Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

5.09.2014
piątek

Łyżka dziegciu

5 września 2014, piątek,

Po słodkim triumfie, jakim jest dla Polski wybór premiera Tuska na stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej (najwyższa godność międzynarodowa dla Polaka w historii naszego kraju), oraz po nominacji Elżbiety Bieńkowskiej na komisarza ważnego resortu i jedną z wiceprzewodniczących Komisji Europejskiej, przychodzi chwila otrzeźwienia.

Jak gdyby do tej beczki miodu ktoś dodał łyżkę dziegciu. Kto? Obawiam się, że Donald Tusk.

Pozbawiona charyzmatycznego przywódcy Platforma jest naga. Nie ma jasno wytyczonej linii, nie ma polityków, którzy mogliby zastąpić Tuska w obu ważnych rolach – partyjnej i rządowej. Nie ma uzgodnionego scenariusza sukcesji, nie ma z góry przygotowanego porozumienia z prezydentem Komorowskim. Zamiast tego miała się odbyć operacja „hop siup”, pospieszna akceptacja kandydatury Ewy Kopacz, ktoś (Cezary Grabarczyk?) był w tym scenariuszu przewidziany na marszałka Sejmu, wymiana kilku ministrów i nic nie było – gramy dalej.

Najlepszych zabieramy do Brukseli, a pozostali mają wykonać nowe otwarcie, wygrać wybory i kontynuować szczęśliwą passę Platformy. Prawdopodobnie autorowi tego scenariusza, czyli premierowi, chodziło o to, żeby transformacja przebiegła sprawnie, bo są ważne zadania w kraju, bez turbulencji i bratobójczych konfliktów o schedę.

Ten scenariusz się nie sprawdza. Nawet jeżeli kalendarium zmian zostanie dotrzymane i za trzy tygodnie exposé wygłosi pani premier Kopacz, a głosu udzieli jej marszałek Grabarczyk albo marszałek Sikorski, to pewnych faktów nie uda się przekreślić.

Pierwszy jest taki, ze Ewa Kopacz nie jest naturalną następczynią Tuska, bo naturalnego następcy nie ma. W Platformie – podobnie jak w PiS, SLD, KNP, Ruchu Palikota – nie ma „numeru dwa”. To fatalna cecha nie tylko polskich partii, ale także wielu innych instytucji, firm, teatrów etc – nie ma numeru dwa, szef cieszy się pełnym zaufaniem i nikt nie chce, lub nie może, wyprzedzić pozostałych.

Ewa Kopacz zasługuje na pełen szacunek, ma wiele zalet, zawsze zachowuje się godnie, odważnie, stanowczo, energicznie, ale nie kojarzy się z programem, z własnym obliczem politycznym, to raczej typ wykonawczyni niż inspiratorki. Może taka osoba jest właściwa na stanowisko premiera, ale wtedy powinna mieć obok siebie osoby bardziej „polityczne”, kompetentne w dziedzinie gospodarki, w sprawach obrony i w stosunkach międzynarodowych. Tusk, Komorowski, Kaczyński, Miller – to są politycy, nie wszyscy z mojej bajki, ale to mam na myśli.

W kręgu Platformy są tacy ludzie – Janusz Lewandowski, Jacek Rostowski, Krzysztof Kwiatkowski, Jan Krzysztof Bielecki – czy w ogóle Tusk brał ich pod uwagę, czy na posiedzeniu zarządu PO ktoś wysunął ich kandydatury, czy wszystko odbyło się zgodnie z zasadami centralizmu demokratycznego, czyli „ruki po szwam”?

Po odejściu Tuska Platforma wydaje się zaskoczona tym, co Donald Tusk musiał przecież brać od dawna pod uwagę. Tymczasem wygląda na to, że wybór Tuska spadł jak grom z jasnego nieba. Nawet jeżeli nie spełni się najgorszy scenariusz i panowie nie rzucą się sobie do gardeł, Grzegorz Schetyna i jego zwolennicy zaczekają do 2015 roku, to i tak Platforma nie została przygotowana do własnego sukcesu.

W tym sensie wybór Tuska i Bieńkowskiej może okazać się prezentem dla opozycji. Ona łatwiej otrząśnie się z szoku, ma swoich liderów i nie musi wiele zmieniać – wystarczy zapomnieć, że Donald Tusk był najgorszym premierem w Europie.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 677

Dodaj komentarz »
  1. Po lyzeczce miodu beczka dziegciu na durne lby
    czyli picu na wode i fotomontazu ciag dalszy.

  2. Bronek orężny ma mieć szpicę na flance.
    Pozdrawiam harcowników

  3. Łyżka dziegciu może się okazać nie łyżką, a główną zawartością miejscowego naczynia.
    Od lat mówiono, że Tusk wycina konkurentów do władzy., Robił to na stole i pod stołem. Był za to krytykowany lub chwalony. Teraz więc na żywca zobaczymy, czym jest Platforma po tych zabiegach: ciałem żywym i żwawym, ciałem żywym, lecz drgającym, czy zezwłokiem.
    Taka obserwacja sama z siebie jest ciekawa. Tyle, że może być kosztowna.
    Premii z tytułu chwilowego uśmierzenia frustracji, że świat Polski nie docenia, nie starczy na długo. Tusk z oddali Polski nie zbawi. Odbędzie się więc test, czy „Jarosław-Polskę-zbaw”, czy też razem z przesileniem Tuska do Europy, pojawi się przesilenie w substancji magmowej: SLD, TR, PSL i różnych substancjach nieokreślonych, co razem, w różnych konfiguracjach, okaże się „Polskę-zbaw”, zamiast Jarosława.
    Będzie to test inż Mamonia na to, czy „lubimy te piosenki, które znamy”.
    Jeśli tak, to będzie Kaczyński, lub dowiemy się, że Platforma „wiecznie żywa” jest. Jeśli nie – pojawi się trzecia siła, która się na tyle wtrąci,że zakłóci zasadę Mamonia, a dowiedzie, że Polacy odstawiają bezwolny konserwatyzm, a wybierają nowe.
    Co będzie trudne w sytuacji napięcia ukraińskiego. Jeśli ono już zdominowało głowy, można się spodziewać trzymania się tego, co jest. Jeśli nie zdominowało, nowe może się pojawić.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. „Po słodkim triumfie, jakim jest dla Polski wybór premiera Tuska na stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej (najwyższa godność międzynarodowa dla Polaka w historii naszego kraju),
    ….
    przychodzi chwila otrzeźwienia….”
    D.Passent

    Panie Gospodarzu,
    Chyba wciaz niektorzy nie wytrzezwieli…

    Troche trudno sie polapac o co Pan naprawde mysli o Tusku…

    Na pewno wybor Polaka na papieza byl wyzsza godnoscia miedzynarodowa dla Polaka w historii naszego kraju.
    To po pierwsze.

    Po drugie w poprzednim felietonie pisal Pan,
    „Paradoksalnie cechy, które miano Tuskowi w kraju za złe – niezdecydowanie, giętkość,
    brak charyzmy, (!!!)
    kunktatorstwo – na arenie międzynarodowej okazały się zaletami….”

    teraz nagle pisze Pan, ze::
    „..Pozbawiona charyzmatycznego przywódcy Platforma jest naga…”

    Rozumiem, ze Pan sam nie wierzy w to co Pan pisze i stad ten …”wezyk”.
    A skoro Pan nie wierzy tym bardziej Pana czytelnicy.

    PO zajmuje sie tym czym zwykle…czyli soba.

    Trwa „pelna emocji” walka:
    kto kogo, Sikorski, Siemioniak, Kopacz …Grabarczyk, Schetyna.
    A moze Schetyna Sikorskiego.
    A co Kwiatkowski i jego ludzie…
    Czyja grupa bedzie gora?
    Kto przejmie spolki skarbu?
    Czy spoldzielnia czy ludzie Schetyny itd itd.

    Lud sie przyglada z otwartymi paszczami na ten cyrk.

    Superpremierzyca co miala „ratowac Polske” po 11 miesiacach czyszczenia resortow z ludzi z innej grupy koleszkow – odchodzi do Brukselii… Dlaczego?
    Nie ma juz innych ludzi?
    Naprawde jest taki w Polsce syf, ze trzeba rzucac zaczeta robote by sie urzadzic?
    Przeciez komisarza Polska I TAK I TAK dostalaby bez Bienkowskiej czy z nia.
    Ministerstwa polaczono, teraz sie rozlaczy.
    Znowu jednym sie wywali drugich przyjmie… zanim znajda droge do biurek …znowu sie wywali.
    itd.

    Premier dwa miesiace temu bije sie w piersi, ze za nic mu Bruksela bo najwazniejsza jest Polska.
    Oglasza jakies kolejne expose.
    W Sejmie jak w cyrku prezentuja sie ministrowie, ktorzy za pare tygodni (o czym Tusk juz wie) pojada na odstawke.

    O jakim programie PO Pan pisze?
    Nowe Otwarcia stawaly sie pusta papalnina juz nazajutrz – tak jak ostatnie.
    Gdzie jest ciecie podatkow ?
    Gdzie jest reforma administracji i ciecie etatow?
    Gdzie sa „Polskie Inwestycje” ktore kilkanascie miesiecy temu byly gwozdziem wspanialego program Tuska?

    To wszystko jest nie powazne – to drwina z Polakow.
    Nikt by tak nie prowadzil swojej firmy – nie mzoan osiiagnac czegokolwiek w karuzelii personaliow, pomyslow na dzis, przemowien i wystapien w TV.

    Najmniej bym sie martwil dla kogo jest to wszystko prezentem.
    Ze zyskuje opozycja co wydaje sie JEDYNYM Pana zmartwieniem !?

    Tu chodzi nie o opozycje, Kowalskiego czy Schetyne, kto sie lepiej prezentuje w telewizji itd.
    Tu chodzi o konsekwentna i dalekowzroczna wizje rozwoju dla Polski o publiczna sluzbe dla dobra kraju.

    Jest wszystko lacznie z beczkami miodu… nie ma jedynie tego co najwazniejsze.

  6. Co za emocje!?

    Charyzmatycznie niecharyzmatyczny premier tysiaclecia jak zwykle…zaplanowal wszystko bo to przeciez „wybitny maz stanu” jest.

    Co do slawy i stanowiska to Papiez Wojtyla jest niczym przy…przedwodniczcym rady , ktorego zadaniem ma byc nauczenie sie angielskiego i organizacja spotkan szefow panstw UE raz na kwartal…

    Oto plan premiera tysiaclecia:
    Byly dwa ministerstwa, zrobil sie na pare miesiecy jedno pozniej znowu beda dwa.
    Superpremierzyca zacznie by zaraz pozniej skonczyc.
    Sam premier w czerwcu powie, ze Polska najwazniejsza a w sierpniu da noge….

    Personalne układanki dla nowej pani premier: Biernacki – szefem MSW, Grabarczyk – ministrem sprawiedliwości, a Sikorski – nowym marszałkiem Sejmu?
    A moze odwrotnie….
    Co zrobi “spoldzielnia”?
    Co zrobi Bronek prezydęt, kogo poprze?
    Kto kogo uwali, kto kogo wygryzie.
    Kto nowy bedzie zgarnial kase w spolka?
    Czyj czlowiek?

    PO wzielo sie ostro do roboty.
    Ale kto wyglosi przemowienie bez Tuska zabraknie nowego otwarcia.
    Oby Polska rosla w sile a ludziom zylo sie dostatniej!

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,16587358,Personalne_ukladanki_nowej_pani_premier__Biernacki

  7. Najważniejsze, decyzyjne stanowiska w Unii podzieliła miedzy sobą, lub wskazała komu przydzielić „szpica” składająca się z Niemiec, Francji i W. Brytanii. Inne, najczęściej bez większego znaczenia, chociaż atrakcyjne, obsiadane są wg. klucza geograficznego ( uzupełnianego niekiedy płcią kandydata – w przyszłosci zapewne jeszcze kanacją ) ). Każdy kraj i kraik Unii takie stanowisko otrzymuje i nie ma co podniecać sie, że jednym z nich jest Polska.

  8. Tuskowego blamażu nie da się wykreślić z historii Polski.
    Panie Danielu: za tym „triumfem” kryje się płacz, z powodu straconego czasu, którego nikt nam nie wróci. To jest siedem zmarnowanych lat.
    Trzeba przyznać, że znakomicie wykołował prawie 40. milionowy naród
    – przyda się taki w unii, do czarowania rzeczywistości.Szczególnie tam, jest potrzebny taki „artysta”.
    Co drugie zdanie to : kłamstwo — w żywe oczy.
    Powinien zostać rozliczony: nie wiem jak?
    Jest tylko jedno wyjście: trzeba wyrychtować wybory parlamentarne razem z samorządowymi.
    Czają się za naszymi plecami niespodzianki: bliski jest czas niewypłacalności polskiej gospodarki. Rynki mogą nam zrobić „kuku”, podwyższając koszt obligacji.
    Szczurek już to czuje, straszy Europę deflacją, proponuje, wzywa, do europejskich
    inwestycji.

  9. Nic nie stoi przecież na przeszkodzie, by w ramach DEMOKRACJI wewnątrzpartyjnej wyłonić w głosowaniu przywódcę.
    Ewentualnie, można i przy wódce, w jakiejś zacisznej restauracji…….
    Mianowanie następcy jakoś dziwnie mi sie kojarzy z dyktaturą.

    Demokracja nie zaszkodziła PSL, kto wygrywał brał pełnię władzy i odpowiedzialności.
    Czyżby jedynie PSL i SLD były demokratyczne w pełni?
    Chichot historii…..

    Ps.
    Pan Kerry zaprasza nas na kolejną wojnę.
    W obronie interesów swojego kraju i na nasz koszt, oczywiście.
    Rząd podejmie się misji wytłumaczenia ciemnemu ludowi jakie to ważne?

  10. A nie daloby sie wszystkich partii, co do jednego, wyprowadzic do Brukseli, a rzadzic niechby rzadzil taki Jurek Owsiak?

  11. Jak wygląda porównanie potencjału militarnego NATO i Rosji? Kraje Sojuszu wydają na ten cel ponad bilion dolarów, Rosja pod tym względem jest daleko w tyle, bo przeznacza na ten cel rocznie niespełna 70 miliardów.
    Jeśli chodzi o liczebność wojsk, 28 państw członkowskich ma ponad 3 mln 630 tys. żołnierzy, z czego 1,5 mln to Amerykanie. Rosja do dyspozycji ma 845 tys. wojskowych. Gdyby porównać ilość czołgów należących do NATO i Rosji, to jest ich odpowiednio 10 tys. dla Sojuszu, z czego jedna czwarta to maszyny amerykańskie, i niespełna 3 tys. dla Rosji.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/nato-zostawia-rosje-w-tyle-sprawdz-porownanie-potencjalow-sil-zbrojnych/dfcv2
    ==============

    Strasznie agresywna ta Rosja, przy takich wydatkach i liczebności armii……

  12. Jak już pisałam wcześniej odejście Tuska jest najlepszą okazję by PO coś z sobą zrobiło – nazwałem to okazją do dokonania odżywczego resetu.

    Miałem na myśli również elektorat PO, polską klasę średnią, bo przecież o jej interesy idzie. Interesy niewątpliwie zagrożone przez polityczne zużycie PO w dotychczasowej formie.

    No ale by dokonać resetu trzeba pewnego wysiłku intelektualno-organizacyjnego. Niestety zamiast tego wysiłku widzę pewną bezradność eurosierot po Tusku. Z jednej strony lamenty, z drugiej głupoty typu: „Kierownik wszystko przewidział, rozdała role, będzie pilnował z Brukseli” Jednym słowem stara piosnka „Polacy nic się nie stało”

    Tymczasem przez ostatnie lata narosło mnóstwo pytań i wątpliwości na które peowcy nawet nie usiłują odpowiedzieć.

    Na przyklad co dalej z integracją, co z polityką wschodnią, co z kościołem, co ze sprawami socjalnym itp?
    Co w końcu z samym PO, bo przecież obraz tej partii po aferze taśmowej jest nie do strawienia.

    Natomiast zamiast odpowiedzi podtyka się jakieś zużyte buźki – proponuje się nowy makijaż zamiast zmian.

    Mi się nazwiska podane przez Gospodarza z niczym nie wiążą. Ci ludzie od lat trzymali się ślepo linii partyjnej czyli tego co rzekł Tusk – „Wielki Kierownik”. Dryfowali od lewa do prawa wg zasady „Panu Bogu świeczkę a diabłu ogarek”.
    Aż dodryfowali na pozycje pis-owskie.

    Proszę, niech mi ktoś wyjaśni co można powiedzieć o Cezarym Grabarczyku poza tym, że jest opalony i rządzi jaką frakcją o nazwie „spółdzielnia”. Co to jest ta „spółdzielnia”?
    Jaki jest program polityczny tej tajemniczej „spółdzielni”?

    Jak to ma tak dalej trwać to ja dziękuję za takie picerstwo.

    Pzdro

  13. Ponieważ już wiele razy chwaliłem się, że nie jestem prorokiem, więc nie będę się wypowiadał na temat,jak Platforma poradzi sobie bez Tuska. Moze sobie poradzi, a może nie. Może Kopacz jest taka bezbarwna, ale Napoleon, Merkel, Putin, czy Tusk też byli początkowo bezbarwni, a potem nabrali w różnym sensie rumieńców i stali się barwni.
    Jedno mnie zastanawia.Oróż w TOKFM i w tvn leciutko pNNOWI wróbe(którego bardzo lubie) Miecugowych i inni leciutko naśmiewają się z Komorowskiego,że tym hop siup, chcał zagrać na nosie Tuskowi, któremu zabrakłotaktu i ogłosił swego następcę nie pytając się o zdanie Prezdenta.Jakoś wierzyć mi się nie chce, że tacy koledzy jak Komorowski i Tusk nie ukartowali tego. Takie gamoniowate rzeczy mogą się z darzyć prezesowi tysiąclecie, ale Tuska i Komorowski to są jednak ludzie rozsądni.Podejrzewam, że ukartowali to, i że Tuska zgodził się na taką niby „niezgodę”,żeby wzmocnić pozycje Komorowskiego, żebye jego rola jako gwaranta stabilnośći politycznej po przejęciue władzy przez polityka mniej charyzmatycznego nie uległa zachwianiu.\
    Ale to śa tylko takie moje podejrzenia.
    Ps
    PA2155
    4 września o godz. 16:50
    Coś się tak nadął jak Falicz. Nalezysz dla mnie do tych komentatorw,których sobie cenią, a tu nagle jakby nożyce sie odezwały. Muszę Ci zdradzić, że początek mojego wpisu na temat durniów ściągnąłem od Boya-Żeeleńskiego, w którym siedzę teraz po uszy>
    Orteq przynajmniej zareagował zhumorem.

  14. Według Passenta, ucieczka Tuska spod noża to „najwyższa godność międzynarodowa dla Polaka w historii naszego kraju”. A co Pan powie o Wojtyle w niebie? Znowu krecha , tym razem w episkopacie. Jak można porównać Tuska niedowiarka do papieża. Nie tylko wstyd.

  15. Rozczarował mnie Pan tym tekstem, ponieważ wpisuje się nim w ogólną lamentację niekompetentnych komentatorów polskiej sceny politycznej. Niektórym się wydaje, że jak z kimś rozmawiali kilka razy, to już mają o nim wiedzę i mogą wygadywać o nim różne głupstwa. Tusk postawił na Kopacz, ponieważ w przeciwieństwie do Schetyny jest ona osobą lojalną, a to liczy się w polityce najbardziej, bo przecież przyjaźni tam nie ma żadnych. Schetyna dał dowód braku lojalności po tym, jak Tusk uczynił go marszałkiem sejmu, więc słusznie siedzi teraz w dalszym rzędzie. Owszem, „Cezara” czasem trzeba zadźgać, ale należy mieć cierpliwość i czekać, aż on osłabnie i będzie miał problemy. PO ma teraz szansę na przebudowę ideową, która będzie do zaakceptowania przez elektorat centrowy. W partii centrowej nie mogą się znajdować ludzie pokroju Biernackiego i reszty klerykalnego towarzystwa, ponieważ musi się ona czymś różnić od PiS.
    Jeśli zaś chodzi o samą panią Kopacz, to proszę ją porównać z Tuskiem, który dopiero stawał się przywódcą PO. Takie porównanie da wynik pozytywny dla przyszłej pani premier, która jest przecież wiceprzewodniczącą PO.
    Scenariusz schyłku PO zrealizuje się wtedy, gdy Schetyna razem z Komorowskim będą walczyć z Tuskiem i Kopacz. Mogą wygrać tą bitwę, ale PO nie wygra najbliższych wyborów do parlamentu. Poza tym, Gajowy niech nie podskakuje wyżej żyrandola, bo jeśli bitwę jednak przegra, może się zdziwić przed wyborami prezydenckimi.

  16. Chciałbym podzielić się z panem redaktorem interesującą refleksją jaką spotkałem w internecie, a kóra zniknęła równie szybko jak sie pojawiła:
    „Powinniśmy nienawidzić Rosji , że oddała nasze kresy wschodnie Ukrainie, / po ostatniej wojnie/,
    a Ukraina powinna nienawidzić jeszcze bardziej Rosji , ze dostała za mało od Rosji, bo powinna dostać jeszcze Przemyśl. Polski establishment powinien poddać się zbiorowej terapii u egzorcysty Adama Michnika”.
    Adam Michnik od początku wojny domowej na Ukrainie wziął na swoje spracowane barki
    ciężar walki z „szatanem” w Rosji, który „opętał” ten słowiański naród.
    Teraz Cameron / kolejny egzorcysta światłej Europy/ wskazuje Polskę jako czołowego harcownika NATO na wschodniej szpicy. Pod dołączeniu Polski do walki z państwem islamskim , jaki proponują kolejni pomysłodawcy zza oceanu, Polska wyrośnie na „pawia globalizmu”.
    Polski establishment świruje w tempie godnym wpisania do księgi rekordów głupoty.

  17. Tanaka

    Wracając do Twego komentarza nt „gimnastyki porannej” z okresu komuny.

    Moja niechęć do niej ma charakter subiektywny – podobnie chyba Neli. Jak wiesz ludzie jeśli chodzi o aktywność życiową dzielą się na „sowy” i „skowronki”. Należę niestety do „sów” czyli tych, którzy lepiej czują się nocami więc siłą rzeczy muszą odespać. Z powodu takiego zegara biologicznego wszelkie paramilitarne, brutalne pobudki o świcie mnie po prostu zwsze wykańczały.

    No ale oczywiście rozumiem „skowronki” i to, że im dobrze robi gimanstyka poranna.

    Jeśli chodzi o wątek robotników, którzy przez całą dobę byli w pracy lub w drodze do niej lub z niej to pamietam przynajmnie dwie komedie filmowe o tego typu perypetiach. Obie były Barei.
    Niestety nie pamiętam tutułu serialu Barei w którym robotnik wyruszał ciemną nocą do roboty zmieniając kilka razy środek transportu – w tym łódź przez rzekę. I tak też wracał.

    Pewnie pamietasz, że ludzie ci tworzyli odrębną kategorię socjologiczną tzw „chłopo-robotników”.
    Ich ezgzystencja sprowadzała się do pracy etatowej (wraz z dojazdami), pracy na gospodarstwie a w przerwach najczęściej do budowy domu na którą zarabiali w polu i w fabryce.
    Najczęsciej kres ich egzystencji wyznaczało zamknięcie aktywności zawodowej – wtedy umierali w tych wybudowanych domach.
    No bo ile można tak dziko tyrać.

    Pzdro

  18. Cholera jasna, mało nam było: ” pierwszy niekomunistyczny premier”, ” nieuznawana przez władze Białorusi prezes Zwiazku Polaków…”, nie mówiąc już o ” legendarnych ” działaczach, powstał nowt potworek nazewniczy ( chyba Pan redaktor nie jest jego stwórcą ) – ” Najwyższa godność międzynarodowa dla Polaka w istorii naszego Kraju”.

  19. Sleper

    Ale wobec kogo Kopacz ma być lojalna?

    Przecież Tusk zostawia krajowe bagno polityczne. To po co mu „na obczyźnie” lojalność Kopacz?

    Pzdro

  20. Kartka 14.26
    To nie był serial, tylko film „Co mi zrobisz jak mnie złapiesz” (rozmowa na dworcu Stadion). Ale przez rzekę łodzią Nalberczak nie płynął, chociaż to dobry pomysł.
    Niestety pozostałe komentarze na blogu są tak straszliwie nudne, zwłaszcza na tematy wojny z Rosją, militarnej potęgi RP oraz Ukrainy, Tuska, Putina etc, ze można je tylko przewijać.

  21. Kartka z podróży
    5 września o godz. 13:56
    Jak to ma tak dalej trwać to ja dziękuję za takie picerstwo.
    Ja już dawno podziękowałam i teraz się tylko przyglądam…
    Nie mam pojęcia, na kogo głos oddać, ale z całą pewnością już nie na PO.
    Trochę sobie tymczasem poknuję knuju knuju aż zdecyduję i „hop siup!”

    Najfajniejsze jest, kiedy Błaszczak, Hofman i Czarnecki piszą scenariusze dla PO, zamiast zachwalać własną partię i przekonywać, że są jakieś inne powody poza tym, że rząd Tuska był najgorszym w stuleciu.
    Nie mają programu na TAK, tylko na nie a takim programem nie przysporzą sobie nowych wyborców, których trzeba jakoś zachęcić.
    To samo obserwuję na blogu. Zamiast chwalić własny ogonek pliszki, obrzydza się Tuskiem, jak tą cynaderką, obraża i obdarza epitetami tych, co nie wierzą w prezesa bezgranicznie.
    A ja wolę szkiełko i oko od czucia i wiary.
    Pewnie nie ja jedna.

  22. Absolwent

    „Co mi zrobisz jak mnie złapiesz” i scenę z Nalberczakiem oczywiście pamietam.

    Nawet jest w necie:

    https://www.youtube.com/watch?v=83wZoezqvdk

    Ale chodziło mi o serial pt „Zmiennicy” w reżyserii Barei z Ewą Błasczyk w roli głównej. O ile sobie dobrze przypominam.
    To pierwsza produkcja typu gender. Błaszczyk w przebraniu męskim została kierowcą taksówki.

    I w tym serialu był wątek faceta, która zmieniając kilkakrotnie środek lokomocji (w tym łódź) co dzień jedzie do pracy i z pracy. Taka codzienna odysseja.

    Niestety nie mogę tego znaleźć w zasobach.

    Pzdro

  23. @Nela
    „Nie mają programu na TAK”

    No właśnie mają, dość precyzyjny nawet jak się okazało przy blogowej dyskusji na temat wysokości kwoty wolnej od podatku. Programu platformy za to nigdzie nie mogłem znaleźć. Może @Nela mi podpowie gdzie go szukać?
    http://www.pis.org.pl/article.php?id=22715

  24. Nela

    Masz luzik – Wrocław pewnie kogoś sensownego wyłoni. Zresztą zawsze masz pod ręką Piniora.

    A u mnie na granicy bryndza. Zresztą tutaj PO nie jest już nawet organizacyjnym problemem bo się rozpadło.
    Też poczekam na ostatni moment i podejmę z rana, w niedzielę wyborczą, decyzję.
    I pewnie na lewo będę spoglądał.

    Jeszcze sporo czasu zostało.

    Pozdrawiam

  25. Fidelio!
    Nie będę za ciebie pracowała, taka już jestem nieuczynna.
    Nie prosiłam też nikogo, aby mi wyszukiwał informacje o interesujących programach partii takich i innych. Po prostu słucham, co mówią różni ważni, albo bardzo ważni członkowie i prezesi.
    Nie biorę pod uwagę wyzwisk i epitetów, bo te nie załatwiają jakiegokolwiek problemu i nie mają wpływu na moje poglądy – co najwyżej na osobę rozpowszechniającą różne takie jady i kwasy.
    Bo mam swoje zasady.

  26. Dziwna akcja na granicy Estońsko-Rosyjskiej:
    „Officer was abducted on gunpoint and taken to Russia by unidentified persons, Estonian officials have announced.

    The State Prosecutor’s Office has just announced that the incident took place at 9 AM local time. ”
    http://www.delfi.ee/news/en/obama/estonian-security-police-officer-forcefully-abducted-and-taken-to-russia?id=69681245

  27. Tanaka (11:21)

    „Tusk z oddali Polski nie zbawi. Odbędzie się więc test, czy “Jarosław-Polskę-zbaw”, czy też razem z przesileniem Tuska do Europy, pojawi się przesilenie w substancji magmowej: SLD, TR, PSL i różnych substancjach nieokreślonych, co razem, w różnych konfiguracjach, okaże się “Polskę-zbaw”, zamiast Jarosława.”

    Wszystko niby tak, oprocz tednego: gdzie rym? Przeciez tam az sie prosi:

    Polske zbawa
    Jaroslawa

    Gender. Nie wolno o gender zapominac

  28. p. Redaktor pisze:
    „Najlepszych zabieramy do Brukseli, a pozostali mają wykonać nowe otwarcie, wygrać wybory i kontynuować szczęśliwą passę Platformy. Prawdopodobnie autorowi tego scenariusza, czyli premierowi, chodziło o to, żeby transformacja przebiegła sprawnie, bo są ważne zadania w kraju, bez turbulencji i bratobójczych konfliktów o schedę.”

    Niestety z tym się nie można zgodzić. Gratulując Premierowi uzyskanie tak poważnego stanowiska nie można zapominać że styl tego zdarzenia nie był najwyższego lotu. Chwilę przedtem zapewniał, że nigdy w życiu, wygłaszał nowe, kolejne expose itd.
    Każdy, nawet minister chciałby zamienić miesięczne 15 tys PLN na 15-20 tys euro i gwarantowaną emeryturę. Więc nie ma się co dziwić że ludziska uciekają. Ale co to ma wspólnego z Polską?
    Pani Kopacz nie ma zadatków na dobrego premiera. Do tego jest niemedialna a tu niestety telewizja rządzi.
    Gdyby Premier myślał o zwycięstwie w wyborach to wystawiłby silną reprezentację – Bieńkowską lub Gronkiewicz – Waltz na premiera, umocnione mandatem szefa PO z jakichś wewnętrznych wyborów. One miałyby szansę otrząsnąć PO z aferalnych skojarzeń i być może jako „nowe otwarcie” uzyskać niezły wynik. Wybór pani Kopacz i osłabienie lokalnej reprezentacji jest dość czytelnym poddaniem się w następnych wyborach. Może z myślą o powrocie z Rady Europejskiej po kolejnej nauczce rządów PIS/Korwin. Niestety wydaje mi się że przegrana w Polsce jest częścią planu Tuska.

  29. @Nela
    „Nie prosiłam też nikogo, aby mi wyszukiwał informacje o interesujących programach partii takich i innych”

    Znaczy oceniasz program, ale nie chcesz sprawdzić co w nim jest? To bardzo rzetelnie z Twojej strony 🙂

  30. Absolwent

    Przypomniałem sobie. To były pierwsze sceny z pierwszego odcinka „Zmienników”

    Poniżej od 6 minuty:

    http://www.dailymotion.com/video/xk5j0p_zmiennicy-odcinek-1-ceny-umowne_shortfilms

    Pzdro

  31. Uprzejmie informuję i jednocześnie mam pełną świadomość, że niewielu to tak naprawdę obchodzi, ale dzisiaj w godzinach popołudniowo-wieczornych będę kibicował Karolinie Woźniackiej i Jekaterinie Makarowej.

    A komu będzie kibicować fidelio? Chyba nie Neli, która nie wiedziała, że program jednej z partii jest dostępny dla wszystkich… Trudno mieć o brak wiedzy w tej materii pretensje. W GW nie drukowali programu, a i w Szkiełku Kontaktowym jakoś przemilczeli…

  32. Warto odnotować oczekiwaną od jakiegoś czasu kapitulację Ukrainy.

    Pełnomocnik władz ukraińskich Leonid Kuczma w obecności pełnomocnika OBWE Heidi Tagliaviniego podpisał z premierami Donieckiej i Ługańskiej Republik Ludowych Aleksandrem Zacharczenko i Igorem Płotnickij porozumienie o przerwaniu ognia w strefie dzialań bojowych.
    Ogień zostanie wstrzymany dziś o 18.

    Nie wróżę temu porozumieniu długiego życia ale aktu symbolicznej kapitulacji dokonano.

    Pzdro

  33. Lewy:
    Nadac sie nie nadalem. Nie lubie, po prostu takich tekstow. Do odpowiedzi nastroil mnie Rabelais (w tlumaczeniu Boya), ktory nieco przysmuca w drugim tomie tematem Panurga i jego rogalstwa.
    Od Ciebie wymagam troche wiecej niz kopania pod stolem, stad moja frustracja. 🙂
    Pzd

  34. Moze odejscie Tuska pokazalo, ze krol jest nagi. A moze jest to przygotowanie do przejecia wladzy przez bratnia PiS. Moge jedynie spekulowac, kto z PO przejdzie do Prezesa i bedzie mu kadzic. Jest natomiast pewne, ze nie wstrzyma sie dotacji na Swiatynie.
    PS. Z komunikatu NATO wynika, ze nasi chlopcy z Gromu pojada wkrotce na Bliski Wschod zwalczac islamistow z ISIS (albo ISIL, jak kto woli). No bo w takich momentach, jak mowi Torlin pojawia sie haslo „za nasza wolnosc i wasza”. Przynajmniej Talibowie nie pojawia sie nad Wisla i nie pozbawia rodakow Telewizji Trwam.

  35. @kadett
    „A komu będzie kibicować fidelio?”

    Tym samym paniom co @kadett.

  36. KzP,
    Podpisanie protokołu o wstrzymaniu ognia to jeszcze nie porozumienie, a tym bardziej kapitulacja. Premier Jaceniuk zaraz potem postawił 3 warunki, bez spełnienia których żadne porozumienie z separatystami nie będzie możliwe:
    1. wstrzymanie ognia;
    2. wyprowadzenie z Ukrainy rosyjskiej armii, wszystkich „rosyjskich bandytów i terrorystów”;
    3. przywrócenie pełnej kontroli Ukrainy na granicy z Federacją Rosyjską.

  37. Kartka z podróży
    5 września o godz. 15:26

    Otóż to – ta scena! Ze Zmienników nie pamiętam czegoś podobnego, ale dawno całości nie oglądałem.
    Natomiast podróż przez rzekę kojarzę z filmu „Wiosna panie sierżancie”. Z pięknym Józefem Nowakiem i nie mniej piękną Małgorzatą Pritulak. I jeszcze bardziej nie mniej piękną melodią przewodnią oraz urokliwością prowincjonalnego miasteczka wyposażonego w malownicze typy: Himilsbacha i Fijewskiego.
    Taki mikrokosmos. Świat za wodą.
    Chłoporobotnik to była piękna forma bytu człowieka w PRL-u. Piękna, choć miała brudne paznokcie i siorbała z saturatora, co w tej scenie Bareja pokazał. Pozwalała robić i to i tamto, obniżając sprawność gospodarczą państwa, ale dając możliwość adaptacji i trzymania dwóch srok za ogon, z pełnymi przywilejami tamtych czasów.
    Nie wiem ilu chłoporobotników głosowało za upadkiem komuny; jak znam życie – wielu. Musieli się przykro zdziwić, doświadczając skutków własnych wyborów. Dziś to klasa wymarła.
    I jaka malownicza polszczyzna: „do pekaes mam pięć kilometry”.
    Klasa wymarła, a język został.

  38. @fidelio
    Bardzo się cieszę! Tylko, że stoimy na pozycjach podobnych do tych, jakie ma armia ukraińska w stosunku do agresorów, ale ducha nie traćmy…

  39. PA2155

    Dzięki, że wspomniałeś o rachunku, który dziś wystawił za wymarzoną „szpicę” na „flance” John Kerry.

    Masz rację, oczekuję na blogu entuzjastycznego wsparcia dla udziału „naszych chłopców” w walce z Kalifatem Islamu za „wolność naszą i waszą”.

    Trzeba przyznąć, że John Kerry choć starym hippisem jest ale za to cwanym.

    Pozdrawiam

  40. DZIŚ wieczorem o godzinie 19:30 koncert Inauguracyjny w Filharmoni _Szczecin .Zapowiadziano obecność prezydenta RP Bronisława Komorowskiego ,( odwiedzi przed koncertem Koszary Korpusu NATO -nie wiem, ale być może )- prosto ze szczytu NATO.
    Wozy transmisyjne Telewizji Polskiej stoją przygotowane , Przejeżdżałem obok tego Oryginalnego budynku około godziny 15:00 –
    Szczerze , przy tak fantastycznej letniej pogodzie trudno mi zajmować się Tuskiem i następstwami .
    Puki co w internecie słyszałem zapis głosu Posła Szczerskiego (profesor?) z PiS-u po Sejmowym spotkaniu z E.Bieńkowska .Brawo ! kretyn na kretynie ( Wczoraj Czarnecki Hoffman Błaszczak ) Cham na chamie oto osobowsci Prawa i Sprawiedliwości .

  41. Kadett

    Nie pisałem o umowie pokojowej tylko militarnej kapitaulacji zawartej z separatystami co jest de facto aktem ich uznania.
    Wymiaru klęski armii ukraińskiej poświadczonej dzisiejszym rozkazem o wstrzymaniu ognia żadne warunki Jaceniuka nie zmieniają.

    Pzdro

  42. Scenariusz rozbiorowy w toku. Scena polityczna rozbita, Tusk na żyrandolu, Siemoniak w gotowości i żadna p. Kopacz nie ma moim zdaniem szans na synekurę premiera w naszym biednym, okupowanym kraju, a przedstawiona jej propozycja oraz rekomendacja partyjna to cyniczny pic na wodę, fotomontaż, zwykłe szyderstwo z naiwnej kobiety.

    Rozpoczęła się nagonka na Tuska. To czeskie, to sowieckie, to żydowskie media piszą o dziadku w Wermachcie oraz o faszystowskich korzeniach premiera. W mediach w Polsce (bo nie polskich przecież) z kolei, że zły premier, nieodpowiedzialny, uciekinier (skądinąd prawda), dziegć do beczki z miodem ładuje – słowem, po brukselskiej hucpie z misiem na żyrandolu, systematycznie, krok po kroku wdeptywany jest w glebę, żeby go z jednej strony jeszcze mocniej podjudzić przeciw Rosji, a z drugie, żeby nie próbował żadnego dryblingu.

    Sekretarz NATO Anders Fogh Rasmussen, otwarty kłamca z syjonistcznego gangu, twierdzący przed inwazją na Irak, że ten kraj „ma broń atomową… i my to wiemy” oraz jako kacyk NATO zbrodniarz wojenny np. z Libii ( https://www.youtube.com/watch?v=lBEAHQS3Pv8 ) obiecał wczoraj koszernej juncie Poroszenki & Jaceniuka całe… 15 milionów dolarów, czyli kompletnie nic, dokładnie tyle, co kot napłakał.

    Podczas słowotoku kłamstw odnośnie wschodniej Ukrainy, gdzie najwyraźniej na haju ujrzał „tysiące jednostek rosyjskich” , nie przedstawiając oczywiście ani jednego dowodu, powiedział także, iż NATO nie może dostarczać broni Ukrainie, ale pozostawił swobodę poszczególnym – nomen omen – członkom tego faszystowskiego sojuszu wzajemnego strachu.

    To dobra wiadomość dla Francji, gdzie żydostwo okupujące ten kraj będzie mogło zrealizować kontrakt na Mistrale i zarobić co było do zarobienia wraz ze swoimi ziomami z Rosji, przyssanymi do rosyjskich funduszy wojskowych i państwowych, jak wszędzie na świecie. Jednak to bardzo zła wiadomość dla Polski, ale nie dlatego, że ukraińska junta nie porzuca sobie na razie oficjalnie natowskimi granatami i nie zbombarduje kolejnych kościołów natowskimi pociskami, tylko dlatego, że oznacza realizację planu kolejnego rozbioru Polski. Pokazuje mianowicie, że decyzje zapadły takie, aby z Polski uczynić państwo frontowe, wkręcić Ją w dozbrajanie Ukrainy, czyli zrobić z nas stronę konfliktu. Ponadto Cameron ogłosił ot tak, ponoć bez żadnej konsultacji z „naszym” rządem, że to w Polsce będzie stacjonowała „natowska szpica”, która może działać ad hoc bez zezwolenia członków NATO. On wyśle do Polski 3500 brytyjskich żołdaków.

    John Kerry vel Cohen, ten od trupich czach ze Skull & Bones, które pewnie wkrótce wylądują na natowskich hełmach, ten co z koszerną Nulandówną organizował pucz na Ukrainie, żąda, aby Polska przyłączyła się do walki z tzw. Islamskim Państwem, tworem izraelsko-amerykańskim, funkcjonującym pod wodzą żydowskiego przebierańca al-Baghdadiego i s-ki. Jeśli w Polsce przeważą siły syjonistyczne, które zdołają wepchnąć nas teraz do Syrii oraz Iraku, to mamy żydowski terroryzm „islamski” w Polsce jak w banku oraz galopującą faszyzację państwa, czego nie udało się osiągnąć Brunonem „bomberem”, słabnie też nasza siła obronna.

    Projekt rozbioru Polski może być moim zdaniem np. taki: Polska dostarcza broń na Ukrainę, staje się nieoficjalnym, ale powszechnie znanym transferem usraelskiej machiny śmierci. Dla zysku oficjeli oraz w celach propagandowych angażuje się na Ukrainie kolejne bojówki paramilitarne z Polski, które są łapane na wschodniej Ukrainie i ujawniane w mediach. Eskalacja konfliktu rozdmuchiwana przez żydowskie media sięga zenitu, Polska staje się wrogiem nr jeden. Następuje prowokacja żydowska, z Ukrainy odpalona zostaje mała bomba atomowa, tzw. mini-nuke. Rosja odpowiada mini-nukiem. Świat jest w totalnej panice, wszystkim zagląda w oczy zagłada, a żydzi świata krzyczą o holokauście, tym słynnym rytuale dla Molocha. Wina spada na nieodpowiedzialną Polskę, agresora i prowodyra, który nie potrafi współistnieć z innymi narodami, na ten kraj pełen antysemitów, faszystów, homofobów i wsteczniackiego kleru, który śmie nie pochwalać pederastów, tudzież Bęgowskiego i od samego początku inspirował oraz zaogniał ukraiński konflikt, dolewał benzyny do ognia, a teraz doprowadził świat na skraj zagłady. Takie państwo nie może istnieć. Koniecznie trzeba dokonać rozbioru pomiędzy Niemcy i Rosję.

    Chyba że Rosja nie użyje mini-nuka, tylko giga-nuka – wtedy inna rozmowa. Albo już jej brak.

    Taka teoria. Mogę się mylić, jak wzyscy. Ale nie muszę.

  43. Nominowanie E. Kopacz na premiera, odbieram jako poważny błąd polityczny…..
    Wróć! . To nie na mój porywczy charakter. Jestem tak wściekły na Tuska właśnie, że zwyczajnie muszę przylać. Może mi chociaż ulży.
    Dla kogo, a co może ważniejsze na co, jest propozycją E. Kopacz jako nowy premiera?
    Jeżeli na to, aby sporą część naszego wieloletniego wysiłku w gramoleniu się na coraz to wyższe szczeble drabinki krajõw cywilizowanych i sukcesy lat ostatnich, w tym swoje własne, wywalić prosto w błoto,to nie mam pytań.
    Jeżeli zaś, nowej ,,głowie„ Europy, nie wystarcza wyobraźni jakie konsekwencje niesie ta nominacja i nie ma mocy aby rozrysować znacznie korzystniejsze rozwiązania, to lepiej niech się do Brukseli nie wybiera.
    Czy to tak trudno przewidzieć, że to decyzja dryfu do wyborczego, w oparach starej, bezproduktywnej nawalanki, z finałem, w najlepszym razie wygranej wyjałowionych przeciętniaków a w njgorszym, triumfu kartoflanego grajdoła?
    Zabiera się ze sobą pozytywną energię i cholera wie po co, najzdolniejszego technokratę z kluczowych pozycji, a zostawia co? Zlepek przeciętniaków z różnych frakcji aby dowieść to do końca kadencji? I rozliczyć Kopacz jak przerżnie, albo dryfować w przeciętniactwie z nią dalej, jeżeli wygra?
    Pojæć nie mogę, jak mając taką pozycję jak Tusk obecnie, nie zaryzykować nawego otwarcia i nie namaścić eksperta z politycznym zacięciem spoza partyjnych frakcji? Jest ich co najmniej kilku. Pragmatycznych, młodych, światłych, gruntownie wykształconych, oblatanych w świeci, chcących, a nie uwikłanych w ten klincz popisowski. Partia by się rozpadła? Nie zaakceptowała? Wolne żarty.
    Prezydium PO, poparłoby i Piotra Glińskiego jednogłośnie, gdyby go tylko Tusk zaproponował.
    Aparat musiałby się skupić wkoło takiego nowego lidera, wspartego przez starego. To mógłby być zupełnie nowy horyzont. Jakość tak nowa, że reszta sceny politycznej, też musiałaby się przemodelować.
    Niestety, wygląda mi na to, że na najbliższe lata zostaje nam dryf albo nawrót na mściwy grajdoł.
    I będzie to ewidentna Twoja wina Tusku.

  44. Kartka z podróży
    5 września o godz. 16:24

    Jeśli to miałaby być kapitulacja Ukrainy, to będzie to I etap kapitulacji. Zamrożenie nie jest rozwiązaniem. Będą następne etapy.
    Leonid Kuczma pośrednikiem? Ten sam Kuczma, brzydki radziecki aparatczyk, pierwszy prezydent odświeżonej, zgrabny oligarcha i przeciwnik pierwszej pomarańczówki, a przy tym brat-łata Kwaśniewskiego?
    Kuczma musi sobie dobrze radzić, skoro reprezentuje nowe władze Kijowa wobec Rosji. Każe sobie za to dobrze zapłacić. Może całkiem słusznie.
    Z tym sygnałem, i bez niego, jasne jest, że oligarchia na Ukrainie radzi sobie nie gorzej niż przed chwilą. Może i lepiej. Tym bardziej więc znaczyłoby to, że Ukraina jako państwo jest bankrutem, oraz, że Ukrainiec może zniknąć, ale oligarcha ukraiński – nie.
    Władza zawsze się wyżywi. Ukraina wzorowo to potwierdza. Dziwne, że są tacy, którzy mają za złe Urbanowi, że powiedział rzecz oczywistą. Krwawy Tusk Smoleński, pojechał się przecież dożywiać do Brukseli. Naród zaś głoduje w Biedronce Kaczyńskego, któremu pieniądze na zakupy wręczył Hofman.
    Jeden mały dropsik, wyjęty z torebki przez NATO, czyli 15 milionów USD, trafi więc do oligarchów i pomniejszych odkurzaczy. Na „obronę” zostanie z tego może z milion. A może i nie tyle.
    Zupełnie nie widzę sił zdolnych zapewnić Ukrainie wszelkie frukta jakie jej podarował nieprzytomnie Jelcyn.

    Orteq
    5 września o godz. 15:42
    Rymu nie dałem, bo wolałem zachować brzmienie oryginalne. „Jarosław-Polskę-zbaw” pięknie huczało z gardeł. Była to Pieśń Ludu Ziemi. Taką należy uszanować.

  45. Tak sie spytam, czy ten Kalifat Islamski, to Mniejsze czy Większe zło?
    Dla zamieszkujących te tereny ludzi?
    Czy pod tym panowaniem jest jakis porządek, prawo, brak „rozrywkowych” występów walczących wszystkich ze wszystkimi frakcji i odłamów?

    Może na naszych oczach rodzi się nowy despota, po próżni która pochłonęła kilkaset tysięcy ludzi w bratobójczych walkach?
    Pokój często zaprowadza sie terrorem.
    Machiavelli to właśnie proponował……
    Nasz terror jest dobry, ich jest zły?

  46. Kadettcie ;
    Pięknie ,Premier Jaceniuk swoimi warunkami daje gwarancje (a napewno możliwość )- powstania lądowego połączenia Wschodniej Ukrainy z Krymem . Chłopak Kerrego, ale nie sympatyk Ukrainy -taki z niego strateg , a jeszcze niczego nie osiągnał od lutego 2014 .
    DRAmat zwykłych ludzi ,którzy z utęsknienieme czakają na pokoj tam na Wschoniej Ukrainie -nie obchodzi ciebie Kadettcie , też marzysz bezrozumnie o Viktori Kijowa na Wschodzie Ukrainy ?!.

  47. Wracajac do awantur arabskich, najwyzszy zwierzcnik iranski ajalollah Ali Chamenei wyrazil zgode na kooperacje Iranu (glownie Gwardii Republikanskiej) z Amerykanami w zwalczaniu islamistow z ISIS
    http://www.bbc.com/news/world-middle-east-29079052
    Nie wiem, czy nie jest to, de facto, proba podtrzymania Assada w Syrii, ktory jest bliskim sojusznikiem iranskim.
    Mozna zadac pytanie, czy zwalczanie ISIS to nie jest proba poparcia Syrii, Hezbollahu i Iranu?
    Podtrzymuje twierdzenie, ze ISIS to twor amerykanski do zwalczania Assada, ktory w pewnym momencie wymknal sie spod kontroli (czego mozna sie bylo spodziewac, kiedys bylo podobnie z AlQaida i Hamasem). To tak jak gdyby fekalia przeznaczone dla kogos innego rozlaly sie pod naszym nosem.
    Nasi chlopcy awansowali do statusu Legii Cudzoziemskiej i sredniowiecznych kondotierow, za sprawa naszych milujacych pokoj i demokracje spadkobiercow Solidarnosci.
    Tak nam dopomoz Bog.

  48. W wylansowaniu frazy „ucieczka Tuska” widzę wymysł Hofmana.
    Jedynie on jest w stanie poprzekręcać tak rzeczywistość.
    Jakikolwiek awans z polskiego piekła do innego- unijnego kociołka- jest prawdziwkom nie w smak.

    Inna sprawa to to, czy nie mamy do czynienia z prawem Parkinsona?
    „Człowiek awansuje w strukturze do granic swojej niekompetencji”
    Ale, wierzę w możliwości prawie- byłego premiera.
    Jego adwersarz awansował do szefowania partii i był to za wysoki już szczebel awansu…

  49. wiesiek59
    Dla mnie ironia ISIS i wladcow nowego Iraku jest to, ze dawne mniejszosci, ktore zamieszkiwaly od wiekow tamte tereny, w tym chrzescijanie, w rzeczywistosci „nowej demokracji” sa spokojnie wyrzynane przez te niby demokracje.
    Wydaje sie, ze dawne rezimy S. Hussaina i Assada byly bardziej tolerancyjne religijnie niz iraccy szyici lub naplywowi bojownicy z calego swiata, ktorzy mieli obalic Assada.

  50. Kartka z podróży
    5 września o godz. 16:53

    Militarna kapitulacja sama się zamieni w pokój. Z tym, że może to być pokój do jakiego tęsknimy: słoneczko, dzieci w piaskownicy, wycieczka z dziewczyną nad jezioro i te sprawy, albo pokój niespokojny. Taki nie na świeżym powietrzu, a bardziej w piwnicy.
    To drugie wydaje się perspektywą bardziej prawdopodobną. Ukraina mogłaby ją skorygować w kierunku tej pierwszej, uznając, może być po cichu, w sposób dorozumiany, że 23 lata temu dostała więcej niż zasłużyła i mogła skonsumować. Co jest istotną, choć nie wyrażoną explicite przyczyną konfliktu.
    Ukraina, skupiona na Ukrainie, byłaby państwem o oddziaływaniu zbliżonym do Rumunii. Co mało ambitne, ale może nie takie złe. Być może, biorąc pod uwagę całokształt, najlepsze.
    Jeśli bowiem Rosja – ponoć – chce za wiele, to Ukraina także.

  51. wiesiek59
    5 września o godz. 17:13

    Hofman jest modelem. Co widać po jego gumowej buzi i rozmiarze tego no…, czym się chwalił wieczorową porą.
    Nie tylko on jednak ma modelowy brak kontaktu z rzeczywistością. PIS ma to od prezesa w dół.
    Prawo Parkinsona działa o ile człowiek awansuje na stanowisko na którym można zweryfikować umiejętności. Nie jest jasne, czy Tusk obejmuje stanowisko pozwalające na taką weryfikację.

  52. PA2155
    5 września o godz. 17:09

    Co tylko potwierdza wielokrotnie cytowany passus:
    „nie ma wiecznych przyjaciół ani wrogów.
    Wieczne są tylko INTERESY”

    Za moment może sie okazać, że Putin najlepszym naszym przyjacielem jest……
    A bez niego trudne może być obalenie nowego państwa położonego na chyba 20% złóż świata. Ropa warta jest mszy?
    Nawet w protestanckim kościele?
    Bankierzy policzą, kongresmeni zagłosują, podatnicy zapłacą, korporacje skasuja zyski.
    Na tym polega wspołczesna wojna……

  53. kadett
    5 września o godz. 16:42

    Jaceniuk to człowiek skory do żartów z poważnych tematów.
    Żąda „przywrócenia kontroli” Ukrainy nad granicą z Rosją, której to kontroli nigdy ani w pełni nie sprawowała, ani się do niej nie paliła.
    Nazywa separatystów „bandytami”, którzy nimi nie są, lub też są, ale tak z Rosją się nie porozumie. Dla Rosji to nie bandyci i takie teksty wykluczy.
    Jaceniuk żąda wycofania z Ukrainy, czyli także z Krymu. To się już stało i nie odstanie. Krym jest dla Rosji Rosją. Jaceniuk więc żąda od Rosji oddania części jej terytorium.
    Stawiając tak sprawy, musi być człowiekiem krotochwilnym, Albo szalonym. Oba przypadki nie są właściwe do negocjowania z Rosją.

  54. fidelio – 5 września o godz. 15:57

    Znaczy oceniasz program, ale nie chcesz sprawdzić co w nim jest? To bardzo rzetelnie z Twojej strony

    Znaczy – z przekonania nie jestem i nie byłam wyborcą PiSu i nie przekona mnie żaden ich program – bo im nie wierzę, tak samo, jak program SLD, czy też PO nie trafi do przekonanego wyborcy PiS i entuzjasty faceta w pomiętym płaszczu. …swoją drogą, jak on to robi, że ani raz tego płaszcza nie miał przyzwoicie zapiętego, nie ciągnącego się od guzików na ukos???
    Nie wgłębiam się więc niepotrzebnie w tezy ich programu. Jak wygrają te wybory i wezmą całą władzę w ręce, to wtedy zobaczę, ale do siebie pretensji mieć nie będę.
    Argumenty łowców wyborców powinny docierać do tych wyborców, którzy wprawdzie czują nieco sympatii, ale nie są zdecydowani na PiS głosu oddać. Bo to o nich toczy się batalia.
    Jeśli PO pod nowym kierownictwem złoży jakieś konkretne propozycje, odetnie się od fatalnych decyzji, podejmowanych przez dotychczasowe kierownictwo, to ja się mogę jeszcze zastanowić…
    W moim przypadku oddanie głosu na PiS nie wchodzi w rachubę i nigdy nie wchodziło, więc nie jestem zainteresowana ich deklaracjami.
    Wystarczy mi w zupełności, że wspierają je takie tuzy i moraliści, jak @AF i @kadett.

  55. @Nela
    „z przekonania nie jestem i nie byłam wyborcą PiSu i nie przekona mnie żaden ich program”

    Czyli to @Nela ma program na NIE, a nie PIS. Wszystko się wyjaśniło 😉

  56. Tanaka

    Na Ukrainie zaczęła się kampania wyborcza do ichniej dumy.

    I w tym kontekscie należy odbierać pohukiwania Jaceniuka. W sonadażach prowadzi partia Poroszenki i Kliczki. Natomiast za nimi pnie się do góry partia radykalna Oleha Laszki. To taki koleś, który z czubem, w ludowej koszuli i z widłami w rękach jeździ na wiece. Mało, on osobiście „przesłuchiwał” tzw separatystów w niewoli ochotniczych batalionów tamtejszej nacjonalistycznej prawicy. Zapisy tych przesłuchań i innych akcji wykorzystuje w kampanii. Jaceniuk, Awakow i ten ponury przewodniczący ichniej dumy wypowiedzieli posłuszeństwo Tymoszenko i założyli własną partię. Zaś Tymoszenko i Tiahnybok ze swymi skrajnymi nacjonalistamiwzywają do wprowadzenia stanu wojennego co by unieżliwiło wybory.

    Jednym słowem jeden burdel i wyścig na radykalizm. To będzie krwawa kampania.

    Natomiast realnie możliwości prowadzenia wojny przez Ukrainę ograniczają się do obiecanych wczoraj przez NATO 15 milionów euro na zakup broni.
    A to jest kpina, bo Ukraina przecież straciła prawie cały sprzęt wojskowy w Donbasie.

    Za 15 milionów euro się nie powojuje.

    Pzdro

  57. Kiedy jeszcze popatrzę i posłucham takich gigantów intelektu, elegancji i profesjonalizmu, jak Krystyna Pawłowiczówna, Marzena Wróbel, Ryszard Czarnecki, oraz panowie Hofman, Brudziński i różni jeszcze, których nie wymienię, to mam już granitową pewność, że oni są z całkiem innego świata, niż ten w którym ja żyję i chciałabym jeszcze troszkę pożyć.

  58. Fidelio!
    Tak. Dla PiSu mam program na NIE

  59. @kostek, 5 września o godz. 15:45

    „Wybór pani Kopacz i osłabienie lokalnej reprezentacji jest dość czytelnym poddaniem się w następnych wyborach. Może z myślą o powrocie z Rady Europejskiej po kolejnej nauczce rządów PIS/Korwin. Niestety wydaje mi się że przegrana w Polsce jest częścią planu Tuska”.
    =============

    Spotkałem się parę razy z taką opinią. Jeśli to prawda, to Tusk jest jeszcze większym draniem niż myślałem.

  60. Rozejm na Ukrainie? Pic na wodę. Tam nigdy pokoju już nie będzie. Dokąd obowiązywać będzie kryminalna doktryna Brzezińskiego i Wolfowitza, właściwą władzę będą tam wykonywać CIA i NATO, pokoju nie będzie. Będą nie kończące się walki, dużo trupów i zniszczeń, rewolucje, wieszanie oligarchów, napady banderowców na Lublin i Rzeszów. Krym pozostanie w Rosji na zawsze, także Donbas będzie stałą częścią Rosji. Chyba, że to wszystko wcześniej pieprzenie razem z nami.

  61. Zawsze postulowalem, aby Gazeta Wyborcza zmienila nazwe na Gazete Wojenna
    http://wyborcza.pl/1,140466,16591517,Zaproszenie_do_Ligi_Mistrzow.html
    Kim jest ten czlowiek? Moze powinien skupic sie na kreceniu swoich filmikow jako nawiedzony guru wojenny?
    Tom Cruise tez byl wielkim milosnikiem GW Busha.

  62. KzP,
    klęska byłaby nie mniejsza, gdyby KzP „pogranicze” przenieść na terytorium toczących się walk na Ukrainie. Jak mawiał Kisiel: ciesz się bratku z cudzego wypadku, bo gdy tobie się on przytrafi, nie będzie ci wcale do śmiechu.

  63. Waldemarze,
    skąd wiesz co mi się marzy..? Marzy mi się np., żeby Waldemar przestał kiedyś wypisywać niestworzone głupstwa, ale to marzenie ściętej głowy…

  64. Rem, Kostek

    Ale wyjaśnijcie mi jedno.

    Skad się wzięło przekonanie, że Tusk ma ochotę za 2,5 roku wracać do Polski.
    Czy on jest skazany na Polskę?
    Czemu się ma nie starać o następne 2,5 roku tej świetnej posady?
    I czemu ma w ogóle wracać do tego kraju?
    Mało jest piekniejszych i życzliwszych miejsc na świecie?

    Słysząc o tych powrotach Tuska mam wrażenie, że rodacy są w jakiejś mentalnej niewoli Tuska. Nie wyobrażają sobie świata bez Tuska.

    Spróbujmy więc po prostu przyjąć do wiadomości, że jego już w zasadzie nie ma.
    To ułatwi dyskusję.

    Pozdrawiam

  65. Najlepszy dyplomata na globie, Ławrow pisze; – „Rezultaty szczytu NATO w Walii dobitnie zademonstrowały, że Sojusz, którego politykę dyktują Waszyngton i „jastrzębie” w niektórych stolicach europejskich, dążył i dąży do dominacji w sferze militarnej w Europie” – oświadczyło dziś MSZ Rosji.
    Nic dodać. Wasale, marionetki, sługusy itd.

  66. Kadett

    Pisząc o moim pograniczu mam na myśli realnie wspólny teren – polsko, czesko, niemiecki.
    Formalne zasady wypełnione sensowną treścią służą głównie wspólnocie pogranicza.

    O czym z Waldemarem z satysfakcją czasem piszemy na tym blogu.

    Tak więc nie ma się o co bić.

    Dzieki tej wspólnocie ludzie czują się tu bezpiecznie.

    Pzdro

  67. Tanaka,
    ukraińska państwowość jest młoda, jedna z najmłodszych, ale to nie powód by jej suwerenność mieć za nic. Wcale nie jestem pewien, że granica pomiędzy Ukrainą a FR była całkiem umowna i pozbawiona kontroli. Zależy gdzie (na jakim odcinku) i kiedy.

    Co było wczoraj, traci aktualność dzisiaj, w sytuacji wojennej. Przerwanie dostaw rosyjskich i nagminnego naruszania – bądź co bądź – granicy jednego państwa przez inne w celach, których nie sposób już ukryć przed opinią publiczną, musi być jednym z podstawowych warunków jakichkolwiek porozumień i w tym kontekście przywrócenie kontroli granicznej nie sposób uznać za pozbawione politycznego sensu. Inna sprawa to realność tego postulatu sformułowanego przez Jaceniuka i czy Ukraina zdana jedynie na 15 mln € pomocy z NATO, będzie w stanie taką kontrolę samodzielnie uzyskać.

  68. kadett
    5 września o godz. 18:31
    Toż właśnie w sprawie granicy o tym mówimy: przez wszystkie lata (23) była granicą głównie na mapie.o czym wiele razy sami zainteresowani mówili. I zarówno Rosja jak i Ukraina nie przejmowały się tym, ponieważ stan ten trwał do ostatnich miesięcy i trwa teraz, w trakcie konfliktu. Ani szczelności ani kontroli, w dodatku na całej długości, nie było.
    Nie można więc żądać „przywrócenia”, chyba, że mówi się o powrocie do nieszczelności. Co jest bez sensu, bo ona i teraz jest nieszczelna. Jaceniuk więc gada od rzeczy.
    Natomiast żądać pełnego uszczelnienia granicy co prawda można, ale żeby nie było to żartobliwe, należy mieć ku temu środki. Ukraina ich nie ma, więc jak ma zamiar szczelność zapewnić? Jaceniuk mówi „żądam”, a Putin odpowiada „gadaj zdrów”. I na tym koniec negocjacji.
    Żeby mieć szanse na skuteczne żądanie, Ukraina musi mieć czym z Rosją handlować. Czyli kompromis – coś za coś. Co oferuje Ukraina, bo nie dosłyszałem?

  69. Kartka z podróży 5 września o godz. 14:47
    Napisałem, że była lojalna i za to została wynagrodzona: stanowiskiem marszałkini sejmu, wiceprzewodniczącą partii, a teraz ma szansę zostać szefem rządu. Jak sobie poradzi, gdy oczywiście pokona wewnętrzną opozycję, zobaczymy za parę miesięcy. Ja tak sobie myślę, że Marków Jurków we frakcji klerykalnej PO nie ma, a przykłady Gowina i niegdysiejszego premiera z Krakowa ostudzą gorące głowy.
    Pozdrawiam

  70. Kartka z podróży
    5 września o godz. 17:51
    Mnogość partii i ich nieustanne przybywanie w obliczu znanej sytuacji na linii Kijów-Moskwa świadczą o istocie problemu na Ukrainie – że nie ma żadnej jednej, jednorodnej Ukrainy w granicach sprzed 23 lat, ale są różne Ukrainy, różne narody, różne widzenia spraw, różne zaszłości i wewnętrzne sprzeczności. Inaczej w obliczu sytuacji wszyscy byliby jak mur, za jednym, opatrznościowym przywódcą.

  71. KzP,
    nie chcę Cię wyciągać ze złudzeń pogranicza jako wspólnego terenu. To, że nie ma kontroli granicznej, że można iść na piwo, czy ulubione zakupy przez las i pagórek do innego państwa nie znaczy wcale, że zniknęły granice na tym wspólnym pograniczu. Istnieją nadal przejścia graniczne i łatwo przekonać się o istnieniu realnych odrębności na tym terenie, gdy chce się np. przeszmuglować pod pachą do Niemiec 100 kartonów papierosów. Bezpieczeństwo zaś Twojego pogranicza nie wynika z faktu wspólnoty, co z bezpiecznej dzisiaj odległości od agresora, którego działania na innym pograniczu ani Cię ziębią ani parzą…

  72. NELA
    5 września o godz. 17:52

    NELA prawdę piszę, cytuję:

    „Kiedy jeszcze popatrzę i posłucham takich gigantów intelektu, elegancji i profesjonalizmu z PO (dawniej ZChN), jak Niesiołowski, Mariuszek Kamiński wielbiciel Pinocheta, Libicki, oraz panowie Sikorski (murzyńskość Polaków), Sienkiewicz (Polska istnieje teoretycznie) i różni jeszcze, których nie wymienię, to mam już granitową pewność, że oni są z całkiem innego świata, niż ten w którym ja żyję i chciałabym jeszcze troszkę pożyć.”

    Hm, hm…

    Ps. Nie można popatrzeć takich gigantów, ale można popatrzeć NA takich gigantów.

  73. Przedstawię różne wersje tej samej historii. Wszystkie prawdziwe, powiedział Jack Sparrow w filmie Piraci z Karaibów (Skrzynia umarlaka) i ja mu wierzyłem przenosząc się na jasną stronę mocy. Szanowny Gospodarz opisuje wydarzenia w pełni wiarygodnie. Wystąpienia naszych polityków są od początku pokręcone, skomplikowane i zagmatwane przez co stają się niewiarygodne. Zmiany w Rządzie dla polityków nie są istotne. Sprawa jest ważniejsza, daleko ważniejsza to odsunięcie Rządu powiedział jeden z polityków opozycji. Rząd mimo to musi być, chociażby po to by zainstalować szpicę na flance. Pozdrawiam polityków koalicji i niech im się szczęści.
    PS. U wróżki; Stara się o mnie Wojtek i Rysiek. Któremu się poszczęści. Poszczęści się Ryśkowi a Wojtek się z tobą ożeni rzekła wróżka.

  74. Tanaka,
    mam systematyczne, cykliczne spotkania służbowe z Ukraińcami – zarówno właścicielami fabryki i ich szeregowymi pracownikami. Mają produkcję ulokowaną poza terenami walk, dlatego kontakty nie ustały jeszcze. Eksportują także do FR, do Kazachstanu i głębiej, do azjatyckich republik. Znam dobrze tamte realia i dlatego śmiało ci walę w oczy: mówisz od rzeczy o braku szczelności granicy. Granica z Rosją na zachodzie Ukrainy była pilnowana i jest pilnowana, tak jak nasza granica z Ukrainą. A nawet lepiej. Porzuć te antyukraińskie stereotypy.

  75. Kadettcie ;
    Jesteś wyczulony na to by w wymianie zdań byc ostatnim ( tak od lat ) Puki ktoś odpisuje to ty też ,czasami ………..-to małostkowe ,.Daje ci tą satysfakcje uznaj, że tego wpisu nie było -nie odpowiadaj .
    O Naszym Zachodnim Pograniczu nie pisz kpiarsko ( piwo ,spacer takie tam duperele ) puki nie pobędziesz ,nie zobaczysz , nie porozmawiasz .

  76. atalia
    5 września o godz. 19:00
    Ty też piszesz prawdę. Skądinąd zgrabnie pozamieniałeś nazwiska gigantów, o których mam „identycznie podobną” opinię.
    Na temat sen. Libickiego wypowiedziałam się dość wyraziście parę dni temu, o panach Sikorskim, Kamińskim, Niesiołowskim pisałam niejednokrotnie i nie po to, aby ich chwalić. O tym, że PO utraciło mój głos w kolejnych wyborach też pisałam i to parokrotnie.
    W innych ugrupowaniach też są tacy, co to ich nie toleruję.
    Podsumowując; są ugrupowania, których z powodów zasadniczych nie poprę choćby g..no w płatkach z chmur leciało i nic tego nie zmieni, a są takie, które obserwuję z uwagą słucham, co mówią ich przedstawiciele, bo się waham, jak to wahadełko.
    Chcę zagłosować na ugrupowanie, któremu choć trochę ufam.
    Jeśli jednak wygra to, którego pod uwagę nie biorę zupełnie… to się z takim werdyktem większości pogodzę i nie zaprzestanę płacenia podatków ani też nie pójdę na jakiekolwiek zgromadzenie uliczne z transparentem, aby pokrzyczeć. Po prostu poczekam i ocenię, jak sobie radzą ci, których nie poparłam. Dodatkowo – jeśli pożyję dostatecznie długo – to w kolejnych wyborach, jeśli będą mieli w rządzeniu sukcesy, wybudują 3 miliony mieszkań, obniżą podatki, podniosą świadczenia emerytalne i najniższą stawkę wynagrodzenia… poprę ich do następnej kadencji w kolejnych wyborach.

  77. Kadett

    Tak kreowano politykę od ponad 20 lat by trzy społeczności nie czuły się agresorami. Dodatkowym impulsem dla wspólnego rozumienia pogranicza był akces do UE.

    A szmuglem, kontrabandą i złodziejstwem nadgranicznym zajmują się wspolne jednostki policyjne operujące po obu stronach granicy.

    Granica to linia na mapie. Zapis jej przebiegu w akcie administracyjnym. Jakieś podgniłe słupki graniczne. Znak wiszący nad drogą.
    Ale realnie jej nie ma.

    Ukraincy chyba mieli podobnie jeszcze do ubiegłego roku. Nie pamietam by uskarżali się na jakieś problemy graniczne.

    Pzdro

  78. Waldemar

    Kadett najwyraźniej lepiej wie jak tu u nas się żyje.
    Nic innego nie postaje jak pozostawić go z tą jego wiedzą, bo go i tak nie przekonamy.

    Pozdrawiam

  79. Kadett

    Teraz sobie uświadomiłem, że mnie swoimi wschodnimi doświadczeniami zasugerowałeś!

    Przecież tu nie ma od lat przemytu i kontrabandy, bo można sobie po prostu przejść przez granicę kupić co się chce i przynieść. Oczywiście legalnego. Nikt nic nie wydziela i zabrania.
    Po co te wagony papierosów przenosić ukradkiem?

    Tak więc te wspólne jednostki policyjne ścigają przygranicznych złodziei a nie przemytników.

    Pzdro

  80. KzP
    Nie mieszkam na Marsie. Tak może się wydawać tylko Waldemarowi, że siedzę przy komputerze, jeżeli nie podlewam kwiatków. Przynajmniej raz w roku muszę przekraczać naszą granicę zachodnią samochodem. W zależności od tego, dokąd najpierw udaję się na zachód, przekraczać ją mogę tylko i wyłącznie w jednym z wyznaczonych punktów granicznych.

    Inne zasady dotyczą ruchu przygranicznego dla pieszych, czy pracujących w pasie przygranicznym, inne dla zmotoryzowanych. Granica, mimo, że nikt mnie tam nie kontroluje, istnieje i nie daj Zeusie, żebym próbował szmuglować cokolwiek, co zabronione i ktoś na mnie doniósł…

  81. Kadett

    Za udział w dystrybucji nielegalnych towarów (przewóz) będziesz ścigany w całej UE – i to wcale nie na granicach. Tym bardziej, że one są przecież wolne, otwarte. Tu już nie są jakieś śluzy.

    Przecież służby policyjne są głęboko, ponadpaństwowo zintegrowane. Możesz być zatrzymany w dowolnym miejscu.

    Pzdro

  82. KzP,
    Zgoda. Istnieje w UE wspólny obszar celny. Tyle tylko, że ustanie kontroli granicznych, jakie znaliśmy z przeszłości, nie zniosło granic miedzy państwami UE. Ruch towarowy TIR nadal podlega kontroli granicznej w ramach określonych procedur. Wyłączam się, by popatrzeć na tenis.

  83. @Kartka z podróży
    5 września o godz. 18:19

    Czy on jest skazany na Polskę?
    I czemu ma w ogóle wracać do tego kraju?
    Mało jest piekniejszych i życzliwszych miejsc na świecie?
    ===========
    Jak się nauczy angielskiego, to może nie będzie musiał wracać 😉

    A poważnie, to trudno wytłumaczyć jego wybór. Faktem jest, że przyzwyczaił nas do dziwnych decyzji personalnych – np. Joannie Musze, specjalistce ds. służby zdrowia, powierzył resort sportu, przez co biedaczka już na zawsze zostanie „tą idiotką od stadionów”, a z Michała Boniego, który od lat zajmował się polityką społeczną, zrobił ministra cyfryzacji i pośmiewisko Internetu ( -Boni, znasz jakieś cyfry? – Znam. – No to będziesz ministrem cyfryzacji). Dlaczego jednak mając paru dobrych kandydatów, z Bieńkowską na czele, którzy mogliby podreperować gnijące oblicze Platformy, wybrał nielubianą Kopacz i źle kojarzącego się Grabarczyka? Wygląda na to, że gra na przegraną PO i ma w tym jakiś cel.

  84. NELA
    5 września o godz. 19:32

    Nigdy nie głosowałem, ale teraz mam chęć poprzeć czerwonych, byle tylko do… Tuskowi za to, że zmusił kobiety, które są dla mnie ważne do tego, by pracowały aż o siedem lat dłużej. Siedem lat. Nigdy mu tego nie odpuszczę.

  85. Witam,

    Mam pytanie, co będzie, gdy potwierdzą się pogłoski, że PDT przehandlował polskich emigrantów, w zamian za stanowisko? Tak tylko pytam.

    POZDR.

    Żorż.

  86. „Park rozrywki CIA na Ukrainie” w doskonałym felietonie pan Zofii Bąbczyńskiej ze Szczecina.
    ” Bywają sytuacje, w których żaden literacki, elegancko serwowany język ojczysty, po prostu nie pasuje do opisywanej rzeczywistości wywołującej wyłącznie negatywne emocje.

    Na ogół nie używam wulgaryzmów. Ani w mowie, ani w piśmie. Ale tym razem posłużę się słownictwem ze „Słownika polskich przekleństw i wulgaryzmów” Macieja Grochowskiego, wydanym w ramach serii „Słowniki Języka Polskiego przez PIW w 1995 r.
    Słownik polskich przekleństw i wulgaryzmów, str 86.

    Zacznijmy od tytułowego „kurewstwa”.
    Wg wspomnianego słownika – jest to wulgarne określenie „łajdactwa”, „draństwa”, „postępowania nieetycznego”.
    „Kurewstwo” to też, wg tego samego słownika – „zbiorowość, o której mówiący myśli, jako o czymś bardzo złym”, ze złością.

    W Europie, na granicy unijnej, dzięki USA i przy wsparciu niektórych państw UE, rozgrywa się straszliwy dramat społeczny – wojna domowa na Ukrainie. Giną ludzie, tysiące rannych i zabitych cywilów, setki tysięcy ludzi na emigracji. Niszczona jest infrastruktura miast i wsi. Wojska rządowe, wsparte nacjonalistycznymi bojówkami, walcząc z własnym społeczeństwem dopuszczają się bestialstw, Strzela się do kobiet, dzieci, starców, kalek, dziennikarzy….

    Wojska rządowe ponoszą klęski jedna za drugą, całe jednostki dezerterują, uciekają do Rosji, lub się poddają się powstańcom walczącym na obszarach południowo-wschodniej Ukrainy.

    Ani obecne władze tego państwa, ani USA – jej główny inspirator, oraz niektóre z państw UE, zwłaszcza te z Europy środkowo-wschodniej – nie są zainteresowane ograniczeniem tej wojny i podejmują wiele decyzji, które konflikt społeczny na Ukrainie tylko zaostrzają.

    Niestety, w tym negatywnym procesie o nieoszacowanych skutkach społeczno-gospodarczych nie tylko dla Ukrainy, ale Europy i świata, bierze czynny udział Polska. Wszystko, dlatego, że USA i jej NATO prowadzą cudzymi rękami niewypowiedzianą wojnę z Rosją.

    Kilka miesięcy temu, w połowie maja, publicysta „The Guardian”, John Pilger jednoznacznie stwierdził, że Stany Zjednoczone dążą do wojny z Rosją, a rola Waszyngtonu w kryzysie ukraińskim może mieć olbrzymie konsekwencje dla całego świata. „Po raz pierwszy od czasów Reagana USA prą do światowego konfliktu. Ukraina, ostatni bufor przed Rosją, jest rozdzierana przez faszystowskie siły wspierane przez USA i UE” – czytamy w serwisie internetowym gazety.

    „Nazwa wroga Za­cho­du zmie­nia­ła się na prze­strze­ni lat. Wcze­śniej był to ko­mu­nizm, teraz są to is­lam­scy ter­ro­ry­ści. (…) Ge­ne­ral­nie są to nie­za­leż­ne spo­łe­czeń­stwa zaj­mu­ją­ce stra­te­gicz­ne, bądź bo­ga­te w złoża te­ry­to­rium” – pisze John Pil­ger. Li­de­rzy tych spo­łe­czeństw są prze­waż­nie bru­tal­nie usu­wa­ni. John Pil­ger do­da­je, że li­de­rzy uznanych przez USA – wro­gich rządów – są szka­lo­wa­ni w za­chod­nich me­diach. Tak, jak wcze­śniej Fidel Ca­stro i Hugo Cha­vez, teraz Wła­di­mir Putin.

    „Po zaplanowanym zamachu stanu w lutym przeciwko demokratycznie wybranemu rządowi w Kijowie, Waszyngton chciał przejąć bazę marynarki Rosji w Sewastopolu” – dowodzi John Pilger. Były prowadzone na ten temat rozmowy premiera Ukrainy w Waszyngtonie. Nie udało się. Rosjanie obronili się. Krym wszedł w skład Federacji Rosyjskiej i to beż żadnych stratach w ludziach!
    „Militarne okrążenie NATO doznało przyspieszenia wraz z atakami kierowanymi przez USA i sojuszników na Rosjan na Ukrainie. Jeśli Putin da się sprowokować i pójdzie im z pomocą, będzie to uzasadniało prowadzoną przez NATO partyzancką wojnę, która może rozlać się także w samej Rosji” – pisał w maju John Pilger na łamach „The Guardian”. „Jak wcześniej Irak czy Afganistan, Ukraina została przekształcona w park rozrywki dla CIA, prowadzony osobiście przez dyrektora agencji Johna Brennana. Nadzoruje on ataki na ludzi, którzy przeciwstawili się zamachowi stanu w lutym” – dodaje.

    Przypomina też niedawny pożar w Odessie, gdzie zginęło 41 osób. „Lekarze chcieli ratować ludzi, ale nie zostali dopuszczenie do potrzebujących przez pro-ukraińskich radykałów. »Jeden z nich odepchnął mnie brutalnie, mówiąc, że wkrótce mnie i innych Żydów z Odessy spotka ten sam los. Takie rzeczy nie działy się nawet podczas faszystowskiej okupacji w II wojnie światowej. Zastanawiam się, dlaczego świat milczy»” – przytacza relację naocznego świadka tamtych zdarzeń.

    „Rosjanie na Ukrainie walczą o przetrwanie. Gdy Putin ogłosił wycofanie wojsk z ukraińskiej granicy, sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony w rządzie Arsenija Jaceniuka, Andrij Parubij, założyciel faszystowskiej partii Swoboda, mówił, że operacja przeciwko terrorystom będzie kontynuowana. W Orwellowskim stylu propaganda na Zachodzie atakuje Moskwę, próbując ją sprowokować” – uważa autor.

    Głowni gracze szczytu NATO w Newport, spotkanie z prezydentem Ukrainy
    W podobnym duchu trwają obecnie rozmowy na szczycie NATO w brytyjskiej Walii (w Newport 4-5 września br.). Dyskusja dot. głównych założeń nowej strategii Sojuszu, związanej z konfliktem na Ukrainie i „działaniami Rosji”, która wg NATO bierze w nim aktywny, militarny udział.

    Z zapowiedzi Andersa Fogha Rasmussena wynika, że podstawą nowej strategii ma być zwiększenie „gotowości” sił Sojuszu do reagowania na zagrożenia, co ma zostać ujęte w Planie Działań na Rzecz Gotowości (Readiness Action Plan, RAP).
    Poza tym dla Rosji, jak mantra, NATO, USA i UE domagają się: – sankcji, sankcji, sankcji. Gdzie się da – w rosyjskiej gospodarce, kulturze, nawet sporcie, niwecząc szlachetne idee sportu olimpijskiego.

    Tymczasem, grupa weteranów służb wywiadowczych USA skierowała list otwarty do kanclerz Angeli Merkel[1], w którym apeluje o powstrzymanie działań USA i NATO na Ukrainie.
    Został on opublikowany wczoraj, 4 września, na łamach największego (nakład – ok 1 mln egz.) i najbardziej wpływowego na opinię publiczną tygodnika niemieckiego – Der Spiegel.
    Co piszą byli agenci amerykańscy do kanclerz Niemiec?

    My, niżej podpisani, byli wieloletni pracownicy amerykańskich agencji wywiadowczych, podejmujemy niezwykły krok i piszemy list otwarty do Pani – napisali amerykańscy tajniacy, – by poinformować Panią przed szczytem NATO (4 -5 września) o naszych poglądach na temat aktualnej sytuacji na Ukrainie.

    Musi Pani wiedzieć – piszą dalej tajniacy z USA, – że oskarżenie, iż wojska rosyjskie przeniknęły na dużą skale na obszar Ukrainy, podawane przez nasze władze – nie są konieczne poparte wynikami prac wywiadu. Rzekome „odkrycia” wydają się być wątpliwe i są manipulacją, podejmowaną ze względów politycznych, tak samo, jak było w przypadku „odkryć” „uzasadniających” amerykańską inwazję na Irak 12 lat temu.

    W tym czasie nie było wiarygodnych dowodów na istnienie broni masowego rażenia w Iraku, tak, jak do tej pory nie ma wiarygodnych dowodów na rosyjską inwazję (na Ukrainę). Nie zostały one przedstawione – tłumaczą kanclerz Merkel agenci służb specjalnych USA i przypominają jej, że „kanclerz Gerhard Schröder, ze względu na niedostatek przedstawionych ‘dowodów na istnienie irackiej broni masowego rażenia’ odmówił udziału w ataku na Irak. Z naszego punktu widzenia – tłumaczą kanclerz Merkel amerykańscy agenci, – należy zarzuty, które podnoszą urzędnicy Departamentu Stanu i NATO o rzekomej inwazji Rosji na Ukrainę z Rosją – uznać za podejrzane”.

    Swoje oceny agenci uzasadniają notorycznie stosowanymi praktykami USA przy wmawianiu światu – nieprawdy, podając na to liczne przykłady.
    Podważają też wiarygodność obecnego szefa NATO: „Mamy nadzieję, że zwraca Pani uwagę na brak wiarygodności sekretarza generalny NATO Andersa Fogha Rasmussena”. I dodają: „Wypowiedzi Rasmussena wciąż wydają się być pisane w Waszyngtonie. To było jasne już w przeddzień kierowanej przez USA inwazji na Irak. W tym czasie Rasmussen, jako premier Danii, przed swoim parlamentem mówił: Irak ma faktycznie broń masowego rażenia. Wierzymy, że nie tylko my o tym wiemy.”

    Przypominają również szefowej niemieckiego rządu manipulacje Collina Powella ze zdjęciami satelitarnymi z Iraku, na które to manipulacje zwrócił uwagę nawet prezydent Bush.

    Agenci przypominają, że prezydent Putin, jak do tej pory na konflikt z Ukraina reaguje z wielką niechęcią i przypominają, że „Rosja może rozprzestrzenić „szok i przerażenie”, wobec tego, co się na Ukrainie dzieje.

    Agenci USA dzielą się z Angelą Merkel podejrzeniem, że NATO i Stany Zjednoczone pomimo „żadnych dowodów na inwazję wojsk rosyjskich na Ukrainie”, by zapewnić sobie bardziej „merytoryczne” argumenty – są gotowe – sprokurować je, by móc na szczycie NATO uzyskać i zastosować wobec Rosji kolejne prowokacyjne środki.
    Agenci przywołują też w liście otwartym, na ujawnioną, przez WikiLeaks depeszę z 1 lutego 2008 r., skierowaną przez ambasadę USA w Moskwie do ówczesnej sekretarz stanu USA Condolezze Rice, w której ambasador William Burns, powołując się na rozmowę z rosyjskim ministrem spraw zagranicznych Siergiejem Ławrowem, informuje ją, że Rosja nie akceptuje członkostwa Ukrainy w NATO.
    Jak podano w depeszy, minister Ławrow wyraźnie ostrzegał „przed możliwością gwałtownego podziału Ukrainy na dwie części, które spowodują wojnę domową i zmusi Rosję do interwencji”. Burns zatytułował swoją depeszę, jak podają agenci – dosyć niezwykle: „Niet, niet pozostaje: czerwona linia Rosji w rozszerzeniu NATO na Wschód” i wysłał ją do Waszyngtonu, jako wiadomość błyskawiczną.

    „Dwa miesiące później – piszą do kanclerz Merkel agenci z USA – na szczycie NATO w Bukareszcie zdecydowano, że Gruzja i Ukraina powinny być dopuszczone do NATO”. I zadają retoryczne pytanie – czy doradcy kanclerz Merkel o tym wiedzą i czy ją tym informują.

    List otwarty do Angeli Merkel zawiera wiele jeszcze interesujących przykładów prowokacyjnych działań NATO i USA wobec Rosji, wiodących jednoznacznie do konfrontacji o nieobliczalnych skutkach.

    Agenci kończą swój list do kanclerz Merkel apelem: „Konieczne są wspólne wysiłki do zawieszenia broni w sytuacji, w której, jak wiadomo, Kijów zawsze się uchyla.

    Co teraz musi się zdarzyć? Ich zdaniem należy wbić w głowę Poroszence i Jaceniukowi, że „członkostwo Ukrainy w NATO nie wchodzi w rachubę, ponieważ NATO nie zamierza prowadzić żadnej wojny z Rosją – w szczególności, nie ma na celu wsparcia pokonanej armii ukraińskiej. Do tego należy również przekonać innych członków NATO”.

    W imieniu organizacji: „Veteran Intelligence Professionals for Sanity” list otwarty podpisali: William Binney, były dyr. ds. analizy geopolitycznej i wojskowej w NSA; Larry Johnson, b. pracownik CIA i Departamentu Stanu USA; David MacMichael, b. członek Narodowej Rady Wywiadu (iR) USA; Ray McGovern, b. oficer wywiadu Armii USA i analityk CIA (iR); Elizabeth Murray, zastępca szefa Wywiadu Narodowego na Bliskim Wschodzie (iR); mjr rezerwy Todd E. Pierce, prawnik US Army; Coleen Rowley; b. agent specjalny FBI; płk Ann Wright, oficer armii USA (w stanie spoczynku), b. pracownica Departamentu Stanu USA.

    ***

    Chyba nie muszę wyjaśniać, kogo i jakie działania miałam na myśli pod wulgarnym określeniem „kurewstwo”.

  87. Jeśli nie ma numeru drugiego to faktycznie trudno mówić o demokracji. W Polsce można sobie wybierać tylko numery pierwsze z różnych partii, bo numerów drugich nie ma. Owi pierwsi to są sami mężowie opatrznościowi, a drugich nie ma. W takim systemie kiedy pierwszy znika wali się cała konstrukcja, partia a nawet państwo. Takie to są uroki fasadowych demokracji, a faktycznie państw opartych na samowoli rządzących i ich arbitralnych rządach, uroki polityków, którzy decydują o zarządzaniu konkretnymi przedsiębiorstwami. Brrrr. Nigdy państwa zbiurokratyzowane, nie będą konkurencyjne. Żadne takie państwo nie będzie: bez autonomicznej klasy średniej decydującej o swoich przedsiębiorstwach samodzielnie, bez wykonujących zawody wolne w środowisku wolnym i konkurencyjnym. Tak więc rządy pierwszych, a brak drugich nie jest jak tego chce Pan D. Passent dziegdziem w beczce miodu, ile właśnie symptomem głębokiego niedomagania gospodarki, społeczeństwa i państwa.

  88. Rem

    Bieńkowska nie mogła zostać premierem dlatego, że jest urzędnikiem a nie politykiem. Ona nie ma predyspozycji do bycia premierem.

    Malo tego, ona przecież nie ma wsparcia partyjnego.
    Bienkowska została wicepremierem tylko dzięki Tuskowi a nie poparciu PO. W jednym z pierwszych wywiadów na pytanie czy ma oslaniać Tuska za sprawą swej administracyjnej kompetencji odpowiedziała bez namysłu: „Nie. to on jest moim falochronem”. Między nimi był osobisty a nie partyjny układ.
    Tak więc bez Tuska nie byłoby Bieńkowskiej.
    Dlatego własnie ją zabrał do Brukseli.

    Co do jego nominantów – Kopacz i Grabarczyka. Takie są te rekomendacje ale przecież zawsze mogą być inne. Tusk przecież odchodzi. Wszystko jest w rękach samej PO.
    On to zresztą jasno powiedział: „Teraz muszą sobie radzić sami”.

    Wiesz, Tusk sprząta po sobie na pożegnanie. Ale nie ma sensu traktować tego sprzątania jak jakiś jego testament, ostatnią wolę do wypełnienia. To nadinterpretacja.

    Powtarzam – Tuska już nie ma i nie będzie. Trzeba to przyjąć do wiadomości.

    I nie ma co mieć do niego żalu. On miał już tego kraju dość i skorzystał z mozliwości zmiany.
    Większość z nas coś zmienia gdy mamy dość i mało kto zawraca sobie głowę tym co się skończyło.

    Pzdro

  89. Pani Bobczyńska Jelonek do faktycznie wytrawny dziennikarz śledźczy skoro do dziś nie domyśliła się że przyłączenie Krymu do Rosji i wcześniejsza oraz obecna operacja wojskowa Rosyjskich wojsk oznaczają, że to jednak nie Stany Zjednoczone są faktycznie agresorem, a Rosja. Taki brak domyślności, to jest niewątpliwe kurewstwo. Zwłaszcza gdy służy się interesom obcego państwa, który jest przy tym wrogiem Polski.

  90. Kartka z…. We środę /10.03/zachęcałem Cię do zainteresowania się ciekawą wypowiedzią profesora Romanowskiego i polemiką z nim rusofoba M. Czecha w GW. Obiecałeś i olałeś. Jesteś tak przyszpilony to tych nudnych krętactw wylewanych tutaj hektolitrami, że nie masz czasu, nie możesz, jesteś leniwy lub nie ciekawy poznania czegoś nowego innego, w sytuacji krytycznej i zamulanej przez zmasowaną propagandę.
    Działa ona jak widać skutecznie i wielu wyprała jak widać mózgi.

  91. Jasny Gwint

    A skąd wiesz, że nie czytałem?

    Gospodarz po prostu inny temat zapodał to i dyskusja czego innego dotyczy.

    Pzdro

  92. atalia
    5 września o godz. 19:00
    Napisałam; Kiedy jeszcze popatrzę i posłucham takich gigantów
    `_*
    Chyba z tym P.S. się pospieszyłeś…
    Nie uważasz, że tekst jest w porządku?

  93. Jurand z Kaczogrodu
    5 września o godz. 21:09
    ekspert amerykański zgadza się z Panią Bobczyńska Jelonek
    ww.rp.pl/artykul/31,1138649-Amerykanski-ekspert–Zbrojenie-Ukrainy-bylyby-wielkim-bledem.html?referer=glowna
    Twoja wypowiedź świadczy o emocjonalnym zaangażowaniu , a to tłumi logiczne myślenie.
    Ponieważ dwa linki nie wchodzą w następnym wpisie analiza tego problemu jaki zrobiłem na blogu Katarzyny Moskalewicz

  94. Zbliża się kolejna rocznica 9/11, wydarzeń totalnie zakłamanych przez amerykański rząd, o czym przypomina niniejsza opinia:
    „“In the course of our investigation into the national response to the attacks, the 9/11 Commission staff discovered that the official version of what had occurred (the morning of September 11, 2001) – that is, what government and military officials had told Congress, the Commission, the media and the public about who knew what when – was almost entirely, and inexplicably untrue.”
    – John Farmer, senior counsel to the National Commission on Terrorist Attacks Upon the United States”
    http://benswann.com/6-reasons-to-question-and-investigate-911-on-the-13th-anniversary/

  95. Kartka z podróży
    5 września o godz. 21:03
    Nie w pełni się zgadzam z twą opinią. Wg mnie wielki wpływ na jego decyzję miała żona. On miał i pewnie ma duże ambicje polityczne dotyczące kraju , ale b. intratna posada, duży splendor tej nominacji i co tu ukrywać coraz gorzej oceniana jego partia zadecydowała że odpuścił. Logicznie oceniając lepiej zrobic nie mógł.

  96. Maćku.g
    Równie dobrze w ten sposób logicznie myśląc można uzasadnić, że to nie Hitler napadł w 1939r. Polskę, a Stalin mu w tym początkowo pomagał, lecz że to właśnie Polska była agresorem. Podobnie też można uważać, że to było świetne rozwiązanie, aby nie dozbroić Polski, zachęcając ją wcześniej do wojny, a kiedy doszło do wojny, nie udzielić jej pomocy. Dokładnie taki sam jest to myślenia twój i Johna Mearsheimera (stypendysty Gazpromu).

  97. Dokładnie taki sam jest tok myślenia twój i Johna Mearsheimera (stypendysty Gazpromu).

  98. Kartka z podróży
    5 września o godz. 18:19
    Masz 100% racji. Ta decyzja koniec Tuska w Polsce. Nawet gdyby skończyło się na 2,5 roku w Brukseli to nie ma do czego wracać bo już do przywództwa go nie wpuszczą. Może wejść jako człowiek z nazwiskiem do partii i ponownie montować grupę wokół siebie. On to dobrze wie i dlatego ta decyzja była trudna. Finansowo jednak nawet te 2,5 roku go ustawi lepiej niż pozostawanie na stanowisku premiera (a to może się po wyborach skończyć). Czyli Tuska już w nie ma w polskiej polityce.

  99. MaciekG

    Trudno mi rozstrzygnąć jaki udział w tej decyzji miała Małgorzata Tusk.
    Nie wiem jaki ma wplyw na niego.
    Ale czuję, że niewielki.

    Jedno wiem na pewno. Tusk już od pewnego czasu sprawiał na mnie wrażenie faceta wypalonego, znudzonego, zgorzknialego… . Widać było, że ma tego wszystkiego dosyć. Moje odczucia potwierdzają wiesci, że od ponad roku zabiegał o posadę w UE. Tego typu decyzje w podobnych okolicznościach życiowych (wypalenie, osaczenie) mężczyźni raczej podejmują samodzielnie. Takie decyzje konsultuje się tylko po to z partnerkami by uzyskać ich ewentualne wsparcie.
    Nie ma wsparcia, nie ma sprawy – dąży się wtedy do zmiany samodzielnie.
    Tak więc pewnie wsparcie żony miał lecz nie sądzę by to były wymuszane na nim jej decyzje cz\y jakieś jej wpływy.

    Pozdrawiam

  100. Tusk wróci jeszcze na pewno do polskiej polityki, jestem przekonany, że wystartuje kiedyś na fotel prezydenta.

  101. MaciekG

    Dwa i pół roku bez problemu może sobie wydłużyć do 5 lat – taka jest na tej posadzie praktyka.

    Gospodarz ma rację pisząc, że Tusk wchodzi do globalnej polityki. To jest najwyższa półka.
    Z tego pozimu naprawdę nie ma najmniejszego powodu by wracać do kraju.
    On już nigdy nie będzie musiał użerać się o funkcje w polskiej polityce.

    Pzdro

  102. Jurand z Kaczogrodu
    5 września o godz. 21:49
    Kpisz , czy o drogę pytasz?

  103. @KZP
    „Gospodarz ma rację pisząc, że Tusk wchodzi do globalnej polityki. To jest najwyższa półka.
    Z tego pozimu naprawdę nie ma najmniejszego powodu by wracać do kraju.”

    Spokojnie, ja bym zobaczył co będzie robił teraz van Rompuy.

  104. maćku.g
    Na pewno o drogę ciebie nie zapytam, gdyż ja popieram interesy i racje stanu USA oraz Polski i Ukrainy, a nie Rosji. Zresztą każde rozwiązanie dla Rosji jest złe. Weźmy sobie rozejm. I co teraz Rosjanie zrobią ze zrujnowanym Donbasem i Ługańskiem? Władymir Putin jest kompletnym idiotą i dyletantem w polityce, a macherzy z Langley bawią się nim jak kukiełką. Dzięki p. Wiktorii Nuland i stypendium na rzecz demokratyzowania Ukrainy (myślę jednak, że nie było to 5 mld a 5 mln USD), wykluczyć nie można że będzie zdobywał kawałek po kawałku zrujnowane części Ukrainy. A kiedy całą zdobędzie kryzys w Rosji spowodowany ekspansją, będzie kilka razy większy niż koszty wojny w Afganistanie dla ZSRR. Myślę, że pomoc w wysokości 15 mln USD dla Ukrainy jest wyraźną zachętą dla Rosjan do dalszych przemyślnych działań na wschodzie.

  105. Mnóstwo argumentów na nie dla wojny i ani jednego słowa o interwencji rosyjskiej na Ukrainie jako przeciwdziałaniu dążeniom Ukrainy do UE
    Jasny gwint zacytował obszerną analizę pani Zofii Bączyńskiej, która wysuwa w swoim elaboracie podstawową tezę – Rosja się broni na Ukrainie jak może.
    A poza tym – NATO, USA, UE, NATO, USA, UE – w kółko, jak bym czytał „Prawdę”.

    Autorka jedzie takim slalomem prze tajne i jawne informacje, z których sprokurowała swoją podstawową tezę, że trudno nadążyć, a ze zrozumieniem też ciężko.
    Rzuca się w oczy cyzelowanie stylu i gramatyki, co ma sprawiać wrażenie dokładnego wyłuszczania problemu, dbałości o szczegóły i zgodności licznych konkluzji i tez autorki z faktami, itd.
    Fakty jak zanęty, tezy jak pewniki. Nie doświadczyłem iluminacji przy lekturze tego długiego i zawiłego wywodu – panegiryku.

    Dopatrzyłem się rażących błędów logicznych, jak np. w poniższy w cytatach
    cytat 1
    “Po raz pierwszy od czasów Reagana USA prą do światowego konfliktu. Ukraina, ostatni bufor przed Rosją, jest rozdzierana przez faszystowskie siły wspierane przez USA i UE” – czytamy w serwisie internetowym gazety.
    cytat 2
    „Co teraz musi się zdarzyć? Ich zdaniem należy wbić w głowę Poroszence i Jaceniukowi, że „członkostwo Ukrainy w NATO nie wchodzi w rachubę, ponieważ NATO nie zamierza prowadzić żadnej wojny z Rosją”

    Z pierwszego cytatu wynika, że USA i UE wspierają faszystowskie siły na Ukrainie.

    Z drugiego cytatu wynika, że NATO nie zamierza prowadzić żadnej wojny z Rosją, co zresztą jest szczerą prawdą.

    Szczerą prawdą jest również to, że UE nie zamierza prowadzić wojny na z Rosją. Gdyby się uprzeć, to do felietonu pani Bączyńskiej można włączyć dalszą szczerą prawdę – Rosja nie chce prowadzić wojny z Ukrainą, tylko tymczasowo jej się to nie udaje. O tej trzeciej prawdzie ani słowa w prześwietnym, buńczucznym felietonie Bączyńskiej.

    Argumenty pani Bączyńskiej są w dużej części oparte na takiego rodzaju kompilacjach, jak fotka z demonstracji PiSu w Warszawie pokazywana w rosyjskiej TV i komentarz do niej oznajmujący, że jest to obraz-dokument z demonstracji w Tarnopolu na Ukrainie za przyłączeniem Tarnopola do Polski.
    Pzdr, TJ

  106. A teraz?
    Zaczyna sie rosyjsko – estonskie k….stwo ?
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16593358,Funkcjonariusz_sluzby_bezpieczenstwa_Estonii_porwany.html#BoxWiadT
    Na ogół nie używam wulgaryzmów ale od dzisiaj cokolwiek sie zdarzy na wschodzie ( zachodzie itd) bede nazywal k….stwem(bez kropek) w nadziei , ze w koncu ktos (znajacy sie na k….stwie ) uzna moje wpisy za doskonałe .. lub prawie bo chyba te kropki ..

  107. Okazuje się, że van Rompuy kończy z polityką, no ale on ma 65 lat, więc po prostu odchodzi na emeryturę.

  108. ~Taka historia… do ~jeremiah: Taka historia…
    Mieszkaniec Kijowa, który już od pięciu lat mieszka i pracuje w Doniecku. Ale zameldowany jest nadal w Kijowie.
    Dzwoni mu komórka – komisja poborowa z Kijowa. Mówią, żeby się stawił z dwoma kompletami bielizny, łyżką i kubkiem. Chłop zdezorientowany odpowiada:
    – No ale ja tak w ogóle to już od jakiegoś czasu jestem na froncie…
    Z drugiej strony ktoś zaskoczony pyta:
    – Gdzie? Kiedy powołany do wojska? Jaka jednostka? Kto dowodzi?
    Ten na to:
    – Jestem ochotnikiem. Dywizja górnicza. Pospolite ruszenie DRL…
    Pauza… I nieśmiałe pytanie:
    – A kiedy będzie pan w Kijowie?
    Chłop wybuchnął śmiechem:
    – Jak tylko tu się ogarniemy – od razu walimy do was. Stawię się na pewno!
    zwiń
    ===================

    Kawał niezły…….

    Jak na razie z bojowników Prawego Sektora w ilości 15 000 pozostała jakaś połowa.
    Zredukowano ilość w toku dyletancko prowadzonej wojny, na którą Ukrainy po prostu nie stać. Jedyny pozytyw- redukcja pogłowia ekstremistów?

  109. Fidelio

    Pewnie podejmie pracę w charakterze cichego konsultanta jakiejś globalnej firmy (albo i kilku) robiąc użytek za ciężkie pieniądze ze swych licznych znajomości i wpływów, których dorobił się jak szef RE.

    Pzdro

  110. Tyle, że tam nie ma „separatystów” albo jest ich nieznaczna liczba. I nigdy sami nie porwaliby się na walkę z ukraińskim wojskiem. Jak słusznie napisał niedawno mój redakcyjny kolega Wacław Radziwinowicz, wojna na wschodzie Ukrainy została wymyślona, zaplanowana i jest prowadzona przez Putina. I to Rosja jest prawdziwą stroną tej wojny – tak, tak, wojny, bo to nie jest jakiś tam konflikt. To wojna, choć niewypowiedziana, którą toczą ze sobą wojska ukraińskie i rosyjskie.

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75968,16592653,Fatalna_wiadomosc_dla_Ukrainy__dobra_dla_mieszkancow.html#ixzz3CTZUxHAL

  111. Kwaśniewski w polityce polskiej osiągnął szczyty i raczej nie palił się do powrotu.
    Wolał interesy i pielęgnowanie innych kontaktów.
    Tusk zaszedł wyżej- chyba najwyżej w unijnej hierarchii.
    Po co miałby wracać do naszego kotła?
    Jaka motywacja by miała do tego doprowadzić?
    Już przeszedł do historii z paru wzgledów……..
    Miałby cel w psuciu tego?
    Trwonieniu zdobytego na arenie międzynarodowej kapitału politycznego?

  112. Tak własnie, kremlowskie szmaty 🙂

  113. Wiesiek59

    A propos strat wojennych w szeregach nacjonalistycznej prawicy ukraińskiej.

    Dmytro Jarosz, szef Prawego Sektora kilka dni temu: „Ciężkie rany odniósł także mój pobratymiec, kompan, zastępca do spraw politycznych Andrij Tarasenko”

    Andrij Tarasenko to ten, ktory w wywiadzie dla Rzeczpospolitej powiedział: „sprawiedliwość nakazywałaby, aby te ziemie (Przemyśl i kilkanaście powiatów) do Ukrainy wróciły”. Oraz dodał, że rzezie wołyńskie to „brednie”.

    Pzdro

  114. Odpowiedzialny polityk nie zostawia po sobie takiego burdelu.
    Walka personalna nie powinna byc trescia wladzy.
    Wladza jest po cos.
    PO zajmuje sie jedynie soba.
    Kiedy w tej karuzeli jest w ogole czas I wola na prace dla POLSKI I panstwowa SLUZBE?

  115. Pickard

    A kto walczy z tymi separatystami? Glownie chłopcy z ukrainskojezycznej Galicji, którzy przez ludność Donbasu ( ponad 90% rosyjskojęzycznych) sa odbierani jako najezdzcy i okupanci. Zreszta w Galicji i na Zakarpaciu jest coraz większy opor przeciwko wojnie w odległym Donbasie…
    http://www.kresy.pl/publicystyka,opinie?zobacz/andrij-portnow-o-galicyjski-redukcjonizmie
    „W maju, komentując codzienne raporty o zabitych ukraińskich żołnierzach, lwowski dziennikarz [Ostap Drozdow] pozwolił sobie na następujące oświadczenie na Facebooku: „Mam wrażenie, że oprócz Hałyczan nikt nie ginie za Donbas. Wielokrotnie wskazywałem, że miejsce Donbasu w składzie Ukrainy nie jest warte ani jednej śmierci. A zwłaszcza – śmierci Hałyczanina. Toteż w pełni popieram te matki, które obecnie blokują jednostki wojskowe, aby ich dzieci nie rzucono do Donbasu jako mięso armatnie. O wschodnią Ukrainę powinni walczyć przede wszyskim wschodni Ukraińcy [oryg: schidniaky – przyp. K.J.]”. We wpływowym tygodniku „Dzerkało tyżnia”” ten sam autor oświadczył, że przez wszystkie lata po upadku ZSRR „Zachód [Ukrainy] męczył się w kraju Wschodu”. Inny lwowski dziennikarz [Wołodymyr Pawliw] 13 czerwca tak odpowiedział na propozycję budowy muru obronnego na ukraińsko-rosyjskiej granicy: „zbudować mur na granicy to dobry pomysł, ale mało realistyczny – tam z dwóch stron Moskale, więc może po prostu na Zbruczu go zbudować, żeby potem nie trzeba było go przenosić?.”

    ==============

    To jeden z komentarzy pod wskazanym linkiem.
    Zakładam, że co najmniej 80% walczących to Ukraińcy z Donbasu, reszta to kadrowcy, szumowiny i ochotnicy z różnych stron świata.
    Ludzi dość łatwo podzielić.
    Co udowodnili już Rzymianie……

  116. Kartka z podróży
    5 września o godz. 22:04
    Ja nie zauważyłem żeby Tusk sprawiał wrażenie wypalonego. On zmienił się z ryzykanta w człowieka bardzo ostrożnego (to takie typowe zwykle przychodzi w wiekiem). To, że się wahał w sprawie posady w Uni podawało wiele źródeł i sądzę, że to była prawda. Nie zauważyłem by stracił ambicje polityczne.

  117. – Jest pan odrobinę zazdrosny? – pytał Leszka Millera w RMF FM Konrad Piasecki, nawiązując do nominacji Donalda Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej. – Staram się nie być zazdrosny i zawistny, ale oczywiście to jest wielki sukces pana premiera Tuska, sukces osobisty i sukces naszego kraju – powiedział szef SLD i dodał: – Zawsze gdzieś na dnie duszy małe ukłucie, zazdrość, zawiść. Nic co ludzkie nie jest mi obce.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16589204,Miller_o_nowym_stanowisku_Tuska__Staram_sie_nie_byc.html#BoxSlotI3img#BoxWiadTxt
    ================

    Zdaje sie że jedynie Miller jest w stanie ocenić obiektywnie klasę przeciwnika politycznego i go docenić.
    Przeciwnik, to nie wróg…….
    A wybór odmiennych ścieżek nie uniemożliwia szacunku.
    No, chyba że jest się prawdziwkiem…….

  118. @ wiesiek59, 5 września o godz. 22:54
    Podtrzymuję prawdę zawartą w cytacie, który przytoczyłeś – Mam wrażenie, że oprócz Hałyczan nikt nie ginie za Donbas. Wielokrotnie wskazywałem, że miejsce Donbasu w składzie Ukrainy nie jest warte ani jednej śmierci. A zwłaszcza – śmierci Hałyczanina. Toteż w pełni popieram te matki, które obecnie blokują jednostki wojskowe, aby ich dzieci nie rzucono do Donbasu jako mięso armatnie. O wschodnią Ukrainę powinni walczyć przede wszystkim wschodni Ukraińcy.
    Moi znajomi Ukraińcy ze Lwowa i z Kijowa, z którymi rozmawiałem w ubiegłym tygodniu, wyrażali się podobnie. Nasi – znaczy zachodni (hałyczanie) – brani są do wojska z poboru, aby bić się za Donbas, a ukraińscy mieszkańcy Donbasu uciekają do Lwowa i Kijowa przed „ruskimi”. To się musi skończyć. Jak? Nie wiadomo. Przepaść jednak coraz większa.

  119. Jezeli Pickard to dziennikarz GW to nalezy wspolczuc Gazecia obnizenia lotow profesjonalnych.

  120. TJ
    5 września o godz. 22:28
    Pani Jelonek swego czasu pisała na blogu Kuczyńskiego Waldemara gdy ten prowadził kampanię przeciw PiS i Kaczyńskim. Teraz skoro Kaczyńscy już nie zagrażają demokracji w Polsce odpuścił sobie blog (ale go nie skasował). Pani Jelonek nie raz pokazywała swe pro rosyjskie sympatie i nic dziwnego, że artykuł ma taką formę.
    Niemniej faktem jest, że to USA było inspiratorem akcji przeciw Janukowiczowi, która mocno wsparła Unia. (Polska była wśród krajów najbardziej zaangażowanych w tą sprawę) Skrót przebiegu wydarzeń jest w linku który podałem Panu Jurandowi. Faktem jest że wsparto rząd rewolucyjny i nie poczekano, aż dojdzie do wyborów reprezentacji narodu. Nie trzeba być wielkim analitykiem by się zorientować, że USA chodziło o osłabienie Rosji i wyrwanie z pod jej wpływów Ukrainy. Politycy Uni w tym polscy okazali się denni , bowiem interes USA zwykle jest niezgodny z interesem Unii , a osłabienie Unii jest wpisane w politykę Ameryki. Dla znawców Ukrainy było wiadomo, że jest całkiem niespójna i tylko silna władza trzyma ją w kupie. Politycy Unii powinni wiedzieć, że pucz to wielkie zagrożenie wybuchem wojny domowej na Ukrainie (P. Jelonek pisze o Ławrowie który o tym przestrzegał). Wojna domowa jak widzimy wybuchła i wywołał ja rewolucyjny rząd Jacyniuka wspierany przez USA i Unię. Ta wojna osłabia Unie i Rosję , a wiec jest na rękę USA, które na tym wygrywa. Nic dziwnego, że USA prowokuje i podjudza.
    Do polityków Unii dociera powoli, że trzeba tę wojnę zakończyć , a Rosji też na tym zależy. Ja już pisałem, że jest jasne, że Rosja wspiera buntowników (ale nie swym wojskiem jak piszą nasze media i propaganda amerykańska , ale doradcami wojskowymi i dostawami broni i amunicji). Dlatego dziennikarz którego zalinkowałem napisał że wsparcie wojskowe NATO było by wielkim błędem, bowiem wymusiło by wprowadzenie wojska rosyjskiego i byłby drugi Wietnam , czy Korea b. kosztowny konflikt nie do wygrania przez żadną ze stron. Na dokładke totalnie zniszczona Ukraina , a i nam przy graicy mogło by się oberwać, nie mówiąc o udziale naszych chłopców w takiej wojnie. (broni jądrowej nikt by nie użył ,wiadomo dlaczego). Na takim scenariuszu najlepiej wyszły by Chiny, a to pewnie troche ochłodzi polityków USA prących do konfliktu.
    USA już zyskało politycznie na tym konflikcie , najwyższy czas by nie tracić więcej. Osłabianie Rosji kosztem osłabiania Unii to idiotyzm.

  121. Anumlik

    Esej Portnowa o galicyjskim redukcjoniźmie, który zalinkował Wiesiek59 sądząc po obszernych fragmentach tłumaczenia jest bardzo ciekawy.

    Niestety nie przetłumaczono go w całości. Chyba dlatego, że nie mieści się w uproszczonym, intelektualnie zredukowanym, czarno-białym obrazie Ukrainy, który kreują polskie media.

    Tu masz link na ten esej

    http://www.historians.in.ua/index.php/avtorska-kolonka/1231-andrii-portnov-ukraina-ta-ii-dalekyi-skhid-pro-halytskyi-reduktsionizm-ta-ioho-henealohiiu

    Pzdro

  122. Anumlik

    Ciebie interesuje sprawy samorządowe – w tym decentralizacja, federalizacja.

    Nie wiem czy wychwyciłeś w informacjach o rozejmie z Ukrainy ten motyw:

    Za Rzeczpospolitą:

    „Przyznał jednak (Poroszenko), że częścią porozumienia jest decentralizacja kraju oraz zapewnienie Donbasowi prawa do zacieśnienia współpracy gospodarczej z Rosją. To podważa układ stowarzyszeniowy z Brukselą, którego nie da się pogodzić z forsowaną przez Kreml unią celną.”

    Chodzi nie tylko o Donbas ale całość kontrolowanych przez separatystów ziem.

    To wykracza nawet poza doświadczenia autonomi hiszpańskich, które tu podawałem jako przykład dla Ukrainy. No bo ich granicą jest polityka zagraniczna bedąca wyłączną domeną Madrytu czyli rządu centralnego.
    Z tym, że akurat w tym przypadku, w ramach UE, to nie ma znaczenia.

    Nie potrafię sobie tej autonomii Donbasu z samodzielną polityką zagraniczną(kontakty z Rosją w ramach Unii Celnej), sprzeczną z polityką rządu w Kijowie (stowarzyszenie z UE) wyobrazić.

    Pzdro

  123. Tanaka – 18:51
    Co oferuje Ukraina, bo nie dosłyszałem?
    Czasem czytając te newsy z Ukrainy mam poczucie uczestniczenia w jakiejś interaktywnej grze komputerowej, jakimś kreowaniu wirtualnej rzeczywistości. A ludzie naprawdę giną…
    Przepadło pod poprzednim wpisem, ale zwróciłam uwagę, że Jaceniuk mówi po angielsku z amerykańskim akcentem, a Poroszenko z angielskim. O czym to świadczy?
    Z moich doświadczeń wynika że:
    – osoba ma bardzo dobry słuch i zdolność imitacji
    – osoba miała przez dłuższy czas indywidualnego nauczyciela z danego kraju
    – osoba łącząc powyższe przebywała w obcym kraju wystarczająco długo.
    Pierwsze w przypadku obu panów jest mało prawdopodobne.
    ***
    Czy ktokolwiek pytał ludzi zamieszkujących wschodnią część Ukrainy do jakiego państwa chcą należeć? Z którym czują się tożsame? Nikt.
    Po latach niezadowolenia i biedy, ludzie ci zdecydowali, że chcą być państwem samodzielnym, jak tylu przed nimi i że są zdecydowani walczyć i ginąć za to swoje państwo.
    Dlaczego te tzw. państwa demokratyczne nie uznają ich jako strony w konflikcie? Putin nie jest stroną w tym konflikcie, separatyści tak.

  124. andrzej falicz (22:49)

    „Odpowiedzialny polityk nie zostawia po sobie takiego burdelu…Kiedy w tej karuzeli jest w ogole czas i wola na prace dla POLSKI i panstwowa SLUZBE?”

    Wina Tuska jest nie do przecenienia. On w ogole nie pracowal ORGANICZNIE dla swojej Umeczonej Synczyzny. Taki obciach dawal, przez cale siedem tlustych lat, ze napelnil mnie absmakiem na cale nastepne siedem lat chudych.

    IPN: rozliczyc Tuska! Zabrawszy mu paszport najsampierw. No bo jeszcze wyjedzie wczesniej do Brukselki. I tyle go bedziemy widzieli w tym burdelu

  125. E-J (0:15)

    „Dlaczego te tzw. państwa demokratyczne nie uznają ich jako strony w konflikcie? Putin nie jest stroną w tym konflikcie, separatyści tak.”

    Uznaja juz, uznaja. Przeciez kulomioty ucichly o 18-tej dlatego, ze zawieszenie broni zawarto z separatystami. A nie z Putinem.

    Tzn. jesli ktos wierzy w cuda niewidy. I sadzi, ze tam coskolwiek moze sie zdarzyc bez Putina..

  126. E-J!
    „Czy ktokolwiek pytał ludzi zamieszkujących Czeczenię, do jakiego państwa chcą należeć? Z którym czują się tożsame? Nikt”.
    ————
    Andrzeju Faliczu, powtarzasz te brednie o burdelu po Kaczyńskim i innych nawiedzonych, ale żadnych szczegółów, tylko insynuacje. W czym zostawił burdel? W sprawach finansowych? Ekonomicznych? Samorządowych? Drogach? Polska rozwija się szybciej niż inne państwa Europy, gdy tylko komuś się chce, to może mieć pracę i dobrze zarabiać.
    ————–
    Powiem szczerze, że jestem przerażony akcją w Estonii. O tym właśnie pisał dwie notki temu Redaktor – umierać za Narwę, już się tam pojawiają zielone ludziki, Putin rozpoczyna nowe rozdanie.

  127. Ten Pickard (22:42)

    On takiego gniota nam zalinkowal

    „patrząc dziś na postawę Pragi, Bratysławy czy Budapesztu, a także części elit w Berlinie, nie postawiłbym wielkich pieniędzy na to, że ten czarny scenariusz się nie spełni.”

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75968,16592653,Fatalna_wiadomosc_dla_Ukrainy__dobra_dla_mieszkancow.html#ixzz3CU74ps9m

    A co on nazywa czarnym scenariuszem? No jak co. Przeca ze TO:

    „świat tej determinacji dziś nie ma, a wiele państw chętnie będzie powoływać się na porozumienia z Mińska, by rozgrzeszać Putina i nie stawiać Rosji pod ekonomiczną ścianą. Co więcej – poprą lansowany przez Kreml pomysł federalizacji Ukrainy.”

    Skutki propagandy antyrosyjskiej, przez Michnika ostatnio lansowanej, widoczne sa wszem i wobec.

    No bo POpatrzcie: POpieranie pomysłu federalizacji Ukrainy jest czarnym scenariuszem dla ofiar tej propagandy. Ludzie! To jak inaczej to
    NIE-panstwo Ukraina ma funkcjonowac w przyszlosci blizszej i dalszej? No jak?

  128. Torlin,
    twój problem polega na okrojonym widzeniu świata z powodu okrojonego dostępu do informacji. Wejdź sobie na ten przykład w hasło Grozny Czeczenia na Wiki. A następnie zmień język na angielski albo na polski w zależności od języka w jakim ci wyświetli te informację. Widzisz różnicę? No właśnie.
    A tu masz Grozny z 2013 roku, po 10 latach „okupacji” rosyjskiej.
    http://static.businessinsider.com/image/4f4bb1286bb3f7b61c000000/image.jpg
    Czy słychać protesty? Przeciwnie, pomagają separatystom z Donbasu odczepić się od Ukrainy.

  129. E-J
    Nazwalbym problem Torlina „Ghetto mentality”, widzenie swiata z zamkniecia przaz dziurke w scianie. Stad te „proamerykanizmy”, „antyarabizmy”, „rusofobie”, „czechofobie”. Z tego trudno sie wyleczyc, tak jak z ksenofobii, klaustrofobii etc. To informacyjna agorafobia.
    Korzystanie z polskim mediow jeszcze bardziej to umacnia.

  130. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Poroszenko coraz czesciej spoglada na „Zachod slonca” …

    Tik-tak … tik-tak, … tik-tak …

    http://images.zeit.de/politik/ausland/2014-09/ukraine-waffenruhe-2/ukraine-waffenruhe-2-540×304.jpg

    Post Christum.
    Jemu juz nawet nie pomoze natrentne judzenie do odrodzenia ukrainskiego nacjonalizmu – smutno/przykra sprawa – prawda?

  131. Dlaczego „numer” z panią Ewą Kopacz nie udał się Tuskowi?
    Szybko został rozszyfrowany przez naszych czołowych intelektualistów…
    że to to będzie rządzenie z tylnego fotela,że takie rządzenie psuje rozum kierowcy itd
    Nie jest wykluczone, że „numer” zostanie zrealizowany, bo jest na rękę większości
    platformerskiej, o trwanie do końca kadencji chodzi: dla pieniędzy oczywiście.
    Żeby zrozumieć problem „tuskowy”, zalecam przestudiowanie wystąpienia profesora dr hab. Tadeusza Gadacza opublikowanego w ubiegłą sobotę w GW pod tytułem „BEZ MĄDROŚCI ZGINIEMY”. Profesor z okazji rozpoczęcia roku szkolnego, a rzecz dotyczy 400 tysięcy dzieci, i co z tego wyrośnie w temacie mądrości. Profesor poszukuje definicji mądrości; podaje kilka. Ze swojej przyrodzonej ” skromności” podaję profesorowi i czytelnikom tego bloga jeszcze jedną, autorstwa Jana Kwaśniewskiego, tego od optymalnego żywienia, z Ciechocinka , lekarza medycyny, odkrywcy. A mianowicie: że jest znajomość rzeczy
    połączona z umiejętnością znajdowania przyczyn rzeczy daje mądrość.
    Rzeczy to my rozpoznajemy, natomiast przyczyny nie bardzo, z tym, mamy problem.
    Również prof. Gadacz , tak mi się wydaje, nie potrafi określić tego co trzeba zrobić, żeby osiągnąć mądrość. Pisze o doświadczeniu, i tu ma rację, ale mówiąc, o tym, że trzeba chodzić do teatru, opery, czytać Sofoklesa, słuchać ‚Stabat Mater” Pergolesiego – to już się nie zgadzam.
    Najpierw, panie profesorze, należy przygotować właściwie nasz osobisty komputer znajdujący się w naszej głowie, mózg: cały proces zaczyna się już przed poczęciem,nasza mamusia powinna pamiętać o odżywianiu siebie i płodu, nawet przed zapłodnieniem jajeczka rodzice powinni o tym pamiętać. Potem, jak po sznurku, wszystkie okresy naszego życia, jego jakość, w tym mądrość zależą głównie od tego jak się odżywiamy.

    Wracając do meritum rzeczy, czyli próby zastosowania rządzenia z tylnego siedzenia przez geniusza naszego” politikierstwa ” pana premiera Donalda Tuska.
    Ten model, już przerabialiśmy, za rządów AWS-u, Jurek siedział z przodu, a z tyłu Maniek. Wiadomo jak się to skończyło: te ich reformy, styl rządzenia,do dzisiaj odbijają nam się czkawką. Jednocześnie, przekonaliśmy się, do czego prowadzi niekompetencja . Panowie są, i byli elektrykami,z doktoratami, ale z mentalnością majsterską. Podobnie było z premierem Leszkiem Millerem, tylko krócej. Szybko się okazało, że próg kompetencji tego pana sięga stanowiska szefa partii.

    Żeby się ustrzec powtórki z historii, mam sugestie, chyba dla służb, o to, aby zainstalować czipy: premierowi, pani marszałek, pani vice premier, i kontrolować ich każdy ruch, za pomocą kontroli ich komórek również. W dzień i w nocy, a nawet w nocy jeszcze bardziej. Dla dobra Polski.
    To jest łatwe; stosowane na dużych imprezach kolarskich, czip jest przymocowany do ramy roweru. Organizatorzy imprezy wszystko wiedzą, nawet mysz się nie prześlizgnie, nawet , co do sekundy.

    Donald Tusk wszedł był na wyższy poziom rozwoju swojej niekompetencji w rządzeniu. Jeżeli w/w panowie byli na poziomie szkoły podstawowej, Donald Tusk zaliczył szkołę średnią, i dlatego tak wysoko zaszedł.
    Żeby tylko nie wracał.

  132. NATO nie zamierzają prowadzić wojny z Rosją, podobnie jak Wlk. Brytania, Francja, Polska oraz ZSRR w swoim czasie nie zamierzały prowadzić wojny z Niemcami. Niemcy jednak z odpowiednim czasie przekonały wszystkie owe państwa, że prowadzenie takiej wojny jest koniecznością. Jeśli Rosja zaatakuje kraje bałtyckie, niewątpliwie taka konieczność nastąpi i wtedy zobaczymy na ile dobrze uzbroiła się Rosja i czy jest w stanie konfrontować się zbrojnie z NATO. Należy jednak zauważyć, że Rozpad Rosji ma przyczyny wewnętrzne, zarówno narodowościowej, jak i dotyczące gospodarki tego kraju, oraz systemu politycznego. Lech Wałęsa, który już dzisiaj postanowił wystrzelić się dzierżawioną rakietą atomową na Moskwę razem z medal Noblowskim za działalność pokojową słusznie zauważył w sprawie Ukrainy, że Rosja mogła zrealizować swoje cele na innej drodze np. referendum na Krymie i w Donbasie oraz Ługańsku. Rosjanie jak to Rosjanie wybrali jednak inną drogę zbrojną, która jest kosztowna dla Rosjan. Zbrojenia natomiast dla państw kapitalistycznych NATO nie będą szkodliwe. Zmniejszy się bezrobocie. Więcej osób znajdzie pracę w fabrykach zbrojeniowych czy może w tzw. przemyśle wojennym, a z czasem powiększone zostaną armie narodowe i być może powstanie nawet armia Unii Europejskiej. Oczywiście do UE chcieliby dzisiaj dołączyć się obywatele różnych państw, który liczą na awans cywilizacyjny, a nie widzą, że awans cywilizacyjny tkwi w głowach. W odrzuceniu pewnych zasad rządzenie państwem, społeczeństwem i gospodarką. Europa jest zainteresowana modernizującą się Ukrainą, a nie Ukrainą w stanie ciągłej prowizorki. Nikt o Ukrainę w Europie nie zabiega, to Ukraina zabiega o miejsce w Unii. Nieco inaczej jest z NATO, ale w NATO także Ukraina nie dostanie z automatu miejsca z uwagi na swoje położenie strategiczne. Inna jest polityka Rosji. Rosja wielka rupieciarnia, ściąga i przerabia na rupiecie inne państwa i społeczeństwa i nie cofa się przed wykorzystywaniem do tego siły zbrojnej. W rezultacie chce odtworzyć wszechrupiecia, bo na coś innego po tak długim procesie niszczenia swoich podstaw nie ma szans. A czy ktoś wie, że Rosja przed rewolucją. Archaiczna Rosja z Carem rozwijała się o wiele szybciej niż gospodarka amerykańska. Niestety dla Rosji, Niemcy wówczas podesłały jej Lenina pociągiem pośpiesznym z Szwajcarii do Moskwy. Dzisiaj nie trzeba Rosji nikogo już przysyłać, bo jest w niej Putin i inni wychowankowie KGB. Nikt żadne obce wojsko nie zagwarantuje Rosji takiego zniszczenia i zacofania, jak swoim. Największym bowiem wrogiem Rosji jest sama Rosja. Rosyjska dusza i bezmyślność, okrucieństwo, głupota i anarchia.

  133. Agresywny cymbał szmatławca Michnika pisze; „NATO idzie na wschód”. Czyli we łbie mu świta nowy „Drang nach Osten”. To już było i wiadomo jak się skończyło. Doszli do Berlina i nam przynieśli wolność. Teraz dotrą do Paryża a z Waszyngtonu pozostanie kamień na kamieniu. Jak z Iraku.

  134. Inna hiena Gazetowa Wielowieyska rozczula się, czym Tusk uwiódł Europę. Droga Hieno, niczym nie uwodził, bo oprócz cwaniactwa i intryg partyjnych, zaważyły niemieckie pieniądze i jaskiniowa rusofobia. Dziadek także nieco pomagał.

  135. jasny gwint,
    jednak nie czytaj GW rano, najlepiej w ogóle nie czytaj!
    Ja przestałam i jestem weselsza.

  136. Ja mam fobie? Poczytajcie siebie. Gwint, który nie umie czytać ze zrozumieniem, który bez swoich fobii nie umie przeczytać najzwyklejszego artykułu, „NATO idzie na wschód” … Europy NATO-wskiej, a nie na Rosję czy Ukrainę. Jakbyś zaślepieńcze trochę wnikliwiej przeczytał Wrońskiego, tobyś wiedział, o co chodzi.
    E-J, której nigdy o takie teksty bym nie podejrzewał. Bo ja też nie piszę o tym, co jest teraz, bo aktualnie w Czeczenii jest tak, jak u nas za czasów komunistycznych, niby jest wolność, wszystko odbudowane, ale… Rosja utopiła Czeczenię we krwi, i chodzi mi przede wszystkim o to, czy w ogóle przed wysłaniem wojsk myślała o przeprowadzeniu referendum? A może Rosji zaproponujesz teraz referendum w Abchazji).
    I to jest również odpowiedź dla naszego Wesołego Romka PA2155 (wesołego, bo zawsze wybucham śmiechem, jak go czytam).
    A może wrócimy do pytań podstawowych, których tak nienawidzicie? Spróbujemy? Kto wysyła wojska na terytorium drugiego: Ukraina do Rosji, czy Rosja do Ukrainy?

  137. Torlin,
    a porównałeś?

  138. Torlin
    6 września o godz. 9:28

    Rosja utopiła Czeczenię we krwi……
    Fakt.
    Co potem?
    Jak wygląda na przykład na tle Libii ten kraj?

    A o przyczynach wojny czeczeńskiej, radziłem już przeczytać.
    Kalifat na ziemiach Syrii i Iraku to samo zło.
    Bedziemy walczyć.
    Kalifat Kaukazu to samo dobro, będziemy wspierać, bo antyrosyjski?
    Chore to……..

    Zawsze jest triada.
    Najpierw idą misjonarze- religii, globalizmu, demokracji.
    Potem, kupcy i handlarze.
    A na koniec wojsko w obronie dwóch poprzednich grup i obrony INTERESÓW.

    Interesująca wiadomość od sąsiadów:

    Niemcy są tym, co się dzieje w Wuppertalu, wstrząśnięci. Salafici od kilku lat w centrach niemieckich organizują wielkie zgromadzenia, których uczestnicy masowo przechodzą na islam. Co jakiś czas słychać o grupie niemieckich konwertytów, którzy ruszyli do Syrii na dżihad. A teraz się okazuje, że zamierzają wprowadzać szariat także w Niemczech.

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75477,16593132,Szariatowa_policja_szarpie_ludzi_na_ulicach_niemieckiego.html#ixzz3CWFpNhfN
    ===============

    Misjonarze wspierani saudyjskimi pieniędzmi już są.
    Czyli, produkcja fanatyków i bojowników ruszyła.

  139. wiesiek59,
    no w Polsce też jest „szariatowa policja” fanatyków katolickich.
    Ja tam nawet bym chciała, żeby był bóg i któregoś dnia objawił się na nieboskłonie i wrzasnął: A odpieprzcie się ode mnie! Niestety …

  140. Rosja to nie tylko Władymir Putin, ale Rosja to także jej obywatele, którzy znaleźli się ponownie w takiej sytuacji jak obywatele Niemiec po przegranej I Wojnie Światowej. Rosjanie byli także w tej sytuacji po Rewolucji. Rozbiór Polski w 39r. w oczach obywateli tych państw był jedynie powrotem na swoje. Oni tego chcieli ponownej kolonizacji Polski. I tego chcą dzisiaj Rosjanie ponownej kolonizacji tych republik, które się usamodzielniły. Idzie im to jednak opornie i bardzo dużym kosztem. Dla Polski to dobrze, dzięki swojej polityce Rosja nie stanie się bogatsza a biedniejsza, bardziej zacofana. W następnym kroku po marginalizacji postkomunistów w Polsce należy zarwać z tradycją Kongresówki z zjawiskiem anarchii społeczeństwa, wszechwładzy biurokracji, która wypiera ludzką inicjatywę i instynkt samozachowawczy oraz z tym co w Rosji określa się jako „proizwoł”, czyli arbitralnością i samowolą wszelkiej władzy. Proizwoł funkcjonuje także w Polsce choć w łagodniejszej postaci, ale rak to jest rak, trzeba go z organizmu usunąć, ale tak, aby pacjent przeżył. Tradycja „proizwołu” czasowo cementuje słabe, zacofane państwa, a nawet jest przejściowo w stanie zapewnić jego szybki rozwój, ale jest jednocześnie barierą rozwoju jakościowego państwa, gospodarki i społeczeństwa, co widzimy także na przykładzie Polski, skąd kiedy tylko mogło wyemigrowało 2 mln osób ostatnio, a warto przypomnieć, że cała polska emigracja to 17 mln osób.

  141. Torlin jak zwykle mało poważny i ślepy. Kryminalny kartel idzie na wschód, to znaczy idą na Rosję. Z wiadomymi skutkami. Przez przypadek oglądałem wieczorem reżimowy dziennik w TV dwójce. Nazywają te brednie chyba panoramą. Dodałbym jeszcze do tej maskarady mundury komandosów i maski dla prezenterów. I myślę, że dojdzie do tego. Prawie cały dziennik poświęcony był pokazom broni, strzelaniu, atakom marines, rakietom, okrętom, wyrzutniom, generałom, bohaterskim banderowcom, Bandytom Azov batalion, bredniom polityków, radości naszym papierowych żołnierzyków, Szpicy NATO, ludobójców z NATO i marsowym minom Komorowskiego. Myślę, że Putin Hitler i Ruscy nareszcie zaczęli ze strachu srać w pory. Obowiązkowo kazałbym te widowiska oglądać dzieciom, już od przedszkola.

  142. Flushing Meadows….
    Nie ogladałem spotkania Agnieszki Radwańskiej z Chinką Peng.
    Ogłądałem wczorajsze spotkanie Chinki z Karoliną Woźniacką. Jeżeli z Radwańską Chinka grała tak jak w pierwszym secie z Karoliną to wcale sie nie dziwię, że panna Agnieszka przegrała z nią w stylu wzbudzającym oznaki zakłopotania.

  143. Jurand z Kaczogrodu
    6 września o godz. 9:56

    Obawiam się że demokracja MUSI być budowana co najmniej kilkaset lat, a etapem przejściowym MUSI być autorytaryzm i silna władza centralna wraz z biurokracją.
    Od tego modelu nie znajduję w historii wyjątku.

    Autorytaryzm zapewnia możliwość industrializacji i wzrost poziomu życia ludzi.
    Dopiero na tej bazie można budować demokrację.
    Bez przemysłu i miast, w społeczeństwach rolniczych, jest ona fikcją jedynie.
    Rewolucji „odgórnych” było sporo.
    Zakończonych sukcesem.
    Oddolne kończą się jedynie zmianą figur na szczytach władzy.

  144. W uzupełnieniu wątku tenisowego….
    Karolinie najwyraźniej dobrze służy rozstanie z boy-friendem. Przynajmniej w sportowym sensie – sadząc po uzyskiwanych wynikach i prezentowanym stylu.
    Facio (boy-friend musiał byc sportowao dla Karoliny bardzo „toksyczny”.

  145. Torlin!
    Od czasu do czasu powtarzasz taką złotą myśl;
    Polska rozwija się szybciej niż inne państwa Europy, gdy tylko komuś się chce, to może mieć pracę i dobrze zarabiać.
    A można jeszcze dodać kolejną, choć już nie dotyczącą omawianego tematu, a mianowicie taką, że kobiety zarabiają w Polsce dokładnie tyle, ile mężczyźni na takich samych stanowiskach… bo tak właśnie jest w twojej firmie.

    Proponuję ci przyjechać choćby do jakiejś Oleśnicy, albo też Trzebnicy i z twoimi kwalifikacjami poszukać pracy, która zapewni ci godne życie i pozwoli zapewnić takie życie także dzieciom i żonie, która pozostała z tymi dziećmi w miejscu stałego zamieszkania i ma pracę, ale zarobki nie wygórowane. Albo weź rodzinę od razu ze sobą.
    Nie wszyscy mieszkają w Warszawie i mają wysokie kwalifikacje.
    Kto by ci dom remontował, albo siedział przy kasie sklepu, gdzie robisz zakupy , gdyby tak było?
    Co zaś do równych szans i takich samych zarobków obu płci, to zrób wreszcie to, co proponujesz innym; weź i poczytaj statystyki nie tylko z Polski, ale z całego świata a potem wygłaszaj takie tezy.
    Poza tym… w twojej firmie zarobki są jawne? Każdy może sprawdzić, ile zarabia kolega?
    Po co ja zadaje takie pytania? Wpadasz na blog, jak ten facet z gumowym kurczakiem u Monthy Pytona i znikasz, jak on.

  146. Ewa-Joanna
    6 września o godz. 9:52
    Bóg jest, ale on nie działa tak jak to pojmują ludzie. On nadał prawa , zwane przez niektórych prawami przyrody i nie ingeruje w skutki jakie wynikają z działań ludzi. Działania niosą zawsze za sobą skutek , a skutek wcześniej czy później wraca do przyczyny czyli działającego. To właśnie skutki maja być nauka dla ludzi. To coś takiego jak ewolucja, źle działający w stosunku do prawa przyrody muszą zaginąć , lub jeśli zdążą zmienić swe postępowanie. Obecnie jeżeli chodzi o kościół chrześcijańskie to wszedł on w ślepa uliczkę wzmacniania instytucji zwanej kościołem kierując się wyłącznie interesem jego Hierarchów. Ta drogą daleko nie zajadą. Już widać skutki. Poprawa warunków życia , nieskrępowany dostęp do informacji (internet) powoli zrobi swoje, ale to jeszcze potrwa

  147. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    – Lech Wałęsa, który już dzisiaj postanowił wystrzelić się dzierżawioną rakietą atomową na Moskwę razem z medal Noblowskim za działalność pokojową słusznie zauważył w sprawie Ukrainy, że Rosja mogła zrealizować swoje cele na innej drodze np. referendum na Krymie i w Donbasie oraz Ługańsku. Rosjanie jak to Rosjanie wybrali jednak inną drogę zbrojną, która jest kosztowna dla Rosjan. Zbrojenia natomiast dla państw kapitalistycznych NATO nie będą szkodliwe. Zmniejszy się bezrobocie. Więcej osób znajdzie pracę w fabrykach zbrojeniowych czy może w tzw. przemyśle wojennym, a z czasem powiększone zostaną armie narodowe i być może powstanie nawet armia Unii Europejskiej. Oczywiście do UE chcieliby dzisiaj dołączyć się obywatele różnych państw, który liczą na awans cywilizacyjny, a nie widzą, że awans cywilizacyjny tkwi w głowach ( … ) A czy ktoś wie, że Rosja przed rewolucją. Archaiczna Rosja z Carem rozwijała się o wiele szybciej niż gospodarka amerykańska. Niestety dla Rosji, Niemcy wówczas podesłały jej Lenina pociągiem pośpiesznym z Szwajcarii do Moskwy. Dzisiaj nie trzeba Rosji nikogo już przysyłać ” … itd bzduzy cos pod nosem Jurand z Kaczogrodu o 6 września o godz. 9:01

    Jurandzie z Kaczogrodu w momencie nie wyrazenia zgody przez Rosje – propozycja/warunek IWF – aby Anatoli Borissowitsch Tschubajs zostal szefem Banku Centralnego Rosji wiadomym bylo, ze predzej czy pozniej dojdze do „zwarcia”. A. Tschubajsa nie musieli re-exportowac ze Szwajcarii – capito?

    ” Pisał Aleksander Hercen do cara Aleksandra II po krwawym stłumieniu demonstracji patriotycznej w Warszawie w 1861 r.: „Stał się Pan pospolitym mordercą, mordercą zza węgła” (…) Uzbrajanie tych bandytów w znakomity sprzęt wojskowy jest zbrodnią. Dobrze, że rząd RP zajmuje dziś stanowisko rozumne i uczciwe – bez pokazywania muskułów, ale też bez iluzji i hipokryzji” …

    Cały tekst w 3-ch odcinkach: https://www.youtube.com/watch?v=UKv8onIbX0A

  148. Ewolucja w głowach blogowych geopolityków
    Blogowi geopolitycy, to sumienni badacze problemu wschodniej Ukrainy, uczciwi intelektualnie, nie podlegający żadnym kur…im trendom, obiektywne patrzenie na zdarzenia przedkładają ponad wszystko, prawda, to ich psi obowiązek, imperatyw moralny, najwyższa wartość.

    Oto jak przebiegała ich ewolucja w jednej drobnym aspekcie dotyczącym Wschodniej Ukrainy – w nazewnictwie

    1) Tam żyją rosyjskojęzyczni. Bliżej im do Rosji niż do Ukrainy

    2) Tam żyją Rosjanie, Wschodnia Ukraina powinna należeć do Rosji, to im się należy

    3) Ukraińcy z Kijowa wszczęli wojnę ze swoimi rodakami we Wschodniej Ukrainie. Ukraińcy z Zachodu zabijają Ukraińców na Wschodzie

    4) Fuj, jacy separatyści, to powstańcy

    5) Jacy separatyści, to pospolite ruszenie

    6) Wreszcie po miesiącach intelektualnych zmagań blogowi geopolitycy doszli do ostatecznej prawdy – to jednak separatyści, bo w gazecie stało, że Poroszenko zawarł pokój z separatystami. To nie żadni Rosjanie. Rosja w ogóle nie jest stroną w tym konflikcie.

    Okazuje się, że prawda ewoluuje, na razie w sześciu etapach.

    Co jest charakterystyczne w myśleniu blogowych geopolityków? Ich ewolucja zachodzi dokładnie w obrębi, w rytmie propagandy rosyjskiej.
    Dziwne? Ależ skąd? To doskonałe zabezpieczenie chroniące ich analityczne umysły od kontaktu z paskudnym, wrednym, destrukcyjnym k…stwem wszechobecnym na rubieży NATO – USA – UE – Kijów.
    Pzdr, TJ

  149. czy autor bloga mógłby się zdecydować
    wpis obecny:
    „Pozbawiona charyzmatycznego przywódcy Platforma jest naga.”
    wpis z 30 sierpnia:
    „Paradoksalnie cechy, które miano Tuskowi w kraju za złe – niezdecydowanie, giętkość, brak charyzmy, kunktatorstwo – na arenie międzynarodowej okazały się zaletami.”

  150. Nie tylko Łotwa, ale wszystkie państwa bałtyckie zdecydowały się w ostatnich miesiącach na wyraźne zwiększenie wydatków obronnych oraz uruchomienie wielu odkładanych w czasie programów zakupowych. Przykładem jest Litwa, która podczas zakończonego wczoraj XXII kieleckiego Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego podpisała z polskim Mesko umowę na zakup nieokreślonej liczby zestawów przeciwlotniczych bardzo krótkiego zasięgu, Grom. Rozmowy w sprawie ich pozyskania rozpoczęły się pod koniec lat 1990. Litwa będzie czwartym zagranicznym nabywcą Gromów, po Gruzji, Indonezji i Japonii.
    http://www.altair.com.pl/news/view?news_id=14296
    =============

    Jak widać, i co było do przewidzenia, wygenerowanie strachu skutkuje większymi zakupami……
    Beneficjentami są oczywiście dostawcy.
    Przemysł zbrojeniowy zainteresowany jest wzrostem napięcia.
    I może sporo dołożyć do kampanii wyborczych jastrzębi w różnych krajach.
    A i prowizje bywają niezłe za zakup „NASZEGO” złomu…..

    Można spokojnie poczekać na wysyp afer związanych z łapówkami….

  151. Ja osobiście jestem za budowaniem nowoczesnego społeczeństwa w Polsce. Platforma Obywatelska przystała na konserwację zastanego stanu, ale przy tym razem z PiS-em, wyeliminowała wpływy postkomunistów ze sfery rządzenia państwem, a także przemodelowała faktycznie politykę historyczną z postkomunistycznej na opartą na faktach. Faktem jest zaś to, że komunizm był systemem zbrodniczym nie w mniejszym wymiarze, lecz większym niż nazizm. Skoro do dzisiaj tego społeczeństwa wschodnie, które coraz mniej ale nadal się identyfikują z ideologią komunistyczną nie zrozumiały i czują się dobrze ze swoją mentalnością to musi nadejść jakaś katastrofa, aby tak jak to się stało w przypadku Niemców, ich dobre samopoczucie zmienić. Katastrofą to jest niewątpliwie Rosja i jej przywódcy oraz obywatele. Umyka niektórym komentatorom oczywisty fakt, że Niemcy wcale nie byli społeczeństwem demokratycznym, ale było to do pewnego momentu: państwo prawa. Zarówno budowa państwa prawa jak i społeczeństwa prawdziwie demokratycznego wymaga przede wszystkim wspólnej chęci, zarówno rządów, jak i samych obywateli. Polska już zbudowała demokrację, ale jest to tylko demokracja w ścisłym tego słowa znaczeniu wyborcza, a nie partycypacyjna. Stosunkowo wąskie środowiska mają tutaj faktycznie moc bierną wyborczą. O wiele gorzej jest z różnych elitach zawodowych i biznesowych. W obrębie których nie konkuruje się, lecz raczej wchodzi z rozdania i układu. Natomiast bardzo źle jest z państwem prawa w Polsce. Na braku państwa prawa zawsze zasadza się „proizwoł” czyli rządy charakteryzujące się arbitralnością i samowolą. Proizwoł okazuje się może dobrze funkcjonować w warunkach rzeczywistej demokracji wyborczej i to jest właśnie Polski. Z proizowołem jednak nie będzie po drodze trwałemu wzrostowi gospodarczemu i cywilizacyjnemu Polski, bowiem jak głosi amerykańskie przysłowie głupi i pieniądze nie chadzają tymi drogami. My i tak daleko zaszliśmy, ale teraz mamy już ostro pod górkę. Zaś jeśli chodzi o Donalda Tuska to może i dobrze, że został wybrany też głosem Wlk. Brytanii, że kraj chce zreformować i ograniczyć biurokrację europejską, szkoda jednak że brytyjscy konserwatyści nie stawiają ostrzej spraw demontażu państwa socjalnego zarówno u siebie w kraju, jak i w UE. W Wlk. Brytanii państwo socjalne jest mniejszą karykaturą niż w Polsce z tymi śladowymi zasiłkami, których przyznawanie chyba kosztuje więcej pieniędzy (na obsługę) niż same zasiłki. Tym nie mniej i w Wlk. Brytanii państwo socjalne jest karykaturą dobrego funkcjonowania. Tylko jedna jest dobra rzecz dla człowieka. Praca, praca i praca. Aby był szczęśliwy trzeba mu dać jedynie pracę, a nie śladowe zasiłki i niewielkie renty oraz emerytury. Kto pracuje ten nie komunizuje. Komunizuje tylko gnój, nierób i prostak oraz cymbał.

  152. Podobnie jak kadett nie ogladałem pojedynku Federera z czarnoskorym Francuzem Monfilsem (ściślej mówiąc oglądałem od czwartego seta), który przypomniał mi na czym polega sport, i piątego seta od stanu 4 : 1 dla Federera.
    Wcześniej darowałem sobie pojedynek Isi (i nie żałuję) z walczacą aż do zatraty Chinką, która później (dosłownie) poległa z „naszą” Karoliną Woźniacką.

    Wracjąc do pojedynku „starego” Federera z artystą kortów, Monfilsem, zwróciłem uwagę na dziewiąty gem czwartego seta, gdy elastycznie poruszający się po kortach Francuz miał dwa meczbole.
    Federer na jego tle wydawał się cokolwiek sztywny, bez siły rażenia sprzed lat swoim „elektrycznym forhendem”.
    W moim odczuciu fruwający po korcie Monfils zmierzał nieuchronnie do rzetelnie wypracowanego przez siebie zwycięstwa.
    Federer też to czuł, co przyznał później na konferencji prasowej.
    Powiedział on m.in., że przed oczami przeleciał mu widok jak schodzi z kortu ze spuszczoną glową, a później tłumaczy się dziennikarzom na konferencji prasowej o przyczynach kolejnej porażki w ważnym turnieju i o termnie zakończenia kariery (dla dziennikarzy takie mięso jest smakołykiem, który warto zamieścić jako wytłuszczoną informację w gazecie).
    Zapewne było mu także żal i wstyd z powodu włożonej cięzkiej pracy z nowym trenerem, który wierzy, że w tym „cokolwiek zużytym mechaniźmie”, da się coś zmienić.
    Były to myśli, które wyzwoliły jego niezwykłą determinację przy rozgrywaniu piłek meczowych.
    Była ona tak wielka, że na pięć minut zmiotła entuzjazm do gry u Francuza.
    To wystarczyło żeby mecz zakończył się tak, jak się zakończył.
    Gdy w odtwarzanym piątym secie rozpoczęto przekaz telewizyjny było już 4 : 1 dla Szwajcara, a Monfils jedynie słaniał się na korcie.

    W tym meczu było coś, co wyłączyło świadomość obu zawodników (a także tele i widzów na trybunach), że w tym wszystkim chodzi o coś więcej niż o duże pieniądze.

    Konferencję prasową obu zawodników polecam p. Isi, być może wywrze ona na niej takie same wrażenie jak na mnie.

    P.s.
    Tym razem nie będzie o Tusku, ani o pierwszym jastrzębiu, Komorowskim, którzy posiedli dużą umijętność by umoczyć Polskę w jakiejś awanturze (patrz wezwanie sekretarza stanu USA, Kerr’ego do udziału w wojnie z islamem, czyli przecinikiem którego stworzyli Amerykanie).

  153. Cymbał to tu zdaje się jest jeden.

  154. Fidelio

    Dzięki za link na ciekawy wywiad ze Stasiukiem.

    Dołączam do Twych rekomendacji – polecam!
    Dobre!

    Pzdro

  155. Ewo-Joanno
    W zasadzie nie jest tak jak piszesz tylko odwrotnie: cymbałów tutaj jest wielu, a tylko jeden piszący z pewnością wcale nie jest cymbałem. Jakiś czas temu ostrzegałem Lewego, aby nie mieszał się w relacje towarzyskie z komunistyczną gnojówką, gdyż sam na tym źle wyjdzie. Nie jest to jednak tylko przypadek Lewego. „Cymbalstwo” to jest coś czego można się nabawić poprzez podzielanie nawet częściowe opinii i argumentów oraz mentalności innych cymbałów np. w sprawie socjalizmu i komunizmu, czy też w sprawie polityki PiS (tutaj mamy wręcz czarne zatrzęsienie cymbalistyczne na tym blogu, albo jakby to opisał S. Legutko – prawdziwy triumf człowieka parszywego).

  156. Ewa-Joanna
    6 września o godz. 0:15

    W 2006 roku Andriej Sacharow mówił obszernie o historii upadku ZSRR i oddzielenia się Ukrainy w obecnych granicach. Mówił o tym wiele razy wcześniej. Inni zresztą także mówili, ale nazwisko Andriej Sacharow skłania do uwagi.
    Mówił o przypadkowości, sztuczności podziału, zwracał uwagę na to, że podział na odrębne państwa dokonany został w poprzek ludzi, w poprzek rodzin, ich historii, interesów, dorobków życia, kultur, pamięci itd. Zwracał uwagę, że to zły i niebezpieczny proces, wywołujący poczucie frustracji, niesprawiedliwości i często głuchej złości.
    Na to co mówił Sacharow nakładał się cały czas proces traktowania przez Kijów regionów wschodnich jako gorszych, a etnicznych Rosjan, którzy stali się z mocy odgórnych decyzji posiadaczami ukraińskich paszportów jako obywateli mniej cennych i ważnych niż etniczni Ukraińcy. Być może powinno się to powiedzieć wprost: byli traktowani jak obywatele II kategorii.
    Sacharow mówił także o tym, że owszem, było referendum, w 1991 roku. Pytania w nim zostały postawione tendencyjnie i wprowadzały głosujących w błąd. W rezultacie dostali coś innego niż to na co wydawało im się, że głosują.
    Rosjanie z Ukrainu, mając rodziny w Rosji widzieli i wiedzieli na codzień, że Rosja Ukrainie ucieka do przodu. Punkt startu w 1991 roku był na bardzo podobnym poziomie, ale z czasem, właśnie za czasów rządów tandemu Putin/Miedwiediew, Rosja zaczęła szubko się modernizować, bogacić, i co bardzo ważne – zmniejszać skutecznie poziom korupcji. Dzisiaj w Rosji można robić bardzo poważne interesy przy niewielkim zagrożeniu korupcją. Nie ma konieczności zawierania znajomości z politykami, wchodzenia w nimi w mętne i korupcyjne układy. Zwykle wystarczy zrobić to co mówi prawo, Potwierdzają to bardzo poważni polscy inwestorzy działający na rynkach wschodnich. Na Ukrainie jest zupełnie inaczej – obowiązkowe jest wejście w układy z oligarchami i politykami, inaczej się realnie nie da.
    Putin starał się pamiętać o emerytach i zapewniał im relatywnie w miarę dobre emerytury. Na Ukrainie emeryt to nędzarz.
    Takie poczucie niesprawiedliwości i gorszego traktowania, przypisanie do obywatelstwa Ukrainy podczas gdy rodziny po rosyjskiej stronie granicy żyją w dużo lepszych i normalniejszych warunkach, musi prowadzić do wzrostu niezadowolenia i powiększania się potencjału konfliktu.
    Ukraina nie chciała przyznać się do problemów ani ich rozwiązać, więc sytuacja dojrzała do erupcji. Podobnego rodzaju przyczyny zawsze prowadzą do podobnych skutków. Działa to identycznie na całym świecie. Różnica w tym przypadku polega na tym, że o ile w wielu miejscach można jakąś mniejszość brutalnie spacyfikować, zbombardować, dokonać ludobójstwa, to w tym nie wchodziło to w żadnej mierze w grę. Tu, jak widać, w dużej mierze skutecznie, za rozwiązywanie spraw nierozwiązanych wzięła się Rosja do spółki z siłami wewnętrznymi na wschodniej Ukrainie.

  157. Fidellio;
    Własnie zakonczyłem czytanie Stasiuka .Warto ,tym bardziej ,że to rocznik 1960 co ma dodatkowe znaczenie w sensie jego doświadczenia życiowego .Ta rozpadająca się infrastruktura na przestrzeniach prowincji Rosji – musi być szokujaca – Nigdy tam nie byłem ,a teraz nawet gdybym miał okazje to wolałbym przestrzenie zachodnich dzikich Stanow US , niewiele jeszcze tam dotknałem -zobaczyłem .

  158. Uwielbiam perspektywę Stasiuka, bo ona jest odmienna od tej dominującej w Polsce.

  159. Świetna opinia Tanaki wpisz wymaluj w takiej samej sytuacji była Adolf Hitler i niemiecka mniejszość we wszystkich krajach naokoło Niemiec i Austrii. I co zrobił i robi nasz bohaterski Władymir Adolf, ano ze siłami zjednoczył to co podzielone 10 procent mniejszości Rosyjskiej na Ukrainie w jedną kupę. A to co potem rasowo mu nie pasowało starał się (będzie się starał) w miarę szybko odstrzelić, zagazować lub tez zagłodzić.

  160. Fidelio, Waldemar

    Pierwsze moje spotkanie ze Stasiukiem to lektura „Murów Henronu” jeszcze za komuny. Ta książka wyszła w drugim obiegu a Stasiuk wymyślił ją w pudle gdzie odbywał wyrok za dezercję z armii.
    To mnie do niego zbliżyło, bo też migałem się od armii kilka lat. Np unikając tzw „obowiązków meldunkowych”.
    Z tym, że się w końcu wymigałem i nie musiałem dezerterować.

    Potem śledziłem losy Stasiuka, jego ucieczkę od świata w góry, potem karierę literacką.
    A odkryłem go ponownie gdy przeczytałem „Jadąc do Babadag”. Okazało się, że podobnie widzę świat, mam podobną wrażliwość.
    To ważna dla mnie ksiązka była.

    Mało, potwierdzam Fidelio Twoją obserwację – Stasiuk jest intelektualnie niezależy. Jak to samotnicy.

    W jego wypowiedziać czuć tę niezależność jak i dawną kontestację.
    Stasiuk się fajnie starzej. To znaczy raczej dojrzewa – tak bym to nazwał.
    Tylko pozazdrościć tej buntowniczej dojrzałości.

    Pozdrawiam

  161. Polecam też wszystkim inwestowanie w Rosji, to może być nawet lepszy interes niż inwestycja ojca dyrektora w ESPEBEPE w swoim czasie.

  162. A może tak sieroty pokomunistyczne przeniosłyby się na stale do Rosji uważam, że można by wynegocjować przejście do ruskiego systemu emerytalnego i ciepłe mieszkanko na prowincji. I tak byśmy na trwale połączyli tęskniących za połączeniem z Rosją z samą Rosją. I co nie trzeba by wojny wcale. Rosja to duży kraj jest co zasiedlać.

  163. Tanaka
    6 września o godz. 12:54
    Ponadto ci wschodni Rosjanie nie chcieli żyć pod butem skrajnie prawicowych sił z faszystowskiego zachodu kraju. Pamiętali zaszłości i mieli prawo się bać, tym bardziej że rysowała się władza podporządkowana kryminalnemu kartelowi US/NATO grożącego wojna z ich jedyną ojczyzną. Na Ukrainie daleko do pokoju. Do głosu dojdą także widły, w czym mają wprawę. Muszą rozprawić się sami z Oligarchami.

  164. Kolka niebanalnych refleksji Stasiuka z zalinkowanego wywiadu

    „Nie rozumieją, jak mogliśmy nie wierzyć w ten komunizm tak głęboko jak oni. Jego upadek to klęska. Klęska na niewyobrażalną skalę, którą jest przesiąknięta cała Rosja, nie licząc może Moskwy i Petersburga.

    Wie pani, tam nie szło o żaden materializm, zniesienie własności, tylko o unieważnienie materii, przezwyciężenie jej, żeby już nigdy nie dzieliła ludzi. Chcieli ją zanegować, przewrócić na nice, żeby zupełnie się z niej wyzwolić. Na tym polegała parareligijność komunizmu. I to, co z tego zostało, też jeżdżę oglądać.”

    „Więc czego im żal?

    – Wielkości. Projektu na skalę kosmiczną. Za tym tęsknią. Poza tym stracili kawał fajnego świata, kawał pięknych, dalekich krajów. To musi być podobne polskiej tęsknocie za Lwowem, z tą różnicą, że nasz Lwów to była nasza prywatna, prowincjonalna sprawa, a oni mieli jednak imperium światowe. Czują, że jest ich mniej.”

    Dodam, że Stasiuk zbyt skromnie ocenił zamiary rewolucjonistów – im chodziło o unieważnienie człowieka jako indywiduum poprzez podporządkowanie go idei realizowanej jako władza absolutna państwa, o likwidację materii prawnej tak jak my współcześnie rozumiemy, podstawienie w to miejsce atrap, które były fasadowe w stosunku do praw jednostki, a imperatywne w stosunku do praw państwa.

    Stasiuk słusznie podkreśla, że komunizm był parareligijny. Ta parareligijność nie zanikła dzisiaj w społeczeństwie, przeniosła się na Rosję jako państwo – ojciec i matka (paternalizm i kult Wielkiej Matki) – przytuli, a jak trzeba, to trzepnie po gębie.
    Pzdr, TJ

  165. Blogowa geopolityka……

    Szanowny TJ mógłby sie zastanowić nad konsekwencjami rozpadu Rosji, na przykład.
    I dokonać prostej ekstrapolacji.
    Syria i Irak oraz ich rozpad uwolniły bardzo silnego dżina.
    Ile by ich było i jak silne, po rozpadzie Rosji na 50 państw, z tego większość z bronią atomową?

    Może marzenia pana Bidena i Mc Caina są piękne.
    Wolałbym jednak nie doczekać ich realizacji za swojego życia.
    Tym bardziej, że w obronie swoich stref wpływów ich kraj Dobra Prawdy i Piękna postępował zbrodniczo, fałszywie i bezceremonialnie w wielu innych krajach.
    I to w czasach obecnych, nie w zamierzchłej przeszłości.
    Życie tubylców jest warte niewiele.
    Życie amerykańskiego obywatela zaś, warte jest setek tubylczych istnień.

    Ps.
    Prawdę o naszym sojuszniku niedawno Sikorski wypowiedział.
    I spłynęła bez śladu po teflonowych akolitach…..

  166. … pan i wielu innch Polakow dalismy sie poniesc zazdrosci i zwyklemu plotkowaniu zostawiajac za plecami normalnosc ,marudzimy kiedy nie wybieraja Polaka marudzimy kiedy wybieraja ,brawo !!!! panie premierze jestem dumny ze nasz premier zostal doceniony w Europie czego my Polacy nie znamy !!!

  167. Sam Nicolas Sarkozy uwolnił się w tym roku od podejrzeń o wyłudzenie od właścicielki L’Oreal Liliane Bettancourt funduszy na kampanię wyborczą. Aby powrócić do polityki, czego życzyliby sobie jego koledzy z Unii na Rzecz Republiki, musiałby jeszcze zostań uniewinniony w sprawie „afery Karaczi”, czyli korupcji przy sprzedaży broni dla Pakistanu w 2002 r. Także Dominique’owi Strauss-Kahnowi do tej pory udało się pomyślnie zakończyć wszystkie toczone przeciwko niemu postępowania dotyczące przestępstw na tle seksualnym, choć biorąc pod uwagę, że wciąż rozpoczynają się kolejne, jego zapas szczęścia może się niebawem wyczerpać. Na razie z dala od wścibskiego wymiaru sprawiedliwości doradza rządowi Serbii i rosyjskim bankierom.

    Trudno się dziwić, że w sytuacji tak daleko posuniętego zepsucia rządzącej elity, tak wielu Francuzów w czasie ostatnich wyborów do Europarlamentu zaufało antyestablishmentowemu Frontowi Narodowemu.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/kolejny-skandal-na-szczycie-mfw/12p6l
    ==============

    Budowa Państwa Prawa nie jest zakończona.
    NIGDZIE…….
    Zabawne, jak elity wszystkich krajów są podobne.
    W PAZERNOŚCI…….

    Rzucający pierwsi kamieniem, powinni zacząć od oceny siebie?
    Cywilizowanie francuskiej strefy wpływów trwa w najlepsze.
    I zabezpieczanie interesów francuskich koncernów.

  168. TJ

    ” Stasiuk zbyt skromnie ocenił zamiary rewolucjonistów”

    Problem w tym, że Stasiuk nie ocenia.

    Stasiuk się posługuje tzw opisem behawioralnym a to jest jak najdalsze od ocen. Aby opisać porządnie musisz zrozumieć a nie oceniać. Zresztą to samo się pisze – on mówi w wywiadzie o tym „motku na który nawija myśl”

    Ocenianie zabija opis behawioralny. Zresztą nie można oceniać przy opisie behawioralnym bo opis ten jest indywidualnym sposobem percepcji rzeczywistości.

    Pzdro

  169. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” Donald Tusk chciałby zapewne połączyć sprawowanie funkcji europejskiej z kontrolowaniem sceny politycznej w Polsce. Wiele jednak wskazuje na to, że nie będzie w stanie odgrywać znaczącej roli ani w Brukseli, ani Warszawie.

    Przeszkodą na drodze europejskiej może bowiem okazać się brak zaplecza politycznego na poziomie unijnym, w polityce krajowej natomiast cieniem na ambicjach Tuska kładą się wypowiedzi Bronisława Komorowskiego w sprawie Ewy Kopacz. Prezydent do tej pory był znany głównie z pilnowania żyrandola, teraz jednak, kiedy w rządzie powstała niezwykła luka (rzadko się zdarza, by w jednym momencie z władzy rezygnował premier i wicepremier), wraz ze swoją ekipą widzi szansę uzyskania realnej władzy poprzez kontrolę PO i rządu. Postawa Komorowskiego dowodzi, że za kulisami polskiej sceny politycznej rozpoczęła się ostra walka o władzę.” zauwaza prof. Zdzisław Krasnodębski

    https://www.youtube.com/watch?v=pyRQa1YHkFM

    Post Christum.
    Domyslam sie, ze D. Tusk & Co. swoje „Waterloo” juz mieli zadluzajac III RP – spokojnie moze on & Co. przejsc ( % ) w stam politycznego spoczynku/niebyt – prawda?

  170. @KZP
    „Pierwsze moje spotkanie ze Stasiukiem to lektura “Murów Henronu” jeszcze za komuny. Ta książka wyszła w drugim obiegu a Stasiuk wymyślił ją w pudle gdzie odbywał wyrok za dezercję z armii.”

    „Mury Hebronu” czytałem już w eleganckim wydaniu, do dziś pamiętam te charakterystyczne frazy pisane jakby w rytm kroków odmierzających wymiary celi, no i po raz pierwszy zetknąłem się z użyciem grypsery na taką skalę w literaturze.

    Stasiuk kojarzy mi się z pokoleniem amerykańskich beatników, szcszególnie z powieścią „W drodze” Jacka Keruacka. Stasiuk za młodu podobnie jak bohaterowie „W drodze” przemierzał swoj kraj różnymi możliwymi sposobami (pieszo, autostop, pociąg towarowy). Prawdopodobnie ta potrzeba pokonywania przestrzeni zwróciła go na wschód, który w przeciwieństwie do zadeptanego przez turystów i perfekcyjnego zachodu krył jakieś tajemnice (terra incognita). Stasiuk jest takim literackim kapłanem wschodu, bardzo sugestywnie i przenikliwie potrafi pisać o naturze tego regionu.

  171. @@ fidelio, Kartka

    Niezywkle ciekawa rozmowa ze Stasiukiem, dzięki za namiar, fidelio. Ciekawie i ważnie mówi Stasiuk, ale i przytomnie się zachowuje wywiadowca, co rzadkie. Zwykle jest albo bełkot, albo durne tezy.

    Niektóre stwierdzenia Stasiuka wydają mi się zbyt szybką interpretacją, natomiast sens całości uważam za bardzo trafnie dostrzeżony i wyartykułowany.
    Chyba najważniejsza myśl u Stasiuka jest taka, że człowiek, zapierając się tego, postępuje wedle busoli emocji, pamięci, drgnień psychiki i wewnętrznych, schowanych głęboko nurtów osobowości, a nie logiki, racjonalności, wyuczeń i poprawności w ramach prawa i procedur. Tak można działać tylko wyrywkowo i przez chwilę. Ale nie to rządzi życiem.
    Nic w tym specjalnie nowego, to wiedza dawna, potwierdzona po wielokroć przez psychologię. Stasiuk to jednak czyta na okoliczność Polaków i sąsiadów ze wschodu, wychodząc z własnych osobistych doświadczeń dochodzi to bardziej uniwersalnych reguł.
    Kłopot w tym, że w świecie prostych i starannie sformatowanych umysłów, takie pogłębione i mądre widzenie spraw do niewielu trafia; trafia do mało sformatowanych i zarazem takich co są prawie sobą.

    Matrycę świata widzianego przez Stasiuka można wręcz nałożyć na Ukrainę i przez to wejrzeć w istotę tego co się dzieje. Gdyby jakikolwiek mądry prezydent, premier, polityk zechcieli tak zrobić, wiele rzeczy toczyłoby się lepiej, a wiele innych, niedobrych,nie zdarzyłoby się. Jednak zamiast tego jedyne o czym się gada to więcej batalionów NATO, najlepiej od razu 20 dywizji, więcej armat, jeszcze więcej napięcia. To też jest psychologiczne: nieprzepracowana trauma, wewnętrznie zaprzeczona mikra rola Polski w wojnie skutkująca wściekłością na tego, co uratował Polskę przed Hitlerem wybijającym rok w rok 1,3 miliona Polaków, złość na pryszczatego co wyciągnął z niebytu.

  172. Jurand z Kaczogrodu
    6 września o godz. 11:36

    Komunizm jako taki nie byl wcale zbrodniczym systemem, zbrodni dokonywali ludzie ktorzy uwazali sie za prorokow tego systemu. Tak bylo równiez z nazizmem /faszyzmem/. Podobnie nawiedzeni chrzescijanie mordowali z imieniem boga na ustach. Obecnie robia to nawiedzeni moslemi. Patrz na dzialalnosc tzw „Panstwa Islamskiego”.

  173. jasny gwint
    6 września o godz. 13:55

    Zgoda, że wielu ludzi na Ukrainie, w tym Rosjan, oraz wielu Rosjan w Rosji reaguje wciąż alergicznie na hasło: faszyści. Zbyt wiele ich to kosztowało i tą pamięć niosą w sobie przez kolejne pokolenia.
    I to należy brać pod uwagę.
    Niewątpliwie też, silnie nacjonalistyczne, ksenofobiczne, parafaszystowskie lub wprost faszystowskie poglądy i ruchy na zachodzie Ukrainy istniały i istnieją nadaj. Jaka jest tego skala i jakie zagrożenie – trudno ocenić. Może nadaje się temu nadmierne znaczenie, może nie. To zależy kto ocenia, wedle jakich kryteriów. Czy przez pryzmat przeszłości, osobistych czy bliskiej rodziny doświadczeń, czy naczytał się ksiąg historyków, z których 8 na 10 to marni historycy, czy ktoś mu wsadza w łeb propagandę – za lub przeciw.
    Moja obecna ocena jest taka, że w tak rozległym i ponad 40 milionowym państwie, w którym etniczni Rosjanie są wielomilionową siłą, opartą o granicę z Rosją, nie ma dostatecznych powodów by sądzić, że ukraiński faszyzm miałby Rosjan zjeść. Krzyki, że już się to dzieje, nie wydają mi się wystarczająco osadzone w faktach.
    Może się to jednak zmienić.W obie strony.

  174. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Jeden z przywodcow „Pomaranczowej Rewolucji” powiada, ze …

    ” – W NATO dokonał się istotny zwrot. Gdyby pytać, komu to zawdzięczamy, to niewątpliwie zawdzięczamy to Putinowi. To on odświeżył NATO, nadał nowy impet – mówił w radiowej Jedynce były prezydent Aleksander Kwaśniewski. (…) – Żyjemy w czasach większego zagrożenia niż jeszcze dwa, trzy lata temu. Te zagrożenia mają charakter trwały. Powinniśmy się przyzwyczaić, że z problemem radykalizmu islamskiego będziemy musieli mierzyć się przez najbliższe dziesiątki lat. Także problemem ukraiński może trwać wiele lat.

    W związku z tym podstawową zasadą świata zachodniego musi być solidarność.

    Oznacza to, że zasada „my wam pomożemy na wschodzie, a wy nam pomóżcie w Iraku i Syrii” jest całkowicie zrozumiała i do zaakceptowania – zaznaczył „POmaranczak” …

    http://rt.com/news/185580-spanish-volunteer-gomez-lugansk/

  175. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Wyraznie widac, ze „my wam, a wy nam” przezywa kryzys – prawda?

  176. @@@ fidelio, Kartka, Tanaka
    Trudno nie lubić Stasiuka. Szczególnie za Jadąc do Babadag. Wolę go jednak czytać jako pisarza i jako felietonistę (jego niektóre felietony w „Tygodniku Powszechnym” to perełki) niż jako odpowiadającego na pytania dziennikarskie. Wbrew zachwytom niektórych z Panów, Dorota Wodecka – nie dorastając do Stasiuka – swoimi pytaniami spłyciła całą dysputę, a Stasiuk jej uległ i w parę banałów poleciał. Nie wystawiłbym mu aż tak radykalnie negatywnej oceny jak niektórzy internauci komentujący wywiad, ale coś jest na rzeczy w refleksji „br47”, który powiedział – „Moja mama nie potrzebowała nigdy wolności. Potrzebowała bezpieczeństwa. A wolność jest niebezpieczna, jest ryzykiem”. Z całego chaotycznego wywodu ta myśl jest najistotniejsza. Kiedy się już przezwycięży niewolę, głównym wrogiem wolności staje się bezpieczeństwo.
    Na takie dictum dobry dziennikarz natychmiast podążyłby w głąb i zaczął wnikliwiej drążyć temat, szczególnie wtedy, gdy cały wcześniejszy ton dysputy wokół dychotomii wolność vs bezpieczeństwo się kręcił. No i nie pozwoliłbym na takie zbanalizowanie, zawarte w następnych słowach Stasiuka o nieszczęsnej wolności zamienionej przez mamę w poczucie bezpieczeństwa. Mam wrażenie, że ją fetyszyzujemy (tę wolność – anumlik). Mamy fioła z dzisiejszą wolnością. Z tymi jubileuszami i zachwytami. Wolnością mają być te stada dzieciaków zniewolonych telewizją i reklamą? Sformatowanych 18-latków w garniturach studiujących na szpanerskich biznesowych uczelniach? Pewnie, że jest to mniej dotkliwa forma zniewolenia na pierwszy rzut oka, krew się nie leje, ludzie umierają w domach i szpitalach, a nie w obozach i więzieniach, ale jednocześnie prawie niemożliwe jest życie poza tą wolnością, którą im się proponuje. „Bądź wolny albo zdychaj”. Jak w Legii Cudzoziemskiej.
    Nie wiem jak dla Panów, ale dla mnie jest to banał. Nie Stasiukowy, powiedziałbym, wymuszony kokieterią, ale banał.

  177. anumlik
    6 września o godz. 15:07

    W czym właściwe ten banał?
    Zgoda co do potrzeby „drążenia”. Tyle, że to wywiad gazetowy, a nie książka. Więc wiele myśli zostaje na poziomie zapowiedzi, sygnału oraz skrótu, niż pogłębionej i wszechstronnej analizy.

  178. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Wyraznie widac, ze „My wam, a wy Nam” przezywa kryzys – prawda?

    ” … Kwaśniewski komentował także kwestię zagrożenia, jakie stwarza w Iraku oraz Syrii Państwo Islamskie. USA zaapelowały podczas szczytu NATO do dziesięciu państw sojuszniczych, w tym Polski, aby razem uderzyły w islamistów (…) Zdaniem Kwaśniewskiego decyzje, jakie zapadły podczas szczytu NATO w Newport, zostały „podjęte w duchu ewidentnego zagrożenia”. – Szczególnie w krajach bałtyckich ten niepokój jest bardzo wielki i uzasadniony. Oni swoimi siłami nie są w stanie zapobiec aktom dywersyjnym. NATO się wzięło w garść i bardzo dobrze – ” …

    https://www.youtube.com/watch?v=i0J1BeiQMWY&feature=youtu.be

  179. Fidelio

    „do dziś pamiętam te charakterystyczne frazy pisane jakby w rytm kroków odmierzających wymiary celi”

    To prawda, Stasiuk ma niesamowite poczucie rytmu prozy. To dar od Boga.
    Podobnie jak perspecja skoncentrowana na opisie behawioralnym – pisałem wyżej o tym do TJ.
    Inaczej – dziesz Stasiukiem i widzisz Stasiukiem.

    No i skłonność do włóczęgi, podróży, ucieczek czyli ciekawość świata. To czerpanie inspirującej przyjemność z podróży. Doznawanie takiego swoistego transu.
    Zresztą podróżuje najczęsciej sam bo to daje najlepszą, najintensywniejszą możliwość przeżycia.

    W zalinkowanym przez Ciebie wywiadzie wspomina ucieczki z domu.
    I coś w tym jest, że te pierwsze ucieczki, wyprawy, podróże dziecinne ustawiają już na całe życie

    Przyznaję Ci rację – on się świetnie zna na Europie Środkowo – Wschodniej. Jego pasjonuje ten region. On go czuje równocześnie zachowując do niej dystans umozliwiający prawdziwy opis.
    W tym jest pewna myśl, bo ten region mimo swej pozornej odrębności czy egzotyki bardzo wiele mówi również o Polsce. Stasiuk ta to zresztą doskonale filtruje w swych opowieściach.
    Jego opisy ze wschodu równie dobrze mogą dotyczyć Polski. Mozna się w nich przejrzec. Dlatego teksty Stasiuka dotyczące peryferii europejskich budzą często dziką nienawiść np w necie. Ludzie pogardzający np „Kacapami” odnajdują się w nich nieoczekiwanie jako „Kacapi”
    Jak kiedyś napisałem – w sumie nie trzeba jeździć do Rosji czy na Ukrainę by wiedzieć jak tam jest, jak oni myslą. Ukrainę i Rosję mamy przecież też w Polsce.

    Stasiuk tego doskonale dowodzi.

    Śmiało mozna go polecać polskim politykom do poduszki.
    Z tym, że najprawdopodobniej oni w tej swej ciasnocie umysłowej po prostu by go nie zrozumieli.

    Pozdrawiam

  180. Bądź wolny albo zdychaj…….
    Podpiszecie, albo jesteście martwi…..
    Maszeruj albo giń.

    Podobne, bezalternatywne te frazy.
    Wybór jest iluzją?

  181. @Tanaka
    W czym właściwe ten banał?
    W braku głębi właśnie. Takie muśnięcie po skórze dość wyświechtanym sloganem. Wolnością mają być te stada dzieciaków zniewolonych telewizją i reklamą? Sformatowanych 18-latków w garniturach studiujących na szpanerskich biznesowych uczelniach? Pieprzone japiszony, nie znające życia, nie wąchające prochu, nie doświadczające głodu, smrodu i ubóstwa. No i to ostatnie zdanie –„Bądź wolny albo zdychaj”. Jak w Legii Cudzoziemskiej. Ot, taki sobie efektowny, by nie powiedzieć – efekciarski – bon mot. A co to? Te pieprzone japiszony to już nie mogą sobie pobyć w „sformatowanych dress code’ach” na tych szpanerskich uczelniach? Co to za opozycja? Banał, Monsieur Tanaka, banał;-))

  182. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    „My wam, …. ( ? )
    a wy Nam” … ( ! )

    ” … “This group here this morning is the core coalition. It is the core group that will form the larger and extended coalition that’s going to be required to deal with this challenge,” Hagel told the defense ministers of the 10 countries involved. The other countries comprising Canada, Australia, Turkey, Italy, Poland, and Denmark.

    “We need to attack them in ways that prevent them from taking over territory, to bolster the Iraqi security forces and others in the region who are prepared to take them on, without committing troops of our own,” stressed US Secretary of State John Kerry, who was also present at the meeting.” …

    http://www.strategic-culture.org/news/2014/09/05/nato-war-against-islamic-state-isis-role-recruitment-islamic-terrorists.html

  183. Anumlik

    Stasiuk opowiadając dziennikarce swoje historie po prostu szlifuje to co potem napisze. Nie wiem czy zwróciłeś uwagę, że on mówi opisem.
    Tak to jest z pisaniem. Trzeba opowiadać bez końca obserwując reakcje, powtarzać, szukać rytmu, szlifować historię żeby ją potem dobrze opisać.

    Dlatego nie zwróciłem uwagi na pytania dziennikarki. To „szlifowanie” historii mnie zaintrygowało.
    Zresztą o cokolwiek by nie pytała to on i tak swoje by „szlifował”.

    Co do wolnosci.

    Zgadzam się ze Stasiukiem, że śmieszne jest świetowanie wolności skoro realna ludzka wolność w tym abstrakcyjnie wolnym kraju ma tak wątły, rachityczny, żenujacy wymiar. Wolnośc ludzi o których mówi Stasiuk jest delikatnie mówiąc problematyczna.
    I Stasiuk ma podstawy by o tym mówić, bo własnie wrócił z samotnej, dwumiesięcznej podróży po Rosji.
    Więc chyba zna się na wolności.

    Pozdrawiam

  184. Wieści z Flushing Meadows
    jeżeli ktoś miał jakiekolwiek wątpliwości, że sport wyczynowy prowadzić może wprost do kalectwa w pogoni za mamoną i sławą, powinien oglądać wczoraj pojedynek 1/2 Dunki Karoliny Woźniackiej z Chinką Shuai Peng.

    Pierwszy set przebiegał przy bardzo wyrównanej walce z 2 przełamaniami dla każdej, aż do tie-breaku, który Karolina wygrała wyraźnie do 1 po serii niewymuszonych błędów Chinki. Mimo to, nic nie zapowiadało łatwej wygranej żadnej z rywalek.

    Raz jedna, raz druga nieznacznie górowała nad przeciwniczką. Zapowiadał się długi i zacięty mecz. Chinka popełniająca więcej błędów, nadrabiała straty walecznością i niespotykaną ambicją,nie było dla niej piłek straconych, aż przy stanie 4:3 dla Karoliny w 2 secie zaczął się dramat Chinki, spowodowany upałem (udar słoneczny). Doszło do przerwy medycznej. Shuai w wywiadzie pomeczowym przyznała, że lekarz podczas przerwy ocenił jej stan zdrowia i kategorycznie odradzał kontynuowanie meczu. S. Peng wyszła jednak na kort, by po chwili być wywiezioną na wózku inwalidzkim.

    Drugi pojedynek 1/2 kobiet był typowym meczem bez historii. Serena Williams ani przez chwilę nie zwalniała tempa, narzuciła wysokie wymagania, a Jekaterina Makarowa zagrała wczoraj tenis, na jaki pozwalała jej Amerykanka i wyraźnie gorsza jej własna wczorajsza dyspozycja.

    W finale Karolina spotka Serenę w bardzo wysokiej formie, ale nie mam wrażenia, że mecz będzie nudny i jednostronny, chociaż nie mam też złudzeń kto będzie murowaną faworytką.

    Dzisiaj dwie połówki mężczyzn w singlu. Obstawianie faworytów wydaje się bezsensowne. Kibicował będę Rogerowi Federerowi i Kei Nishikori według zasady – kibicuj słabszym!

    Nie mam wątpliwości komu kibicował będzie Ryba w meczu Roger – Marin. Czy fidelio dzisiaj będzie kibicował ze mną, czy przeciw mnie..?

  185. Mam nadzieję @Kartko, że Stasiuk potem to jeszcze raz opisze „własnymi słowami”, w pogłębionej formie.

    Wcale nie zamierzałem i nie zamierzam pastwić się nad Stasiukiem, którego uważam za jednego z najlepszych polskich prozaików, a którzy – jak to napisałeś w jednym z postów – ma niesamowite poczucie rytmu prozy. To rzeczywiście „dar od Boga”. Ta proza to czasem u Stasiuka brzmi jak poezja. Wieloznaczna a konkretna. Ale od kogoś kto może tak dużo, należy oczekiwać więcej niż bon moty dla pensjonarek. A co do wolności. Easy Rider to nie moje klimaty. Stasiuka chyba też nie. Ten rodzaj wędrówki (który jest podobny do Twojej, @Karteczko w podróży, wędrówki po Europie) jest swoistą kokieterią, za którą ukrywa się solidny dom, solidna żona (Monika Sznajderman to kawał fajnej Penelopy) i przynoszące dochód wydawnictwo. Dlatego ironiczne uwagi o japiszonach wydają mi się w tym kontekście niesmaczne.

    Andrzej Stasiuk to nie Jean-Louis Lebris de Kerouac, mimo pewnej kokieterii podobieństw. No i kudy Stasiukowi do buddyzmu.

    Pozdrówka

  186. @anumlik
    „Nie wiem jak dla Panów, ale dla mnie jest to banał. Nie Stasiukowy, powiedziałbym, wymuszony kokieterią, ale banał.”

    To zależy od kontekstu. Kontekst polskiego ostatniego ćwierćwiecza to właśnie niesłychana fetyszyzacja wolności, powszechnie bezrozumna i bezrefleksyjna. Jeśli ludzie są ślepi na pewne „banały” to należy na nie zwracać uwagę.

  187. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    W jaki sposob – na to wyglada – zabespieczone sa dochody D. Tuska … manewr z EU jest li tylko zaslonkom/maseczka …

    – Zgodnie z dokumentem, do którego dotarła Polska Agencja Prasowa, w przyszłym roku ekipa Tuska chce zwiększyć zadłużenie Polski o kolejne 54 miliardy złotych – ma sie rozumiec …

    To blisko 7 miliardów więcej niż wynosi plan wzrostu zadłużania na rok bieżący (47,3 mld zł). – …
    Inaczej mowiac nie ma zmiluj – cos za cos – prawda?

    Aleksander Kwasniewski mowi, ze ” My wam, a wy Nam ” – cos w tym jest … (?)

    POst Christum.
    Rozumiem, … to znaczy domyslam sie, ze na kortach Legii gramy-lismy na zawodnika … (?) – prawda Gospodarzu?

    Tak trzymac … ” To jest to ! ” …

  188. @anumlik
    Poza tym czy Ty nie za dużo oczekujesz od konwencji gazetowego wywiadu? Jak na ten format i kondycję polskiej prasy to jest rewelacja.

  189. @kadett
    „Czy fidelio dzisiaj będzie kibicował ze mną, czy przeciw mnie..?”

    Dziwię się, że postrzegasz Federera jako słabszego w pojedynku z Cilicem. Bukmacherzy widzą to dokładnie odwrotnie. Półfinały widzę tak, że Japończyk nie ma szans, a Chorwat jak najbardziej szanse ma.

  190. wiesiek59
    6 września o godz. 13:58
    Blogowa geopolityka……
    Szanowny TJ mógłby sie zastanowić nad konsekwencjami rozpadu Rosji, na przykład.
    I dokonać prostej ekstrapolacji.
    Syria i Irak oraz ich rozpad uwolniły bardzo silnego dżina.
    Ile by ich było i jak silne, po rozpadzie Rosji na 50 państw, z tego większość z bronią atomową?

    Mój komentarz
    Wiesiek, czynisz coś szokującego, obracasz moje argumenty na chęć rozbicia Rosji na 50 państw. To jest nieopoważna supozycja w stosunku do mnie.
    Pzdr, TJ

  191. Kartka z podróży
    6 września o godz. 14:18
    TJ

    ” Stasiuk zbyt skromnie ocenił zamiary rewolucjonistów”

    Problem w tym, że Stasiuk nie ocenia.

    Stasiuk się posługuje tzw opisem behawioralnym a to jest jak najdalsze od ocen.

    Mój komentarz
    Kartko, akurat ta teza, którą Stasiuk formułuje – unieważnienie materii – nie jest to opis behawioralny ludzi radzieckich, czy poradzieckich, a generalne założenie metafizyczne – wygrać ze światem, tak bym to nazwał. Nie chodzi tu o wojnę, tylko o głoszenie paruzyjnego, parareligijnie traktowanego zwycięstwa – oto zobaczyliśmy przyjście i ziściło się, wygraliśmy ze światem, z materią, ze sobą, itd.
    A teraz to wszystko nam zabrano. Zabrano wygraną.
    Sądzę, że taką ideę Stasiuk opisuje.
    Pzdr, TJ

  192. anumlik
    6 września o godz. 15:07
    Mój komentarz
    Też zwróciłem uwagę na mocowanie sie intelektualne Stasiuka z problemem wolności, popadanie w pierwszy lepszy schemat i prowadzenie narracji na zasadzie kontradykcji, np. by opisać rzekome fałszywe zauroczenie wolnością milionów szczurów korporacyjnych, mrówek i yuppies.
    Zresztą jego opis duszy Rosji też w wielu miejscach jest uproszczany aż do banału, co można zrozumieć, bo wywiad, to nie powieść, to koncentrat opinii.
    Pzdr, TJ

  193. Anumlik

    Jakbyś nie patrzył to droga życiowa Stasiuka do spełnienia zawodowego i finasowego w niczym nie przypominała losów nieszczęsnych japiszonów wciśnietych, jak zauważa pisarz, w dryl nieomal Legii Cudzoziemskiej.
    To kompletnie odmienna, ożywiana kompletnie odmiennym potrzebami biografia. Biografia wymykająca się ze standardów kulturowych naszej umęczonej.

    Nie odnoszę też wrażenia, że Stasiuk protekcjonalnie traktuje pokolenie chowanych w drylu japiszonów. Myslę, że oni go specjalnie nawet nie interesują z racji z niewielkiej wartości dla opisu.
    Poza autorami seriali telewizyjnymi przeznaczonymi zresztą dla tej grupy społecznej nikt sobie zaletami „wolnością w drylu” nie zawraca głowy z uwagi na ich dramaturgiczną jałowość.

    Zwróć uwagę, że w literaturze czy filmie zachodnim od dziesięcioleci klasa średnia czy środowiska japiszonów stają się tematem dopiero w momencie rozpadu ich systemu wartości. Najczęsciej w momencie wyzwolenia się z drylu do już realnej wolności. Dopiero rozpad, rozkład tej klasy jest dramaturgicznie nośny.

    No ale polscy twórcy do tego nie dojrzeli a Stasiuk ma inne zainteresowania. Gdzie indziej szuka tej swojej wolności.

    W wywiadzie on tylko zwraca uwagę na rzecz ewidentną (dla mnie w każdym razie), którą jest nonsens celebracji wolności w społeczeństwie, które wolności nie potrzebuje.
    Podzielam zdanie Stasiuka, że dla Polaków wolność jest wartością podejrzaną i niebezpieczną. Zresztą krok po kroku politycznie odrzucaną na rzecz bezpieczeństwa drylu.

    Pozdrawiam

  194. Uważam, że Rosja powinna zostać podzielona na 50 państw, gdyż jej społeczeństwo przejawia cechy głębokiego braku normalności tj. jednocześnie nacjonalizmu oraz tęsknoty za imperialną wielkością i komunizmem wojennym. To tak jakby Niemcy dziś chcieli odtworzenia III Rzeczy, powielenia Führera i dokończenia ostatecznej rozprawy z Żydami na całym świecie. Gdyby Niemcy tego faktycznie oczekiwali uznalibyśmy to jako rzecz barbarzyńską i zasługującą na podzielenie ich kraju na nieuprzemysłowione landy. Dlaczego więc mamy stosować inną miarę wobec Rosji, skoro jej dokonania w czasach komunizmu, jeśli chodzi o ofiary i okrucieństwo przerastały nawet dokonania nazistów w czasie wojny? A co jest lepsze jedno państwo atomowe typu małpa, czy takich mniejszych państw np. dziesięć. Opowiadam dziesięć mniejszych małp atomowych jest daleko lepszych niż jedna duża małpa atomowa. Rosja dzisiaj ma dochód GNP 2 trylionów USD z tego budżet Rosji to 413 mld USD, tak więc budżeciki każdej mniejszej ruskiej małpy atomowej to byłoby w przypadku największych budżetów 20 mld USD. Myślę, że za tyle nie udałoby się małym ruskim małpom utrzymać broni atomowej i sprawa by była rozwiązana.
    Tak więc dzielenie dużej małpy ruskiej na mniejszej jest ze wszech miar pożądanym krokiem dla ludzkości.

  195. @KZP
    „Podzielam zdanie Stasiuka, że dla Polaków wolność jest wartością podejrzaną i niebezpieczną. Zresztą krok po kroku politycznie odrzucaną na rzecz bezpieczeństwa drylu.”

    Wydaje mi się, że to raczej Stasiuk wskazuje na niebezpieczeństwo, które się czai za hasłem „wolność” wbrew powszechnej fetyszyzacji tego pojęcia w Polsce.

  196. TJ

    Tak, opisuje ich odrębność, inność. Podejmuje próbę ich zrozumienia.

    W tym wywiadzie poza pytaniem dziennikarki „Ironizuje pan” nie ma śladu oceny.

    Dlatego Fidelio zwrócił uwagę na odrębność, jak teraz mawiają, narracji Stasiuka wśrod głosów polskich. Własnie ta niezbędna dla opisu behawioralnego próba zrozumienia przy zachowaniu dystansu wyklucza ocenianie.
    Stasiuk nie mówi co jest dobre a co złe. On mówi jak jest i dlaczego.

    Tak to leci:

    „Sądzi pan, że są rozgoryczeni, że się nie udało?

    – Rozczarowani i zdradzeni przez Słowian. Nie rozumieją, jak mogliśmy nie wierzyć w ten komunizm tak głęboko jak oni. Jego upadek to klęska. Klęska na niewyobrażalną skalę, którą jest przesiąknięta cała Rosja, nie licząc może Moskwy i Petersburga.

    Wie pani, tam nie szło o żaden materializm, zniesienie własności, tylko o unieważnienie materii, przezwyciężenie jej, żeby już nigdy nie dzieliła ludzi. Chcieli ją zanegować, przewrócić na nice, żeby zupełnie się z niej wyzwolić. Na tym polegała parareligijność komunizmu. I to, co z tego zostało, też jeżdżę oglądać.

    Puste, przeżarte rdzą blokowiska? Wykoślawione chodniki? Przecież ma pan to i u nas.

    – No, ale jednak tam wszystko jest monstrualnych rozmiarów. Większe przestrzenie, większy syf, większy smutek i większe pretensje. Kiedy oni się brali do tej materii, to budowali gigantyczne rzeczy, gigantycznym kosztem, które ostatecznie okazywały się niewydolne. Architektura postsowiecka na prowincji jest rozpaczliwa. Wszystko się rozlatuje, pokraczy. Jest antytezą – nie wiem – budownictwa, organizacji, porządkowania świata. Jakiś antylogos. Ich przerosła ta przestrzeń. Potrafili ją podbić, ale nie uczłowieczyć.

    Więc czego im żal?

    – Wielkości. Projektu na skalę kosmiczną. Za tym tęsknią. Poza tym stracili kawał fajnego świata, kawał pięknych, dalekich krajów. To musi być podobne polskiej tęsknocie za Lwowem, z tą różnicą, że nasz Lwów to była nasza prywatna, prowincjonalna sprawa, a oni mieli jednak imperium światowe. Czują, że jest ich mniej.

    Wydajemy niebawem książkę Swietłany Aleksijewicz, która przepytała kilkuset Rosjan o komunizm. Trzy czwarte tych wypowiedzi to tęsknota za egalitaryzmem, za wielkością projektu zakładającego przebudowę świata, za niezrealizowaną megautopią. To są wstrząsające narracje, z których przebija nadzieja, że może jednak udałoby się ją zrealizować.

    No, ale wielkość ducha rosyjskiego pomaga im jakoś żyć z tą porażką.

    Ironizuje pan? Bo czym jest ten duch rosyjski?

    – Nie wiem, to są delikatne, często całkiem fikcyjne sprawy oraz rosyjski towar eksportowy, jak ropa i gaz. Może maksymalizmem? Kiedy się robi rewolucję, to się roz… la wszystko, nie oglądając się na konsekwencje. Jak się próbuje odzyskać pozycję mocarstwa światowego, to się wchodzi do obcego kraju i go anektuje, nie oglądając się na świat. To wybuchowa mieszanka – pomieszanie kompleksu wyższości z kompleksem niższości.

    W tym jesteśmy podobni.

    – Z tą różnicą, że jesteśmy bardziej rozdarci między Wschodem a Zachodem i uwięzieni we własnym przeznaczeniu. Wszyscy są niezadowoleni ze swojego miejsca w kraju i każdy chce być nie-Polakiem, kimś innym. Jedni dążą, by być bardziej liberalni i zachodni, drudzy – bardziej prawicowi. Jedni chcą wracać do słowiańskich korzeni, a drudzy chcą być kosmopolityczni. I wszyscy wyp… ają z tej polskości, traktując ją jak więzienie. Masz 120 gazet, w których piszą, za kogo się przebrać, żeby się nie wyróżniać, żeby nie czuć wstydu. Cały czas w niby-ucieczce.

    Rosjanie w mniejszym stopniu doświadczają takich rozterek, bo i w Rosji okcydentalizm był znikomy. Tożsamość rosyjska jest bardziej określona. Poza tym na szczęście jesteśmy mniejsi.”

    Pzdro

  197. @KZP
    Dla mnie to jest chyba najbardziej celna diagnoza tego co się dzieje w głowach Polaków, najczęściej nieświadomie:
    „Wszyscy są niezadowoleni ze swojego miejsca w kraju i każdy chce być nie-Polakiem, kimś innym. Jedni dążą, by być bardziej liberalni i zachodni, drudzy – bardziej prawicowi. Jedni chcą wracać do słowiańskich korzeni, a drudzy chcą być kosmopolityczni. I wszyscy wyp… ają z tej polskości, traktując ją jak więzienie. Masz 120 gazet, w których piszą, za kogo się przebrać, żeby się nie wyróżniać, żeby nie czuć wstydu. Cały czas w niby-ucieczce.”

  198. Fidelio

    Dokladnie.
    „Cały czas w niby-ucieczce.”

    Pzdro

  199. No to po co „niby uciekać”? Tak samo można zapytać – no i po co „niby siedzieć na d…e”? Jeśli to ma być poznawcze, to ja wolę „ukąszenie jagiellońskie”, które Panowie na tym blogu katują aż do znudzenia.

    Pozdrówka

  200. Fromm, „Ucieczka od wolności”……

    „Przejawy preferencji autorytarnych dostrzega Fromm np. w luterańskiej i kalwińskiej teorii predestynacji, w świetle której niektórzy ludzie jeszcze przed urodzeniem skazani są na wieczne potępienie. Osoby odczuwające lęk przed wolnością chętnie podkreślają nierówność istot ludzkich, potrzebę hierarchii, ślepą wiarę w autorytet. Jakiekolwiek różnice między ludźmi stanowią dla nich powód posiadania władzy, w efekcie czego mizoginizm i rasizm stanowią nieodłączne elementy ich postawy.

    Autorytarny charakter przejawia cechy sado-masochistyczne, widać to w gotowości do podporządkowania się osobom uznawanym za silniejsze, z jednoczesną chęcią do sprawowania bezwzględnej władzy nad słabszymi, nawet jeżeli wiązać by się to miało z wielkim okrucieństwem.

    Współczesne eksperymenty psychologiczne, np. eksperyment Milgrama, potwierdzają hipotezy Fromma o autorytarnym charakterze kapitalistycznych społeczeństw.”
    =============

    Wolny od, wolny do…..
    Wolny Najmita?
    Cóż, wolność ma cenę- brak bezpieczeństwa.
    A nie każdego stać na jej ponoszenie.
    Dla chleba się emigruje, prostytuuje, sprzedaje siebie i swe umiejętności po cenach dumpingowych, kradnie, zabija nawet.
    Nowa religia- kapitalizm, konkurencja, zysk, ma swoja ludzką cenę.

  201. Anumlik

    Przecież właśnie „ukąszenie jagiellońskie” jest tą Stasiukową „niby-ucieczką”.
    To takie „przebranie, żeby się nie wyróżniać, żeby nie czuć wstydu”

    Dość politycznie kosztowna niby-ucieczka, jak się okazuje.

    Pzdro

  202. Z tą wolnością to jest zabawna sprawa bo najbardziej podstawowe (zwłaszcza w Polsce) wartości dla człowieka są w zasadzie zaprzeczeniem wolności (rodzina, zorganizowane społeczeństwo).

  203. Wątpię czy w kategoriach sadomasochizmu jest coś bardziej wielkiego niż autorytarny ustrój Rosji plus rewolucja październikowa. Uważam, że nie ma większych sadomasochistów niż Ruskie, które wciąż chcą zniewolenia w tym wielkim kraju, którym kieruje burdelmama i Żyrinowski jest jego duszą. Myślę, że w jednym przemyśle mogliby być oni światowi, jest jeden światowy produkt ruski. Ich sadomasochistyczne pornole. Absolutne szczyty. Pik komunizma to pestka przy tych wysokościach.

  204. W wywiadzie ze Stasiukiem jeszcze jeden fragment jest wymownie prawdziwy

    „Na razie pożera wschodnią Ukrainę.

    – W Kursku się dowiedziałem z SMS-ów od przyjaciół, że spadł samolot. Pierwsza myśl, że to Ruscy cudzymi rękami, jak to zwykle oni. I znowu przebitka: łuk kurski, bitwa, wojna i jeszcze krwawe słońce nad stepem. Jechałem 16 godzin i byłem tak śmiertelnie zmęczony, że nie miałem siły wjechać na przejście. Zostałem w przydrożnym hotelu po rosyjskiej stronie. Portier mówił, że Putina chcieli zestrzelić, ale im się nie udało. Rano, pijąc kawę, zobaczyłem czołgi. Przeraziłem się, że będzie wojna, ja nie wyjadę z Rosji i mnie internują w jakimś obozie.

    Znów Sybir i druty?

    – To się naturalnie uruchamia. Pewnie byłoby to ciekawe, ale chciałem już wracać. Na rosyjskim przejściu spokój absolutny. Żarty, dowcipy i po ludzku. Jeszcze parę lat temu rosyjsko-ukraińska granica to ponurość, napięcie, żadnych żartów, a tu w cieniu zestrzelonego samolotu i nadciągającej wojny bardzo normalne stosunki. U Ukraińców przy granicy stało już wojsko. Młode chłopaki z poboru i kobiety z kałasznikowami na plecach. Zapytałem starego celnika: „No i szto budiet?”. „Pizdiec budiet” – odparł.”

    Trudno o lepszą prognozę przyszłości.

    Niech się instytuty wschodnie ze swymi proroctwami schowają.

    Pozdrawiam

  205. Nowa polityka Jagiellońska jest wysoce dyskusyjna podobnie jak większość pomysłów PiS-u. Uważam, że nie nadszedł właściwy czas na to, aby Polska była w stanie integrować wokół siebie mniejsze kraje, wokół wspólnego celu. W szczególności Polska nie może samodzielnie działać w byłych republikach radzieckich, które nie należą do UE. Takim republikom może pomóc tylko integracja z UE. Byłe republiki radzieckie to taki szmelc, że osiągnięcie jakiegoś minimalnego stanu który nie przypomina pizdca budziet wymaga dekad. Dlatego zapewne nikt się nie pali do ich przyjmowania do UE i NATO. Osobiście uważam obecną politykę NATO i UE oraz USA wobec Rosji za b. dobrą. Nie można tak od razu potraktować Rosji jako pariasa w polityce. Trzeba stawać iluzję, że Rosja coś znaczy, a jednocześnie ograniczać możliwości gospodarcze Rosji do minimum. Co by to było gdyby Rupiercia i szmelc czyli Rosja zamiast implodować eksplodowała na zewnątrz. Fe. Takie gnijące szczątki obryzgały cały świat. Rozsądny i cywilizowany bandyta jakim jest konglomerat UE/NATO powinien na Rosję nałożyć celofanik, coby na zewnątrz za bardzo nie bryzgała. No i myślę, że to się dzieje. Gdyby Polska wystąpiła z ideą Jagiellońskiej polityki to tylko centralną Europę by obryzgała.

  206. Zachowanie człowieka jest, zdaniem behawiorystów, zespołem reakcji ruchowych i zmian fizjologicznych bedących odpowiedzią organizmu na określone bodźce nie tylko w przypadku prostych odruchów, ale również dla bardziej złożonych problemów (rozwiązywanie zadań intelektualnych, konflikty motywacyjne, myślenie itp.). Zadaniem psychologii ma więc być badanie związków między bodźcami i reakcjami (formuła S-R, czyli stimulus-reaction) oraz wywieranie wpływu na zachowanie się ludzi.
    http://portalwiedzy.onet.pl/27093,,,,behawioryzm,haslo.html
    ================

    Przez pokolenia i od dzieciństwa jesteśmy programowani.
    Dlatego społeczeństwa europejskie, azjatyckie, afrykańskie, czy arabskie, są tak różne.
    Inny zestaw bodźców inaczej formuje społeczności.

    Dlatego też nie uda się z Rosjan zrobić Europejczyków, z Arabów demokratyczne społeczeństwa.
    Jeżeli już, to proces unifikacji wartości potrwa wieki.
    A stosowanie inhibitorów w postaci bombardowań jest kontrproduktywne.

    Może pozwolić na to, by każda nacja była szczęśliwa na swój własny sposób, zamiast uszczęśliwiać na siłę?

  207. @anumlik
    „“ukąszenie jagiellońskie”

    Przecież to właśnie jeden z kostiumów tej niby-ucieczki właśnie, w tym wydaniu w pseudo-mocarstwowość.

  208. @@fidelio i Kartka
    „Ukąszenia jagiellońskiego” użyłem w opozycji do „niby-ucieczki” i jej przeciwieństwa „niby siedzenia na de…”. Lepiej by – jak widzę – pasowało określenie „bzdęt jagielloński”, w znaczeniu „bzdnięcie”, by to bardziej elegancko ująć. Tak czy tak – jedno co warto, to upić się warto.
    https://www.youtube.com/watch?v=EcipyROBOeI

  209. Jak czytam wynurzenia Juranda nt byłych republik i całej Rosji to,mimo deklarowanego
    pochodzenia,muszę zwatpic w jego pochodzenie od homo sapiens oraz zwatpic w istnienie Kaczogrodu zamieszkałego przez osobników zaliczajacych się do gatunku homo sapiens.Nalezy Juranda wziac na smycz by poprowadził do swojej małej ojczyzny i jak ja wskaże to miejsce to oblac łatwopalnym i podpalic bez litosci.Wiem,ze takich miejsc jest wiecej lecz nie należy ustawac w tej misji bowiem kolejni Jurandowie się na pewno ujawnią i będą wymagac postępowania da capo al fine.

  210. Ciekawe, ze polska propaganda bez przerwy bredzi na temat jakis atakow na kraje UE.
    Ta sama propagandowka podaje;
    Jeśli chodzi o liczebność wojsk, 28 państw członkowskich ma ponad 3 mln 630 tys. żołnierzy, z czego 1,5 mln to Amerykanie. Rosja do dyspozycji ma 845 tys. wojskowych. Gdyby porównać ilość czołgów należących do NATO i Rosji, to jest ich odpowiednio 10 tys. dla Sojuszu, z czego jedna czwarta to maszyny amerykańskie, i niespełna 3 tys. dla Rosji.

    Jeśli chodzi o samoloty bojowe, państwa NATO dysponują siłą 5,8 tys. maszyn. Dla porównania Kreml może wystawić 1,3 tys. myśliwców.

    Patrząc na działania na wodzie, Sojusz dysponuje blisko 300 okrętami wojennymi. Rosja ma 33 jednostki. Przewaga na korzyść NATO widoczna jest także pod wodą. Pakt Północnoatlantycki może wystawić 149 okrętów podwodnych, podczas gdy Rosjanie – 64.

    Wojsko Putina przeważa tylko pod jednym względem. Rosjanie posiadają 8,5 tys. głowic jądrowych, podczas gdy NATO – 8225.

    Wiec kto w koncu chce na kogo napasc?

  211. „Współczesne eksperymenty psychologiczne, np. eksperyment Milgrama, potwierdzają hipotezy Fromma o autorytarnym charakterze kapitalistycznych społeczeństw.”

    Mój komentarz
    Co za durnota. To chyba Chomski napisał.
    Milgram i Zimbardo potwierdzili doświadczalnie, naukowo to, co jest znane od tysiącleci – natura ludzka jest taka, a nie inna.
    Pzdr, TJ

  212. Czyli zacznie się zgodnie z tradycją i przewidywaniami od Warszawy. I wyparują w pierwszej kolejności militaryści, NATOWCY, wasale, księże o mężowie stanu. I będą zaczynać od początku gdy zabawa niebezpiecznych militarnych wesołków się skończy i wyparują. http://wiadomosci.onet.pl/swiat/foreign-policy-putin-zaatakuje-atomem-pierwsza-bedzie-warszawa/4endg

  213. Deutsche Welle szczerze o NATO.

    Tekst nosi tytuł: „NATO: Kto zapłaci rachunek? Na nowe projekty Sojusz będzie potrzebował więcej środków. Chętnych do płacenia jest niewielu.”

    „Szczegóły zostaną opracowane w najbliższych tygodniach”, zapowiedział sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen po szczycie Sojuszu w Walii, kiedy dziennikarze zapytali go, ile konkretnie oddziałów mają obejmować planowane siły szybkiego reagowania i kto poniesie dodatkowe koszty. Na pytanie o koszty padają z reguły lakoniczne odpowiedzi. Nie tylko w przypadku tego najnowszego projektu, ale zawsze wtedy, kiedy chodzi o wydatki na obronę. Od wielu lat USA skarżą się, że większość europejskich partnerów coraz bardziej tnie wydatki w tym zakresie. Na najdroższe technologie i możliwość przeprowadzenia ataków z powietrza na całym świecie stać dziś tylko Stany Zjednoczone, Wielką Brytanię i do pewnego stopnia Francję, bo tylko one mają lotniskowce, wyjaśnia wysoki dyplomata NATO.

    Celem 28 państw członkowskich NATO ma być przeznaczanie na armię około dwóch procent PKB. Ale tylko 4 członków Sojuszu osiągnęło w ubiegłym roku ten cel – głosi wewnętrzna analiza NATO. Obok USA są nimi: Wielka Brytania, Grecja i Estonia. Niemcy wydają 1,3 proc. PKB. Ten magiczny cel dwóch procent został ponownie uchwalony na niedawnym szczycie Sojuszu w Walii, a – jak przewiduje poszczytowy dokument – kraje członkowskie mają na jego osiągnięcie 10 lat. Postulowane przez sekretarza generalnego NATO zobowiązanie do wydania tej sumy zostało usunięte z tekstu dokumentu końcowego szczytu. Przede wszystkim Kanada i Niemcy sprzeciwiały się takiemu rozwiązaniu.
    (…)
    Zgodnie z postanowieniami niedawnego szczytu w Newport 20 proc. wydatków przeznaczono na nową broń i inwestycje. Są w stanie temu podołać tylko nieliczne państwa. Największe wydatki pochłaniają koszty personalne i wydatki na emerytury.
    (…)
    „Podział obciążenia” jest tu tematem dyżurnym od co najmniej 25 lat. „Częścią mojej pracy jest chodzenie z tacą”, przyznał kiedyś były sekretarz generalny NATO Jaap de Hoop Scheffer. Może nowy sekretarz generalny Jens Stoltenberg, który 1 października zastąpi na tym stanowisku Rasmussena, będzie miał więcej szczęścia.”

    Całość pod linkiem:
    http://www.dw.de/nato-kto-zapłaci-rachunek/a-17905939

    Pzdro

  214. Jasny Gwint

    Ale co Ty się martwisz opisanym atakiem. Przecież z Krakowa jesteś.

    Pzdro

  215. No, właśnie i abchaz najpełniej dał znać w czym są najlepsze ruskie, właśnie w sado-maso. No, więc co? Czy ten małpoland atomowy, czy małpolandię, co tak chętnie ucieka się do siły mamy traktować jak poważnego partnera politycznego. To co się stało w Donbasie i Ługańsku, to kwintesencja ruskiej inteligencji. Mieszka tam większość ruska jak rozumiem. Owe dwie obłascie są zrujnowane, dlaczego niby Ukraina i Niemcy ma je odbudowywać. Niech to zrobią teraz Ruskie. A zamiast kopalń i zakładów zbrojeniowych rozrywkowy przemysł sado-maso.

  216. Trochę nie na temat, ale odrobina wielkiej literatury o wieczornej porze nie zaszkodzi.

    Panie premierze Tusk!
    Dlaboga Panie Donaldzie Tusk!!!
    Larum grają! Wojna! Nieprzyjaciel u wschodnich rubieży! A Ty się nie zrywasz? Za broń nie chwytasz? Za sterem F16 nie stajesz? Co się stało z Tobą premierze? Zaliś swej dawnej zapomniał cnoty,że nas samych w żalu jeno i trwodze zostawiasz i Brukselę czarować jedziesz …

  217. wiesiek59
    6 września o godz. 19:14
    Może pozwolić na to, by każda nacja była szczęśliwa na swój własny sposób, zamiast uszczęśliwiać na siłę?
    Pięknie, pięknie!!!
    Ale co w takim razie mają robić ci, do których wjechali w dużej ilości inni i chcą właśnie u nich być szczęśliwi na swój sposób?
    Mają się posunąć, wyprowadzić, czy pogodzić z sytuacją, że szczęśliwymi na swój własny sposób to już byli?

  218. No, nareeszcie Kraków znowu będzie miał szansę stać się stolicą polski. Poza tym jest jeszcze jedna korzyść z ataku ruskich na Warszawę. Turyści przestaną obszczywać Kraków po pijaku, bo przez jakiś czas i w Krakowie podniesie się radioaktywność. A tak naprawdę. Owa Żyrinowszczyzna świadczy o jednym – rosja stoczyła się do poziomu pariasa polityki międzynarodowej i prędką ten stan rzeczy się nie zmieni. Uważam ten pomysł macherów z Lindley z Ukrainą za przedni. Zupełnie rozłożył Putina i Rosję. Uczynił z nich kreatury nie tylko karykatury polityki światowej.

  219. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” First it was the Europeans who sought an escape from the tragic realities of power that had bloodied their 20th century. At the end of the Cold War, they began to disarm themselves in the hopeful belief that arms and traditional measures of power no longer mattered. A new international system of laws and institutions would replace the old system of power; the world would model itself on the European Union—and if not, the U.S. would still be there to provide security the old-fashioned way.
    But now, in the wake of the wars in Iraq and Afghanistan, it is the U.S. that seems to be yearning for an escape from the burdens of power and a reprieve from the tragic realities of human existence.
    Until recent events at least, a majority of Americans (and of the American political and intellectual classes) seem to have come close to concluding not only that war is horrible but also that it is ineffective in our modern, globalized world. „There is an evolving international order with new global norms making war and conquest increasingly rare,” wrote Fareed Zakaria (…) Finally, it became clear that more was going on than rational demands for justice, at least as the Enlightenment mind understood the term. It turned out that the aggressors’ policies were the product not only of material grievances but of desires that transcended mere materialism and rationality. – ” My wam (?), a wy Nam (!) – OK? ” … www. wsj. com

    http://www.infowars.com/researcher-brzezinskis-kids-promoting-new-cold-war/

  220. Widzę, że tekst o ruskim ataku jądrowym na warszawę robi furorę w sieci.

    Nawet organ awangardy młodej inteligencji katolickiej czy FRONDA zamieszcza tekst: „Putin zaatakuje Warszawę bronią jądrową”.
    Co mnie zresztą nie dziwi bo katolicy, nawet młodzi, mają upodobanie do życia w strachu.

    Z tym, że redaktor Tomasz Terlikowski po przedstawieniu apokaliptycznej wizji (bardzo sugestywna ilustracja tekstu!) daje rady jak przetrwać ruski atak jądrowy.

    „Co powinna zrobić Polska, by uchronić się przed powyższym scenariuszem? Minimum to jak najszybciej rozpocząć modernizację naszej armii, oraz zainwestować miliardy w nowe technologie wojskowe. Dobry plan ma Jarosław Kaczyński, który mocno podkreśla, że Polska musi się zbroić i wie skąd wziąć na to pieniądze. Prezes PiS, podczas forum ekonomicznego w Krynicy, powiedział, że należałoby utworzyć specjalny europejski fundusz pożyczkowy, który pozwoliłby – przede wszystkim Polsce – w stosunkowo krótkim czasie zwiększenia oddziałów obrony. Po drugie, państwo ma zapewnić bezpieczeństwo obywatelom. W tym przypadku chodzi o budowę i renowację schronów, których prawie nie mamy (w Warszawie), a te co są, wymagają gruntownego remontu. Nie możemy liczyć tylko na sojusz z NATO czy pomoc z Unii Europejskiej. W razie ataku nuklearnego trzeba być samowystarczalnym. Miejmy nadzieję, że będziemy gotowi jak najszybciej na walkę z terroryzmem sowieckim, bo tak trzeba nazwać Putina i współczesną Rosję.”

    Ale rodzi się pytanie – czy nie łatwiej i taniej jest po prostu wyprowadzić się na czas z Warszawy?

    Pozdrawiam

  221. Tanaka
    6 września o godz. 14:42
    Wszystko to prawda. Więcej poglądów i ocen przedstawia profesor Romanowski w przemilczanym i mądrym eseju z ubiegłego poniedziałku w GW. Ukraińcy jakoś by sobie pomogli gdyby nie zbójeckie doktryny podboju Brzezińskiego i Wolfowitza. To one narzucają brutalność rozwiązań, wrogość i wojnę z Rosją. Jest to podstawowy cel kryminalnego kartelu US/NATO i kompleksu militarno przemysłowego. Nie ma wojny, nie ma zysku. A celem jest bałkanizacja Rosji i dotarcie do bogatych zasobów Azji. Zanosi się to na długie lata i ofiarą będzie głupia Polska z wasalskimi przywódcami. Na razie Putin jest górą i tego mu należy życzyć.

  222. Putin atomówką w Warszawę? W dziedzictwo Wujka Stalina czyli w Pałac KiN? Przecież w ten sposób spełniłby marzenia Radka Sikorskiego. Taki głupi to on raczej nie jest.

  223. NELA
    6 września o godz. 20:39

    Po paru blogowych dyskusjach na ten temat, dorobiłem się stałego i STAREGO poglądu.
    „Wpadłeś między wrony, kracz jak i one”…..
    Albo
    „Cuius regio, eius religio”

    NIE MA innego rozwiązania.
    To goście muszą się dostosować do gospodarzy, nie odwrotnie.
    W końcu większość przyjechała do nas po to, by uciec od warunków panujących we własnym kraju.
    A czym były one spowodowane?
    Właśnie zestawem tradycji, wierzeń, przyzwyczajeń, które uniemożliwiły im życie w ojczyźnie.
    Chcąc je przenieść bez zmian, zniszczą swojego gospodarza……i gdzie wyemigrują w poszukiwaniach normalnego, bezpiecznego zycia?

    Właśnie jakieś zamieszki w Szwecji się odbywają.
    Mieszkańcy peryferyjnej dzielnicy spalili ze 20 samochodów.
    Czyich?
    Kolegów którzy się dorobili, pochodzących z tego samego kraju?
    Takich samych uciekinierów przed wojną i bezprawiem?
    Biedaków w porównaniu ze Szwedami, ale krezusów wobec ziomków pozostających w kraju?

  224. No, właśnie w kwestii przeprowadzki to uważam, że należy w pierwszym rzędzie rozważyć zorganizowanie przeprowadzki Ruskim i ich wielbicielom oraz wielbicielom wielkoruskiej małpolandii atomowej z Polski i innych krajów do swojego rezerwatu myśli mocarstwowych czyli do Rosji. Dzisiaj po rusku mało kto czyta. Tak więc mogliby w swoim gronie posługiwać się gwarą żyrinowską i cyrylicą do woli. A przy tym nie byłoby powodów do interwencji zbrojnej gdzie indziej, bo nigdzie poza Rosją Ruskich by nie było. To chyba lepsze rozwiązanie niż atak atomowe na ludność cywilną, co niewątpliwe jest zarzutem zbrodni ludobójstwa formułowanej, także przez macherów z Langley pod adresem Putina. Widzę, że CIA ma już Putina i Rosję, oraz zwolenników tej małpolandii wielkoruskiej (co z pewnością identyfikuje na swoich serwerach wywiadowczych) za międzynarodowe gówno, nie tylko pariasa. Gdyby co będzie wiadomo kogo należy internować, a może w drodze do miesc internowania statki zatoną, kto wie, ja nie.

  225. Tak swoją drogą, pan profesor Gliński zamiast bawić się w politykę, mógłby wrócić do pracy badawczej…….
    Jako socjolog, mógłby zdiagnozować jakie czynniki spowodowały tak wielki odpływ populacji z kraju, co przeszkadza w przyciąganiu imigrantów, opracować projekt przeciwdziałania tym trendom.
    Przeszedłby do historii, nie tylko nauki……

  226. Jurand z Kaczogrodu
    6 września o godz. 21:09

    Przemieszczenie ludności z Polski do Wolski, to mój stary projekt.
    Rusofobów, idiotów, Jagiellonów, Rydzykowców, do Priwislanskiego Kraju…….
    Ludzi normalnych, pozostawić w spokoju.

    W końcu oszołomów jest mniejszość.
    Zaledwie jakieś 30%…….

  227. Wieści z Flushing Meadows
    24-letni Kei Nishikori przechodzi do historii tenisa jako pierwszy Japończyk i Azjata, który dociera do finału Wielkiego Szlema.

    Jest to ogromny sukces tego młodego tenisisty, wyszkolonego w akademii tenisowej Nicka Bollettieriego na Florydzie. To ani sensacja i nie przypadek, że dzisiaj wyeliminował 1 światowego rankingu ATP – Nowaka Dżokowicza, umiejętnie gospodarując siłami, co skutecznie demonstrował w pojedynkach wcześniej rozegranych w NYC.

    Po drodze do finału wyeliminował rywali ze ścisłej czołówki: S. Wawrinkę w 1/4 i bombardiera M. Raonica w IV rundzie. Oba pojedynki wygrał w 5-ciu morderczych setach.

    Dzisiaj pokazał cierpliwość, wytrzymałość, spokój, wyrachowanie, niespodziewane i b. precyzyjne przyspieszenia, wytrzymywał długie wymiany i nie przejmował się w ogóle znacznie lepszymi serwisami Nowaka. Kilka jego piłek mogło dzisiaj wprawić w osłupienie najbardziej wybrednych widzów.
    Brawo Kei!

  228. @kadett
    „To ani sensacja”

    No nie, to jednak jest sensacja. Wawrinka słynie ze swojej słabości mentalnej, Raonic to z kolei poza silnym serwisem nie ma zbyt wielu atutów tenisowych. Djokovic to jednak inna półka.

  229. Ja tam nigdy nie miałem wątpliwości, że Wisiek jest zwolennikiem metod totalnych i państw totalnych. Jasno to wynika z jego wypowiedzi. Projekt masowego przesiedlania opozycji jest właśnie tego przykładem, podobnie jak brak potępienie Żyrinowszczyzny w ruskiej Polityce i retoryce. Dlatego też CIA zawsze tego rodzaju osoby identyfikowała i fizycznie likwidowała poza swoimi granicami, a osoby o sympatiach komunistycznym nie miały prawa wjazdu do USA. Czy to jest zbrodnia zabić zbrodniarza? Takie pytanie w praktyce służb specjalnych jest nie na miejscu. Nie.

  230. Powiedzmy sobie prawdę Michnik z brakiem dekomunizacji i dezubekizacji, Polsce sie nie przysłużył. O, nie. Postkomuniści to totalitarna hołota, która nie ma nic wspólnego z uznanymi przez cywilizację wartościami. Myślę, że to nieładnie było, aby takimi osobami się posługiwać do walki politycznej przez członka bądź co bądź opozycji antykomunistycznej i jak widać z jego działań (Michnika) sojusznika USA.

  231. Jurand z Kaczogrodu
    6 września o godz. 21:34

    Ortodoksi są zakałą ludzkości, zamiast dyskutować z inaczej, niesztampowo, niestadnie myślącymi, NARZUCAJĄ jedynie słuszne poglądy……..
    Może warto ich izolować?
    Stworzyć im możliwość przebywania w stadzie myslących podobnie?
    Niech mają kraj własnych marzeń?
    Niech zyją według własnych reguł, a nie katują nimi INNYCH?

  232. NELA
    6 września o godz. 21:32

    Było już coś w stylu:
    Wchodzi ksiądz do tramwaju.
    > > – Krzyżyki do kontroli!! „…….

    Na horyzoncie- Policja Myśli……
    Paru funkcjonariuszy już na blogu mamy,,,,,,,

  233. Heh, te fotki z Shariah Police z Wuppertalu naprawdę niezłe. Coś czuję, że gdyby sprawdzić najbardziej popularne imię męskie nadawane chłopcom we Francji, UK i Niemczech to Muhammed byłby na pewno w pierwszej trójce, jeśli nie na 1 miejscu. W Polsce tego jeszcze nie ma, ale to jest tzw. renta zacofania.

  234. wiesiek59
    6 września o godz. 22:02
    Przed laty Julian Tuwim prorokował, że wkrótce będzie działał PURS – czyli Państwowy Urząd Rejestracji Snów.
    A Marek Kacz, czyli Jan Kaczmarek śpiewał:
    Wyobraźnia w takich razach
    Zwykle koi i pomaga
    Lecz i ona – pełna klęska!
    Odmówiła posłuszeństwa

    Sytuacja na świecie bliskim i dalekim przekracza granice wyobraźni – przynajmniej mojej. Do optymizmu raczej nie mamy powodu, ale starać się trzeba, bo od zmartwień nic się nie poprawi.
    To się już tylko można śmiać.

  235. 6 września 2014 roku trzyletni Rafałek w programie Mam talent deklamował bezbłędnie Inwokację. To najmłodszy uczestnik w tym programie na świecie (jutro powtórzenie w TVN). W TVP 2 the Voice of Poland. Śpiewać jak to łatwo powiedzieć. Cały muzyczny talent Mamy odziedziczyło rodzeństwo. Pozostaję w roli odbiorcy muzycznych klimatów. Talenty błyszczą w światłach rampy. Prezydent z małżonką deklamowali fragmenty trylogii. Dobrze wybrany fragment. Cisza wyborcza więc na szczęście polityka na uboczu. Pozdrawiam miłośników twórczości Henryka Sienkiewicza. Skąd tyle złośliwości do autora trylogii w mediach?

  236. abchaz (19:54)

    „Nalezy Juranda wziac na smycz by poprowadził do swojej małej ojczyzny i jak ja wskaże to miejsce to oblac łatwopalnym i podpalic bez litosci.”

    Wydaje sie, ze oblewanie latwopalnym nie bedzie konieczne. Ten wesolek jest stale tak nabuzowany, ze wystarczy pstryknac zapalniczka w okolicach jego napranej facjaty i stanie w plomieniach. Niczym ten oto tutaj wczesny Majdanowiec stanal.

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Samospalenie-przed-parlamentem,wid,7585570,wiadomosc.html

    Tak sie zaczynal Majdan dziewiec lat temu. Wtedy jeszcze idealy byly szczytne

    „Jeden z siedmiu mężczyzn grożących samospaleniem przed Radą Najwyższą (parlamentem) Ukrainy w Kijowie oblał się benzyną i podpalił… Siedmiu mężczyzn sprzed parlamentu ogłosiło, że gotowi są dokonać samospalenia w proteście przeciwko korupcji wśród parlamentarzystów i członków rządu.”

  237. @fidelio
    Spisałeś Kei na straty i nie dawałeś mu żadnych szans. Nie zareagowałem, ale widziałem dwa poprzednie jego pojedynki. Zaimponował mi swoją grą i po cichu liczyłem, że nie da się łatwo ograć Nowakowi. W najśmielszych marzeniach dopuszczałem 3:2 dla Kei, bo stały się jego specjalnością. Jego wygrana w 4 setach to nie jest dla mnie sensacja, ale wydarzenie sporego kalibru. Japończyk nie jest człowiekiem znikąd, stawiał się ostro najlepszym w tym roku, aż się postawił dzisiaj finałowo i skutecznie.

  238. ==
    Sekretarz komitetu gminnego partii zaszedł na plebanie.
    -Ogłosicie proboszczu z ambony ,ze
    w poniedziałek plenum komitetu.
    -Takich rzeczy z ambony nie ogłoszę!
    -Nie? To za karę zamkniemy wam sale katechetyczną.
    -To ja waszego syna na katechezę nie przyjmę!
    -W takim razie zabronię egzekutywie nieść baldachim na procesji.
    -To wam na pierwszego maja guzik napisze nie referat.
    -Nie napiszecie?
    To my nie będziemy chodzić do spowiedzi i gówno będziecie wiedzieli co się dzieje w partii!
    ================

    Przypuszczam, że STARE wraca……..
    Zmieniły sie jedynie nazwy, nie ludzie i ich mentalność.

  239. Dzieje się w Europie, dzieje:
    https://twitter.com/britainelects/status/508351468827860993

    Referendum w Szkocji za kilkanaście dni, a najnowszy sondaż wskazuje minimalną przewagę zwolenników niepodległości.

  240. Wiesiek (22:30)

    „Stare wraca”

    Nie tak. To nam nowe wrocilo..

    „Padre Rydzyk chodzi z tacą po kościele, zbiera pieniądze od wiernych RM.
    Podchodzi do staruszki, a ona grzebie w portfelu.
    Padre: Te grubsze babciu, papierowe..
    Babcia: Aa nie.. te grubsze mam na fryzjera..
    Padre: babciu, ale Maryja nie chodziła do fryzjera.
    Babcia: Taak?? A Jezus nie jeździł Maybachem…”

  241. Rzeczpospolita zapowiada na 3 października premierę nowego filmu Patryka Vegi „Służby specjalne”.

    Film jest o tyle ciekawy, że scenariusz oparto na historiach niewyjaśnionych śmierci Barbary Blidy i Andrzeja Leppera.

    Skrót scenariusza do tyczący Leppera:

    „Drugim wśród bohaterów filmu „Służby specjalne” politykiem, który ginie, jest lider jednej z partii. Zabija go Bońka, na polecenie generała Światło. Najpierw generał przeprowadza z Bońką rozmowę. „W 1992 r. zmontowaliśmy partię z wieśniaków. Na lidera wsadziliśmy chłopka, który miał wspiąć się na szczyt władzy. Dostał kryptonim ‚Alpinista’. Ale kmieć zapomniał, że nie kąsa się ręki, która karmi. Podpisał pakt o likwidacji WSI w zamian za wejście do rządu. Rok później zdemontowaliśmy mu partię seksaferą i gruntami” – mówi.

    Jak opowiada Światło, polityk „wyleciał z rządu, ale chce wrócić do gry”. „Z podsłuchów wychodzi, że sprzedał materiały na naszych oficerów. Ujawni je na rozprawie afery gruntowej za dwa tygodnie. Trzeba przejąć kwity i zgasić ‚Alpinistę’, zanim potopi ludzi” – mówi generał. Pułkownik odpowiada: „Z zabójstwa będziesz musiał się tłumaczyć gawiedzi. On musi się odj..ać sam. ‚Nie wytrzymał ciśnienia'”. Wkrótce Bońka obserwuje polityka w Al. Jerozolimskich, a następnie wchodzi – w przebraniu robotnika budowlanego, wspinając się po rusztowaniu – przez okno do jego biura. Tłumaczy: „Przyszliśmy ci zrobić samobójstwo”. Przy pomocy gazy nasączonej lekiem pozbawia mężczyznę przytomności i stosuje „krępulec” (technika wieszania ofiary).”

    Patryk Vega jest sprawnym fachmanem, rezyserem doskonałego serialu policyjnego Pitbull a wiec można oczekiwać 3 października atrakcji. Tym bardziej, że scenariusz jak widać życiowy, twardo osadzony w realiach naszej umęczonej.

    Więcej o filmie Vegi pod linkiem:
    http://www.rp.pl/artykul/9146,1138960-Smierc-Blidy-i-Leppera-na-duzym-ekranie.html?referer=glowna

    Pzdro

  242. Cymbalistom skazanym na samotność spieszę ze wsparciem!

    https://www.youtube.com/watch?v=V8YgZels13U

    W cymbaleniu wolność nie jest w cenie. Liczy się duża prędkość.
    Szybsze pukanie w klawiatrę uciekające udatnie rozumieniu!

    Stasiuk czyli cover bradiagi zabajkalskiego …
    Oryginał jest krótszy, bardziej pomnikowy i sam się nam nuci.
    Tylko po co dorabiać filozofię do rozleglego obszarowo upowszechnia swych genów wśrod słowianek?

    Czy Waldemar Łysiak jako Minister Kultury (przyszły) Rzeczypospolitej wycofa Andrzeja Stasiuka z placówek Bibliotek Publicznych, czy też te dwie role będą odwrócone?

    Może tekę ministerialną okrytą swą krwią będzie sadystycznie pieścił Jarosław Rymkiewicz i ustanowi zapis cenzuralny i uzupełni kneble tych dwóch kneblem Ilony Łebkowskej (tę za przemilcznie misji Zbawcy)?

  243. A tutaj trailer filmu „Słuzby specjalne” Patryka Vegi z opisaną wyżej sceną z „krepulcem”

    https://www.youtube.com/watch?v=xRXG1jA3T5o

    Pzdro

  244. fidelio (22:50)

    „najnowszy sondaż wskazuje minimalną przewagę zwolenników niepodległości.”

    Wiec nacisk jest niby na co? Na minimalna? Czy na przewage?

    Martwienie sie problemami United Kingdom ja bym pozostawil temu pajacowi co kiedys pisal pod nickiem gz a dzisiaj pisze pod JzK. On bowiem jest specjalista od roznych imperiow i sie ciagle zamartwia ich nadchodzacymi rozpadami.

    Ktos mu bowiem kiedys podpowiedzial w sekrecie, ze jedyna stala dana we wszystkich imperiach w dziejach ludzkosci byla, I jest, nieuniknionosc rozpadu takowego tworu. Wiec on teraz caly czas zapowiada nastepny rozpad Imperium Zla. Za obowiazek to sobie przypisal, to zapowiadanie nastepnego nadejscia upadku Imperium Zla. Niczym nastepnego Nadejscia Mesjasza.

    Rozpad Imperium Dobra tez on wyprognozowal kilka razy. Ta jednakze przepowiednia slabo mu sie wpisuje w jego znajomosc, wielce ograniczona, historii wszystkich imperiow z dziejow radzaju ludzkiego. Wiec dokonuje takowej jedynie w momentach najwiekszego ubuzowienia. Tego na poziomie samozaplonu samospaleniowego

  245. @Orteq
    „Czy na przewage”

    Na przewagę, z zastrzeżeniem, że minimalna, ale po raz pierwszy odnotowana, do tej pory przeważali zwolennicy zjednoczenia.

  246. Staruszek

    Stasiuk o polskości w „Dzienniku pisanym później”.

    „Prawdopodobnie całe dzieciństwo chciałem wziąć udział w jakiejś wojnie. Byłem w gruncie rzeczy zły, że się skończyła, że muszę wszystkiego dowiadywać się od starych ciotek i babek, że muszę je pytać, jak wyglądają płonące domy, pacyfikacja, rozstrzelanie, masowa egzekucja, bombardowanie, ostrzał artyleryjski itd. Pewnie dlatego pojechałem do Bośni. (…) Bośnia to była ostatnia europejska wojna, na którą mogłem liczyć. (…)
    Jakie to prawdziwe. Czułem to samo, nie mogąc oderwać oczu od ekranu telewizora, na którym przez trzy lata z rzędu płonęło Sarajewo, a serbscy snajperzy ostrzeliwali przechodniów. Podświadomie przeżywałem tę wojnę tak, jakby dotyczyła mnie samego, bo równie dobrze mogła się toczyć pod moim blokiem. To by było normalne, zgodne z porządkiem rzeczy. Wiedziałem, gdzie bym się w razie czego schował, skąd prowadziłbym ostrzał, przecież przez całe dzieciństwo bawiliśmy się w wojnę. Nienormalne było to, że w końcu żadnej wojny nie było.(…)
    Mój kraj, przywykły do łomotu, do dziejowego wp…dolu, do krwiodawstwa, jak kania dżdżu wygląda masakry, czuwania, opłakiwania, funeberiów. A niech nas, k…a, zabiją, żeby zapamiętali! (…)
    Dlatego jeżdżę do Srebrenicy, żeby o tym wszystkim myśleć. O mojej ojczyźnie, która płacze za masakrą, ale nie ma już odwagi jak Bałkany i musi opłakiwać stare trupy. Wykopuje z grobów i wlecze przed oczy. (…)
    Po tygodniu zostaje tylko skrobanie stearyny z trotuarów”.

    Pozdrawiam

  247. Fidelio (23:20)

    „do tej pory przeważali zwolennicy zjednoczenia”

    Noo, niech bendzie

    http://natemat.pl/333,niepodlegla-szkocja-im-dalej-do-referendum-tym-blizej-sukcesu

    „Rozpad Wielkiej Brytanii od dawna nie należy już do gatunku political-fiction. I niepodległość Szkocji wcale nie zaczęła być tematem w ostatnich latach, a już wówczas, gdy w 1999 roku po setkach lat szkocki parlament wznowił obrady i powołano rząd w Edynburgu. Później władzom Wielkiej Brytanii udało się wyciszyć szkockie ambicje, ale na nowo rozbudziło je w roku 2007 zwycięstwo w wyborach parlamentarnych Szkockiej Partii Narodowej. ”

    Palcem na butelce single malt scoch whiskey jest to zwyciestwo, za tydzien, pisane dla Szkocji. No i niech tak bendzie.

    Jak ja patrze na te nowe panstwa/panstewka, wyrastajace jak maslaki bez deszczu, to nic mi nie wynika z tego co POrobi. W zoladku, ktory mi wycieto, niemal w calosci, z racji raka zoladka, kilkanascie lat temu, nie mam zadnych zapasow na te zabawy panstwotworcze. Case closed. Niczym u Starusze(cz)ka ten case closed jest. Ne czytaty, ne pysaty. No i ne perdaty.

    Inaczej Majadan to przegrana zabawa. Trupy, ponad 26 setek ich, zostana pochowane jako bohatyry. Bendom nowe pomniki!

    No i czy nie o to Polska/Ukraina walczyla?

  248. Ortodoksi którzy mają dać żyć zbrodniarzom pragnących podpalania swoich przeciwników ideowych i budować wg swoich koncepcji kraj, czy to nie za wiele nieświeżego w jednym barszczu?
    Wg tej teorii Ortodoksami najwyraźniej są ci którzy sprzeciwiają się otwartej agresji Rosji na suwerenny kraj Ukrainę i zabór zbrojny jej terytorium oraz jego aneksję (Krym). Oczywiście zawsze można utrzymywać, jak maciek.g, że agresją jest wspieranie demokracji oraz idei rządów prawa w innym kraju poprzez przekazywanie wiedzy i wsparcia finansowego dla organizacji obywatelskich. No, ale to jest nonsens jak większość tutaj prezentowanych opinii z których wynika umiłowanie w ogóle wszystkiego co w polityce wewnętrznej i zagranicznej jest w stanie wymyślić Władymir Putin, włącznie z myślą agresji na cele cywilne w formie ataku atomowego w celu wymuszenia na cywilizowanych świecie respektowania strefy wpływu państwa zbrodniarza, państwa rupiecia oraz jego władców zbrodniarzy i politycznych oraz gospodarczych idiotów. No, niestety ideologia komunistyczna jest zbrodniczym nonsensem. Rozumiem, że Rosja carska, że w tej Rosji ani car ani arystokracja nie miała faktycznej legitymacji do sprawowania władzy i niewolenia swoich obywateli. No, ale tak czy inaczej wystarczyłaby do przywrócenia tej legitymacji zmiana formy ustroju tego państwa poprzez wprowadzenie tzw. republiki burżuazyjnej.
    W zasadzie gdyby ktoś chciał się doszukiwać winy Polaków i antyruskiej fobii, to leży ona gdzie indziej, paradoksalnie w popieraniu rosyjskiej rewolucji bolszewików i teraz władzy Putina w Rosji. No, niestety z tymi dwoma plagami związany jest los niepodległej Polski. Ale gdyby Rosja chciała odejść od swych zgubnych tradycji, to nikt by im nie życzył pozostawania w systemie proizwołu, zgubnej samowoli i autorytaryzmu jej władzy i głupoty obywateli, głupoty w postaci szowinizmu wielkoruskiego (to jest coś gorzej niż nacjonalizm) oraz kieszonkowego imperializmu. Z drugiej strony nie jest oczywiste, czy taki kraj jak Rosja, który jest zbudowany z krzywdy ludzkiej i eksterminacji narodów jest w stanie się zreformować, czy też nie czeka zawsze przy próbuje reformy takiego kraju rozpad. Zawsze jednak zamiast gnić i śmierdzieć, tak jak to widać czyni Rosja można zamiast się na siłę łączyć – podzielić na 50. szczęśliwych państw i zadowolonych z życia jego obywateli.

  249. Aha i jeszcze jedno, Pan Donald Passent najwyraźniej przeoczył, że to nie Daniel Tusk jako Polak, objął najważniejszą funkcję międzynarodową i w międzynarodowej organizacji, bo akurat wcześniej przez ponad trzydzieści lat taką najważniejszą funkcję pełnił niejako Karol Wojtyła, skromny klecha z Wadowic.

  250. Bo ja wiem, czy ja tak wpadam do blogu, jak mówisz, Nelu? Bo mnie – wręcz przeciwnie – wydaje się, że jest mnie tu za dużo.
    —————-
    Co miałem porównać E-J?
    ——————
    Biedni ci Rosjanie, są atakowani przez NATO od północy, w związku z tym wysyłają krążowniki i niszczyciele. Zrozumiałe, muszą się bronić. A prawda jest banalna, to chodzi o złoża surowców. Rosjanie nic innego nie potrafią, jak wydobywać surowce i się zbroić, więc muszą Kanadzie zabrać.
    http://wyborcza.pl/1,75477,16597129,Rosyjskie_wojsko_zmierza_do_Arktyki___Bedzie_strzec.html#BoxSlotII3img
    ————-
    Jasny Gwincie, że tobie się tak wydaje, to nie oznacza, że tak jest napisane. Ale ja to potrafię zrozumieć, masz kłopoty ze zrozumieniem artykułu. Za trudny, szczególnie, gdy pot nienawiści zalewa oczy…
    ————
    Wieśku!
    Zgadzam się z tym kalifatem czeczeńskim i z Libią, tylko że to nie o to chodzi. Mnie nie chodzi o to, aby Czeczeni wprowadzili kalifat, tylko denerwuje mnie cynizm Rosjan i ich przydupasów w tym blogu, jak im zależy na prawidłowym wyniku, to robią referendum jak na Krymie, jak wynik będzie murowanie nie po ich myśli, to utopią kraj we krwi, już bez referendum. Więc powtarzam, że skoro są takimi referendalnymi zwolennikami, dlaczego nie robią ich wszędzie.
    A w Czeczenii jest teraz jak u nas za Gierka.
    —————–

  251. Kolejny ciekawy wywiad:
    „Powiem ci, jaki jest teraz mój problem nr 1: to 35 niewolników, którzy na mnie pracują. Na każdego z nas w sytym świecie Zachodu. Trafiłem na tę statystykę w jednym z portali informacyjnych: na utrzymanie każdego z nas pracuje od 25 do 35 niewolników. W Chinach, Bangladeszu, Etiopii, Zambii. Po to, byśmy my mieli tanie ciuchy, żarcie w przyjemnej cenie, mogli siedzieć w takiej fajnej knajpie jak ta i nagrywać się ajfonami. I wszyscy mają to w dupie. Jak mówi się Polakom o tym, to odpowiadają: my mamy naszych biednych. To zróbcie coś dla tych naszych biednych! Ale wtedy się okazuje, że to są „darmozjady i nieroby”. Jak widać, nie ma żadnego postępu od czasów rzymskich. Był przez chwilę, jak pisze Tony Judt, w Europie Zachodniej: w Stanach w latach 30.-80., w Europie Zachodniej w latach 50.-80. Przez chwilę dzielono się dobrobytem, aktywizowano szersze warstwy ludności, udzielano im światła – mówiąc tak patriarchalnie, dopuszczano ich do kultury.”
    http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,138262,16566796,Tomasz_Piatek__Istniala_zbuntowana_i_inteligentna.html#TRwknd

  252. „Rosja: porwany Estończyk aresztowany za szpiegostwo.”
    W tym zdaniu zawarte jest jakies nieliche k….stwo bo w kazdym innym kraju aresztowano by porywaczy. Dlaczego krakowski i szczecinska tropiciel-ka (k..stwa) nie reaguje ?

  253. Ja rowniwz reaguje na teksty torlinowe rozbawieniem, bo sa jak z innej planety.
    Jak ktos sie z nim nie zgadza, to „nienawistnik”. Jak ktos nie lubi jego wersji American dream (dodam, ze jest on jego wymyslem, bo w rzeczywistosci on nie istniej, moge potwierdzic doswiadczeniem z autopsji, nie z TVP lub GW).
    Niektore teksty torlinowe przypominaja mi gierkowska propagande sukcesu ze slynna „jedynie sluszna droga”.
    Jest to demokrata i liberal, chociaz wierzy w kare smierci, ma duza doze homofobii, nie przepada za innymi kulturami. W spolecznosci zachodniej, gdzie ludzie musza jakos wspolzyc z innymi znalazlby sie pod sciana.
    Zycze Ci Torlinie nauczenia sie angielskiego, bo to klucz do zrozumienia innych, w tym Amerykanow. Moze pomoze Ci Jacobsky, bo on ostatnio, jak gdyby skrecil w Twoja strone. Co rowniez mnie rozbawilo. 🙂

  254. PA(pusiu) – 3:01

    A gdzie ten Jacobsky skrencal w jakons stronem? Bom nie zauwazyl.

    Jacobsky to Jacobsky bejbi, Torlin(ek) to Torlinek bejbi. Kiedys jeszcze byl Narciarz bejbi. Tych bejbikow polskich nigdy nie brakuje. Powyrastali w komunie i do dzisiaj to widac. Ono sa lovable absolutnie i nieodwracalnie.

    Ich przeciwienstwem sa rozne gnoje. Gzety, JzKi, Bieglery, inne wymoczki. Pierwszych da sie lubic, drugich ani jak. Takie jest zycie wirtualne. Like it or leave it. A w przypadku niemozliwosci zaakceptowania tych kreatur, odpusc.

    Odpuszczenie kreatur blogowych jest JEDYNA skuteczna metoda na pozbycie sie tego guana. Niestety, nie calkowicie skuteczna..

  255. Wolanie na puszczy:

    Nie karmic trolla!

  256. @Torlin 0:48
    ==================
    .
    >>> Rosyjskie wojsko zmierza do Arktyki >>>
    .
    No to co że zmierza?
    Kanadyjskie tez zmierza.
    I norweskie.
    A amerykanskie nie zmierza, bo juz tam dawno jest.
    Ale o tym palant nie napisze…
    Cofka mózgowa…

  257. ‚Rozpad Wielkiej Brytanii’.

    Czy wy, zielone ludziki, wiecie o czym wy mowicie? Oraz marzycie?

    Podpowiadam: dajcie se siana. Rozpad WB jest tak samo realistyczny jak rozpad putinowskiej Rosji

  258. „Imperia sie nie rozpadaja. One odchodza w inny wymiar”

  259. Bo ja wiem Torlinie?
    Wpadłeś napisałeś, że jesteś ogromnie zainteresowany prezentowaną u nas Tauromachią i nawet masz zamiar wybrać się, aby to cudo ujrzeć na własne oczy. Ponieważ wpis zaadresowałeś do mnie, usiadłam i posłałam ci materiały prasowe – recenzję tego wydarzenia, abyś mógł zdecydować, czy warto tłuc się tyle kilometrów, aby zobaczyć, co prezentują.
    Zajrzałeś?

  260. W sprawie sukcesji po sobie Tusk popełnia błąd wagi ciężkiej. Nie „siedzę” w głowie premiera, ale wydaje mi się, że ma pomysł sterowania p. Kopacz z Brukseli. Jeśli tak jest rzeczywiście, to przyszła klęska PO jest pewna jak w banku. Przerabialiśmy już rządy niesamodzielnych premierów Buzka i Marcinkiewicza. Jak się one kończyły, doskonale pamiętamy.
    Bodaj prof. Bugaj powiedział o p. Kopacz, że nie ma ona własnego życiorysu politycznego. Pełna zgoda! Jej życiorys polityczny polega na pełnieniu roli księżyca przy słońcu o nazwie Tusk. Więc świeci pani marszałek tylko światłem odbitym. Tak jak, przy oczywistych różnicach, kardynał Dziwisz, do dziś jaśnieje słońcem Jana Pawła II. Oczywiście ze skutkiem bardzo mizernym.
    P. S. Wydaje mi się, że naturalnym następcą L. Millera będzie W. Czarzasty.

  261. Jeszcze jedna łyżeczka dziegciu;
    http://wyborcza.pl/1,75248,16594291,Pomnik__Czterech_Spiacych__nie_wroci_na_Prage__Trafi.html

    No pewnie! To nie Tęcza, niech leży, niech gnije.

  262. Oto nasza nowa broń. Moglibyśmy dozbroić też Ukrainę. http://www.jad.cz/temp/product_zoom_5268.jpgand

  263. Zapomiałem dodać: nazywa się Szpic/a/ na Flance.

  264. Dam sobie spokój, bo jak zielone ludziki pojawią się w Mołdawii i w Kazachstanie też napiszecie, że to NATO spowodowało. Szkoda klawiatury.
    ————————
    Nelu!
    Nie wiem, jak Ci to napisać, żeby Cię nie obrazić. Spróbuj nie reagować jak lwica, gdy ktoś spojrzał na jej lwiątka, w związku z tym natychmiast rzuca mu się do gardła. Jesteś dzieckiem nowoczesności, wszystko musi mieć swoją aferę, drugie dno, dlatego dałaś mi ten link. Jest oczywiście możliwość ominięcia blokady Gazety, więc przeczytałem cały artykuł i doszedłem do wniosku, że nie będę na niego odpowiadał, bo jego treść w ogóle mnie nie interesuje, a nie chcę Cię obrazić. Bo nie jest on na temat mojej notki, tylko jest z nią pośrednio związany.
    W artykule jest jedno zdanie będące zgodne z moimi zainteresowaniami: „Moja redakcyjna koleżanka Agata Saraczyńska, pytana przez znajomych, czy warto oglądać „Tauromachię”, wystawę w Muzeum Architektury, odpowiada, że warto”. Mnie Nelu interesuje sztuka, obrazy, siedzę całymi godzinami w galeriach, pasjonuję się tym. Czytam o historii obrazów, ich twórców, bawię się w „obrazy w obrazach” I po to pojechałbym specjalnie do Wrocławia, a nie dlatego, że on za tę wystawę przepłacił. Za kontakt z Dalim, Goyą i Picassem nie można przepłacić.

  265. Mam proste pytanie, bynajmniej nie retoryczne: dlaczego Zachód boi się Rosji,
    a nie odwrotnie?
    Co jest tym największym grzechem, który popełnia Zachód?
    Czy może być nim globalizacja, jako ideologia? Wprowadzona 25 lat temu, razem z tzw wolnym rynkiem?
    Widać, jak na dłoni, że na tej wspaniałej ideologii/globalizmu/ korzyści odnoszą Chiny. A cała reszta cierpi, ponosi straty.
    Moim zdaniem Putin zrozumiał, że nie po drodze mu jest z globalizacją, chce się od niej odciąć, stworzyć własne imperium. Zorientował się, że ciągle słabnący dolar, poprzez dodruk dolara, zerowe stopy Fed – nie gwarantuje rozwoju gospodarczego Rosji, i chce iść własną drogą. Widzi, że jego dolary, za surowce, zamieniają się w nic niewarte papierki, zżera je inflacja, ta państwowa.
    Stany Zjednoczone to widzą, i robią to co robią.

  266. Torlin!
    A wystarczyło po prostu napisać; Dziękuję!

  267. Dziękuję bardzo, Nelu!

  268. Prowincjusz
    7 września o godz. 8:08
    ==================================
    Donald Tusk nie popełnia błędu. Chce mieć wpływ na sprawy krajowe. Wie, że w Brukseli będzie nic nie znaczącą marionetką, podobnie jak jego poprzednik.
    To jest prozaiczne wyrachowanie, może publiczność da się nabrać na jeszcze jedno blagierstwo.

  269. Drodzy postkomuniści jak widać z blogu jesteście ludźmi dzikimi, zwolennikami zbrodniczych ideologii, wasz system wartościowania jest przestawiony na propagandę pro Rosyjską, a poza tym to brak wam inteligencji. Tak więc jesteście z pewnością mało interesujący. Wypad na stałe do Rosji albo chociaż do nowych republik noworosyjskich dobrze by wam zrobił. Nie widzę większego sensu w tym, aby was zdrajców miał utrzymywać kraj wam wrogi, łożyć na wasze emerytury i renty oraz służbę zdrowia. Budżet Rosji jest szczodry, spier…dal..ajcie w podskokach do swego raju, jedźcie tam bo tutaj Putin wam może tylko spuścić bombkę A lub H ze swego bogatego arsenału, bo tutaj na zachodzie w krajach kapitalistycznych wszyscy się wami brzydzą.

  270. Kilka szczegółów totalnej klęski militarnej faszystów ukraińskich w Donbasie. http://www.globalresearch.ca/report-from-east-ukraine-war-theater-kiev-forces-defeated-fascist-junta-has-switched-to-strategic-defense-in-donbass/5399883
    W Noworosji bandami nazistów i banderowców dowodził będzie teraz generała amerykański Randy A. Kee.575

  271. Jurand z Kaczogrodu – 7 września o godz. 9:25
    Skoro już podjąłeś tak stanowczą decyzję, to organizuj jak najszybciej transporty wagonami towarowymi.
    Każdy powinien mieć możliwość zabrać ze sobą tyle bagażu, ile sam uniesie.
    Czekam na kartę renegata i pakuję walizkę.

  272. @Wacław, 7 września o godz. 9:19
    Jeśli jest tak, jak piszesz, to znaczy, że Tusk przedkłada prywatę nad interesy kraju, a więc tym gorsze sobie świadectwo wystawia.

  273. @Orteq’u!

    Jakie tam zamknięcie wątku?
    Większość wątków mnie otaczających jest zamykana zwrotem:
    Niech ci ziemia lekką będzie!

    Wielka sztuka sięgania za friko po cudze rzuca się na oczy:

    Jest oczywiście możliwość ominięcia blokady Gazety, więc przeczytałem cały artykuł

    @Torlin i dalszy – potuskowy – ciąg jasny.

    A @Kartka Z Podróży niby stroni od telewizyjnego uciskania przez reżym i świadczy, że nie jest aż tak umęczony, aby nie pozazdrościć pieszczonemu Przez Ilonę Łepkowską Klanowemu mówcy pogrzebowemu.

    A że nie zamierza on sam ruszyć z posad swe kochanie rozkładu, ani ja nie zamierzam mu śpiewać: W drogę! Już czas!, to zawiadomię go, że jako radosny optymista nie zadeklaruję z domyślnym podmiotem bezorzecznikowo: Pora umierać!.

    Nowa ustawa śmieciowa zapewne uwolni wzrost ceny pochówkowego, a więc niech żywi nie tracą nadzieji!

    Dla mniej wsiowych komentatorów tego pogrążającego się w smutku starości bloga przypomnę gęsie przeniesienie dziobnia w syczenie opisane pezez Konrada Lorenza. @Torlin od czasu do czasu wysyła z ogrodu barbarzyńcy proroctwa odnowy: Wegeteriańscy zwolennicy karłowatego Gomłuki zabronią dręczenia i zabijania byków, bo do zbudowania pięknego nowego prawnego i sprawiedliwego ładu wystarcza mięsnym kaszanka z grila i bezpłatne poniedziałki w muzeach.

    Pęczakowa, bo gryka jest drogo neoliberalna.

    A święte krowy będą chodzily po polskch ulicach z przypiętym prawie nieczytelnym zwolnieniem lekarskim. I chór zamiast Nabucco będzie śpiewał: Tuskowe CAPTCHA! Co jam ci uczynił! Wróć!

    Polacy!
    Umierajcie za Ojczyznę!
    (Przede mną.
    Żadnego terminu Zbawienia nie obiecywalem! I słowa dotrzymam.)

    Każdy musi odpokutować za mój bul komoruski!

    I za polskie sokoły ostrzelane przez rezuńskie moro ludziki!

  274. Torlin,
    to jak możesz dyskutować z kimkolwiek, jeżeli nie czytasz?
    Prosiłam, żebyś sobie porównał długość artykułu o Groznym/Czeczenii po polsku i po angielsku. Może by wtedy do ciebie dotarło, że jednak jakieś informacje ci umykają.

  275. @Torlin
    Za kontakt z Dalim, Goyą i Picassem nie można przepłacić – piszesz. I ja to rozumiem, choć sam tego typu wystaw unikam jak ognia. Zawsze wolałem dobre albumy, a ostatnio internet. Co do samej wystawy we Wrocławiu. Stawiam orzechy przeciw kasztanom, że nie ma tam ani jednego oryginału. Taki jeden niby oryginał wisi sobie spokojnie u mnie w domu, nad moim łóżkiem. Bardzo go lubię. Został specjalnie wydrukowany z okazji którejś tam rocznicy poświęconej Goi. Z tej właśnie serii torreadorów, matadorów i pikadorów, zwanej Tauromaquia, z której niektóre grafiki zawisły we wrocławskim Muzeum Architektury. (skądinąd wyśmienite miejsce na takie wystawy). Mój niby oryginał został oznaczony numerem 33, a cała numerowana czterdziestka została odbita z oryginalnej, wyrytej ręką Goi, akwaforty, aguatinty , na oryginalnej dziewiętnastowiecznej prasie. Kupiłem to dziełko, oprawione w ramę z epoki, w antykwariacie w Barcelonie za mniej niż sto euro. Cudo. Mam stosowny certyfikat, wydany przez hiszpańskie Ministerstwo Kultury, aby nikt nie zarzucił, że to albo falsyfikat, albo – co nie daj Boże – kradzież. El Cid Campeador lanceando otro toro, tak się owa grafika nazywa, a wyłącznie specjalistyczne badania papieru i farby drukarskiej, mogą „oddzielić”, owo sto euraczy kosztujące dziełko od jego dziewiętnastowiecznego oryginału. Podejrzewam, że reszta dzieł z serii Tauromaquia, to współczesne odbitki z oryginalnych matryc.

    Pozdrówka

  276. staruszek – 7 września o godz. 10:18
    Od razu się zgłaszam jako ta, co zapłaciła za prenumeratę cyfrową i czyta bez ograniczeń zarówno wydanie główne, jak też i lokalne, Politykę takoż.
    Nie zbiedniałam od tego.
    Dodam jeszcze, że nie jeździłam tramwajami na gapę.
    Taka już jestem – bez fantazji ułańskiej. Nuuuuda.

  277. Nelu,
    Myślę, że nie ma się co bać o tych przejezdnych, dostosują się. W każdym społeczeństwie pewien procent jest „kopniętych” w jedną czy w drugą stronę. Ale to nie znaczy, że większość to popiera. Niestety w dobie szybkiego obiegu informacji każda głupota zostaje natychmiast powielona stukrotnie.
    A ja mieszkam z takimi różnymi. Pewnie ze 3 km ode mnie jest meczet, w sklepach spotykam zakwefione kobiety, ale zauważyłam jedno – to ciągle są nowe nabytki, te już „bywałe” okrywają głowę co najwyżej szalem, a i to nie zawsze. Sklep warzywny prowadzony przez Arabów ma niskie ceny, jest czysty a obsługa przemiła. Nie przychodzą mi do domu ze słowem bożym, nie słyszałam o jakichkolwiek żądaniach z ich strony dotyczących zmiany prawa.
    W ogóle robi się u nas coraz bardziej kolorowo i to jest fajne!

  278. To ja się zgłaszam jako ta, która nie zapłaciła i nie czyta! Za to płacę za Urbana i Jonasza.

  279. anumlik
    7 września o godz. 10:34
    Jakbyś zgadł! Wstawiam więc fragment z artykułu, który linkowałam Torlinowi, myśląc że go zainteresuje. Okazuje się, że niepotrzebnie się starałam, ale trudno. Lubię okazać pomoc, jeśli mam okazję.
    A tu fragment tekstu;
    ——————————————————–

    Pierwszy byk: zamiast oryginału – wydruk. W pozłacanej ramie

    „Tauromachia” odsłania katastrofalny poziom edukacji artystycznej w Polsce. Jej ofiarą padła publiczność, ale też urzędnicy, którzy wydali na nią wciąż nieustaloną kwotę (mówi się o kwocie rzędu 5 mln zł). A beneficjentami stali się organizatorzy (Galeria Miejska ze swoim szefem Mirosławem Jasińskim) i kuratorzy (Monika Burian-Jourdan i Serenella Baccaglini z praskiej galerii Vernon), którzy ten stan rzeczy wykorzystują.

    Na antresoli w Muzeum Architektury, gdzie prezentowany jest cykl grafik „Tauromachia” Goi, najtłoczniej jest przed „Walką byków”. Trudno się dziwić – w przeciwieństwie do pozostałych prac ten wizerunek jest kolorowy, oprawiony w efektowną złotą ramę. I publiczność przystaje przed nim z nabożeństwem. Mało kto schyli się, żeby przeczytać podpis. A tu niespodzianka: oglądamy nie olej, ale reprodukcję wydrukowaną na papierze.

    Ten przykład pokazuje, że mówienie o cynizmie organizatorów nie jest przesadą. Wydruki dzieł dawnych mistrzów zdarzało mi się widywać w muzeach – w pomniejszonej skali, przypięte pinezką do ściany i opatrzone podpisem, że oryginał, który zwykle tu wisi, przebywa na gościnnych występach w muzeum X w mieście Y.

    Drugi byk: Obiecanki cacanki

    Niestety, to niejedyne nadużycie, jakim swoich widzów częstuje „Tauromachia”. Żeby uświadomić sobie ich skalę, prześledźmy, jak wyglądały zapowiedzi organizatorów wystawy na łamach naszej gazety:

    25 września 2013: „- Już w styczniu przyjadą do nas obrazy Goi, Dalego i Picassa – obiecuje Mirosław Jasiński. – Te sceny walk z bykami będą pokazane w Muzeum Architektury, bo tylko tam zmieści się karton w skali 1:1, na którym Picasso rozrysował » Guernikę «”.

    21 listopada 2013: Tekst zatytułowany „Picasso, Dali i Goya we Wrocławiu. » Guernica” i 200 dzieł”. „Monika Burian-Jourdan: – Zależy nam, by pokazać nie tylko rozrysowaną przez Picassa » Guernikę” o wymiarach 8 na 4 m, ale też tkaninę, którą według tego kartonu wykonała Jacqueline de la Baume-Dürrbach”. Atrakcją ma być też kurtyna z Antibes, jedyna wykonana przez mistrza z motywem byka.

    21 lipca 2014, kilka dni przed otwarciem wystawy: „ » Zaprezentujemy choćby pochodzący z prywatnej włoskiej kolekcji szkic olejny na cynfolii przypisywany Goi” – zapowiada Jasiński”. Dalej w tekście, zatytułowanym „Megawydarzenie”, jest wciąż mowa o prezentacji obrazów.

    Trzeci byk: lista braków

    Tymczasem nie ma na wrocławskiej wystawie – poza płótnem Canaletta – ani jednego obrazu, w tym zapowiadanego oleju przypisywanego Goi. Zamiast niego wisi wyżej wspomniany wydruk innego płótna w złoconej ramie.

    Nie ma rozrysowanej przez Picassa „Guerniki” – kopię dzieła wykonała Jacqueline de la Baume-Dürrbach, a słynny malarz miał ją jedynie zaakceptować. Nie ma tkaniny wykonanej przez autorkę kopii, ani słynnej kurtyny z Antibes.

    A co jest? Pisząc o „Tauromachii”, trzeba uważać na słowa. Jej krytycy zarzucają organizatorom, że zamiast oryginałów pokazali odbitki. Tyle że jeśli chodzi o grafikę, trudno coś innego pokazać. Cały problem w tym, że odbitka odbitce nierówna. I – żeby nie wchodzić w większe niuanse – ważna jest wysokość nakładu (już kilkadziesiąt sztuk to dużo), numer odbitki, to, czy została wykonana za życia artysty czy po jego śmierci, czy była przez niego odręcznie sygnowana ołówkiem.

    Tymczasem zdecydowana większość dzieł prezentowanych w Muzeum Architektury pochodzi z wysokonakładowych edycji – od ponad 100 egzemplarzy po 2 tys.! Przy czym grafiki takie jak prezentowana na wystawie „Suite Vollard” czy zestaw 70 odbitek z 1992 wydanych przez muzeum w Mulheim szanujące się galerie i domy aukcyjne opatrują podpisem „według Picassa” – na wrocławskiej wystawie zbiór jest prezentowany bez tej adnotacji.

    Jaka jest wartość tych prac? Według ofert domów aukcyjnych – między 300 a 1200 euro. Komplet 100 sztuk można było niedawno kupić za 25 tys. dolarów. I zdecydowana większość (pomijając m.in. prace wypożyczone z Casa Natal w Maladze) prezentowanych prac nie osiągnęłaby większej wartości.

    Cały tekst: http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,16445233,Hucpa_z_wystawa_bykow__Wroclaw_mocno_przeplacil.html#ixzz3CcM5uNi6

  280. @Nela, z godz. 9:50

    Renegatka Nela z Wrocławia
    Poświęceniem świat zbawia
    Spakowała walizkę
    Z gwinta golnęła pliskę
    Transporta diet – do Kijowa

  281. anumlik!!!
    Gdyby ciebie nie było, trzeba by było cię wymyślić! 😆

  282. @Nelu, zeżarło „ż”. Powinno być „żdiet”. Sorry

  283. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Jurand z Kaczogrodu
    7 września o godz. 9:25

    Domyslam sie, ze masz b. powazny problem emocjonalny z elementarzem nie odrozniasz neocon’u od neo-wariatow.

    POst Christum.
    Waltzowa to Krolowa Obciachu – prawda?

  284. redaktorzy pism w których ukazują się takie tytuły po ogłoszeniu rozejmu w Ukrainie powinni stanąć przy ścianie i z całej siły walnąć głową w mur. może by otrzeźwieli przestali publikować takie brednie. przykład „Rosjanie ostrzelali Mariupol”.
    To Rosjanie załóżmy nawet, że tam są działali by wbrew Moskwie i wspierali Ukrainę i NATO i niektórych polityków UE. Przeciez za taką akcję czekał by ich sąd wojenny!!

  285. anumlik
    7 września o godz. 10:55
    😥
    A ja miałam nadzieję, że za mną pójdą diety!
    A tu kiszka!

  286. @Nela
    O, jejku, jejku. Chcesz z dietami – psze bardzo:

    Renegatka Nela z Wrocławia
    Poświęceniem świat zbawia
    Spakowała walizkę
    Z gwinta golnęła pliskę
    Z transportem diet – do Kijowa

  287. Orteq,u,

    ale na tydzień przed referendum brytyjskie sądaże mówią (w rzetelność ich, w przeciwieństwie do polskich należy wierzyć), że Zjednoczone Królestwo się posypie.

    Życie uczy, że ludzie, gdy dzieje im się zbyt dobrze potrzebują, dla zabicia nudy, żeby ich wybaturzono.

  288. Nela jeśli chodzi o ciebie, to należy cię wyprawić z pomnikiem śpiących żołnierzy z powrotem do kraju rad, będzie ci weselej no i w końcu znajdziesz swego chłopa, a nawet czterech. Właściwie to można by zostawić pomnik na Pradze, ale żołnierzom radzieckim trzeba by przerobić rozporki na otwarte i dorobić po fiucie i duży worek na łupy (szczególnie zegarki), bo tak właśnie wojowali na Zachodzie, a naczalstwo to w pełni akceptowało. Poza tym przydałoby się jakieś lepsze tło do braterstwa polsko radzieckiego np. mapka podziału Polski z paktu Ribbentrop-Mołotow, oraz zdjęcia z ekshumacji ciał w Katyniu oraz kości pomordowanych żołnierzy Polskich przez UB na Powązkach. Dopiero takie tło byłoby w pełni edukacyjne dla następnych pokoleń na Pradze. Poza tym co dodać, aha może to że bez Paktu Ribbentrop-Mołotow Hitler nie napadłby na Polskę i nie byłoby później owego braterstwa broni stworzonego pomiędzy żołnierzami wywiezionymi na Syberię, a następnie powołanymi do wojska w którym oficerowie i podoficerowie mówili po Rosyjsku i a Polskie mowy nie znali, no chyba że byli polskimi Żydami. Propagandę komunistyczną to można sobie było uprawiać z powodzeniem w PRL. Tutaj w wolnej Polsce, to co najwyżej możesz uprawiać sobie kwiatki na balkonie. A tym co piszesz, to niestety głęboko się ośmieszasz.

  289. Chciałem tylko dodać, że pisałem mając na uwadze emigrantów, polskich brudasów, komunistycznych, którzy zasiedlili licznie kapitalistyczne kraje. W Wlk. Brytanie planuje się odsyłanie radykalnych arabów do krajów pochodzenia, to dlaczego nie robić tego samego z komunistami. Ich miejsce osiedlenia to jednak nie powinna być Polska, bo nic z nią nie mają wspólnego, lecz Rosja lub Noworosja, bo jej jak widać z wypowiedzi chcą wiernie służyć. Poza tym owe postkomunistów stwierdzenia, tak jestem czerwoną kurwą i szmatą i dumna/y jestem z tego nie są wcale odbierane jako żart, tylko stwierdzenie faktu. Komuniści to zbrodniarze. Każdy może sobie przeczytać statut IPN gdzie zbrodnie Hitlerowskie są zrównane z Komunistycznymi. A Rosja. Rosja w różnych swoich odmianach na przestrzeni wieków też prowadziła zbrodniczą politykę, to i teraz siłą musi trzymać się kupy, bo się rozpadnie do imentu.

  290. Chciałem tylko dodać, że pisałem mając na uwadze emigrantów, polskich brudasów, komunistycznych, którzy zasiedlili licznie kapitalistyczne kraje. W Wlk. Brytanie planuje się odsyłanie radykalnych arabów do krajów pochodzenia, to dlaczego nie robić tego samego z komunistami. Ich miejsce osiedlenia to jednak nie powinna być Polska, bo nic z nią nie mają wspólnego, lecz Rosja lub Noworosja, bo jej jak widać z wypowiedzi chcą wiernie służyć. Poza tym owe postkomunistów stwierdzenia, tak jestem czerwoną kur…w..ą i szmatą i dumna/y jestem z tego nie są wcale odbierane jako żart, tylko stwierdzenie faktu. Komuniści to zbrodniarze. Każdy może sobie przeczytać statut IPN gdzie zbrodnie Hitlerowskie są zrównane z Komunistycznymi. A Rosja. Rosja w różnych swoich odmianach na przestrzeni wieków też prowadziła zbrodniczą politykę, to i teraz siłą musi trzymać się kupy, bo się rozpadnie do imentu.

  291. Wczoraj wieczorem w Nowym Jorku zawalił się świat (tenisowy).
    Wszyscy, którzy widzieli jaką rąbankę zrobił Clic z Federera, dzisiaj borą tabletki uspakajające.

    Okazuje się, że w dzisiejszym świecie wszystko jest możliwe.

    Czy Cilic będzie dalej grał tak nieludzko skutecznie, czy też jest to szczególne przygotowanie tego zawodnika na tą imprezę, a potem wróci on doswojej szarości/przeciętmości?

    Ze skruchą przyznaję, że nie wierzyłem by w pojedynku tenisowym można było zniszczyć kondycyjnie Djokowica.

    Dziwny jest ten świat.

  292. W moim wpisie z 11.43 powinno być chyba „wybatorzono”, a nie „wybaturzono”.

  293. Dziś niedziela więc warto skupić się na sprawach duchowych.

    Co ciekawego awangarda młodej inteligencji kataolickiej czyli Fronda przygotowała na niedzielne przemyślenia?

    Moją uwagę przykuł tekst zastępcy redaktora Terlikowskiego Sebastiana Morynia pt : „I stało się, zostałem powołany do rezerwy Wojska Polskiego”.

    Sebastian Myroń pisze: „Miesiąc temu dostałem powiadomienie o wstawieniu się do WKU. Na początku byłem zdziwiony, bo studia już za mną, kilka lat pracy a tutaj wezwanie. Okazało się, że Wojsko Polskie powołało mnie do rezerwy. Mój przydział w razie mobilizacji czy konfliktu to dzielnica Ochota. (…)

    Podobno mobilizacja rezerwistów nie ma związku z konfliktem na Ukrainie, ale sam pytając pewną Panią pracującą w WKU o powód naboru, usłyszałem odpowiedź: sprawy wschodnie. Więc jednak rosyjska inwazja.

    Modlić się trzeba o pokój, bo jak mówiłem, na wojnę mi nie śpieszno, ale w razie ataku na Polskę, jak najbardziej stanę w pierwszym szeregu obrońców Polski. Taki los współczesnego, polskiego faceta, prawda?”

    Prawda panie Sebastianie – nie pozostało nic innego tylko się modlić. Taki los polskiego, współczesnego faceta z Frondy.

    Pozdrawiam

  294. Ryba
    7 września o godz. 12:07
    Rybo! Litości!!!
    bat, batog, a więc batożyć!!! wybatożyć!!!
    Raz można, ale żeby jeszcze poprawić???

  295. Kawa na ławę
    Adam Szejnfeld w dzisiejszym programie tvn24 pochwalił Lecha Wałęsę za wyprowadzenie wojsk rosyjskich z Polski i pytał „wyobraźmy sobie co by było, gdyby teraz u nas stacjonowały wojska rosyjskie?” Odpowiadam. Nie martwilibyśmy się inwazją ze Wschodu. Konfliktu na Ukrainie by nie było. Bylibyśmy dalej wesołym barakiem, a ludzie spokojnie czekali na przydział mieszkań i wczasów. Nie martwilibyśmy się brakiem przyrostu naturalnego. Nie zagrażali by nam terroryści. Itd..Ale to się nie wróci.
    Pozdrawiam przeciwników stacjonowania obcych wojsk w Polsce (obojętnie jakie by nie były)

  296. Nela, Ryba

    Przypomnieliści mi skoczną, lewicową melodię „Z batogami”. Kapitalny projekt muzyczny R.U.T.A

    Na czasie!

    https://www.youtube.com/watch?v=SGyAnXfd4Yg

    Pozdrawiam

  297. Szpica na flance.
    Brzmi to dumnie.

  298. Indoor Prawdziwy

    Generał Polko rozbawiony był nowatorstwem „szpicy na flance”.

    W wywiadzie powiedział: „Takie siły natowskie szybkiego reagowania istniały od lat 60. do 2002 r. w Heidelbergu. Sam byłem częścią tych sił jako dowódca 18. Batalionu Desantowo-Szturmowego, bo ta nasza jednostka w tych siłach była.”

    Tak więc odgrzano starego kotleta ku chłopięcej radości naszego Wodza Naczelnego – Bronisława Komorowskiego.

    Pzdro

  299. Zmiana rządu – kulisy.

    Za „Wprost”

    „- Dzwoni do mnie Jaceniuk i pyta, czy nie przysłałbym mu helikopterów, a ja nie wiem, czy pyta mnie jako polskiego premiera czy szefa Rady Europejskiej. Powinienem jak najszybciej przestać być szefem rządu. Bo występuję w rolach niepołączalnych – te słowa Donald Tusk wypowiedział podczas środowego zarządu PO.
    Poprzedził je groźnym wstępem o sytuacji międzynarodowej. Z poważną miną opowiadał o akcjach sabotażowych na Zakarpaciu, zaobserwowanym wzroście agentury rosyjskiej zarówno w Polsce, jak i za wschodnią granicą. – Barroso mi mówił, że Putin w rozmowie z nim ostrzegł, iż Rosjanie są w stanie zdobyć Kijów w ciągu 24 godzin. I tego wykluczyć nie można – przestrzegał szef polskiego rządu. Konkluzja: trzeba ekspresowo wyłonić nowy rząd. – Proponuję Ewę, bo to jest rozwiązanie, które najszybciej do tego doprowadzi – mówił, dodając, że Polska ma złe doświadczenia w rozdzielaniu funkcji premiera i szefa rządzącej partii. – Ewa z racji statutu będzie przewodniczącą partii, więc teraz trzeba tylko zrobić ją premierem” – zakończył Tusk.

    Na salę wjechały butelki koniaku. Toast za kierownika (tak nazywany jest Tusk w PO) wzniósł Bogdan Borusewicz, przypominając słowa Lecha Bądkowskiego, pierwszego rzecznika Solidarności: „Bądkowski powiedział kiedyś: zobaczycie, ten chłopak będzie premierem w wolnej Polsce. Bądkowski, choć był wielkim myślicielem, nie wymyślił, że Donald będzie królem Europy” – zakończył przydługie przemówienie Borusewicz. Humory były wyśmienite.

    Premier poinformował, że kandydatów na stanowisko komisarza było czterech. Elżbieta Bieńkowska, Radosław Sikorski, Jan Krzysztof Bielecki, Jacek Rostowski: „Ela ma pewną tekę komisarza odpowiedzialnego za rynek wewnętrzny i konkurencyjność”. Dyskusja szybko wróciła do tematu przyszłości rządu. – Żebyśmy nie byli jak Kościół polski po śmierci papieża. Aby nie było kryzysu przywództwa, powinniśmy jak najszybciej postawić na lidera. I powinna być nim Ewa – stwierdziła Hanna Gronkiewicz-Waltz.”

    Pozdrawiam

  300. Ryba, Nela, Kzp,

    Imperia nam sie sypio a wy ortografia i skocznoscia sypiecie? Litosci!

    Jak bedziemy mogli dalej zyc gdy Imperium jeszcze bardziej sie rozsypie niz do tej pory rozsypalo? Przeciez wtedy to oni juz nasz calkowicie wchlono. A nie tylko, jak dzisiaj, oslabio nasz przez drenaz nadwislanskich talentow. Tych do zmywakow sciagnietych przez od dawna juz rozpadnietych Wyspiarzy. Imperialistow jednych

  301. Wieści z Flushing Meadows
    Drugi półfinał w singlu męskim udzielił zdecydowanej odpowiedzi kto z dwójki Cilic czy Federer jest obecnie słabszym tenisistą. Marin nie oddał wczoraj seta Rogerowi. Wygrał przede wszystkim dzięki pewnemu serwisowi, ofensywnemu i dość ryzykownemu stylowi gry, w którym nie było żadnego kunktatorstwa, o czym świadczy najlepiej stosunek jego winnerów do niewymuszonych błędów – 43:23. U Federera – ledwie 28:17.

    Widać w grze Chorwata piętno obecnego opiekuna sportowego. Mówi się, że jego obecny trener ma w tej zmianie stylu Marina swój niekwestionowany udział. Rzeczywiście, Marin zmienił się nie do poznania, a jego trener Goran Iwanisewicz słynął kiedyś z niespotykanej u innych agresywności i piekielnego serwisu.

    Zapewne na półfinałową postawę Rogera miał wpływ poprzedni i bardzo wyczerpujący jego siły pojedynek z G. Monfilsem. Chwała mu za to, że dotarł do najlepszej 4 turniejowej i choć wczoraj wyraźnie przegrał, nie jest jeszcze przegrany. To nie żaden wstyd przegrać z tak usposobionym Chorwatem.

    Nie sposób wskazać faworyta w finale męskim. Kei Nishikori udowodnił w turnieju, że nie straszne mu siła fizyczna przeciwnika i jego bomby serwisowe. Wygrywa głównie dzięki swej przebiegłości. Nie przestraszył się Raonica, nie przestraszy się Cilica.

    Dzisiaj finał kobiecy w singlu. Za faworytkę uchodzi Serena Williams. Tenis kobiecy rządzi się trochę innymi prawidłami w porównaniu z męskim i na to głównie liczę, oczekując interesującego poziomu z poskromieniem dominacji siły przez Karolinę Woźniacką.

  302. Taka sobie subiektywna refleksja po wczorajszym meczu Djokovicia z Nishikorim….
    Zadziwiały mnie komentarze sprawozdawców tego meczu, pp. Stopy
    ( którego lubię i cenię, mimo…) i Olejniczaka. Panowie nazbyt zasugeroawli sie przebiegiem drugiego seta i ich oceny nijak się miały do tego co w trzecim działo się na korcie. Gdyby to była transmisja radiowa a nie telewizyjna możnaby odniesć wrażenie, że Japończyk słaniał sie po korcie i był – jak sie to kolokwialnie opisuje – „na ostatnich nogach” niczym Chinka Peng. Zabawne było, że te stwierdzenia z ust sprawozdawców padały w nawet sytuacjach gdy… Japończyk wygrywał zagrywki, podania i gemy. „Prawda ekranu” do obu panów zaczęła docierać dopiero w tie-brak’u trzeciego seta wygranym bezdyskusyjnie przez Nishikoriego.
    To już lepiej „widzieli” i oceniali mecz Federera z Cilicem panowie Domański i Sikora.
    Jakby nie oceniać: finał męski nowojorskiego open – zaskakujący. Dla mnie.

  303. Można przypomnieć tym „niewojskowym” że w zwiadzie, szpicy, awangardzie, na podjazdach, wśród harcowników, straty były największe……

    Niektórzy nasi politycy chcą prowadzić rozpoznanie bojem?
    Proszę bardzo, tylko niech mówią ZA MNĄ, a nie NAPRZÓD.
    Siedzenie na tyłkach i wydawanie rozkazów z bezpiecznej odległości, to strasznie bohaterskie…….

    Pan generał „Flaszka” Głódź, poczynił dawno temu spostrzeżenie:
    „pełniłem długo posługę duszpasterską, ale nigdy w armii nie spotkałem syna posła, senatora, wysokiego urzędnika”……….

    Cos się zmieniło?

  304. Staruszku!
    Wracając do domu niebędący jej domem nauczycielka mając prywatny folwark marzeń nie rozumiała, że na Mazowszu najchętniej kupowane są komputery nie będące hybrydą błękitnego walenia z podwórkową skakanką Balbiny. Tuskozjad mając przestronny jacht nie będzie wsiadał na Nowym Świecie poprawiając wygląd chryzantem na Rakowickim Cmentarzu.
    I to jest przecież jasne.

  305. Wiesiek59

    W tej „szpicy na flance”, dumie naszego prezydenta, nie przewidziano udziału naszych oddziałów – jak myślę z powodów finansowych.
    Tak więc jest to „szpica” za cudze pieniądze wyproszona na naszej „flance”.

    Pzdro

  306. @Torlin podobnie jak pewien krakowiak rozdający tu kuksańce i kopniaki zakrywa taśmą słów swa krzywdę: odebrano mu służbową kartę bezplatnego wstępu do Prado oraz do La Scali.

    Bandyci! Zbrodnia! Na gilotynę!
    Ciemniaki ślepe na @Torlinową jasność wielkości won!!!

  307. Orteq

    Jestem wyrozumiały wobec błędów bo sam je robię. Jestem wzrokowcem i muszę przeczytać co napisałem by je wychwycić. A czasem pośpiesznie, bez czytania wysyłam a potem się usprawiedliwiam – niestety.

    ———————————————————-

    Wyobraź sobie, że po raz pierwszy w rezimowej INFO dziennikarze przyznali (np dość realistycznie oceniający politykę Andrzej Janas), że Ukraina została już dawno podzielona na mocy jakiś tajnych uzgodnień między Rosją a Zachodem a to co w tej chwili obserwujemy to jedynie krwawe, powolne dochodzenia do tych uzgodnień.
    Oczywiście tajemnicą jest granica podziału – Dniepr(?) Odessa(?), dalej na zachód(?).

    Ale powiedziano to jasno.

    W dyskusji uczestniczyła Olena Babakova – sympatyczna dziennikarka ukraińska, Bardzo zeuropeizowana, nie z tych zapiekłych nacjonalistów.
    Ona też chyba nie miała co do tego złudzeń. Zresztą Andrzej Janas bardzo taktownie ale jasno jej powiedział: „jesteście zdani tylko na siebie”

    Kurcze, żal mi się jej zrobiło. Widziałem, że ta gorzka prawda ją boli.

    No ale takie jest życie.
    Ma szczęscie, że osiadła w UE.

    Natomiast ciekawe jest, że w końcu to dobitnie przy niedzieli krajanom oznajmiono.

    Pozdrawiam

  308. Kartka z podróży
    7 września o godz. 13:39

    Od 2007 roku Polska wydała 6 mld zł na misję w Afganistanie – wynika z raportu Dowództwa Operacyjnego RSZ. Tyle kosztował m.in. sprzęt, pensje żołnierzy, transport lotniczy i projekty pomocowe dla Afgańczyków. – W kwestii jakości wyposażenia armii, od pierwszego kontyngentu do dziś minęła epoka – mówi gen. broni Marek Tomaszycki, dowódca operacyjny.
    http://www.polska-zbrojna.pl/home/articleshow/11587?t=Afganistan-w-zlotowkach
    =================

    To są koszty JAWNE.
    Co w zamian?

  309. Ja to się w ogóle nie martwię inwazją ze wschodu, bo zanim powstaną realne możliwości napaści na Polskę zniknie pokaźna część budżetu Rosji. Poza tym do szóstego rozbioru Polski trzeba dwojga. Jak na razie kandydata do duetu nie ma. Grożenie zaś krajom takim jak Litwa czy Polska atakiem atomowym w celu niby odstraszenia zachodu (a co nie łaska wkroczyć na Ukrainę dalej i w dwa tygodnie Kijów zająć), to jest w dzisiejszych czasach wyjątkowo mało profesjonalne zachowanie w polityce. Rozwiały się też nadzieje Rosji na skuteczną politykę Rosji wobec krajów bałtyckich i Polską mającą na celu sabotowanie wzrostu gospodarczego i znaczenia politycznego. I tutaj wybór Donalda Tuska jest prztyczkiem w nos Putina ze strony największych państw starej Unii. A Rosja no, cóż. Słusznie zauważył Władysław Bartoszewski, że zasadniczym problemem Rosji jest demografia. Prognozowana długość życia dla mężczyzn w Rosji to teraz 64 lata. Tak więc Ruski nie ma szans przejścia na emeryturę. Było z długością życia mężczyzn w Rosji gorzej zdaje się 54 lata. Uuuu króciutko. Im więcej jednak Ruskie będą wojowali tym będą chyba żyli krócej a nie dłużej. Ludność Rosji to 142 mln ludzi. Jak na taki duży kraj niewiele. Czas sprowadzać swoją mniejszość z republik. No i kraje zachodu mogą im sypnąć sympatyków do dopełnienia populacji. A i Polska jest gotowa dostarczyć Nelę wraz z czterema śpiącymi żołnierzami z dorobionym wielkim kutasem w zaplombowanym wagonie jak Lenina prosto na główną stację w Moskwie. Taki pomnik żołnierza sowieckiego z wielkim kutasem to dopiero byłaby przestroga dla wroga. Co tam atomówki.

  310. Kartka z podróży
    7 września o godz. 12:11

    Wstaję, prysznic, golę się, ubieram, odsłaniam okno, patrzę: rosyjska inwazja!
    Spojrzałem na dół, na ulicę, a ulicą przemieszcza się Lech Wałęsa, z dyplomem Pokojowej Nagrody Nobla przypiętym do beretu, przez co z daleka wygląda jak czako, i z kuloodporną Matką Boską w klapie. Siedzi na amerykańskim pocisku nuklearnym. Kieruje się na Donbas. W ręce trzyma zapalniczkę. Jak tylko zobaczy Ruskich, podpali lont, przez co wreszcie przegoni Ruskich za Ural.
    W związku z rozwojem sytuacji, udaję się na mszę do najbliższego kościoła, usłyszeć z ambony dalszy ciąg przygód z serii „i ty zostaniesz Indianinem”.

  311. Polska dzięki wysiłkom Radosława Sikorskiego staje się coraz bardziej państwem frontowym USA. Celnie ujął to Jim W. Dean redaktor naczelny gazety Veteran’s Today z Atlanty w wywiadzie dla Press tv;
    „Masz te biedne kraje bałtyckie …. Nie wiem, dlaczego chcą być mięsem armatnim w jakimś rodzaju przyszłego sporu lub walki między Rosją i USA, bo tam z bazami NATO, jeśli coś naprawdę by się zaczęło dziać to musieliby by być zniszczeni od razu, dlatego właśnie USA robi te ćwiczenia … bo oni będą absorbować sowieckie rakiety, żołnierze radzieccy będą musieli pilnować swojej flanki. I można by pomyśleć, że kraje bałtyckie będą wystarczająco rozumne by to wiedzieć, ale oczywiście nie są.”
    http://www.prisonplanet.pl/polityka/polska_staje_sie_52,p913253403
    ===================

    Interesujący tekst, choć stronniczy……
    A może nie?
    Fakty i cytaty raczej się zgadzają.

  312. wiesiek59
    7 września o godz. 14:20
    W zamian?
    1. BÓG, HONOR I OJCZYZNA.
    2. Uścisk rączki prezydenta USA, poklepek po plecach wraz z uznaniem: Polska najlepszym przyjacielem Ameryki jest.
    3. Po wykonaniu zakupu (z przepłaceniem) amerykańskich F-16, bez offsetu, możliwość zakupu amerykańskich helikopterów wielozadaniowych (Blach Hawk, do wykonania niedługo) i szturmowych (Apache, lub starszych, do wykonania niedługo).

  313. http://dwagrosze.com/2014/07/czemu-malezyjski-boeing-lecial-przez-donieck.html
    ===============

    Ciekawa dyskusja o MH 17, z mnóstwem odnośników- dla ciekawych.

    Podobno we wtorek będzie jakieś OFICJALNE oswiadczenie Holendrów……

    Tanaka
    7 września o godz. 14:50

    Moje ulubione cui bono nie pozostawia złudzeń…..kto na tym zarobi.
    Poróżnienie Europy z Rosją, odcięcie jej od taniej energii, to marzenie Wuja Sama.
    Przecież w interesach nie ma przyjaciół, a konkurencję niszczy się WSZELKIMI metodami.
    Ewentualne wciągnięcie Europy w wojnę to dla gospodarki amerykańskiej same plusy.
    Tak było i w dwóch poprzednich wypadkach.

    Czy mogą być aż tak cyniczni?
    Mając media w garści, można uzasadnić wszystko.

  314. To że Roger F. i Novak D. przegrali półfinały, a Martina H. z Claudią P. finał, to najlepszy i ostateczny dowód że ni ma ani Boga, ani sprawiedliwości.

  315. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    wiesiek59
    7 września o godz. 14:41

    Niekoniecznym jest Jim W. Dean Blogowiczeu.

    Wystarczy czytac miedzy wierszami co pisze-mowi A. Michnik & A. Kwasniewski: ” My wam, a wy Nam ” …

    Wychodzi nato, ze offsetem za F-16 byly wyklady A. Kwasniewskiego na uniwersytetach w USA + czesciowe finansowanie Majdanu przez tzw. „pomaranczniakow” – prawda?

  316. Kolejna bzdura gówniaszczej ruskiej propagandy o Polsce jako państwie Frontowym. Ani Polska nie jest krajem frontowym, ani nawet Ukraina. Dopóki Putin nie zdecyduje się na otwarte wkroczenie armii rosyjskiej do Kijowa i na zachodnią Ukrainę Fronta nie budziet. W tym przypadku chodzi o podjęcie z jednej strony suwerennej decyzji przez naród państwa o swojej polityce zagranicznej i gospodarczej oraz sojuszach i reakcje kraju który nie ma nic do zaoferowania poza szantażem użycia siły ekonomicznej i zbrojnej w celu destabilizacji Ukrainy. Taki zwrot polityce to jeszcze nie jest konfrontacja USA – Rosja, tym bardziej że na Ukrainie nie ma wojsk NATO. W przypadku Polski decyzja Ukrainy i reakcja Rosji prowadzi do upadku zupełnego rosyjskiej polityki wobec Polski i państw bałtyckich. Polska i kraje bałtyckie nie są izolowane gospodarczo, militarnie i politycznie. Wręcz przeciwnie w obliczu zagrożenia bezprawnymi poczynaniom Rosji uzyskują stopniowo coraz większe wsparcie swoich sojuszników. Natomiast Rosja stała się pariasem polityki międzynarodowej. Stała się przedmiotem izolacji politycznej, militarnej i gospodarczej. Uważam, że może w następnym kroku retorsji Rosji zostać odebrana klauzula największego uprzywilejowania. W tej sytuacji wszystkie plany Rosji autorstwa KGB i Putina runęły. Rosjanie, postkomuniści, agencji wpływu, nasze krajowe gównojedy słusznie powinny Radka Sikorskiego nienawidzić. No, a jeśli chodzi o ich propagandę, no cóż – najlepsza rzecz to spuszczenie wody, czyli zupełny brak zainteresowania bełkotem matołów i zdrajców.

  317. Uzupełniając niniejszy artykuł należy dodać że Wzgórza Golan w których nie pierwszy raz schwytano żołnierzy ONZ od przynajmniej maja 2013 roku były miejscem organizowania Izraelskiej pomocy, szpitali i dozbrajania terrorystów Al-Kaidy walczących z Al-Assadem. Jednym słowem Wzgórza Golan były kontrolowaną przez Izrael strefą działań terrorystycznych.

    Według oficjalnych publikacji wywiadu Izraela w ćwiczeniu bojowników Al-Kaidy/ISIS w Jordanii uczestniczyli również Czescy i Polscy oficerowie. Cały tzw plan destabilizacji Bliskiego Wschodu był zaplanowaną kampanią obalenia niezależnych rządów i zbudowania skonsolidowanego arabskiego bloku co przyznał otwarcie w 2007 roku generał Wesley Kanne Clark, Sr.
    http://www.prisonplanet.pl/polityka/amerykaski_general,p361508454
    ================

    Hmm……..
    Najpierw długo hoduje się potwora, by potem go zabijać?

    Byki do corridy też się hoduje.
    I według kawału, można potem w zależności od wyniku starcia dostać albo małe, albo duże „coyones”……
    W przypadku ISIS wchodzi jeszcze parę innych części ciała w menu……

  318. Józef Stalin chciał wydobyć pocarską Rosję z nędzy kosztem rolników Ukraińskich i sprawił im Wielki Głód. Teraz Władimir Putin po nieudanym zawróceniu biegu rzek syberyjskich na południe (już zapomnianym przez Europę) stara się, aby głodni i zdeprawowani Ukraińcy za jałmużnę z UE nie zaisntalowali rakiet amerykańskich na wrażliwym podbrzuszu Rosji.

    Oczywiście użalanie się nad Ukraińcami może jeszcze być pokolorowane wspomnieniami eksterminacji Burów, opisem motykowania inteligencji przez Czerwonych Khmerów i wieloma innymi daniami serwowanymi blogowym krwiopijcom.

    I można proponować wyłupywanie oczu malarzom pozłacanych ikon prawosławnych. Sytuację nazwał dobrze ukraiński patriarcha: Putin jest Kainem. To że bratobójcze bitwy sa najkrwawsze to banał. A blogowa pisania dobrodusznych humanistów pozwala choćby ociupinę zaspokoić potrzebę walki o Dobro.

    A z dobrem to jest wręcz wulgarnie: ponoć najlepszą widownię meczów siatkarskich na świecie jak brankę wzięto do płatnego domu publicznego. Starzy mistrzowie w NY są kołczowani przez pijaną widownię.

    No i do kanonu wchodzi określenie najniższego progu wspięcia się do pałacu Królowej Inteligencji. To nie anegdota. To fakt.

    Dwa warunki są konieczne:
    1. Nie rozumieć ustawicznie komentary @staruszka.
    2. Za żadne skarby nie klikać w poniższy czerwony napis:
    Torlin
    Oraz jeden warunek wystarczajacy:
    Wystarczy być

    Na odpowiednim blogu.

  319. Jurand z Kaczogrodu
    7 września o godz. 15:24

    Kraje BRICS to jakieś trzy miliardy ludzi.
    Całkiem niezły rynek zbytu.
    Izolować, nakładać sankcje, można.
    Na małe i słabe kraje.

    Pozbywanie sie konkurencji, wojny pod fałszywą flagą, prokurowanie casus belli.
    W imię czego?
    Obrony dolara, którego ilość siedemnastokrotnie przekracza PKB świata?
    Cóż, powód dobry jak każdy inny……

  320. staruszek
    7 września o godz. 15:48

    Niedawno doczytałem się szokującej informacji.
    Księcia Sihanouka obaliła……CIA…….
    Tworząc warunki do powstania ofensywy Czerwonych Khmerów….

  321. Tanaka

    Trzymając się przy niedzieli tematyki duchowej … .

    Fronda informuje również, że patriarcha Filaret, zwierzchnik niekanonicznego Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Kijowskiego ogłosił iż „Prezydent Władimir Putin znalazł się pod wpływem Szatana i czeka go wieczne potępienie, jeśli się nie opamięta.”
    Filaret powiedział: „Z wielką przykrością muszę powiedzieć publicznie, że wśród władców tego świata pojawił się nowy Kain. Nie z imienia, ale przez swoje czyny. Podobnie jak Kain wyżej wymieniony władca znalazł się pod wpływem szatana. Władca ten cynicznie kłamie, mówiąc, że jego kraj nie jest stroną konfliktu na Ukrainie, choć robił wszystko, aby wzniecić konflikt i go utrzymywać. Sam siebie nazywa bratem narodu ukraińskiego, ale w rzeczywistości według uczynków swoich stał się nowym Kainem, przelewając krew braterską i oplatając kłamstwami cały świat”.

    Patriarcha zalecił swym wiernym, aby modli się o opamiętanie dla Putina. W przeciwnym razie prezydenta Rosji czeka haniebny koniec i wieczne potępienie w piekle.

    Filaret czyli Mychajło Antonowycz Denysenko jest dysydentem z Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego. W 1997 formalnie usunięty z Cerkwi Rosyjskiej. Dodać należy, że przed upadkiem komunizmu robił w niej zawrotną karierę.
    Perypetie, które doprowadziły tego nacjonalistę ukraińskiego (nacjonalistę od upadku ZSRR – wcześniej był gorliwym popem-komunistą i agentem KGB) do wydalenia z cerkwi rosyjskiej, utworzenia przez niego niezależnego od cerkwi patriarchatu kijowskiego oraz próby pacyfikacji barwnego i zróżnicowanego życia religijnego na Ukrainie (również we współpracy z prawicowymi bojówkami UNA-UNSO) przekraczają ramy komentarza.

    W każdym razie to wyjątkowo zajadły i zdolny do wszystkiego mnich – z piekła rodem.
    Zresztą nawet trudno powiedzieć, że to mnich bo łamał celibat prowadząc życie rodzinne z niejaką Eugenią Rodionową.
    Ale to naprawdę małe piwo przy innych jego „osiągnięciach”.

    Pozdrawiam

  322. wiesiek59
    7 września o godz. 15:52
    Tak jest co chwila.
    Saddama obaliły USA przy wybitnej pomocy Polski („Polska najlepszym sojusznikiem Ameryki” – powiedział Busz. Na co Polska uklękła, zapłakała rzewnie i ucałowała Busza w lakierki). W związku z czym w Iraku i połowie Syrii rządzi Państwo Islamskie. Które zajmuje się ucinaniem głów. Dlatego USA muszą znowu coś zrobić. itd itp….

  323. W uzupełnieniu komentarza o Filarecie dodam informację o licznych kościołach ukraińskich rozmaitych obrządków.

    Ukraiński Kościół Prawosławny – 31 000 000 wyznawców.
    Kościół Katolicki Obrządku Wschodniego – 5 000 000 wyznawców
    Kościół katolicki – 950 000 wyznawców
    Autokefaliczny Kościół Prawosławny – 600 000 wyznawców
    Kościół Starowierczy – 300 000 wyznawców
    Kościół Ewangeliczno-Baptystyczny 380 000 wyznawców
    Judaizm 378 420 – wyznawców
    Unia Zborów Chrześcijan Wiary Ewangelicznej (zielonoświątkowcy) – 370 000 wyznawców
    Unia Chrześcijan Wiary Ewangelicznej – 250 000 wyznawców
    Islam – 227 000 wyznawców (większość na rosyjskim już Krymie)
    Kościół Adwentystów Dnia Siódmego – 136 000 wyznawców
    Kościół Reformowany – 130 000 wyznawców
    Świadkowie Jehowy – 123 798 wyznawców
    Niezależna Unia Zielonoświątkowa – 100 000 wyznawców.

    Pzdro

  324. Kartka z podróży
    7 września o godz. 15:58

    Ciekawe wiadomości podajesz. Takie odpowiednio uświęcone, na co niedziela nadaje się akuratnie.
    Zdarza mi się odwiedzić Frondę. W celu dokonania monitoringu stanu skrzywienia moralno-intelektualnego zespołu redakcyjnego wraz z przydawkami. Z tym, że po odwiedzinach muszę się odkazić.
    Dzięki więc, za wieści z frontu Frondy; oszczędza mi to odkażaczy.

    To są bardzo ładna historie, takie Przebudzenia, Oświecenia, Iluminacje. Aparatczyk KPZR został popem. Agent KGB robi karierę w Cerkwi kijowskiej itp itd.
    Bardzo miłe są też Przebudzenia nadwiślańskie. Z czułością myślę o tych setkach Przebudzonych do czynności jasnociemnogórskich. Świeżym Przebudzonym jest tak mi drogi Chazan. Kariera bardzo ładna: czołowy aborter Obudził się jako czołowy antyaborter i produsiciel.
    W ogóle fajne są te figle cerkiewne: kto oficjalny, a kto nieprawy, gdzie i dlaczego. Perspektywa Polski jest za krótka, ale z perspektywy Moskwy czy Irkucka, figle polskokatolickie są podobnie zabawne.
    Oficjalna i prawidłowa Cerkiew w Moskwie modli się za Putina, mając go za Anioła. Modlą się o nawrócenie nieprawomyślnego Filareta.
    Wszyscy bawią się wesoło. Europa tak ma od jakiegoś czasu, że wesołość stosunków góruje nad ich serioznością. Gorzej ma Bliski Wschód. Ludzie tam poważniejsi, tacy w typie Frondy: ucinają głowy tym, co nie wykazują powagi.
    Pozdrawiam

  325. Mój „ulubiony” Rysio zażądał kredytów na zbrojenia w wysokości 100 miliardów euro.
    Bankierzy i dostawcy zacierają ręce i sypną groszem na kolejną kampanię wyborczą.
    A podatnicy karnie zapłacą.

    Psychoza indukowana jest dość dochodowa dla niektórych firm.
    Więc warto ją indukować……
    Przy pewnej dozie medialnej sprawności, Rusek będzie wyzierał z każdej lodówki po otwarciu.
    Tak jak onegdaj Ziobro……

  326. Sensacją między półfinałowymi meczami mężczyzn wielkoszlemowego turnieju tenisowego US Open rozgrywanego w Nowym Jorku była propozycja zawarcia małżeństwa złożona przez ikonę tego sportu Martinę Navratilovą długoletniej partnerce Julii Lemigowej.
    http://sport.tvn24.pl/tenis,115/powiedziala-jej-tak-zaskakujace-oswiadczyny-legendarnej-tenisistki,465922.html
    ==================

    Wieści z kortów……

    „Nieważne kto z kim spi, ważne by dobrze było”…..

  327. chyba nie zamierzony efekt, wielki tytuł
    Kijów: nasze wojsko nie walczy
    a na początku artykułu ogromne zdjęcie zniszczonej broni
    http://www.tvn24.pl/kijow-nasze-wojsko-nie-walczy-przestrzegamy-rozejmu,465894,s.html
    No faktycznie jak nie ma czym to się nie walczy.

  328. W imię czego?
    Obrony dolara, którego ilość siedemnastokrotnie przekracza PKB świata?
    Cóż, powód dobry jak każdy inny……

    Mój komentarz
    Wiesku, skąd ta informacja? Czy przypadkiem nie pomyliłeś podstawowych pojęć ekonomicznych? Kapitał, to nie tylko wyemitowane dolary.
    Pzdr, TJ

  329. Kartka z podróży
    7 września o godz. 15:58
    Mój komentarz
    Filaret popastwił się nad Putinem, a Ty w odwecie jedziesz po Filarecie i to w dodatku wzgardzonym pzrez Ciebie sposobem – moralizując.
    Nieładnie!
    Pzdr, TJ

  330. Wiesiek,
    Przecież nie na całe BRICS nakłada się sankcję, lecz na Rosję i to za agresję. Naruszenie prawa międzynarodowego. Za chęć tworzenia stref wpływu zbrojnymi i wywrotowymi sposobami. Przeoczyłeś, jak zwykle.

  331. Co do Ukraińskie wojsko nie walczy, to chcę zauważyć, że trudno walczyć nie tylko bez broni ale także żołnierzami z dwutygodniowym przeszkoleniem. Trudno także takich żołnierzy dozbrajać. Potrzeba co najmniej roku, aby armię Ukraińską wyszkolić i uzbroić a i to nie jest pewne jakiej jakości będzie taka armia. I gdzie tutaj liczyć na to, że Ukraina będzie bazą wypadową zachodu na Rosję. Skąd owe informacje że jest to kraj frontowy konfrontacji USA Rosja, gdyby tam był front, to byłyby i amerykańskie wojska oraz wojska NATO, bo raczej na Ukraińców liczyć nie można. Podobnie na nic by zdało uzbrajanie i formowanie przez Rosjan Ukraińców do walki przeciw krajom NATO. Taka armia nie przetrwałaby tygodnia a kosztowała fortunę.

  332. Tanaka

    Frondę mam pod ręką w wyszukiwarce – między „niezależna.pl” a „Deutsche Welle”.

    Ponieważ nie mam żadnych realnych kontaktów z tym środowiskiem to choć sobie czytam na ich portalu co u nich słychać.

    Przyznam, że ich problemy mnie powalają – szczególnie obyczajowe. Ostatnio śledziłem pasjonującą dyskusję na temat czy katoliczka może karmić piersią dzieciak w kosciele. Wiele emocji!
    Przede wszystkim seks w podtekście całkiem dla mnie niezrozumiały. Tej „awangardzie młodej inteligencji katolickiej” jak o sobie piszą wszystko się zresztą z seksem kojarzy. No ale żeby kobietę karmiącą piersią widzieć w seksualnym kontekście?
    A głównie strach przed złowrogim seksem w tej dyskusji przebijał.

    Na czeskich Morawach kościół katolicki ma pierwotny, ludowy charakter bo państwo czeskie przestrzega separacji kościoła od państwa. Mało, skłania takim miękkim przymusem do ateizmu.
    Więc wspólnoty katolickie są takie naturalne – same dla siebie, wsobne. Nie rozbestwione przez państwo jak u nas. Przez to ciekawe.

    Kiedyś zaproszono mnie tam na mszę, która miała właśnie taki wspólnotowy, ludowy charakter.
    I ku memu zdziwieniu kobiety, chłopki bez skrępowania karmiły w czasie mszy dzieci przyniesione do kościoła „na biodrze”. Przecież jak dziecko głodne to trzeba je nakarmić, uspokoić. Dobre wrażenie na mnie to zrobiło właśnie przez swą naturalność.
    Nawet mi to pasowało do tego starego, zapuszczonego, pachnącego średniowieczem kościoła.
    Nadawało obrzędowi taki własnie wspólnotowy, pierwotny charakter.

    We Włoszech, w jednym z franciszkańskich klasztorów w Abruzji wypatrzyłem z kolei fresk Matki Boskiej karmiącej.
    Rudowłosa piękność z biustem webranym pod rozchełstaną koszulą, w oczach słodkie rozmarzenie. A mały Jezus taki papuśny, zrelaksowany, szczęśliwy bo najedzony. Renesansowy w swej witalności. Sugestywna alegoria piękna macierzyństwa.

    I przypomniałem sobie wtedy polskie matki boskie – zabiedzone, udręczone, płaskie jak deski, zapięte pod szyję. I jezuski na ich rękach jak starzy -maleńcy z takimi buziami jak piąstki zaciśniętymi i smutnymi oczami.

    Takie to własnie mam refleksje i wspomnienia po czytaniu Frondy redaktora Tomasza Terlikowskiego.

    Pozdrawiam

  333. TJ

    A gdzie moralizowałem?

    Filareta w 1992 roku za rozbijanie Kościoła Cerkiew Rosyjska pozbawiła wszystkich godności oraz święceń kapłańskich. Zachował jedynie śluby zakonne, których warunkiem było utrzymanie celibatu.

    Te śluby zakonne były jedynym powodem umozliwiającym mu ogłoszenie się w 1995 roku Patriarchą Kijowskim i całej Rusi-Ukrainy.

    No ale te śluby złamał współżyjąc z Eugenią Rodionową. Tak więc jego oswiadczenia cytowane przez Frondę nie mają żadnego znaczenia.

    Nic nie mam do jego życia seksualnego poza tym iż on jest lipnym mnichem i uzurpatorem. To jest religijny watażka.

    Tu masz rys biograficzny tego gagatka.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Filaret_(Denysenko)

    Pzdro

  334. Nela,

    niech będzie po Twojemu.
    A więc powinno być (dla jasności): zlano dupę batem.

    Pozdrawiam

  335. Kartka z podróży
    7 września o godz. 18:05

    Obrazkiem z morawskiego kościoła przypomniałeś mi, że kiedyś o podobnych sprawach rozmawialiśmy. Opisywałeś księdza, naturalnego luzaka , który podróżował po świecie ze swoją panią, nie kryjąc się z tym wcale, co było traktowane przez ludzi jako rzecz normalna.

    Prawidłowi katolicy mają seks-obsesje. Obrazek z kościółka pachnącego średniowieczną pleśnią, w którym dziś siedzą matki i karmią piersią jest tak zwykły i oczywisty przez swą naturalność, że aż szokujący dla katolika, który od naturalności oddzielony jest ścianą konfesjonału i murem psychozy.
    Nie tak dawno żona Terlikowska wyjaśniała, jak Terlikowski zmagał się ze zbadaniem swojej spermy w laboratorium, przez podejrzenie o niepłodność: pozyskać ją wzorem Onana – grzech śmiertelny. Gumka – zabroniona z tego samego paragrafu. Inaczej się nie da. więc po starannych konsultacjach teologicznych u wybitnego kościelnego teologa-religianta zostało ustalone, że w gumce wolno teologicznie zrobić dziury. Część spermy przefrunie w celach prokreacyjnych,a co zostanie na gumie, to, sorry winetu-świętypietrze – posłuży w celu zbożnie badawczym.
    Ale za protożycie poczęte pomodlić się i tak trzeba.
    To co normalne, u prawidłowego katolika jest nienormalne. I odwrotnie.

  336. Ryba
    7 września o godz. 18:31
    Ale dlaczego „niech będzie”???
    Tak po prostu jest i tyle a tę dupę to musiałeś wstawić koniecznie?
    Po kiego licha?

  337. TJ
    7 września o godz. 17:42

    Wpisz sobie „Kreacja pieniądza” a znajdziesz odpowiedź.
    Panowie bankierzy kreują coś z niczego, czyli robią robotę boga.
    Wierni jak zwykle zapłacą…….

    Może nieźle problem tłumaczy „Zeitgeist”?
    https://www.youtube.com/watch?v=CwPXmq4yBWg

    Są kraje które sprzedając dobra fizyczne tworzą swój budżet, są kraje które mogą DRUKOWAĆ swoją walutę jako pieniądz światowy.

    Zgodnie ze starym kawałem, dolar miał pokrycie w złocie, funt w platynie, złoty w czynie…..
    Od tego czasu zrobiliśmy olbrzymi krok naprzód.
    Pokrycie w zapisie elektronicznym wymaga WIARY jedynie.
    in god we trust……..

  338. Tanaka

    Księdza luzaka, który podróżował ze swoją panną i ołtarzem przenośnym w bagażniku samochodu od obrzędu do obrzędu to spotkałem na Słowacji.
    Słowakom Watykan karnie wymienił biskupa luzaka na jakiegoś ortodoksę, funadamentalistę i na dokładkę jak wspomniany wyżej Filaret kolaboranta z komuną. Ichniego księdza – patriotę, który po upadku komunizmu zmienił front.
    No i się Słowacy zbuntowali. Część z nich ma teraz swoich pasterzy, niezależnych od biskupa u Watykanu jak ów kapelan z atrakcyjną blondyną.

    No ale tą opowieścią o życiu intymnym redaktorstwa Terlikowskich to mnie powaliłeś!
    Co za samokontrola!
    Niesamowite!
    Dziurki w gumce przebijali by życie ocalić!
    I z tego się Terlikowska zwierzała … .

    Boże, miej ich w opiece.

    Padnę chyba … .

    Pzdro

  339. No, cóż domniemanie, że bankierzy kreują pieniądz w sposób dowolny odpowiada chyba świadomości chłopa pańszczyźnianego w Rosji w przededniu Rewolucji, że ziemię i środki produkcji można od tak rozdzielić pomiędzy chłopów oraz robotników, a byłym właścicieli zabić. I faktycznie zabito 2 miliony owych właścicieli, ale chłopów niedługo później zginęło 30 mln. zaś ziemia i środki produkcji i tak były faktycznie własnością wąskiego grupy decydentów z grona biurokracji partyjnej.

  340. Komu się w Polsce chce?

    Na zarejestrowanych 75 (!!!) partii politycznych aż 25 ma wyraźne oblicze narodowe. Dodając do tego 6 narodowo katolickich otrzymujemy imponujący procent.

    Mamy 8 partii lewicowych, 5 chłopskich, 3 zielonych i 5 ewidentnie wodzowskich, czyli ideowo niezależnych.

    mboskaWśród katolicko-narodowych bywają takie jak Obrona Narodu Polskiego czy Liga Obrony Suwerenności, choć jeśli chodzi o nazwę i profil ideowy wszystkie przebiła partia o nazwie Sztandar Matki Boskiej Licheńskiej Bolesnej Królowej Polski (siedziba – Bytom, ul. Alojzjanów 38/20).
    […]
    Z trzech partii będących efektem rozpadu Samoobrony zwracam uwagę na Partię Regionów, której przewodzi p. Renata Beger, osoba niegdyś przeze mnie karykaturowana w wierszowanych odach, a dziś budząca moją autentyczną sympatię, ponieważ jest ona jednym z bardzo nielicznych polityków, po których widać, że się uczą i potrafią się nauczyć. A za to należy się szacunek, bo to rzadkie zjawisko. Plus, rzecz jasna, te kurwiki…

    Ze względów czysto zawodowych oraz zamiłowania do absurdu sympatyzuję także ze Związkiem Słowiańskim, który wg własnych deklaracji „broni praw i interesów Narodu Polskiego oraz dba o zachowanie jego słowiańskiej tożsamości.” i w związku z tym organizuje imprezy typu… Festiwal Wikingów.

    Nie przedłużając – jest w czym wybierać.
    http://studioopinii.pl/jerzy-lukaszewski-nie-ma-wody-na-pustyni/
    ==============

    Czyli?

    „pełno ich, a jakoby nikogo nie było”……
    Partii jak mrówków.
    Herzogów, wodzów, atamanów, jarlów, hetmanów, dostatek.

    Kanapy piszczą nie takich geniuszy…….

    Jurandzie bez GŁOWY.

    Nie KAŻDY może kreować.
    Jedynie namaszczeni przez FED…..
    Taką małą, PRYWATNĄ instytucję.
    Kto jest jej właścicielem?

  341. wiesiek59
    7 września o godz. 15:52
    jak myslisz kto stal za obaleniem Mohammada Reza Pahlawi??

  342. Jurand z Kaczogrodu
    7 września o godz. 19:29

    Prześledź kryzys bankowy na Islandii.
    Jako jedyny, ten kraj pozwolił na upadek banków które wykreowały pieniądz kilkukrotnie przekraczający PKB kraju.
    UPADŁOŚĆ BANKU?
    Zaszokowało to naszych rządzących.
    W innych krajach banki ratowano pieniędzmi podatników.
    Bo były „too big to fail”……

    Wąska grupa decydentów czy to partyjnych, czy to bankowych, decyduje o losach kraju.
    Z tym że jest istotna różnica.
    Decydenci polityczni są wybierani i tracąc poparcie odsuwani.
    Decydenci bankowi- sądząc po francuskich przykładach- sa nietykalni.
    A w ostateczności zaopatrzeni w „złote spadochrony” o wartości nawet kilkuset milionów.

    Na marginesie.
    W interesie banków jest maksymalizacja akcji kredytowej, zapotrzebowanie rządów na kredyty.
    Czy w tym celu mogłyby wywołać wojnę?
    Z ich punktu widzenia to bardzo korzystne zdarzenie…….
    NIEOGRANICZONE są potrzeby wojny…..

  343. znafca in spe
    7 września o godz. 19:48

    Z pracy emanują dwa elementy – pierwszy to wyraźne umiłowanie przez Nahavandiego szacha. Drugi to, łączący autora z monarchą, pogląd, iż przyczyn upadki Pahlawich w 1979 roku szukać należy przede wszystkim w czynnikach zewnętrznych. Autor stawia tezę, którą stara się udowodnić, że bez wsparcia takich państw jak Francja, Wielka Brytania, a przede wszystkim Stany Zjednoczone, do obalenia szacha by nie doszło. Ajatollaha Ruhollaha Chomeiniego nazywa „człowiekiem tak bardzo chronionym i pieszczonym we Francji (…) Przejęcie władzy w Iranie przez tego osobnika, w ciągu kilku tygodni wykreowanego przez światową propagandę, było triumfem sztuki dezinformacji i może służyć jako jej szkolny przykład”. Teza jest znana, ale ciekawa – wszak Iran był wówczas bliskim sojusznikiem Zachodu w niespokojnym regionie. Świadomość ta budowała pewność szacha, ale ostatecznie przyczyniła się do jego upadku.
    http://www.stosunki.pl/?q=content/upadek-i-śmierć-szacha-iranu
    ============

    Jedna z wersji…….

    Inna, z którą się zetknąłem, to wsparcie Egiptu przeciwko Izraelowi.
    W tym momencie stracił poparcie Zachodu.

    Mam trochę osobisty stosunek do tej postaci.
    Mógłby byc drugim Ataturkiem, czy odpowiednikiem Ojca Irańczyków, pomimo metod przez niego stosowanych.
    Próbował odgórnej rewolucji, która się nie powiodła.
    Przyspieszenie rozwoju społecznego nieczęsto kończy się sukcesem.
    i niestety, pociąga sporo ofiar……

  344. Na Białą rewolucję składały się reforma rolna i powstrzymanie feudalizmu; nacjonalizacja lasów i pastwisk; prywatyzacja przedsiębiorstw państwowych; udział w zyskach przeznaczony dla załóg i pracowników przedsiębiorstw prywatnych; rozszerzenie praw wyborczych kobiet; Formacja Służb Douczania (każdy, kto miał dyplom wyższej szkoły i był zdolny do służby wojskowej mógł zamiast poboru wojskowego zacząć zwalczać analfabetyzm i niedouczenie w irańskich prowincjach); Formacja Służb Zdrowia powstała, aby poszerzyć opiekę medyczną na wsi i obszarach podupadłych ekonomicznie (w przeciągu 3 lat przeszkolono 4.500 grup medycznych, dzięki czemu dokonano około 10 milionów zabiegów medycznych); Formacja Służb Odbudowy i Rozwoju powstała aby uczyć mieszkańców wsi nowoczesnych metod upraw oraz hodowli; Formacja Domów Sprawiedliwości, która opierała się na 5 mędrcach wybieranych pośród mieszkańców danej miejscowości na 3 lata do organu kolegialnego, aby działać jako sędziowie w drobniejszych sprawach regionalnych i rozstrzygać spory sąsiedzkie; upaństwowienie źródeł pozyskiwania wody pitnej i wprowadzenie gospodarki wodnej; odbudowa i modernizacja obszarów miejskich i wiejskich (obejmująca budowę publicznych łaźni, szkół i bibliotek oraz instalację pomp wodnych); reforma dydaktyczna, która podniosła jakość edukacji; prawo pracowników do posiadania udziałów w przedsiębiorstwach oraz prawo ich pierwokupu; stabilizacja cen (kampania przeciwinflacyjna wprowadzona w 1975 r.); darmowa i obowiązkowa edukacja oraz darmowe posiłki dla wszystkich dzieci od przedszkola aż do 8 klasy szkoły podstawowej;
    http://vincentvseverski.tumblr.com/post/59572374560/islam-fakty-i-mity-czesc-xviii-rewolucja-islamska
    ================

    A może KOMUŚ nie spodobało się „komunizowanie” Szacha?
    Jak tak można- reforma rolna, bezpłatna służba zdrowia, szkolnictwo, walka z korupcją?

  345. Państwo islamskie. Wychowali sobie żmiję, to szpica NATO będzie mieć nowe zajęcie. Doskonale wyszkoleni przez Mosad, CIA i armie USA w Jordanii tworzą zagrożenie dla interesów kryminalnego kartelu US/NATO.
    http://www.corbettreport.com/who-is-isis-an-open-source-investigation/?utm_source=feedburner&utm_medium=email&utm_campaign=Feed%3A+CorbettReportRSS+%28The+Corbett+Report%29
    Może odpuszczą nieco agresji na Ukrainie i wciągną zbędne bataliony oligarchów do walki o wolność USA.

  346. wiesiek59
    7 września o godz. 15:48
    Obrony dolara, którego ilość siedemnastokrotnie przekracza PKB świata?
    Cóż, powód dobry jak każdy inny……

    Mój komentarz
    Wiesiek, co oznacza Twoje zdanie – ilość dolara 17-krotnie przekracza PKB świata?
    Wartośc banknotów i monet będących aktualnie w obiegu? Nie przesadzasz? Po co tak dużo? Podaj źródło.
    Pzdr, TJ

  347. Wiesiek banki Islandzkie miały aktywa przewyższająca wielokrotnie PKB roczne Islandii. Przyczyny kryzysu finansowego na Islandii miały o wiele bardziej złożony charakter, niż twoja nader uproszczona teza o dowolnym kreowaniu pieniądza przez te banki.

  348. @TJ
    ” Nie przesadzasz?”

    Raczej nie ma w tym przesad, w końcu Bernanke od czasu kryzysu drukował dolca jak nieprzytomny.

  349. fidelio
    7 września o godz. 21:06
    @TJ
    ” Nie przesadzasz?”

    Mój komentarz
    Fidelio, to jest ekonomia, w kwestii wartości pieniądza w obiegu sprawa jest policzalna.
    Kto i jak obliczył ilość pieniądza w obiegu i otzrymał bajoński wynik – 17-krotne PKB świata?

  350. @TJ
    „Fidelio, to jest ekonomia, w kwestii wartości pieniądza w obiegu sprawa jest policzalna.
    Kto i jak obliczył ilość pieniądza w obiegu i otzrymał bajoński wynik – 17-krotne PKB świata?”

    Myślę, że nie jest takie istotne czy 17-krotne, czy 16-krotne czy 10-krotne, bo zjawisko druku pustego pieniądza przez FED na niespotykaną dotąd skalę jest bezdyskusyjne.

  351. Na Kulturze właśnie się skończył dobry film. Szkoda, że nie zarekomendowałem wcześniej ale jakoś go przegapiłem.

    „Najsamotniejsza z planet” – koprodukcja amerykańsko-niemiecka w reżyserii Julii Loktev. Mądry film o tym jak głęboko doświadcza wędrówka. Samo życie.
    I piękne plenery Kaukazu.

    Trailer dla ciekawych
    https://www.youtube.com/watch?v=SIIMFHcC1Fc

    Pzdro

  352. fidelio
    7 września o godz. 21:30
    @TJ
    “Fidelio, to jest ekonomia, w kwestii wartości pieniądza w obiegu sprawa jest policzalna.
    Kto i jak obliczył ilość pieniądza w obiegu i otzrymał bajoński wynik – 17-krotne PKB świata?”
    Myślę, że nie jest takie istotne czy 17-krotne, czy 16-krotne czy 10-krotne, bo zjawisko druku pustego pieniądza przez FED na niespotykaną dotąd skalę jest bezdyskusyjne.

    Mój komentarz
    Fidelio. zastępujesz Wieśka, ale nie odpowiadasz na proste pytanie, które mu zadałem.
    Płynąc z prądem Twoich myśli możemy osiągnąć nieistotną wartość, np. 3-krotne PKB, albo 0,1 krotne PKB świata. Dla Ciebie wsio ryba, bo co innego jest ważne – że drukują. W tym momencie ekonomia się staje wiedzą tajemną, do której można wpiąć wszystko.
    Pytałem Wieśka nie o drukowanie pieniędzy tylko o „ilość dolarów przekraczająca 17-krotnie PKB świata. Co oznacza fraza ” ilość dolarów? Kto to policzył.
    Chciałem zauważyć, że aktywa nawet bankowe, to nie jest ilość pieniędzy w obiegu.
    Pzdr, TJ

  353. TJ
    7 września o godz. 21:27

    Szukałem i nie znalazłem tego artykułu, ale „17” wbiło mi się w pamięć.
    Instrumenty pochodne, transakcje future i akcja kredytowa przy kapitale własnym 5-8% moga dać taki mnożnik.

    Lewarowanie stało sie uprawomocnioną techniką gry.
    Na glełdzie, przy udzielaniu kredytów.
    Gospodarka realna wytwarza mniej dóbr niż inżynieria finansowa gotówki.

    „Lewarowanie to pożyczanie pieniędzy po to, żeby więcej zainwestować i w ten sposób zwielokrotnić zysk. Lewarem posługiwali się już holenderscy handlarze tulipanów, ale na szeroką skalę zaczęli go stosować dopiero Amerykanie, szturmując w latach 20. nowojorską giełdę. Wszyscy chcieli dorobić się na boomie przemysłowym, ale zmasowany napływ kapitału na Wall Street spowodował powstanie bańki. Wielki Kryzys wynikł nie tyle z samego krachu 24 października 1929 r., co z góry papierowych długów, która przygniotła realną gospodarkę. Ameryka potrzebowała dekady i wojny światowej, aby wrócić na ścieżkę wzrostu. Ale lewarować już nie przestała.”
    http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/rynek/258632,1,raport-wielkie-banki-spekulacyjne.read
    =================

    Lewarowanie to stary wynalazek.
    Ale do niedawna dopuszczalne było 40 krotne…….
    W tym świetle „jedynie” 17 krotne przebicie to pikuś…….

    Księgując dług jako aktywa, udziela kolejnych pożyczek.
    I tak kilkukrotnie,,,,,,,

  354. Ciekawy wynik badań opinii publicznej

    „Gdyby wybory parlamentarne odbyły się dziś, zdecydowaną wygraną odniosłaby Platforma Obywatelska, która od czerwca zyskała w sondażach 10 punktów procentowych. Na partię rządzącą głos oddałoby 34 proc. badanych, a na zjednoczoną prawicę – 28 proc. – wynika z najnowszego sondażu TNS Polska dla „Wiadomości” TVP1.”

    Portal Wyborczej zatytułował tę informację „Efekt Tuska działa?” To zabawne, bo sugerujące, że to wynik społecznej dumy z awansu Tuska. Tak opisywano od kilku dni tzw „efekt Tuska”.

    Ja bym to raczej zatytułował „Efekt braku Tuska”. Przecież na Tusku się ogniskowała niechęć społeczna dla rządzących. Miał ostatnio aż 70 ocen negatywnych co oznacza, że po prostu ciągnął PO w dół.
    Zauważyć należy, że wzrost poparcia dla PO odbywał się w okresie, gdy Tusk właściwie zniknął z ekranów telewizyjnych.

    Co ciekawe uparcie tego, że Tusk politycznie ciąży PO nie chcieli uznać jego blogowi zwolennicy.

    Tymczasem okazuje się, że PO bez Tuska może nawet wygrać wybory.

    Mam wrażenie, że gdyby PO pozbyła się większości zgranych i źle kojarzonych oportunistycznych polityków i polityczek wygrałaby je bez problemu.

    Pozdrawiam

  355. Czy PO będzie brakować Tuska martwią się publicyści i obywatele. Przypomina to sytuację uczestnika wycieczki zagranicznej. Kierowca. Odjeżdżamy, proszę sprawdzić czy nikogo nie brakuje? Po przejechaniu kilkuset kilometrów pasażer do kierowcy – mojej żony nie ma. Kierowca zakłopotany, przecież prosiłem by sprawdzić czy kogoś nie brakuje. Pasażer rezolutnie, żony mi nie brakuje ale jej nie ma.
    Pozdrawiam zatroskanych

  356. Europejski standard

    W zjednoczonej Europie obowiązuje zasada, że latamy europejskimi samolotami i śmigłowcami, wynosząc w kosmos swe satelity, korzystamy w rakiet Ariane. Jeśli się zbroimy, to w europejskie rakiety, karabiny i granaty. Jeśli bierzemy kredyty inwestycyjne – oczywiście w europejskich bankach. Pijemy wina francuskie, włoskie, niemieckie, węgierskie, a nie np. z Kalifornii.
    Bo integracja ma sens wtedy, gdy Europejczyk kupując europejskie produkty daje zatrudnienie innemu Europejczykowi. Tego nasi politycy tego nie rozumieją.
    Od Amerykanów kupiliśmy samoloty wielozadaniowe F-16, zamiast szwedzko-brytyjskiego Grippena. Po cichu obiecano Francuzom, że będą mieli szanse, gdy LOT będzie kupował nowe samoloty pasażerskie. A zwyciężyła oferta Boeinga.
    W tym roku przymierzamy się do zakupu samolotu dla VIP-ów, którym najpewniej będzie brazylijski Embraer, a nie francuski Falcon. W przyszłości wyposażymy armię w śmigłowce Sikorsky Black Hawk, a nie w Eurocoptery czy AgustyWestland.
    Zachodnich Europejczyków niepokoi też to, że amerykańska firma, mająca zakład w Mielcu za chwilę sięgnie po unijne dotacje na rozwój technologii lotniczej. Komisja Europejska ma znaczne fundusze na ten cel. A będzie miała jeszcze więcej.
    Dzieje się tak, ponieważ władza w Polsce od lat spoczywa w rękach polityków, którzy ze Stanów Zjednoczonych uczynili punkt odniesienia, wzorzec z Sevres standardów demokratycznych, społecznych i gospodarczych.
    W swym przywiązaniu do Waszyngtonu ludzie ci gotowi są na wiele ustępstw, oczekując w zamian jednego – zniesienia wiz dla swych poddanych.
    W tym kontekście sprzedaż zakładów PZL Mielec koncernowi Sikorsky nie jest ani nadzwyczajna, ani kontrowersyjna. A z pewnością nie jest to \”przekręt stulecia\”. Raczej wypełnienie \”zobowiązań sojuszniczych\”.
    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/helikopter-ogniu
    ==============

    Przy okazji przeszukiwania netu, trafiłem na stary tekst……
    Cos się zmieniło?
    Na lepsze?

    Jedynie produkcja wazeliny……

  357. @KZP
    „Ja bym to raczej zatytułował “Efekt braku Tuska”. Przecież na Tusku się ogniskowała niechęć społeczna dla rządzących”

    Dwa w jednym. Love-hate relationship.

  358. Ciekawe wieści z UE

    EurActiv.com informuje, że Juncker likwiduje posadę komisarza d/s rozszerzenia. Oznacza to, że tak jak zapowiedział kilka tygodni temu Unia w ciągu najbliższych 5 lat nie planuje przyjmować nowych państw. Oznacza to też zamrożenie negocjacji akcesyjnych z pretendującymi do członkowstwa.

    Na miejsce komisarza d/s rozszerzenia Juncker chce utworzyć stanowisko komisarza budżetowego z prawem wetowania narodowych budżetów 18 członków strefy euro. To oznacza z kolei, że tak jak zapowiadano strefa unii walutowej będzie pogłębiać integrację co oznacza podział na centrum UE i jej peryferie.

    Również komisarz d/s rynku (to stanowisko obejmie Bieńkowska)ma dostać nowe kompetencje.

    Inne zmiany to powstanie komisji ds. digitalizacji i innowacji oraz Internetu i kultury. Połączone mają zostać teki energii oraz zmiany klimatu.

    Pozdrawiam

  359. Wartość (ilość) pieniędzy w obiegu a wartość aktywów
    wiesiek59
    7 września o godz. 22:14

    Mój komentarz
    Wieśku, nie odpowiedziałeś na moje pytanie, co oznacza „ilość dolarów 17-krotnie przekraczająca….”
    Czy to jest wartość znaków pieniężnych w obiegu. Bo wątkiem głównym jest drukowanie pieniędzy, czyli wytwarzanie znaków pieniężnych. Więc można się domyślać, że chodziło Ci o wartość znaków pieniężnych (dolarów) w obiegu (tych wydrukowanych).

    Zdaje mi się, że Ty chyba mówisz o aktywach. Wartość aktywów (i pasywów) może być obliczana w dolarach. Ale to nie jest wartość dolarów w obiegu (tych drukowanych). Aktywów się na ogół nie drukuje.
    Pzdr, TJ

  360. @ Kartka z podróży
    7 września o godz. 22:23

    Sondaż TNS? Czy o tę firmę chodzi?

    „Rząd planuje ozusowanie śmieciówek. (…) Nakłada kary za pięć lat wstecz za niepłacenie składek od umów o dzieło.
    Na razie sprawa dotyczy firm z branży badania opinii publicznej.

    Jak żali się gazecie przedstawiciel TNS Polska, trzymiesięczna kontrola zakwestionowała wszystkie umowy o dzieło. (…) TNS Polska twierdzi, że ZUS nagina prawo. Na przykład uznał, że stworzenie baz danych ankieterskich nie może być robione na umowę o dzieło. (…) W przypadku jednej z firm jest to aż 100 tys. zł.”

    (http://finanse.wp.pl/kat,1033759,title,ZUS-nie-chce-juz-umow-o-dzielo,wid,16808987,wiadomosc.html)

    Planując wyjazd do Brukseli, Tusk nasłał na sondażownie mafię zwaną ZUS-em, która łamie zasadę niedziałania prawa wstecz i kwestionuje umowy, które kilka miesięcy wcześniej sama uznała za prawidłowe.

    Gdyby do mnie przyczepiła się mafia, to też nie wiem, jak bym się zachowywał…

  361. Fidelio

    Może masz rację.

    To opisywano kilka tygodni temu jako efekt „papryczki chili”. Chodziło o to, że dla żelaznego elektoratu PO Tusk stawał się kimś niezastąpionym – kimś w rodzaju guru, mesjasza. To wyraźne było w dyskusjach na blogu.
    Natomiast dla osób postronnych stawał się coraz bardziej trudny do strawienia.

    Niestety, w oparciu o żelazny elektorat PO nie była w stanie wygrać wyborów.

    Tak więc awans Tuska pozytywnie zmotywowwał coraz bardziej gorzkniejący elektorat żelazny a równocześnie związana z awansem jego dymisja pozwoliła tym zdystansowanym życzliwiej popatrzeć na tę partię. No bo już go nie ma.

    Stąd ten dzisiejszy wynik sondażowy.

    Proponowałbym na początek jeszcze pozbyć się Radka Sikorskiego, Barłomieja Sienkiewicza i Bartosza Arłukowicza.

    Mówię na początek, bo przecież tam na widok wielu osób się ludziom w kieszeni nóż otwiera.

    To peowcom stworzy pole do sensownej walki z pis-em poprzez otwarcie się na stracony elektorat.

    Oczywiście ze zmianami kadrowymi związane będą zmiany polityczne.

    Pzdro

  362. Rem

    Dzieki za informację.

    Kurcze, może my tu sobie spekulujemy, plany snujemy a wyjaśnienie jest proste – sondaż kupiony.

    Swoją drogą kupowanie sondaży jakoś i się też kojarzy z rozmaitymi „efektami Tuska”.

    Poczekamy, zobaczymy … .

    Pzdro

  363. TJ,
    może odpowiedź znajdziesz gdzieś tu:
    http://money.howstuffworks.com/how-much-money-is-in-the-world3.htm
    Od 2006r FED przestał podawać wartość M3, co chyba jest ilością dolara w innych krajach poza US.
    Ale ja się nie znam.

  364. O tu chyba jest więcej:
    http://gizmodo.com/5995301/how-much-money-is-there-on-earth
    A GDP w Wikipedii.
    Ciekaw byłoby porównać te dane z wydarzeniami na świecie.

  365. Kartko, może trochę popadam w teorie spiskowe, ale dla mnie ten wzrost notowań PO jest co najmniej podejrzany.

    Ci, którzy kochają Tuska za to, że jest „fajny” i „europejski”, popierali go cały czas, bo to jego betonowy elektorat. Spadek sondaży PO, jaki ma miejsce od roku czy dwóch, dokonał się za sprawą wyborców, dla których ważniejsza jest konkretna polityka krajowa.

    Ta część elektoratu jest mocno rozczarowana takimi posunięciami rządu PO, jak podwyżki podatków, przejęcie OFE czy wspieranie cwaniaków kosztem uczciwych podatników. Nie przeniosła jednak poparcia na inne partie, tylko zamierza w ogóle nie pójść do urn.

    Gdy przyjdzie co do czego, wielu takich wyborców i tak zagłosuje na PO jako na „mniejsze zło” (tak było np. w ostatnich wyborach do PE), ale w sondażach odmawia poparcia Platformy, bo w ten sposób chce wyrazić swoją dezaprobatę.

    Na tej części wyborców europejski sukces Tuska raczej nie zrobił wrażenia, a jeśli nawet ich ucieszył ze względu na prestiż Polski, to na pewno nie skłonił do ponownego poparcia PO. Z kolei na efekt „braku Tuska” jest jeszcze za wcześnie, a jeśli premierem zostanie Kopacz, to efekt ten może okazać się niekorzystny.

  366. @rem
    „Kartko, może trochę popadam w teorie spiskowe, ale dla mnie ten wzrost notowań PO jest co najmniej podejrzany. ”

    Dla mnie w ogóle nie jest podejrzany. Murzyńskość sprawdziła się po raz kolejny i wystarczy, że ktoś pogłaska naszego na zachodzie, a wszystkie winy będą mu odpuszczone. W końcu Ziutek z Pierdziszewa dowiedział się z polskich mediów, że Polak został świeckim papieżem Europy. Poza tym zwyczajnie PO nie ma w tym kraju poważnej konkurencji politycznej. Kolejny aspekt to sytuacja zagrożenia zewnętrznego, która z reguły sprzyja konsolidacji władzy.

  367. Polska jest stale infiltrowana przez obce służby, stale tutaj krążą agenci wpływu oraz gównojedy. Wygląda to jak ruski sabat na Łysej Górze w Polsce. Czas z tym skończyć! Zgadzają się co do tego wszystkie najważniejsze partie. Niestety gównojedy znajdują pożywkę do swych mało odkrywczych myśli na tematy zagrożeń dla Polski i faktycznego Polskiego interesu (aby wiecznie i bezpłatnie dawać d… ruskim na każde ich zawołanie) w ….. licznych publikacjach Gazety Wyborczej, które skutecznie rozmiękczyły już niejeden mózg swego czytelnika. Do tego dochodzą wątpliwej jakości intelektualnej dzieła literatury, a nawet całkiem chybione pod względem wartości naukowej monografie pseudonaukowe. Plan więc jest na dziś taki. Nie czytać agentów wpływu, gównojedów opinie pomijać i starać się wysłać ich do Moskwy, pomnikom bratostwa broni zaś jeśli jakieś jeszcze zostały dospawać lub choćby tylko domalowywać wielkie sowieckie kutasy. No i oczywiście zbroić się, bo gdy ruskie tu wejdą trzeba będzie powtórzyć wielki manewr z 1920r., tym razem już bez Piłsudskiego i niestety bez gen. Franciszka Gągora, który dał się tak głupio zabić przez Ruskich. Nie ma bowiem nic lepszego na ruską hołotę, niż ją odpowiednio wcześnie powystrzelać, bo w przeciwnym razie będziemy po raz kolejny ofiarami perfidnej zbrodni.

  368. Rem

    Nie wiem. Trzeba poczekać na potwierdzenia preferencji w innych sondażach.

    Natomiast to, że jak pisze Fidelio wyborcy wystraszeni propgandą lgną do PO jako parti władzy wydaje mi się wnioskiem na wyrost, bo po tylu miesiącach propagandowej kanonady ludzie na nią zobojetnieli.

    Natomiast inną sprawą jest że „murzyńskość” mogła na fali sukcesu Tuska poprawić notowania PO. Jak również to, że częsci elektoratu jest łatwiej strawić tę partię bez zniechęcającego Tuska.

    Zobaczymu czy to jest jakaś tendencja czy chwilowy eksces.

    Pzdro

  369. Powystrzelac! Wszystkich! Ruskich!

    Powystrzelac wszystkich ruskich to zadanie o wiele trudniejsze od przedsiewziecia zagazowania wszystkich Zydow. Choc oba sie mieszcza w tej samej szufladzie, z tym samym napisem. Napis jest dla niepoczytalnych z powodu upojenia alkoholowego. Czyli, nie jest to zaden napis tylko rysunek butelki.

    Butelki z czerwona kartka. Butelki z niebieska kartka byly dla komuchow co nieco podksztalconych na kursach wieczorowych

    Ale – nie karmic trolla! Bo on znowu naprany do niemozliwosci

  370. E-j (23:40)

    Ten wesolek z twojego linku, Kyle Wagner, zapomnial o NAJAZNIEJSZEJ grupie Mo, w dzisiejszych czasach. Ta grupa Money jest Virtual Money

    http://en.wikipedia.org/wiki/Bitcoin

    Bitcoins, m.in. Kiedy wliczysz wirtualne pieniadze do zasobow dolarowych rynku monetarnego swiata, owe 75 trylionow pana Kyle, czy innych lionow dutkow, urosnie ci do sumy nie do pojecia przez umysl niewirtualny.

    Finansowanie dzisiejszych wojen, Wiesku, odbywa sie w cyberprzestrzeni. To dlatego tych wojen az tyle sie porobilo na swiecie, w ostatnich latach.

  371. Fidelio!
    Przyznajesz, że jest „sytuacja zagrożenia zewnętrznego”. Możesz sprecyzować, skąd to zagrożenie – Twoim zdaniem – pochodzi?

  372. @Torlin
    Mogę sprecyzować – z Rosji.

  373. Wybrany na „prezydenta” UE premier Donald Tusk będzie miał w pierwszych latach swej kadencji wiele orzechów do zgryzienia. Jak sobie z tym poradzi człowiek, który ponad siedem lat rządził Polską metodą polityki „step by step” bez żadnego programu ideowego, z Unią złożoną z 28 państw?Jeśli wytrzyma pierwsze 2,5 roku bez żadnych wpadek ,to po drugiej części kadencji, za 5 lat wróci do kraju i wystartuje w wyborach prezydenckich przeciwko kandydatowi kaczystów.

  374. W pierwszych sondazach – efekt Tuska – PO znacznie zyskalo…
    Wychodzi na to, ze Polacy wola PO, która jest:
    „Pozbawiona charyzmatycznego przywódcy Platforma …
    jasno wytyczonej linii..” (cytując Pana Passenta.)

    Czy Pan Redaktor moglby to wyjasnic w swoim następnym felietonie nie zapominając o aktualnym?

    Jestem w Polsce – na razie gleboko zaszyty w lesniczowce, wśród przyjaciol przy ognisku – taka Polske lubie z dala od picu i nachalnej propagandy.

  375. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Donald Tusk, „król Europy” … pisze Rzepa.

    ” Dzwoni do mnie Jaceniuk i pyta, czy nie przysłałbym mu helikopterów (…) Barroso mi mówił, że Putin w rozmowie z nim ostrzegł, iż Rosjanie są w stanie zdobyć Kijów w ciągu 24 godzin (…) Oświadczył, że w związku z tym należy jak najszybciej powołać nowy rząd, a przyspieszy to wybór Ewy Kopacz na jego zastępczynię.
    – Ewa z racji statutu będzie przewodniczącą partii, więc teraz trzeba tylko zrobić ją premierem – uznał szef rządu ” …

    Mozna powiedziec nie popelniajac wielkiego bledu ; w Polsce obrodzilo „Krolami” – prawda?
    Mamy ´Krola Europy”, „Krola zebrakow”, „Krola dziennikarzy”, ” …

  376. Orteqa nie pobudza żyrinowszczyzna w postaci rosyjskiej groźby ataku atomowego na stolice państw europejskich, co jest groźbą ludobójstwa ekwiwalentną do ludobójstwa Żydów i Polaków w czasie II Wojny Światowej dokonanego przez wojska i służby niemieckie i radzieckie (w tym ostatnim przypadku z wydatnym udziałem w zbrodni przeciwko Polakom osób narodowości Żydowskiej), natomiast do moralizowania go skłania projekt wybicia ruskiej hołoty w kontekście działań wojennych.
    No, cóż na tym polegają działania wojenne, że broniący się (tak jak w roku 1920) starają się utłuc jak najwięcej hołoty, która atakuje kraj. Zwłaszcza jeśli owa hołota nie jest nauczona przestrzegania cywilizowanych zasad jej prowadzenia, co ruskie i sowiety wielokrotnie swoim zachowaniem udowodnili. Poza tym owa hołota nie cofa się przed działaniami sił specjalnych, gdzie z zemsty i w odwecie za określone poglądy i politykę w czasie pokoju prowadzi do likwidacji określonych osób, które ruskie uważają za swoich wrogów. O tym też trzeba pamiętać, że Polska i obecnie ponosi ofiary działań tej hołoty.

  377. Feliksie oczywiście Polska w której tradycje Kongresówki są wciąż żywe, a republikańskie rządy prawa ustępują zasadzie samowoli i autokratyzmu (proizwodu) musi z definicji i bez pudła mieć wielu różnych królów i udzielnych Panów. Właśnie to pozostałości proizwodu jest tradycją wschodnią, która jeśli zostanie złączona z nacjonalizmem i cechami państwa patriarchalno opiekuńczego ograniczy rozwój cywilizacyjny państwa i społeczeństwa.
    Jeśli Europa właśnie takiego króla z taką mentalnością chce mieć, to można powiedzieć, że jej koniec jako Europy zjednoczonej jest bliski, oczywiście jeśli Donald Tusk nie zmieni swojego „pragmatycznego” sposobu postępowania w polityce w Brukseli, które polega na wykorzystywaniu instytucji państwa zacofanego do utrzymywania się przy władzy, a nie ich reformowania w celu ucywilizowania kraju i otwarcia mu nowych możliwości rozwoju.

  378. rem
    7 września o godz. 23:42
    A dla mnie nie ma nic podejrzanego. Po prostu przy okazji wyboru Tuska i Bieńkowskiej do Unii PIS znów pokazało swą prawdziwą twarz , a prezio jak zwykle nie wytrzymał i powiedział tak jak robi to zazwyczaj czyli totalnie idiotycznie. To jawne pokazanie się zniechęciło tych niezdecydowanych i zniechęconych do PO do powrotu popierania tej partii bo uznali, że PiS oszukuje i głosowanie na nich tylko sytuację jeszcze pogorszy. Na dokładkę Palikot wygląda na kompletnie skompromitowanego i traci głosy. Korwina po nominacji do Unii parę razy już totalnie się zbłaźnił i nowa prawica traci te chwilowe poparcie (w czerwcu było aż 10%), a ono wzięło się w znacznej mierze z sfrustrowanych wyborców PO (a oni nie chcą PiS)

  379. Przyjaciele Komorowskiego, Tuska i całej k….wa elity solidarnościowej.
    http://rt.com/news/185708-nazi-symbols-ukrainian-troops/

  380. Na rozpoczęcie tygodnia >Pomysły parti o nazwie Prawo i Sprawiedliwość na pozyskanie wielkich środków są rewelacyjnie głupie .!
    Kiedyś prezes Kaczyński głosił iż wie jak zdobyć 1 BILION złotych na inewestycje w Polsce .Kilka dni temu Kaczyński w Krynicy zgłaszał pozyskanie 100 mld Euro dla ratowania Obrony Umeczonej a Rysio Czarnecki z Europarlamentu wczoraj w mediach przekonywal,że to REALNY pomysł.
    PiS w pomysłach gospodarczych jest totalnie prąbany ,nasz pan Andrzej Falicz zaszyty w leśniczowce (wyżej pisze o tym )może spotka tych swoich ulubieńcow porąbanych Ludzi i jako członek Trio Tenorów (powołał pana pan Feliks + Kadetta ) przemówi im , uleczy z choroby gorączkowej a’la Ebola

  381. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” Niezastąpiona Gazeta Wyborcza, czyli ulubiony tabloid żydowskich komunistów i polskich donosicieli, znów zaproponował wielką dyskusję na temat granic sztuki (…) propozycje na wernisaż są następujące: „ Żyd lepiący macę z krwi katolickich dzieci ”, „ Żyd sprzedający starą matkę za 30 srebrników ”, „ Żydzi zacierający ręce przy liczeniu zysków z lichwy ”, „ Żydowski Apollo z odciętymi do połowy napletkiem ”. …
    Wystawę należałoby objąć patronatem Ministerstwa Kultury i przeznaczyć odpowiednie środki dla katolickich kustoszy, którzy zajęliby się szczegółami ” . . . itd. …

    http://www.kontrowersje.net/zapomniane_dzie_o_genialnego_niemieckiego_kubisty_ydzi_wszy_tyfus_plamisty

    Ze tez zaden z tzw. „genialnych kubistow niemieckich” nie uwiecznil pieca-y krematoryjnego-ch w Auschwitz zbudowanego przez „zdunow” J. Stalina – prawda?

  382. Na Nowym Świecie mają już Biedronkę. Wnet w ramach transferu nowoczesnej technologii będą mieć Biedronką na Wiejskiej i na Placu Zwycięstwa. Cała Polska będzie Biedronką. Zmienią nazwę i hymn. Nie będzie więc już rozbioru Polski a będzie rozbiór Biedronki.

  383. rem
    7 września o godz. 23:42
    I jeszcze jedna istotna sprawa. Poparcie dla Majdanu i rewolucji na Ukrainie nie nabija wyborców, bo większość zaczyna się bać, bo wojna zbyt blisko Polski. Kaczyński osobiście pokazywał się na Majdanie w towarzystwie nacjonalistów Ukraińskich , a to było bardzo nierozsądne. Ci nacjonaliści odgrywają obecnie wielką rolę w wojnie domowej Ukrainy co skutecznie zniechęca wielu ludzi do wspierania rodzimych nacjonalistów a PiS jest partią w której jest ich najwięcej. Już raz Kaczyński wspierał Gruzję i angażował się w konflikt Gruzińsko-Rosyjski po stronie Gruzji gdy ta jawnie rozpoczęła działania militarne. Wystarczy poczytać komentarze jak reagują blogowicze na propagandę pro Ukraińską. Tusk wyraźnie zaczął się dystansować. Wielu ludzi zaczyna obawiać się prezesa na stanowisku premiera, bo boi się, że ten wplącze Polskę w wojnę z Rosją.Rozmawiam z wielu Pisowcami i oni za konflikt obarczają winą zarówno USA jak Rosję i Unię. Nie widzą żadnych korzyści dla Polski ze wspierania rządu Jacyniuka , i za nic nie poparli by wysłania wojska polskiego by wspomóc Ukrainę. Boleją że z tego powodu giną ludzie i narasta konflikt nie do rozwiązania w tym kraju. Kaczyński pewnie to widzi bo zamilkł w tej sprawie , ale co zrobił to zrobił.

  384. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … ” Dzwoni do mnie Jaceniuk i pyta, czy nie przysłałbym mu helikopterów” …. ” Ukraincy w przeszlosci wykazali tylko zdolnosc do buntow i wybitnie bydlecych ekscesow. Bylo tak za czasow polskich i za panowania rosyjskiego.

    Posiadaja oni w naturze „bakcyl’ stalej anarchii.

    Nie wierze aby kiedykolwiek mogli przetworzyc sie w cos wartosciowego dla ludzkosci lub spokojnie wspolzyc z innymi sasiadami, a w pierwszym rzedzie z Polska.

    Cokolwiek bylo w tym narodzie wartosciowego, to albo przylaczylo sie do Polski albo sie zrusyfikowalo. …

    http://bobolowisko.blogspot.de/2014/09/ukraina-niby-ta-sama-jednak-inna.html

  385. Ewa-Joanna
    7 września o godz. 23:28
    TJ,
    może odpowiedź znajdziesz gdzieś tu:
    http://money.howstuffworks.com/how-much-money-is-in-the-world3.htm
    Od 2006r FED przestał podawać wartość M3, co chyba jest ilością dolara w innych krajach poza US.

    Mój komentarz
    Podawanie linku bez swojego komentarza, krótkiego wprowadzenia wygląda na działanie na chybił trafił.
    Moje pytania były następujące:
    „ilość dolarów przekraczająca 17-krotnie PKB świata”. Co oznacza fraza ” ilość dolarów”? Kto to policzył?
    Pzdr, TJ

  386. Jak zwykle oślizgłe komentarze na temat Ukrainy i Ukraińców oraz PiS, bo i pochodzące od oślizgłych osobowości brrr. Ten Michnik to wiedział do kogo się odwołać, aby obryzgać PIS wszechstronnie i smrodliwie.

  387. TJ,
    a przepraszam, więcej się nie wyrwę z pomocą. Jak nie potrafisz zrozumieć co piszą komentatorzy ekonomiczni, to co ja mam do tego? Może się Orteq nad tobą zlituje…

  388. Nie wiem jednak czy dla Michnika nie było niespodzianką, że przy okazji goście będą obryzgiwali czy też osrywali skutecznie tzw. interes narodowy w ruskim interesie, bo w jakim innym i co ciekawe z pozycji typowo nacjonalistycznych? Jak to było, że teraz komuna była spadkobiercą ONR. Widać że postkomuniści zostali tymi spadkobiercami do dziś.

  389. Z pewnością zaczerpnięcie z drzewa wiadomości i emocji od ortega to będzie takie ożywcze dla umysłu i osobowości jak zanurzenie w misce klozetowej z pełną zawartością. Trzeba tylko otworzyć się i czerpać…

  390. @jasny gwint, z godz.9:33
    Proponuję umieścić Biedronkę w duuuużych salach wystawowych Pałacu Kultury, a wtedy niech sobie rozbierają.

  391. Ewa-Joanna
    8 września o godz. 10:26
    TJ,
    a przepraszam, więcej się nie wyrwę z pomocą.
    Jak nie potrafisz zrozumieć co piszą komentatorzy ekonomiczni, to co ja mam do tego

    Mój komentarz
    Ewo-Joanno, moje pytanie było skierowane do Wieśka i nie dotyczyło li tylko ilości dolarów w obiegu, ale hipotezy Wieśka mówiącej o tym, że „ilość dolara przekracza 17-krotnie GDP świata”

    Ponieważ wygląda to na pierwszy rzut oka wysoce niejednoznaczne, więc prosiłem Wieśka o dwa uściślenia. O wyjaśnienie, jak on rozumie szerzoną przez siebie hipotezę o „siedemnastokrotnej ilości dolara w stosunku do GDP świata „oraz o podanie źródła, gdzie taka hipoteza jest wyprowadzona.
    Nie chodzi o źródło, które mówi, że w USA drukuje się pieniądze, oraz ile dolarów jest w obiegu, tylko źródło, w którym formułuje się hipotezę o „17-krotnej ilości dolara w stosunku do GDP świata”.
    Pzdr, TJ

  392. Jednakże jest jedna zasadnicza różnica pomiędzy Obozem Radykalno Narodowym a komunistami i postkomunistami. ONR stał na gruncie suwerenności i niepodległości państwa polskiego. Komuniści zaś i postkomuniści stoją na gruncie ograniczenia suwerenności i podległości Polski ZSRR oraz Rosji. Nadto po rozpadzie ZSRR i odzyskaniu niepodległości i suwerenności postkomuniści chcą powrotu do status quo pro ante. Ot, co jakie to tęgie głowy ci postkomuniści! Jakie to k…. tegie głowasy. Człowiek tylko nie może się domyśleć, gdzie ma głowę a gdzie dupę i czym myśli, taki tęgi postkomunistyczny myśliciel.

  393. TJ,
    ok, odczepiam się. Dzięki za wyjaśnienie intencji. Ale Wiesio napisał, że nie pamięta…

  394. anumlik
    8 września o godz. 10:39
    Mam lepszy pomysł. W tym ich światowym lub kosmicznym centrum solidarności w Gdańsku. Pasuje jak ulał.

  395. Rozścierwia się i rozchamia synekurowe szpiclostwo po świecie, żydowscy agitatorzy zaczynają perorować, niczym w 1917r. w Rosji. Wojnę ogłasza Jaceniuk, „born to the Jewish parents”. Sankcje niszczą Europę, ale nie tę oligarchiczną oraz urzędniczą, uwłaszczoną na lokalnych oraz europejskich strukturach, tylko tę prawdziwą, Europę obywateli, przedsiębiorców, zwykłych ludzi. Zapowiadane są kolejne.

    „Nie ma nic zdrożnego w tym, żeby dostarczać broń Ukrainie” zapewnia Saryusz-Wolski. Pewnie, kilka tysięcy, czy milionów zamordowanych w tę, czy we w tę to dla jego koterii ganc pomada. Chyba że „friendly fire” zrobiłby mu z dupy wiatrak – no, to wtedy insza inszość.

    Do dozbrajania Ukrainy wzywa pozbawiony synekury, ale wcale jak widać nie bezrobotny p. Kowal, choć roboty w zgodzie z bystrością umysłu nie znalazł pewnie w Pacanowie. Podobnie agituje p. Siwiec, słynny z dziękczynnego ucałowania Ziemi Kaliskiej, mylnie wziętego za parodię Jana Pawła II, gdyż to wyraz autentycznej wdzięczności za niegdysiejsze Statuty Kaliskie, z XIII w., dające żydom bezkarność oraz osobliwe prawa:


    1. Kiedy jest sprawa przeciwko żydowi, nie może przeciw niemu świadczyć chrześcijanin sam, lecz razem z innym żydem.

    2. Kiedy chrześcijanin pozywa na żyda o zastaw, żyd zaś utrzymuje, że żadnego nie wziął, wtedy żyd przysięgą się uwolni. (radzę wycofać depozyty z banków)

    3. Prócz rzeczy kościelnych i krwią zabarwionych wolno żydom wszystko brać w zastaw.

    4. A gdyby zastaw jaki był kradziony, żyd się odprzysięże, że o kradzieży nie wiedział, a chrześcijanin winien mu kapitał na zastaw ten wypożyczony z procentem zapłacić.

    5. Kiedy zastaw chrześcijanina przez ogień lub kradzież u żyda zginie, żyd od nalegającego chrześcijanina przysięgą się uwolni.

    6. Rzucający kamieniem na szkołę żydowską odda wojewodzie dwa funty pieprzu.

    7. Gdy chrześcijanin odbierze dany żydowi zastaw, a procentu nie zapłaci w ciągu miesiąca, przybywa procent od procentu. (procent składany ma długą tradycję…)

    8. Zastaw gdy rok i dzień u żyda pozostaje, staje się jego własnością. (kradzież w biały dzień)

    9. W dnie świąt swoich żydzi nie mogą być przymuszani do oddawania zastawu.

    10. Nie wolno żydów oskarżać o używanie krwi chrześcijańskiej. (To dopiero skandal!)

    11. W jakiej monecie żyd pożyczał, w takiej żądać może oddania długu z należnym procentem. (Patenty wykorzystany współcześnie przy oszustwie z kredytami we CHF, chociaż nikt z oszukanych nie dostał ani nawet pół CHF)

    12. Mincarzom nie wolno chwytać żydów pod pretekstem, że fałszują pieniądze. (Działa w rozkwicie, jak pokazuje FED, czy ich FIAT)

    13. W gwałcie nocnym sąsiedzi żydowi pomoc dać winni pod kara 30 szelągów. (niezłe

    Niedoszła p. prezydentowa oraz najsłynniejsza matka Polka p. Applebaum pyta: Rosja wygrywa na Ukrainie. „Czy będziemy walczyć za Litwę lub Łotwę?”

    Czy będziemy? Czyli, że kto? Wy? Wole żarty. Oczywiście, że nie będziecie. Będziecie najwyżej knuć i judzić, jak zwykle. Wy walczycie tylko i wyłącznie za siebie i to cudzymi rękoma – że użyję michnikowskiej retoryki – zawsze zza węgła.

    A propos autorki słynnej podróbki Archipelagu Gułag pozbawionej niewygodnych treści. Ciekawe, czy wydadzą jej kolejną zmyłkę; jest już bowiem dostępna w księgarniach kolejna, II część „200 Lat Razem” Aleksandra Sołżenicyna. To bardzo interesująca książka, unikalna, rozpoczyna się od żydowskiej rewolucji bolszewickiej, z odniesieniami do rewolucji z 1905r., a treści w oparciu o rzetelne materiały źródłowe z tamtego czasu ma tak wybuchową, że na świecie istnieją jedynie rosyjski oryginał oraz tłumaczenie niemieckie. Angielskiego nikt nie oważył się dokonać. Teraz dzięki świetnemu, wrocławskiemu wydawnictwu Wektory mamy tłumaczenie polskie. To lektura obowiązkowa. W wolnej chwili może zapodam kilka cytatów z Noblisty Sołżenicyna, jako zajawkę.

    PS Kuba Rozpruwacz zdemaskowany, to „polski imigrant”o dźwięcznym imieniu Aaron – pisze TVN24. Żadna niespodzianka.

  396. MaciekG

    Kaczyński nie zamilkł w sprawach Rosji.
    Chyba ze trzy dni temu pokrzykiwał: „Najpierw Kijów, potem Warszawa i Berlin”.

    Kaczyński nigdy nie zrezygnuje z antyrosyjskiej retoryki, bo to istota jego mysli politycznej. Mało, spuścizna brata.
    To przecież istota tzw „narracji narodowej” żywiącej się przecież w dużej mierze rusofobią.

    Problem polega na tym, że Kaczyński mógł uprawiać rusofobiczną narrację bo doskonale wiedział, że przyniesie to żadnych ostrych reperkusji politycznych. Zdawał sobie sprawę, że Polska ze swymi antyruskimi lękami Rosjanom snu z powiek nie spędza, nie mają dla nich znaczenia. Tak więc Kaczyński mógł z Rosją werbalnie wojować w poczuciu całkowitej bezkarności.
    Bo przecież taki banał jak utrata rynku rosyjskiego dla Kaczyńskiego znaczenia nie ma.

    Natomiast obecnie kryzys ukraiński uświadomił krajanom, że Rosja może być niebezpieczna. Drażniona, szczypana może się w końcu odmachnąć i pokaleczyć. Krwiste obrazy z Ukrainy przebijają się powoli do świadomości krajan, wyobraźnia podatna na lęki pracuje i rodzi się refleksja, że jednak słowa potrafią nieść za sobą konsekwencję.
    Mitomania, która dotąd pozwalała się nadymać patriotycznie zderzona z brutalnymi obrazami wojny ulatuje jak z przekłutych balonów i pozostawia po sobie stres i strach.

    Z tym, że to nie wpłynie na retorykę Kaczyńskiego bo on żadnej alternatywy nie ma. Przecież nic z niego nie zostanie gdy się wyrzeknie obłędu „narracji narodowej”.

    Ale to jest szansa dla PO. Myślę oczywiście o powrocie do normalizacji stosunków z Rosją – chocby werbalnym.

    Taki akt werbalnego choćby „sprzedania” Ukrainy moim zdaniem pomógłby tej partii.
    W każdym razie odróżniłby ją jakoś od pis-u.

    Pozdrawiam

  397. Ameryka i Rosja znalazły się dzisiaj na kursie kolizyjnym ze względu na sprawę, czyja flaga będzie powiewała nad jaką częścią Ukrainy, której żaden zimnowojenny prezydent, od Trumana do Reagana, nie uważałby za nasz interes.
    Jeśli ludność wschodniej Ukrainy chce sformalizować swoje historyczne, kulturowe i etniczne więzi z Rosją, a ludzie z zachodniej Ukrainy chcą zerwać więzi z Moskwą i przystąpić do Unii Europejskiej, dlaczego nie można rozwiązać tego problemu, politycznie, dyplomatycznie i demokratycznie, przy urnie?
    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/patrick-j-buchanan-kim-jest-wladimir-putin
    =================

    Stary tekst, ale dalej aktualny……..

  398. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    jasny gwint
    8 września o godz. 11:39

    ” … ” Kiedy ostatni raz spotkałem się z Putinem, miałem wrażenie, że rozmawiam z gangsterem. Spytałem go o Chodorkowskiego i gdyby wzrok mógł zabijać, to już bym nie żył” – mówi Adam Michnik w rozmowie z „Newsweekiem”. ” …

    Michnikowi zawsze sie li tylko wydawalo-wydaje i wydawic bedzie … to duze dziecko, zdziecinnialy „dorosly” …
    Rozmawial z czlowiekiem honoru, … rozmawial z „Mandelom” … itp.

    http://nationalinterest.org/feature/obamas-ukraine-folly-comes-full-circle-11218

  399. Waldemarze,
    wrzucasz wszystko do jednego gara (gospodarkę z obronnością, Polskę z sąsiadami Rosji), mieszasz i podlewasz dość niesmacznym, ale jednakowo dyskredytującym i nienawistnym sosem. Skąd się bierze ta nienawiść? Skąd się bierze z drugiej strony Twoje milczenie w sprawach kompromitujących PO, która zdołała zadłużyć Polskę na kwotę równą, jeżeli nie wyższą, od wszystkich poprzednich rządów RP?

    Dlaczego nie zajmiesz się projektem D. Tuska pt. Inwestycje Polskie? Napisz – czy ruszył, jak daleko jest zaawansowany, ile miał kosztować, kto miał go finansować i ile środków pochłonęła do tej pory biurokracja wokół niego stworzona przez D. Tuska? To może być znacznie ciekawsze od toczenia piany nienawiści.

    Czyżby to był efekt wsłuchiwania się w znaną ze swej ‚bezstronności’ p. Janinę..?

    Pomysł J. Kaczyńskiego, rzucony niedawno w Krynicy dotyczył pozyskania środków w wysokości 100 mld € na Fundusz Obronności nie tylko Polski, ale wszystkich krajów UE sąsiadujących z Rosją. Środki na poprawę stanu obronności tych państw miałyby pochodzić z nisko oprocentowanych kredytów, udzielanych przez instytucje bankowe UE, państwom – sąsiadom Rosji na okres 20-25 lat. Co w nim jest nierealnego? Estonia, Łotwa, Litwa, Polska nie są członkami UE, a ich bezpieczeństwo to nie jest bezpieczeństwo całej UE..?

  400. Ewo – Joanno
    Pytanie nie bylo do Ciebie – więc po co się odzywasz !!!!!
    Nie ważne sa fakty ale – kto je ogłaszał i gdzie .
    Ważne jest żródło – które formułuje hipotezę.
    i najważniejszym jest JAK WIESIEK ROZUMIE SZERZONA PRZEZ SIEBIE 17 KROTNA HIPOTEZE – bo to już można uznać za błąd w stawianiu przecinka
    uklony

  401. @Teresa Stachurska
    Panowie z kabaretu Klika pięknie to wszystko podsumowali.

  402. Kadettcie ;
    Ja wyśmiewam chore pomysły PiS , ponieważ to tania propaganda dowodząca ,iz chieliby jak Jezus chodzic po głebi i nie utonąć -a to se neda .
    Jeśliby za rok po wyborach ( oczywiście zwycięskich) PiS rzeczywiście realnie rozpoczął inwestowanie z zapowiedzianego Bilona złotych albo ktokolwiek poza Kaczyńskim i Czarneckim rzeczywiście podjął w Europie wysiłki w kierunku pozysknia 100 MLD Euro -prosze daj znać .
    Pani red. Janina Paradowska jest dalej samodzielnym dziennikarzem i warto jej zdania od czasu do czasu posłuchać – miewa racje opisujac tzw. polska scenę polityczną .

  403. wiesiek59
    8 września o godz. 11:59

    Tekst, można rzec, bardzo stary. Z marca; od tamtej pory wiele się zdarzyło. Ale to co się zdarzyło, nie dezaktualizuje tekstu. wręcz odwrotnie, podkreśla trafność myśli Particka Buchanana.
    Gdyby tak potrafili rozumować polscy politycy. Polscy generałowie, przynajmniej ci od strategii. Niestety nie potrafią. Gdyby tak potrafili rozumować dziennikarze. Też nie potrafią. Michnik pisze o „mordercy Putinie”, teraz pisze, że zobaczył w nim gangstera. Polska chce do Europy, która jest rozważniejsza, Polska jest histerycznym i ślepym zaściankiem Europy. Kłopotliwym dla Europy i niebezpiecznym dla siebie samej.

  404. Postkomuniści i gównojedy drążą dalej temat Ukrainy jednemu zwidziała się flaga amerykańska na wschodzie Ukrainy, inny znowuż niedowidział wcześniej, że antyrosyjska polityka cały czas ma podstawy w agresywnym postępowaniu Rosji, wykraczającym daaaleko poza normy prawa międzynarodowego. Jeszcze innego gównojeda wzrok z kolei zawisł na własnych majtasach, które razem z skarpetkami wydają mu zapach nieco zjełczały, co go zainspirowało do snucia daleko idących porównań odnośnie stanu Polski.

  405. Prof. Popowycz, dyrektor Instytutu Filozofii w Ukrainie o konflikcie we wschodniej Ukrainie
    ” Żeby wprowadzić rzeczywiste, a nie pozorne zawieszenie broni, wystarczyłoby, gdyby Władimir Putin dał rozkaz jednostkom walczącym z Ukraińcami na Ukrainie. To, czy taki rozkaz spodobałby się tym szumowinom, które tam za plecami Rosjan strzelają na ulicach, nie ma znaczenia, bo ich siła bojowa jest żadna ”

    Mój komentarz
    Profesor wypowiedział rzecz oczywistą, na którą nikt nie śmie zwrócić uwagi, by nie wywrócić całej propagandowej konstrukcji o walce narodowo-wyzwoleńczej wschodnich Ukraińców z kałachami na gołych piersiach pzreciwko uzbrojonym po zęby przez NATO i UE faszystowskim żołdakom z Kijowa.
    Geopolitycy blogowi wciskają czytelnikom kity, że we wschodniej Ukrainie walczą przy pomocy czołgów, rakiet ziemia-ziemia, ziemia-powietrze, armat, i innego sprzętu specjalistycznego zwykli ochotnicy – pospolite ruszenie i że to pospolite ruszenie nie chce słuchać polityków, jedzie dalej na swoich nabytych w sklepach czołgach, z rakietami i haubicami na Kijów.
    I co im zrobisz?
    Pzdr, TJ

  406. @TJ
    „I co im zrobisz”

    To samo co możesz zrobić Amerykanom za ich krwawe podboje, albo Izraelowi za ich ostatnie faszystowskie osiągnięcia w Gazie.

  407. Waldemarze,
    a co z tym wielkim projektem D. Tuska Polskie Inwestycje Rozwojowe,
    tak szumnie (dziś wiemy, że głównie propagandowo właśnie) zapowiedziane dwa lata temu, które ślimaczą się na biurkach odpowiedzialnych za ich realizację..? Czy J. Paradowska szepnęła słówko w tej kwestii? Czy były one przedmiotem jej wnikliwych dociekań..? Czy wnikliwość ma dotyczyć jedynie opozycji, która od 7 lat jest spychana nie tylko w Sejmie do narożnika..? Tak ma wyglądać demokracja według PO, wspierana przez zaślepione i usłużne dziennikarstwo..?

  408. Gdyby Wladimir Putin, czyli oczywistości profesora Popowycza

    Gdyby WW Putin nie wycofał rosyjskiej techniki wojskowo z Noworosji, to mogłaby go wyprosić z Donbasu NATO-owska technika wojskowa, której na Ukrainie nie ma – mimo solennych zapewnień prokremlowskich propagandystów, oraz zaklęć że NATO już już wymierza rakiety w Moskwę i Władywostok, aby przejąć złoża minerałów i paliw, itd itp.

    Gdyby technika wojskowa NATO była na Ukrainie, to zawieszenie broni nie było potrzebne. gdyż Putin byłby z niej przepędzony i musiałby użyć rakiet z nuklearnymi głowicami, wtedy NATO musiałoby mieć antyrakiety, itd itp. Gdyż uparł się Putin, dokładnie nie wiadomo na co.

    Teraz rozsądnym krokiem Ukrainy powinno być zrzeczenie się Donbasu – no przecież nie po wsze czasy. Zapewne metodą nadania autonomii dwóm rzeczonym obwodom, z Mariupolem, gdyż stanowi on port przełądunkowy dla wyrobów hutniczych, które Ukrainie nie przynoszą zysków, ani godziwych płac, o dobrobycie szkoda gadać. Niechże Rosja weźmie Donbas na swój garnuszek, skoro do tej pory tego nie chciała w ramach WNP, czy innych eurazjatyckich Unii Celnych.

    Bowiem problem Ukrainy jest w tym, jaka ma być decentralizacja tego państwa, podług zaleceń Kremla, aby mógł on poszczególnymi obwodami manipulować do woli i przeszkadzać centrali w Kijowie w ich planach integracji z Europą (UE), czy taka jakiej posowiecka Ukraina potrzebuje od lat. Niech Kijów da „spearatystom” autonomię, a sam niech urządza kraj po europejsku, że się tak jasno wyrażę.

    Bowiem Ukraina chcąc integrować się z Europą musi przeprowadzić szereg reform; niektóre będą bolesne, inne są wyczekiwane jak kania czeka dżdżu. A z Putinem na karku nic nie da się zrobić w tym kierunku. A niechże on się zajmie urządzaniem Krymu, potem Donbasu, oraz tym skąd weźmie jabłka i paprykę dla swego narodu, oraz technologię do wydobywania surowców dla firm swoich oligarchów. Bo nadal Rosja wygląda na upadłe mocarstwo światowe – jak się wyraził onegdaj pewien polityk niemiecki – jak Górna Wolta z rakietami nuklearnymi i stałym miejscem w RB ONZ. Oraz z chwalebną historią wojenną sprzed 70 lat powtarzaną na okrągło przy każdym porannym wstawaniu z barłogu i zasypianiu na noc jak modlitwę do siły transcendentnej i mistycznej.

  409. Po kilkudniowym pobycie w Arles, mieście van Gogha, przeleciałem wszystkie komentarze; tych co za Ruskimi i tych co przeciwko, tych co się cieszą , że Tusk w Europie, bo leń przestanie przeszkadzać Jarosławowi ratować Polskę itych cosię z tego powodu martwią. Za dużo myśli było wymienionych w tym czasie. Najbardziej podobała mi się hpioteza Wieśka,że Amerykanie drukują 16 razy więcej dolarów od GDP. Wygląda więc na to,że ten amerykański drukarz znając dokładnie to GDP drukują jak szalony te dolary, żeby ich było o 16 razy więcej niż wart jest ten cały GDP. Jak J-E zauważyła Wiesio nie wie skąd czerpał tę ciekawą informacje. Żeby wyjść z twarzą Wiesio zaczął coś bąkać o lewarowaniu.
    Jakoś nikt nie poruszył innej świeżej wieści o referendum w Szkocji i ewentualnym wysłaniu przez Camerona zielonych ludzików za mur Hadriana, żeby przekonać faszystów szkockich do niegnębienia mniejszości angielskiej.

  410. Sylwio

    Pomysł zrzeczenia się Donbasu wałkowany jest na Ukrainie od wielu miesięcy. Dwukrotnie np wklejany był na blog znamienny esej Wołodymira Pawliwa „Ukraińcy, którzy nie chcą umierać za Donbas”. Musiałaś go przeoczyć.
    Nawet Sikorski w jednej ze swych niedyskrecji wspominał, że ta sprawa się wałkuje.

    Problem jednak polega na tym, że nikt poważny nie sądzi by WW Putin zadowolił się Donbasem.
    Strategia okrawania Ukrainy jak salami najprawdopodobniej będzie kontynuowana aż do momentu gdy z Ukrainy zostanie nacjonalistyczna dupka (Galicja)przewiązana sznurkiem. Czyli to co Żyrinowski zaproponował do podziału Polsce, Węgrom, Słowacji i Rumunii kilka miesięcy temu.

    No chyba, że nad zachodnimi obłastiami Ukrainy UE ustanowi jakiś protektorat dostosowujący politycznie. Z tym, że UE nie ma na to ochoty najmniejszej czego dowodem jest likwidacja stanowiska komisarza d/s rozszerzenia o czym pisałem wczoraj wieczorem.
    Juncker i Merkell już się nie chcą rozszerzać. Jak sądzę również po doświadczeniu Ukraińskim.

    I tym tendencjom nie można przeciwdziałać z powodów militarnych o których przekonująco napisałaś.

    Polsce w tej sytuacji pozostaje jedno – powrót do jedynego pozytywu, która wynika z sąsiedztwa Rosji.
    Jest nim wart grzechu zdrady wobec Ukrainy głeboki i nienasycony rosyjski rynek. Powinnaś to jako zdeklarowana liberałka dobrze rozumieć.

    Pozdrawiam

  411. Przecież wiadomo co tym projektem PO h…d ..i kamieni kupa -czy tak jakoś – to nie znaczy ,ze PiS zrobiłby cokolwiek lepiej .
    Prosze podaj dwa lub trzy nazwiska Twoich dzinnikarzy ,których warto by posłuchac i być może uznać ,że oni mają potencjał .
    Zazwyczaj jest tak ,iż – czytasz ,pieknie pisze ,Słuchasz -pieknie mówi zachwycająco , a potem patrzysz czy ten ktoś umie wykonać praktycznie to co projektował .
    Widzisz takich ,napisz

  412. Kadettcie :
    Przepraszam ,to o 15:13 do Ciebie a napisalem bez adresu.

  413. @Lewy
    „Jakoś nikt nie poruszył innej świeżej wieści o referendum w Szkocji”

    Zawsze jak wracasz po przerwie to zaczynasz od kłamstwa.
    ” fidelio
    6 września o godz. 22:50

    Dzieje się w Europie, dzieje:
    https://twitter.com/britainelects/status/508351468827860993

    Referendum w Szkocji za kilkanaście dni, a najnowszy sondaż wskazuje minimalną przewagę zwolenników niepodległości.”

  414. Waldemarze,
    dziennikarze nie są mi do niczego potrzebni, a już na pewno do właściwego rozumienia polityki. Jak widzę tych lizyd… z obu stron, to od razu odechciewa mi się słuchania ich komentarzy. Dziennikarz to dzisiaj najczęściej osoba podczepiona pod jedną ze stron sporu bez końca, który sama zaostrza w swym dobrze pojętym interesie i udająca lepiej czy gorzej fałszywą neutralność i troskę o dobro wspólne. Największe tytuły dzienników i tygodników to tylko zwykłe partyjne tuby. Jeżeli coś biorę do ręki bez obrzydzenia, to na pewno nie są to gazety.

  415. Na Place de la Republique w Arles zobaczyłem symboliczną scenę. Koło fontanny zatrzymała się jakaś liczna rodzina, wszyscy świątecznie poubierani. Były tam dwie jakieś 8-letnie , śliczne bliźniaczki. W pewnym momencie pewnie jakaś ciocia przypięła jednej z tych bliźniaczek anielskie skrzydełka, a miała tylko jedną parę. Wtedy cała rodzina rzuciła się na małą, żeby ją obcałowywać i wykrzykiwać jaka to ona belle. Druga bezskrzydła blźniaczka wpadła w czarną rozpacz, owinęła się ramionami, zaczęłą rzucać piorunujące spojrzenia, albo wpatrywać się w marmurowy bruk. Kiedy jej siostrzyczka anioł chciała ją udobruchać, odepchnęła ją brutalnie.
    Dlaczego to takie symboliczne ; Pomyślałem sobie o uskrzydlonym przez Europę Tusku i o tym bezskrzydłym Kaczorze, który też musi przeżywać ten wybór skrzydeł. Może ta mała nie dostała skrzydeł,bo podobnie jak Kaczor lubi sprawiać problemy a tego ciotki nie lubią ?
    PS.
    Ciekawostka ddla katolików; na arlesiańskim sobotnim targu sprzedają kiełbasy pod nazwą ‚Jezus z byka(Jesus de torreau)

  416. Kadettcie ;
    To znaczy ,ze jesteśmy wtej samej druzynie co do oceny wartosci Gazet .Szukam i odbieram relacje z wydarzeń na żywo .,a już 5 minut później słysze ,że widziałem coś innego .
    Pozdrawiam na koniec

  417. fidelio
    8 września o godz. 15:18
    Bo ja znam przyszłość. A ty jak zwykle jesteś niegrzeczny.

  418. Lewy

    Dzięki za relację z Arles. Piękne miasto.

    Pzdro

  419. @Lewy
    „Bo ja znam przyszłość.”

    No, no, coraz ciekawiej.

  420. W przypadku zastosowania techniki cięcia salami Ukrainy jedynym logicznym rozwiązaniem jest zwiększanie kosztów tego cięcia dla Rosjan i Rosji. Sankcje ekonomiczne plus dozbrajanie Ukrainy przez poszczególne państwa członkowskie, aż do wielkich manewrów wojska NATO na wschodniej Ukrainie. Wiele manewry wojsk NATO na wschodniej Ukrainie przy tym mogłyby się przerodzić w zajęcie praktyczne likwidowania separatystów i zielonych ludzików z Rosji. I to jest jedyne rozwiązanie tego problemu. Na inne rozważania blogowych geopolityków oraz ich sensacyjne wypowiedzi, proponuje jedno: chiński deszczyk, ale tak z grubej rury trzeba polewać na tym blogu ruskich gównejedów.

  421. Kilka punktów rzucę w słoneczne przed/po-południe

    1. Praktycznie dyskusja ile Amerykanie dolarów „drukują”, czy raczej – „wydrukowali” w relacji do PKB nie ma sensu bez zrozumienia pojęć z tematu money supply i futures contracts. „Drukowanie” dolarów, czyli M2, to zupełnie inna kategoria niż suma pozycji w („lewarowanych”) kontraktach terminowych. PKB wszystkich krajów to circa 75 bilionów USD (10^12, czyli 12 zer), gdy ta suma w samym USA przekracza 100 bilionów USD, a giełdy i kantory całego świata też dorzucą do tej kwoty. Do tego M2 oraz suma pozycji to są tzw. zasoby, czyli ilość dolarów w danym momencie. Natomiast PKB jest strumieniem mierzonym w określonym okresie czasu, w tym przypadku 1 roku. A jeśli okres zliczania PKB się wydłuży, np do 10 lat, albo miesiący, to proporcje będzie inne – krótko mówiąc – kołomyja pomieszania z poplątaniem.

    Ale propagandowo – mocny trunek (na frasunek).

    2. Kto wie, czego Merkell, czy Merkel, oraz Juncker już nie chcą. Media zachodnie huczą od tezy, że polityka wschodnia Niemiec, czyli wobec Putina legła w gruzach. Nikt już nie planuje odbudowy relacji z nim. Handlowe więdną już od jakiegoś czasu, na długo przed Majdanem, już od początku 2013 roku jeśli nie wcześniej. Sprzedaż gazpromu do UE spada.

    Co dalej?

    3. Jeśli argumentem jest „głęboki i nienasycony rynek rosyjski”, który już nie raz był zamykany przed nosem naszych prodycentów i handlowców z byle politycznego powodu, to ja dziękuję za taką wymianę.

    Wymianę poglądów też.

  422. Wieści z Flushing Meadows
    Wczorajszy dzień upłynął pod znakiem triumfów weteranki i weteranów amerykańskiego tenisa. Najpierw bracia Bryan sięgnęli po 5 tytuł US Open w dziewięć lat od pierwszego na tej imprezie i tym samym przekroczyli 100 zwycięstw deblowych w znaczących turniejach. Było to ich 102 zwycięstwo. Pomimo wieku obu (36 lat) wciąż bawi ich gra deblowa. Hiszpanie – Marc Lopez i Marcel Granollers tylko momentami dorównywali Amerykanom w umiejętnościach.

    Leciwa (jak na tenisistkę) Serena Williams wywalczyła wczoraj 18 swe zwycięstwo wielkoszlemowe, 3 z rzędu w US Open, 6 w tym turnieju i ani myśli o zakończeniu kariery. Karolina Woźniacka, mimo szczerych chęci i gotowego planu taktycznego przed meczem, nie była w stanie odeprzeć ataków Amerykanki. Myślę, że wielu tenisistów znalazłoby się w podobnej sytuacji.

    Mieli Amerykanie przedostatniego dnia turnieju w końcu powody do radości!

    Dzisiejszy finał męski Kei Nishikori vs Marin Cilic oczekuję z dużym zainteresowaniem. Szkoda, że tak późno się rozpocznie…

  423. @kadett
    „Dzisiejszy finał męski Kei Nishikori vs Marin Cilic oczekuję z dużym zainteresowaniem. Szkoda, że tak późno się rozpocznie…”

    Przewiduję dość łatwe zwycięstwo Chorwata. Japońca już by tu nie było gdyby Wawrinka nie miał w głowie budyniu zamiast mózgu. Cilic mentalnie jest mocny, fizycznie mniej sfatygowany, ma bardzo solidny serwis i return. Moja predykcja: 3:0 bądź 3:1

  424. fidelio
    8 września o godz. 15:48
    No a co w tym coraz ciekawszego ? Czy ty zawsze musisz ględzić i mieć ostatnie słowo ? A może jak zwykle brakuje ci bystrości i odrobiny poczucia humoru ?

  425. A Serb Djokovic przedwczoraj w półfinale miał kisiel w ręcach

    Daję nieco większe szanse Cilicowi, ale znam kilkoro znawców, którzy faworyzują Nishikori. Dla mnie dzisiejszy finał jest ciut za wcześnie, ale jakoś sobie czas ułożę. Sądzę, że będzie 4 lub 5 setów, może 1 albo dwaz tie-breakem.

    Komentatorzy przypominają, że nadeszła nowa era, gdyż przez ostatnie 9 z górą lat w każdym finale turnieju Wielkiego Szlema zawsze grał ktoś z wielkie czwórki: Federer, Nadal, Djokovic lub Murray.

    Karolina Wozniacki z kolei jest przemiłą osobą. Rozmawiałam z nią w 2011 jak grała w turnieju na Bergamutach. Nie to co dęta Agniesia, tylko odwróciła się na pięcie, więc zmuszona byłam sobie pogaworzyć po duńsku. W meczu z Sereną Williams miałaby szanse, gdyby uderzała silnie, puszczał szybsze i lepiej mierzone, agresywne piłki i nie popełniała niewymuszonych błedów. W jednym gemie, przegranym a jakże ważnym, zrobiła dwa podwójne błędy serwisowe. I tak dla Williams był to spacerek. Właściwie to spieszyłam się na kolację do knajpy w mieście, więc nic straconego. Ale Karolina góruje nad wszystkimi strojem na korcie i tłumy ją uwielbiają. Jest ok.

  426. @fidelio
    Bezsprzecznie Marin Cilic może uchodzić za faworyta dzisiejszego finału. Kei Nishikori pokazał do tej pory niesamowitą waleczność i jeszcze większy spryt. Nie mam zdolności profetycznych i dlatego nie pokuszę się o wytypowanie zwycięzcy. Mam nadzieję na b.zacięty pojedynek, w którym Kei będzie lekceważył serwisy Marina i czekał na swoje okazje.

  427. Niemcy jak zauważam niewiele sobie robią z alarmistycznych wieści o tym jakoby ich polityka wschodnia legła w gruzach.
    I ją konsekwentnie kontynuują – jak to Niemcy.
    A w raz z nimi Europa.
    Jaki jest sens w tym by dla już przegranej batalii o Ukrainę rezygnować z rosyjskiego rynku?
    To jakieś dogmatyczne podejście.

    „… „rynek rosyjski”, który już nie raz był zamykany przed nosem naszych prodycentów i handlowców z byle politycznego powodu”

    Jak sobie przypominam to rynek rosyjski był zamykany dwa razy przed nosem naszych producentów i handlowców.

    Teraz, jako odpowiedź na politykę wobec Ukrainy i wcześniej jako odpowiedź na politykę jagielonską braci Kaczyńskich.

    Istotnie wywoływanie tych problemów nie warte było utraty rynku rosyjskiego.

    Pozdrawiam

  428. @Lewy
    „No a co w tym coraz ciekawszego ? Czy ty zawsze musisz ględzić i mieć ostatnie słowo ? A może jak zwykle brakuje ci bystrości i odrobiny poczucia humoru ?”

    http://kwejk.pl/obrazek/854319/obywatelu-nie-pieprz-bez-sensu.html

  429. Kartka z kalendarza …

    24 lipca 2013 roku „Rzeczpospolita” donosiła:

    „O 100 tys. ton wzrosły w 2012 r. dostawy polskich jabłek na rynki Rosji, czyli osiągnięty został cel, który zakładała kampania promocyjna – poinformował prezes Związku Sadowników Mirosław Maliszewski.

    Jak mówił szef Związku, to już drugi rok kampanii promującej jabłka. Wszystkie jej założenia są realizowane. Akcje w sklepach i marketach odbywają się w okresie jesienno-zimowym, natomiast przez cały rok prowadzona jest kampania w mediach.

    Kampania ma trwać przez 3 lata i jest współfinansowana przez Komisję Europejską.

    „Spodziewamy się, że ze zbiorów 2012 r. (jesień 2012 – wiosna 2013 r.) zostanie w sumie wyeksportowane ok. 1 mln ton tych owoców, z tego na rynki wschodnie – 70-80 proc., w tym głównie do Rosji” – powiedział Maliszewski.

    Według danych Fundacji Programów dla Rolnictwa (FAPA/FAMMU), ubiegłoroczny polski eksport jabłek wyniósł 951 tys. ton wobec 533,6 tys. ton w 2011. Jak co roku największy udział w polskim eksporcie na wschód miały jabłka, których dostarczyliśmy dokładnie ponad 812 tys. ton, czyli o 42 proc. więcej niż rok wcześniej. W 2012 roku, podobnie jak w roku poprzednim i latach wcześniejszych, największą ilość polskich jabłek sprowadziła Rosja – ponad 562 tys. ton i jest to 100 proc. więcej niż w 2011 r.

    Rosjanie chętnie jedzą polskie jabłka, są one już rozpoznawalne na rynku – zaznaczył prezes. Dodał, że zwłaszcza lubiana jest odmiana idared. Jabłka wysyłane są zgodnie z zamówieniem odbiorcy – w 15-kg kartonach lub też każdy owoc może być ofoliowany i zapakowany oddzielnie. Jednak niezależnie od formy opakowania, jabłka są takiej samej wielkości i są jednakowo wybarwione. Podkreślił, że Rosja ma bardzo duże wymagania jakościowe, zwłaszcza dotyczy to środków ochrony roślin, dlatego sadownicy wprowadzili specjalny program ochrony sadów, by sprostać tym wymaganiom. …”

    http://www.youtube.com/watch?v=NHq2-JRS4Ug

    Pzdro

  430. Fidelio o 13:29,

    klarownie, powiedziałabym.

  431. Dziwne są dla mnie te ataki wobec Torlina. Jeśli przedstawia swoję poglądy ostro bez odwoływania się do lewackiej poprawności politycznej, to przecież w sumie ma racje. W końcu ględzimy tu na blogu dzięki parasoowi, jaki nad wolnym światem trzyma Ameryka(niep rzecząc , że da się zarzucić Amerykanom głupotę i przegięcia) Dzieki tym internetom, komputerom nawet tak ciężkawy osobnik jak Fidelio może swoje”myśli” wrzucać do sieci. Zarzucanie Torlinowi, że ma ograniczone widzenie świat, że nie potrafi zrozumieć, że to nie rosyjskie zielone ludziki Putina szwendają się po Ukrainie, ale , że to natowskie zbiry faszystowskie wdarły się na teren Rosji i mordują niewinnych Rosjan, że strzelają do samolotów, że – słowem – nie potrafi przyjąć koncepcji amoniakowego gwinta, i idących łeb w łeb za tym gigantem intelektualnym orteqa, Fidelia i jeszcze paru myślących inaczej, to czy to świadczy o ograniczonym horyzoncie Torlina ?
    Coś się nawet tym rozsądniejszym pomiśkowało, np. Neli, Kartce …
    PS
    Fidelio, a ty to tak z tym Mleczko to ni z gruszki ni pietruszki, od siebie to raczej nic nie wrzucisz. No ale znowu miałeś niby coś do powiedzenia.(pardon do pieprzenia)

  432. Lewy

    Ale nie podejmowałem żadnych polemik z Torlinem.

    Pzdro

  433. ZAPROSZENIE

    Europa podbita, Ukraina przegrana? Jak żyć bez Tuska?
    Posłuchaj rozmowy w Radiu TOK FM. Udział wezmą: prof. Jadwiga STANISZKIS, prof. Radosław MARKOWSI i red. Lech JAŻDŻEWSKI („Liberte”). Wtorek, 8 września, g.20.05.
    Zapraszamy!

  434. @KZP
    „Ale nie podejmowałem żadnych polemik z Torlinem.”

    @Lewy przeżywa klasyczny dysonans poznawczy, jego wyobrażenie świata nie odpowiada rzeczywistości.

  435. Media straszą nas wojną, słyszymy o aneksji Krymu, zapominając, że 95% obywateli zagłosowało w referendum za przyłączeniem się do Federacji Rosyjskiej. Przez lata polityka i cele USA zdominowały politykę europejską ale na szczęście dla wszystkich okres hegemonii USA powoli się kończy. Mam nadzieję, że wojna na sankcje niedługo się skończy i obie strony czyli Rosja oraz Europa zasiądą znowu do rozmów. Wszystko wskazuje na to, że naciski USA stopniowo będą traciły na znaczeniu i zwycięży biznes wspierany przez zdrowy rozsądek tak jak obecnie dzieje się w Niemczech, Francji czy we Włoszech.
    http://www.prisonplanet.pl/ekonomia/wojna_na_sankcje,p77375337
    ===============

    Niezła analiza ekonomiczna.
    KOMU i CZEMU służą sankcje.
    To co dobre dla Ameryki, przestało być dobre dla Świata.
    A raczej nigdy nie było…….służyło jedynie tamu co zwykle w przypadku Imperiów.
    WŁASNEJ pozycji i hegemonii.

  436. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” Kiedy ostatni raz spotkałem się z Putinem, miałem wrażenie, że rozmawiam z gangsterem … (?)

    Domaslam sie, ze musial miec wrazenie – Adam Michnik – ze nie romawia z bratem – prawda?

    Spytałem go o Chodorkowskiego … – mówi Adam Michnik – w rozmowie z “Newsweekiem”.

    https://www.youtube.com/watch?v=DVRU4RCU1wM

  437. Lewy
    8 września o godz. 17:58
    Zapewniam cię, że nic mi się nie pomiśkowało. Z Torlinem znamy się tak długo, jak długo istnieje ten blog i bywało różnie, ale naprawdę to go lubię, tylko on mnie wkurza, o czym dobrze wie.
    Te uwagi, do których pewnie nawiązujesz… to za całokształt.
    Bo on, jak rasowy macho za skarby świata całego nie przyzna racji komuś inaczej myślącemu o tym samym.
    A ja częstokroć miewam „zdanie odrębne”, co z kolei jego wkurza.
    Jednak krzywdy sobie nie zrobimy… no… mówię za siebie!

  438. Kartka z podróży
    8 września o godz. 17:08

    Jaki jest sens w tym by dla już przegranej batalii o Ukrainę rezygnować z rosyjskiego rynku?
    To jakieś dogmatyczne podejście.
    “… “rynek rosyjski”, który już nie raz był zamykany przed nosem naszych producentów i handlowców z byle politycznego powodu”

    Mój komentarz
    Marny to rynek, zupełnie nie rynkowy, gdy nożna go zamykać przed nosem. Dzisiaj sprzedaję, jutro szlaban, bo odbiorcy się moja gęba nie podoba lub wstał lewą nogą i nie wolno go denerwować.
    Na tym polegać ma niedogmatyczne podejście do rynku rosyjskiego według Kartki – przed dostawaą towaru nalezy sprawdzić jaki ma humor kontrahent – główny kontrahent, ten na górze, który ma klucz do rynku.
    Pzdr, TJ

  439. Wuelta a Espana – dziś dla mnie Asturia i jej wzruszajco piekne gory – ważniejsze od kolarzy choc i oni fantastyczni to mordenga te wspinaczki . Kto był w Asturi to gratuleje i zazdroszcze .
    ps.
    1Jak informuje strona ” Spiegla ” jutro powiedzą o pierwszych ustaleniach po zestrzeleniu Malezyjskiego samolotu nad Ukrainą -może TVN Swiat przekaże taką transmisje na żywo .
    2.
    Zerknałem też do rosyjskiej telewizji ,na żywo relacje z politycznych wystapień w Kijowie .Wygląda na to ,że rozpoczeła się polityczna bitwa _z prezydentem Poroschenko vs. Jaceniuk vs. Julia – Tam pogody w sensie porozumenia z Mińska nie będzie, a wybory dopiero 22 pażdziernika .
    Julia krzyczy -do NATO- referendum ! To też dla bezpieczeństwa Polski istotne – chętnie sprowadzą na „Najjaśniejszą” katastrofe -całe szczęscie, że to tylko ich marzenia .

  440. Kartka z podróży
    8 września o godz. 18:13
    Pardon, miałem na myśli PA2155

  441. Taki ciekawy tekst o górskich, mrocznych tajemnicach przeczytałam właśnie i uznałam, że warto się podzielić. Nic o tym nie wiedziałam do dziś.
    http://gazetapoludniowa.pl/tajemnica-gory-umarlych/

  442. @Nela
    „Taki ciekawy tekst o górskich, mrocznych tajemnicach przeczytałam właśnie i uznałam, że warto się podzielić. Nic o tym nie wiedziałam do dziś.”

    To mogło być coś takiego:
    https://www.youtube.com/watch?v=AXAs4p7yHmo

  443. fidelio
    8 września o godz. 18:32
    Wow, dysonans poznawczy ! Co za wyszukany, naukowy język. Im Jasiu ma mniej w głowie, tym bardziej używa słów zaczerpniętych ze słownika, żeby było niby mądrzej.
    Na innych Jasiów to nawet działa.

  444. fidelio
    8 września o godz. 19:06
    To było coś zupełnie innego. Okazuje się, że jest sporo materiału, poświęconego tej tragedii.
    http://infra.org.pl/historia-/zagadki-dziejow/640-tragiczny-final-wyprawy-na-ural-50-lat-po-zaginiciu-grupy-diatowa

  445. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    jasny gwint
    8 września o godz. 11:39

    Intelektualista krwiożerca … (?)

    + pelne gacie rozwolniena – prawda?

    Jasny g. … daj pass – ok?

    Z kim do ludu … (?)

    To bylo dobre kiedy odpalano Aurore – cappiitto?

  446. @Nela
    „To było coś zupełnie innego”

    Zalinkowany przez Ciebie artykuł kończy konkluzja:
    „Co rzeczywiście stało się nocą z 1 na 2 lutego 1959 roku? Odpowiedzi możemy nie poznać nigdy”

    Zatem, skąd wiesz co to było?

  447. TJ

    Jak napisałem wcześniej jedynym pożytkiem z sąsiadowania z Rosją jest mozliwość korzystania z jej rynku.
    A rynek rosyjski jest niezwykle atrakcyjny – głęboki i nienasycony.

    Miałem okazję kiedyś czytać ile zabiegów o wejście na rosyjski rynek kosztawało np Hiszpanów, którzy od dobrych 20 lat prowadzili tam ekspansję. Poczynając od kształcenia językowego rosyjskich stypendystów. To był strategiczny cel ich gospodarczej polityki owocujący poteżnym wzrostem obrotów.
    Podobnie jest z Niemcami, Włochami … .

    Ale oczywiście zdaję sobie sprawę, że tego typu realistycznego, strategicznego podejścia nie ma co oczekiwać od władz polskich pozbawionych zdolności intelektualnej do dość oczywistej, politycznej pragmatyki. Wynikającej choćby z obserwacji mapy.
    Trudno to nawet nazwać nonszalancją – cisną się na usta mocniejsze określenia.

    To, że się nie dba o rynek dający szansę modernizacji kraju, że się go lekceważy jest pokłosiem kompleksów, lęków, mitimanii, niezdolności do okreslenia celów a jeśli nawet to niezdolności do ich osiągnięcia – tego całego emocjonalnego zagubienia krajan a tym samym ich władz. Tego całego lenistwa umysłowego, rozlazłości które jak fatum ciąży nad tym krajem.

    Pozdrawiam

  448. Na koniec chciałbym Wam przypomnieć przypadek Imperium Osmańskiego, które obejmowało teren większy od Unii Europejskiej. Pod koniec swego 500-letniego istnienia na skutek rozwoju kosztów związanych z wojskiem oraz rozdmuchaną administracją rozpoczęto dewaluację waluty podobną do tej z którą mamy obecnie do czynienia na skalę globalną. W ciągu zaledwie 9 lat koszt obsługi długu wzrósł z 17% dochodów budżetowych do ponad 50% w 1918 roku co ostatecznie doprowadziło do rozpadu Imperium Osmańskiego.

    Rozpad waluty ma to do siebie, że bank centralny czy rząd zwiększają podaż waluty. Długo nic się nie dzieje, inflacja jest umiarkowana, aż nagle jest za późno i sytuacja wymyka się spod kontroli. Pamiętajmy, że przez 97% historii ludzkości, człowiek używał do wymiany pieniądza opartego na dobrach materialnych głównie złocie i srebrze. Obecnie dochodzimy do końca 40-letniego eksperymentu papierowej waluty, który dla wielu skończy się tragicznie.
    http://www.prisonplanet.pl/ekonomia/prognozy_na_rok_2014_i,p1070401113
    ================

    Zakończenie ciekawego cyklu…….

  449. Diaspora jest czujna! (Albo – nie )

    jasny gwicie
    8 września o godz. 11:39

    Intelektualista krwiożerca … (?) :-)))

    Kto …? To …(?)

    „Gwincie Jasny” – … jeszcze raz taki numer i starce szacunek – serio!

    http://www.gf-freiburg.de/index.php?option=com_content&view=article&id=797:wem-gehoert-die-welt&catid=38:absicht-der-elite&Itemid=76

  450. Referendum szkockie ma ciekawy kontekst polityczny. Szkocja to twierdza Labour party i jeżeli Szkocja wybierze niepodległość to tym samym prawdopodobnie wepchnie UK w długoletnie rządy konserwatystów. Dlatego w sensie politycznym secesja Szkocji może być bardzo na rękę obecnie rządzącym w UK Torysom.

  451. Nareszcie! ktoś się odważył napisać o „Trylogii” to, co ja od paru dziesiątek lat myślę. W latach wczesnej młodości czytałam z wypiekami na twarzy i łzy wylewałam na pogrzebie małego rycerza, ale wkrótce otrzeźwiałam i nie podzielam zupełnie euforii pana prezydenta.
    http://wyborcza.pl/1,75475,16601000,_Sienkiewicz_to_klasyk_polskiej_ciemnoty_i_nieuctwa_.html#TRNajCzytSST

  452. Nela

    Przyłączam się do Twojej opinii o walorach „Trylogii”.
    To lektura dla 12 latków.
    Popularność tej ksiązki u dojrzałych ludzi (np pana Prezydenta) można wyjaśnić dwojako.

    Albo są na etapie intelektualno-emocjonalnego rozwoju właściwego dla 12 latków albo na lekturze „Trylogii”, w dzieciństwie, zakończyli czytanie książek.

    Pozdrawiam

  453. Martin jest cyniczny, Sienkiewicz patriotyczny.
    Ale obaj świetnie opisali mechanizmy WŁADZY, jej sprawowania i motywy władców.

    Genialny jest monolog Radziwiłła o „postawie sukna”…..
    Tak jak i monolog Tyriona o motywach Lannisterów.

    Nic co ludzkie i NIELUDZKIE nie jest władcom nieznane………
    Tym współczesnym, też.

  454. Kartka z podróży
    8 września o godz. 20:08

    Będę bronił Sienkiewicza.
    Pisał w konkretnym czasie, miejscu, i do konkretnej populacji czytelników.
    Których ponad połowa była analfabetami, zresztą.
    On odwoływał się do emocji, i pustki historycznej w umysłach „ciemnego ludu”.
    Wartość edukacyjno- patriotyczną Trylogia w tych czasach miała wielką.
    Żeby było śmieszniej, Trylogia pisana była jednocześnie chyba po polsku i NIEMIECKU!!!
    Tantiemy za niemieckie wydania swoich dzieł zapewniały Sienkiewiczowi wygodne życie.
    W Cesarstwie Rosyjskim praw autorskich nie uznawano……

    Martin pisze dla innego kręgu odbiorców, w innej epoce, do społeczeństwa o nieporównalnej wiedzy czy dostępie do informacji.
    Tylko problemy ze sprawowaniem władzy i jej celami, te same……
    Wszystko się zmienia, ale człowiek najwolniej.

  455. Feliks Stychowski
    8 września o godz. 19:46
    Intelektualista dalej bełkocze. Może ciekawić ile mu odpalił Chodorkowski. Milion, dwa, co za różnica. I ta piana na mordzie. To kosztuje.
    http://polish.ruvr.ru/2014_06_09/Perelki-intelektualne-Adama-Michnika-0767/

  456. Och, nie wiedziałam, że Unia uprawia politykę jagiellońską i przyjmuje właśnie kolejne sankcje. Ależ zapomniałam, że trochę jagiellońskiej krwi wstrzyknięto Europie zachodniej. Jegiellonki były żonami książąt i elektorów w Saksonii, Brandenburgii, Bawarii, Brunszkwiku, za Habsburgów wyszły chyba dwie, Katarzyna była królową Szwecji …

    Z punktu widzenia eksportera do Rosji, nie jest to lekki chleb. Jakiś Jagiellon coś chlapnie i ciach, embargo bez uprzedzenia, a jak nie ciach, to rubel leci. Ani inwestorom nie zazdroszczę. Jak donosi polecana wyżej http://www.prisonplanet.pl , firmy notowane na moskiewskiej giełdzie sa 2-3 tańsze niż w Europie, o USA szkoda wspominać, liczą wskażnikiem cena/zysk. Nic tylko kupować, zaleca autor artykułu. Ale przecież w Rosji stopy procentowe są niebotycznie wysokie, zatem C/Z musi być niskie; do tego nie uwzględnia zysku wyprzedzającego, bo kto go dziś policzy; a nuż się jakiś Jagiellon w firmie znajdzie i firma kaput, upaństwowią, albo inaczej zrównają z ziemią, „niezawisły” sąd przyklepie, bo rosyjskie prawo musi być po stronie ludu (i jego cara).

    Nie chcę przeciągać tej struny, ale rozmawiałam z dwoma inżynierami z dwóch różnych branż, obaj byli tam i twierdzili, że warunki do robienia biznesu w Rosji są zdecydowanie trudniejsze niż na Ukrainie, przynajmniej w ich branżach. Ale mogły one być startegiczne, lub nie potrafili zgadnąć komu łapówka się należy. W Rosji najgłębszy jest nie rynek, lecz kieszenie czynowników i ich rewizorów z fsb. Ciekawe co dalej będzie z rosyjskim rynkiem, rozszerzy się czy zwęzi?

  457. Pismaki, lizusy pisowskie powiedział w TVN24 poseł Niesiołowski z nadzieją, że nie udadzą im się niecne zamiary. Kompromisowa PO ciągle ma pod górkę. Wszystko dla PIS jeszcze się nie ziściło. Na razie PIS ma nic czyli zero, ale walczy. Utrzymało 3 fotele senatorskie w wyborach uzupełniających przy kilkuprocentowej frekwencji, co nie wymaga komentarza. Od reaktywacji Senatu rozważana jest jego likwidacja. Jestem za.
    „Getto, gettunio, getuchna kochana” artykuł Joanny Sikorzanki w Polityce nr 2973 (ogromnie sentymentalny) powinni przeczytać wszyscy. Naszym ze stron ojczystych starszym braciom w wierze pamięć o ich nieszczęsnym losie należy się szczególnie.

  458. NELA
    8 września o godz. 19:49
    Prezydent czytał pięknie ciekawy fragment trylogii. Powroty do przeszłości mogą być niezwykle pociągające (z wypiekami na twarzy). Na inauguracji roku akademickiego na Politechnice Wrocławskiej (1959) usłyszałem takie zdanie „człowiek z wiekiem ma coraz mniej praw a coraz więcej obowiązków”. Obowiązkiem Polaków jest pamiętanie swojej historii. Nikt tak pięknie jak Henryk Sienkiewicz jej nie przybliża. Wszystko dla pokrzepienia serc i ducha. Nie należy zapominać o kontekście historycznym. Miazmaty tu nie pomogą.

  459. @Nela
    Co do Sienkiewicza to przechodziłem różne fazy. Oczywiście kiedy w 1957 roku rodzice zapisali się na subskrypcje i kolejne tomy ukazywały się stopniowo, to całą rodziną wyrywaliśmy sobie najpierw „Ogniem i Mieczem” a potem „Potop”. Potem przyszła refleksja,że jest to tak szowinistyczna lektura, jakaś płytka, wręcz szowinistyczna, że zrezygnowałem z Sienkiewicza na rzecz Prusa i Żeromskiego. Ale niedawno znów sięgnąłem do trylogii i jednak po różnych późniejszych lekturach z takimi tuzami jak Faulkner, Flaubert, Joyce czy Proust, ze zdumieniem stwierdził ze pod względem językowym to jest znakomite pisarstwo. Co do szowinizmu Sienkiewicza, owszem jest tego trochę, ale jak napisał Wiesiek, Sienkiewicz pisał to w innym czasie. Poza tym jednak potrafił być krytyczny, ośmieszał choćby w Zagłobie paskudne przywary sarmackie, chociaż robił to dość łagodnie i z pewną czułością. Podobnie zresztą można sądzić o sztukach Fredry, gdzie też ow polski dworek szlachecki pokazany jest tak sielsko, ale spod spodu wychodzą bardzo brzydkie cechy tych naszych szlagonów.(Choćby Zemsta)
    Najpaskudniejszy Sienkiewicz jest w „Pustyni i Puszczy” kiedy tak bezwstydnie wynosi nglików i robi z nich jakichś niemal bogów. Ale i to jest świetnie napisane.
    Trzeba chyba odróżniach wartości artystyczne i moralne.

  460. Zosia pisze w „Głosie Rosji”, Uroboros połknął własny ogon. I Jasny Gwint z dumą pokazuje link. Teraz Zosia powinna dać link do wypowiedzi Jasnego Gwinta, będzie Uroboros następny. Powiem Wam jedno, buty możecie czyścić Michnikowi jako intelektualiście, przypuszczam, że nie czytaliście żadnej Jego książki, bo są po prostu dla Was za trudne. Jasny Gwincie, co czytałeś Michnika? Możecie na mnie pluć, ale Michnik jest gigantem intelektu nawet wobec ludzi, których powszechnie uważa się za bardzo mądrych.
    ————-
    Najgorsze jest to, że Europa sprzedała Ukrainę, teraz cofnie sankcje. Ale co zrobi, jak Rosjanie wyślą zielone ludziki do Estonii i na Łotwę?
    ———-
    Bronię Sienkiewicza jak niepodległości. Był wspaniałym pisarzem, znakomite dialogi, świetnie poprowadzona akcja, pogłębione osobowości. Jak ktoś te książki odczytuje współcześnie, to mu współczuję. Dla mnie Sienkiewicz był jedyny i niepowtarzalny, ale teraz uważam, że saga wiedźmińska mu dorównuje. Krytykować Sienkiewicza, to tak jak zarzucać coś Matejce, Moniuszce, Balzakowi czy Szopenowi. Takich mamy intelektualistów w blogu, na jakich nas stać.
    ———–
    Sylwio!
    Nie warto podpisywać umów z Rosją, bo i tak złamie postanowienia umowy. Pamiętam, jak w latach 90. Anglicy kupili 5 % akcji jakiejś fabryki aluminium,a pół roku później jej rada nadzorcza anulowała te 5 % bez oddania pieniędzy.

  461. Lewy, Stasieku, Halen – to jest praca organiczna, u podstaw. Na tym etapie nigdy nie widać rezultatów. Pozdrowienia

  462. Nie warto się przejmować Sienkiewiczem. Młode pokolenie ma nowego Sienkiewicza, nazywa się Sapkowski.

  463. Kartka z podróży
    8 września o godz. 11:56
    Nie bardzo wierzę w to , że PO odejdzie od swych rosyjskich fobii, bo przecież obecna propaganda (przebijająca ta z PRL) to jej zasługa ( bo redaktorzy wspierają linię polio tyczną rządu). Ponieważ konkurujący do władzy PiS linie ma nawet ostrzejszą nikt w redakcjach nie widzi powodu by się wychylać.

  464. Wiesiek59

    Oczywiście pisząc krytycznie o walorach „Trylogii” miałem na myśli współczesnego czytelnika.
    Dla mnie to jest tylko ramota z historii literatury. Tylko w tym kontekscie ją widzę.

    Choć zdaje sobie sprawę z atrakcyjności sienkiewiczowskiej prozy dla jego współczesnych.

    Pzdro

  465. NELA
    8 września o godz. 19:49
    Nareszcie! ktoś się odważył napisać o “Trylogii” to, co ja od paru dziesiątek lat myślę. W latach wczesnej młodości czytałam z wypiekami na twarzy i łzy wylewałam na pogrzebie małego rycerza, ale wkrótce otrzeźwiałam i nie podzielam zupełnie euforii pana prezydenta.
    http://wyborcza.pl/1,75475,16601000,_Sienkiewicz_to_klasyk_polskiej_ciemnoty

    Mój komentarz
    Autor kilku pogardliwych słów o Sienkiewiczu zamieszczonych w GW na okoliczność narodowego czytania Sienkiewicza zafundował czytelników skrajny przewał argumentacyjny.
    Autor ten przypisał trylogii Sienkiewicza wszechogarniający wpływ na kulturę krajan oraz, co jest niesamowitą aberracja publicystyczną, na zachowania dzisiejszych obywateli łącznie z szaleńczą jazdą po drogach. To wszystko miał sprawić Sienkiewicz.

    Cytat z GW
    „‚…to wszystko fatalne dziedzictwo popularnych powieści Sienkiewicza. Symptomy tej choroby możemy spotkać na każdym kroku: od pseudodworkowej architektury przez szaleńczą jazdę na polskich drogach po wojujący katolicyzm rodem z szańców Jasnej Góry.”

    Taki uogólniający wniosek nosi znamiona nadużycia publicystycznego, nierzetelności, nieuczciwości intelektualnej, bylejakości, jest bezprecedensowym naciąganiem, wyciskaniem z prozy Sienkiewicza do powszechnej kultury (kodu społeczno-kulturowego) wszystkich bólów, przywar i niedoskonałości krajan. W kraju, w którym jak wykazują badania, mało kto czyta cokolwiek, nie mówiąc o twórczości Sienkiewicza. W jaki sposób mógłby się zarazić ten powiedzmy jeden procent populacji, który przeczytał Sienkiewicza Trylogię, kozackością, okrucieństwem i religijnością?

    Czy to oznacza, że gdyby nie Sienkiewicz, to kierowcy uważniej by jeździli po drogach, bardziej przestrzegali przepisów, zagospodarowanie przestrzenne kraju byłoby porządniejsze, architektura domostw byłaby mniej dworkowa?
    Pzdr, TJ

  466. Sylwia

    Przykro mi ale wg agencji Reutera Unia nie przyjęłą dziś nowych sankcji wobec Rosji.

    pozdrawiam

  467. Jones podkreślił również, że bez względu na wynik szkockiego referendum powinna się odbyć debata nad przyszłością systemu konstytucyjnego Wielkiej Brytanii. Jego zdaniem sama formuła dalszej decentralizacji uprawnień w ramach Zjednoczonego Królestwa powinna być jednakowa dla wszystkich części kraju, nawet jeśli w grę miałyby wchodzić różne uprawnienia. – Musimy ostrożnie rozważyć, jaka skala dalszej autonomii byłaby korzystna dla Walii. Przejęcia zarządzania podatkami dochodowymi czy pomocą społeczną na pewno się nie opłaci – stwierdził.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/walia-i-brytyjskie-miasta-chca-wiekszej-niezaleznosci-od-rzadu/rr0bf
    =================

    Efekt domina?
    Chyba nie……
    Widać wyraźną różnicę pomiędzy krajami mającymi kilkusetletnią praktyke stosowania demokracji, a tymi z praktyką kilkudziesięcioletnią…..

    ROZMAWIAĆ, nie strzelać…..
    Inna też jest sytuacja, gdy w rządzie danego kraju zasiadają marionetki.
    Tym wydaje się rozkaz- zaogniać, strzelać, nie dyskutować.
    Interesy wymagają czasem ofiar- TUBYLCÓW, oczywiście….

  468. Wojny prywatne czy państwowe?
    Wojny jakie prowadziła tak zwana „ludzkość”, dzielą sie na wojny prywatne, państwowe i religijne. Niektóre wojny przekształcają się z wojen prywatnych w państwowe, lub w religijne, w zależności od potrzeb i interesów ich organizatorów.
    W prowadzeniu wojny nie ma interesu tylko naród, który jest jedyną, bezsensowną ofiarą wojen.
    Wojna na Ukrainie zaczynała się jako wojna prywatna oligarchów, a może się przekształcić i skończyć jako wojna wyzwoleńcza całego kontynentu z niewoli banksterów i oligarchów.
    Nie ma jeszcze tak inteligentnych komputerów, które by mogły symulować przebieg tej wojny i podać z wyprzedzeniem do wiadomości publicznej, jaki będzie epilog tego „event’u” zwanego Majdanem.
    Bez względu na wynik, ta wojna jest kompromitacją tak zwanego wolnego świata. Zacznijmy od uproszczonego wstępu historycznego.
    Rosja, czyli ZSRR, wygrała II wojnę światową i ona decydowała o granicach i rozmiarach państw, które z nią graniczyły. Polskie kresy wschodnie wcielono do ZSRR, powierzając administrowanie tymi terenami Ukraińskiej Republice Ludowej, która była częścią ZSRR.
    Po kilku latach jeden z sekretarzy partyjnych tej Ukraińskiej Republiki został pierwszym sekretarzem KC KPZR całego ZSRR i w ramach własnego widzimisię dodał jeszcze Ukraińskiej Republice Ludowej parę wschodnich obwodów.
    Upraszczając, to komisarze partyjni ZSRR stworzyli Ukrainę w dzisiejszym kształcie, a nie oligarchowie ukraińscy i ich nacjonalistyczni koalicjanci.
    Po oczekiwanej pierestrojce miał tam nastąpić czas wolności i budowania praworządności, której nigdy nie było na świecie, ale która jest marzeniem wszystkich normalnych ludzi.
    Nic takiego się nie stało na Ukrainie, ani w Rosji, ani w Polsce.
    Wszyscy mieliśmy sen o wolności, ale wyprzedzili nas oligarchowie, realizując swój sen o prywacie i gangsterskim bogactwie.
    Zamiast sprawnie działających samorządów, we wszystkich krajach wychodzących z dyktatury komunistycznej powstawały gangsterskie „samorządy” byłych komsomolców i cwaniaków kooperujących z globalnymi banksterami.
    To oni stworzyli quasi gangsterską elitę korumpującą polityków, gadających w mediach o demokracji. Zachód przyglądał się temu ze spokojem, a oligarchowie-miliarderzy zagarniali pieniądze, które mnożyły się w tempie znanym tylko londyńskiej City.
    Korupcja i bieda idą w parze, a złoty okres grabieży narodowego majątku się skończył po kilku latach „eldorado”, ujawniając nienormalność oligarchii jako systemu politycznego i ekonomicznego.
    Wtedy oligarchowie podjęli próbę zalegalizowania istniejącego bałaganu w ramach Unii Europejskiej, którą wybrano jako patrona zmian legalizujących zawłaszczone przez oligarchów majątki. Decyzję tą związano ze zmianą opcji politycznej i powiązania Ukrainy z paktem wojskowym NATO, w którym są prawie wszystkie państwa UE.
    To naruszało bezpieczeństwo Rosji, która po II wojnie światowej stworzyła granice Ukrainy.
    Pomysłem oligarchów ukraińskich, sprowadzjącym się do ucieczki pod skrzydła militarne bloku wojskowego istniejącego od czasu zimnej wojny, zaniepokoiła się Rosja.
    Tak to trafiła kosa na kamień.
    W mediach jesteśmy codziennie informowani o ogromnych ofiarach tej wojny. Giną młodzi, niewinni ludzie, którzy są manipulowani przez propagandę nacjonalistyczną w mediach będących własnością oligarchów.
    Wschód Ukrainy i Krym zdecydowanie opowiedziały się przeciwko pomysłowi oligarchów.
    Wojna domowa na Ukrainie ma szanse przekształcenia się w konflikt wielu państw europejskich.
    Ta wojna na nowo wytyczy nowe granice Ukrainy i jej miejsce w układach politycznych i wojskowych.
    Konia z rzędem temu, kto wie jak to się wszystko skończy ?

  469. Fidelio

    Masz rację.
    Infantylni starzy-maleńcy znaleźli sobie nowego wieszcza – Sapkowskiego.

    Pzdro

  470. @KZP
    „Infantylni starzy-maleńcy znaleźli sobie nowego wieszcza – Sapkowskiego.”

    Sapkowski wieszczem? O tym jeszcze nie słyszałem.

  471. MaciekG

    Ale peowcy praktycznie, realnie odeszli od rusofobii politycznej. Gdy na zimno spojrzysz na rząd to on siedzi jak mysz pod miotłą.

    Kiedyś tu wkleiłem wywiad nowej pani ambasador w Moskwie dla ruskich mediów. No mówię Ci – cud, miód i mizianie niedźwiedzia.

    Natomiast retoryka rusofobiczna na użytek wewnętrzny jest bojowa. Jakbym słyszał Kaczyńskich.

    Pozdrawiam

  472. Fidelio

    Znam ludzi dla których Sapkowski jest wieszczem. Dla nich twórczość Sapkowskiego to szczytowe osiągnięcie literatury.

    A niby czemu nie skoro Sienkiewicz budzi takie zachwyty?

    Pzdro

  473. trylogia Sienkiewicza cytuje z Wikipedii
    ” Cykl ten powstał, kiedy Polska znajdowała się pod zaborami, a zaborcy coraz bardziej nasilali procesy wynaradawiania. Autor pragnął przywrócić godność narodowi i pisać, jak sam się wyraził „ku pokrzepieniu serc”, o czasach, kiedy patriotyzm Polaków uratował zagrożoną ojczyznę.”
    Nie było zadaniem autora wiernie podawać prawdę historyczną , – cel był inny i wg mnie autor wykonał perfekcyjna robotę , podbudowując Polaków na duchu. Powieść pisana z „nerwem”, bardzo dobrym językiem polskim, czyta się to bardzo dobrze.
    Ktoś tu dobrze napisał nie czepiamy się Matejki, że nierealnie namalował bitwę pod Grunwaldem,( najważniejsze, że stworzył arcydzieło), tak samo nie czepiajmy się Sienkiewicza.
    Mickiewicz uśmiercił Ordona w swym słynnym wierszu robiąc z niego patrona szańców , a tym czasem
    gdy nieprzyjaciel wdarł się do reduty nr 54, kapitan piechoty Nowosielski wysadził ją w powietrze wraz z majorem, kilku oficerami i mnóstwem żołnierstwa rosyjskiego naturalnie, i że sam padł ofiarą swego bohaterstwa. Ordon przeżył i spotkał się nawet z Mickiewiczem. Niestety wiersz wyszedł mu bokiem i nie jestem pewien czy nie przyczynił się do samobójstwa które Ordon popełnił.
    Nikt przytomny jednak nie dyskwalifikuje tego wspaniale napisanego wiersza (choć kompletnie mijającego się z parwdą historyczną)

  474. TJ

    Oczywiście masz rację, że krajanie na ogół nie czytają.

    Z tym, że akurat czytanie ramot narodowych, bogoojczyźnianych jest wymuszane przez szkołę – choćby w formie przeczytania skrótów i odpytania z ich treści.
    Tak więc ramoty narodowe są dla pokaźnej częsci krajan jedynymi lekturami w życiu i co za tym idzie jedynymi, które wpływają na ich mentalność.

    Poza tym ramoty są dość starannie zekranizowane i emitowane przez media w nieskończoność.

    Tak więc przekaz idiotyzmów Sienkiewicza w takiej czy innej formie dociera i formuje świadomości rodaków.
    Co widać na przykładzie naszego prezydenta.

    Pozdrawiam

  475. jasny gwint 8 września o godz. 9:03
    Przyjaciele Komorowskiego, Tuska i całej k….wa elity solidarnościowej.
    http://rt.com/news/185708-nazi-symbols-ukrainian-troops/
    My tu gadu gadu a tylko jasny gwint trzyma rękę na pulsie. Ten wpis niezależnie od politycznych sympatii i osobistej wrażliwości powinien być cyklicznie powtarzany. Nie wymaga przy tym komentarzy

  476. Mam swoje zdanie na temat Sienkiewicza, Matejki, Gierymskiego, Picassa, Van Gogha, Słowackiego, Mickiewicza, Fredry, a także Woody Allena.
    Nie przeszkadza mi, że ktoś inny ma swoje, nie zgadza się z moim i tyle.
    Gdyby wszystkim podobało się to samo, to by trzeba było skonać z nudów.
    W każdym z literackich wzorców można znaleźć sporą dozę hipokryzji.
    Może to i dobrze, bo obcowanie z pomnikiem spiżowym…
    Wystarczy!

  477. A zamiast Sienkiewicza proponowałabym Jasienicę.

  478. Nela

    Trzymając się nurtu patriotycznego w sztuce polskiej.

    Pamietam, że pod koniec lat 80 miałem okazję we Wrocławiu obejrzeć Panoramę Racławicką Styki i Kossaka.
    Cięzko było o bilety, jakiś znajomy mnie nimi uszczęsliwił i nic mi nie pozostało innego tylko sie napawać tym militaryzmem.

    Pamietam tłumy ludzi tę osobliwość oglądały.

    Ciekawe czy ta Panorama wciąż takie tłumy przyciąga?

    Pzdro

  479. @KZP
    „Znam ludzi dla których Sapkowski jest wieszczem. Dla nich twórczość Sapkowskiego to szczytowe osiągnięcie literatury.”

    Sapkowskiego z Sienkiewiczem łączy bardzo sprawny warsztat literacki i olbrzymia swoboda pisania, łatwość uwodzenia czytelnika samym stylem opowiadania. Na tym podobieństwa się kończą, bo wizja świata u Sapkowskiego jest raczej cyniczna i pragmatyczna, postać wieszcza i jakiś mesjanizm byłaby w jego prozie raczej obiektem szyderstwa. Także, jeśli ktoś z Sapkowskiego widzi jako wieszcza to raczej niewiele rozumie z jego prozy.

  480. Kartka z podróży – 8 września o godz. 22:06
    Panorama ma się dobrze dzięki wycieczkom. Ma komplety.
    Kiedy przyjechali koledzy zza granicy na 50 lecie naszej matury, to im zafundowaliśmy – i sobie przy okazji też – oglądanie.
    Ogląda się dobrze, przestrzeń, oświetlenie, wystrój…
    No i świadomość, że to w podziemiach naszego VIII LO przechowywano przez pewien czas zwoje tych płócien…
    To dodatkowo pogłębiało wrażenie.
    Ale kolejna wizyta tylko w przypadku innego zestawu zagranicznych gości.
    Co za dużo, to za wiele!
    „Razem z Tadziem – moim synem!”

  481. Sienkiewicz wielkim pisarzem był.
    Panowie, pięknoduchy o Maryni, w czasie kiedy giną ludzie na prywatnej wojnie o zagrabione przez oligarchów pieniądze .

  482. Danko!
    A jeśli by tu wszyscy na blogu zajmowali się wojną o zagrabione przez oligarchów pieniądze, to ludzie przestali by tam ginąć?
    A wdzięki Maryny są ponad czasowe i każdy ma coś do dodania, bo się zna.

  483. Kartka z podróży 8 września o godz. 21:43
    Aberracja to pierwsze wrażenie gdy czytam komentarze kzp na temat twórczości Henryka Sienkiewicza. Gdzie tkwi przyczyna tej złości do autora trylogii przez tak podziwianego przeze mnie i wytrwałego komentatora. Nie spodziewam się odpowiedzi ale przecież nie tylko ja o autorze trylogii staram się pisać sympatycznie. Więc nie uznaję totalnej krytyki HS i będę złośliwy; listy z Ameryki HS są ciekawsze niż komentarze kzp, a trylogia i tak ostanie się w polskiej literaturze na czołowym miejscu niezależnie od wszelkich złośliwości tutejszych komentatorów.
    Pozdrawiam podróżujących po dzikich polach

  484. Fidelio

    To nieporozumienie.

    Przepraszam ale użyłem określenia „wieszcz” w sensie „piewca”. W przypadku Sienkiewicza to oczywiste czego był piewcą.
    W przypadku Sapkowskiego również – piewca fantastyki.

    Nie miałem na myśli wieszcza w sensie romantyczno-mesjanistycznym.

    Pozdrawiam

  485. fidelio
    8 września o godz. 22:06

    Sapkowski jako wieszcz się nie nadaje.
    Natomiast jako popularyzator MECHANIZMÓW polityki, jak najbardziej.
    Monolog w Cintrze o obowiązkach władzy i znaczeniu SŁOWA.
    Monolog o nowoczesnym wiedźmiństwie i s…syństwie.
    O mniejszym i większym źle.
    O celach wojny i jej kosztach……..

    To kapitalne spostrzeżenia.

    Równie wysoko można cenić D. Webera za cykl „Schronienie” o manipulacjach religią w celu konsolidacji władzy.
    Odrzucając sztafaż magiczny, czy galaktyczny, kapitalne wariacje na temat człowieczeństwa i praktyki politycznej.

  486. Leszekx

    Masz rację pisząc „wielkim pisarzem był”. No właśnie był – na swoje czasy.

    Za to ma rozdział w historii polskiej literatury i miejsce w szkolnych lekturach obowiązkowych.

    Z punktu widzenia historii literatury, ówczesnego kontekstu politycznego wart jest na pewno uwagi.

    Natomiast nie sądzę, by w kontekście współczesnym reprezentował jakieś wartości artystyczne i był intelektualną inspiracją dla czytelników.

    Nie mam złości do Sienkiewicza. Niby za co? Przeczytałem w dzieciństwie większość jego książek od deski do deski. Kilka wielokrotnie.
    No ale teraz, po upływie pół wieku, po tylu rozmaitych lekturach, juz bym po niego nie sięgnął.

    Tak więc te moje krytyczne uwagi nie tyle dotyczą Sienkiewicza tylko jego współczesnej, politycznej popularyzacji. Popularyzacja mitomaństwa sienkiewiczowskiego, które miało dawno temu „krzepić serca” mi się jak najgorzej kojarzy.
    Nie widzę bowiem powodu by współcześni krajanie mieliby tego typu psychoterapii literackiej doznawać.

    Pozdrawiam

  487. Danka
    8 września o godz. 22:19
    Obecnie czekamy na rozwój sytuacji na Ukrainie. Nasze media w większości są żądne krwi i jak najszybszego powrotu do wojny. Na razie mimo drobnych incydentów rozejm jest przestrzegany.
    Z tymi oligarchami to nie tak prosto jak piszesz , bo to nie oni byli inspiratorami awantury, a ich wykorzystano oferując poparcie i korzyści. Chwilowo to nie notują oni zysków i jest trudno ocenić jak i kiedy ten konflikt się skończy. Wiadomo jedno skłócono ludzi na dwa pokolenia i raczej Ukrainy w dotychczasowym kształcie nie będzie.
    Z wyjątkiem tych na Krymie to Ukraińcy fatalnie wyszła i na tym konflikcie , a będzie jeszcze gorzej.

  488. Chociaż jest w pisarstwie Sienkiewicza jedna rzecz warta uwagi.

    To perwersyjne okrucieństwo zawarte w licznych scenach kaźni.

    Faktycznie ekscytująco to potrafił opisać. Pamietam z dzieciństwa, że sceny te robiły na mnie wrażenie i własnie ekscytowały.

    Teraz myślę sobie, że te okrutne sceny były zastępczą formą erotyzmu, jakąś sublimacją seksu, ktorego opisom przecież Sienkiewicz z powodu bogoojczyźnianej tematyki i ówczesnych ograniczeń obyczajowych nie mógł się oddawać.
    To takie usankcjonowane tematami patriotycznymi bądź religijnymi, zastępcze sado-maso.

    Pzdro

  489. Kartka z podróży
    8 września o godz. 22:49

    Większość pseudonimów żołnierzy AK miała swoje źródło w Trylogii……
    Krzewienie mitu i jego reperkusje.
    Inżynier dusz, co najmniej z habilitacją?

    Na konkretnym etapie, w konkretnym momencie, zrobił wiele.
    Czy dobrego, czy złego?
    Oceny z punktu widzenia naszych czasów ambiwalentne…….

  490. Kartka z podróży
    8 września o godz. 21:43
    TJ
    Oczywiście masz rację, że krajanie na ogół nie czytają.
    Poza tym ramoty są dość starannie zekranizowane i emitowane przez media w nieskończoność.
    Tak więc przekaz idiotyzmów Sienkiewicza w takiej czy innej formie dociera i formuje świadomości rodaków.

    Mój komentarz
    Kartko, każdy przekaz masowy formuje świadomość krajan w jakimś stopniu. Każdy. Nie można jednakże przypisywać prozie Sienkiewicza siły sprawczej, która formuje ludzi na nie względem porządku, obowiązku, dyscypliny, przestrzegania procedur, przepisów drogowych, itd., wszystkiego tego, co jest kapitałem społecznym. Bez przesady. Lektury przerabiane w podstawówce nie są omawiane pod kątem kozaczenia, łamania przepisów, religijności jasnogórskiej oraz niechlujstwa estetycznego zabudowy dworkowej polskich osiedli.

    Uczeń szkoły podstawowej nie jest w stanie zrozumieć i zaabsorbować bezpośrednio cech bohaterów z lektur od Sienkiewicza. To nie wchodzi w rachubę. Młodzi ludzie nabywają behawioru poprzez przykład z bezpośredniego otoczenia przede wszystkim – wychowanie w rodzinie oraz przykłady w szkole, np. spóźnianie się na lekcje nauczycieli, ględzenie o niczym na lekcjach, ciągłe zmiany planów zajęć, zastępstwa, nie odbywanie lekcji, kombinacje, niezgodność słów z czynami, itp.

    Sienkiewicz, to literatura z dośc odległej eopki, słabo konweniująca z teraźniejszością. Nie posiada siły żywego przykładu, a ekranizacje jego powieści są przez reżyserów tak preparowane by dostarczyć przede wszystkim rozrywki, a w następnej kolejności przedstawić coś do zapamiętania i troszkę dydaktyki, która zadziała na młodego człowieka pod warunkiem, że percepcja filmu jest poparta jakimiś działaniami, omówieniami w szkole.

    Powieści, które miały podnosić na duchu kiedyś, nie są w stanie niszczyć kapitału społecznego dzisiaj. Utyskiwania krytyków sienkiewiczowskiej prozy, wskazywanie na jej wysoką szkodliwość społeczną są projekcją, przypisywaniem przyczyn niskiego poziomu kapitału społecznego w Polsce wszystkiemu innemu (praktykowaniu wiary na modłę jasnogórską, kozackości zaczerpniętej z Sienkiewicza, plytkości, drugorzędnej jakości przekazu sienkiewiczowskiego), tylko nie historii.
    To nie Sienkiewicz, to historia. Sienkiewicz musiał pomieścić, zanurzyć losy swoich bohaterów w kulturowym kodzie, który w epoce trylogii był taki a nie inny w Polsce.
    Co nie oznacza, że kod ten poprzez lektury i ekranizacje jest z powodzeniem transponowany do współczesności, flancowany do głów obywateli obowiązkowo i ze skutkiem ujemnym dla społeczeństwa i państwa, jak to przedstawia publicysta GW.
    Pzdr, TJ

  491. @wiesiek
    „Natomiast jako popularyzator MECHANIZMÓW polityki, jak najbardziej.”

    Niewątpliwie.

  492. @KZP
    „W przypadku Sapkowskiego również – piewca fantastyki.”

    Fantastyka to tylko kostium, nie ma znaczenia.

  493. TJ

    Oczywiście przyznaję Ci rację. Trudno za mentalne niedostatki krajan obwiniać tylko nieszczęsnego Sienkiewicza.

    Tym niemniej oddziaływanie potencjału jego prozy, równiez tego kompletnie anachronicznego, w taki czy inny sposób trafia na dobrą glebę. Wiele sienkiewiczowskich brzmien, tonów odnaleźć można we współczesnej Polsce – choćby w polityce.
    Zresztą miłosnik Sienkiewicza, prezydent Komorowski, sam przypomina postać z jego XIX wiecznych powiesci.
    To jest chyba główna przeslanka jego popularności.

    Tak więc trudno się dziwić publicyście Wyborczej, że zaczyna miec tego dosyć.

    Wiesz, to trochę tak wygląda jakby prezydent Francji ekscytował się ze swymi wyborcami „Chrabią Monte Christo” czy „Czterema muszkieterami”. Przecież Dumas to lepsza wersja naszego Sienkiewicza.

    Pozdrawiam

  494. Torlin 20.57
    Byłoby nieżle żebyś sobie wbił do głowy ze Michnik jest zerem jako publicysta w dziedzinie spraw społecznych i politycznych w porównaniu z Kuroniem i Modzelewskim. W dziedzinie gospodarki i teorii ekonomicznych Michnik jest zerem bezwzględnym w skali Kelvina, czego dowiódł robiąc z Leslawa Maleszki guru i głownego ekonomistę Gazety W. a potem lansując w tej roli Gadomskiego.
    Po utytułowaniu złodzieja Chodorkowskiego Człowiekiem Roku Michnik stal się ikoną żenady i obciachu, a jego miniony pobyt u Putina na wczasach o którym dziś pisze że Putin mial twarz gangstera to oznaki paranoi.

  495. Sienkiewicza czytałem w dzieciństwie. Zacząłem od „W pustyni i w puszczy”, potem brałem się za kolejne „kultowe” tytuły. Podobali mi się „Krzyżacy”, podobało się „Quo Vadis” (choć dziś powiedziałbym, że trąci kiczem), ale przez Trylogię przebrnąłem z trudem. Dlaczego? Wtedy jeszcze nie wiedziałem nic o kodach kulturowych siedemnastowiecznej Polski, ale dziś powiedziałbym, że miałem wrodzony wstręt do sarmatyzmu (może po protestanckich przodkach). „Pan Wołodyjowski” jeszcze był dla mnie strawny, ale trudno mi było wykrzesać choć trochę sympatii do tych wszystkich Kmiciców, Skrzetuskich, a nawet Zagłoby. Odbierałem ich jako półdziką, tępą swołocz, która potrafiła działać tylko zrywami i bez pomyślunku; jej ulubionym zajęciem było obżeranie się, chlanie na umór, machanie szabelką na oślep, często w pijanym widzie, tudzież żałowanie za swoje czyny po wytrzeźwieniu.

    Kilka lat później na lekcjach historii poznałem tło historyczne tych wydarzeń, tj. kontrreformację i jej następstwa, choć tak naprawdę zrozumiałem, skąd się brała moja niechęć do Kmicica i innych dopiero w ostatnich latach, gdy w Polsce zapanowała „nowa kontrreformacja” i tamte kody kulturowe wróciły w nieco tylko zmodyfikowanej formie.

    I pomyśleć, że gdyby Matka Boska nie obroniła wtedy Częstochowy, a w Polsce wygrała opcja „zdrajców” Radziwiłłów, to Umęczona mogłaby dziś być normalniejszym krajem. Jeśli nawet nie podobnym do Szwecji, to przynajmniej do Czech.

  496. @rem
    „Jeśli nawet nie podobnym do Szwecji, to przynajmniej do Czech.”

    Nadzieja w tym, że kultowy wśród młodzieży jest Sapkowski, który poza tzw. sagą wiedźmińską napisał też cykl o husytach.

  497. Rem

    Ja u babci te ksiązki czytałem. Rodzice mieli inne upodobania literackie. Ale mnie do niej, do centralnej Polski, wysyłali na wakacje i tam odbierałem lekcje patriotyzmu.

    Ksiązki były w zasięgu ręki, na etażerce koło łóżka. A nad nimi Sienkiewicz z gipsu(popiersie) i Szopen pod wierzbą natchniony – odlany z brązu. A nad łóżkiem Matka Boska Częstochowska.

    Cała klasyka była na tej etażerce – Sienkiewicz, Kraszewski, Prus, Konopnicka, Orzeszkowa … .
    No i żeby było ciekawiej trochę powojennych nabytków, z lat 50: „Poemat pedagogiczny” Makarenki, „Młoda Gwardia” Fadiejewa … .

    Odlotowa literatura, do bólu pozytywna … .
    Wszystko z nudów przeczytałem.
    Wyobrażasz sobie jaki miałem czad w głowie!

    Pozdrawiam

  498. Kzp (0:02)

    O czad w glowie po literaturach naszych szkolnych nie trudno bylo. A juz o czad po Henrysiu to najlatwiej.

    HS wyznawal jedna metode pisania ksiazek. W obcych jezykach metoda ta sie nazywa: YOU HAVE TO LIE A LOT. Zostala ona uwieczniona, ta metoda, przez kanadyskich pisarzy. Takich jak W.O Mitchell. Czy nawet Farley Mowat. Obaj niezyjacy juz.

    To oni tak nauczyczali, pod koniec zycia, dzieciatka w szkolach po tym jak ich zapraszano na pogaduszki klasowe:

    „pierwsza zasada konieczna do zostania wzietym pisarzem jest umiec lgac”

    Sienkiewicz najwieksze szkody poczynil w glowach naszych tym, ze wszystko co napisal jest jednym wielkim przelganiem. Jak ja czytam dzisiejsze przytaczanie Zagloby, czy innego Wolodyjowskiego lub Skrzetuskiego, to jedno wiem: beda nastepne ofiary przeklaman Henrysia!

    Te nasze skrzywienia ideologiczno-historyczne musialy sie skads wziasc. No musialy i juz

  499. Trylogia mnie nie zachwyciła, choć raczej nie miałam wrodzonego wstrętu do sarmatyzmu.:) Za to na pewno do niesprawiedliwości, przemocy i czynienia podziałów. Już w sierotce Marysi krasnoludki się mi naraziły swoim postępowaniem wobec szczura i jego dzieci i dalej to kwitło, więc oczywiście Trylogia ze swoją przemocą i niesprawiedliwością nie zrobiła na mnie wrażenia, chociaż wątek sensacyjno-miłosny doceniałam będąc w odpowiednim wieku.
    Zostało mi do tej pory – czyli nie potrafię stanąć po stronie osoby, która innego człowieka określa gangsterem, tylko dlatego, że jest innego zdania; osoby, która o innych wyraża się per „szumowina” jak i osoby zgadzającej się z jej wypowiedzią, osób odmawiających innym inteligencji i kultury tylko dlatego, że ich opinia nie zgadza się z opinią przedmówcy.
    I wobec takich faktów trudno mi uwierzyć w kulturę, inteligencję i dobre intencje tych osób.
    A w całej reszcie popieram zdanie Neli i Kartki. Fidelia też!

  500. Jakby komus cos umklo

    Ja odpowiadam, tak naprawde, na TeJotkowe pierdoly w rodzaju tych z (23:02):

    „To nie Sienkiewicz, to historia. Sienkiewicz musiał pomieścić, zanurzyć losy swoich bohaterów w kulturowym kodzie, który w epoce trylogii był taki a nie inny w Polsce.”

    Sienkiewicz nic nie Musial. On to wszystko PRZELGAL.

    Noo, chyba ze nie przelgal. Wtedy powinien byc okrzykniety Najwiekszym Historykiem Polszy. Co mu sie zreszta nalezy. „Historyk Polszy” umieszczony w cudzyslowiu nalezy mu sie, znaczy.

  501. Absolwent,
    No właśnie!

  502. TeJotkowi do sztambucha (23:03)

    „To nie Sienkiewicz, to historia. Sienkiewicz musiał pomieścić, zanurzyć losy swoich bohaterów w kulturowym kodzie, który w epoce trylogii był taki a nie inny w Polsce. Co nie oznacza, że kod ten poprzez lektury i ekranizacje jest z powodzeniem transponowany do współczesności, flancowany do głów obywateli obowiązkowo i ze skutkiem ujemnym dla społeczeństwa i państwa, jak to przedstawia publicysta GW.”

    Pewnie siem muszem z tom sentencjo zgodzic. Choc nie latwo mi to przychodzi. Oby captcha mi to tym razem przepuscila..

  503. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … Rasmussen twierdzi, że powodem tego kroku jest „agresywna postawa Rosji”, ale nie może przedstawić na poparcie tego twierdzenia żadnego dowodu. Rosja pozostawała pasywna, kiedy Kijów bombardował w Noworusi cywilne obiekty, szpitale i szkoły, przy akompaniamencie ciągłego strumienia kłamstw oskarżających Rosję o te zbrodnie.

    – ” Kiedy ostatni raz spotkałem się z Putinem, miałem wrażenie, że rozmawiam z gangsterem … mówi Adam Michnik w rozmowie z “Newsweekiem”. –

    http://ignacynowopolskiblog.salon24.pl/604650,waszyngton-i-jego-wasale-z-nato-i-ue-sa-niepoczytalni

  504. Wtracajac sie do dyskusji literackiej musze stwierdzic, ze czytanie polskiej klasyki nie konczy sie praniem mozgu.
    Brytyjczycy maja swojego Kiplinga z wizja kolonialnego Hindusa-sluzacego-niewolnika. Albo Sappera, ktory kazdego nie-Brytyjczyka traktuje jak podczlowieka.
    W Kanadzie w klasycznej „Ani z Zielonego Wzgorza” trudno wylowic esencje, ze ta Ania, polsierota z przytulka zostala przygarnieta przez to malzenstwo z Prince Edward Island, aby wychowac ja na sluzaca. Jeszcze po wojnie Kanada przyjmowala dzieci z brytyjskich sierocincow w tym celu. Znalem emigrantow tuz powojennych, ktorych zmuszano do pracy u farmerow kanadyjskich po kilka lat, jako placowe do normalnego zycia. Podobnie traktowano Ukraincow i Chinczykow w poczatkach XX w.
    Dla mnie czytanie tych lektur uczylo co jest dobre, a co zle. Rowniez w kategoriach wyrobienia sobie gustu.
    Obserwuje natomiast mlodych Kanadyjczykow tuz po studiach. Oni nie czytaja niczego, poza facebukiem. Moze dlatego w zyciu codziennym mojej firmy sa jak glina, ktora ona ugniata. Nawet jak doniosa na kolege lub zrobia jakies swinstwo to sie nawet nie zarumienia ani przejma. Splynie to po nich jak woda. Oni na codzien zrecznie zongluja stereotypami, ktorych do konca nie rozumieja.
    PS. Do lektur kanadyjskich dodalbym Captaina Frederica Marryata i jego nieograniczona wyobraznie. Ale tu w szkole nie ma lektur obowiazkowych (czasami „Chata wuja Toma” H. Beecher -Stowe, to dopiero fantazja); lektury czyta sie na rozdzialy (chapters) aby glowa i wzrok sie nie meczyly

  505. Przyzwoitość
    Jeśli nie wiesz jak się zachować to staraj się być PRZYZWOITY.
    To są słowa p. Michnika.
    Pan Michnik był gościem Prezydenta Putina i jak stwierdza w wywiadzie miał wrażenie że ma do czynienia z gangsterem.
    Ciekawe.
    Ciekawe jest to że zaproszenie przyjął i z niego skorzystał a dopiero dziś naszła go
    reminiscencja U KOGO WŁAŚCIWIE BYŁ.
    Drugim pytaniem które też samo się nasuwa jest :
    Skąd taka znajomość jak wyglądają gangsterzy ?, jakie są ich obyczaje ?
    SKĄD TAKA ZNAJOMOŚĆ TEGO //DOŚĆ EKSKLUZYWNEGO// ŚRODOWISKA.
    Więc jak to jest tą PRZYZWOITOŚCIĄ ??????
    ukłony

  506. Odpowiem Torlinowi na temat prozy Adama M. Nie wiem, czy jest on za trudny do zrozumienia. Nazwalbym to publicystyka polityczna, a ta wietrzeje szybko. Tak jak reportaze O. Fallaci, ktore w latach 80-tych chcialem czytac, a teraz to takie zadne. Mozna siegnac po M. Brandysa „Sladami Stasia i Nel” albo z „Panem Biegankiem po Abisynii”. Ta ostatnia to bylo straszne wazeliniarstwo.
    Gdybym musial porownac Adama M. np. z T. Judtem lub G. Lukacsem, to jest to zadne. Jest tyle interesujacych ksiazek politycznych w jez. angielskim lub francuskim, ze trzeba byc masochista aby siegac po te bibule. Bylo to atrakcyjne, gdy krazylo w tzw. drugim obiegu, jako prawda objawiona.

  507. Zeziu (4:40)

    A o jakiej przyzwoitosci ty sobie pozwalasz? Bo tu jest o tym kto co i jak. Bardzo nieprzyzwoicie zreszta:

    „The Kiev regime has knowingly deployed neo-Nazi militias to wage bloody street fighting against ethnic Russians in eastern Ukraine.”

    http://www.globalresearch.ca/sidestepping-ukraines-n-word-for-nazi/5400254

    [Reżim kijowski świadomie uzywa neonazistowskich bojówek zeby toczyć krwawe walki uliczne przeciwko Rosjanom we wschodniej Ukrainie.]

    Pewnych rzeczy nie da sie ukryc. No nie da i juz

  508. A tu w tym samym tOmacie

    „Obama announced a series of military moves against Russia by the United States and NATO as well as expanded economic sanctions and pledges to bolster the military forces of the former Soviet republics of Ukraine, Georgia and Moldova. He made clear in addition that Washington will push for all three countries to join the US-dominated NATO military alliance. These statements represent an immense escalation of US and NATO military threats against Russia. Without any public discussion..”

    http://www.wsws.org/en/articles/2014/09/08/pers-s08.html

    [Obama ogłosił szereg posunięć militarnych przeciwko Rosji przez Stany Zjednoczone i NATO, a także rozszerzonych sankcji gospodarczych i zawiedzi wzmacniania sił wojskowych byłych radzieckich republik Ukrainy, Gruzji i Mołdawii. Podkreślił ponadto, że Waszyngton będzie naciskać na wszystkie te trzy kraje do przyłączenia do zdominowanego przez USA sojuszu wojskowego NATO. Oświadczenia te stanowią ogromną eskalację amerykańskich i NATO zagrożeń militarnych przeciwko Rosji. Bez jakiejkolwiek publicznej dyskusji poczynionych]

    Czornyj oglasza posuniecia przeciwko bielomu i nikt nie oczekuje zadnego bum? Ludzie! A gdzie sie podzial nasz Artur Gorski z PiS? I gdzie jest jego zapowiedz konca bialej rasy z listopada 2008? Bo to wtedy wygral wybory Obama i to mial byc koniec swiata bialego czlowieka. Tak oglosil Arturek G. Ten bejbi prezesowy

  509. Oddajmy kredyt komu on nalezny jest

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,5899626,Posel_PiS__Obama_to_koniec_cywilizacji_bialego_czlowieka.html

    Wyglada na to, ze zgodnie z rozwijajacym sie dziasiaj scenariuszem we wschodniej Ukrainie, posel A. Gorski stal sie wyrocznia. Koniec cywilizacji bialego czlowieka nadszedl zgodnie z zapowiedzia pana Gorskiego.

    Za niedlugo bedom many rzondzily brudne buraki kijowskie. Przy pomocy kartofli PiSowskich. Uff

  510. Walki Rosjan przeciwko Ukraincom we wschodniej Ukrainie nic dobrego nie dziasiaj dla nikogo nie moga przyniesc. Ani dla Ukraincow, ani dla Rosjan. I ani dla Polakow. Wie ja siem zapytujem: po jakiego ciula wy pchacie te zwiekszone wydatki na uzbrojenie? No po jakiego?

  511. Leszex
    8 września o godz. 21:53
    Słusznie, trzeba wbijać do głowy, aby nie zapomnieć, aby nie powtórzyć Wołynia, Auschwitz lub Majdanka
    http://rt.com/news/185708-nazi-symbols-ukrainian-troops/

  512. IPN fundament ideowy rządów solidarnościowych i podpora Komorowskiego, Tuska i Kaczyńskiego wyrzucił z pracy swoją kadrową panią Irenę Giełka za współpracę z służbami państwa polskiego. http://wyborcza.pl/1,75478,16609044,Jak_IPN_zlustrowal_swoja_kadrowa.html Innymi podporami są Kościół, Opus Dei, Królikowski, 12 tajnych służb i CIA. Panią Irenę odwiedził kiedyś agent, przekazując jej życzenia świąteczne, z czego sporządził typowy raport. Sąd niezależny, a jakże, w wolnej już Polsce uwolnił oskarżoną od zarzutów. IPN zapowiedział rewizję. A rząd i Komorowski trzymają się dobrze. I zabawa trwa dalej.

  513. Nie ma winnych ? Można sobie wyobrazić gdyby to Rosjanie. A tak to wina jest jasna. SS manów!
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/raport-ws-katastrofy-boeinga-777-zostal-trafiony/wgp0b

  514. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … Exclusive: With a new Amnesty International report on possible war crimes by a Ukrainian militia against ethnic Russians in the east, the evidence is mounting that the U.S.-backed Kiev regime knowingly deployed extremists, including neo-Nazis, as part of a conscious strategy? (…) Andriy Biletsky, the Azov commander, “is also head of an extremist Ukrainian group called the Social National Assembly,” according to the Telegraph article which quoted a recent commentary by Biletsky as declaring: “The historic mission of our nation in this critical moment is to lead the White Races of the world in a final crusade for their survival. A crusade against the Semite-led Untermenschen.” ”

    http://consortiumnews.com/2014/09/08/seeing-no-neo-nazi-militias-in-ukraine/

  515. TJ
    8 września o godz. 23:03
    100% mego poparcia dla stwierdzenia cytat
    „Utyskiwania krytyków sienkiewiczowskiej prozy, wskazywanie na jej wysoką szkodliwość społeczną są projekcją, przypisywaniem przyczyn niskiego poziomu kapitału społecznego w Polsce wszystkiemu innemu , tylko nie historii.”
    Budowanie patriotyzmu ma na celu utrzymanie zwartości narody i jego trwania (szczególnie ważne w niekorzystnych warunkach). Niestety każdy kij ma dwa końce i przesada może stworzyć nacjonalizm skrajny , a to bardzo niekorzystne dla ludzi danego kraju (patrz choćby Ukraina)
    To co dobre w czasach okupacji , nie jest wcale korzystne w czasie wolności. (w czasie okupacji należało nie współdziałać z władzą , lecz kiwać ja jak tylko to było możliwe, i jak najmniej narażając siebie i rodzinę szkodzić okupantowi)
    Długotrwałe obce rządy wytworzyły specyficzne cechy w narodzie i teraz ciężko się tego pozbyć.
    Sienkiewicz w swym czasie zrobił dobrą robotę, ale obecnie czas jest inny i mamy wolność, i Ta proza powinna być odpowiednio interpretowana , ale niestety nie jest. W dalszym ciągu jest wykorzystywana politycznie i stąd te ataki na Sienkiewicza (a nie on tylko politycy są winni)

  516. @Kartka Z Podróży

    Już dawno odechciało mi się włóczyć.

    Z ochoty to pozostała mi piekniejąca moja Ochota jednak dusząca się od szukających parkingu aut osobowych oraz zagłuszana startującymi i lądującymi samolotami na Okęciu.

    Natomiast wciąż odkrywam obrazy i dźwięki świata między innymi dzięki potanieniu nieklasycznych środków poruszania się oraz środków komunikacji.

    Mniej zasiedziali pedałują po Asturii, a nieliczni latają nisko i powoli nad pedałującymi. A szybka sieć przynosi mi nad Skwer Dobrego Maharadży takie jak wskazane niżej nuty znad pampy.

    Natomiast dziesiątki milionów mieszkańców Federacji Rosyjskiej jest zamknięte przez biedę na euroazjatyckim terytorium dawnego ZSRR. Pierwsi w świat ruszyli Bardzo Bogaci obywatele FR. Dzisiejsze zamykanie przez Władimira Putina obywateli FR w okrążanej wrogami twierdzy ze szczekaczkami propagandowymi przesłania komentatorom sytuacji nieuswalne dążenia obśpiewane przez polskiego lirycznego epika: Jutro popłyniemy daleko!

    Rosjanie po podniesieniu żelaznej kurtyny dowiedzieli się, że nie tylko cerkwie i bojarskie pałace są piekne i nie tylko w macierzystym chutorze muszą się zestarzeć. Są miejsca poza Euroazją, w których można szeroko oddychać. Rosjanie o nich sobie przypomną, gdy tylko spchną im dlonie od oklasków i bebechy upomną się o papu.

    Bradiaga dawno już opuścił Zabajkale i jego następcy nie zechcą wypruwać sobie żył dla Wielikiej Rosyji i gromadnie będą rozwijali żyłkę włóczegostwa. Między innymi dlatego, że zabraknie im biletów na gościnne występy takich zespołów jak poniżej.

    Zachwyt nad dyskotekowym łomotem w dawnej kołchozowej świetlicy i współkrzyk oraz współodczuwanie z narkomanką Janis Joplin sterowane przez lokalnego didżeja już jutro im przeminie.

    Zechcą swobodnie odwiedzić Benos Aires i nie być tam traktowani jak poślad po rekieterach. I słuchać odmiennej radosnej muzyki na miejscu oraz dowiedzieć się, że step ma także inne imiona.

    https://www.youtube.com/watch?v=bwdfOJCGAc0

  517. Ostatnie wieści z Flushing Meadows 2014
    Zwycięzcą męskiego singla został 26-letni Chorwat Marin Cilic. Gładko, bezdyskusyjnie i zasłużenie. Górował nad o 2 lata młodszym Japończykiem Kei Nishikori nie tylko wzrostem. Był lepszy w każdym elemencie gry, a jego siłę i skuteczność serwisów godna jest podziwu . Ambitnemu Japończykowi pozostało tylko rozkładanie rąk.
    Pytanie, czy Chorwat utrzyma tak wysoką formę i na dłużej zadomowi się w ścisłej czołówce, pozostaje otwarte. Życzę mu jak najlepiej!

  518. Spotkałem dziś na scieżkach „górskich ” Lasku Arkońskiego Seniora 80- kilku latka , on za grzybami a ja na codziennym rozruchu z kijkami .
    Jego opowieść o źródłach życia na Kresach była dla mnie szalnie interesujaca ,iż postanowilem podzielić się opowieścią pokolenia ,które nie odpowiadało za klęske 1939 ,utraciło majątki, dobra na Kresach i… przywędrowali losowo na Pomorze Zachodnie
    Moj bohater pochodzi z woj .Noworodzieńskiego tuż przy granicy z Rosją .W naszej wsi ,powiecie żyli zgodnie Prowosławni i Katolicy ,Białorusini i my Polacy to jak bracia .Oni do koscioła to i My do cerkwi na uroczystości religijne i prywatne . jednym tchem wymieniał znanych ważnych polakow z tego regionu Polski- Moniuszko ,Kościuszko ( pokreslił że prawosławny ) Dzierzyński ( niedaleko od ich majątku ) Jakub Kupała ( poeta właściwie Bohdziewicz )
    Wrzesień 1939 ,pamiatam jak dziś ucieczka polskich żołnierzy KOP i Rosjanie .Po wojnie w 1946 z sasiadmi przyjechał do Białogardu ( a mama z siostrami zostały w nadzieji, że wrócimy do Polski )
    Byłem półanalfabetą, bez zawodu ,wylądowalem w Szczecinie w 1948 roku i przyjeli mnie do szkoly zawodowej przy>pl. >Kilińskiego .Wprawdzie już nie było miejsc ale dyrektor Lukszewicz ze Lwowa kazal mnie przyjąc bom z Kresów chłopak bez rodziców ,potem pobiliska srednia szkola budowlanna i praca .Wiekszość w ZCH POLICE
    Mowi mi, tylko dwa miasta przed wojną miały znacznie to Kraków i Lwów .Za prace w Komunie został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu P. i 350 złotych do emerytury ale…przyszli chłopcy z Solidarności i zabrali mi ten dodatek ,Szkoda , że nie należałem do Parti ,bo bym wiedział za co <a tak DLACZEGO ??!! Pyta
    Czasy Komuny chwalił .m.in za likwidacje analabetyzmu ( @ Torlin kiedyś piasał że w latach 30 _tych za IIRP było 33% nieumiejących czytać i pisać ) i Opiekę zdrowotna ( powszchne badnia roczne ) likwidacje choroby Gruźlicy .
    Unikam dalszych relacji z rozmowy ,moim zamiarem było przybliżenie losu jednego człowieka wpątanego w tryby dużej Historii.

  519. Staruszek

    „Bradiaga dawno już opuścił Zabajkale i jego następcy nie zechcą wypruwać sobie żył dla Wielikiej Rosyji i gromadnie będą rozwijali żyłkę włóczegostwa.”

    To nie jest takie proste.

    Pierwsi wyjechali bogacze, jak piszesz. I kryminaliści, którzy tzw „mobilność” mają we krwi.
    A potem miliony ludzi, rzeka ludzi.
    Na ulicach Europy słychać rosyjski. Od blokowisk dawnego NRD gdzie Niemcy osiadlają swych krajan z Syberii, poprzez kurorty szwajcarskie aż do rozpalonych słońcem zaułków Barcelony.
    Miałem problem by odróżnić Rosjan od Ukraińców bo najczęściej wszyscy oni mówią po rosyjsku, modlą się w tych samych cerkwiach i kupują w tych samych sklepach.

    Ale Portugalię z racji ciepła i luzu polubili Ukraińcy. Kilkadziesiąt tysięcy naturalizowano. Żyją tam pielęgnując w sobie niechęć do Ukrainy jako całości albo zachodu lub wschodu tego państwa – zależy kto skąd pochodzi. Mają w sobie taką nienawistną zadrę ukraińską, która im przypomina skąd są.

    Miiliony wyjechały korzystając z 20 lat względnego otwarcia. No ale wiekszość została, bo niezdolna była do życiowego obrachunku wskazującego, że lepiej się wynieść.

    Donbas mnie zadziwia, bo trudno o lepszą motywację do wyjazdu niż wojna. A jednak część została i gnije po piwnicach licząc nie wiadomo na co.

    Nie wiem co ludzi zmusza by rozpadać się w beznadziejności zamiast po prostu uciekać z piekła.
    Od wielu lat patrzę na świat, myślę o tym i nie rozumiem dlaczego tak się dzieje.

    Tak więc Staruszku nie ma obaw – bradiaga zostanie na Zabajkalu.

    Pozdrawiam

  520. Jest wstępny raport na temat katastrofy mh17
    http://www.onderzoeksraad.nl/en/onderzoek/2049/investigation-crash-mh17-17-july-2014/preliminary-report#fasen

    Niestety to jakaś kpina, półtorej strony tekstu ogólników, z których nic nowego nie wynika. Oczywiście transkrypcji zapisu rozmów z kokpitu i z wieży nie udostępnili, a przecież po Smoleńsku to było bardzo szybko upublicznione wszystko. Pełny raport za rok.

  521. No to przed nami rok bicia piany propagandowej.

    Pzdro

  522. Sienkiewiczowi skondensowano już szufladkę – pierwszorzędny autor drugorzędnej literatury. Z punktu widzenia naszych czasów oceny są ambiwalentne, jak zauważa @Wiesiek, nie wycofując się ze swojej admiracji dla HS. Podzielam też zdanie @TJota, że autor GW pojechał na oklep. No bo gdyby nie HS – co z lektur te biedne bachory chciałyby bez bata czytać? Naszą szkapę?
    Chociaż… Przypomniał mi się Zamachowski, obsadzony w roli małego rycerza, który szczerze wyznał, że trylogii w liceum nie przebrnął, bo po paru kartkach uznał, że szkoda czasu. A mój 9-letni wnuk czwartoklasista, będąc medalistą paru konkursów czytelniczych, odmówił słuchania maminego czytania „Ogniem i mieczem”… Może HS będzie niebawem tak samo jak Karol May, czy nawet A.Dumas zakurzony na strychu?
    A propos zaś tego erotyzmu zastępczego u HS (wg @Kzp) – inne wspomnienie. Po zachłyśnięciu Trylogią, jeszcze w liceum dorwałem się do jakiegoś przedwojennego pożółkłego opasłego trzytomowego dzieła krążącego prywatnie po domach, może mało inteligenckich. Było to „Homines novi” Ziółkowskiego ( jednego z licznych epigonów HS). Okrucieństwa ci i tam nie brakowało, natomiast erotyzmu, ocierającego się niemal o pornografię, było tam co nie miara… A mimo to facet kariery nie zrobił, nawet dotąd nie poznałem nikogo, kto by o nim słyszał, choć to było półwiecze temu.
    Powieść jako gatunek miała swój czas, kto się weń wstrzelił, ten wygrał. HS-owi się udało. I dobrze mu tak…

  523. Co do raportu na temat MH17 to jednak za pierwszym razem plik mi się nie otworzył jak trzeba. Teraz otworzył się prawidłowo i raport ma 34 strony, jest też fragment transkrypcji rozmowy z wieżą.
    http://www.onderzoeksraad.nl/uploads/phase-docs/701/b3923acad0ceprem-rapport-mh-17-en-interactief.pdf

  524. fidelio
    9 września o godz. 14:15

    Ślady po odłamkach głowicy rakiety są diametralnie różne niż ślady po broni maszynowej.
    A zdaje się, komisja starannie unika stwierdzenia CO spowodowało zestrzelenie.
    Dziwnie enigmatyczne sformułowania…….

    Czyzby całe to „wzmożenie moralne” miało takie same podstawy jak broń atomowa w Iraku, czy gazy bojowe w Syrii?

  525. Orteqa;
    Te wszystkie bejbi trolinki, jacobskie czy jurandy kaczogrodzkie umierajo z zazdrosci z faktow co sie dziejol na Ukrajinie . Zwycienstwo nad faszyzmem wisi w powietszu . I im glupio to przyznac choc nie wiele majo do powiedzenia na ten i inny temat, w zasadzie na rzaden temat .
    To smutne ale blogowicze co majom jakos lwicowa werwe poprostu: znikajajom z tego bloga na potenge. Dodatkowo moje wpisy so cenzurowane a ling co nanowo daje kazdy udaje ze niewidzi.

  526. fidelio
    9 września o godz. 12:40
    Jest wstępny raport na temat katastrofy mh17
    http://www.onderzoeksraad.nl/en/onderzoek/2049/investigation-crash-mh17-17-july-2014/preliminary-report#fasen

    Niestety to jakaś kpina, półtorej strony tekstu ogólników, z których nic nowego nie wynika. Oczywiście transkrypcji zapisu rozmów z kokpitu i z wieży nie udostępnili,

    Mój komentarz
    Fidelio, po co komisja w raporcie wstępnym miałaby udostępniać transkrypt rozmów w kokpicie, jeśli tam nic się nie działo do momentu rozpadu samolotu na kawałki? W raporcie tym jest tylko fragment rozmów kokpicie z kontrolerami lotu (Rostow i Dniepropietrowsk?) tuż przed nagłym uciszeniem samolotu o godz 13:20, godzina ta jest zgodna z czasem przerwania nagrywania we wszystkich czarnych skrzynkach oraz zgodna z momentem zniknięcia obrazu samolotu z radaru kontrolującego loty.
    W raporcie są przytoczone wywołania kontrolerów lotu do MH17 pozostające bez odpowiedzi od tego momentu.
    Wszytko to wskazuje na nagłe przerwanie lotu.

    Pozostaje pytanie retoryczne – co nagle może przerwać lot samolotu, jeśli pominiemy usterki techniczne (w raporcie podano, że samolot do końca był sprawny)?
    Ostrzelanie nie wchodzi w grę, ponieważ słyszalne by były jakieś nawoływania z kokpitu. A tu na nagraniach nic, nagła przerwa. Tak podaje raport – żadnych alarmów, nagłe przerwanie.

    Raport podaje, że w sąsiedztwie malezyjskiego B777 znajdowały się jeszcze trzy samoloty, w tym dwa B777. Raport nie mówi nic o ukraińskich Su-25, które wg radzieckiej propagandy leciały blisko malezyjskiego Boeinga.

    Raport ten pokazuje kilka zdjęć podziurawionego poszycia samolotu. Otwory mają różny kształt, są bardzo liczne, gęste, wielkości otworów są bardzo różne, kierunki wlotu również, na blasze poszycia są także liczne odciski.

    Raport nie informuje od jakiego urządzenia wybuchowego pochodzą te otwory, bo to by było słabo dowodzące, ponieważ analiza uszkodzeń pochodzi z oględzin na wrakowisku oraz ze zdjęć.

    Nie wykonano żadnych badań laboratoryjnych na uszkodzonych częściach samolotu.

    Jedno można powiedzieć – wyklucza to uszkodzenie samolotu z działka wielkokalibrowego 20 mm jak to sugerowała propaganda radziecka. Pozostaje uszkodzenie od wybuchu rakiety (mnóstwo odłamków o bardzo zróżnicowanej wielkości rozbiegających się w różnych kierunkach).
    Pzdr, TJ

  527. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Krol – Krolowie – Krolewiczowie panstwa teoretycznego …

    ” … Dotąd starałem się publicystycznie przedstawić wydarzenia z sali sądowej w Złotoryi, dziś szczególną uwagę skupię na kwestiach rachunkowych, formalnych i prawnych. Wielu ludzi myli podstawowe pojęcia i stany prawne, co w znacznej mierze jest efektem działania domorosłych prawników i księgowych oraz pionu propagandowego WOŚP.

    Tymczasem pojawiła się nowa okoliczność procesowa, która jednoznacznie rozstrzyga kwestię stosunku Jerzego Owsiaka do podatników, donatorów, wolontariuszy i prawa … / … Jerzy Owsiak po raz kolejny gra na nosie polskiemu wymiarowi sprawiedliwości.

    Jak czytamy na blogu Piotra Wielguckiego (znanego jako bloger Matka Kurka) – szef Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy po raz kolejny odmówił ujawnienia ksiąg rachunkowych swojej fundacji i spółki „Złoty Melon” ” …

    http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/212957-ponad-prawem-owsiak-po-raz-kolejny-nie-wykonuje-zarzadzenia-sadu-wosp-nie-chce-ujawnic-ksiag-rachunkowych

    Jeśli ktoś rzetelnie i uczciwie przeczyta to minimum wiedzy koniecznej do zajmowania jakiegokolwiek stanowiska, nie powinien mieć większych problemów ze wskazaniem osoby, która za chwilę przestanie istnieć w znanej-dotychczas-formie i treści, czy też braku jednego i drugiego. „

  528. @wiesiek
    „Ślady po odłamkach głowicy rakiety są diametralnie różne niż ślady po broni maszynowej.
    A zdaje się, komisja starannie unika stwierdzenia CO spowodowało zestrzelenie.
    Dziwnie enigmatyczne sformułowania…”

    To jest WSTĘPNY raport.
    W każdym razie z raportu wynika, że samolot nie został skierowany przez wieżę na niższą wysokość, wręcz przeciwnie na wyższą, ale prawdopodobnie ze względu na warunki atmosferyczne pozostał na wysokości na której leciał (33000 ft). W efekcie leciał 1000 ft ponad strefą, w której latanie było zabronione ze względu na działania wojenne. (strefa zabroniona do 32000 ft). Swoją drogą chciałbym wiedzieć z czego to wynika, że na wysokości 32000 ft nie można lecieć, ale na 33000 ft już tak. Jak widać ta wysokość w żaden sposób nie gwarantuje bezpieczeństwa w rejonie konfliktu wojennego.

  529. @TJ
    9 września o godz. 14:39″

    Plik mi się nie otworzył, raport jest obszerniejszy i zawiera transkrypcję rozmowy wieży z samolotem.

  530. Fragment z Le Monde(poniżej przetłumaczony)

    Symbole de l’« exemplarité » demandée aux élus et aux membres du gouvernement, Thomas Thévenoud, député socialiste de Saône-et-Loire, débarqué du gouvernement neuf jours après sa nomination pour des « problèmes de conformité avec les impôts », ne passait pas son tour lorsqu’il s’agissait de donner des leçons de transparence et d’intégrité.

    Membre de la mission d’information sur la fraude fiscale des personnes physiques, il appelait les fraudeurs à faire « repentance ». Héraut affiché de la transparence, il publie sur son blog personnel, aujourd’hui inaccessible (mais toujours partiellement consultable grâce à la version cache de Google),
    « CHAQUE CITOYEN FRANÇAIS DOIT CONTRIBUER »
    Pourfendeur de l’évasion fiscale, il affiche en tête de son site sa prise de parole à l’Assemblée nationale contre « l’optimisation fiscale » du géant américain McDonald’s. Le groupe « est suspecté par l’administration fiscale de pratiquer l’évasion fiscale… A l’heure où le président de la République appelle chacun à un pacte de responsabilité, il y a une responsabilité à laquelle nous pouvons appeler les grandes entreprises : la responsabilité fiscale… Chaque citoyen français doit contribuer au financement du modèle social », conclut le député.

    Thomas Thevenoud, symbol który stawia się za wzór posłom i członkom rządu, socjalistyczny poseł z departamentu Saona i Loira, został wyrzucony 9 dni po byciu mianowanym na członka rządu, z powodu „mijania się” z prawem podatkowym. Herold przejrzystości w zakresie podatków, nie sprawdził się ze swej strony jako udzielający lekcji w zakresie przejrzystości i uczciwości.
    Jako członek komisji mającej na celu misje informowania o wszelkich oszustwach osob fizycznych, wzywał oszustów do skruchy, wyznania winy na swym osobistym blogu, dziś niedostępnym.
    KAŻDY OBYWATEL MA OBOWIĄZEK PŁACIĆ PODATKI
    Afisz z takim tytułem postawił nad głową ten rębacz fanfaron , gdy grzmiał w Parlamencie przeciw ulgom(optymalizacjom) podatkowym Mc Donalda, kompanii podejrznej przez fiskus o uprawianie ucieczki od podatków. ..Teraz , kiedy Prezydent Republiki nawołuje wszystkich do odpowiedzialności, jest jeszcze taka odpowiedzialnośc do której też możemy nawoływać wielkie firmy: odpowiedzialności fiskalnej..Każdy obywatel francuski winien jest mieć swój wkład mający na celu finansowanie modelu socjalnego – tak zakończył poseł.

    Ps Od 3 lat pan Thevenoud nie płacil podatków, winny jest fiskusowi ponad 40 tys, euro. Po za tym jeszcze nie dawno pełen oburzenia potepial innego lisa , który wkradł się do kurnika niejakiego Cazuhaca(Który do Szwajcarii przeszmuglowal pare milionów własnych pieniążków), i też był odpowiedzialny za to, żeby Francuzi uczciwie płacili podatki. Socjaliści wyrzucili Thomasza z Partii, ale ten się nie daje usunąc z Parlamentu.
    Co to się dzieje u tych lewicowców, co następny to złodziej. Biedny ten papuśny Holland.
    A u nas jakieś śmieszne zegarki Nowaka.

  531. @TJ
    „Jedno można powiedzieć – wyklucza to uszkodzenie samolotu z działka wielkokalibrowego 20 mm”

    No nie, tego nie można powiedzieć. To już ocenią specjaliści.

  532. @TJ
    Chociaż osobiście też się skłaniam do wersji, że to był BUK. Tylko, że to niczego nie przesądza, bo Ukraińcy też mieli swoje zestawy w tym rejonie rozstawione.

  533. Wczoraj u Tomasza Lisa minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Stonowany ale czujny. Miał być prezydentem. Nie wyszło. Był dobrym ministrem i nie poszło. Miał rację mówiąc, że Polacy zawsze przeceniali swoje siły. Powinien więc pamiętać by nie wpychać się między rezunów i nie podejmować prób obalenia Pałacu Kultury.

  534. Jeszcze coś takiego się pojawiło na BBC: świadkowie, którzy mieli zaobserwować wyrzutnie BUK obsługiwane przez Rosjan w rejonie zestrzelenia samolotu:
    http://www.bbc.com/news/world-europe-29109398

  535. Nasza Wyborcza ma dowody, ze to Rosjanie zestrzelili.

  536. @PA2155
    Oni wiedzieli od razu więc to nie nowina.

  537. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … – Możliwą przyczyną katastrofy boeinga 777 malezyjskich linii lotniczych na wschodniej Ukrainie było uderzenie samolotu przez „dużą liczbę obiektów z zewnątrz” lecących z wysoką prędkością – poinformowała holenderska komisja badająca wypadek (…) BBC: Mamy świadków. Wyrzutnię BUK obsługiwali Rosjanie

    Choć twórcy raportu nie piszą, kto mógł być odpowiedzialny za katastrofę boeinga,dziennikarze BBC przypominają, że samolot zestrzelili najprawdopodobniej Rosjanie. Telewizja publikuje swoje ustalenia w oparciu na relacje niezależnych świadków: trzech osób, które miały widzieć rebeliantów sterujących wyrzutnią rakiet BUK ” … GW.

    http://nsnbc.me/2014/09/09/us-led-sea-breeze-2014-and-rapid-trident-in-ukraine-aim-at-more-than-containing-russia/

    Ciekawe ilu Ukraincow w ostatnim czasie uczylo sie w Polsce j. rosyjskiego?

  538. Taka ciekawostka wzieta z Le Monde
    Thomas Thevenoud, symbol który stawia się za wzór posłom i członkom rządu, socjalistyczny poseł z departamentu Saona i Loira, został wyrzucony 9 dni po byciu mianowanym na członka rządu, z powodu „mijania się” z prawem podatkowym. Herold przejrzystości w zakresie podatków, nie sprawdził się ze swej strony jako udzielający lekcji w zakresie przejrzystości i uczciwości.
    Jako członek komisji mającej na celu misje informowania o wszelkich oszustwach osob fizycznych, wzywał oszustów do skruchy, wyznania winy na swym osobistym blogu, dziś niedostępnym.
    KAŻDY OBYWATEL MA OBOWIĄZEK PŁACIĆ PODATKI
    Afisz z takim tytułem postawił nad głową ten rębacz fanfaron , gdy grzmiał w Parlamencie przeciw ulgom(optymalizacjom) podatkowym Mc Donalda, kompanii podejrznej przez fiskus o uprawianie ucieczki od podatków. ..Teraz , kiedy Prezydent Republiki nawołuje wszystkich do odpowiedzialności, jest jeszcze taka odpowiedzialnośc do której też możemy nawoływać wielkie firmy: odpowiedzialności fiskalnej..Każdy obywatel francuski winien jest mieć swój wkład mający na celu finansowanie modelu socjalnego – tak zakończył poseł.

    Ps Od 3 lat pan Thevenoud nie płacil podatków, winny jest fiskusowi ponad 40 tys, euro. Po za tym jeszcze nie dawno pełen oburzenia potepial innego lisa , który wkradł się do kurnika niejakiego Cazuhaca(Który do Szwajcarii przeszmuglowal pare milionów własnych pieniążków), i też był odpowiedzialny za to, żeby Francuzi uczciwie płacili podatki. Socjaliści wyrzucili Thomasza z Partii, ale ten się nie daje usunąc z Parlamentu.
    Co to się dzieje u tych lewicowców, co następny to złodziej. Biedny ten papuśny Holland.
    A u nas jakieś śmieszne zegarki Nowaka.

  539. kadett
    Ostatnie wieści … z Shanghai Masters.
    McManus pogonił O’Sullivan’a w pierwszej rundzie.
    Pozdrawiam, Nemer

  540. Giermek amoniakowego gwinta fidelio wie swoje i wy tu nie wymądrzajcie się. Samolot zestrzelili Ukraińcy bo tak jest napisane w okólniku, który ci panowie dostali prosto z Łubianki, albo od samego pułkownika Putina.
    Więc nie ma o czym gadać. Moskwa locuta, causa finita.

  541. Nemer,
    to nie do wiary, że aż tak… McManus? McRęczny własnoręcznie to uczynił..? Jak on mógł..? Może Rakiecie coś do ryżu dosypali..?

    PS
    A w ogóle to gdzieżeś Ty bywał czarny..? OK, OK, wiem, że nie czarny, ale co miałem napisać..? To takie niewinne skojarzenie z tym dowcipem o zegarze wystawionym w witrynie przybytku pod czerwoną latarnią. (A co miałem wystawić..?)

  542. @Lewy
    „Samolot zestrzelili Ukraińcy”

    Kto by pomyślał, ale skoro @Lewy tak twierdzi, to pewnie tak było.

  543. kadett 9 września o godz. 15:55

    Mało casu, kruca bomba, mało casu” a poza tym, to np. konflikt na wschodzie postrzegam tak odmiennie od zdecydowanej większości komentatorów, że aż nie chce mi się mieszać bo pewno blog En Passant „zakołysałby się jak okręt”. Sprawy krajowe także postrzegam jakoś odmiennie więc dochodzę do wniosku, że może jestem „odmieniec” jakiś?
    Czytam wybiórczo i z rzadka, i tylko niektórych komentujących. Myślę, że rozumiesz.
    Pozdrawiam, Nemer

  544. Lewy:
    Ta mialkosc „patriotow” francuskich z lewa to nie jest fenomen czysto francuski, tak jak „choroba francuska” zostala przywieziona z Nowego Swiata przez marynarzy Kolumba.
    W Kanadzie mamy podobne sprawy senatorskie, zarowno konserwatywne jak i liberalne. Dwoje bylych senatorow, nb. byli nestorzy dziennikarstwa telewizyjnego cierpialo na obciazanie skarbu panstwa swoimi prywatnymi wydatkami. Niektore rzeczy byly kuriozalne, od kawy ($1.60) z Tima Hortona do utrzymywania domow i podrozy.
    Ale to typowe dla wszystkich politykow kanadyjskich, ktorzy lubia podrozowac luksusowo i organizowac party w najlepszych hotelach, gdzie szklanka soku pomaranczowego kosztuje $32.
    Byly dyrektor Bank of Canada uzywal sluzbowej karty kredytowej do codziennych wydatkow na benzyne i inne rzeczy, chociac jego pensja byla w granicach 250k.
    Inna dziedzina sa tzw. tax save heavens. Niektorzy wola Cayman Islandens, niektorzy Cook Islands. Do momentu, kiedy pracowalem w USA a zylem w Kanadzie, corocznie bylem nekany monitami i przegladami na temat tego, czy przypadkiem nie zdeklarowalem niewlasciwych sum w moim zeznaniu podatkowym. Niektore monity trwaly rok i dluzej.

  545. fidelio
    9 września o godz. 15:55
    Ech fidelku, jesteś niezawodny. Nawet jak nie masz nic do powiedzenia, to przynajmniej musisz ostatni szczeknąć.

  546. @Nemer
    „może jestem “odmieniec” jakiś?”

    Tylko odmienne poglądy są ciekawe.

  547. @Lewy
    „Ech fidelku, jesteś niezawodny. Nawet jak nie masz nic do powiedzenia, to przynajmniej musisz ostatni szczeknąć.”

    W zasadzie to może powinienem ignorować zaczepki kogoś kto najwyraźniej jedzie na mocnych psychotropach.

  548. PA2155
    9 września o godz. 16:14
    Z większą wyrozumiałością patrze na tych kanadyjskich liberałów, to też oczywiście pasożyty, które żeruja na społeczeństwie, ale oni nie mają chyba świadomości tego co czynią, jak ci niegdysiejsi przedrewolucyjni arystokraci(Talleyrand), którzy uważali że wszystko się im należało.
    Natomiast zakłamanie socjalistów jest to szczyt mistrzostwa; oni mają gęby pełne troski dla tych biednych murzynków, zajadając ostrygi popijane szampanem martwią się o głodujące dzieci w trzecim świecie.
    W sumie może nie ma wielkiej różnicy, ale socjaliści są ciekawsi, „barwniejsi”, takie świnie, które okrywają swoje delikatne noski naperfumowanymi chusteczkami, aby nie poczuć własnego smrodu. Liberałowie chyba nie czują własnego brzydkiego zapachu i chyba się dziwią jak im ktoś o tym zapachu napomknie.

  549. @Fidelio
    W zasadzie, to powinieneś zrobić to od samego początku, bo ja do ciebie się nie zwracałem. Wprawdzie pisałem o twoich „myślach” , ale to nie było skierowane do ciebie. A ty mi tu się odszczekujesz.
    Pomijaj mnie, ja będę pomijał ciebie, co nie znaczy, że nie będę czasami wyrażał zdziwienia, czytając twoje enuncjacje. Ale na pewno nie będzie to kierowane do ciebie.

  550. Nemerze,
    jesteś usprawiedliwiony. Czasem myślę i czasem rozumiem, ale nie wszystkich tu piszących, rzecz to jasna. Nie ma się co przejmać, taki klimat…

  551. „RAJE PODATKOWE”

    To po polsku, a po angielsku – tax havens (haven = przystań), a nie tax heavens (heaven = niebo, niebiosa, raj). Wymowa na to wskazuje [taks hejwn].

    http://en.wikipedia.org/wiki/Tax_haven

  552. Lewy:
    Czy nie sadzisz, ze tradycyjne podzialy w obecnej polityce nie sa sprawa czysto umowna?
    Moze jestem slepy, ale nie widze tych roznic.
    PS. Obaj senatorowie byli z konserwatystami, ale konserwatysci, przynajmniej w Kanadzie niewiele roznia sie (jezeli wogole) od liberalow. Byly liczne secesje w przeszlosci z jednej partii do drugiej, stad wnioskuje, ze nie ma barykady miedzy oboma partiami. Moze liberalowie sa mniej religijni. Reszta spraw jest zdefiniowana luzno, tak ze mozna ja interpretowac na rozne sposoby.
    Partia socjalizujaca, NDP, to odbicie zwiazkow zawodowych, jezeli takowe jeszcze istnieja (glownie tzw. sektor publiczny, urzednicy i nauczyciele oraz pracownicy przemyslu samochodowego). Ale ona tez zadeklarowala publicznie istnienie Boga jako takiego. Ideologicznie NDP jest blizej Partii Liberalnej, ale tylko w niektorych aspektach.

  553. Sylwia:
    Niech Ci juz bedzie. 🙂

  554. Nie zwracam się do @Lewego, ale po prostu wyrażam opinię, że myśli @Lewego to klasyczna psychopatologia dnia codziennego.

  555. @Lewy
    „Pomijaj mnie, ja będę pomijał ciebie, co nie znaczy, że nie będę czasami wyrażał zdziwienia, czytając twoje enuncjacje. Ale na pewno nie będzie to kierowane do ciebie.”

    Nie mam problemu z tym, że ktoś komentuje moje enuncjacje, mam problem z @Lewym, który przypisuje mi opinie, których nigdy nie wyraziłem. Dlatego powtórzę to o co już wielokrotnie prosiłem – cytuj fragmenty moich wypowiedzi jeśli ze mną polemizujesz, a nie będzie problemu.

  556. fidelio
    9 września o godz. 14:52
    @TJ
    “Jedno można powiedzieć – wyklucza to uszkodzenie samolotu z działka wielkokalibrowego 20 mm”
    No nie, tego nie można powiedzieć. To już ocenią specjaliści.

    Mój komentarz
    W raporcie wstępnym z katastrofy samolotowej spowodowanej zamachem (np. strzelenie do samolotu rakietą jest zamachem w rozumieniu przepisów ICAO) nie można napisać, że samolot został strącony wybuchem rakiety Buk. Nie można tez napisać, że został strącony wybuchem rakiety jakiejkolwiek, ponieważ do tego muszą być zgodnie z przepisami ICAO wykonane dokładne oględziny wrakowiska oraz badania laboratoryjne, które by ujawniły np. ślady materiału wybuchowego, zinterpretowałyby balistykę odłamków, a najlepiej gdyby znalezione zostały odłamki rakiety w samolocie. Nawet wtedy udowodnienie, że to była rakieta Buk, jest prawie niemożliwe, bo interpretacja znalezionego materiału musiałaby się odbywać przez porównanie z materiałami, z których była zbudowana ta rakieta, co jest bardzo trudne, bo kto udostępni dane o materiałach?

    Tak więc w sprawozdaniu wstępnym są podawane bezpośrednie objawy, które najprawdopodobniej są objawami powstałymi od „uderzania w samolot wysokoenergetycznych przedmiotów”, itd., które z kolei spowodowały naruszenie spójności konstrukcji samolotu i jego rozpad.

    Nie można pisać o rakietowym ataku, ponieważ fragmentaryczne oględziny dokonane pospiesznie na wrakowisku w warunkach działań zbrojnych przebiegających w strefie wrakowiska nie mogą być dowodem dostatecznym.
    O ile dobrze pamiętam, to komisja holenderska nie ma żadnej części samolotu z wrakowiska.

    Natomiast nie ulega wątpliwości, że samolot został uderzony wybuchem. Wybuch zawsze tworzy dużą ilość odłamków o bardzo różnej wielkości. Ślady na poszyciu kadłuba o tym świadczą i są nie do zakwestionowania.
    Dowodem na przyczynę katastrofy nagłą, np. atak rakietowy (bo jaki inny można sobie wyobrazić – latające spodki?) jest nagłe przerwanie rejestracji w czarnych skrzynkach oraz bardzo duże pole rozrzutu szczątków – około 8 km.
    To duże pole rozrzutu jest niepodważalnym dowodem, że samolot musiał rozpaść się na wiele części na dużej wysokości, by taki rozrzut powstał. Jeśli samolot byłby w całości w momencie katastrofy (awarii silników, braku paliwa, pioruna, itd.), to siły aerodynamiczne również spowodowałyby rozpad samolotu, lecz nie na tak wiele części.

    Najważniejszymi brakującymi ogniwem do sporządzenia pełnego raportu są badania wrakowiska i badania szczątków. To może być problem na długie miesiące.
    Pzdr, TJ

  557. @TJ
    Możesz wysłać swoje ustalenia Holendrom, jeśli mają sens to uwzględnią je zapewne w swoim finalnym raporcie. Na obecnym etapie ustalono jedynie, że katastrofa nastąpiła na skutek „uderzenia przez liczne obiekty lecące z dużą prędkością”. Co to za obiekty to będzie dopiero przedmiotem dalszych prac komisji.

  558. @Tjot
    Napociłeś się, a Fidelio Cie wyniośle potraktował, że możesz se wysłać swoje ustalenia Holendrom, bo katastrofa nastąpiła na skutek „uderzenia przez liczne obiekty lecące zdużą prędkością” No i że to będzie dopiero przedmiotem dalszych prac komisji.
    I ja się pytam po co ten bełkot, po co te odwracania uwagi jakimiś supertechnicznymi obiektami lecącym zdużą prędkością.Przecież wiadomo, że jeśli coś dogoniło szybko lecący samolot, to pewnie dogoniły go jakieś obiekty też lecące z dużą prędkością.
    Fidelkowi chodzi o to, żeby cała dyskusja przesunęła się z „kto jest autorem zamachu” na jakieś nieistotne didaskalia typu „prędko lecące obiekty”. Taka instrukcja wyszła z Moskwy, żeby nie dyskutować na temat autorów, tylko zamącić „obiektami”
    Być może sponsorom fidelka chodzi o to, żeby delikatnie zasugerować, że te „obiekty”, to nie jedna rosyjska rakieta, tylko seria kulek z ukraińskiego kałacha, które na wysokości 10 km dosięgły sqmolot. Nie takie hipotezy wymyślało KGB.

  559. @Lewy
    „Fidelio Cie wyniośle potraktował”

    Zacytowałem raport, ale oczywiście dla umysły owładniętego paranoją zapewne autorzy raportu są sponsorowani przez Kreml, tak jak @fidelio 🙂
    Może jednak potrzebujesz jakiejś konsultacji psychiatrycznej.

  560. Uwielbiam takie teksty, Fidelio zarzuca Lewemu, że ten ma umysł owładnięty paranoją. Piękne. I jakie dowcipne. Najlepiej po kradzieży krzyczeć „łapać złodzieja”. I najtrudniej jest dostrzec belkę w oku własnym, łatwiej zobaczyć źdźbło u Lewego.

  561. Fidelio, jakie inne (niż odłamki rakiety) wysokoenergetyczne obiekty uderzające w samolot i powodujące jego rozpad masz do zaproponowania?
    Komisja nie mogła odłamków nazwać odłamkami, bo to by sugerowało rakietę, a jak rakietę, to jaką rakietę, itd.
    Więc musiała napisać pozornie enigmatycznie („liczne wysokoenergetyczne obiekty punktowo penetrujące kadłub samolotu”) stwarzając tym samym szerokie pole do interpretacji uszkodzeń dla nieufnych.

    Komisja natomiast mogła i podała do wiadomości rzecz zasadniczą – dość dokładny opis uszkodzeń na znalezionych na wrakowisku elementach samolotu.
    Uszkodzenia te odpowiadają uszkodzeniom od odłamków wytworzonych w czasie wybuchu. Komisja podała miejsce tych uszkodzeń – podziurawiona lewa część kadłuba pod oknem kokpitu, poprzebijany z zewnątrz od góry sufit kokpitu oraz poprzebijana od góry podłoga kokpitu, co sugeruje, że wybuch nastąpił z lewej strony kadłuba, odłamki wniknęły do kokpitu i były tak energetyczne, że zdołały przebić jeszcze jego podłogę.
    Można z dużym prawdopodobieństwem przypuścić, że piloci zginęli od razu.
    Pzdr, TJ

  562. @Torlin
    Cała argumentacja tego pożal się bożę agenta ogranicza się do zarzucania mi, że a to naćpałem się jakichś proszków, to znów,że mam umysł owładnięty paranoją.
    Z tym Sokratesem, co to używa takich wyrafinowanych argumentów nikt nie wygra, ale jest to ciekawy specymen, że aż mnie fascynuje.

  563. Odejście Tuska skłania wyautowanych przez niego aktywistów do powrotu.

    Przed chwilą w rezimowym INFO wysłuchałem wywiadu z dawno nie widzianym Mirosławem Drzewieckim.
    Jak czytałem brylował też wcześniej w TVN24.

    Miałem sympatię do tego faceta, któremu jak sądzę „nic co ludzkie nie było obce”. Taki „brat łata”.
    Tusk go usunął w czasie tzw „afery hazardowej”. Chyba prewencyjnie, by rzucić coś na żer spienionej opinii publicznej.
    Pamietam, że broniłem go wtedy razem ze Stasieku.

    Drzewiecki to facet inteligentny, z typu „macherów partyjnych”. Żadna partia się bez takich ludzi organizujących „ciche” życie w trójkącie bermudzkim polityki, państwa, biznesu nie może się obyć.

    Dziś Drzewiecki był bardzo grzeczny, lojalny wobec przyszłych władz PO. Złożył dyplomatycznie ofertę powrotu i zaoferował swoje zdolności.

    Ciekawe co z tego wyjdzie?
    Ja w każdym razie go lubię chocby za słynne, tchnące prawdą powiedzienie: „Polska to dziki kraj”.
    A nawet za tę realistyczną oceną, którą wypowiedział w trudnej życiowo chwili go cenię.
    Jedno dobre zdanie czasem załatwia wszystko.

    Pozdrawiam

  564. Przypomniałem sobie, że kilka miesięcy temu fidelek chciał olśnić swoją znajomością brzytwy Ockhama, która przestrzega przed mnożeniem bytów. I oto ten sam znawca brzytwy sam rozmnożył rosyjską rakiete w „liczne obiekt lecące z dużą prędkością”
    Oj nie jest konsekwentny fidelek.

  565. @Lewy
    „rozmnożył rosyjską rakiete w “liczne obiekt lecące z dużą prędkością”.

    To jest cytat z oficjalnego raportu. Straciłeś już całkiem kontakt z rzeczywistością?

  566. Drzewiecki w INFO nastroił mnie do wspomnień.

    Zresztą dziś dzień szczególny bo premier Tusk złozył dymisję co sklania do refleksji nad ostatnim 7 leciem.

    Pamietam, że w czasie afery hazardowej wraz z Drzewiecki Tusk usunął z posady Chlebowskiego.
    Ale Chlebowskiego w odróżnieniu od Drzewieckiego nie lubiłem.

    Pamietałem mu bowiem gdy z satysfakcją wywalał z klubu PO senatora Misiaka. Wywalenie dotyczyło zupełnie innej afery. Misiak szefował dość drapieżnej agencji pracy tymczasowej i gdy w stoczni gdańskiej zwalniano resztki stoczniowców bez przetargu dostał kontrakt na ich przebranżowienie zawodowe ze środków UE. No ale w umowie zagwarantował sobie mniejszą efektywność zatrudnienia tych ludzi niż państwowe pośredniaki. Poza tym stoczniowcy protestowali, że agencja Misiaka chce ich przyuczać do zawodu fryzjerów dla psów.
    Wybuchła dzika afera i Chlebowski pokazowo i z satysfakcją zmusił swego kumpla do złożenia rezygnacji z funkcji senackich i wystąpienia z PO.
    Zarówno Misiak jak i Chlebowski nie warci są współczucia. Ale w przypadku Chlebowskiego zbulwersowało mnie dodatkow to, że on to kumplowi zrobił. Nienawidzę takiego fałszu i nielojalności.

    Na marginesie … .
    Nazwisko dawnego sentaora Misiaka przewijało się w historii najnowszej afery taśmowej. Należy do środowiska w którym to się odbywało.
    Nie wiem jak jest ze stocznią ale jej właściciel Sierhij Taruta (ten co zwalniał stoczniowców) jest kijowskim gubernatorem zajętego przez separatystów Donbasu. Cholera wie gdzie sie ukrył.
    Zwolnieni spawcze ze stoczni znaleźli bez problemów pracę w stoczniach Rostocku i Bremy.
    Oczywiście ci, którzy chciali. Zaś ci, którzy liczyli na rząd im pomoze ostatnio krzyczeli prezydentowi RP sadzącego na gruzach stoczni swój „dąb wolności” : „Zlodzieje, złodzieje!”

    Jak to sie wszystko w tej naszej umęczonej plecie.

    Pozdrawiam

  567. fidelio
    9 września o godz. 19:22
    Ano to ci odpowiem, bo jesteś jak już powiedziałem, ciekawym indywiduum.
    Że sobie w jakimś dyplomatycznie, czyli napisanym ostrożnie napisanym raporcie na wszelki wypadek powiedziano o „licznych obiektach lecących z dużą prędkością”, a tyś się tego przyczepił jak pijany płotu, to jednak zdrowy rozsądek wskazuje, że to był jeden obiekt, czyli rakieta(Chyba ,że dwie rosyjskie rakiety), a nie karabinowe kule(co ci Tjot tłumaczy z uporem godnym wyższej sprawy)i twoje natrętne odwoływanie się do raportu jakiejś komisji, która akurat tak to sformuowała, w niczym nie zmienia istoty sprawy. Ty z pewnością nie zerwałeś kontaktu z raportem, więc trzymaj się go mocno

  568. @KZP
    „Ale w przypadku Chlebowskiego zbulwersowało mnie dodatkow to, że on to kumplowi zrobił.”

    Tu się nie zgadzam, akurat to jest jedyna szansa żeby się ten kraj całkiem nie ześwinił, że nie będzie między świniami politycznymi sztamy i świnie będą sobie nawzajem podkładać świnie. Jedyna nadzieja w tym, że się świnie same wykończą, rozwiązanie idealne.

  569. @ fidelio, 9 września o godz. 19:22

    @Lewy rozmnożył rosyjską rakietę w „liczne obiekty lecące z dużą prędkością”. To jest cytat z oficjalnego raportu. Straciłeś już całkiem kontakt z rzeczywistością?

    Nie stracił, @fidelio, nie stracił. Rakieta ziemia-powietrze użyta (najprawdopodobniej) do zestrzelenia malezyjskiego samolotu jest używana głównie do walki z myśliwcami. Dlatego zamiast trafić w cel, wybucha 20 metrów przed nim, wysyłając w jego stronę chmurę rozgrzanego do czerwoności metalu, który powoduje ogromne szkody. To są właśnie te liczne obiekty lecące z dużą prędkością. Niektóre mogą mieć kilkanaście centymetrów średnicy, a inne – kilka milimetrów. Zupełnie jak przestrzeliny w poszyciu kokpitu samolotu.

  570. Fidelio

    Ale sobie przypominam jak to sie odbywało.
    Powiedziałbym pokazowo.

    Chlebowski z wyraźną satysfakcją i taką mściwą bezwględnością wykańczał Misiaka.

    I sam potem doświadczył tego losu. Nie wiem czy pamietasz jak drżący o swą przyszłość ocierał chusteczką lśniące od lękowego potu lica.

    To nie miało nic wspólnego z „odświnianiem kraju”.
    To były zachowania kurnika w którym zdrowe kury zadziobuja swoje chore przyjaciółki. Zaczynając od wydziubywania oczu.

    Pzdro

  571. http://pl.wikipedia.org/wiki/R-60

    Taka rakietka plus działko kal.30 mm……
    To jedna z MOŻLIWYCH opcji.
    Rakieta niszczy silnik, samolot traci wysokość, kokpit jest dewastowany przez działko.
    Tyle, że byłoby to działanie CELOWE.
    Pilot świadomie by zestrzelił samolot pasażerski.
    Trudno uwierzyć w taką wersję, choć jest możliwa.

    Jeden z pierwszych ekspertów holenderskich który dotarł na miejsce upadku części samolotu, mówił o PRZESTRZELINACH właśnie……

  572. @anumlik
    „Rakieta ziemia-powietrze użyta (najprawdopodobniej) do zestrzelenia malezyjskiego samolotu jest używana głównie do walki z myśliwcami. Dlatego zamiast trafić w cel, wybucha 20 metrów przed nim, wysyłając w jego stronę chmurę rozgrzanego do czerwoności metalu, który powoduje ogromne szkody. To są właśnie te liczne obiekty lecące z dużą prędkością”

    To jeszcze tylko podaj z której strony raportu to jest cytat, a jak nie cytujesz raportu to możesz spadać na drzewo.

  573. U pana Daniela produkuje się czerwonokrwistousta Jadźka Staniszkis, a te usteczkane zamykają się. Najnowsze odkrycie tej intelektualistki; na podstępne pytanie Markowskiego, jak to się stało, że ten nieudacznik, nie znający języków, który rozłożył gospodarkę polską, został jednak wybrany przez tych europejskich naiwniaków, nasza Jadzia powiedziała, że to dlatego, że Polska jest dużym krajem.
    Panie Danielu, fajny kabaret

  574. Jak pisałem tuż po katastrofie mam swoją hipotezę jak doszło do tej tragedii.
    Postanowiłem wtedy poczekać na raport by zweryfikować swą hipotezę.
    Ale chyba już nie ma na co czekać.

    Dla mnie kluczowe jest zdanie, ktore wypowiedział niemiecki ekspert na rządowym portalu DW (oficjalnym!) kilka dni po tym nieszczęsciu.

    Powiedział: „Rakieta pomyliła cel”. A to oznaczać może, że rakietę wycelowano w inny aniżeli malezyjski samolot.

    Pytaniem zasadniczym jest więc dlaczego samolot pasażerski przekierowano nad rejon walk.

    A to pozwala zrozumieć dlaczego rządy państw w rozmaity sposób zaangażowanych w ten konflikt zachowują powściągliwość w ocenach tragedii.

    No bo przecież dzięki informacjom wywiadowczym dobrze wiedzą jak to się stało.

    Po prostu prawda jest niewygodna zarówno dla Ukrainy, Rosji jak i separatystów.
    Stąd ta enigmatyczność dzisiejszego raportu.

    Ale zaznaczam, że to tylko hipoteza na podstawie fragmentarycznych informacji i jednego zdania niemieckiego eksperta.

    Pozdrawiam

  575. @Lewy, 20:30
    Też słucham i krew mnie zalewa ilekroć słucham ‚czerwonoustej’.
    Pozdr
    PS
    O, już daje cenzurki, ten dobra, ta zła – zawsze jakby siedziała pod łóżkiem.

  576. Kartka z podróży 9 września o godz. 19:37 pisze: Nie wiem jak jest ze stocznią ale jej właściciel Sierhij Taruta (ten co zwalniał stoczniowców) jest kijowskim gubernatorem zajętego przez separatystów Donbasu. Cholera wie gdzie sie ukrył.
    Zwolnieni spawcze ze stoczni znaleźli bez problemów pracę w stoczniach Rostocku i Bremy.
    Oczywiście ci, którzy chciali. Zaś ci, którzy liczyli na rząd im pomoze ostatnio krzyczeli prezydentowi RP sadzącego na gruzach stoczni swój “dąb wolności” : “Zlodzieje, złodzieje!”

    @Kartko z Podróży,
    Dzieki Anumilkowi siegnałem ciutek dalej. Serhiej Taruta, aktualny gubernator Donbasu, oligarcha (a po mojemu gangster) który majątek swój pozyskał m.in. jako spadek po gangsterze Braginie, który wyleciał w powietrze podczas meczu Szachtara Donieck, to już tak nie bardzo jest właścicielem stoczni bowiem Związek Przemysłowy Donbasu (ISD) należący do Serhija Taruty i jego wspólników Ołeha Mkrtczana i Witalija Hajduka, (w którego skład weszła stocznia) został praktycznie przejęty przez rosyjskiego oligarchę Katunina, który ma przeszło 50% udziałów w ISD. Stocznia więc nie należy już do gangsterów i złodziei ukraińskich tylko do gangsterów „ruskich” podobnie jak huta Częstochowa.

    Pozdrawiam, Nemer

  577. @anumlik
    Spadaj na drzewo, bo nie wiesz z której strony strony jest to cytat. Wprawdzie anumlik znalazł ten opis w jakiejś instrukcji tyczącej tego typu rakiet, ale skoro nie było tego w ukochanym przez fidelka raporcie(Tej jedynej ewangelii naszego specjalisty od brzytew) no to sobie anumlik może spadać.
    Fidelio wraca do formy, kilka miesięcy temu tylko takimi argumentami potrafiłsię posługiwać. Ale ja wolę takiego trochę miej kulturalnego fidelka, jest bardziej naturalnny

  578. http://www.theguardian.com/news/datablog/2014/sep/09/every-call-putin-has-made-to-a-world-leader-in-2014

    W linkowanym artykule jest fajna grafika informacyjna na temat ilości rozmów tel. Putina w 2014 r.
    35 razy rozmawiał z Merkel
    16 z Hollandem
    10 z Obamą
    no i nie wiedzieć czemu tylko raz z Prezydentem Europy Hermanem van Rompuyem.

    Te twarde liczny pokazują brutalnie kilka faktów:
    – kto realnie rządzi w Europie i w UE
    – ile znaczy to bardzo ważne stanowisko Przewodniczącego Rady Europejskiej

  579. Że też Wam się to nie znudzi.

    Nadal dziwny jest ten świat.

    O Wielkości Tuska za 10 lat nikt nie będzie pamiętał. Natomiast o tym Człowieku – w 10 lat po Jego śmierci – pamiętamy wszyscy:

    http://wizjalokalna.wordpress.com/2014/08/28/wywiad-z-czeslawem-niemenem/

    (Nigdy nieopublikowany w Polsce wywiad z Czesławem Niemenem.)

  580. Wprawdzie coś tam słuchałem ,czytałem ale w sprawie tego Malezyjskiego , poczekam rok ( jak zapowiadają )do ogłoszenia raportu końcowego .
    Uciekając od TVN wpadłem do Polast News a tam red.Gawryluk w stylu tabloidowym prowadziła rozmowę z b.minister Sportu i Turystyki Anną Mucha . Urodziwa inteligenta ,swietnie riposty pani Muchy i zaczepliwa Gawryluk ,brzydko patrzeć na taką stronniczość i głupawe tabloidowe pytania. np ; Musiała pani odejść z ministerstwa bo nie piła pani wisky z panami .Ona ile razy mam dementować ,że takiego faktu nie było .Gawryluk potwierdza -wie ,że takiego powodu nie było ale …..puszcza dalej w przestrzeń nieprawdziwą sytuację BR!!!
    Anna Mucha byłaby lepszym organizatorem niż ten obecny minister z ŁODZI – Biernat ? Zdaniem Gawryluk Ewa Kopacz jej nie lubi więc szanse powrotu żadne -szkoda .
    ps.
    Taka ciekawostka z Berlina , Via skejp rozmawiłem pózniej z moją przyjaciółka ( mieszka ca 10′ od lotniska Tegel ) i zaskoczyła mnie , że była dziś na próbie chóru rosyjskiego .O! a skąd te zainteresowania pytam ? Mieszka tu sporo Rosjan ( Berlin to multi kulti ) i tak pytam o stosunek Berlinczyków do Rosjan w związku z Ukrainą .Nie widzi rożnicy a niedaleko Bramy Brandenburskiej ( WestBerlin ) stoją dwa pomniki jeden zołnierza Sowieckiego a drugi to autentyczny czołg sowiecki a na nim napis „Sława Sowieckomu Arużju” pytam dalej i co ?< nic policja pilnuje by nie stała im się "krzywda".
    Opowiedziałem jej o resturatorze w Sopocie ,który wywiesił ogłoszenie "Rosjan nie obsługujemy " nie do wiary mowi ,nie do wiary .

  581. @Lewy
    Przecież nikt nie broni @anumlikowi opublikować swojego odrębnego od oficjalnego raportu, chętnie się z nim zapoznam.

  582. @KZP
    „Pytaniem zasadniczym jest więc dlaczego samolot pasażerski przekierowano nad rejon walk.”

    Nikt go tam nie przekierował, tylko żeby to sprawdzić wystarczy zajrzeć do raportu. Niestety niektórych to jak widzę przerasta. Większość zamiast przeczytać raport woli possać paluszka, albo bazować na tym co jeden dziennikarz powiedział drugiemu. Ludzie są dziwni.

  583. @Waldemar
    „Wprawdzie coś tam słuchałem ,czytałem ale w sprawie tego Malezyjskiego , poczekam rok ( jak zapowiadają )do ogłoszenia raportu końcowego .”

    Chociaż jeden normalny.

  584. stasieku
    9 września o godz. 20:38
    Cieszę się, że żyjesz.Też pozdrawiam serdecznie

  585. @Lewy
    Mało piszesz o kryzysie obecnej prezydentury francuskiej. Ten socjalista jest w końcu jednym z dwójki rozgrywających w UE. Przynajmniej tak się pisze w gazetach.
    Pisząc o UE musimy chyba najpierw przyglądać się przywódcom krajów członkowskich.
    Jak to się mówi – „w szerokim aspekcie”.
    Nara
    PS
    Przyjemnie się Ciebie czyta teraz.
    Twój nick wystąpił pod tym wpisem 41 razy (do 20:51), w jakiś szał wpadłeś…

  586. Dziwne, w 2014 r. Putin odbył rozmowę tel. z Bushem seniorem, o czym on mógł z nim rozmawiać, przecież on nie sprawuje żadnych oficjalnych funkcji.

  587. Lewy ;
    Zachęciłeś mnie do audycji u pana Daniela .
    Mowia o nazwiskach do rzadu Premier Ewa Kopacz
    Kto to jest red.Jążdżewski ,którego wymienił redaktor prowadzący na pożeganie .

  588. @stasieku
    To fidelek mnie tak rozgrzał, co zdaje się, ze Ty potępiasz bo odrdzałeś mi polemizować z tym osobnikiem, ale ja chyba mam coś z głową
    @Waldemar
    Też nie słuchałem audycji od początku, więc nie wiem kto to red Jażdżewski (Czy Jądżewski)

  589. @fidelio,
    spadając na drzewo z niebotycznych wysokości Twoich teorii, nie straciłem poczucia rzeczywistości. Pisząc – Rakieta ziemia-powietrze użyta do zestrzelenia malezyjskiego samolotu jest używana głównie do walki z myśliwcami – napisałem w nawiasie (najprawdopodobniej), co i Ty cytując mnie uwzględniłeś. Owo krótkie najprawdopodobniej wyczerpuje, według mnie, problem, gdyż wszystko jest domysłem. Owego najprawdopodobniej używałem od samego początku, gdy tylko agencje prasowe poinformowały o rozbiciu się boeinga 777 na ukraińskiej ziemi. Nic bowiem, poza fotografiami przestrzelin szczątków samolotu oraz tym co tzw. separatyści przekazali Malezyjczykom, nie zostało zbadane. Poruszamy się więc w sferze najprawdopodobniej. Wykluczam, oczywiście, że samolot zestrzelili agenci Mosad (takie też „chodziły” teorie) oraz kosmici z planety Nibiru. O tym – jakiego rodzaju rakiety używane są do zestrzeliwania obiektów latających (także samolotów) przeczytać sobie możesz w każdym specjalistycznym serwisie internetowym, nie będę Cię z lenistwa wyręczał. Rakiety ziemia-powietrze „nie walą” bezpośrednio w samolot, bo mogłyby go o centymetry ominąć, a wybuchają kilkanaście metrów przed nim wysyłając w jego stronę chmurę rozgrzanego do czerwoności metalu, który powoduje ogromne szkody – jak to napisałem.

    Myślenie naprawdę nie boli, kochany @fidelio. A wyobraźnię warto od czasu do czasu uruchomić.

    Pozdrówka

  590. @anumlik
    Ty jesteś inteligentny facet więc nie ściemniaj, że nie rozumiesz, sprawa jest prosta – to mógł być BUK, ale NIE MUSIAŁ. No chyba, że masz jakieś dowody na to, że to musiał być BUK. Jak masz to musisz je jak najszybciej dostarczyć Holendrom bo biedaki ich nie mają, dlatego napisali w raporcie co napisali.

  591. @anumlik
    „Twoich teorii”

    Nie ma takich, cytuję raport.

  592. Cześć Nemer

    Dzieki za informacje o nowym włascicielu kolebki wolnosci.

    Cieszę się, że znów komentujesz.
    Nie będę ukrywał – brakowało mi Twojej perspektywy widzenia problemów ukrainskich.

    Pozdrawiam serdecznie.

  593. @anumlik
    ” Rakiety