zdrajcą. A uzbrojeni ochotnicy, odwołani z frontu, tę broń skierowaliby natychmiast przeciwko władzy w Kijowie. To zdesperowani młodzi ludzie, którzy nie wrócą – tak po prostu – do domów. Ustępstwa wobec Rosji spowodowałyby także trudny do przewidzenia wzrost popularności partii prawicowych i radykalnych, zwłaszcza radykałów Oleha Laszki. To źle wróży kształtowi przyszłego ukraińskiego parlamentu.”

    Oleh Laszko to ten gigant z czubem co z widłami na wiece jeździ. Wkleiłem kiedyś film jak go deputowany niezrzeszony w czasie rytualnej bójki w Wierchownej Radzie zgrabnie znokautował.
    On ma apetyt na tzw „zakierżonie” czyli 29 powiatów z naszej ściany wschodniej. Twierdzi, że one się Ukraińcom należą jak psu zupa.
    Zresztą nie tylko on tam tak twierdzi.

    Tak więc gdy z Donbasem nie wyjdzie to może … .

    Ciekawe co na to NATO? Czy Niemcy chcieliby umierać za Przemyśl?

    Choc mnie to szczerze mówiąc wisi. Jak pisałem nie przepadam za wschodem. Dla świetego spokoju bym odpalił Ukraińcom to upragnione „zakierżonie” bez walki – w prezencie. Byle miec ich w koncu z głowy.

    Halen, co o tym myślisz?

    Pozdrawiam

  39. KzP
    Guzika nie oddamy!

  40. Wiesiek59

    Polskie „zielone ludziki” na Litwę?

    Wręcz przeciwnie, Sikorski się odciął od polskiej mniejszości.

    Oto komunikat MSZ po wywaleniu z rządu litewskiego AWLP bedącego w koalicji z rosyjską mniejszością:

    „W związku ze spekulacjami pojawiającymi się w części litewskich mediów informujemy, że udział ugrupowania Akcja Wyborcza Polaków na Litwie w koalicji rządzącej nigdy nie był i nie jest przedmiotem bilateralnych uzgodnień polsko-litewskich na żadnym szczeblu.

    Strona polska nie komentuje decyzji personalnych dotyczących demokratycznie wybranych władz państw sąsiedzkich oraz nie ingeruje w ich sprawy wewnętrzne.

    Jednocześnie wyrażamy ubolewanie z powodu prób angażowania Polski w wewnętrzną grę polityczną na Litwie. Podkreślamy, że niezależnie od kompozycji politycznej koalicji rządzącej na Litwie, Polska nadal oczekuje od rządu litewskiego realizacji zobowiązań wynikających z umów międzynarodowych (m.in. Konwencji Ramowej Rady Europy o ochronie praw mniejszości narodowych oraz Polsko-Litewskiego Traktatu o przyjaznych stosunkach i dobrosąsiedzkiej współpracy z 1994 r.), dotyczących zagwarantowania europejskich standardów ochrony praw polskiej mniejszości na Litwie. Polska pragnie rozwijać wzajemne relacje z Litwą w duchu przyjaźni, zgodnie z wielowiekową tradycją współistnienia i bliskiej współpracy naszych narodów”

    Pozdrawiam

  41. Ewa-Joanna

    Guzika od munduru!

    Pzdro

  42. @fidelio,
    1. ja się nie zgadzam na takie pomysły, ja mam interesy na wschód od Wisły.
    2. stawiam dolary (tzn. $2) przeciw orzechom (paczka $3), że przewrót w Kijowie zorganizował i sfinansował Putin. Bez niego miałby spory problem z rozpoczęciem całego dalszego zamieszania. Jeśli ktoś ma inne zdanie, to niech wskaże tego sponsora…

  43. .

    a NATO na to jak na lato

    sunscreen lotion na buzke
    na wypadek gdyby cos
    brzydkiego wybuchlo
    w okolicy…

    ..)

    .

  44. @rs
    „stawiam dolary (tzn. $2) przeciw orzechom (paczka $3), że przewrót w Kijowie zorganizował i sfinansował Putin.”

    Bez sensu. Sponsorem jest ten kto ustawiał figury na ukraińskiej szachownicy po tym całym majdanowym przewrocie. A była to Vicky Nuland co wiemy z jej podsłuchanej rozmowy z ambasadorem USA w Kijowie.

  45. .

    zaczalem zbierac guziki,
    na wypadek gdyby trzeba
    bylo je oddac…

    again

    ..)

  46. Uprzejmie informuje, ze w Google mozna znalezc opcje „Tlumacz”, dzieki ktorej mozna sobie tlumaczyc artykuly w najrozniejszych jezykach na jezyk polski.
    Czasem tlumaczenie jest tak pokretne, tak ze trudno zrozumiec o co chodzi. Ale tlumaczenia z rosyjskiego, czy ukrainskiego sa naprawde niezle.
    W zwiazku z powyzszym, cieszy mnie ogromnie ze nowoczesny zachod docenil osobowosc premiera Tuska jako polityka, czego nie mozna powiedziec o Polakach a w szczegolnosci o dziennikarzach ktorzy nie sa w stanie napisac pozytywnego artykulu o jego osiagnieciach, nie mowiac o komentarzach w TV. Wszystkim tym ryodakom, zycze udanych rzadow Kaczynskiego a dziennikarzom sympatycznego sluzenia braciom Karnowskim i im podobnym. Nalezy tez zdawac sobie sprawe, ze kazdy krytyczny artykul o Vrp bedzie kosztowal miliony redakcje, ktore sie na to powazyly . Dobry przyklad dal Orban,skutecznie zamykajac usta krytykom.
    Powodzenia.

  47. Póki co atak na Estonię lub Łotwę jest mało prawdopodobny, gdyż żyjący tam Rosjanie mają zazwyczaj lepsze warunki niż Rosjanie w Rosji. Do rozbudzenia wśród bałtyckich Rosjan tendencji separatystycznych mogłyby się przyczynić głównie ich marginalizacja, dyskryminacja, ograniczenia związane z językiem, co miało miejsce w latach 90 i wczesnych 2000, ale teraz o ile mi wiadomo jest nieco lepiej. Rosjanie na Krymie, czy na wschodnie Ukrainy wybrali Rosję po części dla poprawienia swojego bytu, bo choć w Rosji nie jest różowo, to i tak przynajmniej od 10 lat lepiej niż na Ukrainie. Do tego doszła konfrontacyjna polityka majdanowców, którzy na samym początku chcieli ograniczyć rolę języka rosyjskiego, co prawda wycofali się z tego dosyć szybko, ale było już za późno – rosyjskojęzyczni poczuli się zagrożeni przymusową ukrainizacją. Nawet jeśli było o tylko wyimaginowane zagrożenie, jednak ta niedoszła ustawa dała im powód aby tak sadzić.

  48. annaAteistka
    29 sierpnia o godz. 2:48

    W zwiazku z powyzszym, cieszy mnie ogromnie ze nowoczesny zachod docenil osobowosc premiera Tuska jako polityka, czego nie mozna powiedziec o Polakach a w szczegolnosci o dziennikarzach ktorzy nie sa w stanie napisac pozytywnego artykulu o jego osiagnieciach…”

    Po pierwsze nikt jeszcze niczego nie docenil.
    A zwlaszcza …osobowosci (!?) Tuska.
    Stanowiska sa rozdawane wedlug klucza.
    To dla Europy Wschodniej, to dla lewicy to dla centrum, to powinna byc kobieta itp.
    Miloby bylo zeby zamiast z zyrandoli polscy patrioci mogli sie cieszyc z konkretow typou wspolna polityka energetyczna lub… bazy NATO.

    Po drugie jezeli Ci tego brakuje to sama napisz o „osiagnieciach” Tuska…sam jestem ciekawy.

  49. Nie mogem sie nadziwic nate glupoty ze Putin majdan organizowal . Hyba nie douczony kolega w szkole niebyl.

  50. Przyłączam się do życzenia @annaAteistka w sprawie zmiany ekipy rządzącej. Jestem przekonany ,że „Polska będzie rosła w siłę,a Polakom
    będzie się żyło dostatniej”, nie mówiąc o właściwych relacjach z bliższą i dalszą zagranicą.

  51. Feliks Stychowski
    29 sierpnia o godz. 6:57

    Rząd kijowski decyduje się na niepowetowane szkody gospodarcze w imię czego?
    Zrywanie wszelkich kontaktów handlowych zemści się na Ukraińcach, nie będących przy władzy marionetkach…….

  52. Im więcej Putin wyda na wojny i zbrojenia, tym szybciej zbankrutuje. Putina pokona czas i to wystarczy. Żeby pokonać zachód, musiałby zająć większość zachodniego przemysłu i infrastruktury w Europie Zachodniej i USA. Jak już zbankrutuje, to się go grzecznie wyprosi z Ukrainy, Krymu, i gdzie tam jeszcze będzie potrzeba. Z ekonomią nikt nie wygrał. A czy to będzie za rok, czy za 15 lat to nie ma większego znaczenia. Tak więc ja bym nie narzekał na ten ‚zgniły zachód’. Nie ma powodu, żeby się spieszyć. Eskalacja nie jest potrzebna, wystarczy czas i formalny sprzeciw.

  53. Przepraszam @fidelio oraz @kadetta za niedbałe zaadresowanie reakcji na pokazanie Jak to było???.

    Pochwałę za staranność językową dla @fidelio podtrzymuję.

    Intencją mego źle zaadresowanego tekstu było wskazanie obecnej sytuacji w przekazach telewizyjnych. Sprawozdawanie świeżych wyników z potyczek na kortach będących nagimi faktami @kadett przeplata z interpretacjami oraz wspomnieniami niegdysiejszych śniegów …

  54. ” Po dojściu do władzy PO ogłosiła, że przyczyną naszych problemów z Rosją byli wyłącznie Kaczyńscy.

    Koncepcję jagiellońską, czyli sojusz z państwami międzymorza o podobnej do
    nas sytuacji geopolitycznej, zastąpić miały bezpośrednie związki z Moskwą i Berlinem.
    Ten zwrot ogłosił Sikorski w swoim programowym artkule na łamach – jakżeby inaczej – „Gazety Wyborczej”. (I jak znam zycie w POLITYCE… z paroma pochwalnymi felietonami towrzyszacymi… Paradowska, Szostkiewicz, Ostrowski i…czemu nie nasz Gospodarz).

    Po odwiedzinach Tuska w Moskwie (inne państwa regionu polski premier ostentacyjnie lekceważył) jeden z portali rosyjskich nazwał go „naszym człowiekiem w Warszawie”.
    Tusk rewanżował się, nazywając Putina „naszym człowiekiem w Moskwie”.
    ….
    Jeszcze w listopadzie 2013 r. rząd polski prosił Kreml o wybaczenie za spalenie budki polskiej policji pod rosyjską ambasadą, gdy bojówkarze rosyjscy koktajlami Mołotowa bombardowali polską ambasadę w Moskwie, za co nikt przepraszać ani się tego domagać nie miał zamiaru.

    Gdy się okazało, że nie taki Putin zachodni i nie tak bardzo miłujący pokój, dowiadywaliśmy się, że wcześniejsza postawa władz PO była uzasadniona, gdyż dzięki niej europejscy partnerzy słuchają naszego głosu i nie uznają nas za rusofobów.
    Pewnie manifestacją tego był brak zaproszenia Polski na berlińskie spotkanie radzące nad rosyjsko-ukraińskim konfliktem.

    Wypowiedź Angeli Merkel, która stwierdziła, że obok wewnętrznych zobowiązań NATO równie obligujące (czytaj: bardziej) są układy Rosja – NATO, oznacza, iż wzięła do serca wezwanie Sikorskiego, aby Niemcy przewodziły Europie.

    Raz jeszcze okazało się, co warte są poklepywania, jakich nie szczędzą Tuskowi i
    Sikorskiemu przywódcy Niemiec i Francji w ramach Trójkąta Weimarskiego. W każdym razie to jedyne sukcesy naszych liderów w międzynarodowej polityce.
    …”

    Bronek Wildstein

    A teraz tubylcy byc moze dostana na oslode chudy zyrandol w Brukseli, ktory wybrala wedlug unijnego klucza (ten dla rudych, ten dla Europy Wschodniej ) Frau Merkel.

  55. Szanowny Panie Redaktorze,

    nie bedzie zadnego niszczenia
    Ziemi poprzez bron jadrowa.
    Sprawdzaja sie proroctwa
    biblijne.
    ONZ przejmie zarzadzanie.
    Otrzyma wielka ‚moc i wladze’.
    Bedzie rownolegle krolowal
    z USA-UK.
    Krol Polnocy (Rosja) do samego
    konca bedzie rywalizowal
    z Krolem Poludnia (USA-UK).
    WSZYSCY RAZEM OGLOSZA

    „POKOJ I BEZPIECZENSTWO”.
    Jedna wyrazna deklaracja.
    To sa pr

  56. anumlik, 21.53. Piszesz jak zwykle głupstwa, tym razem chamskie głupstwa. Przeczytaj najpierw ciekawy artykuł i wrócimy do sprawy. Jacobsky z lenistwa chyba nie przeczyta. http://www.globalresearch.ca/us-natos-strategic-objective-the-creation-of-a-west-slavic-neo-nazi-reich-the-separation-of-ukraine-from-russia/5398134. Jest także wersja po rosyjsku.

  57. Powodzenia w sojuszach z państwami Miedzymorza ( które to teraz ?) życze panu Andrzejowi Faliczowi , który publikuje myśli pana Bronka W.zagubionego człowieka w Polsce , a bez znaczenia poza granicami kraju .

  58. Polecam ponownie ważną publikację wraz z krótkim cytatem fragmentu..
    “Just as we have seen the balkanization of Yugoslavia, Libya, and Iraq by US-NATO it appears that the same strategy has been developed for Russia. With NATO’s continuing military encirclement of Russia the plan appears to be to draw Moscow into a military quagmire in Ukraine that will weaken that nation. The Rand Corporation has studies that call for the break-up of Russia into many smaller pieces thus giving western corporations better access to the vast resource base available there.”
    http://www.globalresearch.ca/the-pentagons-strategy-for-world-domination-full-spectrum-dominance-from-asia-to-africa/5397514
    Wciągnąć Rosję w militarną gehennę. Termin „military guagmire” znaczy tyle co wciągnąć w bagna bez wyjścia, coś jak jankesów wciągnięto w Wietnamie. Oto plan bandytów. Na szczęście Putin to także wie.

  59. @staruszek
    Zamiast należnego podsumowania:
    3 po 3 = 8 1/2 (F. Felliniego). To się nazywa oryginalność wysilona ponad siły i umiar wszelaki.

  60. Z obawą otwierałem rano reżimowe radio, czy znów nie usłyszą bojowych marszów i sloganów o guzikach. To tak przed pierwszym września, reminiscencje. Po wieczornej naradzie w Belwederze „bumażnych sołdatów” wszystkiego się można spodziewać. Groźne i ponure miny wasali budzą respekt i strach. A nuż mobilizacja i loty F-16. Grom-Komorowski, Dąb-Tusk lub Kałach- Sikorski przestraszą nawet Putina nie mówiąc już o Łukaszence, którego armia w trzy godziny może zjawić się w Warszawie. Najlepszą bronią na Hitlera Putina to zarzucić go zgniłymi jabłkami, tysiącami ton, niech sowiecki pułkownik zobaczy. Można te jabłka na niego procami zrobionymi w Bumarze na licencji USA. A szkoda, że nikt nie czytał profesora Andrzeja Romanowskiego w niedawnej GW. Żartów by się odniechciało.

  61. Tłumaczenie z jasnego gwinta:
    Tak jak widzieliśmy bałkanizację Jugosławii, Libii i Iraku przez USA-NATO, tak widzimy, że ta sama strategia została opracowana dla Rosji. Z dalszego okrążania wojskowego Rosji przez NATO , wydaje się rysować plan wciągnięcia Moskwy w bagno wojskowej interwencji na Ukrainie, która będzie osłabiać ten naród. Rand Corporation zakłada rozpad Rosji na wiele mniejszych kawałków co tym samym da zachodnim korporacjom lepszy dostęp do ogromnej bazy zasobów rosyjskich.

  62. Czytam sobie te komentarze i widzę, że wśród komentujących szerzy się ciężka choroba: rusofilia. Na szczęście jest na to szczepionka. Wywieźć chorych do Rosji, bodaj na pół roku. Jak sobie pożyją pod panowaniem cara batiuszki, to im szybko przejdzie 🙂

  63. Pickard,
    to mniej szkodliwa choroba niż rusofobia, ta bowiem powoduje strach i w konsekwencji skradanie się pod ścianami, albo też nieuzasadnioną agresję i można po mordzie dostać przypadkiem.

  64. Rosyjskie media niezależne przynoszą wiele przejmujących artykułów o wojnie na Ukrainie. W polskim przekładzie można niektóre z nich znaleźć na blogu „media-w-Rosji”. Oto ostatni tekst:

    Teraz rozumiem, że ich zdradzono

    http://media-w-rosji.blogspot.it/2014/08/teraz-rozumiem-ze-ich-zdradzono.html

    O tym, że ich synów i mężów wzięto na Ukrainie do niewoli rodziny w Kostromie dowiedziały się z Internetu. Choć na krewnych wywierana jest presja, by milczeli i nie kontaktowali się z mediami, nie wszyscy dają się zastraszyć. Nagle zrozumieli, iż byli i są oszukiwani. Stracili zaufanie do prezydenta i ministra obrony. Teraz szykują list z żądaniem, by Kreml pomógł im jak najszybciej uwolnić synów i mężów.

    Autorka: Jekatierina Siergackowa

    Strona na Facebooku: https://www.facebook.com/mediawrosji

  65. Ewa-Joanna
    Nikt tu nie ma rusofobii 🙂 tak naprawdę, za to wielu zachowuje obiektywne spojrzenie na Rosję Putina.
    Z drugiej strony przerażające jest to zianie nienawiścią do Ukrainy. i TO jest naprawdę szkodliwe.

  66. @Pickard
    Jak tam fotki z Odessy, podobały się?

  67. Spotkanie Sikorski – Makiej
    Z komunikatu rządowego

    O rozwiązaniu konfliktu na Ukrainie i ożywieniu współpracy dwustronnej rozmawiali w czwartek w Warszawie szefowie dyplomacji Polski i Białorusi Radosław Sikorski i Uładzimir Makiej.
    Ministrowie rozmawiali o sytuacji na Ukrainie, oraz m.in.:

    Minister Makiej wskazał na konieczność dialogu sąsiedzkiego między państwami. Szef białoruskiej dyplomacji potwierdził także wolę dokonania postępu w relacjach dwustronnych.

    W czasie wizyty w Warszawie szef resortu spraw zagranicznych Białorusi wziął też udział w kolacji z wicepremierem i ministrem gospodarki Januszem Piechocińskim oraz wiceministrami spraw zagranicznych i gospodarki Katarzyną Kacperczyk i Andrzejem Dychą.

    Mój komentarz
    Oglądałem konferencję Sikorskiego z Makiejem. Obaj ministrowie byli spięci. jednego nie było jednakże na tej konferencji – czadzenia w żywe oczy. Były konkrety
    Białoruś mądrze wykorzystuje sytuację stworzoną przez spotkanie UE-Unia Celna-Ukraina w Mińsku aktywnie włączając się do polityki międzynarodowej. Przy okazji wyszło na jaw, że Unia Celna jest podmiotem politycznym.
    Pzdr, TJ

  68. Kartka z podróży
    28 sierpnia o godz. 21:43

    Swoim wspomnieniem wywołałeś moje wspomnienie. Bardzo podobne.
    Obywatelka ZSRR urodzona in mieszkająca z rodziną na Kaukazie, studiowała w Moskwie. Spotkała Polaka na jakiejś wspólnej, chyba hydrologicznej, konferencji w Odessie. Ponieważ Polak współpracował (jego firma) z firmą w Kijowie i w Moskwie, spotykali się, spotykali, aż się całkiem spotkali. Było to gdzieś w okolicy 1980 roku. Ona przyjechała do Polski i została Polką. Ilekroć z nią rozmawiałem, zawsze podkreślała, że życie w Polsce to lepszy wybór, niż w Moskwie. Ale sto razy lepszy niż na Kaukazie. I nie chodziło wcale o materialny poziom życia. Na Kaukazie ona była częścią gospodarstwa domowego, mimo lat wbijania do głów miejscowym, że kobieta to nie mebel. A poza tym, tam wiecznie buzowały napięcia i wzajemne niechęci, na granicy otwartych zbrojnych konfliktów: między rodzinami, między plemionami, między narodami, między religiami. Wielki Brat z Moskwy przykrywał to wszystko czapą, więc na wierzchu było cicho, bo musiało. A pod spodem zawsze buzowało. Z jednej strony wszyscy mieli pretensje do Moskwy, że jest Wielkim Bratem, z drugiej w Moskwie mieli arbitra i patrona przeciw sąsiadowi.
    Ci, co szukali lepszego, spokojniejszego życia, chyba zwłaszcza kobiety szukające niezależności, wykształcenia, szacunku w ramach równego traktowania, a nie „szacunku” za porządnie posprzątany dom i obejście oraz urodzenie 6 dzieci, woleli jechać do Moskwy, czy innych rosyjskich miast.
    To powszechna reguła. To samo, tyle, że na znacznie mniejszą skalę, było w Jugosławii: upadł Tito, upadł system, zaraz wybuchły wojny – wszystkich ze wszystkimi.
    Kiedy padł System, a Rosja wpadła w głęboki kryzys siły i tożsamości, natychmiast Kaukaz zaczął spływać krwią. Teraz Rosja kontroluje sytuację, więc zrobiło się spokojniej. Dalej się na nią pomstuję, co nie zmienia sytuacji, że np. Azerbejdżan z Armenią są na granicy wojny i tylko Rosja powstrzymuje je od otwartego konfliktu.
    Husajn trzymał różne plemiona i wyznania brutalnie za twarz. Padł, rozwalony przez USA, z radosną pomocą Polski, więc już mamy pół państwa islamskiego. Równocześnie te same USA próbują rozwalić Syrię Assada, więc w rezultacie mamy drugie pół państwa islamskiego. Po czym właśnie USA ogłaszają, że to państwo jest tak drastycznym zagrożeniem pokoju i tak wzbiera falą terroru, że świat tego jeszcze nie widział.
    Warto przypomnieć, że Polska wzięła udział w wojnie i w Iraku i w Afganistanie pod oficjalnym hasłem obrony polskich granic przed zagrożeniem. Była to obrona „dalekowzroczna”, bo 5-6 tys km od polskiej granicy. Po to, by terroryzm nie rozlał się po świecie i nie zagroził Polsce.
    Ta dalekowzroczność była od samego początku krótkowzroczna. Ale za to ideologicznie poprawna. Teraz są znacznie poważniejsze powody, by chronić granice przed wojną i terrorem. W tym samym rejonie świata, a znacznie niebezpieczniejsze. Ale w Polsce – cisza. Rosomaki wróciły w chwale do kraju.
    Ktoś mógłby sądzić, że w sytuacjach złożonych, wrażliwych oraz dużej sile oddziaływania należy się najpierw na tym dobrze poznać, a następnie postępować z rozwagą mając na uwadze skutki.
    Polska jednak nie jest od takiego sądzenia. Polska jest od histerii, złudzenia i robienia dobrej miny do tego, czego wymagają interesy Wielkiego Brata.
    Coś takiego zawsze kończy się tak, jak Powstanie Warszawskie. Żeby nie zwariować i nie ponosić za nic odpowiedzialności, należy je zakłamać i zmitologizować. Wtedy prawdziwe ofiary cudzych błędów płacą za wszystko same. Za siebie i za tych, co błędy popełniali.
    To jest polska specjalizacja w ramach globalizacji.

  69. „Odmowa sojuszników…..do działania zgodnie z art. V NATO (jeden za wszystkich, wszyscy za jednego)

    Niestety, jest aneks do tego artykułu. Mówi on że, artykuł 5 nie obowiązuje w stosunku do krajów, nowo przyjętych (aneks do paktu podpisany z Rosja).
    Ujawnił to Snowden.

  70. Wieści z Flushing Meadows

    Wczorajszą listę zwycięzców bez straty seta uzupełnili w naszej porze wieczorno-nocnej: P. Kwitowa (3), A. Murray (8) i N. Dżokowicz (1).

    Pożegnała się z turniejem singlowym Samantha Stosur (24), doznając porażki z K. Kanepi (EST) oraz F. Verdasco (ESP, 31), który bronił się nieskutecznie w 5 setach w pojedynku z Kuzniecowem (RUS).

    Dzisiaj wystąpią nasi reprezentanci.

    – W II rundzie J. Janowicz przeciwko Kevinowi Andersonowi (RPA, 18);

    – Kasia Piter i Petra Cetkowska (CZE) przeciwko E. Makarowej i E.
    Wiesninie (obie z RUS, 4 turniejowa);

    – M. Matkowski i K. Peschke (CZE) przeciwko uwaga! uwaga! Martnie
    Hingis (SUI) i Roberowi Lindstedtowi (SWE);

    – oraz ponownie M. Matkowski, tym razem z M. Fyrstenbergiem
    przeciwko J.S. Cabalowi i R. Farahowi (obaj z COL, z nr 16).

    Będą emocje!

  71. Pan Passent!
    Jak na razie rosyjskojęzyczni mieszkańcy estońskiego miasta Narwa siedzieli cicho i cierpią jak arabskojęzyczni mieszkańcy państwa Izrael i okolic. Dopóki się ucho nie urwie.
    Teraz po wejściu Rosjan wojna ukraińska skończy się pewnie za 2 tygodnie i zacznie czas odszczekiwania wszystkich blokad, sankcji i embarga. Ciekawe, czy polski Tusk-jarzstąb dobrze się do tego nadaje. Mógłby poczytać o kryzysie kubańskim, budowie muru berlińskiego i paru podobnych przypadkach, które jakoś rzucaniem atomka się nie skończyły.
    A najlepiej byłoby wykorzystać czas tak, aby rosyjskojęzyczni mieszkańcy estońskiego miasta Narwa byli zadowoleni bo kiedy wywołają następną intifadę to będzie za późno. Trzeba będzie organizować kolejne święto klęski narodowej. Ale cóż, zdaje się, że dalekowzroczność nie jest tu mocną stroną…

  72. Świetny wpis. To bardzo cenna inicjatywa aby upowszechniać rosyjski sposób myślenia o świecie, nawet jeśli nie wszystkie ich pomysły się zmaterializują. Lepiej będziemy wiedzieć z kim mamy do czynienia i unikniemy złudzeń, że istnieje tam jakaś klasa średnia zainteresowana jedynie ciepłą woda w kranie i traktująca rząd jako sługę narodu.

    Mam partnerów handlowych w Rosji. Ich obecny fanatyzm (a są to ludzie wykształceni i bywali na zachodzie) pompowany przez propagandę i palenie za sobą mostów nie wróży nic dobrego. Oni twierdzą, że mają spore rezerwy walutowe i są gotowi do konfrontacji. Dokładnie tak, jak to przedstawia Gospodarz: pytaniem nie jest czy-, ale jakimi metodami zdusić Ukrainę.

  73. cytat red.Passent;
    Stchórzą czy nie stchórzą – oto jest pytanie.
    Bardzo lubie takie polityczne pytania ;
    Nie stchorza jesli Rosja zagrozi IM bezposrednio, /przepraszam tak bylo
    z Anglia i Ameryka w czasie wojny i nawet w tych wojenkach Busha ,
    gdzie tylko w jakis sposob Amerykanie musieli pomscic swoje cierpienie ???/…
    Stchorza jesli istnieja perspektywy ze Rosja po Po ..zamkniecie sie w swoim chinsko-polnocno-koreanskim murze .
    Pozdrawiam
    ps.
    A ta niemiecka neutralnosc o ktorej Pan pisze to takie udawanie aniolka ,
    diablami Niemcy juz byli wiec potrzebuja odmiany .

  74. Z zalinkowanego przez @jasnego gwinta (o godz. 9:03) artykułu wywiadu, który udzielił pismu „Narodowa linia rosyjska”, Andriej Iljicz Fursow, dyrektor Centrum Badań Rosyjskich Instytutu Badań Podstawowych i Stosowanych Moskiewskiego Uniwersytetu Humanistycznego, członek Międzynarodowej Akademii Nauk, członek Związku Pisarzy Rosji (ufff!), wynika, że świat zachodni postanowił jeszcze w okresie rodzącego się w Niemczech hitleryzmu rozprawić się ze Związkiem Radzieckim, a od 1991 roku z Rosją. Czynił to i czyni poprzez banderowski reżim na Ukrainie (według Fursowa Ukraina równa się banderowska dzicz), najpierw, wspólnie z Hitlerem, rękami oprawców z SS-Galizien, obecnie zaś rękami ich spadkobierców inspirowanych przez USA/NATO. Światu zachodniemu, któremu przewodzą USA, pomógł doprowadzić do rozpadu ZSRR – Gorbaczow oraz układ białowieski. Ale Rosja jest silna i nigdy się przed Zachodem nie ugnie. W Rosji nigdy nie było (i nie będzie, jeśli ma przetrwać) państwa narodowego w burżuazyjno-zachodnim znaczeniu tego słowa. Nie przy jej rozmiarze, ani przy jego wielkości. Rosja może istnieć tylko jako imperium lub (w XXI wieku) w formie imperiopodobnej – powiedział Fursow, powołując się na siebie. – Ta forma jest opisane w moim artykule „Zimny wiatr” w czasopiśmie „Jednak”, 2011, nr 1). Imperialność (imperiopodobność) Rosji, to nie forma, jak na Zachodzie, a zawartość. Na koniec Fursow, na pytanie prowadzącego wywiad, czy Andriej Iljicz, nie chce uczestniczyć w „świecie za kulisami”? W opozycji, jak to często bywa – odpowiedział twardo. – Nie rozumiem tej części pytania, która jest związana z opozycją. (…) W odniesieniu do udziału w „za kulisami”, moja odpowiedź jest krótka i mam nadzieję – jasna: jestem radzieckim oficerem, synem radzieckiego oficera, który podpisał kapitulację na Reichstagu.

    Przy okazji. Polecam inny artykuł Andrieja Fursowa, zatytułowany „Tajny rząd światowy przeciwko Syrii, Rosji i Brazylii?”. To jest dopiero jazda.
    http://alexjones.pl/pl/aj/aj-nwo/aj-informacje/item/9654-tajny-rz%C4%85d-%C5%9Bwiatowy-przeciwko-syrii-rosji-i-brazylii

  75. Tanaka
    29 sierpnia o godz. 11:17

    Mój komentarz
    Tanaka, jeśli dobrze Cię zrozumiałem, to poprzez analogię z nakładaniem czapy rosyjskiej na Kaukaz dla zapewnienia spokoju i stabilności należy coś takiego obmyśleć i przyjąć dla innego regionu, na którego wschodniej rubieży toczy się wojna. Wojna ta toczy się faktycznie i porządek pod czapą, a nie o rubież. Czyż nie?
    Czy ten model należałoby przyjąć dla krajów muzułmańskich?
    Pzdr, TJ

  76. W zwiazku z powyzszym, cieszy mnie ogromnie ze nowoczesny zachod docenil osobowosc premiera Tuska jako polityka

    I kto mógłby do dzisiaj przypuszczać, że nowoczesny zachód skupia się wokół annyAteistki i kto wie czy w ogóle się do niej nie ogranicza..?

  77. anumlik
    29 sierpnia o godz. 11:53

    Mój komentarz
    W Rosji przeciętny poziom uznawania tamtejszego społeczeństwa przez jego obywateli za wyjątkowe, a państwa za bezwzględnie wyjątkowe, bo wielkie obszarem, zasobami, wielkie duchem, kulturą, strategią, pomysłowością, itd., jest nadzwyczaj wysoki.

    Czyż takie państwo nie jest z definicji mocarstwem samym w sobie, w jakim stanie by nie było, nawet w stanie zadatków? To pytanie w Rosji ma jedną bezdyskusyjną odpowiedź – tak.

    Każda nacja ma to poczucie, bo każda nacja jest odrębnością, a tym samym jest wyjątkowa.
    Lecz nie w każdej nacji ta wyjątkowość zupełnie nie jest konfrontowana z realiami, tak jak w Rosji (i w Polsce również).

    Realia w społeczeństwach o dużym poczuciu wyjątkowości są redukowane do mitu, są zamykane w micie, są obłaskawiane przez mit, ideologię, historię, itd. Krótko o tym powiedział Wiktor Jerofiejew, o czym przypomniał anumlik:
    „Człowiek rosyjski, stojąc na straży Rosji jako mitu, dysponuje głęboko archaiczną świadomością. (…) ”
    „Czas nie ma władz nad mitem.”
    Pzdr, TJ

  78. Jeśliby ktoś zechciał umierać za stary projekt Lebensraum dla globalnej koszer-nostry na Ukrainie po czystkach etnicznych (Tymoszenko: „nuke Russians!”) realizowany już przez Hitlera oraz za ropę dla Rotszylda, konfitury z ukraińskiego znoju na czarnoziemie dla żydowskich oligarchów i zniewolenie Ukraińców oszukańczym kredytem, to powinien najpierw obejrzeć króciutki film animowany naszego nominowanego do Oscara, p. Tomasza Bagińskiego, pt. „Upadła sztuka”, który zdobył kilkanaście nagród na świecie:

    http://www.youtube.com/watch?v=OATWewCATN0

  79. @kadett
    Bardzo na temat Wieści z Flushing Meadows
    „Dzisiaj wystąpią nasi reprezentanci”
    Wasi czyli czyi? Twoi i sąsiada?
    Bo na pewno nie moi, ani mnie to rusza, który z przepłaconych chłopców i dziewczynek wygra (i w co wygra?)
    „Będą emocje!”
    Niektórzy pewnie aż posikają się w majtki.

  80. Niektorzy pisza jakby Rosjanie byli w krajach baltyckich od zawsze……czasem jednak warto spojrzec nie tylko postpolitycznie……
    Saldo mortale

  81. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16548804,Girzynski__Lepiej__zeby_Tusk_zostal_w_Polsce__Latwiej.html#BoxWiadTxt
    Mapa za panem poslem wydaje sie pochodzic z garage sale rosyjskiej ambasady bo w amarykanskiej bardziej znaja sie na geografii. Zastanawia mnie kto tez mógł głosowac na tak oszczednego goscia ?

  82. Bałkanizacja Jugosławii – no przecież większego bełkotu nie można napisać. Są tacy, którzy naprawdę próbują podnieść poziom tego blogu poprzez wpuszczenie go w pięć metrów mułu.
    ———–
    Pracuję w firmie handlowej i rozmawiam z klientami, zauważyłem bardzo niedobrą tendencję. Większość mówi tak: „Już nas nie ma, przejdą przez nas jak przez masło, bo stoimy im na drodze na Zachód. Nie mamy najmniejszych szans, a nikt nie stanie w naszej obronie”.
    ———–
    Sławku!
    To jest oczywiście problem sportu, czy kibicujesz czy nie. Jak nie, to takie teksty do Ciebie nie docierają, i nie ma powodu, dla którego powinieneś się odzywać.

  83. @sławek.m
    Nasi znaczy, że pochodzący z Polski, tutaj urodzeni, tutaj wychowani i wyszkoleni, a nawet płacący podatki. Według oficjalnych informacji, które podaje usopen.org każdy, kto tam występuje, oprócz samego siebie, reprezentuje jeszcze konkretne państwo. Opinie sławka.m organizatorzy US Open najwyraźniej ignorują i mają rację, bo tylko na to one zasługują.

  84. Dzielenie sensu lub nonsensu czasow zaprzeszlych.

    Niestety jezyk zawsze rozni sie od mowy, co czesto prowadzi do nieporozumienia oraz konfliktow zen wynikajacych. Twierdze, ze wszechobecne zniewolenie po 45 roku i jego perwersyjnosc polegalo oraz wynikalo poniekad z niezauwazalnosci zjawiska przez wiekszosc (jedni zrezygnowali i pogodzili sie z takim stanem rzeczy, drudzy z niego korzystali, a pozostali wierzyli w jego nieodwracalnosc) malo kto wierzyl w sama „sprawe“.
    Bledem byloby wiec postrzegac ostatnie dzialania Rosji jako nieodwracalne. Nawet jesli uwazaja dzialania Putina za niepoczytalne.

    Oczywiscie nikt takiego perfidnego ukladu nie planowal z gory, bo w takie zdolnosci bylych pryncypalow trudno byloby uwierzyc. Ow porzadek wynikal raczej z ich indolencji i braku koncepcji na panstwo obywatelskie lub braku koncepcji na jego wykluczenie z samego zalozenia (chodzilo przeciez o dyktature proletariatu; dyktowana przez kilku zwalczajacych sie wzajemnie facetow). Oni mieli jeden cel; podporzadkowac sie Rosji i przy okazji podporzadkowac sobie obywateli. Nie wykluczam, ze wsrod nich znalezli sie pojedynczy tzw. porzadni ludzie, przekonani, przynajmniej w pierwszych latach po wojnie (wojna naznaczeni), o swojej racji. Byli wsrod nich rowniez profesorowie prawa, historii, jezykow etc..trudno zapomniec stara lwowska kadre naukowcow zywotna do lat siedemdziesiatych (w koncu przedstawiciele nauki drugiego miasta w Polsce przed 39 rokiem. Dominowali jednak karierowicze i oportunisci.

    Poza tym nie chodzi o konkretne dzialania zniewalajace wszedzie, zawsze, wszystkich. Interesujace sa bardziej skutki dzialanosci bylych pryncypalow, wynikajace czesto z braku ich dzialania. Powszechna inercja czesto prowadzi do powszechnego zniewolenia polegajacego na wybraniu drogi w jednym tylko kierunku. Kierunkiem tym byla Moskwa. Skutki owej inercji, szczegolnie z dzisiejszej perspektywy sa ledwie dostrzegalne, lecz widoczne. W przyszlosci prawdopodobnie widoczne w okrojonej Ukrainie. Twierdzimy czesto koloryzujac wlasna przeszlosc: …przeciez tak naprawde;… nikomu sie krzywda nie dziala, a jesli nawet, to niewielu (stosunkowo) ucierpialo.

    Coz, w takim razie nalezaloby ponownie zdefiniowac pojecie zniewolenia. Nie zadawala mnie, ze w czasach zaprzeszlych Polityka byla dobrym tygodnikiem, uwazam ze jej obecnosc jako filtra dla tzw. intelektualistow wykluczala obecnosc wielu innych, rownie dobrych lub lepszych tygodnikow. Ba, nie bylo na nie przyzwolenia nawet w zalozeniu. Stwarzano nam pozory wolnosci, z ktorych korzystalismy podrozujac intensywnie, czytajac, etc..Jednoczesnie decydowano za nas faktycznie przy kazdym stawianym kroku.

    Przydzial do przedszkola, szkoly, pracy, miasta (miasta wydzielone), rejonizacja studiow, punkty etc… To wystarczyloby w zupelnosci, aby owczesny porzadek (raczej nieporzadek) zanegowac i traktowac go postpolitycznie bez zadnych ponawianych prob przy kazdej okazji, prowadzacych prosto do relatywizowania przeszlosci. Wielu z nas korzystajac z chaotycznego rezimu poruszalo sie dosc zwawo w owczesnej przestrzenii i czasie nazywajac to wolnoscia.
    Jesli o podobna wolnosc chodzi krytykom dazen Ukrainek i Ukraincow, to zatrzymuja sie oni na przystanku “na zadanie”.
    Saldo mortale

  85. @kadett nie ma siły przewijać i chce uczyć umiaru.

    Sugestia tworzenia przeze mnie manka powinna być skierowana do najbliższej placówki ścigania i wymiaru sprawiedliwości.

    A od wyników to ja mam livescore i inne źrodła informacji.

    NFZ nie refunduje leczenia wewnętrznego przymusu czytania komentarzy @staruszka.

    Jest wyjście z tej kłopotliwej sytuacji: ty @kadett nie bądź taki powściągliwy: zbanuj @staruszka! Bądź jednak ostrożny: skarbówka nieufnie potraktuje pojawienie się wynikłej superaty!

  86. cd.
    Niewielu z nas zas mialo ochote, przytomnosc umyslu, aby walczyc o dostep do informacji (w pojedynczych, wyjatkowych przypadkach bylo to mozliwe). Panstwo, w ktorym pierwszy sekretarz partii decydowal o uwolnieniu wieznia nie bylo panstwem prawa, bo on mogl rowniez decydowac o jego uwiezieniu. Idac dalej, Polska nie byla Panstwem prawa, chociaz wielu z nas temu zaprzecza twierdzac, ze nie bylo bezprawia. Imputuje sie w ten sposob istnienie systemu spoleczno-prawnego. Taki wszakze istanial, lecz nie mial z panstwem prawa nic wspolnego. Porownywanie, dla niektorych wesolego zniewolenia PRLu z obecnymi wynaturzeniami spolecznymi w USA, Azji i Europie (mniej) nie ma sensu, bo nalezaloby porownywac zjawiska porownywalne. Podobnie reagujemy na rok 1945 postrzegajac go jako poczatek nowego zniewolenia lub jako wyzwolenie.

    Podobne niedorzecznosci piszemy o Ukrainie. Gazie, syrii, Iranie etc..Jedni twierdza, ze mogloby byc gorzej, drudzy, ze lepiej. Twierdze, ze mogloby byc lepiej; mamy w Europie wystarczajaco wiele pozytywnych przykladow. Poza tym czasy obecne potwierdzaja te teze. W zasadzie owe prowniania w obie strony nie maja sensu. Nie mam zamiaru wdawac sie w wyliczanki ofiar, chociaz kazda pojedyncza ofiara byla o jedna za duzo. Chodzi raczej o traume narodowa, do ktorej jakze trudno nam sie przyzwyczaic (przyznac). Czesto jest ona niezauwazalna przez dziesiatki lat i odzywa sie w nastepnych pokoleniach. Jesli mowie o opoznieniu cywilizacyjnym, to mam na mysli panstwo obywatelskie, upodmiotowienie obywateli.

    Ten proces jest zmudny i dlugi, dlatego wymaga cierpliwosci oraz zrozumienia, zrozumienie porozumienia, porozumienie rozliczenia. Zgadzam sie z teza, ze w obecnych czasach nie wszyscy sa wystarczajaco wolni i jest to oczywiste. Takie porownania prowadza jednak do relatywizwania czasow zaprzeszlych. Bronie prawa do obrony moich czasow uwazajac je za nonsensowne, Drudzy zauwazaja w nich sens. Tak tworzymy paralelny system postrzegania i zmagania sie z przeszloscia. Na szczescie nikt nikogo juz nie zmusza do myslenia oraz dzialania za drugiego, niejako w zastepstwie w imie wymuszonej w czasach zaprzeszlych (rzekomej) solidarnosci obywatelskiej.

    Zasadnicza roznica w stosunku do czasow zaprzeszlych polega na tym, ze dzisiaj w spoleczenstwach obywatelskich mamy wieksza szanse na obrone swojego ja, dostep do informacji, ktory w zasadzie stanowi o tym czy jestesmy suwerenni. To wlasnie wolny dostep do informacji decyduje o naszej przyszlosci i „bogactwie“.Sadze, ze summa poczynan specjalistow od marketingu (czyt. PR) jest ta sama, lecz poziomy zupelnie rozne. W zasadzie nie ma (bylo) roznicy w bycie na Zachodzie i Wschodzie, bo summa klopotow i problemow byla i pozostaje ciagle taka sama, ich poziom byl i nadal pozostaje calkowicie rozny (byla jednak roznica w byciu i bycie). To wynika z naszych tesknot z przeszlosci i tesknot pobudzanych lub budzonych obecnie. Zdaje sobie rowniez sprawe z utozsamiania konsumpcji z ideologia, ktorej mniej lub bardziej dobrowolnie ulegamy. Roznica polega na tym czy sie na nia zgadzamy czy nie.

    Czy dzialamy swobodnie czy nie. W czasach zaprzeszlych nie moglismy dzialac dobrowolnie. Zredukowano wiekszosc obywateli do mydelka Fa i dlugopisu Bic. Dzis niektorzy redukuja sie sami i na to nie mamy totalnego wplywu. Niektorzy unikaja swiadomie wykluczenia.

    Nie oburzajmy sie na kolorowe gazety, po prostu nie kupujmy ich i tak jest ze wszystkim, chociaz nie chcialbym przy okazji prowadzic do alternatywy miedzy brakujacym chlebem , a mozliwoscia zakupu ciastek. Na szczescie tak nie jest i byc juz nie musi. Niezbednym natomiast dla zdrowia jest stan postrzegania doznanego traumatycznego przezycia, niezaleznie od tego, ze oswojenie sie z nim predzej czy pozniej nastapi. Bedzie mialo postac zaleczenia, bo z tego syndromu nie mozna sie wyleczyc. Poza tym nowego nie da sie stworzyc bez rozliczenia ze starym. Wiemy bowiem, ze dziecko nie ma szans na rozwoj i stania sie suwerennym czlowiekiem bez proby negacji rodzicow. Dla wielu z nas jest to ze wzgledu na wiek niemozliwe, jakze czesto widoczne w blogosferze.
    Saldo mortale

  87. 29 sierpnia o godz. 13:32
    To byla tylko tolerancja po slowiansku . /?/
    Pozdrawiam
    ps.
    A co pan Passent kombinuje z ta Kuba ?
    W koncu nie wiemy do konca czy Chruszczow zbankrutowal bo .. chcial
    Kube /oczywiscie nie waszego Wojewodzkiego /.. czy dlatego bo dal
    Ukrainie Krym ? A tak naprawde kto na tym wygral ?
    Rosjanie do tej pory exportuja do Kuby cukier ,a Amerykanie musza wstydzic
    sie za ich Guantanamo ,a my ?..

  88. ,,Dla świętego spokoju bym odpalił Ukraińcom to upragnione zakierżonie„ bez walki-w prezencie. Byle mieć ich w końcu z głowy„ – filuterną geostrategię uprawia KzP i pyta mni o zdanie. A ja cóż, zdanie mam mniej więcej takie ( co do pragnień Ukraińców) jak do pragnień Ericki Steinbach i jej nie tak znowu małej liczby rodaków, czy naszych rodzimych tęsknot za Lwowem. Tak więc,aby mieć to wszystko z głowy, sladem KzP, też doradzam; poodawać.
    Właściwie to można by było iść jescze dalej i przywrócić cały stan sprzed bólu głowy. Tzn. Na początek, przywrócić Rosji strefę wpływów i Janukowycza na Kijowskim tronie. Potem można pójść dalej i to samo zrobić z byłymi demoludami. A co to? Źle było? Nie czytacie jg 123? Sami nietęsknicie do dziesiątej potęgi świata i tamtych porządków z prawdziwego zdarzenia? Trzeba był brać te dulary jak one i tak upadnæ lada chwila? wiesiek coś przypomina o istnieniu prawa do buntu czy secesji, ale za $?! Co innego za ruble….czystość inna.. I słusznie dodaje, że zamiast siły argumentów, Turczynow, zaczął używać argumentów siły. Mõgł przecież dalej przyglądać się sile argumentów użytej na Krymie. Identyczne były i są w Dombasie….A taka polityka jagielońska to małe miki przy uczestnictwie w bloku co to o światowy pokój i dobrobyt mas jedynie walczył.
    Z tą Estonią, to też trochę pojechałem. Co tam drugi korpus piechoty, przecie w takiej Narwie mają znacznie potężniejszą broń! Euro! I nawet nie ma co porównywać do hrywny na Krymie. Zresztą, wojsk Putinio bać się nie ma powodu. Nie dość, że szczery demokrata, to jeszcze jak jego oddział miałyby trafić do takiej małej Narwy jak we własnym kraju bez przerwy tracą orientację w terenie? On bidula, nawet jak by ich wysłał na Narwę, toby wyszli pod Ułan Bator na rosyjsko języczne kozy. Ech…nie chce mi się jakoś dalej….

  89. @staruszek
    jak mi się wydaje notorycznie się autobanuje i nikogo pomoc w tym procederze nie jest mu potrzebna.

  90. „Łotewskie sieroty po ZSRR” – ciekawy tekst Alison Smale z New York Timesa

    „W liczącym sobie 2 mln mieszkańców narodzie, co trzecia osoba mówi tylko bądź głównie po rosyjsku. W tej grupie większość, choć nie wszyscy, należy do ludności napływowej, przybyszów z Rosji z lat dominacji radzieckiej. Od 1991 roku wielu z nich znalazło się w swoistej próżni: jako nie-obywatele zostali wyłączeni z życia politycznego, pozbawieni praw wyborczych, możliwości ubiegania się o państwowe urzędy, a nawet dostępu do niektórych zawodów”

    Całość pod linkiem

    http://wiadomosci.onet.pl/prasa/lotewskie-sieroty-po-zsrr/2k6gh

    Pzdro

  91. Ten tekst jest dla tych, którym zdarza się czytać komentarze @staruszka ze zrozmieniem niepełnym.

    Narwa jest związana z dwoma dwoma ważnymi bitwami przegranymi przez Rosję i przez ZSRR odpowiednio: w 1700 zwyciężyli Szwedzi, a w 1944 zwyciężylo SS.

    Przegrana bitwa ze Szwedami była impulsem do unowocześnienia Rosji. Dziś sytuacja jest inna a i obecny przywódca Rosji jest bliższy bizantyjskiemu stylowi bycia niż styl bycia Piotra I.

    Jak to napisano w jednym z komentarzy wyżej, tak i ja sądzę, że rosyjscy mieszkańcy dominujący w Nerwie nie zamierzają chronić się pod skrzydla Wladimira I.

    Dziś Estończycy (jako obywatele) są jedną z najbardziej skomputeryzowanych zbiorowości w Europie i nie sądzę, aby o wynikach meczów tenisowych w ramach US Open musieli czytać komentarze na blogu jakiegoś felietonisty – nawet zasłużonego.

  92. ET

    teoretycznie to masz racje, a jak wiadomo teoria czesto mija sie z praktyka.

  93. fidelio 29 sierpnia o godz. 10:55

    @Pickard
    „Jak tam fotki z Odessy, podobały się?”

    Nie. Ale jak to skomentował mój rosyjskojęzyczny znajomy z Odessy, „jeśli ktoś próbuje zająć twój dom, masz dwa wyjścia – możesz się oburzyć, a możesz też od razu dać po łbie. To drugie rozwiązanie jest zazwyczaj skuteczniejsze” (luźne tłumaczenie z rosyjskiego).
    Pamiętajmy o proporcjach. To nie Ukraina napada na Rosję.

  94. Halen

    Bardzo się cieszę, że nie jesteś nadmiernie przywiązany do guzików od munduru. Znaczy guzika „zakierżonia”.
    Bo to zdaje się jedyne roszczenie wobec RP tak jasno wyartykułowane.

    Jak to mawiają „Lepiej z mądrym stracić niz z głupim zyskać”.
    Sprawdza się w polityce wschodniej.

    Pozdrawiam

  95. @Pickard
    „jeśli ktoś próbuje zająć twój dom, masz dwa wyjścia – możesz się oburzyć,”

    Znaczy bezkrwawe zajęcie Krymu przez Putina usprawiedliwia spalenie bezbronnych cywili w Odessie? Ciekawy sposób myślenia.

  96. @staruszek
    Manko? Niczego nie brakuje przecież. Ogólny bilans się zgadza. Ta połówka, której zabrakło, by równanie 3 po 3 = 8 1/2 miało sens, wcześniej zniknęła w gardle staruszka, nim zabrał się do kolejnego komentarza na tym blogu. Gdyby było inaczej, treść komentarzy rzeczonego nie byłaby aż tak odlotowa… Oryginalność odlotowa ma chyba swoje połówkowe podłoże… ‚Chyba’ można pominąć.

  97. Stocznia Remontowa Nauta wraz z stocznią DCNS, francuskim partnerem, zamierza walczyć o przetarg MON na budowę trzech okrętów podwodnych. Zaprezentowana wraz z naszym partnerem propozycja przede wszystkim jest ofertą pełną. Obejmuje ona nie tylko budowę okrętu podwodnego, lecz także wyposażenie go w rakiety manewrujące zapewniające Polsce system odstraszania – mówi agencji Newseria Biznes Adam Potrykus, wiceprezes zarządu ds. produkcji w Stoczni Remontowej Nauta.
    http://biznes.onet.pl/wideo/okrety-podwodne-dla-marynarki-wojennej-moga-zostac,153437,w.html
    =================

    Czyżby czyżyk?

  98. @staruszek
    Cena oryginalności nadętej jest zazwyczaj b. niska. Mnie taniocha nie interesuje. Pisz staruszku, co chcesz, co lubisz, wysilaj się na tę ekstraordynaryjność, jeżeli w tym widzisz spełnienie. Jeno nie bredź, człecze, i nie wij się jak piskorz, gdy Ci się wykazuje bredzenie detalicznie. Hurtowe jego ilości mnie w ogóle nie interesują. Apetyt zaspokajam czymś zgoła innym.

  99. fidelio 29 sierpnia o godz. 14:24
    Legalne? Jak myślisz, skąd i po co wzięło się prawo międzynarodowe? A może przyznasz każdemu bandycie prawo do wtargnięcia (bezkrwawego) do Twojego domu i zajęcia go?
    No brawo. Tak, to sarkazm.

  100. Z Lotyszami i Estonczykami, idac myslowo za KzP, to jak z kilkoma innymi panstwami na swiecie, gdzie tzw. ludnosc naplywowa, czli biblijni „robotnicy, ktorzy przybyli o 11” stanowi znaczacy procent mieszkancow. Tak jest z Izraelem, Kosowem, poniekad Australia, Kanada i USA, nie wspominajac Fiji i kilka malych wysepek w Oceanii.
    Czy mozna ich wyrzucic na margines? Wiekszosc etykietek towarowych w sklepach amerykanskich jest dwujezyczna, angielsko-hiszpanska, rowniez filmy fabularne, niektore banki kanadyjskie proponuja serwis nawet w Mandarin, czyli co?
    Czy Rosjanie na Lotwie i Estonii sa gorsi, chocby z powodu historii i Putina?

  101. Pickard
    A jak to bylo z inwazja iracka w swietle prawa miedzynarodowego, ktore tak ladnie cytujesz?

  102. KzP
    Rozbrajające są te Twoje nieustanne próby zatkania dziury po armatniej kuli w dnie szalupy, stringami. Przez kogo, i o jakim ciężarze znaczenia, są artykuowane te roszczenia? I dla jak licznej rzeszy są priorytetem a nierealistyczną mrzonką i karczmianym ględzeniem, niczym wśród naszych kresowiaków? I nie tylko…
    A w tej polityce wschodniej….to jesteśmy teraz po stronie mądrych czy głupich raczej? Zyskujemy ( w perspektywie nawet) czy tracimy? A może jednak dogadywać się z Rosją via Żirinowski? A to ci by były zyski….I handelek z Rosją….No ale tak z drugiej strony, to do Czech sprzedajemy wiėcej niż do Rosji przed embargiem, a pragmatyczni południowcy pewnie zostaliby jednak po stronie tych nie mądrych, co to tracą. I jak tu się obrõcić? No weź coś poradź…

  103. PA2155 29 sierpnia o godz. 14:54

    „W listopadzie 2002 Rada Bezpieczeństwa ONZ uchwaliła Rezolucję nr 1441, która dawała Irakowi 30 dni na ostatecznie zastosowanie się do wcześniejszych rezolucji ONZ, a w szczególności przedstawienie dowodów zniszczenia zapasów broni masowego rażenia i dopuszczenie inspektorów ONZ do wszystkich obiektów na terenie Iraku. Przedostatni punkt (nr 13) tej rezolucji groził Irakowi bliżej niesprecyzowanymi „poważnymi konsekwencjami”, co było później interpretowane przez rządy „koalicji antyirackiej” jako legalna podstawa rozpoczęcia inwazji na ten kraj.”
    Use the Google, son ;-P

    Czy Rosja ma jakąś rezolucję ONZ na poparcie swojej agresji? Tak, znów sarkazm. W sumie to te próby obrony polityki Putina są nie tylko niegodne. One są żałosne.

  104. @Pickard
    „Legalne”

    Tak samo legalne jak majdanowa rewolucja. Nawet jeśli nielegalne to czy usprawiedliwia spalenie cywilów? Wiesz kiedy ostatnio palono cywilów w tej części Europy?

  105. @Pickard
    „kąd i po co wzięło się prawo międzynarodowe?”

    Znaczy łamać je może tylko USA, o to chodzi?

  106. fidelio 29 sierpnia o godz. 15:03
    Wiem, także to, kto to robił. To niczego nie zmienia. Rosyjska agresja na Ukrainę jest nielegalna, a jej akceptowanie w jakiejkolwiek formie zagraża również nam, w Polsce. Ukraińcy bez rosyjskiej ingerencji poradzili by sobie sami ze swoimi sprawami. Ci rosyjskojęzyczni również. Inwazja na Irak nie ma tu nic do rzeczy. Owszem, można by wręcz powiedzieć, że świat powinien z tamtej historii wyciągnąć naukę i nie pozwolić krwawemu watażce z Kremla robić tego, co robi.

  107. @Pickard
    ” w szczególności przedstawienie dowodów zniszczenia zapasów broni masowego rażenia”

    Ty chyba prawdę leżałeś w jakiejś hibernacji. Przecież wiadomo, że nie było żadnej broni masowego rażenia więc jak mieli niby przedstawić dowody jej zniszczenia?

  108. Pickard:
    Mysle, ze zawodzi Ciebie pamiec.
    Inspektorzy ONZ odwiedzili Irak, jezeli pamiec mnie nie myli i stwierdzili, ze BMD nie ma. Miala byc druga rezolucja Rady Bezpieczenstwa, ktora nie przeszla nawet wiekszoscia glosow, bo Niemcy i Francja byly przeciw. Stad ta gniwna mina D. Rumsfelda podczas spotkania z J.Fischerem w czasie wizyty w Niemczech.
    I pomimo tego USA, UK, Australia i polski Grom zaatakowaly Irak.

  109. Halen

    Chyba się pogubiłeś. Pytałem Cię (komentarz 0,47) o tzw „zakierżonie” na kanwie tekstu Jagienki Wilczak “Nieczysta gra” o politycznych skutkach ukraińskiej klęski na wschodzie.

    Jagienka Wilczak taką stawia prognozę:

    “Ukraińcy nie oczekują ustępstw, uwierzyli, że mogą pokonać separatystów i odeprzeć rosyjską interwencję. W tej sytuacji, gdy przelano tyle krwi, gdy zginęło tylu żołnierzy, mężów i synów, nikt nie chce słyszeć o wycofaniu. Jeśli prezydent chce utrzymać popularność i zapewnić wyborcze zwycięstwo Blokowi Poroszenki (partia wczoraj zmieniła nazwę, poprzednio nazywała się Solidarność), nie może się cofnąć. Byłby okrzyknięty zdrajcą. A uzbrojeni ochotnicy, odwołani z frontu, tę broń skierowaliby natychmiast przeciwko władzy w Kijowie. To zdesperowani młodzi ludzie, którzy nie wrócą – tak po prostu – do domów. Ustępstwa wobec Rosji spowodowałyby także trudny do przewidzenia wzrost popularności partii prawicowych i radykalnych, zwłaszcza radykałów Oleha Laszki. To źle wróży kształtowi przyszłego ukraińskiego parlamentu.”

    Tak więc nie uciekaj w damską bieliznę tylko skup się na powyższej prognozie.

    Pozdrawiam

  110. @Pickard
    „Rosyjska agresja na Ukrainę jest nielegalna”

    Jesteś takim legalistą, naprawdę?
    „The then United Nations Secretary-General Kofi Annan said in September 2004 that: „From our point of view and the UN Charter point of view, it [the war] was illegal.”
    http://en.wikipedia.org/wiki/Legality_of_the_Iraq_War

    Czyli co, braliśmy udział w nielegalnej wojnie? To co może trzeba spalić jakichś polskich cywili, na co czekasz?

  111. Pickard:
    Dodam jeszcze, ze jakis tydzien temu rzecznik Pentagonu stwierdzil, ze Amerykanie rezerwuja sobie prawo interwencji gdziekolwiek, gdzie zagrozone sa ich interesy.
    O zachowaniu Izraela, klienta USA nie wspomne. No i nikt nie chce zrywac stosunkow z Izraelem, chociaz on notorycznie lamie tzw. prawo miedzynarodowe. Trudno policzyc, ile razy tereytorium libanskie zostalo najechane przez IDF, chociaz Izrael nie jest w stanie wojny z Izraelem.

  112. fidelio 29 sierpnia o godz. 15:13
    Prawie to samo miałem napisać, choć o innej sprawie 🙂
    Ad rem: była rezolucja ONZ? Była. Czy Rosja ma JAKIEKOLWIEK prawne uzasadnienie do swojej agresji?
    Ach, przecież oficjalnie, jak na razie, nie ma żadnej agresji 😉 trochę jak z tą bronią masowego rażenia.

    A ja chciałbym się tymczasem odnieść do sprawy zestrzelonego przez Rosjan malezyjskiego Boeinga. I tej hibernacji. Bo myślałem, że po sprawie naszego samolotu rządowego w Smoleńsku ludzie, przynajmniej ci myślący, nauczyli się trochę o procesie badania tego typu spraw. A tymczasem nie 🙁
    Takie sprawy trwają długo. Jeśli, jak w tym przypadku, organa przeznaczone do badania katastrofy nie mają dostępu do miejsca, gdzie się wydarzyła, to nie ma co liczyć na szybkie postępy. Więc na razie wiadomo tylko tyle, że rosyjskie BUKi były tam na miejscu, zaś ukraińskie wojsko nie miało żadnych podstaw, żeby mieć tam swój sprzęt – ponieważ terroryści nie mają samolotów.
    Dziś w ONZ mają być przedstawione wstępne wyniki śledztwa w sprawie boeinga zestrzelonego 17 lipca nad wschodnią Ukrainą.
    Tymczasem wierna Kremlowi „Komsomolska Prawda” uprzedza wydarzenia i kontratakuje, zapewniając, że pod Donieckiem rozbiła się „ta sama maszyna malezyjska, która zaginęła jeszcze w marcu”.

    Pozdrawiam. Tak, znów sarkazm 😉

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75477,16548766,Rosja__o_pol_kroku_od_wojny_na_wielka_skale___Bombardowania.html#ixzz3BmqqIOsp

  113. Tak, w świetle dzisiejszej wiedzy można podważać słuszność UWAGA zastosowania przez USA siły w celu realizacji rezolucji ONZ.
    ALE proszę mi podać JAKIEKOLWIEK prawne uzasadnienie rosyjskiej agresji na Ukrainę, na zagarnięcie Krymu i obecną obecność ich wojsk na terenie neizależnego państwa. Prosiłem o to, ale w odpowiedzi dostaję argument, że „u was to czarnych biją”. To absurdalne podwójnie. Nie jestem Amerykaninem, to raz. Przypomina się Chruszczow, to dwa.

  114. Pickard:
    W sprawie samolotu malezyjskiego nalezysz do grupy ludzi, ktorzy wierza, mowiac terminologia anglosaska, w „presumption of guilt”. „Sprawa smolenska” to drugi przypadek nalezacy do tej kategorii.

  115. Pickard:
    „ALE proszę mi podać JAKIEKOLWIEK prawne uzasadnienie rosyjskiej agresji na Ukrainę, na zagarnięcie Krymu i obecną obecność ich wojsk na terenie neizależnego państwa.”
    Posluze sie madroscia red. A. Sz. z „Polityki” i innych pragmatystow politycznych, takze niektorych udzielajacych sie na tym blogu- Rosjanie moga, poniewaz posiadaja sile. A w sile racja. Korzystaja z tego prawa zarowno USA i Izrael. I dalej nie warto dyskutowac.

  116. @Pickard
    „Ad rem: była rezolucja ONZ? Była”

    Umiesz czytać, to czytaj:
    „“The then United Nations Secretary-General Kofi Annan said in September 2004 that: “From our point of view and the UN Charter point of view, it [the war] was illegal.”

    Wiesz co znaczy illegal war? Mam nadzieję, że wiesz. To przestań powtarzać bredni o rezolucji.
    Rosja zajęła Krym z pogwałceniem prawa międzynarodowego, ale nie jest to nic nadzwyczajnego biorąc pod uwagę praktykę USA niestety również z udziałem Polski. Podsumowując: bandyta oburza się na bandyckie zachowanie innego bandyty. Ma to swoją nazwę – hipokryzja.

  117. Rząd ukraiński, właśnie chce szybkiej ścieżki wejścia do NATO….
    Zapewne chciałby i bez wojny domowej.
    I co wtedy z bazami floty na Krymie?

    Na marginesie.
    Siedzący w prawie międzynarodowym będą lepiej zorientowani.
    Ale istniał twór typu „republika autonomiczna”.
    Taki status miała Czeczenia i Krym.
    Miały prawo do secesji, stworzenia własnego państwa, PO REFERENDUM wygranym przez separatystyczną partię.
    Nie spełniła tego wymogu Czeczenia zasilana saudyjskimi dolarami i ochotnikami.
    Ukraina zaś chyba nawet nie dopuszczała myśli, żeby takie referendum na Krymie ogłosić.
    Chłopców interesuje jedynie pełnia władzy nad terytorium.
    I swoboda wydawania koncesji wydobywczych.
    A tak się pechowo składa, że i pod Ługańskiem i na szelfie krymskim, takie złoża są.

    Możemy do tej wojny dorobić dowolną ideologię.
    A ja zobaczę jedynie trywialną CHCIWOŚĆ władców, na których nie maja wpływu ich obywatele……

  118. W koncu jakieś dymisje w związku z „aferą taśmową”

    „Robert Sowa nie będzie już prowadził programu „Przepis dnia” w TVP 1 – podaje branżowy portal Press.”

    Pzdro

  119. @Pickard
    W sprawie Boeinga lepiej się nie wypowiadaj bo wiesz na ten temat mniej więcej tyle samo co wiedziałeś na temat Odessy czyli nic.

  120. W sprawie Libii też jednoznacznie złamano mandat ONZ……
    Czy ktoś się oburzał, poniósł odpowiedzialność?

    Kadafi wielkim s…synem był.
    Pacyfikował ludność.
    Dokładnie tak jak teraz Poroszczenko.
    Tyle że za przeciwników miał SAS, a nie SPECNAZ……
    Dozbrajanie potencjalnych sojuszników w obalaniu niechcianej władzy, jest zastrzeżone?

    W Czeczenii, czy Krymie, panuje pokój i spokój.
    Czego nie można powiedzieć o kilku innych krajach.
    Fuszerka?
    Więc może nie powinni się co poniektórzy z braku kwalifikacji brać do naprawiania świata?

  121. fidelio 29 sierpnia o godz. 15:30

    „Wiesz co znaczy illegal war? Mam nadzieję, że wiesz”
    Mam wrażenie, że ty nie wiesz. No to gdzie te podstawy prawne dla rosyjskiej agresji? Czekam.

    Co do katastrof lotniczych, to założę się, że wiem dużo więcej od ciebie. Pewnie dlatego do tej pory nie wypowiadałem się na ten temat (choć sprawa wydaje się być oczywista) – w przeciwieństwie do wielu tutejszych „specjalistów”.

  122. wiesiek59 29 sierpnia o godz. 15:52

    „W Czeczenii, (..), panuje pokój i spokój.”

    Rzec by można, że zapadła śmiertelna cisza ;->

  123. @Pickard
    „Mam wrażenie, że ty nie wiesz. No to gdzie te podstawy prawne dla rosyjskiej agresji? Czekam.”

    Czy tu umiesz czytać? Przecież wyraźnie napisałem:
    „Rosja zajęła Krym z pogwałceniem prawa międzynarodowego, ale nie jest to nic nadzwyczajnego biorąc pod uwagę praktykę USA niestety również z udziałem Polski. Podsumowując: bandyta oburza się na bandyckie zachowanie innego bandyty. Ma to swoją nazwę – hipokryzja.”

    „Co do katastrof lotniczych, to założę się, że wiem dużo więcej od ciebie. Pewnie dlatego do tej pory nie wypowiadałem się na ten temat (choć sprawa wydaje się być oczywista)”

    Przecież właśnie przed chwilą jednoznacznie wypowiedziałeś się w tej sprawie, mógłbyś przynajmniej sam sobie nie przeczyć? Wypracuj jakieś spójne stanowisko sam ze sobą. Od katastrofy lotniczej jest specjalna komisja i to ona ustali jak było a nie @Picker.

  124. Pisał pan w swojej książce, że USA zdecydowały się na inwazję w Iraku, by stworzyć jasny front walki z Al-Kaidą, „pole śmierci, żeby wciągnąć tam nieprzyjaciela”. Dziś wydaje się, że to Irak z powrotem wciąga USA w chaos.

    Wciągają każdego z powrotem w ten chaos. Trzeba pamiętać, że tym razem nie chodzi o ropę, obalenie despoty, fatalnego prezydenta, jak Saddam Husajn, ale o podstawowe prawa człowieka i ludzkie życie, normalnych osób, kobiet i dzieci. One są codziennie ofiarami rzezi dokonywanych przez tych barbarzyńców. Może i w 2003 roku nie było realnych powodów do interwencji, ale na pewno dziś są powody do przeprowadzenia potężnego ataku z powietrza oraz lądu i wyeliminowania tego problemu. To jedyny sposób (na walkę z PI – red.), jaki widzę. Oni nie słuchają, nie da się ich przekupić, są idealistami, ekstremistami, nic poza śmiercią, zniszczeniem oraz odrodzeniem ich własnej kultury i wiary ich nie powstrzyma.
    http://wiadomosci.wp.pl/page,2,title,Najemnik-dla-WPPL-spotykalem-wojennych-turystow-Szaleni-ludzie,wid,16846391,wiadomosc.html
    ==================

    Więc mamy kolejne potwierdzenie, w jakim celu toczyła sie tamta wojna?

    Pickard.
    Cmentarna cisza nad grobami wielu, jest lepsza niż palba karabinowa i wybuchy bomb zabijających większość.
    Czeczenia to rywalizacja o wpływy dwóch klanów.
    Które sięgnęły po zagraniczną pomoc.

    Na Ukrainie jest wiele klanów.
    A sponsorami w Libii, czy Iraku, są obywatele krajów Zatoki.
    Każdy ma swoich faworytów, może nawet zakłady robią?
    Obstawiając sponsorowane przez siebie frakcje?
    Ot, nuda bogaczy……..

  125. @Pickard
    „ięc na razie wiadomo tylko tyle, że rosyjskie BUKi były tam na miejscu, zaś ukraińskie wojsko nie miało żadnych podstaw, żeby mieć tam swój sprzęt – ponieważ terroryści nie mają samolotów.”

    Serio, zadziwiają mnie ludzie, którzy nie mają żadnej wiedzy na dany temat i przychodzą ferować wyroki.
    Masz tutaj satelitarne zdjęcia ukraińskich buków, których ukraińskie siły nie miały podstaw posiadać.
    http://www.zerohedge.com/news/2014-07-21/russia-says-has-photos-ukraine-deploying-buk-missiles-east-rader-proof-warplanes-mh1

  126. Biuro Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców (UNHCR) poinformowało, że od marca 2011 r. odnotowano trzy miliony syryjskich uchodźców, z czego milion w ostatnim roku. Najczęściej trafiają do Libanu, Turcji i Jordanii.
    Według informacji rządów krajów przyjmujących uchodźców, w rzeczywistości Syrię opuszcza więcej obywateli, gdyż niektórzy nie są rejestrowani. Najwięcej Syryjczyków odnotowano w krajach sąsiednich – w Libanie, Turcji, Jordanii, Iraku i Egipcie. Natomiast 6,5 miliona obywateli zostało zmuszonych do przemieszczenia się w obrębie kraju. W sumie nawet połowa mieszkańców Syrii została zmuszona do opuszczenia miejsca zamieszkania, z czego połowa to dzieci.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16551084,Juz_trzy_miliony_uchodzcow_z_Syrii_z_powodu_wojny.html#BoxWiadTxt
    ==================

    Assad to brzydki, świecki dyktator.
    Nie podobał się, choc za jego pokojowego panowania takich rzezi i uciekinierów nie było.
    Ani specjalnych prześladowań religijnych.

    Wolny Świecie, oto TWOJE dzieło……
    Cel nie powinien uświęcać środków…….

    Jeżeli istnieje piekło wybrukowane dobrymi chęciami, to spora część polityków Zachodu powinna się tam znaleźć.
    Wynaleźli WIĘKSZE ZŁO popełniane w imię teoretycznego dobra.

  127. fidelio 29 sierpnia o godz. 16:12
    To nie ja ferowałem wyroki, parę osób już tu pisało wcześniej, że to Ukraińcy zestrzelili ten samolot. Teraz ty to powtarzasz te bzdury wzięte z rosyjskiej propagandy. No gratulacje.
    Poczekaj na oficjalna informacje, dobrze radzę – po co masz się nadal błaźnić?
    Co do legalności rosyjskiej akcji – a co mnie obchodzą amerykańskie działania w Iraku? Polska nie ma granicy z Irakiem. To ty raczej czytaj ze zrozumieniem. ROsyjska agresja to NASZ problem.
    Przy okazji, to takie niskie zniekształcać czyjś nick. No gratuluję, kolejny raz.

  128. Wracajac do dyskusji o tzw. prawie miedzynarodowym i ONZ oraz jego instytucjach.
    W madiach amerykanskich, zawsze z okazji kryzysow miedzynarodowych tocza sie dyskusje na temat sensownosi i stosowalnosci tych instytucji.
    Gdy racje stoja w poprzek racji amerykanskich, w CNN pojawiaja sie „eksperci” dyskutujacy wybiorczosc i nieruchawosc tych instucji, ich „stronniczosc”, prawo veta, posiadane przez Rosje i Chiny (ktore nb. uzyly tego prawa razem 100 razy rzadziej, niz uzyly go USA!). Podobnie z UNESCO, z ktorego USA oficjalnie wystapily.
    Gdy sytuacja jest odwrotna- podkresla sie role ONZ jako „parlamentu swiata” i „prawa miedzynarodowego” jako wykladni dzialania. Nie wspomne ICC, sprawe zbrodni wojennych nie uznawanych przez USA i Izrael, ale aplikowanego innym krajom.
    No a co na temat tortur i egzekwowania prawa miedzynarodowego i krajowych kodeksow prawa kryminalnego w tej sprawie?
    Ktos powiedzial kiedys, ze „zwyciezcy nikt nie sadzi”.
    To tyle w skrocie, dla przypomnienia naszym idealistom, gdzie stoimy. 🙂

  129. O śmierci została poinformowana już sejmowa „speckomisja”. Według naszych informacji śmiertelna dla oficera okazała się tropikalna choroba, której nabawił się podczas jednej ze swoich misji. Uderzyła niespodziewanie i mimo wysiłków lekarzy nie udało się uratować pułkownika.

    Głównymi zadaniami Służby Wywiadu Wojskowego jest „rozpoznawanie i przeciwdziałanie” wszelkim zagrożeniom zewnętrznym kraju. Jej oficerowie są czynni także poza granicami Polski na misjach m.in. w Afganistanie czy na Ukrainie.
    http://www.tvn24.pl/nie-zyje-wiceszef-sluzby-wywiadu-wojskowego,463178,s.html
    ================

    Hmm…….
    Ołowica?

    Nie sądzę by był to człowiek z zaciągu Macierewicza, a tego typu ludziom odmawiano patriotyzmu i prawa do służenia Polsce……

  130. Zastanawiam, co stalo sie z bylym premierem UK, Tonym Blairem i jego idea „New World Order”?
    W imie tej idei, przynajmniej 4 miliony ludzi rozstalo sie z zyciem, nie wspominajac tych przesiedlonych, przesladowanych…

  131. Sikorski rozdaje polskie jabłka. Co innego mu pozostało, niedorajdzie.
    http://polish.ruvr.ru/news/2014_08_29/W-Mediolanie-Sikorski-czestowal-dziennikarzy-polskimi-jablkami-6574/
    Cytat: „Żryjcie jabłka w ramach patriotycznego odwetu na Putinie.”

  132. W praktyce plan pokojowy, o którym Poroszenko mówił już niejednokrotnie, w tym także o rozejmie, do niczego nie prowadzi. Podejmowana przez Kijów próba stłumienia powstania poprzez zabijanie cywili przekreśliła wszelkie prawdopodobieństwo zawarcia jakiegokolwiek rozejmu. Jednak Kijów będzie kontynuował operację pacyfikacyjną. Nie ma bowiem odwrotu. Tym, bardziej, że Poroszenko oświadczył, iż nie akceptuje nawet autonomii i federacji. Nie mówiąc już o prawdopodobieństwie oddzielenia się od Ukrainy. Natomiast obie republiki ludowe – Doniecka i Ługańska – obecnie rozpatrują tylko możliwość uniezależnienia się od Ukrainy. Wdrożenie federalizacji było możliwe w lutym czy w marcu, czyli przed początkiem aktywnego etapu działań.
    Uważam, że działania zbrojne będą kontynuowane co najmniej do wiosny. Katastrofa humanitarna będzie pogłębiać się z dnia na dzień. Będą to po prostu wymarłe regiony. W sierpniu 2008 roku byłam w Osetii Południowej. Mogę powiedzieć, że wojska gruzińskie i ukraińskie stosują tę samą taktykę. Armia celowo niszczy dzielnice mieszkaniowe i miejską infrastrukturę. W miastach jeszcze pozostają cywile. W zimie życie tu będzie nierealne w warunkach braku ciepła, wody i prądu. Kijowskie władze dążą do maksymalnego wysiedlenia ludzi z terytorium Donbasu. Rozejm w wojnie między Ukrainą a Noworosją na etapie obecnym jest absolutnie niemożliwy.
    Czytaj dalej: http://polish.ruvr.ru/2014_08_28/Na-czym-polega-pokojowy-plan-Poroszenki-9363/
    =========================

    Puryści mogą mieć zastrzeżenia do źródła, ale moim zdaniem analiza bezbłędna.
    Z tych 4-6 milionów zamieszkujących Donbas, nie zostanie nawet połowa.
    Gdzie się udadzą jak myślicie?

    Wyjeżdżając z Ukrainy, zubożą ją.
    Tak nie postępują mądre władze Państwa…..
    A jeżeli tak postępują, to ktoś musi mieć w rękach lejce i bat…..
    Niewidoczny woźnica?

  133. @Pickard
    „Teraz ty to powtarzasz te bzdury wzięte z rosyjskiej propagandy.”

    Rozumiem, że zdjęcia satelitarne są sfabrykowane przez rosyjską propagandę? Nie ośmieszaj się już. Rada na przyszłość, można być ignorantem, ale czy trzeba to manifestować na blogu? Pomyłka w Twoim nicku to zwykła literówka, to nie było intencjonalne.

  134. A pro’po ktos wlasnie zacytowal ;… zwyciezcy nikt nie sadzi …
    sorry to powiedzial Hitler … dla przypomnienia naszym oportunistom –
    gdzie stoimy .
    Pozdrawiam

  135. Jasny Gwint

    „Putin na Słowacji. Oni także mieli swoje powstanie. Ale jakże inne.”

    Trochę Cię poniosło. Jeśli inne to tylko dlatego, że nie w oblężonym miescie.

    Poza tym powstanie słowackie skończyło się też kleską i stratami. Oczywiście nie tak apokaliptycznymi jak warszawskie.
    Tym niemniej była to krwawa klęska.

    Poniżej link na materiał o słowackim powstaniu.

    http://ciekawostkihistoryczne.pl/2012/04/17/inne-powstanie-w-1944-roku-na-slowacji/

    Pzdro

  136. @Pa2155
    „Zastanawiam, co stalo sie z bylym premierem UK, Tonym Blairem i jego idea “New World Order”?”

    Świnia będzie świnią:
    http://wyborcza.pl/1,75477,16523309,Blair_doradzal_prezydentowi_Kazachstanu__jak_wyjsc.html

  137. @Pickard
    „Poczekaj na oficjalna informacje, dobrze radzę – po co masz się nadal błaźnić?”

    No właśnie ja czekam na oficjalną informację, natomiast Ty wyskakujesz z nonsensami, że Ukraińcy nie mieli BUKów co jest nieprawdą. W zasadzie co Twój wpis to jakieś wyssane z palca rewelacje, więc może się powstrzymaj bo jak widać masz bardzo blade pojęcie na ten temat.

  138. „Samolot Tu-154 z wracającym ze Słowacji do Moskwy szefem rosyjskiego resortu obrony Siergiejem Szojgu nie dostał zezwolenia na przelot nad Polską. Maszyna wylądowała w Bratysławie – twierdzi korespondent agencji Ria Nowosti, który jest na pokładzie.

    Siergiej Szojgu uczestniczył w Bańskiej Bystrzycy w uroczystościach 70. rocznicy wybuchu słowackiego powstania narodowego.

    Według Ria Nowosti, po starcie piloci mieli dostać informację z ziemi, że Polska nie udostępnia swojej przestrzeni powietrznej dla przelotu rosyjskiego ministra obrony. Takie informacje miał przekazać agencji jeden z członków załogi.

    Wobec tego samolot skręcił i wylądował na lotnisku w słowackiej stolicy. Obecnie – jak informuje agencja Ria Nowosti – prowadzone są rozmowy z tej sprawie.”

    Pzdro

  139. Ha,ha … Rosjanie uratowali w histori Europy dwa razy ten kontynent ,
    a jednak naprawde nikt ich TU nie lubi ..dlaczego ?
    Pewnie dlatego ze my my tu w Europie staje bijemy sie o „ludzi” ,malych ludzi ,duzych ludzi ,glupich ludzi , szlachetnych ,niewyksztalconych , mogacych
    i nie mogacych ludzi …
    A u nich : Ivan Grozny … bo inni carowie to byli juz lepsi lub /niewydolni /..
    Z carem rosyjskim rozmawiac nam NIE PRZISZLO .. a reszte rosyjska mozna kopac
    pod stolem w kazdym europejskim kasynie …
    Pozdrawiam

  140. fidelio, dyskusja z tobą jest bezcelowa, kończę ją.

    Polonia-Sawa 29 sierpnia o godz. 17:23

    „Ha,ha … Rosjanie uratowali w histori Europy dwa razy ten kontynent”

    Kogo uratowali, tego uratowali, ale na pewno nie nas.

  141. To Polacy piszą scenariusz Putinowi – bo przecież my wiemy najlepiej co dzieje się na Ukrainie i co jeszcze wydarzy się np. w Estonii. Kto jak nie my, jest największym budowniczym przeróżnych mitów?
    To tylko nam się wydaje, ze cały świat z zapartym tchem wpatruje się w telewizory i spekuluje co zrobi Putin – to przez nasz niebosiężny narcyzm.
    PS. I do tego wydaje się nam, że Putin o niczym innym nie myśli, tylko jak tu NAS dopaść. I cała ludność Rosji o niczym innym nie marzy. Chyba, żeby zabrać nam kwitnący przemysł węglowy.
    Rosja się już sypie i tylko patrzeć jak Putin hołd nam złoży.

  142. TJ
    29 sierpnia o godz. 11:58

    Na rubieżach wschodnich sytuacja jest zupełnie inna niż na Kaukazie. Natomiast na Bliskim Wschodzie było/jest kilka „czap”: Irak – był, ponieważ nie ma, jest prawie gotowe nowe państwo islamskie. Jest Iran, jest Turcja, jest nadwyrężona Syria. Nieco dalej – nieokreślony (dziś) Afganistan, Indie, Pakistan. Z drugiej strony – rozbity,promieniujący terrorem Sudan. I nieco dalej grożące w każdej chwili kolejną erupcją przemocy Libia i Algieria.
    Według mnie roztropniej jest rozważyć czy na pewno zmieniać to, co jest, zamiast zawzięcie to rozbijać, by uzyskać coś gorszego. Projektowanie nowych układów jest nadzwyczaj ryzykowne. Zawsze za to płacą miejscowi. A obecnie już niemal z reguły uwikłane stają się całe kontynenty i społeczność międzynarodowa.

  143. Pickard
    29 sierpnia o godz. 17:31
    dlaczego jest Pan tak naiwny RUSKI nie ratuje Swoich .. a my tez Slowianie ..
    Pozdrawiam

  144. @Tanaka i KZP. Dobrze podeprzec wielka polityke przykladami „z zycia”, co uczyniliscie. Wtedy wracamy z forum na ziemie, gdzie mieszkaja zwykli ludzie.
    Z peryspektywy historii ludzkosci widac, ze najbardziej wydolnym systemem, jest trzymanie za morde. Wszelkie ruszanie ustalonego porzadku, czy w celach wyzwolenczych, czy wrecz przeciwnie prowadzi do najrozniejszych klopotow dla reszty swiata. A przeciez niech na swiecie wojna, byle nasza wiec spokojna Np. jaki byl spokoj za irackiego tyrana, nikt sobie nie zaprzatal glowy, co sie tam dzieje, a jaka wspolpraca gospodarcza z Polska! A teraz. A ta wiosna arabska, o ktorej wstyd wspominac. A co sie dzialo po tak pokojowym wyzwoleniu sie spod bucika krolowej brytyjskiej w Indiach. A co sie dzialo po obaleniu cara, a potem z kolei po obaleniu najlepszego z ustrojow. Nie wspominajac o Afryce, gdzie biali farmerzy zyli ciezko pracujac z setkami czarnych na zabranej mieszkancom ziemi traktujac ich o tyle dobrze o ile dobrze traktuje sie zwierzeta gospodarskie. No i co zostalo z Rodezji, czy innych kolonii afrykanskich? Czy we wszystkich tych krajach nie lepiej bylo tubylcom byc gorszym gatunkiem ludzi, aczkolwiek z lepszymi warunki zycia i nie wyganiac kolonizatorow? Na ironie – kobietom afganskim bylo lepiej po inwazji Rosjan, czy Amerykanow kiedy to ksztalcily sie i zostawaly nauczycielkami, lekarkami i byly czlowiekiem. A potem wyzwolono sie, czy wyzwaja od najezdzcy. I jak jest tym nieszczesnym kobietom teraz w omal wolnym kraju.
    Nie wnikam , kto w co wsadzal palce , ale kiedy zdjeto buta, czy jak elegancko pisze Tanaka czape, to stalo sie lepiej dla terenow pod czapka? „Niby moze tak, ale moze niby nie”. I czy tak do konca wiemy, co chca inni ludzie i dla kogo co jest dobre nawet w ramach jednej grupy etnicznej, czy narodowej? Z kolei jaki to grzech starac sie pokazac innym, ze zycie nie musi byc tylko walka o przetrwanie, ale i przyjemnoscia?
    Czy ma ktos w tej chwili jakies rozwiazanie nie w sprawie wielkiej polityki ale w sprawie godziwego systemu dla ludzkosci? Bez zartow. Zreszta nigdy w danym momencie nie bylo rozwiazania, a swiat toczyl sie dalej. Mowienie, ze demokracja sie nie sprawdza niby sluszne ale nigdy nie ma powrotu do przeszlosci, ktora wcale n ie byla lepsza..

  145. Oczywiście ,że Putin ma przewagę psychologiczną.
    Motywacje jego działań na Ukrainie są powszechnie akceptowane przez normalnych ludzi.
    Scenariusz zamachu stanu na legalnie wybranego prezydenta Ukrainy był szyty grubymi nićmi.
    Umowy zawierane przez organizatorów transformacji ustrojowej były ciągle łamane przez kraje tak zwanej zachodniej demokracji. Oligarchowie ukraińscy są z tej samej „paczki’ co Chodorkowski.
    Sprzedaż Ukrainy sygnowana przez oligarchów miała zalegalizować rozbiór ekonomiczny Ukrainy przez banksterów.
    Wykorzystanie naiwności nacjonalistów ukraińskich przez oligarchów jest takim samym przekrętem jak wykorzystanie do tych celów Solidarności, itd,itd.
    Motywacje Putina są zrozumiałe. Motywacje globalnych banksterów są tylko dla nich „demokratyczne”. To jest przekręt XXI wieku.

  146. Motywacje Putina są zrozumiałe…
    . tak w pelni rozumieja Niemcy motywacje Putina ,ponoc chce miec
    korzytarz do Krymu … jak kiedys Hitler do Gdanska …
    Przepraszam Panowie czy musze sie zaliczac na tym blogu do tych damskich
    politycznych idiotek ?
    Pozdrawiam

  147. Dostałem pozwolenie od @kadetta więc napiszę.

    Nie czytalem tekstu pisanego cyrlicą, o którym napisał gospodarz.
    I nie zamierzam.

    Według mojej skromnej wiedzy dziś mieszkańcy Narwy – prawie wyłącznie rosyjskojęzyczni – są w innym położeniu niż w pierwszym dniu wiosny 2014. roku.

    O ile na progu wiosny byli by gotowi poprosić Federację Rosyjską o polityczne wsparcie, to dziś mogą być zmrożeni widząc obrót spraw na Ukrainie.

    Bez spokojnego i chłodnego opisu sytuacji politycznej w Estonii dokonanego przez osobę niezaangażowaną w przezwyciężenie byłej dominacji Rosjan w Estonii mogę tylko przypuszczać jak zachowałbym się ja.

    Bedąc Rosjaninem mieszkającym w Narwie i mając przed sobą szansę wykorzystania korzyści z przynależności do Unii Eropejskiej studziłbym zapał sięgania po pomoc Federacji Rosyjskiej w staraniach o równouprawnienie Rosjan.

    Federacja Rosyjska ma zachodni przyczólek w postaci Obwodu Kaliningradzkiego i w tej kwestii jest spokój. Przejęcie Narwy przez FR poza wzrostem powazania władz obywateli FR nie dałoby żadnych istotnych korzyści.

    Estonia w odróżnieniu od Ukrainy będącej natralnym spichlerzem Europy nie ma bogactw, na które FR byłaby bardzo łasa. Przyszłe pokojowe i przyjazne wykorzystanie Estonii przez FR jako śluzy w wymianie gospodarczej z UE przyniosłoby zadowolenie calej trójce.

    Nie znam rachnku krzywd jaki Rosjanie estońscy byliby gotowi wystawić władzom Estońskim na progu minionej wiosny. Nie znam rachunku krzywd historycznych jaki Estończycy gotowi byliby wystawić Federacji Rosyjskiej.

    Ale rozmiem jeden zmechanizmów wzburzenia wiosennego Ukrainców po ówczesnym niepowodzeniu rozmów o stowarzyszniu z UE.

    Opiszę ten mechanizm orydynarnie:
    Szedł sobie biedak w towarzystwie wychudzonego psa.
    Litościwy męższczyzna rzucił psu ochłap.
    I pies poszedł za nowym panem.

    A ten blog staruszek i staruszków udaje, że głównym daniem ich dnia jest wczorajsza i przedwczorajsza racja.

    Nie walczy się z buamanowską tezą o interregnum i o plynnej ponowoczesności. Walczy się o nałożenie włosienicy.

  148. ” Tymoszenko powaznie i niedopuszczalnie naruszyła klanowe reguły gry, omertę. Wykorzystując, jako premier, prawo kodeksowe i uderzając w oligarchów złamała niepisane prawo systemu oligarchicznego”.

    Dalej jednak Kozakiewicz mówi o niej tak:

    „Jej rzekoma proeuropejskośc jest mitem, politycznym kłamstwem. Jest ona politykiem mentalnie ukształtowanym bez reszty w kontekście imperialno-klanowym. Jest mentalnie uformowana właśnie w tym systemie, a wszystko co ponad to jest czystą retoryką. W tym spektaklu władzy, jakim są postkomunistyczne wybory, rozpisane są tez role melodramatyczne”.
    http://www.obiektywnie.com.pl/artykuly/kilka-slow-prawdy-o-ukrainie-i-o-julii-tymoszenko.html
    =============

    Pozwolę sobie wkleić kilka linków do tekstów pana Kozakiewicza- byłego ambasadora RP na Ukrainie.
    Może to rozjaśni nieco z czym mamy do czynienia?
    I z kim……..

  149. Co do Putina i Rosji (bo działa on przy nieomal jednomyślnym wsparciu rosyjskich politycznych środowisk) – gra toczy się (zresztą, niezmiennie od początku ukraińskiego kryzysu) o najwyższe geopolityczne cele; ze strony rosyjskiej o przełamanie jednobiegunowego ładu geopolitycznego, zaś ze strony amerykańskiej o wyeliminowanie Rosji jako głównej i jedynej groźby dla tego ładu. Słowem – o panowanie nad światem, jeśli nazwiemy rzeczy właściwymi ich imionami. Najpoważniejsi polityczni i geopolityczni doradcy Putina twierdzą, że to właśnie ten moment, kiedy przełamanie amerykańskiej dominacji na świecie jest możliwe.

    Tym, którzy skłonni są wierzyć, że to Putin właśnie jest – jak Pan elegancko nazwał – „działającym nieracjonalnie nieobliczalnym furiatem” zwróćmy uwagę, że przewrót polityczny na Ukrainie, to 31. przewrót polityczny w ostatniej dekadzie orkiestrowany przez USA, że to nie Rosja była realizatorem 14 „kolorowych, bezkrwawych rewolucji” oraz cyklu krwawych przewrotów, nazywanych „wiosną arabską”.
    http://www.kresy.pl/publicystyka,wywiady?zobacz%2Fpierwszy-ambasador-rp-na-ukrainie-w-obecnym-kryzysie-nie-ma-zadnych-interesow-ukrainskich#
    ===============

    Stary tekst, Krym przyłączono, ale wiele spraw jest AKTUALNYCH nadal…..

  150. @ Kartka z podróży, 29 sierpnia o godz. 16:56. w nawiązaniu do postu @jasnego gwinta

    W tłumieniu powstania na Słowacji brali udział siepacze z Niemiec i z Ukrainy tłumiący kilka zaledwie dni wcześniej Powstanie Warszawskie. Oprócz dywizji SS-Oberführera Dirlewangera w krwawym tłumieniu powstania słowackiego brała udział także ukraińska dywizja, SS-Galizien, którą na początku października 1944 r. – prosto z Warszawy – skierowano do zwalczania powstania na Słowacji.

  151. UE, to przystawka
    Tanaka
    29 sierpnia o godz. 17:35

    Mój komentarz
    Na świecie odkąd istnieją państwa i polityki przez nie prowadzone, istnieją zapalne problemy i zapalne obszary.
    Rozwój technologii sprawił, że świat stał się zglobalizowany – konflikt w jakimś punkcie Ziemi może dać echo po drugiej stronie kuli ziemskiej w postaci reakcji giełdowych, zawirowań kursowych, w przepływach finansowych, surowcowych, galopadę cen, itd., co pociąga za sobą zburzenia wewnętrzne społeczne, polityczne, międzynarodowe, itd.

    Tradycyjnie regionem zapalnym na ziemskim globie jest pas państw dzisiaj muzułmańskich. Regionem zapalnym przez tysiąclecia była Europa (setki wojen), była Ameryka Łacińska.
    Dzisiaj dobre perspektywy na zapalenie ma Afryka (np. rejon zachodniej Afryki, Afryka Środkowa. Tak już jest, że rozwój techniki i technologii powoduje upowszechnienie broni, a ta stymuluje rozwiązania siłowe i bałagan w państwach, które często są pochodnymi kolonializmu a także lokalnych mocarstwowości, które nie liczyły się z etnicznością ani ze „sprawiedliwymi” historycznie granicami.

    Czy można sobie wyobrazić, że jest możliwe wykoncypowanie jednolitego rozwiązania dla całej Ziemi i jego w miarę spokojne wdrożenie?

    Kiedyś funkcjonowała dominacja Europy.
    Zaraz po II wojnie role stabilizatora przejął sojusz atlantycki.

    Obecnie Rosja po wg niej „powstaniu z kolan” domaga się nowych reguł stania na straży światowego pokoju – z jej większym udziałem.

    Kryzys ukraiński (agresja Rosji na Ukrainę) jest jednym ze sposobów (doraźnie, okazyjnie stworzonym) do przekonania innych mocodawców o konieczności prowadzenia rokowań z Rosją, przy czym sposób ten jest skrajny, bo wsparty działaniami militarnymi pokazujący politykę rosyjskich czap jako alternatywę izolowania Rosji. Co by było, gdy Europa zlekceważyłaby Rosję.

    Przy czym przez izolację Rosja rozumie tu niechęć Zachodu do rozmów pomijając w warunki tych rozmów istotną przeszkodę – militarną konfrontację na Wschodzie Ukrainy, konfrontację lokalną i nie odnoszącą się bezpośrednio do UE, ale mającą swoją wymowę, ponieważ dotyczy kandydata ze strefy poradzieckiej dążącego do szerszej współpracy z UE. Rosja daje tu mocny sygnał – to jest kandydat z naszej strefy. Trzeba się liczyć z nami.

    Rosja oczekuje nie tylko na załatwienie lokalnej sprawy Doniecka. Tu chodzi o coś więcej przy tej okazji – o jakąś formę uznania Rosji jako partnera globalnego przez najsilniejszych mocodawców na globie, co wiązałoby się z uznaniem nowego wymiaru polityki globalnej Rosji w społeczności międzynarodowej.

    Politycy rosyjscy wszelkimi sposobami, z najwyższa troską oświadczają – my, a gdzie tam, na co nam takie zdobycze, nasi żołnierze zbłądzili. Wydaje mi się, że mimo takiego a nie innego oddźwięku swoich oświadczeń o kupowaniu mundurów w sklepach i patrolowaniu granicy czołgami, politycy ci liczą, że ten główny ich postulat ma duże szanse na spełnienie. Mimo wszystkich bajerów i konfabulacji.

    Jak ważny dla Rosji jet ten właśnie postulat, świadczą o tym zabiegi Rosji, gdy jeszcze do niedawna politycy rosyjscy na pierwszym planie stawiali, silnie akcentowali konieczność rozmów pomiędzy Rosją a mocodawcami światowymi wymieniając na pierwszym miejscu USA.

    W tej chwili USA nie wykazuje żadnych ciągot do rozmów i w takiej sytuacji Rosja pozostaje bez partnera. Rosja uznaje UE jako partnera, ale wyłącznie gospodarczego. W polityce wg tradycyjnego przekonania podzielanego wśród rosyjskich polityków partner niedecyzyjny, a taka jest Unia, nie jest partnerem, a przystawką do partnerstwa.

    Tu na blogu kilku komentatorów wyraziło zdziwienie – a dlaczego do Mińska nie przyjechała delegacja z USA?

    Łukaszenka zapowiada, że Mińsk może być stałym miejscem rozmów spotkań na temat wschodu Ukrainy. Rosja milczy. Brak partnera. Z przystawkami można pogawędzić, ale uzgodnienia z nimi nie mają większej wartości.
    Pzdr, TJ

  152. Na Ukrainie funkcjonuje ustrój demokracji oligarchicznej. Współcześnie państwo ukraińskie jest rządzone przez układ klanów oligarchicznych decydujący o wszystkich możliwych aspektach jego funkcjonowania.

    Od lat 50 XX wieku w Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich (ZSRR) można było obserwować kształtowanie się pozapaństwowych struktur o charakterze polityczno-gospodarczym. Tendencja ta gościła we wszystkich republikach związkowych. Jej najjaskrawszym przykładem jest Ukraińska Socjalistyczna Republika Radziecka (USSR) i jej spadkobierczyni Ukraina. Wyrosłe z tych tradycji klany oligarchiczne niepodzielnie rządzą dziś naddnieprzańskim krajem.
    http://eastbook.eu/2010/05/country/ukraine/ukraina-oligarchia-na-ukrainie-geneza-aktorzy-dzialalnosc/
    =================

    Inny autor, myśli podobne…….

    Okazuje się że „koncesjonowana opozycja” za Gierka była szczęśliwym trafem Polski….

  153. Godzinę temu usłyszałem na CR1 wypowiedz Putina: „przypominam,ze Rosja jest mocarstwem nuklearnym.To nie są słowa – to jest rzeczywistośc” .W moim wolnym,lecz wiernym tłumaczeniu.CR1 bo u mnie PR nie słychac.
    Warknięcie z obnażeniem kłów.
    A Komorowski ręki Szojgu nie podał.Zwykłe chamstwo niegodne dyplomaty oficjalnie reprezentujacego państwo na uroczystosciach miedzynarodowych.Słowacy osłupieli.
    Najwyrazniej Komorowski jest już w stanie wojny z Rosją.Należy oczekiwac eskalacji poczawszy od przebrania się w panterkę.

  154. @wiesiek59, 29 sierpnia o godz. 19:14
    Może to rozjaśni nieco z czym mamy do czynienia?
    I z kim
    .
    Kilka osób, z wyżej podpisanym, od kilku miesięcy pisze na tym blogu (i innych w blogosferze „Pollityki”), że walki na wschodzie Ukrainy są także walkami najemników poszczególnych klanów oligarchiczno-mafijnych z klanami oligarchów rosyjskich, nad którymi parasol ochronny roztaczał dotąd Putin. Piszę o czasie przeszłym, gdyż Rosja od kilku dni wmieszała się w te walki bezpośrednio, wojskami Federacji Rosyjskiej.

  155. „Nie widać chętnych do umierania za Narwę”. A z jakiego tytułu mają tacy być?
    Przecież w hipotetycznym referendum wygrała opcja za przyłączeniem do Rosji.
    O co chodzi? Tyle mi wciskano do głowy o prawie narodów do samostanowienia. Prawo to demokraci zawsze stawiali przed prawem do integralności granic.
    Oczywiście zasada ta jest dalej święta pod warunkiem że nie dotyczy wyborów prorosyjskich.

  156. Redaktorze Passent , zabrzmial Pan tak ( ” Umierać za Narwę? ” ) jakby
    juz ” zolnierze czworkami szli …” do boju .
    A nie ida i nic sie nie zanosi , aby w najblizszej przyszlosli szli w
    jakimkolwiek kierunku w Estonii , czy na Lotwie.
    Oba kraje , co prawda dawne prowincje ZSRR , sa kulturowo ,
    gospodarczo i mentalnie tak skandynawsko – germanskie , ze nawet
    nikomu sie nie sni je anektowac , napadac , wchlaniac w strukture
    Rosji.
    Putin doskonale o tym wie , doskonale sobie to skalkulowal ” garnac ”
    slabizne postslowianska i stwarzajac pozory , ze nastepne kraje to te
    przybaltyckie , aby stopniowo wymusic na Europie Zachodniej ( nie
    na Polsce , bron budda !) cicha akceptacje zaboru Ukrainy na rzecz
    Rosji .
    Zaboru , Europie obcego w koncu ciala jakim jest Ukraina , za cene
    pozostawienia Estonii i Lotwy w spokoju .
    Putin jest zainteresowany Ukraina z dwoch powodow .
    Pierwszy to prestizowy , stawiajacy obecna Rosje w szeregu mocarstw
    najwiekszych na swiecie , bez kompleksu nizszosci po kacu upadku
    ( plajty gospodarczej i militarnej ) ZSRR.
    Powod drugi to znaczenie geopolityczne terytorium Ukrainy w
    dalekosieznych planach Putina .
    Wystarczy spojrzec na mape , a wyraznie widac jaka zawalidroga
    bylaby Ukraina dla Rosji na drodze ku Bliskiemu Wschodowi i
    Afryce . Zaznaczam: Ukraina , czlonek Unii Europejskiej i nie daj
    budda ! czlonek NATO !
    Taka sytuacja bardzo by komplikowala ewentualne ruchy Rosji ,
    w kierunkach wyzej wymienionych . W razie naruszenia terytorium
    panstwa – czlonka EU i NATO , implikacje miedzynarodowe bylyby
    bardzo powazne , a tak Putin rozgrywa jak na razie partie swojego
    politycznego pokera tak jak mu sie zywnie podoba , bez specjalnego
    ryzyka na jakies wielkie za to odwety .
    Cos za cos , tak handlowali juz starozytni sumerowie .

    Swiatowe gazety trabia o najezdzie regularnych jednostek rosyjskich
    na terytorium Ukrainy , swiatowe telewizje pokazuja zdjecia satelitarne
    jako dowod na ta agresje , a przecietny John w Newark, USA czy
    Wolfgang w Bremen , BRD ze znudzeniem wcinaja swoje hamburgery
    z mayo i ketchupem , przejmujac sie Ukraina tyle co psim klakiem .
    I jutro , i pojutrze tez beda te swoje hamburgery wcinac .

    Pozdrowionka.

  157. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    anumlik
    29 sierpnia o godz. 19:44

    – Piszę o czasie przeszłym, gdyż Rosja od kilku dni wmieszała się w te walki bezpośrednio, wojskami Federacji Rosyjskiej –

    http://www.strategic-culture.org/news/2014/08/29/russia-defense-ministry-ridicules-nato-photo-proof-invasion-ukraine.html

  158. Jerzy Janowicz – tragedia w 4 odsłonach! Nie mam słów usprawiedliwienia dla dzisiejszej jego postawy. Jeżeli jest chory, mógł nie wracać na kort z przerwy sanitarnej. Tak byłoby lepiej dla tenisa.

  159. ”teraz ty to powtarzasz te bzdury wzięte z rosyjskiej propagandy. ”
    Zwracam uwagę, że wspomniane zdjęcia satelitarne i nagrania z radiostacji cywilnej kontroli powietrznej są oficjalnie przekazanym do Holandii materiałem, a konferencja prasowa z którego pochodzą je tylko omawia,
    Niestety nie wiemy nie tylko co zawierają pozostałe materiały przekazane do Holandii, ale nawet nie raczono nas poinformować jakie materiały dotarły do komisji. Np. czy w końcu komisja dostała czy nie te skonfiskowane przez SBU nagrania z wieży kontrolnej itd.
    Zwracam również uwagę, że dowody ukraińskie które mają świadczyć że powstańcy mają cokolwiek wspólnego z zestrzeleniem samolotu – okazały się infantylnymi kłamstwami. (mogę podać i ”dowody” i ich ”wartość”).
    Cała sprawa śmierdzi z daleka, tym bardziej, że Radek Sikorski kilka dni wcześniej zapowiedział zestrzelenie samolotu cywilnego przez ”separatystów”.

  160. torlin@
    Sławku!
    Dociera do mnie to, że wszystkie posty dotyczą lub powinny dotyczyć tekstu redaktora Passenta. A jakiś kadett bajdurzy o tenisie. Bardzo na miejscu i na czasie.

  161. Kiedy czytam takie coś:”Niemcy wciąż spokojne, ale spokój w Europie się już skończył. Ich naiwna dobroduszność jest niebezpieczna”
    To widzę idiotę, który nawołuje do wojny przeciwko Rosji; niektórzy zatracili poczucie rzeczywistości i chcieliby, żeby NATO i USA ruszyli do boju z Putinem.
    Tacy fantaści nie zdają sobie sprawy z tego co to jest wojna i naiwnie się łudzą, że w razie czego – gdy Putin ruszy na Polskę, czego skrycie pragną, cały świat zachodni ruszy z odsieczą i zrobi porządek z tym kagebowcem.
    Trzeba być skończonym durniem, aby liczyć na coś takiego. Nikt nie kiwnie palcem – tak jak nie kiwnął w 1939.
    To my nie mamy nic do stracenia i zawsze za kogoś chętnie nadstawimy karku – oni nie wystawią na szwank tego co mają.

  162. Anumlik

    Znam te tragiczne historia. Nie dość, że o nich czytałem to miałem też okazję wedrować po terenach objetych powstaniem.

    Stąd moja uwaga do Jasnego Gwinta.

    Pzdro

  163. Kartka z podróży
    29 sierpnia o godz. 17:21

    Taaak…. Jeśli jest jak piszą, to Polska wykonała kolejny krok w ramach wplątywania się w kłopoty których rzekomo stara się unikać.

  164. @kadett
    Opinie organizatorów US Open sławek.m ignoruje i ma rację, bo tylko na to one w jego opinii zasługują. I przestań wpiep..ać wstawki z tenisa na z zasady poważne forum. P. Passent powinien moderować teksty nie na temat. Tenis i ograniczona wojna jądrowa. Zaiste, problemy o porównywalnej skali

  165. Abchaz

    Skąd wiadomość o lekceważacym geście Komorowskiego wobec Szojgu na Słowacji?

    Pzdro

  166. Kzp

    z CR1

  167. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Ukraina buduje Fukushime nr. II – li tylko dla orientacji …

    Here is a short list of the half-life of five of the radioactive isotopes in the air, food and water that are poisoning us and children:

    • Cesium 137: 30 years
    • Plutonium 239: 24,000 years
    • Strontium 90: 29 years [mimics calcium in the body]
    • Uranium 235: 700-million years

    • Iodine 131: 8 days [absorbed into the thyroid and gives heavy radiation dose

  168. Afera z samolotem Szojgu to bezmyślny i prymitywny wybryk mocarstwa nad Wisła. Komorowski przy tej okazji wykazał całą swoją głębię kultury solidarnościowej. Biedny kraj.

  169. Tanaka

    To jest zagadkowa historia, która jak sądzę rozstrzygnęła się na najwyższych piętrach władzy w tym kraju.

    Armia z uwagi na status lotu (deklarowany wojskowy) odmówiła wpuszczenia samolotu z Szojgu w przestrzeń powietrzną nad Polską powołując się na formalne zastrzeżenia co wymusiło zmianę statusu lotu na cywilny by mogły go wpuścić bez problemu służby cywilne.

    Dwóch generałów (już poza armią) Czempiński i Skrzypczak w tv INFO określiło tę sytuację jako szkodliwą politycznie z powodu nadgorliwości – to przecież lot dyplomatyczny.

    Na dokładkę lot z uroczystości obchodów powstania na Słowacji.

    Na domiar złego Abchaz pisze, że Komorowski (zwierzchnik armii) demonstracyjnie na tych obchodach nie podał ręki Szojgu.

    Sam nie wiem co o tym mysleć.

    Pozdrawiam

  170. @Feliks Stychowski, 29 sierpnia o godz. 19:57
    Coś nie najlepiej z tą „czujnością diaspory”. Wydawałeś się dotąd (dla mnie) rozsądnym prześmiewcą i komentatorem. Wklejanie jednak tekstu z jawnie rosyjskiego portalu Strategic Culture Foundation, którego naczelnym redaktorem jest Władymir Maksymienko, jest – wybacz – niepoważne. Przecież Rosjanie działają wedle starej złodziejskiej zasady. Idź w zaparte. Złapali cię na kradzieży z ręką w kieszeni. Krzycz: to nie ja, to nie moja ręka. W tym zalinkowanym przez Ciebie artykule mamy to samo. Zdjęcia satelitarne. Jakie zdjęcia? Usmańsko-Natowskie fałszywki. Oświadczenie szefa generalnego NATO, Rasmussena – Rosja jest zaangażowana w bezpośrednie operacje militarne na wschodzie Ukrainy – to kłamstwo na użytek szczytu NATO w Cardiff. No weź i przestań, Feliksie Stychowski.

  171. Z tym nie radzeniem sobie z Korea Północna to to nie jest taka całkiem jednoznaczna rzecz.
    Jeśli jakaś przyszła „wielka” Rosja widzi swoje szczęście w zajęciu podobnej pozycji w społeczności międzynarodowej jak Korea to ja jej w drodze stać nie będę. Z obecna polityka pracowicie o taka pozycje sie stara.
    Polityka agresji i aneksji terytorialnej nie jest godna cywilizowanego kraju i coraz bardziej przypomina początki Hitlera.
    Rozpętany przez Putina w Rosji nacjonalizm, oraz strategia po zajęcie Krymu wymaga następnych zdobyczy terytorialnych. Aby jeszcze przed zima zapewnić sobie dostęp do Krymu konieczny dla zaopatrzenia ludności, Putin intensyfikuje działania wojenne w południowo-wschodniej Ukrainie i juz aby uzasadnić aneksje tego regionu posługuje sie nazwa Nowa Rosja, która temu regionowi nadała Katarzyna Wielka po jego zajęciu. Nacjonalistyczna propaganda jaka rozpętał Putin w Rosji dla uzasadnienia swojej polityki nie pozwala mu na żaden krok z powrotem . Każdy kompromis byłby oznaka słabości i zdrada własnych ideałów.
    Jeśli ta konfrontacyjny polityka Rosji izolująca ja międzynarodowo, stawiająca jednostronnie na wątpliwa sile militarna ma byc jej szczęściem, to rzeczywiście zasługuje ona i jej ludność na los Korei Północnej. Miałaby Rosja szukać swojego szczęścia w wątpliwym sojuszu z Chinami, to ktoś tu zapomina o tym, ze dla obecnych Chin jest ona w nalepszym przypadku przystawka.
    Putin już teraz wmanewrował Rosję w sytuacje, w której nie ma dla niej dobrego wyjścia i przez to staje sie coraz bardziej niebezpieczny dla swiata.

  172. Abchaz

    Ale nie ma potwierdzenia w polskich mediach.
    Co mnie zastanawia, bo jeśli Komorowski pozwoliłby sobie na tak jednoznaczny gest w tym symbolicznym miejscu to na uzytek rusofobów w tym kraju.
    Czemu więc tego nie nagłasniają?

    Może to Rosjanie wymyślili?

    Pzdro

  173. zyta2003
    29 sierpnia o godz. 18:09

    Właśnie. Mówimy o cholernie poważnych sprawach, a gorące głowy nic nie wiedzące już wszystko wiedzą, już nakazują kto co i jak ma zrobić, żeby było dobrze. Dla kogo dobrze tego nie wiadomo, a często wiadomo – dla tych co zwykle. Czasem – dla nowych.
    Na Ukrainie, taki np Rinat Achmetow, miejscowy bojar, wydaje się tonąć. Ale on był jednym z całej drużyny bojarów, więc natychmiast zastąpią go inni.
    Codziennie słyszymy o nowych odsłonach konfliktu na Ukrainie, nic nie słyszymy, co robi prezydent Ukrainy i rząd, by zlikwidować system bojarów, oligarchów i udzielnych władców wraz z milionami ich gangsterów i złodziei, ssących od 23 lat krew zwykłych, chudych i wymizerowanych mieszkańców Ukrainy.
    Zawsze jest tak w polityce, że jak ktoś potrzebuje czyjejś pomocy, to musi sowicie zapłacić. Rząd Ukrainy musi zapłacić za to, co mogą mu dać oligarchowie z całą ich infrastrukturą władzy i pieniądza. Dlatego o tym się nie mówi.

    Właśnie czytałem artykuł o Liberii. Na przedmieściach stolicy – Monrovii ludzi trzyma się tam w gettach. Bo mogą roznosić wirus eboli. Ale w gettach mieszkali od niepamiętnych czasów, a wirus zawsze atakuje najsłabszych. Tych samych zresztą, których najmocniej kocha tzw. bozia, co czyni bardzo dziwną zbieżność. Gett strzegą uzbrojeni żołnierze. W zasadzie są łaskawi. Za wychodzenie z gett mogliby od razu zabić. Ale częściej zapewniają porządek metodami łagodniejszymi – zaganiają mieszkańców z powrotem do środka elektrycznymi pałkami. Artykuł jest zilustrowany odpowiednim zdjęciem kobiety z getta uciekającej przed elektryczną pałką żołnierza, który w drugiej ręce trzyma karabin. Jak głupia pałki się nie posłucha, to na pewno uspokoi ją kula.
    Identyczna zbieżność jest też w miejscach, o których wspominasz. Dziwne, ale potrzeba było najpierw interwencji radzieckiej w Afganistanie w latach 80-tych, żeby kobiety zaczęły się co nieco orientować w tym że są ludźmi, a nie bydłem lub stołkiem. Za rządów bozi były bydłem, za rządów komuchów się zaczęły uczłowieczać. Jak komuchy poszły precz, sytuacja wróciła do świętej normy i stabilizacji. Bardzo w tym pomogło kamieniowanie żywcem tych kobiet co się za bardzo chciały uczłowieczyć.
    Nie wiem, czy teraz kobiety w Afganistanie nie przeklinają Polaków za to, że przez chwilę dali im złudzenie, a następnie im je odebrali. Polacy wrócili do domciów po obronieniu ojczyzny. Jak obronili widać – właśnie państwo islamskie połyka Irak, Syrię i okolice.

    Nie mam żadnego patentu na to jak ma być. Natomiast powtarzam z uporem, że z takimi sprawami trzeba ostrożnie i z rozwagą się zajmować. Wkurza mnie polska niemoralna „moralność” co do tego kto i jaką ma rację i co ma kto w tej czy innej sprawie na świecie zrobić.
    Polacy sądzą, że dysponują wzorową moralnością. Jest to moralność rodem z Powstania Warszawskiego.

  174. Tanaka

    Jeszcze uzupełnienie tematu samolotu z Szojgu

    „Według MSW Słowacji, samolotu nie wpuściła nie tylko Polska, ale też Ukraina.”

    Jak Rosjanie wykorzystali tę sytuację możesz się domyślać. Nawet nie chcę cytować oświadczenia MSZ Rosji.

    Pzdro

  175. sugadaddy
    29 sierpnia o godz. 20:20

    ” Kiedy czytam takie coś:”Niemcy wciąż spokojne, ale spokój w Europie się już skończył. Ich naiwna dobroduszność jest niebezpieczna”
    To widzę idiotę, który nawołuje do wojny przeciwko Rosji;…”

    Calosc Twojego komentarza @sugadaddy to swieta prawda .
    Ja jednak pragne wrocic do Twoich slow zacytowanych powyzej ,
    lub inaczej : tych ktore Ty zacytowales .
    Ujme to najdelikatniej jak tylko potrafie : jesli ktos pisze takie slowa
    o polityce Niemiec wobec problemu ukrainskiego cyt. ” Ich naiwna dobrodusznosc jest niebezpieczna ” , majac na mysli obecna
    polityke Niemiec w tej kwestii , jest sam bardzo naiwny lub
    krotkowzroczny .
    Nikt w Europie nie potrafi lepiej kalkulowac niz Niemcy .
    Ta pozorna spolegliwosc , ta rzekoma naiwnosc to wierzcholek gory
    lodowej , to to co gawiedz i opinia publiczna ma oficjalnie widziec i
    wiedziec .
    Jakie sa naprawde zakulisowe dzialania niemieckich sluzb dyplomatycznych , wie o tym tylko waskie grono w te dzialania wtajemniczonych .
    Nie ma w powojennej historii Niemiec takiego kryzysu lokalnego ,
    czy swiatowego na ktorym by oni nie zarobili , nie zyskali samemu
    niczego nie tracac .
    Dzieje sie tak dlatego , ze Niemcy szybko ucza sie na popelnionych
    bledach , na niewlasciwych decyzjach , na wlasnych kleskach , czego
    o Polsce i polakach powiedziec nie mozna .
    Ponowne wymachiwanie polska szabelka i cieniem pozyczonego od
    amerykanow tomahawka , oto polityka realna Polski na dzis .
    Miast wywazonego , zimnego kalkulowania , planowania wlasnych korzysci i maksymalnego eliminowania strat wlasnych , raz jeszcze
    w historii maly kurczak chce obalic niedzwiedzia .
    Efekt koncowy takiego starcia jest latwo przewidywalny .
    I Tak jak piszesz : w razie czego , swiat nawet nie kiwnie palcem .
    Najwyzej troche poszumi .
    Jak woda w klozecie .

    Pozdrowionka.

  176. Kartka z podróży
    29 sierpnia o godz. 20:40

    Ja nie wiem co myśleć o szczegółach, których może jeszcze nie znamy. Natomiast wiem co myśleć, jeśli jest jak podajesz, a więc, że Komorowski demonstracyjnie nie podał ręki Szojgu. To fatalne i Polska za to zapłaci. Już zresztą płaci.
    Polscy politycy mają to do siebie, że nie czują się za nic odpowiedzialni. Natomiast chętnie za nieodpowiedzialność i za zaszczyty biorą pieniądze. Polska nie może eksportować produktów żywnościowych do Rosji, więc teraz nadmiar jabłek mają żreć sami Polacy, żeby plantatorzy nie stracili wszystkiego.Plantatorzy chyba też muszą żreć własne jabłka. Nie tylko jabłka, bo i kapustę, buraki, cebulę, ogórki, kalafiory – wszystko, czego Rosja nie weźmie.
    Żrąc, powinni jednocześnie Polacy jeździć TIR-ami polskich przewoźników, które stoją z braku roboty a ich właściciele bankrutują. Jak oni zbankrutują, to stracą robotę kierowcy, administracja i cała reszta. Polak żrący cebulę na pace TIR-a i płacący za tą przyjemność przewoźnikowi uratowałby go od bankructwa.
    Czy coś słychać na ten temat? A może o tym, że polski rząd, skoro do tej biedy się przyczynił, wdrożył odpowiednie mechanizmy kompensacyjne? Na razie mieliśmy tylko apele o żarcie. Ale Polacy nie żrą. Nic a nic. O czym po sąsiedzku informuje na blogu Piotr Adamczewski.
    Natomiast politycy niemieccy, francuscy i im podobni myślą o podatniku, o mieszkańcu własnego kraju, o dochodzie, o interesach, o tym by gospodarki funkcjonowały a firmy nie bankrutowały. Dlatego nie są tacy wyrywni by dokopywać Rosji. A jak trzeba się spotkać, to oni to robią a nie Sikorski z Tuskiem i Komorowskim. Bo ci nawet ręki nie podadzą. Demonstracyjnie. Na czym wygrywa brzydki Łukaszenka, który okazał się lepszym pośrednikiem niż Sikorski, a miał przecież być dalej izolowany jako nosiciel wirusa e-boli.

  177. Dlaczego zorganizowane żydostwo tak ostentacyjnie mami oraz kusi p. Tuska wykopem na europejski żyrandol? Kuriozalne pełne poparcie od Camerona (!), po „polskie media”, brata Hartmana oraz znanych szpicli (nie wiem jak to będzie po hebrajsku) kujących żelazo póki gorące po telewizorach jak dla mnie wskazuje, że p. Tusk nie wykazuje się koszernością na oczekiwanym poziomie; musi w czymś od dawna zawadza, jakieś knowania psuje – być może związane z ukraińską kabałą. Mimo podejmowanych wysiłków sprawia wrażenie, jakby stał na niezatapialnej platformie. CASA na nic. Zamach smoleński na nic. Afera taśmowa nie wypaliła, rząd jak był, tak wciąż jest, więc dla osłabienia czujności roztaczają futbolowy miraż: ze szpica w tyłek i fru do Brukseli, a nuż się nastawi i zechce polecieć na parę euro.

    Kuszenie kuszeniem, niczym św. Antoniego na obrazie Dalego (krzyża p. Premier w ich stronę otwarcie nie kieruje, ale ślub przecież wziął), jednak nie oszczędziły sobie niecnoty okazji do szyderstwa oraz przekazania niewybrednego krypto-ostrzeżenia, podając za granicą w oficjalnej rekomendacji, że p. Tusk zasługuje na to stanowisko, ponieważ… „kiedy został bezrobotny nie załamał rąk i w prywatnej firmie wspinał się na kominy”.

    Ciekawe, czy p. Premier – którego fanem już dawno nie jestem, ale lepszego nie ma – da sobie siatę założyć, czy też zaskoczy ich jakimś hat-trickiem.

    Widziałem dziś wywiad p. Kraśki z prezydentem Wałęsą. Teraz rozumiem, dlaczego otrzymał 1% poparcia w wyborach. Nie ma mowy o pomyłce.

  178. sugadaddy
    29 sierpnia o godz. 20:20

    Polacy mają w sobie wirusa e-boli. Starają się nim zarazić innych.
    Polega to na tym, że usiłują ściągnąć na Polskę nieszczęście, by zdychając wykrzyczeć: moralnie zwyciężamy ! Niektórzy dostaliby w tym momencie orgazmu. Jest taki zboczony syndrom seksuologiczny: orgazm w momencie zaduszania.
    Jak tlen nie dopływa do mózgu, to się krzyczy, że „Niemcy są naiwni i dobroduszni”. Za chwilę polscy idioci będą żądać, żeby ci flakowaci Fryce umierali za Gdańsk.

  179. cytat;
    . Zaznaczam: Ukraina , czlonek Unii Europejskiej i nie daj
    budda ! czlonek NATO ! itp..itd….
    tak,tak szanowny obywatel je zapewne czasami za duzo kaszy do tego cynamonu ..
    Pozdrawiam
    …ugielam sie nad niemiecka doslonaloscia…i Polakami z wirusem e-boli zracymi jabka…sorry..

  180. Litwini, Łotysze, Estończycy, i sami Ukraińcy mieli 23 lata czasu, by zrobić coś sensownego w swoich krajach z historią. Wszyscy wybrali ryzykowną drogę, przez odmawianie równych praw Rosjanom mieszkających w tych krajach. W Pribałtyce nawet odmówili im obywatelstwa, prawa do równego zatrudnienia i prawa do oficjalnego języka. W normalnym języku to się nazywa dyskryminacja. Jeśli dyskryminowany się wkurzy, będzie to zrozumiałe i chwalebne- uciśnieni wstają z kolan. Co więcej, należy dyskryminowanego poprzeć. Tak nakazuje tzw. Solidarność i tzw. moralność katolicka. Ale jak wiemy, to działa tylko w jedną stronę – naszą.
    Stawiam Tuska przeciw Kaczyńskiemu a Kaczyńskiego przeciw Tuskowi, że dokładnie to mają w głowach.

  181. Polonia-Sawa
    29 sierpnia o godz. 18:48

    ” …Przepraszam Panowie czy musze sie zaliczac na tym blogu do tych damskich
    politycznych idiotek ?
    Pozdrawiam ”

    No coz , widocznie tak .
    Kiedys byla samokrytyka , dzis samozaliczanie .

    Pozdrowionka.

  182. Tanaka

    Nie wiem czy Komorowski mu podał rękę czy nie. Jeden z komentatorów podał tę informację za CR1 – jak na razie nie ma potwierdzenia tego gestu w mediach elektronicznych.

    Co do jabłek i innych strat.
    Kiedyś podsunąłem taki prowokacyjny pomysł na blogu by politycy zaproponowali wyborcom ekstra opodatkowanie w związku ze skutkami wschodniej polityki – jakiś procent od dochodu przeznaczony na rekompensatę dla tych, którzy stracili i stracą na wojnie gospodarczej.
    Moja propozycja przeszła bez echa.

    Politycy też się do tego nie kwapią, bo krajanie są tak skrajnie egoistyczni, niesolidarni, że próba zamiany ich gromkich deklaracji antyruskich na finansowe obciązenia wywołała by frustrację i bunty.

    Tu jest tak, że gdy ktoś zbankrutuje przez ruskie sankcje to stado, które mu jeszcze dziś współczucje i deklaruje solidarność jutro się rzuci by rozebrać jego majątek.
    Trafiony-zatopiony. Znaczy frajer.

    Neoliberalizm z katolickim wkładem w czystej formie.

    Pozdrawiam

  183. Geopolityka ma wiele wymiarów
    cynamon29
    29 sierpnia o godz. 19:56
    „Wystarczy spojrzec na mape , a wyraznie widac jaka zawalidroga bylaby Ukraina dla Rosji na drodze ku Bliskiemu Wschodowi i Afryce . Zaznaczam: Ukraina , czlonek Unii Europejskiej i nie daj budda ! czlonek NATO ! Taka sytuacja bardzo by komplikowala ewentualne ruchy Rosji ,
    w kierunkach wyzej wymienionych.

    Mój komentarz
    Cynamonie, tego rodzaju składowa geopolitycznych teorii (jak najwięcej terytorium) była właściwa i praktykowana w dawnych epokach historycznych, gdy armie maszerowały, przemieszczały się ruchami żółwia po terenie. Im więcej terenu, tym więcej operacyjnej swobody zarówno w przygotowywaniu się do natarcia, jak i praktykowaniu obrony. Dzisiaj w dobie broni dalekiego zasięgu, to ta broń pełni rolę podstawowego czynnika operacyjnego.

    Druga sprawa, to pytanie – jaką przeszkodą jest Ukraina w ekspansji Rosji w kierunkach Bliskiego Wschodu i Afryki. Po drodze jest jeszcze mnóstwo państw, trudne połacie zarówno lądowe (górzyste) jak i morskiej (Bałkany, Bosfor i Dardanele, Morze Śródziemne).

    Korzyści mocarstwowe Rosja uzyskuje dzisiaj tylko w najbliższym sąsiedztwie, gdzie może zagrozić prowadzeniem różnego rodzaju działań – wojny hybrydowej, wojskowych działań eskalowanych ustawicznie od niskiego pułapu z ciągłym sprawdzaniem reaktywności potencjalnych sprzeciwiających się, itd.

    Zajęcie Ukrainy w sensie nie okupacji, a co najmniej neutralizacji politycznej oraz uprzyjaźnienia wojskowego, to prestiż mocarstwowy oraz przedpole do rozmieszczania broni średniego zasięgu. Z tych dwóch punktów widzenia Ukraina ma niemałe znaczenie geopolityczne dla Rosji.

    To znaczenie geopolityczne będzie oddziaływać na Europę, na najbliższe sąsiedztwo, a w Afryce i na Bliskim Wschodzie, może 1 promil ludzi będzie zdawać sobie z tego sprawę, jak sprawy się mają w Europie. Po co im ta wiedza?

    Wbrew uśmieszkom geopolityków blogowych sąsiadowanie krajów bałtyckich oraz Finlandii z Rosją, to nie jest dosłownie rozumiana perspektywa – rozjadą nas czołgami gdy tylko będą chcieli, ale tego nie zrobią, bo tam inna kultura.
    Otóż Rosja w polityce dzisiaj posługuje się groźbami (jawnymi i zawoalowanymi), a groźby te są ilustrowane dosłownie, w naturze, by były lepiej zroumiałe dla Europy – poprzez konkretne działania na Ukrainie.

    W historii nigdy tak się nie działo, ze jakiś król miał kaprys i postanowił zająć przygraniczne miasto sąsiada, bo tam mają dobre warunki do uprawy ogórków, a on lubi ogórki i na tym koniec.
    Takie zajęcie, czy ten ogórkowy król chciał tego, czy nie chciał, zwykle bywało wstępem do dalszych poczynań.

    To nie jest kwestia woli króla, czy uczciwości społeczeństwa, czy nie do wytrzymania afrontów z samolotem Szojgu. To jest kwestia logiki rozwoju wydarzeń.

    Wypadki na początku zawsze toczą się leniwie i niepostrzeżenie. Dopiero, gdy spełniane są kolejne warunki (co zajść nie musi, ale może) logika znajduje pole do popisu, przyspiesza, rozwija swoją władzę nad polityką, nad ludźmi.
    Może zajść spełnienie tych warunków do przyspieszenia wydarzeń i oddanie ich na pastwę logiki, ale nie musi. W natłoku zdarzeń, w napiętej sytuacji taki moment przyspieszenia jest niezwykle trudny do zidentyfikowania – czy to już.
    Lepiej dmuchać na zimne.
    Pzdr, TJ

  184. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    anumlik
    29 sierpnia o godz. 20:40

    Domyslam sie, ze jak na XXI w. mozna to bd. sprecyzowac – o czym wiedza wlasciwie wszyscy – prawda?

    Nawet Adas juz wie … tzn. pokapowal sie, ze ma przestawiony zaplon! …

    Domyslam sie – czuje to po/w kosciach – na tym poletku bedziemy mieli tzw. Spaß …

  185. TJ
    29 sierpnia o godz. 19:26

    Putin, nie tak dawno, oświadczył, że rozpad ZSRR to była największa katastrofa XX wieku. W Polsce na te słowa podniósł się złośliwy rechot.
    Jak się rechocze z niezwykle ważnych słów jednego z kluczowych polityków świata, w dodatku szefującemu państwu mającego z Polską wspólną granicę, to na koniec rechot więźnie w gardle.

    Putin, mówiąc te słowa, miał w odniesieniu do Rosji całkowitą rację i prawie całkowitą rację w odniesieniu do całego świata.
    Upadek ZSRR automatycznie pociągnął za sobą niezliczone konfliktu w połowie świata, którym nie widać końca i którym nikt nie zaradził. USA próbowały, z pomocą takiego smarka wojskowego i politycznego jak Polska i nie tylko niczemu nie zaradziły, ale wytworzyły nowe konflikty i sprokurowały coś gorszego niż było: zamachowców z WTC zamienili (przy pomocy Polaków, o czym należy dalej pamiętać) na państwo islamu.
    Rosja uznała, że chce i musi wstać z kolan, na które strącił ją rozpad Imperium i nieprzytomny Jelcyn. Putin właśnie podnosi Rosję z kolan. Musi to robić teraz, nie może czekać. Bieguny świata się zmieniają: USA słabną, nawet nieduzi zaczynają jej podskakiwać, Chiny potężnieją, powstają inne potęgi, a Rosja musi sobie wypracować odpowiednie miejsce.
    Najwięksi polscy biznesmeni inwestujący w Rosji wiedzą to jasno: można w Rosji robić interesy nie znając się z politykami. To znaczy, że można inwestować w sposób przewidywalny i bezpieczny. Za Jelcyna tak nie było, za Putina – jest. Natomiast na Ukrainie NIC nie można zrobić bez znajomości z politykami. NIC nie jest pewne ani bezpieczne, ZA WSZYSTKO trzeba dawać łapówki. A i tak nie zna się ani dnia ani godziny.
    Oba kraje miały na to dokładnie tyle samo czasu.
    Rosja nie może sobie pozwolić na to, by mieć pod bokiem sąsiada nieprzewidywalnego, skorego do kłótni, słabego, sypiącego się i poddającego się wpływom USA oraz NATO. Nie tak się Gorbaczow umawiał z Amerykanami i Europą i na to się nie zgodzi. Rosja czuła się upokorzona wymuszoną rolą petenta, więc petentem dłużej już nie chce być.
    Zgadzam się z większością Twoich stwierdzeń.

  186. Wiadomość dnia za „niezależna.pl”

    „Podlascy biznesmeni zaniepokojeni tym, że Białystok moż podzielić los Doniecka i Ługańska, chcą powołać i uzbroić za własne pieniądze Gwardię Narodową. Gwardia miałaby liczyć 5 tys. osób. Biznesmeni dozbroili by ją nawet w lekką broń ręczną z radomskiej fabryki. Chcieliby też, żeby do realizacji pomysłu włączył się samorząd i doposażył gwardzistów w wyrzutnie rakiet typu Stinger.”

    Pzdro

  187. Much ado about nothing. Whether or not you like it, common sense is not covardice.

  188. Wieści z Flushing Meadows

    Kolejną ofiarą Chinki S. Peng (zwyciężczyni AR) została R. Vinci (28). Odpadła z turnieju S. Halep – wiceliderka WTA, pokonana przez Chorwatkę M. Lucic-Baroni w dwóch setach. Odpadła także A. Kerber (6), która doznała porażki od Szwajcarki B.Bencic również w 2 setach. Czołówka damska posypała się na wstępnym etapie.

    Odpadła także Kasia Piter w parze z Petrą Cetkowską (CZE). Para Rosjanek z Nr 4 okazała się dla nich za silna.

    Bez straty seta awansowali wyżej w singlach: J. Jankowicz (SRB, 9), G. Dimitrow (BUL, 7), G. Monfils (20), M. Cilic CRO, 14).

    M. Fyrstenberg i M. Matkowski uporali się w 3 setach z kolumbijska parą z Nr 16. Gratulacje!

  189. Kartka z podróży
    29 sierpnia o godz. 21:29

    Właśnie.
    Nie jestem akurat pewien, czy tak gromko wszyscy przeklinają Rosję. To w sporej mierze taka konwencja: w stadzie kraczemy, a w domu piszczymy.
    Polscy politycy to przecież jeden w drugiego nieudacznicy. Ani zawodów nie wykonywali porządnie, ani firm nie prowadzili porządnie, ani jako obywatele nie wyróżnili się czymś porządnym. A symbolem kompetencji fachowej może być stolarz powołany na dyrektora szpitala psychiatrycznego. Albo politolog jako prezes wielkiej stoczni. Albo wielki prezes partii wraz ze swym bratem, co nigdy nie był za granicą. Pardon, raz, na lotnisku.
    Dopóki więc politycy nie mówią sami o tym głośno, uważają, że problem jest lokalny: padnie iluś plantatorów, padnie ileś film przewozowych, przybędzie rencistów i bezrobotnych – ale oni się do tego ani nie poczuwają, ani nie przyznają. Jakoś to będzie. Do Anglii, Holandii, Norwegii wyjedzie jeszcze ileś tysięcy, kobiety się rozjadą do niańczenia staruszków we Włoszech, Grecji, wszędzie gdzie się da – i już. Ważne, żeby się pomodlić. I żeby nie było seksu w szkole. Ani dżenderu. To są polskie priorytety.

  190. Kartka z podróży
    29 sierpnia o godz. 21:48

    To będzie raczej drogie. Można taniej – armia właśnie się chce pozbyć pięciu tysięcy pepesz z demobilu, w dobrym stanie.Powinna przekazać za darmo., Plus milion nabojów. Białystok walczy ! AK czuwa !

  191. Kzp

    może

    ale także na portalu radiozurnal.cz możesz odszukac „zprawy z 18.00” które raportują,ze Komorowski nie wziął udziału w częsci oficjalnej by o Szojgu nie zawadzic.Słychac także gniewnego Fico ,który mówi (mw) ,ze tu o cześc powstańców chodzi a nie o..wyraża się po słowacku ..a ja w slowenczinie słaby jestem.

    na zdar

  192. Abchaz

    Fico oprotestował dziś przy Szojgu pomysł nowych sankcji UE. Zadeklarował, że takie stanowisko przedstawi na forum UE.

    No i sa przecieki z Brukseli, że nowych sankcji nie będzie.

    Pzdro

  193. TJ
    29 sierpnia o godz. 21:36

    Geopolityka ma wiele wymiarów

    ” To nie jest kwestia woli króla, czy uczciwości społeczeństwa, czy nie do wytrzymania afrontów z samolotem Szojgu. To jest kwestia logiki rozwoju wydarzeń. ”

    No przeciez dokladnie o tym pisze : w postepowaniu Putina nie ma miejsca na sentymenty , sympatie czy antypatie .
    Jest twarda logika , zimna kalkulacja i oczekiwane efekty .
    Jasnym dla mnie jest tez fakt , ze dzisiejsza geopolityka to nie
    przebijanie drogi przez dzungle dla hordy sloni wladcy .
    Probujesz mi smiesznie uswiadomic ze sie myle , ze takiego
    ” korytarza ” fizycznego Rosji nie potrzeba .
    W pelni sie z Toba zgadzam , tyle ze ja mialem na mysli korytarz
    prestizu , korytarz druzgocacej ( wg , mniemania Putina ) propagandy
    mocy i skutecznosci .
    Oraz , co bardzo wazne , drugi bezposredni styk Rosji ze wschodnimi
    granicami UE i NATO ( po Okregu Kaliningradzkim ) .
    Chyba mi przyznasz racje , ze byloby to pokazaniem sporego
    palucha – smierdziucha Zachodniej Europie , nie mowiac juz o
    wielkim wplywie na ego narodu w Rosji .

    Putin w swojej karierze zawodowo – politycznej w zasadzie osiagnal
    juz wszystko .
    To co teraz robi , to nic innego jak chec zapisania sie zlotymi zgloskami
    w historii Rosji.
    On , jako wytrawny gracz na arenach szpiegowskich Europy , doskonale
    wie ze pomniki nawet te najwieksze , najtwardsze ulegna predzej
    czy pozniej korozji .
    Natomiast pamiec narodu , zbiorowa pamiec historyczna , przetrwa
    wszelkie szykany i nawalnice .
    I o to Putinowi chodzi .
    O przejscie do historii.
    O wlasne , kolosalne ego .

    Pozdrowionka.
    P.S. I to jest wlasnie ta Twoja kwestia logiki rozwoju wydarzeń.

  194. Rosja – nie jesteśmy stroną
    Tanaka
    29 sierpnia o godz. 21:43
    Mój komentarz
    Tanaka, w podsumowaniu wysuwasz argument moralny jako podstawowy – Rosja nie chce być petentem, co ma sugerować pokrzywdzenie Rosji.

    Niemniej cała Twoja wypowiedź dotycząca Rosji opiera się na założeniu innej natury – Rosja jest mocarstwem, a istnienie pod bokiem Rosji Ukrainy jako państwa niestabilnego, skłóconego, oligarchicznego jest nie do przyjęcia dla Rosji. Czyli chodzi o Ukrainę jako całość, a nie o Donieck, czy Ługańsk.

    Pomijasz ważną kwestię. Stosunek Rosji do Ukrainy jako państwa nieperspektywicznego (co Putin powiedział na szczycie w Bukareszcie – niby państwo). To jest sedno problemu Ukrainy w ujęciu rosyjskim. Nie bałagan, czy oligarchowie, ale samo państwo Ukraina.

    Co najmniej ograniczona suwerenność – to jest podstawowy postulat Rosji przemycany, przekazywany w tasiemcowych analizach, w których chodzi o zredukowaną suwerenność Ukrainy opisywaną jako dziejowa konieczność, wymóg bezpieczeństwa, geopolityczny warunek, dżentelmeńska umowa z NATO i szereg innych argumentów wyrażających problem ograniczenia suwerenności Ukrainy pośrednio.

    Działania Rosji dzisiaj nie sprzyjają moderowaniu polityki ukraińskiej wewnętrznej i zewnętrznej, lecz destabilizują w sposób intensywny Ukrainę, prowadzą w ostatecznym rachunku do rozwiązań siłowych których celem jest, jak sugerujesz, doprowadzenie do pożądanego stanu Ukrainy, czyli jej „uspokojenia”.

    Rosja koncentruje się na zbrojnym tu i teraz na wschodzie Ukrainy oznajmiając Europie, że chodzi tylko o wyeliminowanie zagrożeń dla Rosji, które nawisem mówiąc Rosja sama dla siebie definiuje, choć definicje te jakoś nie znajdują powszechnego posłuchu.

    Rosyjscy politycy jak na razie nie tylko nie dążą do jakiejkolwiek ugody, ale odmawiają wręcz rozmów twierdząc, że wszelkie deeskalacje, rozejmy, itd., to sprawa „strony”, czyli „pospolitego ruszenia” w Donbasie. Rosja twierdzi, że nie jest stroną w tym temacie, a jednocześnie jej politycy oddzwaniają, celebrują rozmowy ostatniej szansy, po czym znikają za zasłoną – to nie my. To mi wygląda trochę jak zwodzenie i czekanie na rozwój wypadków.
    Pzdr, TJ

  195. Tanaka

    W dużej mierze na dystans krajan do awantury ukraińskiej wpływa agresywna propaganda.
    Ona się wyrwała już jakichkolwiek ram – to żywioł nad którym już nikt nie panuje. Sensu w niej nie ma.

    Ludziom się ostrzegawcze światełka zapalają w mózgach, dystansują się, trzeźwieją gdy obcują z tym szaleństwem.

    Dziś np od rana media epatują widzów historią o tym jak to dwóch rannych oficerów ukraińskich wysadziło się w powietrze zabijając 12 „Rosjan” by uniknąć hańby niewoli.

    Tę historyjkę wymyślił departament propagandy ukraińskiej armii by jakoś powstrzymać plagę dezercji.

    Tymczasem już w południe ukraińscy dziennikarze, z kijowskich mediów dowiedli, że przynajmniej jeden z tych oficerów żyje. Natomiast o drugim nic nie wiadomo bo tam trwają ostre walki. No ale to, że nie wiadomo co się z nim dzieje nie oznacza iż się wysadził.

    Tymczasem redaktor Kraśko w głównym wydaniu Wiadomości drżącym ze wzruszenia głosem przekazywał tę informację. Ba, sklaniał korespondentkę z Kijowa, swoją podwładną by to potwierdziła.
    No a ona potwierdziła bo co jej zależy?

    Ta informacją o wysadzających się oficerach wciąż tkwi na czołówkach portali. I to nie tylko pis-owskich.

    Krajanie obcując na co dzień z takim szaleństwem po prostu nabierają dystansu i krytycyzmu.

    Pzdro

  196. cynamon29
    29 sierpnia o godz. 22:19

    Mój komentarz
    Logika działań Putina, żelazna logika, czy żelazna konsekwencja w działaniu przemyślanym, usprawiedliwionym, wspartym niezbywalnymi prawami mocarstwa ma mało wspólnego z pojęciem logiki wydarzeń, o którym pisałem.

    Jest taki punkt krytyczny w biegu wypadków, gdzie kontrola polityków jest iluzoryczna, stają się oni marionetkami logiki, ślepymi wykonawcami powtarzającymi z uporem, że np. realizują wolę społeczeństwa lub interesy państwa.

    Pisałem o przyspieszeniu w pewnym momencie rozwoju wypadków i uwolnieniu się tego rozwoju od racjonalnej kontroli. Trudno przewidzieć przez analogię z tym, o czym uczy nas historia (choć należy się starać), gdzie ten punkt się znajduje, bowiem każda sytuacja jest inna.
    Pzdr, TJ

  197. cynamon29
    29 sierpnia o godz. 21:25
    Ja prosze szanownego Pana o troche kaszy do ” przypraw politycznych ” ,a Pan buczy jak gbur … co to ma byc ?…
    Dowidzenia

  198. TJ
    29 sierpnia o godz. 22:25

    Sprawa Rosji z Ukrainą ma kilka poziomów: rosyjski Krym, głównie rosyjski wschód Ukrainy, a w tym kwestie ludnościowe i gospodarcze, Kijów,Majdan, to co Rosjanie nazywają „ukraińskim faszyzmem” i wiele, wiele innych kwestii partykularnych.
    Najwyżej jest poziom globalny – relacja Rosji do Ukrainy jako część roli i znaczenia Rosji w świecie.
    Dotychczas Ukraina dała niezliczoną ilość dowodów, że nie jest państwem władającym w sposób demokratyczny i republikański nad sobą samą. Nie kojarzę jednoznacznych dowodów przeciwnych.
    Putin ma więc silne i jednoznaczne argumenty jeśli mówi, że Ukraina nie jest w pełni państwem. Nie musi to znaczyć, że nie jest w stanie takim być. Ale na razie tego nie widać.
    Może tu występować jeszcze inny rodzaj przesłanek u Rosjan w szerokim sensie, a u Putina w sposób ukonkretniony: Ukraina to część Rosji, jej duszy, jej istoty, więc to co się dzieje odbierają jako swoiste zaparcie się, zdradę. Rosjanom więc serca krwawią na to, co się na Ukrainie i z Ukrainą działo i dzieje.
    Wydaje mi się, że jeśli się spojrzy z tej perspektywy, może to być sensownym wytłumaczeniem. W każdym razie – elementem sprawy.

  199. Kartka z podróży
    29 sierpnia o godz. 22:29

    Kraśko to znany specjalista. Od wszystkiego. Najbardziej od papieża i kremówek. Bardzo ładnie się wzrusza na wizji. Kamera lubi jego zroszone łzami lico, a mikrofon uwielbia jego drżący wzruszeniem głos.

  200. Kartka z podróży
    29 sierpnia o godz. 22:29
    ja już pisałem, że taka idiotyczna propaganda przynosi odwrotny skutek do zamierzanego co zaobserwowałem już pod wieloma skrajnie propagandowymi artykułami. Pisałem już nie wierzę w te wojska rosyjskie atakujące siły Kijowa. Pisałem, że to zupełnie bez sensu. Tzw separatystom wystarczy dostarczyć broń i amunicje i odpowiednie wsparcie doradcami i satelitarnym zwiadem. Rosyjska bron tam znają dobrze , a przeszkolonych wojskowo tam dostatek.
    Saurom na blogu Szostkiewicza wypisuje nieprawomyślne informacje o wojnie na Ukrainie i co ciekawe te jego informacje potwierdzają się i obecnie ta rozpaczliwa próba propagandy Kijowa na temat otwartej agresji Rosji w Ukrainie wschodniej potwierdza tylko krach Kijowskiej operacji wojskowej. Ciekawe co zrobią w tej sytuacji USA i UE. Nie sądzę by wysłały tam własnych żołnierzy (Obama już zapowiedział że tego nie zrobi). Założę się, że ograniczą się do wsparcia finansowego (broń zawsze za forsę da się kopić) i będą szukać politycznego rozwiązania konfliktu.

  201. Tanaka

    Oni się w tej rezimowej tv własciwie ciągle wzruszają.

    Niewielu z nich „trzyma twarz” i się nie wzrusza co chwila na wizji.
    Wiesz, lubię kino i dobre aktorstwo. Więc wyobraź sobie jak mnie skręca, jak mnie szlag trafia gdy muszę patrzeć na takie kabotyńskie odgrywanie wzruszeń.

    Kiedyś takie wzruszanie się – naturalne albo na siłę – było traktowane jako wyraz braku profesjonalności dziennikarskiej.

    No ale czasy się niestety zmieniły.
    Wzruszony redaktor Kraśko wyznacza nowe reguły tego zawodu.

    Pozdrawiam

  202. Zgadzam się z tymi opiniami, według których lepiej by było, gdyby Polska w sprawie Ukrainy zachowała powściągliwość i, we własnym interesie, raczej nie wybiegała swoimi reakcjami przed szereg państw Unii.
    Jednakże nie oznacza to przecież, że w obliczu rosyjskiej agresji na teren naszego bezpośredniego sąsiada, Polska powinna siedzieć cicho, nie zajmować oficjalnego stanowiska, postępować tak, jak gdyby nas to nie dotyczyło, i w ogóle „udawać, że deszcz pada”.

    Przecież bez względu na to, – czy ukraińscy oligarchowie ukradli swoje majątki, czy też nie, lub to, jak bardzo niekomfortowo czuje się Putin w aktualnej sytuacji geopolitycznej, no i to, że Amerykanie 10 lat temu faktycznie zaatakowali Irak, niesłusznie, jak się później okazało, (Co to zresztą ma do rzeczy!?) – to na Ukrainie toczy się obecnie prawdziwa wojna! Tam rzeczywiście codziennie giną ludzie, w tym również kobiety i dzieci, jak to się mówi!

    Dlatego gadanie teraz o racjach Rosji, szukanie usprawiedliwień dla jej imperialnej polityki i zwalanie winy na jakichś imperialistów, konserwatystów i innych kapitalistów, którzy ją rzekomo „okrążają”, nie ma sensu. Jest moim zdanie zwykłym draństwem moralnym i odwracaniem kota do góry ogonem w sytuacji, gdy umierają i cierpią ludzie.
    Pieprzenie przy tym o Libii, Syrii i złowrogich złych Amerykanach, jest tylko niepotrzebnym rozwadniam sprawy! Widać przecież, że duży bije małego i tylko kretyńska przekora wobec jednoznacznych i znanych powszechnie faktów, każe tworzyć naiwniakom odmienne własne, rzekomo niezależne teorie! A już najgorsza jest ta ich wiara, w „moc sprawczą pieniądza”, według której każda wojna wynika z materialnych przyczyn. Bzdura! Prymitywny marksizm, albo raczej popłuczyny propagandy z czasów realnego socjalizmu!

    Tę wojnę wywołała Rosja i tylko Rosja może ją zakończyć! Ale Ukraina ma prawo się bronić tak, jak miała takie prawo Polska w 1939 roku.

    Miłośnikom Putina, gorliwym czytelnikom Internetu i zwolennikom spiskowych teorii, polecam zimne okłady na głowę i życzę dużo zdrowia, bo, jak powszechnie wiadomo …!

  203. @Włodzimierz
    Też jestem przeciwny odwracaniu kota do góry ogonem.
    Kot ma mieć ogon podkulony i uszy po sobie, zwłaszcza kot rosyjski niebieski 😎
    Siąść na dupie i ogon schować.

  204. Arcykrótki artykuł na Global Research, więc przytoczę w całości:

    Izrael Dokonuje Rzezi 1470 Cywili, Kobiet i Dzieci
    Nahanjahu dumnie ogłasza wiktorię w Gazie [chyba się pomylili – Satanjahu]

    Dane na 26 sierpnia 2014r. Źródła: PMH, OCHA, IDF

    ONZ podaje, że ponad 17000 budynków zostało zniszczonych lub mocno uszkodzonych oraz co najmniej 475 000 osób przesiedlonych, więcej niż 1/4 populacji tego terenu.

    Kiedy ci, którzy są odpowiedzialni za te okrucieństwa zostaną postawieni przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym z zarzutami zbrodni wojennych?

    ONZ musi zwołać sesję plenarną i oskarżyć winnych. I to musi zostać zrobione bezzwłocznie.”

    Popieram. Na pohybel psychopatycznym mordercom.

    Jak wynika z wpisu wieśka59 przywołującego artykuł z metodami stosowanymi obecnie przez juntę Jaceniuka & Poroszenki na wschodzie Ukrainy: „Mogę powiedzieć, że wojska gruzińskie i ukraińskie stosują tę samą taktykę. Armia celowo niszczy dzielnice mieszkaniowe i miejską infrastrukturę”, to są to dokładnie te same metody, co w Palestynie. Więc odcisk palca znowu mamy czytelny. Na Ukrainię śmierć ponosło już prawie 2600 osób. Włączając 298 ofiar malezyjskiego lotu MH17 liczba zabitych sięga 3000 To kolejne ludobójstwo tego samego gangu. Podobnie w Iraku i w Syrii.

    Skończyła się chwilowo moda na seryjnego samobójcę w Polsce – teraz w zgodzie z trendem zapowiedzianym przez Hollywood filmem „World War Z” uderza groźny wirus, choroba tropikalna.

    A filipińska szkodzi tylko goleniom…

  205. Zastanawiające jest to uznanie i respekt dla Putina! Te zachwyty. Jak on imponuje! Jak imponuje siła, którą ma do dyspozycji!.

    Przed wojną Witkacy pisał, że „jedynym facetem z jajami w Europie jest Hitler”. Natomiast Wańkowicz wspomina jak to pewna dziennikarka napadła na niego na jakimś kongresie, bodajże we Szwecji: – Co wy wyprawiacie?..-? – Dlaczego nie oddajecie Gdańska? Chcecie wojnę wywołać?
    Przysłowie powiada „to, co cie nie zabije, to cię wzmocni”. Może i Ukraina wyjdzie z tego konfliktu odnowiona i zupełnie inna?

  206. Polonia-Sawa
    29 sierpnia o godz. 22:46

    ” cynamon29
    29 sierpnia o godz. 21:25
    Ja prosze szanownego Pana o troche kaszy do ” przypraw politycznych ” ,a Pan buczy jak gbur … co to ma byc ?…
    Dowidzenia ”

    Szanowna Pani , cynamon nie burczy .
    Burczenie jest sprzeczne z natura tej kuchennej przyprawy .
    Cynamon rozsiewa aromat , nadaje smak potrawom .
    Natomiast sposob w jaki Szanowna Pani formuluje swoje opinie ,
    budowa zdania , szyk wyrazow w zdaniu , az sie prosza o odrobine przyprawy .
    A ze cynamon to przyprawa , wiec wypelnia swoja powinnosc .
    Szanowna oczekuje od cynamona odrobine kaszy politycznej ,
    tez mylny adres , poniewaz cynamon dobrze sie komponuje z ryzem .
    O kompozycjach z kasza , cynamon nigdy nie slyszal .
    Zatem proponuje ryz sypki – polityczny ze slodka smietana i
    spora szczypta cynamonu :

    cynamon29
    29 sierpnia o godz. 19:56
    cynamon29
    29 sierpnia o godz. 21:01
    cynamon29
    29 sierpnia o godz. 22:19

    Pozdrowionka.

  207. Tę wojnę wywołała Rosja…………………..
    __________________________________________________
    „kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą”. – JG

  208. @Włodzimierz
    „Zastanawiające jest to uznanie i respekt dla Putina! Te zachwyty. Jak on imponuje! Jak imponuje siła, którą ma do dyspozycji!.”

    Jakiś cytat na poparcie tej tezy?

  209. Poniewaz wczoraj mialem pecha i trzaskalem w klawiature
    jeszcze pod starym felietonem Gospodarza , w czasie gdy pod
    nowym juz dyskutowano , powtorze to jeszcze
    raz na dobranoc :

    Ten dom stoi juz ok. 100 lat .
    Ma parter i dwa pietra .
    Nad nimi znajduje sie strych .
    Sa drzwi od ulicy , drzwi od ogrodu .
    Na kazdym pietrze , rowniez na parterze , jest po czworo drzwi .
    Daje nam to cyfre 2 + 4 + 4 + 4 = 14 .
    Ktore z nich sa drzwiami WYJSCIOWYMI ?
    Mysle ze te pietnaste . Drzwi na strych .
    Tam sie wchodzi ,
    nie zawsze wychodzac z powrotem …

    ” Cynamonienie ” nr. 2

    Pozdrowionka.

  210. Działania Warszawy z samolotem szefa Ministerstwa Obrony Rosji nie pozostaną bez odpowiedniej reakcji ze strony rosyjskiej.
    Moskwa zakaz przelotu nad terytorium Polski uznała za poważne naruszenie etyki i norm międzynarodowych, – podano w komunikacie MSZ Rosji.
    Czytaj dalej: http://polish.ruvr.ru/news/2014_08_30/Odpowiedz-Moskwy-na-incydent-z-samolotem-6158/

  211. cynamon29
    29 sierpnia o godz. 19:56

    Putin jest zainteresowany Ukraina z dwoch powodow .
    Pierwszy to prestizowy , stawiajacy obecna Rosje w szeregu mocarstw
    najwiekszych na swiecie , bez kompleksu nizszosci po kacu upadku
    ( plajty gospodarczej i militarnej ) ZSRR.
    Powod drugi to znaczenie geopolityczne terytorium Ukrainy w
    dalekosieznych planach Putina .
    Wystarczy spojrzec na mape , a wyraznie widac jaka zawalidroga
    bylaby Ukraina dla Rosji na drodze ku Bliskiemu Wschodowi i
    Afryce . Zaznaczam: Ukraina , czlonek Unii Europejskiej i nie daj
    budda ! czlonek NATO !…”

    Co za bzdury!
    To dzieki Putinowi Ukraina bedzie pro-amerykamnska i anty-rosyjska.
    Do tej pory Rosja mogla tam rozdawac karty.
    Teraz urzeduja tam setki „amerykanskich doradcow wojskowych” I juz na pewno NIE WYJDA.

    Ciekawe kto na Bliskim Wschodzie chce takiej Rosji?
    Syria? Swiatowy parias, ktorego dni sa policzone.

    Budowanie prestizu na „militarnej potedze” bez ekonomicznego zaplecza jest dla Rosji zabojcze.
    To anachronizm.
    Potencjal ekonomiczny Rosji jest 20-krotnie nizszy niz UE i USA.
    Chinski jest 4-ry razy wyzszy i roznica sie powieksza.
    Wiekszy potencjal maja nawet Indie…
    Skonczyc sie to moze jedynie klapa.

    Bardziej od kilkuset kilometrow kwadratowych Rosji przydalby sie chinski wzrost dochodu lub wykupienie jakies wielkiej firmy zagranicznej.

    Z kazdym imperialnym…sukcesem Rosji – Putin kopie Rosjanom glebszy dol.

  212. Przepraszam Panowie czy musze sie zaliczac na tym blogu do tych damskich
    politycznych idiotek ?

    Nie, Polonia-Sawa, nie musisz. My idiotki wolimy poprawą polszczyznę.

  213. Moze dla odmiany cos o lekach wladz izraelskich, aby narod zydowski nie zaniknal
    http://www.bbc.com/news/magazine-26067980
    A antysemici sa wszedzie, nie tylko w Polsce, rowniez w Gwatemali, wsrod poyomkow Majow i Aztekow
    http://www.bbc.com/news/world-latin-america-28992743

  214. @ Andrzej Falicz
    30 sierpnia o godz. 0:41
    To dzieki Putinowi Ukraina bedzie pro-amerykamnska i anty-rosyjska
    Zgadzam się, tylko która Ukraina? Bo jest ta zachodnia, z aspiracjami Europejskimi i Wschodnia, etnicznie bardziej rosyjska. Jeśli Kijów wygra, to co zrobi z mniejszością rosyjską? Dokona czystki etnicznej? Da głos w debacie o przyszłości Ukrainy? Bo ta mniejszość, bardzo znaczna jest faktem i jest coraz bardziej anty ukraińska? kijowska? europejska? nawet nie wiem jak to określić.
    Dzięki tej wojnie Putin gwarantuje sobie, że Ukraina do NATO nie wejdzie – nie przyjmują państw o nieuregulowanej kwestii granic i w konfliktach z sąsiadami. Jak to można sobie wyobrazić? NATO przyjmuje Ukrainę razem z dobrodziejstwem inwentarza i w myśl art. V wchodzi w wojnę z Rosją? Taki pomysł miał L. Kaczyński z Gruzją.
    A budowanie prestiżu na “militarnej potędze” bez ekonomicznego zaplecza będzie dla Rosji zabójcze na dłuższą metę. Teraz jest bardzo proste. Będzie to co prawda „prestiż” ale dzięki rakietom i głowicom w wymiarze globalnym (tutaj Chiny pomimo potencjału ekonomicznego są daleko New
    tyle), a dzięki czołgom, (Rosja ma ich naście tysięcy) w wymiarze lokalnym.

  215. Oczywiscie, potomkow

  216. Tu rozwiniecie historii z Haaretz i kanadyjskiego Globe and Mail
    http://www.haaretz.com/jewish-world/jewish-world-news/1.613136
    http://www.theglobeandmail.com/news/world/lev-tahor-expelled-from-guatemala-village-after-conflict-with-locals/article20275247/
    Jest to ortodoksyjna sekta zydowska, ktora weszla w konflikt z badz co badz tolerancyjnym prawem kanadyjskim i dlatego przeniosla sie do Gwatemali, w poszukiwaniu „wolnosci wyznania”.
    Takich grup jest wiecej w Izraelu, zwlaszcza wsrod osadnikow zydowskich na Zachodnim Brzegu i obecna koalicja rzadowa sklada sie z partii, ktore bezwarunkowo ich popieraja.

  217. Wyglada na to, ze pewne teksty sa moderowane.

  218. Scenariusz tego komentatora rosyjskiego nic nadzwyczajnego, takimi różni szurnięci na całym świecie w swoich chorych wyobraźniach od lat się podniecali, w moich stronach np nagminnie. Po kiego mieliby Rosjanie doczepiać sobie gębę Amerykanów (Hiroshima, etc) odbierać im ich specjalną rolę w historii nie mam pojęcia. Ja bym bardziej martwił poziomem intelektualnym i językowym dyskursu politycznego w kraju patrz POLITYKA pod Baczyńskim z Wilczakową, etc.
    ——
    P.S. Baczyński ostatnio u Paradowskiej którą wyraźnie zdecydował się neutralizować osobiście sugerował że coś z Piechocińskim jest w nie porządku. Uda mu się, sądzą Państwo?
    —–
    P.S. Logika sytuacji na Ukrainie wyraźnie wskazuje że skończy się minimalnie na Dnieprze, a w kraju zaś na czymś w rodzaju pseudo Berezie Kartuskiej sądząc po tonie wypowiedzi publicznych ludzi z resortów siłowych czy prawicy politycznej.

  219. Ja tam się nie znam, ale wydaje mi się, że Rosja bez Europy da sobie radę, natomiast Europa bez Rosji spadnie do poziomu prowincji świata, bo decyzje będą zapadać w Azji.

  220. Slawek M.

    Wschodnia Ukraina i 6/8 millionow Rosjan jest „stracone „.
    Zostanie 80 % kraju.

    Wciaz wiekszego i ludniejszego niz RP.
    Jak sie Putin postara jak do tej pory…
    Moze nawet i w NATO.

    Agresywna Rosja zdubluje wysilki Europy by uniezaleznic sie od rosyjskiej energii np.
    gazociag Katar, KSA , Irak, Syria, Turcja, Europa.
    To Rosja bardziej potrzebuje Europy niz odwrotnie.

  221. andrzej falicz
    30 sierpnia o godz. 8:59

    Jak wyobrażasz sobie w obecnej sytuacji budowę gazociągu z Kataru przez Syrię, czy Irak?

    Jedną z wersji ataku na Syrię była niechęć Assada do wyrażenia zgody na taką rurę, bo byłoby to wbrew interesom Rosji.
    W zamian za to, Rosja popiera go…….

  222. Król Pólnocy (Rosja) bedzie „do konca” rywalizowal
    z Królem Poludnia (USA-GB). To jest proroctwo biblijne.
    Ksiega Daniela, rozdzial 11 i werset 4O.
    ONZ OTRZYMA WIELKA MOC I WLADZE !
    Nie bedzie niszczenia Ziemi bronia atomowa.
    ONZ oglosi „POKOJ I BEZPIECZENSTWO”.
    Spelniaja sie proroctwa biblijne. Pochód mocarstw
    swiatowych – Egipt, Asyria, Babilon, Medeo-Persja,
    Grecja i Rzym zakonczy sie na USA-GB. Rosja nie obejmie
    panowania takiego jak t widac

  223. Oszalały z wściekłości z histerią w oczach i pianą na ustach, intelektualista z bożej i Sorosa łaski pisze w swoim szmatławcu GW: „przyszli podpalać dom sąsiada. http://wyborcza.pl/1,75968,16554474,Przyszli_podpalic_dom_sasiada.html#CukGW
    Zapomniał kłamca jak podpalali w sojuszu z SS nasze domy, mordując siekierami i widłami. Pisze; „giną ludzie, miasta są rabowane i dewastowane”, przez banderowców i pana sojuszników Panie Michnik. Zapomniał pan jak bomby leciały na Belgrad, jak bombardowano Irak, Syrię, Libię i Gazę. Jak palono, gwałcono, rabowano, wypędzano, mordowano. I dalej robią to samo pana przyjaciele, sojusznicy, sponsorzy, zbrodniarze. A pan ordynarnie kłamie, bardziej podle od Goebbelsa. I nikt nigdzie nie piśnie słowa protestu. Skundlony naród, przez pana także.

  224. ~parte_1 do ~NATO = North Atlantic Terrorist Organization: Skąd te kolejne klęski sił pro-kijowskich?

    1) widać, że wojsko ukraińskie jest bardzo źle dowodzone, nieprofesjonalnie i niewyszkolone przez ostatnie 20 lat. Żołnierze do tego są zdemoralizowani i walkami, i złą organizacją zaopatrzenia, co ich zmusza do zaopatrywania się u ludności lokalnej. Nie mówiąc o tym, że żołd w zasadzie rzadko dostają. Stąd też wzrastająca niechęć ludności wobec nich, nawet wśród tej części ludności na początku raczej neutralnie nastawionej wobec obu stron. Wszystkie źródła podają, że duża cześć żołnierzy zachowuje się skrajnie biernie, wręcz apatycznie w czasie walk.
    Bałagan w obozie regularnego wojska doprowadził nawet do tego, że cześć zachodnich najemników, ale także wojskowi doradcy zachodni i polscy – wśród nich generał wojsk USA – zostali zabici w czasie niespodziewanych ataków sił ZRL. Informacje o tym z wielkim opóźnieniem dostały się na zewnątrz, co uświadomiło powstańcom, że muszą prowadzić kampanie propagandową tak na terenie całej Ukrainy, jak też w kierunku Zachodu i Rosji. Można zauważyć, że rosyjskie oficjalne media też niechętnie relacjonują słabości wojsk ukraińskich i sukcesy powstańców.

    2) Gwardia narodowa złożona z sił głownie Prawego sektora, a także Swobody i Radykałów Liaszki, walczy zdecydowanie, choć postępuje okrutnie wobec ludności miejscowej, ale została skierowana na ogół na najbardziej niebezpieczne odcinki frontu. To sprawia, że mają wrażenie, iż rząd kijowski jest dwulicowy i dąży do wysyłania przekonanych ideowych faszystów na rzeź, co ułatwi potem, po wojnie, zachowanie władzy dla oligarchów. Swoista „noc długich noży” po ukraińsku? Obawa w Kijowie jest silna, że jeśli siły Gwardii Narodowej wrócą do Kijowa, to mogą zainicjować kolejny majdan przeciwko tej części obecnego rządu, nie związanej ze skrajną prawicą.

    3) w samym sztabie generalnym w Kijowie i w bezpiece (SBU) istnieją silne tarcia wewnętrzne, szczególnie widoczne miedzy cywilnymi kadrami ministerstwa pochodzącej częściowo ze skrajnej prawicy a zawodowymi oficerami – często oskarżanymi, i to czasem nie bezpodstawnie, o dążenie do sojuszu Ukrainy z Rosją. Trzeba pamiętać, że o ile rosyjskojęzyczni oligarchowie nie przejawiają żadnych uczuć narodowych i idą tam, gdzie czują interes, część oficerów rosyjskojęzycznych nie uważa Rosji za naprawdę obce państwo ze względu na własne pochodzenie lub związki rodzinne z byłą armią radziecką. Co prawda, większa cześć byłych oficerów armii radzieckiej przeszła już na emeryturę, ale ich synowie częściowo przejęli tradycje po ojcach. A funduszy z Zachodu, które mogły przekupić cześć kierownictwa organizacji „pozarządowych”, partii ukraińskich lub wyższych rangą oficerów wojska czy bezpieki – brakuje dla masy kadry oficerskiej, która pozostała – i owszem – lojalna wobec Kijowa, ale do momentu, kiedy władze kijowskie nie okazały się do cna skorumpowane, oraz amatorszczyzny w prowadzeniu tak wojny, jak i gospodarki.

    4) Wideo i reportaże tej garstki dziennikarzy obecnych w Donbasie potwierdzają to, co lokalni mieszkańcy powtarzają: mimo zlej sytuacji w uzbrojeniu, powstańcy lepiej walczą, bo wiedzą o co walczą, bo pochodzą w swej masie z lokalnej ludności. Do tego w dużej mierze są to oddziały utworzone na podstawie milicji powstałych w lokalnych zakładach produkcyjnych (takie coś funkcjonowało kilka lat temu na Naddniestrzu) i fakt oddania poszczególnych odcinków frontu danej jednostce złożonej z robotników jednej fabryki daje poczucie jedności i chęć walki. Przeważnie sztab powstańczy stara się, aby każda jednostka broniła terenu najbliżej położonego od macierzystego zakładu i miasta.
    Z kolei bezmyślne bombardowania obiektów cywilnych, prowadzone przez lotnictwo i artylerie ukraińską, powodują tylko wzrastającą niechęć wobec Kijowa i chęć pomocy „swoim”. Od początku wojny, oprócz spreparowanych wideo złej jakości oraz wyraźnie sfałszowanych, żadne media ukraińskie nie były w stanie pokazać niby obecnych według nich na miejscu oddziałów rosyjskich. Lokalne media i TV Donbasu natomiast pokazują ochotników z Czeczenii (Kadyrow), Kozaków Kubańskich lub z innych narodowości całego byłego ZSRR, z Afganistanu, a teraz nawet i z Zachodu, którzy przybyli wspierać Donbas. Są oni słabo uzbrojeni, z wyjątkiem czeczeńskich oddziałów elitarnych Kadyrowa. Lecz w obliczu wyraźnego braku solidarności Kremla z powstańcami, dają lokalnej ludności poczucie, że nie są osamotnieni w swej walce i maja poparcie narodów byłego ZSRR, Afganistanu i nawet Zachodu.
    zwiń
    ==================

    Inne spojrzenie…….

  225. ~parte_2 do ~parte_1: 5) Zważywszy na tę sytuację, wygląda na to, że jedyne realistyczne rozwiązanie konfliktu to przerwanie ognia i zapoczątkowanie rokowań, które umożliwią uznanie autonomii dla Donbasu. Co prawdopodobnie jednak pociągnęłoby za sobą podobne żądania wszystkich obwodów wschodniej i południowej Ukrainy, prawdopodobnie również i Zakarpacia oraz Bukowiny. Co Kijów może przyjąć z najwyższym trudem.
    Dziś siły Zjednoczonych Republik Ludowych Doniecka i Ługańska prowadzą kontrofensywę w kierunku morza. Choć walk mało, bo siły ukraińskie przeważnie się wycofują bez walki w kierunku Mariupola. Powstańcy wysyłają teraz małe oddziały w obwodach Dniepropietrowskim i Zaporoskim z zamiarem prowadzenia tam dywersji. Na północ pewne oddziały powstańcze dotarły bocznymi drogami do Pierwomajska, tuż obok ewakuowanej przez nich na początku kijowskiej ofensywy Słowiańska.

    Kijów ma teraz następujący dylemat: albo obrona wybrzeża, albo atak na Donieck i Ługańsk.

    6) Cześć sił kijowskich jest już otoczona, ale z kolei siły powstańcze nie są na tyle silne, żeby móc przeprowadzić ofensywę na wielką skalę, co raczej rokuje pewną równowagę, która doprowadzić musi do przedłużenia konfliktu aż do zimy, a wtedy konflikt się na dobre przedłuży na następne lata. Tylko rokowania Kijowa z powstańcami mogą przerwać to błędne koło ale, zważywszy na tragiczną sytuację gospodarki ukraińskiej i to, co może nastąpić w czasie zimy, trudno przypuszczać, że rząd kijowski może się zgodzić na rokowania, o ile nie dostanie do tego czasu dużej pomocy. A to wymagałoby i wsparcia ze strony USA, i krajów UE i Rosji. Co wątpliwe, zważywszy na sprzeczne interesy USA i Rosji, a także między USA i UE, szczególnie Niemiec, które mają skłonność dryfować w kierunku Rosji z racji interesów części swojego przemysłu.

    7) Rząd kijowski jednak wie, że w obliczu zimy i sytuacji gospodarczej, całkiem prawdopodobne staną się rozruchy zarówno na wybrzeżu, od Odessy po Charków, jak i w samym Kijowie, na Zakarpaciu (które właściwie jest już w stanie faktycznego buntu wobec Kijowa) i na Bukowinie. Nie mówiąc o wzrastającej niechęci samych nacjonalistów ukraińskich wobec oligarchicznych rządów „żydowskiego potentata” Kołomyjskiego. Góra Prawego Sektora, mimo antysemityzmu, współpracuje z nim, ale masa gwardzistów Prawego Sektora i batalionu Azowa radykała Liaszki czuje się coraz bardziej mięsem armatnim dla ponadnarodowego kapitału oligarchicznego.

    8) Z każdym dniem więc ewentualność przetrwania ZRL staje się bardziej realna. Co nie oznacza przywrócenia pokoju, jeśli każda strona nie uzna to za celowe. Możliwe staje się rozszerzenie wojny na całą Ukrainę, z niewiadomymi konsekwencjami dla krajów sąsiednich, a Putin obawia się również, że powstanie rad robotniczych i milicji ludowych w Donbasie może przypomnieć tej części Rosjan, szczególnie tej rosyjskiej części Donbasu, o tradycjach władzy Rad na początku rewolucji rosyjskiej. Putin nie po to zdławił pamięć o komunizmie w Rosji, żeby powrócił on poprzez Ukrainę! zwiń

  226. http://wiadomosci.onet.pl/swiat/rbnio-ukrainy-nie-skorzystamy-z-korytarza-putina/rslb3
    =================

    Niezła analiza.

    Reasumując, dyletanci u władzy na rzeź wysyłają tysiące własnych żołnierzy, nie udzielając im wsparcia, ani nie zapewniając sprawnego dowodzenia.
    Do tego, Poroszczenko rękami separatystów i rosyjskich najemników likwiduje oddziały Prawego Sektora i najemników Kołomojskiego, umacniając własną pozycję.
    Życie ludzi nie ma dla nich żadnej wartości.
    Liczą się jedynie własne interesy i walka o władzę.
    A Europa?
    Została wmanewrowana w prywatne rozgrywki oligarchów, których zakładnikiem jest cały kraj……..

  227. wiesiek59
    30 sierpnia o godz. 9:48

    andrzej falicz
    30 sierpnia o godz. 8:59

    Jak wyobrażasz sobie w obecnej sytuacji budowę gazociągu z Kataru przez Syrię, czy Irak?
    …”
    W obecnej nie.
    Ale od czego sa wojskowe interwencje i „eksport demokracji”?
    Wszystko dojrzewa to interwencji w Syrii – by „pokonac bestie” zagrazajaca cywilizowanemu swiatu…

  228. Andrzej Falicz
    30 sierpnia o godz. 10:34

    Ten „cywilizowany świat” różni się od niecywilizowanego jedynie nasileniem propagandy….
    Metody działania zaś są od setek lat takie same.
    Jak łatwo jest napuścić ludzi na siebie, przerażające…….
    Poczucie moralnej wyższości, misji cywilizacyjnej, usprawiedliwia każde pociągnięcie?

  229. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … The increasing tendency of the Central Intelligence Agency and other U.S. intelligence agencies to disregard previous prohibitions against the use of journalists as agents puts every legitimate reporter around the world in jeopardy. The CIA has a checkered past in the use of journalists as intelligence agents. The practice was common in the 1960s and early 70s but was banned by Presidents Gerald Ford and Jimmy Carter (…) Journalists who work for work for accredited news media companies who agree to work covertly for U.S. intelligence. Such journalists have been known to work for The Washington Post, the International Herald Tribune, and President Barack Obama’s one-time employer, Business International Corporation of New York City, publisher of executive business and political newsletters. CIA director Richard Helms had previously worked as a reporter for United Press International.” …

    Warto wiedziec z jakiego klucza wytryskaja „PULIZERY” … (?)

    http://www.strategic-culture.org/news/2014/08/27/media-spies-put-all-journalists-in-danger.html

  230. Kartka z podróży
    28 sierpnia o godz. 22:11
    Marzenie o integracji Rosjan, zamieszkałych w byłych republikach nadbałtyckich jest z tych, co nie tykają ziemi nawet czubkiem pantofelka.
    Byłam z orbisowską wycieczką jakieś trzydzieści lat wstecz w Moskwie, Leningradzie – tak się wtedy zwał i nic nie wskazywało na to, że coś się zmieni – i Tallinie. Przed wyjazdem podszlifowałam z lekka mój szkolny rosyjski i okazało się, że dobrze sobie radzę.
    Otóż w Tallinie próba zakupu czegokolwiek, albo uzyskania informacji o kierunku dojścia gdziekolwiek, spotykała się z wyraźną niechęcią, udanym niezrozumieniem, wzruszeniem ramionami. Wystarczyło wstawić jakiś zwrot po polsku, szukając odpowiedniego słowa, określenia… a zakup okazywał się łatwy i drogę do hotelu wskazano właściwą. Próby czytania nazw ulic w pięknym języku Estończyków były porównywalne do … nie znajduję właściwego określenia. Mam wrażenie, że Rosjanie nie próbowali się raczej tej trudnej mowy uczyć. Byli u siebie, jak wszędzie.
    Integracja to piękne słowo, ale jedynie słowo.
    Przykładów jest znacznie więcej.

  231. Ciesze sie niezmiernie Panie Cynamon ,ze mozna pana jesc tez z ryzem
    zapewne bedzie Pan mial powodzenie w przyszlej Europie rzadzonej
    z Azji ,jak pisze pani Joanna ..
    Pozdrawiam

  232. Wiesiek59 z 10,28

    To już nieaktualne.

    Negocjacje ukraińsko-rosyjsko-separatystyczne przyniosły efekty.
    Kapitulacja – ołnierze ukraińscy pod nadzorem separatystów kolumnami wychodzą z okrążenia pod Iłowajskiem na ukraińską stronę.

    Pzdro

  233. @Tanaka
    @KZP
    Zgadzam się.
    Pozdrawiam

  234. Nela

    W komentarzu zastrzegłem, że do integracji etnicznej potrzeba dobrej woli. A raczej rozumu.

    Nie byłem na wschodzie ale to co piszesz przypomina mi sytuacje z Hiszpanii.

    Moja przyjaciółka znajoma osiadła w katalońskiej Barcelonie. Władała hiszpanskim czyli castiliano. I wszystko było ok do czasu zapisu dzieci do szkoły. Okazało się, że nikt z nią niechciał gadać po hiszpańsku tylko po katalońsku (w catalana). Trochę czasu i zabiegów trwało zanim uznali, że można dla niej zrobić wyjątek bo jest cudzoziemka.

    W knajpie, sklepie, tam gdzie się płaci i robi interesy mówi się po hiszpańsku natomiast z biurokracją opanowaną przez nacjonalistów w catalana.

    Podobnie jest w kraju Basków. Jeśli placisz, dajesz zarobić wszyscy rozumieją hiszpański. Natomiast jesli coś od nich potrzebujesz – nie daj Boże od opanowanej przez nacjonalistów administracji – nagle przestają rozumieć hiszpański i cwierkają w swoim euskera. A euskera jest podobnie niezrozumiały jak estoński.

    Oczywiście to o czym nie jest regułą – wszystko zależy od ludzi. No ale należy się liczyć z takimi sytuacjami.

    Pozdrawiam

  235. @ NELA, 30 sierpnia o godz. 11:05
    Pełna zgoda. Mam identyczne doświadczenie z Talina. Na pytanie po rosyjsku padała odpowiedź po angielsku, że nie rozumieją. Na pytanie po angielsku natychmiast otrzymywałeś odpowiedź, razem z pełną gębą uśmiechu. Angielski znali wszyscy młodzi, ci starsi posługiwali się niemieckim. Musi co pozostała w nich pamięć o estońskich oddziałach Waffen SS, dodam złośliwie.

  236. Andrzej Falicz
    30 sierpnia o godz. 0:41

    ” Co za bzdury!
    To dzieki Putinowi Ukraina bedzie pro-amerykamnska i anty-rosyjska.
    Do tej pory Rosja mogla tam rozdawac karty.
    Teraz urzeduja tam setki “amerykanskich doradcow wojskowych” I juz na pewno NIE WYJDA. ”

    Dla Ciebie @Faliczu i dla innych to sa bzdury , bo Ty myslisz i
    kalkulujesz po ” faliczowsku ” , zdroworozsadkowo .
    Natomiast ja w moim poscie probuje wczuc sie w tok myslenia ,
    rozumowania i oczekiwan Putina .
    Nie powiesz mi ze chore ambicje Putina i chec zostania nowym
    carem Rosji , nie zaslepiaja w jakis sposob toku jego myslenia .
    Na moje wyczucie Genosse Putin mocno sie przekalkulowal i
    w sytuacji obecnej , gdy juz powiedzial ” a ” glupio mu sie wycofac
    z faktow juz dokonanych .
    Co do “amerykanskich doradcow wojskowych” to bym tego nie
    przecenial , ale i nie lekcewazyl .
    Oni moga wiele , ale i nie za wiele zarazem .
    Z faktu samej ich tam obecnosci , jeszcze nie wynika nic , co by
    przecietnego ukrainca wprawilo w natychmiastowa milosc do USA .
    Pamietaj ze w kwestii Ukrainy , o wiele wiecej ma do powiedzenia
    Europa i przede wszystkim Niemcy , niz Obama i USA .
    To u A . Merkel koncza sie sznurki ktorymi mozna Ukraine z bagna
    wyciagnac , lub ja w bagnie pograzyc .

    Pozdrowionka.

  237. wiesiek59
    30 sierpnia o godz. 10:42

    Andrzej Falicz
    30 sierpnia o godz. 10:34

    Ten “cywilizowany świat” różni się od niecywilizowanego jedynie nasileniem propagandy….
    Metody działania zaś są od setek lat takie same.
    Jak łatwo jest napuścić ludzi na siebie, przerażające…….
    Poczucie moralnej wyższości, misji cywilizacyjnej, usprawiedliwia każde pociągnięcie?…”

    Wiesku,
    Tak bylo jest i bedzie.

    Udawanie, ze polityka nie rzadzi sie interesami ale wyzszymi wartosciami moralnymi to naiwnosc.

    Pozostaje wybor mniejszego zla i nasz polski interes.

    Zawsze mi sie przypomina piekne zdanie Gorbaczowa o propagandize z czasow zimnej wojny.
    Powiedzial, ze po runieciu zelaznej kurtyny okazalo sie, ze obie strony mialy racje…co do wzajemnych grzechow.

    Jako zawziety krytyk polityki USA MIMO WSZYSTKO nawet przez chwile nie zamienilbym amerykanskiego parasola na rosyjska palatke.

  238. @cynamon, Falicz
    Na froncie, czyli na wschodzie niewiele wiadomo kto jest kim. Tam działają wyłącznie rakiety i propaganda. O atmosferze jaka panuje w okolicach Doniecka niech zaświadczy rozmowa Onetu pl z Wojciechem Bojanowskim:
    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/wojciech-bojanowski-ten-kto-zaplanowal-bialy-konwoj-przegral/46zn1

  239. Uwaga ! Lewitacja naburmuszonego na swiat caly gwintowanego ,
    osiagnela orbite Jowisza .
    Sytuacja jest rozwojowa – patrz ponizej :

    jasny gwint
    30 sierpnia o godz. 10:03

    Pozdrowionka.untypese occurs

  240. Polonia-Sawa ma wątpliwości…
    Przepraszam Panowie czy musze sie zaliczac na tym blogu do tych damskich politycznych idiotek ?
    Polonia-Sawa, nie musisz. Siedź sobie spokojnie, oddychaj głęboko…
    Zaliczą cię bez twojego pozwolenia.

  241. Cynamon,

    Jednak Frau Merkel Amerykanom nie podskoczy.

    Moga sie Niemcy i ich politycy nadymac i dla wewnetrznego uzytku byc nawet „antyamerykanscy” ale jak przyjdzie co do czego…

    Ostatecznie nie przypadkowo w Niemczech stacjonuja amerykanskie wojska a nie odwrotnie to raz a czy nam sie to podoba czy nie USA jest „liderem wolnego swiata” to dwa.

    No i po cos te Angele ostatecznie NSA nagrywalo.

    Z kazdym zabitym Ukraincem czy Rosjaninem – Ukraina oddala sie od Moskwy.

  242. Andrzej Falicz
    30 sierpnia o godz. 11:57

    ” Ostatecznie nie przypadkowo w Niemczech stacjonuja amerykanskie wojska a nie odwrotnie to raz a czy nam sie to podoba czy nie USA jest “liderem wolnego swiata” to dwa. ”

    Ales teraz wanal @Faliczu !
    Odswieze Ci pamiec : wojska amerykanskie stacjonuja w Niemczech
    od 1945 roku , kiedy to te wlasnie wojska wraz z innymi aliantami
    pokonaly hitlerowskie Niemcy .
    Status wojsk amerykanskich jako okupanta ( wyzwoliciela – jesli
    wolisz ) nigdy sie oficjalnie nie skonczyl .
    Owszem , po upadku Muru Berlinskiego i ruinie ZSRR , sporo
    jednostek amerykanskich wycofano lub przeniesiono w ” poblize ”
    Niemiec , ale US Army nigdy Niemiec nie opuscila .
    I nie opusci .

    Natomiast lekcewazenie mocy i roli Niemiec w polityce swiatowej ,
    a juz tym bardziej europejskiej , to zwykla naiwnosc ktora na
    przyklad dla Busha skonczyla sie tragikomicznie .
    To on na calym swiecie osmieszyl sie jako prezydent USA ,
    a nie kanclerz Angela Merkel .
    Twarda postawa Niemiec wobec ataku na Irak , jest do dzis dnia
    podziwiana na swiecie .
    A z Busha smieja sie po dzis dzien .

    Pozdrowionka.

  243. Nie ma sie co podniecac. Ukraincy nie lubia Rosjan, a Rosjanie Ukraincow. Na cale nieszczescie Ukraina to jakis taki sobie twór w ktorym po „podziale” znalazlo sie kilkanascie procent ludnosci czysto rosyjskiej.
    No i mamy co mamy.
    Propaganda dziala na pelnych obrotach zarowno z jednej jak i drugiej strony, zgodnie z dewiza pana G.

  244. Cynamon,

    ja juz sam nie wiem.
    Z Niemcami oczywiscie trzeba sie liczyc ale Irak wyszedl tak jak wyszedl nie dlatego bo Niemcy nie chcieli.

    Nawet na dobra sprawe niewiadomo czy w Iraku nie wyszlo dokladnie tak jak „mialo byc”.
    Burdel jest wszyscy sobie skacza do gardel, narodzil sie ISIS.
    Syria sie sypie.
    W Egipcie rzadza „nasi”.
    I co dalej?
    Wszyscy czekaja na USA!

    Ktos musi zrobic porzadek „bo dalej tak nie moze byc”
    W Syrii przeszkadzaja Rosjanie.
    Wiec zamajdanilo sie i Rosja wlasnie traci Ukraine i nic tu nie zmienia „sukcesy Putina” bo to jedynie reakcja Moskwy.
    Niech sie jeszcze zrobi ekonomiczna bryndza w Moskwie (a to jednak pies macha ogonem a nie odwrotnie) to i Syria sie rowniez ulozy.

  245. Jeszcze jedna idiotyczna decyzja personalna

    „Już dziś dowiemy się, czy Polak obejmie jedno z najważniejszych stanowisk UE.”
    „Przepraszam Panowie czy musze..”
    Obawiam sie ze swoj udzial beda (jezeli) mialy dwie dpi .
    Putin juz trenuje te swoja bialoruska minę ….. tj on juz ma to obcykane

    – „Oszalały z wściekłości z histerią w oczach i pianą na ustach, intelektualista .”
    Cos za cos , bezkompromisowosc kosztuje

  246. Wyborcza z patriotycznego uniesienia wrecz peka i donosi:
    „” wiele wskazuje na to, że po raz pierwszy w historii jednym z najważniejszych europejskich polityków może zostać premier Donald Tusk…”

    Czy mozemy sobie wyobrazic, ze kanclerz Niemiec , premier Wloch, UK, Francji czy Hiszpanii itd rzucaja swoje prace w kraju bo maja zajac „strasznie wazne” stanowisko zyrandola w Brukseli – organizatora spotkan rady… „awansujac”z dala od swojego Pipidowka…?

    Oczywiscie , ze nie !

    i na tym polega murzynskosc Bolandii
    Cytujac pierwszego dyplomate z PO.

  247. Hehehe strasznie ważne stanowisko w Brukseli, które wcześniej zajmował bardzo ważny whatshisname Van Rumpay Van Rumpoy Van whatshisname? Jak to podsumował kiedyś Nigel Farage polityk o charyzmie ścierki do podłogi, tak ważne jest to stanowisko. Polskie media potrafią rozbawić do łez.

  248. Andrzej Falicz
    30 sierpnia o godz. 12:34

    ” Cynamon,

    ja juz sam nie wiem…”

    No to jestesmy juz oba dwa .
    Zapanowala ogolnoswiatowa bryndza ,
    ktorej i ja tez juz nie bardzo rozumiem .
    Moze tak ma byc ?
    Moze taka jest karma tej zakreconej ludzkosci ,
    ze wszystko musi pasc na pysk ,
    aby odrodzic sie na nowo z popiolow ?
    Jak ten Feniks .

    Pozdrowionka.
    http://www.google.de/imgres?imgurl=http://img3.wikia.nocookie.net/__cb20130426173558/mitologia/pl/images/3/3d/Feniks_01.jpg&imgrefurl=http://pl.mitologia.wikia.com/wiki/Feniksy&h=504&w=696&tbnid=QEbtUYI89IHaqM:&zoom=1&tbnh=90&tbnw=124&usg=__G__RvUoZER46TE9qcDvz73MpOog=&docid=pNgOivciVtwKrM&client=firefox-a&sa=X&ei=nrMBVNG9L5bXaoOrgZAM&ved=0CCsQ9QEwAQ&dur=4622

  249. Kartka z podróży, Jesteś zwykle dobrze poinformowany, proszę więc o potwierdzenie czy wasz prezydent podał rękę Szojgu lub nie podał. A może podał nogę jak jego sławny wzorzec. Chciałbym także wiedzieć co stało się z samolotem Malezyjskim straconym przez banderowców nad Donbasem. Czy już potwierdzono ten fakt, czy nie. Jakoś ucichła propaganda. Pozdrawiam

  250. Jeszcze co do Feniksa .
    Za Wiki Mitologia :

    ” Wedle klasycznej wersji legendy w danym czasie żył tylko jeden Feniks(w mitach azjatyckich występowała para Feniksów, których pieśni miały przynosić ukojenie umęczonym), który przeżywał kilka wieków – zwykle od 300 do półtora tysiąca lat – żywiąc się nie zwierzętami czy roślinami, a jedynie żywicą kadzidłowca. Pod koniec życia budował gniazdo z c y n a m o n u , mirry i nardu, a następnie je podpalał, spalając w płomieniu. Po kilku dniach(od 3 do 9) z popiołów powstawało pisklę Feniksa(albo słodko pachnący czerw, który dopiero potem przemieniał się w pisklę Feniksa). ”

    Ha ! Czyli nie tylko ryz , jablka i ja .

    Pozdrowionka.

  251. Jasny Gwint

    Przykro mi ale nie mogę odpowiedzieć na Twoje pytania.

    Nie ma potwierdzenia wczorajszej informacji, że Komorowski ostentacyjnie nie podał ręki Szojgu.
    Ale gdyby to zrobił to pewnie prawicowi rusofobi z elektronicznych mediów by o tym z entuzjazmem donieśli.
    Myslę, że po prostu go omijał skrzętnie by uniknąć podawania ręki. Pamiętam, że klka miesięcy temu Komorowski z satysfakcją poinformował dziennikarza w trakcie jakiegoś wywiadu, że od dwóch lat nie rozmawiał z Putinem, bo „nie ma o czym”. Tak więc ostentacyjne omijanie łukiem Ruskich wpisuje mi się w głupawy styl prezydentury Komorowskiego.

    A jeśli chodzi o malezyjski samolot to spokojnie czekam na efekty ślimaczącego się najwyraźniej z powodów politycznych śledztwa.

    Pozdrawiam

  252. Hamletowskie pytania dwa- zgodnie z prawie/klasykiem:
    1-JAKA będzie Ukraina po wojnie domowej
    2- CZYJA bedzie…….

    Czy tez rozdziobią ją kruki i wrony?

  253. Jak ktoś chce być na bieżąco ze śledztwem w sprawie malezyjskiego Boeinga to powinien śledzić ten profil na twitterze:
    https://twitter.com/Onderzoeksraad

  254. Wieści z Flushing Meadows

    Powoli turniej dobiega półmetka. Wczoraj wśród pań dobrą formę zaprezentowały, oprócz wspomnianych wcześniej B. Bencic, S. Peng, M. Lucic-Baroni, i J. Jankowicz, także: M. Szarapowa (RUS, 5) i Karolina Wozniacka (DEN, 10). One nie oddały seta swoim rywalkom.

    Wśród mężczyzn w singlu podobnymi dokonaniami wykazali się: R. Federer (SUI, 2), G. Monfils (FRA, 20), M. Cilic (CRO, 14), R. Bautista Agut (ESP, 17), G. Dimitrow (BUL, 7), R. Gasquet (FRA, 12), A. Mannarino (FRA), T. Gabaszwili (RUS), i D. Goffin (BEL), (którego J. Janowicz pokonał nie tak dawno w Winston-Salem 2:0, przerywając Belgowi pasmo kilkunastu zwycięstw).

    Po zaciętym 5-cio setowym boju z M. Klizanem (SLO) awansował do III rundy Czech T. Berdych (6).

    Rozpoczęły się rozgrywki juniorów. Dobrze zadebiutował wczoraj nasz 17-latek Michał Dembek, pokonując P. Bertrana z Dominikany 5:7 7:6 6:3.

    Dzisiaj zobaczymy naszych reprezentantów:
    Michał Dembek trafia na 5 – Szweda Mikaela Ymera.
    Marcin Matkowski i Kweta Peschke (CZE) zmierzą się z parą amerykańską – Lisa Raymond / Scott Lipsky, Alicja Rosolska z Gabrielą Dąbrowską (CAN) zagrają z Misaki Doi (JPN) / Eliną Switoliną (UKR), a Paula Kania i Janette Husarowa (SVK) zmierzą się z 11 – Lucie Hradecką (CZE) i Michaellą Krajicek (NED).

    Interesujaco zapowiadają się pojedynki:
    Nicka Kyrgiosa (AUS) z Tommym Robredo (ESP, 16);
    Philippa Kohlschreibera (GER, 22) z Johnem Isnerem (USA, 13), Kei Nishikori (JPN, 10) z Leonardo Mayerem (ARG), Petry Kwitowej (CZE, 3) z Serbką Aleksandrą Krunic oraz Eugenie Bouchard (CAN, 7) z Barborą Zahlawową Strycową (CZE, 30).

    Zagrają też dzisiaj Nowak Dżokowicz (1) z Samem Querreyem (USA) oraz A. Murray (GBR, 8) z Andriejem Kuzniecowem (RUS).

  255. Bardzo ważny człowiek w Brukseli podsumowany w Guardianie:
    „Tusk’s difficulty is that he speaks no French and only poor English, the lingua franca of the summits and also essential in representing the EU abroad and to the media. He understands German. Gazeta Wyborcza, the leading Polish daily newspaper, reported that Tusk’s wife was keen on the move to Brussels as it would mean more money, more prestige, and more time off.”

    Hihihihihi.

  256. TJ

    Ponieważ zafrapowany jesteś Władymirem Żyrinowskim przesyłem Ci w prezencie oryginalne z nim nagranie.

    Oto Żyrinowski w popularnej ostatnio akcji Ice Bucket Challenge.
    Z zapowiedzi wynika, że udział Żyrinowskiego w akcji wynikał z pobudek leczniczych – zapobiegających sklerozie.

    https://www.youtube.com/watch?v=flrGpnnNAPY

    Pozdrawiam

  257. cynamon29
    30 sierpnia o godz. 12:14
    „cynamon29
    30 sierpnia o godz. 12:14
    To on na calym swiecie osmieszyl sie jako prezydent USA ,
    a nie kanclerz Angela Merkel .
    Twarda postawa Niemiec wobec ataku na Irak , jest do dzis dnia
    podziwiana na swiecie .”

    Szanowny Panie,
    w owym czasie Angela Merkel byla szefowa opozycyjnej partii, wiec nie miala w pewnych sprawach glosu decydujacego. O ile sobie przypominam optowala wowczas
    za wsparciem USA. Twarda postawe przeciw atakowi na Irak wykazal owczesny kanclarz Gerhard Schröder. Ten sam, ktory wczesniej nawolywal Europe i USA
    do wojny przeciw Serbii.
    No coz, Serbia to przreciez „odwieczny” wrog Rzeszy, a Irak Saddama byl
    dobrym klientem niemieckich koncernow chemicznych.
    (ciekawe, czy komus uda sie kiedys wyjasnic ich role w „zniknieciu” irackiej
    broni chemicznej)

  258. Jak juz tyle o tej podanej , lub nie podanej rece
    Prezydenta Komorowskiego , to i ja sie dokladam :

    Cytaty o ręce
    ——————-

    Fiodor Dostoje­wski
    ” Życie to raj, do którego klucze są w naszych rękach. ”

    Georg Christoph Lichtenberg
    ” Nie ufaj ludziom, którzy zapewniając cię o czymś, czynią to z ręką na sercu. ”

    Fryderyk Nietzsche
    To rzekł Zaratustra . Mowy Zaratustry: O drzewie w górach
    ” Gdybym chciał oburącz potrząsnąć tym drzewem, nie potrafiłbym tego uczynić. Ale wiatr, którego nie widzimy, dręczy je i gnie, w którą chce stronę. Najgorzej dręczą nas i gną niewidzialne ręce. ”

    Stanisław Jerzy Lec
    ” Człowieczej ręki ciepło, którą mi podano, przez lata noszę z sobą, już się nie wystudzi. ”

    Georg Christoph Lichtenberg
    ” Gdy myślał, czuł się tak, jak człowiek używający zwykle prawej ręki zmuszony nagle do użycia lewej. ”

    Borys Pasternak
    ” Bajeczne są tylko rzeczy przyziemne, gdy muśnie je ręka geniusza. ”

    Franz Kafka
    Proces Rozdział I: Aresztowanie
    „Ręka kobieca potrafi w cichości wiele zdziałać” […].

    Julio Cortázar
    Gra w klasy
    ” Prawdziwa odmienność, zrobiona z najdelikatniejszych zbliżeń, z cudownych dostrojeń się do świata, nie może spełniać się jednostronnie: wyciągniętej ręce musi odpowiadać jakaś inna, z zewnątrz, skądinąd. ”

    Zbigniew Herbert
    Pan Cogito
    ” Wyciągnięte ręce świecą w ciemności jak stare miasto. ”

    Margaret Thatcher
    ” O przyszłość trzeba zadbać samemu. Takiego zdania są ci, którzy wsadzają rękę do cudzej kieszeni. ”

    Adam Mickiewicz
    ” Jeśli kto władzę cierpi, nie mów, że jej słucha;
    Bóg czasem daje władzę w ręce złego ducha. ”

    Jonathan Swift
    ” Mówią, że palce były przed widelcem, a ręce przed nożem. ”

    Nikos Kazantzakis
    Grek Zorba
    ” Kobiety lubią gest, szaleją za nim, łotrzyce. Możesz być garbaty, stary, kaleka, o wszystkim te dziwki zapomną na widok ręki sypiącej pieniędzmi. ”

    Adam Mickiewicz
    ” Można zatracić sprawność oczu, zaniedbując sprawność rąk. ”

    Władysław Grzeszczyk
    Parada paradoksów
    ” Gdyby człowiek nie poświęcił w odpowiednim czasie dwóch nóg, to do dziś nie miałby ani jednej ręki. ”

    Szukalem fragmentu przemowienia Wl. Gomulki o odrabywaniu
    kapitalistycznej , lub syjonistycznej reki ale mimo sporego
    wysilku , nie znalazlem .
    Moze ktos z Was pamieta ?
    Aha !
    I jeszcze na zakonczenie bardzo madra mysl Lesza Kołako­wskiego :

    ” Co jest dla nas rzeczywiste, a co nierzeczywiste, jest sprawą raczej praktycznego niż filozoficznego zaangażowania; rzeczywiste jest to, czego ludzie rzeczywiście pragną. ”

    Pozdrowionka.

  259. Cynamon (21.01) bardzo dobrze scharakteryzował strategię polityczną Niemiec.
    W chwili obecnej jest ona realizowana mimo chamskich wybryków Putina w stosunku do Angeli Merkel, bądź co bądź najważniejszego polityka Europy Zachodniej.

    Nie jestem w stanie sobie wyobrazić, żeby efekty końcowe tej polityki były korzystne dla Polski.

    Moim zdaniem Rosja i Niemcy wcześniej czy później wpadną sobie w objęcia, tyle że ważny jest termin pierwszego uścisku.
    Wcześniejszy termin będzie korzystny dla Rosji Putina bo on/Rosja będzie wówczas dominować w tym związku (i na świecie).

    Ławrow już w 2008 roku zapowiadał odpowiednie działania Rosji w tym kierunku powstania osi Moskwa – Berlin.

    Jednak, gdy Rosja (a także paranoiczny kagiebowiec) dostanie wkrótce zadyszki, role przywódcze się odwrócą.

    Szerg przykładów historycznych potwierdza, że zbyt pospieszne działania kończą się zwykle równie szybkim załamaniem.

    Cynamon pisząc o sukcesach politycznych Niemiec w okresie powojennym nie wspomniał nieznanego wcześniej (oprócz sukcesów polityki watykańskiej realizowanej po mordach religijnych na nie spotykaną wcześniej skalę) olśniewającego przejścia z pogardzanego wyrzutka narodów do potęgi gospodarczej i narodu cieszącego się autorytetem światowego przywódcy politycznego.

    Warto w takich chwilach wspomnieć taką „myszkę”, jaką jest były kanclerz Schreder, harującą w cieniu na nieuchronnie zachodzące zmiany w skali globalnej.

    Bez Schredera gierki Putina nabyte podczas studiów w renomowanej uczelni rosyjskiego wywiadu, GRU, zdały by się psu na budę (teraz trochę to wszystko przypomina współpracę na odcinku wojskowym miedzy ZSRR a III Rzeszą).

    Gdybym miał coś zaproponować polskim strategom politycznym, to była by to sugestia ostrożnego stąpania po linie, którą z dobrym skutkiem uprawiał generał Jaruzelski.
    Tylko temu politycznemu lisowi udało się skuteczne obejść krwiożerczych Rosjan, ale i jego skóra w końcu zawisła na wieszaku jak na lisa przystało.

  260. Panie oszalały z wściekłości z histerią w oczach i pianą na ustach, bezkompromisowy intelektualisto , cos dla pana ( Krakow sroce spod ogona nie wypadl)

    http://wyborcza.pl/1,75968,16556230,Wojna_w_Europie_nie_jest_histerycznym_wymyslem.html#BoxSlotII3img

  261. Wyrozumiałość wielu rodaków dla bólów fantomowych Putina po rozpadzie Radzieckiego Imperium, była dla mnie w pierwszym momencie zaskoczeniem. W końcu nie można absolutnie wykluczyć, ze te bóle fantomowe nie dochodzą aż do Polski, która także częścią tego imperium była, choć tylko na Braterskich warunkach.
    Może jednak chodzi tutaj o coś całkiem innego ?
    O było nie było całkowita wolte strategiczna polskiej polityki zagranicznej. Wątpliwości w sile obronną NATO od dawna przeważają na blogu, nad wiara w solidarność „Zachodu”. Prawie nikt nie wierzy w to, ze „Zachód” jest gotów umierać za Warszawę, nie wspominając Narew.
    Nie pozostaje wiec nic innego jak poszukiwanie nowych strategi. Wybory parlamentarne, ktore za rok maja sie odbyć w Polsce otwierają tutaj całkiem nowe możliwości. Zwycięzca tych wyborów będzie z dużym prawdopodobieństwem nie ublagany wróg Moskwy i Putina, Jarosław Kaczyński. Tak to przynajmniej wyglada to na pierwszy rzut oka, jeśli jednak dokładnie sie obu przyjrzeć, to więcej ich łączy jak dzieli. Obaj nie znoszą zgnilego zachodu z jego całym libertynizmem, liberalizmem, genderem i pedalstwem. Obaj są zwolennikami „demokracji sterowanej”, a przedewszystkim są politykami narodowymi. Jedyne co ich tak naprawdę dzieli to narodowość. Ale czy musi to byc przeszkoda nie do pokonania ? Czy aby napewno Polsce Jagielonskiej Kaczyńskiego,czyli polskiemu „Drang nach Osten”, jest bliżej do UE, jak do Euro-Azjatyckiej Unii Celnej Putina ?
    Polska Jagielonska Kaczyńskiego skierowana przeciwko Rosji nie ma poparcia w Europie i żadnych szans na realizacje. Ta sama Polska Jagielonska tworzona w porozumieniu z Moskwa ma całkiem inne szanse na realizacje. Możemy to obserwować na przykładzie Ukrainy, gdzie Rosja nie wykazuje większego zainteresowania Ukraina Zachodnia, albo krajów nadbałtyckich, gdzie w Litwie Rosja raczej sie nie angażuje. Te dwa regiony, ktore są nieodzowne dla reinkarnacji Polski Jagielonskiej są cena , która z pewnością Rosja chętnie zapłaci wzamian za wyluskanie Polski z jej niepewnych i w efekcie nic nie wartych zachodnich sojuszy. Przypominam, ze to nie jest moja opinia o członkostwie Polski w NATO i UE. Powracając do tematu, to w końcu Hitler, który był jeszcze większym nacjonalista jak Putin i tez namiętnie zbierał ziemie, tyle ze niemieckie, gotów był ponieść jeszcze większa ofiarę i także oddał Mussoliniemu Dolny Tyrol, albo jak kto woli Górna Adyge zamieszkała przez Ludność niemieckojęzyczna w imię braterskiej przyjaźni . Jako ciekawostkę historyczna wypadu tu nadmienić, ze Niemcy wysiedleni z tego regionu mieli byc osiedleni na spacyfikowanej Zamojszczyźnie.
    Na przeszkodzie do pełnego szczęścia stoi jeszcze „Druga Zbrodnia Smoleńska”. Ale czy nie mogło byc tak, ze Putin jest niewinny i bombę podłożył już Tusk w Warszawie ?
    I tak juz może wzrastać wspólnie, co wspólnie należy.

  262. Cynamon,

    to chyba była wypowiedź J. Cyrankiewicza po Wypadkach Poznańskich w 1956 roku.

  263. ” Szanowny Panie,
    w owym czasie Angela Merkel byla szefowa opozycyjnej partii, wiec nie miala w pewnych sprawach glosu decydujacego. ”

    Prosze mi wskazac , gdzie w moim komentarzu z 30 sierpnia o godz. 12:14 sugeruje chocby , lub stwierdzam ze Angela Merkel byla
    wowczas kanclerzem Niemiec .
    W tymze komentazu mowie ogolnie o wygranej Niemiec i
    przegranej USA na forum opinii swiatowych , posrednio rowniez
    polskiej przegranej , gdzie dzielono juz skore na niedzwiedziu ,
    beztrosko i zdrowo mieszkajacym w puszczy .
    Skoros Pan taki zorientowany , to prosze mi pokazac gdzie ta obiecana
    tania ropa dla Polski i kokosowe interesy polskich firm , na terenie Iraku ?
    Czekam niecierpliwie .

    Pozdrowionka.
    P.S. A to ze owczesny kanclarz Gerhard Schröder juz wtedy dobrze ,
    ale potajemnie ukladal sie z ruskimi , zapewniajac sobie ciepla i
    finansowo intratna posade w Gaspromie i innych podleglych
    Gaspromowi spolkach , wie dzisiaj kazdy niemiecki przedszkolak .
    Ile przy okazji tajemnic panstwowych przekazal ruskim ,
    tego nie dowiemy sie prawdopodobnie nigdy .

  264. Oczywiscie @ cynamon29
    30 sierpnia o godz. 15:16 to odpowiedz do
    @ Levar
    30 sierpnia o godz. 14:43

    Pozdrowionka.

  265. Ryba
    30 sierpnia o godz. 15:02
    Taa .. Jelcyn moze byl pijakiem ale wiedzial kogo namaszcza .Ta zabawa juz wtedy sie zaczela .Czy przyszla (?) pr. B. boi sie psow (chyba labradorow , o ile mnie pamiec nie myli)? Bo ta M. wyglada, ze owszem.Piszac troche ryzykownie to kuropatwy z lisami nie maja szans a co dopiero z psami i to duzymi.
    Wracajac do poprzedniego to czy pani MT nie moglaby wziac przykladu z Ludmily P. o ktorej sluch zaginal ?

  266. Jak donosi RMF FM, powołując się na wypowiedź Martina Schulza Przewodniczącego PE nowym szefem unijnej dyplomacji została włoska minister spraw zagranicznych Federica Mogherini.

    Jako wyborca frakcji socjalistycznej w PE jestem usatysfakcjonowany z wyboru tej socjalistki, współpracownicy lewicowego premiera Włoch Matteo Renziego.

    Pzdro

  267. Ryba
    30 sierpnia o godz. 15:02
    Ryba
    30 sierpnia o godz. 15:08

    Dzieki @Rybo , to chyba rzeczywiscie byl Cyrankiewicz .
    Kiedys to wygrzebie ( no , chyba ze mnie inni uprzedza ) .

    Co do sukcesow powojennych Niemiec .
    Dla mnie to przyklad tego z popiolow odradzajacego sie Feniksa
    ( o ktorym wczesniej pisalem do @A.Falicza ) .
    Pewnie , powiedza niektorzy , ale oni mieli pomoc w postaci
    Planu Marshalla !
    OK ! Tyle ze sam plan im nie pomogl , ile pomogla samodyscyplina , realne myslenie i konsekwencja w dzialaniu.
    I tak to pozostalo do dzis .

    Nasze narody , polski i niemiecki , rozni jedna zasadnicza rzecz .
    Jest nia translacja .
    W czasie gdy Niemiec slyszy slowo realizacja , rozumie to doslownie i
    niezwlocznie realizuje .
    W czasie gdy Polak slyszy slowo realizacja , to rozumie to jako ewentualna przenosnie , interpretacje , szuka podtekstow politycznych
    a na koncu dochodzi do wniosku ze to kolejny ” pic na wode ,
    fotomontaz ” .
    W czasie gdy kreatywnie myslacy rzad BRD dogaduje sie w sprawie
    importu/exportu dobr doczesnych z prawie sasiedzka Rosja i te
    dogadania blyskawicznie realizuje , polski rzad ( obojetnie z lewa ,
    czy z prawa ) szuka kontaktow typu import/export w odleglej Japonii
    lub Dubaju , Kuwejcie olewajac bezposredniego sasiada jakim jest Rosja.
    Malo tego , przy najmniejszej blahej okazji probuje tego sasiada
    opluc , osmieszyc , wyszydzic a nawet ( obecnie ) szykuje sie na wojne
    z nim !
    Gdzie tu sens , gdzie logika ? Ktos zapyta .
    Ano , ani sensu , ani krzty logiki tu nie ma .
    Tacy sa , a nie inni Niemcy .
    A tacy , a nie inni sa Polacy .
    Kto na tej roznicy charakterow , temperamentow i sposobow myslenia
    korzysta ewidentnie , nietrudno sie domyslic .
    Tak bylo , jest i dlugo jeszcze bedzie .

    Trzymajmy sie wody @Rybo – zawsze w razie czego mozna
    w niej zanurkowac !

    Pozdrowionka.

  268. jasny gwint

    Zbigniew Herbert dobrze oszacował Michnika, kiedy ten był u szczytu popularności, niewielu wówczas zdobyło się na tak trzeźwą ocenę:

    „Michnik jest manipulatorem, to jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny.”

    Nic dziwnego, że nigdy – o ile wiem – nie potępił ani Izraela, ani USA, czy Wielkiej Brytanii za ich potworne zbrodnie przeciwko ludzkości z ostatnich lat. To człowiek moim zdaniem w pełni oddany koszer-nostrze, nie bez kozery ustanowiony „Żydem Roku 1990”. Nieodrodny syn mesjanistycznej diaspory, jak na potomka rabina-talmudysty ujętego w genealogii dra Minakowskiego przystało.

    O jego powiązaniach z francuską, a de facto żydowską jak każda na szczycie masonerią tzw. Wielkim Wschodem Francji mówi Janusz Korwin-Mikke na YouTube, a status Michnika pośród masonów od kreciej roboty najlepiej obrazują jego książki, na które z niedowierzaniem natknąłem się osobiście zwiedzając swego czasu… Wersal. Kiedy spojrzałem na półkę jednego z eksponatów, niewielkiej, stylowej biblioteczki i przyjrzałem się kilku leżącym na niej woluminom, okazało się, że to dzieła autorstwa Michnika – jako wypełniacze, ale jednak. Ironia losu, w siedzibie Ludwika XVI, króla Francji, katolika, wnuka i prawnuka królów Polski, zamordowanego przez żydo-masonerię w czasie pierwszej, krwawej rewolucji bolszewickiej we Francji – antykatolik i żydowski mason, prawnuk rabina, piewca socjalizmu z ludzką twarzą. Czysta brudna perwersja.

    http://www.youtube.com/watch?v=ER862LJG3og

    Dziś, po latach fascynacji Michnikiem dochodzę do wniosku, że – używając używanych przez niego słów Hercena – to „morderca zza węgła” wolnej Polski i polskości, reprezentant “pozbawionej skrupułów i bezwstydnej” prasy żydowskiej.

    Nie chwali się Michnik w Wikipedii ani tytułem „Żyd Roku”, ani masońskimi koneksjami. Jest tam za to skromna informacja, na samym dole, że to członek Council on Foreign Relations.
    Wszyscy wiedzą, że CFR założył wspólnie i w porozumieniu z innymi niecnotami niemiecki żyd, bankier Paul Warburg, wysłany przez Rotszylda do USA, aby ograbić Amerykanów (a później świat) poprzez utworzenie tam prywatnej maszynki do druku żydowskiego dolara oraz finansowania diaspory i żydowskich wojen na świecie, zwanej Rezerwą Federalną. Paul Warburg był także szefem amerykańskiego IG Farben, koncernu znanego dzisiaj jako niemiecki BASF, gigantycznego miejsca niewolniczych robót przymusowych wokół Auschwitz podczas II Wojny Światowej, notabene producenta Cyklonu B do komór gazowych.

  269. W dzisiejszej sytuacji Unii Europejskiej, przy wzbierającej fali nacjonalizmów i ksenofobii, włączenie kolejnego kraju do podziału topniejących dóbr oraz funduszy pomocowych – i to kraju wymagającego gigantycznych nakładów w celu doprowadzenia go do standardów unijnych – byłoby zapowiedzią totalnej katastrofy. Poszerzenie UE o Ukrainę, kraj o przeszło 45-milionowej populacji – obojętnie, w jakiej formie: stowarzyszenie, bliska zagranica, pogłębione Partnerstwo Wschodnie itp. – nie przyniosłoby niczego dobrego. Miliony obywateli Ukrainy na unijnym rynku pracy mogą spowodować obniżenie jednostkowych kosztów produkcji w całej Unii. A to uderzy głównie w nas, Polaków, gdyż będą to nasi podstawowi konkurenci na tym rynku. Zysk zanotują tylko wielkie koncerny, które z uwagi na taniość siły roboczej będą masowo na Ukrainę przenosić swoją produkcję. I to kolejny negatywny dla polskiej gospodarki aspekt ścisłego wiązania Ukrainy z Unią Europejską. Twardy rachunek ekonomiczny tak każe postrzegać tę sytuację
    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/radoslaw-s-czarnecki-chlodne-spojrzenie-na-kijow
    =================

    A tymczasem wbrew naszym interesom, nasze elity polityczne zamiast liczyć, krzyczą „SŁAWA UKRAINU”!!!
    Na tym biznesie można jedynie stracić…….

  270. Co może zrobić Zachód, by zapobiec zapaści gospodarczej Ukrainy? Nabywać niepotrzebne mu do niczego produkty ukraińskie? Albo po prostu bezterminowo „rekompensować” jej utratę rynku rosyjskiego bezzwrotnymi dotacjami idącymi w dziesiątki miliardów euro rocznie? Dostarczać Ukrainie surowce energetyczne drogą morską? Ale czy Ukraina ma infrastrukturę portową? I ile musiałoby to wszystko kosztować oraz kto zechciałby za to zapłacić? Też Zachód?
    Zachód utrzymuje już dwa protektoraty w Europie: Kosowo oraz Bośnię i Hercegowinę. „Opieka” nad Bośnią i Hercegowiną trwa prawie 20 lat. Nic nie wskazuje na to, by kraj ten mógł stanąć na własnych nogach – przynajmniej w dającej się przewidzieć przyszłości. Podobny scenariusz pisze się w Kosowie. Przy tym sytuacja gospodarcza obu tych protektoratów jest z wielu względów dużo lepsza niż Ukrainy. Przede wszystkim są one znacznie mniejsze. Kosztują Zachód stosunkowo niewiele. Ukraina to jednak dobrze ponad 40 mln ludzi, a nie 2 czy 4 mln. Dlatego nie sądzę, by Zachód – pomimo całej swojej niechęci „do Putina” – był gotów uczynić z Ukrainy kolejny protektorat.
    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/leon-podkaminer-czarne-chmury-nad-zielona-ukraina
    ==============

    W tym świetle, polityka ukraińskiego rządu jest OBŁĘDNA……

  271. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    wiesiek59
    30 sierpnia o godz. 16:16 pisze:

    – W dzisiejszej sytuacji Unii Europejskiej, przy wzbierającej fali nacjonalizmów i ksenofobii, włączenie kolejnego kraju do podziału topniejących dóbr oraz funduszy pomocowych – i to kraju wymagającego gigantycznych nakładów w celu doprowadzenia go do standardów unijnych – byłoby zapowiedzią totalnej katastrofy –

    Faworyci „klasy-A” GW & goscie D. Passenta widzili to inaczej – mysle o bogactwie myslowym tandemu Kuby & Michalka …

    http://wyborcza.pl/1,75968,16554474,Przyszli_podpalic_dom_sasiada.html#CukGW

  272. cynamon29
    30 sierpnia o godz. 16:13
    mój komentarz
    Cynamonie, z tym porównaniem handlu Niemiec z Rosją i Polski z Rosją wpadłes w bardzo zastarzałe koleiny i stereotypy.

    Przeszukałem nieco sieć i dokopałem się dwóch wskaźników.
    Aktualne obroty handlowe Niemiec z Rosją (78 mld euro) są nieco większe od obrotów Polska – Rosja (76,5 mld euro).

    Niemieccy specjaliści narzekają na praktyki protekcjonistyczne, które szeroko stosuje Rosja mimo wstąpienia Rosji do WTO – Światowej Organizacji Handlu.

    Eksport Niemiec do Rosji, to 2,7 % niemieckiego eksportu. Eksport Niemiec do Polski, to 4 % niemieckiego eksportu.

    Opinia, że Polska nie robi z Rosją takich interesów jak Niemcy (ze względów jakichś tam tradycyjnych – nieufność, rusofobia, nieumiejętność dogadywania się) jest mocno przesadzona. Robi na miarę swojej gospodarki.
    Teraz sytuacja się komplikuje, bo kursy wymiany walut, rezerwy, finansowanie, itd. mogą ulec daleko idącej korozji.
    W każdym razie, lepiej handlować niż wojować. Ale to przecież nie Polska napadła na Rosję we wschodniej Ukrainie.
    Pzdr, TJ

  273. @cynamon @Nela
    Ręka odrąbana w interesie podniesienia stopy życiowej – to jest majstersztyk.

  274. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    wiesiek59
    30 sierpnia o godz. 16:16 pisze:

    – W dzisiejszej sytuacji Unii Europejskiej, przy wzbierającej fali nacjonalizmów i ksenofobii, włączenie kolejnego kraju do podziału topniejących dóbr oraz funduszy pomocowych – i to kraju wymagającego gigantycznych nakładów w celu doprowadzenia go do standardów unijnych – byłoby zapowiedzią totalnej katastrofy –

    Faworyci „klasy-A” GW & goscie D. Passenta widza-li to inaczej – mysle o bogactwie myslowym tandemu Kuby & Michalka …

    http://wyborcza.pl/1,75968,16554474,Przyszli_podpalic_dom_sasiada.html#CukGW
    Za 0, 99 zl mozemy doczytac … ” Giną ludzie, miasta są rabowane i dewastowane, prezydent Putin i minister Ławrow kłamią z bezczelnością i cynizmem godnymi Stalina i Mołotowa.

    Czy uda się zatrzymać ekspansję Putina?

    Nie wiemy, ( Kuba & Michal wiedzieli – prawda? ) ale mamy przeświadczenie, że brak oporu tylko ośmiela bestię. Słyszymy głosy, że sankcje antyputinowskie szkodzą polskiej gospodarce. Tak, sankcje mają swoją cenę. Ale tchórzliwa kapitulacja ma cenę znacznie wyższą” Adam Michnik 30.08.2014

  275. Obrońcy Kremla chętnie zarzucają Ukrainie braki demokracji, oligarchię, korupcję, itd., jakby to mogło być jakimkolwiek usprawiedliwieniem dla zbrojnej rosyjskiej interwencji na jej terytorium. Nie wspomina się natomiast o tym, że przecież sama Rosja żadnym wzorem pod tym względem być nie może, bo to samo można i jej zarzucić. Tyle tylko, że być może jest to aż tak oczywiste, że nawet nie warto o tym pisać.

    Kiedy natomiast czytam o Ukraińcach jako o potomkach banderowców i faszystów to przychodzi mi do głowy, czy dla symetrii nie należałoby nazywać Rosjan potomkami bolszewików i stalinowcami? Ale może i nie, bo przecież Putina to pewnie wkrótce ogłoszą carem, ku radości nacjonalistycznie wzmożonego narodu, to jest poddanych miłościwie panującemu.

  276. @wiesiek59

    Wczoraj rząd Jaceniuka skierował do parlamentu projekt ustawy o zniesieniu statusu pozablokowego państwa ukraińskiego i o wznowienie dążenia Ukrainy do członkostwa w NATO. „Jak twierdzi [Jaceniuk], ta ustawa pozwoli Ukrainie podejmować decyzje o członkostwie również w innych gospodarczych, politycznych lub wojskowych sojuszach, które nie są sprzeczne z głównym celem Ukrainy – czyli członkostwem w UE” (http://niezalezna.pl/58869-ukraina-rozpoczyna-droge-do-nato-pierwsze-decyzje-zostaly-podjete)

    Również wczoraj Rasmussen ogłosił, że Ukraina może przystąpić do NATO, jeśli tylko będzie chciała, a dziś prezydent Rumunii wezwał NATO do udzielenia pomocy zbrojnej zachodnim Ukraińcom. Nawiasem mówiąc, w tym kontekście wybór Tuska na szefa RE nie jest przypadkowy. Jeszcze przed wakacjami nie dawano mu większych szans, sama nieznajomość języków dyskwalifikowała go na starcie, aż tu nagle kilka dni temu jego notowania wyskoczyły w górę jak rakieta. Słowacja i Węgry dały do zrozumienia, że nie chcą być szlakami przerzutowymi NATO na Ukrainę. Została Polska i Rumunia, przy czym Polska ma znacznie lepsze położenie…

    Mam nadzieję, że Putin dojdzie do porozumienia z USA/UE i Ukraina zostanie pokojowo podzielona na strefy wpływów. Bo jeśli nie dojdzie, to może być nieciekawie, a nawet bardzo nieciekawie.

  277. NELA
    30 sierpnia o godz. 11:53
    Czuje sie po Pani wpisie znowu jak po ostatnim namaszczeniu ….
    pewnie ta niemiecka „doskonalosc” o ktorej pisze Pan Cynamon
    wychodzi mi ….. tylko na koncie. …
    Pozdrawiam

  278. Korekta
    Jest

    Aktualne obroty handlowe Niemiec z Rosją (78 mld euro) są nieco większe od obrotów Polska – Rosja (76,5 mld euro)

    Powinno być
    Aktualne obroty handlowe Niemiec z Rosją (76,5 mld euro) są nieco mniejsze od obrotów Niemiec z Polską (78 mld euro)
    TJ

  279. Rem

    Pozwolę sobie na dwie uwagi.

    Po pierwsze Rasmussen dodał, że nie tylko musi być wyrażona wola Ukraińców przystąpienia do NATO ale muszą też spełniać kryteria. Między innymi takie, że do NATO nie mogą być przyjmowane państwa uwikłane w konflikty zbrojne i nie sprawujące kontroli nad swym terytorium.

    Natomiast wybór Tuska (jeśli do niego dojdzie) na szefa RE będzie dowodem, że uzyskał pełną akceptacje równiez tych państwa UE (większości), które nie chcą eskalacji konfliktu na Ukrainie.
    I będzie musiał wolę tych państw realizować. Np Włoch kierujących dyplomacją UE.

    Tak więc nie widzę tej sytuacji tak dramatycznie jak Ty.

    Pozdrawiam

  280. Wlodzimierz
    30 sierpnia o godz. 17:16

    Możesz podać przykład WZORU?
    Państwo które nie ingeruje w swoją dawną strefę wpływów zbrojnie?
    Wyleczyły się co prawda z tej maniery Belgia, Holandia, Portugalia, Hiszpania.
    Ale Francji, USA, czy Brytanii i Rosji, ta maniera czy przyzwyczajenie jeszcze nie przeszło.
    Żeby było śmieszniej, wszystkie te kraje są stałymi członkami ONZ z prawem weta……

    Hipokryzja i Kalizm powinny miec swoja granicę?
    W tym zestawie akurat Rosja ma na koncie najmniej ingerencji.
    No i trupów…..

  281. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    anumlik
    30 sierpnia o godz. 17:04 pisze:

    – Ręka odrąbana w interesie podniesienia stopy życiowej – to jest majstersztyk – … (?)

    Moge sie li tylko domyslac po Twojej wypowiedzi/stwierdzeni, masz problem ze zrozumieniem Amadeusza Milos’a Formana

    Upadek ZSRR rozpoczol sie NIE od smierci J. Stalina ale od fizycznej likwidacji Lawrentiego Berii – KOR & tzw. w War-ce „Krywoj Kolo” itp. sa li tylko szprychami – ale nie osia – capito?
    Myslisz – wyciagasz wnioski – jak zwichrowane kolo – serio.

  282. rem
    30 sierpnia o godz. 17:17

    Przy okazji niejako, przejrzałem nagłówki tego co „Niezależna” publikuje……
    Wstrząsające, głupotą i schematyzmem…..

    Ale wracając do rzeczy.
    Ukraina a raczej obecnie rządzący nominaci pani Nuland chcą do NATO i UNII.
    Fantastycznie.
    Z wzajemnością?
    Jakoś nie widzę entuzjazmu, choćby ze strony Niemiec……

    Do tanga trzeba dwojga, a weto któregokolwiek z członków NATO pogrąży ten projekt.

  283. Jeśli ktoś nie widział, to proszę bardzo – to jest kwintesencja popularnej u nas mentalności.
    http://www.polityka.pl/galerie/1558745,1,rysuje-jan-koza.read

  284. @rem
    „Nawiasem mówiąc, w tym kontekście wybór Tuska na szefa RE nie jest przypadkowy.”
    Gdzie Rzym, a gdzie Krym? Tusk ma tyle do decydowania jako przewodniczący co sekretarka prezesa korporacji. Jeszcze raz powtórzę tym., którzy nie orientują się w instytucjach unijnych – to nie jest stanowisko DECYZYJNE. To jest stanowisko typu koordynacja, organizacja, raportowanie, reprezentacja.

  285. Ukraina jeceniukowo-poroszenkowa ma taka szanse przyjecia do UE i NATO jak Gruzja, Kosowo i BiH. Czyli, ZERO.
    Ludzie w centrali brukselskiej wiedza, ze bylaby to studnia bez dna do finansowania i przyczynek do konfliktow z Rosja.
    Nie wiem, czy kogokolwiek na to stac. 🙂
    Podzeganie do konfrontacji jest tansze.

  286. @ fidelio
    30 sierpnia o godz. 17:53

    Nie jest to stanowisko decyzyjne, ale zawsze łatwiej będzie zaangażować Polskę np. w plany UE dotyczące Ukrainy, jeśli Polak będzie szefem RE.

  287. @ Kartka z podróży
    30 sierpnia o godz. 17:32

    …”do NATO nie mogą być przyjmowane państwa uwikłane w konflikty zbrojne i nie sprawujące kontroli nad swym terytorium”…

    No to najpierw NATO musi pomóc Ukrainie w odzyskaniu kontroli na swoim terytorium, zaopatrując ją w niezbędne zasoby 😉

    „Natomiast wybór Tuska (jeśli do niego dojdzie) na szefa RE będzie dowodem, że uzyskał pełną akceptacje równiez tych państwa UE (większości), które nie chcą eskalacji konfliktu na Ukrainie”.

    Dotychczasowa, stosunkowo łagodna i pokojowa polityka UE, głównie Merkelowej, wobec Putina, nie przynosi rezultatów. Putin poczyna sobie coraz bezczelniej. Prawdopodobnie Unia przyjmie ostrzejszy kurs, co wcale nie musi polegać na dążeniu do eskalacji konfliktu, ale np. na daniu Putinowi do zrozumienia, że „Ukraina chce do Unii, a my chcemy jej w tym pomóc”.

  288. Wlodzimierz:
    „Obrońcy Kremla chętnie zarzucają Ukrainie braki demokracji, oligarchię, korupcję, itd., jakby to mogło być jakimkolwiek usprawiedliwieniem dla zbrojnej rosyjskiej interwencji na jej terytorium. ”
    „Kiedy natomiast czytam o Ukraińcach jako o potomkach banderowców i faszystów to przychodzi mi do głowy, czy dla symetrii nie należałoby nazywać Rosjan potomkami bolszewików i stalinowcami? Ale może i nie, bo przecież Putina to pewnie wkrótce ogłoszą carem, ku radości nacjonalistycznie wzmożonego narodu, to jest poddanych miłościwie panującemu.”
    Widzialbym w tym duza doze sylogizmu i zagubienia.
    Analizujac dugie zdanie, po tego typu analogie siega sie czesto i chetnie.
    Niektore partie ukrainskie nawiazuja ideologicznie do historii, stad nazywanie kogos „banderowcem” jest uzasadnione, bo to bohater narodowy zachodniej Ukrainy.

  289. @rem
    „Nie jest to stanowisko decyzyjne, ale zawsze łatwiej będzie zaangażować Polskę np. w plany UE dotyczące Ukrainy, jeśli Polak będzie szefem RE.”

    Ukraina dla UE jest mniej ważna niż Rosja. To z Rosją państwa, które tak naprawdę rządzą w UE (Makrela i Holland) mają swoje kluczowe interesy (ropa, gaz, Mistrale). Na Ukrainie prędzej już miesza USA niż UE (słynne „fuck the UE” pani Nuland). Warto też pamiętać, że NATO to zupełnie co innego niż UE.

  290. @ Feliksie Stychowski, z godz. 17:44
    Jeśli lubisz strzelać z armaty do wróbli, to akurat w tym poście Ci się udało. Mój bon mot skierowany do @cyanamona i @Neli dotyczył wyłącznie tej części przemówienia Cyrankiewicza, w której ówczesny premier PRL mówił – po krwawym stłumieniu protestów robotników w czerwcu 956 roku – o tym, że prowokatorom władza ludowa odrąbie ręce. Link do całości przemówienia podała Nela, o godz. 16:16. Cytuję ów fragment, a nie jest on śmieszny.
    Każdy prowokator czy szaleniec, który odważy się podnieść rękę przeciw władzy ludowej, niech będzie pewny, że mu tę rękę władza ludowa odrąbie! W interesie klasy robotniczej. W interesie chłopstwa pracującego i inteligencji. W interesie walki o podniesienie stopy życiowej ludności. W interesie dalszej demokratyzacji naszego życia. W interesie naszej ojczyzny.

    Co do tego fragmentu ma Milosz Forman, czy śmierć Stalina, który w chwili gdy Cyrankiewicz chciał odrąbywać ręce w interesie podniesienia stopy życiowej ludności, już od trzech lat nie żył? I co, miłość boską, ma z tym fragmentem wspólnego fizyczna likwidacja Berii? Ę?

  291. ZAPROSZENIE

    Anna MATERSKA-SOSNOWSKA – politolożka z UW i Paweł ŚWIEBODA – szef fundacji DEMOS Europa, będą komentować ważne, najnowsze wydarzenia w Unii i w Polsce. Gdzie? Radio TOK FM. Kiedy? Wtorek, 2 września, godz. 20.05.
    Zapraszam!

  292. Wiesiek 59
    Interwencja militarna interwencji nierówna.
    Ilośc jeszcze wszystkiego nie tłumaczy. Celem rosyjskiej interwencji jest aneksja terytorium kraju ościennego, którego integralnosci terytorialnej Rosja była jednym z gwarantów, a to jest juz jest ewenementem na skale światowa..
    Putin i jego kamaryla kłamią jak bura suka, czym sie po fakcie przechwalają, tak jakby to było dowodem wielkiego sprytu, a nie głupia bezczelnością, uniemożliwiające wszelkie poważne rokowania. Tak było juz w przypadku zielonych ludzików na Krymie. Tak jest teraz w wschodniej Ukrainie.
    Oj musisz ty tygo Putina bardzo lubić, jeśli w obecnej sytuacji porywacz sie na obronę w stylu: ” a u was murzynów biją”
    Ano niestety czasami biją, ale teraz akurat „u was biją” i to stoi na tapecie.

  293. Była sobie ukraina …Teraz polska oraz Pribałtyka… Kto normalny oraz w miarę inteligentny i wykształcony będzie chciał ginąć za ten dziki , zacofany , groteskowy kraik całkowicie niesamodzielny oraz ubezwłasnowolniony , który nie jest nawet niepodległym państwem tylko republiką bananową oraz kolonią bankrutów i zbrodniarzy wojennych z usa oraz pedofilów z watykanu gdzie dobrze żyje się tylko klechom , politykom , komornikom , sędziom ,prokuratorom oraz mundurowym pasożytom !!! Niech giną za swoje niewyobrażalnie wygórowane przywileje tchórzliwe mundurowe męskie prostytutki bez honoru bojące się własnego cienia , które po 15 latach nic nie robinia przechodzą na ” emeryturę ” w wieku 35 lat i są kulą u nogi uczciwych , porządnych obywateli co tą patologię muszą utrzymywać !!! Normalnych , uczciwych obywateli zmusza się haniebnie aby harowali aż do śmierci do 67 roku życia na tych mundurowych życiowych nieudaczników nie mających pojęcia o życiu i świecie , bez należytego wykształcenia z patologicznych rodzin , z nizin społecznych , z marginesu społecznego a mundurowa swołocz żyje sobie ponad stan w luksusach na Naszym utrzymaniu , na Nasz koszt , z Naszych podatków jak pączki w maśle !!!

  294. Rem

    Dostawy „niezbędnych zasobów” nie pomogą Ukrainie odzyskać kontroli nad swym terytorium. One mogą jej co najwyżej pozwolić jeszcze trochę „postrzelać” jak powiedział Putin.

    Ukraińcy przegrali tę wojnę bo jej po prostu nie mogli wygrać.

    Czekoladowy Król powinien rozmawiać z Rosjanami o pokoju za pośrednictwem separatystów.
    Im szybciej tym lepiej.

    I to mu UE wciąż radzi.

    Zaś jeśli chodzi o Tuska… .

    On jest oportunistą a nie jakimś jastrzębiem. Jeśli go wybiorą będzie dbał o interes UE a nie Ukrainy.
    Jeśli go wybiorą tak będzie.

    Pozdrawiam

  295. @fidelio
    30 sierpnia o godz. 18:14

    Masz rację, Merkelowa ma ważne interesy w Rosji, ale z NATO i USA też musi się liczyć. Bardziej niż USA i NATO z Merkelową.

  296. Ukraińcy opublikowali ulotki rosyjskie rozrzucane w Nowoazowsku, które instruują co należy robić, jak współpracować z rosyjskimi siłami pokojowymi, ktre wasđie wesyy, w jakim języku rozmawiać i jak uniknąć rozstrzelania. Ostatni akapit ulotki jest następujący:

    „Uwierzcie: ministerstwo obrony Federacji Rosyjskiej gwarantuje, że nikt z was nie zostanie rozstrzelany bez przyczyny. Pamiętajcie, że siły pokojowe Federacji Rosyjskiej działają zgodnie z Konwencją Genewską z 1949 roku”

    Treść ulotki jest frapująca, bo ukazuje zastygłą w niej mentalność ludzi radzieckich, którzy z pokojową misją wyzwalają kolejne kraje.

    Zapewnienie dane obywatelom w ostatnim akapicie jest przejmujące. Z wdzięczności ludność miejscowa obsypuje siły pokojowe kwiatami i pochwałami.

    Nie wierzę, nie może to być prawda, to z pewnością kolejna fałszywka.
    Pzdr, TJ

  297. anumlik
    30 sierpnia o godz. 17:04
    Oprócz ręki i nogi bywa także mózg… nie dodam już gdzie, bo jestem delikatna.

  298. … i jeszcze oko!

  299. Na pasku ekranu telewizyjnego TVP Info już na całego płynie samograj o wybraniu Tuska Przewodniczącym Rady Europejskiej, a dobrze zwykle zorientowany Saryusz Wolski tego jeszcze nie potwierdza. Byłoby zabawnie gdyby wrócił do kraju na tarczy.
    Przed laty fascynowaliśmy się wyborem Polaka na przywódcę religijnego, ale okazał się on raczej wybitnym politykiem niż przywódcą religijnym (widać to po tym jak ostatnio zmienił się świat).
    Darzyłem go sympatią, ale zostawił nam w spadku Głódzia, Michalika, Rydzyka i Jankowskiego.
    Co zostawi po sobie w kraju Tusk, którego nie darzyłem sympatię, bo dla politycznych zepchnął kraj na tory państwa wyznaniowego?

  300. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    anumlik
    30 sierpnia o godz. 18:15

    Za duzo nut na pieciu liniach – prawda?

    Naprawde nie wiesz co Cyrano faktycznie mowil i dla czego? – rozumiem!
    To znaczy domyslam sie.

  301. w moim wpisie (19.01) w przedostatnim wierszu po wyrazie „politycznych” powinien być wyraz „korzyści”

  302. Bywalec 2
    30 sierpnia o godz. 18:19

    Putin, czy Obama, jest mi obojętny.
    Natomiast nieobojetne jest dla mnie, jak ich decyzje wpływają na życie LUDZI…

    Czy Ukraińcy będą mieli lepiej pod dyktatem Obamy, czy Putina?
    I w jakiej perspektywie zajdą zmiany na lepsze?
    Terytorium jest umowne, infrastrukturę można zbudować, życia ludzkiego jak na razie nie da się przywrócić.
    Kijowska ekipa robi wszystko by je bezsensownie trwonić.
    Zamiast rozmawiać, eskaluje konflikt, nalega na przelew krwi, stała się zakładnikiem ultranacjonalistów.
    Ktos musi przerwać ten spektakl.
    Dotychczas życie ludzkie było tanie w Azji, Afryce, teraz potaniało na Ukrainie.

    Rozmawiać można było od początku konfliktu.
    Teraz pozostają jedynie siły pokojowe.
    Wspaniali politycy powinni dać szansę Bat’ce……
    I przypuszczam że wszyscy chętnie wyraziliby zgodę.
    Z wyjątkiem sępów żywiących się padliną i zbrojeniami.

  303. Ryba
    30 sierpnia o godz. 19:01

    Jak to co?
    Orliki, schetynówki, autostrady, aquaparki, stadiony, długi……
    Ogólnie, bilans moim zdaniem pozytywny.
    Nie cała para poszła w gwizdek.
    Nawet nadwyżka w handlu zagranicznym była- pierwsza od 25 lat!!!

    Tusk grał tak, jak przeciwnik pozwalał.
    A nie wszystkich dało sie ograć, przejść, sfaulować……
    Polityka to sztuka stwarzania MOŻLIWOŚCI.
    Tusk wiele stworzył, wiele wykorzystał, ale nie jest półbogiem……TYLKO człowiekiem.

  304. ”Nie jest to stanowisko decyzyjne, ale zawsze łatwiej będzie zaangażować Polskę np. w plany UE dotyczące Ukrainy, jeśli Polak będzie szefem RE.”

    Nie zauważyłem by stanowisko Polski pokrywało się ze stanowiskiem UE, więc nie wiem jak ma Polska dopomóc Europie w sprawie Ukrainy.
    Szczególnie że wobec Ukrainy to Polska (a dokładniej USA) ma plany a nie UE.
    Zaś do stanowiska przewodniczącego RE – ma to po prostu utrącić w zarodku kandydaturę Radka Sikorskiego na wysokiego przedstawiciela Unii Europejskiej do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa. Jest nieco wyższy niż baronessa Ashton of Upholland Catherine Margaret Ashton ale poza tym innych kwalifikacji nie ma, a zdaje się miał być mocno lansowany przez Wielką Brytanię.

  305. http://wiadomosci.onet.pl/swiat/partia-tymoszenko-inicjuje-referendum-w-sprawie-czlonkostwa-ukrainy-w-nato/310gz
    ====================

    Julia jak Julia….coraz bardziej krwawa.
    W końcu na krwawicy się utuczyła.
    Ale, fajny komentarz pod informacją……

    ~lach : Julka wyszla z pdziemia.Widocznie jej znudzilo sie siedzic na brzegu rzeki i przygladac sie na przeplywajace powoli polityczne trupy jej przeciwnikow..Widocznie czesc z nich postanowila dobic osobiscie..To oznacza nic innego jak start kolejnego majdana ktory ostatecznie dobije Ukraine i dokona nowego dzielenia Europy..Historia Julki to cos wiecej niz historia Wokulskiego z Lalki.Ona te cala kase zarobila w kolaboracji z rosyjsko-ukrainskiej korrupcji,ale w odroznienieniu od boharera naszej powiesci ona zarabia postawowa kase nie z sprzedarzy broni na wschodzie a wylacznie z jej praktycznego zastosowania..Julka w niniejszym politycznym sezonie lansuje nowa mode polegajaca na zasadzie im zimniej bedzie w mieszkaniach prostych Ukraincow tym bardziej gorace beda jej plony w polityczno -propagandowej wojnie przeciwko Rosji po pierwsze i przeciwko wszystkim po drugie niezaleznie od politycznej orientacji tych drugich..Wielka szkoda ze na Ukrainie nic sie nie zmienilo i we wszystkich politycznych zmianach uczestnicza wylacznie wybitni aferzysci z przeszlosci.Dodajac do tego nacjonalistyczna retoryke oparta na idealach banderowskiej Ukrainy z czasow drugiej wojny swiatowej to prawdziwa tragedia dla tego narodu i prawdziwa tragedia na pograniczu z groteska ze my to popieramy zwiń

  306. PA 2155
    „Sylogizm” powiadasz… Czy ty mnie aby nie obrażasz?

    Wiesiek59
    „Możesz podać przykład WZORU?
    Państwo które nie ingeruje w swoją dawną strefę wpływów zbrojnie?”

    Zamiast wzoru zwrócę pozwolę sobie zaznaczyć, że, podczas gdy wszyscy szukają przyjaźni i współpracy z Ameryką, to z Rosją tylko ci, którzy naprawdę muszą, bo nie mają innego wyjścia. Żadne państwo nie musi ingerować w jakiekolwiek strefy wpływów. Jeżeli jest rzeczywiście mocarstwem, to te wpływy posiada, jeżeli nie jest, a tylko by chciało, to musi się uciekać do przemocy, tak jak Rosja.

  307. „nie dodam już gdzie, bo jestem delikatna.”
    Dla rownowagi poniewaz nie jestem dodam , ze Gazeta pl wlasnie dochodzi.

    Wracajac do porzedniego , ulotki rozrzucane na Ukrainie ( byc delikatnym jak min. obr.FR)
    “Uwierzcie: ministerstwo obrony Federacji Rosyjskiej gwarantuje, że nikt z was nie zostanie rozstrzelany bez przyczyny. Pamiętajcie, że siły pokojowe Federacji Rosyjskiej działają zgodnie z Konwencją Genewską z 1949 roku”
    Zapewne w Krakowie beda rozrzucane podobne albo takie same(jezeli beda)

    krakowie

  308. Tak więc wybrano Donalda Tuska na szefa Rady Europy.

    To dobra wiadomość.
    Dla mnie osobiście dobra, bo lubię kończyć rozpoczęte wątki. A specyfiką Polski jest to, że sprawy rozpoczęte są zwykle nieskończone.

    Ale tym razem wątek , który rozpocząłem jesienią pisząc o tekstach zagranicznej prasy mówiących o tym, że Tusk szykuje się na europejską posadę mogę dziś skończyć.
    Pamiętam, że gdy o planach premiera pisałem zarzucali mi komentatorzy propeowscy sianie defetyzmu, perfidną krytykę – wydawało im się to niemożliwe.

    Natomiast ja podchodziłem do tych planów poważnie. Po prostu wiedziałem, że Tusk ma już dość polskiej polityki. Gdy oglądałem relacje z jego wizyt w europejskich krajach zauważałem, że jest zupełnie inny niż tu – rozluźniony, wyluzowany, szczerze uśmiechnięty, sympatyczny, pełen wigoru. Natomiast po powrocie do kraju stawał się ponury, zacięty, wypalony, sztywny … .

    I dobrze go rozumiałem, bo życie w Polsce piekielne jest. Szczególnie piekielne gdy się trzeba użerać z ludźmi, z całą tą polityczną menażerią. Gdy trzeba się taplać w tej esencji Polski jaką jest jej buraczana polityka. Wiedziałem czemu ma kraju dość.
    Lubię Europę, więc rozumiałem też czemu tak mu się Europa podoba, dlaczego czuje się w niej tak dobrze.
    Wtedy mi się przybliżał, zaczynałem go po ludzku lubić, rozumieć, choć jego polityczna wersja krajowa mnie od lat odstręczała czemu dawałem wyraz choćby w komentarzach na tym blogu.

    Cieszę się, że doprowadził swój plan do szczęśliwego finału.

    Tak więc kończąc wielomiesięczny wątek emigracji premiera na unijną posadę chciałbym mu życzyć wszystkiego najlepszego.

    Panie Donaldzie. Powodzenia! I niech Pan dobrzez zadba o naszą Europę.

    Pzdro

  309. @KZP
    Chyba Cię poniosło trochę.

  310. Fidelio

    A skąd … .

    To osobisty komentarz.
    Zwykle życzę powodzenia ludziom na nowej drodze życia. Nawet ludziom z którymi dotąd nie było mi po drodze.

    Donald Tusk jako premier już mi od kwadransa nie zawadza.
    Co było minęło.

    Pzdro

  311. wiesiek59
    30 sierpnia o godz. 17:36
    Jak zwykle śledzisz uważnie wszelkie niegodziwości Francuzów,Amerykanów czy Anglików i z Twoich obliczeń wychodzi Ci , że pod względem interwencji Rosjanie są raczej umiarkowani.
    No tak, ale jak zwykle, Ty taki przenikliwy analityk polityczny, jakos mimo tej przenikliwości nie zauważasz albo nie chcesz zauważyć przyczyn tej osobliwej statystyki.
    Otóż, Wieśku, w pełni się z Tobą zgadzam, że Francuzi, Amerykanie i Anglicy to łobuzy,które dla zysku są gotowi interweniować, chociaż bywało, że czynili to czasami bezinteresownie(choćby amerykańska pomoc w czasie II Wojny)
    Rosja natomiast tyle się nachapała ziemi, podbiła tyle ludów(rożnych Czukczów, Tunguzów,) jeśli dalej chce podbijać to nie dla jakiegoś burżuazyjnego zysku, tylko dla czystej dominacji. Rosja poosiadająca taki szmat ziemi nie potrafi go zagospodarować, więc po co Rosjanie mieli by gdzies na drugie półkuli interweniować, skoro nawet własnych bogactw nie potrafią wykorzystać. Czy finansowanie angielskiego futbolu przez Abramowicza to rosyjska ekspansja ?
    Rosja pragnie rozszerzać swoją strefę wpływów kosztem najbliższych sąsiadów; podbija nie dla jakichś celów komercjalnych, ale czysto politycznych(Bo jakie gospodarcze znaczenie może mieć taka Mołdawia np.)
    Stąd się bierze ta nieruchawość Rosjan względem interwencji. Bo oni atakują najbliższego sąsiada. Tacy Francuzi wysyłają swoich komandosów do Wybrzeża Kości Słoniowej, które przecież wcale nie graniczy z Francją. Podobnie Amerykanie interweniują w Azji, w krajach hen odległych od granic Stanów. A liczba sąsiadów Rosji jest ograniczona. Poza tym to raczej oni Rosjanie byli stroną agresywna i zagarnęli ziemie Finom, Chińczykom w Mandżuri, Sachalin Japonii.Więc gdzie oni mają teraz interweniować ? No cóż nadarzyła im się Ukraina.
    Taka to jest przyczyna owej wstrzemięźliwości Rosjan.
    Ps
    Jak tam się ma Twoja córka na stypendium Fulbraighta ? Nie zamierzasz jej namówić, aby zrezygnowała z pomocy tych paskudnych Amerykanów i poprosiła o nią Putina ?

  312. Znam cyrylicę a nawet potrafię jej słuchac ze zrozumieniem.
    Julia Łatynina najlepsza,moim zdaniem komentatorka polityki rosyjskiej,w swoim co sobotnim komentarzu na falach Echo Moskwy,wyjaśnia tok wydarzeń dni ostatnich w konflikcie ukraińskim.A.Merkel w Kijowie namawiała Poroszenkę by przystał na żądania federalizacji i konflikt zakończył.Zachęta 500 mln euro.Nie przystał i przez Jełowiejsk (chyba tak) dążył do okrązenia Doniecka.Było by po ptokach.Putin to zrozumiał i pchnął ,już bez żadnej krępacji, najlepszy sprzęt i bojcow sprawnych.Dali łupnia.Skoro już bez krępacji to rozpedza się dalej.Oczywiscie z nogą na hamulcu .Gaz i hamulec w pogotowiu jak u wytrawnego kierowcy.Nie jestem wielbicielem Putina lecz uważam za idiotów osobników odprawiajacych „antyputinadę” z wzrokiem zamglonym chciejstwem i brakiem rozpoznania rzeczywistosci.

  313. Lewy
    30 sierpnia o godz. 19:57

    Problem w tym, że Rosja nachapała się tej ziemi i ludów KIEDYŚ.
    Zmieniając przy okazji stosunki społeczne i ekonomiczne, oraz stanowiąc prawo jednolite dla wszystkich.

    Nasi Anglosasi zaś z przystawkami, ograniczają się do dominacji ekonomicznej i prostego wyzysku tubylców, nie zmieniając nic w zastanych strukturach społecznych.
    Wystarczy kupić rząd i zaopatrzyć resorty siłowe w broń i instruktorów.

    Kupowanie rządów za ułamek wartości złóż krajów zdominowanych to stały fragment gry krajów zachodnich.
    Co z ludźmi je zamieszkującymi?
    Mają emigrować?
    Jest ich – tych uciekinierów- ponad 80 milionów.
    Czy zyski usprawiedliwiają takie postępowanie?
    Tania energia we Francji rodzi koszty w Mali, Czadzie, Środkowej Afryce.
    Tanie fosfaty z Sahary Zachodniej to grabienie tubylców z POLISARIO.
    Popierasz taką hipokryzję?

    Ps.
    KAŻDY jest kowalem swego losu, i dokonuje indywidualnych wyborów.
    Nasze dzieci też…..

  314. Abchaz

    Iłowajsk to strategiczne miasto się nazywa.

    Poza tym zgadzam się z tym co napisałeś. Własnie o to chodzi.

    Pzdro

  315. Lewy:
    „Tacy Francuzi wysyłają swoich komandosów do Wybrzeża Kości Słoniowej, które przecież wcale nie graniczy z Francją.”
    Kiedys demokratyczna V Republika wziela udzial w najezdzie na Egipt, na spolke z UK i Izraelem, gdy Naser znacjonalizowal Kanal Sueski.
    Byly rowniez czasy podtrzymywanie takich dobrych ludzi jak cesarz Bokassa w Cesarstwie Srodkowoafrykanskim.
    Dzialalnosc w Afryce Pln i WKS to raczej chec grania roli policjanta w swoich dawnych koloniach, takich jak Czad, Mauretania, Dzibuti. Legia Cudzoziemska tez musi miec jakies zajecie.
    Jakos Francja nie chciala interweniowac w Burundi i Rwandzie we wlasciwym czasie.
    Zdziwila mnie rowniez inercja Chiraca przed wojna w Iraku. Moze dlatego nie polubila go GW i przegral wybory.
    Aktywnosc obecna Francji przypisalbym pewnym manewrom obecnego prezydenta, ktorego popularnosc spada (niedlugo bedzie jednocyfrowa, bo gospodarka kuleje) i probuje on wekslofac sprawy w inna strone. Nazywa sie to zaslona dymna. Chociaz stocznie francuskie, pomimo tej ostrej antyputinowskiej retoryki wywiaza sie chyba z francusko-rosyjskich kontraktow zbrojeniowych.
    Warto przeczytac powtornie powiesc G. de Maupassanta „Bel Ami” aby zrozumiec, ze niewiele sie zmienilo w tej sprawie na francuskiej scenie politycznej.
    O osiagnieciach UK i USA na arenie miedzynarodowej po 1989 r. tyle juz napisano, ze nie warto sprawy dalej ciagnac. Obama i Cameron chca byc na scenie swiatowej jak niegdzisiejsza para GW Bush- Blair.

  316. Lewy:
    Dodam, ze ta smietanka intelektualno-polityczna Francji byla kiedys rozkochana w stalinizmie, az do absolutnej slepoty.

  317. Zdziwila mnie rowniez inercja Chiraca przed wojna w Iraku. Moze dlatego nie polubila go GW i przegral wybory

    Nie lubię się czepiać i gmerać we frazach – English spelling to co innego, ale czego nie robi się z blogowych nudów. Oto autora zdziwienie dotarło do GW, która posunęła się nawet dalej i znielubiła Chiraca za inercję i z tego wszystkiego przegrał on wybory??? Które wybory?

    Generalnie się zgadzam, Francja nie zawsze znaczy elegancja. Zresztą który kraj jest arbitrem elegancji w tych postmodernistycznych czasach. Chociaż Rosja aspiruje.

  318. @ Feliks Stychowski, 30 sierpnia o godz. 19:02
    Opar absurdu na Twojej pięciolinii nie pozwala na odczytywanie partytury. Cyrankiewicz (nie żaden Cyrano – to nie de Bergerac Rostanda) wygłosił swoje słynne przemówienie 29 czerwca wieczorem, tuż po stłumieniu protestu robotniczego przez 19 Dywizję Pancerną, 10 Dywizję Pancerną oraz 4 i 5 Dywizję Piechoty. Rosjanin, marszałek Konstanty Rokossowski skierował do pacyfikacji protestu 9983 żołnierzy, 359 czołgów, 31 dział pancernych, 36 transporterów opancerzonych, 6 dział przeciwlotniczych, 880 samochodów, 68 motocykli i kilka tysięcy sztuk broni. A Cyrankiewicz swoim przemówieniem bronił własnej dupy, jak się okazało bardzo skutecznie, bo z postalinowskiej ekipy ostał się jako jedyny – wieloletni premier aż do grudnie 1970, który firmował swoim nazwiskiem rozkaz strzelania do strajkujących stoczniowców w Gdyni Gdańsku.

  319. Wiesiek 59
    jednostronnie rząd w Kijowie broniący integralność terytorialnej i suwerenności ojczyzny, co jest jego obowiązkiem i pomijajajac całkowicie rolę Rosji w konflikcie kompromitujesz sie jako obiektywny komentator wydarzeń.
    Mnie także nie zachwyca stan ukraińskiej demokracji, ale rząd w Kijowie i Prezydent maja jakaś demokratyczna legitymacje, kiedy separatysci czerpią swoją z Moskwy. Bez rosyjskiej interwencji konflikt byłby dawno zazegnany i rozlew krwi dawno przerwany. Celem Rosji jest obecnie w pierwszym rzędzie zapewnienie sobie lądowego dostępu do Krymu, a to wymaga aneksji sporej części Ukrainy. Jeśli dobrze Cię zrozumiałem to uważasz, ze Kijów powinien na to w imię humanitaryzmu przyzwoliic, bo dalszy opór wobec przeważających sił Rosji i tak jest bezcelowy.
    Szkoda, ze nie udzieliłes Hamas tej samej rady w konflikcie w Gazie, oszczedziloby to tamtejszej ludność tez sporo cierpienia. Ale cóż tam opór był słuszny, a ukraiński wobec Rosji jest faszystowski.

  320. Feliks Stychowski, Anumlik

    Dzięki za przypomnienie postaci Józefa Cyrankiewicza.

    W życiu politycznym cynika absolutnego zaś w życiu prywatnym hedonisty.
    Podobno to koszmar, który przeżył w Oświęcimu tak ukształtował jego charakter.

    Pzdro

  321. Ja też znałam cyrylicę

    Ale nie wiem jak jej słuchać, choć język rosyjski co dzień słyszę. Niemniej, Julia Łatynina powiedziała, ale czy Angela Merkal mówiła o warunkach jakie postawiła P Poroszence w sprawie federalizacji. Po niemiecku nawet słyszałam, że Merkel rozumie ukraińskie opory w sprawie rosyjskiej „federalizacji”. Czy ma powstać autonomiczna republika Noworosja z prawem do secesji?

    Blogowi eksperci utrzymują, że kształt, zasięg i formę federalizacji Ukrainy rozstrzygnie „międzynarodowa konferencja”. Z czyim udziałem? Pod przewodnictwem Łukaszenki?

    Gdy Rosja odstąpiła od ustaleń memorandum budapesztańskiego, to może odstąpić od każdego innego, jeśli uzna, że to nie pasuje z linią RUSKOGO MIRA. Federalizacja w Ukrainie bynajmniej nie gwarantuje jej pokoju. Od federalizacji może się dopiero zacząć ostra jazda.

    „Rozpoznanie rzeczywistości” jest najwyższym celem, pod warunkiem że rozpoznają kremlowskie media, zdaje mi się.

  322. wiesiek59
    30 sierpnia o godz. 20:23
    No to jeszcze raz. Podobnie jak Ty myślę, że wszystkie imperia opierały się na wyzysku i tak chyba będzie dalej, bo taka ludzka natura. Tyle tylko, że niektóre imperia postepując okrutnie(Ateny i ich Zwiazek Morski, Rzym,Arabowie, Imperium Brytyjskie, obecnie amerykańskie) jednocześnie rozwijały cywilizacje. Natomiast co do Rosjan mam pewne wątpliwości, czy oni „pchają” ludzką cywlizację do przodu ? Jest to o tyle smutne, że Rosjanie są bardzo inteligentni, świetni szachiści, znakomici matematycy(mój syn robił doktora z matematyki u profesora Rosjanina ale w Szwecji.
    Ale ten ich nieszczęsny system, który całkowicie ich paraliżuje , nie pozwala na stworzenie czegos w skali społecznej(poza sprawną armia i służbami specjalnymi).
    Dlaczego nie potrafią np. wykorzystać Syberii, Kamczatki, a Amerykanie świetnie zagospodarowali Alaskę(byłem i widziałem)
    Trudno jest ocenić , które imperium spowodowało więcej nieszczęść. Ty oczywiście uważnie rejestrujesz te krzywdy popelnine przez Anglosasów. Na pytanie wielokrotnie Ci zadawane: Dlaczego ludzie garną się do Ameryki, nikt nie chce do Rosji ? , nie odpowiadasz, unikasz odpowiedzi. Dlaczego ten naród tak się degeneruje w oparach alkoholu(niektórym zaszkodził nawet amoniak), dlaczego jest tam taki rozziew między obecną plutokracją a biedą ? Skąd się wzięli ci oligarchowie, którzy rozkradli bogactwa surowcowe które były własnością państwa radzieckiego ?
    Jakbyś dla równowagi, symetri napisał również o tych nieszczęśnikach, żyjących w nędzy, pozbawionych dostępu do zwyklłych cywilizacyjnych dogodnień , to twoje tyrady na tych pazernych krwiopijcow byłyby bardziej wiarygodne.

  323. Sylwia:
    Chyba nie jest tajemnica, ze GW byla wielkim admiratorem GW Busha i jego polityki. A wtedy byla taka antyfrancuska. Warto poszperac w archiwach. Wtedy w amerykanskim Kongresie zmieniono nazwe frytek z French fries na Freedom fries.:)
    O Chiracu to byla zamierzona ironia. To byla jego druga kadencja i nie mogl startowac ponownie w wyborach

  324. @KZP
    „To osobisty komentarz.
    Zwykle życzę powodzenia ludziom na nowej drodze życia. Nawet ludziom z którymi dotąd nie było mi po drodze.

    Donald Tusk jako premier już mi od kwadransa nie zawadza.
    Co było minęło.”

    Raczej chodzi mi o dziwne postrzeganie Tuska jako ofiary Polski.
    Otóż Polacy zmęczeni Polską dali Tuskowi pełnię władzy, żeby coś z Polską pozytywnego zrobił. Dlatego pisanie, że Tusk ucieka z piekielnej Polski to jak pisanie, że Lucyfer ucieka z piekła.

  325. Sylwia:
    Dodam, ze zawsze zadziwial mnie mariaz i fascynacje niby-liberalnej-para-lewicowej GW i konserwatywnego Ciemnogrodu rodem z Teksasu. Ten drugi znam z autopsji.

  326. Cyrano mówił ze swadą i dezynwolturą!

    Gaskońskie oto są junaki Carbona de Castel-Jaloux Bezczelni łgarze, zabijaki, Gaskońskie oto są junaki!… Tak dumni każdy, jak król jaki Bo w każdym łotr, lecz szlachty dwa; Gaskońskie oto są junaki Carbona de Castel-Jaloux!… Wzrok orli, czapli chód, lwie kłaki, Wąs rysi, głód wilczego kłu! W puch walą podły gmni wszelaki Wzrok orli, czapli chód, lwie kłaki!… Ich kapelusze- to przetaki Lecz za to czub – od dyabłów stu! Wzrok orli, czapli chod, lwie kłaki, Wąs rysi, głód wilczego kłu!… „Rozwal-mu-pysk” i „Pruj-mu-flaki” – Tak zową się z krwawego chrztu! Krew chłepcą tak, jak lwie szczeniaki „Rozwal-mu-pysk” i „Pruj-mu-flaki!”… Gdzie gra na pięść-kij-nóż-taskaki. He-hej! w lot pędzą rtam co tchu: „Rozwal-mu-pysk” i „Pruj-mu-flaki” – Tak zową się z krwawego chrztu! Gaskońskie oto sa junaki, Co mężom spokój trują sun! Kobietko dyable siedmioraki! – Gaskońskie oto są junaki!… Niech rogal z gniewu ssie kulaki: Graj trąbko, graj: Tra-ta!… Ku-ku! Gaskońskie oto są junaki, Co mężom spokój trują snu!…
    tł. Włodzimierz Zagórski
    ********
    Bardzo się cieszę z tego, że Donald Tusk został szefem Rady Europejskiej.
    Widać jednoznacznie, że na brukselskich salonach porusza się swobodnie z wdziękiem i elegancją.
    Opozycja będzie zmuszona wymyślić sobie jakiś nowy wierszyk – refren, bo ten z „winą Tuska” stracił na aktualności.
    To spore wyzwanie dla intelektualistów spod znaku prezesa.

  327. @Kartka z podróży
    30 sierpnia o godz. 19:45

    „Po prostu wiedziałem, że Tusk ma już dość polskiej polityki. Gdy oglądałem relacje z jego wizyt w europejskich krajach zauważałem, że jest zupełnie inny niż tu – rozluźniony, wyluzowany, szczerze uśmiechnięty, sympatyczny, pełen wigoru. Natomiast po powrocie do kraju stawał się ponury, zacięty, wypalony, sztywny”…
    ————–
    Wielu polskich emigrantów też tak ma. Tylko że oni, w odróżnieniu do premiera, mają bardzo niewielki wpływ na to, jak wygląda życie w „tym kraju”. Gdy Tusk obejmował władzę, obiecał stworzyć tu warunki zachęcające emigrantów do powrotu. Po 7 latach jego rządów w badaniach wyszło, że 80% Polaków chciałoby stąd wyemigrować, a on sam też „wybrał lepszy świat”.

    Przypomniał mi się rysunek w gazecie z 1980 roku, gdy po wybuchu strajków ówcześni przywódcy komunistyczni odchodzili ze stanowisk rzekomo z powodu choroby. Rysunek przedstawiał pasterza, który doprowadził swoje stado na skraj przepaści i mówił: „A teraz, moje drogie owieczki, odchodzę ze względu na zły stan zdrowia”.

    Z Tuskiem można by zrobić podobny rysunek, z napisem w dymku: „A teraz, moje drogie owieczki, odchodzę, bo wybrali mnie w Unii”.

  328. Kartka z podróży
    30 sierpnia o godz. 19:45

    Rada Europy formalnie nie jest szczególnie decyzyjnym i wiodącym organem. Mam natomiast duże znaczenie w działaniach pomiędzy państwami, politykami, partiami i formułowanymi kierunkami działań. To stawia duże wyzwania dla osób nią kierujących. Ponieważ można przyjąć postawę miłą, ale niekonkretną i leniwą, z przyjemnością konsumując środki. Można też próbować być bardzo rzeczowym, wpływać na ważne, decydujące o Europie procesy, ale z kolei w wielu sprawach brak będzie właściwych prerogatyw.
    Dlatego szczególnie ważna jest osobista wiarygodność, zdolności koncyliacyjne, konsekwencja, zjednywanie sojuszników, przejrzystość, budowanie zrozumienia dla własnych działań i ich kierunków. A z tym, jak wiemy, jest trudno; biurokratom europejskim zarzuca się mętność i brak klarownych oraz konsekwentnie wdrażanych wizji.
    Tusk – chyba – ma tu różne atuty.
    Ale właśnie – będzie miał dbać o całą Europę. Partykularyzmy szybko zniszczyły by zaufanie jakie na wstępie dostał. wszelkie sprawy dotyczące Polski musiałby mocno być osadzone w całej europejskiej istocie. Zakładam, że Tusk to rozumie. I że będzie ciężko oraz twórczo pracował.
    Łatwo jest odczuwać przyjemność na salonach Europy. Tam są normalniejsi ludzie, bardziej uładzeni. działa kindersztuba polityczna i osobista. Nie mają trudności z podawaniem sobie rąk.
    Miał rację pewien polityk PO: „Polska to jest dziki kraj”. Sam do tego jednak przyłożył rękę. Tą dzicz czuł chyba każdy, kto z normalnego europejskiego kraju wracał do Polski. Buractwo zaczynało się już na granicy, celnicy, milicja, gburowaci miejscowi, spodełba-handlarze, spadaj-urzędnicy, wyskakujzkasy-taksiarze itp itd.
    Granic niby już nie ma. A są. Psia mać!

  329. Lewy
    30 sierpnia o godz. 20:59

    Centrum rozwija się ZAWSZE kosztem peryferii……
    Tak samo rozwija się USA.
    Dlatego ma taką siłę przyciągania.
    Najwyższe zarobki, standard życia, tempo postępu technicznego, innowacji, nie bierze się z próżni, tylko drenowania zasobów peryferii.

    Możemy przyjąć, że sie to per saldo Ludzkości opłaca.
    Standard życia peryferii też się podnosi z czasem.
    Tyle że niekoniecznie są o tym przekonani ci co peryferia zamieszkują…..
    Równiejszy podział zysków, kosztów, spowolniłby rozwój technologiczny świata.
    Ale, jaki jest CEL życia?
    Dobrostan, czy wyścig szczurów?

    Można zmusic ekonomicznie Francuza do powiedzmy 10 godzin pracy dziennie.
    Tylko, co w tym momencie pozostanie z Francji?
    Dlatego też zmusza się do pracy przez 16 godzin ludzi we francuskiej strefie wpływów…..
    Egalite……
    A i tak nie zarobią tyle, co za taką samą pracę w metropolii.
    To jest moim zdaniem wielkie, nowoczesne, oszustwo kapitalizmu.

  330. Tusk zawsze nadawał bardziej się na stanowisko żyrandolowo-salonowe niż do rozwiązywania prawdziwych problemów, które zwykł ignorować lub zamiatać pod dywan (z dużą zręcznością zresztą, w tym jest naprawdę dobry). Najpierw myślał o prezydenturze Polski, ale w pewnym momencie doszedł do wniosku, że jeśli pomęczy się jeszcze jako premier, to w przyszłości będzie miał szanse na znacznie atrakcyjniejsze stanowisko w Europie. Grał na to co najmniej od kilku lat (zapytany, regularnie zaprzeczał), i wygrał. Niech mu ta posada lekką będzie. Dla mnie jego wyjazd z kraju oznacza przede wszystkim nadzieję na rozpad chorego układu politycznego, który utrwalił się w ciągu 7 lat rządów PO głównie dzięki niemu.

  331. EGIPT
    ASYRIA
    BABILON
    /od roku 6O7 p.n.e./
    MEDEO-PERSJA
    /od roku 539 p.n.e.
    GRECJA
    /od roku 331 p.n.e/
    RZYM
    /od roku 3O p.n.e./

  332. Lewy
    30 sierpnia o godz. 20:59

    Tak mi przez myśl przemknęło, że zasoby Ameryki są WYGENEROWANE, a Rosji WYPRACOWANE…….
    Rosja wydaje tyle ile pożyczy, czy wypracuje eksportując fizycznie.
    Ameryka sobie dodrukuje potrzebną ilość……..

    Mając nieograniczone możliwości drukowania, nietrudno wpaść w samozachwyt.
    Test prawdy zbliża się nieubłaganie.
    Komornicy się niespecjalnie pożywią, skoro suma wydrukowanych dolarów kilkunastokrotnie przekracza realną wartość majątku dłużnika świata…….

  333. Fidelio

    Mamy przełom polityczny, lider partii rządzącej jak to przed chwilą napisali Niemcy „ucieka do przodu”, znika z horyzontu bo jego energia polityczna tu w kraju sie wyczerpała więc można już próbować na chłodno ocenić jego ostatnie lata.

    I tak chłodno patrząc myslę, że on po częsci stał się ofiarą Polski.
    Głosowałem na niego 7 lat temu i pamietam jego ówczesną energię, ambicje, plany … .
    No i pamietam jak to wszystko wyparowywało, znikało, ulatniało się w ogolnej niemożności. Zamieniało na prostacką propagandę.
    Więc Tusk uciekał do przodu, na boki, cofał się, kombinował, jakoś pchał ten peowski coraz bardziej rozlazły wózek, tonął w kompromisach, dołował równając do tragicznej opozycji. I trwał, dryfował z biegiem wydarzeń nie mając na nie wpływu. Stawał się zakładnikiem tej polskiej niemożności.
    To było momentami tragikomiczne.

    I stawał się coraz bardziej ponury, zacięty, bezwzgledny – jak wyżej pisałem.
    A mędrki komentowały, że Tusk dojrzewa.
    Tymczasem on sie w tej polskiej, toksycznej niemożności wypalał, ośmieszał.
    Zauważałem to – o tym własnie pisałem w „pożegnaniu” Tuska.

    Oczywiście jako premier za wszystko odpowiadał. Również za to na co nie miał wpływu. To jest bezdyskusyjne.
    Dlatego za ten zawód który sprawił wielu ludziom nie wywiązując się z obietnic wyborczych sprzed siedmiu laty był bezkompromisowo krytykowany.
    Ja po nim ostro jeździłem z tego powodu.

    No ale teraz muszę przyznać, że on pewnych spraw po prostu nie mógł przeprowadzić i zakończyć.

    Jego wyborcy – klasa średnia – właściwie nic od niego nie oczekiwali ponad to żeby trwał i zapewniał jej święty spokój – ową „ciepłą wodę w kranie” . Nie miał w nich żadnego wsparcia dla reform.
    Jego partia – podstawowe narzędzie władzy – przeżarta korupcją i gnijąca od środka też nie chciała zmian.
    Głupia, anachroniczna opozycja ich nie wymuszała tonaca w kretyńskich fantasmagoriach i goraczkowych majakach.
    Biurokracja z którą przegrał sabotowała wszelkie próby reform.
    Tylko UE go wspierała sensownie.

    Dupa zimna.

    Tak, Tusk po częsci przegrał z Polską. Stał się jej ofiarą.
    I ja to jego poczucie bezsilności i chęć ucieczki po ludzku rozumiem.

    Oczywiście mozna też pytać czemu po prostu nie ustąpił?

    Pozdrawiam

  334. Rem z godz. 21:18

    Pozwolisz, że odpowiem Ci komentarzem do Fidelio z 21, 48.

    Podobny temat poruszyliście.

    Pzdro

  335. Unia to już kolos na glinianych nogach. Została w pełni podporządkowana interesom US/NATO, stała się jego bezwolnym wasalem. Także dzięki służalczej i zdradzieckiej polityce polskiej i komisarza Dep. Stanu Sikorskiego. O to od lat chodziło, o Fuck the UE, o niedopuszczenie do rozwoju stosunków Unii, a szczególnie Niemiec z Rosją. STąd atak na Rosję przez nazistowski Kijów. Największej groźby dla kompleksu militarnego USA. Do tego mają prymitywnego wazeliniarza, rusofoba Tuska. Myślę, że wybrał go Brzeziński. Więc będzie Fuck z Unią. Na czele tej gnijącej struktury staje malarz kominów, to jedyna jego praca i intrygant z kanap partyjnych. Cwaniak i leń jakim jest tutaj znany.

  336. Sto procent faszyzmu. Wybierają sobie na przewodniczącego Rady Europy człowieka, który w ogóle nie zgłasza do niej akcesu, nie ubiega się o to stanowisko, a nawet wielokrotnie przeczy podłym spekulacjom i do ostatniego dnia wyraźnie mówi, że się nigdzie nie wybiera, będzie dalej premierem RP, bo kocha Polskę, nasze szumiące brzozy i kwitnące maki (choć się nie zaciągał). Ale gdzież tam – za uszy i do Brukseli. Raus! Nie ma to tamto.

    Cóż, nie chcem, ale muszem. Trzeba pokornie przykucnąć, obrać azymut na Brukselę, nastawić się na petardę z pierwszej piłki i w drogę. W końcu nie pozostawili wyboru: albo do Brukseli pilnować żyrandola, albo wkrótce na komin.

    Teraz, kiedy nie ma kota (a może to był lis?), pejsate myszy zaczną w Polsce harcować tak, żeby nas jak najszybciej wplątać w koszerną wojnę z Rosją. Jeśli usłyszymy o nominacji Siemoniaka, albo o decyzji dostaw polskiej broni dla junty Jaceniuka i Poroszenki, żeby sobie dalej mordowali Słowian, jak Satanjahu Semitów, to czas się zbierać, chyba że ktoś ma ochotę walczyć za Rotszylda.

  337. @NELA
    Cyrano mówił także tak:
    Słuchajcie, Gaskończycy! To nie róg bojowy,
    To fujarka siół naszych, to flecik wierzbowy…
    To nie surma wojenna, co śmierci znak niesie,
    To piszczałka pastusza rozbrzmiewa po lesie…
    Słuchajcie! To są nasze pola, łąki, wrzosy,
    To gra mały koniarek, sczerniały i bosy…
    To szept zielonych gajów… to szum modrej rzeki..
    To jest Gaskonia nasza!… Kraj drogi, daleki!</i?

    tłum. Maria Konopnicka

  338. Janusz
    30 sierpnia o godz. 16:13
    A Giedroyc wspomina w pamiętnikach, że przyszedł do niego brudny, śmierdzący i niechlujny typ.

  339. ANGLO-AMERYKANSKIE
    MOCARSTWO SWIATOWE
    /od roku 1763 n.e./
    Swiat podzielony politycznie
    w czasie konca
    Rosja (?) – Król Pólnocy
    USA-GB – Król Poludnia
    Osmy i ostatni Król,
    równolegle z USA i GB
    to bedzie ONZ /UN/
    …A R M A G E D O N

  340. @KZP
    „I tak chłodno patrząc myslę, że on po częsci stał się ofiarą Polski.
    Głosowałem na niego 7 lat temu i pamietam jego ówczesną energię, ambicje, plany … .
    No i pamietam jak to wszystko wyparowywało, znikało, ulatniało się w ogolnej niemożności. Zamieniało na prostacką propagandę.”

    I temu winna jest Polska? Chyba żartujesz.

  341. Jasny gwincie!
    Z tym malarzem kominów to już przesadziłeś potężnie – jak stąd do księżyca.
    Naprawdę nie stać cię na mniej prostackie sformułowania?
    Ustawiasz się w jednym rzędzie i równasz do rechoczącego prezesa.
    Przykro mi.

  342. Tanaka

    Niemcy w komentarzu po wyborze Tuska na szefa RE napisali podając to jako jego zaletę: „Donald Tusk jest raczej pragmatykiem niż wizjonerem”.

    Traf chciał, że od kilku lat krytykowałem Tuska za ów brak wizji. Z tym, że nie określałem go jako pragmatyka ale oportunistę.

    Ale myslę, że ta jego cecha będzie jego zaletą na nowej posadzie.

    Podobnie jak Ty uważam, że on sobie dobrze zdaje sprawę iż odpowiada już za całą Europę. Zachętą do dobrej pracy jest mozliwość przedłużenia 2,5 letniego kontraktu. Więc chyba będzie się starał.

    Natomiast ciekaw jestem jak się przestroi na polityczne obyczaje europejskie. Tam nie będzie mogł brutalnie wymuszać pewnych spraw do czego przyzwyczaiło go życie polityczne w Polsce. Tamta polityka to koronkowa robota.
    Ale pewnie z tego też sobie zdaje sprawę.

    Pozdrawiam

  343. TJ
    30 sierpnia o godz. 17:00

    ” Przeszukałem nieco sieć i dokopałem się dwóch wskaźników.
    Aktualne obroty handlowe Niemiec z Rosją (78 mld euro) są nieco większe od obrotów Polska – Rosja (76,5 mld euro). ”

    Nie wiem @TJ – ocie z jakich to zrodel statystycznych Ty korzystasz ,
    ale cos tu sie nie zgadza .
    Nie dalej jak w zeszlym tygodniu mialem w reku gazete a w niej
    artykul w zwiazku ze zblizajacym sie szczytem gospodarczym
    Niemcy – Rosja w Rostocku.
    Bylo wiele biadolenia o zerwanych kontraktach , dostawach , kiepskich
    stosunkach handlowych z Rosja przez embargo EU , poniewaz sam
    Land Mecklemburg – Vorpommern mial obroty handlowe z Rosja
    za 2013 rok rzedu 48 mld € .
    No to jak tylko M – V ma takie obroty za 2013 , to znaczy ze wedlug Twoich danych pozostale Landy mialy obrot handlowy z Rosja za
    2013 rok w wysokosci :
    78 mld € ( Twoje dane ) – 48 mld € M.-V. = 30 mld € pozostale Landy.
    A jest tych Landow razem 16 minus M.-V. , to daje nam
    30 mld € podzielic na 15 Landow = 2 mld € na Land !!!
    Sam przyznasz ze Twoj rachunek bierze w leb , lub korzystasz z
    jakichs niepowaznych zrodel .
    Nie jestem grzebaczem w archiwach , nie bawi mnie to , ale moze
    kto inny to zrobi , pogrzebie i dojdzie prawdy z tymi miliardami obrotow handlowych .
    Tu moze byc pomocny Statistisches Bundesamt .
    Viel Spass !

    Pozdrowionka.
    P.S. Mam !!! Troll @ET znajdzie Ci to na pewno !
    Toc on do tego stworzon !!!

    A tu masz rozklad Landow BRD , wiec porownaj biedna ( finansowo
    jeden z najbiedniejszych Landow BRD ) Mecklemburg – Vorpommern ,
    z reszta Landow Bundesrepubliki :
    http://www.google.de/imgres?imgurl=http://www.sehenswertes-deutschland.de/files/deutschland-bundeslaender-350.gif&imgrefurl=http://www.sehenswertes-deutschland.de/ferienportal-urlaubsregionen.html&h=376&w=350&tbnid=2Vg0LXHJG3GGzM:&zoom=1&tbnh=90&tbnw=84&usg=__M6rZl3oIwwrqjG_gld54btMvm98=&docid=ZWi_Q61DDZ579M&client=firefox-a&sa=X&ei=6CgCVJvIGoLnaPrTgcAP&ved=0CFEQ9QEwBw&dur=504

  344. Tusk przewodniczącym rady Europy; to klęska.
    To dowód braku elit politycznych, to kryzys rozumu.
    Patologiczna czynność człowieka Zachodu sięga zenitu.
    Europa stacza się na dno – gospodarcze.
    To słabość gospodarcza Europy rozzuchwala Putina.
    Co z tego , że Zachód ma uzbrojenie, wysoką technologię? Niestety nie posiada człowieka do obsługi. Nie posiada głowy!!!!
    Elity europejskie próbują nie zauważać problemu ogałacania konsumenta
    z gotówki, niezwykle szkodliwego mechanizmu finansowego, który rujnuje Zachód.
    Zachód , w tym Polska wchodzi w deflację. Trzeba być wyalienowanym z rzeczywistości, żeby tego nie widzieć.
    Tusk mówi o deflacji, że to tylko zmniejszenie cen, nawet korzystna dla konsumenta. Udaje naiwniaka, czy na prawdę nie wie, że to efekt braku gotówki
    na rynku.
    Elity ekonomiczne, polityczne…milczą, nie wiadomo, czy to z niewiedzy,może
    to tylko koniunkturalizm?

  345. NELA
    30 sierpnia o godz. 16:16

    ” Cyrankiewicz! ”

    NELU ! Jestes boska !
    Dziekuje i …

    Pozdrowionka.

  346. Fidelio

    Nie żartuję.
    Polska to trudny, wyjątkowo oporny kraj.

    Ale oczywiscie nie oznacza to, że zwalniam z odpowiedzialności politycznej Tuska.

    Jak napisałem do Ciebie wyżej w komentarzu: „I tak chłodno patrząc myslę, że on po częsci stał się ofiarą Polski.”

    Zwróć uwagę na „po częsci”

    To przy ocenie też trzeba uwzględniać.

    Pzdro

  347. jasny gwint

    Książę Jerzy Giedroyc to był swego czasu prawdziwy, mocno stąpający po ziemi intelektualista, miał swój interesujący pogląd na różne sprawy, także na sprawę żydowską:

    http://www.bibula.com/?p=10244

  348. @KZP
    „Niemcy w komentarzu po wyborze Tuska na szefa RE napisali podając to jako jego zaletę: “Donald Tusk jest raczej pragmatykiem niż wizjonerem”.

    Traf chciał, że od kilku lat krytykowałem Tuska za ów brak wizji. Z tym, że nie określałem go jako pragmatyka ale oportunistę.

    Ale myslę, że ta jego cecha będzie jego zaletą na nowej posadzie.”

    „Głównym zadaniem Rady Europejskiej jest nadawanie impulsów do rozwoju i określanie ogólnych kierunków i priorytetów politycznych”

    No nie wiem, nie wiem, akurat biorąc pod uwagę powyższe wolałbym kogoś kto ma wizję, chyba że ktoś lubi być prowadzony przez ślepca.

  349. Wacław
    30 sierpnia o godz. 22:04

    @Waclaw , kiedys bardzo dawno temu , w zaprzepastnych latach
    PRL – u , moj dobry znajomy mial powazny problem malzenski .
    Wspolne z malzonka stadlo wisialo na wlosku .
    Bylem przypadkowym swiadkiem ich bardzo powaznej rozmowy
    i to mimo woli , bo siedzialem w drugim pokoju popijajac kawe .

    ONA : – No to Czarus , co z nami bedzie ?
    ON : – Widzisz Lila , ja tak sobie mysle , ze jak nam bylo ze soba
    dobrze , jak bylo dobrze , to musi nam byc ze soba dobrze ,
    jak jest zle .

    I po rozmowie .
    Malzenstwo zostalo uratowane , a ja od tego dnia zaczalem dazyc
    Czarka wielkim szacunkiem .

    Pozdrowionka.

  350. @KZP
    „Nie żartuję.
    Polska to trudny, wyjątkowo oporny kraj.”

    Uwielbiam to ciekawe przekonanie, że to premier jest ofiarą kraju, biurokracji, klimatu i w ogóle on nic nie może. To jest po prostu genialne, skąd się to bierze?

  351. Fidelio

    Jeszcze podkreślam, że napisałem „po częsci”

    Doadając na dokładkę wcześniej: „Oczywiście mozna też pytać czemu po prostu nie ustąpił?”

    ————————————————————————–

    Co do wizji… .

    Wizję mają Niemcy, Francuzi, Hiszpanie, Belgowie, Włosi …. .
    Te wizję będą Tuskowi nadawały impulsy.

    Pzdro

  352. anumlik
    30 sierpnia o godz. 17:04

    ” @cynamon @Nela
    Ręka odrąbana w interesie podniesienia stopy życiowej – to jest majstersztyk. ”

    @anumlik , jaka wladza takie sposoby na podniesienie stopy
    zyciowej .
    A czasy byly cowbojskie !!!
    Zaprawde powiadam Ci !

    Pozdrowionka.

  353. @KZP
    „Jeszcze podkreślam, że napisałem “po częsci””

    E tam, okazał się ordynarnym kłamcą i tyle. Nie ma co snuć naciąganych teorii o mitycznej Polsce, co mu nie pozwoliła przeprowadzić przez Sejm, którym władał bezwzględnie tego co obiecał.

  354. To może jeszcze komentarz DW na który się wcześniej powoływałem.
    Wart uwagi.

    „Donald Tusk jest raczej pragmatykiem niż wizjonerem. To czasami sprawiało, że miał problemy w polityce wewnętrznej w swym kraju, ale przemawiało to raczej na jego korzyść na arenie międzynarodowej i stąd miał tak dobre karty w wyścigu do fotela szefa Rady Europejskiej.

    Liberalno-konserwatywny Tusk jest już prawie od siedmiu lat premierem polskiego rządu i przez dłuższy czas zapewniał, że nie interesuje go przeprowadzka do Brukseli. Już w roku 2012 był czołowym kandydatem Europejskiej Partii Ludowej na stanowisko szefa Komisji Europejskiej, ale grzecznie podziękował, czym utorował drogę Jean-Claude Junckerowi.

    Bardziej interesowała go kariera w Polsce, gdzie był nadzieją liberalno-konserwatywnej Platformy Obywatelskiej (PO). Ale poparcie dla jego polityki już dawno osłabło, wszelkie „afery taśmowe” poważnie nadszarpnęły reputację PO, w sondażach popularności polityków jego krzywa dalej leci w dół.

    W ostatnich wyborach do Parlamentu Europejskiego PO udało się co prawda jeszcze pokonać narodowo-konserwatywą partię Prawo i Sprawiedliwość (PiS), ale ta zawiązała przymierze z innymi partiami prawego skrzydła, co sprawia, że następna porażka PO już jest właściwie na horyzoncie. Według ostatnich sondaży prawicowy sojusz PiS-u może liczyć na poparcie wyższe o 11 procent niż poparcie elektoratu dla PO. Czyli w jesiennych wyborach samorządowych rządząca wraz z Polskim Stronnictwem Ludowym Platforma Obywatelska musi drżeć o wynik.

    Do wyborów parlamentarnych w 2015 r. ciężko będzie PO odbudować zaufanie i wypolerować image. Dla Donalda Tuska przejęcie stanowiska prezydenta Rady Europejskiej jest więc jakby ucieczką do przodu. Jest to drugie co do ważności, po szefie KE, stanowisko w Unii, czyli propozycja, której tak szybko się nie odrzuca.

    Donald Tusk jest z wykształcenia historykiem, wychował się na Wybrzeżu, bardzo dobrze mówi po niemiecku i ma dobre relacje z Berlinem, a szczególnie z kanclerz Angelą Merkel. Jego słabym punktem jest słaba znajomość języka angielskiego, co jednak UE mu wybaczyła. Przeważyło to, że ma bardzo zdystansowany stosunek do Rosji, co oceniano jako korzystną przeciwwagę wobec zbyt prorosyjskiej Federiki Mogherini, która przejęła urząd Wysokiej Przedstawiciel Unii do Spraw Zagranicznych i Polityki Bezpieczeństwa.”

    Pzdro

  355. Sylwia,
    żle Ci się zdaje.Zarówno co do rozpoznania rzeczywistosci jak i co do wartosci poszukiwanego rozwiazania tego koszmaru.
    Ze swojej kanapy ,niezagrożona nawałą Gradu lub innej cholery z niewiadomo której strony,snujesz geopolityczne rozważania posługując się nawet jakimiś idiotycznym terminem „ostra jazda” i przywołując ,dosyc topornie ,dyżurnego Łukaszenkę.
    Ostrą jazdę to mają ci cywile ginacy w Noworosji i ci banderowcy z batalionów ochotniczych ,którzy uwierzyli w szansę samostijnej i zjednoczonej z Europą.Obietnicę szansy wykreowaną przez cyników poszukujacych „nabrania powagi” ,A takze bojcy wysłani przez Putina,który nie moze się zgodzic na kolejne uszczuplenie Ruskogo Mira.Taki ma konstytucyjny obowiązek. A oni takze giną.I idzie w perzynę substancja cywilizacyjna.I zasypanie nienawisci zajmie pokolenia.
    Wstań na chwilę z kanapy .Spróbuj zaniechac rozważań geostrategicznych i poszukaj u siebie odrobinę empatii.

  356. Mandat po Tusku obejmie następna osoba z listy stołecznej PO z wyborów w 2011 roku; wchodzą w grę Ewa Czeszejko-Sochacka lub były minister sprawiedliwości Andrzej Czuma.
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/tusk-informacje-nt-nowego-rzadu-najprawdopodobniej-we-wtorek/z1tqy
    =================

    NO!!! PLEASE!!!……..
    Czuma?

  357. cynamon29
    30 sierpnia o godz. 22:03
    TJ
    30 sierpnia o godz. 17:00
    ” Przeszukałem nieco sieć i dokopałem się dwóch wskaźników.
    Aktualne obroty handlowe Niemiec z Rosją (78 mld euro) są nieco większe od obrotów Polska – Rosja (76,5 mld euro). ”
    Nie wiem @TJ – ocie z jakich to zrodel statystycznych Ty korzystasz ,
    ale cos tu sie nie zgadza .

    Mój komentarz
    Lewy, tu Niemcy obroty Handlowe z Pl i Rus masz dane niemieckie o handlu zagranicznym D-Rus oraz D-Pl

    Rok 2013
    Obroty handlowe Niemcy-Rosja (eksport z D do Rus + import z Rus do D) – 78,8 mld euro

    Obroty handlowe Niemcy-Polska (eksport z D do Pl + import z Pl do D) – 76,8 euro

    Są to wartości obliczone wg niemieckiej metodologii. Wg polskiej metodologii liczby są nieco inne.

    Dodam jeszcze, ze w eksporcie większe interesy Niemcy robią z Polską (42,4 mld euro) niż z Rosją (36,1 mld euro).

    Niemcy importują z Polski za 35,9 mld euro, a z Rosji za więcej – 40,4 mld euro, przy czym za te same pieniądze dostają więcej gazu, bo cenę za gaz Rosja ustaliła dla Niemiec niższą niż dla Polski.
    Niemcy importują z Rosji 35 % ropy i 42 % gazu.
    Pzdr, TJ

  358. @Kartka z podróży
    30 sierpnia o godz. 21:48

    Pozwolę sobie polemizować. „Car dobry, tylko bojarzy źli?” – Dla Tuska zawsze było ważne, żeby ludzie tak go postrzegali, i trzeba przyznać, że to mu się udało. W piarze nie miał sobie równych. Zawsze pilnował, żeby nie kojarzyć się z niczym niekorzystnym lub nieprzyjemnym. „Co złego, to nie ja”. Gdy w pierwszych latach rządów zaczęto mu zarzucać brak reform, tłumaczył, że „to wina prezydenta Kaczyńskiego”, gdy prezydentem został Komorowski – zmienił refren na „to wina koalicjanta”. Sam firmował swoją twarzą tylko sukcesy, ewentualnie „kowbojskie” akcje typu kastrowanie pedofilów lub zamykanie sklepów z dopalaczami, które miały go pokazać jako polityka zdecydowanego, a równocześnie wrażliwego na problemy społeczne.

    Nie zgodzę się też z poglądem, że klasa średnia niczego od niego nie oczekiwała. Oczekiwała wiele – jeśli nawet nie obniżki podatków, która nie zawsze jest możliwa, to uproszczenia prawa, zmniejszenia biurokracji czy ułatwienia działalności gospodarczej; jeśli nawet nie przywrócenia prawa do aborcji, to legalizacji związków partnerskich lub ograniczenia wpływu Kościoła na państwo. Dostała coś dokładnie odwrotnego. Ale winni są przecież „źli bojarzy”, nie Tusk, on jest taki fajny, taki europejski… I choć za obsadę ministerstw odpowiada premier, to „nie jego wina”, że w resorcie sprawiedliwości rządzi Królikowski.

    Przez lata te sprytne zabiegi Tuska ułatwiały Platformie utrzymanie się przy władzy, ale teraz mogą obrócić się przeciwko niej. Bo na kogo będą głosować lemingi, jeśli „dobry car” zniknął, a zostali tylko „źli bojarzy”?

  359. Rozpoczął Pan jak sir Alfred Joseph Hitchcock od bombki A, a potem jest już coraz lepiej…

    Co powstrzymuje świat przed konwencjonalną interwencją militarną? Przewaga Rosji? Śmiech. Niechęć do umierania za Donieck czy Ługańsk? Po części tak,chociaż nie jest to jedyny powód. Wspólne interesy? Również po części tak, chociaż kiedy Putin coraz bardziej odkrywa siebie i swój apetyt, to coraz bardziej widoczna jest ryzykowność takiego biznesu.

    Wydaje się, ze tym głównym powodem jest doktryna obronna Rosji, która zakłada wprost możliwość użycia broni jądrowej w przypadku zagrożenia konwencjonalnego. Innymi słowami, Rosja ma możliwość bezkarnie prowadzić operacje wojskowe, bo jakakolwiek odpowiedź może spotkać się z odwetem jądrowym. Co więcej – nie tylko interwencja przeciwko Rosji, ale chociażby próba zwiększenia naszego potencjału obronnego spotyka się nie tylko z odpowiedzią szantażem ale też konkretnymi działaniami ofensywnymi.

    Co może zmienić sytuację? Nie pseudo sankcje, ale totalna izolacja Rosji przez cały świat – co jest niemożliwe. Jakakolwiek interwencja militarna przeciwko Rosji jest tym bardziej nieprawdopodobna. Zdecydowanie bardziej możliwa jest próba militarnej odbudowy przez Rosję byłego imperium.

  360. NELA
    30 sierpnia o godz. 22:01
    Mnie zawsze się wydaje, że powinni nami rządzić ludzie wybitni, osobowości, wykształceni i doświadczeni. Nie jakieś mizerne Obamy, Hollandy lub Berluskony. A kominy malować może każdy.

  361. Och ,och aby tylko po tej radosci w Polsce z powodu Tyska ,nie wybuchla
    znowo jakas awatura n.p. posluchowa lub inna ,jak nie tak dawno po
    wspolnym swietowaniu z Obama polskiej rocznicy …
    Polscy zazdrosnicy ?..
    Pozdrawiam
    ps. przynajmniej nie tylko Niemcy sa tacy doskonali ,a Polacy nie musza tylko
    zrec jablka…

  362. by powtórzyć – gratulacje krajowi i osobie oczywiście się należą.

    Co do reszty to ja bym był za zachowaniem miary. Bo nawet generalnie trzeźwi dziennikarze jak red. Paradowska wydają się takową tracić w euforii.

    Von Rumpoy był ciut większą sprawą dla przecież 3 krotnie mniejszej Belgii, gratulowali sobie również, ale bez takiej na wyrost przesady w kraju. Stare kompleksy wychodzą jak zwykle. Podejrzewam że jedynym na to lekiem może być tylko powtórne spalenie Moskwy.

    – Reakcja międzynarodowa międzynarodowa minimalna, w NYT jedna linijka w jednozdaniowych „Other News” w stopce na pierwszej stronie, podobnie w WaPo, prowincja amerykańska zero efektywnie. Guardian jak na razie wybór olał, poza wcześniejszą raczej wyraźnie Tuskowi niechętną zapowiedzią.

    – Tusk jest rusofobem niekwestionowanie, nie podzielam optymizmu red. Passenta. Na jego plus (Tuska) nie jest to wrzaskliwie histeryczna rusofobia typu Wilczak czy Szostkiewicz ale rusofobia dojrzała rusofobia Baczyńskiego np. t.j. rusofobia woląca realizować konsekwentnie swoją politykę z dala od stron tytułowych gazet, pod stołem efektywnie i stąd znacznie bardziej niebezpieczna i skuteczna. Guardian określił Tuska „leading EU hawk on the Kremlin and the crisis in Ukraine”. Inaczej Tusk reprezentuje ekstremę rusofobiczną w Europie a nie jej centrum. Patrz reakcja Camerona. Centrum on reprezentuje z punktu widzenia polskiego tylko. Źle to wróży bezpieczeństwu czy przyszłości całego kontynentu bo Tusk poza militaryzacją Europy a szczególniej jest wschodniej flanki i wprowadzania tam na dużą skalę sił obcych, USA, nie ma żadnej propozycji dla Europy.

    – Bilans jest w IMHO suma summarum negatywny, destabilizacja sytuacji politycznej w kraju i wprowadzenie ewidentnego rusofoba, krypto amerykanofila do komisji europejskiej. Z plusów poprawa samopoczucia Polaków i pewna szansa na zmianę antyeuropejskiego sentymentu w UK.

    —-
    P.S. Prasa polska roztrząsa się nad tym co powinno być priorytetem na nowym stanowisku, poza oczywistym domyślnym „chytra baba z Radomia”. Są trzy, angielski, angielski i jeszcze raz angielski.

  363. Mam dziwne przekonanie,że scenariusz „małej wojny jądrowej” własnie zaczął się realizować.Po NATO,a szczególnie po jego europejskich członkach nie spodziewam się niczego dobrego.Powtarza się sytuacja z końca la 30 ubiegłego wieku.Putin weźmie wszystko co mu jest potrzebne.
    Ten scenariusz jest lepszy od najlepszych horrorów.Napędza bezsenność.

  364. Panie Danielu – podał pan link do bloga, ale nie do konkretnego artykułu. Musiałem trochę poklikać, ale w końcu znalazłem:
    http://www.echo.msk.ru/blog/piontkovsky_a/1309990-echo/

  365. I tak wszyscy przeniesiemy się do wieczności. Niemcy tym razem myśleli o dołączeniu Rosji do państw demokratycznych. Zapomnieli o Ukrainie. By ten scenariusz demokratyczny zadziałał trzeba ryzykownie pozwolić na swobodę działania Rosji na Ukrainie. Nie ma wyjścia.

  366. NATO nie podejmie żadnych działań dla obrony Estonii przed zajęciem przez rosyjskojęzycznych mieszkańców Narwi, podobnie jak w przypadku aneksji Krymu.Po prostu Unia Europejska i USA nie mają w tym żadnego politycznego, gospodarczego i militarnego interesu. Putin i jego „partia wojny” konsekwentnie od lutego tego roku realizują plan odbudowy upadłego imperium ZSRR. Zachodnia Europa chce zostać militarnie neutralna wobec wojny ukraińsko-rosyjskiej i bojąc się utraty dostaw gazu w czasie zimy 20014/2015 będzie nasilała swoje sankcje gospodarcze wobec Rosji, ale nie podejmie działań wojennych. Strach przed użyciem broni atomowej w najbliższym czasie będzie skutecznie blokował europejskich polityków przed użyciem broni konwencjonalnej na Ukrainie i ewentualnie w Estonii.

css.php