Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

10.09.2014
środa

Na walizkach

10 września 2014, środa,

– Czy Donald Tusk słusznie przyjął stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej?

– Tak. Dla Polski jest to szansa wpływu na nowym stanowisku, choć nie będzie zwiększał dopłat dla rolników i obniżał cen ropy, to sama jego obecność, akcentowanie spraw naszego regionu, współkształtowanie Unii – wszystko to jest korzystne. Dla Platformy – ryzyko. Pozostając na stanowisku przewodniczącego PO, Tusk nie gwarantował już wygranych wyborów 2015. Odchodząc, zwiększa ryzyko, że partia bez niego rozleci się i przegra, ale stwarza też szanse, że liderzy PO zrozumieją powagę sytuacji i nie skoczą sobie do gardeł, przynajmniej przez najbliższy rok.

– Co sądzę o atakach na decyzję Tuska, że wziął posadę dla siebie, nie dla Polski (Ł. Warzecha), lub że „w nagrodę za dostarczenie prawie 3 mln półniewolników na roboty do starej Europy (Tusk) jedzie tam sprawować urząd” (P. Kukiz, „W Sieci”).
– To polskie piekło. Ignorujmy to.

– Gdzie Tusk może zrobić dla Polski więcej – w Warszawie czy w Brukseli?
– Ważne, co może zrobić dla Europy, bo Unia to nasza przyszłość. Może uda się spowolnić podział na Unię dwóch prędkości i wzmocnić szanse na euro w Polsce, a także zwrócić Unię bardziej na ku wschodowi.

– Czy kandydatura Ewy Kopacz na następczynię Tuska w Polsce jest dobra?
– Dobra, choć nie budzi mojego entuzjazmu. E.K. przebiła się z samych nizin, ma opinię osoby uczciwej i etycznej, nabrała doświadczenia jako minister i marszałek, jest osobą energiczną i decyzyjną, w trudnych momentach wykazuje się odwagą i determinacją. Słabości: nie jest osobą, która zjadła zęby na polityce, nie jest znana ze swoich poglądów w sprawach gospodarczych i zagranicznych, w tych dziedzinach jest osobą nową. Od chwili pojawienia się jej kandydatury stała się obiektem nagonki ze strony prawicowej opozycji („spryciara”, przez jej decyzje w Ministerstwie Zdrowia ludzie umierają na raka, zła minister, zła marszałkini „od lodówki”, brak jej wdzięku i charyzmy). Takie same ataki ściągnąłby na siebie każdy inny kandydat PO na premiera: Sikorski, K. Kwiatkowski, J. Lewandowski, J.K. Bielecki i inni. Te ataki spowodują wzrost notowań Ewy Kopacz.

– Czy wybory uzupełniające do Senatu, wygrane 3:0 przez PiS przy minimalnej frekwencji, mają znaczenie?
– Tak. Nie można ich całkiem bagatelizować z powodu niskiej frekwencji. Jak by nie było, to jednak frekwencja PiS się pofatygowała, a Platforma grillowała. PiS ma większą zdolność mobilizowania elektoratu i to zła wróżba dla PO.

– Czy powołanie Ewy Kopacz na premiera zmieni linię polityczną rządu?
– Prof. Jadwiga Staniszkis, z którą o tym rozmawiałem na antenie Radia TOK, uważa że tak. Jej zdaniem premier Kopacz będzie bardziej otwarta na lewicę, która jest słabiutka, ale do przyszłej koalicji może się przydać. Bliższa niż za Tuska współpraca Platformy z lewicą jest prawdopodobna.

– Arłukowicz out?
– Niekoniecznie, bo to bardzo trudny resort, nikt nie wyszedł zeń cały.

– Sikorski w Sejmie czy w rządzie?
– Wolałbym w rządzie, na czele MSZ, może nawet jako wicepremier. Jako marszałek Sejmu też byłby na miejscu. Wtedy byłby drugą osobą w państwie.

– Co pan przewiduje?
– Przewiduję przejściowy, trwający ok. 10 dni, spadek aktywności gospodarza „en passant” z powodu urlopu. Wierzę, że blogowicze wysoko poniosą sztandar naszego bloga.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 1 465

Dodaj komentarz »
  1. „nie jest znana ze swoich poglądów w sprawach gospodarczych i zagranicznych, w tych dziedzinach jest osobą nową”

    Kto by się przejmował takimi pierdołami? Najważniejsze, że partia namaściła tzn. Cesarz Europy, osobiście!

  2. Czy nie prościej byłoby napisać – Panie Polski Inteligencie Danielu Passencie – przed Tuskiem: na kolana? To na pewno by jeszcze wyżej podniosło sztandar tego bloga.

  3. Donald T. na sam koniec wyciął paskudne świństwo – zabrał dobrze rokującą politycznie Bieńkowską do Brukseli a na swoje miejsce mianował swoją kapciową – Kopacz. Osobę histeryczną, chamską (podobno) wobec podwładnych, autorkę antypacjenckiej ustawy refundacyjnej (dzięki tej pani moja żona miast za leki płacić 80zł płaci w razie potrzeby 540zl) nie wspomnę jej wściekłego oporu przeciwko zakazom palenia w miejscach publicznych, co wobec jej ówczesnej funkcji – Ministera Zdrowia czyni wrażenie zgoła groteskowe. Ale co tam. Bieńkowska w kraju mogła by wyrosnąć na samodzielnego lidera a przecież nie o to chodzi. Tusk otoczył się w większości karłami intelektualnymi a ci co mieli troche pod czaszką wykorzystywali to by sie osobiście obłowić. (vide: Nowak, Drzewiecki).
    Miarą tego jaki będzie to rząd bedzie pozbycie całej bandy maniaków katolickich, którzy u boku ,,nieklękającego Donalda” całkiem swobodnie mogli dogadzać swoim mniemaniom religijnym, urządzając nasze życie na swoją wykolejoną modłę.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Bardzo trafna ocena Panie Redaktorze. Mam nadzieję, że te wszelkie zmiany nie przybliżą PiS do władzy.

  6. Najgorsze, że teraz jak będzie awaria ciepłej wody to będę musiał aż do Brukseli dzwonić.

  7. „, ma opinię osoby uczciwej i etycznej, nabrała doświadczenia jako minister i marszałek, jest osobą energiczną i decyzyjną, w trudnych momentach wykazuje się odwagą i determinacją”.

    Pokazała to na przykład dzisiaj: http://natemat.pl/116337,marszalek-kopacz-na-odchodne-zrobila-prezent-pis-wycofala-konwencje-o-zapobieganiu-przemocy-wobec-kobiet

  8. Do dziennikarzy mam serdeczną prośbę: skończcie już swoją tuskomanię. Tusk to, Tusk tamto i siamto. Polska to nie Tusk.

  9. Gospodarzu. Życzę udanego urlopu i samych przyjemności w miłym nicnierobieniu 🙂

  10. Gospodarzowi bloga polecam lekturę na urlop:
    https://twitter.com/pan_opticum/status/509693477324869632/photo/1

    Pierwsza polska powieść pokolenia umówi śmieciowych. Miłej lektury.

  11. Padają pytania. Co zrobi Premier Kopacz? Co może zrobić? Na jej miejscu starał bym się o wizytę w Moskwie celem poprawy stosunków gospodarczych i zawarcia wieczystego układu o nieagresji. Poprzestał bym na pomocy humanitarnej dla Ukrainy. Te działania pozwolą na utrzymanie sytuacji gospodarczej Polski na obecnym poziomie, zapewnią szacunek państw europejskich dla Polski i pozwolą na kształtowanie się wizerunku drugiej „żelaznej damy”. Więcej sobie i nam nie życzę. Pozdrawiam optymistów

  12. Redaktor Gospodarz na walizkach urlopowych mógłby przynajmniej pohamować swe zapędy w wychwalaniu urojonych cnót D. Tuska i E. Kopacz. Można mieć krótką pamięć, ale nie sposób zapomnieć niesamowitego bałaganu jaki po sobie zostawiła była minister zdrowia, skutkujące kilkutygodniowymi przepychankami z lekarzami i aptekarzami w sprawie wypisywania i realizowania recept. Kto tego sam nie doświadczył na własnej skórze, lepiej niech nie przywołuje doświadczenia ministerialnego E. Kopacz. Doświadczenie ministerialne E. Kopacz ma, ale lepiej by było dla Polski, by go nie przenosiła na stanowisko szefowej rządu.

    D. Tusk dla Polski więcej złego niż dobrego zrobił, ale im gorzej dla Polski, tym lepiej dla najbardziej znaczących w UE. Tak to już jest ten świat urządzony, że ktoś musi stracić, żeby kto inny mógł zyskać…

  13. Fidelio

    Dzięki za zwrócenie uwagi, że jest już nowy felieton Gospodarza.

    Gdybyś mi nie zwrócił uwagi pewnie konwersował bym sam ze sobą pod poprzednim tematem aż do powrotu Gospodarza z urlopu.

    Dzięki!

    ———————————

    Nie ustają żale nad emigracją z umęczonej Donalda Tuska z Elżbietą Bieńkowską.

    Na portalu Polityki Joanna Solska zamieściła dość kąśliwy tekst pt: “Elżbieta Bieńkowska na europejskich salonach. Sorry, wyjeżdżam”

    Joanna Solska zastanawia się czemu akurat Elżbieta Bieńkowska obejmuje wraz z Donaldem Tuskiem europejską posadę. Czemu np nie Elżbieta Hubner dużo więcej wiedząca o problemach UE.

    Autorka tak to wyjaśnia: “To raczej Donald Tusk wolał mieć przy sobie Elżbietę Bieńkowską niż Danutę Hübner. Nie ta chemia.”

    Istotnie nie ta chemia. Tego się już nawet nie daje ukryć.

    A ktoś tu pisał, że to Małgorzata Tusk motywowała męża do pracy na europejskich salonach.
    O ludzka naiwności!

    Pozdrawiam

  14. Po „winie Tuska” mamy „efekt Tuska”

    Słusznie rzecze gospodarz en passant, ze spadkiem aktywności w celach urlopowych na czele. Aczkolwiek jeśli chodzi o sztandar bloga, to jest ich wiele, spektrum szerokie, że oko wykol.

    Moja chorągiewka tymczasem tyczy listy reform zaniechanych przez rząd Tuska. Podaje taką m.in. red. Gadomski (GW), a także niepodjętych z powodów dla mnie niepojętych. Najważniejsze zaniechanie w moim przekonaniu to brak reforma podatków, a głównie podniesienie podatku od własności (w Polsce zwanego katastralnym). Tusk obiecywał od początku, że nie ruszy mikroskopijnego podatku od nieruchomości. Wraz z uduszeniem OFE jest to ogromne przesunięcie wsparcia państwa – i co za tym idzie – kapitału prywatnego z inwestowania w gospodarkę i przedsiębiorczość na lokowanie oszczędności w posiadłości i mieszkania, ze spekulacyjnym zamiarem włącznie. Jest to zarówno społecznie szkodliwe, może nawet niesprawiedliwe, jak i ekonomicznie marnotrawne. Oto dochody podatkowe państwa zamiast pochodzić z kieszeni posiadacza jakiejś nieruchomości, a w pewnym stopniu są one wydawane na lokalną infrastrukturę, czyli podnoszenie wartości rynkowej tej neiruchomości, są zastępowane przychodami z VAT i regresywnych podatków nałożonych na pracę i drobny biznes. A to przecież uwiera indywidualnych producentów na dorobku. Kapitalizm w Polsce jest dławiony w ten sposób z korzyścią dla feudalnego posiadania i renty z posiadania.

    Wrota polskiego piekiełka się rozwarły z powodu tworzenia rządu od nowa. Negatyw w ocenach dominuje – decyzje minister zdrowia Kopacz powoduje, że ludzie umierają na raka. No tak, ale na serce umiera już mniej. Taka decyzja zapadła poza ministerstwem, aby wydać środki na kardiologię, a onkolegię póki co olać. Oskarżenia fruwają, przylepiają się do ludzi, polski scena polityczna w pełnej odsłonie. Macham ku niej chorągiewką z tylnego rzędu na dalekim balkonie.

    Gospodarzu, spokojnego wypoczynku z dala od zgiełku …

  15. Kartka z podróży
    10 września o godz. 16:02

    Elżbieta Hubner? Stara komuszka, jak to kulturalnie i z wysokim standardem wersalskim komplementował Rostowski-wicepremier u Tuska z PO…

  16. Cios w „ciepłą wodę w kranie”.

    Jak podał portal RMF24 PGNiG poinformowało, że do kraju dociera znacznie mniej rosyjskiego gazu, niż przewidują kontrakty. Spółka obserwuje spadek ciśnienia we wszystkich punktach poboru surowca z Białorusi i Ukrainy – wczoraj dostaliśmy o jedną piątą gazu mniej, dziś jest go mniej już o jedną czwartą.
    Rosja zaczęła ograniczać dostawy gazu do Polski, by zakłócić rewers gazu, który z Polski otrzymuje Ukraina.
    Rosja swój cel osiągnęła bo dziś PGNiG wstrzymało rewers gazu na Ukrainę.

    Spółka informuje, że na razie niedobory gazu uzupełniono pobierając surowiec z z nitek gazowych z Niemiec i Czech.

    Zagrożenia dostaw gazu dla gospodarstw domowych, jak twierdzi PGNiG, nie ma.

    Pozdrawiam

  17. Żeby się uciekinier p. Tusk nie zgubił, to pewnie mapa będzie mu przydatna na drogę – pejsbukować potrafi, twittuje jak stary maleńki, niczym cała ta zinfantylizowana banda quasi-polityków, więc sobie kliknie:

    https://maps.google.pl/maps?saddr=Warszawa&daddr=Zaleszczyki,+Obw%C3%B3d+tarnopolski,+Ukraina&hl=pl&ie=UTF8&ll=49.738682,25.422363&spn=7.285644,21.643066&sll=50.95055,16.307874&sspn=1.879064,5.410767&geocode=FSz2HAMdBZ9AASkBn4aaZsweRzH80-qIKr7wcg%3BFRBX5gId1aiIASmps9i1UFsxRzGSzInYVp1Djg&oq=Zaleszczyki&mra=ls&t=m&z=6

  18. Dla innego bloga napisałem mocno kontrowersyjny tekst, na temat Tuska,
    Można mnie okładać, nawet maczugami barbarzyńców z nad Renu, tych
    co Rzym podobno rozwalili:
    „”UE to gra pozorów, praktycznie, już jej nie ma. Co stara się udowodnić JKM.
    Europa, bez Wielkiej Brytanii i krajów północnych: to popłuczyny
    po Imperium Rzymskim. Z takim samym rozumem jak Rzym w fazie upadłościowej.
    To Brytyjczycy uprzemysłowili Europę. Udział krajów europejskich , katolickich – w rozwoju Europy był niewielki niewielki. Dopiero Hitler trochę zamieszał na plus dla Europy.
    Wszystko wskazuje na to, że Europa kontynentalna będzie wchłonięta przez Imperium Rosyjskie.
    Rola Polski w tych światowych zagrywkach: była, jest, i będzie niewielka, zerowa.
    Tusk przyjął, moim zdaniem słuszną drogę, drogę na zadłużenie. Jego ewentualna reformatorska, oszczędnościowa polityka – już dawno,wprowadziłaby kraj w biedę, która przyjdzie, tylko z 10 letnim opóźnieniem. Długi, wiadomo, że są nie do spłacenia.
    Tusk, teraz zakołuje Europę, żeby tą masę upadłościową pociągnąć przy życiu jak najdłużej, oczywiście za pieniądze zachłannej “bangsterki finansowej”.
    Żeby mu lepiej szło, zabrał ze sobą “wypróbowany” damski personel.”””

    Pani Kopacz będzie kontynuowała dotychczasową linię polityczną, bo innej nie zna,
    świeżej krwi do koryta nie wpuści.
    Dywagacje gospodarza bloga podane we wstępniaku są bajdurzeniem

  19. Wacław
    10 września o godz. 16:25
    Wacek , twoje przemyślenia na temat UE wyraził już gość co to pojechał rozwalać Unię chrapiąc na całą parę i eksponując swoje wypasione brzuszysko.
    A ładnie to tak zarzucać Gospodarzowi, że bajdurzy, skoro wyjechał i nawet nie będzie się mógł bronić przed takimi poważnymi zarzutami, że bajdurzy.
    Ps
    A doktor Kwaśniewski dalej ci odradza jedzenie jabłek ?

  20. Wydaje mi się, że co najmniej roczny spokój w PO, nastałby po rozsądnych decyzjach personalnych p. Kopacz.
    1. Schetyna na stanowiska po p. Bieńkowskiej.
    2. Sikorski MSZ i vice-premier
    Nie wymieniam osób, które odmawiają współpracy, a byłyby OK (np. p. Bielecki).

    Dobór kadr, to najważniejsza kompetencja szefa. Jojczenie w TOKFM i Polityce, że Kopacz to zły wybór, wygląda na coś zorganizowanego/koordynowanego. (oczywiście nie z Moskwy).

    Będzie ciekawie.

  21. Korekta.
    Schetyna tylko ministrem, zapomniałem, że p. B była vice.

  22. @Sylwia
    Z katastralnym pełna zgoda!
    Ciekawe dlaczego takie milczenie na ten temat w mediach.

  23. Stasieku

    Czy Ty naprawdę sądzisz, że Schetyna się zadowoli funkcją ministra od czegoś tam?

    Sikorski się ośmieszył „U Sowy”, jest powszechnie nielubiany. Uważasz, że PO wyjdzie na zdrowie mianowanie go na wicepremiera? Przecież będzie tę partię ciągnął w dół.

    To wszystko nie takie proste. Nie wystarczy podzielić posadki.

    Pzdro

  24. Do Lewego i Stasieku, reszta nie czytać.
    Przez pewien czas miałem ochotę polemizować w tym blogu, znowu jednak dochodzę do wniosku, że to nie ma sensu. En passant stał się kłębowiskiem żmij, które napiszą wszystko, bo i tak tego nikt nie sprawdzi ani nie zweryfikuje. Obrzydliwe teksty wobec Pani Danuty Hübner, a wystarczy wziąć spis stanowisk, jakie pełniła po 1990 roku, a można ją uznać za monument.
    Tusk. Ja go rozumiem doskonale, posłuchajcie, od wielu lat wstajesz rano i masz problemy na głowie, kretyńską opozycję, która atakuje cię bez przerwy, obojętne czy zrobiłeś dobrze, czy źle, na urlop nie możesz pojechać, bo zaraz jest: „tu się wydarzyło to i to, a on sobie na nartach szusuje w Dolomitach”. Wypalenie, wiem doskonale, co to jest. Zaczyna być wszystko jedno, najwyżej to wszystko padnie. Obrzydliwe ataki wobec Kasi Tusk, samego Tuska i jego ekipy, przede wszystkim przez ludzi małych, jakich pełno w tym blogu i w Internecie. Ludzi zawistnych, zakompleksiałych, małych w swoim człowieczeństwie i intelekcie, mających pretensję do całego świata za swoje nieudane życie. A najbardziej mnie bawi dyskusja ekonomiczna, taki pokaz amatorszczyzny, że świat nie widział.
    Bardzo chętnie będę Was czytał, odzywajcie się, Lewy w razie czego możesz coś prywatnie napisać, adres jest w moim blogu.
    Serdecznie pozdrawiam

  25. Pokój to zwycięstwo Ukrainy – ed. Witalij Portnikow
    http://wyborcza.pl/1,75968,16608759,Pokoj_to_zwyciestwo_Ukrainy.html

    Historyczny proces odrywania się Ukrainy od matuszki Rossiji ma wielu piewców i zagorzałych krytyków – unikam zatem detali. Ale trzeba przyznać Ukrainie, że ludowe powstanie rosyjsko-języcznej ludności Noworosji nie wypaliło. Musiały do akcji wejść siły zbrojne FR i to potajemnie. Do tego kłamstwom Kremla nie ma końca. Czy Portnikow należy do tzw. „kijowskiej partii wojny”? – możnaby zapytać.

    Oczywiście imperialna Rosja ma swoje interesy na Ukrainie i należy je uznać i zabezpieczyć. Trzeba tylko znaleźć sposób. Czy uda się go wynegocjować z Rosją w sposób pokojowy, uwzględniając interesy Ukrainy? To się okaże. Niewątpliwie Zachód stawia na proces pokojowego ucierania jakiegoś nowego ładu, jakiegoś trwałego modus vivendi. A to wymaga czasu, wymaga zrozumienia przez obie strony uwarunkowań ekonomicznych, politycznych i globalnych.

    Z globalnych, ciekawi mnie także, jak USA wyjdą ze swej niemocy w globalnej polityce, kiedy, z czym? Nie nastąpi to za tej prezydentury. Albowiem gospodarczo dają sobie radę niezgorzej (mimo wieszczenia z fusów rozlicznych kataklizmów, z dolarowym włącznie).

    Jest też kojący szum morza, przerywany rozpaczliwym czasami klekotem blogowego, pardon … morskiego ptactwa.

  26. @Torlin
    „Obrzydliwe teksty wobec Pani Danuty Hübner,”

    Jedynym tekstem o Hubner był cytat z Rostowskiego, nawet tak prostych rzeczy nie ogarniasz?

  27. „Jego (Tuska) miejsce w Sejmie zajmie kolejna pod względem liczby otrzymanych głosów osoba z listy wystawionej przez PO w wyborach w 2011 roku. To Ewa Czeszejko-Sochacka, znana szerzej z tego, że już w czasie kampanii wyborczej została przyłapana przez zamontowane w garażu kamery monitoringu na… umyślnym porysowaniu lakieru auta, które przeszkadzało jej w manewrowaniu. Zdjęcia wysiadającej z samochodu i niszczącej karoserię sąsiada kandydatki na posła opublikował wówczas jeden z tabloidów. Jak na ironię, Czeszejko-Sochacka prowadziła wtedy swoją kampanię pod hasłem „Więcej kultury w polityce”…

    Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-kontrowersyjna-urzedniczka-i-kolejne-wybory-na-slasku,nId,1497785#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

  28. Już się dowiedziałem, kto to jest Sylwia, z tą większą przyjemnością odpowiadam. Tak, masz rację. Jednym z największych polskich przysłów, o głębokości Rowu Mariańskiego, jest: „nie ma tego złego, coby na dobre nie wyszło”. Rosjanie mogą oderwać kawał Ukrainy, namieszać z gazem i ropą, dokuczać jej i jej mieszkańcom, ale stracili rzecz straszną, sympatię prawdziwych Ukraińców, mówiących w tym języku, i czujących się tym narodem. I to, po trupach, stało się nieodwracalne. Ludzi zachodniej i centralnej Ukrainy już nigdy nie będą tacy sami jak przedtem, pojawiło się pęknięcie, rów nie do zasypania. Zastanawiam się, czy z punktu widzenia Rosji była to dobra decyzja. Ukraina teraz właśnie będzie dążyła jak najszybciej do Europy.
    ————-
    Fidelio, czy ty nie jesteś cala reszta? Jakiś wyjątek?

  29. @ Sylwia, 10 września o godz. 16:03
    Gdybyś, Szanowna mieszkanko Bergamutów, zechciała z wyżyn makroekonomii oraz drobiazgowego obliczania jak silnie deflacja może wpłynąć na budżet Umęczonej, a także zamiast rozdzielania włosa na czworo przy każdej zmianie stóp procentowych, pofatygowała się (możesz zamiast osła, którego mrówka niosła – mrówka i tak nie dostrzeże różnicy) do nizin zapisów w ustawach okołosamorządowych, to pewnie dostrzegłabyś, że podniesienie podatku od własności (w Polsce zwanego katastralnym) nie wpłynie na lokalną infrastrukturę, a wznieci bunt wśród mieszkańców. Istniejący podatek od nieruchomości nie wpływa co prawda w sposób bezpośredni na przyrost sieci wodociągowych, czy kanalizacji w gminach, ale jest (póki co) akceptowany. Podatku katastralnego – także póki co – nie udało się w Polsce wprowadzić z jednej prostej przyczyny. Skomplikowanych stosunków własnościowych. Brak ustawy reprywatyzacyjnej – w tym istnienia (i „mania się” dobrze) dekretu Bieruta w przypadku gruntów warszawskich, gdzie nieruchomości mają największa w Polsce wartość – powoduje, że inną „wartość przeliczeniową” mają nieruchomości nabyte, inną otrzymane „za friko” na ziemiach tzw. odzyskanych, a inną wybudowane „ciężką krwawicą” całej, zapożyczonej na lata rodziny. Piszesz – dochody podatkowe państwa, zamiast pochodzić z kieszeni posiadacza jakiejś nieruchomości, a w pewnym stopniu są one wydawane na lokalną infrastrukturę, czyli podnoszenie wartości rynkowej tej nieruchomości, są zastępowane przychodami z VAT. Otóż nie są, ponieważ VAT, jako podatek od wartości dodanej, ale wyłącznie dotyczący towarów i usług, nie przekłada się w żaden sposób na przychód gminy, której władze lokalną infrastrukturę uskuteczniają na swoim terenie po to, aby „zaspokoić lokalne potrzeby mieszkańców”. VAT nie wchodzi ani w skład podatków lokalnych, ani nie stanowi udziału w dochodach z PIT i z CIT. Kropka. Natomiast na podnoszenie wartości rynkowej nieruchomości poprzez wyposażenie tejże nieruchomości w stosowną infrastrukturę (drogi i chodniki, wodociągi, kanalizacja, oczyszczalnie ścieków, stacje uzdatniania wody i takie tam lokalne udogodnienia), mają wpływ dwie opłaty, które gminy mają obowiązek pobierać. Renta planistyczna i opłata adiacencka. Ta pierwsza pobierana jest jednorazowo jeżeli wskutek uchwalenia lub zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wzrosła wartość objętej nim działki, a właściciel zbywa tę nieruchomość lub jej część. Ta druga dotyczy budowy urządzeń infrastruktury technicznej z udziałem środków Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego – jak możemy przeczytać w ustawie o gospodarce nieruchomościami, a jej wysokość – co możemy przeczytać w tej samej ustawie – nie może przekraczać 50% dla wzrostu wartości nieruchomości spowodowanego budową urządzeń infrastruktury technicznej lub przeprowadzeniem scalania i podziału nieruchomości. Mimo, że ustawa nakłada na gminy obowiązek wprowadzania – zarówno renty planistycznej, jak i opłaty adiacenckiej, – władze samorządowe rzadko nakładają na mieszkańców opłaty w najwyższej wysokości, a te które nakładają są oprotestowywane i skarżone do sądów administracyjnych.

    Tusk do tych wszystkich – przyznaję skomplikowanych – spraw nic nie miał, a i każdy/każda jego następca/następczyni, również nic do tego mieć nie będzie, gdyż dbałość o lokalną infrastrukturę (i o jej budowę) należy do obowiązku władz lokalnych, póki co niezależnych w swych decyzjach od centrali.

  30. @anumlik
    „Tusk do tych wszystkich – przyznaję skomplikowanych – spraw nic nie miał, a i każdy/każda”

    Ekhm… no jak to nic nie miał. Mógł ten system zmienić bądź zostawić takim jakim jest. To też jest jakaś decyzja.

  31. @Torlin
    „——-
    Fidelio, czy ty nie jesteś cala reszta? Jakiś wyjątek?”

    Rozumiem, że z nadmiaru przyrodzonego ci liberalizmu nałożyłeś embargo informacyjne? Urocze.

  32. Sylwio i Anumliku!
    Jakoś mnie ten tekst Sylwii ominął. Nie wiem, jak to jest w innych państwach, u nas byłoby to katastrofą i niesprawiedliwością dla ludzi posiadających własne domy. Masz mnie jako przykład, przez wiele lat mieliśmy tylko prąd. I koniec. Bez wody, telefonu, drogi, kanalizacji. Jak tylko było możliwe, zaczęliśmy zakładać społeczne komitety. Powstał Społeczny Komitet Budowy Wodociągu, Społeczny Komitet Budowy Gazociągu, Społeczny Komitet Budowy Drogi Jezdnej, Telefonii. Po zrealizowaniu po 5 latach te wszystkie inwestycje przeszły zgodnie z prawem pod administrację gminy. Bardzo przepraszam, to ja mam teraz płacić za to, że mam udogodnienia w domu? Przecież to sam zorganizowałem (słowo „sam” proszę traktować jako mieszkańców Dąbrówki w granicach Warszawy). Jeżeli tak, to proszę, aby podatkiem katastralnym opodatkować właścicieli mieszkać przy metrze, im z powodu tej inwestycji też wzrosła wartość inwestycji.
    Ps. Zrobiono nam oświetleni (chwała im) i odwodnienie ulicy. Tylko że rura pod ziemią idzie, tylko nikt nie zaplanował studzienek, więc po każdych opadach i tak toniemy w wodzie.

  33. @Kartka z podróży, 17:05
    To nie ministerstwo czegoś tam, skoro rządziła nim bliska Tuskowi Dama.
    Powrót do rządu jest dla Schetyny wart mszy wtorkowych pod przewodnictwem p. Kopacz.

    Sikorski ośmieszył się w Twoich oczach, a konkurencja zrobiła nagonkę na faceta, który 1,5 roku temu powiedział kiepskim językiem prawdę. Wszak Obama nawrócił się do Europy niedawno.

    U mnie i moich przyjaciół meritum ble, ble Sikorskiego u Sowy wywołało uznanie, choć niektórzy czepiali się brzydkich słów. Zwykle ci, którzy klną jak szewcy.

    Podsumowując: tak sądzę, Kartko.

    Pzdro

  34. Torlin, 18:07
    Drogi Torlinie, opodatkowane powinno być bogactwo, a nie emerytura!

    U moich przyjaciół w Norwegii, każdego roku przychodzi do domu jakiś facio z gminy, czy innego urzędu (zapomniałem szczegóły), ocenia wartość nieruchomości na podstawie jasnych, skodyfikowanych kryteriów i to określa podstawę podatku katastralnego.
    W Norwegii zyski kapitałowe dolicza się do podstawy PIT! (u nas const 19%)
    Oczywiście Norwegowie kombinują (zachowam dla siebie metody), ale na koniec dnia, płacą.
    Drugim, typowym dla Skandynawii sposobem optymalizacji podatkowej, jest bezgotówkowa wymiana usług. Ty mi stolarkę, ja ci pogrzebię w aucie.

    Ale wrócę do Twojego przypadku. Pomyśl o milionach chłopskich, często biednych domów. Jak te nędzę opodatkować?
    Ludzi, którzy o tym myśleli (p. Rostowski) musiała boleć głowa.
    Należy więc założyć, że ustawodawca przewidzi elastyczny system daniny katastralnej, aby nie mrozić kapitału w cegle (jak to czyni od lat ‘stasieku’), a powierzyć ten kapitał biznesowi – o formie nie warto zaczynać na blogu. Temat rzeka i trudny.

    I na koniec prośba. Pisuj ‘Torlinie’ nie smatria na bzdety, kłótnie, żółć na blogu.
    Bądź odporny na prowokacje zawodowców.

    Ściskam

  35. @fidelio
    Mógł ten system zmienić bądź zostawić takim jakim jest. To też jest jakaś decyzja.
    Zostawił takim jaki jest. Pisałem w poście do @Sylwii dlaczego wprowadzenie w Polsce podatku katastralnego spowodowałoby rewolucję. Jednym z przykładów racji mieszkańców na to, jak skomplikowany to problem, jest post @Torlina. W setkach gmin w Polsce powstawały „komitety na rzecz” – budowy drogi, chodnika, wodociągu, kanalizacji, telefonów. Powstawały tuż po roku 1990, gdyż w większości gmin w Polsce tych udogodnień albo nie było, albo były limitowane decyzjami naczelników. Wiem co mówię, bo sam uczestniczyłem w powstawaniu takich komitetów. Po czterech latach od uchwalenia ustawy o samorządzie terytorialnym z 8 marca 1990 roku, czyli pod koniec pierwszej kadencji tegoż samorządu, w Polsce przybyło 40 % infrastruktury lokalnej (wodociągów, dróg, kanalizacji, sieci elektrycznych i gazowych, linii telefonicznych). Pozostałe 60 % budowane było przez 49 lat Polski Rzeczpospolitej Ludowej. Abym był dobrze zrozumiany. Chodzi mi o infrastrukturę służącą zaspokajaniu podstawowych potrzeb mieszkańców lokalnej społeczności, a nie budowy kombinatów, hut, i stoczni. Aha. W okresie dwóch pierwszych, czteroletnich, kadencji gminy zbudowały tysiąc nowych szkół. Tyle samo co w okresie kilkunastu lat słynnego „tysiąca szkół na tysiąclecie”.

  36. Stasieku

    Ministerstwo czegoś tam było jak słusznie zauważasz stworzone dla bliskiej Tuskowi damy.
    Teraz, jak czytam, mam być znów podzielone na jakieś resztówki.

    Sikorski osmieszył się mówiąć szczerze to czego nie powinien powiedzieć. A o czym ja np wiedziałem. Nawet publicznie wyraziłem mu podziękowania na blogu za szczerość.
    Tym niemniej własnie owa szczerość go ośmieszyła.
    On już na wieki będzie się kojarzył wyborcom z „laską robioną Amerykanom”.
    Nie głosuję na PO więc jest mi obojetne, że owo ośmieszenie Sikorskiego będzie ciągnąć tę partię w dół.

    Ja tylko patrząc na to z boku zauważam tę tendencję.

    Właśnie słucham wywiadu Schetyny dla reżimowej INFO. On chce wewnętrznych wyborów w PO. Potwierdza to co wcześniej napisałem. Schetyny nie interesują resztówki po bliskiej Tuskowi damie.

    Pozdrawiam

  37. anumlik
    10 września o godz. 18:36

    a ile szkół zlikwidowano w ostatnich latach?

  38. @anumlik
    „Zostawił takim jaki jest.”

    No właśnie, ja tylko o tym, nie twierdzę, że to było złe, not mu cup of tea. W każdym razie wpływ potencjalny na kształt tych instytucji miał – tylko o to mi chodziło.

  39. @stasieku
    „Ale wrócę do Twojego przypadku. Pomyśl o milionach chłopskich, często biednych domów. Jak te nędzę opodatkować?”

    No jak to chłopskich? Chłopi przecież nie płacą podatków. Problem jest z biedą miejską, bo ta płaci nawet od kwot, które nie pozwalają na przeżycie. I to jest skandal, ale to nie interesuje ani red. Passenta, ani PO, ani PIS.
    Wracamy do tematu wysokości kwoty wolnej od podatku, która w Polsce jest niższa kilkunastokrotnie w stosunku do np. tej w UK.

  40. @ znafca in spe
    a ile szkół zlikwidowano w ostatnich latach?
    Tania demagogia. Zlikwidowano z przyczyn demograficznych. Budynki pozostały. Jak przybędzie dzieci (także i tych z Ukrainy będą jak znalazł.

  41. Słucham TVN Biznes i Świat (znakomity kanał), a tam „wydanie specjalne”, chyba w związku z przykręceniem kurka z rosyjskim gazem, dziennikarz spekuluje czy to zmniejszenie dotyczy niedawno „zwiększonego zamówienia” w Gaspromie przez PGNiG, czy tej ilości dawno zakontraktowanej.
    Dodaję od siebie: ten drugi przypadek oznaczałby sankcję, a pierwszy można by zinterpretować łagodniej.

    Moja T. mruknęła znad talerza z zupę:” ‘stasieku’, może ja zadzwonię do PGNiG i się dowiem?”

    I takie jest nasze dziennikarstwo, nawet w znakomitym kanale.
    Ci ludzie zarządzają głównie swoimi budżetami domowymi, pokończyli teatrologię/SGGW, a mądrzą się na temat przewag jednego kandydata nad drugim, przy obsadzie stanowiska o wielomiliardowym budżecie.

    Postanowiłem po obiedzie (może to tylko chwilowy zapał), że krytyką mediów będę się misyjnie zajmował, czas wzmożenia nastąpił, przed telewizorem spędzam kilka godzin, warto zająć się podczas urlopu Passenta – zastanawiam się – np. ludźmi mediów.

    Dawno temu, podczas sesji w ‘Rozdrożu’ ze ‘staruszkiem’ i niezapomnianym ‘TO’ zadaliśmy sobie pytanie:
    „Dlaczego piszemy na blogu, what the fuck nas pcha na te szpalty, itp.?)
    Warto sobie odświeżyć to pytanie i poszukać odpowiedzi.

    Szanowny ‘staruszku’, ‘stasieku’ schodzi z prezesa i jego papug!
    Jeśli mnie najdzie, napiszę coś o bełkocie bezkarnych, aroganckich mediów i ich wpływie na dobrostan w Polsce.
    Panie wybaczą – dziennikarek nie będę oszczędzał.
    PS
    Krytyka mediów zajmowaliśmy się setki razy, ale ostatnio coś mało recenzji czytam

  42. @stasieku
    „Postanowiłem po obiedzie (może to tylko chwilowy zapał), że krytyką mediów będę się misyjnie zajmował, czas wzmożenia nastąpił, przed telewizorem spędzam kilka godzin, warto zająć się podczas urlopu Passenta – zastanawiam się – np. ludźmi mediów.”

    Nie ma się czym zajmować, kupa śmiechu i tyle.

  43. Panu Danielowi Passentowi życzę Fajnego wypoczynku i ..udanego powrotu .

  44. @Kartka z podróży, 18:40
    W polityce (ale często i w życiu) grywa się zawsze o większą stawkę, aby dostać tę satysfakcjonującą.
    Jak rwaliśmy z przystojnym kumplem dziewczyny, ja brzydal, zawsze startowałem do ładniejszej, żeby chociaż mieć sukces u brzydszej.

    Schetyna był długo na aucie, wejście do rządu na wielomiliardowe ministerstwo, to pierwszy krok w chmurach.
    Mówi się o podziale giganta Bieńkowskiej, ale na razie tylko się mówi. Schetyna, ‘schetynówki’, kupa kasy unijnej, pomyśl ‘Kartko’, czy to zły come back?

    Pozwól, że zamknę wątek – obserwujmy.

  45. Lewy
    10 września o godz. 16:31
    ==================================
    Powiem ci tak: „lepsze bite niż zdechłe” mówiła moja mama, babcia..
    Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
    Tu na tym blogu widać jak na dłoni : gdzie kto siedzi? Komu jest dobrze, a komu
    źle.
    Jak kto widzi rzeczywistość? Kto jest z niej wyalienowany?
    Daniel Passent widzi rzeczywistość przez różowe okulary. Ma pewny byt.
    Nie widzi bankrutujących firm? Bankrutów. Bezrobotnych. Biedy.
    Inny pracuje w korporacji. Ma krytycyzm w głębokim nieposzanowaniu, w pogardzie.
    Nie wszyscy wiedzą jaką szkodę zrobiła Ewa Kopacz całej sferze związanej ze zdrowiem – ustawą refundacyjną. Szczególnie lekarzom, z których zrobiła biurokratów. Lista szkód jest długa. Generalnie odhumanizowała proces opieki zdrowotnej. Dobrze zrobiła tą ustawą: rynkom, biurokracji.
    Siedzi ci na sumieniu to jabłko Kwaśniewskiego. I słusznie bo jest to twardy orzech do zgryzienia.
    Mieszkasz we Francji: winogron pełni tą samą funkcję, negatywną,dla człowieka,co jabłko.

  46. Stasieku

    Masz rację, zobaczymy co czas przyniesie.

    Pzdro

  47. stasieku
    Po pamiętnym obiedzie z Rostowskim, zaufanie społeczne do Sikorskiego, znacząco spadło. raczej to sprawa ośmiorniczek, ceny wina i faktury na MSZ niż robienia laski, ale jak wytłumaczył Ci ostatecznie, nieoceniony KzP, w dół ciągnie. Wprawdzie z tychże badań dalej jasno wynika, że Sikorski nadal cieszy się zaufaniem 46/100 i jest drugi po Komorowskim (ten to ma coś ponad 70/100) ale dowód kartczany, jak zwykle jest nie do obalenia. Mimo to, podzielam Twój punkt widzenia, bo jest na to wiele dobrych powodów.
    Nie rozdawaj jednak, ministerialnych posad Schetynie. Rozumiem intencje, ale Schetyna. zwyczajnie do drużyny wejść nie może. Musiałby w niej grać na sukces, a w razie powodzenia to Kopacz zgarnie pulę. I przyszłego przewodniczącego PO i premiera.
    Zresztą. to grożące nam nadmierne upartyjnienie rządu, raczej platformie na dobre nie wyjdzie. Grzesio, chcąc ugrać dla siebie, musi czekać i starać się z drugich rzędów. I to bardzo. prawdę powiedziawszy, to chyba jedyny w partii teraz facet, któremu na prawd się jeszcze coś mocno chce. kto wie, czy waśnie dla tego, to nie on mógłby najwięcej zdziałać, o paradoksie.
    3

  48. Schetyna czeka aż PO będzie w takim beznadziejnym położeniu, że nikt nie będzie chciał już tym titanikiem zarządzać i wtedy bez specjalnego wysiłku przejmie stery.

  49. Oczywistą rzeczą jest że opodatkowane powinno być bogactwo, ale w rozsądnych rozmiarach. W Polsce bogactwo nie jest rozsądnie opodatkowane z jednej strony, gdzie konkurujemy z innymi krajami o zatrzymanie w kraju ludzi już bogatych, a z drugiej strony nie jest nierzadko w ogóle opodatkowane bardzo szybkie bogacenie się i to jest zupełnie nienormalne. W prawie podatkowym są poważne i zamierzone luki, pozwalające nie płacić żadnego podatku w sytuacji, gdy człowiek jeszcze nie bogaty, nie dodając nowej wartości i niczego nie produkując, nie sprzedając, nie wynajdując jest w stanie zwiększyć swój majątek wielokrotnie nie płacąc podatku. Nierzadko wykorzystuje do tego taki kandydat na bogatego swoją pozycję zawodową, czy też kontakty z politykami, względnie dostęp do informacji, będących w posiadaniu organów państwa, czy samorządu, a niedostępnych dla ogółu. Tak więc opodatkowanie już bogatych w Polsce, jakkolwiek w pewnym zakresie powinno być zwiększone, a w pewnym obniżone, nie jest zasadniczym naszym problemem. Naszym problemem jest bogacenie się na sposób wschodni, bez właściwego opodatkowania tego procesu bogacenia się, bo proces ten jest niczym innym, jak osiąganiem niezwykle wysokich zysków w krótkim czasie. W rezultacie bogaci poprzez innowacyjność nie jest źródłem bogactwa Polski, zaś bogaci przez cwaniactwo nigdy nimi nie będą, bowiem bogacą się oni z zubażania Polski.
    I właśnie Tusk, Liberał nic jak dotąd nie zrobił, aby ten mechanizm powstawania bogatych pasożytów w miejsce bogatych stanowiących źródło bogactwa zmienić. Rewolucyjne opodatkowanie natomiast już bogatych może tylko spowodować, że oni przeniosą się gdzie indziej, a wraz z nimi owa mniejszość dzięki którym Polska w ogóle się rozwija, bowiem Polska rozwija się dzięki stosunkowo niewielkiej grupie osób przeciwko której jest zarówno głupota ludzka naszych obywateli, jak i zramolały system ustrojowo gospodarczy.

  50. Niemcy zamienili polską nazwę Wrocław na Breslau – tak oznaczone są drogowskazy ustawione wzdłuż autostrady łączącej Lebau ze Zgorzelcem, zauważa „Gazeta Polska Codziennie”. Adam Krzemiński w tygodniku „Polityka” pyta czy z coraz bardziej odległej historii płyną jakieś aktualne nauki? Publicyści niemieccy już zastanawiają się czy obłożenie Niemców wieczystą karą odebraniem niemieckich terenów wschodnich nie jest niesprawiedliwe. Jak się zaczęło to się nie skończy. Wpisuje się w to konflikt na Ukrainie i nasza polityka wschodnia nienawistna wobec Rosji. Sytuacja zaraz zacznie przypominać 1939 rok. No i agrarny spór między partiami politycznymi. Kiepsko to widzę.

  51. anumlik
    10 września o godz. 19:00

    dokladnie taka sama jak;
    …Aha. W okresie dwóch pierwszych, czteroletnich, kadencji gminy zbudowały tysiąc nowych szkół. Tyle samo co w okresie kilkunastu lat słynnego “tysiąca szkół na tysiąclecie”….

    O budowaniu szkol raczej sie nie slyszalo czy czytalo, natomiast o likwidowaniu sporo!

  52. @Leszex
    „Kiepsko to widzę.”

    Ależ skąd, to by było wspaniałe dla mieszkańców ziem zachodnich gdyby Niemcy łaskawie zechcieli je włączyć w swoje granice. Niestety raczej im się to nie opłaca, wolą mieć wasala ze stajnią niewolników. Pragmatyzm zwycięży, jak to u Niemców.

  53. Halen

    Ty zwykle jesteś adwokatem przegranych spraw.

    Pamiętam jak się zapierałeś, że Rostowski jest PO niezbędny jak tlen gdy tłumaczyłem iż musi być wyautowany bo ludziom się słabo robi na jego widok. I że Tusk to zrobi by podpompować o kilka procent poparcie.
    No i wyautował nieszczęsnego Rostowskiego.
    Zmilczałeś to.

    Teraz się znów się zapierasz, że Sikorski jest walorem PO – istnym diamentem w koronie z Jablonexu. I znów nie dociera do Ciebie, że muszą się go pozbyć bo osmieszony będzie ich ciągnął w dół jak cementowe buty.

    Ale jak napisałem do Stasieku, to nie jest mój problem, bo na PO nie będę głosował.
    Tuż po wyborze Tuska do UE pisałem, że stwarza to szansę dla PO. Jest dobry moment na przewartościowanie dotychczasowej polityki, pewien reset programowy, organizacyjny.
    Niestety każdy dzień upewnia mnie, że PO jak i wyborcy tej partii szansę ową marnują. Upewnia mnie w tym równiez dyskusja na tym blogu.

    Pozdrawiam

  54. Likwidowanie szkół o małe piwo. Najgorsze jest zadłużanie się pod budowę aquaparków, stadionów czy innych finansowych studni bez dna. To prawdziwa katastrofa, która dobije budżet tego kraiku.

  55. @stasieku
    Jako koneserowi dobrych win polecam znakomitą książkę Michała Bardela ” Zbrodnia i Wina”, czyli sensacyjny przewodnik po winach świata. Trudno się oderwać

  56. Leszekx

    W Hiszpani drogowskazy prowadzą na Bilbao. Ale w kraju Basków już tylko na Bilbo.

    Pzdro

  57. „Na walizkach” – już się przestraszyłam, że Pan emigruje, Panie Redaktorze. A to hyłby dla mnie cios jak PiS. Na szczęście o urlop chodzi, a to insza inszość. Życzę dolce far niente (ale pensar molto).

  58. „Komisja Europejska zawiesiła wsparcie dla producentów szybko psujących się owoców i warzyw, dotkniętych skutkami rosyjskiego embarga – poinformowała w środę wieczorem KE. Jak twierdzą unijne źródła, wnioski o pomoc, które napłynęły z Polski, budzą wątpliwości.”

    Oj, będzie się działo … .

    Pzdro

  59. anumlik
    10 września o godz. 19:00
    @ znafca in spe

    Pozostały, owszem: wykupione i przerobione na mieszkania.

    Ps. Przed wojną (drugą) tu w gminie było sześć szkół, teraz jest jedna. Wszystkie szkolne budynki (prócz tego jednego) w prywatnych rękach.

    Maleństwa z klas najmłodszych już o siódmej są dowożone do szkoły, czekają przez godzinę na lekcje, a wracają między pierwszą a trzecią po południu…

    Przed wojną żadnych maleństw nie dowożono, do szkoły miały parę kroków spacerkiem. No, ale jest postęp.

  60. oho ho ho, moja Zocho!
    Nie polewaj mi Wojtku, starej swojej śpiewki o problemie, nie Twoim jak zwykle, tylko innych. To marna ustawka. To raz.
    Nie czytaj wszystkiego, jedynie tylko swoim słynnym trzecim okiem, co dziwacznie widzi i nie ustawiaj się tylko pod nie. To dwa.
    Nie wpieraj mi, że kwestię pozostawienia Sikorskiego w rządzie, rozpatruję jedynie z punkt widzenia korzyści PO. jak robisz to Ty. To trzy.
    Akurat w ,,kwestii ” Radka, ważniejsze wydaje mi się być to jak kieruje dyplomacją i jakie efekty to przynosi, niż niektóre jego nieznośne cech charakteru i w którą stronę ciągnie bardziej. To trzy.
    Możliwe, że się zdziwię jak walniesz cytat ze mnie nt. Rostowskiego z kontekstem jaki zapadł w Twojej pamięci, ale stawiam w ciemno, że broniąc Rostowskiego ( o ile w ogóle) , podobnie jak teraz w przypadku Sikorskiego, robiłem to z pozycji,, w którą stronę ciągnie. To cztery.
    Możliwe, że bronię spraw przegranych ( już drugiej sądząc z Twojego chwytu) ale nie zwykłem upierać się jedynie przy własnych koślawych i zawężonych projekcjach.Jestem raczej z tych, co to zauważają, że deszcz leje kolejny dzień, ale tylko z góry.
    To pięć.

  61. Mądre słowa Prezydenta Putina. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,16620352,Putin__To_Zachod_rozpetal_kryzys_na_Ukrainie__A_teraz.html?lokale=krakow#BoxWiadTxt
    Dziś w Rosji wystrzelili precyzyjną rakietę Buława. Pokazano jak w ostatniej fazie lotu rakieta rozdziela się na kilka niezależnych tańczących bombek atomowych, z których każda trafia w udzielny cel. Bardzo to optymistyczne widowisko, odstrasza wiadomego agresora i w znacznym stopniu gwarantuje pokój. Niestety drogo te zabawy kosztują.

  62. @Torlin
    10 września o godz. 17:13

    „Czasem aż oczy bolą patrzeć, jak się przemęcza dla naszego klubu, prezes Ochódzki Ryszard, naszego klubu „Tęcza”. Ciągle pracuje! Wszystkiego przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy, wtykają mu szpilki. To nie ludzie – to wilki!”

    Twój komentarz nie był wprawdzie adresowany do mnie, ale niechcący go przeczytałem – sorry, nie powinienem – no i myślałem, że to ten słynny monolog trenera drugiej klasy Jarząbka z „Misia”, bo bardzo podobny w tonie, ale jednak nie. Tam było o prezesie Ochódzkim Ryszardzie, a u Ciebie jest o premierze Tusku Donaldzie, pardon, Królu Europy Donaldzie Pierwszym Santo Subito.

    Zapomniałeś tylko dodać: „Łubu dubu, łubu dubu, niech żyje nam. W zeszłym tygodniu nie pisałem, bo byłem chory, mam zwolnienie”.

  63. Halen

    Co do konkretu, bo jeden wypatrzyłem w Twoim komentarzu

    „Akurat w ,,kwestii ” Radka, ważniejsze wydaje mi się być to jak kieruje dyplomacją i jakie efekty to przynosi, niż niektóre jego nieznośne cech charakteru i w którą stronę ciągnie bardziej.”

    Właśnie o to chodzi Halen, że marnie kieruje dyplomacją, efektów nie widać.

    To dużo wazniejsze niz np jego narcyzm lub niewyparzona gęba.

    Czas powierzyć MSZ poważnemu dyplomacie. Sporo ich jest – również w środowisku peowskim.

    Pozdrawiam

  64. @Torlin
    10 września o godz. 18:07

    „Nie wiem, jak to jest w innych państwach, u nas byłoby to katastrofą i niesprawiedliwością dla ludzi posiadających własne domy. Masz mnie jako przykład”.

    A dlaczego przedsiębiorca zatrudniający 50 osób w firmie, w której nie ma ani jednego radia ani telewizora, ma płacić abonament na TVP w wysokości kilkuset złotych miesięcznie? Twój idol Tusk na odchodnym chce przepchnąć taką ustawę, a Ty dalej wychwalasz go pod niebiosa.

    Dlaczego kontrolerzy z ZUS i US wlepiają firmom horrendalne kary za coś, co sami przy poprzednich kontrolach zatwierdzili jako prawidłowe? Twój idol Tusk na odchodnym kazał im robić takie naloty (tylko na małe i średnie polskie firmy, wielkie korporacje są chronione), a Ty dalej wychwalasz go pod niebiosa. Za to wyzywasz od nieudaczników i żmij tych, którzy ośmielają się krytykować Bożyszcze Europy.

    Zdaje się, że rozumiem, skąd się bierze Twoje bezkrytyczne uwielbienie do Tuska: tak się złożyło, że żadne z jego dotychczasowych posunięć nie dotknęło osobiście ani Ciebie, ani Twoich najbliższych. To, że Tusk zdemolował państwo i gospodarkę, niszcząc życie wielu ludziom, nie obchodzi Cię, bo u Ciebie wszystko jest OK. Co innego, gdyby to właśnie na Ciebie rząd chciał nałożyć jakiś nowy podatek – to nie, to byłoby katastrofą i niesprawiedliwością…. Wystarczyło, że ktoś napomknął o czymś takim na forum, a już protestujesz.

  65. Torlin
    10 września o godz. 17:13

    Coś ci się po…, to nie ja nazwałem Hubner starą komuszką, a dżentelmen Rostowski: wicepremier u Tuska z PO. Wysoki standard PO.

  66. @rem
    „Zdaje się, że rozumiem, skąd się bierze Twoje bezkrytyczne uwielbienie do Tuska: tak się złożyło, że żadne z jego dotychczasowych posunięć nie dotknęło osobiście ani Ciebie, ani Twoich najbliższych.”

    Nie wiedziałeś jaki jest obowiązujący dyskurs w Polsce ery solidarności?
    Słowa kluczowe:
    – mi, mnie, moim najbliższym, resztę mam w d.

  67. @Kartka
    budzące wątpliwości wnioski „jednego z państw” UE opiewają na wielokrotność rocznego eksportu z tego kraju do Rosji 😉

  68. w przypadku niektórych produktów prośby o rekompensaty były „nieproporcjonalne”, a wielkość produkcji, jakiej dotyczyły te wnioski, była o kilka razy większa niż cały średni roczny eksport UE do Rosji.

    Z tego kraju (KE nie wymienia go z nazwy) pochodzi 87 proc. wniosków o rekompensaty

  69. Stary ale jary dowcip o tym, jak zostać rolnikiem unijnym.
    Niezbędne są trzy podróże:
    1. do Brukseli, aby nauczyć się wypełniać wnioski o dopłaty
    2. do Jerozolimy, aby nauczyć się lamentować pod Ścianą Płaczu
    3. do Stuttgartu, aby wybrać pasujący model mercedesa

  70. Zgadam się z redaktorem Passentem, że premier Donald Tusk słusznie przyjął stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej.To decyzja korzystna dla Polski. Prawicowa opozycja nie ma pomysłu na krytykę tej decyzji. Prawo i Sprawiedliwość zostało zepchnięte do defensywy i pokazuje swoją słabość ,i jest pogubione w atakach na Platformę Obywatelską, gdyż dotychczasowy cel ataków Jarosława Kaczyńskiego znika w Brukseli. W kraju pozostają na najbliższy rok do wyborów parlamentarnych Ewa Kopacz, Grzegorz Schetyna, Radosław Sikorski. A jak ich zwalczać będzie Kaczyński? Chyba nie ma żadnego nowego pomysłu, gdyż układ sił między PO i PiS zmienił się radykalnie. Najbliższe tygodnie potwierdzą chyba, że przewidywane wzmocnienie PO stanie się faktem i to ona przystąpi do wyborczej ofensywy.

  71. Jasny Gwint przeciwstawia mądre rozdzielenie rakiety buława na kilka bombek atomowych (a może jednak wodorowych) 🙂 zbrodniczym ćwiczeniom NATO i zbrojeniom NATO w kontekście świetlistej wypowiedzi Władymira Putina, że kryzysowi na Ukrainie są winne niektóre kraje zachodnie, które właśnie uczyniły to w celu rozkręcenia spirali zbrojeń. W tych okolicznościach Rosja nie miała innego wyjścia jak tylko zaanektować Krym oraz dokonania próby połączenia go lądem zdobytym przez separatystów złożonych z oficerów i żołnierzy Rosyjskich z macierzą. Niestety zdobywanie lądu na razie utknęło w martwym punkcie. Sankcje gospodarcze zaczęły cofać gospodarkę Rosji. W łeb wzięły projekty modernizacji rosyjskiej armii. Pieniądze na modernizację trzeba teraz wydawać na co innego. Ale na szczęście ze starego budżetu zostało kilka kopiejek na udane testy nowej rakiety buława.
    Myślenie Putina i Gwinta jest nieco karkołomne, ale za to jak podobne do myślenia Stalina i Adolfa Hitlera! W ogóle gównojedy na tym blogu to się lubują w tym myśleniu, ono im się jak widać b. podobuje.

  72. Panie Danielu,

    życzę słońca i zdrowej opalenizny „skradzionej” Prowansji w czasie urlopu.

    Uproszczone analogie historyczne zdają się wskazywać, że Donald Tusk pełni w XXI w. podobną rolę jak Staś Poniatowski w XIX w.-:).

    Wydaje mi się jednak, że jest zbyt inteligentny aby uruchomic i puścic w obieg tak nieprzemyślany polityczne gorący kartofel jakim była Konstytucja 3-go Maja w sytuacji kiedy kościół popierał carycę Katarzynę i Targowicę.

    A poza tym, jak by powiedziała Pytia, opuszczenie polskiej sceny politycznej przez D. Tuska może może okazać się dobre lub złe (w dużym stopniu zleżeć to będzie od tego czy J. Kaczyński ma zbyt duży przerost gruczołu władzy, czy tylko umiarkowany-:).
    Ponadto można spodziewać się wzmożonej ofensywy pokanonizacyjnej kościoła uzasodnionej prześladowaniami (a nawet pogromami przez policję pojedyńczych pijanych katolików).
    Jak sobie nowa Premier, poradzi bez wsparcia ojca Rydzyka, w rozładowaniu tych napięć społecznych, trudno przewidzieć.

    Poza tym informuję zniesmaczonemu stasieku, że (poza negatywną oceną A. Radwańskiej) obaj, dodatkowo, jeszcze wysoko oceniliśmy wypowiedź pana ministra R. Sikorskiego w sprawie pewnego sojuszu o strategicznym znaczeniu.

    Przenikliwa i mocna bestia z tego Ministra.

    Niech zostanie.

  73. Myślałem o XVIII w., a umieściłem w tekście wiek XIX.

  74. Wydaje się ,ze b.wielu dręczy klasyczny katzenjammer po weurowstapieniu Tuska.
    Że zostawił a nawet (wg Onet.pl) ,że wydymał i porzucił.
    Wiadomo,ze brak jednego skutecznego środka na tą zawinioną przypadłośc.
    Pozostaje klasyczny – przeczekac do czasu gdy wróci wigor i nadzieja,że nigdy więcej.
    A przy przeczekiwaniu „szaa” by pózniej oczami nie świecic.

  75. Wielowątkowa dyskusja -ciekawa z odniesieniami do ( co zrozumiałe do Warszawy -centrum dycyzyjne ) różnorakich spraw .
    Mnie zachęciły przybliżenia bliskie mi od lat – Wody ,jako szlaki komunikacyjne . Dziś dziennik TV „Silesia ” informował o wielkich robotach modernizacyjnych na Kanale Gliwickim- Kłodnica za 175 mil PLN . To ważna droga transportowa ,pozyskana po II WS .
    Wielkie inwestycje na Odrze @ Nela z Wrocławia informuje systematycznie o tych pracach . Na odcinkach gdzie Odra jest rzeką graniczna ,Niemcy przedstawili niedawno projekty współpracy z Polska ( środki UE ) by przywrocić ten szlak dawnemu znaczeniu .
    Wydawałoby się ,że W Szczecinie ten temat powinien byc ważnym dla prac m.in.polityków . Ależ skąd?
    TV „Pomerania ” ( miejska niszowa stacja ) zaprezentowała dziś gospodarczy program kandydata PiS na urzad prezydenta miasta ( dziś on radny ) Artur Szałabawka mówi ;
    1.Pogłębimy tor wodny Szczecin_ Świnoujscie do 12.5 metra ( od konca XIX wieku jego głebokość wynosi 10,5 m) -koszt ca 2,5mld PLN choć mamy problemy od lat z kosztownym utrzymaniem tych 10,5 m głebokości toru. Te 12,5 to obsesja PiS od kilku lat .
    2. Odbudujemy Stocznie w Szczecinie .
    Te inwestycje zdaniem Szałabawki sfinansuje UE z środków na inowacyjne nowoczesne technologie .(sic)
    Arturowi Szałabawce towarzyszył Piotr Zaremba ( wnuk I prezydenta Szczecina od 1945 roku . ( kiedyś w PO potem Libertas ,teraz PiS )
    Taki jest poziom kompetencji .
    Mój przyjaciel opowiadał mi ,że żartem w ich politycznym towarzystwie mówił im tak >PŻM zakontraktował budowę 4 nowych statków u Chinczykow i Oni „rozważaja ” projekt budwy tych statków na pochylni WULKAN , Najzabawniejsze to to, że zapalili się do takiego projektu .
    Wyborco ! nie daj tym zabawnym ludziom władzy od jesieni 2015 –
    ps.
    Ktos tu pisał ,że widział zmiany tablic informacyjnych Wrocław na Bresalu . Na moim kierunku takich zmian od Berlin _Ring nie widze , natomiast radio Meklemburgia stale używa nazwy Stettin a nie Szczecin ( może trudne do wymówienia )
    A jak Ukraińcy wymawiają Lwów ? tak jak Polacy?

  76. Z Brukseli bliżej do Kuby. Zmniejszy się więc koszt cygar pocztą dyplomatyczną dostarczanych Mężowi Stanu.

  77. GajowyM

    Dzięki za potwierdzenie moich domysłów.
    Nagłe akcje, a tak było w przypadku rekompensat za ruskie sankcje, zawsze śmierdzą chamskim przewałem.

    Pzdro

  78. Kartka z podróży
    10 września o godz. 20:08 „Artykuł nie jest o tym jak Niemcy mówią na Wrocław tylko jak oznaczają drogowskazy na drogach. W Polsce mówimy Lwów ale na polskich drogowskazach jest Lviv, mówimy WIlno ale na drogowskazach jest Vilnius. Niemcy mogą sobie mówić Breslau ale na drogowskazach powinno być Wrocław bo drogi są międzynarodowe i jeśli ktoś podróżuje np. z Francji to jedzie do Wrocławia, a nie do Breslau bo nie ma dziś czegoś takiego jak Breslau.” Cytuję z onetu. Drobna sprawa ale politycy zamiast pokrzykiwać na siebie mogliby analogicznie sprawić by było „Na Lwów” i „Na Wilno”

  79. Patrzę na „papierowych” felietonistów „Polityki”. I co widzę? Stomma, podpiera się ręką. Lewą. Passent, podpiera się co prawda palcem, ale za to wskazującym!. I Tym. Trzyma w rękach całą głowę!!! Jak na tygodnik [wzorcowy] opinii aż nadto. I wszyscy, na swój sposób, piszą o tym (Tym?) kraju. Pozdrawiam.

  80. Małżonce Profesora Parnickiego mógłbym (gdybając) podpowiedzieć dlaczego D. Tusk nie uchwalił podatku od nieruchomości (temat raczej do rozmowy przy piwie).

    Poza tym, żeby dolać oliwy do ognia, przypomnę, że zarzewie wschodniego kofliktu, przed którym drży nie tylko Europa, może leżeć w reformach przeprowadzonych przez polskiegu guru, na Ukrainie i amerykańskiego papieża neoliberalizmu, w Rosji.
    Zapoczątkowały one erę niezwykłego indywidualizmu w tych krajach.

    Uwaga powyższa świadczy, że jestem pod wpływem G. Kołodki (czytam wędrujący świat), który jest najwybitniejszym polskim ekonomistą, ale do polityki się nie nadaje (za absolwentem).

    Pozdrawiam wszystkich.
    Psy czekają.

  81. Kartka z podróży
    Oczywiście serdecznie pozdrawiam. Z Henrykiem Sienkiewiczem się nie zgadzamy ale cóż życie nie zawsze jest usłane różami. Może razem na lwy by

  82. @Ryba
    „dlaczego D. Tusk nie uchwalił podatku od nieruchomości”

    Nie musi, uchwala go gmina, to samo z ciepłą wodą w kranie.

  83. Leszex

    Mam problem z Breslau bo po niemieckiej stronie wędrowałem i jak pamietam widziałem drogowskazy zarówno na Breslau jak i na Wrocław. Podobnie Stettin lub Szczecin.
    Faktycznie Niemcy w rozmowach używają nazwy Breslau. Ale czasem się poprawiają mówiąc Wroclaw.
    Czasem pytany o przygraniczne okolice też używałem zamiennie nazw historycznych tutejszych miast, bo polskie im po prostu nic nie mówiły.
    Zresztą ten Breslau mi w niczym nie przeszkadza. Krajewski w swoich kryminałach spopularyzował tę nazwę. Potocznie, czasem dla żartu mówi się na Wrocławiaków Breslauerzy.

    Przyznam, że nie budzi to jakiś moich oporów.

    Pozdrawiam serdecznie

    Ps. Cieszę się, że podejscie do Sienkiewicza nas nie skłóciło. W sumie to podobnie bagatelny problem jak Breslau.
    Obyśmy wiekszych nie mieli.

  84. ,,marnie kieruje dyplomacją, efektów nie widać„ głębokiej i ostatecznej analizy, dokonuje KzP. Gdzie ja to takie mantry słyszałem?….
    To co ja się tu będę produkował…
    Kieruje dyplomacją znacznie efektywniej i z dobrymi dla nas skutkami, niż się KzP nu doraźny użytek swojej racji wydaje. I co mi zrobisz?

  85. Kartka z podróży 10 września o godz. 16:15 pisze: Jak podał portal RMF24 PGNiG poinformowało, że do kraju dociera znacznie mniej rosyjskiego gazu, niż przewidują kontrakty…. Rosja zaczęła ograniczać dostawy gazu do Polski, by zakłócić rewers gazu, który z Polski otrzymuje Ukraina.
    Rosja swój cel osiągnęła bo dziś PGNiG wstrzymało rewers gazu na Ukrainę.

    @Kartko z Podróży,
    moim zdaniem PGNiG powinien w tyłek całować Aleksieja Borysowicza Millera, że ograniczył dostawy gazu by zablokować „rewers” na Ukrainę. Jak wiesz Ukrainą, czyli parodią państwa, zarządza obecnie spółka gangsterska Poroszenko, Jaceniuk, Turczynow, Awakow i Parubij.
    Przypomnę, że Jaceniuk zapytany o to jakim cudem zginęło z magazynów ukraińskich 13 miliardów metrów sześciennych gazu skomentował jedynie – „a co to, ja ukradłem?”
    Tego gnoja, który rodzinkę trzyma (pewnie dla bezpieczeństwa) u siostry scientolożki w Santa Barbara, nie interesuje, kto ukradł, jak to sprzedał, bo to przecież za trudne np. dla Awakowa odkryć kto ukradł i komu ożenił prawie tyle co Polska zużywa przez rok (bo 15 miliardów) .
    To zgrywusy, nie wiedzą?!!! Bo to tak łatwo ukraść, gdzieś zakitrać i pozbyć się 13 miliardów metrów sześciennych gazu.

    Kartko, to są jaja jakieś.
    Czy Ty byś im wysłał choć metr sześcienny i liczył na zapłatę? Interesy z gangsterami ukraińskimi ilustruje przykład PKO i Kredobanku w którym PKO umoczył ponad 800 milionów o odbija sobie teraz na klientach krajowych.

    Miller, pewnie w porozumieniu z Putinem niechcący ratują tych idiotów Polaczków blokując „rewers”.

    Ciekawostką dla mnie jest, że na blogach ani słowo nie pada na temat wypowiedzi Jaceniuka i Poroszenki, którzy mimo dementi z polskiej strony głoszą, że Polska będzie dostarczać im broń. Nie, że Ukraina kupi od nas, tylko, że my dostarczymy im!!! – a to oznacza, że usiłują wciągnąć nas w wojnę z Rosją licząc na to, że w końcu uda im się doprowadzić do zbrojnej konfrontacji Rosji z NATO w ich brudnych interesach.
    Dla mnie, tych dwóch gnoi nie powinno się wpuszczać do Polski i nikt z naszych oficjeli z tymi gangsterami nie powinien rozmawiać.

    Poza tym, to ten wymieniony przeze mnie kwartet właśnie powołał do życia nową partię polityczną – Front Ludowy. Wiemy więc jak po „rebranding’u” ten nowy gang się nazywa bo już nie „Batkiwszczyzna”. Wypinkowali Boską Dzulię.

    Pozdrawiam, Nemer

  86. Halen

    Nie chce mi sie już podejmować tematu koncepcji i realizacji polskiej polityki wschodniej przez Sikorskiego.
    Od kilku miesięcy o tym bębnimy więc darujmy to sobie dziś.

    Jak napisałem wcześniej nie jestem zainteresowany zmianami w PO bo to nie moja bajka. Patrzę na to z boku, co zauważę to napiszę i tyle.

    Tak więc dla mnie Sikorski może być premierem, wodzem naczelnym, przewodniczącym episkopatu … .
    Mnie to rybka. Robcie sobie z nim co chcecie.

    Pozdrawiam

  87. Nemer
    10 września o godz. 22:25
    Prawdziwe męskie granie. Słyszę, widzę i pozdrawiam

  88. fidelio,

    myślimy o czymś innym. Jest to trochę jałowe, ale zdrowiu nie szkodzi.

  89. Nemer

    Czy Ukraińcy płacą za zrewersowany gaz to jedna sprawa. Zaś druga to ile płacą.

    Jak wyczytałem, szef ukraińskiego operatora gazowego „Ukrtransgazu” skarży się, że nie stać ich na ruski gaz rewersowany z Węgier, bo bracia znad Balatonu rządają od nich 400 dolców za tysiąc metrów szesciennych. Czyli niewiele mnie niż sami Ruscy.

    Bardziej szczodrzy są Słowacy opylajacy im gaz za 320-330 dolców za tysiąc metrów.
    Z tym, że Słowacy ten gaz sprzedają im niechętnie i w małych ilosciach.

    Tak więc najwiecej tłoczyła im ruskiego gazu chyba nasza umęczona. Z tym, że nie wiem za ile. Ale chyba „po kosztach” bo przecież kupujemy z racji rusofobii ruski gaz najdrożej w Europie.

    No ale te problemy są juz chyba za nami, bo rewers z Polski na Ukrainę ustał po ostrzegawczym przykręceniu kurków w Rosji.

    Myślę, że to przykręcenie, które nas dotknęło np koniecznoscią zakupu ruskiego gazu z zachodu da do myslenia Słowakom i Węgrom.

    Ostatnio czytałem, że Ukraińcy mają zbiorniki na zimę wypełnione w 50 procentach. To nie pozwoli im tej zimy jakoś przetrwać mimo, że planują w tym okresie zamknięcie szkół czy ograniczenia pracy ciepłowni.

    Jak się okazuje nawet tutaj zabezpieczenia są „na styk”. Jeden dzień ograniczeń dostaw o 24 procent spowodował w Polsce konieczność korzystania z awaryjnych źródeł. To w każdym razie wynikało z dzisiejszej wypowiedzi Piechocińskiego.

    Pozdrawiam

  90. Swoją drogą to by było wesoło gdyby zielone ludzki Putina wylądowały w Polsce i zmierzyły się z panem Heńkiem, który sobie dorabia do emerytury pilnując koszar.

  91. @Ryba
    „myślimy o czymś innym”

    Wybacz w myślach nie czytam, mogę się odnieść wyłącznie do tego co napisałeś.

  92. Można prosić, aby nienawistnicy nie czytali… Tak samo można prosić, aby hipopotam nie oddychał
    ——————-
    Obciążanie Tuska wszystkim, co się dzieje w państwie jest demagogią. On nawet nie wie o wielu sprawach, ma też określoną ilość wiedzy, którą może pochłonąć. Dla mnie takie osoby, jak ww. krytykanci to są osoby nowe w blogu, przez wiele lat nie widziałem ich nicków. Jeżeli ktoś pisze, że Tusk jest moim idolem, tzn. czyta mnie od kilku tygodni i nie zna w ogóle mojej „publicystyki”. A mnie się nie chce jeszcze raz wszystkiego pisać.

  93. przeszlo 2 miliony Polakow spakowalo walizki i wyjechalo z zielonej wyspy Tuska w roznym okresie wyprzedazy wszystkiego co polskie;

    szefa EU rodacy nie beda juz wykopywac ze stanowiska i nikt tez nie bedzie nazywal go m….m,….chociaz tam w kuluarach EU bez znajomosci jezyka angielskiego i francuskiego wszystko mozliwe;

    Angela, ma jeden glos wiecej, w EU przeciez nasz m…l i tak o niczym nie bedzie decydowal, tam inni to beda robic za niego, sprawdzil sie w Polsce – kraju ktory „teoretycznie nie istnieje”, a reszta to „ch.. dupa i kamieni kupa”.

  94. Nemer

    Jak czytam dziś rzecznik słowackiego odbiorcy i dystrybutora rosyjskiego gazu, koncern Slovensky plynarensky priemysel (SPP) poinformował, że jego firma otrzymała o 10 procent mniej rosyjskiego gazu przez ukraińskie terytorium.

    Rzecznik nie poinformował natomiast czy Słowacja wstrzymała w związku z ograniczeniami rewers gazu na Ukrainę.

    Pzdro

  95. Torlin,
    a jaki masz problem? Mnie nie odpowiada blog Szostkiewicza, to po prostu tam nie chodzę i nie czytam i nie użalam się na temat jacy to oni wredni są!
    Zrozum wreszcie i raz na zawsze, że ludzie mają prawo mieć RÓŻNE poglądy, mają prawo je wygłaszać, mają prawo ich bronić, maja prawo krytykowania poczynań rządu i jego członków. To ta demokracja Torlin, na którą się tak często powołujesz, wtedy kiedy to dla ciebie jest wygodne. A jak nie to „nienawistnicy, demagodzy, krytykanci i oczywiście nowi, bo ich Torlin nie zna, to rzecz jasna wypowiadać się nie mają prawa, bo i jakże! No a jeszcze się Torlinowi sprzeciwiać! Zgroza!

  96. Nemer,
    pisz częściej, proszę 🙂

  97. Hehehe… nowi na blogu muszą złożyć listy uwierzytelniające u Jaśnie Wielmożnego Pana @Torlina, wtedy Jego ekscelencja @Torlin rozważy czy nawiążę blogowe stosunki dyplomatyczne z nowym na blogu hehehehe. Ten blog zabija śmiechem.

  98. Jakoś nie widzę problemu z Breslau czy Wrocławiem. My też w końcu nie mówimy München ale Monachium. Wszystko bowiem zależy od intencji z jaką to wypowiadamy.

  99. Fidelio,
    nadal podziwiam twoje opanowanie. Mnie często poniesie. 🙂

  100. Na koniec 2007 roku, kiedy to upadła świetlana IV RP, na emigracji przebywało 2, 27 miliona Polaków. Tak więc, łżesz jak PiS max. Z cytatami również.

  101. Ewo-Joanno, Leszex’ie
    Dziękuję, a nie podpuszczacie mnie przypadkiem? 😉
    Pozdrawiam, Nemer

  102. Nemer,
    ani trochę! Mogę braznąć się o ziemię! 🙂

  103. halen,
    nie bede upieral sie o .27, lubie okragle cyfry,…
    a cytaty nie ja wymyslilem,….tylko twoi koledzy;

  104. a tak wogole to nie ma o co upierac sie za 2-3 dni moze byc „a big kabum”:

    http://spaceweather.com/

  105. halen,
    „istnieje tylko teoretycznie” teraz jest poprawnie

  106. Ladnie mi się dzień zaczął od wspomnienia powieści i filmu „Ostatni brzeg”

    To może na dobranoc scena milosna z filmu „Stąd do wieczności” z 1953 roku w reżyserii Freda Zinnemanna.

    Film powstał na podstawie świetnej powieści Jamesa Jonesa o tym samym tytule.

    W scenie namietnego pocałunku Burt Lancaster i Deborah Kerr.

    Tym razem nie Australia ale Hawaje.

    http://www.youtube.com/watch?v=4iTCDWQXYlY

    Pzdro

  107. Torlin regularnie pouczal innych u Red. Sz. Tak jak nasza milusinska Helena/Kot Mordechaj (a gdziez ona!). To sumienia wszystkich blogow, nie tylko Polityki. 🙂
    Naprawde zabawne.

  108. fidelio,

    przeczytaj sobie wypowiedzi Sylwii i stasieku o podatku katastralnym, a będziesz mógł spokojnie zasnąć.

  109. KzP
    Lubie filmy. Moze odpowiem, co moim zdaniem stalo sie z filmem amerykanskim.
    Produkcja hollywoodzka doznala infantylizacji prowadzacej do obumarcia.
    Dla ludzi powaznych zostala produkcja INDIES.
    Nowy trend to seriale TV sponsorowane prze HBO, Starz. Sa one robione przez dobrych aktorow hollywoodzkich z dobrym budzetem.
    Polecam dwa, „Masters of sex” o poczatkach naukowych pary Masters-Johnson i „Donovan” ( z Lievem Schreiberem w roli glownej). Ten pierwszy dotarl do Polski, w USA pokazuje tzw. season 2. To chyba wlasciwa konkurencja dla HOllywoodu.
    Na amerykanskim satelicie jest TCM, ktory pokazuje regularnie stara klasyke amerykanska.
    Czy ktos pamieta zapomniany film E. Kazana „Arrangement” (Uklad) z K. Douglasem, D. Kerr i F. Dunaway z 1969? Byla rowniez ksiazka, wydana rowniez w Polsce w KIK.
    https://www.youtube.com/watch?v=ZSj7sYOUKUY

  110. @Ryba
    „przeczytaj sobie wypowiedzi Sylwii i stasieku o podatku katastralnym”

    Nie polemizowałem z @Sylwią czy @stasieku tylko z tym co napisałeś
    o podatku od nieruchomości.

  111. @pa2155
    “Masters of sex”

    Można obejrzeć na Ale kino+. Widziałem dwa odcinki, zachęcające.

    „TCM”
    To prawda można obejrzeć, chociaż ja wolę po prostu ściągnąć z sieci bo wkurza mnie lektor.

  112. Operetkowe państwo, jakim jest od 1991 r. Ukraina, które jako pierwsze zostało uznane przez Polskę, od czasów „pomarańczowej rewolucji” jest rządzone przez kolejne brygady ekonomiczno-politycznych gangsterów. Od ostatniej rewolucji na Majdanie przy władzy są nowi gangsterzy, których wspierają różne europejskie państwa, znów z Polską na czele oraz USA. Nasi przywódcy z polskim zacietrzewieniem będą ich wspierać, moim zdaniem, do najbliższej zimy podczas której prezydent Putin zakręci Ukrainie kurki z gazem. Dla nas to będzie rewanż Federacji Rosyjskiej za polskie, solidarnościowe wsparcie ukraińskich oligarchów. Ciekaw jestem, czy tak będzie?

  113. Dziś 13 rocznica 9/11, poniżej lista „cudownych” zdarzeń z tego dnia:
    http://www.911-facts.info/english.html

  114. Kartka z podróży,

    tez w temacie: „Testament” i „The Day After” ale nie tak dobre 🙂

  115. fidelio,

    czy pamietasz gdzie 9/11 byl prezydent, jego wyraz twarzy po otrzymaniu wiadomosci o tym co mialo miejsce i co zrobil/czego nie zrobil…?

  116. @max
    „czy pamietasz gdzie 9/11 byl prezydent, jego wyraz twarzy po otrzymaniu wiadomosci o tym co mialo miejsce i co zrobil/czego nie zrobil…?”

    Pamiętam, nie wyglądał na zbyt wstrząśniętego.
    Dla mnie najbardziej wstrząsająca jest bezczelność tych ludzi.
    Od momentu porwania samolotów minęła godzina zanim myśliwce wzbiły się w powietrze, a normalnie jest to kilka minut. Jak już były w powietrzu to skierowali je nad ocean.
    Czy ktoś został zdymisjonowany, udzielono komuś nagany, upomnienia, reprymendy? Nie, wojskowy odpowiedzialny za obronę powietrzną dostał… uwaga, uwaga – awans. Szok i niedowierzanie.

  117. tak, tez pamietam jego pobyt w klasie, wiadomosc na ucho, i co, i nic, tak jak gdyby przekazano mu cos co spodziewal sie uslyszec…

    http://whatreallyhappened.com/WRHARTICLES/schoolvideo.html

  118. Niezłe, niezłe:
    „What is it that controllers knew and/or described and/or suspected about 9/11 that government officials do not want leaked to the public? Again, former Boston Center air traffic controller Robin Hordon, in an interview on the Randi Rhodes show in December of 2006, provides an answer. Hordon, a veteran controller with many friends and colleagues on duty that morning, said, „On September 11th I’m one of the few people who really within quite a few hours of the whole event taking place just simply knew that it was an inside job…normal protocol is to get fighter jet aircraft up (to) assist.” Hordon continued that „from personal experience he knew the system was always ready to immediately scramble intercepting fighters and that any reversal of that procedure would have been unprecedented and abnormal…’I know people who work there who confirmed to me that the FAA was not asleep and the controllers could do the job, they followed their own protocols.’…Hordon said that the only way the airliners could have avoided being intercepted was if a massive electrical and communications failure had occurred which it didn’t on that day, adding that there was ‚no way’ the hijacked airliners could have reached their targets otherwise.”
    http://www.911hardfacts.com/report_12.htm

  119. Torlin
    10 września o godz. 23:05
    Można prosić, aby nienawistnicy nie czytali… Tak samo można prosić, aby hipopotam nie oddychał
    *************************************************************
    Prosić można, ale spodziewać się, że nie będą czytali?
    Dziecięca prostota. Po to piszemy, aby to, co napiszemy było czytane – co najwyżej komentarze okażą się nie takie, jak się spodziewaliśmy.
    Trzeba to mężnie znieść i swój życiowy bagaż nieść. Hen w cały świat.

    Hipopotama nigdy o nic nie prosiłam, ale psa już tak i on mnie słuchał za każdym razem…
    Mówiłam; „leżysz, albo nie!”
    I on leżał. Albo nie…

    Torlin! rozchmurz się! Świat jest piękny nawet wtedy, kiedy dzieweczka nie słucha.

  120. Nelu, ale ja wcale nie jestem zachmurzony. Za kilka dni w samolot i 2 tygodnie wakacji. Będę włóczył się po Portugalii z plecakiem, i mam zamiar tym razem zrobić sobie wakacje kulturowe. Nie będę ganiał za zabytkami i galeriami, tylko będę siedział nad brzegiem Tagu, spływał Douro, moim marzeniem jest zdobyć najwyższy szczyt Portugalii w ramach kolekcji. A dzieweczka? Niestety póki co pozostaje moim marzeniem. Ale czym byłby człowiek bez marzeń!

  121. Torlin!
    No widzisz? Znam cię jak tego łysego konia. Utop w Tagu wszystkie troski i wracaj śliczny i beztroski.
    A tek szczyt do kolekcji niech też będzie okazją do osobistych rekolekcji.
    Czego ci szczerze życzę, szczerząc się szczerze.
    Bo ja jestem już taka szczera – do bólu.

  122. Oczywiście ten a nie tek… szczyt.

  123. Lewicowy Inteligent Polski będący wielbicielem lewicowego Allende klęczy przed prawicową PO pełną ZChN-owców, w tym prawicowego ZChN-owca pisiaka Michasia Kamińskiego będącego wielbicielem prawicowego Pinocheta. Ot.

  124. WYCHODŹ SZCZURZE, wrzeszczeli katoliccy patrioci smoleńscy podczas kolejnej dziesiętnicy w Krakowie. Chcieli wypłoszyć z nory wojewodę Jerzego Millera, szczura. domagali prawdy aby ich wyzwoliła. Przedsmak rządów, które za rok zapanują w tym podłym kraju. Wystarczy spojrzeć na te uduchowione mordy krakowskich patriotów. Ich prawda jest na załączonych zdjęciach
    http://krakow.gazeta.pl/krakow/51,44425,16620176.html?i=12

  125. jasny gwint,
    nie złość się, oni żyją jak umieją, to nieszczęśliwi ludzie.

  126. PA2155

    Oczywiście, że pamietam „Układ” Kazana. Ważny film.

    A co do kina amerykańskiego szerzej.

    Tak wczoraj pisałem do Fidelio pod koniec dyskusji pod koniec dyskusji pod poprzednim tematem Gospodarza.

    Mowa była o fali doskonałych filmów z lata 40 ubiegłego wieku.

    „To była pierwsza fala doskonałego kina politycznego w USA. Niestety wykończyła ją histeria dzikiego antykomunizmu ery McCarthyego w latach 50.
    Potem to kino podniosło się z kolan w latach 60-70. Tę falę miałem okazję podziwiać już na gorąco, bo filmy do Polski docierały.
    Tę falę z kolei wykończył jałowy antykomunizm epoki Reagana. Na marginesie aktora grającego w wyjątkowo szmirowatych produkcjach.

    Niestety jak na razie po tych czasach jałowych to kino się nie podniosło. Owszem, są świetni artyści, doskonałe filmy ale to diamenty w popiele. Kino amerykańskie jako samoistne zjawisko przestało w sensie pozytywnym zmieniać świat.
    Niewiele z marki dawnego kina amerykańskiego zostało – co najwyżej sentymenty archiwalne. Tak zresztą jak z całej Ameryki.”

    Pzdro

  127. Jako element podstawowy wdeptany w glebę aż podskoczyłem z radości z powodu domniemanego zawieszenia na dwa tygodnie przez @Torlina pracy u podstaw.

    Sądzę, że nadstawki na chwilę odetchną.

    Zapewne tylko na chwilę, bo teraz inteligent jest na smyczy nazywającej sie online i także gdy @Torlin będzie na Torre, to będziemy w jego zasięgu, a on na Skype i na blogach swoich : En passant (wymykający się spod kontroli) oraz bardziej osobistej i trudniej wymykającej się kamiennej wiosce.

    Co prawda kłamczuszka Wikipedia.pl podaje ze najwyższy szczyt Portugalii nie jest ani w dorzeczu Tagu ani w dorzeczu Douro a na Atlantyku,ale to tylko jest upierdliwość @staurszka.

    Najwyższym szczytem Portugalii jest stratowulkan Pico na Azorach (2351 m n.p.m.)

    @Torlina trzeba czytać z odruchem uzupełniania jego stwierdzeń przez obowiązjąca inteligenta oczywistością nazywaną paradygmatem przez pretensjonalnie wykrztałconych bez pozwolenia @Torlinowego.

    Tacy wspinają się za wysoko po drabinie braku kompetencji i gotowi upierdliwie to co jest zrozumiałe wyjaśniać nadgorliwymi nawiasami.

    @Torlin ma rzadko rację.

    Był tabletowy monolog z mównicy sejmu i będzie zapewne komentarz z wieży 40_19_18.72_N_7_36_46.68

    Od czasu filmu Rio Brawo do którego daleko było regionalnemu prokuratorowi upowszechniły się zasięgi.

    Kiedyś na Nowy Świat sięgało radzieckie piractwo wydawnicze a teraz sięga Biedronka. Mamy takie czasy, że małe jest trudno odróżnialne od dużego.

  128. Staruszek mnie już ubiegł, ale ja nie będę Torlinowi dokuczał.
    Niech sobie wejdzie na tę wieżę i popatrzy na Gwiaździste Góry, potem może dalej marzyć o najwyższym szczycie 😉
    Marzenia jak ptaki szybują po niebie…
    Torlinie, uważaj byś się tam na bezdrożach Serra da Estrela nie zgubił, bo szlaki oznakowane są kiepsko, a i wędrowców spotyka się bardzo rzadko, nie będzie kogo zapytać o drogę.
    Większość turystów dla pewności wjeżdża na ten szczyt samochodem.

  129. jasny gwint
    11 września o godz. 8:51

    Podły kraj? Hm, szkoda więc, że swego czasu ręce podniesione na władzę nie zostały obcięte. No, ale jeszcze nie za późno. Pozdrowienia z Korei Płn.

  130. Drobna niezdarność językowa @Torlina, który opuścił istotne moim zdaniem słowo w dopełnieniu: kontynentalnej Portugalii jest charakterystyczna dla (Uwaga! Strzelam z armaty!) polskiej peryferyjności.

    Dla choćby trochę turystycznie zorientowanych Polaków jasne jest, że symbolem skarbca portugalskich osobliwości jest pomnik żeglarzy.

    Przeskakując do dnia dzisiejszego i zasiedziałych przed komputerem Polaków warto dodać, że jedno z najobficiej zaopatrujących jutubkę źródeł portugalskiego folkloru mieści się w wielonarodowej dzielnicy Toronto.

    Fado – co ilustrowałem tu – rozlało się na obszarze od Sankt Petersburga aż po Buenos Aires. Nie jest saudade postawą przesycającą dyskoteki nad Tagiem ani nie jest związane z targetowymi łupu-cupu MTV lub Mezzo. Ale Portugalia ze swym zadowoleniem z niebrania udziału w IIWŚ oraz z Rewolucją Goździków jest osobliwością znaną nawet na dalekich peryferiach (tak nazywanych przez zanurzonych w przestarzałych paradygmatach językowych).

    Podobna ociupinę popularność fado jest do popularności muzyki Szopena w Japonii.

    Zamknięty w propagandowym gorsecie język Polaków prowadzi wręcz do przekłamań w tekstach osób komentujących wydarzenia polityczne. Dziś w Polsce bęben zmian jest bity nie w polis a na prowincji. I to przeniesienie z metropolii na teren stanie się cichym epicznym bohaterem komentarzy na podobę śmierci peerlowskiego przemysłu terenowego.

    Do basenu w którym ćwiczę aerobik mam pół kilometra a stamtąd do Sejmu kilka kilometrów. A panie z grupy ćwiczącej zachwalają aquapark w Mszczonowie (lub inaczej nazywanej prowincji). Największy warszawski ośrodek handlowy jest w jakieś chińsko wietnamskiej Wólce na dalekiej prowincji. Aż pół godziny w korkach!

    Przeczytałem tu o panoszeniu się gości u gospodarzy. A Mur Chiński nigdy nie musiał być zdobywany, bo ci z południa otworzyli bramy przed Mandżurami.

    Jutro rozgorzeje w polsce walka o władzę i zapomnimy na długie miesiące, że praca u podstaw dziś jest nominalnie kierowana przez Joannę Kluzik-Rostkowską. A szkoła polska musi wyjść z cywilizacyjnego zadupia!!!.

    Abstrakt: @Torlin nawet nad Douro pozostaje peryferyjny.
    Jak Polska szlachecka po bumie zbożowym.
    Po IWŚ tereny dawnego zaboru pruskiego były w zasadzie wolne od analfabetyzmu a w zaborze rosyjskim 9 na 10 to niczytaci i niepisaci.
    I @Torlinowi z tego wyszło 1/3.

    Ten @staruszek z tą peryferyjną arytmetyką to taka stara pie…ła.

  131. Dla uniknięcia powodów do czepnięcia się: ani w pomnikowo szlachetnym Mezzo stroniącym od łupu-cupu.

    Na bezleśnych polach Alentejo głos saxu się niesie:

    https://www.youtube.com/watch?v=kzorYiZOhRA

  132. Czytam że, spółka PGNiG poinformowała, iż deficyt dostaw rosyjskiego gazu rośnie i w dniu 10 września 2014 r. wyniósł ok. 45 procent.

    Pzdro

  133. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … Donald Tusk niedługo emigruje do Brukseli, ale przed wyjazdem chciał jeszcze pokazać się podczas siatkarskich mistrzostw świata. A że dzisiaj w łódzkiej Atlas Arenie Polacy grali z Amerykanami, to tam pofatygował się premier (chyba już były). Przywitały go ogromne gwizdy.

    Dzisiaj rozpoczęła się druga runda rozgrywanych w Polsce mistrzostw świata. Tusk zasiadł na trybunach, a spiker chciał zapewne zrobić prezent premierowi i poinformował kibiców jaki znamienity gość będzie wspierał siatkarzy.

    Nie takiej reakcji jednak się spodziewał. „Kibice reprezentacji Polski niemiłosiernie wygwizdali Tuska, który miał przy tym nietęgą minę”

    http://www.kontrowersje.net/co_czy_tuska_i_kopacz_poza_nieuchronnym_ko_cem_tuska_i_kopacz

    POst Christum.
    Polska reprezentacja wygrała dotychczas wszystkie mecze, oprócz tego na którym pojawił się Tusk. Nasi siatkarze przegrali z Amerykanami 3:1.

  134. Rozpętano propagandową histerią gazową. W rzeczywistości ograniczono ilość gazu szmuglowanego przez satelicką Polskę do walczącej z Rosją Ukrainy. Jak wojna to wojna. Gaz na Ukrainę powinno dostarczyć NATO.

  135. Kartka 11.44
    Uprzejmie Cię proszę żebyś wyjaśnił dlaczego bez komentarza powtarzasz bezczelne kłamstwa, Czy uważasz że Ukraina jest naszym kondominium i będziemy ją brali na utrzymanie np. karmili mimo jej embarga na nasze mieso i zaopatrywali za darmo rewersowo w gaz, broń, a w końcu oddamy jej Przemysl i Lublin ?

  136. Atalia 8.38
    Masz racje misiu, trafiles w sedno.
    A ty jako prawicowy inteligent ( UWAGA OKSYMORON !) komu aktualnie wylizujesz sempiternę ?)

  137. Cóż tam gaz……
    Nie za takie rzeczy polski podatnik płaci.

    Będziemy nieść „bratnią pomoc” do wielu zakątków świata w których nie mamy interesów.
    Gdyby nam za to płacono, nieszczęścia by nie było.
    W końcu każda epoka miała swoje wojska zaciężne, do wynajęcia przez zainteresowanych.
    Ale dopłacać do interesu, to głupota czystej wody.

    Ukrainy nie stać na gaz, ale stac na wojnę.
    Gruzja dotychczas płaci za te rozpętana przez Saakaszwilego.
    Mam nadzieję, że i za nasze dostawy broni?
    Czy też był to prezent za 100 milionów?

  138. Absolwent

    Usiłujesz ze mnie wydusić to co napisałem już wczoraj.

    Ale niech Ci będzie.

    Deficyt dostarczanego przez Rosję gazu w stosunku do zamówionych ilości wynosił w środe 45 procent (kolejno od poniedziałku do środy: 20, 24, 45 procent)
    W związku z tym już wczoraj wstrzymano rewers tego gazu z Polski na Ukraine, bo otrzymywane ilości nie pozwalają na jego dokonywanie.

    Ponieważ rzeczniczka spółki dokonującej rewersu użyła zwrotu „chwilowo wstrzymano” oczekuję dalszych ograniczeń dystrybucji ze strony Rosji.

    Pzdro

  139. http://www.tvn24.pl/turcja-nie-bedzie-uczestniczyc-w-zadnej-operacji-zbrojnej,467181,s.html

    Jacyś tacy niechętni…….
    Szanują życie swoich obywateli?
    Czy jak?

  140. absolwent
    11 września o godz. 13:30

    Ja wylizuję każdemu, a najbardziej kotu Kaczyńskiego.

    Ps. Natomiast ważne jest to, że ty jako Prawdziwy Inteligent (UWAGA: CUD!) jesteś niezależny i nikomu nie wylizujesz. No, ale ty duży miś. Nawet: Intelektualista.

  141. http://filmypolskie888.blogspot.com/2013/11/alternatywy-4-odc5-20-ty-stopien.html

    Przychodzi zima. W bloku wyłączają ogrzewanie, ciepłą wodę, często i światło. Towarzysz Winnicki namawia lokatorów, by trzymać się solidarnie, razem, po czym przenosi się do willi byłej żony. Pozostali mieszkańcy nie załamują rąk. Manc znajduje na wysypisku starą lokomotywę kolejki wąskotorowej, Kotek dźwigiem przenosi ją pod blok. W kolejce pali się węglem, a rura doprowadza ciepło do węzła w piwnicy. Do bloku wprowadza się Murzyn, który wynajmuje mieszkanie od inżyniera. Kiedy Anioł ogłasza czyn społeczny – skopanie terenu pod trawnik – pojawia się tylko ów Murzyn i sam wykonuje całą robotę.
    ====================

    Historia……..się cytuje, nie powtarza…..

  142. jasny gwint
    11 września o godz. 13:14
    Chyba pora wreszcie sie zdecydowac z kim ta Ukraina walczy czy tez z kim walczy Rosja ? Z faszystami i natowskimi bandytami czy z Ukraina jednak . Czy Rosja przewiduje osobne dostawy dla separatystow?
    Rozumiem , ze w pewnych okolicznosciach(skleroza itp) trudno jest pamietac co sie pisalo dzien wczesniej ale kupuje to ostatnie .Ukraina walczy z Rosja a „separatysci” to ruscy przebierancy.

  143. Wiesiek59

    Dzięki za przypomnienie „Alternatyw4”!!!

    Jak się okazuje ponadczasowe walory ma ten film. Uniwersalny.

    Pzdro

  144. Mocna rzecz. Nick Hanauer prorokuje:
    Rewolucje zbliżają się powoli i nagle wybuchają Idą po nas z widłami. Obudźcie się!

    Dostrzegam widły.
    Kiedy ludzie tacy jak wy i ja mają się lepiej, niż mógłby sobie wymarzyć jakikolwiek plutokrata z przeszłości, reszta kraju – te 99,99 proc. – jest coraz bardziej w tyle. W roku 1980 pod kontrolą najbogatszego 1 proc. pozostawało około 8 proc. dochodu narodowego USA. Udział dolnych 50 proc. wynosił około 18 proc. Dzisiaj udział górnego 1 proc. to około 20 proc. dochodu narodowego; udział dolnej połowy – zaledwie 12 proc.
    Problem nie polega na samej nierówności. Jakiś jej stopień jest nieodłącznie związany z rozwiniętą gospodarką kapitalistyczną. Problem polega na tym, że nierówność osiągnęła historyczne szczyty i pogłębia się z każdym dniem. Ameryka w szybkim tempie zmienia się ze społeczeństwa kapitalistycznego w feudalne. Jeżeli nasza polityka nie ulegnie dramatycznej zmianie, klasa średnia zniknie i powrócimy do XVIII-wiecznej Francji. Sprzed rewolucji.
    Wiecej na:http://wyborcza.pl/magazyn/1,140258,16509198,Ida_po_nas_z_widlami.html

  145. Sylwia
    10 września o godz. 16:03
    Stawiasz tu całą masę tez, z czego razem wychodzi cicer cum caule. Nie bardzo się to nadaje do dyskutowania. Zauważę tylko, że są w Polsce całe miliony „kapitalistów” posiadających mieszkanie wykupione wraz ze spłachetkiem gruntu za 105 wartości, lub biedniutki domek z żużlobetonu z działką wielkości koła ratunkowego. I wielka reszta chudopachołków, ale kapitalistów, bo trzymających kapitał „w ziemi”. Jeśli się im zwiększy podatek od nieruchomości, rypnie się równowaga gospodarcza, bo kapitału obrotowego mają tyle, co za paznokciem.

    anumlik
    10 września o godz. 17:54
    Generalnie – tak.
    Przy czym rzecz z gminami, infrastrukturą i jej finansowaniem jest jeszcze bardziej złożona. Gminy inwestują czasem wprost, czasem przez spółki zależne,a czasem robią to podmioty zewnętrze. Czasem inwestycje infrastrukturalne są bardzo trafione, konieczne, czasem wątpliwe i nieraz bezsensowne. Fatalną tendencją w Polsce, od dawna, jeszcze z czasów PRL-u, kiedy to się zaczynało, ale „wybuchło” za III RP, jest rozłażenie się zabudowy na każdy niemal wolny teren. Miasta i wsie mają granice, ale na papierze, a nie w krajobrazie, przez co infrastruktura staje się rozwleczona, a więc i nadmiernie kosztowna wobec efektu Rozwleczenie takie źle wpływa także na inne koszty, zresztą również infrastrukturalne: drogi (dojazd), komunikację publiczną (dłuższe i kosztowniejsze dojazdy praca-dom-rekreacja-szkoła), koszt infrastruktury społecznej (dojazd do szkoły, stracony czas, dodatkowe gimbusy, puchnący budżet oświaty, albo odwrotnie – budżet prasowany, więc koszty przerzucane na dzieci i ich rodziny), zniszczone środowisko, zniszczone grunty orne, leśne itd, choćby pod drogi i nową zabudowę, więc i wyższe koszty środowiskowe: dobro zastane (np. las) jest niszczone, więc musi być odkupione, a dokładniej wykupione (nowe nasadzenia, tzw, rekompensata przyrodnicza). Za co musi zapłacić ten, co daje pieniądze na infrastrukturę (jeśli sprawa tego dotyczy), czypi podatnik. Polski, oraz europejski. Czyli za koszty zniszczonego środowiska płaci ten do dostaje drogę, co przewidziano w przepisach, które cytujesz.
    Zabezpieczenia przeciw szastaniu pieniędzmi i przerzucaniu kosztów na podatnika są wątłe.
    Punktem zawsze iskrzącym jest styk deweloper – gmina. Interesy są rozbieżne:deweloper chce jak najmniej dać na infrastrukturę, gmina – jak najmniej wydać na to samo. skutek jest zwykle taki, że cierpi jakość infrastruktury, jest najbardziej z terminem kojarzonej – drogi i dwóch porządnych rur, oraz infrastruktura mniej widoczna – społeczna. Tak czy siak, rachunki zawsze płaci końcowy użytkownik, czyli tzw., podatnik. Za cudze błędy – również.
    Polityka podatków „katastralnych” jest materią bardzo delikatną.

  146. atalia 14.27
    Nie dość że Prawicowy Inteligent, ale jeszcze bezczelny kłamczuch. Kotu Kaczynskiego zeszło się chyba już rok temu, wiec wróciłeś do tych obowiązków u Prezesa, nespa ?

  147. KARTKA 13.59
    Ale kręcisz ; -). Byłeś chyba na jakimś dokształcie, razem z tą rzeczniczka z Pegenige ? A trzeba było uczciwie napisac że chcieliśmy zrobić interes stulecia na sprzedaży za darmo ruskiego gazu Ukraincom, tylko Ruskie był cwansze od nas i znowu daliśmy ciała.
    Paka.

  148. Absolwent

    Nie jesteś na bieżąco.

    O tym też pisałem do Nemera o 22,50

    A propos ograniczeń dostaw gazu.

    Słyszałeś, że Ruscy ograniczyli też dostawy Niemcom?

    Nie tak dawno się nabijałem z tej całej unii energetycznej sprowadzającej się do tego, że ten sam ruski gaz jest przepompowywany z kąta w kąt.
    I wyszło na moje.

    Pzdro

  149. absolwent
    11 września o godz. 15:18

    Zeszło mu się? Hm, hm, biedaczek. Tak, wróciłem do obowiązków u prezesa. Nie widziałeś, jak wyprowadza mnie na smyczy na spacer? Jak liżę obgryzione przez prezesa kości? Jak piorę jego onucki, zmieniam mu słomę w butach? Dziwne, Prawdziwy Inteligent absolwent, chodząca wiedza, nawet o zejściu kota wie, podczas gdy ja nie miałem pojęcia, i pyta. Grzecznie jednak odpowiadam.

  150. Pierdziu-pierdziu, a walizki skaczą po peronie

    Z tym podatkiem od nieruchomości (ang. property tax) – za uczone wypowiedzi kontrujące: anumlik, Torlin, Tanaka dziękuję – będzie rewolucja, to prawda. Ale nie pierwsza i nie ostatnia w poPRLowym kraju, a jakże potrzeba społęcznie i gospodarczo, co już wyłuszczyłam. Co z tego, że podatek VAT nie jest pobierany przez gminy i lokalne budżety? – skoro okrężną drogą przez budżet centralny tam trafia. Co z tego, że lokalne komitety (wg. zalecenia Kuronia) poprawiały infrastrukturę lokalną? – przecież to podniosło wartość nieruchomości i nie poszło na marne, poza tym są koszty utrzymania infrastruktury, oraz wiele innych wydatków lokalnych …

    Na Bergamutach posiadacz płaci rocznie circa 1 procent wartości domu – wymiar property tax zależy od lokalnej rady i może się różnić między miasteczkami i jest wydawany m.in. na szkoły, policję, sp.

    … wszak w RP powstała cała klasa posiadaczy nieruchomości, których nikt nie nęka jak w PRLu, wielu z nich uzyskało własność spółdzielczą, przyzakładową, etc, całkiem psim swędem, za mały grosz. I w międzyczasie ich wartość poszła znacznie w górę, jest obrót nimi, można wynająć, itd. Dobrze byłoby poddać tę cześć kapitału narodowego jakimś regułom obrotu i racjonalizacji podejmowania decyzji. Wiem, że to „groch z kapuchą” dla wielu. Nic na to nie poradzę, że fakty i mechanizmy ekonomiczne nie zawierają wołowiny i są takie wegetariańskie. Nie twierdzę, że należy podatek od nieruchomości podnosić szybko i w jednym kroku i że nie należy równolegle regulować spraw własnościowych. Ale twierdzić mogę, że intelektualnie, organizacyjne, a nade wszystko politycznie może to być wysiłek ponad siły. Ale opłaci się.

  151. Kłamstwo WTC jest matka wszystkich kłamstw amerykańskich. Długa i obrzydliwa jest ich lista. http://www.globalresearch.ca/911-the-mother-of-all-big-lies/5400986

  152. Sylwia
    11 września o godz. 15:57

    Dla czytelności dyskusji dobrze jest uporządkować pojęcia.
    Property tax po japońsku: 固定資産税
    Property tax po zulusku: intela kwempahla
    Property tax po estońsku: maamaks

    Próbujmy najpierw po polsku.

  153. Tanaka (16:06)

    Ważniejsze jak podatek od nieruchomości płaci się po niemiecku, włosku, francusku …

    „W roku 2010 z tytułu podatku od nieruchomości niemiecki budżet zasiliła kwota aż 5,29 miliarda EUR. Jest to mniej więcej 1% wszystkich wpływów z podatków do kasy państwa niemieckiego. „

  154. Prywatne życie Hitlera. Dobrze, dobrze być Putinem, choć to świnie i krwiopijca. http://polish.ruvr.ru/2014_09_11/photo-Zycie-codzienne-Putina-w-obiektywie-0010/?slide-27

  155. Z jednego z dokumentów Ministerstwa Rozwoju Regionalnego wynika, że rząd Donalda Tuska planuje wprowadzenie podatku katastralnego, który miałby zastąpić obowiązujący obecnie podatek od nieruchomości oraz podatek rolny i leśny. Dla większości właścicieli mieszkań i domów oznaczałoby to płacenie nawet 50 razy (sic!) wyższych podatków.

    http://nczas.com/wazne/podatek-katastralny-na-swiecie-czy-wprowadzac-w-polsce/

    A teraz, mózgi sarmackie! Do roboty!

  156. Co z tym gazem via revers do Ukrainy . Słuchałem radia TOKFM jadąc samochodem ,przeprowadzano rozmowe okolo 13:00 z byłym szefem PGNIG ( nazwisko uleciało )
    Jeślili dobrze zrozumiałem te enigmatycze wyjasnienia -to Gazprom zmniejszył dostawy do Polski w ramach ćwiczenia myślenia biznesowego skierowanego w polska stronę .Zamiast powiedzieć wprost -NIE o Polske tu chodzi tylko , * Gazprom nie zgadzamy się na dostarczanie gazu Ukrainie która jest Naszym dłużnikiem i nie ma zamiaru płacic swoich zobowiazań nam –Rosji * .
    Węgry zastosowały cenę zaporowa dla Kijowa 400$ ,Słowacja niewiem coś okolo 330, a Polska za ile i czy Ukraina płaci od razu czy niewiadomo kiedy .
    Kijow ogłasza zagrożnie światowego pokoju – żebracy , Jaceniuk ogłasza budowę muru „Chińskiego ” na granicy z Rosją ze 2000km -to jest rozlatujące się państwo .
    Bardzo proszę o info . wtej sprawie -Jak jest ?!

  157. stasieku
    10 września o godz. 16:59

    @Sylwia
    Z katastralnym pełna zgoda!
    Ciekawe dlaczego takie milczenie na ten temat w mediach.

    Proszę Państwa. Onegdaj kupiłem we Wrocławiu poniemiecki domek w zabudowie bliźniaczej. Zaniedbany mocno, od czasu zasiedlenia go przez Ludy Wschodu, czyli od 1945 r. nikt nic w nim nie robił. Zrobiłem generalny remont mojej połówki i dobudowałem co nieco. Kto remontował starą chałupę ten wie jakie to przedsięwzięcie, praktycznie zostają gołe ściany, poza nimi należy wszystko wymienić. Urządziłem też ogród. Wszystko to za moje dochody WCZEŚNIEJ OPODATKOWANY. Przez parę lat nie korzystałem z urlopu, mieszkałem na budowie. Miałem wielką satysfakcję, kiedy parę lat temu przyjechała z Niemiec córka niemieckich właścicieli. Satysfakcję z tego, że te sympatyczne starsze panie powiedziały mi, że uświadomiły sobie, że Polacy nie tylko korzystają z tego co zastali, ale sami też potrafią to unowocześnić. Do tej pory dostaję od nich kartki z pozdrowieniami. A mogłem, jak wielu innych inaczej skonsumować moje ówczesne dochody; zamiast inwestycji w dom kupić auto wielkości czołgu, mogłem wystawiać się do słońca w all inclusive, albo zwiedzać świat. I teraz jak słyszę głosy entuzjastów kołchozów, że należy takich jak ja obciążyć dodatkowym podatkiem (katastralnym) to zastanawiam się czy kieruje nimi ekonomiczna niewiedza – powtarzam, już zapłaciłem podatek od tego co mam – czy też zwykła zawiść? Rząd chce podatku katastralnego? To niech gra fair i ogłosi datę jego wejścia, ale od nowych inwestycji, a nie od tych już istniejących. Ciekawe jak to wpłynie na pkb. Poza tym należy opodatkowywać dochody, a nie bogactwo. Bo do bogactwa pracujący dochodzą ciężką wieloletnią, często wielopokoleniową pracą. Może należałoby raczej zastanowić się nad likwidacją podatku liniowego, a nie uderzać w ludzi podwójnym podatkiem.

  158. Do Staruszka i pozostałych. Oczywiście nie pomyślałem o wyspach portugalskich, przyznaję się do popełnienia błędu. Ale ta Wasza radość z mojej omyłki była warta każdych pieniędzy. A co do samochodu? Ze swoim przyjacielem, który kiedyś publikował się tu pod nickiem Geograf kolekcjonujemy najwyższe szczyty państw, powiatów, województw, wysp, w tym mieści się również kontynentalna Portugalia. Jakby nas chciał ktoś zobaczyć na najwyższym szczycie Belgii i Luksemburga, to zapraszam do siebie Tu wchodzę na najwyższy szczyt Belgii
    http://torlin.wordpress.com/2013/05/03/torlin-zdobywca/

  159. A tu stoję na najwyższym szczycie Luksemburga
    http://torlin.wordpress.com/2013/05/05/czec-trzecia-reminiscencji-i-ostatnia/
    I ważna dla Ciebie – widzę – Staruszku informacja, na wakacje nie zabieram ani laptopa, ani komórki z Internetem, odpoczywam od sieci. Moja towarzyszka podróży ma tablet, to wyszukujemy informacje dla nas ważne, ale zadręczać Was nie będę. Jeszcze kilka dni wytrzymaj, wyjeżdżam w nocy z poniedziałku na wtorek.

  160. Podatek od nieruchomości nie jest @Sylwio ponad polskie polityczne siły. Dopuszczam, że bardzo biedni mogą być z jego płaceni oraz dopuszczam wielką awanturę o podatek od kościelnych nieruchomości.

    W PRL jednym z obiektów w jakich krystalizowalo się powszechne rozumienie bogactwa było mieszkanie. Dziś rzesza obywateli polskich to są nowi kamienicznicy czerpiący sporą część swego dochodu z wynajmu kwaterunkowych mieszkań bez udziału samorządu lokalnego w uzyskiwanym dochodzie..

    Nie jestem za komunizującym zrównaniem dochodowym, ale świadom jestem, że bieda wielu lokatorom mieszkań kwaterunkowych utrudnia płacenie czynszu, wielu cwaniaków korzysta z niechęci do stosowania przez władzę wyrzucania na bruk i panuje ogólna przepychanka w kwestii dachu nad głową.

    Podatek od nieruchomości ma dużą zaletę: dotyczy naoczności – domu nie da się przesunąć do raju podatkowego ani ukryć pod podłogą. W ciagu ostatnich kilkudziesięciu godzin byłem obserwatorem kolejnego niewydania kwitu kasowego w sklepie warzywnym oraz kupowania papierosów z przemytu. I to jest moja codzienność jako obserwatora.

    Szara strefa jest w Polsce siłą napędową gospodarki. Tak jak telewizyjnym spocie namawiającym do ostrożnej jazdy samochodem już czas powiedzieć szarej strefie: Zwolnij! Dziesięć mniej!.

    Chęć utrzymania się przy władzy paraliżuje polskich decydentów od wezwania skierowanego do szarego człowieka:
    Zanim poskarżysz się na odległy termin przypisanej kuracji zdrowotnej finasowanej przez budzet państwa to przestań chrzanić, że państwo cię okrada!

    Bo te miliony wypasionych bryk na polskich ulicach i polskich drogach to są auta kupione u paserów za psi grosz! Nieprawdaż?

    Po latach kumulowania kapitału przez Polaków obrotnych i bliższych władzy chyba już czas powiedzieć:
    Twoje audi nie ma szans na zbawienie!.

    Oczywiście w polskim cyrku będzie dużo głośnych wystąpień oszołomów nie znających z codziennej praktyki ceny chleba a znających Prawdę. No i o uzdrowieniu polskiej polityki ajwięcej będą pisali emigranci skąpiących dutków na prenumeratę tygodnika Polityka. I ta spółka komandytowa musi być karmiona potrawami z rządowego stołu.

    Pisanie o umęczonym polskim społeczeństwie jest trochę cyniczne. Wystarczy zauważyć jak bardzo utyli Polacy i szczególnie ich dzieci niezdolne bardzo często do zajęć na lekcjach wychowania fizycznego. To zapewne opuchlizna głodowa. Nieprawdaż?

  161. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Wole zarty … kurde czy „cus” …

    ” B.O’s. presidency may go down in history as the time period, when the dollar began to lose its influence. ” …

    http://english.pravda.ru/business/finance/11-09-2014/128501-russia_china_petrodollar-0/

    … patrzec na wypadkowa-sile-pozycje tzw. ” zachodnich finansow” – prawda?

    No chyba, ze B. Obama ma robic za D. Tuska – gdzie sie nie pojawi tam bedzie 3:1 na korzysc przeciwnika … bywaja ludzie ktory nawet w kosciele cegla …

  162. wiesiek59
    „Jacyś tacy niechętni…….
    Szanują życie swoich obywateli?
    Czy jak?”
    Oni jeszcze niedawno szkolili ich u siebie i przrzucali do Syrii.
    Czarny rynek dla ropy wydobywanej przez IS (9000 barylek/dzien) to tez Turcja.
    Aby nie byc goloslownym, oto link
    http://www.bbc.com/news/world-middle-east-29004253
    Najciekawsze, ze Arabia Saudyjska, Katar i Turcja to najwieksi sojusznicy USA w swiecie islamskim.
    Oficerowie operacyjni CIA w CNN i Al Jazeera pytani o przeszlosc na ten temat wydaja sprzeczne opinie. Miekka syryjska opozycja nie potrafi walczyc, stad postawiono na twardych islamistow, ktorzy wymkneli sie spod kontroli.
    Ladne jest to zdjecie F. Hollande z szeikiem katarskim, ktory jest podobno islamista, popierajacym fundamentalizm (Katar to polityczna i religijna przybudowka AS, tak jak Bahrein), chociaz na jego terytorium znajduje sie najwieksza baza amerykanska na Bliskim Wschodzie.
    Cynizm swiata nie zna granic.

  163. @ Tanaka, 11 września o godz. 14:56
    Cały katalog problemów, jaki – jako dodatkowy – przedstawiłeś, ma na imię budowa pod przyszłego właściciela bez uwzględnienia wszystkich uwarunkowań terenu, na którym powstać ma osiedle – obojętnie domów jednorodzinnych w zabudowie indywidualnej, zwartej bliźniaczej czy szeregowej, bądź domów wielorodzinnych. W państwach zachodnich, zanim gmina „rzuci w rynek” teren pod taką budowę, przygotowuje jego podstawową infrastrukturę – drogi, wodociągi, kanalizację deszczową i sanitarną, linie energetyczne zakończone stacją transformatorową „przepinającą” napięcie średnie na niskie, no i ustala sztywne granice działek, na których deweloper, albo inwestor indywidualnych coś zbuduje. W Polsce tego nie przestrzegano, stąd osiedla zabudowane willami jak w Nicei czy Saint-Tropez, o drogach szutrowych pięciometrowej szerokości. Ale to „małe piwo” w porównaniu z problemami biorącymi się z niedostatecznego rozpoznania warunków hydro-geologicznych terenu przeznaczonego pod zabudowę oraz terenów sąsiednich. Często okazuje się bowiem, że struktura i miąższość gleb w sąsiedztwie takiego osiedla narzuca rodzaj sieci wodociągowych i kolektorów kanalizacyjnych. Znam całe osiedla i miasteczka na równinie mazowieckiej, gdzie na przestrzeni kilkuset metrów twarde jak skała iły przemieszane są z gruntami lekkimi, w których zalega woda. Drążąc w ciężkim, twardym ile kanał pod położenie kolektora grawitacyjnego z głębokości około metra w granicy osiedla do zbiorczej podczyszczalni ścieków, oddalonej od osiedla kilka kilometrów, na głębokość około czterech metrów, wykonawca może natrafić na kilka „kurzawek”, które w mgnieniu oka zaleją wodą dopiero co wykopany rów. Pociąga to dodatkowe, często gigantyczne, koszty szalowania ścian wykopu stalowymi płytami z rozporami. Ot, jak – wypisz wymaluj – na trasie drugiej linii metra warszawskiego pod tzw. „tunelem Piskorskiego”. Kanalizacja grawitacyjna tak ma. Jest droga w budowie, a tania w eksploatacji. Odwrotnie do kanalizacji wymuszonej, gdzie rury położone są płytko, ale po drodze, co kilkaset metrów muszą się znaleźć przepompownie ścieków, wymuszające ich dalszą wędrówkę w kierunku oczyszczalni. A te są drogie w eksploatacji – energia, konserwacja pomp, człowiek mający nadzór nad tymi pompami. Ale to wszystko musi być uwzględnione – najpierw w studium uwarunkowań i ukształtowaniu terenu gminy, a później w szczegółowych planach zagospodarowania przestrzennego. Czyli. Gmina musi najpierw wyłożyć sporą kasę na „badania w terenie”, a potem na przygotowanie tego terenu w podstawową infrastrukturę. Może to robić wspólnie z deweloperem, który na tym terenie chce wybudować osiedle, jeno musi to być robione w absolutnej przejrzystości, aby nie powstał cień podejrzenia, że deweloper dostał teren za łapówkę dla burmistrza. Od tego jest renta planistyczna o której pisałem, a którą burmistrz może ustalić na 50% wartości gruntu, aby te badania i ta podstawowa infrastruktura powstała.

    Powyższe kieruję do @Sylwii, która w swym poście z 15:57 wykazała, że to co dobre w Bergamutach nie zawsze sprawdza się w Polsce. Własność spółdzielcza i przyzakładowa, w którą tysiące rodaków weszła – jak piszesz Sylwio – psim swędem za mały grosz, to nie całość w oszacowaniu podatku katastralnego. Ta własność, nawet jeśli jej wartość wzrosła kilkakrotnie, została na nowo po wielekroć zmodernizowana. I za eksploatację (często bardzo drogą, szczególnie w budownictwie tzw. przyzakładowym) właściciel tej nieruchomości płaci dużo więcej niż jego szwagier, który sam sobie wybudował od podstaw. To jest dodatkowy schodek, jaki będzie miał do pokonania spec od obliczania wartości tej nieruchomości, aby ten procent (nie wiem skąd ten jeden procent wartości rocznie wzięłaś, Sylwio, moja wiedza podpowiada mi, że na zachodzie podatek katastralny wynosi ułamek procenta), przedstawić będzie musiał do zapłacenia w kasie gminy. Takich schodków mógłbym wybudować co najmniej do trzeciego piętra, ale nie czas i nie miejsce na to. Jeszcze jeden drobiazg, Sylwio. Podatek VAT nie trafia do gmin żadną drogą, choćby nie wiem jak okrężna ona była. Do gmin z podatków budżetu państwa trafia udział w podatku dochodowym od osób fizycznych, podatku dochodowym od osób prawnych i wpływach z opłat za zezwolenia na sprzedaż alkoholu. I to wszystko. Cała reszta przekazywana jest gminom w formie subwencji oświatowej oraz dotacji na zadania własne i dotacji na zadania zlecone i realizowane na podstawie zawartych porozumień „z centralą”. To są „znaczone pieniądze” i gdyby gmina wydała je na infrastrukturę związaną z podniesieniem wartości nieruchomości na jej terenie, to Regionalna Izba Obrachunkowa oraz Urząd Skarbowy dobraliby się wespół w zespół do sempiterny burmistrzowi i skarbnikowi gminy. I dobrze jakby się to skończyło tylko zakazem piastowania urzędów państwowych i samorządowych na pięć co najmniej lat.

    Z tym podatkiem katastralnym, Sylwio, to jednak nie taka prosta sprawa. Nie taki on pierdziu-pierdziu, choć przyznaję – walizki ciągle skaczą po peronie Najjaśniejszej, a Umęczonej.

    Pozdrówka

  164. Jacyś dranie ukradli mi rower z piwnicy 🙁 Staroć, po cholerę im to?

  165. fidelio
    11 września o godz. 17:34

    Niewidzialna Ręka Rynku?

    Przejdź się na targ, czy inną giełdę staroci……
    Europeizujemy się, kapitalizujemy, to i ilość przestępstw musi do średniej europejskiej wzrosnąć.

  166. @staruszek
    Popełniasz ten sam błąd co większość dyskutantów. Podatek od nieruchomości to nie to samo co podatek katastralny. Ten pierwszy płacony jest od powierzchni nieruchomości, ten drugi od wartości nieruchomości. Powierzchnia w całej Polsce jest taka sama. Jak działka ma 2 tys. metrów w Puciałkach, to taka sama działka w Warszawie ma również 2 tys. metrów. Nie wierzysz? Sprawdź. Różnica jest jedna i tę określa minister od finansów corocznie. Podatek ten płaci się w rozpiętości: od – do. Teoretycznie w Puciałkach może on być wyższy niż w Warszawie, bo rada gminy Puciałki tak postanowi. Podatek katastralny bywa bardzo zróżnicowany. Zależy od miejsca i miejsca w miejscu. W tej samej Warszawie nieruchomości o tym samym metrażu kwadratowym przy Nowym Świecie są wielokrotnie droższe niż takie same w Rembertowie czy na Pradze Północ, a wszystkie one wielokrotnie droższe niż te w gminie Puciałki.

    To się rachmistrze obłowią, jak przyjdzie im wybierać – co ważniejsze interes gminy czy interes kieszeni. A jaki głębokie one, te kieszenie, będą. Aj, waj, jakie głębokie.
    https://www.youtube.com/watch?v=H9390MjZNco
    Pozdrówka

  167. jasny gwint
    11 września o godz. 16:12
    Fajny link.
    Choć to świnia i krwiopijca…
    Zdjęcia pokazują nie tylko Putina, ale i naszych zazdrosnych polityków: chcieliby jak on, a nie mogą i nie potrafią.Kaczyński jak robił zakupy w Biedronce, to nawet nie mógł się zorientować ile ma zapłacić i skąd wyciągnąć banknot. Tusk co prawda gra w piłkę, ale gdzie mu do latania na motolotni, pilotowania MiGa, skakania ze spadochronem czy walce judo.

  168. Mamy za mało ludzi zdolnych do kontrolowania rządzących,żeby nie robili głupot
    – powiedział Leszek Balcerowicz w rozmowie telewizyjnej z red J. Paradowską.
    Piszę to na okoliczność podwyższenia składki ZUS w 2015 r.
    Nie powiedział tylko, jak to zrobić? Nie wie ” profesorzysko” ekonomiczne , dlaczego panuje taka ciemnota w narodzie.
    Na wrzesień z lipca przełożył premier Donald Tusk wyjaśnianie afery podsłuchowej w restauracji Sowy. Sprytnie się z tego wywinął. Dymisją rządu. Kto wie, czy podsłuch, ich treść, nie były bezpośrednią przyczyną jego ucieczki do Brukseli.
    Balcerowicz powiedział, że Sienkiewicz powinien natychmiast złożyć dymisję po ujawnieniu podsłuchów: nie z powodu brzydkich słów, tylko z merytorycznych treści. To samo powinien zrobić prezes Belka – powiedział Balcerowicz.
    Moim zdaniem, Tusk nie miał innego wyjścia: tylko ucieczka go ratowała, przed klęską polityczną w kraju.
    Uratował go premier Cameron i pani kanclerz Merkel – musiał o to poprosić.
    Czas pokaże , czy mam rację?
    Jedno jest pewne: przykrywka afery podsłuchowej to majstersztyk gry politycznej, wszyscy zapomnieli o gaworzeniu knajpianym ważnych polityków.
    Ciemnota narodu politycznego, publicystycznego, …. kwitnie.
    Pani premier Kopacz zręcznie ukryje całą nędzę rządów PO, i cokolwiek zrobi, będzie usprawiedliwiona, bo przecież nie zna się na rzeczy.

  169. @wiesiek
    „Przejdź się na targ, czy inną giełdę staroci……”

    One się teraz przeniosły do netu, sprawdziłem ale bez rezultatu niestety. Dla kilkuset złotych ryzykować włam, niepojęte.

  170. Marudzi Pan tak samo jak przy okoliczności stawiania ocen Schetynie. A kto niby byłby lepszym kandydatem na premiera jeśli nie Kopacz? Przecież jest ona na tą chwilę drugą osobą w państwie (marszałkini sejmu) i wiceprzewodniczącą PO, więc nie marudź Pan.
    Tusk w Brukseli będzie miał ogromny wpływ na polską politykę, to na nim skupi się ujadanie prawicowych (tu słowo uważane powszechnie za obraźliwe). Pani premier jest osobą z charakterem i dosyć wyraźnymi poglądami (zbliżonymi do niemieckiej chadecji, co w Polsce oceniane jest nawet przez wytrawnego dziennikarza jako lewactwo) i osobistą odwagą, co w polityce jest rzadkością. Zgadzam się z opiniami, że Kaczyński nie będzie sobie w stanie poradzić z przyszłą premier, ponieważ nie ma pojęcia jak rozmawiać z kobietami bez całowania rączek. Z tym całowaniem pań w rączki (strasznie to głupie i niehigieniczne) będzie ciekawie, bo jeśli jakiś dureń minister przy powitaniu to zrobi, będzie zabawnie.
    Miałem sen, miałem sen, że któregoś dnia przy porannej kawie komentatorzy polityczni od siedmiu boleści nie wspomną słowem o sondażach wyborczych i szansach w odległych wyborach.

  171. anumlik
    11 września o godz. 17:24
    Oczywiście. Przy czym „budowa pod przyszłego właściciela” jest fragmentem sprawy, a nie całością. Problemów szczegółowych, jakie wymieniłeś w postaci warunków hydrogeologicznych, są miriady.
    „Studium” jest dokumentem kierunkowym, więc nie przesądza wielu detali. Nie taka jego rola. Więcej powinny przesądzać plany miejscowe, ale zwykle także nie przesądzają wszystkiego co na tym etapie ważne.
    Nie wchodząc w szczegóły, to nie na ten blog, gminy nie są chętne do regulacji na poziomie planów miejscowych. Dlatego pokrycie planami jest w Polsce małe. Tam gdzie ich nie ma, rządzi coś zbliżonego do wolnoamerykanki. Cudowna przestrzeń dla niekompetencji i łapówkarstwa. Jeśli nawet są plany, to zwykle mało kompetentne. Robią je urbaniści wyłonieni w przetargu: 100% oceny to cena. Wygrywa urbanista, co zrobi plan za 99 groszy. Dziękuję.

  172. fidelio
    11 września o godz. 17:54

    Stary rower typu Wigry, czy Ukraina, kupisz za 50-100 zł.
    Za kilkaset, nie widziałem żadnego…….

    Kilkaset zł, to powiedzmy 1/3 pensji człowieka na umowie śmieciowej…..
    Bieda włącza instynkt samozachowawczy, wyłącza moralność i praworządność.
    Niestety……

  173. Przepraszam za niedbałość! Miało być:
    bardzo biedni mogą być z jego [podatku kastralnego] płacenia zwolnieni

    Nie cieszyłem się z twojej pomyłki @Torlinie.

    Zwróciłem tylko uwagę, że jako koryfeusz czujesz się zwolniony z dbałości o słowo i przypisujesz sobie prawo do językowego luzu.

    Taki luz w kompocie z egotyzmu i megalomanii odnajduję w prośbie skierowanej do mnie: Wytrzymaj!.

    Ja przez pierwsze dwadzieścia lat swego życia wytrzymałem zapewne dużo więcej niż ty przez całe swe życie. I kłębowisko żmij jest mi mniej straszne niż tobie złośliwości kilku komentatorów nieskutecznie namawianych przez ciebie do podnoszenia klikalności twego bloga.

    Nie jesteś @Torlinie zródłem urazów doznawanych przeze mnie.

    Jestem gróboskórnym łobuzem przed sypnięciem się mego wąsa uciekłym spod kosy śmierci i mającym za sobą szansę zabicia innego łobuza, ktory spokorniał na resztę życia po darowaniu mu życia.

    Traktuje cię jako luzackiego wahliwego kokieta i osobę niegroźną dla otoczenia. W moim odczuciu dostarczasz swoim czytelnikom zadowolenia, ze nie jest z nimi aż tak źle.

    I nieświadomego swej śmieszności.

  174. PO, TR i SLD chcą odrzucenia projektu przewidującego kary za edukację seksualną; za dalszymi pracami opowiedziały się podczas debaty: PiS, PSL i SP. Autorzy obywatelskiego projektu noweli Kodeksu karnego chcą chronić dzieci przed „demoralizacją i seksualizacją”, a przeciwników nazywają „nieświadomym lobby pedofilskim”.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16626681,Za_edukacje_seksualna_do_wiezienia__Trzy_partie_chca.html#BoxWiadTxt
    ================

    Witamy w Klechistanie………

    Może jest i to sposób na wzrost populacji.
    Ale gdy dzieci będą mieć dzieci z niewiedzy, nie stworzą sensownych rodzin raczej na pewno…….

    Na marginesie.
    Fiskalizm Państwa rozkwitł za Tuska niemożebnie.
    Sugeruje się objęcie podatkiem dochodowym prezentów ślubnych.
    Ciekawe, czy komunijnych też?
    Opodatkować można wszystko, nawet powietrze- jak za czasów jakiegoś Faraona.
    Tyle że nie zbudujemy na takich fundamentach zaufania do Państwa.
    Ani szacunku do Prawa.

  175. @wiesiek
    „Stary rower typu Wigry, czy Ukraina, kupisz za 50-100 zł.
    Za kilkaset, nie widziałem żadnego…….”

    Nie aż tak stary 🙂
    Jak bardziej wszedłem w temat to widzę, że kradzieże rowerów to straszna plaga.

  176. Podatek kastralny w Polsce jest oczyswisto bdurom. Zaden cywilizowany kraj tego niema, nawet Rosja go unika;
    @fildelio
    Nadrugi raz pilnuj k..wa roweru .

  177. PA2155
    11 września o godz. 17:21

    Sojusznicy w walce z terroryzmem, o demokrację, czy prawa człowieka, są ZDUMIEWAJĄCY……..
    A metody stosowane w walce o te szlachetne cele, napawają obrzydzeniem.
    Ale, dopóki ciemny lud to kupuje…..
    Media są w stanie usprawiedliwić wszystko.
    Imperium Dobra KONTRATAKUJE….

  178. @Ted
    „Nadrugi raz pilnuj k..wa roweru”

    Zamknięty w piwnicy był, mam strażnika jeszcze wynająć 😉 ?
    Nie przyszło mi do głowy, że ktoś się włamie po rower, który ma co najmniej 10 lat, przygnębiające.

  179. „Co dobre w Bergamutach nie zawsze sprawdza się w Polsce”

    Nie tak formułuję mą tezę. Raczej, że to co sensowne na rozum biorąc i dobre na Bergamutach może być z odpowiednimi modyfikacjami zastosowane w Polsce. Sensowność wynika m.in. z argumentacji Thomasa Piketty’ego (Kapitał w XXI wieku), który nota bene klasyfikowany będzie wśród ekonomistów tuż za prof. Kołodką, ale wyników tego rankingu jeszcze na blogu en passant nie ogłoszono.

    Otóż kontrując tezę @mopus11 (16:37) – „należałoby raczej zastanowić się nad likwidacją podatku liniowego, a nie uderzać w ludzi podwójnym podatkiem” (zapewne chodzi raczej o zastąpienie podatku liniowego progresywnym) – zauważe za Fantomasem i całą praktyką ekonomii conajmniej ostatnich 70 lat, że zwiększanie progresywności podatku dochodowego negatywnie odbija się na motywacji do pracy zarobkowej i do przedsiębiorczości, czyli spowalnia wzrost. Sensowniej jest obciążyć podatkiem posiadaczy, czyli bogaczy – relatywnie rzecz ujmując. Jednocześnie taki posiadacz powiedzmy trzech mieszkań: jednego w centrum przy najsłynniejszym placu miasta, drugim na obrzeżnym osiedlu w pobliżu rekreacyjnego lasu o powierzchni 900 ha, a trzecim na wsi opodal miasta, zastanowiłby się nad wynajęciem jednego lub dwóch, gdyby one były odpowiednio wysoko opodatkowane. W ten sposób uderza się niewątpliwie, ale w majątek już nagromadzony, i zachęca do jego uaktywnienia. Najmocniej uderza się w najbogatszych, proporcjonalnie do majątku. Bynajmniej nie zniechęci ich to do aktywności gospodarczej, wręcz przeciwnie. Powtarzam, jeśli ktoś włożył pieniądze w dom, zamiast w wakacje na Seszelach lub super autko, to podniósł wartość tego domu, już nie mówiąc o tym, że od lat mieszka w wyższym standardzie.

    @anumlik (17:24)
    Subwencja ogólna dla samorządów, jedna z trzech, opiewa na kilka miliardów złotych rocznie. Gdyby ją zmniejszyć dzięki podatkowi od nieruchomości, to budżet centralny mógłby zrezygnować z 1-2 pkt proc VAT.

    Na Bergamutach jest dom, przed wieeeelu laty jego wartość była 270 tys jednostek pieniężnych, powiedzmy HRB (hrywna bergamudzka). Teraz w porywach rozwścieczonego rynku (i po kilku renowacjach i dodatkach) można liczy na 600-700 tys. A podatek w roku 2014 wyliczono na 3800 HRB, wg. dawniejszej wyceny wartości na około 400 tys. HRB. Stąd moje wyliczenie, że 1 procent wartości rocznie. Ale inne lokalizacje oraz kategorie nieruchomości moga mieć inny wymiar podatku.

    Z podatkiem katastralnym w Polsce nie jest taka prosta sprawa. Podobnie z walutą euro, itd. Nawet z wybraniem dobrego wina nie jest prosta sprawa, choć niektórym może się wydawać, iż lektura 300-stronicowego poradnika ją załatwi. Ale nie ma lekko.

  180. p.s. Przepraszam za pomyłkę spekulatów na forexie.
    BEH jest kodem (ISO) hrywny bergamudzkiej 😉

  181. Wacław
    11 września o godz. 17:53
    Mamy za mało ludzi zdolnych do kontrolowania rządzących,żeby nie robili głupot
    – powiedział Leszek Balcerowicz w rozmowie telewizyjnej z red J. Paradowską.
    Piszę to na okoliczność podwyższenia składki ZUS w 2015 r.
    Nie powiedział tylko, jak to zrobić? Nie wie ” profesorzysko” ekonomiczne , dlaczego panuje taka ciemnota w narodzie.
    __________________
    Naród rzeczywiście jest ciemny skoro nie rozumie jak kontroluje się władzę. Myślę, że dla ciemnoty to jest taki ekwiwalent pytania w PRL a jak funkcjonuje gospodarka wolnorynkowa, albo dlaczego w wyborach wybiera się a nie akceptuje wybór.
    Ja tam wiem jak teoretycznie kontroluje się władzę i Balcerowicz też to wie. Ale próba przedstawienia tego ciemności umysłowej postkomunistów chyba byłaby karkołomna.

  182. Przykład PIERDZIU-PIERDZIU

    się nabijałem z tej całej unii energetycznej sprowadzającej się do tego, że ten sam ruski gaz jest przepompowywany z kąta w kąt

    A może bliżej prawdy jest red. Grzeszak:
    http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/rynek/1592099,1,rosja-jeszcze-mocniej-przykrecila-kurek-gazowy.read

  183. Kartka 15.44
    No a o tym że ograniczyli dostawy Słowacji mam nadzieję ze wiesz, A zgadnij komu nie ograniczyli gazu ? Ano niejakiemu Orbanowi który tez karmił Ukraine i zgadnij dlaczego. Dlatego że pokorne cielę dwie matki ssie.

  184. Mam nadzieję, że Putin zakręci kurek nie tylko z gazem ale i z ropą, wtedy będę chciał zobaczyć miny polskich tzw. polityków.

  185. Nemer 10 września 2014 godz. 23.52
    Elementami konfliktu na Ukrainie są gaz i broń. Lepiej niż Nemer 10 września 2014 godz. 22.25 ująć tego nie można. Polska powinna ograniczyć działalność na Ukrainie do pomocy humanitarnej i wyrazów współczucia, a bitnych polityków wysłać do rozładunku darów.
    Podatek katastralny jest sprawą wewnętrzną. Od nałożenia tego podatku nam nie przybędzie. Poza tym sprawa prawnie skomplikowana i technicznie też. Ważniejsze jak spłacać długi? Ciekawe kto jest naszym wierzycielem?
    W Portugalii wypoczywałem i po niej podróżowałem w czasie mistrzostw Europy w piłce nożnej. Pięknie. Można jeszcze zrywać i jeść prawdziwe pomarańcze i cytryny. Ciekawostką są drzewa korkowe. Wiele pięknych pomników. Pomnik żeglarzy w Lizbonie trzeba obowiązkowo obejrzeć. Ale sama Lizbona wymaga kilku dni zwiedzania. Tylko nie przywozić eukaliptusów. Te drzewa przywleczone z Australii rozprzestrzeniły się błyskawicznie a głęboki system korzeniowy tych drzew praktycznie jest nie do zniszczenia. Było pięknie ale bardzo drogo. I to się już niestety nie wróci. Pozdrawiam podróżujących po Portugalii

  186. Sylwio

    Ale jaką prawdę redaktora Grzeszaka masz na mysli?

    Nic zaskakującego nie ma w myśli redaktora Grzeszaka, że Rosja ograniczając do minimum sprzedaż gazu Polsce i innym krajom w zaangażowanym w proceder rewersowania uniemozliwia dokonywanie rewersu gazu na Ukrainę.

    To przecież jasne

    Pzdro

  187. Sylwia:
    Ciekawe, skad Polska kupi ten gaz, gdy Rosja ograniczy dostawy?
    Spekuluje, ze bedzie to gaz lupkowy z USA, ktory jest teraz swiatowym liderem w jego wydobywaniu.
    Albo jeszcze bardziej ekonomiczna wersja: skroplony gaz norweski. 🙂 (ciekawe, ze UE nie chce nim zastapic gazu rosyjskiego)
    Czekam z niecierpliwoscia na odpowiedz red. Grzeszaka

  188. Fidelio 17.54
    Mam dla ciebie propozycje żebys poszedł tropem sąsiadów. Mnie sasiad ukradł dwie pary starych nart z piwnicy, potem go złapali i po pijanemu strasznie mnie przepraszał, ale sprzedał je na wódke tego samego dnia ,
    Kondolencje.

  189. Absolwent

    Oczywiście, że wiem. Przecież to napisałem.

    Natomiast z Ukraina gazu z Węgier nie odbiera bo Orban zaśpiewał im cenę zaporową – 400 dolców za tysiąc metrów.
    Pytanie jest za ile od nas brali gaz skoro płacimy Rosjanom podobną cenę.

    Pzdro

  190. W sumie jeśli chodzi o gaz to w najlepszej sytuacji jest zachodnie pogranicze zaopatrywane z bezpiecznych gazociągów niemieckich.
    Na pewno dolnośląskie i jak przypuszczam lubuskie i zachodniopomorskie.
    Dlatego gaz jest tu też tańszy aniżeli w pozostałej częsci kraju.

    Pzdro

  191. http://wiadomosci.onet.pl/kraj/kaczynski-zapowiada-podsumowanie-rzadow-tuska/4gk4l
    ==========
    ~Absmak własciwy do ~Absmak własciwy: PS
    Czy zgadzasz się z tym, że Pan Premier Donald Tusk w przeciwieństwie do tej politycznej kreatury, jaką niewątpliwie jest Jarosław Kaczyński, to postać bardzo kulturalna elokwentna, kompetentna, znająca języki obce, obyty na salonach, szanowany i lubiany przez możnych tego świta. Premier Donald Tusk póki, co nie ma ani jednego wyroku skazującego za kłamstwa, insynuacje i pomówienia. Premier Tusk nie przywołuje publicznie hierarchów dla swoich niecnych poczynań politycznych. Premier Donald Tusk nie łazi jak ćma po nocy, z pochodniami i nie szczuje ludzi. Premier Donald Tusk nie gwiżdże i nie wyje na cmentarzu, nie żeruje na tragedii ludzkiej, nie używa hierarchów kościelnych, jako swoich wspomożycieli. Premier Donald Tusk nie siedzi po całych dniach u Rydzyka i nie pieprzy jak potłuczony. Śmieszność wypowiedzi i zachowanie prezesa PiS PiS zaczyna przekraczać już wszelkie granice nie tylko przyzwoitości, ale i zdrowego rozsądku. zwiń
    ===================

    Bardzo celny komentarz.
    Oczywiście moim zdaniem.
    Mały Zawistnik wyjątkowo sobie nie radzi z sukcesami INNYCH.
    Jeszcze jedno „moralne zwycięstwo” na horyzoncie?

  192. PA 2135 1935
    Strategia USA nie polega na eksportowaniu surowców tylko na kontrolowaniu swiatowych rynków surowcami. Jeszcze tego nie wiesz ? USA ma obecnie ustawowy zakaz eksportu gazu łupkowego, Pozatem skroplonego gazu norweskiego nie pompuje się do rurociągów. Po to się buduje gazoporty żeby go przeładować w postaci gazowej, a Norwegia nie ma potencjału żeby zaspokoić potrzeby Europy, I to by było na tyle.

  193. ~Ja_K : Panie Kaczyński. Tusk nie wyjeżdża. Ja wiem, Pan nie potrafi i nigdy nie będzie umiał myśleć w kategoriach silnej, zjednoczonej EUROPY. Ale dla nas wszystkich najlepiej byłoby, gdyby Europa zjednoczyła się tak bardzo, jak to możliwe. I wtedy, jak Stany Zjednoczone po połączeniu się małych i średnich odrębnych państewek w jedno potężne, będziemy NIE DO RUSZENIA. I w tym sensie Tusk nigdzie nie wyjeżdża. Przesuwa się tylko z rządów nad kawałeczkiem Europy do rządów nad całą Europą. Być może w interesie całego kontynentu (mam nadzieję, że właśnie całego), a w tym w interesie jego fragmentu, czyli mojej ojczyzny – Polski. zwiń
    =============

    Też niezły.
    W tym właśnie problem, że zaściankowi politycy NIGDY nie będą w stanie byc częścią większej całości, bardziej skomplikowanej struktury.
    Im wystarczy być „primum inter pares” we własnym gumnie, gminie, kraju.
    Szerszych aspiracji i umiejętności, horyzontów, brak.

  194. Z tym podatkiem katastralnym, to dobrze jest artykułować, że progresywny ci on jest jak cholera. A taki obecny rolny, leśny czy od nieruchomości to linniowiec jak się patrzy. Ba! jak postawię halę z falistej blachy o powierzchni zabudowy Mariota, to zapłacę tyle samo co waścicel tego hotelu. No, może ze 2% mniej, jak trafię na litościwą gminę.
    Dobrze też uwypuklać, że to nie nowe obciążenie, obok a w zamian.
    Tu jednak kłania się, kompleksowa przebudowa całego systemu podatkowego, aby nie okazało się, że zamieniono tylko sposoby pozyskania. No i ustanowienie katastru to nie małe koszty, czyli drogi pobór na wejściu/przejściu. Dalej też nie wesoło. Janosikowe w robocie tu widzę. Do tego, armia posiadaczy, którym nagle z byle mieszkania przyszłoby płacić circa 3 tys. rocznie, zmiotłaby reformatorów, szybciej niż w kadencję. A i wynajem w grę. Działkowcy przy, nich to małe miki.
    Niemniej, propozycja jest z tych dobrych raczej. Największy problem, widzę tu w momencie przejścia. Jego kosztów, konkretnie. I w tym, jak dużo trzeba dać na początek w zamian, zanim widoczny będzie efekt.

  195. PA (19:35)
    Czekam z niecierpliwoscia na odpowiedz red. Grzeszaka …

    Aby się doczekać powinieneś się doń zwrócić. Cytowanie kogoś chyba nie nakłada obowiązku pośredniczenia.

    W tych eskalacjach ważnym czynnikiem jest skala. Np. o ile gazprom przykręci. Przecież gdyby zupełnie przestał sprzedawać gaz do UE, to wkrótce musiałby zbankrutować. W dłuższym okresie ten proces odwrotu Europy od Rosji już się rozpoczął, bowiem UE kupuje mniej gazu w stosunku do 2012 o ilość niemal dorównującą kontraktowi chińskiemu na 38 mld m3 rocznie. Ma różne źródła i złoża, niektóre są poniżej cen gazpromu. W całości byłoby drożej jak można się spodziewać, jeśli ruski LNG trafi na otwarty rynek przez Władywostok, to też trafi na Ukrainę. Naczynia są połączone. Są inne źródła energii.

    W sumie, nie wiadomo o co Kremlowi chodzi, bo trzymają buzię w ciup. Ale gdyby coś powiedzieli, to jeszcze mniej byłoby wiadomo. Prawdopodobnie chodzi im o to, że prowadzą wojnę z Ukrainą, z którą wojny nie prowadzą. Rozumiesz???

  196. @absolwent
    „Mam dla ciebie propozycje żebys poszedł tropem sąsiadów. Mnie sasiad ukradł dwie pary starych nart z piwnicy, potem go złapali i po pijanemu strasznie mnie przepraszał, ale sprzedał je na wódke tego samego dnia ”

    Tego to wolę nawet nie sprawdzać, bo o ile świadomość, że ktoś mi ukradł rower jest przygnębiająca, to świadomość, że ukradł mi go sąsiad chyba by mnie zabiła. Wolę chyba myśleć o tym w ten sposób – skoro wziął to może go bardziej potrzebował niż ja.

  197. wiesiek59
    11 września o godz. 18:13

    „Witamy w Klechistanie………”

    A jeśli wśród tych 250 000 tys. (mniej niż 1 % Polaków) korzystających ze swoich praw obywateli składających obywatelski projekt są także ateiści, to też budują klechistan, czy może Koreę Płn.?

  198. @Sylwia
    Życząc, abyś nie miała problemów z wyborem wina z 300 stron podręcznika, wznoszę toast skromnym Brunello di Montalcino Riserva 2007. Zacny trunek. Przy okazji. Nie ma trzech subwencji ogólnych dla samorządów. Jest jedna składająca się z pięciu części, z których każda – poza podstawową – przeznaczona jest na inny, wyszczególniony w ustawie zakres zadań. Nie wdając się w szczegółową analizę każdej z części subwencji ogólnej zaryzykuję twierdzenie, że podatek katastralny wpływający do samorządowych budżetów jeszcze bardziej rozwarstwiłby zamożność poszczególnych samorządów i z tych, które uzyskiwałyby największe przychody z tego podatku (czytaj – mających na swoim terenie najzamożniejszych Lechitów) uczyniłyby jeszcze większym płatnikiem tzw. janosikowego, które to janosikowe te mniej zamożne gminy od razu by pożarły. Do żadnej obniżki VAT by nie doszło, gotów jestem postawić butelkę Brunello di Montalcino Riserva 2007 przeciw butelce Cydru lubuskiego, że VAT i tak pozostałby na tym samym poziomie i zostałby zeżarty przez urzędników, których by przybyło, bo przecież ktoś ten podatek katastralny musiałby księgować i „sprawiedliwie”, hi, hi, rozdzielać.

  199. absolwent:
    Nie pojales ironii. 🙂
    Z tym nie-eksportowaniem surowcow przez USA to nie masz racji. Surowcem jest rowniez soja i zboze. USA eksportuje wegiel kamienny; ogolnie mowiac gospodarka amerykanska jest oparta na eksporcie surowcow.
    Jest nawet pomysl, aby eksportowac rope z Dakoty (tzw. light crude), ktora jest drozsza od ropy bliskowschodniej lub kanadyjskiej, a przerabiac ten drugi rodzaj. Kazda rafineria jest technologicznie nastawiona na okreslony rodzaj ropy i tego nie mozna zmienic z dnia na dzien.
    Czekam na te statki ro-ro, ktore kiedys produkowala stocznia, bodajze w Gdynii.
    Sylwia:
    Kremlowi chodzi o to samo, o co chodzi UE, USA i NATO.
    Obie strone maja rozne atuty i rozne slabe strony w tej potyczce.

  200. ”A może bliżej prawdy jest red. Grzeszak:…”
    Co do ”prawdy” ”redaktora” Grzeszaka – nie widz sprzeczności pomiędzy zdaniem jakoby
    ”„W dniu 08.09.2014 r. dostawy gazu z kierunku wschodniego zostały zredukowane o ok. 20 proc., natomiast w dniu 09.09.2014 r. o ok. 24 proc. w stosunku do zamówienia złożonego do OOO Gazprom Export….”
    a
    ”…Obecnie dostawy surowca do Polski utrzymują się na takim samym poziomie jak w poprzednich dniach i wynoszą 23 mln m3 gazu dziennie”

    Po prostu Ukraińcom robiło się zimno, więc Polska zgłosiła większe zapotrzebowanie w OOO Gazprom Export na gaz w takiej ilości, że utrzymanie dostawy na poziomie 23 mln m3 oznaczał redukcję zamówienia odpowiednio o 20 i 24%.
    Sprawa wygląda tak, że do momentu odbioru gazu na granicy polskiej gaz stanowi własność dostawcy (Gazpromu) więc odbiorca (PGNiG) nie ma prawa dysponować tym gazem na terenie Ukrainy. Do rewersu trzeba wybudować własną rurę i przesyłać gaz z powrotem, a nie zamówić więcej, odbierać normalnie a reszta pozostanie na Ukrainie. To jest nielegalne.

  201. Ja to bym wolał zobaczyć minę Putina, jak pozamyka już te swoje kurki.
    W listopadzie, otwiera się okno negocjacyjne na nasz gazowy kontrakt z Rosją. Rozmowy potrwają kilka miesięcy zapewne, ale grę na zwyżkę cen gazu, szczerze odradzam. rosyjskiego zwłaszcza.

  202. atalia
    11 września o godz. 20:05

    Zastanawiałeś się, do czego doprowadzi reglamentacja WIEDZY?

  203. Indoor Prawdziwy

    To już rozumiem.

    Faktycznie zastanawiałem się nawet gdzie jest ta infrastruktura do rewersowania na Ukrainę, bo nic o niej wcześniej nie czytałem.
    A to taki numer …. .

    Stąd te ironiczne tytuły w ruskich mediach: „Polska okradana z gazu”.

    Pzdro

  204. Moje dywagacje na temat GAZU z godziny 16:19 znalazły potwierdzenie u @Absolwenta i Kartki z Podróży .temat dla mnie zamkniety
    Tylko dlaczego TVN produkuje propagandową papkę – bez sensu oglądać ( wpadłem do nich po retransmisji meczu Czechy -Holandia ) a tu Kajdanowicz + Kalisz i ten b.minister z Krakowa >Cała trojka do kasacji z wizji co pilot załatwia sprawnie.
    Być może o 21:00 wTVNSwiat ( Poleca @Stasieku ) wreszcie powiedzą to o czym wiemy na Blogu .
    Nie oczekuje prawdziwej info ,ale zobaczę.
    ps.
    Toczy sie dyskusja ( wyżej ) o podatku katastralnym . Temat był żywy na przełomie wieków .
    Dwie najsilniejsze wtedy polskie firmy Prokom i Computerland przymierzały sie serio do wygrania przetragu na system informatyczny jeśli byłby ogłoszony .Podobnie przygotowywaly się do prac nad systemem RUM -rejstr usług medycznych .
    Nie publikuje żadnych spekulacji czy też podejżeń dlaczego ani jeden ani drugi nie powstał , a mineło ponad 10 lat

  205. Jak n a razie, nie ma INFRASTRUKTURY do odbioru LNG w Europie……..
    A i w Stanach, do eksportu.
    Kuwejt nie prześle przez Syrię, Libia nie da rady ze względu na walki ugrupowań.
    Przez kilka lat, Europa wisi energetycznie na rosyjskich dostawach dla przemysłu…….

    Interesująca sytuacja geopolityczna.

  206. Wiesiek59

    Nie dajmy się zwariować.
    Przecież nie ma najmniejszego powodu by rezygnować z ruskiego gazu.
    Niby dlaczego?

    Pozdrawiam

  207. anumlik (20:10)
    Z całą należną uniżonością i skromnością zacytuję siebie:
    „Subwencja ogólna dla samorządów, jedna z trzech, opiewa na kilka miliardów złotych rocznie”.

    Co oznaczać może, że są trzy źródła dochodów gmin: dochody własne, subwencja ogólna i dotacje (subwnecje) celowe. Faktycznie, powinnam była napisać – jedną z trzech źródeł dochodu samorzadu jest subwencja ogólna (która ma pięć części: podstawowa, oświatowa, wyrównawcza, rekompensująca i drogowa) …

    Np. oświatowa i drogowa byłyby niższe. Oczywiste jest, że katastralne dochody własne samorządu rozwarstwiałyby je, podobnie jak to jest obecnie. Ale dlatego, że wymiar podatku, tj. stopa opadtkowania jest wszędzie jednakowa. A dlaczego tak, ja się pytam?

    Poza tym (aczkolwiek też się pisze – pozatem) argument o biurokracji jest bardzo rozciągliwy.

    Wracając do głównego tematu, Brunello di M. jest argumentem niepodważalnym. Aczkolwiek z otwieraniem rocznika 2007 należałoby poczekać kilka lat. Cincin!

  208. @indoor
    „Sprawa wygląda tak, że do momentu odbioru gazu na granicy polskiej gaz stanowi własność dostawcy (Gazpromu) więc odbiorca (PGNiG) nie ma prawa dysponować tym gazem na terenie Ukrainy. Do rewersu trzeba wybudować własną rurę i przesyłać gaz z powrotem, a nie zamówić więcej, odbierać normalnie a reszta pozostanie na Ukrainie. To jest nielegalne.”

    No ale dojście do takiej konkluzji to nie jest zadanie na mózgi polskich publicystów, nie wymagajmy zbyt wiele. Wołk Łaniewska na tvn24 coś tam próbowała tłumaczyć, ale zaraz była riposta – Rosja to bandyta, a bandyta nie ma racji.

  209. Indoor i KzP

    Proszę uważniej przeczytać, co napisałam o (19:17).

    Otóż KzP bąknął coś od sensu na temat „unii energetycznej”, natomiast red. Grzeszak w konkluzji pisze:

    Gazprom wciąż nie pogodził się z wolnym rynkiem gazowym UE i zasadą TPA, czyli oddzieleniem przesyłu od handlu gazem. Uważa, że może dowolnie kształtować relacje gazowe z każdym krajem, jednych nagradzając niskimi cenami, a innych karząc wysokimi cenami i kręceniem kurkiem.

    Jednak Komisja Europejska jest coraz bardziej nieugięta. Gazpromowi grożą procesy i w obecnej sytuacji nie ma szans na rozmiękczenie brukselskich urzędników, którzy długo patrzyli na to przez palce. Być może stanie się to katalizatorem dla unii energetycznej, z którą niedawno wystąpiła Polska, i dla szybkiego dogadania się w sprawie wspólnych zakupów gazu.

    To że KzP ujął temat wulgarnie i olewająco nie jest przecież jego winą.

  210. wiesiek59
    11 września o godz. 20:15

    Zastanawiałeś się, kto podpisał ten projekt obywatelski? Sami klechistańczycy?

    Ps. Reglamentacja wiedzy prowadzi do tego, czego ty jesteś przykładem.

  211. Sylwia
    11 września o godz. 20:43

    Wolny Rynek jest MITEM!!!
    Ale, bardzo użytecznym.
    Przykładów protekcjonizmu, dyskredytacji pod różnymi pozorami, restrykcji, w każdej dziedzinie handlu jest sporo.

    Pamięta pani COCOM?

    Toczy się bezwzględna wojna o rynki zbytu, przywództwo, pozycję.
    A czekający „ukryty smok” dyskontuje……

    W Pancha shila był zdaje się akapit:
    „niedziałanie jest działaniem”…….

    28 czerwca 1954 roku premierzy Zhou Enlai (ChRL) i Jawaharlal Nehru (Indie) we wspólnym komunikacie wyrazili zamiar uczynienia z pancha shila podstawy pokoju i bezpieczeństwa międzynarodowego. Zasady pancha shila zostały przyjęte i rozwinięte przez Ruch Państw Niezaangażowanych na konferencji w Bandungu w kwietniu 1955 roku oraz przez państwa uczestniczące w procesie KBWE w Akcie Końcowym z 1975 roku, stając się tym samym powszechnie akceptowanymi zasadami stosunków międzynarodowych.
    =============

    Zdaje się, że KTOŚ naruszył te zasady KBWE, ingerując w wewnętrzne sprawy Ukrainy.
    Za pomoca dotacji wystarczających do uregulowania DŁUGÓW za gaz……
    Brawa dla SPONSORÓW, realizujacych WLASNE INTERESY.
    Na pewno nie jest tym interesem pokój…….

  212. atalia
    11 września o godz. 20:47

    Skoro juz tak osobiscie…….
    Inteligencja trzeciego rodzaju tyczy się zdaje się TWOJEJ osoby……
    -wrodzona
    -nabyta
    -szpagatowa……..

    Możliwość wyboru pomiędzy różnymi systemami wartości i wcześniejszego ich poznania, to IMMANENTNA cecha społeczeństwa rozwiniętego.
    Wolski to nie dotyczy?
    Polski na szczęście JESZCZE tak.

  213. @Sywia
    No i wreszcie – jak czekista z czekistą – doszliśmy do porozumienia.
    Salut.

  214. tektur 3 godziny temu Oceniono 114 razy 100
    Skorzystam z gotowca – fragment z opowiadania dla dorosłych Wakacje Ireny

    Teść pociągnął łyk z kieliszka i kontynuował:
    – Chyba na początku tego wieku pewien rektor amerykańskiego seminarium wydał książkę o kapłaństwie i na podstawie jego badań wyszło mu, że prawie sześćdziesiąt procent kleru katolickiego ma skłonności homoseksualne. Chyba to było pięćdziesiąt osiem, a wśród młodych księży ten odsetek jest jeszcze większy! Książka narobiła szumu, szacunki socjologów były miedzy dziesięcioma a sześćdziesięcioma procentami, więc osiągnął górną granicę.
    Jeden z bardziej otwartych amerykańskich księży, można pewnie to znaleźć w sieci, powiedział wprost, że w ich korporacji trzydzieści procent to hetero, trzydzieści to homo, kolejne trzydzieści to denialisci, takie gejrowskie, totalnie odrzucające swoje skłonności homofoby, a dziesięć to osobniki aseksualne. A to, że niektóre katolickie seminaria to właściwie burdele gejowskie, też jest w tym watykańskim korpo tajemnicą poliszynela.
    Znów się nieco brandy napił.
    – Wszystkie właściwie religie mają obsesje na punkcie seksu. Protestanci bywają przytomniejsi, pastorzy mają żony, są i kobiety pastorki. Katolicyzm za to ma totalnego, wybacz za dosadne określenie, pie…a na tym punkcie.
    Jak się posłucha tych facetów w kieckach to wniosek jest jeden: Największe zło tego świata to ludzka seksualność, to że ludzie uprawiają seks dla przyjemności.
    Z tym złem należy walczyć wszelkimi sposobami by zbliżyć się do katolickiego ideału – dziewicy rodzącej dzieci. Najlepiej corocznie.
    Wypił kolejny łyczek z kieliszka.
    – Chłopak, od dziecka otrzymuje religijne pranie mózgu ze wszystkimi religijnymi obsesjami. Dorasta i z przerażeniem odkrywa, że dziewczyny mu obojętne, a inni chłopcy go pociągają. Po tresurze religijnej i w nietolerancyjnym otoczeniu zaczyna nienawidzić siebie i leczyć się pomocą patologicznej homofobii, by broń boże, go za pedała nie wzięto. Lata mijają, leczenie za pomocą codziennego klepania jaki to ten homoseksualizm odrażający nie pomaga. Chłopak jest po maturze, usiłuje udawać hetero albo ucieka do seminarium. Nienawidzi siebie, ale najbardziej nienawidzi takich jak on, którzy odważyli się być sobą i zaakceptowali swoją odmienność seksualną.
    Jeśli udaje hetero to z czasem żeni się. Kobiety mu obce, nie pociągają go, do seksu musi się zmuszać, co w końcu wywołuje nienawiść do nich – mizoginię.
    Jest na to lekarstwo i wymówka by seksu unikać – religia z kultem seksualnej czystości, kultem, embriona, zarodka, odrzuceniem środków antykoncepcyjnych i obsesyjną walką z nimi.
    – I potem sperma mu się na mózg rzuca, jak się mówiło za moich czasów – dodał.
    – Pasuje do naszego podróżnika? W stu procentach – odpowiedział sam sobie.
    – Pasuje do większości facetów w czarnych i purpurowych kieckach? Pasuje! Nadreprezentacja gejów i kryptogejów tam jest? Jest!
    – Tłumione potrzeby seksualne powodują, że ci ludzie stają się chorymi z nienawiści potworami.
    – Pasuje do całej masy naszych polityków licytujących się kto ma większego pie…a seksualnego i kto jest większym seksofobem? Pasuje, polityka, jak kościół ,przyciąga homoseksualnych denialistów i dewiantów. Normalni faceci licytują się podbojami seksualnymi, prawdziwymi, a najczęściej zmyślonymi, a ta banda sejmowych i senatowych dewiantów, prześciga się w tym, który bardziej seksu nienawidzi.
    – Bydlaków dotkniętych impotencją też tam nie brak. Takie impotentne dwunożne bydlę oficjalnie nazywa się „szlachetnym obrońcą życia” – zakpił.
    ==================

    Bajka o Atalii?
    spuść z krzyża……
    Bo się na mózg rzuci.
    albo- jako że to atawizm- móżdżek……

  215. wiesiek59
    11 września o godz. 21:02

    Możliwość korzystania ze swoich praw (w tym zgłaszania projektów obywatelskich) to nienaruszalna zasada społeczeństwa demokratycznego.

    Polski to dotyczy. PRL-u – niestety, nie.

    Ps. Ja odznaczam się brakiem jakiejkolwiek inteligencji. Natura jest bowiem sprawiedliwa: tobie dała 100 % inteligencji, mnie więc 0 %.

  216. @anumlik
    No i wreszcie – jak czekista z czekistą – doszliśmy do porozumienia

    Co było zresztą do przewidzenia. Z jedną poprawką … jak czekista z czekistką. 😉
    Na zdorowie!

  217. fidelio
    11 września o godz. 17:34
    A ja mam nadmiar rowerów (sprawnych) i nikt z rodziny nie chce ich wziąć (oczywiście za darmo). Wywieść na złom trochę szkoda(1kg po .6zł to około 10zł bym za sztukę dostał). W związku z tym stoją w garażu i miejsce zajmują.
    Kiedy ćwierć wieku temu byłem w Szwecji , tam ukradli mnie rower który ciotka kupiła za 20 Sek (jakiś Polak składał ze złomowanych i sprzedawał za grosze). Fakt że tego roweru nie zamykałem , ale byłem pewny że tam nikt go nie ukradnie bo to Szwecja , a nie Polska. Ciotka co prawda mnie wyjaśniła że pewnie ktoś sobie „pożyczył” komu nie chciało się iść na drugi koniec miasta , a nice miał korony na autobus i pewnie gdzieś tam go porzucił. _Pewnie tak było. Ale drugi rower który dostałem tam od Szweda , już zapinałem i w Malmo zamek przecięli i musiałem do Lund wracać pociągiem. A więc wszędzie kradną rowery nawet w bogatej Szwecji.

  218. W zeszłym roku, Rosja dostarczyła do Europy 162 mld m3 gazu, w tym połowę przez Ukrainę. W tym samym okresie, do Europy popłyneło 120 mld m3 gazu z Norwegi. Zapotrzebowanie na gaz norweski, w pierwszym półroczy br. ze strony państw zachodu Europy, w tym Niemiec, wzrosło o kilkanaście procent. Niemcy, wznowili rozmowy z katarczykami na temat dostaw LNG i przyspieszyli ciągnącą się (jak to ostatnio u Niemców) budowę gazoportu. Dojdzie też prawdopodobnie do liberalizacji stanowiska niemieckiego w sprawie zakazu szczelinowania hydraulicznego.
    O gazie algierskim i 8 (ośmiu) gazoportach hiszpakich, z nie wykorzystanymi w pełni mocami przerobowymi, wspominać nie warto.
    To stanie ten europejski przemysł, czy rosyjskie wydobycie raczej, a z nim cała Rosja prawie. Angielski przemysł to już chyba staną, bo rosyjskiego gazu tam ani butelki.
    Ciekawym także dla jakiego procenta przemysu, gaz jest paliwem. A dla jakiego procenta z tych procentów, paliwem niezastąpionym?
    Wie może który geostrateg?

  219. @maciek
    „A więc wszędzie kradną rowery nawet w bogatej Szwecji.”

    To prawda, w Anglii potrafili mi nawet odkręcić samo siodełko.

  220. Sylwio

    Muszę przyznać, że szanse spełnienia Tuskowej wizji by dla umęczonej gaz kupowała Unia są coraz bliższe ziszczenia.

    Nowa komisarz unijna d/s unii energetycznej Alenka Bratusek ze Słowenii – zastępczyni Junckera na pewno zadba by dać odpór imperializmowi gazowemu Putina.
    Jest do tego wręcz politycznie predestynowana.

    Proponuje byś wypełniła czas oczekiwania na materializację planów Tuska tym oto filmem z komisarz Alenką Bratusek.

    Ale ducha nie gaś. Oczywiście wraz z redaktorem Grzeszczakiem.

    http://www.youtube.com/watch?v=ifydoT0v3J8

    Pozdrawiam

  221. Podatek katastralny mają tylko kraje nieucywilizowane.
    Niedawno ktoś pieprznął:
    Koniec cywilizacji białego człowieka.
    Jak się okazuje jestem dziki.
    A żona jest lochą.
    I jest mi z tą dzikością cacy.

    Całe szczęście, że jestem nieczuły na cudze nieszczęścia głowowe.

  222. wiesiek59
    11 września o godz. 21:13

    Bajka o Atalii? Bajka o komuchach…

    Ps. ZSRR – „1917-1933: dekryminalizacja homoseksualizmu, względna tolerancja, homoseksualizm uznany oficjalnie za chorobę;
    — 1934-1986: kryminalizacja homoseksualizmu, srogie procesy, dyskryminacja i cisza;” http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,8716

    A taka Korea Północna: sami oświeceni ateiści, a jednak homoseksualizm może być karany. http://pl.wikipedia.org/wiki/Sytuacja_prawna_i_społeczna_osób_LGBT_na_świecie

  223. Jak to dobrze, że komentarz – wiesiek59 11 września o godz. 21:13 – NIE czeka na moderację, bo pełen kultury i żadnych bluzgów, zgodny z mową miłości.

    Natomiast mój z 11 września o godz. 21:36 to bluzg na bluzgu, żadnej kultyry, pospolite chamstwo i łamanie zasad dyskusji, więc słusznie czeka na moderację…

  224. @Sylwia
    Ta butelczyna zaczyna już dno pokazywać. No, to jeszcze po jednym. Niezłe to Brunello di M, choć masz rację, za kilka lat byłoby jeszcze lepsze.

    Skål!

    PS
    Też jestem za katastralnym zamiast od nieruchomości, ale dostrzegam ogrom trudności przy jego wprowadzaniu.

  225. Zamiast podatku katastralnego należy wprowadzić podatek katastrofalny płacony od prowadzenia katastrofalnej polityki.

  226. atalia
    11 września o godz. 21:14

    Jeden z pierwszych kadrów „jEZIORA OSOBLIWOŚCI” TO CYTAT Z PODRĘCZNIKA BIOLOGII.

    „Inteligencja to umiejętność dostosowania się do zmiany warunków środowiska”.

    Nasi politycy, lekarze, nauczyciele, dokonują właśnie takiej adaptacji…..

    Dla mnie, wiedza jest hipermarketem, gdzie KAŻDY ma możliwość wyboru towary.
    Darwinizm może leżeć obok Kreacjonizmu.
    Od klienta zależy wybór towaru.
    Teoria strun, może sąsiadować z 7 dniem stworzenia.
    Ale politycy nie powinni decydować o dostepności towaru i wpływać na dostawcę…..

    A Atalia nie powinna się kojarzyć z ATAWIZMEM, czy FANATYZMEM.
    Demokracja to pluralizm. a nie obskurantyzm.

    Ps.
    Mam nadzieję, że nie używam zbyt rzadko używanych terminów?
    Bo WHO zdaje się jest przez naszych Wolskich niezrozumiałe, a ich zalecenia są abstrakcją dla „mądrych inaczej”…..

  227. atalia
    11 września o godz. 21:41
    Powinieneś już się chyba zorientować że jak pojawi się napis „czeka na moderację” to jest prawie 100% że wpis już się nie pojawi (nie ważne co zawierał). Coś tam maja skopane.

  228. wiesiek59
    11 września o godz. 21:53

    Już ci powiedziałem: mam 0 zero inteligencji, a poza tym mój mózg wyprał kler, dobierał się do mnie kot Kaczyńskiego i jestem gosposiem wikarego.

    Ps. Ciekawe, jakim cudem człowiek o tak wysokiej inteligencji, jak ty, z mojego banalnego wpisu opartego na fakcie, że w demokracji obywatele mogą składać projekty obywatelskie i że wśród 250 000 obywateli, którzy złożyli taki wniosek, mogą też być ateiści, jakim więc cudem doszedłeś do wniosku, że jestem tym, kim napisałeś. To tajemnica twojej inteligencji.

    Ps. Mój wpis o komunistach i ateistach tępiących homoseksualizm bardziej, niż najwięksi katoliccy fanatycy nada sobie czeka na moderację…

  229. @anumlik’u!

    Nie zwieszaj głowy!

    Na ogrom można zastosować odgromnik.

    Dziesiętny system liczenia powstawał przez kilka tysięcy lat, chociaż Adam i Ewa nie liczyli w ósemkowym.

    Od czasu pierwszego Hallo World! napisano 99/100 słów jakie napisała ludzkość.
    A ten pierwszy komunikat sieciowy czytali ludzie pełni pesymizmu.

    Pesymista to jest normal, który wsiąkł w czytanie komentarzy na blogach i nie zorientował się, że to forum tekściarzy z gatnku noir cabaret.

    Ppozdrawia cię członek loży Muscat.

    A próbować można na różne sposoby.

    http://www.wiadomosci24.pl/artykul/odgromnik_krucyfiksowy_73172.html

  230. Kartka z podróży
    Chyba to dla nas dobrze że ten gaz przykręcili, bo ten nasz revers to chyba na świętej nigdy nie zostanie zapłacony.

  231. maciek.g
    11 września o godz. 22:10

    Zawierał dwa cytaty o ateistach i komunistach bezlitośnie tępiących homoseksualizm, jeden cytat z http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,8716:
    „1934-1986: kryminalizacja homoseksualizmu, srogie procesy, dyskryminacja i cisza;”

    Te cytaty to odpowiedź dla wiesiek59, któremu się ubzdurało, że to katolicy tępią homoseksualistów, gdy tymczasem ateiści zgotowali im piekło…

  232. TVNSwiat ;
    godzina 21:00 Red.Pieńkowska łączy się z wysłanikiem (?) w Mariupolu .
    Reporter stacji beszczelnie organizuje ustawkę -Kamera ,trzech żołnierzy pada na ziemie chroniąc sie przed dalekim ostrzałem .Relacja urwana Red.Pieńkowska informuje – tak to oto wyglada zawieszenie broni ( rozmumie się ,że przez Ruskich ) delikt !
    .Nastepuje łaczenie z Krakowem gdzie pojawia sie stały ekspert stacji Jan Maria Rokita i mam ca 20′ programu o Ukrainie , też o Gazie (zdaniem Jana to ten sam wieloletni konflikt przed nami).
    Jan Maria Rokita winien być pilnie przeszkolony przez @Indora Prawdziwego w sprawie Gazu <rewersów itp.
    Dobrze , że wytrwałem ponieważ poźniej mieliśmy spotkanie z Danielem Olbryskim .
    Dziekuje, tego programu nie bede ogladał za panowania Pieńkowskiej .
    ps.
    Kartko dzieki za film w którym jest aktywnie obecna nowa Komisarz UE d/s Energi Alenka Bratusek -świetna rozrywka na dobranoc .Szczerze ubawiłem się.

  233. Tu wyjaśnienie o co chodzi z tym rewersem gazu
    http://cyklista.wordpress.com/2014/09/11/czkawka-sie-odbija-wolnoeuropejskie-kombinowanie-rosyjskim-gazem-z-ukraina-rosji-nie-maja-czym-placic-banderowcy-a-czym-nam-placa/
    Wątpię żeby Ukraina kupowała od nas gaz po cenie po jakiej my kupujemy z Rosji. Stąd mój wpis dla Kartki

  234. Waldemar

    Też się ubawiłem.

    Ale mam wątpliwości czy Sylwię Alenka Bratusek ubawiła.

    Pzdro

  235. http://nationalinterest.org/commentary/can-china-rise-peacefully-10204

    Z nieco innej beczki.

    Powstrzymywanie Putina to betka.
    Jak powstrzymać Chiny?
    Ten temat spędza sen z powiek politykom Imperium Dobra……
    Długi, ale interesujący tekst.
    Zdobyty po sąsiedzku.

    atalia
    11 września o godz. 22:18
    Z jakiej przyczyny- poza fobiami rządzących- Państwo miałoby ingerować w to, kto z kim spi?
    Wystarczy przypomnieć nieortodoksyjne preferencje różnych przedstawicieli politycznego establishmentu różnych krajów.
    Jako narzędzie szantażu, taka wersja się sprawdza.
    Jako kościec moralności dla plebsu, nie jest wzorcem w żadnym stopniu i nigdzie.

    Poza tym, wymieniamy uwagi o dostępności wiedzy, a nie ideologii?

  236. MaciekG

    Mimo wszystko nie rozumiem rozliczeń rewersowanego przez Polskę na Ukrainę gazu.

    Skoro Ukraińców nie stać było na zakup od Węgrów za 400 dolców za 1000 metrów to za ile kupowali od RP?
    Przecież Polska ponad 400 dolcow płaci za jednostkę objętościową.

    Po prostu nie rozumiem tego mechanizmu roliczeń.

    Pzdro

  237. @staruszek
    Głowy nie zwieszam, na pocieszenie znajduję Słownik komunałów według Gustawa Flauberta

    Odgromnik krucyfikowy – rodzaj szamańskiej modlitwy mającej odwrócić uwagę piorunów od natury wszechrzeczy. Stosować podczas egzorcyzmów.

    Dobry muszkatel nie jest zły. Ostatnio zasmakowałem w mołdawskim Kagor. Jak dobrze trafisz, to możesz mieć trzy butelki za cenę jednego Porto.

    Co do noir cabaret, podrzucam – ku przestrodze – co można zrobić z niezłym winem bez dekantacji:

    https://www.youtube.com/watch?v=K2VcZg6oL5M

  238. 1. fidelio
    11 września o godz. 20:37
    @indoor
    “Sprawa wygląda tak, że do momentu odbioru gazu na granicy polskiej gaz stanowi własność dostawcy (Gazpromu) więc odbiorca (PGNiG) nie ma prawa dysponować tym gazem na terenie Ukrainy. Do rewersu trzeba wybudować własną rurę i przesyłać gaz z powrotem, a nie zamówić więcej, odbierać normalnie a reszta pozostanie na Ukrainie. To jest nielegalne.”
    „No ale dojście do takiej konkluzji to nie jest zadanie na mózgi polskich publicystów, nie wymagajmy zbyt wiele. Wołk Łaniewska na tvn24 coś tam próbowała tłumaczyć, ale zaraz była riposta – Rosja to bandyta, a bandyta nie ma racji.”
    Jak w polskim filmie „To pijak. I złodziej. Bo każdy pijak to złodziej”.
    Informacja, że republikanie z Donbasu doszli do morza Azowskiego. Internauci pytają „czy dostali mydło i ręczniki?
    Prezes na wszystko ma papier. To jest dzisiejszy news. Jest szczęśliwie rozejm. Może jakiś dowcip z górnej półki?

  239. Leszekx

    Ale w żródle podanym przez Maćka.G o 22,29 autor pisze, że jest rewers na Ukrainę.

    „Z kolei Ukraina korzystała z łącznika z rewersem w Hermanowicach, którędy do środy sprowadzała gaz kupowany od zachodnich firm. W praktyce był to gaz z Rosji, który wpłynął do systemu na terenie UE, zmienił tam właściciela np. na którejś z giełd i wrócił inną rurą na Wschód.”

    W tym kontekście to już naprawdę nie rozumiem o co chodzi.

    Pzdro

  240. wiesiek59
    11 września o godz. 22:38

    Ja wymieniam uwagi o prawie obywateli do zgłaszania projektów. O PRAWIE OBYWATELI.

    Dostępność wiedzy? Masz jakiś problem? Komuniści i ateiści blokują ci dostęp? Stosują cenzurę? Wprowadzają czerwony indeks wzorem indeksu ksiąg zakazanych?

    Ps. I wy (ateiści), i wy (wierzący) od… się od moich dzieci, od tego, czego chcę ich uczyć…

  241. wiesiek59
    11 września o godz. 22:38

    A poza tym, coś ci się po… Nigdzie nie pisałem o ingerencji w państwa w to, kto z kim śpi. Ale teraz zapytam cię?

    – legalizacja poligamii? (ja tak, a ty?)
    – legalizacja małżeństw homoseksualnych? (ja tak, a ty?)
    – adopcja dzieci przez pary homoseksualne? (ja nie, a ty?)
    – legalizacja zoofilii (ja tak, pod warunkiem, że zwierzę wyrazi zgodę, a ty?)

  242. Kartka z podróży
    11 września o godz. 22:40
    Znalazłem cytuje „Cennika Rosji dla Polski oficjalnie nie da się potwierdzić. „Ceny gazu importowanego przez Spółkę są objęte tajemnicą handlową” – ucina PGNiG. , ale były czasy że płaciliśmy najdrożej w Europie. Potem były negocjacje i cena spadła. Obecnie jak doszukałem się Polska płaci Rosji blisko 400 dolarów za tysiąc metrów sześc.
    Coś znalazłem , ale to nijak pasuje do ceny jaka my płacimy Rosji

    http://zw.lt/gospodarka/ukraina-kupuje-okrezna-droga-gaz-z-rosji/
    Czyżbyśmy im odsprzedawali bez zysku?

  243. Ukraina znajduje się w stanie wojny z Rosją, nie ma więc powodu, aby zarabiać na odsprzedawaniu gazu na Ukrainę z zyskiem. Naszym zyskiem jest degradacja rosyjskiej siły militarnej oraz gospodarki. Degenerację systemu politycznego i ustroju politycznego natomiast zapewnia nasz polski sojusznik w Rosji Władymir Putin. Uwaga. To nie żart. Drogie postkomunisty i gównojedy myślita, że wchodząc w d… Putinowi wyświadczacie przysługę Rosji. Nic bardziej mylnego. Pracujeta właśnie dla konglomeratu NATO/USA. Być może właśnie dlatego jeszcze nie znajdujecie się w obozach internowania i nie pozbawiono was zachodnich emerytur i rent, oraz nie wydalono razem z islamistami do kraju wyboru tych pierwszych na pustynię a was także tam do Rosji.

  244. MaciekG

    No to czego dotyczy interwencja Gaspromu, ograniczenie dostaw?

    Oczekują zablokowania stacji rewersowej w Hermanowicach?

    Redaktor Grzeszczak zamiast pleść duby smalone o tuskowych wizjach unii energetycznej lepiej by wytłumaczył system dostarczania gazu Ukrainie od d..py strony.

    Pzdro

  245. Kartka z podróży 11 września godz. 23.04
    Z tym gazem nie może się udać. Przypomina to rozmowę w latach minionych z dyrektorem państwowego przedsiębiorstwa podróżującego po świecie w celu znalezienia odbiorcy produkowanych urządzeń. No i co udało się? Oczywiście, wyeksportowaliśmy to w zeszłym roku do Ameryki Południowej. A zapłacili. Jeszcze nie. To może ściągniecie z powrotem do kraju? Nie opłaca się bo koszt transportu za wysoki. Jak było dalej już się nie dopytywałem. Koszt transportu za duży. Kartko też nie wiem co z tym gazem. U nas od zawsze problemy z rachunkami chociaż matematycy w światowej czołówce. Miałem znajomego, wykładał w Ameryce ale to była teoria. Politycy o takie drobiazgi „ ile można na tym stracić” nie pytają. Waldemar Pawlak nadmieniał coś w telewizji, że umowa z Gazpromem powinna być ujawniona ale zaznaczył to już działka właściwego wicepremiera. Nic dodać nic ująć. A co mógłby nam powiedzieć szanowny i kompetentny w sprawach rachunków @staruszek. Pozdrawiam

  246. Leszekx

    Jak podejrzewam za finansowe skutki tych kombinacji i tak zapłacą odbiorcy gazu.
    Zresztą świadomość, że za Ukrainę przyjdzie ciężko płacić jest powszechna.

    Pzdro

  247. Kartka z podróży
    11 września o godz. 23:37
    Teraz to już dla mnie wszystko jest jasne. Rosjanie podnieśli ceny Ukrainie i ta stara się pozyskać taniej gaz rosyjski via Unia. Okazuje się, że są takie możliwości. Rosja chcąc wywrzeć presję na Ukrainę chce im te dostawy ograniczyć i jak się okazuje mają na to sposób obniżając do minimum transfer do Polski co powoduje, że Polska dostaje tylko tyle gazu ile zużywa , a więc nie może go odsprzedawać bo go jej zabraknie. To zakomunikowały w sposób zakamuflowany nasze media.
    A redaktor Grzeszczak jak zwykle politycznie pisze i stąd te duby smalone

  248. Historia polskiej polityki energetycznej ,w Odzyskanej i Niepodległej ,może postronnemu obserwatorowi wydac się suitą kabaretową złożoną z ciągu epizodów/skeczy nanizanych na niezmienne dążenie do tzw „niezalezności” .Za wszelką cenę i wbrew każdej logice:
    -epizod Możejki – 2,5 mlliarda wywalone w błoto by Ruskie tego nie wzięli i raban ,
    ze te same Ruskie nie chca ropy dowozic. Litwini po pewnym czasie zorientowali
    się ,ze nabywcy nie mają po kolei i też odmówili wszelkiej współpracy
    – epizod a własciwie ciągła historia wydobywania węgla energetycznego na zwały bo
    za drogi by energię z niego czerpac , przy jednoczesnym dotowaniu tego na
    zwałach bo inaczej wydobywcy przyjada z wizytą nieproszoną
    – budowa nowych bloków energetyki węglowej za które trzeba płacic potrójnie :
    za inwestycje,za przedrożony węgiel,za kary unijne z tytułu nadmiernej emisji
    – euforia i najgłupszy z możliwych handel koncesjami typu ‚wash and go” na gaz
    łupkowy ..w efekcie kolejny katzenjammer
    – niekończąca się budowa terminala LNG z zabukowanymi już dostawami po cenach
    ustalonych w ówczesnym kontrakcie ,znacznie wyzszymi niż obecnie
    To w skrócie.
    Ruskie szykany to pikuś przy stratach wygenerowanych przez rodzimych geniuszy.
    Eufemistycznie i poprawnie politycznie..politycy nie powinni podejmowac decyzji biznesowych.

  249. Maciek.G

    Myślę, że RP przy ograniczonych dostawach z Rosji zmuszona jest wykorzystywać gazociągi z zachodu do tranzytu gazu na swoje potrzeby.

    I wtedy tranzyt gazu kupowanego przez Ukrainę na europejskich giełdach jest po prostu niemożliwy.

    Tak więc Rosjanie obniżając nam dostawy gazu i wymuszając na nas jego tranzyt z zachodu blokują tym samym sieci dostawcze na Ukrainę.

    O tym dziś łkał Jaceniuk prosząc UE o interwencję. „Zamrożą nas zimą” – powtarzał.

    Pzdro

  250. Rany, już sama nazwa tego podatku źle się kojarzy! 🙂
    mopus11,
    To chyba trochę nie tak jak myślisz z tym podatkiem, ale z drugiej strony wierzę, że w Polsce wszystko jest możliwe.
    W Australii płaci się taki podatek do samorządu lokalnego, wysokość zależy od lokalizacji i wielkości gruntu. Waloryzacja gruntu dokonywana jest corocznie, ale pozostaje na ogół na tym samym poziomie przez kilka lat. Można się odwołać.
    Właściciele mieszkań płacą taką część jaka przypada na ich „kawałek” gruntu. Inaczej wyceniany jest podatek od właścicieli domków, inaczej od działek przemysłowych, jeszcze inaczej od rolnych. Ale płacą wszyscy i dobrze, bo dzięki temu są pieniądze na drogi i infrastrukturę. Od razu powiem, ze deweloper musi zbudować całość infrastruktury na swoim terenie, poza tym należy to do lokalnego samorządu. Z tym że, ponieważ odległości u nas duże, lokalny samorząd nie musi ciągnąć np. ujęcia wody czy ścieków do nieruchomości poza zasięgiem sieci. To już należy do dewelopera ( szambo, zbiorniki wodne), bo nie może on sprzedać nieruchomości bez infrastruktury. Łącznie z drogą dojazdową jeżeli potrzeba.
    100

  251. staruszek
    11 września o godz. 16:55
    Bo te miliony wypasionych bryk na polskich ulicach i polskich drogach to są auta kupione u paserów za psi grosz! Nieprawdaż?
    ___________________________________________________________
    Jak zwykle chrzanisz.Gdzie ty widzisz te miliony wypasionych ………
    Jak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego, Polacy jeżdżą coraz starszymi autami. Średni wiek samochodu w Polsce przekracza już 15,5 roku, a ponad 70 proc. pojazdów w naszym kraju ma więcej niż 10 lat.
    http://www.motofakty.pl/artykul/sredni-wiek-samochodu-w-polsce-przekracza-15-lat.html

  252. Niestety niepodległość i suwerenność oraz zerwanie więzi zależności od Rosji kosztuje sporo byłe republiki po ZSRR. No, ale perspektywicznie gra jest warta świeczki, gdyż ustrój Rosji i jej polityka wobec państw WNP, to mur beton głębokie zacofanie na wieki. Z czasem coraz więcej narodów będzie chciało wyjść z strefy WNP, a nawet wyzwolić się i oderwać od Rosji. Tak więc ciekawe czasy (dla Rosji) dopiero nadchodzą, dzięki kultywowanej przez Putina i jego aparat KGB wielowiekowej tradycji paranoicznej głupoty w stosunkach Rosji z sąsiadami. Oby tak dalej. Dopiero rozpad Rosji przyniesie wszystkim ludom i narodom byłego ZSRR prawdziwą wolność i radość oraz nadzieję na bogatą przyszłość. Te które zbuntują się wcześniej i zadadzą największe ciosy Rosji, będą się cieszyły specjalnymi względami konglomeratu USA/NATO i gospodarki Zachodnio europejskiej. Ludy i narody które nie zdecydują się walczyć o wolność i własną zasobność, będą coraz bardziej chyliły się wraz z Rosją do katastrofy.

  253. „Z polskimi mediami jest źle. Organizacja Reporterzy Bez Granic w opublikowanym 16 października 2007 r. raporcie pt. \”Światowy Wskaźnik Wolności Prasy\” umieściła nasz kraj na 56. miejscu w towarzystwie Ekwadoru. Lepiej od nas wypadły państwa afrykańskie: Togo, Mauretania, Mali, Benin i Republika Zielonego Przylądka! W tej dyscyplinie Polska wyznacza w Europie granice zadupia.”

    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/good-night-and-good-luck

    Teraz już wiecie ile możecie oczekiwać od polskich mediów?

  254. Wiesiek59,
    Bieda włącza instynkt samozachowawczy, wyłącza moralność i praworządność.
    Nie zgodzę się. To usprawiedliwianie nieuczciwości i nie powinno mieć miejsca.

  255. Poza tym postkomuniści na tym blogu nie są łaskawi zauważyć, że komuniści i faszyści to to samo. Tak więc nawet gdyby prawdą było, że na Ukrainie są sami faszyści, to za przeciwnika mają oni wszak komunistów. Całkiem naturalną rzeczą jest ciągła walka faszystów i komunistów. Owe ideologie są b. zbliżone, a jak wiadomo najbardziej krwawe konflikty zawsze mają charakter rodzinny, domowy. A faszyści i komuniści to jedna rodzina… jak tam było dalej?
    Stary czy młody , mężczyzna czy kobieta
    Bo wszyscy faszyści i komuniści to jedna gangsterska rodzina
    Stary czy młody , mężczyzna czy kobieta
    Zbrodnie mają w genach, więc
    Hej , hej mordujmy się, hej, hej nienawidźmy się
    Hej , hej nienawidźmy się, hej, hej mordujmy się,

    I nawet gównojadzie – komunisto i faszysto gdybyś ukryć chciał swoją tożsamość na blogu to my (konglomerat NATO/USA) i tak cię poznamy.
    I wyślemy na białym perszingu tam gdzie twe miejsce jest

    Yea, Yea, Yea. We don’t love you,
    We don’t love you. Yea, Yea, Yea.

    Bo śmierdzisz gównojadzie z daleka na blogu,
    I konglomerat USA/NATO nigdy nie lubił cieeee,
    Je, je, jeeee

  256. atalia,\– legalizacja poligamii? (ja tak, a ty?)
    – legalizacja małżeństw homoseksualnych? (ja tak, a ty?)
    – adopcja dzieci przez pary homoseksualne? (ja nie, a ty?)
    – legalizacja zoofilii (ja tak, pod warunkiem, że zwierzę wyrazi zgodę, a ty?)

    sorry że się wtrącam, ale pomieszałeś pojęcia, zakładam że nie celowo.
    Poligamia jest w krajach islamskich dozwolona, ale pod pewnym warunkiem – musi cię być stać na utrzymanie żony i musisz to udowodnić. Jak pod takim samym warunkiem byłaby wprowadzona, to czemu nie? Wiele pań zaaprobowało by taką sytuację.
    Zoofilia jest nieakceptowana i niezgodna z prawem nie dlatego, ze owieczka nie może, ale dlatego, że nie może zaprotestować. Tak samo jak pedofilia, prawda? I z tego samego powodu obie są czynem kryminalnym.
    A w adoptowaniu dzieci przez pary homoseksualne nie widzę nic złego, w końcu wiele z tych osób ma dzieci i wiele dzieci wychowuje się w takich związkach.

  257. Mój apel do @Kartki z podróży!
    Czy nie mógłbyś Kartko stanąć na granicy i oddmuchać Czechom ten cholerny deszczyk, co popadywuje już od wczorajszego poranka ze średnim natężeniem, co może spowodować ciężką melancholię u osób o delikatnej psychice? To i na blogu widać…
    https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=2&cad=rja&uact=8&ved=0CCUQFjAB&url=http%3A%2F%2Fquackie.wrzuta.pl%2Faudio%2F4NdkfGGx2ox%2Fgrzeszczyk&ei=gDISVP33EJPgarqggdgK&usg=AFQjCNETCFdzWdjGghiXm_1mJ3pkfMtW5g

  258. Kartka 21.33
    Nie wiem czy obejrzałeś sobie inne filmy z Alenka np. Alenka Bratousek premijerka Slovenii . Nie wiem jakie ma IQ, ale reszta ……..czyzby Słowency zrobili casting na premierkę ??? Chyba się zapiszę do fan klubu.

  259. Nelu,
    a wieszcz nie działa?
    A kysz! A kysz! – ??

  260. Fidelio! temat Światowy Wskaźnik Wolności Prasy
    Czy Ty w ogóle czytasz linki przez siebie umieszczane? Czy stać Cię tylko na przeczytanie tytułu.

  261. PGNiG podał:

    – W dniu 08.09.2014 r. dostawy gazu z kierunku wschodniego zostały zredukowane o ok. 20 %, natomiast w dniu 09.09.2014 r. o ok. 24 % w stosunku do zamówienia złożonego do Gazprom Export. —

    Porównując to z oficjalnymi danymi o stabilnych dostawach z Rosji http://szczesniak.pl/2734 (patrz aktualne dane z polskich źródeł http://szczesniak.pl/files/1/2014/import-gazu-Ga-System-09-2014.jpg) wygląda na to że PGNiG po prostu zwiększył zamówienia dzienne o 20-25%, co by miałoby sens jako że tyle tego gazu zaczęli ostatnio wysyłać reeksportować na Ukrainę. No i o tyle zaczęło go w kraju brakować. No to PGNiG zwiększył zamówienie do Rosji by sobie reeksport ukraiński zrekompensować, jak ci dostaw nie zwiększyli to zaczęli robić Rosji gębę że zakręca kurek. Dość brudne metody na moje odczucie , nic tylko gratulować.

  262. Waldemar
    11 września o godz. 22:26
    Radziłem Ci wiele razy, przestań te gówniane świństwa oglądać i słuchać. Będziesz zdrowszy.

  263. W Krakowie otwierają dziś nową siedzibę Cricoteki. Muzeum wielkiego Kantora, symbolu potęgo kultury i sztuki Polski Ludowej. Symbolu kultury świata XX wieku http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,16628398,Jak_wyglada_nowa_siedziba_Cricoteki__ZDJECIA_i_WIDEO_.html
    Mały budyneczek pod ogromnym stołem na dwóch nogach to dawna, jeszcze austriacka elektrownia miasta Podgórza. W czasie okupacji leżała na terenie getta i znana była powszechnie jako odwszalnia. Teraz jest symbolem wykreślanej z istnienia rewolucyjnej epoki rozwoju społecznego, cywilizacyjnego i kulturowego narodu. Wiele razy było mi dane siedzieć ramię w ramię z Kantorem w jego Krzysztoforskiej piwnicy, galerii Grupy Krakowskiej i sali teatralnej dla jego trupy z Umarłą Klasą na czele. Była tam kawiarenka o niepowtarzalnej atmosferze pełnej dymu, sztuki i nastroju. Gdzie te czasy? Opisywane dziś jako czasy terroru, despotyzmu, totalitaryzmu, zbrodni, masakr, okupacji i ciemnoty. Pozostanie chociaż po nich ślad na Wisłą. I postać wielkiego maga sztuki teatralnej, malarstwa i scenografii. Nie do wykreślenia.

  264. Stoimy na zakręcie: z jednej strony UE ma ostatnią szansę, z nowym komisarzem,
    „prezydentem”, zmieni się, albo stanie się śmietnikiem historii, ze swoimi archaicznymi metodami, wpływania na Europę;
    z drugiej strony, polska polityka ma ostatnią szansę, ta „platformerska”, albo rząd
    pani Kopacz odwróci upadłościową tendencję albo upadnie do dna.
    Słucham tuzów naszego dziennikarstwa/radio TokFm/: Żakowskiego, Wołka, Lisa,Władyki. Nic z tej rozmowy nie wynika, takie ble ble.

    Powoli dociera do naszych inteligentów, że z Ukrainą — Zachód, na czele z Polską — jest klęska, że wygrywa ze swoją racjonalnością Rosja.
    W naszej rzeczywistości, bez rozliczenia siedmioletniego okresu nieróbstwa Tuska jako premiera, audytu, jak to mądrze nazywają publicyści — nic dobrego nie da się zrobić.
    Są dwie drogi: brnięcie w globalistycznym, tzw wolnym rynku,zadłużeniowym bagnie, albo droga węgierska Orbana.

  265. @intel…… zamusztardził 12 września o godz. 0:43

    Kwestię wieku samochodu Polaka wyjaśniano niedawno.
    Ja ani nie mam auta, ani nie jeżdżę jako kierowca.

    Od czasu gdy rejestrowanie starych aut jest tańsze niż rejestrowanie nowych nowych to obywatel legitymuje się maluchem stojącym w garażu lub przy chodniku. Często maluch jest podstawą do planszy zachęcającej do wzięcia pożyczki od zdziercy. A jeździ nowym autem.

    Moje życie etatowe zaczęło się w Głównym Urzędzie Statystycznym zanim zacząłem bić żonę półtora raza miesięcznie. Spośród chyba 471 aut zarejestrowanych na otaczający mnie prawie tysiąc sąsiadów 200 to złom rozproszony na ulicach. Parkingi komercyjne i wspólnotowe nie są stosowane do przechowywania złomu. A że opłata za złomowanie nie jest zerowa, to można spotkać nawet mikrusy w otoczeniu warszawskich chwastów metrowej wysokości.

    Średnie nasycenie populacji mieszkańców autami osobowymi mamy w Polsce większe niż w kontynentalnej części USA, a gęstość zaludnienia prawie 4 razy mniejszą. Czyli mamy straszną biedę i większe potrzeby jeżdżenia po bliźnich – także na blogach.

    Sąsiad zapoznawczy się z różnymi znaczeniami słowa statystyka stwierdził, że jego brat teraz średnio rzadziej bije żonę, bo brat się rozwiódł.

    Polakowi nieudającemu inteligenta ze statystyki znane są dwa ważne fakty: Gauss jest garbaty, a w Watykanie pracuje połowa.

    Weź i zrób sobie @intel…… ‚u płukanie ust, bo być może zaraz zacznę czylić i czuszyć i w odruchu obronnym oplujesz średnio twój ekran.

  266. Jasny Gwint,
    bardzo dobry tekst w Global Research. Do obrazka z Afganistanu dodam jeszcze, że ma on najbogatsze w świecie złoża metali ziem rzadkich.

  267. Ewa-Joanna
    12 września o godz. 1:42

    Legalizacja poligamii: bez ograniczeń, bez stawiania warunków. Kobieta mogłaby mieć tylu mężów, ilu by chciało z nią żyć. Facet tyle żon, ile chciałoby za niego wyjść. To byłaby ich prywatna sprawa.

    Zoofilia – postawiłem warunek: zgoda zwierzęcia…

    Pary homoseksualne tak, ale bez adopcji. -Dlaczego nie adopcji? Z tego powodu, że niemowlęta nie mówią, nie mogą więc wyrazić swego zdania.

    A, jeszcze to, legalizacja prostytucji (męskiej i kobiecej).

  268. Podatki, podatki…

    Ten, który zacisnął podatkowego pasa (Mąż Stanu Imć Tusk) i zmusił do dłuższej pracy aż do 67, sam nie będzie płacić podatku i na emeryturę pójdzie, mając 62. Tak, tak, owieczki. Uwielbiany przez was pasterz zawsze miał w …

    Ps. Co ja tu widzę, wokół siebie, w Polsce? Im większe podatki, tym:
    – większe zadłużenie Państwa,
    – tym więcej urzędników,
    – tym dłużej ludzie muszą pracować, tym więcej skuteczniej unikających płacenia podatku (np. coraz lepiej sobie radzimy z sąsiadami i znajomymi w usługach bezgotówkowych: ty mnie to, ja ci to),
    – tym więcej niebieskich ptaków…

    Nawet krowa umie być pragmatyczna, a cóż dopiero człek…

    No, radźcie, radźcie – już ponad miarę obciążeni – jak jeszcze bardziej sobie dołożyć. Pasterze mają ubaw i poczta dyplomatyczna coraz więcej dostarcza im cygar…

  269. @Torlin
    „Fidelio! temat Światowy Wskaźnik Wolności Prasy”

    No i co w związku z tym? Możesz rozwinąć? Prasa to nie media według ciebie, czy co?

  270. A najlepsze jest to, że nowy władca Rosji, a tylko taki może zastąpić Władymira Putina w systemie politycznym Rosji, uzna was gownojedy za agentów zachodu i prowadząca racjonalną politykę Rosja, jeśli będzie miała was w zasięgu swojego realnego fizycznego zasięgu pozbędzie się was na dobre jako agentów konglomeratu NATO/CIA!

  271. Nela

    Nad ranem lać przestało, lekki wiatr od Polski zepchnął deszcze do Czech. Ale co z tego będzie nie wiem, bo mgły wiszą nad górami i uniemożliwiają obserwację nieba.
    Jednym słowem depresyjnie.

    Pzdro

  272. jasny gwint
    12 września o godz. 8:45

    W wolnej Polsce (a więc nie reżimowym, okrutnym PRL-u) Kantor miałby z dziesięć prywatnych muzeów w najlepszych miejscach największych polskich miast, miałby pałac, najnowsze ferrari, prywatną stację telewizyjną, w której non stop na żywo mógłby pokazywać, jak tworzy i bez cenzury publicznie toczyć dyskusje z każdym i na każdy temat.

    PRL go zniszczyła i już niewielu o nim wie, a byłby lord jak Warchol znany na całym świecie…

  273. Absolwent

    Alenka wpadła mi w oko, bo wygląda na niezłą awanturnicę.
    Nawet ją za sprawą walorów na blogu lansowałem.

    Trzeba przyznać, że udała się Słoweńcom. No a teraz Junckerowi.

    Pzdro

  274. Staruszku!
    Mam pytanie; jak wygląda ten kasztanowiec, który wiosną opisywałeś, jako zdrowy, po udanej kuracji?
    Bo te, które oglądam we Wrocławiu są w stanie katastrofalnym.
    Wiele z nich już zrzuciło wszystkie poskręcane, brązowe liście, wypuściło młode liście i kwitnie. To ostateczne paroksyzmy organizmów, pragnących przetrwać. Bardzo mnie ten widok smuci, bo to wyjątkowo piękne drzewa i cały Wrocław jest nimi gęsto obsadzony.
    Nie chce mi się myśleć, jak to będzie, kiedy wszystkie pójdą pod topór.

  275. atalia,
    niemowlęta nie mogą wyrazić swego zdania na temat przynależności religijnej a jednak są chrzczone.
    Tu masz fragment badan :
    Results

    315 parents completed the survey (completion rate = 81%) representing 500 children. 80% of children had a female index parent while 18% had a male index parent. Children in same-sex parent families had higher scores on measures of general behavior, general health and family cohesion compared to population normative data (β = 2.93, 95% CI = 0.35 to 5.52, P = .03; β = 5.60, 95% CI = 2.69 to 8.52, P = <.001; and β = 6.01, 95% CI = 2.84 to 9.17, P = <.001 respectively). There were no significant differences between the two groups for all other scale scores. Physical activity, mental health, and family cohesion were all negatively associated with increased stigma (β = -3.03, 95% CI = -5.86 to -0.21, P = .04; β = -10.45, 95% CI = -18.48 to -2.42, P = .01; and β = -9.82, 95% CI = -17.86 to -1.78, P = .02 respectively) and the presence of emotional symptoms was positively associated with increased stigma (β =0.94, 95% CI = 0.08 to 1.81, P = .03).

    Więcej znajdziesz tu:
    http://www.biomedcentral.com/1471-2458/14/635/abstract

    Bo nie da się ukryć faktu, że istnieją rodziny homoseksualne z dziećmi. A według mnie lepiej jest, kiedy dzieciak ma dwoje troskliwych rodziców tej samej płci, niż jak siedzi w bidulu.

  276. Jak czytam z usług Radka Sikorskiego kandydatka na premiera zrezygnowała co zapewne wypełni smutkiem serca kilku komentatorów blogowych.

    To dla mnie to dobra wieść, bo świadcząca o pewnym maleńkim symptomie rozsądku nowej ekipy, która choć w taki symboliczny sposób chce się odciąć od klęski prowadzonej przez Sikorskiego polityki wschodniej. Zawsze jest w tym jakiś budzący nadzieję powiew racjonalności.

    Podobno na miejsce Sikorskiego szykują się Ryszard Sznepf i Paweł Zalewski.

    Za Sznepfem przemawia to, że jest zawodowym i kompetentnym dyplomatą. Niestety proamerykańskim.
    A Zalewski to niestety kolejny jagielon i entuzjasta majdana.

    Michalski przeprowadził z nim kilka dni temu rozmowę dla Krytyki Politycznej co odebrałem jako sugestię dotyczącą nadchodzącej zmiany obsady szefa MSZ.
    Ledwie przebrnąłem przez tę nasyconą banałem politycznym rozmowę. Nawet mi się nie chciało jej na blogu upowszechniać.

    No ale skoro Zalewski w grze, ma szanse na tę posadę to warto do niej wrócić
    Tekst odkrywczo nazwano: „Putin próbuje przekreślić zwycięstwo Majdanu” i to w zasadzie wyczerpuje temat perspektywy politycznej Zalewskiego.

    Kto ciekaw to może przeczytać całosć niżej

    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/rozmowa-dnia/20140910/zalewski-putin-probuje-przekreslic-zwyciestwo-majdanu

    Pzdro

  277. @ atalia, 12 września o godz. 10:06
    Nie wiadomo czy by miał to wszystko, o czym piszesz. Może rozmieniłby się na drobne, a może by się skomercjalizował, jak – właśnie Andy Warchol, którego przywołałeś. Tak się dziwnie złożyło (no, nie?), że w tym cholernym PRL tworzyła spora grupa niezależnych artystów, a Kantor, Grotowski, Tomaszewski, czy Piotr Skrzynecki (każdy z nich na inny sposób i każdy w „kontrze” bądź w „zgodzie” z reżymem) stworzyli coś niepowtarzalnego. Pozostał po nich klimat tamtych dni, o którym pisze @jasny gwint i ślad na Wisłą. Szkoda tylko, że Jasny Gwint widzi obecne czasy jako coś wyjątkowo złego, a apotezuje okres PRL, który także nie był wyłącznie czasem terroru, despotyzmu, totalitaryzmu, zbrodni, masakr, okupacji i ciemnoty. Ale Jasny Gwint żyje wyłącznie nostalgią, co w jego wieku jest zrozumiałe. Cholera, sam jestem niewiele młodszy od Jasnego Gwinta, a potrafię dostrzec te wszystkie niuanse. Ale – fakt – atmosfery Krakowa z tamtych lat, z Teatrem Cricot 2, galerii Grupy Krakowskiej, Krzysztoforów i – z drugiej strony – Piwnicy pod Baranami i Jaszczurów – żal. A co do tego, że Tadeusz Kantor jest zapomniany, a znany jedynie w Krakowie, to nieprawda. Warszawski teatr „Studio” jest związany z Kantorem poprzez osobę Józefa Szajny, który był admiratorem i – w pewnym sensie – uczniem Kantora.

  278. ReThink911 September 2014 Times Square Billboard

    http://www.youtube.com/watch?v=QhllqmXxyXM

  279. @Leszex

    Całkowicie przeceniasz moje możliwości.

    Mam kłopot ze spinem połówkowym oraz z hipotezą Riemanna:
    „część rzeczywista każdego nietrywialnego zera funkcji dzeta jest równa ½”.

    Gdy byłem mlody, a nawet mniej, to chciałem być bozonem przenoszącym oddzialywania pięściowe na mózgowe.

    Dziś jestem fermionem (według statystyki kwantowej unikalnym – tacie i mamie zabronił powielenia wzorca Wolfgang Pauli gdy byli dziećmi) i mój bocian już nie chce wydziobać Pawlakowi i Kargulowi wszystkich żab.

    Być może nie wiesz, że dwoma podstawowymi obiektami arytmetyki teoretycznej są: element zerowy oraz operacja wskazywania następnika. Nawet tak wybitne umysły jak Zbigniew Ziobro oraz Leszek Miller zdradzają pomieszanie z poplątaniem.

    Ten drugi obniżył niedawno wstępny ranking temu pierwszemu lokując go obecnie po stronie Winien (po polsku: w liczbach mankowych) choć rankingowany ma superatę samooceny. Błąd bilansowania ujawnił się gdy Jarosławowi Kaczyńskiemu teoretycznie znane rachunki w operacji następnika dały Adama Hofmana. Bo temu (już czwrtemu) wisi i wzwodzi jak widzi tego trzeciego.

    Obecni decydenci jeszcze nie zapomnieli reguł dodawania określających pierścień (przepraszam za trywialne slowo) posiadania oraz reguł pomnażania (recydywnie brnę w wulgarność: rządy pierścienia multiplikatywnego).

    – Kowalski! Ile jest dwa plus trzy razy cztery?
    – A ile Pan Kierownik sobie życzy?
    – No! Setę i śledzia – puki siem nie zaczeuo!
    – A kto zapłaci?
    – O cholera! juz się zaczeuuooo!

  280. Ja uważam, że we deszczowym Wrocławiu powinien postać związek bojowniczek obrońców sowieckich śpiochów w polskim społeczeństwie i tam należy wysłać z warszawskiej Pragi pomnik czterech śpiących żołnierzy, oczywiście po odpowiednich modyfikacjach, tak aby było wiadomo, że żołnierze armii czerwonej i ludowego wojska polskiego z hitlerowską polityką rasową walczyli nie tylko zbrojnie, ale także swoimi kutasami, różnicując rasy na trasie przemarszu tych bohaterskich wojsk. I dlatego ów pomnik Praski powinien stanąć we Wrocławiu, (skąd wszak pochodził ruch alternatywnej opozycji w PRL mjr. Frydrycha), jako pomnik żołnierza wyzwoliciela z wielkim kutasem. Kutas przy pomniku powinien być odpowiednio duży tak aby nawet pluton bojowniczek obrońców sowieckich śpiochów w polskim społeczeństwie mógł pod nim bezpiecznie przeczekać deszcz. W ciepłe dni natomiast można z wielkiego sowieckiego kutasa zrobić fontannę, pod którą oczywiście tylko uprawnione bojowniczki o powrót socjalizmu i sojuszu polsko rosyjskiego mogły by zażywać ożywczej ideologicznie i fizykoterapeutycznie kąpieli typu chiński deszczyk.

  281. Ewa-Joanna
    12 września o godz. 10:25

    Wydaje mi się, że pisałem o adopcji, a nie o religii. No, ale zgoda. Czy zatem wierzący rodzice nie mają prawa kształtować swoich dzieci? W takim razie i ateiści nie powinni wpajać swym dzieciom ateizmu… Dlaczego zauważasz tylko religię, a pomijasz ateizm? Jeśli jedni nie mieliby prawa, to i drudzy też. Albo inaczej: co wolno ateistom, to i wierzącym. Prawda?

    Jeśli chodzi o mnie: swoich dzieci nie uczę ani jednego, ani drugiego. Ich wola, co wybiorą, gdy dorosną…

  282. anumlik
    12 września o godz. 10:39

    Wierzę, że miałby, bo zasłużył, a komercja nie jest zła. Wręcz pomaga, by mieć komfort dla działań niekomercyjnych, by mieć najlepsze (a więc najdroższe) narzędzia: farby, dłuta itp. Pisarzowi wystarczy kartka i ołówek, rzeźbiarzowi i malarzowi niekoniecznie wystarczy sam scyzoryk czy pędzel.

  283. Preliminary Report on Crash of Malaysian Airlines MH17: An Internationally Sanctioned Cover-Up Orchestrated by the US and Britain

    http://www.globalresearch.ca/malaysian-airlines-mh17-preliminary-report-an-internationally-sanctioned-cover-up-orchestrated-by-the-us-and-britain/5401099

  284. Podatki, podatki…

    Mam Spotify (dwie dychy na miesiąc): na okrągło ponad milion piosenek, dowolne konfiguracje, klasyfikacje, znakomita jakość, żadnych reklam. Nowości non stop, sami podsyłają muzykę, którą lubię.

    Mam też telewizję, coraz większy haracz, choć oglądam coraz rzadziej i coraz więcej reklam. Nawet muszę płacić, choć w ogóle nie oglądam, np. TVP, a programy, których nie cierpię i żadnej możliwości wyboru…

    Tyle że Spotify jest z kapitalistycznej Szwecji, a TVP z komunistycznej nadal Polski.

  285. Bo o to chodzi, że
    – Szwedom płacę, więc jestem dla nich gość;
    – Polakom płacę, więc jestem dla nich baran i debil.

    Taki system stworzyli Mężowie Stanu: Tusk, Kaczyński, Miller i cała ta… No, ale na kolana przed nimi, mogliby przecież jak Łukaszenko, łaskawcy.

  286. atalia,
    ja nie pisałam o religii, ale o zdolności niemowlęcia do decydowania.
    A kto tym wierzącym rodzicom zabrania kształtowania dzieci wg własnych wierzeń?
    Ateiści nie maja wierzeń.

  287. Radek sie skompromitował ta laska. O lasce i robieniu laski nie mowi sie głosno, to są dyskretne sprawy. Po drugie jego żonka reprezentuje żydowski histeryzm, co w polityce jest niepożądane, a moze byc zgubne. A wpływ żonki na Radka to wielka niewiadoma, moze go cos sieknie. Rola marszałka wydaje sie byc dobra, może nauczy sie ważyc słowa.

  288. „Rusofobia” związana jest brzmieniem i znaczeniem ze słowem „ksenofobia”, opinią powstającą na podłożu lęku wobec obcych i przesadnej do nich niechęci. Rusofob, to w opinii medialnej do pewnego stopnia człowiek psychicznie niezrównoważony, niepotrafiący właściwie ocenić rzeczywistości, w której uczestniczy, niewiedzący o tym, że strach jest niebezpieczniejszy, niż jego brak. Okazuje się, że problem ma wymiar społeczny i nie ogranicza się do publicystyki. Politolog i rosjoznawca prof. St. Bieleń uważa, że Polacy są klinicznym przykładem rusofobii i orzeka: „Pod wpływem ‘gorączki ukraińskiej’ i antyrosyjskiej histerii, mamy do czynienia z niezwykle wypaczonym obrazem Rosji i samego Putina”. Ekspert, w wywiadzie dla Onet.pl stwierdza, że Polacy w sferze mentalnej nadal pozostają „niewolnikami archaicznych, stereotypowych, często surrealistycznych i skrajnie uproszczonych wyobrażeń o Rosji. W pełni usprawiedliwia postępowanie samego Putina tym, że „rozpad radzieckiego mocarstwa wywołał u wielu Rosjan nie tylko głęboką traumę w sensie psychologicznym, ale naraził miliony ludzi na dramatyczne przeżycia”. „On jest – ocenia profesor – przecież dla nich ‘carem-odnowicielem’ i ‘wielkim reanimatorem’!”. Inaczej mówiąc, upadek Związku Radzieckiego, to nie radość wyzwolonych narodów, ale wielka trauma dla Rosjan, tak wielka, że każdy z nich powinien być przedmiotem współczucia i wysiłku dla ponownego uzyskania przez Rosję imperialnej pozycji. Rusofobem i człowiekiem bez sumienia staje się w tym kontekście sam Ronald Reagan, kiedy określił kiedyś sowieckie państwo mianem Imperium Zła (The Evil Empire). Z logiki wyjaśnień Bielenia wyłania się jednak zupełnie inny obraz: Związek Radziecki był tworem pozytywnym, skoro za nim Rosjanie tęsknią. Mają za czym tęsknić – dysponowali przecież armią zdolną do szachowania połowy świata, płacąc niskim standardem i prymitywnością życia codziennego. Wedlug tej logiki to, za czym Rosjanie tęsknią, to tylko taka ich mała przywara w postaci czerpania przyjemności z panowania na innymi i możności ich upokorzania.Więcej, wynika z tego, że świat w swej wyrozumiałości, powinien ten problem nie tyle może uznać za swój własny, ale przynajmniej nie przeszkadzać w odbudowie imperium kosztem sąsiadów. Nie jest tylko zrozumiałe, dlaczego to świat powinien współczuć Rosjanom z powodu utraty imperium, a wcale nie musi współczuć Polakom utraty wielkiej Rzeczypospolitej Obojga Narodów, a Austriakom rozpadu imperium Habsburgów. Z niejasnych przyczyn, wielu ludzi wydaje się być tak mocno zdeklarowanymi przyjaciółmi Rosji, że są gotowi uznać założenie, że tej ostatniej nie ima się żadne prawo historii, ani też prawo międzynarodowe. Uznają, chociaż trudno to im racjonalnie uzasadnić, że Rosja jest krajem, który musi być traktowawany odmiennie niż cała reszta, a świat powienien akceptować specjalne dla niej prawa, nawet te bardzo kosztowne dla własnego spokoju. Zrozumiałe, że dla dzisiaj żyjących, to ten aktualny obraz świata jest najważniejszy.

    Więcej tutaj

  289. @Nela

    Rolnicy sprzedający na służącym mi bazarku twierdzą, że w roślinności odnotowuje się latoś wszystko dwa tygodnie wcześniej niz było.

    Z okna bliskiego memu laptopowi widzę bliski oknu kasztan z połową liści niecałkowicie zrudziałych. Tydzień temu były początki zrudzenia.
    Zaczęły nieśmiało spadać kasztany, ale pod kasztanowcami nie ma rudego dywanu na trawie. Odnoszę wrażenie, że okoliczne kasztany były już od wiosny lekko oslabione, ale być może to tylko podświadome lękowe przywidzenia nadejścia klęski.

    Przejście z wiosny kalendarzowej w warszawskie lato było bardziej mokre niż w zeszłym roku. To zapewne mogło moim kasztanowcom wzmocnić chęć do życia. Od wielu dni tylko pokropiło ale jest suszej. Chwastowe osobniki jesionowe w parku ścielą ścieżki suchymi liśćmi bardziej niż kasztanowce.

    Choroba to jest stan ducha szkadzający ciało.
    Rosjanie na etiologię (pochodzenie chorób) mają spojrzenie i gadkę bardziej zdroworozsądkową: Wszystkie choroby biorą się z nerwów, z wyjątkiem syfilisa biorącego się z przyjemności.

    Nie głaskałem moich kasztanów, bo to Skwer Dobrego Maharadży a nie Plac Pigalle. A podglądana przeze mnie Zuzanna w kąpieli: Zuzanna lubi je tylko jesienią.

    Mój optymizm ma zasięg niewielki. Pomaga bliskim drzewom ale nie sięga do Królewskich Łazienek a Instytut Badawczy Leśnictwa obok mnie leżący nie wygląda na zarobaczony i nie sprawia wrażenia zaowadzionego.

    Twój @Nelu miłosny stosunek do roślin uzupełnij wycieczką na południe z przystankiem w drodze do Macdonii. I nie płacz nad wyciskiem i wyzyskiem roślinek. Na trzeźwo to odbiera ociupinkę apetyt. Szrotóweczek też człowiek!

    http://www.krajoznawcy.info.pl/torggelen-swieto-wina-i-kasztanow-27042

  290. max
    12 września o godz. 10:54

    Mój komentarz
    Max, dałeś link do publikacji globalresearch, która wznosi się na szczyty propagandowej histerii, propagandowej paćki, w której nie wiadomo o co chodzi.

    Przede wszystkim komisja holenderska nie prowadzi śledztwa, tylko badanie przyczyn wypadku. A globalresearch przez cały felieton, krzyczy o winie. Nie widzę w tej propagandowej sieczce żadnego związku z raportem holenderskim.

    Przypominam, że wgląd w prace holenderskiej komisji mają przedstawiciele krajów, z których pochodzili pasażerowie, samolot, przewoźnik oraz Rosji i Ukrainy.
    Pzdr, TJ

  291. atalia
    12 września o godz. 11:32
    Bo o to chodzi, że
    – Szwedom płacę, więc jestem dla nich gość;
    – Polakom płacę, więc jestem dla nich baran i debil.

    Taki system stworzyli Mężowie Stanu:

    Mój komentarz
    Nie rozumiem o co chodzi. Szwedzi u siebie płacą abonament TV. Jak się dowiaduje z netu jest tam gorzej, bo na 2014 rok zaplanowano (nie wiem, czy jest to realizowane) powszechny abonament za media w wysokości 1 % rocznych dochodów (słono!).
    Przypuszczam, że jeśli Szwed chce mieć serwis Spotify, to musi dodatkowo zapłacić. Czy tamtejszy rząd uważa ludzi za baranów i debli?
    Pzdr, TJ

  292. Co tam z gazem?

    Jak informuje GW „PGNiG w czwartek otrzymało od Gazpromu więcej gazu niż w środę; jednocześnie spółka nie zwiększyła tego dnia zamówienia na gaz.”

    Dodać należy, że jak wynika z wcześniejszych informacji zwiększone zamówienia na gaz z Rosji oznaczają de facto wznowienie rewersu gazu na Ukrainę.

    „Usługa przesyłu gazu przez punkt Hermanowice w kierunku Ukrainy jest realizowana od listopada 2012 roku na tzw. „zasadach przerywanych”. Oznacza to, że w każdej chwili Gaz-System może przestać realizować tę usługę, jeśli warunki techniczne w systemie przesyłowym nie pozwalają na bezpieczny przesył gazu w kierunku Ukrainy”.

    Jak rozumiem „warunki techniczne w systemie przesyłowym nie pozwalają na bezpieczny przesył gazu w kierunku Ukrainy” wtedy gdy systemem przesyła się gaz z Niemiec by uzupełnić deficyt krajowy wynikający ze zmniejszenia tranzytu z Rosji.

    Tak więc wszystko jest już jasne.

    „Chciałbym obecną sytuację oddemonizować. To, że w ostatnich trzech dniach dostawy były niższe od zamówień, nie oznacza, że mamy jakiś kataklizm – powiedział PAP Mariusz Zawisza, prezes PGNiG”

    Podoba mi się słowo „oddemonizować”. Właśnie o to chodzi w stosunkach handlowych (i nie tylko) z Rosją.

    Pozdrawiam

  293. TJ,
    chyba coś nie tak zrozumiałeś.

  294. j.gwint
    „Wiele razy było mi dane siedzieć ramię w ramię z Kantorem w jego Krzysztoforskiej piwnicy, galerii Grupy Krakowskiej i sali teatralnej dla jego trupy z Umarłą Klasą na czele. Była tam kawiarenka o niepowtarzalnej atmosferze pełnej dymu, sztuki i nastroju.”
    Jaki byl wl. cel tego przesiadywania procz dymu , jedynej namacalnej (widocznej jako tako) rzeczy w tym zestawie? Czy nie … pijacki? O ile mi wiadomo w Krakowie bez alkoholu nie ma sztuki a juz napewno nie ma nastroju. Zreszta gdzie indziej jest podobnie.
    Trupy z Umarłą Klasą na czele zostawiam na razie w spokoju.
    Pozdr. dla moderatorow.

  295. Ewa-Joanna
    12 września o godz. 11:42

    Nie pisałaś o niezdolności niemowlęcia do DECYDOWANIA, a o niezdolności do DECYDOWANIA NA TEMAT PRZYNALEŻNOŚCI RELIGIJNEJ…

    No, ale zgoda: skoro niemowlę nie ma zdolności do decydowania, to ani ateiści nie powinni wychowywać w duchu ateistycznym, ani wierzący w duchu wiary. Nikt nie powinien ideologicznie kształtować dziecka. Ani ja, ani ty, ani ktokolwiek. Ani szkoła, ani zwłaszcza szkoła…

    Tak u mnie: żadnej cudzej ideologii, tylko to: obserwuj siebie i bądź w zgodzie z sobą, sam decyduj o sobie. Mnie nic do tego, co wybierzesz. To twoje życie, a twoim Panem jest wyłącznie twoje DNA.

    Ewa-Joanna
    12 września o godz. 10:25

    niemowlęta nie mogą wyrazić swego zdania na temat przynależności religijnej a jednak są chrzczone.

    Ewa-Joanna
    12 września o godz. 11:42

    ja nie pisałam o religii, ale o zdolności niemowlęcia do decydowania.

  296. TJ
    12 września o godz. 12:39

    A, więc jednak Szwedzi to też komuniści: także każą płacić (słono) za to, czego się nie ogląda, nie patrzą na rzeczywiście pobraną usługę i wszyscy wsio rawno… Hm, trochę mnie to rozczarowało.

  297. @TJ
    „Przypuszczam, że jeśli Szwed chce mieć serwis Spotify, ”

    Ze Spotify możesz korzystać wszędzie tam gdzie jest internet, nie musisz płacić.

  298. Arabia Saudyjska, największy światowy eksporter ropy, poinformowała, że w ubiegłym miesiącu zmniejszyła wydobycie o 408 tysięcy baryłek dziennie z powodu nasycenia rynku i spadku ceny ropy Brent poniżej 100 dolarów za baryłkę.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/arabia-saudyjska-zmniejsza-wydobycie-ropy/zd6hn
    ================

    Zabawne……
    Saudowie to agenci Putina?
    Skoro nie chcą spadku cen ropy i wstrzymują wydobycie, to zapewne według naszych patriotów tak……
    Cios z najmniej oczekiwanej strony padł……

  299. Kartka 10.07
    No to w sprawie Alenki jest nas co najmniej dwóch, a myśle że gdyby inni blogowicze obejrzeli ten film o którym napisałem, mielibysmy przyrost w postepie geometrycznym.. W dodatku Alenka ma 44 lata, 19 letnia córke i 15 letniego syna, a wygląda jak 30 letnia modelka i młodsza siostra Moniki Bellucci. To ciekawe, bo środziemnomorskie kobiety szybko się starzeją. Ale Juncker ma rzeczywiście niezły gust.

  300. Atalia.

    Ja o reglamentacji wiedzy, ograniczaniu dostępu do środków antykoncepcyjnych, badać prenatalnych.
    Ty o patologiach i dewiacjach…….

    Wiedza o seksie może być tabu w jednych społeczeństwach, w innych jest w pełni dostępna.
    Jakie społeczeństwa żyją dostatniej?
    Te ograniczone religijnymi okowami, czy też otwarte na wszelkie nowinki?

    Ps.
    W więzieniach siedzą straszne ilości wierzących.
    Stąd wniosek, że wiara i jej przesłanie ma marginalny wpływ na zachowanie się większości ludzi.
    Nawet łaska boża i sprawowanie zaszczytnej roli kapłana nie chroni przed chucią…..
    I trafia nawet kardynałów……

  301. TJ
    12 września o godz. 12:29

    TJ,
    „… szczyty propagandowej histerii, propagandowej paćki, ….”

    zaraz po incydencie z MH17 bylo wiadomo kto to zrobil, media od banderowkich, po amerykanskie znalazly winnych,…bez zadnych dowodow…?

    wstepny raport nie podaje tych winnych o ktorych wczesniej tak glosno krzyczano, ale to niewazne,….prawda?,….cel osiagnieto spirale nakrecono,…sankcje gonia sankcje;

    gdyby winnymi byli ci z propagandy, napewno czytalbys o tym w raporcie, ale tam tego nie ma:

    http://www.onderzoeksraad.nl/uploads/phase-docs/701/b3923acad0ceprem-rapport-mh-17-en-interactief.pdf

    teraz mamy nowy temat: ISIS

  302. atalia,
    chyba mamy inne odnośniki znaczeniowe wyrazów.

  303. Absolwent

    Na południu kobiety szybko starzeją się „przy mężach”. Nuda konserwatywnej familiarności je postarza.

    Natomiast gdy prowadzą samodzielny, awanturniczy i inspirujący tryb życia zachowują młodość.

    Nie wiem czy zauważyłeś, że lewicowość w szerokim ujęciu – również obyczajowym- utrzymuje kobiety w doskonałej formie.

    A Junckerowi chyba jest nieźle z Alenką. O mężczyznach świadczy też własciwy dobór wpółpracownicy. Chodzi przecież o to by inspirowały.
    Juncker najwyraźniej jest zainspirowany.
    Popatrz tylko – serce rośnie.

    http://www.politikis.si/wp-content/uploads/2014/09/alenka-bratusek-juncker.jpg

    Pozdrawiam

  304. @KZP
    „tym oto filmem z komisarz Alenką Bratusek.
    https://www.youtube.com/watch?v=ifydoT0v3J8

    Swoją drogą wyobrażasz sobie co by się działo gdyby taki koncert odbył się w Polsce? Chyba by ich powiesili na najbliższych latarniach.

  305. Fidelio

    Wiem, wkleiłem wczoraj Sylwii koncert z Alenką na widowni by nie miała złudzeń co polityki unijnej – w każdym razie energetycznej.
    Z satysfakcją stwierdzam, że od wieczora mnóstwo nowych odsłon na liczniku.

    Wyobrażam sobie co by się tutaj działo po takim koncercie.
    Już teraz polskie prawicowe portale psy wieszają na tej słoweńskiej, sympatycznej polityczce.

    „wPolityce.pl” z oburzeniem pisze np: „Była premier Słowenii Alenka Bratusek, która została jedną z wiceprzewodniczących Komisji Europejskiej i ma zajmować się ważnym dla Polski projektem „unii energetycznej” okazała miłośniczką idei komunistycznych i śpiewa piosenki ośmieszające Unię Europejską. Do sieci wypłynął filmik na którym widać nową panią komisarz, która w komunistycznej scenerii śpiewa pieśni i klaszcze w rytm antyunijnej piosenki. (…) Na filmie można zobaczyć ludzi ubranych w czerwone krawaty, gwiazdy, piosenki na cześć Che Gevary.”

    Ale i tak się dziwię, że się Fronda, organ redaktora Terlikowskiego, tę informację przegapił. Oni to dopiero lubią się znęcać nad ładnymi i wesołymi kobietami.

    Pozdrawiam

  306. Poroszenko najwyraźniej na skutek długotrwałego stresu psychicznie „odlatuje”, odrywa się od rzeczywistości.

    Tak oto widzi realizację autonomii w Donbasie:

    „”Do wszystkich, którzy są zaniepokojeni co do zawartości i istoty ustawy o szczególnym statusie części obwodów ługańskiego i donieckiego… Nie znajdziecie tam żadnego niebezpieczeństwa dla integralności terytorialnej Ukrainy, żadnego zagrożenia dla suwerenności. Instrumenty władzy przekazane od organów centralnych do władz lokalnych nie będą szersze, niż w polskich gminach”.

    Pzdro

  307. Napawa mnie szczęściem i dumą to, że Polska była jedynym państwem europejskim, w którym przez cały kryzys gospodarka nigdy nie przestała się rozwijać. Nie możemy sobie jednak pozwolić na samozadowolenie. Jesteśmy Europejczykami, przez co nasze oczekiwania dotyczące wzrostu gospodarczego możemy trwale zrealizować tylko w silnej i rozwijającej się Europie. Wszystkie państwa członkowskie muszą zakończyć „straconą dekadę” i zapewnić, że europejska młodzież nie stanie się straconym pokoleniem, a europejski fundusz na rzecz inwestycji jest rozwiązaniem pozwalającym ten cel osiągnąć. Dlatego bez wahania mogę potwierdzić, że chciałbym, aby Polska była członkiem założycielem tego funduszu.
    http://www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/makroekonomia/inwestycje-dla-przyszlosci-europy/?skad=newsletter20140911
    ===============

    Expose pana ministra…….

  308. Jak czytam wkłady ( jakże liczne, niestety, niestety )…
    ====================
    .
    … Towarzysza Pancernego Ze Spychowa, herbu Zakuty Łeb, to, jak Mamusię kocham, zaczynam rozumieć Dzierżyńskiego.
    .
    „Felix D. – Jego Życie i Dzieło. Problemy, Metody i Rozwiązania.”

  309. Wiesiek59

    Ciężko się Mateuszowi Szczurkowi przebić ze swymi sensownymi projektami.
    Widać, że łatwiej w Europie niż w kraju.

    Jest fachowcem „z nikąd”. Mam oczywiście na myśli brak wsparcia w strukturach partii władzy(PO).
    Nie ma też „parcia na szkło” jak jego poprzednik – stary i próżny kokiet Rostowski.

    Obie te cechy budzą moją sympatię.
    No ale czy to pozwoli mu się utrzymać na posadzie ministra finansów – w tym środowisku narcystycznym jakim jest PO?

    Zobaczymy.
    To jeden z moich testów na wiarygodność tej podupadłej partii.

    Pzdro

  310. Kartka z podróży
    12 września o godz. 16:33

    Niestety, wsród polityków zbyt mało jest ludzi DECYZYJNYCH.
    Dominuje kunktatorstwo i partyjniactwo, a o działaniach decyduja słupki badań sondażowych………

    Jest szansa, że nowe pokolenie coś zmieni, choć uczących się od starego strategii przetrwania „Ludzi z wazeliny”- sporo……

  311. Kaskada kłamstwa. Komorowski w Berlinie. Z blogu Pani Zofii Bąbczyńskiej

    „Każdy musi sobie odpowiedzieć sam: czy to, co widzimy w naszym bezpośrednim sąsiedztwie, na Ukrainie, w Syrii, w Libii czy w Iraku znajduje odpowiednią odpowiedź, czy to, co obserwujemy nie podważa naszej wiary w nasze siły i skuteczność działań instytucji, które z takim wielkim wysiłkiem tworzyliśmy?

    Jeśli wierzymy w uniwersalność naszych wartości, musimy znaleźć w sobie determinację, by ich bronić!
    Różne są ruchy i zjawiska, które zagrażają wolności – inne są w Iraku, w inne w Syrii, Libii, na Ukrainie czy w Rosji. Łączy je jednak wszystkie wspólny mianownik – pogarda dla praw człowieka, dla rządów prawa i dla swobód obywatelskich. Pogarda dla ludzi, którzy pragną wolności i solidarności, którzy chcą być demokratycznym narodem. Nie przypadkiem fundamentaliści islamscy biorą za cel lokale wyborcze, dzięki którym naród może decydować o swojej przyszłości. Nie przypadkiem ci Ukraińcy, którzy wyszli na kijowski Majdan głosząc, że to oni są suwerenem w swoim państwie, wzbudzili wściekłość ościennego mocarstwa, które zdecydowało się na bezprecedensową wojnę, agresję w Europie.

    Na naszych oczach odradza się nacjonalistyczna ideologia, która pod zasłoną humanitarnych słów o ratowaniu narodowych mniejszości, łamie prawa człowieka i prawa narodów.”
    Radzę sięgnąć po całość.

  312. atalia
    11 września o godz. 23:14

    Niedawno wpadła mi w ręce smakowita pozycja:
    „Metresy królów polskich”

    Żadne z państw nie miało i nie ma problemów z bujnym życiem swych elit.
    To maluczcy jedynie maja problem z prawem ustanawianym dla nich przez elity…..

    Carpe diem…….
    Ktoś ładnie napisał, że życie jest za krótkie żeby być i porządnym i szczęśliwym……

    „By równowaga nie była zwichnięta
    spuściwszy spódniczkę
    spuszczała oczęta”…….

  313. Georges53

    Nie było Cię na blogu przez ostatnie dni a w tym czasie wspominaliśmy wielkie filmy amerykańskie z lat 40 i 50. Filmy rezyserów, scenarzystów i aktorów, którym udało się uciec spod cenzorskiego noża obłąkanego alkoholika a zarazem antykomunisty (to często idzie w parze) Josepha Raymonda McCarthy’ego.

    Kontynuując ten temat przesyłam Ci scenę z „Casablanki” Michaela Curtiza z Humphreyem Bogartem i Ingrid Bergman.
    Michael Curtiz (Mihály Kertész) był z pochodzenia Węgrem, emigrantem, stąd chyba tak wspaniale czuł atmosferę, którą świetnie oddają słowa narratora:
    „Gdy zbliżała się II wojna światowa oczy zniewolonej Europy spoglądały z nadzieją lub rozpaczą ku wolnym Amerykom. Lizbona była portem przerzutowym. Nie wszyscy docierali tam bezpośrednio. Wyruszali na mordercze, okrężne szlaki ucieczki. Z Paryża do Marsylii. Przez Morze Śródziemne do Oranu. Potem pociągiem, autem lub pieszo wzdłuż wybrzeży Afryki do Casablanki we francuskim Maroko. Tutaj niektórzy dzięki pieniądzom, wpływom lub szczęściu mogli uzyskać wizy i uciec do Lizbony. A z Lizbony do Nowego Świata. Ale inni czekali w Casablance. Czekali… I czekali… I czekali.”

    Scena znana jest jako: „Zagraj to, Sam. Zagraj: „Jak mija czas””

    http://www.youtube.com/watch?v=7vThuwa5RZU

    Pzdro

  314. Na jakie forum, człowiek by nie wszedł, to wszędzie kpina, kpiarstwo,
    nastrój kabaretowy…. wszędzie w telewizji, radiu, gazet nie czytam.
    O przepraszam, robię wyjątek dla sobotniej Wyborczej. Szczytem kpiarstwa było tam epitafium dla Tuska wyprodukowane przez Witka Gadomskiego i Wielowiejską. Takiej błazenady dawno nie czytałem.
    Doszło już do tak poważnych absurdów, we wszystkich obszarach, nawet w Kościele. Rozumny obyczaj zszedł na psy.
    Poważnie dyskutować się nie da. Bo kogo, tak naprawdę dzisiaj interesuje
    poważna refleksja, krytycyzm… nie widzę odbiorców.
    Jak taki stan nazwać: chyba zapadło na ludzi zgłupienie?
    Szczególnie wśród elit to widać.
    Prof. Marcin Król nazwał słusznie taką debatę; jako rozmowę o dupie i okolicach. To musi spowodować pęknięcie społeczne, to “cÓś”.
    Nawet nasz gospodarz nie potrafi napisać o czymkolwiek poważnie.
    Nie dziwię się!

  315. Wacław

    Gdybyśmy mieli traktować to wszystko poważnie to byśmy pomarli ze zgryzoty.
    Przecież to grozi depresją i „czarnymi psami”, które kąsają w nieprzespane noce.

    Jak mądrze napisał Staruszek o 12,19: „Wszystkie choroby biorą się z nerwów, z wyjątkiem syfilisa biorącego się z przyjemności.”

    Pozdrawiam

  316. Wiesiek 59 ;
    Kolejny raz dajesz mi możliwość zapoznania się z wartościowym dokumentem ( tu ministra Szczurka .)
    W ślad za Kartką ,brak nominiacji dla ministra Szczurka w nowym rzadzie E.Kopacz odbierałbym jako sygnał zwijania perspektyw (i tak Lichych ) dla PO – Pal sześć Paltformę tu chodzi o Polske i jej powodzenie w średnim terminie .
    Spekulacje „mediów ” na szczęscie nie dotyczą Ministestwa finansów ( może są tylko mało odbieram ) .Martwi mnie , że nie ma giełdy na czlłowieka po Elżbiecie Bieńkowskiej , a to najważniejsze .ministerstwo ,może jeden z jej viceministrow ?.
    Te Dwie TEKI budzą moje zaniteresownie ,reszta raczej nie.
    Pozdrawiam

  317. @ wiesiek59. 12 września o godz. 16:52
    U Sztaudyngera jest tak:
    By równowaga nie była zwichnięta,
    Podnosząc suknię, spuszczała oczęta
    .

  318. Wiesiek morduje Sztaudyngera uparcie i konsekwentnie 🙄
    Ja pamiętam taką wersję (nie z netu)
    Żeby równowaga nie była zwichnięta
    Podnosząc spódniczkę spuszczała oczęta

    Wtedy i liczba głosek się zgadza, i zdrobnienia do siebie pasują

  319. Wiesiek59, Kartka z Podróży, Waldemar
    Otóż co do Mateusza Szczurka, to oczywiście podzielam Wasze opinie i dodam tylko, że uważam tego gościa dodatkowo za patriotę, co nie pozwala mi być specjalnym optymistą w kwestii jego przyszłości w rządzie.
    Pozdrawiam, Nemer

  320. Oj staruszku ,staruszku.

    Chyba cóś nie tak zrozumiałeś.
    Przyjmuję do wiadomości, że nie nadanżasz i nie rozumiesz tego co piszesz.
    Rozumiem Cię – wiek. Ale nie nadużywaj tego.
    PS.
    „Czasami bywaja trudne przypadki,ale i na to jest rada. Nalezy się uśmiechać i potakiwać,potakiwać i uśmiechać” Nie potakuję, lecz usmiecham sie z politowaniem.

  321. Nasilają się przecieki, że następcą Sikorskiego ma zostać jego serdeczny, biesiadny przyjaciel Rostowski.

    Jak informują, za kandydaturą przemawia znajomość języków obcych przez Rostowskiego oraz talent do wyjątkowo dyplomatycznych wypowiedzi.

    Interpretuję te informacje jako próby złośliwego szkodzenia rządowi, który jeszcze nie powstał.

    No ale w umęczonej wszystko jest mozliwe.

    Pzdro

  322. Czyli, każdy z nas zna nieco inną wersję, a przynajmniej ZAPAMIĘTAŁ jedyną słuszna z lat młodości.
    Niestety, nie mam tego tomiku, pamiętam jedynie że został w Bielsku- Białej wydany.
    Ale, głowę bym dał, że MOJA wersja Sztaudyngera jest kanoniczna…….

    Atalia chciałby nas pozbawić sensu życia, a takim byłoby przestrzeganie jego jedynie słusznej wersji świata.

    Może za mało słucham radia, ale dekada lat 80 polskiego rocka nie ma sobie równych.
    Pod względem tekstów- również.

    „Ciągle ktoś mnie poucza
    z różnych ambon
    i z różnych stron”……….

    PONADCZASOWE.
    Jedynie ilość upierdliwców wykładniczo wzrasta.
    No i tetryków……

    Ps.
    Berlusconi cieszy się życiem.
    Pieniądze szczęścia nie dają, ale on wie co za to można mieć…….

  323. @Wiesiek
    jeśli widzisz logikę równowagi polegającej na podwójnym spuszczaniu (spódniczki i ocząt) … 🙄
    Spuszczona spódniczka nie znaczy spuszczona na podłogę.

  324. max
    12 września o godz. 13:47
    TJ
    12 września o godz. 12:29
    TJ,
    “… szczyty propagandowej histerii, propagandowej paćki, ….”
    zaraz po incydencie z MH17 bylo wiadomo kto to zrobil, media od banderowkich, po amerykanskie znalazly winnych,…bez zadnych dowodow…?
    wstepny raport nie podaje tych winnych o ktorych wczesniej tak glosno krzyczano, ale to niewazne,….prawda?,….cel osiagnieto spirale nakrecono,…sankcje gonia sankcje;
    gdyby winnymi byli ci z propagandy, napewno czytalbys o tym w raporcie, ale tam tego nie ma:

    Mój komentarz
    Tytuł enuncjacji z globalresearch.com, to „Preliminary Report on Crash of Malaysian Airlines MH17: Internationally Sanctioned Cover-Up Orchestrated by the US and Britain”, co w wolnym tłumaczeniu brzmi: „Raport wstępny w sprawie katastrofy MH17: międzynarodowo usankcjonowane zatajanie (tuszowanie) aranżowane przez US i GB”, a jej główny wątek, to dowodzenie, że raport wstępny na temat MH17, to zwykłe ukrywanie prawdziwych przyczyn katastrofy.

    Główna teza globalresearch.com. – raport został zaaranżowany przez USA i GB, np. poza komisją lub wewnątrz komisji przez agentów USA i GB.
    Teza wyjątkowo głupia.

    Po pierwsze holenderska komisja badająca przyczyny katastrofy lotniczej ma zgodnie z przepisami ICAO oficjalne zlecenie na takie badania od odpowiedniego urzędu Ukrainy, po drugie wgląd w prace komisji mają jako akredytowani przy komisji przedstawiciele Rosji oraz przedstawiciele innych krajów.

    Po drugie komisja ta zgodnie z przepisami ICAO nie zajmuje się śledztwem dotyczącym winnych katastrofy, tylko badaniem jej przyczyn.

    Po trzecie w pracach badawczych na temat katastrofy MH17 biorą udział specjaliści z Ukrainy, Rosji, Malezji, Australii, Niemiec, USA i GB.

    Problem propagandy rosyjskiej jest po raporcie wstępnym bardzo poważny i leży w następujących kwestiach:

    a) Rosja lansuje tezę, że samolot B777 mógł być zestrzelony przez inny samolot – ukraiński Su-25 z działka o kalibrze 20 mm lub z rakiety wystrzelonej z tego samolotu. Obie tezy w świetle wstępnego raportu okazały się więcej niż wątpliwe.

    b) uszkodzenia stwierdzone na poszyciu kadłuba B777 świadczą bezspornie o tym, że były wytworzone przez odłamki. Dziury w poszyciu kadłuba nie są przestrzelinami, bo mają bardzo różną wielkość oraz są niesymetryczne. Tego rodzaju dziury w kadłubie mogła wytworzyć jedynie wybuchająca tuż przy kadłubie rakieta.
    Wybuch spowodował bardzo szybką dekompresję samolotu (wyjście powietrza z kadłuba) oraz utratę wytrzymałości kadłuba.
    Taki przebieg zdarzeń potwierdzają następujące fakty:
    – nagłe przerwanie nagrywania czarnych skrzynek w samolocie
    – nagłe zamilknięcie załogi w łączności radiowej z naziemną kontrolą lotów
    – nagłe zniknięcie samolotu z radarów
    – zarejestrowany na urządzeniu śledzącym (satelitarnym) w momencie tego nagłego przerwania nagrywania czarnych skrzynek, łączności z załogą i zniknięcia samolotu z radarów, błysk w miejscu katastrofy.

    c) Miejsce uszkodzenia samolotu (przód kadłuba) wskazuje na to, że była to rakieta ziemia-powietrze, ponieważ takie rakiety, np. rakiety systemu Buk, mają naprowadzanie radarowe zbliżeniowe, a nie naprowadzanie na podczerwień emitowaną przez strugę gazów wylotowych z silnika.
    Naprowadzanie drugiego typu maja rakiety powietrze-powietrze wystrzeliwane z samolotów. Gdyby rakieta miała naprowadzanie drugiego typu, wybuchłaby przy silniku, a nie przy kokpicie.
    Wniosek jaki wynika z tych zależności jest jeden – B777 został zestrzelony z ziemi rakietą ziemia-powietrze.

    d) W świetle powyższych wniosków teoria o zestrzeleniu B777 przez Ukraińskie Su-25 przy użyciu działka 20 mm jest nie do utrzymania.

    e) Także druga rosyjska teoria (zapasowa) o zestrzelaniu B777 przy użyciu rakiety powietrze – powietrze wystrzelonej z samolotu Su-25 jest nie do utrzymania, bo taka rakieta wybucha przy silniku, a nie przy kokpicie. Poza tym Su-25 nie jest w stanie wznieść się na wysokość lotu B777.
    Pzdr, TJ

  325. Zgodzili się oni, że zmniejszanie obciążeń podatkowych pracy może przełożyć się na zwiększenie konsumpcji, stymulowanie podaży pracy i zatrudnienia, a także poprawić rentowność firm. Mniejsze obciążenia podatkowe pracy sprawiłby, że firmy chętniej sięgałyby po nowych pracowników (bo byliby oni tańsi), z kolei zatrudnieni wydawaliby więcej i tym samym przyczyniali się do zwiększenia wzrostu gospodarczego (przez to, że część dotychczasowych obciążeń podatkowych zostawałaby w ich kieszeniach).
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/panstwa-strefy-euro-chca-zmniejszyc-obciazenia-podatkowe-pracy/0kf8d
    =======================

    Panowie ministrowie zaczynają MYŚLEĆ!!!
    Redukowanie siły nabywczej własnych obywateli i maksymalizowanie zysków ponadnarodowych korporacji, to droga do klęski.
    To ludzie są ważni, nie RYNKI, czy ZYSKI……

  326. TJ
    12 września o godz. 18:23

    TJ,
    krotko, azeby to napisac poswieciles troche czasu,…to o czym piszesz jest mi znane;

    moze dodaj jeszcze do tego list jaki wystosowali holenderscy naukowcy do Putina.

    Pzdr, max

  327. Bezczelność @intel…’a nie może być puszczona płazem.

    Po pierwsze: mam wrażenie, że @intel… myli ociupinę średnią z dominantą. W ciagu:
    100, 1, 1, 1, 1, 1, …., 1, 1, 1
    średnia może być bliska 2 a domnanta byłaby wtedy dużo, dużo większa i wynosilaby 100.

    Dużo wyjaśiłaby tablica pokazującą odwrotne wartości wieku aut zarejestrowanych w Polsce:

    1, 1, 1, 1, 1, …., 1, 1, 1, 100. (układ wedlug rosnącego wieku aut)

    Wtedy możnaby powiedzieć, że dominują auta młode.

    Sprawę przetrzymywania starych aut ze wzgledów formalnych poznalem w lekturze przyzwoicie zachowującego się pisma ogólnopolskiego.

    Poklepywanie dobrotliwe mnie jest zwykłym chamstwem i nie jest poparte przykładami rozkładów prawdopodobieństa dla cech towarzyszących lekko wybchowym przemianom gospodarczym.

    Mnie przykład wypasionych aut slużył wskazaniu, że wiele osób umieścilo swe osczedności w aucie traktowanym jako wypasione.

    Stare audi skradzione w Niemczech i tanio kupione u pasera robi wrażenie, ale nie naspecjaliście wyceniającym majątek na potrzeby podatku katastralnego.

    Z drgiej strony cieszę się, moja głupota może komuś poprawić zadowolenie z siebie. Nie twierdzę, że takie zachowania dobrze rozumiem, ale potwierdziła sie żyłka do brarwurowego jeżdzenia po innych. Dopóki jest to na ekranie, to to tylko wykroczenie poza obrys taniej drogi do ulżenia sobie na duchu.

    Tani ten @intel… i chyba zostanie zwolniony z obowiązku płacenia podatku.

    Przyda mu się obraz wielu obdartych prze poborców z ostatniej koszuli ….

    http://www.youtube.com/watch?v=qJMnN4ZAoOU

  328. e) Także druga rosyjska teoria (zapasowa) o zestrzelaniu B777 przy użyciu rakiety powietrze – powietrze wystrzelonej z samolotu Su-25 jest nie do utrzymania, bo taka rakieta wybucha przy silniku, a nie przy kokpicie. Poza tym Su-25 nie jest w stanie wznieść się na wysokość lotu B777.
    Pzdr, TJ

    nie musi leciec na wysokosci B777, moze odpalic rakiete z nizszego pulapu w jego kierunku. Zasieg tego typu rakiet to co najmniej kilkanscie kilometrow. Np;
    http://pl.wikipedia.org/wiki/R-27_Wympie%C5%82

  329. staruszek
    12 września o godz. 10:44
    Jak będę na Ochocie ja stawiam.
    Częściej niż na Górce Szczęśliwickiej jestem w Promenadzie, no czasami jeżdżę rowerem na wzgórze Kozła na Mokotowie. Ładny widok na przelatujące samoloty. Wycieczki wzdłuż i po Wiśle trochę nudne. To już nie ten Rejs. Ścieżka rowerowa wzdłuż Wisły do całkowitej przebudowy się nadaje i to jak najszybciej. Pozdrawiam

  330. TJ
    12 września o godz. 18:23

    Mylisz się………

    Pocisk R-60 jest jednym z najmniejszych pocisków klasy powietrze-powietrze na świecie. Całkowita masa wynosi 44 kg z czego 3,7 kg to głowica bojowa z radarowym zapalnikiem zbliżeniowym. Zgodnie ze źródłami rosyjskimi skuteczny zasięg pocisku zawiera się pomiędzy 300 a 4000 metrów, chociaż jako zasięg maksymalny podaje się 10 km przy atakowaniu celów na dużych wysokościach.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/R-60
    ===============

    To standardowy pocisk przeznaczony do ataku, bądź samoobrony dla SU-25……
    Wystrzel i zapomnij…….
    Poza tym , działko ma kal. 30 mm, co robi znacznie większe dziury.
    No i zeznanie tego Ukraińca który jako ekspert z Kanady chyba, dotarł na miejsce jako jeden z pierwszych, też nie pozostawiaja wielu wątpliwości.

    Zresztą, za kilka lat zobaczymy być może fakty.
    O ile jakis Snowden znów się pojawi.
    W przeciwnym wypadku wątpię……

    Ps.
    Rakiety można naprowadzać co najmniej czterema metodami.
    Najprymitywniejsza jest na ciepło.
    Radarowo, laserowo, grawimetrycznie, optycznie, na kontrast, telewizyjnie…….
    I ciągle testuje się nowe.
    Miniaturyzacja i procesory umożliwiają produkcję coraz inteligentniejszych broni.
    Niedługo wystarczą same roboty z oprogramowaniem- „Zabić wszystkie ciepłokrwiste”….

  331. @KZP
    „Jak informują, za kandydaturą przemawia znajomość języków obcych przez Rostowskiego oraz talent do wyjątkowo dyplomatycznych wypowiedzi.”

    Widziałem kiedyś jego wypowiedź w programie HardTalk na BBC. Muszę przyznać, że zrobił wrażenie, nie dał sobie w kaszę dmuchać. Na takie czasy jak obecnie bardzo dobry kandydat moim zdaniem.

  332. fidelio
    12 września o godz. 19:12

    Rostowski jako minister SZ?
    Angielska flegma, wyważone opinie, powściągliwość…….
    Nie byłby zły w tej roli, przypuszczalnie.

    Ale, czy nie czeka na niego kariera w biznesie?
    Jakie ma priorytety, to ciekawe, kasa czy znaczenie własnej osoby?
    Do ministrów spraw zagranicznych mieliśmy szczęście.
    Nawet Sikorski z niewyparzoną…..nie był taki najgorszy…..
    Tyle, że jeszcze kilka lat na dorośnięcie by mu sie przydało.
    Gdy jego dzieci nie będą juz nastolatkami, będzie jak znalazł.
    Na razie są dziećmi…….

  333. @GajowyM. 12 września o godz. 17:43
    Spódniczkę można spuścić rozpinając ją w pasie, sukienkę jeno podnieść. Opuszczając „a” w „aby” i wprowadzając „sukienkę” Sztaudynger zachował ilość zgłosek, a zdrobnienie w „oczętach” i tak wystarcza, byśmy wiedzieli, że ze słodką idiotką mamy przyjemność.

    Wersja, którą podałem w poście z godz. 17:38 pochodzi z książki Nie tylko „Piórka”: fraszki, wiersze, bajki, Jana Sztaudyngera. Wydawnictwo Łódzkie, 1986.

    Pozdrówka

  334. @wiesiek
    „Rostowski jako minister SZ?
    Angielska flegma, wyważone opinie, powściągliwość…….”

    Niekoniecznie, znanego dziennikarza BBC ustawił sobie jak dziecko w kilka minut, niemal na początku rzucił mu „dont lecture us” i twardo prezentował swoje stanowisko. Zresztą Sikorski też dobrze sobie radził w podobnych sytuacjach.

  335. Jeśli chodzi o program ożywienia polskiej gospodarki to nie trzeba takiego programu na nowo wymyślać. Wystarczy sięgnąć po kilka książek prof. Leszka Balcerowicza na temat wolności. Balcerowicz krytykuje najlepsze Europejskie gospodarki takie jak Niemiecka oraz Szwedzka, które przedkładając w okresie prosperity wolność na rzecz bezpieczeństwa socjalnego, wykreowały związki korporacyjne pomiędzy przedsiębiorcami oraz związkami zawodowymi, oraz bogatą legislację, która zaczęła tłumić wzrost gospodarczy tych państw, przecież lokomotyw Europy! David Cameron i i inni prawicowi przeciwnicy federalizmu Europejskiego słusznie postulują ograniczenie Unijnej legislacji i biurokracji. Tam gdzie państwo lub organizacja międzynarodowa nie zajmuje się produktywnością gospodarki i zatrudnienia, tam jest lepiej niż w tych krajach, gdzie się zajmuje. Prawicowi Anglosasi mają racjonalny pogląd na gospodarkę i handel i dzięki nim wspięły się one na wyżyny produktywności oraz światowych obrotów. Nie przypadkowo Ameryka stała się nową kolebką europejskiej cywilizacji. Stąd też ważne jest aby Europa nie tylko militarnie ale także gospodarczo połączyła się z Ameryką. Do tego jednak potrzebna jest wolność i liberalizacja, oraz zielone światło dla globalizacji. Jeśli stanie się to co ma się stać. Nacjonalistyczna i hitlerowska już dzisiaj w gruncie rzeczy Rosja upadnie (takie są wszystkie poważne przepowiednie, że Rosja się rozpadnie), sprzyja bowiem temu najpełniej polityka Putina. Widać na przestrzeni wielu wieków jak Rosja się miota w sprzecznościach pomiędzy wielkością terytorialną a efektownością systemu politycznego. Ofiarą tego miotania się cały czas staje się gospodarka Rosyjska. Gospodarka Rosyjska potencjalnie powinna być dwa razy większa niż Amerykańska, a jest 7 razy mniejsza i będzie jeszcze mniejsza, taka mała jak móżdżek dziennikarki Boczyńskiej-Jelonek oraz Neli z Wrocławia, panienki, która jest wielką wielbicielką ruskiego kutasa.

  336. Fidelio

    Wiem, że masz do niego sentyment.

    Ja nie mam choćby z tego powodu, że to człowiek pokroju Sikorskiego. Tak więc nic nie nowego wniesie do polityki zagranicznej – w tym wschodniej, która doznała przecież klęski.

    Rostowski jako twardy buchalter budżetowy zrobił co trzeba, potem wypalił się we władzy jak ćma w ogniu świecy i odszedł – to znaczy wyautowano go z powodu złych emocji, które wzbudzał w elektoracie.
    I te emocje – kpinę, niechęć – budzi nadal. Jest jak wymarzona tarcza do strzałów krytycznych, do skupiania na sobie frustracji i niechęci. Świadczą o tym jego marne wyniku wyborcze.
    Jeśli dostanie MSZ będzie obciążał rząd Kopacz.

    Jednym zdaniem czas na emeryturę. Jego czas polityczny się skończył.

    No ale oczywiście to PO sprawa nie moja.

    Pzdro

  337. Panie starszy.
    Hamstwu w rzyciu nalerzy sie przecistawiać siłom i godnościom osobistom” (Pisownia oryginalna)

  338. Jurandzie!
    To tylko miła sympatyczna zabawa na blogu szanownego Daniela Passenta a ty traktujesz wszystko śmiertelnie poważnie. To nie daje szansy dyskusji i wymiany grzeczności. Weź przykład z jasnego gwintu, który na drugim biegunie ale z przymrużeniem oka mówi co mu w duszy gra. Nie będę wskazywał moich ulubionych komentatorów na tym blogu ale warto czytać i brać przykład. Ja dopiero raczkuję, może błądzę ale wszystko ku chwale Ojczyzny nieprawdaż? Więc nie gaśmy ducha i bawmy się dalej. Czterech Śpiących we Wrocławiu to jednak nie jest dobry pomysł przecież oni pasują jak ulał do Stolicy. No i są tacy ładni. Pozdrawiam

  339. @KZP
    „Wiem, że masz do niego sentyment.”

    Nie mam, relacjonuję tylko co widziałem. Wręcz przeciwnie, po tych rozmowach u Sowy trudno o sympatię i do Rostowskiego i do Sikorskiego, no ale potrafisz wskazać polskich polityków, którzy byliby lepsi w tej roli? Bo ja miałbym z tym problem.

  340. Jak poinformował Karel De Bucht, unijny komisarz do spraw handlu, umowa stowarzyszeniowa Ukrainy i UE w zakresie wolnego handlu nie wejdzie w życie przez najbliższy rok.

    Komisja Europejska w zamian proponuje Ukrainie jednostronne preferencje dla jej produktów na rynku europejskim. Będą one obowiązywać do 31 grudnia 2015 roku.

    Informację potwierdza Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy.

    Potwierdza to również minister rozwoju gospodarczego Rosji Aleksiej Ulukajew, który oświadczył również, że „Rosja nie będzie wprowadzać cła dla Ukraina w okresie, na który zostanie przełożona implementacja umowy stowarzyszeniowej Ukrainy i UE”.

    Oznacza to, że UE i Rosja pozostawiają sobie na początek rok na uzgodnienie ostetecznego, gospodarczo-politycznego statusu Ukrainy.
    Pytanie: Co pozostanie po roku z umowy stowarzyszeniowej, której efektem jak na razie jest jedynie wojna i upadek państwa ukraińskiego?

    Pozdrawiam

  341. Drogi TJ.
    Pierwsza sprawa – jeśli przepisy ICAO nie przewidują określenie winnego, to pieprzyć iCAO. Niech zajmują się motolotniami.
    Po drugie – mi8nimum co w tej sytuacji Holendrzy powinni byli zrobić to
    1. wykaz materiałów jakie komisja pozyskała i wykaz materiałów o które się starała a które nie dotarły
    2. wyjaśnienie trasy, zmianę trasy i przyczynę zmiany trasy.
    Po prostu komisja jest w posiadaniu informacji, które są potrzebne do wyjaśnienia przyczyn ale skutecznie uniemożliwiają pracę odpowiedzialnych organów.
    Ustaleniami z raportu to komisja może sobie dupę podetrzeć, podobnie jak epokowe odkrycie holenderskiej prokuratury, która dziś doszła do wniosku, że prawdopodobnie samolot został przez kogoś zestrzelony. Wyciągnięcie tego wniosku trwało ponad miesiąc.
    O prostu przeciągają czas. Po roku komisja oznajmi, że samolot został zestrzelony, nie wiadomo przez kogo, ale też nie jest zadaniem komisji tego ustalić. Wniosek komisji będzie taki: tam gdzie strzelają nie należy latać.
    Do tego czasu prokuratura, którego zadaniem jest ustalenie kto zestrzelił samolot co miesiąc powie, że wobec trwania badania przez komisję lotniczą nie może się wziąć za robotę, tym bardziej, że nie wie w jakiej sprawie ma prowadzić postępowanie, bo przyczyny dopiero będą ustalone na końcu. Po roku zaś powie, że wobec czasu jaki minął od zestrzelenia – nie można ustalić kto zestrzelił.
    Okoliczności które mogłyby wskazać kto zestrzelił samolot – prokuratura nie będzie badać, bowiem komisja lotnicza tych materiałów nie przekaże. Nie są bowiem wiązane z przyczynami więc zostaną przekazane do archiwum.
    W zasadzie jedyna nadzieja w Malezji, bo scenariusz tego całego zafajdanego angielsko-holenderskiego ”śledztwa” pisali ci sami ludzie, którzy zorganizowali zamach na samolot.

  342. @anumlik,
    zgoda, suknię jestem w stanie zaakceptować, choć moja pamięć sięga wydania „Piórek” z lat 70, ale nie mam oryginału pod ręką. Mnie bardziej wkurzyło to podwójne „spuszczanie”, które Wiesiek powtarza kolejny raz (uprzednio u Paradowskiej)

  343. @indoor
    ” zmianę trasy i przyczynę zmiany trasy.”

    Czytałeś raport?

  344. Staruszku!
    Dziękuję za uwagi o kasztanowcach. Masz rację, jestem sentymentalna, ale taki sentymentalizm może być przywilejem wieku, niekoniecznie słusznego.
    Bo moja młodość upływała pod kasztanowcami, pamiętam grube warstwy złocistych liści pod nogami i te kasztany zbierane do kieszeni całkiem niepotrzebnie, ale trudno było nie podnosić.
    Nie potrafię sobie wyobrazić, że tak po prostu giną – oczywiście stojąc, co zaświadczała niegdyś najstarsza aktorka wszech czasów czyli Ćwikła.
    Bez kasztanów jesień już nie jest złota.

    Co do Sztaudyngera – @anumlik ma rację, pamiętam bez zaglądania do tekstu.
    Koleżanka, którą nie dawno pożegnałam, w młodości miała talię osy, wydatne biodra i zgrabne nogi. Nosiła spódniczki tak zwężane ku dołowi, że wsiadała do tramwaju tyłem, z podskokiem, trzymając się oburącz uchwytów przy drzwiach. I taką ją pamiętam.
    Podnieść się tak uszytej spódniczki nie dało w żaden żywy sposób.

  345. Leszex
    12 września o godz. 20:08
    Ja jak widać z moich wpisów także posiadam humor. Być może nie jest on sympatyczny i przyjacielski, ale to tylko dlatego że Rosja zachowuje się jak wróg Polski i Ukrainy. Na dodatek uważam, że Władymir Putin prowadząc swą politykę posługuje się grami operacyjnymi z bogatej tradycji Rosji oraz ZSRR. Owe gry operacyjne osłaniają agenci wywiadu, agencji wpływu i nasze swojskie proste gównojedy, które bezinteresownie wspierają interesy Rosji. Na szczęście jednak wspierając W. Putina działają na szkodę Rosji. Rosja bowiem wcale nie potrzebuje ani Ukrainy, ani Mołdowy, ani Gruzji ani też Białorusi w swojej strefie wpływu. Ona potrzebuje raczej ułożenia sobie przyjacielskich politycznie i obopólnie korzystnych stosunków gospodarczych z byłymi republikami, które mają szansę na modernizację i awans cywilizacyjny w ramach programów UE oraz w związku z integracją z UE. Rosja po rozpadzie ZSRR miała szansę na to aby być zarówno bogatym państwem, demokratycznym państwem, oraz nowoczesną gospodarką, a Rosjanie mieli szansę na to aby być bogaci. Przeciętni Rosjanie. Stało się jednak inaczej. Zwyciężył szowinizm i proizwoł oraz zbrodnia w ich polityce. Azjatycka Rosja stała się po raz kolejny wrogiem europejskiej cywilizacji. Niektóre imperia trwają długo. Rzym istniał przez dwa tysiąclecia. USA ma szansę na lepszy wynik. A Rosja no cóż, jako imperium nie przeżyła trzeciego wieku. I to se ne wrati. Rosja upadnie tak jak mówią przepowiednie i zdrowy rozsądek.

  346. Indoor Prawidziwy
    12 września o godz. 20:27

    Mój komentarz
    Indoorze, Twój obszerny komentarz nie zawiera żadnej istotnej tezy, którą można by dyskutować. No bo jak się odnieść do takich Twoich buńczucznych stwierdzeń, cytuję

    – „pieprzyć ICAO. Niech zajmują się motolotniami”

    – „Ustaleniami z raportu to komisja może sobie dupę podetrzeć”

    – „scenariusz tego całego zafajdanego angielsko-holenderskiego ”śledztwa” pisali ci sami ludzie, którzy zorganizowali zamach na samolot”

    Nawoływanie przez Indoora Prawdziwego do podcierania raportem dupy, to wg niego dowód na kłamstwo raportu oraz zamach zorganizowany przez „tych samych ludzi”?

    Czy tu jest miejsce na jakąkolwiek dyskusję?
    Pzdr, TJ

  347. NELA
    12 września o godz. 20:41

    Spódnica a sprawa Polska?
    skąd więc „zadzieram kiecę i lecę”?

    Albo urocze, z Chmielewskiej chyba:
    „na jego widok majtki z szelestem opadały na podłogę”?
    interceptherisce

  348. Fidelio

    Jest w kraju bogaty zasób doskonałych, doświadczonych dyplomatów zawodowych. Choćby Janusz Reiter, którego czasem słucham czy czytam z dużą przyjemnością.

    Jest też bogaty zasób polityków z międzynarodowym zacięciem i kompetencjami – niekoniecznie jagiellonów.

    Wystarczy sięgnąć do zasobu byłych i obecnych europosłów.

    To, że mamy wrażenie iż nie ma z kogo wybrać jest skutkiem tego, że wciąż te same zgrane gęby wpychają się „na afisz”.

    Pozdrawiam

  349. wiesiek59
    12 września o godz. 20:48
    No jak to skąd???
    „Biorę dzidę i idę!”

  350. Przepraszam za niedbałość w w opisaniu ciągu zakończonego liczbą 100. Chodziło mi nie o wiek auta, a o numer roku w typowym narastającym numerycznym oznaczeniu mijających lat.

    Przedmiotem moich kontrowersji z @intel… byla struktura wiekowa zarejestrowanych w Polsce pojazdów.

    Dopuszczam słabość moich racji lekceważacych przekonanie, że średni wiek polskiego auta jest duży. Gdybyśmy zbadali korelację wieku auta i stopnia wykorzystania auta oraz krzywą koncentracji przejechanych kilometrów na jednej osi a wiek auta na drugiej, to mogłoby się okazać, że 4/5 kilometrów byłoby przebyte przez bardzo mlode auta.

    Sąsiad kupił dwa lata temu za 2 tysiące PLN auto kilkunastoletnie w bardzo dobrym stanie z przebiegiem 5 tys. kilometrów i przejechał nim przez ten czas nie więcej niż 200 kilometrów. Do Grodziska jeździ sporadycznie szybką koleją miejską korzystając z ulgi dla emeryta a autem niekiedy musi pojechać na obowiązkowy przegląd.

    Wiele starszych Polek i wielu starszych Polaków żyjących na wsi lub w mieścinie raz na tydzień uruchamia auto aby dojechać do fary. Gdy kupili auto na podstawie przydzielonego talonu, to stało się ono znamieniem zamożności i uznania otoczenia. Dziś stara miłość nie rdzewieje i do doktora jednak chcą być dowożeni autem świadczącym usługi opłacane prze budżętówkę. Moi rówieśnicy pamiętają bohatera prozy Janusza Glowackiego, który to bohater chowając się przed ordynującymi domiary podatkowe jeździł tanim autem z silnikiem volvo. Był badylarzem. A wczoraj wpędzeni w groźbę skompostowania owoców dzisiejsi nieubezpieczeni polscy badylarze chcieli w kukułę zrobić Brukselę.

    Tego typu powiadomienia jak 15 lat średniego wieku polskiego auta odruchowo traktuję jako wyraz zgorzknienia i wskazywania polskiego zacofania najczęściej zrodzonego z przesunięcia dawnych szyszek w przestrzeń niedostatku finansowego oraz niedostatku znaczenia.

    Profesorowie obu plci w Polsce są teraz słabo wynagradzani, a studenci opuszczający polskie uczelnie cieszą się (średnio rzecz biorąc) z szansy zarabiania rozdawaniem ulotek na ulicach.

    Czyli mający wykształcone gadane teraz szerzą popelinę i sugerują że widzieli co Jasio pisał w zeszycie pod dyktando Jana Kobuszewskiego.

    My ciemniaki zrezygnowaliśmy ćwierć wieku temu z dyktatury i zostawiliśmy wam wolną rękę i swobodną gębę. I doprowadziliście do tego, że dziś na jednego hydraulika pracującego w Polsceprzypada dwóch bezrobotnych CEO.

    Podjeżdżających volvem pod pośredniak po zasiłek.

    Abstract: w katastralnym nadzieja.

  351. Fidelio

    Odpowiedź do Ciebie wisi w moderacji. I pewnie powisi … .

    Z grubsza chodziło mi w niej o to, że nie jest tak źle z kandydatami na szefa MSZ by aż po Rostowskiego sięgać.

    Pzdro

  352. ”” zmianę trasy i przyczynę zmiany trasy.”
    Czytałeś raport?”
    Tak. Nie przekonuje mnie. Brakuje korespondencji radiowej ustalającej zmianę – czy wieża sugerowała zmianę czy piloci sami na to wpadli. Brakuje też trasa w dniach poprzedzających – czy tego dnia leciał tak samo czy inaczej niż w dniach poprzednich.
    Nie wiąże się to w żaden sposób z przyczynami więc się nigdy nie dowiemy. A może wskazać sprawcę. Podejrzewam, że własnie dlatego się nie dowiemy.

  353. @KZP
    „kandydatami na szefa MSZ by aż po Rostowskiego sięgać.”

    Podaj choć jedno nazwisko.
    Wiadomo, że Rostowski nie jest milusim typem co to się słonecznie uśmiecha i wszyscy go kochają, ale po prostu jest człowiekiem, który w międzynarodowym środowisku czuje się swobodnie. Podobnie Sikorski – poza tym, że jest palantem to kwalifikacje i wymagane doświadczenie ma.

  354. ”Indoorze, Twój obszerny komentarz nie zawiera żadnej istotnej tezy, którą można by dyskutować”
    Proszę bardzo – w raporcie brakuje dokumentu bardzo ważnego – nagranie z wieży kontroli lotów. Nie korespondencji radiowej, ale nagrania z wieży. Czy jest prawda, że SBU natychmiast skonfiskowało nagranie i czy dotarło to do komisji czy nie? Drobiazg?

  355. ”Czy tu jest miejsce na jakąkolwiek dyskusję?”
    z Tobą w żadnym przypadku. Ja najwyżej nawiązuję i snuję własne rozważania. ”Twoje komentarze” ociekają poprawnością polityczną i skłonny jesteś zaakceptować i cierpliwie powtarzać streszczając największe nawet brednie z głównego nurtu mediów (patrz katastrofa smoleńska i ”Twoje komentarze”)

  356. @Nela
    Wyostrzona dzida zdybała dziś Dzidzię,
    Ta, kiecę zadarłszy, woła: Niebo widzę!

  357. TJ!
    Żebyś zrozumiał- zalewa nas kłamstwo. Prymitywne, bezczelne, infantylne. Kłamią od rana do późnej nocy. W żywe oczy. Wiedzą, że kłamią, wiedzą że ja wiem, że kłamią, wiedzą nawet, że ja wiem, że oni wiedzą że ja wiem.
    A ty je cierpliwie powtarzasz.

  358. anumlik
    12 września o godz. 21:09

    Cynik!!!

  359. @indoor
    „Tak. Nie przekonuje mnie. Brakuje korespondencji radiowej ustalającej zmianę – czy wieża sugerowała zmianę czy piloci sami na to wpadl”

    Przecież z raportu jasno wynika, że nie było żadnej zmiany trasy, w każdym razie nie w trakcie lotu (jeśli się mylę proszę o namiar na właściwy fragment w raporcie). Była jedynie prośba o zmianę wysokości lotu, nie zrealizowana przez załogę zresztą.
    W raporcie jest zapis rozmów wieży z załogą, nie rozumiem o jakie inne rozmowy może chodzić.

  360. @Nela
    Jeżeli już, to kochany pan cynik, hi, hi.

  361. W Duszanbe odbywa się szczyt Grupy Szangchajskiej. Chiny, Rosja, Indie, Iran, Pakistan, Kazachstan i kilka innych krajów Azji. Bardzo ważne wydarzenie skierowane chyba przeciw agresji US/NATO i UE. Ani śladu w tych niby wolnych ku..wskich mediach.

  362. Fidelio

    Choćby zawodowi dyplomaci np Ryszard Sznepf aktualny ambasador w Nowym Jorku czy Janusz Reiter były ambasador w Berlinie. Tego akurat darzę dużym szacunkiem.

    Polityków z kompetencjami międzynarodowymi też jest sporo. Myślę o tych, którzy nie pchali się na afisz jak jagielonowie.
    Choćby wspomniany Trzaskowski

    Wystarczy sięgnąć do zasobów byłych czy aktualnych europosłów.

    Pzdro

  363. Fidelio

    Znów komentarz trafił do moderacji – pewnie z uwagi na jedno z podanych nazwisk

    Pisałem między innymi o tym dyplomacie

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Janusz_Reiter

    Pzdro

  364. Przyczyny zawieszenia wdrożenia DCFTA

    DCFTA = Deep and Comprehensive Free Trade Agreement, czyli umowa o (głębokim i wszechstronna) o wolnym handlu między Ukrainą i UE.

    http://news.yahoo.com/eu-delays-implementation-ukraine-free-trade-deal-end-164916218.html

    (…) Gdy Ukraina zwróciła się w kierunku zachodnim przucając moskiewskie panowanie z czasów sowieckich, to Rosja stara się umocnić swoje wpływy, widząc w szczególności, że DCFTA wzmocni Kijów i potencjalnie zaszkodzić jej własnej gospodarce umożliwiając napływ tańszych i lepszych towarów z UE do Ukrainy, która jest ważnym rynkiem zbytu dla rosyjskich producentów.

    Równie szkodliwe jak twierdzi Moskwa jest to, że towary unijne mogą być następnie sprzedawane w samej Rosji, niszcząc rodzimy przemysł.

    Tyle w konkluzji załączonego artykułu. Oto Unia wychodzi ze skóry, aby uwzględnić rosyjskie interesy gospodarcze, zwleka i negocjuje, przeciąga i okrąża, bo przecież prez. Putin użalał się ze dwa tygodnie temu jakie to wielo-miliardowe straty Rosja poniesie, gdy Ukraina otworzy rynki z Unią Europejską. A min. Ławrow grzmiał i zarzucał Unii, że nie pozwoliła Ukrainie jednocześnie łączyć się w eurazjatyckiej UC. No to jak ma Ukraina pozostać bez granicy celnej z Rosją, jeśli towary europejskie zaleją rosyjski rynek przez Ukrainę.

    Biedna ta Rosja, a takie supermocarstwo światowe. Ostatnio czytałam, że ta Górna Wolta wystrzeliła rakietę balistyczną – „buława” zdaje mi się – z wieloma głowicami do przenoszenia broni nuklearnych. W pale się nie mieści, że z takim zgniłym jajem trzeba się cackać i głowę łamać, jak im dogodzić, a broń boże nie urazić dumy narodowej.

  365. „Na południu kobiety szybko starzeją się “przy mężach”. Nuda konserwatywnej familiarności je postarza.

    Natomiast gdy prowadzą samodzielny, awanturniczy i inspirujący tryb życia zachowują młodość.

    Nie wiem czy zauważyłeś, że lewicowość w szerokim ujęciu – również obyczajowym- utrzymuje kobiety w doskonałej formie.”

    „lewicowość w ujęciu obyczajowym”
    Z braku innej mozliwosci moze jakis , albo jakas p.moderator wyjasni mi uprzejmie czym sie rozni to od prawicowosci w tym ujęciu .

  366. Fidelio

    W czterech komentarzach podałem przykładowe nazwisko doskonałego dyplomaty z bogatym doświadczeniem międzynarodowym. O 20,51 – 20,53 – 21,28 – 21, 30.

    Jest chyba zapis na to nazwisko. Wszystkie wiszą w moderacji.

    Tak więc nie mogę zaspokoić Twej moderacji.

    Albo wbij do wyszukiwarki:

    „W 1971 ukończył Liceum Ogólnokształcące w Kościerzynie, po czym podjął studia na Uniwersytecie Warszawskim. Jest absolwentem Wydziału Germanistyki tej uczelni (1976)”

    Ale to tylko przykład na to, że z kadrami nie jest tak źle jak wygląda.

    Pzdro

  367. anumlik
    12 września o godz. 21:21
    Ciiicho! Bo się wyda!

  368. Indoor Prawidziwy
    12 września o godz. 21:12
    zalewa nas kłamstwo. Prymitywne, bezczelne, infantylne. Kłamią od rana do późnej nocy. W żywe oczy. Wiedzą, że kłamią, wiedzą że ja wiem, że kłamią, wiedzą nawet, że ja wiem, że oni wiedzą że ja wiem.

    Mój komentarz
    Indoorze, swoją deklaracją, a szczególnie tym, że oni wiedzą, że ja wiem, że oni wiedzą. wciągasz dyskutantów wprost do rzeczywistości równoległej. Na razie pozostaję na zewnątrz.
    Pzdr, TJ

  369. I takie państwo znajduje tak liczne grono wielbicieli w Polsce. I to jest tylko możliwe dla obywateli na bardzo niskim poziomie wiedzy i inteligencji, znaczy alby wielbić takie państwo i wspierać jego interesy nad swoje: polskie, ukraińskie, unijne i amerykańskie. Czy wielbiciele Rosji w Polsce i nie świadczą najlepiej o jej wielowiekowym zacofaniu cywilizacyjnym mającym istotny wpływ na poziom IQ przeciętnego Polaka a zwłaszcza Polaka wielbiciela Rosji (i jej buławy).

  370. Fidelio

    Oczywiście pomyłka. Miało być: „Tak więc nie mogę zaspokoić Twej ciekawości.”

    Pzdro

  371. @KZP
    Reiter, teoretyczni tak, ale on chyba nie jest aktywny politycznie.

  372. Szybkie pytanie: jak można kontrolować państwo?
    Szybka odpowiedź: przez dysponowanie praktyczną możliwością zaskarżania aktów prawnych i decyzji indywidualnych tego państwa, jeśli narusza ono indywidualne prawa i wolności obywateli.
    _________________
    Państwo bowiem niedemokratyczne i autorytarne to takie państwo, które poprzez swoją legislację i praktykę stosowania prawa jest w stanie naruszać istotę demokratycznego państwa prawa tj. tworzyć prawo naruszające prawa i wolności obywateli oraz skutecznie bronić swoich uzurpowanych prerogatyw w tym zakresie. Do tego takiemu państwu potrzebna jest odpowiednio duża biurokracja na odpowiednio niskim poziomie. Ale nie tylko… Słaba kadra nauk społecznych też jest pomocna. Niski poziom polityków (Awans od łopaty do duplomaty). Tyż sie przyda.

  373. Deal jest między UE, Ukrainą i Rosją

    http://online.wsj.com/articles/eu-ukraine-russia-reach-deal-on-association-agreement-1410546041?tesla=y&mg=reno64-wsj&url=http://online.wsj.com/article/SB10001424052970204168304580150123881349894.html

    (…) Polega on na tym, że Ukraina opóźni własne obniżenie taryf dla towarów europejskich, do końca 2015 roku. Aby nie zaszkodzić towarom rosyjskim na własnym rynku, ze szkodą dla eksporterów z UE. (…)
    Karel de Gucht (a nie żaden de Bucht) przyznał, że pozwalając Rosji wtrącać się w to, co jest dwustronną umową handlową między UE a Ukrainą tworzy zły precedens…. – Opóźnienie 14-miesięczne, dodał – nie jest to końcem świata.

    Oczywiście prokremlowski komentator KzP (20:24) snuje swoje propagatorskie fantasmagorie o upadku faszystowskiej Ukrainy i przyczynach tej wojny nie-wojny. Niemniej cenni są tacy, bo węszą i węszą, czujność zaostarzja – inaczej człowiek nie zwróciłby uwagi na to, gdzie Donbas, gdzie Sewilla.

  374. Jak można było przewidywać wprowadzenie kolejnej transzy sankcji wobec Rosji dało sygnał do kolejnej ofensywy separatystów w Donbasie.

    No bo i po co rozejm skoro w odpowiedzi na niego są sankcje?

    Jak podaje Onet: ”
    „Prorosyjscy separatyści rozpoczęli szturm na lotnisko w Doniecku – donoszą źródła ukraińskie. Nad miastem widać łunę pożaru. Także rosyjska agencja Ria Nowosti informuje, że w zachodniej części miasta słychać silny ostrzał artyleryjski. To właśnie tam znajduje się lotnisko kontrolowane przez wojska ukraińskie.”

    I nie tylko przez ukraińskich żołnierzy.

    Pzdro

  375. Sylwia

    Rozumiem, że idzie nie po Twojej myśli, ale nie bądź małostkowa, nie czepiaj się literówek.

    Pzdro

  376. Kompromis między UE i Rosją

    http://www.reuters.com/article/2014/09/11/us-ukraine-crisis-trade-eu-idUSKBN0H615T20140911

    … UE będzie poszukiwać sposobów zapewnienia aby rosyjskie firmy, które eksportują do Ukrainy nie były karane wyższymi standardami handlowymi, które Kijów musi przyjąć, gdy umowa o wolnym handlu wejdzie w życie w listopadzie.

    Ukraina z jej zasobów mineralnych, dużą powierzchnią na granicy czterech państw członkowskich UE i rocznej produkcji ponad 300 miliardów dolarów jest atrakcyjnym partnerem do Moskwy i Brukseli. …

    Kto by pomyślał, że upadłe państwo jest atrakcyjne???

  377. KzP
    Nie po mojej myśli poszło, że wyszło na jaw kim jesteś.

    Poza tym idzie dokładnie tak, jak spodziewałam sie i wielokrotnie pisałam. A to było w poprzek pierdziu-pierdziu jakim nasz obsypujesz od miesięcy, sorry.

  378. „Sueddeutsche Zeitung” podaje, że wiele elementów części gospodarczej tego traktatu (umowy stowarzyszeniowej), prawdopodobnie nie będzie na razie obowiązywać.
    Unijni przywódcy, w tym kanclerz Niemiec Angela Merkel, mieli bowiem zgodzić się na uwzględnienie licznych uwag ze strony Rosji. Jak czytamy, Moskwa zgłosiła ponad 2300 propozycji zmian, które praktycznie neutralizują część gospodarczą traktatu.
    (…)
    … z inicjatywy wielu państw unijnych liczne postanowienia podpisanego w czerwcu pogłębionego porozumienia o wolnym handlu z Ukrainą, mają na razie nie być wprowadzane w życie.
    Według monachijskiego dziennika szczególnie nalega na to kanclerz Niemiec Angela Merkel, która zarazem wzywa do twardych sankcji przeciwko Rosji. Jej „dwoista strategia” ma skłonić Putina do dotrzymywania wszystkich porozumień zawartych z ukraińskim prezydentem Petrem Poroszenko, które doprowadziły do zawieszenia broni na Ukrainie – uważa „SZ”.

    A Rosja przedstawiła listę 2,3 tys. zmian, których życzyłaby sobie w tym porozumieniu UE-Ukraina. „Ten katalog jest tak obszerny, że sprawia, iż porozumienie staje się puste” – cytuje „SZ” opinię „z kręgu negocjacji”. Chodzi m.in. o to, by na razie Ukraina zachowała bariery celne i nie wprowadzała wielu norm unijnych.”

    Pzdro

  379. Sylwia

    „A to było w poprzek pierdziu-pierdziu jakim nasz obsypujesz od miesięcy, sorry”

    Was Sylwia obsypuję? Odkąd Sylwia wypowiadacie się w liczbie mnogiej?

    Pzdro

  380. ”Przecież z raportu jasno wynika, że nie było żadnej zmiany trasy, w każdym razie nie w trakcie lotu (jeśli się mylę proszę o namiar na właściwy fragment w raporcie). Była jedynie prośba o zmianę wysokości lotu, nie zrealizowana przez załogę zresztą.
    W raporcie jest zapis rozmów wieży z załogą, nie rozumiem o jakie inne rozmowy może chodzić.”

    Po pierwsze nie raport, tylko coś. Po drugie map nie publikowali. Po trzecie Rosjanie ujawnili i przekazali do komisji zapisy radarowe, z których wynika, ze samolot nad Donieckiem zmienił kierunek lotu , wyszedł z korytarza na północ na odległość 14 kilometrów od granicy korytarza. Stało się to wcześniej niż cytowana ww wstępnym raporcie rozmowa. Mnie interesuje, czy zmiana trasy w kierunku terenów objętych walkami nastąpiło z inicjatywy załogi czy kontroli lotów.

    https://www.youtube.com/watch?v=BrhEzecCdTI

    Kwestia zmiany trasy jest omawiana od 2. minuty. Jest to konferencja prasowa z pobieżnym omówieniem materiałów które zostały przekazane komisji. Oczywiście można dyskutować z rosyjskim zapisem radarowym, w tym celu należy przedstawić własny zapis, z którego wynika, że mh17 nie zboczył z trasy. Póki co takich materiałów nie przedstawiano.

  381. Ciemna noc się stała; bestia ze mnie się wydobywa, moderator mnie wycina i do snu @Kartce Z Podróży nucę.
    Przeciw zanurzonym w depresji rozpieli siatkę …

    Jekyll and Hyde

    http://www.youtube.com/watch?v=Iuj7UpegMqg

  382. Staruszek

    oleeee oole tu camaron

    oleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee dios miooooooooooooo

    http://www.youtube.com/watch?v=VjnuQKjz59Q

    Pzdro

  383. @indoor
    „Po pierwsze nie raport, tylko coś.”

    Wstępny raport.

    ” Po drugie map nie publikowali.”

    Pamiętam co najmniej jedną mapkę z zaznaczonym czerwoną krechą kursem.

  384. @indoor
    „Po trzecie Rosjanie ujawnili i przekazali do komisji zapisy radarowe, z których wynika, ze samolot nad Donieckiem zmienił kierunek lotu , wyszedł z korytarza na północ na odległość 14 kilometrów od granicy korytarza.”

    Raport był pisany również w oparciu o dane rosyjskie i nic takiego w nim nie ma.

  385. Przepraszam za niedbałość w w opisaniu ciągu zakończonego liczbą 100. Chodziło mi nie o wiek auta, a o numer roku w typowym narastającym numerycznym oznaczeniu mijających lat.

    Przedmiotem moich kontrowersji z @intel… byla struktura wiekowa zarejestrowanych w Polsce pojazdów. Dopuszczam słabość moich racji lekceważacych przekonanie, że średni wiek polskiego auta jest duży. Jednak gdybyśmy zbadali korelację wieku auta i stopnia wykorzystania auta oraz krzywą koncentracji z liczbą przejechanych kilometrów na jednej osi i wiekiem auta na drugiej, to mogłoby się okazać, że 4/5 kilometrów było przebyte przez bardzo młode auta.

    Sąsiad kupił dwa lata temu za 2 tysiące PLN auto kilkunastoletnie w bardzo dobrym stanie z przebiegiem 5 tys. kilometrów i przejechał nim dopiero nie więcej niż 200 kilometrów. Do Grodziska jeździ sporadycznie szybką koleją miejską korzystając z ulgi dla emeryta a autem niekiedy musi pojechać na obowiązkowy przegląd.

    Wiele starszych Polek i wielu starszych Polaków żyjących na wsi lub w mieścinie raz na tydzień uruchamia auto, aby dojechać do fary. Gdy kupili auto na podstawie przydzielonego talonu, to stało się ono znamieniem zamożności i uznania otoczenia. Dziś stara miłość nie rdzewieje i do doktora jednak chcą być dowożeni autem świadczącym usługi opłacane prze budżetówkę.

    Moi rówieśnicy pamiętają bohatera prozy Janusza Glowackiego, który to bohater chowając się przed ordynującymi domiary podatkowe jeździł tanim autem z silnikiem volvo. Był badylarzem. A wczoraj wpędzeni w groźbę skompostowania owoców dzisiejsi nieubezpieczeni polscy badylarze chcieli w kukułę zrobić Brukselę.

    Tego typu powiadomienia jak 15 lat średniego wieku polskiego auta odruchowo traktuję jako wyraz zgorzknienia i wskazywania polskiego zacofania najczęściej zrodzonego z przesunięcia dawnych szyszek w przestrzeń niedostatku finansowego oraz niedostatku znaczenia.

    Profesorowie obu płci w Polsce są teraz słabo wynagradzani, a studenci opuszczający polskie uczelnie cieszą się (średnio rzecz biorąc) z szansy zarabiania rozdawaniem ulotek na ulicach.

    A mający wykształcone gadane teraz szerzą popelinę i sugerują, że widzieli co Jasio pisał w zeszycie pod dyktando Majstra.

    My ciemniaki zrezygnowaliśmy ćwierć wieku temu z dyktatury i zostawiliśmy wam wolną rękę i swobodną gębę.
    I doprowadziliście do tego, że dziś na jednego hydraulika pracującego w Polsce przypada dwóch bezrobotnych CEO.
    Podjeżdżających volvem pod pośredniak po zasiłek.

    Abstract: w katastralnym nadzieja.

  386. No, nie przesadzajmy KzP raczej nie jest jedynym komentatorem typu: „pierdziu pierdzu” obsypującym Was na tym blogu. Problem raczej w tym, że trudno przebić się poprzez ową masę komentarzy typu:”pierdziu pierdzu” wielu komentatorów od miesięcy zasypujących ten nobliwy wiekowo blog. Ja bym nawet obok komentarzy „pierdziu pierdziu” rozróżnił tutaj komentarze o różnym zbliżeniu do „alzheimerka”.

  387. ”Raport był pisany również w oparciu o dane rosyjskie i nic takiego w nim nie ma.”
    A ty oczu i rozumu własnego nie masz. Co do mapy – linia jest prosta i pokazuje trasę z grubsza.
    Sytuacja jest taka – Rosjanie zaprezentowali dane i przekazali do komisji z ktorych wynika, że
    1. samolot zboczył z trasy na 14 km
    2. w pobliżu znajdował się przynajmniej jeszcze jeden – wojskowy – samolot – prawdopodobnie ukraiński SU-25 który leciał równolegle z mh17.
    W holenderskim raporcie wstępnym, który został przygotowany m.in. na podstawie danych rosyjskich – samolot nie zbacza z trasy i nie ma czwartego samolotu w pobliżu. Nie ma też chociaż słowa o tym na jakiej podstawie komisja odrzuciła (negatywnie zweryfikowała) rosyjskie dane.
    Dziwy jakieś. Jesli Tobie wszystko gra i pasuje to załóżcie spółkę z TJ i z Torlinem.

  388. staruszek użala się nad sobą:

    ..moderator mnie wycina………
    ______________________________________
    A to,to mnie specjalnie nie dziwi

  389. @indoor
    ” Co do mapy – linia jest prosta i pokazuje trasę z grubsza.”

    Fajnie, ale to zasadnicza różnica od „mapy nie ma”.

    „Sytuacja jest taka – Rosjanie zaprezentowali dane i przekazali do komisji z ktorych wynika, że
    1. samolot zboczył z trasy na 14 km
    2. w pobliżu znajdował się przynajmniej jeszcze jeden – wojskowy – samolot – prawdopodobnie ukraiński SU-25 który leciał równolegle z mh17.
    W holenderskim raporcie wstępnym, który został przygotowany m.in. na podstawie danych rosyjskich – samolot nie zbacza z trasy i nie ma czwartego samolotu w pobliżu. Nie ma też chociaż słowa o tym na jakiej podstawie komisja odrzuciła (negatywnie zweryfikowała) rosyjskie dane.”

    Z tego wynika, że są różnice w wersji przedstawionej w raporcie i tej prezentowanej przez Rosjan, z tym się mogę zgodzić. Mam wrażenie, że wkładasz w to za dużo emocji. Zwróć uwagę na to, że Rosjanie nie oprotestowali w żaden sposób tego raportu – dlaczego? Akceptowaliby manipulacje ich danymi? Wątpliwe.

  390. Jeszcze o gazie.

    Na portalu INFO krótki, syntetyczny tekst z mapami na temat zależności Polski i UE od ruskiego gazu
    Z następującą konkluzją:

    „Zdaniem Bartosza Cichockiego, analityka „Polityki i bezpieczeństwa”, przykręcenie gazowego kurka to zły znak, nawet w obliczu gorszych niż spodziewane wyników finansowych Gazpromu. – Federacja Rosyjska nie musi żyć według rachunku ekonomicznego, bo nie jest demokracją – powiedział w TVP Info. – Rosja jest w przeświadczeniu, że spaliła za sobą mosty i że walczy już o coś większego, co nie przekłada się na budżet – dodał.’

    http://www.tvp.info/16816854/polska-w-gazowej-sieci-rosji-zobacz-ktoredy-plynie-blekitne-paliwo

    Pzdro

  391. ”Akceptowaliby manipulacje ich danymi? Wątpliwe.”
    Minister transportu Malezji najpierw się udał do Moskwy, dopiero do Antwerpii.
    Co do ”drobnej” różnicy w raporcie i danych – są to zasadnicze rozbieżności. Sytuacja jest trochę podobna jak z ujawnioną rozmową w kabinie pilotów TU-154. Gdyby rozmów nie upubliczniono to raport Millera sprawę wyjaśnia. Nie byłoby konkretnych pytań więc ogólnikowe twierdzenia wystarczają,
    Ale rozmowy upubliczniono i zanim raport powstał już ludzie zdążyli konkretne pytania sformułować. A na te pytania odpowiedzi nie ma lub są ewidentnie fałszywe.
    Tu identycznie – gdyby nie ta konferencja prasowa w Moskwie nikt by się nie dowiedział co zawierają materiały rosyjskie. Dlatego zresztą konferencję zorganizowano. A tamci normalnie w gumę lecą. Awantura jeszcze przed nami. Zaczną prawdopodobnie Malezyjczycy.

  392. @indoor
    Moim skromnym zdaniem – dopóki Rosjanie oficjalnie nie protestują to teoria, że raport przedstawia zafałszowany obraz nie ma sensu.

  393. ”Moim skromnym zdaniem – dopóki Rosjanie oficjalnie nie protestują to teoria, że raport przedstawia zafałszowany obraz nie ma sensu.”
    Odpowiedź będzie następująca
    1. jest to dopiero wstępny raport
    2. trasa jest omówiona z grubsza, jakiś chwilowych kilkukilometrowych odchyleń od trasy nie zawiera, to jest normalne
    3. okoliczne samoloty wymieniono przy omawianiu cywilnego ruchu lotniczego, tamten leciał na innej wysokości i nie ma nic do rzeczy.
    Chodzi o to, że traktując sprawę mh17 w kontekście 13. załącznika uniemożliwia się dojście do prawdy. Mechanizm jest całkowicie jasny.
    Jest trochę analogii z katastrofą w Smoleńsku – o ile pierwsze czynności należało wykonać zgodnie z 13. załacznikiem, to poziom wyżej natychmiast trzeba było uzgodnić tryb wyjaśnienia katastrofy (negocjować odstępstwa od 13. załącznika). Tyle, że na wyjaśnieniu nikomu nie zależało.

  394. @indoor
    Wydaje mi się racjonalnym założenie, że jeśli będą coś mieszać w raporcie to jako pierwsi zareagują Rosjanie ze względu na fakt, że są najbardziej zainteresowani. Na razie nie reagują, więc na razie widocznie nie widzą do tego powodów.

  395. @KZP
    „Na portalu INFO krótki, syntetyczny tekst z mapami na temat zależności Polski i UE od ruskiego gazu”

    A propos gazu, krótka refleksja na temat niezależności energetycznej.
    Bawi mnie twierdzenie, że Orban biorąc kredyt od Rosjan na budowę elektrowni atomowej uzależnia się od Rosji. Wręcz przeciwnie, jak powstanie elektrownia to przynajmniej pod względem energii Węgry wzmocnią swoją niezależność od Rosji. Pytanie – czy gdyby Polska wzięła od Rosji kredyt na budowę elektrowni atomowej to by była bardziej zależna od Rosji czy mniej?

  396. Kartka z podróży
    12 września o godz. 21:35
    To działa. Kandydat jest OK. Wtedy to co tu wcześniej napisałem też będzie miało sens. Trzymam kciuki

  397. czesc z raportu link do raportu zamiescilem we wczwsniejszym wpisie:

    „According to ATC data, at 12.53 hrs the aircraft was flying within the Dnipropetrovs’k FIR,
    Control Sector 2, at FL330, controlled by Dnipro Control. At that time, Dnipro Control
    asked whether MH17 was able to climb to FL350 in accordance with the flight plan of
    MH17 and also to clear a potential separation conflict with other traffic in the area,
    another Boeing 777 flying at FL330 and approaching from behind.
    The crew replied they were unable to comply and requested to maintain at FL330. This
    was agreed by Dnipro Control. As an alternative to solve the separation conflict, the
    other traffic climbed to FL350. According to ATC data, at 13.00 hrs the crew of flight
    MH17 requested to divert the track 20 NM to the left, due to weather. This also was
    agreed by Dnipro Control, after which the crew requested whether FL340 was available.
    Dnipro control informed MH17 that FL340 was not available at that moment and
    instructed the flight to maintain FL330 for a while. At 13.07 hrs the flight was transferred
    to Dnipropetrovs’k CTA 4, also with call sign Dnipro Control.
    At 13.19:53 hrs, radar data showed that the aircraft was 3.6 NM north of centreline of
    airway L980 having deviated left of track, when Dnipro Control directed the crew to alter
    their route directly to waypoint RND due to other traffic. The crew acknowledged at
    13.19:56 hrs. At 13.20:00 hrs, Dnipro Control transmitted an onward ATC clearance to
    proceed direct to TIKNA after RND, no acknowledgement was received.
    Data from the Flight Data Recorder and the Digital Cockpit Voice Recorder both stopped
    at 13.20:03 hrs. No distress messages were received from the aircraft.”

  398. Kto zna angielski powinien obejrzeć koniecznie – doskonała seria dokumentalna BBC na temat tajnej struktury Gladio, utworzonej po IIWŚ przez CIA na terenie Europy odpowiedzialnej między innymi za śmierć blisko 100 osób w zamachu na dworzec kolejowy w Bolonii w 1980r. Polecam!
    https://www.youtube.com/watch?v=yXavNe81XdQ

  399. Pan premier Tusk wyglada nieco mikry z dystansu. W czasie spotkan Rady Ministrow jest caly blady, nerwowo przewraca oczami, rozglada sie podejrzliwie, szukajac wszedzie zastawionej na niego pulapki.
    To taki paradoks, ze z jednej strony strofuje on swoich ministrow za inercje i brak pomyslow, traktujac ich jak dzieci (Sienkiewicz, Sikorski). Z drugiej strony wycina w pien wszystkich niezaleznych, majacych wlasne zdanie urzednikow (Cwiakalski, Gowin, Schetyna). Mial nie godzic sie na objecie posady w EU, a potem gladko przyjal oferte, nie wyjaniajac Polakom dlaczego. Gdybym ja byl premierem na jego miejscu, to zwolalbym konferencje prasowa i powiedzial:
    „Drodzy Rodacy, przyjalem ta pozycje jako wyroznienie nie tylko dla mnie, ale takze dla nas wszystkich, jako wyraz zaufania i nagrode dla Polakow za ich prace, poswiecenie i osiagniecia minionych lat. Bede godnie reprezentowal nasz kraj i mam nadzieje popierac interesy Polski w Unii. Zwracam sie do wszystkich o zaufanie i wsparcie dla nowego rzadu. Zamierzamy w najblizszym czasie podjac szereg nowych inicjatyw i ustaw, a najwazniejsza z nich bedzie reforma sadownictwa”.
    To byloby wystapienie z klasa.

  400. Leszek Miller nie jest zachwycony pomysłem, by Radosław Sikorski miał objąć stanowisko marszałka Sejmu. – Jest pytanie, kto będzie nosił laskę marszałkowską? Kamerdyner? – ironizował w TOK FM.

  401. MAX – 13 wrzesnia 1:15;
    Gdybym nie widział to bym nie uwierzył ,reportaż nadaje sie do pokazania w TVNŚWIAT , ale to nie realne . Polskie media nie zajmują się wnętrzem polityczno -gospodarczym Ukrainy .

  402. ”Wydaje mi się racjonalnym założenie, że jeśli będą coś mieszać w raporcie to jako pierwsi zareagują Rosjanie ze względu na fakt, że są najbardziej zainteresowani. Na razie nie reagują, więc na razie widocznie nie widzą do tego powodów.”
    Niekoniecznie.
    Niekoniecznie zareagują teraz. I niekoniecznie jako pierwsi. Ja osobiście też oczekiwałbym jakąś reakcję po publikacji raportu, ale może być kilka powodów z powodu których nie ma obecnie żadnej kłótni. Zauważ, że nawet przy stosunkowo mocnym zainteresowaniu opinii publicznej kluczowe informacje zawarte w materiałach rosyjskich nie trafiły do opinii publicznej (media głównego nurtu po prostu je zignorowały) tym bardziej teraz przeszłaby jakaś kłótnie bez żadnego echa.

  403. Jacobsky
    12 września o godz. 12:05
    Bardzo dobry tekst Rafala Krawczyka
    Dzieki

  404. A propos *pierdziu-pierdziu*. Wy nie rozumiecie, ze Kartka dziekuje bogu, ze stworzyl go takim fajny, wiec on ma prawo wrzucac te wiekopomne mysli na blog, a my (liczba mnoga nie przypadkowa, a nie jakies nos majestaticus), powinnismy razem z nim podziwiac jego *mysli* skoro on patrzac w lustro tak sie podziwia. I im wiecej jest Go tutaj, tym wiecej powinnismy bycf wdzieczni losowi, ze dal nam obcowac z taka osoba. Wiec zadne *pierdziu-pierdziu*

  405. Dom wariatów. Partyjniak PO, szef krakowskiej agencji terroryzmu psychologicznego IPN, jakiś bęcwał Marek Lasota jest kandydatem PiS na prezydenta Krakowa. Nie podają czy jest także w Opus Dei.
    W k/r/u /l/ewskim mieście wszystko jest możliwe.
    http://wiadomosci.onet.pl/krakow/marek-lasota-kandydatem-pis-na-prezydenta-krakowa/r3ytf

  406. Fidelio

    Europejska zależność energetyczna dotyczy złóż najtańszego gazu będących własnością Rosji.
    I wg tekstu z INFO Francja zależna jest w 25 proc. od tych złóż, Niemcy w 50 proc., a Polska w blisko 70 proc.

    Hiszpania jest niezależna od tych złóż, z racji położenia geograficznego i kombinowanego systemu energetycznego. Ale jej energetyka jądrowa zależna jest w 27 proc. od ruskich złóż uranu. Ta zależność wynika z rynkowego wyboru.

    Nie wiem w jakim stopniu z takiego rynkowego wyboru wynika zależność energetyki jądrowej we Francji.
    Lewy pewnie wie coś więcej na ten temat.

    Węgry budując za ruskie pieniądze elektrownię atomową pewnie będą kupować uran do niej od Rosji, bo tam są złoża.

    Gdy się widzi w Rosji rynek to na problemy zależności patrzy się inaczej. Powiedziałbym chłodnym okiem.

    Pozdrawiam

  407. @KZP
    „KGHM chce kupić dla polskiej elektrowni jądrowej złoża rud uranu w jednym z krajów, w których występują najliczniej – Kanadzie, Australii, Kazachstanie czy Namibii – poinformował na sejmowej komisji ds. energetyki dyrektor z KGHM Maciej Koński.”
    http://finanse.wp.pl/kat,1033747,title,KGHM-chce-kupic-zloza-rud-uranu-dla-elektrowni-jadrowej,wid,16419824,wiadomosc.html?ticaid=113702

    No proszę, wygląda na to, że już mamy tę elektrownię.

  408. Kartka z podróży
    13 września o godz. 9:22

    Prosty problem, amerykańskie pręty paliwowe niezbyt pasuja do rosyjskich reaktorów.
    Jedne są prostokątne, drugie sześciokątne……
    Ukraińcy już to przetestowali, co skończyło się awarią.

    Francuzi zabezpieczyli sobie dostawy uranu, zmieniając przywódców Mali i Czadu, a teraz pilnując „porządku” za pomocą Legii Cudzoziemskiej……
    Czy z korzyścią dla tubylców, wątpię.
    Ale z korzyścią dla własnych interesów, na pewno.

    Kraje Zatoki straciły na znaczeniu dla Amerykanów jako dostawcy surowca, na rzecz Nigerii, czy Wenezueli, Brazylii. Ale nie wypadły z łask.
    80% ropy zużywanej przez Azję pochodzi z ich złóż.
    Kontrola i reglamentacja ułatwia naciski polityczne…..
    Tak jak kontrola szlaków żeglugowych.

  409. Waldemar
    13 września o godz. 5:44

    to sa m.i. ci ktorych Polska popiera i pomaga,….w imie czego, jakiej racji stanu?

  410. @Intel… po raz kolejny powiadamia, że nie rozumie moich komentarzy.

    Gospodarz wyraźnie i wielkrotnie oświadczał czego nie przepuszcza na blog. Moje stwierdzenie o wycinaniu bylo jasno i wyraźnie skierowane do @Kartki z Podróży. Jesteśmy w fazie życia bloga, w której Gospodarz jest w dala, a złe i brzydkie siły przesycają naszą przestrzeń na ekranie. Gospodarz urlopuje więc Moderator działa wedle zasady Hulaj dusza! Piekła nie ma!

    (wyjaśnienie dla inaczej inteligentnych: zaimek dzierżawczy stał się tu okazją do subtelnej kwesti dwoistości, we mnie jest @staruszków 3 i 3/4 oraz Gospodarz nie zajmuje się moderacją swego bloga)

    Wielokrotnie pokpiwałem tu gości bloga którym Zbuntowany Anioł sypie piasek na klawiaturę i mają kłopot ze zbyt ciasnymi KAPCIAMI.

    Daniel Passent świadomie, jawnie i wyraźnie uczynił swój blog odpowiednikiem Narożnika Mówców, ale też nigdy nie wypowiadał się przeciw regułom ustanowionym przez redakcję Polityki i ograniczajacą swobodę gości na platformie e-Polityki. Mnie też zdarzyło się właśnie długie oczekiwanie na moderację. Ten sam rzeczowo tekst po drobnych kosmetycznych poprawkaw wstawiłem ponownie i po upłyie pól doby widzę go z komunikatem oczekiwania.

    Jak już ktoś z gości e-Polityki stwierdził niedawno tak i mój oporny tekst poczeka trzy doby i nie zostanie dopuszczony do moderacji. Zgadzam się towarzyszącym tej prognozie przypuszczeniem, że jest świadectwo wadliwego oprogramowania bloga.

    Na blogu Janiny Paradowskiej gość wirtualnej Polityki pożalił się drastyczne usnięcie gp z jednego z tutejszych blogów. Ponoć usunięto jego wszystkie komentarze i komentarze osób trzecich nawiązjące do usuniętych komentarzy źródlowych. Nie sprawdzałem tego, ale wykorzystałem do stworzenia wzmianki o wycinaniu.

    Użyłem filmiku z muzyką zespołu o nazwie nawiązjącej do woli, ludu zarządzanego przez naszych uzurpatorów oraz scenki w której dla dobra ludu postanowiono śpiewaków otoczyć siatką jak w Locie nad Kukułczym gniazdkiem.
    Czy z tego Balcony widać park po którym spacerował doktór Jekyll z chorą swą duszą i czy wiadać narożnik zasypywania słowami – nie wiem.

    Ale dopuszczam, że drogą swobodnych skojarzeń wynikających z melodii języka po filmiku z perspektywą na władztwo Davida Camerona @Kartka Z Podróży wciął się z kiczowatym obrazkiem Camarón de la Isla y Paco de Lucía w moją wyobraźnię.

    Wątpię czy Pan Jekyll leczy opanowane przez Złego kółka przewijania gości bloga zdominowanych przez inteligencję emocjonalną. I znów wraca uporczywe i upiredliwe przywołanie Myszy i ludzi. Bo taka jest wola tutejszego ludu blogowego upranego w operetkowe pawie pióra i podobnego do patrzących z góry obśpiewaczy ludzi rozdwojonych.

    W oczekującym komentarzu umieściłem stwierdznie, które zapewne dla @Kartki będzie zrozmiałe, ale zwoli ludu być może zyska etykietę bełkotu.

    My ciemniaki oswobodziliśmy wasze gęby. I wykorzystaliście to do tego, aby na jednego polskiego pracjącego hydraulika przypadało dwóch bezrobotnych gadających CEO. Podjeżdżających volvem pod pośredniak po zasiłek.

  411. „ukrainskie pozdrowienia dla Polski…”

    http://www.liveleak.com/view?i=7a2_1410587221

  412. Fidelio

    Od kilkunastu lat chłopaki z KGHM odbywają egzotyczne podróże, coś kupują, potem tracą … . I cały czas czarują mitomańską opinię publiczną i posłów tymi bezsensownymi eskapadami.
    Uprawiają ten proceder bezkarnie bo to przecież za państwowe a nie ich pieniądze.
    Jedyny pozytek z tego mają dziennikarze NIE, którzy te cyrki ignorantów od lat opisują za niezłą, urbanowską wierszówkę.
    I trwać to będzie do czasu gdy się miedź nie skończy. Albo gdy z powodu kosztów jej wydobycia (głębokie pokłady) jej produkcja stanie się nieopłacalna.

    Od kilkunastu lat też czytam o polskiej elektrowni jądrowej. Nawet nie wiem czy to wyszło poza fazę wstępnego projektu. Chyba nie, bo coś cicho o tej ratującej od Ruska inwestycji.

    Naprawdę nie przywiązuje do tych elementów propagandy sukcesu żadnej znaczenia.

    Pzdro

  413. Przekonany o tym że większość tutejszych gości nie czyta tygodnika Polityka oraz nie chce i nie potrafi szukać skorzystam teraz ponownie z udogodnienia szukania jakie daje Pasek Google w opcji Grafika

    http://es.wikipedia.org/wiki/Camar%C3%B3n_de_la_Isla

    Nie damy się @staruszkowi rozszczepić jakimiś podsuwanymi wątpliwościmi na nasz temat (oraz na różne struny)!!!!!!…….

  414. @KZP
    „Uprawiają ten proceder bezkarnie bo to przecież za państwowe a nie ich pieniądze.”

    Skarb Państwa ma tylko 30% w KGHM.

  415. Wiesiek59

    Pamiętam wątek o amunicji do niemieckich Leopardów. Pisałeś, że do naszych amunicję robi fabryka w Pionkach.
    Tak więc jeśli chodzi o amunicję czyli strzelanie z czołgów to jesteśmy po ich zakupie niezależni. Możemy sobie strzelać do woli do kogo chcemy.

    W innej sytuacji są Grecy czyniący od czasu kryzysu potężne zakupy zbrojeniowe (ponad 2 procent PKB). W zamian za kredyty ratujące ich państwo podjeli zobowiązanie do monstrualnych zakupów broni na rynkach europejskich. Głównie w Niemczech. Tam kupili Leopardy z opcją w kontrakcie, że amunicję mogą kupować tylko w Niemczech. Tak więc ewentualna wojna Grecji z Turcją mogłaby się odbyć jedynie za zgodą pani Merkel.
    Nie wiem czy Turcję z kanclerz Merkel wiążą podobne zależności.

    I tak to z tą niezależnością w ramach wolnego rynku na zachodzie jest. Nawet w naszej tchnącej wolnoscią i niezależnością Europie.

    Pzdro

  416. Fidelio

    Teksty, które czytałem w NIE dotyczyły absurdalnych i egzotycznych inwestycji spółek skarbu państwa narosłych na KGHM.
    Strona NIE jest wciąż nieczynna więc nawet nie mogę do tych tekstów wrócić.

    No ale Urban nie zajmuje się prywatnymi przedsięwzięciami biznesowymi.
    Poza tym prywatny biznes nie przeznacza swych pieniędzy na krzewienie mitomanii gospodarczej.
    To jest możliwe jedynie na najogólniej mówiąć „państwowym”.

    Pozdrawiam

  417. ciekawe dlaczego ten link nie chcial przejsc….moze tym razem?

    http://www.ynetnews.com/articles/0,7340,L-4570337,00.html

  418. Kartka z podróży 13 września o godz. 11:32 pisze:
    W innej sytuacji są Grecy czyniący od czasu kryzysu potężne zakupy zbrojeniowe (ponad 2 procent PKB). W zamian za kredyty ratujące ich państwo podjeli zobowiązanie do monstrualnych zakupów broni na rynkach europejskich. Głównie w Niemczech. Tam kupili Leopardy z opcją w kontrakcie, że amunicję mogą kupować tylko w Niemczech.

    Kartko z Podróży
    Coś mi nie pasuje, bo ja wiem, że Grecy niedawno kupili 6000 sztuk amunicji do swoich Leopardów od Holendrów za 14 milionów euro.
    Holendrzy się swoich złomów pozbyli i chyba słusznie, bo dzisiaj wystarczy z 500 dronów i dwie klasy gimnazjalistów startujących w turnieju gier komputerowych i wybiją wszystkie czołgi w Europie w przeciągu godziny.

    Idioci kupują złomy bo mentalnie tkwią w zeszłym wieku.
    Ale co ja tam wiem.

    Pozdrawiam, Nemer

  419. wiesiek59
    12 września o godz. 18:09

    Tak, ja maciupeńka i durna atalia chcę was gigantów myśli, intelektu, tytanów WOLI pozbawić sensu życia.

    Ps. Musi być fest mocny ten was sens życia, skoro taka maleńka atalia dla was jest groźna… To tak, jakby słoń bał się mrówki…

  420. wiesiek59
    12 września o godz. 16:52

    Ja też mam coś ze Sztaudyngera, a co (to tak co do elit…):

    „Postaw świnię przy korycie,
    a rozpłynie się w zachwycie”.

    Ps. I z Wierzyńskiego: „Nie samym chlewem człowiek żyje…”

  421. wiesiek59
    12 września o godz. 13:37

    Uprzejmie tudzież i oraz pokornie proszę o cytat, w którym piszę o patologiach i dewiacjach, a nie o prawie obywateli do zgłaszania projektów obywatelskich. Dziękuję za nieumiejętność zacytowania, a to oznacza, że łżesz jak …, ale to twoja sprawa.

  422. Nemer

    Tak to wygląda w świetle informacji:

    1.

    „Obecnie wojska lądowe Hellady dysponują flotą 353 czołgów podstawowych Leopard 2. W liczbie tej jest 170 Leopardów 2A6 HEL, wyposażonych w armatę Rheinmetall L55. Pozostałe 183 wozy to Leopardy 2A4, których uzbrojeniem jest armata Rheinmetall L44.

    W praktyce nabywcą amunicji jest federalne biuro ds. wyposażenia, technologii informacyjnych i wsparcia (BAAINBw), działające na zlecenie greckiego resortu obrony na mocy umów dwustronnych. Rozwiązanie takie ułatwia i przyspiesza proces zamówień wyposażenia wojskowego, pozwalając Grekom na zrezygnowanie z jego badań i prób polowych.

    Umowa dotyczy dostarczenia Grekom 12 tys. 120-mm pocisków. Wartość zakupu to ok. 52 mln euro (218 mln zł). Przedsięwzięcie jest jednym z elementów programu modernizacji sił zbrojnych Grecji, anonsowanego kilka tygodni temu (Grecka modernizacja, 2014-07-18).

    Kontrakt zawarty z Rheinemtallem dotyczy dostawy pocisków wielozadaniowych DM12A2 oraz podkalibrowych DM63 i DM63A1, a także wyprodukowania dla greckich Leo 2A4 tabel balistycznych dla amunicji kinetycznej. Dwa pierwsze rodzaje pocisków zostaną dostarczone Grekom przed końcem br. Pociski trzeciego typu trafią do odbiorcy w 3 partiach, w latach 2015-2016, po zakończeniu prób kwalifikacyjnych, które zaplanowano na początek przyszłego roku. Niektóre elementy DM63A1 są produkowane przez Hellenic Defence Systems.”

    2.

    „Grecy kupią od Holendrów 4200 pocisków podkalibrowych Rheinmetall DM53A1 i 2000 szkolnych M865. Holendrzy pozbywają się amunicji, pozostałej z zapasów po redukowanych od lat 1990. Leopardach 2 (zobacz: Holendrzy bez Leopardów, 2011-04-08).

    Holendrzy pod koniec lat 80 kupili 445 czołgów Leopard 2A4 i A5. Te ostatnie, ok. 180 egz., w latach 2001-2003 zmodernizowano do wersji A6. Holenderskie czołgi kupiły Austria, Norwegia, Portugalia i Kanada. Ostatnie 60 Leopardów 2A6 ministerstwo obrony chciało sprzedać Indonezji. Do transakcji nie doszło po odmowie parlamentu, ze względu na łamanie praw człowieka w tym azjatyckim kraju.

    Kupowana przez Ateny amunicja jest najnowocześniejszą, dostępną na rynku amunicją przeciwpancerną do armat kalibru 120 mm. Grecy mają otrzymać ją prawdopodobnie we wrześniu. Na przełomie kwietnia i maja trafi do nich także ok. 3 tys. pocisków szkolnych M830, z rezerw amerykańskich. Obecnie Grecja posiada czołgi Leopard 2A6 HEL i Leopard 2 A4 (łącznie ponad 350 egz.), M1A1 z armatami kalibru 120 mm oraz Leopardy 1A5 GR i M60A1 z działami 105 mm.

    W 2010 USA zaproponowały Grecji nieodpłatne przekazanie 400 czołgów Abrams M1A1 (zobacz: Stare Abramsy dla Grecji?, 2011-12-09). Przyszli użytkownicy mieli tylko pokryć koszty transportu, które oszacowano na 8 mln Euro. Transakcja nie doszła jednak do skutku – przynajmniej na razie – z powodu sprzeciwu krajów Unii Europejskiej, przede wszystkim Niemiec.”

    Jakby nie patrzeć to u źródeł tych zakupów jest Rheinmetall AG z Düsseldorfu.

    Oczywiście się nie upieram, bo moje kompetencje w zakresie wojskowości są nikłe z powodu notorycznego uchylania się od wymuszanych kontaktów z armią w wieku poborowym.

    Pozdrawiam

  423. Jacobsky
    12 września o godz. 12:05

    Mój komentarz odnośnie rusofobii i nierozumienia Rosji.
    Prorosyjska propaganda (w tym w wykonaniu prof. Bielenia) posługuje się notorycznie bardzo grubymi, siermiężnymi argumentami mającymi uzasadniać politykę mocarstwową Rosji.
    Argumenty te są niczym innym, jak przypisywaniem krytykom polityki rosyjskiej deprecjonujących cech takich jak
    a) rusofobia
    b) nierozumieniem mentalności Rosjan, polityki Rosji, ducha rosyjskości, historii Rosji, etc,

    Jesteś rusofob i nie rozumiesz Rosji. Argumentacja mniej więcej analogiczna do zwykłej pyskówki – jesteś nienawistnik i w dodatku niemądry, co można wprost przełożyć na podwórkowy język – jesteś głupi i masz wszy.

    By tego rodzaju argumenty (rusofobia i niepojmowanie Rosji) uszlachetnić, nadać im polor prawdy, oswoić wątpiących z ich brutalną wymową, dołącza się do nich tasiemcowe tłumaczenia, w których logika jest obecna tak szczątkowo jak mięso w kiełbasie grillowej z marketu, prawda zatacza się i chwieje jak chłop pańszczyźniany po wyjściu z karczmy, a poczucie wyższości i związane z nim poczucie racji tłumaczącego unosi się ogromne nad słuchaczem, ma go onieśmielić, zmusić do pokory w myśleniu o Rosji, która nie jest taka jaka jest, tyko jest wielka, sprawiedliwa i wspaniałomyślna, dba o każdego zagubionego, uczy, przekonuje, nawraca, a w końcu bierze w opiekę.
    Pzdr, TJ

  424. – Także dziś jest wiele ofiar. Jak to jest możliwe? Jest to możliwe, ponieważ także dziś za kulisami kryją się interesy, plany geopolityczne, żądza pieniędzy i władzy, jest przemysł zbrojeniowy, który zdaje się być tak bardzo ważny. – powiedział.

    Franciszek mówił, że ci, którzy planują akty terroru i starcia oraz właściciele firm zbrojeniowych mają wypisane w sercach motto: „co mnie to obchodzi?”. Oni, zaznaczył, dużo zarabiają na wojnach, ale „ich zdemoralizowane serce utraciło zdolność do płaczu”.

    – Kain nie płakał. Cień Kaina obejmuje nas dzisiaj tutaj, na tym cmentarzu. Widać go tutaj. Widać go w historii od roku 1914 aż po dzień dzisiejszy. Widać go także w naszych czasach – oświadczył papież.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Papiez-na-cmentarzu-wojennym-III-wojna-swiatowa-toczy-sie-w-kawalkach,wid,16881853,wiadomosc.html?ticaid=113704&_ticrsn=3
    ================

    Przesłanie panów Kerrego, czy Jaceniuka, jest diametralnie inne…….

  425. TJ

    A co myslisz o określeniu „agent Kremla”?

    Wdzięczny byłbym za równie wnikliwe wyjasnienia jak w odniesieniu do niepokojącej Cię najwyraźniej „rusofobii”.

    Do „kremlowskiej agentury” się nigdy nie odnosiłeś.

    Pozdrawiam

  426. atalia
    13 września o godz. 12:03

    Są projekty obywatelskie ograniczające wolność i takie które ją poszerzają.
    Ten o nauczaniu w szkole podstaw seksuologii, wybitnie zawęża możliwości i dostępną wiedzę. Motywacje religijne nie powinny wpływać na wszystkich obywateli.

    wiesiek59
    11 września o godz. 22:38
    A poza tym, coś ci się po… Nigdzie nie pisałem o ingerencji w państwa w to, kto z kim śpi. Ale teraz zapytam cię?
    – legalizacja poligamii? (ja tak, a ty?)
    – legalizacja małżeństw homoseksualnych? (ja tak, a ty?)
    – adopcja dzieci przez pary homoseksualne? (ja nie, a ty?)
    – legalizacja zoofilii (ja tak, pod warunkiem, że zwierzę wyrazi zgodę, a ty?)
    ==============

    O czym świadczy powyższy wpis?
    Masz coś przeciwko poligamii, małżeństwom homoseksualnym, adopcji dzieci?
    WSZYSCY maja żyć na twoją modłę?

    „Nieważne kto z kim spi, ważne żeby dobrze było”…….
    Libertarianie, sybaryci, wiedzą jak z życia korzystać.
    Katolicy niech się umartwiają- na WŁASNY rachunek…..

    Tatarkiewicz c prawda szczęście zdefiniował tak:
    -byc szczęśliwym to uszczęśliwiać innych.
    Ale nic nie pisał o uszczęśliwianiu na siłę.

  427. Kartko…….

    Bawimy się w blogowanie od ilu lat, nie zmieniając nicków?
    Absurdalne zarzuty o agenturalność skierowane do inaczej myślących niż nasze prawdziwki są padającym często argumentem.
    I spływają z klawiatur podobnie długo obecnych na tych blogach, inteligentnych ludzi.

    O czym to świadczy?
    Zacietrzewieniu, wpływie mediów, niedostrzeganiu opcji innych niż „jedynie słuszne”?
    Rozsądni wydaje się ludzie, nagle dostają klapek na oczach na inne punkty widzenia……

    Ps.
    KGB/FSB, wykazało się dalekowzrocznością, umieszczając tyle lat temu „śpiochów” na blogach? Jeszcze za Jelcyna?
    Pozazdrościć dalekowzroczności?
    Uczyć się można nawet od diabła……

  428. wiesiek59
    13 września o godz. 12:35

    Ale nigdzie nie piszę, jakie są projekty, natomiast piszę, że obywatele mają prawo zgłaszać projekt obywatelski?

    No, ale dobrze, zapytam wprost: mają prawo obywatele zgłaszać projekt obywatelski, czy nie mają?

    Wpis ten świadczy tylko o tym, że jestem za legalizacją: poligamii, małżeństw homoseksualnych i zoofilii.

    Natomiast wpis ten NIE świadczy o tym, że chcę, aby wszyscy żyli na moją modłę.

    Jest prawo do posiadania auta, to czy to znaczy, że WSZYSCY mają mieć auta? Jest prawo do małżeństw kobieta-mężczyzna, to czy to znaczy, że WSZYSCY mają się żenić. W takim razie starzy kawalerowie i kler powinni siedzieć za kratkami…

    No, ale ty mędrzec, twoje IQ 798, moje tylko 001, więc na pewno lepiej ode mnie wiesz, że legalizacja zbierania grzybów oznacza, że wszyscy muszą zbierać grzyby.

    Ps. Dla mnie ty jesteś mentalnym katolikiem, podczas gdy ja jestem człowiekiem wyzwolonym. Na wszystkie poniższe pytania ja odpowiadam TAK, a ty:
    – legalizacja poligamii w Polsce;
    – legalizacja w Polsce prostytucji;
    – legalizacja małżeństw homoseksualnych;
    – legalizacja klonowania ludzi;
    – legalizacja eksperymentów w łączeniu genów ludzi, zwierzą i roślin;
    – legalizacja wszczepiania ludziom takich urządzeń, które by pozwoliły stworzyć człowieka-maszynę;
    – legalizacja tworzenia idealnych ludzi poprzez modyfikację DNA;
    – legalizacja eutanazji.

    No, mentalny katoliku, jesteś w stanie powiedzieć twierdząco na te pytania?

  429. wiesiek59
    13 września o godz. 12:35

    PRAWO do robienia czegoś to NIE znaczy OBOWIĄZEK. Coś ci się dokładnie po…, gdyż piszesz, że skoro chcę coś zalegalizować, to znaczy, iż zmuszam wszystkich do robienia tego….

  430. Wiesiek59

    Nie chodzi mi o tę „agenturalność kremlowską” bo mam na ten temat podobne zdanie jak Ty.
    Podobnie to traktuję jak „agentów wpływu”, „gównojadów komunistycznych” czy inne utrzymane w tej poetyce określenia.

    Chodzi mi tylko o to czemu TJ uważa dość niewinną w odniesieniu do powyżej podanych „rusofobię” Bielenia za knebel dyskusyjny a innym, dość prostackim kneblom nie poświęca uwagi.

    Chętnie bym przeczytał równie wnikliwy elaborat krytyczny na temat „agentów kremlowskich”.

    Pytam tylko dla tego, że sobie głowy nie zaprzątam kneblami typu „agenci kremlowscy”. Spływa to po mnie jak woda po kaczce.

    No ale najwyraźniej TJ jest na tego typu argumenty wrażliwy. Wiele miejsca poświęca przecież technikom propagandowym, ich obnażaniu.

    Oczekuję więc na danie wyrazu tej wrażliwości wobec też „agentów kremlowskich”.

    Pozdrawiam

  431. @KZP
    „Chodzi mi tylko o to czemu TJ uważa dość niewinną w odniesieniu do powyżej podanych “rusofobię” Bielenia za knebel dyskusyjny a innym, dość prostackim kneblom nie poświęca uwagi.”

    Ja nazywam to zjawisko „umysłem zaszpuntowanym”. Tak jak beczka. Do takiego umysłu jak do beczki wtłoczono określony pogląd na świat i go zamknięto.

  432. Jesse Ventura i Abby Martin rozmawiają o 9/11. Abby Martin to ta dziennikarka, która w proteście przeciwko propagandzie rosyjskiej zerwała współpracę z RT.

  433. atalia
    13 września o godz. 13:02

    Gratuluję umiejętności wykręcania kota ogonem i zaprzeczania kwestiom przez siebie wypowiedzianym.

  434. Zarzuty dotyczące agenturalności i gównojadztwa postkomunistycznego nie są wcale absurdalne skoro pewna znaczna część polityków krajowych i „geopolityków światowych” na tym blogu, reprezentuje ściśle rosyjski punkt widzenia. Co ciekawe proporcje na tym blogu występujące rozmijają się z przeciętnym rozkładem opinii wśród osób wykształconych w Polsce, którzy nie kontestują przecież stanowiska polskiego, unijnego i amerykańskiego punktu widzenia, które jest wspierane przez polskie media i polityków od prawa do lewa. Tak do lewa, bowiem politycy polskiej lewicy nie wspierają rosyjskich interesów Polsce i Europie, ba bronią sojuszu z USA i NATO, całkiem inaczej niż lewica zachodnioeuropejska. Co najwyżej oni, niektórzy politycy lewicy, Rozumieją sytuację anachronicznie zarządzanej Rosji w zderzeniu z pragmatyczną polityką zachodu, jak np. dość enigmatycznie wypowiadający się Stanisław Ciosek. Polityka zachodu wobec Rosji jest bardzo wyważona, ale jednocześnie jest to polityka, która jak walec zmierza w kierunku przyszłego gruzowiska, jakim będzie prędzej czy później Rosja, na którym będzie chciała wybudować nowe trasy komunikacyjne do transportu zasobów surowcowych na zachód. Tak więc polityka zachodu, jest to polityka zupełnie inna niż ta, która jawi się w wypowiedziach blogowych geopolityków. Przede wszystkim nie jest to polityka improwizowana, lecz odwrotnie głęboko przeanalizowana. Kryzysy oraz ich timingi także nie jest przypadkowe…. Jeśli Rosja jest w przeświadczeniu, że spaliła za sobą mosty i że walczy już o coś większego, co nie przekłada się na budżet, to trzeba wiedzieć, że nie Rosja owe mosty palą, lecz analitycy, którzy np. podpowiadają, że taki a nie inny przewrót przydałoby się zrobić w czasie igrzysk Olimpijskich w Soczi, co by dyktatora Rosji pobudzić do działania w stylu dyktatora z komedii Larry Charlesa. I tak się stało. A czy Ukraina ma jakąś inną opcję, niż stać się miejscem konfrontacji wschodu i zachodu. Ja myślę osobiście, że nie ma. Ukraina w obrębie strefy wpływów Rosji w perspektywie ani nie będzie państwem, ani gospodarką ani narodem. Tylko zbiorem rupieci krążących wokół Moskwy. Myślę, że po 300 latach okrążania w ten sposób Rosji, każdemu narodowi ten stan rzeczy mógłby się znudzić, i chcieć czegoś więcej, nawet za cenę która jest b. duża.

  435. TJ
    13 września o godz. 12:18
    Zarzuty wobec TJ są niesłuszne, bo on tutaj bardzo elegancko w zasadzie „cacka” się z wami agentami Kremla i Gównojedami. TJ pokazuje jedynie absurdy waszego myślenia w kontekście ruskiej nowomowy, jaką się posługujecie. Ja tam wolę lać szlauchem z gnojówko po postczerwonej kaczce. Niech spływa. Kaczka owa jednak z czasem i sama wobec siebie zacznie podejrzliwie pociągać nosem. K….. towarzysze powie owa kacka, gdzie tu śmierdzi?
    A więc jednak śmierdzi. Taki będzie message.

  436. Kartka z podróży
    13 września o godz. 9:22
    Fidelio
    Europejska zależność energetyczna dotyczy złóż najtańszego gazu będących własnością Rosji.
    I wg tekstu z INFO Francja zależna jest w 25 proc. od tych złóż, Niemcy w 50 proc., a Polska w blisko 70 proc.

    Mój komentarz
    Kartko, jeśli zabierasz głos w tak poważnej sprawie, jak gaz rosyjski, to należałoby się przyłożyć do tematu i podać szersze, ściślejsze dane ilustrujące zapotrzebowanie na energię w Niemczech, a nie tylko epatować blogowiczów procentami importu gazu z Rosji do Niemiec.
    W świetle Twoich wyrywkowych cytatów „Niemcy są zależne w 50 proc od rosyjskich złóż”.

    Oto cytaty dostępne w necie na temat Niemieckiego zapotrzebowania na energię

    „Rosja jest największym i najważniejszym dostawcą surowców energetycznych do Niemiec. Pochodzi z niej 38 procent zużywanego w Niemczech gazu ziemnego, 35 procent ropy naftowej i 25 procent węgla kamiennego. W rezultacie te trzy paliwa pokrywają jedną czwartą niemieckiego zapotrzebowania.

    „Rosyjska ropa naftowa, węgiel kamienny i gaz ziemny pokrywają jedną czwartą niemieckiego zapotrzebowania na te nośniki energii

    „Większość importowanego przez Niemcy gazu pochodzi z Norwegii i Holandii.”

    Z powyższych cytatów wynika, że:

    a) Większość importu gazu do Niemiec pochodzi z Norwegii i Holandii
    b) z Rosji pochodzi nie 50 %, a 38 % gazu zużywanego w Niemczech
    c) paliwa importowane z Rosji pokrywają 25 % niemieckiego zapotrzebowania na paliwa (węgiel, ropa, gaz), co nie oznacza, że jest to 25 % zapotrzebowania na energię, bowiem Niemcy mają elektrownie atomowe oraz rozwijają intensywnie energetykę opartą na źródłach odnawialnych (OZE), np. w I kwartale 2014 roku 27 % energii elektrycznej w Niemczech pochodziło z OZE.

    Kartko, uprościłeś problem zależności Niemiec od importu gazu z Rosji do bólu.
    Pzdr, TJ

  437. wiesiek59
    13 września o godz. 13:50

    A ja tobie gratuluję manipulacji i umiejętności łgania w żywe oczy, w taki sposób, że ja sam nie wiem już, czy pisząc TAK, miałem na myśli NIE.

    Ps. Domyślam się, mentalny katoliku, że nie umiesz odpowiedzieć na pytania człowieka wyzwolonego i nowoczesnego, czyli mnie. Pytania z atalia
    13 września o godz. 13:02. Nie trzeba intelektualnego trudu, aby na nie odpowiedzieć, wystarczy króciutkie: tak – nie.

  438. TJ

    W rozmowie z Fidelio nawiązywaliśmy do tekstu, który wkleiłem nocą (23,38) z portalu TVP INFO pt „Polska w gazowej sieci…”
    Tekst o ktorym jest mowa został sygnowany przez TVP INFO i PAP.

    Tak więc powinieneś skierować swą uwagę o uproszczeniu tematu do redakcji portalu TVP INFO i Polskiej Agencji Prasowej.

    Poniżej tekst o którym mowa:

    http://www.tvp.info/16816854/polska-w-gazowej-sieci-rosji-zobacz-ktoredy-plynie-blekitne-paliwo

    Pozdrawiam

  439. Nadpremier: M(iło)ściwie Nam Obrażony Jarosław Zbawiciel
    Premier, Ministrant Nadpremiera: Piotr Gliński
    I Wicepremier, Resort Finansów: o. minister Tadeusz faRydzeusz
    II Wicepremier, Resort Haków i Intryg: minister Zbigniew Ziobro
    Resort Przestrzegania Prawa, Dobrych Obyczajów, Wartości Chrześcijańskich i Trwałości Rodziny: minister Jacek Kurski
    Resort Zdrowia: minister Matka Boska Częstochowska
    Resort Spraw Zagranicznych i Wywiadu, Główny Inkwizytor: minister Antoni Macierewicz
    Resort Sytuacji Nienadzwyczajnych: minister Adam Hofman
    Resort Dobrego Wrażenia: minister Zbigniew Girzyński
    Resort Bezpieki: minister abp Stanisław Wielgus
    Resort Kultury: minister Beata Kempa
    Resort Planowania: minister Krzysztof Kononowicz
    Resort Dziewictwa Narodowego: minister Anna Sobecka
    Resort Wojny: minister Michel Saakaszwili
    Resort Wychowania, Moralności i Oświecenia Publicznego: minister Ewa Sowińska
    Resort Transportu: minister Karol Karski
    Resort Propagandy: minister Richard Henry Czarnecki
    Resort Demagogii: minister Janusz Wojciechowski
    Resort Wazeliny: minister Mariusz Błaszczak
    Resort Protokołu i Etykiety Dworskiej: minister Anna Fotyga
    Resort Promowania Trzeźwości: minister abp gen. Sławoj Leszek Głódź
    Resort Łagodzenia Napięć Społecznych: minister Joachim Brudziński
    Resort Czystości Rasy: minister Artur Górski
    Resort Mniejszości: minister abp Juliusz Paetz
    Resort Tolerancji: minister Krystyna Pawłowicz
    Resort Sportu: minister Piotr Staruchowicz
    Resort Czystek i Egzekucji: minister Jan Tomaszewski
    Resort Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa: minister Joanna od Krzyża
    Resort Wykopalisk: minister Małgorzata Wassermann
    Resort Bezstronnych Mediów: minister red. Jan Pospieszalski
    Resort Kształtowania Nastrojów Społecznych: minister red. Elżbieta Jaworowicz
    Resort Inteligencji i Dobrego Gustu: minister Jolanta Szczypińska
    Resort Lansu, Próżności i Wody Sodowej: minister Aniołek Sylwia Ługowska
    Resort Dziwnych Kroków: minister Elżbieta Kruk
    Rzecznik prasowy: minister Nelly Rokita
    Rzecznik Praw Ubezpieczonych: minister Marta Kaczyńska-Dubieniecka
    zwiń
    ===================
    Niezły gabinet się szykuje……..
    Tekę Ministra Ściemniania pominięto.
    Ale ATALIA zasłużył sobie na nią bezsprzecznie……..
    ============

    Teraz wejdzie?

  440. Ja tam wolę lać szlauchem z gnojówko

    Musi co właściciel sporego szamba reklamuje swoje usługi.

  441. I dodała: – „Jeszcze”, dlatego że o wydarzeniach ostatnich dni tak naprawdę niewiele wiemy. Wiemy tylko tyle, że z jednej strony z jakiegoś powodu PGNiG zwiększył – i to bardzo znacząco zamówienia, o kilkadziesiąt procent z dnia na dzień (…). Z drugiej strony Gazprom dosyć powoli, nawet jak na technologiczne wymagania, odpowiadał na te zamówienia.
    http://tvn24bis.pl/informacje,187/to-byly-dopiero-przepychanki-byla-szefowa-pgnig-o-gazowym-problemie,467743.html
    ================

    Na tym przykładzie doskonale widać, jak generuje się poczucie zagrożenia.

    Przepływ gazu jest stały, ale media podkreślają mniejsze niż ZAMÓWIONE- jak się okazuje z dnia na dzień dostawy……..

    Panika, histeria, strach, można niby, tylko PO CO?
    Media powinny informować, a nie urabiać.

  442. Nadpremier: M(iło)ściwie Nam Obrażony Jarosław Zbawiciel
    Premier, Ministrant Nadpremiera: Piotr Gliński
    I Wicepremier, Resort Finansów: o. minister Tadeusz faRydzeusz
    II Wicepremier, Resort Haków i Intryg: minister Zbigniew Ziobro
    Resort Przestrzegania Prawa, Dobrych Obyczajów, Wartości Chrześcijańskich i Trwałości Rodziny: minister Jacek Kurski
    Resort Zdrowia: minister Matka Boska Częstochowska
    Resort Spraw Zagranicznych i Wywiadu, Główny Inkwizytor: minister Antoni Macierewicz
    Resort Sytuacji Nienadzwyczajnych: minister Adam Hofman
    ============

    Całość nie chce wejść.
    Ale ta próbka może dać do myślenia.

  443. Waldemar

    DW pisze o Korpusie Północ-Wschód w Twoim Szczecinie – tam gdzie piwo pijasz.
    Jak się okazuje to nie o słynną „szpicę na flance” chodzi.

    „Po ostatnim szczycie NATO w Newport w centrum uwagi znalazł się sztab Wielonarodowego Korpusu Północ-Wschód w Szczecinie. Jeszcze w tym roku ma nastąpić zwiększenie jego obsady etatowej i podniesienie gotowości bojowej.

    Do 2016 roku sztab osiągnie pełną zdolność operacyjną, a dwa lata później dojdzie do powstania dowództwa mniejszych operacji połączonych sił i pełnej gotowości operacyjnej tego związku taktycznego.

    Szef sztabu Wielonarodowego Korpusu Północ-Wschód (WKP-W) gen. bryg. Lutz Niemann przewiduje że dotychczasowy stan liczebny szczecińskiego sztabu Korpusu zwiększy się o ok. 300-400 żołnierzy. Jednak nie będzie on strukturą powołanej decyzją ostatniego szczytu NATO „szpicy”. W przyszłości może co najwyżej pełnić funkcję „dowództwa mniejszych operacji”. „Szpica” ma liczyć zaledwie 5 tys. żołnierzy. Korpus może ich mieć znacznie więcej: od 70 do 100 tys. Na razie nie przewiduje się jednak zwiększenia liczby niemieckich jednostek wchodzących w skład szczecińskiego Korpusu. Tak jak dotychczas będą to jedynie bataliony z Prenzlau i Eggesin. (…)

    Koszary Korpusu w Szczecinie będą potrzebowały nowych obiektów, aby pomieścić dodatkowych żołnierzy. Dowódca Korpusu gen dyw. Bogusław Samol uspokaja też mieszkańców Szczecina. Miasto nie będzie narażone na atak rakiet z powietrza.”

    Pozdrawiam

  444. „Dzieło życia Jerzego Giedroycia – elektroniczne wersje wszystkich numerów „Kultury” i „Zeszytów Historycznych” – dzięki portalowi http://www.kulturaparyska.com dostępne online od soboty 13 września od godz. 16.00.”

    http://www.rp.pl/artykul/55362,1140809-Elektroniczne-wersje-wszystkich-numerow-Kultury-i-Zeszytow-Historycznych-w-sieci.html

  445. “Dzieło życia Jerzego Giedroycia – elektroniczne wersje wszystkich numerów “Kultury” i “Zeszytów Historycznych” – dzięki portalowi http://www.kulturaparyska.com dostępne online od soboty 13 września od godz. 16.00.”

  446. Fidelio

    Dzięki za namiar – będzie co czytać!

    Pzdro

  447. Nemer
    13 września o godz. 11:53
    Pan fantazjuje czy sobie to wyobraza , bo jak zauwazylam duzo ziomkow
    maja z tymi pojeciami problemy .
    bo wyobraznia mi mowi najpierw trzeba kupic 500 dronow ,jak ktos panu sprzeda ?
    potem zaplacic ..
    potem trzeba miec gimnazjalistow , ze znajomoscia informatyki ,i potem nalezy
    sie mocno zastanowic ?? nad rodzajami broni wojska ,rowniez przeciwnika !!!… Problem ?…a moze odwrotnie?
    A moze olowiane zolnierzyki jak za krola Stasia zamiast gwiezdnych wojen roden z Hollywodu ?
    No coz Amerykanie to tacy wspolczesni Achillesi co nie moga zniesc ze maja
    rowniez slynna piete , wiec sobie w nia strzelaja ,strzelaja , strzelaja …
    hi albo chi …
    Jako blogowa idiotka ,ale nie techniczna . .chcialabym wytlumaczyc Panom ten raport wypadku .
    Raport potwierdzil iz istnieje duze prawdopodobienstwo ,wypadek spowodowal
    ktos kto strzelal do samolotu z Buku … dlaczego ?
    Buk niezaleznie od systemu nawigacji – nie ma znaczenia , ma pewien techniczny
    system wybuchu … nie jest to zwykly pocisk pocisk z pojemnikiem substancji
    chemicznej ,ktora wybucha przy zderzeniu , tylko pocisk ktory zawiera w sobie
    odlami metalu ,ostre i ciezkie … prawdopodobnie stop olowiu z metalem../???/
    Podchodzi do celu na odleglosc 2-3 metrow i wybucha w przestrzeni o srednicy
    okolo 17 metrow .. nadajac tym ostrym odlamkom metalu niesamowita sile niszczenia /wystarczy / w s Bardzo skuteczna bron ../samolot w powietrzu majacy
    mala zdolnosc manewru szczegolnie pasarzerski , jest tylko ofiara /…..
    Samolot pilotow mysliwskich wyposazony jest w karabin maszynowy i zwykle
    pociski …nie bede uzupelniac jakie slady zostawia karabin maszynowy /???/????
    Buk jest produktem rosyjskim 1980,ale ale .. Ukrainczycy posiadali rowniez 50
    wyrzutni rakietowych ziemia-powietrze Buk / jak pisza Niemcy /…
    Gdzie jest problem ?
    Dlaczego rzad Ukrainski nigdzie nie stwierdzil ,ich wojsko jest dalej w posiadaniu
    wszystkich wyrzutni Buk ? Rosjanie dostarczyli seperatystom ? nie wiem ..
    Dlaczego piloci Ukrainscy ,ukrainskie mysliwce towarzyszyly samolotowi pasazerskiemu , wiedzac ze seperatysci-rosyjscy zestrzelili juz systemem Buk ukrainskie myslice ? Adekweatne narazanie innych ludzi na smierc ?
    Duraki – moje zdanie , po ukrainsko-rosyjsku?
    Pozdrawiam
    ps.
    tak to jest gdy my ludzie fantazjujemy , zapominajac o naszej WYOBRAZNI.

  448. Nie reklamuje szamba, ile szambo ma i nie zawaha się go w odpowiedzi na agentów i gównojedów użyć. Wersalu tutaj nie bedzie. O, nie. Bedzie tylko szlauch i gnojówka. Myć bedzie sie trza pod pomnikiem radzieckiego śpiocha z wielkim kutasem.

  449. fidelio
    13 września o godz. 15:47
    No, widzisz czasami potrafisz mówić jak człowiek. W nagrodę przez 24 godziny możesz sobie pisać, wszystko co ci tylko przyjdzie do łba na temat Rosji, Ukrainy, polityki UE, oraz polskiej polityki i uwaga, uwaga, uwaga! Polewania prewencyjnego dla ruskiego agenta nie budziet.

  450. A nie lepiej zapłacić szambonurkowi, żeby wywiózł?
    Polewający zwykle sam się też umoczy. I pachnie jak wiadomo…

  451. Nie pamiętam już kto to powiedział, ale w każdym razie chodziło o osobę, która z racji posiadanego statusu majątkowego i intelektualnego mogła sobie pozwolić na luksus powierzenia spraw ojczyzny szambonurkowi. Otóż ta osoba powiedziała: ojczyźnie się nie odmawia.

  452. Czy Rosja i inni sąsiedzi Ukrainy, Unia Europejska, wszechpotężne USA i my w szczególności pomogliśmy społeczeństwu ukraińskiemu dojść do tego kompromisu? Zostawmy innych oddzielnej ocenie, popatrzmy na naszą rolę i osiągnięte rezultaty. Nasi prezydenci, premierzy, ministrowie spędzali całe tygodnie na rozmowach, negocjacjach, wygłaszali na Majdanie długie przemówienia, tworzyli europejskie programy. Czy pomogli znaleźć kompromis stabilizujący Ukrainę? Nie, bo nie kompromis był celem ich zabiegów. Celem tych zabiegów (być może powinienem napisać: celem tej polityki) było skonfliktowanie Ukrainy z Rosją nie po to, żeby poprawić los Ukrainy, ale po to, by zwalczać Rosję, a przynajmniej jej dokuczyć. Ten bezrozumnie postawiony cel stał się drogowskazem naszej polityki wschodniej. Realizowaliśmy go – bezskutecznie – w stosunkach z Białorusią, udało się nam go dopiąć w relacjach z Ukrainą.
    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/andrzej-iwanski-polska-jastrzebiem-europy
    ================

    Może rzeczywiście nie doceniamy głębi myśli strategicznej naszych polityków?
    Ukraina słaba, skonfliktowana wewnętrznie, zależna od pomocy zewnętrznej, nie stanowi dla nas konkurencji na żadnym polu.
    Silna, prężna, skonsolidowana, na KAŻDYM……

    Podzielić Białorusi się nie udało, pomimo sporych- naszych- nakładów.
    Ukrainę dzięki pomocy sojuszników, a pani Nuland w szczególności- udało się usunąć z gry.
    Będzie długie lata pionkiem, nie figurą……

    Przy takiej interpretacji nasze działania nabierają sensu.

  453. Wiesiek59

    Też się niejednokrotnie zastanawiałem co własciwie było celem polskiej polityki wschodniej ukrytej za parawanem Partnerstwa Wschodniego.

    Zastanawiałem sie czym mam rację krytykując ten projekt mający oficjalnie na celu wyłuskanie Ukrainy spod wpływu Rosji i doprowadzenie do stanu normalnego państwa europejskiego co skończyło się spektakularną klęską na arenie międzynarodowej.

    No bo jeśli uznać za prawdziwy cel tej polityki rozpieprzenie Ukrainy, rozpalenie w niej wojny, doprowadzenie jej do stanu upadłości i de facto podziału no to można uznać ją za sukces.
    W tym kontekście zrozumiałe się stają polityczne inicjatywy polskie by ten kraj dorżnąć do końca.

    Tak więc ocena polityki wschodniej jest tylko kwestią przedefiniowania jej celu.

    Pozdrawiam

  454. wiesiek59
    13 września o godz. 18:44
    Tutaj nie ma pola do kompromisu. Rosja stoi na stanowisku, że ma swoją strefę wpływów i ma ona charakter geostrategiczny. W związku z tym zdecydowana jest do obrony jej za cenę swojej stabilności finansowej i rozwoju gospodarczego. Zachód zaś jest zdania, że Rosja nie ma prawa do takiej strefy wpływów i państwa tam leżące, takie jak jak Gruzja, Białoruś, Mołdawia, Ukraina mogą stowarzyszyć się z UE oraz z NATO, gdyż wg. prawa międzynarodowe są to państwa suwerenne. Niestety wg. prawa bandyckiego, prawa silniejszego. Silniejszy pożera słabszego, gdy nadarzy się taka okazja. W związku z powyższym Rosja prowadzi politykę osłabiania swoich bezpośrednich sąsiadów i uzależniania ich od siebie, a gdy chcą one zejść z tej orbity, gdzie krążą wokół Rosji na kształt kosmicznych śmieci od setek lat ucieka się do bezpośredniej agresji zbrojnej i ekonomicznej, grożąc przy tym Polsce i innym krajom anihilacją atomową i prezentując nową rakietę typu buława.
    Wiesiek w tej sytuacji tylko idiota może uważać, że winny jest zachód a nie Rosja i że niby możliwy jest jakiś kompromis. Państwa i bloki mogą mieć różne systemy ustrojowe i kierować się różnymi wartościami w polityce, ale kiedy są one sprzeczne ze sobą, prędzej czy później musi dojść do konfliktu. Tak więc mamy konflikt z Rosją i mamy konflikt z kalifatem Islamskim. Rosja nie ma szans na sojusz z Chinami, ale zawsze może rozmawiać z kalifatem Islamskim w sprawie stworzenia alternatywnego ładu światowego, no nie? Publicystyka którą preferujesz i twoje komentarze to takie Pierdziu, pierdziu…. wiesz. Opowiastki dla przygłupich. Chyba przeceniasz swój poziom intelektualny a nie doceniasz naszego. Konglomeratu NATO/US+Polska Jagiellońska na doczepkę. 🙂

  455. Cel polskiej (w ostatniej dekadzie) polityki wschodniej łatwiej zrozumiec,moim zdaniem,nie przez analizę celów geopolitycznych lecz ,całkiem trywialnie,przez rozumienie zamiarów osobistych „nabrania powagi” ,wykreowania wizerunku pistoletowego „R” ,ktory jednym palcem obala zgniłą państwowośc by wolnośc w pelnej krasie się rozwinęła.Neokon w krótkich majtkach.Tusk ani Komorowski nie reagowali odpowiednio skutecznie .Tusk bo nigdy nie reagował by się nie narazic a Komorowski ,tak mniemam,oczekujac na opinie mnogich doradców zajetych własnie i długo połowami na Bugu..zwiedzaniem Padwy..itp.
    Charakterystyczna jest wypowiedż p.Chwedoruka ,że „formuła polskiej polityki wschodniej się wyczerpała” i ,ze w zwiazku z tym R.Sikorski obejmie pozycję MS.
    To jest wypowiedz charakterystyczna,tak jak inne wypowiedzi „poprawne polityczne” skrywajace pod onomatopeją krótkie majtki,bezradnosc i niezdolnosc do spojrzenia prawdzie ,jezeli nie w oczy to przynajmniej w zad.Ja mam ten komfort,ze nie muszę,w zwiazku z wiekiem podeszłym,pieprzyc się z onomatopeją,expremierem czy exspecem od dieł innostrannych czy z doradcami zwiedzajacymi Parmę.

  456. W zachwyt wprawiły mnie doniesienia dzisiejszej NG (zgadnij Kaczogrodzie ) ,że polska pomoc humanitarna (chwała po trzykroc) dstarczona do Sławaińska zawiera mapy z koordynatami GPS (smart!) oraz modlitewniki polowe.Jezeli w j.ukraińskim to także chwała.Banderowiec idący w bój jest także moim bratem . Bo nie posługuje się onomatopeją i łeb nadstawia za to w co wierzy.

  457. Abchaz

    „Nabrania powagi” ,wykreowania (swego)wizerunku pistoletowego” polega również na nakreśleniu celu.

    Jak sobie przypominasz w czasie wojny gruzińskiej gdy Gruzji groziła całkowita klęska tyłek Saakaszwilemu uratowały mediacje francuskie, których podjął się w ramach UE prezydent Sarkozy. W tym samym czasie prezydent Lech Kaczyński odbył słynny lot a potem wiec na którym wzywał Gruzinów do walki – samobójczej walki.
    Tak więc celem Kaczyńskiego w ramach „wizerunku pistoletowego” było utopienie Gruzji we krwi.

    Teraz jest podobna sytuacja na Ukrainie. Polska polityka ma również ten wymiar „pistoletowy” – najwyraźniej niechętny do prób uspokojenia tamtejszego kryzysu np przez UE. Ta sprowokowana wojna, jak zauważasz nie może z braku sił mieć z naszej strony wymiaru militarnego. No ale w takim ujęciu żołnierzami w wojnie z Rosją stają się np zbankrutowani na skutek sankcji plantorzy, biznesmeni, ich pracownicy pozbawieni pracy, mniejszości polskie na wschodzie i inne grupy, które są używane jako „pistolet” niezbędny dla kreowania wizerunku.
    To są bardzo praktyczne skutki mitomanii.

    Pozdrawiam

  458. Ten Zacharczenko, premier Donbasu to miły i mądry facet. http://www.youtube.com/watch?list=PLY96rNvqGJm8ZlmtxndLLtTVagleoYN6j&v=3xQdyBFsBVo#t=174
    Trzeba mu życzyć powodzenia.

  459. Jurand z Kaczogrodu
    13 września o godz. 19:39

    Zadałeś sobie trud POLICZENIA kosztów obowiązującej polityki?

    Sumy tracone na mrzonki i strategie, są wypracowywane przez naszą realną gospodarkę.
    By polityka była skuteczna, potrzebna jest siła- ekonomiczna i militarna.
    Tych dziesiątków miliardów utraconych, brakuje nam w realu.
    To te nieistniejące systemy przeciwlotnicze, głęboki wywiad, fabryki produkujące uzbrojenie, zapasy materiałowe.
    Mając to, oceniani bylibyśmy o kilka oczek wyżej.

    Możemy sobie gadać- w Tibilisi czy Kijowie.
    Ale skoro nie możemy udzielić kredytów, realnej pomocy, to może lepiej sobie darować?
    nIE WZBUDZAĆ NADZIEI NA NASZĄ POMOC?

    Skupiając się na zarabianiu, mielibyśmy szansę pomagania INNYM.
    skupiając się na mąceniu, jedynie ich pogrążamy.
    Gdyby naszym celem była taka robota, to w porządku.
    Ale to krecia robota, niegodna „Pawia narodów i papugi”//////
    Skupmy się na pracy organicznej, nie zbawianiu świata…..

    Ps.
    Nasz „GROM” niedawno zbawiał Tahiti.
    Po raz kolejny.
    Mają pełnię szczęścia, demokrację, odpowiedzialny rząd, dobrobyt?
    Uszcześliwił ich kapitalizm made in USA?
    Są państwem niezależnym i wolnym?

    Rozwiązania siłowe służą jedynie koncernom zbrojeniowym.
    I największym eksporterom.
    Pech chce, że są to głównie kraje demokratyczne.
    Paradox?

  460. zbrodniarze wojenni przed sądem. http://polish.ruvr.ru/news/2014_09_13/Nieformalny-sad-nad-Poroszenka-Obama-i-Van-Rompuy-em-w-Wenecji-4639/
    Po raz pierwszy w historii skazano laureata Nobla. Dobrze się zaczyna.

  461. List otwarty Eleny Bondarenko

    Ja, Elena Bondarenko, deputowana z ramienia Partii Regionów, która jest w opozycji do obecnego rządu na Ukrainie, chcę poinformować, że władze Ukrainy posuwają się do bezpośrednich gróźb fizycznej eliminacji polityków opozycji na Ukrainie, do pozbawienia prawa do wolności wypowiedzi opozycji w parlamencie i poza nim, a także – do współudziału w przestępstwach nie tylko przeciwko politykom opozycji, ale również ich dzieciom.
    Stałe groźby, nieoficjalny zakaz obecności opozycji w większości ukraińskich mediów, ukierunkowane prześladowania – są dziś elementem codziennego życia posła opozycji na Ukrainie.
    Każdy, kto wzywa do pokoju na Ukrainie, natychmiast zapisywany jest przez władzę jako wróg narodu, jak to było na przykład w Niemczech, w latach 30-40 ubiegłego wieku, lub w czasach maccartyzmu w polityce Stanów Zjednoczonych.
    Kilka dni temu, minister spraw wewnętrznych Ukrainy, Arsen Awakow, który jest gorącym zwolennikiem tak zwanej „partii wojny ” na Ukrainie, powiedział: „Kiedy wchodzi na mównicę parlamentarną przemawiać Elena Bondarenko, sama ręka sięga po pistolet.” Chcę podkreślić, że jest to człowiek odpowiedzialny za policję w kraju.
    Dokładnie tydzień temu, przewodniczący ukraińskiego parlamentu Oleksandr Turczynow wyłączył głośnik pozbawiając mnie również prawa do przemawiania z trybuny parlamentarnej, jako przedstawiciela frakcji opozycyjnej – „Partia Regionów”. Wyłączył mi głośnik tylko za to, że powiedziałem, że „władza, która wysyła armię aby bombardować spokojne miasta – jest przestępcą”. Po tym, on również dał możliwość wykrzykiwania radykałom parlamentarnym, że „opozycję należy rozstrzelać”.
    Mając na uwadze, to że pod koniec ubiegłego roku, kiedy w Kijowie ekstremiści byli już uzbrojeni – mój samochód został ostrzelany, a fakt ten został zarejestrowany przeze mnie w oświadczeniu dla policji, odnoszę się do takich gróźb skierowanych do mnie całkiem poważnie.
    Informuję również tych, którzy jeszcze nie wiedzą, że obecni rządzący mają odwagę podnieść rękę nie tylko na opozycjonistę-posła, ale i na syna innego opozycyjnego polityka Władimira Olejnika. Rusłan Olejnik, wykonując obowiązki prokuratora, został pobity w miejscu pracy, przez co jego życie i zdrowie zostały zagrożone. Zamiast badać fakt ataku na prokuratora podczas wykonywania swoich obowiązków i fakt, że stanowi to nielegalny nacisk na lidera opozycji i jego rodzinę, sprawę prokuratura umorzyła. Od kolegów, w tygodniu słyszałam o biciu ich asystentów, o przeszukaniach i rewizjach w firmach ich zwolenników, o groźbach i ataków na ich życie, zdrowie i majątek.
    Przestrzeń ukraińskich mediów prawie całkowicie „oczyszczona” jest z tych informacji i zwykli Ukraińcy nie są nawet świadomi, że na Ukrainie trwa przestępcza walka z opozycją, że konstytucyjne prawo do wolności wypowiedzi jest siłą tłumione.
    Część redakcji, które pokonując strach, uczciwie informują o faktach, atakowane są przez grupy nacjonalistyczne, a organizatorzy i uczestnicy pogromów redakcji, mimo że zidentyfikowani na wideo i materiałach fotograficznych – nie zostali jeszcze pociągnięci do odpowiedzialności.
    Zwracam się do organizacji międzynarodowych, które deklarują zaangażowanie w szerzenie demokratycznych zasad, by nie tylko zwróciły na to uwagę, ale także apeluję o włączenie się do walki o zachowanie i poszanowanie praw demokratycznych i wolności obywateli Ukrainy.
    Metody ukraińskiej junty w walce o władzę, to budowa dyktatury na Ukrainie i nie ma to nic wspólnego z pojęciem „demokracja”.
    Bezczynność społeczności międzynarodowej w odniesieniu do tych skandalicznych faktów będzie wyglądać na współudział i milczącą zgodę wszystkich w przestępstwach, które popełniane są obecnie na Ukrainie.
    Wolny świat traci kolejną placówkę – Ukraina.
    Każdy, kto nie w słowach, lecz w czynach, walczy o demokrację, prawa człowieka i wolność, może zrobić dużo.
    Po tym wszystkim, tylko pracując razem możemy zatrzymać juntę i bratobójczą wojnę na Ukrainie!
    Z poważaniem,
    deputowana ludowa Ukrainy
    Elena Bondarenko

  462. Jurand z Kaczogrodu
    13 września o godz. 19:39

    Możesz mieć w końcówce swojej wypowiedzi rację, w porównaniu z tuzami intelektu, ludźmi utytułowanymi naukowo i funkcyjnie którzy tu pisują, może niewiele wnoszę do dyskusji.
    Poza dwiema rzeczami:
    -WŁASNYM zdaniem
    -ZDROWYM rozsądkiem

    Dyskusja to wymiana poglądów.
    Różnych punktów widzenia spektrum.
    I daje to jakąś nową jakość, czy możliwość przejrzenia własnych poglądów w lustrze innych.

    Chciałbys zastąpić to dogmatem?
    Któż będzie te dogmaty głosił?
    Kogo obdarzymy takim zaufaniem, by bezdyskusyjnie przyjmować jego rewelacje?
    Masz na mysli jakiś autorytet?
    Bo obawiam się że zostaliśmy tak podzieleni w ciągu ostatnich 15 lat, że nie ma już żadnego autorytetu, osobistości, wzorca, platformy porozumienia, wspólnego dla wszystkich Polaków.

    Zakwestionowaliśmy wszystko i wszystkich.
    Niekwestionowany pozostaje jedynie bilans zysków i strat poszczególnych ekip rządzących w Polsce.
    Prozaiczne CYFERKI…….
    I obawiam się że na tym tle lewica rządząca jedynie osiem lat, wygląda znacznie lepiej.

  463. wiesiek59
    13 września o godz. 20:51
    Tutaj nie ma nic do liczenia, bo na konflikt składa się polityka obu stron konfliktu, oczywiście stron tj. USA, Niemiec, UE jako całości oraz Rosji i polityka wcześniej Gruzji, a teraz Mołdawii oraz Ukrainy. W przypadku Rosji oraz pozostałych wschodnich państw chodzi przy tym o politykę także wewnętrzną. Sytuacja bardziej przypomina zderzenie się dwóch gór lodowych. Tyle, że Ruska góra jest mniejsza. Oczywiście wizerunek niby pistoletowy, to bzdura. Polsce chodzi o utrzymanie nowego ładu, który się wyłonił po 89r. w Europie Wsch., a który stworzyli na zachodzie amerykanie i europejczycy w ramach którego stosunkami między państwami świata cywilizowanego rządzi prawo międzynarodowe, a w stosunkach z światem nieucywilizowanymi rządzi pragmatyzm.

  464. Ps.

    „По сообщению местных жителей: Утром сегодня в Киеве по пр-ту Победы в сторону центра (со стороны Житомира) двигалась колонна из 15-20 внедорожников с польскими флагами и иностранными номерами. Машины заполнены людьми в военной форме.”

    Tłumaczenie na język polski:

    „Informacja pochodzi od mieszkańców: Dziś rano w Kijowie na ulicy Zwycięstwa w kierunku centrum miasta (od strony Żytomierza) przemieszczał się konwój 15-20 samochodów terenowych posiadających zagraniczne tablice rejestracyjne, na których były polskie flagi. Samochodami tymi jechali ludzie w mundurach wiojskowych”

  465. 13 września o godz. 11:06
    staruszek biadoli:
    @Intel… po raz kolejny powiadamia, że nie rozumie moich komentarzy.
    __________________________________________________________
    Jestees w mylnym bledzie.
    Juz raz ustalilismy(skleroza? ) – to Ty nie rozumiesz co piszesz.
    Reszte Twojego wypracowania pozostawie bez komentarza.

  466. Czy Kreml najlepiej wie co jest dobre dla ukraińskiej gospodarki?

    Że normy unijne jej zaszkodzą, albo że zniesienie barier handlowych ją zrujnuje, albo że Ukraińcy rozwijać powinni te, a nie inne branże, dotować konsumpcję gazu, produkować broń dla rosyjskiej armii, wagony dla rosyjskich kolei, samoloty na rosyjskie potrzeby, itd ?

    A może jednak Rosja jest imperium kolonialnym!

    Wczoraj o 20-tej w TOK FM Stefanem Bratkowskim rozmawiał nt. „Kim są Rosjanie?” z A. Eberhardtem (OSW i P-R Grupa do Spraw Trudnych) i ze Sławomirem Popowskim, wieloletnimi „moskiwczanami” i bywalcami, znawcami Rosji. Padła teza, że Rosja jest swoistym kolonizatorem, nie typowym, zamorskim jak Anglia, Francja czy Portugalia. Rosja podbiła sąsiednie narody, szczególnie za Katarzyny I i Stalina, cywilizowała je na swoją modłę i wykorzystywała ekonomicznie. W latach 1989-91 rosyjskie imperium kolonialne się rozpadło, ale naród rosyjski żyje nadal w blasku minionej „glorii”. Nie może się pogodzić z utratą kolonii. Pazurami walczy o każdą resztkę, o każdą piędź wpływów i korzyści ekonomicznych dla kolonizatora. Ukraina jest dla Rosji zbyt cenną kolonią, aby ją utracić od tak. Ukraińska gospodarka najdotkliwiej odczułą upadek ZSRR, późniejszy rozwój hamowały głównie fatalne terms of trade, na które po części wpłynęły trendy światowe, np. wzrost Chin i produkcji stali i na Dalekim Wschodzie i innych produktów ukraińskiej specjalności, oraz rosyjska dominacja w wymianie w kilku decydujących grupach towarów. Z tej handlowej korzyści poprzez narzucenie Ukrainie warunków handlowych Rosja nie może zrezygnować. Ukraina musi być jej kolonią, jak utrzymuje Kreml.

    Procesy dekolonizacji rzadko przebiegają spokojnie i za zgodą kolonizatora. Bywa, że ciągną się latami. Ale raz podjętej walki wyzwoleńczej kolonia nie zaniecha nigdy.

  467. Jasny gwint- historia się powtórzy?

    „Powieść o Erze Trujillo kończyłem w połowie maja 1961 roku. I nagle, w ostatnim dniu maja, ginie przeszyty dwudziestoma siedmioma kulami zamachowców generalissimus Rafael Leonidas Trujillo y Molina. Dzięki zbiegowi okoliczności mogłem uzupełnić przedstawione w powieści wydarzenia i wzbogacić ją o inne, nie zamierzone uprzednio zakończenie, tak łaskawie zesłane przez los piszącemu o Dominikanie Trujillo.
    Nie mniej pomyślny zbieg okoliczności towarzyszył mojej pracy, gdy przystąpiłem do przygotowania obecnej wersji: w grudniu 1969 roku zginął Rafael Leonidas Trujillo-junior, zwany Ramfisem. Po tragicznej śmierci ojca przejął tron dyktatora i zarazem w ł a ś c i c i e l a Republiki Dominikańskiej. Rządził i zabijał przez kilka miesięcy. W listopadzie 1961 roku opuścił wyspę.
    Ten ostatni z rodziny Trujillo absolutny władca Dominikany, zakompleksiony playboy i awanturnik, jadąc z nadmierną szybkością luksusowym ferrari minął na skrzyżowaniu madryckich ulic czerwone światła (dawniej, kiedy jeździł jeszcze drogami Dominikany, zamierał ruch uliczny) – i zderzył się z limuzyną hiszpańskiej księżniczki d’Albuquerque, która również w tej kraksie zginęła”
    http://docs8.chomikuj.pl/2854304057,PL,0,0,Andrzej-Wydrzyński—Ciudad-Trujillo.doc
    ================

    Dominikana z lat sześćdziesiątych może przypominać obecną Ukrainę- za chwilę.
    Wszak suweren i metody te same.

  468. Deputowaną ludową Elenę Bodnarenko tłumaczą także na francuski:

    … Tous ceux qui appellent à la paix en Ukraine sont immédiatement inscrits par le gouvernement sur la liste des ennemis du peuple, comme ils le furent, par exemple, dans l’Allemagne des années 30-40 du siècle dernier ou au temps de la politique de McCarthy aux USA. …

    Ciekawe, czy ktoś poza ekstremą lewicowo-prawicową uwierzyć może w powyższe stwierdzenie? Im ostrzejsza brednia, tym bardziej odrzuca odbiorcę, zdaje mi się.

  469. Kzp

    nie wydaje mi się (mnie) ,ze „nabranie powagi” jest zwiazane nierozerwalnie z „nakreśleniem celu”.”Za dużo zmiennych,niejasne zależnosci i nierozpoznane do końca warunki brzegowe stoją na przeszkodzie by mozna było sformalizowac funkcję celu i kryteria sukcesu”.To oczywiscie pieprzenie z mojej strony by oddac się wspomnieniu o latach chwały profesjonalnej i wiary w formalizmy rozwiazujące udręki ludzkie.Formalizmy się wspólczesnie nie sprawdzają.Kissinger siadajac do negocjacji rysował tablicę decyzyjną z wariantami i sylogizmami „if go to” .Nie sadzę by „R” był do tego zdolny,nie wspominajac o „ex” czy doradcach bawiących akurat w Padwie.
    Krótko mówiac (JK) upadek intelektualny połaczony z chciejstwem i pizdoletową manią.
    Słuchałem dzisiaj audycję radia Vaticanum ,lubię to naprawdę,(w nocy,gdy spac nie mogę, słucham RM b.pouczajace) podajacą,że Franciszek na cmentarzysku z Wielkiej Wojny w Gorizji (w Alpach),gdzie leżą jego dziady wspominał słowa Kaina „a cóż mnie to obchodzi ” .
    To „a cóż mnie to obchodzi” to jest (wg mnie) druga składowa ,oprócz upadku intelektu,tworząca dzieło zniszczenia :planatorów,mniejszości,większości,jebaków oraz impotentow,nimfomanek i oziębłych ..slowem wszystkich,którzy cierpiąc nie wiedzą na kogo klątwę rzucic

  470. Poziom paranoi i nieadekwatności u ukraińskich patriotów osiągnął kosmos:
    http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=jlu_Goz4wGw
    Nie podoba im się kolor kokardki. Szacunek dla sprzedawczyni za normalność.

  471. Balaguer żąda pomocy od Stanów Zjednoczonych. U wybrzeży cumuje krążownik i trzy niszczyciele, które kierują działa na miasto. Do desantu przygotowano 1800 żołnierzy amerykańskich. Amerykanie obawiają się zamachu stanu, o którym mówili bracia Trujillo. Szef rządu Dominikany ogłasza stan wyjątkowy. Oto styl charakterystyczny dla faszyzującego rządu ery Trujilla: „Zawiesza się wszystkie prawa, z wyjątkiem prawa do życia”. Aby jednak ludzie mieli to prawo, należało zachować spokój i w ogóle nie opuszczać domów. Ale kraj ogarnięty był wrzeniem, tak więc by uspokoić ludzi Kongres przemianował Ciudad Trujillo na starą nazwę Santo Domingo, ponadto wydalono z kraju braci Trujillo. Ale dominikańczycy protestują również przeciw obecności i interwencji Stanów Zjednoczonych.

    Prawdziwą przyczyną obecności Amerykanów było jednak niedopuszczenie do sytuacji, w której rewolucyjne wrzenie przekształciłoby się w sytuację podobną do sytuacji na Kubie, gdzie zwyciężył komunistyczny ruch F. Castro. Amerykanie woleli mieć pod kontrolą uległego faszystę niż niezależnego i stwarzającego problemy komunistę.

    Tak więc rodzina Trujillo przegrała. Członkowie jej jako uchodźcy przyjechali do USA. Ale nie byli na straconej pozycji, ponieważ przed odlotem z Dominikany po prostu przy pomocy wiernych oprawców z tajnej policji okradli kraj z dziesiątek milionów dolarów. Ramfis Trujillo zginął kilka miesięcy potem w Madrycie. Jadąc ferrari zderzył się na skrzyżowaniu z innym samochodem. Poniósł śmierć na miejscu.
    http://www.libertarianizm.pl/gazeta_an_arche:era_terroru
    ===============

    Nie zdziwiłbym się, gdyby Kliczko czy Poroszczenko zostali uchodźcami, czy przytrafiłby się im wypadek…..
    Są zbyt miękcy by realizować interesy.
    Zbyt LUDZCY…..

    Powyżej- analogia sprzed 50 lat.
    Ach, ten nielinearny czas społeczeństw…….

  472. Na tvp Kultura ciekawy film się akurat skończył.

    „Pozdrowienia z raju” bo taki ma tytuł to fabularyzowana historia uprowadzenia w 2001 roku grupy obcokrajowców spędzających wakacje na Filipinach przez oddział partyzancki radykalnego ugrupowania islamskiego Abu Sayyafa walczący o utworzenie islamskiego państwa na wyspie Mindanao. Porwanie miało być jednym ze sposobów szybkiego zarobienia pieniędzy.

    Atak w założeniu wymierzony w urzędników banku okazuje się fiaskiem, gdyż potencjalne ofiary wcześniej opuściły wyspę. Zamiast nich wśród uprowadzonych są turyści i katoliccy pracownicy socjalni czyli „towar” bezwartościowy.

    Ciekawa strategia nadania mu wartości przez upolitycznienie akcji jak i strategie przetrwania wleczonych przez dżunglę ludzi.

    Film jest kooprodukcją francusko, niemiecko, brytyjsko, filipinską wyreżyserowaną przez Brillante Mendoze.
    W roli głównej jak zwykle frapująca Isabelle Huppert

    Kto ciekaw to trailer poniżej:

    http://www.youtube.com/watch?v=vX192kJs-RQ

    Pzdro

  473. Abchaz

    Ujęło mnie określenie „pizdoletowata mania”.

    Pozdrawiam

  474. Ja uważam, że Rosja jest ewidentnie państwem kolonialnym i zresztą b. wcześnie postawiłem taką tezę na blogu. Dodam, że jest państwem kolonialnym o słabej metropolii. Historycznie niewoliła wyżej cywilizowane kraje do siebie, a niewoląc głównie koncentrowała się na równaniu ich do dołu do swojego poziomu, poprzez zabijanie i wywłaszczanie. Poza tym owe rzezie własnych elit i własnej populacji. No, to orgiastyczne jest, to jest b. głębokie sado-maso. Ma to głęboki podtekst seksualny, stąd też uważam, że do herbu Rosji należy dodać wielkiego kutasa i wielką maczugę, zwisające luźno w dwa odmienne kierunki, zamiast dwugłowego orła.

  475. Kartka z podróży

    wlasnie skonczylem ogladac „Belle de Jour” 1967, moze znasz, jesli nie to polecam.
    Bogata, zamozna zona pracuje jako wysoko platna prostytutka w ciagu dnia gdy jej maz jest w pracy, w filmie fanatazja przeplata sie z realnoscia.
    W roli glownej wyniosla, tajemnicza i piekna Catherine Deneuve.

  476. Niezależnie kim jest ta Marine, to mądra o odważna kobieta. Francja pozbawi się bawidamków i będzie znowu wielką. http://wiadomosci.onet.pl/swiat/marine-le-pen-idzie-po-wladze/9ct6fp

  477. Max

    Widziałem bardzo dawno temu, jeszcze za komuny na jakimś przeglądzie filmów Bunuela.

    Dzieki za przypomnienie tego pieknego filmu.

    Tu ciekawa impresja na temat „Piękności dnia”

    http://www.youtube.com/watch?v=uUX1RzGscL0

    Pzdro

  478. Słowacja to mały kraj ale ma mądrego premiera. Nie jest ani wasalem ani sługusem ani marionetką.
    „Premier Fico zapowiedział również, że prędzej ustąpi, niż pozwoli na zbudowanie bazy wojskowej NATO na Słowacji. – Wolałbym rzucić politykę, niż zgodzić się na wojskową bazę NATO na terytorium Republiki Słowackiej – powiedział. Dodał, że mniejsze kraje, jak Słowacja, powinny pozostać z dala od „dużych geopolitycznych punktów strategicznych.”

  479. Jasny Gwint

    „Słowacja to mały kraj ale ma mądrego premiera”

    Słowacja takiego ma premiera jaką sama jest.

    To mądra społeczność. Po swym nacjonalistycznym szaleństwie (rządy Vladimira Meciara) za który zapłaciła międzynarodową izolacją przepracowała tę chorobę i radykalnie zmieniła politykę.
    I to nie na pokaz jak w Polsce ale głęboko w społecznym sposobie myślenia.

    Jest porządnym, lojalnym członkiem UE z walutą euro, powoli ale systematycznie się dorabia. Ostatnio czytałem, że dorównała zamożnością swym braciom Czechom, którzy się jej 20 lat temu pozbyli jaką ciążącej, anachronicznej biedy.
    Ale mimo, że to kraj głęboko zintegrowany z UE to dumny z siebie i swych tradycji.
    To kraj w którym zaskoczyło mnie to, że ludzie pokazując mi np nowoczesne obwodnice czy inne inwestycje mówili mi z dumą: „To myśmy wybudowali”. Nie „oni” tylko „my”.

    Nawet katolicyzm na Słowacji ma otwarty na człowieka charakter a nie wsobny, zatęchły w nacjonaliźmie i tym samym toksyczny jak tutaj.

    Słowacja idzie do przodu ku mej radości, bo ten kraj i ludzi bardzo lubię.

    Nie dziwię się więc premierowi Fico, że protestuje przeciwko próbom wymuszenia na jego kraju jakiejś kolejnej politycznej izolacji – tym razem wobec wschodu.

    Pozdrawiam

  480. Czytam dwa teksty, zamieszczone w tym samym dniu, w tej samej GW…
    i przyznaję, skóra mi cierpnie.
    Tu pierwszy;
    Na zachodzie Ukrainy: Jak Putin tu dojdzie, zrobimy jatkę. Tradycje UPA mamy we krwi

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/0,0.html#ixzz3DHSvZ8Jm

    A zaraz obok Zbigniew Brzeziński apeluje o wydanie Ukrainie broni!!!

  481. Nela

    Masz zdrowie … .

    Po przeczytaniu tych dołujących tytułów zrezygnowałem z wglębiania się w treść tekstów.

    Szczególnie „Tradycje UPA mamy we krwi” mnie zniechęciło.

    Wyborcza najwyraźniej już kompletnie traci kontakt z reczywistością.

    Pzdro

  482. http://wyborcza.pl/magazyn/1,140736,16634086,Jeden_za_wszystkich__wszyscy_za_jednego.html

    Ponura perspektywa. A najgorsze jest to, że nikt nie liczy się z kosztami w postaci ludzkich istnień po obu stronach frontu.
    Ważne jest, aby dać ludziom pracę i zarobić… w zakładach zbrojeniowych.
    Ci, których uważamy za wrogów mają się znaleźć pod ziemią, należy ich zniszczyć wszelkimi, dostępnymi środkami.
    Nie ma rokowań, nie warto szukać porozumienia ani kompromisu.
    Dżumę można zwalczyć wyłącznie cholerą.
    Także na blogu.

    Chyba czas się zająć jakąś szlachetną pasją i zacząć dokarmiać bezdomne koty, bo ludzie są tak podli, że…. przepraszam…

  483. Kartko!
    Mnie to przeraziło!
    Nasz legendarny Zbig też już chyba powinien pisać pamiętniki w dobrze strzeżonym, luksusowym odosobnieniu.
    Zresztą nie on jeden.

  484. Kartka z podróży
    14 września o godz. 11:30

    Słowację łatwo przeoczyć. Z perspektywy Brukseli jest malutka, z perspektywy Polski – tak samo, z dodatkiem lekceważenia. A zdawałoby się, że wspólna granica powinna skłaniać do najmniej do wspólnego namysłu.
    Tymczasem ta mała Słowacja bardziej umie po swojemu, niż duża Polska, która daje się wieść własnym fobiom i ukrytym zazdrościom do spółki z biernym przytakiwaniem większym od siebie.

  485. Nela

    Przecież to najlepsze czasy dla Zbiga. Mozna powiedzieć renesans Zbiga i Zbigopodobnych.

    Ten facet nic innego w życiu nie robił poza dolewanie benzyny do ognia.

    Czemu miałby na starość zmieniać zapatrywania.

    Pzdro

  486. Kartko!
    Właśnie dla tego najlepiej by było, gdyby usiadł pisać pamiętniki i nie zabierał głosu. Masz tu wyrazisty przykład na celność fraszki;
    „Tym się objawia uwiąd starczy,
    Że człowiek zamiast mówić warczy”
    I ten starczy warkot słychać z różnych stron świata, jednakowo nienawistny wobec wszystkich, co mają choć odrobinę inny pogląd na top, co dla nich dobre, nie pragną dobrych rad od bogatych wujów i chcieliby po prostu żyć własnym życiem, nie szkodząc przy okazji innym.
    Ale różni psychopaci wciąż próbują świat urządzać od nowa – oczywiście dla naszego dobra.
    Można się od tego poczuć, jak na tym jachcie, co to nim kiwa, kiwa…

  487. Tanaka

    A kto w tym kraju wychyla nos poza granice? Zresztą wolne granice.

    Nie mam na mysli oczywiście ich fizycznego przekraczania ale intelektualne.

    Mieszkam na granicy i często miałem okazję obserwować rodaków po drugiej stronie – gdy ich okoliczności zmuszą do przekroczenia.
    Przypominają takie rodzinno-towarzyskie kapsuły polskości hermetycznie zamknięte na otoczenie.
    Albo obrazowo ujmując takie szklane kule, które pamietam sprzed lat. W kuli pełnej wody był domek, sztuczny śnieżek i gdy się potrząsnęło to się zamieć robiła wokół chałupki. Taki swojski, sielankowy trzymany w dłoniach i dłońmi uruchamiany odrębny światek.
    Nie wiem czy sobie przypominasz takie pamiątkowe gadgety?

    I takie kule toczą się czasem na Słowację czy do Czech. Kule wypełnione poczuciem wyższości, mitomanią a przede wszystkim cwanym egoizmem, który jak szklana ściana nie pozwala i cokolwiek zauważyć czy zrozumieć.

    Pzdro

  488. Oto wiadomość z onet.pl – Rosja nadzieją ludzkości, Rosja jest wielka, Putin obrońcą wartości – owacja

    Niedawno w Polsce aktywiści z UJ wrabiali Putina w obronę chrześcijaństwa, teraz aktywiści skrajnej prawicy francuskiej wrabiają Putina w obronę tradycyjnych wartości rodzinnych.
    Czego to ludzie nie wymyślą, by potwierdzić należne Putinowi 100 % racji.

    „doradca Marine Le Pen, eurodeputowany Aymeric Chauprad, podczas otwarcia międzynarodowego forum „Rodzina wielodzietna i przyszłość ludzkości”, które odbywało się 10-11 września w Cerkwi Chrystusa Zbawiciela w Moskwie. – Dzięki prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi narody świata otrzymują nadzieję i możliwość obrony tradycyjnych wartości rodzinnych. To właśnie Rosja dzisiaj jest nadzieją dla ludzkości – mówił, wskazując na bogatą kulturę tego kraju. – I USA nie powinny uczyć wielkiej Rosji, jak ma się odnosić do wartości ogólnoludzkich. Agencja RIA Nowosti, relacjonując to wystąpienie, napisała, że słowa francuskiego polityka przyjęto owacją.”
    Pzdr, TJ

  489. Nela

    Ale starcy się palą do rządzenia. Zbig nie jest kimś wyjątkowym.

    U mnie w wyborach samorządowych startują w wiekszości emeryci. I to na funkcję operacyjną, wymagającą zdrowia i dobrego stanu psychicznego – myslę o prezydencie. To ludzie w późnym wieku emerytalnym. Matuzalemy.

    Zamiast siedzieć w parku i grać w szachy to się szarpią o posady.

    Żarci na władzę są.

    A jakie mają świetne samopoczucie. Pozazdrościć tylko.

    Pozdrawiam

  490. Nela

    A zwróciłaś uwagę jak prezes Kaczyński stetryczał. Dziadzio się z niego zrobił.

    Ostatnio sie mu przyjrzałem dokładnie, na zimno i mnie to uderzyło.

    Pzdro

  491. NELA
    14 września o godz. 12:11

    Celna fraszka. Widziałem, nie czytałem Zbiga w GW, bo już mnie jego myśli ani stan umysłu nie nęcą. Czy Zbig wyjaśnił, jak zabezpieczyć broń daną Ukraińcom przed jej skierowaniem przeciw Polakom przez „Prawdziwych Ukraińców”?
    W tekście o tych następcach UPA, do którego link podajesz, widać bardzo symptomatyczne stwierdzenie: dowodzą nami ci sami oficerowie co dawniej, rządzą ci sami urzędnicy i ci sami (oligarchowie). Przy tym samym – będzie tak samo: broń rozdana zniknie w czeluściach ukraińskiego niepaństwa. A pojawi się w odpowiedniej porze na polskiej granicy.
    Zbig to z pewnością musi wiedzieć, ćwiczył to na żywca, kosztem ludności państw do których broń posyłał,oraz ich sąsiadów. Z pewnością więc wie, jak Polskę uchronić.

  492. ”Czytam dwa teksty, zamieszczone w tym samym dniu, w tej samej GW…”
    Masochistka do kwadratu. Na dworze ładnie, takie lato że tak powiem

  493. Kartka z podróży

    Ciekawie to ująłeś – w szklaną kulę. Mam taką, pamiątka, Rosenthal. Cudna; śnieg jak żywy.
    Trafne. Polak nawet jak już wyjedzie za granicę, nie chce wąchać, ani słychać, ani wgapiać się w nowy, inny świat. A jeszcze żeby się wmyślał – nigdy w życiu.
    Jest w tym jakiś ogólny idiotyzm i fałsz: najlepiej sprzedają się ciupagi nad morzem i muszelki w Zakopanem. Ale Polak jest ma coś jeszcze, jakąś arogancję będącą wynikiem niepewności, tłumiony lęk każący się mu zbijać w kupę z innymi Polakami, z czego wszędzie na świecie biorą się polskie getta. Polakowi wystarcza polska brukiew i polski burak pastewny. Jak już wyjedzie, to do hotelu w Egipcie. Po powrocie mówi, że poznał świat. A nie zna nawet sąsiada zza Karpat. Mimo, że obaj mówią podobnym językiem.
    Co ja gadam! Polak nie rozumie Polaka z tego samego podwórka. Mimo, że obaj się spotykają przy identycznych Golfach II, a w niedziele – w kościele.

  494. Tanaka
    14 września o godz. 12:37
    Z pewnością więc wie, jak Polskę uchronić.
    A co go obchodzi uchronienie Polski?
    To jest jeden z WIELKICH STRATEGÓW – on patrzy i widzi globalnie!
    Latami można później przeprowadzać wnikliwe i uczone analizy… czemu poszło tak, jak poszło a nie tak, jak miało pójść?
    Trzeba spróbować jeszcze raz, w innym miejscu, w innym kraju.
    Samemu siedząc w wygodnym fotelu, z dostępem do nieograniczonego konta w banku, na jedno skinienie.
    Bo od klikania to on ma jakiegoś Frania.

  495. TJ

    Dzięki, że przy niedzieli poruszyłeś tematyke duchową, nastrajającą do przemyśleń.

    Temat, który podsunąłeś podjęły również polskie środowiska pro-life i ich portal „Forum dla życia”

    Aktywiści piszą:

    „MOSKWA — Wyobraźcie sobie kraj, w którym życie, rodzina, wiara i kultura są wspierane przez państwo — gdzie duże rodziny są traktowane nie jak „zaraza” na planecie, ale rzeczywiście — jako przyszłość ludzkości.

    Tak jest w istocie na Forum międzynarodowym — „Duże rodziny przyszłością ludzkości” — konferencji odbywającej się w tym tygodniu w stolicy Rosji w Moskwie.

    Uroczyste otwarcie otwarcie „Forum rodzin wielodzietnych” z udziałem ponad 1000 delegatów z całego świata, w tym ponad 200 z Zachodu – miało miejsce dziś rano w Pałacu Kremlowskim.

    Po raz pierwszy konferencja zorganizowana przez założoną Fundację pod patronatem świętego Andrzeja Apostoła i św. Bazylego Wielkiego, usankcjonowaną i wspieraną przez rząd Rosji — z udziałem licznych prelegentów – odbywała się w ekskluzywnym hotelu President, który jest zarezerwowany dla oficjalnej działalności państwowej .

    Oświadczenie programowe Forum – gdzie indziej niespotykane — zawiera się w trzech deklaracjach — życie, rodzina i wiara.

    Tak wybitnej odwagi i szczerości deklaracji programowej — mogłyby pozazdrościć wszystkie inne organizacje na rzecz wspierania życia i rodziny.

    Zaczyna się od stwierdzenia:

    „Nasz świat przeżywa epokę niestabilności i kryzysu społecznego, które są ściśle ze sobą powiązane z globalnymi przemianami we wszystkich kluczowych sferach rozwoju człowieka i cywilizacji”

    „Istota ogromu skali obecnej globalnej niestabilności świata jest spowodowana przez” kulturę ” opartą na odczuciach i wrażeniach zmysłowych — pojmowanych jako nowoczesny wymiar współczesnych dni w dziejach świata;

    — niszczone są normy moralne, takie jak dobroć, prawda i piękno – niszczona jest wiara w Stworzyciela naturalnego porządku, – która odróżnia dobro od zła. „

    Lista mówców ruchów pro-life składa się z przedstawicieli całego świata i rodzimych, — również z przedstawicieli rosyjskiego rządu oraz przywódców Kościoła Prawosławnego — a otwiera ją patriarcha Moskwy i całej Wszechrusi — Kiryłł.

    Wśród prelegentów występujących w imieniu rządu znajdują się m.in. – Wiceprzewodniczący Dumy Państwowej, Minister Kultury i Przewodniczący Komisji ds. Nauki, Edukacji i Kultury.

    Międzynarodowy charakter Forum jest łatwo dostrzegalny poprzez zabierających głos prelegentów z każdego zakątka świata, w tym – Nigerii, Filipin, Grecji, Włoch, Węgier, Kanady, Francji, Stanów Zjednoczonych, Chin, Irlandii, Wielkiej Brytanii, Iranu, Belgii, Hiszpanii, , Norwegia, Argentyna, i wielu innych.

    Pierwszy dzień Forum zakończy się wręczeniem nagród dla rosyjskich dziennikarzy promujących rodzinę — tradycyjną rodzinę — otwartą na życie i do wiarę.”

    Pozdrawiam

  496. No, jak zwykle umyka niektórym komentatorom, że armia Rosyjska ma tradycje Armii Czerwonej i NKWD, zaś do czego są zdolni pokazali już na Ukrainie strącając cywilny samolot. Wcześniej załatwili zaś naszego Prezydenta i dość dużą grupę ważnych osobistości życia politycznego i społecznego, wmanewrowując Polskę w dwie wizyty jedną z systemem ils a drugą potraktowaną od strony bezpieczeństwa „per noga”. Wcześniej była Gruzja, a wcześniej Czeczenia. W międzyczasie cała masa różnych konfliktów sprowokowanych przez lub z udziałem Rosji na obszarze państw byłej ZSRR. Oczywiście w międzyczasie Rosja cały czas prowadziła politykę mającą na celu izolowania polityczne Polski i stwarzanie jej słabszej sytuacji ekonomicznej. Ruscy agenci mają zaś udział w błędnych decyzjach politycznych o charakterze strategicznym, jak np. całkowite uzależnienie się od Rosji w zakresie strategicznych dostaw, a zapewne i swoje trzy grosze w polskiej publicystyce krajowej i zagranicznej, oraz w publicystyce zagranicznej, które osłabiają wizerunek Polski w kraju i na świecie. Dalej niemożliwe jest żeby Rosjanie nie mieli jakiegoś swojego agenta, wśród najważniejszych osobistości polskiego życia politycznego w III RP.
    A Ukraina. Ukraina no cóż. UPA zabiła 100 tys. Polaków, czyli tak gdzieś 8-10 razy mniej niż Rosjanie w czasie II WŚ i od tej pory Polsce nie szkodzi. Faktem jest także że tradycje faszystowskie są wplecione w walkę o powstanie narodowego państwa Ukraińskiego za co zresztą zapłaciła niewspółmiernie wysoką cenę w stosunku do innych narodów które posługiwały się tego rodzaju ideologią. Nic więc dziwnego, że są one obecne na Ukrainie, ale co warto podkreślić nie jest to decydująca siła polityczna kształtująca politykę tego kraju. Widać także z walki z separatystami Rosyjskimi, że Ukraina nie stosuje metod ludobójczych, a i jakość ich żołnierzy jest niewielka. Została więc zerwana tradycja militarna UPA i raczej mamy do czynienia z chciejstwem lub głupotą albo prowokacyjnymi wypowiedziami ludzi którzy w gruncie rzeczy pracują dla Rosji.

  497. @Nala, @Tanaka O Ukrainie w GW mówi chyba nie Zbig B. lecz jego następca, syn Ian B.

  498. Przepraszam, Zbig też jest ale ja znalazłem jego syna Iana. Ta sama krew.

  499. Kartka z podróży
    14 września o godz. 12:24

    Polski emeryt…
    Miałby grać w szachy? owszem, kiedyś przy urządzaniu terenów zielonych zrobiono u mnie kilka betonowych stołów pokrytym jasnym lastrico, z wtopionymi szachownicami. Całkiem to było porządne. Dookoła – ławy z solidnego drewna, ustawione tak ergonomicznie, że wygodnie siedziało się grając. Sprawdzałem. Stoły świetnie nadawały się też do zjadania przy nich hamburgerów z colą, korzystania z własnych kanapek w trakcie spaceru, przewijania dzieciaka z wózka, zabawy z szyszkami i pewnie stu innych rzeczy.
    Jak wszystkie takie – stoły i ławy zostały zniszczone.
    Niektórzy emeryci, bywało, hodowali gołębie. Zacne zajęcie. Gołębi już nie ma, chyba, że półdzikie. Przepisy sanitarne i niechęć urzędników.
    Mieszkając w różnych krajach nieraz widywałem takiego rodzaju obrazki:
    Sobota, banda roześmianych i trajlujących emerytek jedzie całą szerokością ulicy, do centrum. Na kawę z ciastem, na lody, na pogaduchy, na wspólne kino. Jadąc i gadając, dzwonią rowerowymi dzwonkami podobnie radośnie, jak gwizdali gwizdkami policyjnymi podobni emeryci: żandarmi z St Tropez.
    Albo: plaża, jest odpływ, dużo miejsca: emeryci z wnuczkami, albo sami, we własnym gronie puszczają latawce. Biegają, nawołują się, cieszą się jak dzieciaki.
    Albo: grupa zaprzyjaźnionych emerytów wędruj po górach,szlakiem średniowiecznych warowni. Ci spośród nich, którzy znają się na historii, przygotowują trasy i w trakcie wędrówki fachowo opowiadają zajmujące historie. Przy następnej okazji, inni spośród nich przygotowują fachowe informacje o opowieści. I tak się wspólnie bawią.
    Albo: cała ich grupa zjeżdża się starymi, emeryckimi autami na szczyt wygasłego wulkanu, z którego jest piękny widok na okolicę. Wyciągają przywiezione zapasy kulinarne, wyłącznie surowe produkty, i wspólnie przygotowują barbecue dla wszystkich.
    Albo: emeryci ze starego rybackiego miasteczka schodzą się do miejscowego kościółka i urządzają, sami dla siebie, festiwal dawnych pieśni narodowych,m regionalnych i zawodowych – takich, jakie sami śpiewali jako rybacy, och ojcowie i dziadowie.
    Albo: co roku miejscowi emeryci urządzają sobie konkurs strzyżenia krzewów na głównym placu miasteczka. Tworzą fantastyczne zielone rzeźby, albo swoje karykaturalne podobizny. Cokolwiek im fantazja podpowie i skłonność do zabawy. Podobizny oblekają w prześcieradła, ubierają w gacie – i śmieją się z siebie, robiąc przy nich selfie i słitfocie, wywieszane następnie w gablocie przed wejściem do miejskiego urzędu oraz na stronie internetowej.

    Chciałoby się, odwiedzając polskie miasta i miasteczka, natykać się raz po raz, na ludzi radosnych, życzliwych, spędzających czas razem, na czymś co daje im samym radość życia i dodaje uroku samemu miejscu.
    Zamiast tego jednak, widuje się najczęściej porozrzucane kapsle i rozbite butelki. Albo grupki wysypujące się z kościoła i natychmiast znikające w krajobrazie.

  500. Dla panstwa m.(za darmo)

    – Patrz tato, widzisz tego szczerbala bez dwóch górnych jedynek?
    – No. Co za jeden?
    – To ten Polak, co nie zna angielskiego i poszedł do dentysty w Southampton bo go ząb bolał. Pokazał bolące miejsce i powiedział „tu”. No i dentysta wyrwał mu dwa zęby.
    – Dobre. He, he, he … . A ten drugi to chyba wcale nie ma zębów.
    – No prawie. Też go bolał ząb i też nie mówił po angielsku ale ten pierwszy mu powiedział, żeby nie mówił „tu” bo straci dwa zęby. No i jak pokazał to powiedział „ten”.
    – Buahahahaha. Haaa, haa, ha … ! Nie mogę, no … .

  501. Kartka z podróży
    14 września o godz. 12:33
    Faktycznie. Też mam takie odczucie, choć staram się nie rozpowszechniać, bo to małostkowe… ale nie kryję, że nie cierpię niechlujnych facetów w każdym wieku a on właśnie taki był i jest.
    Jak nie rozdeptane, brudne buty źle zasznurowane, to pomięty, niedopięty płaszcz, w którym wygląda, jakby się niedźwiedź nim podtarł.
    Buty już mu ktoś czyści, ale płaszcza to on sobie poprawić na sobie nie da.
    A poznać pana po cholewach.
    Nigdy bym nie oddała głosu na kogoś, kto tak się prezentuje.
    Nie potrafię sobie wyobrazić, jak on pachnie… i chyba nie chcę.

  502. Aby trochę odetchnąć otworzyłem niczym butlę ze zbawiennym tlenem konglomeratu NATO/US+Polska Jagiellońska i osobno jeszcze PiS i Kaczyński w TVP-info, a tam dziennikarze reżimowej telewizji: cieszą się że budżet ruski się łamie, leci na łeb na szyje w dół wartość rubla i cena ropy, a jak ruskie przykręcą gaz to i przykręcą se przychody. Dalej zadają pytania, a dlaczego w ciągu 20 lat Polska nie zdobyła się na dywersyfikację dostaw surowców strategicznych. No, ale co dobre szybko się kończy i jak w tym kawale o piekle pada komenda Belzebuba, a teraz wszyscy z powrotem zanurzamy się w gnojówce. Czyli w ruskiej propagandzie do bloga, gdy się wraca z tych reżimowych mediów, to nie chcę nawet przypominać sobie jak tutaj pachnie…Ba nawet człowiek może dostać zawrotu głowy, bo tutaj na blogu taki zaduch a tak taka wolność świeże powietrze. Tam w reżimowej TVP piękni, silni zdecydowani młodzi ludzie, a tutaj dom starców i niepełnosprawnych umysłowo…
    A może komuś kaczkę, hallo, może ktoś na blogu kaczkę potrzebuje, lub pampersa?

  503. Nela

    To mam dla Ciebie pocieszającą wiadomość.
    Jak pisze Newsweek: „Prezes PiS Jarosław Kaczyński jest przekonany, że w partii zawiązał się spisek polityków, którzy chcą w przyszłości przejąć władzę w partii. Ich pierwszym krokiem ma być wystawienie kandydatury twórcy SKOK Grzegorza Biereckiego w prawyborach prezydenckich organizowanych przez PiS.
    W spisku mieliby uczestniczyć m.in. rzecznik PiS Adam Hofman, europoseł Ryszard Czarnecki…. .”

    Wiecej o spisku tutaj:

    http://polska.newsweek.pl/grzegorz-bierecki-jaroslaw-kaczynski-skok-pis-newsweek-pl,artykuly,347661,1.html

    Pzdro

  504. Tanaka

    U mnie szachownice były wymalowane na deptaku i otoczone ławkami. Szachy były przenośne – wielkości metra.
    Zawsze wianuszek ludzi otaczał szachownice.

    Niestety szachy rozkradziono a na miejscu szachownic stoją jakieś budy lombardów – znak nowych czasów.

    Sceny które opisujesz widziałem, czułem ich ducha.
    Dodałbym jeszcze portugalskich staruszków w ciężkich marynarach i kaszkietach w pepitkę wygrzewających się na słońcu, na ławkach portowych. Zawsze uśmiechniętych.
    Albo przycinających z zapałem w karciochy w barach.

    W czasie swych wedrówek spotykałem wielokrotnie seniorów włóczących się po Europie – pieszo, rowerami lub np camperami.
    W Asturii, kilka lat temu, spotkałem Niemkę 76 letnią, która szła z Francji do Galicji szlakiem równoległym do Atlantyku. To jest ponad 1000 km najczęściej wzdłuż kilfu.
    Pamietam, że w schronisku urządzono imprezę na jej cześć ze śpiewami.

    Tak więc starość może być nasycona witalnością. I niekoniecznie witalność wynikać musi z zasobności portfela.

    Pzdro

  505. Kartka z podróży
    14 września o godz. 12:53

    Mój komentarz
    Poniższy cytat z „pełnej odwagi i szczerości” deklaracji programowej Forum rodzin wielodzietnych – konferencji odbytej w Moskwie – zadał moim szarym komórkom problem nie do ogarnięcia, ogromny, niemierzalny. Wrażeniowo-zmysłowa kultura wzięła w kleszcze świat i Rosja jako samotna lecz ogromna wyspa dzielnie się broni, nie tylko się broni, lecz daje nadzieję, co ja mówię nadzieję, daje pewność, ze ostaniemy się cali i zdrowi, bez fałszywych odczuć i wrażeń jeśli tylko zrozumiemy, docenimy, wspomożemy, staniemy po właściwej stornie mocy.

    „Istota ogromu skali obecnej globalnej niestabilności świata jest spowodowana przez” kulturę ” opartą na odczuciach i wrażeniach zmysłowych — pojmowanych jako nowoczesny wymiar współczesnych dni w dziejach świata”
    Pzdr, TJ

  506. E, tam……

    Jeden aspekt łączy wszystkie prawie religie i kultury świata.
    DZIETNOŚĆ.
    Nawet Islam i Katolicyzm w Kairze występowały ramię w ramię.
    Im większa bieda, tym więcej dzieci i wyższa pozycja wiary.
    I jej kapłanów……..

    Problemem Rosji jest spadek przyrostu naturalnego.
    Może za pomocą Cerkwi da się go przywrócić do pożądanego stanu?

    Jak na razie, walkę o przetrwanie wygrywają macice muzułmańskich, i naszych kobiet na emigracji……..

  507. Jurand z Kaczogrodu
    13 września o godz. 22:53
    =============================================
    Jurand: czyim ty jesteś agentem?
    Amerykańskim, czy Kaczora?
    Zaśmiecasz ten blog nielogiczną paplaniną.
    Kto ci za to płaci?

  508. TJ

    No o to własnie chodzi w tym wszystkim, żeby pozazmysłowo świat przeżywać – nawet robić dzieci.
    Nie brukać tego aktu zmysłami.

    To cholera trudne.
    No ale życzę aktywistom i aktywistkom pro-life przeżywania i spełnienia. Oczywiście pozazmysłowego

    Pzdro

  509. Kartka z podróży
    14 września o godz. 14:08

    Szachownice na chodniku były w niejednym mieście. Zwłaszcza tych kurortowych. Nie wiem, czy to działało jako atrakcja także poza turystyczna, ale przynajmniej tworzyło zachętę i okoliczności do robienia czegoś sensownego, zdrowego i przyjemnego.
    Dolatują mnie dźwięki radiomaryjne. 76 lat i być w drodze? To się w Polsce zdarza: na jasnociemną górę. Oczy wyobraźni widzą: mur klasztorny klifem.

  510. Kartko, z Rosji wychodzi coraz więcej sygnałów – globalizacja niszczy kulturę, jesteśmy w kryzysie globalnym. W Rosji trwa koniunktura dla fundamentalistów, niezależnie od zabarwienia politycznego.

    Globalizacja, czyli OBCY wrogiem nr 1 to podstawowe założenie w ideologiach głoszonych przez ekstremistów.

    Teraz fundamentaliści, którzy z definicji nienawidzą globalizacji, czyli obcych, przymilają się do bieżących polityków w Rosji, a Ci nie robią im wstrętów jak na razie. Każde poparcie jest dobre w warunkach deficytu poręczeń.

    To samo głoszą wszelkie prawicowe, ultraprawicowe, dżihadystyczne i inne fundamentalistyczne organizacje niezależnie od kraju pochodzenia – Francja, Niemcy, GB, Rosja, Ukraina, Polska, Egipt, Syria, itd.

    Fundamentalizm się globalizuje. Współczesna technologia przyczynia się do tego – rozwój łączności sieciowej, co wytwarza powszechny dostęp do informacji oraz natychmiastowy przepływ informacji, rozwój środków transportu umożliwiający szybkie przemieszczanie się ludzi, bycie, gdzie trzeba, uczestnictwo w czym trzeba.

    Globalizacja, to wyzwanie dla fundamentalistów, lecz także potencjał, który oni natychmiast wykorzystują.

    Globalizacja stwarza nową jakość w geopolityce, np. werbowanie bojowników przez internet przynoszące niemal natychmiastowe rezultaty na polach bitew, globalizacja niesamowicie wzmacnia efekty propagandowe wszelkich działań, jeśli tylko wiadomości o nich zostaną te działania zostaną „nagłośnione” wrzucone w obieg do sieci.
    Pzdr, TJ

  511. Tanaka

    Szachownice wymalowane na deptaku to były atrakcje poza turystyczne – dla miejscowych.
    Ludzie się przy nich spotykali, ktoś grał, reszta kibicowała. Przez cały rok, nie licząc mrozów.
    To było całkiem sensowne wypełnienie wspólnej przestrzeni miejskiej.

    Na południu Europy, głównie w Hiszpanii, ludzie zbierają się w barach by przy zestawionych stołach pograć w karty, w kości albo w domino. To kwestia klimatu, bo w czasie sjesty trudno grać na ulicach.
    Jest nawet w pueblach czerwonej Andaluzji i Estramadury forma tzw „social-barów” będących centrum spotkań mieszkańców miasteczek z tanim alkoholem, zakąskami, gazetami, telewizorem … . Raz w tygodniu organizują w nich grę w bingo – wtedy jest tłoczno i emocjonująco.
    Zresztą owe social-bary są formą ludowej kooperatywy najczęściej pod egidą socjalistów, więc za ich pośrednictwem prowadzi się również lokalne kampanie wyborcze czy jakieś formy pośrednictwa pracy. Barman czy barmanka wypełnia trochę rolę animatora politycznego i pracownika socjalnego.
    Zabawnie jest gdy social bar jest ulokowany na rynku pod kościołem. Wtedy, gdy trwają jakieś napięcia np wyborcze, wystawiają przed social barem czerwone flagi. I się w niedziele dwa hiszpańskie światy ze sobą spotykają – lewica przycinająca radośnie w karty i ponura prawica wychodząca po mszy z koscioła.

    Pzdro

  512. Wacław 14.19
    Nie pamiętam od jak dawna czytam wpisy na tym blogu, ale jeszcze nigdy nie było na nim tak odmóżdzonego i odhamoiwanego paranoika jak @ Jurand z Kaczogrodu. Wprawdzie Moderator i Gospodarz traktuja go jak cierpliwi pielęgniarze ciężko chorego pacjenta w psychiatryku, ale mysle że ta nadmierna tolerancja wobec faceta który zasługuje wyłącznie na kaftan bezpieczeństw i knebel uniemożliwiający zaplute wrzaski powinna się skończyć.
    W dodatku paranoik myśli ze jest dowcipny i zalewa blog fekalnymi dowcipami np. w każdym odcinku wylewajacej się z niego strawionej treści zoładkowej mamy kolejne bluzgi. którymi obdarza innych blogowiczów.
    Jako dowody podaje słowa kluczowe: gównojady, dom starców, kaczka, pampers, gnojówka, pierdziu, pierdziu itd.
    Może czas spuścić Juranda w muszli klozetowej ?

  513. Kartka z podróży
    14 września o godz. 16:02

    Czyli szachownice na chodnikach działały. dobra wiadomość. co do przeszłości.
    Popchnę rzeczywistość taką obserwacją: klimat się w Polsce poprawia, o czym świadczy rosnąca ilość samochodów typu cabrio na drogach. Może więc będzie jak w Portugalii: uśmiechnięci ludzie na ulicach, wspólnie cieszący się życiem.

    Dla zrównoważenia dzikiego optymizmu, małe uzupełnienie do Twojej konstatacji nt Kaczyńskiego.
    „Kaczyński: Nowy rząd będzie rządem zużytych twarzy”.
    Powiedziała wzorowo zużyta twarz.

  514. @Absolwencie, Wacławie,
    gdy się przyjmie zasadę, że do byka nie podchodzi się od przodu, do konia nie podchodzi się od tyłu a do idioty w ogóle, to ta zasada wychodzi na zdrowie.
    Pozdrawiam, Nemer

  515. Hmm……….

    Może coprolalię się leczy?
    Mamy jakiegoś terapeutę w składzie blogu?
    Ja się nie podejmuję…..

  516. Tanaka

    Trafiłeś z tą zużytą twarzą w dziesiątkę !!!
    Nie wiem czasem czy oni sobie zdją sprawę z tego co mówią.

    Pzdro

  517. Kartka z podróży
    14 września o godz. 16:58

    To jasne, że nie zdają.
    Kiedy patrzą w lustra, widzą herosów.
    Taki Hofman: heros w postaci gumowej kaczuszki.
    Zresztą, żeby gadać, nie potrzeba sobie zdawać sprawy z tego co się gada. W polityce to szczególnie częste. I ewidentnie pożądane. Rodzaj racji stanu i umysłu.

  518. Drogie postkomunisty i gównojedy wasze przekonanie o własnej kulturze (jak w tym kawale: a u was odwszalnia jest), dowcipie oraz w ogóle polocie umysłu mocno rozmijają się z rzeczywistością, która w waszym towarzystwie nieco cuchnie. Nie potrafię sobie wyobrazić, jak wy pachnie… i chyba nie chcę, ale wiem, że będziecie pachnieć jeszcze gorzej, bowiem wasz sponsor – Rosja, wkrótce odkryje, że przez waszą obecność na blogu jesteście częścią spisku imperialistów mającego na celu zmianę herbu Rosji z dwugłowego orła na kutasa i wielką maczugę, zwisające luźno w dwa odmienne kierunki.
    A jeśli chodzi o mnie to jestem skromnym i czystym agentem konglomeratu US/NATO plus Polska Jagiellońska + EU + PiS i PO nawet! Zauważcie bowiem łaskawie, jeśli tylko udało się wam rano umyć zaropiałe oczy, że PiS i PO odsunęło od władzy postkomunistów w Polsce ustanawiając IPN i robiąc różne inne rzeczy w polityce. W szczególności zajmując się propagowaniem populistycznych haseł i konserwując samowolę i autorytaryzm postkomunistycznego i possowieckiego państwa w swoich ręcach i kieszeniach. A te postkomunisty na dodatek. Owe postkomunisty z SLD to nie są takie, jak z tej partii komunistów Czech i Moraw, tylko one mało co całe w dupę nie wlazły CIA i Buszowi, angażując Polskę w wojnę w Iraku, dając torturować więźniów w Polsce (całkiem jak za dawnych Bieruta i późniejszych PRL czasów!). No, i teraz kiedy w czasie Igrzysk w Soczi gruchło imperium Putina, to nie ma w Polsce komu Ruskich interesów bronić. Tylko wasze niedobitki tutaj na blogu pozostały i smrodzą, mendzą, szczują itd. itd.

  519. Zbroją bandytów. http://rt.com/news/187688-nato-weapons-supply-ukraine/
    Żyrinowski to niegłupi facet. Wyparujemy pierwsi

  520. TJ

    „z Rosji wychodzi coraz więcej sygnałów – globalizacja niszczy kulturę(…). W Rosji trwa koniunktura dla fundamentalistów.”

    Nie tylko zresztą w Rosji – jak zauważasz.
    Również w np w naszej umęczonej.

    Czym się różnią najwyraźniej rozbawieni Putin z Miedwiediewem odpalający świeczki w Soborze Chrystusa Zbawiciela od np Prezesa Kaczyńskiego przemawiającego do fanatyków katolickich na wałach Jasnogórskich?
    Jedynie nastrojem psychicznym, bo prezes traktuje to poważnie.

    Dziś niedziela więc pozwole sobie zacytować Mateusza Ewangelistę:

    „Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? Albo jak możesz mówić swemu bratu: Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka, gdy belka [tkwi] w twoim oku? Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata. Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie swych pereł przed świnie, by ich nie podeptały nogami, i obróciwszy się, was nie poszarpały”

    Pozdrawiam

  521. Podstawowy powód dla którego niechętnie rozbudowujemy swoje połączenia z sąsiadami to strach przed tanim prądem. Elektrownie za naszą wschodnią granicą nie muszą spełniać unijnych wymogów emisyjności i standardów bezpieczeństwa. Reaktory atomowe powstały lata temu dzięki rządowym pieniądzom, a węglowe korzystają z tańszego paliwa. Dzięki temu produkują taniej. Z kolei za zachodnią granicą jest ogromna ilość taniej, bo dotowanej przez niemieckich odbiorców, energii ze źródeł odnawialnych.
    http://biznes.pl/magazyny/energetyka/elektrycznosc/polityczne-sieci,5656195,magazyn-detal.html
    =================

    Interesujący pasztet energetyczny…….
    Z politycznym jak zwykle w tle.

  522. absolwent
    14 września o godz. 16:06
    Gospodarz traktuja go jak cierpliwi pielęgniarze ciężko chorego pacjenta w psychiatryku, ale mysle że ta nadmierna tolerancja wobec faceta który zasługuje wyłącznie na kaftan bezpieczeństw i knebel uniemożliwiający zaplute wrzaski powinna się skończyć.
    ________________________________________________
    Apel o usuniecie z forum paranoika @ Jurand Zakuty Lep
    popieram w calej rozciaglosci.Rzeczywiscie zasługuje wyłącznie na kaftan bezpieczeństw i knebel.

  523. Gospodarz bloga jest na urlopie więc raczej nikogo z bloga usuwał nie będzie.

  524. No, właśnie fidelio, no właśnie! A poza tem drogie postkomunisty i gównojedy w Polsce mamy jeszcze dekadencką demokrację i wolność wypowiedzi. Nie tak jak w Rosji, gdzie jest porzundek i takiego albo sie puszkuje, albo wysyła do psychiatryka, ale pracujta szczurki, pracujta, pdgryzaja fundamenta, podgryzajta…A konglomerat US/NATO was bedzie podgryzał, a co? Nie można 🙂

  525. „Powinniśmy być razem” – oświadczyła prezydent, zwracając się do zebranych w języku polskim. Wskazała, że wszelkie istniejące problemy zdominowały ostatnie działania Rosji. Grybauskaite zaznaczyła też, że bez względu na narodowość każdy obywatel Litwy jest Litwinem, „bo tu żyje, tu ma rodzinę, tu pracuje”.

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/swiat/news-litwa-i-polska-winny-demonstrowac-jednosc-wobec-rosji,nId,1499482#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
    ==================

    Interesująca zmiana tonu u pani prezydent…….
    Czyżby polonofobia jej przechodziła?
    Dotychczas miała inne priorytety……utrudnianie Polakom i naszym firmom życia.
    Zdalje się że tak zdefiniowano litewską rację stanu?

  526. Wieśku!
    Polonofobia może jej przechodzi… na drugą stronę ulicy, po pasach.
    I tam sobie pozostanie.

  527. Kartko, nie kojarzę Twojego cytatu z Ewangelii z Putinem, ani Miedwiediewem ani Kaczyńskim. Ale nic to.

    Ty w przedłużeniu dialogu z Tanaką o polskości (smutek, niemrawość, wsobność, bylejakość, itd.) posłużyłeś się fragmentem Ewangelii (który można przypasować do 100 innych sytuacji) zdaje mi się by przeciwstawić luz, swobodę, radość (wewnętrzną jasność), światowość polityków rosyjskich, smutkowi, czczej powadze i spinaniu się w sobie polityków polskich na przykładzie Kaczyńskiego.

    By spuentować moją wypowiedź, zwrócę uwagę Twoją na ostatnią wypowiedź Żyrinowskiego, który nie tylko jątrzy, szydzi i pieprzy jak potłuczony, ale przy tym pełni oficjalną wysoką funkcję wiceprzewodniczącego dumy rosyjskiej. Putin i Miedwiediew nie wykazują ni krzty zmartwienia z tego powodu, a prezydent nawet pochwalił swojego imiennika, dziecko szczęścia w rosyjskiej polityce – jest świetnym oratorem – powiedział.

    Żyrinowski m.in. powiedział wczoraj: „To Polska była głównym podpalaczem w trakcie II wojny światowej, nie Hitler, nie Francja. Gdyby nie polska polityka nie byłoby hitlerowskich Niemiec.”

    Wiadomo co to jest – banialuki, zgrywa, celebryctwo, skandalizowanie, itd.
    Jednak jest ogromna róźnica między jakimś krzykaczem na wiecu, czy w narożniku Hyde Parku, a oficjalnym przedstawicielem społeczeństwa FR w randze wiceprzewodniczącego Dumy.

    Czy na tę okoliczność jakiś fragment Pisma Świętego można dobrać?

    Kartko nie wmawiaj mi, że ja się czepiam Żyrinowskiego. Ja się czepiam wiceprzewodniczącego dumy – parlamentu rosyjskiego.
    Pzdr, TJ

  528. Jak na faceta, co odbył rekolekcje w klasztorze kontemplacyjnym, tekst doprawdy pełen miłości bliźniego.
    Parę dni temu napisałam, że to paskuda i zdania nie zmieniam.
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/zamach-stanu-w-pis-libicki-udusic-poduszka-kaczynskiego-i-zabrac-mu-partie/cewre

    A fama głosi, że to kobiety uwielbiają plotki, ploteczki i są w tym mistrzyniami.
    Eee tam! Dopiero facet daje prawdziwego czadu.
    P.S.
    Też Kaczyńskiego nie lubię, ale ten tekst jednak jest wyjątkowo podły.
    Jak i autor.

  529. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” Adam Michnik postanowił zejść z chmur i udzielił wywiadu. Swojej gazecie.

    – Weźmy Monikę Olejnik – była gwiazdą w radiu za Jaruzelskiego. Ale to dobra dziennikarka, ludzie chcą jej słuchać i ją oglądać, to trzeba im tego zabronić, dekomunizując ją?
    To jest droga do zniszczenia demokracji – oburza się redaktor naczelny „Gazety Wyborczej”.

    Nie wiedzieć dlaczego od krytyki dekomunizacji nadredaktor przechodzi do pochwały Tadeusza Mazowieckiego (…) W wywiadzie dla własnej gazety, Michnik dekomunizację porównuje do… bolszewizmu. – Zbiorowa dekomunizacja, jeżeli jest dekomunizacją nie instytucji, tylko ludzi, jest po prostu naśladowaniem wzoru bolszewickiego. To się nazywało w Rosji „liszeńcy”, zbędni ludzie: kapitaliści, kułacy. Pozbawiano ich praw – ubolewa redaktor naczelny „Wyborczej” ” …

    http://www.faz.net/aktuell/politik/berlin-tausende-demonstrieren-gegen-antisemitismus-13153301.html

  530. Możliwy sukces referendum w sprawie niepodległości Szkocji może być poważnym zagrożeniem dla światowej pozycji Wielkiej Brytanii oraz relacji transatlantyckich. Teoretyczna możliwość oddzielenia się Szkocji osłabiłaby w znaczący sposób Wielką Brytanię, która jest kluczowym państwem w utrzymywaniu silnych stosunków ze Stanami Zjednoczonymi. Eksperci obawiają się zwłaszcza osłabienia brytyjskich sił zbrojnych, co jest złą wiadomością dla Europy z uwagi na zagrożenie ze strony islamskich terrorystów oraz agresywne działania Rosji wobec Ukrainy. – To nie pomoże naszym relacjom – ostrzega amerykański senator Chris Murphy
    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/referendum-ws-niepodleglosci-szkocji-moze-oslabic-wielka-brytanie-i-stosunki/7vjlr
    ==================

    Może wysłać jakieś ochotnicze bataliony, albo drony?
    Jakże to tak, mięsa armatniego zabraknie?

    A na poważnie.
    Peryferium niekoniecznie chce być dojone przez Centrum.
    Irlandii wyszło to na dobre, Szkotom również może.
    Skąd ten strach przed demokratycznymi procesami?

    W jednych krajach referenda i aksamitne rozwody dopuszczalne.
    W innych unitarność wymuszana nawet siłą?
    Dziwny jest ten świat……
    A prawo narodów do samostanowienia, martwą literą, frazesem jedynie…..

  531. Co do Sikorskiego, nie podoba mi się propozycja zrobienia go Marszałkiem Sejmu. Jeden z bardziej kompetentnych członków rządu, posiada znajomości i reputację na świecie, do tego sprawny i dynamiczny, marnowałby się prowadząc obrady niższej izby parlamentu. Chociaż na jego miejsce potencjalni kandydaci by się znaleźli.

  532. TJ

    Ha! Ubiegłeś mnie.
    Już Ci chciałem w prezencie wkleić Żyrinowskiego, bo wiem, że Cię frapuje ta persona.

    Wracając do jego wypowiedzi. W poprzedniej, gdy oczyściłem ją z ozdobników, banałów i wojennej retoryki, zauważyłem jedną myśl. On powiedział bowiem, że jeśli na terytorium krajów bałtyckich i Polski staną instalacje rakietowe wymierzone w Rosję to oni będą musieli je pół godziny przed ewentualnym odpaleniem zniszczyć zamieniając nasz kraj, kraje nadbałtyckie w ruinę i pogorzelisko.
    Dziś pośrednio wrócił do tego wątku mówiąc: „pierwsze uderzenie będzie tam, gdzie stacjonują bazy NATO. Kraje nadbałtyckie będą na linii tego wydarzenia. Nic z nich nie zostanie. Będą doszczętnie spalone.”

    I ta myśl jest prawdziwa, bo jeśli dojdzie do konfrontacji to ten, który pierwszy zamieni teren przeciwnika w pogorzelisko ten wygra. Albo oni nas spalą albo my ich spalimy.
    A nie ma innego powodu do konfrontacji poza zniszczeniem groźby, którą w sobie niosą siły miltarne przeciwnika.

    Dlatego własnie w kontekście Twej krytyki flirtu cerkwi z Putinem posłużyłem się pytaniem z Mateusza: „Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz?”
    Przecież mamy ten sam problem z kościołem i władzą.

    Mało.

    Przecież to nasi politycy chcą stworzyć z tego kraju strefę frontową, zabunkrowaną i naszpikowaną rakietami.
    Przecież to nasi politycy wyrażają żal, że wolny świat nie kwapi się do konfrontacji z Rosją.
    Przecież to nasi politycy (najczęściej katoliccy)nie rozumieją myśli Mateusza, kształtującej również sposob myślenia wolnego świata mówiącej o tym, że walcząc z militaryzmem, imperializmem, fanatyzmem możesz stać się militarystą, imperialistą i fanatykiem.
    Możesz być taki jak swój wróg.
    I to jest prawdziwa klęska, bo przecież powinniśmy być od nich inni.

    Pozdrawiam

    Ps. Nigdy nie przeciwstawiałem polskiego, prowincjonalnego zgorzknienia jakiejś wesołości Rosji.
    Mało, wielokrotnie zwracałem uwagę na smutek Rosji – tę tzw „smutę”. Porażającą, toksyczną bo imperialną.

  533. TJ

    Jeszcze fragment Pisma nt wypowiedzi Żyrinowskiego.

    Stary Testament, Księga Wyjścia:
    „oko za oko, ząb za ząb, rękę za rękę, nogę za nogę, oparzenie za oparzenie, ranę za ranę, siniec za siniec.”

    Pzdro

  534. Nela

    Bez najmniejszego problemu można sobie za kilkaset złotych wykupić kilka dni rekolekcji kontemplacyjnych w klasztorze i po zakończeniu otrzymać stosowny kwit na tę okoliczność.

    I to wcale nie musi być związane z kontemplacją.

    Pozdrawiam

  535. ~vip do hrabia(2): Cytuję za internautą:
    „Oczywiscie Rosjanie nie wiedzą jak sadzić ziemniaki ale eksport 31,1 mln. ton (2009 r) – 3 miejsce na świecie
    -„uprawa warzyw (pomidory, ogórki papryka” – .eksport 14,8 mln. ton (2009 r.) – 7 miejsce na świecie
    -” uprawa jabłek” produkcja 1,48 mln t. (2010 r.) – 9 miejsce na świecie.
    -” hodowla trzody” -m 16,2 mln. szt. (2009 r.) – 7 miejsce na świecie
    Praktycznie nie mają przemysłu :
    A oto garść przykładów.
    1. Energetyka atomowa – „Rosatom” opanował 16% światowego rynku budowy bloków nuklearnych. Wartość podpisanych umów to 74 miliardy dolarów w roku 2013.
    2. Usługi finansowe – „Alpari” to jeden z pięciu największych brokerów na świecie. Obroty ponad 1 bilion dolarów rocznie. File w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Chinach.
    3. Grupa transportowa „Wołga-Dniepr” – światowy lider w segmencie superciężkich i ponadgabarytowych transportów powietrznych z obrotem powyżej 1 mld USD rocznie.
    4. Usługi w dziedzinie IT – „Russoft”. Obroty 4.6 mld dolarów w roku 2012, z czego około połowa przypada na sprzedaż gotowych produktów, a połowa na usługi opracowywania oprogramowania na zamówienie.
    5. Budownictwo za granicą – „Mosmetrostroj” wygrała przetarg na budowę tunelu hydraulicznego pod Bosforem w Turcji o średnicy 6 metrów i długości 3,4 km i jest obecnie zaangażowana w budowę metra w Chennai (Indie) i szybkiej magistrali z Tel Awiwu do Jerozolimy.
    6. Inżynieria kosmiczna – Rosja jest światowym liderem w produkcji komercyjnych pojazdów kosmicznych, wynoszących na orbitę satelity, ładunku i osoby; dochód ok. 1 mld dolarów rocznie.
    7. Inżynieria lotnicza – „Progresstech” jest liderem w Europie Wschodniej w dziedzinie inteligentnych usług dla przemysłu lotniczego i transportu lotniczego. Od 1998 r. „Progresstech” aktywnie uczestniczy w tworzeniu wszystkich najnowszych wersji Boeing Commercial Airplanes (777 i 737), jak również w projektowaniu nowego samolotu Boeing 787 i Boeing 747-8. Świadczono też usługi inżynieryjne i konsultingowe w ramach programów budowy m.in. samolotów Airbus A320, A330, A350, A380; Gulfstream G250, G650; Cessna Columbus; Mitsubishi Regional Jet; Bombardier CSeries, Learjet 85.
    8. Analityka i Konsulting Biznesowy – „Prognoza”, międzynarodowa firma z siedzibą w Permie wdrożyła już ponad 1500 projektów do wprowadzenia oprogramowania analitycznego dla 450 klientów w ponad 70 krajach. Wśród jej klientów – MFW, WHO, Coca-Cola, 3M.
    9. Usługi telekomunikacyjne – „Komunikacja Satellite” zapewnia dostęp do segmentu kosmicznego użytkownikom z 35 krajów i jest jednymi z dziesięciu największych na świecie operatorów satelitarnych w zakresie łączności satelitarnej. Warto też wymienić „Rostelekom”, który wraz z trzema operatorami zagranicznymi bierze udział w realizacji nowego projektu na dużą skalę – budowy szybkiego połączenia „Europa-Persja” (EPEG), o pojemności łącza do 3,2 Tbit/s.
    10. Turystyka i podróże służbowe – ich obsługa przynosi ponad 7 mld dolarów rocznie.
    11. Metalurgia – eksport osiągnął 40 mld dolarów. W niektórych dziedzinach Rosja jest kluczowym eksporterem na świecie – np. tytanu, niklu, aluminium, nie tylko surowców, ale i zaawansowanych technologicznie wyrobów.
    12. Przemysł chemiczny – Rosja jest światowym liderem w produkcji kauczuku syntetycznego, niektórych nawozów i chemikaliów. Roczny eksport – ponad 30 mld USD.
    13. Rolnictwo i żywność – w 2013 r. eksport produktów rolnych z Rosji wyniósł 15 miliardów dolarów. Sąt to głównie zboża – pszenica, ryż, kukurydza.
    14. Przemysł zbrojeniowy – Rosja to drugi na świecie, po USA, eksporter broni (15.7 mld dolarów w 2013 r). Sprzedaje się głównie pojazdy opancerzone, systemy obrony powietrznej, samoloty bojowe i śmigłowce oraz uzbrojenie okrętów.”
    Dodam tylko, że tłuki, myślące o Rosji w kategorii walonek i słoniny to prostactwo nie mające pojęcia o rzeczywistości. Wyjedźcie w Polsce poza granice wielkich miast i zobaczcie nasze drogi, eternitowe dachy, głodne dzieci. Wygodniej wytyka się u rusków niż u siebie – prawda? zwiń
    ==================

    Ktoś ładnie zebrał różne wątki, które sygnalizowałem kiedyś.
    Największym błędem dowódcy, czy polityka, jest NIEDOCENIANIE przeciwnika.
    Bagatelizowanie jego siły, zasobów, determinacji, rozwoju technologicznego, wiedzy, zemściło się na niejednym głupcu.

    A co do Żyrynowskiego.
    Czy on bajdurzy?
    Dosadnie określa starą prawdę- najlepszą obrona jest atak- z wyprzedzeniem.
    Neutralizacja przeciwnika na pozycjach wyjsciowych, z zaskoczenia, to stare plany Schlieffena, Guderiana- wojny błyskawicznej.
    Komponent nuklearny uniemożliwił jego stosowanie.
    Ale czy na pewno?

    Jeżeli zamiast doktryny odstraszania stosuje się jakąś inną- to wszystko jest możliwe.

    Jeszcze raz można wrócić do koncepcji Kissingera, czy tekstów Rona Paula, czy Craiga Robertsa. Tylko, nie przekonam przekonanych, bo i po co, a nieprzekonani i tak znajdą kontrargumenty.
    Raczej z tych misyjnych, wypływających z wiary i marzeń, niż konkretów, ale to ich przekonań nie zmieni.

    Interregnum chyba zbliża sie do końca.
    Co się wyłoni z popiołów?

    Wolałbym „Słoneczny brzeg”, niz brzeg ostatni…….

  536. Wiesek59

    „Jeszcze raz można wrócić do koncepcji Kissingera, czy tekstów Rona Paula, czy Craiga Robertsa. Tylko, nie przekonam przekonanych, bo i po co, a nieprzekonani i tak znajdą kontrargumenty.”

    Lepiej bym tych smutnych dyskusji nie podsumował.

    Pzdro

  537. Nemer
    14 września o godz. 16:32
    =========================
    Można jeszcze inaczej ; tam gdzie rośnie zboże powinien być chwast.
    To ewangeliczna prawda.
    Pomimo to, nie jestem zwolennikiem wycinania i palenia. jestem przeciwnikiem
    wyrzucania, eliminowania, stosowania sankcji.
    A może to w nas jest wina, że pojawiają się skrajne opinie, nieprzyjemne dla naszego ucha.

  538. Kartka z podróży
    14 września o godz. 19:54
    Czy ty mnie przypadkiem nie obrażasz????
    Ty to wiesz i ja to wiem i ty chyba wiesz, że ja wiem. Po co zbędne słowa?
    Mnie od zawsze bulwersowała hipokryzja i jakaś taka małpia złośliwość.
    Uważam, że senatorowi taki tenor nie przystoi, bo to już nie tenor a falset.

  539. Tanaka, 13.21 pisze: „Chciałoby się, odwiedzając polskie miasta i miasteczka, natykać się raz po raz, na ludzi radosnych, życzliwych, spędzających czas razem, na czymś co daje im samym radość życia i dodaje uroku samemu miejscu.
    Zamiast tego jednak, widuje się najczęściej porozrzucane kapsle i rozbite butelki. Albo grupki wysypujące się z kościoła i natychmiast znikające w krajobrazie.
    Sawater w czasie niedawnej wizyty w Polsce powiedział, że Polaków zapędzono do marketów i do parafii . Był to więc główny sukces wyzwolicieli etosowo solidarnościowych. Z obywatela zrobiono bezmyślnego konsumenta w myśl doktryny neoliberalnej. Zrobiono jeszcze więcej. To już pomocą psychologów CIA. Wśród Polaków zaszczepiono nieufność, nienawiść, zawiść, zazdrość i podejrzliwość we wszelkich obszarach życia. W połączeniu z pogłębiającymi się z roku na rok ogromnymi nierównościami, wrogościom do sąsiadów i fanatyzmem religijnym, życie w tym kraju czyni niemożliwym.

  540. @Wacław. 20:20 pisze: „… nie jestem zwolennikiem wycinania i palenia. jestem przeciwnikiem wyrzucania, eliminowania, stosowania sankcji.”

    Wacławie,
    a czy z mojej wypowiedzi wynika, że ja jestem?
    To jeszcze raz. Oszołomów, idiotów, wulgarnych indywiduów dotkniętych (jak pisze Wiesiek) koprolalią ignoruję. Nikogo ani nie pouczam ani nawet nie doradzam by postępował tak samo, proponuję rozwiązanie jakie sam staram się stosować, tylko tyle.
    Pozdrawiam, Nemer

  541. Kartka z podróży
    14 września o godz. 19:38
    TJ
    Ha! Ubiegłeś mnie.
    Już Ci chciałem w prezencie wkleić Żyrinowskiego, bo wiem, że Cię frapuje ta persona.

    Mój komentarz
    Kartko, nie frapuje mnie Żyrinowski jako nawiedzeniec. Frapuje mnie to, że ten szaleniec produkuje się ze swoja filozofią (jeśli brednie, które on głosi, można nazwać filozofią) nasyconą agresją i nienawiścią oraz geopolityczną zaborczością jako przedstawiciel narodu, reprezentant społeczeństwa, wiceszef parlamentu rosyjskiego.

    Wypowiedzi te nie tylko nie znajdują trzeźwej oceny w narodzie, w mediach, ale cieszą się najwidoczniej aprobatą polityków, z których ani jeden nie wniósł swoich zastrzeżeń co do poprawności politycznego produkowania się Żyrionowskiego w kontekście polityki międzynarodowej, globalnej.

    W tej chwili Żyrinowski jest wykorzystywany (jego ego celbryty i skandalisty) w dość perfidny i cyniczny sposób przez zwolenników mocarstwowości w Rosji do nagłaśniania ich polityki, testowania reakcji opinii publicznej i polityków na jej tezy z wyjściem daleko w przód (co by było gdyby). Takie prężenie muskułów, budowanie napięcia, poprzez oszałamianie siłą i potencjalnymi zamiarami, mówiąc wprost jest to zastraszanie militarnymi i gospodarczymi możliwościami Rosji opinii publicznej na świecie, a szczególnie w krajach, które są podatne (z rożnych przyczyn) na tego rodzaju gierki i domyślne niebezpieczeństwa.

    Buduje to atmosferę najwyższej ostrożności wokół bieżących poczynań Rosji, (z nawiedzonymi nigdy nie wiadomo), a co najważniejsze znakomicie buduje napięcie na arenie międzynarodowej, dostarcza emocji swojemu społeczeństwu (dumy i satysfakcji z potęgi Kraju Rad), dostarcza emocji społeczeństwom sąsiadów, politykom, itd.

    Kartko, sądzę, że Twoje wyjaśnianie, co mógł mieć na myśli Żyrinowski i jak dużo ziaren prawdy jest w jego wypowiedziach, zapewne znakomicie współgra z intencjami jego promotorów.

    Cytat z Twojego komentarza

    „A co do Żyrynowskiego.
    Czy on bajdurzy?
    Dosadnie określa starą prawdę- najlepszą obrona jest atak- z wyprzedzeniem.
    Neutralizacja przeciwnika na pozycjach wyjściowych, z zaskoczenia, to stare plany Schlieffena, Guderiana- wojny błyskawicznej.
    Komponent nuklearny uniemożliwił jego stosowanie.
    Ale czy na pewno?”

    Mój komentarz, c.d.
    Jak zwykle nie zwracasz uwagi na argumenty dyskutanta (przytoczony przeze mnie tłustym drukiem cytat z wypowiedzi Żyrinowskiego o Polsce jako o podpalaczu w II wojnie światowej), kreujesz nowe wątki, wdajesz się w dywagacje, poruszasz sprawy uboczne lub odległe od meritum.
    Co ma teoria wojny błyskawicznej i doktryna odstraszania do Żyrinowskiego wskazania na Polskę jako podpalacza w II Wojnie?

    Wychodzi w końcu na to że Żyrinowski, to łebski chłop, studiował klasyków i z pewnością nie plecie głupot.
    Pzdr, TJ

  542. Kartka z podróży
    14 września o godz. 19:54
    Przypominasz mi tym czołowego fordansera obtańcowującego maturzystki. Zwał się Kaziutek Marcinkiewicz i był polskim premierem. Prowadził także fachowe kursowykłady po klasztorach i ośrodkach jasnogórskich o wartości wierności w małżeństwach katolickich, z uwzględnieniem własnego przykładu. Na zakończenie kursów, uczestnikom wręczano dyplomy.
    Równolegle rozwodził się ze swoją katolicką żoną, w celu wymiany na egzemplarz bardziej adekwatny, zwany Izabelką.

    jasny gwint
    14 września o godz. 20:42
    Jest to dosyć tajemnicze, jak Polacy dali się zapędzić do supermarketów. Co najmniej części z nich chętnie przyznałbym cnotę posiadania wolnego wyboru, co jest podstawą chrześcijaństwa. Skoro mogą odróżniać zło od dobra, czemu nie odróżniają hipermarketu od straganu pana Józka?

  543. Tanaka
    14 września o godz. 20:57
    Z tymi marketami to bardzo upraszczasz. Spodziewałem się czegoś głębszego. Jeżeli to dla Ciebie przejaw wolnego wyboru i wolności, to ja dziękuję.

  544. Nela

    Gdzie by mi wpadło do głowy by Cię obrażać … .

    Po prostu przy okazji Twego komentarza przypomniałem sobie historię mego znajomego, ktory znękany problemami, nie widząc wyjścia z sytuacji trochę rozpaczliwie zdecydował się na takie rekolekcje kontemplacyjne. Sądził, że mu to pomoże.

    Oczywiście nic z tego nie wyszło, bo wewnętrznie rozdygotany nie był zdolny do kontemplacji. Do jakiegokolwiek skupienia. Zresztą nie miał do tego nigdy predyspozycji ani gotowości.

    I od niego wiem jak to wygląda.

    Już kiedyś wymienialiśmy uwagi o złośliwości i podszytej kompleksami małostkowości senatora Libidzkiego. Przy tym profilu psychicznym kontemplacje w twardej regule klasztornej są niemozliwe.

    Co najwyżej kontemplacja swego zaburzonego ego w sali senackiej.

    Pozdrawiam

  545. Kartko, przypominam, że „smuta” w języku rosyjskim nie oznacza smutku. Interpretowanie tego slowa jako „smutku” jest częstym błędem językowym popełnianym na blogach.
    Pzdr, TJ

  546. TJ
    14 września o godz. 20:50

    To akurat cytat ze mnie…..

    Obawiam sie że nadchodzi Czas Pogromów.
    Inaczej myslących, wierzących, nie pasujących do linii i bazy.
    Zaczątki tego mamy i w Azji Mniejszej Ukrainie.
    Fizycznie eliminuje się inaczej postrzegających rzeczywistość, marginalizuje opcje polityczne odbiegające od wzorca.

    Zaprawdę powiadam wam,
    oto nadchodzi wiek miecza i topora,
    wiek wilczej zamieci.
    Nadchodzi Czas Białego Zimna i Białego światła,
    Czas Szaleństwa i Czas Pogardy,
    Tedd Deireadh, Czas Końca.
    świat umrze wśród mrozu,
    a odrodzi się wraz z nowym słońcem.
    Odrodzi się ze Starszej Krwi,
    z Hen Ichaer, zasianego ziarna.
    Ziarna, które nie wykiełkuje,
    lecz wybuchnie płomieniem.
    Esse’tuath esse! Tak będzie!
    Wypatrujcie znaków!
    Jakie to będą znaki, rzeknę wam –
    wprzód spłynie ziemia krwią Aen Seidhe, Krwią Elfów…”
    Aen Ithlinnespeath
    Przepowiednia Ithlinne Aegli aep Aevenien
    — ??, str.

    Drżyjcie, albowiem oto nadchodzi Niszczyciel Narodów.
    Stratują waszą ziemię i sznurem ją podzielą.
    Miasta wasze zostaną zburzone i pozbawione mieszkańców.
    Nietoperz, puchacz i kruk w domach waszych zamieszkają,
    wąż się w nich zagnieździ.
    Przepowiednia Itliny.
    ===========

    Ładne, nieprawdaż?

  547. wiesiek59
    14 września o godz. 21:06
    TJ
    14 września o godz. 20:50

    To akurat cytat ze mnie…..

    Mój komentarz
    Odkryłem swoją pomyłkę. Przepraszam, że przypisałem słowa Twojego komentarza Kartce.
    Kartka „oczyszczał wypowiedź Żyrinowskiego z ozdobników, banałów i wojennej retoryki,” oraz cytował św. Mateusza.
    Pzdr, TJ

  548. TJ

    Najpierw uwaga.

    Wkleiłeś w komentarz do mnie fragment wypowiedzi Wieśka59.
    Ale nic się nie stało, bo zgadzam się z jego wypowiedzią.

    Zarzucasz mi, że pominąłem podany przez Ciebie wątek wypowiedzi Żyrinowskiego i wybrałem inny.

    Tymczasem napisałem wyraźnie: „Wracając do jego wypowiedzi. W poprzedniej, gdy oczyściłem ją z ozdobników, banałów i wojennej retoryki, zauważyłem jedną myśl.(…) Dziś pośrednio wrócił do tego wątku”

    I tę myśl rozwinąłem, bo to jest jedyna myśl warta uwagi.

    Reszta jest pozbawioną większego znaczenia retoryką czy propagandą.

    Na mnie ta retoryka, której po raz kolejny poświęciłeś tyle miejsca po prostu nie działa. Ona po mnie spływa jak woda po kaczce.
    Dla mnie to jest tylko emocjonalny gąszcz, muł, szlam, który trzeba odgarnąć by znaleźć pod nim myśl.

    Ale ze smutkiem zauważam, że ta retoryka w Tobie budzi takie emocje.
    TJ, wyluzuj.
    Stajesz się ofiarą Żyrinowskiego. On zaczyna Tobą kręcić.

    Pozdrawiam

    Ps. Wiem jakie znaczenie ma „smuta” i nie mylę jej ze smutkiem.

  549. – Gdzie Tusk może zrobić dla Polski więcej – w Warszawie czy w Brukseli?
    Takie pytanie zadaje we wstępniaku nasz gospodarz pan Daniel Passent.
    Odpowiadam: – już nigdzie nie może dobrze zrobić – politycznie – Donald
    Tusk.To jest niemożliwe. Zużył się, jak za przeproszeniem klapa….
    W Polsce jest przegrany, wygwizdują go kibice siatkówki; przed meczem
    w Łodzi z USA. Nawet dziennikarze go nie zaczepiają w budynku Sejmu.
    Nie jest zapraszany do mediów. Co na jego temat mówią niziny publiczne – nie nadaje się do powtarzania.
    Tusk jest chwastem politycznym,na polu krajowym. Nawet cud tego nie zmieni na polu unijnym.To już jest stan demobilu politycznego. Można to porównać do znaczenia naszych ekonomistów w RPP u prezesa Belki; mogą tylko podwyższyć lub obniżyć o ćwierć punktu procentowego stopy procentowe NBP, nic poza tym.
    Ostatnio nawet w mediach ich nie widać, bo głupoty wygadują i widocznie prezes
    zabronił im publicznych występów.
    O przepraszam mogą iść do kasy lub sprawdzić czy właściwy przelew przyszedł na konto bankowe z drobnymi, za nie wykonaną, pozorną pracę.
    To samo będzie z Tuskiem.
    Argumentów merytorycznych jest zbyt wiele, żeby je detalicznie wymieniać. Oprócz jednego: -nie zrobił nic, nawet mrugnięcia okiem, żeby powstrzymać
    emigrację młodych ludzi, ich liczbę szacuje się na 3 miliony. Takiej emigracji nie było w historii Polski.
    Najgorsze jest to, że główny winowajca tej emigracji, i popierająca go polityczna ferajna nie widzi problemu. Opozycja też zachowuje się z dziką obojętnością.
    Z przyjemnością przeczytam opinie, odwrotne, do tego, co napisałem.

  550. Tanaka

    A żebyś wiedział.
    „Związki Marcinkiewicza z Kościołem były zawsze bardzo głębokie. Razem z braćmi – Mirosławem i Arkadiuszem – byli ministrantami. Podobno chcieli nawet zostać księżmi. Głęboka wiara została w rodzinie Marcinkiewiczów do dzisiaj. – Zawsze byli przykładnymi parafianami. Kiedy pracowałem w Gorzowie, nie pamiętam takiej niedzieli, żeby Kazimierza Marcinkiewicza z rodziną (żona i czworo dzieci) nie było w kościele. Jego synowie byli ministrantami – wspomina ks. Pawlak, obecnie proboszcz parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Zielonej Górze.
    O swojej wierze Marcinkiewicz zawsze mówił i mówi chętnie. Kiedy 19 października, tuż przed inauguracyjnym posiedzeniem Sejmu nowej kadencji, w warszawskiej katedrze Prymas Polski odprawiał Mszę św. dla parlamentarzystów, Marcinkiewicz był na niej obecny. „Dla mnie to jest oczywiste, że kadencję rozpoczynam Mszą św. Także inne ważne sprawy zaczynam od modlitwy. Dla mnie nie jest to nowość. Takie jest moje życie” – mówił potem dziennikarzowi Niedzieli.
    Wiara obecnego premiera nigdy nie była martwa. Aktywnie włączał się w życie lokalnego Kościoła. Pracował w radzie duszpasterskiej, działał w Stowarzyszeniu Rodzin Katolickich, organizował Kongresy Rodziny. Włączał się w diecezjalną pielgrzymkę pieszą nauczycieli na Jasną Górę, głosząc konferencje na ważne dla środowiska nauczycielskiego tematy.”

    Niestety doświadczenia te nie wytrzymały konfrontacji z wolnym swiatem. Libertyński Londyn wygrał – ku naszej radości.

    Pzdro

  551. Wacław
    14 września o godz. 21:32
    Zużył się, jak za przeproszeniem klapa….
    …………………………………………………………………………
    .albo (może) jeszcze inaczej, zgodnie z prawem Parkinsona dostał „kopa w górę”…

  552. Przypomnijmy wypowiedź nieskończenie bardziej prominentnego polityka:
    „Nowy pakt Ribentrop- Mołotow”……..

    Nawiasem mówiąc, teksty pana Moczulskiego były bardzo sensowne, z wyjątkiem tych związanych z Rosją.
    Piana na pysku, czerwona płachta przed oczami, gwiazdki w oczach…..

    Nie śledzę dokonań Zyrynowskiego, choć kwalifikuję go do folkloru który może zdobyć siłę sprawczą- tak jak swego czasu Heider, czy Le Pen.
    Jak na razie, socjaliści chyba wygrali w Szwecji wybory.
    Nie partie ksenofobiczne, czy prawicowe.

    Nie lekceważmy zagrożeń związanych z nieprzejednanymi, szowinistami, czy ekstremistami. Ale i nie demonizujmy.

  553. Wiesiek 6.5
    O ile pamiętam koprolalii się nie leczy, ale można zastosowac lobotomie, co w tym konkretnym wypadku jest prędzej czy później nieuniknione. Albowiem jak dowodza kolejne bełkoty Juranda , bez użycia słowa „gównojedy” nie jest w stanie napisać i prawdopodobnie wygłosić zadnego tekstu. Jest to objaw kliniczny, gdyż paranoicy jagiellońscy bardzo lubia spożywać własny kał i rozsmarowywać go na sobie, gdyż dla nich jest to ulubiony zapach, którym znaczą swój teren. Szkoda tylko że do Moderatora to nie dociera. Może ma katar?
    Kolejne słowa kluczowe dla Juranda:kutas jak maczuga, dupa

  554. Żyrinowski, to polityk, a nie jakiś gadacz podpowiadający zza winkla jak ma postępować Rosja
    Kartka z podróży
    14 września o godz. 21:30
    Ale ze smutkiem zauważam, że ta retoryka w Tobie budzi takie emocje.
    TJ, wyluzuj.
    Stajesz się ofiarą Żyrinowskiego. On zaczyna Tobą kręcić.

    Mój komentarz
    Kartko, perswadujesz bez ustanku, że Żyrinowski, to taki zwykły gadacz.

    Kartko, po raz kolejny przypominam Ci, że Żyrinowski jako persona, oryginał, dziwak, skandalista, itd. mnie nie urzeka, nie fascynuje, lecz interesuje jako polityk rosyjski pełniący ważne funkcje państwowe i partyjne:
    – wiceszef parlamentu rosyjskiego
    – przewodniczący frakcji parlamentarnej Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji
    – członek Rady Dumy Państwowej, będącej odpowiednikiem Konwentu Seniorów w Sejmie RP
    – członek Rady Państwowej, w której zasiadają szefowie obu izb parlamentu (Dumy i Rady Federacji), liderzy innych frakcji w Dumie, pełnomocni przedstawiciele prezydenta w okręgach federalnych oraz przywódcy regionów tworzących FR. Pracami tej struktury kieruje prezydent.

    Żyrinowski falami wygłasza debilne, prowokacyjne monologi i nie jest prostowany w tych produkcjach przez czołowych polityków Rosji z wyjątkiem niesłychanie zwięzłej, delikatnej i wstrzemięźliwej opinii Putina o Żyrinowskim, w której prezydent Rosji udziela rewerencji Żyrinowskiemu („jest porywającym mówcą”):
    „Wszystko, co powiedział Władimir Wolfowicz, to jego osobiste opinie, które nie zawsze są zbieżne z oficjalnym stanowiskiem Rosji. Jednak jest porywającym mówcą. Przy czym ma prawo mówić wszystko, co uzna za stosowne, gdyż obowiązuje u nas wolność słowa.”
    Pzdr, TJ

  555. Kartka z podróży
    14 września o godz. 21:39

    Tak jest, wiara Kaziutka była żywa.I zapewne cały czas ma się tak samo. Wiara żywa, jak żywe relacje z Londynu o tym, w co Izabelka całowała Kaziutka, oraz odwrotnie.
    Katolicka żona-już-rozwiedziona Kaziutka, wraz z czwórką katolickich dzieci musiała z wypiekami na twarzy śledzić relację na żywo z rozporka Kaziutka i majtek Izabelki. Sąsiedzi też mieli przeżycia. Mówili, że żona-rozwiedziona ściskała w ręku ministrancką fotkę słodziuśkiego Kaziutka. Słowem, pięknie.
    Stawiam na to, że nie Londyn pokonał Kaziutka. Kaziutka pokonał jego wzorowy katolicyzm, zawsze żywy. Zawsze piękny. I tu, nad Wisłą.

  556. Wychodzi w końcu na to że Żyrinowski, to łebski chłop, studiował klasyków i z pewnością nie plecie głupot.
    ____________
    No, na to gównojadom wychodzi stale. Kompletne szambo – dno gnojówki, a mnie jeszcze oskarża jeden taki przygłup o kopro coś tam, a inny zaraz chce moderować. Hi, hi. Drugi zaś nie rozumie sensu herbu Rosji. Kutas i maczuga to teraz dwa centralne jego elementy. W herbie ZSRR to słyszałem że były jakieś elementy, które sugerowały zawojowanie całego świata. Tam jakiś globus był. A tymczasem okazało się, że globus to raczej pusty ruski łeb, a może i pusty łeb proruskich postkomunistów i gównojedów.

  557. jasny gwint
    14 września o godz. 21:01

    Upraszczam, mówisz?
    Co się więc kryje za Twoją myślą, „że Polaków zapędzono do marketów i do parafii..”, że „Z obywatela zrobiono bezmyślnego konsumenta..” , że „Zrobiono jeszcze więcej”.?
    Możesz to rozebrać na bardziej zrozumiałe, żeby mi się nie upraszczało?
    Jaka anonimowa siła „zapędzała”? W Polsce? A co na to policja, rząd, parafie i wolni obywatele dali się zapędzić? Ale komu? Dlaczego, w jaki sposób? Sami nie chcieli? Skąd wiadomo co i jak?

  558. Smuta to była w Rosji za Jelcyna, z przyjściem Putinem smuta się skończyła.

  559. Ktoś tutaj wspominał o H. Kissingerze. Henry napisał dobrą książkę o Chinach. Znał Mao. Mao lubił wygłaszać takie teksty właśnie jak Żyrinowski co do wojny atomowej. Żyrinowski zaś nie różni się w swej retoryce dyplomatycznej z Kim Dzong Un i jego przodkami. Wszyscy zaś Żyrinowski, Stalin, Putin, Pol-Pot, Kim Dzong Un, Mao to osoby tak samo spaczone emocjonalnie i intelektualnie, jak nasi krajowi postkomuniści i gównojedy. Bo to są wyznawcy zbrodniczej ideologii, która ma charakter religii świeckiej. Katolik powiedziałby, coś w rodzaju że to są dzieci szatana etc. A ja mam na to jedną właściwą odpowiedź, wielką bekę z g….

  560. Słowem blog ten jest pełen pojebów i należy mu się nie oględna rozmowa, lecz kwarantanna na bazie lewatywy z podwójnym mydłem, tak jak ruskiej gospodarce i osobiście Żyrinowskiemu.

  561. TJ

    WW Putin ma rację mówiąc: „Władimir Wolfowicz (…) Jednak jest porywającym mówcą”

    Nie da się ukryć, że Ciebie porwał. I to od miesięcy.

    Pozdrawiam

  562. @NELA
    Odwzajemniam się historyjką obrazkową. Może otrzeźwieje niektórych blogowiczów:
    http://kwejk.pl/obrazek/2120960/historia-koteczka.html

  563. TJ

    Tu masz notkę z wiki o Żyrinowskim

    „Władimir Żyrinowski znany jest z krewkiego charakteru i licznych skandali telewizyjnych oraz politycznych (jest osobą niepożądaną w Kazachstanie, wobec którego wysuwa pretensje terytorialne). Znany jest z wielu prowokacyjnych wypowiedzi antypolskich, m.in. prezentował publicznie mapę z przyszłymi granicami Rosji na linii Wisły. W związku z tym w czasie wyborów prezydenckich w 1996 roku wygrażał Polsce nowym rozbiorem między Niemcami a Rosją. Wyrażał podziw dla Saddama Husajna, przekonywał, że należy siłą odzyskać Alaskę. Deklarował chęć użycia broni jądrowej przeciwko Japonii oraz nałożenia blokady morskiej w celu zagłodzenia jej mieszkańców. Kiedy w styczniu 2006 Condoleezza Rice skrytykowała rosyjską politykę gazową względem Ukrainy, Żyrinowski stwierdził, że komentarze pani Sekretarz Stanu są odbiciem jej niezamężnego i bezdzietnego stanu. Dodał też, że Condoleezza Rice potrzebuje towarzystwa żołnierzy. Potrzebuje być wzięta do koszar, gdzie poczuje się zaspokojona. Żyrinowski na posiedzeniu Dumy uznał, że Rosja jest współwinna katastrofy smoleńskiej”

    Życzę wielu dalszych inspiracji do refleksji na Rosją której imperialnego duchą wyraża wiceszef parlamentu rosyjskiego Władimir Wolfowicz Żyrinowski.

    Pozdrawiam

  564. TJ

    A tu jeszcze film pod nastrój w którym jak czuję jesteś.

    http://www.youtube.com/watch?v=qq8mnzU7yVE

    Pzdro

  565. @Kartka z podróży
    Skoro tak tylko to widzisz, @Otkryticzka iz putiszestwija, to jak określisz Władymira Władymirycza? A? Schizofrenik? Szef świrów? Przeca to on firmuje te kretyńskie wypowiedzi swoim autorytetem. A historyjkę o kotku obejrzał @Karteczka? A? Te dynie to strachy na Lachy, czy czy realne zagrożenie dla koteczka? A skoro nie strachy na Lachy to Schiz Żyrinowski musi i wie co grupa trzymająca świrów może nam wymodzić w najbliższym czasie. Obawy @Te-Jota wcale nie są nieuprawnione. Świrów wszelkiej maści należy się bać. Żeby nie było to tamto. Za świra uważam i Aleksandra Macedońskiego i Napoleona i Hitlera i Stalina. Wszystkich, którym imperia były we łbach. Tak, jak Putinowi.

  566. @anumlik
    „Schizofrenik? Szef świrów? Przeca to on firmuje te kretyńskie wypowiedzi swoim autorytetem.”

    A jaką etykietkę masz dla tych cwaniaczków zza oceanu co to przychodzą z mordami pełnymi frazesów o wolności i demokracji, a przynoszą śmierć i zniszczenie? Tacy oni lepsi od Żyrynowskiego?

  567. Anumlik

    „Świrów wszelkiej maści należy się bać.”

    A czy ja komu przeszkadzam się bać? Jak ktoś potrzebuje się bać to niech się boi – choćby Żyrinowskiego.

    Mnie tam lęki TJ-a nie przeszkadzają.
    Ale to wcale nie znaczy, że mam je podzielać.
    Bardzo go cenię, lubię ale ostatecznie to są jego stany lękowe nie moje.
    TJ molestuje Żyrinowskim co wskazuje na to, że mu te lęki przed nim ciążą ale to nie jest metoda by swe stany lekowe spychać na rozmówcę.

    Tym bardziej, że to jest niemozliwe bo przecież Żyrinowski jest po prostu śmieszny.

    Pozdrawiam

  568. No, to ja nie bardzo rozumiem: Żyrinowski jest śmieszny, a cała banda neoUPA-owców już nie jest śmieszna?
    A wywołanie wojny we wschodniej Ukrainie w celu jej oderwania razem z Krymem to jest śmieszne czy też nie śmieszne?
    A takie nie oddawanie samolotu rządowego w celu wykorzystywania go do gry operacyjnej Rosji przeciw Polsce, to jest śmieszne czy też nie śmieszne?
    A operacje CIA przeciwko różnym reżimom na świecie, to co mamy je tak na poważnie łykać?
    No, to się pośmiejmy. Tak śmiejmy się na tym blogu raz z głupoty o interwencji USA na Ukrainie, która oczywiście chce do Rosji, albo w ogóle nie chce być państwem lub narodem, opowiadając raz szantażując rakietą buława.
    To są takie wesołe bolszewickie śmieszki, nic nie różniące się od humoru hitlerowskiego. Wesołe czastuszki. Oj. wesołe.
    http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/images/2011/09/czeczenia_grob.jpg

  569. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … Nauczycielka wiedzy o społeczeństwie zarządziła obowiązkową lekturę „Gazety Wyborczej” i zobowiązała uczniów do codziennego śledzenia programu informacyjnego TVN-u. Nie było mowy o innych mediach. To indoktrynacja – alarmuje w rozmowie z „Gazetą Polską Codziennie” ojciec nastolatki z jednego ze słupskich gimnazjów.
    – Nie mogłem uwierzyć córce, kiedy przyszła ze szkoły i powiedziała, że nauczycielka wiedzy o społeczeństwie zapowiedziała, że będzie odpytywała na ocenę z „Gazety Wyborczej” i „Faktów” TVN nadawanych o godz. 19 – mówi „Codziennej” ojciec gimnazjalistki (prosi, by nie ujawniać jego nazwiska). Nie kryje zdziwienia, bo gimnazjum nr 3 w Słupsku cieszy się dobrą renomą.” …

    http://www.niewygodne.info.pl/artykul4/01641-Gigantyczne-rolowanie-dlugu-w-2015-roku.htm

    ” … Rząd Tuska doprowadził służbę zdrowia do katastrofalnego stanu. Przejawia się to przede wszystkim w długotrwałym oczekiwaniu na refundowaną przez NFZ wizytę u specjalisty lub operację. W województwie śląskim padł rekord: 65-letnia mieszkanka Sosnowca na planowaną operację stawu kolanowego ma czekać… 17 lat!

  570. Tanaka
    14 września o godz. 22:37
    Radzę przeczytać nie nową już książkę Benjamina Barbera „Skonsumowani” i możemy wrócić do sprawy. Inaczej nie ma sensu. Idź międzyczasie do galerii.

  571. anumlik
    15 września o godz. 0:30
    Bać się można. Ale co z tego wynika?
    Zwykle jak ktoś pisze o tym, że należy się bać, to niewiele można w tym znaleźć treści potrzebnych do rzeczywistych i rozsądnych zachować, a wiele, by banie się mnożyć i podnosić do potęgi. Wreszcie banie się przesłania wszystko i pozostają tylko reakcje odruchowej paniki lub agresji. W życiu społecznym i politycznym przynosi to niemal same szkody, a prawie żadnych dobrych rozwiązań.

    Jak się kogoś mianuje świrem, wariatem, osobą nieobliczalną, to nie ma rozmowy, nie poznaje się osoby, co ona właściwie robi, czemu, co może, czego nie, do czego realnie dąży i dotrzeć może, a do czego nie. Takie coś można ewentualnie stosować wśród znajomych, ale nie w stosunkach pomiędzy państwami. Nawet jeśli się chce zabezpieczyć przed „świrem”, to trzeba wiedzieć kim jest ten świr, by zabezpieczyć się skutecznie. O ile w ogóle trzeba. Ponieważ w szerokim pojęciu „świra” mieści się i to, że to osoba, która musi nieustannie gadać. Rzeczy durne, wredne, albo śmieszne, ale wystarczające jej samej do zaspokojenia się.

    Nie bardzo wiem, czemu łączysz w jedno Aleksandra Macedońskiego, Hitlera, Stalina i resztę. Między nimi jest odległość kilkudziesięciu pokoleń i wielka różnica światów. Oraz mnóstwo innych wodzów, z których można czerpać jakieś nauki, brać przykłady albo wręcz odwrotnie. Dopinanie do tego Putina jest bardzo ryzykowne. To taka maniera, kiepsko służąca rozumieniu sytuacji i osoby, za to wygodna by kogoś nierozumnie obrzucić błotem. Uprawiają to notorycznie politycy. Co tydzień-dwa słychać, że ktoś jest Goebbelsem, bo mówi coś, co się komuś innemu nie podoba. Hitler ze Stalinem mają podobne wzięcie. Ze złej strony, i z dobrej też. Mnóstwo razy słyszałem, że Hitler był dobry, bo budował autostrady. A taki np. Tusk jest zły, bo nie umie budować autostrad jak Hitler.
    Zabawa w takie nonsensy nie służy niczemu dobremu; przeciwnie.
    Nie nadaje się też do poważnej dyskusji. Jest tylko emanacją złości, frustracji, lęku czy buzującej agresji podszytej lękiem. To można odnotować jako deklarację i powiesić na ścianie. Niewiele więcej.

  572. Pogrzebałem nocą w sieci i znalazłem kilka rysów biograficznych Żyrinowskiego z obfitymi wyborami jego wypowiedzi na rozmaite tematy – również dotyczących roszczeń czy konfliktów Rosji na arenie międzynarodowej.

    Autorzy tych opracowań rozmaicie go widzą. Jedni podkreślają, że jest inteligentnym, doskonale oplacanym celebrytą czy showmanem politycznym. Inni widzą w nim skończonego durnia. Jeszcze inni po prostu chama.

    Ale nikt nawet nie sugeruje, że tego zestarzałego, nabzdyczonego, upajajacego się własną retoryką polityka ktokolwiek się powinien bać.

    Zresztą gdyby brać poważnie jego wypowiedzi to pół świata się go powinno bać – od wysp japońskich po Alaskę.

    Tak wiec nagłe budzenie lęków przed Rosją przy pomocy retoryki Żyrinowskiego jest elementem prowadzonej od kilku miesięcy propagandy wojennej w tym kraju. Strach przed Żyrinowskim jest jedynie wynikiem podatności ludzi na emocjonalny przekaz.

    Gdy się bowiem wypowiedzi Władimira Wolfowicza i komentujących jego słowa sensatów oczyści z emocji to nic wartego uwagi z nich nie pozostaje.
    Nie licząc oczywiście ich walorów satyrycznych.

    Pozdrawiam

  573. Rząd Tuska doprowadził służbę zdrowia do katastrofalnego stanu.
    _____________
    Rząd Tuska po prostu patrzy na słupki poparcia, opinie wyborców i zamiast reformować robi to co jest zgodne z tymi opiniami i słupkami poparcia opinii publicznej. Rezultat jest taki jaki jest np. katastrofalny stan służby zdrowia. Ludzie więc sami muszą dość do wniosku, że potrzeba inaczej postępować. Wspierać i szanować przedsiębiorczość oraz przedsiębiorców polskich i zagranicznych. Porządkować legislację pod kontem stworzenia warunków do rozwoju gospodarczego opartego na innowacjach, społeczeństwa obywatelskiego, poszanowania prawa, a zrezygnować z iluzorycznych wygód i zabezpieczeń socjalnych. Kiedy ludzie stopniowo do takich przekonań dojdą, to z pewnością znajdzie się grupa polityków i stworzona zostaje nowa partia, a być może któraś z obecnych przekształci się w partię biorącą na serio zapisy konstytucji RP np. o tym, że Polska jest demokratycznym państwem prawa, oparta jest na wolności osobistej i prowadzenia działalności gospodarczej etc. etc. że biurokracja nie może regulować wszystkiego i dbać o wszystko, i pełnić funkcję dobrej mamuśki, która dzierży całą władzę w patriarchalnej rodzince, że trzeba zostawić pole do inicjatywy ludziom, że zbyt duża redystrybucja dochodu narodowego może być bezproduktywna, że religijne poglądy należą do sfery prywatnej, a nie publicznej etc. etc.
    W demokracji do pewnych konkluzji musi dojść większość wyborców, ale aby do nich dojść wyborcy muszą doznać, że błędy w myśleniu i wyborze kosztują, że kosztuje brak zainteresowania dobrem wspólnym etc. etc.

  574. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Ciekawe kto to finansuje, jak oni sie nazywaja – biedna Ukraina … (?) Jezeli sie nie myle Aleksander Kwasniewski & … No ale mamy D. Tuska w EU …
    http://www.arte.tv/guide/de/048120-000/gasland

    ” … Nauczycielka wiedzy o społeczeństwie zarządziła obowiązkową lekturę „Gazety Wyborczej” i zobowiązała uczniów do codziennego śledzenia programu informacyjnego TVN-u. Nie było mowy o innych mediach. To indoktrynacja – alarmuje w rozmowie z „Gazetą Polską Codziennie” ojciec nastolatki z jednego ze słupskich gimnazjów. …

  575. Żyrinowski jest reprezentantem narodu rosyjskiego jako wicemarszałek ruskiej Dumy. Żyrinowski jest członkiem dworu Putina. Ideologia jaką głosi jest częścią poglądów państwa rosyjskiego, które są wypowiadane za pośrednictwem jego organów i polityków. Ambasada ruska nie sądzi, że właściwym jest przepraszanie za jego wypowiedzi. A to co głosi ma charakter zbrodniczy i rasistowski. Żyrinowski jest jedną z ważniejszych twarzy współczesnej Rosji, twarzą politycznego bandyty.
    Ja osobiście nie widzę w tym elementów satyrycznych. Wątpię czy da się groźbę ludobójstwa, jaką się stale posługuje wobec innych krajów i narodów oczyścić z ujemnego przekazu i uznać za sensację. Rosja ustami Żyrinowskiego najzwyczajniej w świecie grozi, a Putin nie zostawia iluzji, że chce kierować się zasadami ruskiego proizwołu, tak w polityce wewnętrznej jak i zagranicznej. I jak w można w tej sytuacji mieć pretensję do CIA, że w dzień zakończenia Igrzysk Olimpijskich do ceremonii zamknięcia dodaje nowe wydarzenie. Koniec władzy ruskich na Ukrainie. Ruskich ani Putina zachód nie szanuje, po prostu nie szanuje. Bo jak można brać na poważnie pajaców, no jak?

  576. Kartka z podróży
    14 września o godz. 23:39
    TJ

    Tu masz notkę z wiki o Żyrinowskim

    Mój komentarz
    Kartko, uparcie przedstawiasz Zyrinowskiego jako pajaca i oryginała nic nie znaczącego w polityce rosyjskiej. W jakim celu to robisz? Przecież wszyscy wiedzą, że to pajac. Ty nie zauważasz natomiast, jakie funkcje w polityce rosyjskiej pełni obecnie ten pajac.

    Pomijasz zupełnie drugą stronę medalu. Ten pajac z parlamentu napisał, a wszelkie władze dały placet, listy oficjalne do trzech krajów w sprawie zastanowienia się nad rozbiorem Ukrainy. Listy te zostały wysłane nie z wakacji, nie z pozdrowieniami dla kuzynów i nie do takiego sobie rozpatrzenia w komisjach d/s trudnych. To były konkretne propozycje powzięcia międzynarodowych ustaleń w sprawie Ukrainy polegających na rozbiorze zachodniej Ukrainy. Te propozycje były oficjalne.

    Propagandziści rosyjscy podśmiewają się i protekcjonalnie poklepują po plecach wątpiących. Jak na wiernych druhów przystało patrzą w oczy i mówią – no przyjacielu jak żeś mógł uwierzyć w taką niegodziwość. Rosja dobra, Rosja nie krzywdzi (bez powodu,) no już, nie chlip, rozchmurz się, beksa jakaś, itd.
    Pzdr, TJ

  577. Jak można brać na poważnie zwolenników takich ruskich pajaców w Polsce? Ja bym się nawet tutaj i nie wypowiadał, bo większość blogerów po prostu nie jest reprezentatywna dla ludzi choć trochę wykształconych w Polsce. I w zasadzie mnie to nie obchodzi co ma do powiedzenia ruski gównojad do innego polskiego gównojeda na tym blogu. Szczerze powiem mam to głęboko w dupie owe wasze pogaduszki na tym blogu. Rzecz jednak w tym, że w Polsce jest spory margines takiej niewychowanej, niewykształconej, zanarchizowane hołoty, prymitywnej niczym chłop pańszczyźniany. I do nich owe treści trafiają i dobrze się osadzają jak na ściankach wielowiekowego szamba mentalnego upośledzenia. Owa pogarda dla Ukraińców i Ukrainy tak dobrze widoczna na tym blogu w wypowiedziach jego najważniejszych luminarzy gównojadztwa dobrze się im przyjmuje. Z tego może wyrodzić tylko to z czym mamy do czynienia w przypadku Żydów, że nasza hołota postępowała wobec nich zbrodniczo, a pretensje nawet polscy Żydzi mają do Polaków jak leci. Dlatego ważne jest aby zdystansować się od tego rodzaju sposobu myślenia jaki jest prezentowany na tym blogu i tej mentalności. Tym bardziej że większość jego uczestników nie mieszka w Polsce i prawdopodobnie z Polską nie ma nic wspólnego. My Polacy szanujemy Ukraińców i Ukrainę, życzymy jej jak najlepiej i przejmujemy się ich losem, a Rosjan traktujemy jako swoich wrogów, bo Rosja wrogo wobec Polski postępuje. Rosja nie ma nawet żadnego pozytywnego programu dla Polski i innych krajów, które uwolniły się od niej na dobre. Wiec nic dziwnego, że Polska i Polacy rozumieją, że inne narody też chcą się uwolnić spod władzy czy też zerwać z ruskiej smyczy.

  578. TJ

    Ale na temat propozycji pisemniej rozbioru Ukrainy wielokrotnie już pisałem do Ciebie.
    Rozumiem Twe przywiązanie do wybranych tematów ale nie mam nic do dodania poza tym co wcześniej napisałem.

    Pozdrawiam

  579. Wypowiedzi Żirinowskiego należałoby traktować jako brednie jedynie, gdyby ktokolwiek ważny, czy choćby poważny w Rosji, był do nich w jawnej kontrze czy choćby je łagodził. Należy stąd wnosić, że takie myślenie nie jest obce ani tamtejszym decydentom ani szerokim rzeszom rodaków. Oczywiście główni rozgrywający nie są na tyle szaleni aby głosić to otwarcie, ani na tyle zdesperowani narazie, aby wcielać w życie, ale zupełne bagatelizowanie balonu próbnego jakim jest Żirinowski, to zakłamywanie rzeczywistości. Zbijanie zaś rzeczowych i wyważonych opinii adwersarza, poprzez imputowanie mu irracionalnych lęków jedynie, postrzegam w kategorii argumentacji bezradnego kretyna.
    Takiej konstatacji, nie mogę spuentować inaczej, jak tym, że to nie mój problem.

  580. Nic na to nie poradzę, ale bardzo podoba mi się ta pieśń wojenna:
    https://www.youtube.com/watch?v=HK2lNuiD7gM

  581. Manewry kryminalnego kartelu US/NATO Rapid Trident 2014 zbliżają się do granic Rosji. Niewiele brakuje aby spełniły się proroctwa Żyrinowskiego. Wyparujemy. http://polish.ruvr.ru/news/2014_09_15/Ukraina-miedzynarodowe-cwiczenia-wojskowe-Rapid-Trident-2014-7838/

  582. halen
    15 września o godz. 11:54
    Poszedles ostro ale adekwatnie *bezradny kretyn*, ale jaki narcyz.
    Ps
    Ciesze sie,ze zobaczylem Twoj wpis. Czasami przelatuje te setki komentarzy, zatrzymuje sie, na @tjocie, ktory dzielnie wojuje z glupota; Ale blog juz zupelnie zdominowany przez Kartke, fidelio, Juranda i porykijaceho amoniakowego gwinta. Czasem pojawi sie anumlik czy Tanaka, ale w sumie takiej bryndzy dawno tu nie bylo.

  583. Halen

    „Zbijanie zaś rzeczowych i wyważonych opinii adwersarza, poprzez imputowanie mu irracionalnych lęków jedynie, postrzegam w kategorii argumentacji bezradnego kretyna.”

    „Anumlik 15 września o godz. 0:30

    @Kartka z podróży
    (…)A historyjkę o kotku obejrzał @Karteczka? A? Te dynie to strachy na Lachy, czy czy realne zagrożenie dla koteczka? A skoro nie strachy na Lachy to Schiz Żyrinowski musi i wie co grupa trzymająca świrów może nam wymodzić w najbliższym czasie. Obawy @Te-Jota wcale nie są nieuprawnione. Świrów wszelkiej maści należy się bać.”

    Pozdrawiam

  584. Jako teoretyk polityki Barber jest propagatorem ponownego skupienia się na społecznościach obywatelskich i obywatelstwie zaangażowanym – jako na narzędziach budowania efektywnej demokracji, szczególnie w świecie po Zimnej wojnie.

    I pomyśleć, że zaczadzony aromatycznym amoniakiem, betonowy piewca stalinizmu-putinizmu, czyta taaaakich autorów.

    Ech, dziś prawdziwych stalinowców już nie ma. Prawdziwi powymierali, a tacy, jak jasny gwint, to tylko kiepscy naśladowcy, zramolałe kopie betonu z tamtych czasów.

    To pewnie z powodu wąchania amoniaku mamy teraz amoniakostalinistów zamiast maniakostalinistów 😉

  585. halen 11.54
    Chciałbym ci przypomnieć, ze nie tak dawno identyczne pogróżki o uzyciu bomby atomowej przeciwko Rosji opublikowała ulubienica naszych mediów i polityków, boska Julia Timoszenko której plenipotentem w rzadzie Ukrainy jest premier Jacyniuk. Również nasz eks prezydent LW chciał się zaopatrzyć a tego typu zabawki. Może byśmy ustalili kogo traktować poważnie a kogo nie ?

  586. Wyparujemy

    Hehe ! Jak nie przymierzając ten cudowny amoniak radziecki 🙂 No chyba, że radziecki amoniak nie paruje.

    Ale zaraz zaraz ! Przecież to nie kryminalny kartel NATO/USA chce nas odparować, ale miłujace pokój i szczęście ludzkości głowice atomowe gwintowanej mateczki Rassiji – tako rzecze moskiewski Zaratustra….

    Hej, jasny gwint ! Czy tobie coś sie nie pomerdało do kwawdratu ? Jak to możliwe, że Rosjanie mogą nam zrobić krzywdę, nas odparować, skoro to z Rosji płynie szczęśliwość wszelaka ?

    Nie zapytam, co wąchasz, bo wszyscy dobrze wiedzą 🙂

  587. W Szwecji w ten weekend odbyły się wybory parlamentarne – frekwencja: ponad 80%.

  588. @fidelio 11:54
    =======[[========
    .
    >>>…podoba mi sie… >>>
    .
    Mnie też.
    Co gorsza, podobalo mi sie juz za srodkowego Gierka, gdy nienawidzilem Ruskich jak syfilisu.
    Więc nie przyznawalem się do tego nawet przed samym sobą.
    A tym bardziej przed kolegami, boby mi chyba mordę rozkuli.
    Nawet, podejrzewam, teraz też…

  589. „Blog ten jest pełen pojebów i należy mu się lewatywa z podwójnym mydłem” pisze paranoik z fekalnym odchyleniu Jurand K.
    No a co o tym myśli subtelny intelektualista i poeta Anumlik, albo ekspert od wszystkiego TJ. Czy mógłby zidentyfikować i odczytać nam kod kulturowy którym posługuje się Jurand ? To przecież ich także dotyczy!

  590. Jeśli chodzi o ruskie czastuszki wojenne, to owszem są niezłe, ale rzeczywistość była gorsza. Stalin po wielu błędach w polityce wewnętrznej i zagranicznej, doprowadził do wojny tylko z jednym Zachodnim krajem – Niemcami. W rezultacie zginęło 25 mln Rosjan 10 mln zostało kalekami. Zniszone zostało 1/3 zasobu materialnego ZSRR. Putin który jest o wiele głupszy i słabszy niż Stalin stoi przed koalicją 20 najlepiej uzbrojonych i najbogatszych państw na świecie i nie ma żadnych sojuszników, poza garstką gównojadów, którzy gdyby tylko zobaczyli agenta CIA z odległości kilometra to chyba by posrali sobie nogi ze strachu. Gówno tych miłośników ruskich wojennych czastuszek płynęłoby im w butach i skarpetach niczym rzeka.

  591. Fidelio

    I przy frekwencji 80 procent wygrali czerwoni – to znaczy socjaldemokracja.

    http://www.youtube.com/watch?v=a1Q5YWSzW3w

    Pzdro

  592. errata „o fekalnym odchyleniu”

  593. @Georges53
    To masz jeszcze z udziałem ciekawego kobiecego głosu:
    https://www.youtube.com/watch?v=uDGPaJQAf1I

  594. Choć różnicuje uczestników bloga wg kryterium zdrady i kur…wie…nia się, to jednak towarzyskie pogaduszki ze zwolennikami atomowych gróźb Rosji jak i samej Ruskiej polityki, czy też systemu politycznego, oraz przekonanych że Ukraina i Ukraińcy nie zasługują na szacunek za swój wysiłek, aby dołączyć do krajów zachodu, jakby napawają mnie wyraźnym niesmakiem. Nic na to nie poradzę, ale zatykam nos, bo śmierdzi. Jakiś czas temu ostrzegałem Lewego przed konsekwencjami przestawania z takim towarzystwem, jak Orteqa, którego uważam za wyjątkowego śmierdziela. Ostatnio nie ma go. A może zatroszczyły się o to już tajne służby Kanady? Kto wie I do not know.

  595. halen
    15 września o godz. 11:54
    Wypowiedzi Żirinowskiego należałoby traktować jako brednie jedynie, gdyby ktokolwiek ważny…

    Mój komentarz
    Tak jest.
    Nie należy traktować komunikatów Żyrinowskiego jako wybryków nieszkodliwego nawiedzeńca.

    Słusznie Halenie zwróciłeś uwagę na uwikłanie polityków rosyjskich w sytuację, w której nie są w stanie wypowiadać się wiążąco, zgodnie ze swoimi zamiarami, więc wykorzystują to co mają pod ręką, np. Żyrinowskiego.
    Puszczają balony próbne, badają próg reakcji, obmacują przestrzeń geopolityczną by ocenić, czy już są w niej oczekiwane przejścia, czy już można, czy jeszcze się wstrzymamy.
    Zamiary są ruchome, traktowane wysoce elastycznie, a Żyrinowski jest w sam raz osobą, poprzez którą można nagłaśniać politykę mocarstwową bezpiecznie, bez ponoszenia odpowiedzialności za słowo (bo to przecież postrzeleniec).

    Jest to geopolityka ogłaszana formalnie nieformalnie, bo z jednej strony Władimir Wolfowicz, to „legalny” polityk” dostatecznie umocowany w gremiach decyzyjnych, by jego wynurzenia traktować poważnie, a z drugiej strony, to znany skandalista, u którego słowo mało znaczy.

    Dziś można ustami Żyrinowskiego ogłosić, jutro się wycofać bez straty punktów reputacyjnych.
    W polityce rosyjskiej liczy się konkret, ważna jest tyko chwila bieżąca. Jak zajdzie potrzeba, to chwila taka ważniejsza od wszelkiego prawa i obyczaju.
    Tam gdzie stanęła nasza stopa, tam my, a jednocześnie to nie my, bo mundury bez dystynkcji.
    Pzdr, TJ

  596. Sraluchy a Żurwiejki znajecie, ha ?
    http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBurawiejka
    Lance do boju, szable w dłoń
    Bolszewika goń, goń, goń
    Żuraw, żuraw, żurawia
    Żurawiejka ty maja!
    lub:

    Lance do boju, szable w dłoń
    Bolszewika goń, goń, goń
    Żura, żura, żura ma
    Żurawiejka ty moja!

  597. Fidelio, Georges53

    Wspomniana wyżej Elena Vaenga w podobnym repertuarze.

    Nie wiem jak was, ale mnie kręcą kobiety w mundurach.

    https://www.youtube.com/watch?v=-bBdFcdPJiQ

    Pzdro

  598. A tutaj można sobie posłuchać Żurawiejek
    https://www.youtube.com/watch?v=TNdy0ea6gc4

  599. Jurand z kaczygrodu; nienawiscio daleko niezajedziesz.
    Przeczytaj o mondrych prezydentach jak ten na Slowacji albo biez przyklad z prez. Putina .
    Prawda najsampierw jest niewidzialna ale kiedys zatem sama nawieszch wyplynie .. Pozdrawiam wszystkich mysloncych natem blogu

  600. http://www.youtube.com/watch?v=YR3kW0p32cc

    Rosjanie so bardzo muzykanii bardziej niz inni .

  601. Jak slucham to mi lzy ciekno. Zyczem sobie rzeby nasz prezident mial tako klase:
    http://www.youtube.com/watch?v=ZsCkGuq0NrM

  602. Kobiety w mundurach i wojna… .

    Przypomina mi się Konstatnty Simonow, autor słynnego wiersza wojennego „Czekaj mnie” napisanego w czasie klęski armii rosyjskiej w 1941 roku.

    Simonow zyskał niesamowitą popularność dzięki której bez problemów zdobywał serca żołnierek. Zresztą pociągały go kobiety w mundurach.

    Miał wiele kochanek do których należała Marina Czeczniewa, as lotniczy i bohater związku sowieckiego. Według jednej z jego późniejszych kochanek Simonowa lubił uprawiać miłość na hitlerowskiej fladze, którą zdobył na froncie.

    Pozdrawiam

  603. Jacobsky
    15 września o godz. 13:28
    Aż strach myśleć jak to będzie, gdy Ty będziesz parował. jakie zapachy!

  604. Dołączam do wielbicieli 🙂

  605. @KzP 14:25
    ==============
    .
    Pana wpisu do mnie nie zapomnialem.
    Odpowiedź pisze się, ale niemrawo, bo jestem w dołku.
    Tymczasem pozdr.
    .
    P.S. …a tak przy okazji jeszcze przypomnę…
    Czas temu pewien wymienialiscie sie piosenkami o koniach.
    Ciekawi mnie czy ten Koń jest w ogole znany w Polsce.
    http://m.youtube.com/watch?v=GlrFEL0ZTMM
    … albo ten…
    http://m.youtube.com/#/watch?v=CpQlM4L3-7U

  606. Ech te smaczki z filmow pornograficznych. Kogos tu rajcuje rzniecie przez Simonowa bohaterki zwiazku radzieckiego na hitlerowskiej fladze. A jakby tak np. na lufie czolgu T34 chedozyc Tiereszkowa ?. Sam jasny gwint chetnie by wszedl w jakis trojkat.Jak sie popodniecac to na calego !

    Ech Kartka, ty jak dzieciak nic tylko wodka i dziwki.

  607. Absolwencie
    Ja to jednak jakieś inne rzeczy sobie przypominam. I tak po krótce, to pamiętam, że żyję jak na razie w tej części świata, po której nie spodziewam się aby po czwartkowym referendum niepodległościowym w Szkocji, jakiś kartel, czy rząd JKM, wysyłał zielone ludziki, bo wynik nie po jego myśli. Pamiętam też, że w mojej części świata dotrzymuje się umów, których jest się gwarantem, a wzajemne stosunki układa w sposób partnerski z poszanowaniem racji stron a nie metodą bandyckiego tyktatu faktów dokonanych. Pamiętam za to, że tak już tu kiedyś było.
    Nie pamiętam natomiast dla których to naszych mediów i polityków, ulubienicą jest Tymoszenko. Po,ityk marginalny obecnie i raczej bez szans na odegranie jakiejś poważniejszej roli. Pamiętam natomiast, że jej plenipotent w rządzie, wybił się na pełną niepodległość i opuścił Batkiwszczinę Juli, tworząc własną. O ile mnie pamięć nie zawodzi, to Tymoszenko i owszem mówiła coś o atomowym ataku, punktowym, zdaje się, ale to nie Ukraina miał atakować Rosję a odwrotnie. Swoją drogą to trochę dziwię się Juli, żę skoro jeden z gwarantów terytorium jej kraju (za co Ukraina zapłaciła atomem i jest teraz bezbronna wobec agresora) wziął już sobie Krym i pewnie dołæczy Dombas, nie żąda głośno zwrotu oddania atomowych głowic.
    Staram się też pamiętać o proporcjach, bez dylematu co było pierwsze? Jajko czy kura? To a pro popo naszego noblisty.
    Mistrza w obkrėcaniu kota ogonem, prostować mi się nie chce. Na to rżnięcie głupa z zestawieniem cytatów, mojego i anmulika, nikt się nie nabierze.
    To nie mój problem.

  608. @KzP 14:25
    ==============
    .
    Pana wpisu do mnie nie zapomnialem.
    Odpowiedź pisze się, ale niemrawo, bo jestem w dołku.
    Tymczasem pozdr.
    .
    P.S. …a tak przy okazji jeszcze przypomnę…
    Czas temu pewien wymienialiscie sie piosenkami o koniach.
    Ciekawi mnie czy ten Koń jest w ogole znany w Polsce.
    http://m.youtube.com/watch?v=GlrFEL0ZTMM
    ( Cdn )

  609. @KZP
    „Wspomniana wyżej Elena Vaenga w podobnym repertuarze.”

    Tu jest ten koncert w całości:
    https://www.youtube.com/watch?v=jGEC5PEZEh8

  610. Lewy

    Nie wiem co Ty widzisz pornograficznego w uprawianiu miłości z żołnierką na hitlerowskiej fladze.

    Fajnie – ważne, że fantazje się spełniają.
    Przecież o to chodzi.

    Pzdro

  611. (Cd )
    … albo ten…
    http://m.youtube.com/#/watch?v=CpQlM4L3-7U
    .
    P.S.2 …wspominalem juz kiedyś, że obecnie przy rakich okazjach, żałuję że sie do ruskiego języka w szkole nie przykładałem…

  612. jasny gwint,

    wpadnij, to się przekonasz 🙂

    Przy okazji zwiedzisz krynicę twojej „wiedzy” – The Centre for Research on Globalisation (CRG).

    Kiedy ja będę parrować, to ty bedziesz wchłaniać 😉

  613. Georges53

    Dzięki za piekną piosenkę. Przyznam, że nie znałem.

    Może to pomoże wygrzebać się z dołka?
    Stare, znane ale ciągle skuteczne – w każdym razie moje dołki leczy.

    http://www.youtube.com/watch?v=s4q-l4nwPEo

    Pozdrawiam serdecznie

  614. Wiele razy podkreślał, że ruska dusza jest sado maso…swoją elitę dosłownie sprostytuowali, podobno większość Moskiewskich prostytutek z tych rodzin liszańców (liszejców nie bardzo dobrze pamiętam określenia), bez prawa do mieszkania i zarabiania, to były osoby z byłej rosyjskiej elity. Były zresztą i na początku ukazy aby takie kobiety socjalizować, czyli przekazywać oddziałom robotniczo chłopskim jako prostytutki. Po wielokrotnych gwałtach nierzadko takie młode nieletnie dziewczęta zabijano. No to potem już wiadomo skąd Ruskie mieli pomysły na seks z Niemkami, po seksie zdarzało się rozjeżdżanie ich czołgami, a muzyczka grała o świętej wojnie. A jaka była ona święta. Ot spirytus i wpierjod!, bo od tyłu NKWD strzelało. A później mordestwa, gwałty, kradzież i tak w kółko wpierjod i abarot morderstwa, gwałty, kradzież. To jest właśnie kulturowe dziedzictwo wielkiej bolszewickiej rewolucji i wojny ojczyźnianej. Żyrinowski jako kołtun jest łącznikiem ze tą tradycją a jednocześnie świadectwem symbolem jej trwania w putinowskiej Rosji. A ruskie to kochają, wybory do Parlamentu 90% poparcia, wybory samorządowe zwyciężyła rasistowska partia odna Rosjia. No, ale to już ostatnie podgrygi zdechłej ostrygi. Jak to się mówi. Stacja benzynowa wkrótce rozpadnie się i zbiorniki pójdą do podziału.

  615. Errata.
    Jest: „…przy rakich okazjach…”
    Powinno byc: „…przy takich okazjach…”
    .
    Ciekawostka przyrodnicza: moj ostatni komentarz ma numer 626666…

  616. Kartka z podróży
    15 września o godz. 14:57
    Tez lubie seks i jeszcze uprawiam, ale nie podniecaja mnie opowiastki o takich smaczkach perwersyjnych, no chyba ze to ja na tej lufie. A Ciebie to chyba takie gadanie ekscytuje. Dlaczego np. nie wyszukasz informacji na tema Sacharowa, jak to on konstruowal bombe wodorowa a potem sie kajal.No bo takie hstorie nie maja pieprzyka, zadnego dreszczyka. A ta hitlerowska flaga zaplamiona radziecka sperma. Jest to informacja zupelnie bezwartosciowa, taka dla Plotka, ale cie podnieca n’est-pas ?

  617. Jacobsky
    15 września o godz. 15:06
    Jasny gwint zaszyl sie u Hartmana, tam jeszcze nie wiedza o jego zamilowaniu do radzieckiego amoniaku. Pochwalil sie, ze czytal *Jadro ciemnosci* i ze Conrad w tej ksiazce potepia wyzysk jaki stosuje wobec czlowieka zoltego, czarnego, czerwonego, zielonego Ukrainca i Araba amerykanska soldateska. To tak w skrocie.